PDA

Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 [56] 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67

krzysztofz24
01-12-2022, 00:54
Wyjątkowo ładna jest tak Yamaha. kwintesencja jponskiego motcykla. Co do wydechów to masz teraz zimę, zero jeżdżenia, odkręć kominy, zapakuj w karto i wyślij do Edka, do Edwarda firma EdHaust. Słyszałm XJR na przerobiony, no potęga i wcale nie za głośno. On to fajnie robi wedle życzenia. Kolejki długie jak cholera i kiedyś kasy dużo nie chciał. pare stówek
https://youtu.be/wXoWV2DXKYI

Oj nie to bez sensu. Bo nadal zostaje fabyczny wielki komin. Juz predzej moglbym sobie kupic polskiego Dominatora za 650zl. Zeby czasem powarkotac i zeby bylo zgrabniej;-)

68252

Jeszcze moje malowanie, tlumik nie z Chin tylko w Polsce robiony, mozna dokupic 2 db-killery. I wtedy mamy 3 opcje dzwiekowe; przelot, sredni db killer ze warczy i mocniejszy db killer ze jest podobnie do fabrycznego, tylko ciutke glosniej. A sa po 70-80zl od sztuki.

Ten maly GP1 to jzu deczko przegiecie:-). a ty chyba masz wlasnie taki malutki wydech ten akcesoryjny.

https://youtu.be/-0NgK6c5mG4


A wogole to niemal na pewno sobie kupie plug pod silnik. Jest jeden polski na allegro za 350zl, lakiery 100zl i lakierowanie 100-150zl u goscia co samochod robillem i owiewke mi malowal do Yamahy.
A co smieszne, to samochod po wymianei skorodowanego nadkola pomalowal tak pieknei i elegancko ze normalnie fabryka. Drzwi nie byly cieniowane a jest identycznie.
A odbieram owiewke i centralnei paproch przyklejony na samym srodku nad lampa:-). Mowie; No wei Pan, jakby to byl ogdzies z boku czy od spodu,ale teraz sie teog nia da nie zauwazyc:grin:. Sam powiedzial ze poprawi i drugim razem bylo ok.

robin102
01-12-2022, 17:16
Oj nie to bez sensu. Bo nadal zostaje fabryczny wielki komin...
To jest duży motocykl, z ogromnym silnikiem. Ona ta Yamaha, choć może to on :D tymi kominami długimi mówi i pokazuje innym, że miejsce ich jest z tyłu. Jednocześnie pokazuje, że nie szczędzono na silniku to nie ma oszczędności na niczym. Kominy duże i długie są aby było na bogato :) Częsty trik aby trochę podrasować motocykl i zrobić go bardziej dostrzegalny,. Np taki 1250 Bandit wersji nowszej też ma ogromny komin. Mój dawny szarak także ogromny wydech.




A wogole to niemal na pewno sobie kupie plug pod silnik. .
Pług pod silnik do XJR w pewnym sensie zniszczy jej dostojność, ale będzie dobrze wyglądać jako komplet z owiewką. Niemniej to pomysł w stylu jak z grubej krakowskiej suchej zrobić sportowego kabanosa :D ;)

Tymi Dominatorami se głowy szkoda zawracać.
Jak kupiłem Suzuki to po roku moja znajoma fryzjerka, motocyklistka przy moje pomocy kupiła też GSR 600 właśnie z Dominatorami był. Mam porównanie 1:1, motor w motor i powiem tak huczenie, po prostu brzydki dźwięk totalnie nie wymodelowany. Fabryczny wydech Suzuki fajnie chrapotał od czasu do czasu, a Dominator napierdzielał głośnymi pierdnięciami. W sumie nie znam nikogo kto na dłużej był by z Doominatora zadowolony. Mówię o lokalnych bikerach których znam tu jednak sporo :)
.

Ten maly GPR to jzu deczko przegiecie:smile:. a ty chyba masz wlasnie taki malutki wydech ten akcesoryjny.
.[/QUOTE]

A ten mały wydeszek GPR u mnie w wersji solo też nie przypadkowo jest mały. Miało być lekko i miało być widać te duże piękne tylne koło na monowahaczu i piękną felgę, najładniejszą w tym modelu, bo dawali pare wersji felg.
Mały tłumik nie przesłania koła, a koło piękne i grubaśne, felga też kształtu takiego innego z powodu szerokości opony. No jest co pokazać przechodniom ;)

https://images92.fotosik.pl/634/6a33e032a869e068.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/6a33e032a869e068)

Kolekcjoner
01-12-2022, 18:12
Tymi Dominatorami se głowy szkoda zawracać.
Jak kupiłem Suzuki to po roku moja znajoma fryzjerka, motocyklistka przy moje pomocy kupiła też GSR 600 właśnie z Dominatorami był. Mam porównanie 1:1, motor w motor i powiem tak huczenie, po prostu brzydki dźwięk totalnie nie wymodelowany. Fabryczny wydech Suzuki fajnie chrapotał od czasu do czasu, a Dominator napierdzielał głośnymi pierdnięciami. W sumie nie znam nikogo kto na dłużej był by z Doominatora zadowolony. Mówię o lokalnych bikerach których znam tu jednak sporo :)


Mam kilka przykładów które przeczą tej opinii.
Na przykład w Yamaszce TDM znajomego są kominy dominatora i wspaniale to chodzi. Natomiast co do fabrycznych wydechów Suzuki to chyba nie ma gorzej brzmiących. Jedyny wyjątek jaki znam to Gladius. Reszta mi znanych to dla mnie zupełna porażka.

robin102
01-12-2022, 18:35
Mam kilka przykładów które przeczą tej opinii.
Na przykład w Yamaszce TDM znajomego są kominy dominatora i wspaniale to chodzi. Natomiast co do fabrycznych wydechów Suzuki to chyba nie ma gorzej brzmiących. Jedyny wyjątek jaki znam to Gladius. Reszta mi znanych to dla mnie zupełna porażka.
Gang GSR-a 600 powszechnie zachwalany, ale wiadomo są słuchy i słuchy ;) ..... fajnie chrapocze w dwa kominy i z airboxa fajny dźwięk idzie. Jak dla mnie żadna dawniejsza sześćsetka na fabrycznym tak fajnie nie brzmiała, a jeździłem Hornetem i FZ6, Kawasaki ER-6 dla mnie nieznany motocykl.
Najgorzej na fabrycznym z dawniejszych to FZ6 i też człowieki sporo o tym piszą, że pracuje jak odkurzacz od Triumpha :D
.

Jedyny wyjątek jaki znam to Gladius...
W zasadzie to jesteśmy w punkcie gdzie każdy zachwala to co miał, albo ma, bo chyba Gladiusem jeździłeś czy miałeś.

krzysztofz24
02-12-2022, 00:15
To jest duży motocykl, z ogromnym silnikiem. Ona ta Yamaha, choć może to on :D tymi kominami długimi mówi i pokazuje innym, że miejsce ich jest z tyłu. Jednocześnie pokazuje, że nie szczędzono na silniku to nie ma oszczędności na niczym. Kominy duże i długie są aby było na bogato :) Częsty trik aby trochę podrasować motocykl i zrobić go bardziej dostrzegalny,. Np taki 1250 Bandit wersji nowszej też ma ogromny komin. Mój dawny szarak także ogromny wydech.

Te kominy wielkie, to przyczyna jest prozaiczna. Po prostu dopasowywanie do nowszych i ostrzejszych norm emisji i halasu, nic z podrasowywaniem niestety..



Pług pod silnik do XJR w pewnym sensie zniszczy jej dostojność, ale będzie dobrze wyglądać jako komplet z owiewką. Niemniej to pomysł w stylu jak z grubej krakowskiej suchej zrobić sportowego kabanosa :D ;)


Jaka krakowska, jaki kabanos:-D. Moge sie zgodzic na soczysty baleron:-).
XJR 1300 - pozwole sobie na pewne swinsko-szowinistyczne (chrum;-) ) porowonanie. Bo Panie tu raczej nie zagladaja. Otoz XJR to nie jest zwiewna i delikatna anorektyczna modelka. Tylko zgrabna, zdrowa wiejska dziewucha, co to jest za co zlapac:-P

Nic nie zniszczy dostojnosci, tylk ododa agresywnego sportoweg looku:-). No i bedzie pasowla do owiewki jak zauwazyles. Mi sie jaksos podoba naked z miniowiewka i plugiem pod spodem. Czyli naked szczotkowo zaowiewkowany;-)
Jesl ijzu to bardziej rozkminiam, ze zasloni kolektor wydechowy od spodu i rury z przodu tez beda jakby mnei jwidoczne. Najchetneij bym widzial, taki maly, dyskretny spojlerek. W Polsce ciezko dostac. Ale cos takiego byloby idealem niemal. niemal, bo jednak ciut za maly:-)


68284

A na allegro jest jednak znowuz sporo wiekszy. Cos pomiedzy bym widzial najchetniej. A no i obowiazkowo bym sobie juz samemu wycial "skrzela rekina":-). W koncu Ferrari to stosowalo;-)
Nawet wyzlobienia sa, ot bym sobie poprawil wiertelkiem i pilnikiem.

68285






Tymi Dominatorami se głowy szkoda zawracać.
(...)moja znajoma fryzjerka(...) nie znam nikogo kto na dłużej był by z Doominatora zadowolony. Mówię o lokalnych bikerach których znam tu jednak sporo :)

Robin daj spokoj. Silnik sie od tego nie psuje. Fryzjerka, znajomy znajomego. Takie przekomarzanie sie na poziomie podstawowki czyj tata wiecej pompek zrobi. Kazdy ma prawo miec swoj gust. Co innego zakladac akcesoryjny wydech do 600-tk ia powyzej 1000cm3 czy jeszcze wiecej.
A ja nei znam nikogo kto by na dominatora narzekal. Ot jeden z tanszych wydechow jakich wiele. Bo jest top czyli Yoshimura czy prawdziwy Akrapovic. I cala reszta w postaci Ixil, Ufo, Leo Vince, GPR, Devil itp, itd.
Taka klasa srednio-nizsza w ktora produkowany w Polsce Dominator spokojnie sie wpasowuje. Omijal bym tylko tlumiki podroby z aliexpress po 300-350zl, typu chinski akrapovic.
Przeciez taki dominator kosztuje kolo 800-900zl z 2 bd killerami do moje XJR np. Tak kosmiczna roznica miedzy nim a jakims tlumikiem zagramanicznym;-) za 1300zl. Szczerze watpie.
Nie ma o co kruszyc kopi...

Kolekcjoner
02-12-2022, 06:07
Gang GSR-a 600 powszechnie zachwalany, ale wiadomo są słuchy i słuchy ;) ..... fajnie chrapocze w dwa kominy i z airboxa fajny dźwięk idzie. Jak dla mnie żadna dawniejsza sześćsetka na fabrycznym tak fajnie nie brzmiała, a jeździłem Hornetem i FZ6, Kawasaki ER-6 dla mnie nieznany motocykl.
Najgorzej na fabrycznym z dawniejszych to FZ6 i też człowieki sporo o tym piszą, że pracuje jak odkurzacz od Triumpha :D
.
Wiesz "powszechnie" to disco polo jest najbardziej "cool" muzyką ;).... Ale oczywiście całkowicie się zgadzam, że tu dużą rolę odgrywa gust.


W zasadzie to jesteśmy w punkcie gdzie każdy zachwala to co miał, albo ma, bo chyba Gladiusem jeździłeś czy miałeś.
Ja gladiusa kupiłem min. ze względu na dźwięk 8).

Tom01
03-12-2022, 14:17
disco polo jest najbardziej "cool" muzyką ;)

Cudzysłów jest nie na tym wyrazie. ;)

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja gladiusa kupiłem min. ze względu na dźwięk 8).

Doprawdy nie rozumiem zamiłowania do "poprawiania" dźwięku tłumików, oczywiście w górę. Mamy wokół i tak masę rozmaitego hałasu, po co jeszcze sobie dokładać? Mi uszy krwawią od takich wynalazków, które na dodatek kosztują jakieś absurdalne worki pieniędzy. Przecież istnieje możliwość takiego obliczenia tłumika, że dźwięk wyeliminuje się prawie do zera. Nawet jeśli należę do mniejszości lubiącej ciszę, dlaczego żadna firma akcesoryjna nie robi takich kominów? Nawet, niech tam, kosztujących dwa worki pieniędzy, a nie tylko ryczące potwory.

Kojocisko
03-12-2022, 14:59
Ja mam zupełnie jak Tom. I nie jesteśmy sami, bo widać na allegro oferty Akrapów zdjętych z nowych motocykli.
Ale muszę też przyznać, że jak jeździłem Africą, to zwróciłem uwagę na bardzo ładny dźwięk silnika. Pewnie pierwszy raz w życiu.
Mikołajkowo postanowiłem przetestować obniżaną kanapę BMW w wersji komfort, zobaczymy jak będzie.
Póki co siedzę na YT i oglądam filmy ze szwedzkiego TET. Jutro mam z kolegą pierwszą sesję nad trasą.

krzysztofz24
03-12-2022, 16:14
A ja mam tak, że chce trochę dźwięku, trochę rocknrolla;-).
Ofc nie jakoś bardzo glosno, ale good feeling powinien być.

Dlatego dobrze dobrany akcesoryjny wydech, nie jakoś nawalający po uszach, ale dajacy miły basik. To jest to:-).
Jak widać, wiele osób ma wiele zdań i opinie;-).

Kolekcjoner
03-12-2022, 16:59
Doprawdy nie rozumiem zamiłowania do "poprawiania" dźwięku tłumików, oczywiście w górę. Mamy wokół i tak masę rozmaitego hałasu, po co jeszcze sobie dokładać? Mi uszy krwawią od takich wynalazków, które na dodatek kosztują jakieś absurdalne worki pieniędzy. Przecież istnieje możliwość takiego obliczenia tłumika, że dźwięk wyeliminuje się prawie do zera. Nawet jeśli należę do mniejszości lubiącej ciszę, dlaczego żadna firma akcesoryjna nie robi takich kominów? Nawet, niech tam, kosztujących dwa worki pieniędzy, a nie tylko ryczące potwory.
No, wszystko fajnie - wyraziłeś swoje zdanie - tylko jak to się ma do tego co pisałem o gladiusie?

bogdi64
03-12-2022, 19:10
A ja mam tak, że chce trochę dźwięku, trochę rocknrolla;-).
Ofc nie jakoś bardzo glosno, ale good feeling powinien być.

Dlatego dobrze dobrany akcesoryjny wydech, nie jakoś nawalający po uszach, ale dajacy miły basik. To jest to:-).
Jak widać, wiele osób ma wiele zdań i opinie;-).

potwierdza, nikt mi nie zajeżdża drogi na NC czy Shadow, na skuterze nałogowo :(, jego nie słychać

robin102
04-12-2022, 12:30
Ale muszę też przyznać, że jak jeździłem Africą, to zwróciłem uwagę na bardzo ładny dźwięk silnika.
Było o tym głośno w mediach jak to Japończycy przyłożyli się do akustycznych wrażeń i dopracowali wydech. Rzeczywiście jest bardzo fajny na fabrycznym i nie ma sensu wymieniać moim zdaniem.
W sumie to dobrze , że nie kupiłeś AT, bo jednak problemy z ramą, wyginają się od przodu po kilku trasach w terenie. Są zdjęcia z tego zjawiska. Niby nic, moto dalej jeździ, a rama podbita pod nalepką z danymi znamionowymi motocykla.
Dam sobie mały palec uciać, że to efekt wyjęcia tej poprzeczki z przodu co to młody japoński konstruktor się chwalił i ze masa moto będzie mniejsza dzięki temu, a sztywność zachowana. Poprzeczka była w AT 1000 a w AT 1100 wyjęli ją :( Szczęście, że 90% userów jeździ tym na kawę w niedzielę.
A paszli w bałoto z takimi modernizacjami.
.


Doprawdy nie rozumiem zamiłowania do "poprawiania" dźwięku tłumików, oczywiście w górę. Mamy wokół i tak masę rozmaitego hałasu, po co jeszcze sobie dokładać? .
Też nie rozumiem :) zwłaszcza, że wiele tych poprawek za duże pieniądze robią brzydki gang i w zasadzie moto drze ryja.
ALE ALE uważam, że motocykl powinien być bardzo dobrze słyszalny i też gang silnika to swego rodzaju bodziec z listy frajdowej dla motocyklisty. Dla wielu przyjemny.
Ja np lubię słuchać motocykli jak jeżdżą po ulicach miedzy kamienicami. Siedzisz sobie w ogródku kawiarnianym, a tu toczy się duży GS, no to są kapitalne doznania akustyczne szczególnie właśnie od GS-a. Albo Ducati z tych starszych jedzie jakby tłoki waliły o głowicę :) coś pięknego.
Nowe Triumph Tiger 900 z przestawionymi korbowodami no miód na uszy, a już jakaś HD wyprowadzony na miejski spacer. Mogę słuchać bez końca :)
ps
W te lato jeździłem do Warszawy po 2 razy w tygodniu i wiadomo, że motocykliści ciągną na Podlasie i to po trasie S8. Bardzo często wyprzedzały mnie GSy. Wrażenia takie jakby jakiś Junkers czy Mesershmit zniżył się do asfaltu i wyprzedzał :)
Niestety jeżdżąc w kasku mocno wytłumiającym, za kierą prowadząc motocykl nie jest nam dane zaciągnąć się tymi fajnymi efektami dźwiękowymi

robin102
04-12-2022, 13:00
ps
W te lato jeździłem do Warszawy po 2 razy w tygodniu i wiadomo, że motocykliści ciągną na Podlasie i to po trasie S8. Bardzo często wyprzedzały mnie GSy. Wrażenia takie jakby jakiś Junkers czy Mesershmit zniżył się do asfaltu i wyprzedzał :)
Niestety jeżdżąc w kasku mocno wytłumiającym, za kierą prowadząc motocykl nie jest nam dane zaciągnąć się tymi fajnymi efektami dźwiękowymi

robin102
04-12-2022, 16:15
Mikołajkowo postanowiłem przetestować obniżaną kanapę BMW w wersji komfort, zobaczymy jak będzie.
.
Hurtowo dopytam jeszcze ? Tak pod jazdę w terenie taka obniżona lepiej , czy tak ogólnie lepiej aby było niżej ? Ile wersji obniżonej mm teraz będzie do ziem, do asfaltu nogą ? Jakiej marki kanapa, bo ma ostatnio ciekawe doświadczenie kanapowe ?

Kojocisko
04-12-2022, 16:57
Jakoś nigdzie nie znalazłem informacji o problemach z ramami w Africe, a w zaprzyjaźnionej strefie enduro trochę ich tyra po terenie.
Kupiłem (bo była w dobrej cenie) obniżaną kanapę komfort BMW (mają trzy wysokości, chyba co 2cm), Touratech ma dwa poziomy obniżenia, Wunderlich jeden.
Z jednej strony chcę sprawdzić jak będzie z niższą kanapą, ale też mnie kusi sprawdzenie wersji komfort.
Chętnie na teren bym kupił obniżaną Rallye, ale szkoda mi ponad 2kpln.

robin102
04-12-2022, 19:38
Jakoś nigdzie nie znalazłem informacji o problemach z ramami w Africe, a w zaprzyjaźnionej strefie enduro trochę ich tyra po terenie.
.
Trafiłeś w zdrowe środowisko motocyklistów którzy jeżdżą, a nie motocykle podoglądają od spodu :) ..... a wygląda to tak jak na zdjęciu. Rama podbita zgięta aż nalepka się kurczy ;) .... niestety nowe sztuki z salonu po pierwszym terenowym jeżdżeniu. Kumpel tak ma i nie on jeden niestety :(
Takie rzeczy nie mogą się zdarzać w motocyklu wyprawowym za taki hajs. U innego ale już dalszego znajomka podbicie ramy w tym miejscu to bagatela 4-5 mm mierzone w ASO. Zmierzyli też osiowośc pojazdu, zbieżność, powiedzieli, że jeździć i obserwować :D
Mnie tam do Hondy to teraz nic, bo przecież mam Horneta to muszę Hondę lubić :)

https://images91.fotosik.pl/633/a5064a06052d58bd.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/a5064a06052d58bd)

- - - - kolejny post - - - - - -



Z jednej strony chcę sprawdzić jak będzie z niższą kanapą, ale też mnie kusi sprawdzenie wersji komfort.
.
To sie pochwale trochę ;)
Dostałem od pierwszego właściciela żelową przewygodna kanapę z USA z firmy CORBIN.
Kupił ja sobie tzn zamówił bo miała za zadanie być choć trochę niższa od fabrycznej która ma 840 mm co mnie niezmiernie cieszy, bo nareszcie wysokość na moje nogi.
Niestety ten CORBIN okazał się być niższy ledwo o 10 mm, ale jest ciut szerszy więc psu w buty to poszło, a kanapa żelowa, siedzi się na niej jakby doooopa zawieszona w powietrzu byla, choć do Speeda zupełnie nie pasuje.

o taka tylko kolorystyka pod mojego

https://www.corbin.com/triumph/tspeed11.shtml

Kolekcjoner
04-12-2022, 21:53
Trafiłeś w zdrowe środowisko motocyklistów którzy jeżdżą, a nie motocykle podoglądają od spodu :) ..... a wygląda to tak jak na zdjęciu. Rama podbita zgięta aż nalepka się kurczy ;) .... niestety nowe sztuki z salonu po pierwszym terenowym jeżdżeniu. Kumpel tak ma i nie on jeden niestety :(
Takie rzeczy nie mogą się zdarzać w motocyklu wyprawowym za taki hajs. U innego ale już dalszego znajomka podbicie ramy w tym miejscu to bagatela 4-5 mm mierzone w ASO. Zmierzyli też osiowośc pojazdu, zbieżność, powiedzieli, że jeździć i obserwować :D
Mnie tam do Hondy to teraz nic, bo przecież mam Horneta to muszę Hondę lubić :)

Szczerze mówiąc jestem sceptyczny wobec takich "newsów". Na grupach czy forach nie ma jakiejś lawiny informacji o tym - delikatnie mówiąc ;). A jednostkowe przypadki "wśród znajomych" to trochę mało na jakieś ostateczne wnioski ;)...

robin102
05-12-2022, 21:00
Szczerze mówiąc....
Szczerze mówiąc to poleć jakiś klucz dynamometryczny 10-50 Nm i co by nie za drogi był, bo patrzę, że tu nima żartów wszystko amelinium jakieś, a nie klientoodporne niemieckie żelastwo.
Coś co używasz.

- - - - kolejny post - - - - - -

I jak masz jakiś większy w używaniu wart zakupu do 100 Nm to też w szczerości ;) poleć czym by bezpiecznie koło przykręcić.

Kolekcjoner
05-12-2022, 22:51
Szczerze mówiąc to poleć jakiś klucz dynamometryczny 10-50 Nm i co by nie za drogi był, bo patrzę, że tu nima żartów wszystko amelinium jakieś, a nie klientoodporne niemieckie żelastwo.
Coś co używasz.

- - - - kolejny post - - - - - -

I jak masz jakiś większy w używaniu wart zakupu do 100 Nm to też w szczerości ;) poleć czym by bezpiecznie koło przykręcić.
Magnusson z Castoramy (mam ten mały 1/4") 8). Większy to mam jakiś angielski ale ten musi być z atestem więc musiałem kupić markowy.

robin102
06-12-2022, 11:40
Większy to mam jakiś angielski ale ten musi być z atestem więc musiałem kupić markowy. Aaaaa angielski to będzie pasował :) Dawaj markę ;)
Ten z Castoramy jak mówisz daje radę, no to kupię, nie majątek. W Lidlu też widziałem niedrogie do okazjonalnego stosowania..
.
Mikołajkowo dla wielbicieli różnych pojemności i wielkości ;)

https://images90.fotosik.pl/634/1cc069f59ddf2ab0.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/1cc069f59ddf2ab0)

Kojocisko
06-12-2022, 13:44
Zamówiłem u Mikołaja klucz Proxxona 12-60Nm. Nie to, żeby był bardzo tani.
Miałem trochę ochoty na klucz cyfrowy, ale to jednak 3-4 razy drożej.
Te proxxony mają przyjazdy sposób nastawiania momentu. I zakres w zasadzie pokrywa mi 95% potrzeb. 60Nm to najwyższy moment do śrub tylnego koła.
BTW - fajne są cyfrowe adaptery dynamometryczne do zwykłych grzechotek (mam), ale w praktyce nie są super wygodne w użytkowaniu. Stąd list do świętego ;-).

Kolekcjoner
06-12-2022, 19:50
Aaaaa angielski to będzie pasował :) Dawaj markę ;)
Ten z Castoramy jak mówisz daje radę, no to kupię, nie majątek. W Lidlu też widziałem niedrogie do okazjonalnego stosowania..

Muszę popatrzeć ale kup w Casto. Te magnussony są naprawdę super. Mam sporo narzędzi magnusson i relacja ceny do jakości jest rewelacyjna.

robin102
07-12-2022, 15:00
.

Luz lancucha zgodnie z serwisowka ma wynosic 35-40mm.

Gdzie to wynalazłeś te 35-40 mm, bo w instrukcji dla użytkownika tego motocykla, tej papierowej jest 20-30 mm, no i mam naciągnięty tak, że w najmniej rozciągniętym miejscu luz 20-21 mm, a w najbardziej rozciągniętym jakieś 23-24 mm. No i nie wiem czy z tym walczyć czy nie walczyć. Aaaaaaaaaa i co 300 km łańcuch smarować piszą, czyli co tankowanie to smarowanie :D :D :D .... padłem ze śmiechu
.
Miałeś po pracy jakieś 2 tygodnie temu coś o tym mierniku temperatury oleju napisać, zdjęcie wkleić.

- - - - kolejny post - - - - - -


Zamówiłem u Mikołaja klucz Proxxona 12-60Nm. Nie to, żeby był bardzo tani.
.
Obejrzałem na obrazkach bardzo ładne narzędzia, aż chce się kupić i coś pokręcić. Taki malutki może do 10 Nm bym kiedyś kupił od tego producenta, bo tu jednak precyzji by się przydało więcej.


Muszę popatrzeć ale kup w Casto. Te magnussony są naprawdę super. Mam sporo narzędzi magnusson i relacja ceny do jakości jest rewelacyjna.
No dzięki, skończy się po tańszości, bo ile ja tego użyje. Dwa razy przez 3 lata :D .... wymienić świece, coś do ramy przykręcić aluminiowej, tylne koło co to jakoś dziwnie zrobione, że nie wiadomo jak do tego podejść :D, czy nie urwać śruby spustowej od oleju, a tu tak na marginesie genialne rozwiązanie, bo z misy taki lejek wyprowadzony aby cała oliwa z miski ściekła.

Kojocisko
07-12-2022, 15:36
Ja się przesiadam z przystawki cyfrowej i starego klucza na Proxxona w związku ze swoimi zmianami kół.
Wymiana kół to 7 śrub z tyłu (5 z kontrolą momentu) i 8 z przodu (7 z kontrolą momentu). Bez wygodnego klucza robi się to upierdliwe.

robin102
07-12-2022, 17:16
Ja się przesiadam z przystawki cyfrowej i starego klucza na Proxxona w związku ze swoimi zmianami kół.
Wymiana kół to 7 śrub z tyłu (5 z kontrolą momentu) i 8 z przodu (7 z kontrolą momentu). Bez wygodnego klucza robi się to upierdliwe.
Wiadoma sprawa, że przy żonglerce 4 kołami jednak trzeba mieć porządniejsze narzędzia......dawno tem do prac zawodowych bardziej elektrycznych miałem zestaw narzędzi marki KNIPEX, niezniszczalne i robiły wszystko to co innymi się nie dawało zrobić.
Przy motocyklach narzędzia to podstawa, bo tu jak nigdzie łatwo o szkody....... Pamiętam takie fajne podejście do roboty pana Bogdana z Aso Suzuki. Zanim coś zaczął robić to motocykl ubierał w serwisowe ubranko aby jakiś klucz co z ręki wypadnie czy się ześlizgnie nic nie zniszczył......w domu niestety to tylko kocyk, albo stare szmaty do zabezpieczania.
Nic mnie tak nie wkur...jak się samemu coś zdemoluje przy okazji robienia czegoś tam.
Niedawno kolega pojechał ze swoim celem regeneracji czy przeglądu pięknych złoconych zacisków hamulcowych. Mechanik zdemontował je z moto i zamontował w szczękach starego imadła niczym nie zabezpieczając . Płakać się chce patrząc na tą dewastacje.

krzysztofz24
07-12-2022, 23:05
Gdzie to wynalazłeś te 35-40 mm, bo w instrukcji dla użytkownika tego motocykla, tej papierowej jest 20-30 mm, no i mam naciągnięty tak, że w najmniej rozciągniętym miejscu luz 20-21 mm, a w najbardziej rozciągniętym jakieś 23-24 mm. No i nie wiem czy z tym walczyć czy nie walczyć. Aaaaaaaaaa i co 300 km łańcuch smarować piszą, czyli co tankowanie to smarowanie :D :D :D .... padłem ze śmiechu

Instrukcja czyli owners manual jest dla amatorow. a dla prosow;-) jest service manual, czyli serwisowka.
Wlasnie z service manual korzysta ASO jak ci moto serwisuje i ogarniety mechanik jak cos nie pamieta.

https://www.manualslib.com/manual/804154/Triumph-Speed-Triple.html?page=6#manual ALE UWAGA (teraz to zauwazylem) to jest do poprzedniej generacji, czyli 2005-2010. Akurat nie moge znalezc tak na szybko serwisowki do twojej generacji, 2011-2016 bodajze.


Strona 27, lub klikasz zakladke "Finaldrive" z lewej.

68437


Teoretycznei moglo sie zmienic w nowszej generacji zalecenie luzu - choc watpie. 20mm to jest za malo. Ogromna wiekszosc motocykli ma luz okreslony na 30-40mm wlasnie. Taka srednia-wypadkowa. Dasz 30mm i bedzie ok pod takiego suchara;-).
Pode mnie wskazana raczej ta gorna wartosc:razz:





Miałeś po pracy jakieś 2 tygodnie temu coś o tym mierniku temperatury oleju napisać, zdjęcie wkleić.


No bylo cos takiego. Ale juz nie pamietam co mialem napisac i kontekstu naszej rozmowy.
To moze napisz co bys chcial wiedziec.
Choc teraz jak juz nie masz szaraka chlodzonego powietrzem a szerszenai chlodzonego ciecza. To pewnei nie bedziesz chcial takiego czujnika.

Co ty tak na ''Sz" nazywasz te motóry:-)?
A Suzuki jak sie nazywalo?

P.s No irytuje mnie ze nie moge znalezc service manual do generacji 2011-2016. Same płatne do pobrania a nie widze wersji online...

robin102
08-12-2022, 00:28
Co ty tak na ''Sz" nazywasz te motóry:-)?
A Suzuki jak sie nazywalo?
..
Tak normalnie normalnie:

SZuzuki, SZarak, SZerszeń :)

- - - - kolejny post - - - - - -



Teoretycznei moglo sie zmienic w nowszej generacji zalecenie luzu - choc watpie. 20mm to jest za malo. ...
I raczej się zmieniło, bo w instrukcji papierowej 20-30 mm
Łańcuch jest też jakiś taki jak od snopowiązałki rolniczej jakiś szeroki bardzo. Wydaje się wyjątkowo szeroki. Nie miałem ostatnio do czynienia z łańcuchem.
Rozkminiłem tą mimośrodową regulację naciągu łańcucha, ale bez klucza dynamometrycznego do 60 Nm się nie obędzie, bo ta śruba blokująca w amelinium osadzona. Nie jest to wygodne do zrobienia, acz w zamierzeniach pewnie miało być wygodniejsze niż na tradycyjnym wleczonym wahaczu bo tu osiowości koła się nie ustawia, bo nima jak :)

krzysztofz24
08-12-2022, 02:03
Łańcuch jest taki, jak powinien być w litrze lub więcej z przynajmniej 100Nm.
Nie przyrownuj do 600-tki.
Pewnie masz 525 lub 530.

Robin, posłuchaj się że 20mm to za mały luz łańcucha. Naprawdę nikt tak nie reguluje.
Ja zrobisz 30mm to będzie dolna granica ok;-).

Weź sobie wyobraz że już wyregulowałes to zawieszenie do nastaw fabrycznych, że nie jest tak twardo.
Siadasz, ugina się trochę. Juz masz mniej niż 20mm, a jak jakaś dziura się trafi lub dwie osoby jadą...
Naprawdę, 20 mm to jest za mało.

Możesz zobaczyć co tam fabrycznie dali. Bo z takim przebiegiem to na pewno jeszcze fabryka.
Są oznaczenia na ogniwach.

!AGresT
08-12-2022, 08:54
zestaw narzędzi marki KNIPEX, niezniszczalne i robiły wszystko to co innymi się nie dawało zrobić.

Oj tak, marka zdecydowanie godna polecenia.

robin102
08-12-2022, 13:00
Robin, posłuchaj się że 20mm to za mały luz łańcucha. Naprawdę nikt tak nie reguluje.
Ja zrobisz 30mm to będzie dolna granica ok;-).
.
Jest to dolna granica co podaje instrukcja obsługi. Moto było na serwisie i na wymianie opon w ASO Triumpha, więc nie sądzę, że babola zasadzili. Poza tym instrukcja mówi co mówi.
Ale dobra, ugnę się i ustawie na 25 mm w miejscu największego naprężenia łąńcucha :)
.
co tam oleje, co tam opony, łańcuch to jest dopiero zagwozdka ;)

krzysztofz24
08-12-2022, 13:22
Instrukcja to wiekszosci zaczyna sie od achtung/atention/uwaga nie ruszac, nie dotykac. Ze wszystkim jechac do ASO:-)
Ja cie nie namawiam robin, bo ty masz swoj kult aso;-)

Ale czemu nie ustawisz 30mm, przeciez instrukcja to dopuszcza? Tak z ciekawosci.

Jakie zagwostki z lancuchem. Masz nowy i wytrzyma jeszcze dluuugo. Tyle, ze go prawdopodobnie bedziesz z nim sprzedawal.
Ot smarowac co 500km lub po ostrym deszczu.

Porzadny, topowy lancuch naciaga się przy wymianie, potem jak sie ulozy po 1500km robi sie korekte i spokoj na 25 tys km, zero naciagania, potem nastepne 10tys, potem po 5 tys, potem juz co 1000km i wymiana bo juz nie da sie ustawic luzu takiego samego, bo jest nierownomiernei wyciagniety.
Tak mialem w ZRX z najmocniejszym lancuchem jaki ludzkosc wyprodukowala czyli D.I.D ZVMX, tylko nei pamietam czy mialem 525 czy moze 530.
W kazdym razie po naciagnieciu kontrolnym po 1500km lancuch byl nie dotykany przez 25 tys. Taki lancuchy spokojnie robia po 40tys km minimum, przy czestym smarowaniu i spokojnej, plynnej jezdzie np dlugie trasy turystyczne powinnio dac rade dojsc do 50tys km.
Ale to tylko z najmocniejsza wersja D.I.D.

Bo sa ludzie ktorzy kupuja najtansze lancuchy nawet do sportowyc litrow, byle taniej na allegro. I potem z dziwko ze wytrzymal 3-5tys km.

robin102
08-12-2022, 13:30
Ale czemu nie ustawisz 30mm, przeciez instrukcja to dopuszcza? Tak z ciekawosci.
Bo i luzy zaworowe zawsze ustawiam w środek tolerancji , a nie w skrajne wartości.
Jak ustawię 25 mm będzie idealnie w środek :) ... napęd fabryczny, wydaje się równomiernie wyciągnięty. Przed chwilą za dnia i bez piwa w ręku wziąłem suwmiarką obmiar zrobiłem. Waha się luz od 20-23 mm, no może 24mm, ale to trudno aptekarsko obmierzyć więc spoczko jest.
Achtung Achtung to było w instrukcji od szaraka, a tu instrukcja dla użytkownika jest bardziej flegmatyczna i luzacka :)
.


Ja cie nie namawiam robin, bo ty masz swoj kult aso:wink:

Nie no nie mam kultu ASO, mam kult wysokiej kultury technicznej :)
ASO unikam jak tylko się da, ale niestety czasem trzeba, bo nie da się samemu, albo za długo by to trwało, albo trzeba by narzędzie jakieś dokupić. Niestety u mnie na Podlasiu z kulturą techniczną w warsztacikach motocyklowych jest bardzo słabo.

robin102
08-12-2022, 14:30
......... Taki lancuchy spokojnie robia po 40tys km minimum, przy czestym smarowaniu i spokojnej, plynnej jezdzie np dlugie trasy turystyczne powinnio dac rade dojsc do 50tys km.
. W tym modelu łańcuch jest fabryczny od RK i ludzie wymieniają po 25.000 no max totalny po 30 tys km, ale to chyba z racji charakteru młodych użytkowników i przeznaczenia tego typu motocykla do świrowania i dzidowania po mieście, bo to przecież nie turystyk do tras robienia. 111 Nm to jednak sporo w niedużym motocyklu.

krzysztofz24
08-12-2022, 23:50
W tym modelu łańcuch jest fabryczny od RK i ludzie wymieniają po 25.000 no max totalny po 30 tys km, ale to chyba z racji charakteru młodych użytkowników i przeznaczenia tego typu motocykla do świrowania i dzidowania po mieście, bo to przecież nie turystyk do tras robienia. 111 Nm to jednak sporo w niedużym motocyklu.

Jak by nie uzywac, to dla RK wlasnie 30 tys to jest absolutny max co moze zyc. Tez mialem fabrycznie w Kawasaki RK i tez sie skonczyl wlasnei miedzy 25-30tys.
Zmienilem na D.I.D ZVMX (najmocniejsze co istniej w w lancuchach do motocykli) i przejechalem na nim 52 tys km - co ciekawe nie smarujac super czesto, tak co 600-800km Bel rayem bialym. Jezdzac tak normalnie bym powiedzial, wokol komina, czasem dluzsza trasa, bez szalenstw ale tez bez zamuly, ot przecietna. Jak sprzedawalem moto to wlanie sie lancuch konczyl juz, znaczy mial przed soba max kilka tysi, no moze 5.

Tylko w sumie z drugiej stony, Ty akurat masz szanse dojsc z przebiegiem do konca tego lancucha obecnego i nawet jakbys doszedl to chyba bys nie chcial nastepnego na 50 tys:-). Tylko zadwolilo by cie tansze 25 tys km. Bo ty nie masz tak dlugo motocykli.
Fabryka daje po prostu dobrego sredniaka. Do pewnego momentu RK moze wspolzawodniczyc z D.I.D ale jak RK sie juz konczy z oferta, to D.I.D ma jeszcze mocniejsze produkty. Po prostu wyzsza polka lancuchow.

l

robin102
09-12-2022, 00:00
Do pewnego momentu RK moze wspolzawodniczyc z D.I.D ale jak RK sie juz konczy z oferta, to D.I.D ma jeszcze mocniejsze produkty. Po prostu wyzsza polka lancuchow.

l
Ten tzw złoty DID najlepsiejszy to on musi być złoty w sensie koloru, czy są w normalnym nie obciachowym lakierowaniu ;)

Taka ciekawostka z klimatów Triumpha co Was tu będę męczył :D :D :D
..
Pierwszy właściciel Speeda co go od niego kupiłem dziś napisał do mnie i sie pochwalił, że zrezygnował z zarezerwowanego Monstera 821 i na powrót kupił Triumph Street Triple 765 RS edycja za 60.000 zł, bączek za 60 :)
No cholercia 130 KM 80 Nm w takim bączku. No i ma niżej, bliżej nogami do podłoża.
Dobrze byc dyrektorem szkoły, dobrze zarabiać, że na nowe salonowe moto w tych czasach stać w drogiej edycji.
Echhhhh budżetówka co w niej tak źle ;)
.
Aaaaaa jeszcze drobne info ekonomiczne, Honda wprowadziła na wszystkie modele do końca roku 5% rabat. Wspominam bo ktoś tam o Hondzie myślał zakupić

krzysztofz24
09-12-2022, 02:04
Ten tzw złoty DID najlepsiejszy to on musi być złoty w sensie koloru, czy są w normalnym nie obciachowym lakierowaniu ;)
Oczywiscie, ze sa. Najmocniejszy D.I.D nazywa sie ZVMX i jest dostepny zloty, zwykly stalowy kolor i jakies tam jeszcze wersje. Chyba srebrny i czarny.
No ale, ze wszyscy sie jaraja zloty i zloty to sie przyjelo ze zloty jest najmocniejszy:-).
Choc sie powinno patrzec na oznaczenie po prostu-ZVMX. A kolor to juz cos kto tam lubi. Ja bralem zwykly, znaczy bez koloru lub kolor stali;-).
Uwaga na allegro i podrobki, tylko pewne zrodlo. Najlepiej Larsson lub jakis znany nam duzy sklep.
ale spokojnie, jeszcze masz do tych rozkmin nascie tysiecy km;-)



Dobrze byc dyrektorem szkoły, dobrze zarabiać, że na nowe salonowe moto w tych czasach stać w drogiej edycji.
Echhhhh budżetówka co w niej tak źle ;)
.

Nie dziwne ze nauczyciele chca strajkowac, jak taki dyrektor kosi ich pensje i sobie moto kupuje:-D;-)

robin102
09-12-2022, 14:44
Zmienilem na D.I.D ZVMX (najmocniejsze co istniej w w lancuchach do motocykli) i przejechalem na nim 52 tys km - co ciekawe nie smarujac super czesto, tak co 600-800km Bel rayem bialym. Jezdzac tak normalnie bym powiedzial, wokol komina, czasem dluzsza trasa, bez szalenstw ale tez bez zamuly, ot przecietna. Jak sprzedawalem moto to wlanie sie lancuch konczyl juz, znaczy mial przed soba max kilka tysi, no moze 5.

Generalnie to jest ciekawa motocyklowa podróż tak zużyć łańcuch od samego początku niemal do końca. Fajne techniczne doświadczenie obserwacja i wnioski. Niestety wielu motocyklistom naszym brakuje takiej wiedzy co i jak i kiedy i na ile starcza w motocyklu. Potem często młodzi ludzie kupują używane motocykle 10-15 letnie z przebiegiem na liczniku jak we wszystkich czyli 15.000 20.000 km :D a tu nie dość, że zestaw napędowy zmieniony, czasem tarcze hamulcowe :D i inne ważne rzeczy co się robi przy serwisowaniu dojrzałych jak wino motocykli mających 60-80 tys km przebiegu. Wytarte manetki, dźwignie, klamki, rozkalibrowane stacyjki, kanapy wyślizgane i błyszczące jak psu jaja, a na drogomierzu 15000 km :D poobijane kamyczkami golenie też ludziom kupującym nic nie mówią. Objechane śruby, sfatygowane felgi, tyle rzeczy mówi o przebiegu, że licznika nie trzeba. Nawet korek wlewu paliwa krzyczy otwierano mnie 350 razy, a nie 30.
Ciągle patologia ten nasz rynek używany. Na szczęście rośnie sprzedaż nowych, bo ludzie nie wiedzieć skąd ;) mają pieniądze na nowe sztuki i z tego się cieszmy :)
Był w którymś internetowym piśmie taki fajny artykuł jak i co po kolei leci w motocyklu.

Kojocisko
09-12-2022, 15:10
60-80kkm...
W mojej XJ600S Diversion zestaw napędowy wymieniałem co 15kkm.

robin102
09-12-2022, 15:44
60-80kkm...
W mojej XJ600S Diversion zestaw napędowy wymieniałem co 15kkm.
Ten mój wtręt o 60-80 tys km nie był w kontekście zestawu napędowego tylko ogólnie, że już trochę tematów ma prawo się zaczynać.
Na marginesie mam znajomka w moim wieku :) co na V-Strom 650 na fabrycznym zestawie RK przejechał 45 tys km :) .... wiek ma znaczenie ;)

Tom01
09-12-2022, 15:51
.... wiek ma znaczenie ;)

Raczej styl jazdy... ;)

robin102
09-12-2022, 17:16
Raczej styl jazdy... ;) Racja, racja, że styl, sposób jazdy tyle, źe to często z wiekiem ma związek :D Pamiętam, że za młodzika 140 km/h na Mz-tce to powoli jakoś było, a teraz na prawdziwym ;) motocyklu, dobrych oponach te same 140 to jednak jakoś szybko jest :)

krzysztofz24
09-12-2022, 18:06
Generalnie to jest ciekawa motocyklowa podróż tak zużyć łańcuch od samego początku niemal do końca. Fajne techniczne doświadczenie obserwacja i wnioski.(...)

Czy ja wiem:-). Po prostu sie sukcesywnie, powolutku, nieublaganie zuzywal. Jak to przebiegalo opisalem. Przez caly ten czas wygladal tak samo;-)
Tak samo klocki - scieraja sie i juz. I opony.
To takie podstawowe rzeczy eksploatacyjne.

To o czym piszesz, to byloby fajnie jakby ktos kupil nowe moto i zrobil nim 120-150 tys km powiedzmy w 10 lat. Wtedy to juz spory felieton moglby wyjsc.

robin102
09-12-2022, 19:18
To o czym piszesz, to byloby fajnie jakby ktos kupil nowe moto i zrobil nim 120-150 tys km powiedzmy w 10 lat. Wtedy to juz spory felieton moglby wyjsc.
A kto by chciał 10 lat jeździć jednym motocyklem :D ....... bardziej serio wiem, wiem, że są podróżnicy którzy traktują moto jak środek transportu, a nie jak przedmiot kultu i co tam mają tym jeżdżą. Np moja znajoma na Shadow objechała Europę w 3 cz 4 tygodnie. Nie wiem jak Ona to zrobiła te 12000 km przy Jej wysokim wzroście. Dla Uli w sumie obojętne czym jedzie, teraz chyba HD jakieś kupiła też niskie też mało wygodne :)
Dziś ludzie zmieniają motocykle bardzo często, z ciekawości.

krzysztofz24
09-12-2022, 20:45
Ja bym chciał jednym motocyklem jeździć 10 lat i tak robię.
To kwestia tego, że się wie co chce.

Jak mam co chce i jest ekstra, to po co zmieniać. Ciekawe to są zwyczaje godowe pielęgnic z dorzecza Amazonki;-)
A motór ma być ekstra, pasowwc i dawać to co chcemy.

Ja mam długo samochody i motocykle. Tak, że potem je pamiętam.
Każdy trochę patrzy podlug siebie, bo ja nie znam osobiście nikogo kto bym miał Moto krócej niż 5 lat.

robin102
09-12-2022, 21:20
Każdy trochę patrzy podlug siebie, bo ja nie znam osobiście nikogo kto bym miał Moto krócej niż 5 lat.
Ot numer, a ja nie znam nikogo osobiście co by miał jedno moto dłużej niż 5 lat :)

bogdi64
09-12-2022, 21:41
Ja bym chciał jednym motocyklem jeździć 10 lat i tak robię.
To kwestia tego, że się wie co chce.
.


w tym roku będzie dycha z moją Shadow i ok 42 tyś
Łańcuchy wytrzymują u mnie ok 30 tyś, smaruję gdy trzeba, nawet mając w jednym olejarkę.

krzysztofz24
09-12-2022, 22:08
Ot numer, a ja nie znam nikogo osobiście co by miał jedno moto dłużej niż 5 lat :)

No widzisz;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


w tym roku będzie dycha z moją Shadow i ok 42 tyś
.

68465

Taki motocykl, jak sie ma go dlugo i jest dobry i nam towarzyszy. To ma dusze. Dostaje ja od wlasciciela na skutek tego co przeszli razem na przestrzeni lat...

Tom01
09-12-2022, 22:42
Ot numer, a ja nie znam nikogo osobiście co by miał jedno moto dłużej niż 5 lat :)

CB750 minimum 6 lat ją miałem. Pamiętam, bo pieczątki w dowodzie wyszli. :)

robin102
10-12-2022, 15:00
Nie wiem, nie wiem co jest w trzymaniu 10 lat tego samego motocykla. To jak jeździć na wczasy w te same miejsce, zawsze pić tą samą herbatę, albo jeździć jednym modelem samochodu jak mój szwagier od Renault 19 do dziś do najnowszej Megane. Chłop w życiu nie jeździł innym samochodem tylko przez 30 lat Renault :D Pozbawiać się innych doznań, poznawania, uczenia się na innej technice, nawet same doznania estetyczne warte są zmian, wyrobienie sobie swojego punktu odniesienia porównawczego, podotykać nawet, empirycznie to i owo sprawdzić, a także czasem zaskakiwanie się ;)
Rozumiem tylko w sytuacjach zapomnienia o swoje pasji, ot stoi w garażu i raz na 3 lata olej zmienię i się przejadę albo wnuczka przewiozę.
1. Pierwszy rok poznawanie i zapoznanie
2. Drugi roku wjeżdżanie się i poznawanie
3. Trzeci rok jeżdżenie i w zasadzie już nuda i trzeba myśleć o sprzedaży.
4. Czwarty rok dopuszczalny jak coś wyjątkowego się trafiło
Skrajnościowcy to co sezon zmieniają i znam takich wielu. Często to motocykle po 8-9 tys zł to może łatwiej Im, bo jednak to cholernie drogie hobby :)
.
Tak o empirycznym sprawdzaniu przy okazji.
Taczam Speeda po garażu jak jakiś motocykl klasy 350-500 cm3 no po prostu zrozumieć się nie daje ;) jak to możliwe waży nie mało bo ponad 200 kg szacuje, że z 205-206 bez tych ori wydechów, a jest to tak zwrotne, tak poręczne, że ...... no właśnie bemka też się zwrotna wydawała i poręczna, no i ten środek cieżkości niżej miała położony, ale w manewrach garażowych to po prostu czołg jakiś był. Więc teoria względności widać ma zastosowanie ;) Szarak 230 kg to 20- 25 więcej, o worek podlaskich ziemniaków :)

bogdi64
10-12-2022, 15:18
Nie wiem, nie wiem co jest w trzymaniu 10 lat tego samego motocykla. - bo się lubi i w tej klasie nie ma co szukać
Pozbawiać się innych doznań - czasami najwygodniejszy jest stary fotel

robin102
10-12-2022, 15:44
Nie wiem, nie wiem co jest w trzymaniu 10 lat tego samego motocykla. - bo się lubi i w tej klasie nie ma co szukać
Pozbawiać się innych doznań - czasami najwygodniejszy jest stary fotel
Ty to wyłączony z tego mojego filozofowania sobotniego :D , bo masz dostęp do innych motocykli, a i swoich ładne stadko.

Kojocisko
10-12-2022, 18:55
7 sezonów na ST1100. Ja nie jestem bardzo ciekawy innych motocykli, szukam optymalnego rozwiązania dla aktualnego pomysłu na sposób jeżdżenia. Jak się pomysł na jazdę nie zmienia, to i motocykl się nie zmienia. Zwłaszcza, że ja wszystkie motocykle doposażam w górę osprzętu. Nie opłaca się tego szybko sprzedawać.
A tak przy sobocie - standardowa płyta silnika vs. większa wersja OEM.
68481
A w paczkomacie czeka już nowa niska kanapa w wersii komfort. Ciekawe, czy był to dobry zakup.

bogdi64
10-12-2022, 18:59
Ciekawe, czy był to dobry zakup. - posiedzisz i się przekonasz :smile:

Ja nie jestem bardzo ciekawy innych motocykli, szukam optymalnego rozwiązania dla aktualnego pomysłu na sposób jeżdżenia. - i mimo, że czasami mamy odmienne zdania, to TU zgadzam się z Tobą w 100%, bo przecież o jazdę chodzi

robin102
10-12-2022, 21:44
A tak przy sobocie - standardowa płyta silnika vs. większa wersja OEM.
.
To ja też przy sobocie się pochwalę nową miską olejową. Dziś rano na bazarku kupiłem za 8,90.
Zgadnijcie do czego ją użyłem między godziną 17 , a 18 :D . Właśnie stoi, schnie, ocieka po jej umyciu, a nie było łatwo domyć bo jasna, ale warto użyć jasnej miski aby potem widzieć elegancko co i jak wypływa.
Nic tak nie relaksuje umęczonej problemami łepetyny jak podregulowanie łańcucha, demontaż tego i owego aby podejrzeć co tam się kryje np pod pługiem, albo jak to zrobione no i wymiana oleju naj naj piękna sprawa ;)

https://images89.fotosik.pl/636/09a525a254764db7.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/09a525a254764db7)

bogdi64
10-12-2022, 22:08
To ja też przy sobocie się pochwalę nową miską olejową. Dziś rano na bazarku kupiłem za 8,90. - i się przyznajesz !!!, zero ekologii, marnotrawstwo :(

robin102
10-12-2022, 23:00
Wstyd to , że ja w grudniu olej zmieniam ;) :) , ale poprzednik wymieniał w październiku 2021, więc oliwa miała już 14 miesięcy. Do wiosny było by 18 miesięcy :D

To ja też przy sobocie się pochwalę nową miską olejową. Dziś rano na bazarku kupiłem za 8,90. - i się przyznajesz !!!, zero ekologii, marnotrawstwo :(

bogdi64
10-12-2022, 23:02
Wstyd to , że ja w grudniu olej zmieniam ;) :) , ale poprzednik wymieniał w październiku 2021, więc oliwa miała już 14 miesięcy. Do wiosny było by 18 miesięcy :D

mówię o misce :)

Kojocisko
10-12-2022, 23:08
Siedzenie odebrane i przymierzone. Nie jest tak, że w pierwszym kontakcie komfort porywa, ale odczucie jest inne. Poczucie obniżenia też nie jest jakieś dojmujące. Ale pomiary pokazują 2 cm mniej. Zobaczymy w jeździe.
Jednak nic nie jest proste - nowa płyta silnika kłóci się z przedłużeniem błotnika.... Trudno, dotnę - pod nóż pójdzie z 70% przedłużenia.
Założyłem podwyższenie pedału hamulca, wrzuciłem nowe lusterka i założyłem nakładki na manetki (takie chińskie termokurcze). Oryginały wycierają się w strasznym tempie, a liczę też na minimalnie lepszą izolację od wibracji.
Jutro założę osłonę reflektora.
A plany już wytyczone:
68488

bogdi64
10-12-2022, 23:23
to trzymam kciuki za realizację

Kojocisko
10-12-2022, 23:43
Trzymanie kciuków bardzo się przyda. Bo pojadę, jak pozałatwiam wszystko z ew. studiami córki.

robin102
11-12-2022, 00:30
Siedzenie odebrane i przymierzone. Nie jest tak, że w pierwszym kontakcie komfort porywa, ale odczucie jest inne. Poczucie obniżenia też nie jest jakieś dojmujące. Ale pomiary pokazują 2 cm mniej. Zobaczymy w jeździe.
:
2 cm to dużo w praktyce jak jest deficyt długości nogi. Mam zamiar risery do kierownicy dokupić pionowe 1,5 cm i to robi robotę już. Tylko te Twoje 2 cm w terenie jak się ma , bo tam to chyba większość na stojąco jazda.
.
Trasa piękna jak strzała i niech Ci się spełni ALE ALE koniecznie daj znać kiedy to wyjadę jakimś asfaltem na przywitanie, bo wiedze, że przez Białystok będzie jechane :)
.

mówię o misce :smile:
Wiem, że to powinno być użyte stary 4 L pojemnik po oleju z wyciętym bokiem na prostokątny duży otwór, ale jasna miska z dużym dnem jasnym to sprzęt swego rodzaju diagnostyczny :) Zlewam z niej olej i widzę co na dnie miski w filmie olejowym pozostało. W Bemce było troszkę badziewia, w Suzuki też drobinki czegośtam, a tu w Speedzie czyściutko jak u ginekologa.

krzysztofz24
11-12-2022, 02:23
Nie wiem, nie wiem co jest w trzymaniu 10 lat tego samego motocykla. To jak jeździć na wczasy w te same miejsce, zawsze pić tą samą herbatę
Bardzo nietrafione porownanie:-), bo motocyklem akurat sie jezdzi w inne i rozne miejsca.
Jesli dokladnie wiem czego chce i mam to i spelnia to w 100% co chce, to po co mam zmieniac.
A jesli dany motocykl jest topowy w swoje klasie i obektywnie dobry, dla mnie subiektywnei bardzo dobry. To zmieniam wtedy kiedy sie po prostu zestarzeje i juz zdradza pewne objawy uplywu czasu przy czestym uzywaniu. Jak sie dba to sie ma, ale niestety nic nie jest wieczne.
Dla mnie motocyklizm to przede wszystkim jazda i doswiadczanie jej. (to zdanie moglbym w ksiazke niemal rozwinac, wiec zostawie to w kwesti domyslu).
Ale jesli stalowy rumak, ktory mi idealnei pasuje sluzy wiernie, to po co mialbym go zmieniac.
Z ciekawosci innych maszyn? a po co jesli wiem ze wybralem dobrze, moja maszyna jest obiektywnie dobra a subiektywnie dla mnie naj. Ja weim, ze wybralem dobrze i inne sa gorsze, gorzej spelniaja moje oczekiwania.


Druga fajna rzecza, jak sie ma dlugo motocykle. Jest doglebne ich poznanie, calej techniki. I potem mozna zauwazyc jak sie zmieniaja pewne rzeczy na przestrzeni lat w motocyklach. Np. VF1100 miala jeszcze przewody olejowe, takie cienkie rurki poprowadzone na zewnatrz silnika, potem to zniknelo.
Kawasaki mial przewody od plynu chlodzacego (nie mam tu na mysli tych z chlodnicy do silnika), tylko przewody na zewnatrz zamiast otworow w bloku silnika. Teraz tez juz tego nie ma, tylko wlasnie otwory w bloku. Zmieniajc co 8-10 lat da sie juz zauwazyc pewne ogolne zmiany w technice...

Poza tym uzytkujac dlugo motocykl on dostaje jakby dusze, czesc naszych uczuc ktorymi go darzymy, przezyc, wspolnych wojazy, sytuacji podbramkowych.
Pamietam do dzisiaj jak kiedys VF1100 lecialem po gdanskiej w nocy pod 200km/h i mnei wybilo na jakims wyboju. Naprawde przez krotka chwile, ktora w takich sytuacjach jednak trwa dlugo, motocykl byl w powietrzu i to byl lot. Kawasaki pamietam jak jechalem co roku do Zakopanego i petle naokolo Tatr serpentynami. Yamahe mam jeszcze krotko, ale np zapadlo mi w pamiec jak kogos wyprzedzalem na trasie i wracajac na swoj pas akurat pod tym nieodpowiednim katem trafilem kolem w pekniecie miedzy pasami. Jak mi kiera trzepnelo, ze juz sie zastanawialem przez chwile czy ja mam wypadek wlasnie w trakcie.
Pamietam jak wracalem z Mazur te 200km po kupnie i jeszcze pare drobnych rzeczy. Pamietam ze po dlugiej jezdzie, oprocz szumuw uszach to z XJR jeszcze na dlugo zosttal ze mna zapach rozgrzanego silnika chlodzonego powietrzem. To tylko przy dlugiej trasie i calodziennej jezdzie da sie doswiadczyc.
A Jawa 350TS, jak mialem wypadek z samochodem co spiaca krolewna wyjechala z bramy na wiosce bo chciala przparkowac sobie. I...potem mialem Jawe z zero rdzy i odprysku czy ryski bo nowa rama i nowy przod poszedl. Albo jak z kolega jechalem do Zelazowej Woli i zatarl sie tlok w cylindrze i stanal ze az tylne kolo zablokowalo i poscinalo zeby w skrzyni biegow. I dziadek śp przyjechal mnie holowac Polonezem. To tak poprowadzilem linke do holowanai przy moto, ze jak ruszyl to ja wyladawalem w rowie a motocykl jeszcze zostal pociagniety kawalek na lince za samochodem:-D.

Do kazdego mojego motocykla, ktory mialem moge przypisac takich wspomnien, anegdot, przezyc, baaardzo wiele. A nabylem je na przestrzeni lat uzywanai danego moto. I wyraznei pamietam jaki byl ten moto a tamten i co razem przeszlismy i doznalismy. I mam jakby wiecej wyraznych wspomnien, przyporzadkowanych do szufladki w glowie z konkretnym motocyklem. A chyba o to chodzi, zeby cos doznac i to pamietac i miec ze soba na zawsze.
Moj stary, wierny motocykl, co my razem nie przezylismy...:-)







1. Pierwszy rok poznawanie i zapoznanie
2. Drugi roku wjeżdżanie się i poznawanie
3. Trzeci rok jeżdżenie i w zasadzie już nuda i trzeba myśleć o sprzedaży.
4. Czwarty rok dopuszczalny jak coś wyjątkowego się trafiło
Skrajnościowcy to co sezon zmieniaj(...)

Nie da sie dobrze poznac przez kilka lat. Jak ma sie dlugo motocykl to mozna sobie np poogladac bebechy w glowicy jak sie wymienia lancuch rozrzadu czy spzeglo. Wiekszy staz posiadania, wiecej rzeczy sie zmienia ,serwisuje na biezaco, grubsze serwisy itp.
Zmiana co sezon, to chyba jak ktos kupil gruza i chce pogonic albo totalnei nie wiedzial czego w sumei chce.

Kojocisko
11-12-2022, 13:21
Mnie wjeżdżenie się w motocykl zabiera minimum dwa sezony. I potem jest frajda jazdy i zespolenia z maszyną. A widzę, że przez naukę jazdy w terenie, ogarnięcie GS'a zabierze mi więcej czasu.
Spójrzcie na dawno tu nie widzianego kolegę CeloFana. On jeździ, jego KTM służy do jazdy. Dzięki długiemu stażowi z maszyną nauczył się ją serwisować, rozwiązywać problemy w trasie.
Motocykl zadbany, znany, opanowany - robi co do niego należy. Czy nowy robiłby to wiele lepiej? Zmieni, jak Obelisk wyzionie ducha.
Rzućcie okiem co tam u kolegi: https://www.facebook.com/CFact1

O na cytat z kolegi fajny trafiłem:
"Tak czy inaczej, przywiązujemy się do swoich maszyn. Szczególnie ci, którzy podróżują. To oczywiste. Wszystko oglądamy w taki właśnie sposób i przeżywamy dzięki motocyklowi. Ja jestem przywiązany. Może nie jak do mojego psa, bo to była żyjąca istota, ale przywiązany na tyle, że wsiadam jak na najwygodniejszy fotel świata, a kiedy jadę, czuję niedosyt nawet po setkach kilometrów dziennie. Teraz właśnie zantropomorfizowałem KaTeeMa, klepiąc go po zbiorniku przed uruchomieniem. Jest jak wierny pies, towarzysz i pupil w jednym"

Mnie tak pasuje, jak sprzedawałem PanEuropę, to miałem łzy w oczach.

Kojocisko
11-12-2022, 15:53
Właśnie doczytałem, że kolega CeloFan własnymi rękami wymienił po ok. 200kkm silnik w swoim KTM na fabrycznie nowy :-). Szach-mat Robin.

bogdi64
11-12-2022, 18:13
Właśnie doczytałem, że kolega CeloFan własnymi rękami wymienił po ok. 200kkm silnik w swoim KTM na fabrycznie nowy :-). Szach-mat Robin.

to jeszcze doczytaj od kogo ten silnik i prawdopodobnie ostatni nowy jaki pozostał :)

Kojocisko
11-12-2022, 18:30
bogdi64 jak pisałem, to już wiedziałem :-)

krzysztofz24
11-12-2022, 22:18
to jeszcze doczytaj od kogo ten silnik i prawdopodobnie ostatni nowy jaki pozostał :)
bogdi64 czy Kojocisko, dajcie linka bezposredniego, bo super sprawa.
Ogolnia wymiana calego silnika czy to w moto czy w samochodzie na nowke sztuke, to przewaznie kosmiczne koszta.
A tu jeszcze jakas ostatnia sztuka.

Kurde, co za historia:-)

bogdi64
11-12-2022, 22:22
https://www.facebook.com/search/top?q=cf%20act - facebook

krzysztofz24
11-12-2022, 22:35
Jak sprzedawałem PanEuropę, to miałem łzy w oczach.

Dlatego ja sprzedaje motocykle, dopiero wtedy jak obok stoi nastepny. To pociesza.
Moze nie doslownie lzy w oczach, ale przy Kawasaki to malo za tym busem nie pobieglem, ktorym na pace odjezdzal.
Jak sie mialo kawalek czasu motocykl dluzszy, to sprzedajac go, zawsze jest to zamkniecie jakiegos waznego rozdzialu...

- - - - kolejny post - - - - - -


https://www.facebook.com/search/top?q=cf%20act - facebook

Zaraz czytamy ,ale jestem ciekaw co tam sie stanelo:-)

- - - - kolejny post - - - - - -
bogdi64 no ale gdzie to jest, bo ja nie ogarniam facea, insta itd:p
Przeciez tam jest jakis artykul o wyjezdzie bodajze do Rumuni, opis trasy.

Gdzie mam szukac tekstu o wymianie silnika?

Kojocisko
11-12-2022, 22:37
https://youtu.be/c_7xSxBeekc

https://www.facebook.com/CFact1/posts/5210732772283385

bogdi64
11-12-2022, 22:40
może tak https://www.facebook.com/plugins/post.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2FCFa ct1%2Fposts%2Fpfbid0jPGtw5epmsBv43QvjWWWBGmfyMCF6j 81FKHCVEhhmY1rp11fpP8og73uMh3AY8hWl&show_text=true&width=500" width="500" height="754" style="border:none;overflow:hidden" scrolling="no" frameborder="0" allowfullscreen="true" allow="autoplay; clipboard-write; encrypted-media; picture-in-picture; web-share"
a jeśli nie to szukaj z 24 kwietnia
https://www.facebook.com/CFact1

krzysztofz24
11-12-2022, 23:03
https://youtu.be/c_7xSxBeekc

https://www.facebook.com/CFact1/posts/5210732772283385

Miazga historia:-)

Ale wlasciciel KTM musial nie spac po nocach rozkminijac co poczac po awari swojego silnika. Bo z jednej strony nowy silnik (ze sie trafil!!!) to kosmso wydatek, ale naprawa starego i okazjonalny remont przy okazji by spokojnie wyszlo 1/3 ceny nowego. A zostaje jeszcze stare rzeczy typu tloki, wal, skrzynai biegow ktore nie sa wieczne.
To hmm, jesli reszta motocykla jest ok i bylo sporo zmieniane przez tak dlugi czas i przebieg eksploatacji. To w sumie taki przeszczep serca to jakby motocykl byl znowu prawie nowy.
Logiczne i oplacalne na dluzsza mete:-).

Taniej by byl okupic uzywany w dobrym stanei z niskim przebiegiem (o ile by sie trafil) i rozlozyc do ostatneij srubki, posprawdzac, jakby co przelozyc ze starego silnika lepsze podzespoly. Ale to tez bylby koszt i masa czasu a wynik bylby dobry ale jednak mniej pewny niz nowka sztuka.

Wiec suma suamrum to byla najlepsza opcja z nowym silnikiem. Tym bardziej ze autor ma szanse go skonczyc przez nastepne 200 tys km;-). Oby sluzyl bezawaryjnie.

I to zdanei, ktore wyglaszasz popijajac piwko na zlocie. E, mam silnik od goscia co jezdzil w Paris-Dakar - bezcenne:-)

Niesamowita akcja ogolnie.
Teraz tylk ojezdzic i jezdzic odrodzonym moto.

robin102
12-12-2022, 16:50
.....ja wszystkie motocykle doposażam w górę osprzętu. Nie opłaca się tego szybko sprzedawać.

I to jest jedyny racjonalny, prawdziwy i uczciwy powód dla których nie zmieniamy za często motocykli. U Ciebie te wszystkie przydatne dodatki kosztują majątek i nie można tego od tak rozdawać, bo trzeba na to było zapracować. Bądźmy uczciwi, chodzi o kasę. Jak nie o kasę to o akceptację wśród najbliższych czyli o kasę. Wspomnienia, miłości do motocykli i inne banialuki, że już lepszych nie ma to banialuki które lubimy. Też kocham swój motocykl, zawsze i każdy.

- - - - kolejny post - - - - - -


Właśnie doczytałem, że kolega CeloFan własnymi rękami wymienił po ok. 200kkm silnik w swoim KTM na fabrycznie nowy :-). Szach-mat Robin.

To się porobiło z tym KATeM, a miał do miliona dojechać ;)
Nie u mnie grać w szachy, ale dyplom technik elektormechanik z pierwszej poważnej szkoły mam, wiec spoczko dał bym rady silnik przełożyć. Nie takie rzeczy się robiło

krzysztofz24
12-12-2022, 17:16
I to jest jedyny racjonalny, prawdziwy i uczciwy powód dla których nie zmieniaMY za często motocykli. U Ciebie te wszystkie przydatne dodatki kosztują majątek i nie można tego od tak rozdawać, bo trzeba na to było zapracować. Bądźmy uczciwi, chodzi o kasę. Jak nie o kasę to o akceptację wśród najbliższych czyli o kasę. Wspomnienia, miłości do motocykli i inne banialuki, że już lepszych nie ma to banialuki które lubimy. Też kocham swój motocykl, zawsze i każdy.



Ronin a zauwazyles;-), ze przynajmniej kilka osob, czyli "my" (nie mylic z wszyscy) ma jednak inne podejscie do czestotliwosci zmiany moto niz Ty.
Dla jednego banialuki a dla drugiego istotny element motocyklizmu.

Ale jak to mawiaja o gustach sie nie dyskutuje, a motocykle to jeszcze wazniejsze niz gusty:-).

robin102
12-12-2022, 17:55
Ronin a zauwazyles;-), ze przynajmniej kilka osob, czyli "my" (nie mylic z wszyscy) ma jednak inne podejscie do czestotliwosci zmiany moto niz Ty.
.
Zauważyłem, że w tej wojnie ze mną ;) ;) ;) Wy budujecie piramidę argumentów strachu, wyrzutów sumienia i poczucia winy ;) :) że przyzwyczajenie, że miłość, że nie ma lepszego, że trzeba długo, bo to jest właściwe, bo jak krótko to upada strefa komfortu i budzi się strach przed zmianami. No i że koniecznie trzeba walić kilometry na licznik w ogromnych ilościach.
Ja ze swoim argumentami, że warto poznawać, że warto się uczyć, że warto dotknąć, ze warto zrobić sobie przyjemność co 3 lata, nowości doświadczyć jestem bez szans, bo gracie nieuczciwie na uczuciach :) Niestety nie spotkamy siew pół drogi w tym temacie jak często zmieniać motocykl.
Jeśli bym prezentował jakieś ekstremalne stanowisko, że zmieniać co sezon, czy nawet dwa w sezonie to rozumiem, ale ja mówię o zmianach co 3-4 lata, zmianach ze wszech miar rozsądnych. ........... a i tak uczciwie mówiąc chodzi o kasę.
No dobra pożartowaliśmy sobie :) .... 3/4 z tych motocyklistów lokalnych w tej obstawie ślubnej, a większość ich znam zmienia sprzęty co rok, dwa, trzy.

https://images92.fotosik.pl/636/d9227ec4e08e7f92.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/d9227ec4e08e7f92)

krzysztofz24
12-12-2022, 18:33
Zauważyłem, że w tej wojnie ze mną ;) ;) ;) Wy budujecie piramidę argumentów strachu, wyrzutów sumienia i poczucia winy ;) :) że przyzwyczajenie, że miłość, że nie ma lepszego, że trzeba długo, bo to jest właściwe
Oj ty robin czasami dziwne rzeczy piszesz. (jakby co to ja pisze, za siebie). Sam zaczynasz od tekstow "jka mozna miec tak dlugo motocykl" Ano mozna i dla osob ktore tak maja, jest to fajne.
A ty wolisz krocej i luz. Jeden woli blondynki a inny rude. Ja np wogole nei chce cie namwiac do zmiany postepowania. a rob jka chcesz i zeby c ikasy starczylo na jak najczestsze zmiany. Jesli ci tak pasuje.
Przeciez to twoj motocykl.



bo jak krótko to upada strefa komfortu i budzi się strach przed zmianami
Hahahaha, tos wyskoczyl z analiza psychologiczna:-);-). Leze i kwicze;-)


No i że koniecznie trzeba walić kilometry na licznik w ogromnych ilościach
No akurat to w sumie jest clou, najlepsze co moze byc...
A moze ty wlasnie masz lek przed zmianami otoczenia, nowym imiejscami ktore sie poznaje jezdzac duzo na moto. Opuszcza sie strefe komfortu i jedzie gdzie oczy poniosa.
Dobra dosc tych psychologicznych analiz:-), kazdy tam robi jak uwaza i trzeba to uszanowac po prostu.



Niestety nie spotkamy siew pół drogi w tym temacie jak często zmieniać motocykl.
Ale tu nie ma zadnego spotykania wpol drogi. Po co komus "ustepowac", co tu ktos cie namawia do czegos? Ja np pisze rob jak chcesz i fajnie. Kazdy tam sobie troche inaczej rozumie motocyklizm. I raczej nie chce ktos komus cos narzucac czy przekabacac...


No dobra pożartowaliśmy sobie :) .... 3/4 z tych motocyklistów lokalnych w tej obstawie ślubnej, a większość ich znam zmienia sprzęty co rok, dwa, trzy
Juz pisales spoko i po co ta wstawka. To jak ta cala obstawa czy tam wiekszosc zmienai czesto motocykle, to tak stanowi jakis obowiazujacy wzorzec?
To jak ktos woli miec dluzej motocykl to zle robi?
A jakbmy ja wstawil taka parade i napisla ze znam z widzenia wiekszosc i maja motocykle minimum po 6 lat, to oczym by to niby mialo swiadczyc.
Tylko nie zrobie, bo to przerzucanei sie czyj tata wiecej pompek zrobi, jak dzieci w przedszkolu;-).
No blagam...
Live i daj live innym jak chca.
Nie ma "wzorca" dlugosci posiadanai motocykla.
Peace and live to ride;-)

[/QUOTE]

bogdi64
12-12-2022, 20:59
a w tej paradzie nie widzę, "żadnego" motocykle, więc się nie dziwię częstym zmianom :)
Motocykl jako środek transportu został skonstruowany do "nabijania" kilometrów, później tym którym nie chciało się jeździć zrobili wokół tego filozofię ;)

robin102
12-12-2022, 21:20
Oj ty robin czasami dziwne rzeczy piszesz. ...

Oj Krzychu, Krzychu jakie dziwne. Chciałem dobitnie ;) zasygnalizować, że warto motocykle zmieniać i nie budować piramid argumentów miałkich okrutnie na nie bo nie.... Zobacz 3 ostatnie moje, każdy inny od drugiego, inne zawieszenia, inny, napęd, inne silniki, inny ich układ. Chyba nawet każdy z innego kraju :) Inna dedykacja motocykla. Tylko nie pisz, że wszystkie takie same, bo maja dwa koła ;) Jak dożyje to następny będzie jeszcze inny.
Życie jest za piękne, za ciekawe, za krótkie aby ciągle to samo, bo jak nie teraz to kiedy, KEDY, KEDY PANIE KEDY ?
.

...., później tym którym nie chciało się jeździć zrobili wokół tego filozofię :wink:
Możesz być w dużym błędzie, bo np taki ja. Lubie jeździć, lubię, ale najzwyczajniej w świecie w moim wieku, przy moim przeturlaniu organizmu pojeżdżę 50 max 100 km jestem w przech....uj zmęczony fizycznie, jazdą. Normalnie fizycznie utłuczony. Mówię serio, 100 km i mam dość , oby szybciej do domu. Każdy km jazdy moje to może być więcej energii i samozaparcia niż np Twojej. W garażu piwko w rękę, w drugą kompresor aby podlaski kurz spłukać powietrzem, potem prysznic i drugie piwko w fotelu domowym. Tak ze 4-5 -6 razy w letnim miesiącu i starczy.
To ja jestem motocyklistą czy nie :) :) :) czy już nie :)

bogdi64
12-12-2022, 22:07
Ćwiczenie czyni mistrza, mnie pierwsze 1000 km w sezonie też wykańcza, a pierwszy dojazd do pracy boli :)

krzysztofz24
12-12-2022, 23:15
Oj Krzychu, Krzychu jakie dziwne. Chciałem dobitnie ;) zasygnalizować, że warto motocykle zmieniać i nie budować piramid argumentów miałkich okrutnie na nie bo nie.... )

Dobitnie ma byc?
Jesli dla ciebie argumenty, ktore ja przedstawilem i jeszcze pare osob sa mialkie. To autentycznie wspolczuje. I wcale nie tego ze masz inne podejscie, ale ze nie potrafisz zrozumeic ze ktos ma inaczej i ma prawo miec inaczej.
Co ty odjaniwpawlasz? Na sile narzucasz swoj punkt widzenia, swoje podejscie. Zrozum ze inni moga meic inaczej.
Moze ja lubie miec motocykl po 10 lat, bo dla mnei jest tak ekstra i zero mnie obchodzi w sumie czy tobie lub komus innemu sie to podoba.
Ale absolutnie nie pozwole nikomu sobie narzucac jego zdania.

Tylko widzisz robin, roznica miedzy nami jest taka, ze ja szanuje, toleruje i akceptuje twoj punkt widzenia i ci zdrowia zycze i pieniedzy zebys sobie zmienial ile tylko chcesz. I pisze to juz kolejny raz. I w tym nie ma absolutnie zadnej ironi. Rob jak uwazasz, jak ci sie podoba i jak chcesz.
No ale ty znowuz nie potrafisz sie zdobyc na takie cos, zeby zakceptowac inne spojrzenie, odmienne od twojego.

Robin rob jak chcesz, jak lubisz zmieniac to zmieniaj - tak ja pisze.
A ty: nie, moj punkt widzenia jest najlepszy, jedyny sluszny, po co sie ograniczac, trzeba probowac, plus analizy pdeudopsychologiczne itp, itd.

A moze bys tak sprobowal napisac; Krzychu (Stefan, Andrzej, Heniu - bez znaczenia;-) ). Jak tak lubisz to tak rob, kazdy jest inny i ma prawo inaczej przezywac swoj motocyklizm.
No stac cie na takie cos;-)?
Czy tylko ma byc jak ty uwazasz i to jedyna sluszna opcja.

I pewnei nawet na to nie odpiszesz, bo juz sobie cos umyslisz. Ale bedac optymista (bo pesymizm i narzekanie jest bez sensu), uznam ze jednak cie stac na taki gest:-)

- - - - kolejny post - - - - - -


a w tej paradzie nie widzę, "żadnego" motocykle, więc się nie dziwię częstym zmianom :)
Motocykl jako środek transportu został skonstruowany do "nabijania" kilometrów, później tym którym nie chciało się jeździć zrobili wokół tego filozofię ;)

Kurde, ja to jakbym mial kregolsup gietki i zwinny niczym kobra, to bym mogl po tysiac km dziennei na moto nabijac:-). Moja njadluzsza trasa w zycu na strzal to chyba bylo jakeis 600km...i to w deszczu, 11h jazdy. Ale kiedys sie latalo nad morze i spowrotem w jeden dzien, 750km.
Niestey juz kregoslup nei ten, moje trasy i przebiegi sezonowe sa krotsze niestety.
Ale nadal cieszy wrazenie przestrzeni i pokonana droga. Bedac w troche dluzszej trasie doswiadcza sie takiego fajnego uczucia mijajc kolejne wioski i miasteczka, zmieniajcy sie krajobraz. Ze doswiadcza sie teog wszystkiego a jednoczesnei jest sie obok oddzielonym odglosem pracy silnika, pedem powietrza.
Kolejna miejscowosc z ludzmi tam zyjacymi minieta, ale przez chwile zlapalo sie jej klimat, za nascie kilometrow bedzie nastepna.
Uwielbiam filmy drogi, gdzie po prostu jezdza:-). Motocyklowe, ale samochodowe tez.

A jeszcze jedno wspomnienie za mlodego weza. VF1100, po 12h zmianei nocnej w dzien kiepsko odespac. No to jak sie wstalo o tej 18 i juz w nocy nie zasne, a akurat 2 dni wolne. To co mozna robic innego jak nei jechac moto na gdanska zeby troche polatac. Stanac sobie 80k od domu na wiadukcie z boku, zapalic fajka i popatrzec na gasnace swiatla jak ludzie klada sie do snu. I spowrotem w domu o 1 w nocy:-). Z VF1100 to tak bylem nagrzany na jazde, bo pierwszy japonczyk po Jawie. Ze chyba 11-12 tys w sezonie zrobilem.
Jakby mi podeszla czarodziejska wrozka, jak sprzedawalem moto i powiedziala: machne rozdzka i twoj motocykl odmlodniej z 20 paru lat i 130 tys przebiegu i bedzie jak nowy na nastepne 15 lat. To bym powiedzial - jedziesz z tym koksem mala:mrgreen:

Kojocisko
13-12-2022, 11:08
W jakimś sensie kolega CeloFan właśnie opłacił taką usługę wróżki :-).
Ciekawy jest rynek BMW GS. Na rynku w obrocie (i to na oko intensywnym) są egzemplarze z ostatnich 20 lat produkcji.
I widać, że często ludzie jeżdżą swoim egzemplarzem wiele sezonów.

krzysztofz24
13-12-2022, 14:36
W sumie tak:-). Ale pojawia sie tutaj to jedno slowo, ktore bym chcial wywalic: oplacic.
Ja bym chcial taka wrozke w pelni magiczna, darmowa:p
No ale tak to w bajkach.

bogdi64
13-12-2022, 22:11
W jakimś sensie kolega CeloFan właśnie opłacił taką usługę wróżki :-).
Ciekawy jest rynek BMW GS. Na rynku w obrocie (i to na oko intensywnym) są egzemplarze z ostatnich 20 lat produkcji.
I widać, że często ludzie jeżdżą swoim egzemplarzem wiele sezonów.

bo CI ludzie wiedzieli czego chcą :)

Kojocisko
13-12-2022, 22:53
W sumie tak:-). Ale pojawia sie tutaj to jedno slowo, ktore bym chcial wywalic: oplacic.
Ja bym chcial taka wrozke w pelni magiczna, darmowa:p No ale tak to w bajkach.

Nie, trzeba zapracować. Wszystkie zakupy moich motocykli były sporym wysiłkiem finansowym i miały w sobie jakąś dozę szaleństwa. I zawsze to doceniałem.
U Celofana (jak sam opisał) to też była wycena różnych opcji. Gdyby musiał kupić nowy motocykl, to by stracił możliwość podróżowania na kilka lat.

krzysztofz24
13-12-2022, 23:34
No w życiu trzeba zapracować na wszystko. Zgoda.
Ale można troszeczkę wierzyć w bajki. Np ze się wygra w totka, albo magiczna wróżka, która jednym zaklęciem odmładza motocykle;-)

A mój dziadek pol życia grał w totka, w jakimś zeszycie to zapisywał, chyba jakimś systemem.
I w końcu wygrał kwotę ktorw starczyła na zakup 2 nowek maluchów (fiacik) i jeszcze by starczyło na trzeciego. Jeden dla dziadka a jeden dla wujka.
Więc w mojej rodzinie, prawdopodobieństwo że ja wygram coś w totka, dodatkowo drastycznie spadlo:grin:
Tym bardziej że wogole nie gram:mrgreen:

No to zostaje mi ta wróżka od odmładzania motocykli, pstryk i 20 letni Moto jak z fabryki;-).

Tom01
14-12-2022, 19:28
miały w sobie jakąś dozę szaleństwa.

Wydaje mi się, że nieco szaleństwa, nieracjonalności, jest defnicyjnie elementem motocyklizmu. ;)

robin102
14-12-2022, 23:20
Ciekawy jest rynek BMW GS. Na rynku w obrocie (i to na oko intensywnym) są egzemplarze z ostatnich 20 lat produkcji.
I widać, że często ludzie jeżdżą swoim egzemplarzem wiele sezonów.
Wyłączyłbym tych użytkowników i też motocykle z grupy reprezentatywnej do naszej kłótni ;) ;) ;)
GS doczekał się wyjątkowej pozycji. Obdarzony estymą, niemal cel życiowej drogi wielu motocyklistów. Od zawsze był motocyklem bardzo udanym, mega uniwersalnym i z tego też powodu bardzo drogim, z najwyższej półki i niedostępny dla "normalnych" czyli tych zmieniających często 'zwykłe" motocykle.
Na GS często i gęsto kończymy poszukiwania, bo jak w przysłowiu " i tak skończysz na GSie" :) .... Świetnym na to przykładem jest Kojocisko :)
Dodatkowa sprawa, średnia grupa wiekowa userów GS to tak zależnie od kraju 48-58 lat :) a te Chłopaki to już często nie zmieniają. Baaaaaa nawet trzymają te motory drogie jako narzędzie nobilitacji. Znam takich lokalnie. Od 3 lat nie jeździli ale GS w garażu to jednak GS w garażu :)
.
przepraszam, że się z Tobą pokłóciłem ;)

Kojocisko
14-12-2022, 23:54
Nie mam póki co nic przeciwko, żeby skończyć na GS. No ale zawsze może mnie najść zmiana pomysłu na jazdę. Jestem w końcu młody, pełen sił i pomysłów. Mam dopiero 55 lat :-).

!AGresT
15-12-2022, 08:45
" i tak skończysz na GSie" :)

To mój cel jest inny. Chciałbym skończyć na Stelvio...

robin102
15-12-2022, 11:20
Kupmy jeden na spółkę, bo cel mamy zbieżny. Ty jeździsz w sezonie, a ja mam go w garażu przez jesień, zimę, wiosnę :) ..... Echhhhh pomarzyć takie MG
To mój cel jest inny. Chciałbym skończyć na Stelvio...

- - - - kolejny post - - - - - -


...Gdyby musiał kupić nowy motocykl, to by stracił możliwość podróżowania na kilka lat. Z powodu, że nowe współczesne do poważnych jazd się nie nadają i strach z domu dalej wyjechać ? ;)

Kurde taka wymiana silnika w tak umęczonej, ramie, nadwoziu trochę ryzykowne.

bogdi64
15-12-2022, 11:21
Wyłączyłbym tych użytkowników i też motocykle z grupy reprezentatywnej do naszej kłótni - ta grupa jest bardzo duża i to w różnych motocyklach, tak grupa nazywa się "JEŻDŻĄCY"

Kojocisko
15-12-2022, 12:43
.... Z powodu, że nowe współczesne do poważnych jazd się nie nadają i strach z domu dalej wyjechać ? ;)

Kurde taka wymiana silnika w tak umęczonej, ramie, nadwoziu trochę ryzykowne.

a) nie, z powodu wyczerpania budżetu..
b) Robin, jakie wymęczenie. Wiesz, że np. w lotnictwie duża część płatowców jest bez limitu nalotu. Na takiej Ceesnie 150 możesz latać 60 lat, robiąc przeglądy i wymieniając silniki. W wymęczenie współczesnych ram jakoś mało wierzę.

krzysztofz24
15-12-2022, 13:45
(...)W wymęczenie współczesnych ram jakoś mało wierzę.

Predzej ja korozja zamęczy niz ta rama sama sie zmeczy:-)

Kojocisko
17-12-2022, 13:19
Obserwując rynek GSów, to egzemplarze mające 200 czy 300kkm nie są jakimś wyjątkiem. Oczywiście, takie przebiegi to raczej asfalt niż teren, ale ciągle sądzę, że to nie ramy są tu elementem podlegającym zużyciu.
Ofkoz motocykl się zużywa. Ale - zacytuję kolegę CeloFana - dane za 200kkm:
13 - Tyle razy silnik przeszedł kontrolę lub regulację zaworów.
24 - Tyle świec zapłonowych zużytych.
11 - Tyle filtrów powietrza chroniło silnik.
13 - Tyle razy był wymieniany płyn chłodniczy. Daje to około 27 litrów.
1 - Jeden raz wymieniłem wszystkie węże układu chłodzenia. Wybrałem silikonowe SEMCO i odpowiednie do nich obejmy. Nie zauważyłem żadnej różnicy w działaniu. Są za to podobno niezniszczalne i można wybrać kolor pomarańczowy ������ Na pewno przydadzą się za jakieś 100 tyś kilometrów, bo oryginalne twardnieją na kamień, lub puchną. Przy tej okazji, profilaktycznie, wymieniłem termostat.
22 - Tyle razy wymieniany był olej i filtr oleju. Daje to 88 litrów Motorexa + 1litr na dolewki między wymianami. Razem 110 litrów Motorex 10W50. Były drobne wyjątki.
...
2 - Tyle razy wymieniałem przepustnice. Raz dałem się nabrać przez handlarza i kiedy w krótkim dość czasie (około 25 tyś km) przestały właściwie działać, kupiłem nowe w ASO w Łodzi. Oryginalne działały dobrze przez około 145000 kilometrów.
5 - Tyle razy był wymieniany zestaw naprawczy pompy paliwa z filtrami.
4 - Tyle razy był wymieniany zestaw naprawczy pompy układu chłodzenia.
4 - Tyle zużyłem napędów.
1 - Jeden raz, przy przebiegu 121000 km wymieniony był łańcuch rozrządu, ślizgi i napinacze.
1 - Raz, pod sam koniec, wymieniłem rozrusznik.

bogdi64
17-12-2022, 22:11
dołączę się do spowiedzi, mój motocykl ma 30 lat, u mnie 10 lat, kupiona z przebiegiem 12 tyś, obecnie ok 60 tyś
- trzeci komplet opon
- drugi komplet świec i przewodów z fajkami
- trzeci filtr powietrza i paliwa
- dwie regulacje zaworów i dwa razy mycie gaźników
- pięć wymian oleju
- wymienione uszczelniacze zawieszenia i dwa razy olej
- drugi komplet klocków
- wymienione uszczelniacze cylinderków i pompy hamulcowej
- wymieniona żarówka przód na led i żarówka podświetlania licznik
- napęd drugi
- trzeci akumulator
- dwa razy wymieniony płyn chłodniczy
awarie na trasie trzy, zerwana linka szybkościomierza, pęknięty uchwyt akcesoryjnych lightbarów, uszkodzony przełącznik kosy

krzysztofz24
17-12-2022, 23:21
(....)
awarie na trasie trzy, zerwana linka szybkościomierza, pęknięty uchwyt akcesoryjnych lightbarów, uszkodzony przełącznik kosy

Ale to zadne awarie:-), bo mozna dalej jechac.
Tez mi sie w Kawasaki zerwal linka szybkosciomierza jak wracalem z mazur. 230km nawiniete jakby po kryjomu, bo licznik nie dzialal, hihihi;-)

Tez moglbym wymienic litanie czynnosci serwisowych przez kilkadziesiat tysiecy km honda VF1100 albo przez kolo 50 tys Kawasaki, no Yamaha miala troche rzeczy serwisowych bo mam ja krotko.
Ale to byly po prostu czynnosci serwisowe, Albo drobne albo grubsze. No zaleznie od przebiegu maszyny.
Bo co sezon czy tam 6 tysi zmienai sie olej a przy przebiegu okolo 70 tys lancuch rozrzadu w R4.

Najpowzniejsza awaria w trasie, ktora nie pozwalala kontynuowac jazdy to byla Jawa 350TS - zatarl sie tlok w cylindrze, stanal i scielo zeby w skrzyni biegow i az zablokowalo tylne kolo. A z kolega wracalem ze Zelazowej Woli. Sprzet zostal naprawiony u fachury w warsztacie.
A jeszcze Kawasaki ja kkupowalem to mial jakis dziwny alarm, ktory raz sie dalo wlaczyc i wylaczyc a raz nie dalo i trzeba bylo popstrykac. I 25km od wawy alarm zglupial i sie nie dla wylaczyc i nei moglem odpalic moto:-).
I powrot na przyczepie.
Potem magic elektryk wywalil mi ten alaram dziwny na moja prosbe. Ale przyczyna jednak byl akumulator stary, ktory sie gwaltownie skonczyl, po prostu peklo polaczenei miedzy celami w srodku. Przy okazji alarm dla tego zglupial wlasnie.
No w kazdym razie nowy aku i wywalenie alarmu zeby mnie juz nie draznil, zalatwilo potem sprawe.

bogdi64
17-12-2022, 23:46
wywalenie alarmu zeby mnie juz nie draznil, a one potrafią najwięcej szkód i stresów załatwić :)

krzysztofz24
18-12-2022, 00:12
A zmieniajac temat z serwisowego na jezdziecki bardziej.

To ostatnio zagadalem jakiegos chlopaczka na skuterku, dostawce pizzy.
Ze jezdze motocyklem i jak on sobie radzi na tych nieodsniezonych i zawalonych sniegiem ulicach, ze poodobno sa zimowki do skuterow i jak sie sprawuja.

A gosciu ze spoko, ze jak ma zimowki zalozone to daje rade...i zaczal "palic gume" tym skuterkiem na sniegu:-D. A potem nawet calkiem konkretnie wyrwal.
(a i jeszcze gosciu jedna rzecz trafna zauwazyl, ale o tym na koniec)


I tak sobie pomyslalem:mrgreen:, ze taki bogdi64 to ma w sumie 2 skuterki...a zimowki do skuterka chociaz jednego to gdzie?
Tak nie myslales kiedy zeby sprobowac? skuter z zalozenai konstrukcyjnego jezdzi gorze jniz motocykl, lae w warunkach sniegowych to to ze ma mala moc jest zaleta i dotykamy bez problemu nogami ziemi i jest lekki. Widze tych dostawcow ja kniektorzy przy padajacym sniegu jezdza z nogam izaraz nad ziemia na wszelki wypadek;-)
Kojocisko tak uskutecznia jazde terenowa. A probowales po sniegu? Moglby byc fajnie, bo jakeis tam prawie kartoflaki opony masz. Ofc wiadomo ze problemem jest dojazd do tego pola ze sniegiem, bo zasniezony asfalt z lodem pod spodem to pewna gleba raczej na takim ciezkim moto.


A i co ten chlopaczke powiedzial, jak tam mowil ze wazne zeby doscisk byl. a ja mu ze motocyklem to nie bardzo, bo sie slizga w miejscu itp.
A on bardzo trafnie; moze za mocny?
No kurde mial chlopak racje, moc i masa wspolczesnych szosowych moto deczko by przeszkadzala w jezdzie po sniegu.
Jakby zalozyc opony troche z grubsza kostka powiedzmy tak w cydzslowie. To predzej bym widzial WSK jak idzie po sniegu niz XJR.
Ofc pomijam jakies crossy bo one czy tna po blocie czy po sniegu to i tak pojda.
Ale zwykle szosowe moto, jakies tam sportowo-turystyczne czy naked.
Wezmy sportowa szescsetke - nei ma bata na jazde po sniegu, duze nakedy tez nie bardzo. Widze takei moto jak Kawasaki W800, Triumph Bonnewile, ten mniejszy T100 czy moto typu Junak, WSK, Jawa.
Ogolnei chodzi o to ze wspolczesne motocykel sa mocne i wspaniale ale przez to zatrcily czesc swojej uniwersalnosci.

Bo taka 250 czy 500 z jakas tam kostka na biezniku by jakso poszla po sniegu. To wielkie, wspaniale i mocne moto raczej bylylby ciezkei do opanowania.
Takei tam moje przemyslenia...nirto zeby mkoniecznei chcial non sto pjezdzic po sniegu. Pare eksperymentow kiedys bylo i starczy;-)

bogdi64
18-12-2022, 15:27
mój syn jeździł cały rok na zimówkach przez trzy lata :), oczywiści skuterem, mnie to nie pociąga co innego znów mojego syna ćwicząc motocykle enduro, teraz znaleźli jakąś halę przygotowaną pod enduro i tam jeżdżą

Tom01
18-12-2022, 20:01
Komarkiem do szkoły jeździło się cały rok na "uniwersalnych" gumach ze Stomilu. Zdarzyło się wywalić na środku skrzyżowania na szklance i nic. Dużym i ciężkim moto raczej bym nie zaryzykował.

bogdi64
18-12-2022, 22:48
Komarkiem do szkoły jeździło się cały rok na "uniwersalnych" gumach ze Stomilu. Zdarzyło się wywalić na środku skrzyżowania na szklance i nic. Dużym i ciężkim moto raczej bym nie zaryzykował.

i przyznałeś mi rację "masa to podstawa" ;)

krzysztofz24
19-12-2022, 23:45
i przyznałeś mi rację "masa to podstawa" ;)

68703

8 znakow

bogdi64
20-12-2022, 20:54
coś dla naszego niezdecydowanego kolegi ;)

https://www.otomoto.pl/oferta/harley-davidson-custom-h-d-v-rod-custom-nitro-ID6EUa4s.html?fbclid=IwAR3ufQRzSxfUAgOh9EVd7vA_XUs PfR7dQo6XniObZJsY-egjhs3_Bgx4gmU

Kojocisko
20-12-2022, 21:12
Dama z łasiczką, Harry z silikonowym glonojadem...
Ale projektant pozycji kierowcy to był już zwyczajnie posrany...
Całość, to dowód, że ludzie powinni być edukowani ze sztuki, chodzić do galerii...
A wystarczyło choćby 46works pooglądać na YT.

!AGresT
21-12-2022, 09:09
Harry z silikonowym glonojadem.

Ale musisz przyznać, że pani w białej bluzce, idealnie stylem pasująca do tego... motocykla.

Kojocisko
21-12-2022, 11:58
Prawda, niestety...

krzysztofz24
21-12-2022, 12:11
E no, sam motocykl jest fajny. to ze jedna Pani jest hmm...milosniczka glonojadow;-) to nie wina moto:-)

Ale pozycja jest rzeczywiscie kuriozalna.

!AGresT
22-12-2022, 08:04
Takie coś na belce wyskoczyło: https://forum.nikoniarze.pl/threads/306031-Motocross?p=4168294#post4168294
Może ktoś jeszcze nie widział.

bogdi64
22-12-2022, 10:00
Takie coś na belce wyskoczyło: https://forum.nikoniarze.pl/threads/306031-Motocross?p=4168294#post4168294
Może ktoś jeszcze nie widział.

widział i pokazał synowi, który jeździ podglądać endurowców i robi fotki - niech się uczy ;)

robin102
22-12-2022, 21:40
Ty lepiej powiedz jak to możliwe, że jeździło się samochodami na oponach ze Stomilu chyba 124 miały oznaczenie. Tylny napęd. Okrągły rok i to w zimy na Podlasiu :) .... a dziś człowiek Vitarą z parkingu nie dał rady wyjechać :D
Komarkiem do szkoły jeździło się cały rok na "uniwersalnych" gumach ze Stomilu. Zdarzyło się wywalić na środku skrzyżowania na szklance i nic. Dużym i ciężkim moto raczej bym nie zaryzykował.

!AGresT
22-12-2022, 21:44
Kurde, chyba coś przegapiłem...

Tom01
23-12-2022, 12:17
Ty lepiej powiedz jak to możliwe, że jeździło się samochodami na oponach ze Stomilu chyba 124 miały oznaczenie. Tylny napęd. Okrągły rok i to w zimy na Podlasiu :) .... a dziś człowiek Vitarą z parkingu nie dał rady wyjechać :D

A i zimy były mocniejsze...

krzysztofz24
23-12-2022, 14:21
A i zimy były mocniejsze...

Motorynka za nastolatka czy komarkiem kolegi to sie po sniegu latalo.
Nawet Jawa 350Ts mi sie pare razy zdarzylo za mlodego weza;-)

Choc to w sumie, bardzo krotkie przejazdzki byly;-). Pamietam jak kiedys wyprowadzilem Jawe z garazu. Byl taki snieg z lodem ubity. Normalnie mialem radoche ze stoje w miejscu i Jawa "gume pale" na lodzie:-)

Kojocisko
23-12-2022, 16:04
Koledzy, choć winy nie rozkładają się równo, to obaj psujecie ten piękny, ekumeniczny fotograficznie i motocyklowo wątek. Więc obaj w tym temacie zamknijcie się, proszę grzecznie.

Popędziłem dzisiaj do kiosku po najnowszy numer Motocykla, w którym jest test BMW R1250GSA po przebiegu 100kkm w trzy lata.
a) oprócz drobnych kłopotów z elektroniką pomocniczą (nawigacja, e-call) nie się nie działo.
b) wymieniono wał - nie wskutek usterki, tylko profilaktycznie po uszkodzeniu gumowej osłony i zobaczeniu śladów rdzy na krzyżaku
Po rozebraniu silnika - minimalne ślady zużycia, wszystkie kluczowe części w tolerancjach fabrycznych, żadnych kłopotów z shiftcamem. Na hamowni - 1KM, czyli w granicach błędu pomiarowego.
Złożyć i robić kolejne 100kkm. :-) Czego wam życzę serdecznie, bo 100kkm przy średnim spalaniu 5,5l/100km i cenie paliwa 2E/l.... daje 11kE, czyli połowę ceny motocykla...

Kojocisko
23-12-2022, 16:37
I jeszcze a'propos wytrzymałości poszczególnych elementów motocykla. Cytat z FB (https://www.facebook.com/CFact1/posts/pfbid0wfmXK3n6tftHLt9nYJxuJmpwi137s8BGQHdGThYYAPJD xPH4vTqoNBr2zg4J3kFdl)CeloFana


Amortyzator rozkręcony na części pierwsze. Do ostatniej śrubki. Dostał nowe tłoczysko, obudowa przeszła kąpiel w myjce ultradźwiękowej, nowe smary zawitały w odpowiednie miejsca. Tak zwany setting został przejrzany i wyczyszczony. Nowy olej, jego odpowietrzenie, dobicie gazem i po trzech godzinach, odmłodzony amortyzator, wylądował na swoim miejscu. Ma za sobą ponad 200 tyś km, ale wciąż działa jak należy.

krzysztofz24
23-12-2022, 16:57
Akurat widziałem ostatnio taki filmik-wywiad przy motocyklu na YT.
O jakimś Polaku podróżniku motocyklowym, który jeździ właśnie BMW GS, kolejnym już i robi naprawdę słuszne przebiegi objeżdżając np Amerykę Pld.

Jak znajdę, to zarzuce.

Ech, zdrowia tylko życzyć na takie przebiegi:-)
Bo piniondze to się zawsze jakieś znajdą;-).

bogdi64
23-12-2022, 17:14
Dziś przebieg ok 200 tyś nie stanowi dla motocykli dużego wyzwania, pod warunkiem "normalnej" eksploatacji, na forum NC ktoś podrzucił ogłoszenie z Brytyjskiej firmy kurierskiej o sprzedaży parunastu NC z przebiegami powyżej 200 tyś, wszystkie sprawne i z przeglądem technicznym, często pokazują się relację podróżnika, który na NC ma już ok 250 tyś i dalej ją wykorzystuje i to w wersji automat, ciekawe ile ich trafiło na nasz rynek z atrakcyjnym przebiegiem ;)

Kojocisko
23-12-2022, 17:46
Kiedyś przeczytałem w jakimś w miarę renomowanym źródle, że obecnie samochody są projektowanie na ok. 240kk przy założeniu bardzo złej obsługi (rzadkie wymiany oleju, etc).
Porządne serwisowanie w zasadzie podwaja to założenie. Jak widać, oprócz zdarzających się fuckupów konstrukcyjnych, 200kkm dla motocykla to nic strasznego pod warunkiem porządnego serwisu.
Porządny serwis to nie tylko odpowiednio częste wymiany płynów i filtrów, ale też szybka reakcja na padające łożyska, cieknące elementy zawieszenia, stare przewody etc. Tak, żeby kończący się element nie zdewastował współpracujących elementów.
I tyle - będzie jeździć.

krzysztofz24
23-12-2022, 20:58
Kojocisko, w wolnej chwili loknij.
Gościu, nie taki już młody.
Zrobił koło 400k na w sumie 3 GS-ach. Nówka z salonu, nabijamy słuszny przebieg, sprzedajemy i następny GS.

Mi się spodobało szczególnie jedno zdanie: Motocykl jest po serwisie właśnie, za miesiąc znowu serwis bo jedziemy na wyprawę koło 10tys km:-).


https://youtu.be/y_ZZlaj7jxs

Moja VF1100S kupowałem z przebiegiem 7tys (zakładałem że ktoś sobie cofnął i mu się śrubokręt omsknalł;-) ).
A.wyszlo że miała 107tys bo spotkałem poprzedniego właściciela przypadkiem. Który ją sprowadził z Kanady z przebiegiem 90tys...bo ktoś do pracy autostrada jeździł:-).

Kojocisko
23-12-2022, 21:03
Widziałem :-)

krzysztofz24
23-12-2022, 21:07
Widziałem :-)

Eee, a ja myślałem że może nie widziałeś i że super film znalazłem:-)

Kojocisko
23-12-2022, 22:04
Teraz jestem na etapie oglądania filmów ze szwedzkiego TET'a.
Już sobie podgrzewam atmosferę na sierpniowy wyjazd. Aby tylko doszedł do skutku.
Ale za filmik i tak dziękuję.

krzysztofz24
23-12-2022, 22:16
Ja ostatnio oglądam jakieś takie filmiki tyłu wziąłem motocykl i przejechałem całe Stany wszerz:-).
I takie nagrania z trasy zmontowane z muzyczka że zmieniającym się krajobrazem przy drodze, mijanymi miejscowościami. I czasem jakiś tam przerywnik z obozowania lub nie.
Albo jakaś dziewczyna motocyklem średniej pojemności całą Skandynawię objechała...

A ten TET to tylko drogami nieasfaltowymi?
Bo kurde będąc w Szwecji to już rzut beretem do słynnych norweskich serpentyn i fiordów.

Taki kawał był kiedyś;-).

Gościu wrócił z Norwegii i opowiada znajomemu co tam nie robił i się chwali czego nie widział.
-A fiordy, fiordy widziales?
-Stary. Fiordy? Fiordy to mi z ręki jadły:-D

krzysztofz24
24-12-2022, 02:19
Juz Wigilia, technicznie;-)
No to Swietego Mikołaja z reniferami, motocyklowych prezentow i Wesołych Świąt.
Dla wszystkich motocyklistow i tych co tu czasem zajrza z ciekawosci.
Hohohoho;-)

68768



.

bogdi64
26-12-2022, 00:11
Dzięki za życzenia , zastanawiam się, że "wizytówką" tak częstą wizytówką motocyklizmu, jest pan w średnim wieku z lekką nadwagą na motocyklu, który "nie jeździ" , który nie posiada elektroniki nawet porównywalnej z Apollo 11

68783

krzysztofz24
26-12-2022, 00:20
Fajny prezent na gwiazdke:-)

bogdi64
26-12-2022, 00:27
Fajny prezent na gwiazdke:-)

i to od "obcej osoby" od żony za mały sweterek :(, widać TYLKO obcy zrozumie ;)

krzysztofz24
26-12-2022, 00:39
Sweterek na taki kubek - bardzo oplacalna "wymiana":-)

krzysztofz24
29-12-2022, 01:34
Mam na nowy rok pewna rozkmine i robotke zwiazna scisle z motocyklem.

Otoz bede zmienia llokalizacje gdzie garazuje motocykl. Z garazu u Sw pamieci wujka na mala komorke na dzialce.
W garazu jest luz i sobie wprowadzam, to taka wiata powstala przez rozpiecie blachy falistej miedzy murowanymi garazami. Dach z blachy, 2 razy drzwi z blachy podwojne. I wchodza 4 samochody i przy okazji 3 moto, w tym moj.

A teraz musze zaadaptowac pomieszczenie, w "komorce" z pustakow.
Jak mierzylem, to jak tam wprowadze moto przez drzwi to mam moze z 5-10cm luzu:-) przod-tyl. Ogolnie wszelkei manewry odpadaja. Nie chce odkrecac plyty pod kufer tylny, bo robi za bagaznik i sa takie wygodne boczne uchwyty od stelazy i niewiele by to dalo w sumie.
Poszerze sobie drzwi zeby sie bez problemu zmiescic z moto i wprowadzam.
Ale jednak nie chce go po prostu stawiac centralnie na srodku pomieszczenia, tylko przy scianie, zeby bylo miejsce na pare rzeczy ktore tam raczej musza byc.

I tu wpaldem na pomyls ,ze sa takie szyny na kolkach jakby, ze sie najezdza motocyklem i mozna manewrowac nim w malej przestzeni.
Czyli wprowadzam na szyne przez poszerzone drzwi i potem elegancko dopycham do sciany.
Pewnei zamiast szyny to sobie zrobie platformw z porzadnych dech na wymiar i na kolkach. Wyjdzie tanie ja lubie takei projekty.

Tylko czy ja o czmys nie zapomnialem?
Czy cos moze nie uwzglednilem?
Po calym przedsiewzieciu murarskim z poszerzeniem drzwi i nowa framuga i nowymi drzwiami (ogarniemy). Wyleje na podloge zaprawe samopoziomujaca zeby bylo idealnie rowno i gladko pod kólka tej plaformy na ktorej bedzie moto. Prog w drzwiach bedzie nizutki, dopasuje do wysokosci platformy.

I tak mysle ze jak bedzie motocykl na platformie to go na luzie dopchne do sciany.
Ale jak bede chcial wyjechac to musze w sumei ciagnac za moto jakby;-)
Czy moze jakis uchwyt dorobic na tej platformie? Bo niektore szyny maj takei wajchy jakby...

Jak ktos ma jakis pomyls to niech sie wypowie.
bogdi64 ty pokazywlaes zdjecie garazu mega pozastawianego pod sufit:-).
Masz moze tak szyne jakby do przesuwania moto, bo cos jak przez mgle kojarze zdjecie Shadow na czyms takim ze pokazywales (choc moge sie mylic).
Latw o sie moto manewruje na tym, lekko?

bogdi64
29-12-2022, 10:08
mam i używam - wersja pod tylne koło i oczywiście kosę, podłoga musi być równa, ja mam puzle i na łączniach muszę użyć większej siły, po za tym jestem bardzo zadowolony, kupiony gotowiec w mojej wersji do "ciężkich" motocykli mojego typu (inna rynna pod kosę) do "normalnych motocykli jest troszeczkę inna wersja

krzysztofz24
29-12-2022, 22:27
mam i używam - wersja pod tylne koło i oczywiście kosę(...)a

Na jedno kolo powiadasz. Dal mnie odpada, bo tam bedzie zero manewru. Dlugosc tej komorki to dlugosc motocykla z wystajacym troche stelazem/plyta pod tylny kufer + 10cm luzu doslownie.
Ja po prostu bede wprowadzal przez drzwi przodem, tak zeby przednie kolo dotknelo niemal sciany (na szyne/wozek wprowadzal ofc). I dopycham te pol metra do sciany, zeby moto nie stal w drzwiach centralnie:-)

Takze, ja mysle o czyms takim.

68882

Nawet nie jakies kosmiczne pieniadze, bo 465zl.

https://allegro.pl/oferta/niebieski-wozek-transporowy-do-motoru-uniwersalny-12689269711?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_term=test&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_chemiakcesor_pla_pmax&ev_campaign_id=17997574267&gclid=CjwKCAiAkrWdBhBkEiwAZ9cdcGtx1lT93bG4hPvfGQcI mIj3dptv4xGsWL-eTsD6oZT2BsjYvt-5khoCubkQAvD_BwE

Ofc moglbym samemu z drewna wyrzezbic, po prostu dechy zbic i kolka przykrecic.
Tylko potrzebuje kilkanascie kolek, 2 razy szeroka decha porzadna dlugosci 2m, do tego trzecia na wzmocnienai i zeby je ze soba zlaczyc. Kilkanascie kolek, pewnei po kilkanascie zloty...wychodzi pol tej ceny na same materialy. I to absolutne minimum:-)
150-200zl jakbym mial zaoszczedzic robiac samemu to ok, ale juz 100zl to szkoda zachodu raczej;-)

Ale jak oceniasz bogdi64 ten stojak? Widzisz jaksi slaby punkt konstrukcji czy cos?
-Mnie np zastanawiaja te chromowane preciki jakby na poczatku szyny z obu stron. Jak bede na to najezdzal z dworu do komorki, to luz. rozpedem lekkim.
ale wyprowadzajac to juz sie nie rozpedze;-) I czy to nei bedzie szarpanina. moze mozna ich nie zamontowac...
-A druga rzecz, ta szyna moze pomiescic opone max 200mm-tak pisza (to nie znaczy ze ma taka szerokosc wewnetrzna wcale, nie musi) A jak ja mam 180mm standardowe. To wjechalem, postawilem moto (czyli pochylam) na bocznej stopce, to czy nei bedzie sie jakos rant opony opieral o krawedz tej szyny?
Chodzi mi o to zeby opona nie byla jakos docisnieta/obciazona w tym miejscu jak stoi te kilka miesiecy w zimie, moze tam jakis luz jednak bedzie...Szkoda ze nie podaja glebokosci wewnetrznej tej szyny, to by od razu bylo wiadomo.

Same rozkminy...;-)
Cikawe ile worow zaprawy sampoziomujaco-wyrownujacej zejdzie:-)

bogdi64
30-12-2022, 10:57
już odpowiadam :)
Podobny ma mój sąsiad i daje radę, ja mając tylko pod tylne koło też wciskam w "szparę" ;), technika polega na tym, że blokujesz wózek (w moim przypadku blokowane każde koło, tu widzę te dwa niebieskie pręty) w rzucasz bieg aby moto się nie przesuwało i ustawiasz, te błyszczące pręciki to prawdopodobnie blokady aby moto się nie zsunęło, na biegu się nie zsunie, ale skuter już tak :), widzę jeden błąd, czyli brak obniżenia lub dodatkowej blachy aby na niego wpychać ?, sąsiad ma opuszczaną blachę, a ja podjazd aż do samej ziemi (no prawie), tu masz z tą blachą, na pewno znajdziesz taniej ;)
https://moto-akcesoria.pl/podnosniki-motocyklowe/1325-wozek-motocyklowy-rothewald.html
na przykład tu, gdzie widać podjazd
https://sklep.jartim.pl/pl/akcesoria-do-motocykli/1720-wozek-transportowy-do-motocykla.html
ten czerwony, na niebieski tego nie widzę ???

a ja mam coś takiego
https://allegrolokalnie.pl/oferta/wozek-motocyklowypod-motocykl-z-miejscem-na-kose

!AGresT
30-12-2022, 11:18
na biegu się nie zsunie, ale skuter już tak

U mnie jest blokada manetki przedniego hamulca, taki ręczny.

bogdi64
30-12-2022, 11:25
U mnie jest blokada manetki przedniego hamulca, taki ręczny.

bo masz wypasioną wersję ;), w mojej małej Hondzie też to jest, a Yamaha zaoszczędziła, nie tylko na tym :(

!AGresT
30-12-2022, 11:37
Oldies goldies.

Edyta podpowiada, że pogoda taka, że by można dziś pojeździć, zamiast w tyrce siedzieć...
Rano mijał mnie kolo na jakimś dużym turystyku.

krzysztofz24
30-12-2022, 12:17
już odpowiadam :)

Oki, dzieki za wyczerpujacy wpis:-)
[quote] te błyszczące pręciki to prawdopodobnie blokady aby moto się nie zsunęło, na biegu się nie zsunie
Nie no chyba ja wypoziomuje dobrze podloge to sie nie zsunie :-) oparty na bocznej nozce. Bo ja juz planuje ze tam gdzie bedzie dotykac przednie kolo (najezdzam na to przodem) to sobie moze to zostac. ale od strony wjazdu/wyjazdu tego nie bedzie zeby bylo latwiej wyjezdzac


widzę jeden błąd, czyli brak obniżenia lub dodatkowej blachy aby na niego wpychać ?, sąsiad ma opuszczaną blachę, a ja podjazd aż do samej ziemi (no prawie), tu masz z tą blachą, na pewno znajdziesz taniej ;)
Znaczy teraz w tej komorce jest taki prog potezny z 10cm a bede go skuwal to sobie dopasuje idealnei wysokosc do tego najazdu. A sam prog bedzie ofc z takim najazdem. Tylko kwestia zablokowania tej szyny. widzialem na twoim linku ze akurat takei wajchy sa do tego. to chyba da rade, ewentualnie dodatkowo decha dystansowo-trzymajaca;-).

W sumie z ogarnieciem tej komorki, poszerzeniem otworu drzwiowego, wylewka zeby bylo rowniutko bedzie troche zachodu...ale na koniec mam moto na dzialce. ciut dalej niz w garazu obecnym, ale bywam tam czesciej, czyli wiecej okazji do odwiedzenia moto i przejazdzki:-)
Rzeczy w domu, narzedzi pelno, nawet jakbmy jechal tylko na dzialke to moge sobie wyjac moto i go umyc np.
Bedzie lepiej w sumie jak juz sie ogarnie.

- - - - kolejny post - - - - - -


Oldies goldies.

Edyta podpowiada, że pogoda taka, że by można dziś pojeździć, zamiast w tyrce siedzieć...
Rano mijał mnie kolo na jakimś dużym turystyku.

No wlasnie.
Ja ostatnio kilku motocyklistow widzialem.
Kurde a ja cos musze z praca zwiazanego zrobic koniecznei przed koncem roku. Ale mnie korrrrrrci zeby pojechac jutro.
Wezcie chociaz wy jedzcie i dajcie foty:-)

Kojocisko
30-12-2022, 12:31
Rok temu jeździłem 1 stycznia i mam nadzieję w tym roku podtrzymać tę tradycję :-).

Tymczasem małe zabawy garażowe. Założyłem lusterka Touratecha (asferyczne). Asferyczność się przyda, ale też chodzi o to, żeby mieć tanie lusterka na przygody w terenie.
Wymiana błędnie przysłanego lusterka (przyszły dwa prawe) zajęła Liberty Motors 2 tygodnie :-). Ale cena była dobra.

Troszkę zabawy było z większą płytą pod silnik. Jeden z jej końców montuje się na osi podstawki centralnej, sama ośka jest z jakiegoś tworzywa. W zestawie z płytą jest nowa ośka, dłuższa o ok. 2mm. Więc....
1) zdjąć sprężyny z podstawki centralnej - zrobiłem sobie przyrząd (drut hartowany z zagięty w hak z jednej strony, z drugiej strony osadzony w drewnianej rękojeści), dosyć łatwo poszło.
2) wpasować nową oś - chwilę potrwało, bo tam koło tłumika (katalizatora) w ogóle nie ma miejsca. Było trzeba poluzować wszystkie mocowania płyty i się nagimnastykować...
3) zapiąć sprężyny podstawki centralnej.... pierwsza poszła bez większego kłopotu, druga......
Trzy razy podchodziłem do drugiej sprężyny. Wczoraj wieczorem wymyśliłem jak ją napiąć i dzisiaj po chyba mniej niż 10 minutach zakończyłem operację :-).
Do swojego przyrządu zamocowałem pętlę z taśmy. Taśmę założyłem na stopę i nogą napinałem sprężynę, jednocześnie wpychając koniec sprężyny w jej gniazdo. Uffff....

Ja na zimę używam podstawki z kółkami pod podstawkę centralną. Wymieniłem fabryczne kółka na lepsze i jest lepiej, ale na mojej podłodze z ryflowanej gumy luksusu nie ma. Ale i tak jest wygodniej niż bez.
Teraz biorę się za wymyślanie uchwytów na dwulitrowe kanisterki Touratecha, które mi przyniósł Mikołaj :-). Może sobie kupię przy okazji warsztatową zaginarkę do blachy...

Zbieram na kupienie trybów pro przy najbliższym serwisie i na zawieszenie Ohlinsa. Dużo dutków, choć w sumie i tak mniej niż Nikkor Z 400/4,5 (podoba m się, ale wolę wymienić zawieszenie).
Dojrzałem chyba też do wymiany kasku...

bogdi64
30-12-2022, 13:12
Rok temu jeździłem 1 stycznia i mam nadzieję w tym roku podtrzymać tę tradycję . - na pewno jutro bo elektroniczne papierosy się kończą, a dziś ? - muszę kończyć porządki po remoncie :(

chodzi o to, żeby mieć tanie lusterka na przygody w terenie. - niewiele brakowało abym kiedyś kupił Yamahę enduro, już chciałem płacić i "właściciel" uciekł, tam był fajny "patent", lusterka i kierunkowskazy na szybko złączkach, a na błotniku dedykowana torba do nich, pewnie już niedługo ktoś znów to wprowadzi jako super nowość za super kasę


Może sobie kupię przy okazji warsztatową zaginarkę do blachy... - muszę się zapytać syna czy będzie używał, bo kupił i jest a użył do trzech wzmacniaczy słuchawkowych i leży

Dojrzałem chyba też do wymiany kasku... - szukać takiej firmy która udostępni do testów na przejażdżkę, mam Shoey w którym mogę jeździć na NC i nie nadaje się na Shadow, a i tak najwięcej hałasu robiła mi kamizelka odblaskowa :( na NC, na Shadow była cicho

Zbieram na kupienie trybów pro - syn do KTM płacił 4 tyś, ze wszystkimi maksymalnymi zniżkami ze względu na to, że współpracuje z KTM i Lybert Moto Store, a poprzednio Inter Motors

Kojocisko
30-12-2022, 13:46
Moje tryby pro kosztują ok. 3kpln jak nie będzie dużej podwyżki.
A kask - pewnie nowy Schuberth E2. To będzie czwarty Schuberth, tym razem chyba od razu z interkomem.
Wygląda na to, że tym razem naprawdę przyłożyli się do wentylacji kasku. Jeśli tylko będzie leżeć na głowie jak poprzednie kaski, to się skuszę.
Jest jeszcze fajny AGV Tourmodular, ale chyba pozostanę przy Schubercie, zwłaszcza, że ma daszek :-)

bogdi64
30-12-2022, 14:17
Jest jeszcze fajny AGV Tourmodular, ale chyba pozostanę przy Schubercie, zwłaszcza, że ma daszek - u "nas" się mówi, że lepsze jest wrogiem dobrego ;), po co wyważać otwarte drzwi :)

krzysztofz24
30-12-2022, 20:18
Jest jeszcze fajny AGV Tourmodular, ale chyba pozostanę przy Schubercie, zwłaszcza, że ma daszek :-)

Jest jeszcze Shoei GT AIR II.
Taki jakby to powiedzieć szybki, mega wygodny turystyk, z bardzo rozbudowana wentylacja.
Czy AGV, Shoei czy Schuberth. To już najwyższą półka wszystko mająca;-).
Zasadniczo każdy jest dory tylko testować własną dynka i brać co nam pasuje.

bogdi64
30-12-2022, 20:31
Jest jeszcze Shoei GT AIR II. - jedynka też miała mieć dobrą wentylację, a nie ma jej prawie w ogóle :(

Kojocisko
30-12-2022, 20:33
W zasadzie wybieram tylko szczękowce. Mam jako drugi kask Airoha Commandera i niby się jeździć, ale komfort szczękowca jest nieporównywalny.
Ten Commander mi zostanie, ale docelowo widzę dwa kaski - E2 jako podstawowy i LS2 MX700 SUBVERTER EVO (ale muszę przymierzyć) jako superwentylowany kask w teren.

robin102
30-12-2022, 21:00
Kiedyś przeczytałem w jakimś w miarę renomowanym źródle, że obecnie samochody są projektowanie na ok. 240kk przy założeniu bardzo złej obsługi (rzadkie wymiany oleju, etc).
.
Tak Fordy z silnikiem 1.0 EB mocy 125 -140 KM mają projektowo taką żywotność. Silniki motocyklowe klasy 600 cm z tego co dawniej czytałem projektowano na 150 tys km



Troszkę zabawy było z większą płytą pod silnik. ...
Tak mi nieśmiało ciśnie się pytanie na klawiaturę ile to już kilogramów temu GSu przybyło ? ;) ...... i czy to czegoś kurde nie utrudnia w sumie podsumowane ;)




Ja na zimę używam podstawki z kółkami pod podstawkę centralną. Wymieniłem fabryczne kółka na lepsze i jest lepiej, ale na mojej podłodze z ryflowanej gumy luksusu nie ma....
Gdzieś w internetach jest filmik jak można obracać motocykl na bocznej stopce normalnie jak wskazówki zegarka i ustawiać pod ścianą jak się chce. Zademonstrował mi to pierwszy właściciel mego Speeda. Ustawiał motocykl pod ścianą, a potem dojeżdżał autem, ale fakt miał śliską podłogę z dużych płytek w garażu. Gościu miał to tak wyćwiczone jak cyrkowiec ;)
-------------------------------------

Chrześniak z Gdańska podesłał ze swego Speeda wykresik z hamowania. No cuda na patyku taki przebieg krzywej momentu obrotowego, upss prostej jak decha :)
Ma być ciepło w najbliższych dniach i mus to przetestować na drodze jak to jedzie i może być szczękopad na tym R3. To samo powinno jechać ;)

https://images89.fotosik.pl/639/973c4d8ba6d7a51e.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/973c4d8ba6d7a51e)

Tom01
30-12-2022, 21:07
Tymczasem małe zabawy garażowe. Założyłem lusterka Touratecha (asferyczne).


Hmmm... Przecież w serii też są asferyczne. W każdym razie mam seryjne i takie są.

Kojocisko
30-12-2022, 22:43
a) IMO BMW nie oferuje żadnych lusterek asferycznych. Standardowe lusterka do GS i GSA są identyczne (https://www.bmwstore.pl/pl/katalog/diagram/51_9017-lusterko/i60736/r2019/m12) i nie są moim zdaniem asferyczne.
b) jak mam fabrycznie lusterka Option 719 i mimo że kosztują 1200zł za sztukę, też nie są asferyczne

to jest lusterko asferyczne: https://www.touratech.pl/zestaw-lusterek-wstecznych-asferyczne-gwint-prawy-m10-x-1-5-do-bmw.html
musi mieć zaznaczoną linię załamania sfery

- - - - kolejny post - - - - - -
robin. Twoja uwaga jest generalnie słuszna i czasem o tym staram się pamiętać.
Póki co lusterka Touratecha są lżejsze od fabrycznych, a powiększona płyta ochronna ma ciężar porównywalny z fabryczną.
Najbardziej irytuje mnie ciężar ochrony lampy- jest stalowa i idiotycznie ciężka. Kiedyś ją zmienię.
Ale oczywiście komplet gmoli swoje waży, tu jednak nie mam wyrzutów sumienia

robin102
30-12-2022, 23:00
Ale oczywiście komplet gmoli swoje waży, tu jednak nie mam wyrzutów sumienia
Jedyna rzecz z widocznych modyfikacji przy której też nie mam wyrzutów sumienia ani z powodu oszpecania,m ani z powodu masy.
Mam trochę bzieja na punkcie masy ;) aktualnie jestem na wymianie akumulatora kwasowego ważącego ponad 4 Kg na żelowy ważący niecałe 2 kg czyli będzie ponad 2 kg mnie do masy motocykla.
Poza tym ten kwasowy fatalnie umieszczony bardzo, bardzo wysoko pod przednią częścią zbiornika paliwa. Wymiana aku poprawi temat mitycznego środka ciężkości, minimalnie, mikroskopijnie acz jednak.
Położenie dużego akumulatora wydaje się debilne podobnie jak miarka do sprawdzania poziomu oleju. Taka wkręcana śrubeczka z bagnecikiem pomiarowym mniejsza od zapałki na którym nic nie widać :D .

---------------------------------------------------------------------------

Takich zakrętów w Nowym Roku "Chłopaki" !!

https://images91.fotosik.pl/637/d05bee887df19025.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/d05bee887df19025)

Kojocisko
30-12-2022, 23:08
Dzięki! Najlepszego dla wszystkich. Tras, zdjęć, wypraw, zdrowia, a przede wszystkim szczęścia. Rozumianego w każdy możliwy sposób.

krzysztofz24
31-12-2022, 00:58
Jest jeszcze Shoei GT AIR II. - jedynka też miała mieć dobrą wentylację, a nie ma jej prawie w ogóle :(

Znaczy nie to zebym je bronil, bo juz nei pracuej w tej branzy (byl 6-8 miesieczny epizod;-) ).
Troche GTR AIR 1 i 2 sprzedalem i zasadniczo ludzie byli zachwyceni i zajarani jak wracali:-).

Ale to sa kwestie wysoce indywidualne.
Swoja droga wspomne, ze sa duzi ludzie. Np gosciu 2m przyszedl, dopakowany, karczycho grube, jakby ciezary podnosil. Kasku na niego nie bylo , 3xl byly za male. Cala kolekcja kurtek Shimy nie pasi:-D, bo to wzorowane na wloskich, a tam musi byc wszystko fit.
Biedaczek tylko buty dal rade dobrac:-)

- - - - kolejny post - - - - - -


W zasadzie wybieram tylko szczękowce.


No to wyskoczylem z GT AIR jak Filip z konopi;-)


Dolaczam do Zyczen Noworocznych dla wszystkich motocyklistow i tych co tu zagladaja tylko czasem.
Happy Niu Jera motocyklowego;-)

Dokladnie tego co pisze na tym obrazku!:-)

68924



.

bogdi64
31-12-2022, 10:27
jadę pożegnać stary rok :)

krzysztofz24
31-12-2022, 10:59
jadę pożegnać stary rok :)

Zrób zdjęcia i tu daj pare. Może być nawet komórka.

A którym sprzętem, tak wogole?
Chyba Shadow, najlepiej na Sylwestra pasuje. Bo trochę świeci przez chromy i będą się sztuczne ognie fajnie odbijać:-).

robin102
31-12-2022, 11:30
jadę pożegnać stary rok :)
Macie kurde tam szczęście w tych Wrocławiach i okolicznościach. Wiosna miesiąc wcześniej, zima miesiąc później. Poza większymi możliwościami jazdy motorem czy rowerem to i oszczędności na ogrzewaniu domu. Śmiało ze 20% mniej ludzie wydają. No i możliwość zakupu zagranicznych paliw, olei, czy samych motocykli za miedzą. Echhhh

krzysztofz24
31-12-2022, 12:28
Nosz mada fak:-)
10 stopni, sucho i nawet trochę słońca.
A ja muszę coś koniecznie dzisiaj na kompie z praca związanego zrobić.
No nie wytrzymie:-D
Wszyscy pewnie pójdą na Moto oprócz mnie:-). Jak taka okazja.

Weźcie chociaż parę fotek choćby z komórki z Moto wrzućcie na pocieszenie dla tych co nie jeździli.

sokolnik
31-12-2022, 15:22
Nosz mada fak:-)
10 stopni, sucho i nawet trochę słońca.
A ja muszę coś koniecznie dzisiaj na kompie z praca związanego zrobić.
No nie wytrzymie:-D
Wszyscy pewnie pójdą na Moto oprócz mnie:-). Jak taka okazja.

Weźcie chociaż parę fotek choćby z komórki z Moto wrzućcie na pocieszenie dla tych co nie jeździli.

no peewnie wszyscy chcą jeździć jak jest mokro z solą na asfalcie - extra ! :)

krzysztofz24
31-12-2022, 15:33
no peewnie wszyscy chcą jeździć jak jest mokro z solą na asfalcie - extra ! :)

Ktoz to powrocil do watku, syn marnotrawny:D;-)

Jaka sol, jak juz od dawna jest na plusie, deszcze zmyly, suchutko i troche slonca czasem.
A 10 stopni w Sylwestra na plusie, to luksus dla motocyklisty.

Pochwal sie, pochwal iles ty sie najezdzil w tym sezonie.
Dawaj filmik z GoPro jak jezdziles, nowy;-)

Tom01
31-12-2022, 15:44
a) IMO BMW nie oferuje żadnych lusterek asferycznych.

Niewierny Tomasz. :)

Może i BMW nie oferuje, ale w moim są. Specjalnie polazłem do garażu. Oto dowód. :)

68934

bogdi64
31-12-2022, 16:19
jak z telefonu, to niech będzie ;)
Pojechałem do sklepu po fajki ;) 9km, sklep nie czynny, nie fajek nie zabraknie bo mam jeszcze w domu ze 12 paczek, ale powód trzeba mieć.
Pomyślałem, że w takim przypadku może kawa ? i to był dobry pomysł, mój kolega robi dobrą kawę z dobrego automatycznego expresu :), a że mieszka 42 kilometr dalej to już najmniejszy problem.
W drodze powrotnej zamknęli całą miejscowość przez którą miałem jechać, biegać się ludziom w sylwestra zachciało i trzeba były niestety jechać na około, o taki ten dzień pechowy, miało być łącznie 18 kilometrów do sklepu i z powrotem, a wyszło 120 :(

68938
68939

Kojocisko
31-12-2022, 16:42
Niewierny Tomasz. :)

Może i BMW nie oferuje, ale w moim są. Specjalnie polazłem do garażu. Oto dowód. :)

Żadne z tych lusterek nie jest asferyczne :-). Górne jest sferyczne, czyli pomniejszające.
Asferyczne załamuje obraz od pewnej linii, zwiększając kąt widzenia. Co więcej lusterko asferyczne MUSI mieć zaznaczoną linię asferyczności.

https://beesafe.pl/porady/lusterka-asferyczne/

krzysztofz24
31-12-2022, 16:53
W drodze powrotnej zamknęli całą miejscowość przez którą miałem jechać, biegać się ludziom w sylwestra zachciało i trzeba były niestety jechać na około(...)


Trzeba bylo powiedziec ze ty obstawiasz/eskortujesz ten bieg. Tak jak motocykle obstawiaja kolarzy;-).

Dobry wypad na kawe:-).

Tom01
31-12-2022, 17:05
Żadne z tych lusterek nie jest asferyczne :-). Górne jest sferyczne, czyli pomniejszające.
Asferyczne załamuje obraz od pewnej linii, zwiększając kąt widzenia. Co więcej lusterko asferyczne MUSI mieć zaznaczoną linię asferyczności.

https://beesafe.pl/porady/lusterka-asferyczne/

Hę? A to zwracam honor, bo wydawało mi się, że chodzi o wypukłe, w którym siłą rzeczy więcej widać. Faktycznie w autach widuje się taką przerywaną kreską. Zastanawiałem się po co ona jest. Człowiek uczy się całe życie. :)

krzysztofz24
31-12-2022, 21:38
(...) Faktycznie w autach widuje się taką przerywaną kreską. Zastanawiałem się po co ona jest. Człowiek uczy się całe życie. :)

Pokazuje martwe pole, czyli samochod na pasie obok ktorego przod juz jest praktycznie rowno z naszmy tylem. Ja to sobie kojarze tak, ze jak widac samochod za kreska, to przy zmianie pasa mozna w niego juz niemal wjechac:-). Czego ofc nikomu nie zycze ani nie polecam.

W motocyklu, lewe lusterko (bez tego bajeru kreskowego) mam ustawione tak na martwe pole bardziej a prawe jako wsteczne bardziej. Taki sobie system wypracowalem.

P.s
Fajny pompon na czapce:-)

robin102
31-12-2022, 23:22
Niewierny Tomasz. :)

Może i BMW nie oferuje, ale w moim są. Specjalnie polazłem do garażu. Oto dowód. :)

68934
Panie, a weź Pan dołóż do pieca, czy do kotła jak do garażu trzeba chodzić odzianym w fajną czapkę z pomponem i kurtkę :D ...... ;)
u mnie 10-12 st C
ps
gdzie taka czapka do kupienia ?
.
Tak przy okazji rozumiem dlaczego na silniki motocyklowe mówią piec :D ;) Jak zmieniałem olej to i rozgrzałem Triumpha w garażu to normalnie taki gorąc od tego idzie, że aż niewiarygodne, aby mały silnik tyle ciepła oddawał. Bilans cieplny dla tej jednostki silnikowej rzeczywiście jakoś dziwnie obliczony. Teraz wiem co ludzie od T. tak drżą w portkach jak im się wiatraki na chłodnicach non stop włączają :D

krzysztofz24
01-01-2023, 01:27
Szczęsliwego motocyklowego 2023 jeszcze raz:-)

I zeby wszystkei motocyklowe plany sie spelnily.
Jazdy, jazdy i jeszcze raz jazdy z wacha za grosze;-)

Bedzie dobrze...


68954

Tom01
01-01-2023, 14:26
Panie, a weź Pan dołóż do pieca, czy do kotła jak do garażu trzeba chodzić odzianym w fajną czapkę z pomponem i kurtkę :D ...... ;)
u mnie 10-12 st C
ps
gdzie taka czapka do kupienia ?
.
Tak przy okazji rozumiem dlaczego na silniki motocyklowe mówią piec :D ;) Jak zmieniałem olej to i rozgrzałem Triumpha w garażu to normalnie taki gorąc od tego idzie, że aż niewiarygodne, aby mały silnik tyle ciepła oddawał. Bilans cieplny dla tej jednostki silnikowej rzeczywiście jakoś dziwnie obliczony. Teraz wiem co ludzie od T. tak drżą w portkach jak im się wiatraki na chłodnicach non stop włączają :D


He, he... Czapka od żony. Zarąbista. Moja ulubiona.
Garaż mam wolnostojący, nieogrzewany niestety. A poza tym chory jestem, więc czapka obowiązkowo. ;)

Fakt, piec motocyklowy ma zalety. W CB R4 grzało jak nawiew w samochodzie. Niestety w beemce guzik. Nic nie czuć powiewu ciepła.

Kojocisko
01-01-2023, 17:04
Po udanym spotkaniu sylwestrowym z przyjaciółmi, wróciłem do domu i pokręciłem się godzinkę po okolicy.
Termometr pokazywał 18-19 stopni. Mimo, że jestem na terenowych oponach (i krótkiej terenowej szybie) dzisiaj trochę rozruszałem camshafta. Normalnie szybko wrzucam 5 i 6 bieg i w zasadzie nie przekraczam 5krpm, więc nie włącza mi się drugi komplet krzywek.
Dzisiaj na katowickiej poganiałem trochę na czwórce i przy ok. 7krpm (czerwone pole mam na 9krpm). Ale GS wtedy dynamicznie reaguje! Zupełnie inna jazda.
Nowe lusterka i nowe siodło dają radę, choć zupełnie nie czuję tego obniżenia o 2cm. Ale siodło chyba faktycznie jest wygodniejsze.

krzysztofz24
01-01-2023, 17:12
Po udanym spotkaniu sylwestrowym z przyjaciółmi, wróciłem do domu i pokręciłem się godzinkę po okolicy.
(.....)

Czy ja to dobrze rozumiem? Po sylwestrze poszedłeś w nocy jeździć na Moto?
Extra:-).

Czy jednak jakoś dzisiaj w ciągu dnia?

Kojocisko
01-01-2023, 17:17
Spotkano było z noclegiem i śniadaniem :-) Więc prosto z imprezy przed 13tą :-). 1 stycznie w nocy trudno liczyć na 19 stopni.

bogdi64
02-01-2023, 13:03
dobrze mieć węża, trzeba po myszy jeździć :)

bogdi64
02-01-2023, 21:15
takie z pracy, ale z motocyklem

69023

Kolekcjoner
03-01-2023, 16:12
dobrze mieć węża, trzeba po myszy jeździć :)
Jaki wąż :shock:? 8)

!AGresT
03-01-2023, 16:28
Biorąc pod uwagę avatar, pytanie zdaje się zasadne bardzo.

bogdi64
03-01-2023, 16:50
Jaki wąż :shock:? 8)

zbożowy, już ponad 120cm

- - - - kolejny post - - - - - -


Biorąc pod uwagę avatar, pytanie zdaje się zasadne bardzo.

tak, zjada myszki - mrożone :), a avatar to też dla kota znajdy ;)

Kolekcjoner
04-01-2023, 10:21
zbożowy, już ponad 120cm

- - - - kolejny post - - - - - -



tak, zjada myszki - mrożone :),
A to kupuje się "gotowce" ;)? Przepraszam że pytam ale moja małżonka myśli o takim gadzie i chciałbym zasięgnąć wiedzy.... :)

krzysztofz24
04-01-2023, 10:34
A to kupuje się "gotowce" ;)? Przepraszam że pytam ale moja małżonka myśli o takim gadzie i chciałbym zasięgnąć wiedzy.... :)
Też miałem fazę na węża. Jakiegoś pytona mniejszego, tak do 2m. Naprawdę są niesamowite wzory ubarwienia dostępne.

Normalnie, kupuje się nieżywe już i mrożone i odgrzewa lekko w ciepłej wodzie. Nawet takie karmienie jest wskazane, żeby żywy pokarm nie poranił przypadkiem węża.
Tylko jest pewien problem. Czy trzymać mrożone myszy/szczury w zamrażalniku obok schabowych:-).
Czy jednak kupić oddzielna zamrażarkę.

Ja nie mam czasu, bo się spieszę do pracy właśnie.
Ale trzeba coś o motocyklach dopisać chyba:-);-).

bogdi64
04-01-2023, 11:14
A to kupuje się "gotowce" ;)? Przepraszam że pytam ale moja małżonka myśli o takim gadzie i chciałbym zasięgnąć wiedzy.... :)

tak, kupujesz gotowce w różnych rozmiarach :), mam zbożowego, przyjemne bydle, nie śmierdzi, nie ma śluzu, w zasadzie nie wykrywalny, pies i koto w ogóle się nim nie interesują, można brać na ręce, rozpoznaje zapach i się nie boi, mam też dwa gekony :), pieska już nie :(, za to kot się przypałętał :(, nie lubię kotów

Kolekcjoner
05-01-2023, 00:05
Ale trzeba coś o motocyklach dopisać chyba:-);-).
Póki co nie za bardzo jest o czym ;).....


tak, kupujesz gotowce w różnych rozmiarach :), mam zbożowego, przyjemne bydle, nie śmierdzi, nie ma śluzu, w zasadzie nie wykrywalny, pies i koto w ogóle się nim nie interesują, można brać na ręce, rozpoznaje zapach i się nie boi, mam też dwa gekony :), pieska już nie :(, za to kot się przypałętał :(, nie lubię kotów
Dzięki za info - też nie cierpię kicurów :evil:....;)....

krzysztofz24
21-01-2023, 01:16
Ale mnie juz cisnienie bierze na jazde. Taka krotka chociaz, zeby te kilkanascie-kilkadziesiat km chociaz przejechac.
No zeby brum, brum posluchac i troche ped powietrza poczuc:-)

No nie moze sie trafic ze mam wolne i te powyzej 5 stopni i sucho, zeby troche na moto zmarznac;-)

A ktos tu uskutecznia zimowe przejazdzki kontrolne, wstrzelil sie w warunki pogodowe, czy raczej spokojnie pod kolderka moto zimuje?

bogdi64
21-01-2023, 11:53
jak się uda to się jedzie, w tym roku zrobione ponad 250km, teraz było by ciężko bo białe wokół, zawsze możesz się zapisać na jazdę w hali :)

krzysztofz24
21-01-2023, 12:58
jak się uda to się jedzie, w tym roku zrobione ponad 250km, teraz było by ciężko bo białe wokół, zawsze możesz się zapisać na jazdę w hali :)

Jakiej hali?
Ja chcę po drodze, szosie, ulicy. Tak normalnie:-)

A tu śnieżek za oknami się pojawił:-).
Ale to już chyba ostatni podryg zimy. Byle się luty zaczął, to już do marca jak się da jako tako wyprowadzić sprzeta, To już krótko będzie.

bogdi64
21-01-2023, 13:35
Ale to już chyba ostatni podryg zimy
oj naiwny, naiwny :) - to się dopiero zaczyna

krzysztofz24
21-01-2023, 13:42
Ale to już chyba ostatni podryg zimy
oj naiwny, naiwny :) - to się dopiero zaczyna

Oj tam.
Mamy końcówkę stycznia prawie.

Choć miałem na myśli taki 2-tygodniowy podryg;-)

Kolekcjoner
22-01-2023, 10:48
No u nas "podryg" taki że kanister 20l benzyny to w dwa dni poszedł w odśnieżarkach ;) :lol:.....

krzysztofz24
27-01-2023, 23:10
Pojechalem ostatnio, tydzien temu w sobote odziwedzic moto w garazu i......


69648


Pierwszy raz mi sie to zdarzylo! Przez tyle lat...
Ja nie przykrylem moto na zime pokrowcem, aaaaaaaaaaaaa!!!
Bo wyjalem aku na poczatku grudnia po ostatniej przejazdzce i mialem jeszcze potem podjechac jak bedzie sucho (bo byl ow miare cieplo 5-8 stopni). a tu sniegi przyszly i nie pojechalem i zapomnialem potem.
I tak stal bez kolderki i jeszcze mialem przy tej statniej przejazdzce dolac paliwa do pelna, bo w baku ofc nie bylo do pelna.

Ja nie wiem...teraz to juz stalo sie i sie nie odstanie...ja chyba musze na wszelki wypadekdo ASO zadzwonic:mrgreen:, jak oni sie na to zapatruja i co radza w tej sytuacji i ile to bedzie kosztowac:-D


Ofc moto juz przykryte, paliwo jutro doleje na full z kanisterka.

A tak powaznei piszac, to nawet sie niespecjalnie zakurzyl, ledwo co.
Ale przeiewna kolderka juz na swoim miejscu. Taki materialowy pokrowiec co to za PRL ludzie samochody nimi przykrywali na ulicach i czasem byl numer rejestracyjny.
Ja mam pokrowiec od malucha. Bez numeru.
Poglaskalem moto na przeprosiny ze pol zimy bez kolderki stal i marzl;-)
Jest dobrze i bedzie dobrze:-)

bogdi64
27-01-2023, 23:20
a mój syn jeździ, a ja z nudów robię zakupy, więc kupiłem dwie pary butów, mam teraz pięć, cztery pary rękawic, mam teraz 8 bo dwie oddałem :)) i kolejną kurtkę (może będzie za mała), mam teraz siedem :), tylko w tym roku spodni nie zamawiałem :(, muszą mi wystarczyć te sześć, które posiadam :(
ps: dla czego sprzedałeś kawę, miałem dla Ciebie kurtkę

krzysztofz24
28-01-2023, 00:10
ps: dla czego sprzedałeś kawę, miałem dla Ciebie kurtkę
Oj to jest bardzo ciezkei pytanie a odpowiedz jest wielowatkowa i rozwlekla;-).

Niestety nic nie jest wieczne, chocby nie wiem jak dbac. To maszyny sie po prostu zuzywaja jak sie je uzywa a nie tylko trzyma w garazu...

Czesci zaczyna brakowac powoli...przerabialem to juz z Honda VF jak mial ponad 20 lat, klamka sprzegla szla 3 tygodnie z magazynu w stanach bo w Polsce i w Europie byla niedostepna.
Jak zmienialem membrany gaznikowe w Kawie to original sztuka 800zl a sa 4. Na szczescei udalo mi sie znalezc japonskie zamiannki za 220zl szt. Ale jedna osoba to w Polsce oferowala, jedna! Jak dlugo jeszcze...
Takze, jak bardzo bysmy nie byl izzyci z danym moto, jak bardzo bysmy nei dbali. To niestey nic nie jest wieczne...
Czas plynei ,czesci coraz trudniej dostepne, coraz mniej ludzi potrafi zrobic pewne naprawy.
I w sumie zaczyna sie rozdzial weteran jakby troche;-). A japonskei weterany w sensie utrzymania moga sie stac kosmicznie drogie.
Lubie weterany, piekne sa, moze kiedys.
Ale jednak chce bardziej jezdzic i ponosic normalne koszty serwisu.

Moglbys tu wspomniec swoja Shadow. Ale ratuej cie to ze to niewysilona V-ka i jeden z najtrwalszych silnikow motocyklowych.
Choc moga byc np problemy z gumowymi kroćcami gaznikow, impulasatorami na wale silnika od zaplonu.

Mi np W Hondzie VF1100 jak juz miala ponad 20 lat, jak zaczelo przerywac. To najwiekszy motocyklowy magik elektryk w Polsce 2 tygodnei szukal pasujacych impulsatorow/nadajnikow zaplonu od innego moto, ktore musial przerabiac zeby pasowaly.
Wolalbym jednak moc normalnei kupic czesci w normalnych cenach i zeby naprawy tyle nie trwaly;-).

Ofc Kawasaki jak i Honde sprzedawalem z wielkim zalem i prawie lzami w oczach.
Ale na pocieszenie mam jedna zasade, ktorej sie trzymam. "Stare" moto sprzedaje dopiero jak obok stoi "nowe". I kawasaki stalo kiedys obok Hondy a Yamaha obok Kawasaki. Na wszystko sa foty okolicznosciowe, ale ofc tych z Honda i Kawasaki nie moge znalezc i gdzies przepadly.
Bo niestety wtedy smartfony nei byl jeszcze popularne i nei pstrykal osie zylionow zdjec jak teraz;-)

A na kurtke to pewnie bylbym za gruby:p. choc planuej sie odchudzic, to moze kiedys;-). Ja tam moge meic kurtke Kawasaki jezdzac Yamaha:-)

krzysztofz24
02-03-2023, 00:50
Dostalem email bodajze 23.02, ze konczy sie rata OC za moto i oplac nastepna itp, itd.
I jakos zapomnialem i nie moglem sie zebrac na zrobienie przelwu.
A teraz np to juz na pewno mi sie nie chce szukac tego emaila i robic przelewu;-)

Cos sie dzieje, ze takie kilka dni przerwy w oplacie za poszczegolne raty jest, czy w sumie nic, czy moze zadzwonic do nich (PZU) i sie zapytac czy mi jakeis tam odsetki naliczyli i doplacic?
W sumie to mam nieoplacone OC jakby, a sezon w pelni:mrgreen:

Ja to w koncu oplace, ale to musze miec nastroj;-)
Kiedys to przysylali tak koperte i bylo wiadomo wszystko a teraz to jakis email, ktory przypadkiem tylko zauwazylem...

Kojocisko
02-03-2023, 09:52
Ja bym się pospieszył, kara za brak OC jest istotna, a brak OC wykrywają systemy.
"Jeśli przerwa w opłatach wynosi od 1 do 3 dni, to za zwłokę zapłacisz karę 230 zł. W przypadku 4 do 14 dni bez ubezpieczenia koszty te wzrastają do 580 zł. Najwyższa możliwa kara dla właściciela motocykla wynosi 1160 zł"
Nie wiem jak to jest, bo de facto masz kontynuację OC (bo nie wymówiłeś) ale nie opłaconą. Ja bym ZARAZ wysłał przelew.

bogdi64
02-03-2023, 11:36
jak u góry, szybko płać, kara jest nieunikniona :(, masz "nowy" motocykl, więc stare przepisu Ciebie nie obejmują :(, co rok zawierasz nową umowę, dostałeś propozycję z informacją, mogłeś z niej skorzystać lub nie, ole opłacić musisz w terminie

lukasz_kk
02-03-2023, 13:23
Z tego, co zrozumiałem Krzysztofa, nic (póki co) mu nie grozi ale lepiej, żeby składkę zapłacił :) A to, że info przychodzi mailem a nie tradycyjną pocztą, to przynajmniej w teorii powinno przyczynić się do niższej składki, przynajmniej o koszty obsługi listu.

Są dwa przypadki:
1. Jeśli to kolejna rata, do ubezpieczenia zawartego wcześniej ze składką rozłożoną na raty, to ochrona nadal obowiązuje. Krzysztof będzie dostawał ponaglenia, w ekstremalnych przypadkach jeśli mimo ponagleń dalej będzie uchylał się od płatności, skończy się na windykacji.
2. Jeśli to była oferta ubezpieczenia na kolejny okres, którą Krzysztof chciał zaakceptować, ale jakoś mu nie poszło z opłaceniem (ale poprzednie składki opłacał), to owe automatyczne przedłużenie OC na kolejny rok też obowiązuje, a ubezpieczyciel jak w punkcie 1, będzie wysyłał ponaglenia, w ostateczności odda sprawę do windykacji.

Sytuacja w której automatyczne przedłużenie OC na kolejny rok nie będzie miało miejsca wystąpi, jeśli Krzysztof zalegał z ratami z poprzednich ubezpieczeń. Przykładowo, jeśli składka z polisy kończącej się była rozłożona na dwie raty, pierwszą Krzysztof opłacił, a drugiej nie, to kończąca się polisa nie zostanie automatycznie wznowiona. I wtedy grozi kara za brak OC, zgodnie z tym, co napisał Kojocisko.

Zakładam, że Krzysztof opisywał przypadek z punktu 1.

krzysztofz24
02-03-2023, 16:00
Chwilka, chwilka jakie kary.
Ja przecież nie jeżdżę teraz na Moto.
Wiem że trzeba terminowo opłacac, ale już tak kiedyś miałem że poślizg miałem (bo nie zauważyłem emaila) i jakieś tam ustawowe odsetki naliczyli, no tak jak na poczcie kiedyś się naliczało. A może nawet do mnie dzwonili w końcu...
To jest druga rata, kontynuacja.

Ale i tak mnie wystraszyliscie i dzisiaj to ogarnę:-)

lukasz_kk
02-03-2023, 16:11
Nie szkodzi, że nie jeździsz, po to jest CEPiK, UFG itp. bazy, żeby wiedzieć kto ma pojazd, a nie ma do niego OC (nie, że jest ale nieopłacone, tylko że nie ma w ogóle) - i cyk kara z automatu nawet jak moto, samochód czy inna przyczepka stoi w szopie :)

Kolekcjoner
02-03-2023, 16:19
To jest druga rata, kontynuacja.
To żadnej kary nie będzie - jak nie opłacisz to Cię będą normalnie ścigać jak każdy bank. Ewentualnie mogą doliczyć odsetki.

krzysztofz24
02-03-2023, 17:55
To żadnej kary nie będzie - jak nie opłacisz to Cię będą normalnie ścigać jak każdy bank. Ewentualnie mogą doliczyć odsetki.

Tak też się spodziewam. Jakieś tam odsetki pewnie dolicza.
Chodzi po prostu o to, że jak jest nowa umowa jakby, na nowy rok to przysyłaja kopertę. I ta koperta sobie leży w widocznym miejscu i przypomina:-)
A że ja płacę w ratach, to na drugą rate jest tylko email (kiedyś, dawniej też była koperta przysyłana).
A email jak to email, czasem wpadne do spamu albo się o nim zapomni.

robin102
12-03-2023, 11:55
Ale to już chyba ostatni podryg zimy
oj naiwny, naiwny :smile: - to się dopiero zaczyna śniegu u mnie najmniej po kostki, a na termometrze -6 rano było :D

Będzie przebój rynkowy, oj będzie. Miliony czekały, a cena nie za miliony. Za cenę np GSa 1300 ;) można kupić taką Hondę bardziej nadającą się do jazd w lekkim terenie oraz np. dodatkowo fajny motocykl do miasta na kawę czy w koło komina.
Sprytnie Honda to rozegrała. Taka fajna pojemność, klasyka tak pojemnościowa z minionych lat 750 ! i tylko 208-210 kg gotowe moto do jazdy

https://youtu.be/yra4QPHtbn8

Kojocisko
12-03-2023, 12:35
Po pierwsze, fajnie cię widzieć Robin :-)
Po drugie Honda pamięta, że robi i zarabia na popularnych, osiągalnych motocyklach.
Trampek wygląda super, nowy Hornet też jest przemyślany i budżetowy. Ale właśnie osiągalny i zapewniający niezły poziom zastosowanej techniki.

Byłem wczoraj na Warsaw Motocycle Show. Przypadkiem w zasadzie. Impreza jest tak słabo reklamowana, że dowiedziałem się o niej z wiadomości o korkach na lokalnej grupie FB mieszkańców.
I pojechałem tylko po to, żeby spotkać dawno nie widzianego kumpla. Ale skoro już byłem...

Nowe Royal Enfieldy 350 i 600 wyglądają świetnie! Całe z metalu, stylowe. Można takiego klasyka kupić już za 22kpln. Cudowny, stylowy motocykl na jazdę po mieście.
Obejrzałem nowe Tigery 1200 - robią wrażenie, piękne motocykle. I trochę zupełnie poprawnie prezentujących się chińczyków. Niestety w zasadzie nie było oferty ciuchów, akcesoriów, etc. Znaczy była, ale homeopatyczna.
Niemniej sztachnąłem się nieco motocyklową atmosferą, żeby wyjść z hali na 2 stopnie powyżej zera, porwisty, lodowaty wiatr i padający śnieg...

krzysztofz24
12-03-2023, 15:27
Właśnie miałem pisać, żeby przerwać ta ciszę tutaj.
W piatek jechałem samochodem do hurtowni, wychodzę i co tak jakoś gorąco:-).
Patrz na termometr w aucie a tam normalnie 13 stopni:-)!

Teraz niby jakiś powrót zimy, ostatni podryg jak pisałem. Tylko że teraz już chyba naprawdę ostatni.
Na przyszły tydzień zapowiadają dwucyfrowe temperatury i nawet słońce.

Niniejszym sobota została przeze mnie wyznaczona na dzień wstepnego ataku nowego sezonu:-).
Trzeba Aku podładować i się bujnac wokół komina. Sprzeta rozgrzać porzwdnie. Jak będzie powyżej tych 10 stopni i słońce to już luksus.

A dzisiaj jak jechałem na działkę to przeleciał całkiem konkretnie jakiś sport, mimo 3 stopni.
Zaczyna się:-)

robin102
12-03-2023, 19:05
Po pierwsze, fajnie cię widzieć Robin :-)
... Lewa :)
Pod ten norweski TET przygotowania idą ? To już marzec.



Trampek wygląda super,..
Moim zdaniem atutem tej nowej Hondy jest świetny silnik jak to u Hondy, oraz duże koła. Reszta to już takie tematy do poprawienia czy do dokupienia coś tam.
Waga tej Hondy na mokro jest tak sama jak mojego Speeda, więc taką Hondą to bym się śmiało wypuścił do lasu i dał bym radę i może będzie okazja :)
Syna namawiam aby kupił sobie na firmę :D Zawsze chciał Afrikę, ale dojrzał do tego, że ona za duża.

bogdi64
12-03-2023, 20:48
Nowe Royal Enfieldy 350 i 600 wyglądają świetnie! Całe z metalu, stylowe. Można takiego klasyka kupić już za 22kpln. Cudowny, stylowy motocykl na jazdę po mieście.
masz rację, tylko po mieście ....

jurkarol
12-03-2023, 20:54
Nowe Royal Enfieldy 350 i 600 wyglądają świetnie! Całe z metalu, stylowe. Można takiego klasyka kupić już za 22kpln. Cudowny, stylowy motocykl na jazdę po mieście.

RE 350 i 600 Classic znaczy? Czy meteor, 1cylindrowce?
Bo Interceptor to twin. Ale nie powiedziałbym że singlem po mieście tylko. Na niedalekie trasy też przyjemny.
Kolejna wiosna idzie a ja nadal bez motoru :)
Salon RE mam całkiem niedaleko...

Zen
12-03-2023, 21:35
Moja Cebula 500X w piątek przeszła gwarancyjny serwis, tak więc można śmigać. W Shadow VT600 na dniach zmienię olej i filtry....doczekać się tej wiosny nie mogę.

bogdi64
12-03-2023, 21:49
Ale nie powiedziałbym że singlem po mieście tylko. Na niedalekie trasy też przyjemny.
niestety po testach, to tylko na takie trasy bez ciężarówek :(, 350cm3, bardzo fajny motocykl, naprawdę fajny do momentu kontaktu z innymi pojazdami spotykanymi po drodze, dla mnie w tym momencie niebezpieczny, porównywalny z motocyklami klasy 125cm3

- - - - kolejny post - - - - - -


Moja Cebula 500X w piątek przeszła gwarancyjny serwis, tak więc można śmigać. W Shadow VT600 na dniach zmienię olej i filtry....doczekać się tej wiosny nie mogę.

ej tam cebula, to się nie liczy ;), najważniejsza Shadow :)

Kojocisko
12-03-2023, 22:03
Tak zbiorczo:
robin102
Ja w zasadzie, to mogę zejść do garażu i jechać na tego TETa, choć kilka rzeczy z ekwipunku jeszcze by się przydało....
Kolega już opracował trasę, a sam wyjazd chyba nam się przedłuży o dwa dni, więc będzie więcej luzu.

Musze skompletować apteczkę i skrzynkę narzędziową.
Chcę dorobić mocowania kanistrów i tego typu drobiazgi. Ale też w ramach przygotowań do sezonu:
Kupiłem wysoką szybę Puiga wraz ze wzmocnieniem.
W kwietniu jadę do Strefy Enduro na dwa dni szkolenia na wertepach.
Ponieważ w tym roku planuję kilka razy powłóczyć się się po krzakach, to kupiłem sobie dobrze wentylowany kask Enduro LS2 MX700 Subverter Evo.
Niestety najważniejsze, to zrzucić kilka kilo, strasznie się spasłem przez jesień i zimę :-(
jurkarol: https://www.facebook.com/SwiatMotocykli/videos/749569496680264
IMO te motocykle to kupuje się z powodu urody, co komu się podoba.
Nie próbowałem, ale sądzę, że każdym da się pojechać w świat (no niekoniecznie bardzo daleki), wszystko zależy od tempa podróży.

krzysztofz24
12-03-2023, 22:16
Ale nie powiedziałbym że singlem po mieście tylko. Na niedalekie trasy też przyjemny.
niestety po testach, to tylko na takie trasy bez ciężarówek :(, 350cm3, bardzo fajny motocykl, naprawdę fajny do momentu kontaktu z innymi pojazdami spotykanymi po drodze, dla mnie w tym momencie niebezpieczny, porównywalny z motocyklami klasy 125cm3


Czy ja wiem czy on tylko na miasto. Chyba najprzyjemniej nim jezdzic ode wsi dode wsi:-). Czyli wszelkie boczne drogi z 90km/h. Np trasy na mazurach. Od tras szybkiego ruchu z tranzytemna pewno trzymal bym sie nim z daleka. No chyba zeby zaspawac wskazowke na 90km/h i podczepic sie pod jakis konwoj ciezarowek;-)


ej tam cebula, to się nie liczy ;), najważniejsza Shadow :)
I tego sie trzymaj jak bedziesz jakies przemeblowania w sprzetach robil.

- - - - kolejny post - - - - - -


(...)
Kolejna wiosna idzie a ja nadal bez motoru :)
Salon RE mam całkiem niedaleko...

Juz nie pamietam a chyba kiedys pisales. co tam ci sie mniej wiecej podoba, nowy, uzywka. Moze Royale wlasnie?
No taki Twin Interceptor to juz konkret maszyna w oldskulowym stylu, ktora nie musi nic udawac.

robin102
12-03-2023, 23:00
Musze skompletować apteczkę i skrzynkę narzędziową.
.
No to ważne jak cholera.
ja dziś sobie skompletowałem i dwa klucze dynamometryczne 10-30 + 20-120 Nm kupiłem w fajnej cenie i fajnie zrobione jak do okazjonalnych zastosowań 3 razy na 5 lat :D
Wziąłem się za robótki, łańcuch, świece ect patrze, oczom nie wierze, czytam, czytam, a klucze produkowane w Rosji !!!
No się kierwa załamałem normalnie. Odeśle chyba jutro w pindu.
Ludzie ratujcie !! :)

jurkarol
12-03-2023, 23:32
Czy ja wiem czy on tylko na miasto. Chyba najprzyjemniej nim jezdzic ode wsi dode wsi:-). Czyli wszelkie boczne drogi z 90km/h. Np trasy na mazurach. Od tras szybkiego ruchu z tranzytemna pewno trzymal bym sie nim z daleka. No chyba zeby zaspawac wskazowke na 90km/h i podczepic sie pod jakis konwoj ciezarowek;-)


I tego sie trzymaj jak bedziesz jakies przemeblowania w sprzetach robil.

- - - - kolejny post - - - - - -



Juz nie pamietam a chyba kiedys pisales. co tam ci sie mniej wiecej podoba, nowy, uzywka. Moze Royale wlasnie?
No taki Twin Interceptor to juz konkret maszyna w oldskulowym stylu, ktora nie musi nic udawac.
A bo na szybko to 125 jakiś żeby wyrwać się na wioski, niedrogi, do większych muszę prawko robić. No i tak, w sumie bez presji.
Na RE i 650 to już wiem jakie praktyczne i estetyczne mody by na początek poszły... To teraz tylko moto... Próbuje nie myśleć o cenie, bo tak to Benelli imperiale 400 jeszcze pod uwagę biorę. Ale to tak na siłę więc po co...

krzysztofz24
13-03-2023, 00:17
A bo na szybko to 125 jakiś żeby wyrwać się na wioski, niedrogi, do większych muszę prawko robić. No i tak, w sumie bez presji.
Na RE i 650 to już wiem jakie praktyczne i estetyczne mody by na początek poszły... To teraz tylko moto... Próbuje nie myśleć o cenie, bo tak to Benelli imperiale 400 jeszcze pod uwagę biorę. Ale to tak na siłę więc po co...

125-ek szeroki wybor.
I na wisoki na pewno starczy, ale jak polkniesz bakcyla juz na pewno, to zaraz bedziesz zmienial.
Nie wiem czy nie byloby dobrym pomyslem jednak zrobic najpierw to prawko A i miec o wiele szerszy wybor przy zakupie.
Bo 250 to juz zauwazalna roznica w osiagach i komforcie jazdy. I takei ciut wieksze gabarytowo.
A nawet otwiera sie wtedy rynek moto uzywanych typu jakas 2 cylindrowa 500-tka czy nienarowiste 600cm3;-)

I Interceptor jest w zasiegu:-)

Choc 125-ka tez mozna by rozwazac, pojezdzic, zobaczyc czego brakuej po pewnym czasie, w ktora strone chce sie isc z motocyklami...
Tylko jedyny minus tego rozwiazania ze sie takei moto szybko zmienia.
A tak z 250 czy 500 mozna zostac na dluzej.

Z Krakowa na gorskei drogi tylko 100km okolo, czyli rzut beretem. Bedzie gdzie jezdzic;-)

robin102
13-03-2023, 00:35
Czytałem gdzieś, że Royal już, już ma zastąpić te silniki 350 co to mają 23 KM zmodernizowaną jednostką 30 czy 35 KM więc to już będzie fajnie się z tirami ścigać .


A bo na szybko to 125 jakiś żeby wyrwać się na wioski, niedrogi, do większych muszę prawko robić. No i tak, w sumie bez presji.
Na RE i 650 to już wiem jakie praktyczne i estetyczne mody by na początek poszły... To teraz tylko moto... Próbuje nie myśleć o cenie, bo tak to Benelli imperiale 400 jeszcze pod uwagę biorę. Ale to tak na siłę więc po co...

jurkarol
13-03-2023, 00:39
Jak 125 to jakiś klasyk starszy, Yamaha, Suzuki GN - takie typy, żeby okolice objeździc do 100km to wystarczy. Ale czuję że mi nie starczy, poza tym to niskie motorki.

krzysztofz24
13-03-2023, 02:47
Jak 125 to jakiś klasyk starszy, Yamaha, Suzuki GN - takie typy, żeby okolice objeździc do 100km to wystarczy. Ale czuję że mi nie starczy, poza tym to niskie motorki.

No to właśnie pisze, że to może nie starczyć i właśnie małe motorki, jak to ująłeś;-).

250 jakby bardziej starczy a z 500 to już byłby komfort i zapas na dłuższy czas.

robin102
13-03-2023, 11:16
Szukaj Hondy Varadero 125cm. Tym można nawet dalszą wycieczke zrobić, duży wygodny motocykl. Niestety pieruńsko drogie używane. Bez 15000zł nie ma co podchodzić do zakupu


Jak 125 to jakiś klasyk starszy, Yamaha, Suzuki GN - takie typy, żeby okolice objeździc do 100km to wystarczy. Ale czuję że mi nie starczy, poza tym to niskie motorki.

Kolekcjoner
13-03-2023, 15:22
Szukaj Hondy Varadero 125cm. Tym można nawet dalszą wycieczke zrobić, duży wygodny motocykl. Niestety pieruńsko drogie używane. Bez 15000zł nie ma co podchodzić do zakupu
Też bym polecił Viaderko ale to co się podziało ostatnio z ich cenami to już szczyty paranoi. Ostatnio na którejś grupie gość wystawiał za 19900..:???:

robin102
13-03-2023, 15:55
... Ostatnio na którejś grupie gość wystawiał za 19900..:???:
To już jestem chyba nie na bieżąco, bo te 15 co wspomniałem to z tamtego roku jak dla żony kelogi lokalnego szukaliśmy była strasznie drogo wystawiona za 15.900. poszła za 15.
Ciekawostką jest, że w Polsce wszystkie 125 to ceny generalnie kosmos :(

Kolekcjoner
13-03-2023, 17:38
To już jestem chyba nie na bieżąco, bo te 15 co wspomniałem to z tamtego roku jak dla żony kelogi lokalnego szukaliśmy była strasznie drogo wystawiona za 15.900. poszła za 15.
Ciekawostką jest, że w Polsce wszystkie 125 to ceny generalnie kosmos :(
Przepisy o możliwości jazdy na kat. B to uczyniły ;).... No i drugie że "wstały z kolan" ceny wszystkiego - wystarczy zobaczyć co się stało z cenami sprzętu foto 8).....

bogdi64
13-03-2023, 19:10
bo tak to Benelli imperiale 400 jeszcze pod uwagę biorę. Ale to tak na siłę więc po co... fajny motocykl, ale sobie to odpuść :(
co do 125, to wbrew pozorom ciężki temat, masz nowe chińczyki, lub mocno używana Japonia, fajną opcją jest Honda Rebel, wyjątkowo dwa cylindry, ewentualnie świat skuterów się otwiera (osiągi takie same jak 125 motocykle)

robin102
13-03-2023, 19:18
.. fajny motocykl, ale sobie to odpuść :sad:
Dlaczego, jakie argumenty za odpuszczeniem ? Tak pytam bo w Hiszpanii, we Włoszech jeździ tych Benków ogromna ilość, ogromna. Czyżby do nas szły jakieś trzeciego gatunku, albo polski serwis totalnie nie ogarniał ?

Wracając do prawdziwych motorów ;)
.
Jakby kto szukał, a ja szukałem sobie, więc mam go "prześwietlonego" historie w USA i w Polsce. NigthSter jest do wzięcia w Warszawie. Cudnie pracuje, mam filmik i całą dokumentacje + porządne zdjęcia motocykla.
Bierzcie Chooopy, bo lux sztuka. ..... Echhhhh no niestety nie ogarnę całej kasy, a kredytować nie chcę. Szkoda moto aby poszło w las. Sporo pracy włożyłem aby wszystko ustalić, zweryfikować. Przebieg prawdziwy, w USA miał kosmetyczne przewrotki i to na serio. w PL tylko 2 właścicieli, w USA Polak sprzedał go do Polski, a nie ubezpieczalnia.
Moim zdaniem najładniejsza wersja Sportstera na śprychach :) w najfajnieszym harleyowym zestawieniu kolorystycznym.

https://images90.fotosik.pl/651/b738df081982fe91.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/b738df081982fe91)

krzysztofz24
14-03-2023, 00:31
Też bym polecił Viaderko ale to co się podziało ostatnio z ich cenami to już szczyty paranoi. Ostatnio na którejś grupie gość wystawiał za 19900..:???:

To chyba lepiej juz zrobic prawko na A. I za 19 tys a nawet sporo mniej, mozna miec eleganckiego Transalpa. Czyli moto ktore ma wiecej terenu i przygody w genach niz 125-ka wzorowana na takim troche motocyklowym suvie;-). A charakteystyka moto taka, ze poczatkujacy raczej ogarnie.

Za moich czasow:-D;-) to nikt nie myslal o 125 tylko robil prawko i jakis wiekszy moto sie nabywalo. Ofc nie jaksi potwor, no ale taki zeby troche dluzej pojezdzic.
Teraz niby na B mozna popylac 125-kami. No ale to tylko na miasto w sumie daje rade. 100km/h niby pojdzie ale dalej to juz zeby sie rozpedzic to trzeba miec wiatr w plecy;-)

Ehh, gdzie te czasy jak sie mialo nascie lat i koelga upapal WSK 125 ja czasem razem z nim). Policja go zlapala, kazala spuszczac powietrze, prowadzic do domu i jak jeszcze raz to matce wszystko powiedza i na d..pie nie bedzie mogl usiasc:-)

jurkarol
14-03-2023, 01:53
W liceum zjeździłem setki km Rometem wuja, bywałem na wakacjach często u niego, potem jego Simsonem, nawet 70 km/dał radę. Okolice Płocka, lasy, piaski równiny, jeziora. W ciągu 2 tygodni sporo zrobiłem.
A wcześniej wyprawy na Komarach - jednym wujek jechał, drugim ojciec ze mną - ja na specjalnym siedzisku-koszu na baku tego sprzętu. Miałem 4-5 lat może. Były trasy i szum wiatru :)

robin102
14-03-2023, 11:56
Za małolata 14 lat, co 2-3 tygodnie do dziadków na motorynce jeździłem. W jedną stronę 70 km zajmowało ciut ponad 2 godziny. Potem Jawa Mustang 50 ta sama trasa poniżej 2 godzin. Bez kasku, bez okularów, w trampkach i w sweterku :) ....nie mam piękniejszych wspomnień motocyklowych

W liceum zjeździłem setki km Rometem wuja, bywałem na wakacjach często u niego, potem jego Simsonem, nawet 70 km/dał radę. Okolice Płocka, lasy, piaski równiny, jeziora. W ciągu 2 tygodni sporo zrobiłem.
A wcześniej wyprawy na Komarach - jednym wujek jechał, drugim ojciec ze mną - ja na specjalnym siedzisku-koszu na baku tego sprzętu. Miałem 4-5 lat może. Były trasy i szum wiatru :)

krzysztofz24
15-03-2023, 00:00
A tymczasem w weekend bedzie.

70558

W sobote jak planuje, ot nawet jest mniejsza chmurka niz w niedziele:-)

70559

Wlasnie aku sie zaraz konczy ladowac:twisted:
Oj mam przeczucie ze w ten weekend wysypie sporo luda na moto sie przewietrzyc.
Juz teraz widuje pierwsze jaskolki motocyklowe;-)

robin102
16-03-2023, 00:48
ależ cudo

https://images89.fotosik.pl/653/3a14b21fa196e195.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/3a14b21fa196e195)

bogdi64
16-03-2023, 16:46
nie ma co planować, trzeba jeździć, nie wiem w jaki sposób w ciągu zimy powiększył mi się kufer, na jesień robiłem do pełna zakupy za 250, a dziś 320 i jeszcze trochę by się zmieściło ?, czy to działa tak jak ubrania co te złośliwe kalorie przez zimę je zmniejszają ?

robin102
16-03-2023, 18:15
nie ma co planować, trzeba jeździć, nie wiem w jaki sposób w ciągu zimy powiększył mi się kufer, na jesień robiłem do pełna zakupy za 250, a dziś 320 i jeszcze trochę by się zmieściło ?, czy to działa tak jak ubrania co te złośliwe kalorie przez zimę je zmniejszają ?
A ja znalazłem schowek pod siedzeniem i tak mnie się morda cieszy, bo w życiu czegoś tak fajnego nie widział ;) . Wejdzie mała butelka napoju, okulary, smartfon, rękawiczki, szmatka, mini płyn do szyby kasku i podstawowy zestaw narzędziowy co fabryka daje.
Taka mała rzecz, tzn taka mała pustka, a cieszy :)

krzysztofz24
16-03-2023, 19:31
nie ma co planować, trzeba jeździć, nie wiem w jaki sposób w ciągu zimy powiększył mi się kufer, na jesień robiłem do pełna zakupy za 250, a dziś 320 i jeszcze trochę by się zmieściło ?, czy to działa tak jak ubrania co te złośliwe kalorie przez zimę je zmniejszają ?

To nie planowanie, to wyczekiwanie jak chart w blokach startowych:-)

bogdi64
16-03-2023, 20:50
To nie planowanie, to wyczekiwanie jak chart w blokach startowych:-)

to ja jutro znów startuję ;) (choć nie wiem czy na skuterze to się liczy ?)

krzysztofz24
16-03-2023, 21:13
to ja jutro znów startuję ;) (choć nie wiem czy na skuterze to się liczy ?)

No liczy...;-)
Ale Shadow bardziej koszerna:-)
I nie może być pokrzywdzona i niewyprowadzona na przejażdżkę;-).

Tom01
16-03-2023, 22:48
to ja jutro znów startuję ;) (choć nie wiem czy na skuterze to się liczy ?)

Nieeee.... Skutery to inna bajka. ;)

PS. Ale fajnie, zima się kończy i ruch w wątku.

bogdi64
16-03-2023, 23:19
Nieeee.... Skutery to inna bajka. ;)

.
to znaczy, że bardzo mało kilometrów w tym roku zrobię :(

Tom01
16-03-2023, 23:24
to znaczy, że bardzo mało kilometrów w tym roku zrobię :(

Sprawa względna. Jak widzę kolesi z "Glovo" czy inne "Pyszne", zapier*lających od rana do nocy przy -5stC to jest szok dla wielu niedzielnych motocyklistów. ;)

robin102
17-03-2023, 11:15
Sprawa względna. Jak widzę kolesi z "Glovo" czy inne "Pyszne", zapier*lających od rana do nocy przy -5stC to jest szok dla wielu niedzielnych motocyklistów. ;)
Z doniesień od mojego chrześniaka co w dużym pracuje ASO Harleya i mają teraz akcję wiosennego drogiego serwisowania polegająca na zbieraniu motocykli z garaży od ludzi wychodzi, że średnia roczna przebiegu użytkowników Harley nie przekracza 1000 km :)
Ogromna ich ilość stoi w garażach w pajęczynach i służą do Miecia :) .................. serwis wiosenny najczęściej wymiana oliwy, przegląd okiem, wymian akumulatora i umycie to 2-2,5 tys zł zostawiają :)
tak, że ten teges bez kompleksów jeśli się robi 2000-3000 km rocznie jak np. u mnie :D

robin102
18-03-2023, 11:50
o Boziulku jakie cudeńko, co to jest za model

https://images90.fotosik.pl/652/b26ca2e118c5c9e1.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/b26ca2e118c5c9e1)

Tom01
18-03-2023, 12:01
To jest Honda H'Ness CB350.

robin102
18-03-2023, 12:18
To jest Honda H'Ness CB350.
dzięki, bo już nie widzę tych literek, czyli to i to nawet nowy model kurde

https://www.motorcyclespecs.co.za/model/Honda/honda_cb350_h-ness.html

krzysztofz24
18-03-2023, 13:22
11 stopni i lampa z nieba.
Kto zyw na Moto:-)

Ja już wychodzę, kurtka po zimie jak zwykle złośliwie się skurczyła od wiszenia w szafie:-P

Kojocisko
18-03-2023, 15:25
Ja się szykuję na jutro. Założyłem koła drogowe, zamocowałem nową szybę PUIG'a ze wzmocnieniami. Będzie to też test siodła komfort.
Nowy klucz dynamometryczny Proxxona naprawdę uprzyjemnia pracę.

krzysztofz24
18-03-2023, 15:55
Ja się szykuję na jutro. Założyłem koła drogowe, zamocowałem nową szybę PUIG'a ze wzmocnieniami. Będzie to też test siodła komfort.
Nowy klucz dynamometryczny Proxxona naprawdę uprzyjemnia pracę.

Spryciarz;-), bo jutro ma być jeszcze ciepłej.
Ja wlasnie stoję na stacji, zatankowane, tylko koła dopompowac i heja:-).

Poszedł od strzała po zimowym postoju.
Ofc była konieczna magiczna sekwencja tyłu przeczyscic styki przy Aku, sprawdzić światła, z raz czy dwa włączyć zapłon żeby pompa zassała pałiwko.
Pstryk i chodzi.
Chodzi:-)

Tom01
18-03-2023, 16:40
Będzie to też test siodła komfort.

Hę? A co to za ficzer?

Kojocisko
18-03-2023, 17:02
BMW do GS'a robi siodła w trzech wysokościach i trzech typach - standard, komfort i exclusive + wersja Rallye.
Ja sobie kupiłem obniżone w wersji komfort. Pierwsze odczucie jest fajne.
Do R1200R miałem twardsze i węższe sport i na trasy szersze, bardziej miękkie komfort,

Jeszcze poluję na obniżane rallye w dobrej cenie - do brykania w terenie.
+ komplet Ohlinsów :-). Ale to góra forsy.

patronat
18-03-2023, 17:24
Takie z dziś:

70622

Ohlinsy zawsze drogie i zawsze na propsie :)

robin102
18-03-2023, 21:20
Ale to góra forsy.
Też wydałem górę forsy na bardzo dobrze opracowane urządzenie przez polskiego inżyniera. Kto zgadnie co to jest :) za 299 zł :) ..... tak tylko się chwalę

https://images89.fotosik.pl/653/82106e9ee3331c43.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/82106e9ee3331c43)

Kojocisko
18-03-2023, 21:32
Bardzo solidny, słaby technologicznie stojak tylnego koła do motocykli z monowahaczem.

Nie masz centralki? Ja przy zmianie kół używam stojaka do przedniego koła

krzysztofz24
18-03-2023, 22:37
Zdzis, polatane 107km, ofc pod koniec troche zmarzlem.
Ale spoko było:-) mimo upierdliwych remontow i robot drogowych na gdanskiej kolo nowego Dworu Maz. w ktore nieopacznie sie wladowalem.

Pierwszy wyjazd szutrowa droga spod garazu i tak niepewnie, ale jak juz wracalem, to pewniej ta droga od razu po pierwszej przejazdzce w sezonie - organizm pamieta;-)
Ogolnie lubie ten moment pierwsze jjazdy w nowym sezonei, niby wiosna ale jeszcze taka ledwo, pierwsze kilometry niepewnei troche i asekuracyjnie a z kazdym kilometrem nam sie przypomina. Ofc takie pelne wjezdzenei to nie tylko pierwsza jazda. no lae poczatki zawsze a najfajniejsze, nowy sezon, nowy poczatek, nowe luzno zarysowywane plany...

Trza wyciagnac sprzeta z garazu po kilku miesiacach zimowych ciemnosci.
70632


A to zlosliwa szmata:-D, ta nakretka co od sruby przy klemei akumulatora tak wpadla ze az musialem boczek odkrecic. Wyrysowalem trajektorie jej ucieczki;-)
70633

Chodzi, chodzi. Od strzala.
70634

Gdzies na stacji na trasie gdanskiej, juz za mostem.
70635

I powrot, sezon rozpoczety, 107km na rozruch zaliczone!
:-)
70637

Kojocisko, cyknij jutro jakies foty zza kierownicy czy moto na trasie i wstaw. Moze byc glaskofonem.

- - - - kolejny post - - - - - -


(...)
Ohlinsy zawsze drogie i zawsze na propsie :)

No oczywista, tez mam Ohlinsy z tylu:-P
Widze ze moto ma profi oslonka dyfuzora jeszcze.

Co od oceny zdjecia;-), to mysle ze rezygnacja z nieba na rzecz tego stromego zapewne zbocza, po ktorym ow dwusuwowy zdziczaly sprzet pewnie jezdzil - byla sluszna koncepcja;-)

- - - - kolejny post - - - - - -



Nie masz centralki?(...)

Ja mam, ja mam:-). Koniec w koncu prztaczanai sprzeta przy smarowaniu lancucha a i zrobic cos zawsze wygodniej.

bogdi64
18-03-2023, 22:51
chwalipięty, ja na kacu nie jeżdżę !!!, widzę u siebie, że ten sezon to u mnie skuterowy będzie

robin102
18-03-2023, 23:22
Muszę założyć jednak te fabryczne wydechy, bo kurde ten motor z tym dolnym jednym wydeszkiem slip one :) to wygląda jak jakiś kaleka :)
Jutro biorę się do roboty. przetestuje RUSKIE klucze dynamometryczne :D

https://images90.fotosik.pl/652/e65332efca81f888.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/e65332efca81f888)


Słaby technologicznie to masz na myśli, że brzydki ? ;) bo nie użyto jakiejś technologi chemicznego czernienia, a tylko nie elegancko ocynkowano go ? Czy masz na myśli technologię produkcji która za pewne nie jest wielká serią i raczej to takie struganie na kolanie ;) Jest porządnie wykonany, bardzo porządnie, stabilny, pewny i super wygodny w użyciu . Wkładam w piastę wałek, prawą nogą naciskam na dźwignie i hop moto już na stojaku stoi. Niestety nie ma Speed centralnej podstawki i jest to niestety ujma niesamowita.
Wygrałeś konkurs :)

Bardzo solidny, słaby technologicznie stojak tylnego koła do motocykli z monowahaczem.

Nie masz centralki? Ja przy zmianie kół używam stojaka do przedniego koła

- - - - kolejny post - - - - - -


chwalipięty, ja na kacu nie jeżdżę !!!, widzę u siebie, że ten sezon to u mnie skuterowy będzie
A jak u Ciebie z tymi skuterami ? Coś się zmieniło na ten sezon ? .... wielu motocyklistów ma motor, a jeździ skuterem. Jakaś taka nowa moda idzie.

Kojocisko
18-03-2023, 23:27
Cena z d..y wyjęta, ale zobacz jak ładny stojak wygląda: https://allegro.pl/oferta/stojak-montazowy-tylnego-kola-bmw-oryginal-7795446252
Ale nawet le Louis jest lepiej pomyślany: https://www.louis.pl/pl/kern-stabi-stojak-jednoramienny-2016n-do-ronych-modeli-bmw-10002649?partner=googlesea-pl&gclid=Cj0KCQjwwtWgBhDhARIsAEMcxeDLbxi7kKKVVMyIi4AU BlY5mAPdq6Fnd1yNK5gYzYsKzQppI7g44aAaAgBJEALw_wcB&filter_article_number=10002649
Czy to: https://www.motea.com/pl/stojak-na-jedno-rami-281-bmw-r-ninet-14-22-constands-stojak-monta-380-owy-single-racing-czarny-m-137431-0?gclid=5h0pp1n9-pl&gclid=Cj0KCQjwwtWgBhDhARIsAEMcxeAiY-0FzIZyDsaEsLmX2bzQwObF_TBtBO3CYkXwqRytEQG7fifVACka Am86EALw_wcB
A ja używam czegoś takiego: https://sklep.phu-szczepan.pl/product-pol-4631-Stojak-motocyklowy-na-przednie-kolo-nowa-wersja.html

robin102
18-03-2023, 23:35
Cena z d..y wyjęta, ale zobacz jak ładny stojak wygląda: https://allegro.pl/oferta/stojak-montazowy-tylnego-kola-bmw-oryginal-7795446252
Ale nawet le Louis jest lepiej pomyślany: https://www.louis.pl/pl/kern-stabi-stojak-jednoramienny-2016n-do-ronych-modeli-bmw-10002649?partner=googlesea-pl&gclid=Cj0KCQjwwtWgBhDhARIsAEMcxeDLbxi7kKKVVMyIi4AU BlY5mAPdq6Fnd1yNK5gYzYsKzQppI7g44aAaAgBJEALw_wcB&filter_article_number=10002649
Czy to: https://www.motea.com/pl/stojak-na-jedno-rami-281-bmw-r-ninet-14-22-constands-stojak-monta-380-owy-single-racing-czarny-m-137431-0?gclid=5h0pp1n9-pl&gclid=Cj0KCQjwwtWgBhDhARIsAEMcxeAiY-0FzIZyDsaEsLmX2bzQwObF_TBtBO3CYkXwqRytEQG7fifVACka Am86EALw_wcB
A ja używam czegoś takiego: https://sklep.phu-szczepan.pl/product-pol-4631-Stojak-motocyklowy-na-przednie-kolo-nowa-wersja.html
Ten ostatni to kurde pod przód, niepotrzebny mi, a te trzy co linkujesz sporo droższe od polskiego rzemieślniczego i na serio tandetniejsza chińska produkcja. No ten od BMW za 1000 zł to mzoe był by bezpieczny :) Oglądalem ten czarny z pojedynczymi kółkami. W życiu bym na to motocykla nie wrzucił. Ten mój ma jeszcze opcję blokowania obrotów tylnego koła, tylko to taka "przystawka" której nie ująłem na foto. To jest przydatna funkcjonalność.
Niestety nie wyszedł efektownie na moim foto. Taki ten mój i tu zdjęcia ładniejsze :) Naprawdę nic mu nie brakuje.
https://allegro.pl/oferta/podnosnik-dla-motocykla-honda-cb-1000-r-cb1000-r-9487396352?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_term=test&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_chemiakcesor_pla_pmax&ev_campaign_id=17997574267&gclid=EAIaIQobChMIxNa--Ljm_QIVCBd7Ch0kgwA6EAQYAiABEgKbwfD_BwE
Mój kosztował 299 zł z przesyłką, czyli 275 + 24 zł kurier czyli cenka okazyjna w relacji do tych zagranicznych :wink:
.
Generalnie to bajkowa sprawa na monowahaczu regulacja naciągu łańcucha, myk i zrobione z 2 minuty na tym regulatorze mimośrodowym. Nie trzeba się dygać się o osiowość tylnego koła do osi pojazdu, cyrtolić z prawej strony regulacja, z lewej strony regulacja.

krzysztofz24
18-03-2023, 23:36
chwalipięty, ja na kacu nie jeżdżę !!!, widzę u siebie, że ten sezon to u mnie skuterowy będzie

Ale jutro juz bedziesz w pelni zregenerowany:-)

Parafrazujac pewien przeboj rockowy "Show must go on", to jutro bedzie "Shadow go on";-)

P.S
Sporo ludkow na moto dzisiaj jezdzilo, nie jakis wysyp ogromny;-), no ale sporo motocyklistow minalem. LWG bylo grane.

bogdi64
19-03-2023, 13:52
Ale jutro juz bedziesz w pelni zregenerowany:-)

Parafrazujac pewien przeboj rockowy "Show must go on", to jutro bedzie "Shadow go on";-)


tak, jutro czyli dziś przymierzona prezentowa torba skuterowa i ....., nic z tego, rowery pod garażem już przygotowane na testy nowej ścieżki rowerowej, żona kazała :(

patronat
19-03-2023, 16:56
Dla dużych to było w zasadzie rozpoczęcie sezonu. Kilka maszyn w ramach rozgrzewki. Wiecie, ósemki po trawie potem poachu, hamowanie, ruszanie pod górę. Wybierają się w trasę i ćwiczą. I dobrze. Kojocisko wie :)
Tutaj dwie japońskie 700 na etapie piaskowym:

70654

Dla mnie to w zasadzie też pierwsza jazda od sylwestra, ale nawyki są silne i po 10 minutach już wygłupy były:

70655

70656

70657

bogdi64
19-03-2023, 18:20
bawisz się jak mój syn :)

Kojocisko
19-03-2023, 18:36
Sorry, nie miałem weny na zdjęcia. Zresztą nie było żadnej sensacji. W trasie 16 stopni, słoneczko. Nie odwiedziłem żadnego ciekawego miejsca.
GS odpalił po muśnięciu rozrusznika, machnąłem ze 140km jadąc trochę na ślepo przez Mszczonów, Grójec, Górę Kalwarię i powrót drugą strona Wisły i potem obwodnicą.
Dawno nie jeździłem na drogowych oponach, tym bardzije cieszyłem się zakrętami i niekiedy prędkością na trasie szybkiego ruchu.
Siodło komfortowe jest OK. Może mogłoby być bardziej miękkie, ale z pewnością lepiej rozkłada ciężar jeźdźca. Czy obniżenie na coś wpływa - nie wiem. Może ciut bardziej czułem zgięte nogi?
Generalnie gnaty się odzwyczaiły od jazdy.
Wysoka szyba od Puiga - mam mieszane uczucia. Bez wątpienia zdejmuje cały napór powietrza. Wsporniki wzmocnienia powodują, że ciut gorzej działa pokrętło regulacji wysokości szyby.
Natomiast mam wrażenie, że akustyka z tą szybą jest taka sobie (chyba jest dosyć głośno) i pojawiają się jakieś turbulencje wokół kasku. Więcej pojeżdżę, to sobie wyrobię bardziej zdecydowaną opinię.
I jeszcze selfik w nowy kasku Enduro (nie był dzisiaj testowany, bo to model z wybitnie letnią wentylacją).
70659

Bardzo mi brakuje w okolicy takiego miejsca jak te ze zdjęć Jarka (Szopienice).