PDA

Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 [72] 73 74 75 76 77 78 79

Rafał_Sz
12-06-2023, 14:10
Szczerze to Ci współczuję, bo sam przez prawie 30 lat kupowałem używane samochody, tylko, że mam na miejscu genialnego mechanika. Ale od kiedy kupiłem nowe auto to wiem jaka to ma wielka zaletę. Zwłaszcza jak jest takie nowe, świeżutkie i na 5 letniej gwarancji. ;)

sokolnik
12-06-2023, 14:12
Golf do odbioru :)
Ale pracuje do 19 więc nie odbiorę dziś.

250 zł mówił.

Tarcze przód na 10 000 km mowi starczą. Na amory trzeba się umawiać ale w sumie mówi że teraz jechał i nic nie słychać by pukało, stukało, hałasowała. Zadowolony słychać he
Jutro odbiorę albo z rana albo po południu.

pinio
12-06-2023, 14:24
Za to moim wymieniaczom opon i oleju coraz więcej powodów by nie ufać...

Za pierwszym razem z takim przypadkiem, też pierwsza myśl - wulkanizator dał ciała ......
Okazuje się, że to taka przypadłość alufelg w Fordzie - dokręcisz, a potem potrafi się obluzować. Występuje po przełożeniu kół i przejechaniu kilkuset kilometrów. Jestem już na to uczulony i profilaktycznie po przełożeniu kół na letnie dokręcam po przejechaniu około 1tys. km. Z zimowymi stalówkami nie ma problemu.

jurkarol
12-06-2023, 14:37
No mówiłem że koło. Znaczy śruby, które niby dokręcone ale koła nie docisnęły. Pojeździłbys to ten syf by wypadł a z nim koło. Mnie kiedyś przykręcili śruby 21mm nakrętką 20mm... Tak że gwint zmasakrowany był, co wyszło przy zmianie opon.
Może tu to samo

sokolnik
12-06-2023, 21:13
Przejade się i jak usłyszę jakieś popukiwanie w prawym kole to będę się umawiać na wymianę amorów, tarcze i klocki też... Podejrzewam że jemu to się nie chce bawić w takie pierdoły jak on wyciąga silniki, rozbiera przód auta i naprawiają... A nie jakieś klocki i tarcze takimi sobie miejsca na warsztacie nie zajmują pierdołami he

Maro66.
12-06-2023, 21:44
Ile raz trzeba Ci jeszcze napisać, że amory nie pukają...

jurkarol
12-06-2023, 22:03
Ale jak rozumiem już nie puka?

sokolnik
12-06-2023, 22:31
jutro auto odbieram... Ten mechanik naprawił tylko głośne szorowanie w lewym kole. Mówił że teraz nie ma tych dźwięków, odgłosów.

Poduszkę silnika wymieniłem 2 tyg temu więc tego dźwięku też nie ma.

No zobaczę czy coś słychać jeszcze w prawym kole... Najwyżej będę się umawiać na kolejną wizytę... ale to już na spokojnie. Bo te szorowanie spowodowała weekendowa trasa w ostatni weekend.

Zawieszenie sprawdzane już w 3 miejscach i jest OK więc co mam dalej szukać... ? :D jutro z nim pogadam i zobaczymy. Przejadę się. Zobaczę. Ważne by się dało jeździć bez tego głośnego szorowania jak się okazało koła.

sokolnik
13-06-2023, 11:47
Najlepszy Golf w 3City odebrany po 10 :) jedzie przyklejony do drogi jak bolid F1, musiałem mocniej trzymać kierownice bo chciał lecieć już do innej galaktyki :)

Śruby nowe aż się błyszczą... Rozmawiałem z mechanikiem szefa, miły gostek, mówi że sruby były słabe, gwint zdrowy ale syfu pełno w środku a teraz można spokojnie jeździć. I faktycznie jechałem serpentyna jak w górach w lewo w prawo i cisza i nic nie puka, nic nie stuka, cisza... Elegancko...

Co na przyszłość, szefu sprawdzał że tarcze z przodu słabe ale 1 wymianę oleju wytrzymają. Dziś ten mechanik mówi że słabe i nadają się do zmiany ale jeszcze można jeździć ale trzeba szykować kasę na zmianę. Mówi lekki luz na wahaczu się pojawia ale mówi delikatny więc mieć na uwadze przy okazji wymienić mowi to groszowe sprawy. A tak mówi w dobrym stanie zawieszenie. Akurat dziś nie było szefa więc nie umówiłem się na kolejną wizyte Golfa.

Poduszka zmieniona bo stukało.
Lewe koło niedokrecone po weekendowej trasie problem wyszedł.
Niby stukanie w prawym kole było, teraz nie ma... Może ta poduszką silnika mnie zmyliła i sądziłem że prawa strona coś puka... [emoji3]

Ważne że auto zrobione i extra ładnie jedzie.

I właśnie żona porwała Golfa po dziecko do żłobka i na miasto jadą. Golf potrzebny teraz codziennie. A ja rowerem jeżdżę do roboty.



73203

poste
13-06-2023, 12:04
Felgę ci uszkodził przy odkręcaniu koła. Reklamuj ;)

sokolnik
13-06-2023, 12:08
Felgę ci uszkodził przy odkręcaniu koła. Reklamuj ;)To już tak było, bo miałem fajne plastikowe zaślepki tych śrub... Ale połamały się, potem był problem z wyjeciem i pewnie przy ich wyciąganiu któryś extra mechanik uszkodził felgę. Składam reklamację [emoji3] akurat czekam właśnie na zwrot mojej sluchaweczka BT do telefonu, niby wysłali, ciekawe czy nowa czy klejona naprawiana [emoji3]

A Golfik niedługo dostanie nowe
Tarcze klocki przód
Te wahacze czy coś tam do zmiany niby
Może te amortyzatory by trzeba było zrobić przy okazji
Termostat niby też, chociaż jeżdżę tak już parę lat i wszystko działa [emoji3] to po co ruszać [emoji780][emoji3]
No i nowy olej za jakieś 2tys km czyli akurat gdzieś sierpień wrzesień chyba... To może wtedy... [emoji3]

Rafał_Sz
13-06-2023, 12:33
Żona z dzieckiem dalej jeździ gruzem, a ten się o słuchawkę martwi.

Ok. :)

sokolnik
13-06-2023, 12:37
Żona z dzieckiem dalej jeździ gruzem, a ten się o słuchawkę martwi.

Ok. :)Jakim gruzem, auto utrzymane w super kondycji, regularnie serwisowane wg potrzeb bez oszczędzania :)

Klima dobita i odgrzybiona można jeździć :)

poste
13-06-2023, 12:40
Co to za kondycja jak felgi porysowane :)

sokolnik
13-06-2023, 12:48
Co to za kondycja jak felgi porysowane :)Z daleka nie widać ha

Zmieniłbym felgi na 17 ale to zaraz nowe opony trzena, a te felgi 16 zostawił na zime ale to te trzeba nowe opony a mam nowe zimówki w letnie jeszcze z włoskami he to po co zmieniać i kombinować he sprzedawać kupować zamiana dla zamiany. Szkoda mi kasy.

jurkarol
13-06-2023, 13:00
Jak wahacze też, to wymień, zanim zacznie błądzić przy hamowaniu.

jo44
13-06-2023, 13:10
Jak wahacze też, to wymień, zanim zacznie błądzić przy hamowaniu.

i trafi na pole kukurydzy, jak te słynne Lomborghini... :roll:

OjTam
13-06-2023, 17:46
sokolnik, kiedy przeprowadzka do Wrocka?
https://img2.dmty.pl//uploads/202306/1686660426_n8342a_600.jpg

:lol:

crusiek
13-06-2023, 17:47
Hahahah xD

poste
13-06-2023, 18:25
Oczywiście chodzi o te krótkie "amerykańskie" tablice. Autor tej "informacji" zapomniał o tym drobnym detalu ;. Do zwykłych tablic nie zabraknie kombinacji cyferek i liter.

jo44
13-06-2023, 18:41
Autor tej "informacji" zapomniał o tym drobnym detalu ;. Do zwykłych tablic nie zabraknie kombinacji cyferek i liter.
Otóż to, jeśli założymy że na pięciu miejscach ma się pojawić niepowtarzalna kombinacja cyfr i liter to mamy wystarczającą liczbę kombinacji.
Dla dziesięciu cyfr i, powiedzmy, dwudziestu liter (czyli trzydziestu znaków) ilość kombinacji to 30^5 czyli 24.300.000.
Nie wiem o co taki szum, że gdzieś tam zabrakło znaków.

poste
13-06-2023, 18:54
https://auto.wprost.pl/aktualnosci/11251138/zmiany-w-tablicach-rejestracyjnych-mozesz-nie-rozpoznac-skad-pochodza.html

crusiek
13-06-2023, 19:00
No to zapomniał, czy nie zapomniał, bo opis mówi o zwykłych również, w rozporządzeniu ministra infrastruktury są też nowe oznaczenia, bynajmniej nie rozgraniczają użycia, tak będzie jak zajdzie potrzeba. To, że na pierwszy strzał idą te z mniejszą kombinacją znaków jest oczywiste jak to, że i w regularnych będą [emoji846]
Marudy xD

jo44
13-06-2023, 19:05
https://auto.wprost.pl/aktualnosci/11251138/zmiany-w-tablicach-rejestracyjnych-mozesz-nie-rozpoznac-skad-pochodza.html
Ciekaw jestem w którym mieście wykorzystano 24.300.000 kombinacji? :shock:

sokolnik
13-06-2023, 20:29
XD GOLF1

nr 1 wśród Golfów :D

OjTam
13-06-2023, 20:49
A nie lepiej VW GOLF?
Tylko musiałbyś się do Wrocka przenieść. Albo tam rejestrację załatwić. xD

ku6i
13-06-2023, 22:35
Albo sprzedać komuś z Wrocławia auto na miesiąc żeby wymienił blachy i później odkupić.

krzysztofz24
13-06-2023, 22:52
XD GOLF1

nr 1 wśród Golfów :D

Spokojnie, XD ma byc dla Gdańska tylko. Gdynia bedzie miala; ŚL - jak śledziowo:mrgreen:

sokolnik
13-06-2023, 23:50
Spokojnie, XD ma byc dla Gdańska tylko. Gdynia bedzie miala; ŚL - jak śledziowo:mrgreen:ŚL czyli Śliczny Golf :D

patronat
14-06-2023, 10:20
Otóż to, jeśli założymy że na pięciu miejscach ma się pojawić niepowtarzalna kombinacja cyfr i liter to mamy wystarczającą liczbę kombinacji.
Dla dziesięciu cyfr i, powiedzmy, dwudziestu liter (czyli trzydziestu znaków) ilość kombinacji to 30^5 czyli 24.300.000.
Nie wiem o co taki szum, że gdzieś tam zabrakło znaków.

po dwuznakowym okresleniu miasta, trzy pierwsze znaki to cyfry. Wychodzi 900.000,- Przecież ktoś musiał przytulić premię, nie?

jurkarol
14-06-2023, 17:42
Dziś już widziałem PY....
Chyba można by stworzyć system, gdzie tablice wyrejestrowanych pojazdów byłyby zwracane po jakimś czasie do ruchu. Teraz kiedy nie trzeba będzie ich zmieniać, może nie zabraknie tak szybko. I nie będzie regionalnych waśni, bo juz nie wiadomo będzie skąd kierowca :)

ku6i
14-06-2023, 18:36
Waśni i tak nie będzie, bo pewnie z połowa nowych aut ma blachy z Warszawy, Poznania, Wrocławia czy Krakowa bo są w leasingu. Dodatkowo dzięki temu, że blach z flagą EU i hologramem nie trzeba już wymieniać przy kupnie auta z innego powiatu, to te auta pewnie nawet mając 4 właściciela będą miały stare tablice, więc i waśnie się skończą.

stock
16-06-2023, 10:29
u mnie czas na zmianę oleju więc podeślę link do tańszej oferty na dobre oleje: https://allegro.pl/uzytkownik/kolegaberlin/chemia-oleje-silnikowe-253181
Przesyłka dostarczona następnego dnia, kupiłem 6l Liqui Molly 5W40 Leichtlauf High Tec. Z olejem wszystko w porządku a cena zdecydowanie atrakcyjna moim zdaniem.

P.S. Nie mam z tym sprzedającym nic wspólnego. Po prostu szukałem oleju :)

!AGresT
16-06-2023, 12:23
Ja w kutrze zostawiłem sobie kielecką tablicę.
Jestem scyzorykiem z Warszawy :D

sokolnik
18-06-2023, 07:39
u mnie czas na zmianę oleju więc podeślę link do tańszej oferty na dobre oleje: https://allegro.pl/uzytkownik/kolegaberlin/chemia-oleje-silnikowe-253181
Przesyłka dostarczona następnego dnia, kupiłem 6l Liqui Molly 5W40 Leichtlauf High Tec. Z olejem wszystko w porządku a cena zdecydowanie atrakcyjna moim zdaniem.

P.S. Nie mam z tym sprzedającym nic wspólnego. Po prostu szukałem oleju :)Tylko Motul [emoji3]

stock
19-06-2023, 07:05
Tylko Motul [emoji3]

Ja leję Liqui Molly albo Millers co 8tyś km. No, ale każdy sobie sam wybiera co tam jest potrzebne.

sokolnik
19-06-2023, 07:56
Ja leję Liqui Molly albo Millers co 8tyś km. No, ale każdy sobie sam wybiera co tam jest potrzebne.Co 8 Ty? Co 10 się spotkałem. Co 12 też. Co 15 dla oszczędnych i prostych aut.
Ty chuba masz jakieś Audi mocne co? Napęd na 4?
W motocyklach Yamaha zalecają wymianę co 6 tys... Zbliżasz się do motoxykla [emoji3]

jurkarol
19-06-2023, 08:11
W wartburgu 311 to się wymienia co 2 tys. km
Im gorszy silnik tym częstsza wymiana

stock
19-06-2023, 10:08
Co 8 Ty? Co 10 się spotkałem. Co 12 też. Co 15 dla oszczędnych i prostych aut.
Ty chuba masz jakieś Audi mocne co? Napęd na 4?
W motocyklach Yamaha zalecają wymianę co 6 tys... Zbliżasz się do motoxykla [emoji3]

A3 quattro 310KM
Wolę wymieniać co 8tyś i lac dobry olej niż z tak błahego powodu jak zużyty olej doprowadzić do jakiejś awarii która pójdzie w tysiące PLNów :)
Serwis olejowy zamykam w 600zł i wychodzi mi to co jakies 5 miesięcy. Więc nie jest to jakiś straszny wydatek, a przynajmniej mam pewność, że w tej kwestii zrobiłem wszystko by auto miało dobrze :)
W Corolli E11 zmieniam co 15tyś (Mobil 1). Ale podejrzewam że E11 to i by bez zająknięcia jeździła na smalcu ze schabowych haha :D

Rafał_Sz
19-06-2023, 12:04
Co 8 Ty? Co 10 się spotkałem. Co 12 też. Co 15 dla oszczędnych i prostych aut.
[emoji3]

Ja wymieniam w Tipo co 7500 km w silniku, co 30000 w skrzyni.

Bo mogę. :)

stock
19-06-2023, 12:20
Ja wymieniam w Tipo co 7500 km w silniku, co 30000 w skrzyni.

Bo mogę. :)

otóż to. Lepiej częściej niż za późno. Ale ta wymiana co 30k w skrzyni to mnie zdziwiłeś :) Ta wymiana w skrzyni mocno dyskusyjna jest w kwestii interwałów i co mądra mechanikowa głowa to się zupełnie inne historie słyszy ..

eMGie
19-06-2023, 12:21
Ja pierdykam :-) 3-4 razy w roku bym musiał wymieniać, a teraz wyjątkowo mało jeżdżę. ;-) Ja tak mniej więcej co roku, czyli jakieś 25kkm.

Rafał_Sz
19-06-2023, 15:52
Ta wymiana w skrzyni mocno dyskusyjna jest w kwestii interwałów i co mądra mechanikowa głowa to się zupełnie inne historie słyszy ..

Jakbyś zobaczył co wyciekło ze skrzyni po pierwszych 5 tys. km to byś nie uwierzył. Za to po 35 tys. był już praktycznie czysty olej. To wynik obecnego sposobu produkcji. Kiedys po azotowaniu czy hartowaniu stali podlegała ona jeszcze obróbce finalnej, dzisiaj ze względu na koszty pomija się ten proces. Może poza paroma przypadkami w porządnych autach sportowych czy skrzyniach kłowych przeznaczonych do rajdów.

Poza tym wymiana oleju w skrzyni Tipo to 15 minut roboty i 90 zł za olej. ;)

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja pierdykam :-) 3-4 razy w roku bym musiał wymieniać, a teraz wyjątkowo mało jeżdżę. ;-) Ja tak mniej więcej co roku, czyli jakieś 25kkm.

W busie wymieniałem olej co 10 tys. Jak go sprzedawałem miał 800 tys przebiegu. Przy silniku nic nie było robione, nawet turbo było oryginalne. A kupujący był zachwycony pracą napędu. Przypadek? ;)

eMGie
19-06-2023, 16:15
Jak sprzedawałem Vectrę miała 400 tyś i było podobnie :-) A olej zmieniałem jak komputer się upominał czyli ok 30 tyś i lałem zwykły olej GM tak jak leją standardowo w serwisie. Po sprzedaży samochód był jeszcze podkręcany o 30 koni i dalej jeździł.
Myślę, że nie ma tu reguły. :-)

Rafał_Sz
19-06-2023, 16:35
Tak. Tylko kiedyś 100 KM z 2 litrów to był standard. Teraz 200 KM z litra zaczyna być standardem. Plus pseudoekologia i pazerni księgowi. ;)

stock
19-06-2023, 17:12
Jak sprzedawałem Vectrę miała 400 tyś i było podobnie :-) A olej zmieniałem jak komputer się upominał czyli ok 30 tyś i lałem zwykły olej GM tak jak leją standardowo w serwisie. Po sprzedaży samochód był jeszcze podkręcany o 30 koni i dalej jeździł.
Myślę, że nie ma tu reguły. :-)

Ja się nie znam niestety, więc robię tak jak mawiają mądrzejsi w tej materii. Tym bardziej że mam trochę kucy podkręconych (seria 225KM --> 310KM 480NM + układ wydechowy Akrapovic) więc takich rzeczy muszę pilnować. Ale też widziałem zimą jak byłem na swojej wymianie, to mechanik miał na tapecie akurat jakieś starsze A6 Avant na tapecie i pokazał coś co było olejem +/- 30k km wcześniej... Sroooogo powiem Wam.. :D Więc pilnuje serwisu olejowego, bo to mi się odpłaci bezproblemową pracą. Oby :)

patronat
19-06-2023, 17:22
W moto 2t w skrzyni co 10 mth x srednio 25 km/ czyli co 250 km zmieniałem. W 4t co 25 mth. W amortyzatorach co 30 mth. Zewsząd lało się błoto bardziej niż zużyty olej. Beema ma long life a i tak pokazuje wymiane co 20 tys. Wymieniam co 15 bo nie eksploatuję jej nadmiernie. Z ciekawostek, w motocyklach dziecięcych np KTM 65 sx co 8 mth wymienia się tłok a nie olej :)

ku6i
19-06-2023, 17:54
Teraz 200 KM z litra zaczyna być standardem. Plus pseudoekologia i pazerni księgowi. ;)

No tak, bo kiedyś to księgowych w firmach nie było, a prezes Mercedesa do każdego W124 to dodawał 10 tysięcy marek z własnej kieszeni ;) Ja rozumiem, że producenci kombinują jak mogą, ale nie opowiadajmy bajek. Księgowych to nie było w Saabie, dlatego upadł :P Przykładowo 1.6 TDI robi na luzie 350 tysięcy km (są i takie co dobijają 450 000) na long-life'ach bez jakichkolwiek remontów. Inżynieria materiałowa też poszła do przodu przez ostatnie 40 lat.

robin102
19-06-2023, 21:02
...Inżynieria materiałowa też poszła do przodu przez ostatnie 40 lat.
Dokładnie, dokładnie tu postęp jest ogromny. Nauczono się produkować materiałowy tani gównolit przypominający jakiś metal, a może amelinium :D z którego da się produkować silniki na nowoczesnych komputerach projektowane tak, że przeżyją trochę życia zrobione z plasteliny nawet. Baaaaaa całe samochody z gównolitu. Wystarczy popatrzeć na trwałość tapicerek czy elementów plastikowych we współczesnych popularnych autach.
Do tego dochodzą nowoczesne metody obróbki metali które też pozwalają z niczego ulepić coś :D
Oszczedności na materiał to największę oszczędności w skali ogromnej produkcji idącej w setki tysięcy sztuk.
.
Wymieniać olej co 8 tys km no szaleństwo trochę. Co 10 tys w dieslu co 12w benzyniarkach, a w trasach ganiany co 15 tys km w zupełności wystarcza. Omijać tanie linie olejowe znanych brandów. Szukać oleju na półce wyższej, bo w tej branży też poczyniono mega oszczędności na materiałach do blendowania olei.

stock
19-06-2023, 21:21
na szczęście aby była równowaga w przyrodzie to musi być trochę szaleńców jak i trochę normalnych :)

patronat
20-06-2023, 08:35
.
Wymieniać olej co 8 tys km no szaleństwo trochę. Co 10 tys w dieslu co 12w benzyniarkach, a w trasach ganiany co 15 tys km w zupełności wystarcza. Omijać tanie linie olejowe znanych brandów. Szukać oleju na półce wyższej, bo w tej branży też poczyniono mega oszczędności na materiałach do blendowania olei.

Problemem jest właśnie inżynieria materiałowa. W VW T4 2,4 musisz zmieniać olej co 8 k żeby jeździł. Inaczej się wszystko zalepi. W nowych silnikach możesz przetrzymać do 30 tys. Ale z wiekiem puszczają wszelkiego rodzaju uszczelnienia i tu już nic nie pomaga. Dzisiaj silniki są przewidziane na max 450 tys. I to nie jest problem, jeżeli silnik traktujesz jak każdą inną część zużywającą się. Gorzej jak Twój matrix pamięta przebiegi beczek z berlińskich taksówek. Wtedy człowiek myśli: już takich nie robią... Ale prawda jest taka, że tamten silnik eksploatowany mocniej, też robił max 300k

Rafał_Sz
20-06-2023, 09:05
Że często olej zmieniam? Tu nie do końca chodzi o same elementy takie jak panewki, wał czy cylindry. A o czystość silnika, a konkretnie brak nagarów. Nagary to zło. Zalepiają pierścienie olejowe, oblepiają simeringi nie dopuszczając do ich smarowania. A potem ktoś leje płukankę do silnika z dużym przebiegiem i się dziwi, że ma fontannę z oleju wokół. Do tego nagary utrudniają dostęp do powierzchni elementów silnika które są chłodzone olejem. Nagar utrudnia też przepływ cienkimi kanałami magistrali w głowicy, więc wałki i popychacze dostają w d.

Poza tym ja zapłaciłem za cały obrotomierz więc nie unikam korzystania z tego. Trzeba depnąć to wiem, że silnikowi to zwisa bo ma zapewnione optymalne smarowanie i chłodzenie. No i sam silnik. To wolno ssące 1.4 16V Fiata. Konstrukcja pancerna i bezawaryjna. Są juz na forach egzemplarze Tipo, które na Uberze zrobiły 700 tys. km i dale śmigaja. Ale słaba. Żeby auto jakoś szło, trzeba deptać. ;)


I chyba najważniejsze. Tych silników 1.4 16V już się nie kupi. Podobnie jak fantastycznych, niezniszczalnych i podatnych na kręcenie nawet do 500KM 1.4 T-Jet Fiata. Więc warto dbać, nawet przesadnie. ;)

eMGie
20-06-2023, 09:44
Zachowanie zdrowego rozsądku jest wskazane :-) Jak samochód jest fabryczny i nie używa się go jakoś ponadnormatywnie, to przeżyje w dobrym zdrowiu na zaleceniach producenta. Wiadomo, że jak ze 100KM zrobi się 200 to co innego :-)
Ocenianie stanu oleju na oko też nie jest miarodajne, w klekocie ojej następnego dnia po wymianie wygląda tak samo jak przed i jest to jak najbardziej naturalne. Jednym z większych problemów są dizle z suchym DPF użytkowane na krótkich trasach,
przez nieświadomych kierowców. Występuje tu często problem przedostawania się ON do oleju, co skutkuje jego rozrzedzeniem i utratą właściwości smarnych. W tym wypadku lepiej wymieniać olej trochę częściej.

- - - - kolejny post - - - - - -


Że często olej zmieniam? Tu nie do końca chodzi o same elementy takie jak panewki, wał czy cylindry. A o czystość silnika, a konkretnie brak nagarów. Nagary to zło. Zalepiają pierścienie olejowe, oblepiają simeringi nie dopuszczając do ich smarowania. A potem ktoś leje płukankę do silnika z dużym przebiegiem i się dziwi, że ma fontannę z oleju wokół. Do tego nagary utrudniają dostęp do powierzchni elementów silnika które są chłodzone olejem. Nagar utrudnia też przepływ cienkimi kanałami magistrali w głowicy, więc wałki i popychacze dostają w d.



Tu się trochę nie zgodzę :-) Nagar powstaje tylko w komorze spalania. To o czym piszesz, to są raczej osady z oleju, które występowały w przypadku używania głównie olejów mineralnych, przy współczesnych syntetykach, lub nawet prawiesyntetychach praktycznie nie występują.

Rafał_Sz
20-06-2023, 10:44
Nagar ma różne postacie. Jeden pochodzi bezpośrednio ze spalania, drugi ze spalania i oleju, trzeci z samego oleju. Trzeba pamiętać, że poprzez uszczelniacze zaworowe oraz odmę wszystko jest ze sobą połączone.

jurkarol
20-06-2023, 10:59
... dlatego dobrze mieć przytkaną odmę :D

eMGie
20-06-2023, 11:06
Nagar ma różne postacie. Jeden pochodzi bezpośrednio ze spalania, drugi ze spalania i oleju, trzeci z samego oleju. Trzeba pamiętać, że poprzez uszczelniacze zaworowe oraz odmę wszystko jest ze sobą połączone.

Ale nadal to olej ostatecznie dostaje się do komory spalania i tam powstaje nagar, ewentualnie powstaje syf w kolektorach ale częstotliwość wymiany oleju raczej tego nie zmieni.

patronat
20-06-2023, 11:17
Zmieni, jeśli nagar pływa w oleju. Jeśli długo nie zmieniasz syfu jest coraz więcej i wszystko zatyka.

krzysztofz24
20-06-2023, 11:36
Tu się trochę nie zgodzę :-) Nagar powstaje tylko w komorze spalania. To o czym piszesz, to są raczej osady z oleju, które występowały w przypadku używania głównie olejów mineralnych, przy współczesnych syntetykach, lub nawet prawiesyntetychach praktycznie nie występują.

Aha, tu jakby na zewnatrz komory spalania;-)

73413

Nagar powstaje w komorze spalania - masz racje. Tylko nie czepialbym sie tu slowek czy to ma byc szlam, nagar, osad. I nie, to nie jest tak ze takei cos sie tworzylo w starszych silnikach na tanszych olejach. Takie cos jest zjawiskeim naszych czasow. Tryb longlife, czyli wymian co 30-50tys, wysilony i obciazony cieplnie silnik z turbo. Plus pare rozwiazan wymuszonych "ekologia" i recepta na syf w silniku gotowa. Najlepszy olej w trybie longlife po prostu dochodzi do sciany swoich mozliwosci.
A juz nie wspomne o filtrze oleju, ktroych wielkosc nie wzrosla do trybu longlife przeciez. Czyli filtr zbiera syf i zbiera i tak kolo max 20 tys osiaga swoja "pojemnosc magazynowa" i puszcza olej specjalnym zaworem cisnieniowym po prostu. Czytaj przestaje filtrowac.

Naprawde setki sa zdjec czy filmikow w sieci z nowoczesnym silnikiem na nowoczesnym oleju, jak to wyglada w trybie longlife.
"Ekologia" i wymuszone nia zachowania.
Mozna sie troche zastanowic dlaczego np ta sama skrzynia automatyczna w tym samym aucie, w Stanach ma zalecenia wymiany oleju co 60tyskm a na Europe producent twierdzi ze wogole sie tego oleju nie powinno wymieniac. Cud;-)

robin102
20-06-2023, 11:45
.... w klekocie ojej następnego dnia po wymianie wygląda tak samo jak przed i jest to jak najbardziej naturalne. O się nie zgodzę w zadbanym swoim dieslu bezpośrednio po wymianie mam ładniutki jasny olej przez jakieś 400-500 km. Potem sadza go ściemnia bardzo.

- - - - kolejny post - - - - - -


W nowych silnikach możesz przetrzymać do 30 tys.... Już ponad 40 letnie doświadczenie za kierownicą przeróżnych pojazdów upoważnia mnie ;) do stwierdzenia, że stare silniki dziarsko znoszą zaniedbania olejowe. Dzisiejsze z racji wymogów ekologicznych, konstrukcji silników i samej ich produkcji z pasowaniami na przysłowiową żyletkę powodują, że nowoczesne często uturbione silniki robione z byle czego nie akceptują zaniedbań olejowych. Silnik z wymianami co 30 tys km po 2-3 wymianach bierze olej aż miło dolewać :D .... ale tym martwi się i doświadcza tego kolejny właściciel..
.
Też warto mieć świadomość., że w dawniejszych konstrukcjach obieg oleju to było np. 5- 5,5 litra, a dziś 3,5 litra. Całe 2 litry oszczędności dla ekologi i producenta samochodu. Niestety sam olej też szybciej ulega zużyciu jeśli jest go mniej w układzie smarowania.
Założenia projektowe dzisiejszych niedużych silników to max 200 tys km żywotności.

robin102
20-06-2023, 12:20
Zmieni, jeśli nagar pływa w oleju. Jeśli długo nie zmieniasz syfu jest coraz więcej i wszystko zatyka.
Ale nagar, jego drobinki ma "pływać" w oleju, tak to działa kurde :) Tak jest obmyślany olej i ma to szumnie nazwane i określone jak właściwości dyspersyjne oleju aby czyścił i utrzymywał w swojej zawiesinie syf i filtr oleju ma go wyłapywać, do momentu zapchania filtra i uruchomienia zaworka obejściowego. Dlatego warto stosować porządne, markowe filtry oleju. Nie oszczędzać na filtrze, na oleju można trochę ;)

patronat
20-06-2023, 12:45
O się nie zgodzę w zadbanym swoim dieslu bezpośrednio po wymianie mam ładniutki jasny olej przez jakieś 400-500 km. Potem sadza go ściemnia bardzo.

- - - - kolejny post - - - - - -

Już ponad 40 letnie doświadczenie za kierownicą przeróżnych pojazdów upoważnia mnie ;) do stwierdzenia, że stare silniki dziarsko znoszą zaniedbania olejowe. Dzisiejsze z racji wymogów ekologicznych, konstrukcji silników i samej ich produkcji z pasowaniami na przysłowiową żyletkę powodują, że nowoczesne często uturbione silniki robione z byle czego nie akceptują zaniedbań olejowych. Silnik z wymianami co 30 tys km po 2-3 wymianach bierze olej aż miło dolewać :D .... ale tym martwi się i doświadcza tego kolejny właściciel..
.
Też warto mieć świadomość., że w dawniejszych konstrukcjach obieg oleju to było np. 5- 5,5 litra, a dziś 3,5 litra. Całe 2 litry oszczędności dla ekologi i producenta samochodu. Niestety sam olej też szybciej ulega zużyciu jeśli jest go mniej w układzie smarowania.
Założenia projektowe dzisiejszych niedużych silników to max 200 tys km żywotności.

Może niedużych tak. Nie używam i nie wiem. Latałem głównie 3l dieaslami do przebiegów 250k mniej więcej. Wymiany wg wskazań komputera. Żaden nie brał oleju. (w aktualnym mam 5,5 l oleju, ale wymieniam ciut częściej)
Nagar ma pływać w oleju. I jeśli przeczytasz dokładnie chodzi o jego ilość. Jeśli oleju nie wymienisz, stosunek syfu do oleju zacznie wypełniać silnik we wszystkich przestrzeniach. Po prostu będzie się osadzać. Jeśli ten olej zmienisz, większość syfu zdążysz usunąć.

eMGie
20-06-2023, 12:52
Aha, tu jakby na zewnatrz komory spalania;-)

73413

Nagar powstaje w komorze spalania - masz racje. Tylko nie czepialbym sie tu slowek czy to ma byc szlam, nagar, osad. I nie, to nie jest tak ze takei cos sie tworzylo w starszych silnikach na tanszych olejach. Takie cos jest zjawiskeim naszych czasow. Tryb longlife, czyli wymian co 30-50tys, wysilony i obciazony cieplnie silnik z turbo. Plus pare rozwiazan wymuszonych "ekologia" i recepta na syf w silniku gotowa. Najlepszy olej w trybie longlife po prostu dochodzi do sciany swoich mozliwosci.
A juz nie wspomne o filtrze oleju, ktroych wielkosc nie wzrosla do trybu longlife przeciez. Czyli filtr zbiera syf i zbiera i tak kolo max 20 tys osiaga swoja "pojemnosc magazynowa" i puszcza olej specjalnym zaworem cisnieniowym po prostu. Czytaj przestaje filtrowac.

Naprawde setki sa zdjec czy filmikow w sieci z nowoczesnym silnikiem na nowoczesnym oleju, jak to wyglada w trybie longlife.
"Ekologia" i wymuszone nia zachowania.
Mozna sie troche zastanowic dlaczego np ta sama skrzynia automatyczna w tym samym aucie, w Stanach ma zalecenia wymiany oleju co 60tyskm a na Europe producent twierdzi ze wogole sie tego oleju nie powinno wymieniac. Cud;-)

Nie wiem co się działo z tym silnikiem i co tam było wlane, ale tak nie wygląda głowica przeciętnego silnika z wymiana oleju wg zaleceń longlife. Na kilku zdjęciach widać zresztą tę samą :-) i wygląda jakby był przegrzany i olej spalił się w kontakcie z metalem. Miałem okazję zdejmować dekiel głowicy w różnych autach,
nawet w prawie 20 letnim Punto 1.2, który jeździ tylko po mieście na półsyntetyku i ma najechane ok 200kkm, a olej ma wymieniany jak mi się przypomni. Tak samo w kilkuletnim dieslu i głowica wygląda jak nowa, nie ma śladu nalotu.
Ekstremalne przypadki na pewno się zdarzają, ludzie różnie traktują samochody, do tego trzeba jeszcze dodać fachowość i rzetelność mechaników, którzy swoja niekompetencje bardzo łatwo przerzucają na zły olej albo paliwo :-)

krzysztofz24
20-06-2023, 13:24
Nie wiem co się działo z tym silnikiem i co tam było wlane, ale tak nie wygląda głowica przeciętnego silnika z wymiana oleju wg zaleceń longlife. Na kilku zdjęciach widać zresztą tę samą :-) i wygląda jakby był przegrzany i olej spalił się w kontakcie z metalem. Miałem okazję zdejmować dekiel głowicy w różnych autach,
nawet w prawie 20 letnim Punto 1.2, który jeździ tylko po mieście na półsyntetyku i ma najechane ok 200kkm, a olej ma wymieniany jak mi się przypomni. Tak samo w kilkuletnim dieslu i głowica wygląda jak nowa, nie ma śladu nalotu.
Ekstremalne przypadki na pewno się zdarzają, ludzie różnie traktują samochody, do tego trzeba jeszcze dodać fachowość i rzetelność mechaników, którzy swoja niekompetencje bardzo łatwo przerzucają na zły olej albo paliwo :-)

To poswiec na resarch samemu kilka minut. Zobaczysz ile tego jest. Zreszta nie jest to ta sama glowica, rozne zdjecia sa:-) - specjalnie dalem kawalek strony. To po prostu pokazuje pewna tendencje - longlife nie sluzy trwalosci silnika a juz na pewno nie ma nic wspolnego z dbaniem o niego.
Zreszta to sa zdjecia nie przy przypadkowym zdjeciu pokrywy, tylko juz raczej jak wlasciciel oddalwal auto do warsztatu, a silnik mial juz dluzszy czas tryb longlife "Panie cos tu nie chodzi";-)
Sam piszesz o przegrzaniu i ze osady. No dokladnie, olej ma 30 tys, stracil juz swoje wlasciwosci baaardzo znaczaco, filtr juz dawno puscil syf zaworkiem obejsciowym, silnik obciazony cieplnie pracujacy na ubogiej mieszance (ekologia) i jeszcze turbo. I teraz poskladajmy to w calosc...
I jest jak jest.

Ten Punto 1.2 to byl raczej bez turbo i mial chyba kolo 70 koni;-)
Na obecne standardy to byl pancerny samochod:-)

crusiek
20-06-2023, 13:28
Mój staruszek ma już 330 000 olej wymieniam raz w roku co ~25 tys +- 5 tys. Czyli ogólnie raz w roku z groszem :)
Oleju nie bierze, nic tylko jeździć :) Zawsze na oryginalnych filtrach, z zalecanym przez producenta olejkiem :)
Nie mniej jednak jakoś w zeszłym roku zrobiłem gruby remont.

krzysztofz24
20-06-2023, 13:33
eMGie no pierwszy filmik z brzegu.


https://youtu.be/e8J_yyyoSHI

Opis pod filmem.

Klient przyjechal z nierówna praca silnika, auto ma od nowości przyznał że tylko raz zmienił olej,
Wyciągnął się łańcuch rozrządu przebieg tylko 78 tys. Auto 6 letnie. Głównie po mieście i krótkie odcinki.

ku6i
20-06-2023, 13:49
Już ponad 40 letnie doświadczenie za kierownicą przeróżnych pojazdów upoważnia mnie ;) do stwierdzenia, że stare silniki dziarsko znoszą zaniedbania olejowe. Dzisiejsze z racji wymogów ekologicznych, konstrukcji silników i samej ich produkcji z pasowaniami na przysłowiową żyletkę powodują, że nowoczesne często uturbione silniki robione z byle czego nie akceptują zaniedbań olejowych. Silnik z wymianami co 30 tys km po 2-3 wymianach bierze olej aż miło dolewać :D .... ale tym martwi się i doświadcza tego kolejny właściciel..
.
Też warto mieć świadomość., że w dawniejszych konstrukcjach obieg oleju to było np. 5- 5,5 litra, a dziś 3,5 litra. Całe 2 litry oszczędności dla ekologi i producenta samochodu. Niestety sam olej też szybciej ulega zużyciu jeśli jest go mniej w układzie smarowania.
Założenia projektowe dzisiejszych niedużych silników to max 200 tys km żywotności.

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/skoda-rapid-skoda-rapid-1-2-b-gaz-ID6FgHfi.html
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/skoda-superb-bezwypadkowa-superb-pierwszy-wlasciciel-serwisowana-ID6FpGWH.html
​https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/skoda-octavia-salon-pl-1-wlas-bezwypadkowa-super-stan-ID6FAdgm.html
Tutaj jeszcze lepiej: litrowy silnik, turbina, kompakt i do kompletu Ecoboost co to się miał rozpadać po 100 tysiącach: https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/ford-focus-1-0ecoboost-125ps-titanium-full-opcja-bezwypadkowy-serwis-fv23-ID6FzIYl.html

eMGie
20-06-2023, 14:04
A nie trzeba czasem wymienić oleju po pierwszym kilki tysiącach na przeglądzie serwisowym? Coś mi tu nie pasuje. Albo nie robił przeglądów, albo ściemnia, ale wymienił tylko raz na tym przeglądzie.

krzysztofz24
20-06-2023, 15:13
A nie trzeba czasem wymienić oleju po pierwszym kilki tysiącach na przeglądzie serwisowym? Coś mi tu nie pasuje. Albo nie robił przeglądów, albo ściemnia, ale wymienił tylko raz na tym przeglądzie.

Trzeba, wypadaloby.
Ale wg salonu nie trzeba:-)
Pamietam jak odbieralismy Renault z salonu (silnik 1.4 benzyna, 8 zaworowy, bez turbo, 75km, starszawa konstrukcja), nowke sztuke w 2005r.
I na moje pytanie czy przyjechac po paru tysiacach km jak sie dotrze, na wymiane oleju.
-Nieee, tutaj wymiana oleju co 20kkm.
To juz wtedy byly pierwsze jaskolki trybu longlife;-).

Ofc zrobilem pierwsza wymiane po paru tysiacach. Potem co okolo 15 tysi.

eMGie
20-06-2023, 15:35
Kolega biurko obok w Oplu musiał wymienić po kilku tyś, dziwne że serwis tego gościa, nie chciał zarobić i nie wymagał tego na przeglądach gwarancyjnych :-)
W każdym razie, ja nie chcę nikogo namawiać do zmiany oleju co 50 kkm, tylko uważam, że nie ma co wariować z interwałami, pod warunkiem, że pojazd użytkowany jest "normalnie" , nie jest zawirusowany itp.
Do takich filmów i innych wpisów na forach trzeba podchodzić z lekkim dystansem, bo często po zagłębieniu się w temat okazuje się, że coś tam było modyfikowane, była wcześniej już jakaś awaria, albo nie było coś wymienione zgodnie z harmonogramem itp.

robin102
20-06-2023, 15:42
Tu się nie ma co przepychać, bo założenia konstrukcyjne to szacowana żywotność jednostki silnikowej w kontekście kosztów, trwałości czyli utrzymywania parametrów takich jak zużycie paliwa, emisyjność, indykowana moc. Niestety nie znajdziemy ogłoszeń z autkami którym małe nowoczesne silniki zesrały się przy 150 tys km, albo nawet prz 60-80 tys km. Zapewniam Cię, że średnia z tymi co podałeś w linkach i tymi o których ja mówię da cyrka 200 tys km i o to walczą konstruktorzy, oby gwarancję 2 letnią wytrzymało auto :)


https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/skoda-rapid-skoda-rapid-1-2-b-gaz-ID6FgHfi.html
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/skoda-superb-bezwypadkowa-superb-pierwszy-wlasciciel-serwisowana-ID6FpGWH.html
​https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/skoda-octavia-salon-pl-1-wlas-bezwypadkowa-super-stan-ID6FAdgm.html
Tutaj jeszcze lepiej: litrowy silnik, turbina, kompakt i do kompletu Ecoboost co to się miał rozpadać po 100 tysiącach: https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/ford-focus-1-0ecoboost-125ps-titanium-full-opcja-bezwypadkowy-serwis-fv23-ID6FzIYl.html

Rafał_Sz
20-06-2023, 16:29
Każdy robi jak uważa i już. Ja zostaję przy swoich 7500 km.

Jeżdżę na zalecanym Mopar Selenia 5W30 Acea C3. Jak ktoś chce, to mogę mu zlewać ten olej do bańki. Oddam za darmo. Przecież po takim przebiegu jest jeszcze dobry. ;)

bogdi64
20-06-2023, 16:42
Każdy robi jak uważa i już. Ja zostaję przy swoich 7500 km.

Jeżdżę na zalecanym Mopar Selenia 5W30 Acea C3. Jak ktoś chce, to mogę mu zlewać ten olej do bańki. Oddam za darmo. Przecież po takim przebiegu jest jeszcze dobry. ;)

oczywiście, że jeszcze dobry, mam do oddania ok 70 litrów dobrego oleju motocyklowego, przebieg poniżej 10 mt/h

robin102
20-06-2023, 19:30
oczywiście, że jeszcze dobry, mam do oddania ok 70 litrów dobrego oleju motocyklowego, przebieg poniżej 10 mt/h Są firemki skupujące po 2 zł za litr starego oleju. Nazbierałem 30 litrów i chcę to sprzedać. Będzie biznes życia :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Każdy robi jak uważa i już. Ja zostaję przy swoich 7500 km.

Jeżdżę na zalecanym Mopar Selenia 5W30 Acea C3. Jak ktoś chce, to mogę mu zlewać ten olej do bańki. Oddam za darmo. Przecież po takim przebiegu jest jeszcze dobry. ;)
Całkiem fajną gamę olejowych produktów mają i chyba od ENI czyli dawnego Agipa. Używałem olei Selenia w 2-3 autach nie fiatach, bo tanio je mogłem kupić kiedyś z beczki.

Ciśnie sie pytanie dlaczego 7,5-8 tys km, ale jest odpowiedź, nawet dwie. Zaszłości historyczne z instrukcji obsługi, a druga to, źe nawet porządne oleje już przy przebiegu 7-8 tys km zaczynają tracić parametry lepkościowe. Ze świadomością tego bez pałowania autostradami czy ciśnięcie w mieście śmiało można dojeździć do 10-12 tys km. Zwariował bym jeśli bym miał zmieniać olej w tanim samochodzie co 7-8 tys km

Rafał_Sz
20-06-2023, 20:38
Zwariował bym jeśli bym miał zmieniać olej w tanim samochodzie co 7-8 tys km
Kwestia odporności psychicznej. ;) W tym roku wymieniłem olej już 5 razy.

Takie serwisowanie olejowe kosztowało mnie na te 40 000 km 900 zł plus 60 zł dwie płukanki.

poste
20-06-2023, 20:53
Ech, niektórzy zatęsknią za takimi dyskusjami o zmianie oleju na kilka stron forum jak ostatnie auto spalinowe trafi już do muzeum:mrgreen:

A nawet ciut wcześniej, kiedy elektryk będzie zwyczajnie tańszy w zakupie i eksploatacji... znaczy całkiem niedługo ;)

Rafał_Sz
20-06-2023, 20:59
Sam bym kupił elektryka. Tylko cena zakupu i ładowania jest w tej chwili dla mnie nie do zaakceptowania.

poste
20-06-2023, 21:03
Fakt. Co do cen to dość szybko może się to zmienić (choć nie musi, firmy polubiły dopłaty publiczne), ale z infrastrukturą to w PL w czarnej d&#*!

robin102
20-06-2023, 22:00
Jakbym miał zmieniać olej co 7-8 tys km to sam wypruje z auta spaliniaka i wstawię tam silnik elektryczny, bo to rzeczywiście dla mnie waliło by na psyche :)
ALE ALE też mam swoje zajoby olejowe, bo po 7 tys km od wymiany słysze, że moj klekot klekocze bardziej niż 2-3 tys km wcześniej, a jak mi trasa długa i szybka wypada, a na budziku olej ma 8000 km przejechane to odsysam 2 litry i uzupełniam w 5 minut świeżutkim te 2 litry :) ...takie komedie zdarzało się robić.
pps.
Mam taką odsysarkę elektryczną z Lidla za 59 zł i pare razy się przydała :)


Ech, niektórzy zatęsknią za takimi dyskusjami o zmianie oleju na kilka stron forum jak ostatnie auto spalinowe trafi już do muzeum:mrgreen:

A nawet ciut wcześniej, kiedy elektryk będzie zwyczajnie tańszy w zakupie i eksploatacji... znaczy całkiem niedługo ;)

krzysztofz24
20-06-2023, 22:52
Ech, niektórzy zatęsknią za takimi dyskusjami o zmianie oleju na kilka stron forum jak ostatnie auto spalinowe trafi już do muzeum:mrgreen:


Absolutnie nie chce mi sie zaczynac jakiejs dyskusji. I juz na pewno nie bierz tego personalnie, po prostu uzywam twojego postu niejako.

Ale takie twierdzenia powoduja u mnie turlanie ze smiechu:-D


Juz teraz data 2035 i jej utopijne zalozenia prawie padly niedawno. Zamiast tego zmienilo sie to ze beda mogly byc "ekologiczne paliwa syntetyczne". Tak przypadkiem to Niemcy sobie wynegocjowali, bo maj duuuze doswiadczenie w ich produkcji nabyte podczas II wojny Swiatowej.
Jak kombinuja:mrgreen: z Nord Stream i byciem hubem gazu na cala Europe nie pykło, (ktory przypomne, przed wojna na Ukrainie mial byc cudownym paliwem przyszlosci, blekitne paliwo, ofc przejsciowe tylko, ale ekologiczne). Teraz Nord Stream jest przeszloscia, to gaz jest tez juz passe.
To bylo tak niedawno, ze kazdy to widzial na wlasne oczy.

Teraz beda silniki spalinowe dopuszczone ale obowiazkowo paliwo syntetyczne, ktore beda robic Niemcy:-D. Ofc samochod ma zareagowac unieruchomieniem jak by wykryl "zwykle paliwo" z ropy.
Czy naprawde tak ciezko dostrzec tutaj zamiast ekologi, pazernosc, lobbowanie i walke o wladze niektorych urzedniczo-politycznych "elit"...

Takze mysle ze silniki spalinowe, jeszcze z nami pare dekad zostana...bo jakby niewiadomo jaki polityk czy urzednik absurdalnie/pazernie/lobbystycznie kombinowal. To na koniec wygrywa po prostu normalnosc.

bogdi64
20-06-2023, 23:25
Czy naprawde tak ciezko dostrzec tutaj zamiast ekologi, pazernosc, - przecież "ekologia" to biznes nie mylić z EKOLOGIĄ

ku6i
20-06-2023, 23:32
Ech, niektórzy zatęsknią za takimi dyskusjami o zmianie oleju na kilka stron forum jak ostatnie auto spalinowe trafi już do muzeum:mrgreen:

A nawet ciut wcześniej, kiedy elektryk będzie zwyczajnie tańszy w zakupie i eksploatacji... znaczy całkiem niedługo ;)

Ta, jasne, zatęsknią... Ja już się mentalnie przygotowuję do relacji "Orzeła Pomorza" z kupna ID.3 FULL OPCJA IGŁA ZOBACZ z 300 tysiącami od Turka spod Berlina i debat nt. doboru płynu do chłodzenia falownika albo baterii ;)

patronat
21-06-2023, 07:30
Ech, niektórzy zatęsknią za takimi dyskusjami o zmianie oleju na kilka stron forum jak ostatnie auto spalinowe trafi już do muzeum:mrgreen:

A nawet ciut wcześniej, kiedy elektryk będzie zwyczajnie tańszy w zakupie i eksploatacji... znaczy całkiem niedługo ;)

W eksploatacji juz dawno jest tanszy. Faktura z Taurona na 260 pln z Vat ostatnia za maj (cały miesiąc) koszt 100 km to 14 pln w mieście. Serwis co roku filtr klimy, co dwa plyn hamulcowy. Tyle w temacie :) Zakup? I4 kosztuje 260 tys wyjsciowo, natomiast porównywalnej mocy beznyna ponad 300 tys.

- - - - kolejny post - - - - - -


Fakt. Co do cen to dość szybko może się to zmienić (choć nie musi, firmy polubiły dopłaty publiczne), ale z infrastrukturą to w PL w czarnej d&#*!
Tylko miejscowo. W dużych ośrodkach miejskich jest ok. Nigdy nie mam problemu z ładowaniem.

- - - - kolejny post - - - - - -

Do tego inpost ma stawiać ładowarki. To zmieni rynek.

bogdi64
21-06-2023, 08:20
Zakup? I4 kosztuje 260 tys wyjsciowo i to jest to co pozwala "bezproblemowo" zasilać, tych aut jest bardzo mało ze względu na ceną zakupu,

poste
21-06-2023, 08:23
O Inpost nie słyszałem, ciekawe. Jak zwykle w PL publiczne pieniądze na coś (infrastruktura, a kasa z emisji CO2)) zostały przesrane, to może prywatni podratują sytuację.

Nie, no nie chcę znowu wałkować elektryków, naszła mnie tylko refleksja, że ten olej może być niepotrzebny ;)

A w ogóle, to dizelek podstawowym prawem człowieka :)

krzysztofz24
21-06-2023, 09:25
A w ogóle, to dizelek podstawowym prawem człowieka :)

Tak to niekoniecznie:-)

Ale juz prawo do swobodnego przemieszczania sie - tak.
A przemieszczac trzeba sie czyms.
Chyba lepiej zyc w swiecie/spoleczenstwie gdzie dla przecietnego zjadacza chleba samochod jest normalnie dostepnym srodkiem transportu...

sokolnik
21-06-2023, 09:41
Tak to niekoniecznie:-)

Ale juz prawo do swobodnego przemieszczania sie - tak.
A przemieszczac trzeba sie czyms.
Chyba lepiej zyc w swiecie/spoleczenstwie gdzie dla przecietnego zjadacza chleba samochod jest normalnie dostepnym srodkiem transportu...Można się przemieszczać do pracy jak ja ostatnio, rowerem a diesel stoi na parkingu [emoji2957] szczególnie jak nie ma darmowego parkingu w centrum pod pracą, są mega korki po południu... Ale jak ktoś rano zawozi i odbiera dzieci później ze żłobka to wiadomo, rowerem ciężko może być ha

Ostatnio auto miałem zepsute trochę, bez samochodu od pt wieczorem do wtorku do 10 i bez samochodu ciężko, dopiero jak się straci auto to człowiek docenia tak prostą rzecz jak własny samochód. Dobrze że to weekend był i tylko w pon brakowało auta i wt rano a nie ze auto stoi tydzień w warsztacie.

Auto naprawione i w pt możemy wyjechać o 20 w trasę, bez auta byłoby ciężko o tej godzinie z 2ką dzieci małych (1-3 lat)...

Jakoś sobie nie wyobrażam życia w Polsce bez auta...
Rodzice 140 km
Teście 280 km

Jak ktoś ma cała rodzinę w jednym mieście to jakoś ogarnie, nawet taxi będzie się bardziej opłacać niż kupować, serwisować, ubezpiecza itp auto.

Gorzej jak żłobek daleko... A codziennie trzeba do żłobka. Praca. Żłobek. Zakupy. Dom.

Bez auta ciężko.

patronat
21-06-2023, 09:49
Zakup? I4 kosztuje 260 tys wyjsciowo i to jest to co pozwala "bezproblemowo" zasilać, tych aut jest bardzo mało ze względu na ceną zakupu,
To było tylko porównanie cen pomiędzy bardzo zbliżonymi modelami jednej marki o zbliżonej mocy. Elektryczny tańszy. Co do "mało" - to też się zmienia. Jak szukałem i3 było 9 ogłoszeń na otomoto, dzisiaj jest 152. Codziennie na 10 km mijam około 10 elektryków (ze względu na zielone tablice łatwo zauważyć). No ale my jesteśmy zaściankiem. Zobacz rozwinięte kraje, pomijając ekstrema typu Norwegia.
Używana i3 zaczyna się od 60 tys. Nowe małe autka około 110 tys - dopłaty. Dużo? Troche lepsze 150 tys - dopłaty czyli około 120 tys. Normalna cena dzisiaj.
A eksploatacja: przy 25 tys rocznie, dieasel wychodzi 7l po mieście x 6,20 x 250 = 10.850,- + serwis olejowy 800,00 + pierdoły, opłaty za parkowanie itd, minimum 12 tys pln. W takich samych warunkach roczny koszt mojego elektryka ładowanego tylko i wyłącznie na płatnych stacjach Taurona to w całości max 3.500,-.Czyli zostaje miesięcznie na ratę leasingową 700 pln.
A jakość i komfort jazdy w takim przypadku jest nieporównywalna. W Kato co drugi transport krwi w tej chwili to Tesla :)
Cały ten wpis to MOJE OSOBISTE doświadczenia. Nikogo nie zachęcam, im więcej sceptyków tym więcej miejsc na ładowarkach. Co do pustych miejsc, screen ładowarek w mojej okolicy ( nie ma w nich przemysłowych do ładowania autobusów, mpgk itd), każda jest minimum dwustanowiskowa, niektóre 8 miejsc:
73439

eMGie
21-06-2023, 10:28
Zastanawiam się tylko kiedy pojawi się coś na wzór akcyzy, czy innej "opłaty paliwowej" w cenie prądu. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, że rząd nie będzie chciał na tym zarobić :-)

poste
21-06-2023, 11:17
patronat Problemem przestają być publiczne stacje, choć jakoś wybitnie dobrze też nie jest. Z tego co wiem to jest spore zamieszanie z aplikacjami do ładowania, ale wszystko pewnie do rozwiązania. Problem zaczyna się dla osób, które jak ja mieszkają w budynku wielorodzinnym, gdzie na dodatek w pobliżu nie ma publicznych ładowarek. U mnie naprawdę jest słabo, spółdzielnia powiedziała "NIE", w sumie mają swoje racje, bo kto ma płacić za dodatkowe przydziały energii, za przebudowę instalacji, itd. To powinno być rozwiązane na poziomie ustawowym. Zwyczajnie nie mam w pobliżu miejsca, gdzie mógłbym zostawić auto do ładowania na parę godzin i wrócić spacerem do domu. Mocno zastanawiałem się ostatnio na wyborem auta, te nieduże Tesle są naprawdę fajne, ale jednak padło na benzynę. Ze świadomością, że to już raczej ostatnie spalinowe auto, które kupuję. Chyba że strzeli mi do głowy jakiś pick-up albo coś podobnego. ;)

patronat
21-06-2023, 12:15
Ściągnij sobie PLUGSHARE i obadaj. Możesz się mile zdziwić :)
Co do samochodów tradycyjnych, wpadłem na pomysł zakupu multivana. I już witałem się z gąską, ale pojeżdziłem idBuzzem. Kurde, dostępność praktycznie zerowa, ale z chęcią bym przytulił do domowego ogniska :)

jjj
21-06-2023, 13:52
Do miasta i do ok. 100km w około elektryk, patrząc czysto racjonalnie i pod względem wygody jest rewelacyjną sprawą. Oczywiście nie jako jedyne auto, jak ktoś potrzebuje się przemieszczać gdzieś dalej. Moja żona mega zadowolona. Poza tym może mykać buspasami i parkować w centrum za darmochę. ;)

krzysztofz24
21-06-2023, 15:09
Do miasta i do ok. 100km w około elektryk, patrząc czysto racjonalnie i pod względem wygody jest rewelacyjną sprawą.

To jednak jest kwestia bardziej "indywidualnego chcenia" niz racjonalna.
Jak ktos ma dom pod miastem i sobie powloutku laduje z gniazdka w nocy i rano ma gotowy samochod to fajnie. No ale jak ktos mieszka w bloku to ma przedluzacz z 5 pietra spuszczac?;-)
Ja nie wyobrazam sobie przymusowo robic przerwe na kawe i kilka hot-dogow przy ladowarce. Bo jednak ten samochod kiedys trzeba bedzie od zera do pelna naladowac.
Przy benzynie, tankuje 1 minute i 30 sekund jestem w srodku budynku i hasta lavista.
A jak zapomne naladowac, a ja kktos zawdzoni i poprosi mnie zebym podjechal awaryjnie gdzies dalej a tu procent naladowanai niski i czas goni...przyklady mozna by mnozyc.

A jak czasami trafi sie latajacy dzien, ze trzeba ulozyc sobie niemal trase i przedzialy czasowe okreslic...nie, ja nie chce wtedy miec 45 minut przerwy przymusowej pod ladowarka:-).

Reszta wpisu o buspasach i darmowym parkowaniu w centrum to potraktuje jako chwilowe przywileje. W Norwegi je cofaja np, tak jak doplaty. Bo promocja za dobrze poszla i ruch sie zwiekszyl samochodowy;-). Zreszta jestem zwolennikiem ze cos ma normalnie kosztowac i miec po prostu sens. A nie bazowac na systemie doplat czy przywilejach.

BTW.
Taki ostatnio artykul jakis mi wyskoczyl. To mialo forme wywiadu. O grupie aktywistow z Niemiec, ktorzy spuszczaja powietrze z opon (niektore zrodla podaja ze przebijaja opony). Taka nocna akcja i ponad 100 samochodow jest unieruchomionych rano. Psycho-aktywisci. To chyba ich odskocznia, taka nocna akcja, bo ile sie mozna wszedzie przyklejac:-)
W kazdym razie na pierwszy ogien ida duze i ciezkie paliwozerne suvy (nie pochwalajac ich metod dzilania, to jest tu jakas logika).
Ale uwaga, Tesle tez jak najbardziej. I tu na chwile zlapalem zonka. Zaraz, chwilunia, to elektryki, ktore niby sa eko i wogole tez sie aktywistom nie podobaja?
Jak to uczestnik wywiadu wytłumaczyl; "jak najbardziej, to symbol bogactwa, przesadnej konsumpcji i wydobycie metali ziem rzadkich to wyzysk doroslych i dzieci w Afryce". Wiec Tesle tez maja zostac bez powietrza.

Takze, ja bym sie za bardzo nie przywiazywal do przywilejow dla elektrykow;-).
Bo rewolucja jeszcze sie nie rozpoczela a juz zjada wlasne dzieci:-)

Wypada tylko napisac; O tempora, o mores;-)

jjj
21-06-2023, 15:31
Napisałem, że nie jako jedyny samochód, tylko pojazd do miasta i "wokół komina". Ładowanie w domu z gniazda siłowego 11kw od 5% do 100% trwa 6,5h. jednak w praktyce dużo krócej, bo żona nie rozładowuje całkiem baterii, tylko doładowuje co kilka dni do 80%.

krzysztofz24
21-06-2023, 15:46
Napisałem, że nie jako jedyny samochód, tylko pojazd do miasta i "wokół komina"(...)

To tez, do tego sie własnie odnosilem:-)

patronat
21-06-2023, 16:35
Jjj - przestań, pamiętaj, im mniej tym lepiej :)
Gusła są fajne, zabobony i takie tam. Ale wiedza o szybkich ładowarkach ludzi przerasta :) Więc jak dla mnie opinie o braku ekologii, olbrzymich kosztach, problemach z ładowanie są super. Przynajmniej nie czekam na ładowarkach :)

wilk325
21-06-2023, 20:54
Jjj - przestań, pamiętaj, im mniej tym lepiej :)
Gusła są fajne, zabobony i takie tam. Ale wiedza o szybkich ładowarkach ludzi przerasta :) Więc jak dla mnie opinie o braku ekologii, olbrzymich kosztach, problemach z ładowanie są super. Przynajmniej nie czekam na ładowarkach :)

Zanim zamówiłem swoją obecną benzynę baaardzo mocno myślałem nad elektrykiem. Pojechałem do BMW, wypożyczyłem sobie iX 50 na 3 dni - zasięg miał być 418km (miał być i był kiedy odpinałem od ładowarki), ale faktyczny zasięg był w granicach 250km :(. O ile po mieście to OK, o tyle w trasie to kicha. Tak więc jako drugie elektryk to OK (tylko wtedy SUV mija się z celem, a FIAT 500 za 175.000PLN to gruuuba przesada). Tak więc wolę sobie pośmigać na dzień dzisiejszy baardzo ekologicznym V8 z 625KM, zasięg mam od 300km do 720km w zależności jak drętwieje mi noga ;) ale tankuję to max 5 min :).

Co do wcześniejszego tematu - "co ile wymiana oleju"? Ostatnie auto, które odebrałem miało w instrukcji i na wyświetlaczu że pierwsza wymiana oleju po przejechaniu 2-2,5tys km :); następne już co 20.000km :(. "Jak dbasz, tak masz" - więc wymiana co 7.500km mimo że to 10l tylko wchodzi ;).

patronat
21-06-2023, 21:02
M-ką zrobisz 720 km? W takim trybie jazdy iX też zrobi 400 :) A poważnie, zależność zasięgu od ciężkości nogi i temperatury to mz największa wada elektryków dzisiaj.

wilk325
21-06-2023, 21:04
M-ką zrobisz 720 km? W takim trybie jazdy iX też zrobi 400 :) A poważnie, zależność zasięgu od ciężkości nogi i temperatury to mz największa wada elektryków dzisiaj.

Tak, Szwajcaria ma specyficzne prędkości na autostradach :). Teraz wiem, dlaczego tam wszystkie fury mają takie wielkie silniki :).

jjj
21-06-2023, 22:00
Ja na co dzień jeżdżę, delikatnie mówiąc "nie ekologicznym" autem i jeżdżąc weekendami elektrykiem żony, zacząłem już nawet brać pod uwagę zamianę mojej M-ki na taycana turbo z jednego głównie powodu. Mianowicie, takiego, że w elektryku nie muszę czekać aż temperatura oleju będzie odpowiednia (dla mnie to mega zaleta), ale przed podjęciem tematu, będę musiał pożyczyć takie auto na kilka dni. Natomiast do jazdy na trasy na pewno pozostanie jedna uniwersalna spalinówka :) Tak, więc w moim przypadku zasięg nie ma w zasadzie znaczenia. W bornie producent podaje zasięg 420km a realnie to ok. 320km a w zimie ok. 280km.

krzysztofz24
21-06-2023, 23:54
Jjj - przestań, pamiętaj, im mniej tym lepiej :)
Gusła są fajne, zabobony i takie tam. Ale wiedza o szybkich ładowarkach ludzi przerasta :) Więc jak dla mnie opinie o braku ekologii, olbrzymich kosztach, problemach z ładowanie są super. Przynajmniej nie czekam na ładowarkach :)

Ale to zenujace:-). Cos ci nie pasuje w moim wpisie i nie odnosisz sie bezposrednio tylko naokolo, niby do kogos piszac.
Nie to, zeby mi sie chcialo kolejny raz walkowac to samo.
Ale jakbys chcial pisac wprost - to sluze uprzejmie;-).

P.s Tylko dodam, ze piszac do jjj nie chcialem go na sile przekonywac, napisal swoje, ja swoje. Czesciowo pewnie bysmy doszli do porozumienia, czesciowo zostali przy swoim. Jak to w zyciu;-)
Nie musisz tak tego odbierac, jak (mz ofc) odebrales i jakies wyskoki z guslami i zbobonami i ze kogos cos przerasta robic - jeszcze odnoszac sie niejako naokolo. Co juz ocenilem na poczatku.
Troche dystansu i szacunku do drugiego czlowieka, nawet jesli ma inne poglady zycze.

- - - - kolejny post - - - - - -


Zanim zamówiłem swoją obecną benzynę baaardzo mocno myślałem nad elektrykiem. Pojechałem do BMW, wypożyczyłem sobie iX 50 na 3 dni - zasięg miał być 418km (miał być i był kiedy odpinałem od ładowarki), ale faktyczny zasięg był w granicach 250km :(. O ile po mieście to OK, o tyle w trasie to kicha.

A zalozmy ze ten samochod ma juz 5-6 lat, swoj przebieg, swoja ilosc cykli ladowanie-rozladowanie i akurat jest zima z lekkim nawet tylko przymrozkiem czy tylko kolo zera.
To jeszcze mniej wesolo sie robi.

eMGie
22-06-2023, 08:37
Kiedyś oglądałem przypadkiem na TVN Turbo Zakup kontrolowany i był tam akurat do sprzedania jakiś starszy elektryk, nie pamiętam dokładnie, ale jakiś japończyk chyba. Samochód miał 8 lat, jak na polskie spalinowe standardy byłby to całkiem świeży pojazd :-) Sprzedający mówił, że realny zasięg w mieście to 60-80 km :-) Powiem szczerze, że nawet do pracy jechałbym ze sporym strachem i tylko bezpośrednio po ładowaniu :-) Ja właśnie tu, widzę największy problem do rozwiązanie w elektrykach, bo wymiana akumulatorów, przynajmniej aktualnie nie jest uzasadniona ekonomicznie, co skraca okres życia takiego pojazdu do max 10 lat.

poste
22-06-2023, 08:48
"Jakiś", "nie pamiętam", "chyba", ale... eee, elektryki są nietrwałe :) Takie mniej więcej słyszę argumenty często, ale co ciekawe widzę coraz więcej tych aut na ulicach. Niektórzy chyba potrafią liczyć.
Pojedź kiedyś po bandzie i kup sobie nowe auto, sporo problemów zniknie. ;)

eMGie
22-06-2023, 09:01
Nie miałem nigdy nowego samochodu, bo mnie na niego nie stać, a przynajmniej nie na taki jaki jest mi potrzebny. Na nowego elektryka nie stać mnie tym bardziej, na używanego, takiego 5-6 letniego to już w ogóle. Rynek motoryzacyjny, to nie tylko nowe samochody, to tylko mały fragment.

poste
22-06-2023, 09:10
To jednak proponuję unikać ocen aut przez pryzmat zajechanych 10-latków.

Co do cen aut to pisałem niedawno, obecnie auta używane (5-6 letnie) kosztują zwykle chore pieniądze. Prościej i niewiele drożej (a w ogólnym rozrachunku może nawet taniej) jest kupić coś nowego, z tym że wiele osób nawet tego nie rozpatruje.

eMGie
22-06-2023, 10:49
No właśnie o to mi chodzi, w przypadku aut elektrycznych zakup używki powyżej 5 lat, będzie mało sensowny dla kupującego, a w przypadku sprzedającego, będzie się wiązał z dużą różnicą pomiędzy zakupem i sprzedażą o ile coś się nie zmieni oczywiście W przypadku pojazdów "nieekologicznych" powyżej 5-6 spadek wartości jest już niewielki. Co do używek spalinowych, to do wieku ok 10 lat za wiele nie trzeba przy nich robić, poza normalnymi naprawami eksploatacyjnymi, czyli oleje, hamulce itp. Szczerze mówiąc, to w moim aktualnym samochodzie więcej napraw było robione w okresie 0-3 lat, niż później :-)

edit: rozmawiałem niedawno ze znajomym, który handluje samochodami i powiedział, że nowsze używki prawie się teraz nie sprzedają z powodu chorych cen, jedynie jako taki ruch jest na autach bardzo starych w cenach powiedzmy do 10 tyś z naciskiem na te najtańsze.

krzysztofz24
22-06-2023, 11:16
Kiedyś oglądałem przypadkiem na TVN Turbo Zakup kontrolowany i był tam akurat do sprzedania jakiś starszy elektryk, nie pamiętam dokładnie, ale jakiś japończyk chyba. Samochód miał 8 lat, jak na polskie spalinowe standardy byłby to całkiem świeży pojazd :-) Sprzedający mówił, że realny zasięg w mieście to 60-80 km :-) Powiem szczerze, że nawet do pracy jechałbym ze sporym strachem i tylko bezpośrednio po ładowaniu :-) Ja właśnie tu, widzę największy problem do rozwiązanie w elektrykach, bo wymiana akumulatorów, przynajmniej aktualnie nie jest uzasadniona ekonomicznie, co skraca okres życia takiego pojazdu do max 10 lat.

Pełna zgoda, tym bardziej ze zyjemy w kraju gdzie 10-letnie auto to swiezutka buleczka prosto z piekarni:-);-)

robin102
22-06-2023, 12:00
Podglądam te Wasze dysputy o elektrykach i tak moim zdaniem, według mnie emisyjność winna być zmniejszona, bo się trujemy i chorujemy. ......... Osobiście jestem za samochodami hybrydowymi i wydaje się, że ustawodawcy powinny rozszerzyć hybrydowość na domy, na rodziny. Powinno być tak, jeden samochód spalinowy jak najbardziej w rodzinie, ale drugi obowiązkowo wyłącznie elektryczny z dedykacją do ruchu miejskiego. Trzeci też, bo przecież wiem, że bogaci jesteście

poste
22-06-2023, 13:50
No właśnie o to mi chodzi, w przypadku aut elektrycznych zakup używki powyżej 5 lat, będzie mało sensowny dla kupującego, a w przypadku sprzedającego, będzie się wiązał z dużą różnicą pomiędzy zakupem i sprzedażą o ile coś się nie zmieni oczywiście W przypadku pojazdów "nieekologicznych" powyżej 5-6 spadek wartości jest już niewielki. Co do używek spalinowych, to do wieku ok 10 lat za wiele nie trzeba przy nich robić, poza normalnymi naprawami eksploatacyjnymi, czyli oleje, hamulce itp. Szczerze mówiąc, to w moim aktualnym samochodzie więcej napraw było robione w okresie 0-3 lat, niż później :-)

edit: rozmawiałem niedawno ze znajomym, który handluje samochodami i powiedział, że nowsze używki prawie się teraz nie sprzedają z powodu chorych cen, jedynie jako taki ruch jest na autach bardzo starych w cenach powiedzmy do 10 tyś z naciskiem na te najtańsze.

Jest teraz dziwny czas, ceny aut zwariowały po covidzie, elektryki jeszcze się rozkręcają w sensie technologicznym, więc co oczywiste ceny będą spadać, zwłaszcza baterii. Natomiast twierdzisz, że zakup używanego elektryka starszego niż 5-cio letni nie ma sensu bo obejrzałeś fragment programu z jakąś ruiną. Ok, można i tak:wink:. Martwisz się też o sprzedających, no ale to już nie wiem na jakiej podstawie. Używane elektryki są tak tanie? Sprawdzałeś ceny? Ja nie mam pojęcia czy tak jest, nie zgłębiałem tematu.

Ogólnie są to wszystko zbyt duże uogólnienia. Auto przed 10 też potrafi się sypać, mógłbym podać konkretne przykłady w rodzinie. Albo trafisz dobrze, albo będziesz miał skarbonkę. Nowe auto to przewidziane wydatki, typu rata, eksploatacja, przeglądy. Używany samochód to dodatkowo nieprzewidziane wydatki, a te potrafią zaboleć.

Są handlarze od starych aut, są tacy zajmujący się nowszymi, opinie mogą być różne. Jacy klienci, taka oferta. Ja np. słyszałem od takiego gościa, że auta w cenie do 100k schodzą mu na bieżąco, droższe stoją. Logiczne jest, że jak ktoś kupił auto za pół bańki, to może mieć problem ze sprzedażą 3 latka nawet za pół ceny. Z tym że podwójnie nie musisz się martwić o takich klientów, bo zakup jest zwykle finansowany leasingiem albo najmem i kiedy to dobiegnie końca bierze sobie następny :)

Aha, patrząc na ceny elektryków nie bierzesz pod uwagę dopłat z budżetu do zakupu.

jjj
22-06-2023, 15:21
W bornie jest 8 lat gwarancji na baterie..., zobaczymy jak będzie ;)

eMGie
22-06-2023, 15:57
Internet jednak mnie podsłu****e :-) Właśnie wyświetliły mi się strony związane z samochodami elektrycznymi :-) Z ciekawości wszedłem na stronę Orlenu, żeby zobaczyć ile u nich kosztuje ładowanie i chyba czegoś nie zrozumiałem. Cena 1kWh to ok 3zl (dla uproszczenia dodałem trochę opłaty postojowej). Przyjmując średnie zużycie dla większego samochodu ~20kWh/100km daje to 60 zł na 100km. !!! Mój klekot wyświetla średnie zużycie z mniej więcej ostatniego roku na poziomie 6,3 l/100km co daje przy obecnej cenie ON niecałe 40zł. Konkurencja ma trochę niższe ceny, ale i tak nie wychodzi taniej. Ile Wam wychodzi za ładowanie w domu, jak jest stawka za kWh bez tarczy i fotowoltaiki?

jurkarol
22-06-2023, 16:44
Internet jednak mnie podsłu****e :-) Właśnie wyświetliły mi się strony związane z samochodami elektrycznymi :-)
Jak jesteś wszędzie zalogowany to nie dziw się, wszystko połączone.
Lepiej nie szukaj bardziej kontrowersyjnych treści np. jaki olej opałowy do diesla najlepszy ;)
Samo 'coś' Ci wyszukiwania zradykalizuje podsuwając coraz to nowe wątki i gotowe!

jjj
22-06-2023, 18:06
U mnie na razie zero... Mam sporą fotowoltaikę. Auto od początku stycznia.
73462

eMGie
22-06-2023, 18:37
No właśnie chodzi mi koszty jak trzeba korzystać z ładowarek na mieście. Bo wygląda na to, że jak się nie ma swojego źródełka, to lipa.

ku6i
22-06-2023, 18:59
No właśnie chodzi mi koszty jak trzeba korzystać z ładowarek na mieście. Bo wygląda na to, że jak się nie ma swojego źródełka, to lipa.

W wielu nowych blokach deweloperzy już podłapali temat i oferują miejsca parkingowe w garażach z przyłączami energetycznymi, więc może nie naładujesz się za darmo, ale na pewno nie po 3 zł za kWh tylko znacznie taniej. Prawda jest taka, że elektryki są na tyle drogie, że ludzi których na to stać to stać też na to żeby ogarnąć albo dom albo mieszkanie w nowym bloku gdzie mają przyłącze. Te opowieści o przedłużaczach zrzucanych z okna bloku z czasów PRLu to taki chochoł, bo ktoś kto ma auto za 10 czy 20 tysięcy złotych to nie jest potencjalny klient na elektryka. Może za jakieś 10 lat, ale wtedy pewnie i infrastruktura na starszych osiedlach zacznie nadganiać. Jakoś nawet w wschodnich Niemczech na osiedlach bloków z czasów NRD dało się postawić ładowarki.

eMGie
22-06-2023, 19:08
Ale w Niemczech widzę, to ładowarka DC to 0,7 eur, czyli podobnie jak u nas. Ja właśnie patrzę teraz tylko pod względem ekonomicznym, podobno wszystkich nas to czeka :-) A nie spodziewam się, aby ze wzrostem ilości samochodów elektrycznych prąd w ładowarkach potaniał.

edit: teraz nawet z limitem do 2MWh, cena prądu to ok 1zł, a poza ok 1,50zł, czyli w najlepszym wypadku wychodzi podobnie do spalinowych.

roofman
22-06-2023, 19:20
U mnie na razie zero...

Znaczy instalacja spadła Ci z nieba? Wygrałeś ją za free? :-P

patronat
22-06-2023, 20:01
No właśnie chodzi mi koszty jak trzeba korzystać z ładowarek na mieście. Bo wygląda na to, że jak się nie ma swojego źródełka, to lipa.

Na mieście AC Tauron szybkość ładowania do 22 kW to zależnie od zużycia miesięcznego od 90-99 gr netto za kWh. Nie ma opłat za czas. DC 50 KWh to 1,50 bodajże. Nie wiem nie korzystam.
Gwarancja na baterie to standart 8 lat ( w zasadzie na cały układ napędowy)
W przypadku i3 są egzemplarze z najechanym ponad 300 tys km i sprawnością baterii na poziomie 80%
Koszt wymiany baterii w moim I to 4 tys euro netto, zakładając oddanie starych. W tej cenie jest zawarte powiększenie pokemności do największej obsługiwanej w modelu.

Zużycie energii w lecie średnio od 12-15 kWh na 100 km w zimie 20-22.

ku6i
22-06-2023, 20:21
Ale w Niemczech widzę, to ładowarka DC to 0,7 eur, czyli podobnie jak u nas. Ja właśnie patrzę teraz tylko pod względem ekonomicznym, podobno wszystkich nas to czeka :-) A nie spodziewam się, aby ze wzrostem ilości samochodów elektrycznych prąd w ładowarkach potaniał.

Ale porównaj cenę na ładowarce DC do ceny prądu dla odbiorcy detalicznego. Wg https://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/view/nrg_pc_204/default/table?lang=en w II połowie 2022 prąd u nas był 2x tańszy niż w Niemczech. Jest nadzieja, że jak u nas sieci ładowarek będzie więcej to i cena ładowania spadnie, bo nikt nie będzie jechał na drogą ładowarkę, skoro 5 kilometrów dalej ma 30% taniej, tak jak ludzie teraz jeżdżą na różne stacje zatankować bo jest parę groszy taniej. Jest też oczywiście możliwe, że ceny na ładowarkach jeszcze wzrosną, ale wtedy ceny prądu dla użytkowników domowych razem z nimi.


edit: teraz nawet z limitem do 2MWh, cena prądu to ok 1zł, a poza ok 1,50zł, czyli w najlepszym wypadku wychodzi podobnie do spalinowych.

Sekundę, coś mi się matematyka nie zgrywa. To ponoć forum o tematyce technicznej, więc policzmy:
- cena 95 dziś to jakieś 6,50 zł https://www.wnp.pl/nafta/ceny_paliw/
- średnie zużycie energii takiej Tesli 3 LR to 16,5 kW/100 km (średnia po przejechaniu ~ 65 000 km przez 3,5 roku https://www.vibilagare.se/test/langtest/6-000-mil-i-tesla-model-3-ett-spannande-hemmabygge - miasto, autostrady, lato, zima - wszystkie możliwe opcje)

Przy prądzie za 1 zł do daje 16,5 zł za przejechanie 100 km. Za te 16,5 zł możemy kupić 2,54 litra paliwa.
No to policzymy ten gorszy wariant: 16,5 kW * 1,5 zł = 24,75 zł. To daje 3,81 litra.

Podrzuć proszę namiar na auto które realnie średnio spala 2,54 litra na 100 km. Nie hybryda z górki i latem, tylko z taką średnią z 3,5 roku jazdy w różnych warunkach. A co mi tam, nawet niech będzie te 3,81 litra ;)

- - - - kolejny post - - - - - -


Na mieście AC Tauron szybkość ładowania do 22 kW to zależnie od zużycia miesięcznego od 90-99 gr netto za kWh. Nie ma opłat za czas. DC 50 KWh to 1,50 bodajże. Nie wiem nie korzystam.
Gwarancja na baterie to standart 8 lat ( w zasadzie na cały układ napędowy)
W przypadku i3 są egzemplarze z najechanym ponad 300 tys km i sprawnością baterii na poziomie 80%
Koszt wymiany baterii w moim I to 4 tys euro netto, zakładając oddanie starych. W tej cenie jest zawarte powiększenie pokemności do największej obsługiwanej w modelu.

Zużycie energii w lecie średnio od 12-15 kWh na 100 km w zimie 20-22.

Z ciekawości, masz ładowarkę zainstalowaną w domu czy ładujesz z 230V?

jjj
22-06-2023, 21:55
Znaczy instalacja spadła Ci z nieba? Wygrałeś ją za free? :-P
Fotowoltaikę mam od 3 a wtydy jeszcze nie myślałem o elektryku. Kupiłem nie ze względu na "oszczędność" tylko na wygodę żony. Po prostu chciałem, to kupiłem...

patronat
22-06-2023, 22:31
W domu ładuje 2-3 razy w roku z 230V. Mam też wyjście w firmie ale też nie używam. 30 m od wejścia zrobili 4 stanowiskową ładowarkę Taurona:)

eMGie
23-06-2023, 08:02
Sekundę, coś mi się matematyka nie zgrywa. To ponoć forum o tematyce technicznej, więc policzmy:
- cena 95 dziś to jakieś 6,50 zł https://www.wnp.pl/nafta/ceny_paliw/
- średnie zużycie energii takiej Tesli 3 LR to 16,5 kW/100 km (średnia po przejechaniu ~ 65 000 km przez 3,5 roku https://www.vibilagare.se/test/langtest/6-000-mil-i-tesla-model-3-ett-spannande-hemmabygge - miasto, autostrady, lato, zima - wszystkie możliwe opcje)

Przy prądzie za 1 zł do daje 16,5 zł za przejechanie 100 km. Za te 16,5 zł możemy kupić 2,54 litra paliwa.
No to policzymy ten gorszy wariant: 16,5 kW * 1,5 zł = 24,75 zł. To daje 3,81 litra.



Tego prądu za 1zł to za dużo nie ma, na ładowanie samochodu na pewno nie wystarczy :-) Czyli liczyłem 1,50 zł i 20kWh zużycia dla większego samochodu, bo porównuję do swojej Insigni, a to wychodzi już 35 zł za prąd i ok 38 zł za ON.

patronat
23-06-2023, 09:00
20 x 1,50 = 35 ?

ekonomia nie konczy się na tankowaniu. Kosztów których nie mam:
przeglądy olejowe
zużywanie pierdyliona części typu świece, filtry, paski, itd
częstotliwość wymiany głupich klocków hamulcowych to 1/3 zużycia normalnych minimum
wartość dodana czasowo : brak opłat za parkowanie i możliwość śmigania buspasami.
największa wartość - komfort jazdy warty każdych pieniędzy

eMGie
23-06-2023, 09:04
Tak to jest , jak się na trzeźwo pisze :-)

cdc
23-06-2023, 09:05
Te elektryki tracą tyle samo na wartości co samochody spalinowe takiej samej klasy w podobnej cenie?

patronat
23-06-2023, 09:09
Zależnie od marki. Mój od trzech lat trzyma cenę okolicy 100k :)

pinio
23-06-2023, 14:26
Zależnie od marki. Mój od trzech lat trzyma cenę okolicy 100k :)

To efekt ostatnich dziwnych czasów, raczej w kolejne trzy lata już tak nie będzie - chyba, że inflacja "turecka" nas dosięgnie .....

patronat
23-06-2023, 15:33
Stad uśmiech na końcu zdania :)

krzysztofz24
23-06-2023, 15:54
Niedlugo ceny nie beda istotne;-).
Tylko wyjdzie nowy państwowy samochod elektryczny Izera. Pewnie trzeba bedzie swoje odczekac az przydzial sie zrealizuje czy tam na talony czy inne kartki.
Ale ma byc:grin:

Juz nawet prototyp na innym samochodzie z PRL jest;-)



https://youtu.be/bF4z_WV_rb8

sokolnik
27-06-2023, 20:05
Golf jest po weekendowej wycieczce prawie 600km zrobił więc trochę przejechał :D
dziś rano wszystko OK
po południu wsiadam jadę i jak dodaje gazu / jest powyżej 2000 obrotów słychać jakby się wentylator włączał albo wentylacja klimatyzacji przyspieszała... przyspiesza normalnie, żadne kontrolki się nie świecą...

Co to może być? Początek problemów z turbinką?

bogdi64
27-06-2023, 22:46
Mój motocykl jest po wycieczce prawie 1500 km, więc to malutki spacerek.
dziś rano wszystko OK, po południu wsiadam jadę i jak dodaję gazu/ jest powyżej 2000 obrotów słuchać mój radosny śmiech
Podjęta decyzja - w 100% nie kupię golfa

Rafał_Sz
28-06-2023, 09:35
Golf jest po weekendowej wycieczce prawie 600km zrobił więc trochę przejechał :D
dziś rano wszystko OK
po południu wsiadam jadę i jak dodaje gazu / jest powyżej 2000 obrotów słychać jakby się wentylator włączał albo wentylacja klimatyzacji przyspieszała... przyspiesza normalnie, żadne kontrolki się nie świecą...

Co to może być? Początek problemów z turbinką?

Przez internet to Ci nikt nie powie, ale biorąc pod uwagę wcześniejszą wymianę wtrysków i stan zawieszenia można wziąć pod uwagę przebieg powyżej 400 tys. km. I to przy niemieckim serwisowaniu, czyli long life. A to wskazuje na agonię turbo. Ale mogą to być też łożyska na którymś osprzęcie silnika (alternator, jakiś napinacz).

Może to być również nieszczelność w okolicach turbo (po gorącej stronie).


Znajdź sobie dobry warsztat, taki co się do niego czeka z miesiąc i daj auto na kompleksowe sprawdzenie. Bo jak widzisz w radach internetowych jest za dużo "może". A auto trzeba podpiąć pod kompa, sprawdzić np. VCDSem dawkowanie wtrysków, krzywą doładowania, lambdy i tak dalej.

sokolnik
28-06-2023, 10:56
nie wiem ale wczoraj mocno padało i może jakiś czujnik/jakaś elektronika dostała wody i coś "wariuje" :D jutro podjadę do mechanika niech rzuci okiem :D

Rafał_Sz
28-06-2023, 11:18
Rzucić okiem to można było do Wartburga 353. Tu potrzebna jest FACHOWA diagnostyka. Żeby naprawić, a nie wymieniać po kolei.


Zadzwoniłem do znajomego z Trójmiasta kto tam ogarnia takie gruzy. Bardzo polecał tą firme: http://amserwis.pl/

robin102
28-06-2023, 15:55
.... można wziąć pod uwagę przebieg powyżej 400 tys. km. I to przy niemieckim serwisowaniu, czyli long life. A to wskazuje na agonię turbo.j.
U mojego chrześniaka też się zaczeło na grubo w dieslu w kombi z 2010 roku kupionym niedawno z przebiegiem 196 tys km :D . Końca nie widać, a już pół wartości auta włożone w niego . Na moje oko ma najmniej 350 tys km nakulane.

sokolnik
28-06-2023, 16:34
Golf rusza normalnie. Świszczy powyżej 2000 tys obrotów i słabo przyspiesza, dobrze przyspiesza od 2800 obrotów dalej nie cisnąłem.
Sprawdziłem pod maską szczelność układu dolotowego powietrza... Teraz golf na mieście :)
Zona jeździ więcej ode mnie od lutego i auto zaczyna to odczuwać hehe

Kontrolki żadne się nie świecą...

cz4rnuch
28-06-2023, 16:36
...Świszczy powyżej 2000 tys obrotów...Ostro go ciśniesz :)

robin102
28-06-2023, 18:00
Mój motocykl jest po wycieczce prawie 1500 km, więc to malutki spacerek.
W Twoim motocyklu jest pół silnika od Hondy Civic 1,4 , więc ten teges ... ;) ;) ;)
.
najprawdopodobniej mechanizm zmiennej geometrii turbiny w golfie siadł, regeneracja 1500-2000 zł

Rafał_Sz
28-06-2023, 18:24
Ostro go ciśniesz :)

I całe szczęście. Jakby się ograniczał do 2 tys. obrotów to by miał zapchany DPF. ;)

A na poważnie. Teraz sokolnik się dowie, czym się kończy mulenie silnika. Turbo, DPF, EGR, dolot, dwumasa i tak dalej...

jurkarol
28-06-2023, 18:39
U mojego chrześniaka też się zaczeło na grubo w dieslu w kombi z 2010 roku kupionym niedawno z przebiegiem 196 tys km :D . Końca nie widać, a już pół wartości auta włożone w niego . Na moje oko ma najmniej 350 tys km nakulane.
najgorsze samochody są te z przebiegiem tuż przed 200 tys. km. a jeszcze z brakiem historii licznika, lub kręcone w czasach 'dowolności przebiegu'

sokolnik
28-06-2023, 18:52
Ale ja go właśnie cisnę bo to diesel he
Ale żona pewnie nie ciśnie więc się wyrównuje z naciskiem na minus he ostatnio się wypalał dpf bo obroty wyższe o 200 na postoju a ta go wyłączyła... Heh

Ukyt w weekend, odkurzony, elegancko wyglądał :)

sokolnik
28-06-2023, 21:26
Jest kontrolka he zaczęła mrugać, odrazu przestał świszczeć podczas przyspieszania... Nic nie trzęsło budą silnikiem, dalsza jazda 1 2 3 bieg 50 km h do domu dojechałem, zgasiłem. Uruchomiłem silnik i odrazu wypalanie DPF bo podwyższone obroty, brak kontrolki, przejechałem się kawałek bo wypalanie DPF, świszczenie wróciło he jaja
Jutro do mechanika podjade podłączy kompa i będzie wiadomo co to.
Cos mi się wydaje że ta cała ekologia wyleci, wleci chip i będzie spokojna jazda bez kontrolek.
A za rok zmieni się sprzęgło z dwumasą jeśli jest i tyle.

No chyba że to turbinka... O ile dojadę do mechanika bo Opener Festiwal się jutro zaczyna ha

robin102
28-06-2023, 22:00
A na poważnie. Teraz sokolnik się dowie, czym się kończy mulenie silnika. Turbo, DPF, EGR, dolot, dwumasa i tak dalej...
Turbodiesle w osobówkach w polskich realiach nie mają lekko. W świadomości się zapisało z lat komuny, że diesel = taniość. Byle jakie paliwo, byle jaki olej, filtry zmieniane od wielkiego dzwonu a świece żarowe czy filtr paliwa to dopiero jak jest jakaś awaria :D

jurkarol
28-06-2023, 23:28
wyleci chip i silnik przykładnie padnie.
zmień na 1,9tdi ten wieczny

stock
29-06-2023, 09:58
proponuję zmianę nazwy wątku na "krótkie historie wychuchanego Golfa który okazuje się być jeżdżącym zbiorowiskiem awarii i bolączek" :D
Bo tak patrząc realnie to praktycznie non stop się tu pojawiają jego przygody :) Jakaś promocja była i kupileś go za 1/3 ceny i stąd te wszystkie atrakcje ? Bo to aż dziwne by tak się sypał..

sokolnik
29-06-2023, 10:09
Ja nim zrobiłem 60 000 km i tylko wtryski to była duża awaria a tak to tylko eksploatacyjne rzeczy robię. A jestem przeciwieństwem mojego taty który z naprawa czeka aż już stuka i puka i szoruje he a ja odrazu dzwonię do mechanika i jade to robić i nie oszczedzam na częściach itp.
Teraz pewnie EGR się sypie albo turbo albo gdzieś wlop powietrza ma dziurę he może kuna pożarła przewody? Golf jeździ tylko kontrolka się świeci więc tragedii nie ma ha

krzysztofz24
29-06-2023, 10:24
(...)
Bo tak patrząc realnie to praktycznie non stop się tu pojawiają jego przygody :) Jakaś promocja była i kupileś go za 1/3 ceny i stąd te wszystkie atrakcje ? Bo to aż dziwne by tak się sypał..

Holzwagen - das auto:mrgreen:

patronat
29-06-2023, 10:59
Kontrolka się świeci. Przypomniał mi się jeden epizod z mojej przygody z japońską motoryzacją. Miałem kiedyś Lexusa RX400h. Kiedyś podczas jazdy wywaliło mi taki wielki czerwony trójkąt w licznikach z piskiem. Jako że to już samochód elektroniczny, to zasadniczo jak każdy porządny informatyk zgasiłem silnik i opaliłem jeszcze raz. Po 2 minutach znów pisk i czerwony oczojebny trójkąt z wykrzyknikiem. Internet, czytanie, USA forum Lexusa. Niski poziom płyny spryskiwaczy. Ech...

bogdi64
29-06-2023, 12:27
Kontrolka się świeci. Niski poziom płyny spryskiwaczy. Ech...
i TYLKO jeden wpis na ten temat ???

stock
29-06-2023, 13:06
Ja nim zrobiłem 60 000 km i tylko wtryski to była duża awaria a tak to tylko eksploatacyjne rzeczy robię. A jestem przeciwieństwem mojego taty który z naprawa czeka aż już stuka i puka i szoruje he a ja odrazu dzwonię do mechanika i jade to robić i nie oszczedzam na częściach itp.
Teraz pewnie EGR się sypie albo turbo albo gdzieś wlop powietrza ma dziurę he może kuna pożarła przewody? Golf jeździ tylko kontrolka się świeci więc tragedii nie ma ha

Czytając wątek odnosi się wrażenie że tam już dużo więcej rzeczy dawało o sobie znać :D No cóż, z niecierpliwością oczekujemy kolejnych odcinków przygód Golfa na polskich drogach :)

Rafał_Sz
29-06-2023, 13:13
W sumie to się nie zdziwię, jak sokolnik zadzwoni do wujka z którym pojechał do kalifatu zachodniego po ten wychuchany cud techniki i zacznie rozmawiać o gwarancji i wymianie auta na nowe.

P.S. sokolnik nie rób tego, ja żartuje.


;)

krzysztofz24
29-06-2023, 13:44
W sumie to się nie zdziwię, jak sokolnik zadzwoni do wujka z którym pojechał do kalifatu zachodniego po ten wychuchany cud techniki i zacznie rozmawiać o gwarancji i wymianie auta na nowe.

P.S. sokolnik nie rób tego, ja żartuje.


;)

24 miesiace gwarancji w UE minely, to teraz widzialy galy co braly;-)

Rafał_Sz
29-06-2023, 14:30
24 miesiace gwarancji w UE minely, to teraz widzialy galy co braly;-)

No tak, ale kto mógł przypuszczać, że będzie coś nie tak ze starym golfem z dieslem pod maską kupionym od śniadego handlowca pod Berlinem? Przecież wiadomo, że Niemcy sprzedają auta bo nie doceniają ich walorów, frajerzy jedni. A same auta po wjechaniu na polską ziemię od razu zachowują się jakby co dopiero z fabryki wyjechały.

;)

P.S. sokolnik, weź to sprzedaj. Wszystko wskazuje, że "najlepsze" dopiero przed Tobą. I kup żonie jakiegoś sprytne miejskie autko z prostą benzynką pod maską.

sokolnik
29-06-2023, 17:17
Dziura w układzie powietrza, dziura albo inna nie szczelność. Tak wykazał komputer. Nic więcej nie dało się zrobić, auta nie zostawiłem bo i tak do pon go nie tknie mówił. We wtorek kazał dzwonić. Auto jeździ tylko pomału, trzena jechać ekonomicznie he 1 2 3 bieg, 50 50 60km h jedzie i kontrolka mi się nie pojawiła dziś ha

poste
29-06-2023, 17:30
Weź sokolnik nie słuchaj tylko reklamuj auto tam gdzie kupiłeś. Golf absolutnie nie powinien się psuć, przecież małżonka jeździ powolutku :twisted:

stock
29-06-2023, 17:33
Dziura w układzie powietrza, dziura albo inna nie szczelność. Tak wykazał komputer. Nic więcej nie dało się zrobić, auta nie zostawiłem bo i tak do pon go nie tknie mówił. We wtorek kazał dzwonić. Auto jeździ tylko pomału, trzena jechać ekonomicznie he 1 2 3 bieg, 50 50 60km h jedzie i kontrolka mi się nie pojawiła dziś ha

Uwielbiam takie tłumaczenia, z autem nic się nie dzieję tylko max to 3 bieg i 60km/h :D
To coś na kształt: "ee, jak trzymasz mocno kierownicę to jedzie prosto", "dasz głośniej radio to nic w silniku nie dzwoni", "ale na gładkim asfalcie w zawieszeniu nic nie stuka' itp itd :D :D

bogdi64
29-06-2023, 17:46
Uwielbiam takie tłumaczenia, z autem nic się nie dzieję tylko max to 3 bieg i 60km/h :D
To coś na kształt: "ee, jak trzymasz mocno kierownicę to jedzie prosto", "dasz głośniej radio to nic w silniku nie dzwoni", "ale na gładkim asfalcie w zawieszeniu nic nie stuka' itp itd :D :D

taj jest, mówimy o golfie

Rafał_Sz
29-06-2023, 18:10
Dziura w układzie powietrza, dziura albo inna nie szczelność.

Stwierdził nieszczelność w uturbionym silniku z EGR po podpięciu komputera?? W warsztacie to się robi wytwornicą dymu lub zestawem do wytworzenia nadciśnienia z manometrem.

krzysztofz24
29-06-2023, 18:22
sokolnik a jaki wogole był kod błędu lub błędów, po podpięciu kompa?
Zapamiętałes bądź zapisales sobie ofc, żeby poszukać w necie?

sokolnik
29-06-2023, 18:33
sokolnik a jaki wogole był kod błędu lub błędów, po podpięciu kompa?
Zapamiętałes bądź zapisales sobie ofc, żeby poszukać w necie?Nie zapisałem :) bo nie było jak z tego jego laptopixa ha

krzysztofz24
29-06-2023, 19:38
Nie zapisałem :) bo nie było jak z tego jego laptopixa ha

Borze...nie mam na myśli zapisania pliku z laptopa, ty komputerowy no lifie:-D

Normalnie, analogowo zanotować na karteczce, długopisem.
Albo cyfrowo zrobić fotkę komórka.

I można by wrzucić w google potem kod błędu, np Golf 6 błąd P228.

stock
29-06-2023, 19:56
Borze...nie mam na myśli zapisania pliku z laptopa, ty komputerowy no lifie:-D

Normalnie, analogowo zanotować na karteczce, długopisem.
Albo cyfrowo zrobić fotkę komórka.

I można by wrzucić w google potem kod błędu, np Golf 6 błąd P228.

może nie był przygotowany i nie zabrał zeszytu na wszystkie notatki :D :D

sokolnik
29-06-2023, 20:28
Borze...nie mam na myśli zapisania pliku z laptopa, ty komputerowy no lifie:-D

Normalnie, analogowo zanotować na karteczce, długopisem.
Albo cyfrowo zrobić fotkę komórka.

I można by wrzucić w google potem kod błędu, np Golf 6 błąd P228.Wiem o co Ci chodzi ale nie zrobiłem foty żadnej

cz4rnuch
29-06-2023, 20:52
Co prawda nie najlepszą w 3city, ale też mam 6unię, z tego co czytam to chyba równolatkę sokolnikowej, w dodatku z niby najbardziej trefnym silnikiem benzynowym, który według internetowych predykcji bazujących na przebiegu już 2 razy powinien wyzionąć ducha. Ale nadaj jakiś taki w zasadzie bezproblemowy. Musiałem co prawda wymienić zamek w bagażniku i kiedyś mi wyskakiwał jakiś błąd, o który nawet tu na forum pytałem, ale nawet nie pamiętam już o co chodziło więc chyba jakaś pierdoła. Prawdą jest natomiast, że olej w nim wymieniam co 8 miesięcy czyli mniej więcej tak ja co bardziej przezorni w tym temacie :) Co do wozu sokolnika to rozumiem, że jest z niego zadowolony i nie ma sensu go przekonywać, że jest inaczej, ale trochę mi te relacje zaczynają przypominać moje przygody z Polo. Nie znam się na mechanice, ale scenariusz wygląda bliźniaczo podobnie do mojego, coraz częstsze wizyty w warsztacie mogą zwiastować, że twój najlepszy golf w mieście zamienia się w trupa i skarbonkę bez dna. Jak się przegapi moment na sprzedaż to za rok czy dwa się go odda prawie za darmo. Bo i tyle będzie wart wliczając w to naprawy niezbędne do resuscytacji.

robin102
29-06-2023, 20:52
Weź sokolnik nie słuchaj tylko reklamuj auto tam gdzie kupiłeś. Golf absolutnie nie powinien się psuć, przecież małżonka jeździ powolutku :twisted: Dokładnie, dokładnie. Pamiętam jak dziś by to było jak kupował przez wujka handlarza od Turka handlarza. 60.000 km przejechane bez żadnych problemów to i tak sukces mając na uwadze pochodzenie samochodu . Ale co tam auto, to rzecz martwa, mechanik naprawi, bo co człowiek zepsuł to drugi naprawi . Oby tylko takie problemy w życiu były .

Rafał_Sz
30-06-2023, 12:55
Byłem z Tipo w ASO na przeglądzie gwarancyjnym.

Olej Mopar 160 zł
Filtr oleju Mopar 45 zł
Filtr powietrza Mopar 65 zł
Robocizna 140 zł.

Tragedii nie ma. ;)


A sam zmieniłem łączniki stabilizatora bo juz zaczęło je słychać na drobnych nierównościach (powiatowe drogi plus felgi 18"). Wsadziłem Meyle HD bo są trwalsze od oryginalnych.

ku6i
30-06-2023, 13:03
140 zł za przegląd gwarancyjny? Co było w jego zakresie?

robin102
30-06-2023, 13:30
A jaki to już przebieg ma te nasze forumowe Tipo ??
Byłem z Tipo w ASO na przeglądzie gwarancyjnym.

Olej Mopar 160 zł
Filtr oleju Mopar 45 zł
Filtr powietrza Mopar 65 zł
Robocizna 140 zł.

Tragedii nie ma. ;)


A sam zmieniłem łączniki stabilizatora bo juz zaczęło je słychać na drobnych nierównościach (powiatowe drogi plus felgi 18"). Wsadziłem Meyle HD bo są trwalsze od oryginalnych.

Rafał_Sz
30-06-2023, 14:12
140 zł za przegląd gwarancyjny? Co było w jego zakresie?

To był przegląd olejowy z filtrami, skasowanie inspekcji kompem i wbicie pieczątki do książki.

Ale za poprzedni "duży" przegląd który obejmował olej w silniku, olej w skrzyni, wszystkie filtry, płyn hamulcowy, płyn chłodzący oraz serwis klimatyzacji (nowy czynnik) zapłaciłem 1550 zł z materiałami. Też nie najgorzej jak na ASO. Tak mi się wydaje.




A jaki to już przebieg ma te nasze forumowe Tipo ??

39 950 km.

I już tylko 2 lata i 2 miesiące gwarancji zostało. Była na 5 lat lub 200 tys. km.

- - - - kolejny post - - - - - -

I zrobiłem podsumowanie oszczędności na samym paliwie w ciągu 34 miesięcy między moim byłym BMW a Tipo. Zostało mi w kieszeni 10600 zł. Koszty napraw i serwisów przemilczę bo się nie chcę denerwować. ;)

bogdi64
30-06-2023, 15:08
w moim przypadku dlatego kupiłem Honda NC :)

robin102
30-06-2023, 18:35
39 950 km.


Moje TIPO 1,4 ie model 1994 :) zrobiło 139.950 km bez żadniutkiej najmniejszej awarii, żądnego problemu, nawet żarówki nie wymieniłem i takie sprzedałem. Zobaczymy ile nowoczesne Tipo da radę. Chyba nawet silnik ten sam :)

Rafał_Sz
30-06-2023, 21:37
Silnik w starym Tipo był protoplastą obecnego 1.4. Ale od tamtego czasu trochę się zmieniło. Moc, spalanie, głowica, osprzęt itp. Do tego stopnia, że silnik w moim Tipo spełnia normę Euro 6D.

Ale trwałość pozostała. Są już rekordziści z przebiegami powyżej 600 tys. Bez żadnej awarii. I to jako taksówki z LPG.

sokolnik
01-07-2023, 19:24
Znalazłem dziurę :)

krzysztofz24
01-07-2023, 20:20
Znalazłem dziurę :)

Ja mu powiedziałem co ma robić, jak szukać:-)
I Sokół będzie sam robił, naprawiał.
Będzie z niego mechanik, wyrabia sie chłopak:-)

sokolnik
01-07-2023, 20:25
Ja mu powiedziałem co ma robić, jak szukać:-)
I Sokół będzie sam robił, naprawiał.
Będzie z niego mechanik, wyrabia sie chłopak:-)

ta Ty mi powiedziałeś :D mam sobotę to zanurkowałem pod maską :D latarka, wyginabsy, sokoli wzrok się, chude łapy się przydały :D

krzysztofz24
01-07-2023, 23:21
ta Ty mi powiedziałeś :D (...)

Oczywiscie ze tak. Nie klam wonszu:-)

Bierz dowod z vinem, pokaz fote i kup sobie ten wezyk w ASO (bedzie lepszej jakosci) i jak dostep jest, to jest szansa ze sie nie zabijesz przy wymianie i to zrobisz;-).
Ale poharatane lapy to beda na pewno.

Rafał_Sz
03-07-2023, 15:56
Das Auto.

73705

sokolnik
03-07-2023, 16:14
Dzwoniłem do ASO i niby 440 zł ta rurka gumowa ale pewności czy to dobra część nie ma. Do tego trzeba czekać 7 do 10 dni bo ściągają ja z Niemiec he

Podjadę do moich mechaników dziś to może zamiennik jakiś tańszy znajdą :) w końcu to krótka gumowa rurka takie kolanko średnica coś koło 6 może 7 cm i długość nie wiem 15 cm może 20 he

lukasz_kk
03-07-2023, 16:36
Das Auto.

Niemiec pewnie tylko do kościoła jeździł :)

Rafał_Sz
03-07-2023, 17:44
Dzwoniłem do ASO i niby 440 zł ta rurka gumowa ale pewności czy to dobra część nie ma. Do tego trzeba czekać 7 do 10 dni bo ściągają ja z Niemiec he

Podjadę do moich mechaników dziś to może zamiennik jakiś tańszy znajdą :) w końcu to krótka gumowa rurka takie kolanko średnica coś koło 6 może 7 cm i długość nie wiem 15 cm może 20 he

W Skodzie przeważnie te same części są sporo tańsze. Dzwoniłeś?

P.S. Zdajesz sobie sprawę, że po jeździe z nieszczelnym dolotem masz tam sporo do czyszczenia?

Sam sobie zobacz:


https://youtu.be/LqIvwTOt4ew

sokolnik
03-07-2023, 18:30
W Skodzie przeważnie te same części są sporo tańsze. Dzwoniłeś?

P.S. Zdajesz sobie sprawę, że po jeździe z nieszczelnym dolotem masz tam sporo do czyszczenia?

Sam sobie zobacz:

https://youtu.be/LqIvwTOt4ewDobra nic mu nie będzie :)

70 zł ta rurka i z 24h będzie jak nowy :)

Maro66.
03-07-2023, 18:32
Do następnej przejażdżki :mrgreen:

sokolnik
03-07-2023, 18:35
Jutro jeszcze przyjdzie filtr powietrza także jutro golf będzie miał czyściutkie powietrze i w ogóle będzie jak nowy :)

Rafał_Sz
03-07-2023, 18:38
Do następnej przejażdżki :mrgreen:

Sam nie wsiądzie, ma żonę kierowcę doświadczalnego*

*przy niewyobrażalnym szczęściu, czyli po skutecznej naprawie.

XD

- - - - kolejny post - - - - - -


ogóle będzie jak nowy :)

Pod jednym warunkiem XD


https://youtu.be/VP5lDiiax0k

robin102
04-07-2023, 14:20
Dzwoniłem do ASO i niby 440 zł ta rurka gumowa ale pewności czy to dobra część nie ma.
Do mojego wspaniałego forda ten rozbudowany element gumowy na dolocie kosztuje 650 zł wiec ten teges nie narzekaj i nie wytrzymuje to więcej niż 150- 200 tys km.
kupić ori OEM, a nie szajs za 70 zł

sokolnik
04-07-2023, 14:46
Do mojego wspaniałego forda ten rozbudowany element gumowy na dolocie kosztuje 650 zł wiec ten teges nie narzekaj i nie wytrzymuje to więcej niż 150- 200 tys km.
kupić ori OEM, a nie szajs za 70 złSpokojnie[emoji3]
Dziś porównam co było w golfie i co montują [emoji1787]
70 zł nie pinionc i jak się rozwali czy coś to się kupi lepszą gumę [emoji3]

krzysztofz24
04-07-2023, 15:26
Spokojnie[emoji3]
(...)
70 zł nie pinionc i jak się rozwali czy coś to się kupi lepszą gumę [emoji3]

Żebys ty się 3-go dzieciaka z takim podejściem nie dorobił :-D

robin102
04-07-2023, 20:12
Diesel to z definicji wszystko ma być tanio, od gumki po gnojowicę z orlenu co załatwia pompy albo wtryski, bo ludzie muszą sobie dorobić na bok jak ajent płaci najniższą krajowa pracownikom :)

Rafał_Sz
05-07-2023, 08:24
Spokojnie[emoji3]

70 zł nie pinionc i jak się rozwali czy coś to się kupi lepszą gumę [emoji3]

Jak Ci sprężarka wyleci tłumikiem to zrozumiesz, że tak podchodzić do tematu to można grając w gry.

Jakakolwiek nieszczelność na dolocie w uturbionym dieslu powoduje spustoszenia. Dlaczego?

Algorytm sterownika oraz osprzęt stara się za wszelką cenę utrzymać właściwe parametry spalania. Jak masz dziurę, to spada ciśnienie doładowania, tym samym sprężarka stara się to zrekompensować zwiększeniem obrotów (gruszka uchyla zawór, EGR sie otwiera), wtryski ograniczają dawki. Skutki?

1. Ograniczenie mocy (to najmniejszy problem)
2. Sprężarka pracuje na dużo wyższych obrotach, często "poza skalą". Ma przy tym słabe smarowanie bo silnik i pompa oleju mają niskie obroty. Sterownik nie mierzy obrotów sprężarki tylko ciśnienie.
3. Mieszanka jest za uboga. W cylindrach jest za wysoka temperatura, obrywa tłok, zawory i końcówki wtrysków.
4. DPF i katalizator są szybko zapychane - otwarty EGR i zaburzone spalanie. Nie mają możliwości osiągnąć właściwej temperatury żeby się wypalić.
5. Cały układ dolotowy, łącznie z intercoolerem jest obsrywany olejem i nagarem.


Ale luz. Założysz przecież chińskie g. za 70 zł i Golf będzie jak nowy. XD

robin102
05-07-2023, 12:35
Ale luz. Założysz przecież chińskie g. za 70 zł i Golf będzie jak nowy. XD

Tak właśnie u mego chrześniaka, coś tam psikało, psyczało, przeładowywała turbina i ujjj ją strzelił :(

sokolnik
05-07-2023, 14:13
Tak właśnie u mego chrześniaka, coś tam psikało, psyczało, przeładowywała turbina i ujjj ją strzelił :(Mógł od razu robić jak ja a nie jeździć km robić może trasę he

Dzwonili rano że Golf do odebrania jest :) odbieram kolo 18 ha

Wczoraj się okazało że zła gumę zamówili i musiałem zostawić auto he wróciłem rowerem ich warsztatowym ha

jurkarol
05-07-2023, 15:50
Mógł od razu robić jak ja a nie jeździć km robić może trasę he

Dzwonili rano że Golf do odebrania jest :) odbieram kolo 18 ha

Wczoraj się okazało że zła gumę zamówili i musiałem zostawić auto he wróciłem rowerem ich warsztatowym ha
dają rower zastępczy? no luksus... nigdzie tak nie ma

Rafał_Sz
05-07-2023, 15:55
dają rower zastępczy? no luksus... nigdzie tak nie ma

Może mechanik ma dobre serce i się zamienił na Golfa?

sokolnik
05-07-2023, 15:55
dają rower zastępczy? no luksus... nigdzie tak nie maWidzisz w Gdyni dajoom he z koszyczkiem z przodu jakaś damka ha oczywiście jak stary składak z lat 90 he
Pedałuje ale nie jedzie he bez przerzutek he

jurkarol
05-07-2023, 15:59
dobrze że taczek nie dają

jjj
05-07-2023, 16:02
Taczki za passata ;)

sokolnik
05-07-2023, 16:13
Albo autobus (którego nie lubię) albo rower, to wybór był szybki, tym bardziej że ja rowerowy się zrobiłem w tym roku bardzo :)

jurkarol
05-07-2023, 16:35
Albo autobus (którego nie lubię) albo rower, to wybór był szybki, tym bardziej że ja rowerowy się zrobiłem w tym roku bardzo :)
no właśnie aaa autobus! nie mogłem sobie przypomnieć jak to się nazywa - sprawny, do jazdy

Rafał_Sz
05-07-2023, 17:33
no właśnie aaa autobus! nie mogłem sobie przypomnieć jak to się nazywa - sprawny, do jazdy

Może bał się jechać autobusem, sokolnik nie ma kategorii "D".

Ta z WKU się nie liczy. ;)

sokolnik
05-07-2023, 17:47
Nie lubię takich pojazdów zamkniętych, tłoku, bujania itp. Lepsza wolność na rowerze jaki by nie był :)

robin102
07-07-2023, 11:28
Nie lubię takich pojazdów zamkniętych, tłoku, bujania itp. Lepsza wolność na rowerze jaki by nie był :)
Już dojechałeś rowerem, 3 dni minęło. Co tam z Szóstką ?

sokolnik
07-07-2023, 11:30
Już dojechałeś rowerem, 3 dni minęło. Co tam z Szóstką ?Golf elegancko jedzie teraz wszystko działa
100 kasowanie błędów
80 wymiana
Rura 65 zł
245 zl i Golf jak nowy [emoji854]
Filtr powietrza odebrałem wczoraj to dziś wymienie i golf teraz będzie miał extra czyste powietrze he

krzysztofz24
07-07-2023, 14:39
(...)
100 kasowanie błędów(...)


Czytnik pod zlacze OBD2 z allegro do polaczenia przez BT ze smartfonem - 35zl

robin102
12-07-2023, 10:42
Silniki do autek elektrycznych to każda marka sama sobie robi, czy wszyscy zaopatrują się w jednej hurtowni sprzętu AGD ?

Rafał_Sz
12-07-2023, 10:46
Silniki do autek elektrycznych to każda marka sama sobie robi, czy wszyscy zaopatrują się w jednej hurtowni sprzętu AGD ?

Polecam obejrzeć.


https://youtu.be/xrOCpFPrMk8

robin102
12-07-2023, 11:33
Auta hybrydowe, dostępne na rynku od lat to piękne rozwiązanie na ekologię . Jestem właśnie po trasie Białysto-Warszawa. Z Białegostoku wystartowałem z jakimś gościem w bmw z zieloną tablicą rej. Ciął 140-150 km:/h gdzieś w 3/4 drogi dojechałem do niego, a on kula się po drodze ekspresowej z prędkością 50 km /h wprowadzając tu na serio mega zagrożenie taką jazdą

ku6i
12-07-2023, 12:03
No dobra, ale gdzie tu auto hybrydowe? Zielone blachy są tylko dla aut 100% elektryczynch, bez silnika spalinowego.

patronat
12-07-2023, 16:13
Auta hybrydowe, dostępne na rynku od lat to piękne rozwiązanie na ekologię . Jestem właśnie po trasie Białysto-Warszawa. Z Białegostoku wystartowałem z jakimś gościem w bmw z zieloną tablicą rej. Ciął 140-150 km:/h gdzieś w 3/4 drogi dojechałem do niego, a on kula się po drodze ekspresowej z prędkością 50 km /h wprowadzając tu na serio mega zagrożenie taką jazdą

Tak, to stanowczo wina aut hybrydowych.

robin102
12-07-2023, 17:32
Eeeeeee coś może słabo zrozumiale napisałem. Bemka na szosie to elektryk była, a wtręt o wyższości hybryd to oddzielne zagadnienie. Tylko hybrydowe auta mają sens.

patronat
12-07-2023, 17:46
Jako praktyk, pozwól że się nie zgodzę z Twoją opinią.

Ps
Hybrydę też miałem. Auta totalnie bez sensu- mocno technicznie skomplikowane, ciągnące za sobą bagaż tradycyjnej motoryzacji, ekonomicznie przepłacane na starcie i totalnie bez wymiernych korzyści podczas eksploatacji poza miastem. Tak jak krótkozasięgowe elektryki zresztą.

NimnuL
12-07-2023, 18:10
Jako praktyk, pozwól że się nie zgodzę z Twoją opinią.

Ps
Hybrydę też miałem. Auta totalnie bez sensu- mocno technicznie skomplikowane, ciągnące za sobą bagaż tradycyjnej motoryzacji, ekonomicznie przepłacane na starcie i totalnie bez wymiernych korzyści podczas eksploatacji poza miastem. Tak jak krótkozasięgowe elektryki zresztą.

Tak jest!
Do miasta BEV, na trasy ICE.
Jeśli hybryda to plug-in, do miasta te ~70km zasięgu zwykle wystarczy. Poza miastem jest ICE. Co prawda - tak jak piszesz - konstrukcja się komplikuje, dorzuca wady jednych i drugich, ale lepsze to niż klasyczna HEV.
Ostatnio pojeździłem tysiąc km VW ID.3, ID.4 i ID.5. Do miasta ID.3 ma sens. W pewnych warunkach. Poza miastem - żaden. Rozwlekłem się na ten temat na innym forum: https://twojepc.pl/b.php?id=139950

robin102
12-07-2023, 18:10
Jako praktyk, pozwól że się nie zgodzę z Twoją opinią.

Ps
Hybrydę też miałem. Auta totalnie bez sensu- mocno technicznie skomplikowane, ciągnące za sobą bagaż tradycyjnej motoryzacji, ekonomicznie przepłacane na starcie i totalnie bez wymiernych korzyści podczas eksploatacji poza miastem. Tak jak krótkozasięgowe elektryki zresztą.
Jako teoretyk zagadnienia chciałbym mieć hybrydę pod nazwą Toyota Prius .

NimnuL
12-07-2023, 18:16
Jako teoretyk zagadnienia chciałbym mieć hybrydę pod nazwą Toyota Prius .

Tę z dachem PV, który da 5km zasięgu w trakcie słonecznego weekendu? ;-)

Maro66.
12-07-2023, 18:26
Według mnie Toyota, to popłuczyny tego co było kiedyś. Ja to bym się chętnie przesiadł na Teslę. Półśrodki są bez sensu. W tych hybrydach wszystko jest kiepskie. Silniki spalinowe coraz bardziej beznadziejne, elektryczne słabe i kiepskie, baterie na pół dekady, no może na całą. Obecne spalinowe są coraz gorsze. Te doładowane trzycylindrowce niech sobie producenci wsadzą, nie powiem gdzie. Do tego ceny tych złomów są takie, że szkoda mówić. Tesla ma ten plus (poza spasowaniem produkcji w USA) że od początku została stworzona jako elektryk, bez bagażu projektów spalinowych. Myślę również, że Volvo z czasem podzieli los Nokii. Ten ich nowy prezes od odkurzaczy o ile się nie mylę wygłasza herezje, że klienci nie potrzebują obecnie dużych zasięgów. A ja uważam, ze tylko zasięgi hamują wybuch rewolucji elektrycznej. Na szczęście właśnie Tesla rozumie o co chodzi i zasięgi ich samochodów są coraz większe. Ciekawe jest też to, że ceny Tesli zaczynają spadać, a reszta starej motoryzacji ciągnie w górę. No zobaczymy kto wygra...

NimnuL
12-07-2023, 19:24
Nie tylko Tesla jest od podstaw jako EV.
Hyundai czy Kia bije Teslę pod względem jakości i ogólnej obsługi. Ioniq jest świetny. EV6 również.

Niestety nie zasięg jest problemem, a szybkość ładowania.

patronat
12-07-2023, 20:59
Ev6 jezdzilem - jesliby wylaczyc wszystkie systemy wspomagajace, auto moze byloby niezle. Obsluga i intuicyjnosc 2/5, bujanie samochodu i niestabilnosc 2/5. KIA tak ma - pogadajcie z uzytkownikami Stingerow policyjnych.
Tesla nie jest premium, ale broni sie osiagami i wzglednym komfortem.
Z hybryd mialem Lexusa - i to byl prawdopodobnie ostatni moj pojazd produkcji japonskiej. Ilosc kretynskich rozwiazan porazala.
Teraz kazda marka ma elektryka, nierzadko z zasiegami realnymi powyzej 500 km. Pamietac nalezy, ze tylko u nas jest slabo z ladowaniem. Ladowanie Tesli 3 z 20 do 80% bateri to w lecie okolo 12 minut - wystarczy na zakup kawy i wyprostowanie kosci.

Sorki za brak ogonkow ale na tym urzadzeniu nie mam.

NimnuL
12-07-2023, 21:31
Jakimi osiągami broni się Tesla?
Model S to pół bańki PLN, a w środku Dacia Logan... (celowo przerysowuje).
Mercedes EQS to to nie jest, a cenowo już tak.

Żaden elektryk nie ma zasięgu realnego nawet 400km. Chyba, że mówimy o jedzie z prędkością 90kph.
130-140kph i masz 25-30kWh/100km (33kWh z AC lub wiatrem, deszczem).
Mi bateria 77kWh wystarcza na max. 250km na trasie (nikt nie jeździ od 100 do 0%.
Zimą to by było 150km.
Przepisowa jazda na A.
W tym trybie to masz przystanki na ładowanie co godzinę.

Tesla to trochę religia w ostatnim czasie. Zamiast teoretyzować można się przejechać. Czar pryska. Te 3s do setki bawi przez kilka minut, chyba że ma się w głowie siano.

patronat
13-07-2023, 09:05
Tesla 3 Long Range 2022, Bielsko Wawa większość zgodnie z przepisami 370 km zostało 30% baterii. Pewnie, ze jak odpalisz 150 km/h to braknie, ale w dzisiejszych realiach nie bardzo się da. 80% takie trasy to 80 km/h max. Ja od dwóch lat w zasadzie nie przekraczam ograniczeń prędkości, nie chce mi się spinać i denerwować. Najlepiej mi się jeździ 70 konną T4 - zero stresu na drodze.
PS
Jak pojechałem do kumpla pod Kielce z Kato to na 33 kWh w i3 zrobiłem 260 km. I nie był to rajd „na kropelce”. A poza tym, daleko nie szukając, w poniedziałek z Gliwic autostradą do Katowic, ponad 120 km/h tez się nie dało jechać, na trzech pasach . Ot taka nasza rzeczywistość.

NimnuL
13-07-2023, 09:23
Co kto lubi. No i zależy gdzie kto jeździ. Tam gdzie ja jeżdżę mam tempomat na 140km/h przez setki kilometrów praktycznie bez przerw, z jakimiś lokalnymi przestojami, średnia wychodzi ponad 130km/h.
Każdy EV przy niższej prędkości wypada nieźle. Samochody Tesla nie wyróżniają się od tym względem. Konkurencja dogoniła rynek. Niedawno w ID.3 wyciągnąłem średnią 11.9kWh/100km przy średniej 56km/h na dystansie 88km. Jadąc już normalnie większym ID.5 robiłem średnią 23kWh/100km w trybie mix: miasto, trasa, autostrada. 300km uda się pokonać na jednym ładowaniu. Ledwo.
Wokoło komina i z własnym prądem z garażu samochód elektryczny jest świetny, w takim scenariuszy nigdy bym już spalinowego nie brał pod uwagę. Komfort jazdy jest fantastyczny. Zresztą nawet pomimo tego, że obecnie EV nie jest dla mojego profilu jazdy to przy najbliższej wymianie samochodu na pewno będzie to elektryk, po prostu zaakceptuję wady i je przełknę.

patronat
13-07-2023, 10:15
Bo plusów jest po prostu więcej. A do wad można przywyknąć. Ja po prawie trzech latach, nie zawracam sobie głowy zasięgami i ładowaniem. Tak jak z fotovoltaiką - przez pierwszy miesiąc człowiek się jarał słupkami a od dwóch lat nie sprawdziłem czy działa, mało tego, nie pamiętam haseł do aplikacji :)

robin102
13-07-2023, 11:08
Trochę się śmieje pod wąsem jak próbujecie zakrzywić rzeczywistość, że zasięg to nieważna rzecz, że przywyknąć, przełknąć. Zasięg każdego spaliniaka to cyrka 1000 km i to nawet konkretnie szybkiej jazdy :) ..... a hybrydy cały czas w telewizji reklamowane nowe modele, no to jak to jest ? Coś mi się wydaje, że wielu wstępuje do jakiejś sekty wyznawców elektryków :) . Oczywiście jestem za postępem, baaaaaaaa nawet za elektrycznymi samochodami, bo mają ogrom zalet, ale jeszcze nie w tym wydaniu, patrz zasięg :) Dlatego hybrydy to jest jeszcze na długie lata temat który pozwoli trochę oszczędzić środowisko.
Bardzo by mi się chciało mieć autko elektryczne typowo do miasta i moim zdaniem to jest fajny kierunek dominacji elektryków właśnie w mieście i powinny na to być jakieś przepisy kuszące do używania elektryków tylko w mieście. Mamy zatrute miasta do niewytrzymalności.

NimnuL
13-07-2023, 11:39
Są przepisy zachęcające do używania EV w mieście: buspasy, parkowanie za darmo w centrum (specjalne parkingi), możliwość wjazdu do centrum bez opłat itp. Pytanie jak długo?

Zasięg 300km na autostradzie jest ok, o ile można będzie bezstresowo naładować taki zasięg w 10 minut. W cenie podobnej do benzyny. Teraz 30kWh (100km z prędkością autostradową) na szybkiej ładowarce to 70zl. Czas ładowania takiej pojemności to przynajmniej 30 minut jeśli w ogóle samochód przyjmie taka moc (zwykle nie). 7 litrów benzyny to poniżej 50zl. Szybkich ładowarek jest jeszcze mało. I tyle. Może za 3-5 lat będzie już nieźle. Z roku na rok jest coraz lepiej.

100kWh pod podłogą to dużo, to już jest niebezpieczne. Wątpię żeby w autach osobowych powiększano pojemność, raczej zacznie spadać masa.

patronat
13-07-2023, 13:06
Trochę się śmieje pod wąsem jak próbujecie zakrzywić rzeczywistość, że zasięg to nieważna rzecz, że przywyknąć, przełknąć. Zasięg każdego spaliniaka to cyrka 1000 km i to nawet konkretnie szybkiej jazdy :) ..... a hybrydy cały czas w telewizji reklamowane nowe modele, no to jak to jest ? Coś mi się wydaje, że wielu wstępuje do jakiejś sekty wyznawców elektryków :) . Oczywiście jestem za postępem, baaaaaaaa nawet za elektrycznymi samochodami, bo mają ogrom zalet, ale jeszcze nie w tym wydaniu, patrz zasięg :) Dlatego hybrydy to jest jeszcze na długie lata temat który pozwoli trochę oszczędzić środowisko.
Bardzo by mi się chciało mieć autko elektryczne typowo do miasta i moim zdaniem to jest fajny kierunek dominacji elektryków właśnie w mieście i powinny na to być jakieś przepisy kuszące do używania elektryków tylko w mieście. Mamy zatrute miasta do niewytrzymalności.

No. Zasięg C63AMG przy dynamicznej jeździe jaki jest? 200km nie zrobisz. Problemem jak zwykle nie jest zasięg tylko czas jego uzupełniania.
I teraz : Tesla przyjmuje 200 kwh, superchargery 3 generacji tyle mają. Tyle że ich u nas prawie nie ma. Ale są 2 gen - 150 kwh. Średnie zużycie przy spokojnej jeździe to 15 kWh. Przy szybkiej to 25. Czyli uzupełnienie w uproszczeniu to 20 minut. Tankowanie merca to około 8 minut. Z płaceniem przy kasie bez hotdoga. Czyli bijemy się już teraz o 12 minut. Czyli hotdoga i kawę.

Wszystko zależy od podejścia i punktu widzenia. Dla Ciebie to zakrzywianie rzeczywistości a dla mnie wmawianie sobie że elektryki to samo zło jest infantylne.
Przy okazji cen szybkiego ładowania - Orlen ma super drogi prąd. 2,50 za kWh. Ale wystarczy umowa z marką, karta multisystemowa i jest znacznie taniej. Ja mam umowe z Tauronem i w zależności od zużycia miesięcznego jest naliczana opłata, max 1,21 brutto. Przy moim średniorocznym zużyciu to 16,5 x 1,21 = 19,97 za 100 km. 3 litry paliwa. Na zdrowie!

jurkarol
13-07-2023, 13:18
trzeba iść w wodór. to jest sumarycznie dużo czystsza technologia niż elektryki

eMGie
13-07-2023, 13:38
Pod warunkiem, że nie będą tego wodoru węglem i gazem produkować :-)

NimnuL
13-07-2023, 13:48
No i już mamy porównanie małego autka EV i spokojnej jazdy do ekstremalnej jazdy w AMG ;-)
Jabłka do jabłek porównuj.

EV przyjmuje max moc tylko blisko zera, im bardziej naładowany tym wolniej ładuje. Trzeba patrzeć na średnią, producenci mydlą oczy zamiast pisać jasno X kWh w Y minut. Ale wolą pisać bzdury typu 100km w 5 minut.

EV to przyszłość. I bardzo dobrze. Powrót z EV do spalinowego to jak cofnięcie się w czasie.
Póki co nam okazję jeździć różnymi modelami, ale niedługo pójdzie zamówienie.

EV jest jednak religią. Ma fanatyków jak i przeciwników.

- - - - kolejny post - - - - - -

Wodór ... Siedzenie na zbiorniku wodoru pod ciśnieniem 200atm... Nie, dziękuję.

Wodór może być ok w lotnictwie - tu jest konieczność niskiej masy, gęstości energii. Bateria tego nie daje.

patronat
13-07-2023, 13:56
Ale ja porównałem napierdzielanie Teslą do napierdzielania Mercem. 25 kWh na 100 x 2 czyli 55 litrów w Mercu. Czego nie rozumiesz? Nie wspomniałem tylko o koszcie tego tankowania czyli 2,65 x 50= 132,50 vs 55 litrów x 6,50 = 357,50 ( wybacz, jestem ekonomistą). O serwisie co 8 tys km przy takiej jeździe nie wspominam.

- - - - kolejny post - - - - - -

Obecnie straty energii przy pozyskiwaniu, sprężaniu i odwrotnym procesie wodoru szacowane są na ca 85%. Przy instalacji fotovoltaicznej na Saharze, założeniem opłacalności jest zejście poniżej 70%. Technologia jest jeszcze nieopłacalna.

NimnuL
13-07-2023, 14:08
Mercedes nie zje 25 litrów na 100km przy prędkości 140km/h. Więc porównanie ci nie wyszło.
Jabłka do jabłek.

Poza tym porównujesz autko entry level do "wyczynowego" Mercedesa. Jeśli już to weź model S Plaid do porównania, to chociaż cena się będzie zgadzać.

poste
13-07-2023, 14:18
Niemcy mieli cały pomysł na wodór, ale zdaje się że dopadła ich rzeczywistość ;) Po pierwsze technologia nie rozwija się tak jak powinna, po drugie transport i magazynowanie miało być powiązanie z gazem i gazociągami (wodór dobrze się miesza z gazem). Inwazja Rosji na Ukrainę jakby lekko pokrzyżowała im plany.

Moim zdaniem kluczowy będzie wyścig co będzie tańsze, akumulatory czy ogniwa produkujące prąd z wodoru. Bo silnik elektryczny napędzający auto będzie de facto podobny. Zwykle wygrywa prostsza i tańsza technologia, nie najlepsza.

patronat
13-07-2023, 14:22
Mercedes nie zje 25 litrów na 100km przy prędkości 140km/h. Więc porównanie ci nie wyszło.
Jabłka do jabłek.

Poza tym porównujesz autko entry level do "wyczynowego" Mercedesa. Jeśli już to weź model S Plaid do porównania, to chociaż cena się będzie zgadzać.

I zużycie takie samo jak 3. Czyli 25 kWh przy próbie utrzymania prędkości w okolicach 200 km/h na autostradzie. Merc przy tym pali 30 l /100. Dane empiryczzne.

NimnuL
13-07-2023, 14:37
Co ty ściemniasz?
Tesla 3 jeździłem i brała 28kWh/100 przy 140km/h. 45kWh/100km przy 200km/h. Empirycznie. Pokaż mi zdjęcie z ekranu na odcinku 100km i średnia prędkość. Bo chwilowe to sobie możesz odpowiadać ludziom, którzy nie są w temacie.
Ale mówimy o Polsce i przepisowej jeździe, do czego wcześniej się odnosiles.

Nie tylko ty masz Teslę, więc bez ściemy proszę.

patronat
13-07-2023, 14:57
Ok, masz rację. Ja natomiast mam blisko do autostrady. Jazda nią przy próbie utrzymania dużej predkości to ciągłe hamowanie i gwałtowne przyśpieszanie. Chciałbym jeździć tam gdzie Ty, wrzuciłbym sobie 140 na tempomat i byłoby pięknie.
Reasumując elektryki nie mają żadnego sensu ekonomicznego.

NimnuL
13-07-2023, 15:32
Ok, masz rację. Ja natomiast mam blisko do autostrady. Jazda nią przy próbie utrzymania dużej predkości to ciągłe hamowanie i gwałtowne przyśpieszanie. Chciałbym jeździć tam gdzie Ty, wrzuciłbym sobie 140 na tempomat i byłoby pięknie.
Reasumując elektryki nie mają żadnego sensu ekonomicznego.

W okolicy Katowic faktycznie płynność ruchu na A jest kiepska.
W miniony weekend jechałem z Bydgoszczy do Krakowa, odcinek na A1 aż do remontów pod Częstochową jechałem stabilnie 140km/h, tylko jeden zjazd na MOP obniżył mi średnią do 133km/h. Niestety podobny numer w ID.5 mi się nie udał.
Z Bydgoszczy aż za Wrocław mam praktycznie całą trasę 320km zapięty tempomat na 125km/h (S5 + krótki odcinek A2). Owszem - czasem coś wyskoczy i trzeba przyhamować, ale zwykle na takie trasy ruszam wcześnie rano - wówczas jedzie się bardzo płynnie.

74043

robin102
13-07-2023, 15:48
Ok, masz rację. Ja natomiast mam blisko do autostrady. Jazda nią przy próbie utrzymania dużej predkości to ciągłe hamowanie i gwałtowne przyśpieszanie. Chciałbym jeździć tam gdzie Ty, wrzuciłbym sobie 140 na tempomat i byłoby pięknie.
Reasumując elektryki nie mają żadnego sensu ekonomicznego.
Polecam :) Trasa S8 Białystok- Warszawa fajna nawierzchnia, żadnych zakrętów, żadnych. Lecąc raz w tygodniu do Warszawy z prędkością 130 -140 wszyscy mnie wyprzedzają :) pedału hamulca dotykam przez te 200 km może ze 3 razy :)
....na początku trasy to oczywiście wszystkie elektryki mnie wyprzedzają :)

jjj
13-07-2023, 20:29
Reasumując elektryki nie mają żadnego sensu ekonomicznego.
Nie wszystko musi mieć sens ekonomiczny ;)

patronat
13-07-2023, 21:17
Nie wszystko musi mieć sens ekonomiczny ;)

Nawet to nie jest wskazane (dla zdrowia psychicznego na przykład) :)

Ile Ci emka zżera jak napieprzasz?

- - - - kolejny post - - - - - -

Jechałem w piątek dwa tyg temu do Krakowa na imprezę. Do bramek ze dwa razy miałem ponad 100km/h, za bramkami na Kryspinów 20km/h max. Na rowerze byłoby szybciej.

jjj
13-07-2023, 21:29
Średnia od wyjechania z salonu do teraz to ok. 13,5 a przy agresywniejszych ustawieniach chyba pod 20. Szczerze mówiąc to nie jestem więźniem zaglądania na spalanie. Na wierzchu mam ustawione dane temperatury i ciśnienia. Stosunkowo często trzeba tankować, bo zbiornik paliwa ma ok. 55L.

Ta północno-zachodnia obwodnica Krakowa to dramat...

wilk325
14-07-2023, 10:58
Średnia od wyjechania z salonu do teraz to ok. 13,5 a przy agresywniejszych ustawieniach chyba pod 20. Szczerze mówiąc to nie jestem więźniem zaglądania na spalanie. Na wierzchu mam ustawione dane temperatury i ciśnienia. Stosunkowo często trzeba tankować, bo zbiornik paliwa ma ok. 55L.

Ta północno-zachodnia obwodnica Krakowa to dramat...

piękny wynik,
u mnie kloc 2.4t i od nowości 15,4; ale potrafi w Szwajcari (nawet wyprzedzając Tesle) spalić 11l, za to jak jest but to i 35l też wciągnie. Ale kto by się tym przejmował ;)

patronat
14-07-2023, 12:51
Z ciekawości pytałem o zużycie, przypomniał mi się epizod z mojego upalania Subaru imprezy. Okolice roku 2000, 2l pojemności, dłubnięte na około 320 koni. Goniliśmy to po mieście w nocy ( piękne czasy). Spalanie wyszło troszkę ponad 40/100 :)

jjj
14-07-2023, 17:23
Z ciekawości pytałem o zużycie, przypomniał mi się epizod z mojego upalania Subaru imprezy. Okolice roku 2000, 2l pojemności, dłubnięte na około 320 koni. Goniliśmy to po mieście w nocy ( piękne czasy). Spalanie wyszło troszkę ponad 40/100 :)
Też miałem STI z 2009 dłubnięte na 380 i po założeniu "większych" wtrysków przy ostrej jeździe to chwilowe było w okolicy 50-60 ;)
Ale umówmy się, kupując takie auta nikt sobie nie zawraca głowy spalaniem.

piękny wynik,
u mnie kloc 2.4t i od nowości 15,4; ale potrafi w Szwajcari (nawet wyprzedzając Tesle) spalić 11l, za to jak jest but to i 35l też wciągnie. Ale kto by się tym przejmował ;)
Myślę, że poniżej 10-11 nie bym był w stanie zejść. X5/6M tyle waży ?

wilk325
15-07-2023, 14:10
X5/6M tyle waży ?

Niestety, ale się tego nie czuje przez jego sztywność.

Rafał_Sz
16-09-2023, 14:11
Sprawca

75709



Ofiara oraz miejsce zbrodni ;)

75710


Zbrodnia :(

75711

Maro66.
16-09-2023, 22:07
O ja pier.... :cry:

jjj
16-09-2023, 23:19
Będziesz miał nową klapę bagażnika na koszt ubezpieczyciela sprawcy. Dobrze, że tylko to...

foto4deg
16-09-2023, 23:42
.
Reasumując elektryki nie mają żadnego sensu ekonomicznego.
W Pl to ani ekonomicznego, ani ekologicznego, jak ktoś nie ma instalacji foto czy prądu z wiatraka.
Co innego u mnie w Norge. Praktycznie 100% energia z elektrowni wodnych. O ile zeszłej zimy ceny prądu były dość wysokie i 100 km wychodziła 2x drożej niż benzyna, to ostatnio 100 km kosztuje mnie 2,5 pln. A do tego tu max się jeździ 120, wiec i zasięg tak nie spada. Ja na mojej TM3 LR mam zrobione 90k i latem wygraniem 470 km, zimą w okolicach 350-400.
Co do straty czasu na ładowanie. Będąc 5 lat temu w Bydgoszczy na zakupach w Auchan podładowane samochód do pełna. Teraz przy każdej Biedrze ma być minimum 3 stanowiska do ładowania z mocą 50kw, także też coś się człowiek podładuje. Do tego w trasie robiąc sobie 15 minut przerwy to zdrowe dla organizmu. Człowiek trochę odpocznie, kawkę strzeli i tyle. Moje pierwsze Zoe ładowało się max 22 kW, Tesla ma 250 kW, a następne mają mieć po 400 moc ładowania . Także na luzie.

krzysztofz24
17-09-2023, 01:23
Szczescie w nieszczeciu, ze tylko jeden element jest uszkodzony.
Nowa klapa zapewne wleci.

P.S
Dostawa produktow do Biedry a z przodu napis odpady - wiedzialem:mrgreen:

patronat
17-09-2023, 09:19
W Pl to ani ekonomicznego, ani ekologicznego, jak ktoś nie ma instalacji foto czy prądu z wiatraka.
Co innego u mnie w Norge. Praktycznie 100% energia z elektrowni wodnych. O ile zeszłej zimy ceny prądu były dość wysokie i 100 km wychodziła 2x drożej niż benzyna, to ostatnio 100 km kosztuje mnie 2,5 pln. A do tego tu max się jeździ 120, wiec i zasięg tak nie spada. Ja na mojej TM3 LR mam zrobione 90k i latem wygraniem 470 km, zimą w okolicach 350-400.
Co do straty czasu na ładowanie. Będąc 5 lat temu w Bydgoszczy na zakupach w Auchan podładowane samochód do pełna. Teraz przy każdej Biedrze ma być minimum 3 stanowiska do ładowania z mocą 50kw, także też coś się człowiek podładuje. Do tego w trasie robiąc sobie 15 minut przerwy to zdrowe dla organizmu. Człowiek trochę odpocznie, kawkę strzeli i tyle. Moje pierwsze Zoe ładowało się max 22 kW, Tesla ma 250 kW, a następne mają mieć po 400 moc ładowania . Także na luzie.

Nie walcze z wiatrakami. Moja wypowiedź mocno prześmiewcza miała zakończyć dyskusję. Nie przekonasz niektórych (ja nie zamierzam) że czarne jest czarne. Najlepszy tekst jaki ostatnio słyszałem odnośnie przeciwników elektryków dotyczący koronnego argumentu : zasięg
„O zasięgu w elektrykach wypowiadają się na ogół ludzie, którzy nigdy nie robią tras dłuższych niż 100 km, nigdy nie pojadą do Chorwacji, a ich samochody to V8 palące 4l na sto (gazu) , za które zapłacili 35tys (nowe) „

foto4deg
17-09-2023, 10:07
Nie walcze z wiatrakami. Moja wypowiedź mocno prześmiewcza miała zakończyć dyskusję. Nie przekonasz niektórych (ja nie zamierzam) że czarne jest czarne. Najlepszy tekst jaki ostatnio słyszałem odnośnie przeciwników elektryków dotyczący koronnego argumentu : zasięg
„O zasięgu w elektrykach wypowiadają się na ogół ludzie, którzy nigdy nie robią tras dłuższych niż 100 km, nigdy nie pojadą do Chorwacji, a ich samochody to V8 palące 4l na sto (gazu) , za które zapłacili 35tys (nowe) „

Niestety jesteśmy narodem negującym wszystko, co nam nie odpowiada. I zawsze szukającym drugiego dna.
Ja robiąc trasę „Oslo-Poznań” nie miałem problemu. Na ładowarce toaleta, kawa, coś zjeść i jedziesz dalej. Człowiek rozprostuje kości, wzmocni sie i jest super.
Sam pamietam, jak robiłem trasę Hirsthals-Bydgoszcz zimą na raz i z perspektywy czasu widzę, że przystanek tylko na toaletę byl głupotą.

Cóż, dopóki mamy naród wierzący, że rząd ma własne pieniądze, wiek emerytalny powinien wynosić 60 lat, a węgiel to energia przyszłości, to będzie ciężko.

jjj
17-09-2023, 12:52
Coraz bardziej dojrzewam do zamiany M-ki na elektryka (już drugiego w domu).

ku6i
17-09-2023, 14:19
Co do straty czasu na ładowanie. Będąc 5 lat temu w Bydgoszczy na zakupach w Auchan podładowane samochód do pełna. Teraz przy każdej Biedrze ma być minimum 3 stanowiska do ładowania z mocą 50kw, także też coś się człowiek podładuje. Do tego w trasie robiąc sobie 15 minut przerwy to zdrowe dla organizmu. Człowiek trochę odpocznie, kawkę strzeli i tyle. Moje pierwsze Zoe ładowało się max 22 kW, Tesla ma 250 kW, a następne mają mieć po 400 moc ładowania . Także na luzie.

Tak z ciekawości: jak wygląda wydłużenie się czasu przejazdu zgodnie na tej trasie Oslo-Poznań w przypadku TM3 LR i w porówaniu do spaliniaka? Z tego co piszesz to licząc te przerwy na kawę/wyprostowanie to wychodzi na jedno, ale chciałem się upewnić. To fajny odcinek testowy, który z tego co rozumiem z kontekstu przejechałeś wielokrotnie i benzyną i elektrykiem, więc masz porównanie.

Rafał_Sz
18-09-2023, 08:49
Teraz przy każdej Biedrze ma być minimum 3 stanowiska do ładowania z mocą 50kw, także też coś się człowiek podładuje.

Podam konkretny przykład. Złożyłem wniosek o zwiększenie przyłącza w firmie z 50A do 80A. Dostałem odmowę. Linia SN i trafostacja są już obciążone w 110% mocy nominalnej. Pod tą samą linię jest podłączona pobliska Biedronka oraz Aldi. Czyli miałoby dojść 300kW na ładowarki. Nowa linia SN nie jest planowana. Pytam się więc jak to chcą zrobić? Nawet jeśli pokryją całe dachy panelami to niewiele to zmieni.