PDA

Zobacz pełną wersję : Humor



Strony : 1 2 [3] 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78

mww7
27-09-2007, 13:51
Ja jestem pełen podziwu, a jak to zdjęcie w przykładzie nadaje się do dowodu to ja jestem święty Ignacy :)

tak ? , to zobaczcie to :
http://www.joemonster.org/art/7926/Historia-pewnego-zdjecia

david
29-09-2007, 10:41
Reklamacja wózka naszej klientki. :-D Dodam, że wózek był u nas kupiony, ale nie jesteśmy producentem.

Wózek kupiłam w miesiącu lutym t.m. W tym czasie już raz go reklamowałam. Użytkujemy go bardzo mało, a mimo to wciąż jakieś uszczerbki. Nie chcę go sama naprawiać, gdyż od tego jest wasza firma-producent. Wózek był stosunkowo drogi, a mino to nie spełnia oczekiwań. Na dzień dzisiejszy w domu mam wózek (złom) który kosztował 600zł a pożyczam od koleżanki wózek który kupił w komisie za 100zł, sami państwo zobaczcie jakie porównanie. Boję się prać wózka, mam problemy z rozłożeniem go i ciężko mi się go pcha. Na dzień dzisiejszy proszę o nowy wózek lub zwrot kosztów. I jeszcze dodam, że zrobię waszej firmie świetną "reklamę" w gazecie dla przyszłych mam aby nie kupowały wózków waszej firmy.

pdzran
29-09-2007, 21:09
Rozmowa Wnuczka z Babcia.
Wnuczek : Babciu , widzialas moze moje tabletki ?
Babcia : Jakie tabletki ?
Wnuczek : takie z napisem LSD ...
Babcia : Pieprzyc tabletki , widziales tego smoka w kuchni ?

ekonet
30-09-2007, 15:15
Idą wybory. Trzeba uratować ten kraj!
Dlatego powstała akcja "Schowaj Babci Dowód".
Podaj dalej, to nie jest łańcuszek, tylko sposób ratowania tego państwa!

Erie
30-09-2007, 22:14
Szanowny panie,
Hcialabym zlorzyc podanie o prace jako sekretarka Ogloszenie to zauwarzylam w gazecie.

Potrafiem szybko pisac na maszynie jednym palcem i potrafiem nawet trohe liczyc. Mysle ze potrafiem dobrze odbierac telefony i dobrze obhodze sie z ludzmi. Ludzie tez dobze reagujam na moj widok. Szukam pracy jako sekretarka, ale nie musi byc to praca zbyt skomplikowana i za trodna.

Ja wiem ze moja pisowania nie jest zbyt dobra, ale w pracy potrafie durzo spraw sama zalatwic i rozwiazac. Wynagrodzenia jest mi jeszcze nieznane, ale o tym morzemy jeszcze porozmawiac pozniej, pan morze wtedy rownierz wyrazic opinie na temat moih umiejentnosci. Mogem zaczalc od razu. Z gory dziekujem za pana reakcje i odpowiedz.

Mam nadzieje ze jestem dobra kandydatka.
Z podrowieniami,
marzena

PS : Poniewarz moje Cuuurikuluum Vithee jest trohe za krutkie wysylam zdjecie z mojej popzedniej pracy.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img218.imageshack.us/img218/4118/cvvy5.jpg)




Reakcja pracodawcy:
Moja droga przyjaciółko Marzeno, Zostałaś zatrudniona, wszystko w porządku. Posiadamy w komputerze kontrolę błędów!!!

muzyk
01-10-2007, 00:40
Ja pierwszy raz w tym wątku - krótko, bo nie lubię zanudzać.

Co jest najważniejsze w pozycji "od tyłu"?
...
...żeby być z tyłu.

zuto
01-10-2007, 10:32
Mąż z żoną leżą wieczorem w łóżku.
Mężowi zachciało się pić, a że leżał od ściany zaczyna powoli
przechodzić przez żonę. Ta sądząc, że mąż ma ochotę na seks
mówi:
- Zaczekaj mały jeszcze nie śpi.
Po pewnej chwili mąż ponownie próbuje przejść przez żonę, bo dalej
męczy go pragnienie.
- Mówiłam ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie
przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka. Idzie do kuchni,odkręca
kran i nic - nie ma wody. Sprawdza w czajniku, też nie ma. Pić mu się
chce okropnie. Wyciąga więc z lodówki szampana.
Żona słysząc huk otwieranego szampana pyta:
- Co ty tam robisz?
Na to dziecko, które jeszcze nie spało:
- Nie chciałaś mu dać dupy, to się zastrzelił!

zuto
01-10-2007, 10:39
Staje nagi facet przed lustrem. Długo ogląda wymiętą, nieogoloną
twarz, spogląda na zarośnięty jak u małpy tors, patrzy w swoje
czerwone oczy...
Kątem oka rzuca na swój mocno wystający brzuch, okryty warstwą
tłuszczyku......
Potem kieruje wzrok w bok lustra, gdzie widać odbicie leżącej w
łóżku pięknej dziewczyny.

Facet jeszcze raz spogląda na siebie i mruczy:

- Ku.wa, jak można do tego stopnia kochać pieniądze

darsedz
01-10-2007, 14:07
http://www.ffk-wilkinson.com/ - animacja-revelacja :)

<| MICHAŁ |>
01-10-2007, 15:35
Do księdza zgłosiła się kobieta, która chciała wyjść za mąż, ale miała już trzech mężów...
- No cóż, proszę pani, w tej sytuacji, w świetle prawa kanonicznego,sama pani rozumie, nie mogę udzielić pani ślubu...
- Ależ, proszę księdza - kobieta na to - mimo to cały czas jestem... hm...niewinna.
- Jak to?
- To długa historia. Opowiem księdzu. Mój pierwszy mąż... No cóż, wyszłam za niego na prośbę mego ojca. Antoni był uroczym człowiekiem, bardzo Dobrymi poczciwym. Tylko, cóż, miał już 82 lata, już nie był w stanie uszczęśliwić mnie inaczej jak tylko swą dobrocią.
Dałam biedakowi tylko pięć miesięcy szczęścia...
- Hm, tak, rozumiem. Niezbadane są wyroki Boskie...
- Drugi mąż z kolei był młodym, zabójczo przystojnym oficerem policji. Wykształcony, wysportowany, znał języki, świetnie się zapowiadał,
awans miał w kieszeni. Ale miał pecha. Jako prezent ślubny dostał do kolegów motor. Chciał się przejechać. Mokre liście na drodze, drzewo, złamana podstawa Czaszki, rozległe obrażenia wewnętrzne. Mój kochany Artur, przynajmniej Nie cierpiał.
- Tak, rozumiem. Serdecznie pani współczuję. A trzeci mąż? Jak długo trwało pożycie?
- Och, dziesięć lat.
- Dziesięć lat?! I mówi pani, że przez cały ten czas...?
- Ani razu.
Wie ksiądz, on był z PiS. Co wtorek wieczorem przychodził do mego łóżka, siadał na brzegu I przez długie godziny opowiadał, jak będzie
fantastycznie, kiedy się weźmie do rzeczy...

ZaaaaK
01-10-2007, 23:14
pocisko Baco owieczkę od tyłu, heeeeeja zabawo na całego, jedzie, jedzie...jedzie...i krzyczy w euforii:
-HEEEJOO maleńko, no i jok Ci tero jest...?!!
a owca się odwraca i mówi:
-not beeeed, noot beeeeed.....:twisted::twisted::twisted:

mikkay
02-10-2007, 19:29
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img228.imageshack.us/img228/6996/reklamacjasx7.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img411.imageshack.us/img411/5732/pic29200jz8.jpg)

kronos28
03-10-2007, 00:08
co do tego listu do TP to gościa rozumiem - sam walczę z TP od tygodnia bo mi się neo cały czas rozłącza albo nie mogę się połączyć. A na infolinnii mówią mi wyuczoną frazę "proszę przełączyć modem do innego portu USB". Taaa tylko, że ja mam rooter (Linksys) i to na pewno nie jest problem z mojej strony (brak odpowiedzi komputera zdalnego (721 w kodzie windowsa) - czyli leży im DNS) - odpowiedź? Proszę korzystać z modemu dostarczonego przez tp - jest lepszy :lol: (tylko, że na modemie od TP jest ta sama jazda)

sebah
03-10-2007, 14:50
Instukcja obsługi wina KOMANDOS
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/10/smirk-1.gif
źródło (http://www.photoblog.pl/img/emots/smirk.gif)


Udać sie do najbliższej Żabki i kupić Komandosa.
Znaleźć jakiegoś miłego towarzysza, który chętnie z nami wypije.
Znaleźć jakieś dogodne miejsce do picia. Może być nawet pod sklepem (ew. przed sklepem, o ile do piwnicy sklepowej nie ma dostępu).
Otworzyć.
Wziąć łyka.
O, *****! Podać kumplowi.
Kumpel bierze łyka i mówi O, *****!
Czynności z punktów 5, 6 i 7 powtarzać do momentu wypicia całego Komandosa.
Opakowanie wyrzucić w pizdu (albo lepiej  do białego pojemnika na surowce wtórne).
Częściej od wyrzucenia w pizdu stosuje się zwrot opakowania do Żabki. Kaucja wynosi 60 groszy, czyli około 1/8 wartości całego Komandosa.
Rozkoszować się stanem euforycznym po wypiciu.
W razie nieprzyjemności zwymiotować na trawnik.
Wrócić do punktu pierwszego.Komandos  substancja niezbędna do życia punkom, zaawansowanym kinderpunkom, skinheadom i zwykłym chodnikowym żulom. Charakteryzuje się leśnym posmakiem, chociaż około 50% trunku to siarka. Produkowany jest z dojrzałych w polskim słoneczku, soczystych jabłuszek. Nazwa pochodzi od podstawowej właściwości takiego wina: obala znienacka.

Wyróżniamy dwa podstawowe gatunki Komandosa: zielony i czerwony. Oczywiście zielony jest bardziej poszukiwaną zdobyczą, więc jeśli brakuje zielonego, z braku laku kupujemy czerwonego.

Wywołuje silne reakcje halucynogenne, moczopędne, koniopędne, a w dużej dawce nawet bełtopędne i bełtotwórcze. Służy również do integracji przed koncertami.

Mordokwas produkowany jest przez firmę Ostrowin, posiadającą 117-letni staż pracy przy winach.

Rafał_Sz
03-10-2007, 16:01
Znalezione na audiostereo.pl:

Kilka dni temu, gdy byłem w serwisie samochodowym, pewna pani weszła do środka i poprosiła o część 710.
Zdziwieni patrzyliśmy jeden na drugiego, aż wreszcie moment konsternacji przerwał jeden z mechaników samochodowych, pytając:
- A co znaczy część 710?
Kobieta odpowiedziała:
- No wie pan, to taka mała część na samym środku silnika - gdzieś się zawieruszyła, więc potrzebuję nową.
Mechanik nie dawał za wygraną i pytał dalej:
- A do czego jest ona używana?
Kobieta odpowiedziała że nie ma pojęcia, ale pamięta dobrze że na samym środku silnika zawsze ją widziała. Mechanik podał kartkę papieru i ołówek, prosząc by pani narysowała jak ta konkretna część wygląda i wtedy może on będzie potrafił jej pomóc. Kobieta nakreślila około 6-centymetrowy okrąg, a następnie wpisała do niego 710. Acha, uśmiechnięty mechanik przytaknął głową - już wiem...

Zobacz część 710:


http://likr.pl/tmp/710.jpg

Tomasz Dudrak
04-10-2007, 15:45
Zostaniesz poddany/a małemu testowi. Składa sie on z jednego tylko pytania, ale pytanie to jest bardzo, bardzo ważne Nie odpowiadaj pochopnie i bez rozwagi! Zastanów sie.

Odpowiedz szczerze i dowiedz sie czegoś o swojej moralności.
Wyobraź sobie poniżej opisana sytuacje i podejmij decyzje.

Pamięta :

Odpowiedz powinna być spontaniczna, ale szczera!

..Znajdujesz sie w samym centrum katastrofalnej powodzi wywołanej orkanem...Niesamowite masy wody.... Jesteś fotoreporterem w samym środku tej przerażającej katastrofy. Próbujesz zrobić jak najbardziej oddające grozę zdjęcia... Sytuacja jest niemal beznadziejna...Wokół ciebie znikają domy, ludzie walczą z żywiołem... Potęga natury w całym jej okrucieństwie ... porywa wszystko na jej drodze.

Nagle widzisz mężczyzne prowadzącego terenówkę... który walczy rozpaczliwie, wygląda jakoś znajomo...I rozpoznajesz go: to Prezydent Kaczynski!
Ale widzisz, ze szalejąca powódź zaraz go porwie - ostatecznie... Masz dwie możliwości - uratować go albo zrobić zdjęcie twojego życia!
Ocalić mu życie albo zrobić zdjęcie, za które na pewno zgarniesz Pulitzera!
Zdjęcie, które przedstawia śmierć jednego z najważniejszych ludzi w Polsce...


A teraz pytanie:



MATOWE CZY BLYSZCZACE

W.K.
06-10-2007, 14:13
http://www.nissanklub.pl/forum/viewtopic.php?t=24987
polecam:) szczegolnie milosnikom terenowek

sea21
06-10-2007, 15:04
27.06
Dzisiaj tata kupił mi komputer. Po dokładnym zapoznaniu się z instrukcją zacząłem go poznawać. Kolega pokazał mi jak się włącza gry. Grałem do późna w nocy.

28.06
Strasznie boli mnie głowa, to chyba po tym graniu wczoraj. Kolega przyniósł mi fajny film pt. "Hackers". Po krótkim wahaniu postanowiłem zostać hackerem. Zadzwoniłem do serwisu i powiedziałem, żeby mi podłączyli modem. Potem grałem całą noc w Quake'a.

29.06
Odpaliłem internet!!!!!!!!! Wow! ale tu jest super, jednak nie chce zaprzątać sobie głowy bzdurami, w końcu mam być hackerem. Do wieczora ściągałem gołe dziewczyny, zaczynam kapować jak to jest być hackerem. Potem grałem w Quake'a.

30.06
Cholera! zablokowałem się w 3 planszy Quake'a, co robić? Dzisiaj znów właczyłem internet. Znalazłem stronę hackerską, co za radość!!!! Pozgrywałem mnóstwo plików i tekstów, dziś będzie pracowity dzień. Cholera nie wiem gdzie mi się wszystko zgrało!!!! Nie moge niczego odnaleźć! Daję sobie spokój z szukaniem i gram w Quake'a.

1.07
Przyszedł dziś do mnie kumpel, pokazał mi gdzie się zgrało to z wczoraj, będę dziś musiał to wszystko przeczytać!!!! Znów włączyłem internet, nie wiem czego szukać. Wyłaczam internet i gram w Quake'a, cholerny świat nie mogę przejść tej 3 planszy.

2.07
Zacząłem czytać dzisiaj teksty hackerskie, nic z nich nie rozumiem, musze iść do mojego nauczyciela od informatyki. Ponadto doszedłem do wniosku, że muszę sie odróżniać od pospólstwa. Po ponownym obejrzeniu "Hackers" poszedłem do sklepu i kupiłem bluzę do kolan, łańcuch od krowy, spodnie z krokiem przy kostkach i kolczyk do nosa. Jestem już hackerem.

3.07
Ale kicha, nauczyciel nie wiedział co piszą w tych tekstach, powiedział że to chyba po angielsku, ale ja się nie poddaję, w końcu jestem hackerem. Przeszedłem trzecią plansze w Quake'u!!!!!!!! Ale zaraz się zablokowałem w czwartej. Dzisiaj kumpel przyniósł mi program mIRC i powiedział, że to coś takiego jak party-line, tylko że na komputerze. Do późna instalowałem ten cholerny program, jak już się zainstalował, to wciąż mi pisało "not connected" Cholera wie dlaczego.

4.07
Dzisiaj dowiedziałem się co to lamer. Teraz wiem, że ja to hacker, a reszta to lamerzy. Kumpel znów mnie poratował i uruchomił mIRC'a. Do późna w nocy gadałem na jakimś kanale. Poprzesyłali mi wiele programów, które zaraz będe sprawdzał. Mówili, że to najnowsze programy hackerskie. Ale fajny ten IRC.

5.07
Cholera oszukali mnie, żaden program się nie odpala!!!! Wchodzę na IRC'a i wyzywam ich od lamerów, oni mi na to, że ja sam jestem lamer. No to ja mówię, że jestem hacker, a hacker a lamer to różnica.

6.07
Powiesił mi się Windows, czekam na serwisanta, nie mogę grać ani hackować!

7.07
Serwisant powiedział że muszę zapłacić dość dużo za naprawę, bo sie coś z systemem stało i trzeba pół komputera wymienić. Zapłaciłem i mówiąc mu że jest lamerem pożegnałem go. Znów mam internet, ale nie mam Quake'a, cholera, znów będe musiał od nowa przechodzić. Dziś na IRC'u wszedłem na kanał #hackpl, ale tam kicha, nikt nic nie gada. Postanowiłem zagaić jakąś gadkę i się zapytałem czy ktoś ma kody do Quake'a, niestety coś się stało chyba z mIRC'em i zanim nadeszła odpowiedź od nich napisało mi że jestem "banned" - czyżby znów awaria systemu?

8.07
Dzisiaj pojechałem do babci, powiedziałem jej że jestem hackerem, a ona mi powiedziała że nie wie co to jest. Ale z babci lamer. Po powrocie do domu odpaliłem mIRC'a i wszedłem na #hackpl; nikt się do mnie nie odzywa. Powiedziałem, że ten co sie do mnie nie odezwie - to lamer. Nikt się nie odezwał.

9.07
Dzisiaj odezwał się do mnie jakiś koleś z #hackpl i powiedział abym zmienił nicka, a ja mówię mu że nie mogę, bo mi się pilot od TV zaciał, a w końcu co go obchodzi co ja oglądam? Wychodzę z IRC'a i gram w Quake'a; kurde, już prawie jestem przy końcu.

10.07
Ale ze mnie idiota, dowiedziałem się że nick to ksywa na IRC'u, ale dlaczego mam ją zmienić? Czyżby "God_of_Hackers" to zły nick? Ale dla dobra sprawy zmieniłem teraz jestem "Master_of_hack", wchodzę na mIRCA i gadam z tym kolesiem, który wczoraj mi powiedział abym zmienił nicka. Pyta się mnie o system, no to ja mówię, że mam Windowsa 95.... Niestety komp mi się co chwila wiesza, więc dziś już nic nie napiszę.

11.07
Dzisiaj pohackuje na ostro, mam nowego Windowsa 98, to będzie czad. Wchodzę na #hackpl i wyzywam wszystkich od lamerów aby ich sprowokować, nikt nie zwraca na mnie uwagi. Gadam z tym kolesiem co zawsze, a on się mnie pyta czy mam Linuxa, ja mu mówię że nie mam dostępu do nowych gier i jeszcze w to nie grałem.

12.07
Dziś jest mój dzień, kolega z #hackpl powiedział, że pomoże mi sie włamać gdzieś. Mówi, że to będzie jakiś *.org.pl. Czuję się wreszcie doceniony. Będziemy działać wieczorem. Teraz będę grać w Quake'a aby się odprężyć. ...To znów ja, właśnie się włamuję, kumpel mi mówi co mam robić, jestem już na serverze cokolwiek może to znaczyć. Czuję że to jest właśnie to. Mam już dostęp do ich twardych dysków, teraz im pokażę. Kasuję wszystko co mi wpadnie w ręce, gdy już nic nie ma, wracam na IRC'a. Kumpel się pyta czy logi wykasowałem, ja mu mówię że wykasowałem wszystko i nic nie mają na twardzielu.

13.07
Rano przyszli do mnie jacyś ludzie w czarnych garniturach i powiedzieli, że są z NASK'u, ja im na to, że nie jestem zainteresowany żadnymi promocjami, a oni zabrali mnie na komisariat, gdzie spisały mnie gliny. Powiedzieli mi, że nie mam prawa do dotykania żadnego komputera. Więc siedzę i dyktuję kumplowi co ma pisać, ale się nie poddam - postanowiłem zostać phreakerem.

END LOG

sea21
08-10-2007, 19:55
http://www.youtube.com/watch?v=BHA8ViAmteQ

Świrgou
08-10-2007, 23:38
- Babciu widzialas moje tabletki? byly oznaczone LSD...
- Pier...c tabletki, widziales k...a smoka w kuchni?!

***

Starszy, głuchawy pan stojąc nago przed lekarzem z zadowoloną miną pyta:
- Jak pan powiedział, doktorze, że on wygląda jak u arystokraty?
- Nie. Powiedziałem, że wygląda to na raka prostaty.

Zbigniew
08-10-2007, 23:44
No to może trochę zdjęć:

http://www.wrecker.newmail.ru/www/russia.htm

axer
09-10-2007, 10:52
Niektóre kawały nie nadają się do przetłumaczenia na polski, straciłyby swój urok:

Five Germans in an Audi Quattro arrive at the Italian border.An Italian Customs Officer stops them and says, ’ It’sa illegal to putta five people in a Quattro.’
’ Vot do you mean its illegal, ’ asks the German driver, ’
’ Quattro meansa four ,’ replies the Italian official.
’ Quattro is just ze name of ze automobile,’ the German replied with disbelief, ’ look at ze papers,zis car is designed to kerry five persons.’
’ You canta pulla thata one on me,Quattro meansa four,you hava fiva people inna your car therefore you breakin the law.’
The German said, ’ You idiot,call your supervisor over here.I vant to speak to someone with more intelligence.’
’ Sorry,’ reponds the Italian official, ’ he canta come because he’sa busy dealing witha two guys in a Fiat Uno.’

manio
09-10-2007, 10:57
http://dobrerady.info/
polecam!!!

adrian
09-10-2007, 14:51
http://www.spieprzajdziadu.com/2007/10/05/genialne-reklamy-radiowe/

Genialne reklamy radiowe z kategorii wyborczych parareklam ;)

Elle
09-10-2007, 21:41
Podrywacz ;)
http://prawdziwy.podrywacz.patrz.pl/

<| MICHAŁ |>
10-10-2007, 10:49
Najlepsza metoda na wq......ie barmana:
- Whisky.
- Z lodem?
- Nie, bez loda.

sea21
10-10-2007, 12:34
Dział Pomocy Technicznej pewnej firmy:

Dzwoni użytkownik i mówi, że jego komputer się popsuł.

Pomoc: Jaki występuje problem? Co się dzieje?

Użytkownik: Z zasilacza wychodzi dym.

P: Potrzebuje Pan nowy zasilacz.

U: Nie! Ja tylko potrzebuję zmienić plik startowy.

P: Proszę Pana, zasilacz jest zepsuty. Musi Pan go wymienić.

U: Nie ma mowy! Ktoś mi powiedział, że potrzebuję tylko zmienić plik startowy i wszystko się naprawi. Od was potrzebuję informacji o komendzie, jaką mam zastosować.

10 minut później użytkownik nadal oponuje przy tym, że on ma rację.

Człowiek z pomocy technicznej jest sfrustrowany i ma już dość.

P: Przepraszam Pana, my normalnie nie mówimy tego użytkownikom, ale nie ma udokumentowanej komendy DOS, która naprawiłaby ten problem.

U: Wiedziałem!

P: Proszę dodać linię LOAD NOSMOKE.COM na końcu plikuAUTOEXEC.BAT. Potem proszę poinformować mnie o wyniku.

10 minut później.......

U: To nie działa. Zasilacz nadal dymi.

P: Dobrze, jaką wersję DOSu Pan używa?

U: MS-DOS 6.22.

P: To już niestety Pana problem. Ta wersja DOS nie działa z plikiem NOSMOKE. Proszę skontaktować się z serwisem Microsofti zapytać ich o nową wersję tego pliku. Potem proszę o informację jak to działa.

1 godzinę później.....

U: Potrzebny jest mi nowy zasilacz.

P: Jak Pan doszedł do tej konkluzji? Skąd ten wniosek?

U: Zadzwoniłem do Microsoft i powiedziałem o tym co Pan mówił, a oni zaczęli zadawać pytania na temat zasilacza.

P: I co Panu powiedzieli?

U: W Microsoft powiedzieli mi, że zasilacz jest niekompatybilny z plikiem NOSMOKE.

sea21
10-10-2007, 13:07
Zebrał wódz indianski "Siedzący Pies" całe swoje plemię na naradę wojenną:
- Czerwonoskórzy! Jesteśmy wielkim narodem?
- Taaaaak!
- To dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nukleranym?
- Taaaa... Zbudujemy? Huurraaa!
¦cięli tomahawkami największą sekwoję w okolicy, wydrążyli ją w trudzie i znoju, według starej, indianskiej recepty
wyprodukowali proch, napchali go do wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz rakiety.
- Gdzie ją wystrzelimy?
- Na Erewan!
- A dlaczego na Erewan?
- Innych miast nie znamy...
Napisali na rakiecie "Na Erewan", zbili się w gromadę i podpalili lont.
Jak nie pier***! Prawdziwy Armageddon: dym, swąd, wszystkich rozrzuciło w promieniu kilkunastu metrów...Wódz bez nogi, bez
ręki otrzepuje się z kurzu i mówi:
- Ja pier***! Wyobrażacie sobie, co się dzieje w Erewaniu?

----------------------------

Podchodzi bezdomny do biznesmena i mówi:
- Niech mi pan da na jedzenie
Biznesmen wyciąga 100 złotych, ale zaraz odciąga.
- Nie bo przepijesz
Na to biedak:
- Ja od 10 lat alkoholu w ustach nie miałem.
- No to przypalisz?
- Nie panie ja w życiu nie paliłem.
- A na dziewczyny nie wydasz?
- Oczywiście, że nie. Ja mam żonę i dzieci!
Biznesmen daje mu to 100 złotych i mówi :
- Wsiadaj do limuzyny.
- Ale panie, tapicerkę panu pobrudzę.
- Wsiadaj, muszę żonie pokazać, jak kończy człowiek, który nie pali nie pije i na dziewczyny nie chodzi.

-----------------------

Przychodzi Małgosia do Jasia, bo dostała pierwszą miesiączke i nie wie co ma robić... i pyta:
-Jasiu, Jasiu... no bo wiesz.. leci mi krew spod spódniczki.. i ja nie wiem co to i dlaczego...
weź zaglądnij tam i zobacz, może ty będziesz wiedział..
No to Jasiu zagląda pod spódniczkę, w końcu wstaje, drapie się po głowie i mówi:
-Wiesz Małgosiu ja się na tym nie znam.. ale myślę, że ci jaja urwało...

-----------------------

Przedszkole. Jasio zaczyna zwalać na podłogę wszystkie zabawki z półek. Pani go pyta:
- Co robisz Jasiu?
- Bawię się.
- W co?
- W "cholera, gdzie są klucze do samochodu"

---------------------

Kontrola drogowa zatrzymuje kierowce za przekrocznei predkości:
- no Panie kierowco... za szybko sie jeździ..mandacik!!
- na to kierowca.. panie władza zadam panu zagadke jak pan odpowie przyjmę mandat jak nie odjadę wolny .. ok???
-ok
- a więc w ktorym miesiącu rodzi sie najwięcej dzieci???
- policjant myśli no ale nic nie wymyslił... odpowiada: nie wiem!!
- no w 9 panie władzo..i dojechał wolny
Policjant pomyslał ze moze by wykorzystać ta zagadkę na jakims innym piracie drogowym i zatrzymuje takowego:
- panie kierowco mandacik chyba ze dobrze pan odpowie na moja zagadke... w ktorym miesiącu rodzi sie najwiecej dzieci???
- kierowca mysli myśli.... w końcu strzela w maju??
- niestety nie we wrześniu!!!:D:D:D

--------------------------------------------------

Powtórka z gramatyki
1. Mianownik - kto? co?
2. Dopełniacz - kogo? czego?
3. Celownik - komu? czemu?
4. Biernik - kogo? co?
5. Narzędnik - z kim? z czym?
6. Miejscownik - o kim? o czym?
7. Wołacz o!
8. Przy*******nik - komu? za co?

--------------------------------------

- Halo ?
- Cześć maleńka, tu tatuś, daj mi mamusie
- tatusiu, mamusia jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem
po dłuższej chwili milczenia:
- ależ córeczko, nie masz żadnego wujka Franka !
- nieprawda ! mam ! i jest teraz z mamusia w sypialni !
- Ok, no cóż....posłuchaj uważnie, chce żebyś cos dla mnie zrobiła. Dobrze?
- dobrze tatusiu
- to idź na gore do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, ze tata właśnie parkuje przed domem...
... kilka minut później :
- już zrobiłam
- i co się stało ?
- mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z łóżka bez ubrania i zaczęła biegać po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i wypadła przez okno i leży nieżywa.
- Boże, a wujek Franek ?
- on tez wyskoczył z łóżka bez ubrania i krzyczał i w końcu wyskoczył przez okno, to z drugiej strony i wskoczył do basenu. Ale tatusiu, tam nie było wody, miałeś napełnić go w zeszłym tygodniu i zapomniałeś. No i wujek upadł na dno i tez jest nieżywy.
...baaardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie :
- hm mmm, basen mówisz ? a czy to numer 555-67-89 ?

Ostrry
10-10-2007, 23:34
http://gangster816.wrzuta.pl/audio/5YKaZiLxxz/wuwunio-wodka_-_feat_1_._zabinska
http://michot.wrzuta.pl/audio/dQLfgs36pN/lewa3wa_-_luk_skajloker
http://www.wrzuta.pl/audio/tFNOWTjU6V/lewa3wa-still_dres
http://www.wrzuta.pl/audio/sEc3OYsfAU/lewa3wa-luz_jorself

pdzran
11-10-2007, 00:12
Fotka
http://grilowanie.patrz.pl/

Film
http://kretyn.na.skrzyzowaniu.patrz.pl/

Nemeth
11-10-2007, 10:33
Kawiarnia, młoda piękna kobieta popija kawę, nagle podchodzi do niej zalany lump, podpiera się na krześle, chwieje się i mówi do kobiety:

- Bardzo mi się spodobałaś, nie spier*** tego...

Paweł.S
11-10-2007, 11:47
http://pl.youtube.com/watch?v=1uwOL4rB-go

Grzegorka
11-10-2007, 17:42
http://pl.youtube.com/watch?v=1uwOL4rB-go


- knock knock
- Who's there?
- Me, I kill you!

Boski jest Achmed ! :D

marbed
12-10-2007, 00:11
A propos odkrycia ruskich, że Grenlandia jest ich:

Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw, który ewidentnie łączy oko z dupą.
Dowodem na to był przeprowadzony eksperyment:
Pacjenta najpierw ukłuto igłą w dupę, i natychmiast w oku pojawiła się
łza.
Następnie tą samą igłę wbili mu w oko a pacjent natychmiast się
zesrał....

flyski
12-10-2007, 00:46
Siedzi czukcza na krze lodowej i nagle wynurza sie amerykańska łódź podwodna
-helou , przepraszam którędy na biegun?
- musicie popłynąć na północny zachód
Amerykanie pomachali i odpłynęli
Po chwili wynurza się rosyjska łódź podwodna
-gdzie popłynęli amerykanie?
- musicie popłynąć na pólnocny zach...
Czukcza nie pi****l pokaż ręką!

iahveh
12-10-2007, 10:28
*Wychodzi TIR-ówka z samochodu i na pożegnanie mówi do kierowcy :
...BĄDŹ ZDRÓW!*

wilus
12-10-2007, 10:29
TRZY PYTANIA DO TREŚCI OBRAZKA:
- Czy słupki są dobrze przymocowane?
- Co panowie zrobią żeby wyjechać samochodem?
I najważniejsze:
- Kiedy sobie zdadzą z tego sprawę?????

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/10/07bf80f2ee212767-1.jpg
źródło (www.fotosik.pl)
foto zapożyczone

pdzran
12-10-2007, 19:46
Czarnoskory do Bialego :
Ja jestem cale zycie czarny , jak sie rodze , jestem chory , jak sie opalam , jak umieram
a Ty ?
Jak sie rodzisz jestes rozowy , jak jestes chory robisz sie zielony , jak sie opalasz jestes czerwony , jak umierasz robisz sie szary .......

.... i Ty k***a masz czelnosc nazywac mnie Kolorowym ???

misialo
12-10-2007, 23:24
nie no... z kim ja sie zadaje... =D

goracy cytacik z mojego skypiego (rozmowa z kolezansia)

"...have i told you how i was trying to take a screenshot of 1 dead pixel I have on my screen :D .. so I took a few screenshots till I realised, it is impossible to do that :P .. but I am quite smart otherwise..."

=) =) =)

pozdrawiam

m

stempien
13-10-2007, 23:13
komentarze z onet.pl (ah jak ja to lubie :D)

Mam kierownicze stanowisko słurzbową Tojote i dom na ..... Karaibach. I wiem jedno to uroda i sukces przyciągajom kobiety. Gdybym miał 3 dzieci zmarszczki zmęczonom tważ obwisły brzuch i brak czasu zeby zająć się sobą u ... czuly_wojtek@poc...

Może masz wszystko.Tylko muzgu nie masz - durnoto.
13.10.2007 15:52
~fri

mózgu a nie muzgu 13.10.2007 16:05
~Gabriela

Co się czepiasz, muzgu też nie ma ;) 13.10.2007 20:40
~Szejski

w sumie ma racje :DDD

Megazordon
14-10-2007, 12:15
http://zyta.gilowska.i.jej.fach.patrz.pl/

W sumie zawsze ceniłem Panią Zytę za jej zdolność i sprawność w posługiwaniu się językiem.

kabi
14-10-2007, 21:03
http://www.youtube.com/watch?v=zpawh-PWero głodek :)

similas
15-10-2007, 13:18
http://swiatkomputerow.pl/item.php?nr=1315&id=skanery

i wyciag z tresci:

Za pomocą Epson Perfection 4490 Photo skanuje się zdjęcia w dużej rozdzielczości. Dzięki technologii DIGITAL ICE można łatwo dokonywać renowacji uszkodzonych filmów a Twoja biblioteka filmów stanie się wspaniałym cyfrowym zbiorem obrazów

* Automatyczne usuwanie zanieczyszczeń i zarysować na filmach za pomocą technologii DIGITAL ICE
* Łatwe skanowanie filmów 35 mm oraz negatywów i przeźroczy średnioformatowych
* Wysoka rozdzielczość skanowania 4800 x 9600 ppi i 48-bitowa głębia barw
* Doskonałe odtwarzanie dźwięków dzięki gęstości optycznej 3,4 D max
* Bezpośrednie skanowanie do poczty elektronicznej lub formatu pdf
* Odświeżanie wartościowych wspomnień dzięki korekcie barw Epson
* Skanowanie do 30 arkuszy DIN A4 z opcjonalnym automatycznym podajnikiem dokumentów

Hm... WTF ? Chyba VHS nie skanuje nie ? ;)

natura2008
16-10-2007, 12:08
Czerwony Kapturek przychodzi do Babci:
-Babciu, babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy?
-aaaa, daj spokój, już 3 dni dowodu szukam!

Piwo
16-10-2007, 14:27
parę fotek :)

http://www.joemonster.org/konkurs.php?op=view&cid=24&pageID=1

jacek.gold
16-10-2007, 20:51
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/10/spacer-1.gif
źródło (http://psyborg.rpg.pl/graphics/spacer.gif)
Dowcipy :)
Polska delegacja pojechała do Maroka. Pod koniec wizyty odbył się bankiet dla
uczczenia gości. Podczas toastów jeden z marokańskich ministrów wstał i oświadczył, że studiował w Polsce, kocha ten kraj i chciałby wznieść tradycyjny polski toast, jaki pamięta z czasów studenckich, po czym wykrzyknął:
"Ribka lubi pliwac. Pij, pie***lony Beduinie!"

thor88
16-10-2007, 21:03
Hehe... byłem ostatnio w Tunezji i kilka razy prawie popłakałem się ze śmiechu słuchając czego to poprzednicy (rodacy) nauczyli Tunezyjczyków... otóż bardzo często idąc między straganami gdy kupcy usłyszą język polski zaczynają krzyczeć: "dobra cena" a po chwili "dobra, dobra zupa z Bobra" brzmi to z ich akcentem conajmniej komicznie. Jeszcze bardziej się ubawiłem gdy jeden do mnie podszedł i powiedział: "mucha rucha karalucha" :) myślałem, że upadnę ze śmiechu. Do tego każdy potrafi powiedzieć... "**********":) śmieszny ten kraj... a dowcip powyżej super.

jacek.gold
16-10-2007, 21:24
no ale ten to mnie ubawił:

Do eleganckiego sklepu perfumeryjnego w Londynie wchodzi (K)lient.
(S)przedawca podchodzi do niego i pyta uprzejmie:
S - Czego pan sobie zyczy?
K - Chcialbym kupic mydlo.
S - Alez prosze bardzo. Tu mamy swietne wspaniale mydelka. Pachna
niezwykle, nie tona w wodzie, zawieraja balsam, sa polprzejrzyste...
K - Ile kosztuje to mydlo?
S - Trzy funty.
K - Nie ma pan czegos tanszego?
S - Oczywiscie. Klient nasz pan. Tu mamy mydelko, tez nie tonie,
slicznie pachnie, luksusowe...
K - Ile kosztuje?
S - Dwa i pol funta.
K - Jednak wolalbym cos tanszego.
S - Alez prosze bardzo. Klient nasz pan. Niech pan spocznie. Moze
troche kawy? O, prosze bardzo (podaje kubek). Tutaj mamy bardzo dobre
mydla toaletowe, pachnace, we wszystkich kolorach...
K - Jak drogie?
S - Poltora funta.
K - A jeszcze cos tanszego?
S - Prosze bardzo. Moze cygaro? Prosze (podsuwa pudelko cygar ). Te
mydelka tutaj dobrze sie pienia, calkiem przyzwoicie pachna...
K - Ile?
S - Pol funta.
K - Za drogie.
S - No coz, mamy jeszcze cos na zapleczu (biegnie i przynosi podluzny
kawalek szarego mydla).
K - Ile to kosztuje?
S - Dziesiec penow.
K - Swietnie. Poprosze polowe kostki.
S - Prosze uprzejmie. Klient nasz pan. (znika na chwile i przynosi dwa
male, eleganckie pakuneczki)
K - (zdumiony) Ale ja prosilem tylko polowe kostki.
S - Jest, o prosze uprzejmie, tu kawalek mydla (podaje jeden
pakuneczek). A tu prezent od firmy.
K - Naprawde? Jak milo! Dla mnie? A co to takiego? (bierze drugi
pakuneczek)
S - Prezerwatywy, zebys sie ch...u nie rozmnazal.

darsedz
17-10-2007, 13:27
zalozenie butów 30 sek
spacer do lokalu wyborczego 600 sek
oddanie glosu 120 sek
ujrzenie miny Kaczora po wyborach
BEZCENNE

Megazordon
17-10-2007, 21:55
To ja zmienię temat.

http://www.youtube.com/watch?v=ITb_6P_snfQ

http://www.youtube.com/watch?v=gTl7tT3Rqz0

http://pl.youtube.com/watch?v=gyCuJ78v_oo&NR=1

fast_fashion
18-10-2007, 07:46
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img143.imageshack.us/img143/8742/2358c506a8a7fe7ef54a487xg5.jpg)

fast_fashion
18-10-2007, 07:48
Czerwony kapturek pyta:
- Babciu, a dlaczego masz takie wielkie oczy?
- Bo od tygodnia szukam dowodu osobistego.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.mfoto.pl/uploads/1577/dykta_f87aa.jpg)

ropusz
18-10-2007, 12:06
Żarówka - a było to tak:

W Akademiku Medyka w Krakowie ludzie sobie normalnie chlali w pokoju, impreza, jest gites. W pewnym momencie ktoś już nieźle naprany mówi tak: Ej, a ciekawe czy taka żarówka to się do ust zmieści?. No i nie zastanawiając się długo wsadza sobie do gęby. Zmieściła się, ledwo ledwo, ale siedzi. Ludzie się śmieją, że fajnie itp. Ale w pewnym momencie koleś zaczyna robić jakieś rozpaczliwe gesty i macha, że nie może wyjąć. Ludzie się z niego śmieją, że niby sobie jaja robi, bo jak włożył to i musi wyjąć! Ale gościu widać mocuję się z tą żarówką już dłuższy czas i coraz poważniej to wygląda. Strach w czasz, szczękościsk z nerwów no i nie wyjmie. Zbić żarówki nie można, bo wiadomo próżnia to mu szkło pocharata całe podniebienie i gardło. Nie ma rady - jedziemy do lekarza. Zadzwonili po taxe, podjechała, wsiadają. Taksówkarz jak gościa zobaczył to się zaczyna śmiać, no bo koleś z żarówką w ryju to niecodzienny widok, ale nic jadą do szpitala i w tym czasie ten drugi koleś opowiada taxówkarzowi co się stało. Gościu też nie wierzy, bo przecież "jak się da włożyć to się też da wyjąć!". No nic. Dojechali, zapłacili taksiarzowi i do lekarz. Lekarz też się ubrechtał, że czego to te studenty nie wymyślą po pijaku. Obejrzał go i mówi, że niestety trzeba mu "poszerzyć uśmiech" skalpelem. Zoperował, zaszył, koleś wyjął żarówkę. LUZ. Wracają, wchodzą do pokoju, a tam ... siedzi drugi koleś z żarówką w gębie :) Nie wierzył, że się nie da wyjąć :) Jak zobaczył tego ze szwami to obrazu mina mu zrzedła. No to nic, jadą do tego samego szpitala z gościem. Zabrał ich jakiś inny taksówkarz. Dojeżdżają, a tu lekarz jak ich zobaczył to mało się nie poryczał ze śmiechu. Odsłania parawan, a tam siedzi... taksówkarz nr. 1 z ŻARÓWKĄ W USTACH.

sea21
18-10-2007, 18:15
<bober> na grupkę japońskich turystów jadących autokarem napadli nieznani sprawcy. Policja dysponuje 300 zdjęciami napastników.

Nemeth
18-10-2007, 22:19
Pyt:Co jest najgorsze w seksie grupowym?
Odp: Że można być pominiętym.

piwkoo
19-10-2007, 13:38
Nie wiem czy było, ale daje linka:
http://pl.youtube.com/watch?v=ExKWyLATNz0

pdzran
19-10-2007, 13:44
Podoba mi sie kawal ... w sumie dosc prawdziwy.

1. Towarzysz Chruszczow zlamal reke ...
2. komu .... ?

big lebowski
19-10-2007, 14:12
Damian Siwiec - pozytywny bohater :-)

http://www.joemonster.org/filmy/5507/Pierwszy-pozytywny-bohater

http://www.joemonster.org/filmy/5571/Pozytywny-Bohater-Part-II

Facet dał wolną rękę chłopakom z http://www.przedmarancza.pl/ i zrobili mu niezłe klipy wyborcze. Gdyby tak wszystkie partie puszczały tego rodzaju klipy to pewnie uważniej śledziłbym tą całą wojnę wyborczą.

zwłaszcza część II powaliła mnie na łopatki :-D

bachol
19-10-2007, 15:13
trochę długi, ale bardzo fajny filmik:

http://my.break.com/ (http://my.break.com/content/view.aspx?ContentID=384045)


można się wkręcić.....

Maciekkk
19-10-2007, 15:35
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img158.imageshack.us/img158/7668/makepeacenotpisah5.jpg)
:mrgreen:

Nemeth
19-10-2007, 15:59
Nie wiem co zrobić :(((

Od kilku dni zauważyłem, że moja dziewczyna się jakoś inaczej zachowuje, jakoś tak dziwniej. Zawsze wyłącza komórkę jak przychodzi do domu, pozakładała hasła na wszystkie swoje foldery. Nawet ostatnio znalazłem u niej w szufladzie kilka kart telefonicznych do automatów. Nigdy wcześniej z takich telefonów nie dzwoniła. Poza tym ma komórkę.
Kiedy zaczęła coraz częściej mieć "nadgodziny" nabrałem podejrzeń. Gdy pewnego dnia po jakimś dziwnym telefonie (to już się zdarzało) chciała wyjść a ja zaproponowałem, że ją odprowadzę wpadła w szał. Spytałem tylko, o której wróci do domu. Zaznaczam, że nigdy nie widziałem z kim przyjeżdża bo chyba wysiadała parę przecznic dalej. Mnie uparcie wmawiała, że jeździ autobusem ale u nas w domu nigdy nie znalazłem żadnego pojedynczego biletu, a powinna ich mieć już kilkadziesiąt (nie wierzę, że po wyjściu z autobusu je wyrzuca. Każdy kto dużo jeździ a nie ma miesięcznego wie o czym mówię) a miesięcznego biletu na pewno nie ma.
No więc wyszedłem przed dom i poczekałem kilka przecznic dalej przy moim samochodzie. I stało się. Podjechał jakiś czarny audik i gdy zobaczyłem, że z niego wysiada moja pani natychmiast schowałem się za swój samochód i kucnąłem przy kole i moją uwagę zwróciła dziwna plama na moim samochodzie. I tu mam pytanie czy ja mogę zwykłym metalikiem zaretuszować plamkę smoły na lakierze perła? Czy będzie bardzo widać?

jchyra
19-10-2007, 17:46
surfing v Rusku :-D (http://pl.youtube.com/watch?v=Z1oEmvGHe7o)

misialo
22-10-2007, 01:00
cos na czasie:

Jaki jest szczyt piractwa? Szukać w torrent'ach ogłoszenia wyników wyborów zanim je pokażą w telewizji...

pozdrawiam

m

Calme
22-10-2007, 11:52
> Jest na kompie lokomotywa.
> Nie. Nie żelazna, lecz też prawdziwa:
> "eDonkey" - jej ksywa.
> Stoi i sapie. Dyszy i dmucha.
> Z nozdrzy ikonki zajadłość bucha.
> Transfery na niej pozapuszczali,
> Pliki ogromne będą ściągali,
> I wiele mega w każdziutkim pliku,
> W jednym aviku, film z fiku-miku,
> W drugim mp3, w trzecim instalki,
> które się nie chcą ściągnąć bez walki,
> Dokumentacja - ooooo... jaka wielka,
> sto pdf-ów do asemblerka,
> w siódmym drivery do nowej karty,
> w ósmym też software zachodu warty,
> dziewiąty pełen przeróżnych skanów,
> w dziesiątym filmik z dużego ekranu,
> A tych downloadów jest ze czterdzieści,
> sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści...
> Choćby odpalić tysiąc ftp-ów,
> i każdy zrobił tysiąc reget-ów,
> i każdy nie wiem jak się wytężał,
> to nic nie ściągną - taki to ciężar.
> Nagle - gwizd!
> Diody - błysk!
> Connect - buch!
> Wątki - w ruch!
> Najpierw -- powoli -- jak żółw -- ociężale,
> zaczyna -- sockety -- otwierać -- ospale,
> Szarpnęła za pliki i ciągnie z mozołem,
> Progressbar zamrugał zielonym kolorem,
> I transfer przyspiesza, i gna coraz prędzej,
> Sto ramek po łączach ze świata już pędzi,
> A dokąd ? A dokąd ? A dokąd ? Na wprost !
> Po kablu, po kablu, gdzie stoi mój host,
> Przez switcha, przez router, przez gateway, przez LAN,
> I spieszy się, spieszy, bo tak każe plan,
> Wciąż dioda na switchu migoce i mruga,
> I błyskać tak będzie jak cała noc długa,
> A skądże to, jakże to, czemu tak gna?
> a kto to to, kto to to, co to tak ssa ?
> Że karta sieciowa już ledwie oddycha,
> I pasmo sąsiadom kompletnie zapycha,
> To bity ze świata łączami do plików,
> A pliki powoli pęcznieją od bitów,
> I gnają, i pchają, transmisja się toczy,
> Overnet te bity wciąż tłoczy i tłoczy,
> I będzie wciąż tłoczyć, nie powie że dość,
> A wszystko wrednemu billowi na złość.

:mrgreen:

natura2008
24-10-2007, 11:06
nowa wersja dzem dobry ;-)

http://www.joemonster.org/filmy/5601/Dzem-dobry

mikkay
24-10-2007, 11:17
Poniedziałek

Donald Tusk wyczarterował 10.000 jumbo-jetów. 3 miliony Polaków wraca do kraju.

Wtorek

Zarządzeniem premiera Donalda Tuska zlikwidowano wypadki samochodowe.

Środa

Donald Tusk obniżył podatki – od środy PIT, CIT i VAT w Polsce wynoszą
1%, jednocześnie Donald Tusk zwiększył wynagrodzenia – pielęgniarka
zarabia średnio 5890 zł netto, a lekarz 25630 zł netto. Nauczyciele
zarabiają od środy 8300 zł netto, a urzędnicy 6250. Zachodnie granice
Polski przekraczają tysiące lekarzy z Niemiec Francji i Irlandii by
podjąć pracę w polskich szpitalach.

Czwartek

W czwartek Donald Tusk gwałtownie podniósł prestiż Polski na
świecie – UE ogłosiła wprowadzenie Nicei i pierwiastka jednocześnie,
Niemcy zrezygnowały z Gazociągu Północnego, a bałtycką rurą będzie
transportowane mięso z Polski do Rosji.

Piątek

W piątek Donald Tusk wybudował 2500 kilometrów autostrad 840
pływalni i 320 stadionów. Hanna Gronkiewicz-Waltz – nowa minister
infrastruktury - przecięła 6000 wstęg w ciągu 18 godzin

Sobota

Donald Tusk rozdał akcje, średnio 70 tysięcy na głowę. Ponadto
wprowadził poszóstne becikowe i ulgę na dziecko – bez kozery - pińcet
tysięcy.

Niedziela

Po zrobieniu tych wszystkich cudów, siódmego dnia, Donald Tusk odpoczął.

PS.

Wieczorem w niedzielę od niechcenia Donald Tusk zniósł przymrozki, by jabłka już nigdy nie drożały.


========

Japońce są prze asy - http://youtube.com/watch?v=Ll2kajMH2u0 :)

fast_fashion
24-10-2007, 13:04
Podczas nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu IV RP zdarzył się tragiczny wypadek: zawalił się budynek Sejmu, grzebiąc wszystkich parlamentarzystów.
Przestał istnieć Rząd, zginęli najwybitniejsi mężowie stanu - Lech i Jarosław Kaczyński, Andrzej Lepper, Roman Giertych, Donald Tusk, Wojciech Olejniczak. W uznaniu zasług wszyscy trafili do nieba. Na wieść o tym smutnym, a zarazem wesołym wydarzeniu, Pan Bóg pospieszył wyjść na spotkanie nowo przybyłym. Skacząc z jednej chmurki na drugą spotkał Adama i Ewę z walizkami w rękach.
-Cześć Adam, cześć Ewa, a wy gdzie się wybieracie? - zapytał Pan Bóg.
-Do Irlandii *****!

natura2008
24-10-2007, 14:54
Stanisław Ziobro, nikomu nieznany kandydat Polskiej Partii Pracy, zdobył w niedzielnych wyborach 7978 głosów. Magia nazwiska sprawiła, że zanotował wynik lepszy niż sześciu krakowskich kandydatów PO i PiS, którzy weszli do Sejmu. Pokonał nawet Zbigniewa Wassermanna.

Oficjalny wynik kandydata PPP przerósł chyba wszelkie oczekiwania: 7978 głosów! To więcej, niż udało się zdobyć takim tuzom krakowskiej polityki, jak koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann (6 478 głosów), szef krakowskiego oddziału IPN Ryszard Terlecki (4 246). Mniej głosów zdobyli również inni kandydaci, którzy weszli do Sejmu: dotychczasowy poseł PiS Andrzej Adamczyk (3 421), Jacek Osuch (2 458), oraz poseł PO Jacek Krupa (7293) i Andrzej Ryszka (7 292).

- Stacha nie ma, jest w pracy. Wróci wieczorem z drugiej zmiany - wyjaśnia jego żona Zofia. I zdradza, że pan Stanisław pracuje jako górnik w kopalni Ziemowit w Lędzinach. Gdy dowiaduje się od nas, ile głosów zebrał mąż, słychać śmiech po drugiej stronie słuchawki. - To chyba tylko nazwisko, bo co innego - zastanawia się Zofia Ziobro. I dodaje, że przed wyborami mąż nie prowadził żadnej kampanii, nawet nie był w Krakowie.

Wioletta
24-10-2007, 17:12
Dzwoni blondynka na policję:
- Dokonano kradzieży w moim aucie. Skradziono deskę rozdzielczą,
kierownicę, pedał gazu, hamulec, radio itp.
Rozłączyła się. Za chwilę dzwoni:
- Przepraszam, zgłoszenie nieaktualne, usiadłam na tylne siedzenie.

Idą sobie dwie zakonnice ulicą i spotykają dwóch metali. Jedna do
drugiej
ze zgrozą:
- Ojej, oni chyba w życiu nie widzieli prysznica!
Zakonnice poszły, a metale miedzy sobą:
- Ty, co to jest prysznic?
- Nie wiem, jestem niewierzący.

Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny.
Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą
jedyne
naczynie, jakie było dostępne - nocnik.
Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku.
Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża.
Jeden mówi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...

sygurd
27-10-2007, 16:20
http://www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=5344

fast_fashion
29-10-2007, 14:46
Ludziom to sie jednak w życiu nudzi


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://halbot.haluze.sk/images/2007-10/3711__huevos__1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://halbot.haluze.sk/images/2007-10/3711__huevos__2.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://halbot.haluze.sk/images/2007-10/3711__huevos__3.jpg)

fast_fashion
29-10-2007, 14:47
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://poetry.rotten.com/stained-glass/stainglass.jpg)

eef
30-10-2007, 02:26
Właściciel baru dał ogłoszenie: Zatrudnię ’bramkarza’

Tego wieczoru, kiedy lokal huczał wypełniony po brzegi, przedarł się do barmana knypek - metr sześćdziesiąt wzrostu - i mówi:
- Jestem Krzyś, ja w sprawie pracy...
Barman zlustrował go od stóp do głów, zaśmiał ironicznie i wracając do wycierania szklanek rzucił krótko:
- Wypierdalaj
Krzyś wzruszył ramionami, podciągnął rękawy, rozejrzał się po sali i...








...zaczął od kolesi przy drzwiach.

fast_fashion
30-10-2007, 08:24
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.mfoto.pl/uploads/1647/pekin_9670c.jpg)

fast_fashion
31-10-2007, 11:13
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img218.imageshack.us/img218/4928/image005cb3.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img161.imageshack.us/img161/2537/image008vx4.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img216.imageshack.us/img216/5954/image011rw0.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img216.imageshack.us/img216/9122/image012bv8.jpg)

sea21
01-11-2007, 20:01
http://www.youtube.com/watch?v=GuMMfgWhm3g

Leon13th
04-11-2007, 01:28
Wiem, że zawsze chciałeś wiedzieć co jest w środku...


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/11/wnetrze-2.jpg
źródło (http://www.joemonster.org/mg/albums/new/0211/wnetrze.jpg)

marbed
04-11-2007, 09:40
**LEKCJA PIERWSZA.**

Przeważnie pracownicy najniższego szczebla grają w piłkę nożną.
Menedżerzy średniego szczebla wolą tenis, samo szefostwo zaś gra tylko
w golfa .


**Morał**: W miarę jak wspinasz się po korporacyjnej drabinie, twoje
kulki się zmiejszają. Pamiętaj o tym!

stonka
04-11-2007, 20:47
Sposoby na telemarketerow
1.Jeśli chcą wam udzielić pożyczki, powiedzcie, że właśnie ogłosiliście
bankructwo i przyda się parę groszy.
2. Jeśli na dzień dobry pytają się "Jak się Pan / Pani dzisiaj miewa?" -
opowiedzcie o chorym kocie, zepsutej pralce, złamanym paznokciu, problemach
z erekcją itd.
3. Jak telemarketer się przedstawi, poproście o przeliterowanie imienia,
nazwiska i nazwy firmy. Zapytajcie, gdzie się mieści, ile zatrudnia osób,
jaki mają kolor ścian, jaki system operacyjny na kompach itd.
4. To działa tylko dla przeciwnych płci: Jak telemarketer(ka) się
przedstawi, odczekajcie chwilę i zapytajcie "A co Pan / Pani ma na sobie?"
5. Zakrzyknijcie ochoczo: "Roman!!! Wiem, że to ty, no nie zgrywaj się.
Dobra dobra, ty stary koźle"
6. Mów nieustannie "nie". Wypracuj równe tempo, delikatnie zmieniaj
modulację głosu. Postaraj się robić to tak długo, aż się rozłączą.
7.Jeśli dzwonią w sprawie jakiegoś programu lojalnościowego i zachęcają do
zwerbowania znajomych i przyjaciół, powiedz schizofrenicznym głosem: "Nie
mam przyjaciół. Czy chciałbyś zostać moim przyjacielem. Bardzo chciałbym,
żebyś został moim przyjacielem."
8.Jeśli dzwoni pralnia dywanów, zapytaj, czy potrafią usunąć. Krew. A krew
kozy? A ludzką?
9. Kiedy telemarketer poprosi o numer karty kredytowej, albo inne informacje
osobiste, poproś go/ją o rękę. Jak się zmiesza, wytłumacz, że nie możesz
podać takich informacji nieznajomemu.
10. Powiedz, że nie masz czasu I poproś o numer domowy telemarketera. Jak
powie, że nie może udzielić takiej informacji, zapytaj, czy to dlatego, że
nie lubi, jak ktoś go w domu niepokoi. Jeżeli przytaknie, krzyknij, że ty
też i rozłącz się.
11. Każ im wszystko powtarzać. Wielokrotnie.
12. Powiedz, że jesz właśnie obiad I zapytaj, czy mogą poczekać. Przełącz
ich na głośnik i wydawaj bardzo głośne odgłosy uczty i libacji. Pobrzękuj
sztućcami, zaproś sąsiada.
13.Każ im przefaksować wszystkie informacje. Zmyśl numer.
14. Powiedz telemarketerowi, że słuchasz, ale powinien wiedzieć, że nie masz
na sobie żadnego ubrania.
15. Powiedz, że niedosłyszysz I poproś, żeby mówili głośniej. Głośniej!!!
16. Każ im mówić bardzo wolno, bo chcesz zapisać każde słowo.

marbed
04-11-2007, 23:16
**LEKCJA DRUGA.**

Mąż idzie pod prysznic, spod którego chwilę wcześniej wyszła żona.
Nagle dzwoni dzwonek od drzwi. Po kilku sekundach sprzeczki o to, kto
powinien otworzyć, żona poddaje się, ciaśniej zawija ręcznik i biegnie
po schodach na dół. Kiedy otwiera drzwi, widzi, że to sąsiad z
naprzeciwka. Zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć, sąsiad składa jej
propozycje: da jej 1000zł, jeśli odwinie ręcznik i rzuci go na
podłogę. Żona po chwilowym namyśle zgadza się, pozbywa się ręcznika i
staje przed sąsiadem kompletnie naga. Sąsiad po kilku sekundach daje
jej pieniądze i odchodzi bez słowa. Zdziwiona, ale uradowana
zarobkiem, owija się ręcznikiem, wraca do łazienki, żeby dokończyć
suszenie włosów. Mąż pyta:
-- Kto to był?
-- Sąsiad.
-- A oddał może w końcu mojego tysiaka?


**Morał**: Jeśli będziesz dzielił się ze swoimi akcjonariuszami
ważnymi
informacjami na temat kredytów, wierzytelności i ryzyka, możesz
zapobiec zbędnym wydatkom.

kabi
05-11-2007, 19:19
http://www.smog.pl/wideo/859/zabawka/ :D

Efexor
05-11-2007, 23:06
Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu.

Przysłowie ludowe

Zdjęcie – efekt uboczny wyssania duszy przez aparat fotograficzny, najczęściej występuje jako sprasowane i umieszczone na papierze (błyszczącym lub matowym) odbicie tej właśnie wchłoniętej duszy.

Trochę historii

Pierwsi fotografowie borykali się z problemem utylizacji zdjęć, gdyż przy każdej operacji ubezduszniania powstawało takowe. W ich drodze do zawładnięcia światem więc, powstawały miliony zdjęć. Były one bezużyteczne dla Szatana, który potrzebował jedynie samych dusz.

Lecz fotografowie zauważyli, że ludzie często chcą być fotografowani jeżeli dostaną powstałe zdjęcie spowrotem. Wyczuli w tym niezły interes i postanowili sprzedawać powstałe fotki spragnionym swych oblicz ludziom. Gdyby głupcy wiedzieli...

Takie tam

Po jakimś czasie posiadanie aparatu i robienie zdjęć upowszechniło się i teraz każdy może służyć Czarnemu Panu.

Gotowe odbitki używane są w wielu różnych celach m.in. kompromitacji jakiś osób robiąc im fotę w niezręcznej sytuacji, a później przy szantażowaniu tej osoby w celu wydębienia porządnej kasiory. Niezłą kasę można też zarobić na fotografowaniu jakiś znanych osobistości w najróżniejszych sytuacjach życia codziennego i sprzedawaniu ich do szanowanych gazet typu Fakt.

Rodzaje zdjęć

* zdjęcie czarno białe – najczęściej przedwojenne

* zdjęcie kolorowe – robione zwykłym aparatem lub cyfrowym w zależności od tego, kto jak chce zaszpanować;

* zdjęcie pornograficzne – na takich zdjęciach są przedstawione nagie zwierzęta oraz butelki bez nalepek;

* zdjęcie tajne – zdjęcie robione z ukrycia, bez wiedzy osoby która jest na zdjęciu;

* zdjęcie pejzażowe – zdjęcia robione starym kotłom grzewczym oraz ich właścicielom.

Ostatnio zobaczyłem...
Więcej na http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna

piter670
08-11-2007, 09:17
Znalazłem w necie:

Henry François Becque
"Kobiety są jak fotografie; jakiś głupiec starannie przechowuje kliszę, podczas gdy ludzie inteligentni dzielą się odbitką." :)

Bjania
10-11-2007, 01:12
Wyróżniamy następujące gatunki Szatana:

* Szatan arabski - oznaczany 666
* Szatan rzymski - DCLXVI
* Szatan binarny - 1010011010
* Szatan RGB - 29A
* Szatan z rozdwojeniem jaźni - 1332
* Szatan standardowy - 666
* Nowy lepszy Szatan - 777
* Szatan p.n.e. - 555
* Heyah - 888
* Pogotowie Ratunkowe - 999
* Szatan w 10 ratach 0% - 66.6
* Half-devil (w wolnym tłumaczeniu: pół Szatana) - 333
* Prawie szatan - 665 (tak zwane mniejsze zło)
* Szatan do potęgi drugiej - 443556
* Szatan do potęgi Szatana - gatunek za trudy do zdefiniowania
* Szatan nawrócony - 0
* Szatan odwrócony - 999
* AntySzatan - -666
* Szatan w promocji hipermarketu "Albert" - 665,99
* Szatan z VAT'em 7% - 712,62
* Perwersyjny Szatan - 666999
* Pierwiastek zła - 25,8069758
* Odwrotność szatana - 1/666
* Radio Maryja - 66,6 MHz
* Suma szatana - 18
* Iloczyn szatana - 216
* Iloraz szatana - 1\6

malibu
10-11-2007, 01:49
chyba tego tutaj jeszcze nie było


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img150.imageshack.us/img150/6415/smiesznewl8.jpg)

chicken
10-11-2007, 16:08
http://pl.youtube.com/watch?v=Sms1TaPZOi4&eurl=http://www.milanos.pl/video.php?cat=1&id=3600

thor88
10-11-2007, 20:26
jeśli autentyk to proszę powiedz jakie było pytanie konkretnie bo nie wierzę w to!!! Możesz użyć zapisu fonetycznego, bo nie wierzę w to, że zapytała "10 razy 15" czy może "10 iks 15" a może" 10 na 15"...

gadas
12-11-2007, 12:22
Szklanka wódki (250 g) zabija około 1000-2000 komórek nerwowych w naszym
mózgu. Komórki nerwowe się nie regeneruja. Ludzki mózg składa się z około 3
miliardów komórek nerwowych, z czego
używamy na co dzień około 10% z nich. Zatem około 2,7 miliarda komórek jest
niepotrzebnych. Szklanka wódki zabija 1000 komórek nerwowych. Człowiek może
bez obawy o swoje zdrowie wypić 2 700 000 szklanek wódki.
Przeliczamy:
1 butelka (750 g) = 3 szklanki, zatem
2 700 000/3 = 900 000 butelek.
Zakładając, ze maksymalny wiek przeciętnego alkoholika wynosi 55 lat, a
zaczyna on pić, powiedzmy majac 15 lat, to mamy 40 lat stażu.
Przeliczamy lata na dni:
40 * 365 = 14600 dni picia.
Jeżeli możemy wypić 900 000 butelek bez obawy o nasze komórki nerwowe to:
900000/14600 = 62 butelki wódki dziennie!
Wniosek:
Aby umrzeć z braku komórek nerwowych musielibysmy pić po 20 butelek wódki
na sniadanie, 20 - na obiad i 30 - na kolację...
KAMIEŃ Z SERCA ! GORZAŁKA DLA WSZYSTKICH !
Podaje dalej, żeby ludzie nie żałowali sobie w Świeta . :D

Calme
12-11-2007, 13:07
Dwóch staruszków siedzi na ławeczce pod domem spokojnej starości. Patrzą melancholijnie przed siebie, nagle jeden mówi:
- Tadziu, mam już 75 lat. Jak bym się nie ruszył, wszystko mnie boli i z reumatyzmu. Jesteś moim rówieśnikiem, powiedz, jak ty się czujesz?
- Jak nowo narodzony!
- Jak nowo narodzony?
- Tak. Nie mam włosów, nie mam zębów i chyba przed sekundą zlałem się w gacie.

Umiera stary Gruzin. Przy łóżku siedzi wnuk.
- Kiedyś, gdy umarł Lenin, umarł i leninizm – szepce z wysiłkiem stary. – Kiedy umarł Stalin, umarł stalinizm...
- Dziadku Onanie, nie umieraj!!!

Jaka jest różnica między damskim a męskim ogródkiem???
Mężczyzna ma 2 pomidory i dorodnego(CZASEM) ogórka
a kobieta zdeptany trawnik i dziurę po krecie.

- Może wypróbujemy dziś wieczorem inną pozycję? - proponuje mąż.
> Żona: - Z przyjemnością... ty stań przy zlewie, a ja usiądę w fotelu i
> będę pierdzieć.


Po co kobietom kolczyk w pępku?
- Młodszym dla ozdoby, starszym, żeby mialy gdzie wieszać choinkę zapachową...

Byli klienci Idei nareszcie zrozumieli, co oznacza nowa nazwa ich operatora. Zostali wyru***ani:
ORalnie
ANalnie
GEnitalnie

Marta Baranowska
12-11-2007, 17:11
MISTRZ DRUGIEGO PLANU

poprostu dawno sie tak nie smiałam

http://pl.youtube.com/watch?v=9OE4T1so8wY&eurl

ekonet
12-11-2007, 17:17
Spotyka się dwóch starców w parku. Idą sobie powolutku, coś tam ględzą... W końcu jeden mówi:
- wiesz co, moja żona chyba nie żyje...
- jak to "chyba nie żyje"?!
- no, z seksem jest jak zawsze, ale mieszkanie nieposprzątane...

xmaniekx
12-11-2007, 20:58
<Toudi> 3 dni temu zmieniłem bank z PKO na Citibank i łączyło się to z przelaniem 90% środków z pierwszego banku do drugiego
<Toudi> Przelew zatytułowałem: "Koniec z beznadzieja PKO".
<Toudi> W związku z dużą kwotą przelewu, musiał on być potwierdzony telefonicznie.
<Toudi> Po jakimś czasie dzwoni gość z PKO i czyta dane, które mu się wyświetliły. Imię, nazwisko, adres i dochodzi do tytułu.
<Toudi> Gość czyta "Koniec z..." i w tym momencie zapada cisza, która przerywa mój chichot w słuchawkę.
<Toudi> Jakoś mu się udało w końcu dokończyć procedurę, ale w miedzy czasie okazało się, że wpisałem zły numer konta do przelewu, więc muszę powtórzyć operację.
<Toudi> Wyciągnąłem wnioski z tego zdarzenie i możecie tylko wyobrazić moje zadowolenie gdy słyszałem następnego kolesia jąkającego przez telefon: "Jestem gejem i lubię chapać dzide"



poległem:mrgreen:

malibu
13-11-2007, 12:40
A to Lublin :) punkt wymiany opon przy hipermarkecie :) :)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img250.imageshack.us/img250/4239/radyjkaalm8.jpg)

sea21
13-11-2007, 16:13
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/11/hnr98in82rtsxkpvmed-3.jpg
źródło (http://images3.fotosik.pl/58/hnr98in82rtsxkpvmed.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotki.lol24.pl/dzien-po-imprezie/d137.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://217.79.144.102/%7Eb0rg/rotfl/upload/ass-too-small.jpg)

gALL
13-11-2007, 22:15
http://www.widelec.pl:80/widelec/1,82861,4664782.html - szkoda gadac

kabi
13-11-2007, 23:01
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img404.imageshack.us/img404/9798/dsc00011auk2.jpg)

mikkay
13-11-2007, 23:18
http://www.widelec.pl/widelec/1,82861,4665413.html

:D

Calme
14-11-2007, 14:53
http://pl.youtube.com/watch?v=Sms1TaPZOi4

gadas
14-11-2007, 16:22
Mistrz Drugiego Planu II (http://pl.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g)

gadas
14-11-2007, 16:26
Oksana jest impreza (http://pl.youtube.com/watch?v=mkd1tcHjk5I)

deoc
14-11-2007, 19:18
Jak ktos tego nie widzial to zapraszam... przykladowy film z Misiem PushUPkiem a reszte ogladacie klikajac z boku....
polecam http://youtube.com/watch?v=qO_q-7ys8eU

Nivelen
14-11-2007, 20:29
http://pl.youtube.com/watch?v=e0uqKb7DkxQ

cinek85
15-11-2007, 01:40
http://pl.youtube.com/watch?v=k9V6CvpnyhA

przemekk5
15-11-2007, 01:50
http://www.smog.pl/wideo/13999/czy_w_rosji_nikt_nigdy_nie_jest_trzezwy/

.:. EDi
15-11-2007, 01:55
Grupa turystów z przewodnikiem spaceruje po Paryżu. Przewodnik mówi:
- Właśnie przechodzimy obok słynnego paryskiego burdelu.
- Dlaczego obok?!

axer
15-11-2007, 22:33
http://www.ihasabucket.com/

ksviper
18-11-2007, 11:46
Wraca mąż nad ranem do domu, po calej nocy grania w pokera. Zona jak to zona robi mu wyrzuty. Maz na to spokojnie:
- Nie musisz sie juz wiecej denerwowac z mojego powodu. Pakuj swoje rzeczy. Przegralem cie w karty i nalezysz teraz do mojego kumpla... Żona zaczyna krzyczec:
- Ty chamie! Jak mozna w ogóle wpasc na taki wstretny pomysl!?!
- A myslisz, ze mi bylo latwo, pasowac przy czterech asach z reki...

Małżenstwo z dwudziestoletnim stażem: żona krząta się w kuchni, mąż coś naprawia. W pewnej chwili mąż woła:
- Stara! Chodz na chwile!
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.
Żona posłusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim...

Lekarz wypisujac chorego po operacji udziela mu rad:
- Nie palić, nie pić pod żadnym pozorem, co najmniej osiem godzin snu dziennie.
- A co z seksem?
- Tylko z żona, bo wszelkie podniecenie mogłoby pana zabić!

Żona wraca po urlopie do domu i widzi, że w mieszkaniu nie ma ani jednego mebla, a na podłodze leży pijany mąż.
- Kazik, gdzie są meble?
- Sprzedałem.
- Jak to sprzedałeś? A gdzie pieniądze?
- W worach.
- Jakich worach, gdzie one są?
- O tu. Pod oczami.

- Weeeź mnie! - żona namiętnie łasi się do męża.
- Oszalałaś? Przecież ja nigdzie nie wychodzę.

Przychodzi staruszka do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam taki problem z gazami, ale tak naprawdę to mi nie przeszkadza. Moje bąki nigdy nie śmierdzą i są zawsze bardzo ciche. Prawdę mówiąc, pierdnęłam już ze 20 razy od kiedy jestem u Pana w gabinecie. Nie wiedział pan o tym, bo są bardzo ciche i wcale nie śmierdzą.
Doktor na to:
- Rozumiem, proszę zażywać te tabletki codziennie i wrócić do mnie za tydzień.
Po tygodniu babcia przychodzi z powrotem do gabinetu i mówi:
- Panie doktorze, nie wiem co do cholery pan mi dał, ale teraz moje bąki, choć nadal ciche, śmierdzą niemiłosiernie....
- Dobrze! - odpowiada lekarz - Teraz gdy już przeczyściliśmy pani nozdrza, zajmiemy się słuchem...

-Czy ktoś wie jak wygłąda kaczyński w spodniach giertycha?
-Przez rozporek

Pani Kowalska pyta dzieci w klasie:
- Jaka część człowieka idzie najpierw do nieba?
Zuzia podnosi rękę i mówi:
- Myślę, że dusza, bo trzeba mieć czystą duszę, żeby dostać się do nieba.
- Bardzo dobrze - mówi pani Kowalska - Rysiu, a ty jak myślisz?
- Serce - mówi Rysio - bo trzeba mieć dobre serce, żeby dostać się do nieba.
- Naprawdę, świetnie - chwali go pani - A ty Jasiu jak sądzisz?
- Stopy.
- Dlaczego stopy? - dziwi się pani.
- Bo kiedy nakryłem moją mamę i listonosza, jej nogi były w górze, a ona krzyczała: Boże, dochodzę!

Nauczyciel prezentuje dzieciom obrazki zwierząt i pyta,
jak zwierzęta się nazywają.
- To jest kot - mówi Małgosia.
- Bardzo dobrze. A to?
- To jest piesek - odpowiada Krzyś.
- Świetnie. A to? - pyta nauczyciel Jasia, prezentując zdjęcie niedźwiedzia.
Jasio milczy. Nauczyciel postanawia zażartować:
- Być może mamusia tak czasem nazywa tatusia.
- Nienasycony buhaj?

Malutki bialy facet wchodzi do windy. Jest juz tam taki wieeeeeeeeeeeeeeeeeelki Murzyn. Kiedy winda rusza, Murzyn mowi " 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jadro, 2 kg prawe jadro, Turner Brown." Malutki facet mdleje! Murzyn podnosi go z podlogi, cuci uderzeniami w twarz, potrzasa nim i pyta "Kurcze facet, cos nie tak?". Malutki bialy czlowieczek odpowiada " Przepraszam pana, ale prosze powtorzyc co pan mowil". Murzyn patrzy z gory na czlowieczka i mowi " 2 merty wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jadro, 2 kg prawe jadro, nazywam sie Turner Brown". Malutki bialy czlowiek mowi "Dzieki Bogu, myslalem, ze pan mowi turn around!"

Egzamin z nauk politycznych w Rosji. Wychodzi student zadowolony jak cholera.
Drugi pyta go:
- zdałeś?
- nie, dostałem pałę
- no to z czego sie tak cieszysz?
- kolege przede mną aresztowali.

Podczas nieobecności żony facet postanawia zrobić jej niespodziankę - i pomalować deskę w toalecie. Po skończonej robocie udaje się do kuchni, żeby przygotować sobie zasłużony posiłek.
Żona wraca wcześniej niż planowała i - rzecz jasna - najpierw pędzi do kibelka. Siada... no i deska jej się przykleja. Nijak nie daje się oderwać. Żona wściekła i w panice, facetowi udaje się ją wreszcie jakoś zapakować do samochodu - jadą do lekarza. W gabinecie demonstrują problem lekarzowi. Facet pyta:
- Widział pan kiedykolwiek coś takiego?
Na to lekarz:
- Owszem. Ale jeszcze nigdy w ramce.

alexkoz
19-11-2007, 16:51
NIE WIEM CZY ZNACIE ALE DLA MNIE TO NUMER TYGODNIA:

Zostaniesz poddany małemu testowi - testowi na moralność.
Składa się on z jednego tylko pytania, ale pytanie to jest bardzo, bardzo ważne.Nie odpowiadaj pochopnie i bez rozwagi! Zastanów się. Odpowiedz szczerze i dowiedz się czegoś o swojej moralności. Wyobraź sobie poniżej opisaną sytuację i podejmij decyzję.

Pamiętaj : Odpowiedź powinna być spontaniczna, ale szczera!

Znajdujesz się w samym centrum katastrofalnej powodzi wywołanej orkanem... Niesamowite masy wody.... Jesteś fotoreporterem w samym środku tej przerażającej katastrofy. Próbujesz zrobić jak najbardziej oddające grozę zdjęcia... Sytuacja jest niemal beznadziejna... Wokół ciebie znikają domy, ludzie walczą z żywiołem... Potęga natury w całym jej okrucieństwie... porywa wszystko na jej drodze. Nagle widzisz mężczyznę prowadzącego terenówkę..., który walczy rozpaczliwie.....wygląda jakoś znajomo... I rozpoznajesz go: to Prezydent Kaczyński! Ale widzisz, ze szalejąca powódź zaraz go porwie - ostatecznie... Masz dwie możliwości - uratować go.... albo zrobić zdjęcie twojego życia! Ocalic mu zycie, albo zrobić zdjecie, za które na pewno zgarniesz Pulitzera!
Zdjęcie, które przedstawia śmierć jednego z najważniejszych ludzi w Polsce...
A teraz pytanie: MATOWE CZY BŁYSZCZĄCE ??

Calme
20-11-2007, 10:06
"Idę sobie dzisiaj z kumplem ulicą. W pewnym momencie przechodząc koło przystanku mój kolega wywinął orła.
Pełno ludzi, wszyscy się na niego gapią, on powoli wstaje. Jak zauważył te uśmiechy i spojrzenia skupione na nim, to wypalił z takim tekstem: "Co się gapicie, gwiazdy tańczą na lodzie !!!!"

Ostrry
20-11-2007, 20:44
http://www.joemonster.org/filmy/5463/7-cudow-Polski

pdzran
20-11-2007, 23:21
Oksane i jej ogrodowe krasnale pamietaja wszyscy ale ta jest lepsza ... pozostawiam bez komentarza

http://kocham.czosnek.wrzuta.pl/film/fbtwFpyXtA/druga_oksana_tego_jeszcze_nie_bylo

stonka
21-11-2007, 12:13
parę najdziwniejszych pomników (http://www.zobacz.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=591&Itemid=99999999)

saygon
21-11-2007, 15:06
i ten jego aparat za 25 tys... - pewnie Ds... http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,37353824,101388646,4297305,0,forum.html

Sebastiann
21-11-2007, 16:17
O 3 w nocy mąż budzi żonę i podaje jej szklankę wody i 2 aspiryny.
Żona: Zwariowałeś, po co mnie budzisz?
Mąż: Masz kochanie tabletki na ból głowy.
Żona: Przecież nic mnie nie boli idioto!
Mąż: MAM CIĘ!!!

gadas
21-11-2007, 16:25
Często pewnie wysyłaliście pieniądze przelewem na konto jakiemuś znajomemu.
Korci wtedy, żeby w "tytule przelewu" wpisać... no właśnie, co? Niektórzy z nas wysyłali takie tytuły:
- "Usługi seksualne"
- "Masaż stóp"
- "Urządzenie dostarczające uciech"
- "Tytuł przelewu"
- "Za przesunięcie obwodnicy o parę kilometrów, bo widok z altanki psuła"
- "Za gumową owieczkę"
- "Haracz"
- "Taki fajny przelew"
- "Składka od członka 22 cm"
- "Błogosławieni ubodzy w duchu albowiem Oni posiądą Królestwo Niebieskie" (pracuję w Tow. Ubezpieczeniowym... wymiękłam jak to przeczytałam)
- "Error 404"
- "Za bezprawnie i oszukańczo wystawioną fakturę" (do pewnej intstytucji. Efekt oddali i przeprosili.)
- "Opłata abonamentowa za korzystanie z pisuaru"
- "Ubezpieczenie od napadu - Sasza&Wania Sp. z o.o."
- "Aksdfjaopsvjaprqaweto - na nową klawiaturę."
- "Blue Moon, kolumbijska, 4kg."
- "Uspokojenie żony. Na zawsze. Dziękuję Iwanie Pietrowiczu."
- "Zwrot za wibrator analny" (od tamtego czasu kumpel sam odbiera podsumowania transakcji)
- "Na naboje na kaczk."
- "Za 10 kg kokainy"
- "Płacę, bo mam, płacę bo chcę, płacę bo życie jest złeeeeee..."
- wysłałem 10 zł za "za telewizor Sony 32" + kino domowe"
- "Za seks oralny". (Kiedyś koleżance wysłałem - oj, gęsto musiała się tłumaczyć mężowi, jak przyszedł wyciąg)
- "Za upojny dziki seks w księżycową letnią noc przy szumie fal..."
- "Aukcja nr 219577464 szwedzka pompka do penisa"
- "Jeśli płacicie państwo po terminie, proszę te pola zostawić puste" ( w druczku do przelewów w polu na kwotę i kwotę słownie zobaczyłam)
- "Imię i nazwisko" (Babeczka pytała o pole w druczku - usłyszała, że imię, nazwisko)
- "Za za ciągnięcie druta" (Kumpel pracował na budowie, przeciągał kable pod ziemią, majster przesłał mu potem wypłatę przelewem)
- kiedyś przesłałam mężowi na konto firmowe 30zł i wpisałam "Zapomoga od żony"
- "Bo zupa była za słona"
- "Za naboje do kałacha" (niedługo po akcji z WTC kumpel zrobił mojemu mężowi przelew za części komputerowe)
- "Becikowe"
- "Tylko dobrze ją zakopcie"
- "Za 5 kilo marihuany od Stefana"

kabi
22-11-2007, 16:42
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img519.imageshack.us/img519/7365/gallery15167519500x500ol5.jpg)

Megazordon
22-11-2007, 20:36
Do tego było jeszcze pytanie: "Gdzie jest Zdzisław?"

Właśnie miałem to napisać.


Wsłuchajcie się w słowa tej pieśni! Prawda nas wyzwoli!

http://www.widelec.pl/widelec/1,82861,4575018.html

sebah
23-11-2007, 15:55
http://www.canon-board.info/showthread.php?t=13410&page=19 caly watek jest mocny...

agape
27-11-2007, 03:28
niewidomy wchodzi do kuchni.
ręką maca gdzieś po stole szukając czegoś.
trafia na tarkę, po której przeciąga palcami
po czym oburzony mówi:
- no takich bzdur to już dawno nie czytałem...

:mrgreen:

agape
27-11-2007, 14:15
AUTENTYCZNE OGŁOSZENIA PARAFIALNE:

1.Cala wspólnota dziękuje chórowi młodzieżowemu, który na okres wakacji zaprzestał swojej działalności.
2. Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystka panie składać jajka w przedsionku.
3. Pan Kowalski został wybrany na urząd kustosza naszego kościoła i zaakceptował ten wybór. Nie mogliśmy znaleźć nikogo lepszego.
4. W niedziele ksiądz rektor przewodniczył swej pożegnalnej mszy. Chór odśpiewał ,,klaskajmy wszyscy w dłonie"
5. Z tablicy ogłoszeń: Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest w piekle? Przyjdź i posłuchaj naszego organisty,
6. Po południu w północnym i południowym końcu kościoła odbędą się chrzty. Dzieci będą chrzczone z obu stron,
7. W czwartek o 16.00 Wspólne lody. Panie dające mleko prosimy przyjść wcześniej.
8. W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Kowalska zaśpiewa ,,Połóż mnie do łóżeczka" razem z wikarym,
9. W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w każdy piątek po południu.
10, W niedziele nasza grupa teatralna zaprezentuje "Hamleta". Jesteśmy zaproszeni do udziału w tej tragedii.
11,Spotkanie grupy terapeutycznej pomagającej wzmocnić poczucie własnej wartości w środę wieczorem. Prosimy używać tylnych drzwi.
12, We wtorek cotygodniowa katecheza, tym razem na temat: "Jezus chodzi po wodzie". Temat katechezy w przyszłym tygodniu: "W poszukiwaniu Jezusa".
13, W każdą środę spotykają się młode mamy. Na te panie, które pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem

;)

Calme
27-11-2007, 23:50
http://www.joemonster.org/filmy/5565/Mrrrau

fast_fashion
28-11-2007, 14:04
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img150.imageshack.us/img150/3700/805mp5.jpg)

Klos
29-11-2007, 23:07
ZBIERAJ PUNKTY ZA PODPIERDALANIE W PRACY:

1 pkt - Przypadkowe nieumyślne pod*******enie;
5 pkt - Niby nieumyślne pod*******enie;
10 pkt - Zwykła pod*******ka w cztery oczy z przełożonym bez świadków;
20 pkt - Anonimowy donos na samego siebie, mimo, iż nie jest się winnym, byle zaistnieć;
30 pkt - Pod*******enie w obecności świadków;
40 pkt - Samopod*******ka w cztery oczy z przełożonym;
50 pkt - Samopod*******ka przy świadkach;
60 pkt - Pod*******enie do przełożonego w obecności > podpierdalanego bez innych świadków;
70 pkt - Pod*******enie w obecności podpierdalanego przy większej > ilości świadków;
80 pkt - Pod*******enie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny;
90 pkt - Pod*******enie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpierdalający;
100 pkt - Podpierdalanie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpierdalający na spółkę z przełożonym, do którego się podpierdala i wmówienie podpierdalanemu jego winy.

Bonusy:
* pod*******enie najlepszego kumpla - dodatkowo 10pkt;
** pod*******enie zanim czyn zostanie dokonany - dodatkowo 20 pkt;

;)

Kuba_eM
30-11-2007, 13:58
Może jeszcze nie było?

Żona do Męża:
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek... Przerywa spoglądając zdziwiona na Małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia.
- ... a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam...
- Ide do apteki.
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posr...ło...

piwkoo
01-12-2007, 22:49
- Babciu, widziałaś gdzieś moje tabletki? Miały napisane LSD.
- Pie**olić tabletki, widziałeś smoka w kuchni?

Przychodzi pijak do domu, ale żona go nie chce wpuścić.
Puka więc do sąsiadów, a tam otwiera mu ich mały synek i mówi:
- Rodziców nie ma w domu.
- To nic, czy przyniósłbyś mi szklankę wody?
Chłopiec po chwili przychodzi ze szklanką, pijak wypił duszkiem, ale mówi:
- Przynieś jeszcze jedną.
Chłopiec przyniósł tylko pół. Na to pijak:
- Chciałem całą szklankę, dlaczego przyniosłeś pół?
- Bo do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem.

Wchodzi Jasio na lekcję, rzuca tornister, kładzie nogi na ławkę i krzyczy: - Sieeeeema! Widząc to zszokowana nauczycielka mówi do Jasia: - Jasiu, natychmiast podnieś ten tornister, wyjdź z klasy i wejdź jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak Twój ojciec, kiedy wraca z pracy! Jasio ze spuszczoną głową, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi pod wpływem mocnego kopnięcia otwierają się z hukiem, do sali wskakuje Jasio i krzyczy: - Haaaaa! K..., nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie!

misialo
02-12-2007, 18:04
http://www.biertijd.com/mediaplayer/?itemid=4698

Yelen
03-12-2007, 14:53
Pytanie: ilu forumowiczów potrzeba, żeby zmienić żarówkę?

1 - Aby zmienić żarówkę i napisać że żarówka została zmieniona
14 - którzy podzielą się podobnymi doświadczeniami przy zmienianiu żarówki i napiszą o tym jak inaczej można było to zrobić
7 - którzy ostrzegą o niebezpieczeństwach grożących przy zmianie żarówki
1 - którzy przeniesie temat do działu "Oświetlenie"
2 - którzy zaczną się kłócić i przeniosą to do działu "Elektryka"
7 - którzy wytkną błędy gramatyczne/ortograficzn e w postach na temat wymiany żarówki
5 - którzy pojadą tym co wytykali błędy
3 - którzy poprawią te błędy
6 - którzy będą się kłócić czy pisze się "żarówka" czy "rzarówka" i 6 którzy powiedzą im że są głupi
2 - profesjonalnych elektryków którzy poinformują wszystkich że mówi się "lampa"
15 - wszechwiedzących, którzy twierdzą że siedzieli w tym temacie i mówi się "żarówka"
19 - którzy napiszą że to forum nie jest o żarówkach i powinno się to przenieść do forum o żarówkach
11 - którzy obronią temat mówiąc że wszyscy używają żarówek więc temat pasuje
36 - którzy będą debatować która metoda zmieniania żarówek jest lepsza, gdzie kupić żarówki, jakiej marki i które są wadliwe
7 - którzy podeślą linki gdzie można zobaczyć różne przykłady żarówek
4 - którzy napiszą że te linki nie działają i podeślą nowe
13 - którzy zacytują kilkanaście postów pod cytatami pisząc: "Ja też"/ "Zgadzam się"
5 - którzy napiszą że odchodzą z forum bo nie mogą dłużej znieść kontrowersji wokół żarówek
4 - którzy napiszą że "BYŁO!"
13 - którzy napiszą żeby "szukać" zanim napisze się kolejne pytania o żarówki
1 - który zrobi mały hijack i zapyta się jak wymienić klakson
1 - n00b lurker który odpowie na oryginalny post po pół roku i zacznie temat od nowa

misialo
03-12-2007, 18:08
0.1 litra - demo version
0.25 litra - trial version
0.5 litra - personal edition
0.7 litra - professional edition
1.0 litr - network edition
1.75 litra - enterprise edition
3 litry - small business edition
5 litrów - corporate edition
Wiadro - home edition
Polmos - Software House
Monopolowy - Authorised Distributor
Pub - System Integrator
Popijawa - System Installation
Popitka - Support Pack
Klin - Service Pack
Rosół - Recovery tool
Zakąska - plugin
Alkohol metylowy - wirus, adaware
Palec w gardle - koń trojański
Kac moralniak - postimplementation analysis
Piwo - kompilator
Bigos - debugger
Bimber - open source license
Poprawiny - upgrade
Toast - end user license
Izba Wytrzeźwień - Crash Analysis Toolpack

pozdrawiam

m

BugsBunny
03-12-2007, 22:36
Boeing tureckich linii lotniczych leci nad Atlantykiem. W pewnej chwili zapala się, a potem odrywa jeden z silników. Wybucha panika. W głośnikach pokładowych słuchać szszszchrrwziit, a potem głos:
" heloł, zys ys jor kaptyn. dont wory. ewryfing bi oł kej. fenkju for jor atenszyn "
Po kilku minutach wybucha i odrywa się drugi silnik. Znowu panika, znowu głos w głośnikach:
" heloł, zys ys jor kaptyn. dont wory. ewryfing bi oł kej. fenkju for jor atenszyn "
Mijają kolejne minuty lotu, nagle odrywa się skrzydło. Samolot pikuje do oceanu, ludzie szaleją. Słychać ponownie głos w głośnikach:
" heloł, zys ys yor kaptyn. dont wory, ewryfing bi oł kej. pasendżers chu słim pliz dżamp intu de water. pasendżers chu not słim - fenkju for jor atenszyn "


Co to jest, jak człowiek mówi do Boga?
modlitwa
Co to jest, jak Bóg mówi do człowieka?
schizofrenia

Calme
05-12-2007, 11:03
> Fąfara postanowił kupić jakieś drapieżne zwierzę, żeby zagryzło mu
> teściową, ale w sklepie były tylko pelikany.
> Sprzedawca powiedział, że są wyjątkowo groźne, wiec Fąfara kupił dwa. W
> domu postanowił je wypróbować. Postawił
> klatkę na podłodze, otworzył drzwiczki i wydał komendę:
> - Na stół, pelikany!
> Pelikany momentalnie wyfrunęły z klatki i z nieprawdopodobnym impetem
> rozwaliły stolik w drzazgi. Facet jest
> wniebowzięty i wypróbowuje ptaki po raz drugi:
> - Na krzesło, pelikany!
> Ptaki rzucają się na krzesło i po chwili zostają z niego tylko wióry. W
> tej chwili wchodzi teściowa i mówi:
> - Na ch.. ci pelikany?


-------------


> Francuz, Niemiec i Rosjanin wylądowali na bezludnej wyspie. Nie mieli
> nic do jedzenia, więc postanowili coś złowić. Złapali złotą rybkę, która
> powiedziała, że spełni każdemu po dwa życzenia jeśli ją wypuszczą.
> Pierwszy mówi Francuz:
> - Chciałbym się wydostać z tej wyspy i przespać się z piękną dziewczyną.
> Gdy rybka spełniła życzenia, zwrócił się do niej Niemiec:
> - Też chciałbym wydostać się z tej wyspy i dostać ciężarówkę piwa!
> Rybka znów spełniła życzenia, a na końcu zwraca się do niej Rosjanin:
> - Chciałbym skrzynkę wódki. No i jeszcze... Niech moi koledzy tu wrócą,
> żebym nie musiał pić sam.

eef
06-12-2007, 00:57
To właśnie królik.
Ty tępy ćwoku!
Co?
Ale nas nabrałeś!
To nie jest zwyczajny królik.
To najbardziej ohydny, okrutny i zły gryzoń,
jakiego kiedykolwiek widziały wasze oczy.
Ty głupi cycu!
Całą zbroję sobie osrałem ze strachu.
Ten królik ma skok na milę.
To morderca.
- Wypchaj się!
- Już on wam pokaże.
Ty dupku żołędny!
- Ostrzegam was.
- A co on mi zrobi, ugryzie w zadek?
Ma wielkie zębiska...
umie skakać...
- Spójrzcie na te kości!
- Jazda, idź i zetnij mu głowę.
Dobra.
Za chwilę zjemy gulasz z królika.
Patrzcie! Jezu Chryste!
- Ostrzegałem.
- Znów się zesrałem.
Ostrzegałem was, ale nie chcieliście słuchać?
O nie, to nic...tylko mały, niewinny króliczek, no i co?
Zawsze jest tak samo. Zawsze, powtarzam...
Zamknij się!
Naprzód!
Uciekajmy!
Ilu straciliśmy?
- Gawain.
- Ector.
- I Bors. To pięciu.
- Trzech.
Trzech. Lepiej nie ryzykujmy następnego ataku.
Ten królik to dynamit.
Może go zmylimy, jeśli uciekniemy dalej?
Zamknij się.
Lepiej idź i zmień zbroję.
Zwymyślajmy go. Zdenerwuje się i popełni jakiś błąd.
Jaki?
No...
Czy mamy łuki?
- Nie.
- Ale mamy Święty Granat Ręczny.
- Naturalnie. Święty Granat Ręczny z Antiochii.
Jedna ze świętych relikwii, które ma przy sobie brat Maynard.
Bracie Maynard. Przynieś nam Święty Granat Ręczny.
- Jak to... Jak to działa?
- Nie wiem, Panie.
Zajrzyjcie do "Księgi Uzbrojenia".
Uzbrojenie, rozdział drugi, wersety od 9 do 21.
"I Święty Attyla wzniósł granat wysoko mówiąc...
'O Panie, błogosław ten granat ręczny...
który rozniesie nieprzyjacioły twe na malutkie kawałeczki...
w łasce twojej.'
A Pan skrzywił się w uśmiechu...a ludzie spożywać poczęli owce, leniwce...
karpie, orangutany, płatki śniadaniowe, przetwory owocowe..."
Streszczaj się, bracie.
I Pan powiedział...
"Wpierw wyjąć musisz świętą zawleczkę...potem masz zliczyć do trzech...
nie mniej, nie więcej. Trzy ma być liczbą do której liczyć masz...
i liczbą tą ma być trzy. Do czterech nie wolno ci liczyć, ani do dwóch...
masz tylko policzyć do trzech. Pięć jest wykluczone.
Gdy liczba trzy jako trzecia w kolejności osiągnięta zostanie...
wówczas rzucić masz Święty Granat Ręczny z Antiochii...
w kierunku wroga...
co naigrawał się z ciebie w polu widzenia tego, a on kity odwali".

Megazordon
06-12-2007, 09:32
Monty Python Flying Circus i poszukiwanie Świętego Graala :)


To ja zacytuję też coś z tego filmu, tylko że z pamięci, więc może być niedokładnie.
Król Artur przejeżdżał przez wioskę i jeden wieśniak widząc to mówi do drugiego:
- Kto to?
- Nie wiem, pewnie król.
- Dlaczego?
- Bo nie jest obesrany.

Cały film jest cudowny. Oczywiście w tłumaczeniu śp. Beksińskiego.

Ostrry
06-12-2007, 12:28
Byłem niedawno w sklepie X i usłyszałem rozmowe:
- robisz zdjęcia w JotPeGach czy w RAWach?
- nie no w jotpegach, w rawach przeciez nie ma sensu, prawie żaden program tego nie otwiera...

kabi
08-12-2007, 00:24
http://youtube.com/watch?v=4Sw7mxYlkks tarzan :D

israel
08-12-2007, 21:04
Chyba nie było ;)
http://pl.youtube.com/watch?v=bCkATswP3Ls
Może to do wątku o D3 dać ;)

sjm
09-12-2007, 23:07
PRZEPIS

Najlepsze Na Świecie Świąteczne Ciasto Owocowe
Składniki:
- 1 kostka masła
- 2 szklanka cukru
- 1 łyżeczka soli
- 4 jajka
- 1 szklanka suszonych owoców
- 1 szklanka orzechów
- sok cytrynowy
- proszek do pieczenia
- 3 – 4 szklanki dobrej whisky

Sposób przygotowania:

Przed rozpoczęciem mieszania składników sprawdź czy whisky

jest dobrej jakości. Dobra... prawda? Przygotuj teraz dużą

miskę, szklankę itp. utensylia kuchenne. Sprawdź czy na pewno whisky
jest
taka jak trzeba... by być tego pewnym nalej jedną szklankę i wypij tak
szybko, jak to tylko możliwe.

Powtórz operację.

Przy użyciu miksera elektrycznego ubij kostkę masła na puszystą masę,
dodaj
łyżeszke sukru i ubjaj dalej.

W miedzyszasie zprawdź czy wisky jest na pewno taka jak czeba.
Najlepiej
sklaneczke. Otfórz druga butelkie jeźli czeba. Wszuś do mniski dwa
jajki, obje szlanki z owosami i upijaj je mikserem. Sprawś jakoź wiski
żepy pootem gośie nie mufili sze jest trojnoca. Wszuś do miszki szyśką
sul
jaka masz w domu czy so tam masz szysko jedno so, f sumje fsale nie nie
ma
snaszenia so fszuśisz! Fypij skok sytrynnmowy.

Fymjeszaj fszysko z oszehami i sukrem fszystko jedno i frzudź monki ile
tam
masz fdomu, osmaruj piesyk masem i wyklej siasto na plache piesyka, usaw
ko


na 350 stofni, saaaamknij źwiszki. Sprawś jakoś fiski sostanej ot
pieszenia
siasta i iś spaś.

Leon13th
11-12-2007, 03:18
Żeby nie upadło... ^^'

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/12/mydelko_by_sexi_dziadek_1920-1.jpg
źródło (http://www.joemonster.org/mg/albums/new/1012t/mydelko_by_sexi_dziadek_1920.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/12/glosyd-1.jpg
źródło (http://www.joemonster.org/mg/albums/new/1012/glosyd.jpg)

To nie jest zwykły przystanek...

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/12/przystanek-1.jpg
źródło (http://www.joemonster.org/mg/albums/new/1012/przystanek.jpg)

Też kiedyś miałem taki...


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/12/raparat-1.jpg
źródło (http://www.joemonster.org/mg/albums/new/1012/raparat.jpg)

Jakoś nie jestem głodny...


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/12/restauracja-1.jpg
źródło (http://www.joemonster.org/mg/albums/new/1012/restauracja.jpg)



Stosunki rosyjsko-rosyjskie

- Dziewuszko, daj mi swój telefon.
- Co, miłość od pierwszego wejrzenia?
- Nie, napad!

Stosunki rosyjsko-rosyjskie

- Dziewuszko, daj mi swój telefon.
- Co, miłość od pierwszego wejrzenia?
- Nie, napad!

Nanotechnologie po rosyjsku: nanodemokracja

- Może mi pan powiedzieć, jaka jest różnica między tymi dwoma telefonami?
- Różnica jest niewielka, to co pani trzyma w prawej ręce to MP3 player a w lewej aparat fotograficzny...

Estonia. Do spożywczaka wchodzi starszy Rosjanin i łamanym estońskim próbuje poprosić o ćwierć kilo sera. Sprzedawczyni, widząc jego problem, mówi:
- Niech pan powie po rosyjsku, ja zrozumiem.
- O nie, 60 lat słuchaliśmy waszego rosyjskiego, teraz wy słuchajcie naszego estońskiego.

- Kiedy życie okazuje się być wyjątkowo ch@jowe?
- Kiedy nimfomanka Wam mówi: "Zostańmy przyjaciółmi!"

- Kiedy ślimak jest najbardziej narażony na kopnięcie prądem?
- Kiedy spogląda w gniazdko.

- Jakie są trzy najwspanialsze rzeczy na świecie?
- Kieliszek przed i papieros po.

ekonet
11-12-2007, 20:34
Okolice Lublina. Zapadła wiocha. Ławka przed spożywczo-monopolowym "U
Hanki". Miejscowa elyta odbija owocowe-mocne. Wszyscy ciągną z gwinta -
jeden nie pije.
- Dlaczego nie pijesz? - pytają zdziwieni.
- Nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent.

Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji przychodzi
do abstynenta:
- Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już nie mogę
tak dalej... Daj mi adres tego lekarza...

- Jakiego lekarza? To nasz kowal.

Facio podziękował i udał się do kowala:
- Chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i kodowanie... proszę...

- Zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal.

Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę kowala. Ten
przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma go przez pół godziny.
Wreszcie kończy, podciaga spodnie i mówi:
- Wypijesz - całej wsi opowiem...

gryson
11-12-2007, 20:47
Ekonet_pth, świetny :)

A słyszeliście, że przejście Nelly Rokity z PO do PiS znacząco podniosło poziom intelektualny obu partii? ;)

<| MICHAŁ |>
11-12-2007, 22:02
Przychodzi facet ze złotą rybką do onkologa. Wchodzi. Milczy. Onkolog

również milczy. Patrzą na siebie pytająco.

- Kicha. - wydusza z siebie wreszcie facet.

- Słucham?

- Kicha.

- Jaka znowu kicha?

- Rybka kicha. Chora jest znaczy się.

- Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać? A w ogóle ja jestem

onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę?

- Kolega pana zareklamował. Podobno raka pan wyleczył.

drsemen
12-12-2007, 01:40
Dobra, co, z czego jest zerżnięte?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://canon-board.info/attachment.php?attachmentid=3732&d=1196934154\")

i kto wyznacza trendy? :lol:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotoczarnkow.netbase.pl/cb/canon_for_kodak.jpg)

Megazordon
12-12-2007, 15:07
Mikołajki już były, ale tematyka ciągle świeża:

http://www.widelec.pl/widelec/1,82861,4747977.html

Megazordon
14-12-2007, 00:50
W zeszłym roku też się to pojawiło w tym dziale ;)

A była dalsza część??
http://www.youtube.com/watch?v=_Z4OvK3Vn44&feature=related

Semi
14-12-2007, 00:57
Takie cos przypełzlo przed momentem na gg do mnie :


"Mam psa labradora i właśnie kupiłem worek Pedigree Pal w
supermarkecie,
po czym czekałem w kolejce do kasy. Kobieta za mną zapytała czy mam
psa?(!)
Bez zastanowienia odpowiedziałem, że nie i że właśnie ponownie
rozpoczynam dietę Pedigree Pal, chociaż nie powinienem, bo
ostatnio wylądowałem w szpitalu. Ale zdołałem zgubić ponad 20 kg
zanim obudziłem się na oddziale intensywnej terapii z rurami w
większości moich otworów i z igłami w obydwu ramionach.
Powiedziałem jej, że jest to w sumie idealna dieta i
należy mieć zawsze wyładowane kieszenie bryłkami Pedigree Pal i zjadać
jedną
lub dwie gdy poczujesz głód. Jest to żywność zawierająca
wszystkie składniki niezbędne do życia i mam zamiar znowu ją
zastosować. Musze zaznaczyć, że
teraz wszyscy w kolejce byli oczarowani moją
opowieścią , zwłaszcza wysoki facet za tą kobietą. Zszokowana,
zapytała, czy dlatego wylądowałem na intensywnej terapii, bo
zatrułem się pożywieniem dla psów? Powiedziałem jej, że nie -
że usiadłem na ulicy, by wylizać sobie jajka i samochód
mnie uderzył.
... Myślałem, że trzeba będzie pomóc facetowi za nią wyjść ze sklepu, bo
ze śmiechu prawie stracił przytomność..."


No i prawie poplułem sobie monitor :)

Calme
14-12-2007, 16:29
Tato Dżepetto przychodzi do domu i widzi onanizującego się Pinokia:
- Dziecko przestań! Co ci przyszło do głowy?! Mogłeś spalić siebie i chałupę

Calme
15-12-2007, 21:03
http://www.smog.pl/wideo/14870/prawdziwy_wiejski_drift/

Grzegorka
18-12-2007, 00:02
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

drsemen
18-12-2007, 02:00
a co powiecie na nowe logo


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.olympusclub.pl/files/logo_nikon_206.jpg)

z syfami na matrycy :?:

i


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://k53.pbase.com/o3/69/84269/1/89821880.afrEiXOv.CanonBlur.jpg)

drsemen
18-12-2007, 02:02
albo to


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img232.imageshack.us/img232/8482/newolykt2.jpg)

orion_64
18-12-2007, 10:06
Jako że już niedługo...
http://www.killsometime.com/animations/Files-1952196/White-Trash-Christmas.swf

http://www.thecompassgroup.biz/merryxmas.swf

bil78
18-12-2007, 20:23
jedno takie polityczne :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img111.imageshack.us/img111/6669/ciuletm6.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (www.fotosik.pl)

kabi
19-12-2007, 00:54
http://www.infopraga.com.pl/gra/ taka mała gra o Warszawskiej Pradze :)

pilon
19-12-2007, 22:01
Nie wiem czy dla wszystkich będzie śmieszne, ale dla mnie było... :D Sorry za jakość, nie zawsze mam przy sobie lustro, więc robione komórką ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img146.imageshack.us/img146/64/dsc00022pm9.jpg)

ku6i
19-12-2007, 23:40
Czego to ludzie nie napiszą...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img227.imageshack.us/img227/5743/maslosh8.jpg)

kabi
19-12-2007, 23:48
"Nie wiem czy dla wszystkich będzie śmieszne, ale dla mnie było... Sorry za jakość, nie zawsze mam przy sobie lustro, więc robione komórką"

To kto idzie na tego sylwesta? :D :D

"Czego to ludzie nie napiszą..."
Maslo maślane :D

fast_fashion
20-12-2007, 09:49
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://smola.kuzniki.net/graphics/garfield2460.gif)

fast_fashion
20-12-2007, 09:50
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://smola.kuzniki.net/graphics/garfield2467.gif)
Zakładając zielone rajtuzy musisz być świadom ryzyka Rotfl

fast_fashion
20-12-2007, 09:51
Oto ramówka telewizyjna nowo otwartego kanału telewizyjnego dla alkoholików BOLSAT:

06:30 - Gdzie jestem, kim jestem - teleturniej z nagrodami
08:30 - Piwko czy winko - program poranny
09:00 - Wiadomości
09:30 - Alkobiznes - program integracji polsko-czeskiej
10:00 - Dębowe Przedszkole - program dla początkujących
11:00 - The Smirnoffs - telenowela rosyjska
12:00 - Haftowanie na ekranie - reality show
12:30 - Soplicowo 2002 - Relacja z festiwalu piosenki Polskiej
13:00 - Sport - MŚ : Sztafeta 4x100
15:00 - Kielonopolscy (odc. 0.75) - telenowela Polska
14:20 - Teatr Bolstatu : Shakesbeer : To drink or not to drink.
15:30 - Łowienie na Żywca - program dla samotnych kobiet
16:00 - 1410 - Program historyczny
17:00 - Po kielonie - rozmowy polityczne
17:30 - Liga Angielska - Guiness vs. Kilkeny
18:45 - Zwierzyniec - Złoty Bażant - film czeski
19:00 -Wieczorynka - Przygody Jasia Wędrowniczka (The Adventures of Johny Walker) - film animowany prod. angielskiej
19:30 - Zagrożenia XXI w. - Esperal
20:00 - SUPERKINO : Indiana Jones i poszukiwacze zaginionej Warki - film fab. USA
21:30 - Rozmowy w rynsztoku - talk show
22:00 - 40% - lista, lista, lista przebojów
22:30 - Z gwinta - Magazyn reporterów Bolsatu
23:30 - Decyzja należy do ciebie - odc. pt: 0,7 czy połówka
00:00 - Kino Mocne: Odwyk - Pogromca wyzwolonych - horror USA
02:00 - Gość Bolsatu: The Beertels
02:30 - Na planie : Absolwent
03:00 - Jak przerobić Pana Tadeusza - program edukacyjny
03:30 - Wycieczki Bolsatu : TATRA
04:15 - X-Flaszki - program nocny

Nemeth
20-12-2007, 12:01
bash rządzi:

<arbuz> The latest poll taken by the Government asked people who live in Ireland
if they think Polish immigration is a serious problem:
23% of respondents answered: Yes, it is a serious problem.
77% of respondents answered: Absolutnie zaden. To nie jest powazna kwestia.

Karrlos
20-12-2007, 15:50
Oto autentyczne teksty zebrane w windykacji jednego z banków.

1. Klienci

- wiem, że nie wpłaciłem i przepraszam że takiego bąka strzeliłem
- chcę doszczętnie spłacić tą kartę
- czy nie jest pan kompetentny moją odpowiedzią?
- nie będę owijać kota w bawełnę...
- proszę się zamienić w cierpliwość.
- ... jest pan chamski, nieuprzejmy i na pewno bardzo brzydki!
- przecież mam 10 rat wpłaconych, a rok ma ile miesięcy? 10! więc to wy macie burdel!
- mamy nie ma, a tata jest ale robi kupę
- jestem zbulserwowana!
- córka: ja i mama to jedno
- dziękuję panu za tą wiedzę
- te raty dwie jedne wpłaciłam
- wiem o tym bardzo
- jestem siostrą brata
- ...nam to idzie jak krew z kamienia
- szalenie obiecuję
- chciałbym być z wami fairplay
- ja też mam życie osobowe...
- ja to vabank ureguluję
- proszę ze mną rozmawiać pisemnie
- to jest sąsiadka półkilometrowa
- on jest na rybach, a z kim mam możność?
- ja chce iść z panią na rękę
- to jest proste jak parasol
- mam niesymetryczne dochody
- nie podam daty urodzenia bo może być podsłuch
- ja wpłacę bo będę ciągła jak tylko będę mogła
- to się nie karkuluje
- ja się kręcę jak wąs żeby to spłacić
- ...tak, jestem na telefonie
- ja was tak w gazecie opiszę że ze śmiechu umrzecie!
- ... bo ja już nie mam emblematów (blankietów)
- co ja będę pana owijać w bawełnę
- pan źle się pomylił...
- niech pan się nie myli, ja wpłacę
- oni tu nie są
- ja przejrzałam hormonogramy
- nie wpłacę bo prostytutką nie jestem
- ja sobie z dupy tych pieniędzy nie wytrzepię!
- ja przepraszam pana za siebie, ja to wziełam na komuś
- Ja mieszkam w Tczewie i mam konto w banku!
- ja nie chcę żeby skarb państwa cierpiał ale nie mogę wpłacić
- niech ten komornik przyjdzie to mu łeb urwę jak w Złotopolskich!
- nie ma ją
- rozumiem bardzo
- ...tak wynikło, do widzenia bardzo.
- ... pisz pan bo się zdenerwuję i panu nie podam!

2. Agenci :

- pismo minęło się z celem
- pismo o zanieleganiu
- będziemy musieli ostentacyjnie wypowiedzieć umowę
- zadłużenie jest zbyt ogromne
- z panem Kacperem proszę
- ... proszę pana, dzień wypowiedzenia jest już blisko!
- czemu tak nieregularnie reguluje pan te raty
- zostały panu tylko odsetki i niedopłatka.
- Czy z panią Świrek mogę rozmawiać? A przepraszam z panią Świerk!
- ... to ja zadzwonię za 25 zł...
- czy może pan trochę kultury użyć!?
- proszę mnie wyraźnie posłuchać
- to jest niewpływ pieniędzy na konto
- ... po głosie widzę że to ona!

3. Interesujące rozmowy:

agent - podaję nr telefonu, tak? 058
klient - ok dziękuję do widzienia

a - wpłacała pani te 2 raty?
k - nie, dwie nie.
a - czyli jedną?
k - nie, też nie

a - czy z panem X mogę rozmawiać?
k - on właśnie wyszedł i pojechał na Ukrainę

k - ja mam wszystko na bieżąco
a - ale proszę Pana...
k - a przepraszam, żem się *******nął!

a - podaję nr: xx xx 300
k - równe 300?

a - czy datę urodzenia pani moge prosić?
k - momencik, ja wyprzedzę pana fakty!

k - nie ma państwa X
a - a zkim rozmawiam?
k - ze służącą! (rozłączenie)

a - czy z panem X mogę rozmawiać?
k - wyjechał na miesiąc
a - a kiedy będzie?
k - nie wiem

a - czy z panią X mogę rozmawiać?
k - proszę pana, bo ja byłam chora a córka straciłe pracę i moje leki są takie drogie to z czego ja mam żyć!!?

a - proszę pani...
k - co to znaczy proszę pani!? Jak pan się do mnie odzywa!?

bil78
20-12-2007, 19:26
Jasio został dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola.
Trafił do innego. Pyta się tam znajomego:
- Można palić?
- Da się.
- Można pić wódkę ?
- Jak się podzielisz z wychowawcą to ona nawet da szkło.
- A dziewice są ?
- Czyś ty zgłupiał? Co Ty, W żłobku jesteś ?

Wraca myśliwy z polowania do domu i zastaje żonę z kochankiem w pościeli. Odbezpiecza bron i mówi.
- Wstawaj sk...synu zaraz ci jaja odstrzelę.
Kochanek wstając mówi błagalnie.
- Daj mi pan jakąś szanse.
- No dobra, rozkołysz.

- Kochanie, wyrzuć śmieci!
- Ku..., dopiero co usiadłem!
- A co do tej pory robiłeś?
- Leżałem.

Do księdza naprawiającego płot podchodzi grupka dzieci.
- Chcecie nauczyć się wbijać gwoździe?
- Nie. Chcemy dowiedzieć się co mówi ksiądz, jak rąbnie się młotkiem w palec.


Zorganizowano konkurs na plakat, którego tematem był głód. Amerykanin narysował rękę wyciągniętą po pieniądze.
- Jak są jeszcze pieniądze, to nie ma tak źle - orzekła komisja.
Polak narysował rękę wyciągniętą po chleb.
- Jak jest chleb, to nie ma jeszcze tak źle - orzekła komisja.
Rusek narysował dziurę w ubikacji, zaciągniętą pajęczyną i... zdobył pierwsze miejsce.


Środek nocy. Długi dzwonek do drzwi.
- Kto tam?
- Policja.
- Ale nikogo w domu nie ma!
- A kto odpowiada?
- Nikt nie odpowiada. Pewnie się przesłyszeliście.
- A światło dlaczego się pali?
- No dobra, już gaszę.


Na lekcji pani pyta Jasia:
- Kim chciałbyś zostać gdy dorośniesz?
- Policjantem.
- A ty, Krzysiu?
- Gangsterem.
- Dlaczego?
- Żebym się znowu mógł bawić razem z Jasiem!

------------------------------------------------

W drodze do kościoła młoda para zginęła w wypadku samochodowym.
Stojąc u bram nieba i czekajac na św. Piotra zastanawiali sie, czy jest
możliwe wzięcie ślubu w niebie. Gdy św. Piotr sie pojawil zadali mu
to pytanie. On odpowiedzial, ze to pierwsza taka prośba i wlaściwie to
nie wie, ale pójdzie sie dowiedzieć.
W czasie nieobecności świetego ( miesiace lecą ) para
zaczęła sie zastanawiać, czy czasem nie popelnią błędu, no bo jeśli
do siebie nie pasują, jeśli coś pójdzie nie tak - utkna w niebie
złączeni na zawsze.
Po trzech miesiacach wraca zmęczony święty, informnuje ich, że
wzięcie ślubu jest możliwe. Para stwierdza - ok, ale jeśli coś będzie
nie tak, to czy będą mogli wziąć rozwód. Wściekły św. Piotr rzuca
kluczami o ziemię...
- Czy coś nie tak? - pyta wystraszona para
- Dajcie spokój... - mowi św. Piotr - zajęło mi trzy miesiace żeby znaleźć
tu jakiegoś księdza, czy zdajecie sobie sprawę, ile może potrwać
znalezienie tu prawnika?!!!

--------------------------------------

Facet u bram niebios. Św. Piotr mówi do niego:
- Zanim wejdziesz opowiedz mi jakiś swój dobry uczynek.
- Wiec to było tak. Jechałem do domu i przy drodze zauważyłem bandę motocyklistów znęcających się nad dziewczyną. Ona była przerażona, krzyczała o pomoc. Nie mogłem tego ignorować, zresztą nienawidzę takich brudnych typków, więc wziąłem łyżkę do opon i ruszyłem w ich stronę. Stanęli wokół mnie i jeden z nich krzyknął "Zmiataj stąd, albo będziesz następny. Ja nie bojąc się przywaliłem z całej siły w twarz największemu z nich i krzyknąłem:
"Zostawcie tą biedną dziewczynę w spokoju! Albo pokażę wam, co to jest prawdziwy BÓL, wy chorzy degeneraci!"
- No, no, no! Twoja odwaga jest imponujące. A kiedy się tak popisałeś?
- Jakieś trzy minuty temu...

Marta Baranowska
20-12-2007, 23:41
http://freeweb.siol.net/danej/riverIQGame.swf

Zaczynasz niebieskim okragłym po prawej ;)



- musisz przetransportować wszystkich na druga stronę
- tratwa zabiera tylko 2 osoby
- sterować tratwc potrafia jedynie: ojciec, matka i policjant
- matka nie może przebywać z synami bez ojca
- ojciec nie może przebywać z córkami bez matki
- złodziej nie może przebywać z członkami rodziny bez policjanta

W Chinach to podobno zagadka do rozwiazania na rozmowach o pracę :)

Zbigniew
20-12-2007, 23:57
Stare, ale jare. Fajna zagadka - trzeba trochę pokombinować :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img299.imageshack.us/img299/419/23284218nz3.jpg)

fast_fashion
21-12-2007, 11:54
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://smola.kuzniki.net/graphics/garfield1025.gif)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://smola.kuzniki.net/graphics/garfield1185.gif)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://smola.kuzniki.net/graphics/garfield1208.gif)

Maciex
21-12-2007, 13:40
Stare, ale jare. Fajna zagadka - trzeba trochę pokombinować :)


Da się zrobić :) Rzeczywiście stara sprawa i fajna zabawa.
Może rzeczywiście jakoś tam o inteligencji świadczy, no a na pewno po prostu o umiejętności rozwiązywania takich zagadek.

Potwierdzam że zadanie jest wykonalne i nie takie trudne jakby się na początku wydawało.
Może też łatwiej jest je rozwiązać tym którzy się wcześniej w zagadki "matematyczne" bawili - były niektóre bardzo podobne (np. wilk, koza i kapusta).

Powodzenia!

bil78
21-12-2007, 15:24
50 powodow, dla ktorych lepiej byc mezczyzna niz kobieta:

01. Rozmowy telefoniczne zalatwiasz w ciagu 30 sekund.
02. Wiekszosc osob wystepujacych w filmach porno to kobiety.
03. Wiesz cos o czolgach.
04. Na 5-cio dniowy urlop wystarcza ci jedna walizka.
05. Nie musisz kontrolowac zycia seksualnego przyjaciol.
06. Mozesz samodzielnie otworzyc kazdy sloik.
07. Starzy przyjaciele nie wspolczuja ci, gdy przytyjesz.
08. Na pewno sie nie pochlastasz, gdy ktos placze.
09. Twoj tylek nie gra zadnej roli w rozmowach kwalifikacyjnych.
10. Wszystkie twoje orgazmy sa prawdziwe.
11. Piwny brzuszek czyni cie rozpoznawalnym dla plci przeciwnej.
12. Nie targasz ze soba toreb wyladowanych niepotrzebnymiprzedmiotami.
13. Mozesz sobie sam upolowac zarcie.
14. W warsztacie wszystko nalezy do ciebie.
15. Nigdy nie potrzebujesz czyscic toalety.
16. Mozesz wziac prysznic i ubrac sie w ciagu 10 minut.
17. Seks nie popsuje ci reputacji.
18. Nawet jesli ktos zapomni cie zaprosic, nadal pozostanie twoimprzyjacielem.
19. Twoja bielizna w opakowaniu po 3 szt. kosztuje 18 PLN
20. Zaden wspolpracownik nie doprowadzi cie do placzu.
21. Nie musisz sie golic ponizej glowy.
22. Nie musisz spac co noc obok owlosionego tylka.
23. Nikogo nie interesuje, ze w wieku 34 lat jestes sam.
24. Mozesz napisac swoje imie sikajac na snieg.
25. Wszystko na twojej twarzy zachowuje naturalny kolor.
26. Przez 90% czasu, ktorego nie przesypiasz, myslisz o seksie.
27. Trzy pary butow to wiecej niz dosc.
28. Mozesz publicznie jest banana.
29. Zakupy mozna juz robic w internecie.
30. Gra wstepna jest dobrowolna.
31. Nikt nie przerwie swojego swietnego brzydkiego dowcipu, gdy
wchodzisz do pokoju.
32. Mechanicy samochodowi mowia ci cala prawde.
33. Kompletnie cie nie obchodzi, czy ktos zauwazy twoja nowafryzure.
34. Zawsze jestes w takim samym nastroju.
35. Potrafisz podziwiac Clinta Eastwooda nie pragnac wygladac tak jak on.
36. Znasz przynajmniej 20 sposobow otwierania butelki piwa.
37. Mozesz siedziec z rozlozonymi nogami niezaleznie od tego, co na sobie masz.
38. Umiesz zainstalowac karte dzwiekowa.
39. Siwe wlosy i zmarszczki wzmacniaja twoj charakter.
40. Kobiety sie bigluja dla ciebie.
41. Majac do dyspozycji 400 mln plemnikow na "raz" mozesz w pietnastu podejsciach podwoic zaludnienie ziemi - teoretycznie.
42. Pilot od telewizora nalezy do ciebie...wylacznie do ciebie.
43. Ludzie nigdy nie rzucaja okiem na twoja klatke piersiowa kiedy z nimi rozmawiasz.
44. Kiedy inne chlopaki na imprezie nosza takie same ciuchy, moze byc, ze znajdziesz kumpli na cale zycie.
45. Smierc ksieznej Diany to tylko kolejny nekrolog.
46. Piwo, wino, wodka, denaturat - sam wybierasz.
47. Nigdy nie zmarnujesz szansy na seks, bo "nie jestes w nastroju".
48. Filmy porno sa krecone wedlug twoich wyobrazen.
49. To, ze nie lubisz jakiejs dziewczyny nie wyklucza uprawiania z nia wspanialego seksu.
50. Co to do diabla jest cellulitis?

Seeth
21-12-2007, 21:10
Przyczyny wypadków mogą być bardzo różne. - Zacząłem zwalniać, ale ruch był bardziej stacjonarny niż myślałem - wyjaśniał jeden z klientów. Poniżej dziwne teksty z wniosków, wyjaśnień i podań wystosowanych do brytyjskich i amerykańskich firm ubezpieczeniowych.

"Samochód odjechał i natknął się na naszego klienta, który wyleciał w powietrze, a jego głowa przebiła przednią szybę, a następnie odturlała się ładnych parę metrów. Później samochód przyspieszył i naszemu klientowi, który w cudowny sposób oprzytomniał, udało się przejść przez jezdnię"

"Zatrzymałem się na poboczu, bo spod maski wydobywał się dym. Zorientowałem się, że samochód się pali, więc wyciągnąłem mojego psa i zacząłem gasić go kocem"

"Kiedy wracałem, trafiłem do nie swojego domu i wjechałem w drzewo, którego nie posiadam"

Formularz klienta, który przejechał krowę Pytanie: Jakie dał(a) Pan(i) ostrzeżenie? Odpowiedź: Zatrąbiłem. Pytanie: Jakie ostrzeżenia dała druga strona? Odpowiedź: Zamuczała.

Myślałem, że szyba jest opuszczona. Przekonałem się, że jest inaczej, kiedy wsadziłem w nią głowę

Mój samochód był zaparkowany zgodnie z prawem. I wtedy uderzył w auto stojące z tyłu"

Byłem przekonany, że temu staruszkowi nie uda się przebiec na drugą stronę, kiedy w niego uderzyłem."

"Zmieniłem pasy, spojrzałem na moją teściową, no i przejechałem przez barierki"

"Samochód przede mną uderzył w pieszego, ale on się podniósł i ja uderzyłem w niego drugi raz"

"Powiedziałem policji, że nic mi nie jest, ale kiedy zdjąłem kapelusz, zauważyłem, że mam pękniętą czaszkę"

agape
21-12-2007, 21:36
Mówi ojciec do syna:
- Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
- Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest?
- To córka Kulczyka!
- Suuuper! Trzeba było tak od razu!
Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
- Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego
kandydata na męża Pańskiej córki!
- Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
- Ależ to wiceprezes Orlenu
- Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu :
- Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam
idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
- No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
- Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
- Ooo! Chyba, że tak!



Dwaj żule siedzą przed Pałacem Kultury i obalają kolejne wino. Nagle zauważyli przedziwne wydarzenie:
Facet z paralotnią wyszedł na wysoki wieżowiec, odbił się, zaczął pikować w dół, uderzył w ścianę Pałacu kultury i efektownie spadł na ziemię. Z faceta nic nie zostało, paralotnia w strzępach, ogólna rzeźnia.
Jeden z żuli pokiwał głową i mówi:
- Patrz Heniu, jaki kraj taki terroryzm!



Siedzi dwóch żuli na ławeczce w parku, siedzą tak popijając coś tam z gwinta.
W pewnym momencie jeden do drugiego..
- Co robisz w długi weekend ???

Pewien rycerz jadąc konno zauważył piękną księżniczkę. Pomyślał zaraz:
- Przejadę stępem koło niej, a ona spyta: "Dokąd tak stępujesz wspaniały rycerzu ?". A ja odpowiem: stępuję nie stępuję, ale bzyknąć, to bym cię bzyknął ...
Przejechał obok księżniczki, lecz ona nie odezwała się. Podobnie było, gdy przejeżdżał obok niej kolejny raz - kłusując - i kolejny - galopując.
W końcu zdenerwował się i chcąc zwrócić na siebie uwagę pięknej kobiety, przemalował konia na niebiesko, myśląc:
"Kiedy przejadę obok niej, na pewno spyta, dokąd jadę na tym niebieskim koniu. A ja odpowiem: niebieski nie niebieski, ale bzyknąć, to bym cię bzyknął.
Ruszył. Przejeżdża obok księżniczki, a ta zwraca się do niego:
- Bzyknąłbyś mnie, co, rycerzu ?
- Bzyknął nie bzyknął, ale za to na niebieskim koniu.



to ja z innej beczki:
Do firmy przyjmują kilku kanibali. Właściciel firmy wygłasza do nich
krotka mowę "zapoznawcza"
- Panowie! Płacimy dobrze, mamy stołówkę firmową jeśli ktoś jest głodny, dają tam świetne obiady. Bardzo was proszę o dostosowanie się do tych zwyczajów, i nie niepokoić mi innych pracowników!Knibale przytakują, ze zrozumieli i wszystko jest OK. Po kilku tygodniach właściciel znów wzywa kanibali do siebie i mówi:
- Jestem bardzo zadowolony z waszej pracy, spisujecie się na medal. Ale mam jeden problem - od wczoraj wszystkie biura są brudne i nieposprzatane, wygląda na to, ze gdzieś zniknęła jedna
ze sprzątaczek. Wiecie cos na ten temat?
Kanibale zarzekają się, ze w życiu, nic, zielonego pojęcia nie maja, co się mogło stać.
Właściciel wychodzi, a naczelny kanibal mówi do pozostałych:
- Który kretyn zeżarł sprzątaczkę?
Jeden niechętnie podnosi rękę i mówi, ze on.
- Idioto! - ryczy naczelny kanibal - przez miesiąc jedliśmy dyrektorów, kierowników, marketingowcow i product managerów, i nikt się kur.. nie zorientował! A ty musiałeś zeżreć akurat
sprzątaczkę?!?...


:)

sea21
22-12-2007, 19:19
http://pl.youtube.com/watch?v=o29JSj12gBw

Megazordon
22-12-2007, 23:43
Nauczyciel wchodzi do klasy, a tu na tablicy wypisane słowa ogólnie znane jako nieprzyzwoite: p**da, c**j, k**wa...
Przyjrzał się tablicy, pokiwał głową... cmoknął z dezaprobatą i mówi:
- Moi drodzy, jesteście zbyt młodzi, żeby używać takiego podwórkowego języka... Poza tym, takich słów kulturalni ludzie w ogóle nie powinni używać... Nie będę wnikał w to, kto z Was to napisał. Mam więc taką propozycję. Na mój znak wszyscy zamykamy oczy, a ja będę głośno liczył do 50-ciu. W tym czasie niech "sprawca" dokładnie wytrze tablicę i postaramy się zapomnieć o tym incydencie... Dobra? No to uwaga! RAZ... DWA... TRZY...
Nauczyciel doliczył do 50-ciu... wszyscy oczy pootwierali... A tu nadal brzydkie wyrazy, a na dole dopisek:
- Sp***dalaj gościu! Fantom uderza ponownie!

ekonet
23-12-2007, 15:36
"Kwiatek" z www.gazeta.pl (http://www.gazeta.pl/) (http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4787472.html (http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4787472.html)): "Do wypadku doszło w niedzielę o 3 w nocy w pobliżu centrum handlowego TGG. Samochód stracił uderzył w wiadukt pomiędzy ulica Zachodnią, a Niedźwiedzią. Wraz z siedzącym obok 20-letniego kiierowcy pasażerem, zginął na miejscu. "
Pisownia oryginalna, nic nie zmieniałem.
Tu smutne, że nawet samochody tracą, uderzają i giną.

Marta Baranowska
23-12-2007, 16:49
a ja mam cos dobrego:D:D:D:D

http://wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=444804

msz1977
23-12-2007, 19:32
znalezione


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
http://www.2and2.net/files/476e9b6c5caf1.jpg]źródło ([URL=http://www.2and2.net)[/URL]


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.2and2.net)

drsemen
23-12-2007, 19:44
No to robimy makro


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotoczarnkow.netbase.pl/cb/1061.jpg)

.......................................:roll:

piter670
25-12-2007, 07:33
Zasłyszane w sklepie fotograficznym podczas zakupów przedświątecznych (autentyk):

Sprzedawca: "do Pana alfy sugeruję doskonały obiektyw zeissa, światełko 3,5 - 4,5"
Kupujący (tonem wyższości): "Proszę Pana mówiłem już, że nie jestem amatorem; dobry obiektyw to ma światło co najmniej ef 22, a są i lepsze!".

Nivelen
25-12-2007, 11:46
http://www.youtube.com/watch?v=fyFdAS0puNQ

Leon13th
25-12-2007, 19:38
jeśli zastanawiasz się nad kupnem lustrzanki...

Tekst użytkownika: greenshadow z www



Przeczytaj koniecznie-jeśli zastanawiasz się nad kupnem lustrzanki...

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że lustrzanka to taki okrojony kompakt. Nie nagrywa filmików choć jest szybszym aparatem od niejednego kompaktu, również przykra wiadomość dla lubiących "pozycję na zombie" nie da rady kadrować za pomocą planelu LCD.

Zastanawiając się nad kwotą, którą chcemy wydać na pierwszą/kolejną zabawkę cyfrową trzeba wziąć pod uwagę również to iż akcesoria do puszki <czyt. Cyfrowego BODY> niejednokrotnie wyrywają więcej sałaty z portfela niż tulejki pierścienie i filtry w kompaktach.

Tak więc decydując się na zakup lustrzanki przyjmujemy to iż jest to początek naszych wydatków. Budżet początkowy/startowy który przeznaczymy na nasze wymarzone body okaże się szybko niewystarczający aby zaspokoić nasze potrzeby. Dlaczego?

Systemy [CANON, NIKON, PENTAX, MINOLTA ......... ] lustrzanek dają "nieograniczone" możliwości realizowania swoich zainteresowań fotograficznych i są jedynie "ograniczone" przez brak sałaty w naszej kieszeni patrząc od strony możliwości zakupu akcesoriów, obiektywów, sprzętu pomocniczego.

Wiele ludzików kupując nową lśniącą puszeczkę - ich wymarzony prezent fundowany przez połowę rodziny zakupiony na 20rat - często taki ludzik dopłaca kilka zielonych listków sałaty za full-plastic-fun-fantastic lans-lens zwany potocznie "kitem" <czyt. KIT -em>

po napisaniu kilku postów na mniej lub bardziej spersonalizowanym forum fotograficznym zaczynających się mniej więcej tak:
Kupiłem [puszkę z kitem] kto ma instrukcję........
Cześć to mój pierwszy post tutaj jestem Roman co to jest ISO........
Mam problem .........
W kompakcie były lepsze kolory mam [puszkę z kitem] ...... co zrobić ......

Dochodzimy do sedna sprawy że z zakupem lustrzanki nie jest wcale tak prosto jakby się mogło wydawać.
IMHO [EN]/ MZ [PL] Zastanawiając się nad zakupem "lustrzanego modelu kompakta" warto zastanowić się czy chcemy inwestować dość znaczne środki finansowe potocznie zwane kieszonkowymi, rentą babci, własną kasą zarobioną w napadzie na bank czy chcemy kupić aparat dający nam przyjemność bez ponoszenia w bliskiej/dalszej przyszłości wydatków związanych z rozwojem swojego hobby czy zakupem kolejnych obiektywów i akcesoriów.
Warto jeszcze zastanowić się nad możliwościami, które posiadamy czyli umiejętność podstawowej obróbki zdjęć, i czy chce nam się przy tym siedzieć.

Tak, zdecydowaliśmy że kupujemy lustrzankę.
pominę cały wątek wyboru systemu gdyż nie chcę rozpętać rozmowy nad wyższością świąt .... .
Pomyśl dlaczego chcesz posiadać tego typu aparat i dlaczego stać Ciebie na aparat niższej/średniej klasy?
Dlaczego nie wybrałeś bardzo dobrej hybrydy z dobrymi szkłami?
Tak wiem, wiele osób odpowie "bo to lustrzanka", "bo daje możliwość rozwoju", "bo tak", "lepsza jakość"
Są to wasze odp. które się powszechnie słyszy i chciałoby się w nie wierzyć jednak patrząc i obserwując osoby posiadające niższej/średniej klasy body strzelające fotki na zielonym zaczynam rozumieć chęć posiadania lustrzanki choćby najtańszej. [LANS] czy to dobre sformułowanie? dla osoby mającej Canona 5D i używającej programu zielonego?
Wiem również że wiele osób kupując lustro zaczyna pracować nad swoim warsztatem poprawiając swoje efekty i inwestując w dobrą optykę.
Kupując puszkę musisz liczyć się prędzej czy później z kolejnymi wydatkami, czy to będzie filtr, czy torba na sprzęt, kolejna karta czy lampa zewnętrzna.

Ok, zdecydowaliśmy zakupić lustrzankę.

Przecież chcemy mieć dobrą bazę do dalszego rozwoju. Uciułaliśmy nasz 200000-500000 jednogroszówek w 5 słoikach stoją już w domu i czekają na dobrą okazję. Zaczyna nas łapać mały stresik, przecież mógłbym <Wszystkie Kobiety przepraszam - Szanujemy Je> kupić bardzo dobrego kompakta/hybrydę z kompletem dobrych akcesoriów i nie musiałbym więcej dokładać. A tu przy takiej inwestycji mam piękne srebrnoślniące lub czarnomatowe nowe body ze szkłem porównywanym do denka po ogórkach konserwowych.

Teraz warto by odwiedzić jakiś rzeczywisty lokalny sklepik bynajmniej żeby nie kupować
[słoiki z gotówką proszę zostawić w domu] aparatu, ale żeby pomacać, posmyrać, potargać, poprzytulać.... o sory zapędziłem się, puszkę która nas interesuje.

Na początek chcemy zobaczyć jak leżą nam w rękach aparaty tzn. czy body ie jest za małe[z gripem lub bez] czy nie jest kwadratowe, czy spust znajduje si we właściwej pozycji a nie pod np. kciukiem. Warto też popatrzyć w wizjer zwany lipkiem, czarną studnią, czy peryskopem. Na tym etapie nie patrzymy na ceny, specyfikacje, tylko na wygodę użytkowania, ergonomię dostępność przycisków na tylnej ściance, czytelność oznaczeń. Myślę że po odwiedzeniu 2-3 sklepów, które posiadają interesujące nas body będziemy już mieli taki kociokwik, że będziemy chcieli już natychmiast cokolwiek nabyć
aby mieć już własną zabawkę i i mieć kłopot zakupów z głowy.

Halo Halo jeszcze nie zaczęliśmy kupować, dopiero obejrzeliśmy sprzęty.

Na spokojnie warto przejrzeć w domowym zaciszu ceny oraz dostępność akcesoriów tkaich jak szkła, wężyki, adaptery, filtry. Warto też urealnić ceny nowego/używanego sprzętu sprawcdając np na portalach aukcyjnych ceny i właśnie DOSTĘPność

Teraz już wiemy po pierwsze jakie mamy możliwości, po drugie jaka ergonomia nam odpowiada i po trzecie jaki budżet musimy szykować na przyszłe wydatki. Jeszcze Wam się nie znudziło? Może ktoś na tym etapie dotarł do dna swojej świadomości fotograficznej i wybrał kompakt/hybrydę?
Ehe, wiedziałem że większość jednak zostanie - przecież już tyle zrobilem dla tego zakupu - przy swojej decyzji.

Kolejnym etapem jest oczywiście wybór systemu <o tym później i dlaczego jedynie słuszny system zwany M42> oraz zakup magicznego pudełka uwieczniającego pozorny obraz rzeczywistości. Zacznę i skończę może na kilku słowach: najtańsza oferta, odbiór osobisty z zaufanym znajomym znającym się na rzeczy, oryginalna gwarancja, tylko komplet.

no więc tak

Wybraliśmy naszą kochaną puszkę i co?
przyjazd do domu odpalamy aparat przez ON kartę przez Format, zapinamy szkiełko.
ufff wszystko w komplecie i działa.
Zamykamy dekielek, walimy foty testowe drukujemy tablice testowe i tablice kolorów pierwsza setka poleciała przeszukujemy posty na forum BF/FF winiety, L/mm, jasność, cropy, przeliczenia, GO, DOF gwinty, bagnety, średnice, systemy, kolejny dzień spędzamy nerwowo przeglądając strony bojąc się zrobić kolejną klatkę bo zobaczymy wielkiego jednookiego potwora wcześniej zwanego cyklopem a w dobie cyfrowej edukacji HOTpixelem w najgorszym przypadku w pełni pochłonie nas czarna przepastna dziura potocznie określana mianem DEADpixela.

po kilkudniowej nerwówce, nieprzespanych wieczorach poodwoływanych spotkaniach z drżącymi rękoma bierzemy nasze body i z trwogą w wizjerze strzelamy całą serię fotek "balkonowych"; pojawiły się na wyświetlaczu kolorowe obrazki. Pierwsze fotografie umieszczamy na sieci ima.......k.us i wrzuta na forum prosimy o ocenę/krytykę/opinię ahh pierwsze moje foto lśniącą nową puszeczką już jest na internetowej galerii. Szkoda, ale fotografia nie jest taka lśniąca i piękna. Po kilkunastu zdawkowych opiniach zmywamy różowy kolor z monitora, wracamy do szarej rzeczywistości wysokich wymagań dotyczących naszej wiedzy o przysłonach, ogniskowych, kadrach, czasach, iso, liniach podziału, momentach, poruszeniach, ostrościach i jeszcze tylu innych wyrazach o których nie mieliśmy pojęcia, że istnieją w słowniku polskim.

hallo hallo - tu ziemia mamy puszeczkę z małym słoikiem. No dobra koniec słodzenia. Kupiliśmy urządzenie o dużych możliwościach z wyjściem o małych możliwościach
body jak już wiecie bo sami je wybieraliście może wiele i przekracza chcąc/niechcąc wasze możliwości percepcji tylko jakiś kolo z forum/ze sklepu/z allegro/kolega kazał wam wcisnąć plastikowy korek w bagnet.
Cóż możemy zrobić jak nie może być ani szeroko, ani daleko, nie da rady ani jasno ani ostro? jest rozwiązanie: powoli, sukcesywnie, małymi kroczkami uczymy wykorzystywać to co mamy.

Gówka do góry damy radę zawsze mogło być gorzej kompakty mają większą matrycę od naszej, zoom większy od 3x. i jeszcze lepsze optycznie od jakiś lejek czy ziutków cajzów.

kupili my już upragnione lans lustro body.
Teraz można wybrać sie na miasto przyszpanowac trochę, może kroś zauważy nasz lśniący sprzęcior. Pierwszy nasz plenerek wpadamy do pobliskiego parku dopadamy kwiatki pomniki, trawe przypadkowych przechodniów. Każdy kwiatek jest nasz zgnębiony przez plastikowe szkiełko i oko profesjonalisty z lustrzanką - obiektem porządania każdego przechodnia i bacznie nas obserwujących "zombie" z kompaktami.

A, przepraszam za małą wpadkę pominąlem jeden ważny szczegół - zakup torby/plecaka na super hiper lans lustro body, ale myslę że ten wątek naszego rozwoju moznaby pominąć.

Wiele z nas kupuje sobie dodatkowe szkiełko trochę ciemniejsze ale za to dłuższe pozwalające fotografowac kolczyki paniom siedzacym na drugim brzegu rzeki. Ale cóż dzieki kilku operacjom wymiany space zooooma 2,5x na wielce nam panującego KIT-Króla zooma 3x. Pprzeglądając pieczołowicie dopracowanie fotografie na plenerze robiąc powtórki naświetlania, korekcje, sprawdzając histogram, zieniając kadry stwierdzamy:



JJJJaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa pyłek !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Pierwsza wada naszego sprzętu odkryta po kilku dniach zakupu. Pakujemy sprzęta, zawijamy się do sklepu oddać niechciane już opyłkowane wręcz zepsute super hiper lans lustro body. Przecież sprzet za kilkuletnie oszczędności brudzić się nie ma prawa.
Jescze przed ubraniem żałobnego płaszcza przeglądamy przeglądamy forumy i posty. pod tytułem "mam problem" "co to jest" "zepsuty DSLR"
i czeka nas rozczarowanie - ta usterka nie podlega reklamacji F....ck zamiast do sklepu zmierzamy do apteki potem do plastyczniego jeszcze zawadzamy o olulistę i za ostatnie i pewnie jż porzyczoną silą od rodziny oprocentowaną sałatę nabywamy prowizoryczny "Warszat Naprawczy super hiper lans lustro body" w sklad wchodzą odpowiednio: Gruszka do lewatywy, pędzle malarskie, jakies tam ścierki, i wysoko procentowe płyny
Z duszą na ramieniu po przeczytaniu kilkuset naukowych wywodach chirurgicznych zauwarzonych na stronach fotograficznych zabieramy się do operacji na otwartej matrycy.
Po kilkugodzinnej operacji pacjent wymagac bedzie długiej rekonwalescencji i rechabilitacji związanej z przymusowym i częstym podnoszeniem lustra, czasowym naswietlaniem światloczułych sensorów i cyklicznym powrocie do gabinetów zabiegowych na czyszczenie nagarów pyłkowych i plamkowych.

JEEEEEEEEZZZZZZUUUUUUU żadnych więcej wad !!!! Moje super hiper lans lustro body miało być piękne, trendy/jezzy, i samo robic piekne fotografie

Tak ale przez te ostatnie kilka dni mieliśmy piekną sloneczna jesienna pogodę i nie mieiśmy czasu zrobic testa naszej kukułeczki. Ale jak to jest z naszą niecierpliwością wybieramy sie
na wieczorny plenerek okupiony niezlym stresem i ciagnięciem kilku ABSów [p.aut. Atleta Bez Szyii naszej perełki. Przezornie naładowaliśmy naszą miniaturową bateryjkę na flul Power, rekreacyjnie odpalamy kilka razy nasza świeżo zasypaną magnezję na żarniku. po każym strzale słychać przyjemne dlugie zzziiiiuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuum zapala się kontrolka i kolejna torpeda gotowa do wystrzału.
Ale co to za przyjemność patrząc w 32" LCD w naszym hiper sprzęcie i słyszeć słowa piosenki
"kuku kuku
kukułeczka kuka
mocy w body szuka
kuku kuku....."

tym razem taka prozaiczna sprawa jak bagnet bosy naszej lustrzanki.

Zajęcia praktyczne:

Temat: serwis aparatów
dział Bagnet lustrzanki jednoobiektywowej

potrzebne akcesoria.
a. Body lustrzanki
b. dowolny obiektyw, może być KIT nie będzie nam szkoda
c. imadło ślusarskie
d. precyzyjne narzędzia
- marker
- młotek
- kombinerki
- przecinak
- dłuta wszelkiej maści
- szczypce,
- płaski śrubokręt
- cyrkiel
- poxipol
- kropelka
- magnes neodymowy
- odkurzacz
- pędzel malarski
- karcher
- zmiotka i szufelka
po zgromadzeniu potrzebnych nam rzeczy możemy przejść do dalszej części edukacji fotograficznej.


Jeśli położymy samo body na "plecach" to bagnet jest czymś w rodzaju rantu studni do której ktoś wrzucił lustro i matową szybę. Jak popatrzymy z góry na goliznę yhhhmm sorka body bez obiektywu to sobaczymy otwarty otwór z metalowym lub plastikowym ringiem
To jest nasze mocowanie bagnetowe lub gwintowe.

nasze rozebrane body nadal leży plecami na stole operacyjnym zamocowane w imadle, na wszelki wypadek proszę sprawdzić mocowanie i ewentualnie docisnąć.
Przypatrzmy się mamy okrągły pierścień z dziwnymi wgłębieniami i wypustkami oraz kolorowymi kropkami na zewnątrz ringu.

1. bierzemy kombinerki lub jakieś dłuto lub inne ciężkie narzędzie i pozbywamy się tego metalowego ringu.
O, zrobiło się trochę więcej miejsca. Trochę głębiej leży kawałek fajnego małego lusterka w plastikowej ramce, może damy je swojej dziewczynie ??

2. kombinerek i szczypców używamy do delikatnego a zarazem energicznego wyszarpnięcia przeszkadzającego nam lustra z wspomnianej wcześniej studni czyli komory bagnetu.
jeśli wszystko sprawnie poszło idziemy na naszej bialoglowej wręczyć mały a za razem kosztowny prezencik. W ciszy myśląc że się jej nie spodoba.
Zatem Lustro mamy wyjęte i naszym oczom ukazuje się przestronny widok na jakąś dziwną matowa szybkę i jakąś zasłonkę leżącą na dnie tej naszej tymczasowej studzienki.
na wszelki wypadek możemy użyć odkurzacza do wyczyszczenia wnętrza które mogło nabawić sie pyłków i paprochów po tak wnikliwym zaglądaniu do wewnątrz.
Gdzieś czytalem calkiem niedawno ze ta zasłonka w głębi nazywana jest przysłona/przesłoną/kotarą "wsa rybu" w kazdym razie chcielibyśmy dotrzeć do dna komory bagnetu kończąc naszą eksploracje
w odpowiednim miejscu czyli na materiale światłoczułym.

3. bierzemy przecinak i z prawej i lewej odcinamy metalową kotarę, - u mnie w body szło to raczej ciężko gdyż mam metalową, taką z wileku kawałów trzeba było dość potęrznie uderzyc młotkiem zeby wszystkie
na raz odciąć. Robią je teraz chyba ognioodporne tak jak stora w teatrach. W każdym razie dotrałem do końca eksploracji w gląb, naszego body.
W takim razie mamy na dnie materiał światłoczuły ktorym może być matryca jeśli to jest np Canon 5D lub klisza jeśli była zalożona przez nas wcześniej.
Dla fantazji możemy narysowac markerem na niej ludzika czy jakiś zachodzik i strzelić jakąś fotkę testową. Po testach prosze wyczyścić matrycę.
Został nam jeszcze jeden element, jakim jest szybka wewnątrz.

4. Bierzemy w łapki wcześniej przygotowany plaski śrubokręt i mocnym uderzeniem wsuwamy go między ramkę a szybkę.
Szybkę kombinerkami wyjmujemy na zewnątrz. Teraz można sie jej bliżej przyjrzeć, zauważamy ze jest cała matowa i ma jakieś ciemne punkciki i kwadraciki.
Pewnie wszyscy nie wiedzą ale przydaje się czasami coś takiego jak "złoty podział" to więc narysujmy sobie go na tej szybce - gwarantuje że się przyda. Jak to robimy?
bierzemy wodoodpornego markera i: - grałeś w kółko i krzyżyk to narysuj planszę - wszystko.
Jak wiem punkty do ustawiania ostrości się bardzo przydają. Jeśli mamy tych punktów za mało to bierzemy cyrkiel i nakuwamy kilka punktów np w punkcie przecięcia linii które narysowaliśmy
lyb tam gdzie nam bardziej pasuje. Myslę, że będzie działać.

wiemy już jak wygląda najbardziej istotna część naszego body i z czego się składa. Tak więc po tym wprowadzeniu będe mogl wyjaśnić niuanse związane z problemem, którym część z nas będze się spotykać
czyli dlaczego każda firma ma wlasny bagnet i po co takie różice zady i walety.

Zanim przejdę dalej prosze o wykonanie czynności 1-4 w odwrotnej kolejności czyli:

4: bierzemy szczypce, nakładamy trochę kropelki na zewnętrzne krawędzie i wkładamy na swoje miejsce.
3: bierzemy dość sporych rozmiarow magnes neodymowy, podkładamy dokładnie pod nasze body w miejscu gdzie jest przysłona. bierzemy po koleii kazdy listek na który nakladamy kropelkę kropelki i spuszczamy
nad bagnetem, magnes jest tak silny że połaczy nam metalowe listki z metalowym mechanizmem od którego go wczesniej odłączyliśmy. Z kazdym listkiem robimy tak samo.
2. lustereczko. Lecimy pędem do swojej bialoglowej z informacją że udało się nam złożyć nasza nowonabytą zabawkę. Równiez z pytaniem czy jej podoba się lusterko, jesli nie to zabieramy, bo ma nam sie przydać.
jesli zaś jej się spodobało to mówimy ze jej tylko pożyczyliśmy na chwilę.
Montujemy poxipolem wcześniej wymontowane zawiasy lustra czekamy 10 minut i prawie gotowe.
1. montujemy bagnet pamiętająć żeby nie pomylić kolorów kabelków bo jak to czasami bywa przy montażu moze nas nieźle popieścić bateria.


No dobra. koniec tej zabawy - odkurzamy wszystko zmiatamy wszystko to co nam zostało. Robimy porzadek po pracy.

Tak jak już wiecie obiektywy w lustrzankach mocowane sa na rożnego rodzaju bagnetach czy to blokowanych zapadkowo czy wkrecanych gwintowych.
Każda firma ma swój patent na najlepszą konstrukcję bagnetu jego wielkości odległości od mateiału światłoczulego.
Po co te różnice, w sumie nie zastanawiale msię nad tym glebiej ale skoro firam chce sprzedawać swoje szkla to równiez będzie miala swój wyłaczny bagnet do ich mocowania.

I tu dla nas użytkownikow rodza się kłopoty.
Po zakupieniu naszego body za cale nesze i babci oszczędności szukamy kolejnego szkla i docziera do nas ze możemy kupic z naszej firmy tylko 2-3 obiektywy w odpowiadającym nam przedziale
ogniskowych. w diametralnie róznych cenach i jakości. Jednak są to obiektywy stosunkowo drogie.
Możemy spróbować starszych szkieł manualnych systemowych, w wiekszości firm bedą one pasowały do nowych body a będą tańsze od obecnie produkowanych.
Możemy zatem spróbować rozejrzeć się za obiektywami producentów niezależnych takich jak Tamron czy Sigma. tu powoli zwiększają sie nasze możliwości. Oczywiście CENA i JAKOŚĆ jest dla nas wyznacznikiem
możliwości. Pomijam te osoby, które mają gotówke na zakup najnowszych szkiel systemowych bo dla nich jest to najbardziej optymalne rozwiązanie.

Nie wszystkie obiektywy z innych systemów będą pasowały do naszego body.

np. przez adapter podepniemy obiektyw nikona do body canona
oczywiście stare obiektywy pentaxa podepniemy do najnowszego body cyfrowego pentaxa
obiektywy tej samej firmy moga nie pasować do bagnetu np obiektyw canon FD tylko będzie pasował pzez adapter z soczewką do body EOS canona
i tka dalej i tak dalej.

Jednak jak wybralem inne rozwiazanie, które polecam równiez ambitnym amatorom i osobom posiadajacym pierwzy raz w życiu lustrzankę jednoobiektywową.
Wybrałem bagnet EOS z 2 powodów miałem już 2 szkiełka systemowe, oraz duże możliwości zaadoptowania szkieł z innych systemów.
swego czasu mialem tez sporo Zenkow więc pozostało mi zakupienie adaptera M42/EOS.

Aktualnie mam dzieki M42 sporo dobrych jakościowo stałek manualnych za bardzo rozsądne pieniądze.
Fakt, w zupelności ten rodzaj szkieł mi wystarcza, ale powoli uzupełniam systemowe szkła AF.

może już na zakończenie tematu podrzucę temat dla fanatyków i zapaleńców.

Skoro od jakiegoś czasu siedzę w manualnych szkłach i gro fotografii które wykonuję są
filtrowane przez szkła niekiedy starsze ode mnie to z zainteresowaniem śledziłem próby stworzenia
i uzyskania potwierdzenia ostrości w body Canona. Jakis czas temu ktoś przełamał funkcjonowanie Chipa
znajdującego się w denkach tego systemu. pierwsze wersje taka zielona płytka z elektroniką na wierzchu
gdzieś jeszcze można spotkać sprawował się całkiem nieźle. J kupiłem już tą wersję nowszą, czarną zalaną tworzywem.

Tzw. dandelion, dendalion, CHIP czy takie tam.
Ustrojstwo spisuje się całkiem sensownie potwierdzając ostrość w granicach Głębii Ostrości.
jak na razie jestem bardzo zadowolony i nie zdarzyło mi się jeszcze mieć z nim problemów.
Dla osób mających problem z wada wzroku to piękne i dające komfort pracy urządzenie pozwala na
potwierdzenie ustawionych parametrów GO. W cyfrach Dandelion rozwiązuje jeszcze jeden problem czyli
trudne ostrzenie na ciemnej matówce i małym wizjerze. Tak przechodzimy do kolejnego interesującego tematu

Matówka mamy możliwość używania standardowej lub matówki z klinami w niektórych wersjach dużo jaśniejszej
od standardowej i pozwalającej wyostrzyć nawet przy przysłonie 22 gdyż nie ciemnieją kliny.
Więcej i matówce jak do mnie dojdzie i ją zamontuję.

Imago
28-12-2007, 14:44
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/12/apple_da_vinci_code_mashup-2.png
źródło (http://bigpicture.typepad.com/writing/images/apple_da_vinci_code_mashup.png)
tak jakoś sporo tu ostatnio było o Mac'ach ;-)

timi
28-12-2007, 20:55
Tak sobie siedzę i z nudów przeglądam lokalna gazetę. Rozne bzdury tam piszą ale to co przeczytałem i dziele sie z wami obala wszystkie dopuszczalne normy.:mrgreen:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (www.fotosik.pl)

Zink
28-12-2007, 21:25
Angielski dla początkujących

Trzy Wiedźmy oglądają trzy zegarki Swatch.
Która wiedźma ogląda który zegarek Swatch?

a teraz po angielsku:

Three witches watch three Swatch watches. Which witch watches which swatch watch?

---

Angielski dla zaawansowanych

Trzy Wieźmy po zmianie płci oglądają trzy przyciski od zegarka Swatch.
Która Wiedźma po zmianie płci ogląda który przycisk od zegarka Swatch?

Three switched witches watch three Swatch watch switches. Which switched witch watches which Swatch watch switch?

---

Angielski w stadium Końcowym

Trzy Szwajcarskie Wiedźmy-Dziwki, które chciałyby zmienić płeć, chcą oglądać przyciski od szwajcarskiego zegarka Swatch.
Która Szwajcarska Wiedźma-Dziwka, która chciałaby zmienić płeć, chciałaby oglądać który przycisk od szwajcarskiego zegarka Swatch?

Three swiss witchbitches, which wished to be switched swiss
witchbitches, wish to watch three swiss Swatch watch switches. Which swiss witchbitch which wishes to be a switched swiss witchbitch, wishes to watch which swiss Swatch watch switch?

Afrati
29-12-2007, 16:12
http://pl.youtube.com/watch?v=cV2NpPqIHnw

Mocna rzecz...

Leon13th
29-12-2007, 21:22
Dzwoni telefon na komendzie:
- Ratunku! Tu matka przełożona od Urszulanek! W naszym klasztorze zdarzył się gwałt!
- Rety, a kto został zgwałcony?!
- Listonosz...

Stoi zakonnica na szosie i zatrzymuje samochody. Nikt nie chce się zatrzymać
i podwieźć siostry. Deszcz, chłód, burza straszliwa. W końcu zatrzymuje się
piękna blondyna w czerwonym ferrari i zabiera zakonnice. Ta szczęśliwa stara się nawiązać rozmowę:
- Piękne auto, pewnie ma pani wspaniałą posadę, skoro stać panią na taki wóz
- A nie nie, to mój trzeci kochanek mi je kupił.
- Jak to, nie ma pani męża?
- Nie, żyję w wolnych związkach, lepiej na tym wychodze, np to futro na
tylnym siedzeniu dostałam od innego kochanka a ta piękna biżuteria - ta jest
od jeszcze innego.
W końcu dojeżdżają do klasztoru, zakonnica wysiada smutna ze jej życie jest takie szare, ale tłumaczy sobie ze wybrała życie klasztorne wiec tak musi
być. Około 22 zakonnica zmówiła wieczorny pacierz i kładzie się do lóżka,
nagle ktoś cichutko puka:
- Puk, puk!
- Kto tam?
- To ja... ksiądz Antoni... [szeptem]
A zakonnica na to:
- W dupę sobie wsadź te swoje bombonierki!

Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szybę, ładuje się do środka, rwie kable, odpala "na krótko" i z piskiem odjeżdża ! Tak jedzie ale rozgląda się po wnętrzu auta, wali się w łysy łeb i mówi:
- O żesz k**wa, to mój.

Dwóch dresiarzy kąpało się w rzece, i wyłowiło trupa. A trup był już nieźle podzielenialy. Mimo to dresiarze pomyśleli /wow!/, że trzeba człowieka ratować, i tak zrobili. Pierwszy robi reanimacje. Wbił mu słomkę w dupę i dmucha. Trochę się zmęczył, powiedział do drugiego:
- Teraz ty.
A tamten wyjął słomkę, włożył druga strona i powiedział:
- Brzydzę się po tobie.

Dobrze ubrany biznesmen idzie ulicą i mały, umazany sadzą chłopiec pyta go z respektem:
- Proszę pana, może mi pan powiedzieć, która jest godzina?
Korpulentny facet zatrzymał się, ostrożnie rozpiął płaszcz i marynarkę, wyciągnął zegarek z kieszeni kamizelki, spojrzał na niego i powiedział:
- Za piętnaście trzecia, młody człowieku.
- Dziękuję - powiedział chłopiec - Dokładnie o trzeciej możesz mnie pocałować w dupę!
Po tych słowach malec zaczął uciekać, a wzburzony biznesmen ze łzami złości zaczął go gonić. Nie pobiegł daleko, kiedy zatrzymał go kumpel.
- Czemu tak biegasz w twoim wieku? - pyta kumpel.
Zadyszany biznesmen rzuca w furii:
- Ten bachor spytał mnie, która jest godzina, a kiedy mu powiedziałem, że jest za piętnaście trzecia, powiedział mi, że dokładnie o trzeciej mogę pocałować go w dupę!
- No to po co się śpieszysz? - mówi kumpel - Masz całe dziesięć minut.

Rok 1410, przeddzień Bitwy pod Grunwaldem. Obóz Polaków. Wszyscy śruba jak
okręt. Ledwo łażą, pod każdym drzewem hafty, biba na maxa. Jagiełło leży
orzygany w namiocie pierwszy odjechał bo ma słaby łeb. Obóz Niemców;
jeszcze gorzej. Zaczęli już od rana, wszyscy wygięci, nawet konie się
uwaliły, jeden koń drugiemu wkłada kopyto do paszczy, żeby się wyrzygał,
rycerze łażą, naparzają się na niby mieczami; ogólny gnój!
Na drugi dzień Ulrich się budzi, łeb go napier..., kac wielki, chwyta się za
głowę i woła giermka:
Te, słuchaj gościu; pójdziesz do Jagiełły; tam za ten pagórek, dasz mu te
dwa miecze i powiesz mu, że my wczoraj z chłopakami pochlali, mnie łeb
napierdala i w ogóle że dzisiaj nie da rady! Powiedz że może jutro się
zetrzemy czy jak? ok.?
Okej! Giermek wziął miecze pod pachę i idzie wężykiem do Jagiełły; trochę
się potyka i czka, bo se rano klina wziął i go trzyma fest jeszcze.
Przyszedł do Władzia i mówi:
Dobry! Ja tam nie wiem, ale szef mnie tutaj przysłał i kazał dać te dwa
miecze - wbił zamaszyście w glebę miecze - i kazał powiedzieć że u nas
wczoraj była impreza i dzisiaj nie da rady, może jutro!
Nie, no wszystko ok., my tam z chłopakami też nielicho wczoraj
zabalowaliśmy, naprawdę nie ma sprawy - ale materaca gościu to mi nie
musiałeś przebić...

Jak się nazywa facet bez lewego oka, lewego ucha, lewej nogi i lewej ręki?
- ALL RIGHT!

Co to jest? poeta, blondynka, poeta
Odpowiedz: Kazimierz Przerwa - Tetmajer

Jedzie rycerz na koniu i widzi księżniczkę. Myśli sobie: Podjadę do niej powoli to ona zapyta: dokąd tak powoli jedziesz rycerzu ja wtedy odpowiem: powoli, bo powoli ale może byśmy się popiep...?
Więc przejechał obok księżniczki powoli, ale księżniczka nie zwróciła na niego uwagi. Rycerz myśli: To ja teraz przejadę obok niej szybko, a ona zapyta: dokąd tak szybko jedziesz rycerzu? Ja wtedy odpowiem szybko, bo szybko ale może byśmy się popiep...?
Jak pomyślał tak zrobił. Niestety księżniczka znów nie zwróciła na niego uwagi. Zdesperowany rycerz pomyślał: wobec tego przemaluję swojego konia na zielono i przejadę obok księżniczki, wtedy ona zapyta: skąd rycerzu masz zielonego konia? Ja wtedy odpowiem: zielony, bo zielony ale może byśmy się popiep...?
I znów jak pomyślał tak też uczynił. Przejeżdża rycerz na zielonym koniu obok księżniczki, a księżniczka się pyta:
- Rycerzu a może byśmy się popiep...?
- Popiep... bo popiep... ale skąd ja mam zielonego konia?

Leon13th
29-12-2007, 21:23
Dzwoni telefon na komendzie:
- Ratunku! Tu matka przełożona od Urszulanek! W naszym klasztorze zdarzył się gwałt!
- Rety, a kto został zgwałcony?!
- Listonosz...

Stoi zakonnica na szosie i zatrzymuje samochody. Nikt nie chce się zatrzymać
i podwieźć siostry. Deszcz, chłód, burza straszliwa. W końcu zatrzymuje się
piękna blondyna w czerwonym ferrari i zabiera zakonnice. Ta szczęśliwa stara się nawiązać rozmowę:
- Piękne auto, pewnie ma pani wspaniałą posadę, skoro stać panią na taki wóz
- A nie nie, to mój trzeci kochanek mi je kupił.
- Jak to, nie ma pani męża?
- Nie, żyję w wolnych związkach, lepiej na tym wychodze, np to futro na
tylnym siedzeniu dostałam od innego kochanka a ta piękna biżuteria - ta jest
od jeszcze innego.
W końcu dojeżdżają do klasztoru, zakonnica wysiada smutna ze jej życie jest takie szare, ale tłumaczy sobie ze wybrała życie klasztorne wiec tak musi
być. Około 22 zakonnica zmówiła wieczorny pacierz i kładzie się do lóżka,
nagle ktoś cichutko puka:
- Puk, puk!
- Kto tam?
- To ja... ksiądz Antoni... [szeptem]
A zakonnica na to:
- W dupę sobie wsadź te swoje bombonierki!

Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szybę, ładuje się do środka, rwie kable, odpala "na krótko" i z piskiem odjeżdża ! Tak jedzie ale rozgląda się po wnętrzu auta, wali się w łysy łeb i mówi:
- O żesz k**wa, to mój.

Dwóch dresiarzy kąpało się w rzece, i wyłowiło trupa. A trup był już nieźle podzielenialy. Mimo to dresiarze pomyśleli /wow!/, że trzeba człowieka ratować, i tak zrobili. Pierwszy robi reanimacje. Wbił mu słomkę w dupę i dmucha. Trochę się zmęczył, powiedział do drugiego:
- Teraz ty.
A tamten wyjął słomkę, włożył druga strona i powiedział:
- Brzydzę się po tobie.

Dobrze ubrany biznesmen idzie ulicą i mały, umazany sadzą chłopiec pyta go z respektem:
- Proszę pana, może mi pan powiedzieć, która jest godzina?
Korpulentny facet zatrzymał się, ostrożnie rozpiął płaszcz i marynarkę, wyciągnął zegarek z kieszeni kamizelki, spojrzał na niego i powiedział:
- Za piętnaście trzecia, młody człowieku.
- Dziękuję - powiedział chłopiec - Dokładnie o trzeciej możesz mnie pocałować w dupę!
Po tych słowach malec zaczął uciekać, a wzburzony biznesmen ze łzami złości zaczął go gonić. Nie pobiegł daleko, kiedy zatrzymał go kumpel.
- Czemu tak biegasz w twoim wieku? - pyta kumpel.
Zadyszany biznesmen rzuca w furii:
- Ten bachor spytał mnie, która jest godzina, a kiedy mu powiedziałem, że jest za piętnaście trzecia, powiedział mi, że dokładnie o trzeciej mogę pocałować go w dupę!
- No to po co się śpieszysz? - mówi kumpel - Masz całe dziesięć minut.

Rok 1410, przeddzień Bitwy pod Grunwaldem. Obóz Polaków. Wszyscy śruba jak
okręt. Ledwo łażą, pod każdym drzewem hafty, biba na maxa. Jagiełło leży
orzygany w namiocie pierwszy odjechał bo ma słaby łeb. Obóz Niemców;
jeszcze gorzej. Zaczęli już od rana, wszyscy wygięci, nawet konie się
uwaliły, jeden koń drugiemu wkłada kopyto do paszczy, żeby się wyrzygał,
rycerze łażą, naparzają się na niby mieczami; ogólny gnój!
Na drugi dzień Ulrich się budzi, łeb go napier..., kac wielki, chwyta się za
głowę i woła giermka:
Te, słuchaj gościu; pójdziesz do Jagiełły; tam za ten pagórek, dasz mu te
dwa miecze i powiesz mu, że my wczoraj z chłopakami pochlali, mnie łeb
napierdala i w ogóle że dzisiaj nie da rady! Powiedz że może jutro się
zetrzemy czy jak? ok.?
Okej! Giermek wziął miecze pod pachę i idzie wężykiem do Jagiełły; trochę
się potyka i czka, bo se rano klina wziął i go trzyma fest jeszcze.
Przyszedł do Władzia i mówi:
Dobry! Ja tam nie wiem, ale szef mnie tutaj przysłał i kazał dać te dwa
miecze - wbił zamaszyście w glebę miecze - i kazał powiedzieć że u nas
wczoraj była impreza i dzisiaj nie da rady, może jutro!
Nie, no wszystko ok., my tam z chłopakami też nielicho wczoraj
zabalowaliśmy, naprawdę nie ma sprawy - ale materaca gościu to mi nie
musiałeś przebić...

Jak się nazywa facet bez lewego oka, lewego ucha, lewej nogi i lewej ręki?
- ALL RIGHT!

Co to jest? poeta, blondynka, poeta
Odpowiedz: Kazimierz Przerwa - Tetmajer

Jedzie rycerz na koniu i widzi księżniczkę. Myśli sobie: Podjadę do niej powoli to ona zapyta: dokąd tak powoli jedziesz rycerzu ja wtedy odpowiem: powoli, bo powoli ale może byśmy się popiep...?
Więc przejechał obok księżniczki powoli, ale księżniczka nie zwróciła na niego uwagi. Rycerz myśli: To ja teraz przejadę obok niej szybko, a ona zapyta: dokąd tak szybko jedziesz rycerzu? Ja wtedy odpowiem szybko, bo szybko ale może byśmy się popiep...?
Jak pomyślał tak zrobił. Niestety księżniczka znów nie zwróciła na niego uwagi. Zdesperowany rycerz pomyślał: wobec tego przemaluję swojego konia na zielono i przejadę obok księżniczki, wtedy ona zapyta: skąd rycerzu masz zielonego konia? Ja wtedy odpowiem: zielony, bo zielony ale może byśmy się popiep...?
I znów jak pomyślał tak też uczynił. Przejeżdża rycerz na zielonym koniu obok księżniczki, a księżniczka się pyta:
- Rycerzu a może byśmy się popiep...?
- Popiep... bo popiep... ale skąd ja mam zielonego konia?


Lotnisko w Nowym Jorku. Facet wchodzi do windy a za nim kobieta w mundurku, mini spódnica, żakiet - stewardesa jakaś. Facet zaintrygowany ta sytuacja mówi:
- Hello, you fly USA airways?
Kobieta nie odzywa się, tylko patrzy na niego zdziwiona. Facet pomyslal no to co, sprębuje jeszcze raz:
- Flugen sie Lufthansa ja?
Kobieta bardziej zdziwona patrzy na niego i nic nie mówi. No trudno pomyślał facet... spróbuję jeszcze raz:
- Volare sinora Alitalia?
Wtedy kobieta mówi:
- A w mordę chcesz palancie?!
- Aha, LOT!

Niemieccy kontrolerzy lotu na lotnisku we Frankfurcie należą do niecierpliwych. Nie tylko oczekują, ze będziesz wiedział, gdzie jest twoja bramka, ale również, jak tam dojechać, bez żadnej pomocy z ich strony. Tak wiec z pewnym rozbawieniem słuchaliśmy (my w Pan Am 747) poniższej wymiany zdań między kontrolą naziemną lotniska frankfurckiego a samolotem British Airways 747 Speedbird 206.
Speedbird 206: "Dzień dobry, Frankfurt, Speedbird 206 wyjechał z pasa lądowania."
Ground: "Guten Morgen. Podjedz do swojej bramki."
Wielki British Airways 747 wjechał na główny podjazd i zatrzymał się.
Kontrola naziemna: "Speedbird, wiesz gdzie masz jechać?"
Speedbird 206: "Chwilę, Kontrola, szukam mojej bramki."
Kontrola (z arogancka niecierpliwością): "Speedbird 206, co, nigdy nie byleś we Frankfurcie!?"
Speedbird 206 (z zimnym spokojem): "A tak, byłem, w 1944. W innym Boeingu, ale tylko żeby coś zrzucić. Nie zatrzymywałem się tutaj"

puchbeary
29-12-2007, 22:21
Angielski dla początkujących



tak a'propos

Przyjechało małżeństwo z Anglii do Polski na wakacje. Zatrzymali się w pięknym hotelu . Po południu mężczyzna dzwoni do recepcji i mówi (raczej szybko http://www.forum.jedrzejow.eu/images/smiles/icon_wink.gif ):
- Two tea to two room.
Na co recepcjonistka odpowiada:
- Tam taram tam tam.

Megazordon
31-12-2007, 01:15
http://www.youtube.com/watch?v=vCZvYXwBlkk

agape
31-12-2007, 15:23
:) Kilka uwag na temat SKODY: (właścicielom skody - polecam mały dystans do tego tekstu ;) )

Co znajduje się na 4 i 5 stronie instrukcji Skody?
- Rozkład jazdy pociągów i autobusów

Jak wygląda sportowa wersja Skody?
- Kierowca ma buty Nike

Jak sprawić aby Skoda wyglądała ładnie?
- Zaparkuj ją między 2 30-letnie Łady

Jak sprawić aby Skoda szybciej pokonywała wzniesienia?
- Wyrzuć pasażera

Jak sprawić aby Skoda zjeżdżała szybciej z górki?
- Wyłącz silnik.

Skoda ogłosiła swój nowy 12 cylindrowy model
4 cylindry w silniku i 8 w radio

Osioł i Skoda spotkali się na drodze. Osioł mówi "Cześć
samochód" ! " Cześć ośle" odpowiada Skoda.
Nagle osioł zaczyna płakać. "Co się stało"-pyta Skoda. "Kiedy ja
nazwałem cię samochodem, mogłeś
przynajmniej nazwać mnie koniem"- odpowiedział osioł.

"Widzę że masz nowy samochód- Skodę" "Tak wygrałem drugą nagrodę na
loterii"
"A co w takim razie było pierwszą nagrodą" " Worek kartofli"

Jak się nazywa instrukcja do Skody?
- Mein Kampf ( Moja Walka)

Jak rozpoznać sportową Skodę od tej zwykłej?
- Sportowa ma większy bagażnik, aby się w nim mogła zmieścić rakieta
od tenisa

Zostałem zatrzymany przez policję za przekroczenie przekroczenie
prędkości w Skodzie.
Natychmiast mnie jednak wypuszczono, ponieważ policjant się zataczał
ze śmiechu.

Jak można podwoić wartość Skody?
-Trzeba napełnić zbiornik paliwa

Jak można nazwać Skodę z drabiną na dachu?
- Taczka

Dlaczego Skoda ma podgrzewane tylne okna?
- Aby nie zmarzły ręce przy jej pchaniu

Jaka jest różnica między wysiadaniem ze Skody a zsiadaniem z osła ?
- Nie czujesz się aż tak zawstydzony gdy ktoś zobaczy cię, że
zsiadasz z osła

Jak można nazwać właściciela Skody który twierdzi że dostał mandat
za przekroczenie prędkości ?
- Marzyciel

Jak nazwać Skodę podczas zimy ?
- Lodówka

Jak nazwać Skodę która dotarła na szczyt wzniesienia ?
- Cudem

Jaka jest różnica między Skodą a muchą?
- Muchy się można pozbyć

Jak można wyprzedzić Skodę?
- Biegnąc

Co się stało po tym jak Skoda zderzyła się z kotem?
- Kot ma się świetnie, Skoda została odholowana do warsztatu

Jak nazwać Skodę z turbo sprężarką?
- FSO

;)

odie83
31-12-2007, 15:31
:) Kilka uwag na temat SKODY: (właścicielom skody - polecam mały dystans do tego tekstu ;) )

;)
:D mam starą skodę favorit i muszę się nie zgodzić ze wszystkim co tam napisano ;p
Przyśpieszenie ma całkiem całkiem jak na 59 koni, maskę otwieram jak chcę płynu do spryskiwaczy wlać, wszystko funkcjonuje jak powinno począwszy od wspomnianego ogrzewania a niejeden 1.3 na światłach się zdziwił jak trójkę włączałem przy 90km/h a czwórkę przy 130 ;p

nie jest to może szczyt marzeń ale nie znam lepszego auta które można kupić za mniej niż 1000zł ;)

ekonet
02-01-2008, 01:02
Wczoraj (31.XII, o 23.56 mniej więcej), w programie II, niejaka Dorota Rabczewska (zwana potocznie Dodą) radośnie wypaliła w czasie swojego występu: "ZOSTAŁO JESZCZE PARĘ MINUT DO SYLWESTRA!". Rzeczywiście można pogratulować inteligencji...

fast_fashion
02-01-2008, 10:27
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://smola.kuzniki.net/graphics/garfield2480.gif)

agape
02-01-2008, 21:18
Wyłudzanie odszkodowań - to jeden z amerykańskich sportów narodowych. Autorzy najgłupszych pozwów sądowych mają szanse na wyróżnienia Stella Awards przyznawane przez internautów. Nazwa nagrody upamiętnia wyczyn 81-letniej Stelli Liebeck, która wydusiła od McDonald'sa odszkodowanie w wysokości 2,9 mln dol. po tym, jak sama oblała się kawą. A oto niektóre kandydatury:

1. Kathleen Robertson z Austin w Teksasie otrzymała 780 tys. dol. odszkodowania, bo złamała sobie nogę w kostce, gdy potknęła się w sklepie meblowym. Traf chciał, że akurat biegała po całym pomieszczeniu, chcąc złapać własnego niesfornego synka.

2. 19-letni Carl Truman z Los Angeles otrzymał odszkodowanie w wysokości 74 tys. dol. plus zwrot kosztów leczenia. Powód? Jego sąsiad przejechał mu po ręce, gdy odjeżdżał spod domu własną hondą accord. Sędziom nie przeszkadzało, że nieszczęśnik próbował wówczas ukraść felgi z samochodu.

3. Terrence Dickson z Bristolu w stanie Pensylwania otrzymał 500 tys. dol. odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej, gdyż spędził osiem dni zamknięty we własnym garażu. Poszkodowany wszedł do niego z domu i zatrzasnął drzwi. Po niewczasie zorientował się, że nie będzie mógł wyjść, bo drugie drzwi są zepsute. Jego rodzina przebywała w tym czasie na wakacjach. Pechowiec przeżył pijąc pepsi i jedząc karmę dla psów.

4. Właściciel pewnej restauracji w Filadelfii musiał wypłacić 113 500 dol. pannie Amber Carson, która poślizgnęła się na rozlanym napoju gazowanym i złamała kość ogonową. Sędziowie nie uwzględnili faktu, że dziewczyna sama wylała płyn, gdy w czasie kłótni chlusnęła nim w swojego przyjaciela.

5. Klara Walton z Claymont w stanie Delaware otrzymała od właściciela nocnego lokalu odszkodowanie w wysokości 12 tys. dol. oraz zwrot kosztów zabiegu dentystycznego. Klientka wybiła sobie dwa zęby, próbując uciec przez okno z toalety, aby uniknąć opłaty za wstęp.

6. Merv Grazinski z Oklahoma City kupił wóz kempingowy. Wracając do domu postanowił zaparzyć sobie kawę, wypuścił więc z rąk kierownicę i ruszył do wnętrza pojazdu. Pędzący z prędkością 110 km/h camper wypadł z drogi. Pan Grazinski otrzymał od producenta odszkodowanie w wysokości 1,75 mln dolarów oraz nowy samochód. Uzasadnienie? W instrukcji obsługi nie napisano, że w czasie jazdy nie należy zdejmować rąk z kierownicy.





Demokracja: Dwa wilki i owca, którzy głosują co będzie na obiad.
Demokracja reprezentacyjna: Dwa tysiące wilków i tysiąc owiec
wybierających dwa wilki i owcę, którzy głosują co będzie na obiad.
Republika konstytucyjna: Dwa tysiące wilków i tysiąc owiec
wybierających dwa wilki i owcę, którzy głosują co będzie na obiad, ale
ograniczonych Konstytucją, która zabrania im jeść owiec. Sąd Najwyższy
głosami 5 wilków przeciwko 4 owcom stwierdza, że baran to nie owca.
Wolność: Dobrze uzbrojona owca kwestionująca powyższe głosowania


Żona wysyła męża - programistę do sklepu:
- Kup parówki, jak będą jajka, to kup 10.
Mąż w sklepie:
- Są jajka?
- Tak.
- To poproszę 10 parówek.


;)

sailor
04-01-2008, 20:07
ten zestaw mnie rozlozyl na lopatki :)
http://images25.fotosik.pl/133/bdf24985429ee7dc.jpg
http://images34.fotosik.pl/96/9bf530a896e4a259.jpg
http://images23.fotosik.pl/134/b43edae05480e158.jpg
:D

Terminux
04-01-2008, 21:51
Nie wiem, czy już było, ale co mi tam.


JAK ZAAPLIKOWAĆ KOTU TABLETKĘ?
-------------------------------
1. Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć.

2. Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz caly proces jeszcze raz.

3. Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę.

4. Wyjmij nowa tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednocześnie trzymając lewą reką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i
palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesieciu.

5. Wyciągnij tabletkę z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj żonę do pomocy.

6. Przyduś kota do podłogi klinując go między kolanami jednocześnie trzymając wierzgające przednie i tylnie łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczace odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma głowę kota jednocześnie wpychając mu drewnianą linijkę między zęby. Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki między rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle co skłoni go do przełknięcia.

7. Wyciągnij kota siedzącego na karniszach i rozpakuj nową tabletkę. Zanotuj sobie, żeby wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, możesz je posklejać później.

8. Owiń kota w ręcznik kapielowy, a następnie niech żona położy się na kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy. Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wcisnąwszy rurke między rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka.

9. Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij jedną butelkę piwa żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. Zabandażuj żonie rozdrapane ramię, a następnie przy pomocy ciepłej wody z mydlem usuń plamy krwi z dywanu.

10. Przynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj nastepną tabletkę. Przygotuj nastepną butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczkż od herbaty i przy pomocy gumki "recepturki" strzel tabletką między rozwarte zęby.

11. Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przylóż zimny kompres do policzka i sprawdź, kiedy ostatnio byleś szczepiony na tężec.Przemyj policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek aby ukoić ból. Podartą koszulę możesz już wyrzucić.

12. Zadzwon po straż pożarną, żeby sciągnęli tego pier... kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w płot próbując ominąc kota przebiegającego przez ulicę. Wyjmij kolejną tabletkę z opakowania
|
13. Skrepuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny zwiazujac razem przednie i tylnie łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła popychając dużym kawałkiem polędwicy wieprzowej. Już nie musisz być delikatny. Przytrzymaj głowę kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła żeby spłukac tabletkę.

14. Wypij pozostałą wódkę z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na pogotowie. Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramię i wyjąć resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół.

15. Zadzwoń do schroniska dla zwierząt, żeby zabrali tego mutanta z piekła rodem i sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie mają chomików



Jak dać tabletkę psu?

1. Owiń tabletkę kawałkiem mięsa.

2. Gwizdnij na psa.

piwkoo
05-01-2008, 01:11
Padłem ;)
http://www.skoften.net/index/item/overval_doh

DamianS
05-01-2008, 12:10
Padłem ;)
http://www.skoften.net/index/item/overval_doh

To akurat amatorskie nagranie z planu. Jest to reklama Chevroleta, hasłem kampanii było "W naszych samochodach zawsze będziesz zauważony" :)

Ostatnio zaskoczył mnie ten chłopak:
http://youtube.com/watch?v=YjO_VXHxsRw

Nazywa się Vitas, posiada rewelacyjny... sopran. Rosyjski multitalent, śpiewa, gra na wielu instrumentach, projektuje ubrania etc.

rabijki
05-01-2008, 12:22
maria i jozef siedza po narodzinach dzieciatka w stajence
drzwi otwieraja sie z hukiem i wchodza 3 krolowie
ostatni - wielki murzyn uderza glowa we framuge
"o jezu" warknal
widzisz - mowi maria do jozefa - to jest imie dla dziecka a nie jakis tam xawery

agape
05-01-2008, 18:20
Ostatnio zaskoczył mnie ten chłopak:
http://youtube.com/watch?v=YjO_VXHxsRw

Nazywa się Vitas, posiada rewelacyjny... sopran. Rosyjski multitalent, śpiewa, gra na wielu instrumentach, projektuje ubrania etc.
super!
mnie jeszcze to - http://pl.youtube.com/watch?v=r3yfFOq_CFQ&feature=related

:)

falcon
06-01-2008, 00:06
http://pl.youtube.com/watch?v=cV2NpPqIHnw
Mocna rzecz...


Już to widziałem kiedyś. Zaiste, mocne.

A tutaj wersja Prodigy :mrgreen:
Jożina z Bażin by PRODIGY (http://www.youtube.com/watch?v=JEVZXh-H0fk&feature=related)

ps. bym zapomniał ... szukacie mocnych wrażeń? zapraszam do Wrocławia ...
Wrocławski tramwaj (http://pl.youtube.com/watch?v=XHFfUmGLo7w)

Tomullus
06-01-2008, 20:04
Ciemna noc.Gdzieś po zakamarkach ciemnych,jak ta noc,błąka się lekko strudzony biesiadą jegomość.
Trafia na patrol policji.
-a dokąd pan tak zmierza o tej porze i w dodatku w takim stanie?pytają policjanci...
-ano udajem sie na prrrelekcję...
-...??? jaką prelekcję?pytają zaskoczeni policjanci.
-ano prelekcję o szkodliwym wpływie alkoholu na relacje rodzinne...
-a kto tę prelekcję będzie wygłaszał?? drążą temat zaskoczeni policjanci
-ano moja teściowa...

Zink
07-01-2008, 17:41
Dla tych, którzy lubią Wiedźmina (książkę) i nie widzieli lub widzieli Wiedźmina w formie serialu - streszczenia odcinków, genialnie napisane :)

http://radkowiecki.republika.pl/spis2.html

adrian
07-01-2008, 23:04
http://www.vimeo.com/476415 :lol:

Megazordon
08-01-2008, 00:19
tu ciekawostka:

http://www.ekstro.pl/nasza-cela.jpg

Wygląda, jak strona gazety http://zolc.blox.pl/html

bil78
08-01-2008, 16:15
W tramwaju na przeciwko kobiety siedzi facet z rozpiętym rozporkiem.
Kobieta, lekko zażenowana, rzecze:
- Sklep się panu otworzył.
- A widziała pani kierownika?
- Nie, tylko magazynier leżał na workach.
************************************************

Pewna młoda kobieta spotyka w barze fantastycznego faceta. Zaczepia go, rozmawiają cały wieczór, na koniec opuszczają razem bar. Wieczorny spacer kończy się pod drzwiami mieszkania faceta. Facet zaprasza kobietę do środka... W mieszkaniu znajduje się mnóstwo pluszowych misiów, cale półki, posegregowane według wielkości. Małe na najniższych półkach, średnie na środkowych półkach i te duże, na samej górze... Kobieta jest zdziwiona, że trafiła na zbieracza pluszowych misiów, ale nic nie mówi, jest zaskoczona, ale z drugiej strony cieszy się, że trafiła na takiego uczuciowego i wrażliwego faceta. Odwraca się do niego... całuje go... zdejmuje suknię... Stało się to, o czym cały wieczór marzyła... Po fantastycznej nocy pełnej namiętności, leży obok swojego wyśnionego faceta i pyta:
- I jak było?
- Możesz sobie wybrać nagrodę z najniższej półki...
************************************************

Przychodzi facet do psychoterapeuty.
- Panie doktorze, mam ostatnimi czasy problemy z postrzeganiem świata.
Doktor wyciąga z szuflady reprodukcję obrazu "Trzej bohaterowie" i pyta:
- Co pan tu widzi?
- Widzę trzech pedałów.
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego? Stoi trzech mężczyzn, żadnej kobiety, nie może być inaczej - to pedały.
Z drugiej szuflady doktor wyciąga obraz lecącego klucza żurawi.
- A tutaj co pan widzi?
- Klucz lecących pedałów.
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego? Lecą, a każdy każdemu w d..ę zagląda.
Doktor zafrasowany chowa obrazki i pyta:
- A jak mnie pan postrzega?
- Według mnie, pan też pedał!
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego? Siedzi sobie pan tutaj, obrazki pedałów ogląd

************************************************** ******************

Córeczka budzi się o trzeciej w nocy i mówi:
- "Mamo, opowiedz mi bajkę."
- "Zaraz wróci tatuś i opowie nam obu..."

************************************************** *****

Perfekcyjny dzień dla mężczyzny:

6:00 - budzik dzwoni.
6:15 - ktoś ci robi loda.
6:30 - wielka, zadowalająca kupa poranna, przy tym czytasz dział sportowy w gazecie.
7:00 - śniadanie: stek, jajka, kawa, tosty, wszystko przygotowane przez nagą gosposię.
7:30 - podjeżdża limuzyna.
7:45 - parę szklaneczek whisky w drodze na lotnisko.
9:15 - lot prywatnym odrzutowcem.
9:30 - limuzyna z szoferem zawozi cię do klubu golfowego; po drodze ktoś ci robi loda.
9:45 - gra w golfa.
11:45 - lunch: fast food, 3 piwa, butelka Dom Perignon.
12:15 - ktoś ci robi loda.
12:30 - gra w golfa.
14:15 - limuzyna z powrotem na lotnisko (parę szklaneczek whisky).
14:30 - lot do Monte Carlo.
15:30 - popołudniowa wycieczka na ryby, wszystkie towarzyszki podróży płci żeńskiej są nago.
17:00 - lot do domu, masaż całego ciała przez Annę Kournikową.
18:45 - kupa, prysznic, golenie.
19:00 - oglądasz wiadomości w telewizji: Brad Pitt zamordowany, marihuana i hardcore-pornosy zalegalizowane.
19:30 - kolacja: rak na przystawkę, Dom Perignon (1953), wielki stek, na deser lody serwowane na nagich piersiach.
21:00 - Napoleon Cognac Cohuna, oglądasz sport w TV na szeroko-panoramicznym, dużym odbiorniku, Polska wygrywa z Brazylią 8:0.
21:30 - sex z trzema kobietami, wszystkie wykazują skłonności do nimfomanii.
23:00 - masaż i kąpiel w Whirlpoolu, do tego pizza i duże jasne.
23:30 - ktoś ci robi loda "na dobranoc".
23:45 - leżysz sam w łóżku.
23:50 - 12-sekudnowy pierd, którego ton zmienia się 4 razy i który zmusza psa do opuszczenia pokoju.

************************************************** **************************

Noc. Amerykański bombowiec leci na akcję. Cel: zrzucić spadochroniarzy na wyznaczony obszar na terytorium wroga. Nagle w samolocie zapala się czerwona lampka, potem zielona. Komandosi jeden po drugim wyskakują z samolotu, tylko jeden nie skacze. Dowódca:
- Skacz!
- N-nnnie.
- Dlaczego nie?
- Bb-bo ssię bb-boję.
- Skacz, bo jak nie, to pójdę po pilota i razem cię wypchniemy!
- Tt-tto ii-idź.
Po chwili dowódca wraca z pilotem i znów mówi:
- Skacz.
- Nn-nnie, bb-bo sssię bb-boję.
W ciemności słuchać kotłowaninę, szarpanie, sapanie, w końcu jakoś udaje się wypchnąć tchórzliwego komandosa. Obaj zdyszani siadają w ciemnym kącie.
- Silny był, no nie? - pyta dowódca.
- Nn-nno, chyy-yba c-ccoś ttt-trenował.

Maciex
08-01-2008, 17:20
http://www.nasza-cela.prv.pl/

abiks
08-01-2008, 23:35
http://www.chilloutzone.de/files/07070403.html

kabi
09-01-2008, 00:23
http://www.chilloutzone.de/files/07070403.html

no to tak na dokładkę http://www.youtube.com/watch?v=-aUt-I8VJu0&feature=related pan Rysiek fotoreporer ;)

fast_fashion
09-01-2008, 11:43
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/01/noworoczne_postanowienie-1.gif
źródło (http://rysunki.bardzofajny.net/wp-content/uploads/2007/08/noworoczne_postanowienie.gif)

Calme
09-01-2008, 15:39
http://community.livejournal.com/foto_decadent/1683319.html#cutid1

KozaK
09-01-2008, 21:59
http://pl.wikipedia.org/wiki/Giorgetto_Giugiaro - proszę zwrócić uwagę na jeden z modeli Nikona zaprojektowany przez Giorgetto Giugiaro ;)

sprocket
10-01-2008, 06:56
http://www.milanos.pl/video.php?cat=2&id=6609 - Jak dla mnie wyczyn nieziemski jak i glupota.

mww7
10-01-2008, 08:14
http://pl.wikipedia.org/wiki/Giorgetto_Giugiaro - proszę zwrócić uwagę na jeden z modeli Nikona zaprojektowany przez Giorgetto Giugiaro ;)

chyba teraz powinni jeszcze D3 dopisać do tej listy :)

ale nie spodziewałem się , że te projekty to pomysły tej samej osoby:
-Alfa Romeo Brera
-DeLorean DMC-12
...
-Daewoo Matiz
-Polonez

Calme
10-01-2008, 21:43
http://pl.youtube.com/watch?v=mGTb0rdwGwE

:mrgreen:

marbed
11-01-2008, 12:01
Wszyscy znamy te słodkie symbole komputerowe zwane "emotikonami",
gdzie:
:) oznacza wesoly
:( oznacza smutny.
Czasami pokazywane są w ten sposob::-):-(
Ale czy ktos zna "dupokony"?
No to jedziemy:
(_!_) normalna dupa
(__!__) gruba dupa
(!) chuda dupa
(_*_) boląca dupa
{_!_} drżąca dupa
(_o_) dupa kochająca inaczej
(_O_) dupa bardzo kochająca inaczej
(_(*)_) boląca dupa bardzo kochająca inaczej
(_@_) dupa po biegunce
(_qp_) dupa robiąca qp
(_#_) skopana dupa
(_$_) sprzedajna dupa
|_._| płaska dupa
(_!_) dupa blada
(_!!!_) pijany w trzy dupy
(_x_) pocałuj mnie w dupę
(_X_) z dala od mojej dupy
(_zzz_) zmęczona dupa
(_E=mc2_) inteligentna dupa
(_?_) głupia dupa

Maciex
11-01-2008, 13:44
Polska wg Canona:

http://store.canon-europe.com/servlet/ControllerServlet?Action=DisplayCountrySelectPage&Env=BASE&Locale=en_GB&SiteID=canoncon&skipAutoDetect=true

badi
12-01-2008, 21:11
http://api.ning.com/files/w30HGMlystHUssk2N02-n*zZF5U6dXGLQ8K2OxndEW0_/250_250_Nikonp.jpg

Leon13th
13-01-2008, 16:20
Na pewnym szlacheckim przyjęciu jednemu z gości wymknął się mały wiaterek. Sala umilkła zaskoczona i patrzy się na niefortunnego biesiadnika. A nieszczęśnik zastanawia się, jak tu zatuszować to przykre zdarzenie. Wierci się, wierci na krześle, krzesło skrzypi przeraźliwie, a wszyscy nadal patrzą. Po chwili wstaje gospodarz i mówi:
- Waćpan, mebel spocisz, a tonacji i tak nie dobierzesz.


Kubuś mówi do prosiaczka:
- Wiem co się z Tobą stanie, gdy dorośniesz.
- A co czytałeś mój horoskop?
- Nie, książkę kucharską...


Zadanie z matmy:

Robotnik wykonuje swoją pracę w 4 dni i 5 godzin. Pijany robotnik tą samą
pracę w 7 dni i 8 godzin. Na budowie pracuje 7 robotników i 1 majster
nadzorujący. Majster przychodzi trzeźwy na budowę co 3 dzień, a do sklepu
monopolowego jest 13 minut biegiem. Oblicz zysk sklepu monopolowego, gdy
budowany jest dom dwukondygnacyjny?



Seksuolog online.
- Panie doktorze. To gdzie w końcu znajduje się ten punkt "G"?
- W trzecim rzędzie klawiatury między punktami "F" i "H".


kredka mówi do kredki:
- chyba jestem w ciąży
- z kim
- z ołówkiem
- z którym
- z tym bez gumki


Dwóch kolegów w pracy :
- Ty stary, czy rozmawiasz z żoną po stosunku?
- Jak zadzwoni, to czemu nie?!


Córka mówi do matki:
-Mamo ja jestem w ciąży!
Matka na to:
-Kobieto, gdzie ty miałaś głowe!?
-Pod kierownicą!



Dlaczego każdy facet ma dwa jaja ?
Bo z trzeciego wykluł się ptaszek...



Pewnego razu w piątek pod wieczór, do jubilera przyszedł starszy, obleśny dziadek z towarzyszącą mu, przecudnej urody, ok. dwudziestoletnią, zgrabną panienką. Zaczęli oglądać pierścionki. Po dłuższej chwili ona wybrała sobie jakiś piękny egzemplarz. Dziadek upewnił się, czy ten pierścionek na pewno
jej się spodobał i mówi jubilerowi, że go kupuje.
A jubiler na to:
- Ale ten pierścionek kosztuje 100 tys. złotych!
Na co dziadek bez wahania:
- Nie szkodzi; biorę!
A jubiler się pyta:
- Zapłaci pan gotówką, czy kartą?
- No, wie pan - mówi dziadek - taką kwotę trudno mieć w portfelu, więc zapłacę kartą.
Sprzedawca się lekko zafrasował i mówi:
- Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale przy takiej kwocie do zapłaty muszę sprawdzić, czy pańska karta ma pokrycie na koncie, a w piątek o tej godzinie banki są pozamykane. Do poniedziałku nie będę mógł zweryfikować pańskiej karty, więc co pan proponuje?
Na co dziadek ze zrozumieniem:
- Proszę pana! Nam naprawdę zależy na tym pierścionku, więc aby nikt go nie kupił proszę go zdjąć z wystawy i schować do sejfu wraz z moją kartą
kredytową. W poniedziałek rano sprawdzi pan w banku jej pokrycie i zadzwoni do mnie pod numer, który panu zostawię, a ja wtedy się ponownie u pana
zjawię.
No to jubiler się ucieszył i zrobił tak, jak zaproponował klient.
W poniedziałek rano po przyjściu do pracy zadzwonił do banku, podał numer karty, a tam mu mówią:
- Panie! Ta karta nie ma pokrycia od 3 lat!!!
Sprzedawca zbladł i dzwoni do dziadka:
- Proszę pana! Co to ma znaczyć! W banku powiedzieli, że pańska karta nie ma pokrycia od 3 lat! Jak pan to wyjaśni?
A dziadek na to z uśmiechem:
- Proszę pana, ja doskonale wiem, że moja karta od 3 lat nie ma pokrycia na koncie.
Ale czy pan wie, JAKI MIAŁEM WEEKEND?

ksviper
13-01-2008, 22:24
Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesięcy. Oczywiście Jasiu jako pierwszy podnosi rączkę i krzyczy:
- Ja, ja.
Pani pyta:
- Jasiu powiedz nam, jakie znasz najnowsze lekarstwa.
- Viagra, proszę pani.
Zaskoczona pani, nie wiedząc co powiedzieć upewnia sie czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza, pani pyta dalej:
- A na co Jasiu Twoim zdaniem ta Viagra jest?
- Na sraczkę proszę pani - odpowiada Jaś.
- Jak to Jasiu na sraczkę? Jesteś pewien? - pyta zaskoczona pani.
- Tak proszę pani. Co wieczór moja mama mówi do taty - zażyj Viagrę, może Ci to gówno stwardnieje.

Me
13-01-2008, 23:25
http://eatliver.com/i.php?n=1194

:-D

Pozdrawiam,
Meg

fast_fashion
14-01-2008, 12:59
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img184.imageshack.us/img184/9834/euro2012tm3zw1.jpg)

esensja
14-01-2008, 20:27
http://e-mp3s.eu/dzienpo/ a to widzieliscie? :oops:

agape
15-01-2008, 12:44
http://www.joemonster.org/filmy/6644/Jak-tanio-mozna-zrobic-dobry-film-o-ladowaniu-aliantow-w-Normandii

Polecam! - dla mnie rewelacja ;)

agape
15-01-2008, 16:15
http://www.joemonster.org/filmy/5661/Audi-TT-poswiecone-dla-sztuki

I wielkie poświęcenie...:shock:

sailor
15-01-2008, 16:55
bylo juz :) .. kwestia stawki za sesje :D
moze wliczyli go w koszta :D
poza tym zadne poswiecenie .. wystarczy wysuszyc :D

agape
15-01-2008, 17:18
jestem kobietą, fotografuję, wiem co wyprawiają z autami i innym kosztownym sprzętem np. na potrzeby kina - ale i tak ciężko mi się na to patrzy (pomimo, że jak mówisz można wysuszyć...:lol:) hehee

mikkay
15-01-2008, 18:26
http://www.joemonster.org/filmy/5661/Audi-TT-poswiecone-dla-sztuki

I wielkie poświęcenie...:shock:

Efekt:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cache.jalopnik.com/assets/resources/2007/07/coverUS08hr.jpg)

maciek_m
15-01-2008, 21:07
jak juz jestesmy na temacie furek :-)

http://pl.youtube.com/watch?v=wB4RSKvufak

przyznam ze fun musi byc niesamowity.... ehh dawno na desce nie bylem .... :/

adrian
15-01-2008, 23:01
Mamusiu Dlaczego serwer jest w domu?
Pomóż swojemu dziecku zrozumieć Serwer Domowy:

http://www.joemonster.org/art/8553/Jak-zrobic-dziecku-papke-z-mozgu

sprocket
16-01-2008, 01:01
http://www.milanos.pl/video.php?cat=2&id=6609 - Zapodalem wczesniej :) a teraz caly swiat juz to oglada http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subSpecial&news_cat_id=40&news_id=179332&scroll_article_id=179332&layout=1&page=text&list_position=1
Ja tam mam podziw dla niego

yaqb
16-01-2008, 21:35
Tutaj jest kopia zgłoszenia reklamacyjnego (http://yaqb.eu/photo/forum/002.jpg) które napisał mój kolega z pracy. Czytając to nie mogłem wyjść z podziwu że można tak pisać :)

agape
17-01-2008, 00:29
To jeszcze zależy, czyja żona...


oooo... - fakt. Nie mam pytań. :shock: :mrgreen:


Nie parkuj koło dźwigu! ;)
http://www.joemonster.org/filmy/5392/Nie-parkuj-kolo-dzwigu

agape
17-01-2008, 00:45
Znasz mnie - tygrys jest już stary i bez zębów...


fałszywa skromność!(?) :twisted:




Włosi może i bardziej od Was temperamentni... choć kto Was tam wie!? ;)

http://www.joemonster.org/filmy/2901/Skuter-kontra-samochod

Klos
17-01-2008, 14:50
http://www.joemonster.org/filmy/2853/Policja-i-dzik

piwkoo
17-01-2008, 20:49
Nasza-klasa (http://img179.imageshack.us/my.php?image=klasaea2pq9.jpg)

Bonthyc
18-01-2008, 00:36
Oświadczyny:
http://www.youtube.com/watch?v=rDwPt9d2ZhQ

HN70
18-01-2008, 23:22
wymagane głośniczki :-)

3 wersje pewnej piosenki:

wersja azjatycka: http://www.youtube.com/watch?v=IsV_d1bzg_8

wersja polska: http://www.youtube.com/watch?v=Li0WNsDW06k

wersja czeska: http://www.youtube.com/watch?v=60og9gwKh1o

wszyscy śpiewają, nie wszyscy wiedzą o czym :-)

starx
19-01-2008, 22:22
Wizyta prazydenta Polski na Ukrainie.
Po części oficjalnej prezydent Juszczenko podchodzi do prezydentowej Kaczyńskiej i pyta:
- A panią czym truli?

eef
20-01-2008, 20:29
W pewnej firmie teoretycznie pracowali od, 8:00 do 16:00 ale w rzeczywistości nikt nie przychodził przed 8:30 i nie wyłaził przed 17:00,system działał do czasu zmiany kierownictwa.
Jedna z pierwszych decyzji nowego szefa była "poprawa dyscypliny pracy" sprowadzała się ona do tego, ze obiecano płacić nadgodziny za prace, po 16, ale za to każde spóźnienie powyżej 10 min. miało być odnotowywane w specjalnym zeszycie z wyrysowanymi długopisem rubrykami:
Data, kto, wielkość spóźnienia, powód spóźnienia i "działania podjęte w celu jego minimalizacji.
Ludziom pomysł się nie podobał, ale konkurencyjna propozycja zmiany godzin pracy na 8:30 - 16:30 nie przeszła wiec zaczęli się dostosowywać.
Najbardziej z tego powodu cierpiał jeden facet; 3 lata do emerytury, nieprzeciętny mózgowiec, pełno patentów i wniosków racjonalizatorskich, w ogóle kupa zalet z wyjątkiem punktualności.
No i oczywiście jako pierwszy spóźnił się o ponad 0,5 godziny i musiał się wpisać do zeszyciku.
Jego wpis wyglądał tak:
W rubryce "powód spóźnienia":
Wstałem jak zwykle o 6:30, umyłem się i na chwile poszedłem do sypialni. Popatrzyłem na żonę i dostałem erekcji; w moim wieku takiej okazji już nie można marnować."
W rubryce "działania podjęte w celu minimalizacji spóźnienia napisał:
"zrezygnowałem ze śniadania".
Podobno był to pierwszy i ostatni wpis w zeszyciku...

skulinski
20-01-2008, 22:41
apropo sesji:

http://www.getthemessage.net/index.php?id=MTYzNjE2 :D

Zink
21-01-2008, 11:40
Dla elektroników:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img526.imageshack.us/img526/927/masakraez4.jpg)

Grzegorka
21-01-2008, 12:55
Kościelny do kościoła na godzinę przed sumą i widzi jakąś kobiecinę, która klęczy przed figurą i się modli. Przygotowawszy kościół do mszy, poszedł do zakrystii. Po mszy pogasił świece i wychodzi, ale widzi tę samą babinę, jak dalej się modli. Podchodzi do niej i pyta:
- A co wy tu, starowinko, tak długo się modlicie?
- Zgrzeszyłam, bo ja strasznie klnę i ksiądz kazał mi odmówić pięćdziesiąt zdrowasiek do Św. Piotra.
- Ale to jest Św. Antoni, Babciu!
- No żesz k***a mać! Czterdzieści siedem zdrowasiek psu w d**ę poszło się je**ć!

__________________________________________________ ____________________________________

Blondynka samolotem obok bardzo inteligentnego, wszystko wiedzącego biznesmena strasznie lubiącego hazard. Po kilku minutach lotu facet pyta:
- Zagra Pani w coś ze mną?
- Nie, dziękuje.
- A może jednak?
- Nie, nie.
- Nooo, bardzo Panią proszę.
- Ehhh, no dobra.
- No to tak: ja Pani zadaje pytanie i jeżeli Pani nie odpowie, to daje mi Pani 5 dolarów, a jeżeli ja nie odpowiem na Pani pytanie to ja Pani daję 5 tysięcy dolarów. To jak, OK?
- Ehhh, OK.!
No to biznesmen zadaje 1 pytanie:
- Jaka jest odległość między słońcem a księżycem?
Blondynka myśli i myśli:
-Eeeee... mmmm... niestety nie wiem.
Daje mu 5 dolców, po czym sama zadaje pytanie:
- Co to jest: wchodzi pod górkę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
Wszystko wiedzący ciągle myśli i myśli i ciągle nie może znaleźć odpowiedzi, więc dzwoni do jednego kolegi, drugiego, trzeciego, żaden z nich nie wie. Cały zdenerwowany, że może przegrać pyta jeszcze wszystkich pasażerów samolotu, ale nikt nie wie. Po kilku minutach nerwówki w końcu się poddał, dał blondynce te 5 tysięcy dolarów i pyta ją:
- To co to jest to co wchodzi pod górę na 2 nogach, a schodzi na trzech?
Na to blondynka daje mu 5 dolarów...

__________________________________________________ ____________________________________


-Pani doktor członek mi nie staje.
Lekarka ujęła członekw dłoń i po chwili członek się naprężył.
- Przecież staje.
- No tak ale nie mam wytrysku!
Dr poruszała trochę ręką i wytrysk nastąpił.
- Wytrysk jest! No to co Pan jeszcze chce?!
- Buzi.

__________________________________________________ ____________________________________

- Zrobiłeś zadanie?
- Proszę Pani, mamusia zachorowała i musiałem wszystko sam w domu robić...
- Siadaj, pała! A ty Witku, zrobiłeś zadanie?
- Ja proszę Pani musiałem ojcu pomagać w polu...
- Siadaj, jedynka! A ty Jasiu zrobiłeś zadanie?
- Jakie zadanie, proszę Pani?! Mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była,że szkoda gadać!
- Ty mnie tutaj swoim bratem nie strasz! Siadaj, trója.

malibu
21-01-2008, 18:46
Reklama banku bph troche inaczej :D
http://www.team404.com/bph/

marcool
21-01-2008, 20:57
A propos banków....

- Halo?
- Dzień dobry.
- Dobry.
- Dzwonię do Pana z banku...
- Z jakiego banku?
- Banku DOMINET....
- Do czego??!!

kabi
21-01-2008, 22:11
http://www.lodger.tv/ movies :)

everyman
22-01-2008, 15:56
gdyby ktoś potrzebował czarne tło
zwróćcie uwagę na foto przy artykule ;)
LINK (http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,wid,9567305,wiadomosc.html?serwis=poczta&element=rss&rssname=wp-cie&ticaid=15396)

piwkoo
22-01-2008, 18:53
Z uwagi na okres wizyt księży chodzących po kolędzie, przypomniał mi się jeden kabaret ;)

http://pl.youtube.com/watch?v=VrXuITn8BGI

Stare ale jare :D

Klos
22-01-2008, 23:17
http://studio.wp.pl/mid,53295,pres,1,seq,1,title,Nieudany-taniec-erotyczny,type,0,uid,7703,wideo.html

Leon13th
24-01-2008, 00:40
Consul:
- What is your name?
Arab:
- Abdul Aziz.
- Sex?
- Six to ten times a week.
- I mean, male or female?
- Both male and female and sometimes even camels.
- Holy cow!
- Cows and dogs too.
- Man... isn"t it hostile...
- Horse style, dog style, any style.
- Oh.. dear!
- Deer? No deer, they run too fast

Grzegorka
24-01-2008, 12:08
KACZKA Z JABŁKAMI


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)



JAK ROZPOZNAĆ KOTA PERSKIEGO


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

Grover
24-01-2008, 12:23
Instrukcja obsługi dziecka (http://www.joemonster.org/art/8612/Instrukcja-obslugi-dziecka)

DamianS
24-01-2008, 21:21
Konkurencja dla Gracjana http://loveanal.digart.pl/ :D

matka997
24-01-2008, 22:05
Awantury przysłony z czasem nie mają końca.
- Gdzie ja miałam oczy, gdy zgadzałam się na tryb manualny? - drze sie przysłona. - Ostrzegała mnie matka, bym tego nie robiła. Już lepiej mi było zostać w moim priorytecie. Tak, żebyś wiedział! O wiele lepiej! Ty zawsze musisz coś zepsuć. Najpierw robiłeś niedoświetlone. Błagałam, prosiłam, masz pomiar światła, mówiłam, trzymaj się wskazań. "Zmienię się" - obiecywałeś. No i faktycznie, obietnicy dotrzymałeś, ty przecież zawsze dotrzymujesz słowa. Zmieniłeś się. Tyle, że teraz wszystkie są prześwietlone. Jakby to było takie skomplikowane zerknąć na pomiar. Gdybym słuchała mojej matki...
Czas tak słucha, słucha, słucha, a w końcu mówi: - Przymknij sie.