PDA

Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 [27] 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67

Kolekcjoner
08-06-2018, 14:07
Honda NC750S DCT

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
Też jestem ciekaw wrażeń. Jak wygląda mocowo? Masz porównanie z czymś? Spalanie rewelka :).


Wow ! Automat w motocyklu. Zeznawaj jak to się jeździ ? Czy to ten moto z silnikiem od auta ?
Tak to połowa silnika z Civic'a :lol:...

robin102
08-06-2018, 14:12
Też jestem ciekaw wrażeń. Jak wygląda mocowo? Masz porównanie z czymś? Spalanie rewelka :).


Tak to połowa silnika z Civic'a :lol:... Nie Civica tylko zaadoptowali połówkę silnika z Hondy Jezz. Gdzieś mi sie w głowie kręci na miękkim HD , że o tym czytałem.

pwaos
08-06-2018, 14:58
Wow ! Automat w motocyklu. Zeznawaj jak to się jeździ ? Czy to ten moto z silnikiem od auta ?

Tak od końca. Tak, to ten z rzędową rozwierconą dwójką. Kupiłem w Łodzi od pierwszego właściciela, więc maszyna w bardzo ładnym stanie z przebiegiem obecnie 6 tys. i jest to jej piąty sezon. Co do skrzyni to jestem trochę rozczarowany. Spodziewałem się wyższego poziomu "inteligencji" tej skrzyni, bo po lekturze wszelkich testów i ochów na temat DCT postanowiłem spróbować. Jako że jest to mój pierwszy "prawdziwy" motocykl, nie chciałem niczego wściekłego na pierwszy sezon a automat miał mnie mniej rozpraszać przy nabywaniu umiejętności i kształceniu nawyków. Skrzynia ma dwa tryby i w trybie "Drive" dąży do jak najszybszego włączenia 6 biegu, na którym moment i tak jest duży i do jazdy a'la "dyrektor fabryki materacy" wystarczy. W trybie "Sport" już utrzymuje wyższe obroty i nie szaleje tak z ciągnięciem biegów do góry, no i mam wrażenie że inaczej sterowany jest silnik, bo robi się naprawdę żwawy. A dlaczego jestem trochę rozczarowany? Bo zdaje się DCT jest kobietą. Działa to tak: dojeżdżam do zakrętu z pochyleniem, włączony jest 4 bieg, i w tym momencie skoro nie przyspieszam, automat włącza "piątkę". Ale nie, za chwile jednak zmienia decyzję i włącza czwórkę, by po chwili na podstawie układu gwiazd, temperatury punktu rosy i cyklu rozmnażania lokalnego gatunku ryb wybrać "piątkę", tak, piątka będzie będzie dla ciebie lepsza. Radzę sobie z tym w taki sposób, że przed zakrętem włączam tryb manualny i przynajmniej wiem jaki bieg mam i będę miał zapięty. Poza tym w manualu można ciągnąć obroty do odcięcia. Można się przyzwyczaić, ale trzeba o tym pamiętać i odpowiednio wcześniej włączyć sobie ten tryb manualny. Nowsze wersje mają dwa tryby "sport", ale nie wiem jak to praktycznie w nich działa. Bezsprzeczny plus automatu jest taki, że wystrzeliwuje ze świateł jak rakieta. Jak z tą mocą? Nie mam porównania. Na kursie jeździłem YamahąXJ6 i tam mocy nie brakowało, ale trzeba było ją kręcić. Tutaj od samego dołu silnik ciągnie jak głupi, co daje czasem taki efekt że automat broni się przed wrzuceniem jedynki i po dodaniu gazu na 2 biegu czuje się każdy wybuch w cylindrze, popychający do przodu jak stalowe kopniaki. A mój egzemplarz wygląda tak (z komórki):

10334

10335

10336103341033210336103341033210336

pwaos
08-06-2018, 15:31
Wybaczcie zdublowane zdjęcia. Coś mi nie wyszło.

robin102
08-06-2018, 16:14
Ładny motocykl bardzo.
Nie aktualizuje się softu sterującego tą skrzynią, jakieś nowe łatki ? Nowsza wersja z nowszego modelu ?. Założę się, że tak.

Ligo
08-06-2018, 16:55
Co się to porobiło, jakieś dziwne czasy, do obiektywu soft, do motocykla soft... Zaraz będzie do widelca soft:roll:

grizz
08-06-2018, 16:59
Bo zdaje się DCT jest kobietą. Działa to tak: dojeżdżam do zakrętu z pochyleniem, włączony jest 4 bieg, i w tym momencie skoro nie przyspieszam, automat włącza "piątkę". Ale nie, za chwile jednak zmienia decyzję i włącza czwórkę, by po chwili na podstawie układu gwiazd, temperatury punktu rosy i cyklu rozmnażania lokalnego gatunku ryb wybrać "piątkę", tak, piątka będzie będzie dla ciebie lepsza. Radzę sobie z tym w taki sposób, że przed zakrętem włączam tryb manualny i przynajmniej wiem jaki bieg mam i będę miał zapięty.

A jeździłeś wcześniej autoamtem w aucie? One tak mają. Trzeba sobie zmienić przyzwyczajenia. Pytanie czy ta redukcja przed zakrętem Ci potrzebna? Bez niej Ci się pojazd nie zbierze żwawo wychodząc z zakrętu?

pwaos
08-06-2018, 17:13
Ładny motocykl bardzo.
Nie aktualizuje się softu sterującego tą skrzynią, jakieś nowe łatki ? Nowsza wersja z nowszego modelu ?. Założę się, że tak.

Mój jest z 2014 roku, model 2017 ma już tryb "S1" i "S2" i oświetlenie LED. Nie słyszałem o możliwości aktualizacji, poszukam jakiegoś info albo zadzwonię do serwisu.

- - - - kolejny post - - - - - -


A jeździłeś wcześniej autoamtem w aucie? One tak mają. Trzeba sobie zmienić przyzwyczajenia. Pytanie czy ta redukcja przed zakrętem Ci potrzebna? Bez niej Ci się pojazd nie zbierze żwawo wychodząc z zakrętu?

Jeździłem trochę Smartem, ale to żadne porównanie. Źle się czuję, kiedy czuć w zakręcie lekkie szarpnięcia i i zmiany biegu, o ile np. na 3 biegu lekkie dodanie gazu powoduje całkiem niezłe przyspieszenie, to za chwilę jest 4 i trzeba tego gazu dodać więcej żeby uzyskać ten sam efekt. Wolę patrzeć na drogę a nie wskaźnik biegu. Wczoraj na tym (https://www.google.pl/maps/@49.7333373,21.8083734,3a,75y,121.23h,90t/data=!3m7!1e1!3m5!1sy1ZO3qpKU6FkDxe4HX_ELA!2e0!6s% 2F%2Fgeo1.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3Dy1ZO3qpKU6FkD xe4HX_ELA%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dsearc h.TACTILE.gps%26thumb%3D2%26w%3D96%26h%3D64%26yaw% 3D121.23407%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8 i6656) odcinku jechałem w manualu i można było w pełni kontrolować co się dzieje bez świadomości, że jest ok. 2 tys. obrotów i zaraz po dodaniu gazu zacznie się redukcja o 2 czy 3 biegi (choć sprawiedliwości należy oddać, że dzieje się to bardzo szybko, jak to mówią ci z południa - w okamzikie). Jak to mówią, wszystko ma swoje zady i walety.

grizz
08-06-2018, 17:21
Ale w automacie chodzi własnie o to by nie patrzeć na wskaźnik. Na obrotomierz też nie. Dokręć mocniej manetkę, to i tak Ci zredykuje i przeprowadzi cały proces przyśpieszania, że w manualu mu nie dorównasz.

pwaos
08-06-2018, 17:26
Ale w automacie chodzi własnie o to by nie patrzeć na wskaźnik. Na obrotomierz też nie. Dokręć mocniej manetkę, to i tak Ci zredykuje i przeprowadzi cały proces przyśpieszania, że w manualu mu nie dorównasz.

Tak jeżdżę po ulicach miasta, natomiast na nieznanych mi drogach, gdzie często lezy żwir spłukany z poboczy albo leżą kamyki wolałbym lepsze hamowanie silnikiem i jakąś kontrolę nad tymi biegami, ale - jak napisałem wcześniej - dziabnięcie wskazującym palcem prawej ręki (przełączanie między automatem a manualem) powoduje że jest tak jak chcę.

Boryszuk
08-06-2018, 19:13
Ale w automacie chodzi własnie o to by nie patrzeć na wskaźnik. Na obrotomierz też nie. Dokręć mocniej manetkę, to i tak Ci zredykuje i przeprowadzi cały proces przyśpieszania, że w manualu mu nie dorównasz.

Niespodziewana zmiana ciągu w zakręcie to bardzo krótka droga do wypadku.

robin102
08-06-2018, 21:00
Niespodziewana zmiana ciągu w zakręcie to bardzo krótka droga do wypadku.
Dokładnie, dokładnie.

ps.
Jakiś słaby czas na sprzęty przyszedł. Każdy coś naprawia, reguluje, wężyki zmienia, lagi prostuje albo w ASO serwisuje za miliony ;)
Kupiłem płyn chłodniczy PRESTONE na wymianę i Motul hamulcowy RACING ale cholera strach do motocykla podchodzić i śrubkami kręcić w tym klimacie :(

krzysztofz24
08-06-2018, 21:33
Dokładnie, dokładnie.

ps.
Jakiś słaby czas na sprzęty przyszedł. Każdy coś naprawia, reguluje, wężyki zmienia, lagi prostuje albo w ASO serwisuje za miliony ;)
Kupiłem płyn chłodniczy PRESTONE na wymianę i Motul hamulcowy RACING ale cholera strach do motocykla podchodzić i śrubkami kręcić w tym klimacie :(

Nie dygaj:-), ja do samochodu i moto leje od lat Prestone. Chlodnica jak zmienialem w moto, to stara mial absolutnie zero osadu. I pamietam, jak kiedys ten plyn bezapelacyjnie zajal pierwsze miejsce w jakims dosyc dokladnym tescie.
A po co kupowales jakis plyn hamulcowy Racing. Nie lepiej po prostu DOT4 jak zaleca pewnie fabryka. Albo ten Racing to "chłyt marketingowy";-)https://youtu.be/bzFVmZHfTqY?t=115, albo przedobrzysz jeszcze sprawe.

sokolnik
08-06-2018, 21:53
Dokładnie, dokładnie.

ps.
Jakiś słaby czas na sprzęty przyszedł. Każdy coś naprawia, reguluje, wężyki zmienia, lagi prostuje albo w ASO serwisuje za miliony ;)
Kupiłem płyn chłodniczy PRESTONE na wymianę i Motul hamulcowy RACING ale cholera strach do motocykla podchodzić i śrubkami kręcić w tym klimacie :(

Ooo widzę Robin szykuje się na zlot :)
U mnie sprzęcik przygotowany, sprawdzony za miliony :)
Czekam na zlot ale konkretów brak...muszę załatwiać wcześniejsze wyjście z roboty w piątek, nocleg trzeba mieć ogarnięty... Listę obecności potwierdzoną :) kolektory muszę wyczyścić jeszcze przed złotem hehe

Kolekcjoner
08-06-2018, 22:03
Nie Civica tylko zaadoptowali połówkę silnika z Hondy Jezz. Gdzieś mi sie w głowie kręci na miękkim HD , że o tym czytałem.To jest połówka silnika 1.4 z civica, być może tego samego wkładali do innych modeli :).


A jeździłeś wcześniej autoamtem w aucie? One tak mają. Trzeba sobie zmienić przyzwyczajenia. Pytanie czy ta redukcja przed zakrętem Ci potrzebna? Bez niej Ci się pojazd nie zbierze żwawo wychodząc z zakrętu?
Pytanie jeszcze o jakim automacie mowa, bo w samochodach dct to nie jest częste rozwiązanie.

Mnie się to moto podoba. Do miasta i wkoło komina idealne. Tylko że póki co z te z nowymi dct są bardzo drogie :(.

sokolnik
08-06-2018, 22:09
Uwaga zagadka.
Chodzi mi o szum podczas jazdy w trasie. Szum wiatru jakby pod kaskiem z prawej strony... Lewe ucho dostaje :) jeżdżę w stoperach z apteki 3M... Mimo to jazda 110 jest dość uciążliwa.
Po przyłożeniu lewej ręki pod szyję, jest zdecydowana różnica, poprawa komfortu jazdy. Nie szumi.
Czemu?
Zacząłem Coś kombinować że może złapiecie kasku lub coś tam wystaje i powoduje szum... Ale chyba nie... Szybka nie pomaga zbytnio, może ja zdjąć? :) może ktoś niższy na moim motocyklu nie miałby takiego problemu...? 188cm wzrostu mam, nie bede się garbić na moto w trasie...
Co radzicie?
Jeżdżę z założonym w kasku podbródkiem.
Jeżdżę równiez w komiarce bo nie lubię jak mi wieje w szyję :)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/14f139c7c5ee03480c6dd481e24a8a30-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180608/14f139c7c5ee03480c6dd481e24a8a30.jpg)

robin102
08-06-2018, 22:26
. Nie lepiej po prostu DOT 4 jak zaleca pewnie fabryka. Albo ten Racing to "chłyt marketingowy///.
Kupiłem MOTUL RBF660 DOT 4 będzie git, płyn trochę lepszy niż zwykle. Mówią , że trwalsze.
http://allegro.pl/motul-rbf660-plyn-hamulcowy-500ml-i7361380155.html

sokolnik
08-06-2018, 22:33
Kupiłem MOTUL RBF660 DOT 4 będzie git, płyn trochę lepszy niż zwykle. Mówią , że trwalsze.
http://allegro.pl/motul-rbf660-plyn-hamulcowy-500ml-i7361380155.html

zaszalałeś :) szykujesz się na tor :) ?

robin102
08-06-2018, 22:38
zaszalałeś :) szykujesz się na tor :) ?
Taaaaa ja i tor, ja mistrz długich prostych :D
Kupiłem lepszy bo następna wymiana za 5 lat będzie, ten Suzuki ( jakiś SHELL) też tyle ma .

sokolnik
08-06-2018, 22:42
Taaaaa ja i tor, ja mistrz długich prostych :D
Kupiłem lepszy bo następna wymiana za 5 lat będzie, ten Suzuki ( jakiś SHELL) też tyle ma .

dobra dobra, powiedz że na zlot się szykujesz... pamiętaj kolektory wyczyścić :)

pwaos
08-06-2018, 22:47
To jest połówka silnika 1.4 z civica, być może tego samego wkładali do innych modeli :).


Pytanie jeszcze o jakim automacie mowa, bo w samochodach dct to nie jest częste rozwiązanie.

Mnie się to moto podoba. Do miasta i wkoło komina idealne. Tylko że póki co z te z nowymi dct są bardzo drogie :(.


Można się w sumie przyzwyczaić do "kopnięcia" w czasie zmiany biegu albo radzić sobie w trybie manualnym. Za tę skrzynię każą sobie dopłacać ok. 3 tys. zł. Można zainwestować te pieniądze w jakieś akcesoria, np. kufry czy co tam kto lubi. Jak kto woli.

krzysztofz24
08-06-2018, 23:08
Ja osobiscie nie jestem zwolennikiem "automatu" w motocyklach. Ale jak ktos chce sprobowac czy mu sie to podoba, to prosze:-)
Wracajac do tych "cyrkow" przy pokonywaniu zakretu, ktore opisales.
Dziwi mnie, ze ktos w Hondzie nie wpadl na pomysl zeby zmiana biegu nie odbywala sie jak pochylenie boczne motocykla (czyli pokonuje zakret) przekracza pewna wartosc. Zwykly czujnik zyroskopowy i do kompa podpiety i zalatwiona sprawa...

Tak na marginesie, moj brat mial Mondeo 2L-200KM w automacie, nie powiem nawet nieglupio to dzialalo, dajesz gaz do podlogi, skrzynia ci robi bezszelestna niemal redukcje o 1 lub 2 biegi w dol i dzida. W manualu trzeba by sie niezle sprezac, zeby taki efekt uzyskac;-)
Ale z drugiej strony, jak jezdzac po gorach widze jak ktos zjezdza samochodem z ostrego wzniesienia w dol kreta droga i po prostu kaleczy jazde. To w 8 na 10 przypadkach przy lepsiejszych furach, jest to automat. Komputer glupiej w takich sytuacjach;-) a rozbestwiony kierowca zapomnial jak sie obsluguje manualny tryb i co to jest hamowanie silnikiem.

Ale ja to ogolnie to staroswiecki chyba jestem i wole sam decydowac niz sie zdawac na komputer:-)

P.s Ale moze nie robmy samochodowego OT;-)

Kolekcjoner
08-06-2018, 23:29
Uwaga zagadka.
Chodzi mi o szum podczas jazdy w trasie. Szum wiatru jakby pod kaskiem z prawej strony... Lewe ucho dostaje :) jeżdżę w stoperach z apteki 3M... Mimo to jazda 110 jest dość uciążliwa.
Po przyłożeniu lewej ręki pod szyję, jest zdecydowana różnica, poprawa komfortu jazdy. Nie szumi.
Czemu?
Zacząłem Coś kombinować że może złapiecie kasku lub coś tam wystaje i powoduje szum... Ale chyba nie... Szybka nie pomaga zbytnio, może ja zdjąć? :) może ktoś niższy na moim motocyklu nie miałby takiego problemu...? 188cm wzrostu mam, nie bede się garbić na moto w trasie...
Co radzicie?
Jeżdżę z założonym w kasku podbródkiem.
Jeżdżę równiez w komiarce bo nie lubię jak mi wieje w szyję :)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/14f139c7c5ee03480c6dd481e24a8a30-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180608/14f139c7c5ee03480c6dd481e24a8a30.jpg)
Sprawa jest dosyć prosta.
Jeździsz:
- w ceracie,
- z plecakiem,
- z naklejonym na kask jakimś syfem,
- nakedem.
Wszystko się zgadza - będzie głośno.






Ja osobiscie nie jestem zwolennikiem "automatu" w motocyklach. Ale jak ktos chce sprobowac czy mu sie to podoba, to prosze:-)
Wracajac do tych "cyrkow" przy pokonywaniu zakretu, ktore opisales.
Dziwi mnie, ze ktos w Hondzie nie wpadl na pomysl zeby zmiana biegu nie odbywala sie jak pochylenie boczne motocykla (czyli pokonuje zakret) przekracza pewna wartosc. Zwykly czujnik zyroskopowy i do kompa podpiety i zalatwiona sprawa...

Tak na marginesie, moj brat mial Mondeo 2L-200KM w automacie, nie powiem nawet nieglupio to dzialalo, dajesz gaz do podlogi, skrzynia ci robi bezszelestna niemal redukcje o 1 lub 2 biegi w dol i dzida. W manualu trzeba by sie niezle sprezac, zeby taki efekt uzyskac;-)
Ale z drugiej strony, jak jezdzac po gorach widze jak ktos zjezdza samochodem z ostrego wzniesienia w dol kreta droga i po prostu kaleczy jazde. To w 8 na 10 przypadkach przy lepsiejszych furach, jest to automat. Komputer glupiej w takich sytuacjach;-) a rozbestwiony kierowca zapomnial jak sie obsluguje manualny tryb i co to jest hamowanie silnikiem.

Ale ja to ogolnie to staroswiecki chyba jestem i wole sam decydowac niz sie zdawac na komputer:-)

P.s Ale moze nie robmy samochodowego OT;-)
Z tego co wiem w nowych hondach ta skrzynia pracuje ideolo - ale wiadomo że automat to nie człowiek.

Co do samochodów z automatem to w moim volvie (byłym już niestety :() skrzynia pracowała tak, że się miało wrażenie jazdy elektrykiem - na prawdę ciężko znaleźć powód do narzekań.

sokolnik
08-06-2018, 23:38
Sprawa jest dosyć prosta.
Jeździsz:
- w ceracie,
- z plecakiem,
- z naklejonym na kask jakimś syfem,
- nakedem.
Wszystko się zgadza - będzie głośno.

W skórze byłoby ciszej?
A co plecak przeszkadza na plecach? :)
ten syf naklejony nie powoduje, że wiatr dostaje mi się pod kask/do kasku...

Naked - to zgoda, jak się wyprostuje na maxa to jest ciszej faktycznie :)

Kolekcjoner
09-06-2018, 00:56
W skórze byłoby ciszej?
A co plecak przeszkadza na plecach? :)
ten syf naklejony nie powoduje, że wiatr dostaje mi się pod kask/do kasku...

Naked - to zgoda, jak się wyprostuje na maxa to jest ciszej faktycznie :)
Tak w skórze byłoby ciszej - zauważalnie. Plecak - szelki powodują dodatkowe zawirowania - jest głośniej. Syf naklejony na przodzie zmienia zupełnie aerodynamikę kasku i to w kluczowym miejscu - będzie głośniej.

Kolekcjoner
09-06-2018, 01:55
@Kolekcjoner (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=4826) a co tam w tym Harleyu bylo ze sprzeglo ciezko chodzilo?. Cos ustaliles juz?
Póki co jedno ustaliłem - jest wyrobiony jeden torx od pokrywy sprzęgła :lol:. Żeby się dostać będzie zabawa.

krzysztofz24
09-06-2018, 04:31
Póki co jedno ustaliłem - jest wyrobiony jeden torx od pokrywy sprzęgła :lol:. Żeby się dostać będzie zabawa.

Panie, takie rzeczy to trzeba kilka razy logistycznie rozkminic:-), coby rozwiercania sruby uniknac.
Sa rozne pomocnicze narzedzia do takich srub, co zapewne wiesz.
Ale i tak najwazniejsze jest wziasc taka srube podstepem;-)

grizz
09-06-2018, 05:48
Ale z drugiej strony, jak jezdzac po gorach widze jak ktos zjezdza samochodem z ostrego wzniesienia w dol kreta droga i po prostu kaleczy jazde. To w 8 na 10 przypadkach przy lepsiejszych furach, jest to automat. Komputer glupiej w takich sytuacjach;-) a rozbestwiony kierowca zapomnial jak sie obsluguje manualny tryb i co to jest hamowanie silnikiem.


Po prostu hamowanie silnikiem w częsci automatów wymaga przełaczenia w M i redukcji, a potem trzeba wachlować, albo wracać w D. Jak masz łopatki i nie musisz wduszać pomiędzy m/d to jeszcze mozna o tym pamietać, ale moim zdaniem sedno leży w tym, że redukcji w automacie tak nie czuć na nodze od sprzęgła. Dlatego ja np. stosuje hamowanie silniiem tylko jak widzę dłuższy zjazd (gdzie nie da się utrzymać stałej prędkości, bo jak się da, to przy właczonym ograniczniku, tempomacie, skrzynia sama będzie hamować). Przy dwóch-trzech zakrętach po prostu nie chce mi się ;)

Choć jak wsiądę, nawet po kilku miesiacach, do samochodu z ręczną skrzynią, to hamowanie silnikiem przychodzi naturalnie, własnie przez to, ze je lepiej czuć.

Rafał_Sz
09-06-2018, 09:28
Kupiłem MOTUL RBF660 DOT 4 będzie git, płyn trochę lepszy niż zwykle. Mówią , że trwalsze.
http://allegro.pl/motul-rbf660-plyn-hamulcowy-500ml-i7361380155.html
Mi chłopaki z zespołu co na torach się ścigają i przy okazji robią mi motocykl (w poniedziałek odbieram :) ) mówili, że wszelkie produkty torowe/wyczynowe/ekstremalne są super, ale jak się jeździ torowo/wyczynowo/ekstremalnie. W normalnych warunkach, kiedy nie są właściwie rozgrzane, używane - często są gorsze od standardowych produktów. Szczególnie jest to widoczne przy oponach, tarczach/klockach i olejach.

Chociaż Robin, Twojemu płynowi hamulcowemu to chyba wszystko jedno. DOT4 to DOT4. ;)

P.S. Oglądałem swój motocykl po powrocie z toru. I patrząc na opony stwierdziłem, że tylko mi się wydawało, że potrafię się mocno złożyć na moto w zakrętach. Ja nie wiem jak oni to robią, ale boki opon są tak ścięte, jakby ich nie dotyczyły prawa fizyki.
P.S. 2. Według mnie motocykl jeździ i pracuje lepiej niż dobrze. Oni Stwierdzili, że nie. :). Bo podobno między 8 a 12 tys. obrotów zauważyli delikatny spadek momentu obrotowego. I według nich powodem jest zbyt mocne dokręcenie świec zapłonowych (niewłaściwe przekazywanie ciepła miedzy głowicą a świecami przy wysokich temperaturach pracy silnika). Tacy kurde szczegółowi są. Powiedzieli, że wymienią podkładki na jakieś swoje i będzie cacy. A tak poza tym to moto jest obecnie w stanie wzorowym, wszystkie podzespoły 10/10.

pwaos
09-06-2018, 10:35
Po prostu hamowanie silnikiem w częsci automatów wymaga przełaczenia w M i redukcji, a potem trzeba wachlować, albo wracać w D. Jak masz łopatki i nie musisz wduszać pomiędzy m/d to jeszcze mozna o tym pamietać, ale moim zdaniem sedno leży w tym, że redukcji w automacie tak nie czuć na nodze od sprzęgła. Dlatego ja np. stosuje hamowanie silniiem tylko jak widzę dłuższy zjazd (gdzie nie da się utrzymać stałej prędkości, bo jak się da, to przy właczonym ograniczniku, tempomacie, skrzynia sama będzie hamować). Przy dwóch-trzech zakrętach po prostu nie chce mi się ;)

Choć jak wsiądę, nawet po kilku miesiacach, do samochodu z ręczną skrzynią, to hamowanie silnikiem przychodzi naturalnie, własnie przez to, ze je lepiej czuć.Właśnie po takich krętych i długich zjazdach jakich u nas niemało to hamowanie silnikiem jest najlepsze bo wiem, że na tym konkretnym biegu w zakręcie dodam tylko tyle gazu a nie nie wiadomo ile, bo muszę spojrzeć na wskaźnik biegu. Ale ogólnie fajna sprawa w momencie gdy ktoś tym na przykład do pracy dojeżdża po kilkanaście km. Nie widzę nic lepszego.

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka

sokolnik
09-06-2018, 10:50
Tak w skórze byłoby ciszej - zauważalnie. Plecak - szelki powodują dodatkowe zawirowania - jest głośniej. Syf naklejony na przodzie zmienia zupełnie aerodynamikę kasku i to w kluczowym miejscu - będzie głośniej.To czemu jak przyłoże rękę, złapie się po prostu za szyję cała dłonią, to zauwazalnie jest sporo ciszej.
To mnie zastanawia, myślę że cały wiatr leci mi prosto na szyję, trafia gdzieś po kask i leci mi do uszu he dokładnie prawego ucha :)
Wystarczy że schowam się nisko za szybką lub wyprostuje się na max to przestaje mi wiać i jest sporo ciszej...
Może zdemontuje tą szybkę i sprawdzę na trasie :)
Nie zawsze jeżdżę z plecakiem ...

Rafał_Sz
09-06-2018, 12:08
Po prostu hamowanie silnikiem w częsci automatów wymaga przełaczenia w M i redukcji, a potem trzeba wachlować, albo wracać w D.
W bejcy w trybie S w zakrętach biegu mi nie zmieni dopóki nie przekroczę skrajnych obrotów silnika. Fajne to jest w praktyce, bo przed winklem wciskam sobie mocniej gaz, redukcja i na zakręcie sam moge kontrolować ew. uślizg (po to jest przecież "S" :mrgreen:). Bieg zmieni się dopiero jak dojdę do odcinki i to tez nie od razu, dopiero po efektownym tututututu na czerwonym polu.

Natomiast w motocyklach z automatem powinien być przy lewej manetce przycisk blokady biegu, jak blokada ostrości w aparacie. Tylko nie mówcie mi, że już ktoś to wymyślił? :)

Boryszuk
09-06-2018, 12:20
Ja chciałem tylko, zmieniając odrobinę temat, powiedzieć, że nasz miłościwie nadzorujący moderator Rafał_Sz to zarąbisty gość. Dzisiaj doszła wysłana przez niego paczka z częściami. Niniejszym rozpoczął się proces odbudowy przodu. Wczoraj założyłem nowe łożyska główki ramy, dziś zamontowałem już chłodnicę i zalałem wodą żeby sprawdzić szczelność.

Łubu dubu,łubu dubu. Niech nam żyje prezes naszego klubu.

Rafał_Sz
09-06-2018, 12:23
Boryszuk daj spokój, drobnostka. Trzeba sobie pomagać. ;)

robin102
09-06-2018, 12:50
Ja chciałem tylko, zmieniając odrobinę temat, powiedzieć, że nasz miłościwie nadzorujący moderator @Rafał_Sz (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=7437) to zarąbisty gość. . No wiadomo, wiadomo i do tego wędkarz, więc na zlot nad jezioro przyjedzie :)

- - - - kolejny post - - - - - -


To czemu jak przyłoże rękę, złapie się po prostu za szyję cała dłonią, to zauważalnie jest sporo ciszej.
...
Bo człowieki nie mają super symetrycznych głów idealnie takich samych po obu stronach plus różnica w wyłożeniu wyściółki i coś tam inaczej szumi. Racja, że ta kamerka totalnie niszczy to co kilku inżynierów projektowało z kształtem kasku. Przenieś tą kamerkę na ramię ub na klatę na kurtkę, bo jakby co to kask może nie uratować tego co w środku wozi ;)
Akurat kurtki porządnej bym nie obwiniał :)

Boryszuk
09-06-2018, 12:56
Boryszuk daj spokój, drobnostka. Trzeba sobie pomagać. ;)

Jednak myślę, że nie każdy ochoczo zrobiłby zakupy za 2 tys. złotych, zapakował i wysłał do gościa, którego zna bądź co bądź tylko z forum. I do tego dorzucił piękne gratisy od siebie! (Bo wiecie, Rafał zajmuje się piękną ceramiką więc jak ktoś będzie potrzebował to do niego walić jak w dym).


No wiadomo, wiadomo i do tego wędkarza, wiec na zlot nad jezioro przyjedzie :)

No popatrz. A takie wiarygodne historie opowiadał.

robin102
09-06-2018, 14:04
Chociaż Robin, Twojemu płynowi hamulcowemu to chyba wszystko jedno. DOT4 to DOT4. ;)
. Wybrałem droższy tylko ze względu na to, że mi się wydaje, że będzie trwalszy, czyli w upływającym czasie mniej będzie wilgoci łykał i tracił swoje parametry. Wiadomym jest, że go nie zagotuje na torze, choć tor za płotem i nie wykorzystam możliwości tak jak nie wykorzystuje możliwości motocykla. Kto normalny jeździ 240 km/h i hamuje z tych prędkości :D

- - - - kolejny post - - - - - -


I według nich powodem jest zbyt mocne dokręcenie świec zapłonowych (niewłaściwe przekazywanie ciepła miedzy głowicą a świecami przy wysokich temperaturach pracy silnika). Tacy kurde szczegółowi są. . Zakrawa to trochę na audiofilizm ;), ale wiadomo, że diabeł tkwi w szczegółach. Usadowienie świecy, jej elektrod w komorze spalania milimetr wyżej czy niżej na teoretycznych rozważaniach przebiegu detonacji pewnie jakiś wpływ by miało. Ja słyszę różnice pracy rozrządu silnika sprzęgła, klejenie sprzęgał na różnych olejach to czemu nie świece :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Boryszuk daj spokój, drobnostka. Trzeba sobie pomagać. ;)
Nich Ci Bozia w dzieciach wynagrodzi :)

- - - - kolejny post - - - - - -





Z tego co wiem w nowych hondach ta skrzynia pracuje ideolo - ale wiadomo że automat to nie człowiek.

Polatał bym takim moturem z automatem, bardzo ciekaw czy to się zbiera spod świateł jak mój GSR na pierwsze 200 metrów. Najbardziej co mi upierdliwia życie w moim moto to właśnie potrzeba ciągłego milenia biegami i robienia tego nul nul w rytm wysokoobrotowego silnika. Nie ma mowy o opóźnieniach, zapóźnieniach musi być wszystko idealnie w rytm, a używana już od wielu lat moja lewa noga i ręka już nie taki szybkie już nie takie synchroniczne niestety. Pojeżdżę pół godziny, góra godzinę i dłoń i noga tracą totalnie szybkość . Przy szybkich odejściach sprawę ratuje świetna precyzyjna skrzynia Suzuki pozwalająca na bez sprzęgłowe zmiany biegów do góry. Za to kocham Suzuki :)

Kolekcjoner
09-06-2018, 15:26
Bo człowieki nie mają super symetrycznych głów idealnie takich samych po obu stronach plus różnica w wyłożeniu wyściółki i coś tam inaczej szumi. Racja, że ta kamerka totalnie niszczy to co kilku inżynierów projektowało z kształtem kasku. Przenieś tą kamerkę na ramię ub na klatę na kurtkę, bo jakby co to kask może nie uratować tego co w środku wozi ;)
Akurat kurtki porządnej bym nie obwiniał :)
A ja bym właśnie najbardziej winił kurtkę. Sprawdziłem wielokrotnie że jak jeżdżę w skórze to jest zauważalnie ciszej niż w ceracie. Na drugim miejscu kask.


Zakrawa to trochę na audiofilizm ;), ale wiadomo, że diabeł tkwi w szczegółach. Usadowienie świecy, jej elektrod w komorze spalania milimetr wyżej czy niżej na teoretycznych rozważaniach przebiegu detonacji pewnie jakiś wpływ by miało. Ja słyszę różnice pracy rozrządu silnika sprzęgła, klejenie sprzęgał na różnych olejach to czemu nie świece.

Dokładnie. Też uważam że to takie skazywanie g.... na śmierć ;). I w przypadku motocykla użytkowego takimi kombinacjami można więcej zaszkodzić niż pomóc. Łatanie "dziur" w momencie obrotowym jest dobre na torze ale nie w przypadku motocykla, który ma jeździć lata. Jak ja uwielbiam domorosłych magików którzy chcą ulepszać fabrykę :lol:.
A później płacz i zgrzytanie zębów, bo trzeba wałki rozrządu albo panewki wymieniać albo co gorzej silnik, bo się tłok urwał po 20 tysiącach i wysłuchiwanie jacy to Ci Japońcy nieogarnięci "i nie umiom motórów robić" ;). Wystarczy wejść na fora i grupy torowe czy wyścigowe - można przeczytać setki postów tego typu.



Polatał bym takim moturem z automatem, bardzo ciekaw czy to się zbiera spod świateł jak mój GSR na pierwsze 200 metrów. Najbardziej co mi upierdliwia życie w moim moto to właśnie potrzeba ciągłego milenia biegami i robienia tego nul nul w rytm wysokoobrotowego silnika. Nie ma mowy o opóźnieniach, zapóźnieniach musi być wszystko idealnie w rytm, a używana już od wielu lat moja lewa noga i ręka już nie taki szybkie już nie takie synchroniczne niestety. Pojeżdżę pół godziny, góra godzinę i dłoń i noga tracą totalnie szybkość . Przy szybkich odejściach sprawę ratuje świetna precyzyjna skrzynia Suzuki pozwalająca na bez sprzęgłowe zmiany biegów do góry. Za to kocham Suzuki :)
Wiesz w szlifierce tak jest, jakbyś pojeździł jakimś miejskim rowerkiem ;) (jak mój na przykład) to ani żadne kręcenia ani wachlowania nie są potrzebne. Zmieńże ten motór wreszcie i nie będziemy musieli czytać tego biadolenia ;).....

pwaos
09-06-2018, 23:38
Polatał bym takim moturem z automatem, bardzo ciekaw czy to się zbiera spod świateł jak mój GSR na pierwsze 200 metrów. Najbardziej co mi upierdliwia życie w moim moto to właśnie potrzeba ciągłego milenia biegami i robienia tego nul nul w rytm wysokoobrotowego silnika. Nie ma mowy o opóźnieniach, zapóźnieniach musi być wszystko idealnie w rytm, a używana już od wielu lat moja lewa noga i ręka już nie taki szybkie już nie takie synchroniczne niestety. Pojeżdżę pół godziny, góra godzinę i dłoń i noga tracą totalnie szybkość . Przy szybkich odejściach sprawę ratuje świetna precyzyjna skrzynia Suzuki pozwalająca na bez sprzęgłowe zmiany biegów do góry. Za to kocham Suzuki :)

Dzisiaj po trasie 350 km po naszym pięknym Podkarpaciu i Słowacji skłaniam się ku temu, że się jednak polubimy. W większości w trybie "S" i na zakrętach tryb manualny. Na Magurze Małachowskiej to nawet fajne było, kiedy zmieniałem sobie biegi od 1 - 3 i prawie do odcięcia, w drugą stronę hamując silnikiem i tylko biegami. Tak że powoli przestaję marudzić i się przyzwyczajam. Przy dłuższych trasach nie trzeba machać klamką i nogą. Co do szybkości zmiany biegów - malina. Biegi na starcie zmienia jak szalony. Trzeba uważać na uślizg tylnego koła.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja chciałem tylko, zmieniając odrobinę temat, powiedzieć, że nasz miłościwie nadzorujący moderator @Rafał_Sz (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=7437) to zarąbisty gość. Dzisiaj doszła wysłana przez niego paczka z częściami. Niniejszym rozpoczął się proces odbudowy przodu. Wczoraj założyłem nowe łożyska główki ramy, dziś zamontowałem już chłodnicę i zalałem wodą żeby sprawdzić szczelność.

Łubu dubu,łubu dubu. Niech nam żyje prezes naszego klubu.

Dobrze że są jeszcze tacy. Szacun.

Kolekcjoner
09-06-2018, 23:44
Panie, takie rzeczy to trzeba kilka razy logistycznie rozkminic:-), coby rozwiercania sruby uniknac.
Sa rozne pomocnicze narzedzia do takich srub, co zapewne wiesz.
Ale i tak najwazniejsze jest wziasc taka srube podstepem;-)
Póki co taktyka jest taka że w sezonie odpuszczamy. Po sezonie pewnie wiertarka i heja ...;)...

bogdi64
10-06-2018, 08:43
powrócił :)
co do kasku - pomaga mocniejsze pochylenie głowy (niewygodne)
- podniesienie ramion (niewygodne)
- założona chusta motocyklowa
- do niektórych modeli shoeia można dokupić kołnierz uszczelniający
a podstawa to zdjąć ten "wiatrołom" z przodu

ps: nic się nie psuje - nic nie naprawiam :)
ps 2: Hnda NC - bardzo wdzięczne i jeździ prawie sama i wbrew obawom mechaników po wprowadzeniu modelu to w zasadzie bezawaryjne, jedynie małe narzekania na trwałość napędów i chyba jeden z najbardziej ekonomicznych motocykli

robin102
10-06-2018, 11:00
powrócił :)i dziebył ? :)

ps.
amatorzy na prawdziwym torze, trzeba do końca

https://www.youtube.com/watch?v=SXVjEWa6C4U

sokolnik
10-06-2018, 13:59
dziebył ? :)

ps.
amatorzy na prawdziwym torze, trzeba do końca

https://www.youtube.com/watch?v=SXVjEWa6C4U

przykry widok oraz dźwięk... sunącego bokiem motocykla po asfalcie...

Moim zdaniem takie wywrotki amatorów są spowodowane tym, że się ścigają z innymi, że jadą za nimi inni, motocykle, samochody, wszyscy zapieprzają to i ja też a później przychodzi zakręt, zła prędkość i jest za późno na poprawki...
Pewnie gdyby jechali we 2 czy 3 i nie czuli tej "presji" innych wielu tych ślizgów by nie było... To takie zapieprzanie w grupie, umiem, potrafię, dam gazu... a później szlif... :)

pwaos
10-06-2018, 14:18
To co powiecie o tym?
https://youtu.be/lIfcvC3e3KY

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka

robin102
10-06-2018, 16:00
To co powiecie o tym?
https://youtu.be/lIfcvC3e3KY

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka Straszne, serce pęka :(

- - - - kolejny post - - - - - -



Moim zdaniem takie wywrotki amatorów są spowodowane tym, że się ścigają z innymi, że jadą za nimi inni, motocykle, samochody, wszyscy zapieprzają to i ja też a później przychodzi zakręt, zła prędkość i jest za późno na poprawki...
Pewnie gdyby jechali we 2 czy 3 i nie czuli tej "presji" innych wielu tych ślizgów by nie było... To takie zapieprzanie w grupie, umiem, potrafię, dam gazu... a później szlif... :) Dobrze kombinujesz Młody ;) Jeżdżenie w grupach , albo pod presją z tyłu może się tak skończyć. Więcej niż 2 motocykle to już grupa i może być trudno.
Może dlatego zloty 2 osobowe organizowałeś ;)

robin102
11-06-2018, 00:19
Wiem, wiem, że tematem umęczeni, bo każdej parafii motocyklowej zlotów tyle, że nie ma czasu na nich by.
ZlotNIkoniarzy już jubileuszowy, bo drugi w terminie 15-17 czerwca planujemy zrobić w mieście Mikołajaki z noclegami nie na ubogo ale bez szaleństw,motory na zamkniętym dozorowanym parkingu. Pokoje blisko od jeziora i od promenady z portem innymi aktrakcjami w taki upał 3 i 3 osobowe od głowy za noc w porządnym miejscu 220-230 zł tzn za dwie noce, dobre śnadanie wliczone w cenę. Ktoś był by chętny zapraszamy. Spotykamy się w piątek po połudiu, potem nocleg potem szalejemy dzionek cały na rowerach :) Potem nocleg i w południe ciśniemy do Rynu albo do Mrągowa. Późnym popołudniem rozjazd do domu. Ja stawiam piwo :)

Rafał_Sz
11-06-2018, 08:55
To co powiecie o tym?
https://youtu.be/lIfcvC3e3KY

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka

Wygląda na jazdę bez żadnego przygotowania i prawa jazdy.

bogdi64
11-06-2018, 10:11
bo motocykl każdy mieć może, ważniejsza kamerka niż ubiór i umiejętności, nie wyszło - czyli pokaże znajomym, że "UMIEM"

pwaos
11-06-2018, 10:28
Wiem, wiem, że tematem umęczeni, bo każdej parafii motocyklowej zlotów tyle, że nie ma czasu na nich by.
ZlotNIkoniarzy już jubileuszowy, bo drugi w terminie 15-17 czerwca planujemy zrobić w mieście Mikołajaki z noclegami nie na ubogo ale bez szaleństw,motory na zamkniętym dozorowanym parkingu. Pokoje blisko od jeziora i od promenady z portem innymi aktrakcjami w taki upał 3 i 3 osobowe od głowy za noc w porządnym miejscu 220-230 zł tzn za dwie noce, dobre śnadanie wliczone w cenę. Ktoś był by chętny zapraszamy. Spotykamy się w piątek po połudiu, potem nocleg potem szalejemy dzionek cały na rowerach :) Potem nocleg i w południe ciśniemy do Rynu albo do Mrągowa. Późnym popołudniem rozjazd do domu. Ja stawiam piwo :)

Kusząca propozycja bo nigdy w Mikołajkach nie byłem. W tym samym czasie mam też dwie imprezy lokalne i się mocno zastanawiam. Do kiedy trzeba by się zdecydować? Mam ponad 500 km w jedną stronę.

sokolnik
11-06-2018, 11:28
Robin a dzwoniłeś do tego hotelu? Rozumiem że miejsca maja wolne bez problemu czy jakąś rezerwacje trzeba zrobić?
Ja się piszę na 2 noce. Pt bym wystartował, może do 20 dojadę :)

Kolekcjoner
11-06-2018, 13:07
Wygląda na jazdę bez żadnego przygotowania i prawa jazdy.
Nie wpatrywałem się ale to chyba 125 (czyli na B) - pewnikiem wyszedł z założenia że jechać każdy może, bo znajomi mu powiedzieli że przecież każdy to umi ;)....

sokolnik
11-06-2018, 17:59
Ja w ten weekend zabezpieczylem (zarobiłem) budżet na zlot :)
powinno wystarczyć, chyba :)
Pogoda zapowiada się wyśmienita, a woda podobno ciepła jak w Hiszpanii :)

robin102
11-06-2018, 18:26
Robin a dzwoniłeś do tego hotelu? Rozumiem że miejsca maja wolne bez problemu czy jakąś rezerwacje trzeba zrobić?
Ja się piszę na 2 noce. Pt bym wystartował, może do 20 dojadę :)
Śledziłem, przeglądałem na bookingu. Coś da się wyszukać. najbardziej wolał bym w samych Mikołajkach kilkaset metrów od jeziora i wioski żeglarski i promenady. Przed sezonem wedaje się, że idzie coś wyszukać choć sytuacja zmienna jak w kalejdoskopie. Ci od Canona czyli Konanierzy,-bombardzierzy :) na motocyklach też lubię Mikołajki :D Znam topograficznie Mikolajki i wiem gdzie co położone.
Rezerwacje i tak zostawić należy na ostatnia chwilę, czyli na czwartek 14 godziną 14:14, bo pogoda to rzecz kluczowa i musi być piękna na tip top i nie upalna.

- - - - kolejny post - - - - - -



Ja się piszę na 2 noce. Pt bym wystartował, może do 20 dojadę :)
Też bym wolał dwie, aby jednak odpocząć trochę, a nie uwalić się zaliczeniem kilkuset km trudnych jak cholera dróg ode mnie wiodących.

- - - - kolejny post - - - - - -


Kusząca propozycja bo nigdy w Mikołajkach nie byłem. W tym samym czasie mam też dwie imprezy lokalne i się mocno zastanawiam. Do kiedy trzeba by się zdecydować? Mam ponad 500 km w jedną stronę.
Pomysł widzę jako dobry. Przyjedziesz na Hondzie, a wrócisz na Suzuki, bo przecież umiesz jeździć, wiec po co Ci moto z automatem :) ;)
500 km zrobiłem w swoim wykonaniu, czyli jest do zrobienia. 8 godzin mi zajęło :D , ale to była spokojna jazda, bo pierwszy raz na Suzuki.

Boryszuk
11-06-2018, 18:47
Ja sprzęta poskładałem to teoretycznie też bym mógł. Ale jednak trochę daleko ;-)

sokolnik
11-06-2018, 18:53
Ja sprzęta poskładałem to teoretycznie też bym mógł. Ale jednak trochę daleko ;-)Chcialem zaznaczyć że właśnie teraz, dziś jutro i w czwartek organizacja wkracza w decydującą fazę :)
Kto się wykręca powinien się zawziąć i przybyć na zlot...
Ja znajdę te cytaty, kto śmiał się rok temu ze zlotu...
Macie szansę naprawić swoje błędy uczestnictwa w poprzednim zlocie czyt. Nieobecności :)

pwaos
11-06-2018, 22:11
Pomysł widzę jako dobry. Przyjedziesz na Hondzie, a wrócisz na Suzuki, bo przecież umiesz jeździć, wiec po co Ci moto z automatem :) ;)
500 km zrobiłem w swoim wykonaniu, czyli jest do zrobienia. 8 godzin mi zajęło :D , ale to była spokojna jazda, bo pierwszy raz na Suzuki.

Gdybym wziął sobie na piątek i poniedziałek wolne to byłoby to wykonalne.

robin102
11-06-2018, 22:20
Wolne na piątek oczywiście , ale na poniedziałek nie trzeba. Doba hotelowa kończy się o 12 max 14 .Od 14 do 22 godziny 500 km jest do łyknięcia a w poniedziałek do pracy :)
Widziałem przed chwilą jakaś prognozę pogody w TV no i chyba nieustające lato się kończy i jakieś deszcze mają być.

robin102
11-06-2018, 23:28
Został pokój rodzinny :D na 4 osoby, ale za to cena 738 do podziału na 4 :) po 180 zł za 2 noclegi ze śniadaniem i bardzo fajna miejscówka. Albo na 3 wychodzi po 245 zł
https://www.booking.com/hotel/pl/na-skarpie.pl.html?aid=318615;label=Polish_Poland_PL_ PL_28510505545-Pp48DVUKbUvqbN_uj5E1CwS108017182225%3Apl%3Ata%3Ap1 %3Ap2%3Aac%3Aap1t1%3Aneg%3Afi2132696929%3Atidsa-300772407013%3Alp1011435%3Ali%3Adec%3Adm;sid=c1135 294e19b38d78dd11bed991ff5fc;all_sr_blocks=43082703 _95548763_0_1_0;checkin=2018-06-15;checkout=2018-06-17;dest_id=-516512;dest_type=city;dist=0;group_adults=4;group_ children=0;hapos=1;highlighted_blocks=43082703_955 48763_0_1_0;hpos=1;no_rooms=1;req_adults=4;req_chi ldren=0;room1=A%2CA%2CA%2CA;sb_price_type=total;sr epoch=1528752392;srfid=48ddb045946bf6fda8259ccc3bb 63bc5b188ef51X1;srpvid=03e696c2a4fd0171;type=total ;ucfs=1&#hotelTmpl

Jest i za 600 zł na 4 albo na 3 dzileone, lokalizacja ciut gorasza
https://www.booking.com/hotel/pl/dom-goscinny-tabu.pl.html?aid=318615;label=Polish_Poland_PL_PL_ 28510505545-Pp48DVUKbUvqbN_uj5E1CwS108017182225%3Apl%3Ata%3Ap1 %3Ap2%3Aac%3Aap1t1%3Aneg%3Afi2132696929%3Atidsa-300772407013%3Alp1011435%3Ali%3Adec%3Adm;sid=c1135 294e19b38d78dd11bed991ff5fc;all_sr_blocks=40353803 _93748440_0_1_0;checkin=2018-06-15;checkout=2018-06-17;dest_id=-516512;dest_type=city;dist=0;group_adults=4;group_ children=0;hapos=2;highlighted_blocks=40353803_937 48440_0_1_0;hpos=2;no_rooms=1;req_adults=4;req_chi ldren=0;room1=A%2CA%2CA%2CA%2C;sb_price_type=total ;srepoch=1528754196;srfid=a02899a64378ab83c7a6f9b5 0fc7b11cfdeb6ec1X2;srpvid=88f29a49cdab033c;type=to tal;ucfs=1&#hotelTmpl (https://www.booking.com/hotel/pl/na-skarpie.pl.html?aid=318615;label=Polish_Poland_PL_ PL_28510505545-Pp48DVUKbUvqbN_uj5E1CwS108017182225%3Apl%3Ata%3Ap1 %3Ap2%3Aac%3Aap1t1%3Aneg%3Afi2132696929%3Atidsa-300772407013%3Alp1011435%3Ali%3Adec%3Adm;sid=c1135 294e19b38d78dd11bed991ff5fc;all_sr_blocks=43082703 _95548763_0_1_0;checkin=2018-06-15;checkout=2018-06-17;dest_id=-516512;dest_type=city;dist=0;group_adults=4;group_ children=0;hapos=1;highlighted_blocks=43082703_955 48763_0_1_0;hpos=1;no_rooms=1;req_adults=4;req_chi ldren=0;room1=A%2CA%2CA%2CA;sb_price_type=total;sr epoch=1528752392;srfid=48ddb045946bf6fda8259ccc3bb 63bc5b188ef51X1;srpvid=03e696c2a4fd0171;type=total ;ucfs=1&#hotelTmpl)

sokolnik
11-06-2018, 23:42
Robin ja przyjadę, aby tylko nie padał deszcz :)
15 startuje z garażu i może do 20 dojadę te 280 km hehe
Inni nich się zastanawiają, potrzeba jeszcze min. 1 osoby do noclegu... Najlepiej nie chrapiącej :) a najlepiej 2 osoby potrzeba żeby było 4. Oczywiście im więcej tym lepiej, gdyby było dozo chętnych wynajmiemy obok cały hotel :)
Go go go!!! Jedziemy!!!

robin102
12-06-2018, 00:04
tu jeszcze całkiem sensownie wychodzi i śniadanie jest i nie drogo jak na 3 np rozliczyć
https://www.booking.com/hotel/pl/gosciniec-quot-krol-sielaw-quot.pl.html?aid=318615;label=Polish_Poland_PL_PL_ 28510505545-Pp48DVUKbUvqbN_uj5E1CwS108017182225%3Apl%3Ata%3Ap1 %3Ap2%3Aac%3Aap1t1%3Aneg%3Afi2132696929%3Atidsa-300772407013%3Alp1011435%3Ali%3Adec%3Adm;sid=c1135 294e19b38d78dd11bed991ff5fc;all_sr_blocks=10318980 4_115144987_3_1_0;checkin=2018-06-15;checkout=2018-06-17;dest_id=-516512;dest_type=city;dist=0;group_adults=3;group_ children=0;hapos=4;highlighted_blocks=103189804_11 5144987_3_1_0;hpos=4;map=1;nflt=pri%3D1%3Bpri%3D2% 3Bmealplan%3D1;no_rooms=1;req_adults=3;req_childre n=0;room1=A%2CA%2CA;sb_price_type=total;srepoch=15 28754460;srfid=1495791aef5a9a552a410cd5f6c007148c3 a15cdX4;srpvid=88f29acd20f500af;type=total;ucfs=1&#map_closed

Rafał_Sz
12-06-2018, 08:55
Robin, zobacz na Gościniec Hetman, na zlot warunki idealne i gdzieś ze 450 zł max Was wyjdzie.

robin102
12-06-2018, 09:15
Ciekawe miejsce rzeczywiście tylko kurde te 4-5 km od centrum to ani iść po piwku, ani jechać :)
zapisałem sobie na ewentualny wypad rodzinny

=AL=
12-06-2018, 10:40
Kolekcjoner.
Widzę że jeździsz w SHOEI. Ja też ale mam kask integralny XR1100 i do mojego jest taka materiałowa blenda pod brodą.
Pewnie i do Twojego można to założyć. To bardzo wycisza kask.

Kolekcjoner
12-06-2018, 12:36
Kolekcjoner.
Widzę że jeździsz w SHOEI. Ja też ale mam kask integralny XR1100 i do mojego jest taka materiałowa blenda pod brodą.
Pewnie i do Twojego można to założyć. To bardzo wycisza kask.
To nie ja to sokolnik ;).

robin102
12-06-2018, 16:16
Też ma SHOEI damskiego. Porządnie wykonany kask, wygląda na trwały.

sokolnik
12-06-2018, 16:19
To nie ja to sokolnik ;).Mam taki podbródek, wpinany. Cały czas z tym jeżdżę...
Następnym razem pojadę bez kominiarki, zobaczę może ona coś psuje pod szyją...
Nie wiem.
Podobno deszcze idą, burze jakieś...
Zlot wisi na włosku...

bogdi64
12-06-2018, 17:48
dziebył ? :)

ps.
amatorzy na prawdziwym torze, trzeba do końca

https://www.youtube.com/watch?v=SXVjEWa6C4U

10536 tu też :)

robin102
12-06-2018, 18:08
Widok na Trzy Korony z tratwy flisackiej czy z motocykla :)

bogdi64
12-06-2018, 18:23
nie trafione - kładka

!AGresT
12-06-2018, 19:18
Panowie, czas umierać.
Kto odgadnie jaki mam przebieg od ostatniego badania technicznego, wybiera metodę, jaką popełnię samobójstwo...

bogdi64
12-06-2018, 19:20
pewnie odległość od stacji x2 :)

Ligo
12-06-2018, 19:27
Że braknie AGresT-u? Nie zgadzam się!

No dobra... Ze trzy lata, moze jakieś 10 tys. km.

!AGresT
12-06-2018, 19:32
Że braknie AGresT-u? Nie zgadzam się!

No dobra... Ze trzy lata, moze jakieś 10 tys. km.

Czemu trzy lata? Rok ostatni, nawet 13 miesięcy, bo termin przegapiłem.

Ligo
12-06-2018, 19:36
No bo zdarzyło się, ze kiedyś trzy lata Kadettem jeździłem bez przeglądu, i to po całym kraju. Szczęśliwie. ;-)

robin102
12-06-2018, 19:38
Kto odgadnie jaki mam przebieg od ostatniego badania technicznego, wybiera metodę, jaką popełnię samobójstwo...
102 km :) :) :)

Boryszuk
12-06-2018, 19:52
666 \m/ :mrgreen:

!AGresT
12-06-2018, 19:52
pewnie odległość od stacji x2 :)

Blisko.
Sześć kilometrów. Sześć kur@#$a!

sokolnik
12-06-2018, 19:55
Blisko.
Sześć kilometrów. Sześć kur@#$a!

jadąc na zlot do Mikołajek będziesz miał okazję poprawić ten wynik :)

Ligo
12-06-2018, 19:57
Ale że co? Po 6-ciu kilometrach kwita dostałeś?

!AGresT
12-06-2018, 19:58
Ale że co? Po 6-ciu kilometrach kwota dostałeś?

Że co dostałem?

Ligo
12-06-2018, 20:04
Kwita... Przecież piszę. :-)

!AGresT
12-06-2018, 20:06
Nie, chodzi o to, że pojechałem na przegląd i tam zapisują, przy jakim przebiegu jest robiony i okazało się, że od ostatniego przejechałem sześć kilometrów...

krzysztofz24
12-06-2018, 20:06
Panowie, czas umierać.
Kto odgadnie jaki mam przebieg od ostatniego badania technicznego, wybiera metodę, jaką popełnię samobójstwo...

6 km.
Jak wygralem to wybieram smierc przez sex z mloda modelka playboya z rozkladowki:mrgreen:
A miej cos od zycia;-)

A powazniej, czasami tak est, ze sie mnie jezdzi. Inne sprawy sa wazniejsze...
Cos pamietam, ze pisales o sprzedazy. Ale jeslli nie sprzedales, to fajnie miec nawet tylko ta swiadomosc, ze tam w garazu czeka na mnie moto jakby co;-)


Edyta mowi; ze a nie powiem czemu edytowalem i co;-)

robin102
12-06-2018, 20:25
Cos pamietam, ze pisales o sprzedazy. Ale jeslli nie sprzedales, to fajnie miec nawet tylko ta swiadomosc, ze tam w garazu czeka na mnie moto jakby co;-)
Dokładnie dokładnie. Przynajmniej jest się motocyklistą :)

- - - - kolejny post - - - - - -


jadąc na zlot do Mikołajek będziesz miał okazję poprawić ten wynik :) To jest bardzo dobry plan. Agreście dawaj Yamahą do Mikołajek. Nie tylko sama młodzież będzie :)
badani przeszła więc można nawijać km. Pogoda ma być w sobotę i niedzielę.

!AGresT
12-06-2018, 20:32
Mam sprzedać, ale jakoś nie miałem sie kiedy do tego zabrać. Wymienię olej i dam ogłoszenie, ale chyba już trochę za późno - ci co mieli kupić, to kupili.
A na Mikołajki to nie ma szans - ani czasu, ani kasy...

sokolnik
12-06-2018, 20:47
To jest bardzo dobry plan. Agreście dawaj Yamahą do Mikołajek. Nie tylko sama młodzież będzie :)
badani przeszła więc można nawijać km. Pogoda ma być w sobotę i niedzielę.


Mam sprzedać, ale jakoś nie miałem sie kiedy do tego zabrać. Wymienię olej i dam ogłoszenie, ale chyba już trochę za późno - ci co mieli kupić, to kupili.
A na Mikołajki to nie ma szans - ani czasu, ani kasy...

:( :( :(

GeparD
13-06-2018, 12:27
Troche mi zeszlo z zebraniem sie, w miedzy czasie zdane prawko kat B. a wczoraj piersza lekcja kat A. za mna. Nastepna w poniedzialek i juz mi sie geba cieszy :)

robin102
13-06-2018, 13:50
Gratulacje, !! ale motocykl już kupiony czy stoisz przed wyborem ?

GeparD
13-06-2018, 15:21
Jeszcze stoje przed wyborem. Ucze sie na Suzi SV650 i bardzo mi on odpowiada wiec nie wiem czy nie pojde w te strone. Przyznam sie rowniez, ze bardzo podoba mi sie Triumph Street Tripple :)

Boryszuk
13-06-2018, 15:45
Jeszcze stoje przed wyborem. Ucze sie na Suzi SV650 i bardzo mi on odpowiada wiec nie wiem czy nie pojde w te strone. Przyznam sie rowniez, ze bardzo podoba mi sie Triumph Street Tripple :)

Na SV650 bedziesz mial wysokie ubezpieczenie, od razu ostrzegam ;) Wiem, bo tez ja rozwazalem jako pierwsze moto. ZZR600, ktore jest motocyklem bardziej sportowym kosztowalo mnie polowe mniej.

Rafał_Sz
13-06-2018, 16:09
Czym na Wyspach uzasadniają takie różnice?

=AL=
13-06-2018, 16:18
Ubezpieczenia na moto są do zniesienia
za
Elektrownię - 145 zł
XJR 1200 - 145 zł
daje radę choć 2 lata temu to było 90 zł

Boryszuk
13-06-2018, 16:19
Czym na Wyspach uzasadniają takie różnice?

Podejrzewam, że głównie statystykami wypadkowości/kradzieży.

krzysztofz24
13-06-2018, 16:21
Na SV650 bedziesz mial wysokie ubezpieczenie, od razu ostrzegam ;) Wiem, bo tez ja rozwazalem jako pierwsze moto. ZZR600, ktore jest motocyklem bardziej sportowym kosztowalo mnie polowe mniej.

A czemuz to?
Przez te 50cm3 pojemnosci?

Jakbys mogl rozwinac:-) i przy okazji napisac jak to wyglada z ubezpieczeniem moto na Wyspach. Co ma wplyw na wysokosc stawki; moc, pojemnosc, czas posiadania prawka czy co? Tak z ciekawosci bym sie dowiedzial, bo to co napisales lekko mnie zdziwilo.

Kolekcjoner
13-06-2018, 16:27
Jeszcze stoje przed wyborem. Ucze sie na Suzi SV650 i bardzo mi on odpowiada wiec nie wiem czy nie pojde w te strone. Przyznam sie rowniez, ze bardzo podoba mi sie Triumph Street Tripple :)
Nie dziwię się. Oba fajne :D.

robin102
13-06-2018, 17:42
SV 650 to szalone moto wcale nie łatwe w zakrętach. Się nie dziwię, że składki na niego wyższe. Słabe heble, moto lekkie, szybkie jak cholera w mieście. Idzie samo na koło. Dużo młodzieży to kupuje , bo tanie w eksploatacji niepsujące się, a i tanie w zakupie starsze używane egzemplarze.

- - - - kolejny post - - - - - -


... Triumph Street Tripple :) Podobno ten to najszybszy mały miejski motek jaki jest seryjny w cywilnym wydaniu golas.

Nieźle kolega zaczynać chce :D

Boryszuk
13-06-2018, 18:04
Podobno ten to najszybszy mały miejski motek jaki jest seryjny w cywilnym wydaniu golas.


Myślisz o Speed Triple

pwaos
13-06-2018, 18:57
Troche mi zeszlo z zebraniem sie, w miedzy czasie zdane prawko kat B. a wczoraj piersza lekcja kat A. za mna. Nastepna w poniedzialek i juz mi sie geba cieszy :)

Cześć

Idziesz w dobrym kierunku. :lol: Jakie wrażenia z pierwszej jazdy na dwóch kołach? LWG!

sokolnik
13-06-2018, 19:49
po konsultacji z Robinem stwierdzamy, że zlot w Mikołajkach we 2óch to lipa :)
opcja 1 noclegu z sb/nd też wchodzi w grę, może być nawet bidniej/taniej ale zlot to min. 3 os najlepiej 4 i więcej...
Koszty te same, paliwo, jedzenie/picie, żeby to wszystko było warte zachodu/pieniędzy/czasu warto jechać tam na min 2 noce ale nie we 2 osoby :)

także wzywam wszystkich niezdecydowanych, by się zdecydowali jechać :)

GeparD
13-06-2018, 21:05
Cześć

Idziesz w dobrym kierunku. :lol: Jakie wrażenia z pierwszej jazdy na dwóch kołach? LWG!

Pierwsza lekcja to start stop. Prowadzenie motocykla by się oswoić z jego waga. Ruchy manetka, ruszanie, jazda na polsprzegle i wyczucie przedniego hamulca. Nauka poprawnego wsiadania i zasiadania. Na koniec jazda powolna 5-7 mph i zawracanie. Używanie tylnego a później przedniego hamulca. Przed ukończeniem jazda troszkę szybciej, drugi bieg.

Wszystko odbywało się na pobocznej uliczce.

Wrażenia super. Nie mogę doczekać się następnej lekcji w poniedziałek. Zakupiłem materiały szkoleniowe i trzeba zdać teorie jak najszybciej.


Sent from my iPhone using Tapatalk

pwaos
13-06-2018, 21:13
także wzywam wszystkich niezdecydowanych, by się zdecydowali jechać :)

U mnie niestety nie wyjdzie. Pogoda która przetacza się nad moim miastem zniechęca nawet do wyjścia ze śmieciami. Gapię się w widżety i nie wiadomo czy w weekend da się ruszyć. Smutek...

- - - - kolejny post - - - - - -


Pierwsza lekcja to start stop. Prowadzenie motocykla by się oswoić z jego waga. Ruchy manetka, ruszanie, jazda na polsprzegle i wyczucie przedniego hamulca. Nauka poprawnego wsiadania i zasiadania. Na koniec jazda powolna 5-7 mph i zawracanie. Używanie tylnego a później przedniego hamulca. Przed ukończeniem jazda troszkę szybciej, drugi bieg.

Wszystko odbywało się na pobocznej uliczce.

Wrażenia super. Nie mogę doczekać się następnej lekcji w poniedziałek. Zakupiłem materiały szkoleniowe i trzeba zdać teorie jak najszybciej.


Sent from my iPhone using Tapatalk

To widzę że Cię wzięło hihihi. U mnie z racji że początki miałem już za sobą jeszcze w ubiegłym sezonie na mniejszej maszynie a i przed laty też jeździłem szybko poszło i skupienie było na tych @#$*@#%&(!!%wa slalomach. Jeszcze mi się w głowie kręci jak sobie przypomnę. Ale najlepsze było w upalny dzień 2 godziny po placu, 2 godziny przerwy i znów 2 godziny po placu. Schudłem 2 kg. :lol: Prawie zapalenia ścięgien od sprzęgła dostałem.

GeparD
13-06-2018, 21:15
To był jedyny minus. Było ciepło i czułem jak mi po plecach leci. [emoji6]

pwaos
13-06-2018, 23:32
To był jedyny minus. Było ciepło i czułem jak mi po plecach leci. [emoji6]

Będzie dobrze, będziesz Pan zadowolooooony. :-)

Kolekcjoner
13-06-2018, 23:36
SV 650 to szalone moto wcale nie łatwe w zakrętach. Się nie dziwię, że składki na niego wyższe. Słabe heble, moto lekkie, szybkie jak cholera w mieście. Idzie samo na koło.
Ale o którym SV mowa? Chyba że o jakichś starociach zapleśniałych, bo te motocykle mają jedne z najlepszych hamulców pośród motocykli w ogóle :). Zadbany egzemplarz potrafi zahamować niczym volvo ;) - ok. 39m :D.
W SV trzeba w zakrętach redukować jak w ścigaczu, bo inaczej gleba gwarantowana ;).

sokolnik
13-06-2018, 23:36
U mnie niestety nie wyjdzie. Pogoda która przetacza się nad moim miastem zniechęca nawet do wyjścia ze śmieciami. Gapię się w widżety i nie wiadomo czy w weekend da się ruszyć. Smutek...

U mnie też pogoda lipa, deszcz, zimno, chmury.
Robin mówił że ma się rozpogodzic na weekend :)

robin102
14-06-2018, 14:28
Ha ha ha i ja dołączyłem do zakłopotanych serwisowo :D

1. Wymieniłem płyn chłodniczy i hamulcowy. Chłodniczy spoko prościzna jakby, chociaż zdziwko, bo weszło 2,5 litra a w instrukcji, że 2,8 litra. Pojeździłem, odpowietrzył się dolałem dwa razy. Jakby niższa temperatura silnika na wskaźniku :) ;)

2. Wymieniłem hamulcowy z przodu, dwa zaciski, z tyłu jeden. O ile w tylnym wydaje się, że hamulec tylny sprawniejszy.
Z przodu wymieniony, odpowietrzony niby dobrze, hamują tak samo skutecznie, ale kurde muszę większej siły używać na klamkę przedniego hamulca i to tak odczuwalnie więcej ? Może ciut mniej skuteczny przedni, ale awaryjnie nie hamowałem co by sprawdzić.

Jakieś pomysły ? Płyn za sportowy :) czy może jednak odpowietrzyć raz jeszcze ?

Stary płyn hamulcowy miał ponad 5% wody, miernik pokazał, koniec skali był :(

krzysztofz24
14-06-2018, 14:43
Ale sam wymieniales czy w serwisie?
Z hamucami to nie ma zartow. Odpowietrzyc nie zaszkodzi.
Albo rzeczywiscie plyn za sportowy.
Jak to ktos tutaj napisal, sportowe rzeczy super dzialaja jak sa uzytkowwne w trybie sportowym. Czyli moze plyn musi zlapac troche temperatury?
Albo ci sie zdaje;-), bo pewnie masz dolane wiecej plynu niz bylo przed wymiana i troche inne cisnienie w ukladzie, co wplywa troche na "branie" klamki.

Kolekcjoner
14-06-2018, 15:26
Ha ha ha i ja dołączyłem do zakłopotanych serwisowo :D

1. Wymieniłem płyn chłodniczy i hamulcowy. Chłodniczy spoko prościzna jakby, chociaż zdziwko, bo weszło 2,5 litra a w instrukcji, że 2,8 litra. Pojeździłem, odpowietrzył się dolałem dwa razy. Jakby niższa temperatura silnika na wskaźniku :) ;)

2. Wymieniłem hamulcowy z przodu, dwa zaciski, z tyłu jeden. O ile w tylnym wydaje się, że hamulec tylny sprawniejszy.
Z przodu wymieniony, odpowietrzony niby dobrze, hamują tak samo skutecznie, ale kurde muszę większej siły używać na klamkę przedniego hamulca i to tak odczuwalnie więcej ? Może ciut mniej skuteczny przedni, ale awaryjnie nie hamowałem co by sprawdzić.

Jakieś pomysły ? Płyn za sportowy :) czy może jednak odpowietrzyć raz jeszcze ?

Stary płyn hamulcowy miał ponad 5% wody, miernik pokazał, koniec skali był :(

Czy klamka jest miękka czy twarda? Co to znaczy płyn "za sportowy"?

Rafał_Sz
14-06-2018, 15:27
Jakieś pomysły ? Płyn za sportowy :) czy może jednak odpowietrzyć raz jeszcze ?


Może tak być, pisałem Ci o tym wcześniej. Zimny jest po prostu zbyt gesty. Za to ma mocno przesunięty w górę punkt wrzenia. Spróbuj mocno rozgrzać hamulce i zobacz czy jest różnica. Chociaż jeśli masz nie "rejsingowe" heble to po rozgrzaniu płyn bedzie ok, a powierzchnia cierna zacznie tracić swoje wlaściwości.

Panie, RACING to ZUO jeśli pojazd nie jest dożynany na torze. Weź np. wjedź w wodę autem z hamulcami ceramicznymi. Hamulców nie będzie. Na suchym, zimne będą ledwo co. Za to po ostrym rozgrzaniu - bajka.

Gdybyś miał zapowietrzony układ to klamka była by miękka i ciężko byłoby zablokować koło.

robin102
14-06-2018, 15:51
Albo ci sie zdaje;-), bo pewnie masz dolane wiecej plynu niż bylo przed wymiana i troche inne cisnienie w ukladzie, co wplywa troche na "branie" klamki.
Poziom płynu w zbiorniczku może mieć wpływ na ciśnienie ? Jest na max, ładny , jaśniutki przeźroczysty. Stary był już brązowy i klamka miekko chodziła, a teraz twarda i więcej siły muszę przykładać i może się wydaje, że skuteczność hamowania mniejsza, albo się wydaje. Mam 5 punktową regulacje i na klamce i na pozycji 3 ustawione, ale nie wiem czy wcześniej też tak miałem.

- - - - kolejny post - - - - - -


Czy klamka jest miękka czy twarda? Co to znaczy płyn "za sportowy"?
Klamka jakby twardsza niż wcześniej, a płyn Motul RBF 660 RACING klasy DOT 4 on niby podwyższonej temp wrzenia w pełni syntetyczny podobno.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ale sam wymieniales czy w serwisie?.
Wymieniałem w ASO Suzuki z panem Bogdanem :) Wszystko jakby na tip top zrobione, 150 zł strzeliło za 2,5 godziny roboty i gadania :)
ps.
Porozmawiałem z Bogdanem o Twojej Kawasaki 1200 ZRX. Gadał, że bardzo dobry konstrukcyjnie i trwały motocykl, ale cieknący skąd tylko się da. Przynajmniej z takimi miał do czynienia egzemplarzami. Slaby system uszczelnień i materiałów na nie. Zamienniki lepsze od orginałów.
Wiec tak powiedział. Tarcze absolutnie tylko i wyłącznie wymieniał się z przekładkami w komplecie, bo jak przekładki sporo używane to mimo, że trzymają wymiar są powierzchniowo wypracowane. W styku z nowymi tarczami może zajść zjawisko zeszklenia na powierzchni nowych tarcz i to jest wcale nie rzadka sprawa. Potem tyko płacz i tarcze do wymiany mimo, że może na nich nic widać. Pytam jak to , a on no tak to :) Nigdy nie wymieniamy samych tarcz. Owszem to Suzuki, a nie Kawasaki , więc ....
Druga sprawa jak się wyczyści gaźniki jak u Ciebie to warto celem przedłużenia utrzymania tego czystego stanu co 2-3 tys km do paliwa wlać butelkę czyścika firmy LM i tylko tej firmy i żadnej innej. Sam używa w swoim sportowy Suzuki 1100 (modelu zapomniałem) ale gaźnikowy antyk ;).

- - - - kolejny post - - - - - -



Panie, RACING to ZUO jeśli pojazd nie jest dożynany na torze..
Ale tarcze od sporta :)

Kolekcjoner
14-06-2018, 17:26
Klamka jakby twardsza niż wcześniej, a płyn Motul RBF 660 RACING klasy DOT 4 on niby podwyższonej temp wrzenia w pełni syntetyczny podobno.
I taki zaleca producent?

Z tego co wiem to te "sportowe" płyny są bardzo wrażliwe na warunki w jakich są użytkowane i wymagają bardzo starannego mycia układu przed wymianą. Nawet niewielka domieszka innego płynu lub odrobina wilgoci może powodować problemy. Ja uważam że ulepszać to można "chińczyka" - tam nie może być gorzej :mrgreen:, a nie japońskiego producenta który wie co robi. Jedyne sensowne modyfikacje układu hamulcowego to wymiana przewodów na stalowe (w oplocie) - hamulec robi się bardziej precyzyjny.

Poziom płynu w zbiorniczku nie ma wpływu na ciśnienie w układzie.

krzysztofz24
14-06-2018, 17:53
Poziom płynu w zbiorniczku może mieć wpływ na ciśnienie ? Jest na max, ładny , jaśniutki przeźroczysty. Stary był już brązowy i klamka miekko chodziła, a teraz twarda i więcej siły muszę przykładać i może się wydaje, że skuteczność hamowania mniejsza, albo się wydaje. Mam 5 punktową regulacje i na klamce i na pozycji 3 ustawione, ale nie wiem czy wcześniej też tak miałem.

- - - - kolejny post - - - - - -


Klamka jakby twardsza niż wcześniej, a płyn Motul RBF 660 RACING klasy DOT 4 on niby podwyższonej temp wrzenia w pełni syntetyczny podobno.

Robin, no oczywiscie ze poziom plynu w ukladzie wplywa na cisnienie, a co za tym idzie na punkt zadzilania klamki i czy jest twardzy czy gabczasty.
Jakbys zalal na max totalny ze sie wylewa ze zbiorniczka vs ledwo widac w zbiorniczku na dnie, to roznica bylaby spora;-)
Miedzy min a max ofc roznica w dzialaniu bedzie mniejsza, ale tez jest do wyczucia.
Przyklad z zycia, akurat samochod. Zaczela mi w czasie jazdy mrygac czerwona kontrolka od hamulcow. Lekko spanikowany od razu na pobocze i dzwonie do swojego warsztatu.
Panie, spokojnie. Dolej Pan plynu hamulcowego bo pewnie jest minimum albo mniej. I rzeczywiscie plynu bylo na minimum, moze nawet ciut mniej. Dolalem plynu, przestalo mrygac a pedal hamulca od razu przesunal swoj punkt zadzialania do gory i jakby utwardzil sie w dzialaniu.
(klocki opfc wymienilem za niedlugi czas, bo juz sie konczyly wlasnie i przez to poziom plynu spadl)

Czyli mogles miec troche mniej plynu, powiedzmy posrodku, a teraz masz max. Druga rzecz, ze troche mz przedobrzyles z tym RACING plynem. Robin, czy ty sie wsciekasz na moto ze az tarcze paruja;-), ze takiego plynu potrzebujesz.
Pewnie dziala optymalnie jak zlapie temperature. Troche komplikuje jeszcze, bo nie pamietasz jak miales ustawiona klamke wzgledem tego teraz.
Choc stawiam, ze byla tak samo, bo co mechanik by ja przestawial.



Wymieniałem w ASO Suzuki z panem Bogdanem :) Wszystko jakby na tip top zrobione, 150 zł strzeliło za 2,5 godziny roboty i gadania :)
ps.
Porozmawiałem z Bogdanem o Twojej Kawasaki 1200 ZRX. Gadał, że bardzo dobry konstrukcyjnie i trwały motocykl, ale cieknący skąd tylko się da. Przynajmniej z takimi miał do czynienia egzemplarzami. Slaby system uszczelnień i materiałów na nie. Zamienniki lepsze od orginałów.
Wiec tak powiedział.

Podziekuj Panu Bogdanowi za pochwaly mojego sprzeta i powiedz przy nastepnej wizycie, ze mi tam nic absolutnie nie cieknie od 9 lat i okolo 50 tys km:-)
I absolutnie sie nie zgodze, ze lepsze sa zamienniki uszczelnien niz oryginaly. Uszczelniacze widelca Ariette puscily nastepnego sezonu po wymianie (Oryginaly jezdza juz 3 sezon)
Zamienniki uszczelek swiec od Larssona puscily mnie jlub bardziej 3 na 4. A oryginaly zalozone potem, trzymaja.

sokolnik
14-06-2018, 17:57
Rozumiem że zlot odwołany, organizacyjnie poległ, zainteresowanie mizerne... Bo chciałbym dziś wiedzieć/spakować się przed ewentualną podróżą 300 km... Zaplanować weekend :)

krzysztofz24
14-06-2018, 17:59
(.....................)

Poziom płynu w zbiorniczku nie ma wpływu na ciśnienie w układzie.

To zrob taki prosty eksperyment np w samochodzie.
Odessij strzykawka plyn zeby bylo ponizej minimum (bedzie mrygac kontrolka w czasie jazdy) i poprobuj jak dziala pedal, punkt zadzialnia, jak lapie w czasie jazdy. A potem nalej plynu pod totalny korek i zobacz roznice w dzialniu pedalu hamulca.
Ofc jak pisalem roznice miedzy min a max beda mniejsze. Ale tez do wyczucia. Tym bardziej do wyczucia w motocyklu jak obslugujemy klamke palcami a nie pedal noga w buciorze.

Mowie ci zrob ten eksperyment:-), potrzebujesz tylko strzykawki z wezykiem i czystego pojemniczka. I moze nie w gestym ruchu ulicznym, tylko na jakiejs malo ruchliwej drodze.


P.s Zebysmy sie dobrze zrozumieli. Jak producent do danego ukladu hamulcowego zaleca np 0,4L a wlejesz 0,25 to roznica w dzialaniu bedzie bardzo duza. Mniejsze roznice nie sa takie oczywiste, ale idzie wyczuc na klamce. Idzie wyczuc na klamce po punkcie zadzialania i jego pewnej bezwladnosci, czy sztywnosci.
Ze klocki sa miekkie lub twarde (organiczne vs ze spiekow). Zapewniam cie ze jest roznica nawet miedzy sintermetalowymi aftermarket a ultratwardymi oryginalami naciskajac klamke hamulca.

Kolekcjoner
14-06-2018, 18:23
To zrob taki prosty eksperyment np w samochodzie.
Odessij strzykawka plyn zeby bylo ponizej minimum (bedzie mrygac kontrolka w czasie jazdy) i poprobuj jak dziala pedal, punkt zadzialnia, jak lapie w czasie jazdy. A potem nalej plynu pod totalny korek i zobacz roznice w dzialniu pedalu hamulca.
Ofc jak pisalem roznice miedzy min a max beda mniejsze. Ale tez do wyczucia. Tym bardziej do wyczucia w motocyklu jak obslugujemy klamke palcami a nie pedal noga w buciorze.

Mowie ci zrob ten eksperyment:-), potrzebujesz tylko strzykawki z wezykiem i czystego pojemniczka. I moze nie w gestym ruchu ulicznym, tylko na jakiejs malo ruchliwej drodze.


P.s Zebysmy sie dobrze zrozumieli. Jak producent do danego ukladu hamulcowego zaleca np 0,4L a wlejesz 0,25 to roznica w dzialaniu bedzie bardzo duza. Mniejsze roznice nie sa takie oczywiste, ale idzie wyczuc na klamce. Idzie wyczuc na klamce po punkcie zadzialania i jego pewnej bezwladnosci, czy sztywnosci.
Ze klocki sa miekkie lub twarde (organiczne vs ze spiekow). Zapewniam cie ze jest roznica nawet miedzy sintermetalowymi aftermarket a ultratwardymi oryginalami naciskajac klamke hamulca.
Krzysztofz24 - prośba, piszmy konkretnie, bo na zasadzie takich opowiastek można udowodnić każdą tezę - nawet taką że zielony płyn ma mniejszą ściśliwość niż czerwony ;).
Poziom płynu w zbiorniczku nie ma wpływu na ciśnienie w układzie - to czysta fizyka. Tyle. Nie pisałem o żadnych odczuciach, palcach, nogach, klockach czy innych aftermarketach ;).

pwaos
14-06-2018, 19:17
Rozumiem że zlot odwołany, organizacyjnie poległ, zainteresowanie mizerne... Bo chciałbym dziś wiedzieć/spakować się przed ewentualną podróżą 300 km... Zaplanować weekend :)U mnie logistycznie nie da rady.

Tapatalknięte

krzysztofz24
14-06-2018, 19:38
Krzysztofz24 - prośba, piszmy konkretnie, bo na zasadzie takich opowiastek można udowodnić każdą tezę - nawet taką że zielony płyn ma mniejszą ściśliwość niż czerwony ;).
Poziom płynu w zbiorniczku nie ma wpływu na ciśnienie w układzie - to czysta fizyka. Tyle. Nie pisałem o żadnych odczuciach, palcach, nogach, klockach czy innych aftermarketach ;).

No to ci przeciez dalem przyklad na zrobienie eksperymentu praktycznego na poparcie teorii:-). Tylko ostrzegam jakby co, przed sprawdzaniem tego w ruchu miejskim.

Jak producent zaleca do ukladu 0.4-0.45L a ty nalejesz tylko 0.2L to nedzie roznica w dzialaniu i wyczuciu hamulca?
Bedzie.
Tak samo wyczucie hamulca bedzie inne z plynem ma minimum i maximum.
Ofc roznica bedzie mniejsza (ale do wyczucia) niz z tym eksperymentem, o ktorym pisze.

Prosto i przejrzyscie opisane z zaproponowana droga praktyczna na sprawdzenie;-)

robin102
14-06-2018, 19:58
I taki zaleca producent?
Z tego co wiem to te "sportowe" płyny są bardzo wrażliwe na warunki w jakich są użytkowane i wymagają bardzo starannego mycia układu przed wymianą. Nawet niewielka domieszka innego płynu lub odrobina wilgoci może powodować problemy..
Ale to jeszcze zwykły płyn jest. Nazywa się tam RACING. Leją to ludzie, zalewają do cywilnych sprzętów. Spełnia wszystkie normy producenta motocykla, cena też jakoś nie odstaje od innych DOT 4 i inne specyfikacje. Przywyknę, bo miałem bardzo miękkie działanie klamki i wydawało się, że lżej chodziła. Polatam ze 200 km i wezmę se odpowietrzę asekuracyjnie przednie zaciski.

- - - - kolejny post - - - - - -


Rozumiem że zlot odwołany, organizacyjnie poległ, zainteresowanie mizerne... Bo chciałbym dziś wiedzieć/spakować się przed ewentualną podróżą 300 km... Zaplanować weekend :)
Jeszcze spokojnie, jeszcze do końca Krzysiek się nie wykruszył. Ma już zrobioną Kawę. Jutro odbiera test zrobi i może, może się zdecyduje, ale z opcją na jedną noc. Może jeszcze koś dołączy z W-wy czy z Trójmiasta, czy z Olsztyna ?:)

krzysztofz24
14-06-2018, 20:22
(..................)
Jeszcze spokojnie, jeszcze do końca Krzysiek się nie wykruszył. Ma już zrobioną Kawę. Jutro odbiera test zrobi i może, może się zdecyduje, ale z opcją na jedną noc. Może jeszcze koś dołączy z W-wy czy z Trójmiasta, czy z Olsztyna ?:)

Eeee:-), wydaje mi sie, ze troche inaczej ustalalismy przez telefon. Istnieje spore prawdopodobienstwo ze juz moj moto jest zrobiony i jutro odbiore - ale nie pewnosc;-). Bo ma byc porzadnie oblatany przed odbiorem, zeby raz na zawsze zamknac temat.
A kwestia finansowa nadal ponuro ciazy nad caloksztaltem problemu;-)

bogdi64
14-06-2018, 22:14
robin lepsze często jest wrogiem dobrego, przypominasz mi mojego "synusia" który też polepszył sobie płyn, skończyło się na wymianie całego układu hamulcowego dostosowanego do płynu typu sport, przy czym on robił ok 10 000 tyś w sezonie na motocyklu blisko 170kM w tym często zaglądał na tor, czyli kombinuj dalej - poczytamy
mechanik zaproponował Ci płyn do czyszczenia gaźnika !@#@@@, a poinformował Cię abyś przed zastosowaniem (konieczne) wymienił filtry paliwa i wymył zbiornik ???, osobiści po tych zabiegach używam płynu shela

krzysztofz24
14-06-2018, 23:25
Ja stosowalem plyn do czyszczenia gaznika i wtryskow w koncentracie kiedys. Buteleczka 200ml na prawie pusty bak. Wiem ze zrobilem tak ze dawka byla o kilkaset procent wyzsza;-).
I lewdo co to dalo na pare km doslownie a skonczylo sie myciem i regulacja gaznikow i tak.

Np jak nalejesz STP do czyszczenia ukladow wtryskowych i gaznikow (taka czerwona buteleczka, nie koncentrat) to mi tak na okolo 600-800km W Hondzie i Kawasaki spadlo zuzycie paliwa o okolo 0,3L-0,5L na 100km.
Tylko ta buteleczka na stacji 25zl kosztuje:-), troche sie nie kalkuluje;-). Albo bedac optymista wychodzi kolo zera.

robin102
14-06-2018, 23:49
mechanik zaproponował Ci płyn do czyszczenia gaźnika !@#@@@, a poinformował Cię abyś przed zastosowaniem (konieczne) wymienił filtry paliwa i wymył zbiornik ???, osobiści po tych zabiegach używam płynu shela
Mi nie proponował, tylko wspomniał, że Krzycho do gaźnikowej Kawy powinien użyć. Pokazał mi kilka zdjęć totalnie zasyfionych gaźników i podzespołów od paliwa, polskiego. Umyte w myjce ultradźwiękowej, a po sezonie znów syf. Akurat ten mechanik jest wrogiem dodatków do olei, polepszaczy czy innych wynalazków poza sytuacją gdy mamy gaźnikowca to warto dolać clener od firmy LM. Chłopina rzetelny, doświadczony, sam motocyklista na dwóch sprzętach. Wychwalany prze szerokie grono użytkowników Suzuki a także innych marek.
Generalnie te ASO i Salon przy nim to rodzinny malutki biznes prowadzony przez kobietę. W salonie jak i w ASO rodzinna domowa atmosfera. Sprzedaż robią na Suzuki v-strom po które przyjeżdżają ludzie z całej Polski. Dis były w sumie 3 odbiory. Z krakowa gość V-stroma odbierał, drugiego z Warszawy, a 3 moto burgman 400 był sprzedawany do Kielc aż. Może rabaty dają, może terminu dotrzymują, fajne wyposażenie dodatkowe dokładają.Nie wiem co, przyciąga ludzi z całej Polski do salonu Białystok. Może prfesjonalizm mechanika

- - - - kolejny post - - - - - -


Rozumiem że zlot odwołany, organizacyjnie poległ, zainteresowanie mizerne... Bo chciałbym dziś wiedzieć/spakować się przed ewentualną podróżą 300 km... Zaplanować weekend :)
Tak raczej oficjany zlot upadła z braku trzech twardzieli; trzech ma szanse aby się odbył 2 dwardzieli mamy, a potrzzebny jeszcze krzysek twardiel :)

Kolekcjoner
15-06-2018, 01:26
No to ci przeciez dalem przyklad na zrobienie eksperymentu praktycznego na poparcie teorii:-). Tylko ostrzegam jakby co, przed sprawdzaniem tego w ruchu miejskim.

Jak producent zaleca do ukladu 0.4-0.45L a ty nalejesz tylko 0.2L to nedzie roznica w dzialaniu i wyczuciu hamulca?
Bedzie.
Tak samo wyczucie hamulca bedzie inne z plynem ma minimum i maximum.
Ofc roznica bedzie mniejsza (ale do wyczucia) niz z tym eksperymentem, o ktorym pisze.

Prosto i przejrzyscie opisane z zaproponowana droga praktyczna na sprawdzenie;-)
Krzychu mam prośbę weź głęboki oddech i przyznaj że piszemy o czymś zupełnie innym ;).
I żadnych pseudonaukowych testów nie trzeba żeby wiedzieć, że poziom płynu w zbiorniczku wyrównawczym (podpowiadam dla przypomnienia jego funkcję;)) nie ma nic wspólnego z ciśnieniem w układzie które wytwarza pompa hamulcowa.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ale to jeszcze zwykły płyn jest. Nazywa się tam RACING. Leją to ludzie, zalewają do cywilnych sprzętów. Spełnia wszystkie normy producenta motocykla, cena też jakoś nie odstaje od innych DOT 4 i inne specyfikacje. Przywyknę, bo miałem bardzo miękkie działanie klamki i wydawało się, że lżej chodziła. Polatam ze 200 km i wezmę se odpowietrzę asekuracyjnie przednie zaciski.
Robin
Rozmawiałem swego czasu o tych płynach w intercars (są dystrybutorem motula więc niejakie pojęcie o tym mają ;)) i mówią że to nie jest taka prosta sprawa i kupując takie wynalazki do ulicznego moto niekoniecznie zawsze odczujemy poprawę.

Rafał_Sz
15-06-2018, 08:37
Robin, jak już chciałeś poszaleć z płynem to trzeba było zalać DOT 5.1 (w żadnym wypadku DOT 5!). Zlej to co masz, zalej normalnym, pohamuj trochę dla przepłukania i znowu zalej normalnym. Heble ważna rzecz, zwłaszcza w moto mają być max skuteczne i dobrze wyczuwalne.

Ogólnie to bym lał standardowy DOT4, bo ten Twój obecny przy niższej temperaturze jesienią może dawać jeszcze gorsze objawy.

robin102
15-06-2018, 08:48
.. mówią że to nie jest taka prosta sprawa i kupując takie wynalazki do ulicznego moto niekoniecznie zawsze odczujemy poprawę. Jedynej poprawy jakiej oczekiwałem, to, że będzie mniej higroskopijny w czasie, czyli następna wymiana za 8 lat, bo ten co był w układzie to chyba nigdy nie zmieniany był :D Ja mam moto 3 lata i nie zmieniałem. Sadze, że poprzednik też nie, bo śladów żadnych po tym nie ma.

- - - - kolejny post - - - - - -


Robin, jak już chciałeś poszaleć z płynem to trzeba było zalać DOT 5.1 (w żadnym wypadku DOT 5!). Heble ważna rzecz, zwłaszcza w moto mają być max skuteczne i dobrze wyczuwalne.
Ogólnie to bym lał standardowy DOT4, bo ten Twój obecny przy niższej temperaturze jesienią może dawać jeszcze gorsze objawy.
Pojeżdżę, zobaczę. Może ta klamka taka twarda na każdym nowym płynie będzie, bo tamten był bardzo wiekowy i zawodniony jak cholera. Może teraz ma tak jak być powinno :) Niestety nie mam odniesienia do innego egzemplarza.
To nie jest jakiś prawdziwy wyczynowy płyn hamulcowy. Takie to robi AMS Oil, czy Penrite. Za grubą kasę i raczej ich w dystrybucji nie kupimy. To w sumie tani oryginalny Motul, tyle, że robiony w UK i dlatego kupiłem. Jest też odporniejszy podobno na chłonięcie wody.
Potestuje hamulce, może na rolki postawie z ciekawości, asekuracyjnie się zegnę do ziemi odpowietrzę.
Z drugiej strony to może niepotrzebne larum zrobiłem:)

sokolnik
15-06-2018, 08:51
Robin serwisuje, szuka co zepsuc by na zlot nie jechac :) kombinuje coś :)

robin102
15-06-2018, 10:30
Robin serwisuje, szuka co zepsuc by na zlot nie jechac :) kombinuje coś :)
Nie co Ty. Chciałem zrobić taki grubszy przegląd z pieczątką ASO do książki serwisowej, bo 12 tys km dawno pykło. No i też z racji większego wyjazdu na Zlot Nikoniarzy .
Zajechałem, a mechanik mówi, że olej pan zmienił, świece w tamtym roku, filtr powietrza, synchronizacja zrobiona przecież, to co będzie pan ponad 600 zł wyrzucał kasy na pieczątkę. Zmienimy płyny, sprawdzi się dokręcenie ważnych śrub.
ps.
Dajmy już spokój tym zlotom wszelakim, bo mnie wkur.... wzięło na te nasze wszystkie zloty :D

bogdi64
15-06-2018, 11:47
kiedyś mówiono, o seksie się nie gada tylko to robi, ja tak podchodzę do zlotów, o tym się nie gada tylko szanowną dupę sadza na fotelik i jedzie, zazwyczaj wypisuję się z kółek gawędziarzy ;) wolę czyny

Rafał_Sz
15-06-2018, 12:04
A ja jeszcze nie odebrałem motocykla bo mi nie chcą go oddać. Rozrząd, kompresja, elektryka, wszystkie czujniki, wężyki i inne duperele - wszystko wzorowo. Czy zimny, czy ciepły odpala na dotyk. Gaźniki już trzykrotnie rozebrane, kąpane i ustawiane, z czego jeden raz przez doświadczonego serwisanta Suzuki. A motocykl nadal świruje. Albo nie ma 100% ciągu na niskich obrotach, albo na wysokich. Chłopaki są już na krawędzi samobójstwa. XD Żeby było ciekawiej, analizator na rolkach sugeruje idealny skład mieszanki w całym zakresie obrotów.

Życie... ;)

krzysztofz24
15-06-2018, 13:06
A ja jeszcze nie odebrałem motocykla bo mi nie chcą go oddać. Rozrząd, kompresja, elektryka, wszystkie czujniki, wężyki i inne duperele - wszystko wzorowo. Czy zimny, czy ciepły odpala na dotyk. Gaźniki już trzykrotnie rozebrane, kąpane i ustawiane, z czego jeden raz przez doświadczonego serwisanta Suzuki. A motocykl nadal świruje. Albo nie ma 100% ciągu na niskich obrotach, albo na wysokich. Chłopaki są już na krawędzi samobójstwa. XD Żeby było ciekawiej, analizator na rolkach sugeruje idealny skład mieszanki w całym zakresie obrotów.

Życie... ;)

To jak juz sie sprawa zakonczy, to daj znac co tam bylo.

Dobra metoda (niekoniecznie do mechaniki tylko) jest, jak juz zglupiejemy robiac oczywista rzecz a mimo to wychodzi zle;-).
Jest zaczac wszystko od poczatku.

robin102
15-06-2018, 13:38
Czy zimny, czy ciepły odpala na dotyk. Gaźniki już trzykrotnie rozebrane, kąpane i ustawiane, z czego jeden raz przez doświadczonego serwisanta Suzuki.
;) Podmienił bym świece zapłonowe. To niedoceniany element przyprawiający zgryzot wielu mechanikom zapętlonym w swym nieomylnym myśleniu. Masz irydowe ? Może też przedobrzyłeś ;)
Serio serio świeczki bym inne wstawił na próbę z innego moto nawet używki.

sokolnik
15-06-2018, 14:46
ps.
Dajmy już spokój tym zlotom wszelakim, bo mnie wkur.... wzięło na te nasze wszystkie zloty :D

Ja już weekend zaplanowałem, mistrzostwa świata krótko pisząc, jutro goście na weekend przyjeżdżają, trochę piwka się wypije, meczyki obejrzy, pogoda i tak jest barowa, wczoraj siedząc od 15 do do końca meczu otwarcia na ogródku z piwkiem zmarzlem niesamowicie, fakt w samej koszuli byłem. Dziś nie jest lepiej. Pogoda nierozpieszcza. Może na jazde jest ok bo nie jest gorąco, ale na wypoczynek w Mikołajkach jest lipa.

No to zlot nr II organizacyjnie poległ, nawet się nie odbył [emoji23][emoji23][emoji23]
Nie to co rok temu... Spotkało się dwóch najtwardszych Nikoniarzy (tych co mają motocykle) :)

krzysztofz24
15-06-2018, 14:53
Co do zlotu. To ja niestety nie, choc chcialbym bardzo.
Byla szansa ze moto bedzie gotowy na dzisiaj, ale niestety nie bylo telefonu z warsztatu.
Czyli dopiero przyszly tydzien odbiore.

A juz nie bede co chwile dzwonil z pytaniem "no i co tam?":-), bo to w niczym nie pomoze ani nie przyspieszy...

Rafał_Sz
15-06-2018, 15:44
Podmienił bym świece zapłonowe. To niedoceniany element przyprawiający zgryzot wielu mechanikom zapętlonym w swym nieomylnym myśleniu. Masz irydowe ? Może też przedobrzyłeś ;)
Serio serio świeczki bym inne wstawił na próbę z innego moto nawet używki.
Mam nowe, irydowe. Na standardowych pracuje jeszcze gorzej i gorzej odpala. Były podmieniane na próbach.

Ja chyba wiem co mu jest, ale im na razie nie powiem. :D Swego czasu skruszały mi przewody paliwowe. Filtr paliwa jest miedzy nimi a zbiornikiem. Zapewne jakiś okruch zatkał kanalik w gaźniku odpowiedzialny za wzbogacanie mieszanki - tego się chemią nie wypłucze, trzeba solidnie przedmuchać. Ale, że nauka kosztuje, to niech się dalej męczą. :D

robin102
15-06-2018, 15:54
A juz nie bede co chwile dzwonil z pytaniem "no i co tam?":-), bo to w niczym nie pomoze ani nie przyspieszy...
Zadzwonił bym, bo moze jutro odbierzesz. W takim kombinacie gdzie naprawiasz trzeba się przypominać. Zwłaszcza reklamacyjny temat jak już spora kasa wzięta i przejedzona to nikt ochoczo do historycznej sprawy nie wraca.

- - - - kolejny post - - - - - -


Swego czasu skruszały mi przewody paliwowe. Filtr paliwa jest miedzy nimi a zbiornikiem. Zapewne jakiś okruch zatkał kanalik w gaźniku odpowiedzialny za wzbogacanie mieszanki - Dobrze kombinujesz jeśli temat świec wykluczony.
Tak przy okazji zerknijcie w instrukcje swoje i co ile tys km producent moto zaleca wyminę świec ? U mnie co 12 tys km.

- - - - kolejny post - - - - - -


Pogoda nierozpieszcza. Może na jazde jest ok bo nie jest gorąco, ale na wypoczynek w Mikołajkach jest lipa.

To mnie jednak ucieszyłeś niezmiernie, że chociaż Ku@!$#%!! pogoda w Mikołajkach jest kiepska. Same plusy z tego :D

sokolnik
16-06-2018, 10:13
Pogoda się robi niezła :)
Gdynia super pogoda :)

bogdi64
16-06-2018, 17:58
i co by nikt nie mówił, że PKP pojechałem

10674

pwaos
18-06-2018, 01:05
U nas dzisiaj pod wieczór popadało ale zaliczyłem dwie lokalne imprezy. Żeby nie było że tu pitu pitu a to forum fotograficzne i żadnych zdjęć, te z ubiegłego tygodnia z Magury Małastowskiej.

10776

10777

robin102
18-06-2018, 12:54
Fajne foty. Co to za model spodni ?

pwaos
18-06-2018, 14:26
Dziękuję. Spodnie były na wyprzedaży w xlmoto po 50 zł, grzech nie brać. Bez protektorów oczywiście. Ciekawe są, bo się trudno w tym spocić a i wiatr ich nie przewiewa. W każdym razie udany zakup. Sprawdzę w domu na paragonie.

pwaos
18-06-2018, 16:08
To jest ten model spodni (https://www.xlmoto.pl/dzinsy-course-kevlar-rocker-niebieski-1#?p). Mają też bardzo fajny wodoodporny plecak za grosze ale już nie będę robił reklamy, szybko go znajdziecie.

Boryszuk
18-06-2018, 16:23
To jest ten model spodni (https://www.xlmoto.pl/dzinsy-course-kevlar-rocker-niebieski-1#?p). Mają też bardzo fajny wodoodporny plecak za grosze ale już nie będę robił reklamy, szybko go znajdziecie.

Przewinela mi sie ta firma kilka razy w reklamach na Fejsbuku, plecak (hard shell) mieli rzeczywiscie za psie pieniadze. Mowisz, ze spodnie sa ok?

pwaos
18-06-2018, 16:28
Jestem z nich zadowolony, ciężkie są, ale przecież nie są do chodzenia tylko do jazdy. Jedyny mankament to trochę gryząca tkanina na wysokości protektora kolana, choć z każdym użyciem zdaje się coraz mniej.

Tapatalknięte

robin102
18-06-2018, 20:01
To jest ten model spodni (https://www.xlmoto.pl/dzinsy-course-kevlar-rocker-niebieski-1#?p). Mają też bardzo fajny wodoodporny plecak za grosze ale już nie będę robił reklamy, szybko go znajdziecie.
Fajne, fajne i jak mówisz protektory jakieś tam mają. Cena 199 okazyjna wręcz. ja dałem 389 :) za bardzo podobne, też wygodne i też ciężkie jak cholera. Szukam teraz coś dla kobiety, ale muszą być tańsze jakieś :P

Boryszuk
18-06-2018, 20:44
A Kevlar jest na całych spodniach czy tylko na tyłku i kolanach?

sokolnik
18-06-2018, 21:29
Myślę że nie ma go wcale w spodniach za 50 zł czy nawet 200 :)
W swoich spodniach mam kevlar na całej dupie, biodrach, udach przód tył i nawet do połowy piszczeli dochodzi + ochraniacze sztuk 5 :)

Dziś zrobiłem 60km między meczami :) złapał mnie delikatny deszczyk ale po chwili słoneczko wyszło :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/75da788cccd93780c91a31e389ad97a4-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180618/75da788cccd93780c91a31e389ad97a4.jpg)

Do tego jeszcze policja mierzyła moja prędkość bo było ciekawi... Na szczęście mnie nie zatrzymali bo jechałem przepisowo :) a droga 2 pasy w jednym kierunku aż dziw że jechałem przepisowo... Zna się te miejscówki :)

pwaos
18-06-2018, 21:43
Fajne, fajne i jak mówisz protektory jakieś tam mają. Cena 199 okazyjna wręcz. ja dałem 389 :) za bardzo podobne, też wygodne i też ciężkie jak cholera. Szukam teraz coś dla kobiety, ale muszą być tańsze jakieś :P

Może zapisz się do newslettera to taka okazja się trafi. Kupiłem skuszony ciekawością, ceną i możliwością bezpłatnej wymiany.

- - - - kolejny post - - - - - -


A Kevlar jest na całych spodniach czy tylko na tyłku i kolanach?

Jeśli jest to ta żółta tkanina, to obszyte jest nią wnętrze wokół zadnich policzków. Z przodu jest jeszcze czarna siatka.

Kolekcjoner
19-06-2018, 01:39
A Kevlar jest na całych spodniach czy tylko na tyłku i kolanach?
Wątpię żeby był gdziekolwiek. Nie oszukujmy się takie ciuchy zapewniają tylko bardzo podstawową ochronę - w zasadzie głównie przed wiatrem ;).

pwaos
19-06-2018, 07:48
Tak powinny wyglądać "prawdziwe" spodnie kevlarowe.

http://www.esteem-pro.com/products.php?lvl=67&MSecID=83&SecID=206

Jak widać nabyte przeze mnie mają tę tkaninę tylko wokół bioder.

Tapatalknięte

GeparD
19-06-2018, 09:59
No i druga lekcja za mna. Na poczatek kilka razy szybszej jazdy (i 3 bieg) na drodze pobocznej w ta i nazad. Pozniej pare razy awaryjnego hamowania i... wyjazd na ulice.
Drugi raz w zyciu na motorze i jazda po ulicach. Na poczatek ulice poboczne pozniej powrot do miasta, pare skrzyzowan, rond. Ciekawe wrazenie. Koncowka byla na dwupasmowce i pogonienie do 45mph. Komarow zebach nie ma ale zadowolenie jest :)

robin102
19-06-2018, 12:49
Odważnie tam u Was i to jeszcze pod prąd przecież :D

Rafał_Sz
19-06-2018, 13:24
Chłopaki się poddali z moim moto, a dokładnie z gaźnikami. Ale to jak się zachowali, zasługuje na krótki opis. Otóż kupili na swój koszt nowe gaźniki, zamontowali, wyregulowali i dzisiaj odbieram motocykl. Dziwne podejście do tematu w obecnych czasach, nie?

robin102
19-06-2018, 13:30
"Chłopaki" ? czyli serwis ASO Suzuki, czy zamożni miłośnicy 2kóleg z tej grupy motocyklowej ? Mnie też ASO ostatnio nie naciągnęło, a mogło bez krępacji 600 zł za niby przegląd skasować :)

Rafał_Sz
19-06-2018, 14:32
ASO Suzuki mi najbliższe, czyli wrocławskie, to debile. Chodzi o tych drugich.

GeparD
19-06-2018, 14:43
Odważnie tam u Was i to jeszcze pod prąd przecież :D

Czy odważnie? Myśle, że instruktor wiedział co robi po ocenie jazdy na pobocznej ulicy.

Tak samo się dzieje podczas nauki na kat B.

No i przyszły nowe butki. Trzeba mieć w czym się uczyć [emoji846]

robin102
19-06-2018, 14:45
ASO Suzuki mi najbliższe, czyli wrocławskie, to debile. Chodzi o tych drugich.
To fajnych masz znajomych. Chętnie bym poznał :)
w ASO debile, hmmmm pamiętam, ze coś tam zepsuli Ci w moto

- - - - kolejny post - - - - - -




No i przyszły nowe butki. Trzeba mieć w czym się uczyć [emoji846]

poka jakie

sokolnik
19-06-2018, 16:22
Gotowi na mecz??? :)

krzysztofz24
19-06-2018, 17:17
Chłopaki się poddali z moim moto, a dokładnie z gaźnikami. Ale to jak się zachowali, zasługuje na krótki opis. Otóż kupili na swój koszt nowe gaźniki, zamontowali, wyregulowali i dzisiaj odbieram motocykl. Dziwne podejście do tematu w obecnych czasach, nie?

Ale ze nowe czyli fabrycznie nowe, czy nowe - inne uzywane?
Bo jak uzywane to w sumie tez moze byc, tylko ja bym chcial dostac stare tak na wszelki wypadek;-). Bo cos wspominales, ze twoj moto ma tylko kilkanascie tysi przebiegu.

robin102
19-06-2018, 18:20
Dobra, a co u Kawasaki słychać, albo u mechanika ?

- - - - kolejny post - - - - - -


Gotowi na mecz??? :)
Wsadź se ten mecz w (_l_) idę na motor ;)

krzysztofz24
19-06-2018, 18:32
Dobra, a co u Kawasaki słychać, albo u mechanika

Na pewno lepiej niz w meczu;-)
Napisze wieczorem, bo poza domem jestem.
Motorem.

Ogolnie chodzi jak ta lala, ale byl pewien zonk z gaznikami (jednym gaznikiem) i jutro pojade najprawdopodobniej na sprawdzenie czegos jeszcze. Czytaj 3 juz rozbiorke, bo czyscic to juz nie ma co:-).

sokolnik
19-06-2018, 19:23
po meczu załamka... masakra to mało :/

GeparD
19-06-2018, 19:39
poka jakie

Takie

10810

sokolnik
19-06-2018, 19:59
10811

Ja mam spodnie tej firmy ze zdjęcia - FreeStar model Cafe Racer wraz z ochraniaczami Sas-Tec za pińcet...
link sklep (http://motonita24.pl/jeansy-motocyklowe/380-freestar-cafe-racer-polskie-jeansy-motocyklowe-.html)

Rafał_Sz
19-06-2018, 20:04
Ale ze nowe czyli fabrycznie nowe, czy nowe - inne uzywane?
Bo jak uzywane to w sumie tez moze byc, tylko ja bym chcial dostac stare tak na wszelki wypadek;-). Bo cos wspominales, ze twoj moto ma tylko kilkanascie tysi przebiegu.
Nowe, oryginalne, z pudełeczka. :) Stare też dostałem. Motocykl jeździ perfekcyjnie. Ale, ale. Rozmawiałem przed chwilą z typem z długą brodą, co w motocyklach dłubie dłużej, niż ja żyję. Po opisaniu mu tematu pierwsze co zapytał - a spuszczałeś wachę na zimę? Nie? No to masz odpowiedź.

Według niego, woda w paliwie lubi sobie czasem spłynąć do samych gaźników i tam zwyczajnie zamarznąć, co w najlepszym przypadku kończy się rozkalibrowaniem, a w najgorszym pęknięciem któryś z kanałów. I żadne modły i regulacje nie pomogą - gaźniki nadają się jedynie na złom. Może to mieć jakiś sens, bo moto trzymam zimą pod chmurką a paliwa zazwyczaj nie spuszczałem.

sokolnik
19-06-2018, 20:08
... Może to mieć jakiś sens, bo moto trzymam zimą pod chmurką a paliwa zazwyczaj nie spuszczałem.

dobrze że ja moto garażowałem zimą :) latem tak samo :) a bak pod korek zatankowany był :)

krzysztofz24
19-06-2018, 20:11
Osz ty! To normalnie szacunek dla nich, jak dali nowki fabryczne.
Dawaj adres tego warsztatu:-).

sokolnik
19-06-2018, 20:15
Osz ty! To normalnie szacunek dla nich, jak dali nowki fabryczne.
Dawaj adres tego warsztatu:-).Pewnie tyle wzieli za naprawę serwis że aż im się głupio zrobili to kupili mały prezent dla klienta :)

Rafał_Sz
19-06-2018, 21:04
Pewnie tyle wzieli za naprawę serwis że aż im się głupio zrobili to kupili mały prezent dla klienta :)
180 zł brutto za wszystko. Czyli w sumie zapłaciłem za samą wymianę opon i jakąś tam pierdołę. :)

robin102
19-06-2018, 21:08
... bo moto trzymam zimą pod chmurką a paliwa zazwyczaj nie spuszczałem. Kutfffa, ale jak to pod chmurką ?
Przed zimowaniem paliwa trzeba pod korek, a wcześniej dolać jakiś sprawdzony preparat od STP chociażby wiążący wodę. To zrób przed tą zimą. Inna sprawa, że wacha po zimie w zbiorniku już taka słaba jakaś, traci moc ;)

krzysztofz24
19-06-2018, 21:36
Odebralem dzisiaj moto.
Moze maly skrot sytuacji;-)
-odbieram moto i mam slizgajace sprzeglo - rozbiorka od reki. Taki koleczek/trzpien/popychacz przy klamce byl wstawiony na odwrot co skutkowalo zerowym luzem w hydraulicznym ukladzie wysprzeglajacym. A co za tym delikatne szarpanie przy ruszaniu i lekko wyczuwalne poslizgi po porzadnym zagrzaniu.
Nie zawsze, zeby nie bylo za prosto.
-pozniej znowu cos nie halo, iinny odglos pracy silnika, jakby przymula po odkreceniu - no to poszly nowe przekladki stalowe sprzegla (co okazalo sie potem, ze bylo zbedne)
Jak wracalem do domu to znowu cos nie halo z praca silnika.

Oddalem do warsztatu, mechanik wyczyscil jeszcze raz gazniki, w 3 byl zawieszony plywak i zalewal sie na tym gazniku, ale ja sie sugerowalem ze t ocos od sprzegla ze tak gorzej pracuje. Co ciekawe bylo to tylko w czasie jazdy, na postoju mozna bylo sobie przegazowac na maksa bez zajakniecia:-) (zeby nie bylo, ze jest za prosto).
To mechanik zrobil, przejechal lacznie 50 km i wszystko gra. To jeszcze nowe swiece poszly, plus delikatna korekta mieszanki przed tym, patrzac na barwe swiec.
Odbieram, pierwsze pare kilometrow idzie jak burza...ale znowu znajome zamulenie, od teg owieszajacego sie plywaka.
Wracam do warsztatu i teraz najlepsze:-)

Mechanik sie przejechal - wszystko gra. szef warsztatu chyba poczul sie juz lekko zaniepokojony moja czesta obecnoscia;-) i tez sie chce przejechac zeby 2 osoby sprawdzily.
Patrzymy a tu nie ma jedneg ofiltra powietrza stoskowego na gazniku. No co za peszek i jakas kumulacja:-). W tym momencie juz mialem dosyc i sie do tego zdystanosowalem.
Mechanik pojechal go szukac innym motorem. Wraca za 3 minuty z filtrem:-).
To Szefu sie przejechal (tez motocyklista) i wszystko gra.

I w tym momencie juz podjalem decyzje, ze niech oddaja kase i nie bedziemy sie bujac a ja bede caly czas jezdzil do lomianek, mysle sobie najwyzej w ASO przeplace (ale mam blizej). Po prostu juz mi sie nie chcialo...
Ale Szefu wyczul sprawe, zalagodzil, zaraz sprawdzimy jeszcze raz ten gaznik jak tylko ostygnie. Ale ze byla juz 14 to sie umowilem na jutro.


I teraz najlepsze, jak wracalem motorem to chodzi jak wsciekly a moze inaczej; jak wsciekly szwajcarski zegarek;-)
I teraz sam nie wiem czy po prostu zlosliwosc rzeczy martwych i ten plywak na chwile sie przywiesil i teraz jest git. Bo przejechalem bez problemu 100km czy jutro rozbierac i sprawdzic jeszcze raz.
Chyba bedzie rozbiorka i sprawdzenie.
Mechanik poczuwajac sie do odpowiedzialnosci powiedzial (UWAGA) "To ja jutro przyjade motorem i jak bede robil te pare godzin to ty sobie pojezdzisz moja VFR 800:twisted:, akurat szef byl obok " I moze Pan jeszcze moja FJR1300 tez sie przejechac po okolicy:-)
Ale wybiore VFR-e z V4 niz ordynarna R4 w Yamasze:-).

Chcialbym ta VFR-ka sobie polatac troche, (bo FJR to tturystyczna locha bardziej) ale bedac powaznym to sobie daruje. Bo tu juz i tak pelno pecha i zagadek i zlosliwosci rzeczy martwych i jeszcze brakuje zebym czyjes moto nie daj Boze polozyl czy glupia glebe parkingowa mial.


P.S
A w miedzyczasie jak silnik stygl (bo jeszcze byla opcja, ze od reki to sprawdzamy) to bylem wiejskim spozywczaku cos sobie do picia kupic. I zanim podszedlem do kasy wypilrm sobie 0,5l jakiejs Ice T...i karta nie chcial przejsc a ja zero gotowki:razz::-)
To juz myslalem ze zaraz sie tam zaczne brechtac. Ale przeszla w koncu.

robin102
19-06-2018, 22:08
Patrzymy a tu nie ma jedneg ofiltra powietrza stoskowego na gazniku.. Ale jak to to gdzie on się zgubił i gdzie odnalazł ?
Jeśli wszystko chodzi na tip top czyli na 102 ! czyli jak wsiekł byk to już niech oni tam nie grzebią w tzw miedzyczasie miedzy samochodami.

krzysztofz24
19-06-2018, 22:37
Ale jak to to gdzie on się zgubił i gdzie odnalazł ?
Jeśli wszystko chodzi na tip top czyli na 102 ! czyli jak wsiekł byk to już niech oni tam nie grzebią w tzw miedzyczasie miedzy samochodami.

No normalnie, to stozkowy K&N i mi sie raz zdarzylo go zgubic przy glebie parkingowej. A tutaj zlosliwosc rzeczy martwych prawdpodobnie spowodowala, ze jakos moze krzywo naszedl przy dokrecaniu i w czasie sprawdzania i konkretneg oodkrecania;-) spadl na szose.
Ale mechanik znalazl, przejechal jeszcze raz ta droga inny moto i podniosl z jezdni:-).

Robin, moj mechanik robi motocykle, czasami w miedzyczasie samochody lub w zime.
3 czyszczenie przy rozbiorce nie zaszkodzi;-)
I chodzi na 102 ale przez chwile nie chodzil i mial objawy zlej pracy na jednym gazniku. To niech to sprawdzaja i szukaja czemu tak przez chwile bylo.
Nie wiem , moze sie umowie ze standardowe 3 tys 3 miesiace gwarancji na naprawe i jakby co to podjade jak mi tylko cos w gazniku pisnie nie tak jak trza.
A moze niech szukaj i znajda cos...no i moge w miedzyczasie pojezdzic Honda VFR 800 - fajna jest;-)

robin102
19-06-2018, 22:54
Gwarancja, precyzując rękojmia roczna na usługę to z ustawy przysługuje. Kupa kasy poszła na naprawę moto. Chyba najwiecej z nas tu wydałeś w tym sezonie :( Wiem, wiem na udry nie chcesz iść i ja też bym nie chciał. Niemniej nie dal bym już im grzebać. Ewentualnie jak sam zobaczysz, że coś jest nie teges.

krzysztofz24
19-06-2018, 23:03
Gwarancja, precyzując rękojmia roczna na usługę to z ustawy przysługuje. Kupa kasy poszła na naprawę moto. Chyba najwiecej z nas tu wydałeś w tym sezonie :( Wiem, wiem na udry nie chcesz iść i ja też bym nie chciał. Niemniej nie dal bym już im grzebać. Ewentualnie jak sam zobaczysz, że coś jest nie teges.

Ja mialem wiele czynnosci robione. Czesc to temat zamkniety i wszystko gra. Ustawa to jedno, zycie to drugie. Ogromna wiekszosc warsztatow daje 3 miechy 3 tysiace i to jest cos realnego.
A niech grzebia;-). Po to jest mechanik, zeby rozkrecal i skrecal spowrotem. Ogolnie bardziej chodzi o to zeby rozkrecil i skontrolowal niz grzebal. Zreszta zobacze jutro co ustalimy.

Co to sa 'udry", jakies przejezyczenie, czy to cos znaczy. Bo nie chwytam:-)

robin102
19-06-2018, 23:10
Co to sa 'udry", jakies przejezyczenie, czy to cos znaczy. Bo nie chwytam:-)
Coś mniej więcej jak kupowanie auta w tym filmie instruktażowym :D
https://youtu.be/u2-SiTa7ELI

krzysztofz24
19-06-2018, 23:15
Coś mniej więcej jak kupowanie auta w tym filmie instruktażowym :D
https://youtu.be/u2-SiTa7ELI

Naprawde nie kumam:-). Czytam kontekst zdania ktore napisales, te Udry, ten filmik...no nie panimaju, szto ty tu dzialasz Robin;-)
Powaznie, nie chwytam.

Piwa tylko 2 wypilem ,to nie przez to;-)

robin102
19-06-2018, 23:18
Ja też po 2 piwach. Nawalił się po tym meczu co to na niego 4 lata czekał :D
Iść z kimś na udry, czyli potarmosić się głośno słownie, albo nawet garścią pomachać :)

krzysztofz24
19-06-2018, 23:22
Ja też po 2 piwach., nawalił się po tym meczu co to na niego 4 lata czekałe :D
Iść z kimś na udry, czyli potarmosić się głośno słownie, albo nawet garścią pomachać :)

No tera to tak:-)
Kąsam temat;-)

Zadne tam Udry, wszystko z obu stron jest kulturalnie i ze tak powiem z dbaloscia o klienta.

Dobra trza isc spac, bo jutro na 9 znowu do Lomianek jade...czerwona VFR 800 testowac:mrgreen:

robin102
20-06-2018, 09:00
...do Lomianek jade...czerwona VFR 800 testowac:mrgreen:
Koniecznie zdaj relację jak to jeździ pod doświadczonym motocyklistą. Wiesz przecież, że jak nie w tym wcieleniu to w następnym też kupię jakiś duży ciężki motór :D
No i Kawy nie zapomnij odebrać :)

Boryszuk
20-06-2018, 09:07
Na VFR 800 pozycja jak na psie...

krzysztofz24
20-06-2018, 22:02
Koniecznie zdaj relację jak to jeździ pod doświadczonym motocyklistą. Wiesz przecież, że jak nie w tym wcieleniu to w następnym też kupię jakiś duży ciężki motór :D
No i Kawy nie zapomnij odebrać :)

To bedzie relacja plus wrazenia z dosyc krotkiej przejazdzki;-). Ot pokrecilem sie troche po uliczkach naokolo warsztatu.
To nie jest maly motorek. Wzgledem mojego podnozki troche do tylu i moze pare cm wyzej siedzenie. Co suma sumarum daje mz wygodna pozycje dla nog. Nie czulem czegos takiego ze u mnie to komfort a tu mam podkurczone nogi. Prawie tak samo bylo.
Ale pozycja za kierownica to inna bajka. Sportowo-turystyczna, bardziej w strone sportu. Trzeba sie wyraznie wyciagnac do kierownicy, caly ciezar opieramy na nadgarstkach. Kregoslup o dziwo przez ta pozycje jest odciazony i prosty w tej pozycji.
Glowny minus to obciazenie nadgarstkow. Po prostu wyobrazcie sobie, ze w jakims naked bike reka ma pozycje bliska tego jaklbys ja po prostu wyciagnal przed siebie i delikatnie moze z 1 cm do gory podciagnal.
A VFR 800 jak to sport ma pozycje nadgarstkow jakbys chcial robic pompki na dloniach na podlodze, no i moze z 1-2 cm mozna odpuscic wzgledem kata prostego.
Powyzej 130 km/h jak gadalem z mechanikiem ten dyskomfort znika bo jezdzca troche ped powietrz unosi i odciaza nadgarstki. Ale tak spokojna przejazdzka po bocznych drogach czy miasto, to radze zaczac trenowac armwrestling i wykanczanie przeciwwnika nadgarstkiem.
Jeszcze jedno o pozycji, prowokuje lekko do polzenia sie na bak ostrego odkrecania.
Bak jest blisko klatki i brzucha i mysle ze jakby tam zalozyc tankbaga, to mozna by sie na nim komfortowo uwalic i calkowicie odciazyc kregoslup i w bardzo duzym stopniu nadgarstki. Czyli wygodna i szybka turystyka.

Prowadzenie jest bardzo precyzyjne, dzieki V4 mamy nizej polozony srodek ciezkosci. Takze mi sie jezdzilo leciutko i zwinnie. Ale przy ciasnych manewrach nie moglem sie przyzwyczaic ze kola skrecam a owiewka stoi w miejscu:-)
Przez to kilka razy przy minimalnej predkosci, takiej parkingowej, skrecilem kierownice do oporu glebiej niz bym chcial plus pochylenie motocykla przy zawracaniu i nadal wszystko spoko.
Pisze o tym dlatego ze u mnie w Kawasaki jest tak ze jak skrece kierownice na max i jeszcze pochyle sprzeta, to juz jestesmy baaardzo blisko punktu bez powrotu i szukania sobie miejsca na ladowanie bo sprzet sie zaczyna walic.
Ogolnie dla mnie mimo 213 kg na sucho tego sprzeta (bak miesci 22L i byl prawie pelen) jezdzilo sie leciutko i zwinnie.

Silnik i jego odglos pracy to techniczny majstersztyk, jest bezszelestny (poza 1 rzecza, ale o tym potem). Zero wibracji i odglosow mechanicznych, jakis szelestow czy szurania.
Tylko wydech i leciutki szum spod owiewek. Biegi wskakuja tak lekko i precyzyjnie ze moglbym je chyba zmieniac 2 palcami u reki jakby byla dzwigienka na kierownicy.
Ciekawostka jest wyraznie slyszalny gwizd kol zebatych rozrzadu. Tak do 5-6 tys jakby sie nam czajnik gotowal:-). Ale mechanik mowi, ze to tak ma, nawet nowki sztuki. Po prostu kola tak gwizdza i tak ma byc.
Gwizd gwizdem ale rozrzad jest po prostu wieczny i przezyje caly silnik.
Silnik nie lubi wyraznie jazdy ponizej 3 tys obrotow, buntuje sie. Jedwabista prace mamy od okolo 4 tys wzwyz i dobre przyspieszanie. No ale ma czerwone pole dopiero przy 12 tys obrotow, wiec jego normalne obroty do dynamicznej jazdy to takie 4-9tys.
Sprzet jet z 2001r a mimo to ma wtrysk paliwa! W Europie obowiazek wtrysku w motocyklach byl od 2007 r. 1-2 wczesniej niektore sprzety juz mialy wtrysk. A tu dali go w 2001 roku, do tego rozrzad na kolach zebatych, V4 ze 110 KM, monowachacz, pelna regulacje zawieszen, hydrauliczne sprzeglo, wyswietlacz, hiss i hamulce tak pomiedzy jedno a dwupalcowe.
Naprawde moto jest wysokiej klasy i fajnie sie nim jezdzi. Z checia bym sobie taki pozyczyl i pojezdzil pare tysi chociaz, ale jednak nie zamienil bym sie;-).

Male porownanie Kawasaki ZRX 1200R vs VFR 800.
Na prostej z niskich obrotow i ze srednich moj moto jedzie o wiele lepiej. W Hondzie trzeba by zrobic redukcje, pomieszac troche biegami i uzyc obrotow po prostu. Ja jade 3 tys, gwaltownie odkrecam gaz bez redukcji i Honda jesli nie zrobi redukcji zostaje sporo z tylu.
Na kretej drodze, to Honda by objechala Kawe bez problemu. Precyzja prowadzenia i ogolnie podwoziowo tez Honda wygrywa.





10836






10837




P. S
O kurka, ale zem sie rozpisal:-)

=AL=
20-06-2018, 22:20
Witajcie
co do tematu zlotu
jadę w piątek na GRYFPARTY k/Siedlec
Polecam naprawdę super impra
w piątek gwiazdą wieczoru będzie TURBO

sokolnik
20-06-2018, 22:25
Witajcie
co do tematu zlotu
jadę w piątek na GRYFPARTY k/Siedlec
Polecam naprawdę super impra
w piątek gwiazdą wieczoru będzie TURBO

temat zdechł ... :)

kolejny zlot w 2019 :lol: :smile: :lol:

krzysztofz24
20-06-2018, 22:37
temat zdechł ... :)

kolejny zlot w 2019 :lol: :smile: :lol:

Nie dziele skory na niedzwiedziu, ktory jeszcze zyje;-):-)
Moze cos sie uda jeszcze w tym sezonie...

pwaos
20-06-2018, 22:54
Nie dziele skory na niedzwiedziu, ktory jeszcze zyje;-):-)
Moze cos sie uda jeszcze w tym sezonie...

Może coś bliżej centrum kraju?

sokolnik
20-06-2018, 23:07
Może coś bliżej centrum kraju?Różne były opcje... Rok temu to chyba 3 propozycje były :) centrum, góry, mazury, morze :)
Jak będzie za rok tego nikt nie wie :)

Kolekcjoner
20-06-2018, 23:11
Może coś bliżej centrum kraju?
Albo na południu :D.

krzysztofz24
20-06-2018, 23:35
A wogole to tak sie rozpisalem o tej Hondzie VFR ze nie napisalem co u mnie z Kawasaki.

Wreszcie koniec i jest gitara, miod malina i wsio gra.

Odebralem we wtorek po oblataniu przez mechanika. Na poczatku bylo ok, potem znowu lekko sie przywieszal plywak chwilami ci skutkowalo mulem w pewnym zakresie obrotow. Bo jeden gaznik zle pracowal, zalewal sie.
Dzisiaj pojechalem na sprawdzenie bez zostawiania moto...ale doszlismy do wniosku ze nie bedziemy tego robic. Bo jak mechanik sprawdzal po tym przywieszeniu plywaka to bylo spoko, szef sprawdzal bylo spoko, ja przejechalem ponad 100km sporawdzajac i idzie jak burza.
No to po prostu zlozmy to na zlosliwosc rzeczy martwych i ostatni podryg pecha, bo wiedzial ze i tak juz przegrywa:-).

Takze jest wszystko spoko, dzik chodzi jak dzik:-)
Jakby co to sie tak umowilem ze gwarancje na gazniki mam na caly sezon praktycznie. Pare ******* przy okazji mi zrobil mechanik jak juz bylem w warsztacie, ktore chcialem. Nasmarowal linke ssania, linki gazu i naprawil takie to plastikowe na kierownicy co w tym jest klakson i przelaczniki od mijania/drogowe, bo mi sie obracalo.
I chcialem za to zaplacic, bo to nie ma nic wspolnego z tym co bylo robione. Ale mechanik mi nie dal - rekompensata za naprawe rozciagnieta w czasie i problemy, za free. Plus pojezdzilem sobie jego VFR800 i FJR 1300 szefa:twisted:.

Ogolnie jestem zadowolony:-).


P.S Nie mam 100% pewnosci ze wszystko obedzie ok, ale mam 99,99% i nie chce mi sie rozkminiac czy to jakis paproch zaginiony w akcji zablokowal i przywiesil plywak czy to inna cholera byla;-).
Dzik chodzi jak dzik, wrecz lata. Spawdzone przez 130km i trzeba sie cieszyc...bo w zyciu to nie ma nic pewnego a licza sie piekne chwile spedzone na moto. Tak to chyba bylo w tym powiedzeniu;-).


To trzeba fote dzika dac. Prosze jake lsnienie zlapalem komorka. Oczywiscie zlosliwcy stwierdza, ze to plasti nano powloki na "obiektywie" nie wyrobily.
Ale dla mnie to jest blask i juz:-P



10838

robin102
20-06-2018, 23:40
Moze cos sie uda jeszcze w tym sezonie...
No właśnie, właśnie udało się odebrać Kawę ?
ps.
Wróciłem z Augustowa przed godziną cały w komarach, jasna kurtka w komarach :(
ale ale spotkałem w Augustowie dwóch gości 40-45 lat z rejestracjami GA . Jeden na lokomotywie GoldWing a drugi na wielkim BMW GS. Obaj w trójmieście prowadzą salon i serwis Suzuki, wiec załatwiłem Sokołowi zniżkę na serwisowanie swojego Suzuki jak kupi ;)

krzysztofz24
20-06-2018, 23:45
No właśnie, właśnie udało się odebrać Kawę ?
ps.
Wróciłem z Augustowa przed godziną cały w komarach, jasna kurtka w komarach :(
ale ale spotkałem w Augustowie dwóch gości 40-45 lat z rejestracjami GA . Jeden na lokomotywie GoldWing a drugi na wielkim BMW GS. Obaj w trójmieście prowadzą salon i serwis Suzuki, wiec załatwiłem Sokołowi zniżkę na serwisowanie swojego Suzuki jak kupi ;)

Robin gdzie ty sie podziwales:-).
Ja tu profi test /VFR wstawilem i co do Kawy patrz post nad twoim.

robin102
20-06-2018, 23:55
... Ale przy ciasnych manewrach nie moglem sie przyzwyczaic ze kola skrecam a owiewka stoi w miejscu:-)....
Boszszsze jak ja tego nie lubię, że owiewka się nie skręca :) Dlatego fajne są motki z owiewką małą na lampie jak u Ciebie i np Triumph TIGER tez tak ma :)
SUPER ŻE KAWA ZROBIONA , OBY NIE STYGŁA !! :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Robin gdzie ty sie podziwales:-).
Ja tu profi test /VFR wstawilem i co do Kawy patrz post nad twoim.
Do Augustowa sobie poleciałem. Spod garażu do brzegu Jeziora Necka równiutko 102 km :)
Ale trudna jazda w roboczy dzień jak tiry na Litwę jada. Dziś taki tir wbijał się w grupę 7-8 motocyklistów z Węgier i Austrii. Ja pierdziele ja to wszystko widziałem. Świetni motocykliści zaprawieni w trasach, bo takich leszczy jak ja to by zgarnął do rowu w najlepszym przypadku.
Jazda w długich trasach na motorze to inna bajka.

krzysztofz24
20-06-2018, 23:57
Boszszsze jak ja tego nie lubię, że owiewka się nie skręca :) Dlatego fajne są motki z owiewką małą na lampie jak u Ciebie i np Triumph TIGER tez tak ma :)

Znaczy jak jedziesz i patrzysz przed siebie a kierownica lekko skreca to spoko. Ale przy np nawracaniu w uliczce to nie moglem sie powstrzymac od wystawienia nogi:-)
Co tu sie dzieje:mrgreen:?

Jazda w trasie jest najprzyjemniejsza, po co sie kisic w miescie jak mozna odkrecic albo smigac po winklach.
A co do ciezarowek, to jak mawial znajomy kierowca cysterny z paliwem. (Taka cysterna ma absolutny zakaz ustepowania innym ciezarowkom zjezdzajac na pobocze czy pas awaryjny)
-Zakaz, jaki zakaz. Jak Ruskie konwojem ida i im nie ustapisz to cie do rowu zepchna:lol:

A tak na powaznie, to ja mam bardzo dobre doswiadczenia z "Tirowcami", czesto mi ustepuja, zjezdzaja jak motorem jade, zawsze dziekuje.
Az troche tak glupio, zeby wielka ciezarowa ustepowala zwinnemu moto.
Dobrze jest od ciezarowek a w szczegolnosci Tirow pewien dystans trzymac, wiekszy niz od osobowek. Przy np wymijaniu czy wyprzedzaniu.


P.s
Robin, to ty dzisiaj nawinales w sumie 204 km?
Dobrze wiedziec na przyszlosc jak trzeba cie bedzie zmolestowac, zebys gdzies pojechal sie spotkac na moto;-)

pwaos
21-06-2018, 08:18
Albo na południu :D.

Głosuję "za" wszystkimi kończynami. ;-)

MC_
21-06-2018, 08:31
Mam taką prośbę do kolegów uwielbiających motocykle.
Jeździjcie rozsądnie, szczególnie w terenach zabudowanych. Wczoraj w Słupsku doszło do tragicznego wypadku, w którym niestety kierowca jednośladu poniósł śmierć. Z ulicy podporządkowanej wyjechał samochód, który zwyczajnie nie mógł zauważyć szaleńca, który wyprzedzał mnie wcześniej. Zresztą miejsce w którym leżał po wypadku i znajdował się motocykl mówiło samo za siebie.
Tragedia dla dwóch rodzin...

pwaos
21-06-2018, 08:58
Mam taką prośbę do kolegów uwielbiających motocykle.
Jeździjcie rozsądnie, szczególnie w terenach zabudowanych. Wczoraj w Słupsku doszło do tragicznego wypadku, w którym niestety kierowca jednośladu poniósł śmierć. Z ulicy podporządkowanej wyjechał samochód, który zwyczajnie nie mógł zauważyć szaleńca, który wyprzedzał mnie wcześniej. Zresztą miejsce w którym leżał po wypadku i znajdował się motocykl mówiło samo za siebie.
Tragedia dla dwóch rodzin...

Staram się, ale w większości jeżdżę po wiejskich dobrych drogach i to, co tam się dzieje woła o pomstę. 80% kierowców ścina zakręty, wyjeżdża na drogę z pierwszeństwem nie rozglądając się w żadną stronę, często wjeżdżając jeszcze na pas do jazdy w przeciwną stronę. To jest dramat, bo nigdy nie ma tam policji. W mieście jest niewiele lepiej. Biorąc pod uwagę zeszłoroczne doświadczenie ze świadomością sytuacyjną kierowców trzymam się najdalej jak się da, jeśli słońce mam za plecami to jadę na drogowych, ale i tak gwarancji nie ma. :(

robin102
21-06-2018, 12:40
P.s
Robin, to ty dzisiaj nawinales w sumie 204 km?
Dobrze wiedziec na przyszlosc jak trzeba cie bedzie zmolestowac, zebys gdzies pojechal sie spotkac na moto;-)
Tak 2 x 102, ale z przerwą parogodzinną nad jeziorem. Jedna godzina to była w pozycji poziomej na kocyku :)

- - - - kolejny post - - - - - -


który zwyczajnie nie mógł zauważyć szaleńca, który wyprzedzał mnie wcześniej. Zresztą miejsce w którym leżał po wypadku i znajdował się motocykl mówiło samo za siebie.
Tragedia dla dwóch rodzin...
Córa miała okrutne przeżycie. 2 pasmową jechał przez kilka km chłopak obok niej drugim pasem. Wyrwał się do przodu trochę wyprzedzając parę aut i zatrzymał się na najbliższym skrzyżowaniu przed przejściem dla pieszych. Tylko on i kobita przechodząca przez te przejście. Niestety po przeturlaniu się starszej pani przez zebrę nie wyrwał od razu na gumie co by go uratowało, bo z tyłu wjechała centralnie na niego zupełnie nie hamując małolata fiatem 500. Zuzia podjechała na to skrzyżowanie jak już leżał z 10 metrów od motocykla po drugiej stronie ulicy tak go katapultowało.
Wróciła do domu w histerii i płaczu. Chłopak nawet nie jechał :(

Wczoraj w trasie do Augustowa znalazłem się miedzy dwom tirami odstęp miedzy nimi ze 60-70 metrów nagle z tyłu miedzy te tiry władował się mercedes spychając mnie na pobocze, bo ratował się przed czołówka podczas wyprzedania tych dwóch tirów. Źle obliczył i nie przewidział, że miedzy tirami może być motocyklista. Masakra jak bez świadomości kierowcy w puszkach jeżdżą
Dla mnie nauczka aby nie jechać miedzy ciężarówkami na trasie szybkiej. Szczęście, że miałem gdzie w prawo odbić na pobocze wyasfaltowane i że go jakimś cudem dostrzegłem w tym lipnym motocyklowym lewym lusterku. Potem by tłumaczył się. Mailem w aucie 2 dzieci i zonę to co miałem iść na czołówkę. Wybrałem zepchnięcie motocyklisty do rowu :(

sokolnik
21-06-2018, 18:21
spotkałem w Augustowie dwóch gości 40-45 lat z rejestracjami GA . Jeden na lokomotywie GoldWing a drugi na wielkim BMW GS. Obaj w trójmieście prowadzą salon i serwis Suzuki, wiec załatwiłem Sokołowi zniżkę na serwisowanie swojego Suzuki jak kupi ;)

Super super :) tylko narazie nie widzę Suzuki w moim zasięgu finansowym oraz umiejetnosci który byłby dla mnie dobry :) [emoji123]
Zresztą Pomarańcza jest super :)

U mnie dziś super pogoda była do około 14, później ciemne chmury, deszcz i wiatr.

Odnośnie tragicznych wydarzeń... Dziś miało być odprowadzenie ciała motocyklisty (księdza) do kościoła, jutro pogrzeb o 10 chyba. Wbił się w tył naczepy tira pod Gdańskiem. Dziś motocyklisci mieli go odprowadzić do kościoła... Jutro pewnie też będą na pogrzebie...

sokolnik
21-06-2018, 19:46
a może zlot na północy? w Gdyni albo Kołobrzegu ? Może Hel? Robin co powiesz na Hel ? :)

Boryszuk
21-06-2018, 19:54
Do Walii przyjedźcie.

sokolnik
21-06-2018, 20:02
Do Walii przyjedźcie.

chętnych brak na zlot na Mazurach a co dopiero do Walii :D

Kolekcjoner
21-06-2018, 22:30
Mam taką prośbę do kolegów uwielbiających motocykle.
Jeździjcie rozsądnie, szczególnie w terenach zabudowanych. Wczoraj w Słupsku doszło do tragicznego wypadku, w którym niestety kierowca jednośladu poniósł śmierć. Z ulicy podporządkowanej wyjechał samochód, który zwyczajnie nie mógł zauważyć szaleńca, który wyprzedzał mnie wcześniej. Zresztą miejsce w którym leżał po wypadku i znajdował się motocykl mówiło samo za siebie.
Tragedia dla dwóch rodzin...
Szkoda że nie ma miejsca żeby taką prośbę skierować do miłośników puszek. To co niektórzy wyrabiają na drogach woła o pomstę. Nic dziwnego że jest tyle tragedii - a większość z nich powodują kierowcy samochodów.




a może zlot na północy? w Gdyni albo Kołobrzegu ? Może Hel? Robin co powiesz na Hel ? :)
Hel - super tylko problem kiedy ;)...

MC_
21-06-2018, 22:34
Niezbyt czesto widze samochod pedzacy w miescie z rykiem grubo ponad 100 km/h.

sokolnik
21-06-2018, 23:05
Szkoda że nie ma miejsca żeby taką prośbę skierować do miłośników puszek. To co niektórzy wyrabiają na drogach woła o pomstę. Nic dziwnego że jest tyle tragedii - a większość z nich powodują kierowcy samochodów.




Hel - super tylko problem kiedy ;)...Hel? No teraz w Trójmieście lipa pogoda...
Nie wiem jak Robin, ale pisał że on chce na Hel tylko daleko, noga, biodro itp...
Rozmawiałem z Krzysztofem... Podobno jest jakiś plan na zlot w Rynie w... Poniedziałek :)
Kto by się pisał? Mi tak średnio pasuje bo roboty mam dużo, wolałbym sb czy nd ale Robin nie może... Krzysztof chyba się napalił na poniedziałek, odebrał moto i jeździć chce :)
Ktoś by się pisał na ten poniedziałek? Rano wyjazd wieczorem powrót. Albo spotkanie w nd, nocleg, w pon powrót. Z nd na pon nie powinno być problemu z noclegiem i może coś taniej by było niż weekendy...
Ktoś chętny?

Kolekcjoner
21-06-2018, 23:20
Niezbyt czesto widze samochod pedzacy w miescie z rykiem grubo ponad 100 km/h.
A co to ma do tego co napisałem? Poczytaj statystyki ilu kierowcy puszek zabijają pieszych w Polsce i to na przejściach!! Ile w ogóle ginie osób w wypadkach, bo jaśniepan się śpieszył albo bawił komórką albo zasnął, bo jechał 12 godzin bez przystanku, że o pijanych zabójcach już nie wspomnę. To co się dzieje w Polsce na drogach to carmagedon. Jesteśmy w ogonie Unii pod względem bezpieczeństwa na drogach.


Hel? No teraz w Trójmieście lipa pogoda...
Nie wiem jak Robin, ale pisał że on chce na Hel tylko daleko, noga, biodro itp...
Rozmawiałem z Krzysztofem... Podobno jest jakiś plan na zlot w Rynie w... Poniedziałek :)
Kto by się pisał? Mi tak średnio pasuje bo roboty mam dużo, wolałbym sb czy nd ale Robin nie może... Krzysztof chyba się napalił na poniedziałek, odebrał moto i jeździć chce :)
Ktoś by się pisał na ten poniedziałek? Rano wyjazd wieczorem powrót. Albo spotkanie w nd, nocleg, w pon powrót. Z nd na pon nie powinno być problemu z noclegiem i może coś taniej by było niż weekendy...
Ktoś chętny?
Poniedziałek u mnie odpada - nie dojadę :(... Dla mnie to jest 800 km w jedną stronę.

krzysztofz24
21-06-2018, 23:44
Panowie tak a propo wypadkowosci, bezpieczenstwa na drogach, zachowan niektorych uzytkownikow na tychze drogach...to temat rzeka, ktory nieuchronnie konczy sie klotnia.
Takze, propnowal bym sobie dac spokoj i zycze kazdemu bezpiecznej jazdy bez niebezpiecznych sytuacji ze swojej lub innych winy.

- - - - kolejny post - - - - - -


(.............)
Poniedziałek u mnie odpada - nie dojadę :(... Dla mnie to jest 800 km w jedną stronę.

Tez bym chyba nie dojechal:-). Moj rekord to 600 z hakiem w deszczu, 11 godzin jednym ciegiem z krotkimi przerwami tylko na tankowanie. Ale to czlowiek mlodszy byl i kregoslup ze stali a d..pe tak samo twarda byla;-)

Rafał_Sz
22-06-2018, 08:22
Panowie tak a propo wypadkowosci, bezpieczenstwa na drogach, zachowan niektorych uzytkownikow na tychze drogach...to temat rzeka, ktory nieuchronnie konczy sie klotnia.
Takze, propnowal bym sobie dac spokoj i zycze kazdemu bezpiecznej jazdy bez niebezpiecznych sytuacji ze swojej lub innych winy.


Popieram w 100%.

MC_
22-06-2018, 08:25
Moim celem nie było obrażenie/napiętnowanie kogokolwiek. Tu chodzi o nasze wspólne bezpieczeństwo, a także życie.

Rafał_Sz
22-06-2018, 08:34
Moim celem nie było obrażenie/napiętnowanie kogokolwiek. Tu chodzi o nasze wspólne bezpieczeństwo, a także życie.
Ok, ale proszę Cię, abyś tego tematu już nie kontynuował. Są piesi i są debile. Są rowerzyści i są debile. Są motocykliści i są debile. Są także kierowcy aut i są debile. Sami wybieramy czy jesteśmy zrównoważonym psychicznie uczestnikiem ruchu czy debilem. Dyskusje w tym miejscu na ten temat są zbędne.

Z resztą jak pewnie zauważyłeś, jest tu raczej grono motocyklistów którym się do piachu nie spieszy.

MC_
22-06-2018, 08:57
I całe szczęście.

Kolekcjoner
22-06-2018, 10:17
Moim celem nie było obrażenie/napiętnowanie kogokolwiek. Tu chodzi o nasze wspólne bezpieczeństwo, a także życie.
To po kiego grzyba tu włazić i zawracać głowę ludziom, którym takie apele nie są do niczego potrzebne. To zupełnie jakbyś wszedł komuś do domu i powiedział żeby nie kradł, bo wszyscy teraz kradną - zastanów się.

MC_
22-06-2018, 10:37
Zupełnie nie rozumiem po co ta spina.
Była sytuacja której prawie byłem świadkiem. Napisałem ku przestrodze, a tutaj święte oburzenie, bo użytkownicy motocykli to anioły, a kierujący samochodami to debile.

Z mojej strony EOT.

Kolekcjoner
22-06-2018, 11:01
Zupełnie nie rozumiem po co ta spina.
Była sytuacja której prawie byłem świadkiem. Napisałem ku przestrodze, a tutaj święte oburzenie, bo użytkownicy motocykli to anioły, a kierujący samochodami to debile.
Pisząc to ostatnie widać że jedynym celem Twojego wpisu jest robienie tu gównoburzy a nie jakieś przestrogi.

Boryszuk
22-06-2018, 11:17
Po prostu juz skonczcie.

krzysztofz24
22-06-2018, 11:48
Po prostu juz skonczcie.

Wlasnie, nie ma c o ciagnac tematu:-)

A jak tam twoje skladanie moto Boryszuk?
Wszystko dobrze, zgodnie z planem, testy w czasie jazdy juz byly czy moze jakiejs czesci jeszcze brakuje?

Boryszuk
22-06-2018, 11:53
Honda już dawno poskładana i jeździ. W zeszłą sobotę nawet prawie mieliśmy wypadek. Za to w następny weekend jedziemy znowu w trasę choć tylko na weekend.

GeparD
22-06-2018, 11:59
Do Walii przyjedźcie.

Albo do Polnocnej Irlandii ;)

krzysztofz24
22-06-2018, 12:18
Honda już dawno poskładana i jeździ. W zeszłą sobotę nawet prawie mieliśmy wypadek. Za to w następny weekend jedziemy znowu w trasę choć tylko na weekend.

To cieszy mnie bardzo:-). Ale wszystko spoko, nic nie sciaga jakos czy cos? Dawaj fote poskladanej od przodu:-)
Bedziesz jechal na jakies pomiary geometrii tak dla spokojnosci, czy jak dobrze jezdzi to sobie darujesz?

Boryszuk
22-06-2018, 12:28
Jeździ prosto, nic nie bije, nic nie ściąga.

10885

krzysztofz24
22-06-2018, 13:41
Wyglada prosto jak napieta struna:-).

Zwroc uwage po 1000km okolo czy nie trzeba dociagnac lekko lozyska glowki ramy.
Jak sie "ulozy".
Czasem trzeba, czasem nie. W kazdym razie mi mechanik mowil, ze powinno sie po tym tysiacu km sprawdzac. Choc jak bylem na sprawdzeniu, to nie trzeba bylo dociagac.

Boryszuk
22-06-2018, 15:03
To czy łożysko trzeba dociągać czy nie czuć w czasie jazdy przez kierownicę. Jeśli przy ostrzejszym zahamowaniu czuć stuknięcie to znaczy, że jest luz na łożysku. Ja musiałem dociągnąć po montażu bo na sucho nie było luzu a w czasie jazdy lekko stukało.

A tak zmieniając temat na relacje między motocyklistami a kierowcami samochodów... Kiedy wracałem dziś motorem z pracy, po wjeździe do miejscowości, w której mieszkam, ruch zaczął robić się coraz gęstszy. Toczyłem się spokojnie jak wszyscy bo wiem, że kawałek dalej są dwa pasy i będę mógł sobie pomknąć szybciej. Kiedy dojeżdżałem do skrzyżowania, postanowiłem wpuścić kobietę z podporządkowanej, która musiała przeciąć oba pasy ruchu żeby pojechać tam gdzie chciała. Zatrzymałem się, machnąłem ręką i... nic. Machnąłem drugi raz, tym razem bardziej żywiołowo i... dalej nic. Ta kobita mnie po prostu nie widziała mimo, że w słoneczny dzień stałem na środku skrzyżowania z doskonałą widocznością 5 metrów od niej.

Kolekcjoner
22-06-2018, 15:06
To czy łożysko trzeba dociągać czy nie czuć w czasie jazdy przez kierownicę. Jeśli przy ostrzejszym zahamowaniu czuć stuknięcie to znaczy, że jest luz na łożysku. Ja musiałem dociągnąć po montażu bo na sucho nie było luzu a w czasie jazdy lekko stukało.
No właśnie u mnie coś zaczynam czuć i muszę to zrobić. Tylko jak zwykle nie ma czasu :(.

Rafał_Sz
22-06-2018, 15:21
Ta kobita mnie po prostu nie widziała mimo, że w słoneczny dzień stałem na środku skrzyżowania z doskonałą widocznością 5 metrów od niej.

To ona? XD


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/1373254Czestymproblememosobstarszychzasi-1.jpg
źródło (https://static1.s-trojmiasto.pl/zdj/c/9/137/620x0/1373254-Czestym-problemem-osob-starszych-zasiadajacych-w-fotelu-kierowcy-sa-uposledzenia.jpg)

robin102
22-06-2018, 15:54
Zatrzymałem się, machnąłem ręką i... nic. Machnąłem drugi raz, tym razem bardziej żywiołowo i... dalej nic. Ta kobita mnie po prostu nie widziała mimo, że w słoneczny dzień stałem na środku skrzyżowania z doskonałą widocznością 5 metrów od niej.
Przecież tam masz ruch lewostronny i machałeś nie tą ręką :D
ps.
No fajnie, że Hondzia jeździ. Dawaj fotę wypolerowanych kolektorów.

krzysztofz24
22-06-2018, 16:03
To czy łożysko trzeba dociągać czy nie czuć w czasie jazdy przez kierownicę. Jeśli przy ostrzejszym zahamowaniu czuć stuknięcie to znaczy, że jest luz na łożysku. Ja musiałem dociągnąć po montażu bo na sucho nie było luzu a w czasie jazdy lekko stukało.

A tak zmieniając temat na relacje między motocyklistami a kierowcami samochodów... Kiedy wracałem dziś motorem z pracy, po wjeździe do miejscowości, w której mieszkam, ruch zaczął robić się coraz gęstszy. Toczyłem się spokojnie jak wszyscy bo wiem, że kawałek dalej są dwa pasy i będę mógł sobie pomknąć szybciej. Kiedy dojeżdżałem do skrzyżowania, postanowiłem wpuścić kobietę z podporządkowanej, która musiała przeciąć oba pasy ruchu żeby pojechać tam gdzie chciała. Zatrzymałem się, machnąłem ręką i... nic. Machnąłem drugi raz, tym razem bardziej żywiołowo i... dalej nic. Ta kobita mnie po prostu nie widziała mimo, że w słoneczny dzień stałem na środku skrzyżowania z doskonałą widocznością 5 metrów od niej.

A mi akurat latwiej wyczuc ewentualny luz na lozusku glowki ramy przy dohamowywaniu pod swiatlami. Do zatrzymania moto a nie np hamowania ze 100 do 60km/h.
Ja ci tylko pisze, ze montaz to jedno a pozniej lozysko sie "uklada".
I czasami po ok 1000km trzeba dociagnac. A pozniej juz spokoj na dlugo.
Cos jak nowy lancuch, uklada sie i po 1000-1500km trzeba skasowac luz a potem dlugo nie regulujemy lancucha.
Zrobisz jak chcesz;-).

Co do drugiej czesci wpisu...kurde to nie jest smieszne.
Ludzie ogolnie, nie tylko kierowcy, czasami zdaja sie dzialac bezmozgowo jakby.
Nie wiem czy wiesz ale w Warszawie w wakacje ma ruszyc kampania Tramwai Warszawskich, zeby ludzie nie wpadali pod tramwaje...bo sie zaczytuja w smartfonach i po prostu ida przed siebie jak zombie.
A tu nagle znienacka wyjezdza ledwo widoczny tramwaj;-)


P.s Kurde, dopoero teraz doczytalem ze byles 5 metrow od niej.
Jeszcze takiej akcji nie mialem i raczej nie chce miec.

robin102
22-06-2018, 16:20
Nie widzą to jedno. Drugie to, że wprowadzają zagrożenie zachowaniem, wyprzedzaniem motocyklistów, wbijaniem się w grupy motocyklowe, zajeżdżanie drogi po wyprzedzeniu czyli hamowanie przed motocyklem. Już nie mówiąc o klasycznym wymuszeniu pierwszeństwa przejazdu, bo przecież zdarzę samochodem. Po prostu masakra. Nikt na kursach prawa jazdy nie uczy samochodziarzy, że motocykl nawet jak nie jeździ na maxa to porusza się dynamiczniej i przysłowiowe 100 m drogi nawet w przepisowej prędkości przebędzie szybciej niż każde auto.Żadne głośne motocyklowe wydech nie pomagają, bo auta coraz bardziej wyciszone, a często kierownik słucha muzyki w aucie. Absolutnym dnem u kierowców w puszkach jest brak wyobraźni, że moto jeździ na dwóch kołach i albo jest w pionie, albo leży. Za jeżdżenie motocykliście swoim zderzakiem prawie na kanapie motocykla kamienował bym kierowców puszek. Widziałem sytuację, że kobita tylko pykła zderzakiem w tył moto, chyba nawet w oponę i motocyklista wraz z pasażerką w tej sekundzie leżeli.

http://motormania.com.pl/felietony/wywiady/nie-macie-pojecia-jak-was-nienawidza-wywiad-z-jackiem-zakowskim/
Wyżej link dlaczego ludzie nie lubią motocyklistów i to jest prawda. Nie lubią za prawdziwą wolność, a przynajmniej za jej namiastkę u niektórych.

krzysztofz24
22-06-2018, 16:32
Moze jednak rzeczywiscie dajmy spokoj z opisywaniem negatywnych sytacji na drogach.
Bo zawsze tak jest, ze ktos z zewnatrz przyjdzie, ktos za emocjonalnie napisze i sie zaczyna gownoburza;-).


Ale z tym ze na kursach nie ucza koegzystencji z innymi uzytkownikami drogi, to swiete slowa.
Kazdy nie zaleznie od kategori, powinien byc uczony na kursie jak sie zachowywac wobec osobowek, motocykli, czy ciezarowek...

Boryszuk
22-06-2018, 16:37
Jedną z pierwszych rzeczy, którą powiedział mi instruktor na kursie prawa jazdy na motor to to żebym pamiętał, że na drodze wszyscy próbują mnie zabić.

krzysztofz24
22-06-2018, 16:51
To moze inaczej spobuje zmienic temat na mniej konfliktogenny;-).

Otoz postanowilem w swoim moto umyc silnik od spodu.
Tam gdzie widac, czyli gora silnika, pokrywy wszystko czysciutkie.
Ale od spodu, wyglada tak samo czysto jak samochod od spodu:-).
17 lat, tu gdzies jakas kropelka oleju uciekla przy zmianie filtra, tu troche prysnelo z lancucha, tu sie przykleila za rurami wydechowymi mucha i zostala zakonserwowana brudem i chyba skamieniala, drobinki asfaltu itp.
Oczywiscie moglbym sie polozyc obok i po prostu szmatka z benzyna ekstrakcyjna a potem woda z szamponem i jedziemy.
Ale moze by to jakos chemicznie w bardziej zaawansowany technologicznie sposob przeprowadzic:-).
Zwykly spray do mycia silnikow samochodowych starczy i splukanie konewka plus troche pomocy szczotka starczy?

Bo tak z wierzchu mam elegancko czysty, to moze by raz na te kilkanascie lat spodem sie zainteresowac.

Robin robiles taka akcje moze, bo ty tak dbasz wizualnie?.
Tylko jak mi napiszesz, ze masz od spodu tez czysciutki, to cie odesle do moto celem sprawdzenia i odwolania co napisales;-).

bogdi64
22-06-2018, 17:32
od spodu duże ciśnienie i sama woda, później odtłuszczacz i niestety trzeba przetrzeć, później spłukać samą wodą, niestety preparaty odtłuszczające nie zmywają piachu i na odwrót :)

robin102
22-06-2018, 17:45
Robin robiles taka akcje moze, bo ty tak dbasz wizualnie?.
Tylko jak mi napiszesz, ze masz od spodu tez czysciutki, to cie odesle do moto celem sprawdzenia i odwolania co napisales;-).
Tu na foto jest brudny jak cholera, bo po wycieczce do Augustowa :)
Polecam naftą oświetleniową nasączyć brud za pomocą jakiegoś atomizera np po zużytym płynie do mycia szyb. Zostawić tak na pół godziny. Potem spryskać stężonym roztworem z wodą ciepłą płynu kuchennego Ludwik, a potem już tylko myjka ciśnieniowa karcher, a że nie wiem jak to się poprawnie pisze i wymawia to mam też niebieską fajną myjkę firmy NILFISK . Robię to raz na sezon i starczy.
Specjalistyczne agresywne płyny do mycia silnych zabrudzeń na silnikach mogą zostawiać plamy , wiec ostrożnie z tym na czarnych lakierowanych silnikach.

http:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/b35e2f66169941d2-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/b35e2f66169941d2)

sokolnik
22-06-2018, 17:49
od spodu duże ciśnienie i sama woda, później odtłuszczacz i niestety trzeba przetrzeć, później spłukać samą wodą, niestety preparaty odtłuszczające nie zmywają piachu i na odwrót :)A potem z całego silnika farba schodzi i robi się jak zaorane pole :)

robin102
22-06-2018, 17:52
Bo nie można ciśnieniem z bardzo bliska, a najpierw stary brud trzeba zmiękczyć.

krzysztofz24
22-06-2018, 18:09
To sluchajac waszych rad wychodzi na to, ze nie ma cudownego srodka na zasadzie spryskac i tylko splukac:-).
Nie bede tego robil cisnieniowo bo nie mam takiej myjki a jakbym pojechal na myjke z karcherem, to bym nie wiem chyba musial motor polozyc i wszyscy by sie dziwnie patrzyli;-).
Po za tym cisnieniowo to caly ten syf moglby leciec po oponach i tarczach.

Chyba po prostu zaopatrze sie w pare roznych szczotek, umyje szamponem samochodowym a potem poswiece jedno opakowanie spraya do czyszczenia lancuchow za 25 zeta. Bo szybciej odparowuje niz ekstrakcyjna i z zalozenia jest bezpieczny dla gumy, to chyba lakieru tez.
I splucze woda.

Pytanie tylko jak pochylic tak motocykl, zebym nie musial sie klasc;-).
Chyba postawie na ziemi plyty chodnikowe ( mam pare na dzialce) a nozke opre na ziemi.
To bedzie pod sporym skosem.

Jak by nie kombinowac, to nie idzie sie przy tym nie uje...ac brudem z silnika po lokcie;-)

Kolekcjoner
22-06-2018, 18:13
Za jeżdżenie motocykliście swoim zderzakiem prawie na kanapie motocykla kamienował bym kierowców puszek. Jestem za :D.


Ale z tym ze na kursach nie ucza koegzystencji z innymi uzytkownikami drogi, to swiete slowa.
Kazdy nie zaleznie od kategori, powinien byc uczony na kursie jak sie zachowywac wobec osobowek, motocykli, czy ciezarowek...
Na kursie to się uczy jak zdać egzamin. Jeszcze jak się trafi pasjonat to coś przekaże ale pasjonaci w tej branży wymierają, bo przy cenach kursów to bardzo wielu sobie dało spokój z uczeniem.


A potem z całego silnika farba schodzi i robi się jak zaorane pole :)
Wiesz, wszystko z głową trzeba robić ;)...

sokolnik
22-06-2018, 18:15
Pomarańcza i jej serducho :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/0812d370d177fb4b9079f6eeff43c992-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180622/0812d370d177fb4b9079f6eeff43c992.jpg)

krzysztofz24
22-06-2018, 18:24
Sokol nie badz taki cwaniak;-).
Pokaz jaka "czysta" od spodu:-)

Rafał_Sz
22-06-2018, 18:33
To sluchajac waszych rad wychodzi na to, ze nie ma cudownego srodka na zasadzie spryskac i tylko splukac:-).

Jest. ;)

http://allegro.pl/alux-do-czyszczenia-aluminium-felgi-silniki-i7152937124.html

krzysztofz24
22-06-2018, 18:39
Jest. ;)

http://allegro.pl/alux-do-czyszczenia-aluminium-felgi-silniki-i7152937124.html

No ale to bezpieczne dla gumy i lakieru na silniku?
Czy zre tak, ze lepiej sobie nie polac na skore niechcacy;-)?

Masz jakies doswiadczenia z tym srodkiem zwiazane?

Rafał_Sz
22-06-2018, 19:04
Używałem wielokrotnie, nigdy nie było problemów. To jest głównie do felg alu, w związku z czym nie rusza gumy i alu. :). Lakieru też nie. Za to dobrze rusza stare brudy i osady.

sokolnik
22-06-2018, 19:06
Sokol nie badz taki cwaniak;-).
Pokaz jaka "czysta" od spodu:-)

10887

Myślę że wstydu nie ma :)

krzysztofz24
22-06-2018, 19:14
Troche brudu jednak jest. W kazdym razie roznica mkedzy gora a dolem jest znaczna.
Ty masz od dolu otwarta rame i elegancki dostep.
Ja bym ma twoim miejscu cos podzialal w tym temacie...

sokolnik
22-06-2018, 19:44
Troche brudu jednak jest. W kazdym razie roznica mkedzy gora a dolem jest znaczna.
Ty masz od dolu otwarta rame i elegancki dostep.
Ja bym ma twoim miejscu cos podzialal w tym temacie...

nie pieściłem silnika od spodu, bo to naked :) musiałbym po każdej jeździ czyścić kurz, jakieś plamy oleju, kawałków gum i syfu całego z asfaltu :)
tragedii nie ma, w tym sezonie moto jeszcze nie myłem na żadnej myjce ani z wiadra :) ale myślę o kolektorach oraz oczyszczeniu właśnie tego dołu silnika oraz w ogóle całego silnika skoro mam odpowiednie warunki do tego w garażu :)

krzysztofz24
22-06-2018, 19:53
Zdjecie duzo nie pokazuje. Ale ten brud to nie jest z jednego sezonu. Raczej z wielu.
To efekt czyszczenia utrzyma sie dlugo, jak go zrobisz.

Ja nie jestem z tych super polerujacych co sie da, ale mysle ze raz na 5 lat to mozna silnik od dolu umyc:-).

robin102
22-06-2018, 20:26
Myślę że wstydu nie ma :)

Nie ma wstydu, nie ma, tylko weź ta czarna farbę nafta przeleć i wytrzyj do sucha. Będzie ładniejsza i trwalsza.

- - - - kolejny post - - - - - -


poswiece jedno opakowanie spraya do czyszczenia lancuchow za 25 zeta.
Dobry pomysł, ale kurde trochę drogo wyjdzie. Czytałeś o nafcie z poprzedniego mojego postu ?

krzysztofz24
22-06-2018, 21:01
Nie lubie stosowac nafty, bo taka tlusta i smierdzaca:-)
A ten spray lub ekastrtakcyjna to odparowuje i nie tlusci rak.
Ekstrakcyjna kolo dyszki, spray 25 zeta, to juz wezme spray raczej.
RafalSz dal dobra propozycje, ale z wysylka wyjdzie na to samo co ten spray, bo jego mam w sklepie moto po drodze.

bogdi64
22-06-2018, 21:26
A potem z całego silnika farba schodzi i robi się jak zaorane pole :)

pogadamy jak Twój motocykl będzie miał 26 lat, które z metod czyszczenia była dla niego bardziej bezpieczna :) - mój do wglądu, choć osobiście uważam, że zgodnie z instrukcją obsługi - motocykl służy do jazdy i w zasadzie to można go umyć gdy brudzi użytkownika :)

Ligo
22-06-2018, 21:37
motocykl służy do jazdy i w zasadzie to można go umyć gdy brudzi użytkownika :)
Słusznie i logicznie.

robin102
22-06-2018, 22:52
Ekstrakcyjna kolo dyszki, spray 25 zeta, to juz wezme spray raczej.
.
Jak się lubi ładnie wyszyszczone moto mieć od lakieru, plastików po silnik czy wahacze to preparat w spray Motul E10
http://allegro.pl/motul-e10-shine-go-czysci-i-nablyszcza-400ml-i6080392204.html?utm_source=google&utm_medium=cpc&ev_campaign=_mtrzcj_pla_chemia_samochodowa&ev_adgr=Main_adgroup&ev_ln=PRODUCT+GROUP&ds_rl=1262556&gclid=EAIaIQobChMI2evf_pPo2wIVUsayCh1NkQpXEAQYASAB EgK-f_D_BwE&gclsrc=aw.ds&dclid=CPqXiIOU6NsCFdfNsgodsjEFuQ

Świetny preparat odtłuszcza kapitalnie. Wyczyścisz spód silnika oraz będziesz miał do tarcz hamulcowych i klocków. ja co czas jakiś czyszczę tarcze w moto i w autku. Kosztuje śmieszną kasę. Jak komuś piszczą klocki to skutecznie pomaga.
http://allegro.pl/textar-formula-xt-zmywacz-do-czyszczenia-hamulcow-i7373867688.html?reco_id=d3c6b0dc-765d-11e8-927a-246e9683c530&ars_rule_id=201

krzysztofz24
22-06-2018, 23:02
Ja ten spray mam chyba niemiecki, firmy S100. W Motoakcesoria go kupuje, do czyszczenia lancucha co ktores tam smarowanie.

Taka ciekawostka.
W promieniu 150-200m od garazu, gdzie trzymam moto mam ASO Hondy MCS plus akcesoria (korzystalem, wala scieme), salon Harleya, Larssona, Motoakcesoria, jakis sklep motocyklowy (nie pamietam nazwy, jakas sieciowka), salon modeki i bar motocyklowy.
Ogolnie taki wielki pasaz motoryzacyjny, motocyklowo-samochodowy:-)

sokolnik
22-06-2018, 23:24
Taka ciekawostka.
W promieniu 150-200m od garazu, gdzie trzymam moto mam ASO Hondy MCS plus akcesoria (korzystalem, wala scieme), salon Harleya, Larssona, Motoakcesoria, jakis sklep motocyklowy (nie pamietam nazwy, jakas sieciowka), salon modeki i bar motocyklowy.
Ogolnie taki wielki pasaz motoryzacyjny, motocyklowo-samochodowy:-)

nic tylko się częstować :)