PDA

Zobacz pełną wersję : Humor



Strony : 1 2 3 4 5 [6] 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78

Megazordon
26-07-2008, 14:19
http://www.oddee.com/item_86090.aspx

najt
26-07-2008, 19:21
http://break.com/index/compilation-of-funniest-news-slip-ups.html

Zuzus
26-07-2008, 21:31
DAFT BODIES -> http://youtube.com/watch?v=lLYD_-A_X5E&feature=related

:mrgreen:

Zuzus
26-07-2008, 22:58
jest jeszcze wersja dla kobiet :mrgreen:

http://youtube.com/watch?v=6EUupnF02vo&feature=related

diZaster
26-07-2008, 23:59
http://www.youtube.com/watch?v=RM1MmVoip38&feature=related

i polecam poklikac wiecej, nie bede tu kleil wszystkiego

Macro
27-07-2008, 03:05
http://www.youtube.com/watch?v=RM1MmVoip38&feature=related

i polecam poklikac wiecej, nie bede tu kleil wszystkiego

Hehe. Zdecydowanie najlepsza:
http://www.youtube.com/watch?v=0XIOPTmpz8E

puchbeary
27-07-2008, 19:15
specjalnie dla Zbyszka bo on ostatnio chyba jest miłośnikiem parasolek :mrgreen:
http://www.zuchowicz.net/testy/funnyflash.jpg

skulinski
27-07-2008, 20:12
http://www.joemonster.org/filmy/10151/Nie_badz_zyla_podziel_sie_z_kolegami (http://www.joemonster.org/filmy/10151/Nie_badz_zyla_podziel_sie_z_kolegami)

reklama guinessa , podziel sie z kolegami :)

Panie niech nei zagladają ;)

Zbigniew
28-07-2008, 18:53
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.demotywatory.pl/demot/45_500.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.demotywatory.pl/demot/71.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.demotywatory.pl/demot/23_500.jpg)

To tylko wybrane z demotywatory.pl ...

Macro
28-07-2008, 20:28
To ja już wolę oryginalne demotywatory - jakoś wydają mi się o klasę lepsze.
Kilka pierwszych lepszych wybranych:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images.despair.com/products/demotivators/ambition.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images.despair.com/products/demotivators/conformity.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images.despair.com/products/demotivators/dysfunction.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images.despair.com/products/demotivators/individuality.jpg)


Oraz takie które z powodzeniem pasuje do tego forum:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images.despair.com/products/demotivators/futility.jpg)
I wiele wiele innych...
Źródło: despair.com

mi-hao
29-07-2008, 00:29
http://www.whattheduck.net/
Nie wiem jak wstawić zdjęcie/obrazek na forum.
Chyba kiedyś gdzieś widziałem po polsku, ale nie pamiętam gdzie.
Pozdraiwam

Bjania
29-07-2008, 07:31
http://www.flickr.com/photos/hamwithcam/2592049801/

Żartowniś ;)

iwo.sapun
29-07-2008, 14:48
http://www.hss.pl najlepsze o jasiu:mrgreen:

sebah
29-07-2008, 16:47
http://autokrata.wrzuta.pl/film/gcbq1b3sZa/autobus IDIOTA !

JK
30-07-2008, 09:06
Przed ślubem sprzęt trzeba dobrze rozgrzać. :mrgreen:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img372.imageshack.us/img372/9333/63photo159860gn9.gif)

timi
30-07-2008, 09:55
Nasze przygotowania do EURO. Przepraszam jak już było.

http://obczaj.net/pl/57417

kwacek
30-07-2008, 10:56
Znalezione na www.obczaj.net

Stoje sobie ostatnio spokojnie w kolejce do kasy w Carrefourze.
Stoje sobie .... stoje...
Nagle zauwazam przy drugiej kasie, wpatrzona we mnie i usmiechajaca sie
sie DO MNIE blondyne.
Ale jaka blondyne Mówie Wam Karaiby, slonce, plaza, Bacardi...!
Ostatnio ladne dziewczyny sie do mnie tak usmiechaly, gdy przytaszczylem do
akademika, na drugi dzien po imprezie, skrzynke zimnego piwa. Ale to bylo
10 lat temu...
Ta jednak usmiechala sie do mnie przyjaznie nawet bez piwa. Jakas taka
znajoma mi sie przez chwile wydala ale nie moglem sobie przypomniec
skad...Pewnie podobna do jakiejs aktorki...
Powoli budzil sie we mnie gleboko uspiony instynkt lowcy.
Mieszanka adrenaliny i testosteronu wypelnialy mój organizm. To one kazaly
mi bez zastanowienia zapytac:
- Przepraszam, czy my sie skads nie znamy?
Wypadlo nawet niezle. Lala polknela haczyk. Jej reakcja byla szybka,
usmiech bez zmian:
- Nie jestem pewna, ale chyba jest pan ojcem jednego z moich dzieci...
Mówi sie, ze ludzki umysl potrafi w sytuacjach ekstremalnych pracowac nie
gorzej od komputera. Mój byl w tej sekundzie w stanie konkurowac z
najlepszymi. Po chwili mialem wydruk.
Zawsze uzywam gumek. Zdrada malzenska jest juz sama w sobie wydarzeniem
szargajacym nerwy szanujacego sie mezczyzny.Po co ja jeszcze dodatkowo
komplikowac? Mój komputer pokladowy przypomnial mi tylko trzy przypadki,
które byly odstepstwem od tej zasady.
Kolezanka z pracy, na szczescie tak brzydka, tak ze sama jej twarz byla
najlepszym zabezpieczeniem. Kolezanka zony z pracy, na szczescie po takim
alkoholu, ze mi nie do konca ... tego...Jest
Pozostala tylko jedna mozliwosc. kiedy moglem sobie "strzelic" dzidziucha
na boku. Nie omieszkalem podzielic sie ta radosna nowina z matka "mojego"
nieslubnego dziecka i setka kupujacych przy okazji:
"Juz wiem Pani musi byc ta stripteaserka, która moi koledzy zamówili na mój
wieczór kawalerski przed 8-ma laty Pamietam, ze za niewielka dodatkowa
oplata zgodzila sie pani wtedy robic TO ze mna na stole w jadalni na oczach
moich klaszczacych kolegów i tak sie pani przy tym rozochocila, ze na
koniec za darmo zrobila im pani wszystkim po lodziku!!!"
Zalegla calkowita cisza. Nawet kasjerki przestaly pracowac. Wszyscy
wpatrywali sie na przemian we mnie i w czerwieniaca sie coraz bardziej
slicznotke. Kiedy osiagnela kolor znany w kregach muzycznych jako "Deep
Purple" wysyczala przez sliczne usteczka:
- Pan sie myli! - Karaiby zastapila Arktyka.- Jestem wychowawczynia pana
syna w 2b...

carl00s
30-07-2008, 14:54
http://s107.photobucket.com/albums/m310/carl00s/?action=view&current=Cipanowie.jpg

Teraz poprawnie, zle wkleilem linka w loscie powyzej, za co przepraszam:)

jchyra
30-07-2008, 19:27
Będziesz jadł tę zupę!? Bo jak nie, doleję śmietany i dam dla psa.

pawel
31-07-2008, 19:25
polecam tą piosenkę :) (http://pl.youtube.com/watch?v=WGoi1MSGu64)

Nemeth
31-07-2008, 23:16
http://paski.org/komiks-335.html

:D

http://img262.imageshack.us/img262/8521/imagephpdz9.jpg

motylanoga
01-08-2008, 10:02
Bash... (http://bash.org.pl/398933/)

piopal
01-08-2008, 10:13
Chcesz wiedzieć, co to takiego ślub i małżeństwo?
Wyobraź sobie szybki, bezpłatny, mobilny Internet - ale możesz otworzyć tylko jedną stronę.

--

- Jak smakuje ogolona wagina?
- Jak lizak.
- A jak smakuje nieogolona?
- Jak lizak spod szafy.

piwkoo
01-08-2008, 10:21
Dzięki uprzejmości kolegi ;)

(...) Siedziałem z kolegami w pubie i ktoś wyskoczył z tematem, że piwo zawiera żeńskie hormony!Niemogliśmy dojść do spójnych wniosków, więc postanowiliśmy przeprowadzićeksperyment naukowy. Każdy z nas (z pobudek czysto naukowych!) wypił 10piw. I wtedy odkryliśmy przerażającą prawdę:
1) przybraliśmy na wadze;
2) strasznie dużo mówiliśmy, ale o niczym konkretnym;
3) mieliśmy problemy z prowadzeniem samochodu;
4) nie potrafiliśmy logicznie myśleć;
5) nie udało nam się przyznać do błędu, mimo że było zupełnie jasne, żego popełniliśmy;
6) każdy z nas wierzył, że jest pępkiem wszechświata;
7) mieliśmy bóle głowy i żadnej ochoty na seks;
8) nie umieliśmy zapanować nad emocjami;
9) trzymaliśmy się nawzajem za ręce;
10) po każdych 10 minutach musieliśmy iść do WC, i to wszyscy jednocześnie!Czy konieczne są dalsze dowody? Piwo zdecydowanie zawiera żeńskie hormony! (...)

Orsacchiotto
03-08-2008, 11:15
egzamin na prawo jazdy - koperta (http://pl.youtube.com/watch?v=XcjFv3z_qo4&feature=related)

LoL :D

Megazordon
03-08-2008, 13:01
Coś dla fanów Petrucciego:
http://pl.youtube.com/watch?v=SKMYeXkYcgs

:)

Nemeth
03-08-2008, 14:55
Szatynka wyszła za mąż za blondyna. Noc poślubna, oboje w łóżku, nagle ona zachęcająco:
- Połóż rękę na mym łonie.
A blondyn na to:
- A co to jest mymłon?


Mąż zmywa naczynia i zaczął drapać patelnię. Na to żona mówi:
- Nie drap po teflonie
- Ty sama jesteś poteflon.


Mąż z żoną śpią głębokim snem. Nagle dzwonek do drzwi. Żona zrywa się i woła:
- O rany mąż wraca!
W tym momencie zbudzony mąż wskakuje pod łóżko. Po chwili otrzeźwiał i mówi do żony:
- Oj oboje mamy nadszarpnięte nerwy.

sailor
03-08-2008, 16:05
co klient chcilaby w logo
http://view.break.com/542649

i w polskim wydaniu
http://pl.youtube.com/watch?v=7Zkskqjqeds

szelas
03-08-2008, 21:59
Wyczytane na jednym z forów

Cytat:
"Moja znajoma, która uczyła się niemieckiego poprosiła na lotnisku w Berlinie o bilet na popołudniowy lot Luftwaffe do Warszawy.
Usłyszała lodowatą odpowiedź, że Luftwaffe nie lata nad Warszawą od kilkudziesięciu lat."

Macro
04-08-2008, 10:32
http://wiadomosci.onet.pl/2682,1800373,bulwersujaca_kradziez_w_64_rocznice_p owstania,wydarzenie_lokalne.html


Bulwersująca kradzież w 64. rocznicę Powstania

Mimo warty honorowej pełnionej przez żołnierzy na Kopcu Powstania Warszawskiego ktoś w nocy ukradł agregat prądotwórczy, który pozwalał oświetlać kotwicę, symbol Polski Walczącej – informuje RMF FM.
Ognia na Kopcu Powstania Warszawskiego, na zmianę, pilnują policjanci, żołnierze i strażnicy miejscy. W nocy wartę od strażników przejęli żołnierze. Rano, gdy wartę obejmowali policjanci, okazało się, że agregatu nie ma.

Wojskowi tłumaczyli, że jeden z dwóch wartowników poszedł do sklepu, a drugi poszedł go szukać. Wtedy urządzenie zginęło. Ponieważ wojskowi nie powiadomili o kradzieży swoich przełożonych, istnieje podejrzenie, że byli w zmowie ze złodziejami - informuje RMF FM.

mrozikulus
04-08-2008, 10:49
Kaszub, Warszawiak i Ślązak pojechali do Egiptu. Siedzą w łódce na środku
morza i łowią ryby. W pewnym momencie wyłowili jakąś lampę. Na niej była
pieczęć więc ją przełamali. Wtedy wyleciał z tej lampy Dżin.
- Dziękuję wam, że mnie uwolniliście. W nagrodę spełnię każdemu po jednym
życzeniu.
Pierwszy był Kaszub:
- Ja lubię Kaszuby, więc spraw żeby woda w każdym jeziorze była czysta, żeby
odwiedzało nas dużo turystów i żeby byli bogaci.
- Trochę nudne życzenie ale je spełnię.
Później był Warszawiak:
- Odgrodź Warszawę takim murem, żeby mi tam żadne wieśniaki się nie dostały.
- Dobra spełnię to życzenie.
Następny był Ślązak:
- Opowiedz mi coś jeszcze o tym murze.
Na to Dżin:
- Wysoki na trzy metry, gruby na metr, no spoko, że mysz się nie
prześliźnie.
- Dobra to teraz nalej tam wody!

wlasiukk
04-08-2008, 16:31
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://republika.pl/blog_rw_3288749/3615771/tr/kotek_mleko_prosto_od_krowy.jpg)

autograf
04-08-2008, 17:31
Z pozdrowieniami dla Krzysztofa ;)

http://img204.imageshack.us/img204/3289/41286664zh1.jpg (http://imageshack.us)
http://img204.imageshack.us/img204/1572/92308264bj2.jpg (http://imageshack.us)
http://img140.imageshack.us/img140/5075/69036311lh0.jpg (http://imageshack.us)
http://img204.imageshack.us/img204/3849/95437729ek4.jpg (http://imageshack.us)

Zuzka
04-08-2008, 17:52
w mordkę jeża - posikałam się czytając ten list :) jest "genialny" pod każdym względem ... nic dodać, nic ująć; normalnie mowę mi odebrało; nawet jakbym bardzo się starała, to czegoś takiego nie potrafiłabym stworzyć - zamiast Nobla, autor powinien dostać Bobla ;)


edit:
tak wogle to fszystkich pozdrawiam i rzycze miłego wieczoró ;)

Megazordon
04-08-2008, 22:44
Program stary, ale jary:

http://pl.youtube.com/watch?v=RqPE37xyvOo

Grzegorka
04-08-2008, 23:10
Kilka prawnych absurdów tym razem nie z naszego wspaniałego kraju:

- W Las Vegas (Nevada, USA) wykroczeniem jest zgubienie protezy zębowej

- Na Hawajach sprzeczne z prawem są praktyki wkładania monet jednocentowych do ucha

- W Kanadzie nie można publicznie zdejmować opatrunków

- W Anglii samobójstwo klasyfikowane jest jako przestępstwo skarbowe

- W Asheville (Karolina Północna, USA) nie wolno kichać na ulicy

- W Norfolk (Wirginia, USA) nie wolno pluć na mewy

- W stanie Waszyngton (USA) nie można jeść lizaków

- Na Florydzie (USA) nie można całować piersi żony

- W stanie Iowa (USA) pocałunek nie może trwać więcej niż 5 minut

- W stanie Massachusetts (USA) kobieta w czasie uprawiania seksu nie może znajdować się na górze

- Na Florydzie (USA) zabronione są stosunki seksualne z jeżozwierzem

- W Lebanon (Wirginia, USA) nie można wyrzucić żony z łóżka

- W Connorsville (Wisconsin, USA) mężczyźnie nie wolno strzelać z broni palnej w momencie, gdy jego partnerka przezywa orgazm

- W stanie Kentucky (USA) każdy, kto wypije alkohol uważany jest za trzeźwego, dopóki nie dotknie ziemi inna częścią ciała niż nogami

;)

sebah
04-08-2008, 23:20
http://pl.youtube.com/watch?v=OzOgCX7E00c - ciekawier zrobiony filmik, ciekawe czy tak wlasnie bedzie wygladal nasz koniec swiata... ;|

autograf
04-08-2008, 23:58
Chcecie czytać? Proszę bardzo!

Wczoraj wybrałam sie na imprezę z moimi koleżankami. Powiedziałam mojemu mężowi, ze wrócę o północy. 'Obiecuje ci kochanie, nie wrócę ani minuty później'- powiedziałam i wybyłam. Ale. impreza była cudowna!!! Drinki, balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinków, było tak fajnie, ze zapomniałam o godzinie!!!!.. Kiedy wróciłam do domu była 3 nad ranem. Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszę tą wściekłą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowałam, ze mój maż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyłam sama kukać jeszcze 9 razy... Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona, ze chociaż pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do głowy - po prostu uniknęłam awantury z mężem...!!!!!! Szybciutko położyłam się do łóżka, myśląc jaka to ja jestem inteligenta! Ha!!!!!!

Rano, podczas śniadania, maż zapytał o której wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, ze o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. 'Och, jak dobrze, jestem uratowana....' - pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła. Mój maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: 'Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką'. Zbladłam ze strachu, ale pytam pokornym głosem: 'Taaaak???? A dlaczego, kochanie?' A on na to: Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła 'O *****!!!' znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nastąpnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać........

autograf
05-08-2008, 00:01
No też nie miałeś gdzie tego dać tylko do działu "humor" ...
:|

To fakt. Aczkolwiek muza zacna. To z soundtracka "Requiem for a dream". Na marginesie - polecam film!

A tu trailer: http://www.youtube.com/watch?v=UKJpWfSHEs4

Narkotyki to gówno!

sebah
05-08-2008, 00:22
http://img529.imageshack.us/img529/2362/8968gc1.jpg

Seeker
05-08-2008, 11:01
Filmik o tym, jak oszczednie jezdzic samochodem
http://www.youtube.com/v/62HfFFbnGVM&hl=en&fs=1
mozna po gazete wyskoczyc, po bulki... ;)

romanescou
05-08-2008, 11:21
Blondyneczki stoją na lotnisku i jedna do drugiej z fascynacją mówi kręcąc głową:
- popatrz. Jak oni te samoloty porywają, przecież są TAKIE OGROMNE ?
Na to koleżaneczka:
- ej durna, oni je porywają jak są wysoko na niebie. Wtedy są takie malutkie.

Agraf
05-08-2008, 15:31
ot taką fotkę znalazłemhttp://fotoreporterzy.net/?p=299

Marta Baranowska
05-08-2008, 17:22
http://pl.youtube.com/watch?v=PRiYkwtBK34&feature=related

ostatnia scenka wymiata :D:D:D

szelas
05-08-2008, 18:41
mam nadzieję że nie było ;)

http://wrzutka.pl/film/486/Babcia_kontra_glupek_w_Mercedesie

sebah
06-08-2008, 23:00
http://pl.youtube.com/watch?v=rOoLmNkNw60 :lol:

gmoszkow
07-08-2008, 15:44
Witajcie - nie wiem czy było...

Z życia w korporacji....
Umieść piątkę szympansów w jednym pokoju. Zawieś banana przy suficie
i ustaw drabinę tak by umożliwiała dotarcie do banana. Zainstaluj
system, który będzie wlewał lodowatą wodę w całym pomieszczeniu, gdy
tylko któryś z szympansów zacznie wspinać się po drabinie. Szympansy
szybko nauczą się, że nie należy wdrapywać się na drabinę
Po jakimś czasie wyłącz system "zlewania lodowata wodą"
Teraz zastąp jednego z szympansów nowym. Ten ostatni wejdzie po
drabinie i nie wiedząc czemu dostanie w******* od pozostałych.
Następnie zastąp jeszcze jednego ze starych szympansów nowym. Ten
też dostanie w******* i to szympans nr. 6 (ten, który był przed nim
wprowadzony) będzie bił najmocniej.
Kontynuuj wymianę starych szympansów na nowych, aż będą sami nowi.
Zauważysz, że żaden z nich nie będzie się starał wchodzić na
drabinę, jeżeli trafi się jeden, który o tym choćby pomyśli, to na
pewno dostanie w******* od pozostałych. Najgorsze jest to, że żaden
z nich nie wie dlaczego.
Tak właśnie wykuwa się kultura korporacyjna firmy. Teraz, gdy znany
jest mechanizm procesu, zrozumiałym jest dlaczego przyśpiesza się
wymianę "dinozaurów" na młodych, dynamicznych, dlaczego nie
dostajesz bananów i dlaczego wielu twoich współpracowników chętnie
ci przy*******i.

Pozdrawiam wszystkich z koroporacji...

Grzegorz

Mateoosh
07-08-2008, 22:50
http://fishki.net/comment.php?id=39155

Orsacchiotto
09-08-2008, 18:13
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://e.autokrata.pl/a142/15d8306e00005d62477b824c)

hahahahaa

romanescou
10-08-2008, 11:01
http://wrzutka.pl/film/179/Skrzyzowanie_w_Indiach

rokus1
10-08-2008, 13:16
http://pl.youtube.com/watch?v=xOvEsHpuMVE&feature=related

ADAS
10-08-2008, 19:20
W te wakacje miałem okazje jechać do dziadka Bolka na imieniny. Jak zwykle zatrzymaliśmy się przy wiejskim sklepie by kupić superaśną wiejską kiełbasę. Sklep jak sklep, ławeczka w środku ubogi asortyment tylko dużo much (martwych) i jeden Pan, który wszedł przed chwilą ustawiając się karnie w kolejce. Ogólnie leniwa atmosfera, nic się nie dzieje, zdawkowe odpowiedzi Pani 40 lat za ladą. Stałem za owym Panem czekając na kolej mojej kiełbaski. Gdy Pan doszedł do lady wycedził: „Proszę zestaw”.
Pani bez słowa podała zapałki, mocne i bełta.

the-k
11-08-2008, 21:10
OMG, musze to wstawic.. najwyzej powiecie ze bylo..

http://www.youtube.com/watch?v=Fay9_NqBw1I

wesol
11-08-2008, 21:36
no to może cosik o podglądaniu :)
http://pl.youtube.com/watch?v=q_PrhvTNdGw&NR=1

marbed
11-08-2008, 22:08
Jak było to nie bijcie:
http://www.wrzuta.pl/film/8PXMoIP7gD

marbed
13-08-2008, 00:08
Tym razem cytaty nie linki ;)

Uroki komentarzy sportowych :-)



Adam Małysz skoczył 125 metrów. Czy Janne Ahonen go przeleci?
Jadą! Całym peletonem. Kierownica obok kierownicy, pedał obok pedała.
Trener Włoch rozkładał ręce, trzymając się za głowę.
"Nawet nie pseudokibiców a bandytów, bo tak trzeba nazwać tych dżentelmenów".
"Zawodnicy są tak zaangażowani w walkę, jak aktorki filmów porno w dialogi" - Jerzy Kulej.
Mecz zaczyna się za 15 minut, a wynik ciągle jest ten sam.
Podczas meczu piłkarskiego nad stadion opada gęsta mgła. Sprawozdawca telewizyjny komentuje:
- Jak państwo widzą, zawodników już nie widać!
"Kibiców szwedzkich nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzeszą urodą" - Andrzej Zydorowicz
"Mówię państwu, to jest naprawdę niezwykła dziewczyna. Dwie ostatnie noce spędziła poza wioską."
"Na trybunach nie ma żony Michała Bąkiewicza. Może dlatego, że nie jest żonaty."
"Zawodniczka nawiązała łączność z koniem."
"Siatkarze plażowi są często samotni, bo nie mają czasu na założenie rodziny. Ale są za to bardzo rodzinni."
"Polak walczy z Murzynem - to ten w czerwonych spodenkach."
"Nogi piłkarzy są ciężkie jak z waty."
"Można to wyczytać z wyrazu twarzy konia, gdy jest zbliżenie."
"Teraz widać, ile kręci się tu dziwnych owadów podobnych do nietoperzy."
"Jeśli Tyson podniesie się po tym ciosie, to będzie największy cud od zmartwychwstania Łazarza".


Nawet jak było to co.

ku6i
13-08-2008, 00:59
Trzej przestępcy jadą do więzienia. Każdy z nich ma przy sobie Jedną rzecz, dzięki której będzie mieć zajęcie w więzieniu. Nagle jeden więzień pyta kolegę:
- Ty, co wziąłeś ze sobą?
Ten wyciąga farbki i mówi:
- Będę malować, czas mi szybko zleci. A ty co wziąłeś?
- Karty, mogę grać dla zabicia czasu.
Trzeci przestępca siedzi cicho w kącie i uśmiecha się.. Oni do niego:
- Czemu się tak podśmiewujesz?
Trzeci wyciąga PUDEŁKO TAMPONÓW i mówi:
- Ja mam to!
- A co ty będziesz z tym robił? - pytają koledzy.
Trzeci przestępca uśmiecha się i zaczyna czytać z pudełka:
- Mogę jeździć konno, pływać i jeździć na rolkach...

<| MICHAŁ |>
13-08-2008, 11:17
Idą dwie łodzie podwodne przez park, jedna zielona a druga też czerwona, pierwsza pyta się trzeciej która godzina, druga wyjmuje termometr i mówi że jutro jest piątek
:mrgreen:

Łukasz F.
13-08-2008, 12:19
dowcip z basha:)

#402239 + (2787) -
<Pastetto> Pracuje na stacji benzynowej na noce. Zaczalem zmiane,nuda jak (...). Nagle wchodzi koles w czarnym garniturze,czarna koszula, laczki, z neseserem w rece. Bierze jakies wino i zastanawia sie nad wyborem prezerwatyw.Bierze Durexy Extra Safe,podchodzi do kasy w milczeniu, wyciaga stowke, kładzie na ladzie. Daje mu reszte, a tu nagle wpada taka siedemnastka i wola:
"Prosze ksiedza jeszcze chipsy"
<Pastetto> 3 godziny z szoku wychodzilem...

Nemeth
13-08-2008, 19:52
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img58.imageshack.us/img58/3028/cupld7.jpg)

ZaaaaK
13-08-2008, 20:13
polityczny...

- z kim graniczy Rosja?
- Rosja graniczy z kim chce,
- a z kim chce?
- z nikim...

Macro
14-08-2008, 18:08
Wiem, że wojna to nie temat do śmiechu, ale głupota ludzka już bardziej:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/08/Georgia-1.jpg
źródło (http://users.skynet.be/fa018426/Georgia.jpg)

najt
14-08-2008, 21:05
jak w jednym z komentarzy na onecie

wiadomość - Tomasz Adamiec, polski judoka przegrał przez koke
komentarz - wszyscy sportowcy tak właśnie kończą, pierw przez koke, potem heroina ....


myslalem ze sie załamie :)

sailor
15-08-2008, 11:49
http://i33.tinypic.com/t5g17r.png

boserwolf
15-08-2008, 12:55
http://www.japanfoto.pl/product_info.php?cPath=36_118&products_id=1349 :)

Seeker
15-08-2008, 15:54
" http://www.japanfoto.pl/product_info.php?cPath=36_118&products_id=1349 "

Nie bierz do bani, to po japonsku ;)


Przy okazji wazna informacja przy kopiowaniu linkow.
Wygladaja identycznie, a dzialaja... (mozna sobie porownac).
" http://www.japanfoto.pl/product_info...oducts_id=1349 "
" http://www.japanfoto.pl/product_info.php?cPath=36_118&products_id=1349 "

carl00s
15-08-2008, 16:00
http://www.explosm.net/comics/1371/

polecam cala serie tych komiksow, szczegolnie "tydzien eksperymentow z narkotykami". ;).

mrozikulus
16-08-2008, 21:09
Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża zeby kupić abażur z kryształów (to co
wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół
roku zbieraliśmy).

Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia
popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku
(trzeba nowy zakup ..tego tamtego, no obmyć). Siedliśmy przy stole, najpierw
strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża:

-A może powiesimy od razu ten abażur?

No i mąż, lub z powodu koniaku, lub widząc moje szczęście zgodził się.
Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret mały, mój mąż
wspiął się na tą piramidę, a mi kazał go zabezpieczać.

Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a on
był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany),
przenoszę wzrok niżej, i co ja widzę z tych sympatycznych bokserek wypadło mu
jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym
widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku.

Mój tygrys w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem,
który rozbił się całkowicie na małe kawałki,
wstaje szybko i z ostatkami abażuru w rękach podskakuje do mnie...myślałam, że
zabije mnie, a on mówi :

- Kurde, ale mnie prądem *******nęło, aż do jąder doszło, dobrze, że nie na
śmierć !

Orsacchiotto
17-08-2008, 22:00
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img354.imageshack.us/img354/5375/nosidelkooz6.jpg)


ROTFL

najt
17-08-2008, 23:13
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/08/2ezl4l51-1.jpg
źródło (http://i194.photobucket.com/albums/z184/kalisiak/2ezl4l5-1.jpg)

diZaster
17-08-2008, 23:20
najt: :mrgreen:

polecam rubryczke wizjer http://foto.recenzja.pl/books-specyfikacje-req-view_book_comments-bkid-1480.html ;)

diZaster
19-08-2008, 00:12
a to jeszcze jedno i obiecuje nie wrzucac juz narazie ;)
http://meskiespytki.blogspot.com/

stempien
19-08-2008, 12:46
Dzisiaj na spacerze wpadł mi taki dziwny pomysł i postanowiłem go przerobić w powiedzonko z chuck'iem w roli głównej:

Chuck Norris spolaryzował lustro.

andrzej_laskowski
19-08-2008, 19:29
TIRowcy :) Koniecznie audio ON.

http://www.dailymotion.com/alans/video/x5s4y8_pub-vienna-insurance-group_travel

Seeker
19-08-2008, 22:11
"Chuck Norris spolaryzował lustro."

Opcjonalnie: "spopularyzowal" (przez rozmnozenie).
Mysle, ze Chuck, przy swoich ambicjach, moglby je nawet przeswietlic...

Seeker
20-08-2008, 00:13
"To może Chuck Norris prześwietlił też darka...? "

Taa, dorabiajac sie przy tym kolejnej klamki i kosy ;)

mrozikulus
20-08-2008, 11:48
Wczoraj wybrałam sie na imprezę z moimi kolezankami. Powiedziałam mojemu
męzowi, ze wroce o połnocy. 'Obiecuje ci kochanie, nie wroce ani minuty
pozniej'- powiedziałam i wybyłam. Ale. impreza byla cudowna!!! Drinki,
balety, znow drinki, znow balety, i jeszcze więcej drinkow, było tak
fajnie, ze zapomniałam o godzinie!!!!.. Kiedy wrociłam do domu była 3
nad ranem. Wchodze do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słysze tą
wscieklą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowalam,
ze moj maz się obudzi przy tym kukaniu, dokonczyłam sama kukac jeszcze 9
razy... Bylam z siebie bardzo dumna i zadowolona, ze chociaz pijana w
cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do glowy - po prostu
uniknęłam awantury z męzem...!!!!!! Szybciutko połozyłam się do łozka,
mysląc jaka to ja jestem inteligenta! Ha!!!!!!
Rano, podczas śniadania, mąz zapytał o której wróciłam z imprezy, więc
mu powiedziałam, ze o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. On od
razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. 'Oh, jak
dobrze, jestem uratowana....' - pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła.
Moj maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: 'Wiesz, musimy
zmienić ten nasz zegar z kukułką'. Zbladłam ze strachu, ale pytam
pokornym głosem: 'Taaaak???? A dlaczego, kochanie?' A on na to:
Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła -
krzyknęła 'O *****!!!' znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu,
zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze
raz, nastąpnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem,
powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego bąka i szybko
zaczęła chrapać........

mrozikulus
20-08-2008, 11:49
Międzynarodowe zawody w przeklinaniu. Trzech finalistów: Amerykanin,
Rosjanin, Polak. Finalistów usadzono w szczelnie zamkniętych kabinach,
żeby nie mogli się podsłuchiwać i podpatrywać. Komisja dała znak.
Pierwszy wystartował Amerykanin:
- Fak, mada faka, fak jo self ... itp., itd... I tak przez około 5 minut.
Drugi Rosjanin:
- Job twoju mać, ch.j wam w żopu... itp. itd..
Po 15 minutach ostrych słów przyszła kolej na Polaka.
Lekki rumor w kabince i leci wiązanka:
- O żesz ty w mordę pier...na mać, w d..e ru...na kozia d..o, pier..le
cię i twoja matkę też... itp. itd. Polak nadaje tak przez pół godziny.
Nagle wystawia głowę z kabinki i mówi: - Dobra, mogę zaczynać.
Komisja na to:
- Zaczynać!? A co to było przez ostatnie pół godziny?!
- To? Nic. Sznurówka mi się rozwiązała, ciasno w tej kabinie jak ch.j
i nie mogłem ku..y zawiązać...

tewu
20-08-2008, 12:14
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/08/8970_bb87-1.gif
źródło (http://asset.soup.io/asset/0109/8970_bb87.gif)

szelas
20-08-2008, 19:36
Ostatnio usłyszałem fajny tekst:

"Dlaczego zawsze na koniec pieniędzy zostaje jeszcze tyyyyyyle miesiąca ?"

mrozikulus
21-08-2008, 10:20
... no wiec do rzeczy ;)


Wraca Krystyna z zebrania feministek w bojowym nastroju. Mąż otwiera drzwi.
- Koniec z męskimi rządami, chamie pier.....y! - krzyczy od progu.

- To ja jestem głową tego domu. Od tej pory będzie, jak ja...
Nie skończyła Krystyna zdania, bo mąż wyprowadził celny cios pięścią.
Niedoszła feministka padła i leży. Nagle rozlega się dzwonek u drzwi. W
drzwiach staje sąsiad.
- Roman, co się stało? Słyszałem jakiś łomot.
- Nic takiego.
- Więc czemu Krystyna leży na podłodze jak nieżywa?
- To głowa tego domu. Leży, gdzie chce.





Do sypialni wchodzi mąż i znajduje tam żonę z jakimś facetem. Jest tak
zaskoczony, że nie może powiedzieć słowa. Stoi jak wryty patrząc na łóżko, a
następnie wzrok jego zatrzymuje się na ścianie, gdzie wisi pokaźnych
rozmiarów obraz z "jeleniem na rykowisku".
Tak! ...przebiega mu przez myśl ...teraz widzę, że to k*rwa portret przodka.



Państwo Malinowscy byli ze sobą już szesnaście lat i jako małżeństwo zaczęli
się już mocno nudzić. Po przeczytaniu kilku pozycji Wisłockiej i Lwa
Starowicza postanowili przeciwstawić się monotonii współżycia i zaprosili do
siebie na noc inna parę małżeńską. Najpierw puścili sobie film porno,
potem... no i tak dalej! Na drugi dzień panowie spotykają się w kuchni przy
robieniu jajecznicy na szynce. Malinowski zwierza się przyjacielowi:
- Och stary! Jestem zachwycony jak króliczek w sałacie. Cieszę się, że
wpadliśmy na ten pomysł! Już od lat nie było mi tak dobrze!!!
- Ja też jestem zachwycony! Ciekawe czy nasze panie też przypadły sobie do
gustu?!

carl00s
21-08-2008, 11:17
... no wiec do rzeczy ;)

Państwo Malinowscy byli ze sobą już szesnaście lat i jako małżeństwo zaczęli
się już mocno nudzić. Po przeczytaniu kilku pozycji Wisłockiej i Lwa
Starowicza postanowili przeciwstawić się monotonii współżycia i zaprosili do
siebie na noc inna parę małżeńską. Najpierw puścili sobie film porno,
potem... no i tak dalej! Na drugi dzień panowie spotykają się w kuchni przy
robieniu jajecznicy na szynce. Malinowski zwierza się przyjacielowi:
- Och stary! Jestem zachwycony jak króliczek w sałacie. Cieszę się, że
wpadliśmy na ten pomysł! Już od lat nie było mi tak dobrze!!!
- Ja też jestem zachwycony! Ciekawe czy nasze panie też przypadły sobie do
gustu?!

Kontynuujac serie:

Trzy pary dobrych przyjaciol wpadlo na pomysl urozmaicenia sobie zycia seksualnego. Umowili sie na mala orgie u jednego z nich. Powoli sie zaczyna, gdzies w tle leci pornol i w pewnym momencie ktos rzuca haslo "zgasmy swiatlo, bedzie bardziej podniecajaco". Oczywiscie pomysl znalazl poparcie, zaczynaja sie jeki, steki i nagle jeden z kolegow wola:
"dosc tego" po czym zapala swiatlo.
"Panowie - do kuchni" pada komenda, wiec trojka przyjaciol leci do kuchni, gdzie jegomosc od swiatla mowi:
"koledzy, musimy ustalic jakies reguly. Nie to, ze pomysl mi sie nie podoba, ale ku*** - trzeciego loda wlasnie zrobilem!"

fast_fashion
21-08-2008, 11:31
lol dla powyżej

-----------------------------


o. Rydzyk: – Ostatecznym celem homoseksualizmu jest walka z Kościołem i zniszczenie Kościoła.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: – A ta prostytucja na drogach? Jakież to wstrętne.I popatrzcie, kto się koło tych narzędzi diabła zatrzymuje. Popatrzcie... góry mięsa z hormonami – bo przecież nie ludzie. Trzeba siać, siać... tak, tak... zwierzęta z hormonami. A potem przychodzą z płaczem do księży.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: – Wykosztowaliście się na te kiełbasy, na te szynki na święta, a teraz co? Nawet na bilet nie macie, by pojechać do Częstochowy.

¤ ¤ ¤

telefon do RM: – Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły, bo piętnaście lat żyję pod jednym dachem z pijakiem, a ksiądz westchnął i powiedział: „Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię”.

¤ ¤ ¤

rozmowa na antenie RM: – Ojcze Dyrektorze... mam nowotwora i to złośliwego.
– To wszystko dla Boga, córko.

¤ ¤ ¤

ekspert RM: – Czasem w towarzystwie słychać koncert „bąków”. Wszystko spowijają trujące wyziewy tych gazów. Z punktu widzenia ekologii jest to barbarzyństwo.

¤ ¤ ¤

telefon do RM: – Miałam do usunięcia ząb... i to mądrości. Bardzo się bałam i poszłam do kościoła, i modliłam się: „Panie Jezu, co to będzie, co to będzie...”. I taka myśl mi wtedy przyszła do głowy: to ja się boję o ból zęba, a przecież Jego na tym krzyżu bardziej bolało. No to zaczęłam się modlić i ofiarowałam Jezusowi ten ząb. Poszłam do dentystki, a Jezus mi to wynagrodził i wcale mnie nie bolało.

¤ ¤ ¤

ekspert RM: – Masoni są narzędziem szatana, a ich znakiem jest słońce. Zwróćcie uwagę, że ten znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład w Polsacie się ono pojawia i na butelkach wody „Bonaqua”, i jako logo partii Unia Wolności. Żebyśmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie musielibyśmy się bać masonerii.

¤ ¤ ¤

telefon do RM: – Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć?
– Prosimy...
– Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama urodziła, niepokalana...

¤ ¤ ¤

ekspert RM: – To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie jest spisek, węszą, że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy, wiemy, że to nieprawda. Wiemy, że jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi szatan. I on upodobał sobie atak na Polskę, bo Polska jest monarchią, bo mamy swoją królową, bo oddaliśmy się w niewolę Matce Bożej.

¤ ¤ ¤

ekspert RM: – Jest taka książka dla dzieci pod tytułem „Doktor Dolitle”. To jest straszna książkai jeszcze na dodatek lektura. Ona równa zwierzęta z człowiekiem, czyli równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna masońska: świnia jest taka sama jak i ja.

¤ ¤ ¤

Kącik dowcipów w Radiu Maryja:
– Wie pan, zaczęły wypadać mi włosy.
– Był pan u lekarza?
– Nie. Same zaczęły.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: – Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na przykład o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna się okultyzm i diabeł.

¤ ¤ ¤

rozmowa na antenie RM: – Niech będzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy będę na antenie?
– Już pan jest na antenie.
– A co mi ksiądz za pierdoły opowiada, kiedy mam włączone Radio Maryja i tam teraz słyszę ojca dyrektora!
– Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zdążyły dolecieć. I proszę się kulturalnie wysławiać.
– Aha...

¤ ¤ ¤

słuchaczka RM: – Jak byłam mała, to przychodził do nas taki wysoki ksiądz. Brał mnie na ręce i tak gładził po pupce. Teraz jestem duża, ale czasem tak bardzo chcę, aby tamten ksiądz znów mnie przytulał i głaskał po pupie.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: – Przyjeżdżają tu do Torunia ludzie i mówią: „Jakie to sobie pałace budują księża.” A to jest ich dziadostwo – tych ludzi dziadostwo i mały mózg. Zacofanie!

¤ ¤ ¤

słuchacz RM: – Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: – Mówią niektórzy, że Ojciec Święty jest konserwatystą. Pewno, że jest, bo na tych biwakach rozmaitych jadał konserwy, bo je lubi...

¤ ¤ ¤

telefon do RM: – Ja jestem już babką, mam 75 lat. Tyle lat żyłam z alkoholikiem – już zaczynam płakać – i urodziłam z tym alkoholikiem córkę, która wyszła za mąż też za alkoholika. Urodzili dziecko, też alkoholika...

¤ ¤ ¤

telefon do RM: – Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót od anteny, zobaczymy całą prawdę Sat-an!

¤ ¤ ¤

ekspertka RM: – Telewizja i gry komputerowe mogą być przyczyną masturbacji, która będzie później przeszkadzała w tworzeniu więzi rodzinnych. Badania na całym świecie wskazują, że masturbacja jest główną przyczyną rozwodów na całym świecie.

¤ ¤ ¤

przypadkowe wejście na antenę dźwiękowca RM zdenerwowanego odgłosami remontów rozgłośni: – Ku...a, ch...u, przestań wiercić. Jak ja, ku...a, mogę miksy robić w takich, ku...a, pie...ch warunkach, do ch...a!

¤ ¤ ¤

rozmowa na antenie RM: – Jak to jest, ojcze? Znajoma chodziła po domach i zbierała pieniądze na Radio Maryja i wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma wstrząs mózgu i cała poraniona jest...
– Może źle zbierała...

¤ ¤ ¤

rozmowa na antenie RM: – Tu Radio Maryja, katolicki głos w twoim domu. Słuchamy, kto się do nas dodzwonił?
– Tu... tu... Włodź...dź... dzi... mieeerz z No... oooo... weg...g...g... Sącz...cz...cza...
– O widzę, że z Panem sobie nie porozmawiamy...

¤ ¤ ¤

rozmowa na antenie RM: – Jestem ogromnie zbulserwowany tym, co się dzieje...
– My też, panie Janie, ale mówi się zbulwersowany...
– No właśnie... jestem zbulserwowany...

¤ ¤ ¤

modlitwy na antenie RM: – Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa?
– Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i złodziei... no i za ojca dyrektora oczywiście.

¤ ¤ ¤

słuchaczka: – Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że księża, co byli z nami, kupowali w dużych ilościach winiaki...
o. Jacek: – Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: – Rozmawiam kiedyś z taką dziewczyną. Niby sukienka do ziemi... dobrze, ale patrzę, a tu taki dekolt... rozpruty niemal do pępka. Biedne dziecko... myślę sobie... potem dziwisz się, że mężczyźni patrzą na ciebie jak na zwierzę. Kochani, trzeba siać, siać i zbierać ziarno. Jakoś dzisiaj nie kontaktuję tak... dobrze.

¤ ¤ ¤

ekspert na antenie RM: – Weźmy słowo „komputer”. Wszystkie litery w tym słowie przyporządkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A więc i komputer i Internet to narzędzia diabła.

Jakubas
21-08-2008, 12:43
Czesiek wyszedl z wojska. Spotyka sie z najlepszym kumplem i ida na piwo...
- Czesiek, sluchaj - odzywa sie kumpel - mam dla ciebie dwie wiadomosci, dobra i zla, ktora pierwsza?
- E, no niech bedzie zla...
- Widzisz Czesiu, jak byles w woju, to sie troche wydarzylo... Nasze zony jakos sie tak bardziej zakumplowaly, caly czas razem... i w koncu moja ode mnie odeszla i zostaly lesbijkami!
- O w morde... A ta dobra?
- Wiesz Czesiu.... zaczynasz mi sie co raz bardziej podobac...

ropusz
21-08-2008, 14:26
Jeśli już jesteśmy w tym temacie:

Przychodzi pedał do sklepu spożywczego:
- Krakowską suchą poproszę.
- W plasterkach?
- A co ja skarbonka jestem?

Gemini
21-08-2008, 15:01
Szkoda tylko, że co druga osoba na ulicy, w tramwaju, pociągu, itd (obojętnie chłopak czy dziewczyna) kwalifikuje się do reprezentacji. :(


Akcja z życia... szedł chodnikiem patrol Policji, obok 15 -17 latki na ławce przystanku przeklinały "szewsko", na co jeden z Panów Policjantów wyjechał najbliższemu "blachę" w czoło...
Gość lekko zamroczony, z pretensjami... : - no ... k***a za co!
Na co drugi patrolowiec: - to, od Miodka szczeniaku!
Szczawik powiedział ... przepraszam!
Wokół rozległy się gromkie kilku brawa starszych ludzi oczekujących na autobus...

Piękne to było, aczkolwiek unikalne :(

Macro
21-08-2008, 15:33
Zauważone na forum:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img299.imageshack.us/img299/2023/65825131gm4.jpg)

Z samym zrobieniem dziecka nie powinno być specjalnie większego problemu. A żeby nadawało się do zdjęć reklamowych? No cóż - proponuję użyć do tego celu ładnej kobiety i przystojnego mężczyzny.



Kolesiowi mógłbyś podejść i wypłacić blachę, ale dziewczynie co zrobisz?
Jeszcze trochę i kto wie - może równouprawnienie i do tego etapu dojdzie.

ekonet
21-08-2008, 19:19
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

(a tu link do artykułu, ciekawe, czy się zorientują? - http://www.sport.pl/sport/1,65025,5611518,Horbacz_13__w_pieciobuju__wygral_M ojsiejew.html)

DonMaliniacco
22-08-2008, 02:04
Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek...
Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał,że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!".
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy,
najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka gladiatora.
Facet w szafie myśli: "ten Rysiek, to ekstra gość!".
Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa.
Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy...
Facet w szafie myśli: "Ja *******ę! Ale wstyd przed Ryśkiem".

***************

Idzie narkoman po pustyni. Nagle zauważa zakopaną w piachu amforę. A że spragniony był to z nadzieją wyciaga zatyczkę. Ale zamiast kropli wody z butli wyłazi Dżin i zagaduje do narkomana:
- Masz trzy życzenia!
Narkoman bez zastanowienia:
- Daj mi i sobie po działce! Zapalimy!
- Dobra, proszsz...
Zapalili.
Dżin nieprzyzwyczajony, schował się z powrotem do amfory, ale po chwili wychyla się niezdarnie i mówi:
- Dawaj drugie życzenie...
- Daj jeszcze raz to samo - odpowiada narkoman. - Dla mnie i dla Ciebie!
- Dobra. Proszsz... Chociaż mógłbyś wymyśleć coś mądrzejszego.
Zapalili. Dżin znowu schował się w butli. Trochę trwało zanim znowu z niej wylazł:
- Dawaj trzecie życzenie... Tylko pomyśl najpierw, bo to ostatnie...
- Trzeci raz to samo! - ordynuje narkoman. - Dla Ciebie i dla mnie, a co... raz się zyje...
- No mądry to Ty nie jesteś - mruknął Dżin, ale spełnił i to życzenie.
Zapalili, podumali, Dżin z powrotem wlazł do amfory. Mija godzina, dwie. Dżin wyłazi z butli:
- No dobra.... Dawaj czwarte życzenie....

******************

- Halo? Ogród Zoologiczny? Dostałam państwa telefon z policji. Do mojego mieszkania dostała się żmija...
- Gdzie? Do mieszkania? Przez wentylację? A gdzie pani mieszka? A jak wygląda ta żmija? Nie dotykała pani? A gdzie jeszcze pani dzwoniła? (i jeszcze 100 pytań)
- Mieszkanie w wieżowcu, 15 piętro, nie przez wentylację, ale nie wiem którędy. Wygląda jak wąż po prostu, nie znam się dokladnie. Kazano mi do was dzwonić.
- Proszę ją opisać.
- Czarna, średnich rozmiarów. Taka zwyczajna...
- To niejadowity wąż. Proszę spróbować go złapać.
- Czym? Tak po prostu rękami?
- Rękami... Albo...
- Co albo!?
- Należy pani do Towarzystwa Ochrony Zwierząt?
- Nie.
- To pi*rdolnie go pani łopatą...

****************

DonMaliniacco
22-08-2008, 02:08
Jakże prawdziwe:

Test na to kto jest lepszym przyjacielem: żona czy pies.

Zamknij oboje w bagażniku, po godzinie otwórz i zobacz kto się
będzie cieszył ,że Cię znowu widzi... ?

:D

*****************

Pewnikiem juz było, ale warto zaryzykować :)

Siedzi facet w fotelu i ogląda na Euro 2008 mecz Polska - Austria.
5. minuta meczu - Smolarek strzałem w długi róg pokonuje austriackiego bramkarza. 12 minut później Murawski główką na 2:0. W 28. minucie po golu Krzynówka z rzutu wolnego jest już 3:0!
Nagle ktoś go szarpie za koszulkę i słyszy głos:
- Kupiłeś marchewkę? Marchewkę się pytam czy kupiłeś?!

ropusz
22-08-2008, 13:58
Jest taka sieć sklepów sportowych (na pewno w Warszawie) o nazwie Athlete's foot.
A pod tym linkiem możecie poczytać, co oznacza ich nazwa http://en.wikipedia.org/wiki/Athlete's_foot.

carl00s
22-08-2008, 14:09
http://www.youtube.com/watch?v=K1_07-OWeow

fast_fashion
22-08-2008, 22:58
trochę wulgaryzmów jeszcze nikomu nie zaszkodziło...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img164.imageshack.us/img164/1760/bko8vw7kd7.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.paski.org/paski/dla-dzieci.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img168.imageshack.us/img168/5329/zabawkabn7sg1.jpg)

fast_fashion
22-08-2008, 22:59
i coś na osłodę...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yuppi.pl/garfield/garfield8.gif)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bach01.enter.net.pl/komiks13.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yuppi.pl/garfield/garfield5.gif)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yuppi.pl/garfield/garfield9.gif)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yuppi.pl/garfield/garfield18.gif)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yuppi.pl/garfield/garfield28.gif)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yuppi.pl/garfield/garfield143.gif)

fast_fashion
22-08-2008, 23:15
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yuppi.pl/garfield/garfield244.gif)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yuppi.pl/garfield/garfield291.gif)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yuppi.pl/garfield/garfield326.gif)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yuppi.pl/garfield/garfield340.gif)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yuppi.pl/garfield/garfield341.gif)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yuppi.pl/garfield/garfield343.gif)


...i można tak mnożyć

Macro
22-08-2008, 23:21
A i owszem - można:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://grono.net.s3.amazonaws.com/gallery-35163964.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://grono.net.s3.amazonaws.com/gallery-37363019.jpg)

darsedz
24-08-2008, 00:37
W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoś jednak dnia księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał:
- Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
(W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale możeteż oznaczać męskiego członka).

- Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta
Wszyscy mężczyźni wstali.

- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta
Wszystkie kobiety wstały.

- Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy
Połowa kobiet wstała.

- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio mojego koguta
Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista...

ropusz
25-08-2008, 15:51
Ciekawe co by było, jakby u nas takie rondo zrobić :)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Magiczne_rondo

rokus1
25-08-2008, 21:18
http://pl.youtube.com/watch?v=vsUSaIGnFXk

wlasiukk
26-08-2008, 09:14
bash rządzi ;)

<tomek> Ojciec mojego kumpla jest fotografem- no i pewnego dnia robił fotki u jakiś nowobogackich na jakiejś imprezie, czy co...
<hary>No i?
<tomek> No i mówi, ze tam na ścianach pełno malowideł, ale, wiadomo jak to nowobogaccy- pełno kiczu, bez ładu i składu...
<hary>do rzeczy :P
<tomek> A że on sam maluje, to patrzy taki zdegustowany- chyba zauważyła to gospodyni, bo podchodzi, a on chciał chyba być miły- teraz uważaj
<hary> dawaj dawaj
<tomek> on do niej- no, bardzo ładny pastel...
<tomek> a ona tonem zarezerwowanym dla debili i ignorantów- wie pan, to chyba nie Pastel malował
<hary> o lol!
<tomek> ja go podziwiam, że nie zaśmiał jej sie w twarz

rokus1
26-08-2008, 12:02
http://pl.youtube.com/watch?v=KA4bEzuRigI&feature=related

KozaK
26-08-2008, 13:17
Profesor mówi do studenta:
- Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.
- Niech da mi pan szansę!
- Przykro mi.
- A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł spowrotem na ziemię, da mi pan 3?
- Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!!!
Jednak po dłgich namowach profesor zgadza się. Student, ku ździwieniu profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, jednak obietnicy zamierza dotrzymać i bierze do ręki indeks. Uczeń jednak mówi:
- A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając" spowrotem na sufit, dostanę 4?
Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno ździwiony bierze się za wpisywanie oceny.
- A jeśli wejdę teraz na stół i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo wszystko suchy, postawi mi pan piątkę?
Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza. Student wchodzi na stół, wyjmuje małego, po czym sika na profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry. Uczeń na to:
- Nooooo, niech zostanie czwórka.

pawel
26-08-2008, 17:04
To nie on:) Poza tym autko sprzedane:)

OT: Pozatym nawet gdyby to był on, to nadal nie śmieszne, ponieważ nikt nigdy nie twierdził że on nie ma pieniędzy - przeciwnie, wszyscy wiedzą że jest wyjątkowo bogaty.

A żeby nie było OT:
http://www.youtube.com/watch?v=7cHFX1uJTVI (http://www.youtube.com/watch?v=7cHFX1uJTVI)

fast_fashion
27-08-2008, 09:39
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/08/noweznakidrogowe-1.jpg
źródło (http://haneczka1950.blox.pl/resource/noweznakidrogowe.jpg)

najt
27-08-2008, 10:59
Żona do męża:
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek...
Przerywa spoglądając zdziwiona na małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia:
- ... a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam!
- Idę do apteki.
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posrało.

carl00s
27-08-2008, 14:06
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/08/thatsmoreorlesshowitworks-1.png
źródło (http://www.flashasylum.com/db/files/Comics/Matt/thats-more-or-less-how-it-works.png)

sebah
27-08-2008, 21:50
http://pl.youtube.com/watch?v=zGYs7R5yw4E&feature=related

autograf
27-08-2008, 23:45
W pubie o bardzo ciemnym wnętrzu siedzi przy barze znudzony facet i
popija drinka.. Czuje, ze obok też ktoś siedzi, więc zagaduje:
- Eee, opowiedzieć Ci dowcip o blondynce?
Na to głos (kobiecy):
- No możesz. Ale musisz wiedzieć, ze jestem blondynka 1,80 wzrostu i 70
kg wagi i jestem naprawdę silna. A obok mnie siedzi tez blondynka, 1,90
wzrostu, 80 kg wagi i podnosi na co dzień ciężary. A jeszcze dalej przy
barze siedzi też blondynka, 2 metry wzrostu. To mistrzyni w kick-boxingu.
Dalej chcesz opowiedzieć ten dowcip?
- Facet pociąga powoli ze szklanki, myśli i mówi:
- Nie, już nie... *******e, nie będę go trzy razy tłumaczyć.

akustyk
27-08-2008, 23:55
Krzyzacy:

http://www.youtube.com/watch?v=H5kV-lTVGC0

Sl@wcio
28-08-2008, 21:58
Pierwszy Pożyteczny "Łańcuszek Szczęścia"

Upij swoją żonę (możesz użyć klasycznych środków anestezjologicznych),
włóż ją do dużego kartonu, (nie zapomnij o wykonaniu otworów
wentylacyjnych)i prześlij ją pocztą do osoby znajdującej się na
pierwszym miejscu listy.

Wkrótce, twoje nazwisko znajdzie się na pierwszym miejscu listy i
otrzymasz pocztą 823542 kobiet.
Statystycznie, wśród tych kobiet znajdziesz przynajmniej:

- 0.5 Miss Świata
- 2.5 Modelki
- 463 Dzikie nimfomanki
- 3 234 Ładne nimfomanki
- 20 198 Kobiet mających wielokrotny orgazm
- 40 198 Kobiet biseksualnych.

To daje w sumie 64 294 kobiet bardziej napalonych, mających mniej
zahamowań, i atrakcyjniejszych od tej zrzędliwej zołzy, która wysłałeś.

A co najważniejsze, masz gwarancję, że paczka którą wysłałeś nie wróci
Do Ciebie!

NIE PRZERYWAJ TEGO ŁAŃCUSZKA!

Jeden gość, który wysłał tę wiadomość tylko do 5 zamiast do 9 osób
otrzymał z powrotem swoją własną paczkę, ciągle w tej samej niemodnej
sukni, rozczłapanych bamboszach i w lokówkach, ciągle miała ten sam atak
migreny i oskarżycielski wyraz twarzy. Tego samego dnia, międzynarodowa
super modelka , z którą mieszkał od czasu wysłania swojej starej,
przeprowadziła się do jego najlepszego przyjaciela (akurat tego, do
którego nie wysłał on łańcuszka.

W czasie gdy piszę ten list, gość, który jest o sześć pozycji przede mną
otrzymał już 837 kobiet i znalazł się w szpitalu z powodu wyczerpania.

Przy drzwiach sali w której leży czekają na niego jeszcze 452 nie
rozpakowane paczki.

UWIERZ W TEN LIST!
To jest unikalna okazja, by uzyskać całkowicie satysfakcjonujące życie
erotyczne. Żadnych drogich kolacji, żadnych długich rozmów o pierdołach
którymi zainteresowane są tylko kobiety). Żadnych zobowiązań,
zrzędliwych teściowych i niemiłych niespodzianek w stylu małżeństwa. Nie
zwlekaj...

Prześlij ten list do 9 najlepszych przyjaciół!

P.S. - Jeśli nie masz żony, możesz wysłać odkurzacz; jedna z kobiet,
którą ktoś inny wyśle będzie wiedziała jak go użyć.

P.P.S. - Ten list możesz wysłać również do znajomych kobiet, żeby mogły
się przygotować na tą wielką przygodę, jaką wkrótce mogą przeżyć.

Gemini
29-08-2008, 22:46
... no to z innej beczki ... gdzie są granice głupoty ?

http://fakty.interia.pl/galerie/ciekawostki/polacy-oszaleli/zdjecie/duze,846016,1,271

Seeker
30-08-2008, 17:21
Utrafione przypadkiem w necie:

"Autor: fromthecradletoenslaved, data postu: wtorek, czerwiec 17, 2008 14:14

Cytat lastsecond:

Weź sobie w ręce 400d i d40 a d40 już z ręki nie wypuścisz ;)

1. O wiele lepsze wykonanie (400d to taki badziew z plastiku)
2. O wiele szybszy AF i dokładniejszy w nikonie
3. Lepiej leży w dłoni (choć to każdy może inaczej powiedzieć)
4. c 400d ma lepszą matrycę, jednak różnicy pewnie nie zauważysz gdyż jest ona widoczna głównie przy szkłach z wyższej półki
5. d40 nie ma silnika AF co daje droższe szkła


śmiać mi sie chcę, jak to czytam. Znakomita większość z Was pisze byle co, starając się pomóc ( ; p ) a tak naprawdę wprowadzając w błąd. Porady 'wyssane z palca' i własne upodobania należy oddalic na dalszy plan, a na pierwszym zaś umiejscowic walory technicze. Najlepiej porównując.

Zacznę od tego, ze nikon d40 i canon 400 D to żadne porównanie. Różnica cenowa mówi swoje, ale nie nią będziemy się sugerować.
Nikon d40 ma matrycę 6 mpx a canon 10, bo tak naprawdę efektowne piksele w nikonie to ok 5 mpx, co robi olbrzymią różnicę, tym bardziej przy zmianie obiektów, podczas której do matrycy dostają się pyłki/kurz/brud. Nikon nie posiada systemu jej czyszczenia , co natomiast canon już ma (system czyszczenia matrycy wprowadzania ją w wibracje przy włączeniu i wyłączeniu aparatu).
Koń by się uśmiał przy stwierdzeniu że w nikonie 40stce jest dokladniejszy AF.
3-punktowy AF ma być dokładniejszy i szybszy od 9-cio w canonie?
AF w 400D jest wyposażony w funkcję wyboru aktywnych pól ostrzenia, pomijając że automatyczna funkcja, czy ostrzenie ręką w obiektywie także jest możliwe. Canon posiada trzy tryby AF.
Nikon ma 2,5 klatki na sekundę, Canon 3. Procesor Canona opróżnia bufor pamięci zaraz po zrobieniu zdjecia, dlatego możliwe jest robienie ich jedno po drugim znacznie szybciej. W nikonie wygląda to znacznie toporniej. Tak nawiasem szybkość autofokusa nie zależy od niego samego tylko do procesora aparatu i wielkości matrycy : P. Swiatła, pomiaru, ilości zastanego, czystości szkła obiektywu etc.
ISO? Z ISO akurat jest porównywalnie. Choć wielu użytkowników obu aparatów wie, że nikony d 40 mocno śnieżą, a szumy w canonie są bardziej wyważone, mniej widoczne i kolorowe (w nikonie zaś szare, białe).

Największym kwiatkiem wypowiedzi jest sformułowanie, jako by d40 miało nie mieć silnika AF (cokolwiek to znaczy..). Najpierw uzytkownik podaje ze ma szybszy AF i dokladniejszy a pozniej, że nie. (; p ) pomijąc fakt, że 'brak silnika af (sic!) wpływa na cenę obiektywów' to już totalna bujda na resorach, gdyż oba te aparaty posiadają autofokus, a ceny szkieł podyktowane są czym innym. : P

Ergonomię modeli i wykonanie pozostawmy do własnej oceny, gdyż to bardziej osobista sprawa.

Polecam Canona 400D. "


Komentarz wydaje sie zbedny...

Gdyby ktos chcial sprawdzic autentycznosc:
http://forum.photoblog.pl/index/topic/tid/2751/page/2
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img166.imageshack.us/img166/9674/bananrf5.gif)

pawel
30-08-2008, 17:38
Największym kwiatkiem wypowiedzi jest sformułowanie, jako by d40 miało nie mieć silnika AF (cokolwiek to znaczy..). Najpierw uzytkownik podaje ze ma szybszy AF i dokladniejszy a pozniej, że nie. (; p ) pomijąc fakt, że 'brak silnika af (sic!) wpływa na cenę obiektywów' to już totalna bujda na resorach, gdyż oba te aparaty posiadają autofokus, a ceny szkieł podyktowane są czym innym. : P

Ale D40 nie ma silnika AF - tzn nie działa autofocus ze zwykłymi obiektywami AF. Działa tylko z AF-S, obiektywami które mają swój własny silnik. Jeżeli dane szkło ma wersję AF oraz AF-S, to AF-S jest droższe.

A żeby nie było OT:
http://www.youtube.com/watch?v=-gIgTnWpKtA

Seeker
30-08-2008, 23:43
http://pl.youtube.com/watch?v=DDWqJe1dCgY&feature=related

Orsacchiotto
30-08-2008, 23:45
Utrafione przypadkiem w necie:

"
nikony d 40 mocno śnieżą, a szumy w canonie są bardziej wyważone, mniej widoczne i kolorowe (w nikonie zaś szare, białe).
Największym kwiatkiem wypowiedzi jest sformułowanie, jako by d40 miało nie mieć silnika AF (cokolwiek to znaczy..). Najpierw uzytkownik podaje ze ma szybszy AF i dokladniejszy a pozniej, że nie. (; p ) pomijąc fakt, że 'brak silnika af (sic!) wpływa na cenę obiektywów' to już totalna bujda na resorach, gdyż oba te aparaty posiadają autofokus, a ceny szkieł podyktowane są czym innym. : P "

aaaaaaaaaaaaaaaaaahahahahhahaha...
Kto ode mnie odkupi D40 ?
ewenutalnie zamieni na D400 xD

---
Co do wymiany zdan odnosnie samego AF - korpus D40 nie posiada silnika AF ale o tym chyba wszyscy wiemy :p
---


Coby OT nie było

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://smola.kuzniki.net/graphics/garfield453.gif)

Jako, że sam posiadam psa - potwierdzam ich niekiedy zabójczą "inteligencję" xD

philig
31-08-2008, 21:55
---
Co do wymiany zdan odnosnie samego AF - korpus D40 nie posiada silnika AF ale o tym chyba wszyscy wiemy :p
---



My tak...ale tydzień temu potrzebowałem na szybko 50tkę 1.8 bo 1.4 mi coś mydli, po drodze miałem Fotojokera.
Pani nie mogła pojąć czemu d40 nie działa z tym szkłem. Mówie 10 razy, że niech wyciągnie z gabloty d300 albo d80 i będzie wszystko grało. Mówi, że nie wolno im. No to ja, że w takim razie naprawdę nie trzeba mi testować to szkło, że mi się śpieszy...Ona swoje. W końcu wyjęła d80 - nie wiem czy zrozumiała dlaczego z d40 nie chciało chodzić :)

najt
31-08-2008, 23:18
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/08/os93d3-1.
źródło (http://i29.tinypic.com/os93d3.)

FHR
31-08-2008, 23:39
Przychodzi policja do Kowalskiego, dzwoni domofonem. Odbiera Kowalski i pyta:
- Kto tam?
- Policja!
- Czego chcecie?
- Porozmawiać.
- W ilu jesteście?
- W dwóch.
- To porozmawiajcie między sobą.

8< ------------------------------------------------------------------------

Plaża, morze, piękna pogoda. Na kocyku wspaniała laseczka posuwistymi, erotycznymi wręcz pociągnięciami smaruje swoje idealnie opalone ciało. W bliskim sąsiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym ręczniku leży z przymkniętymi oczami facet w średnim wieku. Gdyby nie coraz bardziej zwiększające się gabaryty jego slipek, można by uznać, że śpi i kompletnie nie zwraca uwagi na dziewczynę. Tym zachowaniem myli panienkę, która zerkając na niego widzi tylko jego opuszczone powieki i już bez żadnych zahamowań wkłada rękę w stringi, kładzie ją na "swym łonie" i półgłosem mówi:
- Ty mój skarbie największy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamięta, że wszystko ma dzięki tobie. I mieszkanie i samochód i spore oszczędności. Chcesz się wykąpać? Już idziemy do wody.
Wstała i pobiegła w stronę morza. Facet otwiera oczy, unosi sie na łokciu i spoglądając w kierunku swojego przyrodzenia warczy :
- Słyszysz, k...wa, słyszysz? A ja przez ciebie straciłem wille, dobrze prosperująca firmę i Mercedesa 600. I jeszcze muszę płacić alimenty w trzech różnych miejscach kraju. Chciałbyś sie z nią wykąpać, co? -tutaj przekręca się na brzuch - A piasek bydlaku żryj!

8< ------------------------------------------------------------------------

Kowalski postanowił zrobić w domu porządek. Wraca podpity i od progu wola:
- Za trzy minuty widzę na stole obiad i pól litra!
- Jak to?! - protestuje żona.
- Co takiego?! - wtóruje teściowa.
- A tak to! - replikuje Kowalski - Jestem panem tego domu, czy nie?
Zjadł, wypił i mówi:
- A teraz prześpię się z teściową!
- Jak to?! - krzyczy żona.
- Tak to! On jest panem tego domu - zgadza się teściowa.

8< ------------------------------------------------------------------------

Pijany facet po piątym piwie wychodzi do toalety. Jakieś dwie minuty po tym knajpą wstrząsa mrożący krew w żyłach krzyk dobywający się z kibelka. Za jakieś pięć minut znowu. W końcu barman nie wytrzymał i idzie sprawdzić co się dzieje. Wchodzi, patrzy, a tam siedzi ten facet, więc pyta go:
- Czemu się pan tak drze?
A facet:
- Panie, usiadłem na kibelku, zrobiłem co trzeba, spuszczam wodę... i jak mnie coś nie ściśnie za jaja! Za chwilę znowu - ciągnę tę wajchę i jak mnie nie ściśnie!
- Bo to nie kibel, idioto, tylko wiadro od mopa...

8< ------------------------------------------------------------------------


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img168.imageshack.us/img168/4161/0394040839fn9.jpg)

Macro
01-09-2008, 14:29
Hasło mnie rozwaliło:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/09/512_0ef6b3fbzdj_cie005-1.jpg
źródło (http://vader.joemonster.org/upload/zrl/512_0ef6b3fbzdj_cie005.jpg)

PaRaGaS
01-09-2008, 14:57
Mnie nieprzerwanie rozwala to:
http://youtube.com/watch?v=iXT2E9Ccc8A
Salvador Dali w teleturnieju.
Zwróćcie uwagę jak wysławiają się prowadzący i goście. Gdzie te czasy. :(

h-a-r-v
01-09-2008, 15:34
skulinski: http://s262.photobucket.com/albums/ii94/TheWalkingDude/?start=all&paginator=top - the best of 4chan.. zaden youtube tego nie zastapi ;) Za duzo, zeby wybierac, kazdy znajdzie cos dla siebie..

PaRaGaS
01-09-2008, 17:25
Fenomenalne!!! Polecam jeszcze odcinki z Groucho Marxem! Ale się uśmiałem

http://pl.youtube.com/watch?v=VCu-NUMrsj0
Hitchcock. :D

Orsacchiotto
02-09-2008, 11:40
Prawdziwy mors...

http://www.youtube.com/watch?v=1YGeCjwgyAs

co jak co...
Ale chyba najlepszy filmik jaki w zyciu widziałem.. xD

adrian
02-09-2008, 13:25
- Gdzie kobieta ma punkt 'G'?
- Na końcu wyrazu shopping

;)

fast_fashion
02-09-2008, 18:56
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/09/beckham-1.jpg
źródło (http://www.lowbird.com/data/images/2008/08/beckham.jpg)

diZaster
03-09-2008, 00:32
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img267.imageshack.us/img267/2310/zajadyea9.jpg)

sebah
03-09-2008, 23:07
http://www.youtube.com/watch?v=W-YQ4gteoCk

Nemeth
03-09-2008, 23:53
http://www.youtube.com/watch?v=W-YQ4gteoCk

A tej serii nie znałem :)
Nawet fajne :)

http://pl.youtube.com/watch?v=IcLSfoq9yCM&feature=related

Hehe yooo ziooom ;)

PaRaGaS
04-09-2008, 02:33
http://pl.youtube.com/watch?v=ZprqV8LHbs8
Zamocne. :DDDD

Tomasz Dudrak
04-09-2008, 09:41
Ten teleobiektyw to Canon EF 1200mm f/5.6L USM. Nasze źródła donoszą, że Canon sprzedaje ich około 2 rocznie, na świecie jest używanych około 20 sztuk tego cudu techniki optycznej. Z tego co wyczytaliśmy na polskiej porównywarce cen, wszyscy oni mieszkają w Polsce i nie mogli się powstrzymać od dania opini z pierwszej ręki...
Darekg - bardzo fajny obiektywik

Jestem użytkownikiem tego obiektywu od dwóch tygodni. Od tego czasu zdążyłem uszkodzić cztery autobusy miejskie, wykoleić dwa tramwaje (po co podjeżdżały tak blisko), zarysować czternaście samochodów. Potrąconych rowerzystów i przechodniów nie licze. Niestety nie zdążyłem się jeszcze ubezpieczyć, ale ponieważ kupiłem go w promocji na Allegro oszczędziłem 45 tys. zł i będę miał z czego wypłacić tym ludziom odszkodowanie.

Mimo tej drobnej wady obiektyw sprawuje się bardzo przyzwoicie. Nie winietuje, ostrzy jak trzeba, żadne mydło jak piszecie, normalnie żyleta.

Wczoraj z centrum Gdańska fotografowałem zwierzęta w puszczy Kampinowskiej. Dzisiaj z sąsiedniej dzielnicy strzelałem do kumpla w Alpach Szwajcarskich bo wysłał mi maila, że właśnie sie wybiera i tez wyszedł pięknie ostry, na fotkach widać nawet jak mocno ma zużyte klocki hamulcowe w swoich tarczówkach i że brakuje mu troche płynu w układzie hydraulicznym. Zaraz wyśle mu fotki żeby to sprawdził. Nie wiem czy nie zauważył też, że ma wewnętrzne pęknięcie w sztycy pod siodłem. Lepiej go ostrzegę. Tak więc do samej pracy obiektywu nie mam żadnych zastrzeżeń.

Poza drobnymi niedogodnościami, do pracy z obiektywem również nic bym nie miał. W czterech chłopa dajemy rade swobodnie nim manewrować. Co prawda trochę zachodzi na zakrętach, ale z tego co wiem z autobusami przegubowymi dzieje się dokładnie to samo, czyli wszystko jest w normie.

Aha, w zestawie Canon powinien dorzucać krótkofalówki do porozumiewania się operatorów tego obiektywu i osoby stojącej za aparatem. Brak możliwości komunikacji werbalnej trochę komplikuje sprawne fotografowanie a w szczególności szybkie kadrowanie. Trzeba pisać scenariusze zanim wyruszy się na polowanie.
Idealny obiektyw dla paparazzich, którzy niekoniecznie chcą się wyróżniać w tłumie między zwykłymi foto-amatorami, a to wszystko dzięki nie wzbudzającej żadnych podejrzeń konstrukcji oraz standardowemu kolorowi towarzyszącemu klasycznej fotografii od wieków.

Wykonanie obiektywu też nie powinno budzić żadnych zastrzeżen. Jak pisałem wyżej, ... miałem małe przejścia podczas biegania z tym obiektywem po mieście, ale pomimo kilku otarć na samej obudowie nie pojawiła się ani jedna rysa.

Mało odporne jest tylko szkło. Kiedy mój sprzęt upadł na ziemię, ułamki rozbitych kafli chodnikowych trochę zarysowały zewnętrzną powłokę szkła. Na szczęscie Canon był przygotowany na taką ewentualność i wyposażył ten wspaniały obiektyw w szkło wielopowłokowe, tak więc nie szczególnie się tym martwię, jak się zetrze do końca ta powłoka, to następną będę miał zupełnie nową.

Inną zaletą tego wspaniałego obiektywu jest to, że można go używać nie tylko w fotografii. Z zawodu jestem zegarmistrzem. Używam go zatem również w swojej profesji jako świetne szkło powiększające (oraz z racji, że trochę kuleję jako kuli rehabilitacyjnej - ale tylko po założeniu dekielków - inaczej bałbym się że go zniszczę). Moje klientki często mylą go z rurą do tańczenia, ale to akurat mi nie przeszkadza.

Cena jest bardzo przystępna bo można wyłapać fajną promocję i bardzo dużo zaoszczędzić, naprawdę polecam wszystkim foto-amatorom i nie tylko ten obiektyw. Warto odłożyć trochę zaskórniaków żeby cieszyć się takim cudem.

Prawie same plusy :-)

Zalety produktu
- Poręczny
- Wielofunkcyjny
- Fajny kolor - pasuje do każdych dresów
- Świetnie ostrzy
- Szkła mają wiele powłok więc jak się jedna zarysuje i dojdziemy do drugiej to wszystko będzie jak nowe
- Dużo można zaoszczędzić kupując ten sprzęt

Wady produktu
- Zachodzi na zakrętach
- Szkła łatwo się zarysowują o odłamki płyt chodnikowych przy upuszczeniu sprzętu
- Podczas używania go jako kuli rehabilitacyjnej trzeba zakładać dekielki bo inaczej ślizga sie po chodniku

Krystek

Ostatnio sporo czytałem na temat tego obiektywu oto parę podstawowych informacji.

Z uwagi na spore rozmiary a co za tym idzie duże zużycie energii Canon zrezygnował ze standardowego, elektrycznego napędu optyki na rzecz silnika benzynowego 1,4 16V 90 KM ( istnieje możliwość przerobienia na gaz). Ponadto pojawiły się informacje, że firma Nokia zamierza montować powyższe szkło w nowym modelu telefonu komórkowego. Nazwa tego modelu nie jest jeszcze znana, ale Orange zapewnia ze będzie on dostępny w ofercie zetafon.

Z uwagi na spore rozmiary, masę oraz uchwyty mocowane do tego obiektywu, polska policja zamierza zakupić 100 szt. I wyposażyć w nie brygadę AT (będę stosowane do wyważania drzwi).

Za dopłatą można otrzymać opcję MACRO, która pozwala na obserwowanie poruszające się elektrony wokół jądra atomu !!!!

Uwaga Promocja. Przy zakupie tego obiektywu do końca roku otrzymasz Gratis Fiata Punto z przyczepką, lub kupon na budowę wieży astronomicznej wraz z rozsuwaną kopułą i mocowaniem obiektywu.

Zalety produktu
- Pasują filtry od teleskopu Hubbla.
- Małe i kompaktowe wymiary.
- Atrakcyjna cena droższy jest teleskop Hubbla.
- Dobry dla astrofizyka.
- Idealny dla początkujących.

Wady produktu
- Łatwo go zgubić.
- Dość ciemny.
- Głośny: silnik optyki głośny jak F16.
- Nie znalazłem do niego pokrowaca Lowepro.

Sławek

Dzięki niemu odkryłem życie na księżycu! Jamochłona jedzącego piasek po uprzednim posiekaniu go mieczem krzyżackim!

Zalety produktu
- idealny do obrony osobistej
- świetny wieszak

Wady produktu
- brak

Leszek

Wręcz stworzony do fotografii kulturystycznej!

Zalety produktu
- Waga. Duzo lżejszy od teleskopu Hubbla

Wady produktu
- Zbyt wąski. Nie można się za niego schować

Fototom

Zapraszać do Afryka.

Moja już być dosyć zmęczony. Nosić ten obiektyw. Nosić statyw. Ustawiać. Bwana kubwa przychodzić i krzyczeć.
moja lubić lepszy szeroki kąt. Bwana podchodzić wtedy do lwy blisko-blisko. Za blisko. Moja wtedy zabierać resztę bwana i to co po bwana zostać.

Bojler

Nie współpracuje z lampą błyskową, a o to mi chodziło najbardziej, gdyż mam halogen z Leroy Merlin z działu "maluj i tynkuj".

Zalety produktu
- odbija swiatlo jak jest ostre slonce dlatego nie grzeje sie
- jest twardy co podoba sie mojej zonie
- nie rdzewieje
- bdb zdjecia macro
- kupiłem go w Biedronce w promocji!

Wady produktu
- jak stoi na podłodze mój pies na niego leje bo mysli, że to latarnia
- za długi dla mojej żony
- AF szaleje
- zbyt ciężki dla mnie

Przemek

Na komunię dostałem ten obiektyw razem z moim Canon Eos Markiem. Wujek musiał sprzedać pare domów, ale czego się nie robi dla chrześniaka :PP Razem z wujkiem lubimy robić zdjęcia ptaszkom, szczególnie po zachodzie słońca. Czasami autofocus szwankuje, ale zawsze można włączyć manuala. W niedzielę wujek używa go do podglądania sąsiadek w okolicznych blokach. Podobno jest bardzo znany, bo prowadzi własną strone internetową i zamieszcza tam wyniki swoich zdjęć cykniętych tym obiektywem. Polecam osobiście i mój wujek również.

Zalety produktu
- Świetny zoom, do robienia zdjęć ptaszkom w trawie.
- Gdy zrobi się zdjęcie samolotu widać na fotce numery seryjne blach,nity,kabelki itp. jednym słowem maniak lotnictwa będzie wniebowzięty.
- Można robić zdjęcia makro kropelkom podczas deszczu.
- Dacie wiare, że robiłem z wujkiem zdjęcia mleczyków z odległości dwustu metrów ? I wyszły ostre jak żyleta? Kocham ten obiektyw.
- Dzięki temu obiektywowi poznałem bardzo ładną dziewczynę w mojej szkole.

Wady produktu
- Kolor jest kiczowaty, gdy pojawisz się na mieście wszyscy Cie widzą i uciekają sprzed obiektywu:( nie można zrobić ciekawego potretu.
Wujek znalazł na to rade! Pomalował obiektyw farbami na moro i teraz można się czaić w krzakach upatrując ofiary. Hehe
- Szkoda że jest taki ciężki. Z wujkiem musimy go wozić rowerem.

Silent

To nie jest żaden obiektyw. To ładunek rakietowy do armaty samobieżnej 2S7 "Pion", 203mm, z czasów Układu Warszawskiego. Koleś lekko podmalował i dla niepoznaki podkleił logosy Canona, ale znawcy tematu wiedzą o co chodzi. Cena niezła, chyba się skusze.

Zalety produktu
- strzela na 45km

Wady produktu
- czasami nie trafia :(

Patryks

Jakość optyczna na przyzwoitym poziomie, ale...

Kupiłem od znajomego, mało używany - siedział trochę w domu na Mokotowie i robił zdjęcia z zamieszek w Bagdadzie, ale tylko przez kilka tygodni więc obiektyw jest praktycznie nowy. Niestety jak tylko podpiąłem go do hasselblada mojego synka zaczęły się problemy. Dołączeni do produktu tragarze nadal nie mogli się przestawić na naszą strefę klimatyczną i musiałem sam dochodzić, gdzie toto ma przód, a gdzie tył - bo oczywiście instrukcja obsługi była tylko po japońsku i w dodatku wydrukowana na odwrocie ulotki agencji towarzyskiej "Sama przyjemność" (swoją drogą polecam). Kolejna wada to brak gumowych odbojników na osłonie... wczoraj zahaczyłem kolejnego rosyjskiego satelitę szpiegowskiego i musiałem za niego zapłacić, bo się rozbił, a wcześniej znajomy od którego kupiłem to szkło zahaczył amerykańskiego i mało na Polskę nie spadł, więc tu duży minus... następne poważne niedociągnięcie techniczne to wymiary... Jestem w stanie zrozumieć kompaktową budowę, ale bez przesady! Wczoraj przez trzy godziny go szukałem i okazało się, że wtoczył się pod umywalkę... Najgorszy jest jednak drewniany gwint - fakt - ma plastikowe elementy, ale za tą cenę mógłby już być cały plastikowy!

Oczywiście ma też kilka zalet. Niewielka cena i szeroki kąt pozwalają robić całkiem ładne zdjęcia, niestety dystorsja jest poniżej wszelkiej krytyki ! Za to abberacja chromatyczna jest na znikomym poziomie.

Zalety produktu
- cena
- dobrze redukowana abberacja chromatyczna
- dołączona furmanka przewozowa w całkiem dobrym stanie
- nie rzuca się w oczy

Wady produktu
- zgryźliwy woźnica w furmance
- brak koni zaprzęgowych
- brak gumowych odbojników satelitowych
- tandetna instrukcja i to tylko po japońsku
- wymiary - stanowczo za filigranowy
- drewniany gwint
- ogromna dystorsja!
- uprzedzony do dresów i metali...

Grot pisze:

Dzięki niemu odkryłem, że Pluton nie jest planetą tylko radziecką stacją kosmiczną...

Zalety produktu
- Może służyć jako granat.
- Szkła pasują do teleskopu hubla.
- Świetnie smakuje z chrzanem i musztardą.

Wady produktu
- Nie ma ekspresu do kawy.
- Nie posiada atestu PZH i PTS.
- Zawiero źródło fenyloalaniny.
- Szczeka jak jest głodny...

Exis:

Niestety nie pasuję do mojego aparatu Sony Ericsson K510i, zdjęcia wychodzą strasznie ciemne, ledwo co widać. Próbował wszystkie sposoby wkręcania :(

Wojtek

Zalety produktu
- świeci w nocy - nie potrzebujemy latarki
- relatywnie niska cena do wagi

Wady produktu
- nie odtwarza divixów
- nie jest kompatybilny z windowsem 3.1PL (podobno z wersją angielską działa)
- nie posiada stop klatki - utrudnia to zrobienie zdjęcie obiektom w ruchu

Fotografdo50lat

Wszystko to co wyżej. + Brak szerokiego kąta.

Zalety produktu
- Nie muszę korzystać z video konferencji. Jestem na delegacji w Australii.
- do N 6630 pasuje, do nowszych zalecane pierścienie.
Lemur

Kupiłem synkowi do przypalania biedronek i sprawdza się na medal :)

Zalety produktu
- świetny do przypalania biedronek

Wady produktu
- waga - jak trzyletnie dziecko ma chodzic z takim bejsbolem? no jak?
- niewielkie abberacje chromatyczne

Źródło: www.ceneo.pl (http://www.ceneo.pl) i www.joemonster.org (http://www.joemonster.org)

hackermuz
04-09-2008, 14:54
Pilne pytanie. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry dziękuję.
Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się dowiedziałem? No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka", odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim.
Kiedyś wziąłem jej komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za motocyklem, skąd był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim motocyklu i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednim kole mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy.
Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej?

Marta Baranowska
04-09-2008, 15:06
http://www.ubieranki.eu/gry.php?id=120

paskud
04-09-2008, 16:16
http://www.joemonster.org/art/9731/Recenzje_obiektywu_za_350_000_zlotych

:D:D:D

jadzik
04-09-2008, 20:35
co pokazuje Google gdy szuka się w grafice loga Nikon, proszę zwrócić uwagę na ''wyszukiwanie pokrewne'' ;-)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://jadzik.lap.pl/galeria/nkp/nikon-google.png)

Seeker
04-09-2008, 23:05
" http://www.ubieranki.eu/gry.php?id=120 "

Ta... a potem takie rozne dziwadla wychodza ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img242.imageshack.us/img242/5428/lalabym9.jpg)

frostic
05-09-2008, 09:20
fotka zrobiona 2 września koło Auchana w Chorzowie - niestety komórką ;)

...to się chyba pisze troche inaczej ;)))


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img512.imageshack.us/img512/3928/zdjecie000mediumqa3.jpg)

mrozikulus
05-09-2008, 09:41
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://pu.i.wp.pl/?k=MTExNTcyMDcsNDIyOTc%3D&f=lubiszzaco-mini.jpg)

mrozikulus
05-09-2008, 09:44
Stirlitz szedł w ciemną, bezksiężycową noc przez las.
"Kaczyńscy tu byli" - pomyślał Stirlitz.

Stirlitz wszedł do gabinetu i ujrzał Mullera leżącego na podłodze i nie
dającego oznak życia.
- Otruty - pomyślał Stirlitz przyglądając się rączce siekiery wystającej z
piersi.

Gates i Stirlitz patrzą, jak faszyści palą książki:
- Cenzura - pomyślał Stirlitz.
- Walka z piractwem - pomyślał Gates.

Stirlitz gnał swoim 600-konnym Mercedesem do Berlina. Obok niego pędzili
ss-mani na motocyklach.
- Paparazzi - pomyślał Stirlitz.

Stirlitz od dwóch dni nie pojawiał się w pracy. Gestapowcy, wysłani na
poszukiwania, odnaleźli go w jego willi, nieprzytomnego, leżącego na
podłodze pośród pustych butelek po wódce.
Na stoliku obok lampy leżał szyfrogram: Zadanie wykonane, możecie się
zrelaksować!


Stirlitz zaatakował z nienacka. Znienacko bronił się tak jak umiał. A Umiał
to też był nie lada zawodnik...

Stirlitz obudził się koło drugiej. Pierwsza też była niezła, pomyślał.

Gestapo obstawiło wszystkie wyjścia, ale Stirlitz ich przechytrzył. Uciekł
przez wejście.

Stirlitz usłyszał pukanie do drzwi. Otworzył je. Za drzwiami stał kotek.
- Chcesz mleczka, głuptasku? - spytał czule Stirlitz.
- Sam jesteś głupi! Właśnie przyjechałem z Centrali - odrzekł kotek.

Dom Stirlitza okrążyli gestapowcy. - Otwieraj! - krzyknął Mueller.
- Stirlitza nie ma w domu! - powiedział Stirlitz. W ten oto sprytny sposób
Stirlitz już piąty raz przechytrzył gestapo.

Stirlitz się zamyślił. Spodobało mu się to, więc zamyślił się jeszcze raz.

Peter
05-09-2008, 11:37
http://fakty.interia.pl/ciekawostki/news/aresztowano-wladimira-putina,1173614

Ruppel
05-09-2008, 13:04
Jak wywołać uśmiech na twarzy fotografowanego mężczyzny:)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
http://img222.imageshack.us/img222/9131/usmiechlm5.jpg]źródło ([URL=http://imageshack.us)[/URL]

tsharny
05-09-2008, 15:47
niezły mecz :) http://pl.youtube.com/watch?v=N1-25s4uwFQ

luxius
05-09-2008, 23:23
nie potrafie dokładnie powiedziec dla czego, ale rozbawil mnie ten filmik:D

http://pl.youtube.com/watch?v=kZyPybkEROA


pasek ok, ale ten koles:)

ekonet
06-09-2008, 00:09
Z doniesień internetowych:
"Strażacy jechali do pożaru. Przypuszczamy więc, że kierowca z nadmierną szybkością wszedł z zakręt. Ten z kolei uważa, że miał problem z hamulcami."
:)
Wyróżnienie moje. Oryginalny artykuł tu: http://www.alert24.pl/alert24/1,84880,5664075,Rozpedzony_woz_strazacki_wjechal_d o_sklepu_Biedronka.html.

diZaster
06-09-2008, 09:55
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/09/1a9785378a-1.jpeg
źródło (http://big.photos.nasza-klasa.pl/6306193/4/other/std/1a9785378a.jpeg)
nasza klasa, juz mi sie nie chcialo printskrina robic, wiec o tak wrzucam ;)

hackermuz
06-09-2008, 17:05
Przychodzi gość z małpą do baru. W barze był bilard. Nagle małpa skoczyła na stół, porwała białą bilę i zjadła. Właściciel baru z pretensjami:
-panie, co to zwierzę wyprawia, szkód mi narobi!
gość usprawiedliwia swoją podopieczną:
-bardzo pana przepraszam, czasami bywa niegrzeczna, ale proszę się nie denerwować, ja wszystkie szkody pokryję!
I zapłacił za zjedzoną bilę.
Następnym razem wchodzi znów ten sam gość do tego samego baru, z małpą oczywiście. Małpa skoczyła na jakiś stolik, wyjęła z deseru wisienkę koktajlową, włożyła ją do tyłka a potem wyjęła i zjadła. Właściciel wściekły woła:
-Panie! Zabieraj zaraz tą małpę!
-ja bardzo przepraszam, ja pokryję wszystkie szkody!
-Ale jakie szkody, panie - klienci są obrzydzeni, wychodzą! Jak pan wychowałeś tą małpę!
-przykro mi, ale po przygodzie z białą bilą, teraz ze wszystkim tak robi! :D

Marcin.P
06-09-2008, 21:57
Facet ze swoja kobieta w lozku po stosunku, wywiazuje sie nastepujaca rozmowa:
- Mialas orgazm?
- Nie mialam...
- Nie mialas!? I co sie mowi!?
- Przepraszam...


Ten może troszkę niesmaczny :)
Księżna Diana idzie do nieba. na bramie wita ją Święty Piotr i mówi:
- Wiem, że na Ziemi byłaś księżną, ale tutaj w niebie wszyscy są równi, więc zdejmij tę koronę.
- To nie korona. To alufelga


Egzamin na WPiA (Wydzial Prawa i Administracji) na Uniwersytecie Gdanskim.
Egzaminator do starajacego sie:
- Dlaczego chce Pan studiowac wlasnie prawo? I to u nas?
- Tato... nie wyglupiaj sie...


P - Jaka jest najczęściej spotykana wada postawy u żonatych facetów ?
O - Dupa na boku ...

Rozsypała się sól - będzie kłótnia...
Rozsypał się cukier - na zgodę.
Rozsypała się kokaina - będą wizje...
Upadł widelec - ktoś przyjdzie...
Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.
Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
Krowy nisko latają - rozsypała się kokaina...
Pękło lustro - będzie nieszczęście...
Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub większy...
Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.
Swędzi nos - będzie pijaństwo.
Swędzi dupa - mydło upadło...


Dziewczyna do partnera przytulajacego sie w tancu:
- Chyba niedlugo umrzesz...
- Co za pomysl?! Czemu tak myslisz?
- Czuje twoj koniec....

Na wykładach, starszy już profesor mówi do studentów:
- Za moich czasów nieobecność na zajęciach mogła być usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach: gdy umarł ktoś z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega głos:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?!
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim namyśle mówi:
- W twoim przypadku, to możesz po prostu pisać druga ręką.

Jak doprowadzić do rozstroju nerwowego faceta siedzącego obok w samolocie lub pociągu:

1. wyjmij laptopa z torby
2. otwórz go bardzo powoli
3. włącz go
4. upewnij się, że palant z boku gapi się w twój monitor
5. potem odpal ulubioną przeglądarkę
6. zamknij oczy i unieś głowę do góry, ku niebu...
7. westchnij głęboko i ... kliknij na link, który masz poniżej:
http://www.thecleverest.com/countdown.swf

8. zobacz wyraz twarzy twojego sąsiada


Jaka jest prawdziwa kobieta?
Nigdy nie ma:
- czasu,
- pieniędzy,
- w co się ubrać.
Zawsze ma:
- rację,
- genialne dzieci
- męża idiotę.
Z niczego potrafi zrobić:
- sałatkę,
- kapelusz
- awanturę małżeńską.

Z pamiętnika starej panny - blondynki:
"Rozczarowałam się ostatecznie!
Otworzyłam drzwi, na których napisano "MĘŻCZYŹNI"
A tam?!....ubikacja


Wchodzi facet do domu i krzyczy w drzwiach:
-Stara wygrałem w totka!
Żona siedzi przy stole i szlocha.
-Co płaczesz kobieto?! Wygrałem milion w totka.
-Mama umarła! - krzyczy małżonka.
-O ja pier** KUMULACJA

Kto tam?
- Lotny patrol katechetyczny do walki z ateizmem!
- Nie wierzę!
- My właśnie w tej sprawie...


Okolice Lublina. Zapadła wiocha. Ławka przed spożywczo-monopolowym "U Hanki".
Miejscowa elyta odbija owocowe-mocne. Wszyscy ciągną z gwinta - jeden nie pije.
Dlaczego nie pijesz? - pytają zdziwieni.
Nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent.
Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji przychodzi do abstynenta:
Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już nie moge tak dalej... Daj mi adres tego lekarza...
Jakiego lekarza? To nasz kowal.
Facio podziekował i udał się do kowala:
Chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i kodowanie...
proszę...
Zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal.
Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę kowala.
Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma go przez pół godziny.
Wreszcie Kowal się spuścił, podciaga spodnie i mówi:
Wypijesz - całej wsi opowiem....

Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,
ginekolog prosi ja zeby sie rozebrala. Dziewczyna rozbiera sie, a na
jej klatce piersiowej widnieje duza litera 'Y'.
Zaciekawiony doktor pyta skad ta litera na jej ciele?
- "Mam chlopaka w Yale, ktory jest bardzo dumny ze swojej uczelni i
caly czas nosi jej koszulke, nawet wtedy gdy sie kochamy".
Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem
inna, dziewczyna, rozbiera sie, a na jej ciele, widnieje duza litera
'H'.
- "Co to za litera?" - pyta doktor.
- "Mam chlopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, ze
caly czas nosi jej koszulke, nawet wtedy gdy sie kochamy".
Po pewnym czasie, do tegoz ginekologa przychodzi nastepna dziewczyna,
z duza litera 'W' na swej klatce piersiowej.
- "Co, masz chlopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor
- "Nie, ale mam dziewczyne w Minnesocie. A dlaczego pytasz??


Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy.
Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą
miną.
-I co?! Co z nią, panie doktorze.
-Cóż...Żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona, niestety będzie
musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25
tys. złotych.
- Oczywiście, oczywiście - na to mąż.
-Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5
tys. miesięcznie.
-Tak, tak... - kiwa głową mąż.
-Konieczne będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami,
plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje...Koszt sanatorium - 10
tysięcy...
-Boże...
- Tak mi przykro...To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również
leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki..
-Ile? - blednie mąż.
-Miesięcznie 12 - 15 tysięcy złotych.
-Jezuu...
- Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać.
Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę...
Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach.
Nagle lekarz wybucha serdecznym śmieche, klepie męża po ramieniu:
- Żartowałem! Nie żyje.


Stirlitz zobaczył jak banda wyrostków pompuje kota benzyną. Kot wyrwał się, przebiegł kilka metrów i upadł.
- Widocznie benzyna się skończyła - pomyślał Stirlitz.


Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach
badania orzeka:
- Musi pan przestać się onanizować.
- Dlaczego?!
- Bo probuję pana przebadać...

Dwóch gości gra w pokera. Któreś tam z kolei rozdanie, obaj skupieni na grze, nagle jeden z nich, wyglądający na starszego mówi:
- Rżnąłem twoją matkę...
Ten drugi nic, niewzruszony spokój...
Następne rozdanie, znowu ten jeden mówi:
- Rżnąłem ją tak że aż wrzeszczała z przyjemności...
Drugi nadal nic, niezmącona oaza spokoju...
Kolejne rozdanie, i znowu tekst:
- Rżnąłem ją na wszystkie możliwe sposoby...
A ten nadal kamienna mina...
Grają dalej i znowuż ten jeden rzucił tekstem:
- Rżnę twoją matkę co noc po kilka razy...
Drugi w końcu nie wytrzymał i składając karty mówi:
- Dobra tato, na dzisiaj chyba już starczy...


Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na
temat łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało:
"Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?"
Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy:
- No, z pół roku.
Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona:
- Tak długo?
Celnik ze "ściany wschodniej":
- Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma...

To na tyle....
pozdr

Seeker
07-09-2008, 00:32
"wyjątkowo ciekawy zestaw, "bardzo dobrze" dobrany obiektyw"

I wsio w promocji, z D90 wlacznie, a Rollei, to juz mnie w ogole rozwalil
http://fotoklik.pl/p/11312/minox_dcc_rolleiflex_af_5.0_czarny/

ekonet
07-09-2008, 20:15
Do lekarza w pracy przyszedł w odwiedziny kolega (nie-lekarz). Pogadali chwilę i lekarz mówi, iż musi na chwilę wyjść coś załatwić. Mówi więc koledze, aby popilnował gabinetu.
- A jeśli ktoś przyjdzie? - pyta tamten.
- Nikt nie powinien przyjść, ale jeśli nawet, to jakoś sobie poradzisz - mówi lekarz i wychodzi.
Nie minęło wiele czasu, a do gabinetu wpadł zdesperowany pacjent.
- Panie doktorze, niech mi pan pomoże!
- A co się dzieje? - mówi nie-lekarz.
- Panie doktorze, mam straszny katar, bolą mnie zatoki i okropnie kicham. Błagam o pomoc, jak najszybciej!
Facet chce ratować nieszczęsnego pacjenta, więc bierze pierwszą z brzegu wielką flaszkę, ulewa sporo płynu i daje do wypicia pacjentowi, mówiąc, że to na pewno pomoże. Facet wypija i wychodzi.
Po chwili wraca lekarz i pyta, co się działo. Koleś oświadcza, że był jeden pacjent.
- No i co mu dałeś? - pyta lekarz.
- No, z tej butelki - pokazuje kolega.
- Cholera, to olej rycynowy! To nie na tę chorobę! To nie pomoże! - przeraża się lekarz.
- Jak to nie?! Spójrz przez okno - facet trzyma się płotu i boi się kichnąć!

akustyk
07-09-2008, 20:29
niezły mecz :) http://pl.youtube.com/watch?v=N1-25s4uwFQ

niezle. aczkolwiek to jest lepsze: http://pl.youtube.com/watch?v=C7DlAjrhm9s&feature=related
bo z czasow, kiedy jeszcze sedziowie nie robili z hokeja meczu polo :)

vredota
07-09-2008, 23:09
Było sobie trzech gejów. Geje to nietypowi ludzie, więc mają i nietypowe problemy. Tytułowa trójka miała problem wielce nietypowe. Otóż każdy z nich miał nietypową przypadłość: nadrważliwy odbyt. Odbyt, jak odbyt, ale u geja nadwrażliwy odbyt to ciężka sprawa. Z ciężką sprawą trzeba walczyć, więc jak pomyśleli, tak zrobili i udali się w tym celu do lekarza. Wiadomo: lekarz to lekarz, więc przypadłość wyleczy. Poszli do doktora, zażenowani, bo jak tu rozmawiać z nieswoim? I to o takich sprawach? Ale w końcu wyłuszczyli, na czym rzecz stoi. Lekarz się zdenerwował, że sobie jaja z porządnego człowieka robią, ale oni byli nieugięci. Potrzebowali pomocy. Nachodzili, prosili, błagali. W końcu dla świetego odwal się lekarz skapitulował, umówił się z trójką na wizytę. Pomyślał, że jak sobie już z niego robią jaja, to on ich potraktuje, jak na konowała przystało. Jak wymyślił, tak przeszedł do czynów...

Przyszli więc. Czekają. Lekarz każe wejść pierwszemu. Wszedł pierwszy, a lekarz myśli, jak go tu zbadać.
- Zdejmuj gacie, wypinaj tyłek, będziemy badać!
Gej zdejmuje gacie, schyla się, wypina tyłek i czeka. Ale jak tu zbadać nadrważliwy odbyt? Popatrzał, pomyślał i wzrok padł na szpatułkę. Zwykłą drewnianą szpatułkę. Wział ją i pac! do tyłka.
- I co czujesz?
- Hmm... Tak, delkiatne drewno sosnowe, to musiało być południowe zbocze... Dwudziestka, tak, koniecznie dwudziestka, to musiało być zeszlifowane papierem ściernym dwudziestką...
Lekarz burak, podminował się, wkurzył się, że jaja robią sobie na całego i wywalił pedała na korytarz.
- Następny!
Wszedł drugi. Procedura ta sama, ale tym razem padło na stetoskop... "Już ja im pokażę!'... Gacie w dół, stetoskop w tyłek i...
- I co czujesz?
- Hmm... Mangan. Ruda żelaza z dodatkiem manganu. Tylko to połączenie daje takie odczucia. A huta jak nic niemiecka. Tylko oni robią takie...
- WON!
Wkurzył się na dobre. "Jak jaja to zabawa na całego".
- NASTĘPNY!!!
I dawaj trzeciego w obroty. "Nadrważliwe odbyty, cholera psia mać! Ja im dam nadwrażliwe odbyty, K...A!"
Wszedł trzeci.
- Gacie w dół, dupsko na zewnątrz, i wypinaaaaać!
Pedał dał gacie w dół, tyłek na zewnątrz i czeka.
A lekarz jak nie chlasnął gorącą herbatą w dupsko po całości... Gej w krzyk i syczy... Lekraz mściwie:
- Cooo, GORĄCA?!
A pedał:
- GORZKA!!!!!!!!

Jak to pierwszy raz słyszałem to o mało nie padłem.

PaRaGaS
08-09-2008, 00:40
http://pl.youtube.com/watch?v=ErUxEke58gs
:lol:

carl00s
08-09-2008, 07:49
Uwaga! Psychodeliczne!

http://www.youtube.com/watch?v=bIN4ZL9U7Z4

Ostrzegałem;)

fast_fashion
09-09-2008, 07:22
12 PRAC HERR KULASA
Dawno, dawno temu, w zupełnie innej epoce, żył sobie sympatyczny bohater wszechczasów oraz założyciel pierwszej Rzeszy – Herr Kulas. Imię to zawdzięczał licznym przygodom, w których łamał sobie rozmaite kończyny, co zaowocowało oczywiście kuleniem. Herr Kulas od najmłodszych lat był podejrzany o zespół nadpobudliwości psychoruchowej. Objawiało się to bezustannymi walkami na śmierć i życie z czymkolwiek się dało. Rodzice mieli z synem kłopot, w postaci konieczności przepraszania sąsiadów za wymordowane z ich posesji myszy, szczury, kaczki i mrówki faraona, bo właśnie one najczęściej padały ofiarą bezlitosnego Herr Kulasa.

Pewnego dnia miarka się jednak przebrała i rodzice wygnali Kulasa na służbę do przemiłego staruszka Tespiosa, który miał ogromny problem. Tespios posiadał bowiem 50 córek na wydaniu, a każda z nich była tak przeraźliwie brzydka, kłótliwa, usmarkana i zfeminizowana, że oczywiście nikt ich nie chciał. Tespios przyjął więc nadpobudliwego Herr Kulasa i wrzucił go podstępem w sam środek stada swych córek. Nasz niezwykły bohater ujarzmił je wszystkie i wiadomość ta obiegła wkrótce cały świat.

O Herr Kulesie dowiedział się też król Myken o imieniu Eurysteus, który był najbardziej śmierdzącym leniem na świecie i jedyną rzeczą jaką potrafił robić, było zlecanie innym różnych prac, poprzez pokazywanie na nie paluchem. Eurysteus użył wobec Herr Kulasa wstrętnego i niecywilizowanego podstępu. Założył mu mianowicie podsłuch, pluskwy, kamerę na podczerwień oraz na nadfiolet i kazał go śledzić różnym ludziom. Gdy w ten sposób zdobył materiał dowodowy, użył szantażu i wymógł na Herr Kulasie, że ten wykona dla niego dwanaście prac. Nikt naturalnie nie przewidział, że noc spędzona z piędziesiątką szpetnych kobiet na zawsze odmieni charakter Herr Kulasa.

Biedny Kulas odebrał odznakę tajnego agenta 07 w śłużbie króla Myken i ruszył w świat.

Pierwszą rzeczą do załatwienia było ukatrupienie pewnego sympatycznego Lwa, który drażnił króla, bo miał u ludzi większe od niego poparcie. Nasz odmieniony i złamany duchowo przez paskudne dziewuchy bohater bardzo współczuł Lwu więc zamiast zabić, tylko go trochę potorturował i wypatroszył.

Następnie ruszył uciąć łeb Hydrze. Niestety obcięte łby za każdym razem odrastały. Zniechęcony Herr Kulas bardzo płakał i w końcu zawołał o pomoc Mickiewicza, który akurat leżał w kolebce, ale wyskoczył z niej na chwilę i załatwił sprawę Hydry raz na zawsze.

Potem Herr Kulas musiał złapać pewną łanię oraz dzika, ale nie chciało mu sie biegać i pocić, więc tylko trochę poudawał i zaniósł Eurysteusowi zupełnie inne gatunki zwierząt. Król był zupełnie niedouczony i nie spostrzegł różnicy.

Kolejnym zadaniem dla bohatera było oczyszczenie stajni Augiasza. Augiasz był starym kumplem Eurysteusa. Posiadał on bardzo dużo zwierząt, niestety od kilku lat nie mógł ich nigdzie znaleźć, bo zakopały się w gnoju własnej produkcji. Herr Kulas otrzymał łopatę i nakaz odkopania całego inwentarza. Po 40 latach udało mu się namierzyć pierwsze oznaki życia, a potem poszło już jak z płatka. Uradowane zwierzęta strasznie dziękowały Herr Kulasowi i obiecały pomóc przy następnym zadaniu.

Tym razem król kazał Kulasowi wypłoszyć stado ptaków, które obfajdały jego ulubione bagno i zjadły kilka jego córek. Zadaniem zajęły się wdzięczne, odgnojone zwierzęta Augiasza, a nasz heros udał się na Kretę, gdzie grasował straszliwy byk, w celu pojmania go. Do dziś nie wiadomo co Kulas zrobił z bykiem, wiadomo natomiast, że wrócił z Krety fantastycznie opalony, zrelaksowany i gotowy na nowe wyzwania.

Akurat, jak co roku o tej porze, kraj nawiedziły cztery klacze, które pożerały różnych ludzi i były zupełnie niezrównoważone. Herr Kulas wyłapał je więc i oddał na pożarcie wilkom.

Kolejnym zadaniem było zbałamucenie królowej Amazonek – Hippolity. Zadanie to okazało się zbyt proste. Pozornie niedostępna Hippolita oddała Herr Kulasowi własną przepaskę, a następnie domagała się kolejnych bałamuceń. Heros nie miał jednak na to czasu i rzucił Hippolitę tym samym wilkom na pożarcie.

Następnie Eurysteus zażyczył sobie, żeby Kulas przyprowadził mu stado wołów, które należało do Geriona. Gerion oczywiście trochę protestował, ale Kulas go przekonał za pomocą broni obosiecznej i przyprowadził swemu królowi woły. Uradowany Eurysteus natychmiast je zabił, osolił i pożarł, a potem ciężko się rozchorował. W ramach lekarstwa kazał sobie przynieść złote jabłka z ogrodu Hesperyd. Hesperydy były siostrami, które nie ułożyły sobie nigdy życia i jedynym ich zajęciem było pilnowanie owych jabłek oraz mordowanie śmiałka, który próbowałby im je ukraść. Herr Kulasowi udało się jednak wykonać zadanie, ponieważ znalazł gdzieś złote farbki i przemalował nimi zwykłe jabłka. Oczywiście tak spreparowane lekarstwo nie pomogło Eurysteusowi, a toksyczne farbki dodatkowo przyspieszyły jego agonię.

Gdy tylko król umarł, znalazł się u bram Hadesu. Niestety wejscia strzegł ohydny, trzygłowy pies o imieniu Cerber. Nie chciał on wpuscić biednego Eurysteusa i brzydko na niego warczał. Zdenerwowany król zawołał więc Herr Kulasa, żeby ten wykonał jego dwunaste i ostatnie polecenie. Kulas bardzo się ucieszył, że to wreszcie koniec niewdzięcznej harówki dla wrednego szantażysty i zaszlachtował Cerbera. Niestety przy okazji sam znalazł się w Hadesie, a to oznaczało, że umarł i bardzo go to zdenerwowało. Ale było juz za późno.



więcej-->http://bajkizpalcawyssane.blox.pl/html

Kyo
09-09-2008, 14:37
z jm
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/09/bporownianie-3.jpg
źródło (http://i52.photobucket.com/albums/g28/lyckopiotr/bporownianie.jpg)

matt444
09-09-2008, 18:31
http://www.joemonster.org/filmy/10845/Asdfmovie
oglądam każdego dnia :D

PaRaGaS
09-09-2008, 21:22
http://pl.youtube.com/watch?v=qqXi8WmQ_WM
http://pl.youtube.com/watch?v=jvjDr8KKtsE
Facet jest miszcz. :D

maroo
10-09-2008, 12:14
Mówi wnuk do dziadka:
- Kiedyś to mieliście źle. Nie było Internetu, komórek, czatu ani gadu-gadu...
Jak ty w ogóle babcię poznałeś?
- No jak nie było? Wszystko to było! - odpowiada dziadek.
- Jak to?
- Normalnie - babcia mieszkała w internacie, jak wracała ze szkoły,
to stałem na czatach, wychodziłem i z babcią gadu-gadu, a gdyby nie komórka,
to i twojego ojca, i ciebie by nie było.

sailor
10-09-2008, 19:27
z basha:
<px> co porabiasz?
<psuse> obrabiam ci dupe
<px> dzieki k..a...
<psuse> przeciez sam chciales, zebym przerobil zdjecie twojej dziewczyny

mrozikulus
10-09-2008, 21:13
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www5.patrz.pl/u/f/37/48/29/374829.jpg)

ekonet
10-09-2008, 21:50
Turysta obserwuje bacę, który zawzięcie całuje się po rękach.
- Baco! Co robicie?!
- A, będem sie onanizował!
- To czemu się całujecie po rekach?!
- To je gra wstępna!

Marta Baranowska
10-09-2008, 22:48
Polak, Rosjanin i Niemiec, będąc pewnego razu na basenie założyli
się o to, kto skoczy z trampoliny do basenu z jak najmniejsza ilością
wody. To oczywiście pierwszy wyskoczył Niemiec:
- Ja skoczę z 1.25m!
Wlazł na trampolinę, poodbijał się, poodbijał, runął w dół, plusnął,
wykręcił nad samym dnem i wylazł na brzeg dumny, jak to Niemiec.
Polak, widząc to, nieco odważniej zaczął.
- Taak ? To ja skoczę do 50 centymetrów wody !
Wdrapał się na trampolinę, odbił szybko, plusnął w wodę, ostro grzmotnął
o ceramiczne dno, aż łoskot poszedł... nieco zamulony wyszedł na brzeg...
Okazało się - złamana ręka w barku, powybijane stawy, ale za to uśmiech
na twarzy od ucha do ucha. Rosjanin w tyle zostać nie mógł... Myślał,
myślał, i stwierdził:
- Wiecie co ? A ja skoczę po prostu na mokra szmatę.
Szmer zaskoczenia rozległ się na basenie, bo Rosjanin głos miał
donośny...
Zeszli się ludzie, spuszczono wodę z basenu... pod trampolina ułożono
mokra szmatę, Rosjanin wszedł, przeżegnał się i skoczył ( jak ten wilk
wyluzowany )... Za paręnaście milisekund nastąpił wielkie "lup" na
skutek pionowego upadku na głowę. Rosjanin padł bez czucia. Karetki,
eRki, policja, straż pożarna (po co ?) zjechały się natychmiast... Rosjanin
przed śmiercią wyszeptał tylko:
- Szzzz... Szzz.... Szmata... Ktoś wycisnął szmatę.....

Elegancko ubrany sprzedawca podchodzi do faceta na ulicy i pyta:
- Proszę pana, czy zechce pan kupić butelkę tego płynu do płukania ust za 500zł?
- Oszalał pan ?! - odpowiada zapytany - Toż to rozbój w biały dzień !
Sprzedawca się obruszył:
- Ponieważ pana zirytowałem, oferuję płyn połowę taniej, za 250 zł.
- Musisz być szalony człowieku, zostaw mnie w spokoju !
Sprzedawca wyciąga dwie czekoladki i podaje jedną zirytowanemu mężczyźnie:
- Przepraszam, że pana zdenerwowałem pana, może w ramach przeprosin przyjmie pan tego cukierka.
Facet bierze czekoladkę, odwija ją, kosztuje i nagle wypluwa:
- Przecież to smakuje jak gówno !
- Oczywiście - odpowiada sprzedawca - czy chce pan kupić płyn do płukania ust ?



W pociagu siedzi Polak i Murzyn.
Polak przyglada sie Murzynowi, bo nigdy wczesniej nie widzial Murzyna.
Chcial sie dowiedziec, skad ten Murzyn jest i pyta:
- Bangladesz?
Murzyn nic. To Polak znow:
- Bangladesz?
Murzyn wstal, otworzyl okno, wyciagnal reke i powiedzial:
- Nie bangla





Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy, mięśniak.
Grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi.
Jeden z tych kolesiów do drugiego
- Stary, założę się z Tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty?!?
Łysy:
- Żaden Krzychu, k***, dotknij mnie jeszcze raz to Ci j***! .... i się odwraca.

Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś , ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi
raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no kurde, 4 lata w ogólniaku, z tego 2 lata w jednej ławce
przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- k***, nie byłem w żadnym ogólniaku, zaraz Ci tak walne,
że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i oglądajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyna do pierwszego rzędu, siadają.

Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłes, ale idę o
1000 zł, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi. Idą do drugiego
rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb.
Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzychu, k*** to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace naparzam,
a Ty tu, w pierwszym rzędzie siedzisz!

Peter
11-09-2008, 07:44
Liściki pewnego małżeństwa:

Drogi Mężu,
Piszę do Ciebie ten list, aby powiedzieć, że opuszczam Cię na dobre.
Byłam dla Ciebie dobrą kobietą przez ostatnie siedem lat i nie otrzymałam
za to nic dobrego. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie piekłem.
Twój szef dzwonił do mnie i powiedział, że rzuciłeś dziś robotę.
Ostatniego tygodnia wróciłeś do domu i nawet nie zauważyłeś, że mam nową fryzurę,
pięknie zrobione paznokcie, przygotowałam Twoje ulubione mięso i mam na
sobie nową, piękną i kuszącą bieliznę. Przyszedłeś sobie, zjadłeś w dwie
minuty, i poszedłeś spać zaraz po obejrzeniu meczu. Nigdy nie mówiłeś mi też,
że mnie kochasz czy czegoś podobnego. Zatem albo mnie zdradzałeś, albo
nigdy nie kochałeś. Ale to już nieważne, ponieważ odchodzę..

P.S.
Jeżeli masz ochotę mnie szukać, to nie rób tego. Twój BRAT i ja
przeprowadziliśmy się razem do Szczecina! Mamy nowe wspaniałe życie!
Twoja Była Małżonka.

Droga Była Małżonko,
W życiu nie spotkało mnie nic wspanialszego niż Twój list. To prawda,
że byliśmy małżeństwem przez siedem lat, jednak do dobrej kobiety było Ci
naprawdę daleko. Oglądałem mecze za każdym razem, kiedy epatowałaś mnie
swoją żałosną nagością, chodząc po domu w bieliźnie, aby na to nie patrzeć.
Szkoda że to nie działało. Zauważyłem kiedy obcięłaś włosy w ubiegłym
tygodniu i pierwszą rzeczą, którą pomyślałem było wyglądasz jak
facet.
Moja matka nauczyła mnie, żeby lepiej nie mówić nic, kiedy nie jestem w
stanie powiedzieć czegoś miłego. Kiedy przygotowywałaś moje ulubione
mięso, musiałaś pomylić mnie z MOIM BRATEM, ponieważ zaprzestałem
jedzenia wieprzowiny już siedem lat temu. Poszedłem sobie spać, kiedy zobaczyłem
Twoją nową bieliznę, ponieważ była na niej jeszcze metka z ceną.
Modliłem się, żeby to był przypadek, że tego samego dnia, którego rano
pożyczyłem mojemu bratu dwieście złotych, Twoja bielizna miała na metce 199,99zł.
Po tym wszystkim nadal Cię kochałem i czułem, że jeszcze możemy to
naprawić. Zatem kiedy zorientowałem się, że właśnie wygrałem w totka dziesięć
milionów, rzuciłem robotę i zakupiłem dwa bilety na Jamajkę. Kiedy
jednak przyszedłem do domu, Ciebie już nie było. Jak sądzę, wszystko to
stało się nie bez powodu. Mam nadzieję, że właśnie ułożyłaś sobie życie,
tak jak zawsze chciałaś. Mój prawnik powiedział, że list, który do mnie
napisałaś jest wystarczającym powodem, aby orzec rozwód z Twojej winy i
nie dzielić majątku. Zatem trzymaj się.
P.S.
Nie wiem czy Ci mówiłem, że mój brat Karol urodził się jako Karolina.
Mam nadzieję, że to nie problem.
Podpisano
- Bogaty Jak **** i Wolny

carl00s
11-09-2008, 08:36
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.flashasylum.com/db/files/Comics/Rob/messengerpigeonnew.png)

mrozikulus
11-09-2008, 14:23
Mała kawalerka na siódmym piętrze, w "gomułkowskim" wieżowcu
gdzieś na Mokotowie. Późny wieczór. W łóżku mąż i żona już kończą
grę wstępną, gdy rozlega się natarczywy dzwonek do drzwi.
Zły jak diabli mąż zakrywa się ręcznikiem i otwiera. Do przedpokoju
wchodzi czterech facetów w ciemnych garniturach i białych rękawiczkach,
dźwigających na ramionach trumnę. Pakują się do pokoju, w którym leży
wielce zdziwiona, naga kobieta, obchodzą stojący na środku stół i wychodzą:
- Co się, *****, dzieje? - pyta facet
- Nic - odpowiada jeden z mężczyzn - Klatkę macie tak wąską, że nie można
normalnie wykręcić z tym pudłem.

cyrusvirus
11-09-2008, 15:22
Rosyjskiego nigdy się nie uczyłem, więc napiszę tak jak zapamiętałem. Ci co rozumieją na pewno zrozumieją :)


Z pamiętnika rosyjskiego zaldat:

Dien pierwszy:
Idu ja i moja kampania, a na pretiw nas idie dziewuszka.
Wyjebałem dziewuszke ja, wyjebała dziewuszke kampania...
na koniec dnia na dole strony notatka: Łot charoszy dień.

Dień drugi:
Idu ja i moja kampania, a na pretiw nas idie babuszka.
Wyjebałem babuszke ja, wyjebała babuszke kampania...
Łot charoszy dień.

Dień tri:
Idu ja i moja kampania, a na pretiw nas idie dziaduszek.
Wyjebałem dziaduszka ja, wyjebała dziaduszka kampania...
Łot charoszy dień.

Dień cietery:
Od razu na górze na początku strony notatka: Łot ******* dień.
Idu ja... a na pretiw mnie moja kampania...

:mrgreen:

tsharny
11-09-2008, 15:27
http://www.milanos.pl/video.php?cat=1&id=8153

Dominiq
12-09-2008, 10:04
http://tinyurl.com/6rsexj

Megazordon
12-09-2008, 21:28
Koleś jest niezły:
http://www.youtube.com/watch?v=eoygH4h45jM

http://www.youtube.com/watch?v=AYxu_MQSTTY

http://www.youtube.com/watch?v=xGE34VAqYTk

Marcin.P
13-09-2008, 10:50
http://www.joemonster.org/filmy/2727/Naglupsza_reklama_wszechczasow

Monitor popluty..

UWAGA OD 18 LAT!!!

sebah
13-09-2008, 13:41
http://daria24.wrzuta.pl/film/2aoAVETLJj/ile_styropianu_przewiezie_audi_90

najt
14-09-2008, 00:19
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/09/88kungfu_panda-1.jpg
źródło (http://media1.break.com/dnet/media/2008/9/88-kungfu_panda.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/09/72lunchtime-1.jpg
źródło (http://media1.break.com/dnet/media/2008/9/72-lunch-time.jpg)

Orsacchiotto
14-09-2008, 12:50
Z mojego pulpitu..
(patrzeć na ikonę skrótu do FIFY xD )


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images24.fotosik.pl/275/809168b4619c6596.jpg)
FIFA EMO :D

ArtX
14-09-2008, 21:09
pewnie bylo, ale powtorze


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img357.imageshack.us/img357/8180/image001cm8.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img228.imageshack.us/img228/8830/image002ig5.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img58.imageshack.us/img58/3406/image004ee5.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img227.imageshack.us/img227/2835/image005sh8.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img361.imageshack.us/img361/377/image006sv5.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img146.imageshack.us/img146/9566/image007jd9.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img213.imageshack.us/img213/5171/image008eu9.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img227.imageshack.us/img227/2046/image009gz3.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img357.imageshack.us/img357/830/image010fe1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img228.imageshack.us/img228/9443/image011ln2.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img357.imageshack.us/img357/5432/image012na7.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img58.imageshack.us/img58/808/image013va2.jpg)


Art.

philig
14-09-2008, 23:35
Idzie sobie kaczuszka przez las. Jest bardzo smutna. Spotyka na swojej drodze niedźwiedzia:

- A Ty co taka smutna jesteś. - pyta się kaczuszki
- Bo tak sobie idę przez las i tak naprawdę nie wiem kim jestem. - odpowiada kaczuszka

- To ja Ci pomogę! - woła niedźwiedź i zadaje pytania:

- Żółta jesteś?
- Jestem!
- Krzywe nóżki masz?
- Mam!
- Dziobek masz?
- Mam!
- No to jesteś kaczuszka!

Kaczuszka idzie dalej przez las, szczęśliwa że w końcu wie kim jest. Nagle spotyka skunksa.
Kaczuszka dostrzega na jego twarzy smutek i zadaje pytanie:
- Dlaczego jesteś taki smutny?
- No bo tak sobie idę przez las i tak naprawdę nie wiem kim jestem. - odpowiada skunks.
- Niedźwiedź mi pomógł, to ja Tobie też pomogę. - mówi kaczuszka i zadaje pytania:

- Włosy masz?
- No mam.
- Pasek na środku masz?
- Mam!
- Śmierdzisz?
- Śmierdzę!

- To jesteś ***** :)

Orsacchiotto
15-09-2008, 00:02
Teoria względności według kobiet .:

"Kochanie - wychodze na 5 minut do Jolki - mieszaj bigos co kwadrans..."

Macro
15-09-2008, 23:42
Jak zachęcić fotografa do wejścia w system Olympusa?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://halbot.haluze.sk/images/2008-06/4284_fotoX-XvolicXmotivov.jpg)

shaddixx
16-09-2008, 00:37
mam ta fote na gronie juz z 1.5 roku.. tu nastepne:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://grono.net.s3.amazonaws.com/gallery-18686211.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://grono.net.s3.amazonaws.com/gallery-18686208.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://grono.net.s3.amazonaws.com/gallery-18686210.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://grono.net.s3.amazonaws.com/gallery-18686218.jpg)

carl00s
16-09-2008, 12:11
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/09/fishtank-1.png
źródło (http://www.flashasylum.com/db/files/Comics/Rob/fishtank.png)

slanting_eye
16-09-2008, 17:58
>>> Wywiad z rzecznikiem wroclawskiego MPK: >Joanna Banas: Dlaczego
>>> pasazer waszego tramwaju nie moze przesiasc sie z wagonu do
>>> wagonu?
>>>
>>> Janusz Rajces, rzecznik wroclawskiego MPK: Moze, tylko musi skasowac
>>>
>>> drugi bilet.
>>>
>>> JB: Jak to? Przeciez nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.
>>>
>>> Rzecznik: Regulamin przewozowy mowi wyraznie: bilet jest wazny w tym
>>> wagonie, w ktorym zostal skasowany.
>>>
>>> JB: Przepis przepisem, ale staram sie zrozumiec jego sens. Tak
>>> naprawde,dlaczego nie moge zmienic wagonu?
>>>
>>> Rzecznik: Przebiec na czerwonym tez pani moze, tyle ze ryzykuje pani
>>> wypadkiem albo mandatem. A tutaj ryzykuje pani, ze zlapie ja
>>> kontroler.
>>>
>>> JB: Ale przechodzenie na czerwonym jest niezgodne z
>>> prawem, a przesiadanie sie z wagonu do wagonu nie.
>>>
>>> Rzecznik: Jakby sie ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byloby
>>> trudno pracowac.
>>>
>>> JB: Czyli wygoda kontrolerow ma byc argumentem?
>>>
>>> Rzecznik: Argumentem
>>> jest przepis. A poza tym jesli kupuje pani bilet na pociag, to chociaz
>>> do Gdanska jedzie i 15.30, i o 18.15, to pani ma bilet tylko na ten o
>>> 15.30.
>>>
>>> JB: Przepraszam, ale tylko jesli to miejscowka, a u nas jakos
>>> w tramwajach ich nie ma.
>>>
>>> Rzecznik: A po co w ogole sie przesiadac?
>>>
>>> JB: Przeciez sa sytuacje, kiedy trzeba sie przesiasc, na przyklad gdy w
>>> naszym wagonie jada pijani, agresywni ludzie.
>>>
>>> Rzecznik: O tak,
>>> uciec jest najprosciej, a przeciez trzeba zainterweniowac.
>>>
>>> JB: Szczegolnie gdy sie jedzie na przyklad z malym dzieckiem?
>>>
>>> Rzecznik: Nie ma powodu, by zmieniac wagon. Mozna podejsc do
>>> motorniczego, a on juz wie, co robic.
>>>
>>> JB: Ale przeciez w drugim wagonie nie ma motorniczego...
>>>
>>> Rzecznik: No wlasnie, on przestrzega przepisu. Nie ma go w drugim
>>> wagonie, bo nie moze przejsc, gdyz tez musialby skasowac bilet.
>>>
>>> JB: To jak interweniowac, jesli jest sie w drugim wagonie, w ktorym nie
>>> ma motorniczego?
>>>
>>> Rzecznik: Przejsc do pierwszego i skasowac bilet...
>>>
>>> JB: Skasowac bilet?!
>>>
>>> Rzecznik: Oczywiscie. Przepis jest wyrazny.
>>>
>>> JB: Czy motorniczy przejdzie do drugiego wagonu i zainterweniuje?
>>>
>>> Rzecznik: Jesli skasuje mu Pani bilet, to tak.
>>>
>>> JB: Ja mam kasowac bilet za motorniczego?!
>>>
>>> Rzecznik: Oczywiscie, przeciez mowilem Pani, ze motorniczy nie
>>> przechodzi, bo musialby kasowac bilet. Jesli chce Pani interwencji, to
>>> musi Pani miec dodatkowy bilet dla motorniczego, a najlepiej dwa, zeby
>>> mogl wrocic do pierwszego wagonu.
>>>
>>> JB: A po co bedzie jeszcze przechodzil?
>>>
>>> Rzecznik: Jak to po co? Ktos musi kierowac tramwajem!
>>>
>>> JB: To nie moze po prostu przejsc jak czlowiek?!
>>>
>>> Rzecznik: Prosze Pani, przeciez przepis wyraznie mowi, ze bez skasowania
>>> dodatkowego biletu nie mozna przechodzic... Poza tym motorniczy to nie
>>> jakis czlowiek, a motorniczy. To zasadnicza roznica!
>>>
>>> JB: Wie Pan, to ja wole
>>> zostac w tym pierwszym wagonie i nie interweniowac...
>>>
>>> Rzecznik: No widzi Pani, od razu mowilem: po co przechodzic i robic
>>> zamieszanie....

PaRaGaS
16-09-2008, 22:51
Po prostu mnie zamurowalo:shock:
Az nie moge uwierzyc zeby byl to autentyk...
Ma moze ktos linka do tego wywiadu?

Poświęciłem się dla Ciebie i straciłem minutę życia w Google :mrgreen:
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,1491103.html

Tylko, że tu nie ma całości tekstu...

Megazordon
17-09-2008, 01:29
Dla miłośników kawy, herbaty i innych trunków:
http://www.shinyshiny.tv/2008/09/geek_chic_of_th_69.html

Peter
17-09-2008, 09:21
Ostatnio w Poznaniu była dokonaywana zmiana gazu z GZ35 na GZ50. W związku z tym były wymieniane dysze w urządzeniach gazowych. Trwało to trochę i było uciążliwe z uwagi na możliwość użycia tylko 1 palnika.
Powodowało to irytację mieszkańców miasta. W wywiadzie telewizyjnym rzecznik prasowy gazowni stwierdził:

- przecież nie trzeba korzystać z gazu, można użuwać urządzeń elektrycznych. Poza tym można iść do restauracji lub zamówić sobie pizzę.

Uroczy człowiek ;)

Peter
17-09-2008, 13:33
Młoda góralka przychodzi do matki i pyta się Matula kochana kiej
tu chopa chycić i jaki on mo być?
A matka odpowiada: pszede syćkim to musi łoscendny letko
psygłupi i nierusany . Matuchna jak to nie rusany jesce psyglupi
to sie trofi, ale nierusany?Ni mo takich. Sukoj to znondzies.
Mija kilka dni do matki do kuchni wpada córka i mówi:
Matula kochana chopa znalozłam idealny mój ci on bydzie.
To łopowiadoj kiej go chyciła.
W knojpie.
Jak to w knojpie?
A normalnie psysiod sie do stolika postawił gorzołke i zaprosił
do hotelu.
To łopowiadoj, bo ciekawie godos.
A młoda góralka bez żadnego skrępowania mówi:
jak weslismy do pokoju to godoł coby dwa łóżka razem zsunoć coby
drugiej poscieli nie zuzywać.
To łoscendny ale cy psygłupi?
Psygłupi psygłupi matula poduche zamiast pod głowe to mi pod
pupe podsunoł.
A nierusany?
Matulcia cołkiem nierusany jesce mioł folijke na siusioku.

Vadim
17-09-2008, 15:30
Znalezione w sieci:

Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche Bank z torbą pełną pieniędzy.
Podeszła do stanowiska i poprosiła o prywatną rozmowę z prezesem Banku gdyż chciała otworzyć konto.
"Proszę zrozumieć, chodzi o wielka sumę pieniędzy"... Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkać się z prezesem, bo w końcu - klient nasz pan.
Prezes spytał o kwotę jaką starsza pani zamierzała wpłacić.
Ona zaś odpowiedziała, że chodzi o 50 milionów EURO, po czym otworzyła torbę żeby go przekonać iż tak jest w rzeczywistości.
Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieniędzy.
"Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy, jaką ma pani przy sobie! Jak pani tego dokonała?"
Klientka na to: Całkiem prosto. Zakładam się.
Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?.
Starsza pani odpowiada: Cóż, o wszystko co możliwe. Na przykład mogę się z panem założyc o 25.000 EUR, że pańskie jaja są kwadratowe!
Prezes zaśmiał się głośno i powiedział:
Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak dużo zarobić.
"Cóż, przecież powiedziałam, ze w ten sposób zarobiłam moje pieniądze. Byłby pan gotów zalożyc sie ze mną?"
"Ależ oczywiście - odpowiedział prezes (w końcu szło o mnóstwo pieniędzy). Zakładam sie, o 25000 EUR, że moje jaja nie są kwadratowe"
Starsza pani odpowiada: Zakład stoi, ale ponieważ stawką są duże pieniądze, czy mogę przyjść jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, żeby sprawdzić naocznie i przy świadku?
"Jasne" - prezes wykazał zrozumienie.
Całą noc prezes był niesamowicie nerwowy i spędził wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego testu osiągnął 100- procentową pewność. Wygra ten zakład!
Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama ze swoim prawnikiem do banku.
Przedstawiła sobie obu panów i powtórzyła, iż chodzi o zakład, którego stawką jest 25.000 EURO.
Prezes zaakceptował zakład, iż jego jaja nie sa kwadratowe.
W celu przekonania sie o tym fakcie, dama poprosiła go o opuszczenie spodni.
Prezes opuscił spodnie. Starsza pani nachyliła się, spojrzała uważnie i spytała ostrożnie, czy może dotknąć jaj.
No dobrze - odpowiedzial prezes. -25.000 EUR sa tego warte i mogę zrozumiec, że chce się pani do końca przekonać.
Starsza pani ponownie się nachyliła i wzięła "piłeczki" w swoje dłonie. Wtedy prezes zauważył, że prawnik zaczyna uderzac głowa w ścianę.
Prezes pyta więc kobietę: Co się stało z tym pani prawnikiem?
Na to ona: "Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EURO, że dzisiaj po godzinie 10.00 będę trzymała Prezesa Deutsche Bank za jaja".

:-D

Pozdrawiam

sailor
17-09-2008, 15:31
komunikat na poczta.wp.pl
Używasz poczty na komputerze Macintosh.
W celu pełnego skorzystania z funkcjonalności systemu pocztowego WP
zalecamy korzystanie z następujących przeglądarek WWW:


Internet Explorer 6 (http://www.microsoft.com/windows/ie_intl/pl/default.mspx)
Mozilla Firefox 1.0 (http://www.firefox.pl/)
Opera 9 (http://operapl.net/)

Peter
18-09-2008, 12:54
>Zostaniesz poddany/a małemu testowi. Składa się on z jednego
tylko
pytania, ale pytanie to jest bardzo, bardzo ważne.

Nie odpowiadaj pochopnie i bez rozwagi!
Zastanów się.
odpowiedz szczerze i dowiedz się czegoś o swojej
moralności.

Wyobraź sobie poniżej opisaną sytuację i podejmij
decyzję.
Pamiętaj!
Odpowiedź powinna byc spontaniczna, ale szczera!
...Znajdujesz sie w samym centrum katastrofalnej
Powodzi wywołanej orkanem...
Niesamowite masy wody....
Jesteś fotoreporterem w samym środku tej
przerażającej katastrofy.
Próbujesz zrobić jak najbardziej oddające grozę
zdjęcia...
Sytuacja jest niemal beznadziejna.
Wokół ciebie znikają domy, ludzie walczą z
żywiołem...
Potęga natury w całym jej okrucieństwie ... porywa
Wszystko na jej drodze.
Nagle widzisz mężczyznę prowadzącego terenówkę...
Który walczy
rozpaczliwie, wygląda jakoś znajomo...
I rozpoznajesz go: to Prezydent Kaczyński!

Ale widzisz, ze szalejąca powódź zaraz go porwie -
ostatecznie...
Masz dwie możliwości - uratować go albo zrobić
zdjęcie
twojego
życia!

Ocalić mu życie albo zrobić zdjęcie, za które na pewno
Zgarniesz Pulitzera!
Zdjęcie, które przedstawia śmierć jednego z
Najważniejszych ludzi w Polsce...

A teraz pytanie:
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>
> >>> >> >>> >>> >>NA MACIE CZY NA BŁYSZCZĄCYM???

ropusz
19-09-2008, 16:42
Czy wiecie co to jest czasoprzestrzeń?
Jak w wojsku dowódca wydaje rozkaz szeregowemu żołnierzowi: "Macie kopać stąd do wieczora".

Przeglądając strony internetowe banków w poszukiwaniu kredytu gotówkowego natknąłem sie na takie coś:
"Kredyt gotówkowy od 20 tys. zł do 12 miesięcy". Jak to nazwać? Czasowaluta?

Piter
19-09-2008, 21:02
Pojecie czasoprzestrzeni wg faceta: kobieta rosnie (robi sie coraz wieksza) z czasem:)

Orsacchiotto
20-09-2008, 10:37
http://www.youtube.com/watch?v=ppRF2lKT8xQ

pociąg przyszłości :D

Le Sir
20-09-2008, 11:12
Wielka ucieczka.

http://uk.youtube.com/watch?v=4-3EyMPzMoo

frostic
20-09-2008, 17:01
podoba mi sie określenie koloru ;)))

http://moto.gratka.pl/tresc/skoda-fabia-sdi-salon-i-wl-1-9-8584279.html?w=cb079d7919ec06b3&s=1

ASAHI
20-09-2008, 22:16
Stare, ale na forum nie było, przeczytałem wszystko (- 4 dni dobrej zabawy)
Idzie zajączek przez las, kupił pół litra i patrzy z kim by się tu zabawić..
spotyka lisicę imówi: mam połówkę może pójdziemy do Ciebie na chatę i wypijemy?
Lisica się zgadza, ida piją, atmosfera się rozluznia, lisica powoli zaczyna sie podobac zającowi w końcu ten nie wytrzymuje i mówi - słuchaj a może taki mały seks, co? Lisica mówi nie, no co ty, a jak lis przyjdzie? ale po długicznamowach w końcu się zgadza, przystępują do rzeczy, zabawa w najlepsze, a tu nagle słychać odgłos otwieranych drzwi !
Zając spanikował i schował się cały w ( no wiecie gdzie).
Wchodzi lis, po kilku piwach, patrzy lisica naga na łóżku, no to od razu też chce skorzystać, ale co próbuje włożyć to munie wchodzi..
po kilku takich niepowodzeniachnie wytrzymuje zagląda do srodka, patrzy....
a tam dwa małe oczka...
zdziwiony pyta Kto ty jesteś?
i słyszy cichutką odpowiedź
AIDS!

jak nie fajny to przepraszam!

Terminux
21-09-2008, 13:48
Coroczny Zjazd Wędkarzy.

Wędkarz 1: Musimy ustalić jak świętujemy 10-lecie naszego stowarzyszenia. 2 lata temu wynajęliśmy autokar, wzięliśmy po 0.7 na łeb. Autokaru szukaliśmy dwie godziny, zgubiliśmy wędki. Rok temu, wynajęliśmy autokar, wzięliśmy litr na łeb. Autokaru szukaliśmy 2 dni, zgubiliśmy wędki. Co więc proponujecie, koledzy?

Wstaje najstarszy członek stowarzyszenia i mówi:

Proponuję dwa litry na łeb, nie brać wędek i nie wychodzić z autokaru

I jeszcze jeden wędkarski:

Siedzi wędkarz nad wodą ,patrzy na wędki ,piwko popija.
Podpływa krokodyl z boku i pyta nieśmiało:

-Biorą?
wędkarz milczy
-Biorą?-głośniej
wędkarz milczy
-Biorą?-krokodyl prawie krzyczy

Poirytowany wędkarz
-NIEEE do cholery,nie biorą!!!

-To olej te ryby i chodź się kąpać

Macro
21-09-2008, 17:11
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/09/20080918-1.gif
źródło (http://www.smbc-comics.com/comics/20080918.gif)

carl00s
21-09-2008, 18:53
http://www.wykop.pl/ramka/95905/kampiacy-kot-pic


:D

lopo
22-09-2008, 02:20
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://shanalogic.com/wordpress/wp-content/uploads2/seagull.gif)

jacek.gold
22-09-2008, 11:16
dodam do działu humor bo się można na tym uśmiechnąć
http://www.wykop.pl/link/94990/say-hello-2-kasia
chłopak się musiał strasznie zakochać :)

djjaca
22-09-2008, 12:03
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img217.imageshack.us/img217/6717/a6fr1.jpg)


W lodówce na półce dziesięć kurzych jaj w rzędzie.
Pierwsze traca łokciem drugie:
- Nie podoba mi się to dziesiate! Całkowity brak kultury, punk jakis! U
mnie
ma przerabane! Powiedz temu palantowi, że my tu wszyscy jedna drużyna!
Drugie do trzeciego:
- Słuchaj, pierwsze kazało przekazać, że dziesiate nie pasuje do naszej
drużyny. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
Trzecie - czwartemu, czwarte - piatemu, piate - szóstemu, szóste -
siódmemu,
siódme - ósmemu, wszystkie już wzburzone. Ósme - dziewiatemu:
- Kolego, przekaż temu palantowi, że wszyscy powinnismy być razem!
Dziewiate traca łokciem dziesiate:
- Wiesz, miły... Nie pasujesz do naszego kolektywu. W nas jest duch
współpracy, taki "BuilDing Team" można powiedzieć...Jestesmy jedna
rodzina,
współpracujemy ze soba, powinnismy trzymać się razem...A Ty z ta swoja
niepotrzebnie wyróżniajaca się fizjonomia...
Dziesiaty:
- Ile można! Powtarzam już setny raz! Ile można!
Jestem KIWI, KI-WI, JA JESTEM KURNA KIWIIIII !!!

Kyo
22-09-2008, 12:17
Tragiczny finał uprawiania seksu na torach
Do tragicznego wypadku doszło w mieście Kinross (Republika Południowej Afryki) - informuje serwis news24.com.
Dwudziestokilkuletnia kobieta i, jak dotąd niezindetyfikowany mężczyzna, podczas uprawiania seksu na torach kolejowych zostali przejechani przez pociąg.

Jak dotąd policji nie udało się ustalić personaliów ofiar ponieważ nie znaleziono przy nich żadnych dokumentów. O świadków zdarzenia również będzie trudno, gdyż w pobliżu nie ma żadnego domu - pisze news24.com. - Gdy maszyniście udało się zatrzymać pociąg i gdy znalazł dwa ciała natychmiast wezwał policję – relacjonuje zdarzenie jeden z policjantów.

http://wiadomosci.onet.pl/1829408,12,tragiczny_final_uprawiania_seksu_na_tor ach,item.html


no moze nie do konca humor

djjaca
22-09-2008, 13:13
Międzynarodowy symbol małżeństwa :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img443.imageshack.us/img443/46/pic25954ue6.jpg)

sebaok
23-09-2008, 01:23
A to znalezione na jednym forum motoryzacyjnym, jak było to nie bijcie:)

BLAGAM O POMOC
kolega mi powiedzial, ze plyta DVD lepiej odbija radar
niz zwykla plyta - podpowiedzcie mi prosze, czy mnie nie sklamal -bo jesli
rzeczywiscie to jest prawda, to czy w kazdym hipermarkecie jak pojade do miasta
bede mógl taka plyte kupic?
narazie uzywam zwyklej plyty i jestem zadowolony - nie dostalem zdnego
mandatu

odp1.: - Powies sobie jeszcze trzy takie plyty - juz z daleka bedzie
widac, ze jedzie idiota.

odp2.: - Fakt, oni swoich nie zatrzymuja.

odp3.: - Jako ze plyta DVD ma wieksza pojemnosc, tak przy wiekszej
predkosci plyta ta lepiej dziala. Tylko pamietaj, ze strona przeznaczona do
zapisu musi byc skierowana w strone policjantów, bo inaczej spowoduje wzrost
predkosci pokazywanej przez radar.
Sam stosuje 3 plyty DVD, 2 analogowe (tak na wszelki wypadek) i krawat
samoobrony na ewentualne blokady.
Pozdrawiam.

odp4.: - to prawda, w nowej wersji F-117A pokryty jest caly plytami DVD i
daltego jest niewykrywalny dla radarów

odp5 - nie jestem pewien z ta plyta DVD, nie próbowalbym, najlepiej
stosowac sprawdzone sposoby, polecem plyte gramofonowa, ona ma wieksza
powierzchnie i bardziej rozprasza wiazke z radaru

odp6 - Powies CD, DVD, FDD, HDD, memory stick i ZIPa, to na pewno zaden
policjant cie nie zatrzyma, bo jak cie zobaczy zza zakretu to umrze ze smiechu.

odp7 - Najlepiej radar odbija plyta chodnikowaTylko trzeba nia rzucic w
radar z duzej odleglosci, zanim cie 'ustrzeli' a do tego trzeba sporo
krzepy.."

DonMaliniacco
23-09-2008, 15:07
- Panie doktorze, mam klopoty z zasnieciem.
- Wez te czopki, sa bardzo mocne.
Podczas nastepnej wizyty:
- Panie doktorze, moze jednak cos slabszego, bo jak sie obudzilam to mialam ciagle palec w dupie.

xmaniekx
23-09-2008, 19:58
W gabinecie rentgenologicznym Szpitala Wojskowego, dwóch techników ogląda, wykonane przed trzema zaledwie minutami, zdjęcie klatki piersiowej nałogowego palacza.

- Kazik - pyta jeden - Co to za małe szkieleciki stojące jakby w
szeregu na całym lewym płucu tego gościa?!

Kazik przygląda się dłuższą chwilę, podnosi się, otwiera drzwi,
wystawia glowę na zewnątrz, potem podchodzi do konsolety sterującej
"aparatem" i mówi:

- Trochę za duzą moc promieni nastawiliśmy. To dzieci z przedszkola
"Jagódka", przyszły na szczepienie do gabinetu obok i czekają na
korytarzu.







Brunetka i blondynka znalazły trzy granaty ręczne i postanowiły, że lepiej będzie, jeśli zabiorą je na posterunek policji.
- A co, jeśli jeden nam wybuchnie, zanim tam dotrzemy? - pyta brunetka.
- Nie martw się - mówi blondynka - Skłamiemy i powiemy, że znalazłyśmy tylko dwa.






Rozmawia dwóch adminów:
- Mój kumpel wczoraj w 5 minut uszkodził główny serwer.
- Jest hakerem ?
- Nie, debilem...

sebah
23-09-2008, 22:27
Przychodzi mucha do sklepu i mowi
- Poprosze o dwa kilo kupy
Sprzedawczyni - co?
Mucha na to - gowno!

fast_fashion
23-09-2008, 22:48
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i3.photoblog.com/photos2/38588-1222090162-1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i3.photoblog.com/photos2/38588-1222090162-2.jpg)

Peter
24-09-2008, 07:49
Wszystkie kobiety marzą o przystojnych, czułych kochankach.
Niestety, wszyscy przystojni, czuli faceci mają już kochanków.


Żona wchodzi do łazienki w chwili kiedy mąż onanizuje się pod prysznicem...
- Co ty robisz!?... pyta z oburzeniem
Mąż nie zmieszanym głosem:
- To jest moje ciało i będę je mył tak szybko jak mi się podoba.




Kobieta budzi się rano po Sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha wbok wymęczonego imprezą męża:
- Wiesz kochanie... jaka ja już jestem stara! Twarz mam całą pomarszczoną, biust obwisły, oczy sine i podkrążone, fałdy na brzuchu, grube nogi i tłuste ramiona...
Kochanie! Proszę cię, powiedz mi coś miłego, żebym się lepiej poczuła w nowym roku...
- Eee... no... wzrok masz w porządku!



Kolega do kolegi:
- Wiesz co, moja żona to straszny niechluj.
- Dlaczego?
- W domu ciągle brud i smród. Kurze nie powycierane, nie odkurzoneod tygodni.
Nawet odlać się nie mogę bo w zlewie pełno brudnych naczyń



Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery aspekty:
1. Monarchia
2. Seks
3. Religia
4. Tajemnica
Powiedziała, że kto skończy będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać.
Po kilkunastu sekundach wstaje Jasio i oddaje pracę.
Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć.
Prosi go, żeby odczytał swoje wypracowanie. Jasio czyta z dumą:
- "Ktoś zerżnął królową! Mój Boże! Kto?"



Stoi sobie babcia na trawniku i depcze trawę. Podchodzi do niej policjant i mówi:
- babcia, nie widzisz napisu? Jest tabliczka "Nie deptać trawy"
- ja tam w te Wasze napisy nie wierze. Na tamtej ławce jest napisane "Ch.. Ci w d..e" trzy godziny siedziałam i nic...


Dwa psy, pudel miniaturka i owczarek spotykają się u weterynarza.
Owczarek pyta pudelka:
- A ty tu co robisz?
- Miałem pecha. Nasikałem na dywan w salonie i państwo postanowili mnie uśpić. A ty?
- Zobaczyłem panią, gdy pastowała podłogę, tyłek w niebo, żadnych majtek.
Nie mogłem się powstrzymać!
- I co, teraz ciebie uśpią? - pyta pudelek.
- Nie. Dlaczego? - dziwi się owczarek - maja mi tylko spiłować pazury...

Kyo
24-09-2008, 08:48
http://www.riemurasia.net/kaatopaikka/go.php?id=12440 hardkorowe mieszkanie ej :3

Peter
24-09-2008, 12:22
Kaczyński odwiedza szkołę specjalną dla dzieci z zespołem downa, Wchodzi do klasy, a pani pyta się dzieci:
- no kochani, kto to jest?
- ??????
- no przypatrzcie się dobrze, kto to jest?
- NOWY !!!!


Plusy anoreksji:
Pewna anorektyczka była tak szczupła, że kiedy nadepnęła na grabie,to jej nie trafiły!


- Co to jest opera?
- To jest takie coś, co się zaczyna o siódmej, a jak po trzech godzinach popatrzysz na zegarek, jest siódma dwadzieścia.

diZaster
24-09-2008, 12:36
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img150.imageshack.us/img150/8578/18335193tm4.jpg)

carl00s
24-09-2008, 12:40
tiaaa, siedzi szpak na galezi, jedna noge ma krotsza, a druga taka sama...

sailor
24-09-2008, 14:38
Czesiek od zawsze robił to co lubił: całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok.
> - Co ty do k... nędzy robisz w moim łóżku?...I kim do cholery jesteś? - zapytał faceta.
> - To nie jest twoja sypialnia. Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie - odpowiedział nieznajomy.
> - Że co ??!!Twierdzisz, że jestem martwy?? Nie chcę umierać, jestem na to jeszcze za młody! Chcę natychmiast wrócić na Ziemię!
> - To nie takie proste Cześku- odpowiedział święty Piotr Możesz wrócić na Ziemię ale będziesz mieszkał na wsi.
> -OK - powiedział Czesiek
> -Aleeee.... kontynuował Św. Piotr - musisz wybrać pod jaką postacią możesz powrócić na Ziemię. Możesz być psem, kurą, owcą lub koniem. Wybór należy do ciebie
> Facet pomyślał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie koniem jest bardzo męczące. Pies na wsi też nie ma łatwego życia, najczęściej jest uwiązany na łańcuchu. Owca - nie, to nie dla mnie- pomyślał Czesiek, a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące. Bieganie po zagrodzie z kogutem może być nawet ciekawe.
> - Chcę powrócić jako kura - odpowiedział.
> W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury. Wtedy podszedł do niego kogut.
> - Hej! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św.Piotr - powiedział kogut - Jak ci się podoba bycie kurą?
> - No na razie jest OK, a Ty też byłeś w poprzednim wcieleniu człowiekiem?
> - Ja byłam 28-letnią dziewczyną , a teraz muszę nosić tę kogucią powłokę. W tym momencie Czesiek poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje.
> - Ale mam dziwne uczucie, czuję że coś mi zaraz rozerwie kuper
> - Ooo, no tak. To znaczy, że musisz znieść jajko powiedział kogut.
> - Jak mam to zrobić?
> - Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz -
> Czesiek zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił. Nagle chlust i jajko było już na ziemi.
> - Wow to było zajebiste - powiedział Czesiek. Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony :
> - Czesiek co ty k... robisz! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko!!!!
>

Macro
24-09-2008, 14:48
Dowcip dla władających narzeczem dumnego albionu:

What's the similarity in drinking Heineken and having sex in a canoe?
Well, in both cases it's just fucking close to water.

Seeker
24-09-2008, 15:23
W nawiazaniu do komentarzy z http://wiadomosci.onet.pl/1829408,12,tragiczny_final_uprawiania_seksu_na_tor ach,item.html


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

ftd
24-09-2008, 16:38
http://www.lalalalalalalalalalalalalalalalalala.com
http://www.pown.it/1254

kwacek
24-09-2008, 21:07
Leży ryba na plaży i rzyga.
Ryba piła.

akustyk
24-09-2008, 22:50
Mz. wszystkie weizeny, jakie piłem, są szczochowate. Zresztą konkretne piwo poza Polską raczej ciężko dostać (choć belgijskie wynalazki faktycznie są niczego sobie, no ale to dziwnym nie jest).
bluznisz wasc :) dobry, bawarski Weizen np. Paulanera jest mniodzio. dobrego belgijskiego poki co nie namierzylem, ale Grimbergen Blond ma lekki pszeniczny posmak i doraznie gasi pragnienie pszenicy ;) i obok Leffe jest u mnie w stalym repertuarze ;)

hehe... w temacie browca, to podkleje obrazek z typowego sklepu w Brugge (sorki za ramke):

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/09/brugge4-2.jpg
źródło (http://i1.trekearth.com/photos/19720/brugge4.jpg)
lekko splowiale te etykietki, ale widac przekroj belgijskiej tworczosci. powiem szczerze, ze nawet
mieszkajac wzglednie niedaleko i bywajac po dobrze zaopatrzonych sklepach, znacznej wiekszosci
tych browczykow nie znam :( tak ze... mam jakis dorazny cel w zyciu :D :D :D

EDIT: drugi rzad od dolu, trzecia flaszka od prawej - Petrus. nieludzki kwach. odradzam ;)

Seeker
25-09-2008, 00:20
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=72113

DonMaliniacco
25-09-2008, 00:38
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=73059

Pojawił się nowy bojsbend :)

Peter
25-09-2008, 07:59
Niestety trafiłem na wadliwy egzemplarz.

Zakupiona karta po pewnym czasie zaczęła zapisywać zdjęcia w gorszej jakości (brak ostrości i niedoświetlenie obrazu). Ponadto także po pewnym czasie zaczęła być "niewidoczna" po podłączeniu do komputera. Z początku wszystko było OK !


Odpowiedź sklepu:
Szanowny Panie. Bardzo nam przykro, że napotkał Pan na problemy. Trochę dziwne wydaje nam się, że obwinia Pan kartę za gorszą jakość zdjęć i ich nieostrość, bo to raczej trudne do osiągnięcia. Raczej wina aparatu. Jeśli jednak sprawdzał Pan z inną kartą i było dobrze, to rzeczywiście miał Pan wyjątkowego pecha, bo seria Extreme należy do najlepszych produktów na rynku. Oczywiście ma długą gwarancję, nie będzie problemu z wymianą na nową.

wlasiukk
25-09-2008, 08:34
Odnośnie piwka ;)


Na wielkich targach browarnictwa spotkali się na kolacji prezesi wszystkich największych marek. Do obiadku oczywiście zamawiają piwko. I tak prezes Heinekena zamawia Heinekena i jest zadowolony, że jego marka była w tej knajpie, tak samo postępują prezesowie Budweiser'a, Grolsch i wszelkich innych sikaczy z całego świata. Każdy z prezesów dostaje swoje piwo i jest zadowolony. Jako ostatni zamawia gość z Pilzner'a (tutaj wstaw swoją ulubioną markę) i zamawia colę, tak żeby wszyscy słyszeli . Wszyscy w ciężkim szoku. Pytają - czemu nie zamówił piwa, jak inni?

A on odpowiada spokojnie -
Panowie
Wy nie pijecie piwa to ja też nie będę !



:D

akustyk
25-09-2008, 10:36
Widzę, że w ciężkich gatunkach gustujesz ;) Mówię o leffe. Jeżeli chodzi o Paulanera, to bardzo lubię, dobre piwko ;)

a to zalezy ktore Leffe kupiles. ja widzialem, jesli sie nie myle, z 5 gatunkow
Blond, Dubbel, Bruin, Trippel, 9o) i najbardziej mi podchodzi zwykly Blond, ktory
jest wzglednie lekki. wyraznie bardziej smakowy niz holenderskie szczochy
(de facto, polskie piwa tez tu sie lapia, bo nawet Zywiec to mocno gazowane,
ale takie same siki). co innego pozostale.

generalnie, wiekszosc szanujacych sie belgijskich browarow robi trzy odmiany
(blond - jasne, tak do 7,5%, bruin/dubbel - ciemniejze, do 9%, i trippel,
ktory jest ciemnym "zajzajerem"). sporo z tych piwek jest w ogole
nieklarowanych, co jak dla mnie zwieksza ich walory smakowe ;)

Krzysiek82
25-09-2008, 10:38
To i ja napiszę dowcip.



UWAGA!!!
W treści dowcipu występują brzydkie słowa. Jeśli nie masz 18 lat lub jesteś wrażliwy / wrażliwa, opuść natychmiast ten wątek.

___ Tak, mam 18 lat.
___ Nie, nie mam 18 lat.

Zaznacz opcję.



A teraz poważnie.

W lesie był jeden jedyny sklep. Prowadził go niedźwiedź. Można powiedzieć, że było w nim wszystko co zwierzątka potrzebowały. Mimo tego, zajączek od dłuższego czasu myślał nad otworzeniem swojego sklepu. Myśl ta chodziła mu po głowie miesiącami, nie dawała mu spokoju. "Fajnie byłoby mieć swój sklepik" myślał zajączek. Był tylko mały problem - zajączek nie miał pieniędzy na otworzenie interesu. Myśląc i myśląc nad swoim marzeniem coraz bardziej przychylał się do pomysłu, aby odpowiednią kwotę pożyczyć od niedźwiedzia. W końcu jego stać na udzieleniu mu małej pożyczki na początek. Jak pomyślał tak zrobił. Udał się do niedźwiedzia.
Z: Niedźwiedziu, ja wiem, że masz już sklep w naszym lesie, ale wiesz ja tak bardzo bym chciał mieć swój mały sklepik.
N: Kolejny sklep? Co ty zając na głowę upadłeś? A skąd ty weźmiesz na to kasę?
Z: No właśnie jest taki mały problem. Przyszedłem do ciebie po pożyczkę na otworzenie interesu.
Niedźwiedź prawie wyszedł z siebie, poczerwieniał i już miał powiedzieć "no co ty zając, ja mam przyczynić się do konkurencji" i walnąć zająca w łeb, ale chwilę pomyślał i rzekł:
N: No wiesz co zając. Czemu nie, zobaczysz jaki jestem dobry dla naszego lasu. Pożyczę ci te pieniądze i otworzysz ten sklep. Ale jest jeden warunek.
Z: Jaki?
N: Ano taki, że kiedy nie przyjdę do twojego sklepu, to ty masz mieć to, co będę chciał kupić. Nie żadne czekanie, nie żadne sprowadzanie na zamówienie, ty masz to mieć na półce. Jak nie będziesz mieć, to zabiorę ci wszystkie pieniądze, rozwalę ten marny sklepik i przybiję cię do drzewa za uszy. Kapujesz?
Zajączek zbladł trochę. W końcu może przecież czegoś nie mieć, a tu perspektywa nie ciekawa. Jednakże on tak bardzo chciał mieć swój sklepik i nie raz sobie robił plany co i jak będzie w tym sklepie, więc odrzekł:
Z: Zgoda niedźwiedź. Ja chciałem mieć swój sklepik i będę mieć. Nie boję się twojej konkurencji.
Niedźwiedź się tylko tajemniczo uśmiechnął i przybił piątkę. Zajączek dostał pieniądze i otworzył swój sklepik. Na początku nie szło tak super, ale po miesiącu 1/3 lasu robiła już tylko zakupy u zająca, po dwóch już 2/3 lasu, a po pół roku wszyscy kupowali u zająca. Niedźwiedź w końcu rzekł:
N: No żesz k***** tak nie może być. Zając przegina. Co by tu zrobić?
Myśląc przypomniał sobie o umowie i tylko zaśmiał się na głos. Na drugi dzień wpada z rana niedźwiedź do sklepu zająca:
N: Zając kilo wełny z owiec prosto z Nowej Zelandii proszę.
Z: Ależ proszę. Reklamóweczkę dać?
Niedźwiedź się w****ił. Plan nie wyszedł. Na następny dzień znowu wpada niedźwiedź z rana do sklepu:
N: Zając kilo trufli ale już.
Z: Ależ proszę. Coś jeszcze?
No to było za dużo dla niedźwiedzia. Czerwony, w****iony poszedł do domu. I zaczął myśleć. I wymyślił. Trzeciego dnia w sklepie u zająca:
N: Zając, 2 kilo ni ch****a proszę.
Z: Że co proszę?
Zając zbladł bo przypomniał sobie umowę - brak sklepu, brak pieniędzy i najgorsze - przybicie do drzewa za uszy!!! Zaczął się pocić, a niedźwiedź w tym czasie:
N: No co zając, ogłuchłeś czy co? Przecież mówię co chce. Czyżbyś nie miał?
Zając błyskawicznie zaczął myśleć co tu robić, w końcu tak łatwo się nie podda. Myślał, myślał i rzekł:
Z: Nie, nie. Słyszę. Proszę ze mną.
Schodzą do piwnicy. Zając zgasił światło i mówi:
Z: Ty niedźwiedź, co widzisz?
N: Ni ch****ja!!!
Z: To bierz 2 kilo i spie******aj.



Przepraszam za długawy tekst :)

djjaca
25-09-2008, 13:41
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img294.imageshack.us/img294/8335/4313batshw9.jpg)

abiks
25-09-2008, 16:58
Nagły huragan zatopił okręt. Jeden z pasażerów obudził się na płazy sam, bez jedzenia, picia i narzędzi; dookoła wszelako było mnóstwo owoców tropikalnych. Jako ze był to prawdziwy mężczyzna, przywykły do pięciogwiazdkowych hoteli, nie wiedział co robić. Przez następnych kilka miesięcy jadł wiec banany i popijał mlekiem kokosowym, rozmyślając nad urokami życia jakie prowadził do tej pory.
Często chodził na plaże i godzinami wypatrywał w bezkresie oceanu jakiegoś statku. Pewnego dnia zobaczył zwykła lodź wiosłowa, a w niej najpiękniejsza kobietę jaka zdarzyło mu się spotkać całym jego życiu.
Facet: Skąd się tu wzięłaś?
Dziewczyna: Z drugiej strony wyspy. Znalazłam się tam gdy zatonął mój statek.
F: Wspaniale! Nie wiedziałem, ze ktoś jeszcze przeżył. Ilu was tam jest? Miałaś szczęście ze zmyło cię z łodzią!
D: Nie ma nikogo poza mną. I nie zmyło mnie z łodzią.
F (stropiony): To skąd masz lodź?
D: Z materiałów, które są na wyspie.
F: To niemożliwe! Jak ci się to udało? Nie masz przecież narzędzi!
D: To było łatwe. Z mojej strony wyspy jest nietypowa skala; odkryłam, ze można wytapiać z niej żelazo; z żelaza robię narzędzia, których używam do robienia innych rzeczy. Ale dość tego. Gdzie mieszkasz?
F (zawstydzony): Ciągle na plaży.
D: To płyńmy do mnie.
Po kilku minutach wiosłowania dziewczyna przycumowała łódkę, facet zaś rozejrzał się wokół i mało nie wpadł do wody.
Przed nim biegła kamienna droga prowadząca do eleganckiego domku pomalowanego na biało-niebiesko.Gdy szli, dziewczyna, krygując się lekko, powiedziała "To może nie jest wielkie, ale nazywam to domem".
Facet, ciężko oszołomiony, nic nie odpowiedział.
D: Usiądź. Drinka? - powiedziała, podając mu cos do picia
F: Mam dosyć mleka kokosowego.
D: To nie mleko kokosowe. Co powiesz na Pnia Cola da?
Facet bez wahania wziął drinka i łyknął; na jego twarzy pojawił się wyraz zadowolenia. Usiadł na kanapie, opowiedział dziewczynie swoja historie, wysłuchał jej. Po jakimś czasie dziewczyna poszła się przebrać w coś wygodniejszego; odchodząc zapytała, czy nie chciałby wziąć prysznica i się golić. Powiedziała tez, ze na górze, w łazience, jest brzytwa. Facet, nic nie mówiąc i nie dając po sobie poznać jak bardzo jest zaskoczony, posłusznie poszedł na górę, umył się i ogolił. Kiedy zszedł na dół zobaczył dziewczynę ubrana w strategicznie rozmieszczone liście i cudownie pachnąca.
D: Czy, będąc tu tak długo - mówiła, zbliżając i do niego - nie czułeś się samotny? Jestem pewna, że chciałbyś teraz zrobić cos, na co czekałeś od bardzo dawna, od miesięcy. No wiesz...
Długa chwile patrzyła mu głęboko w oczy. Facet przez dłuższą chwile nie wierzył swym uszom, po czym zapytał: "Nieprawdopodobne! Niesamowite! Naprawdę mogę tutaj sprawdzić swojego maila?"

lopo
26-09-2008, 01:55
http://pl.youtube.com/watch?v=8XSmcUn0wxo&eurl=http://shanalogic.com/wordpress/?m=200809

jarek76
26-09-2008, 07:44
Trochę nauki
Czy wiesz, że:
Gdybyś krzyczał przez 8 lat, 7 miesięcy i 6 dni wyprodukowałbyś wystarczająco energii do podgrzania 1 filiżanki kawy.
(Nie wydaje mi się to warte wysiłku.)

Ludzkie serce wytwarza wystarczające ciśnienie aby wystrzelić krew na odległość 20 metrów.
(O ludzie!)

Orgazm świni trwa 50 minut.
(W przyszłym życiu chce być świnią)

Karaluch zanim umrze może żyć jeszcze przez 9 dni po odcięciu mu głowy
(Ciągle jeszcze myślę o tej świni.)

Uderzając głową w ścianę zużywasz 150 kcal na godzinę
(Nie próbuj w domu. Spróbuj w pracy)

Samiec modliszki nie może kopulować dopóty dopóki ma głowę na karku.
Samica inicjuje sex przez oderwanie mu głowy.
("Kochanie, jestem w domu! Co do cho....?!)

Pchła może skoczyć na odległość 350 długości własnego ciała. To tak jakby człowiek skoczył na odległość boiska.
(50 minut... szczęściara z tej świni! Wyobrażasz to sobie?)

Sum ma ponad 27,000 kubeczków smakowych
(Co może być tak smacznego na dnie stawu?)

Niektóre lwy kopulują 50 razy dziennie.
(Nadal chce być świnią w przyszłym życiu... stawiam jakość nad ilość)

Motyle smakują jedzenie stopami.
(Coś, co zawsze chciałam wiedzieć)

Najsilniejszym mięśniem jest...język.
(Hmmmmmm....)

Osoby praworęczne żyją przeciętnie 9 lat dłużej niż osoby leworęczne.
(Jeżeli jesteś oburęczny powinieneś wykalkulować przeciętną?)

Słonie są jedynymi zwierzętami, które nie potrafią skakać
(OK, to w zasadzie jest fajne)

Koci mocz świeci w podczerni.
(Zastanawiam się komu zapłacono, żeby to zbadał?)

Strusie oko jest większe niż strusi mózg
(Znam takich ludzi)

Rozgwiazdy nie mają mózgu.
(Takich ludzi tez znam)

Niedźwiedzie polarne są leworęczne.
(Jak zmienią rękę to będą żyły dłużej)

Ludzie i delfiny są jedynymi stworzeniami, które uprawiają sex dla przyjemności.
(A co z tą świnią ??)

carl00s
26-09-2008, 11:43
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/09/comicdogkicklawl1-2.png
źródło (http://www.flashasylum.com/db/files/Comics/Dave/comicdogkicklawl1.png)

shaddixx
26-09-2008, 12:01
Niech ktos mi powie gdzie są takie dziewczyny;)

http://www.youtube.com/watch?v=Sr2JneittqQ

djjaca
26-09-2008, 12:17
Niech ktos mi powie gdzie są takie dziewczyny;)

http://www.youtube.com/watch?v=Sr2JneittqQ

A moze tu jakąś znajdziesz ? :-D

http://youcandance.plejada.pl/

hcman
26-09-2008, 12:50
Wigilijny poranek. Żona budzi Stefana o 7.00.
- Stefen, no Stefan, nie mam masła. Słyszysz?
- A co ja na to poradzę.
- Ubieraj się i idź do sklepu.
- Ale ja nie wiem gdzie jest w sklepie masło. - Wejdziesz, naprzeciwko
kasy są lodówki, w pierwszej jest mleko, a w drugiej masło, idź.

Stefan wstał, ubrał się poszedł do sklepu. Przeszedł obok kas, podszedł
do lodówki, wyjął masło i poszedł zapłacić.
Na kasie stała zajebista laseczka. Stefan trochę z nią pogadał,
pożartował, a laska niespodziewanie zaproponowała aby poszli do niej.
Poszli i troszkę potentegowali.
Po upojnym popołudniu Stefan budzi się i widzi że jest przed 20.00.
Wyskakuje z łóżka i mówi do laski
- Masz mąkę?
- Mam.
- To przynieś szybko i posyp mi ręcę.
Laska zdziwiona przynosi mąkę i posypuje ręce Stefana po czym on wybiega
z domu.

W domu Stefanowi drzwi otwiera żona.
- Stefan gdzieś ty był, rodzina się zjechała, zjedliśmy kolację bez
masła. - Gdzie byłeś?
- Skarbie, jestem ci winny wyjaśnienie. Otóż poszedłem do sklepu, z
lodówki wyjąłem masło i poszedłem zapłacić. Na kasie stała zajebista
laseczka, trochę z nią pogadałem, pożartowałem, a ona mnie zaprosiła do
siebie a u niej trochę zabradziażyliśmy Obudziłem się i szybko
przyjechałem do domu.
Zona wysłuchała wszystkiego spokojnie i ze zniecierpliwieniem w głosie
powiedziała:
- Pokaż ręce.
Stefan pokazał obsypane w mące ręce, na co żona:
-*******isz, Stefan, znowu byłeś na kręglach.

Seeker
26-09-2008, 13:16
http://pl.youtube.com/watch?v=4dneLQY6ZVk&NR=1

mrozikulus
26-09-2008, 14:44
W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora.
Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że
bobas waży znacznie poniżej normy.
- Czy dziecko jest karmione piersią czy z butelki? - spytał lekarz.
- Piersią - odpowiedziała kobieta.
- W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę.
Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwilę je
ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy
skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
- Nic dziwnego, że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
- Wiem, - odpowiedziała - jestem jego babcią, ale cieszę się, że przyszłam.

wlasiukk
26-09-2008, 15:03
Często zdarza się nam mieć zły dzień. I bardzo chcemy się na kimś wyżyć. Tak, to się naprawdę zdarza. Ale moim zdaniem zbyt często wyżywamy się na bliskich i znajowych, podczas gdy o wiele lepiej jest wyładować stress na kimś zupełnie obcym. Postąpiłem tak pewnego dnia. Przypomniałem sobie w biurze o zaległym telefonie, jaki miałem wykonać. Odnalazłem numer w notesie i wystukałem go na klawiaturze telefonu. Usłyszałem, jak jakiś facet po drugiej stronie mówi "halo!", więc zapytałem grzecznie, czy mogę rozmawiać z Anią Jurkowską. Facet bez słowa rzucił słuchawką. Byłem kompletnie zaskoczony..

Jak można być tak źle wychowanym! Sprawdziłem jeszcze raz numer do Ani i wykręciłem go (okazało się, że przekręciłem dwie ostatnie cyfry). A po zakończeniu rozmowy postanowiłem znowu zadzwonić pod poprzedni "zły" numer i kiedy tylko tamten facet podniósł słuchawkę rzuciłem krótkim

- "ty ****u!",

po czym rozłączyłem się.

Zapisałem sobie jego numer na zółtej karteczce i przykleiłem na monitorze. Raz na kilka tygodni, kiedy coś wyjątkowo źle mi wychodziło, kiedy płaciłem zaległe rachunki, dostałem mandat za parkowanie albo z innego powodu miałem zły dzień, dzwoniłem do typa i kiedy tylko się zgłosił, serwowałam mu głośne

- "ty ****u!"

Od razu robiło mi się lepiej...

Po pewnym czasie telekomunikacja wprowadziła program identyfikacji numeru dzwoniącego, przez co mój nowy sposób na chandrę i stres okazał się poważnie zagrożony. Zadzwoniłem więc do typa, przedstawiając się jako pracownik telekomunikacji i zapytałem:
- "przepraszam, czy słyszał pan może o naszej nowej ofercie w zakresie identyfikacji numeru dzwoniącego?".
- "Nie!" - uciął i rzucił słuchawkę.

Zadzwoniłem do niego ponownie:
- "nie słyszałeś o tym programie dlatego, że jesteś zwyczajnym ****em!".

Kilka dni później, kiedy na parkingu przed supermarketem próbowałem zająć ostatnie wolne miejsce, jakiś dresiarz w BMW bezczelnie zajechał mi drogę i wepchnał się na moje miejsce. Wkurzyłem się nielicho. Na beemce była kartka" na sprzedaż" i numer telefonu. Zanotowałem go skrupulatnie. Wieczorem zadzwoniłem.

- "Halo, czy to pan ma beemkę do sprzedania?"
- "Tak."
- "A gdzie można ją obejrzeć?"
- "Stoi na podwórzu domu przy Leśnej 23."
- "A kiedy pana można złapać w domu?"
- "No tak od 17.00 już raczej jestem."

Zapisałem numer dresiarza na żóltej karteczce, tuż poniżej numeru faceta, do którego miałem zwyczaj poprzednio dzwonić. Teraz miałem dwóch dupków, na których mogłem się wyżyć. Ale po kilku dniach wydzwaniania do nich poczułem, że nie było to już takie podniecające, jak na początku... Wpadłem na zupełnie inny pomysł... Zadzwoniłem do tego pierwszego faceta.
- Halo! - rzucił jak zwykle.
- Ty ****u! - krzyknąłem, ale tym razem nie odłożyłem słuchawki.
- Jesteś tam jeszcze?
- Jestem! - krzyknął.
- Jestem, pieprzony palancie! Nie wiem, kim jesteś,ale chciałbym cię dostać w swoje ręce!
Gnoju *********y! Powiedz, gdzie mieszkasz, to zaraz pojadę i ci rozjebię ten oblany ryj!

- Tak? No to mieszkam przy Leśnej 23... Poznasz po czarnej beemie zaparkowanej w podwórzu! Czekam na ciebie, ciemny baranie z lasu! Facet rzucił słuchawką a ja natychmiast wykręciłem numer dresiarza. - Halo, to ty, pedale? Dzwonię do ciebie, bo mam ochotę w końcu ci przy*******ić! Jak masz jaja to wyjdź przed dom, zaraz u ciebie, ****ino, będe! W chwilę potem zadzwoniłem na policję, informując o bójce w okolicach Leśnej 23, oraz do telewizji regionalnej, wspominając coś o porachunkach gangsterów. Na koniec podjechałem samochodem w okolice Leśnej i patrzyłem z dala na dwóch dupków, bijących się w światłach dwóch radiowozów i reflektorów ekipy telewizyjnej...

Mówię wam prawdziwa rozkosz!!!

Ruppel
26-09-2008, 15:46
( Z ONET FORUM ) nie wiem czy było...

- Pomóżcie! Dzisiaj kupiłam samochód z komisu i nie wiem jakie paliwo mam
wlać?
Po czym poznać, czy to dizel czy benzyniak? Jeżdżę na oparach, a nie mogę
zatankować, bo nie wiem co wlać.

- Przysiwieć zapalniczką przy wlewie paliwa i zobacz sama! Potem wlej ropę.
Bo jeśli benzyniak to nie doczekasz "potem".

- Nie ściemniaj koleżance. Słuchaj. Jeśli samochód jest koloru niebieskiego
lub zielonego lejemy ropę. Jeśli żółty to na gaz. Do reszty lejemy benzynę.
I od razu wymień powietrze w kołach na letnie. W tym roku modne jest
górskie.

- Najlepiej nalej wody. Wtedy w serwisie udzielą ci wyczerpujących
informacji.

- Jak samochód robi brum brum to jest benzyniak a jak kle kle to ropniak. A
jeśli robi brum i kle - śmiało lej gaz.




- Problem z gumą! Pomóżcie! czy specyfiką gumy jest to że nie trzyma się
ona na penisie?
Czy każdy tak ma, czy tylko mój chłopak?
On musi trzymać ją jedną ręką, bo mu spada!
Wkurza mnie to, ale nie wiem, czy tak wszyscy mają czy nie, bo to jest mój
pierwszy partner.
Dodam że spada mu nawet guma typu "close fit".
Proszę o poważne odpowiedzi!

- Musi u nasady takim zipem spiąć.

- Albo cybancik na śrubkę.

- Proponuje posypać solą, ja tak sypię na schody i się nie ślizgam.

- Wydaje mi się, że po prostu źle ją zakłada.

- Na lewą stronę?

- Nie, do góry nogami.

- To może niech założy sobie tez na jajka.

- Uszyj mu szelki. Możesz inspirować się pasem do podwiązek.

- A może niech naciągnie z całej siły i rozciągnięte końcówki niech na
tyłku na supeł zawiąże.

- Załóż mu na palec może ten jest większy od jego małego.

- Spróbuj zmienić firmę gumek, nie wiem czego używacie

- Najlepiej na zimówki Stomil, te się nie ślizgają. Jeżeli to nie pomoże to
łańcuchy.

- A z kolei mój chłopak używa rozmiaru xl i jeszcze jest za ciasna wpychamy
do połowy, a potem się nie da! Gdzie mogę kupić większe? Proszę o pomoc i
poważne odpowiedzi!

- Tego się nie wpycha do środka, to się zakłada na członka, a potem się
wkłada członka. Chyba.

- W Kauflandzie są worki jednorazowe 135 l. - polecam.

- Mój facet ma odwrotny problem .Nawet największa rozmiarowo prezerwatywa
jest za krótka i za ciasna na jego penis.

- Pracujesz w stadninie w Janowie, czy innym malowniczym miejscu?

agape
26-09-2008, 17:30
"Ankieta ONZ"

ONZ do wszystkich krajów świata rozesłało ankietę: „proszę uczciwie odpowiedzieć na pytanie, jak pani (pana) zdaniem – należy rozwiązać problem niedostatku żywności w wielu regionach świata”. Ankieta okazała się totalną porażką, ponieważ:
1. W Afryce nikt nie wiedział, co to jest żywność.
2. W Europie Wschodniej nikt nie wiedział, co to jest uczciwość.
3. W Europie Zachodniej nikt nie wiedział, co to jest niedostatek.
4. W Chinach nikt nie wiedział, co to jest własne zdanie.
5. Na Bliskim Wschodzie nikt nie wiedział, co to jest rozwiązanie problemu.
6. W Ameryce Południowej nikt nie wiedział co znaczy proszę.
7. W Ameryce Północnej nikt nie wiedział, ze są jakieś inne kraje na świecie.


Wszyscy powinni lokować pieniądze w alkoholu - jest zdecydowanie najlepiej oprocentowany.

Sraczka jest paradoksem. Bo często i rzadko.

Życie jest jak transwestyta - niby pięknie, ładnie... A tu ch**...

Pesymista widzi ciemny tunel, optymista widzi światełko w tunelu, realista widzi pociąg, a maszynista widzi trzech debili na torach.

Telewizja kłamie, prasa kłamie, radio kłamie, ksiądz kłamie, cyganka prawdę ci powie!

Manifestacja masochistów została spacyfikowana przez policję.
Jeszcze nigdy obie strony nie miały tyle frajdy z pałowania.


Wiek XX, pomimo wszystkich swoich zdobyczy, pozostawił nas z wieloma pytaniami:
* Dlaczego kobiety nie mogą umalować oczu z zamkniętymi ustami?
* Dlaczego nie ma takich tytułów w gazetach "Wróżka wygrała w totka"?
* Dlaczego, żeby skończyć pracę w Windowsie trzeba nacisnąć na "Start"? (coś do wątku PC vs Mac :lol:)
* Dlaczego sok cytrynowy jest robiony z koncentratu, a płyn do mycia naczyń z prawdziwej cytryny?
* Dlaczego Amerykanie popijają BigMaca dietetyczną Colą?
* Dlaczego nie ma pokarmu dla kotów o smaku myszy?
* Dlaczego Noe nie zabił tych dwóch komarów?
* Po co sterylizowana jest igła przy wykonaniu kary śmierci przez zastrzyk?
* Dlaczego samoloty nie są robione z tego samego materiału co czarne skrzynki?
* Dlaczego kamikadze nakładają kaski?
* Jaki jest synonim słowa "synonim"?
* Dlaczego w lodowce jest światło, a w zamrażalniku nie?



;)

swiatlo
26-09-2008, 18:24
Wiek XX, pomimo wszystkich swoich zdobyczy, pozostawił nas z wieloma pytaniami:
* Dlaczego kobiety nie mogą umalować oczu z zamkniętymi ustami?
* Dlaczego nie ma takich tytułów w gazetach "Wróżka wygrała w totka"?
* Dlaczego, żeby skończyć pracę w Windowsie trzeba nacisnąć na "Start"? (coś do wątku PC vs Mac :lol:)
* Dlaczego sok cytrynowy jest robiony z koncentratu, a płyn do mycia naczyń z prawdziwej cytryny?
* Dlaczego Amerykanie popijają BigMaca dietetyczną Colą?
* Dlaczego nie ma pokarmu dla kotów o smaku myszy?
* Dlaczego Noe nie zabił tych dwóch komarów?
* Po co sterylizowana jest igła przy wykonaniu kary śmierci przez zastrzyk?
* Dlaczego samoloty nie są robione z tego samego materiału co czarne skrzynki?
* Dlaczego kamikadze nakładają kaski?
* Jaki jest synonim słowa "synonim"?
* Dlaczego w lodowce jest światło, a w zamrażalniku nie?

;)

Jeszcze bym dodał pytania:
* Dlaczego Superman zawsze zakłada czerwone majtki na wierzch jego spodni?
* Jeżeli nic się nie przylepia do teflonu, to jak jest teflon przylepiony do patelni?

mrozikulus
26-09-2008, 20:29
Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie.
Prawnik pyta, czy nie zechcialaby zagrac z nim w ciekawa gre.
Blondynka mówi, ze jest zmeczona i odwraca sie do okna i próbuje
zasnac. Ten jednak nalega i wyjasnia, ze
gra jest bardzo prosta i wesola. Mianowicie beda zadawac
sobie pytania i jesli któres nie zna odpowiedzi - placi 5$.
Ona odmawia i znów próbuje zasnac, ale prawnik nie daje jej
spokoju i proponuje inny uklad - jesli ona nie bedzie znala
odpowiedzi - placi 5$, jesli natomiast on nie bedzie znal -
placi 5000$. To przykuwa jej uwage, poza tym i tak zdaje sobie sprawe,
ze on nie da jej spokoju, dopóki nie zagraja w jego gre, wiec zgadza sie.
Prawnik zadaje wiec pytanie pierwszy:
- Jaka jest odleglosc pomiedzy ziemia, a ksiezycem?
Blondynka bez slowa siega do portfela i wyjmuje banknot 5$.
- Ok - mówi prawnik - twoja kolej...
- Co to jest, wchodzi na góre na trzech nogach, a schodzi na
czterech?
Prawnik jest zaskoczony, wyteza umysl i nic, dzwoni do
znajomych, wysyla maile, przeszukuje internet i nic. Po
godzinie poddaje sie i wypisuje czek na 5000$, ona przyjmuje, odwraca
sie i próbuje zasnac.
Prawnik jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta
- Co to jest, co wchodzi na góre na trzech nogach, a schodzi na czterech?
Blondynka odwraca sie i wyciaga banknot 5$...


Facet narąbany w knajpie - postanowił kupić sobie jeszcze ćwiarteczkę do
chatki. Było późno, więc chciał cichaczem wejść do domu, żeby nie zbudzić
żony. Przed domem wsadził sobie ćwiarteczkę do tylnej kieszeni w spodniach,
a że był tak nawalony, to przed samym mieszkaniem potknął się i wypieprzył.
Rozbił flaszkę - pokaleczył sobie tyłek, więc szybko cichutko do domu i
prosto na palcach do łazienki zrobić opatrunek, żeby nie zakrwawić
pościeli. Ściągnął spodnie wypiął zakrwawiont tyłek w stronę lustra i robi
opatrunek. Zakłada plastry - jeden drugi itd.... i położył się cichutko do
łóżka.
Rano żona z mordą budzi go:
-Ty CHU..., pijaku pieprzony, nie dosyć, że przychodzisz nad ranem do domu,
pijany, to jeszcze cala kołdra we krwi! A już nie wiem do cholery, na co te
plastry na tym lustrze poprzyklejałeś!

gryson
26-09-2008, 20:33
Mam nadzieję, że nie było.

Z pamiętnika terrorysty - obywatela Wspólnoty Niepodległych Państw:

*Poniedziałek*
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako
zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.

*Wtorek*
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie
wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z
pasażerami.

*Środa*
Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem,
pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę
pasażerów. Wypuściliśmy, a co tam.

*Czwartek*
Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy
drugą połowę pasażerów i pilotów.

*Piątek*
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili
masę znajomych. Impreza do rana.

*Sobota*
Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.

*Poniedziałek*
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja,
są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.

*Wtorek*
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie
zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z
wódką.

*Środa*
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli
załatwimy wódkę.

DonMaliniacco
26-09-2008, 22:11
z pamiętnika nieco starszej żony:
Dzień 1. Dzisiaj świętowaliśmy 25 rocznicę naszego ślubu. W sumie świętowania to tam za dużo nie było. Kiedy nadszedł czas, by powtórzyć naszą noc poślubną, Zdzisław zamknął się w łazience i płakał.

Dzień 2. Dziś wyznał mi swój największy sekret. Powiedział, że jest impotentem i, że chce, abym dowiedziała się o tym pierwsza. Też mi odkrycie! Czy on naprawdę myślał, że tego nie zauważyłam?

Dzień 3. To małżeństwo przeżywa poważne kłopoty. Przecież kobieta też ma swoje potrzeby !!!

Dzień 4. Zdarzył się cud! Jest coś, co nam pomoże! Viagra! Powiedziałam mu, że jeśli zażyje Viagrę, wszystko będzie tak, jak w naszą noc poślubną. Myślę, że zadziała. Zamieniłam mu Prozac na Viagrę, spodziewając się podnieść nie tylko jego nastrój.

Dzień 5. Błogość! Absolutna błogość!

Dzień 6. Czyż życie nie jest cudowne? Trochę trudno mi pisać, gdy ciągle to robimy. )

Dzień 7. Wszystko mu sie kojarzy z jednym! Na przykład wczoraj w mięsnym sklepowa mówiła coś na temat grubej kiełbasy, a Zdzisław wziął to do siebie. Muszę przyznać, że to jest bardzo zabawne - wydaje mi się, że nigdy przedtem nie byłam tak szczęśliwa.

Dzień 8. Sądzę, że wziął zbyt dużo przez weekend. Zamiast skosić trawnik, eksperymentował z "nowym przyjacielem" jako wykrywaczem kłamstw. Jestem już trochę obolała.

Dzień 9. Nie miałam kiedy napisać. Mógłby mnie dopaść.

Dzień 10. Dobra, przyznaję się. Ukrywam się. Najgorsze jest to, że popija Viagrę whisky! Co mam robić? Czuję się kompletnie załamana...

Dzień 11. Żyję z czymś w rodzaju skrzyżowania Murzyna z wiertarką udarową. Obudziłam się dzisiaj rano dosłownie przyklejona do łóżka.. Nawet pachy mnie bolały. On jest kompletną świnią.

Dzień 12. Żałuję, że nie jest homoseksualistą. Nie robię makijażu, przestałam czyścić zęby, ba, nawet już się nie myję. To na nic. Nadal przychodzi! Nawet ziewanie stało się niebezpieczne...

Dzień 13. Zawsze gdy zamykam oczy, Zdzisław podstępnie atakuje! To jak pójście do łóżka z pędzącym pociskiem. Ledwie chodzę. Jeśli znów wyskoczy z tym swoim "Oops, przepraszam", chyba zabiję drania.

Dzień 14. Zrobiłam już chyba wszystko, by przystopował. Nic nie skutkuje. Nawet zaczęłam ubierać się jak zakonnica, ale wydaje mi się, że jest jakby jeszcze bardziej napalony.
Pomocy!

Dzień 15. Myślę, że będę musiała go zabić. Zaczynam trzymać się wszystkiego, na czym usiądę. Koty i psy omijają go z daleka, a nasi przyjaciele w ogóle już nas nie odwiedzają. Ubiegłej nocy powiedziałam mu "pieprz się" i zrobił to.

Dzień 16. Drań zaczął narzekać na bóle głowy. Mam nadzieję, że "duża rzecz" wreszcie eksploduje. Zasugerowałam mu odstawienie Viagry i zażywanie Prozac'u.

Dzień 17. Podmieniłam pigułki ale nie zauważyłam specjalnej różnicy... O matko!!! Znów
tu idzie!!!!!!!!!!!

Dzień 18. Wrócił na Prozac. Kawał lenia, przez cały dzień siedzi przed telewizorem z pilotem w ręce i oczekuje, bym mu gotowała, sprzątała, podawała piwo, prasowała koszule...

Błogość. Absolutna błogość!!!

DonMaliniacco
26-09-2008, 23:23
Wagon sypialny, ciemna noc. 2 facetów spi w przedziale - jeden nad drugim. Nagle facet z dolu sie budzi i z przerazeniem uzmyslawia sobie ze leci mu na twarz kupa. i krzyczy - Panie, panie nie spij pan! Srasz mi pan na twarz! A gosc z góry - Nie spie.

****

- A z pocalunkiem póki co zaczekamy – powiedzial piekny ksiaze schodzac ze spiacej królewny :)

Macro
27-09-2008, 11:34
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://grono.net.s3.amazonaws.com/gallery-35917900.jpg)

Ruppel
27-09-2008, 15:54
modelka pozywa chirurga plastycznego... - "It looked fine to me" :)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img300.imageshack.us/img300/2640/pic11549cr7.jpg)

DonMaliniacco
27-09-2008, 18:26
Do miasteczka przyjechał cyrk, a że miasteczko nie było duże i rzadko zdarzały się takowe atrakcje, to publiczność dopisała. Były tradycyjne występy treserów dzikich zwierząt, popisy klaunów itp. itd. Pod koniec pokazów wychodzi na arenę konferansjer i zapowiada:
- Szanowni Państwo! Pora na gwóźdź programu. Numer ten jest tylko w naszym cyrku! Jest to wyjątkowo trudna do wykonania sztuka, więc proszę o zachowanie absolutnej, ale to absolutnej ciszy. Jakikolwiek dźwięk grozi klapą. Zapraszam do oglądania!
Światła zgasły, na widowni zapanowała cisza jak makiem zasiał. Centralnie na środek areny padł z reflektora pionowy słup światła, a po chwili w utworzony w ten sposób okrąg wszedł mężczyzna ubrany w długi płaszcz. Po chwili ostrożnie rozgląda się dookoła i lekko schylony zaczyna walić gruchę. Trwa to dobrą chwilę, publiczność jest zszokowana, ale w pewnym momencie ktoś nieopatrznie chrząknął. Koleś na arenie momentalnie zastygł i nadal schylony z przyrodzeniem w ręku szepce:
- Jest tu ktoś?

mrozikulus
27-09-2008, 18:50
W pubie o bardzo ciemnym wnętrzu siedzi przy barze znudzony facet i
popija drinka.. Czuje, że obok też ktoś siedzi, wiec zagaduje:
- Eee, opowiedzieć ci dowcip o blondynce?
Na to glos (kobiecy):
- No możesz. Ale musisz wiedzieć, że jestem blondynką 1,80
wzrostu i
70 kg wagi i jestem naprawdę silna. A obok mnie siedzi tez
blondynka,
1,90 wzrostu, 80 kg wagi i podnosi na co dzień ciężary.
A jeszcze dalej przy barze siedzi tez blondynka, 2 metry
wzrostu.
To mistrzyni w kick-boxingu.
Dalej chcesz opowiedzieć ten dowcip?
Facet pociąga powoli ze szklanki, myśli i mówi:
- Nie, już nie. Pier**le, nie będę go trzy razy tłumaczył.

skarab
27-09-2008, 23:16
mam nadzieję, że za wulgaryzmy nie oberwę to z irca jest ja tylko cytuje jak coś niech mod usunie całość bo cenzura jest bez sensu:

<seth> przetłumaczysz mi tekst?
<Phaet> ok wal
<seth> "ty *********y ****u z tą swoją *********ą bandą *****ów"
<Phaet> to będzie tak...
<Phaet> "Szanowny marszałku, wysoka izbo"
<seth> lol chodziło mi na angielski :D

Orsacchiotto
28-09-2008, 00:00
polacy w niebie :D :D

http://pl.youtube.com/watch?v=zb16W0PBSAw&feature=related

PADŁEM !

konax
28-09-2008, 00:31
Wnuczek pyta babci:
-babciu widziałaś moje tabletki? były oznaczone: LSD
A babcia na to:
-*******ić tabletki, widziałeś ***** smoka w kuchni?

micak
28-09-2008, 12:14
pewnie było ale ja na tym poległem :mrgreen:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img518.imageshack.us/img518/2424/244chatazeskrzypcamiwtlcg6.jpg)

micak
29-09-2008, 10:14
nie dogodzisz... :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img527.imageshack.us/img527/1664/c56e6061d1efef51cn1.jpg)

Zuzus
29-09-2008, 10:23
Po jakichś 15 latach małżeństwa, z powodu narastających nieporozumień, para postanowiła udać się do poradni małżeńskiej.
Zaraz po zadaniu pytania przez terapeutę żona rozpoczęła pełen pasji i uniesień bolesny wywód na temat tego co jej się nie podoba w ich związku. Cały czas mówiła o braku intymności w ich związku, odrzuceniu i zaniedbaniu, samotności i pustce, poczuciu bycia niekochaną, ciągłych obowiązkach domowych jak sprzątanie czy pranie i innych swoich potrzebach nie spełnionych podczas małżeństwa. Wreszcie, po długim okresie czasu, terapeuta nie wytrzymał, wstał z miejsca, obszedł swoje biurko, poprosił żonę by wstała, po czym objął ja i namiętnie pocałował. Kobieta zamilkła i cicho usiadła.
Terapeuta odwrócił się do męża i powiedział:
- "I właśnie tego potrzebuje Pana żona 3 razy w tygodniu..."
Mąż pogrążył się przez chwilę w zadumie a następnie odparł:
- Hmm... w poniedziałki i środy - mogę ją tu podrzucać, ale piątek definitywnie odpada bo jeżdżę na ryby!

**************************

Siedzi sobie smutne 8. Ktoś pyta:
- Co się stało?
- Niedawno byłem gwiazdą.
- I co?
- Shift przestał działać...