PDA

Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)



Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67

krzysztofz24
23-03-2010, 16:26
Witam, jako ze sezon motocyklowy tuz tuz chcialbym sie zoorientowac ile wsrod forumowej braci jest motocyklistow lub chociaz osob troche zainteresowanych:-)...po avatarach sadzac i ktos tam czasami cos luzno wtraci w jakims watku, pare osob sie chyba uzbiera. Oczywiscie to forum fotograficzne to do powitania jak najbardziej dolaczamy zdjecie swojego sprzeta;-).

To ja pierwszy:-)

Od 18 stego roku zycia( co bylo dawno;-)) zawsze mam jakis motor. Najpierw byla to Jawa350TS-91r, pozniej jak sie zaczelo zarabiac to Honda VF1100-84r, a teraz Kawasaki ZRX1200R.-01r...i juz tak samo jak nie wyobrazam sobie, ze nie moglbym nie miec aparatu, tak samo nie moglbym nie miec motocykla.

Znacie to?...wstajesz rano, wolny dzien, slonko daje, hmm co by tu porobic?...aaa, pykne sobie nad Morze 350km:mrgreen:, wsiadasz i jedziesz. I niewazny jest tylko sam cel ale i droga do niego.( no i smiganie po winklach:mrgreen:)
Oczywiscie z tylu na siedzeniu przypiety moj wierny Nikon:-)...zawsze po drodze trafi sie jakis fajny landszaft lub cos wartego zfocenia, no i zachodzik nad morzem moze jeszcze;-)
I niewazne ,ze pewnie wroce do domu pozno w nocy ( przez te landszafty po drodze:mrgreen:)

Ponizej zalaczam fote mojego sprzeta, ustrzelana wracajac znad Morza. Gdzies tak kolo 12-tej w nocy i do Wawy juz tylko jakies 70 km:-).




https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img256.imageshack.us/img256/3502/dsc3021edytowany3.jpg)

Piszcie i dawajcie foty:-)
Z motocyklowym pozdrowieniem. Krzysiek.

tomek...
23-03-2010, 16:34
To ja drugi.
Do motocykli wróciłem 7 lat temu. Od tego czasu stale poszukuję.
Uwielbiam jedno-dwudniowe wypady w czeskie góry - na serpentynki.

Ostatnio ujeżdżam Hondę CB1300S:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img716.imageshack.us/img716/6079/tapeta1.jpg)

Pozdrawiam
Tomek...

Locter
23-03-2010, 16:39
Sam nie posiadam, ale często śmigam na motorku znajomego (malenstwo - cbr 125R), i przyznam, że frajda jest niesamowita, od niedawna motocykle śnią mi sie po nocach, tylko jak narazie nawet prawka A nie posiadam.
Fajna sprawa, wsiadasz, odpalasz i wio, nie ma cie dla calego swiata... to jest to...

krzysztofz24
23-03-2010, 16:45
Nie spodziewalem sie, ze tak szybko ktos odpisze:-). Widze, ze kolega co do typu motocykli ma podobne gusta;-). Nie ma to jak duzy, silny naked bike.
Zapraszamy kolejne osoby., rowniez te bez wlasnego moto na razie...


P.S Locter, fajnie to ujales w ostatnim zdaniu.:-)

Locter
23-03-2010, 16:50
Nie spodziewalem sie, ze tak szybko ktos odpisze:-). Widze, ze kolega co do typu motocykli ma podobne gusta;-). Nie ma to jak duzy, silny naked bike.
Zapraszamy kolejne osoby., rowniez te bez wlasnego moto...

Osobiście tez wole nakedy, ostatnio jaki mi wpadł w oko to - http://www.acepolls.com/uploads/0054/4063/SUZUKI_inazuma.jpg

Piękna maszyna :)

freefly
23-03-2010, 16:52
I niewazne ,ze pewnie wroce do domu pozno w nocy ( przez te landszafty po drodze:mrgreen:)

Jak wracasz nocą przez Warszawę, to wycisz sobie tą suszarkę.
Bo ja mam już dosyć nocnego jazgotu ( inni ludzie z pewnością również) na Sobieskiego tego typu sprzętów, które zaczynają jeździć w tą i z powrotem, jak tylko zrobi się cieplej.

Gr33nY
23-03-2010, 16:55
Ja posiadam od jesieni prawko A i nawet nosiłem się z zamiarem kupna własnego moto trochę innego niż te zaprezentowane powyżej mój ulubieniec to Yamaha XTZ 750 Super Tenere kolejne miejsca to BMW F800 GS i KTM 990 Adventure.

tomek...
23-03-2010, 16:56
Inazuma jest piękna...
Podobnie jak XJR1300, GSX1400 itp.
Ja też miałem klasycznego nakeda, było pięknie, tak do 120 km/h
Moja cebulka to taki kompromis pomiędzy wyglądem i ochroną przed wiatrem.
A fakt faktem, odczucia z jazdy motocyklem są dla mnie jedyne w swoim rodzaju. Wolność to pierwsze słowo, które przychodzi mi na myśl. Przyjemność psuje tylko to, że wiem, jakie to niebezpieczne.

Pozdrawiam
Tomek...

krzysztofz24
23-03-2010, 17:05
Osobiście tez wole nakedy, ostatnio jaki mi wpadł w oko to - http://www.acepolls.com/uploads/0054/4063/SUZUKI_inazuma.jpg

Piękna maszyna :)

No ladne cacko:-). Suzuki Inazuma to taka bardziej klasycznie stylizowana wersja znanego i lubianego Bandita, mi tez pasuje jak najbardziej.

Freefly Moze cie zadziwie, ale nieobca jest mi tzw kultura jazdy i pewne normy wspolzycia spolecznego, nie naleze do katgorii ludzi ktorzy jezdza na jednym kole od swiatel do swiatel...wiec nie wrzucaj wszystkich motocyklistow do jednego wora. Nie mam nic wspolnego z kims kto w dresiku na sportowym moto nie daje ludziom spac po nocach.
Z mojej strony stanowczy EOT, bo nie temu ma sluzyc ten watek.

Rafał_Sz
23-03-2010, 17:26
Miał być GSX-R 1000, ale wyszło tak, że ja mam GS500F i żona ma GS500F. Czyli w sumie i tak litr. :) Do zobaczenia na drodze!

sea21
23-03-2010, 17:36
Nie gustuję w plastikach ale też jeżdżę ;) Obecnie w renowacji mam Iż 56 z 1958r. :)

M_B
23-03-2010, 17:50
Fajna sprawa, wsiadasz, nie ma cie dla calego swiata... to jest to...

Takie podejście mam do roweru.


odpalasz i wio,

A takie do samochodu.

dominikmiz
23-03-2010, 18:00
Ja tam od 8 roku życia na moto najpierw z dziadkiem na romecie potem motorynka,skuter Kymco,Skuter Chińczyk,quad Chińczyk 200ccm obecnie Quad polaris trail blazer 250ccm,i skuterek Kymco Vitality...Fotek nie mam jakoś nie zbierało mi się jeszcze na focenie...ale wrzuce w najblizszym czasie

dame
23-03-2010, 18:09
hehe, widzę że faktycznie parę osób tu jest na dwóch kołach ;-) to ja i ja się przywitam - drugi sezon ujeżdżam GSX-R750, a ogólnie motocykle to ho ho... :D

szerokiej drogi w nowym sezonie! :)

stecarlos
23-03-2010, 19:06
No dobra to i ja się przywitam:
DT50R i TT 350 jako coś mniej drogowego.
Jakby ktoś nie kojarzył modelu:
http://www.champsclock.com/50cc/yam-tt350-bro2.jpg
Za chwilę prawko i jakieś 125 sm lub sport.

Maciek R
23-03-2010, 19:32
Marzy mi się cbr 125...
Niezbyt wygórowane wymagania wiem. ;)

Czy 15000km to duży przebieg? :>

Locter
23-03-2010, 19:43
mi się cbr 125..

Fajny sprzecik, zrywny jak na malucha i potrafi dostarczyc sporej frajdy;)



Takie podejście mam do roweru.



A takie do samochodu.


Nieźle, a jaki masz ten samochód ? A rowerem to z jakiejs górki sie rozpędzasz ? :P Żart, ale samochód ani rower to nie to samo...

krzysztofz24
23-03-2010, 19:54
Marzy mi się cbr 125...
Niezbyt wygórowane wymagania wiem. ;)

Czy 15000km to duży przebieg? :>

Jak byl serwisowany i zadbany to jeszcze pojezdzi, zreszta koszta naprawy i serwisu silnika 1 cylindrowego nie sa wygorowane.
Ogolnie im moto bardziej sportowe trzeba uwazac czy nie byl ostro eksploatowany i czy bezwypadkowy.

A moze celuj w cos takiego jak Honda CB500, Suzuki GS500, czy Kawasaki ER5.
Dwa cylindry, moc okolo 50 KM i wyciaga jakies 180-200km/h. Ogolnie sprzety znane i popularne, tanie w eksploatacji. Pelno do nich tanich czesci i akcesoriow typu sportowa owiewka, czy spoiler pod silnik tak ze mozna sobie fajnie stuningowac sprzet...bo widze,ze sklaniasz sie ku sportowej lini.


PS. Fajnie, ze ujawnia sie coraz wiecej osob...ale Panowie;-) to forum fotograficzne, zapodawac jakies foty swoich moto w trasie lub chociaz okolicznosciowo-albumowe z garazu,(na pewno jakies macie) nikt sie z negatywnym komentarzem nie wyrwie ;-)

Gr33nY
23-03-2010, 20:42
No dobra to ja pokażę zdjęcia z przejażdżki po żużlowni. Niestety na Afryce a nie na Tenerce ale co zrobić :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img248.imageshack.us/i/image002lw.jpg/)

thor88
23-03-2010, 20:47
ja kupuje, kupuje i kupić nie mogę:) hehe... najpierw jeszcze N 24-70 a potem Valkiria:)

Migota
23-03-2010, 21:40
to i ja sie dołącze do kolegów motorowych nikoniarzy ;)
to moja Honorata:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img687.imageshack.us/img687/3410/dsc7637s.jpg)

pozdrawiam
Migota

admin
23-03-2010, 21:40
Ja woze sie na Virazce 535 ale moze nawet w tym roku (marzenie) Drag Star. Chcialbym...



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://digital.pl/virago/vira.jpg)

Jutro ma byc ladna pogoda, zamierzam odpalic pierwszy raz w tym sezonie. Stala sierota cala zime po plandeka, trza bedzie troche korozji usunac i zaczepic nowy migacz, jakis baran, czytaj ja, parkujac go urwal ;)

Dorian
23-03-2010, 21:41
Póki co właściwie zaczynam jeździć na 4 kółkach, ale na dwa chciałbym się kiedyś przesiąść. ;) Ale że wolę głęboki bas niż dźwięk szlifierki to chciałbym w przyszłości coś tego typu:



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img06.allegroimg.pl/photos/oryginal/962/05/84/962058417)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ihe.pl/allegro/004.jpg)

Lub coś innego ze stajni HD. ;)

admin
23-03-2010, 21:47
Dorian, ladny cel. Tez chcialbym ;) Cruserki to super zabawki. Nawet myslalem o przerobce Virago na cos podobnego. Tuning jest calkiem latwy w tym przypadku.

tomek...
23-03-2010, 22:01
Ja woze sie na Virazce 550 ale moze nawet w tym roku (marzenie) Drag Star. Chcialbym...


Dragstar fajny sprzęt. Fajnie brzmi, wysoki moment od dołu, pięknie wygląda. W dużym Dragstarku to nawet niezłe hamulce są...
Ma tylko dwa problemy: słabo skręca i okropnie boli tyłek i kręgosłup po kilku godzinach na naszych drogach.
Jakbyś miał pytania o Dragstara to służę pomocą, ujeżdżałem takiego przez 3 lata i trochę go modyfikowałem:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img243.imageshack.us/img243/8017/dsc02165s.jpg)

Pozdrawiam
Tomek...

stecarlos
23-03-2010, 22:20
Przerażają mnie takie takie ilości chromu. No, ale każdy jeździ czym lubi.
Chociaż takim V-maxem bym nie pogardził
http://foto.scigacz.pl/gallery/motonews/Yamaha_V-Max_2009/V_Max_2009_wallpaper_.jpg\
Poza tym słowa amerykański i motocykl razem mogę strawić dla Buella.

marekm
23-03-2010, 22:44
Moja przygoda z motocyklami dzieli się na dwa okresy (na razie) ;)

Pierwszy (studia) to przede wszystkim MZ'tki i Jawy,

Drugi (od 1996 roku) to już Japończyki: Honda Blackbird 1100XX, Honda X11, Kawasaki Vulcan 1600, Honda Varadero XL1000V (2004) oraz Honda Varadero XL1000V (2008).


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/Various/vara.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/Varadero/noweviaderko2.jpg)

ETZ
23-03-2010, 22:50
Pierwszy raz dosiadłem Rometa mając 8 lat, następnie przyszedł czas na Jawkę, później pojawił się Simson, którym to mam zaszczyt poruszać się nadal, okazyjnie u znajomego dosiadam MZ 250, ten motocykl daje ogromną frajdę.;)

Magda.K
23-03-2010, 23:00
To ja jako plecak się przywitam :)
W tym sezonie niestety nie pojeździmy bo Thundercat musiał iść do sprzedania, ale w przyszłym sezonie startujemy Fazerem. Bo nie ma nic lepszego niż spontaniczna wycieczka 500 km po której tyłek boli tak, że się siedzieć nie da :razz:

A jeśli o sprzęt chodzi to ja swego czasu chorowałam na Intrudera http://katalog-motocykli.pl/img/suzuki-intruder-m-800-r2006-1.jpg ;) Pasuje jak ulał...

krzysztofz24
23-03-2010, 23:20
Wlasnie laduje akumulator na piatek;-), zakladam na stale i mam nadzieje na smiganie przy wiosennej pogodzie...jakies 2 tyg temu przeprowadzilem pierwszy pozimowy odpal:-)...a jak wracalem z przejazdzki to zlapala mnie sniezyca;-).

admin
23-03-2010, 23:27
Wielki ten intruder, pol samochodu ;) Witamy uroczego plecaczka :)

Tomek..., fajna ta Twoja.

admin
23-03-2010, 23:28
Pare maszyn na zlot juz jest. Trzeba sie bedzie zorganizowac :)

krzysztofz24
23-03-2010, 23:52
Pare maszyn na zlot juz jest. Trzeba sie bedzie zorganizowac :)

24/25.04 jest coroczne ogolnopolskie Otwarcie Sezonu Motocyklowego na warszawskim lotnisku bemowo...ja sobotniej parady jak co roku nie odpuszcze;-),jakby byl ktos z Forum to fajnie.

admin
24-03-2010, 00:48
Raczej myslalem o takiej naszej, forumowej imprezce :)

krzysztofz24
24-03-2010, 00:58
Raczej myslalem o takiej naszej, forumowej imprezce :)

Tez sie pisze jakby cos sie szykowalo:-), w mniejszym gronie moze byc tak bardziej kameralnie;-)- tez fajnie.:-)
Z mojej strony to juz zawijka spac;-). Ciekaw jestem ile jeszcze forumowiczow sie ujawni...

admin
24-03-2010, 01:01
Jest nas troche, jest :)

Rafał_Sz
24-03-2010, 08:49
Pare maszyn na zlot juz jest. Trzeba sie bedzie zorganizowac :)
Jestem zdecydowanie za. :)

tomek...
24-03-2010, 10:35
Ja też jestem za zlotem forumowym.
Spotkać ludzi, którzy dzielą ze mną DWIE największe pasje to byłoby coś...
Admin mieszka w centrum Polski, więc jego okolice byłyby bardzo wskazane.
Na wszystkich zlotach, na których byłem, o godz. 23.00 połowa ludzi była totalnie pijana. Może w końcu trafiłby się zlot, gdzie będzie inaczej?

Pozdrawiam
Tomek...

tomek...
24-03-2010, 11:24
Tomek..., fajna ta Twoja.

Ale która?
Obydwie mają związek z Łodzią.
Dragstara sprzedałem 2 lata temu do Łodzi, pewnie jeszcze gdzieś jeździ.
A CB1300S kupiłem w Profi.

Pozdrawiam
Tomek...

124miko
24-03-2010, 12:03
Ja zacząłem swoją przygodę z 2 kółkami na Komarze ( miałem chyba 14 lat ? ), uciekałem nim nawet przed milicją, ale mnie smoki dogoniły:) . Następnie typowo: inne Romety, MZ-ki, CZ-ki - swoje i nieswoje, potem przerwa ( długa ze 20 lat ) i w 2005 kupiłem Yamaha FZ6 Fazer ABS (100KM), a w zeszłym roku przesiadłem się na większego brata Yamaha FZ1 Fazer (150KM ). Pierwszą wyprawą były Czechy(2005), potem Włochy ( przez Niemcy i Austrię ), następnie Pireneje ( po francuskiej i hiszpańskiej stronie ), a w zeszłym roku zrobiłem na moto 13000km - najpierw północne Niemcy ( Hamburg, Lubeck, Kiel ), Słowenia-Chorwacja ( do Dubrownika ), a jesienią 3/4 Rumunii ( przez Słowację i Węgry ).
W międzyczasie namówiłem mojego młodszego braciszka ( z którym zaczynałem przygodę ), a mieszka od 15 lat w USA i też zakupił sobie FZ1 Fazera i moje córki ( jeżdżą Hondą CBR125 ).
Jutro jadę wymienić olej i filtr i zaczynam tegoroczny sezon.
Jeśli chodzi o spotkanie forumowe to oczywiście jestem bardzo zainteresowany.

Stach2008
24-03-2010, 12:41
To i ja się pochwalę swoim bandziorkiem. W przyszłym tygodniu jedzie na przegląd przedsezonowy i będziemy otwierać sezon motocyklowy 2010 :)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img704.imageshack.us/img704/8841/bandit1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img405.imageshack.us/img405/1626/bandit2z.jpg)

Ksiazkiewicz
24-03-2010, 18:24
Póki co właściwie zaczynam jeździć na 4 kółkach, ale na dwa chciałbym się kiedyś przesiąść. ;) Ale że wolę głęboki bas niż dźwięk szlifierki to chciałbym w przyszłości coś tego typu:



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img06.allegroimg.pl/photos/oryginal/962/05/84/962058417)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ihe.pl/allegro/004.jpg)

Lub coś innego ze stajni HD. ;)


kolega ma zgodę na publikacje tych zdjęć?

admin
24-03-2010, 18:26
Jestem po pierwszej jezdzie w tym roku. Virago to naprawde twarda maszyna. Stala cala zime w kondomie i odpalila po pierwszym wcisnieciu startu... Raczej bylem przygotowany na chociaz ladowanie aku a tu niespodzianka. Pyk i jade :)

Jak skoncze przygotowania pleneru w Paryzu, wezme sie za nasz mini-zlot :)

thor88
24-03-2010, 18:30
kolega ma zgodę na publikacje tych zdjęć?

i co jeszcze ma mieć? :) haha... zgodę na publikację motoru stojącego w miejscu publicznym:)
jedyne co to za łysą z tyłu dowód powinien polecieć:)

Adminie. Powiedz, jakie ty masz wymiary? bo ja mam 190cm i ok 95 kg i nie wiem czy taka virażka nie będzie za mała.

admin
24-03-2010, 18:45
Bedzie za mala... Mam 173 i wydaje mi sie w sam raz. Oczywiscie to subiektywne odczucie ale raczej mysle mi sie ze przy Twoim wzroscie bedzie wygladala troche jak skuter ;)

Ksiazkiewicz
24-03-2010, 18:46
i co jeszcze ma mieć? :) haha... zgodę na publikację motoru stojącego w miejscu publicznym:)
jedyne co to za łysą z tyłu dowód powinien polecieć:)

Adminie. Powiedz, jakie ty masz wymiary? bo ja mam 190cm i ok 95 kg i nie wiem czy taka virażka nie będzie za mała.

chodziło mi o to że to chyba nie są kolegi zdjęcia...
chyba że spotkał ten sam motor w tym samym miejscu i zrobił zdjęcia.

thor88
24-03-2010, 18:46
no właśnie... zatem muszę polować na coś większego:)

admin
24-03-2010, 18:53
no właśnie... zatem muszę polować na coś większego:smile:


Jesli Yamaha to Drag Star. Swietny, dobrze dociazony motor. Ja tez sie zastanawialem bo z kolei dla mnie troche za duzy. Inna sprawa ze chyba do niej dojrzewam. Ten sezon pociagne na virowce, moze w przyszlym zmiana ;)

admin
24-03-2010, 18:55
chodziło mi o to że to chyba nie są kolegi zdjęcia...
chyba że spotkał ten sam motor w tym samym miejscu i zrobił zdjęcia.

No zrodelko by sie przydalo, fakt ;)

tomek...
24-03-2010, 19:04
bo ja mam 190cm i ok 95 kg i nie wiem czy taka virażka nie będzie za mała.

Witaj
Na Virażce będziesz wyglądał dość komicznie przy tym wzroście.
Jeśli chopper/cruiser to Dragstar, Intruder, honda vtx1300 lub 1800.
A z golasów to wszystkie tak od 900 pojemności będą OK.

Pozdrawiam
Tomek...

thor88
24-03-2010, 19:18
z golasów to tylko bandit, a i vtx 1300 ładny:)

a co do zdjęcia, to kolega pokazał co mu się podoba, jeśli autor jest uważony to fakt, powinien wrzucić info.

fedor
24-03-2010, 21:36
To i ja się przywitam jako motocyklista. To bedzie mój trzeci sezon na mojej Suzi. Oto ona:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img651.imageshack.us/i/pb070012wv.jpg/)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img265.imageshack.us/i/pb070018.jpg/)
A co do mini zlotu to chętnie się pojawię.
A poza tym to mój siostrzeniec.

krzysztofz24
24-03-2010, 21:37
O kurde, ja tu w pracy bylem 12 godz a watek sie rozwinal :-). Z tym zlotem forumowiczum to ekstra jakby wypalilo, jak ktos napisal poznac ludzi z ktorymi dzieli sie dwie pasje, spoko sprawa.

pawel934
24-03-2010, 21:44
To ja może przekleję mój post sprzed roku z tego forum, z grupy tematycznej "motoryzacja" :)

A więc tak, z racji mojego wieku (16 lat) uprawiam tylko motocross. Mój motor to Yamaha YZ 250F (2009 rok). Jeżdżę razem z Tatą - jego motocykl to Yamaha YZ 250F - taki sam, jak mój, tyle że z zeszłego roku (2008 ).

Tata ma jeszcze Ducati ST2 z 2001 roku, którym jeździ tylko "od święta", jest to głównie tzw. "eksponat garażowy" - od 2001 roku zrobił 11 tys. km :)

Kilka fotek (zdjęcia były już w innym temacie, ale postanowiłem jeszcze wrzucić je do tematu do tego przeznaczonego :) ):

1. Tata:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img5.imageshack.us/img5/7272/pa113642.jpg)
2. Mój aktualny sprzęt (YZ 250F 2009), w tle YZ 250F ojca:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img21.imageshack.us/img21/5813/pa183690.jpg)
3. Ja przed rokiem, jeszcze na poprzednim motorku:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img524.imageshack.us/img524/6063/p8032415.jpg)

A tutaj razem z ojcem załapaliśmy się na kilka fotek zamieszczonych na portalu ścigacz.pl:

4. Ja:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img18.imageshack.us/img18/8071/jazdatreningsalonuyamah.jpg)
5. Ja pośrodku zdjęcia:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img26.imageshack.us/img26/6206/podlogoyamahapolczynska.jpg)
6.Tata trzeci, ja piąty kask od prawej:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img24.imageshack.us/img24/282/tlumaczenietreningsalon.jpg)
7.Tata trzeci, ja czwarty od lewej:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img301.imageshack.us/img301/2094/zawodnicywrzedzietrenin.jpg)[/QUOTE]

I Ducati :) :

8. Tata na Ducati:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img21.imageshack.us/img21/8674/dsc25486.jpg)

Co do modyfikacji na nowy sezon - właśnie wróciłem z garażu, zakładałem do YZ '09 nową kierownicę :) A Ducati stoi w serwisie na przeglądzie :) Ducati od zeszłego sezonu jeździ na torowych oponach Pirelli Diablo Super Corsa :)

Mam nadzieję, że nie za dużo fotek? Jeśli tak to proszę usunięcie :)

admin
25-03-2010, 01:19
Super ze zamisciles fotki. Moto nigdy dosyc ;) Fajne te motorowerki ;) No i ded na Ducati fajnie wylansowany :)

marekm
25-03-2010, 09:49
Mój syn (13 lat) jeszcze tak nie śmiga (do tej pory skakał na rowerze), ale w garażu czeka już pierwsze "prawdziwe" moto. :smile:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/Various/DSC_1631.jpg)

Dyziek
25-03-2010, 11:25
Marek nie muszę Ci mówić że zazdroszczę tego Viaderka:)
U mnie decyzja za 3 tyg - Viadro albo V-storm

pawel934
25-03-2010, 15:04
Mój syn (13 lat) jeszcze tak nie śmiga (do tej pory skakał na rowerze), ale w garażu czeka już pierwsze "prawdziwe" moto. :smile:
[...]

Bardzo dobrze - im wcześniej, tym lepiej ;)

Ja sam zacząłem jeździć na motorze mając 9 (10?) lat :) I również wcześniej skakałem na rowerze :)

admin
25-03-2010, 15:11
Dla mnie pierwsza byla CZ-ta 350. Jak sobie przypomnie ile zachodu z zakupem bylo (mialem 16 lat) to az mi sie nie chce wierzyc. Najciekawsze bylo to ze sam sobie na nia zarobilem :) Po roku tworzylismy juz "gang pieciu" i "zondzilismy" w Lodzi :) jakie to byly czasy... Motocykle, dziewczyny... Ehhh.

sea21
25-03-2010, 15:18
Ja to od motorynki zaczynałem :mrgreen: Później nieśmiertelna WSKa którą wytłukłem po polach i lasach setki kilometrów (stąd znam fajne miejscówki na plener) Teraz restauruję IŻa z 1958 a w przyszłości Junak M10 :mrgreen: Do plastików mnie nie ciągnie. Jak już coś z nowszych to jakiś chooper. Lubię głośną pracę silnika. Dudniący warkot to jest to!

marekm
25-03-2010, 23:10
Sporo nas tu jest. Może jakiś foto tankbag wspólnie opracujemy. :smile:

admin
25-03-2010, 23:12
Jestem za :)

Dorian
26-03-2010, 00:10
kolega ma zgodę na publikacje tych zdjęć?

O zgodę nie pytałem, zdjęcia z portalu aukcyjnego. Miałem podać link do aukcji, ale nie chciałem by został odebrany jako reklama. :oops:



Póki co właściwie zaczynam jeździć na 4 kółkach, ale na dwa chciałbym się kiedyś przesiąść. ;) Ale że wolę głęboki bas niż dźwięk szlifierki to chciałbym w przyszłości coś tego typu:



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img06.allegroimg.pl/photos/oryginal/962/05/84/962058417)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ihe.pl/allegro/004.jpg)

Lub coś innego ze stajni HD. ;)

Edytować posta nie mogę, zdjęcia stąd: klik (http://www.allegro.pl/item962058417_harley_davidson_night_rod_vrscd_v_ro d.html)

seler
26-03-2010, 11:23
To jak już się panowie tak ładnie cieszycie to pozwolę sobie wrzucić kamyczek do motocyklowego ogródka...
Nie to żebym coś miał do maszyn, sam w szkole średniej miałem etz-kę.... ale...

...jak o północy, chcąc zasnąć i słyszę orgiastyczne wycie Waszych maszyn, bujających się 200+ km/h po ulicy przy której mieszkam to zaczyna mi się marzyć taki argument by przemówić Wam do rozumu:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://dostronyk.w.interia.pl/HS50.jpg)

Drugi kamyczek dotyczy crossowców... raczcie Panowie wypatatać z lasów! Znajdzćie sobie jakieś pole, kamieniołom - cokolwiek. Pozwólcie ludziom cieszyć naturą!
Jak widze i słyszę gości rozjeżdżających Sokoliki czy Rudawy swoimi ryczącymi i śmierdzącymi zabawkami to znów mam chęć użyć ww argumentu.

I ostatnia rzecz... taka ciekawostka a raczej curiozum ponad miarę...
Czy to żart??

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.auto-motor-i-sport.pl/m/106/motocykle_sa_wszedzie-e8acaa2b3c43294ed783c9bcf7848e0e.jpg)

W imię czego mam traktować ze specjalną atencją motocyklistów???
Jeżeli motocyklista będzie stosował się do przepisów ruchu drogowego, choćby w granicach rozsądku, to wystarczy że będę używał lusterek normalnie i będzie ok.
Ale jak mnie wyprzedza jakiś "ynteligent" 200+ to już mnie nie interesuje czy się wbije w bok mojego karawana bo ja i tak nie mam szans zobaczyc go w lustrze i zareagować odpowiednio. Jeżeli ktoś musi sobie pocisnąć to musi sobie zdawać sprawę z konsekwencji a nie wymuszać na mnie bym ja uważał za niego.

I na koniec z okazji nadchodzącej wiosny życzę wam przede wszystkim byście mogli cieszyć się motocyklami do późnej starości bo to piękne maszyny... ale... DAJCIE ŻYĆ innym.

Magda.K
26-03-2010, 13:29
Owszem jest wielu idiotów na motocyklach, ale opinia odbija się na prawdziwych motocyklistach.
A co do tej naklejki... powiem tak, jadąc w jakąś trasę spotykamy ze 3 idiotów na motocyklach, ale 10 kompletnych debili w samochodach przez których już nie raz mogliśmy wylądować w szpitalu, albo gorzej. Bo chamskie zajeżdżanie drogi, ostre nieuzasadnione hamowanie itd. to norma. O ile dla samochodu skończy się to tylko wgnieceniem w samochodzie, o tyle dla motocyklisty konsekwencje będą o wiele gorsze. Kultura na naszych drogach pozostawia wiele do życzenia, a niestety prawda jest taka, że to wina głównie kierowców samochodów. Przynajmniej tak to wygląda u nas.

Rafał_Sz
26-03-2010, 13:53
I ostatnia rzecz... taka ciekawostka a raczej curiozum ponad miarę...
Czy to żart??

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.auto-motor-i-sport.pl/m/106/motocykle_sa_wszedzie-e8acaa2b3c43294ed783c9bcf7848e0e.jpg)

W imię czego mam traktować ze specjalną atencją motocyklistów???
Jeżeli motocyklista będzie stosował się do przepisów ruchu drogowego, choćby w granicach rozsądku, to wystarczy że będę używał lusterek normalnie i będzie ok.
Ale jak mnie wyprzedza jakiś "ynteligent" 200+ to już mnie nie interesuje czy się wbije w bok mojego karawana bo ja i tak nie mam szans zobaczyc go w lustrze i zareagować odpowiednio. Jeżeli ktoś musi sobie pocisnąć to musi sobie zdawać sprawę z konsekwencji a nie wymuszać na mnie bym ja uważał za niego.

I na koniec z okazji nadchodzącej wiosny życzę wam przede wszystkim byście mogli cieszyć się motocyklami do późnej starości bo to piękne maszyny... ale... DAJCIE ŻYĆ innym.
Wystarczy odróżniać motocyklistów od debili na motocyklach.
Specjalnie dla Ciebie tył mojego busa: :mrgreen:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/07090005557654075911.jpg)

seler
26-03-2010, 14:23
Wystarczy odróżniać motocyklistów od debili na motocyklach.
Specjalnie dla Ciebie tył mojego busa: :mrgreen:


Tak, najlepiej pewnie gdybym sie tylko w lusterka patrzył... Szybko jadący motocyklista w ciągu dwóch sekund od pojawienia się w lusterku znajdzie się obok samochodu (np wyprzedzając samochody po dwa-trzy). Co jeśli w ciągu akurat tych dwóch sekund ja nie spojrzę w lusterko? Dlaczego to JA mam się martwić o gościa w kasku który koniecznie musi być najszybszy we wsi? Nie ma mowy. Nie będę poświęcał motocyklistom więcej uwagi niż innym uczestnikom ruchu. Wszyscy jesteśmy równi na drodze. Motocykliści niestety z reguły stanowią zagrożenie głównie sami dla siebie.
Na przykład, "moda" jeżdżenia motorami jeden obok drugiego, co po zmroku jest skrajnie niebezpieczne. Kierowca widząc w oddali dwa mąłe światła dość blisko siebie uzna że to samochód w oddali i może np. zacząć wyprzedzać i mocno się zdziwić że to nie samochód ale dwóch kolesi ścigających się z prędkością 200+ i wszyscy są bez szans na sensowną reakcję.

Kiedyś sie przejmowałem że mogę źle zareagować na "wyczyny" motocyklistów, ale mi już przeszło. Nie przeszkadzam Wam, ale o swoje bezpieczeństwo sami się martwcie tak jak ja się martwię o swoje.

Pozdrawiam

s

Magda.K
26-03-2010, 14:40
Tak, najlepiej pewnie gdybym sie tylko w lusterka patrzył... Szybko jadący motocyklista w ciągu dwóch sekund od pojawienia się w lusterku znajdzie się obok samochodu (np wyprzedzając samochody po dwa-trzy). Co jeśli w ciągu akurat tych dwóch sekund ja nie spojrzę w lusterko? Dlaczego to JA mam się martwić o gościa w kasku który koniecznie musi być najszybszy we wsi?

My akurat nie jeździmy szybko, jeździmy ostrożnie. Przy spokojnej jeździe chyba nie ma problemu z zauważeniem motocykla w lusterku ? A mimo wszystko masa ludzi nie zwraca uwagi na to co jedzie za nimi i robi na drodze co im się podoba.

Rafał_Sz
26-03-2010, 14:52
Tak, najlepiej pewnie gdybym sie tylko w lusterka patrzył... Szybko jadący motocyklista w ciągu dwóch sekund od pojawienia się w lusterku znajdzie się obok samochodu (np wyprzedzając samochody po dwa-trzy). Co jeśli w ciągu akurat tych dwóch sekund ja nie spojrzę w lusterko? Dlaczego to JA mam się martwić o gościa w kasku który koniecznie musi być najszybszy we wsi? Nie ma mowy. Nie będę poświęcał motocyklistom więcej uwagi niż innym uczestnikom ruchu. Wszyscy jesteśmy równi na drodze. Motocykliści niestety z reguły stanowią zagrożenie głównie sami dla siebie.
Na przykład, "moda" jeżdżenia motorami jeden obok drugiego, co po zmroku jest skrajnie niebezpieczne. Kierowca widząc w oddali dwa mąłe światła dość blisko siebie uzna że to samochód w oddali i może np. zacząć wyprzedzać i mocno się zdziwić że to nie samochód ale dwóch kolesi ścigających się z prędkością 200+ i wszyscy są bez szans na sensowną reakcję.

Kiedyś sie przejmowałem że mogę źle zareagować na "wyczyny" motocyklistów, ale mi już przeszło. Nie przeszkadzam Wam, ale o swoje bezpieczeństwo sami się martwcie tak jak ja się martwię o swoje.

Pozdrawiam

s
Motocyklem robię góra 6-7 tyś km rocznie, autem 80-100 tyś. A jeżdżę od 15 lat. Więc proszę nie tłumacz mi zachowania na drodze.

Zresztą jest to wątek antychrystów, bandytów bez wyobraźni, dawców nerek i gangów handlujących dragami którzy tylko czyhają na czyjeś nieszczęście. :)

I jeszcze raz, bo widzę nie kumasz: :)

Wystarczy odróżniać motocyklistów od debili na motocyklach.

seler
26-03-2010, 14:54
My akurat nie jeździmy szybko, jeździmy ostrożnie. Przy spokojnej jeździe chyba nie ma problemu z zauważeniem motocykla w lusterku ? A mimo wszystko masa ludzi nie zwraca uwagi na to co jedzie za nimi i robi na drodze co im się podoba.

Widzisz, ja mam ograniczone zaufanie do wszystkich użytkowników drogi. Staram się jechać tak by móc zareagować na na każde, nawet najbardziej idiotyczne zachowanie innych. Przewidywać wszelkie możliwe warianty.
Póki co ta taktyka się sprawdza, przejechałem w życiu ponad 700tys km jeszcze nigdy (odpukać) nie byłem współuczestnikeim wypadku, a tym bardziej nie spowodowałem żadnego. A lubię jeździć szybko.

Nie wierzę też że jadący z rozsądną prędkością i uważny motocyklista nie jest w stanie przewidzieć i odpowiednio zareagować na dziwne manewry innych uczestników ruchu. Problem w tym że dla większości motocyklistów 180km/h to spacerek... Niech każdy się martwi sam za siebie i będzie ok.

Rafał_Sz
26-03-2010, 14:57
Widzisz, ja mam ograniczone zaufanie do wszystkich użytkowników drogi. Staram się jechać tak by móc zareagować na na każde, nawet najbardziej idiotyczne zachowanie innych. Przewidywać wszelkie możliwe warianty.
Póki co ta taktyka się sprawdza, przejechałem w życiu ponad 700tys km jeszcze nigdy (odpukać) nie byłem współuczestnikeim wypadku, a tym bardziej nie spowodowałem żadnego. A lubię jeździć szybko.

Nie wierzę też że jadący z rozsądną prędkością i uważny motocyklista nie jest w stanie przewidzieć i odpowiednio zareagować na dziwne manewry innych uczestników ruchu. Problem w tym że dla większości motocyklistów 180km/h to spacerek... Niech każdy się martwi sam za siebie i będzie ok.
1. Jeśli chodzi o motocyklistów to jesteś w błędzie.

2. Szerokiej drogi!

3. Z mojej strony end OT.

pozdrawiam!

fIlek
26-03-2010, 15:00
My akurat nie jeździmy szybko, jeździmy ostrożnie. Przy spokojnej jeździe chyba nie ma problemu z zauważeniem motocykla w lusterku ? A mimo wszystko masa ludzi nie zwraca uwagi na to co jedzie za nimi i robi na drodze co im się podoba.

No i bardzo dobrze, że jeździcie ostrożnie, oby takich jak najwięcej zarówno na jedno jak i dwuśladach. Jednak naklejka mnie irytuje. Patrzę w lusterka na tyle często, aby zobaczyć POJAZD zbliżający się z normalną prędkością. Wspomniane 200+ to niestety dla niektórych norma. No, ale przecież nie każdy jeździ ze struną fortepianową na szyi... Wiadomo, łatwo jest osądzać - nie mam motocykla, ale uwielbiam takie maszyny wszelkiej maści i kalibru, staram się ustępować miejsca na drodze, na światłach. Niestety, z moich obserwacji wynika, że większość spotykanych przeze mnie motocyklistów zalicza się do grupy co najmniej 180+ :( Tych, co jeżdżą normalnie, mając powyżej 100 kucyków pod tyłkiem szczerze podziwiam i szanuję.

seler
26-03-2010, 15:04
1. Jeśli chodzi o motocyklistów to jesteś w błędzie.



Argument nie do odparcia.

Pozdrawiam.

seler
26-03-2010, 15:06
Wystarczy odróżniać motocyklistów od debili na motocyklach.



ok... Powiedz mi tylko JAK? Jeśli mam na to 2-3 sekundy?

Rafał_Sz
26-03-2010, 15:16
Dobra, to napiszę jeszcze jedno. Jazda z prędkością powyżej 130-140 km/h jest po prostu nieprzyjemna, nawet na mocno zabudowanych maszynach. Jeśli ktoś lata 200 i tak dalej, to jest idiotą albo wyczynowcem na torze.
Błagam!!! Nie wrzucajcie wszystkich do jednego wora!

Niech mi ktoś pomoże!!! ;)

Piotr_
26-03-2010, 15:16
ok... Powiedz mi tylko JAK? Jeśli mam na to 2-3 sekundy?

Jak masz tylko 2-3 sek. to znaczy że właśnie spotkałeś debila.

seler
26-03-2010, 15:25
Jak masz tylko 2-3 sek. to znaczy że właśnie spotkałeś debila.

ok... ale jak mam więcej to znaczy że wystarczy mi poświęcić tyle atencji co wszystkim innym uczestnikom ruchu - więc w czym problem?? Po grzyba naklejki?

seler
26-03-2010, 15:30
Błagam!!! Nie wrzucajcie wszystkich do jednego wora!



Wy też ;)

Chyba sobie wyprodukuję naklejkę z napisem "Motocyklisto! Uważaj sam na siebie!" Ale obawiam się że niewielu zdąży ją przeczytać :mrgreen:
Dużo jeżdżę i niestety (być może mam pecha) zwykle na drodze spotykam "debili na motocyklach"

Czasem gości na czopperkach, ale w tym wypadku to zwykle oni muszą patrzeć w lusterka ;)

bulinko
26-03-2010, 15:36
A będzie ktoś na rozpoczęciu sezonu w Częstochowie.
Mam zamiar się wybrać z kuzynami i dość sporą ekipą z dolnego śląska (ponad 200 motocykli).
P.s Osobiście nie mam kategorii ,,A'' ale lubie się przejechać jakąś maszyną. Ze względu na moje miejsce zamieszkania(bardzo dużo dróg polnych)bardziej preferuje jakieś Crossy do 25o cmm :)
A oto jeden z egzemplarz którymi mamy dojechać do Częstochowy (do sprzedania)

1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img180.imageshack.us/i/dsc1051edited1.jpg/)
2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img337.imageshack.us/i/dsc1104.jpg/)
3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img193.imageshack.us/i/dsc1066h.jpg/)

Piotr_
26-03-2010, 15:42
ok... ale jak mam więcej to znaczy że wystarczy mi poświęcić tyle atencji co wszystkim innym uczestnikom ruchu - więc w czym problem?? Po grzyba naklejki?

No ja też nie rozumiem dlaczego mam się specjalnie koncentrować na wypatrywaniu akurat motocyklistów ustalających rekordowy czas odcinka. Jak jeden z drugim chce się zabić to jego sprawa. Z tymi normalnymi jeżdżącymi w granicach rozsądku nie ma problemu.

tharkun
26-03-2010, 16:09
Według mnie takie naklejki są dobre, dlaczego?
Parę lat temu znajomy jechał główną trasą przez Jelenią, przy 50 na budziku kobieta jadąca prawym pasem postanowiła zmienić pas - efekt 2 miesiące w szpitalu przykręcony do łóżka.
Ile razy zdarza się że na światłach drogę specjalnie zajeżdżają kierowcy samochodów? kiedyś w korkach nawet we Wrocku debile bo inaczej ich nazwać nie można otwierali drzwi co by nikt nie przejechał. Wiadomo są różni kierowcy niezależnie od pojazdu i nie ma co wrzucać wszystkich do jednego wora, nie popadajmy w kanony, chociaż mnie szlak trafia jak widzę gościa w klapeczkach i rozpiętej koszuli co się "buja" po mieście, ale oni przeważnie sami się eliminują ot taka selekcja naturalna.

Jeszcze nie mam kategorii A i chwilowo nie mam motoru, ale się na nich wychowałem zaczynając od komarka z pedałami, Jawy 350 ts, junaka m10.
Ostatnio gościnnie miałem okazje przejechać się Suzi kataną(i nie chodzi tu o skuterek :P) i banditem. Marzenia na przyszłość jakiś turystyk ze stajni BMW i rajd Katyński- to musi być coś.

Dorian
26-03-2010, 16:33
Według mnie takie naklejki są dobre, dlaczego?
Parę lat temu znajomy jechał główną trasą przez Jelenią, przy 50 na budziku kobieta jadąca prawym pasem postanowiła zmienić pas - efekt 2 miesiące w szpitalu przykręcony do łóżka.

Jakie jest ograniczenie na tej drodze? Skoro w Jeleniej (mieście) to pewnie albo 50 albo 70. Ile jechał Twój kolega, że nie wyhamował? :) No chyba, że wjechała w jego bok kiedy on jechał grzecznie obok niej. ;) Ale w takiej sytuacji to i w samochód by uderzyła.


Ile razy zdarza się że na światłach drogę specjalnie zajeżdżają kierowcy samochodów? kiedyś w korkach nawet we Wrocku debile bo inaczej ich nazwać nie można otwierali drzwi co by nikt nie przejechał.

A ilu motocyklistów już porysowało auta bo chcieli się koniecznie wcisnąć? Jakoś nie uśmiecha mi się ustępować drogi motocyklom jak pojazdom uprzywilejowanym. Dodam, że to też niezgodne z przepisami kiedy dwa pojazdy jadą tym samym pasem ruchu. ;) Po prostu jadę normalnie, tak jak zawsze.


Wiadomo są różni kierowcy niezależnie od pojazdu i nie ma co wrzucać wszystkich do jednego wora, nie popadajmy w kanony, chociaż mnie szlak trafia jak widzę gościa w klapeczkach i rozpiętej koszuli co się "buja" po mieście, ale oni przeważnie sami się eliminują ot taka selekcja naturalna.

Jestem tego samego zdania. Idiotów spotyka się po obu stronach. I równie dużo. 'kierowców' samochodów pewnie dlatego, że dużo jest kierowców, a 'motocyklistów' bo stanowią, niestety, duży % z motocyklistów. A przynajmniej ja mam takie wrażenie. Na 10 motocykli jadących Legnicką 9 jedzie przynajmniej z 120-130, a ze 4 na jednym kole. Najczęściej można ich zobaczyć i usłyszeć w południe bo ruch mały.

Trzeba jednak pamiętać o tym, że to jadą nie maszyny a ludzie.

krzysztofz24
26-03-2010, 16:57
Kolego Seler
Z tym argumentem z karabinkiem snajperskim to przegiales...zasadniczo zasluguje to na odzywko: pie...dol sie koles, mam cie gdzies.
Ale jednak twoje dalsze wypowiedzi wskazuja, ze chyba jednak mozna z toba podyskutowac,wiec spróbujmy;-)

Nie wiem czy zauwazyles,ale forumowicze motocyklisci w tym watku raczej nie deklaruja checi zapieprzania po nocy po ulicy pod twoimi oknami.
Wiec badz laskaw nie uogolniac i nie wrzucac wszystkich motocyklistow do jednego wora. W zadnym stopniu nie czuje sie odpowiedzialny za to co robi debil w dresiku na sportowym motorze jezdzac w nocy po miescie 200km/h.

Jak kierowca powiedzmy fiata Punto spowoduje wypadek po pijanemu, to co mam myslec ze kazdy jezdzacy Punto jest nawalony i niebezpieczny?
Bo stosujesz podobne argumenty.

Poza tym jeszcze wspominasz " lubie jezdzic szybko..." a potem "niech motocyklisci jezdza z rozsadna predkoscia,to nie trzeba bedzie na nich uwazac"
No tutaj to jusz mnie rozwaliles.To tobie wolno jezdzic szybko a innym nie?

Wczoraj jezdzilem motorem po trasie gdanskiej, przedzial predkosci 120-160km/h...i myslisz ze bylem najszybszy, kilka razy przy 150 ktos mi siedzial na ogonie, bo koniecznie chcial sie poscigac.A to kierowca dostawczaka , a to gosciu z rodzina w samochodzie!!!....oczywisciw jestem normalny i zjezdzam wtedy debilowi na prawo i z Bogiem czlowieku,bylebys tylko jak sie rozwalisz nie zabil kogos przy okazji.

Poza tym wez pod uwage statystyki wypadkow.Wiekszosc wypadkow z udzialem motocyk-samochod powoduje kierowca samochodu...bo ja nie widzialem jak wyjezdzalem z podporzadkowanej, bo nie spojrzalem w lusterko. Takie sa statystyki wypadkow w Polsce,mozesz sobie sprawdzi w necie.

Motocyklista kiedy powoduje wypadek nie skosi grupy pieszych na przystanku ani raczej nie trafi pieszego z racji tego ze ma waski pojazd( tez mozna sobie sprawdzic statystyki ilu motocyklistow w poprzednim roku potracilo pieszego.

No i teraz kwestia naklejki. To po prostu prosba :spojrz w lusterko zanim zmienisz pas, bo motocykl trudniej zauwazyc niz szeroki samochod, i tyle.
Nie musisz sie do niej stosowac jak nie chcesz.
Ja mam na kasku z tylu naklejke " Wszyscy sie zmiescimy-dziekuje" i wiele osob mnie przepuszcza w korkach jak jade miedzy samochodami, powoli i kulturalnie.


Ogolnie to zycze wiecej tolerancji bo motocyklisci to tacy sami ludzie jak reszta spoleczenstwa:lekarze,prawnicy,sklepikarze,hydraul icy i fotografowie;-)

I na koniec jeszcze raz powtorze moja prosbe: NIE WRZUCAJ WSZYSTKICH DO JEDNEGO WORA...

Pozdrawiam i szerokiej drogi.

seler
26-03-2010, 17:23
Kolego Seler
Z tym argumentem z karabinkiem snajperskim to przegiales...zasadniczo zasluguje to na odzywko: pie...dol sie koles, mam cie gdzies.

Widzisz, mieszkam przy ulicy na której w nocy motory jeżdżą przez odcinek 1km na pełnym ciągu, zwłaszcza w nocy. Wycie jekie się przy tym roznosi obudziloby umarłego, a mieszkam w nowym budownictwie, szczelne okna itd. nie widziałem na tej ulicy motoru jadącego wolniej niz 120km/h. W nocy rzadko który jedzie na dwóch kołach.
Większość jeździ po dwa-trzy na raz i się ścigają. Mogę zapomnieć o otworzeniu okna, choć przejazd tramwaju przy Waszych maszynkach to szum morza... Uważam że moje w****i...enie jest zasadne.




Nie wiem czy zauwazyles,ale forumowicze motocyklisci w tym watku raczej nie deklaruja checi zapieprzania po nocy po ulicy pod twoimi oknami.
Wiec badz laskaw nie uogolniac i nie wrzucac wszystkich motocyklistow do jednego wora.

Widzisz, problem polega na tym że każdy motocyklista tak mówi. Więc gdzie są ci wariaci ja się pytam? Kulturalnie jadący motor to naprawdę rzadka rzecz.




Poza tym jeszcze wspominasz " lubie jezdzic szybko..." a potem "niech motocyklisci jezdza z rozsadna predkoscia,to nie trzeba bedzie na nich uwazac"
No tutaj to jusz mnie rozwaliles.To tobie wolno jezdzic szybko a innym nie?

Widzisz i tu jest clue problemu. Ja nie przyklejam sobie naklejki "Lubię zapie...lać. Patrzcie w lusterka!".
Biorę pełną odpowiedzialność za to jak jadę i jak się właduję w coś/kogoś to będzie to wyłącznie moja wina.



Poza tym wez pod uwage statystyki wypadkow.Wiekszosc wypadkow z udzialem motocyk-samochod powoduje kierowca samochodu...bo ja nie widzialem jak wyjezdzalem z podporzadkowanej, bo nie spojrzalem w lusterko.

A może:
"Nie zdążyłem zauważyć" albo
"Jak zaczęłem wyjeżdżać z podporządkowanej to motor był 300m od skrzyżowania i byłem pewien że zdążę" albo
"jak zacząłem zmieniać pas to motoru nie było widać w lusterku"
Przed wykonaniem manewru masz sekundy na ocenę sytuacji, motor jadący 200km/h w dwie sekundy pokonuje 110m! To kto tu powinien bardziej uważać?


Motocyklista kiedy powoduje wypadek nie skosi grupy pieszych na przystanku ani raczej nie trafi pieszego z racji tego ze ma waski pojazd( tez mozna sobie sprawdzic statystyki ilu motocyklistow w poprzednim roku potracilo pieszego.

Jak się ma ten argument do patrzenia w lusterka??



No i teraz kwestia naklejki. To po prostu prosba :spojrz w lusterko zanim zmienisz pas, bo motocykl trudniej zauwazyc niz szeroki samochod, i tyle.

Zawsze patrzę bo to normalna procedura, tylko co z tego gdy w pół sekundy potem mam obok siebie jakiegoś wariata? Nie mam szans go zobaczyć.


Ja mam na kasku z tylu naklejke " Wszyscy sie zmiescimy-dziekuje" i wiele osob mnie przepuszcza w korkach jak jade miedzy samochodami, powoli i kulturalnie.

Nie mam z tym problemu, się zmieścisz to jedź z bogiem.



Ogolnie to zycze wiecej tolerancji bo motocyklisci to tacy sami ludzie jak reszta spoleczenstwa:lekarze,prawnicy,sklepikarze,hydraul icy i fotografowie;-)

A ja życzę zrozumienia dla prostego faktu że kierowca rzadko ma szansę Was w porę zauważyć oraz że Wy i tylko Wy jesteście za siebie odpowiedzialni. Traktujcie siebie jak zwykłych użytkowników dróg a nie super-heroes którym wszystko wolno a inni Was też będą traktować normalnie.

KaleidoStar
26-03-2010, 17:25
Fajnie wiedzieć, że wśród forumowiczów tyle osób na dwóch kółkach jest.
Ja niestety motocykla nie posiadam i raczej długo nie będę miala.. Ale jeśli już będzie mnie na coś stać, to prawdopodobnie będę się wahać między Hondami- Africa Twin i Transalp. Tylko trochę kondycji trza będzie nabrać, po Africę swego czasu ciężko było mi utrzymać. Tzn dawałam radę, ale nie było to komfortowe.

tharkun
26-03-2010, 17:29
Jakie jest ograniczenie na tej drodze? Skoro w Jeleniej (mieście) to pewnie albo 50 albo 70. Ile jechał Twój kolega, że nie wyhamował? :) No chyba, że wjechała w jego bok kiedy on jechał grzecznie obok niej. ;) Ale w takiej sytuacji to i w samochód by uderzyła.

Tak jak napisałem jechał 50 km/h kobieta uderzyła go z boku, jechał na równi z nią. Myślę że na samochód inaczej by zareagowała a nawet jeżeli by uderzyła w drugie auto to nikt by do łóżka nie był przykręcony.




A ilu motocyklistów już porysowało auta bo chcieli się koniecznie wcisnąć? Jakoś nie uśmiecha mi się ustępować drogi motocyklom jak pojazdom uprzywilejowanym. Dodam, że to też niezgodne z przepisami kiedy dwa pojazdy jadą tym samym pasem ruchu. ;) Po prostu jadę normalnie, tak jak zawsze.

Nie wiem ilu ja nigdy nikomu nic nie porysowałem a zdarzało mi się może nie na motorze ale na rowerze jak trenowałem kolarstwo leżeć kilka razy w rowie bo ktoś wyprzedzał na trzeciego i się nie mieścił albo tir miał gdzieś że jedziesz. Poza tym nie oszukujmy się motor to nie autobus żeby bezpiecznie Cię mógł wyminąć w korku nie musisz zjeżdżać na trawę, krawężnik czy gdziekolwiek indziej żeby się zmieścił, tylko to jest taka polska mentalność- ja stoję to on też może poczekać.

thor88
26-03-2010, 19:53
kolego seler. Nie wiem czy zauważyłeś temat tego wątku? tutaj się witamy my motocykliści. Nie szukamy zaczepki i nie mamy ochotę by ktoś nas prowokował tekstami że ty spać nie możesz bo ktoś jeździ pod twoim domem itp. Chcesz się z nami przywitać to przywitaj a nie szukasz awanturki.

marekm
26-03-2010, 20:04
Proponuję aby Admin (nomen omen również motocyklista) lekko ten wątek posprzątał, pozostawiając jedynie posty zgodne z tematem.

koziak
26-03-2010, 20:09
Od dzisiaj poszukuję dla siebie pierwszego motocykla, a dokładnie Yamahy xj 600:)

Ediface
26-03-2010, 20:28
Ja zacząłem przygodę z jednośladami od motoroweru Simson z 1958 w wieku 13 lat, później były trzy różne modele WSKi, Jawa 350 i długo nic. Trzy lata temu dorwałem starą, bardzo zaniedbaną SHL M11 i postanowiłem ją odrestaurować – w zeszłym sezonie już nią wyjechałem. Przy okazji zrobiłem na mojej SHLce kilka zdjęć zaprzyjaźnionej parze młodej http://ediface.web-album.org/album/7179,shl

Rafał_Sz
26-03-2010, 21:04
Ja zacząłem przygodę z jednośladami od motoroweru Simson z 1958 w wieku 13 lat, później były trzy różne modele WSKi, Jawa 350 i długo nic. Trzy lata temu dorwałem starą, bardzo zaniedbaną SHL M11 i postanowiłem ją odrestaurować – w zeszłym sezonie już nią wyjechałem. Przy okazji zrobiłem na mojej SHLce kilka zdjęć zaprzyjaźnionej parze młodej http://ediface.web-album.org/album/7179,shl
Mam gigantyczny szacunek dla takich osób ja Ty. Zachować od zapomnienia to wielka sprawa (dotyczy nie tylko motocykli).

krzysztofz24
26-03-2010, 21:51
Widzisz, mieszkam przy ulicy na której w nocy motory jeżdżą przez odcinek 1km na pełnym ciągu, zwłaszcza w nocy. Wycie jekie się przy tym roznosi obudziloby umarłego, a mieszkam w nowym budownictwie, szczelne okna itd. nie widziałem na tej ulicy motoru jadącego wolniej niz 120km/h. W nocy rzadko który jedzie na dwóch kołach.
Większość jeździ po dwa-trzy na raz i się ścigają. Mogę zapomnieć o otworzeniu okna, choć przejazd tramwaju przy Waszych maszynkach to szum morza... Uważam że moje w****i...enie jest zasadne.

Tu akurat twoje wkur..enie jest zasadne,tylko po co od razu wyjezdzac z karabinkiem snajperskim;-)...ja bym zlozyl wizyte na Policji na twoim miejscu i niech radiowiz czesciej jezdzi , to problem zniknie.


Widzisz, problem polega na tym że każdy motocyklista tak mówi. Więc gdzie są ci wariaci ja się pytam? Kulturalnie jadący motor to naprawdę rzadka rzecz.
Hmm, no chocby sporo osob tu na forum deklaruje rozsadna jazde i nie chce ci zapieprzac pod oknami;-)



Widzisz i tu jest clue problemu. Ja nie przyklejam sobie naklejki "Lubię zapie...lać. Patrzcie w lusterka!".
Biorę pełną odpowiedzialność za to jak jadę i jak się właduję w coś/kogoś to będzie to wyłącznie moja wina.

Ale tresc tej naklejki nie brzmi tak jak napisales! Tylko 'patrz w lusterka motocykle sa wszedzie" - prosba o czestsze spojrzenie w lusterko i wszystko. Poza tym zbyt pochopnie chyba piszesz ze jak w kogos przywalisz to tylko twoja wina....Ja bym jeszcze pomyslal o osobach postronnych ktore moga ucierpiec.




A może:
"Nie zdążyłem zauważyć" albo
"Jak zaczęłem wyjeżdżać z podporządkowanej to motor był 300m od skrzyżowania i byłem pewien że zdążę" albo
"jak zacząłem zmieniać pas to motoru nie było widać w lusterku"
Przed wykonaniem manewru masz sekundy na ocenę sytuacji, motor jadący 200km/h w dwie sekundy pokonuje 110m! To kto tu powinien bardziej uważać?

Uwierz mi jako motocykliscie, ze normajest zajezdzanie drogi przez samochody albo co jest standardem, ktos wyprzedza samochodem na trasie z naprzeciwka a ja musze zjezdzac na awaryjny pas o ile jest...gorzej jak nie ma,zdaza sie to nawet radiowozom Policji.



Jak się ma ten argument do patrzenia w lusterka??
Tutaj chcialem tylko wskazac ,ze szybko jadacy motor jest potencjalnie mniej niebezpieczny od szybko jadacego samochodu dla postronnych osob - patrz wjechanie w przystanek z ludzmi jak kierowca straci kontrole.




Zawsze patrzę bo to normalna procedura, tylko co z tego gdy w pół sekundy potem mam obok siebie jakiegoś wariata? Nie mam szans go zobaczyć.

I tu sie z toba zgodze , ze nawet jesli patrzysz to trudno zauwazyc kogos kto jedzie motorem o wiele szybciej niz inni uczestnicy ruchu drogowego, i slusznie tu uzyles okreslenia slowa wariat.Tylko ja jezdzac samochodem i motorem naprawde rzadko spotykam tych co jezdza non stop po 200km/h, wiec nie trzymajmy sie kurczowo tego argumentu, bo to ekstremalna sytuacja...przeciez chyba nikt przy zdrowych zmyslach nie mija samochodow jadacych dajmy na to 50km/h z predkoscia o 150km wieksza.Nie mam z tym problemu, się zmieścisz to jedź z bogiem.
I dziekuje tutaj bardzo:-)




A ja życzę zrozumienia dla prostego faktu że kierowca rzadko ma szansę Was w porę zauważyć oraz że Wy i tylko Wy jesteście za siebie odpowiedzialni. Traktujcie siebie jak zwykłych użytkowników dróg a nie super-heroes którym wszystko wolno a inni Was też będą traktować normalnie.

Nawet mimo rozsadnej jazdy kierowca czesto nie widzi motocykla z tylu, to mniejszy pojazd i nie wystarczy pobiezne zerkniecie w lusterko jak w przypadku samochodu z tylu...stad prosba wytrazona na naklejce- spojrz sekunde dluzej.


P.s Nie chce juz mi sie tego edytowac po raz kolejny;-),zostawie jak jest , moje odp sa wytluszczone


P.S2 MYSLE ZE WKRADL SIE TUTAJ W WATEK PEWIEN OT BO TO WATEK POWITALNY DLA MOTOCYKLISTOW A NIE DYSKUSJE O RUCH DROGOWYM...

pawel934
26-03-2010, 22:10
Drugi kamyczek dotyczy crossowców... raczcie Panowie wypatatać z lasów! Znajdzćie sobie jakieś pole, kamieniołom - cokolwiek. Pozwólcie ludziom cieszyć naturą!
Jak widze i słyszę gości rozjeżdżających Sokoliki czy Rudawy swoimi ryczącymi i śmierdzącymi zabawkami to znów mam chęć użyć ww argumentu.


Kolego... Jestem, jak to mówisz "crossowcem" od 9 roku życia. Teraz mam 17, więc dobrych kilka sezonów przejeździłem. I wiesz co? Nigdy nie jeździłem poza zamkniętym torem, przeznaczonym specjalnie do tego typu zabawy. Więc proszę Cię, nie pisz do "crossowców" jako ogółu.

tomek...
26-03-2010, 22:42
Kurcze, ludzie wyluzujcie.
Chyba to nie jest forum do wylewania żalów na motocyklistów (czasem słusznych).
Jak i nie jest to forum do psioczenia na złośliwych kierowców puszek.

Mimo, że nie ja stworzyłem wątek, poproszę admina o posprzątanie i pozostawienie tylko wpisów zgodnych z tematem.

Pozdrawiam
Tomek...

elanek
26-03-2010, 22:44
Kolego... Jestem, jak to mówisz "crossowcem" od 9 roku życia. Teraz mam 17, więc dobrych kilka sezonów przejeździłem. I wiesz co? Nigdy nie jeździłem poza zamkniętym torem, przeznaczonym specjalnie do tego typu zabawy. Więc proszę Cię, nie pisz do "crossowców" jako ogółu.

Zatem jesteś pierwszym z wszystkich mi poznanych, który jeździ tylko na torze. Do reszty należało by strzelać bądź rozciągać linkę między drzewami.

Rafał_Sz
26-03-2010, 22:49
Kurcze, ludzie wyluzujcie.
Chyba to nie jest forum do wylewania żalów na motocyklistów (czasem słusznych).
Jak i nie jest to forum do psioczenia na złośliwych kierowców puszek.

Mimo, że nie ja stworzyłem wątek, poproszę admina o posprzątanie i pozostawienie tylko wpisów zgodnych z tematem.

Pozdrawiam
Tomek...
Popieram.

krzysztofz24
26-03-2010, 23:19
. Do reszty należało by strzelać bądź rozciągać linkę między drzewami.

Czlowieku czy ty normalny jestes ze tak piszesz(sorry ,ale inaczej juz sie nie da).Naprawde chcesz do kogos strzelac za jazde po lesie?
JAKO ZALOZYCIEL TEGO WATKU PROSZE O POSPRZATANIE Z WPISOW NIE NA TEMAT.
Niech dyskutanci zaloza sobie wlasny watek.

tomek...
26-03-2010, 23:28
To ja dam na temat.
Zdjęcia mojego szwagra na torze.
Też ma Nikona (D80 + 18-200), ale na forum się nie udziela.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img156.imageshack.us/img156/2559/0f59765688.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img43.imageshack.us/img43/6001/b66a8b3a30.jpg)

Pozdrawiam
Tomek...

swider
26-03-2010, 23:31
Nie chce nic mówić, ale wiedziałem, że ten temat przerodzi się właśnie w taką dyskusję — to było nieuniknione.


W każdym razie wracając do tematu... Ja jeszcze nie mam motura, ale marzy mi się już wspomniany w wątku Intruder:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://katalog-motocykli.pl/img/suzuki-intruder-m-800-r2006-1.jpg)
Jest po prostu przepiękny! :roll:

pawel934
26-03-2010, 23:38
To ja dam na temat.
Zdjęcia mojego szwagra na torze.
Też ma Nikona (D80 + 18-200), ale na forum się nie udziela.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img156.imageshack.us/img156/2559/0f59765688.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img43.imageshack.us/img43/6001/b66a8b3a30.jpg)

Pozdrawiam
Tomek...

Nono, widzę, że jedyna słuszna marka! ;)

Szwagier zadowolony z 1198? :) Bo tata się zastanawiał...:)

tomek...
27-03-2010, 08:34
Nono, widzę, że jedyna słuszna marka! ;)

Szwagier zadowolony z 1198? :) Bo tata się zastanawiał...:)

Szymek wcześniej śmigał po torze GSXR1000 i teraz jest bardzo zadowolony. Czasy okrążeń poprawił o ponad sekundę. Głównie chwali zawieszenia.

Pozdrawiam
Tomek...

Gr33nY
27-03-2010, 14:18
Fajnie wiedzieć, że wśród forumowiczów tyle osób na dwóch kółkach jest.
Ja niestety motocykla nie posiadam i raczej długo nie będę miala.. Ale jeśli już będzie mnie na coś stać, to prawdopodobnie będę się wahać między Hondami- Africa Twin i Transalp. Tylko trochę kondycji trza będzie nabrać, po Africę swego czasu ciężko było mi utrzymać. Tzn dawałam radę, ale nie było to komfortowe.

Wreszcie ktoś kto lubi podobne maszynki co ja :D

Dyziek
27-03-2010, 14:32
Africa to staroć:)
To jest piękna maszynka:smile:Ale z ceną pojechali na maxa:)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/03/2010_XT1200Z_EUR_VPBC5_ACC_-1.jpg
źródło (http://www.motorcyclenews.com/upload/264244/images/2010_XT1200Z_EUR_VPBC5_ACC_.jpg)

Gr33nY
27-03-2010, 14:39
To może BMW R 1200 GS ? Viadro mi się nie podoba a od Africa Twin wolę jednak Super Tenere.

Sowulus12
27-03-2010, 14:42
Hej, ja mam Varadero 1000 (Dyziek nawet ze mną jeździł) i mam też Hondę X11 do wariowania ;)

Ymanuel
27-03-2010, 15:30
Witam.. :) od września mam prawo jazdy kat. A. I od tego czasu zbieram na motor xD ...opornie... ;] Celuję w Hondę CB500 (marzenie: Ducati Monster 595)

Honda dlatego, że boję się swoich zahamowań (ich braków) na mocniejszym motorze (przejażdzka Suzuki GSX600 i tak już dla mnie jest frajdą maksymalną), i dlatego, że ze "świętej trójki pierwszych moto" najbardziej mi się podoba:) (alternatywy: Kawasaki R5, Suzuki GS500). Problemem jest ewentualnie tylko rozmiar motoru do moich rozmiarów.. (może być niewygodnie) ale.. najpierw nauka, później przyjemności :)

Bezpieczeństwa! Hej

koziak
27-03-2010, 19:11
Dzisiaj testowałem Honde NTV, fajnie było się przejechać po latach motocyklem. Teraz się zastanawiam nad jej zakupem.

fumio
27-03-2010, 21:51
Witam,
TO ja się też pochwalę. Przed chwilą sprzedałem Hondę Shadow 600 VT. Za parę
dni kupię znowu Hondę lecz 1100 ;-))

Pozdr., Fumio
P.S.
Piotrze pomysł na zlot po marką NIKON to dobry pomysł.

dominikpl72
27-03-2010, 23:32
No to i ja: jeżdżę Hondą Shadow VT 750 :)
Podpisuje się pod pozytywnymi opinani co do zlotu Moto-Nikoniarzy :)

stecarlos
28-03-2010, 08:32
Ja ciągle szukam Husqvarny sm 125s, lub innego Supermoto w 2t i tej pojemności, do 6k pln, jakby ktoś wiedział o czymś z podkarpackiego/małopolskiego/lubelskiego/ewentualnie świętokrzyskiego, to poproszę o jakiś cynk. Olej w tatowej TDM 850 wczoraj zmieniony, to może później na jakąś przejażdżkę by pojechać. Jeszcze jedno: ma ktoś pomysł na jakieś fajne opony 70% teren 30% asfalt (21'/18')?

Dorian
28-03-2010, 18:31
Poza tym wez pod uwage statystyki wypadkow.Wiekszosc wypadkow z udzialem motocyk-samochod powoduje kierowca samochodu...bo ja nie widzialem jak wyjezdzalem z podporzadkowanej, bo nie spojrzalem w lusterko. Takie sa statystyki wypadkow w Polsce,mozesz sobie sprawdzi w necie.


Tak mi się przypomniał Twój post jak zobaczyłem ten filmik: klik (http://www.maxior.pl/film/140362/Niesamowity_farciarz) ;)

krzysztofz24
29-03-2010, 12:29
Tak mi się przypomniał Twój post jak zobaczyłem ten filmik: klik (http://www.maxior.pl/film/140362/Niesamowity_farciarz) ;)

Mi juz sie po prostu nie chce wchodzic w dyskusje na temat ruchu drogowego , bylo pare takich watkow z biciem piany. Chcesz sobie popisac i ponarzekac na motocyklistow , bezmyslnych pieszych czy kierowcow tirow, czy co tam ci sie podoba, to prosze.
Tylko ja wylaczam sie z tej bezoowocnej dyskusji, Ja bede uwazak swoje a ty swoje i niech tak zostanie.

Watek zalozylem po to aby poznac ile ludzi dzieli ze mna pasje motocyklowa oprocz fotograficznej na tym forum.
Z mojej strony EOT na dyskusje o ruchu drogowym.



P.S Tez cos chcialem wrzucic z You tube, ale jednak uznalem ze nie jest to dobre zrodlo, bo mozna tam znalezc wszystko co sie podoba.....dlatego ja ufam bardziej wiarygodnym zrodlom typu prasa motoryzacyjna czy statystyki, ale jak dla ciebie You tube jest bardziej rzetelne to prosze;-)....jak napisalem z mojej strony EOT.

Dorian
29-03-2010, 13:54
P.S Tez cos chcialem wrzucic z You tube, ale jednak uznalem ze nie jest to dobre zrodlo, bo mozna tam znalezc wszystko co sie podoba.....dlatego ja ufam bardziej wiarygodnym zrodlom typu prasa motoryzacyjna czy statystyki, ale jak dla ciebie You tube jest bardziej rzetelne to prosze;-)....jak napisalem z mojej strony EOT.

Dla mnie rzetelne jest to co widzę. Hordy kretynów w samochodach i na motocyklach. ;)
A Ty jak chcesz to możesz wierzyc w prase, TVN i inne takie. ;)

Zgodze sie jednak co do tego, ze juz wystarczy. Prosze o usuniecie postow nie na temat, nie ma co bic piany. ;)

wonito
29-03-2010, 14:09
Ja również nie mogę zapomnieć o motorach mimo usilnych starań całej mojej rodziny
Pierwszy to jawka jak miałem jakieś 14-15 lat, kupiony za własne pieniądze, przerobiona na enduro ku uciesze moich rodziców chyba więcej pod motorem niż na nim, ale nauczyłem się mechaniki :).
Następnie była Honda, tu poznałem kilka osób, powstała fajna ekipa i było **********.
W wieku 17 -18 lat musiałem sprzedać niestety, potrzebowałem pieniądze na samochód.
To Honda


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images49.fotosik.pl/278/520d4144ca5b8e95.jpg)

To część naszej ekipy


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images41.fotosik.pl/273/7de9c0a7867fa310.jpg)

Przymierzam się do kupna na następny sezon, jak się nie uda to za 2 lata (twardy termin), ale będzie na 100%.

Albo Honda VTX 1300 do przeróbki, jeszcze lepiej Honda VT 1300 CX
Ogólnie taki kierunek



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img20.allegroimg.pl/photos/400x300/964/87/69/964876970_1)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img07.allegroimg.pl/photos/400x300/975/62/25/975622571_1)

swiatlo
29-03-2010, 22:59
Jaki jest najpóźniejszy wiek kiedy jeszcze się można przesiąść z samochodu na motocykl? Uwielbiałbym zostać "czarnym aniołem", coś w rodzaju ZZ-Top :), ale planowałem to sobie dopiero na następne życie.... :)

fIlek
29-03-2010, 23:08
Jaki jest najpóźniejszy wiek kiedy jeszcze się można przesiąść z samochodu na motocykl? Uwielbiałbym zostać "czarnym aniołem", coś w rodzaju ZZ-Top :), ale planowałem to sobie dopiero na następne życie.... :)

Ponoć na to nigdy nie jest za późno. Poza tym akurat Tobie to się dziwię - wszak jesteś w ojczyźnie Harleya i aż się prosi wyhaczyć jakiegoś chopperka :)

124miko
29-03-2010, 23:36
Jaki jest najpóźniejszy wiek kiedy jeszcze się można przesiąść z samochodu na motocykl? Uwielbiałbym zostać "czarnym aniołem", coś w rodzaju ZZ-Top :), ale planowałem to sobie dopiero na następne życie.... :)

Nie pierdziel tu kolego o następnym życiu, bo nigdy nic nie wiadomo ( może nas nabierają ) :).
Wsiadaj na bike'a i jazda ! Ja nie jeździłem ok. 15-20 lat i teraz na motorku czuję się świetnie. Jeśli masz jako taką zborność ruchów - dasz radę.
Spróbuj może najpierw z jakimś mniejszym, żeby się oswoić, a potem wybierz to na co masz ochotę. Ja po przerwie zaczynałem od 600 ccm, a teraz mam 1000ccm. Mój brat w USA po podobnej przerwie wsiadł od razu na 1000.

QuadMan
30-03-2010, 00:25
Witam,

też śmigam, a to moje moto:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img52.imageshack.us/img52/6817/dsc7492small.jpg)

Pozdrowienia dla Forumowiczów Motocyklistów - Lewa w Górę. A na spotkanie - minizlot Braci Forumowej się piszę.

Pozdrawiam, QuadMan

tekus
30-03-2010, 09:00
OOooo powitać, widzę że wątek moto-foto pojawia się co pewien czas :)
Na moto przesiadłem się dopiero 3 lata temu, w końcu trza spełniać swoje marzenia.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/03/Felkowski_22-3.jpg
źródło (http://www.tekus.net/wp-content/uploads/2009/09/Felkowski_22.jpg)

Rafał_Sz
30-03-2010, 09:19
Jaki jest najpóźniejszy wiek kiedy jeszcze się można przesiąść z samochodu na motocykl? Uwielbiałbym zostać "czarnym aniołem", coś w rodzaju ZZ-Top :), ale planowałem to sobie dopiero na następne życie.... :)
Zrób to choćby teraz. Jedyne czym ryzykujesz, to złością na siebie, że nie wcześniej...

roger60
30-03-2010, 21:15
Witam serdecznie motocyklistów :)
Ja obecnie pomykam Road Star'em 1600. Jak ktoś był kiedyś u Wściekłych Łosi na zlocie, to może mnie kojarzyć :)

koziak
31-03-2010, 09:59
Jak nie będzie padało po południu to jadę odebrać swój pierwszy motocykl Hondę Revere - NTV. Jak już ją opanuję to też piszę się na zlocik.

marekm
31-03-2010, 11:34
Jak nie będzie padało po południu to jadę odebrać swój pierwszy motocykl Hondę Revere - NTV. Jak już ją opanuję to też piszę się na zlocik.
Do dzisiaj pamiętam dzień, w którym odbierałem pierwszy motocykl - używaną MZ'tkę 250 TS (byłem na drugim roku studiów).


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images02.olx.pl/ui/2/55/12/34915312_1.jpg)

admin
31-03-2010, 18:58
używaną MZ'tkę 250 TS (nabyłem na drugim roku studiów).



Nikt zywy nie moze byc tak stary ;)

Al Koholik
31-03-2010, 21:52
Ja za chwilę baty zbiorę... bo już jednośladami nie jeżdżę... :(

Skutecznie zniechęcił mnie pojazd MZ ES250 "jaskółka"... po długiej walce poległem. Potem wpadła mi w ręce Yamaha XS400 SE Special i dopiero w tedy poczułem co to jazda na motorze. Niestety miłość przeszła mi wraz z wyjazdem do Irlandii na zmywak. Jednak wieżę, że wrócę na właściwą drogę - brat ma intrudera :wink:

admin
31-03-2010, 21:55
Niestety miłość przeszła mi wraz z wyjazdem do Irlandii na zmywak.


Ale jak juz skonczysz zmywac to bedzie na wymarzona maszyne :)

Al Koholik
31-03-2010, 21:56
Ale jak juz skonczysz zmywac to bedzie na wymarzona maszyne :)

Chciałbym :) Na razie zbieram na inny wózek... dziecinny :)

admin
31-03-2010, 22:07
To znacznie wazniejszy pojazd ;)

moro
01-04-2010, 00:01
Witam
W zasadzie po zrobieniu prawka a było to w latach 90 nic co dwa kółka i silnik nie miałem, ciągle inne wydatki - a to jak kolega Al Koholik na wózek, a to na aparat się zbierało ;) aż do teraz HD MT350 - mało popularny sprzęt ale oryginalny dość. Postaram się jakieś fotki wrzucić w najbliższym czasie ...

ozim
01-04-2010, 00:14
Ja drugi rok będę śmigał Hondą CBF 1000 tylko na prawko nie mam czasu :) ... ale na kurs zapisałem się w tamtym roku

Dyziek
01-04-2010, 00:24
Ja drugi rok będę śmigał Hondą CBF 1000 tylko na prawko nie mam czasu :) ... ale na kurs zapisałem się w tamtym roku


No to zalecam szczególną uwagę bo w tym roku niebieskie chłopaki są wyczulone na zatrzymywanie i sprawdzanie papierów. Poza tym bedzie ich niebawem więcej na moto ->http://www.motocykl-online.pl/newsy/honda-poland-wygrala-przetarg-na-motocykle-dla-policji

124miko
01-04-2010, 00:33
To znacznie wazniejszy pojazd ;)

Co Ty kolego wygadujesz ? Te wózki, którymi woziłem dzieciaki, dawno powywalałem i nawet ich nie pamiętam, a motorek nawet zeszłą zimę spędził w domu pod schodami . Kumple mi zazdrościli, a żona jak to żona trochę gderała - dwa razy nawet posunęła się do szantażu - ale byłem twardy ( podobno tak się postępuje z terrorystami ).

Gr33nY
02-04-2010, 15:47
No to zalecam szczególną uwagę bo w tym roku niebieskie chłopaki są wyczulone na zatrzymywanie i sprawdzanie papierów. Poza tym bedzie ich niebawem więcej na moto ->http://www.motocykl-online.pl/newsy/honda-poland-wygrala-przetarg-na-motocykle-dla-policji

I co ci mogą zrobić jak Cię zatrzymają ? 500 PLN max mandatu jak nie masz w ogóle prawka a jak masz jakąkolwiek kategorię to 200 lub 300PLN tyle tylko że ktoś musi po moto podjechać bo nie pozwolą ci jechać dalej.

Rafał_Sz
02-04-2010, 15:51
I co ci mogą zrobić jak Cię zatrzymają ? 500 PLN max mandatu jak nie masz w ogóle prawka a jak masz jakąkolwiek kategorię to 200 lub 300PLN tyle tylko że ktoś musi po moto podjechać bo nie pozwolą ci jechać dalej. Mandacik to najmniejszy problem. Problem pojawia się w przypadku (tfu, tfu) spowodowania wypadku.

mmagiera88
03-04-2010, 10:26
Chciałbym zrobić prawo jazdy kat. A, ale mam 21 lat, a słyszałem że można dopiero od 24, czy to prawda?

Rafał_Sz
03-04-2010, 12:20
Chciałbym zrobić prawo jazdy kat. A, ale mam 21 lat, a słyszałem że można dopiero od 24, czy to prawda?
Chyba to jeszcze nie weszło w życie.

mmagiera88
03-04-2010, 12:25
No właśnie przeglądam net trochę i również doszedłem do wniosku że na 80% jeszcze nie weszło, ale muszę być pewny na 100%, bo chciałbym się zapisać od razu po świętach.

krzysztofz24
04-04-2010, 21:51
No właśnie przeglądam net trochę i również doszedłem do wniosku że na 80% jeszcze nie weszło, ale muszę być pewny na 100%, bo chciałbym się zapisać od razu po świętach.

To najlepiej zadzwon do urzedu lub osrodka egzaminacyjnego...ech cuduja z tymi przepisami. Na motocykl chca dac prawko od 24 lat , a na autobus gdzie bierzesz odpowiedzialnos nie tylko za siebie ale i za grupe ludzi nadal 21 lat...nie bede tego komentowal;-). a z tego co ja looknalem na necie to projekt tej ustawy jeszcze nie wszedl w zycie ( oby nie wszedl:-) ).

Magda.K
04-04-2010, 23:41
Chciałbym zrobić prawo jazdy kat. A, ale mam 21 lat, a słyszałem że można dopiero od 24, czy to prawda?

Z tego co wiem to ustawa jeszcze nie weszła w życie. A nawet jak już weszła to:
Możesz zrobić, ale przez pierwsze 2 lata nie będziesz mógł jeździć motocyklami o mocy większej niż 25kW lub o stosunku mocy do masy większym niż 0,16 kW/kg.
A osoby od 24 roku życia nie mają tego ograniczenia.


Ta z tego co ja looknalem na necie to projekt tej ustawy jeszcze nie wszedl w zycie ( oby nie wszedl:-) ).

Ze 2 miesiące temu w TV mówili, że projekt jest klepnięty, ale jeszcze te przepisy nowe chyba nie weszły w życie.

Rafał_Sz
05-04-2010, 11:45
Ze 2 miesiące temu w TV mówili, że projekt jest klepnięty, ale jeszcze te przepisy nowe chyba nie weszły w życie.
Więc kto nie ma jeszcze "A" i 24 lat, powinien się pospieszyć.

mmagiera88
05-04-2010, 11:53
Czyli jeżeli teraz się zapiszę na kat. A, a podczas kursu wejdą w życie nowe ustawy, to co wtedy? Zmarnowany ponad tys na kurs? Jak to będzie wyglądało w takim przypadku?

Gr33nY
05-04-2010, 12:45
Po pierwsze to wciąż jest projekt ustawy więc tak prędko nie wejdzie. Po drugie vacatio legis w przypadku dużej zmiany, a ta mi się taką wydaje będzie wynosić kilka miesięcy.
Moim zdaniem to powinieneś się zapisać na kurs jak najszybciej zanim zdążą ogarnąć tą ustawę i ją opublikować.

gregory_21
05-04-2010, 13:30
No i bardzo dobrze, że jeździcie ostrożnie, oby takich jak najwięcej zarówno na jedno jak i dwuśladach.

A mnie kuzyn - zapalony motocyklista - zawsze powtarzał, że jak motocykl zaczyna zostawiać dwa ślady to znak, że trzeba kupić samochód ;)

godzio
07-04-2010, 14:31
fajne macie sprzęty, ja się mogę pochwalić suzuki gs 500 f.

fumio
07-04-2010, 21:00
Witam,
Kupiłem w czwartek Honde Shadow 1100 Sabre ;-)

Pozdr.

P.S.
To takie moje nowe kochanie ;-)

robin102
07-04-2010, 21:12
Ja mam prawdziwy Motocykl z dużej litery pisany MZ Trophy. Stan perfecto jak z fabryki. 110km /h idzie wykręcić . Wiecie co to za maszyna ? lat ma tyle co ja :) i co Wy na to dosiadacze plsticzaków kolorowych :mrgreen:

124miko
07-04-2010, 22:03
Ja mam prawdziwy Motocykl z dużej litery pisany MZ Trophy. Stan perfecto jak z fabryki. 110km /h idzie wykręcić . Wiecie co to za maszyna ? lat ma tyle co ja :) i co Wy na to dosiadacze plsticzaków kolorowych :mrgreen:

No to Robin szacuneczek. Jak się kiedyś wybiorę w Twoje strony, to musisz mi go pokazać.

moro
08-04-2010, 00:07
Ja mam prawdziwy Motocykl z dużej litery pisany MZ Trophy. Stan perfecto jak z fabryki. 110km /h idzie wykręcić . Wiecie co to za maszyna ? lat ma tyle co ja :) i co Wy na to dosiadacze plsticzaków kolorowych :mrgreen:

szukam wyposażenia milicyjnego do tego motocykla, jak by ktoś miał coś gdzieś lub jakiś kontakt to będę dźwięczny (w brzęczącej monecie)

moro
08-04-2010, 00:11
I co ci mogą zrobić jak Cię zatrzymają ? 500 PLN max mandatu jak nie masz w ogóle prawka a jak masz jakąkolwiek kategorię to 200 lub 300PLN tyle tylko że ktoś musi po moto podjechać bo nie pozwolą ci jechać dalej.

Przy zwykłej kontroli tak, ale jak będziesz miał kolizję czy wypadek to już robi się problem, o odszkodowaniu zapomnij a jak z twojej winy to jeszcze ubezpieczyciel ściągnie z ciebie za naprawę tamtego.

Magda.K
19-04-2010, 15:25
Był ktoś ? Ja akurat byłam z innej okazji, szkoda że nie motocyklem, taka piękna pogoda była :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img46.imageshack.us/i/dsc4704f.jpg/)

bulinko
19-04-2010, 15:35
:(
Miałem być, ale szkoła mnie powstrzymała...

Jano1640
22-04-2010, 22:41
Ja mam prawdziwy Motocykl z dużej litery pisany MZ Trophy. Stan perfecto jak z fabryki. 110km /h idzie wykręcić . Wiecie co to za maszyna ? lat ma tyle co ja :) i co Wy na to dosiadacze plsticzaków kolorowych :mrgreen:

JUNAK M10.rok produkcji 1964,110 też pomknie,ma piękny wypierd.

Alonzo
23-04-2010, 18:48
Fakt. Junaczek ma piękny odgłos silnika. Mój to tez M10, powoli doprowadzany do jak największego stopnia oryginalności, włącznie z zamiarem powrotu do 6V instalacji.
Pozdrawiam

Jano1640
26-04-2010, 21:23
Fakt. Junaczek ma piękny odgłos silnika. Mój to tez M10, powoli doprowadzany do jak największego stopnia oryginalności, włącznie z zamiarem powrotu do 6V instalacji.
Pozdrawiam

Jak doprowadzisz pracę do końca to może zapodasz kilka fotek ,w końcu to JUNAK, kawał historii.Pozdeawiam

moro
06-11-2010, 00:51
Obiecałem kiedyś pokazać swoją zabawkę - tylko nie mam czasu się nią nacieszyć.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img641.imageshack.us/img641/5812/motr.jpg)

admin
06-11-2010, 10:00
Fajny potworek :)

Rafał_Sz
06-11-2010, 10:14
Fajny potworek :)
Fajny, fajny, tylko zdecydowanie za czysty. ;)

admin
06-11-2010, 10:19
Fakt. Trochę błota by się przydało...

rockabilly
06-11-2010, 11:03
hallo, to i ja się przywitam :)

błotka trochę ale będzie więcej


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotoszok.pl/upload/18d81bce.jpg)

moro a co to za sprzęt masz? bo widzę że rotaxa silnik..

km79
06-11-2010, 16:14
Witajcie motocykliści.
Oto moja Jawa 250 typ 353 z 1957 roku, niestety nie udało mi się jej uruchomić w mijającym sezonie :(
mam nadzieję że w następnym będzie już gotowa. Następna w kolejce do remontu czeka SHL M04 z 1951 r.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a.imageshack.us/img801/6969/jawa2501.jpg)

Mamrot
06-11-2010, 16:20
Piękna Jawa.


moro a co to za sprzęt masz? bo widzę że rotaxa silnik..

To Harley Davidson MT350

A to mój czyścioszek już piąty roczek.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img176.imageshack.us/img176/1133/p1010028bd.jpg)

krzysztofz24
06-11-2010, 23:06
Witajcie motocykliści. Oto moja Jawa 250 typ 353 z 1957 roku, niestety nie udało mi się jej uruchomić w mijającym sezonie :( mam nadzieję że w następnym będzie już gotowa. Następna w kolejce do remontu czeka SHL M04 z 1951 r.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a.imageshack.us/img801/6969/jawa2501.jpg) Osz kurde, mialem taka z 1960r. kupiona od rodziny z autentycznym przebiegiem 2000 km!(40 lat lezala w szopie)...zaczolem remont, a potem sprzedalem komus jeszcze niedokonczona, za dobra kase... ale teraz zaluje:-).

Marian K
07-11-2010, 08:44
Witajcie motocykliści.
Oto moja Jawa 250 typ 353 z 1957 roku, niestety nie udało mi się jej uruchomić w mijającym sezonie :(
mam nadzieję że w następnym będzie już gotowa. Następna w kolejce do remontu czeka SHL M04 z 1951 r.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a.imageshack.us/img801/6969/jawa2501.jpg)

Z sentymentem wspominam ten motocykl,pierwsza samodzielna jazda,pierwszy mandat za perzkr.prędkości,pierwsza
wywrotka (na zakręcie urwała się jedna strona kierownicy).Wszystko to działo się w 1970r. i właściwie od tamtej pory
stoi w garażu,to już 40 lat.A Jawa z 1952r.

Sapphiron
01-12-2010, 21:53
Moje dwie miłości :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fujiklub.pl/album_pic.php?pic_id=14277)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img38.imageshack.us/img38/3824/dsf1678a.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img444.imageshack.us/img444/2670/dsf1675a.jpg)


Narazie skromnie, bo Yamahą Virago 535. Ale jak uzbieram to nie ma bata, do garażu idzie Honda Valkyrie albo Suczi Intruder 1800.

Niestety jestem za duży na mniejsze motory typu ścigacze czy turystyki. Na czopach się czuję najlepiej, poza tym widok opadających szczęk na widok wielkiego, lecz młodego brodacza na widlastym potworze jest bezcenny...

stoodent1
01-12-2010, 21:59
Witam wszystkich motocyklisto-nikoniarzy :)
Przez nieuwagę otworzyłem nowy temat mam nadzieję ze moderacja szybko zadziała ;)
Tak więc podobnie jak tam.
Ogólnie jestem turystą i uwielbiam
zwiedzać i wyjeżdżać na dłuższe wyprawy motocyklowe.
Teraz Nikoś D5000 będzie
moim kompanem i za mnie będzie
zapamiętywał fajne momenty
wypraw
.
Może kiedyś zrobi się jakiś foto-
moto-nikon-zlot
?
A zapomniałem przez ostatnie 3
lata miałem Yamahe FZS600 Fazer,
bardzo fajny motocykl.
Poprzednio MZ251, Jawy, Komarki i
WSKi
:)
Ogólnie przed samochodem bronię się nogami i rękami :) wolę 2oo!
Obecnie poluje na Honde VFR 800 vtec czyli tą po 2004r.
Głównie ze względu na silnik V4 i wygodę i predyspozycje turystyczne.
Liczę że do kwietnia się wyrobie.
Wszystkim motocyklistom życzę przetrwania zimowej udręki i głodu czarnego przyczepnego asfaltu :)...

de Fresz
01-12-2010, 22:03
Tak w kwestii formalnej: Witki były od 2002. A ten zlot, to może na jakimś poligonie? Jak dobrze pójdzie, to z tydzień może przyjdzie jakaś lekka odwilż :grin:

stoodent1
01-12-2010, 22:11
Ups Twoja racja od 02 :).
Ja jednak chce tego po 04 a najlepiej po 06 gdzie charakterystyka systemu vtec była poprawiona.

de Fresz
01-12-2010, 22:27
Osobiście zamiast VFRy, która ma pozycję sprzęta kultowego i idące za tym ceny, wolałbym STringi od Tryjomfa, w tych samych pieniądzach raczej odczuwalnie nowsze. Silnik to poezja, w detalach trochę słabiej, ale jeździ to to miodnie, zwłaszcza 1050i.

Sapphiron
01-12-2010, 22:50
Heh, miłośnicy odkurzaczy ;)

de Fresz
01-12-2010, 22:51
Które przynajmniej skręcają i hamują :-P

Sapphiron
01-12-2010, 22:55
Hehe, nie narzekam na hamulce w Yamce, skrętność też ma przyzwoitą, tylko jakość kłaść się bokiem nie mogę bo orurowana już...

de Fresz
01-12-2010, 22:59
No szlifowanie to zdecydowanie nie jest zbyt sensowna technika pokonywania zakrętów, a patrząc na zdjęcia to te gmole nie mają prawa przeszkadzać w zamykaniu opon. Co do hamulców - nie narzekasz, bo zapewne nie masz porównania.

marekm
01-12-2010, 23:01
Viaderko sprzedane. W garażu zagościł Dzik. :D


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/KTM%20990%20Adventure/Day%201/IMG_2914.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/KTM%20990%20Adventure/Day%201/IMG_2924.jpg)

Sapphiron
01-12-2010, 23:04
Cóż, to co jest na zdjęciach to jest jeszcze stara wersja. W nowej wersji są szersze rury oraz sztywny bagażnik wraz z dodatkowym oświetleniem własnej produkcji :)

A co do hamulców możliwe że nie mam porównania.

Mimo wszystko wolę jednak czuć i słyszeć ten kojące duszę wydźwięki Choperów i im podobnych niż bzyczenie i świst ścigaczy i turystyków. I uwierz mi tutaj mam porównanie akurat bo długo się zastanawiałem co pójdzie pod mój tyłek :)

rockabilly
01-12-2010, 23:15
marekm >> super sprzęcik!

ja na nowo się uczę ...zimą mam zamiar jeździć

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fothost.pl)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fothost.pl)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fothost.pl)

marekm
01-12-2010, 23:20
marekm >> super sprzęcik!
Dzięki. Viaderko w tym roku w Alpach. :lol:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/Varadero/sople.jpg)

de Fresz
01-12-2010, 23:33
No to ładnie marekm zrzuciłeś parę kilo ;-) Właśnie mi chodzi takowy po głowie na szosę, tylko raczej 950 S. Lub Tygrysek z przed 2004 (czyli zanim go spedalili). A to chucherko dyskretnie wystające na ostatniej focie w garażu, to co, WRa?

marekm
01-12-2010, 23:37
No to ładnie marekm zrzuciłeś parę kilo ;-) Właśnie mi chodzi takowy po głowie na szosę, tylko raczej 950 S. Lub Tygrysek z przed 2004 (czyli zanim go spedalili). A to chucherko dyskretnie wystające na ostatniej focie w garażu, to co, WRa?
Dzik jest przeznaczony na szutry - mam nadzieję, że pierwsza będzie Islandia. Ten mniejszy to Rieju syna. :smile:

stoodent1
02-12-2010, 11:26
...STringi od Tryjomfa... Silnik to poezja...1050i....

Pewnie motocykl super a muzyka którą pieści uszy jest inna niż wszystkie :D
Triumph to plan na za 2-3 lata, ale nie koniecznie, nie jeździłem nigdy ST-kiem.
VFR to dla mnie naturalna ewolucja, pozycja zbliżona do FZS mocy trochę więcej i odrobinę więcej luksusu.
Pożyjemy zobaczymy :D

Dyziek
02-12-2010, 11:29
Marek gratki z zakupu:smile:
Teraz tylko deko nauki i będziesz szalał jak oni
http://www.youtube.com/watch?v=oVGry7-gZkg :smile:

de Fresz
02-12-2010, 13:27
Triumph to plan na za 2-3 lata, ale nie koniecznie, nie jeździłem nigdy ST-kiem.
VFR to dla mnie naturalna ewolucja, pozycja zbliżona do FZS mocy trochę więcej i odrobinę więcej luksusu.

No właśnie, trochę więcej mocy (zresztą pal szęść moc, moment się liczy). A i Witek to kontrowersyjne rozwiązanie i niektórzy go kochają (zwłaszcza ci, którzy jeżdżą przeważnie powyżej jego punktu załączania), inni nienawidzą. Zresztą – karnięcie się przed zakupem jest zawsze bardzo wskazane.



Teraz tylko deko nauki i będziesz szalał jak oni
http://www.youtube.com/watch?v=oVGry7-gZkg :smile:

Noooo, bez dobrej praktyki na czymś lżejszym, to najpierw trzeba by zakupić worek gipsu i od razu zapakować do kufra, z pewnością by się przydał ;-) Chyba że ktoś ma geny Błażusiaka ;-)

marekm
02-12-2010, 18:13
...Noooo, bez dobrej praktyki na czymś lżejszym, to najpierw trzeba by zakupić worek gipsu i od razu zapakować do kufra, z pewnością by się przydał....

W przyszłym tygodniu mam 50-te urodziny. Z tej okazji sprawię sobie ortezy EVS. :smile:

de Fresz
02-12-2010, 23:38
Normalnie bym powiedział: Aaa-Steee-Riiisk! Aaa-Steee-Riiisk! ale w tym przypadku nie wiem czy przy tak ciężkiej losze dużo dadzą, choć bardzo przeszkadzać nie powinny, może poza zawężeniem wyboru spodni, ich darciem i rysowaniem baku ;-) Za to na pewno bym polecał dobre buty w stylu endurackich, z porządnie usztywnioną kostka, twardym czubem i solidnym protektorem na piszczelu. I kilka lekcji na Rieju syna ;-)

marekm
03-12-2010, 10:25
Trochę drogo. Wybrałem EVS Sports Vision. Buty Sidi Crossfire. :-)

de Fresz
03-12-2010, 12:12
Co do Visionów – niestety dość słabo chronią rzepkę i (w zależności od budowy anatomicznej) prawie wcale więzadła kolanowe. Jeśli już nie masz jakiś poważnych problemów z kolanami na które ten model wystarczy (a niewiele jest takich), to IMHO warto by rozważyć zamiast nich Thory Force.
Już przymierzałeś/kupiłeś te Sidiki? Tak poza tym – będą ciekły, wszystkie takie buty ciekną.

marekm
03-12-2010, 13:28
Nie, nic jeszcze nie kupiłem. Czasu jest jeszcze sporo (rano u nas było -16 st. C). :shock:

Ortezy / ochraniacze - opinie są rzeczywiście bardzo różne, a ceny wysokie. :mad:

Buty - pierwszy wybór to Sidi Adventure. Wygodne i wodoodporne (Goretex), ale ochrona umiarkowana (porównywalna do moich Daytona Traveller GTX). Oprócz Sidi Adventure i Crossfire rozważam Alpinastar Tech 8 lub 10, ale cena odstrasza. :mad:

Na koniec muszę powiedzieć, że nie zamierzam orać pól, czochrać krzaków i tłuc kamieni moim Katem. 8 sezonów jeżdziłem turystycznie na Viaderkach (2 sztuki). Teraz nadal zamierzam jeździć turystycznie, ale trochę więcej po szutrach (np. islandzkich) :D

koziak
03-12-2010, 13:31
Teraz nadal zamierzam jeździć turystycznie, ale trochę więcej po szutrach (np. islandzkich) :D

No to się teraz rozmarzyłem:)

de Fresz
03-12-2010, 13:50
Ortezy / ochraniacze - opinie są rzeczywiście bardzo różne, a ceny wysokie. :mad:

Ja już dwa razy naderwałem któreś więzadło w kolanie (wygięciem w bok na zeewnątrz) i wyszło mi, że tylko WEBy albo Asteriski by mnie przed tym uchroniły, we wszystkich tańszych jest za dużo luzu na boki oraz nie mają żadnej regulacji. Thory jak na kawałek plastiku na prawdę całkiem nieźle trzymają staw kolanowy no i są sporo tańsze.



Buty - pierwszy wybór to Sidi Adventure. Wygodne i wodoodporne (Goretex), ale ochrona umiarkowana (porównywalna do moich Daytona Traveller GTX). Oprócz Sidi Adventure i Crossfire rozważam Alpinastar Tech 8 lub 10, ale cena odstrasza. :mad:

Wszystkie buty endurackie będą ciekły, jedne bardziej, drugie mniej, jedne od poczatku, inne po jakimś czasie (pokroju miesiąc-dwa). Tech10 są w tej materii całkiem niezłe, choć przy używaniu zgodnie z przeznaczeniem dość nietrwałe. IMHO jednak lepiej coś pokroju Discovery/Adventure, a do turystyki zdecydowanie najlepiej z Gore (tym prawdziwym). Widziałem całkiem fajne buty w tym stylu Dainese, naprawdę nieźle usztywnione, niestety z jakąś ich własną membraną. Daytona, która kiedyś bardzo lubiłem niestety nie ma nic ciekawego, w miarę interesująco wyglądają jeszcze TCX (dawny Oxtar) Infinity.

velaskez
17-09-2011, 10:03
Wątek umarł. To go wskrzeszę. W oko wpadł mi Suzuki GS500. O taki (http://photos04-bnd.otomoto.pl/photos/original/M2/83/20/M2832011_9.jpg). Wiem, że to nie najnowsza sztuka, ani nie najszybsza. Jednakże studzę swoje zapędy z powodu, że miałby to być pierwszy motor. Jakieś rady dla nowicjusza?

spiritwood
17-09-2011, 10:10
Rada jest taka, żebyś na początek kupił*sobie SuperMoto o pojemności od 125 do 250. Da Ci dużo adrenaliny, a jednocześnie pozwoli wjeździć się w szybką maszynę z dużym przyspieszeniem. Jeżeli naprawdę jest to Twój pierwszy motocykl - 500ccm zdecydowanie odradzam. Kupisz sobie za rok czy dwa.

velaskez
17-09-2011, 10:14
Rada jest taka, żebyś na początek kupił*sobie SuperMoto o pojemności od 125 do 250. Da Ci dużo adrenaliny, a jednocześnie pozwoli wjeździć się w szybką maszynę z dużym przyspieszeniem. Jeżeli naprawdę jest to Twój pierwszy motocykl - 500ccm zdecydowanie odradzam. Kupisz sobie za rok czy dwa.

Na 125cc jeździłem. To będzie mój pierwszy - własny. 125 to za mało, jestem za duży :mrgreen:

spiritwood
17-09-2011, 10:52
No OK. Ja zawsze byłem zwolennikiem teorii, że łatwiej jest się wjeździć w trochę lżejszą maszynę, a dopiero potem pakować się w przedział 500-750. Nie wiem, ile jeździłeś, nie wiem na czym. Pisałeś, że to pierwszy motor, a ja wiem, że jazda na pożyczanym to trochę co innego, niż częste poruszanie się na swoim własnym. Z czystej ciekawości zobacz sobie takie SuperMoto 250. To są zwykle mocne maszyny, dające dość sporo adrenaliny podczas jazdy.

wonito
17-09-2011, 13:55
ja miałem... właściwie do tej pory mam przerwę z jeżdzeniu jakieś... kurde to już będzie ponad 15 lat...
ale nadrabiam to juz w następnym roku na warsztat idzie Honda VTX 1300 :-D
mam nadzieję że uda mi sie skończyć do następnego sezonu...

tekus
17-09-2011, 22:21
Wątek umarł. To go wskrzeszę. W oko wpadł mi Suzuki GS500. O taki (http://photos04-bnd.otomoto.pl/photos/original/M2/83/20/M2832011_9.jpg). Wiem, że to nie najnowsza sztuka, ani nie najszybsza. Jednakże studzę swoje zapędy z powodu, że miałby to być pierwszy motor. Jakieś rady dla nowicjusza?
Tylko nie GS pićset. Powielasz jakieś utarte rynkowe frazesy. Sorry ale ten sprzęt to muzeum, wcale się to dobrze nie prowadzi, wcale nie jest lekkie jak na pierwsze moto. 125 na pierwsze moto to też mało, po pierwszym sezonie będzie na bank wymieniał na coś większego. Szukaj minimum 250cm, chyba że jesteś jakimś anorektycznym nastolatkiem to wtedy nawet 125 będzie za dużo do ogarnięcia. :p Ja zaczynałem od 650cm w singlu, i wszystko było ok do jazdy solo, niestety z plecakiem i bagażem wyraźnie mi brakowało mocy i momentu. Zmieniłem sprzęta na mocniejszego po dwóch sezonach. Jeśli ludzie nie myślą, nie mają instynktu samozachowawczego to i chiński skuter będzie dla nich morderczy.

velaskez
17-09-2011, 23:46
To może jakieś propozycje? Cena do 8tys.

krzysztofz24
19-09-2011, 13:15
To może jakieś propozycje? Cena do 8tys.

No ja bym jednak interesowal sie tym GS 500. Idealny na miasto i da od biedy rade na dluzszych trasach.
Jedni musza miec sport-turystyka z pojemnoscia powyzej 1 litra, a niektorym starcza 1 cylindrowe enduro o 350 cm3
pojemnosci i objezdzaja Polske. Co kto lubi.
GS 500 to do bolu sprawdzona i popularna maszynka i jest wspaniale tania w utrzymaniu:-).
Ewentualnie polecilbym Kawasaki ER-5, troche nowsza konstrukcja i dla mnie jest ladniejszy. Ale tez 500-tka z dwoma garami i moca okolo 50 KM.
Oba powyzsze motorki sa przyjazne, lekkie i latwe w prowadzeniu.
Mozna powiedziec ze to taki zloty srodek miedzy malymi motorkami typu 125/250 cm3 a czyms konkretniejszym pokroju 750/1000 i wiecej cm3.
Zarowno pod wzgledem wlasciwosci jezdnych/mozliwosci a kosztow utrzymania.
Do 8 tys kupisz spokojnie tekie maszynki w dobrym stanie z rocznika 2000-2003.


A jak cos konkretniejszego to rownie popularny i sprawdzony Suzuki Bandit 600 z moca ok 80KM, tylko bedzie te pare lat starszy rocznikowo i troche drozszy w utrzymaniu.
Z racji tego ze bylby to sprzet przynajmniej 10-letni musialbys zwrocic baczniejsza uwage na jego stan techniczny.

kzkzg
19-09-2011, 13:24
Ja zaraz po zrobieniu prawka kat A tez sie zastanawialem nad gs500. minely 3 lata i w zeszlym tygodniu kupilem Yahahe YBR 125. Powód? Głownie zadecydowalo spalanie ponizej 3l, latwosc prowadzenia (uczylem sie na takim moto na kursie), marka i cena ;) dalem 4000zl za egzemplarz z 4000km przebiegu. Do miasta sprzet idealny, mozna rozwazyc jeszcze 250c ale sa sporo drozsze.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img36.imageshack.us/img36/4513/dsc0010hmh.jpg)

Stach2008
19-09-2011, 13:42
To może jakieś propozycje? Cena do 8tys.

Suzuki bandit. Mam, polecam. Zaraz pewnie ktoś napisze ze na pierwsze moto za duży i za ciężki... To jest moje pierwsze moto, dokładnie 650S z 2007 roku. Skoro piszesz że jesteś w miarę wyrośnięty ;) to spokojnie polecam Bandita. Przynajmniej pojeździsz normalnym motocyklem a nie jakąś dwucylindrową pińcetką ;)

bogdi64
19-09-2011, 13:47
po pierwsze usiądź na nim czy będzie ci pasowała wielkość i ułożenie ciała (podkurczone nogi w tym modelu), jeśli chodzi o klasę 500 to najwyżej oceniana była honda cb500 (wygodniejsza - sprawdzone), GS to jest stara sprawdzona konstrukcja (pierwowzór silnika to początek lat 80), motor jeśli nie był "zakatowany" będzie dobrze i tanio służył (prosty serwis), ale tak jak pisałem mi w nim nie pasuje pozycja
http://www.motogen.pl/laboratorium/testy-motocykli-uzywanych/honda-cb-500-wilk-w-owczej-skorze,art6.html
z własnego doświadczenia wiem, że najtrudniej opanować wagę motocykla i do tego się przyzwyczaić, co do mocy i przyspieszeń to już indywidualne podejście, czyli zależy kto co szuka w motocyklach, rodzai i przeznaczeń motocykli jest wiele tylko trzeba się w tym odnaleźć i na własnej skórze przekonać się co będzie tobie pasowało, możesz pytać się o konkretny model, a raczej nie o wybór modelu, bo ty niestety, każdy będzie wychwalał styl motocykla na którym się najlepiej czuje, po prostu - ten z "plastika" nie dogada się z "endurowcem", a tym bardziej z "armaturą" ;)

Sapphiron
19-09-2011, 14:06
Suzuki bandit. Mam, polecam. Zaraz pewnie ktoś napisze ze na pierwsze moto za duży i za ciężki... To jest moje pierwsze moto, dokładnie 650S z 2007 roku. Skoro piszesz że jesteś w miarę wyrośnięty ;) to spokojnie polecam Bandita. Przynajmniej pojeździsz normalnym motocyklem a nie jakąś dwucylindrową pińcetką ;)

Amen! I tyle na ten temat :)

krzysztofz24
19-09-2011, 21:41
Amen! I tyle na ten temat :)

No, Bandit 600 jest spoko(wspominalem o nim). Ale tak z przekory napomkne ze Yamaha FZS600 Fazer ze swoimi 95KM i nizsza waga kopie mu d...sko pod kazdym wzgledem:-).
A moze kolega Velaskez by sie okreslil w jakas strone:-).
Choper/cruiser, naked bike, czy jakis endurak?
Bo tak to kazdy swoje bedzie chwalil.

124miko
19-09-2011, 23:57
No, Bandit 600 jest spoko(wspominalem o nim). Ale tak z przekory napomkne ze Yamaha FZS600 Fazer ze swoimi 95KM i nizsza waga kopie mu d...sko pod kazdym wzgledem:-).
A moze kolega Velaskez by sie okreslil w jakas strone:-).
Choper/cruiser, naked bike, czy jakis endurak?
Bo tak to kazdy swoje bedzie chwalil.

Miałem FZ6 Fazer - super sprzęt, ale miał coś koło 98KM. Zwinny, lekki i bardzo poręczny. Potem miałem FZ1 Fazer - waga prawie ta sama, ale 150KM. W górach, z bagażem lepiej się spisywał. Trochę licho wypadało zużycie paliwa - coś w granicach 7 - 8 l/100 km.
W konkluzji 600 na początek polecam z całego serca. W końcu fakt, że moto może jechać ponad 200 km/h nie oznacza takiego obowiązku. Tym sprzętem też można jechać 100 - 120 km/h, a jak nabędzie się doświadczenia nie trzeba od razu zmieniać maszyny.

velaskez
20-09-2011, 00:17
Popatrzę za tym Banditem.
Waga motoru mi nie przeszkadza. Powiem tak, dla mnie osobiście - im cięższy tym lepszy. Miałem okazję zrobić rundę dookoła Wrocławia i przez miasto na CBR600, która waży 200kg. I jakoś mnie wtedy wiatr nie zdmuchiwał tak łatwo:mrgreen: I kolega podając kluczyki ostrzegł, że jak na to wsiądę to wszystko będzie za wolne potem. I miał racje :twisted: Ale na początek nie chcę mieć motoru, który ma 105KM.
Na Iberce jeździłem. Dwa razy w trasę 150km - na kursie. I podziękuję;) Moto fajne, ale to nie to. Do miasta idealny, ale ja czasem muszę skoczyć tak 150-300km i wtedy już nie jest tak różowo.
A co powiecie o Yamasze. A dokładnie Yamaha XJ600S.

Póki co drogą prób i błędów doszedłem, że 20KM to za mało, a 100 to za dużo. Dlatego celuję w coś pośrodku przedziału pomiędzy.

krzysztofz24
20-09-2011, 01:47
Yamaha XJ 600S Diversion ma opinie bardzo trwalego i ekonomicznego sprzeta do spokojnej jazdy. ...Jest o wiele mniej charakterna ze swoim bodajze 61KM niz Bandit z 78KM.
Bandit taki bardziej zadziorny;-).
Do 8 tys spokojnie da rade niezmeczonego zyciem Bandita wyhaczyc.

sprocket
20-09-2011, 04:40
A tak zapytam, ma ktos Jawe ?:) Nie wiem czy moge zaliczac sie do motocyklistow ale kiedys smigalem na jawie 350 ;)

Stach2008
20-09-2011, 07:12
No, Bandit 600 jest spoko(wspominalem o nim). Ale tak z przekory napomkne ze Yamaha FZS600 Fazer ze swoimi 95KM i nizsza waga kopie mu d...sko pod kazdym wzgledem:-).
A moze kolega Velaskez by sie okreslil w jakas strone:-).
Choper/cruiser, naked bike, czy jakis endurak?
Bo tak to kazdy swoje bedzie chwalil.

ja tam Bandziora nie bronie rękami i nogami ;) FZS tez mi się podoba ale litrowy oczywiście :)

Sapphiron
20-09-2011, 09:55
Bandzior jest fajny ale ja mimo wszystko celuje w inne kategorie motorów. Ja ze swoim wzrostem i wagą wyglądam śmiesznie na odkurzaczach czy nawet nejkedach, najmniejszy motor jaki pode mnie pasuje to DragStar, docelowo (jak dozbieram) to Honda Valkyrie lub Szuja Intruder...

mazilis
20-09-2011, 12:03
A tak zapytam, ma ktos Jawe ?:) Nie wiem czy moge zaliczac sie do motocyklistow ale kiedys smigalem na jawie 350 ;)


Mam Jawe w garażu, czeka na odnowienie, już tak 15 lat. Teraz jeżdżę suzuki sv 650n i nie ważne w tym momencie kto komu z motorów d..pę kopie, dźwięk V-twina jest rewelacyjny, jeździłem jeszcze fazerem i właśnie tego dźwięku mi brakowało. Nie wiem, czy polecam sv na pierwszy motor, bo jak to V-ka, jest "narowisty" przy redukcji biegów, na mokrym blokuje tylne koło.

bogdi64
20-09-2011, 18:08
velaskez - zapraszam tu, http://www.swbikers.pl/news.php - mieszkasz po sąsiedzku, więc kiedyś możesz się wybrać na wtorkowe spotkanko, pooglądasz, popytasz, pogadasz, nie ma to jak spotkanie oko w silnik ;) - a przy okazji różnych imprez można sobie fotki porobić ;)

bogdi64
20-09-2011, 20:16
i od razu przepraszam i nadrabiam założenia tego wątku - lubię lekkie motocykle i takie na których "są nogi z przodu"


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/841/beznazwy1co.jpg/)

ps: nie mogłem już edytować

velaskez
20-09-2011, 22:32
velaskez - zapraszam tu, http://www.swbikers.pl/news.php - mieszkasz po sąsiedzku, więc kiedyś możesz się wybrać na wtorkowe spotkanko, pooglądasz, popytasz, pogadasz, nie ma to jak spotkanie oko w silnik ;) - a przy okazji różnych imprez można sobie fotki porobić ;)

Kiełczów? No to rzeczywiście po sąsiedzku :P Pomyślimy :D

Zink
23-09-2011, 13:16
Opowiem Wam swoją historię :). W wieku 13-14 lat próbowałem jeździć na śmiesznym wynalazku o nazwie "Pegaz". Był to "motorower" w dosłownym znaczeniu - miał silnik i pedały :). Dodatkowo miał tylko jeden bieg, za to nie miał skrzyni biegów i stopki do zapalania. Zapalało się rozpędzając go w trybie "rowerowym" i następnie puszczając sprzęgło :). Niestety więcej czasu trzeba było spędzić na naprawie, niż na jeździe. Generalnie był to spadek po poprzednim pokoleniu, z którego kilka osób siedziało nad nim w garażu (i od czasu do czasu także jeździło). Kupił go mój dziadek (w Peweksie, i ole dobrze pamiętam) i podobno zepsuł się zaraz po wyjechaniu ze sklepu :). Za mojej "kadencji" zepsuł się tak, że już nikomu nie udało się naprawić i od tamtej pory stoi i rdzewieje.

Ale ja nie o tym. Ostatnio znowu naszła mnie ochota na coś motorowego, a zaczęło się to, choć pewnie trudno w to uwierzyć, od ogłoszenia przez Nikona D7000 :). A było to tak: kiedy Nikon ogłosił D7000 przypadł mi on do gustu praktycznie od razu i postanowiłem zacząć na niego oszczędzać, żeby w końcu odesłać staruszka D50 na zasłużoną emeryturę. Zaplanowałem sobie około 1 roku oszczędzania (minie w listopadzie). Niestety, kiedy tak czekałem z utęsknieniem, wyszedł ten dziwny problem z AF u Fatmana i chlapanie olejem, co mnie mocno zniechęciło. Przeanalizowałem więc sytuację ponownie i doszedłem do wniosku, że dwa kółka będą jednak dużo bardziej użyteczne, zwłaszcza, że D50 jeszcze całkiem nieźle się trzyma (z wyjątkiem odłażącej gumy oczywiście). Mimo że aktualnie wydaje się, że wady wieku dziecięcego w D7000 zostały usunięte, to jednak pozostałem przy drugim pomyśle i ostatecznie kupuję moto.
Aktualnie wczoraj zdałem egzamin na kategorię A (za pierwszym podejściem i jestem z tego dumny :D) i niedługo będę kupował pierwszy sprzęt (chciałbym jeszcze przed zimą). Zastanawianie się trwało dość długo i stanęło na dwóch modelach: Honda CB500 lub Kawasaki ER-5 z naciskiem na ten drugi (Suzuki GS500 nie biorę pod uwagę, bo ma bardzo niewygodną pozycję, jak dla mnie). Jak tylko dołączę do grona dwukołowców, to nie omieszkam wstawić zdjęcia maszynki :).

Pytanie do osób zorientowanych: gdzie w okolicy Lublina są jakieś komisy motocyklowe, które warto odwiedzić? Na razie mam kontakt do jednego w Fajsławicach i drugiego w Kalinówce. Jest coś jeszcze?

Stach2008
23-09-2011, 14:43
jest jeszcze w Jastkowie. Popytaj i poczytaj tutaj http://lublin.riders.pl/forum/

robin102
23-09-2011, 14:45
"Pegaz". Był to "motorower" w dosłownym znaczeniu - miał silnik i pedały :).
Miałem taki, czerwony był i zbiornik paliwa nad tylnym kołem gdzie woziłem na nim brata.
Rewelacyjna maszyna była.

Cosnek
23-09-2011, 15:15
Miałem niebieskiego Komara w spadku po Ojcu. Na nim uczyłem się jeździć i naprawiać jak nie chciał zapalić. Później kiedy miałem już Jawę, mój młodszy brat pomalował na czarno i przerobił go na choppera :D

velaskez@ - pierwszy motocykl to prawie zawsze jest na probe bo nie wiesz jeszcze czego dokładnie chcesz od sprzeta. Pomyśl gdzie i jak często będziesz nim jeździł, jeśli lubisz wygodę to moze jakiś wypasiony skuter?

Zink
23-09-2011, 15:54
Dzięki Stachu :)


Miałem taki, czerwony był i zbiornik paliwa nad tylnym kołem gdzie woziłem na nim brata.
Rewelacyjna maszyna była.
Właśnie, nie miał takiej długiej 2-osobowej kanapy, jak Romety, tylko siodełko nieco większe i wygodniejsze niż rowerowe. Ale pasażerów można było wozić na baku :).

robin102
23-09-2011, 20:42
Dzięki Stachu :)


Właśnie, nie miał takiej długiej 2-osobowej kanapy, jak Romety, .
Potem miałem sprzęt JAWA 50 MUSTANG, kolor szary-mysi, ale to miało wypiard, samochodzy się wyprzedało nawet :)
no i wygodna duża kanapa była.

bogdi64
23-09-2011, 23:03
a ja zaczynałem od komarka (pierwszy z "kopką") - wygrany w zakładzie z moim ojcem i pierwsza przejażdżka, pamiętam jak mi zgasł na placu Grunwaldzkim we wrocławiu, takiego korka do dziś chyba nie pamiętają ; -

km79
24-09-2011, 23:17
ja też miałem komara, była to wersja z biegami w rączce, co mnie bardzo denerwowało bo jedynka zawsze wyskakiwała :lol:
W tym tygodniu uruchomiłem wreszcie moją wueske, model M06 - L, 1964 rok.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img202.imageshack.us/img202/4810/wska.jpg)

Paablitos
24-09-2011, 23:30
Kurcze... ciagna mnie motory od dziecka. W wieku 5 lat jezdzilem WSK-a...z osoba z tylu (bo nie siegalem do biegow). Potem juz (jako nastolatek) normalnie jezdzilem WSK-a i SHL-ka.
Teraz wieloletni rozbrat... ale jednak ciagnie. Chociaz strach tez jest, nie powiem, ze nie.
Ciagnie wilka do lasu...

Sapphiron
25-09-2011, 07:23
Komis z motorami jest również na ulicy Glinianej na przeciwko wjazdu do Domu Studenta Zaocznego obok jakiegoś sklepiku. Jest tam komis i od razu bardzo fajny serwis :)

Tom01
28-09-2011, 23:08
Popatrzę za tym Banditem.


Sezon się powoli ma ku końcowi, więc podpytam czy się udało coś nabyć? ;)

velaskez
29-09-2011, 08:43
Nie, póki co się rozglądam. Widziałem kilka, ale stan techniczny był taki sobie. A już mistrzostwem była chałupniczo pospawana rama. Sezon się kończy, odłożę jeszcze trochę pieniędzy i na wiosnę znowu będę drążyć temat.

Tom01
29-09-2011, 10:53
Nie, póki co się rozglądam. Widziałem kilka, ale stan techniczny był taki sobie. A już mistrzostwem była chałupniczo pospawana rama. Sezon się kończy, odłożę jeszcze trochę pieniędzy i na wiosnę znowu będę drążyć temat.

Nadal w kręgu zainteresowania jest Bandit? Natrafić takiego w sensownym stanie graniczy z cudem. Już to przerabiałem. Gorzej jest tylko w kategorii supermoto. Może od siebie zaproponuję CB750? To już większe moto niż małe CB, pozycja lepsza niż na bandycie, nie ma tak podkurczonych nóg, plecy nie bolą nawet po całym dniu jazdy. Dość ciężki, ale bajecznie łatwy w prowadzeniu i manewrowaniu. Spokojny z natury, ale da się i odkręcić te 75KM, jak trzeba. Brzydki, więc mało kradziony. Jak dla mnie motocykl prawie idealny. Łatwiejszy do kupienia w dobrym stanie no i Honda. A Hondy Panie w ogóle się nie psujom. ;)

robin102
29-09-2011, 13:50
Nadal w kręgu zainteresowania jest Bandit? Natrafić takiego w sensownym stanie graniczy z cudem. Już to przerabiałem. ;)
Też przerabiałem ;) bandziory to genaralnie populacyjnie najbardziej wytłuczone motorki. Młodzież i nowicjusze kupują je najczęściej na pierwsze prawdziwe moto, raz z powodu ceny, dwa z powodu, że to dobre moto na początek pod każdym względem, no i ten bandycki wygląd co też mnie uwiódł :)
CB 750 piękna klasyczna maszyna

Cosnek
02-10-2011, 11:58
Na czerwonego Bandita wyrwałem swoja zonę :) i zjeździłem nim pol europy, piękne czasy.

Wczoraj natknąłem się na takie cudo, podobno spala 2 litry oleju roślinnego na 100km.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/28/dsc0030mf.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

robin102
02-10-2011, 13:24
W Indiach produkują takie motocykle, oraz inne z silnikiem Diesla :) serio

bogdi64
02-10-2011, 22:43
paliły mało....., bo wtedy nie było ekologów ;) , a ten na zdjęciu to najnowsza wersja

robin102
02-10-2011, 23:30
No i do setki pewnie ze 15-20 sekund bo kucyków tam z 10-15 kaszlawych bo dieslowskich :)
Do nauki jazdy dla naszych mistrzów długiej prostej wprost idealne by były te moto.

bogdi64
02-10-2011, 23:59
z tego co pamiętam wersja pierwsza miała ok 3,5kM, v-max ok 80km/h i UWAGA zużycie paliwa 0,8l/100km - ta wersja ma ok 6,5kM

Sapphiron
05-10-2011, 10:13
z tego co pamiętam wersja pierwsza miała ok 3,5kM, v-max ok 80km/h i UWAGA zużycie paliwa 0,8l/100km - ta wersja ma ok 6,5kM

Me gusta!!!

Też taki chce :)

Aras
19-10-2011, 15:56
To i ja się ujawnię i przywitam... jeszcze nie jako motocyklista, ale zwykły żółtodziób... bo dziś (w pięknych deszczowych okolicznościach przyrody) miałem pierwsze jazdy :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img705.imageshack.us/img705/9291/20111019110909512.jpg)

Tom01
19-10-2011, 15:59
miałem pierwsze jazdy :)

Czyżby kursowa YBR?

Aras
19-10-2011, 16:03
Czyżby kursowa YBR?
Tak :)

bogdi64
19-10-2011, 20:40
proszę się nie śmiać z YBR
http://www.re-moto.com/the_trip.php?lang=pl

Cosnek
20-10-2011, 00:04
Zrobiłem w 2000 roku trasę Polska-Niemcy-Luxemburg-Francja-Irlandia-Irlandia Polnocna-Szkocja-Anglia (Londyn) na białej Jawie 350 TS :D wyprawa mojego życia, dwa tygodnie i przygód masa. I napraw tez :) A taki wypad jak z linku powyżej to chyba marzenie każdego motocyklisty.

Rafał_Sz
20-10-2011, 07:37
Zrobiłem w 2000 roku trasę Polska-Niemcy-Luxemburg-Francja-Irlandia-Irlandia Polnocna-Szkocja-Anglia (Londyn) na białej Jawie 350 TS :D wyprawa mojego życia, dwa tygodnie i przygód masa. I napraw tez :) A taki wypad jak z linku powyżej to chyba marzenie każdego motocyklisty.
O! Gratuluję! :)

gregory_21
20-10-2011, 21:05
Atmosfera luźna to może nikt mnie nie zgani za taki filmowy żarcik w temacie:

d2QUIHCjvhw

;)

njght_84
20-10-2011, 21:20
szczęśliwy posiadacz BMW f800s :)

Sapphiron
20-10-2011, 21:22
Żarciku nie kojarzę... nie wiem co jest w tym takiego śmiesznego...

bogdi64
20-10-2011, 21:23
Żarciku nie kojarzę... nie wiem co jest w tym takiego śmiesznego...

nawiązanie do hasła "patrz w lusterka ......."

Sapphiron
20-10-2011, 21:27
No teraz już czaję ;)

Tylko że to nie jest dla mnie śmieszne a wręcz tragiczne... Tzn postawa kierownika automobilisty a nie motórzysty...

Tom01
20-10-2011, 21:54
nawiązanie do hasła "patrz w lusterka ......."

Można też to odebrać jako odwrotność typowego zachowania tych złych motocyklistów, przepraszam za wulgaryzm, ale to dosłowny cytat, którzy ujeb*ją lusterka tym co nie robią "kanionu" dla motocyklistów. :)

Rafał_Sz
21-10-2011, 07:00
Można też to odebrać jako odwrotność typowego zachowania tych złych motocyklistów, przepraszam za wulgaryzm, ale to dosłowny cytat, którzy ujeb*ją lusterka tym co nie robią "kanionu" dla motocyklistów. :)
Wojna światów. :)

Bartek_902
21-10-2011, 08:16
Według mnie dobry uczynek i przypomnienie po prostu :)

Odchodąc od tematu , może kogoś interesowała by kurtka motocyklowa GERICKE , damska dla swojej kobiety ?? Bo moja już ze mna nie bardzo jeździ a kurtka leży i się marnuje :) jak coś to PW

adrian
21-10-2011, 08:28
No teraz już czaję ;)

Tylko że to nie jest dla mnie śmieszne a wręcz tragiczne... Tzn postawa kierownika automobilisty a nie motórzysty...

To, że ten "motórzysta" poprawił lusterko znaczy tyle, że i tak nie było używane przez kierowcę tej furki. I to jest największa masakra.

sztefanek
21-10-2011, 09:27
To, że ten "motórzysta" poprawił lusterko znaczy tyle, że i tak nie było używane przez kierowcę tej furki.

Pewnie kobita za kółkiem siedziała.;) Patrząc z innej strony to może właśnie kierowca auta złożył lusterko, żeby zrobić więcej miejsca motocyklom.:?

Sapphiron
21-10-2011, 09:30
Patrząc z innej strony to może właśnie kierowca auta złożył lusterko, żeby zrobić więcej miejsca motocyklom.:?

No właśnie na dwoje babka wróżyła...

wonito
21-10-2011, 10:36
może kogoś interesowała by kurtka motocyklowa GERICKE , damska dla swojej kobiety ?? Bo moja już ze mna nie bardzo jeździ

ja nawet nie mam przewidzianego siedzenia na "plecak" :mrgreen:

Rafał_Sz
21-10-2011, 11:05
ja nawet nie mam przewidzianego siedzenia na "plecak" :mrgreen:
A mój "plecak" zrobił sobie prawko A, kupiłem jej drugie moto i tak sobie latamy. :D