Zobacz pełną wersję : Humor
Z dedykacją dla serwusa i służbowego focusa ;oP
Thorcik zabiłeś mnie tym:D:D:D:D:D:D:D:D:D
andrzej_laskowski
03-10-2009, 13:04
Nowy singiel Chylińskiej (http://www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,92325,7098917,Agnieszka_Chylinska___Nie_moge_cie _zapomniec__posluchaj.html) :shock:
Matko Boska, ależ się stoczyło biedaczysko. :(
u mnie podobnie - koleżanka Zamojska i kumpel Mąka :)
Byli i tacy, co ona się zwała Ruchała, a on Bosko, pobrali się, ona wzięła oba nazwiska... Zorientowali się co zrobili, gdy odbierali dowód osobisty zmieniony, mina pani w urzędzie była ponoć bezcenna.
Nie wiem ile w tym prawdy, kolega mówił, że jego kolegi znajomi to właśnie to małżeństwo... :D
miron19j
03-10-2009, 14:53
fakt autentyczny:
pracowałem z koleżanką o imieniu Basia Cudna. Pewnego razu jeden z naszych klientów p. Andrzej Przesada, przyjechał do firmy po jakieś ważne części. Przyjęła go koleżanka. Najfajniejsza była wspólna prezentacja ;-)
- Dzień dobry panu, Cudna jestem.
- Przesada.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)
przez cały tydzień nie miała spokoju w firmie
Byli i tacy, co ona się zwała Ruchała, a on Bosko, pobrali się, ona wzięła oba nazwiska... Zorientowali się co zrobili, gdy obierali dowód osobisty zmieniony, mina pani w urzędzie była ponoć bezcenna.
Nie wiem ile w tym prawdy, kolega mówił, że jego kolegi znajomi to właśnie to małżeństwo... :D
a kolega mojego kolegi widział aligatory w metrze w NY - taka sama "urban legend"
Nie takie rzeczy się widziało i nie takie płyny piło :twisted: każda legenda ma coś z prawdy ;)
fakt autentyczny
A czy kto widział fakt nieautentyczny? :):)
Ja widziałem. Fakt prasowy. :mrgreen:
To coś jak tischnerowska "prawda, tyz prowda i g..no prawda". :)
http://demotywatory.pl/199486/Walcz-do-konca
w ogolniaku u kumpla profesor nazywal sie "kielbasa", a koles z pierwszej lawki "rzeznik" :) Tak wiec w momencie przedstawania byl ubaw.
A czy kto widział fakt nieautentyczny? :):)
ja widziałem - ma nawet swoją stronę www :P - http://www.efakt.pl/
więc tym razem Ci sie Krzychu nie udało ;)
cypherdid
03-10-2009, 21:30
Się bawicie w kalambury dEFAKTo :P
SADPUNK44
03-10-2009, 21:44
Miałem tego nie pisać,bo banalne,i nierealne,mam znajomych,Karol Musiał,Agnieszka Napierała...Są małżeństwem od ...lat...szczęśliwym...:mrgreen:
jackrabbit
03-10-2009, 21:51
Miałem tego nie pisać,bo banalne,i nierealne,mam znajomych,Karol Musiał,Agnieszka Napierała...Są małżeństwem od ...lat...szczęśliwym...:mrgreen:
trzeci raz, masakra :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i.demotywatory.pl/uploads/1247512876_by_Esjota_500.jpg)
A u mnie w szkole było małżeństwo, które uczyło w-f. Sławomir Samiec i jego żona - Iza Samiec. :mrgreen:
U mnie w redakcji jest dwoch kolesiów: jeden ma ksywke Drwal, a drugi Sosna. Zawsze sie zastanawialem, czy maja ze soba na pieńku ;)
Pumexior
03-10-2009, 22:56
Ode mnie tak, dalszy sąsiad nazywa się Korcipa a gość od wf-u - Ruchała :)
Mój znajomy pracował w firmie, która była własnością dwóch wspólników. Jeden nazywa się Grzanka a drugi Masełko :)
Wracając do tematów lingwistycznych... Stare ale jare. Rozmowa tel. dwóch Anglików: Mr Watt vs Mr Knott
- Hello, are you there?
- Yes, who are you please?
- I`m Watt.
- What`s your name?
- Watt`s my name.
- Yes, what`s your name?
- My name is John Watt.
- John what?
- Yes, are you Jones?
- No I`m Knott.
- Will you tell me your name then?
- Will Knott.
- Why not?
- My name is Knott.
- Not what?
- Not Watt, Knott.
- What?
BlackRoger
03-10-2009, 23:34
- Hello, are you there?
- Yes, who are you please?
- I`m Watt.
- What`s your name?
- Watt`s my name.
- Yes, what`s your name?
- My name is John Watt.
- John what?
- Yes, are you Jones?
- No I`m Knott.
- Will you tell me your name then?
- Will Knott.
- Why not?
- My name is Knott.
- Not what?
- Not Watt, Knott.
- What?
Dobre :mrgreen: Od razu przypomniał mi się stary joke kiedy dwóch anglików zakwaterowało się w pokoju nr. 2 w polskim hotelu i dzwonią po room service:
- Two tea to two
A recepcjonistka na to:
- Pam pa ram pam pam
Dobre :mrgreen: Od razu przypomniał mi się stary joke kiedy dwóch anglików zakwaterowało się w pokoju nr. 2 w polskim hotelu i dzwonią po room service:
- Two tea to two
A recepcjonistka na to:
- Pam pa ram pam pam
Z tej samej serii - Italian guy who went to Malta - klasyk
m1TnzCiUSI0
thorcik wyplułem piwo nosem! :mrgreen:
thorcik wyplułem piwo nosem! :mrgreen:
Spoko, ja też się przed chwilą krztusiłem. Tyle, że herbatą.
Stary dialog: Condoleeza Rice i George Bush:
Secretary : - Mr. President, Condoleeza Rice is here to see you.
George B. : - Good, send her in.
Secretary : - Yessir.
(Hangs up. Condi enters.)
Condoleeza : - Good morning, Mr. President.
George B. : - Oh Condoleeza, nice to see you. What's happening?
Condoleeza : - Well, Mr. President, I have the report here about the new leader in China.
George B. : - Great, Condi. Lay it on me.
Condoleeza : - Mr. President, Hu is the new leader of China.
George B. : - Well, that's what I want to know.
Condoleeza : - But that's what I'm telling you, Mr. President.
George B. : - Well, that's what I'm asking you, Condie. Who is the new leader of China?
Condoleeza : - Yes.
George B. : - I mean the fellow's name.
Condoleeza : - Hu.
George B. : - The guy in China.
Condoleeza : - Hu.
George B. : - The new leader of China.
Condoleeza : - Hu.
George B. : - The Chinaman!
Condoleeza : - Hu is leading China, Mr. President.
George B. : - Whaddya' asking me for?
Condoleeza : - I'm telling you Hu is leading China.
George B. : - Well, I'm asking you, Condie. Who is leading China?
Condoleeza : - That's the man's name.
George B. : - That's who's name?
Condoleeza : - Yes.
(Pause.)
George B. : - Will you or will you not tell me the name of the new leader of China?
Condoleeza : - Yes, sir.
George B. : - Yassir? Yassir Arafat is in China? I thought he was in the Middle East.
Condoleeza : - That's correct.
George B. : - Then who is in China?
Condoleeza : - Yes, sir.
George B. : - Yassir is in China?
Condoleeza : - No, sir.
George B. : - Then who is?
Condoleeza : - Yes, sir.
George B. : - Yassir?
Condoleeza : - No, sir.
(Pause. Crumples paper)
George B. : - Condi, you're starting to piss me off now, and it's not 'cause you're black neither. I need to know the name of the new leader of China. So why don't you get me the Secretary General of the United Nations on the phone.
Condoleeza : - Kofi Annan?
George B. : - No, thanks. And Condi, call me George. Stop with that ebonics crap.
Condoleeza : - You want Kofi?
George B. : - No.
Condoleeza : - You don't want Kofi.
George B. : - No. But now that you mention it, I could use a glass of milk. And then get me the U.N.
Condoleeza : - Yes, sir.
George B. : - Not Yassir! The guy at the United Nations.
Condoleeza : - Kofi?
George B. : - Milk! Will you please make that call?
Condoleeza : - And call who?
George B. : - Well, who is the guy at the U.N?
Condoleeza : - No, Hu is the guy in China.
George B. : - Will you stay out of China?!
Condoleeza : - Yes, sir.
George B. : - And stay out of the Middle East! Just get me the guy at the U.N.
Condoleeza : - Kofi.
George B. : - All right! With cream and two sugars. Now get on the phone.
(Condi picks up the phone.)
Condoleeza : - Hello. Rice, here.
George B. : - Rice? Good idea. And get a couple of egg rolls, too, Condi. Maybe we should send some to the guy in China. And the Middle East. Can you get chinese food in the Middle East? I don't know.
jackrabbit
04-10-2009, 00:07
leze na ziemi i kwicze :mrgreen:
Marta Baranowska
04-10-2009, 01:00
thorcik- reheheheheh
Zbigniew
04-10-2009, 01:06
Z tej samej serii - Italian guy who went to Malta - klasyk
Tak, to jest piękne i jest to klasyk zaiste. Dla mnie jest to o tyle śmieszniejsze, że trochę lat temu byłem na Malcie i akurat miałem kontakt z Włochem, który, hmmm, no podobnie się dogadywał :) :)
Ogólnie Malta rulz, polecam się wybrać. Poznałem tam moją obecną żonę (to nie jest żart :twisted:).
everyman
04-10-2009, 01:30
Londyńska firma zamieściła ofertę pracy. Odpowiedziały trzy osoby: Niemiec, Francuz i Hindus. Komisja chcąc sprawdzić znajomość angielskiego u kandydatów kazała im ułożyć zdanie zawierające słowa: green, pink i yellow. Pierwszy napisał Niemiec:
- When I wake up I see yellow sun, green grass and I think to myself that will be wonderful, pink day.
Drugi był Francuz:
- When I wake up I put my green pants, yellow socks and pink shirt.
Na koniec Hindus:
- When I come back home I hear the telephone green green so I pink up the phone and say: yellow?
Poznałem kiedyś dwóch gości - też mieli wspólną firmę: jeden nazywał się Kociołek a drugi Boczek. Inny przypadek to jak do firmy na kontrolę wpada gość i przedstawia się kontrolowanemu:
- Gołąbek;
na co ten drugi:
- Sokół.
I jeszcze jeden - w komisji maturalnej siedziały trzy osoby i tak się akurat złożyło, że nazywali się: Pliszka, Czajka i Sokół. :-)
:mrgreen::lol:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i.demotywatory.pl/uploads/1254615747_by_0skar_500.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i.demotywatory.pl/uploads/1254641747_by_lechuleszcz_500.jpg)
ciekawe jak to zrobił:
http://www.joemonster.org/filmy/13101/Mistrz_parkowania_Matizem
http://img158.imageshack.us/img158/8991/tripgj9.swf
hahaha
To jest równie głupie i równie zaraźliwe jak to http://www.youtube.com/watch?v=nrz3W0-NkNI
;)
To jest równie głupie i równie zaraźliwe jak to http://www.youtube.com/watch?v=nrz3W0-NkNI
;)
Tutaj jest całość tego hitu!!
http://www.youtube.com/watch?v=NOR5tYKS-nc&feature=related
Martini30
04-10-2009, 15:51
Z tej samej serii - Italian guy who went to Malta - klasyk
Masakra... uśmiałem się do łez ;))
http://www.google.pl/search?hl=pl&safe=off&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&hs=BsS&q=3999999999999999999-3999999999999999998&btnG=Szukaj&lr=
:D
Kalkulator też się myli ;p
nie tylko ludzie potrafią... :-)
http://www.youtube.com/watch?v=Hw5bvdQ_wHg&NR=1
http://www.youtube.com/watch?v=ryVTpjyKhc4&NR=1
FalkoN.pl
04-10-2009, 18:35
http://www.youtube.com/watch?v=tnJ8pPSEW6k&feature=player_embedded
I coś dla fanów piłki kopanej:
http://www.youtube.com/watch?v=SSSvIQt3Img
Droga Redakcjo,
Proszę o pomoc.
Jadąc do pracy zostawiam w domu męża, jak zwykle na sofie przed TV.
Nie ujechałam daleko, kiedy silnik nagle odmówił posłuszeństwa.
Wróciłam pieszo do domu, żeby poprosić męża o pomoc, a kiedy weszłam nie mogłam uwierzyć własnym oczom: mąż baraszkował w sypialni z córką sąsiadów!
Ja mam 32 lata, mąż 34, a córka sąsiadów 22. Byliśmy z mężem razem od 10 lat.
Kiedy go skonfrontowałam, załamał się i wyznał, że miał te relacje przez ostatnie 6 m-cy.
Od czasu kiedy stracił pracę, miał potworny dół i czuł się zupełnie bezwartościowy.
Postawiłam ultimatum: albo ona albo ja.
Kocham męża, ale od czasu postawienia przeze mnie tego warunku nastąpiły "ciche dni".
Odmówił pójścia na terapię małżeńską i czuję, że tracę z nim kontakt.
Droga Redakcjo, błagam o pomoc.
Z poważaniem
Eugenia.
----------
Droga Eugenio.
Powodów nagłego zatrzymania się silnika może być kilka.
Sprawdź przede wszystkim, czy nie ma przerwy w dopływie paliwa.
Jeśli dopływ paliwa jest OK, sprawdź, czy nie ma jakiegoś luźnego przewodu elektrycznego w systemie wtryskowym. Jeśli jest on w porządku, prawdopodobnie błąd leży w pompie paliwowej podającej zbyt niskie ciśnienie.
Mam nadzieję, że to pomoże.
Z poważaniem
Andrzej
Może teraz docenicie polskie drogi (http://www.youtube.com/watch?v=FINQ-LPiDO0) :twisted:
SADPUNK44
04-10-2009, 23:45
Może teraz docenicie polskie drogi (http://www.youtube.com/watch?v=FINQ-LPiDO0) :twisted:
Najlepsze są te żółte busiki...:mrgreen:tam chyba ludzie jechali...Jak pingle w totolotku:mrgreen:
miron19j
04-10-2009, 23:59
Może teraz docenicie polskie drogi (http://www.youtube.com/watch?v=FINQ-LPiDO0) :twisted:
http://www.youtube.com/watch?v=e0umShn5b-0&feature=related
Odkąd wróciłem z Ukrainy, nie powiedziałem ani jednego złego słowa na nasze drogi :D, jakoś nie miałem serca :p
Psychotrop
05-10-2009, 09:37
tnJ8pPSEW6k
poprawiłem ;)
http://brulionman.wordpress.com/2009/09/10/historia-z-kanarem-i-milicyjo/
poniekad to humor :-)
Użytkownik ręczny
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://marcinczapla.com/blog/wp-content/gallery/rozne/uzytkownik_reczny.png)
everyman
05-10-2009, 11:02
Terminator - How It Should End
bBBw9E2Q_aY
...reszta serii: http://www.youtube.com/show/hishe
Odkąd wróciłem z Ukrainy, nie powiedziałem ani jednego złego słowa na nasze drogi :D, jakoś nie miałem serca :p
odkad mieszkam w NL nie zdarza mi sie prawie powiedziec dobrego slowa o polskich drogach.
sa chlubne wyjatki, ale jak juz nawierzchnia jest OK albo jakims cudem trafi sie na droge
wielo (tzn. dwu-) pasmowa, to zagubienie i bezradnosc polskich kierowcow w poruszaniu sie
po takich "autostradach" odbiera wszelka przyjemnosc jazdy.
- wpuscic z podporzadkowanej? po moim trupie!
- trzymac sie prawego pasa? w zyciu!
- dac wyprzedzajacym czas na manewr? za diabla! dojechac na dupe, migacz, a jak nie dziala to zepchnac z lewego pasa!
- opuscic prawy pas, zeby zrobic miejsce wlaczajacym sie do ruchu z wjazdu? gdzie tam, nawet by przez mysl nie przeszlo.
- przestrzegac ograniczen predkosci? skad. przepisy sa po to, zeby je lamac!
dobrze, ze te swiatla sa teraz obowiazkowe, bo wczesniej to raptem 1% jezdzacych popisywal sie
tym blyskiem intelektu i domyslnosci, ze moze w ten sposob na nagrzanej nawierzchni zwieksza sie
widocznosc auta dla innych kierowcow. 99% cepow kwitowalo pomysl uroczym tekstem "no przeciez
widze". ewentualnie w formie przeszlej i tonem zdziwionym, gdy pomoc drogowa z rowu wyciagala
po czolowce
nie no... nie probuj mnie przekonac, ze polskie drogi sa normalne. same drogi sa nienajlepsze,
a w polaczeniu z polskimi kierowcami sa po prostu koszmarnie niebezpieczne
akustyk nie przesadzaj - swego czasu smigalem po polskich drogach bardzo duzo, oczywiscie zdarzal sie pajac jeden z drugim, ale generalnie nie ma az takiej tragedii jak mowisz. Zreszta, pojedz sobie do Norwegii, zobaczysz co to znaczy "kazdy jeden krolem drogi". Ja sie dziwie jak oni tak dobrze wychodza w rankingach bezwypadkowosci na drodze - moze dlatego, ze nie jezdza szybko, bo mandaty i inne kary sa straszne, ale jezdza po prostu chamsko. Pchaja sie, nie ustepuja, jakis pajac obtrabil mnie, bo zatrzymalem sie wypuscic z zatoczki autobus. Naprawde, polscy kierowcy jako taki poziom prezentuja - a z tego co mi wiadomo, swiadomosc w narodzie wzrasta i bedzie coraz lepiej.
Dział "Humor" to nie miejsce na dyskusję o drogach - SIO!
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i.demotywatory.pl/uploads/1254733518_by_piotr270cdi_500.jpg)
Ktoś czyta nasze forum :twisted:
skulinski
05-10-2009, 11:36
odkad mieszkam w NL nie zdarza mi sie prawie powiedziec dobrego slowa o polskich drogach...
powinenes był napisać "odkąd mieszkam w NL nie zdarza mi się narzekać, a już szczególnie w dziale "humor" " ;)
Nie wiem czy to widzieliście http://www.joemonster.org/filmy/19265/Mistrz_samoobrony jeśli nie to bardzo polecam! numer ścina z nóg!! oglądałem to już z kilka razy i dalej wymiata:)
Dział "Humor" to nie miejsce na dyskusję o drogach - SIO!
to proszę :)
Ojciec pyta małego synka, czy zna opowieść o ptaszkach i pszczółkach.
- Nie chcę nic wiedzieć! - wybuchnął chłopiec uderzając w płacz.
Zmieszany ojciec pyta go, co się stało.
- Och, tatusiu - szlochał chłopiec - kiedy miałem sześć lat, okazało się, że nie ma świętego Mikołaja, kiedy miałem siedem, że nie ma króliczka wielkanocnego, w wieku ośmiu lat dowiedziałem się, że nie ma dobrej wróżki, a w wieku dziesięciu - że to nie bocian przynosi dzieci. I jeśli teraz mi powiesz, że dorośli się nie pieprzą, to nie będę już miał w co wierzyć!
Psychotrop
05-10-2009, 13:34
p6EJfM59ZO4
Jeśli brakuje Ci pieniędzy na naprawę:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i.joemonster.org/i/ao/wgniecenie2.jpg)
:)
i jeszcze "słodkie" autko...
http://www.joemonster.org/art/12043/Samochod_prawdziwej_blondynki
everyman
05-10-2009, 16:59
Nie do końca humor, ale nie będę zakładał nowego tematu... właśnie przypomniało mi się coś takiego:
cI1AwZN4ZYg
HA1ZwbXHGyA
Trzeba przyznać - twardziel.
reklama ? :mrgreen: (http://www.youtube.com/watch?v=8La6NAtIrJA&feature=fvw)
terpsych
05-10-2009, 21:46
A to było?? (http://www.thehighdefinite.com/wp-content/uploads/2009/09/kids_bracelet.jpg)
Grzegorka
05-10-2009, 22:34
Świeżo zaślubiona parka wyjechała na miesiąc miodowy do Mikołajek. Hotel wynajęli. I się zaczęło...
Pierwszy dzień - kochali się całą dobę - facet szczęśliwy.
Drugi dzień - jak wyżej - facet zadowolony.
Trzeci dzień - seks całą dobę - facet nieco wkurzony, ale trzyma formę.
Czwarty dzień - seks non stop - facet w****iony, ale obowiązki trzeba spełnić.
Piąty dzień - rankiem facet wyczołguje się z wyra:
- Kochanie, idę do łazienki... - dyszy.
- Myć się będziesz, kochanie? - kokieteryjnie pyta ona.
- Nie, k**wa, konia walić...
Kot Simona powraca! ;oD
uOHvZjiDANg
wejdz na http://mapy.google.pl/maps
Wybierz "Pokaż trasę " (lewy górny róg)
jako punkt A wpisz Tokio
jako B San Francisco
i przeczytaj punkt 24 trasy
terpsych ja pier...... w pale sie nie miesci
Lucky_Luck
06-10-2009, 04:46
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/fc17aq-1.jpg
źródło (http://i35.tinypic.com/fc17aq.jpg)
A to było?? (http://www.thehighdefinite.com/wp-content/uploads/2009/09/kids_bracelet.jpg)
Jak widać zastosowań może być wiele ;)
Psychotrop
06-10-2009, 13:47
padłem, leżę, kwiczę i ryczę ze śmiechu :mrgreen: :D
Dead Flies Art (http://acidcow.com/pics/4553-dead-flies-art-15-pics.html) :D
PSYCHOTROP dales ognia. Zaj*** to jest
Psychotrop
06-10-2009, 14:04
Zaj*** to jest
wiem :D
Mariusz Kamiński na twitterze:
"Dostalem ok. 100 maili z wyrazami wsparcia i kilka z bluzgami. Tylko adresat zly. Ludzie nie chca wierzyc ze to nie ten Mariusz Kaminski :)"
mariuszkaminski (http://twitter.com/mariuszkaminski)
padłem, leżę, kwiczę i ryczę ze śmiechu :mrgreen: :D
Dead Flies Art (http://acidcow.com/pics/4553-dead-flies-art-15-pics.html) :D
koledzy od makro mogą poczuć się urażeni ;) świetne :mrgreen: !!!
ehhh ta dzisiejsza moda :mrgreen:
http://clipta.com/Funny_catwalk_You_got_to_see_this___v4781842801
slanting_eye
06-10-2009, 14:51
http://onetybzdety.blogspot.com/2009/09/facet-z-czterema-rekami-i-trzema-nogami.html
kleszcz5
06-10-2009, 17:35
Dwóch dresów rozmawia w siłowni:
- Słuchaj stary byłem wczoraj na imprezie.
- No i co? No i co?
- No i wyrwałem super laskę.
- No i co? No i co?
- No i poszliśmy do niej.
- No i co? No i co?
- No i rozebraliśmy się.
- No i co? No i co?
- No i kazała mi zrobić to co najlepiej potrafię.
- No i co?
- No i pojechałem jej z bani.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Czy znasz moją żonę?
- Znam.
- A ile byś mi za nią zapłacił?
- Ani grosza.
- Dobra. Umowa stoi.
Mąż wraca nad ranem do domu. Żona pyta:
- Gdzie byłeś? Całą noc czekałam i nie zmrużyłam nawet oka.
Mąż zmęczonym głosem odpowiada:
- A myślisz, że ja spałem…
Blondynka wymusiła pierwszeństwo i uderzyła z impetem w drugie auto. Wysiadł z niego kierowca i krzyknął do niej:
- Paniusiu, a egzamin na prawo jazdy, to paniusia zdawała?
Na co blondynka:
- Tak! I w przeciwieństwie do ciebie - nie jeden raz, debilu!
Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę:
- Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
- Tysiąc złotych.
- To ja z przyjemnością dam pani tysiąc dwieście.
- Z przyjemnością, panie dyrektorze, to ja miałam dwa tysiące!
Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie.
- Panie dyrektorze - wita go sekretarka - mam dla pana dwie wiadomości: jedną złą, drugą dobrą.
- To najpierw ta zła.
- Niestety, od dwóch tygodni nie jest pan już dyrektorem.
- A ta dobra wiadomość?
- Będziemy mieli dziecko!
BlackRoger
06-10-2009, 21:12
W knajpie spotyka się dwóch kumpli:
- Słyszałeś, ponoć Staszek nie żyje!
- Tak, wiem o tym doskonale... Wyobraź sobie, że Staszek jechał
samochodem obok mojego domu i nagle wyskoczył mu pod koła kot. Staszek
nie chciał przejechać zwierzaka wiec szarpnął kierownica w bok,
wjechał
na krawężnik, auto wyleciało w powietrze, przeturlało się po moim
ogrodzie, Staszek wyleciał z samochodu i przez szybę wpadł do mojej
sypialni...
- Daj spokój, przecież to straszne tak zginąć!
- Ależ nie, on wciąż jeszcze żył. Leżał tak cały we krwi w tym
rozbitym szkle i nagle zauważył taką starą, zabytkową szafę.
Wyciągnął
rękę i chwycił się szafy, żeby wstać. Niestety szafa z całym
impetem
przewróciła się na niego i pogruchotała mu kości...
- Rany, jaka okropna śmierć! - Nie, nie, utrzymał się przy życiu.
Jakoś
wypełznął spod szafy i doczołgał się do schodów. Tam chwycił się
poręczy
i próbował podnieść, ale poręcz nie wytrzymała ciężaru jego ciała
i
urwała się pod nim. Staszek spadł z pierwszego piętra na stół w
korytarzu, a połamane kawałki poręczy powbijały mu się w ciało...
- Psiakrew, strasznie zginął!
- No co ty, to go nie zabiło. Spadł tuż obok drzwi do kuchni, czołga
się do środka i próbuje podciągnąć na kuchence, ale zahaczył o
duży
garnek z gotującą się wodą i chlust! Człowieku, cały wrzątek
wylądował
na nim i poparzył mu ciało...
- Cholera, przerażająca taka śmierć!
- Ależ nie, wciąż jeszcze oddychał. Mało tego, w pewnym momencie
zauważył telefon. Próbował dosięgnąć słuchawki, żeby wezwać
pomoc, ale zamiast tego wetknął palce do gniazdka elektrycznego.
Żebyś
ty to widział, woda w połączeniu z prądem wywołała istny żywioł i
Staszkiem szarpnęło napięcie rzucając jego ciałem o ścianę...
- O rany, okropnie tak umrzeć!
- Daj spokój, on wtedy jeszcze nie umarł...
- To właściwie jak on zginął?
- Zastrzeliłem go!
- Zastrzeliłeś go?
- [motyla noga], człowieku, przecież on by mi rozpieprzył całą chałupę !
everyman
06-10-2009, 22:31
W drodze do kościoła młoda para zginęła w wypadku samochodowym. Stojąc u bram nieba i czekając na św. Piotra, zastanawiali się, czy jest możliwe wzięcie ślubu w niebie. Gdy św. Piotr się pojawił, zadali mu to pytanie. On odpowiedział, że to pierwsza taka prośba i właściwie to nie wie, ale pójdzie się dowiedzieć. W czasie nieobecności świętego (miesiące lecą) para zaczęła się zastanawiać, czy czasem nie popełnia błędu, no bo jeśli do siebie nie pasują, jeśli coś pójdzie nie tak - utkną w niebie złączeni na zawsze. Po trzech miesiącach wraca zmęczony święty i informuje ich, że wzięcie ślubu jest możliwe. Para stwierdza - ok, ale jeśli coś będzie nie tak, to czy będą mogli wziąć rozwód. Wściekły św. Piotr rzuca kluczem o ziemię...
- Czy coś nie tak? - pyta wystraszona para.
- Dajcie spokój - mówi św. Piotr - zajęło mi trzy miesiące, żeby znaleźć tu jakiegoś księdza... Czy zdajecie sobie sprawę, ile może potrwać znalezienie prawnika?!
---------
Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi:
- Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat.
- Nie szkodzi, i tak bym nie poszła. Nie mam z kim zostawić dziecka.
---------
Roman był bardzo wesołym chłopakiem.
Gdzie nie poszedł tam go wyśmiali...
---------
Życie jest piękne!
Jeśli prawidłowo dobierze się środki antydepresyjne...
---------
Alkohol nie rozwiąże twoich problemów.
A z drugiej strony - mleko w sumie też nie... (Wasze zdrowie, i tak btw: http://picasaweb.google.pl/Sibarh )
---------
Ekonomia przedsiębiorstw dla początkujących:
1. Cnota - kapitał.
2. Pierwszy pocałunek - otwarcie linii kredytowej.
3. List miłosny - list intencyjny w sprawie zawarcia kontraktu okresowego.
4. Pierwszy mężczyzna w życiu kobiety - bilans otwarcia.
5. Pierwsza kobieta w życiu mężczyzny - miejsce powstania kosztów.
6. Romans z przyjaciółką - udział w innym przedsiębiorstwie.
7. Zaręczyny - zobowiązania krótkoterminowe.
8. Seks przedmałżeński - zapobieganie poczynaniom konkurencji.
9. Klauzula przedmałżeńska - przelew wierzytelności.
10. Małżeństwo - zobowiązania długoterminowe.
11. Moja żona - środki trwałe.
12. Noc poślubna - przelew kapitału na inwestycje.
13. Posag - dochody planowane.
14. Kalendarzyk małżeński - aktywa.
15. Seks bez antykoncepcji - plasowanie produktu.
16. Środki antykoncepcyjne - wzmacnianie posiadanej pozycji rynkowej.
17. Dzieci - wyroby własnej produkcji.
18. Dzieci pozamałżeńskie - dostawy niefakturowane.
19. Żona na wczasach - materiał w obróbce.
20. Mąż na wczasach - pozyskiwanie nowych technik, testowanie.
21. Prezent dla przyjaciółki - wydatki w obiekt dzierżawiony.
22. Utrzymanie przyjaciółki - czynsz za dzierżawę.
23. Rozwód - czysty zysk.
24. Seks pozamałżeński - segmentacja rynku.
25. Noc z przyjacielem - pozyskiwanie obcego kapitału.
26. Noc z przyjaciółką - rozpoznanie potrzeb rynku.
27. Przyjaciel żony - świadczenia dobrowolne.
28. Niechciana ciąża - błąd w systemie dystrybucji towarów.
29. Ciąża - materiały w drodze.
30. Przyjaciółka w ciąży - inwestycja rozpoczęta w innym przedsiębiorstwie.
31. Alimenty - nakłady pozaplanowe.
32. Separacja - zysk przed opodatkowaniem.
33. Prezent dla żony - ulga podatkowa.
34. Pieniądze przeznaczone na życie - amortyzacja środków trwałych.
35. Edukacja dzieci - wprowadzanie programu rozwojowego i systemu szkoleń.
36. Trumna - opakowanie bezzwrotne
---------
Postanowiłem wziąć krótki urlop. Uzmysłowiłem sobie jednak, że przecież wszystko już wykorzystałem.
Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzień (lub dwa?).
Pomyślałem, że najszybciej zmiękczę boss-owe serce, gdy zrobię coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować!
No, bo przecież przemęczony jestem, przepracowany i... zaczyna mi odbijać. Samo życie...
Następnego dnia przyszedłem trochę wcześniej do pracy. Rozejrzałem się dookoła i...
Mam! Odbiłem się od podłogi i poszybowałem w kierunku żyrandola, złapałem go mocno i wiszę! Wchodzi kolega zza biurka obok i rozdziawia gębę, patrząc na mnie (drewniany wzrok ma koleś, czy co?).
- Ciiiii - szepczę konspiracyjnie - Rżnę psychola, bo chcę kilka dni wolnego. Gram żarówkę, rozumiesz?
Kilka sekund później wchodzi szef. Już od progu huczy basem, co ja tam robię u góry.
- Ja jestem żarówka! - wypiszczałem.
- No co ty? Pogrzało cię! Weź lepiej kilka dni wolnego, niech ci główka odpocznie!
Wdzięcznie sfrunąłem na podłogę i zaczynam się pakować. Kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować!
Szef zainteresowany pyta go:
- A pan dokąd?
Kolega odpowiada:
- No, do domu... Przecież po ciemku nie będę pracował!
---------
Archeologom udało się całkowicie odszyfrować napis na płytach darowanych Mojżeszowi.
Okazało się, że przykazanie było tylko jedno:
"Nie z czasownikami pisze się osobno. Na przykład: nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż... itd."
---------
Kocham swoją robotę, zarobek kocham też!
Kocham je coraz mocniej, czy słońce jest, czy deszcz.
Kocham mego szefa, on przecież jest wspaniały.
Kocham też jego szefów - i wszystkich pozostałych.
Kocham swoje biuro i jego pochodzenie,
Na urlopowy wyjazd nigdy go nie zamienię.
Kocham biurowych mebli ponury szary kolor
I sterty dokumentów rosnące wciąż na nowo.
Wydajność mojej pracy wzrasta wciąż nadzwyczajnie
I nie znam innych przyczyn, by było mi tak fajnie.
Ja kocham też obecność mych współpracowników,
Pełną złośliwych uwag, uśmiechów, wykrzykników.
Kocham mój komputer, kocham jego programy.
Przytulam je do siebie, chociaż nie bez obawy.
Ja kocham każdy program i wszystkie jego pliki
Zwłaszcza, gdy jego praca przynosi mi wyniki.
Szczęśliwa jestem tutaj! Tu źródło mej radości!
Niewolnik swojej firmy - to pełnia szczęśliwości!!!
Kocham tę robotę, kocham swe zadania.
I kocham też nudziarzy, co ględzą na zebraniach.
Kocham swoją pracę; być może was to nudzi...
I również bardzo kocham przybyłych właśnie ludzi.
Tych dwóch przyjaznych ludzi, wcale nie żadnych głupków,
Co w śnieżnobiałych kitlach wywożą mnie... do czubków!!!
Chińska maska spawalnicza :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img7.imageshack.us/i/chinaspecial.jpg/)
Wie ktoś gdzie sprzedają takie piloty ? (na allegro i ebay nie mają :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img18.imageshack.us/i/pilot1o.jpg/)
jest coś podobnego :-P wystarczy przejrzeć kategorię "dziwactwa" :mrgreen:
http://allegro.pl/item769060298_sex_pilot_dla_niego.html
dla równowagi:
http://allegro.pl/item769060315_sex_pilot_dla_niej.html
Moja Kobieta jest z tym niestety nie kompatybilna :(
Jakie niestety. Ciesz się, że nie jest szablonowa ;-).
Moja Kobieta jest z tym niestety nie kompatybilna :(
To pozostaje Ci kupić ten z aukcji którą podawała Imago :D Może Ty okażesz się kompatybilny :lol:
Boryszuk
08-10-2009, 09:49
http://www.weebls-stuff.com/flash/466_horse3.swf
Idzie strapiony i zafrasowany facet przez las. Nagle na drogę wyskoczyła mała zielona żabka i mówi ludzkim głosem:
- Czym się tak martwisz?
- A, bo życie jest do d*py. Dom się wali, żona brzydka, auto w rozsypce, kasy brak... Ogólnie lipa.
- Nie martw się. Idź do domu a wszystko będzie OK. Facet wraca, patrzy a tu chata pięknie odstawiona, żona piękna jak Cindy Crowford, pod bramą garażu stoi Maybach a w skrzynce na listy wyciąg z konta, który po prostu powalił go na kolana.
Jak już doszedł do siebie, postanowił podziękować żabce za to, co dla niego zrobiła i wrócił się do lasu.
W tym samym miejscu spotkał żabkę i mówi:
- Żabko, jak mogę Ci się odwdzięczyć za twe dobre serce?
- Nigdy nie kochałam się z nikim...
- Rozumiem, ale ty jesteś żabką. Jak to możemy zrobić?
- Mogę zamienić się w kobietę. Jednak większość mocy czarodziejskiej zużyłam na dobry uczynek dla ciebie, więc mogę przemienić się najwyżej w 12-13 letnią dziewczynkę.
- Rób żabko, co chcesz. Zawdzięczam Ci tak wiele, że nie będzie mi to przeszkadzać.
- ... i tak to było Wysoki Sądzie, a nie tak, jak gada ta gówniara - rzecze Roman P.
chyba to się nadaje tylko w tym dziale ;) mały backstage naszej grupy agf
http://www.youtube.com/watch?v=VMsFBAur5E0
Psychotrop
08-10-2009, 13:11
chyba to się nadaje tylko w tym dziale ;) mały backstage naszej grupy agf
http://www.youtube.com/watch?v=VMsFBAur5E0
a gdzie exif ? :mrgreen:
fajny filmik :)
się chyba muszę przekonać do tego kręcenia filmików - raz tylko jeden jedyny coś nakręciłem - jak czytałem instrukcję ;)
http://www.netfotka.pl/parodia-zebrania-rady-nadzorczej-microsoftu,458
Psychotrop
08-10-2009, 15:23
Słowo "wegetarianin" pochodzi z jednego z narzeczy indiańskich i oznacza "za głupi, aby polować".
U nas jest się lub nie jest się mądrzejszym od piątoklasisty, ale jak zobaczyłem to to padłem :-D
lB8HXgrMY0U
http://www.youtube.com/watch?v=ih6W19KTlZo
Tego dnia miarka się przebrała. Anna postanowiła z sobą skończyć.
Usiadła w kuchni koło lodówki. Po chwili usłyszała znajomywarkot.
Jej mąż wrócił właśnie z działki, gdzie kosił trawniki. Za chwilę
wszedł do domu, cmoknął Annę w policzek.
Wziął do ręki otwieracz, wyjął z lodówki butelkę piwa.
Gdy odskoczył kapsel i syknęła mgiełka, Anna szybkim
ruchem wyrwała mężowi butelkę i wyrzuciła przez okno.
Śmierć miała szybką.
Grzegorka
08-10-2009, 21:55
- To jest napad! Dawaj babo kasę! - Grycanom?
Udało mi się załatwić dyspensę od biskupa na seks przedmałżeński. Wcale nie było to trudne. Zadzwoniłem do niego o trzeciej w nocy i spytałem co sądzi na temat materialistycznej wizji świata w świetle teorii tomistycznej. Odpowiedział - pier**l się koleś i nie zawracaj głowy
siedzą dwa gołebiena dachu - jeden grucha a drugi...jabłko
http://www.sadistic.pl/pics/d745c2b0ea09.jpg
sokrates
09-10-2009, 07:56
U mnie w podstawówce był chłopak o nazwisku Kućma, gdy matka jego wyszła ponownie za mąż, zmienił nazwisko na Łopata. Moja matka do tej pory się z tego śmieje.
Zaś z gatunku dobrze dobranego imienia do nazwiska - z moją siostrą chodziła do przedszkola Lukrecja Drąg.
tego nie przebije nikt - w poprzedniej firmie (produkowali osprzęt do kopalń) dzwonił facet - przedstawiał się Bolesław Chrobry z kopalni Bolesław Śmiały :-) - powaga!!!
cheyenne
09-10-2009, 08:27
nie wiem czy było, ale co mi tam :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotopolis.pl/komiks/107.gif)
- To jest napad! Dawaj babo kasę! - Grycanom?
Wystarczy 1/2 linijki tekstu :D I zaciesz na papie :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img522.imageshack.us/i/1255070309byopiszon500.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img266.imageshack.us/i/1255078772bycrookla500.jpg/)
Zbigniew
09-10-2009, 11:25
Chciałbym pozwolić sobie na mały offtop. Niech nikt nie traktuje tego personalnie - to tylko coś, co zauważyłem i chciałbym tym się podzielić.
Chodzi o demotywatory. Ogólnie, z tego co pamiętam, pierwotnie funkcjonowały one po angielsku i były to rzeczywiście przemyślane, i fajnie zrobione obrazki z dobrym tekstem. Teraz naszych demotywatorów produkuje się od zarzygania, dosłownie jak ktoś znajdzie obrazek psa srającego na trawniku to robi demotywator typu "dobrze że mam sąsiada" albo inną głupotę. Owszem, zdarzają się śmieszne czasami, ale ogólnie ich poziom spłycił się do artykułów na onecie i wp. Nie są to żadne demotywatory, tylko na masę robione obrazki z mniej lub jeszcze mniej sensownym podpisem.
Wiem, ten komentarz się wymoderuje, ale musiałem. A jako morał: dbajmy proszę o poziom humoru w tym dziale.
Chciałbym pozwolić sobie na mały offtop. Niech nikt nie traktuje tego personalnie - to tylko coś, co zauważyłem i chciałbym tym się podzielić.
Chodzi o demotywatory. Ogólnie, z tego co pamiętam, pierwotnie funkcjonowały one po angielsku i były to rzeczywiście przemyślane, i fajnie zrobione obrazki z dobrym tekstem. Teraz naszych demotywatorów produkuje się od zarzygania, dosłownie jak ktoś znajdzie obrazek psa srającego na trawniku to robi demotywator typu "dobrze że mam sąsiada" albo inną głupotę. Owszem, zdarzają się śmieszne czasami, ale ogólnie ich poziom spłycił się do artykułów na onecie i wp. Nie są to żadne demotywatory, tylko na masę robione obrazki z mniej lub jeszcze mniej sensownym podpisem.
Wiem, ten komentarz się wymoderuje, ale musiałem. A jako morał: dbajmy proszę o poziom humoru w tym dziale.
Podpisuję się pod tym obiema kończynami górnymi! I może nie moderuj Zbigniewie tego komentarza, myślę, że powinien on powisieć.
Natomiast ode mnie - możen ie do końca "humor", raczej ciekawostka, na widok której mnie osobiście gęba się cieszy :).
sMSWVW9o3So
everyman
09-10-2009, 14:09
Wybory najlepszego bohatera gier FPS (w stylu reality show)
LWuS9L_jctg
hackermuz
09-10-2009, 16:03
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img44.imageshack.us/img44/6631/74331480758974515333474.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/1229678089_1000060-1.jpg
źródło (http://fuza.ru/uploads/posts/2008-12/1229678089_1-000060.jpg)
AudiBikeMen :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/1239944875_podborka_406_139-1.jpg
źródło (http://fuza.ru/uploads/posts/2009-04/1239944875_podborka_406_139.jpg)
Psychotrop
09-10-2009, 19:56
Wybory najlepszego bohatera gier FPS (w stylu reality show)
czad ;)
długie ale oglądać do końca ;)
XnNFAg7o-zQ
Barrack Obama został laureatem pokojowej nagrody Nobla :mrgreen:
Wybaczcie , nie mogłem się powstrzymać (dział jak najbardziej odpowiedni)
Barrack Obama został laureatem pokojowej nagrody Nobla :mrgreen:
Wybaczcie , nie mogłem się powstrzymać (dział jak najbardziej odpowiedni)
To powinien być dowcip roku :mrgreen:
Zbigniew
09-10-2009, 21:26
Pozwolę sobie lekko hardcorem.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img223.imageshack.us/img223/4417/pic58441.jpg)
Włóczykij
09-10-2009, 23:17
AudiBikeMen :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/1239944875_podborka_406_139-1.jpg
źródło (http://fuza.ru/uploads/posts/2009-04/1239944875_podborka_406_139.jpg)
Albo mi się wydaje, albo to jest kultowy rower Marki UKRAINA !! :-D
woytec60
10-10-2009, 08:34
The Pumpkin Cannon of Ulster County (http://www.youtube.com/watch?v=H9mtvRryams&feature=player_embedded#)
http://www.youtube.com/watch?v=H9mtvRryams
Nobla mu!
PS
Spójrzcie na podpis:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img35.imageshack.us/i/canonowner.jpg/)
Canon owner? :mrgreen:
PPS
U Was tez nie widac klipu?
Przecież dobrze zalinkowałem :roll:
Jeżeli ktoś chce się dowiedzieć jak wg najpopularniejszego dziennika w Polsce działa agent CBA zapraszam tutaj:
http://img522.imageshack.us/img522/5679/beznazwyt.jpg
jackrabbit
10-10-2009, 11:18
Canon owner? :mrgreen:
"CANON (ang. completely autotrophic nitrogen removal process over nitrite) - technologia usuwania azotu amonowego ze ścieków prowadzona w pojedynczym autotroficznym bioreaktorze."
ze spamowej skrzyneczki:
Dar tajemnicy!
Drogie panie i panowie, jesteś dobry!
Sorry to bother you czasie, wyrażamy głębokie przeprosiny. Prosimy o cierpliwość czytania tej wiadomości!
Jesteśmy na przywóz i wywóz firma, zajmująca się głównie elektronicznej sprzedaży produktu! Na przykład: laptopów, globalnych systemów pozycjonowania, telewizor LCD, PS3 konsole do gier, odtwarzaczy MP3, telefonów komórkowych / 4, motocykli itp. .......
Nasza firma serdecznie za wizytę! Zapraszamy do odwiedzenia naszej oficjalnej stronie internetowej: http//***.com
Obsługi Klienta / spektrometrii masowej: ***@***.com
Kontakt / E-mail: ***@***.com
Szczerze życzę szczęśliwego zakupy!
Mystery gift!
Dear ladies and gentlemen, you are good!
Sorry to bother you time, we express our deep apologies. Please be patient reading this message!
We are an import and export company, mainly engaged in electronic product sales! For example: laptop computers, global positioning systems, LCD TV, PS3 game consoles, MP3 players, mobile phones / 4, motorcycles etc. .......
Our company sincerely welcome your visit! Please visit our official website: http//****.com
Online Customer Service / mass spectrometry: ***@***.com
Contact / E-mail: ***@***.com
Psychotrop
11-10-2009, 14:03
Para w łóżku:
- To twoje piersi, czy gęsia skorka?
- A ty się kochałeś, czy trząsłeś z zimna?
- Kochanie, co sądzisz o seksie analnym?
- Jak dla mnie ok.
- Już się bałem, że będziesz miała coś przeciwko...
- A co ja się będę wtrącać, jak spędzasz czas z kolegami?
- Słuchaj stary! Wczoraj jak jechałem z Twoją żoną samochodem, to
opowiedziała mi taki dowcip, że spadłem z łóżka.
--------------------------
i trochę z grup dyskusyjnych ;)
Grupy dyskusyjne: pl.soc.prawo
Temat: Re: Zaproszenie obcokrajowca i smierc zapraszajacego
>> Osoba zaprosila obcokrajowca, na tej podstawie otrzymal on wize.
>> W miedzyczasie osoba zapraszajaca zmarla.
>> Czy zapraszany moze mimo wszystko przyjechac czy bedzie mial
>> problemy.
>
> Ma wizę? Ma, zatem wjechać może.
zwlaszcza na pogrzeb
------------------------
Temat: Re: Wysypisko Barycz
Grupy dyskusyjne: pl.regionalne.krakow
> Hej,
>
> Czy mi się wydaje, czy to ostatnio jakoś wyjątkowo mocno z niego
> zalatuje?
JA TAM SPIE I JEST GIT
--------------
Zaczęło się od pytania - po co rowy wzdłuż dróg szybkiego ruchu?
Temat: Re: Rowy przy drogach - pytanie do fachowców
Grupy dyskusyjne: pl.misc.samochody
>> bo ewentualny śnieg łatwiej zepchnąc niż zebrać i wywieźć a zpryzmowany na poboczu potrafi z wiatrem "wrócić" na drogę, nie?
> Jak osobówka wpadnie w ten śnieg, to do wiosny jej nikt nie znajdzie
> ;-))
co potwierdzi teorię, że zima wypadków jest mniej.
nie kupujcie białych aut!
------------------------
Temat: Re: Ciekawy przypadek
Grupy dyskusyjne: pl.misc.samochody
> J. pisze:
> pierwsze słyszę żeby tankować przy zapalonym silniku - nie jest to aby niebezpieczne w jakiś sposób ?
Tak, ostatnio jak podjechałem amerykańskim samochodem pod dystrybutor to
pan Lejek mówi, zgaś pan ten silnik bo do pełna nie zatankujem do rana ;-))
------------------------
Newsgroups: pl.hum.polszczyzna
Subject: Re: zdanie od ,,i''
> > "I" jest spójnikiem. Musi łączyć jakieś zdania, nawet jeżeli w piśmie,
> > ze względów stylistycznych, rozdzielimy te zdania kropką.
Iii tam.
-------------------------
Newsgroups: pl.pregierz
Subject: Re: Ulotkowi wymieniacze junkersow - Krakow
>> >> Wysylam info w ramach ostrzezenia aby nie dac sie naciagnac przez firme
>> >> krzak a w szczegolnosci ustrzec naiwnych starszych wiekiem.
> > No jasne, przecież wszyscy emeryci czytają i piszą(!) na pl.pregierz!
Wnusiu, co tam słychać...
Nic, jak zwykle...
Czyli poleci?
Ano babuniu, tylko, że teraz o junkersach na pl.pregierz piszą
Dobrze, ze nie o messerschmittach
----------------------------
Newsgroups: pl.rec.foto.cyfrowa
Subject: Re: Przejscie z analoga na cyfre - boolii [OT]
> > Zapomnij o cyfrze. Ciesz sie tym co masz i rob zdjecia.
> > Cyfra to badziewie - szczegolnie w wersji "alfa ze spacerzomem".
> > Jak wydasz duuuzo kasy to bedzie tylko troche lepiej...
> > Kupisz byle co i zamiast cieszyc sie robieniem zdjec bedziesz siedzial
> > przed komputerem probujac z tego dziadostwa wycisnac cos co sie
> > nadaje do ogladania...
Czasem zastanawiam się, co Cię na tej grupie trzyma. Zachowujesz się jak
miłośnik kotów rezydujący na pl.rec.akwarium, który nie ustaje w głoszeniu kazań
o wyższości ciepłokrwistego futrzaka nad kolorową galaretą, pływającą w
śmierdzącej zupie.
nie wiem czy było, ale co mi tam :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotopolis.pl/komiks/107.gif)
świetne!!
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotopolis.pl/komiks/108.gif)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotopolis.pl/komiks/103.gif)
i jeszcze:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotopolis.pl/komiks/110.gif)
adolfik9501
11-10-2009, 20:53
Chyba nie było... Repeta z Chylińskiej. Teledysk!
Chylińska. (http://www.youtube.com/watch?v=E3yvj6OLphg&feature=player_embedded#)
Koniec świata.
EDIT: mam malutką nadzieję, że to taki żart promocyjny... tak przynajmniej sobie to tłumaczę...
adolfik było, juz sie nabijalismy z tego, jakos 5 stron temu... ;)
adolfik9501
11-10-2009, 21:23
Ale mnie o telebłysk chodziło, bo pieśń to sam zapodałem do humoru.
aaaa, nie skumałem, bo klip widziałem już jakiś czas temu. Jeden z szanownych Kolegów dobrze to podsumował - Shaza powróciła.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotopolis.pl/komiks/108.gif)
:) znakomite są te komiksy
hackermuz
12-10-2009, 00:03
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://wiecek.biz/063b092dc58c7c3741ba/what_the_duck/what_the_duck-13.gif)
szczeniak26
12-10-2009, 06:42
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/1_2034_6a-4.jpg
źródło (http://www.fotofaza.pl/upload/ludzie/1_2034_6a.jpg)
http://www.youtube.com/watch?v=rxUm-2x-2dM&feature=SeriesPlayList&p=535419022785F179
Do you speak english?
Śmiertelnie SEX-owny kalendarz !!!
http://zpdlindner.pl/pl/calendar2010.php
ZAMAWIAMY?? ;););)
Ja juz różne kalendarze robiłem, ale takiego zamówienia nigdy nie miałem :mrgreen:
w naszej kulturze to trzeba odwagi by sobie robic jaja z pogrzebu
"12 pięknych trumien, kapitalne zdjęcia 12 fantastycznych dziewczyn w polskiej scenerii" (
[email protected]?subject=Kalendarz%202010&body=Witam%0AZamawiam%20kalendarz%20na%202010%20ro k.%0A%0ADane%20zamawiaj%C4%85cego:%0AImi%C4%99%20i %20nazwisko:%0AFirma:%0AAdres:%0ANIP%20%28opcjonal nie%29:)
Śmiertelnie SEX-owny kalendarz !!!
http://zpdlindner.pl/pl/calendar2010.php
ZAMAWIAMY?? ;););)
fantazja ludzka nie zna granic :)
Robert_P
12-10-2009, 13:18
Śmiertelnie SEX-owny kalendarz !!!
http://zpdlindner.pl/pl/calendar2010.php
ZAMAWIAMY?? ;););)
Pytanie co :mrgreen: zamawiamy z tego kalendarza hihihihi
:D dobre pytanie Robren :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i.demotywatory.pl/uploads/1255283565_by_semafour_500.jpg)
woytec60
12-10-2009, 13:59
Fotograf amator:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img133.imageshack.us/i/bildeo.jpg/)
Tu system Micro 4/3 by się sprawdził ;)
mooha, woytec60 - wygraliście konkurs :mrgreen:
KONRADOO
12-10-2009, 15:50
http://wp.tv/i,Najbardziej-nieudolne-zdjecia-slubne,mid,433065,klip.html?ticaid=68e8f :mrgreen:
ojoooj :-D
Gdyby w PL chcieli robić reportaże z każdej fuszerki w dziale ślubnej foto/video - mielibyśmy serial co najmniej tak liczny w odcinki jak "Moda na sukces". :mrgreen:
ojoooj :-D
Gdyby w PL chcieli robić reportaże z każdej fuszerki w dziale ślubnej foto/video - mielibyśmy serial co najmniej tak liczny w odcinki jak "Moda na sukces". :mrgreen:
Aga, no to zrobimy coś do Ekspresu Reporterów. Jesteś chętna...? ;)
Kwiatek111
12-10-2009, 18:59
http://wp.tv/i,Najbardziej-nieudolne-zdjecia-slubne,mid,433065,klip.html?ticaid=68e8f :mrgreen:
gdybym tak spotkal swojego fotografa na ulicy to nie recze za siebie,
DLA KAWALEROW - PRZESTROGA
Mozg kobiety w dwoch wydaniach:)
http://liza.umcs.lublin.pl/~wbronisz/mozg/
http://kok.blox.pl/resource/Mozg_Kobiety.jpg
Megazordon
13-10-2009, 08:52
http://www.youtube.com/watch?v=rxUm-2x-2dM&feature=SeriesPlayList&p=535419022785F179
Do you speak english?
Ha!
Ten na rowerze to Simon Pegg, twórca takich dzieł, jak "Hot Fuzz - ostre psy" i "Wysyp żywych trupów".
Pytanie co :mrgreen: zamawiamy z tego kalendarza hihihihi
No... na początek można zamówić sam kalendarz.
Może wtedy firma uraczy nas jakąś kartą rabatową jak np. w pizzerii - kup 10 a jedenasta gratis ;)
W końcu to oficjalna strona producenta jest...
A przy okazji film reklamowy na ich głównej stronie też jest... klimatyczny
http://zpdlindner.pl/pl/index.php
"Wyobraziłem" sobie i chyba dzisiaj nie zasnę ;)
cezarycezary
13-10-2009, 09:31
chyba to się nadaje tylko w tym dziale ;) mały backstage naszej grupy agf
http://www.youtube.com/watch?v=VMsFBAur5E0
Super klimat, naprawdę dobra robota :twisted:!
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/acid_picdump_62_39-1.jpg
źródło (http://acidcow.com/pics/20091013/acid_picdump_62_39.jpg)
jackrabbit
13-10-2009, 10:53
Ha!
Ten na rowerze to Simon Pegg, twórca takich dzieł, jak "Hot Fuzz - ostre psy" i "Wysyp żywych trupów".
"I'm so sorry, Philip" :mrgreen:
ogladalem to 5 razy i za kazdym razem mnie smieszy, co ciekawe - moich znajomych nie :)
Aga, no to zrobimy coś do Ekspresu Reporterów. Jesteś chętna...? ;)
no ba! :D To kiedy zaczynamy??? ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/acid_picdump_62_39-1.jpg
źródło (http://acidcow.com/pics/20091013/acid_picdump_62_39.jpg)
jaaaaakie cycki! :mrgreen:
Wraca facet do domu i od progu krzyczy:
- Yessss ! Wygralem w lotto ! Wreszcie się udało ! SZEŚĆ, SZÓSTKAAA! -
wydziera siĘ zadowolony z siebie.
Patrzy, a tu żona siedzi smutna i płacze.
-Co się stało ? - pyta.
Na to żona: - Moja mama dziś umarła...
- Yessssssssssss, KUMULACJA !!!
Nowy Jork, Central Park. Małą dziewczynkę atakuje pitbull.
Podbiega młody mężczyzna i unieszkodliwia psa.
Obserwujący całe zajście policjant podchodzi i mówi:
- Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napiszą: Nowojorczyk uratował życie dziecku!
- Ale ja nie jestem z Nowego Jorku...
- Nie szkodzi, będzie: Bohaterski Amerykanin uratował dziecko!
- Ale ja nie jestem z Ameryki...
- To skąd pan jest?!
- Z Palestyny.
Nazajutrz w gazetach napisano: Islamski terrorysta zamordował amerykańskiego psa.
Sędzia do oskarżonej:
- A wiec nie zaprzecza pani, ze zastrzeliła męża podczas transmisji z meczu piłkarskiego?
- Nie, nie zaprzeczam.
- A jakie były jego ostatnie słowa?
- Oj strzelaj, prędzej, strzelaj...
Córeczka budzi się o trzeciej w nocy i mówi:
- Mamo, opowiedz mi bajkę.
- Zaraz wróci tatuś i opowie nam obu...
Żona mówi do męża:
- Kochanie pocałuj mnie a będę twoja na wieki!
Na to mąż:
- Dzięki że mnie ostrzegłaś
W pralce rozmawiają dwie pary majtek.
O !...widzę, że wakacje się udały...poznaję po tej brązowej opaleniźnie !
Ależ skąd ?...przesrany dzień dzisiaj był !
Król Lew postanowił wybudować na polanie dla swoich poddanych schronienie, ale to wymagało szeregu zezwoleń, wniosków i podań. Trzeba się było udać do Urzędu by tę sprawę załatwić, zwołał więc miejscową społeczność by wybrała przedstawiciela, zadecydowano więc by był to niedźwiedź, bo duży, silny i wzbudza respekt.
Po ośmiu godzinach wraca z urzędu, lew się go pyta co tam załatwił, a on mówi, że nic. Jak to nic! Ty taki wielki i nic?! Wydelegowano więc lisa, chytry i przebiegły i sprytu ma dużo, wraca po ośmiu godzinach i też nic. Lew mówi, to może wiewiórkę, taka delikatna, ładna, szybka i zgrabna..., podobnie jak poprzednicy też nic nie załatwiła. No to koniec naszych marzeń orzekł Król Lew, a może ktoś na ochotnika? Zgłosił się osioł, wszyscy pękali ze śmiechu, przecież Ty nic nie potrafisz załatwić, ale osioł się uparł i poszedł. Wraca pod dwóch godzinach uradowany, z zezwoleniem w ręku, ogólne zdziwienie, królowi szczęka opadła. Pytają się więc jak to załatwił, a osioł na to:
- Gdzie otworzyłem drzwi to ktoś z rodziny
http://sport.onet.pl/1,16,11,61552903,163815362,7361593,0,forum.html?TE MAT=1248770
artful nie kopmy lężących niepełnosprytnych ;) ;)
Tak siedzę i patrzę a tutaj takie coś :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img390.imageshack.us/i/hihihp.jpg/)
I weź tu bądź mądry.. :D
Ze strony www.icanhascheezburger.com/
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://icanhascheezburger.files.wordpress.com/2009/10/funny-pictures-cat-sees-computer-forcefield.jpg)
uwielbiam te koty :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img444.imageshack.us/i/50679634.jpg/)
Zbigniew
13-10-2009, 16:04
http://wp.tv/i,Najbardziej-nieudolne-zdjecia-slubne,mid,433065,klip.html?ticaid=68e8f :mrgreen:
Patrząc na minę tej kobiety, gdybym nie wiedział czego dotyczy, to sądziłbym, że jakieś straszne tragedie w jej życiu się zdarzyły. A tutaj problem z***ch zdjęć i filmu. Ech, gdyby człowiek w życiu miał tylko takie zmartwienia :D
no ba! :D To kiedy zaczynamy??? ;)
Wiesz że z moderatorami nie ma żartów ?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img101.imageshack.us/img101/4828/dsc05774.jpg)
Znalezione w sieci:
""Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty
mieszkaniec strącił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5
narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj
brutalnie oderwany od wiekowych tradycji, który odbudował swoja stolice
według obrazów Canaletta, a stare miasto odtworzył jako nowe. Kraj, który
ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż
przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia,
gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny(!) trzech par dobrych butów,
gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami.
Kraj, w którym koncesjami rządzą monopoliści. Kraj, ze stolica, w której
centrum stoją nowoczesne biurowce, oferujące pomieszczenia po 10-35 USD
za metr kwadratowy. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim
zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Państwo, w którym
można sobie kupić chodniki, postawić parkometry i płacić państwu tylko 10%
podatku od zysku. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta
kościelne są dniami wolnymi od pracy (!), gdzie otrzymanie paszportu do
niedawna stanowiło problem, a mimo tego ponad 3,5 mln obywateli rocznie
wyjeżdża na wczasy za granice. Jedyny kraj byłego bloku socjalistycznego, w
którym obywatelowi wolno posiadać dolary, choć nie wolno mu ich kupić ani
sprzedać poza bankami i kantorami. Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z
jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w
którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po
francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek
urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza."
Autentyczny artykuł w jednej z francuskich gazet... "
Znalezione w sieci:
""Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty
mieszkaniec strącił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5
narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj
brutalnie oderwany od wiekowych tradycji, który odbudował swoja stolice
według obrazów Canaletta, a stare miasto odtworzył jako nowe. Kraj, który
ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż
przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia,
gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny(!) trzech par dobrych butów,
gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami.
Kraj, w którym koncesjami rządzą monopoliści. Kraj, ze stolica, w której
centrum stoją nowoczesne biurowce, oferujące pomieszczenia po 10-35 USD
za metr kwadratowy. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim
zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Państwo, w którym
można sobie kupić chodniki, postawić parkometry i płacić państwu tylko 10%
podatku od zysku. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta
kościelne są dniami wolnymi od pracy (!), gdzie otrzymanie paszportu do
niedawna stanowiło problem, a mimo tego ponad 3,5 mln obywateli rocznie
wyjeżdża na wczasy za granice. Jedyny kraj byłego bloku socjalistycznego, w
którym obywatelowi wolno posiadać dolary, choć nie wolno mu ich kupić ani
sprzedać poza bankami i kantorami. Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z
jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w
którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po
francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek
urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza."
Autentyczny artykuł w jednej z francuskich gazet... "
Czasem można się wstydzić za swój kraj. Smutne to ale prawdziwe :(
http://www.tvn24.pl/-1,1623723,0,1,zima-nadciaga-z-wiatrem-baltyk-czeka-na-sztorm,wiadomosc.html
I w obliczu tego przed chwileczką dostałem genialną ofertę:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.piotrduszczyk.pl/forum/image002.jpg)
Może ktoś jest chętny na relaks na fali? :mrgreen:
ppfalcon
13-10-2009, 23:43
To ja tak w temacie forum:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i.demotywatory.pl/uploads/1255333314_by_Hildzio_500.jpg)
Wiesz że z moderatorami nie ma żartów ?
yyyy - nie... ;)
powinnam się już bać? :D
Znalezione w sieci:
""Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty
mieszkaniec strącił życie"
Czasem można się wstydzić za swój kraj. Smutne to ale prawdziwe :(
Mnie też jakby wstyd, że co piąty mieszkaniec coś strącił...
Mnie też jakby wstyd, że co piąty mieszkaniec coś strącił...
ekonet, tak z ciekawosci, ty tak zawsze sie czepiasz bledow jezykowych i literowek?
woytec60
14-10-2009, 11:23
ekonet, tak z ciekawosci, ty tak zawsze sie czepiasz bledow jezykowych i literowek?
Zdanie zaczynamy z duzej litery, zwrot Ty również tak piszemy, tego wymaga zwykła kultura.
O polskich znakach już nie wspomnę ;)
Czasem fajnie się przyczepić :-P
Zdanie zaczynamy z duzej litery, zwrot Ty również tak piszemy, tego wymaga zwykła kultura.
O polskich znakach już nie wspomnę ;)
Czasem fajnie się przyczepić :-P
Po pierwsze primo, polskich znakow nie mam, o czym swego czasu informowalem w stopce (a przestalem informowac, bo mam wazniejsze rzeczy do zakomunikowania :) ).
Po drugie primo, zaczalem z malej litery, gdyz kolega ekonet takiej wlasnie nazwy uzywa (z malej litery).
Po trzecie primo, ultimo, sam ekonet ostatnio pisal, w ktoryms z forumowych watkow, ze zwrotow typu 'ty', 'ciebie' itd itp nie nalezy wlasnie traktowac z duzej litery :)
Moze utworzymy nowy watek w sprawie poprawnej polszczyzny, bo zapowiada sie wieksza dyskusja ;)
Po trzecie primo, ultimo, sam ekonet ostatnio pisal, w ktoryms z forumowych watkow, ze zwrotow typu 'ty', 'ciebie' itd itp nie nalezy wlasnie traktowac z duzej litery :)
Jeśli dobrze pamiętam to Ekonet pisał o wypowiedziach na temat osoby trzeciej. Czyli nie piszemy "Ostatnio Ona powiedziała..." tylko "Ostatnio ona powiedziała...". Natomiast kiedy zwracamy się do rozmówcy to zawsze piszemy wielką literą.
P.S. Ekonet już tak ma, że musi poprawiać innych. ;) I chwała mu za to! Bo to jedno z nielicznych for, na których dba się o poprawną polszczyznę. Sam nie potrafię jej dobrze używać, ale staram się. ;)
donkiszot
14-10-2009, 12:24
(...)
Po trzecie primo, ultimo, sam ekonet ostatnio pisal, w ktoryms z forumowych watkow, ze zwrotow typu 'ty', 'ciebie' itd itp nie nalezy wlasnie traktowac z duzej litery :)
Moze utworzymy nowy watek w sprawie poprawnej polszczyzny, bo zapowiada sie wieksza dyskusja ;)
Taki watek juz mamy, a w nim:
(...)
Często mylona jest pisownia słówka "ci". Trudno nam odróżnić, kiedy powinno się użyć wielkiej litery. I wychodzi np. tak: "niech wstydzą się Ci" zamiast "niech wstydzą się ci".
A zasada jest prosta - z wielkiej litery piszemy wtedy, gdy zwracamy się do kogoś bezpośrednio, np. "mówię Ci". Łatwiej trochę to zrozumieć, gdy spróbujemy zastąpić to nieszczęsne słówko "ci" jakimś synonimem, np. "niech wstydzą się tamci" lub "mówię Tobie". Rozjaśnia się? ;)
(...)
(...)
P.S. Ekonet już tak ma, że musi poprawiać innych. ;) I chwała mu za to! Bo to jedno z nielicznych for, na których dba się o poprawną polszczyznę. Sam nie potrafię jej dobrze używać, ale staram się. ;)
"PS", jako skrotowca przyswojonego, piszemy (jak skrotowce rodzime) bez kropek (mimo lac. P.S.) ;).
woytec60
14-10-2009, 12:35
Jeśli dobrze pamiętam to Ekonet pisał o wypowiedziach na temat osoby trzeciej. Czyli nie piszemy "Ostatnio Ona powiedziała..." tylko "Ostatnio ona powiedziała...". Natomiast kiedy zwracamy się do rozmówcy to zawsze piszemy wielką literą.
P.S. Ekonet już tak ma, że musi poprawiać innych. ;) I chwała mu za to! Bo to jedno z nielicznych for, na których dba się o poprawną polszczyznę. Sam nie potrafię jej dobrze używać, ale staram się. ;)
Ot co :)
Dodam jeszcze, że zaczynając zdanie od nicka powinieneś właśnie napisać go z dużej litery.
Sam również lubię poprawiać bazgroły ale dotąd się hamowałem...
Może właśnie zacznę? :roll: ;)
PS
Żeby wrócić do tematu wątku i zarazem wspomnieć o przydatności polskich znaków diakrytycznych przypomnę, jak to było z Anetą K. i znanym posłem Samoobrony.
Otóż ten pan napisał do pani Anety SMSa podobnej treści:
Anetko, zrób mi łaskę i przyjdź popracować do mojej kancelarii...
Oczywiście także nie miał polskich znaków i co dalej było...wszyscy wiedzą ;)
"PS", jako skrotowca przyswojonego, piszemy (jak skrotowce rodzime) bez kropek (mimo lac. P.S.) ;).
Człowiek uczy się całe życie, a moje jest jeszcze krótkie. ;) Dzięki za wyjaśnienie! ;)
Sam również lubię poprawiać bazgroły ale dotąd się hamowałem...
Może właśnie zacznę? :roll: ;)
taak, proponuje wprowadzic moderatorow od poprawnej polszczyzny ::D
Oczywiście także nie miał polskich znaków i co dalej było...wszyscy wiedzą ;)
Czyli slowo pisane, nieszczescie zasiane ;) Jednak z roznych uwarunkowan technicznych polskich znakow nie wyczaruje.
"Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty
mieszkaniec strącił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5
narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat.
Kraj brutalnie oderwany od wiekowych tradycji, który odbudował swoja stolice
według obrazów Canaletta, a stare miasto odtworzył jako nowe. Kraj, który
ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż
przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia,
gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny(!) trzech par dobrych butów,
gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami.
Kraj, w którym koncesjami rządzą monopoliści. Kraj, ze stolica, w której
centrum stoją nowoczesne biurowce, oferujące pomieszczenia po 10-35 USD
za metr kwadratowy. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim
zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Państwo, w którym
można sobie kupić chodniki, postawić parkometry i płacić państwu tylko 10%
podatku od zysku. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta
kościelne są dniami wolnymi od pracy (!), gdzie otrzymanie paszportu do
niedawna stanowiło problem, a mimo tego ponad 3,5 mln obywateli rocznie
wyjeżdża na wczasy za granice. Jedyny kraj byłego bloku socjalistycznego, w
którym obywatelowi wolno posiadać dolary, choć nie wolno mu ich kupić ani
sprzedać poza bankami i kantorami. Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z
jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w
którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po
francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek
urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza."
i to pisza Francuzi, ktorzy w zab nie posluguja sie zadnym jezykiem obcym,
a choc wydali kiedys (XIXw) znakomitych inzynierow, sa obecnie totalnymi
glabami kiedy przychodzi do rzeczy technicznych. Francuzi, ktorzy po
dwutygodniowej wycieczce np. do Kanady lub Szwajcarii (odpowiednio:
prowincje: Quebec, kantony VD, NE, JU) jedyne o czym potrafia opowiadac,
to jakie niedobre bylo zarcie, bo poza knajpami i sklepami nic nie widzieli.
ludzie, ktorzy w terenie zabudowanym traca wszelkie zdolnosci wyobrazni
przestrzennej dzieki czemu jezdza pogniecionymi i porysowanymi autami.
jednoczesnie, poza tym terenem zabudowanym, z maniackim uporem stawiaja
ronda ("bo sie uspokoi i uplynni ruch"), na ktorych dzieki swym totalnie
atechnicznym mozgom osiagaja zawrotna przepustowosc rzedu 2 aut
na minute. Francuzi, ktorzy kolektywnie obrabiaja d* Ameryce i jak moga
nie trawia USA, po czym w Paryzu na kazdym kroku wlaza amerykanskim
turystom w d* bez wazeliny i w 5-gwiazdkowych hotelach na zyczenie
przygotowuja hamburgery i krwiste steki. ci sami, ktorzy biegajacego
z pisiorem na wierzchu i maska Dartha Vadera czlowieka rozgrzesza,
ale publicznie zaj* pielegniarke, bo przyszla do pracy z krzyzykiem albo
w burce.
a krajem rzadzi pajac w butach na 5cm fleku, z piosenkarka u boku :)
no k*, no nie luzujcie mnie ;)
ja wiem, ze o Polsce mozna sobie pozartowac i jest sporo smiesznosci
w kraju przodkow, ale nie przesadzajmy z tym wstydliwym tonem. o kazdym
kraju/narodzie mozna taka bede zrobic.
powalił mnie opis na GG koleżanki:
"Czym jedziesz: a. autem, b. rowerem, c. czosnkiem" ;)
Mnie też jakby wstyd, że co piąty mieszkaniec coś strącił...
Ja tylko zacytowałem :P Ale można dopisać kolejną "ciekawostkę" ;)
P.S. Ekonet już tak ma, że musi poprawiać innych. ;)
Nie musi. Turbodymoman zawstydził Ekoneta i robi to o połowę lepiej :P
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/TurboDymoMan ;)
ej ludzie tu ma byc humor a nie matura z polskiego.
Niedługo matura - jósz śjem óczom :mrgreen:
A gdzie JESIEŃ pytam się ? :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img444.imageshack.us/i/10705487.jpg/)
Z ostatnich chwil na obrzeżach Łodzi ;D
Rano, w pracy, przy kawie, rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?
- No u mnie rewelacja mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszna, romantyczną kolację, potem przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina zajebistej gry wstępnej, potem godzina zajebistego sexu a na koniec wyobraź sobie, że godzinę rozmawialiśmy, bajka po prostu.
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów...
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- Nie no **********! przychodzę do domu, obiad na stole; zjadłem, wybzykałem i zasnąłem! A u Ciebie?
- U mnie beznadzieja... Przychodzę - nie ma prądu, bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne, było tak drogo, że nie starczyło mi na taksówkę powrotna i musieliśmy iść do domu na piechotę. Przychodzimy a tam przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece, byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem przez godzinę nie mogłem się spuścić. Na to wszystko tak się w****iłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem...
http://www.milanos.pl/film.php?cat=1&id=10825 ale świr :D
To nie do humoru, tylko na leczenie w zamkniętym oddziale. Trzeba być bezmózgim debilem, żeby coś takiego wymyślić, o zrealizowaniu nie wspomnę...
hegemon23
14-10-2009, 16:58
Jak widze tego typu rzeczy, to krew sie we mnie gotuje. Nogi bym mu z dupy powyrywal.
szymoire
14-10-2009, 19:03
Jak widze tego typu rzeczy, to krew sie we mnie gotuje. Nogi bym mu z dupy powyrywal. czasem bywa tak, że chlapiesz nawet jak nie chcesz. Raz widząc wieelką kałużę zwolniłem tak, żeby nikogo na przystanku kawałek dalej nie pochlapać, ale pech chciał że pod gładką taflą błota schowana była wielka dziura w asfalcie. No i mimo moich najszczerszych chęci w stronę przystanku poleciała orzeźwiająca fala ;)
a ten filmik tak głupi, że aż śmieszny ;)
Egzaltowana turystka mówi do górala:
- Ależ pan musi być szczęśliwy... Patrzy pan na zaślubiny
górskich szczytów z obłokami, widuje pan zachodzące słońce
wypijające czar niknącego tajemniczego dnia...
- Oj widywałem ja, widywałem... - przerywa góral - ...ale
już teraz nie piję.
W lodówce na półce dziesięć kurzych jaj w rzędzie.
Pierwsze trąca łokciem drugie:
- Nie podoba mi się to dziesiąte! Całkowity brak kultury, punk jakiś! U
mnie ma przerąbane! Powiedz temu palantowi, że my tu wszyscy jedna drużyna!
Drugie do trzeciego:
- Słuchaj, pierwsze kazało przekazać, że dziesiąte nie pasuje do naszej
drużyny. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!
Trzecie - czwartemu, czwarte - piątemu, piąte - szóstemu, szóste -
siódmemu, siódme - ósmemu, wszystkie już wzburzone.
Ósme - dziewiątemu:
- Kolego, przekaż temu palantowi, że wszyscy powinniśmy być razem!
Dziewiąte trąca łokciem dziesiąte:
- Wiesz, miły... Nie pasujesz do naszego kolektywu. W nas jest duch
współpracy, taki "Building Team" można powiedzieć... Jesteśmy jedną rodziną,
współpracujemy ze sobą, powinniśmy trzymać się razem... A Ty z tą swoją
niepotrzebnie wyróżniającą się fizjonomią...
Dziesiąty:
Ile można! Powtarzam już setny raz! Ile można! Jestem KIWI, KIWI *****
JESTEM, KIWIIII
woytec60
14-10-2009, 20:45
Gdyby tak w realu... (http://www.joemonster.org/phorum/read.php?f=25&t=15274&page=1)
Za Joemonster nie przepadam ale ten wątek jest bardzo pomysłowy ;)
Gdyby tak w realu... (http://www.joemonster.org/phorum/read.php?f=25&t=15274&page=1)
Za Joemonster nie przepadam ale ten wątek jest bardzo pomysłowy ;)
Przegenialne to jest :D
Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny.
Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą jedyne naczynie, jakie było dostępne - nocnik.
Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku.
Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża.
Jeden mówi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...
http://www.youtube.com/watch?v=1Rx5qs3ztOQ&feature=player_embedded :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/acid_picdump_64_132-1.jpg
źródło (http://acidcow.com/pics/20091015/acid_picdump_64_132.jpg)
a TU (http://acidcow.com/pics/4784-impressive-drawings-in-the-dust-on-cars-69-pics.html) reszta arcydzieł
0Yy-zIMwMh8&feature=related
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.vw-passat.pl/attachment.php?attachmentid=17530&d=1254943485)
Dorian najlepszy komentarz na samym końcu "on chyba nie zdał" hahaha
hahahha, to jest koło mnie :) uczyłem się w JAR'ze :) hahahhahaha, ale to musi byc chyba jakaś ściema : DDDDDDDDDDDD
0Yy-zIMwMh8&feature=related
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.vw-passat.pl/attachment.php?attachmentid=17530&d=1254943485)
ziefff.... żenua....
Raz - kolo nie miał zapiętych pasów, inaczej instruktor nie wyjąłby go tak szybko zza kierownicy. Dwa - ciosy markowane i to widać na 1 rzut oka. Trzy - była moda na takie filmiki - instruktor nerwus, laska robiąca laske instruktorowi, tępa do bólu blondynka za kierownicą itp itd... Brakuje tylko tępej blondynki robiącej laskę nerwowemu instruktorowi podczas egzaminu i to bez zapiętych pasów...
Żenua...
ziefff.... żenua....
Raz - kolo nie miał zapiętych pasów, inaczej instruktor nie wyjąłby go tak szybko zza kierownicy. Dwa - ciosy markowane i to widać na 1 rzut oka. Trzy - była moda na takie filmiki - instruktor nerwus, laska robiąca laske instruktorowi, tępa do bólu blondynka za kierownicą itp itd... Brakuje tylko tępej blondynki robiącej laskę nerwowemu instruktorowi podczas egzaminu i to bez zapiętych pasów...
Żenua...
A Instruktor robiący pasy na lasce tępemu kursantowi nerwusowi i niezapięta blondnka - było?
to, to oni maja na biezaco.
shaddixx
15-10-2009, 13:04
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://obczaj.net/obrazki/78676.jpg)
Shaddixx, sam nie wiem, czy się zesikałem, czy zekupkałem, ale wiem jedno - CZYŚCISZ MI MONITOR!
Shadixx mega komiks.
A tutaj piosenka na czasie xD http://www.youtube.com/watch?v=yAN5o4fROTE
Przepraszam wszystkie blondpanie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://obczaj.net/obrazki/79133.jpg)
Skibek bombowe!
Pisała blondynka w trakcie kursu ;)
http://demotywatory.pl/265438/-Do-RPA
everyman
15-10-2009, 16:46
Porady dla menadżerów.
Porada numer jeden:
Para narzeczonych spaceruje w parku. Kiedy mijają grupę emerytów, ci zaczynają mruczeć ”Co tam rączka za rączkę! Zabierz ją lepiej do motelu. Chłopak bardzo zakłopotany udaje, że nie słyszy.” Przechodzą koło placu budowy, skąd dobiegają ich krzyki robotników: “Te oferma! Przestań się przechadzać! Zaprowadź ją do ciemnego kąta i przeleć. Jeszcze bardziej zakłopotany chłopak udaje, że nic nie słyszy. W końcu odprowadza dziewczynę do domu i żegna się z nią: “Do jutra kochanie”. Ona: “Oczywiście, do jutra, głuchy kołku”
Wniosek: Słuchaj i wdrażaj rady zewnętrznych konsultantów. To ludzie z doświadczeniem. Jeśli tego nie zrobisz Twój wizerunek profesjonalisty może na tym ucierpieć
Porada numer dwa:
Więzień skazany na dożywocie ucieka z więzienia. W trakcie ucieczki chowa się w domu, w którym śpi młode małżeństwo. Zabójca przywiązuje mężczyznę do krzesła a kobietę do łóżka. Następnie na kilka sekund zbliża swoją twarz do piersi kobiety, po czym wychodzi. Mąż przesuwając krzesło natychmiast zbliża się do żony i mówi:“Kochanie ten mężczyzna od lat nie widział kobiety, widziałem, że całował Cię po piersiach.” Korzystając z okazji, że na chwilę wyszedł, chciałem Ci powiedzieć żebyś robiła wszystko co Ci każe.Jeśli będzie się chciał z Tobą kochać, nie odmawiaj a nawet sprawiaj wrażenie, że Ci się podoba. Nasze życie od tego zależy. Bądź dzielna. Kocham Cię“
“Oczywiście”- odpowiedziała kobieta. Cieszę się , że tak to właśnie widzisz. Rzeczywiście od lat nie widział kobiety.Ale dla Twojej informacji, nie całował mnie w piersi. Zbliżył się, aby wyszeptać mi do ucha, że bardzo mu się podobasz i zapytał, w którym miejscu w łazience mamy wazelinę. Bądź dzielny. Kocham Cię.”
Wniosek: Brak informacji może doprowadzić do poważnych konsekwencji. Aktualne informacje są podstawą zwycięstwa w ataku dzikiej konkurencji i uniknięcia nieprzyjemnych niespodzianek.
Porada numer trzy:
Do apteki przychodzi młody człowiek i pyta:”Mógłby mi pan magister sprzedać prezerwatywę? Moja narzeczona zaprosiła mnie na kolację do domu. Chodzimy ze sobą już trzy miesiące i robi się coraz goręcej. Myślę, że dziś wieczorem dam jej spróbować ciasteczko. Farmaceuta daje mu prezerwatywę i młody człowiek wychodzi. Po chwili wraca i mówi: Niech mi Pan da jeszcze jedną. Siostra narzeczonej to niezła pupcia. Nieraz rozchylała przede mną nogi, czasem widziałem nawet majteczki. Wydaje mi się, że i ona coś chce, a idę do nich do domu dzisiaj wieczorem. No i wie Pan... Farmaceuta wydaje mu drugą prezerwatywę. Po chwili młodzieniec wraca ponownie. “A może jeszcze jedną, bo matka narzeczonej też niczego sobie. Ociera się o mnie kiedy przechodzę, a że idę do nich wieczorem do domu no to wie Pan...
Wieczorem przy kolacji chłopak siedzi za stołem obok narzeczonej, a po drugiej stronie stołu usiadły jej siostra i matka. Wchodzi ojciec narzeczonej i zasiada za stołem. Chłopak opuszcza natychmiast głowę składa ręce do modlitwy i zaczyna się modlić: dziękujemy Ci Boże za to jedzenie... dziękujemy Ci Boże za to jedzenie... Mija pięć minut a on nadal się modli. Rodzina wymienia zdziwione spojrzenia, a narzeczona mówi: nie wiedziałam kochanie, że jesteś taki wierzący! A ja nie wiedziałem, że twój ojciec jest farmaceutą!!!!!!
Wniosek: Nigdy nie wyjawiaj swoich strategii osobom nieznajomym, ponieważ może to poważnie zaszkodzić Twojej organizacji.
Skoro bylo o blondynkach to moze...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img70.imageshack.us/img70/8764/6860c187.jpg)
:twisted:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img1.gildia.pl/_n_/literatura/tworcy/andrzej_mleczko/tylko-dla-doroslych/skan3-640.jpg)
Zbigniew
15-10-2009, 17:12
placze :D
Również :D Krótkie, ale mocne.
Piotrek Charchuła
15-10-2009, 17:18
Pewnie już było ale zawsze mnie bawi:mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://n1.cdn.spikedhumor.com/1/722000/185121_anotherfunny_1.jpg)
woytec60
15-10-2009, 19:38
Komiks...
Genialny ten komiks, normalnie "Moda na sukces" :mgreen:
ppfalcon
15-10-2009, 23:34
Polecam przeczytanie wątku na forum:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1350221.html
Gość napisał z następującym problemem:
Pomóżcie, dlaczego świeci się ta kontrolka?
jak zapalę samochód to trochę gaśnie ale pali się na na pół mocy.
Na neciku wyczytałem że to kontrolka od akumulatora ale patrzałem i on jest, nie wypadł. Pomyslałem że dlatego się pali połową mocy bo może coś w nim brakuje, odkręciłęm sześć takich koreczków i była tam jakas woda tak też do połowy. No to pomyślałem że dlatego ona się pali tez połową jasności.
Dolałem tam wody do pełna że aż się przelewało ale nic to nie poprawiło.
Acha, polonez z gazem, pełnym wytryskiem, szyby elektryczne, ogólnie zadbany bo nawet mam pokrowce na siedzeniach.
Prosze pomóżcie :(
I dostał niezłe odpowiedzi. Ja się nieźle uśmiałem :)
edit:
I dodam jeszcze demotywator:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://static2.demotywatory.pl/uploads/1255525439_by_LordGreen_500.jpg)
I dostał niezłe odpowiedzi. Ja się nieźle uśmiałem :)
aż monitor oplułem jak czytałem te odpowiedzi XD
Przypomniało mi się jak zawsze na budowie ganiali młodych po blambuły do kleków- zdziwko murowane.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://icanhascheezburger.files.wordpress.com/2009/10/funny-pictures-cat-will-help-with-bombs.jpg)
SADPUNK44
16-10-2009, 00:39
aż monitor oplułem jak czytałem te odpowiedzi XD
Przypomniało mi się jak zawsze na budowie ganiali młodych po blambuły do kleków- zdziwko murowane.
Jak zaczynałem swoją przygodę z żeglarstwem,to próbowano mnie wysyłać,po wiadro zęzy,żeby było czym top uszczelnić...Albo bulaje kazali zamiatać...:mrgreen:
Jak zaczynałem swoją przygodę z żeglarstwem,to próbowano mnie wysyłać,po wiadro zęzy,żeby było czym top uszczelnić...Albo bulaje kazali zamiatać...:mrgreen:
A po klucz do kilwateru nie wysyłali? Albo wody ze skrzynki mieczowej nie kazali wybierać? :p
SADPUNK44
16-10-2009, 00:52
A po klucz do kilwateru nie wysyłali? Albo wody ze skrzynki mieczowej nie kazali wybierać? :p
Dużo tego było,już nie pamiętam,ze 25 lat minęło...Pamiętam jeszcze,że na jednym z pierwszych rejsów,założyłem się,że odleję się z dziobu,przy wiejącej 3-ce...:-DOczywiście przegrałem...
Polecam przeczytanie wątku na forum:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1350221.html
Gość napisał z następującym problemem:
I dostał niezłe odpowiedzi. Ja się nieźle uśmiałem :)
Stary wlasnie rycze w pracy wycierajac monitor........tylko kto z kogo sobie jaja robil.....i te jego odpowiedzi:D
"podlaczam akumulator na opak ale strasznie iskrzy" buahahaha
Hehe mojego kumpla mechanika wyslali kiedys po "klucz wiolinowy"....polecial biedaczyna:D
No nie zdazylem dodac do wczesniejszego watku.....
Pod malo smieszna seria z pobytu Juszczenki w Przemyslu (wdziale fotografia/humor), kolega dopisal dowcip.....i mnie robawil:D
Juszczenko w 2007r zaprosił Prezydenta Kaczyńskiego wraz z żoną na Ukrainę.
Po oficjalnym przyjęciu przechodzą do baru, gdzie piją sobie różne alkohole. Przyjazna atmosfera i pełen luz.
Po kilku minutach Juszczenko patrząc na żonę Kaczyńskiego, pyta się.......a Tiebia Maryja cziem truli ??
Polecam przeczytanie wątku na forum:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1350221.html
Gość napisał z następującym problemem:
I dostał niezłe odpowiedzi. Ja się nieźle uśmiałem :)
Uśmiałam się :lol:
A to mnie rozbiło kompletnie o panele podłogowe :mrgreen:
jeśli pytasz o trachinocypki to są one w tym modelu niedaleko lewego odburgielnika prawej pólosi w okolicy melgantyny ardantejskiej koła tależowego piątego biegu do jazdy w bok
Kiedyś widziałem coś w tym stylu. Jakaś Pani pytała się jak odróżnić "dizla" od benzyniaka to jej powiedzieli:
"czerwony, żółty, zielony i niebieski to "dizel" reszta to benzyna"
Też to dobre było xD
Albo wody ze skrzynki mieczowej nie kazali wybierać? :p
Szurowadłem ;-)
Wysłać to jeszcze można po: "przyczłapy do bulbulatora" :mrgreen:
t.kasyna
16-10-2009, 11:19
Koleś poznał dziewcze w klubie,wylądowali u niego i wiadomo co dalej...
Laska po wszystkim mówi: - Ale czad, jak ty to robisz? Możesz jeszce raz?
Koleś na to: - No pewnie, ale musze sie zdrzemnąć 10 min, a Ty w tym czasie trzymaj mnie obiema rękami za członka.
Po 10 minutach dziewczyna budzi kolesia - i co? Dasz radę?
Koleś bez problemu ponownie wyprawia cuda, wszystkie pozycje etc.
Ona znowu: - Możemy powtórzyć? - Tak, tylko się przespię 10 min, a Ty trzymaj mnie za członka, tylko obiema rękami. No i znowu ogień i tak do rana. Rano panna się pyta: - Wiesz co, ale powiedz mi, o co chodzi z tymi rękami?
W czym Ci pomaga to trzymanie za członka?
On - W sumie bez tego też dałbym radę, ale wiesz, słabo Cię znam, jeszcze byś mi chatę okradła...
Szaranowicz: Witam państwa przed telewizorami i widzów w studio.
Dziś rozpoczynamy emisję mojego autorskiego programu "SzaranShow".
Spotykać się będziemy z państwem w każdą "piłkarską środę", po
meczu, czy to reprezentacji czy to ligi mistrzów. W programie, w
doborowym towarzystwie piłkarzy, działaczy, dziennikarzy,
komentowane będą bieżące wydarzenia polskiej i europejskiej piłki. W
dzisiejszym premierowym programie proponuje państwu dyskusję nad
ostatnimi meczami kadry oraz problemem wybory nowego selekcjonera. A
studiu witamy... Pierwszego komentatora III RP i schyłku PRL.
Dariusza Szpakowskiego..
Szpakowski: Halo, halo witam państwa ze stadionu....
Szaranowicz: ..Darek jak zawsze dowcipny. Witamy również Pana
Prezesa PZPN i króla strzelców MŚ z 1974, wybitnego reprezentanta
Polski, Grzegorza Lato.
Lato: Dobry wieczór Państwu.
Szaranowicz: Jest również z nami znany z ciętych ripost komentator
TVP, niegdyś bramkarz Legii, Widzewa i Wisły, Maciej Szczęsny
Szczęsny: Dobry wieczór.
Szaranowicz: Oraz były obrońca, reprezentant , Tomasz Kłos
Kłos: Witam państwa.
Szaranowicz: Proponuje rozpocząć dyskusje od omówienia , pokrótce
ostatnich meczów kadry , z Czechami i ze Słowenią, prowadzonej przez
Stefana Majewskiego w kontekście wyboru nowego selekcjonera. Czy
Majewski ma szanse zostać na dłużej?
Szczęsny: Gwoli ścisłości - ze Słowacją, Słowenia ograła nas jeszcze
za kadencji Benhakera..
Szaranowicz: Jak zawsze czujny Maciej...
Lato: To może jako prezes, pozwolę sobie zacząć dyskusję. Otóż
desygnując Stefana na to stanowisko chcieliśmy sprawdzić czy nadaje
się do roli selekcjonera. Powiem krótko: sprawdzian wypadł
pozytywnie. Obroniliśmy piąta pozycję w grupie mimo niesprzyjających
warunków pogodowych i pustych trybun w Chorzowie oraz mimo również
tego ,że Czesi przecież wysoko postawili nam poprzeczkę w Pradze.
Wydaje się wiec naturalne że Stefan jest pierwszym kandydatem na
selekcjonera kadry budowanej na Euro2012.
Szczęsny: Na Euro2012 pewnie śniegu nie będzie. Więc z skoro taka
przeszkoda nie wchodzi w rachubę, można przyjąć że kadra będzie
grała jeszcze lepiej. Czy taki jest pański tok rozumowania Panie
Prezesie?
Lato: Panie Macieju, hehe, zawsze ceniłem Pana jako bramkarza...
Szaranowicz: Maciej Wandzik jak zawsze ....przepraszam Szczęsny, jak
zawsze.... rykoszetem, ...tzn. ripostą. Panie Darku, a jak Pan
ocenia ostatnie mecze. Siedząc tam wysoko na stanowisku
komentatorskim ma Pan pewnie lepszą perspektywę, dystans...
Szpakowski: Myślę ze wszystko zaczęło się we Wrocławiu, kiedy nie
potrafiliśmy pokonać Słowenii. Potem trafiliśmy na słabo
dysponowanych Czechów i to trochę zamgliło nam obraz polskiej piłki.
Braku szkolenia młodzieży, braku boisk, braku myśli trenerskiej.
Następnie mgła się rozstąpiła w Bratysławie, a już całkiem
przejrzyście zrobiło się w Belfaście. A brzaskiem rozganiającym mgłę
był Boruc...
Szaranowicz: Ale Darku, jeśli możesz to że tak powiem przejdź do
meritum...
Szpakowski: ....Kielce znów nam dały nadzieje, podsyconą przez
Obraniaka w Bydgoszczy....
Szaranowicz: ...halo halo Darku....
Szpakowski: ..a tak tak...meritum. Powiem krótko: po tym co
widziałem w Chorzowie, nie chce już komentować meczów polskiej kadry.
Szaranowicz: Panie Tomku, pytam Tomasza Kłosa, a jakie jest pańskie
zdanie w tej dyskusji?
Kłos: Myśle, że moje zdanie jest zdecydowanie...tzn. powiem tak:
myślę że chłopaki się starali, dali z siebie wszystko, ale bramka
jest jedna a piłki są dwie..
Szczęsny: He he
Kłos:... tzn bramki są dwie a piłka jedna, i wszystko się może
zdarzyć. W Chorzowie to niestety oni trafili a my nie wiec
przegraliśmy.
Szczęsny: To my trafilismy..taki paradoks hehe
Szaranowicz: Właśnie niestety, precedensowo choć strzeliliśmy gola,
to wygrali Słowacy i to oni jadą do RPA...
Szczęsny: ..paradoksalnie...
Szaranowicz: Tak, tak. A wiec, chciałbym na koniec dyskusji, aby
każdy z panów powiedział nam kogo najbardziej widzi jako
selekcjonera polskiej reprezentacji. Panie Prezesie, pańskie zdanie
w tej kwestii w sumie już znamy...
Lato: Tak. Jeszcze raz podkreślę. Tylko Stefan. Ewentualnie jeszcze
Paweł Janas jako nadtrener, ale to jeszcze należało by
przedyskutować z Antonim, i Jurkiem no i ze Stefanem. Myśle że
takiego selekcjonera jeszcze Polska nie miała..
Szczęsny: Uważam że przydałby się tutaj ktoś taki kto potrafi
zrobić coś z niczego, lub też inaczej mówiąc ktoś kto potrafi
zamienić wodę w wino. Są tacy mędrcy, którzy zwiastują jego ponowne
przyjście, więc musimy być czujni, żeby inna federacja go nam nie
zwinęła.
Szpakowski: Musimy zacząć od szkolenia młodzieży, bo ten system
leży. Musimy...
Szaranowicz: Ok Darku. A Pan , Panie Tomku, kogo pan widzi jako
selekcjonera?
Kłos: Myśle, że ..tak. Zdecydowanie..tak. Zgadzam się z przedmówcą.
Szaranowicz: Dziekuje Panom, dziekuje Państwu, to był pierwszy
odcinek nowego programu „SzaranShow”. Zapraszam w następną Środę.
Dobranoc
Lubicie czosnek??:)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img261.imageshack.us/img261/669/czosnek.jpg)
Lubicie czosnek??:)
ejjj, no bez jaj...
ejjj, no bez jaj...
Domniemam, że ona nie ma jaj... ;)
Grunt, to ubrać sie odpowiednio do sylwetki ;)
... kontynuując kobiecy wątek ...
Na świecie istnieje tylko jedna zasada - musisz uszczęśliwiać kobiety!
- Zrób coś, co ona lubi, a nabijesz za to punkty
- Zrób coś, czego ona nie lubi, a stracisz punkty
- Zrób coś, co ona lubi i oczekuje tego od Ciebie - a nie dostaniesz za
to żadnych punktów
Zacznijmy od podziałki systemu punktowego - wygląda to następująco:
1) Proste obowiązki
Ścielisz łóżko: +1
Ścielisz łóżko, ale zapominasz ułożyć na nim ozdobnych poduszeczek: 0
Po prostu rzucasz kołdrę na pogniecione prześcieradło: -1
Idziesz jej kupić extra cienkie podpaski ze skrzydełkami: +5
Robisz to samo w burzę śnieżną: +8
Wracasz z tych zakupów, ale z piwem: -5
Wracasz z wyprawy po podpaski z piwem, ale bez podpasek: -25
Nocami sprawdzasz szelesty, które wydają się jej podejrzane: 0
nie znajdując niczego: 0
Jeżeli coś znajdziesz: +5
Zabijasz to kijem do golfa: +10
Gdy to był jej kot: -40
2) Zobowiązania socjalne
Przez całe party zostajesz u jej boku: 0
Zostajesz chwilę u jej boku, a potem idziesz do
- kolegi: -1
- kolega ma na imię Agnieszka: -4
- Agnieszka jest tancerką: -6
- z powiększanym biustem: -18
Na jej urodziny zabierasz ją na niezłe jedzenie: 0
Nie jest to bar szybkiej obsługi: +1
Jest to bar szybkiej obsługi: -2
Jest to knajpa z ekranem do transmisji sportowych: -3
Ta sama knajpa z transmisjami "live": -10
A Ty pomalowałeś twarz w barwy klubowe: -50
Wychodzisz z kumplem: -5
Twój kumpel jest szczęśliwie żonaty: -4
Jest kawalerem: -7
Jeździ sportowym samochodem: -10
I to włoskim ...: -25
Idziesz z nią do kina: 0
Na film, który jej się podoba: +1
Na film, którego Ty nienawidzisz: +5
Na film, który Tobie się podoba: -2
Na film, w którym cyborgi pożerają ludzi: -9
Wcześniej ją okłamujesz i mówisz, że będzie to
film o miłości: -15
3) Twój wygląd
Rośnie Ci widoczny brzuch: -10
To samo, ale trenujesz, by się go pozbyć: +8
To samo, ale Ty przerzucasz się tylko na szelki: -25
I nosisz koszule typu Hawaje -35
Mówisz "nic nie szkodzi", bo ona ma podobny: -800
4) Pytania kłopotliwe
Ona: Czy jestem za gruba?
Zwlekasz z odpowiedzią: -10
Pytasz: Gdzie?: -35
Każda inna odpowiedź?: -20
5) Komunikacja
Słuchasz jej: 0
I próbujesz wyglądać na skoncentrowanego: -10
Ponad 30 minut: +5
Ponad 30 minut podczas transmisji meczu w telewizji: +12
Robisz to samo nie spoglądając ani razu na ekran: +100
Robisz to samo, ale ona odkrywa ze zasnąłeś: -200
(Uwaga: punkty dodatnie przepadają po 2 dniach, punkty ujemne w ogóle nie
tracą ważności)
Lubicie czosnek??:)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img261.imageshack.us/img261/669/czosnek.jpg)
wrzucałem to kilka dni temu :)
Młode małżeństwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Młody żonkoś pyta:
- Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży można czy nie?
Lekarz:
- W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska - od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.
- A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka?
- Leżysz pan koło nory i wyjesz!
Syn rozwiązuje krzyżówke i przy jednym z haseł prosi ojca o pomoc:
- Tato, szpara u kobiety na "p"?
- Poziomo czy pionowo?
- Poziomo...
- To będzie "pysk"
- Jaką opłatę muszę wnieść, żeby otrzymać od pana fachową poradę?
- 1000 złotych za trzy zagadnienia.
- Hmm, to troszeczkę drogo? Nie uważa pan?
- No może troszeczkę. A jakie jest pańskie trzecie pytanie?
Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi:
- Słyszałem, ze wy, Polacy to jesteście straszni pijacy.
Założę się o 500$, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem. W barze cisza. Każdy boi się podjąć zakład a jeden gość nawet wyszedł z baru. Mija kilka minut, wraca ten sam gość, podchodzi do Amerykanina i mówi:
- Czy twój zakład jest wciąż aktualny?
- Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
Gość wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka. Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500$ i mówi:
- Jeśli nie miąłbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej?
- Do baru obok sprawdzić, czy mi się uda...
Idą dwie blondynki przez targ. Nagle jedna z nich:
- Popatrz, owłosione ziemniaki!
-Ale Ty jesteś głupia, przecież jest podpisane KIWI, z tego się robi pasty do butów, nie wiesz?
Kobieta miała papugę w domu, która ciągle powtarzała:
- Precz z Kaczyńskim! Precz z Kaczyńskimi!
Ktoś z sąsiadów podkablował i niedługo do kobity puka policja:
- Dzień dobry, policja. Dostaliśmy wezwanie, że pani papuga obraża naszego prezydenta i premiera. Proszę pokazać papugę.
Kobieta przynosi klatkę z papugą, a ta już od progu drze się:
- "Precz z Kaczyńskimi!"
Policjant upomina kobietę:
- Jeśli to się będzie powtarzało to będziemy musieli uśpić papugę, a panią wsadzić do więzienia.
Kobieta po wyjściu funkcjonariuszy prosi papugę:
- Słuchaj papużko, nie mów tak więcej proszę, bo mnie zamkną a ciebie uśpią i po co nam to.
Kilka dni spokoju, ale papuga sobie przypomniała i znowu zaczęła swoje:
- Precz z Kaczyńskimi! - na całe gardło.
Na drugi dzień kobieta dostała wezwanie do sądu na rozprawę - papuga jako dowód rzeczowy. Kobieta poszła więc do spowiedzi powiedzieć księdzu co jej leży na sercu. A ksiądz mówi:
- Słuchaj kobieto - ja mam też papugę, która mówi i jest podobna. Na czas rozprawy podmienimy papugi i nikt się nie skapnie.
No i jak uradzili, tak zrobili. Dzień rozprawy, kobiecina z księdzem podmienili papugi i babka leci do sądu z kościelną papugą. Sędzią mówi:
- Proszę wnieść klatkę z papugą.
Klatka z papugą wniesiona - papuga nic. Nie odzywa sie słowem. Oskarżyciel podpuszcza papugę:
- Czy papuga mówiła "Precz z Kaczyńskimi!" ?
Papuga nic. Sędzia podpowiada:
- Precz z Kaczyńskimi! - oskarżyciel i oskarżyciel posiłkowy też zachęcają:
- Precz z Kaczyńskimi!
W końcu cała sala skanduje:
- Precz z Kaczyńskimi! Precz z Kaczyńskimi!
A papuga zawodzi kościelnym głosem:
- Słuuuuchaaaaj Jeeeezuuuuu jak cię błaagaa luuud......
Syn rozwiązuje krzyżówke i przy jednym z haseł prosi ojca o pomoc:
- Tato, szpara u kobiety na "p"?
- Poziomo czy pionowo?
- Poziomo...
- To będzie "pysk"
.
Najlepsze jakie ostatnio widziałem. Co za szkoda że nie mogę się tym podzielić z żoną!
http://basniowyswiat.prv.pl/ dawno nie płakałem przy oglądaniu czegoś a tu wyłem jak bóbr ;) ze śmiechu oczywiście :)
http://basniowyswiat.prv.pl/ dawno nie płakałem przy oglądaniu czegoś a tu wyłem jak bóbr ;) ze śmiechu oczywiście :)
Mieszkałem w takich warunkach przez jakiś czas niestety ;) samo życie :D
This is a german coastguard.... Stare ale kapitalne...
http://www.youtube.com/watch?v=yR0lWICH3rY
I wanna f..k you in the...
http://www.youtube.com/watch?v=cUEkOVdUjHc&feature=related
Tez mocne - blondynka i biblioteka...
http://www.youtube.com/watch?v=ZCggDLRoLn0&feature=related
Na koniec Adam i Ewa
http://www.youtube.com/watch?v=zKAW96N-Vms&feature=fvw
Przemek Paśnik
16-10-2009, 21:42
Ha! Adam i Ewa po raz kolejny :mrgreen: epic fail!
Ha! Adam i Ewa po raz kolejny :mrgreen: epic fail!
No nic nie jestem na biezaco - ale poniewaz przegladam sobie youtuba to troche ze slubniakow.
http://www.youtube.com/watch?v=yOZKM0ixITQ&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=hbN3sbusq54&feature=related
cociaz pewnie bylo na stronie 273.
Ale to jest moc, az jej wspolczuje.
http://www.youtube.com/watch?v=T8dUNTO5xd8&feature=related
wiecej nie wrzucam i nie smiece.
Przemek Paśnik
16-10-2009, 22:08
No nic nie jestem na biezaco..
Ale epic fail to komentarz, do tego filmu. Dzięki za przypomnienie, dodałem do ulubionych :-)
http://www.milanos.pl/film.php?cat=1&id=10835
bo ja wiem, czy to humor, ale realizacja fajna http://vimeo.com/6547492
qcheese - świetne, naprawdę:D
Boryszuk
17-10-2009, 19:40
Warszawa. Zima. Śnieg. Jakiś chłopak gra w piłkę nożną. Nagle dźwięk rozbitego szkła. Wybiega dozorca, surowy warszawski dozorca z miotłą, i goni za chłopakiem.
Chłopak biegnie i myśli: "Po co, po co to wszystko!? Po co ten zakłamany obrazek mnie jako małego chłopczyka, po co ta piłka nożna, i niby wszyscy naokoło to moi przyjaciele!? Już odrobiłem lekcje, dlaczego ja nie siedzę w domu na kanapie i nie czytam książki swojego ukochanego pisarza Ernesta Hemingwaya?"
Hawana. Ernest Hemingway pisze kolejną powieść i myśli:. "Po co, po co to wszystko? Wszystko już mi się sprzykrzyło, ta Kuba, te banany, ta trzcina, to gorąco, ci Kubańczycy!!!
Dlaczego nie jestem w Paryżu, nie siedzę ze swoim przyjacielem Andreo Morua w towarzystwie przepięknych kurtyzan, popijając swojego porannego drinka i rozmawiając o sensie życia?"
Paryż. Andrea Morua, głaskawszy biodro przepięknej kurtyzany i popijając swojego porannego drinka, myśli: "Po co, po co mi to wszystko? Jak mi sprzykrzył się ten Paryż, ci grubi Francuzi, brudni marokańcy, te tępe kurtyzany, ta blaszana wieża, z której ci plują na głowę!!! Dlaczego nie mieszkam w Polsce, w Warszawie, gdzie chłód i śnieg, i nie siedzę ze swoim lepszym kolegą Andrzejem Pilotką, i nie rozmawiam z nim o sensie życia??"
Warszawa. Chłód. Śnieg. Andrzej Pilotka. W uszance. Z miotłą. Goni za jakimś gówniarzem i myśli :
" Ku**a, jak dogonię, zaj**ię jak psa!"
wielblad81
17-10-2009, 20:32
Może nie wszystkim wyda się śmieszne :) a na pewno nie było do śmiechu ludziom z filmu ;D
http://video.interia.pl/obejrzyj,film,117787
Może nie wszystkim wyda się śmieszne :) a na pewno nie było do śmiechu ludziom z filmu ;D
http://video.interia.pl/obejrzyj,film,117787
zawsze uważałem że ci którzy to robią maja to na własne rzyczenie
a propos biegu
Mknie po szynach tramwaj (http://video.interia.pl/obejrzyj,film,54016,sortuj,s,st,tramwaj%20wroc%C5% 82aw|wszystkie|nazwie;tagach;autorach|popularnosc, pozycja,1,Mkn%C4%85_po_szynach_niebieskie_tramwaje _przez_wroc%C5%82awskich_ulic_sto...) :)
everyman
17-10-2009, 22:22
Może nie wszystkim wyda się śmieszne :) a na pewno nie było do śmiechu ludziom z filmu ;D
http://video.interia.pl/obejrzyj,film,117787
4:20 - mistrz świata :p ...i reszta bolesnej serii: link (http://video.google.pl/videosearch?q=pain+for+laughs&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&ei=EiXaSp7wEpvkmgPW2vjlDA&sa=X&oi=video_result_group&ct=title&resnum=1&ved=0CBQQqwQwAA#) (żeby jeszcze chociaż niektórzy kaski i suspensory zakładali).
Może nie wszystkim wyda się śmieszne :) a na pewno nie było do śmiechu ludziom z filmu ;D
http://video.interia.pl/obejrzyj,film,117787
Natomiast ja jakos nie lubie ogladac filmow jak sobie ludzie nogi lamia (srednio to podchodzi pod humor)
Slynna marchewka :)
http://www.youtube.com/watch?v=Ao8sMKINAFI&feature=related
I straszny staroc.
http://www.youtube.com/watch?v=VKKuo9TCBEs&feature=related
HIfqIRWPUtU&NR=1
Suuuuuuuuuuuchar :D
Co by nie spamować:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/8266_a884_800-2.jpeg
źródło (http://asset.soup.io/asset/0402/8266_a884_800.jpeg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/1255820286_by_sidney_500-2.jpg
źródło (http://static.demotywatory.pl/uploads/1255820286_by_sidney_500.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i.demotywatory.pl/uploads/1251705893_by_plepleple_500.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img17.imageshack.us/img17/6876/mistrzf.jpg)
- Jak pozbyć się głodu i bezrobocia?
- Niech głodni zjedzą bezrobotnych.
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
838rtBLSHGA
Wybaczcie, że się powtarzam, ale przypomniał mi się ten filmik, i dlatego wrzuciłem drugi raz.
:mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img35.imageshack.us/img35/4272/2530975633845fee6e78.jpg)
Mistrzowie perspektywy :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img42.imageshack.us/i/32952882.jpg/)
filipwrx
18-10-2009, 21:05
Przychodzi blondynka na plan filmowy z reklamówką na głowie. Reżyser pyta:
- Co pani tu robi?
- Ktoś mi powiedział, że mam zagrać w jakiejś reklamówce
Po ostatnich wydarzeniach na torach F1 kierownictwo BMW zdecydowało przetestować polskich mechaników.
Niestety polacy nie przeszli testów.
Pomimo że wymienili opony o 2 sekundy szybciej niż ich niemieccy odpowiednicy, kierownictwu nie spodobało się to, że jednocześnie przemalowali bolid i przebili numery silnika
Idzie ksiądz polną drogą, przechodzi obok skromnego gospodarstwa. Patrzy, a tam chłop coś z desek kleci.
Ksiądz zagaduje:
- Pochwalony drogi parafianinie, nad czymże tak ciężko pracujesz?
- A *****, kibel nowy stawiam, bo się stary rozjebał.
- O, mój drogi! A nie mógłbyś tego tak trochę owinąć w bawełnę?
- Co mam owijać w bawełnę? Dechami o*******ę naokoło i ****!
http://www.youtube.com/watch?v=GILdSEu1R34
donkiszot
18-10-2009, 21:21
filipwrx (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=25633), nie mnoz postow, uzywaj edycji, masz na to 30 minut.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.