PDA

Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 [45] 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79

!AGresT
04-02-2015, 18:40
Porsche skończyło się na Kill'em All.

kakersik
04-02-2015, 19:14
Wszystko skończyło się na Kill'em All ;)

velaskez
04-02-2015, 20:37
http://olx.pl/oferta/audi-80-b2-quattro-2-2-20v-turbo-aan-rs2-360-500-4-5s-od-0-do-100-CID5-ID8Opxj.html

Składane, pokazywane przeze mnie tutaj na forum, Audi 80 na sprzedaż ;) Może ktoś chciałby pokazać dresikowi na światłach w E90, że M-Pakietem to można w piecu palić :mrgreen: M3 w wyścigach do 100km/h zostaje o długość auta za plecami.

Kolekcjoner
04-02-2015, 21:03
No może i fajne ale trzeba dobrze znać składającego żeby ryzykować zakup takiego czegoś ;).

Onsajt
04-02-2015, 21:09
http://olx.pl/oferta/audi-80-b2-quattro-2-2-20v-turbo-aan-rs2-360-500-4-5s-od-0-do-100-CID5-ID8Opxj.html

Składane, pokazywane przeze mnie tutaj na forum, Audi 80 na sprzedaż ;) Może ktoś chciałby pokazać dresikowi na światłach w E90, że M-Pakietem to można w piecu palić :mrgreen: M3 w wyścigach do 100km/h zostaje o długość auta za plecami.

Fajny, ale ile pali, jak to jedzie i czy da się zamontować lpg?

velaskez
05-02-2015, 00:11
Fajny, ale ile pali, jak to jedzie i czy da się zamontować lpg?

30l/100 jak butujesz, szybko, da się tylko po co?

freefly
05-02-2015, 03:42
A jak z homologacją? ;)

shaolin
05-02-2015, 03:54
Lubie, ze grube projekty sa zawsze sprzedawane po tygodniu...
Kolejny przyklad:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/727e0b3fb0b8a98994ff2c84749174cb-1.jpg
źródło (http://img.wiocha.pl/images/7/2/727e0b3fb0b8a98994ff2c84749174cb.jpg)

:mrgreen:

velaskez
05-02-2015, 11:44
A jak z homologacją? ;)

Jaką homologacją...przecież to zwykłe Audi80 :mrgreen:

Kolekcjoner
05-02-2015, 15:09
A jak z homologacją? ;)
A to jest jakaś homologacja potrzebna żeby seryjnym autem po ulicy jeździć :o?

freefly
05-02-2015, 16:19
A to jest jakaś homologacja potrzebna żeby seryjnym autem po ulicy jeździć :o?

Seryjne auto to takie, które jest zgodne ze specyfikacją producenta. Klatka bezpieczeństwa to zmiana konstrukcyjna samochodu. Nawet demontaż tylnej kanapy to zmiana ilości miejsc w pojeździe, który powinien być odnotowany w dowodzie rejestracyjnym. Ponadto Zmiana liczby miejsc w pojeździe również stanowi zmianę konstrukcyjną.
No chyba, że zmian konstrukcyjnych dokonał przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w tym zakresie, wystawi odpowiednie dokumenty i fakturę VAT.
.

Kolekcjoner
05-02-2015, 17:13
Jeśli ma przegląd to przecież go nie zrobił bez wbicia tych wszystkich zmian /jeśli były tak istotne jak piszesz (nie wgłębiałem się w to ogłoszenie)/?

wilk325
05-02-2015, 17:31
Jeśli ma przegląd to przecież go nie zrobił bez wbicia tych wszystkich zmian /jeśli były tak istotne jak piszesz (nie wgłębiałem się w to ogłoszenie)/?

przegląd to u nas o niczym nie świadczy; owszem jest lepiej niż kiedyś ( za flaszkę się wszystko załatwiło ), ale patrząc po drogach to połowa nie powinna mieć tego stempelka a jeżdżą :(

Nikonozaur
05-02-2015, 17:37
Jeśli ma przegląd to przecież go nie zrobił bez wbicia tych wszystkich zmian /jeśli były tak istotne jak piszesz (nie wgłębiałem się w to ogłoszenie)/?
Można było zrobić najpierw przegląd, a następnie przebudować auto... O reszcie pisze Freefly.

pinio
05-02-2015, 17:44
Przebieg 5000km - czyli tyle co na hamowni i podwórku :) Przy takim użytkowaniu może nie trzeba przeglądów robić :)

freefly
05-02-2015, 17:48
przegląd to u nas o niczym nie świadczy; owszem jest lepiej niż kiedyś ( za flaszkę się wszystko załatwiło ), ale patrząc po drogach to połowa nie powinna mieć tego stempelka a jeżdżą :(

Osobiście korzystam ze stacji kontroli pojazdów WX43 Gospodarstwa Pomocniczego Kancelarii Prezydenta RP na warszawskiej Augustówce. Są tak bardzo rygorystyczni, że na rynku usług dawno poszliby z torbami. Chyba najbardziej omijana stacja kontroli pojazdów przez kierowców.

!AGresT
05-02-2015, 18:02
Nie wiem jak teraz, ale kiedyś ten poziom przeróbek podlegał rozszerzonemu badaniu technicznemu. Homologację wykonywało się tylko, jeśli planowano stworzyć/wprowadzić do obrotu więcej niż jeden egzemplarz. Tak samo było z prywatnym importem aut nie posiadających homologacji w naszym kraju. Zmniejszenie liczby miejsc także nie wymagało adnotacji, jednak przewozić można tylko tyle osób, ile miejsc. Piszę z doświadczenia - sprzed lat - ale własnego.

Kolekcjoner
05-02-2015, 19:15
Można było zrobić najpierw przegląd, a następnie przebudować auto... O reszcie pisze Freefly.

Czyli jeśli zmiany były tak istotne jak pisze kolega ten przegląd jest nic nie wart ;). Nie wiem jaka jeszcze może być ta "reszta". Ergo jest potrzebna ta homologacja czy nie?

velaskez
06-02-2015, 15:25
Póki co policjanty jak złapali to nie mówili nic o homologacjach. A samochód był w Niemczech 2 razy w Czechach też. Raz się zdarzyło, że jechaliśmy z kumplem chwile po zbudowaniu no i testowaliśmy start spod świateł. Tylko żaden nie spojrzał w lusterka że za samochodem za nami policyjna Alfa stoi. Generalnie wypisali mandat, natomiast najwięcej pytań było: "Ile to ma KM bo mieliśmy problem, żeby was dogonić".
Ale z was biurokraci i hipokryci. Jak kiedyś pokazywałem zdjęcia toście piali z zachwytu i żaden o przegląd nie zapytał :-P

pinio
06-02-2015, 15:38
Ale z was biurokraci i hipokryci. Jak kiedyś pokazywałem zdjęcia toście piali z zachwytu i żaden o przegląd nie zapytał :-P
A co, teraz się zorientowałeś, że jest problem i szukasz naiwniaka ;) :)

Nie znam się na tym, ale mój nochal podpowiada, że kiedyś się może ktoś dopatrzy, doczepi i może być problem.

EDIT: Taka dyskusja w temacie - http://www.rxklub.pl/rxforum/printview.php?t=1626&start=0&sid=bd6643bbd9acdcfd06b152611945bd24

esperal
06-02-2015, 16:17
Moge tylko dodac ze jazda samochodem z klatka bez kasku to delikatnie mowiac glupota.

velaskez
06-02-2015, 16:19
A co, teraz się zorientowałeś, że jest problem i szukasz naiwniaka ;) :)


Dla mnie nie ma problemu.

pinio
06-02-2015, 16:20
Na szczęście, za jazdę w kasku nic nie grozi :)


Dla mnie nie ma problemu.

To dobrze, jest mi lżej z taką wiedzą ;) :)

Nikonozaur
06-02-2015, 17:38
Art.81 ust.11 Prawa o Ruchu Drogowym mówi o:
[...]
3) w którym dokonano zmian konstrukcyjnych lub wymiany elementów powodujących zmianę danych w dowodzie rejestracyjnym, z zastrzeżeniem art. 66 ust. 4 pkt 5 i 6, z wyłączeniem montażu instalacji do zasilania gazem; [...].
Omawiany Audi chyba spełnia te wymagania.

pinio
06-02-2015, 18:01
Ten artykuł mówi o konieczności wykonania dodatkowych badaniach technicznych. Pytanie, czy w tym przypadku to wystarcza i czy nie powinna być przeprowadzona homologacja?

Z dawnych czasów kojarzę opowieści o problemach przy zlotach fanów motocykli. Sporo osób miało różne składaki własnej konstrukcji. Temat konieczności przeprowadzenia homologacji omijali w taki sposób, że na czas zlotu robili rejestrację tymczasową.

Ale ja laik jestem i się nie znam, a to tylko moje gdybanie.

Nikonozaur
06-02-2015, 18:11
Ten artykuł mówi o konieczności wykonania dodatkowych badaniach technicznych. Pytanie, czy w tym przypadku to wystarcza i czy nie powinna być przeprowadzona homologacja?

Z dawnych czasów kojarzę opowieści o problemach przy zlotach fanów motocykli. Sporo osób miało różne składaki własnej konstrukcji. Temat konieczności przeprowadzenia homologacji omijali w taki sposób, że na czas zlotu robili rejestrację tymczasową.

Ale ja laik jestem i się nie znam, a to tylko moje gdybanie.
Proces homologacji samochodu jest długi i bardzo kosztowny. Między innymi polega na rozbiciu kilku bryk w warunkach laboratoryjnych, a to raczej odpada.

elanek
06-02-2015, 18:21
Ale z was biurokraci i hipokryci. Jak kiedyś pokazywałem zdjęcia toście piali z zachwytu i żaden o przegląd nie zapytał :-P

Po ponad 7 latach bycia na forum się zorientowałeś? :)
Nie przejmuj się, autko lux, może zejdzie.

Rafał_Sz
06-02-2015, 19:17
Homologacja a dodatkowe badania techniczne to zupełnie dwie różne kwestie.

Kolekcjoner
06-02-2015, 19:36
Proces homologacji samochodu jest długi i bardzo kosztowny. Między innymi polega na rozbiciu kilku bryk w warunkach laboratoryjnych, a to raczej odpada.
No właśnie dlatego zapytałem o to czy homologacja (jak sugeruje kolega) jest tu potrzebna.

esperal
06-02-2015, 19:42
Homologacja a dodatkowe badania techniczne to zupełnie dwie różne kwestie.Oczywiście że to dwie różne rzeczy.
Natomiast nawet stacje diagnostyczne nie mają zielonego pojęcia jak traktować samochody zrobione np. do rajdów ponieważ nie jest to w żaden sposób określone przepisami. Pewnie nie powinienem tego pisać, ale ja i nie tylko ja robiłem to w ten sposób że podstawiałem rajdówkę zrobioną do RPP na stację diagnostyczną, wspólnie robiliśmy przegląd auta, po czym wiozłem auto z powrotem na warsztat. Tego samego dnia wracałem po odbiór podbitego dowodu rejestracyjnego. Oczywiście wszystko to polegało na wzajemnym zaufaniu i szacunku do siebie ponieważ od dnia podbicia dowodu samochód nie mógł ruszyć się z warsztatu kilkanaście dni. Te dwa tygodnie to był czas na tzw, zbudowanie rajdówki. Wszystko odbywało się bez jakichkolwiek łapówek itd.

freefly
06-02-2015, 20:13
Homologacja a dodatkowe badania techniczne to zupełnie dwie różne kwestie.

No właśnie. W jaki sposób diagnosta ma przeprowadzić badanie techniczne zamontowanej wewnątrz seryjnego auta (zgodnie z tym co jest wpisane w dowodzie rejestracyjnym) klatki bezpieczeństwa? W żaden. Może zażądać faktury od zakładu (posiadającego odpowiednie PKD), który zajmuje się montażem takiego wyposażenia i wystawionej przez zakład homologacji lub homologacji producenta tego wyposażenia.

shaolin
09-02-2015, 06:29
Taki kolezka mi sie wczoraj trafil - polazlem ogladac opere pekinska, a tu fura w teatrze stoi :D


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/m2Oy2L-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img912/3848/m2Oy2L.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/GjbmW3-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img633/553/GjbmW3.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img673/2605/6ScOgB.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/1LybW6-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img661/4123/1LybW6.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/lZeJW8-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img540/4576/lZeJW8.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/NtUz5C-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img913/1364/NtUz5C.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/8ZY7xz-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img538/450/8ZY7xz.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/6sU813-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img661/7416/6sU813.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/EQks4n-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img661/527/EQks4n.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/vNYLSP-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img911/9806/vNYLSP.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/yZFkU7-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img661/7440/yZFkU7.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/fz4oGs-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img673/1584/fz4oGs.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/KRuOFG-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img538/1700/KRuOFG.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/uDU8Df-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img540/2220/uDU8Df.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/QOI6Vu-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img908/8304/QOI6Vu.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/Zjo2ad-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img537/286/Zjo2ad.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/zaVjOg-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img538/1166/zaVjOg.jpg)

esperal
09-02-2015, 07:31
Ale straszydło:)

velaskez
09-02-2015, 12:42
Po ponad 7 latach bycia na forum się zorientowałeś? :)
Nie przejmuj się, autko lux, może zejdzie.

Zeszło przedwczoraj ;)

Buick - ohyda. Tył spoko, przód do niszczarki :twisted:

elanek
09-02-2015, 12:52
Zeszło przedwczoraj ;)

Gratulacje, ktoś będzie miał kupę zabawy :)

freefly
09-02-2015, 13:28
http://www.washingtonpost.com/blogs/the-switch/wp/2015/02/09/senator-your-futuristic-car-is-putting-your-privacy-and-security-at-risk/?tid=pm_business_pop

pinio
09-02-2015, 13:31
Zeszło przedwczoraj ;)


Szybko ci to poszło :)
Na wszelki wypadek w umowie sprzedaży umieściłeś listę modyfikacji, aby w pewnym momencie klient nie rżnął głupa, że nic nie wiedział i traktował to jako wady ukryte ;) :)

freefly
09-02-2015, 13:55
Szybko ci to poszło :)
Na wszelki wypadek w umowie sprzedaży umieściłeś listę modyfikacji, aby w pewnym momencie klient nie rżnął głupa, że nic nie wiedział i traktował to jako wady ukryte ;) :)

I co jeszcze do umowy wpisać? Urzędnicy w wydziale komunikacji potrafią czytać. Zaraz "wyślą" z pojazdem do okręgowej stacji kontroli pojazdów, przy próbie przerejestrowania pojazdu. :wink:
No chyba, że jakieś "tłumoki" zatrudnione, dzięki koneksjom.

P.S. Ja ze względu na przeróbki zażądałbym obniżenia ceny przez sprzedającego.:mrgreen:

Czornyj
09-02-2015, 14:12
P.S. Ja ze względu na przeróbki zażądałbym obniżenia ceny przez sprzedającego.:mrgreen:

Przedmiotem sprzedaży były przeróbki - auto dorzucono gratis ;)

pinio
09-02-2015, 14:17
Ciekawe na ile US wyliczy podatek :)

Nikonozaur
09-02-2015, 14:21
Gratulacje, ktoś będzie miał kupę zabawy :)
Możliwe, że zabawa zacznie się już w Wydziale Komunikacji. :)

wilk325
09-02-2015, 14:33
Ciekawe na ile US wyliczy podatek :)

Ciekawe jak wyliczą AC od tego ;)

freefly
09-02-2015, 14:42
Możliwe, że zabawa zacznie się już w Wydziale Komunikacji. :)

Nic się nie zacznie, bo na jakiej podstawie.
Później najlepiej jeździć na badanie do zaprzyjaźnionego diagnosty.
Zabawa zaczyna się dopiero, gdy jesteśmy sprawcą kolizji lub wypadku z ofiarami i ubezpieczyciel nie przyjmie na siebie odpowiedzialności za szkodę ( a ma prawo, gdy w pojeździe dokonano przeróbek bez wymagalnych prawem atestów i homologacji).

pinio
09-02-2015, 14:47
Ciekawe jak wyliczą AC od tego ;)

AC nie jest obowiązkowe, więc można sobie odpuścić :)

elanek
09-02-2015, 14:48
Ciekawe na ile US wyliczy podatek :)
Zależy ile będzie na umowie :). Może w ogólne nie wyliczy :):)

Możliwe, że zabawa zacznie się już w Wydziale Komunikacji. :)
Do załatwienia.

Nie wiem czemu się autka czepiacie. Jest sporo lepsze niż "normalny" oldtimer. Zawieszenie, hamulce, amortyzatory tego potworka są sprawniejsze od zapewne większości bebechów autek uczestników tego wątku. Wiadomo, że to nie Porsche czy Aston Martin, ale średnią na polskich drogach i tak zawyża.

pinio
09-02-2015, 15:01
Nie wiem czemu się autka czepiacie. Jest sporo lepsze niż "normalny" oldtimer. Zawieszenie, hamulce, amortyzatory tego potworka są sprawniejsze od zapewne większości bebechów autek uczestników tego wątku. Wiadomo, że to nie Porsche czy Aston Martin, ale średnią na polskich drogach i tak zawyża.

Czepiamy się autka w kontekście ustawodawstwa, które woli zminimalizować takie konstrukcje na drogach. Nie wątpię, że posiadanie tylu kucy pod maską może być przyjemne. Wszystko dobrze, dopóki nic się nie dzieje. Jeśli jednak coś niedobrego - odpukać - się wydarzy, to nie będzie zmiłuj się, doczepią się wszystkiego.
Po szybkości znalezienia nabywcy widać, że występują fani motoryzacji z pociągiem do hazardu ;) :)

Nikonozaur
09-02-2015, 15:50
Nie wiem czemu się autka czepiacie [...].
Nie czepiam się auta, skąd ten wniosek?
Każdy taki samochód to tylko zagadnienie prawne. Jeżeli przepisy mówią o konieczności zrobienia dodatkowych badań (niekoniecznie u diagnosty) po dalej lub bliżej idących przeróbkach to dlaczego o tym nie pisać? To, że "się da" coś zrobić świadczy jedynie o słabości systemu.
A tak między Bogiem, a prawdą dochodzę do wniosku, że nawet nieznaczne podniesienie mocy silnika podpada pod ten sam przepis. Cyferki zmieniają się, a to trzeba uwidocznić w DR. :|

Czornyj
09-02-2015, 16:33
Zabawa zaczyna się dopiero, gdy jesteśmy sprawcą kolizji lub wypadku z ofiarami i ubezpieczyciel nie przyjmie na siebie odpowiedzialności za szkodę ( a ma prawo, gdy w pojeździe dokonano przeróbek bez wymagalnych prawem atestów i homologacji).

Od kiedy ubezpieczyciele dłubią w powypadkowych wrakach w poszukiwaniu przeróbek, braków atestów i homologacji - bo jakoś nie słyszałem o takim casusie?


Jeśli jednak coś niedobrego - odpukać - się wydarzy, to nie będzie zmiłuj się, doczepią się wszystkiego.

Kto niby się*doczepi? Załoga G i miś Kolabor?

!AGresT
09-02-2015, 16:44
Dłubią w skuterach/motorowerach co są odblokowane, lub przerobione na większą pojemność. Udowadniają, że to motocykle, czyli prowadzący nie miał uprawnień do kierowanie, co stanowi niespełnienie warunków umowy ubezpieczenia (piszę o sytuacji sprzed ustawy o 125 na kategorię B). I idą do sądu, gdzie wygrywają, a sprawca zostaje w ciemnym anusie.

Czornyj
09-02-2015, 16:55
Ok - ale pytam czy dłubią w samochodach, bo ja np. pierwsze słyszę? Z uprawnieniami w przypadku skuterów jest inna brocha, tu masz takie same uprawnienia na 40 i 400kucy...

esperal
09-02-2015, 16:58
Ok - ale pytam czy dłubią w samochodach, bo ja np. pierwsze słyszę? Z uprawnieniami w przypadku skuterów jest inna brocha, tu masz takie same uprawnienia na 40 i 400kucy...Zobacza klatke to pewnie sprawdza reszte, spokojnie.

!AGresT
09-02-2015, 17:00
Owszem. Ale po takim aucie od razu widać, ze było "robione". Z drugiej strony zastanawiam się, jak jest w sytuacji, kiedy wszystkie zmienione części były homologowane? Taki silnik przecież to nie samoróbka. Również inne elementy są do kupienia jako oficjalne akcesoria. Klatka nie zmienia konstrukcji nośnej nadwozia, tylko ją wzmacnia.

Czornyj
09-02-2015, 17:00
Zobacza klatke to pewnie sprawdza reszte, spokojnie.

"Pewnie sprawdzą", czy ktoś się spotkał z konkretnym przypadkiem gdzie sprawdzili?

MstrG
09-02-2015, 17:00
Od kiedy ubezpieczyciele dłubią w powypadkowych wrakach w poszukiwaniu przeróbek, braków atestów i homologacji - bo jakoś nie słyszałem o takim casusie?

To chyba zależy od ubezpieczyciela, rzeczoznawcy i od kwoty jaką mają wypłacić :D
Znam historię, że ubezpieczyciel odmówił wypłacenia odszkodowania ze względu na "gay-looki" czy tam lampy lexus style bez homologacji :) koleś zatrzymał się przed pasami i dostał w tył, pieniędzy jednak nie zobaczył.
Słyszałem też, że kiedyś czepiali się przyciemnianych lamp sprayem - w sumie sam bym kiedyś wjechał w tył Audi B3 z czarniutkimi lampami (jednak to nie był Treser) gdzie stop wyglądał jak pozycyjne.

freefly
09-02-2015, 17:04
Od kiedy ubezpieczyciele dłubią w powypadkowych wrakach w poszukiwaniu przeróbek, braków atestów i homologacji - bo jakoś nie słyszałem o takim casusie?

Jeśli spowodujesz wypadek w ruchu drogowym, to jest sprawa karna. Wtedy wszystko wyjdzie w praniu.
A z przyjęciem odpowiedzialności zakład ubezpieczeń bedzie czekał do zakończenia sprawy.

pinio
09-02-2015, 17:06
Kto niby się*doczepi? Załoga G i miś Kolabor?

Ten co będzie miał wypłacić kasę. Obstawiam, że rzeczoznawca nie będzie miał kłopotu z rozpoznaniem, że coś było grzebane i zaznaczy ten fakt w opisie. Ubezpieczyciel nie takich rzeczy się chwyta, aby tylko nie wypłacić odszkodowania.

esperal
09-02-2015, 17:13
"Pewnie sprawdzą", czy ktoś się spotkał z konkretnym przypadkiem gdzie sprawdzili?Ja sie spotkalem.

Czornyj
09-02-2015, 17:18
Jeśli spowodujesz wypadek w ruchu drogowym, to jest sprawa karna. Wtedy wszystko wyjdzie w praniu.
A z przyjęciem odpowiedzialności zakład ubezpieczeń bedzie czekał do zakończenia sprawy.

Wyjdzie, albo nie wyjdzie - w tym momencie rozmawiamy o abstrakcjach. Ja proszę o realny przykład z życia, gdzie dobrze ogarnięty, profesjonalny tuning stał się przesłanką do sponiewierania kogoś w sądzie.

pinio
09-02-2015, 17:27
A co jest profesjonalnym tuningiem? Czy omawiany przypadek mieści się w kategoriach takowego? Jeśli tak, to nie powinno być problemu z otrzymaniem stosownych, wymaganych przepisami zmian w dowodzie rejestracyjnym.

MstrG
09-02-2015, 17:31
A co jest profesjonalnym tuningiem? Czy omawiany przypadek mieści się w kategoriach takowego? Jeśli tak, to nie powinno być problemu z otrzymaniem stosownych, wymaganych przepisami zmian w dowodzie rejestracyjnym.

Czy zmiana ET felg też powinna być zanotowana w dowodzie rejestracyjnym?
Myślę, że jak części posiadają homologację to u nas spokojnie w większości przypadków to przejdzie, lubią prześwietlać jednak dokładnie auto gdy są ofiary śmiertelne.

Czornyj
09-02-2015, 17:38
Ja sie spotkalem.


lubią prześwietlać jednak dokładnie auto gdy są ofiary śmiertelne.

OK - jeśli spotkaliście się, lubią prześwietlać, ergo prześwietlają, to nie mam pytań - moje wątpliwości budziła wyłącznie sprawność czy w ogóle fakt istnienie tego typu kontroli, bo sama homologacja to już temat-rzeka i tu pewnie zawsze do czegoś*można się do...przyć.

pinio
09-02-2015, 17:41
Czy zmiana ET felg też powinna być zanotowana w dowodzie rejestracyjnym?
Myślę, że jak części posiadają homologację to u nas spokojnie w większości przypadków to przejdzie, lubią prześwietlać jednak dokładnie auto gdy są ofiary śmiertelne.

Nie wiem co to są ET felgi. Poza tym, gdzie masz w dowodzie rejestracyjnym informację o felgach? Chyba, że przy okazji zmieniasz ilość osi - taka informacja jest ;) :)

Felgi i rozmiary opon jakie można stosować do danego modelu określa producent. Jeśli się nie stosujesz, to myślę, że jak ubezpieczyciel się dopatrzy, to też mogą być problemy.

MstrG
09-02-2015, 17:57
OK - jeśli spotkaliście się, lubią prześwietlać, ergo prześwietlają, to nie mam pytań - moje wątpliwości budziła wyłącznie sprawność czy w ogóle fakt istnienie tego typu kontroli, bo sama homologacja to już temat-rzeka i tu pewnie zawsze do czegoś*można się do...przyć.

Czornyj, oczywiście to jest takie trochę czepianie się na siłę. Sam mam felgi, w których muszą być dystanse i nie są zapewne zgodne z zaleceniem producenta auta. Jak to mówią: 100 przejedzie, a 101 się przejedzie ;)
Jednak IMO klatka bezpieczeństwa powinna mieć homologację.

Nawet wymontowanie tylnej kanapy wg prawa nie jest takie proste:


Zgodnie z art. 66 ust. 4 pkt. 6 ustawy prawo o ruchu drogowym:

(…)

Zabrania się dokonywania zmian konstrukcyjnych zmieniających rodzaj pojazdu, z wyjątkiem:
a) pojazdu, na którego typ zostało wydane świadectwo homologacji lub decyzja zwalniająca pojazd z homologacji,
b) pojazdu, w którym zmian konstrukcyjnych dokonał przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w tym zakresie.

(…)

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzenia badań technicznych pojazdów oraz wzoru dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. 03.227.2250).

§ 2. ust. 1 Badania techniczne dzieli się na:

(…)
5) dodatkowe - dotyczące pojazdu, w którym dokonano zmian konstrukcyjnych lub wymiany dopuszczonych przez prawo elementów powodujących zmianę danych zamieszczonych w dowodzie rejestracyjnym dotyczących w szczególności:
a) rodzaju, podrodzaju pojazdu, przeznaczenia, masy własnej, dopuszczalnej ładowności, liczby miejsc, dopuszczalnej masy całkowitej po istotnej zmianie położenia środka ciężkości pojazdu lub innej istotnej zmianie konstrukcyjnej, dopuszczalnej masy całkowitej ciągniętej przyczepy, największego dopuszczalnego nacisku osi po zmianie konstrukcyjnej powodującej istotną zmianę rozkładu nacisku na osie pojazdu,
b) silnika;
(…)

§ 13 pkt. 5
(…)

W przypadku gdy dodatkowe badanie techniczne dotyczy pojazdu, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 5 lit. a, uprawniony diagnosta po wykonaniu badania technicznego wystawia opis zmian dokonanych w pojeździe, który stanowi załącznik do zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym. Wzór opisu zmian dokonanych w pojeździe określa załącznik nr 10 do rozporządzenia."

Czornyj
09-02-2015, 18:22
Ja wychodzę z założenia, że wszystko można, byle z cicha i ostrożna. Że np. zwiększenie mocy do 400 kucy może być z punktu widzenia homologacji Audi B2 troszkę dyskusyjne, to raczej nie mam złudzeń i w tym kontekście homologacja klatki jest mniej istotna. Bardziej mnie interesuje czy ktoś się do tego realnie dopiernicza.

MstrG
09-02-2015, 18:28
Ja wychodzę z założenia, że wszystko można, byle z cicha i ostrożna. Że np. zwiększenie mocy do 400 kucy może być z punktu widzenia homologacji Audi B2 troszkę dyskusyjne, to raczej nie mam złudzeń i w tym kontekście homologacja klatki jest mniej istotna. Bardziej mnie interesuje czy ktoś się do tego realnie dopiernicza.

Dopierniczać to się powinni do HIDów wsadzonych w zwykle lampy. Ostatnio miałem ochotę wyjść i stłuc lampy w Vectrze A...

freefly
09-02-2015, 18:34
Wyjdzie, albo nie wyjdzie - w tym momencie rozmawiamy o abstrakcjach. Ja proszę o realny przykład z życia, gdzie dobrze ogarnięty, profesjonalny tuning stał się przesłanką do sponiewierania kogoś w sądzie.


Nie napisałem słowa, że profesjonalny tuning stał się przesłanką do sponiewierania kogokolwiek w sądzie.

.:Gerard:.
09-02-2015, 21:44
Nie potrafię zrozumieć gdy policja potrafi doczepić się do żarówki a w Top Gear potna posklejają auta ze im w drodze się rozpadają, wybuchają, jeżdżą po mieście autostradach i nic

stig
09-02-2015, 21:59
Nie potrafię zrozumieć gdy policja potrafi doczepić się do żarówki a w Top Gear potna posklejają auta ze im w drodze się rozpadają, wybuchają, jeżdżą po mieście autostradach i nicPiniondze! ;)

freefly
09-02-2015, 23:15
Nie potrafię zrozumieć gdy policja potrafi doczepić się do żarówki a w Top Gear potna posklejają auta ze im w drodze się rozpadają, wybuchają, jeżdżą po mieście autostradach i nic

Policjant:
Przekroczył pan prękość o 50 mph. Zaraz? Pan Clarkson? Przepraszam że śmiałem zatrzymać, proszę nie mówić nikomu. Przepraszam, podpisze się pan dla syna. Uwielbiamy pana programy.
Clarkson:
Proszę, tu są wejściówki na widownię na najbliższe nagranie programu.:-P

.:Gerard:.
09-02-2015, 23:37
Aaa, teraz rozumiem ;), pieniądze i sława, czego ja się biedny niepopularny spodziewałem, równowartości:confused: przecież paragrafy dotyczą tylko takich jak ja

MstrG
09-02-2015, 23:41
potna posklejają auta ze im w drodze się rozpadają, wybuchają, jeżdżą po mieście autostradach i nic

To samo można powiedzieć o niektórych samochodach u nas :) jechałem teraz ostatnio za Golfem i zostawiał 4 ślady :p

Kolekcjoner
10-02-2015, 01:09
Od kiedy ubezpieczyciele dłubią w powypadkowych wrakach w poszukiwaniu przeróbek, braków atestów i homologacji - bo jakoś nie słyszałem o takim casusie?



Kto niby się*doczepi? Załoga G i miś Kolabor?


"Pewnie sprawdzą", czy ktoś się spotkał z konkretnym przypadkiem gdzie sprawdzili?

Ja się spotkałem. Mój znajomy mial zrobiony chiptuning w renówce (dostawczak). Rzecz zdawałoby się nie do wykrycia. A sytuacja była taka (bez rozwodzenia się) - uczestniczył w wypadku z rannymi, policja orzekła że winę całkowicie ponosi ktoś inny. W zasadzie sprawa zamknięta, tymczasem któryś z pasażerów wytoczył sprawę cywilną o odszkodowanie (ale nie przeciw niemu) i zaczęli badania wszystkich aut no i wykryli to co wyżej. O ile wiem ciągają się po sądach do dnia dzisiejszego, nie dość że grosza nie zobaczył z OC sprawcy to jeszcze mu grozi że zostanie zmienione orzeczenie o winie i wyjdzie na to, że oprócz adwokata będzie musiał bulić odszkodowania, bo jeździł pojazdem "stanowiącym zagrożenie w ruchu drogowym" :lol:. Piszę trochę chaotycznie i być może niektóre szczegóły podałem nieprecyzyjnie ale całość tej historii pokazuje chory system prawny w tym kraju. Cała sprawa jest może trochę śmieszna ale gość ma 27 lat i zaczyna siwieć......

Znam jeszcze inną historię powiązaną z tym tematem, znajomy zabrał dwie laski (znów w skrócie) które oskarżyły go o gwałt - drogie BMW V12, myślały że wyłudzą kasę. Bez wdawania się w szczegóły - ponieważ gość istotnie biedny nie jest wziął adwokata, który bez problemu go z tego wybronił ale.... i tu zaczyna się najciekawsze z jakiegoś powodu zaczęli szczegółowo badać to nieszczęsne BMW i znaleźli że coś tam było majstrowane przy światłach. Ledwo się z tego wybronił, zresztą gdyby nie to że naprawdę było go stać na bardzo dobrych prawników to by pewnie bujał się po sądach jak kolega wyżej.

Morał z tego taki że niestety bez tych badań czy homologacji (nie wiem w końcu jak to jest) lepiej nie jeździć, bo można mieć sakramenckie kłopoty.

Czornyj
10-02-2015, 01:21
Dzięki, Marcin - parafrazując Mrożka "lubię żyć niebezpiecznie", natomiast warto z góry wiedzieć jak to się ew. może w naszym słodkim kraju skończyć ;)
Wprawdzie zdążyłem się już dorobić siwizny na skroniach, mam wielu kolegów-prawników i nie jestem nędzarzem, ale strzeżonego Pan Bóg strzeże :D

Rafał_Sz
10-02-2015, 09:13
Bo chipowanie ma wpływ na zachowanie auta i nie mam tu na myśli tylko wzrostu mocy i momentu. Elektronika jest głupia i tylko przetwarza dane. Dane płynące z czujników "mówią" do komputera obsługującego kontrolę trakcji - teraz przymknij przepustnicę, przyhamuj o 17% lewe koło, zmniejsz wtrysk o 30% itp. Oryginalna mapa silnika dostosowuje się do tych wskazań, bo mniej więcej "wie" jaka moc i moment obrotowy jest w tym momencie "na osi", mapa po chipie nie, bo są zaszczepione inne dane. Ma to mniejsze znaczenie w autach, w których ESP bazuje oprócz sygnałów płynących z czujników ABS, także na czujnikach kąta ugięcia zawieszenia, żyroskopach i dodatkowo "potrafi" dodać w szczególnych przypadkach gaz i zwiększać opór na wspomaganiu kierownicy.

elanek
10-02-2015, 09:32
Ja się spotkałem. Mój znajomy mial zrobiony chiptuning w renówce (dostawczak). Rzecz zdawałoby się nie do wykrycia. A sytuacja była taka (bez rozwodzenia się) - uczestniczył w wypadku z rannymi, policja orzekła że winę całkowicie ponosi ktoś inny. W zasadzie sprawa zamknięta, tymczasem któryś z pasażerów wytoczył sprawę cywilną o odszkodowanie (ale nie przeciw niemu) i zaczęli badania wszystkich aut no i wykryli to co wyżej. O ile wiem ciągają się po sądach do dnia dzisiejszego, nie dość że grosza nie zobaczył z OC sprawcy to jeszcze mu grozi że zostanie zmienione orzeczenie o winie i wyjdzie na to, że oprócz adwokata będzie musiał bulić odszkodowania, bo jeździł pojazdem "stanowiącym zagrożenie w ruchu drogowym" :lol:. Piszę trochę chaotycznie i być może niektóre szczegóły podałem nieprecyzyjnie ale całość tej historii pokazuje chory system prawny w tym kraju. Cała sprawa jest może trochę śmieszna ale gość ma 27 lat i zaczyna siwieć......

Najważniejsze jak się sprawa zakończy. I żeby walczył do końca. Nie może zostać skazany za to, że jego auto było zaczipowane. Ocenie podlega konkretne zachowanie na drodze. Spokojnie.
Ja wiem, że w powiatowych komendach czy sądach dzieją się czasem rzeczy niezrozumiałe, ale zapewniam Cię, że w okręgowych sądach badają sprawy nieco dokładniej. W powiecie chcieliby żebyś się szybko przyznał i przyjął jakąś karę. Żeby ładnie mieli w aktach sąd i prokurator bo to podstawa do awansu. Zresztą współpracują w udupianiu ludzi wzorowo. Natomiast jeśli ktoś walczy o swoje prawa to dosyć często udaje mu się tego dojść, ale niestety dopiero w sądach okręgowych.
Na moim własnym przykładzie przekonałem się, że w sądach powiatowych trzeba samemu udowadniać swoją niewinność, tłumaczyć, że nie jest się wielbłądem. I walczyć np. z biegłym, który nie był na miejscu wypadku, który okazał się po prostu niezłym debilem mimo tytułu dr hab. Specjalista w Instytutu Ekspertyz Sądowych obalił opinię układnego biegłego, a na rozprawie odwoławczej po apelacji prokuratora po uniewinnieniu mnie sędzia krzyczała na prokuratora okręgowego, o niekompetencję i zawracanie zadka :). Warto było.
Ale niestety trzeba walczyć...

esperal
10-02-2015, 10:05
Bo chipowanie ma wpływ na zachowanie auta i nie mam tu na myśli tylko wzrostu mocy i momentu. Elektronika jest głupia i tylko przetwarza dane. Dane płynące z czujników "mówią" do komputera obsługującego kontrolę trakcji - teraz przymknij przepustnicę, przyhamuj o 17% lewe koło, zmniejsz wtrysk o 30% itp. Oryginalna mapa silnika dostosowuje się do tych wskazań, bo mniej więcej "wie" jaka moc i moment obrotowy jest w tym momencie "na osi", mapa po chipie nie, bo są zaszczepione inne dane. Ma to mniejsze znaczenie w autach, w których ESP bazuje oprócz sygnałów płynących z czujników ABS, także na czujnikach kąta ugięcia zawieszenia, żyroskopach i dodatkowo "potrafi" dodać w szczególnych przypadkach gaz i zwiększać opór na wspomaganiu kierownicy.Dlatego najlepiej chipowac prawdziwe samochody bez ESP;)

Rafał_Sz
10-02-2015, 10:29
Dlatego najlepiej chipowac prawdziwe samochody bez ESP;)

Prawdziwych samochodów nie ma potrzeby chipować. ;)

wilk325
10-02-2015, 10:30
Jcałość tej historii pokazuje chory system prawny w tym kraju.

No właśnie, ale on dotyczy wszystkich.
Moje ukochane E36 Schnitzer kupowałem w Niemczech, jakie było moje zdziwienie kiedy zobaczyłem brief a w nim wpisy dotyczące wszystkich przeróbek jakie auto przeszło - łącznie z felgami i oponami. Okazuje się, że w państwie gdzie nie obowiązują ograniczenia prędkości obowiązują rygorystyczne normy dotyczące samochodów, jak coś się zmienia w stosunku do tego co fabryka wypuściła to trzeba to zalegalizować. U nas natomiast przepis jedno, a życie drugie-chociażby światła do jazdy dziennej - przecież większość tych ledowych wynalazków to nawet na choinkę się nie nadają a co dopiero zakładanie ich do samochodów.
Co do ubezpieczalni - teraz dowalają się do wszystkiego aby nie wypłacić odszkodowania, sam oddałem sprawę do sądu bo już ponad rok czekam na wypłatę za kradzież; a oni tylko co chwila każą mi przysyłać nowe jakieś kwitki :(.

Czornyj
10-02-2015, 10:47
Bo chipowanie ma wpływ na zachowanie auta i nie mam tu na myśli tylko wzrostu mocy i momentu. Elektronika jest głupia i tylko przetwarza dane. Dane płynące z czujników "mówią" do komputera obsługującego kontrolę trakcji - teraz przymknij przepustnicę, przyhamuj o 17% lewe koło, zmniejsz wtrysk o 30% itp. Oryginalna mapa silnika dostosowuje się do tych wskazań, bo mniej więcej "wie" jaka moc i moment obrotowy jest w tym momencie "na osi", mapa po chipie nie, bo są zaszczepione inne dane. Ma to mniejsze znaczenie w autach, w których ESP bazuje oprócz sygnałów płynących z czujników ABS, także na czujnikach kąta ugięcia zawieszenia, żyroskopach i dodatkowo "potrafi" dodać w szczególnych przypadkach gaz i zwiększać opór na wspomaganiu kierownicy.

Nie kupuję tego - u siebie zwiększyłem ilość niutów z 360 na ~400-420, więc gdyby potrafiło to wyprowadzić ESP w pole, to moim bolidem "miotało by jak szatan" - tymczasem ewidentnie nadal ogarnia go w bezbłędny sposób. ZTCW to ESP koryguje nad/podsterowność głównie na podstawie informacji z/i przy pomocy ABS + danych z żyroskopów, monitorując rozwój sytuacji co ułamek sekundy, w każdym razie ewidentnie jest za cwany by dało się go ogłupić zwiększonym momentem.

matbe
10-02-2015, 11:14
No właśnie, ale on dotyczy wszystkich.
Moje ukochane E36 Schnitzer kupowałem w Niemczech, jakie było moje zdziwienie kiedy zobaczyłem brief a w nim wpisy dotyczące wszystkich przeróbek jakie auto przeszło - łącznie z felgami i oponami. Okazuje się, że w państwie gdzie nie obowiązują ograniczenia prędkości obowiązują rygorystyczne normy dotyczące samochodów, jak coś się zmienia w stosunku do tego co fabryka wypuściła to trzeba to zalegalizować.
No i o czym to świadczy po za bezsensowną biurokracją?


Bo chipowanie ma wpływ na zachowanie auta i nie mam tu na myśli tylko wzrostu mocy i momentu. Elektronika jest głupia i tylko przetwarza dane. Dane płynące z czujników "mówią" do komputera obsługującego kontrolę trakcji - teraz przymknij przepustnicę, przyhamuj o 17% lewe koło, zmniejsz wtrysk o 30% itp. Oryginalna mapa silnika dostosowuje się do tych wskazań, bo mniej więcej "wie" jaka moc i moment obrotowy jest w tym momencie "na osi", mapa po chipie nie, bo są zaszczepione inne dane. Ma to mniejsze znaczenie w autach, w których ESP bazuje oprócz sygnałów płynących z czujników ABS, także na czujnikach kąta ugięcia zawieszenia, żyroskopach i dodatkowo "potrafi" dodać w szczególnych przypadkach gaz i zwiększać opór na wspomaganiu kierownicy.
Może wpierw zainteresuj się tematem zanim zaczniesz pisać głupoty, bo tylko zarażasz innych.

wilk325
10-02-2015, 11:21
No i o czym to świadczy po za bezsensowną biurokracją?
bezsensowny - to jest Twój wpis.

freefly
10-02-2015, 11:25
Nie kupuję tego - u siebie zwiększyłem ilość niutów z 360 na ~400-420, więc gdyby potrafiło to wyprowadzić ESP w pole, to moim bolidem "miotało by jak szatan" - tymczasem ewidentnie nadal ogarnia go w bezbłędny sposób. ZTCW to ESP koryguje nad/podsterowność głównie na podstawie informacji z/i przy pomocy ABS + danych z żyroskopów, monitorując rozwój sytuacji co ułamek sekundy, w każdym razie ewidentnie jest za cwany by dało się go ogłupić zwiększonym momentem.

Nie ma najmniejszego znaczenia, czy ESP będzie działać, czy też nie. Ciężko zrozumieć, że chodzi o biurokrację.
Tuning może być totalnie spartolony. Ważne, żeby był spartolony przez podmiot z odpowiednimi uprawnieniami i żeby były na to papiery. Wtedy wszystko jest w porządku.

Czornyj
10-02-2015, 11:37
No i o czym to świadczy po za bezsensowną biurokracją?
Czy bezsensowną, to bym polimeryzował - Niemcy mają totalnego jobla na punkcie norm (które przeważnie sami wymyślają pod kątem własnego przemysłu) co na pierwszy rzut oka wydaje się być lekko upierdliwe, ale finansowo świetnie na tym wychodzą.


Ciężko zrozumieć, że chodzi o biurokrację.
Jest mi to niezmiernie łatwo zrozumieć, dlatego właśnie pytałem jak to wygląda w praktyce - przepisy obowiązują nas w UE wszędzie takie same, natomiast z egzekwowaniem jest już bardzo różnie.

matbe
10-02-2015, 11:47
Czy bezsensowną, to bym polimeryzował - Niemcy mają totalnego jobla na punkcie norm (które przeważnie sami wymyślają pod kątem własnego przemysłu) co na pierwszy rzut oka wydaje się być lekko upierdliwe, ale finansowo świetnie na tym wychodzą.

Pod kątem pieniędzy to się zgadzam. Min dlatego auto od polskiego tunera jest dużo tańsze.

freefly
10-02-2015, 11:47
Jest mi to niezmiernie łatwo zrozumieć, dlatego właśnie pytałem jak to wygląda w praktyce - przepisy obowiązują nas w UE wszędzie takie same, natomiast z egzekwowaniem jest już bardzo różnie.

To tylko kwestia stopnia "upolicyjnienia" państwa.

.:Gerard:.
10-02-2015, 12:11
No właśnie, ale on dotyczy wszystkich.
Moje ukochane E36 Schnitzer kupowałem w Niemczech, jakie było moje zdziwienie kiedy zobaczyłem brief a w nim wpisy dotyczące wszystkich przeróbek jakie auto przeszło - łącznie z felgami i oponami. Okazuje się, że w państwie gdzie nie obowiązują ograniczenia prędkości obowiązują rygorystyczne normy dotyczące samochodów, jak coś się zmienia w stosunku do tego co fabryka wypuściła to trzeba to zalegalizować. U nas natomiast przepis jedno, a życie drugie-chociażby światła do jazdy dziennej - przecież większość tych ledowych wynalazków to nawet na choinkę się nie nadają a co dopiero zakładanie ich do samochodów.
Co do ubezpieczalni - teraz dowalają się do wszystkiego aby nie wypłacić odszkodowania, sam oddałem sprawę do sądu bo już ponad rok czekam na wypłatę za kradzież; a oni tylko co chwila każą mi przysyłać nowe jakieś kwitki :(.

To ja Ci Tadziu podpowiem jak to szybko załatwić.

Mojemu kuzynowi x lat temu ukradli auto, na policji rozmowa była krótka, "chce pan szybko odzyskać pieniądze z ubezpieczenia ?, proszę wnieść o zamkniecie sprawy na policji" tak zrobić, nie wiem czy miesiąc trwało jak otrzymał kasę z ubezpieczalni.



Taki dodatki:)

Z prawnikami jest tak,
Sprawa toczy się ponad 30 lat, prawnik prowadzący sprawę przechodzi na emeryturę, syn przejmuje sprawę,
wraca syn do domu i chwali się ojcu
- Tato, tato, sprawę którą ty prowadziłeś ponad 30 lat ja zamknąłem na pierwszej rozprawie.
- No i z czego się cieszysz, jak teraz będziesz utrzymywał rodzinę?

nie zaczynaj z prawnikami ;-)

wilk325
10-02-2015, 13:44
To ja Ci Tadziu podpowiem jak to szybko załatwić.

Mojemu kuzynowi x lat temu ukradli auto, na policji rozmowa była krótka, "chce pan szybko odzyskać pieniądze z ubezpieczenia ?, proszę wnieść o zamkniecie sprawy na policji" tak zrobić, nie wiem czy miesiąc trwało jak otrzymał kasę z ubezpieczalni.

auto mi ukradli w grudniu 2013, prokuratura umorzyła śledztwo w marcu 2013, mamy luty 2015 a na 18.02 mam sprawę w sądzie o odszkodowanie - tak to szybko działa :(

.:Gerard:.
10-02-2015, 13:52
auto mi ukradli w grudniu 2013, prokuratura umorzyła śledztwo w marcu 2014, mamy luty 2015 a na 18.02 mam sprawę w sądzie o odszkodowanie - tak to szybko działa :(

No tak, te ubezpieczalnie ....
no dawaj reklamę tej ubezpieczalni ;)

shaolin
10-02-2015, 14:04
A tymczasem w Kitaju... (http://mp.weixin.qq.com/s?__biz=MjM5NjA1NDUyMA==&mid=203401061&idx=3&sn=7070ff31890ea460a250f7a709c7f08b&scene=2&from=timeline&isappinstalled=0&key=2d53ada1ce21a46026fd5ed58ebaaf70ee75639f3a277b 7e3625639888f0a3a25d69eeb6ae0b58ffc0924ee24008020e&ascene=2&uin=MTMxNTIzODkyNg%3D%3D&devicetype=iPhone+OS8.1.3&version=16010112&fontScale=100&pass_ticket=gjb%2FhYg%2BJV%2BkT8W4g4nnbyL%2BWtJHw2 z7hDmSuhFMwEne4Qs6sOLi3KdJoMRKZVJ6)

coach_lodz
10-02-2015, 14:06
shao przyznaj się... który to Twój?

edit: a nie, zapomniałem, że shao pewnie poginał za nimi na rowerze :twisted:

Czornyj
10-02-2015, 14:07
F40 z betami przypiętymi sznurkiem mnie pokonało :lol:

shaolin
10-02-2015, 14:07
Chyba przed nimi :twisted: Kurna, jak dali rade tam to w PL tez dadza rade na naszych drogach :mrgreen:

.:Gerard:.
10-02-2015, 14:17
Chyba przed nimi :twisted: Kurna, jak dali rade tam to w PL tez dadza rade na naszych drogach :mrgreen:

Tu się możesz mylić, tam wiesz czego się spodziewać u nas są niespodzianki, w busie uchwyt od monitora ostatnio sklejałem na stale i widzę ze znowu puścił, muszę jakiś specjalny klei kupić bo monitor jest klapnięty do dołu.

rg2000
10-02-2015, 14:50
auto mi ukradli w grudniu 2013, prokuratura umorzyła śledztwo w marcu 2013, mamy luty 2015 a na 18.02 mam sprawę w sądzie o odszkodowanie - tak to szybko działa :(

To musiałeś na strasznych upierdliwców trafić. Ja tylko się wykłócałem o wartość auta i to raczej policja przeciągała sprawę a ubezpieczalnia chciała temat szybko zamknąć.
Za to odszkodowanie z OC wywalczyłem w sądzie - trwało to ponad rok, kasy jeszcze nie mam, ale odsetki lecą :)
Powodzenia na rozprawie, masz dobrego prawnika?

wilk325
10-02-2015, 15:53
To musiałeś na strasznych upierdliwców trafić. Ja tylko się wykłócałem o wartość auta i to raczej policja przeciągała sprawę a ubezpieczalnia chciała temat szybko zamknąć.
Za to odszkodowanie z OC wywalczyłem w sądzie - trwało to ponad rok, kasy jeszcze nie mam, ale odsetki lecą :)
Powodzenia na rozprawie, masz dobrego prawnika?

Prawnika mam dobrego. Chcieli 2 x ugodę zawrzeć, ale na swoich warunkach, a nie na takich na jakie opiewała polisa. Czyli 100% wypłaty bez straty wartości auta przez rok, do tego teraz doszły koszty sądowe + honorarium papugi no i ustawowe odsetki - oni mi chcieli dać 50.000PLN mniej niż się należy :(.

Rafał_Sz
10-02-2015, 15:56
Może wpierw zainteresuj się tematem zanim zaczniesz pisać głupoty, bo tylko zarażasz innych.

Udowodnij.

axer
14-02-2015, 16:52
Nic lepszego jak Ducato/Jumper (2002-2006 r.) Maxi "18" na kołach 16" i z silnikiem 2.8 JTD/HDI nie znajdziesz. Problemem może być znalezienie zadanego egzemplarza.

Odkopuję.

Padło na Ducato z poprzednikiem silnik 2.8 JTD, czyli 2.8 IDTD, prawie już pełnoletni ;). Będę potrzebował namiarów na dobrego blacharza i lakiernika, bo pomimo tego, że rdzy na razie nie ma za wiele, to już jest na takim etapie, że żal zostawić. Rafał, dalej polecasz swoich magików z JG?

ku6i
14-02-2015, 19:51
To jak pytam o blacharzy, to czy ktoś ma namiar na dobrego magika w Krakowie? Potrzebuję takiego, który po kosztach doprowadzi mi pełnoletni samochód po stłuczce do sprawności tak żeby pojeździł jeszcze z rok, maksymalnie dwa. Najlepiej takiego bez alergii na młotek ;)

Rafał_Sz
15-02-2015, 09:18
Odkopuję.

Padło na Ducato z poprzednikiem silnik 2.8 JTD, czyli 2.8 IDTD, prawie już pełnoletni ;). Będę potrzebował namiarów na dobrego blacharza i lakiernika, bo pomimo tego, że rdzy na razie nie ma za wiele, to już jest na takim etapie, że żal zostawić. Rafał, dalej polecasz swoich magików z JG?

Tak, polecam. Busa robili mi miesiąc, ale zrobiony jest cacy i za śmieszną kasę. Niedawno robili mi też polówkę, też cacy. Tu ciekawostka. Za komplet ocynkowanych progów dla wersji MAX busa zapłaciłem 220 zł z przesyłką. :)

Silnik który masz to bardzo trwała i mało kłopotliwa w serwisie konstrukcja. W Twoim aucie możesz sam sobie "na szybko" zakonserwować progi od środka elaskonem. Jeśli zdejmiesz okładzinę wewnętrzną, masz do nich swobodny dostęp.

Strus
15-02-2015, 19:02
Szało, pytanie pewnie głównie do Ciebie ale może ktoś tez podpowie. Problem jest z szybką licznika czyli kawałkiem przezroczystego plastiku. Umyłem ją z obu stron wodą z płynem do naczyń żeby ją odtłuścić. I dotąd wszystko jest ok. Potem wziąłem płyn do szyb K2 i nową ściereczkę z mikrofibry. I po tej właśnie operacji "szybka" jest w stanie masakrycznym żeby nie powiedzieć agonalnym. Jest tak porysowana że szok. Wygląda to mniej więcej jak lakier auta styrany myjnią ze szczotkami i poprawiony nieudolną polerką. Da się to czymś uratować ?

M_B
15-02-2015, 19:04
Skórką od banana ;p

Boryszuk
15-02-2015, 19:10
Bo to pewnie nie jest szkło tylko poliweglan. Trzeba ją porządnie wypolerować.

MstrG
15-02-2015, 19:21
Jest pasta do polerowania plastiku i plexi.

Czornyj
15-02-2015, 19:40
To jak pytam o blacharzy, to czy ktoś ma namiar na dobrego magika w Krakowie? Potrzebuję takiego, który po kosztach doprowadzi mi pełnoletni samochód po stłuczce do sprawności tak żeby pojeździł jeszcze z rok, maksymalnie dwa. Najlepiej takiego bez alergii na młotek ;)

Drago-Max, Przewóz 51, tel. 126532845, p.Nawalaniec, powołać się na Anię - księgową (moja żożo), targować się. Nie wiem czy tani, ale nie zaszkodzi zapytać.

Strus
16-02-2015, 13:45
A papier ścierny tak nie przymierzając jakiś 4000 na mokro ?

Rafał_Sz
16-02-2015, 17:26
A papier ścierny tak nie przymierzając jakiś 4000 na mokro ?

Poliweglanu nie myje niczym co ma w sobie alkohol, bo zmienia swoją strukturę i właściwości mechaniczne (robi się kruchy). Nic z tym konkretnego już nie zrobisz, to jest proces nieodwracalny. Możesz coś tam piłować pastą, ale na początek spróbuj wodą z octem (tylko nie za dużo octu, tak 1 do 10).

Strus
16-02-2015, 21:07
Ocet nie działa. Jakieś inne pomysły ?

roofman
16-02-2015, 21:29
Kumpel w Clio polerował pastą Farecla G3. Widziałem efekt przed i po.
Wyszło mu to całkiem dobrze.

velaskez
19-02-2015, 23:39
Pasta do zębów. Z poliwęglanu robi się klosze lamp samochodowych, tam działa :mrgreen:

Strus
20-02-2015, 15:58
Waciki do demakijażu i pasta lekko ścierna Sonaxa za 14zł dały radę. Idealnie może nie jest ale da się szybkę spokojnie założyć

Rafał_Sz
20-02-2015, 17:07
Pasta do zębów.


Waciki do demakijażu

Jeszcze podpaska zamiast katalizatora i w drogę! :lol:

Strus
20-02-2015, 19:20
Kata już nie mam, tak że w zasadzie już komplet :)

kjakub
20-02-2015, 19:25
A na przyszłość: jak już odtłuszczać, to tylko izopropanol. :wink:

sokrates
26-02-2015, 15:35
Pytałem i szukałem w różnych miejscach, ale że od lat jestem na forum i wiem że są tu ludzie którym można zaufać w kwestii motoryzacji zadam pytanie - mając budżet do 40 tys. szukając samochodu rodzinnego (2 dzieci 6 i 9 lat) czy dobrze robię decydując się na fokusa mk3 1,6 tdci kombi. Mam na oku sprawdzone auto 2012r. przebieg 80 tys. Rocznie robię 15 - 18 tys więc jak na diesla to na granicy opłacalności. Co powiecie o takiej opcji?

Czornyj
26-02-2015, 16:04
Pytałem i szukałem w różnych miejscach, ale że od lat jestem na forum i wiem że są tu ludzie którym można zaufać w kwestii motoryzacji zadam pytanie - mając budżet do 40 tys. szukając samochodu rodzinnego (2 dzieci 6 i 9 lat) czy dobrze robię decydując się na fokusa mk3 1,6 tdci kombi. Mam na oku sprawdzone auto 2012r. przebieg 80 tys. Rocznie robię 15 - 18 tys więc jak na diesla to na granicy opłacalności. Co powiecie o takiej opcji?

Znajome korpo-ludki sporo kulają Fokami MkIII i są to ogólnie bezproblemowe toczydła.

sokrates
26-02-2015, 16:47
Tak czytam wlasnie, ale warto sie upewnic zanim sie wtopi 4 dyszki. Moze ktos ma jakies doswiadczenia, cos specyficznego dla tego modelu, na co zwrocic uwage.

wyslane z mojego Asus MeMo pad 7hd

Zolty
26-02-2015, 20:32
Uwazaj na sitko na smoku w misce olejowej - po jakims czasie sie przypycha = spore wydatki. Ludkowie czesto usuwaja - z drugiej strony dbajac o jakosc i poziom oleju nie powinno chyba byc problemu.
Pewnie juz tam zagladales:http://forum.fordclubpolska.org/forumdisplay.php?f=94&pp=20&prefixid=Focus_MK3&sort=lastpost&order=desc&daysprune=365&page=2

esperal
26-02-2015, 20:53
Uwazaj na sitko na smoku w misce olejowej - po jakims czasie sie przypycha = spore wydatki. Ludkowie czesto usuwaja - z drugiej strony dbajac o jakosc i poziom oleju nie powinno chyba byc problemu.
Pewnie juz tam zagladales:http://forum.fordclubpolska.org/forumdisplay.php?f=94&pp=20&prefixid=Focus_MK3&sort=lastpost&order=desc&daysprune=365&page=2Co znaczy uważaj na sitko? Ma demontować profilaktycznie miskę raz w miesiącu?:D

Zolty
27-02-2015, 01:19
To jest jakies wyjscie.... ;)
Pilnowac poziomu oleju I jego "czystosci" - wystarczy. Jestem sceptyczny jesli chodzi o demontaz (ten permanentny I ten "comiesieczny" ;) - wole zeby sie syf zatrzymal na sitku niz polecial dalej - choc w koncu do czegos jest filtr oleju. NB mam dugiego Forda i sie wreszcie nauczylem.... nigdy wiecej.

sokrates
27-02-2015, 08:40
O widzisz, czytałem że chłopaki z forum forda często przeglądają jakieś sitko przed turbiną, ale o sitku w misce nie doczytałem. Tak czy siak mam nawyk pilnowania wymian oleju częściej niż każe instrukcja, więc raczej się będę pilnował.

pinio
27-02-2015, 15:51
Pytanie z serii AC:

W Hestii funkcjonuje wariant napraw w sieci partnerskiej - nie ASO, ale wybrane warsztaty. Wie ktoś, jak to funkcjonuje w praktyce? Na ile są to dobre warsztaty i nie wciskają zamienników byle taniej wyszło?

Zolty
27-02-2015, 21:12
O widzisz, czytałem że chłopaki z forum forda często przeglądają jakieś sitko przed turbiną, ale o sitku w misce nie doczytałem. Tak czy siak mam nawyk pilnowania wymian oleju częściej niż każe instrukcja, więc raczej się będę pilnował.

Doczytalem - w pewnym momencie Ford zmienil ssaka i problem sie zmniejszyly (ale nie zniknely). Nadal najlepszym rozwiazaniem sa czeste wymiany oleju, najlepiej z plukaniem miski bo syfy zostaja na dnie z racji zle zaprojektowanego spustu. Tak czy inaczej - bezproblemowej jazdy zycze ( o iile sie zdecydujesz). Gdybym mial brac teraz jakies jezdzidelko to wzialbym uzywanego Aurisa z poprzedniego wypustu - 1.4 D4D troszku slaby, ale bezproblemowy. Tyle ze nie ma kombi.

shaolin
05-03-2015, 09:40
My tu gadu gadu, a Koenigsegg puszcza za chwile to:

http://koenigsegg.com/regera/

!AGresT
05-03-2015, 09:52
How about 3.2 seconds between 150 to 250 km/h and under 20 seconds from 0 to 400 km/h?

coach_lodz
05-03-2015, 10:06
Panowie, przydarzyła mi się taka przykra sytuacja, że skończyły mi się letnie opony... no i czas wybrać coś nowego... rozmiar 215/45/18. Mój człowiek od opon proponuje mi Uniroyal Rainsport 3 albo Hankook S1 Ventus Evo 2. Macie jakieś sugestie? Ja się skłaniam do Uniroyala, bo całkiem fajnie ta opona wypadła w testach i nie jest absurdalnie droga...

Rafał_Sz
05-03-2015, 10:09
Bierz te pierwsze. Przejeździłem na nich prawie cały sezon. Kupiłbym następne takie same, ale do mojego toczydła są "zaszybkozużywającesię". ;)

!AGresT
05-03-2015, 10:15
Też polecam Uniroyal. Na dwóch autach mam Rainexpert i jestem bardzo zadowolony.

Slawskip
05-03-2015, 10:31
a ja polecę Bridgestone Potenza RE050A, bardzo dobra guma i wytrzyma więcej niż Uniroyal, czy Hankook, a nie jest dużo droższa.

coach_lodz
05-03-2015, 10:41
Bridgestone o 400 zł droższe...

elanek
05-03-2015, 10:42
My tu gadu gadu, a Koenigsegg puszcza za chwile to:

http://koenigsegg.com/regera/

Na papierze potęga, ciekawe jak będzie jeździć.
Środek mało zachęcający, taki, hmmm, nowoczesny VW. Od Pagani Huayra to się nawet nie zaczęli uczyć w kwestii designu.

Slawskip
06-03-2015, 11:06
Bridgestone o 400 zł droższe...


mi wychodzi różnica niecałe 280 zł, przy cenie kompletu w okolicach 2000 zł (Bridgestone vs Uniroyal) według mnie nie jest to dużo, a an Bridgestone powinieneś zrobić więcej kilometrów niż na uniroyalach czy kumho.

gdybym wybierał z tych dwóch co podałeś to wybrał bym Uniroyale.

coach_lodz
06-03-2015, 12:18
Jest jeszcze opcja używek z allegro... trafiłem jakieś Michelin Pilot z 2011r z bieżnikiem 4,5mm w cenie 800 za komplet i teraz ostro się zastanawiam...

!AGresT
06-03-2015, 12:26
Jestem przeciwnikiem kupowania używanych opon. To jedyny kontakt z drogą. Bieżnik to nie wszystko - nie wiadomo, w jakich warunkach były eksploatowane, co przeszły. Na tych, o których piszesz, za rok nie będziesz już mógł wjechać do Austrii :)

coach_lodz
06-03-2015, 12:35
kto by chciał do Austrii jechać... ;)

freefly
06-03-2015, 12:40
Na tych, o których piszesz, za rok nie będziesz już mógł wjechać do Austrii :)

Oj tam w Austrii, za kamerkę w samochodzie, kara 10 tyś. euro. Recydywa to 25 tyś.

ku6i
06-03-2015, 12:48
Tak z ciekawości, jakie jest uzasadnienie zakazu używania kamery w aucie?

prz3mo
06-03-2015, 12:54
Tak z ciekawości, jakie jest uzasadnienie zakazu używania kamery w aucie?

Obstawiam, że chodzi bardziej o nagrywanie innych uczestników drogi, a tym samym o ochronę wizerunku... też jestem ciekaw.

freefly
06-03-2015, 12:54
Monopol państwa jeśli chodzi o nadzór w przestrzeni publicznej i ustawa o ochronie danych osobowych

https://www.dsb.gv.at/site/8105/default.aspx

Nie zauważyłeś, że Austrię nie obejmuje google street view.;)

Tam obywatel cenią sobie prywatność.:D

prz3mo
06-03-2015, 13:03
http://www.topgear.com.pl/michelin-crossclimate-pierwsza-swiecie-opona-letnia-homologacja-zimowa,aktualnosci,artykuly,5510#fp=tg

Rafał_Sz
06-03-2015, 13:05
Jest jeszcze opcja używek z allegro... trafiłem jakieś Michelin Pilot z 2011r z bieżnikiem 4,5mm w cenie 800 za komplet i teraz ostro się zastanawiam...

Mam Pilot Sport 3, roz. 235/45/17 na obu osiach w dresowozie. Świetne na suchym asfalcie, nieco gorzej na mokrym. Są bardzo ciche do 180 km/h. Powyżej 200 zaczynają huczeć. Może to kwestia tego, że mają jeszcze nowy, wysoki bieżnik.

Swoją drogą dziwny masz rozmiar. 18", a stosunkowo wąskie.

coach_lodz
06-03-2015, 13:09
fabryczna felga Mitsubishi stosowana w specjalnych wersjach wyposażenia...

Rafał_Sz
06-03-2015, 13:31
Osobiście wolałbym mniejszą średnicę, a szersze. + 10 do komfortu i przyczepności. Ale jak kto lubi. ;)

Czornyj
06-03-2015, 14:44
Osobiście wolałbym mniejszą średnicę, a szersze. + 10 do komfortu i przyczepności. Ale jak kto lubi. ;)

Szersze w Miśku 1,6 NA 125KM?

Rafał_Sz
06-03-2015, 14:49
A dlaczego nie? Trochę to pudło waży.

coach_lodz
06-03-2015, 15:00
1,8 143KM :p

thorcik
06-03-2015, 15:05
fabryczna felga Mitsubishi stosowana w specjalnych wersjach wyposażenia...

Kołcz edyszyn? :mrgreen:

!AGresT
06-03-2015, 15:08
I do tego w ciapki.

coach_lodz
06-03-2015, 15:08
Kołcz Speszyl Edyszyn :mrgreen:

fakt, obecnie nawet mocno w ciapki :D

thorcik
06-03-2015, 15:10
Kołcz Speszyl Edyszyn :mrgreen:

fakt, obecnie nawet mocno w ciapki :D

Ma specjalne miejsce na bajceps? Uchwyt na shaker?

coach_lodz
06-03-2015, 15:12
dlatego mam taki profil opony... jak jadę po naszych dziurach to nie muszę szejkowac białka...

ku6i
06-03-2015, 15:16
Drago-Max, Przewóz 51, tel. 126532845, p.Nawalaniec, powołać się na Anię - księgową (moja żożo), targować się. Nie wiem czy tani, ale nie zaszkodzi zapytać.

Dzięki za namiar, w międzyczasie udało mi się znaleźć magika na Radzikowskiego. Jakby ktoś szukał blacharza w Krakowie, który nie kręci nosem, jak samochód nie jest najnowszy, robi dobrze, w terminie, za przyzwoite pieniądze i na koniec sam z siebie daje paragon za wykonaną usługę, to mogę podesłać namiary na priv.

Majek
25-03-2015, 19:26
Pany, potrzebuję kupić ogumienie... Oglądam, oglądam i stwierdzam, że absolutnie się na tym nie znam... Pod maską jest bez mała 200 wariatów, felgi 17" (oryginalne), producent auta zaleca 225/55R17, chciałbym, żeby opony były ciiiche (tak dla odmiany, bo tej pory miałem niefart i każde opony, które kupowałem, które mi polecali gumiarze, były głośne jak cholera), żeby dobrze wodę odprowadzały w razie czego... Zupełnie nie wiem, czym się kierować. Ceną? No tak z 6 stów +/- za sztukę. Macie coś sprawdzonego, możecie coś polecić? Fajnie, jakby opory toczenia były jak najmniejsze... Aaa... Samochód zdecydowanie bardziej rodzinny, niż sportowy (minivan klasy C). Please, help...

Rafał_Sz
25-03-2015, 20:21
Przy szerokości 225 opony nigdy nie będą ciche. Będą mniej lub bardziej hałasować. Polecałem i polecać będę te: http://www.oponeo.pl/dane-opony/uniroyal-rainsport-3-225-55-r17-101-y-xl-fr#86851365

Boryszuk
25-03-2015, 21:08
W mojej buni, kiedy ją kupiłem, na przodzie były Falkeny (niestety nie pamiętam które), z tyłu bezdętkowe Bridgestone. Ja tył zmieniłem na Goodyear F1 Eagle (http://www.tyre-shopper.co.uk/tyres/brand/goodyear/goodyear-eagle-f1-asy-2/225-45YR17-91Y). Brydże były głośne i twarde ale to raczej wynikało z konstrukcji opony. Reszta gum zachowywała się fajnie. Goodyeary nie wystarczyły na długo ale dawały zajebiaszczą przyczepność i przewidywalność. Teraz jeżdżę na Kumho Ecsta i nie narzekam na hałas ani na komfort jazdy.

ALF
25-03-2015, 21:42
żeby dobrze wodę odprowadzały.

Nokian, mam na obu buniach różne Nokiany i sprawują się świetnie. Cichsze, ale wodę mniej sprawnie odprowadzają niż Nokiany, to Vredensteiny.

stig
25-03-2015, 21:52
Ja na koniec zeszłego sezonu letniego rozwaliłem jedną Nokian Z G2. Niestety, z racji końca produkcji tej serii, nie mogłem już nabyć nigdzie jednej sztuki. W moim przypadku 215/50 R17 to mało popularny, a co za tym idzie – drogi set, więc kupując dwie nowe zdecydowałem się na 225/45 R17. Także Nokian, ale „Z-line”. W piątek zmieniam kapcie na letnie i założę te dwie nowe. Sam jestem ciekaw wrażeń. Już na profilu 50 Signum fatalnie łomotało na każdej nierówności, więc spodziewam się zintensyfikowania mojej irytacji. :/

Majek
25-03-2015, 22:05
No właśnie ja z Vredsteinami mam złe doświadczenia. Kilka razy pod rząd miałem kapcie tej firmy (gumiarz, u którego "flotowo" się serwisujemy, jest dystrybutorem Vredsteina i jakby naturalnie sugeruje ich produkty), i zimowe i letnie - wszystkie wyją jak szalone.

TE (http://www.oponeo.pl/dane-opony/dunlop-sp-sport-bluresponse-225-50-r17-98-w-xl-mfs#82144774) mi się podobajo. Przy okazji XL, do samochodu hybrydowego z ~250 kg baterii w gabażniku, do jazdy po mieście (kratki, studzienki, krawężniki), jak znalazł... Tak mi się zdaje przynajmniej... Ktoś, coś?

ALF
25-03-2015, 22:21
Dunlopy mają równie wielu zwolenników, co przeciwników. Ja nie mam zdania ;)
Sprawdź Nokian zLine. Jeszcze ich nie ujeżdżałem, ale mają w okolicy dobrą opinię.

seler
27-03-2015, 14:04
Zużyłem już półtora kompletu z-line (wcześniej jeden komplet zg2) i na pewno przy tym pozostanę, ciche i bardzo dobre trzymanie zwłaszcza boczne o kilka klas lepsze od pi@!#ych pirelli cintrułałło

R
27-03-2015, 14:36
z line jest super. polecam.

prz3mo
27-03-2015, 15:53
Przy szerokości 225 opony nigdy nie będą ciche. Będą mniej lub bardziej hałasować. Polecałem i polecać będę te: http://www.oponeo.pl/dane-opony/uniroyal-rainsport-3-225-55-r17-101-y-xl-fr#86851365

Owszem, mega ciche nie będą, ale różnice pomiędzy poszczególnymi oponami są kolosalne.
Tak się składa, że tego właśnie doświadczyłem. Mam 225/45/17", poprzednie moje opony to Micheliny (nie pamiętam modelu), były bardzo głośne. Niedawno kupiłem Dunlop Sport Maxx RT i są zdecydowanie cichsze od poprzedników. Mowa o oponach letnich. Oczywiście nie ma nic za darmo. Te Dunlopy są komfortowe, przyczepne i ciche... ale ponoć szybko się zużywają. Ale to zweryfikuję dopiero za jakiś czas.

esperal
27-03-2015, 16:26
Wszystkie nowe opony powinny miec naklejke na ktorej podana jest miedzy innymi glosnosc w decybelach.

prz3mo
27-03-2015, 16:45
Wszystkie nowe opony powinny miec naklejke na ktorej podana jest miedzy innymi glosnosc w decybelach.

Haha... no mają, mają... Pogadaj z ludźmi z branży oponiarskiej co te naklejki są warte ;)

wilk325
27-03-2015, 17:31
Nie rozumiem dlaczego mają być głośne, ja mam na przodzie 255/55/19 i na tyle 285/45/19 i są ciche; nawet przy 220-230km/h.

esperal
27-03-2015, 17:46
Nie rozumiem dlaczego mają być głośne, ja mam na przodzie 255/55/19 i na tyle 285/45/19 i są ciche; nawet przy 220-230km/h.
Proste zasady fizyki. Szerokie opony większe opory toczenia. Skąd wiesz że są ciche przy 230km/h?

wilk325
27-03-2015, 17:51
Proste zasady fizyki. Szerokie opony większe opory toczenia. Skąd wiesz że są ciche przy 230km/h?
napisałem, że są ciche - oczywiście siedząc w samochodzie; bo na zewnątrz na pewno je słychać ;).
Co do fizyki, daje się ją w pewnych ramach oszukać chemią, technologią i niestety kasą.

esperal
27-03-2015, 17:57
napisałem, że są ciche - oczywiście siedząc w samochodzie; bo na zewnątrz na pewno je słychać ;).
Co do fizyki, daje się ją w pewnych ramach oszukać chemią, technologią i niestety kasą.
No właśnie. Twoje BMW jest doskonale wyciszone;)

.:Gerard:.
27-03-2015, 19:56
Owszem, mega ciche nie będą, ale różnice pomiędzy poszczególnymi oponami są kolosalne.
Tak się składa, że tego właśnie doświadczyłem. Mam 225/45/17", poprzednie moje opony to Micheliny (nie pamiętam modelu), były bardzo głośne. Niedawno kupiłem Dunlop Sport Maxx RT i są zdecydowanie cichsze od poprzedników. Mowa o oponach letnich. Oczywiście nie ma nic za darmo. Te Dunlopy są komfortowe, przyczepne i ciche... ale ponoć szybko się zużywają. Ale to zweryfikuję dopiero za jakiś czas.


Podpatrzyłeś u mnie :-)
mam
Dunlop SP SPORT MAXX GT
przód 245/40 R18 i tył 275/40 R18

tak sa ciche nawet przy 230km/h jest znośnie a BMW wcale nie jest aż tak doskonale wyciszone, spotkałem kiedyś faceta w serwisie który zmieniał opony w identycznie buni jak moja bo nie dało się wytrzymać przy 200 w kabinie, wypytywał czy u mnie tez tak jest, nie chce skłamać i nie napisze jakiej marki się pozbywał bo nie jestem pewny.

ALF
28-03-2015, 15:26
Cytat:
Napisał wilk325
napisałem, że są ciche - oczywiście siedząc w samochodzie; bo na zewnątrz na pewno je słychać .
Co do fizyki, daje się ją w pewnych ramach oszukać chemią, technologią i niestety kasą.
No właśnie. Twoje BMW jest doskonale wyciszone

Wystarczy uchylić okno ;) I chyba nie BMW a AM :)
U mnie są Vredesteiny 235/45/17 na obu osiach i przy 250km/h też ich nie słychać. Myślę, że to nie tylko kwestia wyciszenia auta, ale opływu powietrza przy takiej prędkości.

Kolekcjoner
28-03-2015, 17:36
Gdzie Wy jeździcie z takimi prędkościami? 8-)

Zolty
28-03-2015, 18:13
Na torze, albo w NRD.... ;-)

prz3mo
28-03-2015, 19:02
Gdzie Wy jeździcie z takimi prędkościami? 8-)

Taaa... jeżdżą.... w Grand Turismo, albo Need For Speed ;)

.:Gerard:.
28-03-2015, 19:11
Wystarczy uchylić okno ;) I chyba nie BMW a AM :)
U mnie są Vredesteiny 235/45/17 na obu osiach i przy 250km/h też ich nie słychać. Myślę, że to nie tylko kwestia wyciszenia auta, ale opływu powietrza przy takiej prędkości.

Oglądałem kiedyś test mercedes vs bmw i przy pomiarach "dB" w mercu było zdecydowanie ciszej, ale ciekaw jestem bo tego nie powiedzieli, czy test był przy takich samych oponach.

Mam przy busie takie opony ze przy 120km/h hałas w kabinie jest nie do wytrzymania, nie przekraczam 110km/h.

Guma czy rodzaj nawierzchni wpływa zdecydowanie na hałas, pochwale sie ze obok gdzie mieszkam 2-3 lata temu zrywali i zmieniali ulice z najnowszej technologi właśnie dla uzyskania najcichszego hałasu.




Gdzie Wy jeździcie z takimi prędkościami? 8-)

Jeszcze powiedz ze Ty nie próbowałeś ? ;)
Za młodu jeździłem na motorach ale mam jednak lek przed nimi za to samochodami lubię szybko jeździć.



Taaa... jeżdżą.... w Grand Turismo, albo Need For Speed ;)

Dzisiaj to normalne zjawisko i nikogo nie dziwi ze jadąc 200km/h ktoś cie wyprzedza.:smile:

Czornyj
28-03-2015, 21:27
Dzisiaj to normalne zjawisko i nikogo nie dziwi ze jadąc 200km/h ktoś cie wyprzedza.:smile:

W normalnym kraju - norma.

freefly
28-03-2015, 22:09
W normalnym kraju - norma.

To znaczy w Niemczech, Peru i Wenezueli. Reszta jest nienormalna.:twisted::wink:

kakersik
29-03-2015, 03:06
Dzisiaj to normalne zjawisko i nikogo nie dziwi ze jadąc 200km/h ktoś cie wyprzedza.:smile:

W Toruniu już parę lat temu po ulicy Lubickiej jeździli szybciej. Pamiętam jak jadąc 200km/h ktoś mi mrugał żebym zjechał na prawy pas ;-)

MstrG
29-03-2015, 10:29
Niektórzy jeżdżą jak wariaci, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi. Naprawdę, czasem aż trudno ich wyprzedzić.

Boryszuk
29-03-2015, 10:43
Pamiętam jak jadąc 200km/h ktoś mi mrugał żebym zjechał na prawy pas ;-)

Mam nadzieję, że Ty jechałeś przepisowo ;)

wilk325
29-03-2015, 10:56
Gdzie Wy jeździcie z takimi prędkościami? 8-)

Najpierw A2 później w lewo na A9 :) do samego końca; niestety przyjemność się kończy. Dalej jest już tylko 100km/h ;)

freefly
29-03-2015, 11:49
Dobra akcja.

_ptVZN3O6DQ

Czornyj
29-03-2015, 12:04
To znaczy w Niemczech, Peru i Wenezueli. Reszta jest nienormalna.:twisted::wink:

reszta jest bardziej pazerana ;)

ku6i
29-03-2015, 14:48
Dobra akcja.

_ptVZN3O6DQ

Z Kiami mógłby to nie przejść ;)

kakersik
29-03-2015, 15:03
Mam nadzieję, że Ty jechałeś przepisowo ;)

Oczywiście :mrgreen:

Rafał_Sz
29-03-2015, 15:37
Oczywiście :mrgreen:

Stówa w tę, stówa we w tę. Wszystko się zgadza. ;)

velaskez
29-03-2015, 22:52
Stówa w tę, stówa we w tę. Wszystko się zgadza. ;)

Panie władzo, błąd pomiaru :mrgreen:

ALF
30-03-2015, 00:57
Gdzie Wy jeździcie z takimi prędkościami? 8-)

A4 koło Gliwic, ten trzypasmowy przejazd przez stare hałdy z zakrętami. Skorzystałem, bo było puściutko. Test wypadł znacząco powyżej oczekiwań... tylko te trzy pasy robiły się jakieś cholernie wąskie ;)

Rafał_Sz
30-03-2015, 08:38
Jacku, a wiesz, że jak się zdejmie ogranicznik w 540i, to wtedy brakuje skali na prędkościomierzu? ;)

ekonet
30-03-2015, 09:08
Pamiętam jak jadąc 200km/h ktoś mi mrugał żebym zjechał na prawy pas ;-)
A Ty z jaką prędkością jechałeś?

kakersik
30-03-2015, 09:47
No dobra, mój błąd :mrgreen:. Ja jechałem 200km/h a koleś z tyłu jechał szybciej i mrugał.

Rafał_Sz
30-03-2015, 09:47
I to na niebiesko! ;)

ALF
30-03-2015, 22:58
Jacku, a wiesz, że jak się zdejmie ogranicznik w 540i, to wtedy brakuje skali na prędkościomierzu? ;)

Tylko u nas nie ma takich szerokich dróg ;)

Majek
10-04-2015, 11:33
Możecie polecić jakieś ledowe światła do jazdy w dzień? Cena nie gra większej roli, ma być dobrze, bezpiecznie i zgodnie z prawem.
Chcę to założyć do Forda C-Maxa. Są dedykowane do założenia w miejsce przeciwmgłowych, ale takich nie chcę, bo chcę mieć te przeciwmgłowe. Czyli w grę wchodzą te takie, co można gdzieś w grill wkomponować.

ku6i
10-04-2015, 12:39
Tak z ciekawości: dlaczego chcesz montować?

Rafał_Sz
10-04-2015, 12:43
Możecie polecić jakieś ledowe światła do jazdy w dzień? Cena nie gra większej roli, ma być dobrze, bezpiecznie i zgodnie z prawem.
Chcę to założyć do Forda C-Maxa. Są dedykowane do założenia w miejsce przeciwmgłowych, ale takich nie chcę, bo chcę mieć te przeciwmgłowe. Czyli w grę wchodzą te takie, co można gdzieś w grill wkomponować.

Hella a potem długo, długo nic. Te powinny zmieścić się w grillu (http://allegro.pl/swiatla-do-jazdy-dziennej-led-hella-homolog-i4805431700.html), ale najlepiej napisz do tego sprzdawcy, dopasuje Ci takie jakie trzeba.

Majek
10-04-2015, 13:00
Tak z ciekawości: dlaczego chcesz montować?
Z lenistwa. :-)

Przez wiele lat jeździłem samochodem ze światłami ustawionymi w trybie skandynawskim, czyli przez całą dobę, po zapłonie świecą światła mijania, reszta się włącza, jak czujnik zmierzchu zapoda. Więc światłami się w ogóle nie zajmowałem.

No a teraz się przesiadłem do samochodu, w którym nie ma trybu skandynawskiego, jest tryb amerykański. Czyli, jeżeli nie P lub nie ręczny, to mają świecić mijania i obrysówki. A jeśli P lub ręczny, to tylko obrysówki, nawet bez zapłonu, do czasu zamknięcia samochodu. A że w garażu samochodu nie zamykam, to świecą cały czas.
Więc muszę je ręcznie wyłączać, a później włączać. Ale jakoś nie mogę zwalczyć wieloletniego przyzwyczajenia do automatu i zdarza mi się jeździć bez świateł.

A jak sobie założę DRLe, to podam im zasilanie po zapłonie, a na przekaźnik podam napięcie z normalnych świateł i ustawię je w automat. W ciągu dnia będą świecić ledy, a jak czujnik zmierzchu zapoda, włączą się mijania i jednocześnie zgasną ledy.

Poza tym, akurat ten samochód z definicji ma być oszczędny, więc parę W mniej nie zaszkodzi. ;-)



Hella a potem długo, długo nic. Te powinny zmieścić się w grillu (http://allegro.pl/swiatla-do-jazdy-dziennej-led-hella-homolog-i4805431700.html), ale najlepiej napisz do tego sprzdawcy, dopasuje Ci takie jakie trzeba.
Dzięki. Czyli tak, jak myślałem. Hella i tylko Hella.

Majek
10-04-2015, 13:53
TAKIE (http://allegro.pl/osram-dzienne-led-drl-fog-ledriving-5-lat-gwaranc-i5039104237.html) coś mi jeszcze wpadło w oczy. Drogi gips trochę, ale może warto? No i producent też nie jakiś z d... wzięty...

gniady
10-04-2015, 14:06
Mój znajomy przez ostatnie 10lat nie dostał żadnego mandatu więc to dopiero mistrz bezpiecznej jazdy ! wprawdzie pokonał przez ten czas dystans jaki jak robię w statystyczny kwartał, ale to przecież nie ma żadnego znaczenia...
Mój ostatni mandat dostałem 16 lat temu. Od tego czasu przejechałem jakieś 400tys. Nie mam CB :-)

pozdrawiam

Rafał_Sz
10-04-2015, 14:09
No a teraz się przesiadłem do samochodu, w którym nie ma trybu skandynawskiego, jest tryb amerykański.

Jakbyś jednak nie chciał być aż tak oszczędny, to kwestia "trybu skandynawskiego" to w najgorszym przypadku trochę kabla i przekaźnik. O ile to będzie potrzebne, bo być może wystarczy zmiana w oprogramowaniu auta, żeby światła zapalały się po uruchomieniu silnika bez względu na położenie wajchy od biegów itp.

Majek
10-04-2015, 14:28
Jakbyś jednak nie chciał być aż tak oszczędny, to kwestia "trybu skandynawskiego" to w najgorszym przypadku trochę kabla i przekaźnik. O ile to będzie potrzebne, bo być może wystarczy zmiana w oprogramowaniu auta, żeby światła zapalały się po uruchomieniu silnika bez względu na położenie wajchy od biegów itp.

Z tą oszczędnością, to tak trochę żartem było. ;-)
A kablami mi się nie chce bawić... Na upartego, to światła można by zasilić na krótko, po zapłonie, reszta by się włączała na czujnik. Ale to by pewnie zaraz któryś komputer pogłupiał.

A tak gwoli wyjaśnienia.
Na gałce do włączania świateł są pozycje: OFF/POZ/ON/AUTO

Jak gałka jest na auto, to wiadomo, jak zapada zmierzch, światła się włączają. I obrysówki i mijania. Jak się zapłon wyłączy, gaśnie wszystko. W razie czego obrysówki/pozycyjne trzeba włączyć ręcznie.

Jak gałka jest w pozycji ON, to z poziomu oprogramowania auta są dwie możliwości do wyboru. "Zawsze ON" i "ON jeśli nie P lub nie ręczny".

I teraz znowu. Jak się zrobi "zawsze ON", to będzie zawsze ON (przy gałce ustawionej na ON, rzecz jasna). Bez względu na to, czy się samochód zgasi, zamknie itd.

Jak się zrobi "ON jeśli nie P lub nie ręczny", to teoretycznie, żeby zgasić samochód, trzeba go wyrzucić na P, więc wtedy światła gasną. Ale tylko mijania. Obrysówki/pozycyjne nadal świecą, dopóki się samochodu nie zamknie (w sensie zarygluje). Nie ma w oprogramowaniu do wyboru opcji "jeśli P lub ręczny to wszystko OFF". I tu jest problem.

freefly
10-04-2015, 15:03
Tryb polski

Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w*sprawie warunków technicznych
pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia
Rozdział 3
Światła
§ 13. 1. Światła pojazdu powinny odpowiadać następującym warunkom ogólnym:
2. Połączenia elektryczne powinny zapewniać, aby:
1) światła pozycyjne przednie i tylne, światła obrysowe (jeśli pojazd jest w nie wyposażony), światła pozycyjne boczne
(jeśli pojazd jest w nie wyposażony) i światła oświetlające tylną tablicę rejestracyjną mogły być włączane i wyłączane
tylko jednocześnie; warunek ten nie obowiązuje, gdy światła pozycyjne pełnią funkcję świateł postojowych lub kiedy
światła pozycyjne boczne migają (świecą światłem przerywanym) razem z kierunkowskazami po tej samej stronie
pojazdu;

ku6i
10-04-2015, 15:40
Z lenistwa. :-)

Przez wiele lat jeździłem samochodem ze światłami ustawionymi w trybie skandynawskim, czyli przez całą dobę, po zapłonie świecą światła mijania, reszta się włącza, jak czujnik zmierzchu zapoda. Więc światłami się w ogóle nie zajmowałem.

No a teraz się przesiadłem do samochodu, w którym nie ma trybu skandynawskiego, jest tryb amerykański. Czyli, jeżeli nie P lub nie ręczny, to mają świecić mijania i obrysówki. A jeśli P lub ręczny, to tylko obrysówki, nawet bez zapłonu, do czasu zamknięcia samochodu. A że w garażu samochodu nie zamykam, to świecą cały czas.
Więc muszę je ręcznie wyłączać, a później włączać. Ale jakoś nie mogę zwalczyć wieloletniego przyzwyczajenia do automatu i zdarza mi się jeździć bez świateł.

A jak sobie założę DRLe, to podam im zasilanie po zapłonie, a na przekaźnik podam napięcie z normalnych świateł i ustawię je w automat. W ciągu dnia będą świecić ledy, a jak czujnik zmierzchu zapoda, włączą się mijania i jednocześnie zgasną ledy.

Poza tym, akurat ten samochód z definicji ma być oszczędny, więc parę W mniej nie zaszkodzi. ;-)



Dzięki. Czyli tak, jak myślałem. Hella i tylko Hella.

Rozumiem, faktycznie ma to sens. Pytam, bo widzę, że dużo ludzi montuje LEDy do niekoniecznie najnowszych aut i przyznam, że nie wiem skąd ten trend. Ja gdybym zamontował LEDy i zatankował do pełna to podwoiłbym wartość samochodu ;)

M_B
10-04-2015, 15:57
Zasłon czujnik światła i ustaw dźwignię na 'auto' ;)

.:Gerard:.
10-04-2015, 16:05
Potrzebujecie Moduł 87 (http://www.ebay.de/itm/STEUERMODUL-FUR-LED-TAGFAHRLICHT-MIT-ZUNDAUTOMATIK-nach-R87-NEU-OVP-/400574028256?pt=LH_DefaultDomain_77&hash=item5d441299e0)

prz3mo
10-04-2015, 16:14
http://www.adrenalinemotorsport.pl/aktualnosci/n,tico-cabrio-w-fatalnym-stanie-technicznym-zatrzymane-w-szczecinie

Majek
10-04-2015, 17:03
Tryb polski

Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w*sprawie warunków technicznych
pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia
Rozdział 3
Światła
§ 13. 1. Światła pojazdu powinny odpowiadać następującym warunkom ogólnym:
2. Połączenia elektryczne powinny zapewniać, aby:
1) światła pozycyjne przednie i tylne, światła obrysowe (jeśli pojazd jest w nie wyposażony), światła pozycyjne boczne
(jeśli pojazd jest w nie wyposażony) i światła oświetlające tylną tablicę rejestracyjną mogły być włączane i wyłączane
tylko jednocześnie; warunek ten nie obowiązuje, gdy światła pozycyjne pełnią funkcję świateł postojowych lub kiedy
światła pozycyjne boczne migają (świecą światłem przerywanym) razem z kierunkowskazami po tej samej stronie
pojazdu;

Nie bardzo wiem, co ten tekst ma wspólnego z tematem dyskusji.

velaskez
12-04-2015, 12:41
Możecie polecić jakieś ledowe światła do jazdy w dzień? Cena nie gra większej roli, ma być dobrze, bezpiecznie i zgodnie z prawem.
Chcę to założyć do Forda C-Maxa. Są dedykowane do założenia w miejsce przeciwmgłowych, ale takich nie chcę, bo chcę mieć te przeciwmgłowe. Czyli w grę wchodzą te takie, co można gdzieś w grill wkomponować.

Po prostu włącz zwykłe do jazdy w nocy. Prościej...taniej...nikogo nie denerwujesz i w dodatku na pewno włączyć w nocy nie zapomnisz.
Majuś, powiedz mi dlaczego potrzebne Ci te ledy do jazdy w dzień? Do lansu? Do oszczędności? Producenci ładnie wszystkim wodę z mózgu zrobili i wszyscy teraz to kupują, montują i oślepiają innych.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/8152e55b8203e2b58385fedf52674985-2.jpg
źródło (http://ocdn.eu/images/pulscms/NGY7MDQsMCxlNCxlNDAsODA0OzA2LDMyMCwxYzI_/8152e55b8203e2b58385fedf52674985.jpg)
(Już w samochodzie na niemieckich tablicach to jakiś absurd. W DE w dzień wyłączam światła i tyle)

.:Gerard:.
12-04-2015, 13:27
Światła dzienne nie są dla szpanu a stworzone z myślą bezpieczeństwa tych z "naprzeciw"
podałem moduł, takie moduły są przy LED lub do dokupienia, po włączeniu świateł mijania LED-y są automatycznie wyłączane, inaczej nie przejdzie TÜV-u
Starsi ludzie na pasach czy za kółkiem widza i słyszą z dużym ograniczeniem, wyjeżdżając z uliczki nadjeżdżające auto ze światłami jest bardziej widoczne, malo jest zapominalskich włączyć światła i w tunelach jeszcze wyprzedza, szarówka i jedzie slalomem do domu.

velaskez, a Ty nie przyjeżdżasz do Niemiec BMW gdzie się ringi świecą ? :wink:

Majek
12-04-2015, 13:31
Hmm... Wydawało mi się, że całkiem precyzyjnie wyjaśniłem powód...
Obecnie tak własnie robię, jak piszesz. Włączam normalne światła. Ale zdarza mi się ich nie wyłączyć (co wielkim problemem nie jest, bo pipczyk przypomina), ale co gorsza, zdarza mi się ich nie włączyć. A zautomatyzować procesu się za bardzo nie da...

.:Gerard:.
12-04-2015, 14:26
A tak gwoli wyjaśnienia.
Na gałce do włączania świateł są pozycje: OFF/POZ/ON/AUTO

Jak gałka jest na auto, to wiadomo, jak zapada zmierzch, światła się włączają. I obrysówki i mijania. Jak się zapłon wyłączy, gaśnie wszystko. W razie czego obrysówki/pozycyjne trzeba włączyć ręcznie.


podłączasz jak na zdjęciu i u siebie gałkę na auto a modul bedzie przelaczal, jak pisalem bez takiego modulu w Niemczech auto nie przejdzie TÜV


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/Tagfahrlicht03-2.jpg
źródło (http://1a-ferienwohnungensylt.de/Wohnmobil/Fotos/Tagfahrlicht03.jpg)



Jak się zrobi "ON jeśli nie P lub nie ręczny", to teoretycznie, żeby zgasić samochód, trzeba go wyrzucić na P, więc wtedy światła gasną. Ale tylko mijania. Obrysówki/pozycyjne nadal świecą, dopóki się samochodu nie zamknie (w sensie zarygluje). Nie ma w oprogramowaniu do wyboru opcji "jeśli P lub ręczny to wszystko OFF". I tu jest problem.

Nie wiem co masz za auto, u mnie tez się świecą ale po 10-15 minutach gasną, oczywiście jak zamknę to od razu gasną.

velaskez
12-04-2015, 14:36
velaskez, a Ty nie przyjeżdżasz do Niemiec BMW gdzie się ringi świecą ? :wink:

Tak, tylko system BMW jest bardzo dopracowany. Często widzę samochody, które mimo systemu wykrywania deszczu/światła, jadą na lampeczkach do jazdy dziennej w ciemnicy.
W BMW przy każdorazowym wjeździe do zacienionego miejsca czy to generuje chmura, budynek czy drzewa powoduje automatyczne włączenie ksenonów. W DE jak nie mam automatycznych świateł, to jeżdżę bez. Jak wszyscy :P

Co do widoczności to ja widzę dwie skrajności. Albo nic nie widać, albo widać za bardzo.
No i jest pewna różnica między dużymi, jasnymi ringami a tą popierdółką w postaci paska ledów, której nie widać z daleka czy się świeci czy nie.
A z drugiej strony, ostatnio jechało za mną e39 z dodanymi tak jasnymi ringami, że równie dobrze mógł jechać na długich. Co miałem zrobić - dałem się objechać, sam włączyłem długie i tak sobie jechaliśmy.

Tak czy siak, jestem przeciw tym samoróbkom. Jak fabryka dała - to wtedy ma to sens.

.:Gerard:.
12-04-2015, 15:17
Tak czy siak, jestem przeciw tym samoróbkom. Jak fabryka dała - to wtedy ma to sens.

Zdjęcie które podałeś z Golfem, żeby nie te LED-y to by się ładnie zakamuflował na tle lasu, dla grzybiarki, mowie o typowej grzybiarce :wink: przechodzącej przez ulice szybciej zauważy auto oświetlone.
W dzień tak nisko umieszczone LED-y nie są oślepiające, kolega w Chevrolecie zamontował takie jak w tym Golfie i nie rażą, szybciej by Cie raziło gdybym podjechał czy jechał za Toba Ducatem, wysokość umieszczenia świateł chyba nie była do koca przemyślana a na dodatek nieprzemyślenie kontynuując oLEDowali.

Zolty
12-04-2015, 21:16
>Majek; zajrzyj na forum forda, albo podjedz do serwisu ASO: za pieniadze ktore chcesz wydac na LEDy I sterowniki ustawia ci w komputerze opcje "skandynawska".
Jesli skontaktujesz sie z kims z forum ford club polska (ktos to robi w Wa-wie) to przeprogramuja ci te opcje za mniejsze pieniadze niz w ASO. O ile pamietam w tym trybie pozycja A dzialala od wlaczenia zaplonu - mialem to w poprzednim S-Maxie.

Majek
12-04-2015, 21:46
Ile można w kółko o tym samym pisać... Nie da się...

W związku z tym, że to samochód ze Stanów, który w Europie nie występuje, w ASO Forda mi powiedzieli, że oni się na takich nie znają i nawet nie chcieli podpiąć IDSa. Pojechałem do człowieka od mechaniki i elektroniki pojazdowej, który w Fordach się specjalizuje, tam podłączyliśmy go do kompa i przegrzebaliśmy moduł oświetlenia. Nie ma tam opcji skandynawskiej. Jest tylko to, o czym pisałem już wyżej.
"W pozycji ON włącz światłą mijania, zawsze, gdy samochód nie jest na P". Słowa klucz, "światła mijania". Po wyłączeniu zapłonu i przerzuceniu na P światła mijania gasną, owszem, ale zostają postojowe/obrysowe i nie wyłączają się po 10-15 minutach. Wyłączają się dopiero wtedy, gdy je wyłączę ręcznie (na OFF lub na AUTO) lub gdy zarygluję samochód. Dotyczy to opcji ON. Czyli można ustawić, że albo będzie świecił przez cały czas, dopóki ich nie wyłączę, albo że będzie świecił, jeżeli wajcha nie będzie na P. Dla opcji AUTO nie ma żadnych ustawień.

ALF
12-04-2015, 23:20
W mojej buni nie było miejsca na LEDy, kolega zmajstrował mi prosty układ, który w tej roli wykorzystuje światła przeciwmgielne. Po uruchomieniu same się załączają, a po włączeniu świateł wyłączają i przechodzą w tryb p-m.

Czornyj
13-04-2015, 18:37
O ile ozdoby choinkowe w charakterze świateł dziennych traktuję w kategoriach folkloru, o tyle halogeny trochę se oślepiają przeciwnika - tak czy siak za jazdę bez dziennych czy za jazdę na halogenach jest mandat, więc po co przy okazji razić bliźnich?

Tom01
13-04-2015, 18:55
O ile ozdoby choinkowe w charakterze świateł dziennych traktuję w kategoriach folkloru, o tyle halogeny trochę se oślepiają przeciwnika - tak czy siak za jazdę bez dziennych czy za jazdę na halogenach jest mandat, więc po co przy okazji razić bliźnich?

Przy czym od wiosny do jesieni bez świateł jest 100 a na przeciwmgłowych cały rok 100+2pkt, więc jakby inna kategoria.

A kretyńskie świecenie załatwiono nam czy chcieliśmy czy nie, więc lepsze ozdoby choinkowe niż świecenie w dzień wszystkim co zostało stworzone do świecenia w nocy.

ALF
15-04-2015, 00:56
O ile ozdoby choinkowe w charakterze świateł dziennych traktuję w kategoriach folkloru, o tyle halogeny trochę se oślepiają przeciwnika - tak czy siak za jazdę bez dziennych czy za jazdę na halogenach jest mandat, więc po co przy okazji razić bliźnich?

Jeżeli są prawidłowo ustawione, to nigdy nie będą oślepiać. To wynika z ich konstrukcji oraz sposobu umieszczenia.

sote
20-04-2015, 14:39
Pytanie o przyciemnianie szyb. Planuje przyciemnic tylne szyby w aucie. Czy po takim zabiegu trzeba robić badanie techniczne? Oczywiście chce to zrobić porzadnie, atestowana folia. Czy klej którym klejona jest ta folia może uszkodzić w jakiś sposób szyby?

To przyciemnianie to po to żeby młodej w II rzędzie nie świeciło mocno słońce i żeby auto latem mniej się grzalo w środku... Dobrze kombinuje czy nie bardzo?

Rafał_Sz
20-04-2015, 15:46
Masz mieć kąt widzenia 180 stopni, czyli szyby czołowej i bocznych obkleić nie możesz. Resztę możesz nawet zabić deskami. Nie spotkałem się nigdy z przypadkiem uszkodzenia szyb przez folię, tak, że spokojnie przyciemniaj.

sote
20-04-2015, 16:28
Czyli przednich bocznych nie mozna przyciemniac nic a nic?
Przeciez nawet salonowe auta bywaja z lekko przydymionymi tymi szybami.

Rafał_Sz
20-04-2015, 16:37
Przednia ma mieć 75, a boczne 70% przepuszczalności. 99,9 folii nie spełnia tych wymagań. Pamiętajmy, że fabryczne szyby nigdy nie mają 100% przepuszczalności, więc wartości się sumują.

stig
20-04-2015, 17:22
Czyli przednich bocznych nie mozna przyciemniac nic a nic?
Przeciez nawet salonowe auta bywaja z lekko przydymionymi tymi szybami.Lekko przydymione to nie to samo co przyciemnione. Sprawdź w przepisach, jaka powinna być przepuszczalność procentowa światła dla przednich bocznych. Wtedy możesz zastosować odpowiednią folię.

stig
20-04-2015, 17:23
Przednia ma mieć 75, a boczne 70% przepuszczalności.A nie czasami nawet coś ~80-kilku procent?

roofman
20-04-2015, 17:40
A nie czasami nawet coś ~80-kilku procent?
Nie.
rsz dobre dane podaje.

sabur
20-04-2015, 20:30
Czyli przednich bocznych nie mozna przyciemniac nic a nic?
Przeciez nawet salonowe auta bywaja z lekko przydymionymi tymi szybami.

W rodzinie jest zakład zajmujący się foliami m.in. samochodowymi i wiele samochodów fabrycznie ma poniżej 75% przepuszczalności na bocznych. Różnice są małe ale jakieś tam można wyłapać. Mowa oczywiście o odpowiednim sprzęcie do pomiarów.

Przyciemniać przód nie ma sensu. Ostatnio policja często robi nagonki na takie samochody i bardzo wiele osób uparcie wracało po folię na przód, bo przy policemanach musieli zrywać :twisted:
Jest inny ciekawy patent na przód - folie ograniczające nagrzewanie a minimalnym stopniu przyciemniające, właściwie pomijalnie. Efekt jest bardzo ciekawy. Różnica w aucie duża, klima w lecie o wiele słabiej dmucha aby utrzymać stałą temperaturę.

A odnośnie atestów.....można sobie coś nimi podetrzeć ;) Na tył nie potrzebujesz, na przód nic nie dadzą w starciu z drogówką. Ot, dobra informacja dla "foliarza" aby wiedział co ponownie przykleić :wink:

freefly
21-04-2015, 09:46
Przednia ma mieć 75, a boczne 70% przepuszczalności. 99,9 folii nie spełnia tych wymagań. Pamiętajmy, że fabryczne szyby nigdy nie mają 100% przepuszczalności, więc wartości się sumują.



OBWIESZCZENIE
MINISTRA TRANSPORTU, BUDOWNICTWA I GOSPODARKI MORSKIEJ1)
z dnia 6 czerwca 2013 r.
w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych
pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia.

5. Szyby pojazdu:

4) przednie i przednie boczne powinny mieć współczynnik przepuszczania światła nie mniejszy niż 70%;

Oklejenie folią szyb musi być zgodne z:
Regulaminem nr 43 Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych (EKG ONZ) – Jednolite przepisy dotyczące homologacji materiałów oszklenia bezpiecznego i ich instalacji w pojazdach.

krzysztof jot
21-04-2015, 13:09
Czyli przednich bocznych nie mozna przyciemniac nic a nic?
Przeciez nawet salonowe auta bywaja z lekko przydymionymi tymi szybami.

wejdę w słowo - choć ktoś już wyżej to pisał.
Te czarne szyby w bmkach :) to wiejski tuning z folii za 60 zł rolka z butiku na giełdzie samochodowej.
Od 12 lat przyciemniam szyby w samochodach - nie powiem Ci co to - ale skoro ma to robić firma profesjonalna - to oni wiedza o co kaman.
Jednym słowem nie o czarność chodzi tylko o przepuszczalność UV i ciepła. Zawsze kleje boczne z przodu i z tyłu, i tył. Przód dają coś 20% - 30% , boczne z tyłu daje już więcej, a czasem jak miałem na klapie szybę na pół auta to dawałem tam 80% - ale to ze względów estetyki i bezpieczeństwa aby nie było widać co w samochodzie - bo dobra folia (jakieś tlenki metalu w składzie itp nie pamiętam już) pomiedzy ta 30 a ta 80 w absorbcji ciepła ma róznicę chyba 5 czy 7 %.
Komfort termiczny z taka folia całkowicie inna bajka - jak słonce świeci np. z ukosa na samochód i część bocznych elementów np drzwi nagrzana jest przez przód a cześć przez bok - jednej nie dotkniesz ręką, a druga część jest po prostu chłodna. Jednym słowem - pierwsze co robie - daje samochód do klejenia szyb. Koszt u mnie na prowincji około 700-900 zł przy "standardowym" samochodzie wielkości bmw5/Avensis/ Mondeo

!AGresT
21-04-2015, 14:11
Dla rozluźnienia:
43FZqZEUKK4

esperal
21-04-2015, 17:48
wejdę w słowo - choć ktoś już wyżej to pisał.
Te czarne szyby w bmkach :) to wiejski tuning z folii za 60 zł rolka z butiku na giełdzie samochodowej.
Od 12 lat przyciemniam szyby w samochodach - nie powiem Ci co to - ale skoro ma to robić firma profesjonalna - to oni wiedza o co kaman.
Jednym słowem nie o czarność chodzi tylko o przepuszczalność UV i ciepła. Zawsze kleje boczne z przodu i z tyłu, i tył. Przód dają coś 20% - 30% , boczne z tyłu daje już więcej, a czasem jak miałem na klapie szybę na pół auta to dawałem tam 80% - ale to ze względów estetyki i bezpieczeństwa aby nie było widać co w samochodzie - bo dobra folia (jakieś tlenki metalu w składzie itp nie pamiętam już) pomiedzy ta 30 a ta 80 w absorbcji ciepła ma róznicę chyba 5 czy 7 %.
Komfort termiczny z taka folia całkowicie inna bajka - jak słonce świeci np. z ukosa na samochód i część bocznych elementów np drzwi nagrzana jest przez przód a cześć przez bok - jednej nie dotkniesz ręką, a druga część jest po prostu chłodna. Jednym słowem - pierwsze co robie - daje samochód do klejenia szyb. Koszt u mnie na prowincji około 700-900 zł przy "standardowym" samochodzie wielkości bmw5/Avensis/ MondeoJakie to ma znaczenie czy folia na bocznych przednich szybach jest za 10zł czy za 500zł skoro ani jedna ani druga jest niedozwolona?

stig
21-04-2015, 17:56
Jakie to ma znaczenie czy folia na bocznych przednich szybach jest za 10zł czy za 500zł skoro ani jedna ani druga jest niedozwolona?A jak to wydedukowałeś? Masz przecież wyżej cytat z rozporządzenia:
„4) przednie i przednie boczne powinny mieć współczynnik przepuszczania światła nie mniejszy niż 70%;”
Jeśli folia nie zmniejszy współczynnika przepuszczania światła poniżej 70%, to możesz sobie nakleić jaką tylko chcesz.

freefly
21-04-2015, 18:05
Jakie to ma znaczenie czy folia na bocznych przednich szybach jest za 10zł czy za 500zł skoro ani jedna ani druga jest niedozwolona?

Żaden przepis tego nie zabrania. Możesz sobie nakleić co chcesz na szybie, pod warunkiem, że będzie to zgodne z Warunkami technicznymi pojazdów oraz zakresem ich niezbędnego wyposażenia.
Szyby z naklejonym "czymś" muszą spełniać poniższe warunki:


5. Szyby pojazdu:
1) nie powinny dawać ostrych odprysków w razie rozbicia; przednia szyba powinna zapewnić kierowcy pełną i wyraźną widoczność bez zniekształcenia obrazu, a w razie rozbicia – zapewniać jeszcze dostateczną widoczność drogi;
2) powinny być umocowane w taki sposób lub sporządzone z takiego tworzywa, aby w razie konieczności istniała możliwość wyjścia na zewnątrz pojazdu co najmniej przez jeden otwór okienny z każdej strony pojazdu;
3) powinny być ocechowane w miejscu widocznym z zewnątrz pojazdu; przepis stosuje się do pojazdu zarejestrowanego po raz pierwszy po dniu 31 grudnia 1968 r.;
4)przednie i przednie boczne powinny mieć współczynnik przepuszczania światła nie mniejszy niż 70%;
5) nie powinny odbijać światła w sposób powodujący oślepianie innych uczestników ruchu drogowego.

Tylko tyle i aż tyle.

esperal
21-04-2015, 18:42
A jak to wydedukowałeś? Masz przecież wyżej cytat z rozporządzenia:
„4) przednie i przednie boczne powinny mieć współczynnik przepuszczania światła nie mniejszy niż 70%;”
Jeśli folia nie zmniejszy współczynnika przepuszczania światła poniżej 70%, to możesz sobie nakleić jaką tylko chcesz.Tak to wydedukowałem że oryginalna szyba bez żadnej folii nie ma 100% przepuszczalności światła. Na stacji diagnostycznej powinien być przyrząd do sprawdzania tegoż. Co powiesz na to że taka szyba prosto z fabryki ma tylko 80% przepuszczalności światła?

sote
22-04-2015, 15:57
Tak to wydedukowałem że oryginalna szyba bez żadnej folii nie ma 100% przepuszczalności światła. Na stacji diagnostycznej powinien być przyrząd do sprawdzania tegoż. Co powiesz na to że taka szyba prosto z fabryki ma tylko 80% przepuszczalności światła?

skoro ma 80 to znaczy ze jeszcze 10 mozna uszczknac i nadal bedzie zgodnie z przepisami;)

velaskez
23-04-2015, 00:52
Widzieliście nowe szwajcarskie fotoradary?

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img-9gag-fun.9cache.com/photo/aD3M2vG_460s.jpg)

MstrG
23-04-2015, 10:21
Widzieliście nowe szwajcarskie fotoradary?

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img-9gag-fun.9cache.com/photo/aD3M2vG_460s.jpg)

Jak oni tam zmieścili D300? ;)

Slon
23-04-2015, 10:52
To nowa wersja z Nikon'em 1 ;)

shaolin
24-04-2015, 14:56
Komus Reno?


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/59Lh7M-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img673/6954/59Lh7M.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/Qex3Q6-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img540/9416/Qex3Q6.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/KDz4Kv-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img673/9167/KDz4Kv.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/8lj7Ab-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img537/4159/8lj7Ab.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/TtKLgg-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img538/5259/TtKLgg.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/koJQBe-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img910/6410/koJQBe.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/oWtbxK-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img673/2148/oWtbxK.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/jIW8aq-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img537/9817/jIW8aq.jpg)

Robson_87
25-04-2015, 18:02
Poproszę jedno :)
Piękne!

.:Gerard:.
25-04-2015, 19:49
Ooo, Renault wypuścił nowe Audi R8 do DTM

ALF
25-04-2015, 22:48
Tylko jak tym czymś podjechać pod krawężnik? ;)

shaolin
26-04-2015, 02:13
Gerard to jest pierwsze skojarzenie jakie przychodzi do glowy kazdemu kto widzi te foty :D

Jacek tym nie podjezdzasz pod kraweznik tylko go zbierasz ta lopata z przodu :D

!AGresT
26-04-2015, 09:58
Komus Reno?

Była też wersja rodzinna:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://files.conceptcarz.com/img/renault/espace1.jpg)

Kolega z redakcji został tym przewieziony po torze (sam był też kierowca wyścigowym) i mówił, że z powodu wysokości umieszczenia siedzeń wrażenia były niewyobrażalne :)

ekonet
26-04-2015, 11:36
Tylko jak tym czymś podjechać pod krawężnik? ;)
Ja nie wiem, jak Ty jeździsz. Ja wjeżdżam na krawężnik. ;)

.:Gerard:.
26-04-2015, 12:58
Ja wjeżdżam na krawężnik. ;)


Tylko ze Ty traktorem, a tamtym sportowym autem można jedynie w lub pod krawężnik wjechać :-P

ekonet
26-04-2015, 18:25
Tylko ze Ty traktorem, a tamtym sportowym autem można jedynie w lub pod krawężnik wjechać :-P
Sam jesteś traktor! :)

coach_lodz
27-04-2015, 09:17
Była też wersja rodzinna:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://files.conceptcarz.com/img/renault/espace1.jpg)


Matiz kombi :)

MstrG
27-04-2015, 10:47
http://olx.pl/oferta/volkswagen-passat-vw-passat-b2-syncro-quantum-4-2-v8-340km-quattro-CID5-ID9NvwR.html

!AGresT
27-04-2015, 10:55
http://olx.pl/oferta/volkswagen-passat-vw-passat-b2-syncro-quantum-4-2-v8-340km-quattro-CID5-ID9NvwR.html

Nie pogardziłbym :)

freefly
27-04-2015, 11:58
http://olx.pl/oferta/volkswagen-passat-vw-passat-b2-syncro-quantum-4-2-v8-340km-quattro-CID5-ID9NvwR.html

Passeratti.

shaolin
27-04-2015, 12:35
Samochód ma przejechane 127000 tyś. mil.

Rekord swiata jak nic.