Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.
Amadeusz
22-05-2013, 13:30
Zapytaj w InterCars, miewją śmiesznie tanio.
Gościu w Intercarcie zrobił wielkie oczy. Nawet takiej pozycji w kompie nie miał.
Ma ktoś na zbyciu chłodnicę lub wie kto może mieć? Focus MK1, chłodnica jest zespolona z tą odpowiedzialną za klimę - taka syjamska franca.
Ja mam Fmk1, u mnie są to dwie oddzielne chłodnice, fakt, że zamontowane jedna za drugą.
Rafał_Sz
22-05-2013, 13:36
pytanie za 100punktów. Czy felgi z rozstawem 4x108 można zamocować jakoś w miarę bezpiecznie na miejscu fabrycznych 4x100? Google Ci nie działa? ;) (http://www.mapet-tuning.com/sklep/dystanse-zmieniajce-rozstaw-p-120.html?osCsid=v2g62sq02tmjv7obv5epfp5pq7) . Musisz sprawdzić offset felgi, czy po zamontowaniu dystansu koło nie będzie obcierać o nadkole i czy zostaną zachowane kąty skrętu względem prostopadłej do osi piasty (nie może być za szeroko bo Ci wspomaganie nie wyrobi).
Gościu w Intercarcie zrobił wielkie oczy. Nawet takiej pozycji w kompie nie miał.
http://www.intercars.com.pl/#/ajax_str.php?id=32 pobierz sobie katalog i sprawdź sam.
H1TM4N1500
22-05-2013, 14:11
pytanie za 100punktów. Czy felgi z rozstawem 4x108 można zamocować jakoś w miarę bezpiecznie na miejscu fabrycznych 4x100?
Wejdą w ogóle na śruby ? Może być chyba problem.
A ja mam takie pytanie. Kupiłem bardzo okazyjnie felgi o takie
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/05/T2eC16NHJHYFFkZRJYVUBRj7GDOQNQ48_72JPG-2.jpg
źródło (http://i.ebayimg.com/00/s/NTc2WDEwMjQ=/$T2eC16NHJHYFFkZRJYVUBRj7GDOQNQ~~48_72.JPG)
Owe felgi chcę wyczyścić jak najdokładniej bo są odpryski lakieru i pomalować według własnego pomysłu. Czy jest jakiś sensowny sposób na doczyszczenie tego czy jedynym wyjściem jest jakiś specjalistyczny warsztat ?
velaskez
22-05-2013, 14:56
pytanie za 100punktów. Czy felgi z rozstawem 4x108 można zamocować jakoś w miarę bezpiecznie na miejscu fabrycznych 4x100?
Nie ma szans.
Wejdą w ogóle na śruby ? Może być chyba problem.
A ja mam takie pytanie. Kupiłem bardzo okazyjnie felgi o takie
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/05/T2eC16NHJHYFFkZRJYVUBRj7GDOQNQ48_72JPG-2.jpg
źródło (http://i.ebayimg.com/00/s/NTc2WDEwMjQ=/$T2eC16NHJHYFFkZRJYVUBRj7GDOQNQ~~48_72.JPG)
Owe felgi chcę wyczyścić jak najdokładniej bo są odpryski lakieru i pomalować według własnego pomysłu. Czy jest jakiś sensowny sposób na doczyszczenie tego czy jedynym wyjściem jest jakiś specjalistyczny warsztat ?
Jeśli do malowania, to dać je do wytrawiania chemicznego, potem uzupełnianie ubytków, szlifowanie i ewentualne malowanie proszkowe. Sam tego bez odpowiedniego sprzętu nie zrobisz, żeby wyglądało wypaśnie.
Sapphiron
22-05-2013, 15:04
e tam... najlepiej pomalować srebrzanką i będzie gites :)
H1TM4N1500
22-05-2013, 15:19
Jeśli do malowania, to dać je do wytrawiania chemicznego, potem uzupełnianie ubytków, szlifowanie i ewentualne malowanie proszkowe. Sam tego bez odpowiedniego sprzętu nie zrobisz, żeby wyglądało wypaśnie.
No to nic. Jeśli po wyczyszczeniu nie będą prezentować się lepiej niż teraz to pojadą na złom :P
Rafał_Sz
22-05-2013, 15:23
No to nic. Jeśli po wyczyszczeniu nie będą prezentować się lepiej niż teraz to pojadą na złom :P
Jak ma być sensownie w kosztach, to daj je do malowania proszkowego (wcześniej Ci je wypiaskują). W Jelonce płaciłem za taką usługę 150 zł za 4 felgi, efekt co najmniej dobry.
No to nic. Jeśli po wyczyszczeniu nie będą prezentować się lepiej niż teraz to pojadą na złom :P
Przeciągnij felgi po plaży tak ze sto kilometrów, a zobaczysz, jak pięknie się wyczyszczą. Można też wsypać 10 kg "kreta" do udrażniać rur do wanny, wstawić felgę i nalać ze 100 litrów wrzątku i brać nogi za pas. Też pięknie się oczyszczą.;):lol:
To tyle z domowych/amatorskich sposobów.
H1TM4N1500
22-05-2013, 15:32
Przeciągnij felgi po plaży tak ze sto kilometrów, a zobaczysz, jak pięknie się wyczyszczą. Można też wsypać 10 kg "kreta" do udrażniać rur do wanny, wstawić felgę i nalać ze 100 litrów wrzątku i brać nogi za pas. Też pięknie się oczyszczą.;):lol:
To tyle z domowych/amatorskich sposobów.
Hahaha... Domowy sposób to raczej myślałem o papierze ściernym i szpachlówce, później podkład i lakier. Na razie niech leża spokojnie bo nie pali mi się z nimi za bardzo bo mam inne. Te kupione jak już wcześniej pisałem za śmieszne pieniądze (80zł) więc jeśli nic sensownego nie wymyślę to na złomie się zwrócą :)
.:Gerard:.
22-05-2013, 16:40
Hahaha... Domowy sposób to raczej myślałem o papierze ściernym i szpachlówce, później podkład i lakier. Na razie niech leża spokojnie bo nie pali mi się z nimi za bardzo bo mam inne. Te kupione jak już wcześniej pisałem za śmieszne pieniądze (80zł) więc jeśli nic sensownego nie wymyślę to na złomie się zwrócą :)
no i pewnie masz teraz wiele lakierów czy foli w spreju do felg
tak samo folia którą nakładasz jak lakier za pomocą np Wagner (http://wagner.home.pl/?mod=produkty&action=zobacz&id=12&kat_id=53) na auto czy felgę, do wyboru do koloru :-)
Sapphiron
22-05-2013, 16:43
w biedronce były jeszcze tańsze ;)
.:Gerard:.
22-05-2013, 17:00
Sąsiad kupił w spreju i na czarno będzie felgi pryskał jak wyjdzie ładnie to w MINI zonie popryskam :-D
Chyba macie za dużo wolnego czasu... aż Wam zazdroszczę :)
.:Gerard:.
22-05-2013, 18:38
Chyba macie za dużo wolnego czasu... aż Wam zazdroszczę :)
Z tym czasem jest różnie, na przyjemności zawsze jest go za mało ;-):D
Przy okazji się pochwale, wczoraj założyłem ostatnio zakupione kola do Beemki, przyszły jak ze zdjęcia i opisu ale, bez nadajników RDC i kosztowało mnie to dodatkowe 350 € :sad:
Sapphiron
22-05-2013, 18:58
bez czego?!
Boryszuk
22-05-2013, 19:01
Podejrzewam, że chodzi o czujniki ciśnienia
.:Gerard:.
22-05-2013, 19:20
bez czego?!
RDC sensor (http://www.bmwstore.pl/pl/katalog/diagram/36_1039-kontr-cisn-w-opon-rdc-sterownik/i48807#part04) nr. 7 i 8 i na ebay (http://www.ebay.de/itm/NEU-orig-BMW-5er-6er-7er-Reifendrucksensoren-RDC-433MHZ-36106856227-/200918432385?pt=DE_Autoteile&fits=Make%3ABMW&hash=item2ec7abfa81) cholera czemu wcześniej nie wpadłem żeby na ebay-u poszukać o 150 taniej, chyba troszkę inne ale jak widać pasują.
Bez tego badziewia krzyczy przy każdym starcie ze błąd z ciśnieniem opon .
wracając do tematu renowacji felg aluminiowych:
jeśli felgi mają pogryzione ranty oddajemy je na tokarkę i tam nam je ładnie podrównają a potem:
sposób pierwszy- zmywamy obecną warstwę "zmywaczem do powłok lakierniczych" następnie delikatnie przegarniamy papierem i pryskamy podkładem delikatnie przecieramy papierem i na to kolor po tym zabiegu jeśli nie było dużych wżerów mamy ładny lakier.
sposób drugi- oddajemy felgi do piaskowania (metoda szybka skuteczna ale niestety felgi robią się chropowate) pryskamy podkładem a na to lakier.
jarekf34
22-05-2013, 19:39
Witam. Posiada może ktoś Omegę C z silnikiem 2.5 DTI, kurde mam coraz wiekszy mętlik w dyńce odnośnie silnika jaki wybrać :( Na dzień dzisiejszy jeżdżę Omesią B i z chęcią wymienię na nowszą, najlepiej ostatni rocznik 2003 i tu dylemat co do silnika. Z jednej strony myslę o 2.2 16V i zagazować, z drugiej zaś strony jak pomyslę o tej pięknej pracy 2.5 DTI :) Ponoć te silniki to już inna bajka niż poprzednie TDS-y. Ma ktoś z Was coś takiego ?
Pozdrawiam.
.:Gerard:.
22-05-2013, 20:11
Folia na felgi
klik (http://www.plastidip.de.com/produkte/plasti-dip-felgenfolie/plasti-dip-felgenfolie-produktvideo/) dokładnie takie sąsiad kupił, folia jak się nie podoba można z powrotem zerwać, czekamy na pogodę i wista-wio
Ty sam jestes folia ;) ale plastidip ostatnio jest popularny w Polsce, cale auta tez tym robia.
A fele ze zdjecia oddalbym do renowacji, front w polere i na allegro ;)
Sapphiron
23-05-2013, 09:11
a tak bajdełej, to H1TM4N1500, co to za fele i jaki rozstaw?
H1TM4N1500
23-05-2013, 12:12
Fele to 14", 4x100 od passata B3. Zamierzam je założyć na golfa II :D
H1TM4N1500
23-05-2013, 13:02
A takie pytanko jeszcze, ktoś będzie na Gumball 3000 ?? :P
http://www.speedhunters.com/2013/05/famosomob-one-bad-hombre/
Sapphiron
23-05-2013, 21:22
jaki piękny potwór!!!
jarekf34
23-05-2013, 22:53
Witam. Posiada może ktoś Omegę C z silnikiem 2.5 DTI, kurde mam coraz wiekszy mętlik w dyńce odnośnie silnika jaki wybrać :( Na dzień dzisiejszy jeżdżę Omesią B i z chęcią wymienię na nowszą, najlepiej ostatni rocznik 2003 i tu dylemat co do silnika. Z jednej strony myslę o 2.2 16V i zagazować, z drugiej zaś strony jak pomyslę o tej pięknej pracy 2.5 DTI :) Ponoć te silniki to już inna bajka niż poprzednie TDS-y. Ma ktoś z Was coś takiego ?
Więc raczej nikt tym badziewiem nie jeździ :(:)
velaskez
23-05-2013, 23:49
Dlaczego w Rosji większość kierowców ma rejestratory wideo?
BJLjE6mNzfg
jako user silnika 1.9cdti powiem tylko jak kto dba tak ma, jak jest silnik suchy, pali rześko (mój nie i nie wiem czemu) trzyma moc i mocno nie kopci to oplowskie dizle są dobre, nie pija dużo ( na trasie 300 km średnie poniżej 5 ale gupie wypalanie filtra podbiło) części tanie i dostępne a i jeśli nie czekamy na laski ściągające majtki przez głowę to dizel jest dobry, i czasem jakieś paliwko z oszczędności się kupi ;)
Więc raczej nikt tym badziewiem nie jeździ :(:)
Znajomy miał, żałował że nie kupił benzyny, która by zagazowal. Standardowe problemy z nowoczesnym dieslem. Typu Dwumas, koło pasowe. Taniej benzyna z lpg
Amadeusz
24-05-2013, 14:51
Ja mam Fmk1, u mnie są to dwie oddzielne chłodnice, fakt, że zamontowane jedna za drugą.
Szczęściarz. Moja jest zintegrowana. Koszt nowej to minimum 1500 zł lub spawanie, o ile to możliwe.
Znajomy miał, żałował że nie kupił benzyny, która by zagazowal. Standardowe problemy z nowoczesnym dieslem. Typu Dwumas, koło pasowe. Taniej benzyna z lpg
Bo kupuje się z automatyczna skrzynią. Te nie mają dwumasowego koła.
http://allegro.pl/fiat-126p-1979r-fabrycznie-nowy-101km-maluch-i3267412169.html
http://allegro.pl/fiat-126p-1979r-fabrycznie-nowy-101km-maluch-i3267412169.html
Maluch z kapsuły czasu.:D
"Nowy" to trochę nadużycie.
czy ktos wie albo moglby pomoc w sprawdzeniu numeru vin? samochod marki renault. czy raczej musze sie do serwisu przejechac?
jarekf34
24-05-2013, 18:58
Znajomy miał, żałował że nie kupił benzyny, która by zagazowal. Standardowe problemy z nowoczesnym dieslem. Typu Dwumas, koło pasowe. Taniej benzyna z lpg
Taniej to napewno jest, mam w tej chwili 2.0 16V zagazowaną i nie narzekam, kurde korci mnie ten common rail dlatego pytam czy aby ktos czymś takim jeździ ;)
Bo kupuje się z automatyczna skrzynią. Te nie mają dwumasowego koła.
Oczywiście że automat ma być, manuala nawet nie szukam :)
.:Gerard:.
24-05-2013, 19:24
czy ktos wie albo moglby pomoc w sprawdzeniu numeru vin? samochod marki renault. czy raczej musze sie do serwisu przejechac?
klik (http://www.vindecoder.net/car-brand-manufacturer/renault)
podaj nr to będzie łatwiej nam sprawdzić
klik (http://www.vindecoder.net/car-brand-manufacturer/renault)
podaj nr to będzie łatwiej nam sprawdzić
vf1cm0u0627137184
chodzi o to ze znajomy znalazl bardzo ladna megane, dokumenty sa z tego co mi wiadomo ale..
w ogloszeniu pisze ze samochod ma przejechane prawie 16k km, na pytanie do sprzedawcy dlaczego tak malo, dostaje odpowiedz ze samochod ma okolo 100k przejechane. A to wszystko dlatego ze wlasciciel kupil auto we Francji, pozniej wyprowadzil sie do GB, a pozniej sciagnol samochod do NL. Dluga i dziwna historia, tak mi sie wydaje. Pozatym predkosciomierz nie jest w km/h ale w milach i troche dziwnie to wszystko wyglada.
EDIT
Dostalem wlasnie linka do ogloszenia
http://vdpeijl.nl/default.asp?NAV=CARS&Action=VIEW_ONE&ID=3924&occasion=%20Renault_Megane%202.0-16v%20Dynamic%20Luxe#.UZ_Jh7VM-a8
Cos strasznie ta Megi kombinowana... Wpisz sobie na poczatek w googla numer rej. Dekoderow ViN jest od groma ale z reguly podaja tylko podstawowe dane, zupelnie nie przydatne. Nie wiem jak serwis Reni podchodzi do VIN ale np jesli chodzi i Volvo to dowiesz sie czegos tylko jesli jestes wlascicelem auta albo masz znajomosci. Tyle że taka historia też jest troche nie halo bo potwierdza tylko to co bylo w ASO. Jak ktos przez 3 lata zrobil 75tys i sprzedal auto a nastepny wlasciciel zrobil w 3 lata 150.000 nie pojawiajac sie w ASO to Ty dowiesz sie tylko o 75tys.
1.9 dci - mam ten silnik w V40. Dynamiczny, srednio oszczedny. Dobra kultura pracy. Glosny choc to moze bys wina wytlumienia wnetrza w moim aucie. O dziwo w wolowinach mniej awaryjny niż w Reniach
srednio oszczedny.
To znaczy?
O dziwo w wolowinach mniej awaryjny niż w Reniach
W V70 miałem 2,5 TDi od Audi. Jednak to tylko blok, praktycznie cały osprzęt jest inny.
To znaczy?
W V70 miałem 2,5 TDi od Audi. Jednak to tylko blok, praktycznie cały osprzęt jest inny.
Poprzedni taki silnik palił u mnie 8.6 w mieście. Obecny trochę lepiej bo 7.6. Kwestia jak był jeżdżony przed Tobą
Rzeczywiście sporo. V70 jeździ teraz mój ojciec, bardzo krótkie przebiegi, ciężka noga i pali mu między 6-7.
Ale kultura pracy francuza jest o niebo lepsza niż niemca. :) Takze cos za cos
Czy ja wiem, w środku tego motoru prawie nie słychać, ot coś tam sobie mruczy.
Maluch dobil do 140k pln... ;) 15h do konca...
Z tej okazji kupcie sobie stare Pagani ;)
http://www.mototok.pl/Ekstremalne-Pagani-Zonda-R-Evolution-za-176-mln-euro-a3247
Rafał_Sz
26-05-2013, 05:22
Jakieś dzieci podbijają cenę. Ale i tak pójdzie za niezłą kasę.
Zobaczymy jak sie potoczy, za taka kase wolalbym wziac Twoja beje i kupic Ci ZZR1400 ;)
Rafał_Sz
26-05-2013, 07:57
Ale beja znowu podrożeje, bo właśnie jadą do mnie nowiusie fele z eMki. :)
Przy 140kpln mamy duzy margines ;)
Rafał_Sz
26-05-2013, 08:21
No nie tak znowu duży. ;):)
Maluszek już 200 tyś a jeszcze 12 godzin zostało.... Fascynujące to jest
No nie tak znowu duży. ;):)
To Ty sie nie rozpedzaj bo ja tylko o aucie i moto mowilem ;)
Strus kiedy polerujesz?
Będzie jednak polerka maszynowa u lakiernika. 300zł będzie mnie kosztować
No to zawita do nas ekipa z Top Gear'a :)
http://www.topgear.com.pl/topgear-live-polsce,aktualnosci,artykuly,1885
Będzie jednak polerka maszynowa u lakiernika. 300zł będzie mnie kosztować
Ok, ale wosk i tak sobie kup bo polerka to jedno, a dbanie pozniej to drugie ;)
Nikonozaur
26-05-2013, 10:44
Ten maluch jest podejrzany. Od 1977r montowano już inne felgi (zmieniono hamulce), a tu mamy te najstarsze, mające zupełnie inny wygląd i rozstaw otworów. Niestety nie pamiętam kiedy zmieniono licznik, najpierw był "nieparzysty" wyskalowany do 130 km/h.
velaskez
26-05-2013, 11:39
Maluszek już 200 tyś a jeszcze 12 godzin zostało.... Fascynujące to jest
Odkąd allegro zmieniło regulamin to nie jest to fascynujące. W świetle prawa koniec licytacji nie jest równoważny z podpisaniem umowy na taką kwotę. Bezsensu.
Hehe. Rano maluszek kosztował 198 tys a teraz 181 tys
velaskez
26-05-2013, 12:08
Nawet złomnik go opisał.
I ma rację, to zwykły kaszlak, do wożenia na lawecie - do muzeum. W tej cenie kupiłbym Karmann Ghia, wsadziłbym silnik Typ4 2.0, 2xgaźniki Webber 44 i masę pierdół. I miałbym brykę jaką ma mało ludzi, z porządnym kopem. I na waciki by zostało.
http://www.zlomnik.pl/index.php/2013/05/26/fura-na-niedziele-nowy-maluch-do-miliona-do-miliona/
Boryszuk
26-05-2013, 12:56
Ty jesteś pasjonatem Garbusów, ktoś inny woli Maluchy. Nie mierz wszystkich swoją miarą.
velaskez
26-05-2013, 13:00
Ty jesteś pasjonatem Garbusów, ktoś inny woli Maluchy. Nie mierz wszystkich swoją miarą.
Nigdy bym nie dał za malucha, garbusa albo inne auto 'dla ludu' takiej kasy. One nie są jeszcze tyle warte. Może za 50 lat. Nawet te pierwsze modele.
Boryszuk
26-05-2013, 13:08
Towar jest tyle wart ile ktoś jest skłonny za niego zapłacić. To, że Ty byś tyle nie zapłacił nie jest wyznacznikiem niczego.
velaskez
26-05-2013, 13:31
No to tylko pozazdrościć właścicielowi :D bo idzie już za 350k.
I od razu jest wysyp niezarejestrowanych maluchów: http://allegro.pl/fiat-126p-nowy-maluch-nigdy-nie-zraejestrowany-i3276499489.html
I ten drugi jest dużo bardziej prawdopodobny. Dla przykładu. Kiedyś nieopatrznie wstawiłem do garażu na zimę garbusa po 4 miesiącach miałem zaczątki rdzawego nalotu na chromach.
Nie wierze, że Pan miał idealnie suchą stodołę, i on tam tak sobie stał i nie rdzewiał, gumy nie parciały, uszczelki nie poszły w diabły. Olej nie przerobił się na kaszkę od zmian temperatury.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img24.imageshack.us/img24/3374/30727479.jpg)
Jesli tak stało powinno mieć na sobie 0.5m kurzu. A jakoś ni ma. Jak dla mnie to najlepszy wał jaki widziałem od czasu Amber Gold.
W tego drugiego uwierzę bez problemów. Wygląda jak nie jeżdżony, niedotykany wóz, który ma 33 lata.
Tu masz przykład co się dzieje, przez 15 lat w stodole z samochodami: http://www.joemonster.org/art/7012/Stodola_pelna_skarbow
Maciek nie Twoja kasa, nie Twoj problem, nie ma co sie ekscytowac :D
Ja i tak bym wzial w tej kasie Porsze 666 z napedem na lewe przednie kolo.
velaskez
26-05-2013, 13:50
6h do końca. 470tys.
EDYTA: 550tys.
Edyta2: 600tys
edyta3: 670
Edyta4: Milion.
Edyta5: 1.1mln a nie sorry 1.2 :-P
Powered by Facebook. :mrgreen:
EDYTA6: 40mln
velaskez
26-05-2013, 14:19
Jakby wam to powiedzieć...
MILIARD :D
EDIT: I znowu 120 tys. Ale mam printskrina!
Nikonozaur
26-05-2013, 14:53
No i od 1977 maluchy miały zderzaki z tworzywa. Ten drugi to też lipa.
velaskez
26-05-2013, 15:21
No i od 1977 maluchy miały zderzaki z tworzywa. Ten drugi to też lipa.
Tylko w wypasionej wersji były czarne. W wersjach dla biedaczków (Standard, Specjal, Lux) dalej były metalowe. W Luxie nakładki z tworzywa tylko były.
Odwolali wszystkie oferty... ;(
velaskez
26-05-2013, 17:18
No i dobrze. Fajna furka, szkoda sprzedawać motłochowi. Jest telefon, można zadzwonić i kupić.
Nikonozaur
26-05-2013, 17:43
Tylko w wypasionej wersji były czarne. W wersjach dla biedaczków (Standard, Specjal, Lux) dalej były metalowe. W Luxie nakładki z tworzywa tylko były.
Wydaje mi się, że mój (rocznik 1978) nie był Lux, a jednak nakładki miał. Zderzak, oprócz owych nakładek najpewniej nie różnił się niczym od golasa z wersji poprzedniej. Nieważne, był to bardzo dzielny samochód, który zawiózł mnie i przywiózł w całości do i z każdego miejsca. A było tego trochę z wielką wycieczką po Skandynawii na czele. W tym momencie mój bolid miał ukończone 18 lat. ;)
sokolnik
26-05-2013, 20:44
słuchajcie, kto pomoże?
ukradli mi radio w samochodzie i gaśnicę (więcej szkód brak). Od tamtej pory nie pali samochód. Stacyjka cała. Zapłon jest. Światła, kierunki, wycieczki chodzą tylko rozrusznik nie kręci. Nic cisza po przekręceniu kluczyka. Co może być przyczyną? jakieś spięcie na kablach?
Prąd do rozrusznika dochodzi?
słuchajcie, kto pomoże?
ukradli mi radio w samochodzie i gaśnicę (więcej szkód brak). Od tamtej pory nie pali samochód. Stacyjka cała. Zapłon jest. Światła, kierunki, wycieczki chodzą tylko rozrusznik nie kręci. Nic cisza po przekręceniu kluczyka. Co może być przyczyną? jakieś spięcie na kablach?
A nie bardziej naturalne jest skorzystanie z usług kogoś kto się na tym zna? jeśli chodzi o instalacje elektryczną to przyczyn może być 1000.
Rafał_Sz
26-05-2013, 22:00
słuchajcie, kto pomoże?
ukradli mi radio w samochodzie i gaśnicę (więcej szkód brak). Od tamtej pory nie pali samochód. Stacyjka cała. Zapłon jest. Światła, kierunki, wycieczki chodzą tylko rozrusznik nie kręci. Nic cisza po przekręceniu kluczyka. Co może być przyczyną? jakieś spięcie na kablach?
Mogli coś kombinować przy kostce stacyjki, trzeba by sprawdzić czy nie jest odsunięta.
sokolnik
26-05-2013, 22:35
rozrusznik nie kręci w ogóle, jakby umarł. wcześniej zawsze palił za 1 razem bez problemu (nawet zimą).
skorzystam z usług kogoś kto się na tym zna. Jednak mam wrażenie że to jakaś pierdoła a u mechanika urośnie do rangi mega problemu za xxx zł.
hmm stacyjka? chodzi jakby nigdy nic, lampki kontrolne silnika się palą, zapłon jest, prąd jest. Dziwne. paliwo ma :)
masa....
sprawdź wszelkie połączania (silnik-buda, aku-buda, altek-buda)
bezpieczniki też sprawdź!
velaskez
26-05-2013, 23:05
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,13987043,34_letni_maluch_jak_nowe_BMW__Moz e_byc_twoj_juz_za.html#BoxSlotII3img
Jednak idzie. 280tys. Nieźle ;)
rozrusznik nie kręci w ogóle, jakby umarł. wcześniej zawsze palił za 1 razem bez problemu (nawet zimą).
skorzystam z usług kogoś kto się na tym zna. Jednak mam wrażenie że to jakaś pierdoła a u mechanika urośnie do rangi mega problemu za xxx zł.
hmm stacyjka? chodzi jakby nigdy nic, lampki kontrolne silnika się palą, zapłon jest, prąd jest. Dziwne. paliwo ma :)
Mówiłem, sprawdź czy prąd dochodzi do rozrusznika i idź za wynikiem.
Odkąd allegro zmieniło regulamin to nie jest to fascynujące. W świetle prawa koniec licytacji nie jest równoważny z podpisaniem umowy na taką kwotę. Bezsensu.
Nie? A co zmienili?
H1TM4N1500
27-05-2013, 00:25
słuchajcie, kto pomoże?
ukradli mi radio w samochodzie i gaśnicę (więcej szkód brak). Od tamtej pory nie pali samochód. Stacyjka cała. Zapłon jest. Światła, kierunki, wycieczki chodzą tylko rozrusznik nie kręci. Nic cisza po przekręceniu kluczyka. Co może być przyczyną? jakieś spięcie na kablach?
Może zabrzmi to dziwnie lecz swojego czasu mając Golfa III wcześniejszy właściciel założył "zabezpieczenie" antykradzieżowe. Polegało ono na tym że bez włączenia radia auto nie chciało odpalić - identycznie jak u Ciebie. Podłącz może obojętnie jakie radyjko i sprawdź czy zadziała. Zaszkodzić nie zaszkodzi :D
sokolnik
27-05-2013, 00:35
u mnie brak wcześniejszego (obcego) właściciela :) auto w rodzinie zostało :D
H1TM4N1500
27-05-2013, 00:37
No to ja nie mam pomysłów. Zostaje albo samemu szukać problemu "niedochodzącego" prądu albo auto na hol i na warsztat :/
Stacyjka cała
Jesteś pewny? Bo jeżeli uszkodzili bolec (popycha włącznik), to objawy będą właśnie takie. Kiedyś przerabiałem takie uszkodzenie. Ukręcił się właśnie ten bolec. Prąd był, ale nie kręcił. W każdym razie sam tego nie zrobisz, trochę przy tym dłubaniny jest... i trzeba mieć zacięcie złodzieja ;)
sokolnik
27-05-2013, 01:03
osłona kolumny kierownicy wyrwana. kable widać ale nie pourywane, kable całe. kable sobie wiszą od radia, czekają na nowe :)
a co ze stacyjką w środku to nie wiem, nie czuję żadnych luzów, bolców. Obejrzę stacyjkę jeszcze raz, wolno i dokładnie.
zgłosiłem na policję, spisali protokół. Nadziei nie mam ale zgłosiłem, dla świętego spokoju.
Samego bolca nie widać, ale u mnie był wyczuwalny, niewielki problem z kręceniem kluczykiem, a po wyjęciu stacyjki delikatny grzechot.
W każdym razie stawiam albo na stacyjkę, albo na rozrusznik... brak prądu skądeś się wziął.
velaskez
27-05-2013, 10:31
Nie? A co zmienili?
Celem Transakcji dotyczących sprzedaży lub wynajmu nieruchomości, Transakcji w kategorii „Wakacje” oraz Transakcji w kategorii „Motoryzacja”, w podkategoriach „Samochody”, „Motocykle”, „Maszyny budowlane”, „Maszyny rolnicze”, „Inne pojazdy i łodzie”, "Przyczepy, naczepy" oraz "Wózki widłowe", Transakcji w kategorii "Usługi" oraz Transakcji w podkategorii "Żywe zwierzęta" nie jest zawarcie umowy, jakiekolwiek czynności podejmowane przez Użytkowników w ramach tych Transakcji nie są wiążące, a Transakcje te mają charakter wyłącznie ogłoszeniowy.
Wcześniej te ogłoszenia były normalnymi aukcjami, i jak ktoś (tak jak to było w przypadku Malucha) wstawił cenę 1mld zł, to w sądzie by przegrał i musiałby zapłacić. Teraz już tak nie jest.
Sapphiron
27-05-2013, 10:35
a mój kotek został nakarmiony :) raz na 2-3 tygodnie trzeba mu zalać michę do pełna ;)
Wcześniej te ogłoszenia były normalnymi aukcjami, i jak ktoś (tak jak to było w przypadku Malucha) wstawił cenę 1mld zł, to w sądzie by przegrał i musiałby zapłacić. Teraz już tak nie jest.
Pamiętaj, że wszelkie regulaminy, włącznie z tym forumowym, jak również ten, który Ty ustalisz w swoim własnym domu nie są obowiązującym prawem w Polsce. Sama akceptacja regulaminu o niczym nie przesądza. :wink:
Pamiętaj, że wszelkie regulaminy, włącznie z tym forumowym, jak również ten, który Ty ustalisz w swoim własnym domu nie są obowiązującym prawem w Polsce. Sama akceptacja regulaminu o niczym nie przesądza. :wink:
Myślę, że Allegro jest bardzo dobrze przygotowane pod względem prawnym i żadnego bubla prawnego nie umieściliby w regulaminie. Taki bubel w regulaminie podlegałby UOKiK...
Myślę, że Allegro jest bardzo dobrze przygotowane pod względem prawnym i żadnego bubla prawnego nie umieściliby w regulaminie. Taki bubel w regulaminie podlegałby UOKiK...
Nawet regulamin napisany przez 100 najlepszych prawników nie będzie nigdy obowiązującym prawem, choćby był pozbawiony wszelkich wad.
Co by sobie tam nie pisali, to obowiązuje KC.
Punkt regulaminu allegro, o którym cytował velaskez:
"Celem Transakcji dotyczących sprzedaży lub wynajmu nieruchomości, Transakcji w kategorii „Wakacje” oraz Transakcji w kategorii „Motoryzacja”, w podkategoriach „Samochody”, „Motocykle”, „Maszyny budowlane”, „Maszyny rolnicze”, „Inne pojazdy i łodzie”, "Przyczepy, naczepy" oraz "Wózki widłowe", Transakcji w kategorii "Usługi" oraz Transakcji w podkategorii "Żywe zwierzęta" nie jest zawarcie umowy, jakiekolwiek czynności podejmowane przez Użytkowników w ramach tych Transakcji nie są wiążące, a Transakcje te mają charakter wyłącznie ogłoszeniowy."
dotyczy następującej rzeczy. Od tych transakcje Allegro się odcina i nie bierze udziału w sporze. Niech ludzi sami dochodzą swoich roszczeń między sobą.
To forma dupokrytki. Zbyt duże kwoty w chodzą w grę, żeby Allegro miało cokolwiek gwarantować, brać odpowiedzialność i przyjmować na klatę i pośredniczyć w sporach.
Zawarcie umowy i sprzedaż definiuje KC, nie regulamin Allegro.
Moze idzcie z tym gdzie indziej ;)
http://www.speedhunters.com/2013/05/surviving-the-24-hours-of-nurburgring/
Sapphiron
27-05-2013, 14:22
Moze idzcie z tym gdzie indziej ;)
http://www.speedhunters.com/2013/05/surviving-the-24-hours-of-nurburgring/
miodzio!
sokolnik
27-05-2013, 15:06
dobra :) samochód pali :) jednak jest mały problem... Od początku. Kabel przy stacyjce od rozrusznika był wyciągniety. Wsadziłem kabel i pali. Problem pojawia się tu. Nie przestaje rozrusznik kręcić. Muszę go ręcznie rozlaczyc. Czyli w trakcie pracy silnika wyjąć kabel który odpowiada za rozrusznik (taki żółty). Co teraz może być problemem? :) dojście do tych kabli w stacyjce jest Jak wiadomo utrudniony.
sokolnik
27-05-2013, 15:10
i silnik pali po włączeniu zapłonu. Odrazu. Dostaje prąd i pali. Teraz jest dosłownie "na dotyk" :)
Rafał_Sz
27-05-2013, 15:29
i silnik pali po włączeniu zapłonu. Odrazu. Dostaje prąd i pali. Teraz jest dosłownie "na dotyk" :)
Coś mi się wydaje, że parę postów wcześniej wspominałem Ci o kostce pod stacyjką. Szybka próba odpalenia auta przez złodzieja to standard. Wymień kostkę (takie coś między stacyjką a kablami :)) i będzie git.
dobra :) samochód pali :) jednak jest mały problem... Od początku. Kabel przy stacyjce od rozrusznika był wyciągniety. Wsadziłem kabel i pali. Problem pojawia się tu. Nie przestaje rozrusznik kręcić. Muszę go ręcznie rozlaczyc. Czyli w trakcie pracy silnika wyjąć kabel który odpowiada za rozrusznik (taki żółty). Co teraz może być problemem? :) dojście do tych kabli w stacyjce jest Jak wiadomo utrudniony.
Może byc kilka i wszystkie musisz sprawdzić
Elekromagnes rozrusznika. Na stałe zwiera w rozruszniku i nie puszcza (styki się sklejają). Może być i do wymiany rozrusznik, a może to być przekaźnik rozrusznika. Lub coś ze stacyjką jest nie teges.
sokolnik
27-05-2013, 15:55
jakby ukradli mi samochód to by problem się rozwiązał :) bym miał pretekst kupić auto :) Ale motorka by nie było. To na bank byli pijani studenci. Juwenalia były.
To ja zadam następne pytanie:
Czy ktoś użytkuje Citroena C5 wersja III (od 2008 roku).
Interesuje mnie usterkowość, koszty eksploatacji i ogólne wrażenia...
Pozdro
H1TM4N1500
28-05-2013, 19:58
A ja mam pytanko do osób które sprowadzały auta zza granicy. Ojciec ma golfa IV kombi z hakiem. Chcemy przyciągnąć z Niemiec Mercedesa bo strzeliła uszczelka pod głowicą i jechać się nie da. Orientuje się ktoś czy można tym golfem ciągnąć lawetę z tym mercedesem ? Waga Merca to ok 1500 kg. Bardzo wdzięczny byłbym za wszelkie odpowiedzi
Zależy ile waży golf, ale chyba nie.
Prawo o ruchu drogowym
Dz.U.2012.0.1137 t.j. - Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
Art. 62.
1. Rzeczywista masa całkowita przyczepy ciągniętej przez:
1) samochód osobowy, samochód ciężarowy o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t lub autobus — nie może przekraczać rzeczywistej masy całkowitej pojazdu ciągnącego;
H1TM4N1500
28-05-2013, 20:15
Nie.
Prawo o ruchu drogowym
Dz.U.2012.0.1137 t.j. - Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
Art. 62.
1. Rzeczywista masa całkowita przyczepy ciągniętej przez:
1) samochód osobowy, samochód ciężarowy o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t lub autobus — nie może przekraczać rzeczywistej masy całkowitej pojazdu ciągnącego;
Dziękuję. Chyba zostaje tylko wypożyczenie autolawety
velaskez
28-05-2013, 20:16
Pociągnąć można, tylko niezgodnie z prawem. Golf za lekki. Sprzęgło nie będzie tego lubić. Tarcze i klocki hamulcowe raczej też nie.
Kiedyś miałem okazję ciągnąć 400km taki zestaw i też dało radę.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img259.imageshack.us/img259/7321/18072010.jpg)
Sprawdź w dowodzie Golfa:
O.1 - maksymalna masa całkowita przyczepy z hamulcem w kg.
O.2 - maksymalna masa całkowita przyczepy bez hamulca w kg.
Rafał_Sz
28-05-2013, 20:17
A ja mam pytanko do osób które sprowadzały auta z zagranicy. Ojciec ma golfa IV kombi z hakiem. Chcemy przyciągnąć z Niemiec Mercedesa bo strzeliła uszczelka pod głowicą i jechać się nie da. Orientuje się ktoś czy można tym golfem ciągnąć lawetę z tym mercedesem ? Waga Merca to ok 1500 kg. Bardzo wdzięczny byłbym za wszelkie odpowiedzi
DMC lawety nie może być większa niż DMC auta ciągnącego. Do tego, jeśli macie tylko prawo jazdy kat. B, DMC lawety plus DMC pojazdu holującego nie może przekraczać 3,5T.
H1TM4N1500
28-05-2013, 21:31
Laweta miała być dwuosiowa więc na kat. B odpada. Właśnie kwestia tego że niezgodne z prawem jest najgorsza bo w Niemczech jak na autostradzie zatrzymają to będzie duży problem. Ale już jest rozwiązanie. W szczecinie jest wypożyczalnia autolawet i busów. Cena to 250-300zł za dobę więc spokojnie się wyrobimy z ojcem w jednej dobie :)
Panowie , jeździł ktoś na letnich Zeetex'ach ?
To ja zadam następne pytanie:
Czy ktoś użytkuje Citroena C5 wersja III (od 2008 roku).
Interesuje mnie usterkowość, koszty eksploatacji i ogólne wrażenia...
Pozdro
Kolega użytkował od nowości (przez cztery lata) jako auto firmowe, więc spore przebiegi. Nie miał żadnej, nawet najbardziej błahej awarii. Nic, a nic. W ubiegłym roku wziął w leasing kolejnego nowego C5.
Kolega użytkował od nowości (przez cztery lata) jako auto firmowe, więc spore przebiegi. Nie miał żadnej, nawet najbardziej błahej awarii. Nic, a nic.A kojarzysz jaki tam motorek miał?
EDIT:
Tu jest fajna opinia: http://opinie.auto.com.pl/testy/Citroen/C5/?z21b=3000
Coś wyjątkowo felerny mu się trafił egzemplarz. ;)
A kojarzysz jaki tam motorek miał?
Jutro zapytam, bo nie pamiętam. Drugiego kupił z takim samym silnikiem.
A kojarzysz jaki tam motorek miał?
EDIT:
Tu jest fajna opinia: http://opinie.auto.com.pl/testy/Citroen/C5/?z21b=3000
Coś wyjątkowo felerny mu się trafił egzemplarz. ;)
Nie wiem jak Ciebie, ale mnie opinia innych w pewnych kwestiach w ogóle nie interesuje.;-) Liczą się tylko bezpośrednio znane mi fakty.
Nie wiem jak Ciebie, ale mnie opinia innych w pewnych kwestiach w ogóle nie interesuje.;-) Liczą się tylko bezpośrednio znane mi fakty.Ta – jasne – ale przyznasz, że trochę mu to auto musiało dopiec, że się tak rozpisał… ;)
Ta – jasne – ale przyznasz, że trochę mu to auto musiało dopiec, że się tak rozpisał… ;)
Jakbym Ci opowiedział akcję z piekarni (sklep z pieczywem) ile minut trwał monolog faceta, który przez pół Warszawy przyjechał, żeby reklamować bułkę kajzerkę z powodu dużego bąbla powietrza w środku, który ujawnił się po przekrojeniu owej bułki, to nie uwierzyłbyś, że taka sytuacja miał miejsce.
I idę o zakład, że gość na jakimś portalu "najlepszy pieczywo" poświęcił godzinę, żeby opisać swój dramat.
Ponadto nie wiemy, czy to ktoś z konkurencji nie napisał opinii o C5.
Dzisiaj internet tak jak kiedyś papier, przyjmie wszystko.:wink: Mało to oszołomów ma dostęp do tego medium?
Amadeusz
29-05-2013, 08:27
Freefly, niezła historyjka :) ale bywa różnie. Być może ta kajzerka była apogeum jego cierpień dotychczasowych i to właśnie ten bąbel był tym czubkiem góry lodowej jego frustracji ;) Lub to był zwykły pieniacz.
Opinie trzeba czytać ale dzielić przez co najmniej 10.
Panowie, ale zwróćcie uwagę, że ten gość nie napisał „nie, bo nie i ch…”, tylko dość dokładnie opisał (http://opinie.auto.com.pl/opinia_szczegoly.php?z4z=12&zfn=123&z21b=3000&zyr=0) te bolączki.
Stig, silnik tego C5 (mojego kolegi) o którym pisałem to 2.0 HDI 160 koni. Samochód z automatyczną skrzynią.
Ponawiam pytanie o Zeetex'y
Dorzucam też drugie pytanie :) - czy korzystacie z zamienników wahaczy (drążków reakcyjnych) ? Bo 2 sztuki do mojego V kosztują powiedzmy 150zł natomiast taki Powiedzmy Swag to już 270zł więc różnica jest kolosalna.
Sapphiron
29-05-2013, 16:49
ja wychodzę z tego założenia że w Polsce nie ma sensu oszczędzać na zawieszeniu. Trzeba brać dobre i tyle, starczy na dłużej niż takie tanie...
Ja tak bajdełej wymieniłem sobie tył na poliuretany :) Dziwne uczucie ale bardzo przyjemnie się lata :)
H1TM4N1500
29-05-2013, 19:52
Mam takie jedno pytanko do was jeszcze. Czy można holować automat ? Chodzi o Mercedesa E klase z silnikiem benzynowym. Strzeliła uszczelka pod głowicą i trzeba auto wziąć na hol i przetoczyć go maksymalnie 300 metrów. Nic się ze skrzynią nie stanie ??
Boryszuk
29-05-2013, 19:55
Wrzuć na N i będzie git.
H1TM4N1500
29-05-2013, 20:08
Gdzieś przeczytałem że silnik musi być odpalony i na N go ciągnąć a w przypadku uszkodzenia uszczelki silnika nie uruchomię :/
Gdzieś przeczytałem że silnik musi być odpalony i na N go ciągnąć a w przypadku uszkodzenia uszczelki silnika nie uruchomię :/
N -nie wolno wrzucać podczas jazdy przy pracującym silniku. Przy wyłączonym silniku jak najbardziej można w pozycji N samochód przetaczać i holować.
a tam nie ma guzika od holowania? w w124 jest osobny dumny klawisz odpowiedzialny za możliwość holowania...
H1TM4N1500
30-05-2013, 01:24
Dziękuję za rady. Jutro lub pojutrze będę holował auto i mam nadzieję że nic wielkiego się nie stanie :)
Ponawiam pytanie o Zeetex'y
Dorzucam też drugie pytanie :) - czy korzystacie z zamienników wahaczy (drążków reakcyjnych) ? Bo 2 sztuki do mojego V kosztują powiedzmy 150zł natomiast taki Powiedzmy Swag to już 270zł więc różnica jest kolosalna.
O Zeetexach nic nie wiem, ale jezeli chodzi o zamienniki to oczywiscie, ze korzystamy, dotyczy to wszystkich czesci do auta ;) ale tylko dobre firmy, np.: Febi, Lemförder, Ruville, SKF, Moog, TRW, LUK, Valeo, Sachs, Textar, itd. Wszystko w stylu Original Imperium, JC Auto, 4Max, MaxGear, Teknorot, Topran, Fortune Line, itp = smieci.
Lista na podstawie VW, moze do Volvo beda insze dobre firmy ;) ale zle na pewno beda te same :D
http://www.autocar.co.uk/car-video/video-audi-rs4-avant-vs-vauxhall-vxr8-tourer
http://www.autocar.co.uk/puredriving
velaskez
30-05-2013, 10:31
http://www.autocar.co.uk/car-video/video-audi-rs4-avant-vs-vauxhall-vxr8-tourer
Brałbym Audi, bo ma Quattro :mrgreen: Fajne porównanie.
Coś ode mnie, Ferrari:
Dt7uQr0YiUs
Brałbym Audi, bo ma Quattro :mrgreen:I lżejszy i więcej koników i lepiej się zbiera do 100. :)
velaskez
30-05-2013, 11:03
I lżejszy i więcej koników i lepiej się zbiera do 100. :)
I mniej kłopotów z napisaniem nazwy...Voxol. Fuj.
Wystarczy, ze napiszesz Opel ;)
Opel to zawsze Opel... :-P Też wybieram Ałdi :D
UHGYNqi_WFc
Panowie, czym się różni Tenzi Alux od Tenzi Prix ?
Alux to kwasowy środek do ciężkich zabrudzeń a Prix to środek usuwający osady metaliczne (zapieczony pył z klocków hamulcowych). Do mycia mocno zapuszczonych felg najlepiej mieć oba: najpierw atakujesz Aluxem (uwaga na stężenie!) i to czego nie usunie (zapieczony pył) domyjesz Prixem. Prixa warto też wrzucić na dół karoserii.
A to sam Prix nie załatwi sprawy ?
Może i załatwi, ale Prix kosztuje 40 zł/1 l a Aluz 13 zł/1 l. Lepiej "grubszy" brud usunąć tańszym środkiem, a niedobitki Prixem. Deironizery (Prix) najlepiej na sam koniec czyszczenia, żeby się ekonomicznie opłacało. Za pierwszym razem, jak czyściłem felgi to wypsikałem 0,5 l+ IronX-a na 4 sztuki, teraz taka ilością oblecę kilkanaście, bo najpierw myję środkiem do felg (Aluxi i Blue Gel) a IronX dopiero na sam koniec.
Może i załatwi, ale Prix kosztuje 40 zł/1 l a Aluz 13 zł/1 l. Lepiej "grubszy" brud usunąć tańszym środkiem, a niedobitki Prixem. Deironizery (Prix) najlepiej na sam koniec czyszczenia, żeby się ekonomicznie opłacało. Za pierwszym razem, jak czyściłem felgi to wypsikałem 0,5 l+ IronX-a na 4 sztuki, teraz taka ilością oblecę kilkanaście, bo najpierw myję środkiem do felg (Aluxi i Blue Gel) a IronX dopiero na sam koniec.Cenna informacja, ale Strus na pewno nie robi tego hurtowo, więc na jednorazowy użytek taniej będzie kupić jeden środek za 40 PLN niż 2 za 53. ;)
A jak doliczysz koszty zatrucia środowiska, czas stracony na te bajery, to wyjdzie, że opłaca się dać fachmanowi :D
Ja u siebie w okolicy mam fajna myjke samoobslugowa. Jest chyba z 8 roznych opcji w tym mycie felg. Generalnie sa 4 lance: do mycia plynem i plukania, do mycia wstepnego (naklada sie piane), do szorowania ze szczotka z ktorej leci jakis fioletowy plyn i ostatnia do mycia felg.
Schlapelem tym felgi i wygladaja jak nowki ze sklepu :) na 4 kola 2 zl wystarczy zeby schlapac :)
Pomału czas na zmianę auta.
Co wybrać.
Rozsądnie A4 2.0 tdi czy zaszaleć i wybrać A5 3.0 tdi ?
Śmieszne jest że i tak głównie żona będzie jeździć tym autem, bo ma 20 mil po autostradzie do pracy.
Ja mam 6 minut rowerem :).
.:Gerard:.
30-05-2013, 21:44
Ostatnio używałem do czyszczenia felg
klik (http://www.mini.de/accessories/car_care_special/paint_and_rim_care/index.html)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.mini.de/_common/_shared_files/accessories/car_care_special/_img/mini-car-wheel-rim-cleaner-500ml.jpg)
po obejrzeniu na YouTube działania Tenzi Prix to wygląda identyczne jak ten MINI tylko tańszy i zapewne nie tak oryginalny ;-)
Macie na uspokojenie.
http://www.speedhunters.com/2013/05/rauh-passion-a-dream-drive-in-a-rwb-porsche/
http://www.speedhunters.com/2013/05/messer-is-more-the-flgntlt-turbo-fan-audi-a7/
http://www.speedhunters.com/2013/05/vw-museum-cool-air/
Strasznie mi się nie podobają koła w tym Audi
Boryszuk
31-05-2013, 10:49
Mi się strasznie nie podoba A7 samo w sobie.
Strasznie mi się nie podobają koła w tym AudiJakby mu ktoś dobrze zawieszenie naprawił, to od biedy mógłbym nim jeździć. ;)
Jakby mu ktoś dobrze zawieszenie naprawił, to od biedy mógłbym nim jeździć. ;)
Wciskasz przycisk i masz wyzszy zawias ;)
Ale felgi faktycznie paskudne jak i ogolnie A7 :P
Chcieliscie ostatnio Audi to macie...
http://tablica.pl/i/oferta/audi-100-przebudowane-na-b7-z-2007-roku-zamiana-chetnie-na-cabrio-CID5-ID2Y1VJ.html
;)
http://galeria.cyfrowe.pl/img3.php?pid=111010
Spot u Rydza?
Popraw sobie podpis bo Ci sie rozjechal ;)
Macie jeszcze jedno Audi...
http://www.speedhunters.com/2013/05/ultimate-wagon-the-dubkorps-avant/
Spot u Rydza?
Popraw sobie podpis bo Ci sie rozjechal ;)
Macie jeszcze jedno Audi...
http://www.speedhunters.com/2013/05/ultimate-wagon-the-dubkorps-avant/
http://www.digart.pl/zoom/7452729/IRONMAN_DTM.html
Spot u Rydza?
Popraw sobie podpis bo Ci sie rozjechal ;)
Macie jeszcze jedno Audi...
http://www.speedhunters.com/2013/05/ultimate-wagon-the-dubkorps-avant/
No dobra...to poważnie jest fajne audi? bo te koła to jakaś totalna odpustowa wiocha, może jak się ma 18-20 lat to fajne, ale niestety nie mam, to wygląda jak zwykły dziwkowóz.
Nie wnikam co tam jest w środku zamontowane.
to wygląda jak zwykły dziwkowóz.
Lekko Ci się coś pomieszało
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/06/Pimps-2.jpg
źródło (http://pokerknave.com/files/2012/11/Pimps.jpg)
Boryszuk
01-06-2013, 20:33
Lekko Ci się coś pomieszało
Na niemieckie lachony wystarczy
.:Gerard:.
01-06-2013, 20:39
Na niemieckie lachony wystarczy
czasy się zmieniły na niemieckiego lachona to trzeba mieć konia z przodu :smile:
Lekko Ci się coś pomieszało
[IMG]
Rozumiem, że według Ciebie wygląda to gustownie.
Ja, nie znając się na samochodach bo oglądanie Top Gear i znajomość wyrażeń "w skórze", "w tedeiku" nie czyni ze mnie znawcy, uważam, że ten toporny, obniżony nazistowski samochód na barokowych felgach (pewnie drogich) wygląda fatalnie, właśnie w stylu dziwkowozu lub budy kubańskiego handlarza koksem.
Ps. Ok, wkleiłeś tendencyjne zdjęcie, ale zdania nie zmieniam.
velaskez
01-06-2013, 21:26
Mało widzieliście. Polecam pojechać do Worthersee na zlot...i popatrzeć co potrafi siedzieć na glebie i na jakiej feli.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cdn.speedhunters.com/wp-content/uploads/2013/04/Woerthersee-Day-1-2013-PMcG-15.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cdn.speedhunters.com/wp-content/uploads/2013/05/Worthersee-Car-Spotlights-Part-Two-PMcG-14.jpg)
http://www.speedhunters.com/2013/05/worthersee-inspiration-a-mostly-volkswagen-spotlight-o-rama/
http://www.speedhunters.com/2013/05/worthersee-the-spotlight-o-rama-fantasies/
Gdzie się nie spojrzy jest air ride, felgi 20 i więcej cali, naciągnięte za małe opony i audio takie, że bas uszy urywa.
Tzw. German Style. Niemieckie 'Helgi' na to lecą i ślinią samochód od opon po dach od razu.
Sapphiron
01-06-2013, 21:52
Po tej trasie stwierdziłem że jednak dobrze napompowane opony są ważne...
Bartek_902
01-06-2013, 22:35
To jest jakaś rzeźnia ;)
Nie każdy lubi seryjne nudne wozidełka...rzeźnia to jest na polskich wioskach gdzie fury sa kaleczone w stodołach i a bodykit robi się ze szpachli, a no i naklejka w postaci tribala na tylnej szybie musi być :) a to są ciekawe i doinwestowane wózki
Wysłano z GT-I9300 z użyciem Tapatalk
Nie każdy lubi seryjne nudne wozidełka...rzeźnia to jest na polskich wioskach gdzie fury sa kaleczone w stodołach i a bodykit robi się ze szpachli, a no i naklejka w postaci tribala na tylnej szybie musi być :) a to są ciekawe i doinwestowane wózki
Wysłano z GT-I9300 z użyciem Tapatalk
No, jak wrzucisz do skody favorit kilo złota też będzie doinwestowana (kolejne "fachowe" określenie).
Mało widzieliście. Polecam pojechać do Worthersee na zlot...i popatrzeć co potrafi siedzieć na glebie i na jakiej feli.
Tzw. German Style. Niemieckie 'Helgi' na to lecą i ślinią samochód od opon po dach od razu.
Tylko się utwierdziłem w tym, że to totalne gówno:) co innego zachowanie klasycznej, oryginalnej formy, to należy podziwiać, różowe audi to już sadomaso.
Rozumiem, że według Ciebie wygląda to gustownie.
Ja, nie znając się na samochodach bo oglądanie Top Gear i znajomość wyrażeń "w skórze", "w tedeiku" nie czyni ze mnie znawcy, uważam, że ten toporny, obniżony nazistowski samochód na barokowych felgach (pewnie drogich) wygląda fatalnie, właśnie w stylu dziwkowozu lub budy kubańskiego handlarza koksem.
Ps. Ok, wkleiłeś tendencyjne zdjęcie, ale zdania nie zmieniam.
Jak to dobrze, że jesteśmy tak od siebie odmienni - by było strasznie nudno.
No, jak wrzucisz do skody favorit kilo złota też będzie doinwestowana (kolejne "fachowe" określenie).
Jeździj sobie z czym tam chcesz, ja w to nie wnikam.
Tylko się utwierdziłem w tym, że to totalne gówno:) co innego zachowanie klasycznej, oryginalnej formy, to należy podziwiać, różowe audi to już sadomaso.
Skąd wiesz kto jeździ tym autem, może akurat dziewczyna?
Ja widziałem wczoraj siwego pana w różowym Jazzie, czy miałem się z niego śmiać?
Jak to dobrze, że jesteśmy tak od siebie odmienni - by było strasznie nudno.
Jeździj sobie z czym tam chcesz, ja w to nie wnikam.
Skąd wiesz kto jeździ tym autem, może akurat dziewczyna?
Ja widziałem wczoraj siwego pana w różowym Jazzie, czy miałem się z niego śmiać?
Cieszę się, że jesteśmy inni - powinienem coś wymyślić, jak to jest typowe, że poniżej 300KM nie wsiadam, ale bym skłamał.
Dziewczyna w różowym audi ... jak to delikatnie napisać? nie wiem... pewnie jest artystką, a ten samochód to taka fanaberia.
Pewnie każda pełnoletnia elegancka, ciekawa kobieta marzy o różowym audi.
Pan w różowym Jazzie pewnie kupił go jako bezwypadkowy i garażowy i ma to w d...... (generalnie w pewnym wieku masz dużo rzeczy w d......)
To tylko samochod (i to nie Twoj na dodatek), a Ty sie bulwersujesz jakby Ci chate okradli. Spokojnie... Strach pomyslec jak zareagujesz jak naprawde cos sie stanie... ;)
http://www.speedhunters.com/2013/06/vw-museum-water-in-the-veins/
http://www.speedhunters.com/2013/06/life-vs-lemons-the-little-porsche-museum/
http://www.speedhunters.com/2013/06/audi-museum-the-quattros/
http://www.speedhunters.com/2013/06/porsche-professors-from-the-old-school/
To tylko samochod (i to nie Twoj na dodatek), a Ty sie bulwersujesz jakby Ci chate okradli. Spokojnie...
Pewnie koledze jakiś dres w tjuningowanym Polonezie lusterko urwał i teraz przenosi swe frustracje na wszystko, co nieoryginalne
Strus lobuzie jak Ty piszesz...
Dzisiaj w trakcie wycieczki rowerowej zaliczylem:
Ferrari F12 Berlinetta (smignelo przez Bund na pelnej kur#@ bo mialo dojrzale zielone ;) az wszystkim turystom i tubylcom karki sie poskrecaly jak pociagneli wzrokiem, cos pieknego!)
Ferrari 457 Italia x2, jedna przeleciala kolo mnie z taka predkoscia, ze mnie prawie z roweru zdmuchnelo, druga lajtowo gdzies dalej na miescie spotkana, fajnie skrzynia chodzi :D
M6 Coupe (nowe), baaaaaaaaardzo najs, jechala tempem spacerowym ale moglbym to auto ogladac godzinami...
Lambo Murcielago - gdzies w oddali ale dzwieku jego silnika nie da sie pomylic... widzialem tylko tylek, ale nie chcialem juz go gonic bo i tak by mi spierniczyl :D
Chyba musze se kupic GoPro i zaczac krecic trasy rowerowe bo okolice, po ktorych ostatnio sie poruszam to wlasnie furki tego pokroju :D
A ja wczoraj malucha widziałem.... Masz to u siebie ? :mrgreen:
A zdziwilbys sie bo mam! :D
Fakt, ze jest obklejony 'diamentami' i stoi w sklepie z ciuchami, ale jest! :D Zaraz znajde foto bo gdzies mialem w tel :D
EDIT:
Znalazlem!
To jest prawdziwy pimp car i pussy magnet! (http://img22.imageshack.us/img22/2679/pussymagnet.jpg)
:mrgreen:
velaskez
02-06-2013, 12:09
O k****. :D To ja się pochwalę, że wczoraj wieczorem pojechaliśmy, i przyjechaliśmy dawcą na S1 Quattro.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img826/7383/60062563084133027860410.jpg)
Sapphiron
02-06-2013, 13:03
ludziska, jak to jest z tym dolewaniem benzyny do diesla? Ostatnio znajomek mi mówił że dolewa 1l benzyny super hiper z szela na 1 bak (50l) i jego Astra 1.7 CDTI działa jak marzenie, mniej spala, EGR się nie zapycha i jeszcze parę rzeczy...
Co sądzicie o tym?
ludziska, jak to jest z tym dolewaniem benzyny do diesla? Ostatnio znajomek mi mówił że dolewa 1l benzyny super hiper z szela na 1 bak (50l) i jego Astra 1.7 CDTI działa jak marzenie, mniej spala, EGR się nie zapycha i jeszcze parę rzeczy...
Co sądzicie o tym?
Tankuj na porządnych stacjach dobra paliwo i nie słuchaj znajomków.
Jedno z moich autek ma już 8 lat (3.0 TD) i EGR nigdy nie był zasyfiony. Po 100 tys km, było na nim z ćwierć milimetra nagaru.
Zapchane EGR-y efekt złej pracy silnika. Lejące wtryskiwacze, zbyt mało powietrza w procesie spalania (za bogata mieszanka). Bo to co zasyfia EGR to jest to, co samochód wypluwa z kolektora wydechowego.
Maciek dalej stanac nie mogles? ;)
velaskez
02-06-2013, 13:38
ludziska, jak to jest z tym dolewaniem benzyny do diesla? Ostatnio znajomek mi mówił że dolewa 1l benzyny super hiper z szela na 1 bak (50l) i jego Astra 1.7 CDTI działa jak marzenie, mniej spala, EGR się nie zapycha i jeszcze parę rzeczy...
Co sądzicie o tym?
Żeby to wytłumaczyć trzeba się cofnąć do pryncypiów działania silnika benzynowego i diesla. Stopień sprężania w dieslu jest dwukrotnie i więcej razy większy niż w silniku benzynowym. Zapłon następuje albo poprzez świece żarowe (bez iskry) albo nawet samoczynnie. W związku z tym w silniku benzynowym spalanie zachodzi bardzo szybko, szybki wzrost temperatury i ciśnienia (przemiana izochoryczna) i następuje to w momencie gdy tłok jest w ekstremum swojego położenia. W dieslu zachodzi przemiana izobaryczna (stałe ciśnienie spalania, rośnie temperatura i objętość) i jest to realizowane gdy tłok się porusza już w dół. Dodanie benzyny do diesla, w umiarkowanej ilości raczej nie zaszkodzi, bo ono spala się w znacznie niższej temperaturze. Dla diesla 500 stopni, dla benzyny 250. Niekorzystna może być szybkość spalania mieszanki (dla diesla dużo niższa) , i pojawienie się spalania stukowego. Diesel lubi delikatne spalanie, gdzie jest tłok pchany przez rozprężające się gazy. W benzynie masz bum, bum bum wybuchowo - porównajmy to do walenia młotkiem w tłok w najwyższym położeniu suwu sprężania:D
Osobiście co sądzę, odchodząc od teorii. Producent nie przewiduje dodawania tam takich rzeczy, to nie leję. Czasy gdzie do traktora Zetor czy Mercedesa W123 lało się wszystko odeszły. Mówimy o samym silniku, a nie wiadomo jak to działa na układ wtrysku, który jest chłodzony w znacznej mierze wtryskiwanym płynem. Nie wiadomo też jaki wpływ na sprawność wtryskiwacza ma zmieniona lepkość płynu wtryskiwanego.
EGR czysty, bo wszystko się spala. To że mniej spala - nie uwierzę.
Maciek dalej stanac nie mogles? ;)
Nie :-P Wieczorem zapodam więcej fotosów. Warto przeglądać tablice.pl, znalezione w łodzi, za 2000zł :D A posadzone na felach (właściciel nie miał pojęcia) o wartości 500euro. Lubię takie okazje!
Art Erie
02-06-2013, 13:44
ludziska, jak to jest z tym dolewaniem benzyny do diesla? Ostatnio znajomek mi mówił że dolewa 1l benzyny super hiper z szela na 1 bak (50l) i jego Astra 1.7 CDTI działa jak marzenie, mniej spala, EGR się nie zapycha i jeszcze parę rzeczy...
Co sądzicie o tym?
Do starego typu silników dolewało się do 20% benzyny w stosunku do ON w okresie zimowym dla rozpuszczenia wytraconych prafin, oraz denaturat dla usunięcia wody.
Dotyczy to jedynie prostych konstrukcyjnie silników diesla, które przepalają kompletnie wszystko (olej rzepakowy, olej ransformatorowy, olej wrzecionowy, silnikowy i wszystko co jest w stanie być zassane przez smok ze zbiornika i rozpylone przez wtryskiwacze; oczywiście stosowanie "alternatywnych" paliw bez opłacenia akcyzy jest nielegalne ).
Obecne diesle są tak przekombinowane, że starch do nich lać ON serwowany na stacjach ;)
Tankuj na porządnych stacjach dobra paliwo i nie słuchaj znajomków.[...]
Nie ma takich stacji na terenie kraju, które sprzedaja dobre jakościowo paliwo.
Wszystko idzie z jednej beczki i jest "uszlachetniane" kieliszkiem "czegoś" na cysternę, pominę fakt że paliwo jest dodatkowo "uszlachetniane" przez wszystkich, którzy mają do niego dostęp od rafinerii po dystrybutor na stacji.
Sam ON jest produkowany z rosyjskiej ropy, która jest mocno zasiarczona. Oczywiście podlega ona procesowi odsiarczania, który jednak usuwa z paliwa środki smarujące, wskutek czego paliwo jest "suche".
Można dodawać do ON "Mixolu", "oleju do kosiarek", a najlepiej specjalnych olejów smarujących do ON.
Mało tego, nowoczesne diesle są przystosowane do spalania ON syntetycznego, o liczbie cetanowej o 30 jednostek większej niż to coś co możemy zatankować na naszych stacjach.
Nie wdając się w szczegóły, wystarczy zapoznać się z typowymi usterkami w nowoczesnych dieslach - sa to oczywiście usterki ukłądu paliwowego...
velaskez
02-06-2013, 13:54
Bułka z masłem. Silnik z Moskwicza.
daVDrGsaDME
Nie ma takich stacji na terenie kraju, które sprzedaja dobre jakościowo paliwo.
Wszystko idzie z jednej beczki i jest "uszlachetniane" kieliszkiem "czegoś" na cysternę, pominę fakt że paliwo jest dodatkowo "uszlachetniane" przez wszystkich, którzy mają do niego dostęp od rafinerii po dystrybutor na stacji.
Sam ON jest produkowany z rosyjskiej ropy, która jest mocno zasiarczona.
V -power diesel z Shella jest akurat importowane z Niemiec. Tak, że są wyjątki. ON w technologii Shella GTL z gazu ziemnego jest drogi, ale zyskuje się na bardziej ekonomicznym spalaniu i bezstresowym tankowaniu bez obawy o silnik. Od 5 lat ON tankuję tylko na Shellu.
Art Erie
02-06-2013, 14:15
V -power diesel z Shella jest akurat importowane z Niemiec. Także są wyjątki. ON w technologii Shella GTL z gazu ziemnego jest drogi, ale zyskuje się na bardziej ekonomicznym spalaniu i bezstresowym tankowaniu bez obawy o silnik. Od 5 lat ON tankuję tylko na Shellu.
Słyszałem o tym V-power z Shella, osobiście nie testowałem bo nie mam takiej potrzeby. Prywatnie mam Lagunę I 2,2 TD 115KM i nie mam potrzeby zwracania uwagi na to co akurat wleje mi się do zbiornika.
Jak już kiedyś skończą stare diesle, to trzeba będzie szukać "benzyny" :(
EDIT
Znaczy się LPG...
Sapphiron
02-06-2013, 14:20
no to kolejne dwa pytania...
1. Czy są bezpieczne i sprawdzone specyfiki które raz na jakiś czas można dolać do ON żeby "przeczyścić" i usprawnić cały układ paliwowo silnikowy w VW 1.9TDI (ten najprostszy silnik bez Crail)?
2. Czy stosowanie filtrów typu KNECHT albo K&N (płaski nie stożkowy) polepszy pracę silnika?
Art Erie
02-06-2013, 16:13
Ja do każdego tankowania leję Kleen-flo http://www.kleenflo.pl/wielofunkcyjny-dodatek-uszlachetniaj%C4%85cy-do-oleju-nap%C4%99dowego
Z tego co czytałem środek ten był używany przez aliantów w czasie II wojny, używam od kilku lat i nigdy nie zaszkodził. Czy pomaga ? Nie wiem, bo trzeba by prowadzic równoległy test bez dodatku Kleen-flo ;)
W każdym razie specyfik polecany przez jakiegoś profesora od silników ( nie pamiętam nazwiska, wpadło mi w ręce jego opracowanie ).
Co do filtrów, to używam Filtron-a, czy co tam jest ogólnie dostępne. Filtr powietrza ma być drożny dla powietrza (małe opory przepływu) i zatrzymywać cząstki stałe, zabezpieczając cylindry przed porysowaniem. Więcej pewnie może napisać w tym temacie velaskez (studiuje chyba budowę silników (?) ).
velaskez
02-06-2013, 17:14
velaskez (studiuje chyba budowę silników (?) ).
Mechanika i budowa maszyn, spec. Automotive - więc mogę Wam po angielsku to powykładać :D
Co do filtrów powietrza...to papier do nich robi tylko kilka firm np. AB Filter. I Knecht, K&N, Filtron etc. kupują ten papier od nich. W większości siedzi mniej więcej to samo, obudowa jest tylko lepiej/gorzej wykonana lub jest to lepiej gorzej sklejone :P Nie widziałem badań wskazujących przyrost ********osci po samej zmianie wkładu filtra na taki czy inny :mrgreen:
Wykladac to na razie mozesz olej na polke w FeuVercie ;) dawaj foty, a nie tu *******y wypisujesz! :twisted: :mrgreen:
Sapphiron
02-06-2013, 18:00
no dobra... a sprawa dolewek polepszaczy itp z pierwszego pytania?
Art Erie
02-06-2013, 18:51
no dobra... a sprawa dolewek polepszaczy itp z pierwszego pytania?
Zamiast "polepszaczy" lepiej zainwestować w dobry olej do silnika na przykłąd Liqui Moly, albo Motul (dla ogólnej dbałości o smarowanie silnika, a głównie w trosce o turbinę ). Nawet najlepszy "polepszacz" doda Ci tyle mocy co te specjalne naklejki na karoserię :-P
Oprócz Kleen-flo, który stosuję dla utrzymaniu wtryskiwaczy w czystości, mam podgrzewacz paliwa i ropka, która idzie na wtryski ma temperaturę 80 stopni C; a jak wiadomo diesel lubi zimne powietrze i ciepłe paliwko :)
Sapphiron
02-06-2013, 19:17
no ja podgrzewacza paliwa to raczej nie mam jak zapakować...
A że lubię swojego gofra to chętnie bym mu zapewnił raz na jakiś czas "czyszczenie" układów. Tak ku profilaktyce i dobrej kulturze pracy :)
A coś takiego jak Motul Diesel System Clean?
no ja podgrzewacza paliwa to raczej nie mam jak zapakować...
A że lubię swojego gofra to chętnie bym mu zapewnił raz na jakiś czas "czyszczenie" układów. Tak ku profilaktyce i dobrej kulturze pracy :)
A coś takiego jak Motul Diesel System Clean?
Nie sadzisz chyba, że coś rozcieńczonego (200ml jakiegoś specyfiku) w 40-50 litrach paliwa może coś rozpuścić i oczyścić. Tylko kieszeń z paru złotych wydanych na zakup.
velaskez
02-06-2013, 19:57
no ja podgrzewacza paliwa to raczej nie mam jak zapakować...
A że lubię swojego gofra to chętnie bym mu zapewnił raz na jakiś czas "czyszczenie" układów. Tak ku profilaktyce i dobrej kulturze pracy :)
A jaki to Golf? W sensie która wersja?
Bo jak jakiś mk1,mk2 - i bardzo Ci zależy na czystych układach, to trzeba go rozebrać, wyczyścić i złożyć :-P Ale jest też inna prawda motoryzacyjna. Dopóki działa, nie rozkładamy silnika. Chyba, że chcemy wymienić absolutnie wszystko.
Sapphiron
02-06-2013, 20:01
pisałem wielokrotnie...
mk3 1.9TDi 66KW
velaskez
02-06-2013, 20:26
pisałem wielokrotnie...
mk3 1.9TDi 66KW
Sapphiron, chyba nie sądzisz, że zapamiętam :D Jak mk3 to go zalewaj i jeździj. Nie zalewaj szitów dodatków - choć tym silnikom ciężko zaszkodzić. Tankuj dobre paliwo, byle nie było za tanie. I zgłoś się jak coś przestanie działać. Jeśli nie robiłeś cziptjuningu, nie wsadzałeś wielkiego turbo i innych dziwnych rzeczy, i zadowala Cię to co masz - po prostu jeździj. Od zamartwiania się robią się wrzody.
Jak chciałbyś zrobić swap silnika na coś mocniejszego, zgłoś się do mnie. A jak coś się grubego posypie, to i tak pewnie taniej będzie kupić cały działający silnik niż remontować ten ;) One chodzą po 1000-1500zł.
Ja się zastanawiam czy się jakimś niskim kosztem w miarę sensownie rozbudować stajnię w silnikach 1.9 dci ? Bo na razie mam w ofercie podniesienie mocy ze 116 do 138-145 i moment z 256 do 315 za 1400zł razem z hamownią. Ale to mi za drogo szczególnie że nie ingerują w kompa czyli wpinają jakiegoś boxa
Ja się zastanawiam czy się jakimś niskim kosztem w miarę sensownie rozbudować stajnię w silnikach 1.9 dci ?
Najtaniej będzie sprzedać ten samochód i kupić inny z mocniejszym silnikiem.
Sapphiron
02-06-2013, 20:54
nie no swapa nie chcę robić. Zadowala mnie ten silnik co mam, spalanie na 2 osoby + cały bagażnik ciężkiego szpeju wychodzi w miarę przyzwoite (560-570km na 1/2 baku).
Chodzi bardziej o to żeby zadbać o skubańca żeby działał przez długi czas jak najlepiej.
velaskez
02-06-2013, 21:14
Ja się zastanawiam czy się jakimś niskim kosztem w miarę sensownie rozbudować stajnię w silnikach 1.9 dci ? Bo na razie mam w ofercie podniesienie mocy ze 116 do 138-145 i moment z 256 do 315 za 1400zł razem z hamownią. Ale to mi za drogo szczególnie że nie ingerują w kompa czyli wpinają jakiegoś boxa
Nigdy nie byłem fanem chip tuningu. Vitesse V-tech? Cena dobra - w sensie normalna za dobrze zrobionego chipa. Znajomy czipował u pana Zenka, to po miesiącu jazdy łopatki turbiny wybiły dziurę w masce.
Najbardziej kompetentna firma, moim zdaniem, jeśli chodzi o chip tuning jak i kompleksowy tuning działa we Wro. www.ecuproject.pl Ze skody Octavi 2.0 TDI 140KM zrobili 230KM. Polecam zakładkę realizacje. Z Łodzi daleko nie masz :-P
Najlepiej zadbasz regularnie zmieniając olej i filtry.
Żadnych specyfików mu nie lej.
Art Erie
02-06-2013, 22:05
Pilnować oleju, filtrów i płynu chłodniczego. Co do płynów do czyszczenia wtrysków, ten który stosuję jak pisałem wyżej nie wiem, czy pomaga, ale z pewnością nie szkodzi (głownym składnikiem jest izopropanol). Cena za opakowanie 1 litr to chyba coś około 30-50zł dość uczciwa w porównaniu z porcjami ze stacji benzynowych w ilościach "kroplowych" za 20-30zł ( w cudotwórcze właściwości nie wierzę ). Do generalnego czyszczenia ukadu paliwowego doskonale nadaje się BIO-Diesel ( rozpuszcza nawet węże w Petrochemii :-P), do systematycznego stosowania się nie nadaje, gdyż niższa wartość opałowa zwiększa spalanie o 10%, a najwyższa stawka akcyzy (jak za paliwa lotnicze) nie usprawiedliwia tak dużego przepału.
Motul Diesel System Clean nie stosowałem, firma solidna, jak nie pomoże to pewnie nie zaszkodzi. Zresztą silnik z kategorii tych co przepalą wszystko, kwestia ceny specyfiku, bo po zadozowaniu poczucie dobrze spełnionego obowiązku gwarantowane.
Co do podgrzewacza, to pod maskę Golfa III 1,9 TDi to można wcisnąć szafę 3-drzwiową, zobacz sobie jak wygląda Lala I 2,2dT pod maską ;)
EDIT
Najlepiej zadbasz regularnie zmieniając olej i filtry.
Żadnych specyfików mu nie lej.
No może jedynie jakiś smar do paliwa, od razu słychać, że silnik ciszej pracuje.
Sapphiron
02-06-2013, 22:11
No dobrze, to skoro da radę zmieścić to jeszcze daj namiar na taki który da radę to kupię :)
Art Erie
02-06-2013, 22:25
No dobrze, to skoro da radę zmieścić to jeszcze daj namiar na taki który da radę to kupię :)
PW
Apropos modów - moje Fiatarri całkiem skutecznie się odpycha i hamuje, natomiast z przeniesieniem szwungu na asfalt jest pytka, jest też wqviająco nadopiekuńcze, np. odcinając gaz podczas hamowania lewą nogą lub ręcznym. O ile skillowanie ESP bez problemu ogarniają chłopcy z V-techu, o tyle z zeszperowaniem jest już mały problem. Chciałem przeszczepić szperę z Alfy 1.9 JTDm, ale okazało się że w moim 2.0 jest inna krzynka. Czy kojarzy ktoś z kolegów firmę posiadającą w ofercie i na stanie (+ ew. montaż) w PL szpery do mojego wynalazku (Bravo 2 Multijet 2.0)?
velaskez
02-06-2013, 23:58
Apropos modów - moje Fiatarri całkiem skutecznie się odpycha i hamuje, natomiast z przeniesieniem szwungu na asfalt jest pytka, jest też wqviająco nadopiekuńcze, np. odcinając gaz podczas hamowania lewą nogą lub ręcznym. O ile skillowanie ESP bez problemu ogarniają chłopcy z V-techu, o tyle z zeszperowaniem jest już mały problem. Chciałem przeszczepić szperę z Alfy 1.9 JTDm, ale okazało się że w moim 2.0 jest inna krzynka. Czy kojarzy ktoś z kolegów firmę posiadającą w ofercie i na stanie (+ ew. montaż) w PL szpery do mojego wynalazku (Bravo 2 Multijet 2.0)?
Cena gra rolę? ;) Wiem, że do Bravo 2 (krzynka F40) wchodzą ładnie szpery Quaife'a (http://www.quaife.co.uk/shop/products/qdf21b-0) od Vectry VXR, tylko cena zaporowa może być.
Faktycznie - droga sucz, ale cena od biedy do przyjęcia. Masz pomysł kto (i za ile) mógłby mi to cudo wszczepić?
velaskez
03-06-2013, 00:50
Faktycznie - droga sucz, ale cena od biedy do przyjęcia. Masz pomysł kto (i za ile) mógłby mi to cudo wszczepić?
No we Wrocławiu to od razu powiem, że chłopaki z ECU Project. A w Krk, musisz poszukać zakładu zajmującego się profesjonalnie tuningiem mechanicznym. Pan Zenek z pierwszego lepszego warsztatu może nie dać rady.
Maciek cos dla Ciebie...
http://www.speedhunters.com/2013/06/holeshot-herbie-the-canadian-swedish-kiwi-bug/
Audi że chcieliście, tak ? To proszę bardzo
KLIK (http://www.adrenalinemotorsport.pl/aktualnosci/n,amerykanska-przesada-czyli-audi-q7-na-30-felgach-video)
velaskez
03-06-2013, 13:57
Audi że chcieliście, tak ? To proszę bardzo
KLIK (http://www.adrenalinemotorsport.pl/aktualnosci/n,amerykanska-przesada-czyli-audi-q7-na-30-felgach-video)
Przecież to mała fela jest. Gdyby to było 50"...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.hiphopcars.com/50-inch-rims-car.jpg)
No we Wrocławiu to od razu powiem, że chłopaki z ECU Project.
Potwierdzam, Mirass&Daniel naprawdę dają radę, robiłem już u nich trzy wozy a i na serwis też jeżdżę, choć fakt że obłożenie czasem mają olbrzymie i ciężko się wcisnąć.
Sapphiron
03-06-2013, 14:27
K&N i Knecht zapakowane pod maskę i wio w trasę :) Ciekawe czy coś się poprawi ;)
Tak, +10 do ciemnej strony mocy :)
Sapphiron
03-06-2013, 15:41
bardziej liczyłem na lepszą kulturę pracy silnika ;)
Boryszuk
03-06-2013, 15:43
Myślisz, że zacznie tykać w rytm wierszy Miłosza?
Sapphiron
03-06-2013, 15:59
nie, do pomrukiwań godowych borsuków...
Traktory 1,9 wieśwagena i kultura pracy? :D
Proszę nie naśmiewać się z ostatniego udanego silnika diesla by VAG.... a kutura pracy jest najwyzszych lotow.
Kultura pracy mechanika oczywiscie - za duzo do roboty w tych klekotach chyba nie ma. ;)
Sapphiron
03-06-2013, 18:32
wieśwagen... jak ja lubię te prostackie inwektywy...
Nie jest winą BobbyX'a że gdzie na wieś nie pojedziesz to Passatów i Golfów zatrzęsienie (oczywiście najmłodsze to tak 2002)
Art Erie
03-06-2013, 19:04
Nie jest winą BobbyX'a że gdzie na wieś nie pojedziesz to Passatów i Golfów zatrzęsienie (oczywiście najmłodsze to tak 2002)
Nic w tym dziwnego, starsze modele są nieawaryjne, proste w ewentualnej naprawie, części zamienne tanie.
Widziałem kiedyś Golf II na środku pola z podczepionymi bronami i to raczej nie szykana, a podziw z mojej strony.
K&N i Knecht zapakowane pod maskę i wio w trasę :) Ciekawe czy coś się poprawi ;)
Poprawi się, jak Ci padnie przepływomierz...:p
Nic w tym dziwnego, starsze modele są nieawaryjne, proste w ewentualnej naprawie, części zamienne tanie.
Widziałem kiedyś Golf II na środku pola z podczepionymi bronami i to raczej nie szykana, a podziw z mojej strony.
Skoro na polach się sprawdza to niech tam pozostanie ;)
Art Erie
03-06-2013, 19:32
Skoro na polach się sprawdza to niech tam pozostanie ;)
Nigdy nie kupię VW, bo mi sie poprostu nie podoba, jest niewygodny itd. Jednak starsze modele tej marki doskonale sprawdziły się w Polskiej przaśnej rzeczywistości i wiejski Passat jest dla mnie mniej śmieszny niż najnowszy miastowy Tiguan stojący w warsztacie i czekający aż właściciel załatwi kredyt na pokrycie kosztów naprawy.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/06/72_989-2.jpg
źródło (http://www.twojeagro.pl/cms/data/modelemaszyn/zdjecia/72/72_989.jpg)
.:Gerard:.
03-06-2013, 19:53
Nigdy nie kupię VW, bo mi sie poprostu nie podoba, jest niewygodny itd.
popatrz na tego klik (http://www.volkswagen.pl/pl/modele/volkswagen-cc/gallery.html#/flash=4a829a85274a4116559d80b16f129357@mediaLists_ medialist_mediaItems_medialist_mediaitem)
Art Erie
03-06-2013, 20:23
popatrz na tego klik (http://www.volkswagen.pl/pl/modele/volkswagen-cc/gallery.html#/flash=4a829a85274a4116559d80b16f129357@mediaLists_ medialist_mediaItems_medialist_mediaitem)
Właśnie o tym piszę, te fotele są bardzo niewygodne, dla mnie poprostu zbyt twarde. Reszta to wypas jak w każdej limuzynie, jak jeszcze pomyślę o kosztach eksploatacji, to [...]; najbardzie podobaja mi się zdjęcia ;)
Wątek wprawdzie dla fanów motoryzacji, ale dla mnie samochód to zwykłe wozidło. Ma być tanie w zakupie, oszczędne w eksploatacji i niezawodne, lubię wygodę więc VW odpada, wolę francuza, obecnie kombi by pomieścić sprzęt.
Dlatego bardzo dobrze rozumiem Sapphiron'a - podobnie jak on wolę kupić jakieś szkło, niż pakować kasę w jakąś błyszczącą skarbonkę.
velaskez
03-06-2013, 20:23
popatrz na tego klik (http://www.volkswagen.pl/pl/modele/volkswagen-cc/gallery.html#/flash=4a829a85274a4116559d80b16f129357@mediaLists_ medialist_mediaItems_medialist_mediaitem)
U mnie w domu ujeżdżany od 2 lat. Jeszcze ta starsza wersja. Jest spoczko. 170KM DSG z napędem 4x4. Mniam.
popatrz na tego klik (http://www.volkswagen.pl/pl/modele/volkswagen-cc/gallery.html#/flash=4a829a85274a4116559d80b16f129357@mediaLists_ medialist_mediaItems_medialist_mediaitem)Od razu mi się przypomniało, jak byłem z kumplem w salonie – przymierzał się do Subaru Legacy GT (którego zresztą w końcu kupił). Po pierwszej przymiarce, wracając z Trójmiasta, zahaczyliśmy (w zasadzie tylko z powodu chwilowego nadmiaru czasu) o salon VW/JEEP/Peugeot. Tam pierwszy raz mogliśmy macać CC, więc od razu wzięliśmy go na jazdę próbną. Mając świeżo w pamięci odczucia z Legacy trudno nie było porównywać. Subaryna nie jest żadną marką premium, a właściciele najczęściej narzekają właśnie na jakość wykończenia wnętrza, materiałów, etc. Generalnie dla ludzi płacących 200 klocków i oczekujących za to czegoś więcej niż w Skodzie – wnętrze Japończyka to po prostu tandeta. Tyle, że ta tandeta, to było cudo w porównaniu do „plastikowatości” Passata CC! Wnętrze kompletnie nie przystawało do całkiem zgrabnej jak na VW sylwetki. Wrażenie jak w puszeczce wyklejonej plastikowymi wytłaczankami. Można się z takich rzeczy śmiać, żartować, albo zwyczajnie krytykować… A ja byłem tylko w szoku. Nie mogłem pojąć, jak takie auto, może być aż tak syfiasto wykonane! Ten egzemplarz kosztował coś kela 160 tysięcy. „Zwykłe” Legacy (nie GT) – chyba podobnie. Skoro już tak krytykowane wnętrze Subaru, może być o tyle lepsze od tego z CC, to nie dziwię się, że ludzie tak kpią z VW. Chociaż – siedziałem już w swoim życiu w kilku Passatach (starszych modelach niż CC) i o dziwo – nigdy wcześniej nie miałem poczucia aż takiego badziewia jak w rzeczonym CC.
velaskez
03-06-2013, 20:49
(...) Chociaż – siedziałem już w swoim życiu w kilku Passatach (starszych modelach niż CC) i o dziwo – nigdy wcześniej nie miałem poczucia aż takiego badziewia jak w rzeczonym CC.
To auto może fajnie wyglądać i być dobrze spasowane tylko wtedy cena wychodzi ~180-200 klocków za nowego. Jeśli weźmiesz plasticzki, masz plasticzki. U nas w domu jest kolorystycznie takie (w necie jest tylko zdjęcie tylnej kanapy, a za ciemno żeby iść cykać własne foty), co moim zdaniem wygląda obłędnie i właśnie nie-plastikowo. Jakbyś chciał podobnie wyposażoną Bumę, albo Merca to zapłacisz 1.5-2 razy więcej. Prawdziwego drewna i tak się nie ma co spodziewać, w końcu to tylko VW.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/06/2010VWCCInteriorLeatherRearSeats-2.jpg
źródło (http://www.thesupercars.org/wp-content/uploads/2011/07/2010-VW-CC-Interior-Leather-Rear-Seats.jpg)
To auto może fajnie wyglądać i być dobrze spasowane tylko wtedy cena wychodzi ~180-200 klocków za nowego. Jeśli weźmiesz plasticzki, masz plasticzki.Ale przyznasz, że nawet plasticzki mogą być lepsze i przyjemniejsze albo chociaż niedostrzegalne, prawda? :) Nie pamiętam, czy w życiu jechałem więcej niż kilkoma autami ze skórzaną tapicerką, a jednak żaden z tego całego grona plastikowych, nie podpadł mi tak jak CC.
.:Gerard:.
03-06-2013, 21:04
Od razu mi się przypomniało, jak byłem z kumplem w salonie – przymierzał się do Subaru Legacy GT (którego zresztą w końcu kupił). Po pierwszej przymiarce, wracając z Trójmiasta, zahaczyliśmy (w zasadzie tylko z powodu chwilowego nadmiaru czasu) o salon VW/JEEP/Peugeot. Tam pierwszy raz mogliśmy macać CC, więc od razu wzięliśmy go na jazdę próbną. Mając świeżo w pamięci odczucia z Legacy trudno nie było porównywać. Subaryna nie jest żadną marką premium, a właściciele najczęściej narzekają właśnie na jakość wykończenia wnętrza, materiałów, etc. Generalnie dla ludzi płacących 200 klocków i oczekujących za to czegoś więcej niż w Skodzie – wnętrze Japończyka to po prostu tandeta. Tyle, że ta tandeta, to było cudo w porównaniu do „plastikowatości” Passata CC! Wnętrze kompletnie nie przystawało do całkiem zgrabnej jak na VW sylwetki. Wrażenie jak w puszeczce wyklejonej plastikowymi wytłaczankami. Można się z takich rzeczy śmiać, żartować, albo zwyczajnie krytykować… A ja byłem tylko w szoku. Nie mogłem pojąć, jak takie auto, może być aż tak syfiasto wykonane! Ten egzemplarz kosztował coś kela 160 tysięcy. „Zwykłe” Legacy (nie GT) – chyba podobnie. Skoro już tak krytykowane wnętrze Subaru, może być o tyle lepsze od tego z CC, to nie dziwię się, że ludzie tak kpią z VW. Chociaż – siedziałem już w swoim życiu w kilku Passatach (starszych modelach niż CC) i o dziwo – nigdy wcześniej nie miałem poczucia aż takiego badziewia jak w rzeczonym CC.
Nie miałem namacalnej możliwości tego auta :D ale ostatnio taki model rzucił mi się w oczy,
za to trzy lata temu miałem możliwość dotknięcia VW Phaeton gdzie można wyczuć i odczuć ze ta marka potrafi, jakoś tak mi się " wyobraziło " :) ze CC chociaż cząstkę tej jakości ma, powinno miec.
I zamiast swoją BMW wolałbyś jeździć limuzyną dla ludu? ;)
Z tego co wiem, Phateon to jeden z większych niewypałów tego typu i jakoś mnie to nie dziwi.
Wlasnie Phateon to bardzo dobre auto, nawet genialne jak na VW i wyposazone w bajery jakich niektorzy konkurenci nei maja, ale niestety jest bardzo malo popularne wlasnie przez wizerunek marki produkujacej auta dla ludu.
Z tego co wiem, Phateon to jeden z większych niewypałów tego typu i jakoś mnie to nie dziwi.Phaeton to raczej niewypał biznesowy – szefunio zażyczył sobie takiego cudaka, ale nie posłuchał księgowych, którzy dobrze wieszczyli, że to się nie sprzeda – nie dlatego, że nie będzie dobry, tylko dlatego, że to VW. Mi akurat ten model się podoba i szczerze – kiedyś nawet o nim przez krótką chwilę myślałem (znaczy zacząłem rozważać możliwość zakupu). ;)
.:Gerard:.
03-06-2013, 21:20
I zamiast swoją BMW wolałbyś jeździć limuzyną dla ludu? ;)
Z tego co wiem, Phateon to jeden z większych niewypałów tego typu i jakoś mnie to nie dziwi.
a gdzie moja zamienił bym tylko na M6-kte :wink: lub Panamera
może bylem w słonecznych okularach :) ale uwierz jakość środka miał naprawdę dobra, nie interesowałem się tym autem bo nawet mi się nie podoba tylko mowie o wykończeniach.
Nie przeczę, że nie jest dobry. Po prostu chodzi o wizerunek marki. Tak jak Kia nie będzie raczej marką premium tak samo wieśwagen ;)
velaskez
03-06-2013, 21:34
Nie przeczę, że nie jest dobry. Po prostu chodzi o wizerunek marki. Tak jak Kia nie będzie raczej marką premium tak samo wieśwagen ;)
Nie mów hop. Autami dla biedaczków było kiedyś Audi - Auto Union AG.
.:Gerard:.
03-06-2013, 22:03
@velaskez - ale Garbusa to Ci zazdroszczę ;-) a takie moje małe marzenie ze w przyszłości kupie sobie jakiegoś Triumph-a, Garbusa i może jak będzie mnie stać to 911 , coś do delikatnego odrestaurowania i na sezon, naprawdę kocham Garbusy :-D aż idę sobie polać :wink:
velaskez
03-06-2013, 22:21
@velaskez - ale Garbusa to Ci zazdroszczę ;-)
No Garbusy trzeba kochać. Np. wszystkie koleżanki reagują bardzo euforycznie jak widzą garbusa, a potem jest:
- Ale tu głośno
- Ale tu nie wygodnie
- Mogłoby być więcej miejsca
- Mógłby być szybszy
itd. :mrgreen:
Raz jechałem trasę szajswagenem jako pasażer. Wysiadłem skatowany jak po Dakarze. Wiem, że są lepsze i gorsze szajswageny, ale chyba wolałbym jeździć Dacią, przynajmniej wiedziałbym za co nie płacę :D
Strasznie wieszacie psy na VW.... fakt - wnetrza dosyc plasticzane, tyle ze nie tylko z oszczedności to się bierze ale z wymogów dot. recyklingu. Co nie zmienia faktu że Ascona miała milsze w dotyku materiały deski niż VW Golf IV/V. Jakość? Względnie dobra jakość (jak na klasę samochodu) była w epoce Golf I/II, Passat B3 itp - później już z górki. Jak wszyscy producenci - w drugiej polowie lat 80 tych/ na poczatku 90-tych zmienił się model biznesowy, bo wyszło taniej przyciąć koszty i stracić renomę niż utrzymywać wysoką niezawodność.
Co do jeżdżenia Dacią - nie sądzisz że tam nie tną kosztów, i to dużo bardziej bo docelowa cena jest niższa niż w Renault ?
Dobre i trwałe samochody już były - E39/W124/W126/R129: że wymienię te które chciałbym mieć w garażu.
Ta szalona popularność VW to samonapędzjące się koło: kiedyś były popularne (bo lepsze od Opla/Forda), więc mechanicy się ich nauczyli. Dzieki temu teraz można nowsze (nie nowe) naprawiać w każdej wsi, więc ludzie nadal je kupują.
BTW mialem wżyciu jednego VW - Paska B3 któego z ulgą sprzedałem po 1.5 roku (poprzedni wlasciciel był saperem - zrobil z auta minę na którą dałem się wsadzić).
Art Erie
03-06-2013, 22:53
Strasznie wieszacie psy na VW.... fakt - wnetrza dosyc plasticzane, tyle ze nie tylko z oszczedności to się bierze ale z wymogów dot. recyklingu. Co nie zmienia faktu że Ascona miała milsze w dotyku materiały deski niż VW Golf IV/V. Jakość? Względnie dobra jakość (jak na klasę samochodu) była w epoce Golf I/II, Passat B3 itp - później już z górki. Jak wszyscy producenci - w drugiej polowie lat 80 tych/ na poczatku 90-tych zmienił się model biznesowy, bo wyszło taniej przyciąć koszty i stracić renomę niż utrzymywać wysoką niezawodność.
Co do jeżdżenia Dacią - nie sądzisz że tam nie tną kosztów, i to dużo bardziej bo docelowa cena jest niższa niż w Renault ?
Dobre i trwałe samochody już były - E39/W124/W126/R129: że wymienię te które chciałbym mieć w garażu.
Ta szalona popularność VW to samonapędzjące się koło: kiedyś były popularne (bo lepsze od Opla/Forda), więc mechanicy się ich nauczyli. Dzieki temu teraz można nowsze (nie nowe) naprawiać w każdej wsi, więc ludzie nadal je kupują.
BTW mialem wżyciu jednego VW - Paska B3 któego z ulgą sprzedałem po 1.5 roku (poprzedni wlasciciel był saperem - zrobil z auta minę na którą dałem się wsadzić).
Trafne podsumowanie, jednak MZ "niezawodność" została zastąpiona zaplanowanym okresem działania; nowe auta są jak lodówki, czy pralki, wszystkie jednakowe i psuja się zaraz po gwarancji ;)
Co do Opla i Forda, to legendarny jest ich całkowity brak odporości na korozję, VW miał znacznie lepsze blachy aż do Golfa III, w którym gniją progi. Nie jest to na dzisiejsze czasy jakiś ewenement, że w starej III-ce blacha nie opiera się korozji, w porównaniu do salonowego Mercedesa Vito (mojego kolegi), w którym po roku wymieniono na gwarancji drzwi z powodu rdzy.
Sapphiron
03-06-2013, 23:30
Poprawi się, jak Ci padnie przepływomierz...:p
czemu miałby paść?
@velaskez - ale Garbusa to Ci zazdroszczę ;-) a takie moje małe marzenie ze w przyszłości kupie sobie jakiegoś Triumph-a, Garbusa i może jak będzie mnie stać to 911 , coś do delikatnego odrestaurowania i na sezon, naprawdę kocham Garbusy :-D aż idę sobie polać :wink:
Zamiast nowej piatki trzeba bylo kupic starego Triumpha, 911 i Garbusa ;)
Gadki o VW nie chce mi sie nawet czytac (i nie pisze tego jako fan VW tylko tak o - bo to gadka jak o spalaniu czyli glownie same *******y :D).
Z tej okazji macie Golfa na uspokojenie:
vxG1PFHOpI8
prz3mo to Ty? :D
5IpKcLUhf28
Tu cos inszego:
u30wBkK7u6g
http://www.speedhunters.com/2013/06/what-motivates-you-to-continue-drifting/
http://www.speedhunters.com/2013/06/welcome-to-the-terrordome-spains-ghost-oval/
http://www.speedhunters.com/2013/06/the-idlers-hit-tsukuba/
Slabe foty ale jakby sie ktos wybieral w tamte okolice...
http://jalopnik.com/screw-the-louvre-this-is-the-best-museum-in-europe-510200309
W sumie troche zwyklak...
http://www.autocar.co.uk/car-news/new-cars/porsche-911-50-years-edition-unveiled
Ale i tak bym jezdzil!
Kocham bulgotanie Astonowskiej V12 o poranku... ;)
Gadki o VW nie chce mi sie nawet czytac (i nie pisze tego jako fan VW tylko tak o - bo to gadka jak o spalaniu czyli glownie same *******y :D).
Otóż to, baśnie z mchu i paproci...
a najwięcej do powiedzenia mają ci co nigdy nie mieli albo kupili "okazję" i płaczą że się rozleciał bo był składany z dwóch przystanków autobusowych...
Przynajmniej przystanek niemiecki bo w Polandzieto 2 kompletnych nie uswiadczysz raczej :)
Rafał_Sz
04-06-2013, 10:28
Przynajmniej przystanek niemiecki bo w Polandzieto 2 kompletnych nie uswiadczysz raczej :)Bo polska młodzież musi się wyszumieć. ;)
Sapphiron
04-06-2013, 10:39
ja tam ogólnie nie wstydzę się że mam VW, bardzo dobrze się sprawuje i nie narzeka.
Ludzie lubią się śmiać z wielu rzeczy, dla podbudowania ego... Tak jak mój były znajomy... śmiał się kiedyś z Tempry, że to rzęch, że to wstyd i przypał jeździć takim... najśmieszniejsze jest to że zwiedziłem pół Polski tym rzęchem, wygodnie, z dachem nad głową, bez stresu że na coś się spóźnię. A kumpel? no cóż, siedział na dupie przez kilka sezonów, bo go nie stać na bilety lotnicze to on nigdzie się nie wybierze.
czemu miałby paść?
Rozumiem, że założone zostaje sportowe filtry powietrza, które nie są tak skuteczne w filtrowaniu nieczystości w powietrzu. Przepływomierz jest bardzo wrażliwy na zanieczyszczone powietrze...Sam miałem filtr K&N i wymieniłem go na standardowy razem z nowym przepływomierzem niestety...
Sapphiron
04-06-2013, 11:19
jak padnie to padnie. Naprawi się i będzie jeździć dalej.
.:Gerard:.
04-06-2013, 12:48
Zamiast nowej piatki trzeba bylo kupic starego Triumpha, 911 i Garbusa ;)
No nie wytrzymał, nie wytrzymał musiał mi przywalić :-D
:mrgreen: Ale przyznasz, ze pomysl dobry ;) tylko teraz troche za pozno...
velaskez
04-06-2013, 12:58
Jak wyjmie trójkąt z bagażnika ze znaczkiem M i sprzeda na ebayu, to kupi ładnego garbusa :mrgreen:
.:Gerard:.
04-06-2013, 13:07
:mrgreen: Ale przyznasz, ze pomysl dobry ;) tylko teraz troche za pozno...
Tylko cholera prawda jest taka ze na te Oldsmobile w niedalekiej przyszłości pewnie nie będzie mnie stać :(
Jak wyjmie trójkąt z bagażnika ze znaczkiem M i sprzeda na ebayu, to kupi ładnego garbusa :mrgreen:
Ja mam niestety tylko felgi od M-ki :)
Jeden z lepszych projektow na rejsingforum:
http://www.racingforum.pl/index.php?showtopic=98489
Cos dla Borsuka i Macka razem wzietych ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.