Zobacz pełną wersję : Humor
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201002/1265121215_by_dbdusz_500.jpg)
pozdr.
Leon13th
02-02-2010, 19:06
Filozoficzne podstawy do prawa Murphy'ego: Sztuczna inteligencja jest lepsza od naturalnej głupoty.
Jeżeli uczynisz komuś przysługę, to jesteś od zaraz trwale za to odpowiedzialny.
Niejasność jest wielkością niezmienną.
Skrót jest najdłuższą drogą pomiędzy dwoma punktami.
Wszystko zabiera znacznie więcej czasu niż by się wydawało.
Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić coś innego.
Każde rozwiązanie rodzi nowe problemy.
Głupcy są tak pomysłowi, że niemożliwe jest stworzenie czegoś z czym każdy głupi by sobie poradził.
Natura jest zawsze po stronie ukrytych wad.
Natura zawsze stoi po stronie zła.
Filozofia Murphy'ego: Uśmiechnij się... jutro będzie gorzej!
Stała Murphy'ego: Rzeczy ulegają zniszczeniu wprost proporcjonalnie do swej wartości.
Rewizja ilościowa prawa Murphy'ego: Wszystkie sprawy biorą w łeb jednocześnie.
Prawo Termodynamiki Murphy'ego: Pod naciskiem wszystko się pogarsza.
Komentarz O'Toole'a do prawa Murphy'ego: Nieszczęścia zawsze idą parami.
Twierdzenie Ginsberga: Nie możesz wygrać. Nie możesz zremisować. Nie możesz nawet wycofać się z gry.
Prawo Rudina: W sytuacjach kryzysowych, które zmuszają ludzi do wyboru jednej spośród kilku możliwości, większość ludzi wybiera tą najgorszą.
Zasada dokładności: Zawsze Łatwiej jest pracować nad rozwiązaniem problemu, jeżli zna się odpowiedź.
Dylemat pracownika: Niezależnie od tego ile zrobisz, zawsze zrobisz za mało. To, czego nie robisz jest zawsze ważniejsze od tego, co robisz.
Żelazne prawo dystrybucji: Ci, którzy mają - dostają.
Prawo H.L. Menckena: Ci, którzy potrafią - robią. Ci, którzy nie potrafią - uczą.
Rozwinięcie Martina: Ci, którzy nie potrafią uczyć - zarządzają.
Czwarte prawo Finagle'a: Jeśli już coś zawaliłeś, cokolwiek zrobisz, aby to naprawić tylko pogorszy sprawę.
Wniosek Johna: Aby otrzymać pożyczkę, najpierw musisz udowodnić, że jej nie potrzebujesz.
Prawo Trumana: Jeśli nie możesz kogoś przekonać - wpraw go w zakłopotanie.
Element wybrany losowo z grupy o 99-procentowej wiarygodności, będzie należał do pozostałego 1 procenta.
Nie wierz w cuda - POLEGAJ na nich!
Wymiary będą zawsze podane w najmniej użytecznych jednostkach. Na przykład prędkość będzie wyrażona w furlongach (220 jardów) na dwa tygodnie (ang.fortnight).
Tego dnia, kiedy czegoś się pozbywasz, okazuje się wkrótce - po raz pierwszy od wielu lat - że to coś jest Ci bardzo potrzebne.
Dwa dni po starannym wypisaniu nowego notesu zawierającego wszystkie ważniejsze informacje o znanych Ci osobach, któraś z osób weźmie ślub, a inna się przeprowadzi.
Liczba rzeczy, które wrzucisz do jednego worka, okaże się zawsze wystarczająca, aby spowodoać jego rozdarcie już przy pierwszej próbie podniesienia.
Jeśli porobisz różne zabezpieczenia, to i tak okaże się, że to o połowę za mało, w stosunku do tego, co było potrzebne.
Bez względu na to, jak długa jest gwarancja na produkt, zepsuje się on dopiero po jej wygasnięciu. Każda formuła i każda stała muszą być traktowane jako zmienne.
Prawdopodobieństwo wydarzenia jest odwrotnie proporcjonalne do życzenia.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Od wszystkich uznanych wyjątków istnieją wyjątki.
Jeżeli opanowałeś już wyjątki, to nie pamiętasz już jakich reguł one dotyczą.
Władza ma zawsze czyste sumienie, bo... nieużywane.
Prowizorka zawsze okazuje się najtrwalsza. Nieważne jak dobrze wykonasz robotę, twój szef i tak będzie chciał byś ją poprawił.
Zasada twórczej niekompetencji Petera: Zawsze sprawiaj wrazenie, że osiagnąłeś już swój poziom niekompetencji.
Maksyma Macha: Głupiec na wysokim jest jak czlowiek na szczycie wysokiej góry; wszystko wydaje mu się małe i on wszystkim wydaje się mały.
Zasada życiowa nr1 - Jeśli brakuje ci wszystkiego z wyjątkiem wrogów, to znaczy, że bitwa trwa.
Zasada życiowa nr2 - Jeśli wróg jest w zasięgu strzału, ty również.
Prawo Matscha - lepiej mieć koszmarny koniec, niż koszmary bez końca.
Obserwacja Wallace'a - wszystko jest w stanie całkowitego rozczochrania
Postulaty Pardo - w życiu są tylko trzy wierne rzeczy, wrzody, pies i stara kobieta - nie ważne czy jesteś bogaty czy nie, o ile możesz żyć wygodnie i mieć wszystko czego chcesz.
Prawo Instytucji - bogactwo wystroju drzwi frontowych biura, zmienia się odwrotnie proporcjonalnie do wypłacalności firmy.
Prawo Parkinsona - zwłoka jest najgorszą formą odmowy.
Prawo Hendricksona - jeśli jakiś problem jest przyczyną wielu posiedzeń, to w końcu posiedzenia te stają się ważniejsze od samego problemu.
Zasada Falklanda - kiedy nie ma potrzeby podejmowania decyzji, jest potrzeba nie podejmowania decyzji.
Zasada Swipple'a - ten kto krzyczy, ma głos.
Prawo Hellera - pierwszym mitem zarządzania jest to, że w ogóle istnieje.
Uzupełnienie: nikt naprawdę nie wie co się dzieje na jakimkolwiek szczeblu organizacji.
Uzupełnienie nr2: prawda przekonuje mrugnięciem oka, błąd potrzebuje przemówień.
Prawo Cornuelle'a - władza ma tendencję do przydzielania pracy tym, którzy najmniej się do niej nadają.
Prawo Zymurgyego - ludzie są zawsze chętni do pracy w czasie przeszłym.
Prawo Paula - nie można spaść z podłogi.
Prawo Issawiego - społeczeństwo nie jest samochodem, lecz mułem, za mocno naciskane wierzgnie i zrzuci jeźdzca.
Prawa Ehrmana - zanim nastąpi poprawa będzie jeszcze gorzej - kto powiedział, że w ogóle nastąpi poprawa?
Prawo Wynne'a - stagnacja ma tendencję wzrostową.
Prawo Farnsdicka - wydarzenia przechodzą ze złych w tragiczne, po czym proces ten cyklicznie powtarza się.
Prawo Ruby'ego - prawdopodobieństwo spotkania osoby znajomej wzrasta, kiedy znajdujemy się w towarzystwie osoby z którą nie chcemy by nas widziano.
Hipoteza Petersa - jeżeli spędzimy wystarczająco dużo czasu na uzasadnianiu potrzeby, to potrzeba ta zniknie.
Zasada Wingera - jeżeli coś znajduje się na twoim biurku przez 15 minut, stałeś się ekspertem w tej dziedzinie.
Prawo Bolingsa - jeżeli czujesz się świetnie, nie martw się, to minie.
Komentarz Hilla - jeśli nie masz nic do stracenia odpręż się.
Prawo Chisholma - wszystko co powiesz, zostanie przez innych ocenione zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Prawo Finagle'a - każdy, do kogo zwrócisz się o pomoc, nie zauważy tego - każdy nieproszony o radę, zauważy to natychmiast.
Każda sprawa ma dwie strony z wyjštkiem przypadku gdy rozważajšcy jest osobi?cie zaangażowany. W tym przypadku istnieje tylko jedna strona.
Prawo Jonesa - człowiek, który uśmiecha się gdy sprawy idą źle, myśli o człowieku, na którego można zwalić winę.
Prawo Gumpersona - prawdopodobieństwo każdego zdarzenia jest odwrotnie proporcjonalne do stopnia, w jakim jest ono pożądane.
Prawo Sodda - wcześniej czy później i tak musi nastąpić najgorszy z możliwych splotów okoliczności.
Prawo Corpsa - ilość wykonanej pracy jest odwrotnie-proporcjonalna do czasu spędzonego w biurze.
Prawo Scotta - jeśli znajdziesz błąd i poprawisz go, to okaże się, że pierwsza wersja była poprawna.
Prawo Parkinsona - wydatki rosną tak, by dorównać dochodom.
Prawo Segala - człowiek z jednym zegarkiem zawsze wie, która jest godzina. Człowiek z dwoma nigdy nie jest pewien.
Reguła Harrisona - każda akcja wywołuje równy i skierowany przeciw niej krytycyzm.
Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru.
Nigdy nie jesteś tym, kim chciałbyś być.
Wwszystko co idzie źle, sprawia wrażenie, że idzie dobrze.
Jeżeli coś jest warte zrobienia, na pewno zostanie przedobrzone.
Jeżeli masz wątpliwości to tak już pozostanie.
1."Żaden klient nie wie czego własciwie chce"
2."Każdy klient wie dokładnie czego nie chce"
3."Żaden klient nie chce tego, co masz już gotowe"
4.Nie wie także, co chciałby mieć zamiast tego"
5."Klient, który najmniej płaci, marudzi najwięcej"
6.Klient żąda wiekszych zmian dokładnie wtedy, kiedy produkt jest
już gotowy"
1."Jeżeli potrafisz zachować spokój wtedy gdy wszyscy szaleją to
znaczy, że nie rozumiesz problemu.
2."Każda rzecz pogorszy sie zanim się polepszy"
3."Doświadczenie to coś co zdobywasz tuż po chwili w której go
potrzebowałeś"
4."Każde rozwiązanie ujawnia nowe problemy"
5."Kiedy zobaczysz światełko w tunelu, napewno będzie to pociąg
nadjeżdżający z przeciwka"
6."Jeśli coś poszło źle to napewno był ktoś, kto mówił, że tak będzie"
7."To co może się nie udać, nie uda sie napewno"
8."Wszystkich wielkich odkryć dokonano przez pomyłkę"
9."Wzłoka jest najgorsza forma odmowy"
10"To czego nie zrobiłeś jest zawsze ważniejsze od tego co
zrobiłeś"
11."Jeśli masz wątpliwości to tak już pozostanie"
12."Im szybciej przekażesz złe wiadomości tym lepiej"
13."Ci co potrafią robią to. Ci co nie potrafią uczą innych"
14."Wszystko co idzie źle sprawia wrażenie, że jest dobrze"
15."Zawsze sprawiaj wrażenie, że osiagnąłes już swój poziom
niekompetencji, byle nie w szkole"
16."Rozsądny człowiek nigdy niczego nie realizuje"
17."Liczba racjonalnych hipotez mogących wyjasnić jakies zjawisko
jest nieskończona"
18."Każdy ma jakiś plan, który jest całkowicie nie wykonalny"
19."Nie można spaść z podłogi"
20."Od wszystkich uznanych wyjątków istnieją wyjątki"
21."Im więcej kucharzy tym gorszy obiad"
Komputerowe:
1."Nowe systemy produkuja nowe błędy"
2."Stare systemy produkuja tak nowe, jak i stare błędy"
3."Komputer służy do tego, aby ułatwić Ci pracę, której bez niego
byś nie miał"
4."Masz zawsze jeden virus więcej niż sądzisz"
5."Żadna awaria komputera nie kończy się. Ponieważ przechodzi w
następną"
6."Każdy wielki postęp w dziedzine Software'u dokonał się dzięki
błędom programowym"
7."Efektywność programu jest odwrotnie proporcjonalna do jego
ceny"
Inne:
1."Każde urządzenie będzie działać lepiej, jeżeli włożysz wtyczkę
do gniazdka"
2."Wszystkich wielkich odkryć dokonano przez pomyłkę"
3."Nie unikniesz dużej awarii, jeśli spowodowałeś małą"
4."Jeżeli udoskonalaśz cos dostatecznie długo na pewno to
zepsujesz"
5."Coś co spada, spadnie tak, aby wyrządzić jak najwięcej szkód"
6."Jeżeli coś się zacina, użyj siły. Gdy się złamie to znaczy, że i tak
wymagało wymiany"
7."Każde rozwiązanie ujawnia nowe problemy"
8."Rozłożenie dowolnego urządzenia na części jest proste"
9."Ponowne jego złożenie tak, aby działało - niemożliwe"
1."Nie jesteś Supermanem"
2."Jeśli jest coś głupie, ale działa- to nie jest głupie"
3."Staraj się nie rzucać w oczy, to przyciąga kule"
4."Kiedy masz wątpliwości, opróżnij magazynek"
5."Niegdy nie dziel okopu z kimś odważniejszym od Ciebie"
6."Twoja broń wyprodukował najtańszy z producentów"
7."Jeśli atak rozwija się nadzwyczaj dobrze, to jest to pułapka"
8."Żadne plany nie prztrwaja pierwszego kontaktu z wrogiem"
9."Spróbuj wyglądać niepozornie, wrogowi może kończyć się
amunicja(i poszuka innego celu)"
10."Łatwa droga jest zawsze zaminowana"
11.Kule wroga mają pierszeństwo przejazdu"
12."Jeśli wróg jest w zasięgu, TO TY TEŻ"
13."Ślady sa widoczne dla obu stron"
14."Jedyną rzecza groźniejszą od ognia przeciwnika, jest wsparcie
ogniowe swoich"
15."Zawodowi żołnierze sa przewidywalni, ale świat jest pełen
amatorów"
16."Murphy był tylko "kotem" "
1. Komputery nigdy nie zastąpią całkowicie ludzi, jeszcze nie wymyślono komputera, który by nic nie robił.
2. Komputery cały czas tanieją, ale skomputeryzowanie biura kosztuje dzisiaj więcej niż dwa lata temu.
3. Komputer pozwala wykonać osiem razy szybciej czynność, której bez komputera nigdy byśmy nie robili.
4. PRAWO POSTĘPU.
Coraz wolniejsze programy, na coraz szybsze komputery.
5. Komputer przyśpiesza pracę o 0,003% procent.
6. Każdy nowy program z założenia jest przestarzały.
7. Ilość tonera w drukarce jest odwrotnie proporcjonalna do liczby wydruków, które należy wydrukować. Wynika to z ogólnego prawa: ilość materiałów eksploatacyjnych jest odwrotnie proporcjonalna do liczby gotowych produktów, które musimy zrobić. Jeśli mamy zrobić pięćset wydruków, mamy do dyspozycji czterysta kartek. Jeśli musimy zrobić tysiąc wydruków, mamy sto kartek. W dodatku tonera, taśmy barwiącej, atramentu starczy i tak na pięćdziesiąt wydruków.
8. Komputer przyśpiesza proces powstania błędów, im szybszy zegar tym więcej błędów.
9. Co oznacza n-bitowość komputera? Gdy kupujemy komputer, dzięki tej wartości wiemy ile będziemy mieli problemów. Po prostu mnożymy liczbę obecnych kłopotów przez liczbę n.
10. Komputer przypomina gospodarkę socjalistyczną. Jest centralnie sterowany, ma zawsze za mało pamięci, jest zawsze za mało wydajny i trudno znaleźć sprawcę błędów.
11. Najbardziej niezawodne układy zawsze psują się pierwsze. Nie dotyczy zawodnych układów o wysokiej cenie.
12. Obecnie zbudowanie komputera klasy PC przypomina układanie klocków LEGO, zawsze znajdzie się kilka z innego pudełka, które do niczego nie pasują.
13. Tani program jest do niczego, droższe programy są jeszcze gorsze.
14. Bogaci kupują komputery, a biedni żyją normalnie.
15. Wirusy komputerowe mają swoje zalety. Np. zmniejszają bezrobocie, armie programistów piszą programy antywirusowe, a tak staliby w kolejce po zasiłek.
16. Dzięki komputerom kilka słów zrobiło niezłą karierę.
17. Inteligentni ludzie wynaleźli standardy, głupcy je rozmnożyli. Obecnie bez żmudnych badań nie da się podłączyć kabla RS bo jest kilka standardów, nie da się obrobić obrazka formatu TIF, bo jest ze dwadzieścia standardów, obecnie nie można... czy muszę kontynuować?
18. Lepsze wypiera dobre, a potem jest wypierane przez najgorsze.
19. Multimedia, termin, pod którym kryje się chęć zarobku producentów sprzętu komputerowego. Dzięki temu wciskane są pisarzowi karty dźwiękowe, muzykom karty graficzne z akceleratorami, itd.
20. Ilość programów jest powiązana z ich jakością . Jest na to prosty wzór:
Liczba programów * jakość = const.
21. Komputery nie robią błędów, za to konstruktorzy i programiści bardzo dużo.
22. Prawie każdy program ma magiczną kombinację klawiszy, Windows ALT+F4, Norton Commander F10. Na szczęście jest jeszcze RESET.
23. Jeżeli jesteś zadowolony ze swojego komputera, nie martw się, przejdzie ci.
24. Pudełka na dyskietki mają ciekawą cechę, jeśli napisane jest, że mieści się do nich 100 dyskietek, to mieści się 99. Jeśli zaś napisane jest, że są na 50 dyskietek, to da się upchnąć 70.
25. Obecnie interfejs użytkownika jest tak prosty w obsłudze, że nie można go dobrze oprogramować.
26. Nie ma programu bez błędów, poprawianie programów polega na zastępowanie starych błędów nowymi. Im nowszy błąd tym bardziej dokuczliwy.
27. Światowa autostrada informatyczna to coś takiego, co pozwoli, aby wirus napisany rano w Grójcu, był wieczorem zarówno w Ustrzykach Górnych, jak i w Nowym Jorku.
28. Komputer, komputer, a pomyśleć, że wszystko zaczęło się od koła.
29. Komputer wypiera maszynę do pisania, liczydła i wiele innych rzeczy, jest nawet cybersex, ale jednej rzeczy nie zastąpi -butelki piwa.
30. Specjalizacja w komputerach posunęła się do tego stopnia, że niedługo trzeba będzie jednej osoby do włączenia komputera, następnej do uruchomienia DOS-a, potem przyjdzie ktoś inny i włączy Windows, następny uruchomi interesującą nas aplikację, a na koniec wyłączy prąd.
31. Komputer nie jest lekiem doskonałym na naszą niedoskonałość.
32. Komputer nie zażąda podwyżki, tylko trzeba będzie kupić nowe programy.
33. Jestem ciekaw jakie postulaty strajkowe wysunął by komputer?
34. Prawo ilości. Zawsze jest czegoś za mało.
35. Pascal, Newton, Franklin, Pitagoras, Leonardo da Vinci nie używali komputerów.
36. Programiści są dyskryminowani przez konstruktorów komputerów. Wiadomo powszechnie, że ci pierwsi używają często systemu szesnastkowego, więc górny rząd klawiatury z cyframi powinien mieć postać 1,2,3,4,5,6,7,8,9,A,B,C,D,E,F,0
37. Nie kłóćmy się ze sprzedawcą komputerów, on nic nie wie. Prawo to dotyczy również sprzedawców programów.
38. Z założenia komputery miały służyć ludziom, a jest odwrotnie.
39. Stopniowanie zapotrzebowania: Bardzo potrzebny, potrzebny, przydatny, niepotrzebny, komputer.
40. Czasem bardziej do mnie przemawia jedno słowo niż godzinna prezentacja komputerowa.
41. Nowe technologie są zawodne i droższe.
42. Wyniki pracy na komputerach zapisuje się w pewnych standardowych formatach. Jeśli więc otrzymamy taką pracę zwykle nie możemy sprawdzić jej, bo nie mamy programu do tego formatu. Np. jeśli dostaniemy plik graficzny w formacie PCX, wszystkie posiadane przez nas programy potrafią odczytać tysiąc plików graficznych z wyjątkiem formatu PCX.
43. Jeżeli mamy program kompresujący, to przed skompresowaniem danych sprawdźmy, czy mamy program do dekompresji.
44. W wojnie cenowej gigantów rynku komputerowego przegrywa zawsze klient.
45. Jeżeli program informuje nas o jakimś błędzie to jest 90% szansy, że ma rację, pesymiści uważają, że jest odwrotnie.
46. Jeżeli wykryjesz błąd w programie i poinformujesz o tym producenta, zaprzeczy, że jest błąd. Jeśli poprawisz ten program sam, poda cię do sądu.
47. Firmom telekomunikacyjnym nie zależy na powstawaniu szybszych modemów i poprawieniu jakości sieci, im więcej błędów w transmisji tym dłuższy czas połączenia. Wniosek spójrz na rachunek telefoniczny.
48. Orzeczenie konsylium na temat komputerów: Nie ma nadziei.
49. Pozdrowienie noworoczne komputerowców: DOS-iego roku.
50. Czekam jeszcze tylko na jedno, aż jakiś polonista poprawiając wypracowanie napisze czerwonym długopisem: syntax error.
51. Prawo dotyczące firm komputerowych i polityków: Firmy komputerowe zaprzeczają, politycy dementują.
52. Kiedyś programy pisano, teraz się je produkuje.
53. Kopie bezpieczeństwa są niszczone w pierwszej kolejności.
54. ZX Spectrum można wykorzystać do obliczeń całek, Craya do gry w kółko i krzyżyk.
55. Zauważyłem, że w programach zaczyna dominować Pascal Instinct.
56. Gdyby Pascal wiedział co jest firmowane jego nazwiskiem... (uwaga: dotyczy to również zrazów nalsońskich).
57. Komputer domowy pozwala pracować w domu.
58. Praca przy komputerze wymaga wiele zaparcia, a to jest bolesne.
59. Jeden programista napisze program szybciej niż tysiąc programistów.
60. Jeżeli wiesz, że jakaś firma została niedawno skomputeryzowana, nie załatwiaj z nią interesów. Musisz poczekać aż wszystko się dotrze, to jest prze mniej więcej 10 lat.
61. Komputery mają wady i zalety, z zalet mogę wymienić np. to że... no... albo, że... tego... eee... też nie, ale..., a czy koniecznie muszą to być zalety?!
62. W sumie komputery mają jedną wadę, tę, że istnieją.
63. Najsprawniejszą siecią komputerową jest przenoszenie danych między komputerami na dyskietkach.
64. Niektóre wydawnictwa stwierdzają, że skład komputerowy eliminuje potrzebę korekty. Dzięki temu możemy przeżyć wiele pasjonujących chwil przy czytaniu gazet. Kiedyś widziałem artykuł, w którym nie było połowy litery "ś".
65. Najlepszym programem jest ten, którego właśnie używamy, podobnie jest ze sprzętem komputerowym.
66. Zidiocenie części środowiska komputerowego postępuje w zastraszającym tempie. Prawdopodobnie wkrótce ujrzymy referat "Joystick, a sprawa polska".
67. Pojawiły się dyski wytrzymujące przeciążenie 300G. Obciążenie takie powoduje, że operator zamienia się w piękną mokrą plamę, a dysk twardy jeszcze pracuje.
68. W instrukcji obsługi nigdy nie znajdziemy odpowiedzi na dręczące nas pytania.
69. W komputerze panuje zawsze anarchia.
70. Komputery są śmieszne. Jednakże osobom je obsługujący bardzo często chce się płakać.
71. Przy naprawie komputerów czasami przydaje się młotek.
72. W branży komputerowej nie ma kompetentnych osób.
73. Jeśli na widok komputera robi ci się niedobrze, to jesteś skończonym komputerowcem.
74. Skomplikowane problemy rozwiąże każdy, prostych nikomu się nie chce rozwiązywać.
75. Żaden komputer nie jest wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem.
76. Komputery są zbyt proste żeby je zrozumieć.
77. Wszystkie komputery się kiedyś popsują. Bardziej niezawodne i droższe, szybciej.
78. Jeśli w przyrodzie nic nie ginie, to mój komputer ma się tak do przyrody jak ...
79. Każda klawiatura jest niewygodna (dotyczy również myszy, trackballi i joysticków).
80. Jest jeden, w stu procentach skuteczny sposób, aby uniknąć infekcji wirusami komputerowymi. Należy nie kupować komputera.
81. Im program dłuższy tym mniej sprawny.
82. Kromka posmarowana marmoladą zawsze spadnie na ziemię stroną posmarowaną.
83. Jeżeli coś się może popsuć, to się na pewno popsuje.
84. Jeżeli coś może się popsuć w wielu miejscach, to pierwsze uszkodzenie wystąpi tam, gdzie wyrządzi najwięcej szkód.
85. Jeżeli przewidziałeś cztery możliwe awarie i zabezpieczyłeś się przed nimi, to natychmiast wydarzy się piąta, na którą nie byłeś przygotowany.
86. Sprawy pozostawione sobie samym zmieniają się ze złych na gorsze.
87. Jeżeli wydaje się, że wszystko działa dobrze, to z pewnością musiałeś coś przeoczyć.
88. Nie wierz w cuda - polegaj na nich.
89. Wymiary będą zawsze podane w najmniej użytecznych jednostkach. Na przykład prędkość będzie wyrażona w furlongach ( 220 jardów ) na dwa tygodnie.
90. Każdy kabel przycięty na długość okaże się za krótki.
91. Układ zabezpieczający zniszczy układy zabezpieczane.
92. Tranzystor zabezpieczony przez szybko działający bezpiecznik zabezpieczy go - przepalając się w pierwszej kolejności.
93. Cokolwiek zostanie upuszczone na Układ elektroniczny pod napięciem spadnie zawsze tam, gdzie wyrządzi najwięcej szkód.
94. Stopień głupoty twojego postępowania jest wprost proporcjonalny do liczby przyglądających ci się osób.
95. Prawdopodobieństwo wyczerpania się baterii jest wprost proporcjonalne do zapotrzebowania na kalkulator (dotyczy także innych urządzeń bateryjnych).
96. Dowolne urządzenie uszkodzone w dowolny sposób (za wyjątkiem całkowitego zniszczenia) będzie wspaniale działało w obecności wykwalifikowanego personelu naprawczego.
97. Element wybrany losowo z grupy o 99% wiarygodności będzie należał do pozostałego jednego procenta.
98. Konieczność znaczących zmian w projekcie jest odwrotnie proporcjonalna do czasu pozostającego do oddania tego projektu.
99. Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do stopnia złożoności i ceny obszaru uderzonego.
100. Jeżeli zakres bezpieczeństwa jest ustalony na podstawie doświadczenia twórców i obsługi naprawiającej to dowolny użytkownik natychmiast znajdzie sposób aby go przekroczyć.
101. Jeżeli projekt został całkowicie określony i wszystkie sposoby badań zostały wyczerpane, to niezależny, niedoinformowany amator eksperymentator odkryje fakt, który bądź zlikwiduje zapotrzebowanie na ten projekt, bądź też rozszerzy jego zakres.
102. Natura zawsze stoi po stronie Zła.
103. Nikt nie jest w stanie przewidzieć wszystkich awarii.
104. Wszystko co zostało złożone, ulegnie wcześniej czy później rozkładowi.
105. Wszystko ulega rozkładowi w najmniej oczekiwanym momencie.
106. Jeżeli już wykryłeś zepsutą część, to brak Ci właściwego narzędzia, by ją wymontować.
107. Jeśli już ją wymontowałeś to dowiesz się, że sprzedawca będzie musiał ją przesłać do producenta.
108. Część dostarczona przez sprzedawcę nie będzie pasować do twojego urządzenia.
109. Jeżeli będzie pasować do twojego urządzenia, to nie będzie w nim działać.
110. Koszty naprawy nalicza się w ten sposób, że koszty te oraz cenę nowego urządzenia mnoży się przez dwa i wybiera wartość wyższą.
111. Rozłożenie dowolnego urządzenia na części jest proste.
112. Ponowne jego złożenie tak, żeby działało, nie jest możliwe.
113. Wyposażenie dodatkowe będzie kosztować więcej, niż urządzenie właściwe.
114. Wyposażenie dodatkowe będzie działać prawidłowo, ale nie u Ciebie.
115. Najważniejsza część wyrzucana jest zawsze wraz z opakowaniem.
116. Nigdy nie uda ci sie zmieścić wszystkich części opakowania w kartonie, w którym uprzednio znajdował się cały sprzęt.
117. Po usunięciu wszystkich szesnastu śrub mocujących z obudowy stwierdzisz, że usunąłeś niewłaściwą pokrywę.
118. Po zabezpieczeniu pokrywy szesnastoma śrubami stwierdzisz, że zapomniałeś o kablu zasilającym.
119. Tolerancje podczas montażu będą dążyć do spowodowania jak największych kłopotów.
120. Każdy skomplikowany montaż wymaga trzech rąk.
121. Każdy prosty montaż wymaga czterech rąk.
Para uprawia sex i na to wchodzi matka mężczyzny, patrzy na nich i ze zgrozą myśli
-Jak ta dziewczyna trzyma nogi.. zamęczy mi dziecko! ;)
.
everyman
02-02-2010, 20:18
Kawał z Catwoman - najlepsze co ostatnio słyszałem. :D
Esencja doskonałego dowcipu!
Niestety nie odważę się powiedzieć jego mojej żonie!
Eee, z dzwnymi zonami/dziewczynami/kochankami sie zadajecie. Moja sama mi ten dowcipo podeslala, z zaznaczeniem "sama prawda".
...więc oto bojowe zadanie dla Ciebie: sztuczka ze znikającą wodą
4QRnB5EVFqo
Vanitari
02-02-2010, 21:24
Mądrości Alberta Einsteina
Jeśli myślałeś do tej pory, że Albert Einstein był zwykłym naukowcem, zamkniętym w laboratorium nad stertami papierów i brakowało mu czasu na cokolwiek innego to bardzo się myliłeś. Oto niektóre z jego mniej popularnych, choć ważnych przemyśleń.
1. Najgorzej, gdy szkoła ucieka się do takich metod, jak zastraszanie, przemoc czy sztuczny autorytet.
2. Nie wierzę w astrologię, bo jestem spod znaku Ryb, a Ryby nie wierzą w astrologię.
3. Aby ukarać mnie za moją pogardę dla autorytetów, los sprawił, że sam stałem się autorytetem.
4. Bo ja wolno myślę.
5. Jak to się dzieje, że nikt mnie nie rozumie, a wszyscy mnie uwielbiają?
6. Jestem głęboko wierzącym ateistą.
7. Nie jestem bardzo bystry, po prostu długo siedzę nad problemem.
8. Nie martw się o swoje trudności z matematyką. Zapewniam cię że moje są i tak większe.
9. Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi.
10. Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to właśnie robi.
11. Jeśli „a” oznacza szczęście, to a=x+y+z; x – to praca, y – rozrywki, z – umiejętność trzymania języka za zębami.
12. Jeżeli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?
13. Sprytna osoba rozwiązuje problem. Mądra ich unika.
14. Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
15. Dzieci zaczynają w końcu myśleć, że Bóg jest kręgowcem w gazowym stanie skupienia. ”
12. Jeżeli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?
Zaczynam uwielbiać moje biurko!
terpsych
02-02-2010, 22:34
Zaczynam uwielbiać moje biurko!
Wielka ilość danych skrzętnie poukładana i skatalogowana? A i jakiś "świerszczyk" wystaje nieśmiało... ;)
Jeżeli na moim biurku panuje bałagan, to nie wiem jak zdefiniować "śmietnik, bajzel"... Co prawda z głową też nienajlepiej, wieć chyba wszystko w normie...:P
KaleidoStar
02-02-2010, 23:46
Co do kawału o Catwoman-ja też nie wiem, co Wy za kobiałki macie :) Ja się popłakałam ze śmiechu, a potem pokiwałam głową, bo to takie prawdziwe :D
Co do znikającej wody.. Tu chyba moja wyrozumiałość szybko by zniknęła. A danie mi do ręki kija w tej sytuacji to typowy przykład braku instynktu samozachowawczego :)
everyman
03-02-2010, 00:12
(...) A danie mi do ręki kija w tej sytuacji to typowy przykład braku instynktu samozachowawczego :)
O tak, spraw mi ból... ;)
--- --- ---
Rano, w pracy, przy kawie, rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- Beznadzieja; mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał. A u Ciebie?
- No u mnie rewelacja mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszną, romantyczną kolację, potem przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina gry wstępnej, potem godzina sexu a na koniec wyobraź sobie, że jeszcze godzinę rozmawialiśmy, bajka po prostu.
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- Nie no **********! przychodzę do domu, obiad na stole; zjadłem, wybzykałem i zasnąłem! A u Ciebie?
- U mnie beznadzieja. Przychodzę - nie ma prądu, bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne, było tak drogo, że nie starczyło mi na taksówkę powrotna i musieliśmy iść do domu na piechotę. Przychodzimy a tam przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece, byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie byłem w stanie a potem przez godzinę nie mogłem dojść. Na to wszystko tak się wkurzyłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem...
Rolnik chciałby uprawiać seks, myśliwy upolować jakąś foczkę, student zaliczyć, ksiądz przygarnąć zbłąkaną owieczkę, mechanik zaholować na warsztat, dentysta mieć fajne rwanie, kucharz zawinąć jakieś mięsko, poeta spłodzić wiekopomne dzieło, reżyser wylansować obiecującą aktorkę, kowal postukać, weterynarz dokonać inseminacji, ogrodnik pielęgnować różyczkę, piekarz wypiec bułeczkę, kominiarz przeczyścić komin, strażak ugasić ogień sikawką, hydraulik przetkać odpływ, smakosz wylizać do sucha, informatyk skonfigurować połączenie. Wypijmy wszyscy za różnorodność mężczyzn na całym świecie!
Co robi fotograf gdy ma burdel w kuchni?
Zdjęcie na bloga.
http://www.youtube.com/watch?v=uy3T3spS-lM&feature=player_embedded :DDD
szarakdorsz
03-02-2010, 01:35
http://www.youtube.com/watch?v=uy3t3sps-lm&feature=player_embedded :ddd
leże i kwicze!
Patrz, patrz, patrz, :D
Kawał z Catwoman - najlepsze co ostatnio słyszałem. :D
...więc oto bojowe zadanie dla Ciebie: sztuczka ze znikającą wodą
Przesłałem linka zięciowi aby zrobił numer mojej córce! :)
Ja mojej żonie tego nie zrobię bo niestety z czasem u kobiet zanika poczucie humoru...
Zaslyszane, uwaga czarny humor
Pewna niepełnosprawna dziewczyna na wózku miała dwie siostry, a że zblizał się sobotni wieczór siostry wybierały się na dyskotekę. Siostra na wózku długo prosiła by zabrały ja ze sobą ale w końcu zgodziły się. Na zabwie posatwiły ja pod ściana i same poszły tańczyć. Po pewnym czasie jakiś chłopak podszedł do niej i zaprosił ja do tańca. Pokrecił trochę w jedną strona wózkiem trochę w drugą i po kilku pisenkach zaproponował spacer. Gdy już odeszli troszke dalej chłopak zapytał czy moze miała by ona ochotę na sex. Dziewczyna niewiele się opierała. Po kilku nieudanych próbach w końcu przewiesił dziewczyne przez płot no i zabrał sie porządnie do rzeczy. Po wszystkim zdjął dziewczyne z płota i posadził na wózku i w tym momencie dziewczyna się rozpłakała... Chłopak wielce zakłopotany dopytuje czy coś zrobił nie tak czy moze cos ja bolało lecz ona przecząco kręciła głową. Dopiero po kilku minutach gdy się uspokoiła wyszepatała mu na ucho " jesteś pierwszym który mnie zdjął z płota "
Ja mojej żonie tego nie zrobię bo niestety z czasem u kobiet zanika poczucie humoru...
Nie wiem czy to kwestia wieku. Jakbym swojej tak zrobił... masakra... :twisted:
Nie humor, ale niezwykle inspirujące:
http://uploads.ungrounded.net/525000/525347_scale_of_universe_ng.swf
Jadą dwaj geje samochodem i wyprzedza ich motocykl. Motocyklista w trakcie wyprzedzania przerysował crashpadem przypadkowo auto. Zatrzymują się i mówi jeden pedał do drugiego:
- Stasiu, dzwoń po policje!
- Ale panowie... dogadajmy sie. Dam wam 50 złotych.
- Stasiu, dzwoń po policje!
- No dobra... 100 zlotych.
- Stasiu, powtarzam ci: dzwon po policje!
Facet Zdenerwowany mówi:
- A no to ch*j wam w dupe!
- Stasiu poczekaj! Moze sie dogadamy.
Wiezie taksówkarz kobietę. Kiedy dojeżdżają do celu, kobieta przyznaje się, że nie wzięła pieniędzy. W tym momencie taksiarz się wścieka, zawraca i jedzie z nią za miasto na piękną, zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i rozkłada na trawie. Kobieta, szlochając, mówi:
- Ależ, proszę pana, ja mam trójkę dzieci!
Na co taksiarz:
- A ja mam tuzin królików. Rwij trawę!
Jak powstał ipad?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/02/ul3mF-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/ul3mF.jpg)
Wiezie taksówkarz kobietę. Kiedy dojeżdżają do celu, kobieta przyznaje się, że nie wzięła pieniędzy. W tym momencie taksiarz się wścieka, zawraca i jedzie z nią za miasto na piękną, zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i rozkłada na trawie. Kobieta, szlochając, mówi:
- Ależ, proszę pana, ja mam trójkę dzieci!
Na co taksiarz:
- A ja mam tuzin królików. Rwij trawę!
BUahahahaha, jeden z lepszych jakie ostatnio tu widziałem! Dzięki za dobry humor od samego rana:D
Podsumowanie 10 lat dzialalnosci pewnego goscia :) (http://www.liveleak.com/view?i=375_1263347833)
miron19j
03-02-2010, 10:05
Nie wiem czy to kwestia wieku. Jakbym swojej tak zrobił... masakra... :twisted:
ja to nawet nie próbuję pomyśleć :twisted:
Przesłałem linka zięciowi aby zrobił numer mojej córce! :)
Ja mojej żonie tego nie zrobię bo niestety z czasem u kobiet zanika poczucie humoru...
Ja powiedziałem, a w zamian dostałem:
Żona z mężem w restauracji. Żona zamawia:
- Stek, pieczone ziemniaczki i lampkę wina...
- A warzywo? - pyta kelner.
- On? To samo co ja.
woytec60
03-02-2010, 12:35
Podsumowanie 10 lat dzialalnosci pewnego goscia :) (http://www.liveleak.com/view?i=375_1263347833)
Słyszałem o nim :mrgreen:
Lądowanie na polu golfowym i desant na plażę były super
Podziwiam też odwagę przy wtargnięciu na lodowisko ;)
Jeszcze PacMan:
pIrvpn3k9A4
I całe mnóstwo filmików z nim: http://www.youtube.com/results?search_query=R%C3%A9mi+Gaillard+&search_type=&aq=f
Facet jest nieźle zakręcony ;)
Boryszuk
03-02-2010, 12:53
Ja się zawsze dziwię, że on jeszcze porządnie w lampę nie dostał. Czasami przegina. Dobrze, że dostał tym kijem golfowym, szkoda tylko, że nie w głowę.
Boryszuk - a ja założę się, że dostał i to nie raz, tylko nie ma tego na filmikach. Koleś nie jest dla mnie śmieszny - robi z siebie błazna, żeby tylko zaistnieć - czyli jak w piosence WWO "(...) zjadłbyś gówno, byle tylko móc być w telewizji...".
Mnie to nie bawi.
Boryszuk
03-02-2010, 13:22
No właśnie, gość jest żenujący. Jeden z pierwszych filmików, jaki widziałem był świetny i zrobił na mnie wrażenie (ze względu na umiejętności piłkarskie), reszta jest po prostu żałosna.
DdAOZg12tOE
Ale dość narzekania, ja chę takie coś :mrgreen:
b9XAC-BvUyo
sprocket
03-02-2010, 15:02
Siedzi sobie Kubuś Puchatek w Chatce. Nagle ktoś wali mu w drzwi tak mocno, że drzwi prawie wypadły z futryny. Kubuś zdziwiony otwiera, patrzy w tak wielki włochaty dzik stojący na dwóch łapach. Kubuś prawie zawału dostał, czym prędzej wziął nogi za pas. Po jakiejś godzinie ucieczki przed potworem opadł z sił i upadł na ziemie. Dzik podchodzi do niego, podnosi i mocno przytula do siebie mówiąc:
- Dawno cię nie widziałem Kubusiu
W tym momencie Kubuś zdziwiony na całego mówi:
- Prosiaczek, to ty już z wojska wróciłeś?
Boryszuk - a ja założę się, że dostał i to nie raz, tylko nie ma tego na filmikach. Koleś nie jest dla mnie śmieszny - robi z siebie błazna, żeby tylko zaistnieć - czyli jak w piosence WWO "(...) zjadłbyś gówno, byle tylko móc być w telewizji...".
Mnie to nie bawi.
motyw ze slimakiem na ulicy , ladowanie na plazy i kosmonauta na polu golfowym moim zdaniem jest zabawne na plus tez sa zawody kulturystow
na koncu filmu masz podsumowanie w jezyku francuskim troche odbiega od teksu WWO :)
zenada jest tutaj
komisja śledcza (http://www.youtube.com/watch?v=W8j9ejeFJug)
Euro 2012 (http://www.youtube.com/watch?v=24l_utmvUgs)
Do pana Zdzicha K., który od dłuższego czasu nie opłacał rachunków za gaz, przyszło upomnienie w dość ostrym tonie, podpisane przez kierownika działu windykacji Zakładu Gazowniczego. Pan Zdzisław wziął kartkę papieru, usiadł przy biurku i odpisał, co następuje. :
Szanowny Panie, pragnę Pana poinformować, iż raz na miesiąc, gdy otrzymuję rentę, zbieram wszystkie rachunki dotyczące opłat za mieszkanie i resztę mediów. Wrzucam je do dużego dzbana, mieszam i losuję trzy, z którymi idą na pocztę i opłacam. Jeżeli pańska Instytucja pozwoli sobie choćby jeszcze raz przysłać do mnie list utrzymany w podobnym tonie, to jej faktury na rok zostaną wykluczone z loterii.
Z poważaniem Zdzisław K.
Redskull
03-02-2010, 16:23
Do pana Zdzicha K., który od dłuższego czasu nie opłacał rachunków za gaz, przyszło upomnienie w dość ostrym tonie, podpisane przez kierownika działu windykacji Zakładu Gazowniczego. Pan Zdzisław wziął kartkę papieru, usiadł przy biurku i odpisał, co następuje. :
Szanowny Panie, pragnę Pana poinformować, iż raz na miesiąc, gdy otrzymuję rentę, zbieram wszystkie rachunki dotyczące opłat za mieszkanie i resztę mediów. Wrzucam je do dużego dzbana, mieszam i losuję trzy, z którymi idą na pocztę i opłacam. Jeżeli pańska Instytucja pozwoli sobie choćby jeszcze raz przysłać do mnie list utrzymany w podobnym tonie, to jej faktury na rok zostaną wykluczone z loterii.
Z poważaniem Zdzisław K.
Powiem szczerze, że jeśli to prawdziwe ( a pewnie wiele rodzin w Polsce tak ma) to naprawdę jest nad czym zapłakać...
Ale dość narzekania, ja chę takie coś :mrgreen:
b9XAC-BvUyo
Jak kupisz coś takiego to nie zapomnij dokupić kołpaków ze spinerami :mrgreen:
mariush777
03-02-2010, 19:48
jaki kur... szwagier heheh ogladajcie do konca
http://www.youtube.com/watch?v=wzCaowoZg_A&feature=player_embedded
pierwsze co mi się nasunęło po obejrzeniu
to ten filmik.
bez komentarza :)
http://www.youtube.com/watch?v=jtAEJs-jVd8
Do pana Zdzicha K., który od dłuższego czasu nie opłacał rachunków za gaz, przyszło upomnienie w dość ostrym tonie, podpisane przez kierownika działu windykacji Zakładu Gazowniczego. Pan Zdzisław wziął kartkę papieru, usiadł przy biurku i odpisał, co następuje. :
Szanowny Panie, pragnę Pana poinformować, iż raz na miesiąc, gdy otrzymuję rentę, zbieram wszystkie rachunki dotyczące opłat za mieszkanie i resztę mediów. Wrzucam je do dużego dzbana, mieszam i losuję trzy, z którymi idą na pocztę i opłacam. Jeżeli pańska Instytucja pozwoli sobie choćby jeszcze raz przysłać do mnie list utrzymany w podobnym tonie, to jej faktury na rok zostaną wykluczone z loterii.
Z poważaniem Zdzisław K.
W odpowiedzi miły Pan z gazowni odpisał:
“Informujemy, iż w przypadku braku wpłaty w terminie 14 dni od daty niniejszego pisma, kartka z Pańskim nazwiskiem zostanie wrzucona do komory maszyny losującej, a następnie Pańskie nazwisko zostanie wylosowane.
Głównymi nagrodami są:
1. Przerwanie dostaw gazu
2. Przerwanie dostaw renty
3. Wycieczka do najbliższego miejscowego Sądu rejonowego
4. Wizyta miłych Panów z działu Windykacji, tudzież wizyta komornika Sądowego.
Zapraszamy do wzięcia udziału w loterii…
bez pozdrowień”
Przyjechali, postawili słupki... ciekawe czy wyjadą :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img59.imageshack.us/img59/7285/workmeninbelfast.jpg)
Przyjechali, postawili słupki... ciekawe czy wyjadą :)
Było :)
nie wiem czy to nadaje się do humoru czy do sądu...
JA6SmZjyRSU&feature=player_embedded#
oraz
gSpbE-7AIKI&feature=player_embedded
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201002/1265289354_by_rafsio_500.jpg)
Natus podam Cię do sądu za wlepianie takich filmików!
Mózg mi się wypaczył i zaczynam się ślinić :)
To przecież masakra!
A najgorsze że ci co to śpiewają w filmiku pierwszym to pewnie zmuszony do tego staf!
_K9AxO5t4BE&feature=player_embedded#
hackermuz
04-02-2010, 18:39
RRBM najbardziej mi się podoba jak koleś jedzie na koniu rozbija szybę i ci z nim rozbijają to samo haha :D
RRBM najbardziej mi się podoba jak koleś jedzie na koniu rozbija szybę i Ci z nim rozbijają to samo haha :DDla mnie smieszniejszy jest fakt istnienia szyb w przejsciach. :)
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7523314,Seksistowska_reklama_austriackiej_ armii___Chce_ujezdzac.html
Polecam porównanie obu spotów : )
jackrabbit
04-02-2010, 19:27
"Nasza reklama jest tak kretyńsko głupia, że staje się genialna"
:mrgreen:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7523314,Seksistowska_reklama_austriackiej_ armii___Chce_ujezdzac.html
Polecam porównanie obu spotów : )
Nie wiem która była pierwsza, ale jedno na pewno jest kopią drugiego. Niezależnie jednak co jest kopią a co oryginałem, to ukraińska wersja bije na głowę austriacką. Nie mówiąc że same Ukrainki biją Niemry na głowę.
Pomijając kontrowersyjność reklam i ich fatalną jakość, to aktorki w obu "produkcjach" mogliby wybrać lepsze. Bo te, które wystąpiły nie grzeszą urodą i dobrym gustem :)
Pomijając kontrowersyjność reklam i ich fatalną jakość, to aktorki w obu "produkcjach" mogliby wybrać lepsze. Bo te, które wystąpiły nie grzeszą urodą i dobrym gustem :)
Nie gadaj. Ukrainki są w porządku...
Jeśli chodzi o ubiór, to jak dla mnie kompletne bezguście w obu przypadkach. Żeby nie było, trochę Niemek i Ukrainek miałem okazję zobaczyć i zdarzają się naprawdę ładne. Choć i tak "najwięcej witaminy..." :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201001/1265299961_by_kubiczkos_500.jpg)
pozdr.
Dżizas ale hardkor :):):):)
linkil prawie się udusiłam ze śmiechu... :mrgreen:
Ja powiedziałem, a w zamian dostałem:
Żona z mężem w restauracji. Żona zamawia:
- Stek, pieczone ziemniaczki i lampkę wina...
- A warzywo? - pyta kelner.
- On? To samo co ja.
:roll::lol:
SADPUNK44
05-02-2010, 02:08
Linkil, zabiję...:mrgreen:
szymoire
05-02-2010, 02:42
Ojciec i syn jadą samochodem. Syn prowadzi.
- I jak, tato? Umiem już prowadzić?
- A widziałeś tą laseczkę w mini na chodniku?
- Nie... Nie widziałem...
- Znaczy, że jeszcze nie umiesz, synku, nie umiesz...
- Jaka jest miara sukcesu życiowego?
- Kiedy zarabiasz więcej niż twój prawnik i dentysta razem wzięci.
- Panie doktorze, czuję się bardzo przygnębiony, nic mi nie wychodzi.
- Pańskie problemy wynikają ze zbyt niskiej samooceny. Ale to typowe dla
takiego pierdoły jak pan...
Petersburg. Trzech seksuologów ostro pije. Wyglądając przez okno, obgadują świeżo ukończony wieżowiec Gazpromu.
- To ja poradziłem prezesowi, żeby zbudował coś wielkiego, aby się pozbyć kompleksów - mówi jeden.
- A ja poradziłem pani architekt, by wypełniła swoje fantazje - mówi drugi.
- Ale jedno z nich musi być zoofilem z fiksacją analną - mówi trzeci.
- Dlaczego? - pytają pierwsi dwaj zdziwieni.
- Tyle kasy psu w dupę....
- Jak ślepy spadochroniarz poznaje, że zaraz wyląduje?
- Pojawia się luz na smyczy z psem przewodnikiem...
- I jak tam twoja sprawa rozwodowa?
- Wyśmienicie, sędzia tylko nas zobaczył i dał rozwód z winy żony.
- To chyba ona w niezłym szoku była?
- Ja też, dopóki się nie dowiedziałem, że sędzia był jej pierwszym mężem.
- Jesteśmy dwa dni po ślubie a ty mnie już rugasz?!
- Zamknij się, miałam pięciu mężów i wiem lepiej, kiedy zacząć rugać!
Jeżeli:
- możesz rozpocząć dzień bez kofeiny,
- zawsze możesz być radosny i nie zwracać uwagi na niedogodności,
- nie zawracasz ludziom głowy swoimi problemami,
- możesz każdego dnia jeść to samo i być za to wdzięcznym,
- nie obwiniasz innych za coś, co nie idzie po twojej myśli,
- nie musisz kłamać,
- radzisz sobie ze stresem bez wspomagaczy,
- zasypiasz bez tabletek,
- nie zwracasz uwagi na kolor skóry, orientację seksualną, przekonania religijne czy polityczne ludzi,
- guzik cię obchodzi kryzys finansowy,
to właśnie osiągnąłeś poziom rozwoju swojego psa.
http://www.youtube.com/watch?v=uy3T3spS-lM
Czas na IPada:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/02/tumblr_kwzduoIfVx1qzmturo1_500-1.png
źródło (http://29.media.tumblr.com/tumblr_kwzduoIfVx1qzmturo1_500.png)
A i tak bedzie sie sprzedawal jak świeże buleczki:confused:
jak wygląda kierowca po różnych używkach (http://www.autokrata.pl/artykul/auto-a-uywki-6864) :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img218.imageshack.us/i/1265299822bybenon500.jpg/)
Fuuuuj, to jest obrzydliwe.
http://www.youtube.com/watch?v=uy3T3spS-lM
Ale urwałeś! Było już kilka razy :)
nie straszne jest mu więzienie :)
(http://acidcow.com/video/7225-another_funny_bollywood_action_movie.html)
xxx (http://img218.imageshack.us/i/1265299822bybenon500.jpg/)
on też zostanie czyjąś walentynką ;)
xxx (http://img218.imageshack.us/i/1265299822bybenon500.jpg/)
za coś takiego powinien być ban na dobę :D
mocna... hmmm rzecz?
:mrgreen:
mocna... hmmm rzecz? :mrgreen:
Tak, tak - mocna musi być "rzecz", która to pokona.
;)
Tak, tak - mocna musi być "rzecz", która to pokona.
;)
To jest po prostu nowy wymiar przyjemności :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/02/img_102_big-1.jpg
źródło (http://www.wacker.machonko.poznan.pl/obrazki/img_102_big.jpg)
KaleidoStar
05-02-2010, 20:18
xxx (http://img218.imageshack.us/i/1265299822bybenon500.jpg/)
Na Swaroga! Obiad jem! Taki dobry...
...już mi się odechciało...
Zbigniew
05-02-2010, 22:06
Wyczyściłem ostatnich kilka postów i usunąłem zdjęcie z cytowań. Powinno być ok.
Swoją drogą te wszystkie cytowania to była pewnie zemsta byłych użytkowników Lynksa :D
Żeby nie było,
trochę Niemek i Ukrainek miałem okazję zobaczyć i zdarzają się naprawdę ładne.
i najczesciej mowia wowczas po polsku... :)
szarakdorsz
05-02-2010, 23:13
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7523314,Seksistowska_reklama_austriackiej_ armii___Chce_ujezdzac.html
Polecam porównanie obu spotów : )
Z tego co pamiętam pierwsza ukazała się ukraińska wersja bo jeszcze się z niej jakiś czas temu naśmiewałem ;).
sry za wielkosc :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/02/229984jpgAWSAccessKeyIdAKIAJSLBNACOS3UTO-1.jpg
źródło (http://img.pokazywarka.pl/bigImages/115111/229984.jpg?AWSAccessKeyId=AKIAJSLBNACOS3UTO6HA&Signature=KuMlcF4GyDIHNJ2gO1Bqa6G6SDo%3D&Expires=1265493600)
mibartek
06-02-2010, 00:16
to wyżej naprawdę się ukazało czy fotomontaż ? :mrgreen:
A co w tym jest śmiesznego?
Paprycjusz
06-02-2010, 00:20
A co w tym jest śmiesznego?
Pedobear :-P
Pedo co?
Edit: to o to chodzi?
"Pedobear (czyt. pedobea) – najpopularniejszy z memów (http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Mem) na 4chanie (http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/4chan). Podobno pochodzi z Japonii (http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Japonia), a pedofilem (http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Pedofilia) stał się dopiero po exporcie do juesej (http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/USA). Pedobear stał się ulubioną maskotką osób, które brudzą monitor kilka razy dziennie surfując po 4chanie. Gustuje w małych dziewczynkach zwanych Loliconkami (http://nonsensopedia.wikia.com/index.php?title=Lolicon&action=edit&redlink=1). Jego motto brzmi Dzieci lubią misie, misie lubią dzieci"
?!!!
Kogoś popier*liło, czy ja się znalazłem w innej czasoprzestrzeni?
Psychotrop
06-02-2010, 03:44
james bond wymięka ;)
S0PvVVlJtcE
grawitacja:D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/02/gravity3-1.jpg
źródło (http://kuvaton.com/kuvei/gravity3.jpg)
Takie 2 demoty:
Pamiętacie jeszcze ten napis?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/02/1262788236_by_zelipapom_500-1.jpg
źródło (http://demotywatory.pl/uploads/1262788236_by_zelipapom_500.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201001/1264419812_by_shaggy_500.jpg)
Takie 2 demoty:
Pamiętacie jeszcze ten napis?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/02/1262788236_by_zelipapom_500-1.jpg
źródło (http://demotywatory.pl/uploads/1262788236_by_zelipapom_500.jpg)
Ja, będąc w liceum, z uporem maniaka podmieniałem słowo wyłączyć na wyrzucić. Bardzo rzadko ktoś się orientował.
Takie 2 demoty:
Pamiętacie jeszcze ten napis?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/02/1262788236_by_zelipapom_500-1.jpg
źródło (http://demotywatory.pl/uploads/1262788236_by_zelipapom_500.jpg)
Starsze też może nie zrozumieć, bo kiedyś pisało się "wyłączyć", a nie "wyłączyc".
;)
Starsze też może nie zrozumieć, bo kiedyś pisało się "wyłączyć", a nie "wyłączyc".
;)
:) :) :)
Starsze też może nie zrozumieć, bo kiedyś pisało się "wyłączyć", a nie "wyłączyc".
;)
rotfl ;oDDD
Psychotrop: ba, nawet Chuck Norris wymięka ;oD
- Panie, teraz to wyższa kultura jest, nie to co kiedyś. Jedzie taki jeden z drugim, to i chętnie autostopem podwiozą, mili tacy, po drodze do knajpy zaproszą i nawet kotleta postawią.
- A kiedy to się panu zdarzyło?
- Mnie to nie, ale mojej szwagierce...
Dusza trafia przed oblicze św. Piotra.
- Zawód?
- Lekarz.
- To wchodź wejściem dla dostawców.
- Przepiszę pani tabletki - mówi lekarz do pacjentki z olbrzymią nadwagą.
- Dobrze, panie doktorze. Jak często mam je zażywać?
- Nikt ich pani nie każe zażywać. Proszę je rozsypywać na podłogę trzy razy dziennie i podnosić po jednej.
Ćwiczenia z mechaniki. Student rozwiązuje zadanie na tablicy, a prowadzący:
- No i teraz mamy klasyczny przykład związku prostytucji z muzyką. Coś tu k**wa nie gra...
Polak, Rosjanin i Niemiec wędrują po pustyni i spotykają wielbłąda. Niemiec siada na jeden garb, Polak na drugi.
- A gdzie ja? - pyta się Rosjanin.
Polak podnosi ogon wielbłąda i mówi:
- A ty Wania do kabiny!
Po dobrej imprezce wracają trzy podpite koleżanki, w pewnym momencie zachciało im się sikać a ze na ulicy był duży ruch i przechodziły obok cmentarza zdecydowały się przeskoczyć przez mur. Kucnęły jedna tu, druga tam i sikają nagle zrywa się wichura, burza pioruny, więc wystraszone uciekają przez cmentarz, krzaki, płot i do domów. Następnego dnia ich mężowie spotykają się przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna:
- Znamy się już długo to powiem wam chłopaki że wydaje mi się że mnie żona zdradza! Wczoraj wieczorem wróciła do domu późno, podpita a na dodatek w podartych rajstopach.
Drugi mówi:
- Eeee, to nic moja chyba też mnie zdradza, mało że wróciła późno i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
Trzeci mówi:
- Panowie to wszystko nic: moja wróciła, późno, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek miała taka fioletowa szarfę na sobie: Nigdy Cię nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni!
Jasiu zakończył szkołę średnią z najlepszymi wynikami i jemu przypadł zaszczyt przemówienia podczas rozdania świadectw. Stanął na podeście i zaczyna:
- Chciałbym bardzo podziękować mojej kochanej mamie za ten wspaniały wpływ, jaki na mnie miała. Za to że zawsze była przy mnie, cały czas mogłem na nią liczyć i że pomagała mi kiedy tylko tej pomocy potrzebowałem. Kocham ją nad życie i nie wiem, kim bym był gdyby nie ona....
Nagle Jasio stęknął, zatrzymał się i zaczął z trudnością literować słowo. Jednak przerwał na chwilkę i w końcu przemówił:
- Przepraszam bardzo za przerwę, ale pismo mojej mamy jest takie niewyraźne!
- No, córeczko, pokażmy , jak się ładnie nauczyłaś nazw miesięcy:
- Sty...?
- Czeń!
- Lu...?
- Ty!
- A dalej sama!
- Rzec, cień, aj, wiec, piec, pień, sień, nik, pad i dzień!
pozdr.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201002/1265300163_by_ZnawcaEKRANU_500.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201002/1265068534_by_Shejku_500.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201002/1265386286_by_pajou_500.jpg)
pozdr.
- Co jest najważniejsze w lesie?
- Papier toaletowy, zwłaszcza w iglastym...
Szprychu
06-02-2010, 16:08
-EK9dQamYag
Przynajmniej szczery :lol:
mateo912
06-02-2010, 16:17
:mrgreen: szczerość aż do bólu:D
woytec60
06-02-2010, 18:33
Młody chłopak dostał wreszcie ukochane prawo jazdy. Poprosił więc swojego ojca, pastora, o pożyczenie samochodu. Ten powiedział mu:
- Słuchaj, zawrzyjmy układ. Poprawisz trochę oceny w szkole, będziesz częściej czytał Biblię i zetniesz włosy, to o tym pogadamy.
Po jakimś miesiącu chłopak przyszedł do ojca z tą samą sprawą i tym razem usłyszał:
- Synku, jestem z ciebie naprawdę dumny. Poprawiłeś stopnie, dokładnie studiowałeś Pismo, tylko wiesz, zetnij jeszcze te włosy.
- Ale tato - odpowiedział syn - Czytam Biblię i wiesz, każda większa postać jak Samson, Mojżesz, Noe, ba, nawet Jezus miał długie włosy...
- No widzisz synku ... i zapieprzali na piechotę!
PS
Starsze też może nie zrozumieć, bo kiedyś pisało się "wyłączyć", a nie "wyłączyc".
;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img22.imageshack.us/i/brawow.jpg/)
Apropo szowinistycznych dowcipów :)
Z basha:
<SoSweet> no, zacznij sie zachowywać tak jakbyś chciał żebym i ja Ciebie traktowała
<wtf> przecież loda Ci nie zrobię
<prowodier> magda to dziewica, ale nie fanatyczna
<Bartek>Gdybyś mogła mi zadać tylko jedno pytanie...o co byś zapytała?
<Nargel>Gdybym był kobietą to pewnie bym się zapytał czemu tylko jedno pytanie?
<Crono> ja nie umiem qrwa gadac z kobietami
<Crono> tzn umiem
<Crono> ale po pewnym czasie mnie nudzą
<Crono> i juz mi sie nie chce z nimi gadac
<Jaro> no to juz wiemy po co ludzie sex wymyslili
<kierowca> chyba jakaś żałoba bo piaskarki mają pługi do połowy opuszczone
<Kay> Piękna cera, czego używasz?
<Kama> Rozmycia gaussa...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201002/1265533033_by_dbdusz_500.jpg)
Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi.
- Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierząt.
- Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krowek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodza do krowek a tu krasula "Muuuu!"
- Co ona powiedziała?
- Że daje 10 litrów mleka a wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde! Ale chodźmy do świnek.
Wchodzą do świnek a tu "Chron, chron!"
- A ta co powiedziała?
- Ze daje 5 prosiąt a wy wpisujecie 3.
- O ja pier... Chodźmy jeszcze do baranów.
W drodze przez podwórko mijają kozę a ta "Meeeee!"
- Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany...
Dzień kobiet, a tu jeden z podwładnych przynosi swojemu kierownikowi
(mężczyźnie) kwiaty.
Kierownik zdumiony:
Co pan, przecież to Dzień Kobiet!
- No wiem, ale pomyślałem że przyniosę panu, bo z pana taka kur*a.
Mężczyzna z tikiem nerwowym zgłasza się na stanowisko przedstawiciela handlowego w wielkiej firmie. Pracodawca przegląda papiery i mówi:
- To fenomenalne. Ukończył Pan najlepsze szkoły. Pańskie rekomendacje są wyśmienite, a doświadczenie nieporównywalnie wysokie. Normalnie zatrudnilibyśmy Pana bez zastanowienia. Niestety przedstawiciel handlowy to bardzo reprezentacyjna pozycja i obawiam się, że swoim nieustannym mruganiem odstraszy Pan potencjalnych klientów. Przykro mi...Nie możemy Pana zatrudnić.
- Zaraz, chwileczkę - wola kandydat - Jak wezmę dwie aspiryny to mi minie!
- Naprawdę? To wspaniale! Może mi to Pan zademonstrować?
Facet sięga do kieszeni marynarki i zaczyna wyciągać prezerwatywy we wszystkich możliwych rodzajach i kolorach: czerwone, zielone, pudrowane, ... a wreszcie znajduje aspirynę. .Otwiera pudełko, łyka dwie i... przestaje nerwowo mrugać
- No cóż, to super - odparł po chwili pracodawca - ale to bardzo poważna firma i nie pozwalamy sobie na kobieciarzy wśród pracowników.
- Kobieciarzy? Co Pan ma na myśli? Jestem człowiekiem szczęśliwie żonatym!
- To skąd te wszystkie kondomy?
- Ach to... Proszę spróbować kiedyś wejść do apteki i, nieustannie mrugając, poprosić o aspirynę...
Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv. Po serii ciosów jeden z zawodników pada na deski. Sędzia zaczyna liczyć, tłum szaleje! Wstanie?! Nie wstanie?! Wstanie?! Nie wstanie?!
- Nie wstanie - komentuje jedna z babć - znam chama z tramwaju.
Dom starców, dyskusja przy porannej herbatce:
- Wiecie, mam już tak słabe ręce, że ledwo trzymam tę filiżankę.
- Ja to mam tak słaby wzrok, że nawet nie widzę tej filiżanki.
- No, ja też. Nie wiem nawet, na kogo ostatnio zagłosowałem, nie widziałem nazwisk na tej karcie.
- Co? Mów głośniej!!!
- A ja to mam taki reumatyzm, że nawet nie mogę się do was obrócić.
- Ja to jestem ciśnieniowiec. Jak tylko wstanę, to tak mi się kręci w głowie, że nie mogę zrobić ani kroku.
- Ta? Ja to mogę, ale nigdy nie pamiętam, dokąd miałem iść.
- Ech, taka jest cena naszego podeszłego wieku.
- No, ale nie jest tak źle, panowie - przynajmniej mamy jeszcze wszyscy prawa jazdy.
Starszy pan stwierdził ze jego żona słabo słyszy i postanowił pójść skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić.
Lekarz stwierdził:
- Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w następujący sposób, najpierw zada pytanie z odległości 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odległości pana usłyszała.
Tak więc wieczorem żona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazetę i stwierdza:
- W sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy czy mnie usłyszy.
- Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolacje?
Bez odpowiedzi. Zmniejszył dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, aż w końcu podchodzi staje tuz obok niej i pyta:
- Kochanie, co dziś na kolacje?
- Kurczak, do cholery, pięć razy Ci powtarzam!!!
Jedzie dres BMW i złapał gumę. Zatrzymał się na poboczu i zmienia koło. Podjeżdża mercedes wysiada dresiarz i się pyta:
- Co robisz?
- Odkręcam koło - odpowiada facet.
Ten z mercedesa bierze kamień wali w szybę i mówi:
- To ja wezmę radio.
Rozmowa dwóch kumpli:
- Słyszałeś, że Stefana wczoraj dresiarze 2 razy pobili?
- Nie, a dlaczego?
- Pierwszy raz dostał bo nie chciał oddać komórki. Ale w końcu oddał.
- A drugi raz?
- To był Sagem.
Wszedł facet do kwiaciarni i mówi, że chce kupić jakieś kwiaty.
Ekspedientka:
- Oczywiście, a jakie ma pan na myśli?
- No sam nie wiem...
- Hmmm... no to pozwoli pan, że pomogę. Co konkretnie pan przeskrobał?
Przychodzi budowlaniec do majstra:
- Panie majstrze łopata mi się złamała!
- To się oprzyj o betoniarkę!
Mąż wraca do domu lekko niewyraźny:
- Piłeś?
- No coś ty, ani kropelki.
- Przecież widzę, że ledwie stoisz na nogach. Przyznaj się. Piłeś?
- Nie piłem.
- Powiedz Gibraltar.
- Piłem.
Nocą otwierają się z hukiem drzwi i do domu wtacza się mąż. Przewraca się w przedpokoju, wstaje, wpada (to dobre słowo) do kuchni i zrzuca ze stojącego na kuchence garnka pokrywkę, nabiera garściami zupę, myje nią twarz potem łapie garnek i wylewa sobie całą jego zawartość na głowę
- Nie możesz sobie po prostu nalać zupy do talerza? - mówi cicho stojąca w progu, w koszuli nocnej, rozbudzona właśnie żona.
- Kto pijany kur*a? - drze się mąż - Jak kur*a pijany?!
pozdr.
Stary kawał z życia wzięty mi się przypomniał. Było, nie było, wart powtórki:
Koszarawa, powiat żywiecki...
Babcinka w autobusie PKS pcha się do kierowcy i pyta:
- w Zimnej Wodzie staje???
- chyba kaczorowi!
infin1ty
07-02-2010, 21:11
znalazłem coś takiego w gazecie..
tele magazyn wydanie z zeszłego tygodnia.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img710.imageshack.us/i/majkatvncanon.jpg/)
jak tu ją kochać.? zdradza Nas ;D
Stary kawał z życia wzięty mi się przypomniał. Było, nie było, wart powtórki:
Koszarawa, powiat żywiecki...
Babcinka w autobusie PKS pcha się do kierowcy i pyta:
- w Zimnej Wodzie staje???
- chyba kaczorowi!
W powiecie lubińskim już w latach siedemdziesiątych był to ograny kawał. ;)
woytec60
07-02-2010, 21:32
Stary kawał z życia wzięty mi się przypomniał. Było, nie było, wart powtórki:
Koszarawa, powiat żywiecki...
Babcinka w autobusie PKS pcha się do kierowcy i pyta:
- w Zimnej Wodzie staje???
- chyba kaczorowi!
U nas w Kieleckiem krążyły dwa inne:
Babcia (jeszcze w świętokrzyskiej zapasce) wsiada do autobusu ze Starachowic do Kielc przez Nową Słupię i Bodzentyn. Zaraz po wejściu krzyczy do kierowcy:
- Panie, na Słupie?
Kierowca
- Nie. Na kołach.
Gdzieś w siedemdziesiątych lub na początku osiemdziesiątych lat ubiegłego wieku w autobusach podmiejskich założono kasowniki. Bilet kupowało się na dworcu (a nie u kierowcy) i po wejściu do wozu należało go skasować.
Babcia wsiada do autobusu i pyta:
- Panie, jak to sie kasuje?
- A dokąd Pani jedzie? - pyta kierowca
- Do Pasztowy Woli - (powinno być Pasztowej Woli ale tak to u nas wymawiali, zwłaszcza starsi ludzie)
- No to niech pani włoży bilet w tę dziurę na wierzchu, powie dokąd i pociągnie za tę wajchę...
Babcia wkłada nie bez problemu bilet w otwór kasownika, schyla się nieco i na cały autobus krzyczy:
- DO PASZTOWY WOLI!
I z całej siły pociąga rączkę kasownika.
W powiecie lubińskim już w latach siedemdziesiątych był to ograny kawał. ;)
no przecież mówię, że stary ;)
(...)
Gdzieś w siedemdziesiątych lub na początku osiemdziesiątych lat ubiegłego wieku w autobusach podmiejskich założono kasowniki. Bilet kupowało się na dworcu (a nie u kierowcy) i po wejściu do wozu należało go skasować.
Babcia wsiada do autobusu i pyta:
- Panie, jak to sie kasuje?
- A dokąd Pani jedzie? - pyta kierowca
- Do Pasztowy Woli - (powinno być Pasztowej Woli ale tak to u nas wymawiali, zwłaszcza starsi ludzie)
- No to niech pani włoży bilet w tę dziurę na wierzchu, powie dokąd i pociągnie za tę wajchę...
Babcia wkłada nie bez problemu bilet w otwór kasownika, schyla się nieco i na cały autobus krzyczy:
- DO PASZTOWY WOLI!
I z całej siły pociąga rączkę kasownika.
Ty piszesz o latach siedemdziesiątych - kilka lat temu, jeszcze w LO (czyli pewnikiem jakieś 7-8 lat temu) podczas wyjazdu do teatru taka wychuchana Panienka, która calutkie życie spędziła pod kloszem rodziców, rozkminiała w autobusie jak działa kasownik, no to ją kumpel poinstruował, więc grzecznie wsadziła bilet i wyszeptała do niego - KATOWICE :D:D:D Zlewkę do dzisiaj z niej mamy :)
To ja mam taką autentyczną sytuację.
Starszy synek, Janek, miał wtedy jakieś 4 lata, młodszy jeszcze w wózku. U znajomych w bloku, żeby wejść do windy, trzeba najpierw pokonać kilkanaście schodków na wysoki parter. Posłałem Jasia przodem, prosząc, żeby zawołał windę, a sam wózek z młodszym w ręce i za nim. Dochodzę na miejsce, a tam Jasio z niepewną miną stoi przed drzwiami i cicho woła: Windo! Wiindooo!
Kiedyś pociągi podmiejskie były żółto - niebieskie (w kazdym razie w moich stronach).
Na peron wpada zdyszany facet i pyta innego pasażera.
-Panie, jaki pociąg przed chwilą odjechał?
- żółty
... - ale dokąd! ???
- do połowy.
i drugi, jest taka miejscowość Tłuszcz.
Sytuacja podobna, lecz pociąg jeszcze stoi przy peronie:
- Panie, ten pociąg to na Tłuszcz?
- nie, na prąd.
Kiedyś pociągi podmiejskie były żółto - niebieskie (w kazdym razie w moich stronach).
Na peron wpada zdyszany facet i pyta innego pasażera.
-Panie, jaki pociąg przed chwilą odjechał?
- żółty
... - ale dokąd! ???
- do połowy.
i drugi, jest taka miejscowość Tłuszcz.
Sytuacja podobna, lecz pociąg jeszcze stoi przy peronie:
- Panie, ten pociąg to na Tłuszcz?
- nie, na prąd.
Dokładnie tak było na mojej trasie, gdzie do Rembertowa z Warszawy się dojeżdżało żółto-niebieskim pociągiem na Tłuszcz.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201002/1265646042_by_tvister116_500.jpg)
Przepraszam, ale to jest dział Humor, a nie "filozofia fotografii"
Boryszuk
08-02-2010, 21:14
Ja również przepraszam, ale to jest dział/temat "humor" a nie "wrzucamy linki do demotywatorów".
pokoj wielbiciela Windowsa
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/02/1siq01-1.jpg
źródło (http://i46.tinypic.com/1siq01.jpg)
pozdr.
Kolega z innego forum mi przypomniał jedna genialną amerykańską akcje :) trzy filmiki które należy obejrzeć po kolei:
http://www.youtube.com/watch?v=-PZNfOZXPJk&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=WLG3S5WzHig
http://www.youtube.com/watch?v=j_pFTAY7MF8
Powiem tylko jak niejaki siara: mają rozmach #$**$&%^$&
miron19j
08-02-2010, 22:58
Dokładnie tak było na mojej trasie, gdzie do Rembertowa z Warszawy się dojeżdżało żółto-niebieskim pociągiem na Tłuszcz.
???????????????
a nie przypadkiem na Otwock, Puławy?
Tłuszcz jest na północ, na Białystok. Chyba raczej nie było takich połączeń na Tłuszcz przez Rembertów
???????????????
a nie przypadkiem na Otwock, Puławy?
Tłuszcz jest na północ, na Białystok. Chyba raczej nie było takich połączeń na Tłuszcz przez Rembertów
Były trzy połączenia - otwockie, mińskie i wołomińskie. Za W-wą Wschodnią oddzielało się otwockie, a za Rembertowem oddzielały się wołomińskie od mińskiego. Linia wołomińska odchodziła od mińskiej przed Wesołą, na wysokości bagna Jacka. Na Tłuszcz to było połączenie wołomińskie.
Docelowe stacje były różne - na linii otwockiej jeździły pociągi do Otwocka i Pilawy. Do Puław żółto-niebieskie nie jeździły - to było dalekobieżne połączenie. Chociaż może tutaj nie za bardzo pamiętam i jakieś rzadkie żółto-niebieskie połączenie na Puławy było.
Linią mińską jeździły pociągi do Mińska i Siedlec, natomiast linią wołomińską jeździły pociągi do Wołomina i Tłuszcza.
miron19j
08-02-2010, 23:53
Były trzy połączenia - otwockie, mińskie i wołomińskie.
Linią mińską jeździły pociągi do Mińska i Siedlec, natomiast linią wołomińską jeździły pociągi do Wołomina i Tłuszcza.
masz rację. Pomyliłem Puławy z Pilawą. A o tym rozjeździe za Wschodnią zapomniałem. Z racji zamieszkiwania na Pradze Płn. korzystałem tylko i wyłącznie z Wileńskiego, a ze Wschodniego tylko dalekobieżnie.
masz rację. Pomyliłem Puławy z Pilawą. A o tym rozjeździe za Wschodnią zapomniałem. Z racji zamieszkiwania na Pradze Płn. korzystałem tylko i wyłącznie z Wileńskiego, a ze Wschodniego tylko dalekobieżnie.
Słodkie to były czasy. Młody wtedy byłem, a w tych żółto-niebieskich pociągach to pół życia spędziłem. Codziennie dwa albo i więcej razy dziennie przez pierwsze trzydzieści lat życia. Te pociągi to było centrum towarzyskie - spotykało się tutaj kumpli z podstawówki, z liceum, ze studiów. Po trzydziestu latach jak wchodziłem na zatłoczony peron to byli sami znajomi.
Skoro tutaj jest wątek humorystyczny, to opowiem coś o linii siedleckiej. Otóż kiedyś z kumplem poszliśmy na skarpę wiślaną na piwo marki "Warszawskie", co w latach 80-tych było rarytasem. Tam się uchlaliśmy na umór i na stacji Powiśle kolega wstawił mnie do pociągu na Siedlce. Ja tylko wiedziałem że za 10 minut mam wysiąść w Rembertowie. Zaraz po ruszeniu pociągu zamnknąłem oczy na chwilkę. Jak otworzyłem to patrzę - jestem sam w pociągu, pociąg stoi, a dookoła egipskie ciemności. Wychodzę z pociągu, a tutaj same pola. Ciemno że oko wykol. Na horyzoncie były jakieś światła, więc tam poszedłem. Okazało się że to stacja Siedlce, a pociąg po prostu stał na bocznym torze. Czyli zamiast po 10 minutach wyjść z pociągu w Rembertowie, to ja przespałem trzy godziny.
Jak polami doszedłem na stację w Siedlcach to się okazało że druga nad ranem i następny pociąg do Warszawy jest o szóstej. Więc ułożyłem się wygodnie na ławce aby przeczekać - a tutaj podchodzi do mnie trójka sokistów.
Wzięli mnie za chabety na komisariat za to że brudzę ławkę. Gdzie brudzę? Tylko się położyłem!
Ale to był PRL, więc gadania nie było. I na komisariacie przesiedziałem potem połowę następnego dnia, dostałem mandat i jeszcze po kolegium mnie włóczyli. Za to że położyłem się na ławce.
I tak się skończyło picie piwa.
No taki był PRL...
miron19j
09-02-2010, 01:23
to ja też przypomnę:
na Wileńskiej podchodzi babinka do zawiadowcy i pyta
Panocku, a której ten lokomotyw odchodzi?
Babciu, ale to jest lokomotywa.
O joj, toć ja jej pod spód nie zaglądała.
-e-Z0aVRQVU&feature=related
i Ty mozesz zostac czyjas Walentynka :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img689.imageshack.us/img689/944/walentynkah.jpg)
pozdr.
Musiało boleć ;') Że też tyle wymyślili nowoczesnych rozwiązań a depilacja nadal jak za króla ćwieczka ;))
py1szczak2
09-02-2010, 20:03
Może już było:
Rozmawia dwóch kumpli:
-zdarzyło Ci się kiedyś że w trakcie uprawiania sexu pękła gumka i została w środku - no wiesz w dziurce ???
Na to kolega:
- Tak zdarzyła mi się dokładnie taka sama.
-Stary i jak sobie poradziłeś ???
-wypierdziałem.
Dobre! :)
http://www.youtube.com/watch?v=WgTAq7XUVgI&feature=related
kumpel do kumpla:
-gra wstępna jest bez sensu,to tak jakby się przez 15 minut trąbiło zanim się wjedzie do garażu
Szprychu
10-02-2010, 02:48
Neil Armstrong
Kiedy Neil Armstrong jako pierwszy stanął na Księżycu, nie tylko
wypowiedział swoje słynne zdanie: "Jeden mały krok dla człowieka, jeden
gigantyczny skok dla ludzkości", lecz dodał kilka zwyczajnych uwag, którym
czasami wymieniał się z innymi astronautami i Kontrolą Lotów. Tuz przed
wejściem z powrotem do lądownika, powiedział wyjątkowo enigmatyczne zdanie:
"Powodzenia Panie Gorsky". Wielu ludzi w NASA sądziło, że była to zwyczajna
uwaga dotycząca jakiegoś sowieckiego kosmonauty, z którym Armstrong
rywalizował. Jednak po sprawdzeniu, okazało się, ze nie ma żadnego
Gorsky´ego ani w programie kosmicznym Rosji, ani Stanów Zjednoczonych.
Przez lata wielu ludzi pytało Armstrong, co znaczyło owe tajemnicze zdanie,
ale on się tylko uśmiechał. Dopiero parę lat temu (5 czerwca 1995 roku w
Tame Aby na Florydzie) Neil odpowiadał na pytania po wygłoszeniu swej
przemowy. Wtedy właśnie pewien reporter odgrzebał to dwudziestosześcioletnie
pytanie i zadał je. Tym razem Armstrong wreszcie odpowiedział. Zaznaczył,
że Pan Gorsky umarł i dlatego czuje, że możne odpowiedzieć na to pytanie.
Otóż:
Kiedy był mały, grał ze swym przyjacielem w baseball na podwórku. Jego
przyjaciel uderzył piłkę, która wylądowała przed oknem do sypialni
sąsiadów państwa Gorsky. Kiedy Neil schylił się, by podnieść piłkę, usłyszał Panią
Gorsky krzycząca na Pana Gorsky´ego:
- Seks oralny! Chcesz seksu oralnego?!? Będziesz miał seks oralny, gdy
dzieciak sąsiadów będzie chodził po Księżycu!
:lol:
SzymonWojciechowski
10-02-2010, 04:14
Po co kupować 70-200 VRII f/2.8? ;-)
http://demotywatory.pl/868342/Teleobiektyw
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img694.imageshack.us/i/1265117705bypitot500.jpg/)
Jako, że znowu się zaczyna demotywatorowy wysyp, chciałbym zaproponować żeby zamiast wklejania zdjęć umieszczać tylko linki do nich. Temat demotywatorów pojawiał się w wątku już kilka razy i zdaje się że jest sporo osób mających alergię, na przeważnie miernej jakości, hasłowy 'humor'/mondrości ludowe tam prezentowane. Tak jak kilka postów wyżej zauważył ku6i, to jest wątek rozrywkowy, a nie wątek o szkolnych/społecznych czy fotograficznych przemyśleniach filozoficznych. Jeśli ktoś lubi to kliknie:)
woytec60
10-02-2010, 20:30
Popieram kolegę Statlera ;)
Zbigniew
10-02-2010, 20:40
Dopisuję się do loży szyderców :D Nawet awatar pasuje ;)
Boryszuk
10-02-2010, 20:49
mój też :P
Co do demotywatorów, to ja prosiłem parę postów temu. Nie dość, że zasypywany jestem nimi na mailu, innych forach, to jeszcze sam przeglądam ;)
Dopisuję się do loży szyderców :D Nawet awatar pasuje ;)
raczej lozy blizniakow:D trzeba znalezc dwoch Waldorfow do kompletu:)
Psychotrop
11-02-2010, 19:30
klasyka klasyki ;)
4z6eHYTVF_8
jackrabbit
11-02-2010, 20:47
TkMoY3clf8k
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/02/hvyyo2-1.jpg
źródło (http://i50.tinypic.com/hvyyo2.jpg)
Normalnie HA, HA, HA... nie uważasz, że czymś takim urażasz niektórych użytkowników?
W końcu to dział humor ;)
Sebastianito
12-02-2010, 01:42
Niektorzy uzytkownicy z tego drwia pomimo tego, ze sa katolikami (niepraktykujacymi, jak to sie zwia). Ktos kiedys napisal, ba nawet zaspiewal: Trudno nie wierzyc w nic, prawde mowiac, trudno. Ale chrzescijanie juz przyzwyczaili sie, ze moga byc tluczeni po twarzy z kazdej mozliwej strony... Muzulmanie nie dadza sobie na wtykac, to samo buddysci i zydzi... zawsze sie odwoluja na odpowiedni paragraf... a chrzescijanie siedza spokojnie... dziwne to ale prawdziwe. Mnie jednak nie bawi ten obrazek, ale rowniez nie czuje sie urazony. Kazdego szanuje jako czlowieka, i nie wazne co w kto werzy[wiezy] (jak dla mnie) ale wazne, ze jest dobrym czlowiekiem i pomaga innym. Jedno jest pewne, ze "Ten na gorze" popelnil jeden jedyny blad... pomiksowal jezyk na rozne kategorie.
Normalnie HA, HA, HA... nie uważasz, że czymś takim urażasz niektórych użytkowników?
Nie bardziej niż użytkownicy mnie dowcipami o "pedałach", "żydach", itp., itd. Nie ma tutaj żadnych treści przeciw obyczajowości, brak podżegania do nienawiści. Humor powinien być uniwersalny. Możesz zgłosić do moderacji, jeżeli uważasz, że zostały przekroczone granice. Jeżeli okaże się że post jest niezgodny z polityką forum, zapewne zostanie usunięty.
P.S. Piszesz, ponieważ interesują cię moje poglądy i postrzeganie świata (vide: " nie uważasz, że czymś takim urażasz niektórych użytkowników?"), czy chcesz ogólnie podyskutować w dziale?
W końcu to dział humor ;)
Nie no zgoda, ale jednak umówmy się... są pewne granice, choćby nawet ta związana z poszanowaniem religii innych ludzi, gdzie rzeczy które nas śmieszą powinniśmy zostawiać dla siebie. Ja ze swojej strony zakończę ten OT zanim się na dobre rozkręci.
PS.
Nie interesują mnie Twoje poglądy ani postrzeganie świata. Do życia nie jest mi to niezbędne... I nie mam też zamiaru o tym dyskutować bo to nie jest miejsce do tego.
PS 2.
Sebastian ma sporo racji w tym co pisze. Chrześcijaninowi często sra się na głowę, ale co tam... strzepnie sobie gówno i pójdzie dalej... jakby próbował protestować to zaraz zleci się stado sępów i go zadziobią.
Z mojej strony to już naprawdę EOT.
Nie no zgoda, ale jednak umówmy się... są pewne granice, choćby nawet ta związana z poszanowaniem religii innych ludzi,
tak samo jak jest granica przekonan. a dowcipy "o pedalach" jakie pojawiaja sie chocby w tym watku, przekraczaja te granice i to z duzym okladem.
Nie interesują mnie Twoje poglądy ani postrzeganie świata. Do życia nie jest mi to niezbędne... I nie mam też zamiaru o tym dyskutować bo to nie jest miejsce do tego.
a jego zapewne nie interesuja Twoje poglady. tylko to nie on zaczal dyskusje o jakims cenzurowaniu czy ogolnie dopuszczalnosci tresci
Sebastian ma sporo racji w tym co pisze. Chrześcijaninowi często sra się na głowę, ale co tam... strzepnie sobie gówno i pójdzie dalej... jakby próbował protestować to zaraz zleci się stado sępów i go zadziobią.
w Polsce? w Polsce to katolicy wszystkim sraja na glowe, wlacznie z innymi chrzescijanami. a juz na pewno ateistom czy nie daj biosie wiernym innych religii.
nie przesadzajmy z tym. po takich kawalkach jakie tu szly o mniejszosciach seksualnych, ten dowcip z Jezusem to jest maly pikus.
Idzie Jezus przez pustynię z apostołami i naucza:
- Raj jest jak x2 + 2x + 3...
Tomasz szturcha Jana i pyta:
- Te, o co mu właściwie chodzi?
- Nie wiem, to chyba jakaś parabola.
Idzie Jezus przez pustynię z apostołami i naucza:
- Raj jest jak x2 + 2x + 3...
Tomasz szturcha Jana i pyta:
- Te, o co mu właściwie chodzi?
- Nie wiem, to chyba jakaś parabola.
Próbujesz kogoś obrazić czy co? Jak dla mnie to już robisz coś na siłę. Jak dla mnie dowcipy na tle wyznaniowym/religijnym są żenujące i płytkie...
Właściwie to ten ostatni to mi ksiądz chyba opowiadał... no jeśli miał zamiar kogoś urazić, to wątpię, żeby się udało.
Jeśli miał rozśmieszyć, to.. hm.. no trochę suchar ;)
CNN podaje w wiadomościach:
Wczoraj na jednym z polskich cmentarzy rozbił się samolot PLL LOT.
Jak do tej pory znaleziono 3000 ciał.:-D
gmoszkow
12-02-2010, 04:35
jasne - zaraz wszyscy poczują się urażeni - nawet dowcip o zwierzątkach będzie przeginką - bo się znajdą obrońcy zwierząt.
Dajcie na luz - rolą dowcipu w społeczeństwie jest przede wszystkim możliwość spojrzenia na siebie i własne przekonania z innej perspektywy - trochę jak rola Stańczyka - prześmiewca - mędrcem.
Nie twierdzę, że wszystkie dowcipy tu mnie śmieszą - niektóre są wręcz żałosne, ale żartu celem nie jest obrażanie a wyśmiewanie.
Piss on you brothers - jak by powiedzieli indianie gdzieś na dalekim zachodzie ameryki
Grzegorz
Idzie Jezus przez pustynię z apostołami i naucza:
- Raj jest jak x2 + 2x + 3...
Tomasz szturcha Jana i pyta:
- Te, o co mu właściwie chodzi?
- Nie wiem, to chyba jakaś parabola.
Ten jest śmieszny i wcale nie obraźliwy. W końcu nie sądzę aby Jezus był bez poczucia humoru. Mówią że poczucie humoru jest proporcjonalne do inteligencji...
Nie przesadzajmy z tym urażaniem uczuć za dowcipy religijne lub rasistowskie. Bardziej niesmaczą mnie wulgarne dowcipy. Jak dowcip jest smieszny to nie odbieram go jako wyśmiewanie religii lub narodu. Po prostu się śmieję.
Redskull
12-02-2010, 09:41
tak samo jak jest granica przekonan. a dowcipy "o pedalach" jakie pojawiaja sie chocby w tym watku, przekraczaja te granice i to z duzym okladem.
a jego zapewne nie interesuja Twoje poglady. tylko to nie on zaczal dyskusje o jakims cenzurowaniu czy ogolnie dopuszczalnosci tresci
w Polsce? w Polsce to katolicy wszystkim sraja na glowe, wlacznie z innymi chrzescijanami. a juz na pewno ateistom czy nie daj biosie wiernym innych religii.
nie przesadzajmy z tym. po takich kawalkach jakie tu szly o mniejszosciach seksualnych, ten dowcip z Jezusem to jest maly pikus.
Pięknie ująłeś moje myśli, dziękuję.
Idzie Jezus przez pustynię z apostołami i naucza:
- Raj jest jak x2 + 2x + 3...
Tomasz szturcha Jana i pyta:
- Te, o co mu właściwie chodzi?
- Nie wiem, to chyba jakaś parabola.
Mistrz ciętej riposty :D
Prawnicy nigdy nie powinni zadawać pytań babciom z Mississippi, jeśli naprawdę nie są gotowi na odpowiedź.
Podczas procesu, w małym miasteczku na południu stanu, pełnomocnik prokuratora wezwał swojego pierwszego świadka - starszą kobietę.
Zbliżył się do niej i zapytał:
- Pani Jones, czy pani mnie zna?
Kobieta odpowiedziała:
- Tak, znam pana, panie Williams. Znam pana odkąd pan był małym chłopcem i szczerze, był pan dla mnie wielkim rozczarowaniem. Pan kłamie, zdradza żonę, manipuluje ludźmi i obgaduje ich za ich plecami. Myśli pan, że jest wielkim paniczem, jednak nie potrafi sobie zdać sprawy z tego, że nigdy nie będzie nikim więcej, niż marnym gryzipiórkiem. Tak, znam Pana.
Prawnik był zamurowany. Nie wiedząc, co więcej począć, wskazał na drugą stronę sali, pytając:
- Pani Jones, czy zna pani pełnomocnika obrony?
Kobieta znów rozpoczęła tyradę:
- Tak, również znam pana Bradleya odkąd był młodzieńcem. Jest leniwym bigotem z problemem alkoholowym. Nie potrafi zbudować normalnego związku z kimkolwiek a jego kancelaria prawna jest jedną z najgorszych w całym stanie. Nie wspominając już o tym, że zdradzał swoją żonę z trzema różnymi kobietami. Jedną z nich była pana żona. Tak, znam go.
Pełnomocnik obrony zamarł.
Sędzia poprosił obu pełnomocników do swej ławy i, stonowanym, cichym głosem, powiedział:
- Jeśli którykolwiek z was idiotów spyta ją czy mnie zna, wyślę was obu na krzesło elektryczne.
coach_lodz
12-02-2010, 10:48
hmmm zaraz prawnicy, sędziowie, babcie oraz mieszkańcy missisippi napiszą, że poczuli się urażeni... ;)
hmmm zaraz prawnicy, sędziowie, babcie oraz mieszkańcy missisippi napiszą, że poczuli się urażeni... ;)
jestem babcia, sedzia (wiec i prawnikiem) i mieszkam w Mississipi. a jak bylem maly to tez bylem murzynem i tak gralem w kosza... :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://blog.cleveland.com/andone/2008/09/image.jpeg)
adolfik9501
12-02-2010, 12:07
CNN podaje w wiadomościach:
Wczoraj na jednym z polskich cmentarzy rozbił się samolot PLL LOT.
Jak do tej pory znaleziono 3000 ciał.:-D
Sądząc po ilości ciał to musiał być katolicki cmentarz :mrgreen:
I krzykacze-dewotki mogą mnie zjeść.
I tak pod rozwagę wyżej wymienionym cytacik:
"Co zrobicie jeśli okaże się, że iż Bóg jedyny
Jest ulepion, zrobiony z takiej samej jak człowiek gliny?
Co zrobicie jeśli jedynym Panem świata tego
Jest ten, który wymyślił Boga w niebie jedynego? "
oraz
"Co poczniecie, jeśli okaże się, że Boga nie ma?
Dokąd pójdziecie, gdy nie ma nieba piekła tylko jest ziemia?
Co zrobicie, jeśli okaże się, że żywot cały
To jedyne, co Ty dostałeś i co ja dostałem?"
woytec60
12-02-2010, 12:09
tak samo jak jest granica przekonan. a dowcipy "o pedalach" jakie pojawiaja sie chocby w tym watku, przekraczaja te granice i to z duzym okladem.
a jego zapewne nie interesuja Twoje poglady. tylko to nie on zaczal dyskusje o jakims cenzurowaniu czy ogolnie dopuszczalnosci tresci
w Polsce? w Polsce to katolicy wszystkim sraja na glowe, wlacznie z innymi chrzescijanami. a juz na pewno ateistom czy nie daj biosie wiernym innych religii.
nie przesadzajmy z tym. po takich kawalkach jakie tu szly o mniejszosciach seksualnych, ten dowcip z Jezusem to jest maly pikus.
Bardzo trafne spostrzeżenia, zwłaszcza te, dotyczące katolików w Polsce i ich obrażonych uczuć.
Moim skromnym zdaniem śmiać się można ze wszystkiego, ważniejsza jest forma dowcipu niż to, czego on dotyczy.
Zauważyłem już kilkakrotnie, że najgłośniej krzyczą ci, którzy nie zawsze do końca wiedzą o co chodzi w tym dowcipie. Krzyczą na alarm po zauważeniu pewnych haseł, np. "Polak" "katolik", "żyd", "pedał" itp i nawet nie przyjdzie im do głowy zastanowić się, czy treść dowcipu nie jest akurat całkiem dowcipna i trafna.
Ci ludzie są jak filtry na niektórych witrynach, nieważna treść, ważne hasło i...ban ;)
PS
A co do mniejszości seksualnych...to jak tu się nie śmiać czytając takie kawałki?
Emerytury dla homoseksualnych partnerów kleru (http://wiadomosci.onet.pl/2127477,12,1,1,item.html)
Życie, zwłaszcza w Unii Europejskiej, pisze często lepsze kawałki jak satyrycy ;)
adolfik9501
12-02-2010, 12:13
(...)
PS
A co do mniejszości seksualnych...to jak tu się nie śmiać czytając takie kawałki?
Emerytury dla homoseksualnych partnerów kleru (http://wiadomosci.onet.pl/2127477,12,1,1,item.html)
Życie, zwłaszcza w Unii Europejskiej, pisze często lepsze kawałki jak satyrycy ;)
Ale przynajmniej nie udają, że problemu nie ma. U nas wszyscy wiedzą, że księża to hetero i tylko kobiety ich interesują.
Co by nie było OT dyżurny kawał:
Idzie policjant drogą i myśli.
Jeśli chodzi o poczucie humoru katolików, to polecam kontakt z moją żoną. Jest ewangeliczką i całe dzieciństwo spędziła wśród śmiesznego plucia, kopania, wyzwisk i alienacji wynikającej z tego, ze nie chodziła na religię i nie przystąpiła do 1 komunii. Żeby było śmieszniej, najczęściej wyzywaną ją od "żydów". Pęka ze śmiechu do dziś.
Myślę, że nie jest to dobry temat do dyskusji na forum, szczególnie w tym dziale.
Ja osobiście uważam, że śmiać się można ze wszystkiego - ważne jak.
adolfik9501
12-02-2010, 12:22
Monty Python powinien być w programie nauczania od podstawówki. U mnie był i w kawałach mnie nic nie rusza (a dają czasem do myślenia lecz nie tym co najgłośniej krzyczą), niezależnie kogo dotyczą. Mają być tylko śmieszne.
EDIT: skoro to dział humor to:
"Podczas zjazdu radzili, jak przeciwdziałać najczęstszym przyczynom opętania: okultyzmowi, ezoteryzmowi, wschodnim metodom medytacji czy homeopatii."
źródło (http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7552931,Zjazd_egzorcystow__jak_wypedzic_sz atana_z_opetanego.html?skad=rss)
jacek.gold
12-02-2010, 12:26
Sądząc po ilości ciał to musiał być katolicki cmentarz :mrgreen:
I krzykacze-dewotki mogą mnie zjeść.
I tak pod rozwagę wyżej wymienionym cytacik:
"Co zrobicie jeśli okaże się, że iż Bóg jedyny
Jest ulepion, zrobiony z takiej samej jak człowiek gliny?
Co zrobicie jeśli jedynym Panem świata tego
Jest ten, który wymyślił Boga w niebie jedynego? "
oraz
"Co poczniecie, jeśli okaże się, że Boga nie ma?
Dokąd pójdziecie, gdy nie ma nieba piekła tylko jest ziemia?
Co zrobicie, jeśli okaże się, że żywot cały
To jedyne, co Ty dostałeś i co ja dostałem?"
szczerze powiedziawszy jest mi to obojętne ;)
jak dla mnie to nie tylko wiara ale chyba głównie tradycja którą w spadku dostałem i mimo tego co się będzie mówić będę po prostu w tym trwał.
to tak jak z tradycjami narodowymi: są i mimo polityki, prezydentów i pieniaczy dalej będę je szanował i pielęgnował.
może to ciemnota a może siła tradycji i przywiązania i pewnie dożywotnio mi tak zostanie
ps: oddali mi moje posty!!! (choć nie wszystkie ;))
ps2: może by jakiś mod zebrał do kupy te katolickie przepychanki i wrzucił w jakiś osobny wątek?
Ale to chyba nie jest wątek na takie dyskusje...
adolfik9501
12-02-2010, 12:36
Ale wschodnie metody medytacji czy homeopatia jako źródło opętania przez szatana to przeca humor. ;)
woytec60
12-02-2010, 12:52
Ale wschodnie metody medytacji czy homeopatia jako źródło opętania przez szatana to przeca humor. ;)
Zależy dla kogo ;)
Widziałem gdzieś wątek, w którym ktoś napisał, że jak zwykle wszystkiemu winni są Żydzi, masoni i cykliści.
W następnym poście ktoś inny spytał, dlaczego cykliści? :mrgreen:
adolfik9501
12-02-2010, 12:55
Zależy dla kogo ;)
Widziałem gdzieś wątek, w którym ktoś napisał, że jak zwykle wszystkiemu winni są Żydzi, masoni i cykliści.
W następnym poście ktoś inny spytał, dlaczego cykliści? :mrgreen:
:mrgreen:
stachu321
12-02-2010, 13:10
http://www.youtube.com/watch?v=DLHLnlqvxoQ&feature=related
Nie wiem czy było, ale moim zdaniem kultowe. Warte obejrzenia we wszystkich częściach. Ja daję z moim ulubionym bohaterem.
Brzuchomówca Jeff Dunham w jednej części. Zachęcam do zobaczenia wszystkich na YT ;)
Jest taki dowcip:
- Co powinien zrobić prawdziwy mężczyzna?
- Zbudować dom, posadzić drzewo i spłodzić syna.
- A co powinien zrobić prawdziwy Polak?
- Zbudować dom, posadzić drzewo, spłodzić syna, zabić Żyda i zabić wiewiórkę.
Zdecydowana większość słuchaczy pyta - dlaczego wiewiórkę? :)
Sprawdźcie na kimś, to działa.
EDIT - stachu, bezkonkurencyjny jest Achmed the Dead Terrorist. "Ajkilkju" weszło już dawno do naszego potocznego języka.
Boryszuk
12-02-2010, 13:18
Jest taki dowcip:
- Co powinien zrobić prawdziwy mężczyzna?
- Zbudować dom, posadzić drzewo i spłodzić syna.
- A co powinien zrobić prawdziwy Polak?
- Zbudować dom, posadzić drzewo, spłodzić syna, zabić Żyda i zabić wiewiórkę.
Zdecydowana większość słuchaczy pyta - dlaczego wiewiórkę? :)
Sprawdźcie na kimś, to działa.
A prawdziwy Chińczyk powinien zrobić w życiu trzy rzeczy:
-Jeansy, trampki i walkmana
Nastał czas ostatniej wieczerzy. Jezus wchodzi do pomieszczenia w którym miała się odbywać skromna wieczerza a tam impreza na całego, tancerki, pełno stągwi wina, mięsa, po prostu tak bogato że aż w oczy kole. Jezus tak stoi, patrzy, patrzy i dyskretnie pyta jednego ze swoich uczniów:
- co tutaj się dzieje, skąd mieliście pieniądze na tak bogatą ucztę.
A na to apostoł:
- nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał
i oskarżajcie mnie :)
jacek.gold
12-02-2010, 13:42
Nastał czas ostatniej wieczerzy. Jezus wchodzi do pomieszczenia w którym miała się odbywać skromna wieczerza a tam impreza na całego, tancerki, pełno stągwi wina, mięsa, po prostu tak bogato że aż w oczy kole. Jezus tak stoi, patrzy, patrzy i dyskretnie pyta jednego ze swoich uczniów:
- co tutaj się dzieje, skąd mieliście pieniądze na tak bogatą ucztę.
A na to apostoł:
- nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał
i oskarżajcie mnie :)
a to jest dobre ;)
Do plebanii trafił młody ksiądz. Z uwagi że była to mała plebania czuł się trochę onieśmielony bo wszyscy wszystkich znali, żyli według swoich zasad. Proboszcz pewnego dnia powiedział do młodego księdza.
- Dzisiaj muszę jechać do miasta, zostaniesz w kościele i będziesz spowiadał ludzi.
Młody ksiądz bez słowa zgodził się. Po południu usiadł w konfesjonale i zaczął spowiadać okolicznych mieszkańców, po kilkunastu wyspowiadanych do konfesjonału podeszła młoda dziewczyna i w trakcie wymiany grzechów powiedziała, że zrobiła swojemu koledze "loda". Młody ksiądz bardzo się speszył, nigdy nie spowiadał by ktoś mówił o takich grzechach. Przeprosił na chwilę młodą kobietę i poszedł na zachrystię zadzwonić do proboszcza. Gdy wszedł na zachrystię to spotkał siedzącego tam ministranta. Pomyślał, że nie będzie dzwonił do proboszcza tylko spytal jego:
- przepraszam ale ile ksiądz proboszcz daje za robienie loda???
a na to troszkę speszony ministrant:
- zależy komu ale ja przeważnie dostaje snickersa i cole :twisted:
Jest taki dowcip:
- Co powinien zrobić prawdziwy mężczyzna?
- Zbudować dom, posadzić drzewo i spłodzić syna.
- A co powinien zrobić prawdziwy Polak?
- Zbudować dom, posadzić drzewo, spłodzić syna, zabić Żyda i zabić wiewiórkę.
Zdecydowana większość słuchaczy pyta - dlaczego wiewiórkę? :)
Sprawdźcie na kimś, to działa.
Bo temat Zydow jest juz tak oklepany w zartach, ze kazdy to tak wlasnie traktuje. Pierwsza reakcja jest reakcja zaskoczenia na absurdy, czyli w tym wypadku wiewiorka. I ja tez pewnie bym sie zapytal czemu akurat wiewiorka - czy wiewiorka to bohaterka nowego kawalu krazacego w towarzystwie? Proba udowadniania czegokolwiek taka "metoda badan" jest absurdem samym w sobie.
Ale zeby nie bylo ze w watku humoru nie ma kawalu:
Dwaj kumple spotykają się w barze:
- Słyszałeś najnowsze wieści? Staszek, mój kumpel spadochroniarz nie żyje! Dobrze o tym wiem. Skakał na strefie, za wcześnie mu się otworzyło skrzydło, wiatr go zniósł i nad budynki i pech chciał że spadł na mój dom właśnie i przez okno w dachu wpadł do mojej sypialni na piętrze.
- Rany, jaka okropna śmierć dla spadochroniarza...
- Ależ skąd, nie zabił się! Wylądował w mojej sypialni i leżał taki zakrwawiony w potłuczonym szkle. Wypiął się. Wtedy zauważył dużą starą zabytkową szafę, która stała w pokoju. Sięgnął w górę i chwycił za nią próbując wstać. I nagle huk! Masywna szafa przewróciła się na niego,przygniotła go i pogruchotała mu kości.
- Psiakrew, strasznie zginął.
- Nie, nie, utrzymał się przy życiu.
Jakimś cudem zdołał wydostać się spod szafy i podpełznąć do poręczy. Pod jego ciężarem poręcz złamała się i Staszek spadł z piętra. W powietrzu wszystkie połamane części poręczy tak się obróciły, że spadając na niego, przypięły go do podłogi.
- O żesz w mordę! Straszny sposób by odejść z tego świata jak dla skoczka.
- No co Ty, to go nie zabiło. Spadł tuż obok kuchni.Wpełza do środka, próbuje podciągnąć się na kuchence, ale zahaczył o duży garnek z gotującą się wodą, i chlust! Człowieku, cały wrzątek wylądował na nim i popalił mu prawie całą skórę.
- O rany! Okropne tak umrzeć...
- Nie, nie, teraz też przeżył! Leżał tak na ziemi,poparzony wrzątkiem, gdy zauważył telefon.
Próbował dosięgnąć słuchawkę, by wezwać pomoc, ale zamiast tego wyrwał gniazdko elektryczne ze ściany. W połączeniu z wodą wyszła mieszanka piorunująca, potężna dawka woltów strzeliła przez niego i facet padł porażony prądem.
- Cholera! Diabelnie przerażająca śmierć.
- Ależ nie, wcale wtedy nie zginął...
- To jak właściwie umarł?
- Zastrzeliłem go!
- Zastrzeliłeś go?
- Ku**fa, człowieku, przecież jeszcze chwila i on rozpie***liłby mi całą chałupę!
Tak, jestem spadochroniarzem i sie z tego smieje :)
Leon13th
12-02-2010, 14:10
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img24.imageshack.us/img24/1488/smarts.jpg)
Poszedł Terminator do łaźni i wypadło mu mydło.
Schylił się po to mydło i na wyświetlaczu pokazał mu się napis: Wykryto nowe urządzenie.
- Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba defekt!
- Po czym pan tak sądzi?
- Jak kaszlnę to mi się brama od garażu otwiera.
pzdr
leny1980
12-02-2010, 15:44
http://www.youtube.com/watch?v=8GKZWuG4_vM coś o KDT polecam również inne ;)
Mam nadzieję że nikogo nie urażę ;]
http://sendables.jibjab.com/view/ChwTpSWziIE6RcuI
Troche kawalow nie calkiem przyzwoitych, nie czytac jesli nie akceptujecie :)
---------------------------------
Mecz, mistrzostwa, piłkarze ganiają od jednej bramki do drugiej.
Na trybunie, w centralnym punkcie, siedzi gość i wali konia.
Wyje, wygina się, zmienia ręce.....
Ludziska z boku zaczynają się mu przyglądać, potem kolejne rzędy, kamery, w końcu piłkarze zatrzymują się, patrzą na ekrany, potem w miejsce gdzie gość zasuwa pałkę, oczom nie wierzą...
Gość kończy, wyciera ręce o skarpetki, zapala kiepa i powoli zaczyna orientować się, że wszyscy na niego się gapią....
Puszczając kłąb dymu mówi z wyrzutem:
"No nie pier...cie, że tu nie można palić.."
---------------------------------
- Halllooooo ,czy to pralnia ???
- Sralnia ! *****, a nie pralnia, ministerstwo kultury, kutasie ****** !!!
---------------------------------
Czterech kumpli postanowiło się zabawić, więc spalili trochę trawki i postanowili pojeździć maluchem po mieście. Jeżdżą tak po mieście, w końcu wpadli na rondo i kręcą się na nim w kółko, żeby faza była lepsza.
No ale trochę się to im znudziło, więc dla odmiany zaczęli jeździć po tym rondzie do tyłu. W pewnym momencie łup, walnęli w drugi samochód.
Przerażeni siedzą dalej w samochodzie i nie wychodzą. Zaraz zjawiła się policja (tak to jest, jak są potrzebni to ich nie ma a tu chwila moment i już byli), blisko miała bo na następnym skrzyżowaniu jest komisariat. Chłopaki dalej stripowani siedzą w tym aucie i nie wychodzą, w końcu podchodzi do nich policjant i mówi: "Spokojnie chłopaki, nie bójcie się, koleś ma 2 promile i jeszcze mówi, że jechaliście do tyłu."
---------------------------------
Biegł pijany garbaty do tramwaju, potknął sie, przewrócił, pobujał, pobujał i zasnął.
---------------------------------
Pewnej nocy zona zauwazyla swojego meza przy kolysce ich nowonarodzonego dziecka. W ciszy obserwowala meza. Kiedy patrzyl w dol na spiace malenstwo, zauwazyna na jego twarzy mieszanke emocji: niewiare, watpliwosc, rozkosz, zdziwienie, zauroczenie, sceptycyzm. Wzruszona tym niezwyklym przejawem glebokich uczuc, kobieta podeszla do meza i przytulila sie do plecow, obejmujac go ramionami.
- Dam grosik za twoje mysli - szepnela mu do ucha.
- To niesamowite! - odpowiada maz - Po prostu nie moge sobie wyobrazic, jak oni robia takie kolyski tylko za 29.99 zl!
pmsphotography
12-02-2010, 16:31
http://www.youtube.com/watch?v=8GKZWuG4_vM coś o KDT polecam również inne ;)
Z tej serii zdecydowanie najlepsze:
pazQoQbe8UY&feature=related
mariush777
12-02-2010, 16:39
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img24.imageshack.us/img24/1488/smarts.jpg)
Jako współwłaściciel Smarta ForTwo żony czuję sie urażony :P
hehehehehehehe
Idealnie wypatrzone
Marta Baranowska
12-02-2010, 17:25
hahaha :D
http://de.fishki.net/picsw/022010/12/taxe.swf
Może już kiedyś było ale sprawdzać nie będę...
Pamiętasz ...?
Lata 80-te, to niepojęte, że:
Byliśmy święcie przekonani, że George Michael jest hetero
Staliśmy w kolejce przed budką telefoniczną za każdym razem, gdy chcieliśmy zadzwonić do domu
Trwała uważana była za modną fryzurę - zarówno wsród dziewczyn jak i facetów
Gwiazda Dirty Dancing Patrick Swayze był symbolem seksu
Kawałek materiału z Lycry o nazwie "Body" z zapięciem w
kroku (nie do opanowania zwłaszcza w połączeniu z alkoholem) był nieodłączną częścią naszej garderoby
Poduszki na ramiona, im większe, tym lepsze, dawały nam naturalną sylwetkę
Maskara nie mogła być czarna, tylko w tym samym kolorze, co tęczówka- niebieska, zielona lub brązowa
Nie wolno było skakać po podłodze w trakcie słuchania muzyki - rysowały się płyty
Chodziły plotki, że Michael i Janet Jackson to jedna i ta
sama osoba
Getry i koszula były oczywistym zestawieniem
Nasze najpiekniejsze obrazy przedstawiały pary całujące się przy zachodzie słońca, płaczących klaunów i galopujące jednorożce
Aerobik uprawiało się w stringach założonych na kostium do ćwiczeń
Rok 2009 , wiesz, że zyjesz w roku 2009 gdy:
1. Przez pomyłkę wcisnąłeś kod pin na kuchence mikrofalowej
2. Od kilku lat nie rozłożyłeś pasjansa używając prawdziwych kart
3. Masz 15 numerów telefonów do rodziny składającej się z 3 osób
4. Wysyłasz maila do kogoś, kto siedzi obok Ciebie
5. Powodem dla którego straciłeś kontakt ze starymi
przyjaciółmi jest fakt, że nie masz ich adresu mailowego
6. Pracujesz od 4 lat przy tym samym biurku ale dla trzech
różnych firm
7. Twój szef nie daje sobie rady z Twoją pracą
8. Twoja kolacja składa się z surowej ryby, którą jesz
pałeczkami
10. Dzwonisz, żeby dowiedzieć się, czy rodzina jest w domu, podczas gdy Ty wjeżdzasz do garażu
11. Wszystkie reklamy w tv mają na dole pasek z adresem
internetowym
12. Wpadasz w panikę, gdy uświadamiasz sobie, że wyszedłeś z domu bez komórki (której nie miałeś przez pierwsze 20 lat swojego życia) i musisz wrócić, żeby ją zabrać
13. Pierwszą rzeczą, jaką robisz rano po wstaniu z łóżka, to wejście "online" zanim przyniesiesz sobie kubek
kawy z ekspresu
14. Kładziesz głowę na bok, żeby się uśmiechnąć : )
15. Czytasz to, kiwasz głową i się uśmiechasz
16. Gorzej, już wiesz do kogo prześlesz tego maila
17. Byłeś zbyt zajęty, żeby zauważyć, że na tej liście
brakuje nr 9
18. Przewinąłeś do góry, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście go tam nie ma
19. A teraz siedzisz i uśmiechasz się sam do siebie!
Stare, ale jeszcze tego tu nie widziałem:
Polska przełom lat 70/80. W środku nocy rozlega się natarczywe pukanie do drzwi Kowalskiego. Facet zaspany podchodzi do drzwi i krzyczy:
- Kto tam?
- Kominiarz - rozlega się zza drzwi
- Kłamiesz, ja mam centralne ogrzewanie.
Na co zza drzwi słychać - Otwieraj chamie SB nie kłamie.
P.S. Co do poprzedniej dyskusji o religii. chciałem nieśmiało zauważyć, że gdyby kolega zastosował się do prośby poprzedników i nie wrzucił kolejnego demotywatora, to całego tematu by poprostu nie było.
Rok 2009 , wiesz, że zyjesz w roku 2009 gdy:
1. Przez pomyłkę wcisnąłeś kod pin na kuchence mikrofalowej
2. Od kilku lat nie rozłożyłeś pasjansa używając prawdziwych kart
3. Masz 15 numerów telefonów do rodziny składającej się z 3 osób
4. Wysyłasz maila do kogoś, kto siedzi obok Ciebie
5. Powodem dla którego straciłeś kontakt ze starymi
przyjaciółmi jest fakt, że nie masz ich adresu mailowego
6. Pracujesz od 4 lat przy tym samym biurku ale dla trzech
różnych firm
7. Twój szef nie daje sobie rady z Twoją pracą
8. Twoja kolacja składa się z surowej ryby, którą jesz
pałeczkami
10. Dzwonisz, żeby dowiedzieć się, czy rodzina jest w domu, podczas gdy Ty wjeżdzasz do garażu
11. Wszystkie reklamy w tv mają na dole pasek z adresem
internetowym
12. Wpadasz w panikę, gdy uświadamiasz sobie, że wyszedłeś z domu bez komórki (której nie miałeś przez pierwsze 20 lat swojego życia) i musisz wrócić, żeby ją zabrać
13. Pierwszą rzeczą, jaką robisz rano po wstaniu z łóżka, to wejście "online" zanim przyniesiesz sobie kubek
kawy z ekspresu
14. Kładziesz głowę na bok, żeby się uśmiechnąć : )
15. Czytasz to, kiwasz głową i się uśmiechasz
16. Gorzej, już wiesz do kogo prześlesz tego maila
17. Byłeś zbyt zajęty, żeby zauważyć, że na tej liście
brakuje nr 9
18. Przewinąłeś do góry, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście go tam nie ma
19. A teraz siedzisz i uśmiechasz się sam do siebie!
Doskonałe! Zgadza się w 100%!
znalezione na tablicy w pewnym laboratorium w ktorym kiedys pracowalem :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img85.imageshack.us/img85/8721/hcilab06.jpg)
http://www.smog.pl/wideo/32930/wiejskie_mma_mocna_walka/
Trochę brytyjskiego humoru:
Essex school girl says: "Mummy I know where babies come from!"
-"Where is that then, sweetie?"
Girl says: "Mummy & daddy take their clothes off & daddy's thingy sort of stick out & mummy puts it in her mouth & sucks it & that's how u get babies!"
Shaking her hed mum says: "Oh darling that so sweet, but that's not how we get babies, that's how we get flowers, jewellery, clothes & shoes!"
"Dear Grim Ripper:
This year you've taken my favourite actor Patrick Swayze, my favourite chef Keith Floyd, my favourite singer Stephen Gateley and Michael Jackson.
Just to let you know: My favourite footballer is Christiano Ronaldo, and I love all Pakistanies."
Trochę brytyjskiego humoru:
Essex school girl says: "Mummy I know where babies come from!"
-"Where is that then, sweetie?"
Girl says: "Mummy & daddy take their clothes off & daddy's thingy sort of stick out & mummy puts it in her mouth & sucks it & that's how u get babies!"
Shaking her hed mum says: "Oh darling that so sweet, but that's not how we get babies, that's how we get flowers, jewellery, clothes & shoes!"
"Dear Grim Ripper:
This year you've taken my favourite actor Patrick Swayze, my favourite chef Keith Floyd, my favourite singer Stephen Gateley and Michael Jackson.
Just to let you know: My favourite footballer is Christiano Ronaldo, and I love all Pakistanies."
Dobre ;)
Wrzuć jak możesz coś jeszcze :)
You know, when you're getting old. I was watching porn last week and found myself thinking: "Fuck me, that bed looks comfy!"
What's a bowling ball and a prostitute have in common?
They both get picked up and they both get fingered and they both get banged down an alley.
szczeniak26
13-02-2010, 02:36
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201002/1266015649_by_petarda15.jpg)
Sebastianito
13-02-2010, 04:27
Taaa... ale o pudelku po butach (albo zapalkach) to juz sie nie pamieta?!
Moze juz nadszedl dzien w ktorym wartalo by otworzyc i przykleic watek pt. 'Demotywatory'? Cala tworczosc filozoficzno-obrazkowa szla by wtedy tam a nie do watku 'Humor'. Demotywatorzy mieliby swoja oaze a reszta gawiedzi co przychodzi do Humoru sie posmiac nie musialaby sie obawiac naglego zwiotczenia miesni do niespodziewanym ataku glebokich prawd zyciowych na swoj niczego nie spodziewajacy sie umysl.
Jeśli chodzi o te nowoczesne choroby to i tak najskuteczniejsze są
tradycyjne metody. Na grypę A1/H1 najlepszy jest gorący C2H5OH.
Podobnie zresztą jak na ADHD najskuteczniejszy jest tradycyjny
w*******.
===
Obecnie tylko jeden kraj w UE chwali się wzrostem gospodarczym.
Pozostałe 26 potrafi poprawnie wyliczyć PKB.
===
Mój ulubiony:
- Dlaczego mężczyźni boją się inteligentnych i niezależnych kobiet?
- Bo zjawiska paranormalne zawsze są mocno niepokojące.
===
Lata 70-te, PRL
Przychodzi facet do sklepu z samochodami i pyta, czy może kupić Skodę 105.
- Tak, proszę bardzo, czerwona. Proszę wpłacić pieniądze, odbiór za 10-lat.
- No dobrze - mówi szczęśliwy klient - ale za 10 lat rano czy po południu?
- Panie! Coś pan, będziesz pan czekał 10 lat i nie jest panu obojętne,
czy rano czy po południu?
- Nie, dla mnie to ważne. Więc kiedy mogę odebrać tę Skodę rano czy po południu?
- Panie! Przyjdź pan rano!!
- Rano nie mogę, zakładają mi telefon
===
- CNN News: Luksemburg rozpoczął wycofywanie swego żołnierza z Iraku.
===
- Uwaga! W parku miejskim pojawił się maniak seksualny... dojazd
autobusami 14 i 34.
===
Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super brykę, nie masz
kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na
ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają -
narkotykom powiedz NIE!
===
Halo, czy to pogotowie ?
- Tak.
- Moglibyście do mnie oddzwonić, bo ja dzwonię z komórkowego.
===
Co powiedział huragan do palmy kokosowej?
- To nie będzie zwyczajne dmuchanie
===
Radiowóz wpada na drzewo. Z rozbitego pojazdu gramoli się dwóch
"wesołych" funkcjonariuszy. Jeden mówi do drugiego:
- No, Stasiu, tak szybko na miejscu wypadku to jeszcze nigdy nie byliśmy.
===
Przepowiednia Majów mówi - 21.12.2012 - koniec świata. A już
25.12.2012 - Kevin sam na Ziemi w telewizji.
===
Co to jest, wisi na ścianie i płacze?
- Dupa, nie alpinista.
===
- Kochanie, wytarłam klawiaturę i teraz się z prawej strony świecą
trzy zielone lampki, co to znaczy?
- To znaczy, że klawiatura jest czysta.
===
Mimo że jesteś taka zimna to zawsze mnie zaskoczysz w łóżku -
powiedział drogowiec spoglądając rano przez okno na zimowy krajobraz.
===
Reklama:
"Jąkasz się? Nie wymawiasz "r"? Pomożemy Ci. Pytaj w aptekach o
cyklopentanoperhydrofenaltren."
===
- Zośka, Zośkaaaa...
- No?
- Twój Antoś ze śmietnika coś wyjada.
- Antek, ku..a, nie żryj dużo, zaraz obiad będzie...
===
Facet ogląda Discovery, spiker z ekranu:
- Pandy mają ich 16, rekiny 100, a u czlowieka norma to 32 zęby.
Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
- Ku*wa, jestem pandą!!!
===
Na hotline zatrudniłem dresiarza. Ma największe doświadczenie w
odbieraniu telefonów.
===
Zajączek zwraca uwagę wężowi: - Przestań mnie kopać, bo się
zdenerwuje! - Przecież ja nie mam nóg!
- odpowiada wąż wzruszając ramionami.
===
- Towarzyszu kapitanie, przyniosłem wniosek o przepustkę.
- Wstaw do lodówki.
===
Deszcz meteorytów obserwuje zięć i teściowa. Zięć pomyślał życzenie.
Teściowa nie zdążyła...
===
Zauważyliście, że jadąc autostradą wszyscy, którzy jadą wolniej od nas
to cioty, a ci co jadą szybciej to skończone debile?
===
90% Twoich problemów można rozwiązać za pomocą google. Na pozostałe
10% wystarczy wódka
===
- Kochanie, może wybralibyśmy się na romantyczny spacer?
- A nie mogłeś sobie kupić tego piwa wracając z pracy?!
===
Sam nie wiem, co gorsze: rosyjska ruletka czy eskimoski poker rozbierany...
===
Dobrze położony asfalt na remontowanej drodze oznacza, że niedługo
będą wymieniać rury kanalizacyjne...
===
Przed wakacyjnym wyjazdem nad morze, słychać kobiecy krzyk z sypialni:
- Heniu, będziesz musiał załozyć też trzeci garnitur, bo w walizkę nie
wchodzi...
===
Prawdziwy Amerykanin jest dumny ze swojej ojczyzny, USA, która
pokonała Hitlera w wojnie wietnamskiej w Czeczenii!
===
Według sondażu - 58% Polaków nie wierzy w reinkarnację.
Natomiast 42% jest przekonanych, że takie pytanie im już ktoś zadawał kiedyś.
===
- Kochanie, jubiler już był zamknięty. Kupiłem ci jogurt.
===
Producenci papierosów ostrzegają: minister zdrowia jest po prostu niebezpieczny!
===
Adwokaci tak zdrożeli, że ostatnio taniej wychodzi kupić sędziego.
===
Nowy sport ekstremalny - pielgrzymka z rodziną Radia Maryja w koszulce TVN.
===
Jeśli zamiast bilbordów reklamowych zaczynają się pojawiać jakieś
takie ze smutnymi mordami - znaczy, że zbliżają się wybory
===
Kanibal krzyczy na syna:
- Zwariowałeś? Gdzie twoje maniery! Do Indianina białe wino?!
===
Nie boję się żony! Tylko jak jej to powiedzieć...
===
Polscy złomiarze stanowczo ZA wybudowaniem tarczy antyrakietowej!
===
Jasiu pisze list do Świętego Mikołaja:
- Mikołaju przynieś mi braciszka.
Mikołaj odpowiada.
- Przyślij mi mamusie.
Dlaczego huragany dostają imiona kobiet?
- Bo najpierw są cieple i wilgotne, a później zabierają domy i samochody
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, na wstępie pragnę zaznaczyć, że jestem jeszcze dziewica
- A to się świetnie składa, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego kontaktu
Dialog
- Ożenisz się ze mną?
- Nie.
- To złaź!
Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale musze ja poznac
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką..
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo już mnie w****ia!
Kobiety dochowują tajemnic, grupowo, po 20-30 osób.
Kierowca ciężarówki przewoził wysoki towar.
Po drodze zaklinował się pod mostem. Dzwoni na policję.
Jeden z policjantów ogląda zaklinowaną ciężarówkę i mówi:
- I co, zaklinował się pan?
A kierowca na to:
- Nie ku*wa, most wiozę i mi się paliwo skończyło.
Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?
Byłeś.
Ale cię oddali.
Przeciętna amerykańska kobieta ma wymiary
90-60-90......
w calach...
Gra wstępna jest bez sensu.
To tak jakby trąbić przez 15 minut przed wjazdem do garażu.
Dlaczego panny są szczuplejsze od mężatek?
Bo panna wraca do domu, patrzy, co ma w lodówce i idzie do łóżka.
Mężatka wraca do domu, patrzy co ma w łóżku i idzie do lodówki.
Krecik i polaroid :) Ktoś jeszcze pamięta tę bajkę?
0Y2YlXiny5s
Moze juz nadszedl dzien w ktorym wartalo by otworzyc i przykleic watek pt. 'Demotywatory'? Cala tworczosc filozoficzno-obrazkowa szla by wtedy tam a nie do watku 'Humor'. Demotywatorzy mieliby swoja oaze a reszta gawiedzi co przychodzi do Humoru sie posmiac nie musialaby sie obawiac naglego zwiotczenia miesni do niespodziewanym ataku glebokich prawd zyciowych na swoj niczego nie spodziewajacy sie umysl.
Podpisuję się "obyma ręcamy"
Sebastianito
13-02-2010, 17:04
Vonito i Jaskier... juz dawno sie tak nie usmialem! Dzieki!
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img684.imageshack.us/img684/8342/dziurawtwarzy.jpg)
pozdr.
Boryszuk
13-02-2010, 20:38
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/02/2qx0rxy-1.jpg
źródło (http://i49.tinypic.com/2qx0rxy.jpg)
Co Wy wiecie o makrofotografii... :
http://www.petapixel.com/2010/02/05/photo-grandpa-shoots-with-laser-rigs/
Megazordon
14-02-2010, 01:35
Z tej serii zdecydowanie najlepsze:
pazQoQbe8UY&feature=related
Genialne :)
Przepis na szarlotkę- tylko dla mężczyzn!
1. Z lodówki weź 10 jajek, połóż na stole ocalałe 7, wytrzyj podłogę, następnym razem uważaj!
2. Weź sporą miskę i wbij jajka, rozbijając je o brzeg naczynia.
3. Wytrzyj podłogę, następnym razem bardziej uważaj! W naczyniu mamy 5 żółtek.
4. Weź mikser, wstaw do niego skrzydełka i zacznij ubijać jajka.
5.Wstaw od nowa skrzydełka do miksera, tym razem do oporu. Zacznij ubijać.
6.Umyj twarz, ręce i plecy. W naczyniu zostały 2 żółtka, dokładnie tyle potrzeba na szarlotkę.
7. Oklej ściany i sufit kuchni gazetami, meble pokryj folią, będziemy dodawać mąkę.
8. Nasyp 20 dkg mąki do szklanki, pozostałe 80 dkg zbierz z powrotem do torebki.
9. Sprawdź, czy ściany i sufit są oklejone szczelnie, przystąp do miksowania.
10. Weź szybciutko prysznic!
11. Weź 4 jabłka i ostry nóż.
12. Idź do apteki po jodynę, plaster i bandaże. Po powrocie zacznij obierać jabłka. Przemyj jodyną kciuk!
13. Potnij jabłka w kostkę pamiętając, że potrzebujemy 2 jabłek, więc nie wolno zjeść więcej niż połowę! Przemyj jodyną palec wskazujący i środkowy.
14. Jedyne pozostałe jabłko pocięte w kostkę wrzuć do naczynia z ciastem, pozbieraj z podłogi pozostałe kawałki i przemyj woda.
15. Wymieszaj wszystkie składniki w naczyniu mikserem, umyj lodówkę, bo jak zaschnie, to nie domyjesz!
16. Przelej ciasto do foremki, wstaw do piekarnika.
17. Po godzinie, jeśli nie widać żadnych zmian, włącz piekarnik.
18. Po przebudzeniu nie dzwoń po straż pożarną! Otwórz okno i piekarnik!
Po tych przeżyciach nie pozostaje nic innego jak pójść do sklepu i kupić coś z większą zawartością alkoholu. Smacznego!!!
pozdr.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://erq.tbx.pl/b/1266094797251.jpg)
woytec60
14-02-2010, 18:16
mskRdxjy4fE
;)
mskRdxjy4fE
;)
:mrgreen: dobre, dobre!
shaddixx
15-02-2010, 12:39
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://p0.grono.net/84/84021/84021761.jpg)
Zawsze słyszymy o „zasadach” ze strony kobiet. Teraz parę zasad widzianych od strony mężczyzn.
Oto nasze zasady :
Proszę zauważ… ze wszystkie są jako numer „1” – to celowe!
1.Spróbuj nauczyć się obsługi deski klozetowej. Jesteś dużą dziewczynką. Jeżeli jest podniesiona to ją opuść. My
potrzebujemy aby była podniesiona ty potrzebujesz aby była opuszczona.
My nie narzekamy, że zostawiasz ja opuszczoną.
1.Sobota = sport. To takie oczywiste jak pełnia księżyca. Niech tak zostanie.
1.Zakupy to NIE sport. I nigdy, ale to nigdy nie myślimy inaczej.
1.Płacz jest szantażem .
1.Proś o co chcesz ale wiedz : Domysły nie działają ! Oczywiste sprawy nie działają !
PO PROSTU TO POWIEDZ!
1.‘Tak ’ i ‘Nie ’ to są doskonałe odpowiedzi na większość twoich pytań.
1.Przyjdź do nas z problemem jeżeli chcesz usłyszeć nasze rozwiązanie . Oto co robimy .
Współczucie zostaw swoim koleżankom.
1.Ból głowy który trwa dłużej niż 17 dni jest problemem. Idź do lekarza.
1.Wszystko co powiedzieliśmy 6 miesięcy temu jest stałe i niezmienne. Tak naprawdę wszelkie komentarze
zerują się po 7 dniach.
1.Jeśli myślisz że jesteś gruba to prawdopodobnie jesteś. Nas nie pytaj.
1.Jeśli coś co mówimy może zostać zinterpretowane w dwójnasób i jedno może wywołać smutek lub żal to my myślimy o tym drugim.
1.Możesz zarówno poprosić nas o zrobienie czegoś lub powiedzieć jak to zrobić
Nigdy jednocześnie
Jeśli wiesz jak to zrobić lepiej, to po prostu zrób to.
1.Jeśli to co chcesz powiedzieć jest możliwe, mów podczas przerw na reklamę.
1.Krzysztof Kolumb nie potrzebował wskazówek – i my też nie.
1.WSZYSCY mężczyźni widzą tylko w 16 kolorach, jak ustawienia domyślne Windows ’ów.
Brzoskwinia na przykład, to owoc nie kolor. Dynia także.
Nie wiemy co to jest bolerko.
1.Jeśli cos swędzi to trzeba podrapać. Właśnie to robimy.
1.Jeżeli pytamy co się stało, a ty odpowiadasz nic, to my postępujemy jakby nic się nie stało.
1.Jeżeli zadajesz pytanie na które nie oczekujesz odpowiedzi, oczekuj odpowiedzi której nie chcesz usłyszeć.
1.Jeżeli chcesz gdzieś wyjść to wszystko co masz na sobie jest super. Naprawdę.
1.Nie pytaj nas co o tym sądzimy dopóki nie jesteś przygotowana na rozmowę na temat :
Seksu ,Sportu lub Samochodów
1.Masz wystarczającą ilość ubrań.
1.Masz za dużo butów.
1.Jestem w formie. Okrąg to forma.
Pozdrowienia dla wszystkich kobiet:mrgreen:
Babcia choć ma kondycję jak młody, systemu nie pokonała, niestety ;)
Nem, to jest świetne, od jutro to będzie mój budzik - będę budził się z uśmiechem na twarzy:)
Wiem, że wielu z was zagląda na JM, ale skoro pojawił się tam dowcip branżowy:
http://www.joemonster.org/filmy/22675/Fotograf_slubny
Nem, to jest świetne, od jutro to będzie mój budzik - będę budził się z uśmiechem na twarzy:)
No ja się bardzo cieszę, że się spodobało :)
stachu321
15-02-2010, 22:40
W tych samych klimatach co wyżej.
http://www.youtube.com/watch?v=g-2jV99D43Y&feature=related
W tych samych klimatach co wyżej.
http://www.youtube.com/watch?v=g-2jV99D43Y&feature=related
"Terudno..". Świetne jest :)
Deczko niecenzuralne, ale spadłam z krzesła... :D
Boli Cię głowa ? http://www.youtube.com/watch?v=OnYOo-wGdsU
jackrabbit
15-02-2010, 23:12
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://pieni.net/u/moira/pics/retard.jpg)
rocky_gt
16-02-2010, 02:19
Nawet śpiewają o nikonie i c....ie:)
http://www.youtube.com/watch?v=H_H8TOKcfjg&translated=1
Nawet śpiewają o nikonie i c....ie:)
http://www.youtube.com/watch?v=H_H8TOKcfjg&translated=1
"Ale to już było"
Kwiatek111
16-02-2010, 12:13
Zajączek zwraca uwagę wężowi: - Przestań mnie kopać, bo się zdenerwuje! - Przecież ja nie mam nóg!
- odpowiada wąż wzruszając ramionami.
Mistrz 2 planu
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img718.imageshack.us/i/00037981.jpg/)
Umarł banknot 200 zlotowy.Przychodzi do nieba i Bóg, w swej wielkiej dobroci mówi mu: Do piekła!Zasmucony banknot udaje się do kotła piekielnego, z którego widzi, jakby byłowspaniale w niebie... Umarł banknot 100 zlotowy. Pan Bóg znów go do piekławysyła. Umarł banknot 50 zlotowy. I znów do piekła. Podobnie zdwudziestozłotowym i dziesięciozłotowym. Umarła pięciozłotówka, ale i onatrafiła do piekła, tak jak i dwuzłotówka, i złotówka. Gdy przed Panem Bogiemstanęłam pięćdziesięciogroszówka, ten uradowany wziął ją do siebie i po prawicyposadził. Inne nominały zaczęły krzyczeć:
- Dlaczego on jest z tobą Panie, a my nie?
A Pan Bóg popatrzył na nich i zapytał:
- A kiedy ja was ostatni raz w kościele widziałem?
Strasznie Powolny Morderca z Ekstremalnie Nieefektywną Bronią :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=JRnwy5e9pH8&feature=player_embedded
jurasss1
16-02-2010, 23:17
Strasznie Powolny Morderca z Ekstremalnie Nieefektywną Bronią :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=JRnwy5e9pH8&feature=player_embedded
Padłem :mrgreen:
...and again, and again, and again...
Jeszcze 5 minut i mnie by zamęczył :)
Strasznie Powolny Morderca z Ekstremalnie Nieefektywną Bronią :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=JRnwy5e9pH8&feature=player_embedded
Ale mnie to za pierwszym razem zmęczyło. :D Ale nie powiem pomysł na horror jest^^.
Żeby nie było offtopa: http://www.youtube.com/watch?v=f0KcJ9su_z4
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201002/1266390047_by_Miecio222_500.jpg)
Nad rzeczka był camping. Taki sobie zwyczajny - kilka domków, parę namiotów i kibelki nad woda. Poniżej rzeczka wpływała do lasu. W lesie, na pochylonym tuz nad woda pniu siedziały dwie wiewiórki i majtały nóżkami. Duża i mała. Duża - ojciec wiewiórka mówi do mniejszej:
- Synu, nauczony doświadczeniem wielu pokoleń, wieloma rozczarowaniami i upokorzeniami, chcąc oszczędzić ci ewentualnych przykrych chwil, oto przekazuję ci jedną z ważniejszych wskazówek. Popatrz tam - Pokazuje łapką coś płynącego woda. - Widzisz, to brązowe?
- Widzę.
- To NIE jest szyszka...
- Mój mąż ma granatowego malucha.
- Tak? Kupił?
- Nie, przytrzasnął sobie drzwiami.
Po 10-letniej hibernacji, budzą się ze snu prezydent Bush i prezydent Putin. Putin bierze aktualną gazetę, zaczyna czytać, po chwili zaczyna się śmiać i mówi:
- Hahaha, Stany Zjednoczone przeszły na komunizm!
Z kolei gazetę bierze Bush, też zaczyna ją czytać, po chwili również zaczyna się śmiać i mówi do Putina:
- Hahaha, zamieszki na granicy Polsko-Chińskiej!
Polska wygrała z Rosją mecz hokejowy. Po tygodniu prezydent Putin przesyła telegram do prezydenta Kwaśniewskiego:"Gratulujemy STOP Gaz STOP Ropa STOP"
Marynarz, znany z "soczystej mowy" opowiada kompanom o ostatniej przygodzie:
- Wychodzę kiedyś qrwa ze statku, idę se qrwa ulicą, aż tu qrwa nagle tak qrwa z boku z bramy qrwa wychodzi naprzeciw mnie... czekajcie qrwa nie znajduje słowa.... qrwa eee.... Już qrwa wiem! - Kobieta lekkich obyczajów!
Siedzi dwóch starszych dziadków na ławeczce w parku i przechodzą dwie młode laski. Nagle jeden z dziadków do drugiego:
- Podrywamy dupcie?
- Eee tam, jeszcze sobie posiedzimy!
Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczochy, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, ku...a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb...e! - i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no kur...a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- Kur...a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przyp....dole, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wlutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i oglądajmy...
Łysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy
koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace wale , a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!
- Ziuta ile masz lat?
- To tajemnica.
- Przepraszam, nie chciałem cię dotknąć.
Kobieta dzwoni do radia i mówi:
-Znalazłam portfel, a tam 3000zł, czek na 10 tys.euro. Portfel jest pana Stanisława Kowalskiego zamieszkałego przy ul.Czerskiej 10 w Wa-wie. I mam gorącą prośbę... proszę panu Stasiowi puścić jakąś fajna piosenkę ode mnie!
Rolnik pyta rolnika jąkałę:
- Dużo masz królików?
-Trzy...trzy...trzysta...
-Nie żartuj! Aż trzysta?
-Nnie... Trzy sta...stare i dwwa młode!
Powracającego późnym wieczorem do domu męża wita żona z wałkiem.
- Ty łajdaku, masz na twarzy szminkę!
- To nie szminka, to krew. Potrącił mnie samochód.
- No... masz szczęście.
- Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?!
- Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje?
- Szczupłe blondynki!
- Do kogo piszesz ten list ? - pyta żona męża.
- Czemu pytasz ?
- Oj, ty zawsze musisz wszystko wiedzieć? - odpowiada żona.
pozdr.
Europa oczami Polaka :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images45.fotosik.pl/262/0facfb6e1fd6505e.jpg)
co do filmiku, jak właczyłem głos, to az sie przestraszyłem :D
W Rosji kobiety odkryły drink,który okazał się pomocny w leczeniu bezpłodności:
-wódka z Kolą ;)
Po czym poznać,że mężczyzna w aptece ma zamiar kupić prezerwatywy?
-ogląda zioła :)
nie wiem czy było...ale dobre :D
http://www.youtube.com/watch?v=oOyzg22wYLo
nie wiem czy było...ale dobre :D
http://www.youtube.com/watch?v=oOyzg22wYLo
Widziałem podobne akcje dość często , śmiesznie to wygląda z boku Andrzejowi pewnie nie było do śmiechu jak rozdzielali nagrody za poligon a tłumaczenie się tępego w zielonym mundurku chorążego standardowe , co można się spodziewać po kimś kto nosi mundur a nie zna swojego miejsca w szeregu , ciśnienie mi się podnosi na wspomnienie niektórych debili .
nie wiem czy było...ale dobre :D
http://www.youtube.com/watch?v=oOyzg22wYLo
To jest dobra przeróbka:
http://www.youtube.com/watch?v=LOswhaCKaJM
sprocket
17-02-2010, 20:01
To jest dobra przeróbka:
http://www.youtube.com/watch?v=LOswhaCKaJM
aaaaaaaaaaa..... ale urwal, ale to bylo dobre :)
Właśnie jestem po lekturze nowej Angory...
Dawno żaden kawal tak mnie nie rozwalił:
Facet ogląda Discovery i słyszy głos spikera:
- Pandy mają ich 16, rekiny 100 a u człowieka norma to 32 zęby.
Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
- Jasna cholera!!! Jestem PANDĄ!
jurasss1
17-02-2010, 21:26
Brzydki Burak jest coraz lepszy.
Trochę o "JP na 100%" :P
Żeby nikt nie czuł się urażony ostrzegam: przekleństwa :P
FKM1wY4Fa5E
Europa oczami Polaka :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images45.fotosik.pl/262/0facfb6e1fd6505e.jpg)
ale to niestety dokladnie tak jest.
nie zeby innym nacjom w Europie mozna bylo zarzucic nadmiernie szerokie horyzonty. no moze poza Lichtensteinem, Andora i San Marino
Zbigniew
17-02-2010, 21:37
Jeżeli mogę w ramach koncertu życzeń - czy ktoś (może z informatyków) kojarzy taki dowcip obrazkowy - składa się on z kilku(nastu) rysunków przedstawiających drzewo i huśtawkę (chyba z opony taką) z podpisami co klient zamówił, co zrozumiał ktośtam, co dostarczyli odbiorcy, itd. Dla ułatwienia dodam, że wisiało to zawsze w dziekanacie WEiTI Politechniki Warszawskiej :D
jurasss1
17-02-2010, 21:39
Jeżeli mogę w ramach koncertu życzeń - czy ktoś (może z informatyków) kojarzy taki dowcip obrazkowy - składa się on z kilku(nastu) rysunków przedstawiających drzewo i huśtawkę (chyba z opony taką) z podpisami co klient zamówił, co zrozumiał ktośtam, co dostarczyli odbiorcy, itd. Dla ułatwienia dodam, że wisiało to zawsze w dziekanacie WEiTI Politechniki Warszawskiej :D
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/In%C5%BCynieria_oprogramowania
cos takiego ?
Zbigniew
17-02-2010, 21:42
Oh yesss, to to :) Co prawda w tamtej wersji było to fajnie narysowane (jakby odręcznie), ale ideologicznie jest to ta historyjka :D Dzięki !!
Dresiarz :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/02/Dupa_dresa-1.jpg
źródło (http://images3.wikia.nocookie.net/nonsensopedia/images/a/a7/Dupa_dresa.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img697.imageshack.us/img697/8851/projekt1x.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img442.imageshack.us/img442/7898/projekt2s.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img205.imageshack.us/img205/6930/projekt3da.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img717.imageshack.us/img717/6801/projekt4.jpg)
mrozikulus
18-02-2010, 08:58
Facet kupił domek jednorodzinny i z tej okazji postanowił urządzić impreze.
Przyszło sporo ludzi, większość zabrała ze sobą swoje psy. Wpuścili je do
ogrodu. Po jakimś czasie jak juz wszyscy byli nieźle naj....., wyszli sobie
do ogródka żeby się przewietrzyć. Nagle doberman jednego z gości przybiega
i trzyma w pysku małego białego pudelka, całego w piachu. Facet patrzy
przerażony na tego psa i mówi:
-Boże, co ja teraz zrobię !? Przecież to jest pudel mojego sąsiada, on go
niedawno kupił, to jeszcze szczeniak był...
Jeden z gości wpada na pomysł:
-To możemy zrobić tak: my tego psa umyjemy, wysuszymy, postawimy do budy i
wyjdzie, że niby pies mu zdechł.
Jak pomyśleli tak zrobili. Następnego dnia do faceta przychodzi jego sąsiad
i mówi:
-Panie, ale tu się dziwne rzeczy dzieją! Pies mi zdechł, ja go zakopałem, a
teraz patrzę - czysty w budzie siedzi...
http://www.youtube.com/watch?v=2Bh2Z7qfk34
http://www.youtube.com/watch?v=2Bh2Z7qfk34
Biedna Renia:mrgreen:
Ach te oczy... :p
wątpie aby panowie (bądź też panie) z tej jakże wspaniałej;) partii mogliby/mogłyby ominąć taki rarytas jak Renata B. przecież to niemożliwe i jestem pewien ze jeżeli ona została ominięta to sexafera to tylko plotka:)
PS. wypowiedz lepsza niż to ze lubi sex jak koń owies i że ma coś w oczach, a kofianan przy tej wypowiedzi to pryszcz:)
Jako, że znowu się zaczyna demotywatorowy wysyp, chciałbym zaproponować żeby zamiast wklejania zdjęć umieszczać tylko linki do nich. Temat demotywatorów pojawiał się w wątku już kilka razy i zdaje się że jest sporo osób mających alergię, na przeważnie miernej jakości, hasłowy 'humor'/mondrości ludowe tam prezentowane. Tak jak kilka postów wyżej zauważył ku6i, to jest wątek rozrywkowy, a nie wątek o szkolnych/społecznych czy fotograficznych przemyśleniach filozoficznych. Jeśli ktoś lubi to kliknie:)
może jednak nie ?? mam poblokowane takie stronki i aktualnie w pracy moge czytać tylko dział humor na nikon.org.pl :-/
litości .... prosze ........
http://mundialowo.blox.pl/2010/02/video-Zimoch-komentuje-Kowalczyk.html
Nowy klasyk od mistrza komentarza.
Etapy rozwoju fotografa
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img40.imageshack.us/img40/3430/2086644b800.png)
Lustrzanka – poradnik dla młodzieży. (http://grohoa.wordpress.com/2009/09/09/lustrzanka-poradnik-dla-mlodziezy/)
Ciekaw jestem gdzie na tym wykresie my się sami klasyfikujemy. Ze mną nie jest najgorzej bowiem ja sam siebie klasyfikuję na poziomie "dammit, I suck", zatem według wykresu jestem dość zaawansowany :)
Zbigniew
18-02-2010, 20:56
Możesz się mylić i być jedynie w zakresie "All I shot is bad" :D
Swoją droga bardzo ciekawy wykres :)
woytec60
18-02-2010, 21:00
Właśnie jestem po lekturze nowej Angory...
Dawno żaden kawal tak mnie nie rozwalił:
Facet ogląda Discovery i słyszy głos spikera:
- Pandy mają ich 16, rekiny 100 a u człowieka norma to 32 zęby.
Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
- Jasna cholera!!! Jestem PANDĄ!
Dobre ale jeśli chodzi o telewizję i jej statystyki kontra przeciętny Polak to Mleczko rządzi:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/02/14y2vyb-1.jpg
źródło (http://i48.tinypic.com/14y2vyb.jpg)
Gdyby nie było śmieszne to byłoby smutne ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.