PDA

Zobacz pełną wersję : Humor



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 [47] 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78

fotoMichal
14-09-2011, 16:27
Geje się nie rozmnażają ...
... a jest ich coraz więcej!

nem
14-09-2011, 22:57
hXozr9H2c0c

Polecam, dawno się tak nie uśmiałem :D

TristisAnima
15-09-2011, 11:28
Marchewka ..... buahahahaha turlam się ze śmiechu :D

zyzio666
15-09-2011, 13:36
Mecz Polska - Brazylia.
Piłkarze Brazylii wchodzą do szatni.
Patrzą, a tam tylko jedna koszulka - dla Ronaldinho.
No to mówią mu:
- Ronaldinho, dobra będziesz grał sam.
Reszta drużyny poszła do pubu na piwo.
Ronaldinho sam bez bramkarza nieźle się spisuje.
Reszta drużyny w pubie po jakimś czasie włącza telegazetę, żeby zobaczyć, jaki wynik.
A tam: 0:1 (34` Ronaldinho).
No to się cieszą.
Jakiś czas później patrzą, a tam koniec meczu i wynik 1:1 (83` Rasiak).
Następnego dnia spotykają się z Ronaldinho i pytają:
- Ej, stary, czemu strzelili ci bramkę? Przecież tak dobrze ci szło?
- No wiecie panowie - odpowiada Ronaldinho - w 46` dostałem czerwoną kartkę.

Altro
15-09-2011, 18:40
Pani pyta Jasia: czemu nie było cie wczoraj w szkole? - A bo musiałem zaprowadzić krowę do byka. - A tatuś nie mógł tego zrobić? - Nie, proszę pani, to musiał być byk

franz55
16-09-2011, 08:05
2 września. Szkoła Podstawowa nr 2 w Kielcach. Klasa II e:
- Dzieci, kto z was był w wakacje na wsi? - pyta nauczycielka.
- Ja!
- I ja!
- I ja!
- Dobrze. A jakie głosy słyszeliście na wsi?
- Muuu!
- Beeee!
- Meeee!
- Sp.......j z traktora, gówniarzu!

woytec60
16-09-2011, 18:16
W przedziale siedzi statystyczny pasażer, pewien minister, zakonnica i modelka. Pociąg wjeżdża do tunelu, jest zupełnie ciemno, cicho. Nagle slychać jak ktoś dostaje w ryja. Pociąg wyjeżdża z tunelu, a minister trzyma się za policzek.

Zakonnica myśli: " Debil z tego ministra złapał modelkę za kolano i dostał w ryja".

Modelka myśli: " Debil minister, chciał mnie złapać za kolano, pomylił się, złapał zakonnicę i dostał w ryja".

Minister myśli: " Cham z tego statystycznego pasażera, pewnie złapał modelkę za kolano, ona chciała go uderzyć, on się uchylił i ja dostałem w ryja".

Statystyczny pasażer myśli: " Ale dupek z tego ministra. W następnym tunelu znowu go pierdyknę w ryja, bo jest za co".

raddeli
17-09-2011, 18:23
4 Piwka i zespół Szkwał :)
W_Aw4c5IvOk&feature

mypod
17-09-2011, 21:54
4 Piwka i zespół Szkwał :)
W_Aw4c5IvOk&feature

Znałem to, ale daaawno nie słyszałem :D
Dzięki za przypomnienie :)

A tu coś troche podobnego:
wfXaNsqLcus

!AGresT
17-09-2011, 23:03
4 Piwka i zespół Szkwał :)


Cały Big Zbig Show był genialny.
Swoją drogą dwa-trzy lata temu na festiwalu Wiatrak w Świnoujściu Jerzy Porębski zapowiedział, że wystąpi grupa Szkwał - nam już sie gęby zaczęły cieszyc - kiedy podszedł do mikrofonu jeden z wykonawców i sprostował: Sztorm!
Tak więc podczas całego występu tejże grupy cisnęło się na usta: Nienawidzę grupy Szkwał :)

woytec60
18-09-2011, 09:21
http://imgur.com/2Eh7h

m3
18-09-2011, 10:38
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/317722_10150373601032463_345969442462_9789937_1350 91283_n.jpg)

pilon
18-09-2011, 12:45
:mrgreen:



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://staticrps.komixxy.pl/uimages/201107/1309597970_by_MrEquinox_500.jpg)

kazwita
18-09-2011, 19:22
Kolejny rozdział historyjki o Nikoszanach (tutaj jest pierwsza część (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2508826#post2508826)).



5. Zły dzień

Dym wypełniający pomieszczenie dławił oddech i wyciskał łzy ze wszystkich jego czterech par oczu. Jednym słowem wpadł jak śliwka w kompot. Z nikąd pomocy, a na domiar złego jedyne wyjście złośliwie zatrzaśnięte na cztery spusty. Na próżno drapał odnóżami ściany, nigdzie nie było nawet najmniejszej szczeliny zapewniającej drogę ucieczki albo choćby haust świeżego powietrza. Po jakimś czasie zawładnęło nim uczucie beznadziejnej rezygnacji. Skulony w kącie zaczął rozpamiętywać wydarzenia ostatniego dnia, które w konsekwencji przywiodły go wprost w objęcia chytrze zastawionej pułapki.

Początkowo nic nie zapowiadało nadchodzącej katastrofy. Jak zwykle pod osłoną nocy tkał sieć. W przeciwieństwie do swoich licznych kuzynów chcących jedynie delektować się wysysaniem wnętrzności swych ofiar, Kacper był prawdziwym artystą. Nigdy nie stosował oklepanej sztuczki rozwieszania pajęczyny nad świeżą kupą, a mimo to muchy same pchały się w jego sieci. Jako entuzjasta nowinek technicznych zdecydował, że tej nocy użyje nici wykonanych w standardzie XHTML 5. Wprawnymi ruchami odnóży splatał znaczniki i odwołania hipertekstowe tak, aby uzyskać najbardziej kuszące oczka. Podczas gdy inni stosowali mało ciekawy wzór spiralny jednocześnie ukrywając obecność sieci, Kacper rozwijał swe pułapki w pełnym słońcu i nawet nie próbował ich maskować. Tajemnica jego sukcesu tkwiła w reklamie. Trzeba iść z postępem i osiągnięciami! Ileż to much dało się złapać na wyhaftowany napis „FREE WiFi”. Najlepsze rezultaty zapewniały jednak banery „FREE PORN”, które z zabójczą skutecznością przywabiały tłuste, napalone samce. Tej nocy Kacper postanowił uderzyć w podobną nutę, więc wyhaftował ogromny, mieniący się kolorami tekst: „ANNA MUCHA NAGO”. Tej sztuczki jeszcze nie próbował, ale podejrzewał, że zapewni mu ona niezły obiad i zastrzyk gotówki. Nie macie pojęcia jak szybko podają PIN do swojej karty bankomatowej kolesie widzący ociekające jadem szczękoczułki.

Nastał poranek. Zadowolony z siebie Kacper drzemał pod liściem w oczekiwaniu na soczystych gości, śniąc o powabach utalentowanej muzycznie Tekli. Wtem obudził go narastający łomot. Przez dziurkę w liściu zobaczył ogromną postać w zielonych szatach. To jeden z tych dwunogich olbrzymów. Paskudne zacofane istoty, jedynym ich celem w życiu jest wypasanie stad postów. Nawet za tysiąc lat nie będą w stanie doścignąć poziomem rozwoju przeciętnego pajęczaka. Któż z nich coś w ogóle wie o sieciach, protokole IP, czy routerach. Olbrzym zaś beztrosko maszerował dalej drogą, zbliżając się do misternie utkanej sieci, na którą nawet nie raczył zwrócić uwagi. Katastrofa była nieuchronna. Cała pajęczyna, ze wszystkimi pięknie wplecionymi reklamami została rozdarta na strzępy. Cóż za potworny wandalizm! Cała noc harówki poszła na marne, żegnaj obiadku! Gorące pragnienie odwetu pchnęło Kacpra do działania. Wykonał akrobatyczny skok lądując na plecach intruza. Szybko przymocował linę asekuracyjną i zaczął obmyślać dalsze działania. Nie miał szans przegryźć skóry olbrzyma, więc dopadnie go w inny, nie mniej bolesny sposób. Wiedział, że mimo swojego zacofania rasa dwunogich wielkoludów znała już podstawy pisemnej komunikacji. Postanowił więc wyhaftować na płaszczu intruza odpowiednio obraźliwy napis. Zamiast jednak działać począł rozważać zawiłości ortografii. Napisać to przez samo „h” czy jednak może przez „ch”. Nim zdążył podjąć decyzję, ze świstem przeciął powietrze mknący sierp trzymany przez nagą, złotowłosą olbrzymkę. Za trzecim razem ostrze ciachnęło linę asekuracyjną i Kacper gruchnął odwłokiem na ziemię.

Głodny, poobijany i upokorzony Kacper postanowił schować dumę sieciowego artysty do kieszeni. Jeść przecież trzeba. Zaczaił się w ciemnej alejce za barem „Sfermentowane jabłuszko”, z którego nader często wychodziły pijane w sztok muchy owocówki. Po dziesiątej „kolejce” poczuł się nieco lepiej. Dwadzieścia nawalonych owocówek później w nie całkiem trzeźwo działających zwojach mózgowych Kacpra odżyło pragnienie odegrania się na wstrętnych olbrzymach. Przypomniał sobie rozmowę z dawno już niewidzianym kuzynem krzyżakiem. Ulrich von Much-Giń-Giń opowiadał mu o jednej olbrzymce, którą można było nieco postraszyć. Chadzała ona po okolicznych lasach i zrywała aromatyczne zioła, znosząc je do swojej chatynki. Ten sadysta Ulrich planował zakraść się w nocy do jej sypialni, by napawać się panicznymi krzykami dwunożnej istoty, gdy rankiem do jej twarzy przylepi się podstępnie utkana pajęczyna. Dotarcie w pobliże chatki zajęło Kacprowi większość popołudnia. Przykleił nić asekuracyjną do daszku nad drzwiami i ze złośliwym uśmiechem czekał na powrót niosącej naręcze ziół olbrzymki. Gdy ta otwierała drzwi opuścił nie na wysokość jej oczu i machając groźnie odnóżami zakrzyknął: BUUUU! Efekt był natychmiastowy. Przerażona ofiara umknęła do chatki zatrzaskując za sobą drzwi. Rozochocony wysokoprocentowymi muchami owocówkami Kacper w postanowił dalej dręczyć mieszkankę chatki. Najłatwiejszą drogą do wnętrza wydawała się dziurka od klucza. Wpełznął więc w jej czeluści. Zdziwiły go małe rozmiary pomieszczenia będącego po drugiej stronie drzwi. Zanim otumaniony alkoholem umysł nakazał włochatemu cielsku ucieczkę było już za późno. Otwór wejściowy został zasłonięty klapką, a pułapkę zaczęły wypełniać kłęby gryzącego dymu. Bezradny Kacper po pewnym czasie stracił przytomność.

– A jednak żyję! – pomyślał Kacper odzyskując przytomność. Dym ulotnił się, wraz z napływem świeżego powietrza wracały mu siły. Spróbował wstać. Coś jednak było nie tak, bo nie mógł się ruszyć. Rozglądając się na boki zauważył, że wszystkie odnóża ma przywiązane do podłoża.
– Obudziłeś się kochanieńki? To dobrze, bo teraz sobie trochę popracujesz, ty włochata kanalio! – powiedziała ze słodkim uśmiechem olbrzymka podłączając jego kądziołki przędne do kołowrotka.
– Wypuszczę cię, gdy mi dostarczysz materiału na nowe zwiewne pończoszki, bo te od naiwnego krzyżaka już się pozaciągały – dodała.
– Tak nie można! Złożę na ciebie skargę! – żałosne skargi Kacpra nie zrobiły żadnego wrażenia. Może to przez wiszący na ścianie urzędowy certyfikat upoważniający okaziciela do wykorzystywania każdego napotkanego pajączka.

pilon
18-09-2011, 20:28
Opowiadań nie omieszkam przeczytać, ale to już w lulu, na tablecie, na dobry sen :) Muszę odnaleźć całość no i początek :)

Tymczasem retusz kreatywny:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/a65532f8c9f22b37d5c049552327c426-1.jpg
źródło (http://img.wiocha.pl/images/a/6/a65532f8c9f22b37d5c049552327c426.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/a0514ab4d2f45e0ebf46ea68ee9d5c0e-1.jpg
źródło (http://img.wiocha.pl/images/a/0/a0514ab4d2f45e0ebf46ea68ee9d5c0e.jpg)

:D

batonMR
18-09-2011, 21:34
zyWxW4dqD_g

Boa
19-09-2011, 17:55
Haj! Ajm Endriu GOLARA...

aYG3yDq0_CE

pilon
19-09-2011, 20:46
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://staticrps.komixxy.pl/uimages/201009/1284720496_by_vividexman_500.jpg)

marcinc
19-09-2011, 22:55
CaSgrgDWTVo&feature

artman
19-09-2011, 23:45
zyWxW4dqD_g


naleśniki!!!??

oj Niekryty Krytyk wymiata;) telezakupy są chyba najlepsze;) i polecam obejrzeć odcinek "jak jeść zupę" :P

http://www.youtube.com/watch?v=mQwosyAUnqU

titus1
20-09-2011, 08:40
Marcinc, cały czas się zastanawiam czy to nie jest jakiś bardzo dobry fake. Ale morda sama się rozjeżdża w pierwszych sekundach filmu.

KaleidoStar
20-09-2011, 09:20
O zupy jedzeniu to jeden z lepszych odcinków. Pozostale z moich ulubionych to o Sailor Moon i Rademenesie ;]

konopia
20-09-2011, 11:31
Tylko czemu on tak mięsem rzuca.

Sapphiron
20-09-2011, 11:40
jesli uważasz że Niekryty rzuca mięsem to Obejrzyj serię The Piątek... Tam dopiero kolo rzuca mięsem...

woytec60
20-09-2011, 13:35
2MuRtUXjK7U

MARTINK
20-09-2011, 22:31
Wlasnie "cafe" przeglada 967 osob !!!!

sea21
20-09-2011, 23:49
Wlasnie "cafe" przeglada 967 osob !!!!

W tej chwili 471... a wątki zdjęciowe 71... :(

ku6i
21-09-2011, 02:38
Do innego działu się nie nadawało :D
wAF4LbLb3Ew

velaskez
21-09-2011, 19:46
o fak..

mypod
21-09-2011, 21:22
WRQ3rwoqdeA

Duszek
21-09-2011, 21:42
2MuRtUXjK7U

dobre....

smallbrown
21-09-2011, 22:58
W jednym przedziale jedzie ksiądz i młoda kobieta. Nagle pociąg gwałtownie hamuje, a kobieta leci na księdza i mówi:
-ale szybko stanął!
-nie, moja droga, to klucz do plebani...






http://postlinknews.com/457news.php

smallbrown
21-09-2011, 23:01
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2011/09/22fca6221d55946006e017803477075d.jpg?1316370636)

mistrz !

szczeniak26
22-09-2011, 00:03
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/295257187129681c29e604bc3b6bd30eff19b-2.jpg
źródło (http://images03.bebzol.com/data/201109/29525-7187129681c29e604bc3b6bd30eff19b.jpg)

woytec60
22-09-2011, 16:03
To nie jest śmieszne ale u mnie wywołało banana na gębie

dREKkAk628I


Freddie zmartwychwstał, Panie May, brać gościa do zespołu i w trasę.
Pierwszy kupię bilet na koncert :)

Erie
22-09-2011, 17:27
To nie jest śmieszne ale u mnie wywołało banana na gębie

dREKkAk628I


Freddie zmartwychwstał, Panie May, brać gościa do zespołu i w trasę.
Pierwszy kupię bilet na koncert :)

naprawdę niezły :)

Rafał_Sz
22-09-2011, 18:04
naprawdę niezły :)
I naprawdę do oryginału mu sporo brakuje. :)

chodnik
22-09-2011, 18:10
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2011/09/af0349bb386c608692bbb003f9498a48.png?1316692266)

m3
22-09-2011, 18:12
suQNNY1ocoY&feature=player_embedded#!

raddeli
22-09-2011, 18:43
Nope, it is Chuck Testa 8-)

http://demotywatory.pl/3460306/Demotywator-z-filmem

Ekolog
22-09-2011, 20:43
To nie jest śmieszne ale u mnie wywołało banana na gębie

dREKkAk628I


Freddie zmartwychwstał, Panie May, brać gościa do zespołu i w trasę.
Pierwszy kupię bilet na koncert :)

Niezły jest!

Ale tu mam perełkę
mP4uCD6V-Xo&feature


Ale żeby nie było, że to nie śmieszne....


Siedzący z piwem pod wiejskim sklepem Kazimierz zagaja do przechodzącej sąsiadki:
- Halina, czy ty jesteś gorącą kobietą?
- No raczej, jak z kibla wstaję, to para leci.

Erie
22-09-2011, 21:56
I naprawdę do oryginału mu sporo brakuje. :)

ej... oryginał był tylko jeden, więc bez przesady, ale i tak gość jest niezły

Greg77
22-09-2011, 22:07
Siedzący z piwem pod wiejskim sklepem Kazimierz zagaja do przechodzącej sąsiadki:
- Halina, czy ty jesteś gorącą kobietą?
- No raczej, jak z kibla wstaję, to para leci.

Tak mi sie wpadlo na pomyls:D

Siedzący z piwem pod sklepem w Kazimierzu, Kazimierz zagaja do przechodzącej sąsiadki:
- Kazia, czy ty jesteś gorącą kobietą?
- No raczej, jak z kibla wstaję, to para leci.

c-man
23-09-2011, 00:35
7C3Xksmkcxo

Psycholog
23-09-2011, 16:49
Ja się trochę pośmiałem przy tym

http://www.smog.pl/wideo/47425/kompilacja_sierpniowych_wpadek_tnl/

pilon
23-09-2011, 20:41
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://staticrps.komixxy.pl/uimages/201007/1278087962_by_Artikansas_500.jpg)

---


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://staticrps.komixxy.pl/uimages/201104/1301980457_by_Mlody78_500.jpg)

---


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://staticrps.komixxy.pl/uimages/201103/1300716709_by_Kari98_500.jpg)

Jeśli było, to przepraszam ;)

wer
23-09-2011, 23:08
http://warszawa.gumtree.pl/c-Sprzedam-rtv-tv-wizja-foto-aparat-fotograficzny-CANOMATIC-W0QQAdIdZ303611875

Opis cudowny:

mam do sprzedania aparat fotograficzny CANOMATIC (jest to firma produkując tańsze aparaty pod egidą Canona) CANOMATIC Jest lustrzanką z bardzo bogatym wyposażeniem.
Dane techniczne: TYP - 35 mm pre-focusing motor camera OBIEKTYW - f=50mm kolorowa optyczna soczewka WIZJER - pionowy wizjer i wizjer jasnych linii SZCZELINA - F 6,3, F8,F11,F16 SAMOWYZWALACZ - opóźnienie 5-14 sec LAMPA- A built-in electronic flash hot shoe (za zmiennym ustawieniem kątów ROZMIAR KLISZY - 24x36 (standartowy film) ŁADOWANIE KLISZY - automatyczne POSUW KLISZY- automatyczny PRZEWIJANIE KLISZY- automatyczne LICZNIK - przyrostowy ZASILANIE - dwie baterie AA R-6 WYMIARY - 161x113x114 Reduktor czerwonych oczu

woytec60
24-09-2011, 08:59
Tu nie sprawiedliwość. Tu jest SĄD!
Trochę śmieszno, trochę straszno czyli dialogi z sal sądowych

Pytanie: Kiedy są Pana urodziny?
Odpowiedz: 15 lipca.
P: Którego roku?
O: Każdego roku.


P: Ta amnezja ogranicza całkowicie Pana zdolność do zapamiętywania?
O: Tak.
P: W jaki sposób się ona objawia?
O: Ja zapominam.
P: Pan zapomina. Może nam Pan podać jakiś przykład czegoś, co Pan zapomniał?


P: Ile lat ma Pani syn, ten, który z Panią mieszka?
O: 38 albo 35, stale mi się myli.
P: Jak długo on już z Panią mieszka?
O: 45 lat.


P: Jak zakończyło się Pani pierwsze małżeństwo?
O: Śmiercią.
P: Czyją śmiercią?


P: Może Pani opisać tą osobę?
O: On był średniego wzrostu i miał brodę.
P: Czy to była kobieta, czy mężczyzna?


P: Panie Doktorze, ilu autopsji dokonał Pan na zwłokach?
O: Wszystkie moje autopsje dokonuję na zwłokach.


P: Na wszystkie pytania musisz odpowiedzieć słownie, OK? Do której szkoły chodziłeś?
O: Słownie.


P: Czy Pan "X" był wtedy martwy?
O: Nie, siedział na stole i dziwił się, dlaczego dokonuję na nim autopsji.

P: Panie Doktorze, zanim rozpoczął Pan autopsję, zbadał Pan puls?
O: Nie.
P: Zmierzył Pan ciśnienie?
O: Nie.
P: sprawdził Pan oddech?
O: Nie.
P: A więc jest możliwe, że pacjent jeszcze żył, kiedy dokonywał Pan autopsji?
O: Nie.
P: Jak może być Pan tak pewny, Panie Doktorze?
O: Ponieważ jego mózg stal w słoju na moim stole.
P: Ale czy pomimo to, mogło być możliwe, że pacjent był jeszcze przy życiu?
O: Tak, było możliwe, że jeszcze żył i praktykował gdzieś jako adwokat.


P: I co się stało potem?
O: Powiedzał: muszę cię zabić, bo mógłbyś mnie rozpoznać.
P: I zabił Pana?


P: Jestem pewien, że jest pan uczciwym i inteligentnym człowiekiem...
O: Dziękuję. Gdyby nie obowiązywała mnie przysięga, odwzajemniłbym komplement.


P: Ile razy popełniał pan samobójstwo?
O: Tak ze cztery razy.

P: Co powiedział Pani mąż tamtego poranka, jak się Pani obudziła?
O: On powiedział: gdzie ja jestem Cathy ?
P: Dlaczego to Panią tak zdenerwowało ?
O: Ja mam na imię Susan.

P: No wiec Panie Doktorze, czy to nie jest tak, że jak człowiek we śnie
umrze, to zauważy to dopiero jak się obudzi?

P: Pani najmłodszy syn, ten 25-letni, w jakim jest wieku?


P: Był Pan obecny przy tym, jak zrobiono Panu zdjęcie?


P: Poczęcie dziecka nastapiło więc 8 sierpnia?
O: Tak.
P: Co Pani w tym czasie robiła?


P: Ona miała troje dzieci, zgadza się?
O: Tak.
P: Ilu było chłopców?
O: Żadnego.
P: Były więc jakieś dziewczynki?

Boa
24-09-2011, 11:44
Doobre :lol:

bogdi64
24-09-2011, 11:58
dobre - takie "prawnicze" ;)

Rafał_Sz
24-09-2011, 14:45
http://zaszybko.pl/

Boryszuk
24-09-2011, 14:49
http://zaszybko.pl/

Ja się nabrałem ;)

Paablitos
24-09-2011, 15:17
http://zaszybko.pl/

Dobre:D.

Boa
24-09-2011, 18:52
nwO2cJRLqN8

jackrabbit
24-09-2011, 21:37
http://zaszybko.pl/

hehe wpisalem nr mojego angielskiego autka i odgadlo miejscowosc w ktorej mieszkam, hej, jak to dziala? :)

ok, to bylo durne pytanie :D

Paablitos
24-09-2011, 21:53
oj tam durne;)

Boryszuk
25-09-2011, 00:01
hehe wpisalem nr mojego angielskiego autka i odgadlo miejscowosc w ktorej mieszkam, hej, jak to dziala? :)

ok, to bylo durne pytanie :D

Ja wpisałem numer mojego pierwszego malucha i też odgadło, że mieszkam w Anglii :mrgreen:

Władca Pixeli
25-09-2011, 05:12
LXO-jKksQkM

Kuba_
25-09-2011, 14:39
http://zaszybko.pl/

o matko prawie dostałem zawału...

sebah
25-09-2011, 14:42
o matko prawie dostałem zawału...
nie tylko Ty... wcale taka smieszna nie jest ta strona

Hosaka
25-09-2011, 16:14
Ciekawy nius - coś dla wielbicieli lekkiego bagażu na plener. :) Co prawda nikt monitora nie opluje ale wywołało to u mnie lekkiego banana na facjacie.

http://www.tvn24.pl/-1,1718579,0,1,najmniejszy-aparat-swiata-jest-wielkosci-oka,wiadomosc.html


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/cce2df96123cbadc30808cb35f0c87a891-1.jpg
źródło (http://m.onet.pl/_m/cce2df96123cbadc30808cb35f0c87a8,9,1.jpg)
Ciekawe czy robią do nich statywy?
Przyszłość streetu? :D

Sapphiron
25-09-2011, 16:25
o matko prawie dostałem zawału...

Ja przeczytałem regulamin i mi sie odechciało korzystać z tej strony. Wystarczy go przeczytać i wiadomo że robią wała jak Polska cała...

docxxx
25-09-2011, 16:58
o matko prawie dostałem zawału...
szkur.................. Jak zobaczylem 500zl mandatu to nogi sie pode mna ugiely ;)

M_B
25-09-2011, 17:48
hehe wpisalem nr mojego angielskiego autka i odgadlo miejscowosc w ktorej mieszkam, hej, jak to dziala? :)

ok, to bylo durne pytanie :D

Po IP.

Mi znalazło daty i miejsca, gdzie mogłem akurat przekroczyć prędkość. Znalazło Katowice i Cieszyn. Tylko w żadnych z tych miejsc nie jechałem Land Roverem Defender. :mrgreen:

ku6i
25-09-2011, 18:08
Właśnie się zastanawiam, czy jak zapłacę te parę stów, to czy oddadzą mi tego Defendera, którego wzięli na poczet mandatu? :D

sebah
25-09-2011, 18:43
szkur.................. Jak zobaczylem 500zl mandatu to nogi sie pode mna ugiely ;)
ee... tam. jak zobaczylem przekroczenie o 50 km/h gdzie w NL zabieraja prawko jesli przekroczy sie predkosc o 50km/h to wtedy musialbys zobaczyc moja reakcje :)

Sebastianito
25-09-2011, 21:41
o matko prawie dostałem zawału...


ja dostalem....

nem
26-09-2011, 14:40
Chyba najfajniejsza ukryta kamera w historii :D

fgTyiaDmytw

owieczkax18
26-09-2011, 15:06
Przed ślubem:
Ona - Ciał Janek.
On - No nareszcie, już tak długo czekam.
Ona - Może chcesz żebym poszła?
On - Nie! Co Ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywiście, o każdej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie pocałować?
On - Tak, za każdym razem i przy każdej okazji.
Ona - Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On - Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mogę Ci zaufać?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
Siedem lat po ślubie:
Czytajcie od dołu...

Listopad. Deszcz i wiatr. 3 prostytutki chodzą po chodniku i rozmawiają.
- Zimno jak cholera. Dziś poszłabym z facetem nawet za 50 złoty - rzekła pierwsza.
Druga:
- Taka zimnica, że nawet za 20.
Na to trzecia:
- Teraz, to ja nawet za darmo - od rana nic ciepłego w ustach nie miałam.

Gospodarz z gospodynią jadą wozem w pole.
- Franek - zagaduje męża gospodyni - coś mi się widzi, że nasza Magda w ciąży.
- ...
- Tylko jak to możliwe? Chłopaka nie ma, na dyskoteki nie chodzi, w nocy z nami śpi w łózku...
- A bo z wami tak zawsze - zdenerwował się gospodarz - w nocy się porozkrywa, dupy powystawia i po ciemku poznaj która czyja...

Po rocznym pobycie za granicą mąż wraca do domu. Żona rzuca mu się na szyję i woła:
- Kochany, najdroższy, jedyny, nareszcie jesteś! W tym momencie sąsiad zza ściany krzyczy:
- Cicho tam! Mam dość słuchania tego samego co wieczór!

Re: Jeszcze lepsze kawały :PSprzeczka miedzy siostrą a bratem który wrócił z wojska. Dochodzi do ostrej wymiany zdań. W końcu dochodzi do ostatnich argumentów.
On:
- Ty się będziesz mnie słuchała, ja byłem podporucznikiem!
Ona:
- A ja byłam pod generałem

co to jest " RODOS "? WG MNIE TO
Rodzinne
Ogródki
Działkowe
Obok
Sosnowca

Kierownik sklepu uczy młodych jak powinno się obsługiwać klientów.
Patrzcie i uczcie się ode mnie.
Wchodzi klientka:
- Proszę proszek do prania firan.
- Proszę bardzo, ale doradzam też kupić płyn do mycia okien skoro robi już pani pranie to może pani umyć okna.
Widzisz Jasiu, tak powinien pracować sprzedawca, teraz Twoja kolej mówi szef widząc następną klientkę.
- Proszę podpaski
- Proszę bardzo, ale doradzam też kupić płyn do mycia okien. Skoro nie może pani dawać dupy, to niech chociaż okna umyje.

Pewnego razu zmarła kobieta.
Święty Piotr przychodzi po nią aby ją zabrać do nieba
- drogie dziecko czy masz jeszcze jakieś życzenie zanim zapukamy do bram raju pyta?
- O tak Piotrze chciała bym przelecieć nad polską i po raz ostatni zobaczyć nasz piękny kraj.
- Ok mówi to lecimy
lecą sobie aż tu nagle widać z ziemi pulsujące niebieskie światło.
- co to pyta zaciekawiona kobieta.
- To jest miejsce gdzie mąż zdradza właśnie żonę moje dziecko.
lecą sobie dalej aż tu z ziemi pulsuje czerwone światło.
- A co to? miejsce gdzie żona zdradza męża moje dziecko
lecą dalej aż tu z ziemi zaczynają pulsować że aż po oczach rażą na przemian a to niebieskie a to czerwone światła zaciekawiona kobieta pyta.
-Święty Piotrze a to co ma znaczyć?
- A on na to
- Bo widzisz moje dziecko to są właśnie nasze polskie uzdrowiska

lata 70-te szkoła podstawowa
pani mówi do uczniów
kochane dzieci wczoraj minęła 25 rocznica zwycięstwa Związku Radzieckiego nad faszyzmem.
jak uczciliście tą wspaniałą chwilę?
Agatka podnosi rękę i mówi - razem z rodzicami deklamowaliśmy wiersze patriotyczne
pani na to - to pięknie
mały Józio odpowiada - a my wraz z rodzicami śpiewaliśmy pieśni wojenne
no cudownie - odpowiada pani
wreszcie odzywa się Jasiu
a my razem z tatą bawiliśmy się w radzieckich partyzantów
pani mówi - no to wspaniale, cóż za oryginalny sposób
opowiedz klasie na czym polegała ta zabawa
Jasiu na to eee tam nic takiego poszliśmy razem z tatą do sąsiadki
tata ją wy*dupcył a ja żem jej zegarek zap*erdolił...

Mistrzostwa Świata w seksie. Finał, a w nim oczywiście Niemiec, Rusek i Polak. Rzecz dzieje się na Wembley:
- I proszę państwa wielki finał. Pierwszy podchodzi Niemiec, wspaniały zawodnik i zaczyna! 1. panienka, 2. panienka
3. panienka, 4. panienka, 5. panienka, szóstaaaaa... aj nie, niestety, ale 5 panienek, nowy rekord Niemiec!
I teraz Rusek. Pierwsza panienka, druga panienka, piąta panienka, dziesiąta panienka, piętnasta panienka, szesnastaaaa,
aj nie udało się więcej, ale znakomity wynik, rekord Europy!
No i na koniec nasz zawodnik, czyli Polak. I zaczyna, pierwsza panienka, druga panienka, piąta panienka, dziesiąta panienka,
dwudziesta panienka, czterdziesta panienka, pięćdziesiąta panienka,
sędzia, sędzia liniowy, pierwszy rząd , drugi rząd , WŁODZIU SPIE*DALAMY!!

Na Uniwersytecie Jagiellońskim było czterech bardzo dobrych studentów, radzili sobie świetnie na wszystkich egzaminach i testach. Zbliżał się egzamin z chemii, miał być w poniedziałek o 8.00, wszystkim z ocen wychodziła 5. Byli tak pewni siebie przed egzaminem zdecydowali poimprezować u kolegów z uniwersytetu w Poznaniu. Było super, ale zapili ryja w weekend i jak zasnęli w niedziele po południu, obudzili się w poniedziałek koło 12.00. Na egzamin oczywiście nie zdążyli postanowili zabajerować profesora. Tłumaczyli się, że w weekend pojechali do kolegów na uniwersytet do Poznania, aby pogłębić wiedzę i wymienić doświadczenia. Niestety w drodze powrotnej gdzieś w lasach złapali gumę, nie mieli koła zapasowego i długo nie mogli znaleźć nikogo do pomocy. Dlatego niestety przyjechali dopiero koło południa.
Profesor przemyślał to i mówi:
- OK możecie przystąpić do egzaminu jutro rano.
Studenci zadowoleni, że się udało go zbajerować, pouczyli się jeszcze trochę w nocy i na drugi dzień przyszli jak zwykle pewni siebie.
Profesor posadził ich w czterech osobnych pokojach, zamknął drzwi, a asystenci rozdali pytania. Cały test był za 100 punktów. Na pierwszej stronie było zadanie za 5 punktów, które wszyscy rozwiązali bez wysiłku. Na drugiej stronie było tylko jedno pytanie za 95 punktów:
- Które koło?

Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie.
> - Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia.
> Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa...
> Może ktoś z Was wie?
> W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki.
> - To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono...
> Jaś podnosi w górę rączkę:
> - Monotonia!

Amerykanin uczy się języka polskiego i mówi do swojego kolegi :
- Ci polacy to muszą mieć większe penisy niż murzyni!
- Jak to?
- No sam posłuchaj. Mają naprzykład takie powiedzenie "Rzeka była do kolan, a ryb w niej do ch**@".

Jak powstaje pomnik?
1. Mały model
2. Odlew
3. Obróbka dłutem
4. Gładzenie
5. Odsłonięcie
6. Przemówienie
7. Kolacja
- Jak powstaje człowiek?
- W odwrotnej kolejności!

Dyskoteka w Niemczech, bawi się Rosjanin z napisem na koszulce "TURCY MAJĄ TRZY PROBLEMY". Nie trwało długo, stanął przed nim Turek, byczysko chłop:
- Ty, a w dziób chcesz?
- To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin - agresja. Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu. Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam na niego tłum Turków czeka.
- No, teraz się z tobą policzymy - warknęli Turcy gremialnie.
- A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać wszystkich "swoich".
- Zaraz nam to odszczekasz! - wrzasnęli Turcy wyciągając noże.
- I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin - zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami...


Przy okienku w Banku:
-chce załozyć, k**** konto w tym j**** banku.
- co prosze???
- powiedziałem, k**** , ze chce załozyc *P***** konto w tym j**** banku.
- jak pan śmie !
- normalnie, nie dosłyszysz, szmato? Dawaj mi tu k****, kierownika!
Kierownik cały nabuzowany, bo juz wie czego i jak ząda klient:
- no więc, o co panu chodzi?
- powtarzam k****, po raz trzeci , ze chce załozyć *P***** konto w tym j**** banku i wpłącic wam k**** 2 miliardy!
Na co kierownik: - i ta k**** robiła jakieś problemy?

Wsiada kobieta do windy, za nią wpada facet w kominiarce.
- Rób mi loda!!!
- Ale proszę pana...
- K***, rób loda!!!
Klęknęła, zrobiła gościowi loda.
Facet ściąga kominiarkę, a to jej mąż...
- I co, k***, dało się?!

W tramwaju jest duży tłok. Jedna z kobiet zwraca uwagę mężczyźnie, który na nią napiera:
- Pan się pcha jak niedźwiedź.
- Te, malutka, gdybyśmy byli sami, to byś do mnie mówiła misiu.




- Ile Pani ma dzieci? - Piecioro.
- Ile dziewczynek a ilu chłopców?
- Pięciu chłopców.
- Jak mają na imie?
- Józef.
- Wszyscy?
- Tak.
- Jak pani na nich woła?
- Gdy wołam na obiad, to Józef i wszyscy przybiegają.
- A jak chce pani aby jeden z nich przyszedł?
- To wołam po nazwisku.

Wania złowił złotą rybkę.
- Rybka: puść mnie spełnię twoje życzenie
- Ok
- Willę chcesz?
- Nie
...- Mercedesa chcesz?
- Nie
- Medal za męstwo chcesz?
- Ta, jasne.
Huknęło, j****�ło i Wania znalazł się prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku. Patrzy a na niego *P***** 10 czołgów. Wania wkurzony przez zaciśnięte zęby:
- K...wa, pośmiertny mi dała!!!

Pytanie do wilka morskiego:
- Czy była kiedyś taka sytuacja na morzu, która spowodowała, że Pan się naprawdę wystraszył?
- Tak. Kiedyś przewoziliśmy transport kilkunastu tysięcy chińskich lalek. I za każdym przechyłem wszystkie naraz krzyczały: TATA!

Prezydent Korei spotkał się z Komorowskim. Zaczęło się od gadki-szmatki. Koreaniec pyta:
- Jak przygotowujecie w Polsce psy?
- W Legionowie i Szczytnie.

Starsi państwo zatrzymali się w restauracji przy autostradzie na obiad. Po posiłku kobieta zapomniała zabrać ze stolika swoich okularów i przypomniała sobie o nich jakieś 30 kilometrów dalej. W drodze powrotnej mąż wyzywał ją od najgorszych:
- Ty zapominalska głupia babo, przez ciebie nigdzie nie dojedziemy! Szkoda, że nie zapomniałaś własnej głowy!!!
A kiedy już dojechali do restauracji i żona pokornie wyszła z samochodu, by zapytać o zgubę, rzucił przez okno:
- I przy okazji weź moją czapkę...

NATURA STWORZYŁA KOBIETĘ I MĘŻCZYZNĘ. Jednak da się między nimi zauważyć pewne mniejsze lub większe różnice.
Która płeć ma szczęśliwsze życie?

Przezwiska:
* Kiedy Kasia, Ania i Magda idą gdzieś razem, będą zwracać się do siebie per Kasia, Ania i Magda.
* Kiedy Staszek, Karol i Tomek idą gdzieś razem, będą zwracać się do siebie per Łysy, Lolek i Drzazga.

Jedzenie:
* Kiedy Staszek, Karol i Tomek poproszą o rachunek, każdy zrzuci się po 20 zł, nawet jeśli na rachunku będzie 32,50 zł. Wszyscy powiedzą, że nie mają drobnych i żaden nie będzie domagał się reszty.
* Kiedy dziewczyny dostaną rachunek , któraś sięgnie do torebki po kalkulator.

Kasa:
* Facet zapłaci 5 zł za rzecz wartą 2 zł, jeśli jest mu potrzebna.
* Kobieta zapłaci 2 zł za niepotrzebną jej rzecz wartą 5 zł, jeśli ta jest w przecenie.

Łazienka:
* Facet ma w łazience 6 rzeczy: szczoteczkę i pastę do zębów, piankę i maszynkę do golenia, mydło, ręcznik.
* Kobieta przeciętnie ma w łazience na wyposażeniu 337 przedmiotów, z czego facet poprawnie jest w stanie zidentyfikować 20.

Kłótnie:
* Do kobiety należy ostatnie słowo w każdej kłótni.
* Wszystko co powie później facet jest początkiem nowej kłótni.

Przyszłość:
* Kobieta martwi się o przyszłość, dopóki nie wyjdzie za mąż.
* Mężczyzna nie martwi się o przyszłość, dopóki się nie ożeni.

Sukces:
* Mężczyzna sukcesu to taki, który zarabia więcej niż może wydać jego żona.
* Kobieta sukcesu to taka, która takiego mężczyznę znajdzie.

Małżeństwo:
* Kobieta wychodzi za mąż mając nadzieję, że facet się zmieni, czego ten nie robi.
* Mężczyzna żeni się mając nadzieję, że kobieta się nie zmieni, co ta znienacka robi.

Strojenie się:
* Kobieta wystroi się do wyjścia na zakupy, podlewania kwiatków, wyjścia ze śmieciami, odebrania telefonu, przeczytania książki i odebrania poczty.
* Facet wystroi się na ślub i ewentualnie na pogrzeb.

Naturalność:
* Facet budzi się, wyglądając tak samo dobrze jak wtedy, kiedy kładł się spać.
* Kobiety z jakiegoś powodu psują się w ciągu nocy.

Potomstwo:
* Kobieta wie wszystko o swoich dzieciach. Wie o umówionej wizycie u dentysty, romansach, najlepszych kolegach, ulubionym jedzeniu, skrywanych obawach, marzeniach i snach.
* Mężczyzna w pewnym stopniu jest świadomy, że w jego domu mieszkają jacyś mali ludzie.

Myśl dnia:
Ożeniony facet powinien zapomnieć o swoich pomyłkach.
Nie ma sensu, aby dwoje ludzi pamiętało o tym samym.

Żona: Co byś zrobił gdybym umarła? Ożeniłbyś się ponownie?
Mąż: Na pewno nie!
Żona: Dlaczego nie - nie podoba ci się małżeństwo?
Mąż: Podoba mi się.
Żona: To dlaczego byś się znów nie ożenił?
Mąż: No dobrze, ożeniłbym się.
Żona: Naprawdę? (ma skrzywdzoną minę)
Mąż: (głośne westchnienie)
Żona: Spałbyś z nią w naszym łóżku?
Mąż: A gdzie indziej mielibyśmy spać?
Żona: Zdjąłbyś moje zdjęcia i zamiast nich wywiesił jej zdjęcia?
Mąż: To by było chyba w porządku.
Żona: A pozwoliłbyś jej grać moimi kijami do golfa?
Mąż: Kije są do niczego, ona jest mańkutem.
Żona: - - - cisza- - -
Mąż: O k*rwa.

Są dwa okopy: niemiecki i polski. I tak walczą ze sobą, strzelają się, ale jak na razie żadna ze stron nikogo nie trafiła. Aż wreszcie jeden z Polaków powiedział:
- Te, jakie jest najpopularniejsze imię niemieckie?
- Hmmmm... Może Hans?
- O! Dobre! Krzykniemy Hans, i może jakiś jeleń się wychyli to go zastrzelimy. No i wołają:
- Hans!
- Ja!? - Szwab się wychylił... J.E.B! Dostał kulkę.
- Hans!
- Ja!? - J.E.B! Następny...
- Hans!
- Ja!? -J.E.B!
I tak ich powybijali, zostało tylko kilku... Siedzą te Szwaby i myślą:
- Może my też tak zrobimy?
- Ja! Jakie jest popularne imię polskie?
- Może Jan?
- Ja, gut!
I ryczą:
- Jan!
Cisza.
- Jan!
Cisza.
- Jan!
- Janka nie ma, poszedł się wylać... To ty, Hans?
- Ja!
J.E.B!

Dresiarz odpowiada z matematyki:
- Ile to jest 2 razy 2?
- 16.
Kumple:
- Dać mu szansę!
- 8?
- Dać mu szansę!
- 4?
- Dać mu szansę!

Blondynka siedzi w samolocie, podchodzi do niej Stewardessa i pyta:
- Czegos sie Pani napije??
Blondynka odpowiada:
- Tak, poproszę. Orange Juice, może być jabłkowy.

-Ty co taki dzisiaj skwaszony? Stało się co?
-Aaa... To przez listonosza.
-To znaczy?
-Podejrzewałem żonę o zdradę więc zaczaiłem się w szafie. Przyszedł no i oczywiście wziął się ostro do roboty.
Pierwszy numer i to całe podglądanie nawet mi się spodobał ale się cholera drzwi od szafy otworzyły...
-No i co było dalej?!
-Żonie ochota jakby przeszła a wiesz, że listonosz zawsze puka dwa razy...

Detaliczny przedstawiciel handlowy firmy kosmetycznej stuka do drzwi jednego z domów. Otwiera dość młoda kobitka, z dużym biustem. Wokoło biega trójka dzieciaczków.
- Czy mogę pokazać produkty? - pyta komiwojażer.
- Oczywiście.
Koleś wyjmuje towary i pyta mamuśkę, czy zna choć jeden z nich.
- Tak. Wazelinę. Często jej używamy z mężem.
- Oooo.... Do czego?
- Do seksu.
- Proszę pani, działam w tej branży już 9 lat. Do tej pory wszyscy mówili, że smarują wazeliną zawiasy. Ewentualnie łańcuch w rowerze. A pani tak bezpośrednio... Jak państwo tego używają?
- Normalnie. Smarujemy klamkę drzwi od sypialni, aby dzieciaki nie otworzyły.

Pewien Arab wymyślił sobie, że zatrudni się na budowie w TelAvivie. Idzie na pierwszą napotkaną budowę i mówi, że chce się zatrudnić:
- Jak się nazywasz?
- Osama.
- Ten co jego żona się k*rwi w Jaffie?
Tu Arabisko się oburzył niemiłosiernie i postanowił za zniewagę donieść na budowlańca na policję:
- Nazwisko?
- Osama.
- Aaa, ten co jego żona się k*rwi w Jaffie?
Wreszcie pojął Arabina, że w Izraelu nie czeka go nic dobrego. Postanowił wyemigrować jako uciskany. Udał się do ambasady USA.
- Nazwisko?
- Osama.
- Bin Laden?!?
- Nieeeeeeeeeee... ten co jego żona się k*rwi w Jaffie..

- Kochanie? A skąd Ty wczoraj wiedziałaś że jestem pijany?
- Po sms-ie od Ciebie o treści "zadzwoń do mnie, bo nie mogę znaleźć telefonu".

W pewnym mieście zorganizowano zawody w piciu napoju narodowego.
(Teraz mówi komentator na tych zawodach.)
- Proszę państwa na scenę wychodzi zawodnik francuski, będzie pil napój narodowy Francji tj. wino butelkami. I pierwsza, druga, ..., piąta i złamał się, złamał się zawodnik francuski.
- Ale na scenę wchodzi zawodnik polski, będzie pił napój narodowy Polski tj. żytnią butelkami, no i pierwsza, druga, ..., dziesiąta i złamał się, złamał się zawodnik polski.
- Ale na scenę wychodzi główny faworyt zawodnik rosyjski, będzie pił napój narodowy Rosji tj. bimber czerpakiem prosto z wiadra. No i pierwszy czerpak, drugi, ..., piętnasty i złamał się, złamał się czerpak! Zawodnik rosyjski będzie pił bimber prosto z wiadra...

Przychodzi młody chłopak do lekarza.
- Panie doktorze. Mam jedno jądro sine.
Lekarz zbadał i mówi:
- Uuuu, rak! Trzeba amputować.
Szybko wykonał operację i pożegnał się z pacjentem.
- Panie doktorze, to znowu ja. Teraz mam drugie jądro całe sine.
- Rak! Trzeba amputować.
Nazajutrz znów ten sam chłopak.
- Niestety panie doktorze. Przeniosło sie na mój interes. Lekarz nie dowierza, bada, bada i w końcu mówi:
- Eeee, panu to tylko dżinsy farbują...

Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu. Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam...

Przychodzi pięcioletni chłopczyk, ze zdechłą żabą na smyczy i skarbonką pod pachą do burdelu. Podchodzi do Bu*del-mammy i pyta:
- Czy można prosić dziewczynę z AIDS?
- Mały przecież ty masz 5 lat? Co ty byś z nią zrobił i dlaczego z AIDS?
Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS!
- Ale ja naprawdę potrzebuję - mówi i rozbija skarbonkę.
Szefowa widząc pieniądze staje się bardziej skłonna do negocjacji.
- No dobrze, ale, po co ci ta dziewczyna z AIDS?
- Potrzebna!
- Powiedz, to może coś się znajdzie...
- No dobra. Chodzi o to, że jak zrobię to z dziewczyną z AIDS to będę miał AIDS. I jak wrócę do domu to moja opiekunka, która mnie wiecznie molestuje też będzie miała AIDS.
A potem jak mój tatuś ją odwozi to ona mu daje na tylnym siedzeniu...
I on tez będzie miał AIDS.
A jak tatuś wraca to w nocy grzmocą się z mamusią...
i ona też będzie miała AIDS.
A rano jak tato wychodzi do pracy, to przyjeżdża pan od zbierania śmieci, wpada do nas i mamusia daje mu dupy.
I on tez będzie miał AIDS.
I O TEGO GNOJA MI CHODZI, BO MI ŚMIECIARKĄ ŻABĘ PRZEJECHAŁ!!!!

Sędzia piłkarski w roztargnieniu zamiast żółtej kartki pokazał opakowanie prezerwatyw.
Do końca meczu nikt nie śmiał naruszyć przepisów.

Tata, mama i synek stoją przed budką z lodami. Tata zamówił lody czekoladowe, mama waniliowe. W tym momencie ojciec z rozmachem trzaska synka w głowę i pyta:
- A ty jakie chcesz, Wielki Łbie?
Oburzona starsza pani pyta:
- Dlaczego pan go bije i tak wyzywa?!
Ojciec na to:
- Są trzy rzeczy w życiu, które facet chce mieć.
Po pierwsze: duży, fajny samochód. Proszę spojrzeć tam na
parking. Oto on.
Po drugie: wielki, wygodny dom. Widzi pani tamten dom na
wzgórzu?
To mój.
Po trzecie: Fajną laską z ciasną cipką.
I taką też miałem dopóki Wielki Łeb się nie urodził!


W pewnej rodzince był taki zwyczaj, że rodzice co dwa, trzy dni wyjeżdżali do znajomych na noc, więc jedyny syn miał całą chatę wolną przez cały wieczór i noc.
Więc skwapliwie z tego korzystał sprowadzając sobie swoją dziewczynę i razem "figlowali" korzystając z nieobecności starszych.
Aż pewnego pięknego dnia znajomych nie było w domu
i rodzice z kwitkiem wrócili z powrotem i przyłapali młodych (jak ktoś to ładnie ujął) "in flagranti".
Chłopak przyłapany na "gorącym" uczynku pomyślał sobie:
- O, cholera, mam za niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali mnie za takiego porządnego, a tu co? A trudno.
Dziewczyna sobie myśli:
- Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom,
miało być miło, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnią k*****ę poznali.
Ojciec sobie myśli:
- Moja krew! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła dupcia!
A serce matki:
- Jak ta zdzira nogi trzyma! Przecież mu niewygodnie!

Przychodzi młode małżeństwo do ginekologa. Mąż zostaje w poczekalni, a żona wchodzi do gabinetu i żali się lekarzowi:
- Panie doktorze, kiedy odbywam stosunek z mężem to mnie strasznie kuje pod prawym żebrem.
Lekarz zbadał ją "dogłębnie" z każdej strony i na koniec informuje:
- Nic pani nie dolega, być może przyczyna jest po stronie małżonka. Niech pani się ubierze i zaczeka na korytarzu a ja zbadam także jego.
Wchodzi mąż i na prośbę lekarza zdejmuje spodnie. Lekarz z niedowierzaniem patrzy na jego "sprzęt" "długi i gruby na kształt maczugi". Kiedy już szok mu przeszedł, mówi do gościa:
- Panie, z takim fiutem to pan powinien kobyły ruch**.
- Próbowałem - odpowiada mąż - ale zdychały, a żonę tylko pod prawym żebrem kuje

Mąż wraca do domu i zastaje żonę kompletnie spakowaną.
"-Co ty sobie myślisz, gdzie ty się wybierasz?!", pyta mężczyzna
"-Do Las Vegas. Za zrobienie loda można dostać 400 dolarów, więc pomyślałam że mogę zarabiać na tym, co w domu robię za darmo.", odpowiedziała kobieta.
Mąż po chwili namysłu wyszedł do innego pokoju. Wrócił spakowany tak jak żona.
"-A TY co robisz? Gdzie uciekasz?", pyta kobieta.
"-Jadę z tobą. Ciekawość mnie zżera, muszę zobaczyć jak przeżyjesz za 400 dolców rocznie."

Kobieta lezy w spiaczce. Dwie siostry przychodza do pokoju, zeby ja umyc.
Jednej z nich przypada rowniez umycie okolic intymnych,
w trakcie tej czynnosci druga zauwaza, na monitorach podwyzszona aktywnosc.
Chora kobieta reaguje na bodzce!
Biegna po doktora, zeby go powiadomic.
Doktor oczwiscie sprawdza i dzwoni do meza pacjentki z prosba o jak
najszybsze przybycie do szpitala.
Po przyjezdzie meza zaprasza go do gabinetu...
- Panska zona ma duze szanse, zeby sie obudzic...
Prosze sprobowac... uprawiac z nia seks oralny...
Oczywiscie zostawimy was w spokoju, nikogo nie bedzie w poblizu.
Maz wysluchal i wszedl do pokoju.
Po 10 minutach lekarze i pilegniarki slysza jak wszystkie monitory i urzadzenia zaczynaja piszczec jak szalone
- wpadaja do pokoju...
Maz stoi przy lozku i wciagajac spodnie mowi:
- Wydaje mi sie, ze sie zakrztusila...

- Gdzie śpią wasi rodzice? - pyta się pani dzieci w szkole
Na łóżku mówi Małgosia, na kanapie mówi Staś, na sofie - powiedziała Nel
- A twoi Jasiu gdzie śpią?
- Moi to śpią na linie
- Jak to na linie? No bo mama, rano mówiła do taty: "Spuszczaj się szybciej, bo do roboty nie zdążysz"

tomisiek
26-09-2011, 18:10
no żeś pojechał :))))))) spoko!!!

Psycholog
26-09-2011, 20:06
Młode małżeństwo zaraz po ślubie umówiło się, że rano, ten kto pierwszy się obudzi będzie budził drugą połówkę seksem oralnym :)
Następnego ranka mąż obudził się pierwszy i delikatnym i zwinnym ruchem wsunął swojego penisa do ust śpiącej żony... :)

Jąkaty obwoźny sprzedawca książek puka do drzwi domu potencjalnego klienta:
-ku ku kupisz p p pan tttt tę k k k ksią ą ą ążkę cz cz czy m m mam j ją p panu p p przeczy y y tać n n na g głos ?

prz3mo
26-09-2011, 20:53
http://allegro.pl/za-darmo-wynajme-studentom-piekny-dom-zabierzow-i1840240683.html

TMB
26-09-2011, 21:13
No i w końcu jakaś mega porcja żartów, a nie jakieś linki, filmy i pogaduszki :lol: ;) Dzięki!

mypod
26-09-2011, 22:04
Żona: Co byś zrobił gdybym umarła? Ożeniłbyś się ponownie?
Mąż: Na pewno nie!
Żona: Dlaczego nie - nie podoba ci się małżeństwo?
Mąż: Podoba mi się.
Żona: To dlaczego byś się znów nie ożenił?
Mąż: No dobrze, ożeniłbym się.
Żona: Naprawdę? (ma skrzywdzoną minę)
Mąż: (głośne westchnienie)
Żona: Spałbyś z nią w naszym łóżku?
Mąż: A gdzie indziej mielibyśmy spać?
Żona: Zdjąłbyś moje zdjęcia i zamiast nich wywiesił jej zdjęcia?
Mąż: To by było chyba w porządku.
Żona: A pozwoliłbyś jej grać moimi kijami do golfa?
Mąż: Kije są do niczego, ona jest mańkutem.
Żona: - - - cisza- - -
Mąż: O k*rwa.

W mistrzowskiej wersji z Markiem Kondratem:

ofs_XYiFS-U

ku6i
26-09-2011, 23:08
http://www.tvn24.pl/28377,1718743,0,1,piorkiem-i-weglem,fakty_wiadomosc.html
Wiem, niskich lotów humor, ale do innego działu się nie nadawało.

grudzinsky
27-09-2011, 00:45
http://www.tvn24.pl/28377,1718743,0,1,piorkiem-i-weglem,fakty_wiadomosc.html
Wiem, niskich lotów humor, ale do innego działu się nie nadawało.

he he usmialem sie :D
Abramowicz ma swietne wstawki :)

Hosaka
27-09-2011, 01:03
Test na przyszłą żonę:
Facet miał trzy przyjaciółki i w którymś momencie musiał się zdecydować którą z nich poślubić. Dlatego postanowił zrobić test. Każdej dał po 4 tysiące złotych i czekał co będzie.

Pierwsza przyjaciółka poszła do sklepu, kupiła sobie suknie, buty, piękny kapelusz. Poszła do fryzjera, solarium i kosmetyczki. Wraca i mówi:
- Chce być najpiękniejsza, ponieważ cię kocham!
Druga przyjaciółka poszła do sklepu. Kupiła strój piłkarski, telewizor, wideo i mnóstwo puszek piwa. Wraca i mówi:
- To moje prezenty dla ciebie, ponieważ cię kocham!
Trzecia przyjaciółka wzięła pieniądze, zainwestowała. W krótkim czasie zarobiła 250 procent. Pieniądze znów zainwestowała i tak je pomnożyła, że dorobiła się wielkiego majątku. Wraca i mówi:
- Je te pieniądze zainwestowałam i zarobiłam tyle, aby wystarczyło na naszą wspólną, szczęśliwą przyszłość, ponieważ cię kocham!
Facet był zachwycony wszystkimi przyjaciółkami. Przemyślał wszystkie za i przeciw i ożenił się z tą, która miała największe cycki.
Morał:
Faceci nie lecą na kasę...

----------------------

Żona leży na łożu śmierci, mąż podchodzi do niej i szeptem pyta:
Kochanie, co mogę jeszcze dla ciebie uczynić przed twoim odejściem?
Chciałabym abyś mnie ostatni raz "przeleciał"
Ależ kochana, przecież ty tego nie wytrzymasz!
Nie martw się jakoś sobie poradzimy.
Pokochali się, a potem mąż poszedł spać do swego pokoju.
Rano idzie do jej pokoju, patrzy: żony nie ma....
Idzie do kuchni, a żonka krząta się cała w skowronkach.
Ani śladu choroby!
Jak to się stało? ? dziwi się małżonek.
Kochany, seks z tobą tak mnie uzdrowił, czuję się wspaniale,
jak nowo narodzona.
Mąż wrócił do swego pokoju i gorzko zapłakał.
Żona podchodzi do niego i pyta:
No co ty, kochanie! Smucisz się, że wyzdrowiałam?
Na to mąż, łkając:
Nie, to nie to.... Pomyślałem sobie ilu ludzi mogłem uratować:
babcia, ciocia, wujek Heniek....

--------------

Wierszyk:

Najpierw Bóg stworzył mężczyznę w Rajskim swym Ogrodzie
pomyślał, "Muszę stworzyć, coś, co w życiu Tobie pomoże"
Tak powstał projekt wielki, piękniejszy od bursztyna.
Przed oczyma mężczyzny pojawiła się dziewczyna.
Dwie piękne nogi, długie i aksamitne
delikatne i gładkie, można rzec wybitne.
Przepiękne bioderka o kształcie pożądanym,
by mężczyzna wiedział, że jest przez Boga
wybranym..
Dwie cudne piersi, pełne i soczyste,
tworzące w myślach mężczyzny,
marzenia nieczyste.
Ukochane ręce, idealne do przytulania,
i dwie kochające dłonie, do głaskania i całowania.
Pęk długich i jasnych włosów, do ramion sięgających
I para oczu, zawsze czułych i wielbiących.
Stworzył to Bóg dla mężczyzny, by serce jego śpiewało.
Dodał jeszcze usta ...
i wszystko się zje...ło ...

------------

Mąż do żony: Idź po piwo.!
Żona na to: Ależ kochanie, może jakieś magiczne słowo, zaklęcie.
Mąż: Hokus pokus, czary mary, wypie...laj po browary.

------------
Słowa BARDZO TRUDNE do wymówienia po spożyciu:
1. Wyindywidualizowany entuzjasta
2. W czasie suszy szosa sucha
3. Lojalna Jola
Słowa ABSOLUTNIE NIEMOŻLIWE do wymówienia po spożyciu:
1. Nie, dzięki chłopaki, mi już nie polewajcie...
2. Nie, nie namawiajcie mnie, nie będę śpiewał...
3. Przykro mi piękna nieznajoma, ale nie mam ochoty na seks...

-------

Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego
wieczora żonę rozbolała głowa i nalegała aby jej mąż poszedł sam.
Długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się
do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy.
Ponieważ jej mąż nie wiedział,jaki strój kupiła sobie dokładnie,
zdecydowała się pójść na zabawę i go po szpiegować. Szybko go tam
wypatrzyła.
Tańczył ze wszystkimi kobietami,całował po rączkach, szyjach, szeptał na
uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ
należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez
rozbawionego mężusia i poproszona do tańca. Spodziewała się niezłej
zabawy, on przecież nie wiedział, że podrywa własną żonę. Po paru
tańcach zaproponował jej "zwiedzanie pięterka", ona się zgodziła
bez oporu. Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy.

Było im razem wspaniale, wręcz jak nigdy dotąd.
Byli anonimowi względem siebie, więc bez skrępowania spełniali swoje
najbardziej ukryte marzenia erotyczne. Jednak po tym numerku, ona
szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań.
Gdy już wrócił ona się go pyta (rzecz jasna z dziką satysfakcją w głosie):
- No i jak się bawiłeś skarbie. Dużo tańczyłeś?
- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka,
Wieśka i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na
pieniądze.
Ale powiem ci, że facet któremu pożyczyłem kostium podobno bawił się zaje...!!!

--------

List blondynki do syna

Drogi Janku, piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz, to MI daj znać, to go wyślę jeszcze raz.
Piszę do Ciebie wolno, Bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że najwięcej wypadków się zdarza kilometr do domu, więc przeprowadziliśmy się trochę dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest TU pralka, choć nie jestem pewna, czy się zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek I pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z powodu tego nie powieszę . Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni a za drugim cztery. Co do kurtki, którą chciałeś. Wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami, to będzie dużo kosztować, Bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki I włożyłam do kieszeni. Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, Bo ma pod sobą jakieś pięćset osób. Wysiewa trawę na cmentarzu. Twoja siostra Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać Po mnie, ale to będzie dziwne - mówić na swoją córkę "mama". Gorzej jest z Twoim bratem, Markiem. Zamknął samochód I zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu Po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią, pozdrów ją ode mnie a jeśli nie, to jej nic nie mów.
Twoja mamusia Danusia.
PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam kopertę.

---------

Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną.
- I co?! Co z nią, panie doktorze.
- Cóż... Żyje. I to jest dobra wiadomość.
Ale są i złe: żona, niestety będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych.
- Oczywiście, oczywiście - na to mąż.
- Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie.
-Tak, tak... - kiwa głową mąż.
-Konieczne będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje. Koszt sanatorium - 10 tysięcy...
- Boże...
- Tak mi przykro...To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki..
- Ile? - blednie mąż.
- Miesięcznie 12 - 15 tysięcy złotych.
- Jezuu...
- Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę...
Cisza.
Mąż chowa twarz w dłoniach.
Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu:
- Żartowałem! Nie żyje!

--------

Dlaczego mężczyźni nie powinni redagowaćkącika porad ???


Drogi Jacku, mam nadzieję że będziesz mi w stanie pomóc. Pewnego dnia
wybrałam się do pracy, zostawiając mojego męża w domu oglądającego
telewizję. W drodze do pracy zgasł mi silnik i samochód został
unieruchomiony jakieś dwa kilometry od domu - musiałam wrócić się aby
poprosić męża o pomoc. Kiedy dotarłam do domu nie mogłam uwierzyć to
co zobaczyłam. Był w łóżku z córką naszego sąsiada! Mam 32 lata,mój mąż
34, a córka sąsiada ma 19. Pobraliśmy się 10 lat temu. Mąż przyznał mi
się, że romansuje przez ostatnie pół roku. Mąż nie zamierza iść do
poradni małżeńskiej. Jestem kompletnym wrakiem człowieka. Potrzebuję
pilnej porady. Możesz mi pomóc? Magda.

Droga Magdo, zgaśnięcie silnika po krótkiej jeździe może być spowodowane
przez wiele czynników. Najpierw sprawdź czy nie jest zapchany przewód
paliwowy. Jeśli jest czysty, sprawdź wszystkie przewody i rury
doprowadzające powietrze do silnika. Sprawdź też przewody uziemiające.
Jeśli to nie rozwiąże twojego problemu to należy sprawdzić czy pompa
paliwowa nie jest uszkodzona i czy dostarcza prawidłową ilość paliwa do
wtryskiwaczy. Mam nadzieję, że byłem pomocny. Jacek.

---------

i mój ulubiony:

Ukrainiec żenił się z Rosjanką.
Przed nocą poślubną ojciec radzi synowi:
- Złap mocno żonę i z całej siły pchnij na łóżko, niech wie, że Ukraina jest mocna!
- Potem pokaż jej swojego k...sa, niech wie, że Ukraina jest wielka!
Nagle wtrąca się dziadek i mówi:
- A potem zwal se konia, niech wie, że Ukraina jest niezależna!


---the end---
ps. sorry za delikatny szowinizm tu i ówdzie... ;)


-----------

Bonus:

Taka sobie historyjka.

Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego
pupila- pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypadł z jeepa, czego nikt
nie zauważył. Biegł za samochodem, biegł, biegł... ale nie dogonił.
Biegnąc słyszy gdzieś za sobą szelest i kątem oka dostrzega
zbliżającego się lamparta. Zadrżał ze strachu, przed oczami
przeleciało mu całe życie. Wtem jednak patrzy, a kawałek dalej w
trawie leżą jakieś poobgryzane szczątki. "Może nie wszystko stracone"
- myśli pudelek i dopada padliny. Lampart wyłazi z krzaków, patrzy -
a tam ten dziwaczny mały stwór coś wpier...la, ciamka, mlaska.
Lampart już - już ma na niego skoczyć, ale słyszy jak stwór mruczy do
siebie: " Mmmm...
jaki smaczny ten lampart...rarytas... mięsko palce lizać... a
kosteczki - co za rozkosz...". Lampart przeraził się i dał nura w
krzaki. "Całe szczęście, że mnie nie widział ten mały diabeł, bo
zżarłby mnie jak dwa razy dwa" - myśli uciekając. Pudelek odetchnął,
ale zauważył, że na drzewie siedzi małpa, która najwyraźniej
obserwowała całą sytuację, bo minę ma zdziwioną. Nagle małpa puszcza
się biegiem za lampartem i wrzeszczy. "Oj, niedobrze" - myśli pudelek.
"Ta cholerna małpa wszystko mu wygada. Co robić?" Małpa faktycznie
dopada lamparta i opowiada mu, jak to został wystrychnięty na dudka.
Lampart w****ił się strasznie. Kazał małpie wsiąść mu na grzbiet i
wrócić ze sobą na polankę, żeby była świadkiem tego, jak rozprawi się
z tym stworem. Wracają, patrzą, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie,
dłubie w zębach pazurem i gada do siebie: "Gdzie do cholery ta małpa?
Wysłałem ją po kolejnego lamparta a ta cipa, nie wraca i nie wraca..."

------

MadOnion
27-09-2011, 07:43
Koleś trafia do piekła a tam plaża, słońce, palmy, kluby, drinki... zaczyna mu się podobać !
Nagle na uboczu dostrzega kocił z gotująca się smołą i zestrachany pyta diabła - A to co ???
- A to... Eeee to katolicy ! Tak sobie wymyślili, to tak mają !

gregory_21
27-09-2011, 13:31
Od razu mówię... nie czyszczę nikomu monitora :P

http://allegro.pl/za-darmo-wynajme-studentom-piekny-dom-zabierzow-i1840240683.html

Rafał_Sz
27-09-2011, 14:09
Od razu mówię... nie czyszczę nikomu monitora :P

http://allegro.pl/za-darmo-wynajme-studentom-piekny-dom-zabierzow-i1840240683.html
Było kilka postów wcześniej. :)

Psycholog
27-09-2011, 21:40
Pewien wielbiciel boksu na godzinę przed transmisją walki o tytuł zawodowego mistrza świata wszech wag ucieka z pracy. Zahacza o market, kupuje czteropak piwa, bułeczki, boczek, musztardę, ogóreczki... Do walki jeszcze czterdzieści minut! Pędzi do domu, otwiera drzwi, rzuca szybkie dzień dobry żonie, wkłada piwko do zamrażalnika, patrzy na zegarek... Do walki jeszcze piętnaście minut! Szybko kroi bułki i szykuje ulubione kanapki do piwa... Do walki jeszcze dziesięć minut! Kanapki kładzie na talerzu, wyjmuje z lodówki piwo i ze wszystkim udaje się do pokoju, kładzie piwo i kanapki na stole, rozbiera się w biegu, wskakuje w najwygodniejsze spodnie i lekką bawełnianą koszulkę, patrzy na zegarek. Do walki pozostała minuta! Uff! Siada wygodnie przed telewizorem w chwili, gdy rozlega się pierwszy gong. W lewej ręce trzyma otwarte piwko, prawą ręką podnosi do ust ulubioną kanapkę. Bokserzy już w ringu, pierwsza runda... pierwszy cios... nokaut!
Facet zamiera z kanapką przy ustach i piwem w ręce. Nie może wykrztusić słowa, mruga z niedowierzaniem powiekami, patrzy żałośnie na obserwującą go żonę. Ona przygląda mu się z politowaniem, a po dłuższej chwili mówi:
– No i co? Teraz już powinieneś wiedzieć, jak ja czuję się w sypialni...


"Moim zdaniem seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych, najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze."
Tom Clancy

"Znacie to spojrzenie, które rzuca wam kobieta, kiedy ma ochotę na seks? ...Ja też nie."
Steve Martin

"Uprawianie seksu przypomina grę w brydża. Jak siż nie ma dobrego partnera, to lepiej mieć dobrą rękę."
Woody Allen

"Biseksualizm podwaja twoje szanse na randkę w sobotni wieczór."
Rodney Dangerfield

"Pozwolić feministkom decydować o seksie to jak zafundować psu wakacje w Chinach."
Matt Barry

"Seks po dziewięćdziesiątce jest jak gra w bilard przy pomocy sznurka."
Camille Paglia

"Seks jest jednym z dziewięciu powodów do reinkarnacji. Pozostałych osiem się nie liczy."
George Burns

"Kobiety umieją udawać orgazmy. Za to męźczyźni potrafią udawać całe związki."
Sharon Stone

"Moja dziewczyna zawsze się śmieje podczas uprawiania seksu - wszystko jedno, co akurat czyta."
Steve Jobs

"Moja matka zdawała się nie dostrzegać ironii w nazywaniu mnie s*****synem."
Jack Nicholson

"Clinton kłamał. Mężczyzna może zapomnieć, gdzie zaparkował samochód albo gdzie mieszka, ale nigdy nie zapomni seksu oralnego, nawet jeśli był bardzo kiepski."
Barbara Bush

"A, tak, rozwód. To słowo pochodzi od łacińskiego: wyrwać męźczyźnie jaja przez portfel."
Robin Williams

"Kobiety narzekają na zespół napięcia przedmiesiączkowego, a dla mnie do jedyny czas w miesiącu, kiedy mogę naprawdę być sobą."
Roseanne

"Kobiety potrzebują powodu, żeby uprawiać seks. Mężczyźni potrzebują jedynie miejsca."
Billy Crystal

"Jak wynika z najnowszych badań, kobiety twierdzą, że czują się mniej niezręcznie, kiedy rozbierają się przed mężczyznami, niż gdy rozbierają się przed innymi kobietami. Według nich kobiety są zbyt krytyczne, podczas gdy mężczyźni, rzecz jasna, są zwyczajnie wdzięczni."
Robert De Niro

"Mamy nowy kryzys w medycynie. Lekarze alarmują, że wielu mężczyzn jest uczulonych na lateksowe prezerwatywy. Jako reakcja alergiczna występuje u nich duża opuchlizna. No to w czym problem?"
Dustin Hoffman

"W pismach dla mężczyzn jest niewiele porad, bo mężczyźni myślą Wiem, co robię. Pokażcie mi tylko jakieś gołe ciałko."
Jerry Seinfeld

"Zamiast żenić się po raz kolejny, znajdę jakąś kobietę, której nie lubię, i podaruję jej dom."
Rod Stewart

"Rozumiecie, problem polega na tym, źe Bóg dał mi mózg i penisa, lecz krwi tylko tyle, żeby zasilać jedno."
Robin Williams


Trzech gości umówiło się w knajpie na flaszkę. Przy stoliku robią składkę-każdy dał po 10 zł. Po chwili kelner przynosi flaszkę i mówi: wódka kosztowała 25 zł, zostało 5 zł reszty, żeby było sprawiedliwie ja biorę 2 zł a panom oddaje po 1 zł reszty. Po paru minutach goście liczą: daliśmy 3 banknoty po 10 zł, kelner wydał nam po 1 zł reszty więc wydaliśmy po 9 zł, trzy razy 9 daje nam 27 zł, 2 zł wziął kelner...a gdzie jeszcze 1 zł?


Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lorda Toma. Siedzą i piją w
milczeniu, aż John pyta:
- A gdzie lady Mary?
- Lady Mary leży na górze - odpowiada lord Tom.
- W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi, wstajac lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po dłuższej chwili wraca,
dyskretnie poprawia garderobę i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma. Rozmowa
nie klei się, więc unosi filiżankę do ust i łyka odrobinę herbaty. Po czym,
wykrzywiając się z niesmakiem, mówi:
- Zimna jakaś!
Na to lord Tom odpowiada z flegmą:
- No cóż, nic dziwnego, już trzy dni jak nie żyje...

Hosaka
27-09-2011, 22:17
mądrości z uczelnianej ławy:
Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzegi dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny. Oni zaś potwierdzili. Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem przytaknęli. Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną przestrzeń. Profesor powiedział: "Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak wasze życie. Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: wasza rodzina, wasz partner, wasze dzieci, wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, wasze życie i tak byłoby wypełnione. Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy: wasze mieszkanie, wasz dom albo wasze auto. Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym waszą ciężką pracę. Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie. Tak jest też w życiu: Jeśli poświęcicie całą waszą energię na drobne rzeczy (pracę), nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne. Dlatego dbajcie o rzeczy istotne - poświęcajcie czas waszym dzieciom i waszemu partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie wam jeszcze dość czasu na pracę, dom, zabawę itd. Zważajcie przede wszystkim na duże kamienie - one są tym, co się naprawdę liczy. Reszta to piasek."Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój, wypełniony po brzegi kamieniami, żwirem i piaskiem. Nawet sam profesor zgodził się, że słój jest pełny. Student bez problemu wlał do słoja butelkę piwa. Piwo wypełniło resztę przestrzeni - wręcz wsiąknęło w piasek - teraz słój był naprawdę pełen. Morał z tej historii - nieważne, jak bardzo wasze życie jest wypełnione, zawsze jest jeszcze miejsce na browarka.

Leon13th
27-09-2011, 23:53
Pastor Miller i młoda organistka z parafii wracali razem wozem z miasta. Nagle rozpętała się burza nad nimi, pioruny zaczęły walić wokół. W pewnym momencie piorun uderzył, zabijając konia. Przerażeni schowali się pod wozem tuląc się do siebie. Bardzo szybko pastorowi przyszły złe myśli do głowy. Uchylił spodni, wskazał dziewczynie na dół i z namaszczeniem mówi:
- Ten oto narząd dany od Boga potrafi dać życie.
Dziewczyna na to:
- To niech pastor zapakuje go w konia, to pojedziemy do domu.

pil74
28-09-2011, 08:47
Obecnie jest możliwość adoptowania Greka za jedyne 500 Euro .

Grek będzie robić za Ciebie wszystko na co nie masz czasu.
Spać za Ciebie do jedenastej.
Chodzić za Ciebie na kawę.
Odbywać poobiednia sjestę.
Wieczorem siedzieć za Ciebie w knajpie.

Ja juz adoptowałem i mam luz - mogę pracować od rana do wieczora :)




Pewien carski pułkownik wyjasnial pojecie 'subtelna roznica' swojemu pucybutowi podczas stosunku analnego - "Ja mam ch..ja w dupie i ty masz ch..ja w dupie, ale pomiedzy moją a twoją sytuacją jest pewna subtelna różnica ..."

piwkoo
28-09-2011, 10:11
hmmm ... nowa reklama focusa?
http://www.youtube.com/watch?v=xSFR_p36t3A&feature=player_embedded
;)

sebaok
28-09-2011, 21:44
ZOL7ORreNbQ
U nas pewnie by nie przeszło :D

Sapphiron
28-09-2011, 22:08
mało śmieszny ten filmik z Geo...

owieczkax18
29-09-2011, 09:07
Gdy Bóg stworzył Adama i Ewę, rzekł im:
- Mam tylko dwa prezenty. Jednym jest sztuka siusiania na stojąco. A
wtedy Adam skoczył do przodu i krzyknął: "Ja!!! Ja!!! Ja!!!! Ja to
chcę, proszę, Panie, prooooszę, prooooszę, istotnie ułatwi mi to
życie".
Ewa się zgodziła, mówiąc, że takie rzeczy nie miały dla niej
znaczenia.
Wtedy Bóg dał Adamowi prezent, a ten zaczął krzyczeć z radości.
Biegał po Rajskim Ogrodzie i obsikiwał wszystkie drzewa i krzaki,
biegał po plaży wysikując rysunki na piasku... Nie przestawał się z tym
obnosić.
Bóg i Ewa obserwowali oszalałego ze szczęścia mężczyznę, gdy
Ewa spytała:
- Jak jest drugi prezent"
Bóg odpowiedział:
- Mózg, Ewo, mózg...



. Facetowi żona zaczęła mówić przez sen.
Jakieś jęki i imię Rysiek...
Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku.
Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie.
Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje
się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka.
W tym momencie otwieraj± się drzwi i wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!".
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy,
najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli:
"*****, ale ten Rysiek, to jednak jest
*********!".
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu krateczka-kaloryfer, wysportowany, a na klacie grają mięśnie.
Facet w szafie myśli: "*****, ten Rysiek, to ekstra gość!". Rysiek
zdejmuje super-trendy bokserki, a tu pała aż do kolan. Facet w
szafie myśli: "O żesz *****, Rysiek to ********* buhaj!" W tym
momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się brzuch z cellulitisem i obwisłe piersi aż do pasa. Facet w szafie myśli:
"Ja *******ę! Ale wstyd przed Ryśkiem".



Mąż leży w łóżku z żoną i się zastanawia jak by tu jej dociąć. W końcu mówi:
- Jesteś jak kryształ.
- Ze względu na czystość?
- Nie, ze wszystkich stron rżnięta.
Ona myśli i w końcu:
- A ty jesteś jak lis.
- Ze względu na spryt?
- Nie. Miękka kita!



80-latek chce się kochać z żoną.
- Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona.
- Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż.
- Ale salmonella od starych jaj
Powracającego późnym wieczorem do domu męża wita żona z wałkiem.
- Ty łajdaku, masz na twarzy szminkę!
- To nie szminka, to krew. Potrącił mnie samochód.
- No... masz szczęście.



Mąż wraca nad ranem do domu. W drzwiach wita go żona:
- Oj Ty mój biedaku... Znowu całonocne zebranie?
- No...
- Daj płaszcz... Masz szminkę na policzku... zaraz wytrzemy... pewnie znowu ta stara księgowa wycałowała cię w pracy
- No...
- Masz też szminkę na kołnierzyku... pewnie ktoś cię brudził w autobusie... nie przejmuj się
- No...
- ściągaj te łachy i kładź się spać. Musisz odpocząć > biedaku...
- No...
- Jesteś podrapany na plecach... Znowu wpadłeś na ten krzak przed domem
- No....
- Stefan! Ty masz na sobie damskie majtki!
- No to teraz kombinuj...



Morderca skazany na 25 lat więzienia, ucieka. Włamuje się do pewnego domu, gdzie zastaje młodą parę podczas wieczornych igraszek. Bandyta przywiązuje mężczyznę do krzesła i zostawia w k±cie pokoju, po czym rzuca kobietę na łóżko. Przez chwilę całuję jej szyję, po czym wybiega. W tym momencie związany chłopak podpełza do dziewczyny i mówi:
- Kochanie, ten facet to bandyta, od lat nie widział kobiety, będzie się na tobie wyżywał seksualnie, ale bądź dzielna, od tego zależy nasze życie. Pozwól mu zrobić wszystko na co ma ochotę i udawaj że Ci się podoba. Widziałem jak całował twoją szyję. Bądź dzielna Kochanie!
- Ależ skarbie - przerywa kobieta - On nie całował mojej szyi, tylko mi szeptał do ucha!
- A co Ci szeptał???
- Pytał, gdzie trzymamy wazelinę. BĄDŹ DZIELNY KOCHANIE!!




Mąż do żony:
- Kochanie mam dzisiaj zebranie i wrócę trochę później.
- Znam te twoje zebrania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez pieniędzy!
- No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć?!
Godzina 5 rano, pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi:
- No i wykrakała cholera!!



Klasyczna sytuacja:mąż nieoczekiwanie wraca do domu, żona ukrywa nagiego kochanka w szafie. Pech chciał, że mąż, zmęczony, od razu położył się spać. W środku nocy kochanek, korzystając z okazji, przykrywa się futrem i wypełza z szafy. Mąż się budzi:
- Kto tam?
- Mol !!
- A futro?!
- W domu sobie zjem!


Wstaje raniutko facet i idzie do łazienki wziąć prysznic. Patrzy, a tu przyrodzenie brązowego koloru nabrało.
- Ewelina, choć no tu natychmiast!
Żona z kuchni woła:
- Czesław, jestem zajęta! ZAJĘTA, rozumiesz! A to ugotuj, a to upierz,wyprasuj, zmyj podłogę. Dzieci do szkoły, dzieci ze szkoły, śniadanie, obiad, kolacja. I tak w kółko i tak w kółko. Nie mam czasu nawet dupy podetrzeć.
- Oo..o... właśnie! O tym chciałem z tobą porozmawiać



Przy obiedzie małżeństwo ze stażem 40 letnim
Żona:
Kochanie jak sobie pomyślę że już jesteśmy ze sobą tyle czasu to tak mi się ciepło na sercu robi.
Mąż:
Daj spokój Helka po prostu cycek wpadł Ci do zupy.



Żona mówi do męża:
- Ale Ty jesteś pierdoła...
- Jesteś taki pierdoła, ze większego na świecie nie ma...
- Wszystko, za co byś się nie wziął, zaraz chrzanisz.
- Gdybyś wystartował w konkursie na największego pierdołę, zająłbyś drugie miejsce!
- Dlaczego drugie?
- Bo taka jesteś pierdoła!



Przychodzi 3 pedałów do lekarza i skarżą się, że chyba mają
nadwrażliwość odbytu. Lekarz mówi, że musi to zbadać. Bierze pierwszego gościa,
każe mu zdjąć spodnie i się pochylić, potem wkłada mu między pośladki
drewnianą szpatułkę lekarską i pyta:
-Co pan czuje?
-40-letni jesion, który przeżył dwa pożary lasu, z okolic Suwałk,
ścięty dwa sezony temu, obrobiony w tartaku koło Białegostoku, wykończony
niemieckim papierem ściernym o ziarnie...
-Dość! Ma pan wrażliwy odbyt, ale zobaczymy jak reszta.
Wchodzi drugi pacjent, sytuacja się powtarza, tylko lekarz ładuje
mu między pośladki stetoskop i pyta:
-Co pan czuje?
-Niskoprocentowa ruda żelaza ze złóż północnej Szwecji, wydobyta
około 5 lat temu, przetopiona w hucie w Zagłębiu Ruhry, z lekkim dodatkiem
manganu, tytanu i....
-Dość! Ma pan wrażliwy odbyt, ale jeszcze sprawdzę ostatniego z
was.
Wchodzi trzeci koleś, zdejmuje spodnie, pochyla się, lekarz
wkurzony chlusnął mu w tyłek kubek gorącej herbaty, a on na to:
-Oj oj oj!
-Co, gorąca?!
-Nie, gorzka


- Weeeź mnie! - żona namiętnie łasi się do męża.
- Oszalałaś? Przecież ja nigdzie nie wychodzę.


Małżonek wraca cichaczem, późno do domu.
- Która godzina? - pyta zaspana żona.
- Dziesiąta - odpowiada mąż.
- Tak? Słyszę że właśnie bije pierwsza...?
- No przecież zera nie może wybić, kochanie...




- To, jakim samochodem będziecie jeździć w raju, zależy od tego, czy
byliście wierni swoim żonom za życia! - mówi Bóg.
Pierwszy facet:
- O Boże, proszę, bądź łaskaw! Wiem, że zdradzałem żonę, ale na ziemi było
tyle pięknych kobiet, a ja chciałem mieć je wszystkie dla siebie!
Bóg:
- Wstydź się, synu, za karę dostaniesz dwudziestoletnią Nyskę.
- Drogi Boże, tylko raz zdradziłem i strasznie tego żałuję, nie bądź zbyt
srogi! - mówi drugi facet.
Bóg:
- Wstydź się, synu, ale dostaniesz BMW.
- Drogi Boże, będziesz ze mnie taki dumny - mówi trzeci. - Nigdy nie
zdradziłem żony, kochałem ją ponad wszystko, kupowałem jej róże codziennie,
sprzątałem cały dom, robiłem zakupy, podróżowaliśmy razem po całym
świecie...
- Wystarczy! - mówi Bóg. - Jestem z ciebie dumny. Dostaniesz każdy
samochód, jaki tylko zapragniesz.
Minęły dwa tygodnie. Pierwszy i drugi mężczyzna widzą, jak trzeci facet
zatrzymał się na samym środku skrzyżowania swoim nowym, błyszczącym Rolls
Royceem. Podchodzą do niego i pytają:
- Człowieku, dlaczego płaczesz, przecież masz samochód swoich marzeń! O co
ci chodzi?
Na to on zrozpaczonym głosem:
- Właśnie widziałem moją żonę na rolkach!




Kochankowie w łóżku, a tu wraca mąż. Żona mówi do kochanka:
- Wyłaź na balkon!
- Ale jest 20 stopni mrozu!
- Wyłaź natychmiast!!!
Facet wylazł, a kochanka mówi:
- Skacz!
- Ale to jest 12 piętro. Zabije się!
- Skacz bo będzie przejebane!!!
Facet skoczył, zabił się. Leży mokra plama pod domem, a kochanka się
wychyla przez okno i woła:
- I za dom!....Spierdalaj za dom!!!



Wchodzi facet na dyskotekę w
Wołominie, a ochroniarz się go pyta:
- Ma Pan pistolet?
- Nie
- A może ma Pan nóż?
- Nie
- Siekierę?
- Nie
- Kastecik?
- Nie, nie mam nic.
Ochroniarz rozbija butelkę, daje mu ubitą szyjkę i mówi:
- Ja *******e! Weź Pan chociaż to!...



Facet budzi się w południe na potwornym kacu.
Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
"Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń, a zwolnię się
z pracy i przyjadę.
Twoja kochająca żona".
Facet pyta syna:
- Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami
albo pierścionkiem?
Syn na to: - Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany,
awanturowałeś się, a gdy matka
chciała Cię rozebrać i ściągała Ci spodnie, powiedziałeś:
"Spierdalaj dziwko, jestem żonaty!".



Przychodzi facet do pubu, kładzie 100 złotych na barze i mówi do barmana:
- Nalej mi, bo zaraz padnę!
Dowiedziałem się dzisiaj, że mój ojciec jest gejem.
Za dwa tygodnie ten sam facet przychodzi, kładzie forsę i mówi:
- Nalej, bo zaraz padnę!
Dowiedziałem się, że mój brat jest gejem.
Po tygodniu facet znów przychodzi i bez słowa kładzie 100 złotych na
blacie. Barman pyta:
- Czy jest ktoś w twojej rodzinie, kto sypia z kobietami?
- Tak, moja żona. Właśnie się o tym dowiedziałem...Nalej.



Idzie ksiądz polna droga, przechodzi obok skromnego gospodarstwa.
Patrzy, a tam chłop coś z desek kleci. Ksiądz zagaduje:
- Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymże tak ciężko pracujecie???
- A *****, kibel nowy stawiam, bo się stary w pizdu rozjebał!
Ksiądz lekko zniesmaczony wulgaryzmem: O, mój drogi!!! A nie mógłbyś tego
tak trochę owinąć w bawełnę?
- Co? Kibel mam ***** owijać w bawełnę??? Dechami o*******e naokoło i
****!!!

ekonet
29-09-2011, 09:21
Na 20 dowcipów co najmniej 17 już jest po kilka razy w tym wątku. ;)
Zalecam przeczytanie całego wątku, rozrywka na parę tygodni. ;)

owieczkax18
29-09-2011, 10:18
Przyznam się, że zadanie odrobiłam i cały wątek mam przeczytany :D, ale szczerze to nie pamiętam gdzie konkretny żart słyszałam. Jeśli jakiś już był, to go usuń, mi to nie przeszkadza :)

mam nadzieje, że tych jeszcze nie było ;)

Pewien facet miał problemy ze wzwodem. Lekarz po przeprowadzeniu wszystkich badań, zaordynował mu długotrwałą kurację.
- Proszę pana - rzekł - tu jest 20 tabletek. Ma pan brać jedną co tydzień. Po dwudziestu tygodniach, na pewno pana organ wróci do normy.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby pacjent był cierpliwy. Niestety. Pierwszego dnia doszedł do wniosku, że nie będzie tak długo czekał i zeżarł wszystkie pigułki popijając wódką. Rano już nie żył. Rodzina popłakała, pożałowała i pochowała delikwenta na miejskim cmentarzu. Po tygodniu zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Marmurowy pomnik, który ufundowała ciotka, rozleciał się a spod gruzów zaczął wyrastać penis. Był każdego dnia dłuższy i dłuższy. Odcinany odrastał i rósł jeszcze szybciej. Zebrała się rada miejska ale nikt nie mógł znaleźć sensownego rozwiązania. Aż pojawił się miejscowy grabarz, który za 10 butelek wina podjął się rozwiązać problem. Szybciutko walnął trzy buteleczki i na oczach zdumionych radnych rozkopał grób i przekręcił faceta twarzą do dołu. Nie, nie to jeszcze nie koniec! Minął rok. Na 42 ulicy w Nowym Jorku pękł asfalt. Ze szczeliny zaczął wyrastać penis, który rósł bardzo szybko i żadne środki chemiczne ani działania polegające na obcinaniu tegoż nic nie dawały. Rada miejska z Burmistrzem na czele była bezsilna. Wyznaczono wysoką nagrodę dla tego, który zaradzi zaistniałej sytuacji. Po paru dniach do Burmistrza zgłosił się stary Turek i powiedział.
- Dam sobie z tym radę, ale chcę dostać w dzierżawę na 99 lat teren w promieniu 20 metrów od "epicentrum".
- Jeśli sobie poradzisz - krzykną Burmistrz - to dostaniesz to miejsce nawet na 300 lat.
Podpisali stosowne umowy i od tego czasu na 42-giej ulicy w Nowym Jorku sprzedają najlepszy turecki kebab na świecie.


Jadą trzy zakonnice samochodem. Pierwsza mówi:
-Ja jak byłam u księdza proboszcza i tam sprzątałam, to znalazłam gazetki pornograficze.
-I co znimi siostra zrobila?
-Spaliłam!
Druga:
-A ja jak byłam u księdza proboszcza i sprzątałam, to znalazłam prezerwatywy.
-I co z nimi siostra zrobiła?
-Poprzekuwałam.
Trzecia zakonnica zemdlała...


Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa.
Przy trzecim dołku jeden z nich mówi: - Nie macie pojęcia co musiałem przejść,żeby dzisiaj z wami zagrać.
Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
Na to drugi: - To jeszcze nic, ja musiałem obiecać,że
wykopię w ogródku basen...
Trzeci: - I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remont kuchni...
Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju:
- A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła?
- Nie - odparł czwarty.
- Ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano.
Gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik?"
W odpowiedzi usłyszałem:
- Odp...l się, kije są w szafie...

ekonet
29-09-2011, 10:34
Poprzekuwałam.
No i też zaleca się nie robić błędów. ;)

wer
29-09-2011, 13:39
http://www.youtube.com/watch?v=RS3iB47nQ6E&feature=player_embedded

Mocne.

thorcik
29-09-2011, 14:39
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.widelec.pl/im/0/10374/z10374420O.jpg)



No i też zaleca się nie robić błędów. ;)

Czepiasz się, może metalowe były? ;oP

Rafał_Sz
29-09-2011, 17:02
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2011/09/f5819558debe97259970a841e7b70ae4.gif?1317116900)

mypod
30-09-2011, 00:27
OvW2xeSn4As

owieczkax18
30-09-2011, 14:50
mam nadzieję, że jeszcze nie było ;)

Syn rozwiązuję krzyżówkę I przy jednym z haseł prosi ojca o pomoc:
- Tato, szpara u kobiety na "P"?
- Poziomo czy pionowo?
- Poziomo...
- To będzie "pysk".

W bibliotece:
- W jakim dziale postawić "Onanizm"?
- Rękodzieło!

- Czy można mieć stosunek płciowy z ptakiem?
- Tak, na przykład wyjebać orła na schodach

ku6i
01-10-2011, 19:31
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2011/10/c95293b8b537b18ec4129d1d8485ce20.gif?1317478490)

bogdi64
01-10-2011, 20:42
najnowszy model canona - ciekawe co canon na to ?
http://allegro.pl/aparat-analogowy-canon-eos-400d-nowy-pokrowiec-i1852198245.html

wer
01-10-2011, 23:10
najnowszy model canona - ciekawe co canon na to ?
http://allegro.pl/aparat-analogowy-canon-eos-400d-nowy-pokrowiec-i1852198245.html

Znów zaskakują. Poprzednio mieli stałoogniskowy zoom, teraz aparat analogowy z 10Mpix. Widziałem też Nikona z tej serii. Jakieś 2 - 3 lata temu cyganie pod stadionem wciskali to ludziom, niektórym po 1000 zł.

Motorniczy
02-10-2011, 16:52
http://www.youtube.com/watch?v=wgw4Pe7tBWg&feature=related Podczas kontroli kierowcy :)

raddeli
02-10-2011, 19:58
Dowcip z X wieku naszej ery

WRQ3rwoqdeA&feature

Całkiem fajnie zrobiony film o Fordzie z Jamesem Fordem 007 ;)

sgOEorQdYUw&feature

Jak przestraszyć dziewczynę?

sbzDnJQMp5c&feature

wer
02-10-2011, 20:54
Faceta bardziej tym można przestraszyć :)

kaba
02-10-2011, 21:05
Rp3hRErGvYA

owieczkax18
03-10-2011, 14:37
Na łożu śmierci mąż obiecuje zrozpaczonej żonie, że zaraz po swojej śmierci przemówi do niej we śnie i powie jak wygląda życie w niebie.
Kilka dni później facet umiera, kolejnego dnia żona słyszy jego głos:
- Cześć, Krysiu
- Ooo, cudownie znów cię słyszeć! Powiedz jak tam jest?
- Fajnie
- A co robicie?
- Wstajemy bardzo wcześnie i dupczymy.
- Dupczycie?
- A potem jemy śniadanie.
- To wy dupczycie jeszcze przed śniadaniem?!
A w ogóle, to co jecie?
- Sałatę.
- Ooo, to bardzo zdrowo, A co robicie potem?
- Dupczymy.
- Znowu, i co potem?
- Dupczymy sobie do obiadu.
- A co jest na obiad?
- Też przeważnie sałata. Czasem jakieś warzywa.
- Aha. A co potem?
- Potem dupczymy sobie do kolacji. I znowu sałata.
- To co to za niebo, jak wy tam tylko dupczycie i jecie sałatę?
- Kto ci powiedział, że ja jestem w niebie?
Teraz jestem królikiem w Australii.

Hosaka
03-10-2011, 15:51
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/189/pieswoknie.jpg/)

MARTINK
03-10-2011, 20:45
2y_-vsHvPBE&feature=youtu.be

misiobudrysio
04-10-2011, 13:58
http://demotywatory.pl/3482249/Nie-samym-chlebem

raddeli
04-10-2011, 14:05
K0qThJ3gJYM

Hosaka
04-10-2011, 14:06
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/l14_00000001-2.jpg
źródło (http://inapcache.boston.com/universal/site_graphics/blogs/bigpicture/lighter_05_28/l14_00000001.jpg)

Strus
04-10-2011, 14:07
http://demotywatory.pl/3482249/Nie-samym-chlebem



Dziwnym trafem ten film jakąś agresję we mnie wzbudza

Psycholog
04-10-2011, 14:28
Dziwnym trafem ten film jakąś agresję we mnie wzbudza

Bo kobieta rzuca "To weź coś zrób.", a facet musi kombinować jak tu jej dogodzić ? :)

pil74
04-10-2011, 15:19
Dziwnym trafem ten film jakąś agresję we mnie wzbudza
Mnie też wkur... goście na skrzyżowaniach, którzy narzucają się z myciem szyb ......:)

thorcik
04-10-2011, 15:23
K0qThJ3gJYM

Iiii tam, ten lepszy ;oD

gc8VkeYU8ec

ekonet
04-10-2011, 15:54
Mnie też wkur... goście na skrzyżowaniach, którzy narzucają się z myciem szyb ......:)
Wycieraczki się włącza i spryskiwacz. ;)

zarowka
04-10-2011, 17:02
Wycieraczki się włącza i spryskiwacz. ;)

taaa, a potem kupuje nową szybę i wyciąga odłamki szkła z oczu ;)

thorcik
04-10-2011, 18:54
yHJOz_y9rZE

grudzinsky
04-10-2011, 19:59
yHJOz_y9rZE

he he he...swietne :D

eskimos
04-10-2011, 20:12
Mistrz :mrgreen:

ytAoslTgziY

thorcik
05-10-2011, 09:16
Nowość w IKEA ;oD

8dodfTHOesw

Dorian
05-10-2011, 13:58
soQgMJwryxE

Boryszuk
05-10-2011, 14:35
filmik

Nareszcie ktoś ją zgasił i sprawił, że zaniemówiła ;)

<| MICHAŁ |>
05-10-2011, 16:47
miazga!!!!
super

zarowka
05-10-2011, 17:52
mnie zawsze bawią takie rzeczy:

<iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/wd10P30gssk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>

Rafał_Sz
05-10-2011, 18:09
mnie zawsze bawią takie rzeczy:

<iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/wd10P30gssk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>
Poprawię:

wd10P30gssk

Megazordon
05-10-2011, 20:28
http://www.youtube.com/watch?v=DYn1J9cWWCs&feature=player_embedded

thorcik
05-10-2011, 20:48
http://www.youtube.com/watch?v=DYn1J9cWWCs&feature=player_embedded

Cudo :oD

Hosaka
05-10-2011, 21:51
Mieszkający od lat w Stanach stary Arab ma 5 hektarowe pole ziemniaków, nadszedł czas sadzenia, ale jego jedyny syn został aresztowany jako terrorysta.

Załamany Arab wysyła list do syna do więzienia:
"Drogi Abdulu,
Tu pisze twój ojciec Muhammad. Jak co roku przyszedł czas sadzenia ziemniaków ale ja już jestem po prostu za stary żeby przekopać pole i pozasadzać sadzonki. Wiem że jakbyś tu był, to byś mi pomógł.
Kochający Cię ojciec Muhammad."

Po kilku dniach przychodzi z więzienia list "TATO NIE KOP NIGDZIE NA POLU TAM SCHOWAŁEM CAŁY TROTYL, WIRÓWKĘ DO REAKTORA ORAZ BUTLE Z GAZEM I BAKTERIAMI!"

W ten sam dzień przyjeżdża 300 osobowa ekipa z FBI z psami, koparkami i łopatami. Przeszukiwali i przekopywali całe pole przez dwa tygodnie i nic nie znaleźli, więc przeprosili i odjechali.

Parę dni później przychodzi list:
"Drogi Ojcze,
Tu pisze kochający cię syn Abdul. Pole przekopane, możesz sadzić sadzonki. Zważywszy zaistniałe trudne okoliczności więcej zrobić nie mogłem.
Kochający Cię syn Abdul."

--------

Kanadyjczyk je sobie spokojnie śniadanie (chleb z marmolada i coś tam jeszcze), przysiada się do niego żujący gumę Amerykanin.
- To wy w Kanadzie jecie cały chleb? - pyta Amerykanin.
- No tak.
- Bo my w USA jemy tylko środek. Skórki odkrajamy, zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyklingu, przerabiamy na croissanty i sprzedajemy do Kanady - stwierdza pogardliwie Amerykanin, żując swoja gumę.
- Kanadyjczyk nic.
- A marmoladę jecie? - pyta dalej Amerykanin.
- No, tak.
- Bo my w USA jemy tylko świeże owoce. Skórki, pestki i tak dalej zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyklingu, przerabiamy na dżem I sprzedajemy do Kanady. I dalej żuje gumę.
- A seks w USA uprawiacie? - pyta Kanadyjczyk.
- No oczywiście.
- A z prezerwatywami, co robicie?
- Wyrzucamy.
- Bo my w Kanadzie to swoje zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyklingu, przerabiamy na gumę do żucia i sprzedajemy do USA...

------

Samolot stoi na pasie startowym. Wszyscy pasażerowie gotowi, ale maszyna nadal nie startuje. Zniecierpliwieni ludzie nerwowo spoglądają na zegarki. Jeszcze chwila, a samolot będzie opóźniony...
Stewardessa uspokaja pasażerów, mówiąc, że samolot nie startuje, gdyż jeszcze nie ma pilotów. Wreszcie po 10 minutach pasażerowie wyglądają i widza dwóch pilotów idących z laskami dla niewidomych.. Wsiadają oni do samolotu, stewardesa pomaga niewidomym pilotom zająć miejsca w kokpicie, silniki nabierają mocy. Samolot powoli kołuje na koniec pasa startowego, przystaje i rozpoczyna się procedura startu.
Samolot porusza się coraz szybciej po pasie startowym, beton z coraz większą szybkością przemywa się przed oczami pasażerów, ale samolot jakoś się nie odrywa od ziemi.
Pasażerowie widza już zbliżający się koniec pasa i pasażerowie nie wytrzymują, i krzyczą: aaaaaaaAAAAAAhhhhHHAHH! I w tym momencie samolot wzbija się w gorę.
Pierwszy pilot mówi do drugiego:
- Jasna dupa Krzysiek!!! Jak kiedyś nie krzykną to się zabijemy ..

MARTINK
05-10-2011, 23:10
soQgMJwryxE

Mistrzostwo cietej riposty - poziom expert :D

raddeli
05-10-2011, 23:33
Piosenka o Jarku K.
ljYtiQWJxQM&feature

mypod
06-10-2011, 00:40
l8lExqaPvSs

ku6i
06-10-2011, 00:59
Genialne :D

RobertMiernik
06-10-2011, 07:14
Brzydki jak noc, ale po raz kolejny powalił mnie tekstem! ;)
(pamiętacie zuooooo? ;P)

http://www.youtube.com/watch?v=_J77BFr0bgI

donkiszot
06-10-2011, 10:55
A pamięta ktoś może tekst (chyba Jachimka, ale najprawdopodobniej z czasów występów grupowych, Strzały z Aurory czy jako oni się nazywali) o sposobach spania w pociągu (na glonojada, na skarbonkę, na Sokratesa itd.)? Gdyby ktoś coś (tekst, nagranie, cokolwiek) to bardzo chętnie bym sobie przypomniał.

Edycja:
Znalazłem (kiedyś szukanie zakończyło się fiaskiem), zaraz wstawię :D

To to:
FqtI1_l3r0k

misiobudrysio
06-10-2011, 15:59
mistrz
http://www.youtube.com/watch?v=9OE4T1so8wY&feature=player_embedded#!

thorcik
07-10-2011, 13:46
3VLcLH97eRw

cheyenne
07-10-2011, 13:59
dobre :)

grudzinsky
07-10-2011, 15:14
Polska na Facebook'u (http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,If-Poland-had-a-Facebook-page,wid,13862990,komentarz.html?ticaid=1d287) - wersja angielska ;)

rooner
07-10-2011, 19:17
Pewnie juz było (bo tu już chyba wszystko było) ale i tak wstawię;)
Znalezione w necie:
List ze Szwecji
"Rodacy. Pracuję w Szwecji w budowlance i powiem tak: zwiedzając ich zabytki, co rusz człowiek napotyka się na rzeczy, zwłaszcza w kościołach, zrabowane przez Szwedów w Polsce. Polscy politycy nie mają wystarczająco dużych jaj, żeby upomnień się o swoje, dlatego ja wziąłem część walki ze Szwedami na siebie; w pracy odwalam takie fuszerki, że zabytków z przełomu XX/XXI wieku mieć za wiele nie będą; usuwam izolacje termiczne, konstruuję mostki cieplne, usuwam podpory pod balkonami, rozszczelniam kominy, zamurowuję w ścianach jajka. Niedługo moja firma przenosi się do Niemiec - zrobię im tam drugie Drezno."

titus1
07-10-2011, 21:45
Pomysł na wkręt znakomity. Nie wiem czy się śmiać czy płakać z naszych przyszłych wybrańców.

http://www.joemonster.org/link/pokaz/30732/Nazistowska_prowokacja_i_nieznajomosc_historii_prz ez_politykow

TMB
07-10-2011, 22:53
Pomysł na wkręt znakomity. Nie wiem czy się śmiać czy płakać z naszych przyszłych wybrańców.

http://www.joemonster.org/link/pokaz/30732/Nazistowska_prowokacja_i_nieznajomosc_historii_prz ez_politykow

Aż mi się głupio zrobiło, że mimo świadomości o ataku Polaków, sam podświadomie bym powiedział o obronie :oops:

Powiem krótko - dobra robota :D

TristisAnima
07-10-2011, 23:00
A oto filmik z próby bicia rekordu prędkości pociągiem, przez PKP, na trasie Warszawa- Łodź :D

ZAEXqwl5SqA

marcinc
07-10-2011, 23:14
A oto filmik z próby bicia rekordu prędkości pociągiem, przez PKP, na trasie Warszawa- Łodź :D

ZAEXqwl5SqA

Dobre :)

wer
08-10-2011, 17:07
Ciekawostka z allegro:

http://allegro.pl/profesjonalna-studyjna-lampa-blyskowa-i1847341531.html

W sumie lampa, jak lampa. Z tych najtańszych 120Ws. 220 zł, ale w opisie perełki:

Lampa błyskowa wyposarzona w samowyzwalacz
Synchron wejście: dla standartowych wejść synchronizacyjnych
Kolor temperetury: 5500˚K +/-200˚K
Chroniony przed przeładowaniem

RomanZWrocławia
09-10-2011, 19:03
http://www.lostateminor.com/2011/10/03/men-ups-by-clickandclash/

KaleidoStar
09-10-2011, 21:18
http://www.lostateminor.com/2011/10/03/men-ups-by-clickandclash/

Hahahaha! Jakie piękne!!!

ASAHI
09-10-2011, 21:29
Zupełnie mi się nie podoba.

gregory_21
09-10-2011, 23:25
http://www.lostateminor.com/2011/10/03/men-ups-by-clickandclash/

Zamiast Men-Ups powinno być raczej: Pin-Downs :P

Władca Pixeli
09-10-2011, 23:36
Zrozumieć kobiety, tom 1 :mrgreen:


http://img88.imageshack.us/img88/544/newbook.jpg
źródło (http://img88.imageshack.us/img88/544/newbook.jpg)

grzehuu
09-10-2011, 23:55
Zrozumieć kobiety, tom 1 :mrgreen:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img88.imageshack.us/img88/544/newbook.jpg)

wydanie oczywiście skrócone ;PPP

woytec60
10-10-2011, 00:02
Spis treści.

Boryszuk
10-10-2011, 00:13
Ojtam ojtam, to jakies bajdurzenie. Sztuka zrozumienia kobiet nie wymaga takiej grubej knigi. To tak naprawde jest proste.



















Nie da sie.

gregory_21
10-10-2011, 00:18
Zrozumieć kobiety, tom 1 :mrgreen:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img88.imageshack.us/img88/544/newbook.jpg)

5J3hCkbMhkQ

woytec60
10-10-2011, 11:47
Po ile buraki? Na Twitterze w dzień wyborczy. (http://wyborcza.pl/1,75248,10438625,Po_ile_buraki__Na_Twitterze_w_dzi en_wyborczy.html)
Dobre!
Durne przepisy są po to, żeby je obchodzić.
W stanach w ogóle nie ma czegoś takiego, jak "cisza wyborcza". No i politycy nie odmawiają udziału w debatach ;)

Boryszuk
10-10-2011, 14:01
dmoDLyiQYKw

pilon
10-10-2011, 20:54
Yv_2nM_p5eQ

Łopal
10-10-2011, 21:11
A oto filmik z próby bicia rekordu prędkości pociągiem, przez PKP, na trasie Warszawa- Łodź :D

ZAEXqwl5SqA

O maly wlos, a zlamalbys cisze przedwyborcza;)

bognik
10-10-2011, 21:53
A oto filmik z próby bicia rekordu prędkości pociągiem, przez PKP, na trasie Warszawa- Łodź :D

ZAEXqwl5SqA
Padłam :mrgreen:

Łopal
10-10-2011, 22:55
Yv_2nM_p5eQ

Prosze, nie przy jedzeniu...:)

ku6i
11-10-2011, 00:02
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/gazpl-1.jpg
źródło (http://swiatowidz.pl/files/2011/09/gaz-pl.jpg)

Leon13th
11-10-2011, 00:14
Prognoza pogody na jutro


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/prognoza_pogody-1.jpg
źródło (http://hg.joemonster.org//mg/albums/new/111010/prognoza_pogody.jpg)

Leon13th
11-10-2011, 12:11
Kolejne sweet focie się szykują


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/cykne_se_fotke-1.jpg
źródło (http://hg.joemonster.org//mg/albums/new/111011/cykne_se_fotke.jpg)

M&M lecą dopiero teraz w kulki xd


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/mmsy-1.jpg
źródło (http://hg.joemonster.org//mg/albums/new/111011/mmsy.jpg)

Rycerz
11-10-2011, 22:26
cały ten wątek :-P http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=192641

costi
11-10-2011, 23:23
Z nadzieją, że było wystarczająco dawno ;)

u2pxxxRTrbQ

Hosaka
12-10-2011, 00:44
cały ten wątek :-P http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=192641
oj tam oj tam. Rycerz nabijasz się z kolegów forumowiczów.
Toż to nie w Twoim stylu, nie po rycersku. ;)

Sapphiron
12-10-2011, 07:55
z niektórych to aż żal się nie nabijać...

sethcracow
12-10-2011, 09:23
A widzieliście extra foty ślubne :) http://deser.pl/deser/51,111858,10403928.html?i=0

Sapphiron
12-10-2011, 09:27
widzieliście wiele razy...

Boa
12-10-2011, 09:46
http://poznan.gumtree.pl/c-Sprzedam-gry-ksiazki-Oddam-40-tomow-encyklopedii-W0QQAdIdZ307992155

Rycerz
12-10-2011, 10:55
oj tam, oj tam
zardzewiałem ;-) :-P

costi
12-10-2011, 12:18
http://poznan.gumtree.pl/c-Sprzedam-gry-ksiazki-Oddam-40-tomow-encyklopedii-W0QQAdIdZ307992155

O brodę tego dowcipu to się już inne potykają ;)

owieczkax18
12-10-2011, 18:52
Celebrytka w Silesia City Center http://muzyka.onet.pl/galerie/paris-hilton-w-silesia-city-center,4878842,10514898,galeria-mala.html 11 zdjęcie wymiata:D

wukaem
12-10-2011, 22:19
EMs-4fUZd-k

mateo912
12-10-2011, 22:22
EMs-4fUZd-k

o loool:D
to na poważnie?

Sapphiron
12-10-2011, 22:48
EMs-4fUZd-k

KOZAK! Genialne!

wukaem
13-10-2011, 07:28
o loool:D
to na poważnie?

Na poważnie jest tylko pierwsza połowa filmiku. :) To znaczy rzeczywiście istnieją produkty Shake Weight i Free Flexor. Trzeci to już wymysł komika. :)

Mamrot
13-10-2011, 10:51
Trzeci to już wymysł komika. :)
Dawno się tak nie uśmiałem :mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:

costi
13-10-2011, 12:17
Pierwszorzędne!

TristisAnima
13-10-2011, 12:19
I Humor i foto, 2 in 1 :D

http://deser.pl/deser/51,111858,10461638.html?i=0

mmariusz
13-10-2011, 13:24
Pewien milioner znudzony życiem postanowił sobie zorganizować nową rozrywkę i wymyślił zadanie. Zaprosił do siebie znajomych, przyjaciół, sąsiadów, zebrał ich koło basenu do którego wcześniej wpuścił rekina i tak rzecze:
- Kto odważy się przepłynąć basen i wyjść z niego cało - dostanie 100 tys. dolarów.
Cisza. Reakcją milionera była nowa oferta.
- Kto odważy się przepłynąć - dostanie milion dolarów.
Cisza. Milioner trochę zdesperowany postanowił postawić wszystko na jedną kartę i rzecze:
- Do tego miliona dokładam jeszcze k...ę!
Nagle zamieszanie, plusk, ktoś skoczył do basenu i rozpaczliwie płynie do brzegu, już prawie rekin go dopadł, ale jakimś cudem śmiałek wyszedł z basenu.Od razu podbiegł do niego milioner z tłumem gapiów i mówi:
- Gratuluję, jestem pod wrażeniem, jak pan to zrobił?
- Gdzie ta k...a ...
- Ależ, spokojnie, zaraz pan otrzyma milion dolarów i obiecaną k...ę.
- Gdzie ta k...a ...??!! - pyta jeszcze bardziej zdenerwowany ...
- Jedną chwileczkę, tu jest czek, a za moment dotrze, k...a, proszę się nie denerwować.
- Gdzie ta k...a co mnie popchnęła??!!??

ksviper
13-10-2011, 17:47
I can k**wa fly (http://www.cda.pl/video/3661ce/I-can-*****-fly)

zarowka
14-10-2011, 10:03
Warszawiak poluje na kaczki na Mazurach. Udało mu się ustrzelić jedną na polu należącym do najbogatszego we wsi chłopa. Ten, widząc jak "miastowy" oddala się z ptakiem, podbiega do niego i mówi:
- Panie, to moje pole i moja kaczka!
- Ale to ja ją ustrzeliłem! - protestuje warszawiak, odbezpieczając flintę.
- No dobra, musimy rozstrzygnąć ten problem zgodnie z chłopską tradycja - odpowiada sołtys.
- To znaczy jak? - pyta warszawiak.
- Kiedy chłopy się kłócą, to się kopią w czułe miejsca. Ten, który wytrzyma więcej kopniaków - wygrywa - wyjaśnia kmieć.
- Zaczynaj! - mówi warszawiak i chłop kopie go z całej siły w jaja.
Warszawiak pada na ziemie, wyje z bólu i dopiero po kilku minutach, blady jak ściana, wstaje na nogi i szepce:
- Teraz... teraz chamie... chamie.... moja kolej!
- A bierz pan te kaczkę i s....

owieczkax18
14-10-2011, 12:50
Panienka idzie po plaży. Nagle zobaczyła starą butelkę. Podniosła, otarła z brudu, a tu wyskakuje Duszek.

Panienka pyta: Czy będę miała trzy życzenia?

Duszek: Nie, przykro mi ale ja jestem duszek spełniający tylko jedno życzenie. Panienka bez wahania: To proszę o pokój na Bliskim Wschodzie.Widzisz te mapę? Chce, żeby te Wszystkie kraje przestały ze sobą walczyć, i żeby Żydzi i Arabowie pokochali się miedzy sobą i żeby kochali Amerykanów i odwrotnie i żeby wszyscy tam żyli w pokoju I harmonii.

Duszek popatrzył na mapę i mówi: Kobieto bądź rozsądna, te kraje się biją i nienawidzą od tysięcy lat, a ja po 1000 lat siedzenia w butelce tez nie jestem w najlepszej formie. Jestem dobry, ale nie az tak dobry. Nie sądzę żebym mógł to zrobić. Pomyśl i daj jakieś sensowne życzenie...

Panienka pomyślała prze chwile i mówi: No dobrze, przez cale życie chciałam spotkać właściwego męzczyznę, żeby wyjść za niego za maż. Wiesz, takiego który będzie mnie kochał szanował, bronił, dobrze zarabiał i oddawał pieniądze, nie pil, nie palił, pomagał przy dzieciach, w gotowaniu i sprzątaniu, był świetny w łózko, był wierny i nie patrzył tylko w telewizor na programy sportowe. Takie mam życzenie...

Duszek westchnął głęboko i powiedział:
... k*****a... pokaz mi jeszcze raz tę mapę

Dorian
14-10-2011, 16:36
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2011/10/68836dfd63887dc43b9bb4da37a211d4.png?1318593592)

Rafał_Sz
14-10-2011, 20:11
Tak mi oczy skaczą, to na avatar Doriana, to na to zdjęcie z ogłoszenia. Sam nie wiem...

;):)

Duszek
14-10-2011, 21:53
Panienka idzie po plaży. Nagle zobaczyła starą butelkę. Podniosła, otarła z brudu, a tu wyskakuje Duszek.

Panienka pyta: Czy będę miała trzy życzenia?

Duszek: Nie, przykro mi ale ja jestem duszek spełniający tylko jedno życzenie. Panienka bez wahania: To proszę o pokój na Bliskim Wschodzie.Widzisz te mapę? Chce, żeby te Wszystkie kraje przestały ze sobą walczyć, i żeby Żydzi i Arabowie pokochali się miedzy sobą i żeby kochali Amerykanów i odwrotnie i żeby wszyscy tam żyli w pokoju I harmonii.

Duszek popatrzył na mapę i mówi: Kobieto bądź rozsądna, te kraje się biją i nienawidzą od tysięcy lat, a ja po 1000 lat siedzenia w butelce tez nie jestem w najlepszej formie. Jestem dobry, ale nie az tak dobry. Nie sądzę żebym mógł to zrobić. Pomyśl i daj jakieś sensowne życzenie...

Panienka pomyślała prze chwile i mówi: No dobrze, przez cale życie chciałam spotkać właściwego męzczyznę, żeby wyjść za niego za maż. Wiesz, takiego który będzie mnie kochał szanował, bronił, dobrze zarabiał i oddawał pieniądze, nie pil, nie palił, pomagał przy dzieciach, w gotowaniu i sprzątaniu, był świetny w łózko, był wierny i nie patrzył tylko w telewizor na programy sportowe. Takie mam życzenie...

Duszek westchnął głęboko i powiedział:
... k*****a... pokaz mi jeszcze raz tę mapę

no no bez takich....

sea21
14-10-2011, 21:57
Tak mi oczy skaczą, to na avatar Doriana, to na to zdjęcie z ogłoszenia. Sam nie wiem...

;):)
Mam to samo tyle że nie chciałem głośno o tym mówić :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

hackermuz
14-10-2011, 22:06
Kiedy Pinokio dowiedział się że jest z drewna ??
Kiedy waląc konia się zapalił

grunia99
14-10-2011, 23:30
Tak mi oczy skaczą, to na avatar Doriana, to na to zdjęcie z ogłoszenia. Sam nie wiem...

;):)

Kiedyś w Przekroju, na ostatniej stronie, obok Pana Filutka były obrazki z cyklu: wytęż wzrok i znajdź 12 szczegółów, którymi różnią się .... byłem w tym dobry - na prawym jest pasek na oczach :)

siona
15-10-2011, 07:11
Kiedyś w Przekroju, na ostatniej stronie, obok Pana Filutka były obrazki z cyklu: wytęż wzrok i znajdź 12 szczegółów, którymi różnią się .... byłem w tym dobry - na prawym jest pasek na oczach :)

się nie chwal !
ta jedna zmiana była na podpuchę !
spróbuj poszukać pozostałych 11 !!! po godzinie się poddałem ...

Dorian
15-10-2011, 09:45
Tak mi oczy skaczą, to na avatar Doriana, to na to zdjęcie z ogłoszenia. Sam nie wiem...

;):)

Chcialem sprawdzic czy ktos sie zorientuje :mrgreen: ;) :lol:

owieczkax18
15-10-2011, 10:56
Gość w eleganckiej, drogiej restauracji zauważył, ze
>> kelner, który prowadzi ich do stolika ma w kieszeni łyżki. Z początku
>> nie zastanowiło go to, ale gdy usiadł przy stoliku, zobaczył, ze kelner
>> obsługujący jego stolik również ma łyżki w kieszeni.
>> Inni kelnerzy na sali także. Poprosił kelnera bliżej i spytał:
>> - - Po co wam łyżki w kieszeniach?
>> Kelner odpowiedział:
>> - - Kilka miesięcy temu nasze szefostwo zleciło firmie Artur
>> Andersen zrobienie analizy procesów. I wyszło, ze średnio co
>> trzeci klient zrzuca łyżkę ze stołu. Przez co trzeba iść do
>> kuchni i przynieść świeżą. Dzięki temu, ze mamy łyżki pod ręką
>> zaoszczędzamy jednego człowieka na godzinę, a wydajność wzrasta o
>> 70.3%.
>> Klient zdziwił się, ale wkrótce zobaczył, że każdy kelner ma przy
>> spodniach cienki łańcuszek, którego jeden koniec przyczepiony
>> jest do paska, a drugi znika wewnątrz rozporka.
>> Zaciekawiony przywołał kelnera i zapytał:
>> - - Zauważyłem, że każdy z was ma łańcuszek przy rozporku. Po co on
>> wam?
>> Kelner:
>> - - Nie każdy jest tak spostrzegawczy jak pan.
>> Ale skoro pyta pan, to wyjaśniam - również ten łańcuszek zalecił nam
>> Artur Andersen.
>> Wie pan mam go przyczepionego do ... no wie pan.
>> Gdy idę do toalety, To rozpinam rozporek i wyciągam łańcuszkiem,
>> dzięki czemu, po oddaniu moczu nie musze myc rak i wydajność wzrasta o
>> 30%.
>> Gość pokiwał ze zrozumieniem głową, ale zaraz wyjawił swą następną
>> wątpliwość:
>> - - Dobrze. Rozumiem, ze wyjmuje pan łańcuszkiem, ale jak można się nim
>> posłużyć do schowania? Jak wkłada się go z powrotem?-
>> - - Nie wiem jak inni, ale ja łyżką...

Hosaka
15-10-2011, 14:00
coś dla fanów Star Wars:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://bi.gazeta.pl/im/8/10448/z10448748X,AT-AT-Dog.jpg)
więcej:
http://technologie.gazeta.pl/internet/51,104530,10448743.html?i=0

Rafał_Sz
15-10-2011, 14:49
coś dla fanów Star Wars:

więcej:
http://technologie.gazeta.pl/internet/51,104530,10448743.html?i=0

To tak przy okazji: :D

http://www.youtube.com/watch?v=-CVYOCMpJRY

Boryszuk
15-10-2011, 15:51
To tak przy okazji: :D

http://www.youtube.com/watch?v=-CVYOCMpJRY


No to przy okazji okazji ;)

yHJOz_y9rZE

Władca Pixeli
15-10-2011, 16:51
http://m.onet.pl/_m/2942af3931eaae4f1346ac6bbf0875fb,62,1.jpg
źródło (http://m.onet.pl/_m/2942af3931eaae4f1346ac6bbf0875fb,62,1.jpg)

laptop Prezesa Rady Ministrów

ku6i
15-10-2011, 17:08
Zastanawiałeś się nad znaczeniem loginu?

thorcik
16-10-2011, 08:51
Ale hasło powinno być "dupa.8";oD

flashmen
16-10-2011, 13:21
nie wiem czy bylo ale co tam ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img14.imageshack.us/img14/3288/30711028848332117935010.jpg)

Mavierk
16-10-2011, 14:45
nie wiem czy bylo ale co tam ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img14.imageshack.us/img14/3288/30711028848332117935010.jpg)Przez to zdjęcie czasem mi się zdaje, że to nie jest następna strona :P

maclat
18-10-2011, 10:18
Bardziej ciekawostka niż humor, ale mnie się spodobało :)

http://www.youtube.com/watch?v=Th5zlUe6gOE

Psycholog
18-10-2011, 11:15
Bardziej ciekawostka niż humor, ale mnie się spodobało :)

http://www.youtube.com/watch?v=Th5zlUe6gOE

http://panoramicznapolska.orangespace.pl/pano/dziendziecka/dziendziecka.html

I bez cudacznych wynalazków :)

gregory_21
18-10-2011, 11:37
Bardziej ciekawostka niż humor, ale mnie się spodobało :)

http://www.youtube.com/watch?v=Th5zlUe6gOE

Kolejne cuda z ich strony:

http://jonaspfeil.de/arbridgebuilder
http://jonaspfeil.de/styrofoamrobot
http://jonaspfeil.de/audionetwork

Generalnie jestem pełen podziwu ;)

Leon13th
18-10-2011, 14:37
Żeby to było takie proste


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/08gdyby_tak_sie_dalo-1.jpg
źródło (http://hg.joemonster.org//mg/albums/new/111018/08gdyby_tak_sie_dalo.jpg)

A gdzie jest powiedziane, że tylko twarz można fotografować?


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/bo_niby_dlaczego_twarz-1.jpg
źródło (http://hg.joemonster.org//mg/albums/new/111014/bo_niby_dlaczego_twarz.jpg)

owieczkax18
18-10-2011, 15:11
Teściowa przyjeżdża w odwiedziny do zięcia i córki. Drzwi otwiera zięć:
- O, mamusia! A mamusia na długo?
- Na tak długo synku, aż wam się znudzę.
- To mamusia nawet herbaty się nie napije?


Na przyrodzie pani pyta Jasia:
- Jasiu, jakie znasz rośliny rolne?
- No... Marchewkę, pietruszkę, rzodkiewkę...
- Nie Jasiu, nie marchewkę i rzodkiewkę, tylko marchew i rzodkiew.
- I pietrusz też?


Teściowa do zięcia:
-skoro tak mnie nie lubisz, to po co trzymasz moje zdjęcie na kominku??
-żeby dzieci nie zbliżały się do ognia..


Jasiu wraca do domu z przedszkola cały podrapany na twarzy. Mama wystraszona się pyta:
- Jasiu! Co się stało?
- Dzisiaj było mało dzieci w przedszkolu.
- Dobrze, ale co to ma wspólnego z tym co ci się stało?
- Pani kazała nam ustawić się w kółko, złapać za rączki i tańczyć dookoła choinki.

Dorian
19-10-2011, 12:02
W Zjednoczonej Europie eurourzędnik pyta Kowalskiego:
- Jesteście Europejczykiem?
- Nie, jestem POLAKIEM!
- Ale przecież urodziliście się na terenie Unii Europejskiej.
- A czy jak kura urodzi się w chlewie to jest świnią?


‎- Otwierać! Policja!
- Nie zamawialiśmy policji, tylko prostytutki!
- Ale to sąsiedzi nas wzywali!
- Sąsiedzi wzywali, to niech sąsiedzi ru***ją.

Hosaka
19-10-2011, 21:19
No to przy okazji okazji ;)



no to tak z okazji przy okazji okazji
CMscSfkKAxA

fanom Star Wars polecam całą serię Troopers :D
playlista od najnowszego odcinka:
http://www.collegehumor.com/video/6624520/troopers-supercomputer

pil74
20-10-2011, 11:40
http://vimeo.com/27233517
nie wiem czy było

ku6i
20-10-2011, 19:12
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2011/10/f0d16efbe20ff4a0a2bc405a6ccb8fc0.jpg?1319089558)

gregory_21
20-10-2011, 20:58
d2QUIHCjvhw

Peter
21-10-2011, 08:17
Polska w Unii...

http://www.sfora.pl/Polska-promuje-sie-koza-Nowy-pomysl-MSZ-g36942-74500

Naish
21-10-2011, 13:04
Dla sportowców :) (http://www.youtube.com/watch?v=EMs-4fUZd-k&feature=feedf)

hcman
21-10-2011, 16:41
Dla sportowców :) (http://www.youtube.com/watch?v=EMs-4fUZd-k&feature=feedf)

Było niedawno.

KaeF
22-10-2011, 17:19
Aparat do mięsa


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/LicCC-1.jpg
źródło (http://s2.blomedia.pl/transformer.gadzetomania.pl/images/2011/10/Lic.-CC-.jpg)

costi
22-10-2011, 22:14
Ciekawe, ilu użytkoników doznało palpitacji serca otwierając teraz ten topic :P

woytec60
23-10-2011, 08:12
Agencja Reutera ułożyła ranking najgłupszych odpowiedzi kiedykolwiek udzielonych w teleturniejach:


1..Co wydarzyło się w Dallas 22 listopada 1963 roku?
Nie wiem, wtedy nie oglądałem TV.

2..Który aktor amerykański jest mężem Nicole Kidman?
Forrest Gump.

3..W którym kraju znajduje się Mount Everest?
Hm, to nie Szkocja, prawda

4..Podaj tytuł filmu z Bobem Hoskinsem. Jest to zarazem tytuł słynnego obrazu Leonarda da Vinci.
Kto wrobił królika Rabbita?

5..W którym mieście europejskim powstała pierwsza opera?
Sydney.

6.. Jak długo trwała wojna sześciodniowa między Izraelem a Egiptem?
(po długim namyśle): Czternaście dni.

7..Gdzie odbywały się lądowania Aliantów (D-Day)?
Pearl Harbour?

8..Jaką walutę mają Indie?
Ramadan.

9..Którą postać ubraną tylko w przepaskę na biodrach i huśtającą się na lianach grał Johnny Weissmuller?
Jezusa.

10..Ile metrów ma kilometr?
Trzy.

11..Ile kół ma trójkołowiec?
Dwa.

12..Znamy trzy stany skupienia - stały, ciekły i...?
Galaretka.

Nie ma podobno głupich pytań. Czyżby? Są, ale na szczęście istnieją riposty:


Chłopak do dziewczyny:
- Mogę potrzymać cię za rękę?
- Nie jest ciężka, poradzę sobie.

Dziewczyna do chłopaka:
- ...i jesteś pewny, że kochasz mnie i tylko mnie?
- bardzo pewny, ale jutro sprawdzę całą listę jeszcze raz.


Kelner do klienta:
- Chciałby pan jak zwykle swoją czarną kawę?
- A jakie inne kolory macie?


Kelner do pary mąż-żona:
- Stolik dla ilu osób?
- Jednej, żona mi usiądzie na ramionach.


Kobieta do policjanta, który właśnie zatrzymał ją na czerwonym świetle:
- Zrobiłam coś złego, panie władzo?
- Nie, nic, dziś dajemy mandaty za dobrą jazdę.

Na stawach do wędkującego:
- Ty złowiłeś tę rybę?
- Nie, przekonałem ją, że może się utopić.

- Więc niczego jeszcze nie złowiłeś?
- O czym ty mówisz, uczę mojego robaka pływać.

- Przepraszam, czy to koniec kolejki?
- Nie, to początek, tylko wszyscy tyłem stoimy.

- Pada na zewnątrz?
- A czy kiedyś padało wewnątrz?

- Jak było dziś w szkole?
- Policja wszystko ci opowie.

- Długo zapuszczasz włosy?
- Jakieś 2 godziny dziennie.

Dzwoni ktoś na telefon stacjonarny i :
- W domu jesteś?
- Nie, kupiłem rolkę kabla telefonicznego i zap...lam sobie po osiedlu.

Wychodzisz z psem. Inteligentne pytanie:
- Na spacerek?
Nie, zagryźć hycla idziemy.

Jesteś w poczekalni do lekarza. Sam! Przychodzi baba:
- Kto jest ostatni?
- Głosujmy.

Najgłupsze i zarazem najczęstsze pytanie w hipermarkecie :
- Cześć, co na zakupach jesteś?
- Nie, wejście za darmoche, to przyszedłem pozwiedzać.

Łopal
23-10-2011, 15:35
Apropo najglupszych odpowiedzi w teleturniejach pamietam jeden z odcinkow familiady. Final, jedno z pytan.
- produkt szybko psujacy sie?
- wòdka!

Ale to nie byl koniec. Odpowiada druga osoba na to samo pytanie.
- produkt szybko psujacy sie?
-.......wòdka!
- bylo.
-.................. Lody!

woytec60
23-10-2011, 16:05
Było lepsze:

- Grupa zwierząt?
- Owca
Buuu...
Druga drużyna
- Lama?

raddeli
23-10-2011, 16:49
Tesco'wy Natanek :)
wYywQoJHB9A&feature

Psycholog
23-10-2011, 17:23
Było lepsze:

- Grupa zwierząt?
- Owca
Buuu...
Druga drużyna
- Lama?

Było lepsze. Nawet na youtube gdzieś jest.

Nie w finale oczywiście. Podchodzą, napięcie i w ogóle. Strassburger szybko zadaje pytanie, przycisk bach i szybko pada odpowiedź: "biedronka"

Ktoś pamięta jakie było pytanie :) ?

konopia
23-10-2011, 20:48
Pytanie: - Wymień zwierzę w paski...
Odpowiedź: - Biedronka!

- Podaj rodzaj potwora.
- Kangur!

Hosaka
24-10-2011, 00:19
Mnie jak ktoś pyta:
- Kto ostatni w kolejce?
to odpowiadam:
- Ty! :P

thorcik
24-10-2011, 08:25
Nie w finale oczywiście. Podchodzą, napięcie i w ogóle. Strassburger szybko zadaje pytanie, przycisk bach i szybko pada odpowiedź: "biedronka"

Prosz:

6JnveTyYLyw

Psycholog
24-10-2011, 15:43
Ostatni blondyna musiała być podstawiona. Takich ludzi to przecież tak naprawdę nie ma :)

stig
24-10-2011, 15:54
Ostatni blondyna musiała być podstawiona. Takich ludzi to przecież tak na prawdę nie ma :)Nie przesadzaj. Osobiscie widzialem taka jedna w liceum, ktora stojac przed mapa swiata, nie potrafila znalezc Afryki, a na mapie politycznej Europy, za Chiny Ludowe nie mogla namierzyc Polski. Biorac wiec pod uwage ogolnie znana glupote amerykancow i niechec do geografii czy wiedzy na temat innych narodow i krajow niz sami oni, ta akurat blondyna to wg mnie okaz jak najbardziej prawdziwy.

thorcik
24-10-2011, 16:15
Ostatni blondyna musiała być podstawiona. Takich ludzi to przecież tak na prawdę nie ma :)

To uwierz w to (od 2:30) ;oD

y2izgdQH7Tc

ku6i
24-10-2011, 16:37
To uwierz w to (od 2:30) ;oD

y2izgdQH7Tc

To jakaś zapowiedź V sezonu Latającego Cyrku Monty Pythona?

Ale lamy europejskie, czy afrykańskie? ;)

Łopal
24-10-2011, 16:57
Prosz:

6JnveTyYLyw

to jest druzgoczące psychikę........
Skądinąd śmieszne :))))))))))))

Psycholog
24-10-2011, 21:19
Będąc w temacie błyskotliwości:

Kilka lat temu w gronie znajomych całkiem przypadkiem opowiadaliśmy sobie kawały o Chucku Norrisie kiedy to moja ukochana, najwspanialsza, najpiękniejsza, najmądrzejsza aczkolwiek nie do końca rozgarnięta żona całkiem serio rzuciła pytanie:
- Ej, a tak serio, to kto grał Chucka Norrisa?

Chyba nie muszę mówić co było dalej...

jackrabbit
24-10-2011, 21:41
Będąc w temacie błyskotliwości:

Kilka lat temu w gronie znajomych całkiem przypadkiem opowiadaliśmy sobie kawały o Chucku Norrisie kiedy to moja ukochana, najwspanialsza, najpiękniejsza, najmądrzejsza aczkolwiek nie do końca rozgarnięta żona całkiem serio rzuciła pytanie:
- Ej, a tak serio, to kto grał Chucka Norrisa?

Chyba nie muszę mówić co było dalej...

musi byc bardzo piekna :)

Psycholog
24-10-2011, 21:44
Oj tam, oj tam :)

Redskull
24-10-2011, 22:31
Będąc w temacie błyskotliwości:

- Ej, a tak serio, to kto grał Chucka Norrisa?



Jak to kto? Cordell Walker !

edit...albo Adamczyk...on gra wszystkie gwiazdy :D

Peter
26-10-2011, 08:27
Przepis na kurczaka :)
może nieco ciężkostrawny...

Kurczaka bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia,najlepiej szklanego.
Dodajemy goździki, cynamon, skrapiamy cytryną.
Tak przygotowanego kurczaka zalewamy szklanką wina białego, szklanką wina czerwonego, dodając 100 ml ginu, 100 ml koniaku, 200 ml smirnoffa i 50 ml białego rumu i obowiązkowo 150 ml tequili.
Potrawy nie musimy nawet poddawać obróbce cieplnej.
Kurczaka wyrzucamy bo jest zbędny.
Natomiast ..... Sos. Sos jest .... paluszki lizać!

PS. Kurczak musi być martwy bo inaczej bydlę sos wychleje !!!

kubedes
26-10-2011, 10:55
Przepis na kurczaka :)
COLOR=white]może nieco ciężkostrawny...[/COLOR]

COLOR=white]Kurczaka bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia,najlepiej szklanego.[/COLOR]
COLOR=white]Dodajemy goździki, cynamon, skrapiamy cytryną.[/COLOR]
COLOR=white]Tak przygotowanego kurczaka zalewamy szklanką wina białego, szklanką wina czerwonego, dodając 100 ml ginu, 100 ml koniaku, 200 ml smirnoffa i 50 ml białego rumu i obowiązkowo 150 ml tequili.[/COLOR]
COLOR=white]Potrawy nie musimy nawet poddawać obróbce cieplnej.[/COLOR]
COLOR=white]Kurczaka wyrzucamy bo jest zbędny.[/COLOR]
COLOR=white]Natomiast ..... Sos. Sos jest .... paluszki lizać![/COLOR]
COLOR=white][/COLOR]
COLOR=white]PS. Kurczak musi być martwy bo inaczej bydlę sos wychleje !!![/COLOR]

Kolego uszanuj może użytkowników jasnego forum.
No i po co takie zaawansowane formatowanie?

mirekkania
26-10-2011, 11:05
Nie przesadzaj. Osobiscie widzialem taka jedna w liceum, ktora stojac przed mapa swiata, nie potrafila znalezc Afryki,Pamięć z racji wieku juz u mnie nie ta i nie moge kolegi skojarzyć po awatarze, ale niezwykłe podobieństwo przytoczonej sytuacji, każe mi przypuszczać, że chodziliśmy do jednej klasy ;)

gregory_21
26-10-2011, 12:30
Pamięć z racji wieku juz u mnie nie ta i nie moge kolegi skojarzyć po awatarze, ale niezwykłe podobieństwo przytoczonej sytuacji, każe mi przypuszczać, że chodziliśmy do jednej klasy ;)

Uwaga godna tematu: "Humor" :D
"Zazdraszczam" ;)

m3
26-10-2011, 16:58
Teraz nie wiem co mnie bardziej rozbawiło... ten przepis czy to co zacytował kubedes :D

velaskez
27-10-2011, 22:08
Ostatni blondyna musiała być podstawiona. Takich ludzi to przecież tak naprawdę nie ma :)

A Ty wiesz co jest stolicą stanu Kalifornia? Tak bez patrzenia. Albo stanu Nowy Jork, bo pytanie dla niej było z tej kategorii ;)

stig
27-10-2011, 22:12
A Ty wiesz co jest stolicą stanu Kalifornia? Tak bez patrzenia. Albo stanu Nowy Jork, bo pytanie dla niej było z tej kategorii ;)Nikt jej przeciez nie pytal o nazwy landow w Niemczech, czy miasto wojewodzkie w Polsce. Chodzilo o przeciez o stolice kraju. Wiec Twoje pytanie powinno brzmiec: "A Ty wiesz co jest stolica USA?".
"Myslalam, ze Europa to kraj" albo "Czy Francja to kraj?", mowia wszystko o tej lasce.

Boryszuk
27-10-2011, 22:15
Nikt jej przeciez nie pytal o nazwy landow w Niemczech, czy miasto wojewodzkie w Polsce. Chodzilo o przeciez o stolice kraju.

Ale powymądrzać się można, prawda? ;)

Rafał_Sz
27-10-2011, 22:20
Przy temacie:

Co jest stolicą Angoli?






- Londyn

;)

Erie
27-10-2011, 22:24
najbardziej to mnie kiedyś na zywo (nie w TV czy innym youtube) rozbawił kolega z Anglii jak mi stwierdził, że Moskwa jest stolicą Polski, więc blondyna wcale nie musi być podstawiona

Rafał_Sz
27-10-2011, 22:34
Ozzy Osbourne ma córkę. To nie ona?

sibelio
27-10-2011, 22:45
nie, poza tym ten film z ta blondyna strasznie stary jest, dawno temu to było na topie


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img8.imageshack.us/img8/6696/1d125ee7639eee8443f7d68.jpg)

Rycerz
27-10-2011, 22:46
Aparat do mięsa


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/LicCC-1.jpg
źródło (http://s2.blomedia.pl/transformer.gadzetomania.pl/images/2011/10/Lic.-CC-.jpg)


cudne

Psycholog
28-10-2011, 07:23
...pytanie dla niej było z tej kategorii ;)

Na pewno wiem, że Ameryka to nie kraj tylko kontynent, a Australia to jedno i drugie :) myślę, że raczej z takiej kategorii...

Żeby nie tworzyć OT:

Komunikacja wewnątrzsystemowa
Bios do Windows: "Pobudka! Wstajemy!"

Windows do Biosa: "Pomału, pomału, co nagle to po diable..."

Manager urządzeń do systemu operacyjnego: "Mam takie coś dziwne na monitorze."

Odpowiedź Windows: "Na razie to olej."

Asystent sprzętowy do Windows: "Juzer mnie pogania. Mam zidentyfikować to coś dziwne. Może to karta ISDN jest."

Windows: "Coś takiego...?"

Nieznana karta ISDN do wszystkich: "Może by mnie tak kto wpuścił???"

Karta sieciowa do tupeciary ISDN: "Kto ci się tutaj pozwolił ładować?!"

Windows: "Cisza w budzie! Bo obu wam zabiorę rekomendacje!"

Manager urządzeń: "Proponuję kompromisik. Karta sieciowa będzie hulała w poniedziałki, a koleżanka ISDN we wtorki."

Karta graficzna do Windows: "Mój sterownik poszedł na pomostówkę. Ja się w takim razie zwalam."

Windows do karty graficznej: "A kiedy wrócisz?"

Karta graficzna: "No, na razie to nie przewiduję."

Napęd CD-Rom do Windows: "Ekhem, mam tu nowego sterowniczka."

Windows: "I że niby co ja z nim mam począć?!"

Sofcik instalacyjny do Windows: "Daj, ać ja pobruszę, a ty pociwej"

Windows: "No, to to lubię."

Gniazdo USB do zarządcy przerwań: "Alarm! Właśnie zostałam spenetrowana przez kabel od skanera. Oczekuję reakcji."

Zarządca przerwań: "A ty skąd się wzięłaś?"

Gniazdo USB: "Ja jestem tu fabryczna. Zresztą koło mnie siedzi jeszcze koleżanka."

Zarządca przerwań: "Ale ja was w ogóle nie mam na liście."
do Windows: "Weź im coś powiedz."

Windows: "O rany, mam nadzieję, że się zaraz jakaś drukarka nie pojawi."

Karta graficzna: "Tej, nowy sterownik się jąka."

Windows: "No to musimy starego sterownika z emeryturki zawrócić."

Program deinstalacyjny do nowego sterownika: "Spadówa."

Niepożądany sterownik: "Możesz mnie cmoknąć."

Windows do Norton Utilities: "Killim dziada i jego parszywy pomiot!"

Utilities do resztek sterownika: "Sorki, musimy was dziabnąć."

Ważny plik systemowy: "Nas?? Bohaterów?! PRĄDEM?!"

Windows do niebieskiego: "Weź no zaanonsuj, że chłopcy Nortona znowu pomylili koordynaty przy ostrzale..."

Niebieski do użytkownika: "No to luzik, kolego, w tym tygodniu już nie popracujesz."

Psycholog
28-10-2011, 07:30
Ale powymądrzać się można, prawda? ;)

Nikt tu się nie wymądrza. My tu tylko żartujemy. :)

owieczkax18
28-10-2011, 10:06
Młode małżeństwo dorobiło się synka, osobnik ten był normalny tylko nie cierpiał mleka.
Jak każdego ranka mamusia wychodzi do sklepu kupić synkowi drożdżówkę i jak każdego ranka mówi tatusiowi:
- Ja wychodzę, a ty spróbuj dać mu mleko
Po powrocie... pełne zdziwienie! Synek zjadł mleczną zupę.
- Jak to zrobiłeś? - pyta męża.
- Aaa... opowiadałem mu różne rzeczy... no i zjadł.
- Co mu opowiadałeś?
- No, że jak nie będzie jadł mleka... to będzie miał małego członka
Na to żonka - trzask go w pysk!
- Ty świnio! Dzieciakowi takie świństwa opowiadasz?!
Po ok. 30 minutach wpada do pokoju i znowu wali męża po pysku.
- A teraz to za co?! - krzyczy stary.
- Za to, że jak byłeś mały to mleka nie piłeś!!!

Grimes
28-10-2011, 10:52
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=alkohol%20i%20joga&source=web&cd=2&ved=0CB8QFjAB&url=http%3A%2F%2Ftpdgdynia.republika.pl%2Fyoga.pdf&ei=x2yqTqixL4n0sgbd-NzWDw&usg=AFQjCNF07vW_pkApkyxNGaIa8-Zhll7LzA&cad=rja

Psycholog
28-10-2011, 11:02
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=alkohol%20i%20joga&source=web&cd=2&ved=0CB8QFjAB&url=http%3A%2F%2Ftpdgdynia.republika.pl%2Fyoga.pdf&ei=x2yqTqixL4n0sgbd-NzWDw&usg=AFQjCNF07vW_pkApkyxNGaIa8-Zhll7LzA&cad=rja

Ćwiczyło się, oj ćwiczyło :)

Sapphiron
28-10-2011, 15:06
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201110/1319640013_by_Shymons.jpg)


Przyznać się, który to?!