PDA

Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 [39] 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67

Rafał_Sz
31-10-2019, 10:18
Ja pierwsze jazdy nie bo czytałem o tym. Wał korbowy jest wzdłuż osi silnika, przeciwmasy na wale obracają się i stąd te machaniem motocyklem na boki, a w zasadzie na prawą stronę.
Jedyną przyczyną jest (duży względem masy) moment obrotowy uzyskiwany na wzdłużnie umiejscowionym wale korbowym względem osi motocykla. W zasadzie każdy silnik to ma, ale mocne motory z wałem wzdłuż osi pojazdu charakteryzują się odczuwaniem tego na/w pojeździe. W moje beemce, pomimo twardego zawiasu jestem w stanie strącić kubek z dachu dodając mocno gazu na postoju. :)

robin102
31-10-2019, 10:40
...Można się przyzwyczaić. Gdyby nie wysokość tych maszyn dostosowana do rosłych facetów to kto wie... Póki co myślę jednak intensywnie o Tracerze 900 GT. Na pewno już ktoś nim jeździ. Tylko niech dba o niego. :cool:
Bys sie zdziwił o jak nieduzym wzroście ludzie jeżdżą na GSach, baaaa mikre kobietki też ledwo sięgające palcami do ziemi. Fakt , że to raczej z uporu, a nie z rozumu, bo muszę mieć GSa :D Tam jest pierdylion możliwości obniżania motocykla niemal w nieskończność :) Różnej wysokości kanapy, elektroniczny uklad zawieszenia ESA który pozwala obniżyć moto, do tego akcesoryjne sety na podnóżki i dźwignie jak ktoś ma za duże nogi. Wersja ADV Gs to już rzeczywiście słoń, ale zwykly GS spoko maszyna, fakt , że moja spora R1200R przy nim wygląda na małe moto, ale siada się na GS rusza się 3-5 metry i rozmiar znika. Jeździłem po parkingu tylko przy Lidlu :) ale takie pozytywne wrażenie zostaje. Pozycja wysoka za kierownicą i bardzo wszystko ergonomicznie zrobione. Lata doswiadczeń.
Co to Tracera 900 napalony byłem na niego jak nie wiem co . Dwie testowe jazdy jednym z salonu z wypożyczalni przy ASO, drugim prywatnym zniechęciły mnie. Raz, że silnik R3 w wykonaniu Yamahy to jego praca jakaś nie teges. Triumph co innego i też R3. Wiadomo kwestia gustu. Druga ważniejsza sprawa to zawias. Niestety jedzie się tym cholernie szybkim motocyklem jak na pontonie. Przód jest za miękki, zdecydowanie. Znam dwóch co kupili też mówiłem, że miękko, a że dorosłe chłopaki to po sezonie racje przyznali,. jeden po sezonie tym już sprzedaje :( Najnowsze wypusty chyba od 2017 czy 18 roku mają przebudowane przednie zawieszenie. Takim nie jeździłem.
Jako, ze śledzę z nie wiadomo jakich powodów tematy motocykli Bmw, to widzę, że przysłowie "i tak wszyscy kończą na GSach" jednak dużo prawdy ma. Oczywiście ci którzy potrzebują i wykorzystają tego typu raczej podróżniczy niż turystyczny motocykl.

- - - - kolejny post - - - - - -


W moje beemce, pomimo twardego zawiasu jestem w stanie strącić kubek z dachu dodając mocno gazu na postoju. :) No fakt, bo wal korbowy też podłużnie do osi auta odwrotnie niż we wszystkich normalnych samochodach :) ;)

- - - - kolejny post - - - - - -


Wreszcie przeczytałem coś konkretnego o GiejeSie
Tu pod koniec tego filmiku 1:55 sek widać te gibanie motocyklem przy dodawaniu gazu gwałtowniejszym, aż dość twarde zawieszenie się ugina :)
https://youtu.be/oVvWqRYzeKg

pwaos
31-10-2019, 21:04
Może i dało by się przystosować tę maszynę pod mój wzrost, ale nie biorę pod uwagę głownie ze względu na koszty zakupu jak i późniejszej eksploatacji. Swoją drogą w ostatnim roku w moim mieście przybyło motórów ze "śmigłem" bardzo dużo. Nawet wczoraj w taki deszcz gostek śmigał w korku na (chyba) funkiel nówce i potem jeszcze dwa. Jak mnie życie kiedyś "zmusi", to bym się chętnie przewiózł czymś takim dla odmiany. Póki co mam niedosyt cylindrów, kucyków i silnik w Tracerze spodobał mi się okrutnie. Niekończąca się chęć przyspieszania na każdym biegu. Nawet mi te drgania nie przeszkadzają. A że chciałbym kupić za parę lat model 2019 GS, to problem zawieszenia już by mnie zdaje się nie dotyczył. W obecnej maszynie mam tak twarde zawieszenie, że w Bieszczadach na odcinku między Moszczańcem a Cisną można pogubić wszystkie nakrętki i plomby z zębów. W sumie się już nawet przyzwyczaiłem. :grin: Najważniejsze że sezon szczęśliwie zakończony i walnie przyczyniłem się do ocieplenia klimatu. W tym roku nakręciłem jeszcze więcej km niż w ubiegłym. Tak że teraz coś by trzeba pokleić z tych terabajtów filmów z kamerki a reszta do kosza.

robin102
31-10-2019, 23:52
Najważniejsze że sezon szczęśliwie zakończony i walnie przyczyniłem się do ocieplenia klimatu. W tym roku nakręciłem jeszcze więcej km niż w ubiegłym. Tak że teraz coś by trzeba pokleić z tych terabajtów filmów z kamerki a reszta do kosza.
Czyli filmujesz jeżdżąc. Dobra wiadomość to jak polecimy do Chorwacji to będzie film :) Oby się udało :) Nas dwóch i kolega jeden nikoniarz ode mnie z miasta, bo drugi się wykrusza. Żona mu zaciążyła, przynajmniej to oficjalna wersja :)
Zloty nam tu nie wychodzą, bo wiadomo wszędzie w PL daleko, ale taką jazdę z Warszawy, Wrocławia do Chorwacji to każdy by miał blisko i ktoś z Warszawy, Krakowa, a nawet z Gdyni :)
Niecałe 1500 km po pięknych autostradach, tunelach. Echhhh się rozmarzyłem, a tu listopad :( Lusterek na kierownicy jeszcze nie demontowałem, moto do szafy nie wstawiam, bo może z dzionek, dwa jazd upoluje się jeszcze jazde poza sezonową :)

ps
Motocykli ze śmigłem cholernie przybywa. Co raz ktoś z lokalnej grupy kupuje. Ostatnio dwie sztuki RT 1200 i stare GSy kupują. Jeden znajomek też kupił taką turystyczną Bemkę z 6 cylindrami 1600 GT czy jakos tak. O Jezu jaki to krążownik. Sportowych Bemek jest jak na lekarstwo.
Co ciekawe w sprzedaży nowych w Polsce BMW jest na drugim miejscu po Yamaha która jest na pierwszym. Ciekawy układ, bo marka z tych najdroższych i z drugiego bieguna z tańszych.

krzysztofz24
01-11-2019, 00:27
pwaos a jaki ty masz motocykl (Honde CBR 600F, czy mi sie cos myli:-)?).
Bo juz sie chcialem rozpisac o Yamasze Tracer, czy BMW bokserach lub innych duzych nakedach. Ale zapomnialem/nie jestem pewien jaki ty masz motocykl.

P.s Ja w sobote, po ogarnieciu jutrzejszego dnia, zamierzam jezdzic moto.
Choc to chyba nie bedzie latane, bo wiaterek juz kąsa:-).

pwaos
01-11-2019, 13:13
@pwaos (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=64115) a jaki ty masz motocykl (Honde CBR 600F, czy mi sie cos myli:-)?).
Bo juz sie chcialem rozpisac o Yamasze Tracer, czy BMW bokserach lub innych duzych nakedach. Ale zapomnialem/nie jestem pewien jaki ty masz motocykl.

P.s Ja w sobote, po ogarnieciu jutrzejszego dnia, zamierzam jezdzic moto.
Choc to chyba nie bedzie latane, bo wiaterek juz kąsa:-).

Honda NC750SD. Aktualny przebieg 29284 km a kupiona wiosną 2018 r. z przebiegiem 4950. :grin: W przyszłym tygodniu trzeba się umówić na sprawdzenie luzów zaworowych i ogólnie przegląd z perspektywy obiektywnego mechanika. Jeżdżenia już nie będzie. Na wszelki wypadek zabrałem z garażu klask, kominiarki i inne klamoty żeby nie kusiło.

- - - - kolejny post - - - - - -


Czyli filmujesz jeżdżąc. Dobra wiadomość to jak polecimy do Chorwacji to będzie film :) Oby się udało :) Nas dwóch i kolega jeden nikoniarz ode mnie z miasta, bo drugi się wykrusza. Żona mu zaciążyła, przynajmniej to oficjalna wersja :)
Zloty nam tu nie wychodzą, bo wiadomo wszędzie w PL daleko, ale taką jazdę z Warszawy, Wrocławia do Chorwacji to każdy by miał blisko i ktoś z Warszawy, Krakowa, a nawet z Gdyni :)
Niecałe 1500 km po pięknych autostradach, tunelach. Echhhh się rozmarzyłem, a tu listopad :( Lusterek na kierownicy jeszcze nie demontowałem, moto do szafy nie wstawiam, bo może z dzionek, dwa jazd upoluje się jeszcze jazde poza sezonową :)

ps
Motocykli ze śmigłem cholernie przybywa. Co raz ktoś z lokalnej grupy kupuje. Ostatnio dwie sztuki RT 1200 i stare GSy kupują. Jeden znajomek też kupił taką turystyczną Bemkę z 6 cylindrami 1600 GT czy jakos tak. O Jezu jaki to krążownik. Sportowych Bemek jest jak na lekarstwo.
Co ciekawe w sprzedaży nowych w Polsce BMW jest na drugim miejscu po Yamaha która jest na pierwszym. Ciekawy układ, bo marka z tych najdroższych i z drugiego bieguna z tańszych.

Cóż, plany planami a życie co chwila psikusa sprawia. Może by się dołączył do nas znajomy z żoną, z którymi przez ostatnie dwa lata jeździłem (Rumunia 2018 i Czechy/Niemcy 2019) i bratanek? Obaj już wyjeżdżeni i lubią dalekie wycieczki. Suzuki Bandit 1250 i Kawasaki Versys. Nie wariaty. 8)
Co do BMW i coraz większej popularności, to świadczy to o tym, że "bogaciejemy", co wydaje się być pozytywnym trendem. Lubię te motóry, bo z nielicznymi wyjątkami są bardzo ładne i łatwo je odróżnić od innych marek. Z resztą producenci dbają o to. ;-)

krzysztofz24
01-11-2019, 17:22
Honda NC750SD. Aktualny przebieg 29284 km a kupiona wiosną 2018 r. z przebiegiem 4950. :grin:

To widze ze niezly przelocik wyszedl:-).
Chcialem sie rozpisac o sportach, nakedach, o bokserach.
Ale ty w sumie widze juz wyznaczyles sobie pewien kierunek przy zmianie moto.
I jak patrze na ta Honde i Yamahe Tracer. To wyglada to bardzo logicznie i sensownie, jesli Yamaha ma byc nastepca tej Hondy.
Podobny troche typ motocykla tylko bardziej;-).
Wiecej mocy, wieksza pojemnosc, jeden cylinder wiecej.
Yamaha ma doswiadczenie w takich sprzetach juz od czasow TDM.
Jakbys mial rzedowa czworke to bys mogl marudzic, ze cylinder mniej, ze jakby inna praca silnika.
Ale teraz masz twina to bedzie progres:-).

Tym miekim przodem jak tam czasami narzekaja gdzieniegdzie sie absolutnie nie przejmuj.
Bo moze ci to przypasuje, a jak nie to jest tam chyba jakas regulacja.
Mozna wlac gesciejszy olej do amortyzatorow (sa rozne klasy olejow. "Od soft po hard" i to wplywa na tlumienie).
Mozna tez kupic sobie twardsze sprezyny alcesoryjne do zawieszenia.
To nie jest kosmiczny koszt.
Ogolnie jak ktos chce z miekiego przadu zrobic wytrzesacz plomb, to da rade;-).


Co do bokserow BMW to ja akurat nie moge sie pozbyc fobi, ze przy uapdku cycek sie urwie. Takze nie...:-).
Po za tym bardzo mi sie podoba tylny monowachacz z walem a nie podoba przednie zawieszenie czy "brak ramy".
Choc jest wyjatek ze stajni BMW, tylko ze nie bokser.
BMW K1300R z rzedowa czworka i futurystycznym wygladem.
Lubie technike ktora czegos nie udaje. Rama, kosmiczny ksztalt przedniego zawieszenia, asymetria. To wszystko tworzy wspolna calosc...naprawde piekna forma. Ale nie tylko dla formy. Mz ofc.
Taki moto terminator. (Choc je akurat projektowalo Ducati a nie Niemce).
Ale o gustach sie nie dyskutuje;-).

robin102
01-11-2019, 17:42
...Może by się dołączył do nas znajomy z żoną, z którymi przez ostatnie dwa lata jeździłem (Rumunia 2018 i Czechy/Niemcy 2019) i bratanek? Obaj już wyjeżdżeni i lubią dalekie wycieczki. Suzuki Bandit 1250 i Kawasaki Versys......
To w sumie dobre wieści. Ekipa na 5-6 max 8 motocykli, bo jak więcej to się bałagan robi i o nocleg trudno będzie. Teraz mam metę w Rovinij gdzie na posesji ogrodzonej, monitorowane albo w garażu można postawić motki.
Wstępna trasa tak jak w linku. Coś tam można zmodyfikować kilkadziesiąt km w prawo czy w lewo bo w samej Austrii warto przez wioski też pojechać, bajkowe klimaty. Ode mnie 1400 km wiec nocleg planowo w połowie drogi czyli za Brnem trochę. Kto dołączy później bedzie miał znacznie mniej :) Boje się tylko, że te pierwsze 700 km będę musiał zapierda...lać 150-160 km/h aby wytrzymać tyle godzin w siodle z tym moim biodrem chorym :) potem druga połowa to już będzie luzik od zmęczenia :D Potem 2-3 dni leżenia bykiem na miejscu i coś się pojeździć po pięknej okolicy i powrót. Góra tydzień na to wszystko będzie.
https://www.google.pl/maps/dir/Bia%C5%82ystok/Maribor,+2000,+S%C5%82owenia/Rovinj,+Chorwacja/@46.4060013,15.2579933,8.01z/data=!4m20!4m19!1m5!1m1!1s0x471ffc048f41971d:0x723 17dcc8bf07b2c!2m2!1d23.1688403!2d53.1324886!1m5!1m 1!1s0x476f77a6ea402051:0x1053af90bc0daa22!2m2!1d15 .6458812!2d46.5546503!1m5!1m1!1s0x477cbf634d5c86ff :0xffc69f61c598ae53!2m2!1d13.6387067!2d45.0811661! 3e0

bogdi64
01-11-2019, 17:47
Co do bokserow BMW to ja akurat nie moge sie pozbyc fobi, ze przy uapdku cycek sie urwie. i będzie wyglądał jak Motoguzzi ;)
Tym miekim przodem jak tam czasami narzekaja gdzieniegdzie sie absolutnie nie przejmuj. są proste metody na utwardzenie (przerobiłem ten temat)

robin102
01-11-2019, 17:58
Honda NC750SD.. No tego schowka na kask to można pozazdrościć i automatycznej skrzyni biegów. Dasz radę 120-140 km/h przelotowo na autostradzie trzymać ?

- - - - kolejny post - - - - - -


są proste metody na utwardzenie (przerobiłem ten temat) i raczej do jazdy na wprost po takich modyfikacjach :) Przerobić to się da, ludzie to robią na porządnych podzespołach zaprojektowanych do tego modelu przez markowego producenta. Jakieś tam sprężyny, olej gęściejsze to prawie druciarstwo i ryzyko. MT 09 to jest pierwszej ligi zapierdalacz co z niezłymi sportami można się tym ścinać. Wchodziłem w szybki, ale lekki zakręt na fabrycznym zawieszeniu, a motor sobie płynął jak po mórz oceanów :D, że się spociłem.
Kupić MT 09 po modernizacji zawiasu zrobionej chyba od 2017 roku lub nawet końcówki 2016 to ma wielki sens.

ps
brak ramy w Bemkach to właśnie ten plus dodatni, że te motocykle jaka jak po sznurku i jak konstrukcja niemal lita bardzo odporne na siły skręcające. Zawieszenie jest mocowane z najsztywniejszym elementem w motocyklu czyli silnikiem na którym się w zasadzie siedzi :D Są też tacy co mówią, że z powodu ramy są lekkie, ale to nie prawda, że tylko z tego powodu :)
Co do Moto Guzzi, no fakt jakby ładniejsze motocykle.

krzysztofz24
01-11-2019, 18:38
Przerobić to się da, ludzie to robią na porządnych podzespołach zaprojektowanych do tego modelu przez markowego producenta. Jakieś tam sprężyny, olej gęściejsze to prawie druciarstwo i ryzyko.

A to sprezyny zaprojektowane przez markowego producenta do danego modelu to w koncu sa markowe czy jakies tam?
I poprosze o przedstawienie czemu wlanie oleju SAE 15W zamiast np SAE 10W jest ryzykowne, i gdzie tam drut jest?:-)

Nalewanie "twardszego" oleju do przednich lag lub "miekszego jak kto woli, to powszechna praktyka.

Jak jest motocykl bez regulacji przodu lub jest jakas szczatkowa. To zmiana charakterystyki przez dodanie innego oleju jest najpowszechniejsza rzecza, ktora robi sie najpierw.
Pozniej kombinuje sie ze sprezynami.

- - - - kolejny post - - - - - -


Co do bokserow BMW to ja akurat nie moge sie pozbyc fobi, ze przy uapdku cycek sie urwie. i będzie wyglądał jak Motoguzzi ;)


Az tak daleko sobie tego nie wyobrazalem:-).
Choc mialem kiedys szlif na moto przy 110km/h...i zaden cycek sie nie wygial bo to bylo V4.

robin102
01-11-2019, 18:46
Każdy ze znanych mi znajomych co modyfikował utwardzał zawias w cywilnych sprzętach przez zmianę oleju na "gęściejszy" po jakimś czasie jednak wracali do fabrycznej gęstości zalecanej. Pewnie się nie znali, nie umieli, choć na torze sporo jeżdżą, a może zmiana gęstości oleju powoduje zmianę totalną charakterystyki zawieszenia przedniego, a nie tylko subiektywny wzrost twardości :)

Takie MG to bym się dał pokroić kurde.

https://images92.fotosik.pl/274/e921039841434742.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/e921039841434742)

krzysztofz24
01-11-2019, 19:11
No a ja mam znajomych (a kilku sposrod nich to mechanicy) co sobie wlewali gesciejszy olej i sobie chwalili. Juz pomijajac kwestie ktorzy znajomi sie bardziej znaja;-), to jest to naprawde powszechna praktyka, wlewanie innego SAE do amortyzatorow.
Na poczatek sie daje o "oczko" wyzej z tym olejem. Czyli SAE 10W na 15W np. I nie ma to nic wspolnego z druciarstwem.

Jak moto nie ma regulacji dobicia i odbicia (uwaga, to trzeba umiec robic zeby sobie zawiasu nie rozstroic a sprawe komplikuje fakt ze sa rozne szkoly jak ustawiac).
To zostaje zmiana oleju. Proste, tanie, powszechne i dziala.
Potem jest zmiana sprezyn. Swego czasu w Swiecie Motocykli Andrzej Kwiatkowski opisywal jak sobie zamowil u polskiego rzemieslnika inne sprezyny do Kawasaki ZRX 1100 (poprzednik mojego).
Tylko ze on akurat chcial bardziej miekko na poczatku zakresu ze stopniowym wzrostem tlumienia i lekko progresywne. A fabrycznie bylo tak liniowo i za twardo na poczatku (dla niego).
I jezdzil na tym i opisywal wrazenia.
Link o kim mowimy;https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Kwiatkowski_(in%C5%BCynier)

pwaos
01-11-2019, 19:22
To widze ze niezly przelocik wyszedl:-).
Chcialem sie rozpisac o sportach, nakedach, o bokserach.
Ale ty w sumie widze juz wyznaczyles sobie pewien kierunek przy zmianie moto.
I jak patrze na ta Honde i Yamahe Tracer. To wyglada to bardzo logicznie i sensownie, jesli Yamaha ma byc nastepca tej Hondy.
Podobny troche typ motocykla tylko bardziej;-).
Wiecej mocy, wieksza pojemnosc, jeden cylinder wiecej.
Yamaha ma doswiadczenie w takich sprzetach juz od czasow TDM.
Jakbys mial rzedowa czworke to bys mogl marudzic, ze cylinder mniej, ze jakby inna praca silnika.
Ale teraz masz twina to bedzie progres:-).


Jak to mówią "pierwszy motocykl kupuje się sercem, następny już rozumem". I tak też było w moim przypadku. Teraz wiem co mi się w tej zabawie najbardziej podoba, więc i następną maszynę wybrałem pod kątem możliwości i potrzeb. Większość tras to jakieś wioski, górki i miejsca, gdzie diabeł już nawet nie ma komu mówić dobranoc. Tracer ma wszystko czego potrzebuję, jednym słowem wincyj, wincyj, wincyj! :grin: A Hondę cenię za absolutną (odpukać) niezawodność i wybaczanie na początku wielu błędów. Ideałem nie jest, ale to był dobry wybór. I ten wydech... Ło matko Polko! Dla niego ją kupiłem, choć nie raz go przeklinam, szczególnie po kilku godzinach jazdy. Niedawno zatrzymałem się koło znanego i lubianego sklepu monopolowego na rozdrożu, który jest miejscem "odpoczynku" i szopingu wielu powracających ze Słowacji turystów, poruszających się na dowolnej ilości kół. I spotkałem tam dwóch krajanów na swoich superaśnych BMW (już nie pomnę modeli, jeden miał "cycki", drugi nie, obydwaj mieli wały po przeciwnych stronach, nieważne). I tak pogadaliśmy chwilę pakując swoje zakupy do kufrów czy co tam kto miał, pożegnaliśmy się i w lusterkach widziałem ich zachwyt kiedy oddaliłem się z godnością dochodzącą do 5 tys. obr./min. Bezcenne. :grin:



Tym miekim przodem jak tam czasami narzekaja gdzieniegdzie sie absolutnie nie przejmuj.
Bo moze ci to przypasuje, a jak nie to jest tam chyba jakas regulacja.


Wersja GT zdaje się ma możliwość regulacji zawieszenia, ale z góry zakładam że przystosuję się do stylu jazdy, na który pozwala sprzęt. Jak się da, to się poustawia, a jak nie, to się pokocha. ;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


To w sumie dobre wieści. Ekipa na 5-6 max 8 motocykli, bo jak więcej to się bałagan robi i o nocleg trudno będzie. Teraz mam metę w Rovinij gdzie na posesji ogrodzonej, monitorowane albo w garażu można postawić motki.
Wstępna trasa tak jak w linku. Coś tam można zmodyfikować kilkadziesiąt km w prawo czy w lewo bo w samej Austrii warto przez wioski też pojechać, bajkowe klimaty. Ode mnie 1400 km wiec nocleg planowo w połowie drogi czyli za Brnem trochę. Kto dołączy później bedzie miał znacznie mniej :) Boje się tylko, że te pierwsze 700 km będę musiał zapierda...lać 150-160 km/h aby wytrzymać tyle godzin w siodle z tym moim biodrem chorym :) potem druga połowa to już będzie luzik od zmęczenia :D Potem 2-3 dni leżenia bykiem na miejscu i coś się pojeździć po pięknej okolicy i powrót. Góra tydzień na to wszystko będzie.


Program mi się podoba, termin też pasuje. Zaczynam powoli przygotowania. 8) Co do początkowego przejazdu to może nie będzie tak męczący? Bo jak czasem powietrze jest "niespokojne" to potrafi już po 100 km zniechęcić.

krzysztofz24
01-11-2019, 19:25
Wersja GT zdaje się ma możliwość regulacji zawieszenia, ale z góry zakładam że przystosuję się do stylu jazdy, na który pozwala sprzęt. Jak się da, to się poustawia, a jak nie, to się pokocha. ;-)

Inaczej kombinuj. Najpierw poznasz sprzet, potem zobaczysz czy ci to pasuje. A jak nie, to uzyjesz regulacji zeby ci pasowalo.
W koncu takie jest zalozenei regulacji, zeby ja regulowac:-).

Tylko od razu ci mowie, jak bedziesz chcial regulowac przod pod swoje potrzeby. To nie to ze do ASO bo ASO to zrobi czy do mechanika.
Tylko ten ktos ma ogarniac regulacje przodu.

Tutaj nie chce absolutnie rozkrecac tego tematu, bo on sie zawsze konczy shitstormem przewaznie. Ale wejdz sobie na jakies forum motocyklowe i zobacz temat "Jak ustawic przod" i zobacz jak sie tną motocyklisci o to jak to nalezy robic i co osoba to inna teoria;-)

pwaos
01-11-2019, 19:34
Inaczej kombinuj. Najpierw poznasz sprzet, potem zobaczysz czy ci to pasuje. A jak nie, to uzyjesz regulacji zeby ci pasowalo.
W koncu takie jest zalozenei regulacji, zeby ja regulowac:-).

Tylko od razu ci mowie, jak bedziesz chcial regulowac przod pod swoje potrzeby. To nie to ze do ASO bo ASO to zrobi czy do mechanika.
Tylko ten ktos ma ogarniac regulacje przodu.

Tutaj nie chce absolutnie rozkrecac tego tematu, bo on sie zawsze konczy shitstormem przewaznie. Ale wejdz sobie na jakies forum motocyklowe i zobacz temat "Jak ustawic przod" i zobacz jak sie tną motocyklisci o to jak to nalezy robic i co osoba to inna teoria;-)


Taaaaaa. Temat jak z wymianą oleju i na jaki. To co? Na zimę czy przed sezonem? :grin: Pojeżdżę to się okaże czy w ogóle trzeba coś ruszać.

krzysztofz24
01-11-2019, 19:37
Taaaaaa. Temat jak z wymianą oleju i na jaki. To co? Na zimę czy przed sezonem? :grin: Pojeżdżę to się okaże czy w ogóle trzeba coś ruszać.

Nawet nie zaczynaj o olejach;-).

Tak mowisz ze masz pelno filmow nagranych.
A gdzie to obejrzec, jakis kanal na YT? Komentujesz cos tam w czasie jazdy?
Bym polukal z ciekawosci. Jak tyle przejechales, to cos tam fajnego chyba jest:-).

robin102
01-11-2019, 19:44
....Większość tras to jakieś wioski, górki i miejsca, gdzie diabeł już nawet nie ma komu mówić dobranoc. Tracer ma wszystko czego potrzebuję.
Ha ha to po co tu kpie kruszyć, jak te miątkie ;) zawieszenie to będzie akuratne na takie właśnie drogi co zamierzasz. Jeden z kolegów jeździ Tracerem GT właśnie wszędzie gdzie diabeł mówi dobranoc, a ostatnio do Kijowa na weekend pogonił po ich prostych jak strzała i dziurawych drogach. Moto mu się sprawdziło idealnie. mówił, że zapierdal... 160-180 km/h po tych ruskich drogach i daje wiarę, bo on tak lata

Te Bemy miały wały po rożnych stornach, bo chodziło o przeniesie wydechu, ale czemu to nikt nie wie. Starsze mają wał po lewej, nowsze po prawej.

ps
o żadnych olejach, bo to śliski temat i nawet do Wąchocka nie dojedziemy, a co dopiero do Chorwacji :D

pwaos
01-11-2019, 20:36
Nawet nie zaczynaj o olejach;-).

Tak mowisz ze masz pelno filmow nagranych.
A gdzie to obejrzec, jakis kanal na YT? Komentujesz cos tam w czasie jazdy?
Bym polukal z ciekawosci. Jak tyle przejechales, to cos tam fajnego chyba jest:-).

Filmy nagrywam głownie w celach dokumentacji w razie jakichś problemów albo by pooglądać sobie zimową porą jakimi trasami jeździłem. Nie jestem Tarantino i kiepsko mi idzie montaż czy klejenie tych filmów. Na dodatek trochę zarobkuję na domowym sprzęcie i nie mogę sobie pozwolić na instalację byle czego. Więc temat tworzenia filmów raczej olewam. Na moim kanale nie ma zbyt wiele, czasem w przypływie weny coś wrzucę. Jak ktoś chce pooglądać to tutaj jest parę filmów (https://www.youtube.com/channel/UCG9ZFgUDtoZaliQ3aDG1E2g/videos). Niczego nie urywa i nie woła o żebrolajki. :grin: Gdybym miał komentować niektóre filmy, to... Nie chcę na nowo zdobywać uprawnień. 8)

P.S. No i jeszcze to (https://www.youtube.com/watch?v=u4p0Qjzn6_Q), ale to nie jest do rozpowszechniania. :mrgreen::mrgreen:

krzysztofz24
01-11-2019, 22:32
P.S. No i jeszcze to (https://www.youtube.com/watch?v=u4p0Qjzn6_Q), ale to nie jest do rozpowszechniania. :mrgreen::mrgreen:

I to jest to:-)
Super takie cos sobie ogladac w zimowy wieczor. Ja tam mam tylko kilka filmow, nagranych partyzancko zamocowana komorka albo z reki.
Ale wspomnienia sa.

Na twoim miejscu rozwazylbym mocowanie kamerki do motocyklisty a nie moto, zeby bylo widac moto kawalek.
Niekoniecznie do kasku. Sa takie "uprzeze" na telefon na klate, to moze i cos na mala kamerke sie znajdzie.
Kurde az musze sobie kupic/zrobic takie cos i chociaz smartfonem nagrac pare filmow na te zimowe wieczory.
Bo jak np raz zamocowalem tasma klejaca (zawsze mam przy sobie w samochodzie czy w moto - wychowalem sie na McGywerze;-) ). to wibracje deko rozstroily autofocus i mam takie falowanie (cos tak jak w tym filmiku na poczatku), tylko ja mam bardziej i przez caly film:-).

sokolnik
01-11-2019, 22:44
Filmy nagrywam głownie w celach dokumentacji w razie jakichś problemów albo by pooglądać sobie zimową porą jakimi trasami jeździłem. Nie jestem Tarantino i kiepsko mi idzie montaż czy klejenie tych filmów. Na dodatek trochę zarobkuję na domowym sprzęcie i nie mogę sobie pozwolić na instalację byle czego. Więc temat tworzenia filmów raczej olewam. Na moim kanale nie ma zbyt wiele, czasem w przypływie weny coś wrzucę. Jak ktoś chce pooglądać to tutaj jest parę filmów (https://www.youtube.com/channel/UCG9ZFgUDtoZaliQ3aDG1E2g/videos). Niczego nie urywa i nie woła o żebrolajki. :grin: Gdybym miał komentować niektóre filmy, to... Nie chcę na nowo zdobywać uprawnień. 8)

P.S. No i jeszcze to (https://www.youtube.com/watch?v=u4p0Qjzn6_Q), ale to nie jest do rozpowszechniania. :mrgreen::mrgreen:Mamy tu Youtubera :)

Wysłane z mojego Hułałeja

pwaos
01-11-2019, 22:48
I to jest to:-)
Super takie cos sobie ogladac w zimowy wieczor. Ja tam mam tylko kilka filmow, nagranych partyzancko zamocowana komorka albo z reki.
Ale wspomnienia sa.

Na twoim miejscu rozwazylbym mocowanie kamerki do motocyklisty a nie moto, zeby bylo widac moto kawalek.
Niekoniecznie do kasku. Sa takie "uprzeze" na telefon na klate, to moze i cos na mala kamerke sie znajdzie.
Kurde az musze sobie kupic/zrobic takie cos i chociaz smartfonem nagrac pare filmow na te zimowe wieczory.
Bo jak np raz zamocowalem tasma klejaca (zawsze mam przy sobie w samochodzie czy w moto - wychowalem sie na McGywerze;-) ). to wibracje deko rozstroily autofocus i mam takie falowanie (cos tak jak w tym filmiku na poczatku), tylko ja mam bardziej i przez caly film:-).


Kamera była już na gmolach, na kasku, na klacie i teraz na lusterku. Problemem są duże drgania silnika w pewnym zakresie obrotów, przy których stabilizacja w kamerze albo psuje obraz, albo obraz drży, albo się całkiem rozmazuje. Będę próbował jeszcze zamontować do lusterka "na sztywno" przez taką podkładkę. Zobaczę czy się coś poprawi. Ten uchwyt "na klatę" był mało wygodny, bo co godzinę trzeba było wymieniać baterię co przy całodziennej jeździe wkurza. Ech...

- - - - kolejny post - - - - - -


Mamy tu Youtubera :)

Wysłane z mojego Hułałeja


Nie jestem Yocośtam. Ja tam tylko mam konto. ;-)

krzysztofz24
01-11-2019, 23:09
Lusterko chyba nie jest dobrym miejscem. Bo jako wysumieta koncowka bardziej drzy.
A na czlowieku, to czlowiek amortyzuje drgania;-).

Ja w przyszlym sezonie sprobuje ze smartfonem i ta uprzeza na klacie chyba. Starczy mi krotki filmik na wspominanie.
Nie to ze chce nagrywac dlugo i non stop. Ot jade na Mazury i jakies 20-30 min najfajniejszych zakretow coby sobie pozniej poogladac.

cdc
01-11-2019, 23:22
Takie MG to bym się dał pokroić kurde.

robin102
Znowu silnik przekręcony o 90 stopni w ramie. ;)

Tak powinno być:
https://www.motoplanete.com/cagiva/zoom-700px/cagiva-1000-raptor-2000-700px.jpg

bogdi64
01-11-2019, 23:30
masz dwa cylindry - toć nie przypadkowo mówiono o tym "pozytywna wibracje" ;), ponoć najlepszą stabilizacją jest montaż ;) - ale kogo na to stać :)
wiadomo że V to najlepszy układ cylindrów (wycinek silnika gwiaździstego), tylko BMW puściło V pod walec i wyszła im pokraka, a co do V - MG, to jedyne dobrze przechłodzone ;)

cdc
01-11-2019, 23:37
Boxera też się inaczej montuje https://www.yesterdays.nl/product/harley-davidson-1923-model-wf/#

;)

robin102
02-11-2019, 00:16
@robin102 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441)
Znowu silnik przekręcony o 90 stopni w ramie. :wink:

Tak powinno być:
https://www.motoplanete.com/cagiva/zoom-700px/cagiva-1000-raptor-2000-700px.jpg

U Pane Pane to żeś mnie rozczulił,. Był czas zakochania w Cagiva RAPTOR 1000 z silnikiem od SUZUKi :) Wspaniały motocykl, ale pozycja nie dla mnie. Dane mi nawet było posiedzieć na Raptorze, bo u nas w mieście byl czarny 1000, a jaki to maiło gang na oryginalnych kominach !!

Teraz moje motocyklowe zainteresowania ograniczają się do poszukiwań kufrów bocznych do Beci i zakupu wakuometru co by móc sobie cały serwis maszyny ogarnąć. Przy Bemce aż się chce grzebać samemu, bo tu wszystko proste i dostępne. A tak się bałem :D

Z motocykli jakby mi ktoś z przejeżdżającego auta wrzucił do mego auta choć 20 tys zł, bo nawet nie 200 :D to tylko bym się zastanawiał nad Hondą CB 1300, Multistradą 950 = Hondą CRF 1100.
CB 1300 aby pojeździć legendarnym słoniem, a dwa pozostałe aby zmienić trasy na mniej czarne asfalty i od nich się uwolnić nareszcie, poczuć prawdziwą wolność motocyklisty.



...tylko BMW puściło V pod walec i wyszła im pokraka, a co do V - MG, to jedyne dobrze przechłodzone ;)

Taaaa pokraka, a pod tą czarna pokrywą z frontu są koła pasowe i pasek klinowy, czyli napęd alternatora, trzeba sprawdzać stan i go wymieniać, no żeby się nie nudzić :D no i olej trzeba zmieniać w trzech miejscach, płyn hamulcowy w trzech :D Starczy roboty na 3 motocykle :D
Jeden motor, a się człowiek czuje jakby prowadził warsztat, bo przecież jeszcze bez obsługowy :) wał kardana trzeba serwisować :D

https://images92.fotosik.pl/275/cc49cc0a8e917afegen.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/cc49cc0a8e917afe)

cdc
02-11-2019, 00:46
No ja naprawdę nie wiem po co ten wał kardana.
Z przodu zamiast tego małego biało-niebieskiego wystarczy dać porządne śmigło.
:lol:

VTR1000 też była fajna.

pwaos
02-11-2019, 02:05
I po co te spory o cylindry, wały, łańcuchy i śmigła? Trza (tu wstawiłbym słowo mało salonowe) i wiatr ma szumieć w kasku. Reszta to detale. :grin:

- - - - kolejny post - - - - - -


masz dwa cylindry - toć nie przypadkowo mówiono o tym "pozytywna wibracje" ;), ponoć najlepszą stabilizacją jest montaż ;) - ale kogo na to stać :)
wiadomo że V to najlepszy układ cylindrów (wycinek silnika gwiaździstego), tylko BMW puściło V pod walec i wyszła im pokraka, a co do V - MG, to jedyne dobrze przechłodzone ;)


Taaaaaa, czuć te "pozytywne wibracje" po kilku godzinach jazdy. :grin: Gdybym ich nie lubił, to bym się pyknął po mieście dwa razy w weekend i by mi wystarczyło. Ale to wciąga i tak teraz jest tak, że dopiero po dwóch tankowaniach na jednej trasie jest dobrze. 8) Używa ktoś z Was apki Yamaha MyRide?

cdc
02-11-2019, 02:39
Do Aprilia RS660 przecięli V4
...wzdłuż http://motormania.com.pl/newsy/nowosci-rynkowe/aprilia-rs660-concept-szescsetka-z-aktywna-aerodynamika/

Kolekcjoner
02-11-2019, 12:13
To trochę tak jak w hondzie nc 750 gdzie dali pół silnika z Civica :)

pwaos
02-11-2019, 13:09
To trochę tak jak w hondzie nc 750 gdzie dali pół silnika z Civica :)


Ale za to części tanie. :mrgreen: Tylko obrotów brakuje i trza wajchować biegami jak kierowca TIRa. :-(

robin102
02-11-2019, 13:14
To trochę tak jak w hondzie nc 750 gdzie dali pół silnika z Civica :)
To był mistrzowski ruch tego producenta :)

Kolekcjoner
02-11-2019, 13:19
Ale za to części tanie. :mrgreen: Tylko obrotów brakuje i trza wajchować biegami jak kierowca TIRa. :-(
Do ilu się to kręci? Tam chyba dosyć nisko jest max moment...

robin102
02-11-2019, 13:26
Ale za to części tanie. :mrgreen: Tylko obrotów brakuje i trza wajchować biegami jak kierowca TIRa. :-(
Tak nie tesknij za tymi obrotami, bo wspomniałeś, że przy 4 tys obr moto ma jakiś rezonans, wibracje, ale nie ten jeden model tak ma. Temat dosć powszechny.
Co do obrotów i abyś nie tęsknił, bo jak widzę ogromnie dużo jeździsz to tylko przytoczę. Przy 140 km / h jadąc autostradą na Suzuki GSR 600 wskazówka obr podchodzi pod 8000 obr/ min, !! a jest to tylko 140 km/h. Tego się nie da wytrzymać na dłuższy dystans, choć widzę, że ludzie po całej Europie takimi latają. Zerowa widoczność w lusterkach to tak w promocji od tych obrotów. Niemniej GSR 600 kochany motorek do miasta i ciut za miasto.

- - - - kolejny post - - - - - -


No ja naprawdę nie wiem po co ten wał kardana.
Z przodu zamiast tego małego biało-niebieskiego wystarczy dać porządne śmigło.
:lol:
VTR1000 też była fajna.
i tak też robią :D znudzi się jazda po ziemi to przekładasz do samolotu silnik :D
https://images90.fotosik.pl/274/47142330d8bfa65d.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/47142330d8bfa65d)

pwaos
02-11-2019, 13:33
Do ilu się to kręci? Tam chyba dosyć nisko jest max moment...


Ciągnie od dołu jak diesel. Na 6 tys. kończy się zabawa.

32961

- - - - kolejny post - - - - - -


Tak nie tesknij za tymi obrotami, bo wspomniałeś, że przy 4 tys obr moto ma jakiś rezonans, wibracje, ale nie ten jeden model tak ma. Temat dosć powszechny.
Co do obrotów i abyś nie tęsknił, bo jak widzę ogromnie dużo jeździsz to tylko przytoczę. Przy 140 km / h jadąc autostradą na Suzuki GSR 600 wskazówka obr podchodzi pod 8000 obr/ min, !! a jest to tylko 140 km/h. Tego się nie da wytrzymać na dłuższy dystans, choć widzę, że ludzie po całej Europie takimi latają. Zerowa widoczność w lusterkach to tak w promocji od tych obrotów. Niemniej GSR 600 kochany motorek do miasta i ciut za miasto.


Najbardziej brakuje mi tych obrotów na serpentynach, gdzie trzeba mieszać pomiędzy 1 i 2 biegiem. Da się z tym żyć, bo przecież idealnych motórów nie ma. Na szczęście te drgania nie przenoszą się na lusterka. Nie wiem jak to zrobili.

Kolekcjoner
02-11-2019, 13:37
Ciągnie od dołu jak diesel. Na 6 tys. kończy się zabawa.

32961
No fakt - prawie jak w samochodzie ;).... Ja ostatnio jestem trochę "zepsuty", bo w szerszeniu to ten silnik kręci się niemal w nieskończoność ;)....

robin102
02-11-2019, 13:42
Na 6 tys. kończy się zabawa.
.
Panie Kolego rok 2020 to dobre cyfry na to aby zamachnąć się na tego Tracera 900. Nie czekać nie wiadomo ile lat.
Jak nam wyjdzie ten wyjazd do Chorwacji to jakoś głupio będzie. Wszyscy na motocyklach, a Ty samochodem :D .... ;) ;) ;)

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja ostatnio jestem trochę "zepsuty", bo w szerszeniu to ten silnik kręci się niemal w nieskończoność ;)....
Zmieniłeś Gladiusa i Bandita na Horneta, czy jednego tylko ?
ps.
Kawasaki 636 miał mechanik którego znam, tam to dopiero nieskończoność obrotów :D na obrotomierzu o ile mnie pamięć nie myli 18 tys koniec skali był, a czerwone pole od 14 czy 15 tys, ale mogę mieć sklerozę.

pwaos
02-11-2019, 13:57
Panie Kolego rok 2020 to dobre cyfry na to aby zamachnąć się na tego Tracera 900. Nie czekać nie wiadomo ile lat.
Jak nam wyjdzie ten wyjazd do Chorwacji to jakoś głupio będzie. Wszyscy na motocyklach, a Ty samochodem :D .... ;) ;) ;)


Póki co nie golę się jednorazówką jeden raz, więc jeszcze za wcześnie na zmianę maszyny. Tym bardziej że niedawno szarpnęła mnie po portfelu zmiana auta. W najgorszym przypadku dla mniejszego wstydu będę jechał na końcu "samochodem" jako support. Wiecie, woda, kanapki, kawa w termosie i takie tam. :)

bogdi64
02-11-2019, 15:22
Ale za to części tanie. :mrgreen: Tylko obrotów brakuje i trza wajchować biegami jak kierowca TIRa. :-(

a chcesz się moim przejechać ;) - zobaczysz co to znaczy wachlowanie :)

cdc
02-11-2019, 15:50
Silnik NC750 to cwana bestia ...no bestyjka. ;)
-mocno pochylony https://www.motoroids.com/wp-content/uploads/2015/01/Honda-NC750-engine-and-frame-600x408.jpg
-jeden wałek rozrządu (mała głowica) https://www.totalparts.nl/picture/boonstra/000000205332-4.jpg
stąd mimo airboksa do wtrysku miejsce na bagażnik w "baku".
[no i te skrzynie tzn. przekładnie]

Pamiętacie 4-cyl. [45 qunia] Suzuki Across 250 :?: http://uploads.tapatalk-cdn.com/20150521/6be17bf74d86c29970298b63192f25a5.jpg
http://www.suzuki4wd.com.au/forumvb/showthread.php?6820-Suzuki-across-gsx250f-(SOLD)
https://www.motorcyclespecs.co.za/model/suzu/suzuki_gsx250f_across%2090.htm

...
Jak usłyszałem, że Aprilia RS660 będzie mieć połówkę silnika V4 z Tuono / RSV4 to pomyślałem, ze znowu średni V2 https://www.motorcyclespecs.co.za/model/aprilia/aprilia_rxv_450i%2007.htm
Jednak nie.

bogdi64
02-11-2019, 16:02
to DZIŚ TEN DZIEŃ - czyli zakończenie sezonu, u mnie bardzo symboliczne, dziś stawiam kreski w notatnikach i zaczynam się brać, za serwis, naprawy, przeglądy itp
- statystyki, więc Shadow 4806 km, CBF 1340 km, SHL nie określone (jestem przestępcą:)), czyli przebieg około mojego normalnego, jakieś 6400 km
- zabiegi, czyli wydatki ;)
kupione na czas zimy, aby się nie nudzić ;)
- oleje (mobil, lux, valvoline) plus filtr
- smary (łańcuch, silikon, dodatek do paliwa, smarowidła do "spowalniaczy" i coś do elektryki, nafta)
- opony
- tarcze, przekładki, nakrętka sprzęgła
czekam na
- szczotki do mycia łańcucha
- sprężyny sprzęgła i uszczelka
- świeca
- filtr powietrza
(honda kompletuje ;), część z polskiego magazynu, reszta z europejskich,
więc czas się przebierać, zabrać telefon z głośnikiem, coś na rozgrzewkę i do garażu ;)

krzysztofz24
02-11-2019, 16:09
Moja taka graniczna data to cos kolo 15 listopada jak odstawiam moto.
Jeszcze musze jechac zmienic olej w silniku i plyn hamulcowy z tylu.
To pod wawa i pojade okrezna droga, to bedzie przejazdzka:-).
Pozniej jeszcze z raz czy dwa i pod kolderke z pokrowca.

Statystycznie przebieg tez mi cos wyjdzie kolo twojego. Ale jeszcze nie podaje, bo moze sie zwiekszyc;-).

Kolekcjoner
02-11-2019, 17:27
Zmieniłeś Gladiusa i Bandita na Horneta, czy jednego tylko ?

Raczej uzupełniłem ;)... zresztą jakiś czas temu ale długo stał...

A tak w kwestii wibracji to nie wiedzą Ci co nie jeździli Harrym co to znaczy ;)....

robin102
02-11-2019, 18:28
to DZIŚ TEN DZIEŃ - czyli zakończenie sezonu, u mnie bardzo symboliczne, dziś stawiam kreski w notatnikach i zaczynam się brać, za serwis,
Mato Bosko to mi ulżyło jak przeczytałem o tym notatniku, bo też taki mam. Daty, wszystkie wyjazdy i powroty, kilometry, kiedy jeżdżone co kupione, co wymienione.
Czyli to normalne, z wiekiem przychodzi :)
uffffffff :)






Pamiętacie 4-cyl. [45 qunia] Suzuki Across 250 :?: http://uploads.tapatalk-cdn.com/20150521/6be17bf74d86c29970298b63192f25a5.jpg
http://www.suzuki4wd.com.au/forumvb/showthread.php?6820-Suzuki-across-gsx250f-(SOLD)
https://www.motorcyclespecs.co.za/model/suzu/suzuki_gsx250f_across%2090.htm

Był by idealny na nasz lokalny tor :) 250 cm 45 KM fiu fiu

bogdi64
02-11-2019, 18:40
wszystkiego tam nie mam, tylko to co naprawiam :), bo jak zapanować nad trzema motocyklami i samochodem

bogdi64
02-11-2019, 20:32
z takim uśmiechem - :) zaczyna się "inny" sezon ;)
32972

a to taka ciekawostka, w odległości ok 25km w linii prostej jest potężna "wytwórnia" warzyw, chyba największa w Polsce, jest tak oświetlana, że mam takie łuny na niebie
32973

pwaos
02-11-2019, 21:19
a chcesz się moim przejechać ;) - zobaczysz co to znaczy wachlowanie :)

No ba! Warto choćby po to żeby potem na swój nie narzekać. :)

bogdi64
02-11-2019, 21:33
No ba! Warto choćby po to żeby potem na swój nie narzekać. :)

dlatego warto mieć kilka, jak jeden cię "zmęczy", to na drugi, inny :) i już pełne zadowolenie i później się okazuje, że wszystkie są wspaniałe :)

pwaos
02-11-2019, 21:35
Silnik NC750 to cwana bestia ...no bestyjka. ;)
-mocno pochylony https://www.motoroids.com/wp-content/uploads/2015/01/Honda-NC750-engine-and-frame-600x408.jpg
-jeden wałek rozrządu (mała głowica) https://www.totalparts.nl/picture/boonstra/000000205332-4.jpg
stąd mimo airboksa do wtrysku miejsce na bagażnik w "baku".
[no i te skrzynie tzn. przekładnie]


Żeby nie było że takie ochy i achy. Wszystko ma swoje zady i walety, więc jest jeszcze takie cuś, że w osi przedniego koła i tuż za nim jest osłona wydechu, ale jest w niej otwór, przez który wlewa się woda prosto na rozgrzany kolektor. Nieco wyżej są fajki świec i też po nich chlapie. Ale przewody wysokiego napięcia są krótkie i idą do góry pod schowek, gdzie zamocowane są cewki. W lipcu w trakcie oberwania chmury (swoją drogą ciekawe uczucie jak napierdziela sporym gradem po kasku i przez szybę widać tylko rozmazane światła pojazdów) wjechałem w takie obniżenie terenu, że zalało mnie wodą do pasa. O dziwo jakoś nic nie pękło, ale strach był że się zakrztusi i stanie.

32976

robin102
03-11-2019, 11:00
Bardzo fajna stronka do śledzenia i poczytania.
http://youngtimerbike.pl/2018/12/28/bmw-k100/?fbclid=IwAR2lRj8rQpgcVlDFNMUkt2j9cIK7-loFWDCaak8OeiMmTUR5seQaYuvQ_zw
Ja akurat o upadku Bmw, ale sporo fajnych rzeczy jest jak np o rozwoju japońskich jednośladów.

robin102
05-11-2019, 16:34
Dobry ruch u Suzuki.
https://swiatmotocykli.pl/motocykle/suzuki-v-strom-1050-xt-2020-wszystko-o-nowym-modelu-i-dane-techniczne/?fbclid=IwAR3yHNLxgl2NmD43VISXFc6vPsTwpeQ9Kjcxm8st Sf0aY4dSqky5IY07Hts
Niech jeszcze 650 tkę rozwiercą na 850 i bierym bestię :)

Kolekcjoner
05-11-2019, 17:54
Dla mnie litrowy v-strom to była strasznie źle wyważona komoda. Jakoś nie mogliśmy się polubić....

robin102
06-11-2019, 18:10
Jak się ludziom w głowach poprzewraca to robią takie rzeczy.
https://youtu.be/aPG7L9i_9mc

Boryszuk
06-11-2019, 18:29
Poszukaj sobie na yt kanalu Australijczyka o nazwisku Adam Riemann. Zobaczysz co mozna robic na duzych KTMach kiedy sie w glowie poprzewraca ;) I jakie fajne filmy przy tym krecic ;)

PS Moja DRZ wciaz w kawalkach. Duzy mlotek nie pomogl i sruba nie puscila. Na poczatku przyszlego tygodnia bedzie brutalnie wycinana.

robin102
06-11-2019, 18:54
PS Moja DRZ wciaz w kawalkach. Duzy mlotek nie pomogl i sruba nie puscila. Na poczatku przyszlego tygodnia bedzie brutalnie wycinana.
A to nie lepiej po bożemu ją nawiercić i wykrętakiem przeciwnego obrotu wykręcić. W każdej narzędziowni się znajdzie, a i na allegru pełno tego.

- - - - kolejny post - - - - - -


..Zobaczysz co mozna robic na duzych KTMach kiedy sie w glowie poprzewraca ;)
Ja rozumiem, sam bym sobie pojeździł, ale nie słoniem :D

Boryszuk
06-11-2019, 19:17
A to nie lepiej po bożemu ją nawiercić i wykrętakiem przeciwnego obrotu wykręcić. W każdej narzędziowni się znajdzie, a i na allegru pełno tego.

Zapiekla sie sruba (nr9) wewnatrz tulejki (nr8 ) wewnatrz lozyska (nr2). Sruba sie obraca razem z tulejka ale nie chce z owej sie wysunac. Pech chcial, ze to mocowanie wahacza do ramy i nie ma jak podejsc mlotkiem zeby dobrze przylutowac.


33167

bogdi64
06-11-2019, 19:29
Jak się ludziom w głowach poprzewraca to robią takie rzeczy.
https://youtu.be/aPG7L9i_9mc

bo to jest tak, że katalog uzmysławia, że coś jest uniwersalne, choć nie jest, a człek uwierzył bo napisali, że jest

CeloFan
06-11-2019, 19:43
:idea:

Cześć. Mam jeszcze jeden filmik. Tym razem z Akcji Ołówek. Zebraliśmy trochę grosza i zawieźliśmy dzieciakom do szkoły w Welyka Dobron na Zakarpaciu ukraińskim. To na podstawowe szkolne artykuły. Tak, tak. Są takie miejsca w Europie jeszcze.
Czemu akurat tam, nie będę opowiadał bo za długa historia. Wklejam link do zrzutka.pl. Tam opisałem ideę akcji: https://zrzutka.pl/wwfdv4 Skończyła się więc nie wpłacamy niczego.
Żeby było fotograficznie napiszę, że film nagrałem Fuji X-T3 którego nie potrafiłem obsługiwać a ujęcia były zupełnie spontaniczne :mrgreen:
Żeby było motocyklowo, spotkało nas się tam sporo na różnych maszynach a film jest motocyklowy :)
CF


https://youtu.be/3S20SSSxCEA

Kolekcjoner
06-11-2019, 21:09
Jak się ludziom w głowach poprzewraca to robią takie rzeczy.
https://youtu.be/aPG7L9i_9mc

Przede wszystkim tak to jest jak ktoś uwierzy w bajki, że GS to enduro ;)....


Zapiekla sie sruba (nr9) wewnatrz tulejki (nr8 ) wewnatrz lozyska (nr2). Sruba sie obraca razem z tulejka ale nie chce z owej sie wysunac. Pech chcial, ze to mocowanie wahacza do ramy i nie ma jak podejsc mlotkiem zeby dobrze przylutowac.


33167
Nie da się tego wymontować (całego elementu) i wycisnąć na prasie?

Boryszuk
06-11-2019, 21:19
Nie da się tego wymontować (całego elementu) i wycisnąć na prasie?

Jakby wyciąć uszy z ramy... ;)

Kolekcjoner
06-11-2019, 21:33
Jakby wyciąć uszy z ramy... ;)
No to tylko brzydkie słowa mi zostały ;)....

Boryszuk
07-11-2019, 09:41
No to tylko brzydkie słowa mi zostały ;)....

Mi juz powoli zaczyna brakowac ;)

robin102
07-11-2019, 16:44
Tak tylko przy okazji. Jakby komuś gdzieś kiedyś jakoś śruba nie puszczała, anie che naukowo do tego podchodzić :) to świetnym i skutecznym rozwiązaniem jest udarowy klucz pneumatyczny, nawet jak ma łeb śruby zjechane gniazd to torxa wbić takiego 10 kątnego, na to uchwyt klucza pneumatycznego i nie ma zmiłuj się. Oczywiście wcześniej WD 40. Niestety musi też być podejście aby z kluczem dużym dało się dojść.

robin102
08-11-2019, 11:14
Sobota, niedziela ma być pogoda do jeżdżenia. Szykujcie maszyn na ostatki i koniecznie parada wolności motocyklem.
Ciekawe czy Kojocisko znów się odważy na czarnym BMW pojeździć po Warszawie w tym dniu :)

Rafał_Sz
08-11-2019, 11:35
Mi juz powoli zaczyna brakowac ;)


Z tego co widzę, to tulejka jest bieżnią łożyska igiełkowego. Jesli tak, to mocno podgrzej dość mocno jarzmo łożyska i wtedy próbuj. Między łożyskami na bank jest większa, niewypracowana i zasyfiona powierzchnia i to ona blokuje tuleje. Mozliwe, że wokół łożyska masz pierścienie Segera lub inne blokujące ruch osiowy sprężyny. To też spróbuj najpierw usunąć. Po podgrzaniu może wyjść z całymi łożyskami, ale to i tak pewnie idzie na śmietnik.

Tu wcale nie trzeba siły, a sposobu. ;)

Boryszuk
08-11-2019, 12:33
Tak, tulejka jest bieznia lozyska. Ale pierscieni czy sprezynek tam nie ma, jest po prostu w pip zapieczona. Podgrzac tego nie ma za bardzo jak bo jarzmo jest aluminiowe. Mam nowe-uzywane jarzmo. Dalem je mechanikowi. Na poczatku tygodnia zaatakuje stare, zapieczone jarzmo tarczowka i wymieni caly element.

Rafał_Sz
08-11-2019, 12:53
Podgrzac tego nie ma za bardzo jak bo jarzmo jest aluminiowe.

Możesz grzać do 100 stopni spokojnie, to duraluminium, na pewno nie straci swoich właściwości mechanicznych po ostygnięciu. Za to ma bardzo dużą rozszerzalność ciepną. I łatwo się nagrzewa. Wystarczy zwykła opalarka.

Ostatnio tak wyciągałem mokre tuleje żeliwne z bloku silnika. Na prasie ani drgnęły, po 10 min. w piecu na 110 stopni same wypadły, włożyłem tylko wcześniej mokre szmaty do nich.

Kojocisko
08-11-2019, 13:10
Sobota, niedziela ma być pogoda do jeżdżenia. Szykujcie maszyn na ostatki i koniecznie parada wolności motocyklem.
Ciekawe czy Kojocisko znów się odważy na czarnym BMW pojeździć po Warszawie w tym dniu :)

Nie wiem. 7 stopni nie jest wielką zachętą, do tego rano w prognozie chmury. Rok temu miałem dobry powód, bo było złożenie kwiatów pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego.
Obejrzę kalendarium imprez, wyjrzę przez okno. Chęć jest, ale muszę jakiś pretekst mieć. Marsz Niepodległości, choć jako idea jest wspaniały, to z powodu organizatorów nie jest dla mnie imprezą, w której bym chciał wziąć udział.

robin102
09-11-2019, 00:28
Nie wiem. 7 stopni nie jest wielką zachętą, do tego rano w prognozie chmury....
Chyba też nie, bo poszedłem do garażu, pacze na tylną oponę i chyba zaczęła się kwadratowa robić od tych dłuższych tras z dwoma zakrętami w tym jeden pod garażem. Dziwne bo jak wstawiałem moto tydzień temu to się wydawała dobra :D
Komplet Pirelli Angel GT -made in Germany :D już na nie kaskę w słoik zbieram.

pwaos
09-11-2019, 11:55
Zagnało mnie wczoraj do Krakowa, a właściwie do Skawiny. Ponad dwie godziny jazdy we mgle ale było warto. Można się wyszumieć w zimie i poćwiczyć przed sezonem. Małe toto, kółka jak w hulajnodze, zerojedynkowe oddawanie mocy, zdemontowany tylny hamulec, dwa biegi z luzem na samym dole (bardzo wygodne) i pozycja z podkurczonymi nogami. Przez pierwsze metry walczyłem o życie. :D Równowaga to było coś nieosiągalnego, a strach przed szlifem walczył z ciekawością ile można sobie pozwolić. No i da się po kilku okrążeniach rozgrzać i zamykać oponkę (bo to taka malizna) i zaczyna się zabawa. Kilka osób przyjechało z własnymi sprzętami, na których zdawali się pokonywać wszystkie granice. :wink: Co chwila ktoś leży, wyrżnął w opony i leży albo po prostu wyleciał z zakrętu. Co ciekawe, ta malizna lepiej znosi hamowanie przednim hamulcem w pochyleniu niż pełnowymiarowe maszyny. No i zawieszenie ładnie pracuje. Kamerę ustawiłem "na wyczucie", więc jest za dużo dołu. Następnym razem to poprawię.


https://youtu.be/rsDvQWDNotw

I jeszcze z innej perspektywy w oczekiwaniu na swoją kolej. (https://app.box.com/s/xcc4klg6udqjo48758f1k358b77dnc0y)

Kojocisko
09-11-2019, 12:24
Jeździłem w tym sezonie na pitbikeu na torze w Warszawie. Potwierdzam - super zabawa. I zdumiewające, jak mało znaczy gleba w tej zabawie. A w zimie można pojeździć na hali.

bogdi64
09-11-2019, 15:32
....
Komplet Pirelli Angel GT -made in Germany :D
moje się ładniej nazywają, bo Pirelli Sport Demon :), to i pewnie szybsze są, od aniołków

robin102
10-11-2019, 10:30
moje się ładniej nazywają, bo Pirelli Sport Demon
Z rzeźby bieżnika na zdjęciach to nawet fajnie wyglądają. To do Hondy ? Tylko do której ? :) Jaki tam rozmiar idzie ?

Boryszuk
10-11-2019, 20:36
Zmarzłem dzisiaj.

33352

krzysztofz24
10-11-2019, 20:48
Jaka piekna pogode miales.

Ja jutro planuje zmarznac;-).

krzysztofz24
11-11-2019, 21:57
Pojezdzone troche. Mimo owiniecia w co sie da zmarzlem okrutnie, szczegolnie pod koniec.
Zdjecia moto nie ma ale chcialem je zrobic...

Stanalem sobie na jakiejs wiejskiej drodze. Takie wielkie kupy jakiejs rzepy czy kalarepy byly usypane na polach, to bede mial fajne tlo;-). Zdjalem rekawiczki i polozylem na baku zeby moc lepiej komorka operowac. wyjmuje komorke zza pazuchu a tu leci do mnie z morda jakis wsiowy psiur:-). Taki sredni.
Dodalem gwaltownie gazu i trabnalem zeby go wystraszyc ale widze ze jak zatrzymal sie w odleglosci 2-3 metry ode mnie i ujada coraz bardziej i skraca dystans.

Mysle, kurde trzeba sie ewakuowac:-D. Szybko komorke za pazuche no ale rekawiczek to juz na pewno nie zaloze. To ruszam zdecydowanie ale nie za szybko zeby ich z baku nie zwialo...ale slysze jak ten psiur za mna biegnie i sie zbliza, juz przy nodze go prawie slysze:-).
No juz musialem przyspieszyc bardziej, ogarnac przytrzymanie rekawiczek zeby ich nie zwialo i wrzucenie ich miedzy szybke a zegary. I widze w lusterku jak ten psiur jeszcze za mna biegnie ile tylko ma sil.

No poebany:-D.


W sumie to ten opis autentycznego zdarzenia, chyba fajniejszy niz zdjecie;-).

Kolekcjoner
12-11-2019, 01:59
No ja mimo tego że rano było biało :lol: i początkowego kompletnego braku wiary, że się będzie dało jeździć (+2.5 st. C) dałem się skusić i po południu pojeździłem - ok. 50 km. Trochę zmarzłem w ręce, bo moto bez grzanych manetek ale przyjechałem ze sporym niedosytem - znaczy było dobrze :D.

Boryszuk
12-11-2019, 12:13
Ja mam nadzieje w tym tygodniu DRZ uruchomic. Moze w weekend uda mi sie potaplac w blocie.

robin102
12-11-2019, 17:44
..Trochę zmarzłem w ręce, bo moto bez grzanych manetek ale przyjechałem ze sporym niedosytem - znaczy było dobrze :D. W tym sezonie niechcący włączyłem podgrzewanie manetek, bo jakoś nieświadomy byłem obecności tegoż gadżetu. Dziwna sytuacja, bo człowiek cały jedzie taki zimny trochę zahibernowany, psychicznie nastawiony na chłód, a tu w ręce jak cholera ciepło. Dziwne.

krzysztofz24
16-11-2019, 01:11
Ural, nadal produkowany. Sprzet z wozkiem bocznym dla prawdziwych mezczyzn (tako glosi reklama).
Ruskie to jednak maja fantazje. Wcale nie musi byc nowoczesnie. Ma wjechac wszedzie i przetrwac chyba atak jadrowy;-).

Tutaj fabryczne "testy".
Jeszcze ten przejazd przez rzeke na poczatku, to mi sie miesci w glowie. Ale kurcze, ten motocykl od 3:25 to chyba plynie:-).


https://youtu.be/UUZOzT4F0DI

sea21
16-11-2019, 01:32
Te nowe Urale to się nadają do tarcia chrzanu. Cena nowego to kosmos. Jakość niestety losowa. Jak to u rusów.

krzysztofz24
16-11-2019, 01:51
Te nowe Urale to się nadają do tarcia chrzanu. Cena nowego to kosmos. Jakość niestety losowa. Jak to u rusów.

No na tym filmiku to raczej chrzanu nie tra;-).
Akurat w sprzetach z rodowodem jeszcze radzieckim, nie szukalbym jakosci. Ale jak to mawiaja; gniotsa nie lamiotsa i pojdzie po kazdym terenie i 10 osob przewiezie;-). I mlotek plus przecinak twym przyjacielem.


Cena rzeczywiscie troche dziwna...

Boryszuk
16-11-2019, 15:26
Ja w końcu DRZ poskładałem do kupy. Przy następnym serwisie zawieszenia, pewnie gdzieś na wiosnę, wymienię jeszcze łożyska w wahaczu dla świętego spokoju.

bogdi64
16-11-2019, 15:52
drogie, bo ..... ręcznie robione :), a widać do czego stworzone, jak tam sezon, bo u mnie nowy trwa :)

krzysztofz24
16-11-2019, 17:04
Jaki nowy sezon, ze warsztatowy?
Wszystkie 3 rozgrzebales:-);-)?
Dzisiaj w wawie 12 stopni, suchutko i troche slonca nawet bylo.
A ja w pracy. Co za peszek;-).
A ty moglbys np SHL wyciagnac i przewietrzyc.

Jeszcze musze olej zmienic i plyn hamulcowy z tylu i juz jestem wstepnie umuwiony z mechaniorem.
I od dwoch tygodni co wstaje rano i chce jechac. To mokro albo siapi deszcz :-).
Do mechaniora do Lomianek mam 30km to pojade okrezna droga troche.
To w te i z powrotem bedzie przejazdzka ze hoho, biorac pod uwage aure.

bogdi64
16-11-2019, 17:22
mała Honda w trakcie, czeka na pozostałe części, ale po wymianie opon trzeba było je dotrzeć w drodze do sklepu (nie napiszę jakie zakupy bo mogą być tu osoby wrażliwe)
duża Honda w zasadzie bez większych robót, czekam na szczotki do mycia łańcucha i muszę (powinienem) wymienić jedną kostkę elektryczną
SHL stoi, aż żal :(, czeka w kolejce na wymianę oleju (oj obym nie rozpętał) i ustawienie zapłonu (muszę zrobić sobie przyrząd)
grudzień mam wolny (taka praca) więc parę dni na pewno w garażu i wtedy przyjdzie czas na SHL ;)

krzysztofz24
16-11-2019, 18:04
O jak ja mialem Jawe 350TS jaki mialem profesjonalny przyrzad do ustawiania zaplonu.
Czujnik zegarowy kupiony na bazarze (jako przedluzka idealnie wkrecala sie w koncowke szprycha od tej Jawy).
Umocowane to bylo w takim metalowym "walku szesciokatnym", cos jak nakretka.
Po bokach na gorze 3 srubeczki wkrecane byly ktore trzymaly czujnik.

Ten walek szesciokatny to sam zrobilem projekt i narysowalem i do tokarza.
Zeby przewiercil na wylot, nagwintowal takim gwintem jak swieca zaplonowa i zrobil dziurki na srubeczki i nagwintowal.
Pamietam ze to byl taki starszy dziadek. Ja mu pokazuje z duma rysunek i tlumacze wszystko. A gosciu nic...to sie w koncu pytam czy da rade takie cos zrobic.
A stary tokarz, po zaciagnieciu ekstramocnym; Jutro na fajrant bedzie:-).
I bylo, elegancko zrobione.

Kolekcjoner
16-11-2019, 18:34
..... jak tam sezon, bo u mnie nowy trwa :)
Trwa cały czas. Dzisiaj zupełna jesień. Trochę lało rano ale po południu super. Podobno jutro ma być jeszcze lepiej :).
Trzeba czujności bo na drodze liście błoto i mokro, nie klei jak w lecie.

BTW: to mi przypomniało, że muszę zmienić wreszcie oponę z przodu, bo mi się zestarzeje zanim założę :lol:....

robin102
18-11-2019, 10:18
Ja w końcu DRZ poskładałem do kupy. Przy następnym serwisie zawieszenia, pewnie gdzieś na wiosnę, wymienię jeszcze łożyska w wahaczu dla świętego spokoju.
No to jest radość, bo nic tak nie wkurza jak unieruchomione moto nawet jak się nim nie jeździ.




mała Honda w trakcie, czeka na pozostałe części, ale po wymianie opon trzeba było je dotrzeć w drodze do sklepu (nie napiszę jakie zakupy bo mogą być tu osoby wrażliwe)
duża Honda w zasadzie bez większych robót, czekam na szczotki do mycia łańcucha i muszę (powinienem) wymienić jedną kostkę elektryczną
SHL stoi, aż żal :(, czeka w kolejce na wymianę oleju (oj obym nie rozpętał) i ustawienie zapłonu (muszę zrobić sobie przyrząd)
grudzień mam wolny (taka praca) więc parę dni na pewno w garażu i wtedy przyjdzie czas na SHL ;)
Masz Ty Bogdan zdrowie, chyba ogrom czasu i ogrom kasy, na te wszystkie trzy motory.
U mnie warsztatowo to cały czas temat opon. Już były zamówione Angel GT, już kurier przywiózł ale zrezygnowałem i teraz się drapie czy może by tak z ciekawości kupić opony takie bardziej sportowe.
Oczywiście styl jazdy cywilny, a czy jest sens ? Co się zyska, co straci. Niby mogę kupić Metzeler Z8 czyli te na których 8 lat przejeżdżone , bo są z DOT 2019 świeżynki w dobrej cenie do kupienia, ale kolega co na Triumphie Tigerze 1050 jeździ na sportowych Metzeler M7 chwali bardzo, a tych opon już miał i miał.

Boryszuk
18-11-2019, 12:01
No to jest radość, bo nic tak nie wkurza jak unieruchomione moto nawet jak się nim nie jeździ.

W najblizszy weekend mam nadzieje utaplac Suzi w swiezym blocie. Co ciekawsze, zrobilismy ten sam serwis w kolegi DRZ wczoraj. 1.5 godziny w tym dluga pogawedka przy kawie.





U mnie warsztatowo to cały czas temat opon. Już były zamówione Angel GT, już kurier przywiózł ale zrezygnowałem i teraz się drapie czy może by tak z ciekawości kupić opony takie bardziej sportowe.
Oczywiście styl jazdy cywilny, a czy jest sens ? Co się zyska, co straci. Niby mogę kupić Metzeler Z8 czyli te na których 8 lat przejeżdżone , bo są z DOT 2019 świeżynki w dobrej cenie do kupienia, ale kolega co na Triumphie Tigerze 1050 jeździ na sportowych Metzeler M7 chwali bardzo, a tych opon już miał i miał.

Ja bym chcial zobaczyc jak Ty do warzywniaka idziesz...

robin102
18-11-2019, 12:38
Ja bym chcial zobaczyc jak Ty do warzywniaka idziesz... Co tam warzywniak, ale jak idę po browara to dopiero jest problem, bo kupuję tylko jednego :)

Fajnie wjeździłem się w ten motor, nawet na starych oponach mimo że coś tam sobie pozwalałem poszaleć nie zbliżyłem się chyba do granic ich możliwości.
Nie chciał bym w żaden sposób pogorszyć tej dobrej współpracy kierowcy z motocyklem, a niestety ma w doświadczeniu dwa zakupy opon niekoniecznie udane, więc teraz starach, a to nie olej, że myk i "do kanału" i następny może lepszy :D
Opony na 4-5 lat i nie muszą być jakoś mocno trwałe, bo i tak bym przejechał max 10-12 tys km na nich w te 4-5 lat i stąd pomysł na sportowe tylko czy to nie trzeba na takich jakoś specjalnie jeździć :D

o tych myślę, drogie w uujjj, ale może warto i bieżnik mi się podoba :)
https://allegro.pl/oferta/120-70zr17-180-55zr17-19r-metzeler-sportec-m7-rr-8357180441

sokolnik
19-11-2019, 00:39
Umyłem dziś moto :)
Nie odpalił za 1 razem... nie chciałem go mocno dusić... po chwili drugi raz i już zapalił. Pochodził trochę jakieś 10-15 min zanim się ubrałem itp... zgasiłem go przypadkiem he i odpalił za 1 już :) potem krótka jazda kawałkiem obwodnicy by wbić wszystkie biegi i przejechać się te 110 chociaż... kurs na Orlen zatankować 98Verve do pełna... odpalił ładnie. Jazda na myjkę, postój ponad 30 min aby silnik wystygł i dopiero mycie. Odpalił bez problemu. Krótka jazda dosłownie jakieś 500m w lewo i spowrotem by woda z łańcucha wyleciała :) Pod garażem kilka małych przygazówek do 5 tyś obrotów by później zrobić 4-5 przygazówek do 12-13 tyś obrotów... załączył się wentylator więc przestałem. Pochodził chwile jeszcze i silnik wyłączyłem.

To prawdopodobnie ostatnia taka ciepła jazda (10 stopni i sucho). Jutro czyszczenie łańcucha naftą i smarowanie. Może jeszcze się uda pojeździć ale musi być sucho bo nie chce myć moto znowu :) i ciepło :)

robin102
19-11-2019, 13:14
... bo nie chce myć moto znowu :) i ciepło :)
I dlatego puki ciepło, pogoda do niby jazdy powinieneś czym szybciej zrobić parę zdjęć i sprzedać Yamaszkę. W sumie już po 3 sezonach chyba to czas na trochę większe wygodniejsze moto. Silnikowo trochę mocniejszy i gabarytami większy, bo Ty duży chłop jesteś. Wziął byś prawie swoją kasę , a po nowym roku dorzucił z 5-7 tys zł i można by coś poprzebierać. Wrzuć ogłoszenie chociaż z ciekawości, teraz ostatni dzwonek dla kupujących na jesień. Sprzedaż w kilka dni.
Kolega będzie sprzedawał bardzo zadbaną CBF 1000, młodsza od Twoje FZ6, a co tam od kolegi, pełno tych CBF-ek na rynku a to klasa moto choć jakby bez charakteru, tak dobra , że aż nudna ;) , a silniczek pracuje jak zegareczek, nie widzialem jeszcze moto z silnikiem o takiej wysokiej kulturze pracy. Kuferki fajne są do CBF ki, wiec od rodziców i ziemniaczki i kiełbaskę, i miód dowieziesz.
No bo wiesz, że do Chorwacji jedziesz 15 czerwca :) na 5-6 dni, a tu mamy nocleg

https://www.booking.com/hotel/hr/14-ulica-brace-pesel.pl.html?aid=311097;label=fac419jc-1FCAsoZUIUMTQtdWxpY2EtYnJhY2UtcGVzZWxIHlgDaLYBiAEB mAEeuAEXyAEP2AEB6AEB-AEGiAIBqAIDuAKDoM_uBcACAQ;sid=7357f55d8c7e076ab1c3 27b24c86c2b9;dest_id=-94604;dest_type=city;dist=0;from_beach_non_key_ufi _sr=1;group_adults=2;group_children=0;hapos=1;hpos =1;no_rooms=1;room1=A%2CA;sb_price_type=total;sr_o rder=popularity;srepoch=1574162466;srpvid=a6be4fd1 e4cf0106;type=total;ucfs=1&#map_opened-hotel_header

https://www.booking.com/hotel/hr/14-ulica-brace-pesel.pl.html?aid=311097;label=fac419jc-1FCAsoZUIUMTQtdWxpY2EtYnJhY2UtcGVzZWxIHlgDaLYBiAEB mAEeuAEXyAEP2AEB6AEB-AEGiAIBqAIDuAKDoM_uBcACAQ;sid=7357f55d8c7e076ab1c3 27b24c86c2b9;dest_id=-94604;dest_type=city;dist=0;from_beach_non_key_ufi _sr=1;group_adults=2;group_children=0;hapos=1;hpos =1;no_rooms=1;room1=A%2CA;sb_price_type=total;sr_o rder=popularity;srepoch=1574162436;srpvid=860a4fc1 545b017b;type=total;ucfs=1&#hotelTmpl

sokolnik
19-11-2019, 21:14
łańcuch wyczyszczony naftą :)
nasmarowany dokładnie :)

Może jeszcze pojeżdżę :)

bogdi64
19-11-2019, 22:07
5 przygazówek do 12-13 tyś obrotów... kat normalnie, a później moto delikatnie eksploatowane :(, verva 98 - to co ty masz za wersję ? - Odpalił bez problemu. Krótka jazda dosłownie jakieś 500m w lewo i spowrotem by woda z łańcucha wyleciała,- załączył się wentylator więc przestałem. Pochodził chwile jeszcze i silnik wyłączyłem

robisz wszystko, nawet się mocno starasz aby tej pomarańczy robić największą możliwą krzywdę :(

sokolnik
19-11-2019, 22:15
5 przygazówek do 12-13 tyś obrotów... kat normalnie, a później moto delikatnie eksploatowane :(, verva 98 - to co ty masz za wersję ? - Odpalił bez problemu. Krótka jazda dosłownie jakieś 500m w lewo i spowrotem by woda z łańcucha wyleciała,- załączył się wentylator więc przestałem. Pochodził chwile jeszcze i silnik wyłączyłem

robisz wszystko, nawet się mocno starasz aby tej pomarańczy robić największą możliwą krzywdę :(Przygazówki były wtedy jak silnik był rozgrzany. No może nie bardzo mocno jak po jeździe wielogodzinnej ale przed myciem jeździłem dłużej więc silnik raczej szybko osiągnął swoją optymalna temperaturę. Bardziej chodziło mi o wyplucie wilgoci z wydechu itp. A przygazowki to nie było y do odciny i ŁUTUTUTU... tylko takie małe szybkie krótkie ale powoli i od razu odpuszczona manetka. Wentylator się włączył, pochodził aż się wyłączył, wtedy zgasilem moto. Jeszcze może się przejade na jakąś delikatna jazde :)
Ale pt i sb nocka/foto wpada więc ciężko będzie wstać na moto wypoczęty.

Wysłane z mojego Hułałeja

bogdi64
19-11-2019, 22:27
a wystarczy przeczytaj byle jaką książkę o motoryzacji, a nie tylko dwa pierwsze wpisy z netu, aby samemu zrozumieć błędy ,,, ech NET jest potęgą, niestety zdobywanie wiedzy podstawowej choć by z instrukcji to już wyższa uczelnia, ale oczywiście każdy ma swoją zabawkę i może ją traktować jak chce, a nawet później to opisać, ktoś inny to odczyta i potraktuje jako wyrocznię, że tak ma być ..., ech ten NET :(

nikoniarz
19-11-2019, 22:32
Przecież to tylko motocykl. Rzecz która jest dla nas a nie my dla niej. Jak co pewien czas dostanie w pi...e to niewiele mu się stanie, a Ty traktujesz to tak jakby go zarzynał dzień w dzień :D

sokolnik
19-11-2019, 22:37
Przecież to tylko motocykl. Rzecz która jest dla nas a nie my dla niej. Jak co pewien czas dostanie w pi...e to niewiele mu się stanie, a Ty traktujesz to tak jakby go zarzynał dzień w dzień :DMój motocykl jest u mnie na emeryturze... Serwisowany, zadbany, czyszczony, myty, nie katowany pizdowaniem na światłach itp. Spokojna jazda bez katowania... Nic mu się nie stanie :)

Wysłane z mojego Hułałeja

bogdi64
19-11-2019, 22:41
stosuję pewne zasady, taki nawyk co do obchodzenia się z silnikami spalinowymi, w zasadzie każdy silnik napędzany benzyną lubi dostawać "odpowiednie" obroty, nawet odcinka to bezpieczny zapas, pod warunkiem, że pod obciążeniem, na odpowiednim paliwie i da mu się wystudzić, a co do odpalania po myciu i tych sławnych 300m, dla przedmuchania, to już fizyka się kłania :).
i proszę nie pisz, że dbasz i delikatnie się obchodzisz ...

nikoniarz
19-11-2019, 22:43
Jak widzisz każdy ma swoje podejście i inne wcale nie musi być złe. Mnie by było szkoda życia gdybym miał obchodzić się z każdym sprzętem książkowo. Fajnie, że obchodzisz się tak a nie inaczej. Fajnie dla Ciebie oczywiście.

bogdi64
19-11-2019, 22:58
każdy ma swoje podejście, w tym prawda, a czy jest złe ? - zasada budowy i pracy silnika jest jedna i to się nie zmieniło od momentu jego wynalezienia, tylko jeśli KTOŚ w tym momencie opisuje że o niego w ten sposób "dba" to nazwijmy to "dbanie inaczej", a jeśli kolejne trzy osoby "przekleją" taki wpis, to stanie się on zasadą "dbania", a czy to FAJNIE dla mnie, raczej nie, to FAJNIE dla silnika :), czyli zgodnie z jego budową i przeznaczeniem

robin102
19-11-2019, 23:00
Interesujecie się takimi sprawami, kurde 690 euro tylko, a tyle atrakcji na 7 dni. Sprzedaj Hondę, sprzedaj SKL
https://www.loveforride.com/black-friday?fbclid=IwAR1XCczh8f6yrJ3NKHD_eTR2MokPOCYVs-XYfqeRHxDfgastTAVmSq7CT1o

Bogdan dla Cibie znalazałem cudeńko sprzęta, małe śmieszne pieniądze, utrzymane jak laleczka, prawdziwe już spore moto.
https://www.facebook.com/marketplace/item/532291947320473/

bogdi64
19-11-2019, 23:17
ogłoszenie nie aktualne, po za tym mam fajne motocykle, a co do wielkości to BMW 1200GS długość 2210 - Honda vt600 długość 2355 :)
BMW R 1200 R Classic rozstaw osi 1495 - Hona vt600 1605 i kto tu jeździ małym motocyklem :), przy tym XJ6 to zabawka minimalnie dłuższa od mojej SHL :)

Kolekcjoner
19-11-2019, 23:18
... nie katowany pizdowaniem na światłach itp.
Co przez to rozumiesz?


Interesujecie się takimi sprawami, kurde 690 euro tylko, a tyle atrakcji na 7 dni. Sprzedaj Hondę, sprzedaj SKL
https://www.loveforride.com/black-friday?fbclid=IwAR1XCczh8f6yrJ3NKHD_eTR2MokPOCYVs-XYfqeRHxDfgastTAVmSq7CT1o

Chyba trzeba nieźle prześwietlić wszystko żeby te "atrakcje" się nie skończyły w sądzie jak u mojego znajomego..... /*

/* - żeby nie było - nie mam pojęcia jak jest z tą konkretną podlinkowaną ofertą

sokolnik
19-11-2019, 23:45
Pizdowanie na zielonym, czyli 1 bieg i jazda do 70km/h na godzinę albo 2 wbijania jak młotem. Ja sobie spokojnie ruszam ale dynamicznie bez odciny i staram się bardzo płynnie zmieniać biegi nie katować skrzyni.

Myje moto na pobliskiej myjce ciśnieniowej. Teraz moto stało 45 min pod myjka by piec wystygł. Gadałem przez telefon, ciepło było. Silnik wystygł. Umyłem bez zbędnego lania wody na silnik.
Cale moto wystralem szmatą do sucha. Włączyłem silnik, pochodził 10 min jeszcze go wycierałem. Krótka jazda 2 skrzyżowania ze światłami i spowrotem. Pod garaż i dalej już wiecie.

Wysłane z mojego Hułałeja

Kolekcjoner
20-11-2019, 00:00
Pizdowanie na zielonym, czyli 1 bieg i jazda do 70km/h na godzinę ....
70 to nie żadne mecyje na jedynce ;)....
Moim zdaniem przesadzacie zarówno z tą dbałością jak i tym że jakieś chwilowe przegazówki itp. mogą znacząco wpłynąć na trwałość silnika.

robin102
20-11-2019, 00:24
ogłoszenie nie aktualne, po za tym mam fajne motocykle, a co do wielkości to BMW 1200GS długość 2210 - Honda vt600 długość 2355 :)
BMW R 1200 R Classic rozstaw osi 1495 - Hona vt600 1605 i kto tu jeździ małym motocyklem :), przy tym XJ6 to zabawka minimalnie dłuższa od mojej SHL :)

Nie, nie na R1200R nie namawiam, bo bemki to dla szalonych ludzi z lasu ;), ale tam w linku fajny super zadbany ER 5 czyli Kawa za 4500zł. Ze zdjeć bajka motocykl, tak zamiast tej Malej Hondy :)

- - - - kolejny post - - - - - -



/* - żeby nie było - nie mam pojęcia jak jest z tą konkretną podlinkowaną ofertą
Tu akurat sprawdzona sprawa, ludzie jeżdżą i zachwyceni. 7 dni po Hiszpańskiej Andaluzji na różnych motocyklach, no ja nie mogę, no mus mieć takie marzenie.

sokolnik
20-11-2019, 00:25
70 to nie żadne mecyje na jedynce ;)....
Moim zdaniem przesadzacie zarówno z tą dbałością jak i tym że jakieś chwilowe przegazówki itp. mogą znacząco wpłynąć na trwałość silnika.Zawsze jak jezdze w grupie, nawet 3 - 4 moto to ja zawsze na końcu bo chłopaki mają odejście spod świateł a ja ich powoli gonie :) i jeżdżę ostatni jak ten ciul ha

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
20-11-2019, 00:26
i proszę nie pisz, że dbasz i delikatnie się obchodzisz ...
Własnie, właśnie Bogdan dobrze gada. Zepsułeś już na amentus , trzeba sprzedać i kupić nową większą, dawno nikt nic nie kupował.
3 sezony jeden motocykl, przecież to jak barbarzyństwo :)

krzysztofz24
20-11-2019, 00:47
a wystarczy przeczytaj byle jaką książkę o motoryzacji, a nie tylko dwa pierwsze wpisy z netu, aby samemu zrozumieć błędy ,,, ech NET jest potęgą, niestety zdobywanie wiedzy podstawowej choć by z instrukcji to już wyższa uczelnia, ale oczywiście każdy ma swoją zabawkę i może ją traktować jak chce, a nawet później to opisać, ktoś inny to odczyta i potraktuje jako wyrocznię, że tak ma być ..., ech ten NET :(

Troche obronie Sokola.
Bo nie net, tylko ja Sokolowi mowilem jak ma zrobic po ostaniej przejazdzce. Troche to zle opisuje sokolnik, ale zrobil chyba dobrze;-)
Czyli zakladajac ze jest 5-7 stopni albo mniej, przejechalismy sie tylko te kilkanascie kilometrow, to silnik ledwo rozgrzany. Na pewno nie tak jak w lato po porzadnej jezdzie.
To po przejazdzce stanac na te 5 min i zagrzac silnik porzadnie zeby zlapal temperature, mozna sobie troche delikatnie falowo dodawac gazu na te 2-3 tys obrotow co jakis czas. Co by za dlugo nie stac.
Wentylator sie zalaczyl, czekamy az skonczy chodzic. Ze 2 porzadne przegazowki PRAWIE pod czerwone pole (oczywiscie nie komus pod blokiem), wylaczamy i stawiamy na zime. I mamy porzadnie rozgrzany silnik, z odparowana wilgocia z kazdego zakamarku i wydmuchana wode i wszelka wilgoc z wydechu. (a co do wilgoci w wydechu to wystarczy popatrzec jak niektore samochody "dymia para" i czasem wrecz leja wode z rury. To sa te auta jezdzone tylko na krotkich dystansach, gdzie sie ledwo rozgrzewaja).
I robie tak od kilkunastu lat i nikt mi nie udowodni ze to w jakims miejscu szkodzi dla silnika czy moto. Co ma zaszkodzic? Te 2 przegazowki na 8 tys jak czerwone pole mam na 10,5. Lepiej tak, niz przejechac te 15-20 km powoli i na wolnych obrotach jak jest zimno i odstawic moto w tym momecie jak wlasnie zaczela odparowywac wilgoc z tlumika.

P.S A dawno temu za czasow Jawy to jeszcze wszelkie chromy sie smarowalo szmatka nasaczona w oleju i lalo olej do cylindra ze strzykawki. Coby sie nie zastal;-).
Ale kto teraz tak dba:-).

I ten temat sie troche laczy z takim zimowym przepalaniem silnika. Jedni to robia a inni nie-tu juz mozna by dyskutowac dlugo.
Ale jak juz ktos chce sie przejechac w zime, to nie to ze 2-3km i silnik sie ledwo rozgrzeje. Tylko do pelnego zagrzania silnika, takiego porzadnego. Ogolnie to co opisalem wyzej.
Ofc jest to moje zdanie i jak ja robie a nie prawda objawiona i jak ktos ma ochote inaczej robic to prosze bardzo.
Mi tam sie sprawdza ponad 20 lat;-)

robin102
20-11-2019, 01:10
Poczytajcie Chłopaki o zjawisku kondensacji wody z powietrza, kiedy zachodzi i czego nie robić aby nie sprzyjało to temu procesowi w wydechu, a także w komorze wału korbowego, skrzyni, w przestrzeniach cylindrów. Widziałem nie jeden motocykl odpalany zimą dla rozgrzewki z glutem białym w okienku kontrolnym oleju. A dlaczego właśnie na szklanym okienku najbardziej się gromadzi ten glut ? Też fizyka przewodnictwo cieplne szkła.
Nie odpalać motocykli w zimę, a jak już odpalić to rozgrzać na fest i nie dać mu szybko ostygnąć w zimnym garażu. Najlepiej wydechy szmatami zatkać po zgaszeniu silnika.
Wszelakie przygazówki nie obciążonego silnika w wysokie rejestry mądrą czynnością nie są i do niczego nie potrzebne, ale też na dobrym oleju silnik to tam od razu nic się nie zepsuje.
Tak na marginesie to przygazówki czy przegazówki, na tym się skupmy :D

krzysztofz24
20-11-2019, 01:21
(....)
Wszelakie przygazówki nie obciążonego silnika w wysokie rejestry mądrą czynnością nie są i do niczego nie potrzebne(...)

Taa?
Bo jak u ciebie bylem z sokolem,to zajarany swoja Suzuki, pod 10k kreciles na postoju. I bylo "patrzajta jak to chodzi" :D
Sokolnik swiadkiem jakby co:-).

sokolnik
20-11-2019, 08:20
Taki ładny mam motocykl, wszystko działa, nic się nie psuje w silniku, szkoda sprzedawać.
Dziecko mi się rodzi w styczniu, nie pora na kupowanie nowego moto tylko na wiosnę meble do kuchenne muszę wstawić, zmywarkę itp. :)

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
20-11-2019, 10:15
Taki ładny mam motocykl, wszystko działa, nic się nie psuje w silniku, szkoda sprzedawać.

Ajtam ajtam szkoda. 3 sezony na motocyklu zupełnie wystarczy. Pora się rozejrzeć za większym moto, a że będzie huk roboty w domu to będziesz miał odskocznie od nerwów i wrzasku do garażu, bo jeździł przecież i tak nie będziesz :)
Sprzedaż teraz to weźmiesz jeszcze ładną kasę , a i na wynajmowaniu garażu zaoszczędzisz do nowego sezonu najmniej 1000 zł,a w Yamaszce trzeba opony zmienić, za chwilę rozrząd zrobić, bo mimo dobrego oleju to one więcej nie wytrzymują niż masz nalatane kilometrów.
Sprzedaż moto teraz to dobry ruch byś zrobił.

krzysztofz24
20-11-2019, 10:30
Jak sokolnik teraz by sprzedal moto to raczej bardzo zly ruch by zrobil.
Bo od nowego roku bedzie mial male dziecko w domu.
I raczej na to beda szly wydatki wszelkie a nie na nowe "wieksze" moto.

Boryszuk
20-11-2019, 10:58
Ajtam ajtam szkoda. 3 sezony na motocyklu zupełnie wystarczy. Pora się rozejrzeć za większym moto, a że będzie huk roboty w domu to będziesz miał odskocznie od nerwów i wrzasku do garażu, bo jeździł przecież i tak nie będziesz :)
Sprzedaż teraz to weźmiesz jeszcze ładną kasę , a i na wynajmowaniu garażu zaoszczędzisz do nowego sezonu najmniej 1000 zł,a w Yamaszce trzeba opony zmienić, za chwilę rozrząd zrobić, bo mimo dobrego oleju to one więcej nie wytrzymują niż masz nalatane kilometrów.
Sprzedaż moto teraz to dobry ruch byś zrobił.

Już tak nie namawiaj. Będzie miał tę Yamahę w garażu, raz w miesiącu pojedzie, odpali, popałuje do 14k i mu wystarczy jeszcze na kilka lat.

sokolnik
20-11-2019, 11:20
Nie chce sprzedawać moto bo potem zaczną się problemy z kupnem moto, szukaniem, z wynajmu garażu musiałbym zrezygnować, a potem szukać nowego garaży a ten mi bardzo odpowiada a nie będę płacić za pusty garaż przecież :) kobieta nie chce go sprzedać [emoji14]
Temat sprzedaży moto uważam za zamknięty, większe moto mi nie potrzebne, ja te ledwo ogarniam podczas nadmorskich wiatrów :)

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
20-11-2019, 11:30
Sokolinik umie kasą zarządzać i ją liczyć , bo to zawodowiec :D Trzymanie Yamahy bez potencjalnych szans na jazdę zupełnie bez sensu. Garaż 250 zł miesięcznie, opony nowe trzeba kupić, w nadchodzącym sezonie bankowo rozrządzik odświeżyć, więc z 2 kzł poleci plus koszty garażu. To 3 kzł + zaoszczędzone 3 kzł na fuchach różnych plus to co z Yamahę do skarpety, albo w inną inwestycję i na spokojnie można będzie szukać większego motocykla jak huragan porodowy przeminie :) Rok garażowania to 3 kzł !! :(
Drugą fajną opcją jest sprzedaż Yamahy i zakup czegoś na pokróju DRZ 400 nawet nie zarejestrowanego i trzymanego u rodziców i pojeżdżone 5 razy w roku po wsiach i polach, bo dam sę rękę uciąć, że jak Sokolniki małe będą w gnieździe to jeżdżenia pod odcinkę po Gdyni nie będzie Szlaban na moto ani chybił.
Albo ja i dziecko albo twój motocykl !!. Nie jeden już stawał przed tym ultimatum.

krzysztofz24
20-11-2019, 12:25
A z innej beczki. Spotkala mnie kara od losu, ze smialem sie na forum z grupy VAG a w szczegolnosci Passata:-).

Pojechalem sobie wczoraj na wymiane oleju w moto za 40zl.
Ale za kare bedzie kolo 400zl czyli 10 razy wiecej.

Bo po spuszczeniu oleju itp okazalo sie ze gwint w misce olejowej wlasnie sie skonczyl.
Jak loknalem do netu to problem znany w starszych japonczykach albo jak jakis byku bez wyczucia to zrobil choc raz kiedys.
Naprawa bedzie polegala na nagwintowaniu nowego otworu "oczko" wiekszego.
Tylko ze trzeba zdjac miske olejowa a zeby ja zdjac to trzeba zdjac caly uklad wydechowy a zebh zdjac wydech to trzeba zdjac chlodnice.
Czyli 250zl plus koszt 4 uszczelek wydech-cylinder, uszczelka miski, nowy plyn chlodzacy. Wychodzi kolo 400zl.

A co to ma wspolnego z grupa VAG? Potrzeba nowy korek spustowy czyli pasujaca sruba oczko wyzej. Po wpisaniu wymiarow w wyszukiwarke czesci, "motocyklowej" srubki nie bylo.
Ale wyskoczyl idealnie pasujacy korek z...Audi:-).
Czyli bede mial w motocyklu "czesc" z grupy VAG.
No przeciez ja tego nie wytrzymam psychicznie:-D.
Choc niby Audi to taka smietanka grupy VAG;-).
Nie...ja musze obczaic czy w Passacie przypadkiem nie jest ta sama sruba.
Bo tego juz bym nie zniosl:-);-).

A mechanik akurat ma Audi, to nie chcialem przy nim narzekac ze moze od Volvo czy Mazdy lub innego Forda by znalazl.
Haha.

robin102
20-11-2019, 12:40
Rozbiórka dość konkretna niemłodego już motocykla to zaraz dojdą dodatkowe koszty czegoś ułamanego, urwanego, sparciałego ect. A jeszcze potencjalnie niemiecka duża śrubka produkowana w Chinach w prawdziwie japońskim motocyklu to nie do przeżycia , a co jak będzie miała logo VW :D

Jest technika, technologia powiedzmy uratowania starego otworu gwintowanego. Cienką tulejkę mosiężną się wkręca regenerującą gwint. Sprężynki, inne patenty. Przecież te połączenie nie pracuje pod żadnym obciążeniem mechanicznym. Wystarczy lekko wkręcone i szczelne lub nawet doszczelnione jakimś uszczelniaczem na wszelki wypadek. Są zestawy do kupienia za kilkadziesiąt zło. Przydarzyło się kiedyś w aucie chyba 50 zł . Dało się naprawić. Tu tak dla przykładu zestaw na bogato, ale są pojedyncze elementy. Jakby ta misa pękła, czy się coś wykruszyło, a tak samemu można zrobić o ile od spodu jakiś dostęp jest, a jak nie to podnieść moto.

(https://allegro.pl/oferta/zestaw-naprawczy-gwintow-do-naprawy-gwintu-m5-m12-6850009897?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_DIO_pla_firma_besty-top&ev_adgr=Firma+Top+oferty&gclid=EAIaIQobChMI4LHRh8z45QIVxKsYCh0n4wE9EAQYAyAB EgJv7PD_BwE)https://allegro.pl/oferta/zestaw-naprawczy-gwintow-do-naprawy-gwintu-m5-m12-6850009897?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_DIO_pla_firma_besty-top&ev_adgr=Firma+Top+oferty&gclid=EAIaIQobChMI4LHRh8z45QIVxKsYCh0n4wE9EAQYAyAB EgJv7PD_BwE

http://www.motogen.pl/Naprawa-zerwanego-gwintu,5231.html

(https://shop.berner.eu/pl-pl/blog_naprawa_gwintow)https://shop.berner.eu/pl-pl/blog_naprawa_gwintow

krzysztofz24
20-11-2019, 13:06
I zaryzykowalbys robienie tego na motocyklu bez zdjetej miski?
Jakies opilki zawsze moga zostac w srodku.
Lepiej jednak miec to na stole w uchwycie i pozniej wyplukac.
I tak bedzie robione.
Wczoraj sporo czasu na to poswiecilem, ogladalem filmiki przykladowe na YT.
I wyszlo mi ze najlepiej jak jest po prostu nowy gwint. Mechanik tez mi tak mowil. I robil to juz kilkanascie razy. Wszelkie tulejowanie jest na wcisk. Po za tym pod tuleje musi byc wiekszy otwor niz pod gwint "oczko" wyzej. Jest ryzyko przy tulejowwniu ze nie starczy tej "nadlewki" na dziure z gwintem, ktora jest w misce olejowej.
Przeciez sama miska jest dosyc cienka, dziura i gwint sa w takim zgrubieniu/nadlewce.

Wiem tez ze sa jakies systemy z jakims "sprezynkami" wkrecanymi w gwint, ale tam tez sie wierci otwor przed tym na zdjetej misce.
Mozna tez zaspawac dziure i od nowa robic, ale tu juz nie zawsze amelinium od majstra z amelinium z moto sie zgra;-) i moga byc jakies mikronieszczelnosci i sie pocic.

Ogolnie bedzie nowy, oczko wiekszy gwint. Robione na zdjetej misce.
Stary "wytrzymal" 18 lat to ten przezyje reszte silnika;-).

Ale dzieki za chec pomocy.


P.s
No moto niemlode. Dlatego pojdzie nowa usczelka miski i uszczelki przy rurach wydechowych.

Co!?
Logo VW...nie!!!:-D
Nie moge tego powiedziec mechanikowi ze chce srubke z innego koncernu, bo ma Audi i by mnie przestal lubic, dawac znizki, robic cos gratis itp:-).
Podobno ma wygladac identycznie ta srubka jak stara tylko "grubszy" gwint.

Kolekcjoner
20-11-2019, 13:25
Rozbiórka dość konkretna niemłodego już motocykla to zaraz dojdą dodatkowe koszty czegoś ułamanego, urwanego, sparciałego ect. A jeszcze potencjalnie niemiecka duża śrubka produkowana w Chinach w prawdziwie japońskim motocyklu to nie do przeżycia , a co jak będzie miała logo VW :D

Jest technika, technologia powiedzmy uratowania starego otworu gwintowanego. Cienką tulejkę mosiężną się wkręca regenerującą gwint. Sprężynki, inne patenty. Przecież te połączenie nie pracuje pod żadnym obciążeniem mechanicznym. Wystarczy lekko wkręcone i szczelne lub nawet doszczelnione jakimś uszczelniaczem na wszelki wypadek. Są zestawy do kupienia za kilkadziesiąt zło. Przydarzyło się kiedyś w aucie chyba 50 zł . Dało się naprawić. Tu tak dla przykładu zestaw na bogato, ale są pojedyncze elementy. Jakby ta misa pękła, czy się coś wykruszyło, a tak samemu można zrobić o ile od spodu jakiś dostęp jest, a jak nie to podnieść moto.

(https://allegro.pl/oferta/zestaw-naprawczy-gwintow-do-naprawy-gwintu-m5-m12-6850009897?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_DIO_pla_firma_besty-top&ev_adgr=Firma+Top+oferty&gclid=EAIaIQobChMI4LHRh8z45QIVxKsYCh0n4wE9EAQYAyAB EgJv7PD_BwE)https://allegro.pl/oferta/zestaw-naprawczy-gwintow-do-naprawy-gwintu-m5-m12-6850009897?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_DIO_pla_firma_besty-top&ev_adgr=Firma+Top+oferty&gclid=EAIaIQobChMI4LHRh8z45QIVxKsYCh0n4wE9EAQYAyAB EgJv7PD_BwE

http://www.motogen.pl/Naprawa-zerwanego-gwintu,5231.html

(https://shop.berner.eu/pl-pl/blog_naprawa_gwintow)https://shop.berner.eu/pl-pl/blog_naprawa_gwintow

Ja bym zakręcił na silikonie i po temacie. Szkoda się pie... tyle z tym... ;)... W Suzuki szkoły trzeci rok zakręcam na silikonie i trzyma. Takie gwintowania to jest sens robić w miejscu gdzie to ma coś trzymać, a nie zatykać ;)...

nikoniarz
20-11-2019, 13:32
Poprawne/odpowiednie (na co tu niektórzy tak zażarcie się powołują) zestawu naprawczego to też nie takie hop-siup. Szczególnie jeśli mowa o rozwiercanie otworu z "ręki".

robin102
20-11-2019, 13:40
Ja bym zakręcił na silikonie i po temacie. Szkoda się pie... tyle z tym... ;)... W Suzuki szkoły trzeci rok zakręcam na silikonie i trzyma. Takie gwintowania to jest sens robić w miejscu gdzie to ma coś trzymać, a nie zatykać ;)...
Pisałem żeby to jakiś sens techniczny miało i właściciel motocykla nie myślał w nocy, nie nie spał z tego powodu, że tam fuszerka taka. Kolega w GSie Europę objechał zatkany otwór był korkiem od szampana i do dziś jeździ :D
Szkoda pruć całego motocykla. Kiedyś przy okazji jakiejś grubszej roboty się zrobi.
ps
miałem fajna przygodę , że bezproblemowo spuściłem oliwkę, a potem świeżej nie moglem zalać, bo nie dało się odkręcić śruba wlewowa i efektem końcowym ją uszkodziłem :( , ale komplet narzędzi wykrętakowych na allegro za 60 zł temat załatwił.
To są chyba usterki z tych najbardziej w****..., bo niby nic nie zepsute , a jeździć nie można :D

Co człowiek zepsuł to człowiek naprawi, ktoś tu kiedyś taką zasadę głosił :) .... tylko trzeba więcej pomyśleć i nic pochopnie

krzysztofz24
20-11-2019, 13:57
Pisałem żeby to jakiś sens techniczny miało i właściciel motocykla nie myślał w nocy, nie nie spał z tego powodu, że tam fuszerka taka. Kolega w GSie Europę objechał zatkany otwór był korkiem od szampana i do dziś jeździ :D
Szkoda pruć całego motocykla. Kiedyś przy okazji jakiejś grubszej roboty się zrobi.


Jesli to odniesienie do mojego wpisu. To sens techniczny to ma.
Bedzie tak jak fabrycznie. Czyli nowy gwint tyle ze oczko wyzej. I wtedy bede spal spokojnie;-). Jak robic to porzadnie.
Bedzie sie lepiej spuszczal olej przy wymianie:-).

Jakie prucie celego motocykla.
Jak mi chlodnice wymienial 2 lata temu na nowa, to to bylo od reki w 20min.
A przedtem tylko ja sam zdjalem bak - 5 min
A zdjecie miski olejowej to tez raczej nie prucie silnika...

bogdi64
20-11-2019, 20:27
Pizdowanie na zielonym, czyli 1 bieg i jazda do 70km/h - toć to normalne, bo pod obciążeniem, zresztą dość małym bo te wszystkie nowe mocno kastrowane na 1-2-3
ER 5 czyli Kawa za - ja na motocyklu dla kuriera :(, a do 250 właśnie przyszło sprzęgło i jeszcze parę innych drobiazgów

robin102
21-11-2019, 00:15
ER 5 czyli Kawa za - ja na motocyklu dla kuriera :(, a do 250 właśnie przyszło sprzęgło i jeszcze parę innych drobiazgów
Boguś no dałeś Panie ognia :) Jak ta Kawa Er5 50 KM dorosły motocykl to motorynka dla kuriera to Honda 250 Twoja to dla kogo kurde, ? Dla studenta z Filipin, czy Argentyny co się kształci na pomocnika kuriera ? :)
;)

bogdi64
21-11-2019, 11:56
to Honda 250 Twoja to dla kogo kurde dla Brazylijczyka, Australijczyka i dla mnie :), po prostu świadomość potrzeb :)

bogdi64
21-11-2019, 13:30
a było tak ładnie, tak motocyklowo i przyznać się komu to przeszkadzało, a minęło zaledwie parę dni :(

33779
33780

robin102
21-11-2019, 18:15
a było tak ładnie, tak motocyklowo i przyznać się komu to przeszkadzało, a minęło zaledwie parę dni :sad:
Rację Ci przyznam, że komu to przeszkadzał,z e było do jeżdżenia, ale tak to podpadłeś ;) z tym ER 5 , bo był to pierwszy prawdziwy motocykl na którym jeździłem po MZ-tach ,CZ-tkach. Nie był w mój w posiadania, a w jeżdżeniu dość częstym.

Tu nie dla kuriera moto, a raczej dla niemieckiego policjanta :D i też 2 cylindrowy jak RE 5

https://images92.fotosik.pl/284/f467e5c7a28942e6.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/f467e5c7a28942e6)

Boryszuk
24-11-2019, 16:26
Jak tam, panienki? :mrgreen:

33883

bogdi64
24-11-2019, 16:44
spoko ...

33888

Kolekcjoner
24-11-2019, 17:03
Jak tam, panienki? :mrgreen:
Jak to jak? Jeździmy cały czas. Wczoraj wróciłem z Tarnowa, dziś wokół komina także ten...... :D.

robin102
24-11-2019, 17:34
Jak tam, panienki? :mrgreen:

Cóż by tu powiedzieć żeby szczerym być, hmmmm no zazdrość zżera :(
A jak zobaczyłem Bogdana dużą Hondę w słońcu to już w ogóle ... :(

U mnie -8 st C w nocy było, a teraz -3 :D

Podpowiedzcie który bo już się zaczynam uzbrajać na większy wyjazd i mus mieć coś takie na tyle kanapy, na podręczne rzeczy co to można szybko wyjąc, czy płyn do mycia szyby kasku, czy lustrzankę wyciągnąć do zdjęcia. Z plecakiem jeździłem na plecach, ale przy większych prędkościach zaczyna robić za spadochron i rzuca człowiekiem na boki jakoś.

Taki 18 litrów, w praktyce pewnie max 15 litrów to mały czy duży ? bo nie potrafię sobie wyobrazić jakoś
https://pl.aliexpress.com/item/32865999269.html?shortkey=ZVZJF77N&addresstype=600

Może ten większy ? czy nie za duży ?
https://pl.aliexpress.com/item/32863369022.html?spm=a2g0o.detail.1000060.2.331739 f76UR5ZQ&gps-id=pcDetailBottomMoreThisSeller&scm=1007.13339.146401.0&scm_id=1007.13339.146401.0&scm-url=1007.13339.146401.0&pvid=efeecbae-0425-4873-83c6-a52f9f7f4f31

bogdi64
24-11-2019, 17:50
jak chcesz się w trasę wybierać, to chyba zostanę wyrocznią w tym temacie :), oczywiście pakowania, więc .....
więc na ile w tą trasę ;)

CeloFan
24-11-2019, 17:52
:idea:

Ani jedno ani drugie nie nadaje się na większy wyjazd. Chyba, że mamy różne skale wyjazdowe :)
Poza tym w kufrze, może ze dwa razy w życiu woziłem lustrzankę. Ale tylko raz truskawki. Tył motocykla to szejker jest. Po 50 km, truskawki zamieniły się w mus truskawkowy :)
Fotosprzęt chyba lepiej wozić w tangbagu albo w plecaku. W tangbagu wożę najczęściej na długich trasach. Tam aparat czy obiektywy nie są narażone na takie trzęsawisko.
CF

PS.
Wozisz ze sobą płyn do mycia kasku? :mrgreen: :shock:

bogdi64
24-11-2019, 17:55
Wozisz ze sobą płyn do mycia kasku? ja zawsze, no może nie do mycia całego, tylko szyby, ale mam zawsze, a aparaty wożę w tylnym kufrze

CeloFan
24-11-2019, 18:03
:idea:
Nigdy nie przyszło mi do głowy nawet, żeby takie dziwne rzeczy kupować. A tym bardziej zabierać ze sobą gdzieś dalej.
Ale, żeby nie było że neguję, sam wożę różne dziwne rzeczy. Na przykład srebrną taśmę, trytytki albo zapasowy ekspander :)
CF

bogdi64
24-11-2019, 18:07
:idea:
Nigdy nie przyszło mi do głowy nawet, żeby takie dziwne rzeczy kupować. A tym bardziej zabierać ze sobą gdzieś dalej.
Ale, żeby nie było że neguję, sam wożę różne dziwne rzeczy. Na przykład srebrną taśmę, trytytki albo zapasowy ekspander :)
CF
w tym nic dziwnego, to wręcz obowiązkowe wyposażenie, przypuszczam, że gdybym chciał tu wypisać mój zestaw wyjazdowy (ok 100 pozycji) to by zabrakło miejsca w poście ;), niestety nie mamy odpowiedzi co za za daleki wyjazd i na ile, więc na razie się nie rozpisuję ;)

robin102
24-11-2019, 18:20
jak chcesz się w trasę wybierać, to chyba zostanę wyrocznią w tym temacie :), oczywiście pakowania, więc .....
więc na ile w tą trasę ;)
Max 7-8 dni. Na południe, czyli w ciepło :) Po bokach planuje mieć dwa kufry po 35 litrów zamykane na kluczyk sztywne. Jak uda mi się je gdzieś używane kupić, bo jak nie to jakieś szmateksy będę kupował. Nie solówka, wiec planujemy nie dublować trytytek, srebrnej taśmy, łąncuch do spięcia motocykli, kołłów do opon, kompresorek, te takie techniczne duperele mogące się przydać rozłożymy na 3-4-6 maszyny. Nie bierzemy namiotów, materacy, gratów związanych z harcerską czy prawdziwą motocyklową egzystencją w trasie.

- - - - kolejny post - - - - - -


w tym nic dziwnego, to wręcz obowiązkowe wyposażenie, przypuszczam, że gdybym chciał tu wypisać mój zestaw wyjazdowy (ok 100 pozycji) to by zabrakło miejsca w poście ;), niestety nie mamy odpowiedzi co za za daleki wyjazd i na ile, więc na razie się nie rozpisuję ;)
Dawaj dawaj, będę bardzo zobowiązany.
Wyjazd, plan jest prosty jak strzała. Są nawet wolne miejsca dla chętnych jakby się ktoś chciał po drodze dołączyć. Na ta chwilę 2 nikoniarzy/fotografów i filmowiec z dronem.
Termin 15.06 >> 25.06 w tym oknie czasowym musimy się wpisać jakoś na te 7 -8 dni
https://www.google.pl/maps/dir/Bia%C5%82ystok/Maribor,+2000,+S%C5%82owenia/Rovinj,+Chorwacja/@49.0353416,13.9051604,6z/data=!3m1!4b1!4m20!4m19!1m5!1m1!1s0x471ffc048f4197 1d:0x72317dcc8bf07b2c!2m2!1d23.1688403!2d53.132488 6!1m5!1m1!1s0x476f77a6ea402051:0x1053af90bc0daa22! 2m2!1d15.6458812!2d46.5546503!1m5!1m1!1s0x477cbf63 4d5c86ff:0xffc69f61c598ae53!2m2!1d13.6387067!2d45. 0811661!3e0

- - - - kolejny post - - - - - -


:idea:

PS.
Wozisz ze sobą płyn do mycia kasku? :mrgreen: :shock:
Mam taką malutką buteleczkę 75ml i szmatkę, ale chyba przejdę na jakieś mokre chusteczki, pewnie są jakieś. Wożę też OctaneBost też 50 ml jakby przyszło w zadupnej stacji paliwowej tankować. Motocykl wrażliwy na paliwo, ma być 98 oct i nie ma zmiłuj się. Aaaaaa i 3 pary okularów zawsze przy sobie, krople do oczu. No jest co wozić po kieszeniach :)

bogdi64
24-11-2019, 18:32
bez namiotów ?, ech ta dzisiejsza młodzież :(
kufry - polecam, na fotel rolka bagażowa na szerokość kufrów, a w lukę pomiędzy nimi a rolką, małe torby na buty, do tego może być małą torba na bak z przezroczystą kieszenią i mała torba na udo powinna załatwić wszystko, ja doczepiam mały lekki plecak na rolkę, to moja szybka podręczna torba i zawsze się przyda na wędrówkę lub zakupy.
zabieram - UWAGA !!!
- zestaw do mycia szyb
- nasączane chusteczki
- chusteczki higieniczne
- papier do dupy ;)
- multitool
- scyzoryk
- nóż
- niezbędnik
- okulary od słoneczka
- zestaw ratunkowy linek
- poxilina
- kawałek przewodu
- taśma montażowa (u nas gafa ;)) i izolacyjna
- apteczka
- zestaw do szycia
- zestaw podstawowych narzędzi (użytecznych)
- spray do kół
- grzałka 230v
- dwa kubki (w tym jeden metalowy)
- kawa, herbata, expres do kawy i śmietanka
- TRYTKI !!!
- zapasowe linki
- pająka (siatka gumowa z hakami)
- latarka
- długopis
- papierowa mapa
- ładowarka do tel do zapalniczki i sieciowa, do tego dwa kable

to od strony technicznej, skoro nie masz namiotu, to tą część pominąłem

CeloFan
24-11-2019, 18:34
:idea:

No płyn do kasku przełknąłem ale... spraj do kół??? :mrgreen:

robin102
24-11-2019, 18:36
Hmmm linki, jak to hydraulika robi, więc to mam z głowy, ale ktoś podpowiadał, że wartko klamkę sprzęgła zapasową mieć :)
Olej silnikowy wozisz ? Papierowa mapa ??

bogdi64
24-11-2019, 18:37
ech ......
https://www.google.com/search?q=d%C4%99tka+w+sprayu&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwjKzYGNpIPmAhVEyaQKHcpgAG8Q_AUoAXoECAwQA w&biw=1600&bih=757
oleju nie wożę, nie mam potrzeby, papierowa mapa zawsze :), bardzo się przydała choć by po tym jak zakonnice zbiły mi wyświetlacz w telefonie, wtedy też się okazało, że na pamięć nie znam żadnego numeru oprócz swojego :), nasączane chusteczki do szyb zajmują więcej miejsca i muszą być pakowane parami, te w pojedynczej wspólnej torbie szybko wysychają

robin102
24-11-2019, 18:42
ech ......
https://www.google.com/search?q=d%C4%99tka+w+sprayu&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwjKzYGNpIPmAhVEyaQKHcpgAG8Q_AUoAXoECAwQA w&biw=1600&bih=757
oleju nie wożę, nie mam potrzeby, papierowa mapa zawsze :), bardzo się przydała choć by po tym jak zakonnice zbiły mi wyświetlacz w telefonie, wtedy też się okazało, że na pamięć nie znam żadnego numeru oprócz swojego :)
Opona po zastosowaniu takie kleju w sprayu nadaje się do normalnej eksploatacji ?
Hmmmmm, a linkę holowniczą jakąś tak zmyślnie przystosowaną do holu moto co by dawało możliwość się błyskawicznie uwolnić od holującego.

bogdi64
24-11-2019, 18:46
sprawdzone dwóch pojazdach spray zadziałał, linki nie wożę, nie przewiduję holowania ;) - ja mam stary motocykl :)

CeloFan
24-11-2019, 18:51
ech ......
https://www.google.com/search?q=d%C4%99tka+w+sprayu&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwjKzYGNpIPmAhVEyaQKHcpgAG8Q_AUoAXoECAwQA w&biw=1600&bih=757
oleju nie wożę, nie mam potrzeby, papierowa mapa zawsze :), bardzo się przydała choć by po tym jak zakonnice zbiły mi wyświetlacz w telefonie, wtedy też się okazało, że na pamięć nie znam żadnego numeru oprócz swojego :), nasączane chusteczki do szyb zajmują więcej miejsca i muszą być pakowane parami, te w pojedynczej wspólnej torbie szybko wysychają

:idea:
Zmyliło mnie nazewnictwo. Spray do kół kojarzy mi się z takim czernidłem do opon, żeby się błyszczały :)
Czyli masz opony bezdętkowe. Czy taki spray nie robi z opony jednorazówki? Albo czy nie powoduje, że później długo trzeba ją czyścić? Nie praktyczniej wozić zestaw ze sznurem?
CF

bogdi64
24-11-2019, 18:55
nie wiem co praktyczniejsze, stosowałem w trzech kołach i działa, sznurkiem nie udało mi się, a spray zadziałał, stojąc w lesie nie będę się zastanawiał, w Shadow mam wersję do dętek (choć nie wiem w tym przypadku jak to zadziałać może ?)

robin102
24-11-2019, 18:58
...ja mam stary motocykl :) Czyli wszystko jasne. Jak się zepsuje to z tej Twojej listy bierzesz poxylinę i przyklejasz do poprzedzającego pojazdu, ewentualnie do płotu :D ..... ;)

bogdi64
24-11-2019, 19:05
poxilina to jedyna metoda, na pęknięty bak, rozszczelniony kranik, uszkodzony dekiel silnika i wiele innych nieszczelności lub nietypowych urwań wykruszeń

krzysztofz24
24-11-2019, 21:52
(.....)

Podpowiedzcie który bo już się zaczynam uzbrajać na większy wyjazd i mus mieć coś takie na tyle kanapy, na podręczne rzeczy co to można szybko wyjąc, czy płyn do mycia szyby kasku, czy lustrzankę wyciągnąć do zdjęcia. Z plecakiem jeździłem na plecach, ale przy większych prędkościach zaczyna robić za spadochron i rzuca człowiekiem na boki jakoś.

Taki 18 litrów, w praktyce pewnie max 15 litrów to mały czy duży ? bo nie potrafię sobie wyobrazić jakoś
https://pl.aliexpress.com/item/32865999269.html?shortkey=ZVZJF77N&addresstype=600

Może ten większy ? czy nie za duży ?
https://pl.aliexpress.com/item/32863369022.html?spm=a2g0o.detail.1000060.2.331739 f76UR5ZQ&gps-id=pcDetailBottomMoreThisSeller&scm=1007.13339.146401.0&scm_id=1007.13339.146401.0&scm-url=1007.13339.146401.0&pvid=efeecbae-0425-4873-83c6-a52f9f7f4f31

To jest bardzo dobre rozwiazanie. Juz pisze dlaczego. Do kanapy mocowana jest paskami, taka "podstawa" z suwakiem. A sama torba jest przypinana blyskawicznie jednym ruchem. I koniecznie powinien byc taki system mocowania. Bo laczy solidne zamocowanie podstawy z latwoscia wziecia ze soba. A jak na stacji benzynowej idziemy np do kibla, to jednym ruchem to mozna odpiac. Jest raczka i jakis pasek o noszenia na ramieniu. O wiele wygodniejsze niz za kazdym razem odpinac caly majdan i pozniej znowu przypinac.
Szukalem swego czasu cos takiego zeby akurat pomiescic lustrzanke z zapietym obiektywem typu colt. Bez problemu idzie znalezc. Tylko niekoniecznie bym patrzyl na litry a wymiary. Zeby tam ta lustrzanka, mapa i spray do szybki w kasku weszly.

Miekkie sakwy na bok moga byc, sam mam takie. Tylko ze jesli one nie sa na dorobionych stelazach. To zamocowanei do moto wymaga inwencji tworczej i nie trwa krotko;-). Ale da sie zrobic tak ze nie drgna ani o centymetr na swoich punktach mocowania (choc ogolnie miekkie sakwy troche "pracuja" przy jezdzie, przez to ze sa wlasnie miekkie i tak troche zwisaja). A i pro-tip do miekkich sakw. Nawet najlepsze niewiadomo jak zaimpregnowane puszcza troche wody w czasie deszczu. Ja wkladam rzeczy w foliowe worki. I nastepny pro-tip, choc tu juz zalezy jak blisko jest sakwa koncowki wydechu.
Ale koszulki i recznik pakujemy do tej sakwy, ktora nie jest po stronie wydechu. Skarpetki i majtki do drugiej sakwy, moga troche pachnac spalinami:-).

- - - - kolejny post - - - - - -


poxilina to jedyna metoda, na pęknięty bak, rozszczelniony kranik, uszkodzony dekiel silnika i wiele innych nieszczelności lub nietypowych urwań wykruszeń

Jestem zdziwiony;-), ze w twoich rzeczach, ktore wymieniles. Nie ma choc malego klebka miekkiego drutu, tak z 1m chociaz.
Dobry drut to podstawa szybkich napraw w trasie:-), tasme izolacyjna tez mam.
A z poxilina dobry pomysl.

bogdi64
24-11-2019, 22:14
zapomniałem o drucie aluminiowym, ale on zawsze jest ;), jak na razie to trytki, gafa, taśma izolacyjna, przewód były w użyciu, ja mam sakwy skórzane na stelażu więc bez problemu ;) ale dzięki temu mam tych toreb stałych (liczę ... ) 8 szt, do tego na wyjazd dopinam jeszcze 5 i jestem gotów, na małej Hondzie niestety tylko trzy :(, na SHL dwie i ta jest poszkodowana :), ale w każdym zestaw podstawowy :) dostosowany do modelu
ps: poxilina to bardzo kiepska rzecz, po kupnie motocykla ratowałem się nią tymczasowo przy zbiorniku paliwa i "tymczas" działa do dziś :(, czyli 7 lat

robin102
25-11-2019, 00:18
Hmmmm, trochę niewiedzę mam bezkresną w temacie sakw, kufrów, miękkich twardych. Cholera nowy temat co się trzeba doktoryzować. Myślałem o miękkich jakiś sakwach, bo one dużo tańsze niż kufry twarde pod mój motor, ale chyba do tych sakw miękkich trzeba jakieś szkielety, stelaże co podniesie koszt. Moto mam w jakieś fabryczne mocowania wyposażone seryjnie tylko trzeba do nich kufry seryjne. No idzie się popłakać, i to jeszcze jakieś rupiecie porysowane z tyle kasy :D
https://www.olx.pl/oferta/kufry-bmw-r1200r-r1200rt-k1200s-CID5-IDCzAkP.html#c45c343005

krzysztofz24
25-11-2019, 00:41
Zadnych szkieletow nie trzeba:-D. stelaze mocowane do moto podnosza komfort uzytkowania (czytaj zakladania i zdejmowania) sakw. Ale mozna je po prostu przywiacac do moto.
Jesli ktos duzo jezdzi i regularnie w dalekiej turystyce, to kufry.
A jesli wyskoczy raz czy dwa w sezonie w daleka trase to sakwy raczej.

Opisze ci jak ja mocuje sakwy, zebys mial pojecie czym sie roznia sakwy od kufrow ktore sa na "pyk" i zamocowane.
Sakwy sa lzejsze, mniej szerokei niz kufry ale trzeba kombinowac z ich mocowaniem.

Mam dwie sakwy, przez rozpiecie takich specjalnych suwakow wzrasta niemal dwukrotnie ich pojemnosc ale wtedy juz jest tak szeroko jak z kuframi i bez stelazy z podtrzymaniem raczej sie nie obejdzie.
Te sakwy sa polaczone 2 takimi pasami na rzepy (zeby mozna bylo regulowac odleglosc miedzy sakwami do grubosci siodelka)
Kladziesz sakwy na siedzienie pasazera, w ich dolnej czesci z przodu mocujesz do setow podnizka pasazera.
W ich tylnej czesci przeciagasz pod zadupkiem pasek- mocno zeby je docisnac do moto.
I na koniec mozna je spiac na gorze jakims grubtm i porzadnym expandorem za raczki do przenoszenia zeby je podciagnac ciut do gory.

Tak zamocowane sakwy ani drgna w punktach mocowania (dociaga sie ogolnie mocno to wszystko).

33916

A-mocowanie do setu podnozka pasazera.
B- miejsca gdzie sa te laczace pasy na rzepy co sa zarzucone na siedzenie.
C- w tym miejscu mniej wiecej sa raczki do przenoszenia sakw, ktore spinam expandorem
I najwazniejsze z tylu, mniej wiecej po srodku sakw sa klamry ktore spinam paskiem i przelekam pod ogonem motocykla araz za stelazem na rejestracje i porzadnei sciskam.
a i jeszcze przy pasie idacym na siedzeniu, tym blizej tylu zapinam takie koleczk z paska do raczki ktora ma mz boku motocykla. Tak na wszelki wypadek awaryjnego hamowania. Ale to racze jnie jest potrzebne, bo sakwy i bez tego sie dobrze trzymaja.

Sakwy mimo ze to miekki sposob przewozenia bagazu. Maj usztywniona scianke tylna i takei wkladki ze jakby ich boki naokolo sa tez usztywnione.

Expandory na sakwach trzymja plecak gorski i jeszczewidac kijki trekkingowe, bo to wyjazdw Taterki byl:-).


Powrot z Taterek.
33917

Ta niebieska linia pokazuje gdzie przechodzi pas miedzy klamrami sakw, to jest mocno scisniete. Albo wiazesz albo na przelotke zaciskowa (no takie cos co jest w plecakach, tak sprzaczka przelotowa).
Wyglada jakby te sakwy wisialy bezwaldnie i ta z prawej niemal dotyka tlumika.
Ale do tlumika ma jakiej 5-10cm i cala trase nie zmienia absolutnie swojego polozenia. Te wystajace mniesze kieszonki to tam sa *******y typu klapki, czy inne rzeczy i drobiazgi.
Ogolnie to wszystko sie elagancko trzyma nawet przy sporych (nawet autostradowych) predkosciach.


P.s
A teraz sie zastanowmy jak bardzo sa w 4 literach pod wzgledem przewozenia bagazu, motocyklisci majacy modne, "nowoczesnie" wystilizowane maszyny z zadupkiem konczacym sie agresywnie niemal w polowie opony;-).

robin102
25-11-2019, 01:08
Czyli coś jakby przerzucić przez konia, sidło, a po bokach sakwy i ich dolne części uwiązać do moto, do setów pasażera . To co to na tych grupach podróżniczych piszą, że bez stelaży i sakw do nich to nie ma co się wybierać dalej niż po bułki.

krzysztofz24
25-11-2019, 01:47
Czyli coś jakby przerzucić przez konia, sidło, a po bokach sakwy i ich dolne części uwiązać do moto, do setów pasażera . To co to na tych grupach podróżniczych piszą, że bez stelaży i sakw do nich to nie ma co się wybierać dalej niż po bułki.

Dokladnie tak wiazac, ale koniecznie jeszcze tym paskiem pod ogonem jak na drugim zdjeciu. To dociska sakwy do bokow ogona i sa stabilne. Same sakwy maja na tylnej sciance taki gumowany material zeby sie nie slizgaly.

Jak ktos jedzie w dluga trase (tydzien np samej jazdy) i czesto to robi, to albo kufry albo sakwy na porzadnych stelazach. Zeby to mozna bylo sprawnie i wygodnie demontowac. Ale im szerzej tym gorzej w korku, z kuframi to juz maly samochodzik sie robi.
A same sakwy tansze, nie trzeba stelazy, ale trzeba troche powiazac. Wymyslic koncepcje jak to do danego moto zamocowac. Akurat rozwiazanie tak na podroz od czasu do czasu mz.
I opor aerodynamiczny mniejszy;-).

robin102
25-11-2019, 12:04
Chyba czasy prawdziwych dużych sakw które można przerzucić przez duże moto np Kawasaki i zapakować w nie pól domu bezpowrotnie minęły.
Znajduje takie co to można po piwo i bułki z nimi pojechać. Fakt ładne trochę nawet, a cena powala.
https://motobagaz.pl/3707-sakwy-boczne-sw-motech-blaze-do-bmw-r1200r-05-14-.html

tu jakaś rokująca tanizna tylko jak to mocować kurde

(https://motobagaz.pl/3707-sakwy-boczne-sw-motech-blaze-do-bmw-r1200r-05-14-.html)https://gmoto.pl/sakwy-boczne-shad-46-58l,140170.html

ps.
nie no jest w PDF instrukcja montażu, jakieś paski przerzucone przez tylną kanapę, jakby dać jeszcze na miejsce pasażera taka torbo-sakwę to może by się człowiek w ciepły klimat zapakował wydając 700-800 zł na sprzęt bagażowy
(https://gmoto.pl/sakwy-boczne-shad-46-58l,140170.html)

CeloFan
25-11-2019, 14:41
:idea:

Jakiś czas temu miałem podobne rozterki. Koniec końców kupiłem torbę wodoodporną na górę i dwa worki na boki (na namiot i podobne rzeczy). Przymocowałem to do stelaża za pomocą taśm i pojechałem.
Później po zmianie motocykla pojechałem w podróż z kuframi. Zupełnie mi nie pasują. Korzystam z nich tylko kiedy muszę. Ale to może kwestia upodobań.
Jeśli to tygodniowa podróż, może wystarczyłby taki worek albo torba.
CF

robin102
25-11-2019, 14:46
:idea:
Jeśli to tygodniowa podróż, może wystarczyłby taki worek albo torba.
CF
Tak, w ciepłe rejony i góra 7-8 dni.
Po chwilach paniki coś tam znajduję i widzę, że nawet na moim motocyklu :) na foto przyczepione. Wziął bym te boczne i jeszcze jakaś na górę na siedzenie i chyba by starczyło. Wyjdzie z 800 zł kurła. No i chyba trzeba by interkoma kupić czy się obędzie bez tego ?
https://gmoto.pl/komplet-bagazowy-buse,95174.html

bogdi64
25-11-2019, 21:43
shad - w miarę dobrze wykonany, mój syn używa oxford (aktualnie drugi zestaw), najbardziej właśnie bym się chyba bał buse :(, jakość ciuchów jak i torby którą mam na fotel w ostatnich latach się pogorszyła, zaczynał od takich
https://allegro.pl/oferta/duze-pojemne-boczne-sakwy-motocyklowe-oxford-45l-8438269853?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_czescimaszyn_pla_cz%C4%99%C5% 9Bci_i_akcesoria_motocyklowe&ev_adgr=Cz%C4%99%C5%9Bci+i+akcesoria+motocyklowe&gclid=EAIaIQobChMIydKdlpCG5gIVhYjVCh1RhAR_EAQYASAB EgJW9vD_BwE
działały na gsxr ;)

krzysztofz24
25-11-2019, 23:10
Tak, w ciepłe rejony i góra 7-8 dni.
Po chwilach paniki coś tam znajduję i widzę, że nawet na moim motocyklu :) na foto przyczepione.(....)

Nie szukaj sakw do motocykla, tylk osakwy tekstylne duze o odpowienich wymiarach (pomierz sobie przy motocyklu).
Ja 8 lat temu kupilem takie, wtedy za 200zl na jakims motobazarze.
https://sklep.metroracing.pl/pl/sakwy/66-classic-duze.html
Wygladaj po 8 latach tak samo jak przy zakupie. Takze naprawde nie musisz wydawac nie wiadomo ile. Kilkaset i bedzie ok. Powiedzmy 250-350zl.

Cos z tym wymiarem szerokosci niezbyt scisle podaja albo dziwnie to mierza.
W kazdym razie absolutnie nie bralbym wiekszych czy szerszych!!! Bo to jednak jest elastyczne i przy takich wiekszych juz moze zaczac 'pracowac" na motocyklu bez stelazy. koniecznie niech beda skosne, takie podciete z tylu, a nie proste. bo wydech tez jest pod skosem. Zreszta te skosne sakwy tekstylne talk zgrabniej wygladaja.
Tak samo tych moich nie wyobrazam sobie uzywac rozpietych do maks pojemnosci i szerokosci bez stelazy.

2 sakwy takich rozmiarow i ci starczy. A jak chcesz wiecej to na siodelko maly lub sredni walek motocyklowy bagazowy/podrozny. Tylko tez nie za dlugi, tak do polowy szerokosci sakw gora. zwroc uwage zeby mial duzo punktow mocowan, paskow, sprzaczek itp.
Idealnie go przymocujesz do tych paskow na rzepy od sakwe co ida na siedzeniu.
To juz masz 3 sakwy jakby, walek pojemniejszy niz sakwa. T ochyba ci starczy, nie jedziesz sie przeciez lansowac na tym choracki mwybrzezu tylko to motocyklowy trip:-).

bogdi64
25-11-2019, 23:14
to trafiłeś z tym wyrobem METRO, ja niestety z ich wyrobów byłem bardzo niezadowolony (a w zasadzie jestem mało wymagający) :(

krzysztofz24
25-11-2019, 23:17
to trafiłeś z tym wyrobem METRO, ja niestety z ich wyrobów byłem bardzo niezadowolony (a w zasadzie jestem mało wymagający) :(

Ja nie wiem czy ta firma teraz wogole istnieje. Mialem ich kurtke tekstylna i przy szlifie przy 110km/h poszla w strzepy. (ale to byl okupowane po taniosci jeszcze za czasow Jawy).
Ale na ktoryms motobazarze dalem szanse sakwom. I kurde, sa porzadne. Najlepiej pomacac przed zakupem.

Kiedys to sie na Jawe 350TS bralo worek po ruskim pontonie:mrgreen:, wiazalo pasem do holowania samochodow kilkumetrowym i jazda.
Troche mi sie zsunal na bok w drodze na Mazury, ale dojechalem:-).

Liczy sie duch przygody a nie sprzet.

robin102
26-11-2019, 14:00
Tak sobie zacząłem na kartce zapisywać co to by trzeba zabrać ze sobą nawet w ciepły południowy kraj to masakra, wózek trzeba za sobą ciągnąć jakiś chyba :D
pokrowiec na moto, łańcuch-blokada przed kradzieżą, podpinka do kurtki motocyklowej, normalne buty do chodzenia, normalne spodnie do chodzenia, jakiś kombinezon przeciwdeszczowy nawierzchni, ze dwie koszule z krótkim, jedna długim rękawem, pidżama, bo tam noce chłodne, podkoszulki ze 3 najmniej ze 3 slipy, płetwy, maska do nurkowania, kosmetyki do pielęgnacji motocykla co najmniej dwa spraye motula, dodatek do benzyny, olej na zapas z pól litra, kosmetyki do pielęgnacji człowieka, szampon, suszarka, no golić się nie mus, klapki Kubota pod prysznic, ze dwa duże ręczniki. z 5 par skarpet, saszetka z lekarstwami konkretnego rozmiaru. Jakaś bluza dresowa, 4 pary okularów, każda w oddzielnym etui, nikon D700 i najmarniej 3 małe obiektywy. Żarcie na zapas choć na 2-3 dni. Przecież to nie wejdzie w te sakiewki mające niby po 20 litrów każda.
Jeżu kochany :( a jeszcze co mniejszą wędkę jakimś sposobem chciałem wziąć i mały ruski pontonik :)

CeloFan
26-11-2019, 14:09
:idea:

Tak jest chyba zawsze za pierwszym razem. Jedzie się objuczony rzeczami których się nawet raz nie użyje. Ale to daje doświadczenie i weryfikuje potrzeby na następny i następny raz :)

Kolekcjoner
26-11-2019, 14:54
Tak sobie zacząłem na kartce zapisywać co to by trzeba zabrać ze sobą nawet w ciepły południowy kraj to masakra, wózek trzeba za sobą ciągnąć jakiś chyba :D
pokrowiec na moto, łańcuch-blokada przed kradzieżą, podpinka do kurtki motocyklowej, normalne buty do chodzenia, normalne spodnie do chodzenia, jakiś kombinezon przeciwdeszczowy nawierzchni, ze dwie koszule z krótkim, jedna długim rękawem, pidżama, bo tam noce chłodne, podkoszulki ze 3 najmniej ze 3 slipy, płetwy, maska do nurkowania, kosmetyki do pielęgnacji motocykla co najmniej dwa spraye motula, dodatek do benzyny, olej na zapas z pól litra, kosmetyki do pielęgnacji człowieka, szampon, suszarka, no golić się nie mus, klapki Kubota pod prysznic, ze dwa duże ręczniki. z 5 par skarpet, saszetka z lekarstwami konkretnego rozmiaru. Jakaś bluza dresowa, 4 pary okularów, każda w oddzielnym etui, nikon D700 i najmarniej 3 małe obiektywy. Żarcie na zapas choć na 2-3 dni. Przecież to nie wejdzie w te sakiewki mające niby po 20 litrów każda.
Jeżu kochany :( a jeszcze co mniejszą wędkę jakimś sposobem chciałem wziąć i mały ruski pontonik :)
Jeszcze o telewizorze zapomniałeś ;)
BTW: W hotelach masz teraz wszystko więc ręczniki, żele i inne lubrykanty będą Ci zbędne :lol:....

robin102
26-11-2019, 15:54
..W hotelach masz teraz wszystko więc ręczniki, żele i inne lubrykanty będą Ci zbędne :lol:....
Panie kochanieńki to wyjazd w budżetowej formule, miał by być koto stać na zagraniczne hotele, a poza tym jak wycierać się ręcznikiem który ludzie wcześniej, wielu ludzi po użyciu rzucają na podłogę, depczą go czasem sikną. Obrzydliwy nie jestem swoim motocyklem dam doświadczonemu przejechać się , ale takich ręczników z podłogi nawet po super praniu to ja dziękuje. Telewizor mam w smartfonie :)
Taki nocleg planuje na 4-5-6 motocyklistów do podziału jakieś 1700zł -2000zł, bo za tyle da się ichni chorwacki nawet fajny pensjonat czy jak tam to zwą apartament na 5-6 noclegów wynajęć.

na przyklad taki, przed sezonem lipcowym jest tego od metra
https://www.booking.com/hotel/hr/irenas-place-a2.pl.html?aid=1610693;label=rovinj-sm7YeIOOVJZjGbyDvLPvxAS379702194413%3Apl%3Ata%3Ap1 %3Ap2%3Aac%3Aap1t1%3Aneg%3Afi%3Atikwd-308619804623%3Alp1011435%3Ali%3Adec%3Adm;sid=36d25 6e66d8b3daa2b37c3126a53f1e2;all_sr_blocks=47643810 1_149665507_6_0_0;bhgwe_cep=1;checkin=2020-06-15;checkout=2020-06-20;dest_id=-94604;dest_type=city;dist=0;from_beach_non_key_ufi _sr=1;group_adults=5;group_children=0;hapos=1;high lighted_blocks=476438101_149665507_6_0_0;hpos=1;no _rooms=2;req_adults=5;req_children=0;room1=A%2CA;r oom2=A%2CA%2CA;sb_price_type=total;sr_order=popula rity;srepoch=1574776625;srpvid=95556218e30e00cf;ty pe=total;ucfs=1&#availability

bogdi64
26-11-2019, 19:28
Tak sobie zacząłem na kartce zapisywać co to by trzeba zabrać ze sobą nawet w ciepły południowy kraj to masakra, wózek trzeba za sobą ciągnąć jakiś chyba
pokrowiec na moto --- całkowicie zbyteczny,
podpinka do kurtki motocyklowej ---dlatego jeżdżę w zbroi, jeśli bardzo ciepło to tylko na nią koszulka i kamizelka ;),
normalne buty do chodzenia, ---na wyjazdy zakładam buty "militarne", załatwia mi to sprawę chodzenia również po górach
normalne spodnie do chodzenia,--- biorę bojówki, na nich nie widać plam ;), do tego mam spodnie motocyklowe bez ochraniaczy w stylu jeans, załatwia mi to jazd w ciepło i ewentualnie drugą parę :normalnych spodni"
pidżama, bo tam noce chłodne, ---załatwiam to termicznym polarowy zestawem, w razie konieczności służy też jako ocieplacz
kosmetyki do pielęgnacji motocykla--- ?????
co najmniej dwa spraye motula, ---?????
kosmetyki do pielęgnacji człowieka, szampon, --- rosman małe opakowania,
suszarka, ---?????? - rozumiem expres do kawy, ale SUSZARKA ?
klapki Kubota pod prysznic, ---zabierające mniej miejsca są w decathlon
ze dwa duże ręczniki. ---turystyczne z mikrofibry zabierają mało miejsca
Żarcie na zapas choć na 2-3 dni. ---ceny nie są aż tak zróżnicowane, no chyba, że skandynawia ;) lepiej mieć świeże niż mokre ;)
Przecież to nie wejdzie w te sakiewki mające niby po 20 litrów każda.---to wszystko co wymieniłeś, plus narzędzia, książki, expres, kubki, grzałka, głośnik, rękawice, ochraniacze, kamizelka, trampki i kupę dodatkowych drobnostek mieści się bez problemu w moich sakwach, ok 45-50 litrów
Jeżu kochany a jeszcze co mniejszą wędkę jakimś sposobem chciałem wziąć i mały ruski pontonik

Kolekcjoner
26-11-2019, 19:45
Panie kochanieńki to wyjazd w budżetowej formule, miał by być koto stać na zagraniczne hotele, a poza tym jak wycierać się ręcznikiem który ludzie wcześniej, wielu ludzi po użyciu rzucają na podłogę, depczą go czasem sikną. Obrzydliwy nie jestem swoim motocyklem dam doświadczonemu przejechać się , ale takich ręczników z podłogi nawet po super praniu to ja dziękuje. Telewizor mam w smartfonie :)

Wiesz rzeczy które chcesz zabrać są tak absurdalne, że to co piszesz o ręcznikach wydaje się całkiem sensowne ;)....

Boryszuk
26-11-2019, 20:36
Spróbuj tak
34012

Ligo
26-11-2019, 20:51
Albo w wersji bardziej poręcznej:

34014

Tylko mnie się wzięło i poruszyło...

Kolekcjoner
26-11-2019, 21:27
Skoro wakacje budżetowe to proponuję też taką wersję:
34023
8)....

Boryszuk
26-11-2019, 21:31
To już lepiej

34027

bogdi64
26-11-2019, 21:32
przy odpowiednim spakowaniu

34025

robin102
26-11-2019, 22:02
Dowciapnisie :)

A co jak spotkamy taką elegancko zapakowaną motocyklistkę.

https://images92.fotosik.pl/286/2b552d9935d1c8ce.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/2b552d9935d1c8ce)

będziecie zazdrościć

pwaos
27-11-2019, 08:53
Podróżując po różnych drogach w tym sezonie zwróciłem uwagę na motórzystów z PRZYCZEPKAMI. Były to rejestracje spoza RP i zwykle duże maszyny wielkości FJR1300 albo ze śmigłem. Nie wiem jak one są mocowane do motocykla, ale raczej nie jest to w XXI wieku problemem. W każdym razie to rozwiązanie dla osób, które chcą mieć wszystko pod ręką w podróży. Sam należę do takich osób, ale na tygodniowo wyjazd mieszczę się w limicie 90 litrów bagażu. [emoji3]

Tapatalknięte

CeloFan
27-11-2019, 09:30
:idea:

Pierwszy wyjazd :)

https://scontent-frt3-2.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/598627_102466763253174_755754167_n.jpg?_nc_cat=111&_nc_ohc=yyh0EcToZUAAQlxiisBnj908FGQZCImOytu608OYCF mkPDbn-C1hW69og&_nc_ht=scontent-frt3-2.xx&oh=91a00d594cfdf40f4880a6d27cfcc0d8&oe=5E8756F3

Ostatni wyjazd

https://scontent-frt3-2.xx.fbcdn.net/v/t31.0-8/27709620_898668973632945_1144685737465799257_o.jpg ?_nc_cat=103&_nc_ohc=tWfToR76lI8AQn_XJyhqfzqTsQHTSiKTvBPRkyuz1P aXENL9CCs6Xg01A&_nc_ht=scontent-frt3-2.xx&oh=ac237e2d8bddd80969ced234239afa67&oe=5E48EF8B

Może ilość bagażu niewiele się różni ale zdjęcie pierwsze to pierwszy wyjazd na około 3 tygodnie i 2 osoby a ten z drugiego zdjęcia to 2 miesiące i w pojedynkę. Oba motocykle zapakowane z namiotem i szpejem biwakowym. Kiedy się liczy na hotele czy kwatery, ilość bagażu spada radykalnie.
Z czasem dopiero samo przychodzi co jest ważne i co trzeba zabrać a co jest zbędne. No ale suszarki nigdy nie zabierałem :)
CF

robin102
27-11-2019, 18:20
Sam należę do takich osób, ale na tygodniowo wyjazd mieszczę się w limicie 90 litrów bagażu. [emoji3]

Tapatalknięte Jak to wyliczyłeś i czy zdajesz sprawę, że 2x35 L to duże oryginalne kufry od moto ze śmigłem mają. tylny 20 L . Sumując 90 L

- - - - kolejny post - - - - - -


:idea:
No ale suszarki nigdy nie zabierałem :)
CF
A jak motocykl zmoknie na deszczu ? :)

Boryszuk
27-11-2019, 18:30
Jak to wyliczyłeś i czy zdajesz sprawę, że 2x35 L to duże oryginalne kufry od moto ze śmigłem mają. tylny 20 L . Sumując 90 L

W tyle to ja sie z moja na tydzien spakowalismy (tylko moja tylna skrzynia ma wiecej niz 20l).

pwaos
27-11-2019, 18:38
Jak to wyliczyłeś i czy zdajesz sprawę, że 2x35 L to duże oryginalne kufry od moto ze śmigłem mają. tylny 20 L . Sumując 90 L



Prosto. Dwa kufry po 30 l i rollbag na tylne siedzenie 30 l.

34085

robin102
27-11-2019, 19:48
Prosto. Dwa kufry po 30 l i rollbag na tylne siedzenie 30 l.

To co mówiłeś , że musisz się przygotować jak Ty masz wszystko przećwiczone w boju :)

..... kurde i jeszcze kufry oryginalne masz :(

bogdi64
27-11-2019, 20:46
aż ja policzyłem ;), czyli dwa boczne 18l - tylny 30l - rolka 60l (choć w to nie wierzę) - dwie małe torby po ok 3 lity, czyli razem ok 115 litrów to w przypadku wyjazdu z namiotem bez namiotu jakieś 70 litrów całość (i to luźno pakowane ;))

CeloFan
27-11-2019, 20:56
:idea:

Matematyka królową nauk ale czy nie lepiej zrobić listę niezbędnych rzeczy i po prostu kupić do całego szpeju bagażowe pojemniki? Wystarczy odrobina wyobraźni a fotografowie szczególnie ją chyba mają rozwiniętą :)

Ligo
27-11-2019, 21:04
Nie lepiej hak?

34100

bogdi64
27-11-2019, 21:18
:idea:

Matematyka królową nauk ale czy nie lepiej zrobić listę niezbędnych rzeczy i po prostu kupić do całego szpeju bagażowe pojemniki? Wystarczy odrobina wyobraźni a fotografowie szczególnie ją chyba mają rozwiniętą :)

najczęściej listę potrzebnych rzeczy weryfikuje wyjazd 1-2-3, przy 5 już człowiek mniej więcej wie czego potrzebuje ;) - mniej - więcej

CeloFan
27-11-2019, 21:23
najczęściej listę potrzebnych rzeczy weryfikuje wyjazd 1-2-3, przy 5 już człowiek mniej więcej wie czego potrzebuje ;) - mniej - więcej

:idea:

Święte słowa :)
Później okazuje się, że są rzeczy które trzeba zabrać ZAWSZE a są takie które weryfikuje się przez kierunek w którym się jedzie, pogodę domniemaną, ilość czasu spędzaną na motocyklu i jakość samej podróży :)
Chociaż pierwszy raz jest najbardziej ekscytujący (czego zazdroszczę) to Chorwacja na przykład jest mało wymagająca jeśli chodzi o ekwipunek więc można ograniczyć się do minimum a jednocześnie czuć się komfortowo.
CF

pwaos
27-11-2019, 21:32
My tu pitu pitu, a tu rozwiązanie na wyciągnięcie ręki jest: http://www.przyczepkimotocyklowe.pl/?sLang=pl

To chyba jednak nie są tanie rzeczy...

Ligo
27-11-2019, 21:50
Fajne, tylko hamulce najazdowe w przyczepach motocyklowych powinny być zabronione. Są znacznie bezpieczniejsze rozwiązania.

bogdi64
27-11-2019, 21:56
taaa, przyczepka, szyba, grzane manetki, hotel z sauną i pewnie jeszcze laweta w czasie deszczu ...

GeparD
27-11-2019, 22:52
I wyjezdzamy autem a nie motocyklem ;)

Ligo
27-11-2019, 22:58
No bo, jak suszarkę, to kombi trza brać...;-)

34104

Kolekcjoner
27-11-2019, 23:01
Najlepiej busa - wtedy moto można wziąć na pakę :lol:....

Ligo
27-11-2019, 23:04
Albo na lawetę. A jak ktoś ma Harleja, to tą z zestawu zakupowego.

robin102
28-11-2019, 10:25
My tu pitu pitu, a Kawasaki i Suzuki ogłosiło zaprzestanie produkcji ZZR 1400 i Hayabusy 1300. :( Brzydkie jedno i drugi, ale wniosły dużo do motocyklizmu.
Czyżby już nie było szans na duże motocykle. Niedawno,z ę 600 i 750 to też za małe i któreś tam wycofują. Zostaną na rynku same litry z akcyzą dla ekologów ?

http://motormania.com.pl/newsy/zzr-1400-odchodzi-koniec-produkcji/

https://motobanda.pl/oficjalnie-to-juz-koniec-hayabusy

bogdi64
28-11-2019, 17:29
"ekologia" Panie, zresztą kto teraz kupuje Kawasaki lub Suzuki, teraz to się sprzedaje KTM i BMW (nie licząc HD)

krzysztofz24
28-11-2019, 17:45
Wlasnie nie byłabym do konca pewny czy to "ekologia".
Bo to wieksze sprzety, mniej wysilone niz sportowe litry. I chyba dalo by sie je zrobic tak zeby spelnialy te z d..y wziete normy.
Te motocykle (i jeszcze Blackbird od Hondy) to kawal histori, pewna epoka niemal w histori motocyklizmu.
Tylko ze teraz sportowe litry juz maja po 200km Kawasaki ma swoje H2 jako demona predkosci. To te duze przecinaki, idealne pod daleka i szybka turystyke musza odejsc...

Ale szkoda wielka. Wogole glupi jest ten trend ze nie ma juz duzych nakedow powyzej 1 litra czy takich moto wlasnie jak powyzsze.

A jeszcze dodatkowo mozemy sobie wspolczuc, bo w Europie jest oferowane mniej motocykli niz w Stanach.
A np ostatnio wyszla nowa Jawa Perzak (bo Jawe chyba wykupila indyjska Tata).
Polecam zobaczyc, fajny motocykl z duza doza nostalgi. I pewnie tanszy niz japonczyki i inne. Ofc w EU nie bedzie oferowany.

https://www.scigacz.pl/Jawa,Perak,Bobber,legenda,powraca,w,nowej,formie,3 6815.html

Ciekawe ile bedzie kosztowac?

Kolekcjoner
28-11-2019, 18:28
"ekologia" Panie, zresztą kto teraz kupuje Kawasaki lub Suzuki, teraz to się sprzedaje KTM i BMW (nie licząc HD)
Spora część populacji. Te firmy które wymieniasz nie wiem czy sprzedają razem łącznie tyle co Suzuki czy Kawa ;).

Informacja o zaprzestaniu produkcji Hajki jest takim trochę fejknewsem. Ogłosili owszem w zeszłym roku (tę datę ma ten artykuł), że zaprzestają produkcji Hajabusy w dotychczasowej wersji. Choć nadal w wielu krajach jest dostępna więc znaczy że nadal ją produkują skoro są tegoroczne modele. Podobno trwają prace nad następcą.
https://www.scigacz.pl/Czy,to,nowa,Hayabusa,Japonski,magazyn,ujawnia,wazn e,informacje,32093.html
Hajabusa to motocykl kultowy w pewnym sensie osobna marka więc sądzę że Suzuki będzie się starało to wykorzystać. Mam tylko nadzieję że nie zepsują tylko jej niesamowitego wyglądu.

bogdi64
28-11-2019, 20:19
jawa 350 w indiach już jest produkowana ponad rok, ta wersja to nowość, choć poprzednia mi osobiście bardziej pasuje, firma to Mahindra, produkuje samochody, ciągniki i motocykle, ma własność logo Jawa, a koszt w przeliczeniu na złotówki to ok 12 000 zł, ale prawdopodobnie nie trafi do europy, bo na miejscu mają na nie zapisy, nie nadążają z produkcją

co do sprzedaży to HD jest na pierwszym miejscu (też byłem zaskoczony) na drugim Honda

krzysztofz24
28-11-2019, 20:59
A ciekaw jestem jak do tej Jawy podchodza w Czechach (juz mniejsza o model). Pewnie ja bardzo chca:-);-).
Pewnie szary import tylko zostanie...

12 tys, bardzo atrakcyjna cena, choc pewnie doszlo by jeszcze clo trzeba doliczyc. Ale nadal to bardzo ciekawa oferta.
Jakby byla dostepna bez problemu w UE, ale nie jest.

robin102
28-11-2019, 21:32
12 tys zł to na pewno nie w polskiej walucie tylko innych pieniądzach. W dobrym źródle gadali o kwocie najmniej 20 tys zł, co przy chińskich pierdziawkach 125 cm nawet z logo znanych firm jest ceną bardzo sensowną na naszym rynku na którym Jawa sprzedawała by się lepiej niż Skoda :D Motocyklowa marka z szacunkiem nawet większym niż enerdowskie MZ-tki które lepiej jeździły :)

Sprzedaż dużych motocykli w Polsce to niestety największą robi BMW, nie Honda, a Suzuki to malutka firma, najmniejsza z wielkiej japońskiej czwórki, a robili takie dobre motory, tzn robią jeszcze

AAAAAA Jeszcze tylko Honda produkuje prawdziwy motocykl dla facetów, CB 1300 :) Niestety Bandita 1250 też zaprzestali i to chyba z kilka lat temu jakoś tak po cichu :( chociaż nigdy nie był konkurencja dla CB 1300
Co do wygladu hajki to motocykl z normalnym kierownikiem jest brzydki moim zdaniem. Dopiero jak siedzi na nim wielki facet, tak na serio wieli jak mój znajomy w białym kombi, biały kask i biała Hajka to rzeczywiście nabiera zestaw wyglądu :)

bogdi64
28-11-2019, 22:42
Sprzedaż dużych motocykli w Polsce to niestety największą robi BMW tylko, że POLSKA to mały i dziwny kraj ;) - jedna fabryka w Indiach wypuszcza w ciągu 4 dni tyle motocykli ile kupuje się w Polsce, u nas przoduje Romet :), oczywiście w sprzedaży, co najmniej 20 tyś wychodzi z przelicznika bez marży, więc przypuszczam, że u nas było by ok 24 tylko kto to wpuści na europejski rynek ?, a w Indiach po co mają się o to starać, wystarczy, że mamy KTM, Husqvarna, Bajaj, to dostajemy z Indii
ps: teraz już widzę rozpoczęcie nowego sezonu, czyli popołudnie "garażowe", jutro powtórka i Shadow może czekać na kolejne przejażdżki, czas na małą Hondę, a później SHL ;)
ps: Bajaj 400, dość przyzwoity motocykl u nas kosztuje 14900, więc tyle powinna kosztować Jawa :)

krzysztofz24
28-11-2019, 23:04
AAAAAA Jeszcze tylko Honda produkuje prawdziwy motocykl dla facetów, CB 1300 :)


Produkuje, tylko nie na rynek europejski. Tylko swoj wewnetrzny japonski (moze nie tylko i w Stanach jest jeszcze dostepny).
W kazdym razie ten motocykl juz od dawna byl w Europie dostepny wybiorczo. Tzn jednego roku byl w ofercie w oficjalnej sprzedazy potem 2 lata nie go nie bylo, potem znowu byl.
A teraz nowego nie ma dostepnego w Europie juz od ladnych paru lat.

Zglebialem doglebnie temat;-).

Kolekcjoner
28-11-2019, 23:48
jawa 350 w indiach już jest produkowana ponad rok, ta wersja to nowość, choć poprzednia mi osobiście bardziej pasuje, firma to Mahindra, produkuje samochody, ciągniki i motocykle, ma własność logo Jawa, a koszt w przeliczeniu na złotówki to ok 12 000 zł, ale prawdopodobnie nie trafi do europy, bo na miejscu mają na nie zapisy, nie nadążają z produkcją

I bardzo dobrze. Z mojego punktu widzenia to nuda.pl takie wynalazki ;)...



co do sprzedaży to HD jest na pierwszym miejscu (też byłem zaskoczony) na drugim Honda
To chyba w Stanach. Na świecie niezmiennie Honda nr 1, dalej bodaj Yamacha i firmy Indyjskie. HD jest gdzieś dalej z tego co pamiętam ale może już się to zmieniło, bo to były dane za 2018. Byłoby fajnie jakby HD się tak wysforował do przodu - bardzo kibicuje tej firmie :).

A... w Polsce podobno numerem jeden jest Yamaha - niemal 1/4 rynku.

robin102
29-11-2019, 00:45
A... w Polsce podobno numerem jeden jest Yamaha - niemal 1/4 rynku.

Czemu Haremu kibicujesz ? Czekasz aż co wymyślą ? ;) Czy może chcesz droższe mandaty płacić, bo ludzie od Morawickiego gdzieś przebąkiwali, że motocykliści na HD, na Bemwu powinni drożej mandaty płacić. Upiecz esie pewnie tym od Ducati :D

Yamaha bardzo idzie do góry z jakością swoich motocykli, podobno gdzieś tam na górze przybrali strategie, że słuchają tych na dole czyli serwisów i testerów. Zupełnie inaczej niż u BMW :D Niedawno poznałem gościa który też niedawno zatrudnił się w ASO Yamahy a wcześniej w Hondzie w ASO Pracował Mówił , że w Hondzie to był syf i kiła mogiła, a w Yamaszce ciągle szkolenia, porządeczek organizacyjny i inne testy mieli. Sam jeździ na Suzuki wiec raczej wiarygodny :)
Yamah nie lubię, poza jedna pomarańczową :D Szkoda , że te dzisiejsze motocykle niezależnie jakiej marki, nawet premium marek z niższych segmentów wyglądają na plastikowe zabawki :)

- - - - kolejny post - - - - - -




Zglebialem doglebnie temat;-).

Też się staram :) , bo to jedyny motocykl który mnie interesuje z tych do jeżdżenia po asfalcie. Przynajmniej w teoretycznym zainteresowaniu, a jakby była kasa to jedyny do ewentualnego zakupu.

Kolekcjoner
29-11-2019, 01:23
Czemu Haremu kibicujesz ?
Lubię ich motocykle, mają w sobie to coś. Są inne od reszty. Jeden stoi u mnie w garażu i cieszy moje oczy :).



Yamaha bardzo idzie do góry z jakością swoich motocykli, podobno gdzieś tam na górze przybrali strategie, że słuchają tych na dole czyli serwisów i testerów.
Yamaha od lat jest wysoko w rankingach niezawodności. Jakiś czas temu widziałem zestawienie, że w USA są numerem jeden. Także nie jest to nic dziwnego. Natomiast nasze własne doświadczenia nie są zbyt reprezentatywne, bo np. moja Yamaha się psuła jak żadne inne moto więc różnie to bywa ;)....

bogdi64
29-11-2019, 20:34
zimno, już jest zimno i dzień strasznie krótki, po mieście nie ma tragedii, w trasie troszkę gorzej i to jeszcze przy takim wietrze jaki dziś trafiłem, deszcz padał poziomo

Boryszuk
29-11-2019, 21:09
U nas jutro na być słonecznie ale tylko w okolicy 6-7 stopni. Jedziemy z kumplem się taplać w błocie

robin102
30-11-2019, 10:30
Lubię ich motocykle, mają w sobie to coś. Są inne od reszty. Jeden stoi u mnie w garażu i cieszy moje oczy :).


;)....
Jako, że wiadome jest, że kręcisz śrubkami w motocyklach swoich i nie tylko, perspektywę masz inną, szerszą :) to zapytam zupełnie serio, bardzo serio. Co w tych HD jest, że Ci się podobają, że są inne od innych. Pytam czy potrafił byś to bliżej zdefiniować. Jest jeden model w którym jestem zakochany, może kiedyś na emeryturze jak już roczne przebiegi będą 200-300 km to by może u mnie zagościł aby do ostatnich dni być motocyklistą :) . Nie żebym nikogo nie pytał. Znam paru harleyowców, Kwitują harley to Harley i se pogadalim z nimi :D Na dziś potrafię zdefiniować co jest takiego w Bmw (bokserach GS i nie tylko) że ludzie te motorki kochają i przepłacają :D. Co jest w HD ? Co Co się podoba, czym czaruje ? ps. mnie tylko jeden model urzekł niesamowicie.

bogdi64
30-11-2019, 13:09
Odpowiem Ci z własnego punktu siedzenia, po prostu HD ma to wszystko czego nie mają obecne motocykle (mówię o tych troszkę starszych gaźnikowych, bo teraz niestety HD wbił się w półę odbiorców, którzy pierwszą czynnością jaką wykonają, to przykleją logo nadgryzionego jabłuszka), czyli mają wszystkie możliwe wady (znów info dla obecnych wielbicieli idealizmu), nie skręcają, hamulce to sprawa umowna, wibracje, odkręcające się śrubki, itp, to jest właśnie to co go wyróżniało, one były produkowane aby osiągnąć maksimum przyjemności z pokonywanych kilometrów.
Zwróć uwagę, że przypadku tych motocykli nie podaje się, przyspieszenia, prędkości max, zużycia paliwa, długości drogi hamowania itp, odbiorca tego typu pojazdu po prostu wie czego chce, a nie jest "wielbicielem tabelek" i "ilości bajerów".
Osobiście jeszcze "nie dorosłem" aby kupić HD, namiastką tej przyjemności jest moja SHL, a moim osobistym faworytem jest
https://images.buysellsearch.com/image/orig/b49abeb87edeff555adb976ad4829869.jpg

robin102
30-11-2019, 13:36
Zwróć uwagę, że przypadku tych motocykli nie podaje się, przyspieszenia, prędkości max, ...
Tu jakoś nie idzie mi się zgodzić bo model z tych moich marzeń co to jeszcze nie dojrzały nawet jeździ 200km/h i przyspiesza w 5 sek do pierwszej setki, więc niezły pożeracz plastików :) Moc coś z 80 KM ale niemal dwa razy momentu obrotowego. Nie było jakoś trudno odszukać dane.

bogdi64
30-11-2019, 13:37
Tu jakoś nie idzie mi się zgodzić bo model z tych moich marzeń co to jeszcze nie dojrzały nawet jeździ 200km/h i przyspiesza w 5 sek do pierwszej setki, więc niezły pożeracz plastików :) Moc coś z 80 KM ale niemal dwa razy momentu obrotowego. Nie było jakoś trudno odszukać dane.

i już widać, że HD nie dla Ciebie :)

robin102
30-11-2019, 13:44
... nie skręcają, hamulce to sprawa umowna, wibracje, odkręcające się śrubki, itp, to jest właśnie to co go wyróżniało, one były produkowane aby osiągnąć maksimum przyjemności z pokonywanych kilometrów.
g (https://images.buysellsearch.com/image/orig/b49abeb87edeff555adb976ad4829869.jpg) Kurła to gdzie tam przyjemność z tych kilometrów, gdzie się odnajduje tą przyjemność ? Przecież to wszystko czego nie ma motocykl do fajnego jeżdżenia. Był HD u mnie na garażowaniu no fakt gang silnika to dal bym się za to pokroić, moje moto przy tym to jak 125 cm , no może jak Jawa TS 350 na akcesoryjnym wydechu :D

- - - - kolejny post - - - - - -


i już widać, że HD nie dla Ciebie :) ZARA ZARA :) nie bądź niesprawiedliwy :). Ja po prostu lubię wiedzieć na co pojazd stać i co może, a z tego nie muszę korzystać i nie korzystam. Obecnym moto jeszcze nie przyspieszałem do granic jego możliwości, daleko do tego było. Owszem rozpędziłem raz do max, ale to tylko aby sprawdzić czy wszystko działa jak trzeba.

bogdi64
30-11-2019, 14:49
ZARA ZARA nie bądź niesprawiedliwy . Ja po prostu lubię wiedzieć na co pojazd stać i co może, a z tego nie muszę korzystać i nie korzystam. Obecnym moto jeszcze nie przyspieszałem do granic jego możliwości, daleko do tego było. Owszem rozpędziłem raz do max, ale to tylko aby sprawdzić czy wszystko działa jak trzeba.
no właśnie to jest w HD fajne, że rzadko osoba kupująca na to zwraca uwagę :), trzeba sobie zdać sprawę, że za "byle jakiego" HD można mieć "porządny" motocykl, a skoro osoba jednak decyduje się na HD jest tego w pełni świadoma i tabelki ma w głębokim poważaniu :)
i gdzie masz prędkość przyspieszenie itp zupełnie nie potrzebne dane ?
https://www.harley-davidson.com/pl/pl/motorcycles/low-rider-s/detailed-specs-and-pricing.html

robin102
30-11-2019, 15:00
i gdzie masz prędkość przyspieszenie itp zupełnie nie potrzebne dane ?
https://www.harley-davidson.com/pl/pl/motorcycles/low-rider-s/detailed-specs-and-pricing.html
Z HD interesi mnie jedyni ten model, nic więcej. Wklejałem już z parę razy i sporo o nim czytałem. Dane techniczne drogowe są do odnalezienia, testy zagraniczne ect.

https://images89.fotosik.pl/287/9621a9b04021c10d.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/9621a9b04021c10d)

bogdi64
30-11-2019, 15:30
ej, dalej swoje, tabelkowy człowiek ;) - w przypadku tego powyżej, prędkość użyteczna kończy się na 110 km/h pod warunkiem, że mocno nie wieje, przy tej pojemności nie ważne jaką ma moc to do tej prędkości wyprzedać możesz wszystko, pod warunkiem, że później wyhamujesz :), a to już bardziej problematyczne, tak samo jak zegarek mechaniczny na nadgarstku ;) i przed sezonem "parę" godzin na siłowni

robin102
30-11-2019, 21:28
- w przypadku tego powyżej, prędkość użyteczna kończy się na 110 km/h ... i i o to chodzi w tym wszystkim, bo najbardziej lubię jeździć 100-110-max 120 wtedy gdy człowiekowi sie wydaje, że jeszcze nad wszystkim panuje, a wzrok nadąrza oglądać świat.
Choć z drugiej strony zagadnienia to czytałem, że akurat ta HD Dyna może ładnie i szybko pojechać, i też o to chodzi, może to nie znaczy trzeba, ale niech może :) . Raz zrobiona próba na Suzuki 222 km/h drugi raz na bemce 230 po serwisie i synchro czy dobrze ustawione i tyle. Trzeba było to zrobić, bo by człowiek żałował, że nie zrobił :) Normalna radosna jazda to jest właśnie 100-120 km/h

Kolekcjoner
30-11-2019, 23:54
Jako, że wiadome jest, że kręcisz śrubkami w motocyklach swoich i nie tylko, perspektywę masz inną, szerszą :) to zapytam zupełnie serio, bardzo serio. Co w tych HD jest, że Ci się podobają, że są inne od innych.

To ja bardzo serio odpowiem, że....... nie wiem 8).
Te motocykle mają coś w sobie takiego że nimi się po prostu przyjemnie jeździ. Sam się nad tym nieraz zastanawiałem że mimo wielu nie ukrywajmy wad coś jest co do nich człowieka ciągnie.

robin102
01-12-2019, 14:45
Te motocykle mają coś w sobie takiego że nimi się po prostu przyjemnie jeździ. Sam się nad tym nieraz zastanawiałem że mimo wielu nie ukrywajmy wad coś jest co do nich człowieka ciągnie.
Oj coś ciągnie, ciągnie :)
Mój pierwszy kontakt z HD to były lata 1982-85 trudno określić który rok, ale wtedy jeździłem Jawą TS 350 kumpel Jacek CZ 350 i kumpel Jarek MZ ETZ 250. Wszędzie razem :)
Po moim mieście dużym, ale prowincjonalnym wtedy liczącym 250 tys mieszkańców szalało 2 Harleyowców na przepięknych chopperach chyba z silnikami 750 cm. Gdzie się tylko pojawili to tłum gapi, a dzieciaków z setka, ludzie z bloków z mieszkań wychodzili aby postać blisko :)
My ganialiśmy za nimi mobilnie aby też postać blisko i coś zapytać ale chyba tak 25 letni panowie jakoś tak do 18 letnich emzeciarzy nie byli wylewni :( Te motocykle lśniły i po nocach się śniły. Po roku dwóch jakoś znikły z krajobrazu.
Parę miesięcy temu dzięki FB na jednej z grup motocyklowych poznałem człowieka który jeździł jednym z tych chopperów i terroryzował miasto :)
I tu uwaga były harleyowiec :) dziś jeździ po zlotach , po całym kraju nie wozi swojego motocykla na przyczepkach, a uwaga druga jest nim potężny cruiser Kawasaki z silnikiem V 2050 cm3. Na fotach jak czołg i waży chyba z pół tony :)
Takie to były dokładnie jak na tej marnej fotce, tzn to Oni :)

https://images89.fotosik.pl/287/0f3e7eeacbb88c84.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/0f3e7eeacbb88c84)

sokolnik
01-12-2019, 17:13
u mnie w Gdyni dziś motoMikołaje były... duża akcja.
Oczywiście ja nie brałem udziału bo wróciłem do domu po 3 i wstałem po 12 :mrgreen:
Musze jechać do garażu AKU wyjąć bo temp spadają...

Kolekcjoner
01-12-2019, 17:26
U nas mróz ale nie mogłem się powstrzymać i machnąłem kilkanaście kilometrów :).

Boryszuk
01-12-2019, 18:09
Ja wczoraj się na DRZ trochę potaplałem w błocie. I to dość dosłownie. Zaliczyłem małą glebę na zjeździe z górki :mrgreen: W końcu założę mniejszą tablicę z tyłu bo ta mi się połamała (w UK są plastikowe).

pwaos
01-12-2019, 21:20
U nas mróz ale nie mogłem się powstrzymać i machnąłem kilkanaście kilometrów :).

Wczoraj odebrałem maszynkę z serwisu. To było silniejsze ode mnie. Jeszcze się nie świeci rezerwa więc... 20 minut po mieście żeby wypalić paliwo. I nie byłem w tym osamotniony, bo koło salonu i serwisu Suzuki jakieś dziwne wzmożenie. Tak więc pobuczałem po mieście i utwierdziłem się w przekonaniu że jednak jest zbyt zimno. :-D Akumulator do domu, pokrowiec na motór i do domu. Swoją drogą pierwsze pytanie w serwisie to było "będzie pan sprzedawał?", więc mi ego urosło o całe 5 cm. :mrgreen:

bogdi64
02-12-2019, 15:33
U mnie raz do roku jest taki dzień, że ustawiam motocykle na "dłuższą" przerwę, a po ludzku to robię miejsce w garażu na auto żony, bo ona troszkę leniwa jest i nie chce się rano szyb skrobać ;) - więc ...
- Shadow idzie do blaszaka, niech się kłóci z innymi ;)
- mała Honda do garażu, bo parę drobnostek trzeba jeszcze porobić
- SHL pod płot, zgodnie z wiekową tradycją wsi Polskiej ;)

Jest to o tyle ciekawy (dla mnie) dzień, że przy okazji każdy jest odpalany i przejechane symboliczne ok 2km, każdy jest inny, nie wiem jak można posiadać tylko jeden motocykl i jeszcze twierdzić, że jest i wystarcza do wszystkiego ;)

Kolekcjoner
02-12-2019, 15:38
.... każdy jest inny, nie wiem jak można posiadać tylko jeden motocykl i jeszcze twierdzić, że jest i wystarcza do wszystkiego ;)
Dokładnie. Podpisuje się rękami i nogami ;)...
Ostatnio w gladiusie - próbuję przepchnąć bo miałem jechać, a tu ch.....j z tyłu kapeć - wbił się kawałek blachy :(. Gdybym miał jedno moto to kicha, a tak biorę kolejny i jazda 8).

GeparD
02-12-2019, 21:06
A u mnie 6-7 na plusie i nie pada wiec trzeba bylo sie przejechac...
Przynajmniej nowe butki przetestowalem i przekonalem sie ze trzeba wyregulowac dzwignie zmiany biegow. W sensie ja podniesc troche do gory.

Kolekcjoner
02-12-2019, 21:27
To mi przypomniało że ja właśnie muszę sobie jakieś butki kupić :).

GeparD
02-12-2019, 22:01
Polecam TXC S-Speed Gore-Tex

Kolekcjoner
03-12-2019, 00:16
Ja szukam czegoś trochę innego niż typowe motocyklowe kaloszki. Takich mam dwie pary i wystarczy. Szukam czegoś bardziej w typie traperów moto 8).

bogdi64
03-12-2019, 10:24
traperów moto - przerobiony temat, w takich jeżdżę i osobiście polecam (te sprawdzone już trzy lata) w jeździe i "spacerach" https://www.militaria.pl/bennon/buty_bennon_commodore_light_01_black_z20359_p44190 .xml
uwaga na rozmiar, według innych firm te są troszkę większe, powiedzmy na baaardzo grubą skarpetę

Kolekcjoner
03-12-2019, 13:45
No coś w ten deseń...

robin102
03-12-2019, 17:02
.... 20 minut po mieście żeby wypalić paliwo. I nie byłem w tym osamotniony ... Czy tak napisali w instrukcji obsługi Hondy aby wyjeździć paliwo do końca czy do rezerwy ?

sokolnik
03-12-2019, 19:59
Aku wyjęte
Moto pod pokrowiec, ładnie na dywaniku.
KONIEC SEZONU
byle do marca :)

pwaos
03-12-2019, 20:05
Czy tak napisali w instrukcji obsługi Hondy aby wyjeździć paliwo do końca czy do rezerwy ?

Nie, to był tylko pretekst żeby jeszcze trochę pojeździć, a że to już była resztka paliwa, to zrobiłem miejsce na nowe 10 litrów. :smile:

robin102
04-12-2019, 01:15
Nie, to był tylko pretekst żeby jeszcze trochę pojeździć, a że to już była resztka paliwa, to zrobiłem miejsce na nowe 10 litrów. :smile:
To mnie uspokoiłeś, bo jednak paliwo na zimę w zbiorniku być powinno i to w dużej ilości. W Suzuki w instrukcji pisali, że zatankować pod korek. Dolewam jeszcze jakiś tam uszlachetniacz-stabilizator wiążący wodę takie szmery bajery za 6-8 zł. Niby 6 miesięcy stania i starzenia się paliwa, ale na wiosnę odpala i chodzi tak samo, a może jeśli trochę słabiej, może jak nie osiąga pełnych możliwości to lepiej, bezpieczniej pierwsze wiosenne jazdy. Może ważne aby żadnych czynności serwisowych regulacyjnych na starym paliwie nie robić.

g0trek
04-12-2019, 12:27
mówię o tych troszkę starszych gaźnikowych, bo teraz niestety HD wbił się w półę odbiorców, którzy pierwszą czynnością jaką wykonają, to przykleją logo nadgryzionego jabłuszka

Oj tam, oj tam. Mimo że używam sprzętu z jabłuszkiem to naklejki nie umieściłem :). Nowe HD są fajne, bo nadal mają klimat HD, a jednocześnie są bardziej cywilizowane - skręcają, hamują, nadal wibrują, ale nie tak, żeby się same przesuwały na parkingu :).

To mój egzemplarz:

https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/60045851_10157583036142841_5707350064175775744_o.j pg?_nc_cat=105&_nc_ohc=yUI7wHVpMEAAQmL4Tf2qSV2QWNuA1Qe0YXx71SVso4 GlK5bkZBMQtR_Pw&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=5ac0a711fd377484225861b4747aa033&oe=5E7E0601

robin102
04-12-2019, 12:44
Oj tam, oj tam. Mimo że używam sprzętu z jabłuszkiem to naklejki nie umieściłem :). Nowe HD są fajne, bo nadal mają klimat HD, a jednocześnie są bardziej cywilizowane - skręcają, hamują, nadal wibrują, ale nie tak, żeby się same przesuwały na parkingu :).

To mój egzemplarz:

h (https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/60045851_10157583036142841_5707350064175775744_o.j pg?_nc_cat=105&_nc_ohc=yUI7wHVpMEAAQmL4Tf2qSV2QWNuA1Qe0YXx71SVso4 GlK5bkZBMQtR_Pw&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=5ac0a711fd377484225861b4747aa033&oe=5E7E0601)
Fajny zbój :) napisz coś wiecej o motocyklu, modelu

g0trek
04-12-2019, 13:16
Fajny zbój :) napisz coś wiecej o motocyklu, modelu

Motocykl to HD Fat Bob 114, czyli 114 cali pojemności co w przeliczeniu na nasze daje prawie 1,9l (więcej niż większość nowych samochodów na ulicach :)). Producent faktycznie nie chwali się mocą, ponieważ główną zaletą tego silnika jest jego moment obrotowy wynoszący 155Nm. Tym motocyklem nie jeździ się do czerwonego pola na obrotomierzu, bo to nie ma sensu. Największy fun jest w zakresie 2000-3500 obrotów. Jak się przy ruszaniu zbyt szybko puści sprzęgło to na asfalcie zostaje tylko czarny ślad po oponie. Do setki przyspiesza w 4 sekundy, więc całkiem przyzwoicie. Prędkość maksymalna dochodzi do 200km/h, ale ja tego nie zamierzam sprawdzać. Z powodu braku jakichkolwiek owiewek komfortowo się tym jeździ do 120-140km/h. Potem trzeba się już mocno trzymać i nie widzę żadnej przyjemności w takiej jeździe. Największą zaletą tego motocykla dla mnie jest jego masa (ponad 300kg) i nisko położony środek ciężkości. Wcześniej jeździłem na lżejszych motocyklach i denerwował mnie porywisty wiatr, który mną szarpał i przestawiał na drodze. Na tym sprzęcie wiatr nie robi żadnego wrażenia. Jedzie mega stabilnie. Nisko umieszczone siodło powoduje, że na postoju stoi się stabilnie na obu stopach. Motocykl jest z tego roku, więc zrobiłem na nim dopiero 4000km, ale na razie zupełnie bezawaryjnie.
Główna zaleta HD - możliwość dowolnej customizacji motocykla. Główna wada HD - ceny akcesoriów do customizacji :). Zdjęcie powyżej prezentuje mój motocykl w stanie fabrycznym, zaraz po odebraniu od dealera. Od tamtej pory trochę się zmienił: nowe siedzenie kierowcy i pasażera (dużo wygodniejsze i ładniejsze), oparcie dla pasażera i bagażnik (w sensie miejsce na torbę podróżną), nowe podnóżki kierowcy i dźwignia tylnego hamulca, gmole. W planach jeszcze wymiana wydechu i grzane manetki, ale ze względu na ceny muszę to rozłożyć w czasie :).

bogdi64
04-12-2019, 13:30
Oj tam, oj tam. Mimo że używam sprzętu z jabłuszkiem to naklejki nie umieściłem . Nowe HD są fajne, bo nadal mają klimat HD, a jednocześnie są bardziej cywilizowane - skręcają, hamują, nadal wibrują, ale nie tak, żeby się same przesuwały na parkingu . - dlatego to już nie HD ;), tylko ucywilizowany motocykl ;) na styl HD

Główna zaleta HD - możliwość dowolnej customizacji motocykla - tak, to załóż gaźnik, fakt, że dalej utrzymują zasadę "klocków lego", choć już w troszkę mniejszym stopniu

Główna wada HD - ceny akcesoriów do customizacji - pamiętaj NIE kupiłeś motocykla, KUPIŁEŚ historię

robin102
04-12-2019, 13:38
Motocykl to HD Fat Bob 114, czyli 114 cali pojemności co w przeliczeniu na nasze daje prawie 1,9l (więcej niż większość nowych samochodów na ulicach :)........
O kurrEwa, no to już witaj :(
.
.
;) ;) ;)

- - - - kolejny post - - - - - -



Główna zaleta HD - możliwość dowolnej customizacji motocykla....
Brrrrrrrr, to mam odwrotnie, uwielbiam motocykle w stanie jak najbardziej fabrycznym. Najlepiej na 102 ! fabryczny. Nie lubię żadnego kotylioniarstwa motocyklowego. Wyjątek, akceptacja dla akcesoryjnych wydechów.

- - - - kolejny post - - - - - -


- dlatego to już nie HD ;), tylko ucywilizowany motocykl ;) na styl HD


Boguś Ty zazdrośniku ;)

- - - - kolejny post - - - - - -


Motocykl to HD Fat Bob 114, .....
Ma sztywne tylne zawieszenie, czy resorowane jakoś tak w sposób ukryty ?

bogdi64
04-12-2019, 13:38
Boguś Ty zazdrośniku po prostu troszkę grzebię w historii motocykli ;)
Ma sztywne tylne zawieszenie, czy resorowane jakoś tak w sposób ukryty ? - to softai, tam ma to wyglądać, tam jest centralny amortyzator

g0trek
04-12-2019, 13:43
Brrrrrrrr, to mam odwrotnie, uwielbiam motocykle w stanie jak najbardziej fabrycznym. Najlepiej na 102 ! fabryczny. Nie lubię żadnego kotylioniarstwa motocyklowego. Wyjątek, akceptacja dla akcesoryjnych wydechów.


Wszystko jest kwestią dobrego smaku. Można faktycznie zrobić z motocykla choinkę (fuj), ale można też dopasować sprzęt pod własne potrzeby: wyższa, niższa, szersza, węższa kierownica - podesty albo podnóżki - kanapa dla dwojga albo tylko kierowcy - oparcie wysokie lub niskie - modyfikacje silnika: stage 1 do 4, itp. itd. Dla mnie to jest zaleta, ale jak ktoś tego nie lubi to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jeździć fabrycznym motocyklem ;).

- - - - kolejny post - - - - - -


to softai, tam ma to wyglądać, tam jest centralny amortyzator

Dokładnie tak. Ma wyglądać jakby nie było amortyzacji, ale amortyzator ukryty jest pod siedzeniem. Na zdjęciu widać gałkę to regulacji twardości zawiedzenia.

robin102
04-12-2019, 14:08
Boguś Ty zazdrośniku po prostu troszkę grzebię w historii motocykli ;)

Bogdan nie grzeb, nie czytaj, odważ się. Jak nikogo innego widzę Cibie na Harleyu i to z tych nowszych cywilizowanych bo już taki bardzo nowy ;) sam nie jesteś, więc trzeba to kompensować. Wygody się trochę należy :)
Lepiei w życiu coś zrobić i potem ewentualnie żałować, że to nie tak miało być, że nie wyszło, że do końca nie pasuje niż czegoś nie zrobić i do końca żywota żałować, że się nie zrobiło.
Zakładaj słoik do zbierania sianka na HD, a jak sprzedaż swoje 3 motocykle to panie w mig Harym będziesz jeździł.
lepiej samemu sprawdzić, że te śrubki to wcale tak się nie odkręcają :)
Dla mnie Bogdan i Harley to jak Flip i Flap jak Marks i Engels, jak Man i Materna :) . Tak Cie postrzegam z tej znajomości internetowej i zadziwia mnie czemu jeszcze nie .....
wiem, że to spora kasa, ale .... ;)

- - - - kolejny post - - - - - -




Dokładnie tak. Ma wyglądać jakby nie było amortyzacji, ale amortyzator ukryty jest pod siedzeniem. Na zdjęciu widać gałkę to regulacji twardości zawiedzenia.
Czyli do Chorwacji byś dojechał :)

bogdi64
04-12-2019, 14:11
nie zmieniam, mam trzy, które się uzupełniają - gdy dojdę do 8 to wśród nich będzie HD :)

bogdi64
04-12-2019, 14:37
cofnij się w wątku to nawet zdjęcia zobaczysz ;)

Kolekcjoner
04-12-2019, 15:00
Oj tam, oj tam. Mimo że używam sprzętu z jabłuszkiem to naklejki nie umieściłem :). Nowe HD są fajne, bo nadal mają klimat HD, a jednocześnie są bardziej cywilizowane - skręcają, hamują, nadal wibrują, ale nie tak, żeby się same przesuwały na parkingu :).

To mój egzemplarz:

https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/60045851_10157583036142841_5707350064175775744_o.j pg?_nc_cat=105&_nc_ohc=yUI7wHVpMEAAQmL4Tf2qSV2QWNuA1Qe0YXx71SVso4 GlK5bkZBMQtR_Pw&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=5ac0a711fd377484225861b4747aa033&oe=5E7E0601
Jeździłbym ;)....

krzysztofz24
04-12-2019, 15:11
Witamy dwie nowe twarze w watku.

Fat Bob...Gruby Bob. Fajna ta nazwa:-).

Bardzo mi sie podoba ta mozliwosc przerobek Harleya i multum firm oferujacych do tego czesci i akcesoria. Wszystko zalezy tylko od fantazji wlasciciela i ofc zasobnosci portfela.
A ta oferta Harleya na ppssczegolne "Stage" silnika (od 1-4 chyba) super jest.
Swego czasu duzo o tym czytalem na przykladzie Sportstera 1200.

robin102
04-12-2019, 16:40
Schodząc na ziemie z drogich Harlejów :) wzrost ilości stacji gdzie próbki były trefne aż o 50% !! w stosunku do roku 2018. Kreatywność rodaków wzrasta :(

https://www.uokik.gov.pl/kontrola_paliwa.php

GeparD
04-12-2019, 20:21
Mam bzika na punkcie tego HD ale ostatnio HD UK zaszedł mi za skore. Była akcja promocyjna typu: „weź HD na jazdę testowa i bierz udział w losowaniu”. Wszystko byłoby pięknie tylko nikt nie powiedział ze dealer wymaga posiadania prawka minimum 2 lata by moc wziąć jakikolwiek HD na jazdę próbna.

Jestem ciekawy czy trzymali by się tej zasady jakbym przyjechał z gotówka i chciał kupić.

Bzdurna polityka.