Zobacz pełną wersję : Humor
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://old.demotywatory.pl/uploads/1251485285_by_edwardo99.jpg)
:mrgreen:
slanting_eye
02-09-2009, 17:17
taki bardziej czarny humor
http://adweek.blogs.com/adfreak/images/misc/2/911tsunami-large.jpg
Guancho pojechales... hahahaha... :lol:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fullsize.moronail.net/fullsize/7/1/1771.jpg)
"Praca w biurze to ciągła walka : do południa z głodem, od południa ze snem..."
Szef do pracownika: - Niech pan powie jak się panu pracuje? Tak jednym słowem.
- Dobrze.
- A w dwóch słowach?
- Nie dobrze.
Przychodzi sprzątaczka na policję i mówi że została zgwałcona.
- Ale jak to się stało? - pyta policjant.
- Myłam na kolanach podłogę w biurze i podszedł ochroniarz i zaatakował mnie z tyłu.
- Ale co, pani się nie broniła?
- Ależ się broniłam, ale on był silny i przeleciał mnie od tyłu...
- To nie mogła Pani uciec do przodu jak Panią zaatakował od tyłu? - pyta policjant.
- Jak mogłam, kiedy z przodu już miałam pomyte !
Od tyłu i klasycznie. :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=APKyPYR7jAk
Link jeśli w oknie wyżej nie działa. (http://www.youtube.com/watch?v=APKyPYR7jAk) ;)
Od tyłu i klasycznie. :mrgreen:
od razu widać, że nie często zaglądasz do działu humor ;P
skulinski
02-09-2009, 21:13
od razu widać, że nie często zaglądasz do działu humor ;P
i już dawno mogłes wiedziec, ze od tyłu jest zabawniej ;)
od razu widać, że nie często zaglądasz do działu humor ;P
Często, często. ;) Ale jakoś mi umknęło. :oops: Sorry. ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://old.demotywatory.pl/uploads/1251670709_by_b0JAn_500.jpg)
;)
Czy Ty jeszcze liczysz na jakiś wspólny plener z Jackiem Pawłowskim w GKJ...? ;) ;) ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://obczaj.net/obrazki/46213.jpg)
Od tyłu i klasycznie. :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=APKyPYR7jAk
Link jeśli w oknie wyżej nie działa. (http://www.youtube.com/watch?v=APKyPYR7jAk) ;)
gościu jest nieźle zakręcony ;)
SADPUNK44
03-09-2009, 00:30
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=epfq4kqorlql6ewmf7x8.jpg)
To ja już nie wiem...:shock:
Megazordon
03-09-2009, 01:09
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=epfq4kqorlql6ewmf7x8.jpg)
To ja już nie wiem...:shock:
A to proste. To D90 jest wyposażone w funkcje pozwalające przeżyć w trudnych warunkach. Można rozpalić krótkie ognisko nadające się do smażenia jaszczurek i węży lub długie ognisko do bydła rogatego.
A to proste. To D90 jest wyposażone w funkcje pozwalające przeżyć w trudnych warunkach. Można rozpalić krótkie ognisko nadające się do smażenia jaszczurek i węży lub długie ognisko do bydła rogatego.
Miło też, że podana została średnica gałęzi/polan, których należy użyć do przygotowania ogniska. Krótkie ognisko 28mm - czyli używamy praktycznie dowolnych cienkich gałęzi. Długie ognisko 157mm, to już są porządne konary, lub szczapy z grubszych drzew pocięte na taką mniej więcej średnicę.
Kolejna praktyczna wskazówka to najkrótszy czas: 1/400s. Jeden aparat wystarcza na 400spacerów w warunkach średniotrudnych. Jest to najkrótszy czas gwarantowany przez producenta przy założeniu użycia nie więcej niż dwóch ognisk na spacer.
BlackRoger
03-09-2009, 07:16
Ognisko to nawet przyjemne jest ale ta LewatywaCoDzień 7,6 cala nie każdego uszczęśliwi. Standardem była do tej pory 3 calowa i nikt nie narzekał, ale w takim rozmiarze to musi być ból.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=epfq4kqorlql6ewmf7x8.jpg)
To ja już nie wiem...:shock:
oplułem monitor, poważnie... :mrgreen: dobre, b. dobre :-D
kuźwa - jak mały telewizor :D :D I ma zoom optyczny... a ja kupiłem wersję okrojona bez zooma i z miniaturowym wyświetlaczem :(
Psychotrop
03-09-2009, 09:21
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://icanhascheezburger.files.wordpress.com/2009/06/funny-pictures-basement-cat-has-many-horsemen.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://icanhascheezburger.files.wordpress.com/2009/06/funny-pictures-cats-hide-in-cooler.jpg)
adolfik9501
03-09-2009, 09:22
Ale 1/400 szczytem marzeń nie jest... No i która wersja jest podróbką ? ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=epfq4kqorlql6ewmf7x8.jpg)
To ja już nie wiem...:shock:
Jeśli te informacje przygotowują ci sami którzy w sklepiej doradzają na dziale foto to ja wymiękam :mrgreen:
Megazordon, mOSAd - przyprawiliście mnie o ból brzucha :lol::D
Czy Ty jeszcze liczysz na jakiś wspólny plener z Jackiem Pawłowskim w GKJ...? ;) ;) ;)
Kto nie jest kotem to chyba nie sie sie o co martwić :mrgreen: A Gordon swój chłop :D
Megazordon, mOSAd - przyprawiliście mnie o ból brzucha :lol::D
Mnie też :lol:
Guancho ale nasz ALF woli grillowane, a nie żywe w nadmuchanej bułce ;)
Ale dowody są :mrgreen: Jakiś paparazzi złapał z żywym ;)
To montaż jest. Nie wiesz co potrafią graficy? :mrgreen:
Co racja to racja :mrgreen: Są czarodzieje od PS'a :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=epfq4kqorlql6ewmf7x8.jpg)
To ja już nie wiem...:shock:
no nie do końca jest źle, szkło podane ok, a ognisko ;) po prostu przeliczyli x1.5, tylko ten telewizor :) może nie cale tylko cm i też pasi ;)
Archibald
03-09-2009, 13:40
Jeśli te informacje przygotowują ci sami którzy w sklepiej doradzają na dziale foto to ja wymiękam :mrgreen:
Zadzwoniłem kiedyś do "nie dla idiotów" w poszukiwaniu jakiejś tam stałki, pani uparcie wymienia mi posiadane na stanie zoomy, w końcu jej mówię, że chodzi mi o obiektyw stałoogniskowy - ona na to: "aaa, to nie, profesjonalnych nie mamy..." ;-)
Pękam z dumy, moja 50 1.8 jest pro :mrgreen:
BlackRoger
03-09-2009, 14:56
Inżynierzy Sigmy przeszli samych siebie:
http://www.pbase.com/cameras/sigma/apo_50_500_28_ii_ex_dc_hsm (http://www.pbase.com/cameras/sigma/apo_50_150_28_ii_ex_dc_hsm)
edit: mój fake :(
katarina85
03-09-2009, 22:34
http://www.youtube.com/watch?v=77z1JAFN2M8
pietia79
04-09-2009, 00:18
Zadzwoniłem kiedyś do "nie dla idiotów" w poszukiwaniu jakiejś tam stałki, pani uparcie wymienia mi posiadane na stanie zoomy, w końcu jej mówię, że chodzi mi o obiektyw stałoogniskowy - ona na to: "aaa, to nie, profesjonalnych nie mamy..." ;-)
Bo się spytac poprawnie nie umiesz. Pytasz o ognisko 50 mm i zaraz Ci mówią co i jak. Są takie obiektywy, do wyboru: o ognisku 1.8 cala i dużo droższe, o ognisku 1.4 cala (w przeliczeniu na cm to ognisko ok. 3.55). ;)
Pomieszałeś pietia. Nic nie kumasz widzę. 1.8 lub 1.4 to nie jest ognisko! To jest jest jego jasność. Jest to parametr czysto techniczny. Dokładnie jest to grubość (szerokość) łuny (w calach - tu dobrze pamiętasz), którą ognisko roztacza wokół postaci (lub przedmiotu czy drzewa) stojącej między obserwatorem, a ogniskiem. Im mniejsza łuna, tym precyzyjniejsze ognisko i tym samym mniej rzucające się w oczy z dużych odległości dla drapieżników. Łuna wokół drzew robi się mniejsza przy rosnącej jasności ogniska - ot taki paradoks. Niektórzy mówią jasne stałki, ciemne zoomy. Im ciemniejsze ognisko tym gorzej, ale tym razem nie chodzi o łunę, tylko o krąg światła, w którym przy ognisku się śpi. Im jaśniej, tym większy krąg światła i można spać dalej od ognia, a jak wiadomo dokąd tylko sięga blask, dotąd jesteśmy bezpieczni od dzikich bestii. Zatem im większa jasność ogniska, tym zmieści się przy nim więcej osób i jest bezpieczniej w nocnych ciemnościach. Stąd też przeświadczenie, że jasne stałki nadają się doskonale do trudnych (ciemnych) warunków.
Zbigniew
04-09-2009, 01:23
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://old.demotywatory.pl/uploads/3198.jpg)
Dlaczego informatyk umarł pod prysznicem? Bo się zapętlił. Na instrukcji napisane było: niewielką ilość szamponu nanieść na włosy, masować, spłukać, czynność powtórzyć.
Stradivarius
04-09-2009, 09:43
Metoda na Głoda :-D
http://www.youtube.com/watch?v=VhKRvhJwPvY
woytec60
04-09-2009, 11:42
Jak ukraść 23 MacBooki Pro, 14 iPhonów i 9 iPodów w 31 sekund (http://gadzetomania.pl/2009/09/03/jak-ukrasc-23-mackbooki-pro-14-iphonow-i-9-ipodow-w-31-sekund-wideo/)
Jest wideo ;)
Psychotrop
04-09-2009, 12:08
uwaga na nowego wirusa ....
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://icanhascheezburger.files.wordpress.com/2009/04/funny-pictures-you-have-a-new-virus.jpg)
Metoda na Głoda :-D
http://www.youtube.com/watch?v=VhKRvhJwPvY
Buahahaha :mrgreen: zdecydowanie lepsze niż to w tv :D
amator_r
04-09-2009, 13:31
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://bi.gazeta.pl/im/2/6989/z6989332X.jpg)
Kwiatek111
04-09-2009, 13:58
Godziny szczytu, ogromny scisk w tramwaju.
Nagle wśród stłoczonych ludzi Kowalski woła:
- Czy jest tu lekarz?!
- Jestem! - krzyczy jeden z pasazerów i przeciska sie przez tłum.
Gdy lekarz dochodzi do Kowalskiego, ten pyta:
- Choroba gardła na 6 liter?
----------------
Mąż siedzi w fotelu, czyta gazetę, ogląda telewizję. Podchodzi do niego żona i mówi z wyrzutem:
- Może powiedziałbyś mi czasem jakieś ciepłe słówko.
- Kaloryfer.
-----------------
Harlekiny dla mężczyzny
O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do
sąsiedniego pokoju.
Klawiaturą rozbiła 19-calowy płaski monitor, wszystkie płyty CD porysowała
i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera wyrzuciła przez okno, a
drukarkę utopiła w wannie.
Potem wróciła do sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z
miłością do boku swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża.
Była przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na
ich miłość.
Zasnęła....
Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny..
Powrót Chupacabry
http://wiadomosci.onet.pl/2037269,441,item.html
"Wieść o znalezisku szybko dostała się do lokalnych, a potem nawet do międzynarodowych mediów. W jego regionie bardzo popularna jest legenda o mitycznej "chupacabrze". Stworze, który wysysa kozy z krwi, a i człowiekiem nie pogardzi."
I komentarze:
"Najpierw wali delikwenta w nocha, a potem "wysysa kozy z krwi"..."
Fuuuj obleśne to zwierze :razz: ;)
kwiatek rozwalasz
:mrgreen:
woytec60
04-09-2009, 14:56
----------------
Mąż siedzi w fotelu, czyta gazetę, ogląda telewizję. Podchodzi do niego żona i mówi z wyrzutem:
- Może powiedziałbyś mi czasem jakieś ciepłe słówko.
- Kaloryfer.
-----------------
To przypomniało mi coś bardziej szowinistycznego ;)
Mąż kocha się z żoną w małżeńskim łożu.
Po jakimś czasie Ona odzywa się:
- Bierzesz mnie jak jakąś dziwkę, powiedziałbyś coś chociaż...
- Wyżej dupa!
PS
Urażone Panie przepraszam, to jest tak chamskie, że aż śmieszne ;)
PS
Poradnik: Jak stworzyć fotografię artystyczną (http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Poradnik:Jak_stworzyć_fotografię_artystyczną)
To przypomniało mi coś bardziej szowinistycznego ;)
Mąż kocha się z żoną w małżeńskim łożu.
Po jakimś czasie Ona odzywa się:
- Bierzesz mnie jak jakąś dziwkę, powiedziałbyś coś chociaż...
- Wyżej dupa!
PS
Urażone Panie przepraszam, to jest tak chamskie, że aż śmieszne ;)
PS
Poradnik: Jak stworzyć fotografię artystyczną (http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Poradnik:Jak_stworzyć_fotografię_artystyczną)
To dalej szowinistycznie...
Mąż pyta się zony:
-Kochanie, co byś zrobiła gdybym wygrał w toto-lotka?
-Wziełabym połowę i odeszłabym od ciebie..
-To masz 8zł i wypie..aj
.....
Jak porzednik dołączam sie do przeprosin ;)
.
everyman
04-09-2009, 17:00
A pamiętacie taki film ze Schwarzeneggerem, "Pamięć absolutna"? Na Marsie rzecz się działa głównie. Tam była taka babka-mutantka z trzema cyckami. Pamiętacie? No właśnie. To pamiętacie, a trzeciej zasady dynamiki Newtona nie pamiętacie...
U doktora:
- Ze zdjęcia rentgenowskiego wynika, że ma pan złamane żebro.
- O rany!!!
- Spokojnie, już to poprawiliśmy w photoshopie.
Następnym razem, gdy najdzie Cię ochota na piwo pobiegnij do najbliższego sklepu. Do koszyka, oprócz piwa, oczywiście, dorzuć jeszcze pieluchy i jedzenie dla dziecka. Gdy podejdziesz do kasy opróżnij swój portfel i pokaż, że starczy Ci pieniędzy tylko na alkohol. Wyraz twarzy kasjerki, gdy poprosisz ją o skasowanie produktów dziecięcych ze swojego rachunku – bezcenny!
A tutaj taki filmik o informatykach ;)
A właściwie reklama studiów ;)
Mam nadzieję, że nie było :)
http://www.youtube.com/watch?v=uN8Yg_EGJ58&
Psychotrop
04-09-2009, 17:21
A tutaj taki filmik o informatykach ;)
A właściwie reklama studiów ;)
Mam nadzieję, że nie było :)
http://www.youtube.com/watch?v=uN8Yg_EGJ58&
tak lepiej ;)
uN8Yg_EGJ58
everyman
04-09-2009, 17:29
Osobiście wolę tak:
Informatycy (reklama studiów)
uN8Yg_EGJ58&
:p
Kwiatek111
04-09-2009, 19:12
dalsza czesc Harlekinow dla mężczyzn.
Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy.
Codziennie do późna przesiadywał w garażu. Podziwiała go za jego
cierpliwość
- nigdy się nie skarżył, a wręcz starał się zawsze wyglądać na
zadowolonego z siebie i swojego samochodu.
Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że to wszystko jest wymuszone i
sztuczne. Wydawało jej się, że patrzy z zazdrością na sąsiadów i
znajomych jeżdżących autami z salonu, siedzących wieczorami przy grillu z
rodziną...gdy on znów rozbierał silnik...
Pewnej nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła ostateczną decyzję...
Wszystko miała dokładnie zaplanowane.
Okazja pojawiła się, gdy wyjechał na parę dni na delegację, służbowym
samochodem.
W jeden dzień załatwiła kredyt w banku i wizytę u dealera. Na drugi
zamówiła lawetę.
Teraz pozostało tylko czekać... a w garażu... taki nowiutki...
błyszczący...musi mu się spodobać...
Gdy przyjechał zaprowadziła go przed garaż, uroczystym ruchem otworzyła
drzwi...
- Gdzie mój zabytkowy ford mustang....... - jęknął tylko.
- Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię
denerwować,
cieszysz się kochanie??
Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką świadomości
pomyśleć "A może VW Golf to nie był dobry wybór.. może toyota... ".
Pozostałych dwudziestu sześciu już nie czuła...
Kwiatek111
04-09-2009, 19:16
I cos z innej beczki
Chodził sobie facet po wesołym miasteczku. W pewnym momencie widzi kolejkę ludzi przed jednym ze stanowisk. Kupił bilet i czeka. Jest już przedostatni do oczekiwanej atrakcji i widzi jak do niewielkiej dziury w ścianie drewnianego domku facet wsadza głowę. Po chwili szybko ją wyciąga i biegiem pędzi na tył budyneczku. Ponieważ ciekawość gościa już zjada, wsadza swój łeb w dziurę i w tym samym momencie dostaje straszliwego kopa prosto w ryj.
- O żesz ty kur... twoja jeb... mać - myśli i puszcza się pędem za domek, żeby dorwać gnojka, który go kopnął. Obiega domek, a z drugiej strony niczego nie ma tylko dziura w ścianie, a przez nią właśnie wychyla się głowa faceta, który stał za nim w kolejce...
SADPUNK44
04-09-2009, 20:09
Pomieszałeś pietia. Nic nie kumasz widzę. 1.8 lub 1.4 to nie jest ognisko! To jest jest jego jasność. Jest to parametr czysto techniczny. Dokładnie jest to grubość (szerokość) łuny (w calach - tu dobrze pamiętasz), którą ognisko roztacza wokół postaci (lub przedmiotu czy drzewa) stojącej między obserwatorem, a ogniskiem. Im mniejsza łuna, tym precyzyjniejsze ognisko i tym samym mniej rzucające się w oczy z dużych odległości dla drapieżników. Łuna wokół drzew robi się mniejsza przy rosnącej jasności ogniska - ot taki paradoks. Niektórzy mówią jasne stałki, ciemne zoomy. Im ciemniejsze ognisko tym gorzej, ale tym razem nie chodzi o łunę, tylko o krąg światła, w którym przy ognisku się śpi. Im jaśniej, tym większy krąg światła i można spać dalej od ognia, a jak wiadomo dokąd tylko sięga blask, dotąd jesteśmy bezpieczni od dzikich bestii. Zatem im większa jasność ogniska, tym zmieści się przy nim więcej osób i jest bezpieczniej w nocnych ciemnościach. Stąd też przeświadczenie, że jasne stałki nadają się doskonale do trudnych (ciemnych) warunków.
Wszystko...
BlackRoger
04-09-2009, 22:43
Jak oni się w tym łapią? :
qIFc6RmKUWU&feature=related
To się nazywa photoshop :D
http://terminateyourself.com/
Zbigniew
05-09-2009, 02:40
Z wątku - http://foto.recenzja.pl/Nikon_D700-rec-1829/
Urzekło mnie "podoba mi się interfejs aparatu, wykonanie i dźwięk lustra.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/mmjzfq5bdzf2aw0gos6.jpg)
I jeszcze drugie - k***wa, kto to pisze ...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/fry4738p4l64a19t62zc.jpg)
alfapasje
05-09-2009, 09:54
Z wątku - http://foto.recenzja.pl/Nikon_D700-rec-1829/ k***wa, kto to pisze ...
Moim skromnym 3/4 to taka szemrana kampania niestety. Pracownicy, ludzie za 20 zl. Wielu z nich w rzeczywistosci nie wie co to d700. Obym się mylił.
BlackRoger
05-09-2009, 10:20
Moim skromnym 3/4 to taka szemrana kampania niestety. Pracownicy, ludzie za 20 zl. Wielu z nich w rzeczywistosci nie wie co to d700. Obym się mylił.
Zatrudnianie przez firmy PR osób do wystawiania opini o produktach jest u nas nagminne. Niektóre firmy nawet oficjalnie przyznają się do tego zjawiska, ostatnio czytałem gdzieś w periodyku komputerowym raport gdzie podawano przykładowe stawki jakie od jednego wpisu płaci się klakierom netowym oraz szacowaną procentową ilość opinii w porównywarkach i portalach branżowych wystawionych przed podstawione osoby. Dane dotyczyły naszego rynku.
alfapasje
05-09-2009, 12:32
http://pokazywarka.pl/powermedd/
tak w temacie marketingu szemranego.
1. To się nazywa zastępstwo ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://old.demotywatory.pl/uploads/1247092959_by_agatajan_.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://old.demotywatory.pl/uploads/1246280851_.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://old.demotywatory.pl/uploads/1246556771_by_matti912_.jpg)
woytec60
05-09-2009, 14:09
Łubu-dubu, łubu-dubu, niech nam żyje prezes naszego klubu... czyli "Miś" w magistracie w Radomiu (http://wiadomosci.onet.pl/2037864,11,1,1,item.html) ;)
Przez kilka najbliższych dni mieszkańcy Radomia mogą przedstawiać opinie na temat swojego miasta przed specjalną szafą, w której nagrywane są ich komentarze. Przewrotne nawiązanie do komedii Stanisława Barei "Miś" jest jednym z elementów prac nad strategią marki Radomia.
Drewniana dwudrzwiowa szafa z zamontowanym systemem nagraniowym stanęła przed radomskim magistratem.
Chciałbym potem tego posłuchać ;)
Zbigniew
05-09-2009, 15:55
Kawał niby rasistowski, ale o wydźwięku anty ...
Jaka jest różnica między nagą białą kobietą, a nagą czarną kobietą?
Pierwsza jest na okładce Playboya, a druga na okładce National Geographic.
Kwiatek111
05-09-2009, 16:35
dobre
Zatrudnianie przez firmy PR osób do wystawiania opini o produktach jest u nas nagminne. Niektóre firmy nawet oficjalnie przyznają się do tego zjawiska, ostatnio czytałem gdzieś w periodyku komputerowym raport gdzie podawano przykładowe stawki jakie od jednego wpisu płaci się klakierom netowym oraz szacowaną procentową ilość opinii w porównywarkach i portalach branżowych wystawionych przed podstawione osoby. Dane dotyczyły naszego rynku.
Powiem Wam, że to zjawisko (pisanie opinii na zlecenie) jest bardzo rozpowszechnione w Polsce. A niektóre firmy "PR-owe" są na tyle bezczelne, że jak się nie skorzysta z ich "usług" to robią potem danemu delikwentowi antyreklamę. Jedna taka g... (automoderacja) firemka nacięła się jednak i skończyło się w sądzie w przypadku oferty dla firmy mojego kumpla. W cywilizowanych świecie takie praktyki są nieakceptowalne, ale u nas jest dzicz... :(
Ja do tej pory dostałem ok. 20 propozycji z różnych firm pisania opinii na zlecenie dla produktów oferowanych w sklepie i obecnie jestem na czarnej liście dla kilkunastu pseudo PRowców. Szkoda, że nie mogę zamieścić co ciekawszych fragmentów tych ofert (to niestety byłby czarny PR dla PRowców ;)).
BTW Klakier netowy (małpa z dostępem do netu) dostaje za taki wpis paredzięsiąt groszy więc nie dziwcie się, że takiej jakości sa te komentarze (jak rodem z onetu).
Zbigniew, ostro dajesz (tyczy się wpisu o D700), nie chciałem tego czytać... pomyśleć, że oni mają D700..... Brrr. Czyli jednak są w Polsce ludzie którzy kupują, bo mogą, stać ich, a się nie znają. Fajnie! Kraj nam się robi coraz bogatszy! Ja tam widzę same plusy takiego stanu. :D Ich pieniążki, trafią prędzej czy później do nas. :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/664523-2.jpg
źródło (http://www31.patrz.pl/u/f/66/45/23/664523.jpg)
;-)
Zatrudnianie przez firmy PR osób do wystawiania opini o produktach jest u nas nagminne. Niektóre firmy nawet oficjalnie przyznają się do tego zjawiska, ostatnio czytałem gdzieś w periodyku komputerowym raport gdzie podawano przykładowe stawki jakie od jednego wpisu płaci się klakierom netowym oraz szacowaną procentową ilość opinii w porównywarkach i portalach branżowych wystawionych przed podstawione osoby. Dane dotyczyły naszego rynku.
tak jest na agito pl, dziwi mnie jednak, że jak ktoś da swój komentarz, nawet dobry to nie zamieszczą, ale chyba dlatego, zeby poprawnie sie rozliczać czy coś...
szymoire
06-09-2009, 18:11
KHDD3W4v2Q4
Marta Baranowska
06-09-2009, 19:03
chyba muszxe zapytac kosmetyczne o peesa w tubce ;D
Psychotrop
06-09-2009, 19:30
chyba muszxe zapytac kosmetyczne o peesa w tubce ;D
Marta
twoje zdjęcia koni są naprawdę śliczne - nie musisz konisi upiększać ;)
chyba muszxe zapytac kosmetyczne o peesa w tubce ;D
Kątem oka przeczytałem "pebeesa". ;)
Wszyscy mamy przechlapane. (http://www.cytatybiblijne.pl/tag/prawa%20autorskie/)
BlackRoger
07-09-2009, 17:01
Y6qFac6AJBg&feature=related
Jak zrobić komuś kawał - świetne - kupuje :-)
Jak wystraszyć żonę:
http://www.youtube.com/watch?v=iMg00rRTHEE&feature=related
Zbigniew
07-09-2009, 17:27
Wszyscy mamy przechlapane. (http://www.cytatybiblijne.pl/tag/prawa%20autorskie/)
Ale to chodzi tylko i wyłącznie o tworzenie obrazów/rzeźb przedstawiających Boga, czego Jahwe zakazuje wielokrotnie w ST. Tak więc spokojna głowa ;) A omówienie tego cytatu jest niepoprawne.
woytec60
07-09-2009, 17:36
Wszyscy mamy przechlapane. (http://www.cytatybiblijne.pl/tag/prawa%20autorskie/)
Bardziej powinni się martwić genetycy ;)
Zbigniew
07-09-2009, 20:00
Autouzupełnianie w Google jak zawsze pomocne .... Dodam, że szukałem hasła "aparatura niskiego napięcia" :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img338.imageshack.us/img338/9444/autoa.jpg)
BlackRoger
07-09-2009, 20:49
Faktycznie ciekawe to Google ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/m33h0bjeo55b16du76nb.jpg)
skulinski
07-09-2009, 20:53
kiedys juz chyba było, ale nic tego jeszcze nie przebiło: wpiszcie "czy <spacja>" ;)
druga podpowiedź wymiata.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img5.imageshack.us/img5/6305/screengoogle.jpg)
Kiedyś druga odpowiedź była na pierwszym miejscu :mrgreen:
Zbigniew
07-09-2009, 23:51
Potwierdza to, że czasami przydałby się "ludzki czynnik", a nie super algorytmy bez nadzoru.
skulinski
08-09-2009, 00:06
jak dotad bylem przekonany, ze to własnie jest czynnik ludzi.. nie wierzę, zeby byla to najczesciej wyszukiwana fraza czy słowa.
Wątpię żeby ktoś aż tak wypozycjonował tę frazę. Z drugiej strony świadczyłoby to o totalnym braku kontroli gugla.
założę się, że właśnie chodzi o ludzki czynnik :D
slanting_eye
08-09-2009, 09:32
założę się, że właśnie chodzi o ludzki czynnik :D
tez t5ak mi sie wydaje :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://old.demotywatory.pl/uploads/3198.jpg)
cha cha cha... o piękne to jest :)
rozbawil mnie pan pierwszy z prawej :D
dlatego wklejam w tym watku :D
od kiedy to kameruni pozuja do zdjec z para mloda :?: :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img527.imageshack.us/i/65b1f87a74.jpg/)
od kiedy to kameruni pozuja do zdjec z para mloda :?: :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img527.imageshack.us/i/65b1f87a74.jpg/)
nigdy nie robiłeś zdjęć na ślubie kogoś z rodziny? Ten pan to pewnie wujek jakiś, albo inny stryjek.
oni wszyscy po weselu zostali aresztowani ? :mrgreen:
Jacek5001
08-09-2009, 22:55
oni wszyscy po weselu zostali aresztowani ? :mrgreen:
dobre.!!
3 osobowa firma kamerzyści (ojciec i 2 synów)
kiedyś ojciec pytał mnie czy nie znam DOBREGO kamerzysty
jeden z synów się chajtał
a oni się chcieli pobawić na weselisku :)
nigdy nie robiłeś zdjęć na ślubie kogoś z rodziny? Ten pan to pewnie wujek jakiś, albo inny stryjek.
ja sie smieje przeca. :roll: :razz:
oni wszyscy po weselu zostali aresztowani ? :mrgreen:
hahaha :D pewnosci nie mam ale wolalem nie ryzykowac. :D
pozdr.
slanting_eye
09-09-2009, 09:48
oni wszyscy po weselu zostali aresztowani ? :mrgreen:
ta za picie spirutusu ze wschodu :)
Redskull
09-09-2009, 10:37
Kochani, nie chce nic mowic, ale od dwoch dni w dziale humor same komentarze do poprzednich postow. Proponuje, zeby kazdy kto sie tu wpisuje jednak cos smisznego wrzucil, bo watek zaczna umierac.
Dla tych co lubia absurdy:
Idzie turysta przez pustynie, dookola tylko piach. Idzie dzien, dwa. Idzie tydzien, dookoła tylko piach.
Po dwoch tygodniach, wyczerpany i ledwie zywy widzi przed soba piaskowe wzgorze. Na wzgorzu roznie jablon, ale bez lisci a na samym sczycie drzewa jedyne jablko.
Podchodzi facet blizej z mysla o przepysznym posilku, az tu nagle spod ziemi wyrasta wielka dupa i pozera jablko. Chowa sie szybciutko pod ziemie i znika calkowicie.
Przerazony facet:
-Jezus Maria, cos to bylo !??!?!?
Dupa pojawia sie jeszcze raz:
-Antonówka
BlackRoger
09-09-2009, 10:53
Zmarły informatyk staje przed obliczem św. Piotra. Ten przegląda księgę jego życia.
- Nie wiem, jak to zrobiłeś, ale masz idealnie równy bilans dobrych i złych uczynków - mówi po chwili św. Piotr. - Wybieraj zatem: piekło czy niebo?
- Hmmm... A pokaż mi niebo - mówi informatyk.
Św. Piotr prowadzi go do drzwi, otwiera je - a tam zatrzęsienie serwerów i stacji roboczych, najnowocześniejszy sprzęt, po prostu feeria high-tech.
- No - mówi św. Piotr - To tutaj. Tu będziesz userem.
- A pokaż mi, proszę, piekło...?
- To też tutaj, ale wtedy będziesz adminem.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://old.demotywatory.pl/uploads/1252405067_by_radiomis.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://old.demotywatory.pl/uploads/1252274821_by_szambek.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://old.demotywatory.pl/uploads/1252156170_by_Voytvs.jpg) - przy tym to padlem, masakra
slanting_eye
09-09-2009, 11:45
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://http://old.demotywatory.pl/uploads/1252350731_by_smoq123.jpg)
Psychotrop
09-09-2009, 12:58
slanting_eye
tak lepiej ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://old.demotywatory.pl/uploads/1252350731_by_smoq123.jpg)
a to ode mnie ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://old.demotywatory.pl/uploads/1252432108_by_siwaczysko_500.jpg)
Facet dał ogłoszenie do gazety "Szukam żony". Jeszcze tego samego
dnia otrzymał mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowana większość zaczynała się
słowami: "Weź pan moją".
---
Spotyka się dwóch mężów:
- Słyszałem, że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche. Stało jej się
coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...
---
Przychodzi facet do apteki i wręcza receptę. Zakłopotana aptekarka
długo ogląda ją i wytęża wzrok ponieważ na recepcie napisane jest coś
takiego:
"CCNWCMKJDMJSINS". W końcu rezygnuje i prosi o pomoc kolegę, Pana Czesia. Ten bez zastanowienia bierze lekarstwo z szafki i podaje facetowi, na co ze zdziwieniem patrzy aptekarka. Po załatwieniu wszystkich formalności i wyjściu faceta, pyta:
- Panie Czesiu, skąd Pan wiedział co tu jest napisane?
Na to Pan Czesiu:
- A, to mój znajomy lekarz napisał "Cześć Czesiu, nie wiem co mu
ku.wa jest, daj mu jakiś syrop i niech spier.ala".
---
Żona do męża:
- Wykąp dzieciaka, ja źle się czuję i muszę się położyć.
Żona kładzie się spać, ale zrywa się słysząc wrzask dziecka.
Wbiega do łazienki, patrzy, a mąż trzyma dziecko za uszy i wkłada do wanny.
- Idioto urwiesz mu uszy!
- A co, mam się poparzyć?...
---
Dlaczego mężczyzna jest jak dyplom magisterski ?
Tracisz mnóstwo czasu żeby go zdobyć, a potem okazuje się, że do niczego nie jest ci potrzebny.
;)
---
Co Bóg powiedział po stworzeniu mężczyzny?
-Pierwsze śliwki robaczywki.
;)
---
Panna młoda jest tak nienasycona, że zmusza męża do maksymalnego małżeńskiego wysiłku. Jeden numerek, drugi........czwarty,..........siódmy, w końcu po dziesiątym zasypia. Budzi się nad ranem a męża nie ma w łóżku. Idzie więc na poszukiwanie i widzi zapalone światło w kibelku.
Po cichu zagląda i widzi młodego stojącego nad sedesem i szepczącego
- No wyłaź i sikaj, przysięgam, że ona śpi!
:D
Płaska 17 - ślina na monitorze ;D
a swoją drogą przeglądałem dzisiaj filmiki na stronie Hesji i
http://hesja.pl/?/content/czytaj/gajowy.html
:D Tańczy tańczy :D buahaha :D padam
woytec60
10-09-2009, 08:17
Lustrzanka – poradnik dla młodzieży. (http://grohoa.wordpress.com/2009/09/09/lustrzanka-poradnik-dla-mlodziezy/)
;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/6120Amy20Winehouse20is20an20Alien-1.jpg
źródło (http://media1.break.com/dnet/media/2009/9/61%20Amy%20Winehouse%20is%20an%20Alien.jpg)
mad_mark
10-09-2009, 11:26
Chuck Norris używa zoom'a w 50/1.8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://old.demotywatory.pl/uploads/1252240015_by_Bania999.jpg)
jacek.gold
10-09-2009, 14:03
Lustrzanka – poradnik dla młodzieży. (http://grohoa.wordpress.com/2009/09/09/lustrzanka-poradnik-dla-mlodziezy/)
;)
no to jest poprawnie sformułowana definicja:
Czyli jak w kilku krokach zostać zajebistym fotografikiem (podkreślenie celowe – jak wiadomo fotograf to zwykły cymbał robiący zdjęcia kotletów na weselach a fotografik to prawdziwy artysta który wyraża siebie)
siakiś nowy?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img30.imageshack.us/img30/3795/weqi.jpg)
http://www.funny-potato.com/photos-photographers.html
EOS D60
Nareszcie sie skończy narzekanie, że nie można podpiąć 35/1.4 , 85/1.2 itd
slanting_eye
10-09-2009, 17:18
<traczB> ja to mam Ojca .....
<traczB> jest już fajnie, jak to mówią penetracja w pełni a mój stary wpada
<traczB> momentalnie zaczeliśmy leżeć i udawać żę to taka siesta, mówie " jak sie wchodzi to się puka"
<traczB> a On " jak się puka to się zamyka"
<traczB> zatkało mnie .......
<traczB> a On " jak się puka to się zamyka"
:mrgreen:
adolfik9501
10-09-2009, 17:54
Skoro jesteśmy przy "puka":
Wchodzi gość do biura w jakimś państwowym urzędzie, a tam za biurkiem przy kawusi i plotkach dwie panie urzędniczki. Odwracają się w stronę przeszkadzającego i jedna mówi oburzona:
- Puka się !
Na co gość:
- Puka się ładniejsze...
woytec60
10-09-2009, 18:27
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img43.imageshack.us/i/macromo.jpg/)
mrozikulus
10-09-2009, 19:30
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img43.imageshack.us/i/macromo.jpg/)
ja rozumiem ,ze podpis moze sie wydawac nawet smieszny ,aczkolwiek ogolnie malo smieszna calosc
Zbigniew
10-09-2009, 20:30
Z koleżanką z Białegostoku właśnie rozmawiałem i oglądałem w Googlu mapę, bo muszę się wybrać do tego tajemniczego miejsca niebawem. No i jedno mnie zdziwiło - ale to już jest zagadką.
Jednak coś w tym jest, że tam już jest trochę jednak wschód. Co różni poniższe dwa skrinszoty (oprócz tego, że są z różnych miejsc) ? :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img216.imageshack.us/img216/2298/mozscreenshot266.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img89.imageshack.us/img89/4913/mozscreenshot265.jpg)
Oczywiście z pozdrowieniami dla koleżanek i kolegów z okolic Białego, Hajnówki, itd. :)
edit: Zapomniałem dopisać - dla zwycięzcy - jedyne i niepowtarzalne piwo Dojlidy :)
skulinski
10-09-2009, 20:46
pora roku?
Zbigniew
10-09-2009, 20:48
Yesss. A tak ogólnie potwierdza to, jak daleko Białystok jest na wschodzie :)
SADPUNK44
10-09-2009, 20:49
MZ,te dwa skrinszoty,różni to,że pierwszy,to Warszawa,każdy to miejsce powinien znać,więc nie wymaga opisu,a drugi,to Białystok,więc wręcz przeciwnie...:mrgreen:
skulinski
10-09-2009, 21:10
potwierdza to, jak daleko Białystok jest na wschodzie :)
Szczecin ma podobna zasade w siatce ulic jak Paryż, czy to potwierdza jak daleko jestesmy na zachodzie? ;) :D
Wg youtube powyżej 18 lat :D
http://www.youtube.com/watch?v=IBDrrhRO41c
Zbigniew
10-09-2009, 22:02
Szczecin ma podobna zasade w siatce ulic jak Paryż, czy to potwierdza jak daleko jestesmy na zachodzie? ;) :D
Żartowałem sobie przecież. Lepiej mi na PW wyślij adres, abym Dojlidy Ci przesłał :)
Quatermain
10-09-2009, 23:21
:)
http://www.komputerswiat.pl/media/639934/demotywatory-screen.jpg
:)
http://www.komputerswiat.pl/media/639934/demotywatory-screen.jpg
A moze tak
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/158bcqa-1.jpg
źródło (http://i27.tinypic.com/158bcqa.jpg)
Smutna prawda!
ja rozumiem ,ze podpis moze sie wydawac nawet smieszny ,aczkolwiek ogolnie malo smieszna calosc
No przecież to demotywator :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img216.imageshack.us/img216/2298/mozscreenshot266.jpg)
O, a ja tu pracuję. :D
A minimalnie wyżej mój blok.
O, a ja tu pracuję. :D
A minimalnie wyżej mój blok.
mój troszke wyżej i w prawo :)
Zbigniew
11-09-2009, 09:21
Mój dom zdecydowanie niżej i w lewo :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://thereifixedit.com/wp-content/uploads/2009/08/amy-diyswingset.jpg)
A moze tak
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/158bcqa-1.jpg
źródło (http://i27.tinypic.com/158bcqa.jpg)
Smutna prawda!
Dobre !
mad_mark
11-09-2009, 10:26
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://hawtness.com/wp-content/uploads/2009/09/Zack-T-crotchshot-P.jpg)
ktoś zwrócił uwagę ile tam jest krów w tle...? :D
Mój dom zdecydowanie niżej i w lewo :D
A mój dom gdzieś w lewym dolnym rogu ;o)
...czyli piłka w naszym wykonaniu. :)
- Interesuje mnie jedynie zwycięstwo! - grzmiał Leo Beenhakker
przechadzając się w tę i z powrotem przed grupką skupionych piłkarzy.
- Dobrze, powtórzę jeszcze raz. Żewłakow! Co to jest?
Wywołany wyprężył się na baczność i stuknął obcasami. To znaczy próbował,
lecz gumowe korki stłumiły odgłos.
- To jest kura panie generale!
- Gówno tam! Bosacki! Co to jest?
Bartosz Bosacki przez chwilę z uwagą przyglądał się okazanemu przedmiotowi.
- To nie jest kura? - zaczął asekuracyjnie.
- Dobrze. To nie jest kura. A co to jest?
- Nie kura, panie gene... znaczy, panie trenerze.
- To już wiem. Pytałem, co to jest.
- To jest... to jest piii...
- Dobrze, dobrze, pi?
- Pinokio?
- Sam jesteś Pinokio! Dudka! Co to jest?
- To jest piłka, panie trenerze!
- Brawo! Świetnie! Reszta słyszała? No to wszyscy razempowtarzamy. Głośno!
Żebym was słyszał!
- Toooojeeeeestpiiiiiiiłkaaaaaaa.
- Dobrze. Piłka do gry w piłkę nożną, zwaną też futbolem.
Dlatego czasami nazywa się ją też futbolówką. Dudka! Czemu Gancarczyk się
przewrócił? Dariusz Dudka podbiegł do kolegi, który zsunął się z ławki i
jęczał na podłodze w pozycji "ranek na weselu". Fachowo sprawdził puls
i oddech, po czym zdał relację.
- Zwykłe omdlenie, panie trenerze.
- Omdlenie? A to czemu?
- Zwykle tak reaguje na natłok informacji. Po prostu układ nerwowy mu się
wyłącza. Pan trener podał zbyt dużo informacji o piłce, kolega próbował to
przyswoić i zapomniał oddychać. Niedotlenienie mózgu i omdlenie jako
naturalna konsekwencja.
- Ale ja tylko powiedziałem, że piłka to futbolówka!
- No właśnie. Za dużo informacji na raz, proszę pana.
Leo przez chwilę milczał, po czym machnął ręką.
- Nieważne. Błaszczykowski! Co macie robić z piłką na meczu?
- Nie dotykać rękami!
- Dobrze. A do tego co? Tak, Boruc?
- Ja mogę rękami, trenerze?
- Możesz.
Ktoś nieśmiało zaprotestował.
- Dlaczego Boruc może rękami, a my nie?
- Bo Boruc jest bramkarzem.
- Ale to niesprawiedliwe. Dlaczego zawsze Boruc jest bramkarzem?
- Bo mam rękawice, złamasie!
- Sam jesteś złamasem, złamasie!
- Spokój!!! - Leo włożył w ten okrzyk tyle sił, ile miał -Boruc może
dotykać piłki rękami, a wy nie. Jasne?
- Ale...
- Jasne?!!!
- Tak, trenerze.
- To dobrze. Nie zazdrośćcie mu, bo on będzie musiał cały
mecz stać na bramce, a wy będziecie mogli strzelać gole. Ooo... widzę że
Gancarczyk doszedł do siebie. Zuch chłopak. Tak, Lewandowski?
- Co to znaczy strzelać gole, trenerze?
- To znaczy musicie umieścić piłkę w bramce przeciwnika.
- Ale tylko Boruc może jej dotykać!
- Tak, ale piłka nożna polega na kopaniu piłki nogami.
Trochę to zakrawa na pleonazm, bo niby nie można kopać
rękami, ale... Czemu Gancarczyk znowu leży?
- Pleonazm, trenerze. Załatwił go pan tym chyba na cacy.
- Ups...
- Chyba trzeba będzie zadzwonić po erkę...
- Dobrze, niech ktoś zadzwoni. Na czym to ja... Acha.
Trzeba wkopać piłkę do bramki przeciwnika.
Wśród zawodników zapanowało poruszenie. Wreszcie z ławkipodniósł się
Krzynówek.
- Ale to bardzo trudne, trenerze. Niech pan sam spojrzy -
piłka jest okrągła i bardzo trudno jest ją tak kopnąć, żeby poleciała tam
gdzie się chce. O, proszę...
Tu Krzynówek postawił przed sobą piłkę i spróbował kopnąć w stronę
Beenhakkera. Guerreiro, trafiony centralnie w nos, dołączył stanami
świadomości do Gancarczyka. Leo przeciągnął sobie wolno dłonią po twarzy.
Zrobił kilka głębokich wdechów.
- Nie wiem, jak tego dokonacie, ale macie wygrać. Macie
ich roznieść, rozgnieść i rozgromić! Macie być jak polska husaria
pod Wiedniem! Jak szwoleżerowie pod Samosierrą! Jak Jagiełło pod
Grunwaldem! Zrozumiano?
Brożek nieśmiało podniósł rękę.
- Na pewno jak Jagiełło pod Grunwaldem?
- Tak, do jasnej cholery!
- A skąd trener tak dobrze zna historię Polski?
- Nieważne! A teraz won! Na boisko!
Piłkarze stali przy wyjściu do szatni. Lewandowski jeszcze raz przypominał
słowa trenera.
- Pamiętacie, co nam powiedział? Mamy być jak Jagiełło!
- A co robił Jagiełło? - spytał Guerreiro, któremu dawna historia Polski
nie była jeszcze dość bliska.
- Z tego co wiem, to trzeba stać na wzgórzu i po prostu patrzeć, co robią
tamci...
- Ale na boisku nie ma wzgórza!
- No to po prostu będziemy stać i patrzeć. Trener na pewno będzie zadowolony
!!!.
mateo912
11-09-2009, 13:22
:mrgreen: niesamowite po prostu:D
miron19j
11-09-2009, 13:46
:mrgreen: niesamowite po prostu:D
obawiam się, że może być prawdziwe
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)
slanting_eye
11-09-2009, 14:48
Jadźka !
- Czego ?
- Przyjeżdżaj do mnie do roboty ! Mam ochotę na ostre rżnięcie na moim biurku !
- Zgłupiałeś ??? A sekretarka ??
- Aaaa ... to mogę z nią ???
Bogdan baraszkował w najlepsze z kochanką, gdy usłyszał, że
samochód jej męża wjeżdża na podjazd.
Niewiele myśląc złapał swoje ubranie i wyskoczył przez okno, mimo
że na zewnątrz padał deszcz. Traf chciał, że ulicą przebiegał
właśnie maraton. Bogdan postanowił dla niepoznaki dołączyć do
zawodników.
- Zawsze biegasz nagi? - zapytał go po przebiegnięciu kilku
kilometrów jeden z biegaczy.
- Tak - odparł Bogdan. - Czuję się wtedy naprawdę wolny, a powiew
wiatru przyjemnie chłodzi moją skórę.
- To dlaczego biegniesz z ubraniem pod pachą? - dopytuje się
sportowiec.
- Po zakończonym biegu mogę od razu ubrać czyste ciuchy - wyjaśnił
Bogdan.
- A zawsze biegasz z nałożoną prezerwatywą? - zapytał zawodnik.
- Nie, tylko kiedy pada...
Wygląda dżdżownica z ziemi, a tu obok druga.
- Dzień dobry!
- Co, dzień dobry!? Własnej dupy nie poznajesz?!
woytec60
11-09-2009, 16:29
ja rozumiem ,ze podpis moze sie wydawac nawet smieszny ,aczkolwiek ogolnie malo smieszna calosc
Może i smutny.
Jednak kandydaci do nagrody Darwina bawią mnie niezmiennie od lat :roll:
Skąd się biorą tacy, jak "fotograf" z tamtych fotek? Brak instynktu samozachowawczego?
Czy raczej zwykła głupota?
Tym co nie jeszcze znają (a są tacy? ) polecam komiks What the Duck?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img42.imageshack.us/i/19073315.gif/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img17.imageshack.us/i/78191026.gif/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img40.imageshack.us/i/87440118.gif/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img17.imageshack.us/i/57603684.gif/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img5.imageshack.us/i/zabawka.gif/)
Polskie wersje pochodzą z Fotopolis (http://www.fotopolis.pl/index.php?komiks=&kid=&karch=1), więcej znajdziemy na stronce autora (http://www.whattheduck.net/), Aarona Johnsona.
PS
Pewnie było ze sto razy ale i tak warto zaglądać na oryginalną stronkę bo niektóre z historyjek sa świetne ;)
PPS
Dubla zrobiłem, sorki, prosze o usunięcie pierwszego z dwóch... :oops:
ktoś zwrócił uwagę ile tam jest krów w tle...? :D
Czego?
SADPUNK44
12-09-2009, 00:12
Czego?
Jakich krów?...
Yesss. A tak ogólnie potwierdza to, jak daleko Białystok jest na wschodzie :)
Zbigniew jak zwykle głupoty opowiadasz.
Pooglądałem zdjęcia na google'u i akurat w tym przypadku (Białegostoku) zostały wykorzystane zdjęcia w podczerwieni.
Stosuje się je do fotografowania terenów znajdujących się pod wodą, terenów zalewowych, popowodziowych oraz badania wilgotności terenu (roślin).
Żeby nie było całkiem offtopicznie:
Zimą, a szczególnie podczas zalegania śniegu nie robi się zdjęć lotniczych, bo fotografowanie ziemi pokrytej śniegiem to jak wykonywanie aktów kompletnie ubranym modelkom. ha ha ha!
everyman
12-09-2009, 00:23
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://hawtness.com/wp-content/uploads/2009/09/Zack-T-crotchshot-P.jpg)
ktoś zwrócił uwagę ile tam jest krów w tle...? :D
...a kto się próbował podnieść odruchowo, żeby spojrzeć bardziej z góry?
---------
Co robi fotograf gdy ma burdel w kuchni?
Zdjęcie na bloga.
- Mamo jak to jest że ja jestem czarny a ty i tatuś jesteście biali?
- To była taka impreza że ciesz się że nie szczekasz!
Jak reagują matematyk i informatyk widząc:
x=5;
x=x+2;
Matematyk: "0=2, gdzieś jest błąd!"
Informatyk: "x=7"
Kierowca siedzi w rozwalonym samochodzie z wybałuszonymi oczami,
a policjant zwraca się do niego z ojcowskim pouczeniem w te słowa:
- No i widzi pan? Pan zapiął pas i nawet pan nie draśnięty, a pana kobieta
nie zapięła i teraz się wala tam w krzakach z penisem w zębach.
Na czas kryzysu: spleśniały ser, stare wino i samochód bez dachu.
SADPUNK44
12-09-2009, 00:24
Zbigniew jak zwykle głupoty opowiadasz.
Pooglądałem zdjęcia na google'u i akurat w tym przypadku (Białegostoku) zostały wykorzystane zdjęcia w podczerwieni.
Stosuje się je do fotografowania terenów znajdujących się pod wodą, terenów zalewowych, popowodziowych oraz badania wilgotności terenu (roślin).
Żeby nie było całkiem offtopicznie:
Zimą, a szczególnie podczas zalegania śniegu nie robi się zdjęć lotniczych, bo fotografowanie ziemi pokrytej śniegiem to jak wykonywanie aktów kompletnie ubranym modelkom. ha ha ha!
Wtopa,panie Zbychu...
Zbigniew
12-09-2009, 00:27
No wtopa. Nawet najlepszym się zdarza :-P Ważne żeby przyjąć to z podniesioną głową, co niniejszym czynię.
Zbigniew
12-09-2009, 00:37
Nie no, chwila, bez jaj. Nie żebym na siłę musiał coś udowodnić, ale też przyjrzałem się właśnie tym mapom ... Tak więc proszę nie żartować sobie z moderatora.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img7.imageshack.us/img7/9964/bezjaj.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img16.imageshack.us/img16/3502/bezjaj2.jpg)
SADPUNK44
12-09-2009, 00:38
No wtopa. Nawet najlepszym się zdarza :-P Ważne żeby przyjąć to z podniesioną głową, co niniejszym czynię.
Rispekt...:D
SADPUNK44
12-09-2009, 00:40
A piwko for hu?
Zbigniew
12-09-2009, 00:49
For myster skulinski :D
Zbigniew
12-09-2009, 01:08
Ksiądz, Pop i Rabin dyskutują o cudach. Pierwszy mówi ksiądz:
- Pewnego razu wracałem od chorego, aż tu nagle zaskoczyła mnie straszliwa burza. W drzewo obok trafił piorun. Przestraszyłem się, że zaraz trafi we mnie, więc padłem na kolana i modlę się: "Panie! Spraw cud i ocal mnie!" I wtedy w promieniu kilkudziesięciu metrów ode mnie burza ustała, przestał padać deszcz i mogłem spokojnie dojść na plebanię.
Pop na to:
- Eee, to jeszcze nic. Ja kiedyś płynąłem statkiem, aż tu nagle zaskoczył nas na morzu straszliwy sztorm. Wszyscy byli pewni, że nie ujdziemy z życiem. Padłem na kolana i się modlę: "Boże! Ocal nas, grzeszników!" I wtedy, w promieniu kilometra morze zrobiło się spokojne.
Rabin na to:
- To drobiazgi. Ja kiedyś szedłem w szabat ulica, nagle patrzę: leży otwarta walizka wypełniona banknotami. Szabat - więc walizki podnieść nie można, bo to grzech ogromny. Padłem więc na kolana i się modlę:
"Jahwe! Uczyń cud i pozwól mi wziąć te pieniądze!" I nagle w promieniu dziesięciu metrów zrobiła się środa.
bukowy dziad
12-09-2009, 01:15
Zbyszku - a ja to bym na Twoim miejscu bany porozdawał, że ci na autorytet moda wjeżdzają i to w dodatku bezzasadnie;):D
wiecie dlaczego mężczyźni nie mają cellulitu?
bo to brzydko wygląda.
Zbigniew
12-09-2009, 01:17
To jeszcze coś - to już było chyba, ale bawi mnie bardzo...
Co powiedział szeryf Alabamy, gdy znalazł murzyna z 34-oma ranami postrzałowymi?
Tak brutalnego samobójstwa jeszcze nie widziałem.
Zbigniew
12-09-2009, 01:36
Normalnie kawał byłby trochę za długi, ale ten jest całkiem dobry i warto
-------
Na świecie istnieje tylko jedna zasada - musisz uszczęśliwiać kobiety!
- Zrób coś, co ona lubi, a nabijesz za to punkty
- Zrób coś, czego ona nie lubi, a stracisz punkty
- Zrób coś, co ona lubi i oczekuje tego od Ciebie, a nie dostaniesz za to żadnych punktów
Zacznijmy od podziałki systemu punktowego - wygląda to następująco:
1) Proste obowiązki
Ścielisz łóżko: +1
Ścielisz lóżko, ale zapominasz ułożyć na nim ozdobnych poduszeczek: 0
Po prostu rzucasz kołdrę na pogniecione prześcieradło: -1
Idziesz jej kupić extra cienkie podpaski ze skrzydełkami: +5
Robisz to samo w burzę śnieżną: +8
Wracasz z tych zakupów, ale z piwem: -5
Wracasz z wyprawy po podpaski z piwem, ale bez podpasek: -25
Nocami sprawdzasz szelesty, które wydają się jej podejrzane: 0
nie znajdując niczego: 0
Jeżeli coś znajdziesz: +5
Zabijasz to kijem do golfa: +10
Gdy to był jej kot: -40
2) Zobowiązania socjalne
Przez całe party zostajesz u jej boku: 0
Zostajesz chwilę u jej boku, a potem idziesz do
- kolegi: -1
- kolega ma na imię Agnieszka: -4
- Agnieszka jest tancerką: -6
- z powiększanym biustem: -18
Na jej urodziny zabierasz ją na niezłe jedzenie: 0
Nie jest to bar szybkiej obsługi: +1
Jest to bar szybkiej obsługi: -2
Jest to knajpa z ekranem do transmisji sportowych: -3
Ta sama knajpa z transmisjami "live": -10
A Ty pomalowałeś twarz w barwy klubowe: -50
Wychodzisz z kumplem: -5
Twój kumpel jest szczęśliwie żonaty: -4
Jest kawalerem: -7
Jeździ sportowym samochodem: -10
I to włoskim ...: -25
Idziesz z nią do kina: 0
Na film, który jej się podoba: +1
Na film, którego Ty nienawidzisz: +5
Na film, który Tobie się podoba: -2
Na film, w którym cyborgi pożerają ludzi: -9
Wcześniej ją okłamujesz i mówisz, że będzie to film o miłości: -15
3) Twój wygląd
Rośnie Ci widoczny brzuch: -10
To samo, ale trenujesz, by się go pozbyć: +8
To samo, ale Ty przerzucasz się tylko na szelki: -25
I nosisz koszule typu Hawaje -35
Mówisz "nic nie szkodzi", bo ona ma podobny: -800
4) Pytania kłopotliwe
Ona: Czy jestem za gruba?
Zwlekasz z odpowiedzią: -10
Pytasz: Gdzie?: -35
Każda inna odpowiedź?: -20
5) Komunikacja
Sluchasz jej: 0
I próbujesz wyglądać na skoncentrowanego: -10
Ponad 30 minut: +5
Ponad 30 minut podczas transmisji meczu w telewizji: +12
Robisz to samo nie spogladając ani razu na ekran: +100
Robisz to samo, ale ona odkrywa ze zasnąleś: -200
(Uwaga: punkty dodatnie przepadają po 2 dniach, punkty ujemne w ogóle nie tracą ważności)
hmmm...w którym miejscu jest to dowcipne? Może trochę przerysowane, ale niestety prawdziwe...:mrgreen: Można jeszcze dodać:
"Kochanie, zaraz się kładę, tylko dokończę pracę", ona budzi się po godzinie i widzi:
- że faktycznie dokańczasz pracę, więc jesteś odpowiedzialny +10
- że siedzisz na forum Nikona i oglądasz akty, albo co gorsza, samoloty, ale przynajmniej dobrze, że masz hobby :mrgreen: -5
- że siedzisz na forum nikona i rechoczesz czytając humor -10
- że siedzisz na forum nikona w dziale humor, czytasz powyższy dowcip o punktach, masz niezły ubaw i jeszcze coś do niego dopisujesz - 50
:mrgreen:
PS Muszę kończyć, bo się właśnie Moje Kochanie budzi... ;)
...jeszcze coś doszło:
- masz ubaw, czytając jej ten dowcip i swój komentarz do niego -20
- siedzisz na forum itd... ona pyta która godzina, mówisz jej, że pierwsza, ona sprawdza, że jest trzecia - 25
mibartek
12-09-2009, 03:20
- siedzisz na forum itd... ona pyta która godzina, mówisz jej, że pierwsza, ona sprawdza, że jest trzecia - 25
uuuuuuuuu, ależ to prawdziwe :-D ja to dostaje z -75 co najmniej wtedy :mrgreen:
heh no i teraz akurat jest "pierwsza" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
...czyli piłka w naszym wykonaniu. :)
- Interesuje mnie jedynie zwycięstwo! - grzmiał Leo Beenhakker
przechadzając się w tę i z powrotem przed grupką skupionych piłkarzy.
Myślę, że wypadałoby podać źródło - http://chakier.bblog.pl/
Tym bardziej, że na blogu Chakiera jest dużo więcej takich kwiatków. A cykl o serwerze najlepiej jest czytać od początku, tj. od part I :)
Pozdrawiam, Stasio.
wiecie dlaczego mężczyźni nie mają cellulitu?
bo to brzydko wygląda.
Rozbroiłeś mnie tym... :mrgreen:
everyman
12-09-2009, 13:14
Nie wiem czy śmiać się, czy płakać: http://www.prawko.com.pl/forum/viewtopic.php?f=4&t=1797 ...aż strach jeździć po drogach wiedząc, że takie osoby zdają.
Megazordon
12-09-2009, 13:37
Nie wiem czy śmiać się, czy płakać: http://www.prawko.com.pl/forum/viewtopic.php?f=4&t=1797 ...aż strach jeździć po drogach wiedząc, że takie osoby zdają.
Nic nowego. Wystarczy się przejechać w godzinach szczytu po jakimś większym mieście w Polsce, żeby zobaczyć, co niektórzy ludzie wyprawiają na ulicy i stwierdzić, że przepisy nie istnieją. Znaki poziome na drodze, to tylko kreski namalowane przez graficiarzy, a światła sobie mrugają z czerwonego na zielone, bo tak są zaprogramowane.
Myślę, że wypadałoby podać źródło - http://chakier.bblog.pl/
stasio - dziękuję za zwrócenie uwagi.
Autora blogu przepraszam iż nie podałem źródła tekstu - tekst dostałem na maila bez linka do strony.
Przychodzi Maniuś do domu:
- Mamo, żenię się!
- Jak ona ma na imię?
- Roman.
- Maniuś, Roman to przecież chłopiec!
- *****, coście się wszyscy uparli - w przyszłym tygodniu Roman kończy czterdzieści lat,
a wszyscy w kółko chłopiec i chłopiec!
Lecą ludzie samolotem. Nagle z głośnika głos pilota.
- Proszę państwa, proszę się nie denerwować, mamy małą awarię.
Proszę przejść na lewą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka.
Ludzie przechodzą na lewą stronę, samolot się przechyla, a pilot:
- Jak państwo słusznie zauważyli, lewy silnik płonie.
Mała panika na pokładzie ale od czego drugi silnik...
Za chwilę jednak znów głos...
- Proszę państwa, a teraz spokojnie, powoli proszę przejść na
drugą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka...
Ludzie już bardziej podenerwowani przebiegają na drugą stronę;
- Jak widać proszę państwa, drugi silnik również płonie...
Panika zaczyna wybuchać na pokładzie...
- A teraz proszę spojrzeć w dół.
Wszyscy przylepili się do okienek.
- Jak widać, pod nami rozpościera się duże, piękne jezioro, a
pośrodku widać mały żółty pontonik. Z małego żółtego pontonika;
mówiła do państwa załoga samolotu...
...Z małego żółtego pontonika;
mówiła do państwa załoga samolotu...
Oj, dobrze, że matrycy w tym czasie nie czyściłem :D Ale z monitora muszę zetrzeć :) Świetne reporterskie zakończenie, hehe
Wszyscy przylepili się do okienek.
- Jak widać, pod nami rozpościera się duże, piękne jezioro, a
pośrodku widać mały żółty pontonik. Z małego żółtego pontonika;
mówiła do państwa załoga samolotu...[/QUOTE]
lol, swietne
- Jak widać, pod nami rozpościera się duże, piękne jezioro, a
pośrodku widać mały żółty pontonik. Z małego żółtego pontonika;
mówiła do państwa załoga samolotu...
mocne :mrgreen: dobrze że już w tym roku nigdzie nie lecę samolotem ;) ;)
Lucky_Luck
13-09-2009, 23:45
Dwie sceny kibicowskie, która lepsza? :>
Młoda Kibicka - Video (http://www.youtube.com/watch?v=qf63ehjSXao&feature=related)
Żyjemy w czasach zakłamania - Video (http://www.youtube.com/watch?v=dMastB6OT8Q) :)
To chyba będzie hit (http://www.youtube.com/watch?v=DrlO5fbZPZc) hehe
Najkrótszy dowcip:
"Polska gola!"
Nie no, chwila, bez jaj. Nie żebym na siłę musiał coś udowodnić, ale też przyjrzałem się właśnie tym mapom ... Tak więc proszę nie żartować sobie z moderatora.
sorry Zbigniew. zapomniałem ze żyjemy w dobie internetu i wszystko łamać wszystkie zasady - tu zdjęcia satelitarne terenów pod śniegiem.
mój profesor od teledetekcji dostałby czkawki.
To chyba będzie hit (http://www.youtube.com/watch?v=DrlO5fbZPZc) hehe
niby dlaczego?
Jeśli było - sorry;)
Kanar podchodzi do tredowatego:
- poproszę bilet
Trędowaty zaczyna szukać po kieszeniach. Po chwili odpada mu jedna ręka. Nie namysla się długo i wyrzuca ją przez okno. Szuka dalej.Po chwili odpada mu też noga. Znowu - wyrzuca ją za okno.
Na to kanar:
- zaraz, zaraz, mu tu gadu gadu a pan mi powoli spier...a
Był sobie raz pewien książę, który pewnego dnia spytał piękną księżniczkę, czy wyjdzie za niego za mąż.
W odpowiedzi usłyszał tylko krótkie: "Nie!"
I żył książę długo i szczęśliwie, jeździł na polowania i na ryby, każdego dnia spotykał się z kolegami, pił mnóstwo piwa, a czasem upijał się w sztok, grał w golfa, rozrzucał skarpetki po domu i nie opuszczał deski sedesowej, posuwał służki, sąsiadki i koleżanki, śpiewał pod prysznicem na cały głos, a kiedy miał na to ochotę to pierdział, głośno bekał i drapał się po jajcach.
Koniec...
Ha! Nauczyłem się dodawać filmiki! A można też z vimeo?
ZIrmztAe40o
Boryszuk
15-09-2009, 12:17
tak jak nie lubie ukrytych kamer, to ten filmik mi sie wyjatkowo podoba ;)
mateo912
15-09-2009, 16:55
dobre:mrgreen:
najlepszy koleś z 1:36 :D:D
http://www.youtube.com/watch?v=Chh85U4FsK0
:D
BlackRoger
15-09-2009, 18:52
Uroki Familiady
1. - Czym się bawią dzieci w piaskownicy?
- Przewracają się.
2. - Potrawa z warzyw?
- Kalafior
3. - Soczysty owoc?
- Banan
4. - Kto spełnia życzenia?
- Byk.
5. - Coś kwaśnego?
- Kwas solny.
6. - Co robia koty?
- Skakają.
Perełki teleturnieju VA BANQUE
1. - Mówimy tak, gdy ktoś nie orientuje się, nie zna się w danym temacie.
- Co to znaczy pieprzyc androny?
2. - Szkielet tego zwierzęcia często spotykamy w łazience.
- Czym jest pies?
Nie ustępuje im oczywiście NAJSŁABSZE OGNIWO
1. - Jaką wspólna nazwę noszą popularny batonik oraz rzymski bóg wojny?
- Snickers.
2. - Jaka literę przypominają krzywe nogi?
- L
3. Kogo pokonali Grecy w finale Euro 2004?
- Nikogo. Wygrali.
4. Jakiego koloru jest sroka?
- Czerwono-żółta.
5. - Ile par oczu ma mucha?
- Sto milionów.
6. - Rodzaj potwora?
- Kangur.
7. Kupa czy beczka?
- (chwila ciszy) beczka!
- Nie, śmiechu…
8. - Jakim gazem były napełniane sterowce?
- Gazem musztardowym.
9 - Jakim językiem posługuje się większość mieszkańców czeskiej Pragi?
- Nie mam pojęcia.
10. - Po jakiej orbicie krąży Księżyc wokół Ziemi?
- Księżyc nie krąży wokół Ziemi.
11. - Jak nazywa się najstarsze drzewo w Polsce?
- Baobab.
- Ja się nie pytam jakie zwierzątko ma pan w domu. Podpowiem, ze jest to dąb, proszę powiedzieć jak ma na imię.
- Zenon.
12. - Jaka jest wspólna nazwa dla pocisku do kuszy I taniego wina?
- Jabol.
13. Kraj w Ameryce Południowej, który jest symbolem chaosu.
- Harmider
14. Zwierze na literę "M"
- Miś
15. Zielony barwnik obecny w roślinach?
- Mech
16. - Nazwa stworzenia, które może mieszkać w nosie.
- Gil.
- Widzę, ze znasz się na tej dziedzinie, może wymienisz inne zwierzę, które można mieć w nosie?
- (pewny siebie) Koza!
- Jesteś prawdziwym specjalista w tym temacie (chodziło oczywiście o muchy w nosie)
I na koniec niezmiennie uwielbiany przez widzow JEDEN Z 10
1. Z czym można puścić zrujnowanego bankiera?
- Z dymem.
2. - Z którego miejsca na Ziemi wszędzie jest na północ?
- Wszystkiego drogi prowadza do Rzymu.
3. Kto gra role Podstoliny w "Zemście"?
- Janusz Gajos.
4. Jaka trwa teraz era geologiczna?
- Atomowa
5. Ile skrzydeł maja pszczoły?
- Pszczoły nie maja skrzydeł.
6. Nazwa miasta w Polsce, ryba, narzędzie stolarskie. Jaka wspólną nazwę maja te trzy rzeczy?
- Strug.
7. Kto spotkał 7 krasnoludków - Królewna Śnieżka czy Śpiąca Królewna?
- Sierotka Marysia.
8. Największy polski gryzoń?
- Żubr
9. Z ilu pieśni składa się biblijna Księga Psalmów?
- Z Pieśni nad Pieśniami.
10. Jak się nazywa zwierzę żyjące na ziemi, które osiąga 30m długości?
- Żyrafa.
11. W spodniach albo na świadectwie?
- Pała
12. Czy diplodok żyje obecnie?
- Tak.
13. Główni bohaterowie "Nocy I dni".
- Jan i Bogumił
- To byłoby takie nowoczesne małżeństwo.
14. Jaka nazwę nosi najsławniejszy polski żaglowiec?
- Kusznierewicz.
http://www.youtube.com/watch?v=UzvB3vAUEdI
ja tylko linka dam :) miłego słuchania ;)
http://www.youtube.com/watch?v=UzvB3vAUEdI
ja tylko linka dam :) miłego słuchania ;)
:mrgreen: Dobre :mrgreen:
Psychotrop
15-09-2009, 23:29
nosz ja pierdziu ;)
gPrlYU_n14s
wiekszosc z obecnych tu śmiga z puchami po kościołach uwieczniając popełnianie sakramentalnych związkow, i właśnie w związku z tymi związkami ktoś ostatnio opowiedział mi storry :
ksiadz dotoczywszy sie do pary młodej w celu odsłuchania przysiegi, stając twarzą w twarz z narzeczonymi, uświadomił sobie że nie pamieta jak ma młody na imie. Odsunął delikatnie mikrofon na bok, pochylił sie nad młodym i półszeptem zapytał :
-jak ma pan na imie... ???
tu nastąpiła chwila ciszy, i tak juz zdenerwowany młodzieniec zmieszał sie jeszcze bardziej, choć przed chwilą myślał że już bardziej nie można, chwycił mikrofon i dumnie wyrecytował
-pan ma na imie Jezus Chrystus...
grudzinsky
16-09-2009, 00:29
Psychotrop to je swietne :D
ostatnio w tv widzialem ;)
u7PE6ozNhM8&NR=1
grudzinsky
16-09-2009, 01:15
W_I8bSD-btA&feature=related
WrbwPPKtqLg&feature=related
JA5clDG52jw&feature=related
HGJsVd1jJOc&feature=related
http://demotywatory.pl/159922/--Juz-wiecej-odcinkow-nie-dam-rady
http://demotywatory.pl/151927/Bake-Rolls
I NA DESER SZPIEG ALA CANON :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img269.imageshack.us/i/24619944.jpg/)
Dobrze, że ma lampę, bo przez dziurkę od klucza to pewno mało światła wpada... :p
fotoMichal
16-09-2009, 08:53
NOWE BMW
w końcu będzie widać paski na spodniach :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/81694372c1341cb2d631a71c819dcfea181-1.jpg
źródło (http://m.onet.pl/_m/81694372c1341cb2d631a71c819dcfea,18,1.jpg)
semyazza
16-09-2009, 10:15
nie wiem czy bylo - juz nie ogarniam....
Próba generalna wielkiej orkiestry symfonicznej. Wchodzi dyrygent:
-Koleżanki i koledzy, zaczynamy od części drugiej, opus pierwszy....Chwileczkę, a gdzie jest pierwszy skrzypek?
-Poszedł do toalety.
-Idźcie po niego, niech tu natychmiast wraca.
-Jakby to powiedzieć...on się tam onanizuje!
Dyrygent wściekły leci do toalety. Rzeczywiście - pierwszy skrzypek stoi w kącie i się masturbuje.
Dyrygent:
-I to k***a ma być pierwszy skrzypek?!? Dłoń swobodna, łokieć wyżej!
Osiemnastoletnia dziewczyna przyszła do swojej matki i mówi jej, że okres jej się spóźnia o dwa miesiące. Przerażona matka pobiegła do apteki po test ciążowy i po chwili wiadome jest, że dziewczyna jest w ciąży. Zdenerwowana matka krzyczy:
- Co za świnia Ci to zrobiła. Musisz mi powiedzieć, chcę go poznać.
Więc dziewczyna pobiegła do pokoju i zadzwoniła do znajomego. Po pół godziny pod dom zajeżdża nowiutkie Ferrari, z którego wysiada przystojny, elegancko ubrany gość w średnim wieku. Wszyscy siadają przy stole i gość mówi:
- Wasza córka powiedziała mi, o co chodzi, ja jednak niestety, ze względu na moją rodzinę, nie mogę się z nią ożenić. Jednak zapewniam Was, że nie chcę się migać od odpowiedzialności, więc jeżeli urodzi się córka, to zapiszę jej 3 sklepy i milion dolarów. Jeżeli to będzie syn, to dostanie 2 fabryki i milion dolarów. A gdy urodzą się bliźniaki, to dostaną po 5 milionów dolarów. Jednak jeżeli wasza córka poroni...
W tym momencie wtrąca się ojciec, który od samego początku nie odezwał się słowem:
- To przelecisz ją jeszcze raz.
sumerian_pl
16-09-2009, 11:17
NOWE BMW
w końcu będzie widać paski na spodniach :D
padłem:)
Megazordon
16-09-2009, 15:05
Nie do końca humor, ale bardzo pozytywny filmik:
http://www.joemonster.org/filmy/18861/Pokaz_umiejetnosci_lotewskich_freerunnerow
BlackRoger
16-09-2009, 21:35
qKSjyh9jPic&NR=1
Hehehe dobre. Pitstop prawie jak u Kubicy :D zawsze niezawodny ;)
slanting_eye
17-09-2009, 11:51
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://photos.nasza-klasa.pl/898692/58/main/3e026c9d93.jpeg)
Nie do końca humor, ale bardzo pozytywny filmik:
http://www.joemonster.org/filmy/18861/Pokaz_umiejetnosci_lotewskich_freerunnerow
Gdyby Darwin miał taki filmik, nikt by nie wątpił że człowiek pochodzi od małpy :)
Pomijając doskonałą formę i pomysłowość gości to sam filmik jest fajnie nakręcony. Trochę "fisz-owo" trochę HDR-owo. Fajne ruchy kamery...
mysle ze to tu pasuje: http://www.fishki.net/comment.php?id=57572
everyman
17-09-2009, 13:28
http://photos.nasza-klasa.pl/898692/58/main/3e026c9d93.jpeg
To nie jest śmieszne, dawno się nie logowałem i też mnie taki widok właśnie powitał. :(
---------------
Dwaj Yeti wychodzą z jaskini...
- No, synu - mówi starszy Yeti - spójrz, tam w dole rozłożyli się obozem ludzie. Pójdziesz tam i rozszarpiesz ich na strzępy, ok? To będzie twoja inicjacja.
I klepnąwszy go lekko w ramię, pchnął we wskazanym kierunku. Po jakichś pięciu godzinach mały Yeti wraca. Zionący wódą, obdarty ze skóry i z zawstydzeniem trzymający się za siedzenie. Ojciec załamał ręce:
- A niech mnie Budda, ty to jednak jesteś pechowy. Pierwsza twoja ekspedycja i od razu Gruzini...
---------------
Facet wraca z delegacji i znajduje żonę w łóżku z jakimś typem. Bez słowa wychodzi z domu na placyk przed blokiem. Siada na ławce z ciężkimi myślami:
"Ależ k**** z niej, przecież wysłałem jej sms-a, że wrócę wcześniej".
Posiedział, wypalił kilka papierosów, twarz mu trochę pojaśniała...
"Z drugiej strony, może to jednak nie k****, może zwyczajnie sms-a nie dostała..."
---------------
Do nieba w jednakowym czasie dostali się o. Rydzyk i ks. Jankowski. W bramie niebios wita ich uśmiechnięty Sw. Piotr z dobrotliwym wyrazem twarzy:
- Witajcie u bram niebios!! - rzecze Święty - podajcie swoje imiona, a sprawdzę, czy jesteście godni wejść do raju.
- Ojciec Tadeusz Rydzyk.
Święty Piotr rozwija dłuuuuga listę, szybki rzut okiem i...
- Niestety, synu, ale nie ma Cię na liście.
-Jak to??? - wybałuszył oczy Rydzyk - Przecież to niemożliwe. Byłem księdzem, autorytetem moralnym w kraju największego z papieży, codziennie miałem miliony słuchaczy...
- Przykro mi bardzo, ale nic nie mogę na to poradzić... - odparł Św. Piotr.
- Twoje imię?
- Ks. Henryk Jankowski.
Chwila ciszy.
- Przykro mi, synu, ale Ciebie tez nie ma.
- Jak to??? Przecież ja również byłem niesamowitym autorytetem moralnym w Polsce, walczyłem z wpływami innych narodów, mówiłem płomienne kazania. Ludzie słuchali mnie w pełnym skupieniu...!!
- Przykro mi bardzo, moi drodzy, ale skoro nie mam Was na lisice, nic nie mogę dla Was zrobić...
Zapanowała niezręczna chwila ciszy. Cała trójka niepewnie spogląda na siebie, po czym ks. Jankowski wzruszył ramionami i powiedział:
- Chodź, Tadek, co będziemy z Żydem gadać...
---------------
Wczoraj wybrałam sie na imprezę z moimi kolezankami. Powiedziałam mojemu męzowi, ze wrócę o północy.
"Obiecuje ci kochanie, nie wrócę ani minuty później" - powiedziałam i wybyłam.
Ale... Impreza była cudowna! Drinki, balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinków, było tak fajnie, że zapomniałam o godzinie.. Kiedy wróciłam do domu była 3 nad ranem.
Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszę tą wsciekłą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowałam, że mój mąż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyłam sama kukać jeszcze 9 razy... Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona, że chociaż pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do glowy - po prostu uniknęłam awantury z męzem...
Szybciutko położyłam się do łóżka, myśląc jaka to ja jestem inteligenta! Ha.
Rano, podczas śniadania, mąż zapytał o której wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, że o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego.
"Oh, jak dobrze, jestem uratowana...." - pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła. Mój mąż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc:
"Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką."
Zbladłam ze strachu, ale pytam pokornym głosem:
"Taaaak?! A dlaczego, kochanie?"
A on na to:
"Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła 'O k***a!', znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nastąpnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać..."
---------------
Pewne trzy parafie nawiedziła plaga wiewiórek. Całe dziesiątki rudych zwierzątek zamieszkały w murach kościołów.
Członkowie pierwszej parafii uznali to za wolę Boga i wiewiórki zostały.
W drugiej parafii delikatnie wyłapano wszystkie co do sztuki i wywieziono do lasu, ale po trzech dniach wróciły.
Tylko w trzeciej parafii znaleziono właściwe rozwiązanie. Wiewiórki zostały ochrzczone i wpisane do rejestrów parafialnych.
Od tamtej pory nikt ich w kościele nie widział.
---------------
Siedzą dwie samotne dziewczyny w barze, ogólnie jest OK, ale chłopa by się zdało.
- Znasz jakiś facetów?
- Pewnie.
- To dzwonimy do 32...
- A po co nam tylu?
- Po pierwsze: połowa nie przyjdzie.
- Ale po co nam 16-tu?
- Po drugie: połowa się napije.
- Ośmiu to też dużo.
- Po trzecie: połowa jak zwykle nie będzie mogła.
- A czterech?
- A co, nie chcesz dwa razy...???
---------------
Umarł student. Życie prowadził studenckie, więc przyszło mu iść do piekła. Przy bramie wita go diabeł i pyta:
- Słuchaj, co wybierasz? Piekło zwyczajne, czy piekło studenckie?
Student chwilę się zastanowił, po czym wybrał zwykłe piekło.
Pierwszy dzień: nic się nie dzieje, kompletna nuda, wieczorem przyszedł diabeł i wbił mu w dupę gwoździa.
Drugi dzień: nic się nie dzieje, kompletna nuda, wieczorem przyszedł diabeł i wbił mu w dupę gwoździa.
To samo trzeciego dnia, czwartego, piątego...
Po tygodniu student przychodzi do diabła i pyta, czy nie mógłby zobaczyć, jak to jest w tym piekle studenckim. Diabeł na to, że oczywiście. Odchyla zasłonę, a tam dziwki, szampan, kawior, impreza na całego, wszyscy się bawią. Student podbiega do pierwszego kolesia z brzegu i mówi:
- Słuchaj, do was tu nie przychodzi codziennie diabeł i nie wbija wam w dupę gwoździ?
- Nieee, no co ty, jakie gwoździe? Jestem tu od miesiąca i cały czas się bawię - odpowiedział zapytany.
Student zdecydował się więc zostać w piekle studenckim.
Wszystko cudownie, pije, pali, wyrywa panienki, aż po kilku miesiącach przychodzi diabeł z młoteczkiem i wiaderkiem gwoździ i mówi:
- No, dalej, nadstawiaj dupę, sesja!
---------------
Wyjeżdżając na krucjatę, król Artur postanowił sprawić swej żonie pas cnoty.
Poszedł tedy do kowala, a ten zaoferował mu najnowszy krzyk mody - pas z gilotynką!
Kupił więc go Artur, żonie założył, kluczyk zabrał i pojechał na krucjatę.
Wrócił po kilku latach, no i oczywiście zechciał sprawdzić, czy aby jego wierni rycerze nie okazali się wiarołomcami i nie próbowali uwieść jego pięknej Ginewry.
Ustawił ich w rzędzie i kazał spuścić spodnie.
Król doznał szoku: 11 rycerzy miało równiutko przycięte ptaszki. Z jednym wyjątkiem - Lancelot z dumą prezentował nienaruszone przyrodzenie.
- Moi wspaniali rycerze okazali się bandą hołoty! Na nikogo nie można liczyć, nikomu nie można zaufać! Jeno Ty, wierny Lancelocie, mi się ostałeś... - biada Artur i spogląda wyczekująco na Lancelota, by ten coś powiedział.
Ale Lancelot milczał...
---------------
- Czym się różni polskie prawo od amerykańskiego?
- Polskie gwarantuje: wolność wypowiedzi, a amerykańskie: wolność po wypowiedzi.
---------------
- Mam ciało osiemnastolatka. Trzymam je w tapczanie.
---------------
Bóg zwraca się do Adama:
- Adamie, daj mi swoje żebro!
- Nie dam!
- No, Adamie, nie drocz się, daj żebro!
- Nie dam!
- Proszę, Adam, daj!
- Nie dam, mam jakieś złe przeczucie.
---------------
Pyta dziennikarz przechodnia:
- Co pan dostał na święta?
- Urodziło mi się dziecko.
- To musi być pan szczęśliwy.
- Niezupełnie...
- A dlaczego?
- Bo żona złożyła się na prezent z sąsiadem.
woytec60
17-09-2009, 13:57
Do nieba w jednakowym czasie dostali się o. Rydzyk i ks. Jankowski...
Genialne :)
Stradivarius
17-09-2009, 14:29
---------------
Bóg zwraca się do Adama:
- Adamie, daj mi swoje żebro!
Powala :mrgreen:
Z pozdrowieniami dla wszystkich zielonych na forum ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img156.imageshack.us/img156/1425/offtop.gif)
mysle ze to tu pasuje: http://www.fishki.net/comment.php?id=57572
Ta dziewczyna na rolkach to Polka i to nie są jej zdjęcia zdjęcia ślubne : )
everyman
17-09-2009, 21:26
W Nowym Jorku otwarto nowy sklep, gdzie kobiety mogą wybrać i kupić męża.
Przy wejściu jest wywieszona instrukcja korzystania ze sklepu:
- możesz wejść do sklepu tylko jeden raz,
- jest 6 pięter, a cechy charakterystyczne mężczyzn zwiększają się z każdym piętrem,
- możesz wybrać jakiegokolwiek mężczyznę na piętrze lub iść piętro wyżej,
- jak wejdziesz wyżej, nie możesz już się cofnąć.
Pewna kobieta decyduje się wejść do sklepu, żeby znaleźć tego jedynego.
Na pierwszym piętrze wywieszka:
"Ci mężczyźni mają pracę."
Kobieta decyduje się wejść wyżej. Na drugim piętrze jest napis:
"Ci mężczyźni mają pracę i kochają dzieci."
Kobieta znów postanawia wejść wyżej. Na trzecim piętrze jest napisane:
"Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci i są bardzo przystojni".
Wow, myśli kobieta, ale postanawia wejść wyżej. Na czwartym piętrze wywieszka mówi:
"Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci, są bardzo przystojni i pomagają w pracach domowych".
- Niesamowite, pomyślała kobieta - jednak z ciężkim sercem odrzuca taką ofertę i postanawia wejść na wyższe piętro.
Na piątym piętrze jest napis:
"Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci, są bardzo przystojni, pomagają w pracach domowych i są romantyczni".
Kobietę kusi, żeby zostać na tym piętrze, ale decyduje się wejść na ostatnie piętro. Szóste piętro:
"Jesteś na tym piętrze odwiedzającą numer 31 456 012, tutaj nie ma mężczyzn. To piętro istnieje tylko po to, żeby pokazać, że kobiecie nigdy nie dogodzisz. Dziękujemy za odwiedziny w naszym sklepie".
Naprzeciwko tego sklepu został otwarty sklep "żon".
Na pierwszym piętrze są kobiety, które kochają sex.
Na drugim piętrze są kobiety, które kochają sex i są bogate.
Piętra od trzeciego do szóstego NIGDY NIE BYŁY ODWIEDZONE.
------------
Amerykanin, Niemiec i Meksykanin podróżują przez Amazonkę i zostają schwytani przez tubylców.
Przywódca plemienia mówi do Niemca:
- Co chcesz na swoje plecy podczas biczowania?
- Oliwę - odpowiedział Niemiec.
Tubylcy posmarowali mu plecy oliwą, a potężny tubylec uderzył go dziesięć razy.
Po wszystkim, na plecach Niemca pojawiły się ogromne pręgi.
Następnie kolej przyszła na Meksykanina.
- Co chcesz na swoje plecy podczas biczowania?
- Nic - odpowiedział.
I przyjął dziesięć ciosów bez mrugnięcia okiem.
Wreszcie przyszła kolej na Amerykanina.
- Co chcesz na swoje plecy podczas biczowania? - zwrócił się do niego tubylec.
- Meksykanina - odpowiedział Amerykanin.
------------
Facet, który przyszedł do fryzjera i zamówił golenie, skarży się, że ostatnio na policzkach pozostały mu kępki zarostu.
Fryzjer odpowiada, że ma sposób na dokładniejsze golenie i wyciąga z szuflady drewnianą kulkę. Każe ją facetowi włożyć w usta i rzeczywiście perfekcyjnie goli, naprężoną w ten sposób, skórę policzków.
Zadowolony z efektu klient płaci za usługę i szykując się do wyjścia, pyta:
- A co by się stało, gdybym przez przypadek połknął tę kulkę?
- Nic strasznego - uspokoił go fryzjer - przyniósłby pan ją jutro. A bo to mało razy się tak już zdarzyło?
------------
Córeczka pyta mamy tuż po wysłuchaniu bajki:
- Mamusiu, czy wszystkie bajki zaczynają się od: "Dawno, dawno temu"?
- Nie, kochanie - odpowiada mama - niektóre z nich zaczynają się od: "Skarbie, muszę dziś zostać dłużej w pracy".
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images47.fotosik.pl/200/2c023857a46b69e8.jpg)
BlackRoger
18-09-2009, 00:13
Nad rzeką siedzi krowa i pali trawkę. Zadowolona, klimat, te sprawy.
Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem...
- Jasne! Ciągnij macha bracie i poczuj się cool!
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwile. Zresztą, wiesz, co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci - będzie OK.
Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod woda, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz, hipciu, fazuję sobie trochę...
- Daj trochę, stuffu, ja też chcę...
- Podpłyń naprzeciwko do krowy. Ona ci da. Hipopotam podpłynął w gorę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- BÓBR, k..wa, WYPUŚĆ POWIETRZE!!! WYPUŚĆ POWIETRZE!!!
Zostawiła mnie, obwiniając o pedantyzm i zbytnią dokładność... jak tak mogła, po 137 aktach płciowych...
-Dlaczego zespoły metalowe grają tak szybko?
-Bo jak się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy....
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.muratordom.pl/images/smiles/icon_lol.gif)
Nad rzeką siedzi krowa i pali trawkę. Zadowolona, klimat, te sprawy.
Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem...
- Jasne! Ciągnij macha bracie i poczuj się cool!
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwile. Zresztą, wiesz, co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci - będzie OK.
Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod woda, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz, hipciu, fazuję sobie trochę...
- Daj trochę, stuffu, ja też chcę...
- Podpłyń naprzeciwko do krowy. Ona ci da. Hipopotam podpłynął w gorę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- BÓBR, k..wa, WYPUŚĆ POWIETRZE!!! WYPUŚĆ POWIETRZE!!!
to chyba najlepszy wpis w tym dziale :mrgreen:
a ja nigdy nie moge trafić na taki super moment
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/8420Over20The20Whole20Wedding20Thing-1.jpg
źródło (http://media1.break.com/dnet/media/2009/9/84%20Over%20The%20Whole%20Wedding%20Thing.jpg)
Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla:
- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychają.
- No to może ziemniaki.
- Nie, bo się ludzi potruje.
- No to posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy "Minister Zdrowia ostrzega po raz ostatni."
Wiem, że to "staroć" jest ale ostatnio przypadkowo trafiłem na ten filmik i nadal działa :)
http://www.youtube.com/watch?v=qnem69g-vUM&hl=pl
amator_r
18-09-2009, 17:01
Wchodzi pijak na dworzec autobusowy, szuka wolnego miejsca, ale nie ma dużego wyboru, więc siada obok księdza. Ksiądz niezadowolony, bo pijak "wonie" alkoholem, z jednej kieszeni wystaje mu butelka, z drugiej papierosy. Pijak wyjmuje gazetę i czyta. Po chwili zwraca się do księdza z pytaniem:
- Może mi ksiądz powiedzieć co powoduje artretyzm?
Ksiądz pomyślał: no! teraz mu palnę kazanie! - i zaczyna:
- Jeżeli nadużywasz alkoholu, papierosów, prowadzisz życie niemoralne - cudzołożysz, kradniesz, nie szanujesz wartości - to Bóg zsyła artretyzm!
Pijak pokiwał ze zdziwieniem głową, zakrył się gazetą i czyta dalej. Po chwili księdzu głupio się zrobiło, że tak z góry potraktował bliźniego, zaczyna w pojednawczym tonie:
- Przepraszam, wiem że tak nie powinienem, a jak długo pan ma ten artretyzm?
- Kto? Ja? - dziwi się pijak - ja nie mam, właśnie czytam, że papież ma!...
***
Pan Jezus pewnego dnia incognito przechadzał się po Nowym Yorku. W momencie kiedy przechodził przez slumsy, zaczepili go hipisi, którzy palili trawkę. Zaproponowali Jezusowi, żeby z nimi zapalił. Pan Jezus mówi sobie - czemu nie i zaciągnął się. Po pewnym czasie przypomniał sobie że się nie przedstawił hipisom, i mówi:
- Jestem Jezus,
a oni na to:
- I o to chodzi!
hackermuz
18-09-2009, 17:07
amator_r dawno się tak nie uśmiałem :D
A teraz dla wszystkich ambitnych fotografów-podróżników zadanie następujące. Chcemy się dostać z Tokio (to w Japonii) do San Francisco (Kalifornia, USA). W zaplanowaniu podróży z pomocą przychodzi nam Google i jego mapy. W związku z czym otwieramy stronę http://mapy.google.pl/ klikamy "pokaż trasę", jako punkt A wpisujemy Tokio, a jako B San Francisco. Jeszcze na koniec wybieramy samochód jako środek transportu i pełni nadziei klikamy na "pokaż trasę". Propozycja firmy Google wydaje się być nader ciekawa zwłaszcza dla osób nieco bardziej ambitnych. Polecam szczególnie pozycję 24 naszej trasy :)
o żesz Ty - przepłyn kajakiem :D :D padłem na ryj :D
A teraz dla wszystkich ambitnych fotografów-podróżników zadanie następujące. Chcemy się dostać z Tokio (to w Japonii) do San Francisco (Kalifornia, USA). W zaplanowaniu podróży z pomocą przychodzi nam Google i jego mapy. W związku z czym otwieramy stronę http://mapy.google.pl/ klikamy "pokaż trasę", jako punkt A wpisujemy Tokio, a jako B San Francisco. Jeszcze na koniec wybieramy samochód jako środek transportu i pełni nadziei klikamy na "pokaż trasę". Propozycja firmy Google wydaje się być nader ciekawa zwłaszcza dla osób nieco bardziej ambitnych. Polecam szczególnie pozycję 24 naszej trasy :)
No znalazlo mi firme San Francisco Fish Company w Tokyo.....o to chodzilo?
Sorry musze to sprawdzic jeszcze raz!
No znalazlo mi firme San Francisco Fish Company w Tokyo.....o to chodzilo?
Sorry musze to sprawdzic jeszcze raz!
ech.... chodzi o:
24. Przepłyń kajakiem Ocean Spokojny
Wjazd na teren: Stany Zjednoczone (Hawaje)
oraz
39. Przepłyń kajakiem Ocean Spokojny
Wjazd na teren: Waszyngton
FalkoN.pl
18-09-2009, 19:53
Ciekawe czemu połowę Hawajów muszę opłynąć od południa i po kiego grzyba mam płynąć do Seattle, zasuwać przez stany Waszyngton i Oregon, oraz pół Kalifornii, skoro San Francisco jest też na wybrzeżu... bez sensuu... :twisted:
Ciekawe czemu połowę Hawajów muszę opłynąć od południa i po kiego grzyba mam płynąć do Seattle, zasuwać przez stany Waszyngton i Oregon, oraz pół Kalifornii, skoro San Francisco jest też na wybrzeżu... bez sensuu... :twisted:
Bo musisz dotrzeć do najbliższej wypożyczalni kajaków pełnomorskich :mrgreen:
Ciekawe czemu połowę Hawajów muszę opłynąć od południa i po kiego grzyba mam płynąć do Seattle, zasuwać przez stany Waszyngton i Oregon, oraz pół Kalifornii, skoro San Francisco jest też na wybrzeżu... bez sensuu... :twisted:
Też mnie to zastanawiało. Doszedłem do wniosku, że skoro jest sugestia kajaka, a nie jakichś bardziej cywilizowanych środków transportu, to pewno oznacza to, że Google wspiera uchodźców. W takim wypadku wyznaczona trasa, chociaż mało wydajna geograficznie, może zoptymalizowana jest pod względem ilości straży przybrzeżnej.
No znalazlo mi firme San Francisco Fish Company w Tokyo.....o to chodzilo?
Sorry musze to sprawdzic jeszcze raz!
Hehe faktycznie:D
Ale pojechane!
durna pioseneczka na poprawę humoru
http://www.youtube.com/watch?v=XVoCJJFuS60
SADPUNK44
19-09-2009, 01:09
durna pioseneczka na poprawę humoru
http://www.youtube.com/watch?v=XVoCJJFuS60
Co Wy palicie?Ja palę tylko rodzime plony...:mrgreen:
woytec60
19-09-2009, 08:38
Z Wykopu: "Gafa" jednego z dzienników:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img87.imageshack.us/i/13463632z7053491x.jpg/)
Dali ciała :/
Ciekawe, czy to rzeczywiście niezamierzone?
northrop
19-09-2009, 08:41
Ciekawe czemu połowę Hawajów muszę opłynąć od południa i po kiego grzyba mam płynąć do Seattle, zasuwać przez stany Waszyngton i Oregon, oraz pół Kalifornii, skoro San Francisco jest też na wybrzeżu... bez sensuu... :twisted:
moze to byc tez troche naukowe rozwiazanie. przy pomocy pradu kuroshio na oceanie spokojnym prowadzacym w strone kontynentu ameryki polnocnej od strony azji, rozbil bys sie gdzies na plazach kalifornii. i stalo by sie tak, gdyby nie fakt, ze wzdloz kontynentu amerykanskiego, przychodza kolejne dwa prady, jeden w kierunku polnocnym (prad alaska), a drugi w kierunku polodniowym (prad kalifornia). co jak co.. ale gdyby zlapal Cie prad kalifornia, to wyladowal bys w meksyku, lub innym kraju ameryki centralnej, tudziez zawrocilo by Cie na australie pradem polodniowym. podczas gdy przechwyci Cie prad alaska, masz wieksze szanse na zatrzymanie sie wlasnie w seattle ;) a biorac pod uwage, ze w kajaku raczej nie masz za bardzo co walczyc z pradami oceanu, zalecany jest kierunek polnocny ;)
moze to byc tez troche naukowe rozwiazanie.
łaał - to google to jednak mądres jest :p
BlackRoger
19-09-2009, 12:16
Jak to się dzieje, że kursor się przesuwa kiedy Ty poruszasz myszką? Nigdy się nad tym nie zastanawiałeś??
TUTAJ (http://2006.1-click.jp/) odkrycie zagadki.
warto znać niemiecki :)
http://www.youtube.com/watch?v=J3jcpzF0ZXU&NR
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/1253211541_by_cthulhuJimi_500-1.jpg
źródło (http://static.demotywatory.pl/uploads/1253211541_by_cthulhuJimi_500.jpg)
Zbigniew
19-09-2009, 16:42
Doskonałe. Szczególnie wyraz twarzy :D
shaddixx
19-09-2009, 16:56
Jako ze temat juz prawie na czasie;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/1252942266_by_leklerk_500-1.jpg
źródło (http://static.demotywatory.pl/uploads/1252942266_by_leklerk_500.jpg)
Boryszuk
19-09-2009, 19:43
Ankieter pyta Czukczę, która nacja jest najgłupsza.
- Ormianie.
- A czemu Ormianie?
- A sąsiada mam Ormianina i on śpi z moją żoną. Ja jemu już kilka razy
tłumaczyłem: "Durniu, to moja żona!", a ten debil nie rozumie!
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/1253303045_by_gacjan_500-1.jpg
źródło (http://static.demotywatory.pl/uploads/1253303045_by_gacjan_500.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://static3.demotywatory.pl/uploads/1253151135_by_Zichenauer_500.jpg)
no to tak z innej beczki:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://seo-dns.com/en/wp-content/uploads/2009/07/Stallone_img.jpg)
i wideo do kampanii:
http://www.youtube.com/watch?v=mXDNzA8UaOg&feature=player_embedded
a jak juz jestesmy w temacie kultury zza Buga, czy czego tam obecnie:
http://www.youtube.com/watch?v=4FpD8wF1s6E&feature=player_embedded
ehhh jakaś taka średnia ta fota:) a więc prabauszka sylwestra stalone rodilas sie w rosji... juz go nie lubie ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images48.fotosik.pl/201/de56a6b348851116.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/e34d30788bbf156d-1.jpg
źródło (http://images46.fotosik.pl/201/e34d30788bbf156d.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/18258c28f55ea1a9-1.jpg
źródło (http://images39.fotosik.pl/198/18258c28f55ea1a9.jpg)
Quatermain
20-09-2009, 15:18
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/1253382375_by_garrett53_500-1.jpg
źródło (http://static.demotywatory.pl/uploads/1253382375_by_garrett53_500.jpg)
Marta Baranowska
20-09-2009, 17:02
Poszedł niewidomy na grzyby do lasu. Tak przeszukuje ziemie rękoma i nagle trafił na kupę. Chwycił ją w rękę, powąchał, wyrzucił i mówi:
-O k**** . Kupa! Dobrze że nie wdepnąłem
feuerwehrmann
20-09-2009, 20:22
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/1860_500-1.jpg
źródło (http://static.demotywatory.pl/uploads/1860_500.jpg)
Było?
Dla tych co pamiętają "wilka i zająca" ;)
http://www.youtube.com/watch?v=rfJ_C8RjLRk
Boryszuk
20-09-2009, 21:27
Uwaga, dla niektorych moze byc niesmaczne.
Z na wpół rozwalonego wychodka wypełza - cały umazany w gównie - Miś Puchatek.
Zajączek zszokowany konstatuje:
- Puchatku, ale Ty jesteś dziwny! Naprawdę nie widzisz różnicy między
pszczołami a muchami?
Uwaga, dla niektorych moze byc niesmaczne.
Z na wpół rozwalonego wychodka wypełza - cały umazany w gównie - Miś Puchatek.
Zajączek zszokowany konstatuje:
- Puchatku, ale Ty jesteś dziwny! Naprawdę nie widzisz różnicy między
pszczołami a muchami?
:mrgreen:
Może już było.. jesli nie, to polecam zwłaszcza muzykom chwilę relaksu przy największych instrumentalistach naszych czasów :D
Dla każdego coś miłego
Santana&Clapton
http://www.youtube.com/watch?v=g_E6fJTCKC0
Paco de Lucia
http://www.youtube.com/watch?v=89zM9pZzt0U
Jesli się komuś spodoba w wyszukiwarce wpisujemy obok nazwy zespołu shreds :)
.
adolfik9501
21-09-2009, 08:06
O tym jak to strażnicy wiejscy ze Szczecina instrukcję dostał: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7059787,Komu_straznik_ma_mowic_dzien_dobry .html
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/1249690230_by_czetnik_500-1.jpg
źródło (http://static.demotywatory.pl/uploads/1249690230_by_czetnik_500.jpg)
Psychotrop
21-09-2009, 14:36
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://static.demotywatory.pl/uploads/1253536335_by_makoba_500.jpg)
everyman
21-09-2009, 17:19
Jedzie 80-cio letni dziadek fiatem 126p. Nagle nie wyhamował i uderzył w BMW. Z BMW wysiada czterech dresiarzy, podchodzą do dziadka i mówią:
- Kasa gościu, biegiem.
- Ale ja nie mam.
- To dzwoń do syna niech przywiezie.
Dziadek zadzwonił do syna, po 5-ciu minutach podjechały dwa najnowsze Mercedesy, wysiada z nich ośmiu byków. Jeden z nich podchodzi do dziadka i mówi:
- Cześć tato. Co? Cofali i przypier....lili?
---------
Przychodzi blondynka do banku. Mówi, że wylatuje na wakacje za granicę i prosi o kredyt 3000 zł na dwa tygodnie. Urzędnik banku prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia. Blondi wyjmuje kluczyki od jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu wszystkiego bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw. Pracownik odbiera kluczyki i odprowadza samochód do podziemnego garażu.
Po dwóch tygodniach Blondi oddaje dług w wysokości 3000 zł i odsetki 22,50 zł. Urzędnik banku mówi:
- Cieszymy się z udanego kredytu i mamy nadzieję, że wakacje się udały. Jednak w czasie pani nieobecności doszły nas słuchy, że jest pani multimilionerką. Zastanawia nas, po co pani pożyczyła 3000 zł.
Blondi odpowiada:
- A gdzie do diabła w Warszawie znalazłabym parking strzeżony dla jaguara na dwa tygodnie za 22,50 zł?!
---------
Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa.
Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.
Dzijee sie tak datgelo, ze nie czamyty wyszistkch lteir w sołwie, ale cłae sołwa od razu.
---------
Idzie zając lasem i wrzeszczy:
- Przeleciałem lwicę!...
Spotyka wilka:
- Zając, zamknij pysk, chcesz żeby lew usłyszał? Poza tym i tak ci nikt nie uwierzy.
Zając wzruszył ramionami i drze pysk dalej:
- Przeleciałem lwicę! przeleciałem lwicę!
Spotyka niedźwiedzia:
- Zając, zamknij się bo lew usłyszy, i wszyscy będziemy mieli przerąbane, jak sie wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.
Zając idzie dalej i drze się:
- Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę!Przeleciałem lwi...
Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony ruszył za zającem, goni go, goni. Zając wskoczył w wydrążony stary pień. Lew skoczył za nim, ale utknął. Utknął tak, ze tylko tyłek mu wystaje, łeb jest w środku. Zając stanął, podszedł z tylu do lwa, rozejrzał się w koło, rozpina rozporek i mówi: - W to, to już k****a nikt mi nie uwierzy!
---------
Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie - wpadnę. Wita go miły, uśmiechnięty sprzedawca:
- Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet się zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Potrzebuję rękawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy nie?
- Skórzane.
- To proszę podejść do działu następnego.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
- Z klamerką czy bez?
- Z klamerką.
- Proszę podejść do następnego stoiska.
Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do działu naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!
- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie takie, jakie pan potrzebuje.
Facet idzie dalej:
- Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
- A jaki kolor?
Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam sedes, taką glazurę, dupę wam wczoraj pokazałem, dajcie mi papier toaletowy!
---------
- Co to może być, trzeci dzień nie chce mi się robić?!
- Pewnie środa.
---------
Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super brykę, nie masz kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają - narkotykom powiedz NIE!
---------
Święty Piotr postanowił zrobić nowe bramy do niebios. W tym celu wezwał 3 fachowców: białoruskiego, niemieckiego i polskiego.
Pierwszego poprosił białoruskiego i pyta, ile taka brama będzie kosztować. Ten szybko przeliczył - koszt stali, robocizna, razem 10 000,00
Drugiego wezwał niemieckiego. Ten też błyskawicznie przeliczył koszty i wycenił na 20 000,00
Trzeciego poprosił polaka, który na zadane pytanie, ile, od razu odpowiedział: 30 000,00
Na to Święty Piotr się oburzył!
- Jak to to... - i zaczyna podawać ceny.
Ale Polak mu przerwał:
- Spokojnie Święty Piotrze, dlaczego te nerwy, już tłumaczę: Święty Piotr 10 000,00, ja 10 000,00, a białoruski i tak zrobi za 10 000,00.
---------
Uwaga wirus!
"Jestem albańskim wirusem komputerowym, ale z uwagi na słabe zaawansowanie technologiczne mego kraju nie mogę nic Ci zrobić.
Proszę skasuj sobie jakiś plik i prześlij mnie dalej..."
---------
JEJ pamiętnik:
"Sobota wieczorem: wydał mi się trochę dziwny.
Umówiliśmy się na drinka w barze. Ponieważ całe popołudnie z koleżankami byłam na zakupach, myślałam, że może to moja wina... Dotarłam trochę z opóźnieniem, ale on nic nie powiedział. Żadnego komentarza.
Rozmowa była jakaś spięta, więc ja zaproponowałam pójść w inne miejsce, bardziej spokojne, intymne. W drodze do ładnej restauracji on dalej był dziwny. Był jakby nieobecny. Próbowałam go rozbawić i zaczęłam się zastanawiać, czy to moja wina czy nie! Pytałam czy coś nie tak zrobiłam, on powiedział, że nie mam z tym nic wspólnego, ale jego odpowiedź nie była przekonująca.
Później w drodze do domu objęłam go i powiedziałam, że go bardzo kocham, ale on dał mi tylko zimny pocałunek bez żadnego słowa. Nie wiem jak tłumaczyć jego zachowanie, nic nie powiedział... Nie powiedział, że mnie kocha... Bardzo się tym martwię!
W końcu byliśmy w domu. W tamtej chwili byłam pewna, że on chciał mnie zostawić. Próbowałam z nim rozmawiać, ale on włączył telewizor i oglądał coś zanurzony w myślach, chcąc jakby powiedzieć, że wszystko się skończyło.
W końcu poddałam się i poszłam spać. Ale dziesięć minut później, niespodziewanie on też przyszedł do łóżka, i o dziwo oddał moje pieszczoty, i kochaliśmy się, mimo że cały czas był jakiś zimny, jakby daleko ode mnie. Próbowałam rozmawiać znowu o naszej sytuacji, o jego zachowaniu, ale on już spał.
Zaczęłam płakać, i płakałam całą noc, aż zasnęłam. Jestem pewna, że on myśli o innej, moje życie jest takie trudne."
JEGO pamiętnik:
"Wisła przegrała... ale przynajmniej był sex!"
---------
Kobiety przekłuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki, rodzą dzieci, często mają cesarkę, wstrzykują silikon w różne części ciała, depilują gorącym woskiem włosy na nogach, pod nosem, na wzgórkach łonowych, robią sobie lifting, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz, zmniejszają pośladki, usuwają żebra, operują biusty, usuwają skórki na palcach, a nie można ich bzyknąć bo je głowa boli.
---------
Do hotelu w Związku Radzieckim późną porą przybył podróżny:
- Poproszę o pokój na jedna noc.
- Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym.
- Może być, w końcu to tylko jedna noc - odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju.
Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem. Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:
- Poproszę 5 herbat na górę za jakieś 10 minut.
Wrócił do pokoju i mówi:
- Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież tutaj może być założony podsłuch.
- Co pan! W hotelu?
- Możemy to łatwo sprawdzić - panie kapitanie! Poproszę 5 herbat pod 14.
Rzeczywiście, w tym momencie przynoszą herbatę. Współtowarzysze z lekką obawą kładą się spać. Rano podróżny wstaje i widzi, że prócz niego w pokoju nie ma nikogo. Schodzi do recepcji:
- Co się stało z moimi współlokatorami?
- Rano zabrała ich milicja.
- A mnie dlaczego nie zabrali?
- Bo kapitanowi spodobał się ten dowcip z herbatą.
---------
Kobieta jako istota bardziej złożona odczuwa wstyd pięć razy w życiu, natomiast mężczyzna wstydzi się tylko dwa razy.
Tak więc kobieta odczuwa wstyd:
- pierwszy raz jak robi to pierwszy raz,
- drugi raz jak robi to pierwszy raz ze swoim mężem,
- trzeci raz jak pierwszy raz zdradza swojego męża,
- czwarty raz jak pierwszy raz bierze za to pieniądze,
- i piąty raz jak pierwszy raz musi za to płacić.
No cóż, mężczyzna - istota prosta - wstydzi się:
- pierwszy raz jak nie może drugi raz
- i drugi raz jak nie może pierwszy raz
---------
Pokłóciły się okrutnie członki ciała. No Bo kto niby ma być szefem?
- Toż jasnym jest, że ja - burknął mózg - to ja TU myślę i wszystko kontroluję.
- Bzdura! - zaprotestowały ręce - my tu robimy najwięcej - zarabiamy na wasze utrzymanie.
- Ech - westchnęły nogi - to nasza rola rządzić, to my decydujemy jaki kierunek obrać i dążyć w słusznym kierunku.
- My - odparły oczy - myśmy szefami - my wszystko widzimy i naprawdę nic nam nie umyka.
- Bzdura - odparł żołądek - to ja tu rządzę, wytwarzam wam wszystkim energię, ciężko pracuje i trawię. Beze mnie zginiecie...
- JA BĘDĘ SZEFEM - nagle odezwał się milczący dotąd tyłek - I już.
Śmiech ogólny, no całe ciało się nie może pozbierać.
- DOBRA - odpowiedział tyłek - jak tak, to STRAJK.
I przestał robić cokolwiek. Minęło kilka godzin. Mózg dostał gorączki. Ręce się powykrzywiały. Nogi zgięły się w kolanach. Oczy wyszły na wierzch. Żołądek wzdęło i spuchł z wysiłku. Szybko zawarto porozumienie. Szefem został tyłek.
I tak to już jest drodzy moi - szefem może zostać tylko ten, co gówno robi!
---------
Po długiej upojnej nocy on zauważył na jej stoliku przy nocnej lampie zdjęcie faceta. Zaczął się niepokoić.
- Czy to jest twój mąż? - nerwowo zapytał.
- Nie głuptasie - odpowiedziała przytulając się do niego.
- Czy to twój chłopak? - kontynuował.
- Nie, coś ty - odpowiedziała.
- Czy to twój ojciec lub brat? - pytał.
- Nie, nie, nie - odpowiedziała delikatnie gryząc go w ucho.
- A więc kto to jest? - nalegał.
- To ja przed zabiegiem chirurgicznym.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/1252937342_by_2fast4you_500-1.jpg
źródło (http://static.demotywatory.pl/uploads/1252937342_by_2fast4you_500.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/1253049243_by_orlica_500-1.jpg
źródło (http://static.demotywatory.pl/uploads/1253049243_by_orlica_500.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images39.fotosik.pl/199/f30acd5d0940704b.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/8f503d48d790059e-1.jpg
źródło (http://images39.fotosik.pl/199/8f503d48d790059e.jpg)
A to z dedykacją dla braci informatyków: :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/3265a9ad1ab6a1ba-1.jpg
źródło (http://images41.fotosik.pl/198/3265a9ad1ab6a1ba.jpg)
Pieczywo z kerfura.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img529.imageshack.us/img529/6972/1709091901.jpg)
SADPUNK44
21-09-2009, 22:33
Pieczywo z kerfura.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img529.imageshack.us/img529/6972/1709091901.jpg)
Przeostrzyłeś...i bokeh jakiś,taki...:D
Psychotrop
21-09-2009, 22:35
Przeostrzyłeś...i bokeh jakiś,taki...:D
a ja myślałem, że to przez to piwko co piję :D
SADPUNK44
21-09-2009, 22:38
a ja myślałem, że to przez to piwko co piję :D
Ja w pierwszej chwili też myślałem,że mi AF ch... zabrał...:shock:
Przeostrzyłeś...i bokeh jakiś,taki...:D
Bo to motorola L9 ;oP
Był sobie fanatyk wędkowania. Pewnego dnia dowiedział się o
fantastycznym wprost miejscu, małym jeziorku w lesie, gdzie ryby o
wielkości niesamowitej same wskakują na haczyk. Nie mógł się już
doczekać weekendu, zakombinował w pracy, pozamieniał się na dyżury,
nastawił budzik na 4 rano, po długiej podróży odnalazł małe jeziorko w
lesie, rozstawił wędki i czekał... godzine... drugą godzinę trzecią...
wreszcie spławik drgnął... wędkarz szarpnął... i wyciągnął ogromne nadziane na haczyk gówno.
Zaklął szpetnie i zauważył, że z tyłu ktoś za nim stoi. Byl to
miejscowy. Wędkarz z żalem powiedział:
- no patrz pan, taki kawał drogi jechałem, tyle wysiłku, kombinowania, i
co? GÓWNO...
Na to gościu:
- A bo wie pan, z tym jeziorkiem związana jest pewna legenda. Otóż niech
pan sobie wyobrazi, przed 1 wojną światową żyl tu chłopak i piękna
dziewczyna, kochali się niesamowicie. Ale wzięli go do wojska. Po jakimś
czasie nadeszła wiadomość że on zginął na froncie. I prosze sobie
wyobrazić, że ona przyszła tu, nad to jeziorko i z wielkiego żalu się
utopiła!
- Niesamowite - odparł wędkarz
- Ale to jeszcze nie koniec proszę pana! Otóż po wojnie okazało się, że
chłopak przeżył, był tylko ranny. przyjechał tu, dowiedział się o
wszystkim, przyszedł tu, w to miejsce na którym pan siedzi, i z żalu i
wielkiej miłości również sie utopił!
- To szokująca historia- powiedział wędkarz - ale co z tym gównem?
- A to nie wiem. Widocznie ktoś nasrał.
northrop
22-09-2009, 02:17
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img225.imageshack.us/img225/8220/63e5ur6thrthrt.jpg)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.