Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)
robin102
28-06-2016, 21:55
Kask za 1000 spokojnie wystarczy, za podobną kwotę kupisz też dobre buty. Kurtka (koniecznie z podpinką - na jesień) i spodnie tylko tekstylne, za 2 tysie to już całkiem ładny i praktyczny zestaw z rękawicami kupisz. Nie no na buty 300zł wystarczy. Ja mam marki BERING, sa zarąbiste i na trasę i do miasta, a i chodzi sie w nich świetnie, precyzja super w operowaniu dźwigniami. Poza tym wyglądają prawie jak cywilki :) Kask 800 zł najmniej trzeba. Kurtki niedrogie i sensowe i czasem na sporych promocjach robi firma SECA ( tekstylne). Oczywiście każdemu według potrzeb i częstości ujeżdżania sprzętu. Ja np. niedzielny motocyklista teraz już jestem to trochę po taniości idę.
czesto Louis robi dobre przeceny kiedys jak smigalem jeszcze na scigaczu vanucci wyrwalem za 1/3 cenny sklepowej
Boryszuk
28-06-2016, 22:33
Kask 800 zł najmniej trzeba.
Za pierwszy kask Dianese zapłaciłem 100 zł (ÂŁ20). W zeszłą zimę kupiłem Nolana za 500 (ÂŁ100) z dodatkową szybką i PinLockiem
sokolnik
29-06-2016, 09:59
A ja myślałem że strój ważny i trzeba dobry kupić [emoji14]
Boryszuk
29-06-2016, 12:12
Drogi nie znaczy dobry. I odwrotnie ;)
keisyzrk
29-06-2016, 13:49
Dobre nie znaczy z najwyższej półki :D kask warto kupić online tylko najpierw połazić po sklepach i przymierzyć. Ja tak kupiłem nolana taniej o prawie 200zł. Warto aby kask miał pinlock(czy inny system nieparowania szyby) i blende. Za 800 można spokojnie kupić dobry kask ważne aby był wygodny dltego najpierw przymierzać. Buty wygodne najlepiej, do sklepu i poprzymierzać z reszta tak jak wszystko. Kurtka i spodnie tekstylne. Jezdziłem chopperkiem w pełnej skórze i teraz za cholere bym nie kupił, tekstylia sa o wiele wygodniejsze do tego lekkie. Ubrań i firm jest spory wybór Seca jest dobra znajomy 4bikera polecał. Ja kupiłem używane w dobrej cenie. Czasem w tanszych modelach można spotkać sie z podpinkami wodoodpornymi. Mam spodnie z takim cudem reissa czy jaki czort i wszystko super ale rozporkiem robi potop :D i wiecej nie zakładam. Strój ważny nawet bardzo. Jeździć w kubotach i na krotko można nikt nie zabroni dopóki maja na głowach kaski. Tak reguluje prawo itp. Przy najmniejszym szlifie taki delikwent musi sie liczyć z tym, że sie obedrze do mięsa i plastrów w domu może nie starczyć( to pozytywna wersja). Ubranie motocyklowe ma niskościeralne materiały i protektory, które chronią motocykliste przed zdarciem skóry i poobijaniem się. Niestety przed uderzeniem dużą predkością kurtka czy spodnie nawet najlepsze nie pomogą. Jest ryzyko z któryn trzeba się liczyć i to tyle. Warto mieć i niepotrzebować niż nie mieć i potrzebować.
Za pierwszy kask Dianese zapłaciłem 100 zł (ÂŁ20). W zeszłą zimę kupiłem Nolana za 500 (ÂŁ100) z dodatkową szybką i PinLockiem
Kolega kupił kask za 350zł i jak fiknął przy 50 na dach samochodu, i zsuwając się z niego gwizdnął o ziemię, to kask pękł. Serio. Ciekawe, jakby wyglądał przy sensownym dzwonie...
Dobrze jest śledzić jesienne wyprzedaże, potrafią być fajne ceny. Na kasku to jednak bym nie oszczędzał za mocno. Dobra skorupa musi kosztować.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/31466152/Crosstourer_2016/20160402_135603.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/31466152/Crosstourer_2016/20160430_151611.jpg)
robin102
29-06-2016, 22:00
Co to jest ?
Co to jest ?
Honda VFR1200XD Crosstourer
robin102
29-06-2016, 23:23
Honda VFR1200XD Crosstourer
matkom z córkom, ale bydle, prawie jak samochód ;)
ps.
widzę, że te motory Cię wzięly na grubo i to dosłownie :) nie dał bym rady jechać takim krążownikiem. Dla mnie moja Suzi jest ciężka choć to najlżejsza 600-setka w klasie nakedów.
matkom z córkom, ale bydle, prawie jak samochód ;)
ps.
widzę, że te motory Cię wzięly na grubo i to dosłownie :) nie dał bym rady jechać takim krążownikiem. Dla mnie moja Suzi jest ciężka choć to najlżejsza 600-setka w klasie nakedów.
Motocykl jest świetnie wyważony i nawet jak tylko się toczy to nie czuć masy, ale na parkingu to inna historia i tu już czuć te prawie 300kg
Ale coś za coś, siadasz i lecisz nawet 700km nie czując kiedy to zleci ������
robin102
30-06-2016, 11:06
.... czuć te prawie 300kg
Ale coś za coś, siadasz i lecisz nawet 700km nie czując kiedy to zleci ������
A to zapewne w trasie idealnie, tylko kto jeździ motorem 700km ? ;)
Ja na swojej Suzi przejechałem 500 km jednym skokiem i mnie zdejmowali z motocykla zastygniętego, skaminiałego :)
A to zapewne w trasie idealnie, tylko kto jeździ motorem 700km ? ;)
Ja na swojej Suzi przejechałem 500 km jednym skokiem i mnie zdejmowali z motocykla zastygniętego, skaminiałego :)
Ja tyle jeżdżę ;)
Ostatnio wsiadłem i znalazłem się w Sandomierzu :)
robin102
01-07-2016, 10:13
Ja tyle jeżdżę ;)
Ostatnio wsiadłem i znalazłem się w Sandomierzu :)
Tam wszystkich mordują. Nawet ojciec Mateusz nie daje rady :)
Ja bym chętnie przytulił coś lekkiego i bystrego ;) na ten przykład KTM DUKE 390 czy nawet DUKE 200. Moto musi być poręczne i aby się nim jechało, a nie on jechał motocyklistą.
http://www.motocykl-online.pl/testy/Test-KTM-390-Duke-przepis-na-miasto,7701,2
Dawno temu pytałem kolegę dlaczego ściga się wyczynowo w klasie 125cm3, a nie w wyższej to powiedział, że 250cm są za ciężkie :)
keisyzrk
01-07-2016, 22:54
Tam wszystkich mordują. Nawet ojciec Mateusz nie daje rady :)
Ja bym chętnie przytulił coś lekkiego i bystrego ;) na ten przykład KTM DUKE 390 czy nawet DUKE 200. Moto musi być poręczne i aby się nim jechało, a nie on jechał motocyklistą.
http://www.motocykl-online.pl/testy/Test-KTM-390-Duke-przepis-na-miasto,7701,2
Dawno temu pytałem kolegę dlaczego ściga się wyczynowo w klasie 125cm3, a nie w wyższej to powiedział, że 250cm są za ciężkie :)
A w czym konkretnie kolega się ściga? Motocross?
Jak motocykl zaczyna jechać motocyklistą to zazwyczaj kończy się szybką glebą albo nie wejściem w zakręt :D Każdy ma swoje standardy i wymagania, też dziwię się jak można takim goldwingiem popylać ale już usiądziesz na dużym motocyklu to wszystkie zdają się być malutkie. 200kg maszyny są bardzo poręczne ostatnio bardziej niż z masą mam problemy z wysokością, nie cofnę na motocyklu bo ledwo sięgam podłoża i trzeba zleźć....irytujące. Wyjazdy ok. 700km można spokojnie zrobić, choć lepiej zejść z moto co jakiś czas rozprężyć tyłek, zależy czy solo, czy prowadzi się też całą grupę. Z watahą 5-7 moto ciężko bywa zrobić te 500 :/
robin102
04-07-2016, 10:23
A w czym konkretnie kolega się ściga? Motocross?
/
Wyścigi torowe, ale to już historyczna sprawa o czym nie wspomniałem wyżej.
------------------
A tak przy okazji jakby ktoś z Was słyszał, widział, że ktoś gdzieś sprzedaje, albo nosi się z zamiarem zadbany KTM DUKE 690 to proszę dajcie cynk.
Rozważam zmianę na coś lżejszego (kg), poręczniejszego i mniej szybkiego :) od mojej Suzi GSR która na jesieni będzie szukać nowego właściciela, chyba.
Czy ktoś z kolegów jest userem na forum Africa Twin? http://africatwin.com.pl/
Mam problem z rejestracją, a właściwie z linkiem do aktywacji, nie dotarł do mnie, ani spam ani inne takie, po prostu nie ma i koniec.
Szukam dodatkowych gmoli albo crash barów do nowej afryki i już mi ręce opadają. Tam jest paru użytkowników, ale nie mam jak się zapytać.
Może ktoś będzie mógł pomóc.
robin102
22-07-2016, 17:44
Co tam używacie, co aktualnie jest na rynku warte kupienia poza naftą ;) do pielęgnacji motocykla. Do czyszczeni i konserwowania elementów z plastiku, alb elementów metalowych lakierowanych na czarny mat czy na srebrno jak np. sety kierowcy, pasażera. Lakier wiadomo pasta woskowa lekko ścierna, a silnik czym doczyszczacie tak aby jak nowy był ;)
Może znacie jakieś preparaty na teflonie ?
Gdzieś na trasie w poszukiwaniu nowych kadrów :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/31466152/Crosstourer_2016/20160730_185808.jpg)
Panowie a co sadzicie o tych Junakach 125ccm? Dla kobiety jako pierwszy motor ma być. Musi byc taka pojemnośc bo będzie to rozkminiała na kat B - dopiero w trakcie zrobi prawko motorowe. Warte one sa jakiegokolwiek zachodu. Sa w cenach około 3-4tyś i zasadniczo nie ma potrzeby zwiększać budżetu na pierwszy motor.
Rafał_Sz
02-08-2016, 10:42
To chiński szajs jak Romet itp. Lepiej popatrz np. na Suzuki GN 125 lub coś od Hondy lub Yamahy w tej kategorii.
GieNek:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.motocykle-125.com.pl/wp-content/uploads/2014/10/suzuki-gn-125.jpg)
z drugiej strony to też nie ma być motor na lata. Ot jeździdło by zacząc ogarniac motory w czasie robienia kursu. Docelowo w planach jest oczywiście normalny pełnowymiarowy babski motór :)
Dzięki - zaraz poobczajamy hondy jakies :)
Rafał_Sz
02-08-2016, 11:36
Weź też pod uwagę, że nawet 15 letni japończyk, ale zadbany i nalezycie serwisowany, bedzie o wiele dłużej służył niż nowy Junak.
1. Nie motor ale motocykl :)
2. Nie sugeruj się: dołóż jeszcze pińcet i wyrwiesz używkę, dołóż jeszcze tysiaka i będziesz miał jeszcze lepiej, dołóż dwa kloce i już będzie używka miód malina (zważywszy że to często są "pierwsze moto", różnie traktowane przez "pierwszych kierujących")
3. Zobacz romety Z-One S/T. Jakiś czas temu w motormanii był szersze test i wypadły całkiem nieźle, a na pewno *nie kwalifikowały* się jako "chiński szajs"
Weź też pod uwagę, że nawet 15 letni japończyk, ale zadbany i nalezycie serwisowany, bedzie o wiele dłużej służył niż nowy Junak.
mam świadomośc jak właściciel 16 letniej japońskiej corolli :)
Na razie etap oglądania i zastanawiania się - ale juz widze że Junaki odeszły w niepamięc po obejrzeniu kilku hond czy yamah :)
Są tacy co wolą mieć nówkę, z "salonu", a pozostała część woli starszego japończyka - może i nie będzie lśnił nowością, ale będzie solidny. Ja bym się nie zdecydował na chińczyka mając w podobnej cenie używanego, nawet 25 letniego japończyka.
z drugiej strony to też nie ma być motor na lata.
Tu chciał bym Ci zwrócić uwagę na to, że wszelakie chińskie wynalazki już w momencie wyjazdu z "salonu" sporo tracą na wartości - motóra z japońskim rodowodem odsprzedasz właściwie bez strat. Pomijając oczywiście koszty eksploatacyjne i ewentualne naprawy. W przypadku wszelkich Rometów, czy Junaków na dzień dobry trzeba się liczyć z kosztem nowych opon, bo to co jest założone fabrycznie jest bardzo słabej jakości (śliskie).
Co do wyboru konkretnego modelu kieruj się też odpowiednią wysokością, żeby nie siedziało się jak na psie - przymierzajcie się do kilku(nastu) motorków.
Są tacy co wolą mieć nówkę, z "salonu", a pozostała część woli starszego japończyka - może i nie będzie lśnił nowością, ale będzie solidny. Ja bym się nie zdecydował na chińczyka mając w podobnej cenie używanego, nawet 25 letniego japończyka.
.
Teraz zwracamy się ku używkom co jest oczywiste. Wcześniej motocyklami nikt się zbytnio nie interesował, a Junak gdzieś został wypatrzony na ulicy. Oczywistym jest że używany japończyk będzie zdecydowanie lepszą opcją, co do tego nie ma absolutnie żadnych wątpliwości :)
krzysztofz24
03-08-2016, 01:12
Byłbym ostrożny przy kupnie malolitrazowego używanego Moto powyżej 15 lat, nawet jeśli to Japończyk.
Nic nie jest wieczne. Załóżmy że taka 125-ka robi tylko 3 tyś w sezonie, czysto rekreacyjnie. To nam daje 45 tyś. Czyli przeważnie przy tej pojemności niedługo trzeba będzie robic szlif cylindra.
Po 15 latach niektóre gumowe elementy mogą powiedzieć dość.
Np krociec mocujący gaźnik, moze stwardniec i zaczac zasysac tzw falszywe powietrze. Jeśli nie będzie go w Larsonnie to nie chcesz wiedzieć ile kosztują oryginalne części do starszych motocykli np w Hondzie.
Przerabialem ten temat z 25-letnia Honda VF1100 Sabre.
Dostępne tylko w komplecie 4 szt bo pojedynczo kupić się nie da-1200 zl
Jak w miarę pewna uzywka, to niestety tak do 10 lat. Nie będziesz miał problemu z częściami.
A jeszcze jeden przykład. Po lekkiej przewrotce 3 tygodnie czekałem na klamkę sprzęgła zanim Honda Polska mi ja sprowadziła z Kanady, bo oczywiscie Larsson nie miał. A w magazynach Hondy w Europie też nie mieli:-). Kosztowała standardowo prawie 2 razy drożej niż zamiennik.
Jeśli to ma być Moto na krótko, parę lat. To ja bym wolał nowego koreanczyka/chińczyka z gwarancją.
O ile się orientuję to Romet czy Kymco maja jakąś sieć serwisową w Polsce.
A po Junakach jakoś specjalnie nie jadą w testach.
Oczywiście Japończykisą lepszej jakości niż "chinczyki".
Ale 15 letni Japończyk małej pojemności a chińczyk lepsiejszej marki;-) z gwarancją.
To wolę to druga opcję.
Kymco czy Romet to chińczyk, ale oczko wyżej w jakości niż chiński skuter noname z Tesco na 1 komunie.
P.s Znajomy mechanik mówił że widział w nowym skuterze z Tesco gaźnik mocowany
na blachowkrety:-).
A z pozytywnych przykładów to mój coroczny brat ma kilkuletnie skuterek Kymco i nie narzeka.
Też bym się specjalnie nie bał chińczyków. Prześledź testy, niektóre z nich to kopie Hondy, czy innych sprawdzonych konstrukcji. Dodatkowo pół Azji na tym od lat jeździ. 125 to taki duży motorower, nie potrzebuje hiper technologii, szczególnie, że pewnie będzie głównie ganiać po mieście. Po sezonie-dwóch i tak albo pójdzie w odstawkę, albo właścicielka pójdzie na prawko A :)
Rafał_Sz
03-08-2016, 07:54
Tak przy okazji. Dziwi mnie fakt, ze w naszym kraju nikt nie odważył sie budować odrodzonych Junakow. Przecież mamy wszystko co trzeba. Sam bym sprzedał Suzuki na rzecz takiego rodzimego Junaka. A chinskiego nie dotkne, za jakość to raz. Ale przede wszystkim za zerowanie na krotkiej, bo krotkiej, ale legendzie. Kasa to nie wszystko. ;)
Sam bym sprzedał Suzuki na rzecz takiego rodzimego Junaka.
Boś chyba prawdziwym Junakiem nie jeździł.
Miałem, to wiem o czym piszę.
Rafał_Sz
03-08-2016, 08:35
Ja wiem, że pierwowzór to był taki motocyklowy "Żuk". Chodzi mi o standardy XXI w. ;)
On po sezonie pójdzie w odstawkę. Jak pisałem plan jest taki - kupno jeździdła, w międzyczasie prawko a od nowego sezonu pełnowymiarowy motocykl. Temat badamy, dzięki za sugestie :)
Tak przy okazji. Dziwi mnie fakt, ze w naszym kraju nikt nie odważył sie budować odrodzonych Junakow. Przecież mamy wszystko co trzeba. Sam bym sprzedał Suzuki na rzecz takiego rodzimego Junaka. A chinskiego nie dotkne, za jakość to raz. Ale przede wszystkim za zerowanie na krotkiej, bo krotkiej, ale legendzie. Kasa to nie wszystko. ;)
Na tej samej zasadzie jak mając wiedzę i możliwości w PL nie produkuje się telefonów komórkowych. Najtańszy chiński telefon w MM kosztuje coś ok. 100 zł. Kto podjął by się produkcji w PL tej cenie? A Chinom produkującym naprawdę masowo, zarówno opłaca się wyprodukować jak i "dystrybutorom" w PL i sklepom sprawdzić i jeszcze na tym zarobić.
Kto kupiłby Junaka w cenie uwzględniającej zarówno produkcję jak i całą inżynierkę i jakiś tam rozwój, startując "od zera" i przy małym rynku zbytu? A to co trafia z Chin to przebrandowany na Junaka ciang ciong czy coś innego.
Nota bene, żeruje na marce nie chińczyk ale polski dystrybutor czy pośrednik czy jak go tam zwać, wskazując aby z tysięcy sztuk schodzących z chińskich linii produkcyjnych jakąś część opatrzyć logo "Junak" i sprowadzić do PL. Bo idę o zakład, że w miliardzie chińczyków znajomość "kultowej" w Polsce marki Junak jest zerowa.
Rafał_Sz
03-08-2016, 11:15
Na tej samej zasadzie jak mając wiedzę i możliwości w PL nie produkuje się telefonów komórkowych. Najtańszy chiński telefon w MM kosztuje coś ok. 100 zł. Kto podjął by się produkcji w PL tej cenie? A Chinom produkującym naprawdę masowo, zarówno opłaca się wyprodukować jak i "dystrybutorom" w PL i sklepom sprawdzić i jeszcze na tym zarobić.
Kto kupiłby Junaka w cenie uwzględniającej zarówno produkcję jak i całą inżynierkę i jakiś tam rozwój, startując "od zera" i przy małym rynku zbytu? A to co trafia z Chin to przebrandowany na Junaka ciang ciong czy coś innego.
Nota bene, żeruje na marce nie chińczyk ale polski dystrybutor czy pośrednik czy jak go tam zwać, wskazując aby z tysięcy sztuk schodzących z chińskich linii produkcyjnych jakąś część opatrzyć logo "Junak" i sprowadzić do PL. Bo idę o zakład, że w miliardzie chińczyków znajomość "kultowej" w Polsce marki Junak jest zerowa.
Nie mogę się z tym zgodzić. Masowa elektronika to inna bajka. Mój rówiesnik i kolega uruchamia w przyszłym roku masową produkcję lekkich odrzutowców. Temat zaczynał praktycznie od zera. Przy odrzutowcach budowa motocykli to jak wbijanie gwoździ.
Niemożliwe? Proszę: http://www.flaris.pl/?lang=pl
To nie jest dobra analogia. Mój przyjaciel prowadzi produkcję ekskluzywnych jachtów (i ma się bardzo dobrze). I co z tego wynika? Tylko to, że produkcja taka, tak samo jak odrzutowców jest "eksluzywna". Wysoka marża jednostkowa. Wysoka stopa zwrotu. Można by się zapytać, a ile wpompowali już we Flaira i ile w (cenie) w końcowym produkcie będzie zwrotu tych kosztów. Jaki poziom sprzedaży? Jak bardzo konkurencyjny jest rynek odrzutowców, a jak bardzo konkurencyjny jest rynek motocykli zalewany przez taniochę z Chin?
Generalna zasada, że aby było tanio musi być produkowane dużo. Jeżeli jest produkowanie nie dużo, to cena jednostkowa wysoka (można spojrzeć na rynek super samochodów sportowych). Gdzieś pomiędzy tym miałby się znaleźć Junak. Drogi nie może być (chyba że miałby być produkowany jako egzemplarz kolekcjonerski). Zbyt tani też nie może być bo się koszty produkcji nie zwrócą. Jak sprzedać "dużo" Junaków, kto by kupił nawet odświeżoną wersję skoro nawet w tym wątku pojawiły się sugestie "kup używanego japończyka, będzie w zbliżonej cenie i w japońskiej jakości".
Z innej beczki, nawet bardziej "zaawansowani" producenci tacy jak Motorradwerk Zschopau, nawet mimo kilku prób wskrzeszenia marki, polegli. Ćwiczenie domowe, odpowiedź na pytanie dlaczego?
Oczywiście nie znaczy, że jestem przeciwny wskrzeszeniu, niemniej jako realista, uważam że jechanie tylko na nostalgii do marki (ciekaw jestem ile przynajmniej czytających ten wątek jechało Junakiem?) to zbyt mało na wskrzeszanie.
Do pierwszych kroków na motocyklu, brać nowego Rometa i śmigać 5k km bez wielkich zmartwień. Za taką cenę (4500) to nic bez wkładu własnego sensownie się nie kupi. Takie pieprzenie o Chopinie z tymi super japońcami. Tak można, ale to już musi być maszyna skarbonka, niby po parę groszy ale ciągle warsztat.
Kymco to nie chińczyk, proszę tak tego nie opisywać, jeśli właśnie chodzi o niższy budżet to właśnie polecał bym KYMCO.
Chińskie "kopie hondy", to taka znamienna opinia sprzedających, to właśnie KYMCO robiło motorowery dla hondy.
robin102
09-08-2016, 14:37
Do nauki, do pierwszych paru tys km brać co tanie i na gwarancji, oby nowe i nie brzydkie. 2 lata gwarancji przy pierwszym moto to ulga dla portfela. Alternatywnie jak dla kobiety to jakiś fajny skuterek, ale 125 cm Peugot jakiś czy Piagio, a jak zaszaleć z kasa to KTM DUKE 125, lekki bardzo, poręczny i sporo tego na rynku i nawet jedzie całkiem fajnie, a wygląd kozacki.
irek6311
09-08-2016, 14:58
Miesiąc śmigany po przywiezieniu z Francji i taki niefart kierującego ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/OCQYe2oj-1.jpg
źródło (http://i.imgbox.com/OCQYe2oj.jpg)
Jakby co po kraksie kierownica z rączkami do góry, motocyklista lekko obdarty tylko ale w kombinezonie śmigał, moto będę remontować za bezcen go dostałem.
sokolnik
12-08-2016, 13:25
Byłem w jednym z "komisow" używanych motocykli. Sprzedawca i jego kolega obaj motocyklisci stwierdzili że przy moim wzroście powinienem kupić większe moto. Najlepiej spokojnego litra :-)
Mam 188cm wzrostu i jakieś 85kg wagi.
Może to racja? Co myślicie? Pokazywali mi typowe turystyki. Widziałem też CBF1000. GABARYTOWO bardzo mi podpasowal. Nie jeździłem nim.
sokolnik
12-08-2016, 19:36
Do tego chcemy jeździć razem z dziewczyną na weekendowe wycieczki :-)
Ktoś coś?
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
krzysztofz24
12-08-2016, 20:03
Trochę mało danych podales;-)
To pierwsze Moto czy już cos miałeś?
Jaki typ motocykla Ci pasuje?
Jakie masz doświadczenie w jeździe na moto?
sokolnik
12-08-2016, 20:59
Pierwsze moto.
Pasuje mi coś do miasta i w trasę.
Doświadczenie z kursu. Egzamin zdany za 1 razem.
Jeździłem na kursie CBF600 było fajnie przyjemnie. Jednak może trochę większy motocykl byłby odpowiednim na jazdę z plecaczkiem :-) ?
Podobają mi się CBF 600, CBF 1000, CB600, Suzuki GSR600, Yamaha FAZER 1000 :-)
Najlepiej łagodny który potrafi delikatnie oddawać moc i nie trzeba często zmieniać biegów. Elastyczność wskazana :-)
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
12-08-2016, 21:30
Może doradzicie jakiś sensowny nieduży plecak na moto do max 200zł. Nie specjalizowany motocyklowy, ale taki zwykły co by naprzemiennie aparat z obiektywem a innego dnia 4 puszki piwa weszły. No i koniecznie niebieski, bo lubię niebieski :)
krzysztofz24
12-08-2016, 22:06
Pierwsze moto.
Pasuje mi coś do miasta i w trasę.
Doświadczenie z kursu. Egzamin zdany za 1 razem.
Jeździłem na kursie CBF600 było fajnie przyjemnie. Jednak może trochę większy motocykl byłby odpowiednim na jazdę z plecaczkiem :-) ?
Podobają mi się CBF 600, CBF 1000, CB600, Suzuki GSR600, Yamaha FAZER 1000 :-)
Najlepiej łagodny który potrafi delikatnie oddawać moc i nie trzeba często zmieniać biegów. Elastyczność wskazana :-)
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Nie chce wyjść na zrzede;-).
Ale przemyśl tak na spokojnie sobie czy litr pojemności na początek to trochę nie za dużo.
Większa moc, moment obrotowy i masa mogą czasem trochę ponieść....
Proponowałbym Ci właśnie CBF600, łagodna charakterystyka, ale nie jest to też rower;-).
Taki akurat średniak.
CBF1000 To też nie jest szatan, ale już trzeba by brać poprawkę na większą masę.
Moja sugestia albo CBF600 a jak koniecznie chcesz to wersja 1000.
Tylko jakbyś brał 1000 To pierwszy sezon bardziej asekuracyjnie.
Nawin na koła przynajmniej te 5000km bez pasażera, co by zdobyć jakiś bagaz doświadczeń.
sokolnik
12-08-2016, 22:18
O tym też myślałem. Że najpierw jazda sam a po roku z pasazerem. W pierwszym sezonie z pasazerem na bocznej drodze czysto turystycznie przejechać parę km dla frajdy.
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
13-08-2016, 10:57
CB 600 to jednak niski motor, nisko siodło ma, a Sokolnik kawał chłopa jednak. Celuj np w V-Storm 650 lub coś wyższego, bo dużemu chlopu na niskim moto się jeździ trochę lipnie szczególnie przy dłuższych przelotach, gdzie podkurczenie mocniejsze nóg daje się we znaki
irek6311
13-08-2016, 19:11
Coś w deseń Yamaha Fazer 1000, ale nie tej rozbitej ;)
sokolnik
13-08-2016, 23:43
Ten V-Storm 650 oglądałem ostatnio w Gdyni w tym komisie. Ogólnie duuuze moto. Nie wiem czy nie zaa duże i czy mi się będzie dobrze jeździło. Czy będzie zwinny fajny. Pamiętam jak super szybko zwinnie robiłem slalom między pachołkami na CBF600 była fajna zabawa z odkrecaniem manetki na ostatnim pachołku :-) a ten Storm I nie wydaje mi się zwinny itp :-)
Kawał maszyny a potem będę miał problem na parkingach he
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Jamaha Fazer 1000 ma za dużo koni... chyba 140. Nie chce więcej niż 100. CNF600 pamiętam fajnie przyspieszal ale nie krecilem go do końca obrotów.
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
14-08-2016, 12:03
Nooo CBF 600 to w sumie potulna niunia i łatwa do prowadzenia. Wiem, że drapiesz się na GSR 600, ale to już inny motor to prawie klasyczny zapierdylawacz. Silnik ze sporta, skrzynia ze sporta, to narzuca pewien styl kierownikowania tym moto i mało ważne, że coś tam zmodyfikowane ma pod cywilnego kierowce, ale charakter napędu zostaje :) Poza tym też jest z tych raczej niższych motocykli. Jak dla mnie ze 2-3 cm powinien mieć wyżej siodło, ale fakt kieruje się nim lekutko i zwrotny, układa się rewelacyjnie w zakręty szybkie i normalne miejskie odpychanki. Rama sztywna bardzo w tym pomaga. Spróbuj gdzieś pojeździć GSRem., chć w sumie to nie wiem po co takie motory produkują ;)
Jak nie czytałeś to przeczytaj, ale gdzie tam CBFce do Horneta.
http://www.swiatmotocykli.pl/Motocykle/1,113375,4565347.html
Sześćsetki, tysiączki, 80, 100, 140 koników dla gościa świeżo po egzaminie? Chyba sporo się zmieniło od czasu gdy ja wsiadłem po raz pierwszy na dwa koła. 45 słabawych kucyków w mojej GS500e to była MOC...
robin102
14-08-2016, 12:51
..... 45 słabawych kucyków w mojej GS500e to była MOC... to nie były słabe kucyki, to były niskoobrotowe konie, silne konie. Teraz pierdyliony MPX, M Hz , Giga Hz musi być ciągle więcej , szybciej, wyżej :) Drzewniej na tego GS 500 trzeba by nie lada auta sportowego które mu odjechało.
Rafał_Sz
14-08-2016, 13:16
Na prostej nie mam szans swoją 500 f z kumplami, którzy lecą 750 czy litrem. Ale na drodze z Piechowic przez Szklarską Porębę do Harrahova to oni nie mają szans mi odejść. Tam gdzie ja na wyjściu z zakrętu mogę dawać pełną łychą, tam oni muszą się pilnować co by gleby nie zaliczyć. :)
to nie były słabe kucyki, to były niskoobrotowe konie, silne konie. Teraz pierdyliony MPX, M Hz , Giga Hz musi być ciągle więcej , szybciej, wyżej :) Drzewniej na tego GS 500 trzeba by nie lada auta sportowego które mu odjechało.
Fakt że ich natura była nieco inna od czterocylindrowych szlifierek, ale nawet teraz 100 koni to 100 koni, łapa deczko za daleko przekręci manetkę i ziuuuuuu lecimy.
Na prostej nie mam szans swoją 500 f z kumplami, którzy lecą 750 czy litrem. Ale na drodze z Piechowic przez Szklarską Porębę do Harrahova to oni nie mają szans mi odejść. Tam gdzie ja na wyjściu z zakrętu mogę dawać pełną łychą, tam oni muszą się pilnować co by gleby nie zaliczyć. :)
Rozumiem, że pisząc "na prostej" masz na myśli niemiecką autostradę?
Rafał_Sz
14-08-2016, 20:00
Mam na myśli przyspieszenie, nie prędkość "przelotową".
Na prostej nie mam szans swoją 500 f z kumplami, którzy lecą 750 czy litrem. Ale na drodze z Piechowic przez Szklarską Porębę do Harrahova to oni nie mają szans mi odejść. Tam gdzie ja na wyjściu z zakrętu mogę dawać pełną łychą, tam oni muszą się pilnować co by gleby nie zaliczyć. :)
To, o czym piszesz, to kwestia kierowcy, a nie przewagi słabszego moto nad mocniejszym. Dobry jeździec na mocniejszym zawsze przeleci winkiel szybciej, tym bardziej, że mocniejsze z reguły mają lepsze zawieszenia.
Ale co by nie było - GS500 to niebywale udane uniwersalne moto.
robin102
15-08-2016, 22:34
Z perspektywą na prędkość jak z perspektywą fotograficzną. Za młodziaka to 150 km/h na MZ-tce z górki było mało.
Dziś na motocyklu przystosowanym do szybkiej jazdy 120 czy 140 na liczniku i jest wrażeń po same pachy, że szybciej nie trzeba.
Boryszuk
15-08-2016, 23:05
To zależy jaka droga i jaki motocykl.
Ja też się teraz na CBF 1000 napaliłem. W tym roku to już nie ale może na wiosnę...
sokolnik
15-08-2016, 23:46
Oooo czyli CBF 1000 jednak dobre moto :-)
Rafał_Sz
16-08-2016, 08:46
Dobre. 600 też. ;)
No cóż, mieszkam w kraju gdzie na autostradzie jest ograniczenie do 112 km/h, policja tak do 130 to jeszcze potrafi przymknąć oko, fotoradar niestety już nie, dlatego dla mnie rzeczy typu 100 koni lub więcej to SF. Może jak ktos uprawia dlugodystansową turystykę we dwoje z dużą ilością bagażu to ma sens. A drogi jedno jezdniowe to już całkiem inna historia, tu mam tak kręto, że liczy się zawiecha, opony i hamulce, wszystko od 45 koni w górę dostarcza adrenaliny w nadmiarze.
Motocykl który wspominam najlepiej to Honda SLR650, 39 koni a frajda że hej.
Kiedyś poruszałem się na moto do pracy, na zakupy, wycieczki itp, teraz to dla mnie tylko i wyłącznie zabawka do przyspieszania rytmu serca, gdybym miał kupić pewnie poszedł bym w supermoto...
robin102
16-08-2016, 12:00
Ja kulam się bardzo powolutku, ale lubię jak moc jest po mojej stronie i dlatego jak już będę całkiem stary kupię sobie Kawasaki Z1000 :)
Ja kulam się bardzo powolutku, ale lubię jak moc jest po mojej stronie i dlatego jak już będę całkiem stary kupię sobie Kawasaki Z1000 :)
A nie Super Duke 1290?
Jeśli moc to niech i moment będzie także z Tobą.
robin102
16-08-2016, 23:40
Bez przesady :)
Ten V-Storm 650 oglądałem ostatnio w Gdyni w tym komisie. Ogólnie duuuze moto. Nie wiem czy nie zaa duże i czy mi się będzie dobrze jeździło. Czy będzie zwinny fajny. Pamiętam jak super szybko zwinnie robiłem slalom między pachołkami na CBF600 była fajna zabawa z odkrecaniem manetki na ostatnim pachołku :-) a ten Storm I nie wydaje mi się zwinny itp :-)
Kawał maszyny a potem będę miał problem na parkingach he
Jak jesteś wysoki to celuj w wysokie moto. Chyba, że nie planujesz więcej niż 1-2 godziny jazdy jednorazowo. Jeżeli planujesz (dłuższą) jazdę z pasażerem, zwróć uwagę czy siedzisko pasażera jest pełnoprawne, czy tylko udaje, że coś tam pod pasażerem jest.
Bez przesady :)
Jak się jeździło Metalexem to już nic nie jest groźne :-)
Strach to było wsiąść na Pavesi 125ccm na stawidle, które kręciło ponad 17tyś obrotów.
sokolnik
17-08-2016, 22:11
Dziś jadąc do Zakopanego zajechałam chyba w Radomiu do salonu Yamaha si BMW ... BMW to brzydale :-)
Yamahy fajne ale te lepsze drogie :-)
A może kupić nowy? Połowa kwoty cash a reszta kredyt plus pakiet AC i NW w cenie 1200 zł ? Nowy to nowy? Ale to już chyba szaleństwo na pierwsze moto hehe jednak jakby się tak zastanowić ma to sporo plusów... rata jakieś 400-500 zł
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Boryszuk
17-08-2016, 22:33
Na nowym szkoda się wypierniczyć ;-)
Pierwsze moto kup z myślą, sprzedasz i zmienisz po roku lub dwóch kiedy już będziesz wiedział czego chcesz.
sokolnik
17-08-2016, 22:43
Masz rację :-) o takiej wersji też myślałem. Ale jak sobie myślę że za 10-12 letni motocykl mam wydać 12-15 tys i nie być do końca pewny historii moto to nie jest mi z tym dobrze :/
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
17-08-2016, 22:47
Dziś jadąc do Zakopanego zajechałam chyba w Radomiu do salonu Yamaha si BMW ... BMW to brzydale :-)
Yamahy fajne ale te lepsze drogie :-)
Niedawno jeździłem testowo na MT07. Sprzęt spełni wszystkie Twoje wymagania z nawiązką. jeśli Cię stać to zdecydowanie jest sens kupić nowy. Brać na firmę, vat odliczyć, w koszty wrzucić i bezsensem staje się zakup używanego na polskim rynku używek który jest rynkiem przestępczym wręcz. Poza tym zakup używanego moto nawet młodego to sporo wydatków na początek.
Sam bym kupił tą Yamhe MT 07 ale mi się nie podoba :)
Ta MT 07 jest tanizna niesamowita i produkcja Made in Japan. W zima ludzie kupowali nówki po 23-25 tys zł
sokolnik
17-08-2016, 22:50
Siedziałem dziś na niej :D i stwierdzam powoli ze moto powinno być większe he
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
18-08-2016, 07:37
Dobrze kombinujesz. Motor dla Ciebie nie może być z tych mniejszych zwłaszcza, że trochę przelowtów trasowych planujesz. Kanapa na wysokości 820mm to wydaje się minimum.
Jeżeli nowe moto to uwzględnij, że oprócz ceny samego sprzętu trzeba jeszcze zainwestować w ciuchy, kask, akcesoria. No i warto wybrać model popularny już na rynku - ze względu na ceny / dostępność akcesoriów czy zamienników.
Jeżeli używane, to warto poszukać, po sprecyzowaniu jaka marka/model cię interesuje, na forach tematycznych. Zarówno pod kątem doradzenia (np. zapytania o konkretną ofertę) jak i odkupienia od któregoś z forumowiczów.
sokolnik
18-08-2016, 21:05
Czyli jak się kupuje używane moto to nie trzeba uwzględniać oprócz ceny motocykla cen kasku i odzieży? :D
Na kask, kurtkę, buty kasę uwzględnilem :-) nad spodniami się jeszcze zastanawiam pewnie kupię ale na końcu jak zostanie kasa he
Ale widzę ludzie jeżdżą tylko w kasku więc można i tak a ja chce kupić dobra odzież jakiś dziwny jestem chyba :D
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
18-08-2016, 21:25
Do używanego moto łatwiej się kupuje używane ciuszki :D
ps.
Zupełnie nie kumkam dlaczemu w Twoich rozważanieach nie ma świetnego moto Suzuki GSF Bandit 650 N od modelu K8
Bardzo dobry mocny , spory motocykl, klasyczny, acz nowoczesny i wygodny UJM , bardzo bezpieczny i uniwersalny i dobry do przelotów 200 km za dosiądnięciem jednym.
sokolnik
18-08-2016, 23:09
Bandit 1200 lepiej wygląda :D
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Boryszuk
19-08-2016, 08:24
Triumph Rocket III też... Albo Ducati Panigale 1299...
robin102
19-08-2016, 11:35
Bandit 1200 lepiej wygląda :D
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Najlepsze jest to, że one od modelu K8 (rok 2008... ) oba wyglądają dokładnie tak samo i trudno rozpoznać który ma silnik od motocykla, a który od samochodu :) czy ten 650 czy 1250
To jest bardzo rozsądny wybór N650 K w górę. Znajmy ma ten motocykl, znam go doskonale.
Kolekcjoner
19-08-2016, 13:00
Czyli jak się kupuje używane moto to nie trzeba uwzględniać oprócz ceny motocykla cen kasku i odzieży? :D
Na kask, kurtkę, buty kasę uwzględnilem :-) nad spodniami się jeszcze zastanawiam pewnie kupię ale na końcu jak zostanie kasa he
To jest akurat bardzo proste. Ostatnio gość wjechał we mnie w korku od tyłu. Wywrotka w sumie niezbyt groźna ale zdrowo przywaliłem kolanem w krawężnik. I tu zaczyna się historia.....
.... a nie przecież miałem spodnie z ochraniaczami 8-). Gdybym ich nie "uwzględnił" to pomijając upojne chwile w szpitalu pewnie miałbym długi urlop nie tylko od moto ;). No ale każdy oszczędza według własnego uznania.
Ale widzę ludzie jeżdżą tylko w kasku więc można i tak a ja chce kupić dobra odzież jakiś dziwny jestem chyba :D
Ludziska jeżdżą nawet w japonkach i bez kasku - kwestia wyboru ;).
http://motobanda.pl/jak-konczy-sie-jazda-bez-kasku
Przepiękny ostatni moment jak gość chce sobie zwisającą twarz oderwać.
robin102
19-08-2016, 14:33
Nie można oglądać takich filmików bo strach an moto wsiąść :(
------------------------------------
Ostatnio gość wjechał we mnie w korku od tyłu. Wywrotka w sumie niezbyt groźna ale zdrowo przywaliłem kolanem w krawężnik. . Zarąbiscie się boje takie sytuacji. Do niedawna jeździłem w kamizelce odblaskowej, ale trochę obciach. Trzeba jakiś pas odblaskowy wykombinować lub inne coś co by powodował bycie bardziej widocznym na drodze. Może kask biały.
Kolekcjoner
19-08-2016, 14:44
Nie można oglądać takich filmików bo strach an moto wsiąść :(
------------------------------------
Zarąbiscie się boje takie sytuacji. Do niedawna jeździłem w kamizelce odblaskowej, ale trochę obciach. Trzeba jakiś pas odblaskowy wykombinować lub inne coś co by powodował bycie bardziej widocznym na drodze. Może kask biały.
Nie sądzę żeby to /akurat w tej sytuacji/ cokolwiek pomogło, bo zwyczajnie gość (jak sam stwierdził) - się zagapił, bo zobaczył znajomego :lol:. Realnie winne temu było to, że nie zachował odpowiedniej odległości - gdyby nie jechał mi "na kole" to by bez problemu wyhamował. Niestety "jeżdżenie na kole" to jest plaga z którą nie wiem jak walczyć.
Kiedyś zagapiony kierowca zaatakował mnie na zakręcie drogi, prędkość przepisowa, efekt taki, że na pogotowiu zabrakło bandaży, żeby mnie zamienić w mumię. Tak sobie myślałem, że ciepło, że kask i dresik wystarczy, no jednak nie wystarczył. Dziś nawet kilometr do sklepu motungiem to wbijam się w ciuchy do jazdy, zrywanie strupów bolesne jest niestety.
Boryszuk
19-08-2016, 20:02
Panowie, zmieniając trochę temat zapytam o pomysły. Baba narzeka mi, że się ślizga na tylnym siedzeniu i po jakimś czasie ma dość jazdy. Z jednej strony to zaleta, z drugiej chcę dać jej jeszcze jedną szansę. Kupiłem taką uniwersalną matę antypoślizgową z metra. Nie dedykowana do moto tylko taka o, z Castoramy. I teraz zastanawiam się jak to zamocować żeby się trzymało. Zawinąć pod kanapę to jedno ale co zrobić żeby nie trzeba tego było naciągać za każdym razem kiedy zdejmę siedzenie? Ktoś tak kiedyś robił? Zna kogoś kto robił?
irek6311
19-08-2016, 21:42
Na rzepy pod kanapą przypnij, nic innego do głowy nie przychodzi.
Może ma niewłaściwe ubranie.
Boryszuk
20-08-2016, 09:16
Ma komplet Spada. No i z siedzenia spada :-D
Rafał_Sz
20-08-2016, 09:43
Panowie, zmieniając trochę temat zapytam o pomysły. Baba narzeka mi, że się ślizga na tylnym siedzeniu i po jakimś czasie ma dość jazdy. Z jednej strony to zaleta, z drugiej chcę dać jej jeszcze jedną szansę. Kupiłem taką uniwersalną matę antypoślizgową z metra. Nie dedykowana do moto tylko taka o, z Castoramy. I teraz zastanawiam się jak to zamocować żeby się trzymało. Zawinąć pod kanapę to jedno ale co zrobić żeby nie trzeba tego było naciągać za każdym razem kiedy zdejmę siedzenie? Ktoś tak kiedyś robił? Zna kogoś kto robił?
Są takie rzeczy.
http://allegro.pl/mata-antyposlizgowa-oslona-lakieru-oxford-od-sm-i6413850087.html
Boryszuk
20-08-2016, 09:55
No właśnie taką matę mam. Tylko nie Oxforda a 5x tańszą ;-) I zastanawiam się jak to porządnie naciągnąć. Na aukcji wygląda to spoko bo jest dzielona kanapa, u mnie jednak jest w jednym kawałku ;-) Pewnie skończy się na taśmie dwustronnej w strategicznych miejscach
Rafał_Sz
20-08-2016, 10:04
Ta Oxforda jest samoprzylepna, a to robi różnicę. ;)
Twoją bym podwinął pod spód siedziska i użył czarnej, piankowej taśmy montażowej.
robin102
20-08-2016, 10:04
Spodnie gumowane na moto, a pod nimi stringi też gumowane :D
;)
Rafał_Sz
20-08-2016, 10:08
Spodnie gumowane na moto, a pod nimi stringi też gumowane :D
;)
To może jeszcze czarne, gumowe dildo przykręcić? ;) Chociaż nie, to bardziej w crossie by się sprawdziło. :)
Boryszuk
20-08-2016, 10:18
Ta Oxforda jest samoprzylepna, a to robi różnicę. ;)
Twoją bym podwinął pod spód siedziska i użył czarnej, piankowej taśmy montażowej.
Albo klej natryskowy. I to jest pomysł :-D
Dildo przemilczę, nie chcę żeby jej się podobało na motorze bardziej niż mi ;-)
Amenhotep
20-08-2016, 10:22
To ja się może przywitam, na 2oo będzie już trochę ponad 20 lat, z Nikonem dopiero od początku tego roku. Wcześniej trochę S*** i C**** :P
Moto obecnie TDM900, a Nikon D610 :)
sokolnik
20-08-2016, 12:03
Forumowicze, znalazłem na olx takie ogloszenie
http://olx.pl/oferta/suzuki-gsf-bandit-650-n-mozliwosc-rej-na-a2-CID5-IDgOkpr.html
Myślę jutro obejrzeć jak będę jechał do Gdyni z Zakopca he po drodze.
Może ktoś zerknąć na ogłoszenie i powiedzieć co sądzi o tym moto? Taka wersja najbardziej mi się podoba. Lampa przednia i w ogóle cały w tej wersji mi się podoba. Srebrny silnik też mi się podoba. Czarny silnik nie widzi mi się.
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Amenhotep
20-08-2016, 13:02
Osobiście handlarzy bym raczej unikał https://www.facebook.com/albertmotocykle/?ref=br_rs
Chyba, że akurat ta sztuka okaże się warta uwagi.. Ciekawe czy zegary i lampa to tylko tuning czy jakaś podmianka po dzwonie ?
sokolnik
20-08-2016, 18:58
Tylko jak to jednoznacznie i prawidłowo stwierdzić? To jest to szaleństwo bez gwarancji i pewności na 100% :-) :/
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Amenhotep
20-08-2016, 21:00
Pojechać, obejrzeć. Najlepiej z kimś obeznanym w Bandziorach.
Poszukaj kogoś z okolicy np. na forum http://www.bractwo-suzuki.com.pl/forum/index.php
Może ktoś zna handlarza i się wypowie.
sokolnik
20-08-2016, 21:35
Nie mam tu nikogo znajomego. Koleś nie odpisuje. Jutro zadzwonię do niego może uda mi się obejrzeć moto. Nie pali mi się.
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
21-08-2016, 03:20
Forumowicze, znalazłem na olx takie ogloszenie
http://olx.pl/oferta/suzuki-gsf-bandit-650-n-mozliwosc-rej-na-a2-CID5-IDgOkpr.html
Myślę jutro obejrzeć jak będę jechał do Gdyni z Zakopca he po drodze.
Może ktoś zerknąć na ogłoszenie i powiedzieć co sądzi o tym moto? Taka wersja najbardziej mi się podoba. Lampa przednia i w ogóle cały w tej wersji mi się podoba. Srebrny silnik też mi się podoba. Czarny silnik nie widzi mi się.
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Motor leżal jak każdy, przebieg mlo realny, ale trzeba by zobaczyć z w realu. Jdedyne słuszne malownaie dla Bandita co caly BLACK, wiadomo Bandit. Zapytaj o DOT opon
sokolnik
21-08-2016, 06:32
DOT opon ? A co to takiego? :)
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Amenhotep
21-08-2016, 08:49
DOT czyli data produkcji - cztery cyfry np 2409 czyli 24 tydzień , rok 2009 itd itd..
Przy przebiegu 18 tysięcy motocykl powinien mieć fabryczne opony jak i zestaw napędowy.
Boryszuk
21-08-2016, 09:19
Przy przebiegu 18 tysięcy motocykl powinien mieć fabryczne opony jak i zestaw napędowy.
Mi się nigdy nie udało zrobić więcej niż 10 tys. kilometrów na tylnej oponie. Napęd wymieniłem przy ok 20 tys. km.
Amenhotep
21-08-2016, 09:28
Dlatego napisałem, że powinien mieć, ale niekoniecznie musi :) Zależy jaka opona, kierowca, motocykl, styl jazdy, i parę innych czynników :)
A co oznacza w ogłoszneniu wpis "moc w dowodzie 25kw"?
Że w realu ma 62?
sokolnik
21-08-2016, 11:19
Bandit obejrzany :-)
Całkiem fajny :-)
robin102
21-08-2016, 12:04
A co oznacza w ogłoszeniu wpis "moc w dowodzie 25kw"?
Że w realu ma 62? Oryginalnie , fabrycznie były zdławione do 25 KW aby młodzi kierowcy mogli jeździć bez właściwego prawka na duże maszyny. Ktoś tam zdjął blokadę elektroniczną, a czasem mechaniczną np przewężenie w gardzili kanału przepustnicy, albo inne sztuczki no i moto kreci się na nominalne osiągi, a w dowodzie zostaje 25 KW. Z prawnego punktu przestępstwo to jest.
sokolnik
21-08-2016, 14:55
Pytanie:
Lepiej od razu kupić dobry kask np Shoei za 2.000-2.500 PLN jeden na pięć lat czy kask za 800 zł i co 2-3 lata kupować nowy? :-)
Czy w ogóle opłaca się kupować drogie kaski? Warto?
Jeśli krótkie trasy, miasto i nie wielkie prędkości a przynajmniej nie za długo, to na początek spokojnie wystarczy kask za 800zł
Kup szczękowy i jak lubisz wentylację, to raczej bez blendy, podniesiesz szczękę i zagadasz choćby o drogę.
Najważniejsze to i tak musisz dopasować kask pod siebie, nie ma znaczenia firma, każdy robi ciut inaczej i Tobie może pasować kask za 300zł lepiej niż ten za 3000zł.
irek6311
21-08-2016, 19:44
sokolnik jak prędkości przelotowe 200 km/h to kask od 2k zł wzwyż, do spokojnej jazdy kask do 1k zł wystarczy, byle był dopasowany ;)
za 300 zł to mam kask na MTB więc na moto tak taniego bym nie kupił, minimum 800zł ale musi mieć atest 8-)
sokolnik
21-08-2016, 20:04
Hmm raczej 200km/h nie będę przelatywał :-)
Czekam na promocję zimowe/wyprzedaże :-) o ile będą
irek6311
21-08-2016, 20:09
Na jesień będzie wyprzedaż, ale wybór wtedy skromniejszy, coś za coś ;)
Raczej nie licz, że będzie dużo taniej, a kask musisz mieć choćby przejechać się przed zakupem motocykla. Kask niedopasowany może zepsuć ci przyjemność z jazdy i to nie będzie wina motocykla.
robin102
22-08-2016, 08:25
Raczej nie licz, że będzie dużo taniej, a kask musisz mieć choćby przejechać się przed zakupem motocykla. Kask niedopasowany może zepsuć ci przyjemność z jazdy i to nie będzie wina motocykla.
Dokładnie jak kolega pisze. Kask nie musi być drogi. Musi być wygodny i przyzwoicie bezpieczny. 500-800zł i kupisz dobry hełm tylko mus koniecznie przymierzyć w sklepie.
sokolnik
22-08-2016, 08:42
Ok dzięki za odpowiedź. Wiem że muszę mieć kask przed zakupem motocykla żeby się nim przejechać przed zakupem itp :-)
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
22-08-2016, 10:43
Dobry plan. Jakby nie kombinować to od kasku trzeba zaczynać :). Polecał bym Ci biały kask. Gdzieś czytałem, że motocyklista w białym kasku jest o 300% lepiej widzialny przez kierowców samochodów. Jak i kto to zmierzył nie wiem :) ale to prawda. Być lepiej widzialnym to podstawa. Sam zmieniam kask na biały. Widzę, że ludzie uprawiający turystykę motocyklową i nawijający dużo km bardzo często jeżdżą w białych kaskach. Zainteresuj się Scorpion Air EXO 410 schodzi z rynku z ugruntowaną pozycją na nim i można wyrwać za mniej niż 600zł nówkę.
Sa w dwóch rozmiarach skorupy co nie częste na tej podstawowej półce cenowej, wiec kobiecie będziesz miał mniejszy.
http://www.fc-moto.de/Scorpion-Exo-410-Air-Slicer
a tu u nas dla przykładu ale chyba tylko czarne
http://www.defender.net.pl/product-pol-52521-Kask-Scorpion-EXO-410-AIR-BLACK-.html
sokolnik
22-08-2016, 16:16
Chciałbym kupić w miarę najlepszy kask...nawet 1200-1500 mógłbym wydać o ile będzie warto :-)
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
22-08-2016, 16:23
Kup za 600 a drugie 600 przeznacz na szkółkę doskonalenia jazdy. Serio.
sokolnik
22-08-2016, 17:44
Naukę jazdy? :-) ?
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
22-08-2016, 17:56
Naukę jazdy? :-) ?
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Jak zwał tak zwał, ale jak będziesz maił już własne moto. Pojeździsz ze 2000-3000 km to do takiej szkółki warto na dzionek się wybrać. W Trójmieście zapewne jest i to nie jedna.
Biały kask ma jeszcze jedną wielką zaletę, mianowicie nie nagrzewa się od słońca i nie smali tak w dekiel. W ogóle jasne ciuchy to ulga od słońca.
Fakt, że na białym to zaraz u********e od owadów i widać, ale kto by się tam tym przejmował.
Amenhotep
26-08-2016, 09:16
Jak ma być widoczny to może jaskrawy Nolan ? http://allegro.pl/hit-kask-nolan-n64-hi-visibility-23-orange-fluo-l-i6159032893.html
Na all jak widzę mają sporo przecenionych garnków.
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=40390709&order=d&price_from=399&string=wyprzeda%C5%BC&search_scope=userItems-40390709&price_enabled=1&bmatch=base-relevance-w2-fas-1-3-0812
robin102
27-08-2016, 00:09
Rzeczwiscie te ksk nOAL BY drogor igobre a t w tej prpoci kogą by cośwarte
sokolnik
28-08-2016, 12:29
A ja chyba kupię Shoei :-)
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
31-08-2016, 23:37
ostatni dzień wakacji więc z Suzanką już odpoczywamy przed zakończeniem sezonu :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/MK2_6136_zpsqejgvv7m-1.jpg
źródło (http://s62.photobucket.com/user/robin102/media/MK2_6136_zpsqejgvv7m.jpg.html)
Robin, Ty nadal z bocznymi kółkami pomykasz?
robin102
01-09-2016, 11:29
Robin, Ty nadal z bocznymi kółkami pomykasz?
zdarza się, w moim wieku nie wstyd :P
robin102
05-09-2016, 15:13
Ktoś jeździ z kamerką na kasku, czy w innym miejscu na moto ? Co polecacie w tym temacie aby się nie wykosztować i miał zakup sens.
Rafał_Sz
05-09-2016, 15:31
Xiaomi Yi
robin102
05-09-2016, 16:08
Znaczy się jakaś 100% chińszczyzna do japońskiego motocykla ? :D ;)
To to :
http://www.gearbest.com/action-cameras/pp_362082.html
Gdzie to mocujecie ? Na ekraniku da się obejrzeć to co się zapisało ?
Rafał_Sz
05-09-2016, 16:40
O to mi chodziło:
https://xiaoyi.pl/yi-4k-action-camera/
robin102
05-09-2016, 17:19
No weź nie żartuj, za taką kasę. Ta z mojego linka to rozumiem :)
Takowej jak pokazujesz nie testowałem. 4K nie dla mnie. Xaiomi YI w FullHD@60 fps produkuje 200 MB / minutę.
Z ww. powodu nie używam ekranika, wystarcza podgląd na smartfonie.
Co do montażu, to początkowo, całkowicie testowo zamontowałem na czubku kasku. Wprawdzie niby najlepszy punkt "obserwacyjny", ale efekt taki, że masz dodatkowy żagielek na głowie. Przy prędkościach "miejskich" ujdzie, przy autostradowych jest słabo. Teraz zamontowane na szczęce i generalnie jest ok.
robin102
05-09-2016, 23:32
Zastanawiam się czy pod reflektorem nie bylo by to dobre miejsce na kamerkę
Jeszcze jest sjcam, sj5000 plus na przykład
robin102
06-09-2016, 08:34
Jeszcze jest sjcam, sj5000 plus na przykład Też droga :) za cyrka max 300zł idzie kupić jakaś kamerkę ? Podlinkowałem tam wyżej za 42 $ plus przesyłka. Ma ktoś taką ?
http://www.gearbest.com/action-cameras/pp_362082.html
coś to warte w kontekście tej niskiej ceny
Rafał_Sz
06-09-2016, 08:42
Za 300 stówki? Do japońskiego motocykla? ;):)
- - - - kolejny post - - - - - -
Popatrz na Xiaomi, ale model bez 4k. Poniżej możesz sobie wybrać pakiet dodatków (obudowy itp). Chyba, że się boisz kupować na Ali - ale nie ma czego. ;)
https://pl.aliexpress.com/wholesale?catId=0&initiative_id=SB_20160905224337&SearchText=xiaomi+yi
Jeżeli po reflektor (zakładam, że chodzi ci o montaż bezpośrednio do motocykla), to musiałbyś sprawdzić czy przenoszone drgania nie będą nadmiernie wpływały na obraz. Wbrew pozorom drgania są takie, że nawet przy zwykłej jeździe "szosowej", zamontowana na uchwycie z przyssawką, uchwyt wytrzymał kilkaset kilometrów, a nie był to jakiś off-road, tylko wybrukowany Wrocław :).
Niezłym pomysłem jest montaż na klatce piersiowej.
Drgania są dość duże, nawet w aucie na szybie ze stabilizacja w jakości HD u mnie na materiale widać wibracje. Lepiej montować na ciele, czyli klatka lub kask. Ale druga strona medalu, na kierownicy lub reflektorów można dac zasilanie na stałe. Z tańszych sj4000 jeszcze jest, szukaj w starszych modelach. GoPro hero czasami w Biedronce można kupić :-)
W xiaomi jakiś problem z ustawieniem ostrości był, trzeba było samemu ustawić po zakupie
robin102
06-09-2016, 10:23
Z tańszych sj4000 jeszcze jest, szukaj w starszych modelach. GoPro hero czasami .....
O tej z linka mówiłeś, chyba dobra cenka.
http://www.omna.pl/kamera-sportowa-omna-sj4000-full-hd-wifi-teleskopowy-statyw-wodoszczelna-obudowa-004,a3094.htm
(http://www.omna.pl/kamera-sportowa-omna-sj4000-full-hd-wifi-teleskopowy-statyw-wodoszczelna-obudowa-004,a3094.html)
Boryszuk
06-09-2016, 12:06
Cokolwiek bys nie kupil, nie mysl o wsadzaniu jakiejs taniej karty z marketu bo nie wyrobi z predkoscia zapisu. Ja mam GoPro Hero 4, moge pozniej wrzucic kilka filmikow z kamery mocowanej na kasku i motocyklu. Ostatnio kupilem sobie SQ8 (http://www.gearbest.com/car-dvr/pp_340511.html?wid=21) i tez dziala choc nie ma zadnego wyswietlacza
Cokolwiek bys nie kupil, nie mysl o wsadzaniu jakiejs taniej karty z marketu bo nie wyrobi z predkoscia zapisu.
Nie wiesz o czym mowisz. Na przykladzie Xiaomi YI, 200MB na minute to ~3MB/s. Kazdy tani badziew od class 4 w góre sobie z tym poradzi.
https://sjcam-poland.com/kamery-sjcam/9-kamera-sj4000-1080p-full-hd.html raczej ta, producent sjcam.
Boryszuk
06-09-2016, 16:49
Nie wiesz o czym mowisz. Na przykladzie Xiaomi YI, 200MB na minute to ~3MB/s. Kazdy tani badziew od class 4 w góre sobie z tym poradzi.
Mam 3 kamery, GoPro, SJ4000 i SQ8. Mam kilka tanich kart i kilka lepszych (Lexar 633x a ostatnio Sandisk Extreme). Dwie pierwsze kamery z tanimi kartami nie wspolpracowaly - GoPro wywalala blad, SJ4000 nagrywala kilka minut i bez ostrzezenia przerywala (padala bateria). SQ8 nie probowalem. Z markowymi kartami wszystkie kamery dzialaja bez zarzutu.
Ja w Xiaomi korzystam z jakichś "tanich" goodramów. Nie wiem czy kwalifikują się jako markowe, ale akurat była promocja w markecie, kosztowały coś 30 zł za 32 GB i dają radę FHD @ 60fps.
robin102
07-09-2016, 22:44
Dziś widziałem gościa z kamerką na ramieniu. Hmmmm może to jest dobre miejsce. Nie zdążyłem podejrzeć jak ma to zrobione bo odjechał mi spod świateł z prędkością światła :)
Mam 3 kamery,
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/GoproManiac-1.jpg
źródło (http://baggers.bikernet.com/docs/stories/12941/Gopro-Maniac.jpg)
Boryszuk
08-09-2016, 08:03
Nie przesadzaj. W zyciu nie zamontuje Canona.
Kto Cię tam wie.
Ja właśnie wymieniłem tarcze i klocki.
Będę hamował.
robin102
08-09-2016, 16:06
O tarcze to kieszeń zabolała
Zabolała i nie. Gdybym nowe i nie daj Światowidzie, fabryczne chciał, to tragedyja. Ale w cierpliwość się uzbroiłem i po roku poszukiwań nabyłem używki w idealnym stanie (zużyte 0,15 mm, prościutkie) za 450. Na motocyklu miałem oryginalne po przebiegu 58 tys. i zużyciu 0,5 mm poniżej dopuszczalnej grubości.
Najtańsze zamienniki są po prawie 600 za sztukę. Hamulce przetestowane, wszystko ok.
Jak uciułam kolejne grosze, to jeszcze przewody zmienię.
robin102
08-09-2016, 19:49
58 tys to całkiem dobry przebieg na tarcze. Jakie moto ?
Tarcze oryginalne to mogą zrujnować. Ktoś liczył, że jakby złożyć moto kosztujące w salonie 35 tys zł z części kupowanych w serwisie firmowym to wychodzi trochę ponad100 tys zł :)
Fazer FZS 600. Poczciwina, ale jeździ a na zmianę się na razie nie zapowiada.
Hamuje dobrze, ale zaczął piszczeć jak autobus :twisted:
Co do części - kolega zaparkował ostatnio skuterem w tyle samochodu i okazało się, ze same plastiki są warte tyle co skuter.
robin102
09-09-2016, 07:53
Hamuje dobrze, ale zaczął piszczeć jak autobus :twisted:
Przetrzeć tarcze i klocki np. tym i powinno przestać piszczeć, przynajmniej na jakiś czas. Są lepsze trochę droższe preparaty na allegro po 20-30 zł
https://www.najlepszeoleje.pl/pl/p/EUROL-BRAKE-CLEANER-SPRAY-500ml/1252
Trzeba będzie. Na razie się docierają.
Boryszuk
09-09-2016, 09:12
Towotem posmaruj :mrgreen:
Ja też od jakiegoś czasu przymierzam się do wymiany ale ceny są straszne. Używki są choć boję się kupić bez sprawdzenia stanu organoleptycznie. Póki co, przyzwyczaiłem się do bicia...
U mnie na szczęście nie biły, tylko ścieniały :)
Ja szukałem opcji zakupu przez net od firmy - daje to możliwość zwrotu po sprawdzeniu.
Rafał_Sz
09-09-2016, 10:39
Póki co, przyzwyczaiłem się do bicia...
Tylko nie mów, że nie masz gdzie tarcz przetoczyć. ;)
Jak pływające, to przecież nie przetoczysz. Dodatkowo, jeśli żywotność tarczy (u mnie) to 5 mm zużycia (po 2,5 mm na stronę), to z czego toczyć?
A co do bicia, to borsuk może lubi ;)
Boryszuk
09-09-2016, 14:08
Tylko nie mów, że nie masz gdzie tarcz przetoczyć. ;)
Adam już odpowiedział ;-)
Rafał_Sz
09-09-2016, 14:29
Pływające tarcze też mozna przetoczyć. Przecież nie trzeba ich chwytać za jarzmo, tylko za element cierny. Kwestia właściwego ustawienia z zegarem.
Boryszuk
09-09-2016, 14:35
Trochę rzeźba w brązie ;-) zwłaszcza, że u mnie, jak u !AGresTa, niewiele zostało do przetoczenia.
robin102
09-09-2016, 14:37
Ja dokładnie używam płynu marki TEXAR nic nie piszczy, nie skrzypi nawet tam gdzie piszczało u znajomych w samochodach też
o taki
http://allegro.pl/textar-zmywacz-odtluszczacz-do-hamulcow-500ml-i5856859497.html
Rafał_Sz
09-09-2016, 16:00
niewiele zostało do przetoczenia.
To faktycznie. ;)
Na zakończenie 380km przejażdżki ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/31466152/Crosstourer_2016/20160917_192153.jpg)
Boryszuk
18-09-2016, 21:33
Zakończenie czego? :mrgreen:
Ja wczoraj trochę się pokręciłem, też w okolicy 350km. W przyszłym tygodniu jedziemy z piękną na weekend na moto.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/vy6343-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/vy6343.jpg)
Kolekcjoner
19-09-2016, 00:49
Zakończenie czego? :mrgreen:
No ja właśnie też nie wiem ;).
No ja właśnie też nie wiem ;).
jednodniowej trzystuosiemdziesięcio kilometrowej przejażdżki :)
sokolnik
19-09-2016, 21:37
Szanowni koledzy. Jak dobrze pójdzie i mechanik powie że warto itp to kupuje:
http://www.olx.pl/oferta/suzuki-gsr600-CID5-IDh74yd.html
Co myślicie o tym ogłoszeniu?
Nie jeździłem. Mechanika na środę umowie. Warsztat prowadzi "OSA" ADAMMOTO w Gdyni z forum moto3miasto.pl. ktoś zna? Poleca? Bierze 200 zł za sprawdzenie motocykla.
Co sądzicie? Ja go oglądałem słuchałem jak chodzi.
Może ktoś z Trójmiasta chciałby pomoc ma znajomego motocykliste który by pomógł w oględzinach?
Środa warsztat i czwartek ewentualnie kupno... taki jest plan. Narazie bez podnięty zobaczymy co wyjdzie z tego...
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
sokolnik
19-09-2016, 22:05
Kolega twierdzi że za tanio ze pewnie uszkodzony... co o tym sądzicie? Przyznaje koles że miał przygodę małą. Wymienił co trzeba i już. Kanapa niby wcześniejszy właściciel wymieniał.
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Boryszuk
19-09-2016, 22:25
Nie słuchaj bzdur o tym, że 'za tani'. Jeśli sprawdzenie nie wykaże żadnych poważnych problemów to bierz. W przeciwnym razie przez 5 lat nic nie kupisz
sokolnik
19-09-2016, 22:34
Poważne problemy to jakie?
Branie oleju? Krzywe lagi? Silnik do remontu? Krzywa rama? Geometri koło gość w tym warsztacie nie sprawdza.
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
19-09-2016, 23:07
Poproś sprzedającego o VIN motocykla, a po nim sporo sie dowiesz o sprzęcie. Można np się dowiedzieć, czy nie był wycofany z ruchu za granicą, jak był malowany dla danego rocznika, bo widzę przy lampie czarne mini boczki, a powinny być białe moim zdaniem. Czy gość ma 2 kluczyki oryginalne. Jeśli tarcze hamulcowe to oryginały to mierząc je suwmiarką mniej więcej można określić ile moto przejechał km. Z daleka na tych lipnych zdjęciach nic totalnie nie widać. Po felgach, po rysach na nich i ubiciach lakieru stwierdzisz czy maił 3-4 opony zmieniane czy jedną. Motocykl ma pierdylion charakterystycznych elementów mówiących o jego historii. Np. korek wlewu paliwa, gniazdo na kluczyk mowi jak dużo wlewano wachy i jak czesto było otwierane :) Manetki w jakim stopniu zużyte są.
Niestety jak kolega wyżej. ładnego egzemplarza można szukać i 2 lata :) Może szukaj przez zimę. Brał bym go na koniec sezonu gdyby to była jakaś perełka okazyjna. Inaczej bym zostawił niech stoi sprzedawcy.
sokolnik
19-09-2016, 23:10
To chyba już koniec sezonu ? :-) jeszcze bym pojezdzil teraz miesiąc
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
19-09-2016, 23:26
zaczynaj od tego:
https://historiapojazdu.gov.pl/
Bierze 200 zł za sprawdzenie motocykla.
Sporo. Jak kupowałem 4 lata temu, to Kędzior wziął 50zł.
sokolnik
20-09-2016, 13:18
A gdzie ten Kędzior stacjonuje ? :)
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Aktualnie niestety na wyspach, gdzie jest mechanikiem przy wyścigach. W Polsce też był mechanikiem teamów wyścigowych a w wolnym czasie majstrował w warsztacie w Warszawie.
robin102
20-09-2016, 13:45
Szukaj kogoś kto zna dany model motocykla, jego cechy, wrzody, przypadłości, bo alfy i omegi od wszystkich modeli to chyba nie znajdziemy. Owszem ktoś doświadczony po oblukaniu, obwąchaniu i zajrzeniu tu i tam będzie wiedział czy moto mocno leżało, czy tylko lekutko i ile przebiegu odkręcono, ale co Cię czeka z tym moto w najbliższej przyszłości nikt tego nie wie. Doświadczone oko po wyglądzie manetek i podnóżek wraz z setami powie czy moto przejechało 10 tys czy 50 tys.
sokolnik
20-09-2016, 21:44
Właśnie dostałem SMS-a:
Witam. Po dłuższym zastanowieniu rezygnuje ze sprzedaży Panu motocykla. Pozdrawiam.
No szok he a ja już warsztat umówiłem na jutro na 17. Teraz jak debil będę dzwonił odwołać he
Wszystko szło pięknie aż do tego SMS-a. Sms bez podania powodu. Extra :/
Nie wiem co myśleć
Boryszuk
20-09-2016, 22:08
Widział jak się czaisz ;-)
robin102
20-09-2016, 23:18
Woli sprzedać jakiemuś mniej dociekliwemu małolatowi. Rynek używanych motocykli w Polsce to patologia. Chyba większa niż w samochodowce. Dlatego mówię Ci szukaj moto od pierwszego właściciela z polskim salonowym pochodzeniem, a jak z importu to też po pierwszym zagranicznym właścicielu.
Niestety nic za darmo nie ma . Za ładny zadbany moto najmniej te 15 tys trzeba dać :( i to nie ma 100% gwarancji, że się w gófffno nie wdepnie. Taka patologia Panie.
Właśnie dostałem SMS-a:
Witam. Po dłuższym zastanowieniu rezygnuje ze sprzedaży Panu motocykla. Pozdrawiam.
Nie wiem co myśleć
Kurde, chyba sprzedający namierzył nasz wątek ;-)
Swoją drogą przypomniała mi się sytuacja z pchlego targu w mojej okolicy: znalazłem fajne walkie-talkie, kręcę gałkami, pstrykam guzikami, pytam "sprawne?", "tak sprawne, tylko baterii nie ma". No to wyciągam z plecaka komplet nowych enejdżajzerów, a sprzedawca "nie będziesz mi tu żadnych baterii wkładał gówniarzu!"...
sokolnik
21-09-2016, 07:10
A o 17 zadzwoni do mnie i powie że się pomylił i ten SMS nie był do mnie... naaara :-)
Moim zdaniem wystraszył się warsztatu albo poprostu sprzedał komuś innemu.
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Rafał_Sz
21-09-2016, 07:48
Moje moto jest z 2007 roku, ale ma nalatane tylko 12 tys. km. To nic, że do dzisiaj serwisowany w ASO Suzuki, to nic, że kupiony jako nówka w salonie w Polsce, to nic, że nigdy nawet mi się mocniej na parkingu nie przechylił. I tak po wystawieniu na sprzedaż 9 na 10 dzwoniących z góry zakładało, że to przekręt. To się wkurzyłem i nie sprzedaję. :) Aha, pozostałe 1 na 10 to handlarze z tekstami typu : daję 6000 i zabieram...
sokolnik
21-09-2016, 08:12
Widział jak się czaisz ;-)
A jak mam się nie czaić? Kupię bubel do naprawy skrzynia albo coś innego i będę się bujać po warsztatach a nie po drogach... zresztą mam taką pracę i życie ze ciężko mi wygospodarować ostatnio czas.
Może to i lepiej ze tak wyszło. Wczoraj prawie garaż wynająłem od faceta :-)
Rafał_Sz
21-09-2016, 08:43
Może spróbuj przejechać się po salonach? Często gęsto ludzie zostawiają moto w rozliczeniu albo dają maszynę (znaną ASO) w komis. Jest drożej, ale i pewność kupienia zadbanego sprzętu jest dużo większa. Ew. zostaw tam info czego szukasz, jak się trafi to zadzwonią.
sokolnik
21-09-2016, 10:51
Dobry pomysł ale też strach że coś kombinowane będzie. Zawsze oceniam sprzedającego jak mu źle z oczu patrzy to nawet jakby zapewniał e sprzęt super to i tak nie kupie.
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
sokolnik
21-09-2016, 10:52
Robin102 weź mi sprzedaj swoją maszynę i będzie po problemie :-)
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
21-09-2016, 11:29
Robin102 weź mi sprzedaj swoją maszynę i będzie po problemie :smile:
Opcja jak najbardziej realna. Tylko muszę dla siebie jakiś bardziej spokojniejszy sprzęt wyszukać, co by nie trzeba było mieć ciśnienia, że mus zapie.....rdalać na 8-10 tys obr/min i zajob się nie włączał od tego huku po kilku kilometrach :)
Może spróbuj przejechać się po salonach? Często gęsto ludzie zostawiają moto w rozliczeniu albo dają maszynę (znaną ASO) w komis. Jest drożej, ale i pewność kupienia zadbanego sprzętu jest dużo większa. Ew. zostaw tam info czego szukasz, jak się trafi to zadzwonią.
Bardzo dobry plan.
Moje moto jest z 2007 roku, ale ma nalatane tylko 12 tys. km. To nic, że do dzisiaj serwisowany w ASO Suzuki, to nic, że kupiony jako nówka w salonie w Polsce, to nic, że nigdy nawet mi się mocniej na parkingu nie przechylił. I tak po wystawieniu na sprzedaż 9 na 10 dzwoniących z góry zakładało, że to przekręt. To się wkurzyłem i nie sprzedaję. :) Aha, pozostałe 1 na 10 to handlarze z tekstami typu : daję 6000 i zabieram...
Jak będziesz rzeczywiscie chciał sprzedać i zintensyfikujesz te działania to bankowo znajdzie się klient doceniający sprzęt kupiony jako nowy w Polsce. Ja też za swojego GSR-a dałem sporo więcej niż średnie tabelki kwotowe dla danego rocznika i modelu. Byłem jedynym prawdziwym kupującym :) Człowiek miał go 6 lat wraz z Harleyem :) Inna sprawa, że sprzedający dość zamożny jegomość pierdyknął badziewną fotę komórką dla motocykla z 10 metrów wstawił do ogłoszenia i nie miał czasu nawet maili odpisywać :)
Za dobry samochód, motocykl z pochodzeniem z udokumentowana historia niestety 10-20% trzeba więcej zapłacić, ból, ale trzeba :(
sokolnik
21-09-2016, 12:05
Już się nie reklamuj [emoji14] kupca już masz ... kiedy mogę przyjechać? :-)
robin102
21-09-2016, 12:44
Już się nie reklamuj [emoji14] kupca już masz ... kiedy mogę przyjechać? :smile:
Na wiosnę jeszcze wymienię płyn hamulcowy, bo od nowości nie wymieniany i chłodniczy i możesz wpadać. Oczywiście najlepiej z motorem na zamianę jakimś pod mój wiek ;)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Panowie, Chooopy :) może ktoś z Wrocławia w ramach latania w koło komina obejrzał by dla mnie te moto i zrobił parę sensownych zdjęć z bliska kilku elementów. Zrewanżuje się czymś bursztynowym w szkle 0,7 L
o tą Kawkę chodzi
http://allegro.pl/kawasaki-750-vulcan-tylko-5800-km-oryginalne-i6489233257.html
sokolnik
21-09-2016, 13:13
E tam na wiosnę... sprzedaj teraz [emoji14] a na wiosnę ją sobie wymienię he
No właśnie Chooopy weźcie obejrzyjcie koledze tam moto i dajcie znać :-)
Jak chcecie to ja mogę komuś coś obejrzeć w okolicach Trójmiasta Elbląga Olsztyna i Mławy :-)
robin102
21-09-2016, 16:58
E tam na wiosnę... sprzedaj teraz [emoji14] a na wiosnę ją sobie wymienię he ...
Musze się jeszcze trochę pocieszyć, przy telewizorze na zimę postawić :P
..... a Ty jeszcze kaskę ogarniaj przez zimę na porządny motocykl
sokolnik
21-09-2016, 17:04
Kaska to nie problem... problem ze ja chce wykraczac poza pewne widełki :-)
robin102
21-09-2016, 20:41
Rozumiem ten upór, też go miałem przez dwa lata i obejrzeniu w sumie kilkunastu motocykli. Najpierw kupowałem za 9999zł, a niech będzie nawet za 10 tys zł. Potem za 12 tys zł :) i niestety nic nie było warte wydania moich ciężko zarobionych pieniędzy.
robin102
22-09-2016, 10:42
http://www.motorcyclespecs.co.za/model/suzu/suzuki_gsf650n_bandit%2005.htm
dokładnie takiego niebieskiego kultowego olejka masz do kupienia na tej grupie ogłoszeniowej na FB, kawał porządnej maszyny i jak wynika ze zdjęć co gość z Warszawy zamieścił sprzęt zadbany i tani :)
krzysztofz24
22-09-2016, 16:14
Ale jak to mawiaja; Suzuki to szelesty i stuki;-).
Zart ofc.
A z innej beczki.
Kojarzycie jakies porzadne jakosciowo uniwersalne kierunkowskazy akcesoryjne?
(Najlepiej nazwe firmy)
Zeby to bylo lepsze niz JMT od Larssona.
Niediodowe, tylko na zarowki.
I najlepiej zeby byl jakis wybor typu czarny mat, polysk, karbon. Rozne wzory itp.
Po prostu dosc mam juz co 2 lata wymiany kierunkow dostepnych w larssonie.
Bo albo brzecza albo guma sparciala albo lutowania kabli sie luzuja...
robin102
22-09-2016, 16:47
Olejaki rzeczywiście pracują jak grzechotniki :D
sokolnik
22-09-2016, 20:34
Mocno zastanawiam się nad kupnem kurtki Modeka Westport... właściwie planuje ją kupić w następnym tygodniu. Cena po rabacie w sklepie 690,00 zł.
Ktoś zna ten model ? Poleca ktoś? Odradza? Biorę rozmiar L żeby była bardziej dopasowana do ciała. To dobrze prawda?
W niej będę wszędzie jeździł czyli miasto i trasy krótkie 50-150 km a i pewnie jakaś dłuższa też będzie ale to przyszłość...
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
krzysztofz24
22-09-2016, 21:46
Zasadniczo Modeka to dobra firma. I dziwi mnie ze oferuje kurtke z POLIESTRU!!!.
Jesli chcesz kurtke tekstylna to obowiazkowo powinna byc z Cordury, przynajmniej o gramaturze 600.
Proponuje zainteresowac sie polska firma Retbike i ich kurtkami.
Kiedys jak w Wawie byly jeszcze otwarcia sezonu na lotnisku bemowo to byl zawsze taki pokaz "Darcie Retbika". Wlasciciel firmy w ciuchach Retbike byl ciagany na linie za Quadem po plycie lotniska.
I ogolnie ich ubiory dawaly rade. A poswiecenie i wiara wlasciciela we wlasne produkty mnie przekonalo:-).
(Choc ja akurat preferuje kurtke skorzana na moto).
I Retbike bedzie raczej taniej niz Modeka.
Zasadniczo Modeka to dobra firma. I dziwi mnie ze oferuje kurtke z POLIESTRU!!!.
Jesli chcesz kurtke tekstylna to obowiazkowo powinna byc z Cordury, przynajmniej o gramaturze 600.
Zasadniczo masz rację. Tyle że polecana przez Ciebie firma Retbike także właśnie tak opisuje materiał z którego wykonane są ich kurtki tekstylne.
Podejrzewam że zarówno w przypadku Modeki jak i Retbike jest to jednak tkanina lepszej jakości niż gruby ortalion...
robin102
23-09-2016, 08:10
Koniecznie zainteresuj się kurtkami SECA. Dawniejszymi czasy jak porównywałem i mierzyłem w sklepie to były ciut lepiej wykonane, staranniej od RETBIKE przynajmniej te tańsze modele.
W innych sklepach znajdziesz taniej niż na tej firmowej stronce z cenami sugerowanymi.
http://seca.com.pl/kategoria-produktu/kurtki/
ps.
i spodniej najmniej takie tez trzeba by kupić
(http://seca.com.pl/kategoria-produktu/kurtki/)
sokolnik
23-09-2016, 08:12
Ta kurtka Modeki wydaje się porządnie wykonana... ale co ja się znam :-)
Nie ma ktoś fajnego moto na sprzedaż? Bandita ? :-) gsr600 ?
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
23-09-2016, 08:14
Rusz (_l_) z domu w Polskę to motor kupisz. Pod domem się nie uda. Poza tym zwlókł bym na Twoim miejscu do wiosny, albo do późnej jesieni gdy się sprzedający umęczą :) Moto można przysłać kurierem DHL za parę stówek lub zwieść furgonetką pod dom. Można też na kołach w Listopadzie w Twoim wieku :D Nie więcej jak 50- 60km/h zawinięty w gazety dojedziesz :)
bierzesz, jeździsz i masz po taniości, a moto wspaniałe na pierwsze
http://allegro.pl/cb-750-seven-fifty-rc42-i6491493671.html#thumb/1
Kolekcjoner
23-09-2016, 08:27
Można też na kołach w Listopadzie w Twoim wieku :D Nie więcej jak 50- 60km/h zawinięty w gazety dojedziesz :)
Można tez się ubrać ;).
Można, ale to zbyt mainstreamowe.
Rafał_Sz
23-09-2016, 08:37
Rusz (_l_) z domu w Polskę to motor kupisz.
Np. do Jeleniej Góry. Jest tu kilka firm specjalizujących się w motocyklach. Np. ta http://cm-motocykle.pl/category/pojazdy/ lub ta http://www.centrum.motocyklowe.pl
Znam ludzi. To pasjonaci, nie handlarze. Trzeba by podzwonić, pogadać, na pewno coś by się urodziło. ;)
sokolnik
23-09-2016, 10:18
Już jadę z Gdyni :D wsiadam już w Pendolajno :-)
Mówicie jakby Trójmiasto było dziura zabita dechami tylko że sklepami spozywczymi :-) ja się z Olsztyna przeprowadziłem do wielkiego świata :-) morze itp he może kupić skuter wodny?
Moje moto nie może być za stare bo za 2-3-4 lata nikt go nie kupi a wiem że jak kupię coś słabego to po sezonie będę chciał zmieniać na lepsze i będę się bujać ze sprzedażą. Chciałbym kupić coś w miarę mlodego... 6-7 lat. Roczniki 2009-2010 może się uda. Te bandity fajne...
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
sokolnik
23-09-2016, 10:29
Na otomoto jest kilka banditow od 2008. Może mógłby ktoś zerknąć. Jest niebieski czerwony i siwy 1250cm pozostałe 650
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
może kupić skuter wodny?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/c8c0f74b98f6bb7356e812c2565bd578i-2.jpg
źródło (http://kwajk.pl/static/post/c8/c0/c8c0f74b98f6bb7356e812c2565bd578i.jpg)
robin102
23-09-2016, 12:16
Na otomoto jest kilka banditow od 2008. Może mógłby ktoś zerknąć. Jest niebieski czerwony i siwy 1250cm pozostałe 650
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
dawaj tu konkretne linki, będziem krytykować :) Bandit bardzo fajny sprzęt.
Już jadę z Gdyni :grin: wsiadam już w Pendolajno :smile:
Mówicie jakby Trójmiasto było dziura zabita dechami tylko że sklepami spozywczymi :smile: ja się z Olsztyna przeprowadziłem do wielkiego świata :smile: morze No włąsnie morze, morze, a nie bliskość Niemieć, Austrii, Włoch ect. Dlatego w południowej Polsce i zachodniej motocykli i samochodów zatrzęsienie. U mnie w wielkim prowincjonalnym mieście prawie na wschodniej granicy łatwiej kupi wóz bojowy piechoty , czy kałacha niż porządny motocykl. Jest 3 handlarzy, ale tacy oszuści, że sie dziwię, że oni jeszcze nie siedzą. Wiadomo. Target na tanie motory to zazwyczaj małolaty z bezgraniczną niewiedzą na temat motocykli. Ważne aby zapierd.. przez pierwsze 5 dni po kupnie :D Oczywiście producenci ulep też są w innych częściach kraju, a lepią z kilku niesamowicie bo to bardzo łatwa robota, łatwiejsza niż naprawy aut po wypadkach i klient generalnie na motory mniej wymagający.
sokolnik
23-09-2016, 12:21
Na tel jestem jadę... więc ciężko he
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Zwróć uwagę na kurtki Feliks, jeżdżę w całym ubiorze od nich, ślizg zaliczyłem.
I kurtka i spodnie spisały się, a przetarcia u producenta dało się bezproblemowo naprawić. No i skoro to takie ważne, to wykonane z Cordury
sokolnik
23-09-2016, 14:29
OK dzięki za info. Poczytam. Ciekawe jakie ceny mają, planuje wydać max 700 na kurtkę.
Oglądam te Bandity... 650 fajna. Pod Krakowem siedziałem na takim nie jeździłem wiadomo bo byłem na wakacjach samochodem. Ogólnie pozycja przyjemna. Moto wygląd też. Opinie ma dobre.
Pytanie serio powazne: a może Bandit 1250 ? :-)
Pierwsze moto wiem... kupi litra i się zabije... zabić się można i na rowerze :-)
Różnica w spalania małą. Kultura pracy super czytałem. Moment od dołu czuć. Nie chce po roku zmieniać. Rozumiecie. Mam 188 wzrostu nie chce też wyglądać jak żyrafa na rowerku :-) nie mam 2m ale to prawie 190cm. Dużo jest na sprzedaż tych 1250 i teraz się zastanawiam czy to słabe moto czy ktoś zmienia na większe? Na turystyka?
Czekam na krytykę :-)
http://www.olx.pl/oferta/suzuki-bandit-CID5-IDhJoxj.html
http://www.olx.pl/oferta/suzuki-bandit-650-n-CID5-IDhBssw.html
robin102
23-09-2016, 16:25
Mały i duży Bandzior to te same wymiary. Wyróżnia je tylne zawieszenie. Znacznie solidniej zbudowane w wersji 1250. Widać to po wahaczu.
Miałem okazję karnąć się dużym bandziorem. Generalnie moto prowadzi się jak normalny moto jak już jedzie, ale manewrowanie i ruszanie to zupełnie inna bajka. Ja herbatnik jestem 70 kg i chyba obecnie 178cm wzrostu więc odpadłem w przedbiegach. 110 Nm momentu od 3600 obr to nie ciąg, a lokomotywa :) .Moment obrotowy jak w niedużych samochodach, a masa pojazdu 5 razy mniejsza. :) Tym sprzętem trzeba ruszać z ogromnym namaszczeniem, bo mały piaseczek, wilgotny asfalt i tył wyprzeda przód od razu ;) 50-60 Nm przy 2500 obr to i tak ogrom uciągu jest który w 600tce osiągany jest po wkręceniu na cyrka 8 tys obr. Dlatego osobiście uważam 600 za bezpieczne motocykla na pierwsze sprzęty o ile ktoś ma rozum i go używa. Ciebie nie ma co straszyć bo głowę i masę ciała i krzepę do dużego Bandita masz, więc powinieneś ogarnąć, o ile rozum zawsze wyprzedzać będzie rękę od manetki. Inna sprawa, że duże Bandity za granicą raczej w turystyce robiły i często wyglądają dobrze, bo są już którymś motocyklem kierowcy choć nawinęły już pod pierwsze 100 tys km :)
robin102
23-09-2016, 18:09
można, można jak rozum został w garażu :D
https://youtu.be/0X7v7kvpi6Y
sokolnik
23-09-2016, 19:00
Rozum mam :-) ?
Facet w sklepie mówił że mam coś w głowie skoro chce się TAK ubrać:
Kask Shoei za 2 tys
Kurtka 700
Buty dobre
Wszystko dokładnie oglądam analizuje patrzę na bezpieczeństwo. Ja już leżalem na łóżku i nie mogłem dojść do łazienki przez tydzień... powtórki nie chce ale chce żyć i jeździć :-)
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
W czwartek mam 2h jazdy na nauce jazdy jako doszkalanie :-)
1 placyk druga miasto powoli :-)
Muszę kupić kask i kurtkę :-)
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Boryszuk
23-09-2016, 19:33
Pitu pitu a my jeździmy. Zdjęcie z telefonu.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/25k0eq1-2.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/25k0eq1.jpg)
sokolnik
23-09-2016, 21:30
Faajnie :-)
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
krzysztofz24
24-09-2016, 01:43
A o relawiczkach tp zapomniales:-).
Wracajac keszcze do kurtek to najlepiej przy jakims szlifie bedzie chronic.
1. Skora kangura, tak kangura:-). To wlasnie z niej sa najdrozsze kombinezony sportowe i rekawice.
2. Skora bydleca.
3. Cordura.
4. Inne materialy tekstylne.
Ja mam od x lat kurtke skorzana. Tekstylne kurtki wnerwiaja mnie tym ze zawsze troche "lopocza na wietrze".
Moje dawna tekstylna kurtka z jakiejs cienszej cordury ochronila mnie przy szlifie przy 110km/h.
Oczywiscie poprzecierala sie a na rekawie przy nadgarstku nawet ma wylot tak ze sie welniany sweter stopil z wierzchu:-).
Od tego czasu wole skorzane kurtki i ogolnie lubie ramoneski.
Ale w sumie ta tekstylna kurtka spelnila swoje zadanie.
Widze ze teraz poliester jest powszechny, w sumie to jak patrze na opinoe i testy to nie balbym soe tego rozwiazania, jesli wolisz kurtke materialowa.
sokolnik
24-09-2016, 07:01
Rękawiczki mam długie polskiej firmy Shima? Fajne 330 zł
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
24-09-2016, 10:20
...
Moja dawna tekstylna kurtka z jakiejs cienszej cordury ochronila mnie przy szlifie przy 110km/h.
.
Co to było, jak to było ?
można, można jak rozum został w garażu :D
https://youtu.be/0X7v7kvpi6Y
Ja z takimi prędkościami bałbym się poruszać poza torem wyścigowym...
I taka oto stopklatka z filmiku :
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/3c447ed66e4405b1aaf3d86990e9313a-2.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160924/3c447ed66e4405b1aaf3d86990e9313a.jpg)
robin102
24-09-2016, 12:25
100% racja i fajna klatka z filmu :D.
W ogóle to ja nawet nie wiem po co się takie szybkie motory produkuje ? Bikerzy mówią choć polatamy w koło komina. Dobrze mówią, bo na dobrą sprawę jazda motocyklem z prędkością 140-150km/h przypomina raczej lot, a nie jazdę po ziemi. Masa huku, walka z wielkim naporem powietrza, walka z bocznym podmuchami, wszechobecne wibracje, bo w tych motorach to zazwyczaj wszystko do silnika przykręcone jest i jedzie się na silniku. Do tego dochodzi, że to tylko 2 kółka z małą masą ledwo dotykające nawierzchni. Po prostu lot, a nie jazda.
krzysztofz24
24-09-2016, 15:15
ODPOWIEDZ DO POSTU Robin102. COS NIE WYSZLO Z CYTATEM NA SMARTFONIE.
Uwaga bedzie przydluga opowiesc;-), ale w 100% prawdziwa.
To bylo jeszcze poprzednim moto, Honda VF1100. Pierwsze moto to sie jeszcze malo znalem i zalozylem chinskie opony Hi-Max-teraz moge goraco odradzic, nie istnieja ma deszczu i mokrym.
Wszedlem w kombinacje 2 zakretow na trasie szybkiego ruchu z predkoscia 110km/h.
Chcialem o 10km/h poprawic sobie moja predkosc przejscia przez nie;-).
To byla 22:00 zero ruchu.
Pierwszy zakret spoko, wchodzac w drugi zauwazylem mokra plame na wyjsciu. Nie bardzo juz mialem zapasu zlozenia, gwaltownie zachamowac w zlozeniu tez nie moglem bo ten motor mial duza tendencje do prostowania przy hamowaniu w zlozeniu.
No i uslizgnelo mi sie tylne kolo przy wyjsciu z zakretu. Motocykl polozyl sie na bok i przekrecil o 180 stopni tak ze byl swiatlem do mnie.
Moto szedl slizgiem na boku jakies 100m prosciutko jak strzala.
Z gmola ktory tarl o asfalt normalie szedl ogien. Nie iskry tylko normalny plomien, az myslalem czy sie zaraz nie zapali.
A ja lecialem za motorem po asfalcie i rzucalo mna jak za przeproszeniem szmata.
Tylko widzialem niebo, asfalt, barierka, lece na plecach, na boku, na brzuchu, podpieram sie rekami....
Pamietam ze nawet pomyslalem; no ile jeszcze.
Moto po zatrzymaniu normalnie pracowal, reflektor swiecil.
Podbieglem do niego, ktos mi po.ogl podniesc motocykl i postawic na poboczu.
I pierwsza mysl; co mi jest tak mokro w bucie:-).
Patrze na jeansy (ochraniaczy na kolana nie mialem) i jedna nogawka od kolana w dol w strzepach i prawie cala przesiaknieta krwia ktora mi wali z kolan ze az mialem mokra skarpetke w bucie.
Nity w jeansach na tylku starte, druga nogawka tez w strzepach, troche mniej.
Kurtka polskiej firmy Metro gdzieniegdzie przetarta prawie na wylot lub na wylot.
Najbardziej prawy rekaw, az sie gruby weliany sweter przytopil z wierzchu.
Kask poobcierany, rowniez z przodu, nie chce myslec co by bylo gdyby to byl kask otwarty a nie zamkniety.
Nie mialem rekawiczek, rece poscierane.
Ogolnie wyszedlem z tego prawie bez szwanku.
Lekko skrecona kostka, gleboka rana na kolanie tak ze mam dosyc pokazna blizne juz na stale.
I na wewnetrznej stronie dloni przez dlugi czas mialem grube strupy-utrudnialo to troche normalne funkcjonowanie. No i przez tydzien czulem sie jakby mnie przekopala grupa kiboli.
Motocykl tez nie ucierpial znacznie; zbita dodatkowa szybka, ulamana klamka hamulca. Przygiety i przytarty jeden tlumik i mocno starty gmol.
Na lakierze ani ryski.
Jak sie mialo 25 lat to czlowiek wiecej szczescia niz rozumu mial...
Teraz nie ruszam sie bez rekawiczek i porzadnych ochraniaczy na kolana.
Ale mam lekki uraz do jazdy po mokrym, zawsze w deszczu bije rekordy ekonomicznej jazdy;-)
P.s A bezposrednio po szlifie zadzwonilem do rodziny, ze mialem wypadek na zqkretach trasy torunskiej i niech podjada z jakimis bandazami.
To tak mnie szukali, ze pojechali az do Marek 10km dalej:-).
I sobie sam wrocilem na moto do garazu do wujka.
sokolnik
24-09-2016, 21:52
Ja na kursie miałem 2-3 sytuację (bez wywrotki. Boksowanie na kamyczkach, hamowanie na mokrym boisku asfaltowym przednie koło sie składało, puściłem hamulec i odrazu złapało tor, 3cia to na nawrocie na 1 biegu wjechalem w blotko małe bo padało dzień wcześniej czy rano tego samego dnia, motocykl się złożył na bok bo przednie koło poplynelo a ja ustalem w rozkroku a między nogami miałem motocykl przy prędkości prawie zero). Najgorsze było te boksowanie pewnie na 2 biegu chciałem przyśpieszyć, przez sekundę miałem pozycje na supermena w locie :-) :-) ale uratowalem siebie i moto.
Ja się strachu najadłem w tych trzech sytuacjach ... trochę strachu ale pamiętam te zdziwienie kiedy się nie spodziewałem bo wtedy już nic nie można zrobić ... więc wiem jak to jest przy małej prędkości na placyku... nie chce myśleć o szlifie przy 100-120 km/h.
robin102
24-09-2016, 23:59
To bylo jeszcze poprzednim moto, Honda VF1100. Pierwsze moto to sie jeszcze malo znalem i zalozylem chinskie opony Hi-Max-teraz moge goraco odradzic, nie istnieja ma deszczu i mokrym.
Wszedlem w kombinacje 2 zakretow na trasie szybkiego ruchu z predkoscia 110km/h.
Chcialem o 10km/h poprawic sobie moja predkosc przejscia przez nie:wink:.
....... Mocno było, ale szczęście też było z tego co piszesz.
Te przy małych prędkościach manewry czasem bardziej mnie przyprawiają o pot na plecach niż normalna jazda.
sokolnik
25-09-2016, 18:17
dziś obejrzałem tą Hondę :) Robin102 wypatrzył mi te moto...
http://allegro.pl/honda-cb600f-hornet-i6496207944.html#thumb/8
jestem ciekaw waszej opinii :) zrobiłem foty, wstawię później
Boksowanie na kamyczkach.
Jakaś nowa dyscyplina sportu?
sokolnik
25-09-2016, 21:02
http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2016/07/CB600-part1.rar
http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2016/07/cb600-part-2.rar
może ktoś zerknąć na te fotki... wiecie? Czas to pieniądz :)
Jakaś nowa dyscyplina sportu?
chyba nie, nic o tym nie wiem :)
chyba nie, nic o tym nie wiem :)
Piszesz to dwukrotnie, więc chyba nie literówka. Zerwanie przyczepności napędzanego koła to potocznie buksowanie.
robin102
25-09-2016, 21:23
może ktoś zerknąć na te fotki... wiecie? Czas to pieniądz :)
chyba nie, nic o tym nie wiem :)
Motorek leżał na obie strony, ale z zatuszowanych elementów widac, że lekutki szlif miał na lewa i chyba jakaś typowa parkingówka na prawo. W sumie to mało znaczące rzeczy. Cały moto dobrze rokuje. Naciagu napęd też jeszcze powinno na sezon, może na dwa jak mało bedziesz jeździł wystarczy. Oponki w ładnym stanie, ze spoko na sezon wystarczą. tak dać za niego 13 000 tys to mzoan by potraktowac jako fajny zakup. Troche kosmetyki przy nim, ale z tych moto co oglądalem w podobnych 13 tys to rokuje ten bardzo dobrze. Ładny jest, za to też się płaci, no i Honda :)
ps.
kurna, ale który motor nie leżał :)
sokolnik
25-09-2016, 23:10
A ja zawsze mówiłem i myślałem że dobrze mówię "boksowanie" :-)
Motocykle z salonu raczej nie leżały :-) z naciskiem na raczej :-)
Ktoś jeszcze oglądał ogłoszenie oraz moje zdjęcia? Co sądzicie?
Rafał_Sz
26-09-2016, 07:39
Ktoś jeszcze oglądał ogłoszenie oraz moje zdjęcia? Co sądzicie?
Wygląda BDB. Wziąłbym go na sprawdzenie do serwisu Hondy i (jeśli wszystko ok) udał się do kasy. ;)
sokolnik
26-09-2016, 07:43
:-)
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
26-09-2016, 08:39
Honda ma malowany lewy dekiel silnika, ale widać, że nie zaorany był mocno. Leżał też na prawym boku co widać po zarysowaniach i malutkich uszczerbieniach ramy tuż za chłodnicą. Ogranicznik skrętu okej. Dzwonu ten motor raczej nie miał. Po wymieniane pewnie klamki, podnóżki i pewnie jeden set. Napęd wydaje się na oryginał, ale w tej sytuacji to ktoś musiał bardzo, bardzo dziadkowo jeździć tym motocyklem aby do jeździć do takiego przebiegu na oryginalnym łańcuchu. Zbiornik paliwa raczej nie lakierowany, bo jeszcze widać oryginalna nalepkę od imobilajzera. Laga jedna którą widać wydaje się, że stan adekwatny do przebiegu. Zadbane kolektory i moto też zadbane. Szkoda, że nie masz zdjęcia zegarów, półki z zegarami. Brał bym te moto za 13 tys, albo blisko 13 tys. Choć z drugiej strony u progu zakończenia sezonu to moto się kupuje wyłącznie jeśli się szuka jakiegoś niszowego model np KTM DUKE 690 :), albo gdy jest w stanie rzadko spotykanym i cena nie za wysoka jest.
sokolnik
26-09-2016, 10:47
No właśnie dlatego się zastanawiam. Leżał na jednym boku. Leżał na drugim. Jaka okazja cenowa też to nie jest. Niby wyczyszczony. Niby ładny. Nie wiem.
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
robin102
26-09-2016, 12:24
No ale przecież szukamy taniego względnie dobrego motoru. Za 13 tys było by do przełknięcia, bo i tak trzeba się liczyć z tym, ze coś na dzień dobrzy do moto trzeba będzie dołożyć.
sokolnik
26-09-2016, 13:32
No właśnie i teraz mam zagwostke czy te moto warte jest 14 tys.
13.600 plus sprawdzenie w warsztacie 200-300 zl.
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Rafał_Sz
26-09-2016, 15:02
Kładziesz na stół 12 tysi i mówisz: robimy interes albo nie robimy. Na początku gość się nie zgodzi, ale jak wstaniesz i zaczniesz wychodzić... ;)
sokolnik
26-09-2016, 19:05
Narazie zrobiłem interes: kupiłem kask, kurtkę + ochraniacz na plecy za 99 gratis :)
Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Malowany był cały, ale czy to jest jakiś problem?
sokolnik
26-09-2016, 19:18
Skąd wiadomo że malowany cały?
Problem jak pomalowany ? Może zacznie mi farba schodzić na myjce :-)
Zresztą skąd wiesz że malowany był cały :-) ?
sokolnik
26-09-2016, 20:19
Facet napisał mi SMS-a ze Honda sprzedana. Może tak miało być ? :-)
Dziś dopiero skompletowalem kask i kurtkę :-) jest suuuper haha
robin102
09-10-2016, 17:45
ciekawy motocykl z gatunku tych bardziej prawdziwych :) jakby ktoś szukał
https://www.olx.pl/oferta/yamaha-fjr-yamaha-fjr-1300-03r-pl-okazja-3x-kufry-bdb-CID5-IDhRct1.html
sokolnik
11-10-2016, 23:12
Jakby ktoś mocno chciał mogę podjechać zrobić foty itp za przysłowiową flaszkę [emoji14]
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.