PDA

Zobacz pełną wersję : Humor



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 [26] 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78

farizer
18-01-2010, 17:41
lol ;]

raddeli
18-01-2010, 21:10
Promile i co z tego wynika.....
http://miasta.gazeta.pl/kronikakryminalna/0,91150.html

SADPUNK44
18-01-2010, 21:43
Promile i co z tego wynika.....
http://miasta.gazeta.pl/kronikakryminalna/0,91150.html

Mieć promile, to nie sztuka, sztuką jest zachowywać się tak, żeby nie trafić do takich statystyk...:mrgreen:Sam niejednokrotnie oscylowałem, na granicy rekordu, ale nie pozwoliłem, żeby inni na tym ucierpieli...;)

agape
19-01-2010, 01:36
Zdesperowana dziewczyna stoi na nabrzeżu i chce popełnić samobójstwo.

Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi:
- Nie rób tego! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryję, przemycę do
Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci
dawał radość, a ty będziesz mi dawać radość. Jeszcze nie wszystko
stracone...
Dziewczyna, jeszcze pochlipująca z cicha, postanowiła dać sobie jeszcze
jedną szansę i poszła z nim na statek. Jak obiecywał tak zrobił - ukrył ją
pod pokładem, raz na jakiś czas podrzucał jej kanapkę, jakiś owoc lub coś do
picia, a całe noce spędzali na miłosnych igraszkach. Sielankę przerwał
kapitan, który pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny.
- Co tu robisz? - zapytał surowo.
- Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja
mu pozwalam robić ze mną, co chce. Mam nadzieję, że kapitan go nie ukarze?
- Nie - odpowiedział kapitan. - Chciałbym jednak, żebyś wiedziała, że jesteś
na pokładzie promu Wolin - Świnoujście - Wolin...



NAJCIEŃSZE KSIĄŻKI ŚWIATA:

"Co mężczyźni wiedzą o kobietach."
"Co kobiety wiedzą o mężczyznach."
"Przewodnik po demokracjach Bliskiego Wschodu"
"Kultura polityczna." A. Lepper
"Dozwolone przez Watykan środki antykoncepcyjne."
"Lubiani prawnicy."
"Mieć czyste ręce" - praca zbiorowa pod red. Prezesa Rady Ministrów
"Książka telefoniczna Amiszów"
"Dominacja na świecie na przykładzie Bułgarii."
"Etykieta randkowa." M. Tyson
"Szczegółowy opis francuskiej gościnności."
"Kariera Piosenkarki - Supergwiazdy" M. Sewiołło
"Wartości intelektualne w zyciu Gwiazdora Michala Wisniewskiego w oparciu o
jego reality show"
"Pozytywne aspekty rzadow Leszka Millera"
"Dlaczego lubie Ameryke - wspomnienia Osame bin Ladena"
"Moja pierwsza misja - wspomnienia kamikadze"
"Jak zyć uczciwie - wzorce postępowania z kuluarów sejmowych"
"Żyć po chrzescijańsku - o. Dyrektor Rydzyk"
"Bądźmy otwarci na świat - interesy zagraniczne w wykonaniu szczecinskiego
prezydenta Jurczyka"
"Jak wprowadziłem winiety" M.Pol
"Francuskie zwycięstwa militarne XX wieku"
"Poczet włoskich bohaterów"
"100 lat humoru niemieckiego"


Niedaleko małej parafii, zbudowanej przy drodze, stoją rabin i ksiądz. Piszą na tablicy wielkimi literami: ''KONIEC JEST BLISKI, ZAWRÓĆ NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!'' W chwili, gdy piszą ostatnią literę, zatrzymuje się samochód. Wychodzi kierowca i krzyczy:
- Zostawcie nas w spokoju. Wy religijni fanatycy!
Wsiada z powrotem do samochodu. Odjeżdża. Po chwili słychać wielki huk i trzask... Duchowni patrzą na siebie i ksiądz mówi:
- Eeee... może po prostu napisać "Most jest zniszczony!". Co?


Dziadek z wnuczkiem jadą przez step. Mijają wielki kurhan.
- Co to za wzgórze, dziadku ?
- Tu było kiedyś wielkie i piękne miasto Kijów - westchnął dziadek i pogłaskał
Wnuczka po główce.
- A to ? - pyta wnuczek po jakimś czasie.
- Tu było kiedyś miasto Czarnobyl - powiedział dziadek i pogłaskał wnuczka po
Drugiej główce...


Policjant zatrzymuje kobietę:
- Proszę pani, na tej ulicy obowiązuje ruch jednokierunkowy.
- A czy ja jadę w dwóch kierunkach?

- Proszę Pani! Pani pies goni jakiegoś faceta na rowerze!
- Niemożliwe! Mój pies nie umie jeździć na rowerze.


Noc. Mąż wraca pijany. Żona wita go, podtykając mu zegarek pod nos:
- O której się wraca? Jest 4 rano!!
- Kochanie, zegarek? Mamusia tatusiowi kalendarz pokazywała...


W jadłodajni studenckiej:
- Dzień dobry, poproszę dwie parówki....
Z sali słychać skandowanie: BOOGAAATYYY!!! BOGATY!!!
- ... i osiem widelców

:D

Agraf
19-01-2010, 12:01
nie wiem czy bylo, jak pisano scenariusz do AVATARA: http://imgur.com/JmRmb

Angadil
19-01-2010, 12:26
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/what_the_duck16-1.gif
źródło (http://ciohu.info/glogaufoto/what_the_duck-16.gif)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://wiecek.biz/wp-content/pliki/what_the_duck/what_the_duck-13.gif)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotopolis.pl/obrazki/zwycieski107.gif)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.whattheduck.net/sites/default/files/WTD887.gif)

:D

linkil
19-01-2010, 14:06
Najlepsze zdjecia z nk (http://nasza-klasa-foto.pl/?cat=4) polecam takze pozostale wpisy :D





pozdr.

Nemeth
19-01-2010, 14:28
Prawie jak Adolf (http://img206.imageshack.us/img206/6268/adolfdp4fm1.jpg)

najt
19-01-2010, 16:52
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/acid_picdump_106-1.jpg
źródło (http://acidcow.com/pics/20100119/acid_picdump_106.jpg)
widze że się liczba postów zlikwidowała :(

Greg77
19-01-2010, 17:01
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/acid_picdump_106-1.jpg
źródło (http://acidcow.com/pics/20100119/acid_picdump_106.jpg)


No i po Fał eRze:D:D

domelmel
19-01-2010, 17:36
Moda na suknie , odcinek 1940 Klik (http://www.youtube.com/watch?v=EU9rwuKz40Q) :)

Angadil
19-01-2010, 17:57
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/acid_picdump_106-1.jpg
źródło (http://acidcow.com/pics/20100119/acid_picdump_106.jpg)
widze że się liczba postów zlikwidowała :(

Teraz wiem czemu UV są tak drogie mimo, że nic nie dają :D

farizer
19-01-2010, 18:00
Dzwoni klient do masarni:
- Czy pierś z kurczaka pan ma?
- Mam.
- A czy łopatkę pan ma?
- Mam.
- A świński ryj pan ma?
- Mam.
- No to musi pan śmiesznie wyglądać.

faam
19-01-2010, 19:14
Tak a propos ...
Autentyczne, sprzed chyba dwóch lat.
Środek zimy, minus 15 C, budka z warzywami, owocami i ciepłymi daniami typu frytki/kurczak/pizza przed jednym z targowisk w Katowicach:
Pani stojąca w krótkiej kolejce, po podejściu do okienka, gdzie składa się zamówienia, zmarznięta, ale radośnie zwraca się do ekspedientki:

- Ma pani ciepłe nóżki? :)

Psychotrop
20-01-2010, 01:05
znalazłem film o naszym Shaolin (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=2295) :)

cufQD5Y31ZA

Dżana
20-01-2010, 01:14
Korytarzem zmierza na zajęcia dwóch nauczycieli akademickich.Młody dźwiga pomoce,skrypty,konspekty,a starszy idzie tylko z notesem.
młody:
-podziwiam kolegę,kolega po tylu latach ma to wszystko w głowie....
-po tylu latach,to ja mam to w d****


Przychodzi baba do lekarza:
-panie doktorze,wszyscy dziwią się na mój widok
-o mój Boże! A któż to do nas przyszedł ?!



Mąż a kochanek
Idealny mąż to taki,który zastając żonę baraszkującą w łóżku z kochankiem powie:
-Wy dokończcie,a ja idę zaparzyć kawę
Idealny kochanek to taki,który w tej sytuacji potrafi dokończyć ;)

Marcin30UK
20-01-2010, 01:35
RANDKA W CIEMNO

Kumpel poznał dziewczynę na portalu randkowym. Obydwoje szukali tam miłości i przyjaźni. Tak miło im się mailowało, że po 3 godzinach był już u niej w domu. Po drodze zakupił 3 rzeczy: papierosy, wódkę i durexy na wszelki wypadek.

Przy wyjściu z taksówki sprawnym ruchem schował prezerwatywy do kieszeni.
Wchodzi do niej, przedstawiają się sobie, uśmiechają się żeby rozładować sztywną atmosferę, po czym stawia na stole reklamówkę:
- A to dla nas na dzisiejszy wieczór. Bols i fajki, o które prosiłaś.
Gdy spojrzał na minę laski zrozumiał, że fajki ma. Ale w kieszeni. :)

Marcin30UK
20-01-2010, 01:38
Jeden z moich klientów przyniósł mi ostatnio jakieś faktury podpisane przez jego pracownika, nieczytelnie bardzo. Pytam, czyj to jest podpis. A on do mnie:
- Nie wiem. Ja się podpisuję swoim ptaszkiem.

pół godziny lezenia na podlodze ze smiechu ... bezcenne :)

jackrabbit
20-01-2010, 01:39
to ja tez opowiem swoja historie

kiedys randkowalem w ciemno, umowilem sie pod pewna uczelnia w trojmiescie. podjezdzam - patrze, stoi, nawet ladna. zatrzymuje sie, ona wskakuje do auta, jedziemy sobie i gadamy, po paru minutach wyszlo ze to nie ta moja.. :mrgreen:

Marcin30UK
20-01-2010, 01:47
- Nie wierzę w te wszystkie ich tabletki-sretki. Zdrowy tryb życia, odporność, działania zapobiegawcze i nic cię chłopie nie ruszy.
Ja na ten przykład na lepsze trawienie do tłustego posiłku piję pięćdziesiątkę czystej, przy złej pogodzie śliwowicę, jak czuję, że zmiana ciśnienia idzie - piję wino.
Na bóle, to zależy. Jak brzuch, flaki bolą to orzechówkę albo pieprzówkę, jak głowa to jarzębiak itd.
A na nerwy - koniak. Wieczorem dla rozluźnienia whiskey z lodem wypijam, parę szklaneczek...
- A kawa, herbata? - pyta zona - Tak wiesz... usiąść, kawy się razem napić, porozmawiać..
- No co ty?! Pić dla samego picia? A co ja, pijak jakiś jestem?!

Dżana
20-01-2010, 01:48
....i ja randkowałam,tylko miałam obawy,bo powiedział,że będzie miał "czarną" skórę :)

mikkay
20-01-2010, 02:00
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.zhumorem.net/wp-content/uploads/2010/01/maska-w-photoshopie.jpg)

Marcin30UK
20-01-2010, 02:26
Jak myślisz, ile procent ludzi wita Nowy Rok tak jak Ty?

- 60% - 40%
- 40% - 60%
:)

Jaskier
20-01-2010, 14:58
Do lekarza specjalisty przychodzą rodzice pewnego młodego człowieka i biadolą:
- Panie doktorze, nie możemy odciągnąć syna od komputera.
- No cóż - wyrokuje lekarz - trzeba będzie go leczyć.
- Ale czym?
- Dziewczętami, papierosami, piwem...


Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci:
- Popatrz, jak ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie...
Jednego papierosa na pięciu muszą palić...
- No, ale dzielne chłopaki. Mimo wszystko się śmieją...

woytec60
20-01-2010, 15:15
Z realu: Chaos w teatrze; pijany aktor runął ze sceny (http://wiadomosci.onet.pl/2114577,12,1,1,item.html)


We Frankfurcie nad Menem podczas wystawiania spektaklu "Moskwa-Pietuszki" na podstawie poematu rosyjskiego pisarza Wieniedikta Jerofiejew doszło do niespotykanych wydarzeń.
Czterech aktorów piło na scenie wódkę. Na końcu spektaklu o podróży alkoholika Weniczki, aktorzy już nie mogli utrzymać się na nogach, a jeden z nich runął ze sceny na publiczność. Nieszczęsny aktor został przewieziony do szpitala.

Jak relacjonują niemieckie media, aktorom podczas spektaklu zaczęły się plątać języki, a ich gra stała się zupełnie absurdalna.

Ze sceny spadł 36-letni aktor Marc Oliver Schulze, który na niemieckich scenach znany jest jako odtwórca roli Edypa. Media zaznaczają też, że pijani aktorzy byli agresywni, a do sali teatralnej musiała wkroczyć policja.

Podczas spektaklu, gdy aktorzy zaczęli "polewać" także zgromadzonej w sali publiczności, w teatrze zapanował chaos. Ludzie zaczęli wybiegać z sali i krzyczeć.

Moskwa Pietuszki to historia alkoholika-intelektualisty Wieniczki jadącego pociągiem na 125-kilometrowej trasie z Dworca Kurskiego w Moskwie do Pietuszek do ukochanej i dziecka. Pietuszki - cel podróży bohatera - opisywane są w utworze jako miejsce idealne.

Ej Niemiaszki, Niemiaszki...wczuwać w rolę im się zachciało.
Mogli sobie "Rejs" obejrzeć, Maklak z Himilsbachem dawali radę.
Śpiewająco.

Sebastianito
20-01-2010, 15:22
Data dodania 19/01/2010
Cena Zł 500
Adres Powstańców Śląskich 112, Wrocław, Polska
Pokaż mapę
Rodzaj nieruchomości Mieszkanie
Liczba pokoi 2 pokoje




My, młodzi, piękni (prezencja trochę poniżej Brada Pitta) i inteligentni poszukujemy dwójki szyderców do naszej loży. Płeć jest dla nas bez znaczenia, jednak wymagamy gatunku homo sapiens sapiens. Oczekujemy także umiejętności obsługi sztućców oraz gąbki do mycia naczyń, spontanicznych wypadów (byle nie przez balkon), dużej odporności na stres oraz brania czynnego udziału w procesie opłacania tego mieszkania. Możliwość imprez w tygodniu (jednak wymagane małe natężenie dźwięku oraz stężenie osobników, byle nie pośmiertne - czyli takie małe dysputy filozoficzne z żubrem w tle). Lubimy weekendowe wyjazdy (narty, wyprawa życia stopem w świat - jak na razie dojechaliśmy tylko do Nysy, ale pracujemy nad tym) więc możecie sie z nami wybrać przy czym jeśli szukasz kumpli, a nie masz kumpli to ta oferta nie jest skierowana do Ciebie:). Wskazana umiejętność gry w UT oraz Q3. Jeśli masz jakieś zwierzę możesz zabrać je ze sobą, my sami mamy świnkę i dobrze jej w zamrażarce:D. Jesteśmy uczynni i możemy pomóc w procesie przeprowadzki – posiadamy 4. stopień wtajemniczenia trzymania kciuków (uczyliśmy się od najlepszych babć w Polsce).

Zaprezentowalibyśmy się z lepszej strony (np. wizualnej) – link do jakiejś naszej klasy, ale ja konta nie posiadam, a kolega jest związany kontraktem agencji skupiającej sobowtórów Johnego Deepa.

W związku z prawdopodobnym bardzo dużym odzewem szyderców oraz tym, że jesteśmy bardzo wybredni, decydujemy się na pierwszą ofertę:)

Nasza loża mieści się idealnie na skrzyżowaniu ulic Powstańców Śląskich oraz Wielkiej i nie jest objęta zagrożeniem powodziowym (program Natura 6000). Z balkonu piękne widoki panoramy wrocławskiej oraz seledynowego (tak nam powiedzieli, my rozróżniamy tylko 16 kolorów, tzn. ja, kolega tylko 4) trabanta, który przynosi szczęście (przy trafieniu z balkonu losowo wybranym przedmiotem z kieszeni). Mieszkanie posiada nowe plastikowe okna, pralkę, łóżka, czajnik bezprzewodowy, kuchenkę gazową, toster (właściwie to kawałek tostera, ale działa), mikrofalówkę (ta z kolei jest cała, ale za to nie działą), wannę, duże pokłady ciepłej wody (która można wykorzystywać do zwiększenia poziomu higieny osobistej - bardzo wskazane albo do podgrzewania parówek pod bieżącą wodą – tak zwane „podgrzewanie online”). Z defektów mieszkania to należy wspomnieć o konieczności opuszczania deski przed spuszczeniem wody - inaczej uruchamia sie funkcja mycia kolan (takie japońskie wynalazki). W bloku posiadamy także windę, od której prędkości mógłby sie uczyć sam Sokół Milenium oraz Enterprise. Problemem jest także brak internetu. My rozwiązujemy ten problem przy użyciu Play Online, ale jeśli temat spotka się z zainteresowaniem, to w czasie walnego zgromadzenia loży można przedyskutować temat z właścicielem przybytku.

Spieszymy także z odpowiedzią na dwa najważniejsze pytania: ile to kosztuje i czemu tak drogo. Wynajem od osoby kosztuje ok. 500 zł wraz ze wszystkimi opłatami (niestety nie licząc Internetu, którego nie ma). Dlatego tak drogo, ponieważ ceny są niezależne od nas, a na klatce znajduje się wyjaśnienie, że wzrosły ceny energii elektrycznej oraz usług informatycznych (cokolwiek to znaczy). Oczywiście mamy w planach montaż liczników wody, co powinno wpłynąć na redukcję kosztów.

Od nas możecie oczekiwać dobrej zabawy (5. rok na studiach, 9 lat w branży), czarnego humoru, dobrego jedzenia (lubimy gotować!!!) oraz uwaga, to nie żart, prezentu w postaci dużego telewizora (przed tym jak zasypał go śnieg, to działał, a teraz nie sprawdzaliśmy:), anteny nie oddamy bo służy za suszarkę do skarpet).

Z nami nie straszne zimowa depresja, głód w Afryce i globalne ocieplenie.

W pobliżu znajduje się basen ze zjeżdżalniami, klub Spider , BIEDRONKA, Eko i ponoć uczelnia, ale nigdy nie sprawdzaliśmy:) Łatwo do nas trafić, nawet bez GPS'a (przy mocnym wietrze) z centrum miasta (autopilot wskazany:)).

Wbrew powyższej opinii nie jesteśmy informatykami, którzy całe życie spędzają przy komputerze:D

W celu zdobycia dodatkowych informacji możesz się skontaktować z nami telefonicznie (791 059 666) lub mailowo ( mailto:[email protected] , ale tylko pod warunkiem, że nie rozsyłasz reklam ukraińskich specyfików: na wzrost penisa lub włosów w sprayu).



Pawka oraz Żabson

jackrabbit
20-01-2010, 15:25
uwaga, wlasnie przed chwila dostalem taka wiadomosc na gg od kolegi, przepraszam za wulgarny jezyk ale my obaj robole jestesmy:


on: witam wiesz jak na klawiaturze od kompa wpisac cyfry rzymskie?
ja: rozjebales mnie w tym momencie :)
on: bo musz wpisac a nie wiem jak
ja: I II III IV V VI takie?
on: no
ja: no to duze i i duze v
on: ¹le jak te 3 kreski?<idiota>
ja: hehe
ja: 3 x duze i :)
ja: czy o cos innego chodzi?
on: ale liczba 3 na rzymskie
ja: III
on: ok jakie klawisze wcisnac zeby to uzyskac
ja: i
ja: duze i
ja: z sziftem
ja: trzy razy :)
on: o *****
on: 30 min siedzialem na necie zeby sie dowiedziec

(brzuch mnie ze smiechu tak boli ze sobie nie wyobrazacie:))

onia
20-01-2010, 15:38
wilk złapał zajączka. zajączek pertraktuje:
- nie zjadaj mnie proszę. jeśli mnie oszczędzisz spełnię każde twoje życzenie
- no dobra, zrób mi loda
- ale ja nie umiem
- gówno mnie to obchodzi, rób loda
- ale je naprawdę nie umiem
- to rób jak umiesz
- chrup, chrup, chrup

2Cresky
20-01-2010, 15:56
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotosik.pl)

farizer
20-01-2010, 16:32
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotosik.pl)
;] na coś się przydały ;)

Skibek
20-01-2010, 16:51
uwaga, wlasnie przed chwila dostalem taka wiadomosc na gg
<...>
(brzuch mnie ze smiechu tak boli ze sobie nie wyobrazacie:))

Dobre! Idę wziąć Panadol od brzuchu bóla ;) Bo też się nabawiłem...

Pawel.S
20-01-2010, 18:26
on: witam wiesz jak na klawiaturze od kompa wpisac cyfry rzymskie?
ja: rozjebales mnie w tym momencie :)
on: bo musz wpisac a nie wiem jak
ja: I II III IV V VI takie?
on: no
ja: no to duze i i duze v
on: ¹le jak te 3 kreski?<idiota>
ja: hehe
ja: 3 x duze i :)
ja: czy o cos innego chodzi?
on: ale liczba 3 na rzymskie
ja: III
on: ok jakie klawisze wcisnac zeby to uzyskac
ja: i
ja: duze i
ja: z sziftem
ja: trzy razy :)
on: o *****
on: 30 min siedzialem na necie zeby sie dowiedziec


No to zapnijcie pasy. Mój kumpel pracuje w Warszawskiej Informacji Turystycznej. Siedzi w punkcie na dworcu centralnym, mówi ludziom jak dojechać na starówkę i na zachodni, pomaga z noclegami itd. Przychodzi któregoś razu babka : tak ze 40 lat, Polka, mówi ładną polszczyzną, nienagannie ubrana - ot, normalna kobieta.
I pyta się :
- Przepraszam bardzo, a co znaczą te trzy paski na rozkładzie jazdy pociągów ?

Pierwsza myśli oczywiście : adidas:)
Druga myśl : nie udzielamy informacji kolejowej, zapraszam do okienka obok.

Ale ciekawość wzięła górę, a że chłopak jest uczynny, no to zaczyna kombinować :
- A gdzie te paski, na którym rozkładzie ?
- No tutaj, na tej żółtej tablicy...
- To podejdę z panią i pani pokaże gdzie dokładnie...
- Tutaj...
- To znaczy peron trzeci, proszę pani :)

bognik
20-01-2010, 18:28
jackrabbit - padłam! Jak widać nawet najprostsze rzeczy mogą przysporzyć wiele problemów :mrgreen:

Kyo
20-01-2010, 22:59
z forum photoblog.pl: (o aparatach sony)

"Robie zdjęcia od roku alfą 300' . słyszałam różne opinie na temat tych aparatów, ale każdy będzie bronił swojej firmy.
mi np nie odpowiadają nikony bo odwalają wszystko za fotografa.
plusem soniaków jest sam fakt tanich (i dobrych) obiektywów.
nie ładujesz 6 tysięcy za nikkora tylko tysiąc za sony' "

No panowie i panie, nasze nikony same modelki instruują i nosza blendy :D

Dorian
20-01-2010, 23:02
mi np nie odpowiadają nikony bo odwalają wszystko za fotografa.

Wstyd mi, że miałem Nikona. :oops:

Następne będzie Sony! :mrgreen: :lol: ;)

Psychotrop
20-01-2010, 23:16
pozdrawiam ... i odlatuję na zlot w kościelisku :D

f5Pjo0WjBcs

ekonet
20-01-2010, 23:20
pozdrawiam ... I odlatuję na zlot w kościelisku :d
nie lubię Cię!

Psychotrop
20-01-2010, 23:23
nie lubię Cię!

a ja Ciebie .... uwielbiam :)
a co - zaryzykuję .... BUZI :D

ekonet
20-01-2010, 23:24
a ja Ciebie .... uwielbiam :)
a co - zaryzykuję .... BUZI :D
Po pijaku będziesz jeździł? :)

Psychotrop
20-01-2010, 23:25
no jeszcze nie piłem usta -usta :D
ile tego tam masz ? :D

ekonet
20-01-2010, 23:27
no jeszcze nie piłem usta -usta :D
ile tego tam masz ? :D
Just try. :)

Psychotrop
20-01-2010, 23:32
koniec tego :D
właśnie sobie wyobraziłem - wymiękam :D

KaleidoStar
20-01-2010, 23:45
Ja bym nie wymiękła :P Ech ta Wasza...słaba płeć...

ekonet
20-01-2010, 23:46
No cóż, zwolniło się miejsce.
Who next? :)

Psychotrop
20-01-2010, 23:46
Ech ta Wasza...słaba płeć...

cichaj dziewczę, bo się wóda ... tfffuuu ... bo się wyda :D

KaleidoStar
20-01-2010, 23:54
:D Już nabieram wódy w usta.. :D Znaczy tfu, wody...

Gr33nY
21-01-2010, 00:03
Ale jak ty nabierzesz wódy w usta to pewnie łatwiej mu pójdzie ;)

Psychotrop
21-01-2010, 00:05
Marcin ... siooo stąd - bo mi KaleidoStar płoszysz :D

ekonet
21-01-2010, 00:09
marcin ... Siooo stąd - bo mi kaleidostar płoszysz :d
Tobie...? :)

grudzinsky
21-01-2010, 00:13
watek humor czy plotki? ;)

Psychotrop
21-01-2010, 00:14
no w końcu Krzychu nie można uronić ani kropli - tak mnie uczyli :D
a skoro dziewczę ma pełne usta ... :D

doba, pijanym, nic już nie piszę :D

p.s.
spokojnie - Eko posprząta zaraz :D

DamianS
21-01-2010, 00:16
To ja też sobie zaspamuję, skoro i tak sprzątanie będzie :mrgreen:

Psychotrop
21-01-2010, 00:17
DamianS - poza awatarem, to coś cieniutko ... :D

KaleidoStar
21-01-2010, 00:22
Ja tam płochliwa nie jestem na ogół :P
No, ale koniec lania..wody..



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://statichg.demotywatory.pl/uploads/1264009659_by_czirios_500.jpg)

Psychotrop
21-01-2010, 00:36
Ja tam płochliwa nie jestem na ogół :P
No, ale koniec lania..wody..


spokojnie - śledzę inne wątki, np z plenerów :D
tobie photoshopa trzeba tylko troszeczkę :D

KaleidoStar
21-01-2010, 00:39
O matko! Ale ja nie chcę wyglądać tak jak panna na zdjęciu!!!

Gr33nY
21-01-2010, 00:41
Ale Grzesiek nie opanował PSa w takim stopniu ;)

Psychotrop
21-01-2010, 00:41
no dobra - to sobie wyglądaj jak z Gimpa :D

Czornyj
21-01-2010, 00:45
O matko! Ale ja nie chcę wyglądać tak jak panna na zdjęciu!!!

Nie przesadzaj - niewiasta na zdjęciu ma wprawdzie faktycznie niezbyt duże piersi, pospolity kolor włosów i niemodną fryzurę, wąskie usta, maławe oczka, a na brzuchu widać fałdy tłuszczyku, ale nikt nie jest idealny...

akustyk
21-01-2010, 00:50
Nie przesadzaj - niewiasta na zdjęciu ma wprawdzie faktycznie niezbyt duże piersi, pospolity kolor włosów i niemodną fryzurę, wąskie usta, maławe oczka, a na brzuchu widać fałdy tłuszczyku, ale nikt nie jest idealny...
tez bym nie wygonil, zwlaszcza jakby byla nachalna a ja lykniety... :D

KaleidoStar
21-01-2010, 00:51
Od razu mi się przypomina jeden z moich ulubionych wpisów z Basha :)

<kreks> ale jestem brzydki
<wojt> a ja jestem za gruby :(
<noisy> nobody is perfect...
<nobody> thx :)

laroc
21-01-2010, 01:44
http://daria24.wrzuta.pl/film/1ilkleSNRAv/auto_tanczy_na_lodzie

Strus
21-01-2010, 01:47
Taka ciekawostka z Lodzi. 27 lat tam mieszkalem i pewnie jeszcze pomieszkam a nie mialem pojecia jaka to swiatowa okolica.... Google rules :D


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img301.imageshack.us/img301/6451/mapal.jpg)

jackrabbit
21-01-2010, 01:49
http://daria24.wrzuta.pl/film/1ilkleSNRAv/auto_tanczy_na_lodzie

nie moge, padlem, tam chyba poza egzaminem na prawo jazdy powinni robic test na inteligencje :)

akustyk
21-01-2010, 01:52
Taka ciekawostka z Lodzi. 27 lat tam mieszkalem i pewnie jeszcze pomieszkam a nie mialem pojecia jaka to swiatowa okolica.... Google rules :D

to akurat jest oznaczenie, ze w danym miejscu znajduje sie firma o takiej nazwie ;)

Strus
21-01-2010, 01:56
to akurat jest oznaczenie, ze w danym miejscu znajduje sie firma o takiej nazwie ;)

To sam nie wiem czy to zle (bo sie nie popisalem ze znajomosci google maps) czy to dobrze (bo do Wall Street to raczej daleko). W sumie to i tak sredni dla Googla to wypada bo tam nic takiego nie bylo i nie ma. Tam jest ulica. Najblizsze Wall Street jest co najmniej kilka kilometrow od tego miejsca

akustyk
21-01-2010, 01:59
To sam nie wiem czy to zle (bo sie nie popisalem ze znajomosci google maps) czy to dobrze (bo do Wall Street to raczej daleko). W sumie to i tak sredni dla Googla to wypada bo tam nic takiego nie bylo i nie ma. Tam jest ulica. Najblizsze Wall Street jest co najmniej kilka kilometrow od tego miejsca
moze byc firma tylko zarejestrowana na ten adres, a biura miec gdzies indziej.

DamianS
21-01-2010, 02:10
Nie wiem czy to bardziej śmieszne czy tragiczne... Ze względu na wulgaryzmy - link:
http://www.occur.pl/images/0245c46c/79928223/8f98df2f03.jpg

DamianS
21-01-2010, 02:50
I jeszcze coś (przepraszam za flood)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.occur.pl)

Leon13th
21-01-2010, 09:28
Jak rozpoznać taliba?

1. Utrzymuje się z produkcji heroiny, ale ma moralne obiekcje przed wypiciem piwa.

2. Posiada karabin maszynowy za 3000 dolarów i wyrzutnię rakiet za 5 kawałków, ale nie stać go na buty.

3. Ma więcej żon niż zębów.

4. Podciera tyłek gołą ręką, ale uważa, że bekon jest "nieczysty".

5. Uważa, że kamizelki produkują tylko w dwóch odmianach: kuloodporne i samobójcze.

6. Nie zna nikogo, komu nie wypowiedział już wcześniej Dżihadu.

7. Uważa, że telewizja jest niebezpieczna, ale na co dzień nosi przy sobie ładunki wybuchowe.

8. Był niesamowicie zdziwiony, gdy odkrył, że telefony komórkowe służą nie tylko do zdalnego odpalania ładunków wybuchowych.

9. Nie ma nic przeciwko kobietom, właściwie uważa nawet, że każdy powinien mieć ich przynajmniej cztery.

10. Podko****e się w kozie sąsiada.



#### tu było zdjęcie - zapraszam do #6706 chwilę temu - tam jest to samo ####

Zbigniew
21-01-2010, 11:09
Ja krótko - http://www.epicfail.com/2010/01/12/family-photo-fail-2/

carl00s
21-01-2010, 11:33
Ja krótko - http://www.epicfail.com/2010/01/12/family-photo-fail-2/

No cóż, świat to nie tylko Keny i Barbie z teledysków 50centa... :mrgreen:

Calme
21-01-2010, 11:43
Po zębach chyba się dobierali

To jest dobreeee

http://www.epicfail.com/type.php?fail=video&page=1

Jakubas
21-01-2010, 12:09
HAHAHAHAHA, kolesiowi motor spadl na twarz, dobre, normalnie dawno sie tak nie usmielem. Calme, a widziales filmik, gdzie kolesia potraca bolid formuly 1? Spodoba Ci sie, pekniesz z beki po prostu.

Gr33nY
21-01-2010, 12:17
Takie rzeczy się zdarzają jak się kręci backflip, a tak swoją drogą to spadł mu cały pocket bike a nie tylko motor. :P

Calme
21-01-2010, 12:55
Jakubas - w podanym linku chodzi o filmik "Swingers Fail (http://www.epicfail.com/2010/01/11/swingers-fail/)" więc się tak nie podkręcaj od razu ;)

Jakubas
21-01-2010, 13:35
Szczerze mowiac nic nie skumalem z tego, co oni mowia ;) A co do motoru, to trzeba bylo tak od razu...;)

linkil
21-01-2010, 14:14
Na drodze z Kościeliska do Zakopanego stoi góral i łapie okazję.
Zatrzymuje się jakieś auto, baca wyciąga ciupagę, i rzecze do kierowcy:
- Łonanizuj się pan!
Osłupiały kierowca posłusznie acz niechętnie posłuchał rozkazu bacy, gdy skonczył usłyszał znów tą samą komendę:
- Łonanizuj się pan!
Cóż... wyboru wielkiego nie miał. Nie miał też wyboru gdy usłyszał kolejną komendę:
- Łonanizuj się pan!
Gdy skonczył, baca znów to samo:
- Łonanizuj się pan!
Próbował tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodziło, głos bacy naglił jednak nieubłaganie: - Łonanizuj się pan!
- Łonanizuj się pan!
- Łonanizuj się pan!
I kiedy baca już widział, że kierowca nie da już na prawdę rady spokojnym głosem rzekł do stojącej obok gaździny:
- Siadaj Maryna, pan Cię do Zakopanego zawiezie!




Przychodzi pijany mąż do domu, puka do drzwi. Otwiera żona i mówi:
- Jesteś pijany!
Mąż na to:
- Ależ skąd, nic nie piłem.
Zdenerwowana żona trzaska drzwiami i zaraz słyszy wołanie męża:
- Orzeszku... Orzeszku...
Żona słysząc, jak mąż się do niej ładnie zwraca, postanawia go jednak wpuścić. Otwiera drzwi i słyszy:
- O żesz ku**a! Palce mi przycięłaś!




Wraca pijany mąż nad ranem do domu, a żona od razu:
- Gdzieś Ty był całą noc?!!
- Na czynie...
- Na jakim czynie Ty byłeś, że wracasz pijany nad ranem?!! No gdzie Ty byłeś?!!
- Na czynie...
- Mów prawdę i nie wymyślaj!!!
- Naczynie dawaj, będę rzygał!



Mąż do zony:
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję - rozwiodę
się z Tobą!
Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!!!
Żona:
- Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał...



pozdr.

shaddixx
21-01-2010, 16:03
buahahaha mega:D

Dżana
21-01-2010, 16:58
Wraca mąż do domu po schadzce z kochanką.
Czuje na sobie zapach jej perfum.
Szybko po wejściu do domu biegnie do barku i wylewa na siebie kieliszek alkoholu.
Żona wchodzi i trzask go w mordę.
-za co?za co?
-myślisz,że jak się wyperfumujesz to nie wyczuję,że piłeś?!

linkil
21-01-2010, 18:34
Brak recznika to nie problem :p



qep06_F1f0M





pozdr.

grudzinsky
21-01-2010, 19:02
:D http://www.epicfail.com/2009/08/21/mascot-fail/

mariush777
21-01-2010, 19:40
A ja z innej bajki :)
Przekopując internet w poszukiwaniu informacji o mojej "ziemi świętej" natknąłem się na pewną stronkę http://zamki.res.pl/przezmark.htm a tam na miniforum i jakiż byłem zszokowany gdy przeczytałem krótkie opowiadanko mojego koleżki z dzieciństwa który opisał pewna historię (tego typu opowieści krąży tam cała masa ;) )
Zna ktoś te strony?

Oto to opowiadanie:
cyt.
Temat: OPOWIADANIA
Autor: ŻABA , ,,BRAT B '' E-mail: [email protected]
Data: 31-7-2007, 11:20
Treść:
HEJ ,, JEDNEJ PRZYGODY NIE ZAPOMNĘ DO KO?CA ŻYCIA , OTÓŻ CAŁA AKCJA WYDARZYŁA SIĘ NA TAK ZWANEJ ,, PATELNI'' , PO DRUGIEJ STRONIE FOSY , ZAWSZE BYŁO TAM BARDZO DUŻO NAMIOTÓW NO I OCZYWIŚCIE LUDZI KTÓRZY ŚCIĄGALI ZE WSZYSTKICH STRON,ALE DO RZECZY , DŁUGOWŁOSI PRZYJACIELE Z TORUNIA PO DWÓCH TYGODNIACH WCZASOWANIA TROSZKU ZGŁODNIELI I NA PIERWSZY OGIEŃ TEGO DNIA POSZŁA G?Ś MIEJSCOWEGO GOSPODARZA,WSZYSTKO SZŁO ZGODNIE Z PLANEM ALE PODCZAS PIECZENIA GĄSKI NA OGNISKU JUŻ TERAZ NIE PAMIĘTAM KTÓRA TO BYŁA GODZINA , ALE NA PEWNO GRUBO PO DZIESIĄTEJ MICHAŁ Z TORUNIA ZASUWAŁ FAJNE KAWAŁKI NA GITARZE,OGNISKO PIĘKNIE PŁONĘŁO PUSZCZAJĄC FAJNIUTKIE ISKIERKI KU NIEBU I NAGLE NICZYM ZORRO ZJAWIŁ SIĘ PRZY OGNISKU TAJEMNICZY TERMINATOR ,WSZYSCY SPOJRZELI NA TAJEMNICZĄ POSTAĆ WYOBRAZCIE SOBIE ,CIEMNO ,TYLKO PŁOMIEŃ Z OGNICHA A NA POGRANICZU WIDOCZNOŚCI STOI GOŚĆ I TYLKO WIDAĆ ZARYS,TWARZ ZAKRYTA NO I OCZYWIŚCIE PRZEPIĘKNY DESZCZAK JAK Z FILMU ,,BRATERSTWO WILKÓW'' NIKT NA TERMINATORA NIE ZWRACAŁ UWAGI ,IMPRA TRWAŁA DALEJ I NAGLE GŁOSEM GRUBYM I ZACHRYPNIĘTYM PADŁO PYTANIE ,,, KTO ZABIŁ MOJĄ KSIĘŻNICZKĘ'' NA POCZĄTKU NIKT NIE SKUMAŁ O CO CHODZI A GĘŚ DALEJ PIEKŁA SIĘ NA OGNICHU ALE PO CHWILI TERMINATOR Z DWÓCH KROKÓW NICZYM ,,BRUCE LEE''WYJECHAŁ Z FILCAKA W OGNICHO POZOSTAWIAJĄC TYLKO SWĄD SPALONEJ GUMY I DWA DREWKA W OGNICHU , RESZTA SIĘ ROZPRYSŁA JAK PO LASCE DYNAMITU,PO FANTASTYCZNYM KOPINIĘCIU PRZY OGNISKU NIE BYŁO NIKOGO ,OCZYWIŚCIE GĄSKA TEŻ WYLECIAŁA W NIEZNANYM KIERUNKU DAŁ SIĘ TYLKO SŁYSZEĆ GŁOS TERMINATORA KTÓRY PRAWIŁ PIĘKNE SŁÓWKA NA K..CH..PI....Z DYMIĄCYM SIĘ FILCEM NA NODZE , OKAZAŁO SIĘ ŻE TERMINATOR BYŁ WŁAŚCICIELEM GĘSI KTÓRA NIE CIEKAWIE ZAKOŃCZYŁA ŻYWOT,JAK TWIERDZIŁ TERMINATOR STARA ZOSTAWIŁA 12 MŁODYCH ,,,,
ALE PO PROPOZYCJI ,, NAPIJESZ SIĘ Z NAMI ,, TERMINATOR WYLUZOWAŁ I POGODZIŁ SIĘ ZE ŚMIERCI? ULUBIONEJ GĘSI,CI KTÓRZY TAM CZĘSTO BYWALI WIEDZĘ O KIM MOWA ,MIEJSCOWY TERRORYSTA ,,, TO BYŁY CZASY , POZDRO ŻABA..... PISZCIE O PRZYGODACH KTÓRE WYDARZYŁY SIĘ W PRZEZMARKU HEJKA....

Wybaczcie ,że było z dużej ale kolega nie bardzo obyty w kwestiach forumowych :)

A to ,tak żeby nie robić nowego posta :

Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczora żonę rozbolała głowa i nalegała aby jej mąż poszedł sam.
Długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy.
Ponieważ jej mąż nie wiedział jaki strój sobie kupiła, zdecydowała się pójść na zabawę i go po szpiegować.
Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez rozbawionego mężusia i poproszona do tańca.
Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział że podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej "zwiedzanie pięterka", żona się zgodziła bez oporu ( bo to przecież jej mąż). Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy.
Było im razem wspaniale. Byli anonimowi względem siebie, więc bez skrępowania spełniali swoje najbardziej skryte marzenia erotyczne.
Jednak po n-tym numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań. Gdy już wrócił, ona się go pyta (rzecz jasna z dziką satysfakcją w głosie):
- No i jak się bawiłeś skarbie? Dużo tańczyłeś?
- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko.
Spotkałem Zenka, Wieśka i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą
Noc graliśmy w pokera na pieniądze. Ale powiem ci, że facet któremu pożyczyłem kostium podobno bawił się **********!

woytec60
21-01-2010, 19:45
Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczora żonę rozbolała głowa i nalegała aby jej mąż poszedł sam.
Długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy.
Ponieważ jej mąż nie wiedział jaki strój sobie kupiła, zdecydowała się pójść na zabawę i go po szpiegować.
Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez rozbawionego mężusia i poproszona do tańca.
Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział że podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej "zwiedzanie pięterka", żona się zgodziła bez oporu ( bo to przecież jej mąż). Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy.
Było im razem wspaniale. Byli anonimowi względem siebie, więc bez skrępowania spełniali swoje najbardziej skryte marzenia erotyczne.
Jednak po n-tym numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań. Gdy już wrócił, ona się go pyta (rzecz jasna z dziką satysfakcją w głosie):
- No i jak się bawiłeś skarbie? Dużo tańczyłeś?
- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko.
Spotkałem Zenka, Wieśka i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą
Noc graliśmy w pokera na pieniądze. Ale powiem ci, że facet któremu pożyczyłem kostium podobno bawił się **********!
Boskie :mrgreen:

stig
21-01-2010, 19:47
HEJ ,, JEDNEJ PRZYGODY NIE ZAPOMNĘ DO KO?CA ŻYCIA , OTÓŻ CAŁA AKCJA WYDARZYŁA SIĘ NA TAK ZWANEJ ,, PATELNI'' , PO DRUGIEJ STRONIE FOSY , ZAWSZE BYŁO TAM BARDZO DUŻO NAMIOTÓW NO I OCZYWIŚCIE LUDZI KTÓRZY ŚCIĄGALI ZE WSZYSTKICH STRON,ALE DO RZECZY , DŁUGOWŁOSI PRZYJACIELE Z TORUNIA PO DWÓCH TYGODNIACH WCZASOWANIA TROSZKU ZGŁODNIELI I NA PIERWSZY OGIEŃ TEGO DNIA POSZŁA G?Ś MIEJSCOWEGO GOSPODARZA,WSZYSTKO SZŁO ZGODNIE Z PLANEM ALE PODCZAS PIECZENIA GĄSKI NA OGNISKU JUŻ TERAZ NIE PAMIĘTAM KTÓRA TO BYŁA GODZINA , ALE NA PEWNO GRUBO PO DZIESIĄTEJ MICHAŁ Z TORUNIA ZASUWAŁ FAJNE KAWAŁKI NA GITARZE,OGNISKO PIĘKNIE PŁONĘŁO PUSZCZAJĄC FAJNIUTKIE ISKIERKI KU NIEBU I NAGLE NICZYM ZORRO ZJAWIŁ SIĘ PRZY OGNISKU TAJEMNICZY TERMINATORWstep i sposob narracji, a takze slowa; "jednej przygody nie zapomne do konca zycia", sugeruja jakby niewiadomo jaka odjechana historia sie wydarzyla.



JAK TWIERDZIŁ TERMINATOR STARA ZOSTAWIŁA 12 MŁODYCH ,,,,Hmmm... Czyzby chcial im sprzedac kit, ze teraz biedne zdechna, bo starej nie ma i nie maja sie jak do sutkow przyssac? :D

mariush777
21-01-2010, 20:09
Wstep i sposob narracji, a takze slowa; "jednej przygody nie zapomne do konca zycia", sugeruja jakby niewiadomo jaka odjechana historia sie wydarzyla.


Hmmm... Czyzby chcial im sprzedac kit, ze teraz biedne zdechna, bo starej nie ma i nie maja sie jak do sutkow przyssac? :D

Może i nie taka znowu odjechana historia ale w moich rodzinnych stronach wakacyjne historie o gościu wielu imion (Terminator,Shogun,Zorro w gumowej zbroi ) albo jego naśladownikach braciach Rabin,tudzież Dzięciołach,Łomiarzu,Smoku Rychy albo Siwku złotogrzywku powracają przy kazdym ognisku,imprezie.
Dlatego też pytałem czy ktoś moze zna te strony(bywał tam latem )

A co do gąsek,to kto by im wskazał drogę do bajorka,kto pokazałby jak jeśc pokarm z korytka ;)

mariush777
21-01-2010, 20:10
Było ?

Z PAMIĘTNIKA PRAWDZIWEGO MĘŻCZYZNY

PIĄTEK 19.06.
Obudziłem się nagle z przeświadczeniem, że odkryłem coś epokowego.
No, może nie na miarę Nagrody Nobla, ale przynajmniej na jakieś porządne wyróżnienie bym zasłużył. Rzekomo najlepsze pomysły wpadają do głowy podczas snu.
Postanowiłem pisać pamiętnik i przyśniło mi się, że kobieta jest jak automatyczna pralka. Każdą da się odpowiednio zaprogramować i będzie działa zgodnie z oczekiwaniami. Odpowiednie słowa, trochę ciepła i czułości, kwiaty, miła kolacja itd. itp. i program działa. Zawsze wiadomo, co, kiedy i jak się stanie, i na co i jak zareaguje.
Pralka i kobieta są w swym działaniu identyczne, z tą tylko różnicą, że pralki
nie da się zapakować od tyłu.

SOBOTA 20.06.
Nie rozumiem dlaczego kobitom do seksu są potrzebne czułe słowa?
Przecież gadanie podczas seksu to zbędne marnowanie czasu. Słowa rozpraszają, przeszkadzają i zmuszają do myślenia. A po cholerę przy seksie myśleć?
Wczoraj kochałem się z żoną. Milczałem jak zawsze, no bo o czym tu gadać? O Księdzu Rydzyku i jego finansach, czy o fajansiarskiej polskiej piłce nożnej? O. Rydzyka nie lubię, a na piłce nożnej Stara się nie zna. No to milczę.
A ona do mnie:
-Wiesz kochanie (a ja ją bzykam od) w Tobie już nie ma takiej czułości jak dawniej.
Zaniedbujesz mnie. Mógłbyś chociaż czasami do mnie powiedzieć coś pieszczotliwie?
- Dupa wyżej KOCHANIE!!!
Lekarz powiedział, że szczęka może boleć jeszcze ze dwa tygodnie, ale złamania nie było.

PONIEDZIAŁEK 22.06.
Ja wciąż nie rozumiem kobiet, a swojej żony w szczególności mimo tylu lat małżeństwa. Wiecznie narzekają na swój wygląd. Za te jej maseczki, szmineczki, kremiki, to już bym sobie dawno mercedesa albo inne volvo kupił.
Wczoraj narzekała, że ma małe piersi.
Mówię jej:
- Kobieto nie masz większych zmartwień?
A ona mi narzeka, że się źle czuje, że powinna mieć większe, że może dałbym jej na silikony? Pogrzało babę, jak nic.
Więc jej mówię:
- Pocieraj sobie kilka razy dzienne papierem toaletowym między piersiami?
-A to pomoże? Będą większe?
- Dupie pomogło.
Dentysta powiedział, że tę jedynkę to da się wstawić, ale tylko na metalowym implancie.
Z dwójką nie będzie problemów, bo się tylko trochę wyszczerbiła.

WTOREK 23.06.
Dziś rano córka przyszła, żebym jej pomógł zawiązać buciki. No, to wiążemy i wiążemy. Uczę ją o zajączkach i pętelkach, o motylkach zawiązujących skrzydełka, na kokardkę I takich tam sznurówkowych historyjkach, a ona mnie nagle pyta:
- Tato!! A dlaczego dziewczynki mają mniejsze stópki od chłopców?
- Aby w przyszłości mogły stać bliżej zlewu.
Chłopakom w pracy powiedziałem, że mi szczapa przy rąbaniu drewna odbiła. Swoją drogą widać, że to mamy córcia (ma to walnięcie gówniara).

PIĄTEK 24. 07
Kochany Pamiętniczku, przepraszam, że mnie tu tak długo nie było.Ale w niedzielę przy śniadaniu w zeszłym miesiącu rozmawialiśmy z żoną na tematy religijne. Żona twierdziła, że kobieta to lepszy "produkt" Boga niż mężczyzna. Więc jej przypomniałem, że to mężczyznę stworzył Bóg jako pierwszego.
A ona mi na to:
- Taaa, bo musiał zacząć od zera.
No szlag mnie trafił na gadzinę jedną hodowaną na mym męskim łonie to jej odszczeknąłem:
- Yhm. A jak chciał stworzyć kobietę to się potknął i powiedział "kobieta lekkich obyczajów". I słowo ciałem się stało.
Na OIOM-ie trzymali mnie tylko przez tydzień. Chirurg szczękowy powiedział, że miałemszczęści, że szczęka mi się w mózg nie wbiła. Mój wstrząs mózgu to byłby przy tym pikuś.
Dopiero wczoraj mnie wypisali.

SOBOTA 25.07.
Kobiety to zawsze mają jakieś pretensje. Wiecznie coś im się nie podoba i nie wiedzą czego chcą. Pamiętam jak byłem przy urodzeniu córki. Żona darła się jak głupia:
- Zróbcie coś z tym. Dajcie mi jakieś lekki. Ratunku to boli!!! To Ty powinieneś tu leżeć za mnie i skręcać się z bólu!!! To Ty mi to zrobiłeś!!!
Nie chciałem być niczemu winny jak zawsze, więc jej przypomniałem:
-Nie pamiętasz? Chciałem ci go wsadzić w pupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne.
Lekarz wylądował na urazówce. Mnie nie sięgnęła. Wróciłem po dwóch tygodniach, jak wytrzeźwiałem, a ona się uspokoiła. Baby to zawsze zwalają winę na nas.

NIEDZIELA 26.07.
I niech mi ktoś powie, że kobiety nie myślą permanentnie, tak jak mężczyźni, o seksie. Siedziałem wczoraj wieczorem w barze z kolegą i tłumaczyłem mu jak smakuje ogolona pipka, bo on nigdy takiej nie miał szansy popróbować. Nie wiedziałem jak mu
wytłumaczyć więc mu mówię:
- Wyobraź sobie, ogoloną pipkę i różowego Chupa Chups.
- No i?
- Więc ogolona pipka smakuje, jak ten lizak.
- A jak smakuje owłosiona?
-Jak lizak spod szafy.
Chyba nie zrozumiał. Bez flaszki nigdy nie zrozumie, więc idziemy do baru. Podchodzę i zamawiam dwie szklanki Whisky. A barmanka do mnie:
- Z lodem czy bez?
- Bez loda. – odpowiedziałem - Kolega nie będzie czekał.
I co? Nawet barmance lody w głowie. I niech mi któraś teraz powie, że tylko faceci ciągle myślą o seksie.

ŚRODA 29.07.
Po wczorajszej akcji poszedłem do pracy. Tym razem się udało. Miałem tylko pobite oko i rozcięte usta. Nie chciałem znowu sprzedawać, że to od rąbania drewna, więc przyznałem się, że to żona mnie pobiła.
Chłopaki pytali:
- Za co?
No więc, powiedziałem im, że za to, że podczas seksu powiedziałem, do niej na "Ty". Nie uwierzyli. A co? Miałem im powiedzieć, że w trakcie ona do mnie powiedziała:
-No już ze trzy miesiące się nie kochaliśmy.
A ja jej odpowiedziałem:
- Chyba Ty.
To i tak dobrze, że się skończyło, jak skończyło, a nie tak, jak wtedy, gdy wylądowałem ze wstrząsem mózgu, gdy dostałem w ryja mrożonym kurczakiem. Kurde seksu mi się zachciało wtedy przy lodówce. Przecież przy lodówce chyba każda lubi. Szkoda tylko, że nie w Tesco.

PIĄTEK 31.07.
Kochany pamiętniczku dzisiaj robię eksperyment. Chcę sprawdzić kto jest moim najlepszym przyjacielem: pies czy żona? Zamknę oboje na noc w bagażniku mojego Scorpiona. Zobaczymy, kto się będzie cieszył rano, że mnie znowu widzi.


To był ostatni wpis w odnalezionym pamiętniku. Życie prawdziwego mężczyzny potrafi być pełne niespodzianek.

rafffff

Kodeks drogowy dla Warszawy
1. Pamiętaj, że celem każdego kierowcy jest być pierwszym, cokolwiek to oznacza

2. Im szybciej przejedziesz na czerwonym świetle, tym mniejsze prawdopodobieństwo, ze ktoś cie stuknie z boku.

3. Włączenie kierunkowskazu ujawnia wszystkim twoj zamiar wykonania manewru. Prawdziwy kierowca nigdy tego nie zdradza.

4. Nigdy nie wymuszaj pierwszeństwa, ani nie zajeżdżaj drogi starszemu samochodowi. Tamten gosc prawdopodobnie nie ma nic do stracenia.

5. Prędkość w km/h widniejąca na znakach drogowych jest jedynie wielkością sugerowana dla przeciętnych kierowców. Prawdziwy kierowca dopasowuje prędkość do możliwości własnego samochodu.

6. Nigdy nie utrzymuj takiego odstępu od poprzedzającego pojazdu, aby mogło tam wjechać inne auto.

7. Hamować należny w ostatniej chwili i tak mocno, aby bezwzględnie zadziałał ABS, powodując odprężający masaż stopy. W przypadku aut bez ABS''u ćwiczymy rozciąganie nogi.

8. Nie faworyzuj mniejszości. Wpuszczając przed siebie auto wyjeżdżające z podporządkowanej uszczęśliwiasz jednego, a wkurzasz dziesiątki jadących za tobą.

9. Pamiętaj, ze wśród pieszych, których przepuszczasz na pasach lub wysepce tramwajowej może być terrorysta.

10. Zauważ, ze jeżeli zaparkujesz samochód na środku trawnika, na pewno żaden pies nie zrobi w tym miejscu kupy.

11. Jeżeli nie potrafisz prowadzić samochodu jednocześnie nadając SMS''a, jedząc hamburgera, pijąc cole i zmieniając cd - nigdy nie zostaniesz sales representative.

12. Blondynka napotkana za kierownica innego pojazdu jest równoważna 100 czarnym kotom przebiegającym droga.

13. Wyrzucanie śmieci za okno samochodu urozmaica krajobraz oraz nadaje sens istnieniu służb porządkowych.

14. Inteligentna sygnalizacja drogowa nie jest po to aby ułatwić ci życie, ale po to by pokazac, iz odpowiednie służby są na bieżąco z postępem technicznym.

15. Pamiętaj, ze zmienne warunki pogodowe nie są w żadnym wypadku powodem dla zmiany powyższych reguł. Są one naturalnym czynnikiem wzrostu gospodarczego w biznesie samochodowym oraz medycznym.
_________________

stig
21-01-2010, 20:12
A co do gąsek,to kto by im wskazał drogę do bajorka,kto pokazałby jak jeśc pokarm z korytka ;)No jak to kto? Terminator.

mariush777
21-01-2010, 20:26
Jak zwykł mówić jeden z miejscowych "wtenczas" Terminator zajmował sie degustacja wina marki Arizona,snuciem opowieści dziwnej treści i uprawą budyniu na piaskowej ziemi a i wczesnym rankiem połowem "na prąd" w miejscowym jeziorze

Tak że na gąski czasu nie stykło by


Po seksie.
Ona:
- Kochanie, wezmiemy slub?
On:
- Zdzwonimy sie.


================================================== =============

- Dziadku, dziadku, a kiedy pierwszy raz sie kochales?
- Na wojnie, wnusiu...
- A z kim?
- Jak to z kim? Na wojnie sie nie wybiera...

================================================== =======

- Kochanie, co sadzisz o seksie analnym?
- Jak dla mnie ok.
- A juz sie balem, ze bedziesz miala cos przeciwko...
- A co ja sie bede wtracac, jak spedzasz czas z kolegami?

================================================== ========

Slyszalem, ze masz nowa dziewczyne?
- No.
- A fajna chociaz w lózku?
- W sumie to nie wiem. Jedni mówia ze fajna, inni, ze nie fajna.

================================================== ========

Na poboczu drogi blondynka w mini wypina pupe wymieniajac kolo w
samochodzie.
Zatrzymuje sie policjant i zwraca jej uwage:
- Rozumiem sytuacje, ale stoi pani niebezpiecznie wyeksponowana na
poboczu i rozprasza pani innych kierowców, a ja nawet nie widze trójkata.
- Bo ja, panie wladzo, mam wydepilowany.

================================================== ========

Synek mówi do tatusia:
- Calowalem sie z dziewczyna!
- I co mówila?
- Nie slyszalem, bo uszy mi zatkala udami.

================================================== ========

Klótnia w lózku:
- To ty pierwsza zaczelas!
- Tak, bo ty pierwszy skonczyles!

================================================== ==========

- Mamusiu, czy wszystkie bajeczki zaczynaja sie od: "Byl sobie raz..."?
- Nie, moje dziecko. Sa i takie, które zaczynaja sie: "Mialem wazna
konferencje i nie moglem wrócic do domu na kolacje."

================================================== =========

Jedzie ciezarówka bardzo wysoko zaladowana.
Kierowca - cwaniaczek chcial przejechac pod mostem, ale niestety
zaklinowal sie. Przyjechala policja, gliniarz chodzi dookola, patrzy i mówi:
- No i co? Zaklinowal sie pan?
Na co kierowca:
- Nie, kuzwa! Most wiozlem i mi sie paliwo skonczylo!

================================================== ========

Nad rzeka, obok farmy siedzi krowa i pali trawke. Podplywa do niej
bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj troche, jeszcze nigdy nie kurzylem...
- Jasne! Ciagnij macha bracie!
Bóbr wciagnal dym i od razu go wypuscil. Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciagniesz macha i trzymasz go w plucach
dluzsza chwile. Zreszta - wiesz co? W tym czasie jak wciagniesz,
przeplyn sie kawalek pod woda w dól rzeki, wróc tu i wtedy wypusc
powietrze. I mówie ci bedzie OK.
Jak uradzili tak zrobili. Bóbr sie zaciagnal, plynie pod woda, ale juz
po kilku chwilach zrobilo mu sie happy. Wyszedl na brzeg po drugiej
stronie rzeki, walnal sie na trawe i orbituje. Podchodzi do niego
hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuje sobie troszke...
- Daj troche stuffu, ja tez chce.
- Podplyn na drugi brzeg do krowy - ona ci da.
Hipopotam podplynal w góre rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywalila
galy i krzyczy:
- Bóbr, kuzwa, WYPUSC POWIETRZE!

Błażej
21-01-2010, 21:50
mariush777 tekst z lodem mnie powalił.... jutro ide wypróbować:D

mariush777
21-01-2010, 22:43
mariush777 tekst z lodem mnie powalił.... jutro ide wypróbować:D

Jak będziesz mieć podbite oko i rozciętą wargę to nie ściemniaj że to od rąbania drewna :P

Dżana
22-01-2010, 00:51
Wraca chłop po robocie do domu i nie zauważył niskiego konara.
Walnął się mocno w głowę i leci do domu po piłę,aby go ściąć.
Wpada i krzyczy do żony:
-gdzie piła?!
-u sąsiada
-dlaczego dała?!
-booooo piła...

nem
22-01-2010, 08:45
"Jakieś 2 lata temu, pracowałem sobie jako handlowy od kopiarek i
sprzętu drukującego. Ze szczęką generalnie nigdy problemów nie miałem, toteż
wściekły ból zęba był dla mnie w zasadzie nowością.
Ze dwa dni tak pochodziłem, aż rwanie w szczęce stało się nie do zniesienia.
Wskakuje w taksówkę, zostawiając szefa z marudnym klientem i jadę do
zaprzyjaźnionej zębolożki.
Pani obejrzała, pogmerała, dziabnęła haczykiem, ja rozdarłem japę i kopnąłem
kilka razy w ścianę.
- Trujemy - zakomenderowała dentystka - za paręnaście minut zaboli przez
chwilkę i przestanie.
Lekarstwo założone, wsiadam w taryfę i wracam do firmy.
Szef się męczy dalej z klientem. Od słowa do słowa, wyszło, że sobie
ustalili kopiarę za 20 tysięcy z hakiem. Przeliczyłem szybko w myślach
prowizję i z uśmiechem siadamy do biurka, żeby papiery podpisać.
- A jakiś rabacik to jeszcze wytarguję? - szczerzy się klient.
Spojrzałem na niego i wtedy zadziałała trucizna.
- JA PIE**OLĘ!!! - ryknąłem, zaskoczony bólem.
Szef zamarł. Ja też.
A klient cichutko zza biurka:
- To może chociaż jakiś toner zapasowy?"

ekonet
22-01-2010, 13:19
To nie miejsce na jakieś okropieństwa.
Ludzie! Co się dzieje? Najpierw jakiś fanatyk w wątku sprzedażowym wrzuca linki przeciw jakiemuś państwu, teraz tutaj jakieś drastyczności!
WYCINAM i proszę nie wstawiać takich rzeczy.

linkil
22-01-2010, 13:39
Blondynka umarła i idzie se do nieba. Piotr zatrzymuje ją u bram raju i mówi:
- Córko, duszyczek u nas full. Wiem że nie grzeszyłaś ale musisz przejść eliminacje. Odpowiesz na pytanie wejdziesz, nie - idziesz do piekła.
- Rozumiem, proszę pytać.
- Jak ma na imię Bóg?
- Hehehe. proste: Święć się!
Tu Piotrowi szczęka opadła.
- Że jak?!
- No przecież w modlitwie jest wyraźnie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje.



Przychodzi blondynka do fryzjera i mówi:
- Proszę mnie ostrzyc, ale nie może mi pan ściągnąć walkmana, bo umrę.
Fryzjer strzyże, ale w pewnym momencie trąca słuchawki, które spadają.
Blondynka umiera. Fryzjer podnosi strącone słuchawki i słyszy:
- Wdech, wydech, wdech, wydech...



Zdenerwowana blondynka krzyczy do boy'a hotelowego:
- Pan sobie myśli, że jak jestem ze wsi, to może mnie pan wsadzić do tak małego pokoju?!
- Ależ proszę pani, jedziemy na razie windą.



Dwie blondynki chciały zdobyć nagrodę Nobla. Jedna wpadła na genialny pomysł:
- No to może polecimy na Słońce?
Druga odpowiada:
- No coś ty głupia, spalimy się.
- To polecimy w nocy.



Blondynka do blondynki:
- Chcesz krówkę?- na to druga:
- Nie dzięki, jestem wegetarianką!



Przychodzi kobieta do lekarza i skarży się na ból.
- Gdzie panią boli? - pyta się lekarz.
- Wszędzie - odpowiada kobieta.
- Jak to wszędzie, proszę być bardziej dokładnym.
Kobieta dotyka kolana palcem wskazującym:
- Tu mnie boli.
Następnie dotyka lewego policzka:
- O tu mnie boli.
Potem dotyka prawego sutka:
- O tu też mnie boli - mówi z grymasem bólu kobieta.
Lekarz popatrzył na kobietę ze współczuciem i pyta się:
- Czy Pani jest naturalną blondynką?
- Tak.
- Tak myślałem - kontynuuje lekarz - ma pani złamany palec.



Blondynka jedzie windą. Do windy wsiada jakiś facet i pyta się:
- Na drugie?
- Magda.



Wchodzi zapłakana blondynka do baru i wyżala się barmanowi:
- Dlaczego wszyscy się ze mnie śmieją że jestem tak głupia?
- Nie martw się - mówi barman- znam kogoś kto jest głupszy. Woła siedzącą obok rudą i mówi:
- Idź do domu i sprawdź czy cie tam nie ma.
Po 10 minutach przychodzi ruda i mówi:
- Nie, nie ma mnie tam.
A blondynka się śmieje:
- JAKA GłUPIA! JA BYM ZADZWONIłA!



Blondynka siedzi z koleżanką w domu. Nagle dzwoni telefon. Dziewczyna rozmawia przez chwilę, a po odłożeniu słuchawki zaczyna histerycznie płakać.
– Kto to dzwonił? Co się stało? - pyta koleżanka.
– Mama dzwoniła, zmarł mój ojciec... - ryczy blondynka.
Po chwili znów dzwoni telefon. Po rozmowie blondynka zanosi się płaczem powtórnie.
- Dzwonił mój brat, jego ojciec też nie żyje...



Siedzi blondynka w parku na ławce, na której wisi karteczka z napisem: świeżo malowane. Podbiega malarz i krzyczy:
- Nie widzi pani, że świeżo malowane?!
- Nie wierzę w napisy. Ostatnio było napisane: ch** ci w dupę, siedziałam cztery godziny i nic!



Przychodzą dwie blondynki do sklepu. Jedna mówi:
- Poproszę zeszyt w kółka.
Sprzedawca na to:
- Niestety, ale nie ma takich zeszytów. Są tylko w kratkę, w linię lub czyste.
Blondynka odchodzi, na to druga mówi:
- Ale ona głupia, chciała zeszyt w kółka.
- No cóż - mówi sprzedawca - różni są ludzie. No ale co dla pani?
- Poproszę globus Krakowa.



Eliminacje do finału miss Polonia. Prowadzący wskazuje dłonią trzy kandydatki:
- Pani, pani i... pani!
- I jeszcze ja, ja!! - krzyczy pewna blondynka.
- No dobrze, to jeszcze pani - zgadza się prowadzący - Ubierać się i do domu!



pozdr.

jackrabbit
22-01-2010, 16:00
Zima. Legowisko niedźwiedzi. Mały niedźwiadek budzi starego siwego misia:
- Dziadku! Dziadku, opowiedz mi bajkę!
- Śpij... - mruczy dziadek -... nie czas na bajki...
- Ale dziadku! No to pokaż teatrzyk! Ja chcę teatrzyk! - krzyczy mały.
- No dooobrze... - sapie dziadek gramoląc się pod łóżko i wyjmując
stamtąd dwie ludzkie czaszki. Wkłada w nie łapy i wyciągając je przed
siebie mówi:
- Docencie Nowak, co tak hałasuje w zaroślach?
- To na pewno świstaki, panie profesorze...


----------------------------

Ruski mafioso wybrał się nad mały stawik na ryby i jak to ruski mafioso miał, ze dwa złote łańcuchy (po pół kilo każdy) na szyi, na każdym palcu złoty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarów - oczywiście same setki. Wziął ze sobą trzy flaszki. Zimno było więc wypił je po kolei. Oczywiście upił się i usnął.
Budzi się, a tu nie ma łańcuchów, sygnetów, ani dolarów. Zadzwonił z komórki po swoich ludzi i nie minęło pół godziny, a podjechały cztery czarne Mercedesy, w każdym po pięciu ludzi, wszyscy z kałachami. Stwierdzili, że to najprawdopodobniej ktoś z okolicznej wsi obrobił szefa. Wpadają do wsi i pytają o sołtysa. Ktoś z miejscowych wskazał dom pośrodku wsi. Wpadają do sołtysa, a tam na ganek wychodzi facio, na szyi ma dwa złote łańcuchy, na każdym palcu sygnet, a z kieszeni wystaje mu rulon 100 dolarówek. Przeładowali broń i pytają skąd to wszystko ma. Sołtys mówi:
- No nie uwierzycie chłopaki. Idę sobie przez las z psem na spacerze, a tu nad brzegiem jeziora leży jakiś facet, w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie. No to go obrobiłem. Na koniec ściągnąłem mu gacie wybzykałem tyłek ile wejdzie i poszedłem do domu.
Chłopaki patrzą pytającym wzrokiem na szefa. Szef podchodzi do sołtysa, przygląda się chwilę błyskotkom i mówi:
- Niee, to nie moje...

Antonioo
22-01-2010, 16:07
ale że sołtys nie buchnął telefonu?????:D no jak to tak?;)

linkil
22-01-2010, 19:06
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/1435-2.jpg
źródło (http://pobierak.jeja.pl/images/5/a/2/1435.jpg)


- Mamo, tato, nie wiedziałam jak wam to powiedzieć, ale od dawna źle się czuję w swoim ciele. Wiem, że zawsze pragnęliście mieć syna, a ja wiem, że powinnam urodzić się mężczyzną. Dlatego pragnę wam oświadczyć, że jestem w trakcie terapii hormonalnej i niedługo poddam się operacji zmiany płci.
- Jaja sobie robisz!?



Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu.
Uznaje, że to dziwne, ale nie zwraca na to szczególnej uwagi. Następnego dnia dziadek umiera. Jakiś miesiąc później ojciec ponownie słyszy dziwną modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu.
Następnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na żarty przestraszony. Jakieś dwa tygodnie później słyszy pod drzwiami syna:
- Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu.
Ojciec - prawie w stanie przedzawałowym. Następnego dnia idzie do roboty wcześniej, żeby uniknąć ruchu ulicznego. Cały czas jest jednak spięty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa się najgorszego. Po pracy idzie wzmocnić się do pubu. Do domu dociera koło północy. Od progu przeprasza żonę:
- Kochanie, miałem dzisiaj fatalny dzień...
- Miałeś zły dzień? Miałeś zły dzień? Ty?! A co ja mam powiedzieć? Listonosz miał zawał na progu naszych drzwi!



Pewne plemię afrykańskie nawiedziła okrutna susza. Padając z pragnienia udali się do plemiennego szamana z prośba o pomoc. Szaman ów wyszedł z lepianki i patrząc po tłumie współplemieńców pyta:
- Kto ma wodę?
Nikt się nie zgłasza to powtarza:
- Kto ma trochę wody?
Nieśmiale zgłasza się jeden z członków plemienia i podając bukłak wody mówi:
- Ja mam jeszcze trochę.
Szaman niewiele myśląc wylał wodę do miseczki, ściągnął koszulę i zaczął ją prać. Mieszkańcy wioski patrzyli ze zgrozą. Wyjął koszulę z wody, wykręcił i wodę wylał w krzaki. Znowu pyta:
- Kto ma jeszcze jakąś wodę?
Kolejny osobnik podając mu bukłak mówi:
- Mnie zostało jeszcze pół...
Szaman wziął wodę, wlał do miski i wypłukał koszulę. Wodę wylał, a koszulę powiesił na sznurku.
Kiedy mieszkańcy wioski chcieli się na niego rzucić zaczęły napływać ciężkie chmury i rozpadał się deszcz.
Szaman na to:
- Zawsze, k*rwa, pada, jak pranie zrobię...




pozdr.

ASAHI
22-01-2010, 19:12
- Zawsze, k*rwa, pada, jak pranie zrobię...

Ja tak mam jak auto umyję :-D

Boryszuk
22-01-2010, 19:16
dlatego ja zazwyczaj robię pranie i myję auto tego samego dnia. Niech tylko raz pada ;)

ASAHI
22-01-2010, 19:29
Marek u Ciebie ciąle przecież pada ;-)

Boryszuk
22-01-2010, 19:43
łudzę się, że może się to kiedyś zmieni. Zresztą w zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Najpierw 3 potem 4 dni z rzędu ;)

eXtreme
22-01-2010, 21:25
Na akademii medycznej w Białymstoku skacowani studenci mają zajęcia z anatomii i pierwszy raz mają być świadkami sekcji zwłok. Stoją wokół łóżka z ciałem. Prowadzący zajęcia nagłym ruchem ściąga prześcieradło i oczom wszystkich ukazuje się topielec w drugim tygodniu rozkładu. Dłonie studenciaków wędrują w kierunku ust, a profesor ze stoickim spokojem zaczyna wykład:
- Podczas tych zajęć dowiecie się jakie są dwie najważniejsze rzeczy ce****ące lekarza. Po pierwsze: brak jakiegokolwiek obrzydzenia.
Po tych słowach lekarz wpycha palec w d*pę topielca, po czym go wyjmuje i, ku obrzydzeniu studentów, oblizuje.
- Teraz - mówi - wszyscy, którym zależy na zaliczeniu mają to powtórzyć!
Studenci medycyny (jak pisał Cornugon) to sami twardziele. Podchodzą i robią co im profesor kazał: palec w d*pę, palec w buzię. Co drugi nie daje rady i po wszystkim wymiotuje. Gdy wszyscy skończyli profesor mówi:
- I tak dochodzimy, do drugiej istotnej cechy dobrego lekarza: umiejętności obserwacji. Ja wsadziłem środkowy palec, a oblizałem wskazujący. Na przyszłość proszę o więcej uwagi.

farizer
22-01-2010, 22:34
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img121.imageshack.us/i/90890574.jpg/)

Magda.K
23-01-2010, 00:16
Jakby ktoś szukał modela do sesji to ten ma świetną mimikę :razz: http://www.youtube.com/watch?v=m9-kM-guQtk

sprocket
23-01-2010, 01:59
Kobita za kirownica ;)

ygtBxhFc24A

Antonioo
23-01-2010, 02:06
ojjjj uśmiałem się:):):)

swiatlo
23-01-2010, 03:05
U mnie choinka nadal stoi i nie widzę problemu. Dopuki nie będzie stał kikut bez igieł to się jej nie pozbędę. Ale avatar już zmieniłem na nieświąteczny. Zaraz będę zmieniał na Wielkanocny. :D

Jankesi wyrzucają choinki już 26 grudnia.
Za to kupują je na końcu listopada.

rooner
23-01-2010, 13:20
Nie wiem czy było ale na pewno w temacie;)

Polak dzwoni do kolegi mieszkającego na Syberii:
-Cześć Sasza,słyszałem ,że u was są straszne mrozy
-E tam,nie jest tak żle, średnio minus 30 stopni
-A w telewizji mówili,że nawet minus 60 stopni
-eee, ale to na zewnątrz.

linkil
23-01-2010, 14:04
Przychodzi stara babcia do apteki i mówi:
- Poproszę 200 prezerwatyw
Farmaceutka patrzy na nią z niedowierzaniem, ale podała jej cały karton.
Nie wytrzymała jednak i pyta:
- Przepraszam, ale po co pani te prezerwatywy?
A babcia na to:
- A no telewizor mi się popsuł, przyszedł majster i powiedział, żebym kupiła bezpieczniki, bo będzie dużo p***dolenia.



Na cyrkowej arenie odbywa się mrożący krew w żyłach numer: artysta chwyta za grzywę największego lwa, wkłada swą głowę do jego paszczy, a potem jak gdyby nigdy nic wyciąga z kieszeni włóczkę i zaczyna robić na drutach. Po jakimś czasie wyjmuje swą głowę z paszczy lwa i pokazuje publiczności zrobiony na drutach szalik. Publiczność jest zachwycona, na arenę sypią się kwiaty.
- Dziękuję - mówi artysta. - A może ktoś z państwa potrafiłby to zrobić?
Z trzeciego rzędu wstaje jakaś babcia i woła:
- Ja! Z włóczki nie takie rzeczy już robiłam!



Młoda, śliczna sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad niszczarką dokumentów z lekko niepewną miną. Oczarowany kolega z pracy postanawia wybawić dziewczynę z opresji.
- Mogę ci w czymś pomóc?
- Pokaż mi jak to działa.
Chłopak bierze z jej rąk dokumenty i wkłada do niszczarki.
- Bardzo ci dziękuje! A którędy wychodzą kopie?



W parku na ławeczce siedzi młoda para. Po chwili dosiada sie do nich dziadek. Dziewczyna mówi do chłopaka:
- Boli mi nosek. Chłopak pocałował ją.
Dziewczyna mówi:
- Już nie boli.
Po chwili:
- Boli mnie czółko.
Chłopak pocałował ją w czoło.
Dziewczyna:
- Już nie boli.
Dziadek z niedowierzaniem się pyta młodego człowieka:
- A czy hemoroidy też pan leczy?



W przedziale pociągu jadą: dziewczyna, chłopak oraz ksiądz i skracają sobie podróż rozwiązywaniem krzyżówek. Jedną gazetę trzyma ksiądz, a drugą - taką samą - dziewczyna. W pewnej chwili dziewczyna pyta chłopca:
- Czy wiesz co to jest: "część ciała kobiety" na pięć liter, pierwsza "P" i ostatnia "A"?
- Pięta - odpowiada chłopak
Ksiądz, czerwieniąc się:
- Czy ktoś z państwa ma gumkę do ścierania?



- Pani syn nie powinien chodzić na lekcje gry na skrzypcach. On nie ma za grosz słuchu – mówi nauczycielka.
Na to mama:
- On nie ma słuchać, on ma grać!



Kelnerka przynosi zamówione pączki. Siedzący przy stoliku dziękuje:
- Całuję rączki za te dwa pączki.
Po chwili kelnerka przynosi ciastka i słyszy od uprzejmego klienta:
- Za te ciasteczka całuję w usteczka.
Słysząc to, jakiś gość podpowiada:
- Zamów jeszcze zupę...



W sklepie:
- Jest wódka?
- A jest osiemnaście ukończone?
- A jest koncesja?
- Oj masz, zażartować nie można?



Szef zebrał pracowników i mówi:
- Mam złą wiadomość. Ze względów oszczędnościowych musze kogoś z was
zwolnić.
- Mnie nie, jestem mniejszością i mogę oskarżyć cię o rasizm - szybko
reaguje czarnoskóry pracownik.
- Jestem kobieta, od razu wniosę do sadu sprawę o seksistowskie traktowanie - ostrzega sekretarka.
- Spróbuj mnie zwolnić, to pozwę cię i oskarżę o dyskryminacje ze względu na wiek - wycedził liczący 70 lat kierownik działu.
Wtedy wszyscy spojrzeli na bezbronnego, młodego, białego, zdrowego pracownika. Ten zastanowił się chwilę i wyszeptał:
- Ostatnio wydaje mi się, że jestem gejem...



Nad rzeką siedzą obok siebie z wędkami. Starszy pan i młody chłopak. Młodzieniec co chwila wyciąga z wody kolejną rybę, a starszy pan przygląda mu się z zazdrością.
W końcu nie wytrzymuje i mówi:
- A lekcje, gówniarzu już odrobiłeś?!



Starsza pani zatrzymuje się przy wędkarzu, który właśnie złowił rybę i zdejmuje ją z haczyka.
- Biedna rybka! - szepcze staruszka.
- Proszę pani! - mówi wędkarz - Nigdy by jej się to nie przytrafiło, gdyby niepotrzebnie nie otwierała pyska.



Kacze Doły.
Jedyny hotel w gminie.
Do recepcji podchodzi znużony podróżny:
- Pokój chciałem....
- Nie ma, wszystkie zajęte - odpowiada mu recepcjonistka w ludowym stroju lubelskim.
- Może chociaż jakieś poddasze, komórka... - prosi.
- No mamy taką jedną klitkę - odpowiada mu po chwili recepcjonistka. - Ale ona ma bardzo złą sławę!
- ?
- No już tam się ośmiu ludzi powiesiło...
- Głupota! - odpowiada zmęczony podróżny. - Niech mnie Pani zaprowadzi to tej klitki!
Poszli, recepcjonistka otwiera klitkę, oprowadza po pomieszczeniu, tutaj TV, tutaj WC, tutaj barek...
- Super! Niech mi jeszcze Pani powie, jak oni się tu powiesili?
- Na tej klamce - odpowiada recepcjonistka pokazując na drzwi.
- To jest niemożliwe!!! - śmieje się podróżnik. Na tej rachitycznej klamce?
Następnego dnia pokojowa otwiera drzwi, żeby posprzątać pokój i widzi lokatora wiszącego na klamce z wywieszonym językiem:
- Jeszcze jeden, ku*wa, niedowiarek!!!



Odrapany i rozklekotany samochód wjeżdża na autostradę.
- 50 centów - mówi strażnik.
- Sprzedane! - odpowiada zadowolony kierowca.



Do przedszkola przyszedł Mikołaj. Rozdał wszystkim w domu prezenty i rozmawia z Pinokiem:
- O! ...widzę, że nie cieszysz się z tego zwierzątka, które ci podarowałem.
- Bo ja chciałem pieska albo kotka!
- Niestety zabrakło! ...inne dzieci też nie dostały.
- Ale ja się boję tego bobra!



Prezes wielkiej korporacji pyta się swoich pracowników co kupili sobie za 13-ą pensję. Zaczepia dyrektora:
- No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za 13-ę?
- Nowiutkie Audi A8.
- A resztę?
- Ulokowałem na koncie w banku szwajcarskim.
Podchodzi do kierownika:
- I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydał 13-ę?
- A kupiłem używanego Poloneza...
- A resztę?
- Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościową.
Podchodzi wreszcie do robotnika:
- Co pan sobie kupił za 13-ę?
- Kapcie.
- A resztę?
- Babcia dołożyła.






pozdr.

Boryszuk
23-01-2010, 17:48
pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł...

http://www.youtube.com/watch?v=yoxs0ELG0mA

jackrabbit
23-01-2010, 20:06
bash:

Wykład z matematyki dyskretnej
<Wykładowca> Czego nie spodziewacie się w tej relacji ?
<odpowiedz z klasy> Hiszpańskiej inkwizycji !

Calme
23-01-2010, 20:33
Późny wieczór. Nowakowie przyłapali nastoletniego syna, jak wymykał się z domu z wielką latarką w dłoni.
- Dokąd to?! - pytają.
- Na randkę - przyznał syn.
- Ha! Jak ja chodziłem w twoim wieku na randki, to nie potrzebowałem latarki - zakpił ojciec.
- No i popatrz na co trafiłeś...


Babcia przychodzi do urzędu skarbowego. Urzędniczka sprawdza dokumenty i mówi:
- Brakuje pani podpisu.
- Ale jak mam się podpisać? - pyta starsza pani.
- No, tak jak zazwyczaj się pani podpisuje.
Starsza pani wzięła długopis i napisała:
"Całuję Was mocno, babcia Aniela"

Mąż i żona jadą przez wieś samochodem.
Nie odzywają się do siebie, bo są świeżo po kłótni.
Nagle żona spostrzega stadko świń i pyta pogardliwie męża:
Twoja rodzina?
Tak, teściowie!


Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego.
- Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste...
Mechanik:
- To olej.
Blondynka:
- OK. Olewam ...

ASAHI
23-01-2010, 21:20
<Yennefer> Właśnie się dowiedziałam, że w numeracji staników istnieje miseczka K
<Yennefer> Jeśli założyć, że A=Anorectic, B=Beautiful i tak dalej, to K=?
<Yennefer> *****UCIEKAJMY?

MARTINK
23-01-2010, 22:16
W przedziale pociągu jadą: dziewczyna, chłopak oraz ksiądz i skracają sobie podróż rozwiązywaniem krzyżówek. Jedną gazetę trzyma ksiądz, a drugą - taką samą - dziewczyna. W pewnej chwili dziewczyna pyta chłopca:
- Czy wiesz co to jest: "część ciała kobiety" na pięć liter, pierwsza "P" i ostatnia "A"?
- Pięta - odpowiada chłopak
Ksiądz, czerwieniąc się:
- Czy ktoś z państwa ma gumkę do ścierania?




Postanowilem sprzedac ww dowcip znajomej, bo mi sie bardzo spodobal...

Wszystko ok ale zakonczylem:
- Czy ktoś z państwa ma gumkę ?

i cisza... cisza... no nic - mowie: nie zrozumialas ??
a ona:
hmm ale po co ksiedzu prezerwatywa ?? !!

Poplakalem sie :D

jackrabbit
23-01-2010, 22:22
Postanowilem sprzedac ww dowcip znajomej



jest idealna, wolna moze? :mrgreen:

docxxx
23-01-2010, 22:58
jest idealna

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

raddeli
23-01-2010, 23:38
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,7483896,Ptak_Nergala_i_inne_wesole_histori e.html?as=1&ias=2&startsz=x

Dla mnie "idiota roku" jest najlepszy ;-)

Leon13th
24-01-2010, 09:24
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://icanhascheezburger.files.wordpress.com/2007/01/2000035887522228730_rs.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://icanhascheezburger.files.wordpress.com/2007/01/2001859367033693065_rs.jpg)

linkil
24-01-2010, 11:00
PELNA NAZWA: Kobieta

SYMBOL: Ko

ODKRYWCA: Adam

ROK ODKRYCIA: Znana od zarania dziejow

WYSTEPOWANIE: *Stosunkowo znaczne ilosci wystepuja w obszarach zabudowanych

WLASNOSCI FIZYCZNE: * Powierzchnia zwykle pokryta cienka warstwa kolorowej substancji (maskujacej?) * Wrze i mrozi bez znanych przyczyn * Topnieje przy odpowiednim traktowaniu * Zgorzkniala przy nieporawidlowym uzyciu * Wystepuje w wielu odmianach poczawszy od dziewiczo czystego metalu do rudej pospolitej...

WLASNOSCI CHEMICZNE: * Wykazuje silne przyciaganie do metali i kamieni szlachetnych * Absorbuje znaczne ilosci drogich substancji * Moze nagle eksplodowac bez zadnego ostrzezenia czy powodu * Nierozpuszczalna w plynach, lecz wykazuje wzrost aktywnosci po nasaczeniu alkoholem etylowym * Jest najsilniejszym znanym czlowiekowi czynnikiem redukujacym bogactwo

UZYCIE: * Element wysoce ozdobny, zwlaszcza w samochodach sportowych * Uwalnia od naprezen * Bardzo efektywny czynnik czyszczacy

ZAGROZENIA: * Wysoce niebezpieczna w niedoswiadczonych rekach * Legalnie mozna posiadac tylko jeden okaz, choc mozna utrzymywac kilka, pod warunkiem, ze znajduja sie w roznych miejscach i nigdy ze soba nie stykaja.





pozdr.

Boryszuk
24-01-2010, 12:22
dla wszystkich fanów Wii

http://www.kontraband.com/videos/21194/Greasy-Chip-Fail/#show

najt
24-01-2010, 14:12
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/unusual_devices_that_dont_exist_20-1.jpg
źródło (http://acidcow.com/pics/20100122/unusual_devices_that_dont_exist_20.jpg)

carl00s
24-01-2010, 14:34
może jestem przytępawy, ale nie rozumem tego obrazka :|

Zbigniew
24-01-2010, 14:37
To raczej najt się nie zna - zobacz, to pewnie jakiś nowy użytkownik - ma jedynie 6 postów :D :D :twisted:

linkil
24-01-2010, 14:37
może jestem przytępawy, ale nie rozumem tego obrazka :|

po zalatwieniu potrzeby zazwyczaj splukuje sie wode ;) no i trzeba nacisnac na spluczke :D aparat jest na miejscu spluczki :p




pozdr.

Kuba1985
24-01-2010, 19:04
http://demotywatory.pl/800826/Wszystko-jest-mozliwe

Kuba1985
24-01-2010, 19:15
http://demotywatory.pl/769339/BHP :D

linkil
24-01-2010, 21:52
Koleś umówił się na randkę w ciemno. Ale trochę się wystraszył i pyta kumpla:
- A co jeśli będzie brzydka jak noc?
- Proste. Idź do jej domu i jeśli rzeczywiście tak będzie zacznij kasłać "ekhm" i udawaj silny atak astmy.
Poszedł, zadzwonił. W drzwiach pojawiła się najpiękniejsza kobieta jaką widział. Już otwierał usta żeby coś powiedzieć, nagle:
- Ekhm, ekhm - dziewczyna zaczęła się dusić.



Matka pyta córkę:
- Czy chłopcu, z którym byłaś dziś na randce cały czas mówiłaś "nie", jak ci kazałam?
- Tak, mamo.
- A co on ci proponował?
- Pytał na przykład: "Czy nie przeszkadza ci, że cię tutaj dotknę?", albo: "Czy nie przeszkadza ci, że tutaj cię pocałuję?".



Stoi żona przed lustrem i mówi do męża:
– Kotku, prawda, że nie wyglądam na swoje 34 lata?
– Oczywiście, że nie, kochanie... już dawno nie...



Żona do męża przeglądając wydruki z konta:
- Nie rozumiem dlaczego miesiąc w miesiąc przesyłasz 500 zł jakiemuś cholernemu Arabowi o nazwisku Menty a imieniu Ali?



Parka wprowadza się do małego Motelu. On po 50-tce. Pan z brzuszkiem. Widać że nadziany. Złoty Rolex. Mercedes SLK. Ona - na oko 20 letnia blondynka...
Recepcjonista pyta:
- Zanieść Państwu bagaże?
- Nie... poradzimy sobie...
- A żona na pewno nic nie potrzebuje?
- A dobrze, że mi Pan przypomniał! Macie pocztówki?



Kowalska opowiada córce ze wzruszeniem:
- Twój ojciec kochał klęczeć u mych stóp!
- Co? Ja?! W życiu! Słychać z kuchni.
- Nie wtrącaj się - odkrzykuje żona - chyba wyraźnie mówię: JEJ
ojciec!



Dwie blondynki przeglądają kalendarz:
- Zobacz! Jutro jest Maksymiliana. Znamy jakiegoś Maxa?
- Tak, Ibuproma.



Mąż dzwoni do biura, w którym pracuje jego żona blondynka:
– Słuchaj – mówi podekscytowany – wróciłem wcześniej do domu i wyobraź sobie – tragedia! Twoja mama, a moja teściowa weszła na drzewo, konar, na którym stanęła, złamał się i ona zginęła!
Na to blondynka:
– Niemożliwe. A pod drzewem szukaliście?



Któregoś tam pięknego wieczoru jeździliśmy z kolegami w poszukiwaniu klem,
bo samochód nie chciał odpalić. Trafiliśmy w końcu na stację benzynację
naszego monopolisty,za kasą urocze dziewczę, więc kolega podchodzi (wiadomo
dziewczę to dziewczę) i pyta się:
- Są klemy?
Pani obsługująca z rozbrajającym uśmiechem również pyta:
- Do ląk czy do twarzy?



Rozmawiają dwie blondynki:
- Wyglądasz dziś czarownicująco - mówi pierwsza
- Czy to miał być kompleks? - pyta druga
- Nie, chciałam ci tylko zaimponić - odpowiada pierwsza!




pozdr.

Kuba1985
24-01-2010, 23:42
Mężczyzna przychodzi do doktora i mówi:
- Doktorze, bardzo mnie niepokoi fakt, że mój syn przespał się z taką jedną dziewczyną... i ona zaraziła go taką jedną, wstydliwą chorobą...
- Niech przyjdzie do mnie, coś poradzimy - odpowiedział doktor.
- Ale to jeszcze nie wszystko... Syn zaraził służącą!
- Nieprzyjemna sytuacja...
- I to jeszcze nie wszystko, doktorze. Ja zaraziłem żonę...
- No patrz pan - wykrzyknął z oburzeniem doktor. - Jedna dziwka, a zaraziła tylu przyzwoitych ludzi!!!

Pewnej nocy mały chłopiec przyłapał rodziców podczas seksu i zapytał:
- Tato, co robisz mamie?
Ojciec na to:
- Synku, wkładam malutkie dziecko w mamę.
Następnego dnia ojciec wraca z pracy i patrzy, a jego syn siedzi na ganku i płacze. Ojciec siada obok niego i pyta, co się stało. Chłopiec na to:
- Wiesz tato, wczoraj w nocy włożyłeś mojego malutkiego brata w mamę, a dziś rano przyszedł mleczarz i go zjadł.

Spotyka się dwóch pijaków w knajpie. Wypili 2 literki. Zamawiając trzeci barman ich przeprosił, ale zamykają już knajpkę. Więc eden pyta się dugiego:
- Zenek, to co ropimy? Pszeciesz estem nietopity jeszcze...
- Mietek, chodź do mnie... Hyp!... Napijemy sie u mnie...
Więc udali się do Mietka. Mietek puka, drzwi się momentalnie otwierają, żona podaje mu kapcie, teściowa gazetę i nową flaszeczkę, obydwie podsuwają gościom miękkie fotele i włączają televizor! Zenek otworzył szeroko oczy ze zdziwienia i pyta:
- Te Mietek, jak se to zrobiłeś??
- Widzisz drogi Zenku... Miałek kiedyś pudelka...
- I co z tego?
- A no widzisz... Przyszedłem kiedyś do domu zapity w trzy d..py! Żona na mnie z mordą, teściowa na mnie z mordą... Więc wzięłem pudelka i ostrzygłem go do łysa...
- To dużo nie zmienia...
- Jak tam wolisz... Przyszedłem następnym razem do domu zapity w trzy du..y! Żona na mnie z mordą, teściowa także... Więc wzięłem pudelka i obstrzygłem do łysa... Gdy trzeci raz do domu wróciłem pijany w trzy d..py, żona na mnie z mordą, teściowa także, wzięłem pudelka i zarąbałem nożem kuchennym...
- I co z tego??
- Teściowa i żona jest po drugim strzyżeniu!!

Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła:
- Dziesięć minut spóźnienia!
- Ku*wa, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.

Około północy mama i tata Jasia odbywają stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna płakać. Mama wybiegła za nim. Zaskoczona mama mówi do Jasia:
- Nie płacz Jasiu, tatuś jest gruby ja musiałam mu wcisnąć brzuch z powrotem żeby był chudy.
- Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi sąsiadka i zaczyna tatę nadmuchiwać.


Siedzi Bush i premier Pakistanu w knajpie. Wchodzi jakiś gość i pyta barmana:
- Czy to nie Bush i premier Pakistanu?
Barman na to:
- Tak.
Gość podchodzi do nich i pyta:
- Co robicie chłopaki ?
- Planujemy wojnę w Afganistanie
- I co się wydarzy?
- Zabijemy 14 milionów Afgańczyków i jednego mechanika rowerowego...
- Jednego mechanika rowerowego?
Na to Bush do premiera:
- Widzisz, mówiłem Ci, że nikogo nie obchodzi 14 milionów Afgańczyków.

Dżana
25-01-2010, 01:36
"Nasz"prezydent ze swoim doradcą po jednym ze spotkań pojechali na obiad do restauracji.
Prezydent zamówił zupę żółwiową ,mija godzina a zupki nie ma.
Wysłał doradcę na zaplecze,a tam kucharz trzyma żółwia,żółw w skorupie,głowa schowana,kucharz z tasakiem zamierzony i nic...
Doradca bierze tasak,przytrzymuje żółwia,wkłada mu palec w d***,żółw wypręża szyję a on go ciach...
Kucharz zadziwiony:
- skąd pan zna taki sposób?
-prezydent szyję ma?
-nooooo nieeee....
-a krawat wiązać trzeba ;)

Szprychu
25-01-2010, 05:34
Szukałem, nie znalazłem:
Kobieta i pistolet.
wLvMA0juBy0

Pozdrawiam.

woytec60
25-01-2010, 13:08
JnQemPDsmr0

nem
25-01-2010, 13:18
woytec60, świetne! :D

"Ładnych parę lat temu pracowałem jako kierowca i jeździłem po
całej Polsce. Pewnego razu, podczas trasy, zatrzymałem się po drodze przy
wiejskim sklepiku żeby coś sobie wrzucić na ruszt. Był to typowo wiejski
sklepik, malutki, przed nim niewielki "parking" a także murek z kamieni na
którym przesiadywał "kwiat" tej wioseczki z "flachą pokoju" w ręce, czyli
jedna flaszka na trzech i każdy po łyku. Nagle przed sklepikiem zatrzymuje
się czarny Focus i wysiada z niego parka, typowi krawaciarze wracający z
jakiejś prezentacji handlowej. On zakupił butelkę litrową jakiegoś napoju i
daje jej się napić. Ona pije po czym oddaje butelkę i pyta się go, czy się
po niej nie brzydzi pić z tej samej butelki, na to on, że "picie po niej to
prawie jak pocałunek". Pijaczki które usłyszały ten tekst na chwilę zamarli
w bezruchu, po czym jeden z nich wszedł do sklepu i mówi:
- Pani Jadziu, pani da trzy kubeczki..."


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mebelki.zoni.pl/dni/2010.01.25/Drakula.jpg)

szela
25-01-2010, 14:37
Woytec60 bo to kanonowcy byli a ten ostatni któremu tak pięknie pozował to z naszego forum :)

ASAHI
25-01-2010, 15:53
Woytec60 bo to kanonowcy byli a ten ostatni któremu tak pięknie pozował to z naszego forum :)

Dlatego tak z boku stał :-D

frostic
25-01-2010, 16:40
dobry materiał z TVN ;)

http://www.onet.tv/wpadki-reporterow-tvn-24,6027406,1,klip.html#

Rafał_Sz
25-01-2010, 16:57
dobry materiał z TVN ;)

http://www.onet.tv/wpadki-reporterow-tvn-24,6027406,1,klip.html#
Kudłaty mikrofon wygrywa! :)

woytec60
25-01-2010, 17:11
Woytec60 bo to kanonowcy byli a ten ostatni któremu tak pięknie pozował to z naszego forum :)

Jeleń mądre zwierzę jest... ;)


Dlatego tak z boku stał :-D

To co wstydził się czy jak? :roll:

Boryszuk
25-01-2010, 18:04
a pewnie, co będzie się z plebsem utożsamiał ;)

velaskez
25-01-2010, 23:08
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201001/1264090290_by_art1992_500.jpg)

ASAHI
26-01-2010, 00:15
;

To co wstydził się czy jak? :roll:

Nie - wiedział że gdzie canonów kupa to i zdjęcia d..pa :-D

linkil
26-01-2010, 14:49
Jadą trzy blondynki windą. Nagle coś się zepsuło i winda stanęła między piętrami. Jedna z nich przerażona tłucze w ścianki, ale nic to nie daje. Druga zrezygnowana usiadła w kącie. Wreszcie trzecia po półgodzinnym namyśle mówi:
- To co dziewczyny, krzyczmy razem!!!
A blondynki:
- Razem, razem, razem !!!!



Do sklepu elektromechanicznego wchodzi blondynka i mówi:
- Poproszę przepaloną żarówkę.
- Słucham?
- Przepaloną żarówkę.
- A na co pani przepalona żarówka?
- Potrzebuje do ciemni fotograficznej!



Do sklepu radiowo-telewizyjnego wchodzi blondynka i prosi o radio.
- Czy chciała by pani radio na długie, czy krótkie fale?
- Na krótkie. Mam małe mieszkanie.



Na dworcu PKS blondynka podchodzi do kasy i prosi o bilet do Golędzinowa.
- Normalny? pyta kasjerka.
- A co, wygadam na idiotkę?



Blondynki grają w brydża ostro licytując:
- Pas.
- Pas.
- Dzwonek.
- To ja pójdę otworzyć.



Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki.
- Za ile...?
Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek.
Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem:
- ... minut odchodzi pociąg do Ełku?





pozdr.

woytec60
26-01-2010, 16:06
Z dawnych czasów pamiętam sporo kawałów o milicjantach, oto kilka:

Do księgarni wchodzi dwóch milicjantów
- Proszę jakąś dobra książkę
- Życzą sobie panowie jakieś dzieło czy może być coś lżejszego?
- Może być ciężkie, jesteśmy radiowozem...

Do sklepu z artykułami gospodarstwa domowego wchodzi milicjant. porozglądał się trochę i mówi do sprzedawcy:
- Poproszę ten magnetofon
- Milicjantom nie sprzedajemy!
Milicjant wkurzył się trochę ale że nie był z natury mściwy to wrócił do domu, zamienił mundur na garnitur, kolor włosów ukrył po gustownym beretem, doprawił sobie wąsy i poszedł do sklepu ponownie:
- Poproszę ten magnetofon
- Policjantom nie sprzedajemy!!
Chwila konsternacji...
- Ale dlaczego myśli pan, ze jestem policjantem, przecież ja...
- Proszę pana, to nie jest magnetofon, to jest elektryczna kuchenka dwupalnikowa...

Niektórzy pewnie nie pamiętają ale wtedy magnetofon na wierzchu miał dwie szpule z taśmą, która przwijała się z jednej na drugą przy nagrywaniu i odtwarzaniu po drodze przechodząc przez głowicę...

Przychodzi milicjant do domu, zdjął buty, włozył kapcie, poczłapał do kuchni, otworzył lodówke, zajrzał...i odwrócił sie na pięcie i nie mówiąc ani słowa palnął żone na odlew w twarz.
Potem poszedł do pokoju mamrocząc coś pod nosem...
Nieszczęsna kobita pochlipała cichutko ale następnego dnia zaczęła się zastanawiać, co spowodowało ten atak.
Kiełbasy nie było? Boczku? Piwa?
Wystała się w kolejkach przez cały dzień ale gdy wieczorem mąż wrócił ze służby z uśmiechem wzuła mu kapcie na znużone stopy i zapraszającym gestem skierowała do kuchni.
Mąż znów najkrótszą droga do lodówki. Otworzył, zajrzał...i znów lu kobitę w twarz.
Ta wybuchnęła głośnym płaczem i pyta
- Za co? Zobacz, wszystko ci kupiłam, masz piwko, cielęcinkę na zimno, boczuś, żywiecką...
- Ty mnie tu nie zagaduj kobieto! Ty się zastanów jak ty dom prowadzisz! Ja ciężko haruję a ty co?
Tyle się gada w radiu i telewizji że trzeba oszczędzać, kraj budować a ty co?
Co otworzę lodówkę to tam się światło pali!

Pewien milicjant notorycznie spóźniał się na służbę.
Szefa miał wyrozumiałego więc jego tłumaczenia o problemach z komunikacją pozwalały mu uniknąć konsekwencji.
jednak z czasem nawet wyrozumiały szef miał dość. Jako, ze nie chciał chłopu robić krzywdy to załatwił mu mieszkanie w nowo wybudowanym, 12-to kondygnacyjnym bloku, akurat naprzeciw budynku Komendy.
Wydawałoby się, ze spóźnienie znikną a tu nastąpiło coś wręcz przeciwnego, milicjant spóźniał się nadal i to po trzy, cztery godziny.
Miarka się przebrała, wylądował na dywaniku:
- Sierżancie, wasze spóźnienia już przekraczają wszelka miarę! Mówiliście, ze tramwaj jest rzadko, autobus się spóxnia to załatwiłem wam mieszkanie pod samym nosem a wy co? jest jeszcze gorzej!
- Ja przepraszam panie kapitanie ale to nie moja wina...
Widzi pan kapitan, ja dostałem mieszkanie na dziesiątym piętrze i tam jest taka winda...
- No i co? To jeszcze lepiej. Zepsuta czy co?
- Nie, nie...ale na niej jest tak tabliczka i tam pisze: "Ładowność: 8 osób albo 600kg".
Ja czasem muszę i parę godzin czekać aż się te osiem ludzi uzbiera a jeszcze ile się muszę nasiłować, żeby mi pojedynczo nie poodjeżdżali...

Kawały z brodą ale może młodsi nie słyszeli ;)

Imago
26-01-2010, 20:21
Przed chwilą usłyszane w teleturnieju "1 z 10":
Prowadzący: Jaką zupę podano Soplicy gdy dotarł do zamku Horeszków?
Jeden z uczestników z pytaniem w głosie: Kapuśniak?
:lol:

mirtius
26-01-2010, 22:17
Z kawałów o milicjantach to i ja pamiętam jeden:

Wchodzi milicjant do biblioteki, a na to bibliotekarka:
-Co, pada?

:mrgreen:

Korchez
26-01-2010, 22:23
Siedzi dwóch policjantów na komendzie. Dzwoni telefon, posterunkowy odbiera. Po krótkiej rozmowie zapisuje coś w książce i bierze miotłę. Zamiótł komisariat, rozebrał się do naga i wybiegł na dwór. Drugi policjant zdziwiony zagląda do książki a tam wpisane "zamieć i gołoleć na E7" :)

linkil
26-01-2010, 22:29
Producent broni umarł i poszedł do nieba. Przy wejściu wita go osobiście Pan Bóg:
- Witaj człowieku. Czy robiłeś w życiu coś złego?
- Broń Boże



W pewnym mieście grasował straszny smok. Mieszczanie nie mogli wytrzymać, więc udali się po pomoc do jednego z trzech rycerzy. Wielki Rycerzu - mówią - pomóż nam, smok gwałci dziewice, zabija mężczyzn, pożera dzieci i kobiety. Wielki rycerz na to - Dajcie mi miesiąc na ułożenie planu. Mieszczanie na to - Co ty człowieku, za miesiąc to smoka nas tu wszystkich wytłucze. I poszli do drugiego rycerza. Średni Rycerzu - pomóż etc. Ten chciał się znowu zastanawiać dwa miesiące więc poszli do trzeciego rycerza. Mały Rycerzu - pomóż etc. Na to Mały Rycerz łap za miecz, zakłada zbroję, objucza konia i już jest gotowy do drogi. Pytają więc mieszczanie. Jak to czcigodny Mały Rycerzu, Wielki Rycerz chciał się zastanawiać miesiąc, Średni Rycerz dwa miesiące, a Ty tak od razu?! Na to Mały Rycerz
- Tu się nie ma co zastanawiać, tu trzeba spier.....!



Winnetou i Old Sutherhand zabłądzili na pustyni. Zmęczony Old Sutherhand mówi do swego przyjaciela:
- Wystrzel, może nas ktoś usłyszy.
Winnetou wystrzelił, jednak nikt się nie zjawił. Po chwili Old Sutherhand mówi znów:
- Wystrzel jeszcze raz. Może teraz ktoś usłyszy.
Winnetou znów wystrzelił. Czekają dłuższą chwilę i znów nikt się nie pojawia.
- Wystrzel jeszcze raz!!
- Dobrze, ale to już ostatnia strzała!



Dobrze ubrany biznesmen idzie ulicą i mały, umazany sadzą chłopiec pyta go z respektem:
- Proszę pana, może mi pan powiedzieć, która jest godzina?
Korpulentny facet zatrzymał się, ostrożnie rozpiął płaszcz i marynarkę, wyciągnął zegarek z kieszeni kamizelki, spojrzał na niego i powiedział:
- Za piętnaście trzecia, młody człowieku.
- Dziękuję - powiedział chłopiec - Dokładnie o trzeciej możesz mnie pocałować w dupę!
Po tych słowach malec zaczął uciekać, a wzburzony biznesmen ze łzami złości zaczął go gonić. Nie pobiegł daleko, kiedy zatrzymał go kumpel.
- Czemu tak biegasz w twoim wieku? - pyta kumpel.
Zadyszany biznesmen rzuca w furii:
- Ten bachor spytał mnie, która jest godzina, a kiedy mu powiedziałem, że jest za piętnaście trzecia, powiedział mi, że dokładnie o trzeciej mogę pocałować go w dupę!
- No to po co się śpieszysz? - mówi kumpel - Masz całe dziesięć minut.



Wchodzi gość do restauracji. Prosi o kartę dań.
Kelner podaje klientowi menu i odchodzi.
Gość powoli przegląda kartę, następnie wyrywa stronę po stronie i zjada.
PYTANIE:
Z jakiego kraju pochodzi gość?
ODPOWIEDŹ:
Z Jemenu



Mucha ma sześć nóg.
Oderwałem musze jedną nogę:
- Mucha idź.
Mucha idzie. Oderwałem drugą:
- Mucha idź.
Mucha idzie. Oderwałem trzecią, czwartą, piątą i to samo. Oderwałem musze szóstą nogę:
- Mucha idź.
Mucha nie idzie.
Wniosek:
Po oderwaniu musze wszystkich nóg mucha ogłuchła.



Puk Puk!
- Kto tam?
- Diabeł
- Nie wierzę
- Jak Boga kocham



- Żebyś wiedział, jak mi się nie chce iść do tych Kowalskich...
- A myślisz że mnie się chce? Ale wyobraź sobie, jak oni się ucieszą, gdy nie przyjdziemy.
- Masz rację - idziemy!



Kat do skazańca:
- Masz ostatnie życzenie?
- Tak? Mogę zaśpiewać piosenkę?
- Zgoda, ale tylko jedną.
- Pięćdziesięciu Murzynów, w spodenkach na szelkach...





pozdr.

Calme
26-01-2010, 22:29
http://www.joemonster.org/filmy/5382/Elmo_i_Andrea_Bocelli

sprocket
27-01-2010, 02:32
Mi najbardziej podobal sie ten :

Jasiu przyglada sie milicjantowi....
- co chlopczyku, podoba ci sie mundur milicjanta ?
- nie prosze pana
- to moze moj pistolet?
- nie prosze pana
- juz wiem, pewno tez chcesz zostac milicjanten?
- nie prosze pana, ja sie dobrze ucze :)

pradut
27-01-2010, 10:07
Zrób sobie SPA w łazience

Od pewnego czasu czasopisma kobiece pełne są artykułów poradniczych dotyczących SPA w łazience. Kobiety to czytają, stosują, porównują, i nawet nie wiedzą, że SPA w łazience wymyślił facet, który chciał w spokoju obejrzeć mecz.

eskimos
27-01-2010, 10:21
http://www.liveleak.com/view?i=bd6_1264508947

Garaż ma 1,55 m szerokości, samochód - 1,49 m

Szacun dla 87 latka :)

miron19j
27-01-2010, 10:32
http://www.liveleak.com/view?i=bd6_1264508947

Garaż ma 1,55 m szerokości, samochód - 1,49 m

Szacun dla 87 latka :)
ciekawe, ilu z nas potrafiłoby tak zaparkować?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)
BTW co za geniusz zaprojektował taki garaż?

akustyk
27-01-2010, 10:34
http://www.liveleak.com/view?i=bd6_1264508947

Garaż ma 1,55 m szerokości, samochód - 1,49 m

Szacun dla 87 latka :)


ej no... nawet rozumiem co mowi ;) ale to moze byc kwestia tego, ze facet ma holenderskie korzenie,
bo mowi nawet normalnie (z flamandzkim akcentem, ale jednak zrozumiale, poza tym uzywa holenderskich
zdrobnien "-je" zamiast belgijskich "-ke"). a co wiecej mysli po holendersku: nie kupi duzego auta, bo male
jest tanie w eksploatacji) zamiast po belgijsku ("zastaw sie a postaw").

dobry gosc jest!

Sebastianito
27-01-2010, 11:49
http://www.youtube.com/watch?v=e2K-_2AHYh0&feature=player_embedded#

Jak to jest w Mexico :)

Kuba1985
27-01-2010, 15:39
http://www.milanos.pl/gry.php?id=2189
kto dojdzie do 4 poziomu?

Antonioo
27-01-2010, 15:43
tablet;)

Antonioo
27-01-2010, 15:45
eeeeeeeeee..........łeb prawie do monitora przykleiłem i nic:) miało przerazić? hehe nie wyszło im....

Zbigniew
27-01-2010, 15:57
Przypadkiem znalazłem - zobaczcie obrazek:

http://www.autogielda.pl/uslugi_budowlane_remontowe_wykonczeniowe_gladzie,g ladzie-malowanie-regipsy-szpachlowanie-kafle_-_886_954_160,II0HJKP.html

Polsar74
27-01-2010, 16:21
Przypadkiem znalazłem - zobaczcie obrazek:

http://www.autogielda.pl/uslugi_budowlane_remontowe_wykonczeniowe_gladzie,g ladzie-malowanie-regipsy-szpachlowanie-kafle_-_886_954_160,II0HJKP.html

aleosooochozzzziii ?

R
27-01-2010, 16:29
aleosooochozzzziii ?


tez nie chwytam... moze chodzilo o jego awatar...:mrgreen:

Zbigniew
27-01-2010, 16:59
No kurde. O dobór ilustracji do tematu - tej (http://zdjecia.autogielda.pl/Z11/168/468/Z11168468820501.jpg). OK, zresztą nieważne - to takie zboczenie zawodowe :)

Rafał_Sz
27-01-2010, 17:26
No kurde. O dobór ilustracji do tematu - tej (http://zdjecia.autogielda.pl/Z11/168/468/Z11168468820501.jpg). OK, zresztą nieważne - to takie zboczenie zawodowe :)
Oj tam! Trochę "autora" poniosło. :)

b707
27-01-2010, 19:03
Może facet w Umbrella Corporation pracuje :D i wirusy produkuje:D

NIe zorientowanym polecam obejrzeć Resident Evil;)

Boryszuk
27-01-2010, 19:35
Chyba tylko tutaj się to nadaje... Mi opadły członki... Wszystkie...

Polska, kraj paranoi (http://biznes.onet.pl/horror-w-urzedzie-skarbowym,18543,3166621,1,news-detal)

Karl Johansson
27-01-2010, 22:01
Boryszuk: Nie...to się tu nie nadaje...to nie jest śmieszne...:|

__________


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.wulffmorgenthaler.com/striphandler.ashx?stripid=62fb4fc0-a45a-4901-b3b3-2a481249f010)

linkil
27-01-2010, 22:03
Andrzej składał właśnie kolejny pocałunek na ustach pani Anny, gdy ta nagle wskazując palcem okno, pisnęła przeraźliwie:
- Mój mąż!!
Uwodziciel spojrzał na przylepioną do szyby, wykrzywioną ze wściekłości twarz mężczyzny i mruknął:
- A to fujara ze mnie! Przecież on już od pół godziny sterczy nieruchomo mordą w oknie, a ja myślałem, że to jaki portret rodzinny...



Na jednej z bram wiodących do raju widać napis: "Dla pantoflarzy", na drugiej: "Dla mężczyzn, którzy nie dali się zdominować przez kobiety". Przed pierwsza brama kłębi się tłum zmarłych, przed druga stoi jedna samotna duszyczka. Podchodzi do niej święty Piotr:
- A ty co tu robisz?
- Ja nie wiem, żona kazała mi tu stanąć!



Profesor mówi do studenta:
- Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.
- Niech da mi pan szansę!
- Przykro mi.
- A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł z powrotem na ziemię, da mi pan 3?
- Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!
Jednak po długich namowach profesor zgadza się. Student, ku zdziwieniu profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, jednak obietnicy zamierza dotrzymać i bierze do ręki indeks. Uczeń jednak mówi:
- A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając" z powrotem na sufit, dostanę 4?
Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno zdziwiony bierze się za wpisywanie oceny.
- A jeśli wejdę teraz na stół i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo wszystko suchy, postawi mi pan piątkę?
Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza. Student wchodzi na stół, wyjmuje małego, po czym sika na profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry. Uczeń na to:
- Nooooo, niech zostanie czwórka.



Bóg postanowił sprawdzić we wrześniu, co też porabiają studenci. Zesłał więc na ziemię anioła, ten posprawdzał i wraca z raportem:
- Studenci medyka się uczą, studenci uniwerka piją, studenci polibudy piją.
Następną kontrolę zrobił w listopadzie:
- Studenci medyka ryją, studenci uniwerka zaczynają się uczyć, studenci polibudy piją.
Styczeń:
- Studenci medyka kują, aż huczy, studenci uniwerka ryją, studenci polibudy piją.
Początek sesji. Anioł wraca z ziemi i mówi:
Panie Boże, studenci medyka ryją dzień i noc, studenci uniwerka ryją dzień i noc, studenci polibudy się modlą.
A Bóg na to:
- I ci właśnie zdadzą!



Uniwersytet Warszawski, wydział biologii, egzamin z botaniki. Student siedzi już prawie godzinę i idzie mu coraz gorzej. Profesor postanowił mu dać ostatnią szansę:
- No wiec zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan trójkę, jak nie to pan oblał. No więc niech pan mi powie ile jest liści na tym drzewie? - powiedział prof. wskazując za okno.
Student myśli... patrzy na drzewo... znowu myśli, wreszcie mówi:
- Pięć tysięcy osiemset czterdzieści dwa!
- A skąd pan to wie!? - pyta profesor.
- Aaaaa, to już jest drugie pytanie...



W trakcie egzaminu jeden ze studentów poprosił o otwarcie okna. Profesor stwierdził:
- Okno można otworzyć, orłów tu nie ma, nie wyfruną.
Po egzaminie, gdy już wszyscy wychodzili, ten sam student spytał:
- Ooo!? Pan profesor też drzwiami?



W auli wykładowej siedzi dwóch studentów. Nie daleko siadła ekstra panienka. Jeden z nich postanowił ją poderwać. Napisał na kartce : "Masz ładną nogę" i rzucił do niej. Panienka się uśmiechnęła i odpisała : "Drugą też mam ładną". Koleś zaraz napisał "To może się umówimy między pierwszą a drugą?". Rzucił i w trzy minuty później wyszedł z panienką z auli.
Student który został, też upatrzył sobie niezłą kobiałkę i dawaj ten sam numer:
"Ładną masz nogę"
"Drugą też mam ładną"
"To może się umówimy między trzecią a czwartą"
Panienka się oburzyła, coś napisała, rzuciła i wyszła.
Facuś czyta: "Między trzecią a czwartą to ty się umów z krową!"



Studenci wybrali się na egzamin. Czekają pod drzwiami sali, nudziło im się więc zaczęli się bawić indeksami - czyj indeks zatrzyma się bliżej ściany. Tylko że jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo zamiast w ścianę trafił indeksem pod drzwi, i do sali w której siedział egzaminator. Przeraził się okrutnie, ale za chwilę indeks wyleciał z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4.0 Ucieszył się, no więc koledzy postanowili wrzucać dalej. Kolejny dostał 3.5, następny 3.0. W tym momencie zaczęli się zastanawiać... Kolejna ocena wydawała się dosyć jednoznaczna (2.5 nie wchodziło w grę). Wreszcie jeden postanowił zaryzykować. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwierają się drzwi, staje w nich egzaminator:
- Piątka za odwagę!



Syn Ignaca wrócił z wojska i Ignac zaczyna szukać mu kandydatki na żonę. Poszedł do sąsiedniej wsi, a gdy wrócił, oznajmia synowi:
- Znalazłem ci narzeczoną.
- Ładna?
- Jeszcze jak! Żeby ty widział, jak szybko potrafi widłami słomę zrzucić z furmanki!



Do Antka przyjechała ekipa telewizyjna, żeby zapytać go, jak doszedł do tak wysokiej wydajnoci mleka od krowy.
- Ja tam nic nie wiem - mówi Antek. - Krowami, to się moja Jagu zajmuje.
- Zawołajcie ją gospodarzu, zrobimy z nią małe interwiew.
- Jagna, chodź tu.
- Czego?
- Panowie z TV chcą ci zrobić interwju.
- Co to takiego?
- Nie wiem, ale lepiej się podmyj.



Siedzi sobie facet w barze i czyta gazetę a przed nim stoi zupa. Do baru wpada drugi facet, strasznie głodny. Patrzy i widzi, że tamten pierwszy czyta gazetę i w ogóle nie pilnuje zupy. Bierze łyżkę i zaczyna mu jeść zupę. Je i je i je, aż na dnie widzi grzebień. Tak mu ten grzebień obrzydził, że aż zwymiotował. W tym momencie tamten, co czytał gazetę mówi do tego drugiego:
- Co, pan też doszedł do grzebienia?





pozdr.

mikkay
27-01-2010, 22:05
A ja myślałem, że chodzi o ortografię z tym linkiem Zbyszka - "klijentem" :P

-----

- Jaki jest skład chemiczny małżeństwa?
- Mało zasad, dużo kwasów.

------


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mebelki.zoni.pl/dni/2009.08.06/Loga.jpg)

nem
27-01-2010, 22:25
Andrzej składał właśnie kolejny pocałunek...
- Co, pan też doszedł do grzebienia?

pozdr.

Panie szanowny, suchary Pan odgrzewasz :)

raddeli
28-01-2010, 11:33
Krolowa angielska opowiada kwasnieskiemu jak dobiera sobie wspolpracownikow, po prostu daje im zagadki: dzwoni do Bleira i pyta: kto to jest, jestes jedynakiem, ta osoba jest dzieckiem twoich rodzicow ale nie jest twoim bratem ani siostra. Blair: to ja. Odpowiedz prawidlowa.
W polsce kwasniewski pyta Millera o ta sama zagadke, miller nie wie. No to Miller pyta korwina Mikke: mikke odpowiada ze to on, Miller mowi kwasniewskiemu ze to Korwin, a Kwas na to: Ty id**to to Tonny Blair :-)

najt
28-01-2010, 11:39
popłakałem sie
http://acidcow.com/video/7022-killer_cat.html

linkil
28-01-2010, 14:21
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/12-1.jpg
źródło (http://pobierak.jeja.pl/images/7/b/5/12.jpg)




https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/44-2.jpg
źródło (http://pobierak.jeja.pl/images/9/8/f/44.jpg)



pozdr.

b707
28-01-2010, 15:18
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mebelki.zoni.pl/dni/2009.08.06/Loga.jpg)

Pic na wode:P albo Cole :D
bo Coca-Cola też zmianieała

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/2802175_coke_pepsi_chart_revised-1.jpg
źródło (http://www.turboimagehost.com/p/2802175/coke_pepsi_chart_revised.jpg.html)

piwkoo
28-01-2010, 18:40
Reklama :)

http://www.wykop.pl/ramka/291629/to-sie-nazywa-prawdziwa-reklama

Tomasz Dudrak
28-01-2010, 19:05
Uwaga, to jest dość mocne...

Ja, prezydent! (http://www.youtube.com/watch?v=9NnpxLoqqlM)

Ale oglądnijcie do końca.

2Cresky
28-01-2010, 19:34
Uwaga, to jest dość mocne...

Ja, prezydent! (http://www.youtube.com/watch?v=9NnpxLoqqlM)

Ale oglądnijcie do końca.


Chory człowiek, wykorzystany przez zwykłych śmieci dla zapewnienia im rozgłosu. Żenujące

ku6i
28-01-2010, 19:35
Uwaga, to jest dość mocne...

Ja, prezydent! (http://www.youtube.com/watch?v=9NnpxLoqqlM)

Ale oglądnijcie do końca.

To nie jest śmieszne. Nie mam nic przeciwko robieniu jak najgłupszych rzeczy i upublicznianiu tego, ale pod jednym warunkiem: "artysta" musi być w 100% zdrowy psychicznie i świadom swojej decyzji. Ten film tego kryterium nie spełnia.

jackrabbit
28-01-2010, 19:37
przynajmniej mowi ze wszystko bedzie a nie tak jak Kononowicz...

ehh zalosne jest nabijanie sie z takich ludzi, jeden koles z Bytowa bedzie mial sprawe w sadzie za podobny filmik

pradut
28-01-2010, 20:07
i dobrze
ścigać, karać, i nagłaśniać

frostic
28-01-2010, 21:18
Widać ktoś na siłę chce wypromować Kononowicz 2 - skoro ten został "aktorem"
Wiocha autor! Wiocha wszyscy rozpowszechniający!

szela
28-01-2010, 23:37
Nie tego linka wlepiłem powyżej :)
tu jest właściwy
http://www.youtube.com/watch?v=yGregpSEsgE

Leon13th
28-01-2010, 23:49
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201001/1264603369_by_neme_500.jpg)

hackermuz
28-01-2010, 23:58
Nie tego linka wlepiłem powyżej :)
tu jest właściwy
http://www.youtube.com/watch?v=yGregpSEsgE

Musze to kiedyś przetestować na klientach :D

jurasss1
29-01-2010, 00:06
Niezapomniana 18-tka w wersji LEGO!!!
J1PBbYaOb3M

:mrgreen:

coroner
29-01-2010, 01:22
Ja tam wole wersje Sean Paula :D

_3_rG7vde-s

ray_knox
29-01-2010, 02:39
YTc5DIG7ie4

jackrabbit
29-01-2010, 02:44
nie ma to jak dobrzy kierowcy, dobrze ze nie wyskakiwali chociaz jak amerykanie :mrgreen:

leh21
29-01-2010, 02:47
hehehe ;;]]

ray_knox
29-01-2010, 04:03
nie ma to jak dobrzy kierowcy, dobrze ze nie wyskakiwali chociaz jak amerykanie :mrgreen:
mówisz i masz :mrgreen:
9alsxqstyLM

mypod
29-01-2010, 04:09
mówisz i masz :mrgreen:
9alsxqstyLM

:mrgreen:

swiatlo
29-01-2010, 04:11
mówisz i masz :mrgreen:
9alsxqstyLM

Była zabawa. Pamiętam dwa tygodnie temu. Było dokładnie jak na tym filmie. Ja miałem wtedy wolne, więc nie musiałem jechać do pracy, ale była wtedy na całym mieście dokładnie taka sama apokalipsa jak na tym filmiku.

skulinski
29-01-2010, 09:58
YTc5DIG7ie4

Ta górka jest tuż obok mojej pracy. to co dzieje sie tam zimą i podejscie do tego służb drogowych (nie wspominając juz o pomocnych panach którzy kręcą sobie tam filmy komórkami) to raczej kiepski dowcip.

linkil
29-01-2010, 12:10
Widać na kryzys wieku średniego pomaga też aparat http://www.maxmodels.pl/pajak40,0.html :razz: Szczególnie najnowsze zdjęcie bomba ;)

:o




policjant do policjanta:
-czytales kiedyś Norwida?
-nie a kto to napisał...?





pozdr.

thor88
29-01-2010, 16:35
Ta górka jest tuż obok mojej pracy. to co dzieje sie tam zimą i podejscie do tego służb drogowych (nie wspominając juz o pomocnych panach którzy kręcą sobie tam filmy komórkami) to raczej kiepski dowcip.


haha... pracujesz na Izbie Wytrzeźwień:)??? hehe... bo obok przecież Izdebka jest;)

wesol
29-01-2010, 16:40
http://www.youtube.com/watch?v=WhgXz6GyziM

rysunkowa kampania przeciw AIDS

skulinski
29-01-2010, 17:16
haha... pracujesz na Izbie Wytrzeźwień:)??? hehe... bo obok przecież Izdebka jest;)

tak, sprawdzam poziom obsługi hotelowej jako "mystery client" :D :D



pracuje wyżej przy Sowińskiego ;)

mariush777
29-01-2010, 17:37
http://demotywatory.pl/840106/dylemat-informatyka

R0bert
29-01-2010, 18:58
Nie wiem czy autentyk czy nie, ale mocne :D

Akcja dzieje się w pubie w Irlandii. Dwóch kolesi (kumple tej koleżanki) siedzą przy stoliku i piją piwo. W pewnej chwili jeden mówi do drugiego:

- Ty zobacz tam przy stoliku siedzi Bono z U2 z jakimś gościem.

- Co ty gadasz to nie Bono.

A że obaj się wstydzili to jeden drugiego wysyłał do stolika po autograf. W Irlandii jest tak, że w pubach nie można palić. A Bono co jakiś czas wychodził przed bar na fajka. Gdy wyszedł po raz kolejny, chłopaki podeszli do gościa, który siedział przy stoliku i powiedzieli mu coś w stylu: słuchaj, jesteśmy fanami U2 z Polski, ale wstydzimy się poprosić o autograf i czy jak Bono przyjdzie to mógłbyś mu dać tą kartkę papieru i długopis i w naszym imieniu go o to poprosić. Facet powiedział, że żaden problem.

Gdy Bono z kumplem już wyszli, zostawili kartkę na stoliku. Chłopaki podchodzą i czytają kartkę: było tam coś w stylu: Pozdrawiam moich fanów z Polski. Bono. A teraz najlepsze bo pod spodem był PS. - W razie gdyby mój autograf też był potrzebny - James Hetfield. Metallica

eskimos
29-01-2010, 20:03
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img694.imageshack.us/img694/5342/funnypicturephotosignni.jpg)

:mrgreen:

szela
29-01-2010, 21:00
Znalezione gdzieś w necie!

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img684.imageshack.us/img684/4236/zawodowiec.jpg)

mypod
29-01-2010, 21:51
Nie wiem czy autentyk czy nie, ale mocne :D

Akcja dzieje się w pubie w Irlandii. Dwóch kolesi (kumple tej koleżanki) siedzą przy stoliku i piją piwo. W pewnej chwili jeden mówi do drugiego:

- Ty zobacz tam przy stoliku siedzi Bono z U2 z jakimś gościem.

- Co ty gadasz to nie Bono.

A że obaj się wstydzili to jeden drugiego wysyłał do stolika po autograf. W Irlandii jest tak, że w pubach nie można palić. A Bono co jakiś czas wychodził przed bar na fajka. Gdy wyszedł po raz kolejny, chłopaki podeszli do gościa, który siedział przy stoliku i powiedzieli mu coś w stylu: słuchaj, jesteśmy fanami U2 z Polski, ale wstydzimy się poprosić o autograf i czy jak Bono przyjdzie to mógłbyś mu dać tą kartkę papieru i długopis i w naszym imieniu go o to poprosić. Facet powiedział, że żaden problem.

Gdy Bono z kumplem już wyszli, zostawili kartkę na stoliku. Chłopaki podchodzą i czytają kartkę: było tam coś w stylu: Pozdrawiam moich fanów z Polski. Bono. A teraz najlepsze bo pod spodem był PS. - W razie gdyby mój autograf też był potrzebny - James Hetfield. Metallica
:mrgreen:

woytec60
30-01-2010, 13:55
Było?

http://www.youtube.com/watch?v=H_H8TOKcfjg

PS
Dlaczego niektóre filmiki z youtube dają się linkować bezpośrednio na forum a inne nie?

sea21
30-01-2010, 14:40
Było?

http://www.youtube.com/watch?v=H_H8TOKcfjg

PS
Dlaczego niektóre filmiki z youtube dają się linkować bezpośrednio na forum a inne nie?
Było kilkanaście razy
Tak samo było o linkowaniu filmików z yt

[ youtube]H_H8TOKcfjg[ /youtube]
tyle że bez spacji po otwarciu nawiasu.

woytec60
30-01-2010, 14:46
Było kilkanaście razy
Tak samo było o linkowaniu filmików z yt

[ youtube]H_H8TOKcfjg[ /youtube]
tyle że bez spacji po otwarciu nawiasu.
Dzięki za pomoc i sorki za dubla (tripla? ) :oops:

linkil
30-01-2010, 16:07
modelka 40 lat pozniej :




https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://c.wrzuta.pl/wi5924/f34a65600022d5dd4b641b66/0/modelina)



pozdr.

marbed
30-01-2010, 16:39
Donatella Versace fuj ble i rzyg.

Antonioo
30-01-2010, 17:27
Niezapomniana 18-tka w wersji LEGO!!!
J1PBbYaOb3M

:mrgreen:

zajefajne:D:D:D:D:D

d80
30-01-2010, 18:17
Kobieta wiewiórka. http://www.youtube.com/watch?v=9tFRZ4ebDSQ

Boryszuk
30-01-2010, 21:27
Próbowałem dodzwonić się wczoraj z biura do serwisu, ale ciągle pod numerem - podanym na stronie jako telefon - zgłaszał się sygnał faksu... Nic to - wydrukowałem na kartce A4 duży napis: "Podnieście słuchawkę!" i wysłałem im to. Po dwóch minutach dzwoni mój telefon. Odbieram - słyszę sygnał faksu. Wciskam "Odbierz". Faks wypluwa kartkę z tekstem: "Proszę wybaczyć, ale gospodarzy nie ma, a ja nie mam pozwolenia na rozmowy z ludźmi. Z poważaniem PANASONIC KX-FT902."

jackrabbit
30-01-2010, 21:29
Próbowałem dodzwonić się wczoraj z biura do serwisu, ale ciągle pod numerem - podanym na stronie jako telefon - zgłaszał się sygnał faksu... Nic to - wydrukowałem na kartce A4 duży napis: "Podnieście słuchawkę!" i wysłałem im to. Po dwóch minutach dzwoni mój telefon. Odbieram - słyszę sygnał faksu. Wciskam "Odbierz". Faks wypluwa kartkę z tekstem: "Proszę wybaczyć, ale gospodarzy nie ma, a ja nie mam pozwolenia na rozmowy z ludźmi. Z poważaniem PANASONIC KX-FT902."

leze i kwicze :mrgreen:

prz3mo
31-01-2010, 00:14
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img705.imageshack.us/img705/1796/canonvnikond3x430x472.jpg)

Nikon vs Canon... FIGHT ! :)

c0lin
31-01-2010, 00:23
jaki kur... szwagier heheh ogladajcie do konca
http://www.youtube.com/watch?v=wzCaowoZg_A&feature=player_embedded

jackrabbit
31-01-2010, 00:28
jaki kur... szwagier heheh ogladajcie do konca
http://www.youtube.com/watch?v=wzCaowoZg_A&feature=player_embedded

koles swietny, dwa jezyki zna a w zadnym wyslowic sie nie potrafi, chyba ze to ten stres :)

c0lin
31-01-2010, 00:38
hehe poliglota :P

jurasss1
31-01-2010, 01:06
TXi8A1sKSOM

:mrgreen:

jackrabbit
31-01-2010, 01:20
OM-HDGjUzLg

Zbigniew
31-01-2010, 01:33
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img692.imageshack.us/img692/4175/metulyz6.jpg)

Angadil
31-01-2010, 01:36
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201001/1264871542_by_marcon13_500.jpg)

:lol:

Antonioo
31-01-2010, 10:53
TXi8A1sKSOM

:mrgreen:



"WYOBRAŻAM SOBIE PANA W MYŚLACH:D:D:D:D".....ale wydaje mi się znajomy głos gdzieś z jakiegoś kabaretu;),pewnie się mylę....

Tomasz Dudrak
31-01-2010, 11:02
http://www.tvn24.pl/-1,1640803,0,1,bijatyka-na-antenie,wiadomosc.html

Antonioo
31-01-2010, 11:38
http://www.tvn24.pl/-1,1640803,0,1,bijatyka-na-antenie,wiadomosc.html

podobno to podpucha....;)

szymoire
31-01-2010, 12:50
hu70V_9deuE

ZgReDoL
31-01-2010, 14:04
http://www.tvn24.pl/-1,1640803,0,1,bijatyka-na-antenie,wiadomosc.html

Dla mnie to tez ewidentnie ustawione, markowane. Jak pisza, mała stacja TV, wiec pewnie im ogladalnosc znacznie skoczyła.

Leon13th
31-01-2010, 19:52
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201001/1264778826_by_kamilek146_500.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201001/1264778974_by_Rezo2_500.jpg)

!AGresT
31-01-2010, 21:06
Jeżeli budzisz się w poniedziałek rano i nie boli cię głowa, to najprawdopodobniej jest już środa...

I jeszcze z JM:

Długo się zastanawialiśmy, czego kotu brakuje w organizmie, jeśli je folię.
W końcu stwierdziliśmy, że rozumu...

- Mój pies ostatnio nic nie je
- A co się stało?
- Nic, po prostu nic mu nie dajemy


Widzieliście film "Catwoman"? To całkowita bzdura. Przecież gdyby rzeczywiście skrzyżowano kota i kobietę, to stworzenie to byłoby potwornie leniwe, nieposłuszne, wredne i samolubne. A do tego doszłyby jeszcze cechy odziedziczone po kocie...

linkil
31-01-2010, 22:53
t9TPMIfY5GU



pozdr.

marbed
01-02-2010, 10:01
Było dla mężczyzn ale w wersji dla kobiet nie widziałem:
NOWA OFERTA SZKOLEŃ DLA PAŃ

Kobiety sądzą, że wiedzą wszystko. My jednak oferujemy następujące kursy dla kobiet:
1. Cisza - Ostateczna Granica: Czego Żadna Kobieta Jeszcze Nie Osiągnęła.
2. Nieznane Strony Bankowości: Posiadanie Oszczędności.
3. Imprezy: Jak Obejść Się Bez Nowych Strojów.
4. Zarządzanie Mężczyzną: Prace Domowe Mogą Poczekać Do Zakończenia Meczu.
5. Etykieta Łazienkowa I: Mężczyzna Również Potrzebuje Miejsca w Szafce.
6. Etykieta Łazienkowa II: Jego Maszynka do Golenia Jest Jego (lub specjalna polska wersja: Jego Maszynka do Golenia Nie Jest do Golenia).
7. Umiejętności Komunikacyjne I: Łzy - Ostatnia Deska Ratunku, Nie Pierwsza.
8. Umiejętności Komunikacyjne II: Myślenie Przed Mówieniem.
9. Umiejętności Komunikacyjne III: Osiąganie Celu Bez Brzęczenia.
10. Bezpieczne Prowadzenie Samochodu: Umiejętność, Którą MOŻESZ nabyć.
11. Umiejętności Telefoniczne: Jak Odłożyć Słuchawkę.
12. Wprowadzenie do Parkowania.
13. Zaawansowane Parkowanie: Parkowanie Tyłem.
14. Zatrzymywanie Wody: Fakt czy Tłuszcz.
15. Gotowanie I: Powrót do Bekonu, Jajek i Masła.
16. Gotowanie II: Otręby i Tofu Nie Służą do Konsumpcji Przez Ludzi.
17. Gotowanie III: Jak Nie Narzucać Swojej Diety Innym Ludziom.
18. Komplementy: Przyjmowanie z Wdzięcznością.
19. Zespół Napięcia Przedmiesiączkowego: Problem Twój... Nie Jego.
20. Taniec: Dlaczego Mężczyźni Tego Nie Lubią.
21. Strój Klasyczny: Noszenie Strojów, Które Już Masz.
22. Kurz: Nieszkodliwe Zjawisko Dostrzegane Tylko Przez Kobiety.
23. Integracja Prania: Pranie Wszystkiego Razem.
24. Olej i Paliwo: Twój Samochód Potrzebuje Obu (nie tylko odświeżaczy powietrza).
25. Pilot do TV: Tylko Dla Mężczyzn.
26. Przygotowanie do Wyjścia: Zacznij Dzień Wcześniej.

Orkaniusz
01-02-2010, 10:58
26. Przygotowanie do Wyjścia: Zacznij Dzień Wcześniej.
Ja pierdziu, jakżesz prawdziwe.. :-)

Zbigniew
01-02-2010, 12:00
Pakiecik ode mnie:

Nauczyciel kazał Jasiowi napisać w zeszycie 100 razy: " Nigdy nie będę mówił do nauczyciela na TY ".
Nazajutrz Jasio przynosi zeszyt.
- Dlaczego to zdanie napisałeś nie 100 razy, tylko 200 ?
- Bo cię lubię Kaziu !


Baco, a umiecie powiedziec chrząszcz brzmi w trzcinie ?
A co mom nie umiec !
No to mówcie.
Robok burcy w trowie.


Jest pogrzeb... Trumna w dole, ludzie rzucają kwiaty... Nagle coś uderzyło w trumnę. Ludzie patrzą po sobie. Facet stojący przy dole mówi:
- Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była zamknięta, kupiłem bombonierkę.


Kowalski złowił złotą rybkę.
R(ybka): Puść mnie, a spełnię jedno Twoje życzenie!
K(owalski): OK!
R: Willę z basenem chcesz?
K: Nie.
R: Mercedesa chcesz?
K: Nie.
R: Medal za męstwo może?
K: Tak, pewnie!
Hukneło, j***ęło i Kowalski znalazł sie prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku. Patrzy, a na niego nasuwa 10 czołgów. Kowalski wysyczał przez zacisniete zeby:
- K***a pośmiertny mi dała!


I złota myśl na koniec:
Doświadczenie to coś, co zdobywasz tuz po chwili, w której go potrzebowałeś.

gALL
01-02-2010, 14:14
Żona czyta niusy w necie, nagle woła do męża:
- Widziałeś? W Afryce można kupić kobietę za 40 dolarów i mieć pełnię władzy nad nią! To niewiarygodne!
- Dlaczego? Naprawdę dobra kobieta może być warta tych pieniędzy.

Dwóch naszych na wycieczce w Egipcie. Oczywiście jadą zobaczyć piramidę Cheopsa. Wchodzą do środka, zaczynają kręcić się po korytarzach, a tam straszny zaduch. Im głębiej wchodzą, tym duszniej się robi... W końcu jeden nie wytrzymuje:
- Dobra Heniek, tu jest nie do wytrzymania, pisz "****" na ścianie i wychodzimy.

Widzieliście film "Catwoman"? To całkowita bzdura. Przecież gdyby rzeczywiście skrzyżowano kota i kobietę, to stworzenie to byłoby potwornie leniwe, nieposłuszne, wredne i samolubne. A do tego doszłyby jeszcze cechy odziedziczone po kocie...

eXtreme
01-02-2010, 14:46
Widzieliście film "Catwoman"? To całkowita bzdura. Przecież gdyby rzeczywiście skrzyżowano kota i kobietę, to stworzenie to byłoby potwornie leniwe, nieposłuszne, wredne i samolubne. A do tego doszłyby jeszcze cechy odziedziczone po kocie...

Ściągałeś z 5 postów wyżej? :mrgreen:

swiatlo
01-02-2010, 20:09
Widzieliście film "Catwoman"? To całkowita bzdura. Przecież gdyby rzeczywiście skrzyżowano kota i kobietę, to stworzenie to byłoby potwornie leniwe, nieposłuszne, wredne i samolubne. A do tego doszłyby jeszcze cechy odziedziczone po kocie...

Esencja doskonałego dowcipu! :D
Niestety nie odważę się powiedzieć jego mojej żonie! :D

Erie
01-02-2010, 20:51
Esencja doskonałego dowcipu! :D
Niestety nie odważę się powiedzieć jego mojej żonie! :D

cykor :p

ja powiedziałem...


















...i śpię dzisiaj w wannie... :(

Vanitari
01-02-2010, 21:03
cykor :p

ja powiedziałem...


...i śpię dzisiaj w wannie... :(

HEHE to nie jestem sam z tą różnica ze ja na materacu:mrgreen:

!AGresT
01-02-2010, 21:24
Esencja doskonałego dowcipu! :D
Niestety nie odważę się powiedzieć jego mojej żonie! :D

A ja usłyszałem:
- Ciekawe czemu, ale jakoś MNIE to nie śmieszy...

piwkoo
01-02-2010, 21:24
Moja wyszła z pokoju bez słowa :p

Erie
01-02-2010, 21:43
hehehe - i tak mamy dobrze :) - kumpel mi własnie na GG napisał że stał się ofiarą przemocy domowej :D

nem
01-02-2010, 21:56
Mnie podejrzano o niski iloraz inteligencji.

BTW. Serowa biesiada z telepizzy naprawdę jest niezła ;)

jackrabbit
02-02-2010, 00:01
7FtWWTllCrg

sprocket
02-02-2010, 07:09
GA8lFjQ2cD4&feature=player_embedded

ASAHI
02-02-2010, 08:32
I pojechali....

Rafał_Sz
02-02-2010, 09:11
Naturalna selekcja.

titus1
02-02-2010, 11:11
Niezły secik
http://wyborcza.pl/duzy_kadr/1,97904,7515890,Wyscig_Twardzieli.html

Rafał_Sz
02-02-2010, 11:29
Niezły secik
http://wyborcza.pl/duzy_kadr/1,97904,7515890,Wyscig_Twardzieli.html
To lepsze: :)
http://wyborcza.pl/duzy_kadr/1,97904,7410041,Najzabawniejsze_zdjecia_prezydenta _Lecha_Kaczynskiego.html

woytec60
02-02-2010, 11:42
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img98.imageshack.us/i/obamacanon5d.jpg/)

;)



To lepsze: :)
http://wyborcza.pl/duzy_kadr/1,97904,7410041,Najzabawniejsze_zdjecia_prezydenta _Lecha_Kaczynskiego.html

Spadłem z krzesła :mrgreen:
Z jednego...

PS
Ta fotka w togach też niezła ;)

erde
02-02-2010, 12:28
Wczoraj zmontowałem takie coś...
http://www.youtube.com/watch?v=oUS4wE0SEKA

carl00s
02-02-2010, 12:47
Wczoraj zmontowałem takie coś...
http://www.youtube.com/watch?v=oUS4wE0SEKA

średnio śmieszne, zwłaszcza jeśli popatrzy się na postać z lewej strony kładki. Jemu na bank nie było do śmiechu przez te kilka milisekund do śmierci/ciężkich urazów.

erde
02-02-2010, 12:56
to się nazywa czarny humor. nikt nie zginął w tym wypadku, jedynie lekkie obrażenia.

Psychotrop
02-02-2010, 12:57
coś dla ichtiologów :D

http://www.dziennikbaltycki.pl/fakty24/216635,pomorze-decyzja-ue-slimak-to-ryba,id,t.html

woytec60
02-02-2010, 14:09
4KAiF9mJqHU

gALL
02-02-2010, 15:53
Esencja doskonałego dowcipu! :D
Niestety nie odważę się powiedzieć jego mojej żonie! :D


Eee, z dzwnymi zonami/dziewczynami/kochankami sie zadajecie. Moja sama mi ten dowcipo podeslala, z zaznaczeniem "sama prawda".