PDA

Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 [65] 66 67

bogdi64
02-01-2025, 23:39
Też myślałem o Forza 350, ma tą samą wadę co x-max (choć dalej Forza mi się podoba), co do kabrioletu byłem fanem na maxa, do momentu gdy "dostałem" MX5 na dłuższą zabawę, wiem to MX5 ;), i dość daleko miałem "przyjemność" być pasażerem BMX 6 kabrio - to nie dla mnie :(. Człek się musi na własnej skórze przekonać, w ten sposób skreśliłem Royal Himalayan 1 wersja, tak samo jak Clasic, a w turystykach Suzuki V-strom 650 :(
ps: dużej Forzy nie kupię

- - - - kolejny post - - - - - -


No nie, nie dojsc ze skuter a nie motocykl, to jeszcze kabriolet?
:-)

;-)

To moze by pozenic motocykl z kabrioletem;-) i cos takiego.


85007

https://autogen.pl/car-628-morgan-3-wheeler.html

za bardzo kojarzy się z

85008

mój kolega ma Can-am, sam stwierdza, że to niebezpieczne i tani można kupić rozbitka z uszkodzonym przodem ;)

Ligo
02-01-2025, 23:55
Can-Am doskonale łączy wszystkie wady motocykla i samochodu. Na głowę kapie, a w korkach i tak będziesz stać. No i na każdą studzienkę musisz najechać. Kabrio jest fajne, ale w mieście przy przepisowej, albo gdzieś po parku. Na trasy? No nie...

krzysztofz24
03-01-2025, 00:20
za bardzo kojarzy się z

85008



No bez takich:-), te Morgany to majstersztyk. Mi tam sie bardzo podobaja (choc ofc kazdy ma swoj gust). W sumei to nie znam innego "samochodowego pojazdu" bardziej zblizonego do motocykla.
Tu nawet silni kjest motocyklowy, pieknei wyeksponowany ja w moto a nei schowany jak w samochodzie.

robin102
03-01-2025, 00:40
Panie Boże dlaczemu one takie drogie :( ..... przecież to cena nowego Horneta 1000 152 KM

https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/honda-x-adv-nowa-seria-rocznik-modelowy-2025-dostepny-od-reki-ID6GNP0B.html

https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/honda-x-adv-750-dostepny-od-reki-ID6GTOAt.html

Ligo
03-01-2025, 00:47
z tym "JEP" przy jedynce to nie jest czasem kwestia braku synchronizatorów w skrzyni biegów w motocyklach?
Raczej nie. Nie pamiętam, żeby w mojej NTV zgrzytnął bieg. Poza tym długo jeździłem truckiem z niesynchronizowaną 13-ką i też nigdy takich sensacji.

Ivy Mike
03-01-2025, 01:34
To moze by pozenic motocykl z kabrioletem;-) i cos takiego.



O kurde, piękne sprawa! Nie ukrywam, taki to chętnie, ale żeby wystawić ogłoszenie "Shelby Mustang do ślubu" to musiałbym odziedziczyć jakiś większy majątek niż pół hektara działki rolnej bez opcji odrolnienia :D

- - - - kolejny post - - - - - -


Raczej nie. Nie pamiętam, żeby w mojej NTV zgrzytnął bieg. Poza tym długo jeździłem truckiem z niesynchronizowaną 13-ką i też nigdy takich sensacji.

A ja celowo zamieniłem się z kolegą, żeby sprawdzić, czy u niego też skrzynia tak głośno pracuje. I było to samo. Ale, jak najbardziej do przeżycia, chciałem być tylko pewny że tak ma być.

- - - - kolejny post - - - - - -


co do kabrioletu byłem fanem na maxa, do momentu gdy "dostałem" MX5 na dłuższą zabawę, wiem to MX5 ;), i dość daleko miałem "przyjemność" być pasażerem BMX 6 kabrio - to nie dla mnie :(. Człek się musi na własnej skórze przekonać, w ten sposób skreśliłem Royal Himalayan 1 wersja, tak samo jak Clasic, a w turystykach Suzuki V-strom 650 :(

Tak, jazda próbna wszystko zmienia. Początkowo myślałem że padnie na Himka 1 generacji vel. Scrama. Po jeździe testowej stwierdziłem że za silnik w "klasycznym motocyklu" jak mówił sprzedawca, który pracuje jakby mu gwoździ wrzucili do cylindra, i jak w mojej WSK, podziękuję.
MX5 czeka, kolega który jest wyższy ode mnie polecił mi jazdę próbną do sprawdzenia czy do niej wejdę :D

- - - - kolejny post - - - - - -
robin102 a masz 2 metry wzrostu? X-ADV jest wysoka, i ma szeroką kanapę. Ja, z raczej wąskim tyłkiem i przy 180cm, ledwo do podłoża dostawałem w salonie. Dziękuję za takie bydle, przeszła mi w moment.

bogdi64
03-01-2025, 09:37
do sprawdzenia czy do niej wejdę


No właśnie - wejść i wyjść ;)

X-ADV jest wysoka,

MOja NC też ma fotelik 830mm, a nawet plus JEDEN centymetr, trzeba się przyzwyczaić, gdyby udało mi się kupić drugą kosę do obcięcia, to obniżył bym o 3cm. Większy problem się robi po założeniu kufrów, a jakoś nie chce mi się chodzić pół roku przed sezonem na ćwiczenia rozciągające ;)

krzysztofz24
03-01-2025, 09:45
NC ta wąska V-ka. Turystyk ale jednak Moto jest raczej " węższe" jak to V-ki.
Co innego dajmy na to 810mm w turyetycznym Moto z R4 i wygodna szeroka kanapa a co innego 830mm w jakimś wąskim enduraku z jednym garem. W tym drugim będzie raczej łatwiej dosięgnąć nogami gleby na postoju;-)

W tych rozkminach o wysokości siedzenia, to ja bym nie zapominal jeszcze o jego szerokości.

Ivy Mike
03-01-2025, 11:37
O to właśnie chodzi, w przypadku klasycznego motocykla nie trzeba rozkładać stóp tak, jak w skuterze, gdzie trzeba stanąć po bokach podestów :D

bogdi64
03-01-2025, 13:51
O to właśnie chodzi, w przypadku klasycznego motocykla nie trzeba rozkładać stóp tak, jak w skuterze, gdzie trzeba stanąć po bokach podestów :D

to zależy, czy chcesz mieć suche czy mokre buty :)

Ivy Mike
03-01-2025, 14:09
W przypadku butów rządzi CB500x, ponoć znany problem - owiewki/plastiki, jak zwał tak zwał naprawdę dają radę podczas jazdy w deszczu, ale kształt błotnika powoduje że buty są idealnie przemoczone :D

bogdi64
03-01-2025, 14:49
Dlatego w NC mam przedłużony błotni :)

krzysztofz24
04-01-2025, 01:41
Kto pamieta moej rozkminy czy kupowac teraz nowy akumulato czy nie.
To zakupilem.
Wynazlem sklep, byl prawie po drodze na basen;-)
Nawet kiedys u nich dawno kupowalem aku do moto.

Dzownie czy jest - jest ostatnia sztuka.
Od razu telefonicznei mowie, ze zalezy mi zebym dostal niezalany i sam go sobie zaleje, jak sie trafi pogoda na moto, bo nie chce mi sie bawic z doladowywaniem go do wiosny jak sie go uruchomi, w srodku jednak zimy.
I ze pracowalem w sklepie moto i to robilem kilkaset razy i na moto to jezdze ponad 25 lat i nie jestem arabskim terrorysta i jakby co to wam cos podpisze jak chcecie (kiedys cos tam podpisywalem) itp.
-Przepisy, nie mozemy, ble, ble, ble, no dobra to Pan przejedzie:-)

-Podjezdzam, dziendobry ja potego exida xxx, nie wiem czy z Panem rozmawialem przez telefon...
I gosciu zdejmuje z polki, otwiera, ja mowie ze akurat sprawdzimy czy przypadkiem fizycznei nieuszkodzony. I juz go ten sprzedawca chce zalewac. STOP.
I znowu ta sama gadka co przez telefon:-), ale na szczescie wyszedl z zaplecza ten starszy co z nim gadalemn i powiedzial ze ustalone, ze Pan sobie sam zaleje.

OMG, naprawde kierunek w ktorym podaza obecny swiat jest po...bany.
Isc do OBI i kupic ile mi sie podoba rozpuszalniku, benzyny ekastrakcyjnej czy żrącego mocno odrdzewiacza to mozna.
Ale pol itra kwasu na zalanie akumulatora to nie, bo to mozna bombe zrobic. I jeszcze rozumiem ze jakby taki klient wszedl z okrzykiem "Allach akbar" to mozna by mu odmowic sprzedazy.
Ale ten przepis wymyslony przez delikatnie rzecz biorac oderwanego od rzezywistosci eurourzedasa jest glupi ze bardziej sie nie da.
Akumlautory motocyklowe/do kosiarek, lodzi itp, czyli takei male AGM zalewane kwasem zeby je uruchomic, to ulamek rynku. Wszysykei samochodowe aku i inne duze sa sprzedawane jako fabrycznei zalane.
Po co tworzyc bzdetne przepisy dla jakiegos pare procent rynku akumulatorow...
Ehhh i za pare lat jak ten aku sie skonczy, to samo znowu przechodzic;-).
A kiedys to sie kupowalo do moto akumlator niezalany i oddzielnei buteleczke elektrolitu i najwyzej jak kropla na jeansy spadla, to byla zolta plamka i po krzyku.

P.S
Bo zgodnei z obecnymi przepisami ( i szanuajc instrukcje producenta akumulatorow) to; przychodzimy ze starym aku, oddajemy, zalewaja przy nas nowy aku, czekamy i spcerujemy naokolo sklepu 35-45 min zeby sie ufromowal i ostyg i dopiero go bierzemy i montujemy.
Ma po formowaniu okolo 80-85% pojemnosci, to mozna odpalac moto. Ale jakby ktos chcial jednak go pierwszy raz obciazyc jak bedzie mial 100%, (dla kultury technicznej) to powinni nam w sklepie doladowac te brakujace 15% w 1 godzinke akurat. Maja ladwarki i bez problemu to zrobia za free.
To lacznie bedzie na formowanie i doladowanie na full kolo 1,5-2h.
Kurde po nowe aku to chyba trzeba z wlasnymi kanapkami chodzic;-)

bogdi64
04-01-2025, 10:20
Znam to, dobrze, że robiłem to w "zaprzyjaźnionym" sklepie, kawa i ciastko było gratis, do tego możliwość pooglądania i czas uciekł, teraz czeka mnie to na wiosnę, czyli pół dnia stracony, chyba, że dogadam się z kolegą mechanikiem ;)

robin102
04-01-2025, 12:25
Dlatego w NC mam przedłużony błotni :smile:
Robię to w każdym motocyklu, przyklejam i silnik, chłodnica czyste. Właśnie zamówiłem już przed sylwestrem w sklepie Motobagaż do TransAlpa, ale trzeba czekać.
https://motobagaz.pl/41283-przedluzenie-blotnika-pyramid-do-honda-xl-750-transalp-23-.html




@robin102 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) a masz 2 metry wzrostu? X-ADV jest wysoka, i ma szeroką kanapę. Ja, z raczej wąskim tyłkiem i przy 180cm, ledwo do podłoża dostawałem w salonie. Dziękuję za takie bydle, przeszła mi w moment.
Siedziałem na kilku sztukach w salonach i na ulicy zaparkowanych, ale jakoś nie odczułem tego co piszesz przy tym samym wzroście. Owszem jest to kawał moto-skutera, ale ja przywykły do większych konstrukcji. Świetną alternatywą dla tej Hondy jest Yamaha T-max 560 czy 580. Sporo mniejszy silnik, niby mniejsza moc, a na ulicach jeździ tak samo. Nawet obserwowałem ścigankę tych dwóch modeli spod świateł do świateł na skrzyżowaniach. Odcinek krótki 300-400 metrów, ale szły łeb w łeb, mimo żon na tylnej kanapie :D . Honda chyba ze 20 kg jest cięższa od T-maxa.


Znam to, dobrze, że robiłem to w "zaprzyjaźnionym" sklepie, kawa i ciastko było gratis, do tego możliwość pooglądania i czas uciekł, teraz czeka mnie to na wiosnę, czyli pół dnia stracony, chyba, że dogadam się z kolegą mechanikiem :wink:
Kup w internecie, w porządnym sklepie, przysyłają suche.

bogdi64
04-01-2025, 12:41
Świetną alternatywą dla tej Hondy jest Yamaha T-max 560 czy 580. Sporo mniejszy silnik, niby mniejsza moc, a na ulicach jeździ tak samo

to zupełnie inna konstrukcja i to pod każdym względem

robin102
04-01-2025, 13:02
-Podjezdzam, dziendobry ja potego exida xxx,

Z mojej perspektywy bardzo dobry wybór. Używam teraz chyba 3 akumulatory EXIDE. Od paru lat dzielnie służą, a co czas jakiś ważę, mierzę, testuje je :)
No i są taniutkie



Świetną alternatywą dla tej Hondy jest Yamaha T-max 560 czy 580. Sporo mniejszy silnik, niby mniejsza moc, a na ulicach jeździ tak samo

to zupełnie inna konstrukcja i to pod każdym względem

Tak, inne, inne przekopałem nieźle temat w swoim czasie od strony teoretycznej, nadotykałem się, namacałem, nasiedziałem na obu. Mimo istotnych różnic konstrukcyjny jakbym miał kasę to do dziś bym nie wiedział, nie podjął decyzji który kupić, a był w zamyśle, bo była u mnie finansowa chwila na zakup droższego. One oba jeżdżą genialnie. Niestety chyba ze strachu zdecydowałem się na zwykły TransAlp, bo nie umiałem podjąć decyzji która i bałem się o trudności z ewentualną odsprzedażą. Najfajniej oceniać motorki w ruchu na ulicach, to zupełnie inna perspektywa jak widzisz taki pojazd co kilkanaście minut na ulicy.

Ivy Mike
04-01-2025, 17:35
Tak, na T-Max czułem się pewniej, kanapa minimalnie niższa, ale może kształt czy coś innego powoduje że w X-ADV trzeba szerzej rozstawić nogi? W każdym razie, o ile Honda została skreślona (i zapewne takie niuanse podczas jazdy nie mają znaczenia) to jednak T-Max.. Ehh, obiekt westchnień :D Szkoda że i miejsca nie mam, i tyle kosztuje, ale może za ileś lat zadbany egzemplarz przygarnę.

robin102
04-01-2025, 19:18
..to jednak T-Max.. Ehh, obiekt westchnień :D Szkoda że i miejsca nie mam, i tyle kosztuje, ale może za ileś lat zadbany egzemplarz przygarnę.
Cholercia i nowy T-max jest droższy od tej Hondy X ADV :( , a to już jakieś dziwne. Z drugiej strony patrząc to Honda ostatnio bardzo zeszła z cen motocykli.

robin102
05-01-2025, 12:00
My tu gadu, gadu, a oni wchodzą już na rynek z dużymi, prawdziwymi motocyklami z kupionym od spadkobierców włoskim brandami. Się będzie działo. Chyba Honda póki co jako jedyna japońska marka czuje czaczę i co się święci. ..... aż mnie zatkało jak zobaczyłem, V-ka litrowa, co Cię Panie

https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/other-other-mbp-morbidelli-t1002vx-nowosc-3-kufry-gratis-jazda-testowa-ID6GMzsb.html

krzysztofz24
05-01-2025, 12:06
Te włoskie marki to czasem maja takie fajne nazwy:-).
Przecież Morbidelli to się z mortadelą od razu kojarzy;-)

bogdi64
05-01-2025, 13:35
Wszystko fajnie, podglądam ich produkcję, jedno ale .... serwis

Ligo
05-01-2025, 20:11
Wszystko fajnie, podglądam ich produkcję, jedno ale .... serwis
No właśnie... Na razie traktuję każdą chińską produkcję, jako jednorazową. Czy to elektronika, czy samochody, czy motocykle. O ile z elektroniką nie ma problemu, bo kwoty są stosunkowo nieduże, to już przy pojazdach mocno bym się zastanowił.
Co z tego, że kupię tanio, jeśli przy pierwszej awarii będę czekał miesiącami na potrzebną część, a jeszcze nikt tego nie będzie w stanie naprawić?

bogdi64
05-01-2025, 22:49
Znów nowość, ciekawy czy kiedykolwiek zagości na naszym rynku, dwie wersje 250 i 300cm3 w zależności od rynku - Honda CL 250 lub CL300

85071

robin102
06-01-2025, 14:40
Znów nowość, ciekawy czy kiedykolwiek zagości na naszym rynku, dwie wersje 250 i 300cm3 w zależności od rynku - Honda CL 250 lub CL300

85071


Wszystko fajnie, tylko ten wahacz z cienkiej rurki hydraulicznej. Dramatiko :( .

bogdi64
06-01-2025, 20:24
Wszystko fajnie, tylko ten wahacz z cienkiej rurki hydraulicznej. Dramatiko :( .

ale za to jaka wytrzymałość :)

Ivy Mike
06-01-2025, 23:52
Jest CL500, innej bym się nie spodziewał - sporo "małolitrażowych" modeli jest na inne rynku wypuszczane, u nas jest 125... i pół litra na A2. A pomiędzy to tylko jakieś nieliczne konstrukcje, nie licząc może nadreprezentacji Royal Enfielda. Kusiła mnie CL500, fajny uniwersalne motocykl do spokojnego toczenia po okolicy. Ale, czemu na CB500x postawiłem, tego już po dwóch latach nie pamiętam.

bogdi64
07-01-2025, 14:16
Silnik jest :), 300 też była u nas dostępna Rebel, cena czyni cuda i to jest klucz, dziś byłem w salonie Hondy, właśnie odbierał facet GB i następne są już sprzedane, czekam do lepszej pogody na testy, a jeśli CL 300 było by konkurencją cenową porównywalną z Chińskimi odpowiednikami w tej pojemności to przypuszczam, że sprzedaż by dobrze szła, pomiędzy Rebel 300 a 500 była bardzo mała różnica w cenie zakupu.

Ivy Mike
07-01-2025, 16:45
Honda to korpo, trudno je zrozumieć i swoimi prawami się rządzi. GB to nawet nie ukrywa że celuje w klienta Royal Enfielda i chińczyków, troszkę drożej wypada 400 Triumpha, ale generalnie podobna grupa klientów. Na żywo jeszcze jej nie widziałem ale po filmach z testów bardziej właśnie RE przypomina, czy CB125F która też jakościowo odstaje - ale jest tania jak barszcz. Ja pytałem o Trail 125 (i to bez szans, byłaby za droga po wejściu na rynek UE) czy ADV160 - też bardzo fajny, lekki skuter - to również, sprzedawca mówił że sami o to tzw. grube ryby pytali, to również nie ma opcji że wróci.
Ale, w sumie RE ma Scrama, Himka, jakiś potencjał dla takiego CL300 jest, nawet spory. Pożyjemy, zobaczymy. Dużo od prawodawstwa unijnego zależy, bo to jest główny czynniki limitujący. Ja biorę, spacerówki dorobię żeby kolano móc prostować :D

robin102
08-01-2025, 12:08
Złapałem nową zajawkę na ten sezon. Odchudzanie motocykla.

-Wydech akcesoryjny zamówiony, waży 0,9 kg w stosunku do fabrycznego 5 kg :D
-Stelaż fabryczny pod kufer wylatuje, - 1,5 kg , jakieś ładne zaślepki wykombinuje aby dziur nie zostawić.
-Akumulator fabryczny ważący 4 kg mam zamiar zastąpić żelowym który waży 1,5-2 kg
- rozważam przeróbkę kół na bezdętkowe to powinno przynajmniej o wagę dętek dwóch z 1 kg spaść masa obu kół :)

Plan jest aby z 208 kg zejść na 198-199 kg :) czyli najmniej dychę odchudzić Trampka. Przełamać 200 kg

Panowie jakieś pomysły co tu jeszcze zakombinować, bo chwilowo mi się skończyły :(

cz4rnuch
08-01-2025, 13:01
Można przejść na dietę niskotłuszczową/węglowodanową.

!AGresT
08-01-2025, 13:04
Albo nie tankować.

robin102
08-01-2025, 13:15
80 kg przy 180 cm w tym wieku to już nie ma z czego zrzucać, chyba, że dotankować sobie kilka browarów, ale z nimi też jest dziwnie, bo wypijam browary 2 x 0,33L , a na wadze po paru godzinach 2 kg więcej ważę :( . Wskakuje na wagę i 82 kg pokazuje. Czyżby 0,33L piwa = 1 kg w człowieku :D

bogdi64
08-01-2025, 22:50
Mój syn zaczyna od
- abs
- zegary
- katalizator
- światła
- fotel
- lusterka
- sygnał
itd
wybierz co Ci pasuje

krzysztofz24
08-01-2025, 23:38
Mój syn zaczyna od
- abs
- zegary
- katalizator
- światła
- fotel
- lusterka
- sygnał
itd
wybierz co Ci pasuje

Tylko to brzmi jak wyczynowy sprzęt, którym nie można wyjechać na drogę publiczna;-)

bogdi64
08-01-2025, 23:44
Tylko to brzmi jak wyczynowy sprzęt, którym nie można wyjechać na drogę publiczna;-)

aj, od razu nie można ;), kupujesz KTM enduro i abs - brak, lusterka, kierunki, sygnał, boczną stopkę dostajesz w woreczku

krunz
09-01-2025, 20:23
Cześć, mam pytanie odnośnie gmoli do KTM 390 Adventure. Znalazłem zamienniki polskiej firmy HEED.
https://allegro.pl/oferta/gmole-heed-ktm-390-adventure-2020-czarne-17033073517?utm_feed=0618f10b-c33d-44c1-abeb-652a0d5ca98c&utm_source=ceneo&utm_medium=cpc&utm_campaign=feed&ceneo_cid=5b1b0496-75be-2954-f43d-5afa8666a273
Jak byłem w salonie to pan z serwisu wspominał, że mieli przypadek, iż przez niemarkowe gmole pogięła się rama (jak sądzę przy upadku). Nie mam doświadczenia stąd pytanie do Was - Zamienniki HEED czy oryginały?

Ligo
09-01-2025, 20:41
mieli przypadek, iż przez niemarkowe gmole pogięła się rama (jak sądzę przy upadku).
Pewnie chodzi o dopasowanie konstrukcji i mocowania gmoli do całości. Jeśli są mocniejsze od materiału ramy i solidnie zamocowanie, to problem z pokrzywioną ramą może się zdarzyć. A przecież gmol ma spełniać zadanie, jak obojczyk w ramieniu - przy upadku amortyzuje i się łamie chroniąc kręgosłup i inne narządy. IMO lepiej gmole oryginalne i dopasowane.

Albo inaczej - gmol ma być mocny, ale nie za mocny.;-)

Skyggedans
09-01-2025, 21:36
Złapałem nową zajawkę na ten sezon. Odchudzanie motocykla.

-Wydech akcesoryjny zamówiony, waży 0,9 kg w stosunku do fabrycznego 5 kg :D
-Stelaż fabryczny pod kufer wylatuje, - 1,5 kg , jakieś ładne zaślepki wykombinuje aby dziur nie zostawić.
-Akumulator fabryczny ważący 4 kg mam zamiar zastąpić żelowym który waży 1,5-2 kg
- rozważam przeróbkę kół na bezdętkowe to powinno przynajmniej o wagę dętek dwóch z 1 kg spaść masa obu kół :)

Plan jest aby z 208 kg zejść na 198-199 kg :) czyli najmniej dychę odchudzić Trampka. Przełamać 200 kg

Panowie jakieś pomysły co tu jeszcze zakombinować, bo chwilowo mi się skończyły :(

carbon, duzo carbonu

- - - - kolejny post - - - - - -


Cześć, mam pytanie odnośnie gmoli do KTM 390 Adventure. Znalazłem zamienniki polskiej firmy HEED.
https://allegro.pl/oferta/gmole-heed-ktm-390-adventure-2020-czarne-17033073517?utm_feed=0618f10b-c33d-44c1-abeb-652a0d5ca98c&utm_source=ceneo&utm_medium=cpc&utm_campaign=feed&ceneo_cid=5b1b0496-75be-2954-f43d-5afa8666a273
Jak byłem w salonie to pan z serwisu wspominał, że mieli przypadek, iż przez niemarkowe gmole pogięła się rama (jak sądzę przy upadku). Nie mam doświadczenia stąd pytanie do Was - Zamienniki HEED czy oryginały?

sa wystarczające, ja tez miałem montować ale znalazłem w dobrej cenie plastiki do uczenia sie w gnoju

bogdi64
09-01-2025, 21:50
Uważam, że jeśli KTOś tak przyłożył to i bez gmoli szkody były by wielkie, Wytrzymałość "wypadkowa" KTM, to lekki motocykl konstruowany aby był lekki, oszczędności musiały gdzieś być ;), co do akcesoryjnych wyrobów, to HEED, mógł je skopiować lub wytworzyć, jest to za mała firma aby robić własne testy (bardzo kosztowne), kupujesz produkt bez atestu to ryzyko każdego z nas , też kupiłem parę klamotów do motocykli bez atestów, cena mnie między innymi przekonała - wybór i świadomość użytkownika.

krunz
10-01-2025, 19:09
Jasne, dzięki za podpowiedzi. Jest jeszcze trochę czasu przed sezonem na zastanowienie.

robin102
10-01-2025, 19:30
Mój syn zaczyna od
- abs
- zegary
- katalizator
- światła
- fotel
- lusterka
- sygnał
itd
wybierz co Ci pasuje
Zdemontuje sety pasażera, może kierownicę zastąpię jakaś lżejszą, może klamki, lżejsze. Trzeba coś będzie wymyślić aby po wjechaniu u kolegi na skupie złomu :D na ogromną wagę pokazało 198 kg zamiast 208 :)

robin102
18-01-2025, 01:35
O i proszę chińska marka premium ZONTES wchodzi z dużym, prawdziwym motocyklem na nasz rynek. To bym nawet jeździł.

Silnik R3 no padlem

https://motogen.pl/zontes-703-f-2025-cena-dane-techniczne-wyposazenie/



https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/zontes-other-motocykl-zontes-703f-r3-95km-699cc-super-adventure-cityridergliwice-ID6H2UT2.html

Kojocisko
31-01-2025, 23:34
A tak przy okazji - za co robin dostał bana?

Odliczamy z kolegami dni do wyprawy po Irlandii. Irlandia ogłosiła, że za dwa tygodnie zmieniają ograniczenia prędkości.
Od lutego, na lokalnych drogach wiejskich ograniczenie wyniesie 60km/h. Chat GPT mnie pociesza, że po Wild Atlantic Way i tak się szybciej nie jeździ :-)
bogdi64 - świetne te zdjęcia na FB, szkoda, że tutaj nie zapodajesz.

waldek
31-01-2025, 23:42
Za nerwy.

bogdi64
01-02-2025, 00:00
A tak przy okazji - za co robin dostał bana?


bogdi64 - świetne te zdjęcia na FB, szkoda, że tutaj nie zapodajesz.
bo to mojego synusia ;), ja inną fotografię czynię

krzysztofz24
01-02-2025, 00:35
A tak przy okazji - za co robin dostał bana?
.

W watku motoryzacyjnym kolejny spor wynikl gdzie glosil swoje "rewelacje", pare osob mu pisalo ze "pisze glupoty" i zaczal wyzywac od pastuchów itp:-) (chyba temat byl silnik R3 vs R4)

Jakby co to nie bralem w tym udzialu, tylko raz sie udzielilem i potem sledzilem z boku.

Mz tak osobiscie to dobrze ze dostal bana na zastanowienie, sam dostalem od pastuchow kiedys:-) jak jeszcze z Robinem dyskutowalem.
Jednaka pewna granica kultury nie powinna byc przekraczana, nawet jak spor jest ostry i emocjnujacy;-)...

P.S
Mam nadziej ze wroci odmieniony i bardziej kolezenski.
Choc z pewnej strony, jakby moderacja zareagowala wczesniej ostrzezniem jak wyzywal od pastuchow i tych co sie nie znaja i niszcza to forum, to by nie bylo bana (bylo wczesniej bylo cos takiego, tez w watku motoryzacyjnym)
Troche mi szkoda Robina, choc ostatnio przeginal deczko.
Nic to, wroci lepszy:-)
Dzialania moderacj iw tym wypadku popieram, choc mogla zareagowac wczesniej.
I w sumei moglibysmy miec na forum jakies "takie oficjalne wyjasnienie" czemu, za co i dlaczego ktos dostla bana.
Coby wszystko jasno bylo od A do Z


A TAK PRZY OKAZJI;-)
To ja ostatnio pare razy slyszalem charaktrystyczne wruuum na ulicy:-).
Kurde ofc w tygodniu, jak mialem prace bylo te 7-9 stopni, bo sam bym z checia porobil wrum, wrum;-)
Jezdziliscie cos przez ten ostatni okres ocieplenia?
Korci mnie zeby przepalic sprzeta wokol chocby malego komina;-)

OjTam
01-02-2025, 00:41
Choc z pewnej strony, jakby moderacja zareagowala wczesniej ostrzezniem jak wyzywal od pastuchow i tych co sie nie znaja i niszcza to forum, to by nie bylo bana (bylo wczesniej bylo cos takiego, tez w watku motoryzacyjnym)

Dostał ostrzeżenie przed banem. Jak widać, nie pomogło na długo.

krzysztofz24
01-02-2025, 00:50
Dostał ostrzeżenie przed banem. Jak widać, nie pomogło na długo.

A to sry, bo nie zauwazylem. Zwracam honor w takim razie:-)

PS
Kurde choc naprawde byloby dobre, jak ktos dostaje bana, ze ktorys moderator pisze jasno i konkretnie za co i dlaczego. No mogloby tak byc, to byloby dobre...;-)

Kojocisko
01-02-2025, 12:55
Cały Robin......

Ja jednak czekam z jazdą na zdecydowaną wiosnę, choć pokusy miałem.

Z ciekawostek - dzisiaj na porannym psim spacerze poznałem Tomka Niewiadomskiego ze Świata Motocykli.
Podchodzi człowiek z psem, wita się - a ja mu mówię - "Ty jesteś Tomek z ŚM :-)". Był zaskoczony,

piotrk8172
20-02-2025, 20:07
W Maju mamy w planach wyjazd z kumplami na Włochy. Jakie trasy i punktu dla motocyklistów możecie nam polecić?

!AGresT
21-02-2025, 07:48
Na Włochy?
Są ciekawsze dzielnice w Warszawie...
Są chyba trzy forty i lotnisko.

krzysztofz24
23-02-2025, 00:45
Na Włochy?
Są ciekawsze dzielnice w Warszawie...


Czeska Praga:-);-)?

!AGresT
24-02-2025, 08:21
Chociażby.

krzysztofz24
08-03-2025, 02:11
Czy Panowie to wkorzystuja chwilowy przeblysk wiosny?
Juz troche moto widzilaem na miescie...no to nie moge byc gorszy:-)

Nowy aku wczoraj zalany, podladowany, do moto zamontowany....i poszeeedl:-)
Ofc polecam do moto z wtryskiem pewnego pro tipa po kilku miesiacach postoju, czyli wlczyc stacyjke, zaplon i pompa paliwa zastartuje. Wyleczyc zaplon i stacyjke i znowu to samo.
To juz na pewno dobije pompa jak trza, to pslieko co zwietrzalo.

Na nowym aku to moto zapalil chetniej po postoju zimowym, niz na starym w trakcie zeszlego sezonu. (A rozgrzany to na dotyk, plai od razu, zanim zdaze wcisnac przycisk do konca. Co to jest jednak nowe aku w mo zamiast 3-letniego...)

Aku nowka funkiel zamontowany, zaraz bedzie palenie po zimie...
86476



Poooooszedl bez problemu:-)
86477


No tu juz powrot, 70-80km wokol komina pykniete. Nowa, swieza waszka dolana, oponki dopompowane. Jescze aku wyjalem bo strasza sniegiem z deszczem w przyszlym tygodniu. Ale nastepne wlozenie aku to juz bedzie na stale i sezon czas zaczac:twisted:
86478





.

bogdi64
08-03-2025, 21:16
Też dziś zrobiłem spacerek i pierwsze kilometry to była męczarnia :(

Kojocisko
08-03-2025, 23:43
Ja zaczekam chyba do następnej fali ciepła. Póki co założyłem krótkie klamki i wymontowałem komputer. W poniedziałek daję do remapowania.
Z wyrzutami sumienia pozywam się ekologii, wolę jednak dłuższe życie silnika.

krzysztofz24
09-03-2025, 01:24
Też dziś zrobiłem spacerek i pierwsze kilometry to była męczarnia :(

Ale pierwsze koty za ploty.
Organizm pamieta;-).

Ja mam zawsze na poczatku seoznu, przy pierwszym wyprowadzaniu i manewrowaniu moto takim "recznym" wrazenie ze stasznie sie zrobil ciezki.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja zaczekam chyba do następnej fali ciepła. Póki co założyłem krótkie klamki i wymontowałem komputer. W poniedziałek daję do remapowania.
Z wyrzutami sumienia pozywam się ekologii, wolę jednak dłuższe życie silnika.

A co tam ma dac to remapowanie, co poprawic?

Kojocisko
09-03-2025, 12:35
Z przykrością stwierdzam, że wymogi emisji spalin powodują, że współczesne silniki bardzo rzadko pracują w optymalnych dla siebie warunkach i przy optymalnym składzie mieszanki.
Przez większość czasu, zwłaszcza na niskich i średnich obrotach, mieszanka jest zbyt uboga. Również reakcja na otwarcie przepustnicy jest ustawiana w funkcji składu spalin.
W wyniku tego, nie dość że silnik nie działa tak liniowo jak powinien, to jeszcze jest narażony na szereg usterek związancyh z przegrzewaniem się elementów, ogładaniem nagaru, etc.
Nie zależy mi na dodatkowych koniach, Nm itp. Ale na długim życiu silnika nawet bardzo. Nie zwmieniam więc tłumika, filtra, nie zmieniam króćców dolotowych, mimo że są pewnie ze cztery razy za długioe, nie wycinam katalizatora czy zaworu erg. Tylko zoptymalizowanie warunków pracy silnika. Nawet na hamownię się nie wybieram, biorę gotowy set ustawień. Czyli liczę na gładszą charakterystykę pracy i dłuższe życie silnika.
Do fachowca mam zaufanie, to mój wieloletni kumpel z pl.rec.motocykle, który zajmuje się mechaniką i tuningiem, a jeszcze ma serwis tuż koło mojej chalupy.

samek
09-03-2025, 14:29
...Czyli liczę na gładszą charakterystykę pracy i dłuższe życie silnika...

Nie wiem czy Tobie to cokolwiek pomoże, ale w mojej ocenie robisz bardzo słuszną rzecz :)

bogdi64
09-03-2025, 14:35
Z wyrzutami sumienia pozywam się ekologii, wolę jednak dłuższe życie silnika.
ekologia ma też swoje drugie imię i to chyba dużo bardziej istotne, czyli biznes :(
Rób i się nie przejmuj, masz moje rozgrzeszenie

Kojocisko
09-03-2025, 16:11
Nie tak, że uważam, że przeginam. Katalizator, egr zostają.
Nie zwiększam mocy, Ilość emitowanego smrodu będzie chyba ciągle nie przegięta.
Generalnie akceptuję pomysł, żeby ograniczac emisję. Szkoda, że tempo ograniczeń jest szybsze, niż tempo rozwoju techniki.
Albo de facto, póki nie nastąpi jakiś przełom, obecna technologia osiagnęła kres możliwości w tym zakresie. Stopień komplikacji jednostek napędowych wydaje się być już absurdalny.

!AGresT
10-03-2025, 08:13
Kuter odpalon.
Trochę w sobotę i niedzielę pojeżdżone.
Fajnie, że już ciepło, niefajnie, ze za chwilę będzie za ciepło..

bogdi64
09-04-2025, 15:32
Niech mi nikt nie mówi, że Honda robiła nudne motocykle

https://silodrome.com/wp-content/uploads/2022/04/Honda-Cub-EZ90-1600x1066.jpg

Ivy Mike
09-04-2025, 16:26
Generalnie akceptuję pomysł, żeby ograniczac emisję. Szkoda, że tempo ograniczeń jest szybsze, niż tempo rozwoju techniki.
Albo de facto, póki nie nastąpi jakiś przełom, obecna technologia osiagnęła kres możliwości w tym zakresie. Stopień komplikacji jednostek napędowych wydaje się być już absurdalny.
Niestety nie znajdę teraz tych danych, ale jeśli dobrze pamiętam dotyczyły norm emisji spalin w ciężarówkach. Euro6 wdrożone, Euro7 w trakcie, na horyzoncie kolejne absurdalne zmiany w silnikach a... większość pojazdów nie tyle Euro6 co nawet Euro5 nie spełnia(ło). Więc, zanim wdroży się solidnie jedną "ekologię" na horyzoncie jest już kolejna. Podobnie z wymianą pieców. Dalej niska emisja obecna, pomimo kominków eco design czy jakoś tak. I dalej widzę jak nie tyle piece, co ludzie nie potrafią w nich palić.

A urzędnicy (pewnie nie tylko unijni) lubują się w tabelkach słupkach i liczbach. Przerabiam to na co dzień w innej branży - nie jest istotny sens, działanie jakiegoś czynnika czy cokolwiek, co wynikałoby z badań, doświadczeń - tniemy o 50% i już. Albo zmniejszamy o 20% - bo tak nam ładnie wygląda. Fit for 55 - to jest najlepszy przykład tych absurdów.

A wracają do tematu - ubolewam, że mamy w Europie tylko Hondę Rebel z nudnym silnikiem rzędowym. A w Stanach można się cieszyć Shadowką z V-twinem.

krzysztofz24
09-04-2025, 23:36
Niech mi nikt nie mówi, że Honda robiła nudne motocykle

https://silodrome.com/wp-content/uploads/2022/04/Honda-Cub-EZ90-1600x1066.jpg

Ale to dla ludzi czy ludzikow Lego:-);-)?

bogdi64
10-04-2025, 21:10
Ale to dla ludzi czy ludzikow Lego:-);-)?

to nie jest małe :), tylko obecna cena :( Honda EZ90 Cub

87352

krzysztofz24
18-04-2025, 22:30
Przeglad przdluzajacy dowod rejestracyjny zaliczony, jezdze do stacji gdzei ogarniaj motocykle - czyli daje kluczyk i diagnosta sam ogarnia. I wie o co chodzi.
Moj wsplokator z garazu ma Intrudera 1400 , ktorego co sezon troche przerabia, znaczy co sezon ciut inne wydanie.

I akurat jak jechalem na przeglad to sie napatoczyl. A ze jeszcze Intruza nie slyszalem, na pustych wydechach...:-)

Kurde przegiecie:grin:, to juz nie byl halas tylko łoskot od V2 1400cm3;-)

Powaznie, jakby tak stac obok niego i go wkrecic na 2-2,5 rpm to juz sie niezbyt przyjemnie robi. ale szanuje bo wspolokator zyje w swiecie choperowym i calkiem fajne przerobki robi.
Choc ja bym wolal ciut ciszej jednak;-)


P.S
Co tu sie tak nic nie dzieje, sezon w pelni...gdzei plany na niego, gdzie akcje serwisowe itp.
No odzywac sie cos:-)

bogdi64
19-04-2025, 11:00
Nie lubię, aż tak głośnych motocykli, za tydzień przegląd u mnie, choroba wygrywa - na razie nie jeżdżę :(

Kojocisko
19-04-2025, 16:11
Cześć świątecznie!

Otworzyłem sezon dopiero kilka dni temu. Jakiś czas temu wymieniłem klamki i jak idiota nie pomyślałem, że trzeba je wyregulować.
Efekt był taki, że załatwiałem sprawy na mieście ze ślizgającym się sprzęgłem - nie polecam. W końcu dotarłem do Castoramy, kupiłem klucz T8 i świat wrócił do normy.
Pierwszy raz pojeździłem przemapowanym motocyklem i pierwsze wrażenia się pozytywne.

Już chyba żyję (motocyklowo) wyjazdem do Irlandii, mimo że to dopiero za 50 dni. 9 maja przegląd w BMW (będzie cholernie drogi :-(), wymiana opon drogowych na Pirelli Scorpion trial III i będę gotowy do drogi.
Śledzę prognozę w miasteczku Galway (środek Wild Atlantic Way) i póki co widać, że konieczne będzie ubranie się w laminat.
Z jednej strony sytuacja światowa póki co powoduje spadek cen paliwa (30% budżetu wyprawy), z drugiej strony Euro nieco droższe.
No i muszę jeszcze zrzucić kilka kilo, żeby komfortowo włożyć laminatowe spodnie Klima :-). Póki co zacząłem się w nich dopinać.

Tyle motocyklowo. Mam jeszcze trochę planów, żeby sobie pojeżdzić w tym roku po różnych strzelnicach w Polsce. Muszę opracować system przewożenia w kufrze karabinka szturmowego. Pierwsze przymiarki pokazują, że na styk powinno się udać.


ściskam was świątecznie! Zdrowia - szczególnie Bogdan!

krzysztofz24
19-04-2025, 16:21
Jak Irlandia a to nie miał byc "tet" w Skandynawii?

Kurde, rozchorowałem się jak bogdi64. Mimo brania ibupromu mam 38, kruca fiks.
Ciekawe czy wczorajsza jazda motorem na przegląd się przyczyniła:-)
Bo już chodzilem taki trochę chory kilka dni, bo ktoś mial w domu zapalenie oskrzeli.

Kojocisko
19-04-2025, 16:41
Krzychu, TET w Skandynawii, czyli dookoła Bałtyku było rok temu.
W tym roku, tą samą ekipą - Wild Atlantic Way :-).
https://en.wikipedia.org/wiki/Wild_Atlantic_Way
Wstępny plan na 2026 - wzdłuż Alp.

krzysztofz24
19-04-2025, 17:10
Znaczy ja pamiętam że dawałeś relacje, że były zdjęcia z miasteczek i takie ładne kościoły warowne chyba pokazywałes.

A Skandynawii nie zarejestrowałem najwyraźniej:-);-)

To ile już przebiegu ma Bema, że 25 tys pewnie spokojnie...

Kojocisko
19-04-2025, 19:09
Ładne kościoły warowne to był Siedmiogród dwa lata temu. Bardzo mi miło, że pamiętasz.
Wycieczka dookoła Bałtyku była mało spektakularna fotograficznie :-(, choś fantastyczna motocyklowo i poznawczo - https://forum.nikoniarze.pl/threads/317182-Kojocisko-Przy-okazji-2024
GS ma 23kkm. Wycieczka doda do tego ponad 6kkm,

cdc
03-05-2025, 15:52
https://www.youtube.com/watch?v=5KE-D37SfwU

!AGresT
09-05-2025, 10:57
Coś tu cicho.
Rano u mnie ostatnio 1-3 stopnie, więc do pracy nie jeżdżę. Po południu niewiele.
Byłem na przeglądzie. Facet sprawdził tylko przebieg i poszedł wypisać kwitek. Nieźle.
Poza tym mam nowy kask, letnią kurtkę i rękawiczki. Poprzedni kask, po uzyskaniu pełnoletniości, w towarzystwie rękawiczek, odchodzi na emeryturę.
Zakupy niemalże osiągnęły wartość kutra.
Teraz jeszcze tylko dokupić motocykl...

krzysztofz24
09-05-2025, 14:31
(...)
Teraz jeszcze tylko dokupić motocykl...
Czyzby?
A jaki:-)?

Faktycznie. Przykre jest to, ze aktywnych jako tako i w miare regularnie sie tu udzielaacych jest tyle osob, ze starczy palcow jednej reki...
Na samym poczatku jak zalozylem watek i jeszcze potem, mam wrazenie ze ruch byl wiekszy.

!AGresT
09-05-2025, 16:50
Marzy mi się Moto Guzzi v85tt, ale mnie nie stać.
Rozsądek podpowiada Hondę NC750X DTC. Też mnie nie stać, ale o połowę mniej :)
Pojawiło się dziś ciekawe ogłoszenie, czekam na odpowiedź. Zobaczymy.

Edyta wspomina, że mówię o starych, używanych egzemplarzach.

krzysztofz24
10-05-2025, 03:07
Marzy mi się Moto Guzzi v85tt, ale mnie nie stać.
Rozsądek podpowiada Hondę NC750X DTC. Też mnie nie stać, ale o połowę mniej :)
Pojawiło się dziś ciekawe ogłoszenie, czekam na odpowiedź. Zobaczymy.



Oj nie.
Masz skuter i cos ci w tym skuterze jednak brakuje.
Ta Honda NC to tak troche w sylu skutera ze tak okresle;-)

Ja naprawde rozumiem ze kazdego ogranicza budzet (mnie na pewno jakby co:-) ).
Ale jak juz sobie zakladasz jakis budzet ktory mozesz miec.
To mysle ze da sie w ni mznalezc cos fajnego, ze stylem, cos mechanicznego, bardziej motocyklowego niz motocyklowo-skuterowego;-)
W koncu miales Fazera i sam kiedys pisales ze czegos ci brakuje od kiedy go nie masz...

No chyba ze jestes zdecydowany zdecydowanei na pare modeli moto, wiec wtedy wypada po prostu uznac twoj wybor jak konkretnie wiesz czego chcesz..

Napisz cos o swoich oczekiwaniach, zapatrywaniach. Czy koniecznei taki adventure czy moze jednak naked a moze cos w stylu chopera z V-ka czy moze sport?
Rozwin temat co tam, sobie rozkminiasz:-)

bogdi64
10-05-2025, 10:06
Moto Guzzi odradzili mi ludzie, którzy sprzedają Moto Guzzi :)
Mam skuter i Hondę NC - manual świadome i celowe , bardzo dobrze się uzupełniają , obecnie NX700x w manualu z pierwszych lat produkcji można kupić już za rozsądne pieniądze

!AGresT
10-05-2025, 10:22
Moto Guzzi to faktycznie takie kupowanie emocjami.
NC natomiast wydaje mi się najbardziej praktycznym wyborem. Najwięcej jeżdżę jednak po mieście i brak konieczności wachlowanie biegami jest niezwykle praktyczny. Coraz bardziej jednak skłaniam się do manualną, bo wybór większy. Celuję w okolice 15 tys., więc szału nie ma.
NC z iksem sprawia wrażenie bardzo uniwersalnego i poręcznego. W mieście nie zmęcz a w trasę można pojechać i w boczną drogę skręcić. Do tego praktyczny bagażnik i absurdalne spalanie.
Co do ogólnego stylu, zawsze najbardziej podobały mi się okolice adwentowe.
A facet, który wczoraj wystawił ogłoszenie, ani nie odbiera, ani nie odpisuje.

bogdi64
10-05-2025, 11:21
Realna cena mojego NC 700x w pełni "ubranego" z Polskiego salonu z przebiegiem ok 60 tyś to 15 tyś zł.
Można jeździć po mieście i na trasie, w zeszłym sezonie bezproblemowo 640 km na jedno podejście, ful załadowany.
Zużycie paliwa w porównywalnych warunkach często niższe niż Yamaha x-max 250 :), choć to są niuanse.
Do NC trzeba się przyzwyczaić odcinka przy 6500, pierwsze trzy miesiące jeździłem "na odcince", teraz jeden dwa razy w sezonie ;).
Ten motocykl nie ma nic czym może przyspieszyć bicie serca, za to jest w 100% kompanem chętnym do roboty do, której został stworzony

!AGresT
10-05-2025, 12:04
Sprzedajesz? ;)

bogdi64
10-05-2025, 14:43
Sprzedajesz? ;)

I powiedz co kupić ?, ma teraz zestaw optymalny, w tym roku jak zwykle chcę Pieniny, na zlot już jadę autem (wiem wstyd), i wtedy decyzja, niestety zdrowie połączone z wiekiem nie jest dla mnie w tym roku łaskawe :(, może właśnie po Pieninach zapadnie decyzja ?, sprzedaż czy jeszcze rok zostaje ?
zaglądaj TU, może się coś trafi
https://www.facebook.com/groups/720720864942765?locale=pl_PL

!AGresT
10-05-2025, 14:49
Jak to, co kupisz. Nową NCx.
Takie coś blisko mam: https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/honda-nc-honda-nc-ID6Hmqsp.html
Po lifcie, ale drogo.

!AGresT
10-05-2025, 15:55
Kilka fajnych jest:
https://www.olx.pl/d/oferta/honda-nc-750x-abs-2014-doposazona-raty-CID5-ID14XIjm.html?isPreviewActive=1&sliderIndex=0

bogdi64
10-05-2025, 16:11
nawet z automatem
https://www.olx.pl/d/oferta/honda-nc750x-crosstourer-dct-prywatnie-CID5-ID128gKi.html?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAYnJpZBEwM0x Gc1RuYkk1RzNLOWxPWgEeqkjN2CywPoQBF0YTed3OB1MeWX6gB aDUNwdKsk-oclZT2JomSC9xAXYH1Yg_aem_UwjvKh3ua07CYql_fuLUZA

!AGresT
10-05-2025, 17:34
To ten, co nie odpowiada.

Kojocisko
11-05-2025, 17:46
Cześć dziewczyny!

Ja własnie po dużym przeglądzie w BMW - czyli jestem bez pieniędzy :-(. Zachciało się przedłużonej gwarancji...
W serwisie zleciłem analizę poboru prądu i okazało się, że to moje kamerki wykańczają mi akumulator w czasie postoju. Muszę jakoś inaczej je włączać :-( Chińczyk się nie popisał.
W rezultatcie mam kupiony i zalany nowy, zupełnie niepotrzebny, akumulator :-(
Jeszcze nowe opony i będę gotowy na Irlandię.

Testuję nowe ustawienia wgrane do komputera. Motocykl jeździ płynniej, teraz jazda na jedynce to czysta frajda. Jednak mam podejrzenie, że zużycie paliwa istotnie wzrosło.
Dzisiaj zatankowałem pod korek i robię test zasięgu.

Oprócz opon, plandeki (na wyspach warto zakrywać moto), nowego pinloka i zatyczek do uszu zakupów już nie planuję. Liczę na spadki cen paliwa, bo to ponad 30% kosztów wycieczki (promy to ciut powyżej 25%).

A coś używanego - trzeba cierpliwie polować. Ko;ega właśnie upolował rzadką kombinację NATAS z manualna skrzynią i aktywnym zawieszeniem. Generalnie pojechał kufry kupić, więc kupił kufry i to co do kufrów było przyczepione :-)
Tracera nie rozważałeś?

GeparD
12-05-2025, 12:31
W kwietniu skorzystalem z promocji StenaLine i polatalem troszke po Szkocji. W sumie ponad 500 km pyklo.

87950

Nie wiem czy to tylko ja tak mam, ale bardzo ciezko jest mi sie gdziekolwiek zatrzymac by zrobic zdjecia ;)
Chyba czas polyslec o jakiejs kamerce.

Pare fotek z telefonu.

87951

87952

W niedziele lece jeszcze raz. Tym razem z ladniejsza polowka polazic po Glasgow.

samek
12-05-2025, 15:16
...Nie wiem czy to tylko ja tak mam, ale bardzo ciezko jest mi sie gdziekolwiek zatrzymac by zrobic zdjecia ;)
Chyba czas polyslec o jakiejs kamerce....

Wydawało mi się zawsze, że określony pojazd kupuje się do określonego użytkowania. Praktyka potwierdziła. Oczywiście zawsze są wyjątki :)
Znajomi motocykliści w większości mają moto by polatać w weekendy. Ja jeżdżę do pracy - mam 26km w jedną stronę - to już ma sens się ubierać.
Sprawdziliśmy z dziewczyną czy w turystyce się sprawdzi - skoczyliśmy w Bieszczady. Dla nas okazało się to bez sensu. Częste zatrzymywanie się by coś zobaczyć jest niewygodne.
Na zdjęciowanie bądź filmowanie zdecydowanie także autem.

!AGresT
17-05-2025, 23:58
Skoro doszliśmy do wniosku (kolektywnie), że należy szukać motocykla w pobliżu, pojechałem dzisiaj obejrzeć kolejny.
Fajny całkiem (chociaż nie biały), no i kupiłem.
Podczas drogi powrotnej, 2/3 czasu padało, trzy razy lało jak z wiadra i dwa razy waliło gradem.
Praktycznie cały czas duł wicher, zmieniając kierunki nieustannie.
Po powrocie okazało się, że nawet majtki mam mokre ( pod kilkoma warstwami).
Cóż. 520 kilometrów robi swoje. Wstałem o 3.45, wróciłem o 19.30.
Osiem godzin jazdy (bałem się autostrady w taką pogodę).
Powiem tylko, żem szczęśliwy, że nie zdecydowałem się na manual. To, co ten automat wyprawia, to jakiś kosmos jet.
Dla uściślenia: rocznik ( model) 2018, czyli cztery mapy skrzyni (używałem dziś tylko D), kontrola trakcji ( dwa poziomy, lub wyłączona) zadziałała dziś kilka razy.
Nieco wyposażenia. Po kilkunastu kilometrach, czułem się, jakbym jeździł nim od dawna, więc nie żałowałem palnika.
Spalanie pokazał 28,8 km/l ( tak ma ustawiony komputer) 520 km zrobiłem z około 100 zł.
Jedyną wadą, jaką udało mi się znaleźć, to to, że przy stawianiu nóg na ziemi, wypadają one tam, gdzie podnóżki, przez co trzeba je (nogi) stawiać szerzej.
Dodatkowo kask spisał się świetnie, niebywale wygodny.
I tu pytanie - czy pin lock może czasem parować. Bo mi dzisiaj parował.

Dobra, tyle na dziś.
Fotki po przyjeździe (w drodze nie było warunków).

Edyta podpowiada jeszcze, że ten przejazd, to praktycznie „na strzał” dwie przerwy na tankowanie tylko.

88037
88038

krzysztofz24
18-05-2025, 10:40
Szacunek:-)

I to jest meska decyzja i porzadne załatwienie tematu.
Ledwo wspomniałeś tutaj niedawno że może by jednak Moto kupić.
Wybrałeś, pojechałeś, kupiłeś, wrociles i jest.

520km i autostrady...spod Szczecina:-)?

I jeszcze trasa w niesprzyjająca pogode, solidna bardzo. Przeszedł chrzest Moto i ty;-).
Teraz pewnie tylko drobny serwis pozakupowy i cieszyć się jazdą.

- - - - kolejny post - - - - - -

Jaki tam przebieg, pytam pod kątem co ewentualnie można by rozważać, żeby przeserwisowac kontrolnie.

!AGresT
18-05-2025, 11:15
Spod Kostrzyna nad Odrą. Przebieg około 30 tys, ma książeczkę serwisową, wszystko robione na bieżąco, niedługo olej. W jego rękach od 2019 roku przy przebiegu 1000 km.Właściciel miał sześć motocykli i trajkę ( w tym dwa harleye i rockera). Wygląda, że zadbany mechanicznie, ale sporo otarć, drobiazgów.
Co do decyzji, jakbym nie kupił w najbliższym czasie, to pewnie bym sobie odpuścił ( już było blisko).

krzysztofz24
18-05-2025, 12:38
To teraz niedziela, wolne. Sprzęt po deszczu brudny.
Chyba pora na pierwsze, rytualne mycie i pucowanie nowego Moto:-).

A pod wieczór foty na forum;-).

!AGresT
18-05-2025, 12:41
Przyjdzie czas i na mycie,
Ja bardziej jestem z tych jeżdżących, niż pucujących.
Paradoksalnie, po deszczu całkiem czysty jest.

bogdi64
18-05-2025, 13:08
- Tak pinlock ma prawo zaparować :)
- Pilnuj specyfikacji oleju, najlepszy tzw oryginał (automat potrafi być kapryśny), uwaga w automacie są dwa filtry !!!
- Komputer prawdopodobnie można przestawić na "normalne" zużycie ;)
- W "taką pogodę" wybieram autostrady, w każdą inną omijam
- Z tego co widzę podnóżki zamienniki, może inaczej ustawione ?
- Nie wiem jak oni zrobili ten motocykl, już po paru kilometrach wszystko w nim pasuje i człek się czuję "wjeżdżony"

!AGresT
18-05-2025, 21:11
Głupi pinlock. Myślałem, że to jakoś magicznie działa, a tu skucha.
Ciekawe, co piszesz o autostradach, bo w „taką pogodę” na wylotówce z Poznania (92) jak pizgnęło, to samochody jechały 60 na godzinę i nie było się gdzie schować (dwa pasy, pobocze i nic w zasięgu wzroku), po jakimś czasie dojechałem do stacji benzynowej, gdzie gość szczotą zgarniał grad w małe zaspy. Dodatkowo, przy takim wietrze, przekraczanie stôwy było już brawurą. Na autostradzie albo zapylasz 140, albo 80 i co chwila wyprzedzasz. Na krajówce spokojny ruch. Kto co lubi.
W komputerze na pewno można to przestawić, koło twierdził, że nie ogarnia elektroniki i ma wywalone.
Podnóżki w standardowym miejscu, nie są szersze, może kwestia nawyków z kutra.
Też nie wiem, jak to zrobili. Jeżdżę jednośladami od 45 lat. Jak miałem 6 lat, brat pierwszy raz posadził mnie na Komarka i kazał jechać. Do tego w 90. latach byłem dziennikarzem motoryzacyjnym, kumpllowałem się z Wydrą ze Świata Motocykli, dla naszej redakcji testy motocykli robił Artur Wajda. Dzięki temu miałem okazję jeździć wieloma sprzętami. I jakby to patetycznie nie zabrzmiało, nigdy nie doświadczyłem takiej łatwości prowadzenia. Serio. Wsiadłem na tego enceka i przez pińcet kilometrów, ani przez chwilę nie czułem się na nim niepewnie. Jakby był syntezą wszystkich wcześniej objeżdżanych sprzętów.
Wiem, że brzmi to kiczowato i patetycznie, ale serio, tak to odbieram.
Motocykl dla kobiet i starszych panów. A że jestem starszym panem…

Dobra. Zdjęć dziś nie będzie, bo co chwilę padało, chociaż pojeździłem. Już mi chyba deszcz na moto nie straszny.
Ale powiem (napiszę) Wam tu rzecz najważniejszą.
Otóż.
Nie jestem majętny, więc na motór miałem wziąć kredyt. Mój (mój?) bank proponuje 10% konsumpcyjnego, więc spoko. Trzy lata po jakieś 600 miesięcznie. Do przeżycia.
Jak ojciec się dowiedział, to stwierdził, że pożyczy mi taką kasę bez procentu. Super.
Jak już większość się domyśla, nie chce, żebym mu cokolwiek oddawał.
Tak więc dostałem od taty motocykl.
Nieźle, w tym wieku.

krzysztofz24
18-05-2025, 22:47
No to niezly wczesniejszy prezent na Dzien Dziecka:-);-)

bogdi64
19-05-2025, 22:46
Głupi pinlock. Myślałem, że to jakoś magicznie działa, a tu skucha
- Najlepiej u mnie działa w kasku KYT, w SHOEY zastanawiałem się czy jest ;)

A że jestem starszym panem…
- Witam w klubie

już zaplanowany wyjazd w Pieniny, cytując klasyka "czasem warto żyć" :)
W 2012 roku byłem w Hondzie w dniu ich premiery, można było go kupić poniżej 20 tyś :), dali mi go na placu manewrowym salonu Hondy i dla mnie był szokiem że on "sam jeździł", pięć lat temu kupiłem, nie raz myślałem o zmianie - tylko na co ?, w zasadzie nie ma dla mnie alternatywy, przy czym pozostaję przy manualu

Kojocisko
20-05-2025, 09:23
Fajnie przeczytać o zadowoleniu z zakupu. Gratuluję i życzę wam (Tobie i Hondzie) dużo wspólnych przygód.
Pinlock....
a) są pinlocki różnej klasy - im wyższa klasa, tym lepiej... W schubercie mam taki klasy 120 - napiszę, że bez niego jest dużo gorzej.
b) mnie to jeszcze parują okulary - kupiłem teraz płyny przeciwko parowaniu i będę je testować w Irlandii.
c) szyba w motocyklu. Jak szyba jest odpowiednio wysoka, to strumień powietrza nie dociera do otworów wentylacyjnych i przy niższych temperaturach zawsze będzie parować - mniej lub więcej. A w upał będzie gorąco. Na lato po mieście zakładam niską szybę enduro. Do Irlandii, gdzie czeka mnie ze 3000km przelotów, zakładam wysoką szybę (52cm), więc o działaniu wentylacji w kasku mogę zapomnieć.
d) w zasadzie zawsze jeżdżę w czasie deszczu z rozszczelnioną szybą. Kaski z ruchomą szczęką nie mają deflektora kierującego powietrze z nosa w dół, więc kask łatwo paruje.

!AGresT
20-05-2025, 09:30
Bogdi, w sumie, jak masz zmieniać dla zmiany, to może lepiej zostać przy własnym, sprawdzonym. Lepsze bywa wrogiem dobrego.
Z ciekawostek. Kask mi się nie mieści do schowka. Znaczy mieści, ale nie da się zamknąć. Sporo osób o tym pisze, że im L czy XL nie wchodzą.
Tylko, ze ja mam S...
Piszesz, że pięć lat temu kupiłeś, to z pewnością wart jest powyżej 25., a nie wspomniane 15.
Wentylacji w tym kasku jeszcze dobrze nie rozgryzłem. Poprzedni ma taki dynks, po którego rozszczelnieniu strumień powietrza idzie na szybę. Niestety też na zatoki, co w zimne dni jest słabe.

Edyta jeszcze pyta, jak smarujecie łańcuch bez stopki centralnej.
I czy polecacie jakiś konkretny smar?

bogdi64
20-05-2025, 21:13
Piszesz, że pięć lat temu kupiłeś, to z pewnością wart jest powyżej 25

- mam 2012 rok :)

Edyta jeszcze pyta, jak smarujecie łańcuch bez stopki centralnej.
- W sumie to masz trzy wyjścia,
1- przetaczasz po kawałku i smarujesz od wewnątrz
2- prosisz o pomoc i przechylasz na boczną nóżkę, osoba trzyma a TY obracasz kołem i smarujesz
3- pod wahacz z boku podstawiasz podnośnik i przechylasz na nóżce

I czy polecacie jakiś konkretny smar?
w zasadzie każdy markowy

Kask mi się nie mieści do schowka.
- są wchodzące i nie :), masz tylny kuferek, przód używam jako pojemnik na wszystko, mniej lub bardziej potrzebnych maneli, nie licząc dużo dodatkowych torebek :), które ma doczepione wokół motocykla aktualnie 5 sztuk

!AGresT
20-05-2025, 21:59
Przesuwałem po kawałku. Dobrze wyszło.
Umówiłem się na czwartek/piątek na olej i przegląd.
Poza tym jeżdżę. Trzeba się nacieszyć, bo 29. wylatuję na ponad dwa tygodnie.
Jakoś nie mam weny do zdjęć, więc takie z telefonu:

88102

88103

88101

Edyta zauważa, że ten niebieskie inaczej wychodzi na zdjęciach. W ogłoszeniu też dziwnie wyglądał.

krzysztofz24
20-05-2025, 22:36
Szperacze na gmolach ze hoho;-)

Co do smarowania, przetaczanei troche uciazliwe jest.
Najprostszym wyjsciem jest podnosnik/stojak pod tylne kolo, koszt 150-250zl.

Np taki, przewaznei daj rozne koncowki komplet, zeby byl na przod i na tyl.
https://allegro.pl/oferta/stojak-motocyklowy-podnosnik-do-motocykla-komplet-przod-tyl-7185289078?utm_medium=product-carousel&utm_campaign=product-listing&utm_content=%2Flisting%3Fstring%3Dstojak%2520motoc yklowy%2520ty%25C5%258

Tylko tu maly myk, lepiej stawiac moto na taki podnosnik z kims.
I lepiej tak iciut drozszy z rur o okraglym przekroju a nie z profili. Te z profili sa lekko chybotliwe jakby (sam taki kiedys kupilem:-) ).

Co do smarowania.
Tylko i wylacznie Bel Ray super Clean (ma bialy kolor na lancuchu).
Po standardowym smarowaniu, takim powiedzmy dwukrotnym, gdzie jeden raz psikamy a drugi tak kontrolnei jeszcze, zeby wszedzie doszlo. To po stezeniu, przez pierwsze 50km zrobi 5-10 kropek na wachaczu a potem totalny spokoj i zero brudzenia wszystkiego wkolo.
Wiele smarow mialem ale ten jest zdecydowanei najczystszy przez caly swoj okres eksploatacj ina lancuchu. I dobrze pentruje lancuch, widac jak wnika wszedzie gdzie sie da.

https://allegro.pl/oferta/smar-do-lancucha-motocyklowego-lancuchow-motocyklowych-bel-ray-400ml-duzy-8079674746?offerId=8079674746&inventoryUnitId=9zWwRg0lp8XvtxZUcHy_1Q&adGroupId=MjliMjk5NGUtNjRjMC00YjlmLWE0YzQtNzhmMTM4 Z

Co ciekawe, najpierw byla nial nutelka, potem lift na niebieska i teraz znowu wracaja do bialej;-)

Mam tez awaryjnei jakiegos Castrola z dopiskei mracing czy cos, on jest przezroczysty. Nie chlapei jakos bardzo, lae zauwazalnie wiecej niz Bel Ray.
Poza tym ta bila barwa BEl Ray to zaleta, na poczatku lancuch jest bilautk ijak przesieradlo niemal;-) a potem jak jzu sie smar zuzyje i pora na nowe smarowanie. To ten bialy jest taki wyraznei brudniejszy, jest go mniej. No widac ze przydal oby sie posmarowac. Z przezroczystymi smarami jest gorzej mz, bo najpierw mamy czysty lanuch, smar lewdo widac, i w sumie tylko po zabrudzeniu czarnym mozna stwierdzic ze jzu pora na smarowanie.
Z tym bialym jest o tyle fajnie, ze widac dobrze ile go ubylo z lancucha z czasem.

!AGresT
21-05-2025, 06:23
Planuję stopkę centralną kupić, więc z czasem problem się rozwiąże.
Szperacze w tym modelu to ponoć konieczność, wszyscy narzekają na te ledowe światła, że są kiepskie.
Z dodatkowych ciekawostek, jak kierownica jest maksymalnie skręcona, to nie można otworzyć schowka. Do teko brak blokady kierownicy.
Za to jest hamulec ręczny.
W Fazerze miałem czarne felgi, (zasadniczo wszystko było czarne), więc chlapanie nie przeszkadzało. Tutaj faktycznie może to być dobry pomysł.

bogdi64
21-05-2025, 20:29
Brak blokady kierownicy ?, sprawdź instrukcję

ps: niech nikt nie mówi, że Honda jest nudna

88110

!AGresT
21-05-2025, 22:10
Instrukcję mam po francusku.
Poszukam w necie ( do tej wersji, 2018-2020) jest tylko po angielsku.

krzysztofz24
21-05-2025, 23:28
Instrukcję mam po francusku.
Poszukam w necie ( do tej wersji, 2018-2020) jest tylko po angielsku.

Ale powinno sie dac znalezc instrukcje online i po prostu klinac "tlumacz strone". Samo wyskakuje.
Ja tak mam do swojego moto.

!AGresT
22-05-2025, 06:29
Z angielskim nawet sobie radzę, bardziej chodzi o wygodę i fakt, że motór sprzedawany w Polsce nie ma polskiej instrukcji.
Miałem Volvo V70, do którego nie istniało polskie menu.
A co do blokady, to wystarczyło spojrzeć na stacyjkę :)

!AGresT
22-05-2025, 21:08
Dopiero dotarło do mnie, czemu skręcona kierownica blokuje schowek.
Jest akcesoryjna i to od jakiegoś choppera (!). Rączki w dół ma…
Tak to jest, jak się kupuje motór od harleyowca.

krzysztofz24
22-05-2025, 22:59
Dopiero dotarło do mnie, czemu skręcona kierownica blokuje schowek.
Jest akcesoryjna i to od jakiegoś choppera (!). Rączki w dół ma…
Tak to jest, jak się kupuje motór od harleyowca.

Na pewno to niefabryczna kiera?
Jak ci byl owygodnei w trasie a pisales ze czules sie "jak w domu" to zostaw:-).

Z ta instrukcja to ja bmy jednak wolal po polsku...a moze normalne idzwon do ASO i: Dzien dobry, poprosze instrukcje;-)

!AGresT
23-05-2025, 15:18
Na stronie hondy Polska. Jest tylko po angielsku.
Albo nie umiem szukać.
Kierownicę na razie zostawiam, może w przypływie weny zmienię na próbę (230 zł).
Wymiana oleju droga, 4 litry 10w30 plus dwa filtry to jakieś pięć stów. Co 5tys. kilometrów.
Nie to, co w kutrze…

bogdi64
23-05-2025, 15:42
Wymiana oleju droga, 4 litry 10w30 plus dwa filtry to jakieś pięć stów. Co 5tys. kilometrów.
Nie to, co w kutrze…
a nie co 10 tyś ? :)

!AGresT
23-05-2025, 21:04
Poprzednik wymieniał co pięć, mechanik dziś polecił co sześć.
Ogólnie ocenił, że moto w porządku. Wymieniłem dodatkowo tarczę przednią z klockami. Okazało się, niestety, że poprzednik zadrutował czujnik ABS i kabelek puścił. Nie da się tego naprawić (wywala błąd) i trzeba kupić.
Nowy kosztuje ponad 1600 ������ Do tego jarzmo zacisku było spawane i dobrze byłoby zmienić (550). Ceny części w Hondzie to abstrakcja. Taki czujnik w BMW kosztuje sześć stów.
Będę szukał używek.

GeparD
24-05-2025, 13:15
Kolejny wypad do Szkocji. Tym razem z awaria. To juz druga awaria w Szkocji. Chyba jakies fatum tam czycha na mnie ������
W drodze powrotnej zapalila sie kontrolka silnika (EML). Motocykl zaczal szarpac. Skracajac cala historie z pomoca drogowa (albo jej brakiem) i innymi pomocnymi ludzmi, doczlapalem sie do promu.
Czekajac na prom zauwazylem, ze prawy wydech jest kompletnie zimny. Podejzewalem ze to cewka zaplonowa, albo polaczenie cewka - fajka - swieca.
Motocykl trafil do serwisu (jest jeszcze na gwarancji) i wczoraj mialem telefon, ze to nie cewka a mozliwe, ze ECU. Maja testowac i dzisiaj dac mi znac.
Ciekawe.

bogdi64
24-05-2025, 15:16
Im więcej elementów, tym większa możliwość awarii, pamiętam definicję motocykla - prosty i tani w zakupie i eksploatacji

!AGresT
24-05-2025, 19:06
Niby tak, ale jak miałem 12 lat, to Junaka cztery kilometry przez poligon do domu pchałem.
Następnego dnia odpalił bez problemu i do dziś nie wiem, co mu było.
Magia motocyklizmu :)

GeparD
26-05-2025, 18:47
Wymienili ECU. Dzisiaj wróciłem do domu. Nic tylko jeździć.

bogdi64
26-05-2025, 20:47
Wymienili ECU. Dzisiaj wróciłem do domu. Nic tylko jeździć.

do następnej awarii :-)

!AGresT
26-05-2025, 22:29
Ten kabelek z czujnikiem, co w serwisie kosztuje 1672,80, używany kupiłem za 30zł.
Niezły rozstrzał.
Samego jarzma nie znalazłem, ale w komplecie z zaciskiem zapłaciłem 80, nowe kosztuje ponad 3500. Samo jarzmo 950 (a nie, jak wcześniej pisałem 550).
Będzie dobrze.

GeparD
26-05-2025, 22:50
do następnej awarii :-)
dokladnie tak 😉

- - - - kolejny post - - - - - -


Ten kabelek z czujnikiem, co w serwisie kosztuje 1672,80, używany kupiłem za 30zł.
Niezły rozstrzał.
Samego jarzma nie znalazłem, ale w komplecie z zaciskiem zapłaciłem 80, nowe kosztuje ponad 3500. Samo jarzmo 950 (a nie, jak wcześniej pisałem 550).
Będzie dobrze.

Mi to prztpomina jak padl mi regulator napiecia w CBR600. Oryginalny chyba kosztowal wtedy ok £200. Ktos mi tutaj powiedzial by brac najtanszego chinczyka z Allegro/Ebay bo to wszystko to samo. Kupilem za £17 i jezdzilem kilka lat bez problemow

bogdi64
27-05-2025, 16:15
W VT600 zamienniki nie działały :(, niektóre ceny serwisowe zwalają z nóg, w salonie Hondy przypadkowo kupiłem dwie tulejki za 180zł, podobne w sklepie narzędziowym 6zł :)

krzysztofz24
27-05-2025, 18:20
W VT600 zamienniki nie działały :(, niektóre ceny serwisowe zwalają z nóg, w salonie Hondy przypadkowo kupiłem dwie tulejki za 180zł, podobne w sklepie narzędziowym 6zł :)

Mylisz sie, te tulejki z hondy maja wygrawerowane na rancie napis Honda i logo skrzydelka;-) Ofc widoczne pod mikroskopem, bo naniesione w 7nm jak przy procesorach;-).

Z moich doswiadczen z japonczykami a mialem Honde, Kawasaki, teraz Yamaha.
Honda jest zdecydowanie najdrozsza w czesciach, zaraz za nia z niewielka strata jest Yamaha, z tym ze Yamaha to czasem potrafi przygwiadorzyc tak, ze w Hondzie sie dziwia:-)
Kawasaki i Suzuki sa zddecydowanei tansze w czesciach.

Ja np przymierzam sie do wymiany rozrzadu w tym sezonie.
Uszczelka pod dekiel zaworowy ori Yamaha (nr 19) 300zl (co ciekawe byla drozsza ale staniala). Rozumiem, ta uszczelka ma skomplikowany ksztalt, specjalny rowek tam jakis, jest do silnika chlodzonego powietrzem czyli bardziej dostaje po tylku. Wolalbym taniej, ale moge przyjac te 300zl.
Ale, ale, pokrywa zaworow jest przykrecona na 8 srub, sruby zostaja. Ale mozna by zmienic tak profilaktycznei te gumowe podkladki pod te sruby (nr 21).

To jedna w ASO kosztuje 48,80zl!!!:lol:, toz to zwykly, troche grubszy gumowy oring. 48,7zl x 8 = 389zl.
Zastanowmy sie chwile jaka ilosc gumy zostal zuzyta na te 8 podkladek wzgledem uszczelki za 300zl;-)

88203

Srubka, ktora przechodzi przez ta uszczelke jest 11zl tansza:-)
Zamienniki tych uszczelek/podkladek Atheny sa za 28,80zl w Larssonie, 20zl taniej...

bogdi64
27-05-2025, 20:23
Mylisz sie, te tulejki z hondy maja wygrawerowane na rancie napis Honda i logo skrzydelka - nie ma :(
cenę części trzeba sprawdzać, uszczelkę do Toyoty kupiłem najtaniej w salonie Toyoty, też bywało tak z częściami do motocykli. ale za tulejki przepłaciłem, zamienników nie ma, bo to się przecież nie psuje

krzysztofz24
27-05-2025, 22:35
(...)
cenę części trzeba sprawdzać, uszczelkę do Toyoty kupiłem najtaniej w salonie Toyoty,(...)

Jak to mawaia rząd (jakikolwiek by byl).
Monitoruje biezaca analize sytuacji.

Ta uszczelka kosztowala dlugo 380zl w Yamasze. Zamiennik Athena byl za 280zl, inne podobnie.
Az tu nagle szok;-) ta uszczelka staniala w Yamasze na 300zl, ale co smieszne to producenci zamiennikow jakos zaspali i nadal maja za te niecale 300zl:-).
Teraz to orginal to normalnie okazja:razz:

krzysztofz24
30-05-2025, 00:00
Ogolie to mam tez tak ichytry plan umówiony zmoim mechanikeim. Ze jak on zdejmie ta pokrywe zaworow to ja sie pojawiam w warsztacie z kompletem papierow sciernych, pasta polerska, filcem i wiertarka.
I sobie zrobie ta pokrywe niemal na lustro. Tak z 5-6h i powinno dac rade.

Bo teraz po brzegach pokrywy, na bokach widac ze ten fabryczny lakier co daja na aluminium zszedl gdzienigdzie i niezbyt atrakcyjnie towyglada.
Moglbym to doczyscic, wypolerowac, ale najlepiej robic calosciowona zjketym elemencie. doswiadczenie w polerowaniu lakieru i aluminum mam, wiem jak. Wszystko jest kwestia zaciecia i przylozenia sie.
Bedzie lusterko:twisted:

Kurde ale to nie bedzie lekka robota:-P

Kojocisko
30-05-2025, 16:09
Ja bym jednak postawił na piaskowanie/szkiełkowanie/suchy lód, itp obróbkę.
Po uralu mam już na całe życie dosyć polerowania aluminium.

U mnie przygotowania pełną parą. Doszedł lokalizator, motocykl już na nowych oponach, w kasku nowy pinlock. Mam elektroniczną przepustkę do GB.
W niedzielę wieczorem chcę być spakowany.
W prognozie pogody - codziennie pada

!AGresT
01-06-2025, 19:04
Myślałem, że do Irlandii lecisz.
Tu pada tylko kilka razy dziennie, ale za to wieje, że łeb urywa.
Pozdrowienia ze Szkocji!

Kojocisko
01-06-2025, 23:06
Jadę do Irlandii, ale przez GB. Prom Amsterdam-Newcastle.

krzysztofz24
06-06-2025, 23:15
A czy kolega Kojocisko to przypadkiem;-) nie jest wlasnie teraz w trakcie tripa po Wyspach Brytyjskich?
A gdzie relacja live w watku ja sie pytam?;-). Juz niekoniecznei ze zdjeciami (choc te pozadane pozniej), ale jakis wpis...

- - - - kolejny post - - - - - -

[QUOTE=Kojocisko;4336386]Ja bym jednak postawił na piaskowanie/szkiełkowanie/suchy lód, itp obróbkę.
Po uralu mam już na całe życie dosyć polerowania aluminium.
QUOTE]

Piaskowanie to dosyc agresywna forma obrobki, szkielkowanie zdecydowanie nie podoba mi sie efekt koncowy. Nie tak wygladaly sliniki po wyjsciu z fabryki.
Takze pokrywa to bedzie polerka, tak prawilna papierem sciernym az do 3000 i pasta i wszystko recznie. Jeden dzien powinienem ogarnac;-)
Nie musi byc na lustro, teraz po prostu widac gdzieniegdzie gdzie fabryczny lakier zszedl i tak brzydko to wyglada. Zaradzimy i bedzie cycus:-)

robin102
10-06-2025, 11:35
Jadę do Irlandii, ale przez GB. Prom Amsterdam-Newcastle.
O Cię Panie. Poważny temat. Trzymam kciuki i kibicuje. Czy już powrót ??

robin102
18-06-2025, 12:00
Nie śledzę ostatnio poczynań BMW, ale czułem, wiedziałem, że tak będzie, że wrócą do korzeni i wypuszczą prawdziwego GSa zamiast tego kredensu który z roku na rok stawał się coraz większym, cięższym meblem garażowy, coraz bardziej nieporęcznym motocyklem.
Cud, normalnie cud. Niemcy mnie wysłuchali :D Piękny prawdziwy wiatrem pustyni chłodzony prosty silnik, duże kola, duży prześwit. Kanapa na normalnie wysokości 860mm jak w prawdziwym moto tego typu. Mniejsza masa od GSA 1300 czy 1250
Normalnie zaimponowali mi po cichu :) Na następny tydzień zapisałem się na jazdę testową, a co !
https://motovoyager.net/ekstra/prezentacje/prezentacje-motocykli/nowe-bmw-r-12-g-s-motocykl-adventure-w-stylu-retro-opis-dane-techniczne-moc-masa-waga-cena-premiera-2025/

!AGresT
18-06-2025, 13:01
Fajnie to wygląda.
Z paczania na objazdówce po Szkocji wynika, że zdecydowana większość podróżujących tam turystów używa GSów. Niby oczywistość, a jednak ciekawa.

krzysztofz24
19-06-2025, 00:09
Fajnie to wygląda.
Z paczania na objazdówce po Szkocji wynika, że zdecydowana większość podróżujących tam turystów używa GSów. Niby oczywistość, a jednak ciekawa.
!AGresT bo tak w sumie nie zapytalem a pytanei cisnie sie na usta;-)
Jak zakupiles moto i zapewne jezdzisz, no to co z kutrem?
Poszedl do ludzi czy jakos planujesz miec i moto i kutra?

robin102
19-06-2025, 00:20
Tak to jest, jak się kupuje motór od harleyowca.
Ale chyba nie Harleya ? Czy może jednak ?
No dobra już bez droczenia się co zostało kupione ?

!AGresT
19-06-2025, 07:08
Kupiłem Hondę NC750XD, jak na razie bardzo zadowolony jestem. Wozidło damsko emeryckie idealnie wpisało się w moje potrzeby.
Z kutrem mam kłopot. W zeszłym roku włożyłem w naprawy równowartość wartości, a dwieściepięćdziesiątki raczej niesprzedawane są. Wystawię, a jak nikt nie kupi, to zostanie w garażu. Roczne utrzymanie to kilka stów, ale szkoda, żeby tak stał.

robin102
20-06-2025, 14:08
Kupiłem Hondę NC750XD, jak na razie bardzo zadowolony jestem. Wozidło damsko emeryckie idealnie wpisało się w moje potrzeby.
.
Fiu fiu , to jest taki sprzęt jak ma Bogdan ? Też kupiłeś ze skrzynią manualną ? Czy w automacie co podobno w tym modelu aż się prosi.

Kupiłeś używany, czy oszalałeś i nowy ?

Sam się drapię po łysinie nad tym sprzętem, bo i czerwony i ładny i niedrogi i chyba mi się podoba. Wersja ze skrzynią nożną, manualną :( tylko 35.000 zł nóweczka, ale czy to ma sens.
Powiedz, proszę rozpisze się jak doświadczonemu motocykliście się tym jeździ. Czuć deficyt mocy tego silnika w normalnym podróżowaniu czy powiedzmy dynamicznym warszawskim ruchu miejskim ?

https://www.honda.pl/motorcycles/range/adventure/nc750x/specifications.html#model=nc750x_mt_2025&bike=nc750x&colour=r-134_fighting_red

krzysztofz24
21-06-2025, 00:06
robin102, jak sie cofniesz jeszcze ociupunke bardziej w watku, tylko troche bardziej niz wpis ktory cytowales Agresta, do strony 1610 i posta 16092, to tam wszystko jest. Co kupione, skad, za ile i nawet mini sesja zdjeciowa;-)

Choc kolega Agrest moglby zapodac testa i subiektywne wrazenia z jazdy po pierwszym tysiacu km, ktore na pewno juz nawinal, nie liczac drogi powrotnej po kupnie;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


(...)
Z kutrem mam kłopot. W zeszłym roku włożyłem w naprawy równowartość wartości, a dwieściepięćdziesiątki raczej niesprzedawane są. Wystawię, a jak nikt nie kupi, to zostanie w garażu. Roczne utrzymanie to kilka stów, ale szkoda, żeby tak stał.
Z tym wkladem wlasnym na to zeby bylo elegancko ,to przykra sprawa...Bo za to w sumie nikt nie zaplaci. Znaczy twoj sprzet zalapie sie na ta ciut wyzsza cne z przedzialu, bo ma wszystko zrobione elegancko i tyle.
Ale na pelny zwrot kosztow serwisowych to bym na pewno nie liczyl;-)
Szkoda zeby stal bezczynnie, bo jak sie ma dwa sprzety, to jeden zawsze bedzie troche ten pokrzywdzony i mniej jezdzony.
Puszczac do ludzi, nie po taniosci ofc ale za rozsadna, wyposirodkowana cene zebys sie nie czul stratny.
Choc podkresle jeszcze raz, nie licz na pelen zwrot tego co wsadziles, niestety tak to nie ma;-)
To plus do ceny dla ciebie, ale full rekompensaty nie bedzie.

!AGresT
21-06-2025, 06:04
Robin, oczywiście, że z automatem. Krzysiek dobrze odsyła do poprzednich postów. Mocy jest, jak to pisał Rolls Royce, wystarczająco. Ścigacz to nie jest, ale jest ok. W ruchu miejskim automat robi robotę, brak mieszania biegami jest bardzo relaksujący. Dodatkowo, jak jest potrzeba, to można biegi zmieniać ręcznie ( u mnie nawet jest wyprowadzenie na nożną „ wajchę”, ale nie zamontowaną. Ogólnie to nie jest sprzęt podnoszący bicie serca, jednak niezwykle użytkowy, praktyczny. Kobieco emerycki, w najlepszym tego określenia znaczeniu.
Co do kutra, mam świadomość, że dodatkowe nakłady nie są odzyskiwane. Wczoraj chwilę pojeździłem i to było fajne doznanie. Spory sentyment mam do niego jednak, absurdalny, lecz może niech sobie stoi w garażu. Jeść nie woła.
88735
88736

robin102
22-06-2025, 12:50
@robin102 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441), jak sie cofniesz jeszcze ociupunke bardziej w watku, tylko troche bardziej niz wpis ktory cytowales Agresta, do strony 1610 i posta 16092, to tam wszystko jest. Co kupione, skad, za ile i nawet mini sesja zdjeciowa;-)


Poczytałem, poczytałem, sporo mnie ominęło kurde i to najciekawsze tematy z kupowania cudzymi pieniędzmi i trasy :). też mam takie trasy kupowaniowe zaliczone. Adrenalina była, albo jak na wariata przeprowadzałem prawie 700 km Triumpka z Białegostoku do Opla :)
Niedługo zamierzam na strzałą zrobić Opole - Białystok, bo mi się spodobało :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Kupiłem Hondę NC750XD, jak na razie bardzo zadowolony jestem.
A powiedz proszę jak to jest w trasie tym motocyklem.

1. Czy da się bezstresowo utrzymywać podróżną na liczniku 120-140 z naciskiem, że raczej 130 niż 120 ?

2. Czy jadąc na 100-110 odwijasz manetkę przy wyprzedzaniu auta, tak konkretnie odwijasz to ta skrzynia dwusprzęgłowa mocno zbija biegi, czuć , że to schodzi na niskie przełożenia i moto dostaje kopa, czy to raczej leniwiec w tym aspekcie.

3. Bardzo by się chciało mieć automat, bo w TransAlpie skrzynia biegów chodzi bajecznie, mistrzostwo świata po prostu i chętnie się te biegi nóżką zmieniało, a tu jak wrażenia, kulturalnie to się dzieje ?

!AGresT
22-06-2025, 18:57
ad1: Trudno odpowiedzieć na takie pytanie, bo to wrażeniowe jest. Trasę robiłem starą drogą krajową, w deszczu, więc głównie 100-110. Na miejscu parę razy do 140-150 doszedłem ibyło spoko. Dużo pewnie zależy od szyby, moja za niska jest i mi kask świszcze.
ad2: odwinięcie manetki przy 100-110 zbija z 6. na 4. i ładnie się odpycha. Narazie głównie jeżdżę na D, a są jeszcze S, S1 i S2. Myślę, że znacznie dynamiczniej reaguje. Dodatkowo są guziczki do zmiany biegów, można samemu zredukować, ile się chce. Serio ten automat daje radę. Zmienia biegi delikatnie, płynnie, zasadniczo wtedy, kiedy tego oczekujemy. W mieście często zbijam przyciskiem w dół, żeby hamować silnikiem, choć sam to nieźle robi. Oczywiście, to jest spokojny silnik, żadne 100 koni, grzecznie, ale wystarczająco.
ad3: to trochę nie pytanie. TransAlp też występuje z automatem. Śledziłem ten model i czytałem wiele dobrego. Automat w terenie zdejmuje z głowy mnóstwo uwagi, pozwalając się skupić na samej jeździe. Tak jak w mieście, rewelacja, nie musieć wachlować biegami. Dodatkowo start spod świateł jest szybszy niż ze sprzęgła.

Ogólnie motorcyk spełnił moje oczekiwania i chyba zostanie u mnie na długo.

Kojocisko
23-06-2025, 13:45
Cześć dziewczyny,

Na zdjęcia będzie trzeba poczekać dłużej, bo się po podwyżce abonamentu w Adobe przesiadłem na ON1.
Ale na gorąco:
Wyjechałem w piątek rano (6/06), przespałem się pod Hanowerem, w sobotę wpadłem na chwilę do Amsterdamu, gdzie spotkałem się z kolegą i o 16tej wjechaliśmy na prom do Newcastle.
W niedzielę rano ruszylismy już we trzech z Newcastle, żeby po 30 minutach mieć wypadek. Kolega z Newcastle przywalił kufrem w róg przyczepy campingowej, jadącej z naprzeciwka. Na drodze nie było linii, sprawca trudny do ustalenia.
Straty - w drobiazgi alumuniowy kufer givi, stelaż od kufrów i trochę ekwipunku. Obyło się bez wywrotki. Kolega wrócił do domu, przepakował się i spotkaliśmy się ponownie w knajpie, czekając na prom do Irlandii.
W niedzielę o 22:30 rozkładaliśmy namioty na campingu na północ od Belfastu. I wtedy się okazało, że wziąłem maszty od nowego namiotu, ale płachtę od starego. żesz qurrrrrr...
W poniedziałek ruszyliśmy na Wild Atlantic Way (jeden z kolegów wyskoczył na dwa dni do Warszawy, bo miał rozprawę, dołączył do nas w czwartek rano i przywiózł mi właściwy namiot :-)).
W czwartek 19/06 dojechaliśmy koło 13tej do Dublina, skąd następnego dnia rano popłynęliśmy do Hollyhead w Walii. Ok. 15tej rozstaliśmy się po 13 dniach wspólnej jazdy. Koledzy pojechali na północ do Newcastle, a ja na wschód do Hull, gdzie ok. 18tej zaokrętowałem się na prom do Roterdamu.
W sobotę zjechałem z promu w Roteradamie o 10:00 i po przejechaniu 1250km zameldowałem się o 23:45 w Nadarzynie.
Statystyka - całkowita trasa 6 250km, dojazdówki 2 450km, po wyspach 3 800km, po Irlandii ok. 3 250km. 91 godzin jazdy.
Jeden nocleg u przyjaciół, cztery w hostelach, 8 w namiotach, dwa na promach.
Jechaliśmy w składzie z poprzedniego roku, kiedy okrążyliśmy Bałtyk. KTM1290, BMW R1250GS, Honda NATAS 1100

PS. Ważnym elementem wycieczki był deszcz. Przez pierwsze 10 dni praktycznie codziennie trochę padało. Temperatury, oprócz ostatnich dwóch dni to okolice 16-18 stopni. Wszyscy jechaliśmy w laminatach Klima i był to świetny wybór na taką pogodę i ten zakres temperatur.

Jeszcze zajawkowo, bo spróbuję to zilustrować zdjęciami. Jeździliśmy asfaltami, choć czasem były to nitki asfaltu tylko pod koła, z trawą po środku drogi. Bardzo dużo dróg to były single tracki, gdzie minięcie się z samochodem wymagało zjechania w krzaki i stanięcia. Asflty pofałdowane, nierówne, ale bez dziur i ze znakomitą przyczepnością. Powiedzaiłbym, że idealne dla adwenczerów. I oczywiście drogi składały się głównie z zakrętów. Ślepych.

88810

Fajnie, że jesteś Robin. Bądź już grzeczny.

!AGresT
23-06-2025, 14:14
Za późno wyjechałeś. Man TT skończyło się siódmego czerwca.
Niezła trasa, czekamy na zdjęcia.

Kojocisko
23-06-2025, 21:25
Kto rozpoznaje?

88825

krzysztofz24
23-06-2025, 23:19
TT, Wyspa Mann, Dunlop.


https://youtu.be/4A6McCLFhXc

Zrobiles okrazenie testowe trada wyscigu?;-)

Kojocisko
23-06-2025, 23:41
Osoba właściwa, miejsce nie. Tak jest, jak się oszukuje i używa Google.
Park pamięci Dunlopów w ich rodzinnym miasteczku. I Joye's Bar

88827

88828

88829

88830

krzysztofz24
23-06-2025, 23:49
O wypraszam sobie;-).
To moja wlasna pomylka bez google:-)

No scigal sie w TT na wyspie Mann, wiec uznalem ze tam mu pewnie pomnik dali...

robin102
25-06-2025, 00:20
TT, Wyspa Mann, Dunlop.

https://youtu.be/4A6McCLFhXc

Zrobiles okrazenie testowe trada wyscigu?;-)

Jak zwykle nie uwierzycie ;), ale mój dawny Białystok był taką polską wyspą MAN ;) .
pamiętam te wyścigi uliczne w klasie 125 - 250 -350 cm3. Na wyścigi chodziło się rodzinami. Bywałem wiele, wie razy. Emocje jak na tamte czasy były jak u tych dzieciaków z tych kolorowych filmów z MAN. U mnie chłopaki latali na motocyklach które miały 30-50 KM i ważyły 100 kg i to wszystko po ulicach miasta :) Z Białegostoku wywodziło się 2 czy 3 utytułowanych wice mistrzów Europy i innych organizacji. Opowiadam to często młodym motocyklistom, oczy przecierają :)

https://swiatmotocykli.pl/ludzie/tomasz-szczerbicki/zbigniew-chomko-mistrz-z-bialegostoku/

bogdi64
25-06-2025, 15:06
Robin, oczywiście, że z automatem. Krzysiek dobrze odsyła do poprzednich postów. Mocy jest, jak to pisał Rolls Royce, wystarczająco. Ścigacz to nie jest, ale jest ok. W ruchu miejskim automat robi robotę, brak mieszania biegami jest bardzo relaksujący. Dodatkowo, jak jest potrzeba, to można biegi zmieniać ręcznie ( u mnie nawet jest wyprowadzenie na nożną „ wajchę”, ale nie zamontowaną. Ogólnie to nie jest sprzęt podnoszący bicie serca, jednak niezwykle użytkowy, praktyczny. Kobieco emerycki, w najlepszym tego określenia znaczeniu.
Co do kutra, mam świadomość, że dodatkowe nakłady nie są odzyskiwane. Wczoraj chwilę pojeździłem i to było fajne doznanie. Spory sentyment mam do niego jednak, absurdalny, lecz może niech sobie stoi w garażu. Jeść nie woła.
88735
88736

gdybym ja miał wybierać to w domu został by skuter :) (tak się uzupełniają), a mamy prawie to samo :) - dzięki takiemu podejściu to jeszcze motocykle się rozwijają i nie wszyscy jeżdżą na tym samym ;)

robin102
25-06-2025, 17:36
Się kurła zakochałem .... zadziwia, że silnik spełnia normy eko Euro w niemal niezmienionych parametrach oddawania mocy i momentu

https://www.facebook.com/share/r/1GQvXn6zHb/

krzysztofz24
27-06-2025, 00:19
Kurde ten starszy wyglada fajniej;-). No lampa troche traci myszka i bym ja zmienil na nowsza.
Ale tak, to nastepca zbyt nowoczesny troche sie wydaje...

Napisz koniecznie swje wrazenia z jazdy testowej Robin.

bogdi64
27-06-2025, 11:30
Zdrowie nie pozwala "cieszyć się sezonem", to parę wspominek z tego sezonu kiedy było jeszcze troszkę siły, choć na moto tylko raz - cz1
Tor Kisielin, czyli odwiedziny u dzieci ;).
Zabawy amatorskie i zawodnicze, najważniejsze, że wszyscy mają radochę w "spuszczeniu pary", na torze, a nie na miejskich ulicach

1
88894
2
88895

Dziewczęta też jeżdżą, czyż by za bardzo napięte mięśnie podczas sesji ?
3
88896

Awarie i wywrotki się zdarzają, najważniejsza to fachowa pomoc

4
88897

Start i sesja zawodnicza

5
88898

6
88899

7
88900

Na koniec "coś" co nie ma sensu ;), czyli "wyścigi klasyków", czyli czegoś co posiada jeszcze silnik i dwa koła ;), utrzymanie kosztuje majątek, największym sukcesem jest dojazd do mety jeśli uda się uruchomić, kapitalka pomiędzy sesjami to normalka, a czasami coś odpadnie, a tyle radości wśród tych "zawodników" szukać w innych kategoriach

8
88901

9
88902

10
88903

krzysztofz24
27-06-2025, 22:15
Zdrowie nie pozwala "cieszyć się sezonem"(...)
bogdi64 a co sie dzieje? Bo juz kolejny raz wspominasz, za pierwszym razem myslalem ze to cos przelotnego a chyba sie troche ciagnie...

Jesli ofc mozna spytac, bo jak nie chcesz o tym mowic, to jak najbardziej to rozumiem.

W kazdym razie zycze wyleczenia zeby zdrowie nie bylo przeszkoda w jezdzie.

robin102
28-06-2025, 10:56
Kurde ten starszy wyglada fajniej;-). No lampa troche traci myszka i bym ja zmienil na nowsza.
Ale tak, to nastepca zbyt nowoczesny troche sie wydaje...

Napisz koniecznie swje wrazenia z jazdy testowej Robin.

Ten GS 12 to teraz 75-80 tys zł kosztuje :( , a za 2-3 lata pojawią się używane. Nie można kupować motocykli droższych niż 10 tys Euro :P , taki schemat zakupowy od lat :)
Jestem teraz na poszukiwaniu sobie motocykla, ale najpierw włoska V-ka ma być kupiona aby się schemat wypełnił :)

Tego gościa często w Walencji widuję, ładnie mu się tym motorkiem startuje spod świateł. ... Fajna stylówa .

https://zapodaj.net/images/84654cdabfbde.jpghttps://zapodaj.net/plik-6EBY0jmjDm (https://zapodaj.net/plik-6EBY0jmjDm)

krzysztofz24
28-06-2025, 15:04
Jakie szukanie motocykla, a Transalp w Hiszpani to co?
Miałeś do Polski sprowadzać....

bogdi64
28-06-2025, 16:05
Ostatni wyjazd w Pieniny, ostatni ?
1
88929
2
88930
3
88931
4
88932
5
88933
6
88934
7
88935
8
88936
9
88937
10
88938
niestety na więcej już nie starczyło siły, serce mówi dość, w tym miesiącu mam pierwszy zabieg i żadnej gwarancji

robin102
02-07-2025, 00:12
Ostatni wyjazd w Pieniny, ostatni ?
1
niestety na więcej już nie starczyło siły, serce mówi dość, w tym miesiącu mam pierwszy zabieg i żadnej gwarancji
Założą stendy, może ablacje zrobią jak jakaś arytmia, może trzeba stymulator zamontować. Bądź dobrej myśli. Kardiologia naprawdę dziedzina medycyny działająca cuda. Umrzeć teraz na choroby serca nie jest łatwo jeśli się nie zaniedba i jest się świadomym zdyscyplinowanym pacjentem.
Jakbyś nie dowierzał swoim lekarzom to polecam konsultacje u kardiologów w WIM na ul. Szaserów w Warszawie albo w Aninie pod Warszawą.
Na szaserów nie ma żartów, tam wojskowi walczą o pacjenta i to na serio walczą.
3MAM kciuki.

krzysztofz24
02-07-2025, 00:45
No wlasnie.
Bedzie dobrze, podejscie inne niz pozytywne nie ma sensu.
A jazda motocyklem wplywa zbawiennie na uklad krazenia;-)

!AGresT
02-07-2025, 06:35
polecam konsultacje u kardiologów w WIM na ul. Szaserów w Warszawie albo w Aninie pod Warszawą.

Anin lepszy. ale nie jest pod Warszawą, tylko w Warszawie, w dzielnicy Wawer. Do granicy Warszawy to jeszcze dobre 15 km.
Na Szaserów mają świetnych ortopedów, bo im tam rannych z misji zwożą i mają na kim ćwiczyć.

Inna sprawa, czy choroby serca wykluczają jazdę motocyklem? Oczywiście piszemy o normalnej, nie sportowej.

Kojocisko
02-07-2025, 15:39
Bogdan trzymaj się. Będzie dobrze, więcej optymizmu.
Anin jest świetny, zrobili na mnie olbrzymie wrażenie. Byłem, bo jak się okazało mam bardzo dużą wadę serca.

robin102
02-07-2025, 17:48
Bogdan trzymaj się. Będzie dobrze, więcej optymizmu.
Anin jest świetny, zrobili na mnie olbrzymie wrażenie. Byłem, bo jak się okazało mam bardzo dużą wadę serca.
A kto teraz zdrowy na serce i w ogóle zdrowy :) Ja się odżywiam jak konik polny, a cholesterole walą mi w wysokie rejestry. Jakieś genetyczne uwarunkowania. Niedawno miałem próbę wysiłkową, ledwo dociągnąłem do końca :(
ps.
W Aninie ratowali mojego wujka i ciocie których tam woziłem z Białegostoku przez kilka lat wiele razy. Po powrocie z ponad 10 letniego pobytu w USA w pracy, aby ich dzieci tu miały w Polsce lżej cholesterol wujek miał pod 600 :D ciocia tylko 400 :)
Nie wiem co Oni tam jedli w tej Ameryce przez 10 lat zapierdzielaniu na 3 etatach po nocach. Żyją jako ponad 80 latkowie do dziś nawet w niezłej sprawności. Oboje po tych naprawach w Aninie.



A jazda motocyklem wplywa zbawiennie na uklad krazenia:wink:
Myslę, ze masz rację tylko lekarze to jakoś inaczej skurczybyki widzą.
Uprawia pan jakiś sport, jakieś zainteresowania ? Jeżdżę trochę motocyklem. No to pan już niech nie jeździ, a w życiu motocyklem. To się pytam dlaczego, to panie doktorze mówi pan, że to niebezpieczne. Nie drążyłem tematu, bo lekarz młodszy od mojej córki :D

robin102
02-07-2025, 22:00
Jakie szukanie motocykla, a Transalp w Hiszpani to co?
Miałeś do Polski sprowadzać....
Tak TransAlp w Hiszpanii kupiony za moje pieniądze na zięcia działalności i tam niestety musi zostać. Zięciu za to będzie mi po 300-400 Euro miesięcznie spłacał w nieskończoność :D
Musze sobie jednak kupić motocykl taki bardzie pode mnie, pod moje wydumki i tu w Opolu go mieć. Mam dwa modele wypracowane, ale cały czas się waham, bo jeden i drugi ma tak dużo tego co bym chciał mieć w następnym swoim moto, że ni hu hu nie potrafię decyzji podjąć :(
Pewne sprawy staja się za trudne :)

Kojocisko
07-07-2025, 23:33
I takie tam:

89182

89183

89184

89183

89185

krzysztofz24
08-07-2025, 00:13
Esy floresy drogowe:-)
Ładnie, ładnie.

1 najbardziej motocyklowa, prosto z siodla;-)
2 Fajna trasa.
3 Obiektywnie najlepsza kadrowo.

robin102
08-07-2025, 18:16
Piątka kadrowo wyjątkowa, tyle, że "dorzeźbiłbym" coś w procesie obróbki, bo tu jest moc ukryta w tym kadrzyku ;)

!AGresT
09-07-2025, 08:53
Szkocko dość :)

!AGresT
11-07-2025, 08:42
Coś cisza tu. Pogoda średnia, ale bez przesady.
Niestety dzisiaj motorcyk nie chciał odpalić. Mam nadzieję, że akumulator.
Przyjechałem do roboty kutrem. Dziwnie się jeździ. Główna różnica, to duża podatność na wiatr. Chyba kwestia małych kół.
Dodatkowo pozycja "na kiblu" powoduje jakąś niepewność. Jednak trzymanie motocykla między nogami całkowicie zmienia sposób jazdy (bez głupich skojarzeń proszę).

bogdi64
11-07-2025, 21:25
Coś cisza tu. Pogoda średnia, ale bez przesady.
Niestety dzisiaj motorcyk nie chciał odpalić. Mam nadzieję, że akumulator.
Przyjechałem do roboty kutrem. Dziwnie się jeździ. Główna różnica, to duża podatność na wiatr. Chyba kwestia małych kół.
Dodatkowo pozycja "na kiblu" powoduje jakąś niepewność. Jednak trzymanie motocykla między nogami całkowicie zmienia sposób jazdy (bez głupich skojarzeń proszę).

tak NC jest bardzo czuły na aku, podatność na wiatr, czyli więcej plastiku, mniejsza masa i mniejsze koła :)

krzysztofz24
11-07-2025, 23:22
Jak moto nie pali i podejrzany jest aku, ot najprostsza sprwa zeby zweryfikowac, to podpiac kablami pod samochod i wszystko jane jak pojdzie od strzala.



A teraz zeby sie posmiac cos wrzuce;-)
Wracam sobie z przejazdzki wokol komina do garazu, obok stoi Intruder 1400 wspolokatora.
I tak patrze, rozmkinam sobie jakby to bylo takim choperem sobie pojezdzic. Taki poprzerabiany jest troche...
Macam sobie swoje moto, patrze jak chodzi klamka hamulca (no takie normalne macanko-głaskanko po przejadzce)
Patrze na Intrudera, mysle sobie jak u niego chodzi hamulec i naciskam klamke sprzegla (caly czas mysle o hamulcu, ale z jest tak ustawiony ze jednak naciskam klamke sprzegla za koncowke dzwigni jak u siebie i nagle....)
Pstryk! i lamie i odskakujw sobie kulka zakanczajaca ta klamke:shock:

89259

I tu mysl. Kur@3$5a jak!?
Jak to mozliwe?
Jak ta klamke tylko dotnkalem pacem za czubek, takie ot pstrykniecie.
Widzilalem w swoim zyciu wiele polamanych i wygietych klamek od moto.
Jak moj mechnik stawial na nozke moj ZRX 1200 i mu sie nieszczesliwie omsknal i poszedl na glebe to klamka sie wygilela a nie pekla.
To niby jakas akcesoryjna, ale tez nie powinna pekac od pstrykniecia.
No normalnie ,pzypadek jeden na milion.
Pierwsza mysl: ja stad spier...lam:mrgreen:
Na szczescie druga bardziej logiczna mysl to: tak Krzysiu, wogle (twoj wspolokator) nie skuma ze to ty:-D

No to dzwonie i mowie, ze odkupie, ze to niby przypadek jeden na milion ale jakby co ja ostatni tej feralnej klamki dotykalem i ja odkupie.

Na szczecie wspoloakaor mial druga tak sama w zapasie, nie daje sobie wcisnac hajsu za odkupieni mimo moich naciskow. Ale cos mu i tak kupie czy to breloczek od moto czy flaszke symboliczna).

Ale moje pytanie brzmi: WTF jak to sie stanelo;-)
Jakies zmeczenei matrialu, jaks totalna chinszczyzna (choc jezdzil na tym latami jak z nim gadalem), czy przypadek jeden na milion.
No jak:-)?
Ja tylko pstryknalem za ta kulke palcem...

robin102
12-07-2025, 12:01
Jak moto nie pali i podejrzany jest aku, ot najprostsza sprwa zeby zweryfikowac, to podpiac kablami pod samochod i wszystko jane jak pojdzie od strzala.



A teraz zeby sie posmiac cos wrzuce;-)
Wracam sobie z przejazdzki wokol komina do garazu, obok stoi Intruder 1400 wspolokatora.
I tak patrze, rozmkinam sobie jakby to bylo takim choperem sobie pojezdzic. Taki poprzerabiany jest troche...
Macam sobie swoje moto, patrze jak chodzi klamka hamulca (no takie normalne macanko-głaskanko po przejadzce)
Patrze na Intrudera, mysle sobie jak u niego chodzi hamulec i naciskam klamke sprzegla (caly czas mysle o hamulcu, ale z jest tak ustawiony ze jednak naciskam klamke sprzegla za koncowke dzwigni jak u siebie i nagle....)
Pstryk! i lamie i odskakujw sobie kulka zakanczajaca ta klamke:shock:

89259

I tu mysl. Kur@3$5a jak!?
Jak to mozliwe?
Jak ta klamke tylko dotnkalem pacem za czubek, takie ot pstrykniecie.
Widzilalem w swoim zyciu wiele polamanych i wygietych klamek od moto.
Jak moj mechnik stawial na nozke moj ZRX 1200 i mu sie nieszczesliwie omsknal i poszedl na glebe to klamka sie wygilela a nie pekla.
To niby jakas akcesoryjna, ale tez nie powinna pekac od pstrykniecia.
No normalnie ,pzypadek jeden na milion.
Pierwsza mysl: ja stad spier...lam:mrgreen:
Na szczescie druga bardziej logiczna mysl to: tak Krzysiu, wogle (twoj wspolokator) nie skuma ze to ty:-D

No to dzwonie i mowie, ze odkupie, ze to niby przypadek jeden na milion ale jakby co ja ostatni tej feralnej klamki dotykalem i ja odkupie.

Na szczecie wspoloakaor mial druga tak sama w zapasie, nie daje sobie wcisnac hajsu za odkupieni mimo moich naciskow. Ale cos mu i tak kupie czy to breloczek od moto czy flaszke symboliczna).

Ale moje pytanie brzmi: WTF jak to sie stanelo;-)
Jakies zmeczenei matrialu, jaks totalna chinszczyzna (choc jezdzil na tym latami jak z nim gadalem), czy przypadek jeden na milion.
No jak:-)?
Ja tylko pstryknalem za ta kulke palcem...

Dokladnie, dokladnie zmęczenie materiału, nie odpuszczone naprężenia po obróbce tegoż elementu.
Dołożę ciekawostkę o naprężeniach i czarach. Łożysko do skrzyni biegów w JAWA50 :D kupione nowe jako w sklepie, leżało w nim lata. Umyłem je z zamiarem przesmarowania od nowa, wytarłem, wysuszyłem i położyłem na parapecie lastriko, może niedelikatnie położyłem, może cit rzucone było z 5 cm wysokości, ale spoko lezy sobie. Zjadłem obiad co mama zostawiła, coś tam posprzątałem i słyszę ze swego pokoju jeb, jakby piorun strzelił taki malutki. Myślę co za cholera. Poszedłem zdezorientowany i patrzę, a łożyska śladu nie ma, pękło rozleciała się zewnętrzna bieżnia na seki drobnych kawałków lecąc daleko od miejsca w którym leżało, leżąc, nikt go nie dotykał.
Pamiętam, że będąc wtedy w technikum ze 3-4 lekcje rozmawialiśmy z nauczycielem od budowy maszyn o tym zdarzeniu. Rozwinął bardzo temat i sporo ciekawych rzeczy mówił.
.
Kiedyś dyskutowaliśmy i się nawet pokłóciliśmy, chyba przy olejach to było, że jak coś działa to zawsze będzie działać :D i nie ma, że samo pęknie albo co, bo przecież metal :) no i przyszedł czas, że doświadczyłeś, w sumie fajne pożyteczne doświadczenie miałeś :)

!AGresT
14-07-2025, 09:01
Kiedyś dyskutowaliśmy i się nawet pokłóciliśmy, chyba przy olejach to było, że jak coś działa to zawsze będzie działać :D i nie ma, że samo pęknie albo co, bo przecież metal :) no i przyszedł czas, że doświadczyłeś, w sumie fajne pożyteczne doświadczenie miałeś :)

Ej, nie samo. Przecież pociągnął.

Miałem jechać w sobotę na wycieczkę, ale tak mnie rozłożyło, że z łóżka wstałem wczoraj wieczorem. Nawrót covida, na 48h spałem pięć, przez ten czas bez jedzenia. Jak dzisiaj wystawiałem moto z garażu przed bramę (jakieś 4m), co cały mokry byłem.
Aku się w piątek naładował, ale trzeba rozejrzeć się za nowym.
I tu ciekawostka - ze skrzynią DTC zdarza się tak, że jak za słabe napięcie, to biegów nie chce wrzucać. Kompjuter panie.

jo44
14-07-2025, 09:19
Kompjuter panie.
Może Pan pisać co tylko Pan chce, to nie ma żadnego znaczenia.

!AGresT
14-07-2025, 10:02
:) :) :)

krzysztofz24
14-07-2025, 10:58
Ej, nie samo. Przecież pociągnął.


Z tymi naprezeniami moze byc troche jak pisze Robin. Tylko ja bym sie sklanial tutaj nie do zuzycia, tylko raczej wady materialu/produkcyjnej.
Klamki moga byc oryginalne, zamienniki drozsze np odkuwane, zamienniki ok,w miare i zamienniki najtansze jakie tylko mozna, co tylko ladnie wygladaja.
Co ciekawe ta klampka po peknieciu byla bardziej czarna w srodku niz srebrna. co pierwszy raz takie cos widzialem. Bo zwykle jest odcien srebrnego jak to amelinium.
Musi jakis stop chinski amelinium z zuzlem:-)
A tu wchodzi wlasciciel i mowi (co ty pitolisz, jak ja na tej klamce 10 lat jezdzilem)
Ja to jakos tak dziwnei nacisnalem, tak za sama kulke...

Zreszta ja mam wytlumaczenieu juz,

Jestem Spidermanem:mrgreen:


https://youtu.be/healhFuFq9o



.

robin102
14-07-2025, 12:52
W kwietniu jak byłem w Walencji to się chciałem przejechać nowym Morisem Mini córki i zięcia. Wsiadłem pojeździłem, wysiadam zadowolony, bo zawsze o czymś takim marzyłem to sobie chociaż za darmo polatałem. Odchylić chce na miejsce spoczynkowe osłonę przeciwsłoneczną na szybie i myk została w ręku :D . Ja wszystko robię zawsze bardzo delikatnie, zwłaszcza w nie swoim aucie :(

To już sobie nie pojeżdżę :D


Nawrót covida, na 48h spałem pięć, przez ten czas bez jedzenia. Jak dzisiaj wystawiałem moto z garażu przed bramę (jakieś 4m), co cały mokry byłem.
.
W strasznych męczarniach ponad 2 tygodnie covida przechodziłem. Przeczołgał mnie dosłownie po podłodze. Ledwo z życiem uszedłem. 2 lata ponad minęły, a do dziś totalnie nie mam węchu, nic, nawet zapachu benzyny, to bym musiał chyba sobie do nosa nalać aby poczuć :D straszne życie :(
Po pamięci też dostałem, niesamowicie zapominalski jestem od covida :(

Zachorowałem ostatniego dnia jak ogłosili w TV koniec epidemii :D :D :D
Sram w gacie do dziś przed tym świństwem zachowując antyseptykę gdzie się tylko da. Ręki nikomu nie podaje, do apteki wchodzę w maseczce. Bardzo często dezynfekuje i myje ręce. Ostatnie wesela które robiłem w 2024 roku to 10 godzin w maseczce. tzn w 6-8 maseczkach

bogdi64
14-07-2025, 18:52
I tu ciekawostka - ze skrzynią DTC zdarza się tak, że jak za słabe napięcie, to biegów nie chce wrzucać. Kompjuter panie.

ten typ tak ma, nawet manual lubi mocne aku

robin102
14-07-2025, 23:18
Aby mieć "mocny" akumulator, mocne zadbane akumulatory w domu i ogrodzie, i w garażu trzeba mieć co najmniej taką ładowarkę z trybem RECOND i to się taki sprzęt bardzo opłaca.

Na pewno gdzieś do kupienia poniżej 300 zł tylko trzeba poszukać
https://sklep.ctek24.pl/mxs5-p-1.html

Oooo i tu taniej dużo
https://www.amazon.pl/dp/B00DEID79G?tag=ceneo0c-21&linkCode=ogi&th=1&utm_source=ceneo&utm_feed=amsales&utm_medium=referral&ascSubtag=d43e1e40-5287-a989-4ad1-4adc802a6879

robin102
15-07-2025, 21:10
ale bączek robi karierę, fajne czasy idą
https://youtu.be/Mo_iIaTm0x0?si=xEYtP-Ud97MIjYqk

krzysztofz24
15-07-2025, 22:33
Ogladalem to dzisiaj:-)
Nawet myslalem czy nie wrzucic zeby bogdi64 obejrzal.

Ciekawe ze te ntester mowi, ze do 120km/h to idzie bez problemu.
Z ta cena to w pewien sposob konkurent dla 350 Royala Enfielda.
Choc tu mozna by wejsc w dyskusje ze Honda czerpie z tradycj iale w sumie to nowoczesny motocykl a Royal, jakby jest tradycja;-)

A jakby tak tak dwucylindrowa GB 500 puscili z moca kolo 35-40, to hoho by moglo byc...

robin102
16-07-2025, 00:16
Ogladalem to dzisiaj:-)

A jakby tak tak dwucylindrowa GB 500 puścili z moca kolo 35-40, to hoho by moglo byc...
a jest taka 500, bo mam teraz miejsce na dosłownie malutki motocykl w garażu

Jesl to to to bym kipl

https://www.motorcyclespecs.co.za/model/Honda/honda_gb500_tourist_trophy.htm

krzysztofz24
16-07-2025, 01:25
Cidenko, jeszcze taka wersja TT, mniam:-)
Takie Moto by mógł wypełnienic luke po swego czasu bardzo popularnej Yamaha SR500
Zresztą nie trzeba nawet sięgać do konstrukcji innych marek, bo Honda też miała takie motocykle swego czasu.

Tylko, że ta Honda co dałeś to nie jest a BYLA.
Produkowana 89-91.
Ale może jak ta 350 będzie im schodzić to wznowią/zrobia 500-cetke.

robin102
16-07-2025, 16:55
Korci taka Honda GB 350 jako nowa fajna baza do przeróbek. Zdjąłbym z niej np choć z 10-12 kg masy. Podniósł stopień sprężania lub co innego wymodził, aby z tych 21 KM skoczyła moc do absurdalnie wysokich 25-26 KM.
Wydaje się, że dlatego tak się dobrze sprzedawała. No i koniecznie poniklować wydech i pare innych elementów, bo ten czarny kolektor straszny.
Może ktoś będzie taką za 15-16 tys zł używaną sprzedawał to kupię :)

bogdi64
16-07-2025, 23:24
komu to przeszkadzało ?
https://www.motorcyclespecs.co.za/model/Honda/honda_cl350%2070.htm

!AGresT
16-07-2025, 23:26
Fajny tydzień.
Dwie noce temu, nawalony kolega dzieci postanowił sobie posiedzieć na Hondzie i oczywiście ją wywrócił. Sporo zniszczeń. Honda upadając walnęła w szykowany do sprzedaży kuter i rozpieprzyła plastiki tak, że naprawa nieopłacalna a skuter niesprzedawalny.
Dzisiaj doprowadziłem sprzęta do używalności i okazało się, że brama padła. Furtka przy schodach, motocykl się nie mieści. Można ją oczywiście otworzyć kluczykiem. Jeśli się go ma.
Taki sezon.

krzysztofz24
17-07-2025, 01:22
Fajny tydzień.
Dwie noce temu, nawalony kolega dzieci postanowił sobie posiedzieć na Hondzie i oczywiście ją wywrócił. Sporo zniszczeń. Honda upadając walnęła w szykowany do sprzedaży kuter i rozpieprzyła plastiki tak, że naprawa nieopłacalna a skuter niesprzedawalny.
Dzisiaj doprowadziłem sprzęta do używalności i okazało się, że brama padła. Furtka przy schodach, motocykl się nie mieści. Można ją oczywiście otworzyć kluczykiem. Jeśli się go ma.
Taki sezon.

Rozumiem ze do swoich dzieci masz nazwijmy to "sentyment":-);-)
Ale co do tego ich nawalonego kolegi co to wszystko spowodowal.
To..hmmm...zabic i sprzedac na narzady;-)

A powaniej, to albo on (mlody jest to moze robic), a jak za mlody to jego rodzice niech pokrywaja koszty.
Bez zadnych klotni i cisnien, bo z tego to rzadko kiedy cos dobrego wychodzi.
No ale ja bym cos zagadal, niech zwraca.

P.s
Tak od reki to nie, moze to dlugo trwac, ale moze da rade te uszkodzone plastiki od kutra jako uzywki zakupic...

!AGresT
17-07-2025, 06:26
Używane plastiki + malowanie to ponad połowa wartości kutra. Cała operacja może się zamknąć w pobliżu całej wartości.
Poczuwa się do winy, ale pieniędzy nie ma. Tak jak kontaktu z rodzicami.
trzeba było sobie spokojnie jeździć kuterkiem, zamiast jakieś motocykle kupować.

robin102
17-07-2025, 12:05
kupować.
Stary współczuje, ale takie rzeczy niestety się zdarzają. Naprawić Hondę trzeba jak najszybciej w błyskawicznym tempie aby nie drażniło, nie denerwowało, a skuter z oczu gdzieś schować albo wyrzucić nawet w pizzzz .... to pomaga przynajmniej dla mnie. Co z oczu to z serca.

- - - - kolejny post - - - - - -

Jak najszybciej ją do warsztatu, a na młodego kozaka nie zważając na dąsy córki czy syna normalnie doniesienie do protokołu , że zniszczenie minia poważnej wartości i niech policja dochodzi, potem sąd i komornik. Młodzież dzisiejsza trzeba wychowywać.
Nie można mu pasem wpierd....ć to nich mu policja dopier ...
ps
co się w Hondzie połamało ?

krzysztofz24
17-07-2025, 12:46
Robin troche przesadzil:grin: Choc opcja napier...lania pasem brzmi kuszaco:mrgreen:

Ale suma sumarum, to niech mlodzian wezmie odpowiedzilanosc za swoj czyn bo tak powinno byc.
Dobrze, ze poczuwa sie do winy. Nie ma sensu na ostro tego zalatwiac mz.
Ale grzecznie i stanowczo.

Ratami i juz.
Nie ma pieniedzy, to neich splaca w ratach po 150zl na miesiac. Jest w cos ubrany i ma zdrowie i ochote sie nawalic i siadac na czyjes moto. To teraz neich nabierze ochoty do chociaz malej dozy wyrzeczen czy dodatkowej pracy.

I tak w gre wchodza tylko uzywane elementy i lakierowanie, bo nowe kosztuja kosmiczne pieniadze (np mal owiewka na reflektor w moim bylym Kawasaki ZRX 1200R - 2700zl), zreszta do tego rocznika jzu na pewno nie bedzie dostepna.
Takze masz dwa wyjscia. Albo robisz na uzywanych czesciach i sprzedajesz za tyle iel mial pojsc. albo sobie myslisz ze naprawa kosztowla by tylei tyle i sprzedajesz po nizszej cenie, ktos sie moze znajdzie. Bo w koncu sprzet na chodzie jest.
A mlodzian sprawca niech zwraca w ratach, kwote wartosci naprawy lub to rozncie co opuscisz w cenie jakbys sprzedawal uszkodzony.


P.S
A wogole to co sie stalo tak konkretnie?
Skuter ma duzo karoseri, to mogl ucierpiec. Ale co, owiewki polamane i z dziurami az? Moto chyba az tak bardzo nie ucierpial od gleby parkingowej?
Owiewki mozna "spawac".

!AGresT
17-07-2025, 12:53
Bez przesady. "Sporo zniszczeń" mogło zabrzmieć poważnie, ale poleciał handbar, podnóżek, osłona halogena, kufer i trochę zarysowań. W kutrze oberwany jet przedni uchwyt w całym tyle, jakbym chciał szykować do sprzedaży, to ponad połowę wartości trzeba by włożyć. Zadrutuje i będę jeździł latami.
O ile uda się otworzyć bramę...

krzysztofz24
17-07-2025, 12:57
Co to znaczy przedni uchwyt w calym tyle?
Znaczy jakis wewnetrzny uchwut co trzyma "czesc karoseri skutera"?

Ty daj foty to cos sie poradzi moze.
I moto i skutera.

Jakas ryska na moto nikogo jeszcze nie zabila;-).
dobre buty to nadal dobre buty mimo ze sie nosek przytarl. Z czasem wymienisz te elementy zapewne.

Scigaj mlodziana i go uswiadom ze bedzie oddawal w ratach, bo taki jeste wspanialomyslny ze nie chcesz od razu calosci.

!AGresT
17-07-2025, 13:22
Z tym uchwytem, to mniej więcej, jak piszesz. cały tył (obudowa) jest jednym elementem, który z dołem/przekrokiem łączy się jedną śrubą po każdej stronie. mocowanie śruby jest odłamane. Da się to chałpniczymi metodami naprawić, ale po takiej naprawie nikt tego nie kupi.
W motocyklu zniszczenia są w sumie drobne, nie ma co pokazywać. W prawym podnóżku odpadł bezpiecznik, handbar połamany, odgięty halogen i powgniatana osłona, odblask na kufrze popękany, otarcia w kilku miejscach. Bardziej psychicznie nieprzyjemne, jak wychodzisz rano na podwórko, a sprzęty leżą.

robin102
20-07-2025, 10:40
To musi być niezły skurczybyk. Zontesy są bardzo dobrze wykonane. Ciekawe ile to realnie kosztuje już przy kasie. Jakby tak w Polsce nie więcej niż 20 tys zł to fiu fiu

https://www.jednoslad.pl/zontes-zt368g-adv-skuter-glodny-nowych-przygod-opis-dane-techniczne-galeria-zdjec/

!AGresT
20-07-2025, 11:41
Chińczyki trzymają się mocno, klasykiem lecąc, namieszali na rynku straszliwie. U Hondy NC są tańsze 4000 niż w zeszłym roku. Przypadek? Nie sądzę.
Ja jednak nie widzę powrotu na skuter. Precyzja prowadzenia, względem motocykla, jest nieporównywalna. Zostać zostanie, z wiadomych powodów, ale chyba tylko na wieczorne wypady na koncerty na Pragę, albo inne Szmulki.
U mnie nowe atrakcje. Kolejny weekend umawiam się z kolegą na pojeżdżenie po Mazowszu i kolejny raz rozkłada mnie jakieś pieprzone choróbsko. Daruję sobie opis, ale na moto się nie nadaję. Uj by to strzelił. Klątwa siakaś, czy co?

robin102
28-07-2025, 11:58
i weź człowieku w Polsce miej motocykl i pojeździj sobie wtedy kiedy masz czas, czy natchnienie do jazdy. Pada, a jak nie pada to pada, a jak nie to leje :D
a nie wtedy kiedy jest pogoda :(

bogdi64
05-08-2025, 17:50
https://www.olx.pl/d/oferta/honda-nc700x-2012-rok-salon-polska-CID5-ID16UDzr.html

są też ciuchy XL

robin102
06-08-2025, 13:25
https://www.olx.pl/d/oferta/honda-nc700x-2012-rok-salon-polska-CID5-ID16UDzr.html

są też ciuchy XL
No daj Pan spokój. Na chorobie życie motocyklisty się nie kończy. Słowik ten mój kumpel ten od Goldwinga co mu się często na bok przewraca po 2 operacjach na otwartym mózgu, i jednaj na serduchu, jakies ablacje miał, jakieś stendy wczepiane, ale jeździmy. Musze mu tylko pomagać tą komodę z garażu wystawić na prosty asfalt przed domem aby się nie naprężał żadnym mięśniem. Potem siada i jedzie.

krzysztofz24
06-08-2025, 23:28
Robin dobrze gada.
Trza tyle jezdzic na ile zdrowie pozwala.

Nie dawno spotkalem na stacji chlopaczka na nowym Royalu Enfieldzie (wszedl do salonu, popatrzyl i mu sila wcisneli zeby sie przejechal - no to wzial:-) ).
Nie mial polowy palcow u jednej reki, w sensie mial wszyskie tylko takoe krotkie. I mial taka specjalna ramke na dzwigni hamulca zeby mogl jej dosiegac, co sobie sam zrobil i montuje na sprzetach na ktorych jezdzi a ktore nie sa jego.

U siebie w Kawasaki Z1000 ma specjalnie przerobiona klamke. Tak tez ma wpis w prawo jazdy, ze musi miec to dostosowane.

Takze, jezdzic na ile sie da.

robin102
06-08-2025, 23:35
A już nie mówiąc, że po samym sprzedaniu motocykla można się pochorować jak się widzi pusty garaż. Każda choroba, walka z każdą chorobą to psyche bierze w tym udział, a ona musi być silna, wzmacniana takim bodźcami jak np. motocykl w garażu, jakiś cel nawet wydumany, czy mało realny, ale zawsze jakaś iskierka, nadzieja musi mieć swoją wizualizację.
.
Nie, że ja taki mądry cwaniak sam z siebie tylko chodziłem na różne szkolenia i warsztaty jak żona chorowała.

ps
powiedz małżonce aby Ci nie pozwoliła sprzedać motocykla, a potencjalnego klienta z kijem przez wieś goniła.

!AGresT
07-08-2025, 06:46
A ja sobie myślę, że to jednak prywatna sprawa Bogdana. Swoje pojeździł, nie jest dzieckiem, decyzję podął. Sam mam chore serce i nie wiążę tego z jazdą. Ale każdy jest inny, każda sytuacja jest inna. Uważam, że dla niego jest to i tak trudna sytuacja, nie wpieprzajmy się mu do tego. Jeszcze przecież kuter mu został, niech pływa spokojnie.

bogdi64
07-08-2025, 09:05
A ja sobie myślę, że to jednak prywatna sprawa Bogdana. Swoje pojeździł, nie jest dzieckiem, decyzję podął. Sam mam chore serce i nie wiążę tego z jazdą. Ale każdy jest inny, każda sytuacja jest inna. Uważam, że dla niego jest to i tak trudna sytuacja, nie wpieprzajmy się mu do tego. Jeszcze przecież kuter mu został, niech pływa spokojnie.

wielkie dzięki :), a sprawa jest troszkę bardziej skomplikowana

krzysztofz24
07-08-2025, 19:57
(...)nie wpieprzajmy się mu do tego(....)

Tak tylko dla jasnosci;-). Wpieprzanie jest ostatnia rzecza jaka mailem na mysli piszac swoja odpowiedz.
Ktos pisze na forum publicznym, wiec zakladam ze chce odpowiedzi, reakcji.

Piszac swoja odpowiedz, mailem na mysli ze ma byc pocieszajaca a nie wpieprzajaca:-)

bogdi64
07-08-2025, 20:03
Od dwóch kół całkowicie nie odchodzę, póki jeszcze daję radę, nawet zagościła u mnie Husqvarna, to najczęściej obecnie użytkowany pojazd, pocieszać nie ma co , stan mój jest mi znany.
Szykujcie kasę, będzie do sprzedaniu dużo sprzętu NIKON, do pracy też już się nie nadaję.

!AGresT
08-08-2025, 06:25
Ten głupi moment w życiu, kiedy patrzysz w lustro i zastanawiasz się, gdzie jest ten szesnastolatek, którym wciąż się czujesz...

robin102
08-08-2025, 20:00
Ten głupi moment w życiu, kiedy patrzysz w lustro i zastanawiasz się, gdzie jest ten szesnastolatek, którym wciąż się czujesz...
Nic nie poradzim, tak ma być i tylko cieszyć się z przeżytego życia do tego momentu. Ktoś kiedyś mądrze powiedział, że najbardziej co go zaskoczyło w życiu to starość :)
Z okazji 60 urodzin :D postanowiłem tu w Polsce kupić motocykl no i będąc we wrocławskim salonie Triumpha celem odbycia jazdy testowej na Street triple 765 RS panowie i młoda pani koniecznie chcieli mnie posadzić na Speed Twin 1200 :D , że to niby do mnie bardziej pasuje, czy na jakiegoś Bonevila.
Broniłem się rencami i nogamy, przejechałem się niestety na obu. Tego mocnego RS 765 to chyba bali się dać dziadkowi do jazdy testowej, ale dali :D tłumaczyli z pół godziny jaki to szybki i wszystko mający, że to nie taki motocykl jak dawniejsze. Wróciłem z tej testowej i mówię dzieci kochane, że ja do niedawna na Speed Twin 1050 jeździłem, ale miło, że się troszczycie aby kości nie pogruchotał :D Dzieci chyba nie uwierzyły. Siwe włosy, zmęczenie na gębie, pewnie wyglądam na 70 lat :D ... w lustro już nie spoglądam, tylko przy goleniu 2 razy w tygodniu
Tak na marginesie bardzo fajny ten wrocławski salon T.

krzysztofz24
15-08-2025, 23:21
To wracajac do meritum watku;-) czyli jazdy na motocyklach. Co to nikt nie jezdzi? Ja dzisiaj tak kontrolnie wokol jednego z moich kominow 180km.
I mam wsniosek, chlodzenie ciecza to zbytek:-), bo air condition plus chlodnica oleju daje rade na 34 stopnie jak ta lala. Wskazni kemperatury oleju w misce olejowej w normie.

Ale siliniki chlodzone powietrzem maja taka swoja pewna ceche. To sa PIECE z jakiegos innego aluminium, bardziej przewodzacego cieplo. Tak grzeja po i promieniuja cieplem ze glowa mala. 60km/h na 3 biegu nie da sie jechac w upale bo czuc jak to podgrzewa jedzca po łydach i dalej.
Dopiero powyzej 80km/h jest komfort i nie czujemy tego zaru...

Ale ja lubie tak czysta mechanike;-)

robin102
18-08-2025, 10:20
Ale siliniki chlodzone powietrzem maja taka swoja pewna ceche. To sa PIECE z jakiegos innego aluminium, bardziej przewodzacego cieplo.

Nie pozostaje nic innego jak skusić się kiedyś na R1200R z 2011-2015 po zaparkowaniu w garażu cykania, strzelania będzie jak z niemieckiego motocykla przystało :D.
One już teraz tanizna, a ten bokser olejakowy jest tak dopracowanym, dobrym silnikiem, chyba najlepszym silnikiem tego typu, że trafił do następnym dwóch współczesnych modeli mimo, że z ekologią na bakier :D .
Jeździ to tak, że każdy kto się przejechał na moim po zsiądnięciu i zdjęciu kasku pierwsze słowa jakie wypowiedział to były: o kur$$$fffaa !!

krzysztofz24
18-08-2025, 10:43
Cykanie i strzelanie tez mam. Co do bokserow, to silniki wygladaja pieknie.
Ale ja bym sie bał, ze lewy albo prawy cyc moze sie urwac przy szlifie albo zachaczac samochody w korkach:-);-)

!AGresT
18-08-2025, 15:26
Ja przedwczoraj z kolegą z pod Mrozów w sumie jakieś 200km zrobiliśmy. Piękne nowe drogi, pusto, jak 20 lat temu. Do tego jechałem drugi, wiec ślepe zakręty, które on zna, dużo szybciej, niż bym sam leciał.
Jednak, mimo wszystko, samemu fajniej się jeździ.
Poza tym, codziennie do roboty, więc moto się nie kurzy.
W przeciwieństwie do kutra...

robin102
22-08-2025, 18:32
Jednak, mimo wszystko, samemu fajniej się jeździ.
...
Zdecydowanie tak, bo jest najbezpieczniej i w sumie najfajniej. Do wytrzymania jeszcze we dwóch, ale to musi być mądry duet, a w trzech to już zajob grupowy się włącza niezależnie od wieku :D
A już te zjazdy, zloty, skóry, mundury, palenie gum, picie wódki do rana i seks ze starym góralem ;) masakra

krzysztofz24
22-08-2025, 22:05
Z(...)
A już te zjazdy, zloty, skóry, mundury, palenie gum, picie wódki do rana i seks ze starym góralem ;) masakra
Robin daj spokoj;-);-);), jak by sie jakis przpyadkowy seks trafil w naszym wieku, to trza korzystac a nie wybrzydac:-D;-)

robin102
26-08-2025, 13:46
Robin daj spokoj;-);-);), jak by sie jakis przpyadkowy seks trafil w naszym wieku, to trza korzystac a nie wybrzydac:-D;-)
Sex jest przereklamowany. Motocykle są lepsze :P

Na piątek zamówiony, biorę tego kierwysyna na jazdę testowa 3 godziny, bo mnie to bardzo ciekawi, czy to tak samo motocykl dla listonosza jak TransAlp 750 czy coś ciekawszego, zacniejszego w obyciu i radoszce z jazdy https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/aprilia-tuareg-ID6HomI5.html

!AGresT
05-09-2025, 06:52
Sex jest super. Szczególnie, jak trafi się na dobrą partnerkę. Tą samą partnerkę można zabrać na motocykl.
Niby środek sezonu, a tu cisza. Ja ganiam głównie do roboty, 30-40 km dziennie. To DCT to niebywała petarda jest. Czasam mam wrażenie, że to wie, co ja myślę. Zależnie od tego, jak odkręcam manetkę, tak zmienia biegi. W ogóle nie używam manualnych zmian, po prostu działa idealnie. Niech Moto Guzzi zamontuje to u siebie...

krzysztofz24
06-09-2025, 02:16
Ja tam jezdze. Zdjecia z przedwczoraj, 200km kominek.

90148




Proste za zachodzacym sloncem za plecami sa dobre...
90149




Ale jeszcze lepsze sa takie winkielki. Ten winkiel (i ten prastary chyba dąb, tak ladnie oswietony) sklonily mnie zeby go przejechac raz a potem sie zawrocic i zrobic fote na forum:-)
90150





A tu juz powrot, gdzies na stacji
90151





.
P.S
18 oddaje na grubszy serwis, czyli wymiane lancucha rozrzadu, bo jzu na niego czas przebiegowo.
Bedzie relacja zdjeciowa z polerowanai pokrywy zaworowej. Fabrycznei jest polakierowana specjalnym lakierem bezbarwbym, jednak w paru miejsach zszedl i sa takie brzydkie brudniejsze plamy. Wiec go usune, zeszlifuje, spoleruje i bedzie czyste puure blsyzcace amelinium;-).
Ale to lekkie nie bedzie...
W kazdym razie cos tu wrzuce, w ramach relacj.

bogdi64
07-09-2025, 20:13
Skuter automat, to już norma, samochód automat to już wygoda często wybierana, motocykl automat zbiera co raz więcej użytkowników, ale rower ?
https://bike.shimano.com/pl-PL/technologies/details/qauto.html?gad_source=1&gad_campaignid=18860471995&gbraid=0AAAAAC4cxnt0OdUTLjx_CLATM-lUpY-61&gclid=CjwKCAjw2vTFBhAuEiwAFaScwgT_ZUuI3Mzbijq_LIZn Eu202nFfP7LwKm6PCPzlB2A9UQB9YLP9xBoC8JIQAvD_BwE

bogdi64
08-09-2025, 12:22
Jak wyjedziesz motocyklem to ci nikt zdjęć nie robi, a jak autom to od razu CYK i nawet do domu przysyłają :)

90175

!AGresT
09-09-2025, 06:45
Nawet dopasowali pod kolor samochodu i czarno-białe przysłali.

!AGresT
10-09-2025, 08:58
Wczoraj wpadłem na genialny pomysł, że sobie przez las do pracy wrócę. Drogi dopuszczone do ruchu, dość twarde.
Jednak zapomniałem, że po drodze jest prawie stumetrowy piaszczysty zjazd. Osoby nieznające pisaków mazowieckich informuję, że jak na nimm staniesz nogą, to sie stopa na pięć centymetrów zapada.
Całe szczeście, że zjazd. W dógą stronę bym nie podjechał. Na szosowych oponach to była (nomen omen) niezła jazda.

bogdi64
10-09-2025, 09:37
Skąd ja to znam, co ja nie dam rady ? ;), mój chrzestny na Junaku nie w takie miejsca wjechał

!AGresT
11-09-2025, 06:51
Większość życia mieszkałem przy poligonie. Drogi czołgowe są w uj piaszczyste. Junakiem brata zjeźdiłem poligon wzdóż i wszerz. Jak padł, to po tych piachach pchałem go cztery kilometry. Dwanaście lat miałem wtedy.
Dziasiaj przejazd do pracy w ulewie i akcja, która bez ABSu mogła by się skończyć grubo. Za to kontrola trakcji działa tragicznie, jak w samochodach z początku 90" lat.

robin102
12-09-2025, 12:30
Ja ten mokry sezon kończę na cudzesach :D Korzystając z bliskości wrocławskich i opolskich salonów objeździłem testowo 8 motocykl :D Godzina, dwie polatania dwa razy w miesiącu bez umiaru i ograniczeń to naprawdę był dobry plan.
Niestety przez ten kilka miesięcy nie udało mi się wypracować, podjąć decyzji który motocykl zakupić na ten ostatni, jedyny na emeryturę. Zawężyłem do dwóch modeli tego samego producenta i się zawiesiłem, bo najnormalniej w świecie nie potrafię podjąć decyzji :(
Oczywiście hamulcem jest też budżet tak max 45 tys zł, no może 50, ale najchętniej 40 tys zł, co by nie szaleć, bo z kasą krucho.

krzysztofz24
13-09-2025, 00:05
Większość życia mieszkałem przy poligonie. Drogi czołgowe są w uj piaszczyste. Junakiem brata zjeźdiłem poligon wzdóż i wszerz. Jak padł, to po tych piachach pchałem go cztery kilometry. Dwanaście lat miałem wtedy.
Dziasiaj przejazd do pracy w ulewie i akcja, która bez ABSu mogła by się skończyć grubo. Za to kontrola trakcji działa tragicznie, jak w samochodach z początku 90" lat.

A bo te Junaki a potem wszelkei Jawy, Mz cz inne motorynki i komary z czasow PRL mialy tak fajn drobna kostek na oponach i ona calkei mfdobrze sobie radzial na drogacg "pozasafaltowch".

- - - - kolejny post - - - - - -


(...) Zawężyłem do dwóch modeli tego samego producenta i się zawiesiłem(...)

Ktore to niby te modele 2 bliskie idealu;-)?



A ja mam inna rozkminie, choc dezycja jzu podjeta...
Zbieralem czesci (uszczelki, ladne nowe srubeczki pokrywy zaworow- bo stare juz przyrdzewiale) na wymiane lancucha rozrzadu.
Ogolnei impreza z czesciami, pordolami itp kolo 2-2,2K

Ale ostatnio, zauwazylem takei delikatne szarpanie, i na wychodzeniu z wolnych obrotow charaktrystyczny halas. Ja juz widzialem co to jest...
Nastepna przejazdzka tylko to potwierdzila.
Wiec podjezdzam do mechaniora - wez mi podciagnij lancuch bo cos sie rzuca i halasuje.
A mechanior sprawdza i mowi: on juz jest tak nierownoimiernei wyciagniety, ze nei da sie go napiac bardziej, bo bedzie jeszcze bardziej szarpal i halasowal.
Nosz ****.....
Jeszcze sprawdzilem w garazu potem , zdejmujac pokrywe przedniej zebatki. Jest tragedia, nei dojsc ze zeby w pile to jeszcze nawet wygiete. Zero przebiegu do zrobienia.
A jak kupilem moto to moj mechanik mowil ze lancuch juz zuzyty i wytrzyma max 10-12 tys.
No kurka wlasnie mienal ten przebieg:-).

Suma saumarum, nei bede robil rozrzadu itd teaz, bo chwilowow mnie nei stac na 2,2k plus 1,2k "niespodziwane" za wymiane lancucha napedowego (lancuch, zebatki, robicizna).
Zrobilbmy rozrzad to byloby elagancko ,jeszcze mialem zamiar wypolerowac pokrywe zaworowa, to byloby cycus. Ale moto w sumie nie do jazdy bo lancuch napedwoy sie rzuca jak swinski ryj po korycie;-).

Wiec bedzie wymiana lancucha napedowego. A rozrzad zaraz na wiosne, bo juz nawet czesc czesci kupilem typu uszczelka pod dekiel i nowe ladne srubeczki.
Te 2 tys dodatkowe wyrzyma bo dopiero delikatnei go slychac a zawory jeszcze maja do interwalu sprawdzajacego....
Tylko swiece pykne przy okazji nowe.


P.s
A teraz pytanie za 100pkt;-)
Kto byl na tyle glupi, ze zalozyl sobie ze lancuch w sumei ma koncowke zycia to mam na niego wywalone i go z wielka laska czasem posmaruje:mrgreen:, bo po kiego sie bede brudzil jak i tak do wymiany za jaksi czas.
No i jest do wymiany za te 10-12 tys jak powiezial mechanik. I wlanie minal ten przebieg jak mam ta XJR.
A jakbym smarowal i dbal w mysl zasady kto smaruej, ten jedzie. To by moze zrobil te dodatkow 1000-1500k zanim mby sei skonczyl na amen.
I bym wtedy sobie teraz rozrzad itd oganal a lancuch napewdowy dopiero na wiosne po paru przejazdzkach...

Ktoz to mogl przewidziec, ze tak sie zsynchronizuje "niespodziewany" koniec lancucha napewdoego z ta akcja serwisowa co sobie zaplanowalem;-), hahahah.

bogdi64
13-09-2025, 10:56
Dziasiaj przejazd do pracy w ulewie i akcja, która bez ABSu mogła by się skończyć grubo. Za to kontrola trakcji działa tragicznie, jak w samochodach z początku 90" lat.

jestem purystą i omijam wszystko co ma wpisane "A", w motocyklach i aparatach :)

U mnie wyjazdy bardzo sporadyczne powiązane z koniecznością, cały czas czekam na orzeczenie zus, niestety jestem tak wyjątkowy, że nie mogą znaleźć specjalisty i przedłużają sprawę, co nie znaczy, że po tylu latach dwa koła dalej w głowie, najczęściej używana jest moja Husqwarna, a korci
90336

robin102
13-09-2025, 12:20
P.S
18 oddaje na grubszy serwis, czyli wymiane lancucha rozrzadu, bo jzu na niego czas przebiegowo.
Ja bym łańcucha rozrządu nie ruszał póki ewidentnie tego nie wymaga i sygnalizuje zużycia hałasem. Czy tam jest jakiś interwał wymianowy np na 60.000 km ?
Znajomek na FZ6 takiej jak miał Sokolnik tylko w wersji FAZER z owiewką kupiona w salonie przez niego ma 98.000 km przebiegu i nie mam mowy o wymianie rozrządu czy coś tam by hałasowało. Od 1 tysiąca km cały ten przebieg zrobiony na niepolecanym przez znafffców Motul 7100 10W40 :) Przebieg w większości trasy po Europie Grzesiek zrobił.





Ktore to niby te modele 2 bliskie idealu;-)?



Pozornie sprawa wydawała się prosta, bo miał być zakupiony lekko używany Scramblerek, dokładnie tak jak tu w linku:

https://www.motorcyclespecs.co.za/model/ducati/ducati_scrambler_1100_tribute%20pro_22..html

No i wszystko było proste do momentu jak nie usiadłem na Monstera 937 takiego jak w linku tyle, że w kolorze czerwonym

https://www.motorcyclespecs.co.za/model/ducati/ducati_monster_21.html

Komplikacja problemu leży jeszcze w pieniądzach. Za używanego 2 -3 letniego Scramblera 1100 mogę mieć zupełnie nówkę z salonu, nowoczesny na wskroś Monster 937 który dzięki brakowi kratownicowej, gumowej ramy bardzo mi się podoba :P :P :P



90336

O Boziulku jakie to śliczne, rozumiem, że to chiński ROMET ? Jaki to ma silnik ?

bogdi64
13-09-2025, 12:40
250 V, tak to Chińszczyzna robiona dla Włochów, u nas z przypadku

!AGresT
16-09-2025, 16:35
A ja dzisiaj 600 km osiołkiem zrobiłem. Sprawy rodzinne trzeba było załatwić, a prawieszwagier pożyczył mój samochód, zepsuł, zostawił w warsztacie, wyjechał na miesiąc, a ja mam 5000 do zapłacenia za naprawę, którą zlecił.
Trasa była nudna, bo eSka (do Miechowa), prędkość przelotowa 130-150. Założyłem sobie wczoraj intercom, ale przy takich prędkościach nic nie słychać. Znaczy słychać wszystko, tylko nie muzykę. Do 100 km/h git jest, więc na dojazdy do pracy i wycieczki z Basią się nada.

bogdi64
16-09-2025, 19:52
Całe życie mi mówili "dobry zwyczaj nie pożyczaj", jeszcze może prawie szwagra stracisz ;)

!AGresT
18-09-2025, 06:46
Na pewno stracę pieniądze. A prawieszwagier pomieszkuje u nas jak nie pływa (kapitanem na jachtach wycieczkowych jest), więc dodatkowo kłopotliwie.
Rano już rześko się robi, trzeba będzie kalesonki wydobyć z szafy. Mam zamiar w tym roku ciągnąć sezon na maksa.
Kiedyś, jak po przerwie, kupiłem Fazera, to jeździłem tak dłuo, aż mi para wewnątrz kasku zamarzła.

krzysztofz24
24-09-2025, 00:41
Ja bym łańcucha rozrządu nie ruszał póki ewidentnie tego nie wymaga i sygnalizuje zużycia hałasem. Czy tam jest jakiś interwał wymianowy np na 60.000 km ?
Znajomek na FZ6 takiej jak miał Sokolnik tylko w wersji FAZER z owiewką kupiona w salonie przez niego ma 98.000 km przebiegu i nie mam mowy o wymianie rozrządu czy coś tam by hałasowało. Od 1 tysiąca km cały ten przebieg zrobiony na niepolecanym przez znafffców Motul 7100 10W40 :) Przebieg w większości trasy po Europie Grzesiek zrobił

No nie, czekanie az bedzie ewidentnie sygnalizowal zuzycie halasem, to byloby deczko niekulturalne technicznicznie;-)
Interwal jest 60 tys, w wielu moto Yamaha tak podaje. Jesli przy 65tys go delikatnei slychac czasem, to jest poczatek konca...
I jak mam zamiat regugulowac zawory, bo czas na nie i juz mam nowa uszczelke pod dekle, nowe blyszczace srubeczki itp.
To byloby bez sensu zostawic lancuch rozrzadu i znowu zdejmowac pokrywe zaworow za niedlugo. A tak bedzie full komplet na bardzo dluuuugo.
Wleci ofc lancuch tej samej firmy co leci na pierwszy montaz w japonczykach, czyli Tourmax/Morse.

A jak juz wspomnailes o FZ6. Ja nie twierdze ze nie zrobil takiego przebiegu, dlugodystansowa jazda turystyczna sprzyja trwalosci. A moze tez nei slyszec jak mu lancucgh rozrzadu juz szelsesci;-). Raczej ma go pod koniec zycia juz...
Jak np dla mnei lancuch napedowy troche halasowal i szarpal i jak podjechalem do mechanika zeby go podciagnal. To mi powiedzial ze juz sie go nie da podciagnac bo jest tak nierownomiernie wyciagniety i jak go podciagni to bedzie tylko gorzej. I ze nie halasuej troche tylko na...la.
A wracajac do "ruszania" łancucha rozrzadu w moto. To 9/10 japonczykow R4 ma tak, ze zeby wyregulowac zawory plytkami (co 25-30tys) to trzeba zdjac walki rozrzadu.
Czyli najpierw wykrecamy napinasz, lancuch rozrzadu sie luzuje, zeyjmujemy walki i dobieramy plytki. A lancuch rozrzadu sobie w tym czasie wisi luzem, tzymjac sie tylko na dolnym kole zebatym. Pozneij trzeba od nowa ustawiac rozrzad na znaki.
FZ6 ma lancuch z boku, oryginalny zakuty fabrycznei kosztuje kolo 250zł, to mniej jniz uszczelka pod dekiel zaworowy a przy regulacj izaworw i tak jest juz prawie zdjety do konca;-)

W mojej XJR jest ciut inaczej, ma duze plytki regulacyjne nad szklankami. Mozna je zrecznei wyjac takim przyrzadem z magnesem, pomagajac sobie srubokretem. Ale jakby ktos regulowla zawory i mu sie nei zgadza powiedzmy ze 4, to bedzie tak dlubal. Ale jak do poprawki bedzie wiecej, to szybciej i wygodniej bedzie pomierzyc, zdjac walki rozrzadu i powkladac odpowiednei plytki czy pozamieniac miejscami.





Pozornie sprawa wydawała się prosta, bo miał być zakupiony lekko używany Scramblerek, dokładnie tak jak tu w linku:

https://www.motorcyclespecs.co.za/model/ducati/ducati_scrambler_1100_tribute%20pro_22..html


Bralbym go:-D
Ujal mnie jedna rzecza. Dobrze to widac na zdjeciu co dales. To charakterystyczne zagiecie rury wydechowej, ze pod pewnym katem (jak na foto) widac takie "koleczko".
Alez to piekne, normalnei masterpiece enginery;-)
Pewnei wiecej takich smaczkow by sie znalazlo.

A wracajacdo rozrzadu, to ty Robin troche sie zastanow czy chcesz wejsc w Ducati gdzie zalecaja wymiane paska rozrzadu co 20 tys lub 5 lat.
Kupisz 4 letnei moto z przebiegiem 15 tys, pojezdzisz troche i rozrzad do wymianyalbo rozkminy czy ten pasek wymieniac po 5 latach czy nie bo to w sumie pasek a nei lancuch...roznie internety pisza.
Regulacja zaworow desmo, tez tania nei jest i nie na pierwszy lepszy warsztat.


P.S
Zdradzilem najmocniejszego D.I.D 530 ZVMX na rzecz njamocniejszego RK 530 ZXW. Niby cyferkowo jest nawet ciut mocniejszy. Ale zobaczymy. Komplet z zebtkami byl 125zl tanszy:-)
Na poprzednim DID zrobilem 45tys w Kawasaki i jak sprzedawlaem moto to lancuch jeszcze mial troche przed soba.
Tak czy siak, na 35 tys minimum raczej na pewno mam spokoj;-)
W koncu ma na pudelku Hypersport i Roadrace:mrgreen:


90557



Ach, jakie piekne fabryczne smarowanie i czysciutka zebatka:-)

90558



.

robin102
24-09-2025, 13:11
Jeśli przewiduje książka serwisowa wymianę co 60 tys to oczywiste, że wymieniamy rozrząd i nie marudzimy jak ja :P .
Moim prywatnym zdaniem, z obserwacji to łańcuchy napędowe RK są lepsze, w zasadzie najlepsze :P Montowane fabrycznie, zadbane wytrzymują niewiarygodne wręcz przebiegi i nie rozciągaj się miejscowo tylko elegancko po całości.
U kolegi w V-Storm 650 45.000 km !!

krzysztofz24
25-09-2025, 20:44
(...)
Rano już rześko się robi, trzeba będzie kalesonki wydobyć z szafy. Mam zamiar w tym roku ciągnąć sezon na maksa.
(....)


Potwierdzam. Kąsa jak nie wiem co:-)
Kurde, 12 stopni a zmarzlem.
Powolutku sezon zbliza sie do konca...jeszcze miesiac, czy poltora. Jeszcze beda foty z jesiennymi lismi, miejmy nadzieje na zlota jesien.
A jak spadna ostatnie liscie, to moto pod kolderke;-)

90579




90580



.

krzysztofz24
02-10-2025, 22:43
Ciag dalszy ostatnich momentow sezonu...


90678



.

!AGresT
03-10-2025, 06:36
Ja odpusciłem już w tym tygodniu dojazdy do pracy. Dziś -2.
Może w weekend cos się jeszcze uda.
Jast sens przykrywania moto w garazu pokrowcem? Niby się nie zakurzy, ale czy nie złapie więcej wilgoci? Taki "oddychający" mam.

robin102
04-10-2025, 16:40
Jast sens przykrywania moto w garazu pokrowcem? Niby się nie zakurzy, ale czy nie złapie więcej wilgoci? Taki "oddychający" mam.
Jak najbardziej jest sens. W marcu zdejmujesz i szok Panie, o kierwa !!!, ale ja mam fajny motocykl i tak można co roku na wiosnę to powtarzać :) ... i się nie kurzy, nie korci uruchamianie, odpalanie, a i nikt nie usiądzie aby przewrócić ;)

krzysztofz24
04-10-2025, 22:27
Ja odpusciłem już w tym tygodniu dojazdy do pracy. Dziś -2.
Może w weekend cos się jeszcze uda.
Jast sens przykrywania moto w garazu pokrowcem? Niby się nie zakurzy, ale czy nie złapie więcej wilgoci? Taki "oddychający" mam.

No -2 tp juz na pewno bym odpuscil:-)
Ale jeszcze jest te stabilne plus 10, jeszcze mozna...;-)

Ja zawsze przykrywalem, mimo ze w garazu. Tylko ofc przewiewnym a nie zadne PCV. Mam taki jeszcze chyba z PRL, taki brazowy co to kiedys mozna bylo zobaczyc na ulicy samochod pod takim pokrowcem. Od malucha, idealnie pasuje:-).
I z moich doswiadczen wynika, ze wilgoc z powietrza wylapie na siebie pokrowiec wlasnie. Kiedys jak trzymalem w takiej duzej blaszanej wiacie gdzie jeszcze staly 3-4 samochody. To pare razy byl szron na pokrowcu.
Teraz w garazu, dosyc suchym ale nieogrzewanym. Wiec dla spokojnosci tez przykrywam.
A jesli garaz "w domu: i jest tam na plusie i sucho, to przewiewna poszewka z koldry, przecieta na pol powinna starczyc;-).


P.S
Kiedys Panei to z Jawa to byla cala procedura odstawianai na zime. Posmarowac silnik olejem i wydech, zalozyc na koncowke torebke foliowa, ofc zalac cylindry olejem ze strzykawki i go rozprowadzic i pod pokrowiec...ten sam co teraz:-D.

- - - - kolejny post - - - - - -


(...)
Robin bedzie te Ducati czy nie bedzie:-)?
Wogole bedzie cokolwiek i kiedy?

robin102
05-10-2025, 14:30
Robin bedzie te Ducati czy nie bedzie:smile:?
Wogole bedzie cokolwiek i kiedy?
Będzie, będzie. Bez DUCATI nie zejdę z tego świata. Monster 937 jednak, bo ja potrzebuję już tylko taki rowerek motocyklowy z byczym silnikiem, wysoką kanapą wygodną, pozycją nie sportową i masą motocykla klasy 250-450 cm. Musi być V-ka i czerwonym lakierze jak pierwsza JAWA TS 350
Ten rok 2025 trochę inne priorytety, ale swoje pojeździłem na cudzesach i trochę wiosną na TransAlpie . Próbuje się przeprowadzić do Wrocławia, sprzedać mieszkanko w Opolu i kupić we Wrocławiu, bo mnie strasznie męczą te najtańsze wczesno ranne loty do Walencji i co z tym związane nocne jazdy na lotnisko do Wrocławia, niby tylko 100 km na lotnisko, ale nie chcę jeździć nocami.
Opole też mi się już znudziło, dziura mała :sad: Tu mam za ciasny garaż. We Wrocku chcę kupić mieszkanie z miejscem postojowym w podziemiu takim dedykowanym dla motocykli, bo nie dla mnie już szarpanie się nawet z bardzo lekkim Monsterem po ciasnym garażu jaki mam w Opolu i konieczność ustawiania moto w poprzek garażu :sad: .
Podobno też na listopadowej wystawie ma być zaprezentowana edycja Monstera, może te stanieją mocniej.

krzysztofz24
10-10-2025, 22:55
Jezdzimy, nie obijamy sie;-).
Jeszcze jest te 10 stopni na plusie, choc akurat pochmurno, to ciezk opokazac polska zlota jesien...
Ofc zmarzlem jak nie wiem co.

Jedna z moich ulubionycgh tras z charakterystycznym szpalerem drzew.
90807



I z drugiej manki, jak wracalem.
90808





.

krzysztofz24
06-11-2025, 22:58
Puk, puk?
Tu ostanie momenty zlotej jesieni;-)

A wy jak tam?

Cos mi sie zdaje ze to jzu byla ostatnai tak jazda, ze stabilne 10 stopni i sloneczko piekne, troche kąsało ofc;-)
A bedzie niebawem jeszcze bardziej.
Ale z dociagniecie do grudnai jest calkiem realne mz...





91457






91458






91459






91460




.

Zen
07-11-2025, 00:16
No u mnie w Listopadzie jakieś 500km zrobione. Ten rok nie był dla mnie łaskawy, maks. zrobiłem 2-3 tys.km. Z tego większość podczas wypadu pod namiot nad zakole Bugu. A teraz to głównie korzystanie z ostatnich cieplejszych dni i testy nowej maszyny.

krzysztofz24
07-11-2025, 00:25
(....)i i testy nowej maszyny.

Coz to za nowosc:-)?

Zen
07-11-2025, 00:41
Zatęskniłem z powrotem za chopperem / cruiserem. Po sprzedaży w zeszłym roku Hondy VT600 brakowało tego klimatu. Wiec kupiłem też Hondę tyle że większą i młodszą o 13 lat Hondę VT750.
Niestety fotka tylko z ogłoszenia (ostatnio jakoś mnie nie ciągnie do aparatu)
91465

krzysztofz24
07-11-2025, 01:07
Spoko maszyna, fajnie że jest chocoaz jeden "harleyowiec" w wątku;-)

Mój współlokator z garażu, znaczy to ja jestem jakby na doczepkę w jego garażu, podnajmuje miejsce
Ma już ponad 15 lat Intrudera 1400.
Tylko on ma przerobionego na takiego klasycznego choppera

Zen
07-11-2025, 01:24
Przymierzałem się do kilku innych, również z większymi pojemnościami. Nawet odwiedziłem jeden z gdańskich sklepów z motocyklami. Poprzymierzałem się do kilku, baa...nawet miałem zamiar kupić początkowo. Niestety ich stan nie miał nic wspólnego z opisem. Ostatecznie padło na VT750 od ziomka którego odwiedziłem w drodze powrotnej.

!AGresT
07-11-2025, 07:41
A ja kupiłem kierownicę, podobno jak oryginalną. Dopłaciłem 18 zł żeby była w sobotę i... do dziś się za to nie zabrałem. Coś ta doba krótka się zrobiła.

krzysztofz24
07-11-2025, 23:30
Taki teamt, troche smieszny;-)
Wynalzalem sobie pare fajnych tras, takich kominow do objezdania.
I jedna droga jest wspolna dla paru warianow. Jak jade zeby zrobic dany komin to spoko.
ale jak wracam ta droga, to jest znak ze wyboje. Czesc jest zdrapana, czesc istnieje nadal:-)
I ja juz wiem ze trzeba sie deczko kilka cm uniesc nad siedzieniemn, zaprzec o podnizki zeby nie dostac w dupe.
Ale jak juz te wybje w drodze powrotnej sie skoncza to jest JESZCZE TEN JEDEN, Nie wiem dokladnie gdzie, jakies zafaldowanei nawierzchni. ZAWSZE w niego musze wpasc, wjechac i jest jebudu, prosto w dupe:-)
Kurła dosc. No normlanei zawsze musze w skurewnsyna wjechac. Samochodow to nei dotyczy bo lapia miedzy osie.
Ae motocyklem jak sie jedzie mniej wiecej srodkiem mpasa, to akurat zeby wpasc.
Nie wim jakbym byl czuknym pstroznym to zawsze mnei zlapie ten wyboj;-)

Podjalem dezycje ze nornalnbnei biore w kieszen spraya i go sobie zaznacze:-)

No normlaie to jest przeciwnik do pokonania i go rozwale:mrgreen:, sprytm i przebiegloscia;-)

Tylko teraz pytanei czy zanaczac naj ezdni na drzewie obok i czyi tu i tu:-)?

krzysztofz24
15-11-2025, 01:49
This is the end, my only friend the end...jak to pewien czlowiek spiewal;-)
Na drzewach ostatnie liscie spadly, juz tylko resztka ich zostala...ostatnie stabilne 10 stopni...


91651





91652



P.S
Chyba zostaje juz tylko pare jazd "na sile" wokol garazu coby silnik porzadnei rozgrzac...choc ja bede walczyl do konca:twisted:
Kiude do grudnia:-)

bogdi64
15-11-2025, 13:51
820 km - skuter, 2150 km - motocykl i nowa statystyka , czyli 500 km rower
Można podsumować, że tak "kiepskiego" sezonu to nie pamiętam, niestety aktualna sytuacja innej możliwości nie dała.
Zaczynam od tyłu, czyli rower - to obecnie podstawowy mój środek komunikacji, bo muszę się ruszać i ekonomia
Motocykl, przebieg to praktycznie efekt jednego wyjazdu, później już sporadycznie, bo trzeba "przesmarować", nie udało się sprzedać, prawdopodobnie następna próba wiosną, choć cały czas mieszane uczucia, czyli mieć aby mieć, bo przy obecnej sytuacji wyjazdy mniej niż sporadycznie.
Skuter pozostaje, bo to dwa koła, bo bardziej "sprawny" po mieście niż samochód, bo ekonomia lepsza niż samochód, a trochę lżejszy, mniej rzucający się w oczy i w podstawowej wersji bardziej pakowny niż motocykl

91654

robin102
22-11-2025, 02:20
820 km - skuter, 2150 km - motocykl i nowa statystyka , czyli 500 km rower

Zaczynam od tyłu, czyli rower - to obecnie podstawowy mój środek komunikacji, bo muszę się ruszać i ekonomia

Pani doktor kardiolog też mi przepisała dosłownie na receptę jazdę rowerkiem ze 100 km na tydzień chociaż, bo to podobno właściwy wysiłek na obniżenie cholesterolu i niby to tak działa, że podczas kręcenia rowerkiem pracują jakieś mięśnie które normalnie śpią, a są odpowiedzialne za "spalanie" cholesterolu. W udach jakieś, ale dokładnie już nie pamiętam. Nakręciłem w tym sezonie na rowerku z 1000 km :)
Motocyklami na jazdach testowych nazbiera się ze 300- 350 km w tym sezonie, ale w niedzielę przyjeżdża do mnie busem czerwone Ducati :) będzie piwo w garażu i przytulanie, huczenie :D

krzysztofz24
22-11-2025, 15:47
(....),ale w niedzielę przyjeżdża do mnie busem czerwone Ducati :) będzie piwo w garażu i przytulanie, huczenie :D

Czyli co, kobylka u płotu, kupiony?
I dostawa.
Bo raczej nie przyjeżdża na każdy testowe, biorąc pod uwagę aurę;-).

Jaki konkretnie model i rocznik?

To będzie dopiero gimnastyka dla serducha o wiele lepsza niż każda na rowerze:-).

krunz
22-11-2025, 20:18
Ja właśnie w listopadzie domknąłem pierwszy pełny sezon motocyklowy. Wyszło nieco ponad 3500km z czego spora część po terenie bo w końcu KTM 390 Adventure do czegoś zobowiązuje :)