Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)
Marcin Borkowski
28-09-2017, 21:32
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://iv.pl/)4
czarna najlepsza, teraz jest z wydechem dominator to już w ogóle kosmos :)
Poza tym, ze dość niedokładne informacje podajesz (motocykle Moto GP mają 260km, Moto 2 ok 140, różnica na 5km [Aragon] to ok 5 sekund)
częściowo masz rację, podane moce są maksymalnymi dopuszczonymi w klasie, jeśli chodzi o GP to moc motocykli jest mniejsza, po wprowadzeniu 5 silników na sezon, a moto dwa ma podaną również górną moc 140, ale do tego sezonu (od przyszłego będą inne) silniki hondy mają moc ok 120 koników
podałem różnicę na 1km, nie na okrążenie ;)
od przyszłego roku moto 2 ma mieć zmienione przepisy bo ponoć dogadali się z nowym dostawcą silników i te będą większej pojemności, wtedy też zostanie dopuszczona kontrola trakcji w moto 2, przypuszczam, że czasy jeszcze bardziej się zbliżą
co do pojemności to również jestem zdania, że dużą pojemność można tylko zastąpić jeszcze większą ;), tylko po co ;), przecież kiedyś zabroniono używać 2-suwów ze względu na moce które uzyskiwały było nie do opanowania, gdy cztero-takty zaczęły powoli dochodzić do podobnych mocy wprowadzono dodatkowe ograniczenia, aby ograniczać moc, jeśli prawdą jest, że do moto 2 wejdą silniki triumpha o pojemności 800-900, plus trakcja i ma być podniesiona moc homologacyjna - to różnice będą bardzo już niewielkie
robin102
28-09-2017, 21:58
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://iv.pl/)4
czarna najlepsza, teraz jest z wydechem dominator to już w ogóle kosmos :)
Ten Dominator to mi po głowie chodzi do Suzi kupić. Aukcje się pojawiają z używanymi w niezłym stanie. Zmian brzmienia w którym kierunku poszła ? Jest głośniej, bo przede wszystkim o to mi chodzi :)
Marcin Borkowski
28-09-2017, 22:00
robin102 ogólnie fz6 na seryjnym brzmi jak odkurzacz, więc wszystko jest lepsze od seryjnego, teraz jest głośno i basowo, głośno na tyle że cały czas jeżdżę z dbkillerami hard i taka głośność mi odpowiada, bez nich brzmi jak potwór z piekła :D
Boryszuk
28-09-2017, 22:15
, na torze o obwodzie ok 5 km, czas przejazdu jednego okrążenia, jest średnio o jedną sekundę gorszy od klasy "królewskiej", na fabrycznym moto ;)
podałem różnicę na 1km, nie na okrążenie ;)
Znowu będzie, że się czepiam ale... ;-)
robin102
28-09-2017, 22:27
...przecież kiedyś zabroniono używać 2-suwów ze względu na moce które uzyskiwały było nie do opanowania, gdy cztero-takty zaczęły powoli dochodzić do podobnych mocy wprowadzono dodatkowe ograniczenia, a W 4T zbliżone moce są do okiełznania z racji normalnego przebiegu charakterystyki moment obrotowy/ moc. Ja miałem za małolata CZ 250 Cros. Jeździć się na tym nie dało. Koni to chyba miała ze 20-30 nawet nie wiem, ale było nic, nic, nic, a w pewnym momencie motor zrzucał kierownika z siodła. To był moment :) najwyższego momentu jak szpica na wykresie chyba by to wyglądało.
- - - - kolejny post - - - - - -
@robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) ogólnie fz6 na seryjnym brzmi jak odkurzacz, więc wszystko jest lepsze od seryjnego, teraz jest głośno i basowo, głośno na tyle że cały czas jeżdżę z dbkillerami hard i taka głośność mi odpowiada, bez nich brzmi jak potwór z piekła :D
Sąsiedzi mówią, że i tak huk robię, ale dla mnie jakoś cicho. Kask wyciszający jakiś Bogdan namówił mnie kupić czy cuś, albo ogłuchłem.
sokolnik
28-09-2017, 22:50
ja mam wydechy przerobione i jest super :) mruczy fajnie :)
w trasę zakładam stopery :)
Znowu będzie, że się czepiam ale... ;-)
nie czepiasz się, nie dopisałem w zdaniu ;)
chodziło mi o kilometr i sekundę
co do przeróbek wydechów, przy moto z wtryskiem trzeba być troszkę ostrożny, bo można pogorszyć osiągi, zwiększyć spalenie kosztem paru decybeli więcej, w gaźnikach osoba mająca troszkę pojęcia łatwiej sobie poradzi ;)
Kolekcjoner
29-09-2017, 12:52
co do przeróbek wydechów, przy moto z wtryskiem trzeba być troszkę ostrożny, bo można pogorszyć osiągi, zwiększyć spalenie kosztem paru decybeli więcej, w gaźnikach osoba mająca troszkę pojęcia łatwiej sobie poradzi ;)
Troszkę to mało powiedziane ;). Przy zmianie wydechu szczególnie na pierdzący przelotowy ;) trzeba zmienić mapę wtrysku. Inaczej może się to skończyć nie tylko spadkiem mocy/momentu ale też atrakcjami w postaci np. wypalenia gniazd zaworowych etc...
Troszkę to mało powiedziane ;). Przy zmianie wydechu szczególnie na pierdzący przelotowy ;) trzeba zmienić mapę wtrysku. Inaczej może się to skończyć nie tylko spadkiem mocy/momentu ale też atrakcjami w postaci np. wypalenia gniazd zaworowych etc...
bo delikatnie chciałem ;)
robin102
30-09-2017, 02:32
Jak to u Was te sprzęty pala moja Suzuki nie ważne jak jeżdżę, szybko, wolno, zawsze na zbiorniku max 300 km nawinę czyli średniówka zawsze 6,5 l / 100 km dosłownie zawsze. Silnik po regulacji po synchronizacji, nowe świece i filtry.
Pali jak mały samochodzik albo nawet jak mój duży Ford Focus.
krzysztofz24
30-09-2017, 03:02
Mi na trasie; czyli mam ma mysli "czysta" trase, jakies wioski po drodze i wyjazd z miasta(czasem jakis korek) pali tak 6.8-7.8L. Ogolnie moge powiedziec ze najczesciej widuje 7 z malym haczykiem typu 7,2 czy 7,4L.
18,5l paliwa starczyło mi na 417km powiedzmy przepisowej jazdy z kuframi. Z plecakiem około 50km mniej, co daje wynik 4,5 - 5L/100km.
Boryszuk
30-09-2017, 09:02
Ja tankuje zazwyczaj co 150 mil, max 175 ale to z duszą na ramieniu. Ile wleję tyle pali, ni mniej ni więcej.
Rafał_Sz
30-09-2017, 09:07
4,5 - 6, ale przeważnie koło 5.
sokolnik
30-09-2017, 13:41
zawsze tankuje pod korek, raz w trasie zrobiłem 320km i pojechałem zatankować. Wyszło 15L, a zbiornik ma 19 podobno. Wychodzi mi 5l a nawet mniej... tylko ja spokojnie sobie pyrtam pyrtam :) trasa 100-110 chyba że jak założę stopery to szaleję 120-130 czasami nawet :D :D :D
tylko raz ścigałem się z Maserati przez chwile na prostej miałem 176km/h, chyba to mój rekord :) :D
krzysztofz24
30-09-2017, 17:43
To bylo Maserati czy moze popularne w Polsce Paserati w TDiku;-)?
sokolnik
30-09-2017, 19:28
Maserati :) serio serio :) na E7 pod Mławą :) akurat nie miałem kamerki na kasku :/ peech :/
mój zawsze się mieści w normie fabrycznej, czyli tak jak podaje instrukcja od 3,5 do 6,5 l na setkę, kiedyś nie potrzebowali oszukiwać ;)
krzysztofz24
30-09-2017, 22:02
Dzisiaj bylo elegancko, sloneczko, suchutko. Ja wprawdzie jezdzilem wczoraj i fajnie bylo:-)...ale zimno juz kąsa- jak to mawial moj dawny kolega;-).
Ehh, kurde, jeszcze z miesiac czasu i trzeba bedzie odstawic na 3-4 miechy.
robin102
30-09-2017, 22:05
Dzisiaj nawinąłem około 100 km. Nie wiem jak ta młodzież z którą jeździłem ciągle trafia na skrzyżowaniach na zielone, a ja ciągle na czerwone i cały czas na końcu :D
fajna pogoda do jazdy była, sucho, słonecznie i zimno. Opony twarde :(
sokolnik
01-10-2017, 01:09
pytanko mam serio poważne. Boli mnie przedramię od wciskania sprzęgła... Można zrobić coś z linką/klamką by klamka lżej się wciskała? :/
źródło:
link do mojego filmiku na YT (https://www.youtube.com/watch?v=aJUcBFxQbSM&t=969s) 17:57 sek
robin102
01-10-2017, 10:38
pytanko mam serio poważne. Boli mnie przedramię od wciskania sprzęgła... Można zrobić coś z linką/klamką by klamka lżej się wciskała? :/
źródło:
link do mojego filmiku na YT (https://www.youtube.com/watch?v=aJUcBFxQbSM&t=969s) 17:57 sek
Zacznij od przesmarowania linki olejem, ale nie na wiosnę tylko teraz, bo do wiosny całkiem się zapiecze. Potem wyregulować sprzęgło, aby trochę luzu na klamce było z 5 mm.
ps.
jakby ktoś szukał zadbanego dużego motocykla z prawdziwym przebiegiem to warto kupić
https://www.olx.pl/oferta/suzuki-gsx-1250-fa-CID5-IDp5hz3.html
gdyby ktoś był zainteresowany rękawicami ciepłymi rozmiar M - to mam na zbyciu ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/51542655e482fb74)
robin102
06-10-2017, 16:16
A dla mnie Chooopy polećcie jakieś cienkie, typowo letnie rękawice. Mam już zimowe, jesienno-wiosenne :)
potrzebuję cienizy na upały
toć tego całe multum, ja osobiście używam od 2 sezonów
http://www.moppedherbert.de/product_info.php?products_id=37
plusy - do dziś się nie podarły ;) - to już sukces patrząc się na niektóre wyroby, firm moto-podobnych ;), plusy to zajmują mało miejsca i zawsze wożę jak drugie i mają kieszonkę na bilet
minusy - przemakalne jak to letnie i ochraniacze symboliczne, dzięki temu przewiewne, coś za coś :(
robin102
06-10-2017, 21:00
trochę drogie z przesyłką wyjdzie coś za stówkę max 150
co to za sklep - ceny mają wprost niemożliwe :0 - jak ich sprawdzić ?
http://www.chiroleger.com/
- - - - kolejny post - - - - - -
gdyby ktoś był zainteresowany rękawicami ciepłymi rozmiar M - to mam na zbyciu ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/51542655e482fb74)
zero zainteresowania ? -za 60zł ?
Kolekcjoner
07-10-2017, 01:09
trochę drogie z przesyłką wyjdzie coś za stówkę max 150
To kup wampirki. Od razu kilka par ;).
i co z tym sklepem - nikt nic ??? nikt nie chce tańszych kasków itp ?
http://www.chiroleger.com/
krzysztofz24
07-10-2017, 16:51
Super oferta z tym sklepem. Ale szkoda, ze zagraniczny.
Nie pomacasz i nie przymierzysz przed zakupem.
Chyba, zeby isc do rodzimego sklepu i przymierzyc (czyt. zawrocic sprzedawcy d..pe na prozno:-) ). I potem w tym sklepie kupic.
Ja akurat mam komplet rzeczy oprocz rekawiczek.
Ale ja mam jakies lapy mutanta chyba:-), bo za nic nie moge dopasowa rekawiczek.
A juz z 5 roznych sklepow obszedlem, gdzie mieli asortymentu w opor.
bogdi64 twoje rekawiczki nawet wygladaja jakby mialy szanse pasowac;-), ale ja szukam letnich, lekko sportowych.
Kolekcjoner
07-10-2017, 19:53
i co z tym sklepem - nikt nic ??? nikt nie chce tańszych kasków itp ?
http://www.chiroleger.com/Wiesz, może kiepsko szukam ale dla mnie sklep na którego stronie nie mogę znaleźć jasnej informacji o tym skąd są, kim są, skąd wysyłają itd. to lipa.
Zobacz np. tu: https://www.fc-moto.de
Wszystko ”kawę na ławę" bez metafor ;).....
Ja wiem że ceny zawsze kuszą ale boję się kupić ładnie zapakowaną cegłę albo mieć problemy ze zwrotem czy gwarancją....
sokolnik
08-10-2017, 00:39
https://www.youtube.com/watch?v=BwhEoqAXMnE
w związku z pewną sytuacją... czy mogę prosić Was o obejrzenie tego filmiku i odpowiedzenie mi na pytanie, czy ten filmik jest pozytywną reklamą dla ST-MOTOR czy antyreklamą? O ile może być/jest jakąkolwiek reklamą...
proszę o opinię. jestem ciekawy Waszego zdania...
Film jest nudny, nic się nie dzieje. Pokazuje jedynie, że motocykl był na warsztacie w celu wymiany opon, a potem gdzieś tam jechał i pewnie dojechał. No dobra, ale co więcej? Na reklamę się nie nadaje, na antyreklamę też nie. Co jeszcze można powiedzieć?
krzysztofz24
08-10-2017, 03:03
Ale o co kaman:-)?
Kurde, ogladalem w takim pewnym napieciu;-)...i nic nie widze dziwnego.
sokolnik
08-10-2017, 09:18
Bo ta laska (córka właściciela) o której mówię w filmiku, zarzuciła mi wczoraj antyreklame że powiedziałem że 1150 i że drogo i że mogłem sprawdzić cenę tych opon i dopiero wydawać opinie itp. Ze jej znajomi obejrzeli i twierdzą że to antyreklama. Chciała w pon że mną pogadać przez telefon :) myślałem że żartuję ale nie i dlatego Was się pytam o konkretna rzecz.
Nie pytałem czy jest nudny czy fajny [emoji14]
Oczywiście przed rozpoczęciem nagrywania pytałem o zgodę właściciela warsztatu, pogadaliśmy wytłumaczyłem o co chodzi, zgodził się. Później rozmawiałem z tą Ola co teraz mi zarzuca antyreklame he mówiłem że filmik kręcę itp. Ze mała reklama dla Was itp. Też zadowolona he a teraz chyba mniej he
Nie kazała usunąć filmik itp.
No właśnie. A jakby chciała bym usunął filmik/sceny o ST-MOTOR? To muszę usunąć czy nie muszę bo przeciez zgody uzyskałem?
krzysztofz24
08-10-2017, 11:22
To jej znajomi glupoty gadaja.
1150 z montazem za Pilot Road4 to taka idealna srodkowa cena mz.
Nie jest bardzo tanio, ale tez nie drogo.
Ot, srednia krajowa;-).
robin102
08-10-2017, 12:36
Moim zdaniem trochę drogo, a jaki DOT masz na tych nowych oponach i jaki to dokładnie rodzaj gum ?, bo z tego co się orientuje szukając dla siebie to spokojnie z wymianą da się do 1000 zł w moim mieście, a opony kupić w necie.
Ja wymieniłem sobie na Dunlopy Sportmaxy pożałowując dokładki 100 zł i żałuje bo Dunlopy też bardzo dobre, ale jak rozgrzane dopiero :D
No może dłużej pojeżdżę ;)
ps.
a filmik reklamowy się zupełnie nie nadaje na filmik reklamowy
Boryszuk
08-10-2017, 12:46
Jedyne co powiedziałeś o ST-MOTO to to, że drogo ale miła atmosfera. A materiał z samego warsztatu zagłuszyłeś muzyką (co akurat nie jest w Twoim przypadku wadą). Nie dziw się, że właściciele nie są zbyt szczęśliwi. Zrobiłeś im niedźwiedzią przysługę i chyba nie zdajesz sobie z tego sprawy skoro szukasz tutaj potwierdzenia i poklepania po plecach.
sokolnik
08-10-2017, 13:00
Moim zdaniem trochę drogo, a jaki DOT masz na tych nowych oponach i jaki to dokładnie rodzaj gum ?, bo z tego co się orientuje szukając dla siebie to spokojnie z wymianą da się do 1000 zł w moim mieście, a opony kupić w necie.
Ja wymieniłem sobie na Dunlopy Sportmaxy pożałowując dokładki 100 zł i żałuje bo Dunlopy też bardzo dobre, ale jak rozgrzane dopiero :D
No może dłużej pojeżdżę ;)
ps.
a filmik reklamowy się zupełnie nie nadaje na filmik reklamowy
Nie wiem jaki DOT i jaki rodzaj gum... Kolega Bartek zmienił opony na Michelin Pilot Road 4.
Jedyne co powiedziałeś o ST-MOTO to to, że drogo ale miła atmosfera. A materiał z samego warsztatu zagłuszyłeś muzyką (co akurat nie jest w Twoim przypadku wadą). Nie dziw się, że właściciele nie są zbyt szczęśliwi. Zrobiłeś im niedźwiedzią przysługę i chyba nie zdajesz sobie z tego sprawy skoro szukasz tutaj potwierdzenia i poklepania po plecach.
To że powiedziałem, że drogo, to mówiłem o tym w sensie, że dla mnie 1150 zł to dużo kasy i że drogo (w sensie, spory wydatek, że wymiana opon to nie tania rzecz itp.) każdy odbiera to jak chce. Jednemu drogo innemu tanio. Chcesz tanio, kup opony w internecie i sam zmień... tutaj była kompleksowa usługa w bardzo chwalonym warsztacie. Cena moim zdaniem adekwatna do usługi i opon. A że dla mnie wyskoczyć na oponki 1150 zł to drogo, to tylko i wyłącznie moja ocena/opinia w stosunku do mnie.
Nie szukam potwierdzenia ani klepania po plecach, tylko pytam o Wasze zdanie:
- Ligo - "Na reklamę się nie nadaje, na antyreklamę też nie. "
- krzysztofz24 - "1150 z montazem za Pilot Road4 to taka idealna srodkowa cena mz. Nie jest bardzo tanio, ale tez nie drogo."
- robin102 - "Moim zdaniem trochę drogo"
- Boryszuk - "Zrobiłeś im niedźwiedzią przysługę"
jeden uważa że drogo, inny że cena ok, inny że to nie reklama ani też antyreklama, inny że niedźwiedzia przysługa.
Laska się nie odzywa, jak się odezwie to z nią pogadam. Pewnie dojdziemy do porozumienia... najwyżej zmontuje ten filmik jeszcze raz :) i wytnę jakieś tam sceny...
krzysztofz24
08-10-2017, 13:01
Ja nadal bede twierdzil, ze nie jest drogo za te opony z montazem. Tylko srednio:-).
Ale rzeczywiscie tak jak Boryszuk pisze, troche niedzwiedzia przysluge im wyswiadczyles.
Bo powiedziales "fajnie, milo ale drogo".
Na twoim miejscu bym usunal z filmiku, te kilkanascie sekund gdzie to mowisz.
robin102
08-10-2017, 13:09
Ale w ogóle po co ten filmik, jeśli ma mieć status reklamowego to co ma reklamować Twórce, czy ten warsztat, a ten warsztat to za niego zapłaci ? No kurde bo nie rozumiem.
W życiu nie ma nic za darmo :D Niech Ci opony w hurtowej cenie z montażem gratis sprzedadzą za to, że im reklamę robisz, czy będziesz robił.
Boryszuk
08-10-2017, 13:14
To co Ty miałeś na myśli a co ktoś zrozumiał to dwie różne rzeczy. W swoich filmikach gadasz dużo ale nie zawsze z sensem i wychodzą takie kwiatki (nie, nie czepiam się Ciebie tylko analizuję ciąg przyczynowo-skutkowy). Zastanów się czasem co chcesz przekazać zanim zaczniesz paplać bo to Ty jako prowadzący bloga masz decydować jak ludzie to odbiorą.
Kolekcjoner
08-10-2017, 13:35
https://www.youtube.com/watch?v=BwhEoqAXMnE
w związku z pewną sytuacją... czy mogę prosić Was o obejrzenie tego filmiku i odpowiedzenie mi na pytanie, czy ten filmik jest pozytywną reklamą dla ST-MOTOR czy antyreklamą? O ile może być/jest jakąkolwiek reklamą...
proszę o opinię. jestem ciekawy Waszego zdania...
To jest tak nudne że na wejściu się nie chce oglądać. Nie bierz tego do siebie ale jeśli chcą reklamę to namów ich żeby wzięli kogoś kto ma o tym pojęcie, bo ja po czymś takim to bym opony wymienił sam gołymi rękami ;).....
Ale w ogóle po co ten filmik, jeśli ma mieć status reklamowego to co ma reklamować Twórce, czy ten warsztat, a ten warsztat to za niego zapłaci ? No kurde bo nie rozumiem.
W życiu nie ma nic za darmo :D Niech Ci opony w hurtowej cenie z montażem gratis sprzedadzą za to, że im reklamę robisz, czy będziesz robił.Też nie rozumiem.
sokolnik
08-10-2017, 13:55
Ten film nie miał nikogo reklamować a jeśli już to był to ostatni cel tego filmiku :)
film typowo dokumentalny jeśli można tak go nazwać, spotkanie z kolegą przy okazji wymiany opon itp. Nie miał nikogo reklamować a już na pewno nie ST-MOTOR he co innego jakby zapłacili, dali mi jakiś rabat na opony itp. To by była inna narracja tego filmu :)
Renderuje już on nowa ten filmik, wyciąłem 2 sceny o kasie i komentarzu że drogo itd. Niech poznają moją dobroć :evil::evil: :D
Napisałem im wiadomość na fb, nie przeczytali jeszcze wiadomości. Mam nadzieję że to docenią i będą zadowoleni :)
Wrzucę od nowa filmik na YT, bo nie da się podmienić filmiku.
To jest tak nudne że na wejściu się nie chce oglądać. Nie bierz tego do siebie ale jeśli chcą reklamę to namów ich żeby wzięli kogoś kto ma o tym pojęcie,
jakiś koleś napisał mi komentarz na YT:
Dobry film :) miło się oglądało :) oby tak dalej i więcej :) Jestem z Trójmiasta i miło się ogląda jak ktoś lata po znajomych drogach :)ďťż
Inny napisał mi że nuda....ale on ma w znajomych na FB tą Olę z ST-MOTOR więc jego komentarze są stronnicze wiadomo :)
jednemu się podoba inne nie. Gusta guściki :) jeden lubi blondynki inny brunetki itd.
a ja komentarzami się nie przejmuję, rozmawiać zawsze można :) że kanał nie jest idealny to wiem i wcale się tym nie przejmuję :)
Boryszuk
08-10-2017, 15:31
(...) rozmawiałem z tą Ola co teraz mi zarzuca antyreklame he mówiłem że filmik kręcę itp. Ze mała reklama dla Was itp. Też zadowolona he a teraz chyba mniej he
Ten film nie miał nikogo reklamować a jeśli już to był to ostatni cel tego filmiku :)
Sam sobie zaprzeczasz. Taki urok gadania bez przemyślenia.
jakiś koleś napisał mi komentarz na YT:
Dobry film :smile: miło się oglądało :smile: oby tak dalej i więcej :smile: Jestem z Trójmiasta i miło się ogląda jak ktoś lata po znajomych drogach :smile:ďťż
Inny napisał mi że nuda....ale on ma w znajomych na FB tą Olę z ST-MOTOR więc jego komentarze są stronnicze wiadomo :)
jednemu się podoba inne nie. Gusta guściki :) jeden lubi blondynki inny brunetki itd.
a ja komentarzami się nie przejmuję, rozmawiać zawsze można :) że kanał nie jest idealny to wiem i wcale się tym nie przejmuję :)
Bardzo selektywnie przyjmujesz krytykę. Kilka osób tutaj napisało dość konkretnie i konstruktywnie co jest nie tak z Twoim filmikiem to wierzgasz i bronisz się rękami i nogami. Zastanów się czasem nad tym co do Ciebie ludzie piszą. I nie tylko nad pochwałami a także nad krytyką.
robin102
08-10-2017, 15:47
Nie drapcie się, bo zlotu Nikoniarzy na motocyklach nie będzie :)
sokolnik
08-10-2017, 16:59
Kilka osób napisalo konkretnie i już wcześniej napisałem że podmieniam filmik (edytuje w edytorze YT), właśnie trwa przetwarzanie filmu czyli drugiej wyciętej sceny żeby wszyscy byli zadowoleni. Czyli przyjmuje to co do mnie mówią inni.
A zlotu i tak nie będzie bo nikt nie chce go zorganizować tylko wymagać komentować potrafią :) a na zlot przyjechać 500km albo więcej potrafi tylko Krzysztof i ja :)
krzysztofz24
08-10-2017, 19:51
Tak, troche poza tematem motocyklowym jakby sokolnik i robin102 mogli pochylic sie nad moim problemem z ladowaniem enelopow do lampy. Robin to zawodowiec w blyskaniu i ladowaniu aku do lampy, a Sokolnik tez cos tam dziala;-)
Jakby ktos inny chcial cos pomoc, to tez moze:-).
Od mojego posta nr.64 opis problemu.
Oczywiscie w tamtym watku a nie tutaj.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=248266&page=7&p=3892282#post3892282
i co z tym sklepem - nikt nic ??? nikt nie chce tańszych kasków itp ?
http://www.chiroleger.com/
Dziś dostałem od nich odpowiedź, mniej więcej taką
powyżej 80$ przesyłka gratis, na specjalne konto, po wpłaceniu wysłać do nich skan przelewu, aby mogli skompletować zamówienie więc rezygnuje :)
robin102
08-10-2017, 22:13
...mogli pochylic sie nad moim problemem z ladowaniem enelopow do lampy...
użyj do lampy akumulatora z motocykla, bo i tak go trzeba wyjąć z maszyna na zimę :D
;)
Jak nie będzie padać to jadę jutro sobie moto obejrzeć, 30 km od domu wiec i w śnieżycę da się doturlać prędkością 20km/h :) kufer, stelaże won od razu na allegro będą
na 7 tys jestem przygotowany, no 7,2 kzł :)
https://www.olx.pl/oferta/yamaha-xt600e-xt-600-CID5-IDoHcIm.html#b5496cb6ff
sokolnik
08-10-2017, 23:55
Ooo Robin znowu kupuje :) :)
Nie szukam potwierdzenia ani klepania po plecach, tylko pytam o Wasze zdanie:
- Ligo - "Na reklamę się nie nadaje, na antyreklamę też nie. "
- krzysztofz24 - "1150 z montazem za Pilot Road4 to taka idealna srodkowa cena mz. Nie jest bardzo tanio, ale tez nie drogo."
- robin102 - "Moim zdaniem trochę drogo"
- Boryszuk - "Zrobiłeś im niedźwiedzią przysługę"
jeden uważa że drogo, inny że cena ok, inny że to nie reklama ani też antyreklama, inny że niedźwiedzia przysługa.
Przecież wiesz, że gdzie dwóch Polaków, tam trzy opinie.;-)
Dziś dostałem od nich odpowiedź, mniej więcej taką
powyżej 80$ przesyłka gratis, na specjalne konto, po wpłaceniu wysłać do nich skan przelewu, aby mogli skompletować zamówienie więc rezygnuje :)
To teraz już wiadomo, gdzie ten sklep. W Nigerii.
sokolnik - i jeszcze coś... Wracając do filmiku, być może powinieneś zrewidować swój styl jazdy. W minucie 6:21 nie zachowujesz bezpiecznego odstępu od TIR-a. Jeżdżę motocyklem, ale także ciężarówką i często taki szybki, gniewny podjeżdża mi pod maskę, nie zdając sobie sprawy, że w razie gdyby coś, jakieś shimmy czy wystrzał, będzie przerobiony na mielonkę razem ze swoim motocyklem. Wożę kamerkę, więc mnie rybka. Tylko motocyklisty byłoby szkoda.
krzysztofz24
09-10-2017, 13:33
[B].......... Jeżdżę motocyklem, ale także ciężarówką......... Ligo
O to ja mam skomplikowane pytanie z zakresu aerodynamiki do kierowcy "Tira".;-)
Bardzo czesto mijajac Tiry jadace z naprzeciwka dostajemy podmuch powietrza, ktory potrafi zabujac motocyklem.(w samochodzie to zjawisko jest pomijalne).
Raz tego podmuchu wogole nie ma, raz jest maly a innym razem jest calkiem konkretny, ze az nami bujnie.
Od czego to zalezy? Od jakiejs obudowy aerodynamicznej na ciezarowce, takie "spojlery" czasami maja na dachu.
Pomijamy tu aspekt predkosci (bo wiadomo ze im wieksza tym i tensywniejszy podmuch od kazdego pojazdu) i roznicy predkosci miedzy motocykl/ciezarowka.
Kiedys stalem na poboczu jeszcze Jawa350TS i zauwazylem, ze od niektorych Tirow dostawalem spory podmuch a od niektorych nie. A jechaly z podobna predkoscia.
Cos jest na rzeczy....
Bo fajnie by bylo wiedziec od ktorego Tira moge dostac podmuch a od ktorego nie.
I
robin102
09-10-2017, 15:12
Sam mam pytanie do dzisiejszego kierowcy ciężarówki, chociaż sam kiedyś jeździłem tylko obyczaje inne były :)
Dlaczemu, dlaczego i po co wielu kierowców ciężarówek jedzie za mną, ja na motocyklu, a cieżarówka dosłownie pół metra za moją tablicą rejestracyjną. Czasem luksusowo bo metr :)
Mówię o sytuacjach gdy pojazdy poruszaj się w jakimś ciągu spowodowanym ograniczeniami ruchu. No rzesz ku#@! nie ma nic przyjemniejszego niż silnik wielkiego Mana czy Volvo czuć na plecach. Gdzie wyobraźnia, a jak bym się gibnął na glebę to mielonka ze mnie.
Poprosiłem raz takiego jednego aby zachował dystans, to jechał mi dosłownie na tylnej kanapie.
Ligo
O to ja mam skomplikowane pytanie z zakresu aerodynamiki do kierowcy "Tira".;-)
Ale to pytanie chyba nie bardzo do mnie, bo ostatniego TIR-a na żywo widziałem dobre 5 lat temu. Poważnie.:-)
Na pewno różnice w aerodynamice są, ale poza stosowaniem, bądź nie, deflektorów na kabinie nic innego do głowy mi nie przychodzi.
Dlaczemu, dlaczego i po co wielu kierowców ciężarówek jedzie za mną, ja na motocyklu, a cieżarówka dosłownie pół metra za moją tablicą rejestracyjną. Czasem luksusowo bo metr :)
Bo to debile?
robin102
09-10-2017, 16:41
No nie wiem, nie wiem. Badania psychotechniczne, kwalifikacyjne kierowcy przechodzą. Może wyobraźnia zawodzi.
Badania psychotechniczne powodują odsiew wariatów, ale debile bez wyobraźni z reguły przechodzą.:-)
A poza tym, jak wspomniałeś, to już nie te czasy. Wszystko schodzi na psy.
robin102
09-10-2017, 18:14
Wszyscy wiemy jaka jest skuteczność hamowania silnikiem motocykla . Odpuszczasz ciut manetkę i kompresja w cylindrach robi prawie za tylny hebel. Srałem w gacie aby utrzymać dystans przed ciężarówką.
Generalnie to musimy pamiętać o tym, że jak jeździmy i już zaczynamy hamować silnikiem to jeszcze światło stop nam się nie włączą :(
Badania psychotechniczne powodują odsiew wariatów, ale debile bez wyobraźni z reguły przechodzą.:-)
A poza tym, jak wspomniałeś, to już nie te czasy. Wszystko schodzi na psy.
Przed paroma tygodniami robiłem badania psychotechniczne na kat. B. Koło mnie siedział facet, który bez przerwy bezczelnie zżynał ode mnie kolejne punkty testu. Zastanawiałem się jak ci ludzie potem zachowują się jako zawodowi kierowcy w sytuacjach, kiedy ich coś zaskoczy na drodze.
robin102
09-10-2017, 22:43
wracając na ziemię :)
echhhh by się przejechało takim
https://www.otomoto.pl/oferta/moto-guzzi-stelvio-1200-8v-idealny-stan-przebieg-17000km-oryginal-vstrom-varadero-ID6yPmfX.html
Kolekcjoner
10-10-2017, 00:53
No przejechałoby się - nie będę się wypierał ;)....
A do tego co wyżej to żadne badania ani testy rozumu i wyobraźni nie zastąpią, a to obecnie bardzo deficytowy towar na drogach ......
No niestety, przykro to mówić, ale wyobraźnia na drodze jest towarem wybitnie deficytowym. Szczególnie dzisiaj, gdy wiekszość kierowników trzyma w ręce telefon, albo tablet. Stąd codzienne karambole i najechania na tył. Stając w korku trzeba ciągle obserwować lusterka i zrobić sobie miejsce do ewentualnej ucieczki. Albo zatrzymać motocykl na pasie awaryjnym. Wiem - nielegalne.;-)
wracając na ziemię :)
echhhh by się przejechało takim
Jeździłem i przyznam, że warto. Mi podpasował bardziej niż BMW GS
robin102
10-10-2017, 12:20
przy paru scenkach można walnąć śmiechem, choć nic śmiesznego
https://www.facebook.com/NieMaSieCo*******ic/videos/1510620762337760/
robin102
10-10-2017, 17:22
padłem, nie znałem tego wjazdu
https://www.facebook.com/maniacymotocykli/videos/1839362916079492/
co do tirów, gdzieś kiedyś czytałem, że ma się zmienić ich aerodynamika i nie mają wyrzucać wody spod kół na boki, ale "zasysać" ją pod nadwozie, może to coś z tym ma wspólnego ?
Aerodynamika ma się zmienić, ale woda jak chlapała spod kół, tak będzie chlapać.
http://40ton.net/ciezarowka-przyszlosci-wedlug-general-motors-czyli-naped-kola-autopilot-brak-kabiny/
Jaki związek z motocyklami? Otóż niedługo wymyślą autonomiczne motocykle jeżdżące bez udziału motocyklisty. Chociaż na dobrą sprawę nie wiem, czy będzie w tym jakiś sens.;-)
robin102
10-10-2017, 23:03
Będziesz miał dużo czasu na jazdę motocyklem :)
Kolekcjoner
11-10-2017, 01:05
padłem, nie znałem tego wjazdu
https://www.facebook.com/maniacymotocykli/videos/1839362916079492/
Ale że co???
przy paru scenkach można walnąć śmiechem, choć nic śmiesznego
https://www.facebook.com/NieMaSieCo*******ic/videos/1510620762337760/
U mnie się nie wyświetla.
Jaki związek z motocyklami? Otóż niedługo wymyślą autonomiczne motocykle jeżdżące bez udziału motocyklisty. Chociaż na dobrą sprawę nie wiem, czy będzie w tym jakiś sens.;-)
Ciekawa koncepcja, w sumie niewiadomo po co ale czasem rzeczy bez sensu się urzeczywistniają.......... niestety ;).
robin102
11-10-2017, 10:13
Ten fajny wjazd do studnia na skuterku który ma pewnie tylko 50cm3 i 5 KM, a ile zadymy.
Kolekcjoner
11-10-2017, 12:39
Wiesz, tak to jest jak komuś się wydaje, że jak jest redachtorem to umi wszystko ;)......
sokolnik
14-10-2017, 23:49
Dziś 192 km, pewnie ostatnie w tym sezonie :/ fota pod Płockiem, Płock fajne miasto :)
Pogoda szara bura mokra ogólnie słaba, ale musiałem :)
Teraz łyżwy a po świętach narty :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/10/4a3b7ddee4ab68cf854d1b0814e45186-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171014/4a3b7ddee4ab68cf854d1b0814e45186.jpg)
robin102
15-10-2017, 15:35
https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,wypadki-z-udzialem-motocykli-najczesciej-powoduja-kierowcy-samochodow,243525.html
Boryszuk
15-10-2017, 20:50
Kurczę, niby 15°C a jednak w samej skórze trochę zimno...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/10/DSC01542_res-1.jpg
źródło (https://preview.ibb.co/me9fam/DSC01542_res.jpg)
sokolnik
15-10-2017, 21:37
Moto umyte dziś, stojaki, pokrowiec :)
Wczoraj chyba ostatnia jazda lub przedostatnia w 2017 :/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/10/58467815aba8b9aa43c8f549634f7189-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171015/58467815aba8b9aa43c8f549634f7189.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/10/cd351ff2c64a595483baec4cb348cf5d-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171015/cd351ff2c64a595483baec4cb348cf5d.jpg)
Kolekcjoner
16-10-2017, 01:11
Kurczę, niby 15°C a jednak w samej skórze trochę zimno...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/10/DSC01542_res-1.jpg
źródło (https://preview.ibb.co/me9fam/DSC01542_res.jpg)
Ja jeździłem dzisiaj w skórze i nie było jakoś zimno, nawet wieczorem jak wracałem - trochę przewiewało ale dało się wytrzymać. Małżonka w ceracie trochę się gotowała mimo wypięcia podpinek.
Pamiętam, jak pojechałem kiedyś trochę ponad 200 km w przeddzień Wigilii. Zero stopni, zaspy w rowach, ale drogi suche. Kilka warstw odzieży, no i cały owinięty Trybuną Ludu, bo Wyborczej jeszcze nie było. Dało radę, ale w ceracie pewnie bym się spocił. :-)
krzysztofz24
16-10-2017, 10:00
:-).
Gazetex jako membrana jest niezawodny ze wzgledu na cene i dostepnosc.
Sam kiedys uzywalem.
Teraz biore zimowa kurtke gorska z membrana jak mnie najdzie ochota na jazde przy nizszych temperaturach.
robin102
16-10-2017, 14:03
W gazeteksie kiedyś całą Polskę przejechałem ze wschodu na zachód na MZ ETZ 250 :)
mój rekord (zmuszony byłem) to -14 :), na owijkę najlepszy był kraj rad, tylko czasami później na ciele obrazki zostawały ;)
Kolekcjoner
16-10-2017, 22:44
W zimie dla mnie w sume najważniejsze jest zabezpieczenie twarzy i rąk. Grzane manetki, termiczna narciarska kominiarka sprawę załatwiają, reszta to dobry ubiór i można jeździć :).
sokolnik
16-10-2017, 23:44
A ja dziś byłem na szkoleniu z pierwszej :) polecam, zawsze warto iść :) ponad 3h... Organizowane przez Motopozytywni-Trójmiasto :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/10/baf1be8a2f21df449639c6975d23accb-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171016/baf1be8a2f21df449639c6975d23accb.jpg)
krzysztofz24
17-10-2017, 00:07
W gazeteksie kiedyś całą Polskę przejechałem ze wschodu na zachód na MZ ETZ 250 :)
To byly czasy:-).
Odwieczna "swieta wojna";-) co lepsze, miedzy uzytkownikami MZ ETZ 250/251
a Jawy 350 TS. Ja bylem w czeskim obozie.
Kolekcjoner
17-10-2017, 03:29
Ja pamiętam jak u nas w GS była CZtka do sprzedania - teraz to nawet mi nie przychodzi do głowy co by to musiało być żeby robić podobne wrażenie jak wtedy...
robin102
17-10-2017, 12:59
To byly czasy:-).
Odwieczna "swieta wojna";-) co lepsze, miedzy uzytkownikami MZ ETZ 250/251
a Jawy 350 TS. Ja bylem w czeskim obozie.
Pamiętam te wojny. Dlatego spróbowałem jednego i drugiego :) to były bardzo różne motocykle, dziś to wiem jeszcze lepiej :)
Ja zaczynałem jeszcze za łebka bez prawa jazdy od CZ175, produkcja z lat 60-tych, takiej zabudowanej i wiśniowej, bo nie wiem czy robili w innym kolorze. To był bardzo wygodny i w sumie bezproblemowy motocykl. No, może poza jednym. Po wymianie baterii zaczęło być coś nie halo z uciekającymi prądami i w efekcie spalony regler. Problem skończył się, kiedy po jakimś czasie wpadłem na genialną myśl, że tam na masie może być jednak plus.:-)
No i co?
Motocykliści forumowi przeszli w fazę snu zimowego, tymczasem inni jeżdżą. ;-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/10/dHISCND-1.jpg
źródło (https://i.imgur.com/dHISCND.jpg)
robin102
21-10-2017, 12:10
ale to nie jest motocykl :P
Boryszuk
21-10-2017, 12:21
No i co?
Motocykliści forumowi przeszli w fazę snu zimowego, tymczasem inni jeżdżą. ;-)
Aleś się opalił!!
Ale to nie ja... To ziomal w gustownych gaciach. :-)
Kolekcjoner
22-10-2017, 20:18
No i co?
Motocykliści forumowi przeszli w fazę snu zimowego, tymczasem inni jeżdżą. ;-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/10/dHISCND-1.jpg
źródło (https://i.imgur.com/dHISCND.jpg)
Na zimę fajne :).
BTW: ja tam w żadną fazę jeszcze nie przeszedłem i jak tylko się będzia dało jeżdżę na moto :).
robin102
01-11-2017, 10:42
Mistrzowie !!!
https://www.facebook.com/NieMaSieCo*******ic/videos/1439529892780181/
"Niestety ta treść jest obecnie niedostępna"
robin102
01-11-2017, 12:14
"Niestety ta treść jest obecnie niedostępna"
to nie wiem czemu tak :(
.
ale to trochę zamiennie przy dzisiejszym dniu warto przeczytać, szczególnie z tym starzeniem to musi być prawda :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/f7fd68264d912d00)
sokolnik
01-11-2017, 12:29
jest szansa że w pt sobie pojeżdżę wokół komina... o ile będzie sucho i w miarę pogoda bo nie chce go znowu myć całego z błotka. Jest umyty po ostatniej jeździe.
Następnie tankowanie do pełna, pielęgnacja :D wyjęcie aku, moto na stojaczki i pod pokrowiec :D
Od kilku lat nie kończę ani nie rozpoczynam sezonu. Po prostu w zimie przesiadamy się na 3 kółka :D
https://www.youtube.com/watch?v=kUUOyIo76zI
Opon takim Panie nie pozamykasz :D
Robin, tekst "Motocykl......" można ukraść na fejsa? :) Doooobre
sokolnik
04-11-2017, 11:07
Pomarańcza już grzeje się na słoneczku, ja pije kawkę i lecimy się przejechać :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/11/8bf33527e343263a8b79569dc77c2810-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171104/8bf33527e343263a8b79569dc77c2810.jpg)
robin102
04-11-2017, 12:55
Jak się chwalimy to i ja się pochwalę.
Na następny sezon mam chytry plan. Z enduro lipa, bo mi staw biodrowy już całkiem żyć nie daje. Lekarz kazał się stuknąć wielkim gumowym młotkiem w łeb. Kupił bym, ale co po asfalcie tylko będe na enduro jeździł :(.
Zmiany w myśleniu, zmiany w podejściu. Potrzebuje bardziej komfortowego motocykla dla ciała i dla głowy abym wreszcie się zwolnił z konieczności zapierdalania za dzieciakami, bo na GSR-ce to w zasadzie trzeba zapier... bo innego sensu nie ma.
Czym wyżej obroty tym bardziej w mózgu dziura się robi i jeszcze wyżej się chce kręcić. Zmęczyło mnie to i po prostu trochę sram w gacie, że to się źle skończyć może.
.
Szukam motocykla nietuzinkowego, takiego niby turystycznego, ale spełnienie marzeń z dzieciństwa niemal.
Ciułam kasę, zet do zeta i rozglądam się za Moto Guzzi Breva 850, ewentualnie 1100. Nie ma świecie innego moto które tak bardzo chciało by się mieć. Ewentualnie model V7 750, ale to w ostateczności. Nawiązałem kontakt z importerm z Włoch, robiłem mu już parę fotek różnych sprzętów na sprzedaż. Obiecał coś wyszukać, bo w Polsce ceny kosmos, a moto musi być przepięknie utrzymane.
.
no dobra teraz możecie po mnie jechać na maxa :)
robin102
04-11-2017, 13:28
edytować już nie mogę, to chodzi o ten sprzęt tylko w innym, raczej czerwonym lub czarnym malowaniu
http://www.motorcyclespecs.co.za/model/moto%20guzzi/moto_guzzi_breva_850.htm
http://www.swiatmotocykli.pl/Motocykle/1,113375,3542021.html (http://www.motorcyclespecs.co.za/model/moto%20guzzi/moto_guzzi_breva_850.htm)
ten jest piękny, ale trochę za dziadkowy ;)
http://www.motorcyclespecs.co.za/model/moto%20guzzi/moto_guzzi_v_7_classic%2010.htm
krzysztofz24
04-11-2017, 13:57
Robin a moze wrocisz do opcji, ktora kiedys poruszalismy. Czyli Kawasaki W850 lub Triumph Boneville 900. Stylowa klasyka w uzutkowym wydaniu?
Choc te Gutki tez fajne.
A moze Honda Transalp, jezdzi latwo jak rower, komfortowa, niezawodna.
Dobra na szose i mozna nia wyskoczyc na lesne lub szutrowe drogi czy lekki teren.
To a propo twoich ciagat do enduro.
P.s Kurde dzisiaj nie pojezdze. Ale jak sie pogoda utrzyma to jutro sprobuje.
Sokol wstaw pare zdjec z przejazdzki jak ja skonczysz, moze byc nawet z fona.
sokolnik
04-11-2017, 15:20
Z dzisiejszej jazdy :) pogoda momentami słońce bez chmur :)
Idę AKU wyjąć :(
Dla mnie koniec :(
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/11/3ad515e591fd47ec2400d484d0bf9406-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171104/3ad515e591fd47ec2400d484d0bf9406.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/11/9603eb3b383f9dc30693a797c5c10e61-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171104/9603eb3b383f9dc30693a797c5c10e61.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/11/ddf54e400b0135c9255a2ceacfb2f659-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171104/ddf54e400b0135c9255a2ceacfb2f659.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/11/c41e47a24dc5655fe569398365bf7a6f-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171104/c41e47a24dc5655fe569398365bf7a6f.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/11/b86cac4e35fbac61318939854fb856f0-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171104/b86cac4e35fbac61318939854fb856f0.jpg)
robin102
04-11-2017, 15:24
Triumph Boneville 900 za dziadkowy :D Kawa za droga :) Gutek z marzeń motor. Kozacki, szeroki. Ja na Gutku siedziałem, ja czuje jak ta maszyna pracuje. Ten sprzęt żyje cały. To jest inne niż każdy motocykl. Silniki 750 pracują jakby miały z półtora litra pojemności :)
Uda się coś wyszukać to będzie fajno, złoma nie chcę. 4 tys euro najmniej trzeba. Nie uda się trudno. Mam czy jeździć
krzysztofz24
04-11-2017, 16:58
Co to znaczy "dziadkowy":-) motocykl?
Co ty Robin chcesz malolaty na moto wyrywac;-)?
Sokolnik fajna relacja. Moze mi sie jutro uda.
robin - Brevy to 1200 szukaj, te 740/850 to tak nie bardzo...
A o V7 zapomnij - to nie jeździ. Nawet ludzie z MG przyznają, że prócz wyglądu, to nie ma zalet.
robin102
04-11-2017, 20:26
Breva 1100 to taki wyjściowy model. Na bazie tej zrobiono ciut większą 1200 i cit mniejsza tą 850 która z racji wagi i osiągów by mi wystarczyła. 1100 już prawie lokomotywa, a ja herbatnik jestem :) i nie chodzi o moc, bo te motocykle nie latają mocą tylko lotniczym układem cylindrów :)
Szukam wytrwale i o zgrozo we Włoszech wcale dużo ofert nie ma he he.
Wiem, że clasic V7 to bączek, ale...... jest też model V9 i ten w zainteresowaniu też jest.
- - - - kolejny post - - - - - -
.
.
Co to znaczy "dziadkowy":-) motocykl?
Co ty Robin chcesz malolaty na moto wyrywac;-)?
Wiesz kurde jak się ma lat 25, czy nawet 35 to jazda na takim klasyku to po prostu sam czad i nobilitacja.
Jak się ma lat 55 to coś jakbyś wyjął ze stodoły swój stary motocykl z młodości, go odkurzył i niby jeździł :D
dla V9 to bym się już nawet pogodził z tym, że dziadkiem jestem :D nie znam piękniejszego klasycznego motocykla
http://www.motorcyclespecs.co.za/model/moto%20guzzi/Moto_Guzzi_V9_Roamer_16.htm
krzysztofz24
04-11-2017, 20:51
Ladny ten V9. Jak tak patrze, to stylistyka a la Triumph Boneville:-). Bardzo podobna
Choc Moto Guzzi ma swoja tradycje i wzorce...
robin102
04-11-2017, 22:50
Najbardziej celuje w model Breva . To takie połączenia klasyki z turystyką. Najpopularniejszy poza tym wiec może będzie szansa.
symbolicznie zakończyłem sezon, czyli zegarek z moto do ciepłego pokoju i papiery z portfela na półkę, stan licznika zapisany i chyba ..... trzeba rozpocząć nowy :)
krzysztofz24
05-11-2017, 20:27
Tez dzisiaj pojezdzilem. Kąsa jak nie wiem co:-). Ale jeszcze aku nie wyjmowalem. Czyli jak dopiero za 1-2 tyg sie przejade, juz tak na sile na te pewnie 5 stopni i wyjme aku, to bedzie koniec sezonu dopiero;-).
Wogole, to mi sie skumulowalo pare rzeczy serwisowych i na wiosne trza bedzie pewnie zabulic.
Gazniki do full regulacji i czyszczeniaza 300 zl bo juz zaczyna za duzo palic Kawa i widze to po reakcji na gaz.(znaczy jest dobrze, ale ja chce bardzo dobrze) Ostatnio robilem prawie 40 tys km temu.
Przegladajac papiery to w sumie regulacje zaworow ( a jest plytkowa- drozsza) mialem w 2010r, czyli sporo ponad 40 tys temu;-). Mozna by zajrzec, czyli robocizna 300 plus pare plytek pewnie to ze 100-150 jeszcze.
Oryginalne przednie klocki Tokico jednak wnerwiaja mnie swoja ultra twarda charakterystyka i chyba je wywale mimo ze maja dopiero niecale 10 tys.
Olej tez zmienie na wiosne:-)
Trzeba zaoszczedzic kolo tysiaka przez zime, coby bylo jak w szwajcarskim zegarku:-)
robin102
05-11-2017, 22:58
Oby Krzychu w tysiaku obleciało :(
ps.
Ale, ale przez zimę w drugą skarpetę ciułajcie kaskę na zlot. Pójdziemy na całość. Transylwania albo Ciechocinek :)
Kolekcjoner
05-11-2017, 23:55
Piękne to MG :).
@krzysztofz24 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=27206) to ja bym nie trzymał starego oleju w moto tylko zmienił teraz. Wiem że są różne szkoły ale do mnie przemawia ta że trzymanie długo przepracowanego okeju w motocyklu (nierozgrzewanym) nie jest zbyt dobrym pomysłem.
Mnie się też tak wydaje. Ze zużytego oleju wydzielają się związki, które mogą powoli zżerać elementy metalowe w silniku.
robin102
06-11-2017, 00:26
Przepracowany zawiera dużo związków siarki. Jeśli mocno przepracowany tzn na skraju interwału wymianowego to śmiało można teraz wymienić przed zimą nap na Motula 7100 odpowiedniej klasy lepkościowej do Kawasaki.
krzysztofz24
06-11-2017, 01:24
Wiem o czym piszecie a propo oleju. Zawsze zmienialem przewaznie na jesieni.
Ma jakies 8-10 tys czyli ten sezon. Olej jest wizualnie spoko, gesty i zloty...
Powinienem i miec to z glowy. Ale chyba mi sie nie chce;-)
Moj mechanik (Lomianki, 25km ode mnie bierze 40 dychy).
Pod nosem mam "ASO" Hondy i tam jest 60 zl plus chemia warsztatowa 20zl.
Zapytacie co to ta chemia warsztatowa.
Tez o to zapytalem jak zobaczylem:-) 80 zl za wymiane oleju i ta pozycje.
-A co to jest ta chemia warsztatowa za 2 dychy?
-Prosze Pana, przeciez to trzeba umyc zanim sie korek spustowy odkreci.
I w tym momencie widze jak mechanik zaczynajacy wymiane oleju w moim moto bierze jakiegos "brakecleanera" i robi JEDNO oszczedne psssst na srube spustowa:-)
To moj mechanik stosuje jeszcze oprocz tego profesjonalne przetarcie szmata - gratis.
Ja nie chce myslec ile by u nich kosztowalo takie lepsze czyszczenie lancucha gdzie trzeba kilkanascie razy psiknac tym specyfikiem:-)
Dobrze, ze to sam ogarniam;-)
Tak w ramach anegdotki przy okazji.
krzysztofz24
06-11-2017, 01:57
A tak przy okazji porusze temat, ktory zawsze wyplywa w czasopismach moto i roznych portalach.
Czyli "Przygotowanie motocykla do zimy"
Otoz ja po prostu tankuje do pelna, myje moto, woskuje i porzadnie rozgrzewam silnik tak zeby dmuchawa sie wlaczyla i pare porzaenych przegazowek zeby wyrzucic resztki wilgoci na zewnatrz
Wyjmuje aku, pod przewiewny pokrowiec.
I z 1 lub 2 przepaly w zimie z krotka przejazdzka i porzadnym zagrzaniem silnika.
A i jeszcze zaklejam izolacja koncowki kabli.
Przepaly czasmi robie, ale pare zim sobie darowalem. Na wiosne pali od pierwszego:-)
Ale kiedys z Jawa 350 TS (pierwsze moto za nastolwtka jeszcze) to jakie ja kombosy robilem:-):-):-)
Ze mogla nie jedna zime stac tylko kilkanascie.
Myjemy, woskujemy, bak do pelna, rozgrzewamy silnik i zakrecamy kranik zeby motocykl sam zgasl, seby w gazniku nie zostalo paliwo. Aku wyjete, kable od aku zaizolowane.
Wykrecamy swiece i zalewamy po okolo 50ml oleju do cylindrow i obracamy delikatnie walem za pomoca kopniaka. Co by sie nie zastalo przez zime.
(Oczywiscie raz na miesiac delikatnie ruszamy walem za pomoca kopniaka i dobrze jest dolac troche oleju do cylindrow).
Teraz bierzemy szmate i gestym olejem przekladniowym nacieramy chromy, wydechy tlumiki i troche silnik. Bardzo delikatnie i z wyczuciem zeby nie zabrudzic opon jeszcze felgi smarujemy.
Na koncowki tlumikow zakladamy foliowe torebki i sciskamy gumka.
I pod przewiewny pokrowiec.
Przy wiosennym rozruchu trzeba tylko zmyc ekstrakcyjna olej przekladniowy z chromow
i przeplukac cylindry benzyna.
I ja tego sam nie wymyslilem tylko chyba w Swiece Motocykli ponad 20 lat temu wyczytalem i sumiennie sie stosowalem:-)
Ehh, kurde kiedys to sie bardziej dbalo o sprzety:-)
robin102
06-11-2017, 09:56
Wygodnie masz 10 tys km interwał miedzy wymianami ?? To jak w najnowszych KTM-ach. W takich szybkoobrotowych szlifierkach jak moja czy Sokoła to 6 tys km, a w praktyce lepiej co 5 tys.
Ja wymieniam co sezon czyli co 1-2 tys km :D
Jaki olej używasz ? tylko nie Motul 4100 półsyntetyk, bo to do nie wysilonych silników jest, a leją do wszystkiego ludzie bo najtańszy. Oleje zaczynają się od Motula 7100.
Tak na marginesie zadziwi ile tego oleju wchodzi w te małe wysilone silniczki. U mnie 4,2 litra czyli więcej niż do niektórych samochodów :D
ps.
w serwisie Suzuki firmowym mam dobrze. Wiele czynności miły fachowy mechanik robi za dziękuje, tak przy okazji jakoś coś dokręci, sprawdzi, oczyści, ostatnio łańcuch mi podciągał z suwmiarką w ręku :)
krzysztofz24
06-11-2017, 10:11
A tam interwal;-). Wiekszosc jest zalecana co 6 tys km czasami co 12.
Ja po prostu zmieniam raz na sezon z filtrem i juz.
Jak zrobie 7 tys to co 7, jak zrobie 10 tys to co 10.
Uzywam polsyntetyka BelRay 10W-40EXP. Oryginalny amerykanski:-)
A tak powaznie polecam ta firme po prostu. Robia tylko oleje motocyklowe i jakas tam chemie warsztatowa.
robin102
06-11-2017, 11:21
W Twojej niewysilonej lokomotywie to i półsyntetyk spoko. Niemniej nie przeciągaj aż tak terminów wymiany. Ile ma na budziku ? 100 tys dojeżdża już ?
Ciekawostą jest , że u mnie w Suzi instrukcja zezwala wymiana filtra co druga wymiana oleju, bo tam niby jeszcze jakiś inny wewnątrz silnika zgrubny filtr niby jest, ale może bajer jakiś. Wymieniam filtr z wymianą oleju, 30 zł nie majątek
Problem z wymian filtra, że zawsze zalewa kolektory wydechowe, ale wpadłem na pomysł i owija je przed odkręceniem filtra folią aluminiowa do kanapek i po niej olej spływa, więc mniej roboty potem z czyszczeniem. Polecam
krzysztofz24
06-11-2017, 12:03
Ja kupowalem ta Kawe (prywatny motocykl szefa serwisu motocyklowego:-) ) to on lal wlasnie BelaRay 10W-40 polsyntetyk i bardzo chwalil ta firme.
Moj dlugoletni mechanik wychodzi z zalozenia ze pelen syntetyk to do bardzo wysilonych silnikow lub ostrej jazdy ocierajacej sie o katowanie. A tak to polsyntetyk starczy.
Dobijam wlasnie do 70 tys km:-). Poprzednia Honda VF1100 mial 135 tys jak sprzedawalem.
Ja z wymianami mam tak;
-motocykl raz na sezon a robie 8-10 tys. Zwykle na koniec sezonu.
-samochod co 15-20 tys km. Nie uznaje wymiany co 30 tys km i rzadkich jak woda olejow energooszczednych
-samochod skrzynia manualna co okolo 60-70 tys km.
Ogolnie kiedys mialem zajawke na czytanie o olejach silnikowych, plynach chlodzacyc itp. Testy producentow i specyfikacje.
Np wsrod olejow samochodowych na dobra sprawe w 100% syntetyczne sa tylko Mobil1 i LiquyMoly (stan wiedzy sprzed kilku lat, moze cos sie zmienilo;-) )
A juz tematem rzeka jest okreslenie polsyntetyk, powinno byc semisyntetic. Ogolnie polsyntetyk polsyntetykowi nierowny, zalezy od firmy.
Ten olej co leje BelRay 10W-40EXP to taka gorna, najwyzsza polka semisyntetykow.
P.s Chyba przekrece licznik o dojde do 30 tys i sprzedam jako nowka funkiel tylko do kosciola smigana;-)
robin102
06-11-2017, 12:18
Dobijam wlasnie do 70 tys km:-)
. czyli jeszcze jakieś 130 tys do remontu silnika tylko ;)
ps.
olejowy temat to ja też lubie i całe życie, testowałem różne oleje, w motocyklach, w samochodach. Olej olejowi nierówny. Niestety teraz prawdziwych syntetyków to już prawie nie produkują dzięki super opanowanej technologi HC w zasadzie wszystkie powinny się zwać semisyntetyki, bo nawet w tych najdroższych np Rawenol bazy syntetycznej jest max 80% a takich powszechnie stosowanych, ale z wyższej półki co to na nich napisane Full Syntetyk, np ten mój ulubiony Motul 7100 co to się nazywa pełny syntetyk, bazy syntetycznej jest ledwo 60% :)
Ważne aby dobry producent, nie hipermarketowy Shell, Castrol czy Mobil
krzysztofz24
06-11-2017, 14:39
https://youtu.be/xNF-CLBm62k
robin102 a moze bys jednak kupil to enduro zamiast Gutka.
Zawsze moglbys powiedziec z nonszalancja "it's enduro, baby";-)
Ciekawe czy to naprawde, wyglada jakby bylo:-)
robin102
06-11-2017, 14:46
Enduro na tym filmie widzę, że robi za orgazmotron :D
- - - - kolejny post - - - - - -
https://youtu.be/xNF-CLBm62k
@robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) a moze bys jednak kupil to enduro zamiast Gutka.
A jak mi tytanowa panewka ze stawu biodrowego wyskoczy to kto mi ją na miejsce wsadzi w lesie :)
krzysztofz24
06-11-2017, 15:06
Enduro na tym filmie widzę, że robi za orgazmotron :D(.........)
Wlasnie:-)
A ona jeszcze marudzi na koniec.
I wez tu zrozum i dogodz kobiecie;-)
sokolnik
06-11-2017, 22:54
Aku wyjęte [emoji22]
Koniec sezonu ... :(
Teraz mam zdjęcia co tydzień w pt i sb dlatego nie pojadę sobie 280km pojeździć sobie na moto :/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/11/05d6be970196aed9a1156f92d583a2f1-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171106/05d6be970196aed9a1156f92d583a2f1.jpg)
krzysztofz24
06-11-2017, 23:17
Co ty masz aku pod bakiem:shock:, ze wrzuciles to zdjecie?
W sumie jak tak patrze na twoja yamaszke to nie bardzo widze logiczne miejsce na akumulator:-)
Pod bakiem jest?
sokolnik
06-11-2017, 23:47
pod bakiem, widać z przodu takie czerwone kabelki...
chyba że wyjąłem co innego :D :D :D
krzysztofz24
06-11-2017, 23:56
Kurde, pewnie wtryski wyjales i jeszcze sie ciezysz:-);-)
Dobra, po prostu sie zdziwilem. W Jawie mialem jak bozia przykazala pod siedzieniem, w Hondzie pod bocznym panelem pod siedzieniem, a w Kawie na dole schowka pod kanapa. Takze aku mi sie nieodparcie z kanapa/siedziskiem kojarzy:-)
robin102
07-11-2017, 00:09
W każdym normalnym motocyklu akumulator jest pod siedzeniem. Tylko w pomarańczowych jest jak w samochodach z przodu pod szybą :D
ps.
a ten czarny baniak pod zbiornikiem paliwa to pewnie zapasowy kask dla Justyny :D ;)
krzysztofz24
07-11-2017, 00:15
Gdzie tam. Na zlocie Sokol gadal, ze on zapasowy kask zawsze ma pod bakiem jakby jakas laske swiezo zapoznana mial przewiezc:-)
A chowa go pod bakiem, zeby sie wlasnie Justyna nie zoorientowala.
sokolnik
07-11-2017, 01:24
:D :D
Justyna jeszcze na Pomarańczy nie jeździła...
robin102
07-11-2017, 16:58
Uuuuuuu lipa. Moja lubi szybką i ostrą jazdę :)
sokolnik
08-11-2017, 00:47
Nie mamy dla niej kasku, chyba że kask narciarski założy i buty :)
Nie było od kogo pożyczyć, zresztą ja jeździć nie umiem a co do dopiero z kimś :D jeszcze tego nie robiłem z nikim :D :D :D
Na który miesiąc roku 2018 planujemy zlot Nikoniarzy? :)
Kto tym razem organizuje? :) kto przyjedzie? :D w 2018 jadę gdzieś, może być Norwegia :)
robin102
09-11-2017, 00:19
Motor se fajny znalazłem w tym miejscu, w sumie nie jest daleko :) , to może tu się brykniemy i od razu go kupię :)
https://www.google.pl/maps/dir/Bia%C5%82ystok,+15-001/Sciacca,+Prowincja+Agrigento,+W%C5%82ochy/@45.287294,6.3306848,5z/data=!3m1!4b1!4m13!4m12!1m5!1m1!1s0x471ffc048f4197 1d:0x72317dcc8bf07b2c!2m2!1d23.1688403!2d53.132488 6!1m5!1m1!1s0x131a415286d057af:0xa01b0a9f86b13f2a! 2m2!1d13.0816305!2d37.5085148
tak na marginesie to analizując włoski rynek w tych okolicach sprzęty najtańsze są
Kolekcjoner
09-11-2017, 16:25
tak na marginesie to analizując włoski rynek w tych okolicach sprzęty najtańsze są
A jaki motór? 8-)....
Jeśli chodzi o Włochy to niezły kraj do kupowania motocykla - nie mają zim ale chodzą słuch że kiepsko dbają. Podobno najlepiej wyhaczyć tam jakiegoś dukata, bo to jedyny kraj gdzie ogarniają ich serwis ;)....
robin102
09-11-2017, 16:42
Moto Guzzi Breva 1100 mnie interesuje, alternatywnie Yamha TDM 900. ale tam na samym południu Włoch motory nieprzyzwoicie tanie w stosunku nawet do tego co na północy to porównywalne model czasem nawet o 1000 Euro tańsze, mówiąc o cenach rzędu od 3-5 tys euro. Tu na przykład tak FZ6 S2 jak Sokół kupił. Prawie nowe moto z malutkim przebiegiem
https://www.subito.it/moto-e-scooter/yamaha-fz6-2007-trapani-218611452.htm
robin102
09-11-2017, 17:16
tu Breva z małym przebiegiem, ale też na samym dole włoskiego buta :)
https://www.subito.it/moto-e-scooter/moto-guzzi-breva-1100-2007-caltanissetta-225277662.htm
tu proszę S2 z 2009 roku z symbolicznym przebiegiem prawdopodobnie do kupienia za jakieś 2600 Euro, ale też w Palermo :)
https://www.subito.it/moto-e-scooter/yamaha-fz6-2009-palermo-226942452.htm
sokolnik
09-11-2017, 20:23
Moto Guzzi Breva 1100 mnie interesuje, alternatywnie Yamha TDM 900. ale tam na samym południu Włoch motory nieprzyzwoicie tanie w stosunku nawet do tego co na północy to porównywalne model czasem nawet o 1000 Euro tańsze, mówiąc o cenach rzędu od 3-5 tys euro. Tu na przykład tak FZ6 S2 jak Sokół kupił. Prawie nowe moto z malutkim przebiegiem
https://www.subito.it/moto-e-scooter/yamaha-fz6-2007-trapani-218611452.htm
no fajne te Yamaszki ale ogólnie gole i wesołe w brzydkim malowaniu... a wiadomo, że Pomarańczowe najszybsze i najlepsze :D
jak widać na załączonych obrazkach (forum fotograficzne prawda?) moja Yamaszka, jest w super stanie :) oczywiście, chciałoby się mieć wersję S2, bo czemu nie? Jednak stan się liczy, dodatki a nie wersja 1 czy 2 :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/11/IMG_20171104_122030-1.jpg
źródło (http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2017/04/IMG_20171104_122030.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/11/IMG_20171104_124841-1.jpg
źródło (http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2017/04/IMG_20171104_124841.jpg)
krzysztofz24
09-11-2017, 22:21
Moto Guzzi Breva 1100 mnie interesuje(.............)
Juz nie 850:-)?
A moze Yamaha BT 1100 Bulldog. Takie naked z korzeniami cruisera, ciagnie od samego dolu. Nie trzeba mieszc biegami tylko cieszyc sie z momentu i silnika V2
robin102
09-11-2017, 22:44
Cruisera i wszelakie pochodne to jedyne motocykle których totalnie n ie rozumiem, nie akceptuje. Z tych klimatów to Kawasaki Vulcan 750 z lat 90.
Tak Breva 1100, bo ich większy wybór, ale jak podejdzie 850 czy nawet 1200 to trzeba będzie zęby i pasa zacisnąć. Najważniejsze aby był czerwony i perfekto stanie :)
Alternatywa to TDM 900, bo pozwoli zmienić zapatrywania na jazdę i już nie będę musiał jeździć z młodzieżą ( za młodzieżą :D ) aby opędzić cotygodniowy zew wietrzenia głowy na motocyklu i kojenia nerwów :D
Kolekcjoner
10-11-2017, 00:23
tu proszę S2 z 2009 roku z symbolicznym przebiegiem prawdopodobnie do kupienia za jakieś 2600 Euro, ale też w Palermo :)
https://www.subito.it/moto-e-scooter/yamaha-fz6-2009-palermo-226942452.htm
Dla przebiegu może i byłoby warto ale cenowo bez rewelacji.
Pieniądze to nie wszystko. Zdarzało mi się wozić motocykle z Niemcowni, dawno temu co prawda, ale do dziś chyba nic się nie zmieniło.
Otóż na zgniłym zachodzie nikt nie sprzeda dobrego sprzętu po pieniądzach, za to chętnie padaki po całkowitym malowaniu, stąd ogłoszenia typu "fabryczny lakier". Owszem, fabryczny to on jest, tylko wzięty prosto od dilera celem pomalowania złoma. Dlatego warto trochę przepłacić, powiedzmy te 10, nawet 20% do ceny rynkowej, jeśli dla siebie i wziąć coś sprawdzonego z dobrego źródła.
Na focie roczny wtedy sprzęt, który przywiozłem właśnie w ten sposób, po sparzeniu się na kolejnym średnio uczciwym niemieckim ebayowiczu próbującym wcisnąć ciemnotę właśnie z fabrycznym lakierem i wzięty z salonu, jako "nówka" prawie nie śmigana z symbolicznym przebiegiem i pełną dokumentacją, a która po dwóch, czy trzech latach znalazła w kraju nowego właściciela bez najmniejszego problemu.
699
robin102
10-11-2017, 12:58
Dlatego warto trochę przepłacić, powiedzmy te 10, nawet 20% do ceny rynkowej, jeśli dla siebie i wziąć coś sprawdzonego z dobrego źródła.
Dlatego :) zawsze to powtarzam, że jeśli motocykl dla siebie, na dłużej, do bezpiecznej jazdy swojej i np. żony czy córki :) to warto te 10-20% od średniej ;) niby przepłacić kupując coś autentycznie porządnego. Podobnie rzecz się w ma w samochodach, choć tu 4 kola wiec jakby bezpieczniej trochę ;)
Rynek używanych pojazdów w Polsce doszedł do stanu totalnej patologi. Importowane ulepiane pojazdy są tańsze niż za granicą :D i to one narzucają tą średnią rynkową. Oczywiście rozgarnięci wiedzą dlaczego, ale cała masa ludzi kupuje na wiarę, a wiara czyni cuda.
- - - - kolejny post - - - - - -
Dla przebiegu może i byłoby warto ale cenowo bez rewelacji.
No niby w PL kupimy za to samo , albo odrobinkę drożej, ale będzie to moto na którym już ktoś przyciął ze 2-4 tys zł. Taka jest rzeczywistość niestety. Przyciął mnie dlatego, że miał takie zdolności negocjacyjne w obcym języku :D tylko, że motor miał coś nakręcone, jak nie szlif, dzwon to licznik, albo coś w papierach, czy wyjęty z wody, albo zatarty, tudzież inne poważne naprawy u nas tańsze bo w stodole robione.
krzysztofz24
10-11-2017, 14:05
Nie to żebym Cię jakoś namawiał do tej Yamahy 1100 Bulldog.
Ale z cruiserem to ona ma tyle wspólnego , ze dostała od niego silnik.
Trochę przestronny od- Ale czytaj; ciągnie od samego dolu i zapomnij o mieszaniu biegali.
A stylistycznie to nawet ta Yamaha podobna do Brevy.
No i miałbyś Yamahe z silnikiem większym niż Sokolnik:-);-)
robin102
10-11-2017, 16:40
No i miałbyś Yamahe z silnikiem większym niż Sokolnik:-);-)
to jest argument :)
poczytam w takim razie o tym sprzecie :)
sokolnik
10-11-2017, 17:18
Nie silnik się liczy i pojemność... A kolor motocykla :)
Boryszuk
10-11-2017, 17:22
Te Bulldogi to ponoć dość niewygodne i chwalone głównie przez właścicieli, którzy wstydzą się przyznać, że kupili babola. Ponoć nie prowadzą się wcale rewelacyjnie.
krzysztofz24
10-11-2017, 17:43
Te Bulldogi to ponoć dość niewygodne i chwalone głównie przez właścicieli, którzy wstydzą się przyznać, że kupili babola. Ponoć nie prowadzą się wcale rewelacyjnie.
Niewygodne?
Gdybyś napisał, że nie nadają się do ostrej jazdy to zgoda.
Dla mnie to przemyślany i sensowny motocykl.
Zobacz sobie na pozycję podnozkow, wysokość kierownicy itp choćby na zdjęciach.
Zawieszenie też nie jest raczej twardo zestrojone.
To po prostu Moto do jazdy bez szaleństw i cieszeniem się momentem obrotowym.
Silnik walkowany od czasów Virago1100 a potem DragStara to sprawdzona i lubiana konstrukcja, gdzie liczy się przede wszystkim moment obrotowy.
Tej motocykl nie odniósł sukcesu bo nie ma niczego naj.
Ale jest wyważony i harmonijny, oraz jest oryginalny.
Boryszuk
10-11-2017, 17:56
Owners love their Yamaha BT1100 Bulldogs. Everyone else hates them. Depending on your point of view the Yamaha BT1100 Bulldog is either a relaxing, better-braked alternative to a cruiser, rather like a Japanese version of a Moto Guzzi Breva (that won't break down), or it's an ill-handling, gutless chump of a thing that would sooner dump you on your backside than take a right-hander with any kind of vigour.
http://www.motorcyclenews.com/bike-reviews/yamaha/bt1100-bulldog/2002/
robin102
10-11-2017, 18:01
Ja muszę mieć moto z super turystyczną pozycja za sterami, czyli na baczność. Jedyna 600 z temu podobnych zapierdalaczy gwarantująca taką pozycje to GSR-ka 600 którą mam. Nie bez powodu taki moto kupowałem. Lepiej jest tylko na klasyczych turystykach typu V Strom, TDM, Varadero , czy Breva choć ta ostatnia w wersji np 850 wygląda najmniej turystycznie , co mi się podoba :) Poza tym moto musi być lekki stąd Breva 850 lub Yamaha TDM. Żadnych lokomotyw ważących na mokro po 250-260 kg. Ani mój kręgoslup, ani panewka stawu biodrowego nie ma zamiaru zmagać sie z kilogramami. Była myśl na ednuraka, bo lekutkie to to, ale ortopeda zabronił :(
Turystyczna pozycja, bez pochylania się na kierę, mało kilogramów i mało obrotów aby dynamiczne jechać, to cel :)
krzysztofz24
10-11-2017, 18:07
Nie każdy jest tak biegły w English jak Borsuki z GB:-);-)
Takie ogólne omowienie;
https://youtu.be/NCOcb4sZvB8
I przyspieszenie od 0-180km/h
Nie jeździłem Bulldogiem, ale kiedyś się przymierzalem i jakoś mi tak podpasowal.
I dla mnie jest ładny. Piec z cruisera w praktycznym nakedowym opakowaniu.
https://youtu.be/D9Xz0IgDam0
Robin kup Bulldoga:-)
Boryszuk
10-11-2017, 18:08
CBF są zarąbiście wygodne i prowadzą się dziecinnie łatwo.
robin102
10-11-2017, 18:10
dla mnie to coś takiego by odpowiadało GS 650, waga, lżejszy od GSRa nawet, niskie obroty, no i niebieski ;) ale brzydal i pewnie drogi w ujjj
http://www.motorcyclespecs.co.za/model/bmw/bmw_f650gs%2010.htm
no można powiedzieć, że ładny Buldog nawet, ale ponad 251 kg :D
http://www.motorcyclespecs.co.za/model/yamaha/yamaha_bt100_bulldog%2006.htm
(http://www.motorcyclespecs.co.za/model/yamaha/yamaha_bt100_bulldog%2006.htm)
Boryszuk
10-11-2017, 18:19
Owners love their Yamaha BT1100 Bulldogs. Everyone else hates them. Depending on your point of view the Yamaha BT1100 Bulldog is either a relaxing, better-braked alternative to a cruiser, rather like a Japanese version of a Moto Guzzi Breva (that won't break down), or it's an ill-handling, gutless chump of a thing that would sooner dump you on your backside than take a right-hander with any kind of vigour.
Właściciele uwielbiają swoje Bulldogi 1100. Wszyscy inni je nienawidzą. W zależności od punktu widzenia, Buldog może być relaksującą, dobrze hamującą alternatywą dla cruisera (coś jak japońska wersja MG Brevy, która nie będzie się psuć) lub beznadziejnie prowadzącym się słabym klocem, który prędzej zrzuci Cię na dupę niż pokona prawy zakręt z wigorem.
krzysztofz24
10-11-2017, 18:20
Ale 251 kg to jest na Full jak i wszelkie płyny.
NA sucho jest 229.
Ja mam w Kawasaki na sucho 228. A rzędowa 4 to trochę inny rozkład masy.
W Hondzie VF1100 miałem 248 kg na sucho, czyli do pełna i płyny to już było lekko powyżej 270kg.
Robin nie obawiaj się dużej masy, bo to daje stabilność podczas jazdy, inna reakcję na nierówności na drodze. Właśnie potrzebujesz ciezszego Moto, żeby było pewnie, stabilnie i bez wierzgania pod tylkiem ma wybojach;-)
Jak Moto do jazdy waży około 250 kg to nie znaczy że trzeba się z nim zmagać i siłowac.
Owszem, czuć trochę masę.
Ale zmagania to są w cruiserach które ważą powyżej 300kg z hakiem.
Choć dzięki temu idą po prostej jak walec.
Ten Bulldog ma bardziej odprężona pozycję niż twój GSR zapewne. (Zobacz na wys kiery)
I nie ma takiego ostrego kąta główki ramy dzięki czemu jest stabilniejszy w jeździe na wprost, ale gorzej będzie wchodził w zakręty. Choć nie znaczy to, że po nich nie jeździ.
robin102
10-11-2017, 18:30
Nie nie musi być lekki, ja się próbowałem z ciężkimi maszynami. W garażu moim stal 3 tygodnie Suzuki GSX 1400, kolega zostawił jak do USA poleciał, to dopiero sprzęt. Wszystko co przekracza 200 kg na mokro odpada. Ja mam chory kręgosłup, zwykłe manewrowanie na parkingu, w garażu , przeprowadzenie motocykla po suchym do asfaltu, to już napinka wszystkich mięśni, poza tym ja ważę latem 70 kg, a obrabiając zdjęcia zimą 74 :) Szczerze mówiąc mój GSR który waży 182 kg na suchara też dla mnie lekki nie jest.
kurde jak można kupić tak brzydki motocykl, choć cena fajna, ciekawi jak to jeździ takie male BMW :)
https://www.subito.it/moto-e-scooter/bmw-f-650-gs-2010-catania-225368471.htm
krzysztofz24
10-11-2017, 18:38
Właściciele uwielbiają swoje Bulldogi 1100. Wszyscy inni je nienawidzą. W zależności od punktu widzenia, Buldog może być relaksującą, dobrze hamującą alternatywą dla cruisera (coś jak japońska wersja MG Brevy, która nie będzie się psuć) lub beznadziejnie prowadzącym się słabym klocem, który prędzej zrzuci Cię na dupę niż pokona prawy zakręt z wigorem.
To nie jest alternatywa dla cruisera. To jest silnik cruisera w obudowie normalnego nakeda. Czyli jak ktoś lubi nakedy a chciałby mieć typowe odejście z dołu jak w choper/cruisera to voila.
To jeździ normalnie po zakrętach i normalnie hamuje:-).
Nie jest to ofc zwinna sześćsetka. Ale co kto lubi.
Niektóre motocykle same wchodzą w zakręty a niektóre trzeba trochę nakłonić do tego.
Zrzucić to cie może właśnie prędzej zwinna sześćsetka z ostrą geometria podwozia jak wierzgnie lub zatrzepota kierownica. Właśnie po to w sprzetach z ostrą geometria podwozia nastawiona na krojenie winkli daja amortyzatory skrętu.
Ta Yamaha obchodzi się z jezdzcem w sposób bardziej dystyngowany;-)
Ale to oczywiście tylko moje zdanie i gusta.
A o gustach to wiadomo....;-)
robin102
10-11-2017, 18:45
Krzychu, ale przyznasz,z ę to jest jakiś taki wynalazek :) ;) Suzuki też ma w swojej stajni takie cuś. Motor jakby sportowy, a silnik V od Intrudera, chyba 800cm. Dziwadło takie jakieś
krzysztofz24
10-11-2017, 18:56
Nie nie musi być lekki, ja się próbowałem z ciężkimi maszynami. W garażu moim stal 3 tygodnie Suzuki GSX 1400, kolega zostawił jak do USA poleciał, to dopiero sprzęt. Wszystko co przekracza 200 kg na mokro odpada. Ja mam chory kręgosłup, zwykłe manewrowanie na parkingu, w garażu , przeprowadzenie motocykla po suchym do asfaltu, to już napinka wszystkich mięśni, poza tym ja ważę latem 70 kg, a obrabiając zdjęcia zimą 74 :) Szczerze mówiąc mój GSR który waży 182 kg na suchara też dla mnie lekki nie jest (.........)]
Nie będę tu dawał rad zdrowotnych, bo nie czuje się upoważniony.
Ale popełniasz pewien błąd w rozumowaniu;-).
Co jest wygodniejsze dla jeźdźca i bardziej komfortowe?
Taki lekko przejaskrawiony przykład.
Honda Goldwing czy np sportowy litr?
A propos manewrów na parkingu liczy się też rozkład środka ciężkości.
Moja Honda z silnikiem V4 wazaca zalana 270kg była o poreczniejsza niż Kawasaki z rzędowa 4 wazace 250kg.
Gwarantuje, że łatwiej by Ci było podnieść z gleby taka Yamahe Bulldog niż Hondę Africa Twin.
Nie liczą się tylko cyferki a pro po masy. Ale też umieszczenie środka ciezkosci.
- - - - kolejny post - - - - - -
Krzychu, ale przyznasz,z ę to jest jakiś taki wynalazek :) ;) Suzuki też ma w swojej stajni takie cuś. Motor jakby sportowy, a silnik V od Intrudera, chyba 800cm. Dziwadło takie jakieś
Miało.
Suzuki VX800.
Dawno już nie produkowany.
Rozwazalem dawno temu jego zakup:-).
Ja tu się produkuje a Ty piszesz o dziwadlach;-).
Chce Ci tylko powiedzieć żebyś się zainteresował silnikami w układzie V.
Moment z dołu, inna praca, inny środek ciężkości, inne prowadzenie.
Gwarantuje Ci że jakbyś wsiadł na Suzuki SV650 to byś uznał, że to w ogóle co innego niż twoja GSR.
robin102
10-11-2017, 19:12
Gwarantuje Ci że jakbyś wsiadł na Suzuki SV650 to byś uznał, że to w ogóle co innego niż twoja GSR.
Miałem okazję na jazdach testowych w salonie Suzuki zrobić kilka km. Maskara, na tym się leży, mimo, że to żaden sport, to w relacji do GSR pozycja bardzo sportowa. Po prostu wszystko jest względne. Gang z V2 bardzo mi się podoba jak na parkingu słucham, ale jak już jechałem to jakoś dziwne było :) SV 650 wcale taki mocarz od dołu nie jest, powiem więcej pierdek przy rzędówce. Ja tam nie czułem jakiś możliwości tego silnika. Generalnie rzędówki przebieg i rozklad momentu obrotowego mają fajniejszy i wcale nie mniejszy. V-ki oddają moment bardziej narowiście impulsywnie pikami wręcz stad może te złudne czasem wrażenie, że tak ciągną od dołu. Dla mnie nie ciągną. Tą SV 650 na 6 biegu nie dało się jechać w ogóle prędkościa 60km/h odkręcenie manetki i jakiś gulgot długo trwający. U mnie 60km/h na zegarze 6 bieg odkręcam i od razu ciąg. Ta SV była nówka funkiel ledwo dotarta, wiec chyba nie popsuta, ale prawie 30 KM mniej może robić różnice.
Jam mam swój test :) zapięty 3 bieg jadę 40km/h odkręcam manetkę do końca i tak trzymam do 160km/h. Jeśli trzymanie się nogami o zbiornik już nie starcza i trzeba mocno zaciskać nadgarstki to moto ma ciąg :)
krzysztofz24
10-11-2017, 19:17
P.s
A wgóle, to potrzebuje na już jakieś 30-40 tyś:-).
Żeby zrealizować pewien plan.
Zakup idealnej Yamahy VMax 1200, dodatkowe wzmocnienia ramy i jakieś porządne zawieszenie na przód od sporta. V4 ze 145Km i układem VBost.
Jak ten motocykl wychodził to na niektórych rynkach byl zakazany, że to taki morderca:-).
A to nie były żarty, bo fabryczne podwozie było sporo za możliwościami silnika.
A muszę się spieszyć bo skończyli produkcję w chyba 2007r i taka idealna Yamaha VMax potrafi przekroczyć cenę 25tys.
A jeszcze przeróbki.....
I oczywiście mój ZRX1200R zostaje.
I jest to poczatek kolekcji muscle bikeow:-).
Taki przynajmniej pisze litr do Św.Mikolaja:-).
robin102
10-11-2017, 19:23
Ja mam skromniejsze prośby motocyklowe do Św, Mikołaja. Nie jestem tak rozpuszczony jak Ty Krzychu :) ;) :
Kawasaki KLX 250 Yamha WR250, a najlepiej Honda CRF 250 chociaż jeździć mi zabroniono :D
krzysztofz24
10-11-2017, 19:28
Robin juz nie będę wycinal z cytatu.
Ale zasadniczo silniki V2 i V4 maja lepszy przebieg krzywej momentu niż R4.
Choc oczywiście zależy jak konstruktor to zestroi.
Czy liniowy przyrost, czy raczej eksplozja mocy na górze.
Rzędowa czwórka to takie popularne rozwiazanie:-).
Nie lepiej trochę oryginalnosci;-).
Ja mam bardzo dobre doświadczenie z V4.
P.s Robin zmieniasz zdanie co byś chciał kupić i co Ci się podoba jak w kalejdoskopie.
Naprawdę jestem ciekaw co Ty tam w końcu kupisz.
A może tak pitolimy we dwóch bo to kryzys wieku średniego i tylko Harley mógłby tu pomoc.
Ja brzuch już mam:-)
robin102
10-11-2017, 19:41
V4 po znakach na niebie i ziemi to tak, ale V2 nie będzie miało lepszego ciągu od dołu. Zostanę uparcie przy swoim zdaniu :) ;)
ale co tam V-ki 4 czy 2 Malutki singiel pojemnosci szklanki 30-35 KM by się przydał po bułki, po piwo przez las do najbliższego sklepu :)
- - - - kolejny post - - - - - -
P.s Robin zmieniasz zdanie co byś chciał kupić i co Ci się podoba jak w kalejdoskopie.
Naprawdę jestem ciekaw co Ty tam w końcu kupisz.
Kobieta zmienną jest i lubi shoping , przyznaje się bez bicia :D
- - - - kolejny post - - - - - -
A może tak pitolimy we dwóch bo to kryzys wieku średniego i tylko Harley mógłby tu pomoc.
Ja brzuch już mam:-)
Nie cierpię filozofii tych motocykli, tym sie jeździć nie da. Może jak już będę po 80-tce to zrozumiem :D
krzysztofz24
10-11-2017, 20:01
A ja bym z checia pojezdzil tak niesistniejaca juz marka jak Buell.
Czyli podrasowane silniki z Harleya w sportowym lub nakedowym opakowaniu.
P.S Wlasnie zaczynam wieczorno-piatkowy browaring wiec moglbym polec w dyskusji o momencie obrotowym V2. Ale jakby co to tez sie upieram. I moja racja jest mojsza:-)
Przyjedziesz na zlot w przyszlym roku Bulldogiem albo Gutkiem, to inaczej bedziesz gadal;-)
Kolekcjoner
10-11-2017, 21:56
Panowie Ligo i robin102 z tymi zakupami to tak generalizujecie, że z tego to dopiero wychodzą babole, a nie z zakupów tu czy tam ;)....
Żadnych lokomotyw ważących na mokro po 250-260 kg. Ani mój kręgoslup, ani panewka stawu biodrowego nie ma zamiaru zmagać sie z kilogramami. Była myśl na ednuraka, bo lekutkie to to, ale ortopeda zabronił :(
Z wagą na mokro to hmmm.... odpada większość moto. Zresztą Twoje wymarzone MG Brewa też, bo suchy waży 233 ;).... także albo coś źle napisałeś albo źle szukasz 8-).
Ja w sumie też szukam lekkiego moto do kulania się po okolicy ale ta bariera wagowa to duży problem, bo np. CBFka która mi się ogromnie podoba jest ciężka jak kloc ;)....
ciekawi jak to jeździ takie male BMW :)
https://www.subito.it/moto-e-scooter/bmw-f-650-gs-2010-catania-225368471.htm
Niestety te BMW z Rotaxami to straszna kicha jest. Na pierwsze moto jeszcze ujdzie, ale poza znaczkiem to niewiele zalet ma. Tak jak bliźniacza Aprilla Pegaso.
Kolekcjoner
10-11-2017, 22:49
Miałem okazję na jazdach testowych w salonie Suzuki zrobić kilka km. Maskara, na tym się leży, mimo, że to żaden sport, to w relacji do GSR pozycja bardzo sportowa. Po prostu wszystko jest względne. Gang z V2 bardzo mi się podoba jak na parkingu słucham, ale jak już jechałem to jakoś dziwne było :) SV 650 wcale taki mocarz od dołu nie jest, powiem więcej pierdek przy rzędówce. Ja tam nie czułem jakiś możliwości tego silnika. Generalnie rzędówki przebieg i rozklad momentu obrotowego mają fajniejszy i wcale nie mniejszy. V-ki oddają moment bardziej narowiście impulsywnie pikami wręcz stad może te złudne czasem wrażenie, że tak ciągną od dołu. Dla mnie nie ciągną. Tą SV 650 na 6 biegu nie dało się jechać w ogóle prędkościa 60km/h odkręcenie manetki i jakiś gulgot długo trwający. U mnie 60km/h na zegarze 6 bieg odkręcam i od razu ciąg. Ta SV była nówka funkiel ledwo dotarta, wiec chyba nie popsuta, ale prawie 30 KM mniej może robić różnice.
Jam mam swój test :) zapięty 3 bieg jadę 40km/h odkręcam manetkę do końca i tak trzymam do 160km/h. Jeśli trzymanie się nogami o zbiornik już nie starcza i trzeba mocno zaciskać nadgarstki to moto ma ciąg :)
IMHO są trzy możliwości albo to był inny motocykl, albo był zepsuty albo opowiadasz bajki ;). Nie wiem o której wersji piszesz ale to nie ma większego znaczenia, bo te motocykle niewiele się różnią. To co piszesz jest tak biegunowo odległe od wrażeń z jazdy tym moto, że nawet nie wiem jak to elegancko skomentować - po prostu napiszę że trzy takie motocykle stoją u mnie w garażu :mrgreen: i coś niecoś o nich wiem...... ;)...
Niestety te BMW z Rotaxami to straszna kicha jest. Na pierwsze moto jeszcze ujdzie, ale poza znaczkiem to niewiele zalet ma. Tak jak bliźniacza Aprilla Pegaso.
No niestety. Jeździłem tym, na szczęście nie dużo ;)..... Do tego jak pisze wyżej @krzysztofz24 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=27206) co z tego, że jest lekki jak ch....o wyważony. Waga to jedno, środek ciężkości i jego lokalizacja to drugie....
robin102
11-11-2017, 00:24
Niestety te BMW z Rotaxami to straszna kicha jest. Na pierwsze moto jeszcze ujdzie, ale poza znaczkiem to niewiele zalet ma. Tak jak bliźniacza Aprilla Pegaso.
Ale to już 2 cylindrowe TWIN i one też od Rotaxa, a nie konstrukcja BMW ? Pegaso to na jednym garze przecież.
- - - - kolejny post - - - - - -
... Zresztą Twoje wymarzone MG Brewa też, bo suchy waży 233 ;)... No właśnie i jest to problem jak cholera, ale temu sprzętowi to po prostu bym odpuścił tą nadwagę :) jakby był czerwony Gutek to bym udawał, że jest lżejszy :)
- - - - kolejny post - - - - - -
. To co piszesz jest tak biegunowo odległe od wrażeń z jazdy tym moto, że nawet nie wiem jak to elegancko skomentować - po prostu napiszę że trzy takie motocykle stoją u mnie w garażu :mrgreen: i coś niecoś o nich wiem...... ;)...
..
byś się karnął na GSR w dobrych okolicznościach gdzie huku można nie pożałować, a potem tą SV-ka to byś się normalnie zdziwił. Nie wiem co to za moto, nowe to to było odrzuciło mnie choć wiem, że motor jakby legenda, a silnik żywotny bo od lat ten sam i V Stroma napędza, jednak moja rzędówka nawet o mniejszej pojemności to rakieta przy tym SV model 2016 to był. Co by tu nie kłamać SV też kiedyś był w moich zainteresowaniach do czasu jak sobie nie pojeździłem. Jedno co ma fajne to jest lżejszy niż kg wskazują. Po prostu fajnie wyważony. Bywa, że jeżdżę z dwoma małolatami na tych SV czasem. Na serio nie za bardzo im idzie objechanie mnie starego na prostej spod świateł, a w zakrętach to z młodzieżą się nie ścinam bo się boję :D
Na marginesie znajomek który na politechnice na hamowni sprawdzał kilka Hond to żadna nie doszła do katalogowej mocy. Jednego, dwa, pół kucyka brakowało.
Moja GSR-ka po synchronizacji, nowy olej, filtry, nowe świece, paliwo premium na hamowni wycisnęła 102 KM czyli 4 KM więcej niż katalogowo oraz 67 Nm. Lubie Suzuki za to, że nie oszukują na mocy tylko na jakości wykonania motocykli, bo jest niestety delikatnie mówiąc średnia :)
Ale to już 2 cylindrowe TWIN i one też od Rotaxa, a nie konstrukcja BMW ? Pegaso to na jednym garze przecież.
Bmw 650GS i Aprilla Pegaso to ten sam motocykl. No ok, są tam jakieś różnice w osprzęcie, ale nieistotne.
Na dwóch garach to jest 800GS
Kolekcjoner
11-11-2017, 01:56
byś się karnął na GSR w dobrych okolicznościach gdzie huku można nie pożałować, a potem tą SV-ka to byś się normalnie zdziwił. Nie wiem co to za moto, nowe to to było odrzuciło mnie choć wiem, że motor jakby legenda, a silnik żywotny bo od lat ten sam i V Stroma napędza, jednak moja rzędówka nawet o mniejszej pojemności to rakieta przy tym SV model 2016 to był. Co by tu nie kłamać SV też kiedyś był w moich zainteresowaniach do czasu jak sobie nie pojeździłem. Jedno co ma fajne to jest lżejszy niż kg wskazują. Po prostu fajnie wyważony. Bywa, że jeżdżę z dwoma małolatami na tych SV czasem. Na serio nie za bardzo im idzie objechanie mnie starego na prostej spod świateł, a w zakrętach to z młodzieżą się nie ścinam bo się boję :D
Na marginesie znajomek który na politechnice na hamowni sprawdzał kilka Hond to żadna nie doszła do katalogowej mocy. Jednego, dwa, pół kucyka brakowało.
Moja GSR-ka po synchronizacji, nowy olej, filtry, nowe świece, paliwo premium na hamowni wycisnęła 102 KM czyli 4 KM więcej niż katalogowo oraz 67 Nm. Lubie Suzuki za to, że nie oszukują na mocy tylko na jakości wykonania motocykli, bo jest niestety delikatnie mówiąc średnia :)
Wiesz co robin102 my chyba żyjemy w światach równoległych. To co piszesz to się zwyczjenie kupy nie trzyma. Raz że porównujesz szlifierkę o mocy niemal 30 KM większej i się dziwisz że jest mocniejsza :roll:. Pomijam że ta moc ujawnia się powyżej połowy skali, a max jest na końcu (co jest normą w wyżyłowanych 600 tkach). Z momentem jest jeszcze mniej różowo bo on jest niemal taki sam jak w SV, a w SV jest dostępny duuuuużo niżej, ciągnie już zupełnie dobrze od 3000.
Piszesz wyżej znów o pozycji że się "leży" :shock: .. sorry ale Ty nie jeździłeś na tym moto bo byś nie opowiadał takich farmazonów. Pozycja na SVce jest niemal turystyczna, tam nie ma żadnego leżenia.
To samo jeśli chodzi o wagę. Ten motocykl jest po prostu kiepsko wyważony, to jest jedna z jego wad. Wiadomo że rzecz indywidualna ale w powszechnej opinii moich znajomych którzy albo jeżdżą albo na nim jeździli uważa się że ciężar jest nadmiernie odczuwalny. Taka dajmy na to Yamaha xj6 mimo że na papierze cięższa wydaje się lżejsza. To samo honda CBF 600, nawet Bandit mimo że straszny kloc lepiej się broni pod tym względem.
A już opinie o "średniej jakości motocykli Suzuki" ja pie..... . Suzuki to pierwsza liga. Potwierdzają to zarówno użytkownicy jak i rankingi niezawodności z różnych stron świata. Yamaha, Honda, Suzuki (różnice między nimi są praktycznie pomijalne ok. 1%, kolejność jak wymieniłem) są poza zasięgiem dla reszty pod względem niezawodności i jakości wykonania /*. Praktyka pokazuje że motory Suzuki są praktycznie nie do zaje....a i trzeba dużych zdolności żeby zrobić im krzywdę. Oczywiście można dowolnie nawijać makaron na uszy ale nie każdy łyka taki kit bezkrytycznie....
/* - jestem już wczorajszy ;) i nie pamiętam w tej chwili gdzie ale jak będzie chwila to znajdę te rankingi awaryjności moto.....
- - - - kolejny post - - - - - -
Bmw 650GS i Aprilla Pegaso to ten sam motocykl. No ok, są tam jakieś różnice w osprzęcie, ale nieistotne.
Na dwóch garach to jest 800GS
BMW GS zależy który, późniejsze modele (nie pamiętam już od którego roku) to twiny z tym samym silnikiem co 800tka tylko z mniejszą mocą.
krzysztofz24
11-11-2017, 03:01
Kolekcjoner nie wiem jakich rankingow bedziesz szukal:-), ale ogolnie japonska czworke dzieli sie na Honde i reszte pod wzgledem jakosci wykonania i niezawodnosci. To nie jest jakas duza roznica, ale jest na korzysc Hondy. Pomijam calkowicie "fajnosc" poszczegolnych modeli danych marek- bo to rzecz gustu.
A japonska czworka zostawia w tyle reszte swiata.
Podkreślę jeszcze raz, że gust i indywidualne upodobania jakie Moto nam pasuje nie podlegają dyskusji;-).
Ale jakby czysto technicznie i ogolnie oceniać japońską czworke.
To przeważnie Honda będzie miała najtrwalsze sprzęgło, śrubki najmniej zardzewieja, lakier najmniej się wytrze, najmniej drobnych usterek. itp.
Kolekcjoner
11-11-2017, 11:53
@Kolekcjoner (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=4826) nie wiem jakich rankingow bedziesz szukal:-), ale ogolnie japonska czworke dzieli sie na Honde i reszte pod wzgledem jakosci wykonania i niezawodnosci. To nie jest jakas duza roznica, ale jest na korzysc Hondy. Pomijam calkowicie "fajnosc" poszczegolnych modeli danych marek- bo to rzecz gustu.
A japonska czworka zostawia w tyle reszte swiata.
Podkreślę jeszcze raz, że gust i indywidualne upodobania jakie Moto nam pasuje nie podlegają dyskusji;-).
Ale jakby czysto technicznie i ogolnie oceniać japońską czworke.
To przeważnie Honda będzie miała najtrwalsze sprzęgło, śrubki najmniej zardzewieja, lakier najmniej się wytrze, najmniej drobnych usterek. itp.
Miałem hondę, mam hondę i potwierdzam. Natomiast te różnce jak słuszne zauważasz są niewielkie i po prostu jak czytam o tym, że Suzuki ma "średnią jakość wykonania" to nie wiem czy się śmiać czy płakać...
Oczywiste jest, że o gustach tu nie piszemy, przecież w ogóle nie o tym mowa.
Rafał_Sz
11-11-2017, 13:41
Suzuki ma problem z malowaniem. Mi ramę lakierowali w ASO w pół roku po odebraniu motocykla z salonu. Natomiast mechanika sprawia wrażenie niezniszczalnej.
Boryszuk
11-11-2017, 13:46
A w niektórych Hondach elektryka padała. Takie CBF 1000 Mk I cierpiały na chroniczne awarie alternatorów i regulatorów. Kumpla VFR 800 miała dokładnie ten sam problem.
robin102
12-11-2017, 04:43
Praktyka pokazuje że motory Suzuki są praktycznie nie do zaje....a i trzeba dużych zdolności żeby zrobić im krzywdę. Oczywiście można dowolnie nawijać makaron na uszy ale nie każdy łyka taki kit bezkrytycznie....
ą. Ja też tak sądze, że machanika i precyzja silników i skrzyn begów orraz sprzegiel Suzuki jest nie do zajechania dla normalnego usera, SPrecyzja skrzyniw SUzuki mojej to bajka. Jednak lakiernictwo i jakoś nadwoziowego montażu stoi w oddali nawet do Yamahy nie mowiac o Hondzie. SV 650 to był mój pierwszy napalony motocykl i tak samo pierwszy duży zawód. Ten motocykl nie ciagnie od dołu, od po prostu jest wolno obrotowy w porówniaiu do rzedowej R4 wiec mamy ewidentne oszustwo obrane w peany jakie to SV ma ciag od dołu, bo go nie ma i mieć nie może małe V2 nie jest od ciągu od dołu, jest to ciągu od średnich obrotów. Tak jest to fizyka, trzeba sie zagłębić w terorie trochee, a to co ludzie wypisują, że om klekotnie na 300o tys obrotów i jedzie to powtarzane bajdurki. Po prostu szarpie jak dzik i to cały ten niby ciag od dolu.Warto pczytać chociażby testy doświadczonych ujeżdżaczy tych motocykli. Owszem maszyna kultowa bo absolutnie najtańszy już prawdziwy motocykl w Suzuki.. Co do pozycji, to moge sie nawet mylić bo uj wie jak tam kiera byla ustawiona. Dziś sie reki uciać nie dam, ale w porównaniu do mojej GSR gdzie jestem na baczknośći tak se kieer ustawił to tam się prawie leżało. Ale co tu chwalić jak nie trzeba , że GSR jako jedyny zapierdalacz miejski ma pozycje typowo turystyczną wyprostowaną jak żaden inny wszedzie napisane, a przyłożylem się do tego co kupowałem jak cholera. Nawet znawcy handlowi utyskiwali, e ten model nie am wzięcia, bo silny mocny, a pozycja jak na rowerze holenderskim zupełnie nie przystając do dynami maszyny. 160 km/h i z tego pionu mozna byc zrzuconym. Moto mi nie pasuje ten SV jak na nim siedze, to dowiedzenia sie z takim sprzętem. Niemniej SV 650 lubię też za gang na wolnych i średnich obrotach i ciągnie średnich., ale nie od niskich, ale przecież i te wysokie też ma niskie, okupione zresztą mniesza mocą. 3-4 tys dla SV to już wysokie obroty są,w relacji w ogóle do zakresu obrtowego. :)
- - - - kolejny post - - - - - -
BMW GS zależy który, późniejsze modele (nie pamiętam już od którego roku) to twiny z tym samym silnikiem co 800tka tylko z mniejszą mocą.
Tak tak jest Twiny
- nowe bmw 800 - silnik daleko-wschodni, w pewnej dość dużej partii występowały problemy z silnikiem, zastosowali tam jakąś przeciw wagę, aby zmniejszyć wibrację i to się rozlatywało, naprawa bardzo droga, a lekceważona doprowadzał do wymiany silnika
- co do suzuki to wcale tak idealnie nie jest, mają niektóre rozwiązania dość dziwne i bardzo kosztowne w naprawach, nie wypowiadam się o silnikach r4 i sławnej 600 V, ale głównie o starszych modelach v i jedno cylindówkach, których w zasadzie już dziś nie uświadczysz, ze względu właśnie na słabowite wykonanie i wysokie cenowo ewentualne naprawy często przekraczające wartość moto, tu prym wiedzie honda pod względem trwałości (choć jednogarowce to też już u nich historia katalogowa)
- co do HD, przecież to hamerykańska wsk - to co można od tego wymagać, nie udało im się wejść w "nowoczesne" motocykle, więc sprzedają legendę, a legenda kosztuje wiele ;)
ps" na niektórych modelach się jeździ całkiem fajnie :), szkoda tylko, że ewentualne serwisowanie jest dość częste, bo "ten typ tak ma" :)
Kolekcjoner
12-11-2017, 14:50
Ja też tak sądze, że machanika i precyzja silników i skrzyn begów orraz sprzegiel Suzuki jest nie do zajechania dla normalnego usera, SPrecyzja skrzyniw SUzuki mojej to bajka. Jednak lakiernictwo i jakoś nadwoziowego montażu stoi w oddali nawet do Yamahy nie mowiac o Hondzie. SV 650 to był mój pierwszy napalony motocykl i tak samo pierwszy duży zawód. Ten motocykl nie ciagnie od dołu, od po prostu jest wolno obrotowy w porówniaiu do rzedowej R4 wiec mamy ewidentne oszustwo obrane w peany jakie to SV ma ciag od dołu, bo go nie ma i mieć nie może małe V2 nie jest od ciągu od dołu, jest to ciągu od średnich obrotów. Tak jest to fizyka, trzeba sie zagłębić w terorie trochee, a to co ludzie wypisują, że om klekotnie na 300o tys obrotów i jedzie to powtarzane bajdurki. Po prostu szarpie jak dzik i to cały ten niby ciag od dolu.Warto pczytać chociażby testy doświadczonych ujeżdżaczy tych motocykli. Owszem maszyna kultowa bo absolutnie najtańszy już prawdziwy motocykl w Suzuki.. Co do pozycji, to moge sie nawet mylić bo uj wie jak tam kiera byla ustawiona. Dziś sie reki uciać nie dam, ale w porównaniu do mojej GSR gdzie jestem na baczknośći tak se kieer ustawił to tam się prawie leżało. Ale co tu chwalić jak nie trzeba , że GSR jako jedyny zapierdalacz miejski ma pozycje typowo turystyczną wyprostowaną jak żaden inny wszedzie napisane, a przyłożylem się do tego co kupowałem jak cholera. Nawet znawcy handlowi utyskiwali, e ten model nie am wzięcia, bo silny mocny, a pozycja jak na rowerze holenderskim zupełnie nie przystając do dynami maszyny. 160 km/h i z tego pionu mozna byc zrzuconym. Moto mi nie pasuje ten SV jak na nim siedze, to dowiedzenia sie z takim sprzętem. Niemniej SV 650 lubię też za gang na wolnych i średnich obrotach i ciągnie średnich., ale nie od niskich, ale przecież i te wysokie też ma niskie, okupione zresztą mniesza mocą. 3-4 tys dla SV to już wysokie obroty są,w relacji w ogóle do zakresu obrtowego.
Ręce i nogi opadają jak czytam to co piszesz. :roll:
Ten motocykl kręci się do 10,5 tysiąca. Nie jest wolnoobrotowy. Nie jest jak w niektórych szlifierkach do 14 ale nie jest jak typowe v do 6 z groszam. Max moment ma 64 Nm przy 6500, max moc 72KM przy 8500 ciągnie już od 3 tyś. To się trochę różni w zależności od wersji. Starsze potrzebowały wyższych obrotów żeby osiągnąć te parametry (tak gdzieś o tyś.). Silnik jest elastyczny, bo już od tych 3 tyś ciągnie cały cały czas aż do końca mniej więcej równo. Tam są dwie przepustnice na każdym garku, jedna sterowana manetką, druga elektrycznym siłownikiem. Min. to daje tę płynność oddawania mocy i być może u niektórych wrażenie że "nie ciągnie", bo nie ma skoków mocy wraz z odkręcaniem manetki jakie potrafią mieć miejsce w rzędowych sześćsetkach.
O szarpaniu to nie wiem co masz na myśli ale silniki L (to L a nie V tak naprawdę) są dosyć specyficzne w pracy i narowiste. To nie rzędówka ale cały ich urok, że nie chodzą jak suszarka.
Co do pozycji za kierą, piszesz kolejne bzdury - jeszcze ktoś to przeczyta i uwierzy. W SV chyba w każdej wersji siedzi się praktycznie turystycznie, nie ma porównania do plastika. W stosunku do GSR są chyba minimalnie cofnięte podnóżki więc może być wrażenie większego pochylenia ale to jest różnica aptekarska, a nie znacząca.
Nie wiem skąd wziąłeś te wszystkie mądrości ale moim zdaniem nie jeździłeś na żadnym z tych moto. Chyba że po prostu coś mylisz. Ja jeździłem na kilku SV starszych, jeżdżę cały czas swoim prywatnym Gladiusem, serwisuję dwa ze szkół jazdy moich znajomych, jeździłem też najnowszym wynalazkiem ze stajni SV. Więc co nieco pojęcia o tych moto mam. Mam też dwie rzędówki R4 jeden 1200 inny 600 więc porównanie też stoi w garażu a nie "u kolegi".
Tu jest porównanie pozycji mniej więcej oddające stan rzeczywisty: http://cycle-ergo.com. Dokładnie się potwierdza z moją praktyką.
Co do jakości Suzuki.
Wiem zaraz zaczniecie wynajdywać, że suzi zrobiła w siedemdziesiątym wankla którego nikt nie umiał naprawić, a w piećdziesiątym motorower z którego zszedł lakier jak stał na podwórku u Kazka ;).
Na tej zasadzie można napisać o każdej firmie że robi dziadostwo tylko nie wiem czemu mają służyć takie uogólnienia, bo na pewno z prawdą nie ma to nic wspólnego. A jeszcze jak się trafi na awaryjny kiepski model jakiejś firmy (chyba każdy producent popełnił takie coś) i ekstrapoluje doświadczenia z niego na całość produkcji to wychądzą wnioski z d......
robin102
12-11-2017, 15:46
..... Tam są dwie przepustnice na każdym garku, jedna sterowana manetką, druga elektrycznym siłownikiem... No dokładnie jest tak samo jak w Suzuki GSR 600, dokładnie z tym, że garnków :) 4 sztuki co gwarantuje łagodność i równomierność większą niż z V2, nie mylić z brakiem ciągu. i też zbiera się bardzo ochoczo od 3,5 tys obr na 6 biegu jest jazda, mimo, że najlepsza jazda to około 10 tys :D ale ten motor tak zrobiony aby dawał też pojeździć tym co jeszcze nie umieją :) Silnik w prostej linii połykacza wszystkich sześćsetek popularnego Gixera czyli GSXR 600 z przesunięta w dół charakterystyką momentu obrotowego koszem zmniejszonej troszkę mocy.. Udało się to dla Suzuki mistrzowsko osiągnąć.
- - - - kolejny post - - - - - -
Co do pozycji za kierą, piszesz kolejne bzdury - jeszcze ktoś to przeczyta i uwierzy. W SV chyba w każdej wersji siedzi się praktycznie turystycznie, nie ma porównania do plastika. W stosunku do GSR są chyba minimalnie cofnięte podnóżki więc może być wrażenie większego pochylenia ale to jest ...... Jest taka stronka w sieci gdzie można wirtualnie przymierzyć się do każdego moto wpisując swój wzrost. 180 cm Może i różnica dla Ciebie aptekarska, ale dla mnie już o te parę stopni pochylenia do przodu przekreśla u mnie SV, no po prostu taki kręgosłup. Cofniecie nawet minimalne podnóżek kierowcy powoduje zmiany ułożenie w biodrach i pochylenie, niech będzie małe, ale pochylenie i zmianę rozkładu obciążeń na miednicy. No litości wiem coś o tym :) GSR jako jedynym ma na baczność w tej klasie motocykli, a jak pokombinować ustawieniem kiera to jadę jak na holenderskim rowerze, serio, seriio. Trzeba tego spróbować aby skumać w czym rzecz . Ja wiem, że SV to ukochane pierwsze moto dla wielu, szacun do modelu u mnie też jest, ale to sprzęt nie dla takiego pana jak ja. Zupełnie niepotrzebnie zaczęliśmy tą przepychankę, więc zakończmy przy niedzieli :) Ja zostanę przy swoim, że średnio zestrojone małe V 650 wcale nie ciągnie lepiej od dołu jak dobrze zestrojone R4 tez 600 i nie jest to tylko moje zdanie :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja jeździłem na kilku SV starszych, jeżdżę cały czas swoim prywatnym Gladiusem, ...... O i nareszcie napisałeś czym jeździsz, bo ze dwa razy pytałem :) tak na marginesie na Gldiusie niedużym motocyklu ja 180cm po po prostu jak na motorynce i nie żartuje i jaj nie robię to nieduży motocykl, a i takie na rynku są potrzebne. Przyjedź na zlot co organizuje Sokolnik to zobaczysz w czym rzecz. GSR to kawał motocykla przy Gladiusie mimo, że też to 600tka.
Amentus z mojej strony :) i w ogóle to nie wiem po co zaczęliśmy ten spór, niech bedzie nawet , że ja zacząłem :)
Kolekcjoner
12-11-2017, 17:01
No dokładnie jest tak samo jak w Suzuki GSR 600, dokładnie z tym, że garnków :) 4 sztuki co gwarantuje łagodność i równomierność większą niż z V2, nie mylić z brakiem ciągu. i też zbiera się bardzo ochoczo od 3,5 tys obr na 6 biegu jest jazda, mimo, że najlepsza jazda to około 10 tys :D ale ten motor tak zrobiony aby dawał też pojeździć tym co jeszcze nie umieją :) Silnik w prostej linii połykacza wszystkich sześćsetek popularnego Gixera czyli GSXR 600 z przesunięta w dół charakterystyką momentu obrotowego koszem zmniejszonej troszkę mocy.. Udało się to dla Suzuki mistrzowsko osiągnąć.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jest taka stronka w sieci gdzie można wirtualnie przymierzyć się do każdego moto wpisując swój wzrost. 180 cm Może i różnica dla Ciebie aptekarska, ale dla mnie już o te parę stopni pochylenia do przodu przekreśla u mnie SV, no po prostu taki kręgosłup. Cofniecie nawet minimalne podnóżek kierowcy powoduje zmiany ułożenie w biodrach i pochylenie, niech będzie małe, ale pochylenie i zmianę rozkładu obciążeń na miednicy. No litości wiem coś o tym :) GSR jako jedynym ma na baczność w tej klasie motocykli, a jak pokombinować ustawieniem kiera to jadę jak na holenderskim rowerze, serio, seriio. Trzeba tego spróbować aby skumać w czym rzecz . Ja wiem, że SV to ukochane pierwsze moto dla wielu, szacun do modelu u mnie też jest, ale to sprzęt nie dla takiego pana jak ja. Zupełnie niepotrzebnie zaczęliśmy tą przepychankę, więc zakończmy przy niedzieli :) Ja zostanę przy swoim, że średnio zestrojone małe V 650 wcale nie ciągnie lepiej od dołu jak dobrze zestrojone R4 tez 600 i nie jest to tylko moje zdanie :)
- - - - kolejny post - - - - - -
O i nareszcie napisałeś czym jeździsz, bo ze dwa razy pytałem :) tak na marginesie na Gldiusie niedużym motocyklu ja 180cm po po prostu jak na motorynce i nie żartuje i jaj nie robię to nieduży motocykl, a i takie na rynku są potrzebne. Przyjedź na zlot co organizuje Sokolnik to zobaczysz w czym rzecz. GSR to kawał motocykla przy Gladiusie mimo, że też to 600tka.
Amentus z mojej strony :) i w ogóle to nie wiem po co zaczęliśmy ten spór, niech bedzie nawet , że ja zacząłem :)
To nie jest żaden spór. Piszesz mentorskim tonem swoje bardzo subiektywne opinie jakby to były prawdy objawione, do tego w każdym następnym wpisie zmieniając to co napisałeś wcześniej :roll:
Już pomijam że nawet Ci się nie chce przeczytać tego co napisałem.
Co do zlotów i polecania mi co to mam tam zobaczyć to ja mam inną sugestię (jeśli już ad personam). Usiądź sobie na kilku sprzętach, pojeździj trochę i dopiero pisz recenzje, bo ja piszę wyłącznie o tym na czym jeżdżę albo jeździłem. Nie o bytach które widziałem na zlotach.
robin102
12-11-2017, 17:10
Przepraszam za mentorski ton. Starsi ludzie tak mają :D
Pożytek z tego naszego "sporu" to taki, że wiemy jakim moto jeździsz , fajnym moto i spokojnie da się nim przylecieć na zlot czy to do Ciechocinek, czy to do Warszawy do Krzysztofa na działkę pod Warszawę, a potem w miasto pojedziemy tramwajem :), czy to do mnie do lasu i też zdjęcia można robić , bo jest gdzie:) Droga Warszawa- Białystok teraz przepiękna i ekspresowa. Zapraszam.
krzysztofz24
12-11-2017, 17:12
A to nie ja zacząłem:-)?
Panowie trochę mieszacie pojęcia poprzez niedopowiedzenia;-)
(Robin porownujesz dziewięćdziesiąt parę koni z siedemdziesiąt parę. Wynik może być tylko jeden.)
Zasadniczo i ogolnie silniki w układzie V lepiej oddają moment obrotowy w zakresie niskich i średnich obrotów a rzędowe 4 w środku i na górze.
V ma pewną "pulsacje" pracy.
Duże znaczenie czy ciągnie od dołu ma też stosunek skok tłoka do jego średnicy.
Czyli czy silnik jest krotkoskokowy czy dlugoskokowy.
Jaskrawy przykład Harley vs rzędowa japońska czwórka.
Jeśli mamy porównywać V2/V4 vs R4 to muszą to być silniki mniej więcej tej samej pojemności i mocy.
Np Honda VTR 1000F kontra litrowa CBR z podobnych lat produkcji.
Albo np VFR800 vs np GSX-R750.
P.s
Nie chciało mi się dzisiaj jechać wyjąć akumulatora, czyli można powiedzieć że jeszcze sezonu nie zakonczylem:-)
sokolnik
12-11-2017, 18:13
Przyjedź na zlot co organizuje Sokolnik to zobaczysz w czym rzecz.
ja nie organizuje żadnego zlotu... Jeden już zorganizowałem, który się odbył tylko uczestnicy nie przyjechali (tak szumnie od miesięcy się zapowiadali). Każdy wie jak było :)
Na pewno w 2018r. chce się wybrać gdzieś dalej na noc... Pewnie Mazury, jeziorko, domek... 2-3 dni będzie super urlopik :)
robin102
12-11-2017, 18:15
taki zlot co zorganizowałeś ..... to se można .... ;) ;) ;)
drugi rób sie zrehabilituj ;)
sokolnik
12-11-2017, 19:13
taki zlot co zorganizowałeś ..... to se można .... ;) ;) ;)
drugi rób sie zrehabilituj ;)
Ty żadnego nie zrobiłeś :D :D :D
My z Krzysztofem zrobiliśmy fajną trasę, nie siedzieliśmy w domu :)
krzysztofz24
12-11-2017, 19:18
To był o takie 500 plus motocyklowe, jeśli patrzeć na kilometraz:-).
Chyba każdy na forum wie, że w przyszłym roku zlot jest u Robina:-)
Jakieś tam podworko ma przy domu, to się Moto pomieszcza.
Tak, u Robina będzie najlepiej żeby się nie wykrecal:-);-)
robin102
12-11-2017, 20:51
Ty żadnego nie zrobiłeś :D :D :D
My z Krzysztofem zrobiliśmy fajną trasę, nie siedzieliśmy w domu :)
Wim wiem, ale czemu w taki dzień , że nawet moto nie moglem z lasu wyprowadzić przez ogromną kałużę :)
Trzeba było załatwić pogodę ;), nocleg, i suchą drogę dla mnie z garażu.
Przyjeżdżajcie do mnie w tym roku maj, czerwiec. Pojeździmy ze 2-3 dni po Podlasiu. Zobaczycie jak tu pięknie.
Jak nie to ja dolecę w 80 minut do Warszawy, bo teraz mamy piękną drogę nową S8 Białystok Warszawa. Kasa z UE ma jednak moc :)
Wczoraj maiłem ostatni ślub w tym sezonie, więc jestem na mocnym browarze 4,5% kończącym sezon :) ale serio serio przyjeżdżajcie do mnie do lasu.
Jakie masz to podwórko? Ural z przyczepą wchodzi?
krzysztofz24
12-11-2017, 21:06
A wogole robin102 jesli to mozesz napisac na publicznym forum, to gdzie ty mieszkasz?
Bo Podlasie to deko malo precyzyjnie:-).
Okolice Bialegostoku czy jak?
Ja powaznie, moge jechac na Podlasie. Nigdy tam nie bylem. Bys oprowadzil po Królowym Moscie:-)
Kolekcjoner
12-11-2017, 21:56
A to nie ja zacząłem:-)?
Panowie trochę mieszacie pojęcia poprzez niedopowiedzenia;-)
(Robin porownujesz dziewięćdziesiąt parę koni z siedemdziesiąt parę. Wynik może być tylko jeden.)
Zasadniczo i ogolnie silniki w układzie V lepiej oddają moment obrotowy w zakresie niskich i średnich obrotów a rzędowe 4 w środku i na górze.
V ma pewną "pulsacje" pracy.
Duże znaczenie czy ciągnie od dołu ma też stosunek skok tłoka do jego średnicy.
Czyli czy silnik jest krotkoskokowy czy dlugoskokowy.
Jaskrawy przykład Harley vs rzędowa japońska czwórka.
Jeśli mamy porównywać V2/V4 vs R4 to muszą to być silniki mniej więcej tej samej pojemności i mocy.
Nic dodać nic ująć. Inaczej porównuje się gruszki z jabłkami.
robin102
12-11-2017, 22:16
No śmignąć się szlakiem filmu "U Pana Boga za piecem" w tym Królowy Most jak najbardziej można, nawet trzeba" :) Motocykliści z Wrocławia, z Poznania tu przyjeżdżają. Ostatnio była ekipa kila sprzętów z lat 70, takie klasyki same Yamahy, Kawasaki pojemności 250-500cm. Jak tu dojechali po 2 osoby na motocyklu doprawdy nie wiem :)
Tak w Białymstoku mieszkam, w centrum tylko, że w lesie :) bo to taka specyficzna rozległa prowincjonalna aglomeracja :)
Rok 2018 trochę biorę po hamulcach w swoje działalności fotograficznej, bo mi zdrówko siada, muszę odpocząć i mieć więcej czasu dla siebie i chociażby na moto.
krzysztofz24
12-11-2017, 22:38
(...............)
Tak w Białymstoku mieszkam, w centrum tylko, że w lesie :) bo to taka specyficzna rozległa prowincjonalna aglomeracja :)
(...........)
Znaczy co, las w centrum miasta?:-)
To napisz, ze mieszkasz blisko parku i juz a nie tak enigmatycznie:-)
Cos oszukujesz Robin:-), bo spojrzalem na mapy google i Bialystok w centrum ma same parki i zoo. A "las bagno" i "las komunalny" to juz prawie obrzeza.
I nie widze w tych lasach ulic na ktorych mogly kttos mieszkac:-)
Eeeeeeeee to gdzie my moto zaparkujemy, ja myslalem ze ty masz dom z jakims tam obejsciem pod miastem.
A wycieczka szlakiem 'Królowego Mostu" rzeczywiscie mogla by byc fajna, piszac juz powaznie.
robin102
12-11-2017, 22:50
To jakoś słabo lukasz, albo mapy stare oglądasz Krzychu. ZOO to słowo klucz :) Garaż na kilka motocykli jest, więc spoko. 5-7 sztuk wejdzie na spoko :) oby nie wszystkie takie jak Twoje lokomotywy :D
- - - - kolejny post - - - - - -
A wycieczka szlakiem 'Królowego Mostu" rzeczywiscie mogla by byc fajna, piszac juz powaznie.
sesje plenerowe poślubne robie dla par młodych z Polski tym szlakiem
krzysztofz24
12-11-2017, 23:08
To ja jestem chetny na Podlasie:-). Nigdy nie bylem, a bym z checia zobaczyl. Kazdy region Polski ma swoj klimat powiedzmy.
Inaczej jest na mazowszu, inaczej nad morzem a inaczej w gorach czy Zakopanem.
To ciekaw jestem Podlasia.
I sa juz 2 atrakcje zlotowe na poczatek; ZOO i Krolowy Most:-)
Rafał_Sz
12-11-2017, 23:27
[tryb zachęcanie mode on] Robin, a księżycówka będzie? [tryb zachęcanie mode off]
;)
robin102
12-11-2017, 23:28
I sa juz 2 atrakcje zlotowe na poczatek; ZOO i Krolowy Most:-)
Heeeee Zoo to ja mam z okna :)
Jest wiele urokliwych miejsc na Podlasiu. jak leżałem w szpitalu w Zakopanem parę tygodniu to z panem doktorem i panią doktor gadaliśmy o górach, bzdurach i Podlasiu też. Zaciekawili się i od 10 lat przyjeżdżają najmniej na tydzień pojeździć po Podlasiu i odwiedzić zakamarki gdzie nikt nie był. Znam takie miejsca np w Puszczy Białowieskiej, że jak jechałem na ślub złapałem gumę w aucie to się bałem wysiąść z samochodu taki las ciemny i poczucie, że jak wyjdziesz co cie coś zje :D. No, ale i wiele innych kulturowo ciekawych miejsc. 3 dni ze 2 noclegi najmniej trzeba aby chociaż ułamek tego zobaczyć. Podlasie to tygiel kulturowy. Styk katolicyzmu, prawosławia i muzułmanie też są. Trochę się boimy , bo zaczynają nas zajeżdżać z centrum i z zachodu Polski. Ziemię tania wykupują, dacze budują. mało tego z zagranicy full ludzi zaczyna Podlasie eksplorować. W czerwcu pojechałem z młodą parą na sesje plenerową na takie duże miejskie jezioro, a tam mimo mało cieplej pogody tłum młodych ludzi, że nie nie było szans, a ci ludzie ludzie kurna skąd ? z Hiszpanii mać ich job :D Miasto się rozwija, bo w ujjj kasy dobrze wydawanej z UE idzie, nowe ulice, strefy ekonomiczne dla przedsiębiorców. Strach pomyśleć jak tu będzie za 20 lat. Normalnie Europa nastanie, ale mnie to już chyba dotyczyć nie będzie :) Nie bez powodu tytuł filmu u Pana Boga za piecem. Aaaaaaa i z aktorami możemy się spotkać np. z policjantem szefem komisariatu Andrzejem Zaborskim. Oczywiście jak terminy się zgrają i będzie miał czas. Nowoczesność u nas też jest, nie tak, że same zadupie. Księżycówkę pędza w lasach w eleganckich czystych bimbrowniach :D
Piwo tylko trzeba przywiesć ze sobą, bo Żubr, dawniej perła regionu po wykupieniu przez kompanie piwowarska to zwykłe szczyny, nawet nie żubra :(
krzysztofz24
12-11-2017, 23:35
Ja juz widze 3 dni i 2 noclegi...taaa;-). By musial kazdy urlop wziasc. Jak sie spotkamy na 1 dzien to bedzie spoko, a jak jeszcze dzien z 1 noclegiem to bylby wypas.
I to jest realistyczne optimum prawdopodobne do wykonania.
robin102
12-11-2017, 23:40
Jeden dzień to na ZOO :) i to trzeba uważać aby coś nie zjadło, bo u nas inne zoo niż w cywilizowanych miastach :D
Co jakiś czas niedźwiedź, albo lew jakieś dziecko na podwieczorek zjada, te durne matki dzieciaki tam dopuszczają :(
krzysztofz24
12-11-2017, 23:43
To podobno nagranie z ZOO z Bialegostoku;-)
https://www.youtube.com/watch?v=dm8Q4fgv8Qo
robin102
12-11-2017, 23:48
No fajnie jest, żubra też można pogłaskać, jak smród się wytrzyma gdy podejdzie do płota :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Pod koniec lipca jakoś tak chyba od 20 do 30 jest tzw Podlaska oktawa Kultur. Niesamowita impreza w mieście i przyległościach. No i wszystko żyje, ale czerwiec, czy nawet maj to wspaniała przyroda. Co kto lubi. Busa można pożyczyć i w parę osób objechać sporo ciekawych miesc. Plus z tego taki , że tylko jeden kierowca sprawny na 100% potrzebny :D
krzysztofz24
13-11-2017, 00:33
Jaki bus, jak my mamy swoje 2 kolowe srodki transportu:-)
robin102
13-11-2017, 00:52
No i właśnie dlatego chciałem kupić enduro :)
Plus z tego taki , że tylko jeden kierowca sprawny na 100% potrzebny :D
To trzyma się kupy. Na typowym zlocie motocyklistów łatwiej znaleźć jednego sprawnego do jazdy kierowcę busa, niż jednego trzeźwego motocyklistę.:-)
robin102
13-11-2017, 19:00
No i mamy tor, nówka funkiel, nie śmigany więc można spróbować tego i owego :) za 2 godziny swojej swobodnej jazdy na torze 75 zł. Drogo to czy tanio. Na innych torach w Polsce jak ?
http://www.miejskoaktywni.pl/s,tor-wschodzacy-bialystok,70.html#/opis-obiektu-1193
Rafał_Sz
13-11-2017, 19:14
No i mamy tor, nówka funkiel, nie śmigany więc można spróbować tego i owego :) za 2 godziny swojej swobodnej jazdy na torze 75 zł. Drogo to czy tanio. Na innych torach w Polsce jak ?
http://www.miejskoaktywni.pl/s,tor-wschodzacy-bialystok,70.html#/opis-obiektu-1193
Latałbym, ale autem. :)
http://www.wallravracecenter.com/?page_id=122
tor Kisielin
robin102
14-11-2017, 17:12
Sokole zrób taki filmik, masz kamerę, masz garaż u rodziców, sprzęt też jest.aż się łezka w oku zakręciła :)
uczyłem się na tym jeździć w wieku 12 lat :)
warto obejrzeć do końca
https://youtu.be/dbNDxyuBd2w
Rafał_Sz
14-11-2017, 17:36
Sokole zrób taki filmik, masz kamerę, masz garaż u rodziców, sprzęt też jest.aż się łezka w oku zakręciła :)
Sokół, tylko rób cięcia schnięcia lakieru. ;)
sokolnik
14-11-2017, 22:59
ja już sezon skończyłem... :( ale mam 2 filmiki do obrobienia :)
ale na razie muszę zająć się zdjęciami i grafiką :)
robin102
15-11-2017, 08:45
...ale ogolnie japonska czworke dzieli sie na Honde i reszte pod wzgledem jakosci wykonania i niezawodnosci.....
Od wielu lat obserwuje tą wielką czwórkę. Od czasów gdy prospekty wysyłali do domów do Polski :) albo i wcześniej,
Hondy do dziś są najporządniej wykonanymi motocyklami, ale relatywnie najdroższymi, niemniej serwisanci ich nie kochają, przynajmniej Ci których znam, znam tylko dwóch :)
Kawasaki od zawsze chodziło swoimi ścieżkami, często próbując robić motocykle i rozwiązania w nich trochę na przekór reszcie świata i często coś końcowego szlifu nie miało. Dawno temu swego rodzaju nobilitacją było mieć Kawasaki
Suzuki, chyba najstarszy producent robi motory o świetnych osiągach, trwałości i relacji cenowej, ale jako firma najmniejsza, choć najstarsza chyba kuleje z wykończeniówką, wiadomo cena
Yamaha jakoś nigdy na nic się nie wysilała specjalnego robiąc motocykle bardzo poprawne i często ciekawie wyglądające i też niedrogie.
Ja podzielił bym tą wielką 4 na dwie dwójki Honda + Kawasaki oraz Suzuki + Yamaha i tak zagospodarowywały i ze sobą konkurowały i konkurują głównie ci producenci
Rafał_Sz
15-11-2017, 10:38
A potem weszło BMW i nieco pozamiatało. ;)
Kolekcjoner
15-11-2017, 17:44
A potem weszło BMW i nieco pozamiatało. ;)
Tijaaa weszło.... chyba wyszło. Jak w Japonii uczyli się co to koło to BMW już robilo motocykle ;)......
robin102
15-11-2017, 17:48
Sam miałem BMW R35, ale człowiek nowości pragnął japońskiej prawie więc zamieniłem na nową CZ 350 :D
Rafał_Sz
15-11-2017, 19:22
Tijaaa weszło.... chyba wyszło. Jak w Japonii uczyli się co to koło to BMW już robilo motocykle ;)......
Chodziło mi o współczesne przecinaki.
Kolekcjoner
15-11-2017, 20:20
Chodziło mi o współczesne przecinaki.
To już zupełnie nie kumam.....
http://www.wallravracecenter.com/?page_id=122
tor Kisielin
Ten tor jest dosyć skromny dla jednośladów. Brak tam szybszych zakrętów poza wyjściem na prostą startową. Na większe sprzęty moim zdaniem za ciasny.
krzysztofz24
15-11-2017, 21:17
I po sezonie:-P. Aku wyjete, jeszcze tylko pokrowiec i czekamy do marca.
1173
robin102 ciekawy temat poruszyles a propo, ktora markaz japonskiej czworki jest najstarsza. Nie jest to Suzuki:-). A Honda jest najmlodsza ze spora strata do pozostalej 3.
Tylko zalezy jak to liczyc. Czy od kiedy powstalo przedsiebiorstwo czy od kiedy robi motocykle.
Bo ogolnie to motocykle zaczely byc produkowane przez japnoczykow w latach 50 - tych mniej wiecej. Ogolnie, niektorzy moga sie zdziwic ale poczatki wielkiej japonskiej motocyklowej czworki siegaj jeszcze 19 wieku.
Data zalozenia;
-Kawasaki 1886r. Zaczynali od statkow.
-Yamaha 1887r. Branza muzyczna;-), pierwsze japonskie pianino.
-Suzuki 1909r. Zaczynali od czegos takiego jak krosna tkackie.
-Honda 1948. I zaczynali od razu od motoryzacji.
Wszystkie dane sa dostepnew wiki. Po prostu nazwa koncernu i dopisek wikipedia. To juz nie bede linkowal;-).
Pierwsze motocykle i motorowery powstawaly w Japoni jakos w latach 50-tych jak pisalem. Bo bylo zapotrzebowanie na male i tanie w eksploatacji motocykle i samochody w zniszczonej po wojnie Japonii.
Wartym odnotowania jest faktem ze jak pozostale japonskie marki robily krosna, pianina, albo jeszcze nie istnialy;-). To mysliwce Kawasaki lataly w 2 wojnie swiatowej. Wlasnie z "Kawasaki Aircraft" wyszly ich pierwsze motocykle.
A na obecna chwile Kawasaki robi statki, pociagi, mosty. A motocykle nie sa ich glownym zrodlem dochodu. Choc sa bardziej rozpoznawalne niz np statki;-).
Na obecna chwile to Honda jest po prostu najwiekszym i bezdyskusyjnym swiatowym producentem silnikow. I ciekawostka, mimo ze Honda robi samochody, to wiecej modeli ma motocykli i wiecej ich sprzedaje.
Suzuki i Yamaha to wyraznie mniejsze, ale nadal miedzynarodowe korporacje. Suzuki to motoryzacja a Yamaha to motoryzacja i sprzet muzyczny-dlatego maja w logo 3 kamertony. Ale to kazdy chyba wiedzial;-).
Celowo pomine opinie i stereotypy i przelomoe modele zwiazane z kazda z marek jesli chodzi o motocykle, zeby sie tu wszyscy nie pozarli:-).
robin102
15-11-2017, 22:47
-Yamaha 1887r. Branza muzyczna;-), pierwsze japonskie pianino.
. dobrze, że Sokół tego nie wie :D
;)
- - - - kolejny post - - - - - -
To mysliwce Kawasaki lataly w 2 wojnie swiatowej. Wlasnie z "Kawasaki Aircraft" wyszly ich pierwsze motocykle.
To jest prawda, ale też gdzies czytałem, że Kawasaki stosunkowo późno motocyklami się zajęło i nawet szukano powodów, że sporo ich modeli jakiś takich bardziej niż średnia awaryjnych była. Niestety to steroootypy jak wiele innych. Sam kiedyś jako szczeniak marzyłem właśnie o Kawasaki, o żadnym innym i wcale nie zielone wtedy były :) Suzuki też producent mocno eksperymentujący i wiele baboli wypuszczali. Może Honda dlatego,z ę najpóźniej zaczęła to robią motory najlepiej, albo się nam tak wydaje.
sokolnik
15-11-2017, 22:55
dobrze, że Sokół tego nie wie :D
;)
Dźwięk mojej Pomarańczy, to muzyka dla moich uszu :D
robin102
15-11-2017, 23:03
-Suzuki 1909r. Zaczynali od czegos takiego jak krosna tkackie...
No żeby chociaż maszyny rolnicze, a to krosna jakieś stąd chyba i nazwa od imienia żeńskiego SUZUKI, pewnie jakaś prządka spod Łodzi to była :D.
Jazda na babie :) ;)
ps.
jakieś wpadkowe modele Hondy ??
Motocykle chyba nie. W samochodach już tak pięknie nie jest, bo o ile hondowska mechanika to ekstraklasa, o tyle gorzej z blacharką, która gnije na potęgę. Szczęściem blachy w motocyklach niewiele.;-)
krzysztofz24
15-11-2017, 23:41
ps.
jakieś wpadkowe modele Hondy ??
Kazdy producent z japonskiej czworki zaliczyl wpadki.
Honda w latach 80-tych wypuscila model VF750 z silnikiem V4. Potem 1100 (taka mialem), ktore mialy zmiesc Harleya.
Na tamte czasy to byl po prostu kosmos technologiczny.
Tylko, ze zle dobrali material do konstrukcji walkow rozrzadu, czego efektem bylo to ze przy okolo 30 tys krzywki na walkach sie po prostu wycieraly.
Naprawiali to za darmo nawet po gwarancji. Moja honda VF1100 mimo, ze juz to mialo byc poprawione, mial ta awarie przy 130 tys km. Sprzeglo spoko, pierscienie tlokowe spoko, oryginalne lancuchy rozrzadu w idealnym stanie a walki sie wytarly.( krzywki wygladaly jakbys po nich pilnikiem jezdzil)
Ot, wada konstrukcyjno-materialowa. Chyba z rok szukalem uzywek, bo nie dalo sie tego regenerowac.
Pozostal 3 producentow tez ma swoje wpadki.
Ale w sumie te wpadki u japonczykow sa tak rzadkie (wrecz jednostkowe), ze tylko potwierdzaja regule ich doskonalosci technicznej.
P.s Wogole dziwi mnie fakt, ze wiki nie wspomina o rekordzie Hondy jakim jest motorower Super Cub.
Produkowany od 1958 r do dzisiaj. W tym roku pekla liczba 100 000 000 sprzedanych egzemplarzy tego motoroweru na swiecie. Nie, to nie pomylka:-) 100 milionow!
https://www.scigacz.pl/Sto,milionow,sztuk,historyczny,sukces,Hondy,Super, Cub,31566.html
robin102
16-11-2017, 00:02
.
Ale w sumie te wpadki u japonczykow sa tak rzadkie (wrecz jednostkowe), ze tylko potwierdzaja regule ich doskonalosci technicznej.
Z tą doskonałościa dzisiejszych produktów to był bym ostrożny. Mam im trochę za złe, że nie rekomendują olei do swoich motocykli tzn chodzi mi o Suzuki, nie parametry lepkościowe , czy jakościowe tylko konkretnych producentów. Suzuki szmery i stuki, czy stuki puki :D Po prostu Motul syntetyczny i tylko Motul 7100. Na olejach innych producentów nie jest już tak miło :(
Owszem sprzedają w serwisie jakiś swój firmowy drogi jak cholera, tylko na Motulu 7100 10W40 i silnik jak pszczółka ryczy bez żadnego stuki puki :)
- - - - kolejny post - - - - - -
P.s Wogole dziwi mnie fakt, ze wiki nie wspomina o rekordzie Hondy jakim jest motorower Super Cub.
Produkowany od 1958 r do dzisiaj. W tym roku pekla liczba 100 000 000 sprzedanych egzemplarzy tego motoroweru na swiecie. Nie, to nie pomylka:-) 100 milionow!
https://www.scigacz.pl/Sto,milionow,sztuk,historyczny,sukces,Hondy,Super, Cub,31566.html
Czytałem, że ma być sprzedawany w Polsce. Pamiętam czasy jak sam maiłem motorynkę, a kumplowi z sąsiedztwa ojciec z USA przywiózł taką malutką hondziunię, chyba nawet mniejsza była od motorynki, choć teraz z perspektyw czasu nie pamiętam. Dziwiliśmy się bo miała silnik 4T który było ledwo słychać :)
krzysztofz24
16-11-2017, 00:04
Jak nie rekomenduja;-). Firma olejowa wyslala przedstawiciela handlowego do dealera i juz jest rekomendowany olej:-)
Kolekcjoner
16-11-2017, 01:14
Chyba największą wpadką Suzuki był motocykl z silnikiem Wankla model RE 5. Wpakowali w to mnóstwo kasy, najpierw na licencję (od NSU) później na przeróżne prototypy, a i tak nie ustrzegli się problemów w egzemplarzach seryjnych. Motocykl był cięzki, zawodny, palił jak smok i miał małą moc - przyznacie same zalety :lol:. Do tego wszystkiego miał dosyć kontrowersyjne rozwiązania dotyczące wyglądu. Pochłonęło też masę pieniędzy przeszkolenie mechaników w niełatwym i nietypowym serwisie silników. Znane wady silnika Wankla dopełniały tylko obrazu tej porażki. Z tego co wiem to straty były na tyle istotne że firma jakiś czas borykała się z kłopotami finansowymi.
Wankel to jest inna bajka i wielu się na tym przejechało. Do dziś nie ma materiałów, które byłyby potrzebne dla zapewnienia trwałości takiego silnika. O ile wiem, cały czas kombinuje Mazda, ale chyba też ze średnimi rezultatami.
Jeśli chodzi o Suzuki, to nigdy nie miałem motocykla, ale kilka lat temu kupiłem auto ich marki.
Pierwsza awaria, to przepalenie żarówki stopu po 5-ciu latach od wyjazdu z salonu. Mogę powiedzieć w skrócie - bardzo prosta mechanika i precyzyjnie zrobiona. Blacharka, lakier o lata świetlne powyżej Hondy. No, ale to powinno być w wątku obok. Tymczasem jeśli ich motocykle są produkowane według tej samej filozofii, to nie mam pytań.
dziś drugie symboliczne zakończenie sezonu (choć za oknem pogoda piękna, tylko jakieś choróbsko się przypałętało), dziś pranie i czyszczenie ... O MATKO !!! - jakiś kolekcjoner chyba jestem, więc ...
- kurtki motocyklowe x 7 szt
- spodnie motocyklowe x 5 szt
- kaski x 3 szt
- buty x 2 szt (uf tu mi pasuje, ale dwie pary w tym sezonie poszły do śmieci)
- rękawice :0 - x 6 szt
krzysztofz24
16-11-2017, 14:46
dziś drugie symboliczne zakończenie sezonu (choć za oknem pogoda piękna, tylko jakieś choróbsko się przypałętało), dziś pranie i czyszczenie ... O MATKO !!! - jakiś kolekcjoner chyba jestem, więc ...
- kurtki motocyklowe x 7 szt
- spodnie motocyklowe x 5 szt
- kaski x 3 szt
- buty x 2 szt (uf tu mi pasuje, ale dwie pary w tym sezonie poszły do śmieci)
- rękawice :0 - x 6 szt
To ja jestem chyba na przeciwleglym biegunie.
Bo przez cala swoje "droge motocyklowa" mialem jedna kurtke materialowa motocyklowa, ktora sie podarla w czasie wypadku. Potem kupilem skorzana ramoneske, cos kolo 15 lat temu i mam ja do dzisiaj:-).
I 2 pary glanow wojskowych, tzw skoczkow. 1 zuzylem, a te jeszcze pociagna bez problemu pare lat.
robin102
16-11-2017, 17:59
W całym życiu motocyklowym ledwo 2 kurtki, 2 pary butów i z 6 kasków było :)
Teraz się rozglądam za jakaś tekstylną ale w kolorze niebieski, z białym coś aby widocznym być, w budżecie 450-700zł żeby miał podpinkę na mocno zimne dni, jakieś zaszyte protektory. Raczej z takich krótszych, nie typowo turystyczna po kolana :)
Fajnie aby miała napis Suzuki na plecach albo chociaż robin102 :D
A jeszcze tak przy okazji firm i marek, to pewnie nie wiecie, ale Suzuki wygrywa wśród użytkowników różnych motocykli konkurs na firmę najbardziej troskliwą o swoich klientów :D Tak podobno uważają w Azji i USA :) w Polsce też mi się wydaje po wizytach w serwisie i salonie, że całkiem ludzkie i rzeczowe podejście mają do klienta. Chciałem na jesień zrobić gruntowny przegląd, to mi gościu oddzwonił i powiedział, że w lutym i marcu będzie 20% taniej, jak nie będę mógł przyjechać, bo np. śnieg to za friko zabiorą moto przyczepką i odwiozą do garażu.
Cholera żeby tylko trochę lepiej te motory robili jakościowo. Byłem świadkiem wizyty jakimś ścigaczem w serwisie chłopaka, że mu sprzegło huczy. Mechanik powiedział, że może wymienić, ale po 6-8 tys km będzie tak samo bo ten model tam ma, więc szkoda kasy :)
Kolekcjoner
16-11-2017, 20:21
Jeśli chodzi o Suzuki, to nigdy nie miałem motocykla, ale kilka lat temu kupiłem auto ich marki.
Pierwsza awaria, to przepalenie żarówki stopu po 5-ciu latach od wyjazdu z salonu. Mogę powiedzieć w skrócie - bardzo prosta mechanika i precyzyjnie zrobiona. Blacharka, lakier o lata świetlne powyżej Hondy. No, ale to powinno być w wątku obok. Tymczasem jeśli ich motocykle są produkowane według tej samej filozofii, to nie mam pytań.
Ale te opinie opierasz na jakiejś większej próbie czy pojedyńczym doświadczeniu? Bo ja mogę powiedzieć w skrócie na podstawie doświadczeń serwisu kilku aut Suzuki, że rewelacja to to nie jest. Blacharka i lakier dużo gorsze niż w Hondzie. Zresztą hondy /3 bodaj/ pod tym względem (jak na japońce) spisują się bardzo dobrze. Moim zdaniem problem z takimi opiniami (mją takoż) polega na tym że jest zbyt dużo zmiennych na zbyt małej próbie i można wtedy udowodnić niemal każdą tezę.
BTW: Mazda sobie dała spokój z Wanklem chyba już w 2012...
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeśli już mówimy o niezawodności to tu coś udało mi się znaleźć:
Consumer Reports z USA próba 11000 zgłoszeń:
Dane chyba z 2015.
Procent motocykli, które uległy awarii w przeciągu 4 lat od nowości:
Yamaha - 11
Suzuki - 12
Honda - 12
Kawasaki - 15
Victory - 17
Harley-Davidson - 26
Triumph - 29
Ducati - 33
BMW - 40
Nie podali jaki typ usterki kwalifikuje się jako "awaria".
BTW: Mazda sobie dała spokój z Wanklem chyba już w 2012...
]
Wankel ma niedługo pojawić się z powrotem.
robin102
16-11-2017, 20:46
Ale, że pianina i krosna tkackie zaszły po schodach tak wysoko :D
ps
Wtręt mały co do jakości i blacharki w Hondach. Mam kumpla bliskiego już 3 Hondę CRV posiada, plus jakieś civici, Jezzzy żony, córki , teściowej . Samochody cud miód orzeszki nic się nie psuje, nic nie koroduje. Inna spraw,z e kolega dba, jakieś konserwacje robi, myje gruntownie po zimie samochody.
Sam sie rozglądam za Honda civic UFO 8 generacji tak z 2010-11 roku
Kojocisko
16-11-2017, 21:04
Wielka czwórka bez wątpienia robi znakomite motocykle, różnice są w detalach.
Rozmawiałem z właścicielem jednego z najstarszych salonów w Warszawie, który przez wiele lat sprzedawał Suzuki i przerzucił się na Yamahę. I jak powiedział - po zajrzeniu pod owiewki zrozumiał, dlaczego Suzuki jest uważane za nieco mniej starannie wykonane.
Niemniej w życiu rozważałem dwa razy kupienie Suzuki i o decyzji kupienia czegoś innego nie zadecydowała "niższa jakość wykonania". To bardzo porządne maszyny, jeździ nimi sporo kolegów - poziom zadowolenia jak z innych maszyn wielkiej czwórki. Testowałem m.in. małego DL'a - jeździł jak marzenie.
Kolekcjoner
16-11-2017, 21:26
Wankel ma niedługo pojawić się z powrotem.
Byłoby bardzo fajnie - jest gdzieś coś więćej na ten temat 8-).
robin102
16-11-2017, 22:43
Jeździłem z moją parą młodą jakąś tak małą sportową Mazdą z tym wanklem. Pracuje to to jak odkurzacz, a może nawet coś jak odrzutowy odkurzacz dodatkiem jakich chrapotliwych dźwięków. Bardzo inna praca silnika. Zapytałem jaka pojemnosć ma silnik to chłopak powiedział, że w sumie nie wiadomo :D
- - - - kolejny post - - - - - -
..Testowałem m.in. małego DL'a - jeździł jak marzenie. Też byłem w salonie na testowej. Bardzo ciekawa maszyna, ale te nowe no niestety plalstik tu plastik tam, nawet kolektory wydechowe bez obróbki prawie jakby były gięte z rury hydraulicznej. Niestety z tymi kolektorami to coraz powszechniejsze jest i oczywiście nie tylko w Suzuki.
wracając do ciuchów, a mam ich naprawdę w domu sporo, syn i jego dziewczyna również jeżdżą i cały szmateks jest u mnie, takie mam spostrzeżenie, czym nowsze tym droższe i o dużo gorszej jakości, niezależnie od firmy :(, starocie się mają całkiem dobrze z nowościami problemy, po rozmowie z moim ulubionym mechanikiem, motocykli to też dotyczy, w zasadzie nie ma większych problemów z silnikami, ale już wykonanie osprzętu czasami poniżej krytyki, dodatkowo biorąc przykład z czterech kółek rozwiązania powiązane z kosztami napraw, to często zawrót głowy
Kolekcjoner
17-11-2017, 16:24
Nie prowadzę jakichś wieloletnich obserwacji ale ja to widzę inaczej. Jak się kupi ciuch czy cokolwiek innego tzw. budżetowy to bywa różnie, natomiast rzeczy naprawdę drogie (w swojej kategorii) są zrobione od dobrze do bardzo dobrze, przy czym ma tu też znaczenie marka, bo w przypadku niektórych marek (ciuchów w szczególności) jedyne za co się płaci to marka. Generalnie nie jest to prosty temat.
widzisz - największe zastrzeżenia mam do alpinstara za 1600zł i w podobnej cenie dainese, nowe buse już było naprawiane stare cały czas działa, najmniej problemów z firmą utica (czy w ogóle ktoś to pamięta ?), potwierdzam to też niestety poprzez uwagi moich znajomych, a niektórzy bardzo wysoko sięgają na półkę, przy czym "te awarie" to z jednej strony drobnostki, ale to potrafią bardzo irytować
ps: nie mogę się przyczepić za bardzo to firmy racer (austryjacka) ale to taki u nas biały kruk ;)
ps" mam też kurtkę dainese, która ma ponad 16 lat, fakt, że używam ją sporadycznie bo teraz to już oldskulowy zabytek :)
Kolekcjoner
17-11-2017, 18:47
widzisz - największe zastrzeżenia mam do alpinstara za 1600zł i w podobnej cenie dainese, nowe buse już było naprawiane stare cały czas działa, najmniej problemów z firmą utica (czy w ogóle ktoś to pamięta ?), potwierdzam to też niestety poprzez uwagi moich znajomych, a niektórzy bardzo wysoko sięgają na półkę, przy czym "te awarie" to z jednej strony drobnostki, ale to potrafią bardzo irytować
ps: nie mogę się przyczepić za bardzo to firmy racer (austryjacka) ale to taki u nas biały kruk ;)
ps" mam też kurtkę dainese, która ma ponad 16 lat, fakt, że używam ją sporadycznie bo teraz to już oldskulowy zabytek :)
Nie miałem nic alpinestar ani deinese - a to tekstylia czy skóra?
Chyba lepszym porównaniem byłaby liczba przebytych kilometrów niż wiek ubrania. Co z tego, że kurtka może mieć 10lat jak może była w trasie 1000km. Wiek w takim przypadku o trwałości nie świadczy, chyba że o odporności na mole.\
PS. Przebyte km ale też w jakich warunkach, co innego sielankowe kręcenie a co innego wyprawa do pamiru.
użytkuję w miarę regularnie, przebiegi roczne i trasy podobne, więc mam porównanie mniej więcej w takich samych warunkach, jeśli ktoś zainteresowany mogę podać więcej szczegółów
robin102
18-11-2017, 00:07
Myślę, że na następnym zlocie to mus jakiś pokaz mody zrobić :)
Jakaś plaża , zachód słońca w tle nasze maszyny i my w kurtach, kaskach i w stringach :)
Rafał_Sz
18-11-2017, 10:03
Myślę, że na następnym zlocie to mus jakiś pokaz mody zrobić :)
Jakaś plaża , zachód słońca w tle nasze maszyny i my w kurtach, kaskach i w stringach :)
Zaprosimy z 5 lasek 10/10 i udowodnimy z ich pomocą, że nagość nigdy nie wychodzi z mody. Tą wersję wolę. ;)
https://get.google.com/albumarchive/111837667327221520494/album/AF1QipNtX0rrnRzIJev86woA-lgBEU4EB6rbNAcIL526/AF1QipNGaWFbIzcqGdAZAQUmRBKLGflg7OZ7dCy4fpJa
krzysztofz24
18-11-2017, 19:41
Ekstra pomysł z ta trasa dookoła Polski.
Napisz coś o tym. Ile Km, ile wam to zajęło, jakie przebiegi dzienne, jakie mniej więcej koszta paliwa itp.
Kiedyś o czymś takim myślałem.. .I czasami wracają te mysli;-).
Boryszuk
18-11-2017, 20:23
2700km w 12 dni ;-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.