Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)
Silniki R3 , że niby one ciągną na dole ja V , a na górze, że niby aksamit i moc jak w rzędówce jeśli ich pojemność będzie magicznie cyrka blisko 300 cm3 na gar. No niestety cherlawie to jakoś brzmi
To może by tak turbinkę do litrowej 3-cylindrówki?
Ostatnio modne.:-)
A propos brzmienia, dla mnie najlepiej to VFR.
Tutaj dobrze to słychać. Suchar stary jak świat, ale dalej cieszy michę. :-D
https://www.youtube.com/watch?v=HnGX5jL-lhg
robin102
24-07-2018, 10:33
Z rzędówek R4 to najładniej pracują silnik Hondy, a najbrzydziej zaniedbane Suzuki. Yamaha często i gęsto przy projektowaniu wydechów zapomina o popracowaniu nad pracą samego wydechu.
V-ki fajnie grzmocą te od Suzuki, a najlepsza muzyka z tłumika to z dużego singla. Silniki Kawasaki jakoś tak normalnie :)
no to znalazłem potwierdzenie - cytaty
"Pierwszym modelem produkowanym w tajwańskiej fabryce była Honda C200 wprowadzona do sprzedaży w 1964 roku. ....... W 1992 roku tajwański producent zaczął produkcję pojazdów pod własną nazwą – Kymco, a w 2003 roku ostatecznie uwolnił się od własności koncernu Honda .......Kymco wytwarza ponad 40 modeli skuterów, kilkanaście rodzajów motocykli, prawie 20 quadów oraz pojazdów ATV. Sieć sprzedaży obejmuje 97 krajów na pięciu kontynentach. ........ Kymco produkuje także części zamienne, niewielkie przenośne generatory prądu lub jednostki napędowe dla innych producentów – dobrym tego przykładem jest BMW G450X – do którego silniki budowano właśnie w Kwang Yang Motor Company. Współpraca z BMW trwa zresztą nadal - BMW i3 ma silnik spalinowy pochodzący z Kymco podobnie jak jednostka napędowa do nowego skutera o pojemności 400 ccm......... Kymco wcale nie zerwało też współpracy z Hondą, a tajwańskie zakłady obecnie produkują silniki i części na potrzeby małych modeli Hondy, a także podzespoły do samochodów i quadów..........Kawasaki poinformował, że pierwszy w ofercie firmy maxiskuter, Kawasaki J300, będzie produkowany w koorperacji z Kymco. Technicznie okazał się on odpowiednikiem modelu Downtown 300i.
robin102
24-07-2018, 12:15
W czasach globalizacji motocykle japońskie nawet te dorosłe produkują w Malezji we Włoszech w Hiszpanii. KTM robi duże maszyny w Chinach niestety. Bez pół litra tematu nie rozkimimy :D
Ciekawostką jest, że Suzuki produkuje swoje duże modele w Japonii, ale dam se rękę uciąć, że pełno w nich chińskich komponentów, bo tam też nauczyli się liczyć. Druga ciekawostka, że taki silnik Hondy robiony we Włoszech ładniej pracuje niż silnik Suzuki produkowany w Japonii. Wiem wiem najważniejsza konstrukcyjna strona, ale....
Już nie wspomnę o słabych jakościowo lakierach na motocyklach Suzuki robionych właśnie w Japonii.
Kolekcjoner
24-07-2018, 13:24
Z rzędówek R4 to najładniej pracują silnik Hondy, a najbrzydziej zaniedbane Suzuki. Yamaha często i gęsto przy projektowaniu wydechów zapomina o popracowaniu nad pracą samego wydechu.
V-ki fajnie grzmocą te od Suzuki, a najlepsza muzyka z tłumika to z dużego singla. Silniki Kawasaki jakoś tak normalnie :)
Wszystkie jakie wyprodukowali ;)?
no to znalazłem potwierdzenie - cytaty
"Pierwszym modelem produkowanym w tajwańskiej fabryce była Honda C200 wprowadzona do sprzedaży w 1964 roku. ....... W 1992 roku tajwański producent zaczął produkcję pojazdów pod własną nazwą – Kymco, a w 2003 roku ostatecznie uwolnił się od własności koncernu Honda .......Kymco wytwarza ponad 40 modeli skuterów, kilkanaście rodzajów motocykli, prawie 20 quadów oraz pojazdów ATV. Sieć sprzedaży obejmuje 97 krajów na pięciu kontynentach. ........ Kymco produkuje także części zamienne, niewielkie przenośne generatory prądu lub jednostki napędowe dla innych producentów – dobrym tego przykładem jest BMW G450X – do którego silniki budowano właśnie w Kwang Yang Motor Company. Współpraca z BMW trwa zresztą nadal - BMW i3 ma silnik spalinowy pochodzący z Kymco podobnie jak jednostka napędowa do nowego skutera o pojemności 400 ccm......... Kymco wcale nie zerwało też współpracy z Hondą, a tajwańskie zakłady obecnie produkują silniki i części na potrzeby małych modeli Hondy, a także podzespoły do samochodów i quadów..........Kawasaki poinformował, że pierwszy w ofercie firmy maxiskuter, Kawasaki J300, będzie produkowany w koorperacji z Kymco. Technicznie okazał się on odpowiednikiem modelu Downtown 300i.
No i?
krzysztofz24
24-07-2018, 13:36
no to znalazłem potwierdzenie - cytaty
"Pierwszym modelem produkowanym w tajwańskiej fabryce była Honda C200 wprowadzona do sprzedaży w 1964 roku. ....... W 1992 roku tajwański producent zaczął produkcję pojazdów pod własną nazwą – Kymco, a w 2003 roku ostatecznie uwolnił się od własności koncernu Honda .......Kymco wytwarza ponad 40 modeli skuterów, kilkanaście rodzajów motocykli, prawie 20 quadów oraz pojazdów ATV. Sieć sprzedaży obejmuje 97 krajów na pięciu kontynentach. ........ Kymco produkuje także części zamienne, niewielkie przenośne generatory prądu lub jednostki napędowe dla innych producentów – dobrym tego przykładem jest BMW G450X – do którego silniki budowano właśnie w Kwang Yang Motor Company. Współpraca z BMW trwa zresztą nadal - BMW i3 ma silnik spalinowy pochodzący z Kymco podobnie jak jednostka napędowa do nowego skutera o pojemności 400 ccm......... Kymco wcale nie zerwało też współpracy z Hondą, a tajwańskie zakłady obecnie produkują silniki i części na potrzeby małych modeli Hondy, a także podzespoły do samochodów i quadów..........Kawasaki poinformował, że pierwszy w ofercie firmy maxiskuter, Kawasaki J300, będzie produkowany w koorperacji z Kymco. Technicznie okazał się on odpowiednikiem modelu Downtown 300i.
No ale to potwierdza w sumie co pisalem. Ze zaczeli od robienia na licencji Hondy, ze czasami robia jakies czesci dla japonczykow. Co do tych czesci do malych modeli Hondy i silnikow, podejrzewam ze to chodzi po prostu o skutery i rynek azjatycki. I na tym rynku jest wspolpraca Honda-Kymco.
Chiny, Wietnam, Tajlandia, Tajwan, sa zasypane praktycznie skuterami i malymi motorkami.
To ze Kawasaki wspolpracuje z Kymco przy jednym skuterze to jeszcze nie tak ze Kymco robi silniki do japonczykow, ktorymi jezdzimy w Europie.
A od tego sie zaczal spor, jak Robin napisal "ze Kymco to do japonczykow robi silniki".
A z tym sie nie zgodze.
P.S A Yamaha raz wspolpracowala z...Volvo. Kompletny silnik dla nich zrobili. Alee bym byl daleki od wnioskow, ze "teraz to japonczycy beda robic silniki dla Volvo";-)
P.S 2 Wiele razy dochodzilo do wspolpracy miedzy firmami, wymiany technlogi itp. Kawasaki wspolpracowalo z Suzuki, w sumie to zerzneli od nich duzego i malego V-stroma, troche tam pozmieniali. I pamietam te artykuly co wtedy byly w prasie; "ze tera to panie, polaczenie tych marek idzie i bedzie albo Kawasuki albo Suzusaki":-). Jakos te firmy odzielnie dzialaja;-).
Rafał_Sz
24-07-2018, 14:49
Nie zmienia to faktu, że Kymco robi bardzo fajne i trwałe skutery. Chińszczyzna nie ma do tego podejścia. Jeździłem ich "400" i powiem Wam, że rewelacja.
robin102
24-07-2018, 15:28
A od tego sie zaczal spor, jak Robin napisal "ze Kymco to do japonczykow robi silniki".
A z tym sie nie zgodze.
.
Zara, Zara :) ja się chyba z tym nie zgodzę :), bo tak dosłownie nie napisałem. Wspomniałem, że do flagowego modelu BMW robią silniki, podobno do innych też japonskich i to mnie wystraszyło od jego ewentualnego zakupu, ale ostygłem w wystrachu ")
- - - - kolejny post - - - - - -
. Jeździłem ich "400" i powiem Wam, że rewelacja.
Nie jeźdizlem, ale sporo się naczytałem, bardzo dobry sprzęt w tej kasie.
- - - - kolejny post - - - - - -
, polaczenie tych marek idzie i bedzie albo Kawasuki albo Suzusaki":-). Jakos te firmy odzielnie dzialaja;-).
he he dobre dobre :)
Yamasuki też niezłe :)
krzysztofz24
24-07-2018, 15:33
Powaznie prorokowali z tym Kawasuki i Suzusaki:-).
Honda jest tu poszkodowana;-). Bo nie widze jak mozna by polaczyc jej nazwe z inna japonska marka.
EDIT:
Mam, Honda i Kawasaki - Honasaki:-)
No i stało się. Egzamin jeszcze nie zaliczony. Moto jeszcze nie ma, ale ubrałem się od stop do głów [emoji846]
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/07/0d5c44fee015d43a25cded0aa9c95db3-1.png
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180724/0d5c44fee015d43a25cded0aa9c95db3.png)
I rozglądam się za vstromem 650 [emoji6]
Sent from my iPhone using Tapatalk
robin102
24-07-2018, 16:08
HONKAWA :D
- - - - kolejny post - - - - - -
I rozglądam się za vstromem 650 [emoji6]
Sent from my iPhone using Tapatalk
Brzydal :)
krzysztofz24
24-07-2018, 16:11
Nie sluchaj Robina:-);-).
V-strom bardzo udany motocykl, uniwersalny i do tanca i do rozanca.
Taki kumpel z ktorym mozna pojechac prawie wszedzie gdzie sie chce.
Brzydal :)
Każda potwora znajdzie swojego amatora [emoji6]
Sent from my iPhone using Tapatalk
Boryszuk
24-07-2018, 16:27
No i stało się. Egzamin jeszcze nie zaliczony. Moto jeszcze nie ma, ale ubrałem się od stop do głów [emoji846]
Super. Ja tez pierwsze co to kupilem kask. Dopiero potem zapisalem sie na kurs ;)
robin102
24-07-2018, 16:44
Taki kumpel z ktorym mozna pojechac prawie wszedzie gdzie sie chce.
Coś jak z brzydką kobietą. pójdzie za tobą wszedzie :D
ale fakt V-Strom udany, ale brzydki, dopiero ten najnowszy wypust 2017 zaczyna wyglądać porządnie.
Mój mechanik z ASO mówi co mu ochoczo przytakuje, że to poprzednie wersje V-Stroma to najbrzydsze Suzuki zaraz po jajku popularnym kiedyś.
GeparD (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=23345) nie słuchaj ich. Nie ma brzydkich motórów, są tylko motóry zaniedbane. Dobrze że zacząłeś od ubioru, to spory wydatek a strach jeździć byle jak ubranym, chociaż... W weekend widziałem gościa na takim motopotworze w krótkim rękawku i nawet bez rękawic. Sądząc po jego kompanie na drugim motorze to nie była "przejażdżka techniczna" tylko wyjazd w Bieszczady. Ale każdy kowalem własnego losu. Trzymam kciuki za egzamin.
sokolnik
24-07-2018, 22:21
ciuchy moto są drogie.
ja w Trójmieście często widzę kogoś ubranego w krótkie spodenki i t-shirt :) w najlepszym wypadku t-shirt dp tego długie dresy :)
Najciekawiej wygląda człowiek - balon. Cienka kurtka ortalionowa nadyma się i daje taki ciekawy efekt.
robin102
24-07-2018, 23:05
Powrót do motocykla zacząłem od zakupu butów, potem kurtka, potem kask. Wszystko na okazyjnych zakupach, bo niewiadomym było czy mot się kupi czy nie, bo garażu nie było. Potem dokupiłem garaż , a na koniec motocykl. Na zakup garażu zeszło prawie 10 lat :D, więc ciuchy trzeba było kupić nowe bo się zestarzały od wiszenia w szafie chociaż kilka razy użyłem na pożyczanych z wypożyczalni motocyklach czy jazdach testowych.
Nie można tak długo odkładać własnego moto. To dla tych co się zastanawiają i niepotrzebnie czekają. Nie można. Sokolnik to dobrze zrobił. Postanowił kupić i kupił w miarę szybko.
Moto będzie szybko bo nie wytrzymam 10 lat. Miałem 6 lekcji dopiero i na 6 lekcji zrobiłem dwie trasy egzaminacyjne z kolesiem który na drugi dzień miał zdawać egzamin. Instruktor powiedział ze pojechałem te trasy 3 razy lepiej od niego. Mega banan na twarzy. Ja mam swój wiek i swój rozum. Motor jest motor. Bez ubioru na niego nie wsiądę. Żona nawet mówiła że jestem wariat bo kupuje rzeczy bez motoru ale wiecie jak to bywa z kobietami [emoji6]
Sent from my iPhone using Tapatalk
Kolekcjoner
25-07-2018, 00:20
ciuchy moto są drogie.
Za to leczenie darmowe :lol:....
Ja mam swój wiek i swój rozum. Motor jest motor. Bez ubioru na niego nie wsiądę. Żona nawet mówiła że jestem wariat bo kupuje rzeczy bez motoru ale wiecie jak to bywa z kobietami [emoji6]
Nie przejmuj się, nie tylko Ty tak masz. Ja też w kwestii ubioru jestem bezkompromisowy - może dlatego jeszcze chodzę o własnych silach ;).
Takie pytanie krotkie. Jaki przebieg dla motoru mozna uwazac za duzy? Czy motor z przebiegiem 30-40k mil to juz trup czy smialo mozna jeszcze takim pojezdzic?
Boryszuk
25-07-2018, 08:07
To zalezy od wieku. 30k to przecietny przebieg jak na wyspiarski sprzet. 40k to juz kwalifikuje sie pod motocykl uzywany do malej turystyki. Ja swojego pierwszego kupilem z przebiegiem 4k mil (6 lat), Honde 1.5 roku temu kupilem jak miala cos kolo 22k (10 lat), teraz ma 32. Pamietaj, ze za rok bedziesz chcial ten motocykl sprzedac. Im mniejszy przebieg tym latwiej bedzie Ci go pogonic I z mniejsza strata.
robin102
25-07-2018, 08:58
Jakby ktoś szukał na pierwsze moto po taniości
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=2194584660568985&set=pcb.874723706055004&type=3
- - - - kolejny post - - - - - -
Czy motor z przebiegiem 30-40k mil to juz trup czy smialo mozna jeszcze takim pojezdzic?
Kluczowe jest pytanie co przez ten już konkretny przebieg został w moto zrobione, zainwestowane, co wymienione, czy np. rozrząd, czy sprzęgło, napęd opony. Czy te czynności serwisowe są do zweryfikowania. Jeśli tak to przebieg nie jest jakiś groźny sam w sobie. Może to być motor w który na dzień dobry trzeba włożyć 3 tys zł, a może już ktoś wcześniej sporo zrobił przy nim, bo przy tych przebiegach już trzeba sporo tematów zrobić.
Motocykl z takim przebiegiem tylko od motocyklisty i tylko z wiarygodną historią serwisową.
krzysztofz24
25-07-2018, 09:15
Takie pytanie krotkie. Jaki przebieg dla motoru mozna uwazac za duzy? Czy motor z przebiegiem 30-40k mil to juz trup czy smialo mozna jeszcze takim pojezdzic?
Przebieg w sumie mniej wazny niz biezacy serwis i stopien powiedzmy dbalosci o sprzet. Ofc do pewnego momentu.
Zwroc uwage zebys nie kupil moto z oponami, klockami, zestawem napedowym
i jeszcze lancuchem rozrzadu, naraz do wymiany.
Ta kumulacja moglaby cie zaskoczyc;-).
Szukaj po prostu motoru do 50 tys km z historia serwisowa i powiedzmy do 10lat.
Jesli masz zaufanego mechanika, to historie serwisowa mozesz zastapic jego ogledzinami.
-- przebieg i rocznik mało istotny aby prawdziwy ważna jego eksploatacja i słabostki danego modelu, są modele motocykli, które robią ok 300 tyś
-- "mądre" ciuchy przy odrobinie poszukiwań można skompletować za ok 2 tyś
-- Kawasaki i Suzuki zrobili razem co najmniej dwa znane mi modele motocykli
-- Yamaha też robiła silnik dla Toyoty
robin102
25-07-2018, 12:34
Z tymi dojrzałymi wiekowo motocyklami w UK to jeszcze jeden problem jest. Wszystkie które oglądałem nawet takie młode 6-7 letnie to rdza i śniedź już na nich szalały :(
Trzeba by po prostu taki motocykl konkretnie doczyscić i zakonserwować przed korozją fajnym preparatem który znam :)
sokolnik
26-07-2018, 09:20
Ja tam myślami jestem już na Podlasiu :)
robin102
26-07-2018, 14:34
Zalećcie po Kolegę na białej Hondzie do Rzeszowa, albo po Bogdana z Wrocka. Brakować będzie Hondy do kompletu japończyków z ryżu robionych ;)
Rafał_Sz
26-07-2018, 14:42
A ja dzisiaj założyłem nowe przednie koło, bo przedwczoraj pan Toyotą nie zauważył takiego dziwnego, trójkątnego znaku i poszedł jak dzik w żołędzie. ;) Gdybym jechał choć 5 km szybciej to bym oprócz koła nie miał motocykla i lewej nogi. :) Naprawa w ASO, laweta, zobaczymy ile zwrócą z OC. ;)
Co ciekawe, firma ubezpieczeniowa zgodziła się na naprawę przed ogledzinami, bo moto na firmę a oni nie mają zastępczego.
robin102
26-07-2018, 16:15
Nic Ci się nie stało ? Obrażenia jakieś ?
Kurna olek i moto potłuczone.
sokolnik
26-07-2018, 16:18
Dziś na obwodnicy stłuczka/wypadek z udziałem 5 aut.
Pozabijają się wariaty.
2 czy 3 dni temu na południowej obwodnicy Gdanska zginęło 2 dzieci. 1,5 roku i 3 lata czy 5 lat... Rodzice w ciężkim stanie.
Wybudują szerokie, extra drogi dla Polaków to się pozabijają. A miało być bezpieczniej...
Rafał_Sz
26-07-2018, 16:23
Nic Ci się nie stało ? Obrażenia jakieś ?
Kurna olek i moto potłuczone.
Dzięki, nic mi nie jest. Moto też całe. Pękła tylko obręcz na styku z oponą. A uratowało mnie to, że... jechałem ze zdjętą kurtką, w samej koszulce (i spodniach XD), bo było masakrycznie gorąco. W związku z tym mocno ograniczałem prędkość.
robin102
26-07-2018, 16:36
Pękła tylko obręcz na styku z oponą. To super, przyjęła energie uderzenia, szlag ją trafił i pewnie tyle.
No i widzisz jazda Twoja w koszulce przekornie uratowała sprawę, ale numer kurde.
Boryszuk
26-07-2018, 17:25
Rafał, jak chcesz to posdkładam Ci przód w trymiga. Mam doświadczenie.
A na poważnie to dobrze, że nic Ci się nie stało.
Wybudują szerokie, extra drogi dla Polaków to się pozabijają. A miało być bezpieczniej...
Badania zachowań kierowców już dawno udowodniły, że im szersza droga, lepszy jej stan i duże pobocze tym średnia prędkość większa a skupienie i koncentracja proporcjonalnie mniejsze.
sokolnik
26-07-2018, 20:21
coś się zlot rozlatuje... w sensie wykrusza... w sensie "komplikacja" wystąpiła ...
krzysztofz24
26-07-2018, 21:07
Dzięki, nic mi nie jest. Moto też całe. Pękła tylko obręcz na styku z oponą. A uratowało mnie to, że... jechałem ze zdjętą kurtką, w samej koszulce (i spodniach XD), bo było masakrycznie gorąco. W związku z tym mocno ograniczałem prędkość.
Znaczy wszystko spoko z zawieszeniem i rama? Choc nie widze tego, to tak sobie dywaguje, bo moze tam obrecz tak delikatnie ledwo pekla...Z jak ta predkoscia bylo, tak mniej wiecej zdarzenie?
Najwazniejsze, ze nic sie nie stalo.
Rafał_Sz
26-07-2018, 22:41
Ja mialem może z 30, bo główna to byl skręt w prawo. Natomiast gość lecial na wprost od lewej strony z podporzadkowanej. I to leciał prawie dosłownie, bo byl przekonany, ze jest na niezabudowanym. Mimo, ze byłem na glownej to i tak zerknalem katem oka w lewo, zobaczylem typa i po heblach. On mnie doslownie musna. Bylbym metr do przodu to by było srednio.
Jeszcze jeden przykład, że muszę jeździć, jakby każdy chciał mnie zabić. Zero zaufania, tym bardziej w mieście, albo w lesie.
Dobrze, że tym razem się udało.
Czy ja mówiłem "t-shirt i bandana"? ;-)
Rafał_Sz
27-07-2018, 08:46
Ten rok w moich okolicach i tak jest rekordowy. Było parę dzwonów z udziałem motocyklistów, ale jeszcze nikt nie zginął. I niech tak zostanie.
Zalećcie po Kolegę na białej Hondzie do Rzeszowa, albo po Bogdana z Wrocka. Brakować będzie Hondy do kompletu japończyków z ryżu robionych ;)U mnie na okrągło leje i grzmi. W ciagu tygodnia udało mi się pojeździć może ze trzy razy, w tym raz kilkanaście minut, bo jak zobaczyłem chmury przed i za sobą, to rozsądek zwyciężył. Jutro ma się pojawić "okienko" więc zaplanowane są Bieszczady na cały dzień. Jakby się ktoś wybierał w tamte strony to zapraszam. [emoji6]
Tapatalknięte
Dzięki, nic mi nie jest. Moto też całe. Pękła tylko obręcz na styku z oponą. A uratowało mnie to, że... jechałem ze zdjętą kurtką, w samej koszulce (i spodniach XD), bo było masakrycznie gorąco. W związku z tym mocno ograniczałem prędkość.Szczęście w nieszczęściu. Ale z tym strojem to nie bardzo. Nawet w największy upał zakładam przewiewną kurtkę z meshu i dżinsy. Wolę się spocić niż leczyć. Z resztą mam przykre doświadczenie z ubiegłego roku, dzięki rękawicom, kurtce i długim spodniom najbardziej ucierpiał skuter. Chociaż szycie na zgięciu palca będzie uwierać już na zawsze...
Tapatalknięte
Rafał_Sz
27-07-2018, 11:38
Szczęście w nieszczęściu. Ale z tym strojem to nie bardzo. Nawet w największy upał zakładam przewiewną kurtkę z meshu i dżinsy. Wolę się spocić niż leczyć. Z resztą mam przykre doświadczenie z ubiegłego roku, dzięki rękawicom, kurtce i długim spodniom najbardziej ucierpiał skuter. Chociaż szycie na zgięciu palca będzie uwierać już na zawsze...
Tapatalknięte
Oczywiście z ciuchami masz rację. Motocyklowe buty, spodnie, rękawice i kask oczywiście były na mnie. Tylko kurtka już mnie dosłownie piekła, więc ją zdjąłem i zacząłem jechać totalnie lajtowo.
sokolnik
27-07-2018, 13:00
U mnie na okrągło leje i grzmi. W ciagu tygodnia udało mi się pojeździć może ze trzy razy, w tym raz kilkanaście minut, bo jak zobaczyłem chmury przed i za sobą, to rozsądek zwyciężył. Jutro ma się pojawić "okienko" więc zaplanowane są Bieszczady na cały dzień. Jakby się ktoś wybierał w tamte strony to zapraszam. [emoji6]
TapatalknięteW Trójmieście od kilku dobrych dni czy tygodnia jest taki upał że nie idzie wytrzymać... Teraz byłem w SO w Gdańsku, nie mają tam klimatyzacji... Z wszystkich leci i kąpię pot... Dramat.
Pogoda piękna, Robin szkoda że teraz nie przyjechales nad morze miałbyś świetna pogodę. Zero chmurki na niebie ewentualnie kilka.
Ale jest tego plus że nie przyjechałeś nad morze teraz... Bo tak bysmy się nie spotkali jutro w Robinowym Lesie... Chociaż Krzysztof uważa że Ty w lesie nie mieszkasz żadnym tylko w Białymstoku :)
Jutro sprawdzę [emoji14]
Rafał_Sz
27-07-2018, 13:16
Chociaż Krzysztof uważa że Ty w lesie nie mieszkasz żadnym tylko w Białymstoku :)
A to chyba to samo. ;)
W Jeleniej, że można samozapłonu dostać. Miała być burza, ale jej się nie chciało. :/
krzysztofz24
27-07-2018, 13:26
Wy tak tej burzy nie wyczekujcie. W wawie w cieniu 30 stopni, za oknem brakuje skali na termometrze, ktory jest na sloncu.
Jeszcze pare takich goracych dni i jak ta burza z tego upalu piz...nie, to fest:-).
Chyba przez te temperatury przyczepnosc moto do asfaltu wzrosnie.
Jak asfalt taki miekko-klejacy sie robi;-)
Miękki asfalt nie pomoże na takie eventy: serpentyny, kilkusetmetrowa prosta, pierwsza jedzie ciężarówka, za nią srebrny Seat i ja na końcu. Wbijam kierunek w lewo i ogień. W tym momencie kierownik z Seata bierze się do wyprzedzania. Przeraził się jak łypnął okiem w lusterko bo mu coś nagle zaświeciło. Już miałem przednie koło na wysokości jego tylnego zderzaka. W tym roku zakończył bym sezon o pół miesiąca wcześniej...
Tapatalknięte
krzysztofz24
27-07-2018, 14:37
Miękki asfalt nie pomoże na takie eventy: serpentyny, kilkusetmetrowa prosta, pierwsza jedzie ciężarówka, za nią srebrny Seat i ja na końcu. Wbijam kierunek w lewo i ogień. W tym momencie kierownik z Seata bierze się do wyprzedzania. Przeraził się jak łypnął okiem w lusterko bo mu coś nagle zaświeciło. Już miałem przednie koło na wysokości jego tylnego zderzaka. W tym roku zakończył bym sezon o pół miesiąca wcześniej...
Tapatalknięte
Dobra metoda jest nie wyprzedzac z marszu. Tylko chwile "zostac" w widoku lusterka tego samochodu. Troche motorem zmienic polozenie na pasie lewo/prawo.
Zeby zwiekszyc szanse, ze kierowca auta cie zauwazy i dopiero wyprzedzac.
Chyba nic innego nie pozostaje
Tapatalknięte
Rafał_Sz
27-07-2018, 15:12
Miękki asfalt nie pomoże na takie eventy: serpentyny, kilkusetmetrowa prosta, pierwsza jedzie ciężarówka, za nią srebrny Seat i ja na końcu. Wbijam kierunek w lewo i ogień. W tym momencie kierownik z Seata bierze się do wyprzedzania. Przeraził się jak łypnął okiem w lusterko bo mu coś nagle zaświeciło. Już miałem przednie koło na wysokości jego tylnego zderzaka. W tym roku zakończył bym sezon o pół miesiąca wcześniej...
Tapatalknięte
Coś z tymi srebrnymi Seatami jest na rzeczy. Nagranie z mojego auta. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że wracałem z 2000 km trasy, a dzwon stał się 15 km przed domem.
https://www.youtube.com/watch?v=zMwS5S1XUZw
krzysztofz24
27-07-2018, 15:57
To a propo srebrnych aut. Dzisiaj przed paroma godzinami jak szedlem do fryzjera po drugiej stronie ulicy, mijajac duze ruchliwe skrzyzowanie.
Srebrna Skoda skrecajac w lewa na skrzyzowanih nie zauwazyla jadacego z naprzeciwka na wprost motocykla.
Uslyszalem pisk, trabienie, przegazowke, jakby szybka redukcje na moto.
Albo gosciu cos nie ogarnal i nacisnal wszystko na raz (kazdemu moze sie zdarzyc w takiej sytuacji). Albo byl tak blisko tego samochodu ktory zaczynal mu zajezdzac droge, ze zrezygnowal z hamowania, zrobil redukcje zeby go minac uciekajac od niebezpiecznej sytuacji.
W kazdym razie jak sie owdrocilem, to jeszcze zobaczylem jak mija ten samochod jednoczesnie mocno obijajac w bok.
Jakby go nie minal to bylby lot przez maske a moto raczej skasowane.
Srebrna Skoda.
P.s Czyli rozwinal bym ze "cos jest na rzeczy ze srebrnymi seatami",
na cos jest na rzeczy ze "srebrnymi autami z grupy VAG";-)
sokolnik
27-07-2018, 17:37
Srebrna Skoda.
Zielona Skoda nie spowodowała by takiego zagrożenia na drodze :grin: :grin: :evil: :roll:
pakuje się na zlot :) tak tylko na chwile tu zajrzałem :) kawę pija szybko, czekam aż słońce lekko zajdzie i ruszam do rodziców... a jutro w dłuższą drogę :)
W VAG kod srebrnego lakieru to 666. [emoji16]
Zrobiłem dziś prawie 300 km po Podkarpaciu zerkając co chwilę w niebo i udało się. Chwila odpoczynku i zasuwam na punkt widokowy popaczać na zawstydzony Księżyc.
Tapatalknięte
Boryszuk
27-07-2018, 19:58
U mnie pochmurno więc oglądam jeden z fajniejszych dokumentów o wyścigach Tourist Trophy.
WMqESWtvzsU
Taaaaaak. Przylazły chmury i po imprezie.
Tapatalknięte
sokolnik
28-07-2018, 19:08
Grillujemy :) Jest extra :) po grillu Robin zabiera mnie do Białegostoku...musimy z tego lasu w końcu wyjechać :)
Robin, Krzychu i ja :) w następnym roku musi być Nas więcej :)
Oczywiście nie obyło się bez przygód większych i mniejszych...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/07/05712ab9cba962e94f34fb099cce06b3-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180728/05712ab9cba962e94f34fb099cce06b3.jpg)
robin102
29-07-2018, 15:44
...Oczywiście nie obyło się bez przygód większych i mniejszych..
Największą przygodę to miał kurczak na grilu napędzany sposobem warszawskim wachą 100 okt oraz poganiany podlaskim świeżym leśnym powietrzem z kompresora :D Chyba bez tego nie był by tak błyskawicznie gotowy i smaczny.
Fajno było Chłopaki. 24 godziny tylko, ale jakie !!
krzysztofz24
29-07-2018, 17:27
Wacha plus kompresor i nie ma opcji, zeby sie dobrze nie rozpalilo:-).
A trzeci uczestnik nadal walczy na drodze...
Choc polmetek trasy juz minal ale jeszcze sporo do pokonania.
Sam pewnie opisze, ledwo zywy, jak dojedzie wieczorem;-)
robin102
29-07-2018, 21:33
Uffff dojechał do Gdyni do garażu cały i zdrowy, ale cały mokry :(
sokolnik
29-07-2018, 22:19
21.30 pod garażem. Teraz już w domu :)
971 km w weekend zrobione :) pięknie :) szkoda że dziś od Pisza do Olsztynka w deszczu większym i mniejszym z przeważającym większym deszcze he pod Ostróda wodę wylałem z butów hehe ramiona mi zmarzły... Ale za Ostródą przystanek u taty, obiad, herbatka, zmiana koszulki, założyłem pod kurtkę dodatkowo jeszcze jakaś tam bluzę by dojechać do Gdyni... Na szczęście od Olsztynka do Gdyni nie padało.
Dziś 470 km :)
krzysztofz24
29-07-2018, 22:21
Uffff dojechał do Gdyni do garażu cały i zdrowy, ale cały mokry :(
Mokry to byl po drodze a w garazu to jest stan "za pare minuit bede suchy";-)
Ale poczekamy az wymieniony osobiscie zda, mam nadzieje obszerna relacje.
- - - - kolejny post - - - - - -
21.30 pod garażem. Teraz już w domu :)
971 km w weekend zrobione :) pięknie:-)(.........)
Calkiem aktywno-motocyklowo-rekreacyjny weekend wyszedl:-)
sokolnik
29-07-2018, 23:19
To był dobry weekend!
Dzieki Robin za gościne, dzięki Krzychu za towarzystwo i rozpalenie grilla :)
Yyyy kiedy następny spotkanie? Tylko tym razem bez deszczu poproszę :)
Idę spać bo ledwo żyje chyba jakiś zgon mnie dopadł :)
Dzisiejsza fota :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/07/d1969015e5d97fafa6a1662c42f58b26-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180729/d1969015e5d97fafa6a1662c42f58b26.jpg)
robin102
30-07-2018, 09:15
Yyyy kiedy następny spotkanie? Tylko tym razem bez deszczu poproszę :)
Ty już musisz wiedzieć, decyzje podejmować, bo jesteś główny organizator zlotów i niech tak zostanie :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Wacha plus kompresor i nie ma opcji, zeby sie dobrze nie rozpalilo:-).
Może z wydechów tegoż motonga co rozmawialiśmy też by się rozpalił :D
Swoją drogą ładna lala od pierwszego jakiegoś robinowego miecia :) ale kosztuje niestety :(
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Yamaha-xjr1300/vhc:motorbike,pgn:2,pgs:10,srt:price,sro:asc,mke:2 6000,mld:xjr+1300,frn:2004,frx:2012,prn:2000,prx:5 000,mln:5000,mlx:40000/pg:vipmotorbike/265459343.html
krzysztofz24
30-07-2018, 11:55
Eee Robin, ale to za 2-3 lata dopiero bede sie przymierzal do nowego moto:-)
Troche za wczesnie na linki;-).
Bedzie to duzy naked do 10 lat.
-Yamaha V-Max 1200, produkowany do 2007. Tylko wersja amerykanska, w sumie takich jest wiekszosc. Z roku 2006/7. Tylko ze za 2-3 lata nie spelni juz warunku do 10 lat.
-Honda CB1300 - tylko w Polsce sa dostepne starsze egzemplarze a W Niemczech jest wiecej i jeszcze mlodszych. Ale i tak ten moto byl w Europie dosyc wybiorczo oferowany. Jakby ktos chcial kupic w Europie powiedzmy rocznik 2014 teraz, to baaardzo dlugo musialby szukac.
Ale juz 2011/12 sie trafiaja na mobile.de
-Yamaha XJR1300 w sumie najlatwiej dostepna z tej trojki, rowniez z kilkuletnimi motocyklami. I najtansza.
-Suzuki Bandit 1250 - nie pasuje mi po prostu pozycja, jakby wyzsza niz na innych. I wolalbym 5 biegow niz 6.
Takze ja dokladnie wiem jaki typ moto chce, wybor zawezony do paru modeli. Ale to dopiero za pare lat.
Ty tu Robin nie owdracaj uwagi;-), bo ty juz od jakiegos czasu kupujesz moto. I to ty masz pierwszy kupic:-)
Ja tylko wspomnialem, ze za pare lat bede sie przymierzal do nowego moto.
robin102
30-07-2018, 12:34
Eee Robin, ale to za 2-3 lata dopiero bede sie przymierzal do nowego moto:-)
Troche za wczesnie na linki;-).
. jak za wcześnie, już ponad rok zmieniam moto na wygodniejszy :) to dla mnie taka lokomotywa dla miecia :)
ps.
jakaś komiksowa wersja czy co :)
https://www.otomoto.pl/oferta/honda-cb-honda-cb-1300-jak-nowa-ID6ACvXy.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8
krzysztofz24
30-07-2018, 13:08
Bo tobie nie trzeba lokomtywy dla miecia.
Tylko, w miare lekkiego, porecznego, wygodnego moto, ktorym mozna pojechac prawie wszedzie;-). Taki kumpel wszedolaz. I taki moto tez mozesz sobie glaskac ile chcesz.
Ale mysle ze czesto bys slyszal spod owiewek "przestan mnie glaskac, przejedzmy sie jak najdalej sie da";-)
Wiesz o jakim moto pisze...:-)
robin102
30-07-2018, 14:40
Wiesz o jakim moto pisze...:-)
Wiem wiem :) następca GSR 600 może być tylko jeden i to w takim malowaniu :)
http://www.motorcyclespecs.co.za/model/suzu/suzuki_gsx1400_final_edition.htm
http://www.motorcyclespecs.co.za/model/suzu/suzuki_gsx1400%2003.htm
krzysztofz24
30-07-2018, 15:15
Tylko ze byl produkowany w latach 2001-2007. Czyli kupisz starszy motocykl niz masz obecnie, zwykle sie robi na odwrot:-).
A ja pisze o tym (wiesz jakim:-) ), ktory dotad jest obecnie produkowany i nawet ma bardziej zadziorna wersje na szprychowych kolach.
I nadal jest produkowany.
I moglbys miec nowy, bez zadnej ryski, dziewiczy;-).
Bo planujac wydac na moto kolo 20k, calkiem na miejscu wydaje sie wziasc pod uwage nowy za 33k lub wersje XT za 35k.
I ten motocykl o ktorym pisze ma cos czego nie ma ani moj ani twoj, ani zaden inny naked.
Gen przygody. Ludzie biora takie moto i objezdzaja swiat dookola.
P.s Zeby nie byc niegrzecznym wobec innych czytelnikow, to usiluje podprogowo przekazac Robinowi, ze V-Strom 650 jest dla niego idealnym moto.
Rafał_Sz
30-07-2018, 15:29
Dla mnie też. Z tą różnicą, że on mi się podoba, a Robinowi nie. ;)
robin102
30-07-2018, 16:30
Dla mnie też. Z tą różnicą, że on mi się podoba, a Robinowi nie. ;)
Model 2017 już ładny jest. Nic mu zarzucić nie można, a nawet z wyglądu wpisuje się w charakter i przeznaczenie, ma też to coś. Jednak wizualnie dalej nie mój klimat.
Kojocisko
30-07-2018, 16:31
Jeździłem kiedyś małym DL (jazda próbna). IMO uroda tzw. dyskusyjna, ale jeździł bajecznie. IMO dobry hint, podobnie Yamahy Tracer.
robin102
30-07-2018, 16:33
T
P.s Zeby nie byc niegrzecznym wobec innych czytelnikow, to usiluje podprogowo przekazac Robinowi, ze V-Strom 650 jest dla niego idealnym moto.
Tak tak Krzychu jest to motocykl na którym najlepiej się mi siedzi ze wszystkich sprzętów, ale oczy muszę przymykać ;) i nie ma w nim nic do polerowania, a wiesz, że u mnie to większość jazd odbywa się na szmatce :D
krzysztofz24
30-07-2018, 16:49
Tak tak Krzychu jest to motocykl na którym najlepiej się mi siedzi ze wszystkich sprzętów, ale oczy muszę przymykać ;) i nie ma w nim nic do polerowania, a wiesz, że u mnie to większość jazd odbywa się na szmatce :D
Zawsze sie cos znajdzie do polerowania i czyszczenia.
W lekki teren sie bujniesz, to bedziesz mial czyszczenia po pachy;-)
Ale, ale czy ja przeczytalem ze wersja 2017 juz nawet jest ok wg ciebie.
Pierwszy krok zrobiony.
Jak nie twoj typ moto, jak tu non stop piszesz "ja chce jakies lekkie enduro".
To masz szosowo-enduro sprzet.
I do tanca i do rozanca.
- - - - kolejny post - - - - - -
Dla mnie też. Z tą różnicą, że on mi się podoba, a Robinowi nie. ;)
I to bedzie bardzo dobry wybor. Bedzie pan zadowolony:-).
A wyglad, dla mnie to on zle nie wyglada.
Z szosowo-terenowych enduro to nawet jeden z ladniejszych.
Nie ma sensu porownywac enduro do nakeda czy sporta pod wzgledem wygladu i "ladnosci". Bo to inne kategorie zupelnie...
sokolnik
30-07-2018, 19:27
Ty już musisz wiedzieć, decyzje podejmować, bo jesteś główny organizator zlotów i niech tak zostanie :)
Nie no, musi się to zmienić :) Na pewno ktoś inny chce organizować zloty i mieć na te zloty najdalej, jak ja.
Tak tak Krzychu jest to motocykl na którym najlepiej się mi siedzi ze wszystkich sprzętów, ale oczy muszę przymykać. i nie ma w nim nic do polerowania, a wiesz, że u mnie to większość jazd odbywa się na szmatce.
faktycznie, GSR Robina to taki zadbany, ładny, bez rysek że aż szok.
Zawsze sie cos znajdzie do polerowania i czyszczenia.
W lekki teren sie bujniesz, to bedziesz mial czyszczenia po pachy.
Czyszczenia po pachy to mam teraz ja po tym zlocie...buty stały całą noc na balkonie i cały dzień (słoneczko gorąco) nadal mokre w środku... :/ ale już zmodyfikowałem ustawienie "w stronę słońca" i już niedługo będą suche :)
Słuchajcie moi mili, chciałbym krótko zwięźle podsumować spotkanie, streścić mój wypad. Obszerniejsza i filmowa opowieść będzie na moim kanale w tym tygodniu jak obrobię materiał.
Gdynia - Białystok - Gdynia - zrobiłem 971,5 km.
Wystartowałem w piątek po 18 do rodziców, przez korki między Gdańskiem a Elblągiem jechałem dużo dłużej, ciasno, TIRy, ciężko było się przeciskać na wąskiej drodze (obok budowa S7) ale dawałem radę :) zrobiłem wtedy 150 km
W sobotę rano, 6:50 byłem już w siodle i jechałem :) Szybko się zorientowałem, że musiało padać w nocy bo asflat był mokry ale delikatnie w większości... bliżej Ostródy okazało się że tu musiała być jakaś ulewa w Ostródzie... Jeszcze zaspany jechałem, bo zamiast wjechać na S7 na Warszawę, wjechał do samej Ostródy... :) Pomyliłem zjazdy na rondzie, nie chciało mi się zawracać i kręcić na rondzie oraz ślimaku na S7... Miasto puste, przejechałem się przez centrum, przy okazji zobaczyłem jak wybudowali obwodnicę Ostródy (trasa Olsztyn Toruń).
Przed Nidzicą zatrzymałem się na poranną kawę - w końcu czas się obudzić na moto :) Słońce długo nie chciało się pokazać ale po tym postoju słońce wyszło zza chmur i towarzyszyło mi już do samego końca trasy, czyli do samego Białegostoku. Ruszyłem dalej, na S7 w Mławie skręciłem w lewo na Przasnysz (chciałem ominąć Ciechanów). W lewo na S7 i cały czas prosto na Przasnysz. Tak sobie jechałem i jechałem (chyba jednak trzeba było kupić dużą kawę) i dojechałem do Ciechanowa :) No już trudno, pozwiedzałem trochę :-P
Następnie na Maków Mazowiecki, później Ostrów Mazowiecki. Pomiędzy tymi miastami jest miejscowość Różan. To był około 210 km tego dnia. Tam zatrzymałem się i zjadłem kanapki, które sobie zrobiłem w pt wieczorem :) podczas konsumpcji smacznych kanapeczek, minęły mnie 3 albo 4 grupki motocyklistów... a tak to nikogo nie było na drodze (w moim kierunku jazdy). Zdenerwowałem się, myślę sobie czas w drogę. Tutaj nastąpił montaż kamerki i jazda w stronę ziemi Podlaskiej...
Maków, Ostrów... Szybko poszło, dobre trasy, dobre drogi, długie proste o dobrej widoczności z naprawdę dobrym asfaltem. Polecam tą trasę. Szybko znalazłem się na S8. Przejechałem 70 km i pojawiłem się pierwszy w umówionym miejscu spotkania (Orlen 30 km przed Białymstokiem). Zastanawiałem się czy może się nie pomyliłem, może to nie ten Orlen? :) Małe zakupy na stacji, tankowanie do pełna, bo jechałem już na mrygającej rezerwie - pierwszy raz na Pomarańczy... Zatankowałem 16,20 L paliwa,spalanie wyszło nieco ponad 5L (nawet nie 5,5 L). Co uważam za super wynik. Były odcinki że leciałem 130-140 km/h (nie chciałem się spóźnić) ale wiadomo, w miastach/wioskach zwalniałem bo nie chciałem zdjęcia/mandatu.
Chwile poczekam na Orlenie i pojawił się gospodarz tego zlotu - ROBIN. Szybki przegląd maszynek, gadka jak się jechało itp. Robin zatankował i czekamy na Krzysztofa... Czekamy... Gadamy... każdy ściągnął kask i wyglądał jak wyglądał... dopiero po prysznicu zaczęliśmy siebie przypominać :) szczególnie ja, bo tego dnia zrobiłem 350 km... Równo 500 km zrobiłem z Gdyni do Robinowej Chaty w lesie :) Nie mogliśmy się skontaktować z Krzysztofem, słaby zasięg itp... utknął na S8 bo był wypadek, jakieś objazdy, durna organizacja ruchu przez policję (2 os zginęły... :( ) Może o swojej wyprawie napisze coś Krzysztof :) W końcu udało się skontaktować z Krzysztofem i wynikiem tych rozmów była decyzja o tym, że nie czekamy na Krzysztofa tylko jedziemy we 2óch do Robina a Krzysztof dojedzie później... Tak też było.
Pojechaliśmy do Robinowej Chaty w lesie... i co się okazało... że to nie jest jakaś tam chatka w lesie tylko normalny dom :) nie wiem czemu, ja Robinową Chatę w lesie sobie inaczej wyobrażałem heh Poznałem Robina żonę - przemiła kobieta :) oraz jego córkę :) Bardzo sympatyczna rodzinka, bardzo miła rodzinka :grin:
W końcu dojechał Krzysztof i zabraliśmy się za robienie grilla... kiełbaski i kurczak :) benzynka, sprężarka i już był grill.
12157
Po grillu niestety Krzysztof musiał jechać do Warszawy i ja zostałem z Robinem. Wybraliśmy się do centrum Białegostoku wcale nie na piwo, tylko na... lody :-P
12158
piwko jeszcze wypiliśmy po powrocie do domu :) Mocno zmęczony, przed północą poszedłem spać, bo rano trzeba wstać, coś zjeść, nasmarować łańcuch i ruszać w trasę 471 km... Robin odprowadził mnie do Tykocina, tam nagrywali sceny do filmu U Pana Boga w Ogródku :) Robin pokazał mi w Tykocinie miejscówki gdzie plenery robi... Połaziliśmy, kilka fotek zrobiliśmy, czas gonił i musiałem ruszać.
12160
12159
12161
Mniej więcej tak wyglądała moja trasa w ten weekend:
12163
Powrót do Gdyni był całkiem przyjemny ale tylko do Pisza... Od rana w niedziele świeciło słońce, moto na słońcu się nagrzało, kanapa i bak... myślę sobie, super pogoda, będzie gorąco. Tak było, ale tylko do Pisza. W Piszu zaczęło padać (czekam na Orlenie, może przejdzie bokiem albo przestanie) no ale już wiedziałem, że reszta trasy będzie po mokrym asfalcie. Przestało padać, ruszam. Widziałem że zaczyna się przejaśniać tam gdzie mam jechać... jednak szybko się wszystko zmieniło, zaczęło padać... momentami lać. Bez wiatru. Jeden raz się zatrzymałem bo mocno padało, telefon z kieszeni w spodniach wyjąłem i wsadziłem do kurtki do odpowiedniej kieszeni... Portfel jeszcze wilgotny był dziś rano bo wypił sporo wody w tych jeansach motocyklowych. W Ruciane Nida się trochę uspokoiło, myślałem że najgorsze za mną.
Fota zrobiona zaraz za Ruciane-Nida:
12165
Źle myślałem. Armagedon był przed Szczytnem i za Szczytnem. W Szczytnie tankowałem. Myślałem, że już nie przestanie padać. Przestało w Olsztynku. Na S7 przed Olsztynkiem zatrzymałem się na MOP wylać wodę z butów... :) Myślałem że zaliczę zgona:
12164
Przejechałem jeszcze 30-40 km i byłem u taty na obiedzie. Jednak było ciężko. Zimno, były momenty że szczęka zaczęła mi latać, zaczęło mnie telepać, ale dla rozgrzewki robiłem pompki na kierownicy. Wolno jechałem ale jechałem, bo do Gdyni jeszcze było z 300 km od Pisza, nie było zmiłuj, trzeba jechać. U taty zjadłem, wypiłem herbatkę i było ok. Suszenie ciuchów nic nie dało, nie mogło dać bo w 40 min się nie da wysuszyć tak moktych ciuchów ale doceniam dobre chęci taty. Dał mi jakaś tam bluzę pod kurtkę. Byłem ubrany w t-shirt, mokry całkowicie, przepocony oraz od deszczu wiadoma sprawa. Zmieniłem t-shirt, założyłem bluzę pod kurtkę, bo kurtka też przemokła całkowicie, mimo membrany przeciwdeszczowej - nie dziwię się.
Ruszyłem do Gdyni już w bardzo przyjemnej pogodzie, cisza, spokój, bez wiatru, słoneczko na horyzoncie. S7 już prawie sucha... Znowu małe korki za Elblągiem. Na obwodnicy Elbląga miałem mocne hamowanie, bo dostrzegłem policję... nagle ograniczenie do 70 km/h zwolniłem bo ich zobaczyłem/wiedziałem że tam lubią stać, miałem farta bo gość chyba pisał smsy...
Do garażu dojechałem o 21.30.
Teraz znowu muszę czyścić kolektory i umyć całkowicie dokładnie całe moto. Łańcuch umył się bardzo dokładnie. Z tego wszystkiego, nie nasmarowałem łańcucha u taty w niedziele po tej ulewie... Nie miałem siły. Marzyłem żeby być już w Gdyni. Zresztą tam było kilka dobrych warstw smaru, że mogłem sobie podarować... Łańcuch się umył sam, trudno. Jutro chce umyć moto, umyć naftą łańcuch i go nasmarować. Sporo roboty bo moto uwalone. Przy okazji, jak myjecie silniki po takich ulewach? Oczywiście zimny silnik. Myjecie silnik pod ciśnieniem czy szmata/gąbka itp.? Proszę się nie śmiać... u Robina w GSR można jeść z silnika, taki czysty aż się błyszczy :)
W domu szybka kąpiel. Kolacja. Suszenie ciuchów na balkonie i spać.
Dzięki Robin! Dzięki Krzychu !
dziś rozmawiałem z ratownikiem drogowym (motocyklowa "karetka") wysyłają go głównie do wypadków motocyklowych i potwierdził, połowa szkód motocyklistów to nieodpowiednie ubranie, połowa z nich gdyby była "ubrana", wstała by otrzepała kurz, wyprostowała lusterka i pojechała dalej
sokolnik
30-07-2018, 19:39
dziś rozmawiałem z ratownikiem drogowym (motocyklowa "karetka") wysyłają go głównie do wypadków motocyklowych i potwierdził, połowa szkód motocyklistów to nieodpowiednie ubranie, połowa z nich gdyby była "ubrana", wstała by otrzepała kurz, wyprostowała lusterka i pojechała dalej
ale że to myśl skierowana do mnie ? :)
krzysztofz24
30-07-2018, 21:11
Sokol super relacja:-).
Zdjecia sa, szczegolowy opis, wrazenia.
Nawet jak bym cie nie znal to by mi sie ta relacja podobala.
Szkoda, ze tak malo osob pisze takie relacje z wojazy motocyklowych.
robin102
30-07-2018, 21:40
W domu szybka kąpiel. Kolacja. Suszenie ciuchów na balkonie i spać.
Dzięki Robin! Dzięki Krzychu !
Stresowałem się jak cholera tym Twoim powrotem, ale super, że się udała tylko na zmoczeniu. Każdy biker taki chrzest musi przejść. Teraz jesteś prawdziwym motocyklistą :)
sokolnik
30-07-2018, 22:37
Stresowałem się jak cholera tym Twoim powrotem, ale super, że się udała tylko na zmoczeniu. Każdy biker taki chrzest musi przejść. Teraz jesteś prawdziwym motocyklistą :)Rok temu złapały mnie dwie takie ulewy. W Malborku podczas powrótu do Gdyni oraz innym razem na obwodnicy Trójmiasta. Tu i tu postój był przymusowy bo ulice rzeki prawie :)
Ale po chwili przestawało. Chociaż mokry tak samo jak wczoraj.
Tylko że wczoraj to zrobiłem sporo kilometrów, po nieznanej drodze podczas deszczu.
Jestem motocyklistą! Jeah!!! :)
Kolekcjoner
30-07-2018, 23:14
Sokol super relacja:-).
Zdjecia sa, szczegolowy opis, wrazenia.
Nawet jak bym cie nie znal to by mi sie ta relacja podobala.
Szkoda, ze tak malo osob pisze takie relacje z wojazy motocyklowych.
Bo jest pewnie jeszcze mniej takich co to czyta ;)....
- - - - kolejny post - - - - - -
dziś rozmawiałem z ratownikiem drogowym (motocyklowa "karetka") wysyłają go głównie do wypadków motocyklowych i potwierdził, połowa szkód motocyklistów to nieodpowiednie ubranie, połowa z nich gdyby była "ubrana", wstała by otrzepała kurz, wyprostowała lusterka i pojechała dalej
Też słyszałem podobne opinie. Ludzie lekceważą tę kwestię a to bywa że decyduje o być albo nie być.
robin102
31-07-2018, 13:40
Dobra metoda jest nie wyprzedzac z marszu. Tylko chwile "zostac" w widoku lusterka tego samochodu. Troche motorem zmienic polozenie na pasie lewo/prawo.
Zeby zwiekszyc szanse, ze kierowca auta cie zauwazy i dopiero wyprzedzac.
Ja jeśli czuję, że kierownik w puszce jakiś dziwny na dziwnych numerami rejestracyjnych :) przed wyprzedzaniem klaksonik szybkie 3 pipnięcia aby wiedział, że jestem. Dosłownie wczoraj 3 kolegów na S8 wyprzedało kobietę w srebrnym Yarisie. Dwóch wyprzedziło, a trzeci nie przeszedł, bo pani pas ruchu zaczęła w szczerym polu zmieniać. Dzięki bardzo porządnemu ubraniu ma tylko lekko połamane ręce i nogi, a prędkość był duuuża. Policjantom tłumaczyła, że nie lubi jeździć prawym, bo ciągle jest wyprzedzana, więc postanowiła jechać lewym :D
Rafał_Sz
31-07-2018, 13:46
Jestem motocyklistą! Jeah!!! :)
Trzeba przyznać,że są postępy. :)
robin102
31-07-2018, 17:30
Tak po ostatnich doświadczeniach Sokolnika i moich bo też zmokłem do ostatniej nitki w slipach i jechałem ulicami gdzie płynęły strumienie 5 cm głębokości zastanawiam się czy da się nie za jakąś ogromną kasę kupić kurtkę i jakieś spodnie co by absolutnie nie przemakały, bo przecież jak kupie V-Stroma to jak dojechać do Zakopanego na Zlot :) Jechać na sucho, a tylko motocykl mokry :) Ważne aby dało się to złożyć spakować np. w plecak
sokolnik
31-07-2018, 19:33
Ja właśnie na myjce, czekam aż moto wystygnie i mycie. Kolektory siwo brązowe he
Później moto na podnośnik i mycie łańcucha :)
Na myjke wybrałem sie na krótkie rękawki, bez kasku... Bo zapomniałem z domu, z górki jechałem chodnikiem na zgaszonym silniku he a jak będę wracać mam 200m drogi i skręt na osiedle gdzie cisza i spokój.
Muszę dziś wypucować maszynke bo taka brudna stać nie może :)
A jeśli chodzi o deszcz... To chyba tylko płaszcz przeciwdeszczowy jakiś z wyprzedaży :)
Kojocisko
31-07-2018, 19:44
Ja mam dobre doświadczenie z przeciwdeszczówkami (ale musi być dwuczęściowa). Komplet Dainese jest perfekcyjnie wodoodporny, ale drogi :-(. Właśnie kupiłem na lato do wożenia w kufrze komplet Oxforda. Wygląda dobrze, jest niedrogi i tworzy niezbyt duży pakunek. I mogłem wybrać ulubioną kombinację - czarne spodnie i jaskrawożółtą kurtkę. Niepotrzebnie ma tylko podszewkę.
Na jesieni zakładam turystyczną kurtkę z membraną i znika mi potrzeba kurtki przeciwdeszczowej, która sprawdza się przy skórze lub kurtce typu mesh.
Po założeniu przeciwdeszczówki, z butami Daytona z goretexem i wodoodpornymi rękawicami Dainese jest naprawdę sucho.
Boryszuk
31-07-2018, 20:07
Ja mam jednoczęściowy kombinezon JDC. Miałem wcześniej taki tylko się rozerwał kiedy na autostradzie dostałem kamieniem w kolano. Kupiłem drugi ale jeszcze nie używałem.
robin102
31-07-2018, 20:52
Dajcie jakieś linki do tych ubrań do nurkowania. Plissss
krzysztofz24
31-07-2018, 20:58
Robin po prostu wpisz "kombinezon przeciwdeszczowy na motocykl"
I ci kondomow do wyboru do koloru wyskoczy:-)
Boryszuk
31-07-2018, 21:00
o taki ło (https://www.ebay.co.uk/itm/JDC-Motorcycle-Motorbike-Waterproof-Rain-Over-Suit-Hi-Vis-Rainsuit-1PC-SHIELD-/331817458963)
sokolnik
31-07-2018, 21:44
Całe moto umyte i łańcuch naftą porządnie umyty szczoteczką :)
Trochę mi zeszło :) ponad 2h :)
Kolekcjoner
31-07-2018, 21:57
Tak po ostatnich doświadczeniach Sokolnika i moich bo też zmokłem do ostatniej nitki w slipach i jechałem ulicami gdzie płynęły strumienie 5 cm głębokości zastanawiam się czy da się nie za jakąś ogromną kasę kupić kurtkę i jakieś spodnie co by absolutnie nie przemakały, bo przecież jak kupie V-Stroma to jak dojechać do Zakopanego na Zlot :) Jechać na sucho, a tylko motocykl mokry :) Ważne aby dało się to złożyć spakować np. w plecak
Kup sobie kombi przeciwdeszczowe. Ja mam Helda. Ostatnio dorwało mnie oberwanie chmury jak jechałem do Krakowa. Buty i rękawice przemokły reszta sucha.
Kiedy uderzacie do Zako? :D
robin102
31-07-2018, 22:40
Kiedy uderzacie do Zako? :D
Sokolnik te zloty organizuje i filmuje to jego trzeba o terminy pytać. W każdym razie przyjedziemy dwoma motocyklami na przyczepce, na trzeci miejsca też jest , więc z Warszawy Krzysztofa zabierzemy z Kawą.
sokolnik
31-07-2018, 22:40
Kiedy uderzacie do Zako? :D
Jak Robin zmieni moto :)
Jak Ja znajdę wolny weekend oraz środki, ale najpierw patrz pkt. 1. Może być bardzo ciężko w tym sezonie. Sierpień wrzesień lipa z terminami.
Jak zgłosi się więcej uczestników :)
Jak Robin i ja, a przede wszystkim ja kupie sobie jakieś coś do założenia w trasie na siebie by nie zmoknąć w deszczu :)
Edit:
No ale jak? Zlot motocyklowy i motory jadą na przyczepce? [emoji23]
Robin coś kombinuje żeby moto nie sprzedać/kupić :)
robin102
31-07-2018, 22:48
No ale jak? Zlot motocyklowy i motory jadą na przyczepce? [emoji23]
W Naprawie ewentualnie bliżej w Poroninie u znajomych zostawimy przyczepkę i już polecimy na motorach. Nikt się nie skapnie :)
Przyczepka już na spółę z kumplem kupiona 2 osiowa z plandeką wysoką. Musze jeszcze dokupić jakieś stanowiska do montażu moto, jakieś pasy i kładkę do wjazdu. W pytę kasy na to pójdzie :( ale będzie bezpieczna i sucha jazda :)
- - - - kolejny post - - - - - -
o taki ło (https://www.ebay.co.uk/itm/JDC-Motorcycle-Motorbike-Waterproof-Rain-Over-Suit-Hi-Vis-Rainsuit-1PC-SHIELD-/331817458963)
Kurde, a jakiś 2 częściowy fajny polecicie, co by się nie gimnastykować.
Kolekcjoner
31-07-2018, 23:19
Sokolnik te zloty organizuje i filmuje to jego trzeba o terminy pytać. W każdym razie przyjedziemy dwoma motocyklami na przyczepce, na trzeci miejsca też jest , więc z Warszawy Krzysztofa zabierzemy z Kawą.
To może lepiej pociągiem, po co sobie tak komplikować życie ;) :lol:....
sokolnik
31-07-2018, 23:27
W weekend zrobiłem prawie 1 000 km, na paliwo wydałem 220 zł. 3 tankowania. Coś tam bylo w baku przed wyjazdem, coś zostało po wyjeździe.
Do Zakopanego musiałbym liczyć min 300 zł na paliwo. Powiedzmy że to 1200 1300 km z Gdyni w 2 strony. Nie jest źle.
Gorzej tylko z moim kręgosłupem czy rękami.
Taki wyjazd owszem. Ale nie w pt a w nd powrót. To musiałby być wypad na min. 4 dni. Np. środa wyjazd, jazda cały dzień. Powrót w nd. Czwartek piątek sobota jesteśmy na miejscu. Czyli 4 noclegi. Też nie wiele czasu żeby gdzieś tam pozwiedzać, pojeździć czy nawet wypić coś mocniejszego :) tydzień w górach byłby optymalny, jeszcze po wypoczynku, przydałoby się odpocząć przed powrotem nad morze :)
Paliwo 300-400 zl plus noclegi, jedzenie itp. Tysiaka by trzeba było szykować...
Chyba że jedziemy przyczepka wtedy na paliwie trochę sie przyoszczedzi :) ale tylko trochę :)
Pociągiem byłoby najtaniej he i być może nawet najweselej :)?
robin102
01-08-2018, 13:25
3 motocykle wchodzi na przyczepkę, auto spali max 7,5 litrów ON w trasie, czyli tyle co jeden motocykl :D. Całą Europę można oblecieć dzieląc koszty paliwa na 3 :) Najlepiej Norwegia przez Gdynię na prom, potem polatać po Norwegii i w drodze powrotnej zahaczyć o Zakopane, bo do lekarza na ul. Balcera tam muszę :)
Boryszuk
01-08-2018, 13:58
A to nie lepiej na YouTube sobie popatrzec bez wychodzenia z domu?
Rafał_Sz
01-08-2018, 14:04
A to nie lepiej na YouTube sobie popatrzec bez wychodzenia z domu?
No nie wiem. Na YT jest pełno wypadków.
Boryszuk
01-08-2018, 14:07
To niech nie pija w czasie ogladania.
krzysztofz24
01-08-2018, 14:46
Ja sie boje pakowac motor na przyczepke:-)
https://youtu.be/klwaZrDkrpg
A tak powazniej, jak motor jest sprawny to sie jedzie motorem.
No chyba ze to wymuskany weteran, to wtedy przyczepka dopuszczalna.
Kondycja i ogolny stan zdrowotny bikera jest do przeskoczenia odpowiednio dlugimi przerwami czy nawet noclegiem po drodze.
I zalozmy ze jedziemy do Zakopca (raczej w przyszlym sezonie) to Robin czy Sokol moga spac u mnie na dzialce pod Wawa i dopiero nastepnego dnia jechac te 400 z hakiem do Zakopanego.
Jeszcze 1 osoba by dala rade wejsc ewentualnie na nocleg. Tylko nie wiem skad by kto jechal, bo moze mu Wawa byc nie za bardzo po drodze;-).
Kolekcjoner ty raczej nie reflektujesz na nocleg u mnie pod wawa?:-).
I ja raczej bylbym w stanie zalatwic pokoj dla 2 osob u kogos do kogo jezdze od niemal 10 lat w lato i w zime (ten sezon niestety nie). Dodatkowa osoba...mysle ze jakos kolekcjoner by wcisnal, jesli ma mozliwosc.
Ewentualnie moze by tam gdzie ja jezdze dalo rade...
A program zlotu w Zakopanem moge zagwarantowac bogaty.
Musowo do zaliczenia przejazdzka na okolo Tatr.
Zakopane-Chocholow-Liptowsky Mikulas-Tatrzanska Lomnica-Stary Smokowiec-Zdiar-Lysa Polana-Zakopane.
Kolo 200km.
Ale to musowo 2-3 noclegi...
Ja to bym na urlop pojechal i zostal na kolo 10 noclegow:-).
A was bym wzial do towarzystwa na pare dni;-)
robin102
01-08-2018, 15:46
Zlocik w Zakopcu to jest sensowne wyzwanie i polatać jest gdzie. Na parę dni 3-4 noclegi najmniej tylko proponował bym coś pod Zakopcem, a mam na serio świetną miejscówkę we miejscowości Rzepiska Potok Bryjów. Wieś położona wysoko. Prawdziwie podhalańskie klimaty bez chińskiej komerchy i góralskiego zdzierstwa ;). Duży wygodny dom z noclegami 30 zł za osobę w fajnym góralskim pokoju z łazieneczką i wszystkimi wygodami. Wypad z tego punktu idealny na trasy i tą co Krzysiek wytyczył także. Tam jest tak górzyście, że trzeba kamienie pod koła auta podkładać. Do dyspozycji duża wyposażona na max kuchnia aby se można było samemu ugotować. Bywam tam od prawie 20 lat . Jest czysto, że z podłogi można jeść co u Górali rzadkością bywa. Do dyspozycji garaż na motocykle, a Pan Janek inżynier mechanik - gospodarz też stary biker tyle, że teraz quadem Gryzli na stare lata jeździ. Wynajmują tylko dla znajomych, ludzi z polecenia, ale pokoi tyle, że ponad 20 osób można przenocować. Na parterze sala z kominkiem do posiedzenia. Obok za domem dosłownie wieś Pawliki, jedna z najwyżej położonych w Polsce. Wjazd motocyklem to wyzwanie. Z atrakcji to Bukowina z swoimi nowymi termami-basenami o dłuższy spacer i Białka Tatrzańska.
Oczywiście wypada do Zakopca albo 2 czy nawet 3 aby pohuczeć po mieście obowiązkowa sprawa, tylko najpierw motory z przyczepki zdejmiemy co by obciachu nie robić :)
AAaaaaaa i ciekawostka. U Pana Janka nocowałem w tym samym domu z zespołem BONY M. > jak grali na jakimś festynie w Zakopcu czy Białce. Ha ha jestem też honorowym członkiem OSP w Rzepiskach, bo jak się stodoła paliła w niedzielne popołudnie w dniu odpustu to byłem jeden jedyny trzeźwy we wsi :D Mówią na mnie pan redaktor, chociaż ja im tylko zdjęcia robię :)
ps.
jedyny problem to stacja paliwowa Orlenu w Bukowinie Tatrzańskiej która ma paliwo w kosmicznych cenach, na serio w kosmicznych
krzysztofz24
01-08-2018, 16:16
Robin daj spokoj z przyczepka.
200km z Bialego do Wawy, nocleg u mnie a potem Zakopane.
Motorem wyjezdzajac w godzinach 7-10 bez problemu sie do 8 godzin dojezdza.
Z kilkoma dlugimi przerwami na odpoczynek, z robotami drogowymi i korkami.
Samochodem gwarantuje ci, ze bys zalowal jadac w ciagu dnia.
Samochodem to ja jezdze w zime o 12 w nocy.
Raz wyjatkowo w lato wyjechalem samochodem w lato po 15.
To o 22 dzwonilem na kwatere, ze raczej bede po 23 bo tak korek byl ma wjezdzie do Zakopanego, mimo ze jechalem objazdem.
A po za tym przyczepa na krete gorskie drogi ktora dodatkowo jeszcze ida pod gore i w dol. To gwarantuje ci moc wrazen zamiast wygodnej jazdy:-) I jeszcze dluzszy czas podrozy.
sokolnik
01-08-2018, 16:26
A gdzie zrobili Orlen w Bukowinie Tatrzańskiej? :)
Zlot w Zakopcu ale 2017, 2019 czy może dalej? Jak reflektujecie? Ja to mam się gdzie kimnąć koło Mławy... Zawsze to bliżej do Warszawki... Akurat by się obudzić jadąc do stolicy :)
krzysztofz24
01-08-2018, 16:43
No raczej nie ten sezon:-).
Ale przyszly kto wie...
Gdzie sie bedziesz kimal przy Mlawie.
U mnie na dzialce. To tylko 300 z hakiem od ciebie.
Co to dla ciebie jednego dnia po ostatnim:-).
Plany jak zwykle ambitne. A skonczy sie na paru osobach albo u mnie pod wawa albo u Robina:-).
To ja tak z innej beczki. Dzisiaj zdany egzamin na placu. Teraz tylko miasto i poszukiwanie bajka czas zacząć :)
sokolnik
01-08-2018, 17:16
No raczej nie ten sezon:-).
Ale przyszly kto wie...
Gdzie sie bedziesz kimal przy Mlawie.
U mnie na dzialce. To tylko 300 z hakiem od ciebie.
Co to dla ciebie jednego dnia po ostatnim:-).
Plany jak zwykle ambitne. A skonczy sie na paru osobach albo u mnie pod wawa albo u Robina:-).
Gdynia - Toruń - Sierpc - Płońsk - Warszawa 380 km :)
Teraz u Ciebie albo u mnie :) 2 os mogę przenocować co by tłoku nie robić i było wygodnie :)
krzysztofz24
01-08-2018, 17:39
Gdynia - Toruń - Sierpc - Płońsk - Warszawa 380 km :)
Teraz u Ciebie albo u mnie :) 2 os mogę przenocować co by tłoku nie robić i było wygodnie :)
Ja bym wybral przez Mlawe krajowa 7. Chyba najoczywistsza trasa.
375km, powtorze: Co to dla ciebie:-). Jeszcze rodzicow masz po drodze prawie.
Takze do Wawy ty masz prosta i szybka trase.
- - - - kolejny post - - - - - -
To ja tak z innej beczki. Dzisiaj zdany egzamin na placu. Teraz tylko miasto i poszukiwanie bajka czas zacząć :)
O a to ciekawe. To na Wyspach egzamin na 3 czesci podzielony?
Teoria-plac-miasto?
Bo w Polsce chyba nadal funcjonuje podzial 2 czesciowy.
Czyli teoria-jazda (plac i miasto jako calosc).
robin102
01-08-2018, 20:44
To ja tak z innej beczki. Dzisiaj zdany egzamin na placu. Teraz tylko miasto i poszukiwanie bajka czas zacząć :) Pogratulować !! kupuj moto szybko to jeszcze polatasz w tym sezonie.
- - - - kolejny post - - - - - -
A gdzie zrobili Orlen w Bukowinie Tatrzańskiej? :)
W Bukowinie T. Dolnej czyli lecisz jak Na Białkę, przelatujesz przez male rondo przy moście na fajnej rzece Białej i za kilkaset metrów po prawej w zaroślach czają się górale z ciupagami i najdroższą wachą w Polsce.
ps
lubię sobie zrobić wypad do Popradu na mecz hokeja z aparatem oraz do Starego Smokowca na knedliczki. Wszystko w sumie blisko. Z mojej miejscówki blisko do Krościenka,, w Pieniny, na spływ Dunajcem.
Boryszuk
01-08-2018, 20:50
To ja tak z innej beczki. Dzisiaj zdany egzamin na placu. Teraz tylko miasto i poszukiwanie bajka czas zacząć :)
Gratki. Kiedy masz Mod 2? Motor możesz już kupić ;-)
O a to ciekawe. To na Wyspach egzamin na 3 czesci podzielony?
Teoria-plac-miasto?
Bo w Polsce chyba nadal funcjonuje podzial 2 czesciowy.
Czyli teoria-jazda (plac i miasto jako calosc).
Dokladnie tak jest. Uczysz sie teorii we wlasnym zakresie i jak ja zdasz jest wazna dwa lata.
Nastepnym krokiem jest zrobienie kursu CBT (Compulsory basic training), ktory ja zrobilem w ramach kursu Direct Access na kat. A.
Wraz z prawkiem bierzesz certyfikat zdanej teori i CBT i robisz tzw (Off-road manoeuvres test) czyli placyk. Dopiero po zdaniu tego mozna rejestrowac sie na egzamin na drogach publicznych.
Po zdaniu ostatniego ma sie pelne prawko A.
Taka ciekawostka. W czasie kursu Direct Access jak i po zdaniu wszystkich egzaminow i otrzymaniu kat A. nie obowiazuja zadne ograniczenia przypisane do R-plates (max 45mph).
Gratki. Kiedy masz Mod 2? Motor możesz już kupić ;-)
Musi minac 24 godziny od zdania placu. Jutro kobietka ze szkoly zadzwoni do mnie by zarezerwowac najblizszy termin i kilka lekcji w miedzy czasie by nie wypasc z wprawy :)
Motor juz moglby byc ale cholera zawsze jest szczytniejszy cel ;)
Boryszuk
01-08-2018, 21:56
A widzisz, ja miałem dzień po dniu. Daty zarezerwowała mi szkoła jazdy w momencie kiedy umawiałem się na Direct Access.
Chciałem zapytać... Jak się zdaje prawko motocyklem z kierownicą po prawej stronie?
Boryszuk
01-08-2018, 22:21
Chciałem zapytać... Jak się zdaje prawko motocyklem z kierownicą po prawej stronie?
Jak to jak? Przychodzisz, cup-of-tea, rozmowa o pogodzie, uścisk dłoni i po egzaminie.
krzysztofz24
01-08-2018, 22:49
Jak to jak? Przychodzisz, cup-of-tea, rozmowa o pogodzie, uścisk dłoni i po egzaminie.
Czyli tak jak powinni zalatwiac to gentelmeni:-).
Trzeba to na reszte Europy przeszczepic.
Boryszuk
01-08-2018, 22:52
Może lepiej nie. Większość ludzi w Polsce (nie tylko zresztą) i tak jeździ jakby prawo jazdy w chipsach znalazła.
Najpierw zaszczepiłbym kulturę jazdy anglików a później sposób zdawania egzaminu ;)
GeparD (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=23345) - gratuacje. Pochwal się jak poszło na ulicach. Co do Zakopanego czy okolic... Jestem za. :grin:
robin102
01-08-2018, 23:34
W górach na moto może być fajnie , bo dużo atrakcyjnych miejsc do objechania ciekawymi drogami w zasadzie w promieniu 50 km od Zakopanego, czyli bym się nie zmęczył :D
Kolekcjoner
02-08-2018, 00:01
@Kolekcjoner (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=4826) ty raczej nie reflektujesz na nocleg u mnie pod wawa?:-).
No tylko że to tak średnio po drodze bo ja mam do Zakopca 5 km :D.
ps.
jedyny problem to stacja paliwowa Orlenu w Bukowinie Tatrzańskiej która ma paliwo w kosmicznych cenach, na serio w kosmicznych
Już nie chodzi nawet o ceny tylko o jakość....
Może lepiej nie. Większość ludzi w Polsce (nie tylko zresztą) i tak jeździ jakby prawo jazdy w chipsach znalazła.
To nie kwestia PJ tylko braku kultury i poszanowania innych.
W górach na moto może być fajnie , bo dużo atrakcyjnych miejsc do objechania ciekawymi drogami w zasadzie w promieniu 50 km od Zakopanego, czyli bym się nie zmęczył :DA jakie fajne zakręty :D...
sokolnik
02-08-2018, 16:27
To kiedy zlot w Zakopcu? [emoji23] Długi weekend mam od 14 sierpnia. 15 sierpnia święto i wolne do niedzieli :)
Gorzej z akceptacja takiego wyjazdu w tym terminie mojej Justyny... :)
Długi weekend. Zakopane. Trasa. Masochizm.
robin102
02-08-2018, 18:20
Długi weekend. Zakopane. Trasa. Masochizm.
Polecimy po szczytach :) znam objazdy największych korków. Wyjazd 14 rano, powrót 18 :)
Inni też znają. Zwłaszcza w kontekście trwających robót drogowych. Google robi robotę. inne naviexperty też. Naprawdę to najgorszy termin na wypad w Zakopane.
i ja lipiec tor B-stok moje wypociny ;) ciężko jeździć i focić, ale jakoś wyszło
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/08/303d6p3-1.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/303d6p3.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/08/x6la14-1.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/x6la14.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/08/5n2fja-1.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/5n2fja.jpg)
Fajne zdjęcia z tego toru. A u nas nawet starego lotniska nie ma żeby coś pojeździć... Jak tylko byłaby pogoda w ten tydzień ze świętem to bym się pisał na taki event.
robin102
02-08-2018, 23:44
i ja lipiec tor B-stok moje wypociny ;) ciężko jeździć i focić, ale jakoś wyszło
Witam kolegę z miasta.
- - - - kolejny post - - - - - -
...Jak tylko byłaby pogoda w ten tydzień ze świętem to bym się pisał na taki event.
Najpierw się przygotujmy i Sokolnik jedzie jako ostatni z tym Jego wydechem :D
http://standomotor.com/blog/co-zrobic-aby-przetrwac-grupowy-wyjazd-b11.html
robertmikos
03-08-2018, 00:43
Pozdrawiam z Gliwic
Robert
BMW F700GS
sokolnik
03-08-2018, 06:58
Witam kolegę z miasta.
- - - - kolejny post - - - - - -
Najpierw się przygotujmy i Sokolnik jedzie jako ostatni z tym Jego wydechem :D
http://standomotor.com/blog/co-zrobic-aby-przetrwac-grupowy-wyjazd-b11.htmlTrzeba jeździć w stoperach, jak ja :) [emoji123]
Od niedzieli ni le jeździłem, odpoczywam he
W tą nd się przejdę po południu pewnie. Łańcuch muszę dziś nasmarowac po całościowym myciu moto oraz czyszczeniu łańcucha naftą.
sokolnik
03-08-2018, 08:46
Ja rozumiem że zlot w Zakopcu może nie wypalić itp. Ale rozumiem że 15 września przyjedziecie na motocyklach na mój ślub? :)
Weselna w prezencie :)
Mazowieckie, można powiedzieć że ślub w centrum kraju ;) między Mławą a Żurominem, bliżej Żuromina w sensie :)
Dzieki chłopaki! :D
Sokolnik a czasem nie planujecie na "kawalerskie" jakiegoś GRUBEGO strzelania z broni bojowej?
Ostatnio to bardzo modne się zrobiło.
tu zdjęciami się nie chwalę tylko moją osoba na moto :) syn z aparatem cuda wyczyniał ;)
Nie wiedzialem ze w Bialym jest tor. Trzeba bedzie skorzystac jak sie wybiore w rodzinne strony :)
robin102
03-08-2018, 11:50
Nie wiedzialem ze w Bialym jest tor. Trzeba bedzie skorzystac jak sie wybiore w rodzinne strony :)
Jest jest i to nawet fajny zbudowany chyba z budżetu obywatelskiego i jakiejś kasy z UE.
Odkąd mamy tor na którym cały czas huczą w mieście jest bezpieczniej, bo większość wyszaleje się na torze i już mniej na mieście pałują. Nazywa się ten tor :) Tor wschodzący Białystok"
Trzeba tylko wcześniej jazdy rezerwować, bo zainteresowanie ogromne motocyklistów i wielbicieli szybkich 4 kółek też.
ps.
Aaaaaa i cyklicznie są organizowane jazdy szkoleniowe, doszkalające, a nawet dla początkujących objeżdżanie toru z pilotem i omawianie strategii.
sokolnik
03-08-2018, 12:35
Sokolnik a czasem nie planujecie na "kawalerskie" jakiegoś GRUBEGO strzelania z broni bojowej?
Ostatnio to bardzo modne się zrobiło.Można zaplanować, tylko nie wiem czy z Olsztynie jest jakaś strzelnica taka... Zresztą jak Nas zobaczą to nikt Nam nie da broni do ręki... :) :)
Chociaż ja trochę strzelałem z tatą...
Do mnie macie daleko, ale w razie czego sam ocenię czy dać Wam broń do postrzelania :)
Jakby jednak was wzięło i na motocyklach mielibyście chęć zrobić wyprawę, to mam z czego się zabawić.
12313
tomajk widzę RUDNICA, tylko która ?, koło czego ?
53°19'50.8"n 16°27'05.5"e
12314
sokolnik
03-08-2018, 22:18
on chce byśmy przyjechali do niego na moto, a później nas wystrzeli i motki ma dla siebie ... nieźle to wykombinował :)
robin102
05-08-2018, 22:42
Nuuuudy same w wątku to się pochwale swoją głupotą. 120-130 momentem 140 km/h w opcji bez kasku. Musiałem to zrobić, poczuć ten wiatr :D uffff przeżyliśmy, bo we dwóch jechaliśmy bez kasków na moje Suzi i to na trzeźwo :)
sokolnik
06-08-2018, 09:24
Nuuuudy same w wątku to się pochwale swoją głupotą. 120-130 momentem 140 km/h w opcji bez kasku. Musiałem to zrobić, poczuć ten wiatr :D uffff przeżyliśmy, bo we dwóch jechaliśmy bez kasków na moje Suzi i to na trzeźwo :)Cooooo??? :)
Boryszuk
06-08-2018, 09:57
Taki stary a durny...
robin102
06-08-2018, 10:41
No kamienujcie zasłużenie :) ale musiałem coś durnego zrobić :D w okularach jechałem, wiec było bezpiecznie :) Wrażenia niezapomniane, jak kiedyś na MZ-tce :)
loombago
06-08-2018, 12:38
LWG wszystkim! U mnie Suzi RV125 - wolna ale stylowa... w sam raz do szukania ciekawych plenerów ;-)
LWG! Zapraszam w Bieszczady w poszukiwaniu plenerów. Jestem po sobotniej wycieczce od Tylawy przez Komańczę, Cisną, Wetlinę, Lutowiska, Arłamów i Przemyśl. Banan na gębie przez całą drogę. [emoji4]
Tapatalknięte
robin102
06-08-2018, 13:48
LWG wszystkim! U mnie Suzi RV125 - wolna ale stylowa... w sam raz do szukania ciekawych plenerów ;-)
LWG !! VanVan to bardzecznie fajne i wdzięczne moto.
Nieważne jaki motor. Trza po prostu zap******ać [emoji16][emoji56]
Tapatalknięte
robin102
06-08-2018, 15:56
I znów srebrne auto, tym razem Toyota i też z kierowniczką. Wjazd w drzwi konkretny :(
https://www.lublin112.pl/funkcjonariusz-zandarmerii-wojskowej-walczy-o-zycie-po-zderzeniu-z-toyota-zdjecia/#close_info_content
Oj Robin za granicę się boisz jeździć a bez kasku już się nie boisz? ;-)
sokolnik
06-08-2018, 19:44
ja Robina poznałem, krótkie spotkanie to było ale wydawało mi że to rozsądny chłop... a to jednak wariat ! :D
53°19'50.8"n 16°27'05.5"e
12314
to w takim przypadku obok przejeżdżałem, właśnie gdzieś w tych okolicach "pomagałem" przy zdarzeniu motocyklowym
robin102
06-08-2018, 23:44
ja Robina poznałem, krótkie spotkanie to było ale wydawało mi że to rozsądny chłop... a to jednak wariat ! :D
Oj tam oj tam mały wariat, okazjonalny. Zawsze to chciałem zrobić :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Oj Robin za granicę się boisz jeździć a bez kasku już się nie boisz? ;-)
Coś w tym jest, ale waryjaty tak mają, że rady nie dają.
krzysztofz24
08-08-2018, 01:14
Predator tez jest w kolorze zielonym:mrgreen:
Juz nie bede wytykal palcami ale pewien wlasciciel pomaranczy czy innego niebieskiego motocykla nie ma kosiarki w takim samym kolorze:razz:
12442
.
sokolnik
08-08-2018, 09:49
Ja nie mam kosiarki w ogóle :) a co dopiero w kolorze Pomarańczy :)
Mam za to plecak Pomarańczowy na moto, lepiej mnie widać wtedy na moto :)
Nie jeździłem od powrotu do Trójmiasta.
Jedynie podjazd 1km na myjke, czyszczenie moto, czyszczenie i smarowanie łańcucha zrobiłem. Niech stoi taka piękna w garażu pod pokrowcem :)
Pogoda taki upał że az strach na moto jeździć i się pocić :)
Boryszuk
08-08-2018, 10:45
Predator tez jest w kolorze zielonym:mrgreen:
Juz nie bede wytykal palcami ale pewien wlasciciel pomaranczy czy innego niebieskiego motocykla nie ma kosiarki w takim samym kolorze:razz:
.
Ja tam bym sie nie chwalil, ze jezdze przerosnieta kosiarka... ;)
Chociaz teraz to niczym nie jezdze. W zeszla niedziele ugotowalem sobie alternator I teraz czekam na czesci zamienne.
Kolekcjoner
08-08-2018, 12:18
ja Robina poznałem, krótkie spotkanie to było ale wydawało mi że to rozsądny chłop... a to jednak wariat ! :D
Dlaczego wariat? Nie widzę w tym żadnego problemu że ktoś jeździ bez ubioru na moto.
krzysztofz24
08-08-2018, 17:12
Dlaczego wariat? Nie widzę w tym żadnego problemu że ktoś jeździ bez ubioru na moto.
Uskutecznialem kiedys jazde na moto bez rekawiczek...troche niekomfortowo jest miec przez 3 tygodnie strup na wiekszosci wewnetrznej strony dloni. Uwierz mi;-)
ubieram się zawsze, po prostu jestem alergikiem, mam straszliwe uczulenie na asfalt
Kolekcjoner
08-08-2018, 23:57
Uskutecznialem kiedys jazde na moto bez rekawiczek...troche niekomfortowo jest miec przez 3 tygodnie strup na wiekszosci wewnetrznej strony dloni. Uwierz mi;-)
Wiesz to jest wybór każdego. Nikt do niczego nie zmusza. Ja się ubieram pancernie ale rozumiem tych co jeżdżą w gaciach :). Dlatego nie uważam że ktoś podlega ocenie jeśli świadomie się nie ubiera.
To tak samo jak idiotyczne pretensje o to że ktoś nie odmacha na LWG ....
idiotyczne pretensje o to że ktoś nie odmacha na LWG ....
Nie znam lokalnych zwyczajów, więc takie pytanie mam: czy puszkarze też sobie machają?
Uskutecznialem kiedys jazde na moto bez rekawiczek...troche niekomfortowo jest miec przez 3 tygodnie strup na wiekszosci wewnetrznej strony dloni.
To jeszcze podaj dla statystyki, ile razy miałeś glebę w rękawiczkach.;-)
Kojocisko
09-08-2018, 12:25
Ostatnio ukułem takie powiedzenie - "Lepiej się bardzo spocić niż trochę podrapać".
Sytuacja z letnimi ciuchami jest niezła, da się lekko ubrać na motocykl. Ja mam już takie odruchy, że żeby przeparkować motocykl z garażu na podwórko zakładam buty i rękawice, bo inaczej czuję się na motocyklu nieswojo.
W 2003 roku przejechałem legalnie w Chorwacji ok. 10km bez kasku. Spróbowałem, doznałem - w kasku lepiej.
Ostatnio ze względu na temperatury poważnie zastanawiam się nad dokupieniem otwartego kasku, ale chyba jednak kwestie bezpieczeństwa przeważą i zostanę tylko przy C4.
krzysztofz24
09-08-2018, 14:07
Wiesz to jest wybór każdego. Nikt do niczego nie zmusza. Ja się ubieram pancernie ale rozumiem tych co jeżdżą w gaciach :). Dlatego nie uważam że ktoś podlega ocenie jeśli świadomie się nie ubiera.
To tak samo jak idiotyczne pretensje o to że ktoś nie odmacha na LWG ....
Na pewno warto sie ubrac porzadnie na motocykl. Ale jak ktos jezdzi w przyslowiowych gaciach, to zasadniczo moze zaszkodzic tylko sobie,wiec jakos specjalnie tego nie neguje. Jedynie z jezdzcami w adidaskach i dresach mowiac delikatnie nie znajduje wspolnego jezyka.
Nie toleruje tego typu "motocyklisty". Piszac Dres mam na mysli pewien typ osobnika kazdemu znany, ktory w pewnym procencie (na szczescie nie za duzym) mozna tez znalezc wsrod motocyklistow.
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie znam lokalnych zwyczajów, więc takie pytanie mam: czy puszkarze też sobie machają?
To jeszcze podaj dla statystyki, ile razy miałeś glebę w rękawiczkach.;-)
Puszkarze nie machaja bo trzeba by chyba okno otwierac:-)
Akurat od chwili kiedy ubior wzbogacilem o nakolanniki i rekawiczki to na szczescie spokoj z glebami. Parkingowe sie nie licza;-)
Na pewno warto sie ubrac porzadnie na motocykl. Ale jak ktos jezdzi w przyslowiowych gaciach, to zasadniczo moze zaszkodzic tylko sobie,wiec jakos specjalnie tego nie neguje.
Tyko sobie? A Twoim podatkom?
Tyko sobie? A Twoim podatkom?Niestety nasze życie to system naczyń połączonych. Służby ratownicze, opieka zdrowotna, wszyscy za to płacimy. Ale jestem za takim systemem jak w niektórych krajach - nie dbasz o zdrowie i życie, twój wybór. Ale nakazu nie ma.
Tapatalknięte
W niektórych krajach wybór jest, ale sama podwózka ambulansem do najbliższego szpitala kosztuje jakieś $800.
Niestety nasze życie to system naczyń połączonych. Służby ratownicze, opieka zdrowotna, wszyscy za to płacimy. Ale jestem za takim systemem jak w niektórych krajach - nie dbasz o zdrowie i życie, twój wybór. Ale nakazu nie ma.
Tapatalknięte
Ale to ksprawa na inną dyskusję - jak powinno być. Jest jak jest - kilka stron temu była przytaczana wypowiedź rtatownika z wyjazdów o motocyklistach bez zabezpieczeń, że jakby je mieli, to by wstali i się otrzepali, a tak albo się przekręcają, albo fundują nam koszty idcące w dziesiątki tysięcy od ślizgu. o nie jest fajne.
krzysztofz24
09-08-2018, 17:58
Tyko sobie? A Twoim podatkom?
Zanim odpowiem to prosba do ciebie jako administratora forum.
Nie pozwol aby tu w watku zeszla rozmowa na polityke, bo to zawsze konczy sie sciekiem. A szkoda byloby watku.
A teraz moja odpowiedz;-).
Otoz nie z moich podatkow, tylko ze swoich.
Zamiast przyjmowac zalozenie, ze placimy za kogos a ktos za nas (bo przeciez tez mozemy byc chorzy itp).
Lepiej przyjac, ze kazdy placi na siebie.
Place na siebie od okolo 20 lat i tylko raz w zyciu skorzystalem ze zwolnienia wyplaconego z ZUS. Jak mialem 2,5 miesiaca gips ze zlamanym nadgarstkiem.
Mysle, ze i tak za malo sobie "odebralem" wzgledem tego co wczesniej ZUS ze mnie sciagnal :-)
Jak to powiedzial moj wspoltowarzysz niedoli, czekajac 11 godzin tak jak ja na przyjecie na ostry dyzur okulistyczny. Byl to mlody chlopaczek jezdzacy na taksowce.
"Ku..wa i 1300zl co miesiac za to place":-).
Takze spokojnie, kazdy placi za siebie.
Ja tu administratorem jestem tylko od spraw technicznych. Wypowiedzi wszelkę są jako użytkownik.
A czekał właśnie długo, bo takie koszty są i nie starcza. Zwłaszcza, ze z tych 1300 to de facto na zdrowotną poszło 300. A biorąc pod uwagę odpis od podatku, to z 50 zł. Tak wiec. ile płacisz. Tyle masz.
Kolekcjoner
09-08-2018, 22:46
Żeby nie było. Ja kogo mogę namawiam żeby się ubierać, natomiast nie oceniam tych co się nie ubierają. A jako że zdarzało mi się incydentalnie i na bardzo krótkim dystansie jeździć bez ubioru (proszę tu bez świntuszenia :mrgreen: ) to rozumiem takich co się nie ubierają - ogólnie pisząc daje to niesamowite poczucie swobody.
robin102
10-08-2018, 00:18
Dlaczego wariat? Nie widzę w tym żadnego problemu że ktoś jeździ bez ubioru na moto.
Zwłaszcza na drodze bez ruchu aut, przewidywalnej to warto spróbować :) spróbowałem i wystarczy :)
Teraz byłem w Mrągowie. Zapytany mocno starszy pan jaką ulicą jadę odpowiedział, że adolf hitler strasse i silnik mi zgasł ze zdziwienia :(
Fajne miejsce na zlot :)
Boryszuk
10-08-2018, 18:21
Sezon grillowy w pełni
12561
Co to się stało? Zwarcie gdzieś?
Tapatalknięte
Boryszuk
10-08-2018, 18:27
W zeszłą niedzielę ugotował mi się alternator. To niestety częsta przypadłość CBF1000 pierwszej generacji wynikająca z niedostatecznego przepływu oleju przez komorę alternatora.
sokolnik
10-08-2018, 20:38
dziś był wypadek/niby potrącenie na obwodnicy Trójmiasta. Puszka uciekła z miejsca zdarzenia, trwają poszukiwania na fb itp.
motocyklista mało nie został rozjechany przez TIRa.
Przednie koło i lagi wyrwane od motocykla.
KOSMOS ! Co to za droga !?
https://www.trojmiasto.pl/raport/Potracenie-motocyklisty-na-obwodnicy-rt102457.html
Kolekcjoner
10-08-2018, 21:16
dziś był wypadek/niby potrącenie na obwodnicy Trójmiasta. Puszka uciekła z miejsca zdarzenia, trwają poszukiwania na fb itp.
motocyklista mało nie został rozjechany przez TIRa.
Przednie koło i lagi wyrwane od motocykla.
KOSMOS ! Co to za droga !?
https://www.trojmiasto.pl/raport/Potracenie-motocyklisty-na-obwodnicy-rt102457.html
A dasz linka na fb?
dziś był wypadek/niby potrącenie na obwodnicy Trójmiasta. Puszka uciekła z miejsca zdarzenia, trwają poszukiwania na fb itp.
Dlatego, ruskim zwyczajem, dobrze jest wozić ze sobą kamerkę.
robin102
10-08-2018, 22:28
Niestety kierowcy aut często są totalnie nieświadomi, że biorą udział w sytuacji przedwypadkowej i często stanowią ich przyczynę, czasem totalnie nie słyszą nie widzą i odjeżdżają, a motocyklista leży. Bywają tacy co z premedytacją odjeżdżają widząc, że chłop się podniósł znaczy nic się nie stało. Świadkiem byłem takie akcji, że chłopak ratował się jazdą na strzałę w parkowe łańcuchy i zarośla bo mu auto wymusiło pierwszeństwo.
To jest ten problem o którym kiedyś wspomniałem. Zero wyobraźni na co są narażeni użytkownicy różnych 2kółek.
ps
Sokolnik, obejrzałem Twoje filmiki i mam uwagę :). Zaczynasz jeździć na pewniaka, a miałeś nie ufać żadnemu kierowcy w puszce. Po Twoich zachowaniach na drodze wnoszę , że prawie masz zaufanie do puszkarzy i, że oni wiedzą,z ę do nich dojeżdżasz.
sokolnik
10-08-2018, 22:32
ps
Sokolnik, obejrzałem Twoje filmiki i mam uwagę :). Zaczynasz jeździć na pewniaka, a miałeś nie ufać żadnemu kierowcy w puszce. Po Twoich zachowaniach na drodze wnoszę , że prawie masz zaufanie do puszkarzy i, że oni wiedzą,z ę do nich dojeżdżasz.
dokładnie ich obserwuje a palce mam "w pogotowiu" do hamowania :)
robin102
10-08-2018, 22:45
Obiecaj poprawę :)
Przecież nie musi obiecywać.
Wystarczy, że potraktuje na poważnie punkt 1-szy katechizmu motocyklisty:
1. Każdy chce cię zabić.
...
...
krzysztofz24
10-08-2018, 23:29
W tej sytuacji nie ma co tworzyc konfliktu na lini motocyklisci-samochodziarze. Wcale nie o to chodzi.
Najwazniejsze i najgorsze zarazem jest to ze sprawca/uczestnik wypadku zbiegl z miejsca zdarzenia.
To zwykle sku...nstwo ktore powinna z cala stanowczoscia byc scigane przez prawo.
Dozywotnie zabranie prawa jazdy a jak powazniejszy uszczerbek na zdrowiu to wiezienie, za ucieczke z miejsca zdarzenia.
Dla jasnosci.
Nie mam na mysli tego, ze za samo spowodowanie wypadku zabierac prawko.
Tylko za ucieczke z miejsca zdarzenia.
Mnie nie chodzi o tworzenie konfliktów. Problem jest taki, że motocyklista to specyficzny użytkownik dróg publicznych. Zagrożenia dla niego są wyjątkowo duże i mogą pochodzić z różnych źródeł. Od samochodów, to oczywiste, bo jest ich najwięcej, ale tak samo od pieszych, rowerzystów, zwierząt leśnych, a także innych motocyklistów. I często oczy wokół głowy nie wystarczą, bo nie da się przewidzieć wszystkich, czasem absurdalnych sytuacji.
krzysztofz24
11-08-2018, 00:18
Ligo nie mialem na mysli konkretnie Ciebie:-). Tylko tak ogolnie, ze w tym wypadku nie ma co tworzyc konfliktu.
Tylko raczej zauwazyc najbardziej rzucajaca sie w oczy i naganna rzecz mz.
Czyli ucieczke z miejsca wypadku.
Bo mnie osobiscie to w tej sytuacji najbardziej ruszylo.
No fakt, to najbardziej rusza. Prawo ze swoimi kruczkami jest tak skomplikowane i zagmatwane, że stwarza praktycznie dowolność osądzania. Dlatego jeden za potrącenie staruszki na pasach, jadąc bez prawa jazdy, ubezpieczenia i przeglądu pójdzie siedzieć, a inny dostanie mandat. To jest chore.
A za ucieczkę z miejsca zdarzenia powinno być obligatoryjnie minimum 3 lata do odsiadki. I żadne tam zawiasy.
sokolnik
11-08-2018, 11:01
Nie wiem czy na obwodnicy Trójmiasta są kamery, na bramkach na A1 są napewno. Ale mógł uciekinier zjechać dużo dużo wcześniej.
Powinni takich łapać. Mnie zawsze zastanawia że nikt nie ruszył i nie jechał za uczestnikiem kolizji. Jechać i dzwonić na policję i mówić gdzie jest zbieg. Proste.
sokolnik
11-08-2018, 13:38
Proszę bardzo, kolejny dramat. Gazeta Olsztyńska, także moje stare rejony.
Link: http://gazetaolsztynska.pl/530583,Dramatyczny-wypadek-na-trasie-Olsztyn-Szczytno-Nie-zyje-dwoje-motocyklistow-ZDJECIA.html
Link fb:
https://www.facebook.com/313739633054/posts/10156620720728055/
Te dwa kaski na poboczu robią wrażenie, aż ciarki przechodzą...
Tapatalknięte
sokolnik
11-08-2018, 15:36
https://www.facebook.com/MotoGP/videos/10157081186860769/UzpfSTEwMDAwMDI3OTQ5NDQ4NzoxNzkyODg3Njk3NDU0MDQ3/
tu jest dobra akcja jak gość szlifa zaliczył... w zwolnionym tempie super ujęcie
sokolnik
13-08-2018, 16:54
2 tyg bez jazdy... Dziś muszę cos pojeździć wokół komina :)
Bo do niedzieli znowu nie pojeżdżę i by było 3 tyg bez jazdy :/
A u mnie pyknęło 7,5 tys. w tym sezonie [emoji4]
Dokładnie rok temu kobieta próbowała mnie rozjechać. A wczoraj w Ustjanowej ktoś próbował tego samego z innym motocyklistą. Dojechałem w to miejsce kiedy już śmigłowiec LPR-u robił zawis do lądowania. Chyba nie było tragicznie bo by śmigłowiec nie przyleciał a i motor stał na podpórce i nie był aż tak pokiereszowany. To było na skrzyżowaniu z drogą na Solinę, więc obstawiam że ktoś nie zauważył tego małego światełka z przodu...
Tapatalknięte
krzysztofz24
13-08-2018, 19:25
Ile to sie trzeba nagminastykowac zeby pare zaroweczek od podswietlenia zegarow wymienic. Owiewka, lamoa, regulacja lampy out. A jeszcze dolna czec obudowy zegarow jest z tak twardego tworzywa tak trzeszczacego jak sie z powrotem zaklada, usilujac wcelowac w rowki i zatrzaski:-).
Ale teraz mam spokoj na pare lat;-)
12630
sokolnik
13-08-2018, 22:43
i pojeździłem, zatankowany do pełna, odstawiony do garażu :)
krótko bo tylko 66 km, jazda prawie cały czas poza trójmiastem na fajnych zakrętach... mam taką fajną drogę za garażami, przez las, z górki i pod górke fajna, jak w górach prawie :)
przyjemnie pojeździć po 2tyg przerwy :)
robin102
14-08-2018, 08:25
W tym sezonie pogoda nas rozpieszcza. Trzeba nawijać km, bo nie wiadomo co będzie w następny. Przypomnieć wystarczy tamten mokry rok.
sokolnik
14-08-2018, 08:27
Właśnie rok temu katastrofa... U mnie dziś od rana pada. Pod Ostróda u rodziców wielka burza była godzinę temu.
Długi weekend zapowiada się nieciekawie.
Ile to sie trzeba nagminastykowac zeby pare zaroweczek od podswietlenia zegarow wymienic.
Paaaanie! Tera to takie plastikowe motóry robią, że ciężko je w ogóle poskładać jak się je już rozbierze. Rozbierałem kilka razy okolice schowka, bo tam się wszystko zbiega i skutkiem tego w drodze z Chin jest już zestaw śrub, blaszek z gwintem i innych rzeczy, które nie chcą się już wpasować w swoje miejsce albo coś tam poszło nie tak i nie ma gwintu w blaszce. Cięcie kosztów produkcji poszło chyba za daleko...
robin102
14-08-2018, 12:58
Właśnie rok temu katastrofa... U mnie dziś od rana pada. Pod Ostróda u rodziców wielka burza była godzinę temu.
Długi weekend zapowiada się nieciekawie.
Ty to wyjeździłeś kwartalną normę na wycieczce do mnie :) Wachy poszło na 300 zł więc siedź w domu i pilnuj wódki weselnej ;)
Byłem w Mrągowie i Mikołajkach i po okolicy się kręciłem. Znalazłem parę fajnych miejscówek dla motocyklistów gdzie moto można do garażu na noc postawić. Tak wspominam, bo przecież zlot będziesz jak co roku organizował :)
Najfajniejsza taka tania miejscówka nad samym jeziorem ogromna amerykańska przyczepa kempingowa w idealnym stanie z wygodami na 8 osób !! 50 zł za noc
Jakby się nam znudziło to w nocy doczepimy do Krzyśka zielonej lokomotywy i przeciągniemy nad inne jezioro :D
Jakiś straszny mam dyskomfort, że w tym roku do Mikołajek czy Rynu na motorach nie pojechaliśmy. Uwiera mnie to normalnie jak drzazga jakaś.
Jadę jutro do Augustowa :)
krzysztofz24
14-08-2018, 13:02
Przyjedziesz do mnie pod Wawe na dzialke Robin, to ci zaraz dyskomfort ze nigdzie dalej nie pojechales, przejdzie jak reka odjal:-).
Boryszuk
14-08-2018, 13:32
Dojdzie za to dyskomfort, ze przejechal wiecej niz 50km za jednym zamachem...
robin102
14-08-2018, 13:56
No fakt :D jeżdżę 30 razy w roku po cyrka 50 km 30 X 50 = 1500 km ale w tym sezonie przekroczę limit :)
robin102
14-08-2018, 22:36
Rarytasik, rarytas czy jak mu tam :)
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Yamaha-TDM-900-A/vhc:motorbike,srt:price,sro:desc,mke:26000,mld:tdm +900,frn:2004,frx:2014,prn:3000,prx:7000,mlx:40000/pg:vipmotorbike/264435568.html
Kolekcjoner
15-08-2018, 01:41
Ja bym brał i się nie zastanawiał :D.
robin102
15-08-2018, 09:22
Już nie aktualne ogłoszenie :) choć z drugiej strony to najbrzydsze malowanie TDM 900 srebrny z niebieską ramą. Moto wygląda paskudnie. Czarna TDM lub czerwona ma prezencję.
sokolnik
15-08-2018, 10:07
Wódki weselnej pilnuje teściu :)
Ja cole w garażu pilnowałem :)
W sb czy nd ma się odbyć Trojmiejski zlot FZ6 (akcja spontan na fb) a mnie nie będzie!!! :( :( :(
Ale podobno ma się odbyć później drugi zlot w przyszłym tygodniu he :)
robin102
15-08-2018, 10:08
Przyjedź do mnie . U mnie zlotów po trzy na tydzień w każdej parafii :)
sokolnik
15-08-2018, 10:10
Przyjedź do mnie . U mnie zlotów po trzy na tydzień w każdej parafii :)Ok, jadę, przekonałeś mnie [emoji14]
Najpierw muszę zaopatrzyć się w jakiś płaszcz przeciwdeszczowy [emoji14]
krzysztofz24
15-08-2018, 11:59
Ok, jadę, przekonałeś mnie [emoji14]
Najpierw muszę zaopatrzyć się w jakiś płaszcz przeciwdeszczowy [emoji14]
Do mnie przyjedz jutro:-) a w piatek powrot.
Do Wawy masz blizej i cala trase expresowka a w Bialym juz byles.
Zakladam, ze masz jakos wolne bo dlugi weekend.
Robin tez by przyjechal, bo mam u niego obiecana wizyte u mnie.
Takze wszystko zalezy od Ciebie:-)
Dawaj jutro do mnie na dzialke.
Jedziesz?
robin102
15-08-2018, 12:45
Robin tez by przyjechal, bo mam u niego obiecana wizyte u mnie.
Pewnie, że przyjadę tylko najpierw proszę zeznaj co masz do Bandita 1250 , że coś z nim czy w nim nie teges, czy o pozycję chodziło, bo zaczęliśmy w garażu o tym gadać, a przy grilu to już inne tematy były :D
Takiego mam na myśli, wygląda jak JAWA 350 :) czyli super :)
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Suzuki-Bandit-1250/vhc:motorbike,cnt:de,pgn:3,pgs:10,srt:price,sro:as c,frn:2008,frx:2014,prn:4000,prx:6000,slt:fsbo,mlx :30000,ger:manual_gear,pwn:56,pwx:97,ccn:750,ccx:1 500/pg:vipmotorbike/265846377.html
ps.
zaworki kupione ?
krzysztofz24
15-08-2018, 12:52
Zaworki kupione ale sa w drodze przez dlugi weekend. Pewnie w pon albo wtorek beda.
A w Bandicie jakos mi nie pasuje pozycja. Zdaje sie wyraznie wyzsza...
Choc dla ciebie to moze byc zaleta.
robin102
15-08-2018, 13:00
A w Bandicie jakos mi nie pasuje pozycja. Zdaje sie wyraznie wyzsza...
Choc dla ciebie to moze byc zaleta.
Bo on jest dość wysoki w siedzeniu, a generalnie nogi mniej pogięte niż na mojej sokowirówce, a tułów tak samo prawie na baczność.
Przez Ciebie nasrało mi się w łepetynę, że musi być duże moto , bo co se żałować :) Duże za małą kasę ;) Najmniej litr, bo wszystkie inne zmiany to pierdzielenie w bambus. Zmienić to na konkret. Na przykład Honda CB 1000 R czy CBF 1000 tylko ta osłona nie skręcana, niech nawet ten Bandzior 1250 co go się boję :)
Przeglądam teraz różne LYTRY, oby do wiosny :)
krzysztofz24
15-08-2018, 13:09
Tylko ze ja mialem na mysli duze moto gabarytowo niekoniecznie duzej pojemnosci:-).
Po prostu zeby pozycja byla bardziej "luzniejsza" mniej zwarta.
Dla mnie waga moto w sumoe bez znaczenia a ty chciales nie za ciezkie.
No wlasnie jak sie przymierzalem do Bandita, to od razu wyczulem jakby podniesiona pozycje jezdzca.
U mnie troche inny typ pozycji jest...
Chyba Bandit ma najwyzsza "odczuwalna" wysokosc pozycji wzgledem XJR, ZRX, CB.
robin102
15-08-2018, 13:20
Chyba Bandit ma najwyzsza "odczuwalna" wysokosc pozycji wzgledem XJR, ZRX, CB.
Ja to się chyba przeproszę z wodniakiem 1250 :) do przemyślenia, bo litrowych motocykli to jakoś wyboru nie widzę aby nie trzeba było się pochylać na nich.
krzysztofz24
15-08-2018, 13:31
No Bandit kawal motóru;-).
Na pewno nie narzekalbys na pozycje. I nie trzeba krecic po obrotach.
Choc przy manewrach parkingowych masa bedzie odczuwalna.
Musisz przyjechac do mnie:-) i pochodzic na piechote z moim sprzetem parkujac na wszelkie mozliwe sposoby, to bedziesz mial poglad na odczuwalnosc masy wiekszych moto.
robin102
15-08-2018, 13:56
No Bandit kawal motóru;-).
Na pewno nie narzekalbys na pozycje. I nie trzeba krecic po obrotach.
. Kiedyś 1250 i się bałem, bo te moto dosłownie samo jedzie bez gazu :) No ładnych kilka lat temu przejażdżka była która skończyła się konkretnym uślizgiem tylnego koła i spoconymi pleckami, a więc może dziś być za ciężki, ale co tam droga prosta , a parkingów nie przewiduje :) Najgorsze w nim, że ma stalową ramę.
krzysztofz24
15-08-2018, 14:22
Czemu najgorsze, ze ma stalowa rame?
Klasyczna i sprawdzona konstrukcja. Jakby mial rame aluminiowa to zaraz by pewnie mial owiewki i inna pozycje i nie bylby to naked tylko sport:-)
No ale amelinium to nie jest i przez to troche wazy;-).
a ja cichooo, bo praca i awarie :(
sokolnik
15-08-2018, 15:19
Był pomysł zlotu jutro w Warszawie u Krzycha :)
Fajny pomysł ale kurcze nie dam rady z dnia na dzień bo moto mam 270 km ode mnie teraz :)
Teraz ciasno sie robi bo 15 wesele mam swoje, rozumiem, że przyjedziecie hałasu porobić? :)
Każdy weekend teraz mogę mieć zajęty a raczej moja piękna mnie teraz nie puści pewnie do 15 września na żaden zlot he
Oczywiście zapraszam do Gdyni, garaż jest, można kilka maszyn schować. Rano wstać i jechać po moto :) kawę wypić jechać nad morze :)
robin102
15-08-2018, 15:35
Planuj zlot na następny sezon, bo czasu już mało :)
Tylko albo Zakopane, albo Gdynia.
Kolekcjoner
15-08-2018, 15:47
Bo on jest dość wysoki w siedzeniu, a generalnie nogi mniej pogięte niż na mojej sokowirówce, a tułów tak samo prawie na baczność.
Bandit, wysoki w siedzeniu :lol:..... Chyba jednak żyjemy w alternatywnych rzeczywistościach ;)..
robin102
15-08-2018, 16:02
W relacji do mojego GSR-a- chyba 780 mm , a jak czytam podobno 820 mm Bandita to całe 4 cm o które często ludzie walczą aby było niżej, albo wyżej. Oczywiście jedno i drugie to niziny w stosunku do motocykli prawdziwie wysokich jak np V-Strom 1000 czy choćby KTM Duke 690.
Ja na takich motocyklach jak Bandit, nie czuje że jest wysoko, ale nogi mam długie i calutkie stopy na ziemi przylegają do ziemi i jest jeszcze lekkie ugięcie w kolanach.
krzysztofz24
15-08-2018, 16:04
Bandit, wysoki w siedzeniu :lol:..... Chyba jednak żyjemy w alternatywnych rzeczywistościach ;)..
To nie chodzi wcale o wielkosc bezwzgledna wysokosci siodla od ziemi w mm.
Jeszcze jest szerokosc siodla, czy jest troche pochylone czy plaskie, gdzie sa podnozki, jaka odleglosc od kierownicy, jej wysokosc itp.
Dla mnie pozycja na Bandicie rozni sie od tej na ZRX, XJR czy CB.
Ja osobiscie mam wrazenie, ze jakos tak wyzej jest na Bandicie.
Jednemu pasuje jeden moto a drugiemu inny pod wzgledem pozycji.
P.s Pisze o wersji chlodzonej jeszcze olejem.
robin102
15-08-2018, 20:50
P.s Pisze o wersji chlodzonej jeszcze olejem.
Wodniak jest znacznie lepszy, pod każdym względem. Prawie pod każdym, bo trochę tanio wykończony. Sprawia takie wrażenie, ale w wersji N bardzo ładny klasyczny UJM z wielkim wyeksponowanym piecem co robi wrażenie. Jest co czyscić i polerować hektary kolektorów :)
krzysztofz24
15-08-2018, 21:11
Znaczy pisalem o olejaku, ze do niego sie przymierzalem. Jak kupowalem motocykl okolo 9 lat temu:-)
Wtedy po prostu wersji chlodzonej woda jeszcze nie wynaleziono;-).
Akurat mi sie bardziej z wygladu podobal olejak, glownie przez drobniutkie zeberka na cylindrach.
Juz nie wspomne o lepszym dostepie do kolektorow przy polerowaniu, jak nie ma duzej chlodnicy wody tylko mniejsza oleju.
P.S O ktorej jutro przyjezdzasz, bo jakby co musze z rana podjechac do Tesco po rzeczy na grilla?
Nie dygaj:-P
Kolekcjoner
15-08-2018, 21:46
A to jak przy moim wzroście jest ok to z tego wynika, że ja nie mam bandita tylko jakąś podróbę - pewnie chińską ;).
Ale ja wiem, że się nie znam i nie uwzględniam szerokości siodła, pochylenia ekliptyki, zakrzywienia czasoprzestrzenii i wielu, wielu jeszcze innych niezmiernie istotnych czynników :lol:.
krzysztofz24
15-08-2018, 22:04
A to jak przy moim wzroście jest ok to z tego wynika, że ja nie mam bandita tylko jakąś podróbę - pewnie chińską ;).
Ale ja wiem, że się nie znam i nie uwzględniam szerokości siodła, pochylenia ekliptyki, zakrzywienia czasoprzestrzenii i wielu, wielu jeszcze innych niezmiernie istotnych czynników :lol:.
Szerokosc siodla i jego pochylenie ma wplyw jak dotykamy nogami ziemi. A nawet twardosc i grubosc materialu na siodle, ile on sie ugnie pod jezdzcem.
Nie rozumiem po co przyjmujesz taka postawe?
Tu nie chodzi wcale o to kto ma racje, tylko o to co komu pasuje (w sensie pozycja).
Dla mnie pozycja na duzym Bandicie jest odczuwalnie wyzsza niz na ZRX, XJR czy CB.
A jak tobie pasuje i ci sie dobrze jezdzi, to swietnie.
Mo to nie przeszkadza, ze ci wygodnie na duzym Bandicie i wogole pasuje, mam nadzieje ze pozwoilisz mi zyc w przekonaniu ze pozycja na ZRX mi bardziej odpowiada;-)
krzysztofz24
15-08-2018, 22:20
Ligo no ta pozycja jest bezdyskusyjnie najlepsza:-);-).
robin102
15-08-2018, 22:40
No dobra zmiana tematu :)
Co jest w zlotach. Co parafia u mnie zjeżdża się kilkaset motocykli, ludzie stoją i nawet się nie modlą, bo pod kościołem nie stoją :)
Trochę tego zjawiska nie kumam. Spotkać się w kilka sobie znajomych osób to tak.
Kolekcjoner
15-08-2018, 23:31
Szerokosc siodla i jego pochylenie ma wplyw jak dotykamy nogami ziemi. A nawet twardosc i grubosc materialu na siodle, ile on sie ugnie pod jezdzcem.
Nie rozumiem po co przyjmujesz taka postawe?
Wiesz mój sarkazm to odpowiedź na tę pisaninę o oczywistościach tonem eksperta w kontekście czegoś co nie do końca zgadza się z miom doświadczeniem ;).
A bez metafor to gdybym nie dotykał nogami do ziemi to na pewno nie jeździłbym banditem więc to co piszesz ma się tu po prostu nijak do rzeczy, bo ogólnie mówiąc liczy się efekt końcowy. Bandit jak bandit ma wiele wad ale nie w postaci wysokiego siedziska :D.
- - - - kolejny post - - - - - -
No dobra zmiana tematu :)
Co jest w zlotach. Co parafia u mnie zjeżdża się kilkaset motocykli, ludzie stoją i nawet się nie modlą, bo pod kościołem nie stoją :)
Trochę tego zjawiska nie kumam. Spotkać się w kilka sobie znajomych osób to tak.
Też się nad tym zastanawiałem i też nie trawię takich spędów.
krzysztofz24
15-08-2018, 23:52
Wiesz mój sarkazm to odpowiedź na tę pisaninę o oczywistościach tonem eksperta w kontekście czegoś co nie do końca zgadza się z miom doświadczeniem ;).
A bez metafor to gdybym nie dotykał nogami do ziemi to na pewno nie jeździłbym banditem więc to co piszesz ma się tu po prostu nijak do rzeczy, bo ogólnie mówiąc liczy się efekt końcowy. Bandit jak bandit ma wiele wad ale nie w postaci wysokiego siedziska :D.
Kto tu sie wypowiada tonem eksperta, dodam jeszcze dla ulatwienia urazonego eksperta chyba z lekkim fochem na dokladke;-)?
Zakladam, ze dopuszczasz ze kazdy moze miec odmienne preferencje a co za tym idzie odmienne upodobania co do pozycji na motocyklu.
I ja pisalem ze Bandit ma wyzsza popzycje niz XJR, CB, ZRX i ja to odczuwam i mi to nie pasuje.
Nie jest to wada, bo innej osobie moze to idealnie pasowac.
Ale jak bez metafor to suche dane techniczne co do wysokosci siedzenia;
ZRX 1200 - 790mm
XJR 1300 - 795mm
CB 1300 - 790mm
GSF 1250 - 810mm
Wszystkie dane z jednego zrodla.
P.S A tak jeszcze o tych metaforach jak to nazwales, to nigdzie nie podaja grubosci siedzenia ani szerokosci a to ma wplyw na to jak dotykamy nogami ziemi...
Ale kusicie tymi lokomotywami.
Moja Ądzia jest połowę mniejsza pojemnościowo, chociaż też ćwierćtonówka. Mocy na solo jest ok, ale z plecaczkiem już trochę brakuje. Kanapa niby na ponad 800mm i jak dla mnie komfortowo, ale widzę że taka CB byłaby jeszcze lepsza. Tylko czy zadupek nie zostawi mnie z tyłu?
Kolekcjoner
16-08-2018, 01:33
Kto tu sie wypowiada tonem eksperta, dodam jeszcze dla ulatwienia urazonego eksperta chyba z lekkim fochem na dokladke;-)?
Zakladam, ze dopuszczasz ze kazdy moze miec odmienne preferencje a co za tym idzie odmienne upodobania co do pozycji na motocyklu.
I ja pisalem ze Bandit ma wyzsza popzycje niz XJR, CB, ZRX i ja to odczuwam i mi to nie pasuje.
Nie jest to wada, bo innej osobie moze to idealnie pasowac.
Ale jak bez metafor to suche dane techniczne co do wysokosci siedzenia;
ZRX 1200 - 790mm
XJR 1300 - 795mm
CB 1300 - 790mm
GSF 1250 - 810mm
Wszystkie dane z jednego zrodla.
P.S A tak jeszcze o tych metaforach jak to nazwales, to nigdzie nie podaja grubosci siedzenia ani szerokosci a to ma wplyw na to jak dotykamy nogami ziemi...
Jestem knypkiem, mam ledwo 168 na obcasie ;) i Bandit dla mnie wysoki nie jest. Jak czytam opinie wzięte z d... o tym, że to wysokie moto podlane jeszcze sosem o tych szerokościach to nie wiem czy się śmiać czy płakać...
BTW: jak już się tak mądrzymy ;) to spore znaczenie w doborze wysokości ma konstrukcja i charakterystyka zawieszenia i tu w niektórych moto obniżenie jest banalnie proste (robiłem - żeby nie było że teoretyzuję ;)), a w niektórych wręcz niewykonalne.
Co do tych grubości i szerokości? To są przecież rzeczy oczywiste, przy czym kompletnie bez znaczenia jeśli już sprawdzone (przecież nawet grubość ud ma tu znaczenie i budowa fizyczna). Jak siądziesz na moto to się przekonasz czy ogarniasz czy nie.
Dlatego porównywanie na zasadzie że tu jest taka cyferka, a tu taka jest dla mnie totalnie bez sensu.
Jeszcze raz, usiąść na moto i sprawdzić, a dopiero później radzić...;)...
robin102
16-08-2018, 09:44
Ale kusicie tymi lokomotywami.
Jak w fotografii. Lampa błyskowa nigdy nie jest za duża, podobnie motocykl nigdy nie jest za duży ;)
- - - - kolejny post - - - - - -
.. gdybym nie dotykał nogami do ziemi to na pewno nie jeździłbym banditem . Proszę przypomnij którym Bandziorem jeździsz na olejaku, czy wodnym , model K ile ?
https://www.ridersdomain.com/magazine/motorcycle-features/mellings-motorcycle-world/burn-fast-burn-bright-the-cagiva-raptor-1000/ ;)
krzysztofz24
16-08-2018, 12:18
Kolekcjoner ale ja siedzialem i jezdzilem na Bandicie 1200 jak sie przymierzalem do kupna moto:-)
Przymierzalem sie tez do XJR, CB i ZRX.
Przeciez ja nie pisze ze duzy Bandit to Enduro prawie;-).
Napisalem tylko, ze ma wyzsza pozycje niz pozostala trojka.
Poparte jest to suchymi danymi technicznymi i moimi odczuciami.
Mi pozycja na duzym Bandicie pod wzgledem wysokosci siedzenia nie pasuje.
Ale 100 innym osobon moze idealnie pasowac w tym tobie.
Dla mnie to nie powod do sporow.
Tobie pasuje, mi nie.
No co zrobisz? Nic nie zrobisz;-), kazdy ma swoje upodobania.
P.s Ja akurat mam 178, ale jak np u siebie w ZRX bardziej napne tylne amortyzatory regulacja, podwyzszajac o ten 1-2cm moto to juz mnie to irytuje i jest mi za wysoko.
Ja to musze miec z moto jak ze starymi kapciami. Idealnie dopasowane i tak jak sie przyzwyczailem.
Takze ja naprawde nie widze tu powodow do sporow bo w sumie rozbija sie wszystko o indywidualne preferencje.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ale kusicie tymi lokomotywami. (.....)
Tylko szkoda ze takich motocykli juz sie raczej nie robi.
Teraz kroluje avresywna stylistyka koniecznie z lampa w ksztalcie glowy owada;-).
ZRX 1200 produkowwny do 2007.
XJR 1300 do 2016.
CB 1300 to wogole jakies cyrki bo to moto obecnie produkowane ale raczej na rynek japonski i w Europie byl wybiorczo oferowany na roznych rynkach.
Bandit 1250 jest nadal robiony i bez problemu dostepny.
Ogolnie troche ubogo jak na klase duzych nakedow powyzej litra.
Rafał_Sz
16-08-2018, 12:30
No dobra zmiana tematu :)
Co jest w zlotach. Co parafia u mnie zjeżdża się kilkaset motocykli, ludzie stoją i nawet się nie modlą, bo pod kościołem nie stoją :)
Trochę tego zjawiska nie kumam. Spotkać się w kilka sobie znajomych osób to tak.
Nic oprócz chlania i cycków. ;)
Niedawno był obok mnie niezły zlocik w Karpaczu. 10 000 maszyn w jednym miejscu robi robotę.
robin102
16-08-2018, 14:04
Tobie pasuje, mi nie.
No co zrobisz? Nic nie zrobisz;-), kazdy ma swoje upodobania.
. Pojedziemy na zlot do Gdyni, a nie do Zakopanego :)
- - - - kolejny post - - - - - -
https://www.ridersdomain.com/magazine/motorcycle-features/mellings-motorcycle-world/burn-fast-burn-bright-the-cagiva-raptor-1000/ ;)
Piękna rzecz od samej nazwy do dobrej jakości wykonania, przez rewelacyjną ramę kończąc i sprawdzony trwały piec od Suzuki. Niestety motocykle nie częste do kupienia, a jak dla mnie to pozycja za leżąca na Raptorze. Przy lepszym zdrowiu dawno bym go miał :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Nic oprócz chlania i cycków. ;)
. Motocyklistki to zazwyczaj babochłopy ;), więc albo ich nie mają, albo w nadmiarze jakieś XXXL :D
Kojocisko
16-08-2018, 20:48
tak wskakując na szybko do wątku:
Robin grzeszysz - na motocyklach zwykle jeżdżą przepiękne dziewczyny
Co do nakedów, to jeszcze BMW R1200 jest nakedem i ma silnik 1200 ;-). I pięknie jeździ, ma fabryczne kanapy wyższe i niższe.
Co do wysokości - jeszcze dwa parametry - masa jeźdźca - kiedyś bym na Africa Twin ni usiadł, teraz zawieszenie wystarczająco się ugina i sprzęt w sam raz ;-)
Drugi parametr to szerokość i profil siodła przy baku. Cóż, że motocykl niski (ST1100) gdy kanapa szeroka i wymusza szerokie rozstawienie nóg, co uniemożliwia wykorzystanie ich długości. Więc nie patrząc na parametry - zawsze trzeba się przymierzyć. IMO w 90% przypadków człowiek uczy się żyć z wymiarami motocykla, nawet, jak początkowo wydają się trochę niedopasowane do kierowcy.
robin102
16-08-2018, 22:32
tak wskakując na szybko do wątku:
Robin grzeszysz - na motocyklach zwykle jeżdżą przepiękne dziewczyny
Oczywiście żartowałem, te co u mnie jeżdżą to same fajne i ładne, ale feler taki, że zapier...ją na tych motorach bardziej niż faceci :D
- - - - kolejny post - - - - - -
t
Co do nakedów, to jeszcze BMW R1200 jest nakedem i ma silnik 1200 ;-)..
Jak już teraz sformatowały mi się od nowa potrzeby i oczekiwania i co bym chciał to nie powiem, nie powiem litrowego :) R 1200 R biorę pod uwagę przynajmniej teoretycznie, bo kasa :( a w praktyce to w roli BIG moto wystąpi raczej u mnie Bandit 1250, a może Yamaha FZ1. Nie ma co wyważać otwartych drzwi. Litr jest dobry na wszystko, oby wygodny pode mnie był. Max 5000 Euro czy 22 tys zł.
Kolekcjoner
16-08-2018, 23:52
Jak w fotografii. Lampa błyskowa nigdy nie jest za duża, podobnie motocykl nigdy nie jest za duży ;)
- - - - kolejny post - - - - - -
Proszę przypomnij którym Bandziorem jeździsz na olejaku, czy wodnym , model K ile ?
1200S - olejak.
krzysztofz24
17-08-2018, 00:16
(............) a może Yamaha FZ1. Nie ma co wyważać otwartych drzwi.(........)
Chyba cie Bóg opuscil:-).
Tam jest max moment obrotowy dostepny dopiero przy okolo 10 tys obr. Podobnie z moca. To nie taka "szlifiera" jak twoja ale blizej temu moto do szlifierki niz do Bandita ciagnacego bez zajakniecia z dolu obrotow.
FZ1 to wogole co innego niz Bandit czy ZRX itp.
- - - - kolejny post - - - - - -
1200S - olejak.
Ten silnik mi sie bardziej podoba z wygladu niz nastepca chlodzony woda.
Kolekcjoner
17-08-2018, 00:27
Chyba cie Bóg opuscil:-).
Tam jest max moment obrotowy dostepny dopiero przy okolo 10 tys obr. Podobnie z moca. To nie taka "szlifiera" jak twoja ale blizej temu moto do szlifierki niz do Bandita ciagnacego bez zajakniecia z dolu obrotow.
FZ1 to wogole co innego niz Bandit czy ZRX itp.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ten silnik mi sie bardziej podoba z wygladu niz nastepca chlodzony woda.
No wystaje trochę z ramy tu i tam jakby go nie dali rady zmeścić ;).
Silnik ma wadę w postaci tego że jest głośny. Druga rzecz to grzeje jak piec, w upały przy jeszcze wysokiej szybie z deflektorem nie ma jazdy. Natomiast jak się zaczynają jesienne chłody to ciepły nawiew jest zbawienny ;).
Co innego jest dosyć niesamowite, ja dotąd chyba nie przekroczyłem podczas jazdy 6500 obrotów - nie było po co :). Co się dzieje przy końcu skali wolę nie myśleć ;).
Co do fazerki to taki turystyk z silnikiem od ścigacza zresztą z dość (dla mnie) dziwną pozycją. Ja bym tym nie potrafił ujechać zbyt daleko.
krzysztofz24
17-08-2018, 11:57
No wystaje trochę z ramy tu i tam jakby go nie dali rady zmeścić ;).
Silnik ma wadę w postaci tego że jest głośny. Druga rzecz to grzeje jak piec, w upały przy jeszcze wysokiej szybie z deflektorem nie ma jazdy. Natomiast jak się zaczynają jesienne chłody to ciepły nawiew jest zbawienny ;).
Co innego jest dosyć niesamowite, ja dotąd chyba nie przekroczyłem podczas jazdy 6500 obrotów - nie było po co :). Co się dzieje przy końcu skali wolę nie myśleć ;)..
W sumie musi byc glosniejszy, bo nie ma wyciszajacego plaszcza wodnego.
A z ciekawosci, bo ja jak sie przymierzalem i kawalek sie przejechalem to nie zwrocilem na to uwagi.
Jak masz chlodzenie powietrzno-olejowe. To jest jakas kontrolka temperatury silnika? Cos na wzor wskaznika cieczy chlodzacej lub raczej lampki ostrzegawczej.
Wiem ,ze mozna sobie wkrecic taki akcesoryjny "zegarek" w otwor wlewowy od oleju zeby pokazywal temp oleju. Ale mam na mysli czy dali cos fabrycznie?
robin102
17-08-2018, 21:17
FZ 1 to rzeczywiście przekombinowany temat. CBF 1000, tylko czyone są w wersji, N, bo jechac w zakrecie gdy owiewka na wprost a koło skręcone :D
Boryszuk
17-08-2018, 21:21
Na drogę patrz a nie na owiewki.
robin102
17-08-2018, 23:03
Jezdiłem fazere z owiewką, jakas komedyjna sprawa przy parkingowym manewrowaniu, w drodze troche mniej drażni.
Kolekcjoner
18-08-2018, 00:21
W sumie musi byc glosniejszy, bo nie ma wyciszajacego plaszcza wodnego.
A z ciekawosci, bo ja jak sie przymierzalem i kawalek sie przejechalem to nie zwrocilem na to uwagi.
Jak masz chlodzenie powietrzno-olejowe. To jest jakas kontrolka temperatury silnika? Cos na wzor wskaznika cieczy chlodzacej lub raczej lampki ostrzegawczej.
Wiem ,ze mozna sobie wkrecic taki akcesoryjny "zegarek" w otwor wlewowy od oleju zeby pokazywal temp oleju. Ale mam na mysli czy dali cos fabrycznie?
Nie ma kontrolki. Przy czym te olejaki wbrew pozorom ciężko przegrzać - raczej prędzej przegrzeje się kierowca ;).....
- - - - kolejny post - - - - - -
Jezdiłem fazere z owiewką, jakas komedyjna sprawa przy parkingowym manewrowaniu, w drodze troche mniej drażni.
To wyłącznie kwestia przyzwyczajenia ale fakt, że niektórzy mają z tym problem.
robin102
18-08-2018, 11:30
1200S - olejak.
Nie dość , że trudno je przegrzać to jeszcze trudno się nagrzewają, długo po prostu. Trzeba konkretnie silnik zagrzać aby móc pałować ;) Chyba od tych silników ugruntował się, że nie paluj zimnego oraz to, że silniki Suzuki są trochę hałaśliwe bardziej niż inne konstrukcje. Zaniedbany rozregulowany na rozrządzie olejak pracuje jak grzechotnik :) Prawdę mówiąc to i nowocześniejsze rzędowe silniku R4 od Suzuki kulturą pracy nie grzeszą. Nie jest to tak milo jak nawet w Hondach produkowany w Chinach :)
Kolekcjoner
18-08-2018, 15:02
Nie dość , że trudno je przegrzać to jeszcze trudno się nagrzewają, długo po prostu. Trzeba konkretnie silnik zagrzać aby móc pałować ;) Chyba od tych silników ugruntował się, że nie paluj zimnego oraz to, że silniki Suzuki są trochę hałaśliwe bardziej niż inne konstrukcje. Zaniedbany rozregulowany na rozrządzie olejak pracuje jak grzechotnik :) Prawdę mówiąc to i nowocześniejsze rzędowe silniku R4 od Suzuki kulturą pracy nie grzeszą. Nie jest to tak milo jak nawet w Hondach produkowany w Chinach :)
Silnika Bandita nie ma po co pałować. Masz prawie jak w dieslu. Od dwóch tysięcy ciągnie jak głupi :).
W kwestii dbałości to nie wiem jak trzeba dbać żeby nie grzechotał ;)... Mnie się nie udało takiego spotkać :D.
Rzędówki Hondy to jest inna bajka. Mam teraz w garażu szerszenia i ta 600 chodzi jak marzenie 8).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.