Zobacz pełną wersję : Humor
National Greetings
Ty [beeep] [beeep]any. (pronounced: tea who-you yeah-bunny, meaning: Good morning.)
Skocz mi, ty [beeep]. (pronounced: scotch me tea who-you, meaning: Good afternon.)
[beeep] ci w dupę (pronounced: whoy tchea v doope, meaning: You look very good)
HWDP (for police, pronounced: hah voo de pe, meaning: to serve and protect)
Ty stara cipo! (only to ladies, pronounced tea stara chipo meaning You look so lovely today.)
[beeep]! (pronounced: vy-peer-thala-y, meaning: Could you possibly leave this place?)
Ty [beeep]u! (only to guys, pronouced: tea skoor-vee-seenoo, meaning: You are my best friend!)
Pies cię [beeep]ał. (only to dogs, pronounced: peace see-e yee-bow, meaning: My dog likes you.)
[beeep] ci w zęby. (pronounced: whou tchea v zen-bee, meaning: Bon appetit!)
[beeep]! (pronounced: koorvah, meaning: , [coma])
Co narobiłeś, baranie. (pronounced: czo naa-robeyesh baraneeh, meaning: I appreciate what you have done.)
[beeep]... (pronounced: peer-doll-isch meaning: I agree with you. Really!)
Ni ****a. (pronounced: nee whou-ya meaning: Yes I'll do what you want.)
Przy[beeep]ę ci. (pronounced: pshy-peer-dolle-e tshi meaning: I take care of you)`
Czego, [beeep]? (pronounced: che-goh koorvah, meaning What do you want?)
Morda, psie. (pronounced: moardah ps-ie, meaning Could you stop talking to me?)
Co ty [beeep] [beeep]?! (pronouced: czo tea koorvah peer-doll-isch..?!, meaning: Excuse me, what are you talking about?)
kolejne wydanie filmu o Hitlerze :)
http://www.youtube.com/watch?v=Q1ntOt_QEb0
nie otwiera mi sie to ;/
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=80906
tu masz to samo...
nie wiem czy zapodal to ktos juz wczesniej.. a jesli nie:
http://img127.imageshack.us/img127/9195/p429327999xs8.jpg
hehe
Psychotrop
15-12-2008, 10:52
na filmowo :)
http://www.joemonster.org/art/10412/Co_by_bylo_gdyby_Titanica_rezyserowal_II
a mnie kilka razy na dobe, kiedy chce wejść do działu HUMOR i robie najazd myszką w odpowiednie miejsce, rozwala poniższa sytuacja:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img126.imageshack.us/img126/2563/kawa1nb7.jpg)
Słowem "grzybica pochwy" prowadzi nas do zasobów forumowych śmieszności...
To prawie jak "podążaj za króliczkiem" - albo raczej za bobrem z defektem ;)
.
hackermuz
15-12-2008, 14:04
Nie wiem, czy też robicie zakupy wmarketach, ale te informacje mogą się przydać.
Chcę was ostrzec przed tym, co mi się przydarzyło. Padłem ofiarą przebiegłych oszustek. Zdarzyło mi się to w TESCO, ale mogło igdzie indziej, komuś innemu.
Oszustki działają następująco:
Dwie ładne dziewczyny koło 20 przychodzą do waszego samochodu, kiedy ładujecie zakupy do bagażnika.
Zaczynają myć szyby, a piersi im dosłownie wyskakują z bluzek. Kto by nie popatrzył?
Jak im podziękujecie i zaproponujecie pieniądze za wykonaną pracę, odmówią i poproszą, by lepiej podrzucić je do następnego TESCO.
Jeżeli się zgodzicie, obie usiądą na tylnym siedzeniu i w trakcie jazdy zaczną się nawzajem pieścić. Następnie jedna z nich przechodzi na przednie siedzenie i zabierze się do robienia... no wiecie ...
Zmuszają Cię jeszcze do zjechania na pobocze i gwałcą po kolei.
Gdy obrabia Cię ta pierwsza, w tym czasie druga kradnie wasz portfel.
Mój portfel został właśnie tak skradziony w zeszły piątek, sobotę, dwa razy w poniedziałek i wczoraj też!
Dzisiaj znowu jadę!...
Psychotrop
15-12-2008, 19:26
rewelacyjne fryzurki ;)
http://www.uchu-country.com/works/hairhats.html
Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lorda Toma. Siedzą i piją w milczeniu, aż John pyta:
- A gdzie lady Mary?
- Lady Mary leży na górze - odpowiada lord Tom.
- W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi, wstajac lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po dłuższej chwili wraca,
dyskretnie poprawia garderobę i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma.
Rozmowa nie klei się, więc unosi filiżankę do ust i łyka odrobinę herbaty. Po czym, wykrzywiając się z niesmakiem, mówi:
- Zimna jakaś!
Na to lord Tom odpowiada z flegmą:
- No cóż, nic dziwnego, już trzy dni jak nie żyje...
Dwóch kumpli pije w mieszkaniu jednego z nich...
W pewnym momencie jeden patrzy, a na ścianie wisi blaszana miednica
- Tyyyy.... kur.... co to ma być
* No jak to co, zegar z kukułką...
- Co ty pierd...., zegar z kukułką
* No zobacz.... podchodzi do miednicy i dup ! w nią butelką
A głos zza ściany: ku.. ku... ku... czwarta w nocy, a tu spać nie dają
Szklanka wódki (250 g) zabija około 1000-2000 komórek nerwowych w naszym mózgu.
Komórki nerwowe się nie regenerują.
Ludzki mózg składa się z około 3 miliardów komórek nerwowych, z czego
używamy na co dzień około 10% z nich.
Zatem około 2,7 miliarda komórek są nie potrzebne.
Szklanka wódki zabija 1000 komórek nerwowych.
Człowiek może bez obawy o swoje zdrowie wypić 2 700 000 szklanek wódki.
Przeliczamy: 1 butelka (750 g) = 3 szklanki,
zatem 2 700 000/3 = 900 000 butelek.
Zakładając, ze maksymalny wiek przeciętnego alkoholika wynosi 55 lat,
zaczyna on pic, powiedzmy majac15 lat, to mamy 40 lat stażu.
Przeliczamy lata na dni: 40 * 365 = 14600 dni picia.
Jeżeli możemy wypić 1 080 000 butelek bez obawy
o nasze komórki nerwowe
to:
900000/14600 = 62 butelki wódki dziennie.
Wniosek:
Aby umrzeć z braku komórek nerwowych musielibyśmy pic po 20 butelek
wódki na
śniadanie, 20 na obiad i 30 na kolacje....
KAMIEŃ Z SERA
GORZAŁKA DLA WSZYSTKICH !
Jeżeli boisz się utyć, wypij przed jedzeniem setkę wódki, to usuwa poczucie strachu.
NIGDY TAK NIE RÓB!
Kolega, uradowany narodzinami syna powysyłał z komórki żony MMS-y do ludzi w firmie z tekstem "Nasz synek, 4460g, 60cm."
Poniżej reakcja szefa (mail do wszystkich pracowników).
...gratuluję ci z całego serca...
...ale wysyłanie MMS-a z obcego numeru telefonu z tytułem "Nasz synek" niejednego mógł sprowokować do pochopnego rachunku sumienia z ostatnich dziesięciu miesięcy i niespokojnych reakcji.
Pozdrawiam,
szef
Mąż do żony:
- Kochanie może wybralibyśmy się na romantyczny spacer?
Żona:
- A nie mogłeś sobie kupić tego piwa wracając pracy?!
- Jak tam w pracy?
- Jak w raju! W każdej chwili mogą mnie wyrzucić!
Nobel pokazał przyjacielowi swój wynalazek:
- No, jak dla mnie bomba! - rzekł przyjaciel.
- Żyje nam się lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
- To fajnie wam - pomyślał naród.
- Chcemy waszego dobra - powiedział premier Kaczyński do Polaków.
- Zaniepokojeni Polacy zaczęli wiec ukrywać swoje dobra w bezpiecznych miejscach.
Nie ma sprawiedliwości: zawiesił się komputer,a wszyscy walą w monitor...
Praca z ładnymi kobietami teoretycznie jest możliwa, a w praktyce - wszystko stoi
Kobiety, żeby się nie znudzić mężczyznom,zmieniają ubrania.
Mężczyźni, żeby się nie znudzić kobietom,zmieniają kobiety..
Panowie, nie ma żartów! Chwila nieuwagi i mała, przypadkowa iskra namiętności może się nieoczekiwanie zmienić w ognisko domowe...
Z wiekiem szansa na miłość dozgonną wzrasta.>
- Kochanie, czy przed ślubem byli w twoim życiu jacyś mężczyźni
- Nie.
- No popatrz, a w moim byli...
- Znasz to spojrzenie kobiety, kiedy pragnie sexu?
- Ja też nie.
- Jasiu chodź napijesz się ze mną wódeczki.
- Ależ tato!
- No co, ja ci pomogłem odrabiać lekcje.
Zabawne jak mało ważna jest twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a jak
niesamowicie niezbędna dla ludzkości, gdy prosisz o urlop.
Dwaj totalnie znudzeni intelektualiści siedzą w kawiarni, zapadła dłuższa
chwila milczenia. W pewnym momencie jeden mówi do drugiego:
- Słyszałem, że przespałeś się z moją żoną...
- Tak - odpowiada drugi - I co z tego?
- A nic, tak mi się przypomniało...
Wilk i Czerwony Kapturek. Miejsce akcji - las. Czerwony tradycyjnie idzie ścieżką, wilk tradycyjnie wyskakuje zza krzaków.
- Cześć Kapturku, co masz w koszyczku?
- Lekarstwa, ciasto i wiśniową nalewkę.
- A dla kogo to wszystko?
- Dla babci, właśnie do niej idę.
- A jaki jest adres babci?
- www.babcia.com.pl
Przed kasą w banku staje mężczyzna i zaczyna nerwowo szukać czegoś po kieszeniach.
- Czy pan dokonuje wpłatę czy wypłatę?
- Ani jedno, ani drugie. Szukam rewolweru.
- Ten lekarz jest niesamowity! W kilka sekund wyleczył moją żonę z
wszystkich dolegliwości!
- Jak to zrobił?
- Powiedział, że to objawy nadchodzącej starości...
Mecz o SUPER PUCHAR EUROPY, 100 tysięcy ludzi na trybunach. Kibice
szaleją, wrzeszczą i ogólnie jest fajno. Wszyscy oczywiście stoją,
wszyscy oprócz jednego faceta, który zamiast patrzyć na grę, ostro się
onanizuje, nie zwracając na nikogo uwagi. W pewnym momencie ktoś to
zauważa i zaczyna się przyglądać. Potem szturcha drugiego i już po
chwili duża grupa ludzi patrzy na ostro walczącego z klejnotem gościa.
Kilka minut później cały stadion patrzy już na faceta, który nadal nie
wie jakie wzbudza zainteresowanie.
Nawet telewizyjne kamery się na nim skupiły. Wreszcie zawodnicy obu
drużyn zauważyli brak dopingu i też patrzą tam gdzie wszyscy. W końcu -
UUUUHHHH!
Facet skończył, czerwony z wysiłku ale szczęśliwy... Schował interes,
wyciągnął papierosy i zapałki. W tym momencie widzi, że cały stadion
patrzy w milczeniu na niego. Gościu zamiera z fajką przy ustach i
zapaloną zapałka, spogląda powoli wokoło w końcu mówi ze zrezygnowaniem:-
Niieeeee, no [cenzura] - nie mówcie, że tu jarać nie wolno...
Zbigniew
15-12-2008, 23:25
Nie wiem czy to humor, ale nie wiedziałem, gdzie pokazać :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img296.imageshack.us/img296/2234/zezdjciasl1.jpg)
diZaster
15-12-2008, 23:41
http://www.youtube.com/watch?v=4gKq5f-EcOc&e
wole obrazkowy humor, ale to mnie zniszczylo :mrgreen:
Kochankowie w łóżku, a tu wraca mąż. Żona mówi do kochanka:
- Wyłaź na balkon!
- Ale jest 20 stopni mrozu!
- Wyłaź natychmiast!!!
Facet wylazł, a kochanka mówi:
- Skacz!
- Ale to jest 12 piętro. Zabije się!
- Skacz bo będzie przejebane!!!
Facet skoczył, zabił się. Leży mokra plama pod domem, a kochanka się wychyla przez okno i woła:
- I za dom!....Spierdalaj za dom!!!
Małżeństwo siedzi przy obiedzie. Żona do męża:
- Wiesz Stasiu, kiedy pomyślę, że nasze małżeństwo trwa już 25 lat, to
ciepło mi się robi przy sercu.
Mąż odpowiada:
- Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy.
---------OooO---------
W barze toczy się rozmowa o brzydkich połowicach. Pewien mężczyzna
podnosi głowę znad kufla i mówi:
- Moja żona jest tak brzydka, że jak ostatnio postawiłem ją w sadzie
zamiast stracha na wróble, to ptaki oddały zeszłoroczne czereśnie...
- A moja ma wymiary 90/60/80... - mówi inny.
- Super - klaszczą panowie. - To prawie idealne!
- Taaa... - wzdycha facet. - A druga noga jest taka sama...
Kot perski :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img376.imageshack.us/img376/5281/kotperskick7.jpg)
http://www.funpic.hu/en.picview.php?id=34307&c=-1&s=dd&p=3
Psychotrop
16-12-2008, 10:33
http://www.break.com/index/absolutely-hilarious-bathroom-mirror-prank.html
http://www.joemonster.org/filmy/7332/Wegierski__flash_mob_w_tramwaju
:mrgreen:
to polookaj na to:D
http://www.youtube.com/watch?v=PpMaUmJDiIQ&eurl=http://forum.explosiv.pl/showthread.php?threadid=77080&perpage=10&pagenumberiurl=http://i1.ytimg.com/vi/PpMaUmJDiIQ/hqdefault.jpg&feature=player_embedded
Psychotrop
16-12-2008, 11:16
to polookaj na to:D
http://www.youtube.com/watch?v=PpMaUmJDiIQ&eurl=http://forum.explosiv.pl/showthread.php?threadid=77080&perpage=10&pagenumberiurl=http://i1.ytimg.com/vi/PpMaUmJDiIQ/hqdefault.jpg&feature=player_embedded
coś w ten deseń :D
http://pl.youtube.com/watch?v=KOQpUiBOWwg
dawno gierek nie było ;)
http://www.grymix.pl/153/twoj-koles-z-kosmosu-szuka-partnerki/
Żona wróciła wcześniej do domu i zastała męża w wyrku z
piękną, młodą seksowną dziewczyną.
- Ty niewierna świnio - wydziera się na całe mieszkanie.
- Jak śmiesz to robić MI, matce twoich dzieci ?!? Wychodzę, chcę
rozwodu Mąż woła za nią:
- Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było...
- Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz
jaką od ciebie słyszę, streszczaj się.
- Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda dama łapie stopa,
zlitowałem się i zabrałem. Już w samochodzie zauważyłem, że jest
chuda, obskurnie ubrana i brudna. Wyznała mi, że nie jadła od trzech
dni. Tak się wzruszyłem, że przywiozłem ją do domu i dałem jej twoją
wczorajszą kolację, której nie zjadłaś bo się odchudzasz. Biedaczka
pochłonęła ją w dosłownie dwie minuty. Popatrzyłem na jej umorusaną
twarz i zapytałem, czy nie chce się wykąpać. Kiedy brała prysznic,
zauważyłem, że jej ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur
więc dałem jej twoje jeansy, których nie nosisz od kilku lat bo w nie
nie wchodzisz. Dałem jej też koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny,
ale ty jej nie nosisz bo twierdzisz, że "nie mam dobrego gustu".
Dałem jej sweter, który dostałaś od mojej siostry na święta a ty go
nie nosisz tylko dlatego żeby ją denerwować. Do kompletu dorzuciłem
jeszcze buty, które kupiłem ci w drogim sklepie a ty ich nie nosisz
od czasu jak zauważyłaś, że twoja psiapsiuła ma takie same... Była mi
bardzo wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała się ze
łzami w oczach: "ma pan jeszcze coś, czego żona nie używa ?
mrozikulus
16-12-2008, 15:15
Lato, popołudnie, mąż mówi do żony:
- Może pójdziemy do łóżka?
- Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka
idziemy? A jak coś usłyszy?
- Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia.
- Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz
ode mnie złotówkę.
Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy:
- Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła,
procesja pogrzebowa idzie...
podobno podczas jednego "posiedzenia" można użyć tylko tyle, ile się prawidłowo rozwiąże ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img98.imageshack.us/img98/3797/papiertoaletowysudokuo2lh8.jpg)
Na Uniwersytecie Jagiellońskim bylo czterech bardzo dobrych studentów, radzili sobie świetnie na wszystkich egzaminach i testach. Zbliżał się egzamin z chemii, miał być w poniedziałek o 8.00, wszystkim z ocen wychodziła 5. Byli tak pewni siebiezż przed egzaminem zdecydowali poimprezować u kolegów z uniwersytetu w Poznaniu. Było super, ale
zapili ryja w weekend i jak zasneli w niedziele po południu, obudzili sie w poniedziałek koło 12.00. Na egzamin oczywiście nie zdażyli postanowili zabajerować profesora. Tłumaczyli się, że w weekend pojechali do kolegów na uniwersytet do Poznania, aby pogłębić wiedze i wymienić doświadczenia. Niestety w drodze powrotnej gdzies w lasach
złapali gumę, nie mieli koła zapasowego i długo nie mogli znaleźć nikogo do pomocy. Dlatego niestety przyjechali dopiero koło południa.
Profesor przemyślał to i mówi:
- OK możecie przystąpić do egzaminu jutro rano.
Studenci zadowoleni, że się udało go zbajerować, pouczyli się jeszcze trochę w nocy i na drugi dzień przyszli jak zwykle pewni siebie.
Profesor posadził ich w czterech osobnych pokojach, zamknął drzwi, a asystenci rozdali pytania. Cały test był za 100 punktów. Na pierwszej stronie było zadanie za 5 punktów, które wszyscy rozwiązali bez wysiłku. Na drugiej stronie było tylko jedno pytanie za 95 punktów:
- Które koło?
- mamo, mamo!
- mowia, ze jestem nienormalna...
- kto tak mówi?
- ...muchy.
;)
Przychodzi żaba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, coś mnie jebie w stawie.
Lekarz:
- Obawiam się, że to rak.
puchbeary
16-12-2008, 18:21
to polookaj na to:D
http://www.youtube.com/watch?v=PpMaUmJDiIQ&eurl=http://forum.explosiv.pl/showthread.php?threadid=77080&perpage=10&pagenumberiurl=http://i1.ytimg.com/vi/PpMaUmJDiIQ/hqdefault.jpg&feature=player_embedded
i w zbliżonym klimacie choć sporo starsze
http://pl.youtube.com/watch?v=EK3aXJvcr0E&feature=related
pewnie było ale nie mam możliwości sprawdzić bo i jak - po linku nie znajduje
Marta Baranowska
16-12-2008, 18:34
Teść i teściowa oglądają niebo.
Pojawia się spadająca gwiazda.
Teść zdążył pomyśleć życzenie, teściowa już nie.
Płynie ślepy i jednoręki łódką przez Atlantyk. Jednoręki wiosłuje, jak może ale przyszła fala i porwała mu wiosło.
- No to kur** dopłynęliśmy!
Ślepy wysiadł.
Madagaskar 2 :D (http://www.smog.pl/wideo/22739/madagaskar_2_obejrzysz/)
Terminux
16-12-2008, 19:46
Jak zostać kozakiem za kierownicą...
1. Ruszaj ze świateł dopiero wtedy, gdy zielone świeci się już kilka sekund.
2. Ochlap pieszego.
3. Zajmij komuś przed nosem miejsce na parkingu.
4. Przyspieszaj w czasie gdy ktoś cię wyprzedza.
5. Ruszaj zanim jeszcze wszyscy piesi opuszcza przejście.
6. Słuchaj muzyki na maxa przy otwartych szybach.
7. Zawsze mrugaj długimi lub używaj klaksonu wobec kierowców których chcesz wyprzedzić.
8. Uprawiaj slalom po wszystkich pasach.
9. Jadąc w nocy wyłączaj długie dopiero wtedy, gdy masz całkowita pewność, ze oślepiłeś już nadjeżdżającego.
10. Jedz z łokciem wystawionym za szybę.
11. Wjeżdżaj samochodem w najgłębsze zakamarki lasu.
12. Ruszaj z piskiem opon.
13. Gdy zamówisz hamburgera w McDrive, jedz go zawsze na parkingu w samochodzie.
14. Zadbaj o to, żeby w twoim samochodzie był maksymalny syf.
15. Udowodnij ze twój samochód potrafi zabrać więcej niż 5 osób.
16. Pokazuj innym obraźliwe gesty przez szybę.
17. Czekając przed zamkniętym szlabanem wyjdź na papierosa.
18. Szanuj żarówki - włączaj kierunkowskaz dopiero gdy skręcasz.
19. Wjedź na skrzyżowanie w taki sposób, żeby po zmianie świateł zatkać inny kierunek ruchu.
20. Parkuj tak, żeby inni nie mogli wyjechać.
21. Hamuj z piskiem opon zatrzymując się na stacjach benzynowych albo koło przydrożnych barów.
22. Nie daj się wyprzedzić innym - to przecież hańba i dyshonor.
23. Zadbaj o to, żeby bez przerwy włączał ci się alarm. Zwłaszcza wtedy, gdy nie będziesz mógł go usłyszeć.
24. W czasie jazdy wyrzucaj niedopałki przez uchylona szybę.
25. Gdy na parkingu potracisz inny samochód, uciekaj czym prędzej.
26. Naklej na samochód kilka kolorowych kleksów.
27. Wsiadając do cudzego, dobrego samochodu wołaj innych kumpli na przejażdżkę.
28. Pamiętaj, ze najlepszy kierowca to najszybszy kierowca.
29. Zainstaluj sobie klakson - melodyjkę.
30. Powieś na lusterku kartonowy zapaszek.
31. Jadąc w dłuższa trasę miej zawsze wyładowana komórkę.
32. Nigdy nie tankuj do pełna.
33. Jedz w taki sposób, żeby wszyscy pasażerowie byli przez cala drogę zaabsorbowani tylko twoja jazda.
34. Gdy usłyszysz za sobą sygnał karetki pogotowia, pozwól na to, żeby wyła bezpośrednio za tobą.
35. Podświetl sobie podwozie i tablice kolorowym neonem.
36. Jeśli myjnia sterowana jest z zewnątrz, spróbuj czy po wrzuceniu karty uda ci się dobiec i wsiąść do samochodu.
37. Nie pozwól włączyć się do ruchu innym.
38. Nigdy nie ostrzegaj innych przed grożącym im radarem.
39. Załóż sportowe alufelgi w limuzynie.
40. Traktuj jazdę na trasie jako "Need for Speed" na żywo.
41. Kup samochód o dużej pojemności silnika i narzekaj ze dużo pali.
42. Kup samochód o malej pojemności silnika i narzekaj ze nie ma przyspieszenia.
43. Zatrzaśnij kluczyki w samochodzie. Najlepiej gdzieś na trasie.
44. Wyprzedzając rowerzystę nie włączaj kierunkowskazu.
45. Jeździj w czapce, berecie lub kapeluszu.
46. Zajmuj lewy pas na 3 km przed skrętem w lewo.
47. Jadąc na trasie, zatrzymuj się wielokrotnie i wyprzedzaj potem te same samochody.
48. Zapamiętaj, ze wszystkiemu winne są głupie przepisy, fatalne drogi, zbyt duża liczba samochodów i korki. Ty sam jesteś zawsze bez winy.
49. Myj samochód raz na miesiąc, albo i rzadziej.
50. Na stacji benzynowej, stawaj z niewłaściwej strony dystrybutora i ciągnij waz dookoła samochodu.
51. Zamontuj dodatkowe głośniki pod maską - będzie Cię lepiej słychać.
52. Powieś CD na lusterku.
53. Załóż pokrowiec z misia na kierownice.
54. Rozmawiaj przez komórkę w mieście kiedy i gdzie się tylko da.
55. Nigdy nie zapinaj pasów.
56. Zamontuj melodyjkę Lambada kiedy jedziesz na wstecznym.
57. Przy kolejce na CPN po zatankowaniu paliwa połaź jeszcze trochę po sklepie.
58. Nie zdejmuj folii z siedzeń po kupieniu samochodu.
59. Dłub w nosie w oczekiwaniu na zielone światło.
60. Wyprzedzaj pod górę.
Facet podrywa blondynkę:
- Poszłaby pani z kimś obcym do łóżka?
Ona oburzona:
- Nigdy... kolego!
Zbigniew
17-12-2008, 00:23
Przepraszam za jakość, ale przypomniało mi się pewne zdjęcie ... Taki obrazek wisiał sobie w muzeum samochodów :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img525.imageshack.us/img525/3186/dsc7775te4.jpg)
Na duże blokowisko przyjeżdża Swięta Inwizycja. Wchodzą do pierwszego syfiastego, zwykłego bloku. Inkwizytor Mordimer Maderin dzwoni do pierwszych z brzegu drzwi:
-Kto tam?
-Swięta Inkwizycja!
-Nie wierzę...
-My właśnie w tej sprawie!
Przepraszam za jakość, ale przypomniało mi się pewne zdjęcie ... Taki obrazek wisiał sobie w muzeum samochodów :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img525.imageshack.us/img525/3186/dsc7775te4.jpg)
Nie podali tylko wartosci tego ISO... a szkoda... ;) :)
To ja tez cos w temacie motoryzacja:)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://newmedia.funnyjunk.com/pictures/peugot-pants.jpg)
Jak powstaje pomnik?
1. Mały model
2. Odlew
3. Obróbka dłutem
4. Gładzenie
5. Odsłonięcie
6. Przemówienie
7. Kolacja
A człowiek? dokładnie odwrotnie!
jest juz nowa usługa tp!!!!
http://static1.blip.pl/user_generated/update_pictures/173714.jpg?1229418123
Przyszła nauczycielka do domu Jasia i skarży się jego ojcu:
- Pański syn w odpowiedzi na moją uwagę pod jego adresem przy całej klasie powiedział, że mnie przeleci.
- Zaraz się z nim rozprawię - powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna.
-Jaaasiu! Pokłóciłeś się dziś z panią nauczycielką?
- Nooo zdarzyło się.
- I obiecałeś, że ją przelecisz?
- Nooo tak.
- To co się szwędasz po ulicy? Chodź do domu! Ona już przyszła.
W szkole Pani zadała dzieciom pracę domową - napisać kilka zdań ze słowem "pięknie".
Jaś napisał:
- "Wczoraj moja siostra przyszła do domu i powiedziała, że jest w ciąży. Mój tata powiedział: pięknie, k...a, pięknie".
Pani pyta Jasia
- Jasiu ty masz takie krzywe nogi od małego
A Jasiu na to
- niee... od kolan
- Mamusiu, dzieci w szkole mówią, że mam długie zęby!
- Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj się, to nie prawda, tylko nic już nie mów bo mi podłogę
rysujesz.
- Mamusiu, dzieci w szkole mówią, że mam długie zęby!
- Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj się, to nie prawda, tylko nic już nie mów bo mi podłogę
rysujesz.
Stare są najlepsze ;)
Z tej samej serii:
- mamo, mamo a dzieci sie ze mnie śmieją że mam dużą głowę!!
- głupoty gadają kochanie, masz taka jak wszyscy... A teraz przestań marudzić, weź berecik i skocz do sklepu po 10 kilo ziemniaków!
Stare są najlepsze ;)
Z tej samej serii:
- mamo, mamo a dzieci sie ze mnie śmieją że mam dużą głowę!!
- głupoty gadają kochanie, masz taka jak wszyscy... A teraz przestań marudzić, weź berecik i skocz do sklepu po 10 kilo ziemniaków!
Mamo, Mamo, a inne dzieci sie ze mnie smieja ze jestem wampirem...
nie martw sie kochanie, nic sie nie martw. A teraz jedz zupke, bo Ci skrzepnie...
To jeszcze podobny;-)
Żali sie Jasiu mamie:
-Mamo w szkole mówią że jestem mały!!!
-Nie Jasiu to nie prawda,ale nie wchodź teraz do pokoju bo za chwilę przyjdą goście i znowu komuś się przyklejisz do podeszwy!!!
I świąteczny bonus:
Świeta, Jasio woła do mamy z pokoju:
- Mamo choinka się pali...
- Choinka się świeci a nie pali - poprawia go mama.
Zaraz krzyczy Jaś :
- Mamo, firanki się świecą ...
Facet budzi się w hotelu gdyż ktoś nagle szarpie go za ramię...
- Proszę pana, proszę pana, czy to pan zamawiał budzenie na szóstą?!
- Tak, ja...
- To szybko, szybko, bo już w pół do dziewiątej!!!
Stoi Jaś z Małgosią na skraju lasu.
po pewnym czasie Jaś mówi: Małgośka chodź do lasu co będziemy tak we trójkę stali
Zbigniew
17-12-2008, 16:46
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img122.imageshack.us/img122/2113/carsqs4.jpg)
- Mamusiu, dzieci w szkole mówią mi że mam duże okulary!!
- Jasiu, nie przejmuj się, zdejmij je w przedpokoju, umyj ręce i chodź na obiad.
Po jakimś czasie do domu wraca naprany ojciec i od progu woła:
- Cholera jasna, kto tu kolarzówkę w przedpokoju postawił!!!
było, nie było... co mi tam - zapodaje:
"Ożeniłem się z trzydziestoczteroletnią, ładną i młoda wdówką, która miała równie ładna szesnastoletnią córkę. Mój ojciec ożenił się z moją pasierbicą. Od tej pory wszyscy potraciliśmy orientacje w rodzinnych stosunkach. Moja żona, czyli synowa mojego ojca jest również jego teściową. Moja pasierbica została moją macochą, a mój ojciec moim zięciem. Nie koniec na tym.Niedawno urodził mi się syn, a pół roku później jego stryj, czyli syn mego ojca. Moja macocha, a córka mojej żony została w ten sposób siostrą swojego wnuka, będąc równocześnie babką swojego brata. Jej syn jest moim bratem, a ja jego dziadkiem. Mój ojciec jest szwagrem swojego wnuka, który jest bratankiem jego syna. Moja żona, teściowa i synowa mojego ojca jest babką mojego brata. W ten sposób zostałem swoim własnym dziadkiem."
Święta idą, czas na zapowiedzi w telewizyjnej ramówce:
Kino familijne:
http://www.youtube.com/watch?v=KmkVWuP_sO0
Horrory:
http://www.wykop.pl/link/122925/a-co-by-bylo-gdyby-kevin-sam-w-domu-byl-ho
Romansy:
http://pl.youtube.com/watch?v=EsNyiB2J1Gk
Romansy inaczej:
http://www.youtube.com/watch?v=ekXxi9IKZSA
Pewnie było daaaawno temu, ale zawsze Słowik doprowadzał mnie do łez, polecam!
http://pl.youtube.com/watch?v=5QEpCvKJHrE
fotoMichal
18-12-2008, 00:38
Facet schodzi do recepcji w hotelu i mówi...
- Zasłałem łóżko
- to bardzo dobrze
- nie bałdzo, nie bałdzo.
Trzeci bliźniak ???
http://img357.imageshack.us/img357/8891/000009ng9.jpg (http://img357.imageshack.us/img357/8891/000009ng9.jpg)
http://www.snotr.com/video/1990
LADA http://halbot.haluze.sk/images/2008-12/4626_Lada.jpg
Psychotrop
18-12-2008, 15:10
http://mapy.google.pl/maps?f=q&hl=pl&geocode=&q=Hazleton&sll=52.406374,16.925168&sspn=0.282753,0.614548&g=Pozna%C5%84,+Poland&ie=UTF8&t=k&ll=40.957946,-75.969719&spn=0.002637,0.00684&z=18
boisko po ch.... fest ;)
bylo? http://pl.youtube.com/watch?v=b4BtTFRFwhc
ryzykuje zapewne jesli nie zyciem, to zdrowiem, ale co mi tam:D
http://www.wykop.pl/ramka/115122/300-dowcipow-o-kobietach-czysty-szowinizm
hackermuz
18-12-2008, 16:05
W sklepie jakis dzieciak szarpie matke za sukienke i mowi
- mamo mamo ,chce mi sie pic i jesc.
- cicho, przestan !! -odpowiada matka.
- ale mamo ,chce mi sie jesc i pic !!!!
- mowie ci przestan !!
Za nimi stoi facet i pomyslal sobie ze pomoze i mowi:
- prosze pani, niech mu pani kupi arbuza ,to sobie poje i sie napije
Matka spojrzla na faceta.... i mowi.
- zwal se pan konia nogami, to se pan poruchasz i potanczysz.......
oraz nie wiem czy było może ale
Żona się uparła, żeby ją Heniu zabrał na dancing. Długo jej tłumaczył, że to
bez sensu, że go to nie bawi,
ale wreszcie ustąpił. Poszli. Wchodzą do lokalu...
- Dzień dobry, panie Heniu! - wita ich w progu portier. Żona zdziwiona.W
sali podbiega natychmiast kelner.
- Dla pana ten stolik co zwykle? Żona jeszcze bardziej zdziwiona. Mąż
tłumaczy, że pewnie go z kimś mylą. Podchodzi kelner.
- Dla pana to co zwykle? A dla pani? Żona zaczyna się wściekać.
Zaczyna się występ. Striptizerka ma właśnie zdjąć ostatni element odzieży i
pyta kto z sali pomoże jej w tym.
- He-niu! He-niu! - skanduje sala. Tego już żonie było za wiele. Zerwała się
i wybiegła z restauracji. On za nią.
Wsiedli do taksówki i jadą do domu. Ona całą drogę robi mu wyrzuty. W końcu
kierowca taksówki odwraca głowę i mówi:
- Co, panie Heniu, takiej brzydkiej i pyskatej dziwki tośmy jeszcze nie
wieźli...
Polsar74
18-12-2008, 22:30
Wraca mąż do domu i od progu woła do żony :
- Wskakuj do łóżka !
Ona zdziwiona mocno. 25 lat pożycia i nigdy się tak nie zachowywał... No to szybciutko zaciekawiona wskakuje do łóżka. Mąż też zrzuca ciuchy z siebie i ląduje obok niej. Nakrywa na żonę i siebie kołdrę i mówi :
- Patrz ! Zegarek kupiłem ! Fluorescencyjna tarcza !
Marcin T
18-12-2008, 23:44
Jeśli góra idzie do ciebie, a ty nie jesteś Mahometem to spierdzielaj!
Bo to na 100% jest lawina.
tomekudla
19-12-2008, 03:12
ryzykuje zapewne jesli nie zyciem, to zdrowiem, ale co mi tam:D
http://www.wykop.pl/ramka/115122/300-dowcipow-o-kobietach-czysty-szowinizm
"Gębowo" i "Rozczarowana i rozczarowany" oraz "Husky"
"Na randce"
Na randce
Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie.
Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj? Jesteś nienormalny?
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka...
- Powiedziałam ci, że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy, głupia...
- Nie!
W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny, w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi, że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię, a jak nie, to tata mówi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego kurewskiego domofonu bo jest 3 w nocy do cholery!
to najlepsze jakie znalazłem
no i jeszcze:
"imrezka
Po dobrej imprezce wracają trzy podpite koleżanki, w pewnym momencie zachciało im się sikać a ze na ulicy był duży ruch i przechodziły obok cmentarza zdecydowały się przeskoczyć przez mur. Kucnęły jedna tu, druga tam i sikają nagle zrywa się wichura, burza pioruny, więc wystraszone uciekają przez cmentarz, krzaki, płot i do domów. Następnego dnia ich mężowie spotykają się przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna:
- Znamy się już długo to powiem wam chłopaki że wydaje mi się że mnie żona zdradza! Wczoraj wieczorem wróciła do domu późno, podpita a na dodatek w podartych rajstopach.
Drugi mówi:
- Eeee, to nic moja chyba też mnie zdradza, mało że wróciła późno i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
Trzeci mówi:
- Panowie to wszystko nic: moja wróciła, późno, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek miała taka fioletowa szarfę na sobie: Nigdy Cię nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni!"
Jeszcze jeden:
"Rodzinne spotkanie
W pewnej rodzince był taki zwyczaj, ze rodzice co dwa, trzy dni
wyjeżdżali do znajomych na noc, więc jedyny syn miał całą chatę wolną
przez cały wieczór i noc. Wiec skwapliwie z tego korzystał sprowadzając
sobie swoją dziewczynę i razem "figlowali" korzystając z nieobecności
starszych. Aż pewnego pięknego dnia znajomych nie było w domu i rodzice
z kwitkiem wrócili z powrotem i przyłapali młodych (jak ktoś to ładnie
ujął) "in figlanti".
Chłopak przyłapany na "gorącym" uczynku pomyślał sobie :
- O, cholera, mam za niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali
mnie za takiego porządnego, a tu co ? A trudno.
Dziewczyna sobie myśli :
- Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być milo,
kolacja itp., a tu mnie jak ostatnia k*.*ę poznali.
Ojciec sobie myśli :
- Moja krew ! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła d*.* !
A matka :
- Jak ta k*.* nogi trzyma ! Przecież mu niewygodnie !"
Przeczytałem cały link! Idę spać:mrgreen:
Jeśli góra idzie do ciebie, a ty nie jesteś Mahometem to spierdzielaj!
Bo to na 100% jest lawina.
Klasyfikacja lawin wg zagrożenia:
I Zagrożenie nieznaczne
Stabilna pokrywa śniegowa - mechaniczne zejście lawiny jest możliwe przy bardzo dużym nacisku na pokrywę na skrajnie stromych stokach. Możliwe samoistne występowanie małych lawin.
II Zagrożenie umiarkowane
Pokrywa śnieżna średnio związana - zejście lawiny jest możliwe przy znacznym obciążeniu na bardziej stromych stokach.
III Zagrożenie znaczne
Pokrywa śnieżna słabo związana na niektórych stromych stokach - mechaniczne zejście lawiny może spowodować pojedynczy człowiek.
IV Zagrożenie duże
Pokrywa śnieżna słabo związana na większości stoków stromych - duże lawiny mogą występować samoistnie.
V Zagrożenie bardzo duże
Pokrywa śnieżna słabo związana na wszystkich stokach - lawiny występują samoistnie.
VI Zagrożenie ekstremalne
Lawiny zasuwają pod górę.
http://www.bepol.dei.pl/oferta.html
jezeli ta agencja jest jak ta hurtownia, to ja bym jednak podziekowal ;).
a tutaj cos, co w zasadzie nie jest moze humorem, ale totalnie nie wiedzialem gdzie to wcisnac:
http://www.fat-pie.com/salad.htm
Polecam zwlaszcza tym, ktorzy lubia rzeczy pokrecone do granic mozliwosci:D.
gryson:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/12/53d3189eda18b851-1.png
źródło (http://images34.fotosik.pl/421/53d3189eda18b851.png)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/12/24fb4a7a77228bce-1.png
źródło (http://images36.fotosik.pl/41/24fb4a7a77228bce.png)
edit:
Już powinny działać :)
u mnie też nic nie widać, ale pomyślałem że może mi akurat blokują korporacyjnie tego linka, ale skoro nie tylko u mnie nie działa, to może jednak coś z linkiem?
Raczej nie chodziło o to że nie znamy Fistaszków :)
Edit: hm, te linki od mww7 też mi nie działają, może jedna jakaś blokada.
Niestety ja też nie widzę obrazków. :( Dopiero po wklejeniu do adresu linków podanych przez mww7
edit (żeby nie było, że nic nie wnoszę;)):
Szkola, nauczycielka pyta klase:
- Jesli piec ptakow siedzi na plocie i zestrzelimy jednego z nich, to
ile zostanie?
Do odpowiedzi rwie sie Jasiu:
- Zaden, pani profesor, na dzwiek strzalu wszystkie odleca.
- Poprawna odpowiedz to cztery, Jasiu, ale podoba mi sie twoj tok
rozumowania...
- To teraz ja zadam pani pytanie - mowi Jasiu.
- Na lawce siedza trzy kobiety. Kazda z nich je loda. Pierwsza
delikatnie oblizuje galke, druga ssie go calymi ustami tworzac z loda
stozek, a trzecia odgyza jednym ruchem pol loda. Ktora z nich jest
mezatka?
Pani chwile sie zastanawia i pewnym glosem odpowiada:
- Wydaje mi sie, ze ta, ktora ssie loda calymi ustami tworzac stozek.
- Poprawna odpowiedz brzmi: ta, ktora ma obraczke na palcu, ale podoba
mi sie pani tok rozumowania...
puchbeary
19-12-2008, 13:57
dziwactwo jakieś się zrobiło
Już daje je po imageshacku.
http://img522.imageshack.us/img522/6792/19610310os2.png
A to jest to z dedykacją
http://img522.imageshack.us/img522/1240/19610318sd7.png
a tłumaczenia pochodzą ze strony http://fistaszki-pl.blogspot.com/2008_11_30_archive.html - gorąco polecam
http://www.espp.pl/img/2854
moze sie komus przyda :D
Uważajcie na drugi plan! (http://www.fundir.org/gallery,gwiazdy_drugiego_planu,1,0,0.html) ;)
http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,6077549,W_Krakowie_grasuje_grupa_wsadzajac a_palce.html
Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę i mieszkać w tym hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop i pojechał wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony.
Niestety omylił się o jedną literę.
Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która właśnie wróciła z pogrzebu męża i chciała sprawdzić czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:
Do: Moja kochana żona.
Temat: Jestem już na miejscu. Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysyłać maila do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na Twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że Twoja podróż będzie równie bezproblemowa jak moja.
P.S. Tu na dole jest naprawdę gorąco.
diZaster
19-12-2008, 23:15
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mieszkancy.ds.pg.gda.pl/~centurion/fun/2295.jpg)
Marta Baranowska
21-12-2008, 00:15
Trzech braci rozmawia o tym jak zabije swoje teściowe.
Pierwszy z nich - chemik mówi:
- Ja to tak na szybko, dosypie jej arszeniku do herbaty, 30 sekund i po sprawie.
Drugi - mechanik na to:
- Ja z kolei podetnę swojej przewody hamulcowe. Zabije się na pierwszym zakręcie.
Trzeci z kolei mówi:
- A ja to kupię 30 paczek apapu. Wrzucę se wszystkie do gęby i zacznę zuć tak długo aż ulepię taaaaaką kulę. Następnie ustawię ją na stole w kuchni! - powiedział zadowolony.
- Ee.. no dobra, ale co dalej?
- Teściowa wchodzi do kuchni i mówi "O maaatko! Jaka wielką kula apapu!" a ja wtedy wyskoczę z szafy i zajebie ją siekierą.
fast_fashion
21-12-2008, 10:38
Dla Andrzeja Gołoty najbliższe dni upłyną na przygotowaniach do świąt Bożego Narodzenia. Najsłynniejszy polski pięściarz wagi ciężkiej postawił już choinkę i zamontował na niej lampki. Dziś zamierza wieszać bombki, a potem zająć się prezentami.
Gdy dziennikarze "Przeglądu Sportowego" zadzwonili do niego, był na spacerze z psem.
- Jaka to rasa? - zapytali
- Chyba amstaff, ale bardziej mieszaniec pitbulla z terrierem.
- Groźny?
- Taki "półgroźny", bo jest jeszcze młody. Mamy go od czterech miesięcy.
- Jak się wabi?
- Syn woła na niego: shadow (cień - przyp. WP), a córka: precious (skarb).
- A pan?
- Chodź tu baranie...
Więcej w "Przeglądzie Sportowym"
Grzegorka
21-12-2008, 18:04
Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony.
Pracownik szpitala mówi:
- Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki pańskiej żony wróciły z laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne.
- Co to znaczy?
- Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS.
- Ale chyba badania można powtórzyć ?!
- Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
- To co ja mam robić ?
- Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł Pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, po prostu proszę zrezygnować ze współżycia.
Valdek_Tychy
21-12-2008, 18:23
Jaka jest różnica między chorobami alzheimera a parkinsona ?
W zasadzie żadna,choremu wszystko jedno czy mu się wyleje z kufla piwo, czy zapomni gdzie go postawił.
Przed świętami św.Mikołaj ma od cholery roboty,musi się uwijać jak diabli żeby zdążyć przygotować prezenty,rozwieźć je wszystkim a tu same problemy. Jeden renifer okulał drugi ma sr.... szczyle marudzą bo im prezenty nie odpowiadają,jakiś burak do niego strzelał kiedy wchodził przez komin do domu,Mikołajowa zrzędzi itp.itd. Mikołaj wq....y do granic możliwości pakuje klamory do wora kiedy ktoś puka do drzwi. CZEGO ??? drze się wściekły Mikołaj.Otwierają się drzwi i pokazuje się aniołek, Mikołaju przywiozłem choinkę na święta chodź pomożesz mi wsadzić ją do stojaka.O żesz ty q.... zaklął ciężko Mikołaj, ja Ci wsadzę........ I od tego czasu na pamiątkę tego zdarzenia w wielu domach na czubku choinki wsadzony jest aniołek.
hackermuz
21-12-2008, 19:06
waldek zmobilizowałeś mnie do zgrania czegoś z telefonu:
Opowieść o Mikołaju:
http://www.thetwilight.arkada.pl/zlymikolaj.mp3
Uwaga nagranie zawiera treści wulgarne co pewnie niektórych ucieszy ;p
pchła do pchły:
- gdzie byłaś w tym roku na wakacjach?
- na krecie
Opalalo sie dwoch turystow nago w gorach i okrutnie sobie jajka spiekli.Ostroznie ubrali spodnie i stekajac schodza na dol..... Patrza,a tu bacowka a przed nia gazdzina siedzi,duzo nie myslac podchodza,witaja sie i pytaja:
Gazdzinko nie macie aby maslanki?
A gazdzina: Mom
A nalejecie nam takiej zimnej do dwoch misek?
A naleje...
Nalala,patrzy a turysci gacie w dol i siadaja tylkami do misek i wzdychaja (wyraz ulgi na twarzy) !
Gazdzina mruczy : Pierony,jak sie spusczaja to zech widziola,ale jak tankuja to jescze ni !
Dziadek parkuje starego poobijanego malucha przed budynkiem sejmu. Nagle wyskakuje ochroniarz i zaczyna krzyczeć:
- Zjeżdżaj stąd! To jest sejm. Tu się kręcą posłowie i senatorowie!
A dziadek na to:
- Ja się nie boję, mam założony alarm.
Teść wchodzi przez bramkę do ogródka i widzi w oknie domu smutnego zięcia.
Teść pokazuje jeden kciuk "up", na co zięć z okna obydwa. Wtedy teść z pytającą miną robi "węża" ręką, a zięć odpowiada tak samo, ale dwuręcznie. Na co teść wali się w klatkę pięścią, a zięć masuje dłonią po brzuchu i obydwaj znikają.
Tłumaczenie poniżej:
T: Mam flaszkę!
Ź: To mamy dwie!
T: Żmija w domu?
Ź: Są obie
T: To co, pijemy na klatce?
Ź: Nie, na śmietniku!
Facetowi zepsuł się samochód w okolicy Zakopanego.
Widzi, że idzie baca, to się pyta:
--- Baco, a można tu dostać części do samochodu
- Możno, panocku, możno....
Widzicie ten łostry zakręt .... no... to części leżo na dole...
Turystka zgubiła w górach drogę do schroniska. Gdzieś w oddali spostrzega górala i woła do niego:
- Pasterzu!
Ponieważ góral po kilkukrotnym nawoływaniu nie reaguje, turystka krzyczy coraz głośniej:
- Pasterzu! Do was wołam. Nie słyszycie mnie?!
Wreszcie góral przemówił:
- Widzicie paniusiu, w Polsce jest tylko dwóch pasterzy - Prymas i premier. Prymas jest od owieczek, a premier od baranów. A ja jestem baca.
Kontrola imigracyjna.
- Name?
- Abu Dalah Sarafi.
- Sex?
- Four times a week.
- No, no, no... Male or female?
- Male, female... Sometimes camel...
Consul:
- What is your name?
Arab:
- Abdul Aziz.
- Sex?
- Six to ten times a week.
- I mean, male or female?
- Both male and female and sometimes even camels.
- Holy cow!
- Cows and dogs too.
- Man... isn't it hostile...
- Horse style, dog style, any style.
- Oh.. dear!
- Deer? No deer, they run too fast.
Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego.
- Co? mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste...
Mechanik:
- To olej.
Blondynka:
- OK. Olewam ...
romanescou
21-12-2008, 20:18
Gmera coś facet przy swojej syrence.
Podchodzi sąsiad i pyta: "Co robisz?"
- a... zakładam alarm.
- do Syreny? Co, kradną?
- nie SRAJĄ :(
Marta Baranowska
21-12-2008, 20:21
Dwóch wariatów kupiło sobie kotki. Bawili się nimi fajnie, dopóki nie natrafili
na problem, który kotek jest czyj. Pierwszy wymyślił, ze swojemu kotu utnie
ogonek. Bawią się dalej, ale drugiemu spodobał się kotek bez ogonka. Uciął wiec
swojemu ogonek i zaczęli myśleć, co zrobić, żeby je znowu moc rozpoznać. Wiec
pierwszy uciął swojemu przednia nóżkę. Bawili się jakiś czas, ale drugiemu
spodobał się kotek bez nóżki, wiec swojemu także uciął. Cały problem zaczął się
wiec od nowa. Po pewnym czasie pierwszy wariat wymyślił, ze utnie swojemu kotu
druga z przednich nóżek. Drugiemu wariatowi spodobało się jednak, jak fajnie
czołga się kotek tego pierwszego, wiec swojemu tez uciął druga z przednich
nóżek. Po pewnym czasie pierwszy wariat, chcąc wyróżnić swojego kotka, uciął mu
dwie tylnie nóżki. Kadłubek jego kotka tak się fajnie poruszał, ze drugiemu
wariatowi oczywiście się to spodobało, i ze swojego kotka tez zrobił kadłubka.
I teraz zaczął się już poważny problem, jak rozpoznać, który kotek jest czyj.
Myślą, myślą, myślą, i w końcu jeden mówi:
- Wiesz, to ja wezmę białego, a ty czarnego...
A tu się człowiek martwi, że kot miał gorszy dzień i nie zjadł tyle karmy co zazwyczaj...
Ale, żeby nie było OT (mam nadzieję, ze jeszcze nie było, ale nie przebrnęłam przez 338 stron wątku):
Niemiecki tygodnik "Der Spiegel" sporządził listę rankingową największych głupców roku 1998.
niektórzy "zaszczyceni" wyróżnieniem:
Katsuo Katugoru - japoński wynalazca, który bojąc się skutków trzęsienia ziemi i zalania Tokio wodami oceanu, skonstruował "kalesony bezpieczeństwa". W razie kontaktu z wodą, intymna część garderoby automatycznie wypełnia się sprężonym powietrzem i wynosi człowieka na powierzchnię. Ponieważ kataklizmu nie sposób przewidzieć, Katugoru nigdy nie zdejmował swoich kalesonów. Gdy wszedł w nich do zatłoczonego metra, mechanizm uruchomił się samoczynnie. Sprężone powietrze najpierw rozerwało mu spodnie, a potem poraniło kilku pasażerów, którzy z połamanymi żebrami trafili do szpitala.
Eduard Kremliczka - Czech, działacz Partii Emerytów. Był pewny wyborczego zwycięstwa i oświadczył publicznie, że jeśli jego partia nie przekroczy progu wyborczego, to zje żywego chrząszcza. dotrzymał.
Brazylijscy piloci. Na widok nadlatującego z przeciwka innego samolotu puścili stery, zdjęli spodnie i przyłożyli do przedniej szyby gołe pośladki. Ich maszyna straciła sterowność i runęła na ziemię.
Fernando Varro - terrorysta kolumbijski, który wysłał paczkę z bombę do ambasady USA. Na przesyłce zapomniał jednak nakleić znaczka, więc poczta zwróciła ja nadawcy. Varro otworzył pakunek i wyleciał w powietrze.
Angielski nałogowiec - który szczycił się tym, że nigdy nie przestaje palić. Zaczynał po przebudzeniu i do zaśnięcia odpalał jednego papierosa od drugiego. Niezbyt higieniczny tryb życia sprawił, że doczekał się hemoroidów. Leczył je, siadając w misce pełnej spirytusu, nie wypuszczając oczywiście papierosa z ust. Opary alkoholu zapaliły się, nastąpił wybuch i nieszczęśnik rzucił palenie już na wieki.
Niemiecki nałogowiec - który w czasie wędrówki po odludziu odkrył, że zgubił zapalniczkę. Ponieważ bardzo chciało mu się palić, wdrapał się na słup wysokiego napięcia i przytknął usta do drutów. Zapalił się nie tylko papieros, ale i ofiara nałogu.
Angielski lekarz amator - odkrywca nowej metody leczenia biegunki. Jak każdy wynalazca, przetestował ją najpierw na sobie. Metoda polegała na wykonaniu lewatywy z... cementu. Dzięki skomplikowanej operacji "odkrywcę" uratowano.
Szwedzki dentysta - który pacjentowi mającemu trudności z opłaceniem jego usług, zerwał wszystkie koronki, wydłubał plomby i oświadczył, że nie odda ich do czasu uregulowania rachunków. Dentysta stracił prawo wykonywania zawodu.
Troy Hurtubise - kanadyjski wynalazca kostiumu dla myśliwych polujących na niedźwiedzie. Strój miał być całkowicie odporny na kły i pazury zwierzęcia. Hurtubise sprawdzał go oczywiście na sobie i wszedł do legowiska niedźwiedzia. Poważnie ranny znalazł się w szpitalu. Po wyleczeniu, ponowił próbę. Z identycznym skutkiem.
Michael Gentner - amerykański akwarysta, który tak zdenerwował się na jedną rybę, że postanowił ją ukarać i połknąć żywcem. Ryba utknęła mu w przełyku, udusili się oboje.
Valdek_Tychy
22-12-2008, 12:44
Do kliniki chirurgii plastycznej zgłosił się pacjent z ogromnym, jak twierdził problemem.Problemem tym miało być sięgające nieomal do kolan to co "koń pod brzuchem nosi" ;)
Chirurg - to żaden problem,skrócimy do odpowiedniego dla Pana rozmiaru.
Następnego dnia pacjent leży pod narkozą na sali operacyjnej a chirurg ze skalpelem pochyla się nad nim wtem asystent nieśmiało pyta - a ile mamy mu skrócić?
O cholera zapomniałem go spytać - odpowiada chirurg , biegnij no po jakąś pielęgniarkę która się zna na rzeczy to zdecyduje jaki rozmiar będzie dobry.
Przychodzi pielęgniarka spogląda pod prześcieradło i mówi - nie ma co skracać - nogi mu przedłużcie i będzie dobrze.
"Któregoś dnia poszłam do miejscowej księgarni katolickiej i
ujrzałam
naklejkę na zderzak z napisem: "ZATRĄB, JEŚLI KOCHASZ
JEZUSA". Akurat
byłam w szczególnym nastroju, ponieważ właśnie wróciłam ze
wstrząsającego występu chóru, po którym odbyły się gromkie, wspólne
modlitwy - więc kupiłam naklejkę i założyłam na zderzak.
Jak dobrze, że to zrobiłam! Co za podniosłe doświadczenie nastąpiło
później! Zatrzymałam się na czerwonych światłach, na zatłoczonym
skrzyżowaniu i pogrążyłam się w myślach o Bogu i o tym, jaki jest
dobry... Nie zauważyłam, że światła się zmieniły. Jak to dobrze, że
ktoś również kocha Jezusa, bo gdyby nie zatrąbił, nie
zauważyłabym...
a tak odkryłam, że MNÓSTWO ludzi kocha Jezusa! Więc gdy tam
siedziałam, gość za mną zaczął trąbić, jak oszalały, potem otworzył
okno i krzyknął: "Na miłość Boską! Naprzód! Naprzód! Jezu
Chryste,
naprzód!" Jakimże oddanym chwalcą Jezusa był ten człowiek!
Potem każdy
zaczął trąbić! Wychyliłam się przez okno i zaczęłam machać i
uśmiechać
się do tych wszystkich, pełnych miłości ludzi.
Sama też kilkakrotnie nacisnęłam klakson, by dzielić z nimi tę
miłość!
Gdzieś z tyłu musiał być ktoś z Florydy, bo usłyszałam, jak
krzyczał
coś o "sunny beach". Ujrzałam innego człowieka, który w
zabawny sposób
wymachiwał dłonią, ze środkowym palcem uniesionym do góry. Gdy
zapytałam nastoletniego wnuka, siedzącego z tyłu, co to może
znaczyć,
odpowiedział, że to chyba jest jakiś hawajski znak na szczęście,
czy
coś takiego. No cóż, nigdy nie spotkałam nikogo z Hawajów, więc
wychyliłam się z okna i też pokazałam mu hawajski znak na
szczęście.
Wnuk wybuchnął śmiechem... Nawet jemu podobało się to religijne
doświadczenie!
Paru ludzi było tak ujętych radością tej chwili, że wysiedli z
samochodów i zaczęli iść w moim kierunku. Z pewnością chcieli się
wspólnie pomodlić, lub może zapytać, do jakiego Kościoła należę,
ale
właśnie zobaczyłam, że mam zielone światło. Pomachałam więc do
wszystkich sióstr i braci z miłym uśmiechem, po czym przejechałam
przez skrzyżowanie. Zauważyłam, że tylko mój samochód zdążył to
zrobić, bo znowu zmieniły się światła - i poczułam smutek, że muszę
już opuścić tych ludzi, po okazaniu sobie nawzajem tak pięknej
miłości; otworzyłam więc okno i po raz ostatni pokazałam im
wszystkim
hawajski znak na szczęście, a potem odjechałam.
Niech Bogu będzie chwała za tych cudownych ludzi"
szymoire
22-12-2008, 13:50
cytat z dzisiejszego Dziennika Łódzkiego:
Bogumił Makowski uważa, że skargi na kierowców bywają absurdalne. - Kiedyś pasażerka skarżyła się na piśmie, że kierowca masturbował się w autobusie. Sprawdziliśmy - jest to technicznie niemożliwe - opowiada rzecznik.
Zastanawiałem się, gdzie to wrzucić...chyba najbardziej nadaje się do działu humor :) www.zapotrzeba.pl Wirtualnego kibla to jeszcze nie widziałem...
Niezły ten wirtualny kibelek :)
Ale, że ING zdecydował się na taka formę reklamy to się dziwię... bank do... dupy? ;)
bank jest poniekad holenderskii a w holenderskiej kulturze dyskusje o klopie (nie tylko zreszta)
nie sa jakos wybitnie krepujace ani nietaktowne. z lokalnego punktu widzenia, powiedzialbym,
ze to po prostu zwykla reklama. dziwi mnie wrecz, ze nie ma na niej fragmentu czlowieka
z detalami plciowymi ale prawdopodobnie krecili jedna wersje na wiele krajow. w Holandii
zapewne przeszlaby wersja nawet z wycieraniem "myszki" ;)
osobna kwestia jest to, ze jezyk, ktorego ta pani uzywa, ze "wspolnym" dialektem holenderskiem
ma niewiele wspolnego. ale nie jest to tez dialekt belgijski (zreszta, byloby to politycznie
niepoprawne w tym przypadku). na moje oko to jakas straszna "wioske" z Brabancji musieli do
tej reklamy wyciagnac
a tak swoja droga, to bardzo fajne to jest. a najbardziej rozwalilo mnie w wersji kibel damski,
ze przeciez nie wypada isc samemu, tylko trzeba przyjaciolke zaprosic ;)
BlackRoger
22-12-2008, 17:04
David wchodząc do baru zauważył Johna siedzącego przy stoliku uśmiechniętego od ucha do ucha. – John, coś ty taki zadowolony? – Wczoraj woskowałem łódź, tylko woskowałem… i nagle podeszła do mnie ruda piękność... mówię Ci, stary… z taaakim biustem.
Stanęła i spytała: – Mogę popływać z Tobą łodzią?
Powiedziałem: – Pewnie, że możesz.
Wziąłem ją więc sobą, Dave. Odpłynęliśmy dość sporo od brzegu. Wyłączyłem silnik
i mówię do niej: – Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław. I wiesz co, stary? Ona nie umiała pływać, Dave. Rozumiesz? Nie umiała pływać!
Nazajutrz Dave wchodzi do baru i widzi Johna jeszcze bardziej zadowolonego niż wczoraj. – Widzę, że humor Cię nie opuszcza… – Ech, stary… muszę Ci opowiedzieć... woskowałem wczoraj łódź, tylko woskowałem… i podeszła super blondyna, z … no wiesz… z taaakim biustem… Spytała, czy może popływać ze mną łodzią. – Jasne – mówię. Odpłynąłem jeszcze dalej niż ostatnio. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: – Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław.
Stary… nie umiała pływać, ta też nie umiała pływać!!
Parę dni później w znanym już nam barze Dave znowu spotyka Johna, tym razem jednak widzi, że John sączy piwko i popłakuje. – Hej, John, coś Ty dzisiaj dla odmiany taki smutny? – Ech, Dave, wczoraj znowu woskowałem swoją łódź, wiesz, tylko woskowałem…i nagle staje przede mną ponętna brunetka… piersi… stary! Taaakie miała.
No i pyta, czy może popływać ze mną łodzią. Więc jej mówię: – Jasne, że możesz.
Popłynęliśmy daleko, jeszcze dalej niż poprzednio… Wyłączyłem silnik, popatrzyłem na jej biust i powiedziałem: – Albo sex, albo płyniesz wpław do brzegu.
Ona ściągnęła figi… Dave!!!
Ona miała członka! Miała ogromnego członka, stary! A ja…
Ja nie umiem pływać. Rozumiesz? Nie umiem pływać
Trofeum
Myśliwy zaprosił swoich kolegów i chwali się swoimi trofeami:
- Oto skóra niedźwiedzia upolowanego na biegunie południowym, tu dzik z borów
tucholskich, a tu lew zdobyty w Afryce.
Koledzy patrzą, a na środku ściany wisi głowa kobiety.
- A to co?
- To jest moja teściowa.
- A co ona taka uśmiechnięta?
- Cały czas myślała, że żartuję...
....................................
Mówi żona do męża
- Poznajesz człowieka na fotografii?
- Tak.
- OK, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola
było????
http://pepepe.pl/
;)
----------------------------------------------------------------
albo jeszcze z innej beczki.....:
Marketing kobiecy
1.Jestes na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz i mówisz:
"Jestem dobra w łóżku". To jest Marketing Bezposredni.
2. Jesteś na imprezie z przyjaciółmi, widzisz atrakcyjnego faceta, jeden z
twoich znajomych podchodzi i mówi: "Tamta laska jest świetna w łóżku".
To jest Reklama.
3. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, prosisz go o numer
telefonu, następnego dnia dzwonisz i mówisz: "Jestem dobra w łóżku".
To z kolei jest Telemarketing.
4. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, rozpoznajesz go,
odświeżasz mu w pamięci znajomość i pytasz: "Pamiętasz, jak dobra jestem w łóżku?"
To się nazywa Customer Relationship Management (CRM).
5. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, wstajesz, poprawiasz
ubranie i fryzurę, podchodzisz, stawiasz mu drinka. Mówisz mu, jak ładnie
pachnie oraz zachwycasz się jego garniturem. Napomykasz, jak dobra jesteś w łóżku.
To się nazywa Public Relations.
6. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz i mówisz:
"Jestem dobra w łóżku", następnie pokazujesz mu jeden sutek lub całą pierś.
To jest Merchendising.
7. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, on podchodzi i
mówi:"Słyszałem, że jesteś świetna w łóżku" - to jest uznana marka, czyli
Branding.
Marketing męski
1. Podchodzisz do laski na imprezie i mówisz: "Jestem fenomenalny w łóżku,
potrafię spędzić całą noc kochając się bez przerwy."
To nazywa się Nieuczciwa Reklama i jest karane w większości krajów UE.
Dość długie - ale warto przebrnąć przez całość. ;)
Autentyczna korespondencja pracowników pewnego londyńskiego hotelu z gościem tego hotelu. Hotel opublikował te teksty w jednej z ogólnokrajowych gazet.
Szanowna Pani Pokojówko,
Proszę nie zostawiać w mojej łazience tych małych hotelowych mydełek, ponieważ przywiozłem ze sobą własne duże mydło kąpielowe dial. Proszę też zabrać 6 nieotwartych mydełek z półki pod apteczką i 3 z mydelniczki pod prysznicem, ponieważ mi zawadzają. Dziękuję.
S. Berman
------
/Szanowny Gościu z pokoju 635,/
/Nie jestem tą pokojówką, która zwykle sprząta Pański pokój.
Ona ma wolne i wróci jutro, czyli w czwartek. Tak jak Pan prosił, zabrałam 3 mydełka spod prysznica. Zdjęłam 6 mydełek z półki i położyłam na pudełku z chusteczkami,
na wypadek gdyby Pan zmienił zdanie. Na półce leżą teraz tylko 3 mydełka,
które zostawiłam dzisiaj, bo mam polecenie, by zostawiać codziennie 3 sztuki w każdym
pokoju.
Mam nadzieję, że jest Pan zadowolony./
Dotty
------
Szanowna Pani Pokojówko,
Mam nadzieję, że tym razem zwracam się do Pani, która zwykle sprząta mój pokój. Najwidoczniej Dotty nie powiedziała Pani o moim liściku dotyczącym mydełek.
Kiedy dziś wieczorem wróciłem do pokoju, zobaczyłem, że położyła Pani 3 kolejne małe camay na półce pod apteczką. Zamierzam pozostać w tym hotelu jeszcze przez dwa tygodnie i zabrałem ze sobą własne kąpielowe mydło dial, nie będę zatem
potrzebował tych 6 małych camay, które leżą na wspomnianej półce i przeszkadzają mi przy goleniu, myciu zębów i tak dalej. Proszę je zabrać.
S. Berman
------
Szanowny Panie,
/W ostatnią środę miałam wolny dzień i zastępująca mnie pokojówka
zostawiła u Pana 3 hotelowe mydełka, bo mamy polecenie od kierownika, by tak zawsze robić. Zabrałam 6 mydełek, które zawadzały Panu na półce, i przełożyłam je do mydelniczki, gdzie trzymał Pan swoje mydło dial, a dial położyłam w apteczce, aby było Panu wygodniej. Nie ruszałam 3 mydełek, które zawsze wkładamy do apteczki
dla nowych gości i co do których nie zgłaszał Pan obiekcji, kiedy wprowadzał się Pan
w poniedziałek.
Jeśli mogę jeszcze czymś Panu służyć, proszę dać mi znać./
Pańska pokojówka Kathy
-----
/Szanowny Panie,/
/Zastępca dyrektora, pan Kensedder, poinformował mnie dziś rano, że
dzwonił Pan do niego wieczorem i skarżył się na pracę pokojówki.
Przydzieliłam Panu inną osobę. Mam nadzieję, że przyjmie Pan moje przeprosiny za wszelkie kłopoty. Gdyby miał Pan jeszcze jakieś uwagi, bardzo proszę skontaktować się ze mną, bym mogła sama poczynić odpowiednie kroki. Będę wdzięczna, jeśli zadzwoni Pan wprost do mnie między godziną 8 a 17, numer wewnętrzny 1108./
Elaine Carmen, administrator
-----
Szanowna Pani Administrator,
Nie mogę się z Panią skontaktować telefonicznie, ponieważ opuszczam
hotel o 7.45 i wracam dopiero o 17.30 lub 18.00.
Właśnie dlatego wczoraj wieczorem dzwoniłem do pana Kenseddera. Pani już wtedy nie było. Prosiłem pana Kenseddera tylko o to, żeby zrobił coś z tymi mydełkami.
Nowa pokojówka przydzielona mi przez Panią myślała chyba, że dopiero się wprowadziłem, bo zostawiła u mnie kolejne 3 mydełka w apteczce, poza tymi 3, które zawsze kładzie na półce.
W ciągu ostatnich 5 dni zebrałem już 24 mydełka. Czy to się kiedyś skończy?
S. Berman
----
/Szanowny Panie,/
/Pańska pokojówka Kathy została pouczona, by nie zostawiać mydełek w
Pańskim pokoju. Kazałam jej też usunąć te, które już tam były. Jeśli jeszcze mogę czymś Panu służyć, proszę do mnie zadzwonić: numer wewnętrzny 1108, od 8 do 17./
Elaine Carmen, administrator
------
Szanowny Panie Dyrektorze,
Znikło moje duże mydło dial. Z mojego pokoju zabrano wszystkie
mydła, łącznie z moim własnym. Wczoraj wróciłem późno i musiałem
wezwać posłańca, żeby mi przyniósł 4 małe kostki cashmere bouquet.
S. Berman
------
/Szanowny Panie,/
/Poinformowałem naszą administratorkę, panią Elaine Carmen, o Pańskim problemie z mydłami. Nie rozumiem, dlaczego w Pańskim pokoju nie było mydła, wydałem przecież wyraźne polecenie, by każda pokojówka przy każdym sprzątaniu zostawiała w każdym pokoju 3 kostki mydła.
Natychmiast poczynimy w tej sprawie odpowiednie kroki. Proszę
przyjąć moje przeprosiny za kłopoty, które sprawiliśmy./
Martin L. Kensedder, zastępca dyrektora
-----
Szanowna Pani Administrator,
Kto, do diabła, zostawił w moim pokoju 54 mydełka camay?
Wróciłem wczoraj wieczorem i leżały u mnie 54 sztuki. Nie chcę 54
małych kostek camay. Chcę moje jedno jedyne, cholerne, wielkie mydło
dial. Czy Pani rozumie, że mam tu 54 kostki mydła? Chcę tylko moje
duże dial. Proszę mi zwrócić moje kąpielowe mydło dial.
S. Berman
-----
/Szanowny Panie,/
/Skarżył się Pan, że ma Pan w pokoju za dużo mydła, więc poleciłam
je sprzątnąć. Następnie poskarżył się Pan panu Kensedderowi, że
mydło znikło, więc osobiście przyniosłam je z powrotem 24 kostki
camay plus jeszcze 3, które powinien Pan otrzymywać codziennie
(sic!). Nic nie wiem o 4 kostkach cashmere bouquet. Najwyraźniej
Pańska pokojówka Kathy nie wiedziała, że przyniosłam te mydła, więc
także zostawiła 24 sztuki camay plus standardowe 3. Nie wiem, skąd
się Pan dowiedział, że goście tego hotelu otrzymują duże kąpielowe
mydła dial. Udało mi się znaleźć duże ivory, które położyłam w Pańskim pokoju./
Elaine Carmen, administrator
-----
Szanowna Pani Administrator,
Dziś tylko krótka notatka o stanie mydełek w moim pokoju. Obecnie mam:
- na półce pod apteczką 18 kostek camay w 4 słupkach po 4 sztuki
plus 1 słupek z 2 sztukami,
- na pojemniku na chusteczki 11 kostek camay w 2 słupkach po
4 sztuki plus 1 słupek z 3 sztukami,
- na toaletce w sypialni 1 słupek z 3 kostkami cashmere bouquet,
1słupek z 4 dużymi kostkami ivory, do tego 8 kostek camay w 2 słupkach po 4 sztuki,
- w apteczce w łazience 14 kostek camay w 3 słupkach po 4 sztuki
plus 1 słupek z 2 sztukami,
- w mydelniczce pod prysznicem 6 kostek camay, bardzo rozmiękłych,
- na północno-wschodnim rogu wanny: 1 kostka cashmere bouquet, mało
używana,
- na północno-zachodnim rogu wanny: 6 kostek camay w 2 słupkach po 3
sztuki.
Proszę poprosić Kathy, by przy każdym sprzątaniu dopilnowała, żeby
słupki były równo ułożone i odkurzone. Proszę ją także poinformować,
że słupki, w których jest więcej niż 4 kostki, mają tendencję do
przewracania się. Pozwolę sobie zasugerować, że parapet w mojej
łazience nie jest wykorzystywany i że znakomicie nadaje się do
składowania kolejnych dostaw. I jeszcze jedno: kupiłem sobie kostkę
kąpielowego mydła dial, którą będę przechowywał w hotelowym sejfie,
by uniknąć dalszych nieporozumień.
S. Berman
Mimo, że jestem zagorzałym gorolem to ubawił mnie niesamowicie ten hicior :)
http://www.youtube.com/watch?v=UzvB3vAUEdI
http://www.joemonster.org/art/10500/Kalendarz_McDonalds_2008
Ostrzegam tych z wysokim cholesterolem i wzrokowcow - zawalowcow... ;)
fotoMichal
23-12-2008, 16:38
http://www.smog.pl/wideo/22882/kocia_kompilacja_poprawi_ci_humor_na_caly_dzien/
BlackRoger
23-12-2008, 17:37
- Co robisz?
- Zawieszam lampki choinkowe
- Podłącz pod Windows-a. Same się zawieszą.
mateo912
23-12-2008, 17:45
a co powiecie o tej wersji Kalendarz Pirelli (http://www.joemonster.org/filmy/12405/Kalendarz_Pirelli_2009_(100__seksu)) ? :D:D
romanescou
23-12-2008, 18:46
Jedzie dumny biznesmen nowym merolem, patrzy a na poboczu stoi autostopowicz i macha.
Zatrzymał się i po chwili negocjacji ruski autostopowicz proponując 100 dolców nakłonił biznesmena do podrzucenia go do Warszaay.
Po kilku minutach wspólnej jazdy ruski rozparł się na fotelu i położył nogi na kokpice.
Oburzony biznesmen "Co pan, gdzie te giry? nowy merol, zabieraj je pan"
Ruski spokojnie "dam 200 dolców ale nogi będę tak trzymać"
Biznesmen troszkę marudząc zgodził się na układ.
Po chwili ruski wyjął papierosy, rozparł się jeszcze bardziej i zapalił śmierdziucha. Biznasmen strasznie się wściekł "Panie co mi tu smrodzisz, nowy merol ...."
Ruski spokojnie zaoferował dodatkowe 500 dolcow za możliwość kopcenia. Biznesmen wściekły ale się zgodził.
Na rogatkach Warszawy ruski zapytał "a zrobiłby mi Pan loda?"
Biznesmen dostał furii i rozszalały zaczął wrzeszczeć "Co sobie wyobrażasz, giry na kokpicie, śmierdzące fajki w nowym merlolu kopcisz, a teraz co? Loda mam ci jeszcze zrobić?"
Ruski spokojnie "dam 2000 dolców!"
Biznesmen mrucząć coś pod nosem robi ruskiemu loda.
Ten rozparty, kopcąc papierocha westchnął "oj bracie takiego długu to ja w życiu nie miał":mrgreen:
autentyk instrukcja użytkowania patelni
tefal studio
końcówka:
nie należy nadmiernie rozgrzewać naczynia aby uniknąć dymu, który może być szkodliwy dla małych zwierząt z wrażliwym systemem oddechowym np. ptaków. Zalecamy aby nie trzymać ptaków w kuchni.
http://pl.youtube.com/watch?v=laKnPbR6XgI&feature=rec-HM-r2
warto obejrzeć fajne...
Bandyta wchodzi do banku, kradnie pieniądze z kasy po czym podchodzi do jednego z klientów i pyta:
- Widziałeś co zrobiłem?
- Tak i mam zamiar zadzwonić na policję.
Złodziej przyłożył mu pistolet do głowy i go zastrzelił. Podszedł do następnego klienta z tym samym pytaniem na co ten odpowiada:
- Nic nie widziałem i nic nie słyszałem, ale moja żona widziała.
Zwierzeta zorganizowały imprezę w lesie, o 3-ej nad ranem, kiedy impreza dobrze się rozkręciła zabrakło wódki, na ochotnika żeby iść po flaszkę zgłosił sie żółw, wszyscy mieli wątpliwości czy to dobry pomysł zeby to właśnie on szedł, ale nikomu innemu sie nie chcialo...
... minęły 2 godziny, niektórzy już pozasypiali, inni debatują:
- możne nie potrzebnie wyslalimy zolwia, niczym on wróci to już nas kac dopadnie...
a tu niespodziewanie z zza krzaków dobiega żółwi głos
- bo nie pójdę!!!
- Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba defekt!
- Po czym pan tak sądzi?
- Jak kaszlnę to mi się brama od garażu otwiera
Postanowiono rozstrzelać synoptyków za to, że nie potrafili przepowiedzieć pogody tegorocznej zimy. Zawieziono ich na miejsce kaźni, tłum wiwatuje, aplauz powszechny. Werbliści rozpoczynają uroczystość, gdy nagle z tłumu dochodzi krzyk:
- Stójcie, stójcie!!! Nie można ich rozstrzeliwać! Jeszcze się mogą przydać!!!
Dowódca plutonu egzekucyjnego zdziwiony:
- Tak myślicie? Jakim sposobem?
- Należy ich powiesić! Chociaż kierunek wiatru pokażą...
Rozmowa dwóch kumpli:
- Słyszałeś, że Stefana wczoraj dresiarze 2 razy pobili?
- Nie, a dlaczego?
- Pierwszy raz dostał bo nie chciał oddać komórki. Ale w końcu oddał.
- A drugi raz?
- To był Sagem.
Kopalnia. Do szatni wpada dyrektor:
- Kto wczoraj pił?! - pyta.
Grobowa cisza, w pewnej chwili Janek mówi:
- Ja piłem.
- To się zbieraj, idziemy na klina. A reszta do roboty!
Wieczór, telefon do pogotowia gazowego:
- Rano piecyk włączyłam, a gaz się dotąd nie pali!
- A zapałkę babciu zapaliliście?
- Oj!!! Już zapalam!...
No to nie o lodach.... :)
------------
Jakie metale prawdziwy mężczyzna powinien mieć przy sobie?
- Srebro we włosach, złoto w kieszeni i stal w spodniach.
---------------
Kowalski wpada do szpitala, bojego żona rodzi. Widzi położną i pyta:
- No i jak ?
- Ma pan trojaczki
Kowalski strasznie dumny:
- Ma się rurę, co !?
- Może i ma, ale trzeba by ją przeczyścić, bo wszystkie czarne.
---------------
Fragment wywiadu z Gustawem Holoubkiem:
"Przytoczę taki obrazek obyczajowy, który moim zdaniem dobrze
ilustruje to, co się teraz dzieje w polskiej polityce.
W jednym z teatrów na próbie Kalina Jędrusik zapaliła papierosa. Na
scenie nie wolno palić papierosów. Zbliżył się strażak i powiedział:
"Proszę zgasić papierosa, bo tu nie wolno palić". A Kalina jak Kalina
- z wdziękiem odparła: "Od******* się strażaku". I on strasznie się
zamyślił, poszedł za kulisy i tam trwał jakiś czas. Potem nabrał
powietrza, wrócił na scenę, ale tam już nie było Kaliny, tylko Basia
Rylska. On jednak tego nie zauważył, bo oczy zaszły mu bielmem z
wściekłości, i krzyknął do Rylskiej: "Ja też potrafię przeklinać, ty
****o stara!". Kompletnie zdumiona Basia pobiegła do Edwarda
Dziewońskiego, który był reżyserem spektaklu, i powiedziała mu, że
strażak zwariował, bo ją zwyzywał bez żadnego powodu. Dziewoński
strasznie się zezłościł, poszedł do strażaka i powiedział: "A pan jest
****!". Przy czym strażak też już był inny.
Więc tak wygląda życie polityczne w naszym kraju."
fotoMichal
24-12-2008, 00:07
Jedzie facet pociągiem i trzyma na nogach pudełeczko...
Zaczyna jeść jabłko, i ogryzek wrzuca do pudełeczka
a tam tylko wrrrr..zzzzz.mrrrawwww
ludzie zdziwieni pytaja - Co Pan tam ma?
Facet mówi - Chrupczaka
Co Pan tam ma? ? ?
Chrupczaka!
No nic.... jadą dalej ...
i koleś je banana... i resztę wrzuca do pudełeczka a tam..
wrrrr..mrrrr amrrrr
Ludzie mówią - No niech Pan powiem co Pan tam ma?
No chrupczaka!
Ludzie zdziwieni, nic jadą dalej...
I koles je gruszkę, resztki wrzuca do pudełeczka...
a tam mrrrrr arrrrrrwrrrrrr
Ludzie - Prosze powiedziec, co Pan tam ma?
No Chrupczaka
Jakiego chrupczaka?
no chrupczaka.
I po chwili facet wstaje i wychodzi do kibla...
ludzie rzucają się na pudełeczko, otwierają......
... a tam CHRUPCZAK
Najbardziej lubię dowcipy profesorsko-studenckie, więc oto jeden z nich dla tych, co też to lubią. Ostrzeżenie - nie ma nic o lodach.
Pewien bardzo znany profesor jeździł po całym kraju z pewnym odkrywczym wykładem. No a ponieważ nie miał prawa jazdy to jeździł ze swoim kierowcą.
Na każdym wykładzie ów kierowca zupełnie nie miał nic do roboty, więc z nudów zawsze siadał na ostatniej ławce auli i słuchał tego samego wykładu w kółko. No i po jakimś czasie tak się osłuchał że cały wykład znał już na pamięć.
Któregoś dnia kierowca mówi do profesora - "panie profesorze, już mam dość tego siedzenia na ostatniej ławce i słuchania na okrągło tego samego. Ponieważ pańskiego wykładu już się nauczyłem na pamięć, to może dzisiaj niech pan profesor sobie usiądzie na ostatniej ławce, a ja po prostu wygłoszę za pana ten wykład?".
Pan profesor się zamyślił, ale ponieważ już sam miał dosyć powtarzania tego samego wykładu w kółko i w kółko, to postanowił tym razem się zrelaksować, usiąść z tyłu i pozwolić kierowcy wygłosić wykład.
No i tak się stało. Kierowca rzeczywiście pamiętał wykład doskonale bo wyrecytował go całego jak z nut i wszytko poszło jak z płatka. No ale niestety już po zakończeniu wykładu i wysłuchaniu braw zachwyconych słuchaczy, nagle podniósł się pewien kujon z pierwszej ławki i na całą salę zapytał: "panie profesorze, a jak się pana teoria ma do .....(techniczne szczegóły) "?
Na to kierowca spojrzał się na pytającego, roześmiał się głośno i powiedział: "proszę pana, to pańskie pytanie jest tak trywialne, że nawet mój kierowca który tam siedzi na ostatniej ławce potrafi na to pytanie odpowiedzieć!"
O, i jeszcze podobne.
Pewien profesor zrobił egzamin dla swoich studentów. Przedmiot był cholernie trudny, mało kto to rozumiał, poza tym to był już ostatni egzamin w sesji, lato już prawie w pełni, nikt zupełnie nie miał już sił aby się zakuwać na ten egzamin. No panika zupełna.
Zatem tuż przed egzaminem, jak już profesor miał rozdawać pytania, studenci go gorąco zaczęli prosić: "Panie profesorze, już lato, my jesteśmy wykończeni długą sesją, czy nie można jakoś nam tego egzaminu podarować?"
Profesor myśli, myśli i mówi - "Dobrze. Rozumiem was znakomicie. Przez cały rok chodziliście wiernie na wykłady, wierzę że coś tam umiecie. Niech każdy kto chce czwórkę da mi indeks, a ja mu dam tą czwórkę. No, ale jak ktoś chce więcej, to musi się niestety zostać na egzaminie.".
Zrobił się harmider bo tłum studentów rzucił się do profesora z indeksami. Profesor cierpliwie powstawiał tam czwórki i studenci wyszli zachwyceni. Została tylka mała garstka najbardziej ambitnych. Profesor rozejrzał się dookoła i zapytał: "no dobrze, ostatnia szansa. Kto jeszcze chce czwórkę bo za minutę będzie za późno?"
Powstał jeszcze jeden student, wahającym krokiem podszedł do profesora, dał indeks i wyszedł z czwórką.
Profesor zamknął za nim drzwi, poczekał chwilę i mówi do pozostałych studentów - "a teraz niech każdy z was da mi indeks. Macie piątki.".
Motorniczy
24-12-2008, 02:28
http://www.collegehumor.com/video:1803422
Świątecznie:)
http://pl.youtube.com/watch?v=V8xH8ZGcLa0&feature=related
hackermuz
24-12-2008, 19:28
sie Panowie OT robi, że hohoho i to jeszcze ten co to chce sprzątać ten *******nik ;)
żeby nie było:
Małżeńska para z długim stażem uprawia miłość w swoim wielkim, małżeńskim łożu.
Kochają się już z pół godziny i w żaden sposób nie mogą dojść do końca.
Po następnych paru minutach wysiłków żona zwraca się do męża:
- Ty też, kochanie, nie możesz sobie nikogo przypomnieć?
mrozikulus
25-12-2008, 00:25
http://13grudnia.dziennik.pl/humor.html
mateo912
25-12-2008, 11:02
Prezesem pewnego banku w moim mieście jest pani, która nazywa się Tatarata (poważnie) i kiedyś byłem świadkiem jak jakiś klient pluł się na kasjerkę, że coś tam.
Facet taki burak w garniturku co myśli że jak ma kasę to jest król - widać, że dorobił się na handlu z Ruskimi albo coś w tym stylu. Wyzywa biedną kasjerkę i żąda rozmowy z prezesem.
No i przyszła pani prezes i taka akcja - Witam Tatarata - przedstawia się kobieta i wyciąga do buraka rękę. Facet zamilkł i patrzy na nią osłupiały, mruga oczami a po chwili na cały bank:
- Fiku-miku k****! FIKU-MIKU!!!
Lekcja ginekologii u studentów Akademii Medycznej w Lublinie.
Zima, w szpitalu chłodno. Jednego studenta poprosili o przeprowadzenie
badania macicy. Doprowadzili dziewczynę, rozebrała się. On ręce umył,
włożył weń, wyjął, wstał i stoi. Długo stoi. Z mądrą miną. Grupa
czeka. Wszyscy myślą: "Teraz to on on nam wyłoży- stan, rozmiar i
budowę, wszystko....
Profesor go nagli:
- No, i jak tam?
Chłopak westchnął i wydał:
- Ciepło.
:D:D:D
Coś na nutę starej , polskiej pieśni .
Jeszcze jeden mazur dzisiaj
choć poranek świta .
Czy pozwoli panna Krysia
młody ułan pyta ?
Jaka pyta ? Co za pyta ?
Komu pyta stoi ?
Panna Krysia nie prawisia
pyty się nie boi !
Parę nowych ciekawostek tak z dupą na poczatek...
<Rad> Pomóż stary, co mogę kupić dupie na święta?
<Jim> Papier toaletowy.
<Lukasz> Jak tam angelika ? jeszcze razem ?
<Skellen> nie
<Lukasz> oj, dlaczego ?
<Skellen> Powodem był moj penis...
<Lukasz> ehh... tak to jest z tymi kobietami. Ale nie przejmuj sie, mialem podobnie. Dziewczynie tez nie odpowiadal sredni rozmiar...
<Skellen> Chodzilo mi o to, ze Angelika doszla do wniosku, ze jest Lesbijka... Ale spoko, rozumiem twoj problem.
<Lukasz> :/ jak komus powiesz to zabije...
<krecik> nie przypominam sobie, żebym był na jakiejs imprezie w akademiku
<krecik> co, z drugiej strony, może swiadczyc o tym, ze bylem na imprezie w akademiku...
A to taki fotograficzny...;-)
<Michał> jakiś typ właśnie z okna skoczył u mnie pod chatą
<Michał> [link do foty]
<Damian> tragiczne
<Michał> bo to iphonem
<Damian> mi chodziło o sytuacje
szkodnik> Anka!! I jak ten test ciążowy?! Jesteś już? :|
<Anka> Ani nie ma w tej chwili w domu, wyszła do apteki po "kremik".
<szkodnik> Eee.. A z kim mam przyjemność?
<Anka> To zależy od testu.
<Anka> Jak wynik będzie pozytywny, możesz mi mówić "teściu".
To ja też zapuszczę infantylny kawał:
Płynie sobie krokodyl rzeczką, płynie płynie. Nagle spostrzega małpkę, która łowi sobie nad rzeczką ryby.
Pomyślał sobie:
'podpłynę do małpki i zapytam ją, czy ryby biorą,
jak powie, że biorą, to ja na to:
'aaa, takim jak ty to zawsze biorą'
a jak powie, że nie biorą, to ja na to:
'aaa, takim jak ty to zawsze nie biorą'
z takim pomysłem krokodyl podpływa do małpki, na co ona patrzy i mówi:
-płyń płyń, zielona kupo!
mateo912
26-12-2008, 00:42
Producent broni umarl i poszedl do nieba. Przy wejsciu wita go osobiscie Pan Bog i pyta: Witaj czlowieku. Czy zrobiles w zyciu cos zlego?
Czlowiek na to: bron Boze
Student przychodzi na egzamin z logiki i na
bezczelnego pyta profesora:
-Pan sie lapie w tej logice panie Profesorze?
-Oczywiscie, co za pytanie!
-To ja mam taka propozycje panie Profesorze: zadam panu pytanie
i jesli pan
nie odpowie stawia mi pan 5, a jesli pan odpowie wywala mnie pan
na
zbity pysk.
-OK, niech pan pyta...
-Co obecnie jest legalne, ale nielogiczne, logiczne ale
nielegalne, a co
nie jest ani logiczne ani legalne?
Profesor nie znal odpowiedzi wiec postawil studentowi 5; wola
swojego
najlepszego studenta i pyta go o odpowiedz...
Ten mu natychmiast odpowiada:
-Ma pan 65 lat i jest pan zonaty z 25 letnia kobieta, co jest
legalne ale
nielogiczne.
-Pana zona ma 20 letniego kochanka, co jest logiczne ale
nielegalne.
-Pan stawia kochankowi swojej zony 5, chociaz powinien go pan
wywalic na
zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne...
Student dostał 2 z sprawdzianu i podchodzi do profesora po lekcji i chce mieć lepszą ocenę.
Profesor nie zgadza się, uczeń mówi
- Jak zrobię matrkixa po tej scianie tu, postawi mi pan 3 ?
zastanawia się
- No, dobra zobaczymy ....
Student przebiegł calą klasę po ścianie, zadowolony profesor już chce wpisywać 3 uczniowi a ten mówi
- kurde, a może pan chce zobaczyć matrixa ale po suficie ?
Nauczyciel zdziwiony ale zaciekawiony, zgadza się
student wywala matrixa po ścianie,
profesor jeszcze bardziej zadowolony chce mu stawiać 4, a uczeń znów
- A jakbym zdjął spodnie, załatwił się na pana a pan byłby suchy... dostałbym 5?
Nauczyciel zaciekawiony, zgadza się
Student zdejmuje spodnie i zaczyna lać na profesora, cieknie mu po po rękawach, po całej marynarce,
gdy student skończył mówi, ehh no dobra to zostańmy przy czwórce
Jest noc. Facet imprezuje z trzema laskami (fajnie ma :P ). Nagle slyszy pukanie do drzwi.
-Szybko, chowajcie cie do piwnicy, tam sa puste work, wejdzcie do nich..
Tak tez zrobily
Wchodzi jego zona do domu i mowi
-Czemu tutaj tak pachnie alkoholem? I dlaczego na stole stoja 4 szklanki?
Nagle zona uslyszala jakies szmery z piwnicy i zainteresowana udala sie w to miejsce
W piwnicy znalazla trzy ruszajace sie worki. Podeszla i kopnela pierwszy
-Hau Hau!!
Kopnela drugi
-Miaauu Miaaauu
Kopnela trzeci
-To my kartofelki :)
Kobieta dzwoni do radia:
- Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel.
W środku było trzy tysiące złotych w gotówce, oraz czek na okaziciela opiewający na sumę 10.000 euro.
Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski, zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie.
I mam w związku z tym gorącą prośbę:
- Proszę panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek z dedykacja ode mnie!!
Do księdza w pewnej parafii ma przyjechać biskup. No to ksiądz postanowił pójść na ryby i własnoręcznie coś złowić na obiad.
Siedzi nad rzeką wśród innych wędkarzy, nagle trach! ... coś potężnego się złapało.
Ciągnie, ciągnie, ale nie może dać rady. Widzi to inny wędkarz, podbiega do księdza i mówi:
- Niech ksiądz da mi wędke, wyciągnę sukinsyna!
Wyciągnęli rybę. Ksiądz patrzy i mówi:
- Ale duża ryba. Dziękuję za pomoc, ale to słownictwo trochę nie na miejscu...
- Ale proszę księdza, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się nazywają śledzie, inne pstrągi, a te sukinsyn.
- Aha, no to w takim razie biorę tego sukinsyna do domu i na obiad!
Biskup przyjeżdża dzisiaj, będzie zadowolony.
Ksiądz wrócił do kościoła. Wychodzi do niego zakonnica:
- O, jaka duża ryba!
- Niezłego sukinsyna złapałem, nie?
- Oj, proszę księdza, ryba duża, ale to słownictwo...
- Proszę się nie przejmować, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się nazywają śledzie, inne pstrągi, a te sukinsyn.
- Aha, no to ja wezmę tego sukinsyna i go oczyszcze, później gosposia go przyrządzi, biskup dzisiaj przyjeżdża, będzie zadowolony...
Zakonnica oczyściła rybę i idzie do gosposi, ta widząc rybę mówi:
- O, jaka duża ryba!
- Niezłego sukinsyna złapał ksiądz, prawda?
- No, ryba duża, ale to słownictwo...
- Oj, proszę się nie przejmować, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się nazywają śledzie, inne pstrągi, a te sukinsyn.
- Aha, no to ja wezmę tego sukinsyna i go przyrządzę, biskup przecież dzisiaj przyjeżdża...
Późne popołudnie. Ksiądz, zakonnica i biskup siedzą przy stole, rozmawiają. Wchodzi gosposia z rybą. Biskup mówi:
- O, jaka duża ryba!
Ksiądz: - Tak, niezłego sukinsyna złapałem!
Zakonnica: - A ja tego sukinsyna wyczyściłam!
Gosposia: - A ja sukinsyna przyrządziłam!
Biskup popatrzył, wyjął flaszkę wódki ze swojej torby i mówi:
- Kur*a, widzę, że jesteście sami swoi. No to zjedzmy tego ch**a!
:D:D:D
diZaster
26-12-2008, 12:47
LINK DO OBRAZKA, NIE KLIKAC JAK JESTESCIE WRAZLIWI NA SPRAWY ZWIAZANE Z HITLEREM ITP :!:
to nic strasznego, ale moze wywolac jakies glupie dyskusje, nie propaguje tez jakichs zachowan prohitlerowskich :)
http://media.serious-internet.biz/serious_internet/images/lulz/2008/02/28/bdd61b6e9ffab8efc31cdb6eb9ee918e_640x480.jpg
i cos lekkiego :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i301.photobucket.com/albums/nn55/sublimescott75/heavymetal.jpg?t=1230159533)
fast_fashion
27-12-2008, 16:19
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/12/pom3041275-1.jpg
źródło (http://img.interia.pl/pomponik/nimg/m/p/pom3041275.jpg)
komentarz jest zbędny:-D
przepraszam, do 24go nic nie piłem :) jutro zaczne, bo zaczyna mi się trip sylwestrowy, a jak już jestesmy przy wycieczkach to coś fajnego tu macie:
http://break.com/index/scariest-hiking-trail-in-world.html
ok, skoro watek powrocil, moge podzielic sie z Wami perelkami ktore ostatnio znalazlem:
Tanczacy z mlotkami (doslownie!):
http://www.youtube.com/watch?v=MEwtuM8QsX4
Tak sie zdobywa uznanie kibicow:
http://niach.pl/pokaz,7891,Tak_sie_zdobywa_uznanie_wsrod_kibicow.h tml
jacoslavgth
30-12-2008, 15:52
Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy.
Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą
miną.
> - I co?! Co z nią, panie doktorze.
> - Cóż...Żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona, niestety
będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt:
25 tys. złotych.
> - Oczywiście, oczywiście - na to mąż.
> - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok.5
tys. miesięcznie.
> - Tak, tak... - kiwa głową mąż.
> - Konieczne będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu
urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje...Koszt sanatorium
- 10 tysięcy...
> - Boże...
> - Tak mi przykro...To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje
również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki..
> - Ile? - blednie mąż.
> - Miesięcznie 12 - 15 tysięcy złotych.
> - Jezuu...
> - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan
dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę...
> Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym
śmiechem, klepie męża po ramieniu:
> - Żartowałem! Nie żyje.
Dyrektor do pracownika:
- Panie, pan wszystko robi powoli - powoli pan myśli, powoli pisze, powoli
mówi, powoli się porusza! Czy jest coś, co robi pan
szybko
- Tak, szybko się ***** męczę...
Poszedl facet do lasu. Tak lazil i lazil, ze w końcu zabladzil. Chodzi wiec
po lesie i krzyczy. W pewnym momencie cos go szturcha z tylu w ramie.
Odwraca glowe, patrzy, a tu stoi wielki niedzwiedz, rozespany, w****iony,
piana z pyska mu leci i mówi :
- Co tu robisz?
- Zgubilem sie - odpowiada facet
- Ale czego sie ***** tak drzesz? - pyta znowu wsciekly niedzwiedz
- Bo moze ktos uslyszy i mi pomoze. - mówi gosc
- No to ***** ja uslyszalem. Pomoglo ci?
Do agencji reklamowej wpada facet z wielkimi planszami, rzuca na stół tysiące
projektów;
Pan z agencji szyderczym głosem:
- I co? Pewnie ma być na jutro?
Facet:
- Jakbym ***** chciał na jutro, to bym przyszedł jutro.
http://mamtalent.plejada.pl/2062,wideo,1,66543,1,ORION%20w%20półfinale%20MAM %20TALENT!,uczestnicy_detal.html
http://mamtalent.plejada.pl/2062,wideo,1,50692,1,Duet%20ORION,uczestnicy_detal .html
Lucky_Luck
01-01-2009, 21:51
WC Monster (http://www.youtube.com/watch?v=DC_mvIlk_mM&feature=related)
Ten to ma OCZKO ;)
http://pl.youtube.com/watch?v=5QFKIQNTb4U&NR=1
Casting do filmu akcji. Polecam 0:48, ale calosc tez jest smieszna:D
http://pl.youtube.com/watch?v=838rtBLSHGA
I hope you like pain!
sumerian_pl
02-01-2009, 18:54
afro ninja rządzi....
ode mnie:
reklama piwa (http://www.youtube.com/watch?v=yIutgtzwhAc)
jeżeli było to proszę usunąć...
szymoire
03-01-2009, 15:22
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img147.imageshack.us/img147/8472/d44f3e3352b8282aoe4.jpg)
fast_fashion
03-01-2009, 17:15
Przychodzi mężczyzna z gadajacym kotem do łowcy talentów. Musi zademonstrować zdolności kota, więc zadaje mu pytanie:
- Jak się nazywa drobny węgiel?
Kot odpowiada:
- Miał!!!
- A jaka jest forma czasu przeszłego czasownika "MIEĆ" w trzeciej osobie rodzaju męskiego?
Kot znowu odpowiada:
- Miał!!!!
Wkurzony łowca talentów wyrzuca ich obu na ulicę. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje się i mówi:
- Może ja mówiłem niewyraźnie?
puchbeary
04-01-2009, 01:00
rozłożyło mnie to na łopatki :lol:
<da killa> Oczywiście. 100% nauczycieli i uczniów w szkole im. JP2 to katolicy, tak samo jak 100% przedszkolaków z przedszkola im. Kubusia Puchatka to niedźwiedzie.
źródło: bash
<da killa> Oczywiście. 100% nauczycieli i uczniów w szkole im. JP2 to katolicy, tak samo jak 100% przedszkolaków z przedszkola im. Kubusia Puchatka to niedźwiedzie.
Mój syn chodził ongiś do przedszkola im. Kubusia Puchatka i wszystko stało się dla mnie jasne - wiem już skąd te wszystkie piep... problemy wychowawcze...
Firma Whirlpool chciała zdobyć ukraiński rynek, a w związku z tym, że
reklama to klucz do sukcesu, amerykańscy specjaliści od reklam
zaprosili do siebie, aby pokazać jak się robi reklamę - ukraińskich
filmowców. Zaprosili ich do kina i puścili film. Na pierwszym kadrze
widać super nowoczesny wieżowiec, dalej kamera zagląda do jakiegoś
pokoju całego białego, w którym na środku stoi piękna nowa pralka Whirlpool.
Kolejna scena przedstawia jak do tego pokoju wchodzi wyluzowany
Amerykanin pięknej budowy ciała - rozbiera się do naga i ubrania
wkłada do pralki, następnie do tegoż pokoju wchodzi piękna kobieta,
która również się rozbiera - nastawiają program prania i na tej pralce bara - bara...
Ostania klatka przedstawia napis:
"PRANIE Z WHIRLPOOL TO CZYSTA PRZYJEMNOŚĆ"
Amerykanie zadowoleni z siebie, że taką fajną reklamę zrobili, mówią
do Ukraińców: "Teraz wasza kolej. Zrobicie reklamę na bazie tego, ale
z uwzględnieniem tradycji waszego kraju, żeby było u was zrozumiale."
Za kilka miesięcy przychodzi zaproszenie dla amerykańskich
specjalistów na projekcje reklamy do Lwowa:
Pierwszy kadr przedstawia z lotu ptaka Dniestr i stepy wokół rzeki.
Następnie kamera zbliża się i u wód Dniestru pokazuje Maszę,
która schylona, kijanką pierze bieliznę. Następny kadr pokazuje jadącą
sotnię Kozaków brzegiem rzeki. Kolejne ujęcia pokazują radość kozaków,
którzy zobaczyli Maszę, następne kadry przedstawiają, jak każdy po
kolei i na różne sposoby zabiera się za przerażone dziewczę...
Ostatni kadr filmu przedstawia ogromny napis:
"JEBALI, JEBIOT I BUDUT JEBAT, POKA NIE POKUPISZ PRALNOJ MASZINY WHIRLPOOL".
ray_knox
04-01-2009, 20:04
http://cybuch.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=133&Itemid=56
hackermuz
04-01-2009, 23:25
dzieci kochane umieram, przynieście mi szklankę wody!!!
Ojciec jest 1 stycznia! Wszyscy dzisiaj umierają, sam se przynieś!!!
:D
BlackRoger
04-01-2009, 23:36
http://www.youtube.com/watch?v=vnpsPYv9EYk
Eh... czekam na lato...
Jezeli zbyt wulgarne lub kogos zirytuje, prosze zaraportowac post. Mnie to ubawilo (na tyle, ze usmiechnalem sie pod nosem)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/BHP-1.jpg
źródło (http://i107.photobucket.com/albums/m310/carl00s/BHP.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i107.photobucket.com/albums/m310/carl00s/Obraz006.jpg)
światło : )))
http://break.com/index/robbie-madisons-world-record-jump.html ja jestem pod wrażeniem ;o
święte słowa Piotrze :)
a wracając do humoru, to zapraszam na tą strone, pewnie już kiedyś była podana, może nawet ja ją wklejałem, każdy zapewne widziałem nie jeden film z jego udziałem, ale trzeba obejrzeć wszystkie filmy Remi'ego :)
http://nimportequi.com
Ludziska!! Tak czytam co tu wypisujecie i przerazenie mnie ogarnia... Jakies obrzydzenia, jakies problemy z tolerancja... Ludzie co jest? Cofnelismy sie do sredniowiecza i w jakis sposob tego nie zauwazylem?
A tutaj cos na rozerwanie sie - jak komus nie pasi - raportujcie do woli...
Spotyka Beduin na pustyni białego. Biały ma na ramieniu papugę, a Beduin węża wokół szyi.
- Te, biały...- mówi Beduin - skąd jesteś ?
- Z Polski.
- Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie, może wypijemy razem ?
- No to polej!
Wypili jednego i nic, Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego wypijesz ?
- Wypiję!
Nalał drugiego, Polak wypił i nic.
- A trzeciego wypijesz ?
- Wypiję!
Nalał znowu, wypili Polak tylko rękawem otarł gębę, a Beduin już podchmielony:
- A czwartego ?
A na to papuga:
- I czwartego, i piątego, i w tubę dostaniesz, i tego robaka ci zjemy...
Ludziska!! Tak czytam co tu wypisujecie i przerazenie mnie ogarnia... Jakies obrzydzenia, jakies problemy z tolerancja... Ludzie co jest? Cofnelismy sie do sredniowiecza i w jakis sposob tego nie zauwazylem?
racja, tak trochę rydzykowo :(
Przychodzi Indianin do Urzędu Stanu Cywilnego.
- Dzień dobry, chciałbym zmienić nazwisko.
- A jak się szanowny pan nazywa?
- Waleczny Orzeł Spadający z Nieba na Wrogów Uderzający Ich Znienacka.
- A jak chce się pan nazywać?
- Jebudu.
A co powiedzieć na autentyczne historie o afrykańcach? To dopiero jest rasizm ;)
1. Ogrodnik w RPA mający zaniki pamięci i po tygodniu nie pamiętający jak się odblokowuje nożyce ogrodnicze tzw. sekator.
2. Syn wodza(też RPA) mocą przepisów powołany na stanowisko kierownicze i też nie pamiętający o ustaleniach zawartych w umowie. Lepsze niż nasze Alternatywy 4.
3. Czarnoskóry "audytor" z pewnej znanej firemki. Przychodzi na badanie sprawozdania finansowego i mówi:
"nie roziumiem...". Chodziło np. o występujące kiedyś przeszacowanie wartości początkowej środków trwałych.
To akurat z mojego osobistego doświadczenia... :))
Można zrozumieć poprawność polityczną. Nie można jednak popadać w paranoję... ;) Więcej luzu.
- Kobieta stoi przy garach i zeskrobuje brud z patelni teflonowej nożem.
Do kuchni wchodzi mąż i mówi:
- Zgłupiałaś? Czemu skrobiesz nożem po teflonie?
- Sam jesteś poteflon!
pewnie było ale co tam ;)
http://pl.youtube.com/watch?v=Af5u2tZxb1Y&feature=related
Psychotrop
06-01-2009, 16:25
przychodzi baba do lekarza
- panie doktorze, bo jak robię kupę, to mi się ząb chwieje :/
-hmmmmm .... to niech pani przed zjedzeniem odwija roladki wieprzowe z nitki
http://www.youtube.com/watch?v=GTK9gLfSBgw
:mrgreen:
diZaster
06-01-2009, 17:09
http://pl.youtube.com/watch?v=PsJfXA0XbWI
planszowe gta IV
fotoMichal
06-01-2009, 17:18
http://www.smog.pl/wideo/23199/najlepsze_numery_w_windzie_wow/ :D:D:
Wiecie co je Kokodżambo?
Muzyczna podpowiedź KLIK (http://pl.youtube.com/watch?v=SaZlFRL0ZB4&feature=related)
http://break.com/index/japanese-human-slip-n-slide.html
fotojacek
06-01-2009, 20:14
Widzę, że nawet w tym dziale są wycieczki osobiste a przecież miało być z humorem.
Jak mi czyjeś poczucie humoru nie pasuje to się poprostu nie śmieje o dowcipie zapominam i go nie sprzedaję dalej - proste, a nie obrzucam kogoś błotem, że rasista, sexista itd
Nie podoba się dowcip to wywalam go z głowy, jeden woli takie, inny inne - o gustach się nie dyskutuje.
Offtopy w tym dziale powinny być zakazane.
To co, mam teraz dowcip... i co mam się zastanawiać czy jakiegos delkiatnego podniebienia za bardzo nie podraznie? A może na priv mam pisać do tych delikatniejszych czy moge go wstawić?
Dowcipy o zydach odpadaja bo antysemita , Polak Rusek i Niemiec tez raczej nie na miejscu bo mnie posadza o skrajny nacjonalizm lub faszyzm. Lekarz i baba oraz o blondynkach ...cóź Kazia Szczuka i feministki moga mnie wrecz z forum zbanowac. Religijne eeee z o.dyrektorem lepiej nie zadzierać. To może polityczne... tak w czasach cenzury to bylo na fali ale teraz pchać się miedzy PiS i PO, a bo ja wiem komu forumowicze bardziej sprzyjają jeszcze sie jakis obrazi, ze tej czy innej wladzy nie popieram. To może o zwierzątkach ? Kurcze chyba nie , srogi mroz złapał, one tam biedne w lesie marzną a jak mi sie jakiś fotograf ekolog milośnik przyrody do drzwi za to przyspawa to do pracy nie bede mogl isc. To może tak zamknąć ten dział? I niech wrażliwcy szukają syfków na matrycy i fotografiją linijki ?:) bedzie spokój bo widze że sa tacy co z ADHD jeszcze nie wyrośli:P
A zeby nie było OT wklejam link
http://www.dinky.scene.pl/~hv/dowcip.html
Oszukani, obrażeni, zbulwersowani mogą mnie podać do raportu - taka ikonka z wykrzyknikiem pod avatarem - z uwagi ze avatara nie mam :) Ci co nie bedą mogli znaleźć wykrzyknika (zapewne z tego zbulwersowania) mogą dzwonić w każdym mieście na nr 997
fotojacek, bez takich :) to nawet nie smieszne : D
Vanitari
06-01-2009, 21:34
http://fundir.org/gallery,papier_toaletowy,567,0,0.html
A ja głupi marudziłem na napis "Nigdy się nie kończy"
hackermuz
06-01-2009, 21:39
http://abduzeedo.com/20-biggest-photoshop-disasters-2008-photoshopdisasterscom
puchbeary
07-01-2009, 10:35
Jako że to mój 2000 post to pomyślałem że choć raz napiszę coś pożytecznego :P :mrgreen:
Sasza po ślubie przyjeżdża do Ojca!
- Nu i szto Sasza, poruchał?
- Niet!
- Paczemu?
- Nie wchodit!
- Kak nie wchodit? Maslił?
- Niet.
- No to paproboj!
Po tygodniu przyjeżdża Sasza do Ojca.
- Nu i szto Sasza, poruchał?
- Niet.
- Paczemu?
- Nie wchodit!
- Kak nie wchodit? Maslił?
- Da maslił!
- Slinil?
- Niet.
- No to paproboj!
Po kolejnym tygodniu przyjechał Sasza do Ojca.
- Nu i szto Sasza, poruchał?
- Niet.
- Paczemu?
- Nie wchodit!
- Kak nie wchodit? Maslił?
- Da maslił!
- Slinił?
- Da slinił!
- A w słoj z tawotam wkładał?
- Niet.
- No to paproboj!
Po jeszcze jednym tygodniu przyjeżdża Sasza do Ojca.
- Nu i szto Sasza, poruchał?
- Niet.
- Paczemu?
- Nie wchodit!
- Kak nie wchodit? Maslił?
- Da maslił!
- Slinił?
- Da slinił!
- A w słoj z tawotam wkładał?
- Nie wchodit!
puchbeary
07-01-2009, 12:07
Jeszcze dwa z rozpędu
W mroźny, zimowy wieczór elegancko wyglądający gość w "średnim" wieku poderwał w knajpie młodą laseczkę. Było to o tyle łatwe, że dziewczyna widziała przez okno jak facet wysiadał z nowiutkiego Mercedesa 600. Bez oporów więc przyjęła propozycję wspólnego spędzenia nocy.
Facet zabrał ją do swojej willi pod miastem. Płonący kominek, dobra whisky, kanapki z kawiorem, nastrojowa muzyka, słowem wszystko zbliżało ich coraz bardziej w stronę sypialni. W pewnym momencie mężczyzna zaproponował przejażdżkę po pobliskim, zaśnieżonym lesie. Dziewczyna trochę niechętnie, ale jednak wyraziła zgodę. Zajechali Mercem na polanę w środku głuszy, facet wyjął z bagażnika sztucer, przeładował i powiedział:
- Rozbieraj się.
Dziewczyna trochę przestraszona sytuacją, a jeszcze bardziej 25 stopniowym mrozem, próbowała protestować, ale strzał w powietrze spowodował, że wykonała polecenie dość szybko. Gdy już goła stała boso na śniegu, gość rozkazał:
- Lep bałwana - i dla uniknięcia ewentualnych protestów znowu strzelił w powietrze ze sztucera. Dziewczyna rzuciła się toczyć śniegowe kule. Po 40 minutach na polanie stał bałwan jak malowany. Miał nawet śniegowe rączki i nosek z kawałka gałęzi. Za to laska była cała zdrętwiała z zimna. Klient schował sztucer, owinął ją grubym pledem i zabrał znowu do swojej willi. A tam kominek, kawior, gorący grog, nastrojowa muzyka. Gdy panna odzyskała mowę, pierwszą rzeczą jaką zrobiła, było wykrzyczane zapytanie:
- Co to wszystko miało znaczyć!!!!!?
- Widzisz, moja śliczna - odpowiedział spokojnie gość - Ja już jestem kiepski w łóżku. A dzięki temu bałwankowi mam pewność, że tą noc zapamiętasz do końca życia.
Caryca Katarzyna szukała wytrawnego kochanka, lecz żaden z kandydatów nie wytrwał dłużej niż 50 orgazmów. Katarzyna była niepocieszona. Wkrótce jednak dowiedziała się ze w dalekiej syberyjskiej puszczy mieszka młody drwal, który może zaspokoić każda kobietę. Udała się Katarzyna do owego drwala i mówi:
- Albo zaspokoisz mnie 100 razy, albo mój kat zetnie ci głowę.
Drwal się zgodził i wspólnie z caryca odliczali kolejne orgazmy drwala:
- 1, 2, 3, ..50, ........,90, ..... Katarzyna już nie wytrzymuje, ale drwal mówi miało być 100, to będzie 100, i liczą dalej. Gdy doszło do 99 orgazmu Katarzyna kłamiąc krzyczy:
- 100!
- Nie, 99 mówi drwal.
- 100, według moich rachunków jest już setny raz.
- Caryco, mówi drwal, ja jestem człowiek prosty, ale uczciwy, pogubiliśmy się w rachunkach więc zaczynamy od nowa!
szymoire
07-01-2009, 13:23
Po plaży małej wysepki na środku oceanu biega jak szalony brodaty facet i wyma****e rękami i znalezionymi w biegu kijami w kierunku płynącego w oddali statku.
Pasażer statku pyta kapitana:
- Kto to jest?
- A nie wiem, - odpowiada kapitan - przepływamy tu cztery razy w roku i za każdym razem nasze pojawienie się powoduje u niego te ataki wściekłości.
puchbeary
07-01-2009, 14:16
:mrgreen: puchbeary litosci, ja jestem w pracy!!
Bądź dzielny :mrgreen:
************************************************** ************************************************** ***
Wchodzi kowboj do baru i patrzy - siedzi tam cud kobieta. Kowboj:
- Cześć. Kim jesteś?
Kobieta:
- Lesbijką...
- Eeeeee... To znaczy?
- Jak się budzę myślę o seksie z kobietą, jak jem śniadanie to myślę o seksie z kobietą, jak ide do pracy to myślę o seksie z kobietą, jak jem obiad, to myślę o seksie z kobietą, jak wracam do domu, to myślę o seksie z kobietą, jak zasypiam, to myślę o seksie z kobietą ...
- A Ty, kim jesteś?
- Jak tu przyszedłem to myślałem, że jestem kowbojem, ale teraz wiem, że jestem lesbijką
************************************************** ************************************************** ***
Spotykają się dwie przyjaciółki z wsi. Jedna mówi do drugiej:
- Wie pani u nas taka tragedia. Chłopak chodził z moją córką 2 lata a potem wystrychnął ją na dudka.
A druga na to:
- To jeszcze nic! Z moją córką chłopak chodził 2 dni a na koniec wydudkał na strychu!
************************************************** ************************************************** ***
O czym myśli kobieta, patrząca na sufit przez ramię mężczyzny, z którym leży w łóżku?
Kochanka:
- Kocha, nie kocha?
Prostytutka:
- Zapłaci, nie zapłaci?
Żona:
- Malować, nie malować?
************************************************** ************************************************** ***
- Mamo, jaka jest różnica między bykiem a buhajem?
- Byk to mąż krowy, a buhaj... jakby ci to powiedzieć... to przyjaciel rodziny.
************************************************** ************************************************** ***
Jola z szefem kochają się w biurze. Nagle warkocz Joli dostał się do niszczarki
- Warkocz Warkocz!! (krzyczy Jola).
A szef na to:
- Wrrrrrrr, wrrrrrrr
************************************************** ************************************************** ***
Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłócą się który jest bardziej leniwy.
Pierwszy mówi:
- Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę sobie, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść.
Na to drugi:
- No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chciało mi się.
Trzeci:
- A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii, ale przez cały film płakałem.
- No co ty na komedii i płakałeś?
- Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi się wstać poprawić ...
************************************************** ************************************************** ***
Z pamiętnika tresera:
Dzień pierwszy.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
Dzień drugi.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
Dzień trzeci.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
Dzień czwarty.
Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno.
************************************************** ************************************************** ***
Blondynka stoi przy garach i zeskrobuje brud z patelni teflonowej nożem. Do kuchni wchodzi mąż i mówi:
- Zgłupiałaś?! Czemu skrobiesz nożem po teflonie?
- Sam jesteś poteflon
************************************************** ************************************************** ***
Jasio spóźnił się do szkoły.
- Bo mój dziadek, ten co lubił żartować, nie żyje - wyjaśnił Jasio na pytanie nauczycielki o powód spóźnienia.
- Ojej, jak to się stało? - zmartwiła się nauczycielka.
- Paliło się u nas.
- I co, zginął w pożarze?
- Nie, on taki figlarz był, wyskoczył - odpowiedział Jasio.
- Zabił się?
- Przecież mówię, że on żartowniś był - strażacy rozciągnęli taką płachtę, on na nią zeskoczył i wskoczył z powrotem.
- I co, zginął w pożarze?
- Niee, figlarz był, wyskoczył z powrotem.
- I wtedy się zabił?
- Mówię przecie - płachta była, zeskoczył na nią i wskoczył z powrotem.
- I zginął w pożarze?
- Ojej, pani nic nie rozumie, on taki figlarz był, znowu wyskoczył!
- No to czemu nie żyje?
- Bo się w końcu strażacy zdenerwowali i go zastrzelili.
************************************************** ************************************************** ***
i na dziś koniec bo tez się muszę wziąć do roboty :P
edit
padłem
Jaki jest najkrótszy polski dowcip?
- "Polska gola!"
http://images.eblog.pl/zdjecia_temp/admingrafma/maja/sasnal_45.1174294372.1f8b90e226d42fe5d9f41f3f8ad72 436.gif
http://img404.imageshack.us/img404/2198/sasnal4305gp4.gif
http://img527.imageshack.us/img527/6516/sasnal4qf8.gif
Sasnal
;)
fotoMichal
07-01-2009, 17:28
Akcja z dziś.
Wysłałem sekretarkę do sklepu po denaturat. Potrzebowałem do samochodu.
I taka akcja...
Sekretarka: Jest denaturat?
Sprzedawczyni: Tak.
Sekretarka Poproszę
Sprzedawczyni: Proszę, dać kubeczek?
:D:D
;)
Siedzi facet w barze a przy sasiednim stoliku samotna kobieta.
Taaka laska!
"Ale piekna kobieta - mysli sobie. Podejde do niej i zagadam.
Ale co jej powiem? Na pewno cos wymysle. Tylko zebym sie nie
zblaznil. Nie no, nie pojde. Jestem taki niesmialy. Ale ona
jest taka piekna, musze ja poznac! Powiem jej ze zakochalem sie od
pierwszego wejrzenia.
Eee tam, na pewno mnie wysmieje. To moze postawie jej drinka i
rozmowa sama sie potoczy? Akurat, taka laska nie zwrociuwagi na
takiego szaraka jak ja.
Ale to moja wielka szansa, musze ja wykorzystac! Gdybym tylko
wiedzial jak zaczac..."
W tym momencie kobieta wstala od stolika i zniknela za
drzwiami.
"Uff, no to problem z glowy. Przynajmniej nie musze sie juz
meczyc"
Ale po chwili babka wraca i znow siada przy stoliku obok.
"tak,wrocila! To znak ze jestesmy sobie pisani, Bog mi ja
zeslal! Zagadam do niej, nie ma się czego bac. Zebym tylko wymyslil cos
madrego.
OK stary, bierz sie w garsc i ruszaj."
Gosc wstaje, podchodzi do kobiety i pyta:
- Srałaś?
http://www.espp.pl/img/4480/ :)
Pewien facet chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były
zajęte.
- Może ma pan jednak jakiś wolny pokój, albo chociaż jakieś łóżko?
Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę.
- No cóż, mam dwuosobowy pokój w którym mieszka tylko jeden facet i
prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu
koszty. Ale prawdę mówiąc on chrapie tak głośno, że skarżą się na niego
lokatorzy sąsiednich pokoi, tak więc nie wiem, czy będzie pan
zainteresowany.
- Nie ma sprawy, wezmę ten pokój.
Następnego ranka recepcjonista pyta faceta:
- Jak się panu spało?
- Lepiej niż kiedykolwiek.
- A co z chrapaniem - nie przeszkadzało panu?
- Nie, natychmiast go uciszyłem.
- W jaki sposób?
- Już był w łóżku chrapiąc, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodząc
pocałowałem go w policzek i powiedziałem "Dobranoc, przystojniaku!", a
on nie zmrużył oka całą noc obserwując mnie!
W co najlepiej inwestować oszczędności w czasie kryzysu?
W alkohol...........jest najwyżej oprocentowany.
mateo912
07-01-2009, 20:21
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://halbot.haluze.sk/images/2008-09/4399_Tesco_Biblia.1.jpg)
co Wy na to?:D
mateo912
07-01-2009, 20:35
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://halbot.haluze.sk/images/2008-09/4397_Screwdriver.jpg)
Jeśli w instrukcji jest że tego nie wolno robić to ktoś to musiał wcześniej jednak zrobić :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://halbot.haluze.sk/images/2008-09/4391_alkoshashki.jpg)
Szachy :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://halbot.haluze.sk/images/2008-08/4388_kamchlapivoziafrajerky.jpg)
Polska :D
mateo912
07-01-2009, 21:18
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://halbot.haluze.sk/images/2008-06/4291_lacny_stojan_na_notebook.jpg)
Fajna podstawka :D
http://pl.youtube.com/watch?v=fHMxZPkiJjw (Jak wyjść z zajęć)
fast_fashion
08-01-2009, 08:31
Egzamin wstępny na studia:
- Proszę powiedzieć, dlaczego obraca się silnik elektryczny? - pyta egzaminator.
- Bo jest elektryczność.
- I to ma być odpowiedź? Dlaczego w takim razie żelazko się nie obraca - też jest elektryczne!
- A bo ono nie jest okrągłe.
- No a kuchenka elektryczna - okrągła przecież, czemu się nie obraca?
- To z powodu tarcia - nóżki przeszkadzają.
- No dobrze, a żarówka? Okrągła! Gładka! Bez nóżek! Czemu żarówka się nie obraca?
- Obraca się, jak najbardziej!
- ?? !! ??
- Przecież jak pan profesor ją chce wymienić, to co pan robi? Obraca ją pan!
- Hm, no tak, w samej rzeczy. Ale to przecież ja ją obracam, nie ona sama!
- No widzi pan, bo samo z siebie nic się nie obraca! Taki silnik elektryczny na przykład potrzebuje do tego elektryczności.
http://img301.imageshack.us/img301/4389/paintfinalql5we1.jpg
http://www.espp.pl/img/4480/ :)
To mnie ubawiło, ale najlepszy jest tekst Onetu na ten temat i komentarze użytkowników :):
http://wiadomosci.onet.pl/1843646,135,item.html
puchbeary
08-01-2009, 12:31
A co mi tam. Dziś sobie też ponabijam postów :)
************************************************** *******************
Klient restauracji patrzy na rachunek:
"Dwie wódki - 15PLN,
Sałatka - 8PLN,
Jeśli przejdzie - 15PLN,
Cztery piwa - 20PLN"
- Panie kelner, co to kurna jest: "jeśli przejdzie"?
- Ehh, no i nie przeszło :(
************************************************** **********************
Po wybuchu w Czarnobylu spotykają się trzej ministrowie Ukrainy i rozmawiają co by tu zrobić.
Pierwszy wstaje i mówi:
- Chłopaki ja to bym w miejscu po wybuchu zasadził pole ogórków, one by wyrosły takie duże i w ogóle, sprzedalibyśmy je i mielibyśmy w chvj kasy - dwaj pozostali na to:
- Nie, nie od tych ogórków poumierali by ludzie.
- No tak, fakt.
Wstaje drugi:
- To może zasadźmy pole pomidorów będą duże,czerwone, dobrze się sprzedadzą będziemy mieli za to kupę kasy.
- Nie, nie od tych pomidorów też mogą ludzie umrzeć.
Wstaje trzeci i mówi:
- To ja ma super pomysł.
Posadźmy na tym miejscu tytoń, wielkie pole tytoniu, róbmy papierosy, a na paczkach napiszemy ,,MINISTER OSTRZEGA PO RAZ OSTATNI
************************************************** **********************
Przyjeżdża chłop wozem do wsi i woła:
- Węgiel przywiozłem!
Na to koń który prowadził wóz odwraca się i mówi:
- Taaa.... kurde, ty przywiozłeś węgiel!
1. Jedna ludzka komórka zawiera 75 MB informacji genetycznych
2. Dlatego jeden plemnik 37,5 MB
3. W jednym ml nasienia jest 100 milionów plemników
4. Przy ejakulacji trwającej średnio 5 sekund uwolni się 2,25 ml nasienia
5. Z wyliczeń otrzymamy, że przepustowość danych męskiego penisa wynosi (37,5 MB x 100 MB x 2,25)/5 = 1687,5 Terabajtów na sekundę!
6. W wyniku tego wiemy, że żeńskie jajeczko jest zdolne wytrzymywać ataki DDoS o objętości więcej niż 1,5 Petabajtów na sekundę, a przy tym przepuści tylko jeden pakiet danych. Tym samym jest to najlepszy hardware\´owy firewall na świecie
7. Jedna wada... Ten jeden jedyny pakiet, który system przepuści, zawiesi cały system na 9 miesięcy.
http://www.emocje.net.pl/25-powodow-aby-umowic-sie-z-informatykiem/
kptYossarian
08-01-2009, 16:13
Apropo informatyków
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/programer-1.jpg
źródło (http://www.milansavic.pondi.hr/Slike/programer.jpg)
http://img242.imageshack.us/img242/2954/demotywatorcr5.jpg
fotoMichal
08-01-2009, 17:28
2 dzień z życia mojej sekretarki...
Rozmowa ze mną...
Sekretarka - Byłem w salonie ORANGE po nowy tel, i on ma 1.3 czegoś tam...
Ja- tak.. (hahah)
Sekretatka - A to 1.3 to dobre jest?
:D:D
ray_knox
08-01-2009, 23:26
http://www.espp.pl/img/4480/ :)
tutaj (http://naszaklasa.blox.pl/html) jest więcej takich leśnych k**** 8)
edit:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naszaklasa.blox.pl/resource/72909661xr2.jpg)
masakra:twisted:
ray_knox
09-01-2009, 01:44
w dalszym ciągu z tej samej beczki, tym razem jednak cykl pt. "kreatywna i oryginalna fotografia ślubna" (w końcu jesteśmy na forum fotograficznym, a nie sprzętowym:mrgreen:):
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/505-1.jpg
źródło (http://naszaklasa.blox.pl/resource/505.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/510-1.jpg
źródło (http://naszaklasa.blox.pl/resource/510.jpg)
zmieniając temat: http://pl.youtube.com/watch?v=fMWsnU4j-Q0
kakakakaka :lol:
Akcja spod mojego akademika :D
http://www.joemonster.org/filmy/13147/Nowy_sposob_parkowania
puchbeary
09-01-2009, 08:24
a ja konserwatywnie zacznę dzień na forum od słowa pisanego
Na sawannie podróżny spotyka lwa, przerażony modli się:
- Błagam Cie Boże, spraw, żeby ta istota wyznawała jakieś chrześcijańskie
wartości.
Na to lew pada na kolana i mówi:
- Boże pobłogosław te dary, które spożywać mamy...
************************************************** ************************************************** **********
Leci gołąbek i śpiewa:
- It's my life...
Za nim leci jastrząb:
- No no, no no no no...
************************************************** ***************************************
W czasie zimnej wojny amerykanie wyszkolili szpiega i zrzucili go na Syberii. Szpieg trafił do chaty tubylca, który zaproponował mu nocleg. Na drugi dzień tubylec mówi:
- Nu, ty gawarisz kak nasz, ty pijesz kak nasz, nu ale ty nie nasz!
- paczemu ty tak dumajesz? - pyta skonsternowany Amerykanin.
- a potomu, szto u nas cziornych niet!
************************************************** ************************************************** ****************
Czasem, kiedy jesteś smutny, nikt nie widzi twojego strapienia....
Czasem, kiedy płaczesz, nikt nie widzi twoich łez...
Czasem, kiedy jesteś szczęśliwy, nikt nie widzi twojego uśmiechu...
Czasem, kiedy się śmiejesz, nikt nie widzi twojej radości...
Ale weź tylko pierdnij...
************************************************** *****************************************
i z dedykacją dla modów :)
Siedzi trzech gości w łodce na środku jeziora. Połowy nocne, wędki w wodzie, spokój, sielanka, powoli zaczyna się rozwidniać. Jeden z wędkarzy zagaja:
- Słońce wschodzi.
Drugi mówi:
- Faktycznie, dawno nie widziałem takiego wschodu.
Nagle trzeci wędkarz szybkimi ruchami ramion wypycha dwóch pozostałych z łódki. Ci, przerażeni, machając gorączkowo rękoma wołają do pozostałego w łódce:
- Odbiło ci!? Za co?
Ten mówi:
- Pierwszego za offtopic, a drugiego za flooda.
Na to wściekli wędkarze w wodzie:
- A ty to co, cwaniaczku jeden!!
Ten w odpowiedzi chwyta za wiosło i wpychając końcem dwóch pozostałych pod wodę mówi:
- A za niepotrzebne dyskusje Ban!!!
slanting_eye
09-01-2009, 11:13
Młody Teksańczyk mówi do ojca:
Tato, mam dziewczynę i chyba będę się żenił
Ojciec:
To świetnie synu, gdzie ją poznałeś?
W Internecie
Na Boga, mój chłopcze, co to się na świecie porobiło, że ludzie muszą się przez komputer poznawac, kompletne odczłowieczenie
No dobra tato, a ty jak poznałeś mamę?
Normalnie - wygrałem ją w pokera
Rozwód to zawsze wina dwóch stron.
Żony i....teściowej:-))))
Mąż do żony:
- Kochanie wytłumacz mi, jak to jest możliwe, że Twoja ukochana mamusia i moja wstrętna teściowa, to jedna i ta sama osoba?
Pani pyta Jasia na lekcji Geografii
-Jasiu powiedz jakie miasto jest stolicą Angoli?
Na to Jasiu odpowiada
-angole mają stolicę w Londynie.
Chwali się jeden biznesmen drugiemu:
- Wiesz, jaka sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!
Minął pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła jak w zegarku. Mówi do kolegi:
- Stary. Pożycz mi tej swojej sekretarki ma miesiąc.
- No problem, mówi tamten.
Po miesiącu spotykają się.
- I jak ?
- Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może w jednym się pomyliłeś:
- W łóżku nie jest lepsza od twojej żony.
Pewna kobieta, spowiadając się mówi do księdza:
- Proszę księdza, siedem razy zdradziłam swego męża..
- Oj, piekło, córko, piekło!- odpowiada ksiądz.
- Nie piekło, ino swędziało...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/18160-1.jpg
źródło (http://quake.net.pl/galeria/18160.jpg)
puchbeary
09-01-2009, 14:02
Sesja u psychoterapeuty.
- Proszę powiedzieć. Jest coś, co pana niepokoi? - zagaja rozmowę lekarz.
- Tak. Chciałbym skoczyć do toalety - odpowiada pacjent wiercąc się na krześle.
- No dobrze... W takim razie porozmawiajmy o tym...
Co myśli Ryszard Rembiszewski gdy siedzi na sedesie?
- Komora losowania jest pusta, następuje zwolnienie blokady...
:D
fast_fashion
09-01-2009, 14:03
Pewna pani płaci w kasie supermarketu za zakupy.
- Ten banknot jest fałszywy - mówi kasjerka.
- Co?! - pyta zdziwiona kobieta - W takim razie zostałam zgwałcona!!
Zbigniew
09-01-2009, 14:21
Nie wiem czy to śmieszne, czy tragiczne, ale napewno to ewenement na naszym rynku, że człowiek publicznie przyznaje się do bycia baranem.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Prezes-OPERA-TFI-bylismy-kompletnymi-baranami-przepraszamy-1889725.html
Idzie facet chodnikiem, patrzy, a na murze wielki napis: "Uwaga! Gwałcą". Sytuacja kilka razy się powtarza. Po jakimś czasie na chodniku widzi jakieś małe literki. Schyla się, a tam kolejny napis: "Ostrzegaliśmy...".
Idzie facet, z imprezki, więc poszedł na skróty przez cmentarz, idzie tak sobie spokojnie, zamyślony, bo i miejsce do tego odpowiednie, nagle z mgły przed nim rozległ się dziwny odgłos, kolejny, coraz szybszy... uderzenia... gość przerażony, ale z lekka się opanował i ruszył do przodu... z mgły wyłoniła się postać starego dziadka z młotem w ręku, w drugiej dłoni było dłuto, dziadek kuł tablicę nagrobną...
- Dziadku, ale żeś mnie wystraszył, prawie popuściłem, myślałem, że jakieś duchy! - mówi facet - Co Ty tu w ogóle robisz po północy?!
- Ci głupcy - wycharkotał dziadek - pomylili moje imię!
Mała Zosia siedziała w ogrodzie zasypując dołek, kiedy przez siatkę zajrzał sąsiad. Zainteresował się, co porabia dziewczynka:
- Co tam robisz Zosiu?
- Moja złota rybka właśnie umarła - odpowiada Zosia, nie spoglądając nawet w stronę sąsiada - właśnie ją grzebię.
- To bardzo duża dziura jak na złotą rybkę, nie uważasz ? - dziwi się sąsiad.
- To dlatego, że rybka jest wewnątrz twojego durnego kota.
Przychodzi baba z córką do lekarza.
- Panie doktorze, moja córka ma straszny wytrzeszcz oczu.
- To niech jej pani tak mocno kucyka nie wiąże.
Szczyt patologii ideologicznej: członek z ramienia wysunięty na czoło.
Jasiu chce popływać i pyta ratownika o zgodę:
- Czy mogę popływać w tym basenie?
- Musisz mi najpierw pokazać jak pływasz.
Jasiu zaczyna. Robi fikołki, pływa, nurkuje. Wreszcie ratownik pyta:
- Gdzie ty nauczyłeś się tak pływać?
- Tata wyrzucał mnie na środek jeziora.
- To pewnie trudno było dopłynąć do brzegu?
- Nie - mówi Jasiu. Najtrudniej było wydostać się z worka.
diZaster
09-01-2009, 15:05
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img166.imageshack.us/img166/2055/ufoconvincibility2pp2.jpg)
szymoire
09-01-2009, 16:38
Prezes wielkiej korporacji pyta sie swoich pracowników co kupili sobie za 13-a pensje. Zaczepia dyrektora:
- No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za 13-e?
- Nowiutkie Audi A8.
- A resztę?
- Ulokowałem na koncie w banku szwajcarskim.
Podchodzi do kierownika:
- I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydal 13-e?
- A kupiłem używanego Poloneza...
- A resztę?
- Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościową.
Podchodzi wreszcie do robotnika:
- Co pan sobie kupił za 13-e?
- Kapcie.
- A resztę?
- Babcia dołożyła.
- Syneczku, kim chciałbyś zostać, jak dorośniesz?
- Eeeee... mmm... Ogrodnikiem, tato.
- Taa... A może kimś innym?
- Eeee... uuu... Wiec hydraulikiem, tatko.
- Kurde, synku, a może jednak kimś innym?!
- Noo.. to... To czyścicielem basenów...
- Halinaaaaa! W mordę zesz, Jacunio znalazł kasety!
autograf
09-01-2009, 17:34
Dwóch pedałów uprawia sex. Jeden mówi:
- Dzisiaj musiałem zrobić test na AIDS.
- Co? To Ty dopiero teraz mi to mówisz?
- Tylko żartowałem, lubię jak Ci się dupa kurczy.
Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta:
- Co robisz?
- Szukam piersi.
- Piersi są z przodu.
- Tam już szukałem...
Chłopak z dziewczyną siedzą w kinie. Gdy minęła godzina filmu, on mówi do niej:
- Już godzinę tu siedzimy i nic... Nawet buzi mi nie dałaś...
- Jak to? Przecież zrobiłam ci "laskę".
- Mnie?!
- Kochanie, co sądzisz o seksie analnym?
- Jak dla mnie ok.
- Już się bałem, że będziesz miała coś przeciwko...
- A co ja się będę wtrącać, jak spędzasz czas z kolegami?
- Słyszałem, że masz nową dziewczynę?
- Noooo!
- A fajna chociaż w łóżku?
- W sumie to nie wiem. Jedni mówią, że fajna, inni że niefajna ...
Przychodzi facet do apteki i widzi kolejkę ludzi:
- Puśćcie mnie bez kolejki, tam człowiek leży i czeka
Ludzie przepuszczają go bez kolejki:
- Poproszę prezerwatywę...
Siedzą dwie samotne dziewczyny w barze, ogólnie jest Ok, ale chłopa by się zdało.
- Znasz jakiś facetów?
- Pewnie
- To dzwonimy do 32-óch
- A po co nam tylu?
- Po pierwsze: połowa nie przyjdzie
- Ale, po co nam 16-tu?
- Po drugie: połowa się napije.
- Ośmiu to też dużo.
- Po trzecie: połowa jak zwykle nie będzie mogła.
- A czterech?
- A co, nie chcesz dwa razy...??
Mówi przedszkolak do przedszkolaka, z przejęciem:
- Ty, wiesz, że wczoraj znalazłem prezerwatywę pod kaloryferem?!
- Naprawdę?! A co to jest ten kaloryfer?
2 blondynki oglądają film pornograficzny i kiedy się skończył 1 blondynka mówi do 2:
- czemu płaczesz?
- myślałam, że się pobiorą
Nad siedzącą w autobusie dziewczyna stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt. W końcu ona nie wytrzymuje:
- Chcesz w gębę??
- Oj tak, a drugiego do ręki...
Siedzą sobie 3 starsze panie na werandzie. Jedna z nich jest przygłuchawa. Pierwsza mówi:
- Za moich czasów, za 5 centów można było kupić taaakiego ogórka (I tu gestem pokazała od łokcia do końca palców)
Druga mówi:
- Tak, masz rację, pamiętam i taakie 2 cebule po 3 centymetry każda (tu dłonie splotła w ogromną kule)
Trzecia, ta głuchawa wreszcie zabiera głos i mówi:
- Nie mogę dosłyszeć o czym rozmawiacie, ale pamiętam chłopaka, o którym mowa...
Jakaś parka uprawia seks. W pewnym momencie rozlega się dzwonek do drzwi. Kobieta krzyczy do faceta:
- Uciekaj, to mój mąż!
Facet w popłochu ucieka na żyrandol. Wchodzi mąż i pyta się kobiety:
- Dlaczego leżysz nago w łóżku?
Kobieta odpowiada:
- Aaa, właśnie spałam..
- A ten facet?
- A to malarz, przyszedł malować sufit!
- Tak, właśnie widzę. Jeszcze mu farba z pędzla kapie...
Co robią jeżę w fabryce rezerwatyw?!
Kinder - niespodzianki!
Ojciec z synem są w sklepie, a syn zobaczył kondomy i pyta się, co to jest. Ojciec na to:
- No, to są kondomy i używa się ich dla ochrony podczas seksu.
Syn podnosi jedno opakowanie i pyta, czemu w środku są trzy kondomy.
- To dla chłopców z liceum. Jeden na piątek, jeden na sobotę, jeden na niedzielę.
Syn podnosi paczkę z 6 kondomami i pyta:
- Dlaczego tu jest sześć?
- To jest dla studentów, dwa na piątek, dwa na sobotę i dwa na niedzielę.
Syn spostrzega paczkę z 12 kondomami i zadaje to samo pytanie. Ojciec na to:
- Synu, te są dla żonatych. Jeden na styczeń, drugi na luty, trzeci na marzec...
Spotkały się dwa penisy:
- Słyszałeś, mają wycofać Viagrę z aptek!
- No to leżymy!
Pewnej nocy Jasio budzi się i słyszy dziwne odgłosy. Patrzy do sypialni rodziców, a tam ojciec rżnie matkę. No to Jasio udaje, że nic nie widział, idzie spać Rano idzie na śniadanie, na ojciec mówi:
- Jasiu ja wiem co ty widziałeś w nocy. Widzisz... mama chciała dzidziusia!
Po tym Jaś się namyśla, wypina i mówi:
- To ja chcę nowy komputer!!!
Przychodzi pedał na basen i pyta się ratownika:
- Jaka dziś woda?
- Chu****.
- Oooo to skacze na dupę...
Jest gościu w ruskim szpitalu, przychodzi do niego pielęgniarka, a on mówi:
- Sjestra wy mieszajtie mnie jajca.
- Nie ma mowy.
Na drugi dzień:
- Sjestra wy mieszajtie mnie jajca.
- Nie ma mowy.
Na trzeci dzień:
- Sjestra wy mieszajtie mnie jajca.
- No dobrze.
No to robi mu lo**. Kiedy kończy i wychodzi to gościu mówi:
- A ja chciał kogiel - mogiel.
Zatroskany mąż przyprowadza chorowitą żonę do lekarza i prosi o zbadanie co
z nią się dzieje.
Po kilkunastu minutach zniecierpliwiony wchodzi do gabinetu, a tam żona na
kolanach, już zmęczona robi lekarzowi dobrze...
Zdziwiony pyta:
- Panie ku*** co pan ? Co ona robi ?
- Ona już długo nie pociągnie...
Przychodzi facet do sex shopu z zamiarem kupienia gumowej lalki.
- Chciałby pan mężczyznę czy kobietę?
- Kobietę poproszę.
- Czarną czy białą?
- Białą.
- Chrześcijankę czy muzułmankę?
To pytanie zbiło faceta z tropu:
- A co to ma do rzeczy? Przecież to tylko gumowa lalka!
- Muzułmanki czasem wybuchają...
Świątynia Shaolin, Uczeń pyta Mistrza:
- Mistrzu, jaka jest różnica między perłą a kobietą?
- Różnica jest taka, że perłę można nawlec z dwóch stron, a kobietę z
jednej tylko...
Uczeń zmieszany:
- Chciałbym zaprzeczyć mądrości jego wspaniałości Mistrza, ale słyszałem o
kobietach, które można nawlec z obu stron.
Na co mistrz odrzekł:
- To nie kobiety, to Perły!
Wchodzi staruszek do konfesjonału i nawija:
- Mam 92 lata. Mam wspaniałą żonę, która ma 70 lat. Mam dzieci, wnuki i prawnuki. Wczoraj podwoziłem samochodem trzy nastolatki, zatrzymaliśmy się w motelu i uprawiałem seks z wszystkimi trzema...
- Czy żałujesz, synu, tego grzechu?
- Jakiego grzechu?
- Co z ciebie za katolik?
- Jestem żydem...
- To czemu mi to wszystko opowiadasz?
- Wszystkim opowiadam!
W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna.
- Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna.
- Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna.
- Koleżanka napije się kawy?
- Tak, napiję się kawy...
- Koleżanka wolna?
- Nie, mężatka...
- Mężatka? A koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że została zgwałcona w barze?
- Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją zgwałcili 10 razy.
- 10 razy?!
- Kolega się spieszy?
Mężczyzna ogląda się nago w lustrze, nagle jego członek zaczyna się podnosić.
- Spokojnie, spokojnie to tylko ja!
Facet w sexshopie
- Proszę mi pokazać ta dmuchana lale
- Proszę bardzo
- Kiedy ja wyprodukowano?
- W styczniu 2005
- E, to Koziorożec. Nie pasujemy do siebie.
Michael Jackson i jego żona znajdują się na porodówce z ich nowym dzieckiem, synem. Nagle wchodzi lekarz i Jackson zadaje pytanie:
- Doktorze, jak długo nie będziemy mogli uprawiać seksu?
- No cóż, poczekałbym, aż będzie miał przynajmniej 15 lat...
Wchodzi facet do domu i widzi, jak pakuje się jego dziewczyna.
- Co robisz kochanie?
- Odchodzę od ciebie.
- Ale dlaczego?????
- Bo jesteś pedofilem!!!!
- Mocne słowa jak na ośmiolatkę.
Syn wraca do domu nad ranem. Went ojciec od progu wyskakuje z pytaniem:
-Gdzie byłeś?
-Tato! Miałem swój pierwszy raz!- odpowiada zadowolony syn.
-Aaa, to co innego, siadaj, napij się Whisky, zapal sobie...- odpowiada równie podniecony ojciec
-Whisky chętnie, papierosa też, ale usiąść, nie usiądę.
Zły pedał trafia do piekła. Belzebub po kuszeniach na ziemi wraca do piekła. Tam zimno i kotły wygaszone. Pyta napotkanego diabła:
- Czemu kotły się nie palą?!!!
- Spróbuj się schylić po drewno...
Wchodzi baba do tramwaju i sobie wzdycha:
- Ale wielki tłok!
Na co stojący obok facet odpowiada z dumą:
- To mój!
Rozmawiają dwie Rosjanki. Jedna się pyta drugiej:
- Jaki rodzaj seksu preferujesz?
- Ja lubię po bożemu odpowiada a ty?
- Ja uwielbiam kochać się "na rodeo".
- Na rodeo o co w tym chodzi?
- Na początku kocham się w pozycji na jeźdźca potem po 20 sekundach mówię że mam AIDS i próbuję się utrzymać.
Zły pedał trafia do piekła. Belzebub po kuszeniach na ziemi wraca do piekła. Tam zimno i kotły wygaszone. Pyta napotkanego diabła:
- Czemu kotły się nie palą?!!!
- Spróbuj się schylić po drewno...
tomekudla
09-01-2009, 18:03
O Stary!! MOCNE:mrgreen:
P.S.
Dwa razy to samo:
"Zły pedał trafia do piekła. Belzebub po kuszeniach na ziemi wraca do piekła. Tam zimno i kotły wygaszone. Pyta napotkanego diabła:
- Czemu kotły się nie palą?!!!
- Spróbuj się schylić po drewno..."
> Szpital. Sala operacyjna, operacja prostaty...
> Doktor:
> - Siostro, proszę poprawić penisa.
> ...................
> - Tak... Bardzo dobrze... A teraz pacjentowi...
modern Talking "forever" ... http://uk.youtube.com/watch?v=pKaDfALhoPg
http://www.smog.pl/wideo/23273/jesli_palisz_marihuane/
modern Talking "forever" ... http://uk.youtube.com/watch?v=pKaDfALhoPg
eee tam , ta wersja lepsiejsza:)
http://uk.youtube.com/watch?v=zxAxaf1s5Yo&feature=related
ray_knox
10-01-2009, 01:01
eee tam , ta wersja lepsiejsza:)
http://uk.youtube.com/watch?v=zxAxaf1s5Yo&feature=related
hehe, prawie jak klasyk fut-fut-fut fristajlo http://uk.youtube.com/watch?v=NMfAxmd185A :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img213.imageshack.us/img213/5577/st1112tc3.jpg)
diZaster
10-01-2009, 14:01
http://www.naszechoroby.pl/
jacoslavgth
10-01-2009, 15:19
przez pustynie podążają wędrowcy: hindus, żyd i murzyn
w pewnym momencie zaczęło zmierzchać, a i upał zelżał więc postanowili znalezć jakis miejsce do spania,
na horyzoncie zobaczyli małą chatke, chatke beduina, podeszli wiec do niej i zapukali w drzwi.
po chwili otworzył im beduin
-czy możesz nas przenocować?-zapytali
-tak,oczywiście - tylko jest jeden problem, mam tylko dwa wolne miejsca
-spoko - odpowiedzial żyd, mogę sie przespać w obórce
po chwili reszta, hindus, murzyn i właściciel udali sie na spoczynek, lecz po chwili słyszą pukanie do drzwi
- słuchaj beduinie- mówi żyd - wszystko ok, ale tam jest świnia wiec nie moge z nią spać w obórce bo nei jest koszerna
- ok- mówi hindus ja pójde spać do obórki
po chwili pozostali udają sie na spoczynek,ale znów budzi ich pukanie do drzwi
słuchajcie, wszystko ok, ale w obórce jest krowa, nie moge z nią spać bo to świete zwierze i religia mi nie pozwala
- no dobra -powiedział murzyn - ja bede spał w obórce
po chwili znów wszyscy kładą sie spać, ale znów słychać pukanie do drzwi, znużeni już wstawaniem udali sie jednak by otworzyć a tam...
krowa i świnia
ida dwa koty przez pustynie
idą i idą......
aż w koncu jeden do drugiego mówi:
qwa stary, nie ogarniam tej kuwety.............
Hrabia po dłuższym pobycie za granica wraca do swoich posiadłości. Na dworcu
czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.
- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności, Janie?
- Nic nowego Jaśnie Panie... no może tylko to, że Azorek zdechł.
- Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?
- Ano nażarł się końskiej padliny, to i zdechł.
- A skąd we dworze końska padlina?
- Konie się poparzyły, to zdechły.
- Jak to konie się poparzyły ??... Od czego?
- Od ognia, Panie, jak się stajnia paliła.
- A kto podpalił stajnie?
- Nikt, od płonącego dworu się zajęła.
- Na miłość boska, to i dwór spłonął? Jakim sposobem?
- Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia Pana hrabiego się przewróciła i
firany się zajęły.
- Och! A czemu mój teść umarł?
- Bo Jaśnie Pani uciekła z tym oficerem, co się z nim od trzech lat spotykała.
- Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!
- Właśnie mówiłem, Jaśnie Panie, że nie zdarzyło się nic nowego.
Lekarz mówi do bacy
- Przykro mi, baco, ale macie raka.
Baca zasępił się, pomyślał, podrapał po głowie i pyta:
- Doktorze, a nie możecie mi napisać, ze mam łejds?
- AIDS..? No, ale dlaczego baco? - pyta zdziwiony doktor
- Ano, po pirse, to bede pirsy we wsi co ma łejds,
po wtóre, to bede miał pewność, ze po mojej śmirci mojej baby żaden nie rusy,
a po czecie, to chciałbyk zobacyć mordy tych, co juz jom rusali...
sprocket
10-01-2009, 15:53
Facet wrócił z nocnego lokalu ze striptizem tak naładowany, że
juz w przedpokoju wyskoczył z ciuchów, wpadł do sypialni,
szczupakiem do łóżka... Gdy skoñczył, pić mu siê zachciało,
idzie do kuchni a tam żona czyta "Przyjaciółkê"...
Facet z obłędem w oczach w tył zwrot, wpada do sypialni, zapala
swiatło a tam tesciowa w łóżku...
- To ja przed chwilą z mamusią?! - jąka sie facet
- Owszem - odpowiada mamuska z zadowoloną miną, poprawiając fryzurę.
- TO DLACZEGO MAMA NIC NIE MóWI£A???
- Przecież ze sobą NIE rozmawiamy...
http://www.aniboom.com/media/flash/PreLoader.swf?playerVersion=EmbdPlayer&flashParams=flick=316280|token=c3116d86-14b5-4f6b-b7bb-bf57f962a949|host=http%3a%2f%2fwww.aniboom.com%2fe %2f316280|sn=|externalLoad=true
:mrgreen:
Co robi Mikołaj w sklepie?
http://pl.youtube.com/watch?v=qzgE9GH_OKc
może było, ale zdjęcia fajne..
http://pl.youtube.com/watch?v=xySAyRSN2bE
http://pl.youtube.com/watch?v=XBRMHqCsPmc
http://pl.youtube.com/watch?v=tQyYXp9cGPs
http://pl.youtube.com/watch?v=oiAeTFxy-RY
i jeszcze jeden zestaw, ostatni
http://pl.youtube.com/watch?v=-0eRdA3Pf1s
PS.: Nie mogłem sie oprzeć...
http://pl.youtube.com/watch?v=jKGznTkUx18
tekst z basha:
<xerathin> jak widzę na allegro auto z silnikiem V8 i gazem, to zastanawiam się, czemu nie jest w kategorii "uszkodzone"
Motorniczy
11-01-2009, 01:47
Ciekawa strona ze zdjeciami interesujacych ...hmm , zreszta sami zobaczcie :)) http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://lh5.google.ca/abramsv/R-8VzPXRjMI/AAAAAAAANCE/jx8JYx24UY0/s800/2070168575_d4efbbdc59_o.jpg&imgrefurl=http://www.darkroastedblend.com/2008/03/disturbing-wiring-part-3.html&usg=__p9spcDLpug6TtZSx55SpgcWSS0E=&h=732&w=450&sz=58&hl=pl&start=156&um=1&tbnid=pUWclwNkCJozLM:&tbnh=141&tbnw=87&prev=/images%3Fq%3DQuelle%2B1982%26start%3D147%26ndsp%3D 21%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN
Psychotrop
11-01-2009, 15:20
lezka mi sie w oku kreci jak zobaczylem jak moze wygladac szafa z kablami ..
a może wyglądać np tak jak u nas w trakcie przenosin serwerowni i skońćzyły się kable do patchpaneli telefonicznych, mieli chłopaki jedynie 3m i 5m patchcordy, no a że był łikend ... ;)
(sorki za jakość - komórka)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://g.imageshack.us/img91/zdjcie8zu5.jpg/1/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://g.imageshack.us/img247/zdjcie9ey3.jpg/1/)
Adam Rimbaud
11-01-2009, 16:05
Ladne klueczki. A ja myslelem ze robie platanie z kabelkow ;)
Jak znajde to wrzuce fotki ze swojej przeprowadzki serwerow.
http://xkcd.com/528/
a ja mam cos takiego ->
Dlaczego warto się zarejestrować?
Jeśli nie masz jeszcze loginu i hasła, musisz się zarejestrować.
może by w końcu do niektórych dotarło, że jak chcą pokazać coś śmiesznego z NK to screen i wstawić go tutaj, a nie link, bo niektórzy tego "wspaniałego" portalu społecznościowego nie znoszą i nie mają tak konta
Nie wiem czy już jesteśmy imperium, ale nasza armia najwyraźniej już się tak czuje. :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/Imperial.jpg?t=1231692754)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img171.imageshack.us/img171/677/zart1wb9.jpg)
slanting_eye
11-01-2009, 21:58
Córuś, ty córuś, trza ci za mąż iść!
- Oj trza, mamuś, trza!
- Tylko pamiętaj córuś, że twój narzeczony mą być: oszczędny, głupi i nieruszany.
- Dobrze mamuś, będę pamiętać.
Minął jakiś czas i córka przyjeżdża do domu rodziców z narzeczonym z miasta. Zasiedzieli się długo, no i wichura ze śnieżycą na dworze się rozszalała. Matka więc proponuje:
- Nikaj nie pojedziecie, prześpita się tutaj. Pościele wam w izbie dwa łóżka.
Młodzi zgodzili się na to, więc tak też się stało. Rankiem córka wychodzi z pokoju cała uśmiechnięta. Widząc to matka się pyta:
- I jak córuś? Ten twój kawaler oszczędny jest?
- Oj mamuś, jaki on oszczędny. Tylko co żeśmy weszli do izby to on mówi Po co mamy brudzić dwa łóżka, prześpijmy się w jednym.
- Oj oszczędny jest, córuś, oszczędny. A głupi jest?
- Oj mamuś, jaki on głupi!!! Poduszkę zamiast pod głowę to on mi po zadek wsuwa.
- Oj głupi, córuś, głupi. A nie ruszany jest?
- Oj mamuś, siusiaka to on mial w celafonie jeszcze!
Cockroach
11-01-2009, 22:57
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://bibainfo.pl/pub/83.175.191.161/2009/01/11/212909/2324/displayimage.jpg)
:D
Megazordon
12-01-2009, 03:07
http://www.zczuba.pl/zczuba/1,90957,6141512,Pierwszy_spektakularny_transfer_zi mowego_okienka_.html
I jeszcze jeden link, chociaż nie wszystkie zdjęcia śmieszne, ale nie będę przecież nowego wątku zakładać:
http://www.zczuba.pl/zczuba/51,90957,6071757.html?i=0
Uwaga! tylko dla prawdziwych twardzieli (i ew. dla tych którzy aktualnie nie jedzą...):lol:
http://stuff.swir.us/2007/04/01/mega_baba.jpg
http://www.digart.pl/zoom/2854500/GLUPIUTKIE.html
diZaster
12-01-2009, 19:22
le, myslalem, ze powaznie jakis hardkor
http://pl.youtube.com/watch?v=tYMkq2TJ2Uo&feature=related
http://pl.youtube.com/watch?v=-6dAfpkXKxc
Sąsiedzi
http://pl.youtube.com/watch?v=ZGMy9yueE7I
jak kogoś bolą słowa na k i ch to nie wchodzić ;)
przy oglądaniu nie jeść nie pić żeby nie pobrudzić monitora,
żeby nie byłoże nie ostrzegałem. ;)
fotojacek
13-01-2009, 00:12
http://www.allegro.pl/item494883305_samsung_t200hd_tuner_tv_10000_1_hdmi _fv_sklep_kow.html <rotfl> padlem grunt to dobra reklama :D:D:D
zawsze jak to oglądam to nie wierze
http://pl.youtube.com/watch?v=Qus2ARbompE
eeeeeeeeeeeeeee...
przechwalacie się tylko!
:lol:
PS.: ok - niech będzie.
W razie czego - proszę usunąć (linka - nie mnie...) :razz:
http://img360.imageshack.us/img360/6214/b63afc9611zv8.jpg
i coś z serii "Super Express" - tylko już w wersji "light":
http://blog.grupaptr.pl/wp-content/uploads/fakt-z5842343X.jpg
http://blog.grupaptr.pl/wp-content/uploads/fakt08.jpg
a po pobejrzeniu tego wszystkiego - "Fakt" proponuje lekarstwo:
http://www.joemonster.org/p/104654/Fakt_ponownie_leczy
zawsze jak to oglądam to nie wierze
http://pl.youtube.com/watch?v=Qus2ARbompE
Hehe widziałem to już dosyć dawno, ale wciąż imponuje ;)
Zawsze, gdy mam ochotę poprawić sobie nastrój oglądam to: http://pl.youtube.com/watch?v=sOUN72e6F1Y
A z niemotoryzacyjnych - TO (http://pl.youtube.com/watch?v=DdLmyMUjXAM) lub to samo (http://www.youtube.com/watch?v=3hrL2COkxaA&fmt=18) w wersji mmm... innej :P
Opinia uzytkownika o D80 w jednym ze sklepow netowych:
"Posiadam ten aparat z obiektywem od prawie roku. Jestem troche zawiedziony... Kolory sa przejaskrawione (czerwien szczególnie), ISO szumii powyzej 800, brakuje stabilizacji w aparacie (obektyw 18-70 równiez jej nie posiada!), brak czyszczenia matrycy z kurzu. Aparat jest wystarczajacy dla poczatkujacego fotografa albo osób które chca miec dosc dobre zdjecia (lepsze niz kompaktem) z podrózy, imprez czy koncertów. Jezeli nie mamy pieniedzy lepiej kupic Nikon D40. Kolega posiada i zdjecia sa bardzo podobne - tylko w D40 jest zaledwie 6MP, ale to nie problem dla ludzkiego oka które nie widzi róznicy powyzej 4."
drhardware
13-01-2009, 12:43
Dostaję dziś maila reklamowego o tytule:
"Jak pięknie fotografować pejzarze w każdych warunkach. "
W srodku między innymi:
"profesjonalnej lustrzanki cyfrowej Canoan "
A ja odjechałem jak zobaczyłem zdjęcie ilustrujące tekst w Dzienniku.
Tekst ma tytuł: "Wysyłajmy wojsko tam, gdzie mamy interesy"
A ilustracja oddaje to cudownie ;]
Polecam szczerze i aż żałuję dzisiaj, że się od wojska migałem...
http://www.dziennik.pl/opinie/article296387/Wysylajmy_wojsko_tam_gdzie_mamy_interesy.html
Psychotrop
13-01-2009, 14:20
cztery najważniejsze przykazania lekarza weterynarii:
- nie dać się zabić,
- nie dać się osrać,
- nie flirtować z pacjentkami
- a jak się da to wyleczyć.
Psychotrop
13-01-2009, 14:27
zdjęcie z serii "Polka 2008" :)
http://wyborcza.pl/51,81388,6135896.html?i=6
Cockroach
13-01-2009, 14:36
"czy+spacja" w google czyni coś takiego :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img388.imageshack.us/my.php?image=googlelolrr6.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sobczak.art.pl/album/mikrokomiks/slides/sobczak-438.jpg)
:D:D:D
woytec60
13-01-2009, 15:25
Chłopak całuję dziewczynę namiętnie po piersiach. W pewnym momencie przerwał...
- Oo, mmm, mniamm...widzę, że jestes kobieta karmiącą?
- Nie kochany, to tylko wągier...
PS
To tak w odpowiedzi na zestaw dowcipów autografa ;)
a ty jak sadzisz, po co tenze Wojak ma na nosie totalnie ciemne okulary? ;).
Co do google - szukalem kilka dni temu, jak wywolac film kodaka BW, tak o z ciekawosci poczytac sobie.
wpiszcie w google:
"jak wywołać" i zobaczcie jakie sa podpowiedzi - wszystko doslownie, ale nic o fotografii:(
Kodak (który tam chcesz ;) ):
http://www.korex.net.pl/wywolywanie-negatywow/kodak.html
Dobry dowcip :)
W pewnym mieście żył facet który nazywał się Nowak.Mówił że zna każdego na świecie. Rozmawia z szefem swojej fabryki:-więc mówisz Nowak mówisz że znasz premiera-no pewnie ja i premier to w jednej ławce siedzieliśmy-powiedział Nowak-no to dobrze bo jutro przyjeżdża odwiedzić fabrykęNastępnego dnia przyjeżdża donald kiedy zobaczył Nowaka to od razu:-Nowak co u ciebie,jak rodzina ?Szef Nowak wielkie gały ale dobra bierze Nowaka do gabinetu_Nowak a prezydenta znasz ?-no pewnie ja z Leszkiem razem się wychowaliśmy-to dobrze bo jutro przyjeżdża zobaczyć fabrykęNastępnego dnia przyjeżdża Lech Kaczyński zobaczył Nowaka i od razu:-Nowak co u ciebie, jak zdrowie?Szef jeszcze większe gały ale znowu bierze Nowaka do gabinetu.-Nowak a znasz papieża ?_no pewnie ja z beniem razem na wakacje jeździmy_To jutro jedziemy do Watykanu, ale jeżeli nie znasz Papieża zabiję cię pasi ?-okPolecieli do Watykanu, w okienku pokazuje się Benedykt XVI.No to idzie Nowak do niego.Pokazują się razem w okienku machają.Nagle Nowak zobaczył że jego szef zemdlał to Nowak prędko biegnie do niego.-Szefie co się stało ?-ja rozumiem że znasz premiera,rozumiem że znasz prezydenta,ale jak stanął koło mnie arab i zapytał co to za koleś w białym wdzianku siedzi koło Nowaka.to nie wytrzymałem.
Na sesji zdjęciowej do jednego z prestiżowych magazynów dla panów, fotograf mówi do pięknej modelki:
- A teraz kochanie, pokaż na twarzy głęboką zadumę... Pomogę Ci. Ile to jest 2x3?
Fotograf umawia się z kolegami na poranny plener. Wstaje rano, ubiera się, wychodzi z domu, a tam ulewa z silnym wiatrem. Spogląda w niebo i mruczy do siebie: "Nie, kurczę, daruję sobie dzisiaj". Wraca do domu. Rozbiera się cichutko, z ulgą wsuwa pod kołdrę i przytula się do śpiącej tyłem do niego żony.
Żona pyta:
- To Ty?
- To ja - odpowiada fotograf.
- Zmarzłeś?
- Zmarzłem.
- No widzisz, a ten idiota pojechał fotografować.
Siedzi dziadek z albumem i mówi do wnuczka:
- Chodź Kurt oglądniemy zdjęcia...
Oglądają, dziadek mówi:
- To ciocia Ingrid, a to wuj Helmut.
Wnuczek wyciąga z za okładki stare zdjęcie na którym Hitler odbiera defiladę Wermachtu i pyta:
- Dziadku a to? Jakie ładne! Ile ludzi! Kto to jest ten pan z wąsikiem?
- To drogie dziecko był bardzo ZŁY CZŁOWIEK, pamiętaj, bardzo zły człowiek.
- Dziadku a dlaczego ty stoisz przed nim w mundurze i pokazujesz mu wyciągniętą do przodu rękę?
- Widzisz synku ja mu mówię: "hola, hola zły człowieku".
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://muzeumhumoru.onet.pl/_i/_h/mrrrau.jpg)
Psychotrop
13-01-2009, 18:58
uwaga obsceniczne ;)
http://pl.youtube.com/watch?v=X0DCymzwiK8
psychotrop to ma wiecej lat niz mojzesz ;).
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://wstaw.org/images/free/2009/01/10/8a032bdf72dda22de092de474e2344.jpeg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/301d60b2polska_mlodziez-1.jpg
źródło (http://vader.joemonster.org/upload/ztc/301d60b2polska_mlodziez.jpg)
dzis na jednym z for o fotografii z dyskusji na temat tego czy lepiej kupic namiot bezceniowy czy stol ..
"jest jeden minus pleksi - filtruje widmo świetlne - ciężko z balansem bieli, pojawia się za dużo fioletu (UV?)
no i ten "soft" od dołu... "
"namiot mam, pleksę też (podobny stolik zmontowałem sobie 2 lata temu), ale jedno i drugie od dawna kurzy się w szafie.
szyba jest najfajniejsza, bo nie trzeba ustawiać tak dużo lamp - tylko o jedną więcej do błyśnięcia na tło."
wymieklem ...
obejrzyjcie do końca :D http://www.youtube.com/watch?v=LbittLn84cY
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img180.imageshack.us/img180/2102/img4815d0d58be1dht8.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sneezl.com/wp-content/uploads/2008/11/kitty-puzzles.jpg)
http://pl.youtube.com/watch?v=KVrHovvd2sY
i cos podobnego http://pl.youtube.com/watch?v=8kHdNkAPBdw
puchbeary
14-01-2009, 11:20
Drogie Bravo,
Mam na imię Dagmara i mam 18 lat. Moja sytuacja jest bardzo krepująca i nie wiem co teraz mam zrobić. Jestem już dorosłą dziewczyną i mam wspaniałego chłopaka o imieniu Marcin, którego kocham ponad życie i myślę, że on odwzajemnia moje uczucie. Jesteśmy już razem 6 miesięcy i postanowiliśmy dokonać Aktu Miłosnego, aby umocnić nasz związek.
Niefart polega na tym że ja jestem dziewicą, a z tego co wiem On jest już doświadczonym mężczyzną. Bardzo obawiałam się, że nie spełnię jego oczekiwań, że po prostu zawiodę! Na dodatek wszystkie moje koleżanki potraciły już dziewictwo i żeby mieć o czym rozmawiać z nimi, powiedziałam że ja również nie jestem jak to się mówi potocznie "cnotką".
O tym fakcie dowiedział się Marcin od mojej koleżanki, Moniki, która jest jego dobrą znajomą. Gdy Marcin zapytał czy to prawda nie zaprzeczyłam. Ustaliliśmy nasz Pierwszy Raz na najbliższy weekend, ponieważ Marcina rodzice jadą na wesele. Bardzo się obawiałam bólu, oraz tego że Marcin posądzi mnie o kłamstwo, więc postanowiłam jakoś sobie poradzić. Nie chciałam przespać się z "pierwszym lepszym" gdyż kocham Marcina i chcę aby to on był moim Pierwszym Mężczyzną!!
Akurat zdarzyło się tak, że byłam sama w domu i postanowiłam uporać się z moją błoną dziewiczą. Nie chciałam robić tego palcami ani jakimś twardym przedmiotem, a na wibrator niestety nie było by mnie stać. Poszłam więc do lodówki i zobaczyłam nadającą się do mojego czynu kaszankę. Odpowiadała mi rozmiarem i grubością, była trochę za zimna i za twarda więc postanowiłam ją podgotować. Kiedy nareszcie ostygła, nasmarowałam ją wazeliną, i zaczęłam wkładać ją do pochwy. Poddałam się chyba za bardzo chwili i za bardzo ją ścisnęłam. Wtedy stało się najgorsze co mogło się stać!! KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!
Rozpaczliwie próbowałam ją wyjąć palcami, ale chyba trochę za bardzo ją rozgotowałam i niektóre kawałki kaszanki zostały mi w pochwie i nie mogę ich wyjąć! Wstydzę się iść do ginekologa, a za kilka dni wyczekiwany przez naszą dwójkę upojny weekend!!
Nie wiem co mam zrobić i do kogo się zwrócić. Co teraz pomyśli o mnie Marcin!! BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!
Zrozpaczona.
Odpowiedź Redakcji:
Na wstępie pragniemy podziękować Ci za podzielenie się z nami swoim problemem. W twojej nader ciekawej sytuacji proponujemy Ci dwa rozwiązania:
1. Ekstrawaganckie w stylu new art.
2. Siłowe.
Pierwsze wydaje nam się ciekawe lecz może nie przynieść spodziewanych efektów. Musisz pokroić cebulę w kostkę, a następnie podsmażyć ją na złocisty kolor na patelni (koniecznie na oleju z pierwszego tloczenia). Następnie musisz dopchać ją do pochwy i zrobić 3-4 przysiadów tak aby zmieszała się z kaszanką. Potem zaproś swojego ukochanego na romantyczne spotkanie inicjujące. Przed pierwszym stosunkiem zaproponujesz mu więc kaszankę po staropolsku w wersji francuskiej. W ten sposób osiągniesz dwa cele: udowodnisz mu, że bardzo go kochasz i jednocześnie pokażesz, że świetnie gotujesz. Przypominamy Ci powiedzenie "PRZEZ ŻOŁĄDEK DO SERCA".
Rozwiązanie drugie jest jednak o wiele bardziej skuteczne. Przygotuj patelnię, na której miałaś zarumienić cebulkę. Następnie weź ją w prawą rękę (jeśli jesteś leworęczna to w lewą) i pieprznij się nią z całej siły w głowę - bo tobie to już chyba nic nie pomoże!
Z poważaniem Redakcja.
Święty Mikołaj siedzi przy stole i czyta listy od dzieci. Otwiera jeden:
"Mikołaju, Mikołaju, czyś ty z lasu, czyś ty z..."
"Eeee, to czytałem", myśli Mikołaj i wyrzuca list do kosza. Otwiera następny:
"Mikołaju nasz, dużo paczek masz, jak Cię ładnie..."
"Eeee, to już znam". Otwiera następny:
Witaj Święty Mikołaju. Pisze do ciebie Zosia, lat 5. Proszę, Mikołaju, nie wyrzucaj tego listu i doczytaj go do końca. A najlepiej przeczytaj dwa razy. Mikołaju, to nie spam, to realny sposób na zarobienie pieniędzy.
Przy jednej z uliczek warszawskiej Starówki straszliwy Bazyliszek, ciemną nocą złapał posła na Sejm RP i studencinę z UW.
- Aaaaaaa!!!! - ryknął - Jednego z was muszę zjeść. Ale żeby było sprawiedliwie dam wam zadanie. Widzicie Pałac Kultury? Macie pobiec co sił tam i z powrotem. Tego, który przybiegnie ostatni zjem.
Ustawił wystraszonych na środku ulicy, machnął ogonem i wystartowali. Po godzinie przybiega zdyszany poseł.
- A gdzie student? - pyta smok
- Powiedział - dyszy ciężko parlamentarzysta - że on to pi***oli i poszedł do domu.
Wędkarz telefonuje do kolegi:
- Wpadnij do mnie jutro rano, pojedziemy na ryby.
- Ale ja nie potrafię łowić! - odpowiada ten drugi.
- Co w tym trudnego? Nalewasz i pijesz.
Dwóch kosmitów wylądowało na ziemi. Ciemna noc pustkowie idą. Dochodzą do zamkniętej stacji benzynowej.
Podchodzą do dystrybutora. Jeden z nich mówi:
- Dzień dobry my jesteśmy kosmici, przylecieliśmy tu w pokojowych zamiarach chcemy tylko porozmawiać.
Dystrybutor milczy. Tak trzy razy. W końcu jeden z nich nie wytrzymał i mówi:
- Chyba mu przywalę z lasera.
Na to drugi:
- Nie rób tego, to chyba jakiś kozak.
Próbują jeszcze raz a dystrybutor ciągle milczy.
Więc ten jeden wyciąga laser, strzela, stacja wylatuje w powietrze.
Wstają pół kilometra dalej otrzepując się z kurzu. Jeden drugiego pyta:
- Ty, skąd wiedziałeś że to kozak?
- Jak byś się okręcił 2 razy dokoła swoim penisem, a następnie wsadził go sobie w ucho też byłbyś kozak.
Indianie złapali Polaka, Francuza i Niemca i oznajmili im ,że ich zabiją a z ich skóry zrobią sobie łódkę. Pozwolili im jednak na wybór broni z jakiej chcą zginąć.
- Tak więc, Francuz poprosił o sztylet. Wziął go i poderżnął sobie gardło. Indianie z jego skóry zrobili sobie canoe.
- Niemiec poprosił o pistolet. Wziął go i palnął sobie w łeb.
Indianie zrobili canoe
- Polak poprosił o widelec. Indianie cholernie zdziwieni ale w końcu dali mu widelec. Polak wziął go do ręki i waląc się nim po całym ciele krzyknął: JA wam dam łódkę!!!
Do wybitnego znawcy dywanów przyszedł znajomy z prośbą o wycenienie cennego towaru. Oprócz zapłaty za każdy dywan obiecał zafundować setkę wódki. Znawca siada, zamyka oczy, dotyka pierwszego dywanu i mówi:
- Perski wełniany XVII wiek, 4 tys. dolarów.
I wypija wódkę. Dotyka drugiego dywanu i rzecze:
- Syjamski jedwabny VI wiek, rzadki okaz.
I tak dalej. Następnego dnia budzi się pobity i skacowany. Przerażony pyta żonę:
- Kochanie co się ze mną działo wczoraj?
- Wróciłeś spity to jeszcze nic. Zarzygałeś cały pokój to jeszcze nic. Ale jak położyłeś się koło mnie, dotknąłeś moich pośladków i wymamrotałeś:
- Stara mata kokosowa, 5 centów, to już nie wytrzymałam!
Panie graja w golfa. Jedna z nich uderzyla pileczke - chciala prosto, poszlo w lewo.
Niedaleko stojacy obserwator zenskich zmagan zgial sie w pól, wsadzil dlonie pomiedzy uda i wrzasnal.
Pani podbiegla do niego przerazona:
- Ja bardzo pana przepraszam, ale to bylo doprawdy niechcacy!
Pan dalej jeczy:
- Jestem fizykoterapeutka, moze bede w stanie panu pomóc...
Pan nadal jeczy...
Pani rozpiela mu rozporek i rozpoczela masowanie. Po 5 minutach pyta:
- No i jak?
- Bardzo przyjemnie, ale kciuk nadal boli..
Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny.
Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą jedyne naczynie, jakie było dostępne - nocnik.
Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku.
Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża.
Jeden mówi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...
Przychodzi pijany mąż do domu. W drzwiach zastaje żonę, która zwraca się do niego:
-Piłeś?
-Nie piłem - odpowiada mąż.
-Piłeś? - powtarza żona.
-Nie piłem.
-To powiedz: "Gibraltar".
-Piłem...
Mówi zięć do teściowej:
- Gdzie mama jedzie?
- Na cmentarz.
- A kto rower przyprowadzi?!!!
Facet budzi się w południe na potwornym kacu.
patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
Kochanie, wypoczywaj, jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń.
Zwolnię się z pracy i przyjadę
Twoja kochająca żona"
Facet pyta syna co się wczoraj stało?
Nic nie pamiętam czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem?
Syn na to: przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany,
awanturowałeś się a gdy matka chcąc cię rozebrać ściągała ci spodnie powiedziałeś
"Spadaj dziwko, jestem żonaty!".
Wchodzi młody junak do żeńskiego akademika:
A ty do kogo młody człowieku - pyta portierka.
A kogo by mi pani poleciła?
Drogie Bravo,
Mam na imię Dagmara i mam 18 lat. Moja sytuacja jest bardzo krepująca i nie wiem co teraz mam zrobić. Jestem już dorosłą dziewczyną i mam wspaniałego chłopaka o imieniu Marcin, którego kocham ponad życie i myślę, że on odwzajemnia moje uczucie. Jesteśmy już razem 6 miesięcy i postanowiliśmy dokonać Aktu Miłosnego, aby umocnić nasz związek.
Niefart polega na tym że ja jestem dziewicą, a z tego co wiem On jest już doświadczonym mężczyzną. Bardzo obawiałam się, że nie spełnię jego oczekiwań, że po prostu zawiodę! Na dodatek wszystkie moje koleżanki potraciły już dziewictwo i żeby mieć o czym rozmawiać z nimi, powiedziałam że ja również nie jestem jak to się mówi potocznie "cnotką".
O tym fakcie dowiedział się Marcin od mojej koleżanki, Moniki, która jest jego dobrą znajomą. Gdy Marcin zapytał czy to prawda nie zaprzeczyłam. Ustaliliśmy nasz Pierwszy Raz na najbliższy weekend, ponieważ Marcina rodzice jadą na wesele. Bardzo się obawiałam bólu, oraz tego że Marcin posądzi mnie o kłamstwo, więc postanowiłam jakoś sobie poradzić. Nie chciałam przespać się z "pierwszym lepszym" gdyż kocham Marcina i chcę aby to on był moim Pierwszym Mężczyzną!!
Akurat zdarzyło się tak, że byłam sama w domu i postanowiłam uporać się z moją błoną dziewiczą. Nie chciałam robić tego palcami ani jakimś twardym przedmiotem, a na wibrator niestety nie było by mnie stać. Poszłam więc do lodówki i zobaczyłam nadającą się do mojego czynu kaszankę. Odpowiadała mi rozmiarem i grubością, była trochę za zimna i za twarda więc postanowiłam ją podgotować. Kiedy nareszcie ostygła, nasmarowałam ją wazeliną, i zaczęłam wkładać ją do pochwy. Poddałam się chyba za bardzo chwili i za bardzo ją ścisnęłam. Wtedy stało się najgorsze co mogło się stać!! KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!
Rozpaczliwie próbowałam ją wyjąć palcami, ale chyba trochę za bardzo ją rozgotowałam i niektóre kawałki kaszanki zostały mi w pochwie i nie mogę ich wyjąć! Wstydzę się iść do ginekologa, a za kilka dni wyczekiwany przez naszą dwójkę upojny weekend!!
Nie wiem co mam zrobić i do kogo się zwrócić. Co teraz pomyśli o mnie Marcin!! BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!
Zrozpaczona.
Odpowiedź Redakcji:
Na wstępie pragniemy podziękować Ci za podzielenie się z nami swoim problemem. W twojej nader ciekawej sytuacji proponujemy Ci dwa rozwiązania:
1. Ekstrawaganckie w stylu new art.
2. Siłowe.
Pierwsze wydaje nam się ciekawe lecz może nie przynieść spodziewanych efektów. Musisz pokroić cebulę w kostkę, a następnie podsmażyć ją na złocisty kolor na patelni (koniecznie na oleju z pierwszego tloczenia). Następnie musisz dopchać ją do pochwy i zrobić 3-4 przysiadów tak aby zmieszała się z kaszanką. Potem zaproś swojego ukochanego na romantyczne spotkanie inicjujące. Przed pierwszym stosunkiem zaproponujesz mu więc kaszankę po staropolsku w wersji francuskiej. W ten sposób osiągniesz dwa cele: udowodnisz mu, że bardzo go kochasz i jednocześnie pokażesz, że świetnie gotujesz. Przypominamy Ci powiedzenie "PRZEZ ŻOŁĄDEK DO SERCA".
Rozwiązanie drugie jest jednak o wiele bardziej skuteczne. Przygotuj patelnię, na której miałaś zarumienić cebulkę. Następnie weź ją w prawą rękę (jeśli jesteś leworęczna to w lewą) i pieprznij się nią z całej siły w głowę - bo tobie to już chyba nic nie pomoże!
Z poważaniem Redakcja.
Poleglem!!!!!! :mrgreen: :lol: heh az sie poplakalem :mrgreen:
http://www.joemonster.org/filmy/11871/Dziwny_sport
http://www.joemonster.org/filmy/8630/Czy_twoja_zona_potrafi_ustawic_trojkat_ostrzegawcz y
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.explosm.net/db/files/Comics/Rob/decals.png)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/im_an_idiot-1.png
źródło (http://imgs.xkcd.com/comics/im_an_idiot.png)
Vincente
14-01-2009, 15:37
Szczera prawda :) : http://www.joemonster.org/art/10630/Dodatki_do_billboardow_z_pieknymi_kobietami
Przemek Paśnik
14-01-2009, 15:43
Szczera prawda :) : http://www.joemonster.org/art/10630/Dodatki_do_billboardow_z_pieknymi_kobietami
Świetny pomysł, idealne piękno z bilbordów nieźle potrafi namieszać. Niech ludzie będą świadomi tego, co widzą
snaperius vulgaris
14-01-2009, 15:47
Świetny pomysł, idealne piękno z bilbordów nieźle potrafi namieszać. Niech ludzie będą świadomi tego, co widzą
Ciekawe która z celebrytek zgodziła by się zamieścić swoje zdjęcia na billboardzie przed i po PSuciu?
I am so sorry... :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://bi.gazeta.pl/im/0/4680/z4680520X.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i.joemonster.org/i/an/streetartberlin02.jpg)
Jesli nie powinienem, to napiszcie do Britney niech mnie pozwie:mrgreen:
Fakt tu bez PSa ciężko jest ogarnąć całość :mrgreen:
ej bez przesady :) BRitni na górnym zdjeciu pewnie dopiero co się obudziła, a mała ilość kobiet pięknie wygląda rano (znane).
I am so sorry... :mrgreen:
Jesli nie powinienem, to napiszcie do Britney niech mnie pozwie:mrgreen:
Na tym drugim została pewnie potraktowana pluginem J.Lopez, bo wygląda podobnie...
ej bez przesady :) BRitni na górnym zdjeciu pewnie dopiero co się obudziła, a mała ilość kobiet pięknie wygląda rano (znane).
Wg mnie faktyczną urodę kobiety można oceniać wyłącznie rano, tuż po przebudzeniu ;-)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://failblog.files.wordpress.com/2009/01/fail-owned-zorro-fail.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://failblog.files.wordpress.com/2008/12/fail-owned-ham-fail.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://failblog.files.wordpress.com/2008/12/fail-owned-happy-holidays-nazi-and-psychopath-books-fail.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://failblog.files.wordpress.com/2009/01/fail-owned-hook-hanger-fail.jpg)
Marta Baranowska
14-01-2009, 23:23
ej bez przesady :) BRitni na górnym zdjeciu pewnie dopiero co się obudziła, a mała ilość kobiet pięknie wygląda rano (znane).
ja wygladam cudownie:D
ja wygladam cudownie:D
Na pewno chciałaś powiedzieć "cudownie rozbrajająco" :D
ja wygladam cudownie:D
tu 24470 użytkowników tego forum nie ma najmniejszych wątpliwości :)
a tu chciałem wam przedstawić zdjęcie, które mnie po prostu rozbroiło, dosłownie oplułem monitor, a myslałem że to sie nie zdarza :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/pies-1.jpg
źródło (http://i194.photobucket.com/albums/z184/kalisiak/pies.jpg)
hahahahahahaha... :lol: no to pojechales z tym zdjeciem. Leze i kwicze :D
Marta Baranowska
14-01-2009, 23:44
najt reehhehehe ale zdjecie:D
co do kwestii pierwszej wiem:D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.