Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 [46] 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67

Kolekcjoner
22-02-2021, 01:17
:idea:

Po mieście można jeździć całą zimę, ...
CF
No nie za bardzo. U nas leży śnieg i trochę bez płóz ciężko ;)....

CeloFan
22-02-2021, 08:20
:idea:

Mimo różnych przeciwności, ludzie jeżdżą motocyklami i po śniegu. Czytałem relacje tych, którzy pojechali na Przylądek Północny w Norwegii i spali po drodze przeważnie pod namiotem.
Wielu jeździ na Elefantentreffen z różnych stron Europy. Z Polski też. Jest całkiem sporo zimowych imprez motocyklowych.
Jest wiele osób, których ta pora roku ani jej temperatury czy opady nie ograniczają.
Poprzednia zima była lekka. Nie mogąc usiedzieć na miejscu, wsiadłem i pojechałem. Sylwester zastał mnie w Belgradzie. Wprawdzie to południe, nie północ, ale co za różnica dla kogoś kto zimę traktuje jak wyrok :)
Myślę, że sami sobie stawiamy ograniczenia z tą sezonowością. Kto chce, ten jeździ.
Zdjęcie z Sofii

48744

Kolekcjoner
22-02-2021, 12:30
:idea:

Mimo różnych przeciwności, ludzie jeżdżą motocyklami i po śniegu. Czytałem relacje tych, którzy pojechali na Przylądek Północny w Norwegii i spali po drodze przeważnie pod namiotem.
Wielu jeździ na Elefantentreffen z różnych stron Europy. Z Polski też. Jest całkiem sporo zimowych imprez motocyklowych.
Jest wiele osób, których ta pora roku ani jej temperatury czy opady nie ograniczają.
Poprzednia zima była lekka. Nie mogąc usiedzieć na miejscu, wsiadłem i pojechałem. Sylwester zastał mnie w Belgradzie. Wprawdzie to południe, nie północ, ale co za różnica dla kogoś kto zimę traktuje jak wyrok :)
Myślę, że sami sobie stawiamy ograniczenia z tą sezonowością. Kto chce, ten jeździ.

Jak jest śniegi lód na drodze to już ciężka sprawa. Naturalne ograniczenia stawia tu fizyka. Ja jeżdżę w zimie ale u nas bywa tak, że drogi są kompletnie zasypane przez wiele tygodni. Poprzednia zima na Podhalu wcale nie była lekka -piszemy jednak o dwóch różnych rzeczywistościach ;).

CeloFan
22-02-2021, 12:56
:idea:

Co prawda to prawda. W górach jest inaczej.
Po lodzie się nie da bez kolców. Po śniegu czy błocie pośniegowym można. Gorzej pod górę albo z góry jak u Ciebie :)

robin102
22-02-2021, 13:04
wiem, że niektórych denerwuję - foto "ZDZIŚ"
a mówiłeś, że się przyjaźnimy :twisted:
.

dawaj foty 600, niech nas będzie tyle co TYCH od BMW :wink:
No to dobra, sam chciałeś, nowy tydzień, nowa wojna :D ........ dawaj foty ten porządnej Hondy NC jak ma być wojna, a nie tego tapczana z wystającymi sprężynami co się nim nie da jeździć naszym peselelem

- - - - kolejny post - - - - - -


:idea:
Mi ktoś takie zdjęcie zrobił na początku lutego. Może i obojętnie bym do tego podszedł ale zdjęcie jest fatalnej jakości :mrgreen:
CF
Zdjęcia motocykli w lutym najlepiej wychodzą w garażu :mrgreen: ... przechodziłem i pstrykłem
.
https://images89.fotosik.pl/476/2b523be905c5987d.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/2b523be905c5987d)

bogdi64
22-02-2021, 21:41
robin - policzmy
na forum ....
1 -KTM
1 - Kawasaki
1 - Suzuki
1 - Yamha
1 - SHL
2 - BMW
4 - Hondy :)

czy o kimś lub o czymś zapomniałem ?

Zen
22-02-2021, 22:10
dawaj foty 600, niech nas będzie tyle co TYCH od BMW ;)

Zostałem wywołany do tablicy więc czuję się w obowiązku jakąś fotkę pokazać. Na szybko sklecone.

48776

48778

bogdi64
22-02-2021, 22:52
to się znaczy - mamy to samo

Ligo
22-02-2021, 23:00
Cheba takie samo. To ile tych Ąd jest? Moja liczona?;-)

Zen
22-02-2021, 23:09
to się znaczy - mamy to samo


Prawie....u mnie tylko jeden komin :(

robin102
23-02-2021, 00:00
2 - BMW
4 - Hondy :)
?
Reklamacja, bo jest jeszcze kolega tu co ma GSa 1200 i kolega co ma cheć kupić coś z wałem, więc 4 na 4 albo 4x4 :D

.................................................. .................................................. .................................................. ...............


Z innej beczki - co jest godnego uwagi na rynku polskim w małych pojemnościach 125-500?
Wymagania: przelotowa 100, gabaryty na dużego jeźdźca, możliwie mała zachłanność na paliwo. Tak w koło komina, ale żeby dało się bezpiecznie TIR-a wyprzedzić.
Jest już na polskim rynku moje ostatnie odkrycie czyli FANTIC model CABALLERO włoska sztuczka, robiona we Włoszech na silnikach Yamahy robionych we Włoszech i trochę osprzętu od Yamahy w tym jest. Jest też przedstawicielstwo w Polsce w Warszawie.
Bestia TUK TUK 250 cm3 o mocy 25 KM i tylko 140 kg.
Kierwa chyba niestały jestem w uczuciach, bo znów się zakochałem :)

https://images92.fotosik.pl/476/845e5e06de9360f0.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/845e5e06de9360f0)


a tak tuk tuka sobie ładnie w wersji dla Bogdana :)

https://youtu.be/kwSijRkS8mA
https://youtu.be/WU2U3LsEQVg
.
Jest też wersja 500 o 40 KM SINGIEL !! dokładnie 450 z silnikiem od wyczynowej Yamahy ale to już potwór raczej.


https://www.fantic.com/en-gb/Moto/Caballero/scrambler-500cc_u15kt
O Jeżu ileż to człowiek jeszcze nie wie o tych włoskich motocyklach. To dziesiąta już marka którą poznaje. Życia zabraknie kurde

https://images91.fotosik.pl/475/4b8da33958d8bea1.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/4b8da33958d8bea1)

Ligo
23-02-2021, 00:36
Reklamacja, bo jest jeszcze kolega tu co ma GSa 1200 i kolega co ma cheć kupić coś z wałem
Jak z wałem, to może mu się trafić jakiś Gutek, FJR-a, albo inna Ąda, więc nigdy nie wiadomo.

O Fanticu już kiedyś słyszałem. Brzydkie to, ale poza tym niezły wszędołaz. Ciekawe, jak z częściami.

cdc
23-02-2021, 01:40
Już mnie mdli od tej mody na caferacery i scramblery
...i od plastiku.

Więc takie tam wydumki:

https://silodrome.com/yamaha-gravel-crew/

https://www.returnofthecaferacers.com/yamaha-motorcycle-cafe-racer/custom-yamaha-scorpio/

robin102
23-02-2021, 18:00
Już mnie mdli od tej mody na caferacery i scramblery
...i od plastiku.
/ (https://www.returnofthecaferacers.com/yamaha-motorcycle-cafe-racer/custom-yamaha-scorpio/)
Bo to się trzeba tym interesować co ładne, ma temperament i będzie się na tym wygodnie i przyjemnie jeździć i cylindry ma duże : )

https://images92.fotosik.pl/476/40a4f9de10ed535a.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/40a4f9de10ed535a)

bogdi64
23-02-2021, 22:02
prawdziwy scrambler jest tu https://www.youtube.com/watch?v=0ZZJ_36p5dg, a to pozostałe, to takie troszkę "disco polo" czyli masowe warjacie ;) pod klienta odbiegające od założeń

krzysztofz24
24-02-2021, 00:35
prawdziwy scrambler jest tu https://www.youtube.com/watch?v=0ZZJ_36p5dg, a to pozostałe, to takie troszkę "disco polo" czyli masowe warjacie ;) pod klienta odbiegające od założeń

Jak w komplecie z ta Pania, to najprawdziwszy:-D. Choc gwoli scislosci na zdjeciu od Robina, scrambler a szczegolnie marka Moto Guzzi a konkretnie napis, tez calkiem niczego sobie zaprezentowana:p.

robin102
24-02-2021, 11:15
Kobiety na motocyklach, motocyklistki to jakieś dziwne są :D
Zawsze się boję, że mnie kiedyś dogoni taka Niemra ;)

https://images89.fotosik.pl/476/66aef73c10b61f44.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/66aef73c10b61f44)

krzysztofz24
26-02-2021, 00:58
Zdziś:-). Sie wstrzelilem z wolnym akurat. !4-15stopni w cieniu plus sloneczko. 90km pyklo. Takze ja ta mjestem zadowolony, konkret przejazdzka otwierajaca.

Przerwa na dzialce, straszne blocko po roztopach i resztki sniegu jeszcze.

48922


A tak to wyglada w srodku sezonu:-). Juz niedlugo, tygodnie tylko.

48924




A to zdjecie zdjecie sie samo wgralo i nie da usunac. Ja wybralem to srodkowe, ehh;-).

Ligo
26-02-2021, 03:36
Kobiety na motocyklach, motocyklistki to jakieś dziwne są :D
Zawsze się boję, że mnie kiedyś dogoni taka Niemra ;)
Niemra fajna, babka z jajami. Ja tam dałbym się dogonić.:-)

robin102
26-02-2021, 14:16
Patrze na ten 'zadupek" w tym Kawasaki i chyba by tak sześciopak piwa się zmieścił. Echhhh, to były czasy, a teraz z tej ilości plastiku co na ten "zadupek" zużyte i czego tam jeszcze to z pół motoru wyprodukują w wersji oszczędnej :(
.

Niemra fajna, babka z jajami. Ja tam dałbym się dogonić.:smile:
Kobiet motocyklistek to się trzeba bać :) ... jak z motoru zsiądą :)

Kojocisko
27-02-2021, 21:36
No więc...
- pojeżdziłem godzinkę, pięknie było
- nowe oponki dobrze się zapowiadają
- nowa kurtka przy 8 stopniach - luksusowo
- obejrzałem w swoim wioskowym (no dobra, dwie wioski dalej) sklepie dzinsy polskiej firmy CityNomad, zrobione podobno z podobno rewelacyjnego materiału Armalith (https://www.armalith.com/). Drogie, ale dobrze wyglądają.

Ligo
27-02-2021, 21:49
Ciekawe, ale nie ma namiarów na sklep. Chodzi o taką dużą wioskę koło Grójca?

Kojocisko
27-02-2021, 22:09
Sklep jak sklep (4FanBike, Pruszków). Nawet nieźle zaopatrzony, choć nie w produkty marek, których używam.
Spodnie City Nomad Fortis są powszechnie dostępne w sieci, wyglądały atrakcyjnie i postanowiłem przymierzyć, żeby jak by co sobie kupić. Sprawdziłem, Dainsese też robi fajne spodnie z tego materiału, np. coś takiego - https://defender.net.pl/product-pol-138211-Spodnie-motocyklowe-tekstylne-Dainese-Combat-Tex-zielone.html Na letnie podróże mogą być niezłe.
Do tej pory używam dzinsów z cordurą w składzie (jedna para z dodatkowym kevlarem), Armalith wygląda, że może być lepszym materiałem.

robin102
27-02-2021, 23:44
fiu fiu spodnie za 1500 zł

Boryszuk
28-02-2021, 00:32
Ja dziś dwie setki też zrobiłem. Fajnie, baterie podładowane.
49012

Kolekcjoner
28-02-2021, 00:34
fiu fiu spodnie za 1500 zł
To dużo? Ja za jednego kombika dałem 5 :oops:....

robin102
28-02-2021, 00:38
To dużo? Ja za jednego kombika dałem 5 :oops:....
Wszystko zależy od perspektywy, jak w fotografii :) ... według mnie sporo kasy za dżinsowe spodnie

Ligo
28-02-2021, 01:20
To już co się komu bardziej kalkuluje - dżinsy za 5 dyszek i zdarta skóra na rzyci sporadycznie, czy za 150 dyszek i zdarta... no nie wiem co. Ale coś zdarte być musi.:roll:

robin102
28-02-2021, 10:30
Tak trochę cofnijmy się w czasie :). Może ktoś dostąpił zaszczytu w latach 80 czy 90 pojeździć np. taką Yamahą chociaż kilometr czy dwa. Tak specjalnie taką 350 wybrałem, bo od zawsze gryzie mnie myśl jak to jeździło w porównaniu do tamtejszej Jawy 350 czy CZ 350, MZ ETZ 250. Jak te motocykle japońskie na drodze się zachowywały, czy to była mega przepaść w kierowaniu, hamowaniu.. w komforcie jazdy. Ktoś miał okazję ?

https://images91.fotosik.pl/477/a0aaf9cb4b0c5352.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/a0aaf9cb4b0c5352)

Zen
28-02-2021, 11:35
To dużo? Ja za jednego kombika dałem 5 :oops:....

No i dlatego błyszczysz na "salonach" ;-)

bogdi64
28-02-2021, 12:06
Tak trochę cofnijmy się w czasie :). Może ktoś dostąpił zaszczytu w latach 80 czy 90 pojeździć np. taką Yamahą chociaż kilometr czy dwa. Tak specjalnie taką 350 wybrałem, bo od zawsze gryzie mnie myśl jak to jeździło w porównaniu do tamtejszej Jawy 350 czy CZ 350, MZ ETZ 250. Jak te motocykle japońskie na drodze się zachowywały, czy to była mega przepaść w kierowaniu, hamowaniu.. w komforcie jazdy. Ktoś miał okazję ?

https://images91.fotosik.pl/477/a0aaf9cb4b0c5352.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/a0aaf9cb4b0c5352)

taką nie, ale za to Taką miałem dość długo

49022

a cena ciuchów ? - każdy kupuje to co lubi, podobnie jak z zegarkami ;)

Kolekcjoner
28-02-2021, 13:21
No i dlatego błyszczysz na "salonach" ;-)
Wylądowałem w nim pod BMW które wymusiło i nie wyhamowałem na żwirku - nie wiem kto był bardziej zesrany po tej sytuacji ja czy kierowca BMW - wstałem otrzepałem się i pojechałem :). Bardziej pokiereszowane było moto niż ja także wydaje mi się że jedne z lepiej wydanych pieniędzy ;)....

Kojocisko
28-02-2021, 16:01
1400zł za spodnie to ofkoz sporo. Ale to jednak nie dzinsy, na YT znalazłem trochę filmu o materiale, z którego są zrobione te spodenki. I płacisz także za komplet bardzo dobrych ochraniaczy, które w dzinsach zwykle nie występują. Akurat w hobby motocyklowym nie uznaję kompromisów (no prawie, airbaga jeszcze nie kupiłem), ale kupuję tylko bardzo dobre ciuchy, tylko bardzo dobre kaski, tylko dobre buty i ochraniacze). Kiedyś może się opłacić. Lekko bo lekko, ale już glebę całowałem, łącznie z rozwaleniem kasku o asfalt. I oboje z żoną wyszliśmy z tego w zasadzie bez strat.
Więc od lat uważam, że kompletne ubranie jeźdźca to minimum tysiąc euro podchodząc budżetowo. W końcu akceptowalne kaski zaczynają się od tysiąca złotych w górę, a ja jeżdżę w nieco droższych szczękowcach.

bogdi64
28-02-2021, 21:47
to minimum tysiąc euro podchodząc budżetowo nie pisz o cenach, bo to sprawa subiektywna, zależy, co, kiedy ? zależy od czasu i czy często czytasz forum :)

Kojocisko
28-02-2021, 22:07
To jest moje podejście, nie śmiem go narzucać komukolwiek oprócz mojej córki i żony.
Piszę o o jednym z wyznaczników. Niezłym, bo choć znakomite ochraniacze sus-techa już nie kosztują majątku, to porządny kask swoje musi kosztować.
BTW - spędziłem wieczór przeglądając aktualny stan rynku motocyklowych airbagów. Drogie, ale ciekawe.

robin102
01-03-2021, 00:30
Tak by pasowało moim zdaniem według mnie te 1000 Euro ( 4500zł ) z moimi notatkami wydatków.
Kask mój 1000
Kask damski 1000
Kurta męska 600
Kurtka damska 600
Spodnie męskie dżinsy z jakimiś tam ochraniaczami 400
Spodnie damskie takie same 400
Buty męskie z przeceny 300
Buty damskie z mocnej przeceny 200
.
jakby nie liczyć czy od góry , czy od dołu do góry wychodzi 4500zł
..
i jeszcze 2 pary rękawic 200 +150 zł+ 150 zł kalesonki pod spodnie i podkoszulka termiczna
.
Wyszło 5.000 zł i to wiele lat temu
.
generalnie wszystko na rabatach, upustach, starych modelach kasków.
.
Najgorsze, że te budżetowe zakupy same się zaczynają rozlatywać, utylizować :D .... buty po 6 latach się rozlatują od stania w szafie :D

Kolekcjoner
01-03-2021, 01:01
Najgorsze, że te budżetowe zakupy same się zaczynają rozlatywać, utylizować :D .... buty po 6 latach się rozlatują od stania w szafie :D
Moje Formy się rozleciały po pół roku - nawiasem mówiąc unikajcie tej firmy jak ognia.

Kojocisko
01-03-2021, 10:39
Daytony GTX (z gore-tex). Kosztują worek pieniędzy :-(, ale są wygodne, bezpieczne, pancerne, wodoodporne... Super do turystyki, bo można w nich także chodzić kilometrami.
Poprzednią parę zajechałem przez 8 lat i ponad 100kkm. Po 10 latach przerwy znów kupiłem i jestem zachwycony.
Jak ma się już w czym jeździć, to warto polować, bo w zimie i pod koniec sezonu da się dużo zaoszczędzić. W sierpniu 2019 załapałem się np. na przecenę Schubertha C3 dla córki. Dałem 1350 chyba, czyli mniej więcej połowę współczesnego C4pro. A technologia skorupy jest ta sama. Z drugiej strony jak ma się kilka kurtek, to w samych protektorach pleców można mieć 1000zł na wieszaku... A protektory cenę trzymają :-(. Jak się chwaliłem - kupiłem bardzo fajną membranową kurtkę Dainese za 720zł, przy cenie wyjściowej 1300zł. Ale żółw podbił cenę o 200zł :-( (upolowałem na olx 190zł zamiast 320zł w sklepie). Ostatnio było sporo fajnych cen na dobre ciuchy ze sklepów brytyjskich na e-bay. Teraz koszty transportu zabiły te okazje :-(.

bogdi64
01-03-2021, 12:03
to JA jestem kosmo-polityczny, przejrzałem firmy, których używam i .....
- Nolan
- Suomy
- AGV
- KYT
-Spyke
- Bennon
-Vanucci
-Knox
-Tarbor
-Alpinestars
-Dainese
-Utica
- A-pro
-Buse
-Racer
-Berik
-Held
-Probiker
-Buse
-Macna
-Oxford

oczywiście tylko "me", mogłem coś pominąć, żony firm nie dopisywałem :)

robin102
01-03-2021, 13:12
U mnie:
.
SUOMY
Shoei
SECA
Shima
SPIDI
.
wszystko na "S" aby do Suzuki pasowało, bo Suzuki też na S, a ja stały w uczuciach jestem i zawsze będzie na S :)

bogdi64
02-03-2021, 10:15
czas, czas, czas ...
Udało się RAZ, czyli spacer Shadow, MTX dalej w kawałkach, Nc stoi pod ścianą, ojej zamówiony, tylko kiedy ją rozgrzać i go wymienić, SHL służy za dodatkową półkę w garażu, były plany na piąty motocykl, klasyczny cafe racer, tylko gdzie teraz można pojechać na kawę i czy by był na to czas ?.
Plany w czerwcu Mazury - zlot, tylko czy będzie czas i czy będzie można, na razie z zaliczka oczekuje realizacji - co za "dziwny" rok :(, mam nadzieję, że choć z Pieninami się uda.

robin102
02-03-2021, 17:45
czas, czas, czas ...
Udało się RAZ, czyli spacer Shadow, MTX dalej w kawałkach, Nc stoi pod ścianą, ojej zamówiony, tylko kiedy ją rozgrzać i go wymienić, SHL służy za dodatkową półkę w garażu, były plany na piąty motocykl, klasyczny cafe racer, tylko gdzie teraz można pojechać na kawę i czy by był na to czas ?.
Plany w czerwcu Mazury - zlot, tylko czy będzie czas i czy będzie można, na razie z zaliczka oczekuje realizacji - co za "dziwny" rok :(, mam nadzieję, że choć z Pieninami się uda.
Czyli coraz bliżej jesteśmy aby urok posiadania 8 motocykli prysł :)
Pamiętam słowa gościa, bardzo majętnego od którego motocykl kupowałem. W garażu stał Suzuki Burgman, jakiś KTM cały w błocie, mój kupowany motocykl, oraz taki mały kabriolecik Mazda MX coś tam. Gość mówi, że używa tylko Burgmana, bo to wsiadł i pojechał w klapach po bułki, a na nic więcej już czasu nie ma.
Wydaje się, że optimum to 2 motocykle hiper biper sprawne, nie angażujące absolutnie czasowo poza czasem spędzonym na jeżdżeniu :)

krzysztofz24
03-03-2021, 01:41
Mógłby po prostu być mniej majętny a mieć więcej czasu:-). To by wtedy mógłby jeździć na Moto a nie tylko w klapkach po bułki na skuterze. Współczuję temu Panu.

Co to za wymówka, nie mam czasu? To jest zastępstwo "nie chce mi się". Takie oszukiwanie samego siebie, tylko nie wiadomo po co.
Przecież każdy jest świadomym człowiekiem, potrafi podejmować decyzje. Nikt z pistoletem przy naszej glowie nie stoi i każe nam robić pewne rzeczy. Wystarczy trochę chcieć i trochę rozumu żeby to sobie umożliwic.

Ligo
03-03-2021, 01:56
Mieć dużo kasy i nie mieć kiedy jej wydawać, to żadna sztuka i przykre w zasadzie. Chociaż znam takich, którym największą przyjemność sprawia spanie na poduszce wypełnionej banknotami.

robin102
03-03-2021, 13:00
Co to za wymówka, nie mam czasu? ,,,
Oj dobra dobra wymówka. Ze wzrostem PESELU doba staje się coraz krótsza, spada efektywność człowieka i wydajność w ciągu doby. Dlatego natura coś tam reguluje i skraca potrzebę snu do 6 godziny aby człowiek wiecej czasu miał na ogarnianie życia za dnia :).
Dziwie się Bogdanowi, że się rozdrabnia na te angażujące motorki i traci na to czas, zamiast jeździć, bo On jeszcze lubi jeździć. Co innego na ten przykład ja. Chciało by się pojeździć, ale się nie chce :) Chciało by się pojechać na ryby, ale się nie che jechać :(
Bogdan by se zostawił te duże NIC jako niezawodny i ekonomiczny motocykl do podróżowania. Sprzedał całą resztę opartą o ściany łącznie z Shadow i kupić w to miejsce moto do wariowania ;) czyli coś dla radochy. Ładne zadbane sprawne moto aby na nie czasu nie tracić. Jakiś scrambler porządny TUK TUK albo nawet spylić wszystkie 5 sztuk i kupić tego GUCIA V85 TT dla radości i jeżdżenia bez końca, bo jak nie teraz to kiedy ? :)
Bogdan czas się uwolnić, mówię Ci
.
tak przy okazji czy są jeszcze gdzieś na świecie szpetniejsze tablice rejestracyjne :D ?

https://images89.fotosik.pl/479/690c231955d30d76gen.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/690c231955d30d76)

bogdi64
03-03-2021, 22:08
49122

oj boli, boli ..... czyli ..
przymusowy dzień bez pracy, zarobił stomatolog, ja straciłem i to podwójnie ;), aby to osłodzić wyprowadziłem NC, a że cel musi być to zawiozłem koledze kupiony dla niego aparat - NAJLEPSZY NIKON czyli d200, stwierdził, że bardzo mu będzie pasował do do starej AFRYKI, ROBIN co do oleju to zamówiłem w Hondzie wbrew temu co zaleca forum, czyli przed kupnem długa dyskusja - UWAGA - filtr też kupiłem :).
i znów jestem zaskoczony jak daleko jest od punktu 1 do punktu 2 ?

49124

robin102
04-03-2021, 00:00
ROBIN co do oleju to zamówiłem w Hondzie wbrew temu co zaleca forum, czyli przed kupnem długa dyskusja - UWAGA - filtr też kupiłem :).
i znów jestem zaskoczony jak daleko jest od punktu 1 do punktu 2 ?

Z tym olejem to dobry wybór, bo D200 nada się na każde warunki dla motocykla i motocyklisty. Trwały, dobry, a jakby się przepracował to do kanału można go spuścić.
.
Wspomniałeś wcześniej, że jakieś zakupy obiektywów miałeś robić, bo tylko o tych motorach i motorach, a to forum fotograficzne przecież :) .... co tam ze szkieł w planach było ?
.
fajne do poczytania o UJM Kawa Z1
http://youngtimerbike.pl/2021/01/21/ujm-universal-japanese-motorcycle/?fbclid=IwAR2cogz8yfcvMh5KXoFjKsgX15_2jhrW2p8ir4ZG f3GD2W_mZO6c48nMmqo

krzysztofz24
04-03-2021, 02:13
(....)bo tylko o tych motorach i motorach, a to forum fotograficzne przecież :) .... (...)
.
fajne do poczytania o UJM Kawa Z1
http://youngtimerbike.pl/2021/01/21/ujm-universal-japanese-motorcycle/?fbclid=IwAR2cogz8yfcvMh5KXoFjKsgX15_2jhrW2p8ir4ZG f3GD2W_mZO6c48nMmqo

Bo to forum fotograficzne a wątek motocyklowy, czyli o moturach ma być jak najwięcej i jal najwięcej zdjęc owych moturow:-).
I takie były (i są) założenia jak zakładałem ten wątek.
Więc się nie wykrecaj Robin tylko wyciągaj sprzęta i dawaj jego zdjęcia:-).

A w temacie motorowym. To zapomniałem się pochwalić na koniec zeszłego sezonu zrobiłem (znaczy mechanik zrobił) kompleksowa dogłębną renowacje przednich hamulców.
Kupiłem komplet nowych uszczelek do obu zacisków. Zaciski zostały rozebrane na atomy, wyczyszczone, wymyte w myjące ultradźwiękowej plus nowe uszczelki.
Zdecydowałem się na to bo już prawdopodobnie było blisko ich "stanięcia"
Miałem tak w Honda VF1100 po 20 paru latach jazdy i ponad 100 tys przebiegu. Chce jechać a tu hamulec da się nacisnąć w zakresie paru milimetrów i ledwo hamuje.
W Kawie za niedługo było by to samo. Bo raz klamka była miękka a raz twarda.
Zwykłego osłabianie hamulca postępującego z czasem ciężko wychwycić...bo się przyzwyczajamy na przestrzeni lat do klamki jak się zmienia jej działanie.
W każdym razie ja po 15 latach bym zalecał:-) wymianę wszystkich uszczelek w zaciskach i możemy się zaskoczyć jak wróci brzytwiastosc hamulców.

W mojej Kawie są 6-tloczkowe zaciski. Teraz już takich nie robia. Byłem w niezłym strachu że tłoczki będą zardzewiałe i wtedy koszty byłyby kosmiczne. Na ssczescie wszystkie były dobre.
Uszczelki za to po 19 latach częściowo dokonały żywota. W jednym zacisku jeden tłoczek stał a dwa ledwo chodzily. W drugim zacisku jakoś podobnie. Mam zdjęcia, bo prosiłem o nie mechanika.
Plus skrystalizowany płyn hamulcowy. Trochę jednak robi się osadu przez te 19 lat mimo wymian w terminie lub troszkę tylko przeciągając.

W każdym razie efekt rozebrania na atomy, wyczyszczenia i dania nowych uszczelek był taki...że wróciłem się do mechanika z pytaniem co tu się dzieje bo te hamulce są aż niebezpiecznie ostre i tak łapią.
Czy tak ma być:-)?

Kurde, to mnie zmotywowało do szybszej wymiany moich starych już opon.
Naprawde hamulce są teraz tak ostre i błyskawiczne że jakbym walnął z przysłowiowej garści to chyba bym facjata asfalt modelował:-).
Nadal kładę trzy palce na kłamcę ale praktycznie delikatnie dociskam tylko serdecznym. A to starcza i na miasto i na trasę.w ogromnej większości przypadkow.

Jakby zmienił przewody hamulcowe gumowe oryginalne (maja już po tylu latach swoją elastyczność) to bym chyba musiał uważać żeby mucha na klamke nie siadła przypadkiem;-).
Ogólnie jakiś niecały tysiąc na tych hamulcach zrobiłem dopiero. Ale jestem zadowolony...jeden paluszek.

Ligo
04-03-2021, 02:28
W każdym razie efekt rozebrania na atomy, wyczyszczenia i dania nowych uszczelek był taki...że wróciłem się do mechanika z pytaniem co tu się dzieje bo te hamulce są aż niebezpiecznie ostre i tak łapią.
Czy tak ma być:-)?
Po prostu zrobił ZA dobrze.

Nad tą muchą nie myślałem, ale... kto to wie?

bogdi64
04-03-2021, 09:41
Krzysiek, a przy okazji pompę też Ci zrobił ? - to dwie gumki, tłok i sprężynka ?, w większości z nich jest taki miniaturowy otworek, który "zarasta" watro go "przekalibrować", temat przerabiałem w nie jednym moto ;) z założenia tłok ma być z miękkiego metalu (pompa twardy) i w zależności od konstrukcji wymienia się same uszczelniacze, lub całość z tłokiem.
Obiektyw kupiony, pokażę ZDJĘCIE, jak będę chciał pochwalić detalem w motocyklu

Zen
04-03-2021, 12:12
A u mnie końcówka przygotowań do sezonu. Vt 600 właściwie przygotowana jest ...zaraz po zakupie na jesień jako że świeżak ze mnie w temacie moto (ponad 30 lat przerwy z motocyklami) oddałem na przegląd Hanię do mechanika, który także zrobił serwis (płyny,oleje etc.). Zostało obszyte siodło, dokupione drobne, brakujące elementy. Lakierunek błotników, boczków i osłon (oprócz baku). W zeszłym tygodniu zrobiłem pierwsze 150 km. Tak uhahanego ryjka już długo nie miałem :) . Humoru nawet nie zepsuło mi lekkie zaliczenie gleby na piasku. Ale na nowym błyszczącym lakierze na chromach nawet najmniejsza nowa rysa nie powstała. Jedyny szok był jak leżąc sobie na boczku z ryjkiem blisko opony spojrzałem na DOT.....zgroza , 11 - letnie opony. Ale opony zakupione nówki są w domu. Pozostaje tylko montaż opon...odebrać z paczkomatu sakwy i witaj przygodo :)...przynajmniej taką mam nadzieję :)

Kojocisko
04-03-2021, 13:39
Of koz na piasku nawet DOT 2021 pewnie by nie pomógł, ale 11 lat to sporo. Jak kupiłem swój motocykl w 2018 i miał w bardzo dobrym stanie opony z 2009 roku to od razu zmieniłem (w pierwszym wolnym slocie u mechanika). A jak jeżdżę, to w zasadzie zawsze ryj się cieszy. Powoli, z pokorą - każda przerwa ma swoje cenę, nawet ta zimowa. Moje przerwa trwała 11 lat i dramatycznie dużo zapomniało ciało, bo głowa zupełnie nieźle pamiętała.

bogdi64
04-03-2021, 17:11
przy wymianie opon dokładnie obejrzyj dętki, na pewno są jeszcze starsze :), jeśli nie łatane i spękane zostaw - starsze były lepsze, jeśli wymagają wymiany to pamiętaj, że tylna oprócz wymiaru ma nietypowe wygięcie zaworka Heidenau chyba robi odpowiednie, ważne są fartuchy !!!, groszowa sprawa i WARTO wymienić, z własnego doświadczenia, ciśnienie przód ok 2,3, tył ok 2,5, zwłaszcza przód bardzo istotny vt600 jest bardzo czuła na to, dwie kreski w dół i już czuć, tylny amorek od razu ustaw na MAX obciążenia, przód przydaje się utwardzić (prosty zabieg w garażu), ten model w zasadzie nie ma słabych punktów, oprócz trzech (wiek) czyli przewody wysokiego napięcia (zwłaszcza jeden) nie kupować oryginałów ;), cena jeden do czterech ;), dugi to wyłącznik kosy (nie do kupienia) i kostki, warto rozebrać (te pod plastikiem) wyczyścić i zabezpieczyć wazeliną
ps: o od drobnych wywrotek są gmole :)

robin102
04-03-2021, 18:05
(ponad 30 lat przerwy z motocyklami) To jest wyzwanie, podobnie się zapuściłem tylko, że przez te 30 lat od czasu do czasu dorywczo coś tam dorywałem, bywało, że z wypożyczalni motocykli parę razy, bo powrót na moto zacząłem od kupienia kasku i butów. Stały tak z 10 lat, więc aby nie stały to używałem okazjonalnie, ale już po tym zakupie butów i kasku czułem, że wróciłem, że już na powrót jestem motocyklistą :D Kask i buty stały latami w salonie na widoku, serio, serio. To było piękne uczucie posiadanie kasku, butów i rękawic. Ani kurtki, ani spodni, więc okazjonalne jazdy w kurtce do chodzenia po górach i w spodniach ocieplanych narciarskich, ale kto tam by się kapnął :D




Zwykłego osłabianie hamulca postępującego z czasem ciężko wychwycić...bo się przyzwyczajamy na przestrzeni lat do klamki jak się zmienia jej działanie.
W każdym razie ja po 15 latach bym zalecał:smile: wymianę wszystkich uszczelek w zaciskach i możemy się zaskoczyć jak wróci brzytwiastosc hamulców.
. W takim dużym BIG motocyklu to jednak trzeba dbać o hamulce, bo jak mówisz przyzwyczajenie do osłabionego hamowania wchodzi w normalność. Druga sprawa dawniej przy konstrukcji bardziej myślano o rozpędzaniu, a chyba trochę mniej o hamowaniu, chyba :)

.
ps
tablica niemal szerokości motocykla szerokiego o Jeżu kochany co to się wyrabia na świecie.
https://images91.fotosik.pl/478/9cc25079a5466975.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/9cc25079a5466975)

Zen
04-03-2021, 22:39
ciśnienie przód ok 2,3, tył ok 2,5, zwłaszcza przód bardzo istotny vt600 jest bardzo czuła na to, dwie kreski w dół i już czuć


Podajesz Ciśnienia wyższe niż jest w serwisówce. Z własnej praktyki takie ciśnienia stosujesz ? Zaintrygowałeś mnie jeszcze tym utwardzaniem przedniego zawieszenia.....przyznam że nie trafiłem jeszcze na jakieś info mimo że sporo szukam i czytam. Zdradzisz rąbka tajemnicy ?

bogdi64
04-03-2021, 23:20
ciśnienie to moje odczucia przy różnych oponach (obecnie przód mam założony większy), po prostu ściśnięcie przednich sprężyn, w moim przypadku ok 4cm

cdc
05-03-2021, 01:19
Mały SL https://www.ebay.co.uk/itm/Ultra-rare-Honda-sl125-restoration-project/373477970876?hash=item56f50593bc:g:HEAAAOSwhIRgOoK z

krzysztofz24
05-03-2021, 01:50
Krzysiek, a przy okazji pompę też Ci zrobił ? - to dwie gumki, tłok i sprężynka ?, w większości z nich jest taki miniaturowy otworek, który "zarasta" watro go "przekalibrować"(...)

To jest ok, byl osprawdzane ze 2 lata temu jak wymienialem podobny komplet naprawczy pompy sprzegla. To zostala obadana pompa hamulca.

- - - - kolejny post - - - - - -


(...) Druga sprawa dawniej przy konstrukcji bardziej myślano o rozpędzaniu, a chyba trochę mniej o hamowaniu, chyba :)

Dawniej to motocykl mial byc zajeb...sty a nie bezpieczny, ekofriendly i koniecznie z mapa zaplonu na deszcz i smartfonem zamiast licznikow.
6-tloczki jezdzily w Hayabusie, ZX-12R (mam ten sam "zestaw" hamulcowy) ktory zdetronizowal Hayabuse czy Blackbirdzie itp. Czyli podczas zlotej ery wyscigu o 300km/h. Wiec hamulce raczej byly adekwatne;-).

Nie to zebym nalezal do ludzi, ktorym zalezy na 300km/h koniecznie:-)...no ale lubie technike, jak ma za soba jakas historie, wyjatkowe rozwiazania.
Np bardzo mi sie podoba ze Kawasaki zrobilo rozrzad walkiem krolewskim w Kawasaki W650/800. To jest wyjatkowe rozwiaznie techniczne. Wieczny rozrzad. Honda miala w swoich pierwszych VFR rozrzad na kolach zebatych, (to byl majstrsztyk prosto z wyscigow) no ale potem musialo sie skonczyc na zwyklym lancuchu i obnizeniu mocy.
Triumph taka marka z tradycjami wpuscil 3 modele z jednym silnikiem. Cala roznica w tych silnikach to tylko...inne zestrojenie poprzez mapy zaplonu. No ja cie pierdziu, jak taka firma z tradycjami moze zenic taki kit na uszy. OFC ulotka reklamowa pisze o calkowicie innych doznaniach z jazdy, taa...
Kiedys w Swiecie Motocykli mozna bylo przeczytac przy premierze Horneta 900 ze inzynierowie wzieli na warsztac sprawdzony silnik z CBR 900 i go calkowicie przestroili poprzez zmiane np walkow rozrzadu zeby mu zdjac mocy maksymalnej a dodac momentu obrotowego na dole i ogolnej .
elastycznosci. Czyli przerobili mechanike a nie tylko elektronike i zenia kit ze to starczy.
Ehh Panie...;-).

robin102
05-03-2021, 10:04
Mały SL https://www.ebay.co.uk/itm/Ultra-rare-Honda-sl125-restoration-project/373477970876?hash=item56f50593bc:g:HEAAAOSwhIRgOoK z
O Panie kochaninnki kasy by poszło w renowacje jak w nowy motcykl.
Moim zdaniem jedyne warte zainteresowania TUK TUK w polskich realiach to te Yamahy, albo nowsze SR400. Ta z foty ma 30 lat , nie była jakoś dbana.
.
https://images89.fotosik.pl/480/3534cf6fcb6e8169.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/3534cf6fcb6e8169)

- - - - kolejny post - - - - - -



Triumph taka marka z tradycjami wpuscil 3 modele z jednym silnikiem. .
Coś tam rzeczywiście ostatnio próbują oszukać przeznaczenie :D Zdjęli z produkcji Tigera 1050 Sport 125 KM a wsadzili Tiger 900 Sport 85 KM. Może się coś komuś naklikało w smartfona błędnie przy programowaniu map zapłonu i wyszło 85 KM :D
.
a propos smartfonów zamiast zegarów. Włoska firma oferuje niemal do każdego motocykla można sobie zainstalować piękny ekranik :D
https://www.motea.com/it/tachimetro-digitale-per-bmw-r-1200-r-rs-hi-tech-241362-0?fbclid=IwAR1itdv5PpOXeQiV7BW4WK7H7Qo9UelIRbpCmG5 PjUCScvHKxUBm-InYsQU

robin102
05-03-2021, 11:00
O proszę np do Kawasaki GPZ 1000

https://images90.fotosik.pl/479/6383dfb8c60db5a1.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/6383dfb8c60db5a1)

https://images89.fotosik.pl/480/bae3c90b533c7ad3.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/bae3c90b533c7ad3)

bogdi64
05-03-2021, 11:19
Patrz Pan na Krzyśka, niby taki młody, a już taki stary ;) -tak mnie już to też przerasta, już jestem zły na NC bo zamiast liczników - kalkulator, jedynie wtrysk mogę strawić.
Masz rację, coś "zyskując" nie wiadomo czy dużo więcej nie tracimy, gdy patrzę się na motocykl syna, a w zasadzie na smartfona, któremu ktoś doczepił koła i silnik, to jestem przerażony, wśród nieskończonej ilości ustawień ma kąt unoszenia przedniego koła przy przyspieszaniu i uślizg tylnego koła w zakrętach, normalnie walę głową o ścianę to widząc, naprawdę - wolę aby mi strzelało w wydechy bo taka uroda gaźników niż program do strzelania w wydechy (to nie złośliwość, coś takiego jest)

robin102
05-03-2021, 11:40
Patrz Pan na Krzyśka, niby taki młody, a już taki stary ;) -tak mnie już to też przerasta, już jestem zły na NC bo zamiast liczników - kalkulator, jedynie wtrysk mogę strawić.
Masz rację, coś "zyskując" nie wiadomo czy dużo więcej nie tracimy, gdy patrzę się na motocykl syna, a w zasadzie na smartfona, któremu ktoś doczepił koła i silnik, to jestem przerażony, wśród nieskończonej ilości ustawień ma kąt unoszenia przedniego koła przy przyspieszaniu i uślizg tylnego koła w zakrętach, normalnie walę głową o ścianę to widząc, naprawdę - wolę aby mi strzelało w wydechy bo taka uroda gaźników niż program do strzelania w wydechy (to nie złośliwość, coś takiego jest)
Mnie przeraża coś innego. Taki smartfon bym zaakceptował może. Odwiedzam dość często salon Yamahy i Suzuki z nowymi motocyklami. Ich obecne motocykle to jest taka taniość w wykonaniu i wykończeniu, że niektórych chińskich marek skutery są lepiej zrobione. Motocykle w cenie samochodu niemal, materiałów 1/5 wagi tego co na auto się zużywa, siada się na taki motor, a tu bije od niego taniością mimo, że on drogi.
Jedynie Honda z japońskich aspirująca jakby do marki premium w tych droższych motocyklach trochę nadąża za europejskimi, ale tylko trochę nadąża . Co tam się kurde stało w tej Japonii, że tak podupadli :(

bogdi64
05-03-2021, 15:08
to nie Japonia podupadła tylko produkują to co Europa wpuści i co klient sobie życzy - zobacz ofertę nowych HD - ten świat już się kończy ;)

robin102
05-03-2021, 17:00
to nie Japonia podupadła tylko produkują to co Europa wpuści i co klient sobie życzy - zobacz ofertę nowych HD - ten świat już się kończy :wink:

Taka proszę Honda VFR 800 X Crossrunner co w zamyśle jest kiedyś zanabyć . Moto mi we wszystkim pasuje i szybka jest do której dojrzałem, i wygoda pozycji, kanapy i bajkowy silniczek V4, ale kierwa mać jak spojrzę na ten cokpit plasticzany rodem ze skutera z tymi wychodzącymi na boki kierunkami to ja nie wiem czy bym dał rady jeździć i do tego ta kierownica z druta jakiegoś grubszego wygięta i jakimiś opaskami przymocowana bez gustu. To jest motocykl edycji 2016 marki premium z półki jak nowy to pod 60 tys zł !!!
.
https://images89.fotosik.pl/480/a5edafc6da501a70.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/a5edafc6da501a70)
.
.
Dla porównania cokpit tego VFR 800 z edycji rok chyba 2008. Nie pożałowano materiałów i pomysł jakiś przewodni jest. Jest estetyka, kierownica rozbudowana fajna, jest na czym oko zawiesić, a nawet ten wyświetlacz jakiś taki do zaakceptowania.

https://images89.fotosik.pl/480/65a3d36009e8394e.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/65a3d36009e8394e)
.
.
w roku 20010 skończono projektować normalnie motocykle :( :( :(

cdc
06-03-2021, 01:35
https://www.youtube.com/watch?v=olFdtL1ZcSg

bogdi64
06-03-2021, 10:24
normalny test po serwisie przed oddaniem dla klienta

cdc
06-03-2021, 14:51
Wiadomix ĄDA!

Ligo
06-03-2021, 20:27
Moim zdaniem jedyne warte zainteresowania TUK TUK w polskich realiach to te Yamahy, albo nowsze SR400. Ta z foty ma 30 lat , nie była jakoś dbana.
Yamaha sprzed 30-stu lat jak najbardziej, bo w dzisiejszych, jak wynika z relacji kolegów, to albo się zawór urwie, albo gniazdo wypali. Już wolę Ądę.

Kojocisko
06-03-2021, 21:06
Miałem dwie Yamahy zdecydowanie młodsze niż 30 lat, sporo znajomych ma. Wybacz - opowieści z mchu i paproci. Urwany lub wypalony zawór to klasyczne objawy syndromu "serwis jest dla mięczaków".

cdc
06-03-2021, 23:03
A ile kosztuje fracht motoru ze Stanów?

Sprowadzając zabytkowy można być zwolnionym z akcyzy ["można być" -niestety, a nie na pewno],
a w stanach są fajne niezajechane japońce z lat 70-80`.

Kolekcjoner
06-03-2021, 23:13
Yamaha sprzed 30-stu lat jak najbardziej, bo w dzisiejszych, jak wynika z relacji kolegów, to albo się zawór urwie, albo gniazdo wypali. Już wolę Ądę.
Generalizowanie. Do mnie nieraz przyprowadzają szroty poklejone lepcem ;), które były naprawiane obcęgami, wszystko ledwo się trzyma i potem są takie opinie. Jak dbasz tak masz, najlepszy sprzęt jak ktoś traktuje z buta się rozpadnie.

Ligo
06-03-2021, 23:44
Wybacz - opowieści z mchu i paproci.
Nie wiem, nie znam się, tak powiadają.;-)


a w stanach są fajne niezajechane japońce z lat 70-80`.
Może i są, u kogoś w szopie w stanie rozkładu.
Bo z tych jeżdżących, to na drogach widać 90% Harleye, 5% BMW i 5% reszta.
Jak przesyłki, to dzwoń Polamer i Doma Shipping.

Kojocisko
06-03-2021, 23:57
.....
Bo z tych jeżdżących, to na drogach widać 90% Harleye, 5% BMW i 5% reszta.
.....

Ciekawe spostrzeżenie. Ciężarówki fotografowałeś, a motocykli w ogóle :-(

Ligo
07-03-2021, 00:17
No jak nie, jak tak...

A spostrzeżenie? Co ja Ci będę gadał... przyjedź, to zobaczysz.

49197

49198

49199

robin102
07-03-2021, 00:30
Ligo (https://forum.nikoniarze.pl/members/58780-Ligo) Fajne foty. Czy tam te Wasze ;) ulice na prawdę są z tych płyt betonowych i takie marnej jakości, spękane, dziurawe.




Miałem dwie Yamahy .....
To może czas na personalizowane KAWASAKI jako drugi motur :) .... i opony ma takie fajne :)
.
https://images91.fotosik.pl/480/12f978f62f4a73de.jpg

.

Miałem dwie Yamahy zdecydowanie młodsze niż 30 lat, sporo znajomych ma. Wybacz - opowieści z mchu i paproci. Urwany lub wypalony zawór to klasyczne objawy syndromu "serwis jest dla mięczaków".
Co do tych Yamahów to mój Pan młody wcale nie taki młody bo sporo lat w serwisie motocyklowym AS Yamaha po prostu pojechał po szczerości, że dzisiejsze te ich motocykle są pełne produkcyjnych niedoróbek. Każdy nowy MT 09 wyjęty ze skrzyni jak go uruchomić to silnik inaczej klekocze i słowo klekocze jest tu kluczowe. Poza tym ogrom drobnych usterek. To nie są te same Yamahy co sto lat temu czyli 10 lat wstecz :) .... płacą mu dobrze, pasjonat marki.
Nie tylko w BMW wylatywują szprychy, psuje się elektronika
(https://www.fotosik.pl/zdjecie/12f978f62f4a73de)

Kojocisko
07-03-2021, 00:32
Byłem kiedyś tydzień w Vegas i ... niezbyt pamiętam motocykle.
Generalnie się wybieram, brata stryjecznego odwiedzić (kierowcę ciężarówki ;-)) i się powłóczyć. Kryzys mi trochę pokrzyżował plany, ale może się uda. Póki co muszę przeżyć finansowo szkołę średnią dziecka.

Zdjęcia primasort. Nie mój klimat, ale klimatyczne.

Ligo
07-03-2021, 02:50
Byłem kiedyś tydzień w Vegas i ... niezbyt pamiętam motocykle.
Generalnie się wybieram, brata stryjecznego odwiedzić (kierowcę ciężarówki ;-)) i się powłóczyć.
Vegas to miasto na pustyni, więc żar leje się z nieba i na motocyklu naprawdę trzeba to lubić. A jeszcze wymagają tam, by zakładać hełm.:-( https://en.wikipedia.org/wiki/Motorcycle_helmet#/media/File:Motorcycle_Helmet_Laws_in_the_US_by_State.svg
Pomysł z odwiedzinami całkiem fajny i oby doszedł do skutku.
Natomiast fotkom do sortu "trochę" brakuje, ale też co lepszego zrobić zza kółka, zza szyby i na zombi?



Czy tam te Wasze ;) ulice na prawdę są z tych płyt betonowych i takie marnej jakości, spękane, dziurawe.
Z drogami to jest tak, że czasem dobrze wyglądają, a źle się jedzie, a czasem odwrotnie. No więc tu jest odwrotnie.:-)

krzysztofz24
07-03-2021, 02:51
(....)
Bo z tych jeżdżących, to na drogach widać 90% Harleye, 5% BMW i 5% reszta.
.

Kurde, aż taka przewaga Harleya?
A te japończyki to takie bardziej harleyopodobne czy takie "zwykle"?

Ligo
07-03-2021, 03:12
Tak, przewaga jest kolosalna. Harley, potem długo długo nic, na drugim miejscu powiedziałbym, że GS i RT. Z japończyków czasem spotykam FJR1300, ale tylko dlatego, że akurat kolega jeździ.;-) Z harleyopodobnych to chyba raz widziałem Virago i Vulcana, poza tym raz KTM-a i kilka razy V-Stroma. Czasem też widać krosy załadowane na pickupy, ale to do zabawy, niedopuszczone na drogi publiczne. Stany pod tym względem są monotematyczne. Żeby nie było - nie wiem, co się sprzedaje, w jakich ilościach i w jakich okolicach, mówię o tym co widać na drogach.

krzysztofz24
07-03-2021, 04:00
W sumie fajnie:-). W Europie proporcje odwrócone. Najwięcej Japończyków, potem BMW, Triumph, Ducati i na końcu Harley. Spotkać w trasie Harleya to rzadkość.
Choć ja akurat często widuję bo przejeżdżam kilka razy na tydzień obok salonu Harleya.

Ale jak wybrać się na Moto nad morze, w góry czy na Mazury. To ciężko Harleya zobaczyć na trasie...

P.s Moto Guzzi też rzadko widuję, może nawet rzadziej niż Harleya.

Ligo
07-03-2021, 04:21
W Polsce, czy nawet w Europie Harley to drożyzna. Kupują ci, którzy koniecznie muszą pokazać, że mają większego. W Stanach jest inaczej, ale nie chce mi się teraz w to zagłębiać.

Abstrahując - u mnie paru sąsiadów ma Harleye i jeden stare K1300. No i jak mi coś pod oknem robi bziuuu i zaraz cichnie, to jest to sąsiad na bmce, a jak coś łomoce i nie jedzie, to już wiem, że to inny sąsiad na H-D.

cdc
07-03-2021, 08:04
https://www.inazumacafe.com/2018/02/cm400-bobber.html

bogdi64
07-03-2021, 11:47
H-D czyli lokalny patriotyzm USA :), wcale się nie dziwię, troszkę się cofając u nas na drogach też były widoczne tylko WSK, czasami przewinęła się MZ (milicyjna), swojego czasu jeździłem tylko Polonezami, nie dlatego, że były takie dobre, ale dlatego, że na każdej wiosce był serwis który je naprawiał i to od ręki ;)

robin102
07-03-2021, 12:00
Tak, przewaga jest kolosalna. Harley, potem długo długo nic, na drugim miejscu powiedziałbym, że GS i RT. Z japończyków czasem spotykam FJR1300, ale tylko dlatego, że akurat kolega jeździ.;-) .
Panie Kolego to mnie zadziwiłeś, a może w jakimś dziwnym patriotycznym stanie mieszkasz, bo tak patrząc na handlarski import motocykli z USA to w dużych ilościach zwożą Ducati, Triumphy, inne Włoskie marki AGUSTA, Aprilia, przeogromne ilości BMW i w zasadzie czego niemożna kupić w Europie to idzie z USA. Taki lokalny podlaski handlarz w swoim czasie to niemal hurtowo zwoził z USA Hondy Africa Twin CRf 1000. Może te motocykle innych marek bardziej koneserskich po garażach stoją typowe moto dla Miecia, a nie jeżdżenia, bo skąd by je handlarze brali.
.

https://www.inazumacafe.com/2018/02/cm400-bobber.html
Bobera to ja totalnie nie rozumiem, co innego scrambler :)
.

...W Europie proporcje odwrócone. Najwięcej Japończyków, potem BMW, Triumph, Ducati Chyba bardziej masz na myślę Europę przez nasz pryzmat krajów demokracji ludowej :) Przejżdząjąc przez bogatą Europę czy nawet biedną Hiszpanie i niezamożne Włochy ze świecą szukać motocykli japońskich. Można przejechać 3000 km i nie spotkać żadnego dużego japońskiego moto. Dużego czyli litr i więcej. Japońskie marki okupują rynek skuterowy i powiedzmy klasę 600 cm, ale ciut więcej pojemności i też rzadkość w mieście do zobaczenia. Przez prawie miesiąc widziałem jedna Yamahę R1 i Suzuki GSX R 1000.
Z drugiej strony to ciekawe skąd polscy handlarze biorą motocykle które importują z Włoch w ogromnych ilościach :)

bogdi64
07-03-2021, 15:39
"robin, ale o tym mówiłem, Włochy, Hiszpania, Portugalia, nawet Grecja to wpływy Włoskie, przecież lepiej kupić "lokalny" wyrób zakorzeniony w danym kraju, łatwość serwisowania (bo zakłady istnieją od dziesięcioleci), jak i dostępność części.
Niemcy mają BMW i KTM, angole Triupha, dużo rozmaitej Europy zobaczysz w Czechach (z przewagą BMW), nasz kraj jest "sierotką", mówisz o braku na ulicach "sportów", przecież to się nie nadaje do codziennej jazdy.
Poczytaj fora ogólne (tragedia), pytania i zakupy to naked-sport, minimum 600 najlepiej zarejestrowany na a2, kobiety w tym przypadku są bardziej racjonalne, a faceci "wierzą", że moc nadrobi brak umiejętności i koniecznie minimum plus 40% do lansu.
wyobraź sobie, że są kraje gdzie człowiek wie co potrzebuje i nie zadaje pytań na forach na czym będzie najlepiej wyglądał, gdzie multum odpowiedzi jest od ludzi, którzy widzieli kiedyś motocykl na parkingu i przesiedzieli przy Youtube parę godzin oglądając "zpierda##%%$jących"

krzysztofz24
07-03-2021, 16:12
(....)
.
Chyba bardziej masz na myślę Europę przez nasz pryzmat krajów demokracji ludowej :) Przejżdząjąc przez bogatą Europę czy nawet biedną Hiszpanie i niezamożne Włochy ze świecą szukać motocykli japońskich. (.......)
Z drugiej strony to ciekawe skąd polscy handlarze biorą motocykle które importują z Włoch w ogromnych ilościach :)

No to może nie mają, bo im Polscy handlarze wszystko wybrali:-).
Muszą mieć, bo większość używek Japończyków w Polsce to z Niemiec ciągną albo z Francji.

robin102
07-03-2021, 17:00
.... przecież lepiej kupić "lokalny" wyrób zakorzeniony w danym kraju, łatwość serwisowania (bo zakłady istnieją od dziesięcioleci), jak i dostępność części.
"
Te rekonesanse po krajach południa Europy utwierdziły mnie w tym, że włoskie motocykle się nie psują jakoś mocno bardziej niż inne, nie są jakieś szczególnie awaryjne czy kłopotliwe, bo by ich tam nikt nie kupował, nawet jakby były tanie. Problemy z nim zaczynają się w naszym kraju gdy do Polski wjeżdżają na wstecznym biegu :D albo są po koszmarnych zaniedbaniach serwisowych, wypadkowych. Posłuchać zadbanego silnika Ducati czy Moto Guzzi to jak muzyka.
.


Muszą mieć, bo większość używek Japończyków w Polsce to z Niemiec ciągną albo z Francji.
To fakt, że u Niemców japońskie są w przewadze, ale to chyba z tego, że oni są praktyczni bardzo i oszczędni, no i trochę bezgustni :) Portale ogłoszeniowe zawalone japońskimi motorami.

pwaos
07-03-2021, 19:46
wyobraź sobie, że są kraje gdzie człowiek wie co potrzebuje i nie zadaje pytań na forach na czym będzie najlepiej wyglądał, gdzie multum odpowiedzi jest od ludzi, którzy widzieli kiedyś motocykl na parkingu i przesiedzieli przy Youtube parę godzin oglądając "zpierda##%%$jących"

I takim człowiekom sprzedałem swoją Hondę. Żal mi się jej zrobiło, bo nawet nie wiedzieli co kupują, ale chcieli "biały motor". Dziewczyna stwierdziła że będzie na nim dobrze wyglądać. Takiego motórzystę można określić tak: nie wie co to strach, nie wie co to ryzyko, nie wie nic. :grin:

A we wtorek pierwsze 70 km w tym sezonie. Trzeba się pilnować, bo na tym słodziaku można w mieście stracić prawo jazdy już na pierwszym biegu. Poza tym za zimno jeszcze, choć i dziś widziałem jeżdżących. Według prognoz już pod koniec marca będzie w miarę ciepło i sucho.

Kojocisko
07-03-2021, 20:25
W Polsce, czy nawet w Europie Harley to drożyzna. ....

Oczywiście wiem że są harleye i Harleye, ale na https://www.harley-davidson.com/pl/pl/motorcycles/2020/index.html nówki zaczynają się od 32kpln, czyli od poziomu podstawowych Yamah 600ccm.
Choć oczywiście CVO™ LIMITED za 186kpln budzi już respekt

Boryszuk
07-03-2021, 20:26
My z kolegą wczoraj, trochę pod wpływem, zaczęliśmy planować wyprawę do Szkocji w sierpniu. Bez zbędnego bagażu, 4 osoby, 4 motocykle. Będzie dobrze.

bogdi64
07-03-2021, 20:38
Oczywiście wiem że są harleye i Harleye, ale na https://www.harley-davidson.com/pl/pl/motorcycles/2020/index.html nówki zaczynają się od 32kpln, czyli od poziomu podstawowych Yamah 600ccm.
Choć oczywiście CVO™ LIMITED za 186kpln budzi już respekt

zakończona produkcja, brak zbytu i bardzo małe zainteresowanie, liczyli na sprzedaż 50 tyś, sprzedali 5 tyś

!AGresT
07-03-2021, 20:44
Pod wpływem pięknych szkockich krajobrazów, oczywiście.
Ale Szkocja to lepiej chyba początek lipca.

krzysztofz24
07-03-2021, 20:49
Oczywiście wiem że są harleye i Harleye, ale na https://www.harley-davidson.com/pl/pl/motorcycles/2020/index.html nówki zaczynają się od 32kpln

Jakby ta serie Street troche inaczej przemysleli...sylwetka nakeda nawet fajna. I jakby tak dac silnik ze Sportstera 1200, fabrycznie mu wrzucic juz ktorys tam Stage (Bo Sporstery sa znane z tego ze maja chyba 3 zaprojektowane przez fabryke Stage - ofc dodatkowo i slono platne).
To bylby duzy i charakterny naked walec drogowy a nie lekki i zwinny motocykl na miasto. Sa lzejsze i zwinniejsze, wiec sie Hary tu nie wstrzelil z oferta;-).
Ale taki big naked to byloby cos fajnego.
I cena moglaby byc troche nizsza od "normalnych Sportsterow 1200, bo w koncu moto mniej Harleyowe.

Ligo
07-03-2021, 21:02
Nie musi być zwinny, on ma być wytrzymały.:-)

49228



H-D czyli lokalny patriotyzm USA :), wcale się nie dziwię, troszkę się cofając u nas na drogach też były widoczne tylko WSK, czasami przewinęła się MZ (milicyjna), swojego czasu jeździłem tylko Polonezami, nie dlatego, że były takie dobre, ale dlatego, że na każdej wiosce był serwis który je naprawiał i to od ręki ;)
Pewnie coś w tym jest. Do H-D też części znajdzie się w każdej wiosce i naprawi to średnio rozgarnięty kowal.

cdc
07-03-2021, 21:25
To na tego tuk-tuka może Buell Blast?
:smile:

- - - - kolejny post - - - - - -

Ja pier... w B-stoku pada śnieg.

Boryszuk
07-03-2021, 21:34
Pod wpływem pięknych szkockich krajobrazów, oczywiście.
Ale Szkocja to lepiej chyba początek lipca.

Tak, tych płynnych.

Czemu lipiec? Tam zawsze pada i lata mnóstwo komarów. A w sierpniu mam tydzień przymusowego urlopu więc nie wybrzydzam. Zapowiada się zarąbiście.

!AGresT
07-03-2021, 21:51
Nawet nie komarów, tylko takich wrednych meszek. Wolę komary :)
A w lipcu jednak trochę mniej pada, kumpel mieszka tam prawie 20 lat i tak twierdzi - najlepiej czerwiec/lipiec. No i jasno w nocy mają.

A wyprawy nawet w sierpniu zazdroszczę. Mieliśmy być znów w minione wakacje, ale kwarantanna...

Boryszuk
07-03-2021, 22:38
Mawiają, że jeśli nie podoba Ci się szkocka pogoda to musisz poczekać 10 minut i się zmieni. Jak kilka lat temu byliśmy, któregoś dnia tak nas zmoczyło, że z butów wylałem szklankę deszczówki.

robin102
07-03-2021, 23:00
Ja pier... w B-stoku pada śnieg.
a Oni już jeżdża i litości nad nami nie mają wstawiając zdjęcia.
Motocyklowa rodzina ha ha :D


Oczywiście wiem że są harleye i Harleye, ale na https://www.harley-davidson.com/pl/pl/motorcycles/2020/index.html nówki zaczynają się od 32kpln, czyli od poziomu podstawowych Yamah 600ccm.
Są są i jeździł bym na tym bym :) .... bez wstydu żadnego... może kiedyś na emeryturze, bo zakochany jestem w tym Harleyu.
.
Harleya da się fajnego kupić za cyrka 30 tys zł tak, że ten teges nie jest źle.
A zobaczyłem sobie po czemu one
https://www.otomoto.pl/oferta/harley-davidson-sportster-unikat-sportser-1200-xl-igielka-idealny-polecam-ID6DwgeY.html?

https://images91.fotosik.pl/480/556c3183de009528.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/556c3183de009528)

krzysztofz24
08-03-2021, 00:08
Nie musi być zwinny, on ma być wytrzymały.:-)

[ATTACH=CONFIG]49228[/ATTACH.
Czaje żart.
Ale toć przecież proponuję żeby z tego lekkiego i zwinnego i metroseksualnego Streeta 750, zrobić konkret sprzęt z silnikiem Sportstera 1200. Kurde, to byłby fajny potężny naked.
A nie tak jak sobie wymyślili że damy zwinny i lekki miejsko motorek (tylko że konkurencja ma zwinniejsze i lżejsze) ale ofc to prawdziwy Harley gdzie metal i drgania silnika.
Taaa:-). Kłamstwo ma krótkie nogi.
Jedyne co ten motocykl ma dobre to sylwetka. Mi osobiście sie się bardzo podoba. Tylko że silnik herlawy i malo wspólnego z resztą Harleyow ma. A i mase sporą. Jeszcze jakby była spora ale silnik konkret to już inaczej byśmy gadali.

A co do zdjęcia. Nie miałem na myśli aż takiego walca:-). Zresztą nie wiem czy zdajesz sobie sprawę Ligo, ale masz pewne skrzywienie zawodowe jako kierowca ciężarówki;-).
Podświadomie wyszukujesz na drodze wielkogabarytowych ładunków. I tutaj też taki wyczailes:-).

robin102
08-03-2021, 10:20
Nie rozumiem w tych Harleyach dlaczego one mają tak nisko siodło 640-740 mm, czy wszystkim Amerykanom Bozia wzrostu poskąpiła ? :D
..... pozycje rozumiem, nogi do przodu, ale niektóre modele mają podnóżki w standardowym miejscu jak ten czerwony z foty powyżej, a siedzenie dalej niziutko. Żeby chociaż ze 30-50mm wyżej było. Przecież to trzeba mieć 160 cm wzrostu :(

matbe
08-03-2021, 10:35
Ale ten elektryczny harlej jest zarąbisty!

matbe
08-03-2021, 10:38
Nie rozumiem w tych Harleyach dlaczego one mają tak nisko siodło 640-740 mm, czy wszystkim Amerykanom Bozia wzrostu poskąpiła ? :D
..... pozycje rozumiem, nogi do przodu, ale niektóre modele mają podnóżki w standardowym miejscu jak ten czerwony z foty powyżej, a siedzenie dalej niziutko. Żeby chociaż ze 30-50mm wyżej było. Przecież to trzeba mieć 160 cm wzrostu :(To nie wiesz? Z tego słynie Harley-Davidson, niski środek ciężkości, co przekłada się na jazdę.

bogdi64
08-03-2021, 11:00
Hamerykańcy po prostu nie dokładają drabinki do moto, a nogami do przodu trzeba polubić ;), bardzo fajna pozycja i inne odczucia w zakrętach i nie są potrzebne uprawnienia wysokościowe

Ale ten elektryczny harlej jest zarąbisty! - elektryczny motocykl, kiełbasa bez mięsa, piwo bez alkoholu i baba z gumy :(

robin102
08-03-2021, 11:10
To nie wiesz? Z tego słynie Harley-Davidson, niski środek ciężkości, co przekłada się na jazdę.
W obecnym mam bardzo nisko środek ciężkości, ale może być niżej. No trzeba będzie kiedyś spróbować.


...bardzo fajna pozycja i inne odczucia w zakrętach i nie są potrzebne uprawnienia wysokościowe

Znam paru lokalnych, pożyczam od nich przyczepkę :) Wożą Harleye, wozili na zloty na przyczepkach i mają kurde odmienne zdanie na temat tej pozycji z nogami do przodu. Podobno bardzo cierpią stawy biodrowe i dolna część kręgosłupa .
Może to dobra pozycja dla niskopeselowców :)

matbe
08-03-2021, 11:23
Ciekawostka, może plotka, że u człowieka "czujnik" przeciążeń jest w jednym z ostatnich kręgów przy tyłku, dlatego w F1 kierowcy niemal leżą.

cdc
08-03-2021, 11:32
Podnóżki też ma niżej.

bogdi64
08-03-2021, 12:28
łącznie 80-90 tyś z nogami do przodu i jeszcze chodzę - to zabawa nie dla "miękkich faj" jest :), a jak WOZILI SIĘ NA PRZYCZEPKACH, to się nie dziwie, że będą na WSZYSTKO narzekać, bo z przyczepką się gorzej jeździ

robin102
08-03-2021, 13:00
.. bo z przyczepką się gorzej jeździ Myślę, że je zestawiają, bo środek ciężkości bardzo wysoko by był i cały misterny plan genialności Harleya w piz.... :D
Krzysiek pisał, że ciężko Harleya spotkać. U mnie w mieście sporo jeździ tych Sportesterów 883 oraz tych 1200. Co wyjadę w koło komina polatać to spotkam choć jednego Harleya. Grzmot z tego idzie nieziemski i chyba tylko o to chodzi w tej harleyowej zabawie.
.
Z jednym gościem się zgadałem przy tankowaniu na stacji paliw aby zjechał na boczek bo tego Sporstera 1200 chciałem obejrzeć. Uruchomił go, wydech akcesoryjny to mnie zatkało, że motorem może tak telepać, że ciężko manetki kierownicy złapać w ręce :D
Telepanie boksera przy tym to aksamitna gladka praca silnika :)
.
coś takiego to było tylko wydech na błysk i trochę inny
https://images89.fotosik.pl/481/94caecfe42b4972b.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/94caecfe42b4972b)

Ligo
08-03-2021, 20:47
masz pewne skrzywienie zawodowe
Może i tak być...:oops:

W zasadzie Harley też zwrotny może być.

https://www.youtube.com/watch?v=M9MVY8swO5M

Jak wynika z komentarzy, gość trenuje w mieszkaniu.

cdc
08-03-2021, 21:21
Japońce się szybciej składają.

https://www.youtube.com/watch?v=YZ-pTyQZJng

Kolekcjoner
08-03-2021, 22:09
Z jednym gościem się zgadałem przy tankowaniu na stacji paliw aby zjechał na boczek bo tego Sporstera 1200 chciałem obejrzeć. Uruchomił go, wydech akcesoryjny to mnie zatkało, że motorem może tak telepać, że ciężko manetki kierownicy złapać w ręce :D
Telepanie boksera przy tym to aksamitna gladka praca silnika :)


Dokładnie, te wibracje i dźwięk podczas jazdy są nie do podrobienia. Ogólnie w HD mnie wszystko wqrvia, a jednocześnie żadne moto nie ma tego czegoś ;) i człowiek chce wracać ....8).

Ligo
08-03-2021, 22:21
Tyle, że jak Ci pod oknem co chwila coś łomoce, to wqurw zostaje permanentny.

cdc
08-03-2021, 22:32
W Polsce przed Wielkanocą też kiedyś wszyscy trzepali dywany.

robin102
08-03-2021, 23:45
Dokładnie, te wibracje i dźwięk podczas jazdy są nie do podrobienia. Ogólnie w HD mnie wszystko wqrvia, a jednocześnie żadne moto nie ma tego czegoś ;) i człowiek chce wracać ....8).
.
Fajno jest jak Pan tester z portalu ma też dobre pióro:

"Kilka dni spędzone z Ironem 1200 całkowicie zmieniło moje spojrzenie na tę maszynę, bowiem dostarczył mi on tego czego już dawno nie doświadczyłem - czystej radości z jazdy na dwukołowej maszynie. Tu nic nie jest wygładzone, przefiltrowane ani ugrzecznione. Chciałeś wielki silnik miedzy kolanami - to masz! Ze wszystkimi konsekwencjami. A że się grzeje, telepie i parska z wydechów, że skrzynia pracuje jak przerzucana metrowa wajchą tramwajowa zwrotnica, że kiera telepie sie tak bardzo (na wolnych obrotach) że w lusterkach widzisz tylko rozmazane smugi kolorów - trudno. Ten typ tak ma"
źródło:
https://www.motocykl-online.pl/testy/Harley-Davidson-Sportster-Iron-1200-raport-z-jazdy,13412,1


.Może to nie jest tak, że wszyscy kończą na GS-ach. Może wszyscy skończymy na Harleyach :)

krzysztofz24
09-03-2021, 12:48
O Harrym gadamy:-)?
Mi się jedną rzecz niesamowicie podoba, słyszałem parę razy na żywo, coś niesamowitego.
Fabrycznie Harley chodzi jak to Harley ale w miarę równo.
Ale na gaźnikach S&S (nie wiem czy na każdych czy taka linia specjalnie jest.
Nie wiem też czy obecnie w dobie wtrysku paliwa coś takiego wymyślili.

Chodzi mi o to swoiste "patataj" plus trochę nieregularności w pracy silnika.
Z angielską wystarczy wpisać w YT "potato sound Harley".

Przecież to jest odgłos końskich kopyt stukających o bruk, dokładnie tak brzmi, ten sam rytm.. Takie patataj, patataj.

https://youtu.be/aAWB7laXY8w

Ja u siebie z kompletnym wydechem Yoshimura nie narzekam na odgłos (fajny ale nie ordynarnie głośny jakiś). No ale na pewno nie jest to patataj:-). To tylko Harley ma na tych gaźnikach od S&S.

A jeszcze to cykanie stygnącego silnika po dobrym rozgrzaniu. Mi tam czasem coś tam parę razy cyknie.
Ale widziałem parę Harleyów które tak cykaly jakby miały gdzieś schowek że stadem swierszczy:-).

P.s Jeśli już obejrzeliscie filmik, to proponuję odpalić drugi raz i jeśli nikogo nie ma w pobliżu w pracy czy w domu (żeby się dziwnie nie spojrzeli:-) )spróbować sobie "pokląskać" jezykiem naśladując odgłos końskich kopyt. No wiecie o co chodzi. Naprawdę bez problemu złapiemy rytm, dopasujemy się do tego odgłosu silnika z filmiku. Zgramy to w całość.

Kto spróbował? Ja spróbowałem:-).

bogdi64
09-03-2021, 14:15
Ma przesunięte czopy wału, zapłon nie jest przez to równomierny, fakt, że wzorowali się na galopie konia, teraz często to się stosuje nawet w sportowych motocyklach, chodzi o nierównomierny przekaz mocy na koło, pozwala to lepiej przyspieszać.
Wydech w Shadow mam delikatnie przerobiony, w NC - Leovince karbon, nie zdecydowałem się na wyjęcie DB-kilera, jest akurat, czyli słychać a za bardzo KIEROWCY nie przeszkadza ;).
Jeździłem HD iron 883 (taka wariacja na temat sportstera), wszystko z opisu się zgadza, zostawiając go działającego na parkingu sam może się przesunąć o ładny kawałek ;), wrażenia -
cos porównywalnego z moją SHL, czyli powrót do korzeni, na pewno fajna przygoda, jednak nie jestem aż tak twardym aby robić ponad 200km longiem, po 100km można już zapomnieć o obsłudze smartfona ;), a mrowienie nadgarstków pozostałe dość długo, czyli jako piąty motocykl do dojazdów na kawę to może bym się zdecydował, ale dalej już nie.
Ja słyszałem, że wszyscy skończymy na GOLDASACH ;)
Przygoda mojego znajomego po kupnie HD (był jeszcze na oryginalnych wydechach, więc coś słyszał), przejechał się na spacerek i usłyszał dzwonienie, popatrzył się w lusterko i zobaczył, że coś zostawił po sobie na drodze, zawrócił i zobaczył własną "kosę", tylko jak ją podnieść nie mogąc odstawić motocykla ?
Postawił moto w poprzek drodi siedząc na nim i czekał na nadjeżdżające auto, aby mu to podniósł i włożył do kieszeni.
Po przyjeździe do domu problem jak z niego zejść, oparł o drzwi szopy, ale motocykl się zsunął, urwany kierunek, zarysowane lusterko i pogięta klamka, wtedy dopiero się przekonał, że jego auto BMW wcale nie jest tak drogie w utrzymaniu.

krzysztofz24
09-03-2021, 15:31
bogdi64 masz rację z tymi czopami wału i nierównomiernościa zapłonu.
Ale jednak fabrycznie Harley pracuje równiej i na dzień regularniej.
Tak jak na filmiku który zaraz zaporami. Zbliżone lub trochę podobne do patataj ale jednak ja wychwytuje bez problemu różnice w dzwieku i charakterze pracy silnika między tym filmem a poprzednim który wstawiłem.

https://youtu.be/4eV7NFF0SwU

Patataj czyli potato sound jak to Amerykanie mawiają, jest na pierwszym filmie.
Kiedyś jakieś forum Harleya czytałem i była dyskusja jaki gaźnik akcesoryjny. Konkluzja była taka z wątku; chcesz równej pracy bierz japońskie Mikuni, chcesz nieregularności patataj bierz gaźnik S&S.
Od razu zaznaczam, że nie jestem ekspertem od Harleya i jego mechaniki i nie wiem czy S&S wszystkie takie gaźniki do Harrego robi, czy ma jakąś linie tych patataj:-).

Swoją drogą i na marginesie, to fajne przy Harley jest to że można mieć tony katalogów grubości dawnych książek telefonicznych przeróżnych akcesoriów, części do przerobek na przeróżne sposoby wizualne czy mechaniki.
Kiedyś miałem parę takich czasopism amerykańskich harleyowskich z empiku jeszcze.
Naprawdę robiło to wrażenie.

bogdi64
09-03-2021, 16:53
f-head, ma niżej ustawione obroty :) S&S, to gaźnik tuningowy (i dość drogi), możesz ustawić niższe obroty (przypuszczam, że to sprawa iglicy) i mają większą średnicę przepustnicy, dlatego jak podnosisz moc to w zasadzie Ci nic innego nie pozostaje jak taki gaźnik, do tego większe sprężanie inny wałek rozrządu, kute tłoki, kolektor, WYDECH - moc i głównie reakcja na gaz od razu się zmienia, jak i również bardziej "Harleyowa" praca silnika
głównie to słychać na bardzo niski obrotach
https://www.youtube.com/watch?v=Go9Aq2ijNgQ
części do przerobek na przeróżne sposoby wizualne czy mechaniki. wszystko tak samo pasuje jak do naszej WSK 125 :), bo przecież HD to amerykańska WSK, każdy kraj ma taką wsk-ę na jaką zasłużył
a tu posłuchaj Honda Shadow vt600 po pewnych przeróbkach
https://www.youtube.com/watch?v=2xd8I9fEY-g

krzysztofz24
09-03-2021, 17:17
Żeby nie było że zaogniam spór:-), ja to odbieram jako rozmowę na wybitnie motocyklowy ekstra temat. Ale wychodzi na to że się w sumie zgadzamy co do gaźnika S&S.
To nie tylko kwestia obrotów, tam musi być też jakiś specjalny dynks czy wichajster od patataj;-).

Ta Shadow fajnie chodzi, choc nie tak jak Harley. No ale to głównie pojemnosc tu odgrywa znaczenie pewnie...

P.s A może są gaźniki S&S do mojego sprzęta, rzędowej japońskiej czwórki:-P. Ja takie chce:-).
Jak są, to Ligo mógłby wysłać/przemycić że Stanów coby na cle za bardzo nie doliczyli naddatku;-).
Ligo idź mi kup i wyślij pls jakoś potajemnie (ofc ja płacę). Po prostu zapytaj w sklepie czy mają gaźniki S&S z patataj do mojego Moto:-);-).

Ligo
09-03-2021, 19:09
zapytaj w sklepie czy mają gaźniki S&S z patataj do mojego Moto:-);-).
Nic prostszego, akurat handlują tym w warzywniaku za rogiem. A jak już Ci wyślę, to bądź gotowy zmienić Kawę na jakiegoś Road Kinga, żeby to pasowało. Albo Royal Enfielda.:-)

krzysztofz24
09-03-2021, 19:14
Nic prostszego, akurat handlują tym w warzywniaku za rogiem. A jak już Ci wyślę, to bądź gotowy zmienić Kawę na jakiegoś Road Kinga, żeby to pasowało. Albo Royal Enfielda.:-)

:-D
Tylko nie zapomnij przed wysyłką sprawdzić jak te gaźniki chodzą w twoim Trucku.
By trochę buda chyba rzucało z tym patataj;-).

O i jeszcze retarder z ciężarówki chce:-) do Moto, bo też taki ekstra odgłos daje.

bogdi64
09-03-2021, 19:27
proszę bardzo, ale do swojego potrzebujesz co najmniej dwa zestawy

https://allegro.pl/oferta/s-s-super-e-carb-kit-gaznik-filtr-harley-99-05-8151551555

ewentualnie bez większych przeróbek to cały piec, ale już z gażnikiem

http://habeta.pl/silniki/248-silnik-ss-twin-cam-124-gaznik.html

Ligo
09-03-2021, 19:39
A najlepiej dwa takie silniki, żeby ilość cylindrów się zgadzała.

robin102
10-03-2021, 10:00
Przecież to jest odgłos końskich kopyt stukających o bruk, dokładnie tak brzmi, ten sam rytm.. Takie patataj, patataj.
Posłuchać na głośnikach i owszem, ale nie nie chciał bym tak mieć. Brzmi to jakby coś było zepsute ;) wolę rytmiczne uderzenia, super rytmiczne dużej pojemności nawet singla dużego, ale nie patataj. Generalnie jak Harley to jednak trochę z nutą nowoczesności, teraźniejszości.
Harleyowym starociom mówię zdecydowane NIE :)



Przygoda mojego znajomego po kupnie HD (był jeszcze na oryginalnych wydechach, więc coś słyszał), przejechał się na spacerek i usłyszał dzwonienie, popatrzył się w lusterko i zobaczył, że coś zostawił po sobie na drodze, zawrócił i zobaczył własną "kosę", tylko jak ją podnieść nie mogąc odstawić motocykla ?
Postawił moto w poprzek drodi siedząc na nim i czekał na nadjeżdżające auto, aby mu to podniósł i włożył do kieszeni.
Po przyjeździe do domu problem jak z niego zejść, oparł o drzwi szopy, ale motocykl się zsunął, urwany kierunek, zarysowane lusterko i pogięta klamka, wtedy dopiero się przekonał, że jego auto BMW wcale nie jest tak drogie w utrzymaniu.
.
O kierwa przygoda u znajomego godna pozazdroszczenia i szacunek do marki wydanych pieniędzy bardzo wzrósł zapewne :)
.
Którejś wiosny tak zmarzłem po jakiejś dłuższej wieczorowej jeździe z Augustowa, że nie dałem rady zejść z moto, tak zastygłem w kościach. Zsuwałem się do tyłu po kanapie. Przez te moje biodro nie dałem rady nogi przerzucić. Też przygoda :D ale nie przebije braku możliwości zaparkowania motocykla :D

krzysztofz24
10-03-2021, 13:25
Posłuchać na głośnikach i owszem, ale nie nie chciał bym tak mieć. Brzmi to jakby coś było zepsute ;) wolę rytmiczne uderzenia, super rytmiczne dużej pojemności nawet singla dużego, ale nie patataj. Generalnie jak Harley to jednak trochę z nutą nowoczesności, teraźniejszości.
Harleyowym starociom mówię zdecydowane NIE :)


Bym ostrożnie zestawiał słowo nowoczesność z Harleyem. Ten odgłos patataj to nie jest domena tylko starszych silników. Bez problemu można to uzyskać (już nie rozdrabniając się jak) w silnikach Evolution które są poprzednia generacja tylko. Jak i obecną TwinCam.
A już na pewno nie jest to oznaka awarii. Wręcz czysta mechanika nawiązująca do odgłosu końskich kopyt.

O gustach się nie dyskutuje bo to albo rzecz święta albo jak z d...pa;-).
Każdy ma swoją:-).

Ale chyba zamówię w twojej intencji mszę;-) w celu nawrócenia. Bo widzę że jest nadzieja jak lubisz na głośnikach posłuchać.
To na żywo byłoby tylko lepiej.

Kojocisko
10-03-2021, 14:13
BTW. Na FB Świata Motocykli jest opis nowego silnika HD zastosowanego w Pan America. Ma on się stać teraz podstawowym silnikiem HD.

Kolekcjoner
10-03-2021, 14:52
Na wtrysku też ta praca jest specyficzna. Nie nazwałbym tego równą - w każdym razie nie w "Japońskim" znaczeniu ;)...

krzysztofz24
10-03-2021, 15:29
BTW. Na FB Świata Motocykli jest opis nowego silnika HD zastosowanego w Pan America. Ma on się stać teraz podstawowym silnikiem HD.

Wystraszyłes mnie tym wpisem:-). Aż przeczytałem artykuł.
Nie ma się stać podstawowym silnikiem tylko Harley będzie na niego stawiał w innych modelach w nowych segmentach". Czyli stawia na ten silnik w tych swoich nowych pomysłach. Które czasem, nie powiem prezentują się interesująco a nie maja nic wspólnego z "normalnymi" Harleyami. Wogole bym ich nawet nie nazywał Harley.

To nie będzie silnik do klasycznych Harleyów. Ma "tylko" 1250cm3 pojemności i kat rozwarcia cylindrów 60 stopni a nie jak Harleyowskie big twiny 45 stopni.

Tak samo jak wychodził V-Rod ze swoim silnikiem to były głosy że teraz takie będą silniki w Harleyach.
I jednak się tak nie stało.
Raczej nie chcą tam w Milwauke popełnić samobójstwa;-).

robin102
10-03-2021, 17:00
Zarządca obiektu chyba powinien ten zakręt zrobić w dwóch opcjach. Normalnej i lajtowej na wprost i jeszcze ten straszny dźwig na 4 kolach. Serce pęka :(
Obejrzyjcie koniecznie całość. .... w piątej minucie miazga
https://youtu.be/R8r5Qpj-NjI

Kojocisko
10-03-2021, 18:32
....Raczej nie chcą tam w Milwauke popełnić samobójstwa;-).

Sądząc po artykułach prasowych HD ma problemy ze sprzedażą. I nie dla tego, że nie trzyma się tradycji. Albo ucieknie do przodu, albo stanie się niszą.
Akurat oprócz formy owiewki, to PanAmerica dla mnie prezentuje się zaskakująco ciekawie.

https://www.wsj.com/articles/harley-davidson-says-motorcycle-unit-sales-fell-27-amid-coronavirus-lockdowns-11595938710

robin102
10-03-2021, 21:20
A już na pewno nie jest to oznaka awarii. Wręcz czysta mechanika nawiązująca do odgłosu końskich kopyt.
.
Ale chyba nie myślisz, że ja choć przez chwilę pomyślałem, że to awaria :). Ładnie to brzmi, podobnie jak są wielbiciele grzechoczących suchych sprzęgieł w Ducati i ich rozrządów. Te patataj na dobrych głośnikach mile dla ucha ale w swoim motocyklu bym tego nie chciał, bo to podobnie jak z czarnym samochodem wypolerowanym na błysk stojącym w salonie. Piękny czyściutki, ale na co dzień wybrał bym w praktyczniejszym kolorze :)
Harleye to najbardziej znam z tej perspektywy jak jak składałem pierwszego Junaka to Kolega Wiesław starszy o 3-4 lata skład sobie takiego Harleya , a potem jego kumpel i tak Chłopaki latali po Białymstoku i dziewczyny straszyli. To były początek lat 80 tych.
Dziś bym chciał trochę nowoczesności Dyna 1200 czy Sportster 1200 z podniesionym choć trochę fotelem by mnie mega ucieszyły :) Chyba uwielbiam ten gang dzisiejszych HD..... nie lubie staroci żeby nie wiem jaką idefix do tego doczepiać.
.
u kolega Wiesław przy swoim pierwszym Harleyu , warto zerknąć na białostocką tablice rejestracyjną
https://images91.fotosik.pl/481/3b21e5ae7d54b928.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/3b21e5ae7d54b928)
..

tu Wiesław przy obecnym "harleyu" który ma od wielu lat silnik 1.8 firmy na K , chyba z wygody :) W ogóle to arcy ciekawa postać, starszy ode mnie, a trzyma się chłop nie lada i ciągle w siodle :) Jest na każdym zlocie w zasadzie jest wszędzie. Druga sprawa zakładał pierwszy klub HD w Polsce i mu szefował latami. Garaż starsi koledzy mieli na sąsiedniej ulicy gdzie był mój z Junakami :)

tu Wiesław z obecnym harym :)

https://images90.fotosik.pl/482/64101928b2895ea2.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/64101928b2895ea2)

krzysztofz24
10-03-2021, 21:20
Najmądrzejsza rzeczą którą kiedyś zrobił Harley było wyłączenie się że swoistego wyścigu zbrojeń i pojscie własną drogą. I na tym jest zbudowana (częściowo) marka Harleya i cała otoczka.

Ten silnik na pewno nie będzie powszechnie stosowany we wszystkich Harleyach zamiast klasycznych Big Twinow rozchylonych 45 stopni.
Ten silnik jest do motocykli które mają zaistnieć w nowych segmentach gdzie Harley dotąd nie istniał.
Tylko nie jestem pewien czy to mu wyjdzie. Bo nowe motocykle mogą być spoko i świetne.
Ale trochę nadużyciem jest że korzystają ze znaczka Harley-Davidson. Bo to jednak co innego.

To tak jak było swego czasu z Arnoldem Schwarzenegger który miał image największego twardziela w naszej części wszechświata a potem nagrał film jak zachodzi w ciążę;-).

Nie można się odcinać od swoich korzeni. I w Milwauke to wiedzą raczej. W końcu to Amerykanie wymyślili kapitalizm, wolny rynek itp.
Ogólnie byłbym spokojny o firmę której logo ludzie sobie robią tatuaż na ramieniu.
To że Harley sobie kombinuje z innymi motocykalmi to fajnie, tylko że nie jestem pewien czy mieszanie do tego wizerunku marki która kojarzy się, po prostu jest czymś innym, jest dobrym wyjściem.
Dla mnie osobiście V-ROD to super motocykl ale nie Harley, no dobra trochę Harley jednak jest;-).

Ale jak mówię, jestem spokojny o istnienie tej marki.

Ofc możesz mieć inne zdanie, nie lubić Harleya, czy tylko trochę lubic. No problem.
Ale jakby co to mogę się założyć i rozstrzygnięcie za 5-10lat czy ten silnik zastąpi obecne klasyczne Big Twiny. Nie będzie tak:-).

bogdi64
10-03-2021, 21:26
Kończy się moda na Harleya, kończy się pewna epoka, tak samo było z Nokią czy Kodakiem, próbują wejść w nowy segment, to już przerabiali w połowie lat 70 i skończyło się to klapą, dla ortodoksów Harley się skończył, dla młodych i gniewnych logo Harley jest kojarzone ze starą epoką, gdyby to wypuszczali pod nową nazwą na pewno było by łatwiej "wejść" na rynek, ciasny rynek

robin102
10-03-2021, 23:22
Kończy się moda na Harleya, kończy się pewna epoka, tak samo było z Nokią czy Kodakiem, próbują wejść w nowy segment, to już przerabiali w połowie lat 70 i skończyło się to klapą, dla ortodoksów Harley się skończył, dla młodych i gniewnych logo Harley jest kojarzone ze starą epoką, gdyby to wypuszczali pod nową nazwą na pewno było by łatwiej "wejść" na rynek, ciasny rynek
Oj tam oj tam. My sie nie znamy. Wymądrzamy się o sprawach które już nas nie dotyczą. Syn pracuje w dużej międzynarodowej warszawskiej corpo. Projekty promocji marki i około tych tematów się zajmował. Zupełnie nie ma znaczenia co się kryje pod znaczkiem brandu. Może to być motocykl z plastiku, gumy do żucia, bo teraz są czasy marek z którymi ludzie się wiążą i utożsamiają. My starzy 40letni zupełnie nie myślimy jak dzisiejsi młodzi 20 letni. U syna w corpo wiele bogatych motocykli pracownicy mieli. Nikt tam o nich nic nie wiedział, aby brand był właściwy Ducati, Harley. Nie zdziwię się jak za 10 lat pod brandem Harleya będą sprzedawać hulajnogi elektryczne. Nie ma takiej firmy która nie zegnie się po kasę, nie ma.
.
Pamiętam tłumaczenia szefa BMW dlaczego nie produkują samochodów kombi, bo kiedyś nie robili. Odrzekł, ze to nie auta dla malarzy pokojowych do wożenia drabin, a dziś kombiaków od Bemwu całe miasto he he.
........................................
.......................................
Mnie interesi inne zjawisko :). Dlaczemu cała japońska czwórka robi generalnie całą produkcje motocykli z silnikami rzędowymi w zasadzie w większości też R4 , a cała włoska potęga chyba z 10 producentów tam jest preferują silnik V2 czy V4.... oczywiście po obu stronach są mniejszościowe wyjątki u Włochów udane rzędowe jaki i u japońskich bardzo udane V.

krzysztofz24
10-03-2021, 23:24
Moda to jest na spódniczki obcisłe dla lub kloszowe dla płci pieknej:-).
Co to za czarnowidztwo?

Owszem świat trochę idzie w kierunku jakby to nazwać...albo nie będę nazywał. Wiadomo o co chodzi.

Ale zostawiając filozofowanie to znajdą się ludzie na motocykle przeróżne, na Harleya też.

P.s robin102 dopiero teraz obaczylem twój post jakoś.
Przybij ode mnie piątkę lub żółwika szacunku Wieśkowi, jak go spotkasz:-).

Robin nie ma Harleya z rodziny Dyna z silnikiem 1200, takie były tylko w Sportsterach..
Dyna ma większe silniki jak reszta "niesportsterowych" Harleyów.

bogdi64
10-03-2021, 23:29
Ale zostawiając filozofowanie to znajdą się ludzie na motocykle przeróżne, na Harleya też.

i wytatuują sobie nadgryzione jabłuszko - "Gang Dzikich Świń"

Ligo
10-03-2021, 23:35
Moda to jest na spódniczki obcisłe dla lub kloszowe dla płci pieknej:-).
Jeśli chodzi o spódniczki obcisłe, to jestem za.
Gorzej ze spodniami rurkami, bo prawdziwym facetom cojones się nie mieszczą.

A poza tym Honda podobno myśli nad sprzedażą tego hinduskiego tuk tuka 350 w Europie.:-)

robin102
10-03-2021, 23:45
stawiam temat:
Mnie interesi inne zjawisko :smile:. Dlaczemu cała japońska czwórka robi generalnie całą produkcje motocykli z silnikami rzędowymi w zasadzie w większości też R4 , a cała włoska potęga chyba z 10 producentów tam jest preferują silnik V2 czy V4.... oczywiście po obu stronach są mniejszościowe wyjątki u Włochów udane rzędowe jaki i u japońskich bardzo udane V.




Robin nie ma Harleya z rodziny Dyna z silnikiem 1200, takie były tylko w Sportsterach..
Dyna ma większe silniki jak reszta "niesportsterowych" Harleyów.
Wiem wiem, dla mnie zrobią 1200 Dyna ;).... bo lubię takie małe pojemnosci ;)
Wiesława widuje, nie Wiesiek ;) wszyscy Go znają, a te jego harleye składane w PL przywożone części w walizkach z Chicago :) to każdy szczyl znał i latał za nimi z językiem na brodzie po Białymstoku. Dech zapierało jak 2, a potem trzech gości po mieście na tych chopperach jeździło.
Potem dołączył do nich gościu na Moto Guzzi czerwonym, na którym miałem okazję posiedzieć ze 2 minuty :D i od tamtej pory przepadłem dla Moto Guzzi, moja miłość motocyklowa chyba do grobowej dechy :)

....................




A poza tym Honda podobno myśli nad sprzedażą tego hinduskiego tuk tuka 350 w Europie.:smile:

To już postanowione, do syna wydawnictwa dotarły sygnały, że chcieli by promocję robić na ich łamach. Przywalą pewnie ze 30 tys zł i pozamiatane :D

Ligo
11-03-2021, 00:10
te jego harleye składane w PL przywożone części w walizkach z Chicago :)
O kurka, na to nie wpadłem...

A Gutek jak najbardziej. Silnik we właściwą stronę, żadnego świnienia się łańcuchem, no i dźwięk to prawdziwa muzyka.

- - - - kolejny post - - - - - -

Podobno ta Honda w Hindustanie kosztuje poniżej 10 tys. zł.
U nas dowalą zaraz cła, akcyzy, homologacje i podatek od nowości. Faktycznie cena może wyjść dziwna.

- - - - kolejny post - - - - - -

Gdyby dali tak z 15-18 tysi, to faktycznie by pozamiatali, ale w tym pozytywnym sensie.

Kolekcjoner
11-03-2021, 00:14
Jeśli chodzi o spódniczki obcisłe, to jestem za.
Gorzej ze spodniami rurkami, bo prawdziwym facetom cojones się nie mieszczą.Oooo to widocznie ja się nie łapię, bo chodzę czasami w rurkach. Szczerze mówiąc po takich tekstach to nawet w sumie nie chcę żeby mnie do tych "prawdziwych" zaliczać 8-).

@robin102 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) - co do Japonii to oni w rzeczywistości są bardzo konserwatywni i jak coś im działa to łatwo tego nie zmienią. To jest podejrzewam przyczyna, że R4 jest u nich jak Lenin - wiecznie żywe ;). Z tym że też bym nie przesadzał, bo masz też specyficzne Twiny, Vki, Boksery, V4, R3 do wyboru do koloru. Honda to praktycznie robi chyba wszystkie rodzaje silników.

robin102
11-03-2021, 00:30
@robin102 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) - co do Japonii to oni w rzeczywistości są bardzo konserwatywni i jak coś im działa to łatwo tego nie zmienią. To jest podejrzewam przyczyna, że R4 jest u nich jak Lenin - wiecznie żywe ;). Z tym że też bym nie przesadzał, bo masz też specyficzne Twiny, Vki, Boksery, V4, R3 do wyboru do koloru. Honda to praktycznie robi chyba wszystkie rodzaje silników.
.
Ale Włosi już zdecydowanie poszli w V-ki. Jeśli nawet sami jakiegoś silnika nie robili np CAGIVA to też od Japońców kupowali ichnie V-ki. Można by trochę zmodernizować tą moją myśl przewodnią :) . Dlaczego Włosi generalnie poszli w V-ki. Jakby rozpatrzeć ilościowo produkcję to dam se rękę uciąć, że Japońcy wyprodukowali najwięcej rzędówek.
.

.
To jeszcze dla fanów Wiesława i Harleya. Człowiek wart poznania za każde wypite pieniądze :) ... trzeci od lewej Wiesław.
Taka zgraja po mieście na rubieżach Polski jeździła.
https://images91.fotosik.pl/481/e125b3bd15e7799e.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/e125b3bd15e7799e)
..
miał też takiego Harleya
https://images91.fotosik.pl/481/ddd8138fc6161415gen.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/ddd8138fc6161415)
..

ależ to były konstrukcje przedniego zawieszenia :)

[URL=https://www.fotosik.pl/zdjecie/4703f46ab8884d06]https://images91.fotosik.pl/481/4703f46ab8884d06gen.jpg[/URL

krzysztofz24
11-03-2021, 01:05
Jeśli chodzi o spódniczki obcisłe, to jestem za.
Gorzej ze spodniami rurkami, bo prawdziwym facetom cojones się nie mieszczą.


Jestem zdecydowanie za. Meskim rurkom mowimy nie:-). Choc jest tez druga skrajnosc, czyli spodnie z krokiem w kolanach-kurde to jest jakis bagaznik na 1000 i 1 drobiazgow:grin:;-)?


A w temacie bardziej motocyklowym, co zaczal Robin. Ja bym az tylu wloskich producentow nie uwzglednial, bo w sumie to Ducati, Moto Guzzi dlugo nic i mamy Aprilia i Cagiva a reszta to praktycznei manufaktury juz niemal.
I bedac drobiazgowym, to w nomenklaturze silnik "V2" w Ducati to L-Twin.
Japonczycy zaczynali od zrzynki z Anglikow a tam bylo R2 i R3 najbardziej popularne. To dolozyli jeden cylinder i zrobili CB750 i tak to sie zaczelo...
I jeszcze bym pamietal ze japonskie motory to nie jest tylko Europa. Sa jeszcze Stany, Japonia i reszta swiata.

Ligo
11-03-2021, 02:53
po takich tekstach to nawet w sumie nie chcę żeby mnie do tych "prawdziwych" zaliczać 8-).
Oczywiście...;-)

W zasadzie to rurki wymyślono dla zgrabnego, damskiego podwozia, jak nie przymierzając do Zuzi DR 650 SE, która cały czas chodzi mi po głowie.:-)

Boryszuk
11-03-2021, 08:56
Jeśli chodzi o spódniczki obcisłe, to jestem za.
Gorzej ze spodniami rurkami, bo prawdziwym facetom cojones się nie mieszczą.


Widze, ze przywitaliscie juz rok 1974 ;)

robin102
11-03-2021, 14:00
Widze, ze przywitaliscie juz rok 1974 ;)
Jeszcze tylko chwila cierpliwości i wracamy do teraźniejszości :)

.


Japończycy zaczynali od zrzynki z Anglikow a tam bylo R2 i R3 najbardziej popularne..
Mam taką swoją teorię uzasadnioną historycznie, że Japończycy zapatrzyli się w angielskie motory, bo w amerykańskie po przegranej wojnie jakoś nie mogli, nie honor to by był, nie wypadało honorowym samurajom :) Włosi natomiast zapatrzyli się w silniki HD i stąd tyle włoskich motocykli z układem V silnika, marek, firm było pierdylion. Poupadały, albo mafia przejęła ;) . Prywatnie to Włochy uważam za kolebkę motocyklizmu, a nie żadną Anglię, bo tam nie było warunków.
Generalnie jeśli u mnie kiedyś by by jakiś inny duży motocykl to tylko włoski i czerwony :), żaden inny, bo wszystko jest bez sensu :)
.
o na przyklad takie cuda były

https://images91.fotosik.pl/482/f420743df36853b6.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/f420743df36853b6)

https://images91.fotosik.pl/482/6d08e8e345514e6b.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/6d08e8e345514e6b)

krzysztofz24
11-03-2021, 14:43
Teoria o historycznych aspektach ma coś w sobie. Bo Alianci i Państwa Osi.
Tylko czemu w takim razie Japończycy nie zrzynali z BMW:-)? I nie poszli w boksery.

Dlatego zaczęli od kopiowania Anglików bo to na ówczesne czasy były najlepsze technicznie motocykle.
Szybsze i mocniejsze niż inne. Dawny Triumph objeżdżał i Harleya i Moto Guzzi i BMW.
Czyli po prostu zaczęli kopiować i udoskonalać potem, to co najlepsze. Brzmi logicznie.

Ja bym jednak obstawiał Wielka Brytanię jako kolebkę motocyklizmu. Znacząco więcej marek było w historii niż we Włoszech. Choć Włochy też swoje dołożyli i na pewno mają lepszą pogodę na motury niż Angole:-).

bogdi64
11-03-2021, 14:46
Moto Guzzi jest starszą fabryką od HD, a Indian robił w dużej mierze rzędowe, zaglądając do historii to polska SHL dlatego posiadała zapłon iskrownikowy (bez akumulatora) bo wzorowali się na włoskiej "szkole", chodziło o naprawę - szybciej wymienić kompletny silnik niż szukać awarii, a bez aku pomijało się jeden z awaryjnych elementów, zaczerpnięte z lotnictwa, tak samo jak silniki V, które są "wycinkiem" silników gwiazdowych.
Nie ma tu teorii spiskowych tylko uwarunkowania, w USA miał być duży i ciężki (jak wszystko u nich), ze względu na duże odległości i możliwości przewozowe, w Europie przede wszystkim zwinny ;), więc pojemności ok 500 były wystarczające i to w plusie.
Tak Japońce na początku umiejętnie kopiowali, naprawiając od razu błędy, ale patrząc się na całą Europę to w zasadzie prawie wszyscy robili to samo, przecież Anglia była największą potęgo motocyklową świata, lekki odstępstwa to BMW i DKW ze swoimi bokserami (to akurat skopiował HD) i małymi dwusuwami, i tu też małe odstępstwo bo najbardziej popularnymi silnikami tego typu były silniki Angielskie Villers, a Włosi, ale u nich była zawsze "inny" rynek choć by powstanie "skuterów", ten rynek był na tyle duży, że nie musieli się skupiać na powielaniu.

robin102
11-03-2021, 17:00
Moto Guzzi jest starszą fabryką od HD,. Chyba najstarszą, ale ich pierwsze motocykle to nie były V-ki to były WSKi :) ogladałem kilka w muzeum :)



Tylko czemu w takim razie Japończycy nie zrzynali z BMW:-)? I nie poszli w boksery.
. Bo to się nie mogło udać drugi raz :) W zamyśle i u zarania pomysłu tego typu silnik z wywalonymi garami na boki to głupota na 102 ! Moim zdaniem jest to jedna z większych głupot motocyklizmu :D Mówię to ja bardzo zadowolony z jazdy takim motocyklem, bo Bemwu potrafiło zrobić super nadwozie do głupiego silnika i który dziś w zasadzie nie ma żadnych zalet tylko mega wadę, sposób ustawienia silnika i cylindrów. Inna sprawa że to się sprzedaje. Jest to książkowy przykład potęgi marketingu i wpływu legendy na zakupy + doznania wizualne. Chyba już tylko z tego ostatniego powodu ludzie kupują boksery, bo wszystkie inne cechy są do zrobienia nawet w V2 czy rzędowym współczesnym R3 R4 silniku.
.



Dlatego zaczęli od kopiowania Anglików bo to na ówczesne czasy były najlepsze technicznie motocykle.
.
O nie nie :) Może technicznie na początku wyprzedzały konkurencję, bo wiadomo rewolucja techniczna w Wielkiej Brytanii, maszyna parowa i inne wynalazki, ale kulturowo, klimatycznie, bo to nie bez znaczenia to Włochy są kolebką europejskiego motocyklizmu. Zdania nie zmienię ;)
.

.
Tak Japońce na początku umiejętnie kopiowali,
i robili to perfekcyjnie

krzysztofz24
11-03-2021, 17:47
Oj Robin mylisz się że bokser to głupota. Już doprecyzowuje.
Główna zaletą tego silnika było świetne chłodzenie i nisko położony środek ciężkości.
I praktycznie to się sprawdziło np w BMW Sahara, którym niemiaszki do nas wjechali w 1939r.

Wada było to że nawet wtedy bokser solówka mógł przytrzeć cylindrem w zakręcie. Ale to jeszcze wtedy był marginalny problem. Problem zaczął narastać jak motocykle zaczęły być coraz szybsze i coraz bardziej latać po winklach. To co, podnieść silnik i zrezygnować z nisko położonego środka ciężkości czyli głównej zalety boksera? Bez sensu. Weszło też chłodzenie powietrzno-olejowe i cieczą i już bokser nie górował lepszym chłodzeniem np nad układem V.

Teraz jest taka trochę skamielina techniczna. Ale może dać przyjemność z jazdy będąc w danym motocyklu.
Co sam zresztą twierdzisz. Zresztą nie każdy musi chcieć na każdym rondzie schodzić na kolano i patrzeć tylko w tabelki techniczne że ten motocykl może pochylić się tyle stopni a tamten trochę więcej.

Anglia i basta:-).
Poszperaj po Wikipedi ile Anglicy mieli różnych marek a ile Włosi.
A o kulturze to możemy pofilozofowac;-). Sam przyznajesz że angliki były najlepsze technicznie na początku.
No w tamtym okresie jak Japończycy dopiero zaczynali to takie Marki jak Triumph czy Norton królowały.
Norton Commando, to była kosmiczna ultranowoczesna rakieta ówczesnych czasów.
Czy Vincent HRD.


P.s A tak ogólnie ciekawi mnie jedna rzecz. Jak patrzę na Moto Guzzi, fajna koncepcja silnika.
Trochę wystaje na boki, też przy przewrotce może być problem. Ofc mniejszy niz w bokserze bo tam to trzeba uważać żeby samochodom drzwi w korku nie wgnieść:-).
W każdym razie dla statystycznego bikera, myślę że Moto Guzzi ma trochę ponadnormatywnie szeroki silnik na górze. Ale posiadacz BMW bokser myśli "o kurde jaki chudziutki motocykl":-).

P.S 2
My tu pitu,pitu a w wawie śnieg pada.

robin102
11-03-2021, 18:30
Oj Robin mylisz się że bokser to głupota. Już doprecyzowuje.
Główna zaletą tego silnika było świetne chłodzenie i nisko położony środek ciężkości.
I praktycznie to się sprawdziło np w BMW Sahara, którym niemiaszki do nas wjechali w 1939r.


Nic się nie mylę :) Dziś nie jest 1939 rok. Dziś są inne nowoczesne rozwiązania mogące zapewnić to samo co dało 100 lat temu wydłubanie kawałka silnika z samolotu i wsadzenie go na kolanie do motocykla który zamówiła rosyjska armia u BMW , bo to dla nich powstał ten typ motocykla. W dzisiejszym cywilnym użytkowaniu to co jest zaletą tego moto czyli fajny look, że każdy ojciec z dzieckiem się zatrzymuje i mówi patrz synku to jest bokser :) to jest jego ogromną wadą.
Oczywiście sprzęt fajny, ciekawy, bo wszystko w nim dopracowane na tip topa przysłowiowego, ale to nie jest zasługa typu silnika, ale producenta który niemal wszystko produkuje porządnie no może poza środkiem cieżkości nisko który rzeczywiście jest nie do podrobienia, ale to za mało. Ludzie to kupują dla wyglądu, a BMW celowo powiększa te cylindry rozbudowuje pokrywy zaworów żeby to wyglądało na jeszcze większe cyce, a tam pusto w środku :D



Poszperaj po Wikipedi ile Anglicy mieli różnych marek a ile Włosi.
. Ojjj dam se rękę uciąć, że włoskich marek było i jest więcej. Tam powstawały fabryczki w miasteczko co miasteczko to swoja fabryczka. Coś jak lokalne browary i dlatego uważam, że Italia to mekka motocyklizmu europejskiego :)
Ciekawi mnie inna sprawa i to pewnie jest do policzenia zdanych w necie. Ogólna produkcja wszystkich jednośladów włoskich, wszystkich ich 10 marek żyjących w zestawieniu do produkcji Hondy :)


... to trzeba uważać żeby samochodom drzwi w korku nie wgnieść:smile:.
U mnie w mieście jest tak, że jak kierowniki w lusterkach widzą mnie przeciskającego się miedzy samochodami to zjeżdżają na boki aby im drzwi nie porysować. Po prostu we wstecznych lusterkach widzą, że coś konkretnie szerokiego się przeciska i dbają o te swoje piękne lakiery na drzwiach :D Miałem tak wiele, wiele razy, pięknie się rozjeżdżali :D
Czy to jest zaleta to ne wiem. Następne moto ma być wąskie, smukłe, ultra poręczne V2 ustawione wzdłużnie, czyli najlepsza konfiguracja do motocykla. Alternatywnie R2 bo motocykl jednak musi robić TUK TUK i najlepiej wielkie TUK TUK

krzysztofz24
11-03-2021, 20:46
Nic się nie mylę :) Dziś nie jest 1939 rok. Dziś są inne nowoczesne rozwiązania mogące zapewnić to samo co dało 100 lat temu wydłubanie kawałka silnika z samolotu(...)
No toz przeciez napisalem ze kiedys bokser byl bardzo odbrym rozwiazanie mtechnicznym i dlaczego a potem napisalem ze stopniowo niejako tracil swoje zalety, bo inni wpadali na lepsze rozwiazania a technika szla do przodu.
Bie mieszaj roznych okresow historycznych. Napisales ze bokser BYŁ, wiec logicznei odnisolem sie do poczatkow jak powstawal.


Ojjj dam se rękę uciąć, że włoskich marek było i jest więcej. Tam powstawały fabryczki w miasteczko co miasteczko to swoja fabryczka. Coś jak lokalne browary i dlatego uważam, że Italia to mekka motocyklizmu europejskiego :)


Moze i nawet bylo, nawet wikipedia podaje wiecej wloskich marek niz anglikow. Tylko z jakiego okresu jest kluczowe. Teraz piszes ze Itallia to mekka motocyklizmu europejskiego. Pelna zgoda. TERAZ.
A przedtem pisales o KOLEBCE motocyklizmu europejskiego.
Kolebka to historia i poczatki motocykli. A ze zaczelo sie w watku od tego ze japonczycy zrzynali od anglikow bo robili najlepsze technicznie motocykle na swiecie. I najwiecej na tym polu osiagneli. To byly lata 50-te, poczatki japonskich motocykli.
A ty tu z Wlochami wyskakujesz ze to one jednak sa kolebka:-). No nie, nie byly. Tylko krolestwo Albionu i Robin Hooda.

Jako ze mowa byla o kolebce motocyklizmu i zrzynaniu japonczykow od najbardziej zasluzonych tworcow tejze kolebki. To chyba okres od wynalezienai motocykla do czasow poczatkow japonskich motocykli jest wlasciwy. Czyli do konca lat 50 powiedzmy.

Na poczatek moze najbardziej znane marki i data powstania (data powstania marki, bo dla scislosci czasem motocykle byl pare lat pozniej powiedzmy);

Italia:
-Ducati 1926r.
-Moto Guzzi 1921r.
-Benelli 1911r.


Albion:
-Triumph 1901r.
-Norton 1902r.
-Royal Enfield 1893r

No to kto pierwszy zajal sie motocyklami;-)? Bo w obu przypadkach wstawiam najstarsze marki.
To Anglicy wyprodukowali najwiecej motocykli sluzacych na frontach I Wojny Swiatowej. Cikawy artykul od tym ze Swiata Motocykli, jest tez troche o amerykanskich i niemieckich. O wloskich nic nie ma bo ich motocykle po prostu wtedy praktycznie nie istnialy.
https://swiatmotocykli.pl/motocykle/100-lat-temu-motocykle-w-i-wojnie-swiatowej/

Idac dalej w czasie II Wojny Swiatowej dopiero, Wloskie motocykle zaznaczyly swoja obecnosc w niewielkim stopniu. Choc byly ofc jeszcze bardziej "niewielkie stopnie" typu Francuskie motocykle.

A co po tych wojnach? Bo moze juz wojny zostawmy w spokoju.
W 1948r anglicy mieli litrowe V2 zdolne sie rozpedzic sie do 201km/H. Vincent Black Shadow, pozniej Black Lightning. Patrzymy na Vincent C w teksciehttps://en.wikipedia.org/wiki/Vincent_Motorcycles
1955r rekord predkosci ustanowiony przez Triumpha na slynnym jeziorze Bonneville.

Zaden producent motocykli na swiecie w tamtych czasach nie byl w stanie rownac sie z angielskimi motocyklami ktore tworzyly historie tamtych czasow.
To na kim mieli sie wzorowac japonczycy;-)? Na anglikach, kopiowac i udoskonalac.
Kiedy wlosi sie rozkrecali z motocyklami to Anglicy juz mieli pelno dokonan i rzadzili i nadawali ton rozwojowi motocykli. Stopniowo zaczelo sie to zmieniac z biegiem czasu, pojawili sie japonczycy...

Wiec pozwole sobie jeszcze raz na koniec stwierdzic ze to Wielka Brytania jest kolebka europejskiego motocyklizmu i motocykli, a nawet swiatowego. Bo to jeszcze byl czasy ze Harley i Indian konkurowali z innymi markami.


P.s
A co do mekki (mekka to nie kolebka i historyczne zaslugi;-) ), to na pewno Wlochy lepiej sie do tego nadaja niz Wielka Brytania. I na obecna chwile wloski przemysl motocyklowy jest o wiele bogatszy niz angielski.


No kurde tyle sniegu nawalilo ze az drzewa oblepione. Moze o skuterach snieznych zastepczo pogadamy:-D.

Kojocisko
11-03-2021, 21:29
Sezon qrwa w marcu:
49414
/za weather.com dla Warszawy/

robin102
11-03-2021, 22:35
A mówiłem, żebyś się nie ociągał z jazdą testową na Africe Twin :)

robin102
11-03-2021, 23:22
to na pewno Wlochy lepiej sie do tego nadaja niz Wielka Brytania. I na obecna chwile wloski przemysl motocyklowy jest o wiele bogatszy niz angielski.


Właśnie o to mi chodziło :) a mekka , kolebką, mąka, pizza słowa dobrane zupełnie przypadkowo :)

Ligo
11-03-2021, 23:40
Widze, ze przywitaliscie juz rok 1974 ;)
Paanie, to już dekada... Teraz dziarskim krokiem wkraczamy w rok 1984.:wink:

robin102
12-03-2021, 00:05
Przed spaniem warto posłuchać jak to wychodzi gdy się ktoś choć trochę przyłoży do realizacji dźwięku pracy motocykla w rzeczywistych warunkach różnych.
Mój włoski faworyt ostatnio :)




P.s Jeśli już obejrzeliscie filmik, to proponuję odpalić drugi raz .
I co sądzisz ?
Obejrzyjcie na głośnikach po całości bo warto. Chłopak się postarał na 102 :) gang poezja

https://youtu.be/2SGZcRNb4_o

krzysztofz24
12-03-2021, 01:11
Właśnie o to mi chodziło :) a mekka , kolebką, mąka, pizza słowa dobrane zupełnie przypadkowo :)

Oj Robin. Przykre to troche, ja sie naprodukowalem nad tym postem. Fajny temat sie zaczal (ty zaczales), potem troche ewoluowal. Bylo o histori mowa, padlo slowo kolebka w tym kontekscie.
Ja sie naprodukowalem z nadzieja na fajna rozmowe, ty troche teraz wykrecasz kota ogonem;-) zamiast na ten przyklad przedstawic rozwoj i triumfy wloskiego motocyklizmu w pozniejszym okresie - starczyloby tak pobieznie, jak tak ostatnio lubisz wloskie motocykle.
Bo widzisz, absolutnie nic nikomu nie narzucajac. Ale w dyskusji chodzi wymiane pogladow a nei pkonanie kogos. Bo tak dyskusja nastawiona na wymiane jest bardziej wartosciowa i edukujaca dla obu stron.
Czy pieklo by zamarzlo gdybys przyznal mi racje (w koncu dalem fakty jak argumenty a jak to kiedys mowili "Prawda was wyzwoli" ). A pote mmoglbys napisac "ale zwroc uwage ze w pozniejszym okresie to Wlosi..." I wtedy ja bym ci przyznal racje.
A ty chyba sie obruszasz ze ktos ci udowadnia brak racji i ucinasz rozmowe i "o co innego mi w sumie chodzilo".
A tak to szkoda rozmowy...zmarnowan energia.

P.s Wlochy obecnie tez mi sie kojarza z mekka motozyklizmu, ale Anglicy z drugiej strony maja cos tak niesamowitego jak TT. I cala Europa na dwoch kolach na to wali regularnie.

Ligo
12-03-2021, 01:16
Oj tam, oj tam, teraz to nie Angielczycy, ani Italianie, tylko Kińczyki motocykle robio...
A za chwilę takie, że ho ho!

krzysztofz24
12-03-2021, 01:22
Paanie, to już dekada... Teraz dziarskim krokiem wkraczamy w rok 1984.:wink:

Hahahah.
Zacna riposta zaiste:-).
Troche tu widze tak itemat wyplynal, ktory moze generowac konflikty i chyba lepeij byloby go wygasic troche. To ja go zaczale mo tych damskich miniowkach - jestem meska swinia, ale nie mam zamiaru za to przepraszac;-)
Tym bardziej w meskim gronie, bo to juz byloby dziwne.
Mam nadziej ze Boryszuk tez to potraktuje z humorem jak ty i nei bedzie jakiejs klotni.

A wracajac, ze jest to zacna riposta. To ja sobie to bardzo cenie w "przeciwniku" w rozmowie. Mam takiego kolege, przyjaciela. "Slawek spozniona riposta" lub czasem nawet "Slawek calkowity brak riposty".
Jada mu (tak w zartach) a on jak ten cielak ani be ani me. A po okolo 3 godzinach taki tekst rzuci ze klekajcie narody i osobie ktora mu "jechala" zostaje tylko odpowiedziec "tak, mistrzu";-)

- - - - kolejny post - - - - - -


Oj tam, oj tam, teraz to nie Angielczycy, ani Italianie, tylko Kińczyki motocykle robio...
A za chwilę takie, że ho ho!

Jeszcze nie, ale sie calkiem realnie sie cos kroi powazniejszego.

robin102
12-03-2021, 14:00
Oj
Czy pieklo by zamarzlo gdybys przyznal mi racje (w koncu dalem fakty jak argumenty a jak to kiedys mowili "Prawda was wyzwoli" ). A pote mmoglbys napisac "ale zwroc uwage ze w pozniejszym okresie to Wlosi..." I wtedy ja bym ci przyznal racje.
Przecież przyznałem miedzy wierszami. Wprost nie mogę, bo honor, bo nas czytają i podsłu****ą, a i starzy ludzie zawsze muszą mieć rację :)
Anglicy mieli chyba swój największy wkład w rewolucję techniczną, poszło to też na motocykle , bo to taka nacja systematyczna, odkrywkowa ;) Byli potęgą konstrukcyjną taplająca się we mgle i w deszczu więc nigdy nie było opcji aby zaistnieli tak jak Włosi. Ci z kolei mniej smykałki technicznej, mniej pomyślunku logicznego, organizacyjnego, ale potrzeby posiadania i użytkowania motocykli znacznie większe i dlatego dla mnie Włochy to potęga dziś i kolebka słabszego motocyklizmu niż angielski od strony technicznej, ale jednak kolebka :) ;)

bogdi64
12-03-2021, 14:17
dla mnie różnica to -
Włosi musieli mieć motocykle, a Anglicy chcieli mieć motocykle, czyli budowa z konieczności i z pasji :)

robin102
12-03-2021, 14:30
dla mnie różnica to -
Włosi musieli mieć motocykle, a Anglicy chcieli mieć motocykle, czyli budowa z konieczności i z pasji :)
Boguś mądrze dobrze powiedziane.
Japończycy wzorowali się też na tych co musieli mieć motocykle. Aż się zdziwiłem jak to zobaczyłem. Chyba, że u Anglików tez to było i Japońcy inspirowali się V-ką poprzecznie ustawioną np od Nortona :)

https://images90.fotosik.pl/483/de03fcdd7b02f4cagen.jpg

https://images91.fotosik.pl/482/6afaab8c1f98b557gen.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/de03fcdd7b02f4ca)

bogdi64
12-03-2021, 14:56
Japonia to dla mnie inny rynek, przede wszystkim biznesu.
- Najpierw USA, wprowadzili na ich rynek pojazdu, które u nich były niszą, czyli małe i stosunkowo proste w obsłudze, czyli pojazd dla mas, zmieniając przy tym wizerunek "amerykańskiego" motocyklisty"
- Europa, czyli mocne wejście w konkurencję marek brytyjskich, motocykl, który miał dawać jeszcze więcej przyjemności, 4 cylindry, duża moc, dobre prowadzenie i brak plam oleju tam gdzie stał ;).
Oni nie konkurowali na początku z BMW, DKW, Moto Guzzi, nie było podłoża finansowego ;).
Później szybki sport i naruszenie mocne dominacji Włoskiej myśli, następnie motocykle terenowe we wszystkich kategoriach pojemności.
W USA wejście w "ich rynek" choć by z Suzuki Intruder 1400, przez niego zmieniono przepisy w USA niedopuszczające do ich wyścigów motocykli NIE WYTWORZONYCH W USA, więc Japońce otworzyli u nich fabryki :).
A że chodziło o biznes, nie ruszyli rynku niszowego, trial, gdzie prym miały przede wszystkim firmy Hiszpańskie, żużel, gdzie potęgo byli Angole i Czesi - za mały rynek.
Uderzyli też we Włochów ....... skuterami pokazując im jak to się robi ;), całe seria burgmanów, Yamaha chciała też ukraść kawałek tego tortu i do swoich skuterów (125-250-400) wkładali silniki włoskie.
Japońce wbrew pozorom skupiali się na rynku bogatym (bo biedy Indyjski już opanowali).
Co do V, to przecież poprzeczny był jedyną słuszną koncepcją, większa moc wymagała lepszego chłodzenia, a wzdłużne mają z tym problem, jednocześnie zajmują mniej miejsca w porównani z "rozdeptanym" BMW, przy czym silnik BMW boxer był wprowadzany do pojazdów ciężkich, użytkowych głównie do jazdy z koszem. a później coś im się porąbało i z ciągnika na siłę zrobili motocykl, coś podobnego jak diesel w samochodzie osobowym ;)

Kojocisko
12-03-2021, 16:54
https://youtu.be/r6w8pWQ3oT8 - motocykle Hondy na sezon 2021. I dźwięk we właściwym języku

GB350 i CB1300 robią robotę. Ale już wszędzie wsadzają automatyczną skrzynię biegów.

robin102
12-03-2021, 17:48
https://youtu.be/r6w8pWQ3oT8 - motocykle Hondy na sezon 2021. I dźwięk we właściwym języku

GB350 i CB1300 . Ciekawe, że gdzie by nie przyłożyć ucho to te dwa modele ze skrajów oferty budzą największe zainteresowanie i oblizywanie się. CB 1300 to jak wielka maszyna to i cena pewnie pod jakby był w sprzedaży 100 tys zł, a ta mała Honda ma podobno być rozsądnie wyceniona na polski rynek tylko 24.900 zł :) .... przy kursie obecnym Euro.

...coś podobnego jak diesel w samochodzie osobowym :wink: Tu się nie zgodzę. Diesel w osobówce ma sens jak się tą osobówkę używa we właściwym zastosowaniu.
.

przy czym silnik BMW boxer był wprowadzany do pojazdów ciężkich, użytkowych głównie do jazdy z koszem. a później coś im się porąbało i z ciągnika na siłę zrobili motocykl..
To racja, racja. Zdecydowanie bliższy jestem takiej aplikacji boksera i ma to sens techniczny jak najbardziej :D ..... ale co zrobić, że ludzie kochają boksery, może przez samą nazwę + pare plusów dodatnich tego silnika ;)

https://images92.fotosik.pl/483/0a497c0e88e19720.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/0a497c0e88e19720)

robin102
12-03-2021, 18:20
Nawet fajnie tłumacz automatyczny tłumaczy ten jedynie słuszny język. Coś w tym jest , bez wyciągania łokci :) wybierz Hondę 350

https://images91.fotosik.pl/482/59fe05e802a55ebegen.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/59fe05e802a55ebe)

Kolekcjoner
12-03-2021, 19:39
dla mnie różnica to -
Włosi musieli mieć motocykle, a Anglicy chcieli mieć motocykle, czyli budowa z konieczności i z pasji :)I praktycznie jedni i drudzy dali d... po całości. Teraz ostały się jeno jakieś szczątki i wspomnienia o pięknych czasach ;)....

Kojocisko
12-03-2021, 20:39
I praktycznie jedni i drudzy dali d... po całości. Teraz ostały się jeno jakieś szczątki i wspomnienia o pięknych czasach ;)....

Świat idzie w tym kierunku. Kiedy startowało lotnictwo i motoryzacja, de facto każdy ówcześnie rozwinięty kraj mógł i produkował samoloty i samochody.
Teraz w Europie mamy de facto kilku na krzyż producentów samochodów, a współczesny myśliwiec potrafi wyprodukować mniej niż 10 państw na świecie.

Brytyjski przemysł motoryzacyjny stoczył się chyba w okolicach lat 60tych i już nigdy się nie odrodził. Jak napisano w Alicji w Krainie Czarów, trzeba bardzo szybko biec do przodu, żeby nie zostać w miejscu. Ci co umieją biec, zyskują przewagę trudną do odrobienia. Teraz obserwujemy tą sytuację w wielu obszarach IT. Kapitalizm=postępująca koncentracja. Ze stratą dla klientów.

Na YT są filmy z linii produkcyjnej Hondy czy BMW. Projektowanie i produkcja są już absurdalnie drogie. Widzę to także w branży zasilania akumulatorowego. Żeby cokolwiek wyprodukować, trzeba włożyć dziesiątki tysięcy (jak mały projekt), żeby wdrożyć do produkcji współczesny pakiet zasilający. A żeby móc go gdziekolwiek wysłać, trzeba taki pakiet przepuścić przez laboratorium za 3mln zł. (UN tests). A aparaty cyfrowe, to ile firm jeszcze robi w porównaniu do czasów analogowych?

Nawiasem mówiąc jest to przypadek polskiego samochodu elektrycznego (Izery). Próg wejścia w opłacalną produkcję jest za wysoki dla państwa na naszym poziomie rozwoju. Bo do produkcji samochodów nie mamy niczego, oprócz globalnej sieci producentów komponentów.

robin102
12-03-2021, 21:20
Świat idzie w tym kierunku.
Doszedł do tego, że 3/4 światowej produkcji motocykli są robione w chinach :( .... psia ich mać ;)

Kojocisko
12-03-2021, 21:32
Bo to fabryka świata. Kiedyś czytałem, że to nie jest nawet taki problem, że produkcja iphone w USA byłaby droga, tylko taki, że nie da się poza Chinami w dwa miesiące wyprodukować tyle sztuk, żeby globalnie zarzucić nimi świat w chwili premiery. Nie weryfikowałem tego o kosztach, ale o skali produkcji brzmi prawdziwie. I cały łańcuch logistyczny już jest tam na miejscu. Być może teraz coś się zmieni. Pandemia pokazała, że w wielu dziedzinach kraje europejskie nie powinny mieć większości łańcucha logistycznego w Chinach (np. komponenty do farmaceutyki). A teraz świat przeżywa braki w dostępności podzespołów elektronicznych, które prawie w całości są produkowane w Azji. W zasadzie każda złączka, blaszka i kabelek pochodzą teraz z Chin.

bogdi64
12-03-2021, 21:56
niestety dziś motocykle może produkować firma, która produkuje motocykle z automatu likwidując możliwą konkurencję, nie ma co narzekać na Chiny, a bardziej im kibicować i na nich liczyć

krzysztofz24
12-03-2021, 23:52
To przerywajac te narzekania, nie robmy tu juz az takiej geriatri:-). Zeby nie bylo, ja tez nie jestem bez winy i nie mam prawa podniesc kamienia i rzucic;-).

To ze 3/4 produkcji motcykli jest w Chinach to gruba przesada. I jeszcze ktorych motocykli...Tak, Chiny sa fabryka swiata. Ale w Japoni nadal tez je robia i w innych czesciach swiata tez. Japonskie motocykle prodsukuje sie tez na Tajwanie w Malezji czy w Stanach. 15 lat tem juz widzialem fabrycznie zapakowana Yamaha R1 z dumnym Made in Malezja. Honda od bardzo dawna ma fabryke w Hiszpani.
W obecnych, czyli naszych czasach reaktywowal sie Triumph i sobie radzi. Reaktywowal sie tez amerykanski Indian i tez jakos mu idzie i nie bankrutuje.

P.s Jak sie idzie do Larssona kupic jakies czesci to mozna bez problemu miec "chinskie" lub japonskie zamienniki.

robin102
13-03-2021, 00:10
To ze 3/4 produkcji motcykli jest w Chinach to gruba przesada. .
To oficjalne ekonomiczne dane sztuk motocykli w globalnym rozrachunku za 2020 rok. 3/4 wyprodukowano w chinach i nie chodzi tylko o chińskie marki, ale o miejsce produkcji. Tak to wygląda od strony biznesu.
.
W życiu bym nie kupił chińskiego motocykla, chyba, że elektryczny, bo to już inna sprawa :) .... taki jeden enduro lekki nawet mi się podoba. Kierownik SKP przyjeżdża nim przez las do pracy.

krzysztofz24
13-03-2021, 00:24
Poprosze te oficjalne ekonomiczne dane. Wolalbym po polsku ale jak nie znajdziesz to po angielsku tez moga byc. Byle nie po chinsku:-).
Robin tylko jakies konkrety a nie krotka notke z portalu motocyklowego.

Ligo
13-03-2021, 00:29
Chyba ktoś zapomniał o Indiach.;-)
1.3 miliarda ludzi i Hero - największa fabryka motocykli na świecie, a Bajaj bodaj trzeci.

robin102
13-03-2021, 00:30
Poprosze te oficjalne ekonomiczne dane. ...a wiedziałem, że tak będzie, wiedziałem :D ... w radio mówili, w prawdziwym wiarygodnym radio


Chyba ktoś zapomniał o Indiach.:wink:
1.3 miliarda ludzi i Hero - największa fabryka motocykli na świecie, a Bajaj bodaj trzeci.
KYMCO podObno produkuje tyle co trzy japonskie firmy poza Hondą dla której też produkuje gotowe skutery i motocykle podobnie jak ta firma od kosiarek dla BMW.
.
Ciekawe gdzie tą nową Hondę 350 TUK TUK produkują

krzysztofz24
13-03-2021, 00:31
Chyba ktoś zapomniał o Indiach.;-)
1.3 miliarda ludzi i Hero - największa fabryka motocykli na świecie, a Bajaj bodaj trzeci.

Ale kurde jak to liczyc jak ich ponad miliard:-);-)?

Ligo
13-03-2021, 00:32
A tego to nie wiem. Chyba trzeba mieć kalkulator.

robin102
13-03-2021, 00:35
Obejrzyjcie sobie film " Biały Tygrys" albo "Lion droga do domu" Dwa mega dobre filmy z Indiami w tle :)
Indie wykoszą wszystko w pień tylko jeszcze nie ich czas. Wszystko, nie tylko motocyklowe biznesy innych Azjatów.

krzysztofz24
13-03-2021, 00:39
...a wiedziałem, że tak będzie, wiedziałem :D ... w radio mówili, w prawdziwym wiarygodnym radio

Robin. Albo dajesz konkret albo piszesz bajki i ze gdzies slyszalem, ze ktos cos powiedzial itp...
Nie odbieraj tego jako atak (tak na wszelki wypadek pisze).
Ja bylem po prostu ciekaw, bo nie spotkalem sie z takimi danymi. Nie da sie obronic twojej tezy, ze 3/4 motocykli wyprodukowano w Chinach.


P.s
Radio Erewan, to od tego ze na Placu Czerwonym rowery rozdaja;-)?

Ligo
13-03-2021, 00:41
Nie, to samochody mieli rozdawać...;-)


Indie wykoszą wszystko w pień tylko jeszcze nie ich czas. Wszystko, nie tylko motocyklowe biznesy innych Azjatów.
Możliwe, oni są bardziej otwarci na świat i każdy od łebka uczy się angielskiego.

krzysztofz24
13-03-2021, 00:42
Obejrzyjcie sobie film " Biały Tygrys" albo "Lion droga do domu" Dwa mega dobre filmy z Indiami w tle :)
Indie wykoszą wszystko w pień tylko jeszcze nie ich czas. Wszystko, nie tylko motocyklowe biznesy innych Azjatów.

Tez bede odmiennego zdania;-). Kinczyki wszystko wykosza. Indie to troche inna kultura, nie tak nastawiona na ekspansywnosc. W Indiach gosciu moze cale zycie byc golibroda na rogu pewnej ulicy i nie odczuwac potrzeby sprawdzenia co jest za nastepnym rogiem.
Mam kolege budyste (Polak buddysta)m co byl w Indiach.

Kolekcjoner
13-03-2021, 00:43
Tak szczerze to jedna ujnia gdzie te moto robią. Realnie to globalizacja jest przerażająca i to właśnie teraz wychodzi. Coś z tym muszą zrobić bo nas te gigakoncerny zeżrą zanim się zdołamy zorientować.

krzysztofz24
13-03-2021, 00:46
Nie, to samochody mieli rozdawać...;-)
.

O, moj blad:-). Dziekuje za poprawke. Faktycznie, mieli rozdawac samochody a wyszlo ze nie samochody tylko rowery i nie rozdaja tylk kradna;-)
Ale to jest lepsze;Grupa komunistów chińskich zaatakowała pracujący w polu radziecki traktor. Traktor odpowiedział celnym ogniem kilku dział rakietowych, po czym odleciał w kierunku Moskwy. Ministerstwo Rolnictwa ostrzega chińskich towarzyszy, że jeśli incydent się powtórzy, na pola zostaną wysłane kombajny.

Ligo
13-03-2021, 00:54
Tak szczerze to jedna ujnia gdzie te moto robią. Realnie to globalizacja jest przerażająca i to właśnie teraz wychodzi. Coś z tym muszą zrobić bo nas te gigakoncerny zeżrą zanim się zdołamy zorientować.
No bo tak będzie, duże firmy wytną mniejsze, potem podniosą ceny w detalu do wartości niebotycznych, no i co zrobisz? Niedawno czytałem artykuł, coś w tym sensie, że 40-letni okres niskich cen i konkurencja właśnie się kończy, wchodzą wielkie korporacje i teraz ceny będą zupełnie inne.

Ligo
13-03-2021, 01:29
KYMCO podObno produkuje tyle co trzy japonskie firmy poza Hondą
Dla ścisłości - Kymco to Tajwan i nie mają nic wspólnego z Chinami. Roczna produkcja 570 tys. za Wiki, a dla porównania hinduskiego Hero to 7.5 mln.

krzysztofz24
13-03-2021, 01:36
Powiedz to w Chinach, to ci odpowiedza ze to ich zbuntowana prowincja;-).
Ale masz racje, na obecna chwile Tajwan to nie Chiny.

Chlopaki, moze wrocimy do motocykli, jazdy itp.
Zima sie przeciaga, ale jeszcze 2-3 tygodnie i bedzie musiala odejsc w sian dal. Wytrzymamy:-).

bogdi64
13-03-2021, 12:20
Panowie, największym obecnie producentem motocykli są INDIE, a najdroższą formą motocyklową - to producent Bajaj, plus tych wschodnich wytwórni jest taki, że to oni się klienta pytają jaki chcesz motocykl i go robią, odwrotnie niż obecni wielcy producenci i nie mów nigdy bo nasi rodzice mówili tak o Japońskich samochodach, a my o Chińskich telefonach i obiektywach

49525
49526

krzysztofz24
13-03-2021, 13:54
Dzisiaj 10 stopni, sucho i trochę słońca nawet czasem.
Ja się wyłączyłem z dzisiejszej jazdy, bo wczoraj kolega przemocą wmusil we mnie 4-pak piwa;-).

Ale kto będzie twardy, wyciągnie sprzęta i potem nam tu zdjęcia zapoda z przejażdżki:-)? bogdi64 a SHL już miał premierę w tym sezonie, czy Białystok mnie słyszy bądź Nadarzyn czy Tatry czy za oceanem;-)?

Carpe Diem jak to mawiają, bo za parę dni znowu może być +4 czy śnieg z deszczem.

robin102
13-03-2021, 17:00
Bogdan jakieś szczegóły bym prosił co to jest ?




49525

bogdi64
13-03-2021, 18:35
ROBIN - to są Romety
KRZYSZTOF - niestety SHL dalej zimuje, dziś miałem jechać i uczcić 100 lecie Moto Guzzi, ale nie wyszło :(, opady i lekko mówiąc wichura nie sprzyjała, zwłaszcza, że po ostatnich nocnych zdjęciach się po przeziębiałem, dziś garażowo czyli silnik MTX w ramie
Aktualnie w planach, próba odpalenia MTX, dłuższe dwa spacery i wymiana oleju w NC (załapałem się jeszcze w Hondzie na zestaw podróżnika do AFRICA, to znaczy w zestawie z filtrem i olejem jest od razu klucz), przejażdżka Shadow (chcą jakąś fotkę na stronę SHOC), a SHL ? - na razie nie planów :(, muszę wpierw żonę "wyrzucić" z garażu, bo teraz mi go tylko chwilowo udostępnia

Boryszuk
13-03-2021, 18:54
Ale kto będzie twardy, wyciągnie sprzęta i potem nam tu zdjęcia zapoda z przejażdżki:-)



Ja! Ja! Mogę ja?:-D
Pierwsza jazda sezonu, trochę dzięki naciągnięciu zasad lockdownu. 6 stopni, słońce, deszcz, grad, turlanie w błocie czyli to co tygryski lubią najbardziej.

4954149541495414954149541

krzysztofz24
13-03-2021, 19:25
Każdy może:-).

Pogoda wygląda jakby byla lepsza niż to co odpisujesz. Ale dopóki sezon się na dobre nie zacznie.
To każda taka sprzyjająca chwila na Moto, cenna.

Boryszuk
13-03-2021, 19:57
Pogoda prawdziwie brytyjska, 5 minut później zaczął padać deszcz i wiać 80km/h wiatr.

robin102
13-03-2021, 20:15
6 st C, 6 zdjęć tygrysów, to pewnie i 6 piw było po drodze :) ... pozazdrościć

pwaos
13-03-2021, 20:51
Dziś mnie trochę korciło by pojeździć, ale podmuchy wiatru skutecznie mnie od tego odwiodły. Zabrałem się więc do tematu wypłukania płynu z pompy ABS (płyn w układzie już wymieniony), ale ostatecznie nie udało mi się wejść w tryb czyszczenia, więc muszę dokładnie przejrzeć serwisówkę (swoją drogą przecierałem oczy ze zdumienia ile jakichś śmieci pływa sobie w przewodach hamulcowych w tym roczniku). Może tam znajdę ten temat. A tymczasem w Indiach:


http://youtu.be/SQTCdGkSL2M

robin102
13-03-2021, 21:15
U mnie jest filltr płynu hamulcowego. Praktyczne Niemiaszki przewidują prawie wszystko :)

Zen
13-03-2021, 22:14
U mnie dzisiaj wymiana opon a że aura była nienajgorsza skończyło sie kilkudziesięcio-kilometrową przejażdżką. Różnica w przyczepności diametralna. Miało być nawet z tej okazji poczynione jakieś foto ale jak to w życiu bywa nic nie może być zbyt pięknę.....rozpadało się. Moto zostało u syna kilkadzieisiąt km. od domu. Z mniej przyjemnych rzeczy...kończy sie chyba sprzęgło......a było tak pięknie. A i wreszcie zmierzyłem zachłanność Shadow na paliwo, przy spokojnej jeździe wychodzi 3,92 l/100km. :)

Boryszuk
13-03-2021, 22:49
6 st C, 6 zdjęć tygrysów, to pewnie i 6 piw było po drodze :) ... pozazdrościć

Chorerne forum, nie chciało się zdjęcie dodać! Może rsz tu zagląda i pozamiata? Ja już nie mogę edytować

bogdi64
13-03-2021, 23:30
i wreszcie zmierzyłem zachłanność Shadow na paliwo, przy spokojnej jeździe wychodzi 3,92 l/100km. :)

czyli zgodnie z instrukcją od 3,5 do 5,8 :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Chorerne forum, nie chciało się zdjęcie dodać! Może rsz tu zagląda i pozamiata? Ja już nie mogę edytować

możesz edytować, wejdź w załączniki i tam możesz usunąć nadmiar

robin102
14-03-2021, 00:10
przecierałem oczy ze zdumienia ile jakichś śmieci pływa sobie w przewodach hamulcowych w tym roczniku). Może tam znajdę ten temat. A tymczasem w Indiach:

http://youtu.be/SQTCdGkSL2M Ten filtr ;) płynu hamulcowego to na wymiar zbiorniczka dopasowana jakaś pianka, jakaś gąbką która siedzi w zbiorniczku szczelnie go wypełniając i brudy w niej się zatrzymują. Wymienia sie to co każda wymiana płynu. W ASO BMW to kosztuje 20 zł. Wydaje się , że można by tą chytrówkę zastosować do każdego obwodu hamulcowego. Pewnie można by ja kupić w ASO i po prostu dociąć precyzyjnie na swój wymiar zbiorniczka, bo oryginalna spory rozmiar ma.
ps
myślę , że to nie może też być byle ka gąbka z byle czego, bo musi być odporna na płyn hamulcowy, no i ta mega cena 20 zł :D

pwaos
14-03-2021, 01:02
Ten filtr ;) płynu hamulcowego to na wymiar zbiorniczka dopasowana jakaś pianka, jakaś gąbką która siedzi w zbiorniczku szczelnie go wypełniając i brudy w niej się zatrzymują. Wymienia sie to co każda wymiana płynu. W ASO BMW to kosztuje 20 zł. Wydaje się , że można by tą chytrówkę zastosować do każdego obwodu hamulcowego. Pewnie można by ja kupić w ASO i po prostu dociąć precyzyjnie na swój wymiar zbiorniczka, bo oryginalna spory rozmiar ma.
ps
myślę , że to nie może też być byle ka gąbka z byle czego, bo musi być odporna na płyn hamulcowy, no i ta mega cena 20 zł :D

Te paprochy wyglądają jakby się coś złuszczyło. Tylko nie wiadomo czy ze zbiorniczka, czy z przewodów albo innych części.

krzysztofz24
14-03-2021, 03:11
Ten filtr ;) płynu hamulcowego to na wymiar zbiorniczka dopasowana jakaś pianka, jakaś gąbką która siedzi w zbiorniczku szczelnie go wypełniając i brudy w niej się zatrzymują. Wymienia sie to co każda wymiana płynu. W ASO BMW to kosztuje 20 zł. Wydaje się , że można by tą chytrówkę zastosować do każdego obwodu hamulcowego. Pewnie można by ja kupić w ASO i po prostu dociąć precyzyjnie na swój wymiar zbiorniczka, bo oryginalna spory rozmiar ma.
ps
myślę , że to nie może też być byle ka gąbka z byle czego, bo musi być odporna na płyn hamulcowy, no i ta mega cena 20 zł :D

Kurde jaka mialem rozkmine przez cale 40 minut jak dzisiaj bylem na basenie. "Ze co, filtr do ukladu hamulcowego:-)? Przeciez plyn hamulcowy nei ma obiegu jak np olej czy to co innego niz zasysane powietrze...."
A tu gabeczka, pianeczka spryciula w zbiorniczku. Niby plyn hamulcowy nie ma takiego obiegu jak olej, no ale cos tam sie rusza jak sie uruchamia pompa. To w sumie taka gabeczka cos tam zlapie jakiegos brudu z czasem.

pwaos
14-03-2021, 10:13
Kurde jaka mialem rozkmine przez cale 40 minut jak dzisiaj bylem na basenie. "Ze co, filtr do ukladu hamulcowego:-)? Przeciez plyn hamulcowy nei ma obiegu jak np olej czy to co innego niz zasysane powietrze...."
A tu gabeczka, pianeczka spryciula w zbiorniczku. Niby plyn hamulcowy nie ma takiego obiegu jak olej, no ale cos tam sie rusza jak sie uruchamia pompa. To w sumie taka gabeczka cos tam zlapie jakiegos brudu z czasem.


Bez przyczyny się ten filtr tam nie znalazł.

robin102
14-03-2021, 10:20
Te paprochy wyglądają jakby się coś złuszczyło. Tylko nie wiadomo czy ze zbiorniczka, czy z przewodów albo innych części.
Przewody hamulcowe metalowe czy gumowe ? Może kup ten szajsik niemiecki i tam włóż asekuracyjnie.

Bez przyczyny się ten filtr tam nie znalazł.
W trochę dawniejszych Bemwu (do 2006 roku) ogromne problemy były z agregatami ABS pierwszej generacji. W ogóle to nie wiem czemu, ale ten agregat jest ogromny wymiarowo, jakby od samochodu :D ..... Wprowadzili drugą generację agregatów ABS a z nimi ten element filtrujący. Oczywiście to nie ta pierdułka uratowała ll generacje przed awariami, ale pewnie asekuracyjnie to wmontowali, coś wiedzieli :) i robi robotę, bo jak wyjąłem to syfu w tym było konkretnie. Niestety wielu mechaników garażowych temat pomija i widuje te motocykle GSy czy jak mój bez tego wkładu filtrującego. Czasem nawet zdarzało się zapytać użytkownika czemu nie ma filterka, a gościu zdziwiony, że nic nie wie, że tam miało być cokolwiek. Czy jest czy nie ma to widać od razu bo zbiorniczek sporego rozmiaru, mocno przeźroczysty, a wkład filtrujący elegancko widoczny.

pwaos
14-03-2021, 11:01
Nie upatruję w tym problemu, po prostu zaskoczony byłem tym faktem. Nie powinno mieć to znaczenia (brak filtra) ponieważ producent zaleca wymianę płynu hamulcowego co 2 lata i wymianę przewodów hamulcowych co 4 lata. Przy takim serwisowaniu to tam nie powinno cokolwiek w środku latać. Przewody zwykłe, nie w oplocie.

bogdi64
14-03-2021, 11:11
[QUOTE=pwaos;4168413i wymianę przewodów hamulcowych co 4 lata. Przy takim serwisowaniu to tam nie powinno cokolwiek w środku latać. Przewody zwykłe, nie w oplocie.[/QUOTE]
w instrukcji Shadow - wymiana przewodów po pojawieniu się na nich zewnętrznych pęknięć :), czyli teraz nawet na przewodach oszczędzają

robin102
14-03-2021, 12:40
Nie upatruję w tym problemu, po prostu zaskoczony byłem tym faktem. Nie powinno mieć to znaczenia (brak filtra) ponieważ producent zaleca wymianę płynu hamulcowego co 2 lata i wymianę przewodów hamulcowych co 4 lata. Przy takim serwisowaniu to tam nie powinno cokolwiek w środku latać. Przewody zwykłe, nie w oplocie.
Może komuś wcześniej się nie chciało i w ogóle nie wymieniał. Częsty temat. Wymienić jak wymieniłeś i nie brać do głowy. Obejrzał bym dokładnie nakrętkę , pokrywkę zbiorniczka czy tam się nie łuszczy. Dał bym jakiś koszerny płyn hamulcowy i po temacie :)

ps.
Ja już na wyjazd zapakowany do Rumunii :)

https://images89.fotosik.pl/484/8d73c536f96a6f56.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/8d73c536f96a6f56)

krzysztofz24
14-03-2021, 13:27
Nie upatruję w tym problemu, po prostu zaskoczony byłem tym faktem. Nie powinno mieć to znaczenia (brak filtra) ponieważ producent zaleca wymianę płynu hamulcowego co 2 lata i wymianę przewodów hamulcowych co 4 lata. Przy takim serwisowaniu to tam nie powinno cokolwiek w środku latać. Przewody zwykłe, nie w oplocie.

Z dystansem bym podchodził do pewnych rzeczy, które piszą w obecnych instrukcjach.
Achtung, Atentione, Nie dotykać i najczęstszy zwrot przy niemal wszystkim - skontaktuj się z ASO.
Zapewniam cię że nikt nie wymienia gumowych przewodów hamulcowych co 4 lata. Tym bardziej na gumowe.
Bo to jest po prostu bez sensu.

Jakbyś chciał wymienić sobie przewody żeby poprawić hamulec i żeby był ostrzejszy to tylko w stalowym oplocie bo są lepsze i ponad kilka razy tańsze. Np do mnie komplet (są 3)gumowych przewodów na przód oryginalnych z ASO kosztuje około 1100-1200zl.
Przewody w stalowym oplocie około 300-400zl za całość. A za 500 to można mieć jakieś "renomowane" z dumnym napisem sportowej firmy plus końcówki do wyboru do koloru.

W obu przypadkach pomijam koszty robocizny.

Serwisuj regularnie płyn co 2 lata i będzie ok. Może ktoś trochę przeciągnął po prostu ostatnia wymianę.

Boryszuk
14-03-2021, 14:37
ps.
Ja już na wyjazd zapakowany do Rumunii :)


Tylko na weekend jedziesz?

robin102
14-03-2021, 14:45
Właśnie wróciłem od rodziców. Dwa GS-y mnie mijały. Jedno, że fajny gang mają te boksery jak jadą, a drugie o psia mać konkretny wiatr zacinam, mżawka co czas jakiś, ledwo 4 st C na plusie, śnieg gdzieniegdzie, a oni na zawodowo ubrani jeżdżą :D
Blachy warszawskie to nie sądzę aby tu dojechali ze stolicy w taką pogodę :D Pewnie zarejestrowane na jakieś warszawskie towarzystwo lizingowe. Raty się płaci to ile można wytrzymać z motocyklem stojącym w garażu. Zwariował bym :)

cdc
14-03-2021, 16:33
W końcu to Amerykanie wymyślili kapitalizm, wolny rynek itp.

-Żydzi, w Europie.



Kończy się moda na Harleya, kończy się pewna epoka, tak samo było z Nokią czy Kodakiem, próbują wejść w nowy segment, to już przerabiali w połowie lat 70 i skończyło się to klapą,k

Mariaż z Aermacchi w 60' był klapą
a co powiedzieć o elektryku?
https://www.harley-davidson.com/pl/pl/products/bikes/electric-bikes.html


Jakby rozpatrzeć ilościowo produkcję to dam se rękę uciąć, że Japońcy wyprodukowali najwięcej rzędówek.
Japonia raczej zrobiła wiecej fałek niż Ameryka i Europa razem.


stawiam temat:
a cała włoska potęga chyba z 10 producentów tam jest preferują silnik V2 czy V4....

-10 włoskich?


Włosi natomiast zapatrzyli się w silniki HD i stąd tyle włoskich motocykli z układem V silnika, marek, firm było pierdylion.
o na przyklad takie cuda były

...Moto Morini miał 72°.

robin102
14-03-2021, 17:00
-10 włoskich?
. Nie chce się liczyć, ale na bank będzie minimum 10 funkcjonujących marek.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-------------------------------------------------
Kierwa co za kraj, co za ludzie. Już człowiek nie sięga rozumem o co pytać sprzedającego który ogłoszenie wystawił.
W ogłoszeniu "pierwszy właściciel" motocykl z polskiego salonu. No dobra coś dla mnie. Dzwonie pytam. Proszę pana czy pan go kupował w salonie osobiście i jest na pan zarejestrowany, odp tak ja. pan jest pierwszym właścicielem od zakupu ? tak pada odpowiedź. Proszę podesłać zdjęcie z karty pojazdu. Przysłał, a tam przed nim dwa lata moto było zarejestrowane na jakąś firma warszawską. Dzwonie do gościa ,a on, no tak, że on w salonie kupował i motor był chyba trochę używany, ale on się liczy jako pierwszy właściciel, bo z salonu przyprowadził do domu :D

krzysztofz24
14-03-2021, 17:53
Nie chce się liczyć, ale na bank będzie minimum 10 funkcjonujących marek.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-------------------------------------------------
(....)Dzwonie do gościa ,a on, no tak, że on w salonie kupował i motor był chyba trochę używany, ale on się liczy jako pierwszy właściciel, bo z salonu przyprowadził do domu :D

To ja też ma z salonu w takim razie:-).
Poprzednia Honda z salony Yamahy gdzie na dole stały nówki sztuki a na górze komis z używanymi.
Mam z salonu Yamahy - mam:-).
Obecne Kawasaki kupowałem od szefa serwisu motocyklowego, który był przy salonie.
Kurde nie pamiętam czego, chyba kilku marek. Ale mój Kawasaki stał wśród nowej, a jak. Czy inne używane, to nie pamiętam.
Z salonu jak w mordę strzelił;-).

A poważniej, może nie przekreślaj tego Moto, jeśli tylko 2 lata był w innych rekach.
Lepiej się zabaw w detektywa i sprawdź tą firmę. Może jaka wielką i bogata. A może jakiś dziany gościu przy kasie wziął sobie na firmę motocykl a po 2 latach mu się znudziło i spowrotem do salonu sprzedał bądź wymienił na inny.
No i potem pojawił się ten pierwszy salonowy właściciel:-).
Zresztą zauważ że gościu nie oszukuje i nie kreci, on tylko po prostu uważa że jest pierwszym właścicielem bo kupił z salonu;-).

Ja bym tak od razu nie przekreslal...
A co to wogole za Moto było?

cdc
14-03-2021, 19:03
robin102:
"O nie nie :) Może technicznie na początku wyprzedzały konkurencję, bo wiadomo rewolucja techniczna w Wielkiej Brytanii, maszyna parowa i inne wynalazki, ale kulturowo, klimatycznie, bo to nie bez znaczenia to Włochy są kolebką europejskiego motocyklizmu. Zdania nie zmienię ;)
.
i robili to perfekcyjnie"

A co z V Brough Superior ?

https://en.wikipedia.org/wiki/Brough_Superior

https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_fastest_production_motorcycles

- - - - kolejny post - - - - - -

[QUOTE=robin102;4167904]Ludzie to kupują dla wyglądu, a BMW celowo powiększa te cylindry rozbudowuje pokrywy zaworów żeby to wyglądało na jeszcze większe cyce, a tam pusto w środku :D [QUOTE]

Pierwsze boksery bemki miały rozrząd popychaczowy -OHV.
A ptem doszedł OHC i chlodzenia.
Bokser to rzeźbienie w g... bo teraz cylindry nie muszą tak wystawać, bo nie są chłodzone powietrzem.

robin102
14-03-2021, 19:30
Ja bym tak od razu nie przekreslal...
A co to wogole za Moto było?
A tak skromnie pizza, spagetti + Aprilia Shiver 900 jako żywo przypominająca dobry japoński motocykl Suzuki GSR 600 :) ... się kurde chyba wzorowali
..... odpuściłem ten egzemplarza, bo jest inny lepiej rokujący


... bo teraz cylindry nie muszą tak wystawać, bo nie są chłodzone powietrzem.
Muszą kurła muszą, bo by inaczej ludzie przestali kupować. W przypadku boksera chłodzonego cieczą to temat rzeczywiście poroniony. Zostaje tylko argument niżej położonego środka ciężkości i charakterystyka typowo bokserowego momentu obrotowego umożliwiająca w ogóle niezmienianie biegów w trasie o ile się polubimy z tą charakterystyką jak z turbodiesla :)
Chłodzenie cieczą wymuszone zostało przez coraz to większe moce, a to wiadomo, że to od razu nadprodukcja ciepała. Już nawet w olejaku jak podnieśli moc chyba ze 107 KM na 110 KM to chłodnice oleju powiększyli

Kolekcjoner
14-03-2021, 19:51
Muszą kurła muszą, bo by inaczej ludzie przestali kupować. W przypadku boksera chłodzonego cieczą to temat rzeczywiście poroniony. Zostaje tylko argument niżej położonego środka ciężkości i charakterystyka typowo bokserowego momentu obrotowego umożliwiająca w ogóle niezmienianie biegów w trasie o ile się polubimy z tą charakterystyką jak z turbodiesla :)

To nie jest jakaś wyjątkowa cecha boksera. Rzędówkę też da się tak zestroić.

robin102
14-03-2021, 21:00
Rzędówkę też da się tak zestroić. Zapewne tak, da się aby to sie zgadzało na papierze i na wykresie z hamowni czy z pomiarów prędkości za pomocą GPS.
Na drodze na siedzeniu to jednak inne odczucia. Rzędówka robi to jakoś tak yyyyyyyyyyyyyy, a bokser jakoś tak frrrruuuuu. Nie miałem okazji jeździć mocniejszą rzędówką niż Yamaha FZ1 150 KM i w porównaniu do boksera który ma tylko 110 KM jednak FZ1 odstaje na przyspieszeniach trasowych na 6 czy 5 biegu, a jest to udana konstrukcja Yamahy, chwalona. Ten niby kawałek lotniczego silnika będąc pod obciążeniem wspina się na wyższe obroty jakoś totalnie inaczej, znacznie chętniej. Na postoju przy przygazówce R4 to miała zabawa obrotami i hałasem, przemiła. Podobnie jak stary na skrzyżowaniach. Od boksera na postoju uciekać, bo uszy bolą :D

pwaos
14-03-2021, 21:17
Z dystansem bym podchodził do pewnych rzeczy, które piszą w obecnych instrukcjach.
Achtung, Atentione, Nie dotykać i najczęstszy zwrot przy niemal wszystkim - skontaktuj się z ASO.
Zapewniam cię że nikt nie wymienia gumowych przewodów hamulcowych co 4 lata. Tym bardziej na gumowe.
Bo to jest po prostu bez sensu.

Jakbyś chciał wymienić sobie przewody żeby poprawić hamulec i żeby był ostrzejszy to tylko w stalowym oplocie bo są lepsze i ponad kilka razy tańsze. Np do mnie komplet (są 3)gumowych przewodów na przód oryginalnych z ASO kosztuje około 1100-1200zl.
Przewody w stalowym oplocie około 300-400zl za całość. A za 500 to można mieć jakieś "renomowane" z dumnym napisem sportowej firmy plus końcówki do wyboru do koloru.

W obu przypadkach pomijam koszty robocizny.

Serwisuj regularnie płyn co 2 lata i będzie ok. Może ktoś trochę przeciągnął po prostu ostatnia wymianę.

Zamierzam eksploatować według założenia, że płyny według zalecenia producenta, części według ich stanu technicznego.

Kojocisko
14-03-2021, 21:30
co znajdziemy w oleju nowych motocykli: https://youtu.be/9GAUo8eUXeU

bogdi64
14-03-2021, 21:51
odpowiednie miejsce dla takiego silnika :)

https://www.youtube.com/watch?v=Rn3WUHjOwCc

robin102
15-03-2021, 00:32
co znajdziemy w oleju nowych motocykli: https://youtu.be/9GAUo8eUXeU
O cholercia to musim dalej jeździć Bemką i nie kombinować :) .... ewentualnie tuk tukiem od Royala :)

krzysztofz24
15-03-2021, 01:00
Ciekawy filmik w sensie troche dziwny;-). Moze wlasnie po to m.in jest zalecana wymiana po 1500km jak sie dotrze;-).
Japonczycy w sumie najlepiej wypadli tak srednio. Jak to byl ten cytat z tlumacza..."japonskie czesci sa bardziej dopasowane niz kolana zakonnicy":-D.

Ja bym osobiscie sie az tak nei przejmowal eksploatacja na mikroskopowym poziomie. Moze po prostu we Wloszech jedza pizze przy montazu a w Stanach hamburgery i sie troche im kruszy:-).

Panie, jest iskra, beznyna i olej w silnku? To musi chodzic.

Ligo
15-03-2021, 03:11
Czyli można kupić takiego Royala, wymienić olej z filtrem po 200 km, a potem to już planowo.
Natomiast w Ducati olej trzeba zmieniać co 100 km przez najbliższe 3 lata, żeby paprochy w końcu zgubić.;-)

Kolekcjoner
15-03-2021, 03:40
Zapewne tak, da się aby to sie zgadzało na papierze i na wykresie z hamowni czy z pomiarów prędkości za pomocą GPS.
Na drodze na siedzeniu to jednak inne odczucia.

Nie mówię o żadnych papierach i GPSach :). Litrowe rzędówki Suzuki szczególnie te starsze są jak diesle. Idą od dołu niesamowicie i łatwo się pomylić wrzucając 5 przy 2 tysiącach obrotów ;). Przejedź się moto z takim silnikiem zobaczysz że trochę to inaczej wygląda niż piszesz. FZ nie jest tu dobrym przykładem. To silnik inaczej zestrojony, taki trochę sporciak z dużym momentem od dołu.

robin102
15-03-2021, 09:35
Panie, jest iskra, beznyna i olej w silnku? To musi chodzic.
Tam jest nawet trochę gorzej, bo statystyczny Włoch wymienia dopiero olej w motocyklu, czy skuterze jak już go nie widać na bagnecie albo w okienku kontrolnym :( Puki jest to jeździ. Potem te wspaniale technicznie dopilnowane motocykle trafiają na polski rynek używany :D .... a potem już u nasz o Jeżu jaki olej zalać bo mi sprzęgło klei, albo ślizga, albo biegi jakoś topornie się zapinają. Na pewno popsuty olej :D, bo przecież nie jest przyczyną, że wjechał do PL na wstecznym biegu i sporo z licznika ubyło :D


Natomiast w Ducati olej trzeba zmieniać co 100 km przez najbliższe 3 lata, żeby paprochy w końcu zgubić.:wink:
Przeleciało mi kiedyś przed oczami zdjęcie z jakiejś fabryczki motocyklowej szczyczącej się, że ich motocykle są montowane ręcznie. Nie pomnę, ale to może być MV Agusta. .... nieduża hala, jakby garaż u znanego warszawskiego mechanika ;) kilka motorków na podnośnikach stoliki, szafki ubraniowe na środku, skrzynki po pepsi jakieś kartony na podłodze. Wyglądało jak sala weselna po weselu, no to może i im się rzeczywiście kruszą te kanapki do oleju :D


Przejedź się moto z takim silnikiem zobaczysz że trochę to inaczej wygląda niż piszesz. FZ nie jest tu dobrym przykładem.
To jest dobry pomysł. Zaprzyjaźniony mechanik z ASO Suzuki ma jakiegoś BIG BIGa sportowego litrowego z lat 90 zeszłego wieku. Mówi, że wyjeżdża spod tyłka :) Wybieram się do niego na kontrolę synchro przepustnic, a kiedyś rwał się z ciekawości do przejażdżki moją krową, bo tylko posiedział to może będzie okazja na podmiankę się przejechać . Wiadomo Suzuki to Suzuki i albo Suzuki albo NIC jak głosiła kiedyś reklama :)

Ligo
15-03-2021, 20:48
Była gadka o indiańskiej Hondzie 350, czy wejdzie do nas i ewentualnie za ile?
Ale jeśli faktycznie Enfield nie ustępuje jej jakością i jest dostępny, choćby w Niemcowni za jedyne 4 tysi E, no to sprawa tuk tuka pomału się rozjaśnia.
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Royal-Enfield-Meteor-350-Fireball-ABS-jetzt/vhc:motorbike,pgn:1,pgs:10,srt:mileage,sro:asc,mke :21750/pg:vipmotorbike/319076530.html

robin102
15-03-2021, 22:00
Ale jeśli faktycznie Enfield nie ustępuje jej jakością i jest dostępny, choćby w Niemcowni za jedyne 4 tysi E, no to sprawa tuk tuka pomału się rozjaśnia.
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Royal-Enfield-Meteor-350-Fireball-ABS-jetzt/vhc:motorbike,pgn:1,pgs:10,srt:mileage,sro:asc,mke :21750/pg:vipmotorbike/319076530.html
Nie powiem, nie powiem zgrzeszył bym na te 4 tys Euro, bo fajny motor, nie motocykl, ale prawdziwny motor z ABSem. Sprzedawca też ze mnóstwem pozytywnych ocen.
1150 km od Warszawy :( to feler nr jeden, a numer dwa, że on nie ma żadnych własności terenowych, a ja na szczęście nie mam kasy :)

Ligo
15-03-2021, 22:04
Oj tam, pożyczasz busa od szwagra i robisz sympatyczną przejażdżkę.
A kasa rzecz nabyta, raz jest, raz nie ma...:-)

robin102
15-03-2021, 23:40
..dziś miałem jechać i uczcić 100 lecie Moto Guzzi, ale nie wyszło :( Jakaś impreza połączona z prezentacją u dilera miała być ? Masz na pocieszenie, bo chyba chciałeś obmacać te V 85 TT ??
.
.
49658


Oj tam, pożyczasz busa od szwagra i robisz sympatyczną przejażdżkę.
A kasa rzecz nabyta, raz jest, raz nie ma...:smile:
.
Mają jeszcze takiego 400 cm3 jakby enduro, himalajski się nazywa. Brały bym i jeździł z bananem na gębie.
ps.
niestety ciut droższy, ale możę rozważ ?? W budżecie byś sie zmieścił

https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Royal-Enfield-Himalayan-Euro4-ABS,schwarz/vhc:motorbike,pgn:6,pgs:10,mke:21750,exp:false/pg:vipmotorbike/310626327.html
.
49659

Ligo
16-03-2021, 01:32
Brzydkie, jak cholera. Takie rowerowate, ale kto wie, może całkiem dobrze się na tym jeździ.

Taki mi się podoba, zupełnie jak kiedyś WSK.:-)
Tylko trochę ciężki, no i cena też chyba bliżej rejonów japońskich.
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Royal-Enfield-Interceptor-INT-650-Twin-EFI,/vhc:motorbike,pgn:1,pgs:10,srt:mileage,sro:asc,mke :21750/pg:vipmotorbike/319462533.html

krzysztofz24
16-03-2021, 02:36
Brzydkie, jak cholera. Takie rowerowate, ale kto wie, może całkiem dobrze się na tym jeździ.

Taki mi się podoba, zupełnie jak kiedyś WSK.:-)
Tylko trochę ciężki, no i cena też chyba bliżej rejonów japońskich.
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Royal-Enfield-Interceptor-INT-650-Twin-EFI,/vhc:motorbike,pgn:1,pgs:10,srt:mileage,sro:asc,mke :21750/pg:vipmotorbike/319462533.html

Ha.
Akurat go patrzylem w poruwnaniu do Kawasaki W800. W Polsce ten Enfield jako nowka 30 tys z hakiem, Kawasaki niecale 50tys.
Ogolnie W800 jest bardziej klasyczne jesli mozna to powiedziec. A ten Enfield tak ibardziej nowoczesny, typu ze silnik trzeba na ciut wyzsze obroty i 6 biegow zamaist 5 jak w Kawie.
Ale ogolnie wyglada fajnie ten Enfield.

Ligo
16-03-2021, 03:19
Na tak, ale W800 to niezniszczalny rozrząd na wałku królewskim, coś jak starsza VFR na kołach zębatych. Łańcuch się nie umywa.
A poza tym 800 do 650, to jakby półka wyżej.

- - - - kolejny post - - - - - -

No i za różnicę w cenie 30 vs 50 tysi, to można sobie jakiś samochód kupić.:-)

- - - - kolejny post - - - - - -

Przy okazji uknułem definicję "półki motocyklowej".:-D

Otóż jedna półka motocyklowa to około 25 KM, czyli tyle ile wystarcza do sprawnego poruszania się jednośladem. Następna to 50 KM, później 75 KM, 100 KM i tak dalej.

robin102
16-03-2021, 12:05
Na tak, ale W800 to niezniszczalny rozrząd na wałku królewskim,..... Moim skromnym zdaniem najbardziej udany neoklasyk. Żadnemu producentowi nie udało się zrobić tak fajnie motocykla w tym klimacie jak to zrobiło Kawasaki. Oglądałem to bliska na parkingu. Po prostu odlot.
Royal Enfield, hmmmm po stokroć wolał bym taki motocykl niż każdy chiński nawet lepszy ;)
Taki Royal to wiadomo z jakiego powodu jest taki jaki jest :) jest jakaś idefix na taką budowę, wykonanie i charakter motoru.


około 25 KM, czyli tyle ile wystarcza do sprawnego poruszania się jednośladem...
Najważniejsze oby sprawnie i bezpiecznie wyprzedać tira i od niego odjechać 20 KM czasem wystarczy

Kolekcjoner
17-03-2021, 12:03
Najważniejsze oby sprawnie i bezpiecznie wyprzedać tira i od niego odjechać 20 KM czasem wystarczy
To zależy przy jakich prędkościach. Jeździłem piździkiem który miał nieco ponad 20 KM i przy prędkościach bliskich 100 na godzinę (tak tiry z takimi jeżdżą) było już bardzo ciężko - po prostu sie nie zbierał jak trzeba.

robin102
17-03-2021, 15:14
To zależy przy jakich prędkościach. Jeździłem piździkiem który miał nieco ponad 20 KM i przy prędkościach bliskich 100 na godzinę (tak tiry z takimi jeżdżą) było już bardzo ciężko - po prostu się nie zbierał jak trzeba.
Trochę teoretyk jestem w tych dzisiejszych mniejszych motocyklach, bo tylko sie oblizuje za nimi, ale czasem jeździ ze mną koleżanka na Virago 125, dużo ona nie waży, lubi szybko jeździć i z tirami walczy niemiłosiernie, wyprzedzi, a ten znów ją z tyłu atakuje :) jeśli wrócimy do stałej podróżnej licznikowej 100km/h, więc ją namawiam aby kupiła coś 250 cm zarejestrowane jako 125 :)

Ligo
17-03-2021, 16:58
koleżanka na Virago 125, dużo ona nie waży, lubi szybko jeździć i z tirami walczy niemiłosiernie, wyprzedzi, a ten znów ją z tyłu atakuje :)
Taki pojazd zdecydowanie nie nadaje się do walki z TIR-ami.:-) Ale to nie TIR ją atakuje, tylko ona odrobinę zwalnia po wyprzedzeniu. Normalne (choć właściwie nienormalne) u sporej liczby kierujących i wkurzające dla TIR-owca, który ma ustawiony tempomat i chce utrzymać płynną jazdę, a takie zachowania wybijają go z rytmu i czasem nawet powodują zagrożenie.


aby kupiła coś 250 cm zarejestrowane jako 125 :)
To nie jest dobry pomysł, bo w razie poruty, to tak: kierowanie bez uprawnień, pojazdem niedopuszczonym do ruchu, bez ubezpieczenia, bo to przecież nie ten pojazd, posługiwanie się fałszywymi dokumentami, odmowa wypłaty odszkodowania za sprzęt i tfu... za szpital i wolę nie myśleć, co tam jeszcze.

bogdi64
17-03-2021, 18:04
Żadnych kombinacji, trzeba robić prawko !!!, niestety aktualny koszt dochodzi do TRZECH TYSIĘCY (zaczyna być to luksusem), niestety 50cm3 i 125cm3 w pewnych okolicznościach stają się pojazdami niebezpiecznymi i trzeba być bardzo świadomym ich użytkownikiem co na pewno pomaga w przyszłości

robin102
17-03-2021, 18:10
Akurat nie może mieć prawka większego niż 125, Coś tam ze zdrowiem i chyba też się boi dużych motocykli...... Tako też pod siebie skasowałem z rozważań CB 250 i GN 250. Gdzie ta normalność, że motor 125 wystarczał :)

Ligo
17-03-2021, 19:59
Gdzie ta normalność, że motor 125 wystarczał :)
Odeszła z czasami Jelcza i jego podróżnej 60 km/h.:-)

Czasem trzeba zmienić myślenie, że to motocykl wyprzedza ciężarówkę na autostradzie, bo akurat u mnie jest odwrotnie. Przy limicie np. 80 mph truck utrzymuje tę prędkość bez problemu, często z lekkim okładem, natomiast dla motocyklisty staje się ona już mało komfortowa i jedzie najczęściej w okolicach 70-75 mph.



trzeba robić prawko !!!, niestety aktualny koszt dochodzi do TRZECH TYSIĘCY
Jakaś abstrakcja.
W Illinois za egzamin z teorii płacisz $10, nie musisz się umawiać, nie musisz mieć żadnych kursów, jeśli umiesz, wchodzisz z ulicy, zdajesz i dostajesz permit na egzamin praktyczny, czyli kilka banalnych manewrów na placu przy DMV. Tylko trzeba mieć swój zarejestrowany i ubezpieczony pojazd, albo wypożyczyć od szkółki, czy znajomego, bo oni swoich nie mają.
Po egzaminie robią na miejscu zdjęcie i drukują gotowe prawko. Cała filozofia, koszty wspomniałem powyżej.

Przepraszam, nie chciałem Was wkurzać...;-)

bogdi64
17-03-2021, 20:32
a widzisz, TY mieszkasz w "dzikim kraju", a u nas taki porządek :),

Ligo
17-03-2021, 21:20
Bo macie przytulny socjalizm, a nie krwiożerczy kapitalizm.;-)

Za to prawo jazdy na osobówkę jest 3 razy droższe. Gdyby ktoś pytał, to nie ma placu manewrowego, tylko jedzie się kilka przecznic po mieście, zupełnie jak do sklepu po bułki. Reszta taka sama.

robin102
17-03-2021, 23:15
Odeszła z czasami Jelcza i jego podróżnej 60 km/h.:-)

Co racja to racja. Prędkości ciężarówkowke zmieniły się najmniej 50% plus :) Pamiętam swoje jazdy Starem 28 oraz Tatrą. Mam uprawnienia na wszystko co jeździ po ziemi poza lokomotywami, więc jakieś tam epizody z widokiem zza dużej fajery też były w życiu :) Utkwiło mi w głowie doznanie niesamowitego poczucia bezpieczeństwa jak się jest wyżej i dużym. Mokre plecy przy gwałtownych hamowaniach, to też pamiętam. Z tegoż powodu w pewnym sensie rozumiem zuchwałość kierowników pędzących tirami trasą S8 do wschodniej granicy z prędkościami często grubo ponad 100km/h :) ........................ no i oczywiście wspaniała skrzynia biegów bez synchronizatorów, bajka sprawa :D ... podwójne sprzęgło przy zmianie do góry, podwójne sprzęgło przy redukcji + przygazówka między wysprzęglaniem :)

niestety aktualny koszt dochodzi do TRZECH TYSIĘCY (zaczyna być to luksusem),i
Bogdanie, Bogdanie chyba żartujesz, że co, że jak moja córcia mająca uprawnienia na auto zechce zrobić prawko na moto to pod 3 tys zł ? Przecież 3-4 lata temu za prawko na auto jej płaciłem 1200 zł+ egzamin.

bogdi64
17-03-2021, 23:50
dobra zmiana
średnio we Wrocławiu to ok 2300-2400, do tego badanie lekarskie ok 200, zdjęcie ;) ok 20-30, egzamin teoretyczny plus praktyczny ok 180, wydanie prawa jazdy ok 110

krzysztofz24
18-03-2021, 00:02
Te 20-30zl można zaoszczędzić jak ma się fotografa w rodzinie;-).
Zostaje tylko znikomy koszt druku gdziekolwiek.

Ceny kosmiczne...
Na szczęście mam to za sobą, uff:-).

Ligo
18-03-2021, 00:44
no i oczywiście wspaniała skrzynia biegów bez synchronizatorów, bajka sprawa :D ... podwójne sprzęgło przy zmianie do góry, podwójne sprzęgło przy redukcji + przygazówka między wysprzęglaniem
Nie bardzo wiem o co chodzi, bo skrzynie niezsynchronizowane użytkuję od lat i tam, z wyjątkiem ruszenia, sprzęgła nie dotyka się wcale.

Ligo
18-03-2021, 01:28
Tutaj kolega Zbyszek z Kanady fajnie pokazuje, jak to działa:

https://www.youtube.com/watch?v=-NqQGQ6cmto

robin102
18-03-2021, 11:12
18 Marzec , w tamtym sezonie 2020 było już jeżdżone u mnie. 100 km nawinięte, a w tym roku zimno, mokro, wiec znów łądowanie akumulatora w moto musi zastapić bliski kontakt z maszyną :)
Chyba kiepsko się nam szykuje ten rok w podrożach motocyklowych :( :( :( Rumunia, Pieniny, to może chociaż Rzepiska Potok Bryjów ;)


Nie bardzo wiem o co chodzi, bo skrzynie niezsynchronizowane użytkuję od lat i tam, z wyjątkiem ruszenia, sprzęgła nie dotyka się wcale.
STAR 28 miał taką skrzynkę jak wyżej opisałem. Wszystko inne to jest inne. Tam jedyna opcja zmiany przełożeń to tak jak opisałem. W tym co Ty mówisz, że z wyjątkiem ruszania to tam pewnie jakieś wspomagacze, komputerosy, siłowniki załatwiają temat, może jakieś wolne koło jak w aucie Syrena :) ... nie mam pojęcia jak to we współczesnych ciężarówka się życie ułatwia kierowcy, jak to rozwiązane technicznie jest.

matbe
18-03-2021, 13:39
Z czego to wynika, tyle biegów w truckac?. Tak wąski zakres obrotów, ze przy danej masie i mocy wymaga sie tylu przełożeń czy o co chodzi?
Teraz są już automaty, one też mają tyle przełożeń?