PDA

Zobacz pełną wersję : Humor



Strony : 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78

marekm
18-04-2008, 21:43
Kompakty mają swoje zalety :mrgreen:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/04/7e656857bbdc-2.jpg
źródło (http://v.foto.radikal.ru/0703/7e656857bbdc.jpg)

BugsBunny
18-04-2008, 21:58
Popołudnie w domu. On siedzi przed komputerem, surfuje po necie. Ona podchodzi i zaczyna go delikatnie odsuwać:
Ona: Ej, puściłbyś mnie trochę też do kompa, siedzisz tu i siedzisz.
On ( odwracając się z wyrzutem ): no żesz k...a mać, czy ja Ci wyrywam gąbkę jak zmywasz naczynia?

MajaS
18-04-2008, 23:22
;)

Mężczyźni są najsilniejszymi stworzeniami na świecie. Mogą
przetrwać niezliczoną ilość czasu mając do dyspozycji tylko
piwo i baterie do pilota.

Pamiętajcie:

Lepszy cellulitis w garści, niż silikon w telewizji.

sebah
19-04-2008, 09:39
http://facet.wp.pl/OID,21041579,kat,1007823,wid,8817670,opinie.html?T %5Bpage%5D=1&T%5Bpage%5D=1&redir_url=http%3A%2F%2Ffacet.wp.pl%2Fkat%2C1007823 %2Cwid%2C8817670%2Cwiadomosc.html%3F&ticaid=15bd1

gALL
19-04-2008, 10:49
O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do
sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie
płyty CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera
wyrzuciła przez okno, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do
sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością do boku swego
nic nie podejrzewającego, śpiącego męża.
Była przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na
ich miłość. Zasnęła....
Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...

================================================== =====

Tego dnia miarka się przebrała. Anna postanowiła z sobą skończyć.
Usiadła w kuchni koło lodówki. Po chwili usłyszała znajomy warkot. Jej
mąż wrócił właśnie z ogródka, gdzie kosił trawniki. Za chwilę wszedł do
domu, cmoknął Annę wpoliczek. Wziął do ręki otwieracz, wyjął z lodówki butelkę piwa.
Gdy odskoczył kapsel i syknęła mgiełka, Anna szybkim ruchem wyrwała mężowi
butelkę i wyrzuciła przez okno...
Śmierć miała szybką.

================================================== =====

Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy. Codziennie do późna
przesiadywał w garażu. Podziwiała go za jego cierpliwość - nigdy się nie
skarżył, a wręcz starał się zawsze wyglądać na zadowolonego z siebie i
swojego samochodu.
Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że to wszystko jest wymuszone i
sztuczne. Wydawało jej się, że patrzy z zazdrością na sąsiadów i
znajomych jeżdżących autami z salonu, siedzących wieczorami przy grillu
z rodziną... gdy on znów rozbierał silnik...
Pewnej nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła ostateczną
decyzję... Wszystko miała dokładnie zaplanowane. Okazja pojawiła się,
gdy wyjechał na parę dni na delegację, służbowym samochodem.
W jeden dzień załatwiła kredyt w banku i wizytę u dealera. Na drugi
zamówiła lawetę. Teraz pozostało tylko czekać... a w garażu... taki
nowiutki... błyszczący... musi mu się spodobać... Gdy przyjechał
zaprowadziła go przed garaż, uroczystym ruchem otworzyła drzwi...
- Gdzie mój zabytkowy ford mustang....... - jęknął tylko.
- Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię
denerwować, cieszysz się kochanie??
Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką świadomości
pomyśleć "A może VW golf to nie był dobry wybór.. może toyota...".
Pozostałych dwudziestu sześciu już nie czuła...

Calme
19-04-2008, 13:48
Kozica :mrgreen:
http://de.fishki.net/picsw/042008/18/strange_people/088_strange_people.jpg

piwkoo
20-04-2008, 00:25
http://de.fishki.net/picsw/042008/17/auto/tn.jpg

samek
20-04-2008, 01:17
Jak odróżnić gatunki niedźwiedzia ?
Najpierw trzeba znaleźć niedźwiedzia, potem cichutko do niego podejść i
kopnąć go w jaja, oczywiście z całej siły.
Następnie spierdalamy i teraz:
- jeśli spierdalamy, a niedźwiedź nas nie goni, to jest to miś pluszowy;
- jeśli spierdalamy na drzewo, a niedźwiedź wchodzi za nami, to jest to
niedźwiedź brunatny;
- jeśli spierdalamy na drzewo, a niedźwiedź zaczyna nim trząść tak, że
spadamy w jego łapska, to jest to niedźwiedź grizzly;
- jeśli spierdalamy na drzewo, a niedźwiedź wspina się za nami i
wpieprza liście, to jest to miś koala;
- jeśli spierdalamy i nigdzie nie ma drzew, to jest to niedźwiedź polarny;
- jeśli spierdalamy, a niedźwiedź zaczyna płakać, to jest to miś
Kolargol- największa ***** wśród niedźwiedzi.

sebah
20-04-2008, 14:09
http://pl.youtube.com/watch?v=BfX-s4dcYBg

art44
21-04-2008, 16:06
Po wizycie w jednym ciepłokrajnych-egzotycznych portów,
marynarz stoi na pokładzie odpływającego okrętu.
Pracownica jednego z przyportowych przybytków stoi na nabrzeżu
i macha mu, żegnając czule, po tak udanej dla obojga nocy.

Marynarz uśmiechając się pod nosem, składa ręce w tubę
i krzyczy do niej:

Dolaros - falsyfikatos!!!

A ona, słysząc to - odkrzykuje mu:

Syfilis - oryginalis!!!

Art

najt
21-04-2008, 23:23
Dlaczego huragany dostają imiona kobiet?
- Bo najpierw są cieple i wilgotne,
- a później zabierają domy i samochody.

pilon
22-04-2008, 11:01
Amerykanie wynaleźli nowego robota, warto popatrzeć:

http://www.youtube.com/watch?v=W1czBcnX1Ww&feature=related

Najciekawsze jest to, jak błyskawiczna była odpowiedź Rosji:

http://www.youtube.com/watch?v=b7_BAJ-d58g&feature=related

idiom
22-04-2008, 13:29
Onanista sprzętowy :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/04/76871965-2.jpg
źródło (http://photofile.ru/photo/fishki_net/3539697/76871965.jpg)

Calme
22-04-2008, 19:05
>>>> Lekcja biologii, dział: genetyka.
>>>> Pani pyta dzieci, jakie zwierzęta można teoretycznie krzyżować dla
>>>> społecznego pożytku.
>>>> Zgłasza się Ania:
>>>> -Gdyby dało się skrzyżować świnkę z krową, powstałoby zwierzę, które
>>>> daje
>>>> dużo mleka i ma pyszne mięso.
>>>> -Bardzo ciekawy pomysł - chwali nauczycielka.
>>>> Zgłasza się Piotruś:
>>>> -Gdyby dało się skrzyżować królika i kurę, to ich potomek miałby cenne
>>>> futerko i znosiłby jaja.
>>>> -Hmm, to już mniej prawdopodobne, ale kto wie? - zastanawia się
>>>> biolożka.
>>>> Tymczasem zgłasza się Jasiu.
>>>> Pani zna jego głupie pomysły i nie chce dopuścić go do głosu, ale
>>>> chłopiec
>>>> uparcie trzyma rękę w górze
>>>> i nauczycielka niechętnie pozwala mu mówić.
>>>> -Można też skrzyżować wesz łonową ze świetlikiem...
>>>> -Jasiu! - krzyczy nauczycielka - znów jesteś niegrzeczny i wulgarny, a
>>>> w
>>>> dodatku jaki może być pożytek z takiej kombinacji!?
>>>> -Jak to jaki? - broni się Jasiu - leży sobie pani w łóżku, nudzi się,
>>>> zagląda pani pod kołdrę, a tam... LAS VEGAS !!!

sebah
22-04-2008, 21:43
http://img516.imageshack.us/img516/5670/41349641uk9.jpg

romanescou
22-04-2008, 22:24
W ogrodzie ktoś notorycznie wyżerał jabłka z drzew. Ogrodnik postanowił zaczaić się na złodzieja. Gdy w nocy coś zaczęło szeleścić w gałęziach, ogrodnik
podkradł się do jabłonki i ujrzał na niej ciemną postać. Niewiele myśląc, złapał złodzieja za jaja i pyta:
- Gadaj, ktoś ty?! - Odpowiedziała cisza. Ściska więc mocniej:
- Gadaj, pókim dobry, ktoś ty??!!!!
Dalej cisza... ścisnął z całej siły:
- Gadaj draniu, ktoś ty ?????!!!!!! Zduszony głos wyjąkał:
- ....Józek..... nie...mo...wa.... ze wsi........

:mrgreen:

najt
23-04-2008, 20:38
numer z jajkiem
http://break.com/index/egg-prank-backfires.html

diZaster
23-04-2008, 23:40
http://pl.youtube.com/watch?v=E4jR7g2Uv1c&feature=related

sea21
24-04-2008, 00:25
mam nadzieje ze u nas z euro bedzie inaczej aczkolwiek....
http://pl.youtube.com/watch?v=67ykGyZLa9U

trym
24-04-2008, 09:42
Pewna kobieta kupiła sobie w aptece podpaski.
Chwilę po wyjściu zauważyła jednak, że opakowanie jest podobne lecz rodzaj nie zgadza się z tymi, które zawsze stosuje. Wraca do apteki i pyta...
- Czy może mi pan wymienić?
Młody farmaceuta zaczerwieniony po uszy odpowiada...
- Pani wybaczy ale nigdy tego jeszcze nie robiłem!

MajaS
24-04-2008, 13:10
Przed ślubem:

Ona: Cześć!!!
On: No nareszcie, już tak długo czekam!
Ona: Może chcesz, żebym poszła?
On: Nie! Co ci przyszło do głowy? Już sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona: Kochasz mnie?
On: Oczywiście o każdej porze dnia i nocy!
Ona: Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On: Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona: Chcesz mnie pocałować?
On: Tak, za każdym razem i przy każdej okazji!
Ona: Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On: Zwariowałaś? Przecież wiesz, jaki jestem!
Ona: Czy mogę ci zaufać?
On: Tak.
Ona: Kochanie...

Siedem lat po ślubie:
czytajcie od dołu...w gorę...

MajaS
24-04-2008, 13:47
Gdy mężczyźnie źle - szuka żony.
Gdy mężczyźnie dobrze - żona jego szuka.
-----------------------------------------------------
Kobieta w ramach równouprawnienia może robić co zechce,
byle było smaczne.
-----------------------------------------------------
Ja to mam takiego pecha, że nawet jak mi kamień z serca
spadnie, to trafia mnie w stopę...
-----------------------------------------------------
Przestrzegając ściśle zasad etykiety wyjdziesz z przyjęcia
trzeźwy, głodny i wk.....ny.

Calme
25-04-2008, 13:06
http://www.smog.pl/wideo/4392/wywinela_orla/

:mrgreen:

Grzegorka
25-04-2008, 13:58
I Love the World (http://pl.youtube.com/watch?v=V5BxymuiAxQ) :)

ghost_rider
25-04-2008, 17:03
http://pl.youtube.com/watch?v=ho3Hy_AiSHE

:)

mikkay
25-04-2008, 19:29
http://www.youtube.com/watch?v=rw2nkoGLhrE

diZaster
26-04-2008, 16:05
http://youtube.com/watch?v=zBsxqQIu_5s :mrgreen:

Megazordon
27-04-2008, 13:16
Perkusyjna ciekawostka:
http://youtube.com/watch?v=zb4Qpbp7PCo


Językowa ciekawostka:
http://www.youtube.com/watch?v=lqHyiOpaCro

Andre
27-04-2008, 22:55
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mirror7.escomposlinux.org/comic/ecol-160-e.png)

ekonet
27-04-2008, 23:53
Z dzisiejszych doniesień o przebiegu wyścigu F1: "Kovalainena przebadał lekarz na torze, który nie stwierdził widocznych obrażeń".
(http://www.sport.pl/moto/1,88648,5160162.html)

trym
28-04-2008, 09:42
Hymn IV Rzeczypospolitej:
Muzyka - Edyta Górniak
Tekst - Lech Kaczyński

diZaster
28-04-2008, 11:27
http://www.wrzuta.pl/film/66FBV1dlcF

http://pl.youtube.com/watch?v=lqHyiOpaCro

Wini
28-04-2008, 18:55
Za onet.pl: cyt. szef ekipy z Woking Ron Dennis, który w wywiadzie telewizyjnym obraził Roberta Kubicę.
"Robert Kubica schudł przed wyścigiem pięć kilogramów, żeby zmniejszyć obciążenie bolidu. Czy chciałby pan, żeby kierowcy McLarena wzięli z niego przykład?" - zapytał Dennisa znany specjalista od Formuły 1 Peter Windsor. "Mógłby stracić jeszcze więcej, gdyby coś zrobił ze swoim nosem"

Komentarz na onet:
Wpisujcie miasta, które nie będą kupować
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sport.onet.pl/_g/_d/forum2/0.gif)maklarenów.


http://sport.onet.pl/0,1248769,1739196,wiadomosc.html

Calme
28-04-2008, 23:04
nie wiem czy kazdy zlapie o jakiego piroga chodzi no ale ;)

Z czym jest piróg?
a) z mięsem
b) z kapustą i grzybami
c) z piaskiem

fast_fashion
29-04-2008, 08:14
Kilka z tych usprawnień chętnie zastosowałabym u siebie :)

Łóżko ze wspomaganiem. Tylko trzeba uważać żeby w rezonans nie wpadło Rotfl


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://halbot.haluze.sk/images/2008-04/4138_ATT00030.jpg)

Przynajmniej tak łatwo z łapki nie wyleci. Szklanka idealna dla osób w stanie wskazującym Wesoly

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://halbot.haluze.sk/images/2008-04/4138_ATT00039.jpg)

Rewelacyjna sprawa Wesoly Zawsze kuźwa zapominam o wyciągnięciu torebki z kubeczka, a tu proszę, pan pingwin czuwa Wesoly

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://halbot.haluze.sk/images/2008-04/4138_ATT00051.jpg)

eszcze tylko drutu kolczastego na lini 0 brakuje Rotfl

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://halbot.haluze.sk/images/2008-04/4138_ATT00057.jpg)


Jakoś nie widzę szans żeby ten pasek zdobył uznanie w oczach kobiet Mruga

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://halbot.haluze.sk/images/2008-04/4138_ATT00063.jpg)

ekonet
29-04-2008, 22:59
Małżeństwo było na wakacjach w Pakistanie. Poszli na targ, aby kupić kilka pamiątek, które mogliby wręczyć znajomym. Zaszli w dziwną uliczkę, gdzie był tylko jeden mały sklepik z sandałami. Już mieli zawrócić, gdy ze sklepu dobiegł ich głos:
- Hej, wy! Zagraniczni! Wejdźcie do mojego sklepiku!
Weszli do środka. Tam w ukłonach przywitał ich mały człowieczek i powiedział:
- Mam dla was specjalne sandały, które mają magiczną moc. Sprawiają, że jesteś tak dziki w łóżku, jak spragniony wielbłąd na pustyni.
Żona natychmiast zapragnęła kupić te sandały, jednak maż zrobił się bardzo sceptyczny. Uważał, że nie potrzebuje takich sandałów, a poza tym nie wierzył w ich moc. Zapytał więc sklepikarza:
- Jak to możliwe, że sandały mogą mieć tak wielką moc?
- Po prostu je przymierz. Sandały ci to udowodnią - odpowiedział sklepikarz.
Nie chciał ich przymierzać, ale po naleganiach żony, zgodził się.
Ledwie wsunął swoje stopy w sandały, natychmiast poczuł silne podniecenie. W oczach pojawił mu się błysk pożądania i poczuł coś, czego nie czuł od lat - wielką i brutalną potęgę seksu. W mgnieniu oka złapał sklepikarza, brutalnie zmusił go do skłonu, oparł o stolik, ściągnął mu spodnie i zaczął sobie na nim używać. Sklepikarz zaczął krzyczeć tak przeraźliwie, jak jeszcze nikt nigdy nie krzyczał:
- Stój! Stój! Założyłeś lewy na prawy!

Grzegorka
30-04-2008, 13:15
Pani kazała na lekcję przygotować dzieciom historyjki z morałem...
Historyjki mieli dzieciom rodzice opowiedzieć. Następnego dnia dzieci po kolei opowiadają pierwsza jest Małgosia:
- Moja mamusia i tatuś hodują kury na mięso. Kiedyś kupiliśmy dużo piskląt, rodzice już liczyli ile zarobią, ale większość umarła.
- Dobrze Małgosiu a jaki z tego morał?
- Nie licz pieniędzy z kurczaków zanim nie dorosną. Tak powiedzieli rodzice.
- Bardzo ładnie.
Następny Mareczek:
- Moi rodzice mają wylęgarnie kurcząt. Kiedyś kury zniosły dużo jaj, rodzice już liczyli ile zarobią, ale z większości wykluły się koguty.
- Dobrze Mareczku a jaki z tego morał?
- Nie z każdego jajka wylęga się kura. Tak powiedzieli rodzice.
- Bardzo ładnie.
No i wreszcie grande finale, czyli prymas Jasio (pani łyka valium)
- Łociec to mnie tak powiedział: Kiedyś dziadek Staszek w czasie wojny był cichociemnym. No i zrzucali go na spadochronie nad Polską. Miał przy sobie tylko mundur, sten'a, sto naboi, nóż i butelkę szkockiej whisky. 50 metrów nad ziemią zauważył że leci w środek niemieckiego garnizonu. Niemcy już go wypatrzyli, więc dziadek Staszek wychlał całą whisky na raz, żeby się nie stłukła, odpiął spadochron i spadł z 20. metrów w sam środek niemieckiego garnizonu. I tu dawaj! Pandemonium! Dziadek Staszek pruje ze stena! Niemcy walą się na ziemię jak afgańskie domki! Juchy więcej niż na filmach z gubernatorem Arnoldem. Z 80 ubił i jak skończyły mu się pestki wyjął nóż i kosi niemrów jak Boryna zboże. Na 30-tym klinga poszła, pozostałych dziadek zarąbał z buta i uciekł.
W klasie konsternacja. Pani (mimo valium w spazmach) pyta:
- Śliczna historyjka dziecko, ale jaki morał ?
- Też się taty pytałem a on na to: "Nie wkur...aj dziadka Staszka jak się najebie!"

Andre
01-05-2008, 21:48
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://e.smog.pl/s6963/0cf309820009583b4816eb58)

Art Erie
01-05-2008, 22:15
PROBLEM:
- Pomóżcie! Dzisiaj kupiłam samochód z komisu i nie wiem jakie paliwo mam wlać? Po czym poznać, czy to dizel czy benzyniak? Jeżdżę na oparach, a nie mogę zatankować, bo nie wiem co wlać.
POMOC :
- Przyświeć zapalniczką przy wlewie paliwa i zobacz sama! Potem wlej ropę. Bo jeśli benzyniak to nie doczekasz "potem".
- Nie ściemniaj koleżance. Słuchaj. Jeśli samochód jest koloru niebieskiego lub zielonego lejemy ropę. Jeśli żółty to na gaz. Do reszty lejemy benzynę. I od razu wymień powietrze w kołach na letnie. W tym roku modne jest górskie.
- Najlepiej nalej wody. Wtedy w serwisie udzielą ci wyczerpujących informacji.
- Jak samochód robi brum brum to jest benzyniak a jak kle kle to ropniak. A jeśli robi brum i kle - śmiało lej gaz.

PaRaGaS
02-05-2008, 15:31
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img182.imageshack.us/img182/377/dzwisw5.jpg)

Bjania
05-05-2008, 00:02
http://wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4280608.html

Najlepsze zaczyna się od 1:34 ;)

MajaS
07-05-2008, 00:07
Ciasteczka i pączki
W restauracji gość zamawia ciastka. Gdy kelnerka mu je przynosi, on mówi:
- Za te ciasteczka całuję w usteczka!
Po chwili zamawia jeszcze pączki. Kelnerka mu je przynosi.
- Za te pączki całuję w rączki!
Klient ze stolika obok:
- Niech pan jeszcze zamówi zupę!

shaddixx
07-05-2008, 17:37
Kawały dla informatyków:



-----------------------------------------------------------------------
- Co to jest, jak się błyska na dworze?
- Aktualizują Google Maps...

----------------------------------------------------------------------
Impreza informatyków. Wódka leje się szerokopasmowym strumieniem.
Dwóch adminów pije bruderszafta:
- To co? Mówmy sobie po IP!

------------------------------------------------------------------
Trzej hakerzy i trzej lamerzy mieli jechać pociągiem. Hakerzy kupili jeden bilet na trzech, lamerzy trzy. Gdy zbliżył sie konduktor, hakerzy pobiegli do toalety. Konduktor sprawdził bilety lamerom. Potem zapukał do toalety. Hakerzy wystawili bilet przez szparę. Konduktor skasował i poszedł.
W drodze powrotnej lamerzy postanowili wykorzystać świeżo nabyte doświadczenie. Kupili jeden bilet na trzech. Hakerzy nie kupili żadnego. Gdy zbliżył się konduktor, lamerzy pobiegli i zamknęli się w toalecie. Za nimi pobiegli hakerzy. Zastukali do toalety. Gdy wysunął się bilet, pobiegli z nim i zamknęli się w następnej toalecie.
Wniosek: nie każdy algorytm wymyślony przez hakerów da się wykorzystać przez lamerów!
-----------------------------------------------------------------------------------------
Rozmawia dwóch adminów:
- Mój kumpel wczoraj w 5 minut uszkodził główny serwer.
- Jest hakerem ?
- Nie, debilem...

Calme
08-05-2008, 15:44
"Malutki, bialy facet wchodzi do windy. Jest juz tam taki wielki Murzyn.
Kiedy winda rusza, Murzyn mowi:
- 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jadro, 2 kg prawe jadro, Turner Brown.
Malutki facet mdleje. Murzyn podnosi go z podlogi, cuci uderzeniami w twarz, potrzasa nim i pyta:
- Kurcze, facet, cos nie tak?
Malutki, bialy czlowiek odpowiada:
- Przepraszam pana, ale prosze powtorzyc, co pan mowil.
Murzyn patrzy z gory na czlowieczka i mowi:
- 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jadro, 2 kg prawe jadro. Nazywam sie Turner Brown.
Malutki, bialy czlowiek mowi:
- Dzieki Bogu, myslalem, ze pan mowi "turn around"."



Idzie sobie mała, biedna myszka aż dochodzi do rzeki. Ponieważ to była duża rzeka z bardzo mocnym prądem to myszka się wystraszyła, że nie przepłynie i mówi do ptaka stojącego obok:
- Ja taka mała biedna myszka a Ty taki wielki i silny, prosze złap mnie i przewiez na druga stronę...
- Nie.
- No proszę...
- Nie!
- No ale blagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka sie wkurzyła, zebrała wszystkie siły, wskoczyła do wody i ostatkiem sił przeplynela na drugi brzeg. Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona.
- Jaki z tego morał?
- Jak ptak jest twardy to myszka musi być mokra!

Iza
08-05-2008, 16:18
http://www.oyemodern.com/designers/re-vision/ - biżuteria ;)

i to już raczej jako ciekawostka, a nie humor... http://joshuahoffine.com/splash.html

Bonthyc
09-05-2008, 00:33
Poznajecie znajomą piosenkę :D? (http://pl.youtube.com/watch?v=YuFrpQPmp8I)
Gdyby kobiety były... (http://pl.youtube.com/watch?v=8JxOFxzBL5M)

vitter
09-05-2008, 19:27
Młoda dziewczyna wchodzi do salonu z ekskluzywnymi samochodami. Spogląda dookoła: Porsche,
Lamborghini, Ferrari, Jaguary etc. Dziewczyna decyduje się na Jaguara, płaci gotówką i odjeżdża
wozem.
Dwa dni później wraca.
- Chcę moje pieniądze z powrotem... Coś strasznie śmierdzi, kiedy używam hamulców! - stwierdza
z naciskiem w głosie.

Sprzedawca nie chce stracić klienta i swojej prowizji od sprzedaży. Wsiada do samochodu obok
kobiety, by sprawdzić o co chodzi.
Ledwo wsiedli do samochodu, kobieta nacisnęła gaz do dechy. Samochód ruszył z piskiem opon.
Pęd wtłoczył sprzedawcę w fotel, tak że nie mógł się ruszyć. Jedynka, dwójka, trójka... biegi
przeskakiwały jak szalone. Po czterech sekundach mknęli już 120 km/h.
Wtedy kobieta skręciła w polną drogę i naprawdę zaczęła przyspieszać. Czwórka, piątka...
szóstka. Samochód wąską dróżką pędził już 320 km/h. Silnik ryczał jak oszalały. Za oknami
krajobraz zlewał się w jedną zieloną masę. Sprzedawca kurczowo trzymający się pasów,
skurczony, wciśnięty w fotel dostrzegł nagle w oddali opuszczone szlabany na przejeździe
kolejowym i odetchnął z ulgą. Przypuszczał, że kobieta również je widzi i zaraz zwolni, a on będzie
mógł wysiąść z samochodu. Z narastającym zdziwieniem obserwował jak samochód z niezmienną
prędkością mknie prosto na zamknięty przejazd pod koła rozpędzonego pociągu. Dopiero 40 m
przed przejazdem kobieta zwalnia pedał gazu i z całą siłą naciska na hamulec jednocześnie
zaciągając hamulec ręczny. Samochód dosłownie milimetry zatrzymuje się przed szlabanem.
Dziewczyna szybko odwraca się do sprzedawcy i pyta

- O, właśnie! Czuje pan???!!!

- Czy czuję?? - odzywa się blady sprzedawca - JA W TYM SIEDZĘ !!!

jacek.gold
10-05-2008, 14:56
Znalezione ale usmiałem się nad tym. Jak komuś niesmacznym się wyda to zgłosić do wymoderowania

(Autor opowiada kobiecie, która przypadkowo weszła do męskiego kibelka) Nie, niech pani nie ma wyrzutów sumienia. To wcale nie przez pani wejście ten facet tam oszczał tego drugiego obok niego. My faceci ciągle to robimy. Rzadko kiedy trafiamy w to, w co celowaliśmy. Czasami, jak pójdę do kibla, zaczynam lać i nagle zaczyna mi się rozbryzgiwać naokoło, więc muszę w coś celować. Widzi pani, kobiety powinny zrozumieć, że penisy mają swój własny rozum. Facet może wejść do kibla, ponieważ wszystkie pisuary są zajęte, wycelować idealnie w kibelek, a jego penis i tak da radę oblać rolkę papieru toaletowego, nogawkę i buty. Mówię pani, nie można ufać tym małym ptaszkom! Ja jestem żonaty już od 28 lat i moja żona mnie wytrenowała. Nie pozwala mi odcedzić kartofelków jak facetowi na stojąco. Muszę odlewać się na siedząco. Przekonała mnie, że to niewielka cena, jaką muszę zapłacić. Bo gdyby jeszcze raz poszła do toalety w nocy i albo siadła na pokrytej moczem desce, albo wpadła do kibla bo nie położyłem deski, to by mnie zabiła zanim bym się obudził. Jeszcze jedna rzecz, o której faceci nie lubią rozmawiać. Ale skoro jesteśmy już tak dobrymi kumplami i uważa mnie pani za gościa z klasą, pozwolę sobie być z panią szczery. To jest nie lada problem i panie powinny go zrozumieć. Chodzi mi o "porannego drąga". My faceci zwykle budzimy się z dwoma rzeczami: nieodpartym pragnieniem odlania się oraz penisem tak twardym, że mógłbyś nim ciąć diamenty! Nieważne jak się wytężasz, nie uda ci się zgiąć cholerstwa. A jak się go nie zegnie to za cholerę nie można tym celować. A jak nie możesz celować to nie masz wyboru, tylko oszczać całą ścianę i to włochate przykrycie na deskę klozetową, które wy kobiety tak strasznie chcecie mieć na desce. A przy okazji, jak używacie tego cholernego przykrycia to deska nie może sama stać. Więc musimy jedną ręką podtrzymywać deskę klozetową, a drugą ręką starać się kontrolować nasze bardziej niż nieprecyzyjne narządy celownicze. Czasem tym nowopożenionym wydaje się (myślę, że chłopaki tu obecni to potwierdzą), że można zmusić deskę klozetową z tym czartowskim puchatym przykryciem aby stała. Więc ciskają z całej siły deską w tył, upychają i sprężają to przykrycie. Ale po chwili puchaty materiał przykrycia się rozpręża i deska niespodziewanie i bez ostrzeżenia spada z ogromną siłą tuż przy przyrodzeniu, omal nie obcinając twojego frankfurterka ! Potem już nie podnoszą desek klozetowych z przykryciem, bo to po prostu niebezpieczne dla zdrowia. Starałem się jakoś delikatnie wyjaśnić tą skomplikowaną poranną sytuację mojej żonie. Powiedziałem jej: Słuchaj, on się nie zegnie. Ona na to: Więc będziesz do końca życia siadał, tak jak ja. OK. Spróbowałem więc siadać z "porannym drągiem". No cóż, wsadzić go pod deskę też nie jest łatwo. I zanim mi się to udało zdążyłem oblać wszystkie ręczniki wiszące na przeciwnej ścianie. Nawet jeśli siedzisz i zmusisz swoje drewienko do wejścia pod deskę klozetową, to kiedy zaczniesz sikać mocz i tak wystrzeli przez szczelinę pomiędzy deską i górną krawędzią kibla. Zalejesz sobie wtedy nogi i mocz pocieknie po nogach w dół, prosto na ten śmieszny chodniczek, który kobiety nie wiadomo po co kładą na podłodze pod kiblem! Udało mi się jednak opracować specjalny manewr, dzięki któremu radzę sobie z owym porannym problemem. Jedynym rozwiązaniem jest przyjąć pozycję "lecącego Supermena" kładąc się w powietrzu nad deską klozetową. Wymaga to niemałej praktyki, doskonałego balansu ciałem, a także synchronizacji w czasie, lecz jest to jedyny pewny sposób, aby podczas porannego odpryskiwania się zgromadzić cały mocz w kiblu. Więc panie powinny zrozumieć, że nie można nas całkowicie winić za taką, a nie inną sytuację. My też podzielamy wasze zainteresowanie higieną i czystością w łazience. Ale są momenty, kiedy rzeczy po prostu wymykają się nam spod kontroli. Nie nasza to wina, lecz Matki Natury.

marbed
10-05-2008, 20:22
Pani nauczycielka rozmawia z dziećmi w szkole na temat rozsądnego
wykorzystania odpadków po jedzeniu.
Wywiązuje się na ten temat dyskusja. Jedno z dzieci zaczyna:
- Wczoraj mama kupiła jajka i ugotowała. Jajka zjedliśmy a
skorupki daliśmy kurom.
- Bardzo dobrze- mówi pani nauczycielka - jakieś inne przykłady?
Wstaje inny chłopczyk:
- Tatuś kupił pomarańcze, potem je zjedliśmy, a ze skórek mamusia zrobiła dżem.
- Pięknie i mądrze - mówi Pani.
Wtem zgłasza się mały Fiodorek, uczeń z Ukrainy i opowiada ładnie po polsku:
- A my kupili kiszkę w Delikatesach. Najpierw mama się tą kiszką przez cały wieczór brandzlowała.
Potem my zjadły kiszkę a skórkę dali tacie. Tata przez skórkę
jebał mamę trzy dni, w końcu my nasrali do skórki, zawiązali, i odnieśli do Delikatesów, że niby
świeża miała być kiszka, a po trzech dniach zaczyna dziwnie pachnieć...

everyman
11-05-2008, 21:21
Zupełnie tego nie rozumiem. Kobiety kochają koty. A przecież koty są niezależne.
Nigdy nie przychodzą, jak się je woła. Włóczą się po nocach. Wracają zmęczone
nad ranem oczekując żarcia i głaskania. Potem chcą żeby dać im spokój i kładą
się spać w najbardziej dziwnych miejscach. Innymi słowy wszystkie wady, które
kobiety widzą w nas mężczyznach kochają w kotach... Rozumie ktoś coś z tego?

ekonet
12-05-2008, 15:46
Policjant do kolegi:
- Nie wiesz przypadkiem, co to jest "kurtyzana"?
- Nie, ale tam stoi facet wyglądający na profesora, zapytaj go.
Policjant podchodzi i pyta:
- Przepraszam, czy pan wie, co to jest "kurtyzana"?
- To taka rokokowa kokota.
Drugi policjant pyta wracającego:
- I co ci powiedział?
- Eee, to jakiś jąkała...

marbed
13-05-2008, 13:01
Cytat z jednego z for internetowych:
- Mam problem z gumą! Pomóżcie! czy specyfiką gumy jest to że nie trzyma
> się ona na penisie? Czy każdy tak ma, czy tylko mój chłopak? On musi
> trzymać ją jedną ręką, bo mu spada! Wkurza mnie to, ale nie wiem, czy
> tak wszyscy mają czy nie, bo to jest mój pierwszy partner. Dodam że
> spada mu nawet guma typu "close fit". Proszę o poważne odpowiedzi!
>
> - Musi u nasady takim zipem spiąć.
>
> - Albo cybancik na śrubkę.
>
> - Proponuje posypać solą, ja tak sypię na schody i się nie ślizgam.
>
> - Wydaje mi się, że po prostu źle ją zakłada.
>
> - Na lewą stronę?
>
> - Nie, do góry nogami.
>
> - To może niech założy sobie tez na jajka.
>
> - Uszyj mu szelki. Możesz inspirować się pasem do podwiązek.
>
> - A może niech naciągnie z całej siły i rozciągnięte końcówki niech na
> tyłku na supeł zawiąże.
>
> - Załóż mu na palec może ten jest większy od jego małego.
>
> - Spróbuj zmienić firmę gumek, nie wiem czego używacie
>
> - Najlepiej na zimówki Stomil, te się nie ślizgają. Jeżeli to nie
> pomoże to łańcuchy.
>
> - A z kolei mój chłopak używa rozmiaru xl i jeszcze jest za ciasna
> wpychamy do połowy, a potem się nie da! Gdzie mogę kupić większe?
> Proszę o pomoc i poważne odpowiedzi!
>
> - Tego się nie wpycha do środka, to się zakłada na członka, a potem
> się wkłada członka. Chyba.
>
> - W Kauflandzie są worki jednorazowe 135 l. - polecam.
>
> - Mój facet ma odwrotny problem .Nawet największa rozmiarowo
> prezerwatywa jest za krótka i za ciasna na jego penis.
>
> - Pracujesz w stadninie w Janowie, czy innym malowniczym miejscu?
>

mArKo-85
13-05-2008, 13:47
Nie wiem czy było, ale... ;)

Janek zaprosił swoją mamę na obiad. W mieście, w którym studiował,
wynajmował małe mieszkanie, razem z koleżanką Justyną. Kiedy matka
Janka odwiedziła go, zauważyła, że współlokatorka syna jest wyjątkowo
atrakcyjną dziewczyną. Matka, jak to matka, zaczęła zastanawiać się,
czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy. Kiedy
więc byli sam na sam, Janek oznajmił:
- Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy
tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
Tydzień później Justyna stwierdziła, że w ich wynajętym mieszkaniu
brakuje cukiernicy. Zwróciła się więc do Janka:
- Nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką nie
Mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak
myślisz?

Jasiek zdecydował się napisać list do matki *Droga Mamo, nie
twierdzę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny... nie twierdzę też,
że jej nie wzięłaś. Faktem jednak jest to, że od czasu Twojej wizyty u nas nie
możemy jej znaleźć.*
Kilka dni później otrzymał odpowiedź
*Drogi Synku, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną...nie twierdzę również,
że Z nią nie sypiasz. Faktem jednak jest to, że gdyby Justyna spała we własnym łóżku,
już dawno by ją znalazła. Buziaczki, Mama

Wojtek1987
13-05-2008, 19:36
Wiem, że jeszcze trochę czasu zostało do EURO 2012. Ale nad niektórymi rzeczami trzeba już zacząć myślec.
A co wy myślicie o maskotkach na EURO?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img74.imageshack.us/my.php?image=maskotka2447c2mh8.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img525.imageshack.us/my.php?image=polskath9b307enh1.jpg)

Calme
14-05-2008, 15:32
http://pl.youtube.com/watch?v=RPBTm7N4blU&feature=related

:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Megazordon
15-05-2008, 23:06
Partnerstwo, rzecz ważna.
http://slawosz.wrzuta.pl/audio/lBpAUBq0rM/partnerstwo_andrzej

Calme
16-05-2008, 11:52
Ekskluzywny wywiad z Gracjanem ! :)
http://pl.youtube.com/watch?v=KcfhRcTfqUs

hackermuz
16-05-2008, 15:09
http://pl.youtube.com/watch?v=kGuPpYYXIUo

Nemeth
16-05-2008, 23:13
Nie wiem czy było....

Kogo widzisz ?



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img517.imageshack.us/img517/7131/att00049be8.jpg)

A teraz zmruż oczy albo stań nieco dalej od monitora ;)

puchbeary
16-05-2008, 23:21
Ja wymiękłem. Kto zagra w węża ?
http://www.milanos.pl/video.php?cat=11&id=7858

PaRaGaS
16-05-2008, 23:59
Metalowo.
Oryginalny teledysk (sam w sobie komiczny): http://www.youtube.com/watch?v=-VBdAY8eA9w
Parodia: http://www.youtube.com/watch?v=ehBwbV5F4PQ

Calme
20-05-2008, 09:38
http://www.smog.pl/wideo/14315/najwiekszy_przeboj_grupy_feel_w_przesmiewczej_inte rpretacji/ :-D
http://www.smog.pl/wideo/18046/fill_a_gdy_jest_juz_widno/

Krzakq
20-05-2008, 10:46
Kapitan Bomba (http://youtube.com/watch?v=do9ih4LssTo) ten odcinek mnie rowalił

Uwaga !!! dozwolone od lat 18 !!!

TomaszR
20-05-2008, 10:48
Jednak można zrobić świetną parodie bez wulgaryzmów:
http://www.youtube.com/watch?v=CJB2m1m_Htk

a przy tym płakałem ze śmiechu:
http://www.joemonster.org/art/9210/Chinglish-czyli-angielskie-napisy-z-Chin

piwkoo
20-05-2008, 16:34
http://wiadomosci.wp.pl/gid,9961989,img,9961998,kat,0,galeriazdjecie.html? G%5Bpage%5D=1

Krzakq
20-05-2008, 20:50
pewnie było ale tak dla przypomnienia :D

Szkola, nauczycielka pyta klase:
- Jesli pięc ptakow siedzi na plocie i zestrzelimy jednego z nich, to
ile zostanie?
Do odpowiedzi rwie sie Jasiu:
- Zaden, pani profesor, na dzwiek strzalu wszystkie odleca.
- Poprawna odpowiedz to cztery, Jasiu, ale podoba mi sie twoj tok
rozumowania...
- To teraz ja zadam pani pytanie - mowi Jasiu.
- Na lawce siedza trzy kobiety. Kazda z nich je loda. Pierwsza
delikatnie oblizuje galke, druga ssie go calymi ustami tworzac z loda
stozek, a trzecia odgyza jednym ruchem pol loda. Ktora z nich jest
mezatka?
Pani chwile sie zastanawia i pewnym glosem odpowiada:
- Wydaje mi sie, ze ta, ktora ssie loda calymi ustami tworzac stozek.
- Poprawna odpowiedz brzmi: ta, ktora ma obraczke na palcu, ale podoba
mi sie pani tok rozumowania...

Motorniczy
20-05-2008, 23:21
Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało się wreszcie przekonać mężów, żeby zostali w domu i same wychodzą na kolacje do knajpy, żeby przypomnieć sobie "dawne czasy".
Po zabawnie spędzonym wieczorze, dwóch butelkach białego wina, szampanie i buteleczce wódki opuszczają restaurację całkowicie pijane!
W drodze powrotnej obie nachodzi "nagła potrzeba", może dlatego, że dużo wypiły. Nie wiedząc gdzie iść się wysikać, bo było juz bardzo późno, jedna wpada na pomysł i mówi do drugiej:
- Wejdźmy na ten cmentarz, tutaj na pewno nikogo nie będzie.
Wchodzą na cmentarz, najpierw jedna ściąga majtki, sika, wyciera się tymi majtkami i oczywiście je wyrzuca... Widząc to, druga od razu sobie przypomina, że ma na sobie drogą, markową bieliznę i szkoda by ją było tak wyrzucić. Ściąga więc majtki, wkłada je do kieszeni, sika i zrywa kokardę z pierwszego lepszego wieńca, żeby się "podetrzeć". Na drugi dzień mąż pierwszej, dzwoni do męża drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobrażasz co się stało! To koniec mojego małżeństwa!
- Dlaczego?
- Moja żona wróciła o 5-tej rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek. Od razu wywaliłem ją z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co do wykombinowała moja? Nie tylko przyszła pijana i bez majtek, ale miała włożoną w tyłek czerwona kokardę z napisem: "Nigdy Cię nie zapomnimy. Łukasz, Ignac, Staszek i pozostali przyjaciele z siłowni".

ADAS
22-05-2008, 07:48
http://www.youtube.com/watch?v=u1Q6_L_Clbs

Waldo 2008
22-05-2008, 19:29
To mój pierwszy post ale mam nadzieję, że nie ostatni:
-Hrabino azaliż mogę wejść?
-Wejdź. A zaliż.

Waldo 2008
22-05-2008, 21:28
Tych "bajek" było znacznie więcej, więc może z innej beczki.
Młody chłopak mówi do mamy:
-Mamusiu żenię się.
-Ale może najpierw skończysz szkołę - oponuję matka.
-Nie. Żenię się i tyle.
-Musisz czy z innego powodu.
-Zakochałem się i już.
-Powiedz przynalmniej z kim-mówi matka.
-Z Tadkiem oznajmia syn.
-Co???????? Z tym żydem!
(nie jestem rasistą ale polska tolerancja taka właśnie jest)

vertigo
23-05-2008, 22:44
odnośnie tolerancji...
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5237943.html (http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5237943.html)

chyba tu pasuje. :-)

Al Bundy
23-05-2008, 23:15
Dla odmiany dowcip.

Czym różni się student KUL od absolwenta KUL ?

Student KUL - "...poproszę bigmaca"
Absolwent KUL - "...a może frytki do tego?"

BugsBunny
24-05-2008, 12:30
to tak trochę w temacie:

Bar mleczny, kolejka studentów do okienka. Jeden zamawia:
- 2 parówki poproszę!
"ale burżuj", szemrze tłum, "aż 2 se bierze"
- i 4 widelce...

ekonet
24-05-2008, 12:35
Też pokrewnie:
Przychodzi baba ze studentem w dupie do lekarza:
- Co pani jest?
- Dziekanat!

Megazordon
24-05-2008, 15:10
Idzie dwoch studentow ulica i nagle jeden z nich spostrzega kawalek papieru na ulicy. Drugi pyta sie:
- Co to?
- Nie wiem, ale kserujemy! - odpowiada ten pierwszy.

puchbeary
24-05-2008, 17:29
To na oderwanie od studenckich czasów (ech....kiedy to było)
polecam właściwie całośc ale wpadki sa bossskie ... :D
http://www.whoseline.pl/

jacek.gold
25-05-2008, 12:00
A ja w ramach rozrywki przedstawiam kolejnego człowieka orkiestrę


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img365.imageshack.us/img365/4774/dsc4828kopiaph6.jpg)

life
26-05-2008, 07:51
Rosja, prawdziwe źródło breakdance tutaj (http://www.joemonster.org/filmy/8972/Rosja-prawdziwe-zrodlo-breakdance) :P

JK
26-05-2008, 17:31
Ostatni meldunek z przygotowań do EURO 2012:

http://www.digart.pl/zoom/1937386/EURO_2012.html

Wojtek1987
26-05-2008, 21:02
Apologize

http://www.youtube.com/watch?v=manWxIhWavY

Rajek
26-05-2008, 22:00
Nie wiem czy było, ale ujęło mnie.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

yenox
27-05-2008, 13:00
www.dobrodobro.pl

PaRaGaS
27-05-2008, 16:19
http://www.bahneman.com/liem/blog/article.php?story=Ken_Rockwell_Facts
Leżę.

Marta Baranowska
27-05-2008, 16:55
"Jestem studentem więc nic co alkoholowe nie jest mi obce.
Starość nie radość młodość nie trzeźwość"

Wyczytane :)

dezerter
27-05-2008, 18:28
http://www.youtube.com/v/eZwB4SHAggQ&hl=pl

flyski
27-05-2008, 23:04
"Jestem studentem więc nic co alkoholowe nie jest mi obce.
Starość nie radość młodość nie trzeźwość"

Wyczytane :)

I kontynuacja cyklu:

"robota to głupota -picie to jest życie"

malibu
28-05-2008, 22:08
Facet wraca od lekarza i mówi żonie, że powiedział mu, że zostało mu tylko
24 godziny życia. Po tych słowach prosi ją o seks. Oczywiście, zgadza sięi kochają się. Jakieś sześć godzin później facet idzie do żony i mówi:
- Kotku, zostało mi tylko 18 godzin życia. Moglibyśmy zrobić to jeszcze raz?
Żona oczywiście się zgadza i robią to znowu. Później facet idzie do łóżka, patrzy na zegarek i uświadamia sobie, że zostało mu tylko 8 godzin.
Dotyka ramienia żony i mówi:
- Kotku, zróbmy to jeszcze raz, zanim umrę.
- Oczywiście, kochanie - mówi żona.
Kochają się trzeci raz. Potem żona odwraca się i zasypia. Facet martwi się zbliżająca się śmiercią, przewraca się z boku na bok i wierci, aż w końcu zostaje mu tylko 4 godziny życia. Klepie żonę, a ta się budzi.
- Kochanie, zostało mi tylko 4 godziny życia. Czy myślisz, żemoglibyśmy...
W tym momencie żona siada i mówi:
- Słuchaj!!! Ja ***** muszę rano wstać, a ty nie!

krootki
28-05-2008, 22:47
Od lamera do crackera, czyli jak zostać prawdziwą elitą:
http://www.tac.turek.pl/node/50

marbed
29-05-2008, 22:03
Lublin. Skręcając w Al. Racławickie z ulicy Lipowej jadący Wartburgiem Jerzy Kołodziej na środku skrzyżowania na skutek awarii sprzęgła zatrzymał się i został staranowany przez wyjeżdżającego z Krak. Przedmieścia Toyotą Camry Leona Wizgę. Jak to zwykle w takich wypadkach odbyła się ostra pyskówka. Została wezwana policja, która po krótkich wyjaśnieniach ukarała obu kierujących mandatami po 500 zł za blokowanie pasów ruchu i kazała rozjechać się do domów.
W****iony jak nieszczęście Jurek Kołodziej wszedł do pustego mieszkania rzucił w kąt teczkę i zasiadł do komputera. Zalogował się na forum dyskusyjnym i napisał:
---------------------------------
/// Zły jestem jak nieszczęście.
Jakiś **** wjechał dzisiaj we mnie w centrum miasta. Takie kutasy, które nauczyły się jeździć na gównowozach teraz poprzysiadały się na rzęchy sprowadzane z zachodu i jeżdżą jak palanty bez głowy. A jeszcze durne, jebane menty walą bez sprawdzenia winy 500 zł J. Kołodziej
---------------------------------
A oto część dalsza dyskusji na forum :
-----------------------------------------------------------------
/// Kogo nazywasz kutasem ty kutasie ? Że niby jakiś **** w ciebie wjechał ? Masz szczęście, że się bardziej nie rozkraczyłeś bo wtedy bym w ciebie wjechał aż poszłyby ci bulki dupą. Ale fakt menty jebane nawet nie chciały gadać.
Leoś Automobilista
-----------------------------------------------------------------
/// Mam zapisane wasze numery gówniarze. Ja wam dam mentów jebanych.
Aspirant Ważyński
-----------------------------------------------------------------
/// Ważyński ty chamie to skasowałeś dzisiaj 1000 zł i nie chcesz mnie zabrać na dyskotekę bo niby nie masz kasy? To ja odchodzę do Wieśka Kowalika. Spadaj.
Kasia Woszczanek
-----------------------------------------------------------------
/// Kaśka to ty się z psami prowadzasz ? Jak cię spotkam to cię ****o zabiję Józek Wideński
-----------------------------------------------------------------
/// O pan Wideński w sieci. Dzisiaj przychodzę do pana po zaległy czynsz za dwa ostatnie miesiące i niech pan nie próbuje udawać, że pan nie wiedział.
Właściciel kamienicy Albert Urban.
-----------------------------------------------------------------
/// Albercik??? Co u ciebie? To ja Maksym - Długi. Razem byliśmy na kursie podatniczym w ZDZ sześć lat temu pamiętasz? Musimy się spotkać Maksym Kołodka
-----------------------------------------------------------------
/// Maksym, kochany to ja Lusia z tego kursu w ZDZ. Cały czas myślę o tobie. Wiesz mamy wspólne dziecko. To po tym naszym wyjeździe do Firleja na wieczorek zapoznawczy. Jestem teraz u mamy w Świdniku, musisz do mnie zadzwonić. Mój telefon to 123 123 123 Zadzwoń.
Lusia K.
-----------------------------------------------------------------
/// Lusia K? Telefon 123 123 123? Luśka ty ****o, jak wrócisz do domu to ci łeb urżnę. A na drugi raz patrz w czyj post włazisz, dziwko. Twój mąż.
Jerzy Kołodziej

Erie
31-05-2008, 18:29
http://nasza-klasa.pl/profile/9295362/gallery

przepraszam
nie mogłem się powstrzymać :-D


Dlaczego warto się zarejestrować?
Jeśli nie masz jeszcze loginu i hasła, musisz się zarejestrować.
Tworząc własny profil w portalu nasza-klasa.pl uzyskasz dostęp do wszystkich narzędzi, które przygotowaliśmy dla naszych użytkowników.

– Dołącz do Swojej szkoły i klasy
– Odnajdź starych znajomych ze szkolnej ławki i dowiedz się co teraz robią
– Przesyłaj wiadomości wszystkim Twoim przyjaciołom jednocześnie
– Twórz galerie zdjęć i komentuj zdjęcia Twoich znajomych
– Zakładaj fora tematyczne i dyskutuj na nich
– Importuj listę kontaktów Gadu-Gadu i Skype
– Poznawaj nowych ludziAby dowiedzieć się więcej skorzystaj z naszego przewodnika (http://nasza-klasa.pl/tour).




Hmmm wyjątkowo śmieszne - nie wszyscy mają profil na tym "wspaniałym" portalu społecznościowym. Może lepiej wkleić zrzut ekranu?

Zbigniew
31-05-2008, 18:52
Sam tego chciałeś :D


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img165.imageshack.us/img165/9627/0241440529qe4.jpg)

Wojtek1987
31-05-2008, 23:43
http://pl.youtube.com/watch?v=1MKBz4SxgnM&feature=related

http://pl.youtube.com/watch?v=CdcL-3coIMM&feature=related

marbed
01-06-2008, 13:20
Nawet jak było to wciąż aktualne:

Wczoraj wieczorem dyskutowaliśmy jak zwykle z moją
kobietą o tym i o tamtym...

Dochodząc do jakże delikatnego tematu eutanazji -
o wyborze między życiem i śmiercią - powiedziałem:

" Nie pozwól mi żyć w takim stanie, bym był zależny
od jakichkolwiek urządzeń i karmiony przez rurkę
z jakiejś butelki.
Jeśli przyjdzie mi znaleźć się w takiej sytuacji,
lepiej odłącz mnie od urządzeń które trzymają
mnie przy życiu ".

A ona wstała, wyłączyła telewizor i peceta,
a butelkę z piwem wystawiła za drzwi...

diZaster
02-06-2008, 00:21
http://www.coverbrowser.com/covers/worst-album-covers

http://www.coverbrowser.com/covers/worst-album-covers/2

najt
02-06-2008, 08:07
Do miasteczka na Dzikim Zachodzie zajechał wędrowiec. Jedzie, patrzy, a miasto całe puste. Nikogusieńkiego. W końcu spotkał żula, nawalonego jak stodoła.
- Gdzie wszyscy?
- Pojechali wieszać Papierowego Joe?
- A kto to taki Papierowy Joe?
- A taki kolo w papierowym kapeluszu, w papierowym ubraniu, w papierowych spodniach, w papierowej koszuli, na papierowym koniu i z papierowymi pistoletami.
- A po co go wieszać?
- Bo ch*j, non stop szeleścił!

rabijki
02-06-2008, 11:15
dwa ostatnie:
http://youtube.com/watch?v=xBTmAT8kL5A
http://www.youtube.com/watch?v=kmVa5Hwzuik

ekonet
02-06-2008, 23:34
Branżowo (długo szukałem) -

IMPREZA INFORMATYKÓW:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://g.imageshack.us/g.php?h=232&i=impreza2yg0.jpg)

DonMaliniacco
03-06-2008, 00:13
Znajdź różnicę:

1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotoautorska.pl/inne/1.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotoautorska.pl/inne/2.jpg)

Calme
03-06-2008, 09:15
http://pl.youtube.com/watch?v=Hq9D7srN2fg&feature=related

najt
03-06-2008, 09:22
www.furTV.pl

mrozikulus
03-06-2008, 18:15
Test na to kto jest lepszym przyjacielem: żona czy pies.


Zamknij oboje w bagażniku, po godzinie otwórz i zobacz kto się
będzie cieszył ,że Cię znowu widzi... ?

DonMaliniacco
04-06-2008, 01:17
Nie pamiętam, czy było. Dobre, poczciwe, angielskie sztuki walki:)

http://youtube.com/watch?v=-O8c0Esu5WY

shaddixx
04-06-2008, 14:28
z bash.org

<Alice> wysłałam sms'a do wykładowcy o treści:" Dzień Dobry Panie magistrze, właśnie uczę się do islandzkiego i zastanawiam sie jakiego rodzaju jest 'jakki'"
<Wykladowca> Dzień Dobry:) Jakki jest męska, OCZYWIśCIE! dlaczego tak wcześnie Pani się za to zabiera? Do wtorku tyle czasu...Kujon!


<baunty> to co ciekawego powiecie??
<PiotrLegnica> hm. to wymaga zastanowienia ^^
<baunty> juz?? :)
<Crash> to w sumie taka nietypowa sytuacja
<Crash> spróbuj nas zrozumieć
<Crash> nieczęsto zdarza się, żeby kobieta chciała z nami rozmawiać ;)


<Akira> musimy się przyzwyczaić, ochłonąć
<Sytuacja przy próbie ściągania filmu z Rapidshare>
<jas>masz 1 okno ,nie?
<onaa>no;p
<onaa>nie xD
<onaa>jakie 1 ?:D z ta strzalka ?:D
<jas>ta
<onaa>no dalej ;d
<jas>i w srodku masz takie zeby kliknac ze jest 'free'
<onaa>hmmm nad ta strzalka duza czy pod spodem strzalki ?:p
<onaa>bo sa 2
<jas>ej..nie to niewazne ,ten film nie jest az taki fajny

<slonik> saper Ci się tnie
<loookasz> chyba Tobie ;p
<slonik> saper Tobie się tnie


<zerco> sejfu ściennego przecież nie wyrwą
<Kepper> wyrwą
<Phaet> u nas są 2 sejfy: jeden schowany a drugi podpucha w miarę na widoku
<Phaet> w pierwszym są papiery i kasa a drugi ma zmylić ewentualnych włamywaczy aby sie z nim nadaremno męczyli albo go wynieśli jak ich jest kilku
<Phaet> kupiliśmy po tym jak z innej firmy wynieśli tylko sejf
<zerco> co w nim jest?
<Phaet> kartki świąteczne i porno
<Phaet> szef nie zgodził sie na zdechłego kotka


<deatchclaw> to kazdy w USA jest tragiczny ^^
<deatchclaw> jak oni sami nie wiedza ile stanow maja
<SPEC> 50?
<deatchclaw> ano
<SPEC> hehe no tyle ile gwiazdek
<SPEC> taki wyoki poziom w szkolach a bledy jakie robia sa zenujace dla zwyklych polakow
<deatchclaw> Ty... a ile u nas jest wojewodztw?


<Stefan> w anglii to psy nie robia hau-hau tylko roof-roof
<Stefan> a w niemczech wau-wau ;)
<Jager> ciekawe jak robia w chinach...
<robert> mniam-mniam?


<Eantek> czyli ze co? ze nie mam dużego ?
<Eantek> pokazać Ci czy co?
<Woo> chcesz się ***** zmierzyć na miecze?
<Eantek> dawaj
<Woo> chydziiiiiiilll !!!
<Eantek> pufff !!!
<Woo> pufff? co Ty go z dupy wyciągałeś?


<Sun> Ty, dzisiaj jest dzień bez alkoholu.
<Czcibor> Na szczęście nie obchodzę.


<KrupniQ> moja mama wymiata...
<KrupniQ> siedzę przed komputerem, a ona wchodzi żeby wytrzec monitor
<KrupniQ> przełącza użytkownika na siebie i wyciera ekran
<KrupniQ> po czym przełącza z powrotem na mnie, daje chusteczke i mówi "teraz wytrzyj swój"


<ktoś>kiedy się urodziłem pierwszą osobą z rodziny po mamie, która mnie zobaczyła była moja ciocia...
<ktoś>tatuś znerwicowany czekał żeby mnie zobaczyć i jak tylko ciocia wyszła zapytał "i co i co?? do kogo podobny??"
<ciocia na to niezbyt długo myśląc "co ci będę mówić... i tak nie znasz..."


<kropeczka> czaja: sry ze nie zadzwonilam ponownie, ale mialam zajete usta


<maxis> informatyk ze szkoły powiedział mi że mi da 6 na koniec jak się dostane na basha


<alex> Ja lubie techno
<rab> takk?
<alex> no serio
<rab> a to wiesz po co dj sluchawki
<alex> no bo bity przeslu****e :/
<rab> nie bo slucha porzadnej muzyki a badziew to wam puszcza :):)

<Monika> no to czesc chlopaki, chcecie cos ode mnie jeszcze?
<Maciek> Wyjdz za mnie!
<rif> wyjdz ze mną!
<Cinek> Wejdz na mnie!

marbed
04-06-2008, 16:06
> Lekcja dla managera

> Johnny mial ochotę na seks z kolezanką pracy, wiedzial jednak, że ona
jest związana z kimś innym...

> Johnny byl coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu pewnego dnia
podszedł do niej i powiedział:
- Dam ci 100 dolarow, jeśli pozwolisz, żebym wziął cię od tyłu.

> Ale dziewczyna powiedziala NIE.

> Johnny odpowiedział: - Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się
pochylisz, a ja skończę zanim zdążysz je podnieść.

> Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, ze musi skonsultowac się
> ze swoim chłopakiem. Zadzwonila do niego i powiedziala mu o co chodzi.

> Jej chłopak odpowiedzial: - Zażądaj od niego 200 dolarow. Podnieś je
szybko, on nawet nie zdąży ściągnąc spodni.

> Dziewczyna się zgodziła. Pół godziny później jej chłopak ciągle czekał
> na telefon.

> W koncu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytal co się stało.

> - Ten burak użył monet! odpowiedziala jego dziewczyna.

> Lekcja dla menedżera:
Zanim przyjmiesz jakąkolwiek biznesową propozycję, zastanów się nad wszystkimi jej konsekwencjami i aspektami.
Inaczej ciągle ktoś będzie bral ciebie od tyłu...

Bjania
04-06-2008, 18:15
Kolejne z cyklu nasza-klasa


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img104.imageshack.us/img104/8459/nkuq6.jpg)

fast_fashion
05-06-2008, 08:23
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://halbot.haluze.sk/images/2008-06/4223_image001.gif)

Ostrry
05-06-2008, 12:55
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img49.imageshack.us/img49/8424/16a65a4fa645925bch1.jpg)

Bonthyc
05-06-2008, 16:30
http://www.bild.de/BILD/sport/fussball/EM-2008/2008/06/05/polen-deutschland-em-krieg/hg-polnische-flagge-an-knuts-gehege,geo=4745880.html

diZaster
05-06-2008, 23:42
http://youtube.com/watch?v=b6Gdg9hhOas&feature=user

Calme
06-06-2008, 09:43
Witaminki od Kleksa :mrgreen:

http://pl.youtube.com/watch?v=Gi7ySwF27Z0&feature=related

hackermuz
06-06-2008, 11:50
Bush i Wałęsa spotkali Pana Boga. Są ciekawi jak będzie wyglądała przyszłość.
- Za ile lat w USA zacznie się kryzys ekonomiczny? - pyta Bush.
- Za dwadzieścia lat.
- To już nie za mojej kadencji - stwierdza Bush.
- Kiedy będzie w Polsce dobrobyt? - pyta Wałęsa.
- A to już nie za mojej kadencji - odpowiada Pan Bóg.


Jasiu zakochał się w swojej nauczycielce, ta nie może się od niego opędzić, na każdej lekcji:
- Kocham panią...
- Jasiu...
- Kocham...
- Jasiu, przestań!
- Kocham...
- Jasiu!
W końcu zniecierpliwiona pani mówi:
- Jasiu, ale ja nie lubię dzieci!
Na to Jasiu z uśmiechem:
- To będziemy uważać...

marbed
06-06-2008, 23:14
Może to niepolityczne .. ale co tam J.

Dla kobiet - informacyjnie
Dla Mężczyzn - celem sprawdzenia

1. Jeżeli jesteś powyżej 30-tki i masz kaloryfer (sześciopak, czy jak to
tam zwać) w miejscu brzucha, jesteś gejem. Oznacza to, że nie wychlałeś
odpowiedniej ilości piwska siedząc z kumplami w pubie tylko spędziłeś
ten czas na jakichś calaneticsach-sriksach i (o Boże) diecie.
2. Jeżeli masz kota, jesteś gejem. Kot jest jak pies, tylko strasznie
gejowaty. Wiecznie się wylizuje, ale nigdy nie podrapie. Jest delikatny w
dotyku, no może poza cholernymi pazurami, i miaaauuuczy żeby mu dać
jeść. I pomyśl jak wołasz psa... "Kiler, chodź tu! Do nogi Kiiiileeer!, a jak
kota... "Puszuś, chodź do taty... no chodź, kochany kotek". Jeeezuu,
jesteś klinicznym przypadkiem.
3. Jeżeli jesz lizaki, landrynki, i temu podobne ssaki, możesz być
pewien, jesteś królem gejów. Facet powinien ssać: żeberka z grilla, palce jak
zje golonkę, surowe ostrygi i cycki. Wszystko pozostałe to tylko trening do
ssania El Dicko.
4. Jeżeli nie potrafisz zalatwić się w miejskiej toalecie, albo wyszczać
w kiblu na parkingu jesteś na prostej drodze do gejowskiego związku.
Wszyscy to wiedzą: Kibel, to... "it's a man's world". Walimy klocka gdzie nam na
to przyjdzie ochota.
5. Jeżeli pijesz bezkofeinową kawę z odtłuszczonym mlekiem jesteś
ciotą. Kawa jest po to by być mocną i aromatyczną. Nigdy facet nie zamówi
podwójnej Latte z mlekiem 0% i nigdy, przenigdy nie wie jak smakuje słodzik. Jeżeli
trzymaleś kiedykolwiek NutraSweet w ustach, możesz tam również trzymać
wiesz co.
6. Jeżeli znasz nazwy więcej niż sześciu kolorów albo czterech
różnych deserów, równie dobrze możesz dać na swoim tyłku info: "wjazd wolny".
Normalny facet nie ma w swoim mózgu wystarczająco miejsca na temu podobne
duperele, pamietając nazwiska wszystkich zawodnikow w pierwszoligowych
klubach większosci europejskich krajow, do tego F1, NHL, NASCAR i PGA.
Jeżeli wiesz co to jest "chartreuse" albo chodzisz do stylisty, jestes
pedziem. O! I jeśli znasz jakąkolwiek nazwę materiału (za wyjatkiem
jeansu).
7. Jeżeli prowadzisz samochod z dwoma rękoma na kierownicy jesteś gejem.
Prawdziwy facet kładzie na kierownicy drugą rękę tylko po to żeby
zatrąbić na wolno jadącego frajera przed nim. Resztę czasu ręka spędza
przełączając CD, trzymając hamburgera lub piwo albo bawiąc się kociakiem na siedzeniu
obok.

madburn
06-06-2008, 23:53
http://kamilpacan.pl.tl/ nastepny "gracjan" nawet certyfikowany fotomodel - proponujacy rozbierane sesje modelkom

autograf
08-06-2008, 10:26
Oto ramówka telewizyjna nowo otwartego kanału telewizyjnego
Dla alkoholików BOLSAT.

06:30 - Gdzie jestem, kim jestem - teleturniej z nagrodami
08:30 - Piwko czy winko - program poranny
09:00 - Wiadomości
09:30 - Alkobiznes - program integracji polsko-czeskiej
10:00 - Dębowe Przedszkole - program dla początkujących
11:00 - The Smirnoffs - telenowela rosyjska
12:00 - Haftowanie na ekranie - reality show
12:30 - Soplicowo 2002 - Relacja z festiwalu piosenki Polskiej
13:00 - Sport - MŚ : Sztafeta 4x100
15:00 - Kielonopolscy (odc. 0.75) - telenowela Polska
14:20 - Teatr Bolstatu : Shakesbeer : To drink or not to drink.
15:30 - Łowienie na żywca - program dla samotnych kobiet
16:00 - 1410 - Program historyczny
17:00 - Po kielonie - rozmowy polityczne
17:30 - Liga Angielska - Guiness vs. Kilkeny
18:45 - Zwierzyniec - Złoty Bażant - film słowacki
19:00 - Wieczorynka - Przygody Jasia Wędrowniczka (The Adventures ofJohny Walker) - film animowany prod. angielskiej
19:30 - Zagrożenia XXIw. - Esperal
20:00 - SUPERKINO : Indiana Jones i poszukiwacze zaginionej Warki -film fab. USA
21:30 - Rozmowy w rynsztoku - talk show
22:00 - 40% - lista,lista,lista przebojów
22:30 - Z gwinta - Magazyn reporterów Bolsatu
23:30 - Decyzja należy do ciebie - odc. pt: 0,7 czy połówka
00:00 - Kino Mocne : Odwyk - Pogromca wyzwolonych - horror USA
02:00 - Gość Bolsatu : The Beertels
02:30 - Na planie : Absolwent
03:00 - Jak przerobić Pana Tadeusza - program edukacyjny
03:30 - Wycieczki Bolsatu : TATRA
04:15 - X-Flaszki - program nocny

Motorniczy
08-06-2008, 23:21
O ludzie :P


http://www.tvn24.pl/11009,2133355,0,0,1,0,galeria.html

najt
09-06-2008, 13:09
Koleś siedzi w fotelu i onanizuje sie, wstaje idzie do kuchni, otwiera gazowana
wodę rozlewa większość pije parę łyków i wraca do pokoju onanizować sie, znowu
wstaje otwiera kolejna wodę rozlewa większość pije trochę i wraca onanizować sie.
Po kilku powtórkach w końcu pada na fotel bez siły i mruczy o siebie:
"no kur*a to jest życie- dziwki i szampan!"

thor88
09-06-2008, 22:29
a wiecie czemu w GP Kanady Kubica i Heidfield byli pierwsi na mecie????

bo śpieszyli się oglądać mecz Polska Niemcy:):):)

Calme
10-06-2008, 09:56
kawał ciężki to fakt :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
____________________________

Początek XX wieku. Uboga wiejska rodzina miała jedyną żywicielkę - krowę. Kiedy nastał kolejny ranek, mąż wstał jak zwykle przed świtem i poszedł do obory ją wydoić. Niestety krowa leżała całkiem martwa. Człowiek się załamał, przed oczami stanęła mu wizja śmierci głodowej, więc wyjął ze spodni pasek i powiesił się pod powałą. Po dłuższej chwili obudziła się żona, zaniepokojona brakiem małżonka. Od razu pomyślała, że mąż powinien być w oborze. Kiedy się tam udała i okazało się, że mąż popełnił samobójstwo, a na klepisku leży
martwa krowa - jedyna żywicielka rodziny, niewiele myśląc powiesiła się koło męża, w końcu zgodnie z przysięgą małżeńską chciała dzielić jego los. Po chwili obudził się starszy syn. Kiedy zobaczył, że łoże rodziców jest puste, a na stole nie stoi kanka z mlekiem, jak zazwyczaj bywało, postanowił poszukać rodzicieli w oborze. Jakiż był jego szok, gdy odnalazł martwą krowę i rodziców równie martwych, a okoliczności wskazywały na samobójstwo. Pomyślał, że musi to sobie poukładać, postanowić coś, a najlepiej zawsze udawało mu się myśleć nad rzeką. Wziął więc wędkę i poszedł nad wodę. Zarzucił haczyk i w tej chwili z wody wyłoniła się postać pięknej syreny...
- Jeśli przelecisz mnie pięćdziesiąt razy, wskrzeszę twoich rodziców, krowę i żyć będziecie w dostatku do końca waszych dni - rzekła syrena.
Niestety syn dał radę syrenie tylko 25 razy i kiedy zasłabł pochłonęły go czeluście piekielne. W tejże chwili obudził się młodszy syn ubogich rolników. Kiedy zobaczył, że izba stoi pusta, postanowił, że poszuka współmieszkańców. Kiedy zobaczył martwą krowę i martwych rodziców w oborze, bardzo zafrasowany zauważył brak również wędek. Przecież miał jeszcze brata.
- Pewno poszedł nad rzekę - pomyślał i poszedł go poszukać. Zastał porzuconą wędkę i pomyślał, że brat poszedł za potrzeba i zaraz wróci, jednak w tym momencie z wody wyłoniła się piękna syrena i zapytała:
- Ile masz lat chłopcze?
- 18...
- Hm, jeśli przelecisz mnie 25 razy, wskrzeszę Twoich rodziców, brata, krowę i żyć będziecie w dostatku do końca waszych dni - rzekła syrena.
- A mogę 30?!
- No, możesz...
- A 40?
- Możesz chłopcze, oczywiście, jak tylko dasz radę.
- A 50 razy mogę?
- Tak, tak, tak! - krzyknęła uradowana syrenka.
- A nie zdechniesz jak krowa?

____________________


Facet u seksuologa:
- Doktorze, moja żona bardzo dziwnie zachowuje się podczas orgazmu...
- Proszę się nie martwić - kobiety bardzo różnie zachowują się w takiej chwili - jęczą, stękają, krzyczą, drapią, niektóre nawet gryzą...
- No i o to chodzi, doktorze. A moja tylko łyka i patrzy na mnie taka obrażona...

Marta Baranowska
10-06-2008, 13:23
Płynie dwóch facetów w łódce. Jeden pyta się:
- Która godzina?
Drugi wyjmUje termometr i mówi:
- dzisiaj wtorek.

Przychodzi Gej na basen i pyta sie ratownika:
-Dzień dobry panie ratowniku , jaka dzisiaj woda ?
-ch*jowa!
-No to ja na dupkę skaczę


Troje dzieci zdaje egzamin, który ma zdecydować czy zostaną przepuszczone z pierwszej klasy do drugiej. Nauczyciel zaczyna je przepytywać:
- Jasiu, przeliteruj słowo: TATA.
- T-A-T-A.
- Świetnie Jasiu, zdałeś. A teraz ty Moniko, przeliteruj słowo MAMA.
- M-A-M-A.
- Świetnie Moniko, zdałaś. A teraz ty Ahmed. Przeliteruj: DYSKRYMINACJA OBCOKRAJOWCÓW W ŚWIETLE POLSKICH PRZEPISÓW KONSTYTUCYJNYCH.

Jadą sobie pociągiem żołnierze. Szeregowy, typowy idiota, ciągle słyszy monotonny odgłos jazdy pociągu: stuk-puk, stuk-puk... Szeregowy zdziwiony tym odgłosem zwraca się do kaprala:
-Przepraszam, wie kapral może co to za dziwny odgłos?
Kapral widocznie zmieszany, nie chcąc wyjść na głupka przed młodszym stopniem kolegą mówi:
-No, bo wiesz... W pociągu jest dużo żołnierzy i broni... O! właśnie! To broń obija się o siebie i taki dźwięk wydaje! Ale wiesz co? Pewien nie jestem, zapytam plutonowego.
Kapral zagaduje przełożonego:
-Przepraszam, co to za dziwny odgłos który ciągle słyszymy?
Plutonowy zdziwił sie jeszcze bardziej niż kapral, zmyśla:
-Słuchaj... Tu jest ten... no... Powietrze! To właśnie ono uderza w rozpędzoną lokomotywę i z stąd ten dźwięk!
Całej sytuacji przysłuch*je się sierżant i z pobłażliwym uśmiechem zwraca się do ciekawskich:
-To ani żadna broń, ani żołnierze, ani powietrze nie wydaje tego dźwięku! Pomyślcie co ma pociąg, że jedzie?
- Silnik! - Krzyknął kapral.
-Nie, nie, nie! - Zaprzeczył sierżant - Pociąg jedzie bo ma koła. Pomyślcie teraz jaki jest wzór na pole koła? No przecież dwa PI razy R do kwadratu. A ile wynosi PI?
Odpowiada mu milczenie
-Pi to jest trzy z hakiem. No właśnie, to ten hak tak napierdal.a!

Sytuacja w klasie. Nauczycielka Kichnęła.
Jasiu krzyczy :
-Na szczęście!
-Mówi się na zdrowie Jasiu, a nie na szczęście - poprawia go nauczycielka.
-Na szczęście, że pani ryja nie urwało!

Le Sir
10-06-2008, 21:48
http://www.joemonster.org/filmy/9243/Sabotazysci-z-TP-S.A.-blokuja-TV-TRWAM

marbed
10-06-2008, 21:54
..........Przed knajpę zajechał super wóz sportowy, a z niego wyszedł szałowo ubrany, extracki facet. Podszedł do niego żebrak - brudny, śmierdzący i prosi o kasę:
- Daj trochę forsy, bo umrę z głodu ja i moje dzieci. Po chwili zastanowienia, facet sięga do kieszeni i wyciąga banknot 100 $, i podaje...., ale cofa rękę i mówi:
- Na pewno przepijesz!
- Nieeee! Ja jestem abstynentem, nie piłem wódki już od 10 lat!
Znowu facet podaje żebrakowi banknot, ale ponownie cofa rękę i mówi:
- Na pewno przepalisz!
- Nieee! ja nigdy nie paliłem papierosów! Znowu facet podaje pieniądze i ponownie cofa rękę:
- To stracisz na dziwki!
- W życiu!, nie interesują mnie żadne kobiety, tylko moja żona i dzieci! Po namyśle facet otwiera drzwi od swojej gabloty i mówi: - Wsiadaj!
- Ja?! Przecież jestem brudny!, śmierdzący!, pobrudzę w środku!
- Wsiadaj! Pojedziemy do mojej żony. Chcę jej pokazać, jak wygląda facet, który nie pije, nie pali, i nie chodzi na dziwki!

Zakopanem miała się odbyć walka Gołoty z Tysonem wszystko już było przygotowane przyszedł dzień walki a Gołota się nie pojawił no ale górale zdenerwowani po tych przygotowaniach stwierdzili że walka musi sie odbyć wiec idą do bacy i sie pytają:
- baco bydziecie walcyć?
- a no byde.
pierwsza runda baca dostał wipieprz ledwo stoi na nogach i pytaja sie go
- baco wycymocie?
- ady wycymom.
druga runda znowu wpieprz
- baco wycymocie?
- wycymom
trzecia runda baca już słania sie na nogach i pytanie
- baco wycymocie?
- nie wycymom zaraz mu jebne

diZaster
10-06-2008, 22:47
http://youtube.com/watch?v=404qLvKU5u8


http://youtube.com/watch?v=HsBrdYY1RnM

PaRaGaS
10-06-2008, 23:09
Co do Idola, to też mieliśmy takich wymiataczy (http://youtube.com/watch?v=9lOJNpKfwP8).

PaRaGaS
10-06-2008, 23:25
http://youtube.com/watch?v=e-yldqNkGfo :shock:

Calme
11-06-2008, 21:14
Idzie dwóch pijaczków i zastanawiają się wspólnie na głos czym by się dzisiaj podelektować... Nagle mijają cysternę piwa.
• Franuś, to może piwko...?
• Eeee, piwko, piwko... Piwko to se na jutro zostawny...
Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę wina.
• Franuś, to może winka??
• Eeee, winka, winka... A co ja burżuj jestem?
Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę wódki.
• No teraz Franek nie odmówisz!!!
• Eeee... no wiesz... w sumie to, ale piwo było, wino było, wódka jest, to może coś jeszcze znajdziemy...?
Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę paliwa rakietowego.
• Ty, Franek, piłeś to kiedyś???
• No nie!
• To pijemy!!!
Piją, piją... Napili się tak, że świata nie widzieli... Rano jeden dzwoni do drugiego...
• Franek, wstałeś?
• A tak...
• I jak się czujesz?
• Stary, cuuudoownie! Żadnego kaca, nawet główka nie boli, czuję się jak młody bóg!
• A... srałeś już?
• Nie...
• To nie sraj! Bo ja dzwonię z Londynu!
________________________

Są sobie dwa koty, jeden stary drugi młody. No i stary lubi sobie od czasu do czasu na kotki pochodzić. Młody tez by chciał, ale stary go zbywa, ze wpierw musi dorosnąć. Ale młody nudzi i nudzi, aż w końcu stary zgodził się wziąć go ze sobą na ruchanie kotek. Idą sobie po dachu i widza, ze niedaleko na balkonie seksowna kotka się wygrzewa. Stary mówi do młodego:
- Rób to co ja.
Bierze rozbieg i skacze. Niestety rozbieg był za krotki, i stary kot zawisł łapkami na krawędzi balkonu. Młody stwierdził, ze widocznie tak trzeba i tez skoczył i zawisł obok starego. Wiszą i wiszą i wiszą... W końcu stary mówi:
- Ja już dłużej nie mogę. Spadam!
I spada. A młody na to:
- A ja jeszcze sobie trochę porucham.

_________________________

Przychodzi facet do lekarza. Mówi mu, że ma pewien problem. Mianowicie, gdy śpi nad ranem ma dziwny sen. Przychodzi do niego krasnoludek. Staje mu na klatce piersiowej i mówi:
- Cześć stary, co słychać? Chce ci się sikać? No to sikamy!
Tłumacząc dalej lekarzowi mówi mu, że w tym momencie się właśnie moczy. I nie może sobie z tym poradzić.
Lekarz zapisał gostkowi pewne leki, twierdząc że to mu na pewno pomoże.
Za jakiś czas przychodzi gostek jeszcze raz i mówi:
- Panie doktorze, to nic nie dało. Znowu w nocy przyszedł ten krasnoludek. Znowu zagaił ze mną rozmowę, a na koniec zaproponował mi abyśmy się odlali. Pomimo, że chciałem odmówić, nie potrafiłem i znowu się pomoczyłem.
Lekarz zaczął przekonywać gostka, że musi być twardy i stanowczy. Musi mieć silną wolęi przeciwstawić się temu uczuciu poddania się i sikania. Facet pozytywnie naładowany, wraca do domu. Kładzie się spać. Nad ranem ma znowu sen.
Przychodzi do niego krasnoludek. Staje mu na klatkę piersiową, i zaczyna prowadzić rozmowę:
- Cześć. Co słychać. Masz ochotę na sikanie?
-Nie!!!!!
-To może małe sranko?
_______________________________

Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu bratu kota, żeby ten nim się opiekował. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się brata jak tam jego kot.
- No stary... Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł.
- Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdech... No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mamy?
- No więc widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zejść...

************************************************** **********

Stoi chłop po szkołą. Wtem otwiera się okno, wychyla się nauczycielka i woła:
- Hej! Na dziecko czekacie?
Chłop rozejrzał się wkoło, popatrzył po sobie...
- Nieee, ja to z piwa mam...

************************************************** *******

Wczoraj wieczorem dyskutowaliśmy jak zwykle z żoną o tym i o tamtym...
Dochodząc do jakże delikatnego tematu eutanazji - o wyborze między życiem
i śmiercią - powiedziałem:
- Nie pozwól mi żyć w takim stanie, bym był zależny od jakichkolwiek
urządzeń i karmiony przez rurkę z jakiejś butelki. Jeśli przyjdzie mi
znaleźć się w takiej sytuacji, lepiej odłącz mnie od urządzeń które
trzymają mnie przy życiu.
A ona wstała, wyłączyła telewizor i peceta, a piwo wystawiła za drzwi...

Głupia krowa..

************************************************** *****

A na koniec perełka... ;-)

Okolice Lublina.
Zapadła wiocha.
Ławka przed spożywczo-monopolowym "U Hanki".
Miejscowa elyta odbija owocowe-mocne.
Wszyscy ciągną z gwinta - jeden nie pije.
- Dlaczego nie pijesz? - pytają zdziwieni.
- Nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent.
Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji przychodzi do abstynenta:
- Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już nie mogę tak dalej... Daj mi adres tego lekarza...
- Jakiego lekarza? To nasz kowal.
Facio podziękował i udał się do kowala:
- Chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i kodowanie... proszę...
- Zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal.
Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę kowala. Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma go przez pół godziny. Wreszcie kończy, podciąga spodnie i mówi:
- Wypijesz - całej wsi opowiem....

Calme
11-06-2008, 21:17
Podobno autentyczny tekst rozesłany przez kierownika w jednej z dużych polskich firm, gdzie pracuje masa normalnych chłopów, co sobie lubią poszaleć... jak my.

Drodzy Koledzy!
W związku z bardzo bliskim już szkoleniem w Rowach, czuję się w obowiązku podjąć kolejny raz tą syzyfową pracę i zaapelować do Waszego człowieczeństwa, resztek instynktu samozachowawczego i sumienia (trudny wyraz, zjawisko sumienia nie jest wśród Was powszechne, wiem). Jak wiecie szkolenie jest przeznaczone dla pracowników działów sprzedaży ze wszystkich spółek grupy A*****R.

Znaczy to, że oprócz nas będą tam również normalni ludzie. Dlatego proszę o przestrzeganie paru zasad, które pozwolą nam przebrnąć jakoś przez ten kolejny ciężki życiowy egzamin:

* nie awanturujemy się zaraz po przyjeździe o warunki zakwaterowania czy miejsce przy stole. Delikatnie zwracamy uwagę osobom odpowiedzialnym za zaistniałą sytuację i grzecznie proponujemy zmianę.
* nie upijamy się do nieprzytomności.
* nie wolno w żadnym wypadku publicznie bić lub lżyć Jarka W.
* nie przewracamy stołów, krzeseł i ław.
* nie zasypiamy na krześle, ławce, fotelu ani na stole w trakcie trwania szkolenia cy integracji. Zakaz te dotyczy również pleneru. Pilnujemy sie nawzajem i jak kogoś ogarnie słabość grzecznie, spokojnie i dyskretnie ewakuujemy kolegę na z góry upatrzone pozycje.
* nie używamy cały czas wyrazów wulgarnych (np. zamiast powiedzieć "k..a czy masz jeszcze te w dupę jebane papierosy, bo mi właśnie k..a wyszły do ch..a zaje...ego" można powiedzieć "czy mógłbyś mnie poczęstować papierosem albo zamiast powiedzieć "do ch..a! Widziałeś tę su..ę z..., na pewno wali się jak dzika, o ja pier..." można powiedzieć "widziałeś jaka fajna dziewczyna przyjechała z firmy..."
* nie bijemy sie między sobą, a ewentualne kłótnie należy przeprowadzać cicho i nie wołać nikogo na arbitra.
* nie ryczymy jak dzikie zwierzęta.
* nie wycieramy podłogi kolegami z pracy ani ze spółek.
* nie pytamy kolegów, którzy mówią rzeczy, które WYDAJĄ się nam absolutnie bezsensowne "głupi się robisz?"
* nie opowiadamy nikomu głupot i nie zanudzamy opowieściami o naszych pijackich bądź seksualnych osiągnięciach.
* z Zarządem rozmawiamy TYLKO na trzeźwo!!! Staramy się podczas rozmowy nie opowiadać głupot o naszych niesłychanych możliwościach, umiejętnościach i osiągnięciach- przyszłych jak i minionych. W żadnym wypadku nie roztaczamy przed Zarządem wizji pojemności rynku w poszczególnych grupach asortymentowych. Podczas rozmowy nie należy trzymać rąk w kieszeniach, palić i wydmuchiwać dymu prosto w twarz rozmówcy, ani drapać się po genitaliach (ani swoich ani cudzych). Nie należy również obejmować rozmówcy ramieniem. Pamiętamy, że Członek Zarządu naszej firmy nie jest "luźnym spoko ziomem".
* w żadnym wypadku nie kiwamy ręką na Członka Zarządu Naszej Firmy.
* nie zmieniamy, klnąc na czym świat stoi, regulaminu gier i konkursów przygotowanych dla nas przez pracowników firmy szkolącej.
* jeżeli któryś z uczestników szkolenia nie będzie chciał pić każdej kolejki, nie ryczymy na całą salę "nie chlasz? - to po ch..j żeś tu przyjechał"
* nie gwiżdżemy na obsługę, nie domagamy się gromkim głosem wódy,żarcia czy usługi seksualnej.
* nie wolno uniemożliwiać wejścia/ wyjścia z zajmowanego wspólnie z kolegami domku/ pokoju poprzez odbywanie tam długotrwałego stosunku płciowego.
* nie wolno oddawać moczu do umywalek ani pojemników na śmieci. Można to uczynić do klozetu lub pisuaru.
* jeżeli w trakcie zabawy ktoś wyłączy prąd, bo już najwyższy czas iść spać, należy jak najszybciej podać mi szklankę zimnej wody.
* przed pytaniem "czy jest tu coś do wypier..nia?", przed wykonaniem "tąpnięcia w Bytomiu" bądź "pionizacji" sprawdzamy, czy jesteśmy we właściwym domku/pkoju. Nie wyłamujemy drzwi wejściowych do w/w obiektów "bo tam na pewno się schował!"
* szkody powstałe podczas kretyńskich, pijackich wybryków będą pokrywane z Waszego uposażenia, bez dyskusji.
* będąc pod silnym wpływem alkoholu nie przechadzamy się środkiem ośrodka wczasowego i nie informujemy całego otoczenia, że jest luźno,
* chcąc odbić partnerkę w tańcu ( o ile dojdzie do zabawy tanecznej) nie przypalamy nikogo papierosem ani nie odpychamy jak chłopca.
* to nieprawda, że wszystkie kobiety, które będą na szkoleniu mają ochotę pobzykać się z Wami i nie należy również wygłaszać komentarzy w stylu: "ku..a! Tą to bym je..ł..."
* zabraniam łażenia i robienia setek zdjęć w trakcie szkolenia i integracji. W szczególności zakaz ten dotyczy Sebastiana. Jemu nie wolno dotykać aparatu w ogóle!
* nie odbywamy długotrwałych i głośnych stosunków płciowych w pomieszczeniu, w którym przebywają jeszcze inne, postronne osoby, które pragną odpocząć.
* nie obrażamy się wzajemnie i nie snujemy głupawych opowieści o rezultatach nieudanych eksperymentów niemieckich na ludności polskiej.
* przed rozpoczęciem darcia mordy z treścią, która ma zachęcić napotkaną kobietę do natychmiastowego odbycia stosunku płciowego należy się rozejrzeć i oszacować audytorium. Naprawdę nie wszyscy mają ochotę tego słuchać.
Zdaję sobie sprawę z faktu, iż powyżej podjęte sprawy nie wyczerpują bardzo szerokiego wachlarza Waszych możliwości. Jednakże jeżeli narobicie sobie i mi wstydu, i zaprezentujemy się w obliczu koleżanek i kolegów z grupy A*****R, nie jako zgrany kolektyw sympatycznych ludzi, lecz jako banda wyzutych z resztek człowieczeństwa, zezwierzęconych s*****..ów i pijaków to długo nie będzie żadnego wyjazdowego szkolenia.

Peter
12-06-2008, 07:37
Wiadomości Ogólne Dla Hodowców


Dziewica Roślina krótkotrwała,wymagająca stałej pielęgnacji, chętnie poddaje się pielęgnacji,chętnie poddaje się flancowaniu, po przepikowaniu przestaje być dziewicą.


Stara Panna Roślina pnąca,czepiająca się wszystkiego i wszystkich, żyje w miejscach odosobnionych, niewiadomo z kim.



Kochanka Roślina pasożytnicza,mężczyznożerna z gatunku motylkowatych, wymaga dużo wilgoci i częstych zmian klimatu. Z uwagi na duże koszty w naszych warunkach trudna do hodowli domowej przez dłuższy czas. Kwitnie tylko nocą.


Żona Pożyteczne zwierze pociągowe, bardzo nerwowe lecz wytrwałe,żywi się odpadkami, w hodowli domowej bardzo opłacalne. Przynosi duże korzyści.


Kawaler Ptak wędrowny, przelotny, dzieci swe podrzuca innym i wówczas zmienia miejsce pobytu. Jest zwinny zawsze czynny i trudny do schwytania w sidła.


Stary kawaler Grzyb jadowity o smaku gorzkawym , żyje przeważnie samotnie lub w symbiozie z purchawką pospolitą.



Mąż Zwierze z gatunku leniwców, ze względu na dużą żarłoczność przynosi straty w warunkach domowych. W hodowli nieopłacalny, chętnie zmienia legowisko lecz na noc zawsze powraca do ogniska domowego.


Rozwódka Należy do owadów występujących w dużych gromadach znanych w przyrodzie pod nazwą szarańczy.Kobiety zostawia w spokoju, mężczyzn niszczy od korzenia. Bardzo często czyni spustoszenie w ich kieszeniach.



Wdowa Wierzba z gatunku płaczących, szybko pruchnieje z powodu braku zdrowego korzenia. Nadaje się do przeróbki na fujarki.

Waldo 2008
12-06-2008, 20:36
Dlaczego ksiądz ma duży brzuch?
Aby "bezrobotny" miał dach nad głową.

Idzie dziadek z dorastającym wnuczkiem i mówi do niego drżącym głosem:
- Jak byłem młody i zobaczyłem ładną dziewczynę to mało mi guzików od rozporka nie urwało.
- Dziadziu a dziś? -pyta wnuczek
- Dziś to wzrok już nie ten.

mikkay
12-06-2008, 23:21
Biega dziadek po całym domu i szuka okularów. Po godzinie dalej nic. Szuka i szuka. W końcu pyta wnuczka:
- Wnuczku! Jak się nazywa ten Niemiec co mi wszystko chowa?
- Alzheimer dziadku!

piwkoo
12-06-2008, 23:32
Odpowiedź internauty na reklamę Euro

http://wiadomosci.onet.pl/3581016,relacjetv.html

life
13-06-2008, 10:05
w nawiązaniu do wczorajszego meczu http://img118.imageshack.us/img118/4959/screenhr2.png :D

fast_fashion
13-06-2008, 13:06
Siedzi facet w fotelu i ogląda na Euro 2008 mecz Polska - Austria.
5. minuta meczu - Smolarek strzałem w długi róg pokonuje austriackiego bramkarza. 12 minut później Murawski główką na 2:0. W 28. minucie po golu Krzynówka z rzutu wolnego jest już 3:0!
Nagle ktoś go szarpie za koszulkę i słyszy głos:
- Kupiłeś marchewkę? Marchewkę się pytam czy kupiłeś?!

mariang
13-06-2008, 15:52
Nie wiem czy bylo. http://www.wykop.pl/ramka/68867/jak-zawiesic-google

odii
15-06-2008, 14:33
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.smlw.pl/~sodoj/odi/euro.jpg)

:D

sebah
15-06-2008, 17:52
http://www.youtube.com/watch?v=bhkV2T9sUSI&feature=related

Erie
15-06-2008, 22:55
http://foto.meetom.eu/Fun/Fizyka

mikkay
16-06-2008, 00:10
http://pl.youtube.com/watch?v=liyEgm_tcKs

Turtles
16-06-2008, 16:30
http://img92.imageshack.us/img92/1340/naszamo2.jpg - raczej czarnu humor. I mocny.

madburn
16-06-2008, 20:26
http://fishki.net/comment.php?id=36645
fotografow przypadki

Calme
16-06-2008, 20:43
Jak nie być drużbą ;)
http://www.smog.pl/wideo/18091/jak_nie_byc_druzba/

Poranny masaż :mrgreen:
http://www.smog.pl/wideo/18843/pomiedzy_dwoma_tylkami/

Calme
16-06-2008, 21:31
http://mojalegia.republikafutbolu.pl/2008/06/16/dlaczego-kobiety-kibicuja-portugalii-a-nie-polsce/

Wojtek1987
16-06-2008, 23:10
http://howard.rlz.pl/

Co zdesperowani młodzi kibice mogą zrobić ze zdjęciami Howarda Webba.

piwkoo
17-06-2008, 20:25
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img112.imageshack.us/img112/792/listgn4.jpg)

jizo
17-06-2008, 20:31
http://forum.bodybuilding.com/showthread.php?t=108500831 glupota nie boli, jak widac - uciska... :D

Megazordon
17-06-2008, 23:55
http://forum.bodybuilding.com/showthread.php?t=108500831 glupota nie boli, jak widac - uciska... :D

Zdjęcie z tego linka mnie rozwaliło:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/06/doingitwrong-3.jpg
źródło (http://www.saynotocrack.com/wp-content/uploads/2007/04/doing-it-wrong.jpg)

Bonthyc
18-06-2008, 10:27
Ulubiona pozycja:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images3.fotosik.pl/282/ae3148fbf4199781.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://ksvideo.hit.bg/kamasutrafun3.jpg)
Tłumaczenie:
1. Z boku
2. Taran
3. Kurtyzana
4. Od tyłu
5. Na jeźdźca
6. Rozpacz

sToh
18-06-2008, 15:22
http://img178.imageshack.us/my.php?image=48135jl9.jpg


mandat roku ?

najt
18-06-2008, 16:05
20zł za picie alkoholu? czemu ja dostawałem 100zł?

kumpel mi wysłał rozwiązanie zadania :) http://i194.photobucket.com/albums/z184/kalisiak/111.jpg

nie wiem czy to widzieliście, ale ja obejrzałem prawie wszystkie odcinki i płacze ze śmiechu! http://furtv.pl/ najlepszy odcinek z urodzinami Mervina :P polecam

Wojtek1987
18-06-2008, 22:09
http://pl.youtube.com/watch?v=eXoRa3DM5tU

Poprawione

Calme
19-06-2008, 08:52
http://www.funpic.hu/files/pics/00034/00034242.jpg
Kwardym ;) krza byc do konca -hahaha, ja Cie przepraszam no gigant normalnie :mrgreen:

agape
19-06-2008, 21:35
że też do sklepu zabrałam tylko telefon... ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img183.imageshack.us/my.php?image=dsc00171us5.jpg)

Co to za marka - chyba nie muszę mówić. :)

trigger
20-06-2008, 21:23
z wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Pismo_Kozak%C3%B3w_zaporoskich_do_su%C5%82tana_Meh meda_IV

Orsacchiotto
21-06-2008, 12:10
http://www.youtube.com/watch?v=EX7-8JZALxk
UWAGA - WULGARYZMY !!
Mega babcia xD

sebah
22-06-2008, 18:44
http://ziza.ru/2007/02/08/serfing_s_dinamitom.html

http://ja.tu.tylko.wrzucam.wrzuta.pl/film/cPzrsMNlfS/gracjan_roztocki_polska_polska_polska

shaddixx
22-06-2008, 19:50
Proponuje kabarecik dla rozluźnienia atmosfery.

http://youtube.com/watch?v=aACFTZFcirA

sebah
22-06-2008, 22:48
nei chcialem zakladac nowego tematu.

kiedy nasza policja ebdzia miala takie furyy...

http://www.youtube.com/watch?v=2ioOmFr0IYI&amp;feature=related

najt
23-06-2008, 08:10
nei chcialem zakladac nowego tematu.

kiedy nasza policja ebdzia miala takie furyy...

http://www.youtube.com/watch?v=2ioOmFr0IYI&amp;feature=related

to pierwsze Enzo to chyba dla leśniczych, albo ochrona środowiska :)

najlepszy rabunek jaki widziałem http://break.com/index/genius-robs-store-with-a-palm-tree.html

Orsacchiotto
23-06-2008, 12:03
Mam wszystko... ale... (http://www.milanos.pl/video.php?cat=20&id=4779)

hehehehehe wg mnie to genialne :D

fast_fashion
24-06-2008, 12:41
Przychodzi hipochondryk do lekarza:
- Panie doktorze, żona mnie zdradza!
- A czemu pan przychodzi z tym do mnie?
- A bo mówią, że jak żona zdradza, to mężowi rogi rosną, a mnie nie rosną.
- Panie! - śmieje się lekarz. - To tylko takie powiedzonko.
- Chwała Bogu - cieszy się hipochondryk. - Bo już się bałem, że mam za mało wapnia w organizmie.

Calme
25-06-2008, 14:36
Zdarzyło się pewnego razu, że Unia Europejska posiadła złomowisko w samym środku
pustyni.
Unia rzekła:
- Wszak ktoś może dokonać kradzieży ze złomowiska, stwórzmy zatem stanowisko
nocnego stróża i zatrudnijmy do tej pracy człowieka.
Następnie Unia powiedziała:
- Jak stróż nocny może wykonywać swoją pracę, kiedy nie dostał instrukcji?
Stworzyła zatem Unia Dział Planowania i zatrudniła dwoje ludzi - jednego do
pisania instrukcji, drugiego do odmierzania czasu pracy. Następnie Unia
Europejska rzekła:
- Skąd mogę wiedzieć, czy nocny stróż wykonuję swą pracę prawidłowo?
Zatem Unia stworzyła dział Kontroli Pracy i zatrudniła dwoje ludzi, jednego do
zbadania problemu, a drugiego do pisania raportów. Następnie Unia powiedziała:
- W jakiś sposób należy tym wszystkim ludziom płacić.
Unia stworzyła więc stanowisko referenta do spraw obliczania czasu pracy i
księgowego, po czym zatrudniła na te stanowiska dwoje ludzi. I rzekła Unia:
- Kto będzie odpowiadał za tych ludzi?
I Unia stworzyła Dział Administracji i zatrudniła w nim troje ludzi - kierownika
administracyjnego, jego zastępcę i sekretarkę. I Unia oznajmiła:
- Przez rok przekroczyłam budżet o 18 tysięcy, muszę zatem dokonać cięć w budżecie.
I zwolniła Unia z pracy nocnego stróża.

marzyciel9
25-06-2008, 15:42
http://www.youtube.com/watch?v=LnvfKe49v04&amp;feature=related

nie lubię piłki, ale to ogląda się przyjemnie

piwkoo
25-06-2008, 16:37
A takie z życia wzięte ;)

http://www.sesja.neostrada.pl/

rooner
25-06-2008, 17:41
http://pl.youtube.com/watch?v=kgKI-bM6iB0&feature=related
:):):)
jak było , to nie bijcie mocno...
pozdrawiam

sebah
25-06-2008, 22:27
http://img155.imageshack.us/my.php?image=zakazlc0.jpg

Bonthyc
25-06-2008, 23:32
http://lac.pl/~lam/rocky.htm
Ciekawe czy tamten koleś go dogonił... ;)

motyl
26-06-2008, 13:39
http://www.woodyallen.art.pl/cytaty.php

sebah
26-06-2008, 19:37
jest jeszcze szansa ;)

http://www.eurocc2008.com/

MajaS
27-06-2008, 09:00
Żona przychodzi do domu i szczebicze do męża:

- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci,patrzę a tam para pantofelków stoi.
A jakie piękne! Przymierzam - mój rozmiar!
Mąż:
- Taaa... Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie,futro z norek wisi.
Przymierzam - mój rozmiar!
Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam.
Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod poduszkę,wyciągam bokserki, przymierzam - i k...a!!!!

..... nie mój rozmiar!!!!!!

Dyziek
27-06-2008, 11:13
Kolejny sprawdzian - tym razem biologia:)

-->http://www.joemonster.org/art/9410/Kartkowka-z-biologii

Zuzka
28-06-2008, 10:36
Pani w szkole podstawowej pyta dzieci, jakie odgłosy wydają zwierzątka.
Basiu - jak robi krowa?
Basia odpowiada - muuu, muuu, muuu
Krzysiu - a jak robi koza?
Krzysiu, po chwili zastanowienia - meee, meee, meee.
Aniu, a jak robi kot?
Ania na to - miau, miau, miau.
A jak robi pies? - pyta pani zamyślonego JASIA.
Na to zaskoczony JASIU krzyczy: stawaj pod ścianą, nogi w rozkroku, ręce na kark !!!

...bez urazy... :) :) :)

sebah
28-06-2008, 19:56
http://pl.youtube.com/watch?v=IDn5HCVR3OM&feature=related

Zuzka
28-06-2008, 21:21
W szkole pani zadaje dzieciom zadanie domowe.
- napiszcie drogie dzieci na następną lekcję, rzecz lub czynność na każdą kolejną literkę alfabetu.
Dodaje, że na lekcji będzie wizytacja pani z kuratorium i prosi, aby dzieci się dobrze przygotowały.
Na nastpnej lekcji w klasie jest już pani z kuratorium, dzieci się witają a pani nauczycielka rozpoczyna sprawdzanie zadania domowego.
- kto przeczyta co napisał na literkę A
zgłasza się Jola i mówi - A jak arbuz.
Dobrze, chwali pani nauczycielka - kolejna literka B
zgłasza się Michał - B jak but
Kolejna literka - C jak cukierek - odpowiada Marcin.
I tak kolejne literki alfabetu zostają wymienione aż nadeszła kolej na literkę Y. W klasie zapanowała cisza. Pani zdziwiona komentuje - nooo, dzieci, nic nikt nie wymyślił? - w tym momencie zgłasza się Jasiu. Pani trochę zdenerwowana, co też Jasiu wymyślił, pyta Jasia jaka będzie jego odpowiedź.
Jasiu wstaje i mówi: proszę panią, ja na literkę Y wymyśliłem czynność - yy, yy, yy (ruszając przy tym odpowiednio biodrami do przodu i do tyłu).

Calme
28-06-2008, 23:37
http://pl.youtube.com/watch?v=6lnpQdsr6F8&feature=related

arek p
29-06-2008, 10:11
jaka róznica jest miedzy seksem pozamalzenskim a malzenskim ?
taka jak miedzy polowaniem a swiniobiciem...;D

arturjb
29-06-2008, 14:23
http://s24.photobucket.com/albums/c46/FlasherX/?action=view&current=19787421.jpg to tak się da:>

Marta Baranowska
29-06-2008, 15:27
mieszkał sobie miś z żoną i królik
królik to popijus straszny i co wieczór przychodził naj****y w cztery dupy i odstawiał różne akcje... najpierw zwyzywał misia a za chwilę dobierał się do jego żony - misiek się w****ił i przyjebał królikowi

następnego dnia królik budzi się obolały
- tee sory misiek... idę pić a jak wrócę to wez mnie nie bij, postaram się nie pić dużo
no ale królik wrócił znów naj****y

następnego dnia królik budzi się obolały jak cholera
leci do misia i pyta się:
- za co taki w******* mi spuściłeś?!
misiek ze spokojem:
- to, że mnie zwyzywałeś - przemilczałem, to, że wyruchałeś mi żone - przymknąłem oko... ale jak nasrałeś na środku mieszkania i powiedziałeś "jeżyk zostaje z nami" - nie wytrzymałem

mrozikulus
29-06-2008, 15:51
Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarke:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Kryspin, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie
jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego
ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolonu uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Kryspin, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Waleria, ch*jnia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaśc do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy....




Szkoła, nauczycielka pyta klasę:
- Jeśli pięć ptaków siedzi na płocie i zestrzelimy jednego z nich, to ile
zostanie?
Do odpowiedzi rwie się Jasiu:
- Żaden, pani profesor, na dźwięk strzału wszystkie odlecą.
- Poprawna odpowiedź to cztery, Jasiu, ale podoba mi się twój tok
rozumowania...
- To teraz ja zadam pani pytanie - mówi Jasiu.
- Na ławce siedzą trzy kobiety. Każda z nich je loda. Pierwsza
delikatnie oblizuje gałkę, druga ssie go całymi ustami tworząc z loda
stożek, a trzecia odgryza jednym ruchem pół loda. Która z nich jest mężatką?
Pani chwilę się zastanawia i pewnym głosem odpowiada:
- Wydaje mi się, że ta, która ssie loda całymi ustami tworząc stożek.
- Poprawna odpowiedź brzmi: ta, która ma obrączkę na palcu, ale podoba mi
się pani tok rozumowania...



W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda
zakonnica.
Biegnie prosto do matki przełożonej:
- Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
- Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona
- Pomoże???
- Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.

Klos
29-06-2008, 19:51
http://www.me2008.pl/artykul/1686/ballada-o-lukaszu-podolskim :mrgreen:

Marta Baranowska
29-06-2008, 22:33
Idzie chlebek przez las nagle zza drzewa wyskakuja bulki i krzycza
-chlebek po*ebek
Chlebek sie zdenerwowal bo nie wiedzial jak pocisnac bulka wiec udal sie do sowy ktora powiedziala mu by to on sie zaczail na bulki i je wyzwal ! Chlebek tak tez zrobil. Ida bulki ...nagle wyskakuje chlebek i wola
-Bulki....bulki

Leży sobie bochenek chleba na stole, a obok przechodzą 2 bułki i krzyczą: "Chlebek-*****ek, chlebek-*****ek!". Chleb się wkurzył, ale nic. Na drugi dzien to samo. Chleb leży, a bułki sobie idą i krzyczą: "Chlebek-*****ek, chlebek-*****ek!". Chleb się wkurzył i im odkrzyknął: "Ja wam jeszcze pokaże!!". Następnego dnia idą sobie bułki, a tu wyskakuje chlebek i krzyczy: "Bułki, bułki, bułki..."

leży chleb na stole. Podchodzi do niego bułka i mówi:
-chlebek *****ek, chlebek *****ek...
chlebek tak patrzy nie wie co powiedzieć, na drugi dzień to samo:
-chlebek *****ek, chlebek *****ek...
chlebek znowu nie wie co powiedzieć, na trzeci dzień to samo:
-chlebek *****ek, chlebek *****ek...
chlebek tak patrzy i mówi:
-bułka ch*j!

Ja znam to trochę inaczej. Siedzi sobie bułka z pączkiem. Nagle bułka zaczyna się z czegoś śmiać. Pączek się pyta, z czego ona tak się śmieje, ale ona na to: - Nie powiem ci, bo się obrazisz. - No ale powiedz! - ciągnie pączek. - No dobra... pączek, pączek, ch*j bez rączek! I bułka dalej w śmiech, a pączek strzela focha. Po chwili bułka się uspokaja i już się nie śmieje, to z kolei pączek zaczyna się śmiać, po prostu pompa. Bułka się pyta: - A ty z czego się śmiejesz? - Nie powiem, bo się obrazisz. - No powiedz! - Dobra... bułka, bułka, ch*j ci w dupę!

Nie wiem jak u Was ale u mnie Chlebek *****ek WYMIATA xD

Megazordon
29-06-2008, 23:24
Jaki jest najlepszy środek antykoncepcyjny...?
.
.
.
...środek dupy...

:)


Jak jest najważniejsza zasada pozycji "od tyłu"?

Żeby być z tyłu.

sailor
29-06-2008, 23:52
Jaki jest najlepszy środek antykoncepcyjny...?

wodka z piaskiem - jak sie plemniki spija same sie kamieniami pozabijaja

fast_fashion
30-06-2008, 10:03
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i165.photobucket.com/albums/u74/ceeemek/tennis.jpg)

wlasiukk
01-07-2008, 17:09
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www21.patrz.pl/u/f/35/12/44/351244.jpg)

wlasiukk
01-07-2008, 17:22
Fotografia przyrody to ciężki chleb :)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www23.patrz.pl/u/f/34/44/24/344424.jpg)

Piwo
03-07-2008, 17:55
User się nie uśmieje z tego linku
Admin też nie - bo to jego codzienna praca :)

http://www.filecabi.net/video/salesguy3.html

Ale reszta może posłuchać i zobaczyć Admina w pracy :)

Pozdrawiam wszystkich "administratorów"

Calme
04-07-2008, 14:58
Pietka i Czapajew uciekają przed białymi. Czapajew idzie przodem, Pietka wlecze się, targając ciężki worek na plecach. W pewnej chwili ma jednak dość
i prosi towarzysza:
- Wasilju Iwanowiczu, mogę wyrzucić ten wór?
- Nie można Pietka, w nim jest plan zdobycia Paryża.
Po jakimś czasie Pietka znów próbuje:
- Proszę, mogę wyrzucić to dziadostwo?
- Nie można! To jest super istotne strategicznie.
Wymknęli się obławie, siedzą i odpoczywają. Pietka otwiera wór, zagląda a tam tylko kartofle.
- Wasiliu Iwanowiczu, co to za plan???
- Patrz uważnie, Pietka - mówi Czapajew, wyciągając kartofle i układając je na ziemi - tu jesteśmy my, a tu Paryż...

Dominiq
04-07-2008, 15:53
Pewien facet cierpiał na bezsenność. Poszedł więc do lekarza .
Kolega go pyta - I co ci zalecił ?
Wypić kieliszek koniaku przed snem .
- I co? Pomogło?
-
Tak, wczoraj kładłem się spać osiem razy.


---------------------------------------------------------------

Byłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy jak tylko mógłbym to sobie wyobrazić.
Z moją dziewczynś spotykałem się ponad rok i w końcu zdecydowaliśmy się wziąść ślub.
Moi rodzice byli naprawdę zachwyceni i pomagali nam we wszystkich przygotowaniach do naszego wspólnego życia, przyjaciele cieszyli się razem
ze mną, a moja dziewczyna... była jak spełnienie moich najśmielszych marzeń.
Tylko jedna rzecz nie dawała mi spokoju - dręczyła i spędzała sen z powiek... jej młodsza siostra. Moja przyszła szwagierka miała dwadzieścia lat, ubierała wyzywające obcisłe mini i króciutkie bluzeczki, eksponujące krągłości jej młodego, pięknego ciała.
> > > > Często kiedy siedziałem na fotelu w salonie, niby przypadkiem schylała się po coś tak, że nawet nie przyglądając się, miałem przyjemny widok na jej majteczki.
To nie mógł być przypadek, nie zachowywała się tak nigdy kiedy w
pobliżu był ktoś jeszcze.
Któregoś dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i poprosiła abym po drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na ślubne zaproszenia.
Kiedy przyjechałem była sama w domu. Podeszła do mnie tak blisko,że czułem słodki zapach jej perfum i wyszeptała, że wprawdzie wkrótce będę żonaty, ale ona pragnie mnie tak bardzo... i czuje, że nie potrafi tego uczucia pohamować... i nawet nie chce. Powiedziała, że chce się ze mną kochać, tylko ten jeden raz, zanim wezmę ślub z jej siostrą i przysięgnę jej miłość i wierność póki śmierć nas nie rozłączy. Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z siebie nawet jedenego słowa. Powiedziała "Idę do góry, do mojej sypialni. Jeśli chcesz, chodź do mnie i weź mnie, nie będę czekać długo".
Stałem jak skamieniały i obserwowałem ją jak wchodziła po schodach
kusząco poruszając biodrami. Kiedy była już na górze ściągnęła majteczki i rzuciła je w moją stronę. Stałem tak przez chwilę, po czym odwróciłem się i poszedłem do drzwi frontowych.
Otworzyłem drzwi i wyszedłem z domu, prosto, w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu. Mój przyszły teść stał przed domem - podszedł do mnie i ze łzami w oczach uściskał mówiąc "Jesteśmy tacy szczęśliwi, że przeszedłeś naszą małą próbę.
Nie moglibyśmy marzyć o lepszym mężu dla naszej córeczki. Witaj w rodzinie!"


A morał z tej historii...
Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie

najt
04-07-2008, 20:10
ja nie wiem, czemu amerykanie są tacy głupi?

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/07/146-1.jpg
źródło (http://i194.photobucket.com/albums/z184/kalisiak/1-46.jpg)

Polsar74
04-07-2008, 21:35
Nie wiem czy bylo. http://pl.youtube.com/watch?v=vnQZvKPPXxE&feature=related

IMHO - ten jest lepszy :-)

http://pl.youtube.com/watch?v=fkgeK0o7fJc&NR=1

Calme
05-07-2008, 19:30
Popłakałem się - serio :mrgreen:
http://pl.youtube.com/watch?v=Cn2XPRPmYF0&feature=related

sebah
05-07-2008, 19:40
no w sumie to, tez sie poplakalem :mrgreen:

pposzedl http://pl.youtube.com/watch?v=jstJAbuKnwU&feature=related
i wrocil :) http://pl.youtube.com/watch?v=AuENuYxA0GY&feature=related

autograf
06-07-2008, 14:28
Popłakałem się - serio :mrgreen:
http://pl.youtube.com/watch?v=Cn2XPRPmYF0&feature=related

Nie wiem co ten koleś wyprawia ale styl wolnego OSTRego jest ciut lepszy :mrgreen:

http://pl.youtube.com/watch?v=EcCDwgwaaQA

PaRaGaS
06-07-2008, 15:10
Adam to obecnie najlepszy ziomek i jedyny u nas, który naprawdę wie jak robić taką muzykę.

Mnie kiedyś rozwalił niejaki Tetris: http://pl.youtube.com/watch?v=a-w3sqfj-ew
Gość ma styl. :D

Ale Ostry faktycznie jest najlepszy, jeszcze Łona trochę mi pamiętam podchodził.

life
07-07-2008, 17:54
Nie wiem czy było ale materiał jest dobry :D

wakacyjne rady (http://www.smog.pl/wideo/19282/nurek_znbspjaworzna_udziela_wakacyjnych_porad_klas yka/)

sToh
08-07-2008, 01:07
http://www.smog.pl/wideo/18636/rosyjska_technoimpreza_w_srodku_lasu/

mistrzostwo :)

Calme
09-07-2008, 18:46
Shakira
http://pl.youtube.com/watch?v=4YHoeSVLWdM&feature=related

:mrgreen:

Rikardo
09-07-2008, 20:42
http://www.youtube.com/watch?v=JNB1TwldfHM&NR=1

hihihihihii

diZaster
09-07-2008, 22:45
http://pl.youtube.com/watch?v=fFe1EuQImZs&NR=1
jak kogos to obraza, to moze mod skasowac...

dla mnie zabawne ;)

Megazordon
10-07-2008, 00:25
Skoro weszliśmy na tematy religijne to ja mam taki dowcip. Lepiej jest, jak jest mówiony, ale go napiszę, bo wyjścia nie mam:


Dlaczego Pan Bóg nie nosi jajek na wierzchu?

Bo Jechowa.

krootki
10-07-2008, 10:13
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img303.imageshack.us/img303/2766/27164yo2.gif)

kubedes
11-07-2008, 11:03
w opozycji do linków:

Komisja wojskowa:
- Zawód ojca?
- Ojciec nie żyje.
- Ale kim był?
- Gruźlikiem.
- Ale co robił?
- Kaszlał.
- Ale z czego żył? Z tego sie przecież nie żyje.
- No to przecież mówię, że nie żyje...

ekonet
11-07-2008, 14:25
Idzie baca przez pustynię. Spotyka Beduina.
- daleko do morza?
- a będzie z 60 kilometrów...
- a niech to cholera, ale żeście plażę zrobili...

Orsacchiotto
11-07-2008, 23:10
prawie jak adidas :D (http://www.niach.pl/pokaz,6365.html" >Adadas, prawie jak Adidas - Niach.pl)

Dominiq
12-07-2008, 09:46
piosenka o smutnym programiscie:

http://www.smog.pl/wideo/19368/piosenka_o_smutnym_programiscie/

sebah
12-07-2008, 18:50
oj tez bym sie wkurzyl

1. http://www.youtube.com/watch?v=a56Se27v0aE

2. http://www.youtube.com/watch?v=SxKWMSyrQHE

3. http://www.youtube.com/watch?v=7DyeVRtnHps

PaRaGaS
13-07-2008, 02:42
Hahhahahah - piękneeeeeeeeeeeee :mrgreen:

http://www.youtube.com/watch?v=FE_p5N89XQI
To jest lepsze. :D

Kyo
14-07-2008, 12:42
http://www.kaya.republika.pl/uploaded_images/IMG_3884.JPG-745685.jpg

znalezione podczas buszowania po necie, malpka=canon? niah

mrozikulus
14-07-2008, 14:43
Jasio prosi mamę:
- Mamusiu, kup mi rower.
- Nie synku. Rower jest bardzo drogi. Nie kupie ci. A poza tym byłes
niegrzeczny i nie zasłuzyłes.
- Mamusiu to pobaw się chociaz ze mna!
- No, pobawic to się mogę, a w co chciałbys się pobawic, Jasiu? - pyta
mama.
- Pobawmy się w mamusie i tatusia - idz do sypialni i czekaj na mnie mamo.
Zaintrygowana mama przebrala się w pizame i lezy w lozku. Wchodzi Jasio z
rekami zalozonymi z tylu chodzi z kata w kat i w pewnym momencie mowi:
-Zbieraj dupsko stara, idziemy gowniarzowi rower kupić!!


Pewien facet chciał sprawdzić, czy jak wyjeżdża w delegację, to czy żona go
przypadkiem nie zdradza. Kumpel polecił mu kupno papugi, która mówi to, co
widziała. Więc facet poszedł do sklepu zoologicznego. Niestety była tam
tylko jedna papuga, w dodatku samiec i bez nóg. Mimo tego facet zakupił
papuga. Po powrocie do domu postawił go na szafie i powiedział żonie że
jedzie na delegacje, a papugowi polecił obserwować co będzie, jak go nie
będzie. Po powrocie pyta się papuga co widział. Papug na to:
- Dzień po twoim wyjeździe przyjechał jakiś facet, zaczęli się rozbierać...
- No i co dalej??
- Nie wiem bo mi stanął i spadłem za szafę...

sebah
14-07-2008, 20:24
http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,45991966,124669922,5312122,0,forum.html patrz kometarze.

Jacek_Z
14-07-2008, 23:32
fajne http://pl.youtube.com/watch?v=T_HDPtVnt7s&watch_response
i http://pl.youtube.com/watch?v=M9M6sTvQiQg&feature=related

sheva
15-07-2008, 11:06
poszedł myśliwy na polowanie patrzy mała jamka oczyska ze środka patrzą, zrobił:
- Huhuhu - z jamy:
- huhuhu - włożył strzelbę , strzelił, wyciąga zwierzaka patrzy - wiewiórka, idzie dalej a tam jamka już trochę większa, oczyska patrzą ze środka, zrobił:
- Huhuhu - z jamy;
- huhuhu - włożył strzelbę , strzelił, wyciąga zwierzaka patrzy - borsuk, no to idzie dalej a tam jama już całkiem duża, oczyska patrzą ze środka, zrobił:
- Huhuhu - z jamy:
- huhuhu - włożył strzelbę , strzelił, wyciąga zwierzaka patrzy - niedźwiedź, to co będzie następne? pomyślał, patrzy a tam taka jama wielgachna, podszedł zrobił
- Huhuhu - z jamy:
- huhuhu - .................


i go pociąg przejechał :P

mrozikulus
15-07-2008, 22:47
5 etapow wnikania alkoholu w organizm

STADIUM PIERWSZE - MĄDRY
nagle stajesz się ekspertem z każdej dziedziny. Wiesz, że wiesz wszystko i
chcesz przekazywać swą wiedzę każdemu, kto Cię wysłucha. W tym stadium MASZ
zawsze RACJĘ. No i oczywiście osoba, z którą rozmawiasz, nigdy jej NIE MA.
Rozmowa (kłótnia) jest bardziej interesująca, kiedy obie osoby są w stadium
MĄDROŚCI.

STADIUM DRUGIE - PRZYSTOJNY
wtedy zdajesz sobie sprawę, że jesteś najprzystojniejszą osobą w barze,
wszystkim się podobasz i każdy chciałby z Tobą porozmawiać. Pamiętaj, że
jesteś już MĄDRY, a więc możesz porozmawiać z każdym na każdy temat.

STADIUM TRZECIE - BOGATY
nagle stajesz się najbogatszą osobą na świecie. Stawiasz drinki wszystkim w
barze, ponieważ pod barem stoi twoja ciężarówka - pełna kasy. Na tym etapie
również robisz zakłady, a ponieważ ciągle jesteś MĄDRY, to wygrywasz.
Nieważne ile obstawiasz, ponieważ jesteś BOGATY... No i stawiasz drinki
wszystkim, którym się podobasz - w końcu jesteś NAJPRZYSTOJNIEJSZĄ osobą na
świecie.

STADIUM CZWARTE - KULOODPORNY
w tym stadium jesteś gotów bić się z kimkolwiek, zwłaszcza z osobami, z
którymi się zakładałeś lub kłóciłeś. A to, dlatego, że nic nie może Cię
zranić. No i nie boisz się przegranej, ponieważ jesteś MĄDRY, BOGATY no i
PIĘKNIEJSZY niż cała ta hołota kiedykolwiek była!

STADIUM PIĄTE - NIEWIDZIALNY
jest to ostatnie stadium pijaństwa. Możesz wtedy robić wszystko, ponieważ
NIKT, CIĘ NIE WIDZI. Tańczysz na stole, żeby zaimponować tym, którzy Ci się
podobają, no a pozostali tego nie widzą. Jesteś też niewidzialny dla tych,
którzy chcieliby się z Tobą bić. Możesz iść przez ulicę śpiewając ile sił,
ponieważ NIKT cię NIE WIDZI i nie słyszy, a ty jesteś.

Słowa, które są trudne do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany/a:
- Bezsprzecznie.
- Innowacyjny.
- Przygotowawczy.
- Proletariacki.

Słowa, które są bardzo trudne do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany/a:
- Konstytucjonalizm.
- Wszystkowiedzący.
- Rozszczepienie jaźni.
- Szczęśliwe zrządzenie losu.

Słowa, które są absolutnie niemożliwe do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany/a:
- Dziękuję, nie mam ochoty na seks.
- Nie, dla mnie już piwa nie zamawiajcie.
- Przykro mi, ale nie jesteś w moim typie.
- Dobry wieczór, panie władzo. Śliczne dziś niebo, prawda?
- No nie, dajcie spokój! Przecież na pewno nikt nie chce, żebym śpiewał(a).

rooner
16-07-2008, 18:56
http://pl.youtube.com/watch?v=sc4Ad0hpfjs&feature=related
Komplemenciarz:)

sebah
16-07-2008, 19:25
http://www.youtube.com/watch?v=d98X2Bd0lR8&feature=related :o :shock:

cyrusvirus
17-07-2008, 01:34
http://finanse.wp.pl/POD,14,wid,10160799,prasa.html

normalnie dżołk I klasa...

Macro
17-07-2008, 10:51
Oj cichy, cichy :twisted::twisted::twisted:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img135.imageshack.us/img135/7205/powikszalnikcp4.jpg)

Orsacchiotto
17-07-2008, 19:38
Zabawy rodziców.. (http://pl.youtube.com/watch?v=cmlp-LChCTA&NR=1)

hahahha

Marta Baranowska
17-07-2008, 22:23
Kraków, autobus linii 173 – prawie pusty. Środek zimowego dnia, na dworze pada śnieg... i takie tam. Postaci występujące: Kanar, Kierowca, Ja. Siedzę w autobusie. Nagle wsiada Kanar.


Kanar: Bileciki do kontroli.
(Siedzę dalej i tylko szyderczo się uśmiecham)
Kanar: Bileciki!
Ja: Trąbka!
Kanar: Jaka trąbka?
Ja: Jaki bilecik?
Kanar: Proszę się nie wygłupiać i pokazać mi bilet!
Ja: Po co?
Kanar: Jestem kontrolerem MPK!
Ja: Nie wierzę panu!
Kanar: (pokazując mi legitymację kontrolera MPK) Oto moja legitymacja.
Ja: (pokazując legitymację szkolną) Oto moja.
Kanar: Proszę pokazać mi bilet!
Ja: Proszę pokazać mi pańską kartę szczepień!
Kanar: Ma pan bilet?
Ja: NIE!
Kanar: W takim razie proszę o dokumenty.
Ja: Nie mam.
Kanar: A ta legitymacja?
Ja: To nie moja. Znalazłem.
Kanar: To dlaczego jest na niej pańskie zdjęcie?
Ja: Zbieg okoliczności...
Kanar: Proszę pokazać mi dokumenty!
Ja: Są TAM! (wskazuję na wewnętrzną kieszeń kurtki Kanara).
Kanar: Proszę pokazać mi PANA dokumenty!!!
Ja: Którego pana?
Kanar: Pokaże mi pan dokumenty?
Ja: Nie pokażę!
Kanar: Bo zawołam Policję!
Ja: Bo zawołam ojca!
Kanar: Proszę przestać się wygłupiać!
Ja: Proszę przestać się czepiać!
Kanar: Pokaże mi pan bilet albo dokument?
Ja: No nie! Pan jest monotematyczny!!!
Kanar: Jeśli nie zobaczę biletu, będę zmuszony pana zatrzymać.
Ja: Może wreszcie wyjaśni mi pan, kim pan jest?
Kanar: (trochę zdezorientowany) Jestem kontrolerem MPK!
Ja: Proszę o legitymację.
Kanar: Już pan widział!
Ja: Chcę do ręki!
(Kanar wyciąga legitymację i podaje mi)
Ja: (biorę ją, chowam do kieszeni, po czym wyciągam) Dzień dobry, bileciki do kontroli.
Kanar: Co proszę???
Ja: Słyszał pan, jestem kontrolerem i proszę pana o bilet do kontroli.
Kanar: To jestem kontrolerem!!!
Ja: Ma pan bilet?
Kanar: Nie potrzebuję, pracuję w MPK!
Ja: Tak, a mój ojciec pracuje w NASA. Płaci pan teraz, czy mam wystawić blankiecik?
Kanar: (rzucając się na mnie) Proszę oddać mi moją legitymację!!!
Ja: Aaaaaa!!! To jest napad na człowieka na służbie! Panie kierowco, proszę zatrzymać autobus!!!

(Kierowca zatrzymuje autobus, wychodzi z kabiny i podchodzi do nas)
Kierowca: Co tu się dzieje?
Ja: Jestem kontrolerem MPK, a ten pan nie ma biletu!
Kanar: Nieprawda! To ja jestem kontrolerem, a on nie ma biletu!
Kierowca: (zwracając się do nas obu) Proszę o legitymację. (Podaję mu legitymację, on ogląda ją dokładnie i mówi do mnie) To nie jest pana zdjęcie!
Ja: Jestem po operacji plastycznej.
Kierowca: (do Kanara) Ale pan jest całkiem podobny...
Kanar: Bo to moja legitymacja!
Kierowca: (wskazując na mnie) Tylko dlaczego miał ją ten pan?
Kanar: Bo mi ją zabrał!!!
Ja: Nieprawda! To jest pomówienie! (przypadkiem wypada mi z kieszeni karta miesięczna)
Kierowca: (podnosząc ją) Czy to pana?
Kanar: Przecież mówił pan, że nie ma biletu!
Ja: A niby skąd miałem wiedzieć, że wystarczy karta? Przecież pan pytał o bilet!
Kanar i Kierowca: IDIOTA!!!

iahveh
18-07-2008, 13:12
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://web.mac.com/aaronandpatty/What_the_Duck/Comic_Strips/Entries/2008/7/4_WTD_513_files/WTD513.gif)

diZaster
18-07-2008, 14:07
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img300.imageshack.us/img300/3165/nkia9.jpg)

carl00s
18-07-2008, 14:10
oplułem monitor. Tyle :D

Natomiast - poniewaz bardzo lubie fretki - pozwalam sibie wrzucic link do mojego ulubionego filmiku z tymze zwierzatkiem w roli glownej :D.

http://youtube.com/watch?v=4FHVYAsJ6OM

amator_r
18-07-2008, 14:28
to ja zapodam kawał:

"Wchodzą dzieci do klasy... Na jakieś ławce leży bezpański piórnik. Ktoś krzyczy: - Proszę Pani, a tutaj jakiś piórnik leży - i zanosi go do nauczycielki. Nauczycielka ogląda piórnik i mówi: - To piórnik jakiejś Danki, od ojca pewnie dostała...- A skąd Pani to wie? A Pani z triumfem i pewnością w głosie odpowiedziała: - No bo tu jest napisane "PAPA DANCE"

i foto pewnego zabezpieczenia...


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/07/Galeria_2543547-1.jpg
źródło (http://img.interia.pl/poboczem/nimg/Galeria_2543547.jpg)

:D

malibu
18-07-2008, 17:03
jak fryzjera głos :)
http://pl.youtube.com/watch?v=tffJEHnFWvs

diZaster
18-07-2008, 19:15
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://89.149.227.91/dev270/0/311/971/0311971657.jpg)


Prokuraturor okręgowy przedstawił zarzuty Ambrożemu Kleksowi. Mężczyzna przez 12 miesięcy w swoim domu przy ulicy Czekoladowej przetrzymywał 23 chłopców w wieku od 8 do 12 lat i wykorzystywał ich do swoich celów. Nakaz rewizji posesji Kleksa wydano na wniosek Ewy Sowińskiej, byłej rzecznik praw dziecka, znanej z doprowadzenia do wymiaru sprawiedliwości teletubisia Tinky-Winky. Podejrzany został aresztowany do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Przez wzgląd na haniebność czynu prokurator zgodził się na ujawnienie do publicznej wiadomości wizerunku i nazwiska oskarżonego. Wkrótce poznamy szczegóły postępowania. Uwolnione dzieci są pod opieką psychologa.

Orsacchiotto
20-07-2008, 11:07
Może nie bardzo się tu nadaje, ale tematu o pasach bezp. nie odnalazałem ;)

Kupiony w salonie, pierwszy właściciel, serwisowany w ASO (http://pl.youtube.com/watch?v=-RVDCRVwj0U&feature=related)

Czyli "bezwypadkowe z allegro" i polak potrafi

carl00s
21-07-2008, 09:47
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/07/awesome-1.jpg
źródło (http://img.photobucket.com/albums/v122/Menothinka/awesome.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/07/Motivationalgravity-1.jpg
źródło (http://i50.photobucket.com/albums/f323/tapatiobandit/Motivational-gravity.jpg)

rokus1
21-07-2008, 18:00
http://www.smog.pl/wideo/19271/nowa_minibajka_disneya/

cyrusvirus
21-07-2008, 23:12
Gra "jak się rozluźnić" w biurze, system punktowy na zasadzie:"nie, na TO nie masz odwagi"

Zadania za 1 punkt:

1. Przebiec z pełną prędkością wokół wszystkich stołów w pokoju
2. Głośno stękać i jęczeć w WC w obecności przynajmniej jednej osoby nie uczestniczącej w grze
3. Całkowicie zignorować pierwszych 5 kolegów mówiących "dzień dobry"
4. Zadzwonić do kogoś, nieznanego osobiście, powiedzieć "niestety - nie mogę teraz rozmawiać" i odłożyć słuchawkę
5. Sygnalizować zakończenie rozmowy przez zakrycie uszu rękami 6. Dokładnie "wymacać" dostarczana właśnie przesyłkę i mruczeć no... no... to jest naprawdę FANTASTYCZNE w dotyku"
7. Co najmniej 1 godzinę chodzić z rozpiętym rozporkiem?
8. ... i każdemu kto na to zwróci uwagę mówić "ale ja tak lubię!!!"
9. Wracając od kserokopiarki iść tyłem
10. W windzie za każdym razem, kiedy ktoś otwiera drzwi głośno wciągać powietrze


Zadania za 3 punkty

1. Powiedzieć do szefa " jesteś COOOOL" jednocześnie "mierząc" do niego palcami ułożonymi w pistolet
2. Mamrotać niezrozumiale do pracownika, następnie powiedzieć: zrozumiał pan? Nie cierpię się powtarzać..."
3. Wywoływać samego siebie przez interkom
4. Uklęknąć przed kranem z woda i pić - w zasięgu wzroku musi się znajdować przynajmniej jeden nie-gracz
5. Wykrzykiwać przypadkowe liczby, kiedy jeden z kolegów coś liczy


Zadania za 5 punktów


1. Na zakończenie zebrania zaproponować żeby wszyscy się wzięli za ręce i odmówili "Ojcze nasz", dodatkowy punkt, jeśli samemu zacznie się modlitwę...
2. Wieczorem wejść do biura jakiegoś pracoholika i w jego obecności 10 razy włączyć i wyłączyć światło
3. Każdego, z kim rozmawiamy, w przeciągu przynajmniej 1 godziny, nazywać Herbert
4. Podczas najbliższego zebrania głośno zakomunikować ze się musi wyjść do toalety "z grubszą sprawą"
5. Każde zdanie kończyć słowem "starrry"
6. Pod nieobecność któregoś z kolegów, przeciągnąć jego stół do windy
7. Podczas zebrania, co chwila walić się pięścią w głowę i powtarzać "bądźcie wreszcie cicho!!!! Skupić się nie można..."
8. Podczas obiadu uklęknąć przed jedzeniem i głośno powiedzieć "zaprawdę powiadam wam: pan dal mi pożywienie i nigdy już nie będę cierpiał głodu!!!"
9. W kalendarzu kolegi napisać "podobam ci się w pończochach?"
10. Zanieść własną klawiaturę do kolegi i zapytać "zamienisz się?"
11. 10 razy przeprowadzić z kolega "konwersację": "Słyszałeś?" "Co?" "Już nic..."
12. Przyjść do pracy w mundurze i na pytania odpowiadać "nie wolno mi o tym mówić"
13. Udając szefa eleganckiej restauracji zadzwonić do kolegi i przekazać mu ze podczas ostatniego losowania wizytówek wygrał darmową kolację dla dwóch osób.
14. Podczas ważnej telekonferencji mówić z wyraźnym obcym lub gwarowym akcentem
15. Znaleźć odkurzacz i przez dłuższy czas "sprzątać" wokół biurka
16. Włożyć w spodnie kawałek papieru toaletowego tak, aby wystawał i udawać zdziwionego, kiedy ktoś zwróci uwagę
17. Przed każdym uczestnikiem zebrania położyć filiżankę kawy i ciastko, następnie wszystkie ciastka rozgnieść ręką
18. Podczas zebrania powoli, z hałasem, "podciągać" krzesło do stołu
19. Podczas zebrania, ułożyć na stole plastikowe figurki (wg. uczestników zebrania) i kiedy ktoś zabierze glos - "animować" odpowiednią figurkę Wygrywa ten, kto zostanie z pracy wywalony ostatni.


;)

Calme
22-07-2008, 11:32
http://www.smog.pl/wideo/9450/sloneczny_patrol_w_miescie/

Calme
22-07-2008, 12:43
W sąsiednich kibelkach siedzą sobie Icek i Mojsze. Nagle Icek pyta:
- Mojsze, czy to co my teraz robimy to jest praca fizyczna czy umysłowa?
- Wiesz Icek, chyba umysłowa ?
- Czemu tak myślisz ?
- Bo jak by to była fizyczna to byśmy ludzi najeli...

Salcie przychodzi do Rebego, że chce się rozwieść.
- Jakiż to powód moja Salcie? - pyta Rebe.
- Mój mąż ma brzydkie nazwisko.
- A jak się nazywa?
- Lampe!
Salcie dostała rozwód. Po kilku tygodniach przychodzi do Rebego w sprawie
ślubu. Rebe wziął księgę by zanotować datę i pyta Salcie o nazwisko
narzeczonego.
- Lampe!
- Salcie - mówi Rebe, - ja tu czegoś nie rozumiem. Dopiero co rozwiodłaś się
z Lampe, z powodu brzydkiego nazwiska a teraz wychodzisz z powrotem za
Lampe?
- Bo tamto było Lampe wiszące, a to jest Lampe stojące.


Jak wkurzyć barmana:
- Poproszę whisky.
- Z lodem czy bez??
- Bez loda .

carl00s
22-07-2008, 17:40
http://redwatch.50webs.com/index.htm

XD

szelas
22-07-2008, 18:02
Znalezione na biznes.onet.pl, nie wiem czy humor to dobre miejsce, ale fajny tekst

Historia o PODATKACH
Załóżmy, że każdego popołudnia 10 znajomych wybiera się wspólnie na obiad do restauracji. Rachunek za cały obiad wynosi 100 zł. Ponieważ cała dziesiątka nie zarabia po równo, a wręcz przeciwnie -- mają
bardzo zróżnicowane zarobki, postanowili, że rachunek będą płacić w następujący sposób:
* Czterech najbiedniejszych nie zapłaci nic.
* Piąty od końca pod względem dochodów zapłaci 1 zł.
* Szósty -- 3 zł.
* Siódmy -- 7 zł.
* Ósmy -- 12 zł.
* Dziewiąty -- 18 zł.
* Dziesiąty, najbogatszy z nich wszystkich -- 59 zł.
* Tak sobie postanowili.
Ale pewnego dnia właściciel restauracji oznajmił im:
-- Jesteście takimi dobrymi klientami, że obniżę wam cenę za 10 obiadów o 20 zł.
Więc posiłek kosztował ich 80 zł. Ale ciągle chcieli płacić rachunek w ten sam sposób. Więc 4 Najbiedniejszych ciągle jadłoby za darmo.
Pozostałych 6 policzyło, że obniżka, 20 zł, podzielona na 6 daje 3,33 zł, jeśli więc każdemu płacącemu oddać te pieniądze, to właściwie piąty i szósty dostaliby pieniądze za zjedzenie posiłku.
Właściciel restauracji, widząc, że panowie mają problem z podzieleniem kwoty obniżki, zaproponował im, żeby każdy z płacących dostał zwrot proporcjonalny do tego, ile wcześniej płacił. I tak:
* Czterech najbiedniejszych ciągle jadło za darmo.
* Piąty, teraz nie płaci nic, tak jak poprzednich czterech.
* Szósty teraz płaci 2 zł, zamiast 3 zł (obniżka o 33%).
* Siódmy -- 5 zł, zamiast 7 zł (obniżka o 28%).
* Ósmy -- 9 zł, zamiast 12 zł (obniżka o 25%).
* Dziewiąty -- 14 zł, zamiast 18 zł (obniżka o 22%)
* Dziesiąty -- 49 zł, zamiast 59 zł (obniżka o 16% ).
Pierwszych czterech ciągle je za darmo, a z pozostałej szóstki każdy skorzystał i je taniej niż poprzednio. Jednak kiedy wyszli z restauracji zaczęli porównywać, ile każdy zyskał:
- Dostałem tylko złotówkę z 20 zł -- powiedział Szósty -- ale Dziesiąty dostał połowę, 10 zł!
- Właśnie! Ja też dostałem tylko złotówkę -- przytaknął mu Piąty -- To niesprawiedliwe, że on dostał 10 razy więcej niż ja!
- To prawda! -- dodał Siódmy -- Czemu on dostał 10 zł, a ja tylko 2zł?
Bogaci dostają najwięcej!
- A my nic nie dostaliśmy -- zaczęła krzyczeć pierwsza czwórka -- Ten system wykorzystuje najbiedniejszych!

Cała dziewiątka otoczyła Dziesiątego i dotkliwie go pobiła. Następnego dnia znów przyszli na obiad. Ale Dziesiąty się nie pojawił. Kiedy przyszło do płacenia rachunku, zorientowali się, że pomimo obniżki ceny, nie są w stanie zapłacić nawet połowy rachunku!
I tak to już jest z podatkami, drodzy lewicowcy, zwolennicy państwa socjalnego i głosiciele "sprawiedliwości społecznej". Bogaci najbardziej zyskują na obniżce podatków, ale spróbujcie ich opodatkować za bardzo, atakujcie za bycie bogatymi, a następnym razem mogą nie pokazać się przy stoliku. Jest wiele świetnych restauracji w innych krajach.

cypherdid
23-07-2008, 09:15
http://www.cyfrowe.pl/aparaty/nikon-d300.html (gg:http://www.cyfrowe.pl/aparaty/nikon-d300.html)

mają drogo...ale kręcą filmy :)

Kuba_eM
23-07-2008, 09:47
Było?

Niedźwiedzie osaczyły rosyjskich geologów
- Kodiak jest zupełnie niegroźny. Co innego Canion albo będąca w okresie rui samica Caniona - Miniolta...
- Pentiax też niczego sobie...
- Coś ci się popiepsiło Miniolte to robią Kodiaki samiczkom Caniona.
- A te im w rewanżu robią eldżika.
- I tak żaden nie dorówna Fudżiakowi. Ten Japończyk to prawdziwy postrach wśród miśjaków.
- To prawda ale najgroźniejszy z groźnych jest Nikkpon bengalska odmiana muflona on pożera wszystkich za nim otworzy paszczę a dorosły osobnik osiąga rozmiary nie do wiary.

Macro
23-07-2008, 17:21
przyznam sie.. nie rozumiem. niech mi ktos wyajsni na PW :)
To ja wyjaśnię - to z joemonstera z dzisiejszego odcinka wyciągów z onetu itp.

Chodzi o ten artykuł:
http://wiadomosci.onet.pl/1793274,12,1,1,item.html
Oraz o te komentarze:
http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,46260976,125370745,5359822,0,forum.html

Mnie sie z tej serii bardziej to spodobało (zapewne jakiś news o nowym procesorze):
- Zamiast budować kolejny procesor nawet n-razy mocniejszy od dzisiejszych rozwiązań, może wreszcie zastanowiliby się nad zbudowaniem kwantowej sieci neuronowej. Sieć złożona z miliardów neuronów. Działająca szybciej niż jej biologiczny odpowiednik. Może w końcu dałoby się pogadać z myślącą maszyną.

- Zamiast budować kwantowe sieci neuronowe, może wreszcie zabraliby się za bodowę tuneli podprzestrzennych i napędu antygrawitacyjnego.

- Zamiast budować tunele podprzestrzenne i antygrawitacje, może wreszcie wzięliby się za wymyślanie jak osiągnąć ascendencję i przenieść się na wyższy poziom egzystencji.

- Zamiast wymyślać jak osiągnąć ascendencję i przenieść się na wyższy poziom egzystencji może wzieliby się wreszcie za odkrycie czegoś skutecznego na kaca.

- Zamiast odkrywać coś skutecznego na kaca może wzięliby się za wymyślenie czegoś co kończyłoby bezsensowne wątki na forum.

cyrusvirus
23-07-2008, 18:56
Konkurencja dla naszego Arachiusza :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img135.imageshack.us/img135/6654/gutekni4.jpg)

Marta Baranowska
23-07-2008, 21:12
Odkurzone z sieci

twoja stara ma wory z ziemniakami pod oczami.
twoja stara szpanuje łupieżem na osiedlu.
twoja stara śpiewa kołysanki do plastra kaszanki.
twoja stara potrzebuje crack'a, żeby móc na ciebie spojrzeć.
twoja stara jest tak gruba, ze nie może wejść na skrzynkę e-mailową.
twoja stara chodzi w kapciach z turbodoładowaniem.
twoja stara pożera ostentacyjnie knedle. twoja stara gotuje ze ściąg.
twoja stara rozwiązuje krzyżówki w rękawicach bokserskich.
twoja stara jeździ na gapę własnym traktorem.
twoja stara miesza herbatę wiosłem. twoja stara szeleści w kinie szaszłykami.
twoja stara odbywa podróże międzygalaktyczne na racuchu.
twoja stara ma włosy ze styropianu.
twoja stara płaci skwarkami w warzywniaku
twoja stara jeździ czołgiem po naleśnikach z truskawkami.
twoja stara podkłada głos pod maćka w klanie.
twoja stara ma zajawkę na pudziana.
twoja stara bazgrze jak kura pisiorem.
twoja stara dłubie w nosie kaloryferem.
twoja stara jeździ windą na boki.
twoja stara ma drewniane stopy.
twoja stara śmieje się z dowcipów w "familiadzie".
twoja stara odlewa w azbeście krasnale ogrodowe.
twoja stara miażdży kasztany odbytem.
twoja stara da ci wpier*ol, gdy to wszystko przeczyta.
twoja stara brata się z borutą.
twoja stara nagrywa "modę na sukces" na vhs.
twoja stara zagubiła gdzieś poczucie estetyki, wydając na świat takie "ch*jwieco" jak ty.
twoja stara modli się do pomnika papieża.
twoja stara należy do podwórkowych kółek różańcowych.
twoja stara nie goli pach od 1960 roku.
twoja stara racjonuje suchary emerytom.
twoja stara udaje niedostępną na gadu-gadu.
twoja stara ukręca pęta kiełbasy w masarni.
twoja stara powozi wozem drabiniastym.
twoja stara ceruje skarpety albańskim pastuchom.
twoja stara ma profil na fotka.pl
twoja stara wyjada dzikom żołędzie ze ściółki leśnej twoja stara sprzedaje precle na przejściu granicznym w terespolu. twoja stara nosi amulet z (bor) suczych kłów.
twoja stara kradnie znicze z Powązek.
twoja stara zbiera chrust. twoja stara klepie biedę.
twoja stara jest niewyżyta seksualnie.
twoja stara prasuje kotlety.
twoja stara jest borsukiem.
twoja stara Ułan Bator.
twoja stara gra w kapsle z samowarem.
twoja stara ma larwę zamiast mózgu.
twoja stara nie zna się na zegarku wskazówkowym.
twoja stara szmugluje rajstopy z rumunii.
twoja stara chodzi w pole w kapoku.
twoja stara chodzi w skórze z niedźwiedzia.
twoja stara obgryza paznokcie wróblom.
twoja stara jest tak wielka ,ze w jej pobliżu czai się inna twoja stara.

igorzak
23-07-2008, 23:02
twoja stara miesza bigos kolanem .

carl00s
23-07-2008, 23:08
jeszcze tylko dodam od siebie, ze twoja stara gra w Q3Arena na kierownicy....

Bjania
23-07-2008, 23:15
twoja stara miesza bigos kolanem .

Tyś widział kolano, oryginalna wersja jest o łokciu ;)

hackermuz
23-07-2008, 23:21
ta
ts opala się w nero
ts ostrzy ołówki w paincie
ts robi w kiblu klocki hamulcowe
ts robi pompki na plecach

diZaster
23-07-2008, 23:36
ts przeszla mario w lewa

najt
23-07-2008, 23:37
www.twoja-stara.org :) tam jest pełno obrazków, niestety ktoś mnie tam zbanował i juz nie moge odwiedzić TS

Macro
24-07-2008, 01:11
twojego starego zbanowali na portalu twoja-stara

:D

adrian
24-07-2008, 07:55
- po co Rumun wstaje o 4 rano?
- żeby się dłużej opierdalać

carl00s
24-07-2008, 13:10
http://youtube.com/watch?v=8IudkzxXC8M&feature=related


A tutaj cos dla wielbicieli Madonny ;)

http://youtube.com/watch?v=IdfMxyrYwmc

fast_fashion
24-07-2008, 13:21
za tekst :mrgreen:

http://pl.youtube.com/watch?v=b6Gdg9hhOas

diZaster
25-07-2008, 00:09
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img47.imageshack.us/img47/6800/heheuy1.gif)

deoc
25-07-2008, 20:49
przerzucajac tych farciarzy trafilem na to:

http://youtube.com/watch?v=eMJZzI4iUHI&feature=related

Nie wiem czy do lotnictwa czy tu ;)

shaddixx
26-07-2008, 01:10
a macie;)


prawda o star wars.
http://www.smog.pl/txt_gfx_audio/19351/co_master_yoda_powiedzialby_gdyby_poszedl_do_lozka _z_ksiezniczka/