PDA

Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)



Strony : 1 2 [3] 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67

Tom01
22-03-2012, 23:28
W Irlandii kazdy motocyklista jezdzi w zoltej zarowiastej kamizelce lub minimu opasany zarowiastymi pasami;)

Po co to robią? Czego to dowodzi?

Sapphiron
23-03-2012, 00:10
Po co to robią? Czego to dowodzi?

Może tego dowodzi że są bardziej świadomi i myślący niż tutaj w Polsce ;)

de Fresz
23-03-2012, 00:18
A weź i człowieku zauważ kolesia który ma 245 km na zegarze i zbliża się do grupy samochodów wykonującyh manewry na swoim psie.

http://filmy.scigacz.pl/motocykle/Suzuki_GSR_600/Suzuki_GSR_600_max_speed

Na wszelki wypadek obejrzałem 2 razy. I dalej nie widzę w tym filmiku nic straszliwie zdrożnego. No może ze 3 manewry wyprzedzania były nie do końca rozsądne, gdy wyglądało, że kierowca puszki dalej jechał swoim pasem, a ten już go łykał – osobiście przy tych prędkościach bym tego nie ryzykował. Ale po za tym? 2 paki na pustej autostradzie? Fszczonsajonce.



No kurka kto normalny jezdzi po miescie 150km/h. To trzeba miec zaburzone relacje z reszta spoleczenstwa.

Mi się zdarza. W kwestii formalnej i tak a propos truizmów – Siekierkowski czy AK, o ile nic mi nie umknęło, wciąż są w mieście... ;-)

Tom01
23-03-2012, 00:20
Może tego dowodzi że są bardziej świadomi i myślący niż tutaj w Polsce ;)

Ale świadomi czego? Że są "niewidzialni", prawda?

Sapphiron
23-03-2012, 00:21
Ale świadomi czego? Że są "niewidzialni", prawda?

tego że "puszkarze" ich nie widzą, więc się obwieszają czym mogą i jak mogą żeby zwiększyć szansę zauważenia ;)

Tom01
23-03-2012, 00:33
tego że "puszkarze" ich nie widzą, więc się obwieszają czym mogą i jak mogą żeby zwiększyć szansę zauważenia ;)

Otóż właśnie do tego zmierzam. Jako, że motocykl jest "niewidzialny", sposobem na poprawienie bezpieczeństwa motocyklistów są działania powodujące zwiększenie ich widoczności. A na pewno nie zmniejszanie. Jednym z najskuteczniejszych jest używanie światła przez pojazdy "specjalne" przez całą dobę. Wiele lat temu ktoś na to wpadł. Jakikolwiek błysk światła w lusterku sygnalizuje wówczas sytuację niestandardową: pojazd uprzywilejowany, holowanie lub motocykl właśnie. Problem tylko w tym, że w kilku demouldach w ostatnich latach ten i ów się skrzyknął i kupił ustawę nakazującą jeździć na światłach wszystkim. Skutek: +40% więcej ofiar wśród motocyklistów. Pomimo rokrocznego stałego wzrostu ilości motocykli.

de Fresz
23-03-2012, 01:22
Wiązanie wzrostu ofiar wśród motocyklistów z obowiązkiem jazdy na światłach przez puszki jest koszmarnie naciąganą tezą, niemożliwą wręcz do udowodnienia. Zresztą przed wejściem tych przepisów mało który kierowca puszki potrafiłby odpowiedzieć na pytanie, czy motocykl ma obowiązek jeździć na światłach cały rok, czy nie. Nie zauważają, bo w większości przypadków szukają na chybcika wyłącznie dużego kształtu innego samochodu, wszystko mn.iejsze odruchowo pomijając. Zresztą problem nie występuje tylko u nas, polecam pooglądać brytolskie, czy skandynawskie reklamowe kampanie społczne uświadamiające o obecności na drogach motocykli.

krzysztofz24
23-03-2012, 01:24
(..........)
Mi się zdarza. W kwestii formalnej i tak a propos truizmów – Siekierkowski czy AK, o ile nic mi nie umknęło, wciąż są w mieście... ;-)

Nie no wiem ze sa w miescie:-), plus pare innych miejsc gdzie z reguly wszyscy rozwijaja wieksze predkosci.
Torunska to ja jezdze codziennoe do pracy samochodem, czasami motocyklem.
I jesli mojaa Renia Thalia z silnikiem 1.4 czasami jade lewym pasem 110-120km/h do da rade bez problemu tez moim motorkiem grubo wiecej.
Tylko po co? To jednak miasto, ruch jest wiekszy niz na trasie, zaraz sie trafi pojazd na moim pasie ruchu I bede misial zmniejszyc predkosc. Taka szarpana jazda.
Oczywiscie zakladajac, ze wlasnie mi sie zachcialo wyjsc(po polnocy) w tej chwili I przeleciec trase AK 150km/h to raczej nie widze nic w tym wstrzasajacego;-).
Tylko pisalem tez o plynnosci ruchu I zeby sie tego trzymac. Jesli jade ta trasa w godzinach dziennych motorem( czy samochodem),
ruch jest wiekszy niz w nocy I wszuscy jada 80-90km/h np to wtedy te 150 skrajnie zaburzy plynnosc ruchu, jest to proszenoe sie o wypadek, wrecz skrajny debilizm.
Odwinac na chwile ostro powyzej predkosci, ktora jada pojazdy na sasiednich pasach...ja po prostumam zasade plynnego wpasowania sie w otaczajacy mnie ruch, tak zeby go noe zaburzac.
Nikt noe ma prawa do wysokich predkosci, jesli naraza to innych uzytkownikow drogi.

W nocy, na trasie bez skrzyzowan, to wiadomo, mozna ciut odkrecic;-).

Ale jak juz pare razy wspomnialem w tej wypowiedzi I wczesniej. Ja jezdze tak zeby nie zaburzyc "plynnosci ruchu".

krzysztofz24
23-03-2012, 01:28
P.s Do powyzszego posta.
Sorki za literowki, ale juz mi sie nie chce tego poprawiac na smartfonie;-).

Tom01
23-03-2012, 01:37
Wiązanie wzrostu ofiar wśród motocyklistów z obowiązkiem jazdy na światłach przez puszki jest koszmarnie naciąganą tezą, niemożliwą wręcz do udowodnienia.

Ale wiązanie widoczności z bezpieczeństwem jest oczywiste, prawda? Widoczność ze światłami również.

Dane z wypadków na drogach nie kłamią. Nie bez powodu w większości krajów świata naciski finansowane przez firmy elektrotechniczne i petrochemiczne spotkały się wielokrotnie z negatywną opinią m.in. z uwagi na zmniejszenie bezpieczeństwa motocyklistów. Można poszukać źródeł. Z innej beczki: Jeśli to nieprawdopodobna teza to dlaczego informacja jest u nas w mediach ukrywana? Z danych notorycznie, wycinane są dane dotyczące motocyklistów bo +40% mocno psuje -0,5% w innych kategoriach wypadków. Ostatnio nawet TVP w Wiadomościach był taki numer. Nie czarujmy się, jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.


Nie zauważają, bo w większości przypadków szukają na chybcika wyłącznie dużego kształtu innego samochodu, wszystko mniejsze odruchowo pomijając.

Dlatego leniwego i zrutynizowanego puszkarza trzeba "zmusić" do zauważenia.

Sapphiron
23-03-2012, 07:15
Ale wiązanie widoczności z bezpieczeństwem jest oczywiste, prawda? Widoczność ze światłami również.


A pisząc tak od drugiej strony. O ile by zmniejszyła się ilość potrąceń rowerzystów oraz pieszszych jeśli Ci by zadbali o to żeby być widocznymi? Jeśli jadę rowerem jestem oświetlony jak choinka, z tyłu dwa naprzemiennie migające duże czerwone światełka, na plerach kamizelka ta od motoru a z przodu dwa reflektorki własnej roboty. Z takim wyposażeniem można stwierdzić że rowerzysta jest widoczny. Ale powiedzcie szczerze, czy nie jest tak że 90% rowerzystów nie ma nawet światełek odblaskowych, żadnego światełka nawet tylnego, a o kamizelce nie wspominając bo to przecież totalny przypał na dzielni... I jak się jedzie na trasie to się człowiek modli "Boże, żeby tylko ulicą nie jechał rower widmo tudzież piesze widmo... A często się zdarza też że drogą idzie delegacja z remizy z sąsiedniej wsi i co? Założy jeden z drugim coś żeby był widoczny? A gdzie tam... przecież samochodziarz widzi go z pięciu kilometrów jak w jaśniutki dzień... Owszem mi też zdarzało się wracać tak z imprezy, ale wtedy latarka nie przed siebie tylko za siebie i ustawiona na miganie, bo z przodu oczy się jakoś przyzwyczaiły do ciemności i człowiek szedł, a z tyłu samochody mimo wszystko widziały że idę bo światło takie migające zwracało na siebie uwagę.

Jak jeździłem na dostawczaku miałem kilka sytuacji takich że się w ostatniej chwili człowiek odwijał autem bo rowerzysta albo pieszy był niewidoczny a szedł poboczem tudzież czasem cała szanowna siedząca była na pasie ruchu samochodów. Raz nawet mi się to przydarzyło jak jechałem motórem. I dzięki Bogu Virażka nie była aż tak bardzo zwrotna i nie złożyłem się z kierownicą w pół przy manewrze wyprzedzania takiego roweru widmo...


Widzicie jakieś akcje przeciwdziałające temu? Znacie jakąś sytuację kiedy rowerzysta dostał mandat za niewidoczność? Bo ja kurde nie...


Tak więc proszę państwa, dalej będę się zapierał że to nie prędkość a głupota zabija i KAŻDY jest winny... Czy kierowca samochodu, czy rowerzysta, czy motórzysta, czy pieszy... Jeśli z głupoty tudzież lenistwa (na jedno wychodzi), nie pomyślał SAM O SWOJE bezpieczeństwo to dlaczego się dziwić że ktoś inny będzie myślał za tego kogoś jak go w ogóle nie widzi na drodze?

Tom01
23-03-2012, 09:29
A pisząc tak od drugiej strony. O ile by zmniejszyła się ilość potrąceń rowerzystów oraz pieszszych jeśli Ci by zadbali o to żeby być widocznymi?

Obawiam się, że zwiększyłaby się a nie zmniejszyła. Nie sposób tego dowieść, bo w ostatnich latach bardzo zmienia się infrastruktura (ścieżki rowerowe) i znaczna część rowerzystów przestała w miastach jeździć ulicami. Jednak są przesłanki, mówiące o zwiększaniu środków ochrony i jednoczesnym zmniejszaniu bezpieczeństwa. Przykładowo, nagonka na kaski rowerowe, powoduje zwiększanie ryzyka rowerzystów na drodze. Po pierwsze reklamy tego typu opierają się na psychozie strachu. Głowę masz jedną, czaszka nie jest z tytanu itp. Powoduje to zakorzenianie świadomości, że rowerem na drodze jest niebezpiecznie i w efekcie zmniejszenie ilości rowerzystów na drogach. A im ich mniej tym rzeczywiście bardziej niebezpiecznie. Po drugie rowerzystę w kasku samochód wyprzedza ze sporo zmniejszą odległością niż takiego bez kasku. Polecam ciekawy artykuł: http://ibikekrakow.com/2011/04/08/organizacje-rowerowe-wobec-obowiazkowych-kaskow-rowerowych/ Jest jeszcze szereg innych czynników w ramach tzw efektu Peltzmana. Ogólnie ciekawe zjawisko.


Jeśli jadę rowerem jestem oświetlony jak choinka

W dzień czy w nocy? Bo mówimy o dniu.

Greg77
23-03-2012, 09:33
Jadac na trasie warszawa-zakopane motocyklem. Sa odcinki gdzie jade 150-170 I odcinki gdzie nie przekraczam 100km/h.


Wystarczy,z e jedziesz po luku a za nim jest wjazd na trase, koles sie oglada, czy to samochodem, czy motorem, nikogo nie widzi i sie pakuje a ty wyskakujesz z za zakretu.....
Ja was rozumiem, podoba mi sie to, mam kumpli motocyklistow (bylych takze), moj Szfagier jest jednym z nich.....wiem jak dziala odkrecenie manetki jak pod tylkiem siedzi ze 160km, ale na drogach (przynajmniej w Polsce) nie ma warunkow do takiej jazdy.....

krzysztofz24
23-03-2012, 10:16
Wystarczy,z e jedziesz po luku a za nim jest wjazd na trase, koles sie oglada, czy to samochodem, czy motorem, nikogo nie widzi i sie pakuje a ty wyskakujesz z za zakretu.....
Ja was rozumiem, podoba mi sie to, mam kumpli motocyklistow (bylych takze), moj Szfagier jest jednym z nich.....wiem jak dziala odkrecenie manetki jak pod tylkiem siedzi ze 160km, ale na drogach (przynajmniej w Polsce) nie ma warunkow do takiej jazdy.....

No to ten luk z ograniczona widocznoscia przejezdzam blizej tej drugiej predkosci przeze mnie podanej przeca;-).
Czyli blizej tych 100km/h, albo nawet mniej.

Odcinek na trasie Warszawa-Radom to Tiry robia 100-110km/h, standardowy samochodziarz jedzie tam przynajmniej 120km/h. To 140-150km/h motocyklem jest jak najbardziej realne i nikomu nie zaszkodzi ani nie zaburzy plynnosci ruchu o ktorej pisalem.
Oczywiscie biorac poprawke na natezenie tego ruchu.

Ale spokojnie;-). to tylko maly kawalek trasy. Jak sie za Radomiem skreci na Kielce, to jest dlugo taka kaszanka ze predkosc przelotowa drastycznie spada:-).

de Fresz
23-03-2012, 10:18
Nie no wiem ze sa w miescie:-), plus pare innych miejsc gdzie z reguly wszyscy rozwijaja wieksze predkosci.

No właśnie ;-) I BTW – te prędkości to zdecydowanie nie w poniedziałkowych godzinach szczytu, ale wieczorkiem, czy w weekend – 150 w mieście nie jest niczym strasznym ;-) Z drugiej strony są miejsca, gdzie 60 jest już ryzykanctwem. W tym samym mieście. Tak więc przy uogólnieniach trza uważać na nisko przelatujące kwantyfikatory ;-)



Ale wiązanie widoczności z bezpieczeństwem jest oczywiste, prawda? Widoczność ze światłami również.

Nie, nie jest oczywiste. Pociągi są duże i mają światła? Są więc widoczne, prawda? A tiry? Podobnie, nie? No więc jakim kurka cudem rokrocznie jest set wypadków, gdzie samochód wjeżdża pod pociąg czy rozpędzonego tira?


Dane z wypadków na drogach nie kłamią.

Pitu pitu. Że pozwolę sobie na przytoczenie ulubionego cytatu z W. Churchilla: Nie wierzę w żadne statystyki, których sam nie fałszowałem.
Pierwsza rzecz: ilość motocykli. Ile ich tak na prawdę jest? Dane z CEPIK można se wsadzić. Są w nim grube tysiące padlin, które nigdy nie wyjeżdżają na drogi. Sam oficjalnie mam 3 motóry. Jedną nieruchomość, która od 5 lat nie przejechała ani kilometra, drugiego enduraka, który od ponad 2 lat stoi i czeka, aż będzie się mi chciało przy nim dłubnąć i sprzedać oraz hardenduro, które rocznie po asfalcie przejeżdża mniej niż z 1000 km. Jakieś tam wnioski próbują wyciągać z liczby przerejstrowywanych motocykli (i tu był wielki boom w ostatnich latach), ale to mało dokładne.
Liczy się tak na prawdę osobokilometr na drodze, a na to w Polsce nie ma dokładnych danych, zresztą gdzie indziej też są tylko zgrubne szacunki.
Po drugie: interpretacja danych: wg naszej drogiej policji przyczyna ~70% wypadków jest tylko jedna: nadmierna prędkość. Pal sześć stan nawierzchni, zły profil drogi, spartolone skrzyżowanie o gównianej widoczności, błędne oznakowanie, śliskie pasy i takie tam duperelki. Wspomnę, że znajomy dostał mandat za "niedostosowanie prędkości..." przy 5 km/h (śliskie gówno na drodze i wezwanie policji, coby spisała protokół do ubezpieczenia).


Nie bez powodu w większości krajów świata naciski finansowane przez firmy elektrotechniczne i petrochemiczne spotkały się wielokrotnie z negatywną opinią m.in. z uwagi na zmniejszenie bezpieczeństwa motocyklistów. Można poszukać źródeł.

To że pada taki argument, nie znaczy że jest on możliwy do udowodnienia. Coś podobnego, jak z emisją CO2 przez człowieka i efektem cieplarnianym – rozum podpowiada, że jakiś wpływ może/powinien być, ale twardych dowodów nie ma – a mimo to są wprowadzane absurdalne wręcz ograniczenia pod dyktando ekokretynów.
BTW – w Norwegii pojawił się jakże genialny pomysł na podniesienie bezpieczeństwa wśród motocyklistów (słynny "plan zero"): zabronić jazdy. Szczęśliwie jak na razie skończyło się na projekcie.


Z innej beczki: Jeśli to nieprawdopodobna teza to dlaczego informacja jest u nas w mediach ukrywana? Z danych notorycznie, wycinane są dane dotyczące motocyklistów bo +40% mocno psuje -0,5% w innych kategoriach wypadków. Ostatnio nawet TVP w Wiadomościach był taki numer. Nie czarujmy się, jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.

ROTFL!!! Motocykle dla mediów są fajnym tematem na sezon ogórkowy, gdy można znów pokazać "dawców organów", najlepiej "ze stalowymi linkami na szyi", jeżdżących "czysta na gumie" itd. Zwykłego widza/czytelnika prawda o śmiertelności motocyklistów na drogach interesuje tyle, co wielkość populacji żuczka gnojniczka. A duża część powie: "dobrze im tak, należy się wariatom".


Dlatego leniwego i zrutynizowanego puszkarza trzeba "zmusić" do zauważenia.

Choćbyś wyglądał jak Nowojorska choinka – jak będzie miał Cię nie zauważyć, to i tak nie zauważy.

krzysztofz24
23-03-2012, 10:42
No właśnie ;-) I BTW – te prędkości to zdecydowanie nie w poniedziałkowych godzinach szczytu, ale wieczorkiem, czy w weekend – 150 w mieście nie jest niczym strasznym ;-) Z drugiej strony są miejsca, gdzie 60 jest już ryzykanctwem. W tym samym mieście. Tak więc przy uogólnieniach trza uważać na nisko przelatujące kwantyfikatory ;-)
(.....................)

No to przeca sie jeszcze produkowalem o plynnosci ruchu:-). Zeby jej nie zaburzac.
A jak jest maly, wrecz znikomy ruch, czyli np pozne godziny wieczorne, trasa nie ma skrzyzowan, to predkosc moze byc wieksza.
Plynnie...adekwatnie do warunkow i natezenia ruchu...jazda na moto dla mnie jest przyjemnoscia, a nie popylaniem ile sie da.

Dzisiaj mam wolne. Tak po 12 wlasnie "wyjde sobie na moto" :-).
Planowana trasa Warszawa-Plońsk, piekna dwupasmowka, znam ja na pamiec.


BTW
I tak wszyscy o tej predkosci tylko...nie wiem ile bede jechal. Pewnie powyzej 120km/h wiekszosc trasy, jak bedzie luzno (pewnie bedzie) to pewnie 140km/h. I tu juz wiem ze paru osobom pewnie ustapie, bo musza sie zajarac ze wyprzedzili motocykl:-). Moze w paru odcinkach trasy wiecej...Za mostem jadac od Warszawy jest piekny kawalek trasy. Prosta i dlugi luk z doskonala widocznoscia i dobra nawierzchnia gdzie mozna odkrecic bez problemu
Ale z drugiej strony wiosna idzie i bede chcial zlukac co tam na moich przydroznych krajobrazowych fotomiejscowkach slychac, to moze sie poturlam prawym pasem 100-110km/h:-).

Tom01
23-03-2012, 11:32
Nie, nie jest oczywiste. Pociągi są duże i mają światła? Są więc widoczne, prawda? A tiry? Podobnie, nie? No więc jakim kurka cudem rokrocznie jest set wypadków, gdzie samochód wjeżdża pod pociąg czy rozpędzonego tira?

Nie sprowadzajmy sprawy do absurdów bo zaraz będziemy gadać o statkach i samolotach. Niedawno z kimś rozmawiałem o światłach i padł właśnie argument o światłach samolotowych, że to niby dla widoczności. Tak to jest, jak ktoś się poddaje aby mu telewizornia prała mózg. Zanika zdolność samodzielnego myślenia czy choćby chęć do znalezienia i potwierdzenia informacji, zamiast bezmyślnie powtarzać za kimś.

Fakt jest faktem, że puszkarze motocykla nie widzą. Chyba się w tym zgadzamy? Puszkarz nie patrzy cały czas w lusterka, to oczywiste. jak zatem spowodować żeby pojawiający się w nim na pół sekundy motór sam wlazł w oczy? Ano po prostu, błysnąć światłem. Ludzie, podobnie jak zwierzęta mają mechanizm zauważania takich rzeczy, jeszcze z czasów jaskiniowych. Coś błysnęło kątem oka = może być zagrożenie = zwiększona uwaga.


Pitu pitu. Że pozwolę sobie na przytoczenie ulubionego cytatu z W. Churchilla: Nie wierzę w żadne statystyki, których sam nie fałszowałem.

Znaczy co? Policja kłamie w danych które zbiera i udostępnia?


Pierwsza rzecz: ilość motocykli. Ile ich tak na prawdę jest? Dane z CEPIK można se wsadzić.

Oczywiście, że dane nie odzwierciedlają idealnie stanu na drogach. Np wg CEPiK w PL jest zarejestrowanych 7 mln samochodów z czarnymi tablicami. Czyli połowa. Jest ich połowa na drogach? Ale przecież nie o to chodzi. Dane CEPiK są takie same, jeśli chodzi o ich zawartość merytoryczną, zarówno przed 2007 rokiem jaki i po. Bo nie próbuje Pan chyba przeforsować myśli, że w 2007 roku masowo wszyscy zaczęli fałszować oficjalne dane? ;)


Po drugie: interpretacja danych: wg naszej drogiej policji przyczyna ~70% wypadków jest tylko jedna: nadmierna prędkość.

Nie interpretujemy. Podajemy suchy fakt. Ilość wypadków z motocyklami +17% ilość ofiar +40%. Nie ma o czym deliberować. Do ilu z nich "przyłożył" rękę przepis o światłach w puszkach nie wiemy, ale wiemy, że na pewno ich nie zmniejszył. A co było obiecywane w czasie trwania "Kampanii na rzecz jazdy na światłach w dzień"? Przypomnę, miał być spadek -20%. Był? Nie było. Ani w Polsce ani w żadnym innym kraju gdzie eksperymentowało się ze światłami. Nigdy ani nigdzie bezpieczeństwo nie wzrosło dzięki temu przepisowi.


To że pada taki argument, nie znaczy że jest on możliwy do udowodnienia.

Oczywiście, że jest do udowodnienia. Chce Pan wiedzieć jaka agencja prowadziła kampanię, jakimi metodami i za czyje pieniądze? Nóż się w kieszeni otwiera jak człowiek poczyta. To są jawne informacje.


Coś podobnego, jak z emisją CO2 przez człowieka i efektem cieplarnianym – rozum podpowiada, że jakiś wpływ może/powinien być, ale twardych dowodów nie ma

Najprawdopodobniej żadnego globalnego ocieplenia nie ma. Urzędnicy UE zaciekle, za 200 mld EUR rocznie, walczący z tym efektem, powinni chodzić w glorii i chwale po zimy ostatnio ostre, że hej. A jakoś nie chodzą, nie chwalą się wynikami. Cicho sza, nie jest im na rękę naturalne zachowanie klimatu. Kiedy więcej ludzi dojdzie do wniosku, że to ściema, trudniej będzie kraść te 200 dużych baniek.


Choćbyś wyglądał jak Nowojorska choinka – jak będzie miał Cię nie zauważyć, to i tak nie zauważy.

Słowo - klucz: Prawdopodobieństwo. Puszkarze nie są krwiożerczymi bestiami dybiącymi na nasze życie. Jeśli zwiększy się prawdopodobieństwo zauważenia w czas motocyklisty, to puszkarz temu prawdopodobieństwu ulegnie i zmaleje ilość sytuacji wymuszenia "bo Pana nie widziałem", czyli sytuacji powodujących 80% wypadków z motocyklami.

Wiemy jakie mechanizmy rządzą postrzeganiem, jakie elementy sprzyjają lub utrudniają właściwy odbiór obrazu. Skąd opór w propagowaniu i wprowadzaniu w życie rozwiązań rzeczywiście ułatwiających, idących na przeciw naturalnym skłonnościom. Skąd tendencje w wprowadzaniu w życie przepisów działających przeciw naturze? Pan wie? Bo ja wiem.

Aras
23-03-2012, 13:17
Owszem mi też zdarzało się wracać tak z imprezy, ale wtedy latarka nie przed siebie tylko za siebie i ustawiona na miganie, bo z przodu oczy się jakoś przyzwyczaiły do ciemności i człowiek szedł, a z tyłu samochody mimo wszystko widziały że idę bo światło takie migające zwracało na siebie uwagę.

Nie rozumiem po co świecisz tą migająca latarką do tyłu. O ile się nie mylę to PoRD (a na pewno zdrowy rozsądek) wymaga chodzenia poboczem po lewej stronie jezdni i potencjalne niebezpieczeństwo w postaci nadjeżdżającego samochodu mamy z przodu, a nie z tyłu. No chyba że świecisz ta latarką do tyłu, idąc chodnikiem.

marekm
23-03-2012, 14:07
Pozwolę sobie przypomnieć temat wątku: "Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)"

Rafał_Sz
23-03-2012, 14:11
No, na razie to o ujawnianiu tylko jest. :)

krzysztofz24
23-03-2012, 18:57
Pozwolę sobie przypomnieć temat wątku: "Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)"

Mysle ze teraz ten watek to bardziej takoe pogaduchy motocyklowe, bo chyba juz wszyscy sie ujawnili I przywitali:-).

Ale trzeba troche uwazac , bylo na forum kilka watkow o tematyce przestrzegania przepisow ruchu drogowego itp.
Kazdy dawal swoja w jego mniemaniu najlepsza recepte I konczylo sie na przepychankach I zamykaniu watku.

Czyli przywitania(jest ktos jeszcze;-)?) I pogaduchy motocyklowe jak najbardziej.
Kwestie uczestnictwa w ruchu drogowym I opinie o wspoluzytkownikach mozemy sobie darowac, bo z takich dyskusji I tak nic konstruktywnego nie wynika...

P.s Wlasnie zaliczylem kontrolna przejazdzke tak ze 200km z haczykiem.

A tak przy okazji zna ktos jakas firme/importera gdzie tanio mozna kupic fajne porzadne kierunki.
Potrzebuje pare na tyl. Te z Larssona sa tanie, ale sa tak kiepskiej jakosci, ze juz w kolejnej parze zamontowanej na tyle sparciala guma I trzymaja sie tylko na izolacji.
Oryginalow nie chce, bo z przodu tez mam akcesoryjne. Te na tyl kosztowaly chyba 25zeta za sztuke, starczyly na dwa sezony;-).
Ogolnie chodzi mi o duza mozliwosc wyboru w rozsadnej cenie I dobrej jakosci.
Diodowe raczej nie...

robin102
24-03-2012, 14:49
A tu taka ciekawostka dla początkujących, szukających pierwszego moto i to z kopem przyzwoitym. Oba silniki zbliżonej pojemności. Ten Kawasaki mniejszej mocy , jednak rozkład momentu obrotowego sprawia, ze kawa w testach mierzonych czasem wypada lepiej. Czyli nie zawsze moc jest mocna ;)
http://www.motocykl-online.pl/testy/honda-cbf-600-s-kawasaki-er-6f-mistrzowie-drugiego-planu
na dole strony wyniki z pomiarów elastyczności silnika

thor88
24-03-2012, 22:02
Witajcie, ostatnio przeglądałem internet i natknąłem się na coś takiego Junak M16! Wiem, ze to nie polski lecz koreański, jednak tak z sympatii (jestem ze Szczecina) do Junaka... myślicie, że tym da się jeździć?

robin102
24-03-2012, 23:37
. myślicie, że tym da się jeździć? Jeździć się da, ale czy za tą kasę nie ma przyjemniejszych motorków ? Jeśli Junak to tylko w oryginale :)

Rafał_Sz
25-03-2012, 10:26
Dobra, na razie jeszcze nie sprzedaję sprzętów, jadę sobie polatać. Najwyżej... ;):)

robin102
25-03-2012, 10:30
Pojeździć , a nie polatać jak ten poniżej
http://filmy.scigacz.pl/cbr1100x300kmh
Swoją drogą wczoraj z kawiarenki wyszło 3 kolesi takich w wieku 40-50 wsiedli na swoje GSXR 1000 i takie pałowanie odstawiali na mieście rozkręcając maszyny do 2 paczek, że należało by do nich ze sztucera strzelać. Niestety wiek jak wiedzę nie daje gwarancji normalności na motocyklu ;)

Rafał_Sz
25-03-2012, 10:33
Robin, z czym ja do ludzi, pięćsetką? ;):)

robin102
25-03-2012, 11:27
500 to już jest czym jechać.

Sapphiron
25-03-2012, 11:59
500 to już jest czym jechać.

Oj tak... nawet taka ślamazara jak Virażka daje czasem popalić ;)

Aras
25-03-2012, 16:09
No, sezon wreszcie rozpoczęty na dobre. Dziś pierwsza setka :) A na koniec na lotnisko popatrzeć na samoloty :)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/532708_295830930487926_100001830653637_732043_1009 248919_n.jpg)

amirez
25-03-2012, 18:36
Sezon rozpoczęty...
W sobotę wieczorem wracałem z działeczki. Ot, raptem 40 km. Po drodze spotkałem 3 baranów na jednośladach. Tylko 3.
Dwóch wyprzedziło mnie na podjeździe, przekraczając podwójna ciągłą. Jeden baran na samym środku skrzyżowania.

Sapphiron
25-03-2012, 19:17
do takich idiotów powinni strzelać...

Rafał_Sz
25-03-2012, 19:26
No sami święci normalnie. Cud!!!

:mrgreen:

robin102
25-03-2012, 19:52
Aj tam, aj tam przecież to tylko dwie białe kreski namalowane na asfalcie nie wiadomo kiedy i przez kogo, bo żeby mur to nie dało by się przejechać :mrgreen:

;)

krzysztofz24
25-03-2012, 20:09
Aj tam, aj tam przecież to tylko dwie biał
e kreski namalowane na asfalcie nie wiadomo kiedy i przez kogo, bo żeby mur to nie dało by się przejechać :mrgreen:

;)

To te dwie biale kreski, to nie jest taki wezszy pas ruchu specjalnie dla motocyklistow?;-):-).

de Fresz
25-03-2012, 22:21
A od kiedy to podwójna ciągła oznacz zakaz wyprzedzania? Wyprzedzanie na skrzyżowaniu też nie zawsze jest zabronione.

Stach2008
25-03-2012, 23:42
Pojeździć , a nie polatać jak ten poniżej
http://filmy.scigacz.pl/cbr1100x300kmh


Honda CBR 1100XX Super Blackbird - piękny motocykl :) przez pewien czas, najszybszy seryjny motocykl.
Mój Bandzior to pikuś przy niej, tylko 215 km/h wyciąga.

!AGresT
26-03-2012, 00:27
Ja niestety od lat jestem bez własnego jednośladu. Daaawno były różne Jawy, MZetki i Junaki. Później trzy lata współpracy z Arturem Wajdą - on jeździł, ja fotografowałem, a później jeździłem tym, co testował :) Dodatkowo znałem Jurka Szymańskeigo (byłego naczelnego Motocykla) i przyjaźniłem się (choć może to za mocne określenie) z Krzyśkiem Wydrzyckim - twórcą i naczelnym Świata Motocykli. Jakoś tak szło i choć o moto myślałem, to zawsze były ważniejsze wydatki. Od pewnego czasu w moim garażu sąsiad trzyma swoją Hondę Hornet 900 i tak wczoraj mnie naszło, żeby dał mi kluczyki i dokumenty. Oj, dawno się tak dobrze nie bawiłem :) Świetnie wyważona i zestrojona bestia! Trzeba będzie zacząć przekonstruowywać tegoroczny budżet...

krzysztofz24
26-03-2012, 00:29
Honda CBR 1100XX Super Blackbird - piękny motocykl :) przez pewien czas, najszybszy seryjny motocykl.
Mój Bandzior to pikuś przy niej, tylko 215 km/h wyciąga.

A moj Kawasaki ZRX 1200R ma podane 235km/h maksymalnej predkosci...nigdy tego nie sprawdzalem, jakos mnie wcale nie ciagnie.
Poprzednia Honda VF1100 jechalem na maksa. 220 dochodzila z marszu I do 235 dociagala po chwili na zamknoetym gazie do konca.
A teraz mam niby szybszy I mocniejszy motocykl. I najszybciej nim chyba jechalem 190km/h.
No jakos mnoe nie kreci palowanie ma maksa;-). Z takich rzeczy, nie urazajac nikogo, sie po prostu wyrasta.
Ja juz mam za soba jazde na maksa, pierwszy wypadek na moto I szlif przy duzej predkosci...
Nie powiem, czasami lubie odkrecic. Ale zawsze jest mysl: to chodzi o fan I dobre emocje a nie ile fabryka dala...

krzysztofz24
26-03-2012, 00:40
Ja niestety od lat jestem bez własnego jednośladu. Daaawno były różne Jawy, MZetki i Junaki. Później trzy lata współpracy z Arturem Wajdą - on jeździł, ja fotografowałem, a później jeździłem tym, co testował :) Dodatkowo znałem Jurka Szymańskeigo (byłego naczelnego Motocykla) i przyjaźniłem się (choć może to za mocne określenie) z Krzyśkiem Wydrzyckim - twórcą i naczelnym Świata Motocykli. Jakoś tak szło i choć o moto myślałem, to zawsze były ważniejsze wydatki. Od pewnego czasu w moim garażu sąsiad trzyma swoją Hondę Hornet 900 i tak wczoraj mnie naszło, żeby dał mi kluczyki i dokumenty. Oj, dawno się tak dobrze nie bawiłem :) Świetnie wyważona i zestrojona bestia! Trzeba będzie zacząć przekonstruowywać tegoroczny budżet...

Motocykl i.Swiat Motocykli to czytam od zawsze:-). Znajome nazwiska podajesz.
To mowisz, ze jakies twoje zdjecia byly w tych czasopismach? Fajnie.
Konstruuj ten budzet I kupuj jakies moto:-). Obracasz sie w tym klimacie od jakiegos czasu przeciez;-).
A Honda Hornet 900 to juz konkretna maszynka. Jak ja ogarniasz, to da rade:-).

!AGresT
26-03-2012, 01:01
Motocykl i.Swiat Motocykli to czytam od zawsze:-). Znajome nazwiska podajesz.
To mowisz, ze jakies twoje zdjecia byly w tych czasopismach? Obracasz sie w tym klimacie od jakiegos czasu przeciez;-).

No niestety, nie ma się już przy kim "obracać"...
Hornet dla mnie jednak za mocny - kusi z żeby odkręcić, a u nas warunków nie ma. Raczej będę celował w BMW/Aprillę 650 GS - miejsko-leśny wynalazek :)

amirez
26-03-2012, 10:10
A od kiedy to podwójna ciągła oznacz zakaz wyprzedzania? Wyprzedzanie na skrzyżowaniu też nie zawsze jest zabronione.
Mimo wszystko sugeruję poczytanie kodeksu drogowego do poduszki!
1. Zabronione jest wyprzedzanie na podjeździe na wzniesieniu!
2. Zabronione jest przekraczanie linii ciągłej!
3. Dozwolone jest wyprzedzanie na skrzyżowaniu niekierowanym!

Rafał_Sz
26-03-2012, 10:22
Panowie, luz...

Tom01
26-03-2012, 10:54
Mimo wszystko sugeruję poczytanie kodeksu drogowego do poduszki!
1. Zabronione jest wyprzedzanie na podjeździe na wzniesieniu!
2. Zabronione jest przekraczanie linii ciągłej!
3. Dozwolone jest wyprzedzanie na skrzyżowaniu niekierowanym!

Z tego co wiem, przekraczanie linii ciągłej jest dozwolone w kilku przypadkach, np przy wyprzedzaniu pojazdu wolnobieżnego.

Rafał_Sz
26-03-2012, 11:12
Z tego co wiem, przekraczanie linii ciągłej jest dozwolone w kilku przypadkach, np przy wyprzedzaniu pojazdu wolnobieżnego.
Wyprzedzanie pomimo zakazu jest dozwolone w szczególnych przypadkach, przekraczanie linii ciągłej nigdy. Tak mówi kodeks, jednak w drugim miejscu jest zezwolenie na ten manewr, np. w przypadku omijania źle zaparkowanego auta. Jednak w tym przypadku należy ustąpić pierwszeństwa jadącym z naprzeciwka i zachować szczególną ostrożność. Czyli prawny bezsens.

Tom01
26-03-2012, 11:33
Czyli prawny bezsens.

W Ustawie PoRD jest więcej sprzecznych paragrafów.

de Fresz
26-03-2012, 11:44
Motocykl i.Swiat Motocykli to czytam od zawsze:-)

Kiedyś czytywałem regularnie, ale już od dłuższego czasu poziom merytoryczny obu spadł tak żenująco nisko, że naprawdę szkoda tych drzew, które zostały ścięte na papier na którym to wydrukowano.


Mimo wszystko sugeruję poczytanie kodeksu drogowego do poduszki!
1. Zabronione jest wyprzedzanie na podjeździe na wzniesieniu!

A może jednak "przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia"?


2. Zabronione jest przekraczanie linii ciągłej!

Nie dotyczy powrotu na swój pas w czasie kończenia manewru wyprzedzania. No i jakoś tak w praktyce bywa, że motocyklem tą podwójną ciągłą trzeba przekroczyć, gdy taki król szos jedzie przy lewej krawędzi pasa, gdyby jechał jak przepisy wymagają przy prawej, motocykl spokojnie by się zmieścił.


3. Dozwolone jest wyprzedzanie na skrzyżowaniu niekierowanym!

Nie. Właśnie na odwrót, gdy ruch jest kierowany. Może sam skorzystasz z rady o lekturze do poduszki? ;-)

mazilis
27-03-2012, 21:47
Na podwójnej ciągłej się nie wyprzedza, tylko jedzie sie po linii, mijając pojazdy wolniej bieżne i wykazujac sie wielka sprawnością trzymania linii prostej :D

A tak poza tym, to sezon otwarty, zrobiłem pierwszy tegoroczny przejazd, tak na rozgrzewkę

Stach2008
27-03-2012, 22:57
Ja na razie dopiero 200 km zrobiłem. Weekend był ciepły ale z poniedziałku jakoś się pogoda pogorszyła i czekam na cieplejsze dni.
Na ktoś z Was suzuki SV 1000?

wonito
28-03-2012, 16:38
ja też już grubo ponad 200 :-)

krzysztofz24
28-03-2012, 17:29
Wrzucam takie info dla zainteresowanych.
Przed chwila dzwonilem sie upewnic, ta data jest juz ostateczna i pewna.
Ktos sie wybiera? Ja, jak co roku.

W zeszlym roku, pierwszy raz byl namiot ze strepteasem:twisted:, no i parady nie mozna odpuscic.


www.otwarciesezonu.com.pl/





.

de Fresz
28-03-2012, 19:56
Ja zawsze omijam szerokim łukiem choć mam wyjątkowo blisko. Sezon zawsze rozpoczynam wcześniej, ślamazarny przejazd w dzikim tłumie przez miasto nigdy nie był dla mnie specjalnie pociągającym wydarzeniem.

krzysztofz24
29-03-2012, 00:15
Ja zawsze omijam szerokim łukiem choć mam wyjątkowo blisko. Sezon zawsze rozpoczynam wcześniej, ślamazarny przejazd w dzikim tłumie przez miasto nigdy nie był dla mnie specjalnie pociągającym wydarzeniem.

Dlatego napisalem; dla zainteresowanych;-).
A mi sie ta impreza bardzo podoba. Jezdzilem na otwarcie w Warszawie jeszcze Jawa, jak bylo gdzie indziej zorganizowane.
Jezdzilem Honda I teraz Kawasaki.
Kilkusetmetrowy sznur motocykli jadacy wiaduktami trasy torunskiej...( wystarczy wyprzedzic kolumne, stanac na pierwszym wiadukcie I widok jest ekstra...).

Ale jak napisalem, dla zainteresowanych. Jeden lubi ogorki, drugi ogrodnika corki;-).

robin102
31-03-2012, 22:03
trzeba obejrzeć, do końca
http://www.youtube.com/watch?v=GzSVR-iiZjI&feature=related

a potem, że gadamy prędkość nie zabija ;)

de Fresz
31-03-2012, 23:23
A ktoś tam zginął? No i te 250 kmph na FZ6 coś mi się nie widzi.

Pawliko
01-04-2012, 16:53
Jako malolat sprawiłem sobie taką pierdziawkę :P

PRODUCENT: Suzuki
MODEL: RG
ROK: 1995
POJEMNOŚĆ : 79ccm
SILNIK: 2T
MOC: ok. 10KM
WAGA: 104 kg
RODZAJ PALIWA: PB
UKŁAD DOLOTOWY: seria
UKŁAD WYDECHOWY: seria
ZAWIESZENIE: seria
UKŁAD HAMULCOWY: seria
KOŁA: 90/90/18 tył i 80/100/16 przód :D
PLANOWANE ZMIANY :
- kierunki, bo z przodu nie ma a tył jest tragiczny
- akumulator
- pewnie odblokować co się jeszcze da :D
- lepa JDM :D
- przydłubać coś z tylną lampą
- zarejestrować :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/189/dsc0046az.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/16/dsc0041yv.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/851/dsc0035xe.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/191/dsc0032tqp.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/833/dsc0027cs.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/405/dsc0026it.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/443/dsc0021it.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/221/dsc0015pwr.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/19/dsc0012vh.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/20/dsc0008ws.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/220/dsc0007lw.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/849/dsc0003qs.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/94/dsc0002na.jpg/)

Dominiq
02-04-2012, 10:41
Nowy program o moto, może urodzi się cos z tego dobrego

http://moto.pl/Motocykle/1,124078,11453499,CO_TO__MOTO____odcinek_1.html

robin102
06-04-2012, 21:42
Warto przeczytać w wolnym świątecznym czasie jak te jeżdżenie miedzy autkami może się finansowo ;) skończyć
http://www.scigacz.pl/Jazda,motocyklem,w,korku,,to,kosztowna,pulapka,180 78.html

Tom01
06-04-2012, 22:04
Warto przeczytać w wolnym świątecznym czasie jak te jeżdżenie miedzy autkami może się finansowo ;) skończyć

Już któryś raz ktoś się bierze za walkę z nieszczęsną opinią wspomnianego profesora. Z rok czy dwa temu na podstawie jego zdania, nigdzie zresztą nie popartego przepisem, trąbiono szeroko m.in. w Gazecie Prawnej, że przeciskanie się w korku jest zabronione. A tymczasem jeśli coś nie jest prawnie zabronione to jest dozwolone i wyciąganie innych wniosków, przy braku jasnego zapisu zabraniającego, jest łamaniem prawa. Może prawnicy z forum sformułują dokładnie jak nazywają się zasady które rządzą interpretacją przepisów, ale z tego co wiem żaden organ nie ma prawa tworzyć prawa. Musi przestrzegać przepisu literalnie, bez wnioskowania.

PS. Próby oskubania poszkodowanego przez ubezpieczyciela to zupełnie inna bajka i nie ma nic wspólnego z obowiązującym stanem prawnym ani ewentualnym rozstrzygnięciem przez Sąd.

krzysztofz24
06-04-2012, 23:21
Loo matko. Ten ostatni fragment wypocin (na szarym polu, dodatkowo podkreslony) el profesore po prostu zalosny.
" Niech stoja w korkach jak wszyscy" - tak by chyba chcial;-)
No takie to sensowne, jak np to zeby wlasciciele kombiakow wozili w bagazniku tyle samo co wlasciciele seicento czy matiza:-). No bo dlaczego maja korzystac z wiekszej przestrzeni zaladunkowej, niech woza tyle co kierowcy malych aut:-);-).
Ehh, Polska. We Wloszech czy Hiszpani jest pelno skuterkow I motorkow popylajacych gdzie sie da I jakos tam zyja.
Ja w korkach nie mam problemow. Spokojnie, powoli, coby nikomu nie podniesc cisnienia ze za blisko lusterka auta przejade...i wiekszosc osob mi ustepuje I mnie puszcza.
Ale pan profesor by chyba nie puscil:-);-). A ja mam taka ladna naklejke z tylu na kasku.
"Wszyscy sie zmiescimy".

Tom01
07-04-2012, 01:24
Loo matko. Ten ostatni fragment wypocin (na szarym polu, dodatkowo podkreslony) el profesore po prostu zalosny.

Jest tego więcej. Np: "Motocyklistów obowiązują takie same zasady dokonywania omawianych manewrów, jak innych uczestników ruchu. Brak jest jakichkolwiek podstaw prawnych do traktowania ich w sposób odmienny." To nieprawda. Motocykliści poruszają się w sposób odmienny i jest to tym wzmianka w wielu miejscach Ustawy PoRD. Są nawet specjalne znaki drogowe dotyczące motocykli jedno i wielośladowych. Inny przykład: "brak możliwości zachowania odpowiednich odległości od wyprzedzanych i omijanych pojazdów." Jakich odległości? Pan profesor posunął się na ten temat w swojej publikacji do nadinterpretacji, że skoro kierowca samochodu ma zachować min 1 metr od jednośladu to jednoślad ma zachować taką samą. Tymczasem nie ma o tym żadnej mowy w PoRD. W Ustawie jest mowa o odległości bezpiecznej, a nie "odpowiedniej".

freefly
07-04-2012, 01:50
A tymczasem jeśli coś nie jest prawnie zabronione to jest dozwolone i wyciąganie innych wniosków, przy braku jasnego zapisu zabraniającego, jest łamaniem prawa.

Generalnie wg naszego systemu prawnego, możesz robić wszystko to na co zezwala prawo. Czyli to co jest dozwolone, jest dozwolone. Dlatego powiedzenie: to co nie jest zabronione jest dozwolone, nie ma zastosowania u "nasz".
No i musisz na każdym kroku zachować "szczególną ostrożność" i "bezpieczną odległość" co by to nie znaczyło i jak nie byłoby interpretowane w zależności od okoliczności przyrody.

Tom01
07-04-2012, 02:50
Dlatego powiedzenie: to co nie jest zabronione jest dozwolone, nie ma zastosowania u "nasz".

Nie zgodzę się z taką tezą i co więcej, formuła "to co nie jest zabronione, jest dozwolone" leży u podstaw prawa, w tym obowiązującego (nadal i na szczęście) u nas. Jednakowoż, zapędy niektórych, aby wszystkiego zabraniać lub wydawać na wszystko zezwolenia, budują w ludziach obawę, czy aby na pewno to co robią, jest dozwolone i szukają prawnego umocowania niemalże dla każdej czynności. Tak się niestety buduje społeczeństwo mentalnych niewolników. Ktoś strzela z wiatrówki na działce i za chwilę sąsiad się zastanawia czy tak wolno i nasyła na delikwenta policję. Ktoś inny robi imprezkę z muzyką i taki sam scenariusz. Tymczasem robić można wszystko, co nie jest prawem zakazane.


No i musisz na każdym kroku zachować "szczególną ostrożność" i "bezpieczną odległość"

To prawda. Szczególnie "szczególna ostrożność" jest tak nadużywana że dawno się zdewaluowała.

motyl
07-04-2012, 08:21
Każdy kto jest zainteresowany tematem przepychania się 2oo w korkach między puszkami, niech wejdzie na forum niebieskich i poczyta. Warto wiedzieć co sądzą o tym Ci co mają egzekwować przepisy.

robin102
15-04-2012, 11:53
Jadę wczoraj na ślub, a tu radio zapodaje, że na trasie nr 10 (miejscowości nie pamiętam). kierowniczka auta tak pięknie zajechała drogę nie widząc motocyklistów, że od razu jednym zamachem zabiła trzech ludzi, 3 ! :( trzech motocyklistów padło ofiarą puszkarki. Ja pierdziu normalnie puszkarze wybiją nas wszystkich :( Czy na tych kursach nauki jazdy kat samochodowej nie uczą , że nie tylko auta jeżdżą po drogach ?

TomaszR
16-04-2012, 10:52
Honda urządziła w miniony weekend na torze w Radomiu "dni testowe (http://honda.pl/pl/motocykle/moja-honda/dni-testowe-hondy.html)".

Zacna impreza, przyjemne maszynki, fatalna pogoda :)

W niedzielę pogoda dała w kość, kilka motocykli przez to niestety ucierpiało. Motocykliści na szczęście mniej.

Zanim wsiadłem na pierwszą zabawkę i powiedziałem sobie, że ulewa i mokry asfalt są tylko w mojej wyobraźni, zrobiłem trochę zdjęć: pierwsza grupa jeżdżących w niedzielę (http://rajtar.info/dth2012/).

Tom01
16-04-2012, 10:59
przyjemne maszynki

Też macie wrażenie że te nowe motury są jakieś takie ... dziwne?

TomaszR
16-04-2012, 11:16
De gustibus... :)

Wygląd i dźwięk istotne, nie przeczę. Sam wolę np. stylistykę np. starszego Speed Triple, niż większości obecnie produkowanych maszyn. Ale dla mnie tragedii nie ma. Nie wszystkie te Hondy były urodziwe, to fakt. Jednak części z nich za wygląd z garażu bym nie wyrzucił... ;)

W tych warunkach dużo ciekawsze było jednak sprawdzenie na własnej skórze, czy ABS, opony dają radę. I czy ja sam dam radę "jeździć winkle" przy tak mocno ograniczonej przyczepności. Tylu uślizgów nie zaliczyłem chyba przez rok "normalnego" jeżdżenia. Z boku to, co robiliśmy na torze, musiało wyglądać mocno "emerycko". Jednak uczestnicy w czasie jazdy zimna raczej nie czuli... Tym bardziej chwała Hondzie, że pozwolili "osobom z ulicy" powozić dość drogimi zabawkami po mokrym. Kilka maszyn przez ten weekend ucierpiało.

madburn
16-04-2012, 23:50
ja wlasnie robie A
rodzina rwie wlosy z glowy .... i podsyla linki do wypadkow 8-\

Rafał_Sz
19-04-2012, 20:36
ja wlasnie robie A
rodzina rwie wlosy z glowy .... i podsyla linki do wypadkow 8-\
Zabić się możesz nawet deską od sedesu. Co prawda na moto nieco łatwiej, ale połamania gmoli na egzaminie. :)

j@nek
21-04-2012, 19:31
Witajcie.
Od kilkunastu lat dosiadam 2oo, obecnie nawijam km. Kawasaki ER6f
Kilka fotek.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/04/c210d6776a54b648-1.jpg
źródło (http://images41.fotosik.pl/1398/c210d6776a54b648.jpg)



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/04/4b6a10216cc49006-1.jpg
źródło (http://images37.fotosik.pl/1481/4b6a10216cc49006.jpg)



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/04/e27caaa4bf9aa43f-1.jpg
źródło (http://images49.fotosik.pl/1406/e27caaa4bf9aa43f.jpg)

Sory za jakość fotek (brak tego czegoś ;-) ), ale motór będzie malowany.
Po malowaniu, napewno bedą lepsze zdjęcia :-)
Pozdrawiam, ...

Aras
22-04-2012, 13:30
Gdzieś w okolicy Jeziorska :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/580873_314054348665584_100001830653637_777119_1437 022657_n.jpg)

robin102
24-04-2012, 23:39
Aras wozisz w tym kufrze sprzęt foto ?


Też macie wrażenie że te nowe motury są jakieś takie ... dziwne?
Hmmmm dziwne ? one są po prostu brzydkie paskudztwa obleczone plastikiem, a fujjj.

ot prawdziwe zadziorne motocykle niedawno się skończyły:



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/04/2009_fz6s2-1.jpg
źródło (http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/2009_fz6-s2.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/04/SuzukiGSR600-1.jpg
źródło (http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/Suzuki-GSR600-.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/04/M3101365_1-1.jpg
źródło (http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/M3101365_1.jpg)

Tom01
24-04-2012, 23:48
ot prawdziwe zadziorne motocykle niedawno się skończyły:

Te lampy czacha-stail - tragedia. Jakby okrągła to coś złego było. Koło ma największą powierzchnię, a to moim zdaniem ważne w świetle motocyklowym.

Aras
25-04-2012, 12:56
Aras wozisz w tym kufrze sprzęt foto ?

Sprzęt to za dużo powiedziane, bo na moto zabieram kompakta Samsung EX-1.

TomaszR
26-04-2012, 09:53
Te lampy czacha-stail - tragedia. Jakby okrągła to coś złego było. Koło ma największą powierzchnię, a to moim zdaniem ważne w świetle motocyklowym.

Maszynki zamieszczone przez Robina tak bardzo brzydkich światełek to jeszcze nie mają...
Mnie o wiele bardziej "martwi" tendencja do okładania plastikami "nakedów"...
Jakieś nakładki, migacze "wystające z baku" itp. Rozumiem potrzeby "designerskie", ale to jest robione jakoś tak bez sensu.
Byle szlif i koszty szybują w kosmos. Zaprzeczenie idei naked bike.

Kiedyś i tak będę miał takiego brzydala :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/04/Triumph20Speed20Triple201024x768_c81-1.jpg
źródło (http://www.moto-tapety.pl/tapety/Motocykle/Triumph/Triumph%20Speed%20Triple/Triumph%20Speed%20Triple%201024x768_c81.jpg)

mswilk
26-04-2012, 11:58
No to jazda ! :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/827/img20120422001839.jpg/)

robin102
26-04-2012, 20:36
Aj tam aj tam nie mówcie, że to nie kozacki najktet ;) maszyna marzenie wprost. Muskularna, zadziorna sylwetka z dobrze dobranym malowaniem. Rama na wierzchu, agregat napędowy wyeksponowany, trochę plastiku to musi być bo takie czasy. Nie można przecież ciągle się zachwycać modelami, ale Kawasaki Zephyr, Suzuki Bandit czy Honda CB750. Świat jedzie do przodu i nie bądźmy starymi pierdzielami ;) Wiele jest nowych maszyn po prostu pięknych. Martwi mnie tylko , że w obecnych sprzętach silniki gdzieś giną i tego chromu, niklu coraz mniej na kolektorach, że wystarczy kilka razy dać po garach i już wyglądają na przepalone.


teraz bedzie idea taka, ze po szlifie trzeba sie wypierdziec z kasy i to motocyklista bedzie goly i wesoly, a nie motocykl
Zgadza się. Rozmawiałem ostatnio z gościem któremu ubezpieczalnia finansowała z polisy sprawcy naprawę FZ6 po lekkim wypadku, wyszło 18500zł, a za motor zapłacił 20 tys :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/04/2009_fz6s2-1.jpg
źródło (http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/2009_fz6-s2.jpg)

kolarz
27-04-2012, 21:36
To i ja sie przywitam jestem niedoszlym motocyklista.

Zapisalem sie na prawko jak dobra praktyka nakazuje i...

w zeszlym roku na kursie zaliczylem glebe cwiczac manewr awaryjnego wymijania, cos w stylu wypadku z walesa.

Doznalem bardzo powaznego zlamania nogi jestem juz 8 miesiecy po wypadku. Ledwo chodze na noge i w maju br. mam miec artroskopie kolana, do tego tak mnie kochani lekarze leczyli, ze gratis mam zakrzepice zylna w nodze na dlugosci gipsu.

Mam nadzieje ze sie wylize i bede mogl normalnie funkcjonowac. Jak noga wroci do zdrowia to dokoncze kurs.

Motocykl jaki zamierzam posiadac to honda transalp.

Przez 18 lat jazdy rowerem mtb, sciganiu sie w zawodach na licencji, jakos nie zrobilem sobie krzywdy, a tu na 6h kursu zalatwilem sie. Poprostu pech.

krzysztofz24
27-04-2012, 21:53
Wypadki chodza po ludziach, pech.
Zycze szybkiego powrotu do zdrowia I powodzenia na kursie.
Transalp to fajne moto. Bedzie dobry dla poczatkujacego, poza tym mozna nim troche o teren zachaczyc. Bo wspomniales ze jezdzisz rowerem mtb.
Poza tym sprawdzona I niezawodna konstrukcja.
Mi w Transalpie podoba sie to, ze taki skromny, niepozorny...A ludzie biora go I objezdzaja swiat dokola:-).
Poza tym czytalem wiele opini I testow o tym modelu, jak bije rekordy bezawaryjnego przebiegu.

TomaszR
07-05-2012, 14:14
Zdrowia i jeszcze raz zdrowia... Lubię dwa koła (rower, motocykl), robię jednym i drugim tysiące rocznie. I tylko z tyłu głowy gdzieś kołacze, że czasem niewiele brakuje...

Transalp świetna zabawka! Miałem okazję chwilkę pośmigać ostatnio. Wygląd nie zapowiada radości, jaką daje pomykanie tą maszyną. Nawet w konkretnym deszczu (http://honda.pl/upload/funsafety_gallery/galeria_dth/_DSC1218.jpg) :) .

kolarz
07-05-2012, 15:14
Rozmawialem z jednym z wlascicieli trampka spotkanego na ulicy, to wspominal ze dobrze sie jezdzi, nie martwi sie dziurami, ogolnie byl zadowolony, no i na deszczu powiedzial ze jest bajka jesli chodzi o trakcje. Wczesniej posiadal szlifierke i chopera i oba slizgaly sie na drodze po i w czasie deszczu, a tu tego problemu nie mial.

Osobiscie nie mialem okazji przejechac sie trampkiem, ale wole jazde w terenie, dlatego taki upatrzylem sobie jednoslad.

No i teraz moge sie zaliczyc do motocyklisow, ktorzy juz upadek mieli :) i wiecej raczej nie planuje.

TomaszR
08-05-2012, 10:57
Plany planami, ale 2 koła mają swoje prawa ;)
Nie planowałem żadnej ze swoich "gleb", czy to rowerowych, czy tych cięższego kalibru.

Można minimalizować ryzyko, ale nie należy udawać, że to nigdy się nie stanie. Tak jak to robią np. panowie w koszulach i klapkach na swoich starych szlifierkach (z tego, co dało się zaobserwować w mojej okolicy, zaczęli sezon w zeszłym tygodniu :) ).

cube
15-05-2012, 10:56
a ja na poczatku czerwca bede miec egzamin na A - i zapewne dołącze do Waszego szacownego grona!

bryk77
15-05-2012, 16:41
Witam zmotoryzowanych ;)

Już kilka razy przeglądałem ten wątek, ale jakoś nigdy nie mogłem się zebrać na napisanie posta. Prawko w kieszeni od 2005 roku. Od kilku lat (3 o ile mnie pamięć nie myli) jestem w posiadaniu starej, poczciwej CBR F2. Do tej pory niewiele miałem czasu na jazdę motocyklem. Myślę jednak, że zmieni się to w tym roku, ponieważ zabieram ze sobą bajka na emigrację na Wyspy. :)

Mam plastika, ale sercem jestem z nakedami. O ile fundusze na to pozwolą za rok lub dwa zmienię cebre na Speed Triple 1050 ('05-'10) lub Z750 (>'07). Ale to takie plany na przyszłość. Narazie chcę się nacieszyć tym co mam, bo jak już wspomniałem czasu na to za wiele nie miałem.


Pozdrawiam wszystkich motocyklistów.

bogdi64
15-05-2012, 16:51
a ja "uzbrajam" motocykl - założyłem lampę od ..... ursusa :)

krzysztofz24
15-05-2012, 17:54
Mam plastika, ale sercem jestem z nakedami. O ile fundusze na to pozwolą za rok lub dwa zmienię cebre na Speed Triple 1050 ('05-'10) lub Z750 (>'07). Ale to takie plany na przyszłość.

Pozdrawiam wszystkich motocyklistów.

Obedzrzyj CBRe z plastikow, plus troche inwencji I wyjdzie agresywny streetfighter z wyeksponowana mechanika.
A od stretfightera do nakeda juz blisko. Ten pierwszy, zdecydowanie bardziej agresywny pod wzgledem wygladu I wlasciwosci jezdnych.

radius_bo
17-05-2012, 11:16
No to ja tez sie przywitam. Mam prawko od 2008 r. Zaczynalem na Minsku 125 (przykra historia - padaka:)), pozniej Simson SR50 (slabszy, ale niezawodny). Pozniej przeskok na ZX7R, a obecnie latam na ZX636R.

bryk77
20-05-2012, 16:57
Obedzrzyj CBRe z plastikow, plus troche inwencji I wyjdzie agresywny streetfighter z wyeksponowana mechanika.
A od stretfightera do nakeda juz blisko. Ten pierwszy, zdecydowanie bardziej agresywny pod wzgledem wygladu I wlasciwosci jezdnych.



Wiem o czy mówisz. Już nad tym myślałem. Niemniej jednak chciałbym coś nowszego, lepszego co mi się podoba w oryginale. A CBR-ka ma u mnie już chyba dożywocie. Na same części eksploatacyjne i serwis wydałem rok temu połowę tego ile jest warta także nie widzę sensu jej sprzedaży.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/7233962998_3d50fa0c4d_z-1.jpg
źródło (http://farm6.staticflickr.com/5456/7233962998_3d50fa0c4d_z.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/7233962154_85d687fc8c_z-1.jpg
źródło (http://farm8.staticflickr.com/7244/7233962154_85d687fc8c_z.jpg)

marekm
20-05-2012, 18:26
Ze względów zdrowotnych zmuszony jestem wycofać się jazdy "off-road". W tej sytuacji mój Dzik (KTM 990 Adventure) nie jest mi już potrzebny. :-(

Gdyby ktoś był zainteresowany, proszę o kontakt.

bogdi64
26-05-2012, 17:38
czasem lubię się w ten sposób zrelaksować

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/842/p5181144resizer1000f053.jpg/)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/43/p5181158resizer1000f053.jpg/)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/225/p5181137resizer1000f053.jpg/)

a to najładniejszy okaz motocyklowy prywatnego muzeum motoryzacji koło Wrocławia

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/846/p5191203resizer1000f053.jpg/)

robin102
28-05-2012, 11:48
...., a obecnie latam na ZX636R.
Dobrze ujęte, bo to sprzęcior raczej do latania, a nie jeżdżenia :)

Szturmowiec
28-05-2012, 12:35
Fotografia i motocykl. Dwie pasje. Fajna sprawa. Pozdrawiam miłośników.

krzysztofz24
29-05-2012, 12:29
Wlasnie obejrzalem. Szczena w dol, za to jak to nakrecili i pokazali.

W skrocie.
Historia o ulicznych wyscigach TT na wyspie Man, rozgrywajacych sie od ponad stu lat.
Film jest zmontowany z prawdziwych ujec z tych wyscigow (kamery zamontowane na motocyklach, na kaskach, zdjecia ze smiglowca, reakcje prawdziwych osob na to co sie dzieje, wplecione wywiady z zawodnikami...
Prawdziwi ludzie, prawdziwe wypadki...To jakby relacja z wyscigu z dodanymi wypowiedziami osob, dla ktorych TT jest bardzo wazne.

Historia ludzi ktorzy ryzykuja zycie dla swojej pasji, nierzadko placac najwyzsza cene... I najniebezpieczniejszy wyscig motocyklowy swiata. TT - Tourist Trophy Isle of Man.

Dam linka do YOU TUBE na zajawke.
Koniecznie obejrzyjcie ten fragment od 1:17:50 do 1:21:20.
Tak od 1:20:10 to po prostu lot...

Nie ogladajcie dalej:-), bo jest pewne wazne dla filmu zdarzenie. Po prostu lepiej jak zobaczycie najpierw od poczatku.

http://www.youtube.com/watch?v=65ALVKNpP88&feature=player_detailpage#t=4666s




.

Sapphiron
29-05-2012, 13:14
Ja nie mam nic przeciwko motocyklistom bo sam kocham jeździć... Ale mam już dużo przeciwko zakutym łbom na za dużych maszynach...

Jadę sobie w niedzielę na spokojnie po komunii u bratanka, gdzieś za Bielskiem droga nawet dobra no i zakręt... Widzę na zakręcie zatrzymał się koleś Oplem Vectrą jadący z naprzeciwka bo chciał skręcić w dróżkę po mojej prawej. Za nim widzę kawalkadę motocyklistów na Goldwingach. Zwolniłem bo zakręt dosyć ostry i co? I z za kolesia w samochodzie wyjeżdża mi przed maskę siakiś idiota z pasażerką na plecach... Odbiłem w tamtą uliczkę a i tak "na gazetę" się minęliśmy... Po raz drugi moja mama usłyszała jak klnę i jakie wiązanki puszczam...

Mam nadzieję że tamtemu debilowi kolesie z kolumny obili mordę za taką głupotę, szczególnie ta Bogu ducha winna pasażerka...

mswilk
29-05-2012, 14:05
(...)

Mam nadzieję że tamtemu debilowi kolesie z kolumny obili mordę za taką głupotę, szczególnie ta Bogu ducha winna pasażerka...

A propos głupoty i nonszalancji - mocne +18 (http://www.youtube.com/watch?v=XN8F6SmkFvk)

Rafał_Sz
29-05-2012, 16:04
Nie ważne ile się żyje, ale jak się żyje. Ja im w pewnym sensie zazdroszczę.

robin102
30-05-2012, 16:07
Nie ważne ile się żyje, ale jak się żyje..
Czyli jak to w staropolskim przysłowiu: "żyć długo, a dobrze " ;)

i oby się nie zdarzało na prostej drodze
http://www.youtube.com/watch?v=2Y9Bv4vWVZc&feature=player_embedded

krzysztofz24
30-05-2012, 16:44
Nie ma co sie licytowac filmami z wypadkow;-).
Trzeba byc uwaznym (oczy naokolo glowy), brak zaufania do wspoluzyszkodnikow drogi i po prostu znac swoje granice. Ot, troche rozsadku i instynktu samozachowawczego.

Lepiej myslec o pozytywnych doznaniach z jazdy na moto:-).

Ponizej link do niezlego wymiatania.



http://www.youtube.com/watch?v=G2IrPZBKquQ&feature=player_detailpage



Wkrecam sie w ten klimat coraz bardziej:-).

robin102
30-05-2012, 20:29
Nie ma co sie licytowac filmami z wypadkow;-).
Niby masz racje, ale z drugiej strony bardzo mnie zastanawia, czy oglądanie takich prawdziwych-tragicznych sytuacji drogowych ma wpływ na motocyklistów w realnej jeździe ? Czy wyobraźnia bardziej pracuje, czy się totalnie wyłącza i zanika instynkt samozachowawczy z chwilą gdy prawa łapa dotyka manetki ?

ps.
Przed wczoraj na zakopiance jakiś cymbał w puszcze z fajerą z prawej strony od razu hurtowo zabił trzech motocyklistów :(

bogdi64
30-05-2012, 21:15
"czy oglądanie takich prawdziwych-tragicznych sytuacji drogowych ma wpływ na motocyklistów w realnej jeździe"
- czasami ma, choć bardziej przemawia jak się straci kogoś kogo się dobrze zna

"Czy wyobraźnia bardziej pracuje, czy się totalnie wyłącza i zanika instynkt samozachowawczy z chwilą gdy prawa łapa dotyka manetki ?"
- zawsze się boję wsiadając na motocykl, boję się swoich niedoskonałości (brak przewidzenia sytuacji), stanu naszych dróg (co dzień w innym stanie fragment drogi, który ponoć znałem), zachowania innych (nie do przewidzenia)

krzysztofz24
30-05-2012, 22:26
Podsumowac mozna jednym zdaniem. Wszystko jest dla ludzi...tylko z glowa.
Mozna miec wypadek motocyklem, mozna miec wypadek na nartach, mozna sie niezle polamac chodzac po gorach, mozna miec wypadek samochodem. Wiele by tak mozna wyliczac.
Dla mnie jazda motocyklem to przyjemnosc, czesc zycia, mnie. Pozytywne doznania, itp.
Nie mysle o wypadkach motocyklowych. Po prostu z glowa, nie ufac innym na drodze I znac swoje granice.

Przeciez jesli czyjas pasja sa narty, to nie mysli non-stop ze moze sie niezle polamac.
Wystarczy chyba troche rozsadku I zeby nie zapiep...al przed siebie jak glupi;-). To sobie dlugo poszusuje.
Ot, taka analogia.
Tak samo z motocyklami, wszystko jest dla ludzi.
Moze to "dziwne", ale ja mam o wiele mniej "stresujacych" sytacji na drodze motocyklem niz w samochodzie.

Ruch drogowy, wypadki, stan naszych drog, zachowanie uzytkownikow wobec siebie, itp, itp to temat rzeka.
Taka troche niekonczaca sie opowiesc, niezbyt optymistyczna;-).
Dlatego ja, powiem szczerze nie lubie tego tematu.

Wole cieszyc sie jazda:-). Zakretami, wiatrem, przyspieszeniem I swoboda.
Ale z doza ostroznosci ;-).

Sapphiron
31-05-2012, 07:18
Ja też się cieszyłem jazdą samochodem dopóki ten barana na Goldwingu nie wyjechał mi przed maskę...

Rafał_Sz
31-05-2012, 07:58
Za szybko się denerwujesz, albo za mało jeździsz.

Sapphiron
31-05-2012, 08:16
Ani to ani to... Wypadków samochodowych się nie boję, boję się z motocyklami. Tego barana mi by nie było szkoda, ale szkoda pasażerki, niczemu nie była winna że jej baran wyjechał zza samochodu prosto na moją maskę...

A jakbym za mało jeździł to nie dałbym rady odbić tak że nic się nie stało, pewnie jako świeżak był zamknął oczy i niech się dzieje wola nieba...

terrago
31-05-2012, 20:44
No to i ja sie ujawnie. Dopiero niedawno odkrylem ten watek :)
Po Sv650 i Gsx-r 750 ujezdzam obecnie Speed Tripla 1050. Fotka wkrotce.
Jako ze ciezko pogodzic jazde na motocyklu i focenie lustrzankami mam taki dylemat - przydaloby sie nieraz jakias fotke strzelic w ciekawym miejscu, ot taki zwykly pstryk. Puszki ze sloikami na plecy nie wezme a Goldwingiem :D poruszac sie nie planuje. Teraz dylemat - czy kupic malego kompakta czy jakiegos smartfona. Za telefonem przemawia dodatkowo nawigacja i w razie czego info w postaci www (google itp) Pytanie tylko czy taki 8mpx aparat zadowoli moj skrzywiony gust w kwestii obrazka? Tel. Jakie mi po glowie chodza to Galaxy Note i S II lub III. Kompakt nieustalony ale nie bezlusterkowiec - za duzy i drogi jak na moje wymagania.

Ktos ma jakies doswiadczenia w tej kwestii?

NiKtos
31-05-2012, 20:52
Może motocykla nie mam, ale mam motorower Aprilia SX(z tych lepszych).


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img688.imageshack.us/img688/5967/54964929.jpg)
zdjęcie poglądowe

Może to nie motocykl, ale ma 2 kółka i na nim jeżdżę. Może jak dorosnę to zrobię prawo jazdy i coś kupię. :)

pozdrawiam!

bogdi64
31-05-2012, 21:38
No to i ja sie ujawnie. Dopiero niedawno odkrylem ten watek :)
Po Sv650 i Gsx-r 750 ujezdzam obecnie Speed Tripla 1050. Fotka wkrotce.
Jako ze ciezko pogodzic jazde na motocyklu i focenie lustrzankami mam taki dylemat - przydaloby sie nieraz jakias fotke strzelic w ciekawym miejscu, ot taki zwykly pstryk. Puszki ze sloikami na plecy nie wezme a Goldwingiem :D poruszac sie nie planuje. Teraz dylemat - czy kupic malego kompakta czy jakiegos smartfona. Za telefonem przemawia dodatkowo nawigacja i w razie czego info w postaci www (google itp) Pytanie tylko czy taki 8mpx aparat zadowoli moj skrzywiony gust w kwestii obrazka? Tel. Jakie mi po glowie chodza to Galaxy Note i S II lub III. Kompakt nieustalony ale nie bezlusterkowiec - za duzy i drogi jak na moje wymagania.

Ktos ma jakies doswiadczenia w tej kwestii?

dość długo jeździłem z kompaktem (tanim) w kieszeni
https://picasaweb.google.com/111837667327221520494/2697km
teraz staram się wozić PEN-a z kitem, ale już niestety w małej bocznej sakwie (PEN się lepiej spisuje)
podstawa to 28mm

krzysztofz24
31-05-2012, 22:36
No to i ja sie ujawnie. Dopiero niedawno odkrylem ten watek :)
Po Sv650 i Gsx-r 750 ujezdzam obecnie Speed Tripla 1050. Fotka wkrotce.
Jako ze ciezko pogodzic jazde na motocyklu i focenie lustrzankami mam taki dylemat - przydaloby sie nieraz jakias fotke strzelic.

Ktos ma jakies doswiadczenia w tej kwestii?

Ale to zaden problem:-). Poprzednio D60 a teraz D90 z zapietym obiektywem woze na tylnej czesci siodelka w kaburze typu colt.
Jak wezmiesz wiekszego colta to I dodatkowy obiektyw zmiescisz. Ewentualnie ten dodatkowy obiektyw mozesz w oddzielnym futerale wozic w schowku. Nie wiem czy twoj Triumph ma odpowiedni.
Mozna jeszcze w malym tankbagu upchnac kabure colt. Mozna miec jakis maly plecaczek I tam upchnac aparat.
Choc ja akurat noe lubie tankbagow I plecakow, przeszkadzaja mi przy wiekszych predkosciach.
Ta kabure montuje z tylu na siodelku, zapinam do uchwytow pasazera jednym ekspandorem.
Plus pasek bezpieczenstwa, jakby ta gumowa linka jednak puscila. Choc robie tak od paru lat I jeszcze sie nic nie odczepilo:-).
Czasami mam nawet zapiete do motoru dwa colty. W jednym analog a w drugim cyfra. Ale to rzadko.
Do takiej kabury biore przewaznie Body+zapiety obiektyw+ plus pare drobiazgow typu filtry I zapasowy aku.

Takze da rade, ze statywem dopiero jest ciezko:-).

krzysztofz24
16-07-2012, 10:27
A ile taka chinska kopia kosztuje na nasze?
Fajny pomysl. Wiedzialem ze chinczycy robia nadal kopie ruskiego boksera M-72 (ktory w sumie byl na podstawie BMW, rosjanie po II wojnie swiatowej zerzneli od niemcow).
Pewnie jakojsc wyjsciowa, troche do poprawki. No ale kurde fabryczna nowka jest.

124miko
16-07-2012, 11:38
Aby uporządkować kwestię "rusków" - były to kopie BMW R71 (1938-1941). Natomiast na wyposażeniu Wehrmacht'u był następny model - BMW R75 (1941-1944). Podaję za Udo Stuenkel "BMW Motorraeder Typenkunde" Delius Klasing Verlag.
Nówki ruskie są do kupienia w kraju. Ceny od ok.38000 do ok. 48000 PLN. Tutaj :
http://skutery-gliwice.otomoto.pl/ural-inny-ranger-twd-gliwice-hit-M3059225.html

krzysztofz24
16-07-2012, 12:21
W sumie po angielsku tez mieli napisane -> http://en.wikipedia.org/wiki/Chang_Jiang_(motorcycle) :D

Co do cen - nowy musialbym sprawdzic, uzywane tak jak pisalem... Przedzial 10-18k pln.

Wlasnie ta nazwa mi chodzila po glowie;-). Cena wydaje sie w miare, w miare...




Aby uporządkować kwestię "rusków" - były to kopie BMW R71 (1938-1941). Natomiast na wyposażeniu Wehrmacht'u był następny model - BMW R75 (1941-1944). Podaję za Udo Stuenkel "BMW Motorraeder Typenkunde" Delius Klasing Verlag.
Nówki ruskie są do kupienia w kraju. Ceny od ok.38000 do ok. 48000 PLN. Tutaj :
http://skutery-gliwice.otomoto.pl/ural-inny-ranger-twd-gliwice-hit-M3059225.html

A najdoskonalsza wersja radzieckiej mysli technicznej pt; bokser.
Bylo MW750.
O ile sie orientuje to odremontowany mozna miec za 10-13 tysi.

Ale z ta cena wspolczesnego Urala to chyba ktos sie uderzyl w glowe ja ustalajac;-)
To ile mozna miec za to uzywanych egzemplarzy sciagnietych zza wschodniej granicy, kilkanascie?:-).
Kupic kilka, zlozyc jeden, reszta to zapas czesci na cale zycie;-)
I sporo kasy zostanie.

Kiedys jezdzilem przelotnie na K750...radziecka technologia potrafi byc fajna:-)

bogdi64
16-07-2012, 18:22
z tych wakacji :)
https://picasaweb.google.com/111837667327221520494/PIENINY2012Czerwiec

krzysztofz24
16-07-2012, 23:09
z tych wakacji :)
https://picasaweb.google.com/111837667327221520494/PIENINY2012Czerwiec

Fajna relacja. Dwoch pelnowymiarowych facetow na 250-tce z 86r plus bagaze.
Szacuneczek:-). Jestescie zywym dowodem na haslo, dla chcacego nic trudnego.

A ja kurka lapa w gipsie. Jak dobrze pojde to wyjade we wrzesniu...a wtedy drzyjcie slowackie krete, tatrzanskie serpentyny:-).
2 dni przed tym zanim zlamalem reke na rowerze, przuciela mnie polizei na motorkach na przekroczeniu predkosci.
Sie kurde zaczaili w krzaczorach:-).
Teraz jak na razie nie moge jezdzic, to ten mandat wrecz pozytywnie wspominam:-);-).

!AGresT
24-07-2012, 08:20
Tyle stron że może już było takie pytanie - jaką kurtkę tekstylną polecacie?
Nie ukrywam, że ma być możliwie tanio, zakup moto nieco wydrenuje już kieszeń...
Jak wszystko pójdzie dobrze, to od poniedziałku będzie Fazer 600 (2000r)

skippy
24-07-2012, 08:30
A gdzie i kiedy będziesz jeździł? Ciuchy ważna rzecz i lepiej najpierw kupić, a potem motocykl, na jaki Cię stać. Ale już chyba za późno. Buty jakieś masz?
Fazer fajna maszyna ;-)

Aras
24-07-2012, 10:18
Tyle stron że może już było takie pytanie - jaką kurtkę tekstylną polecacie?
Nie ukrywam, że ma być możliwie tanio, zakup moto nieco wydrenuje już kieszeń...

Tanio, tzn jaki masz budżet? Kask, rękawice, spodnie i buty już kupione?

!AGresT
24-07-2012, 20:13
Nie mam tylko kurtki i spodni - znaczy własnych, bo aktualnie używam pożyczonego zestawu - Modeka, ale to trochę za drogie.
Myślałem, żeby było do jakiś 8 stów - ze spodniami mogę miesiąc poczekać. Zresztą ogólnie się strasznie nie śpieszy (mam pożyczone) pomyślałem tylko, że jak zacznę jeździć regularnie, to lepiej we własnym. Dotychczas jeździłem okazjonalnie - kolega trzymał u mnie w garażu Horneta 900, więc jak był wolny, to latałem. Sprzedał go jednak i teraz odczuwam głód :)
Zależało by mi na opiniach użytkowników tańszego ubioru, czy rzeczywiście jest dużo gorszy, czy po prostu przepłaca się za markę?

Rafał_Sz
24-07-2012, 21:01
Dobre markowe ciuchy, to w 75% jakość i bezpieczeństwo, 25% to marka. ;)

Są jednak w miarę dobre, tańsze ubrania, sam je kiedyś używałem, np. :

http://www.retbike.pl/

marekm
24-07-2012, 22:00
Zajrzyj do sklepów niemieckich (oczywiście on-line): Polo (http://www.polo-motorrad.de/en/?___from_store=de), Louis (http://www.louis.de/_20b16f6ca6fcfc773d9b48c43786918c84/index.php?lang=en), Hein Gericke (http://www.hein-gericke.de/) oraz FC Moto (http://www.fc-moto.de/epages/fcm.sf/en_GB/?ViewObjectID=2587640)

skippy
24-07-2012, 22:41
Te wyżej też polecam.
Rzuć okiem na kurtki Macna i Held.
W jakie marki celujesz, ile i gdzie planujesz jeździć?

!AGresT
25-07-2012, 00:04
Chyba skończy się na zwiedzaniu warszawskich sklepów. Marekm - fajne oferty, ale jakoś nie mam przekonania do kupna bez przymiarki (wiem, można zwrócić, ale...) Jak wspomniałem, mam w czym jeździć (przynajmniej do końca sezonu). Polatałem dzisiaj trochę Fazerkiem i jestem pozytywnie zaskoczony. Mimo przesiadki z litrówki na sześćsetkę, mam wrażenie, że w niższych prędkościach szybciej się zbiera (wiem, że to tylko wrażenie). Jest świetnie wyważony i naprawdę łatwo się go prowadzi (Hornet wymagał większego wysiłku).
Tak czy inaczej - jak nabędę, to się pochwalę, a z ciuchami poczekam do jesiennej wyprzedaży.

Kargulo
25-07-2012, 02:50
witam motocyklistów na forum Nikona :)
przyjechałem tutaj na VFR 750, cudo maszyna


pozdrawiam

Rafał_Sz
25-07-2012, 07:39
W sumie dobrze.

marekm
25-07-2012, 08:30
Chyba skończy się na zwiedzaniu warszawskich sklepów...
W takim razie odwiedź Moto-akcesoria (http://www.moto-akcesoria.pl/sklep_motocyklowy_warszawa_prymasa) (mają asortyment Louis'a) oraz Motochallange (http://www.motochallenge.pl/sklep/) (Adrenaline, Buse, Held...)

Aras
25-07-2012, 09:09
Chyba skończy się na zwiedzaniu warszawskich sklepów.
Nieopodal Warszawy (Ząbki) możesz też spróbować: http://forum.scigacz.pl/about69526-0.html
Gość sprzedaję ciuchy Hein Gericke pochodzące ze zwrotów do zachodnich sklepów. Ceny ma naprawdę bardzo dobre, a i sama firma godna polecenia (sam mam spodnie i kurtkę).

!AGresT
25-07-2012, 09:30
Dzięki, skorzystam.

bogdi64
26-07-2012, 22:27
http://outlet.intermotors.pl/
to masz (chyba) nie daleko, a ceny można trafić bardzo dobre (korzystałem wysyłkowo)

!AGresT
27-07-2012, 07:59
Dzięki

km79
27-07-2012, 08:58
TS 250 znajdziesz bez problemu, ostatnio dużo się ich pojawia w dobrej cenie i dobrym stanie, można nawet znaleźć odrestaurowane np: http://tablica.pl/oferta/mz-ts-250-1-mz-250-mz-etz-ID1kL29.html#1906f3ed;r:8;s:

km79
27-07-2012, 11:55
Wystarczy auto + zwykła przyczepka samochodowa albo kombi a motorek zmieści się w środku . Kiedyś wiozłem starą jawę 175 w lanosie hatchbacku trzeba było tylko w motorze odkręcić przednie koło i zmieścił się bez większych problemów.
Taka MZa to zwykły prosty dwusuw nie za bardzo jest na co w niej zwracać uwagę, podstawa to oczywiście wygląd zewnętrzny, żeby zapalała, miała dobrą kompresję, wszystkie biegi i żeby nie wyskakiwały, ładowanie akumulatora, komplet dokumentów.

kafecz
27-07-2012, 12:16
Uwaga ujawniam się:) FZ6 był moim Pierwszym i jak na razie jedynym motorkiem, nie licząc KOBUZA, którego podkradałem ojcu jak był w pracy:). Przyjechałem nim do UK i przez półtorej roku śmigałem po Londynie. Niestety pzyszedł czas żeby rozstać się z jednośladami na jakiś czas. Moim marzeniem jest ZZR1400 ( i chyba pozostanie w sferze marzeń ). To na co mógłbym sobie pozwolić w niedalekiej przyszłości to CBR 1100 Blacrbird, którym chciałbym wybrać się do Hiszpanii, kraju gdzie w niektórych rejonach słońce świeci przez 320 dni w roku:)

!AGresT
30-07-2012, 22:42
U mnie, jak zapowiadałem, pojawił się Fazer 600 z 2000r.
Dzielę się z Wami moją radością :)

Co do mojego wcześniejszego wątku, to mam już spodnie (jednak nie po taniości, Modeka) jeszcze muszę dobrać kurtkę.

kzkzg
08-08-2012, 07:38
To juz wyszlo w zeszlym roku. Sciagam, za godzine sie zobaczy :)

pgaik
08-08-2012, 07:46
Przywitowuje się :-)
Od kilku lat motocyklista. Jeżdżę na dragstarce 1100. Na plecach barwy WRS BROTHERHOOD FC. Do zobaczenia na drodze ;-)

kzkzg
09-08-2012, 14:46
smiga ktos BMW F650GS badz F800GS ? Jak wyglada spalanie przy w miare spokojnej jezdzie?

!AGresT
10-08-2012, 21:30
Z Rossim zawsze kojarzy mi się to:
http://www.youtube.com/watch?v=RqpG1-lW0ss

Aras
11-08-2012, 22:22
smiga ktos BMW F650GS badz F800GS ? Jak wyglada spalanie przy w miare spokojnej jezdzie?
Tu szybciej znajdziesz odpowiedź: http://f650gs.pl/

cube
13-08-2012, 11:40
dołączam do szacownego grona!

oto ja i mój koń


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/s720x720/533174_4364732997504_750302053_n.jpg)

Suza GS500 '99rok

Rafał_Sz
13-08-2012, 11:51
Porządny gie-es. :) Mam takie, tylko eFki z 2006 i 2007 roku. :)

Litwin
21-08-2012, 16:53
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.idealnykadr.pl/stara%20strona/DSC_5614zm.jpg)


to ja i moj pierwszy i jak narazie od paru lat jedyny motocykl.

Sapphiron
21-08-2012, 17:42
bez kasku? w spodenkach? NA STOS!

Litwin
21-08-2012, 18:31
no ale mam buty a nie klapki

Sapphiron
21-08-2012, 18:34
adidaski to nie buty ;)

kafecz
21-08-2012, 19:17
Bo to pumy są :). CBR-ra w takim malowaniu zawsze mi sie podobała. Myślę, że na blackbirdzie lepiej byś wyglądał :). takie tylko moje zdanie :)

Litwin
21-08-2012, 21:14
hehe a czemu akurat blackbird?

bogdi64
29-08-2012, 23:03
bez komentarza
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/jedna-osoba-miala-apteczke-polak-nie-pomoze,266426.html

krzysztofz24
30-08-2012, 07:27
Ale butki zdaja sie kolorem pasowac do reszty bika. Moze o to szlo:-)?

bogdi64
30-09-2012, 20:26
Wlasnie obejrzalem. Szczena w dol, za to jak to nakrecili i pokazali.

W skrocie.
Historia o ulicznych wyscigach TT na wyspie Man, rozgrywajacych sie od ponad stu lat.
Film jest zmontowany z prawdziwych ujec z tych wyscigow (kamery zamontowane na motocyklach, na kaskach, zdjecia ze smiglowca, reakcje prawdziwych osob na to co sie dzieje, wplecione wywiady z zawodnikami...
Prawdziwi ludzie, prawdziwe wypadki...To jakby relacja z wyscigu z dodanymi wypowiedziami osob, dla ktorych TT jest bardzo wazne.

Historia ludzi ktorzy ryzykuja zycie dla swojej pasji, nierzadko placac najwyzsza cene... I najniebezpieczniejszy wyscig motocyklowy swiata. TT - Tourist Trophy Isle of Man.

Dam linka do YOU TUBE na zajawke.
Koniecznie obejrzyjcie ten fragment od 1:17:50 do 1:21:20.
Tak od 1:20:10 to po prostu lot...

Nie ogladajcie dalej:-), bo jest pewne wazne dla filmu zdarzenie. Po prostu lepiej jak zobaczycie najpierw od poczatku.

http://www.youtube.com/watch?v=65ALVKNpP88&feature=player_detailpage#t=4666s




.

obiecałem koledze a filmiku nie ma :( - czy można go jeszcze gdzieś zobaczyć ?

krzysztofz24
01-10-2012, 17:10
obiecałem koledze a filmiku nie ma :( - czy można go jeszcze gdzieś zobaczyć ?

Wyglada raczej na to, ze na Youtube juz go nie ma, szkoda.
Pozostaje tylko zaciagnac skads.

Aras
07-10-2012, 17:14
Pora wyciągnąć kalesony z szafy i wpiąć podpinkę do kurtki. Dziś przy 10 stopniach już nieco zmarzłem...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img837.imageshack.us/img837/2218/sam4970.jpg)

Boryszuk
07-10-2012, 17:29
A ja gdzies na luty planuje w koncu zrobic prawko :D

Rafał_Sz
07-10-2012, 19:05
No! ;)

MARO56
07-10-2012, 22:28
W sobotę 6 pażdziernika odprawiono w Starej Iwicznej tradycyjną mszę w intencji motocyklistów, którzy nie dojechali do końca tego sezonu.
Jeżdżę na Dragstarze 1100A od sześciu lat i szczęśliwie nie miałem jak dotąd żadnych przygód.
Wam również życzę szczęśliwych powrotów.

W dziale reportaż zapraszam do obejrzenia fotek z Iwicznej.

http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=216037

Lewa w górę i do przodu.

!AGresT
11-10-2012, 09:12
A ja gdzies na luty planuje w koncu zrobic prawko :D

Ja po ponad 20 (z przerwami) latach jeżdżenia różnymi motocyklami, w końcu zebrałem się i przedwczoraj zdałem egzamin na A :)

bogdi64
11-10-2012, 21:00
A ja gdzies na luty planuje w koncu zrobic prawko :D

to proponuję jednak dużo wcześniej
http://www.scigacz.pl/Nowe,prawo,jazdy,2013,jakie,zmiany,19340.html

Boryszuk
11-10-2012, 21:02
Ja po ponad 20 (z przerwami) latach jeżdżenia różnymi motocyklami, w końcu zebrałem się i przedwczoraj zdałem egzamin na A :)

Gratulacje! Ja doświadczenia z motocyklami mam niewiele. Ale jeździłem kiedyś "zawodowo" na skuterze więc równowagę utrzymać umiem ;)


to proponuję jednak dużo wcześniej
http://www.scigacz.pl/Nowe,prawo,jazdy,2013,jakie,zmiany,19340.html

Ja będę zdawał w Anglii więc nie dotyczą mnie zmiany przepisów w Polsce ;)

pgaik
11-10-2012, 21:09
Ooooo... jeżdżę na Drag Starze 1100 od kilku sezonów
Jeżdżę pod barwami klubu WRS Brotherhood OG

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img837/9559/p1040450d.jpg)

Lewa w Górę :)




edyta: Ja pierdzielę tak to jest pisać po pijaku ... widzę, że już się w tym wątku witałem ale za wuja nie pamiętam ;)

Sapphiron
12-10-2012, 08:49
Uwielbiam jak Ci prawdziwi motórzyści rozumieją co znaczy lewa w górę. Ci pożal się Boże fanboje od siedmiu boleści nie rozumieją tego i patrzą na człowieka jak na debila...

robin102
12-10-2012, 22:24
Zaintrygował mnie ostatnio sprzedawany na allegro za 6 tys zł motocykl ;) Aprila Mito 125 cm 45 KM i popierdziela prawie 200 km/h.
Spryciarze potrafią tym pierdzikiem objechać nie jedną rasową sześćsetkę. Jeździł ktoś z Was na tym ?

bogdi64
12-10-2012, 22:39
Zaintrygował mnie ostatnio sprzedawany na allegro za 6 tys zł motocykl ;) Aprila Mito 125 cm 45 KM i popierdziela prawie 200 km/h.
Spryciarze potrafią tym pierdzikiem objechać nie jedną rasową sześćsetkę. Jeździł ktoś z Was na tym ?

moc ich była ok 36-38 km, ale jak ktoś zmienił filtr i tłumik ;) - to od razu pisał większą moc ;), niestety ją pogarszając ;), w każdym katalogu zamienników pisali + 5% mocy ;), co do jazdy to niestety nie na miasto, a tylko trasy (najlepiej z wieloma zakrętami), prędkość max ok 160km/h, przyspieszenie ok 8 sek (ale tylko dla wprawnego kierowcy, nyły wersja z 7 biegową skrzynią - konieczność trzymania na wysokich obrotach bliskich max) - były też minusy, aby utrzymać to w sprawności to co kilka tysięcy trzeba było wymieniać tłok z cylindrem, jak również spalanie (przy agresywnej jeździe potrafił spalić ponad 8 litrów), to też nie nowość bo tego rodzaju silniki produkowano już w latach 80, dlatego też w pewnym momencie zakazano używania w GP dwusuwowych silników o pojemności 500, bo moce ich już były nie do opanowania (ponoć ponad 300 kM)

wonito
15-10-2012, 10:31
Pora wyciągnąć kalesony z szafy i wpiąć podpinkę do kurtki. Dziś przy 10 stopniach już nieco zmarzłem...


a ja już zaparkowałem...koniec sezonu 7 tysi zrobione w sumie na dwóch moto...jak na 18 letnią przerwę sezon baaardzo udany :grin:
pozdrawiam wszystkich motocyklistów :)

ps.
może na mikołajki wytargam bestię jak nie będzie sniegu- akcja mikołaje na motorach ;)

!AGresT
15-10-2012, 10:36
Sezon kończy się po pierwszym śniegu. A i to niekoniecznie - rzadko zdarza się, żeby w Warszawie śnieg leżał. Odpowiednich ciuchów nie brak. Największym problemem są opony - zimne posiadają przyczepność bliską zeru...
Mam znajomego, który pojechał motorem za koło polarne ;)

wonito
15-10-2012, 10:39
Nie no...ok :)
nie mówię że jestem ostatnim hamerykańskim twardzielem ;)
no i zimówki nie w każdym rozmiarze są...:/

marekm
15-10-2012, 12:16
Na początku sezonu sprzedałem swojego Kata (względy zdrowotne), ale nie wytrzymałem i dzisiaj dogadałem zakup F800GS :-D


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://pictures.trader.pl/pictures/original/0/c4/85/F5728E2DAC18CBEA319156C69438D262.jpg)

Rafał_Sz
15-10-2012, 12:18
Czadowa maszyna! :)

pgaik
15-10-2012, 12:27
Na początku sezonu sprzedałem swojego Kata (względy zdrowotne), ale nie wytrzymałem i dzisiaj dogadałem zakup F800GS :-D




to do zobaczenia na 3-miejskich drogach ;)

Aras
15-10-2012, 12:51
Na początku sezonu sprzedałem swojego Kata (względy zdrowotne), ale nie wytrzymałem i dzisiaj dogadałem zakup F800GS :-D


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://pictures.trader.pl/pictures/original/0/c4/85/F5728E2DAC18CBEA319156C69438D262.jpg)

Gratulacje! Sprzęt marzeń. W dodatku ładnie doposażony. Póki co poza moim zasięgiem... finansowym i umiejętnościowym.

bogdi64
16-10-2012, 18:09
motocykle, zdjęcia i piękne kobiety - każdy niech wybierze dowolną kolejność tego opisu ;)

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=ATzONfFRU0U

!AGresT
16-10-2012, 21:38
No tak. Deszcz znowu pokrzyżował mi plany - musiałem zawrócić po 25 km, bo nie lubię, jak mam jaja mokre...
Stąd pytanie, a nawet dwa (albo trzy, albo cztery, bo któż by się tu spodziewał hiszpańskiej inkwizycji) - czy używacie kondomów na kombinezon i jak one się sprawują? No i jakie preparaty polecacie do szyby kasku - na zewnątrz odprowadzające wodę, do wewnątrz przeciw parowaniu (mój kask ma już kilka lat i powłoka odmawia posłuszeństwa). Może jeszcze (trzecie - nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji!) - jakie impregnaty używacie do tekstyliów?

Tak na rozluźnienie:
http://www.youtube.com/watch?v=FytQkOosE9s

bogdi64
16-10-2012, 21:51
używam z Lidla - dwu częściowy
do kasku używam http://www.sklep-motocyklowy.com.pl/nakladka-na-palec-do-wycierania-szybki-proof-p-459.html
na rękawice najlepsze ochraniacze są gratis na stacji benzynowej ;) - rękawiczki z folii

!AGresT
16-10-2012, 22:19
W Lidlu to chyba czasami "rzucają" motocyklowy asortyment. Patent z foliówkami znam (wożę pod siedzeniem) jednak to "cóś" na palec, to serio?

bogdi64
16-10-2012, 22:23
tak - zawsze wożę ze sobą i troszkę pomaga :)

pgaik
16-10-2012, 22:28
Ja kondona z membraną kupiłem kilka lat temu i do tej pory ani razu nie założyłem. Mam spodnie skórzane i skórę z membraną i powiem szczerze dają radę... wiele ulew przejechałem a gacie i koszulka suche ;)

Jedyne na co nie warto oszczędzać pieniążków to rękawice - ja posiadam rukki z membraną gore-tex - są przekozackie i jeszcze nigdy mi w dłonie zimno nie było (nawet przy temp koło 0 stopni) - kosztowały chyba z 6 stówek, ale nie żałuję wydanych pieniążków - oczywiście piszę o zimowych rękawicach bo i letnie z membraną to podstawa ;)

bogdi64
16-10-2012, 22:45
Ja kondona z membraną kupiłem kilka lat temu i do tej pory ani razu nie założyłem. Mam spodnie skórzane i skórę z membraną i powiem szczerze dają radę... wiele ulew przejechałem a gacie i koszulka suche ;)

Jedyne na co nie warto oszczędzać pieniążków to rękawice - ja posiadam rukki z membraną gore-tex - są przekozackie i jeszcze nigdy mi w dłonie zimno nie było (nawet przy temp koło 0 stopni) - kosztowały chyba z 6 stówek, ale nie żałuję wydanych pieniążków - oczywiście piszę o zimowych rękawicach bo i letnie z membraną to podstawa ;)

masz 100% racji, że w dobrych ciuchach gacie są zawsze suche (no prawie), w lecie jeżdżę w "dzinsach" i one nie posiadają membrany, dlatego wożę wtedy same spodnie "deszczówki" i zawsze na dalsze wyjazdy, ciuchy w namiocie później ciężko dosuszyć, a w kałuży nie lubię spać ;) - co do rąk to mi zawsze marzną, nawet jak miałem grzane manetki :(

marekm
16-10-2012, 22:45
Zaintrygował mnie ostatnio sprzedawany na allegro za 6 tys zł motocykl ;) Aprila Mito 125 cm 45 KM i popierdziela prawie 200 km/h.
Spryciarze potrafią tym pierdzikiem objechać nie jedną rasową sześćsetkę. Jeździł ktoś z Was na tym ?
KTM 125 EXC (2T) mojego syna ma w standardzie 41 KM.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/KTM%20990%20Adventure/800.jpg)



No tak. Deszcz znowu pokrzyżował mi plany...
Polecam ciuchy firm Rukka lub KLIM.

!AGresT
16-10-2012, 22:51
Niestety rozmawiamy o rozwiązaniach niskobudżetowych. Bardzo niskobudżetowych. Mam jakąś podstawową Modekę tekstylną i na razie nie ma szans na zmianę, pozostaje kombinowanie.

bogdi64
17-10-2012, 18:35
ja zakończyłem "regularny" sezon, teraz już tylko okazjonalnie, ale z to przygotowany już jestem aby do nowego sezonu, zawory wyregulowane, gaźnik wymyty, napęd zmieniony, pozostał tylko olej


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/339/bbo9016resizer1040f1032.jpg/)

mrozikulus
18-10-2012, 08:43
Ja po ponad 20 (z przerwami) latach jeżdżenia różnymi motocyklami, w końcu zebrałem się i przedwczoraj zdałem egzamin na A :)


Ja dziś o 6 rano wynik pozytywny ;)

marciing
18-10-2012, 22:52
No to ja się ujawnię ;) to mój pierwszy sezon ale na szczęście się jeszcze nie skończył ;)

a to mój rumak - Kawasaki GPZ 500:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/337/dsc5985x.jpg/)

pgaik
18-10-2012, 22:58
Ja dziś o 6 rano wynik pozytywny ;)


Gratulacje ;)

!AGresT
19-10-2012, 14:48
Ja dziś o 6 rano wynik pozytywny ;)

Super.
Do zobaczenia na szosie!

Sapphiron
19-10-2012, 14:58
do obejrzenia:


8rW2wQMvDow

mrozikulus
19-10-2012, 15:11
Gratulacje ;)


Super.
Do zobaczenia na szosie!

Dzięki Panowie

Ps.
!AGresT odebrałeś już prawko? Jestem ciekaw ile teraz się u nas czeka na odbiór.

kzkzg
19-10-2012, 15:45
2 miesiace temu odbieralem i czekalem tydzien czasu.

!AGresT
20-10-2012, 10:28
Dzięki Panowie

Ps.
!AGresT odebrałeś już prawko? Jestem ciekaw ile teraz się u nas czeka na odbiór.

Po egzaminie powiedział, że trzy tygodnie.

mrozikulus
20-10-2012, 11:00
2 miesiace temu odbieralem i czekalem tydzien czasu.


Po egzaminie powiedział, że trzy tygodnie.

mi powiedział dwa tygodnie.
!AgresT , a TU (www.kierowca.pwpw.pl) sprzawdzałeś ?

bogdi64
21-10-2012, 01:36
współczuję i cieszę się, że mam (warto zobaczyć filmik)
http://www.scigacz.pl/Nowe,egzaminy,na,prawo,jazdy,Houston,mamy,problem, 19390.html

!AGresT
21-10-2012, 13:44
mi powiedział dwa tygodnie.
!AgresT , a TU (www.kierowca.pwpw.pl) sprzawdzałeś ?

Wot, tiechnika...
U mnie w urzędzie mają system, który wysyła SMS, jak jest dokument do odbioru.
Poza tym, jak mówił brytyjski urzędnik w Misiu drąc paszport - to tylko kawałek papieru :)
Jeżdżę od 20 lat, to i te trzy tygodnie wytrzymam.
Dziś była wycieczka nad Zegrze - widoczność we mgle ok. 15m :)

!AGresT
25-10-2012, 02:38
Jeśli kogoś interesuje - ubranko (kondom, znaczy się) przeciwdeszczowe, jednoczęściowe marki Held można nabyć w salonie Hondy na Grochowskiej (we Warszawowie) za 145 zamiast 220. Jest też kilka innych okazji, choć po moich odwiedzinach znacznie mniej.

bogdi64
26-10-2012, 23:30
http://www.youtube.com/watch?v=gs2RnbvHSuU&feature=related :twisted:

Rafał_Sz
27-10-2012, 12:25
http://www.youtube.com/watch?v=gs2RnbvHSuU&feature=related :twisted:
To ten nowy egzamin? :)

bogdi64
28-10-2012, 13:21
wczoraj najszła na mnie rocznica ślubu i mały prezencik od znajomego, czyli na długie zimowe wieczory będzie co robić, fotki będę aktualizował w trakcie postępu prac

https://picasaweb.google.com/111837667327221520494/Romet50m1MotorynkaRokProdukcji19781980?noredirect= 1#

krzysztofz24
29-10-2012, 00:25
wczoraj najszła na mnie rocznica ślubu i mały prezencik od znajomego, czyli na długie zimowe wieczory będzie co robić, fotki będę aktualizował w trakcie postępu prac

https://picasaweb.google.com/111837667327221520494/Romet50m1MotorynkaRokProdukcji19781980?noredirect= 1#

Mialem taka:-). Tyko z dluzszym siedzieniem/kanapa zamiast siodelka. Od tego sie zaczelo:-).

Pamietam jak kiedys z kolega(on na Komarze) po obejrzeniu filmu "Speed-niebezpieczna predkosc" postanowilisy ze jedziemy na przejazdzke (nascie lat wtedy mielismy).
Chocby nie wiem co postanowlismy, ze predkosc nie moze spasc pponizej 50-tki, czyli gazior odrecony na maksa:mrgreen:
Asfalt- spoko, jakies polne drogi- spoko ogarniam. A potem wjechalismy w las...
Ale sie wypi....lilem na pierwszym zakrecie lesnej drogi:mrgreen:. Prosto precyzyjnie miedzy dwie brzoski oddalone od siebie tylko jakis metr.
Frrruuuu i poszedl. Ale gazu nie odpuscilem:twisted:
Sprzet nie ucierpial, mimo wywrotki nawet nie zgasl:-). Tylko ja sie troche starlem na lesnym igliwiu, bo bez koszulki z gola klata jechalem;-).

Sapphiron
29-10-2012, 07:23
Prosto precyzyjnie miedzy dwie brzoski oddalone od siebie tylko jakis metr.


dobrze że skrzydeł nie straciłeś ;)

bogdi64
31-10-2012, 21:57
nowy model kasku

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=YO8x5QAku3E

kzkzg
01-11-2012, 00:28
niezle wyposarzenie ma:

(z ruskiego przez translator)
3 jasne czerwone diody LED [FREE]
Celownik laserowy [3,300 rubli]
ciemna osłona [1,700 rubli]
grawerowanie (blizny, hieroglify) [1,100 rubli]
airbrush [12,000 rubli]
porady na dredy (węgiel) [3,300 rubli]
tom kły nowość [2,900 rubli]
Obudowa węgla nowość [7,900 rubli]

ze wszystkimi wypasami prawie 6k zl :D ciekawe jak z bezpieczenstwem tego czegos.

Revolut
08-11-2012, 17:44
Melduje się VFR 800Fi - niebieska z 2000 roku :D

Z akcesoriów:
- wingrack + kufry
- wydech przelotowy Arrow
- hugger
- akcesoryjna wyższa i ciemniejsza szyba
- wyświetlacz napięcia
i pierdółki typu tankpad

!AGresT
15-11-2012, 23:24
Znacie jakiś dobry preparat przeciw parowaniu szyby kasku? Mam niby powłokę odpowiednią, ale nie działa (kask ma już jakieś 7 lat). Dopóki była to sama para, to spoko - krótkie uchylenie szybki ją zdejmowało. Dzisiaj, niestety, para zamarzła... :)
Słyszałem, że w Skiteam mają jakieś skuteczne sztyfty - macie z tym jakieś doświadczenia?

Aras
16-11-2012, 11:00
Pianka do golenia podobno działa, ale osobiście nie sprawdzałem. W małych okularkach pływackich stosuję ślinę :)

!AGresT
16-11-2012, 11:46
W małych okularkach pływackich stosuję ślinę :)

Szyba w kasku nieco większa... :)
Do pływackich są dość dobre spreje, ale po zastosowaniu trzeba je przepłukać...

Boryszuk
16-11-2012, 11:51
Do pływackich są dość dobre spreje, ale po zastosowaniu trzeba je przepłukać...

Są też, z tego co widzę na eBayu, takie spraye do kasków motocyklowych ;)

gregory_21
16-11-2012, 12:45
ten film jest niedostepny, bla bla bla

O ten chodziło:

SgM0FUksRJ0

?

Rafał_Sz
16-11-2012, 16:20
Znacie jakiś dobry preparat przeciw parowaniu szyby kasku? Mam niby powłokę odpowiednią, ale nie działa (kask ma już jakieś 7 lat). Dopóki była to sama para, to spoko - krótkie uchylenie szybki ją zdejmowało. Dzisiaj, niestety, para zamarzła... :)
Słyszałem, że w Skiteam mają jakieś skuteczne sztyfty - macie z tym jakieś doświadczenia?
Najzwyklejsza gliceryna dostępna w aptece. Smarujesz szybkę, wycierasz do sucha i już. Świetnie się sprawdza na lustrach w łazience. :)

!AGresT
16-11-2012, 20:49
Najzwyklejsza gliceryna dostępna w aptece. Smarujesz szybkę, wycierasz do sucha i już. Świetnie się sprawdza na lustrach w łazience. :)

W poniedziałek wypróbuję, dzięki.

!AGresT
19-11-2012, 08:35
Chyba jednak skucha. Dużo dziś cieplej (+6), więc mniej parowała, ale jednak.

krzysztofz24
19-11-2012, 15:30
Chyba jednak skucha. Dużo dziś cieplej (+6), więc mniej parowała, ale jednak.

A masz nosek do kasku?
Nosek zmniejsza dostep wydychanej pary z ust do szybki. To, plus oczywiscie otwarta wentylacja w czesci szczekowej, gliceryna czy jakis srodek na szybke.
I powinno byc znosnie.
http://moto.allegro.pl/nosek-oslona-nosa-deflektor-kasku-ls2-358-392-385-i2771230996.html

Mi ogolnie starczy zamocowany nosek wewnatrz kasku i przyslowiowy milimetr uchylenia szybki. I tylko troche czasami zaparuje.

mazilis
19-11-2012, 17:57
Miks gliceryny z mydłem do gęstej, sztyftowej konsystencji, opakowanie, sztyft po pomadce i uzupełnić. Bardzo małą ilość wetrzeć do sucha chusteczką higieniczną w szybkę

!AGresT
19-11-2012, 18:42
oczywiscie otwarta wentylacja w czesci szczekowej, milimetr uchylenia szybki. .

Tak to spoko, tylko czy jeździłeś z otwartą wentylacją/rozszczelnioną szybą na mrozie? Dmucha dokładnie w górę oczodołów i zatoki załatwia w try miga. Jazda zimą ma sens tylko w zamkniętym kasku. Są rozwiązania z podwójną szybą, lub dokładaną drugą na specjalne zatrzaski, niestety nie występuje taka wersja do mojego kasku...

krzysztofz24
19-11-2012, 19:46
Tak to spoko, tylko czy jeździłeś z otwartą wentylacją/rozszczelnioną szybą na mrozie? Dmucha dokładnie w górę oczodołów i zatoki załatwia w try miga. Jazda zimą ma sens tylko w zamkniętym kasku. Są rozwiązania z podwójną szybą, lub dokładaną drugą na specjalne zatrzaski, niestety nie występuje taka wersja do mojego kasku...

Hmm, na mrozie powiadasz:-).
Zdarzylo sie pare razy. Ale ogolnie odstawiam moto jak temperatura spadnie na stale ponizej
plus 5st.C.
Moje porady sprawdzaja sie tylko przy dodatnich temperaturach.

Nie bede Ci pisal, ze zasadniczo motocykl jednak jest pojazdem sezonowym.
Chcesz caly rok, twoj wybor.
Jedynym rozwiazaniem ktore racze na pewno sie sprawdzi jest ogrzewanoe szyby kasku.
Tak, ogrzewanie szyby kasku.

Tylko zaineresuj sie kaskami na skuter sniezny a nie motocykl.
Np, uzywka dla przykladu.
http://archiwumallegro.pl/kask_hjc_csr1_xl_63_cm_podgrzewana_szyba_jedyny-1882876281.html
Gogle wyrzucilo mi jeszcze po wpisaniu "kask z ogrzewana szybka", sama szybke.
http://forumcbf.pl/viewtopic.php?t=825&p=14554


W kazdym razie w tym kierunku bum kombinowal jesli chcesz kezdzic przy ujemnych temperaturach.

marekm
19-11-2012, 22:54
Na mrozie - tylko uchylona szyba (oczywiście nie na autostradzie). :mrgreen:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/sople.jpg)
Szwajcaria we wrześniu. Na przełęczach temperatura od 0 do -5 st.C.

Sapphiron
23-11-2012, 08:33
ja was podziwiam... zimą, po oblodzonych, zaśnieżonych, zabłoconych drogach jednośladem...

Wiele osób nie radzi sobie w takich warunkach jadąc na czterech kółkach...

pgaik
23-11-2012, 08:55
Są rozwiązania z podwójną szybą, lub dokładaną drugą na specjalne zatrzaski, niestety nie występuje taka wersja do mojego kasku...

Ta druga szyba jest po to żeby pierwsza nie parowała ... A nie do jazdy zimą...

Edyta:
Eeeee sorrki... Nie doczytałem ... Chyba dla mnie za wcześnie jeszcze ... Idę na kawę :)

krzysztofz24
23-11-2012, 08:56
Ja dzisiaj wyciagam sprzeta odstawiomego juz na zimowy sen:-).
Co wracam z pracy i stoje w korku samochodem, to jeszcze sporo motocykli mnie mija.
Kurcze, jest 5-7 stopni, suchutko...jeszcze jakis czas da rade:-).

pgaik
23-11-2012, 09:01
Pewnie, ze tak ;)
Zreszta jeszcze Mikołaje trzeba obstawić.

bogdi64
27-11-2012, 13:00
http://pl.izimeeting.com/kup-kalendarz

!AGresT
27-11-2012, 13:29
Poszło.
Tak przy okazji - u mnie sezon wciąż trwa :) ganiam codziennie do pracy.
Ciekawe, jak długo.

bogdi64
27-11-2012, 16:25
Poszło.
Tak przy okazji - u mnie sezon wciąż trwa :) ganiam codziennie do pracy.
Ciekawe, jak długo.

ja już swój zamknąłem i to tak na poważnie - moto wystawione do sprzedaży (może nikt nie kupi :))

Rafał_Sz
27-11-2012, 16:37
ja już swój zamknąłem i to tak na poważnie - moto wystawione do sprzedaży (może nikt nie kupi :))
Kiepska pora na sprzedaż jednośladu. ;)

bogdi64
27-11-2012, 17:09
Kiepska pora na sprzedaż jednośladu. ;)
dlatego może nikt nie kupi :)

Rafał_Sz
27-11-2012, 17:13
dlatego może nikt nie kupi :)W każdym szaleństwie jest metoda. ;)

marekm
27-11-2012, 17:30
Kiepska pora na sprzedaż jednośladu. ;)
...ale dobra na kupno. Niedawno kupiłem BMW F800 GS w bardzo dobrej cenie. :-D

Wiele osób kupuje miedzy sezonami, więc wielu sprzedaje.

Boryszuk
27-11-2012, 20:59
A ja swoją przygodę z motocyklami zacząłem od kupna kasku. Bo byłem na targach i był niedrogi. A na wiosnę zaczynam kurs.

Rafał_Sz
28-11-2012, 11:37
A ja swoją przygodę z motocyklami zacząłem od kupna kasku. Bo byłem na targach i był niedrogi. A na wiosnę zaczynam kurs.
A tam na wiosnę. U Ciebie i tak zawsze pada, więc co różnica teraz czy na wiosnę? ;)

Boryszuk
28-11-2012, 11:40
Bo skarbonka nie jest jeszcze wystarczająco pełna- za krótko nie palę ;)

Rafał_Sz
28-11-2012, 11:52
Bo skarbonka nie jest jeszcze wystarczająco pełna- za krótko nie palę ;)Oj tam. Koksu nie wciągasz od urodzenia, zobacz ile zaoszczędziłeś. :) Bo nie wciągasz, prawda? ;)

Boryszuk
28-11-2012, 12:07
Na wiosnę. Howgh. ;)

Rafał_Sz
28-11-2012, 12:10
Czyli jednak... :(


;):)

Boryszuk
28-11-2012, 12:12
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/11/koks_strand-2.jpg
źródło (http://xav88.files.wordpress.com/2010/07/koks_strand.jpg)

Rafał_Sz
28-11-2012, 12:13
:mrgreen:

marekm
28-11-2012, 12:55
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/11/koks_strand-2.jpg
źródło (http://xav88.files.wordpress.com/2010/07/koks_strand.jpg)
Nad morzem jest fajnie. :mrgreen:

Boryszuk
28-11-2012, 13:00
zwłaszcza gdy wciąga się przez świetlówkę :D

bogdi64
28-11-2012, 16:23
KONIEC SEZONU - moto zatankowane, jutro ciuchy do prania - i nikt nie chce go kupić

bogdi64
30-11-2012, 10:09
http://www.facebook.com/pages/Junakiem-dooko%C5%82a-%C5%9Awiata/404052279656451

Aras
30-11-2012, 12:32
http://enduroarena.pl/ - już za tydzień :)
Kto się wybiera?

Paablitos
03-12-2012, 20:34
No to i ja sie przywitam w tym watku...
Od dawna chcialem powrocic do radosnych chwil z dziecinstwa kiedy to (polnymi drogami) pomykalem sobie WSK-a lub SHL-ka...

To zapewne przedwczesne przywitanie sie... bo motoru jeszcze nie mam, ale dzisiaj wlasnie zdalem egzamin na prawko kat. A:).

Satysfakcja tym wieksza, ze egzamin w sniezycy zamarzajacej na jezdni (az dziwne, ze puscili takich 2 wariatow motorem (na slickach praktycznie). Owiewka zaparowywala od wewnatrz a od zewnatrz zamarzal na niej snieg... widocznosc ledwo co...Rece tak zmarzly, ze ciezko bylo podpisac protokol poegzaminacjny... Bylo, ze tak powiem ekstremalnie.

krzysztofz24
03-12-2012, 23:11
No to i ja sie przywitam w tym watku...
Od dawna chcialem powrocic do radosnych chwil z dziecinstwa kiedy to (polnymi drogami) pomykalem sobie WSK-a lub SHL-ka...

To zapewne przedwczesne przywitanie sie... bo motoru jeszcze nie mam, ale dzisiaj wlasnie zdalem egzamin na prawko kat. A:).

Satysfakcja tym wieksza, ze egzamin w sniezycy zamarzajacej na jezdni (az dziwne, ze puscili takich 2 wariatow motorem (na slickach praktycznie). Owiewka zaparowywala od wewnatrz a od zewnatrz zamarzal na niej snieg... widocznosc ledwo co...Rece tak zmarzly, ze ciezko bylo podpisac protokol poegzaminacjny... Bylo, ze tak powiem ekstremalnie.

Gratuluje zdanego egzaminu.
Teraz zima, mozna taniej motocykl kupic, co sprzyja spokojnemu wertowaniu ogloszen i wyborowi tej upatrzonej sztuki.

Ja za czasow jak sie mialo nascie lat i jezdzilo WSK kolegi lub pozniej swoja Jawa 350TS
mialem niezawodny sposob na zimno, najlepsza membrana ktora nie puszcza zimna ani wiatru chocby nie wiem co;-).
Gazeta na klate i jazda:-).

pgaik
03-12-2012, 23:17
Gratulacje. To teraz tylko jakieś 2oo :)

Rafał_Sz
04-12-2012, 09:09
Gratulacje. To teraz tylko jakieś 2oo :)Koni? ;)

Paablitos
04-12-2012, 17:39
Gratuluje zdanego egzaminu.
Teraz zima, mozna taniej motocykl kupic, co sprzyja spokojnemu wertowaniu ogloszen i wyborowi tej upatrzonej sztuki.

Ja za czasow jak sie mialo nascie lat i jezdzilo WSK kolegi lub pozniej swoja Jawa 350TS
mialem niezawodny sposob na zimno, najlepsza membrana ktora nie puszcza zimna ani wiatru chocby nie wiem co;-).
Gazeta na klate i jazda:-).


Gratulacje. To teraz tylko jakieś 2oo :)


Dzieki:)...

Szczerze mowiac, to jeszcze sam nie wiem co mi najbardziej podejdzie... i to jest klopot.
Musze sie poprzymierzac, poprzejezdzac... i ocenic.
Ze wzgledow bezpieczenstwa (czytaj: najlatwiej przekonac zone) wstepnie mysle o jakims choperku, ale jak mowie... sam nie wiem co mi najbardziej podejdzie.

marekm
04-12-2012, 18:21
...Ze wzgledow bezpieczenstwa (czytaj: najlatwiej przekonac zone) wstepnie mysle o jakims choperku, ale jak mowie... sam nie wiem co mi najbardziej podejdzie.
Chopper i bezpieczeństwo mają ze sobą niewiele wspólnego - liche zawieszenie, liche hamulce, liche skręcanie, innymi słowy, kupa żelastwa o marnych własnościach jezdnych. O ergonomii i komforcie jazdy nie wspominając.

Proponuję zacząć od motocykla uniwersalnego, np. Honda Transalp.

Przy okazji zapraszam na Mikołaje na motocyklach (http://www.mikolaje.gd.pl/)

Niedziela 9 grudnia 2012

Paablitos
04-12-2012, 19:36
Chopper i bezpieczeństwo mają ze sobą niewiele wspólnego - liche zawieszenie, liche hamulce, liche skręcanie, innymi słowy, kupa żelastwa o marnych własnościach jezdnych. O ergonomii i komforcie jazdy nie wspominając.

Proponuję zacząć od motocykla uniwersalnego, np. Honda Transalp.

Przy okazji zapraszam na Mikołaje na motocyklach (http://www.mikolaje.gd.pl/)

Niedziela 9 grudnia 2012

Wiem, ze masz racje. Jest jak piszesz... dlatego napisalem (czytaj: najlatwiej przekonac zone). Moja zona wychodzi z zalozenia, ze jest tyle wypadkow motocykli... a jeszcze nie slyszala o wypadku na chopperze, wiec napewno jest bezpieczniej;).

Edit:
Dzieki za zaproszenie, napewno swietna impreza... deko daleko mam:D.

Rafał_Sz
04-12-2012, 20:43
Wiem, ze masz racje. Jest jak piszesz... dlatego napisalem (czytaj: najlatwiej przekonac zone). Moja zona wychodzi z zalozenia, ze jest tyle wypadkow motocykli... a jeszcze nie slyszala o wypadku na chopperze, wiec napewno jest bezpieczniej;).

Edit:
Dzieki za zaproszenie, napewno swietna impreza... deko daleko mam:D.
Zapodaj żonce to: ;)

BPJKHRPrnPQ

Boryszuk
04-12-2012, 20:47
Ja dziś ujeżdżałem Virażkę 535. Początkowe kilka km trochę niepewnie i nawet zacząłem się zastanawiać czy to dla mnie ale później było już tylko lepiej (poza parującym kaskiem i padającym deszczem).

A w sferze marzeń pozostaje Ducati (http://www.ducati.com/bikes/diavel/diavel_dark/index.do)

Paablitos
04-12-2012, 21:30
Ja dziś ujeżdżałem Virażkę 535. Początkowe kilka km trochę niepewnie i nawet zacząłem się zastanawiać czy to dla mnie ale później było już tylko lepiej (poza parującym kaskiem i padającym deszczem).

A w sferze marzeń pozostaje Ducati (http://www.ducati.com/bikes/diavel/diavel_dark/index.do)

Ciesz sie, ze nie miales sniegu:D.

a co do sfery marzen.... marzenie:).... cudo.

!AGresT
05-12-2012, 09:01
Przy okazji zapraszam na Mikołaje na motocyklach (http://www.mikolaje.gd.pl/)

Niedziela 9 grudnia 2012

W Warszawie także - zaczynamy na Pl. Konstytucji o 10.

wonito
11-12-2012, 11:58
Chopper i bezpieczeństwo mają ze sobą niewiele wspólnego - liche zawieszenie, liche hamulce, liche skręcanie, innymi słowy, kupa żelastwa o marnych własnościach jezdnych. O ergonomii i komforcie jazdy nie wspominając.

Proponuję zacząć od motocykla uniwersalnego, np. Honda Transalp.

Przy okazji zapraszam na Mikołaje na motocyklach (http://www.mikolaje.gd.pl/)

Niedziela 9 grudnia 2012

hulajnoga też żle skręca, nie hamuje i nie jedzie a wypadków mniej niż na rowerze :wink:
oprócz Chopperów są jeszcze Cruisery a tu oferta jest duża, moto ucywilizowane i bezbieczne...
dalej nie kusi do szaleńczej jazdy a komfort i bezpieczeństwo duże nie mówiąc o stylu jesli ktoś ma własnie taka bajkę.
Moim ulubionym typem jest Power Cruiser do których z niebardzo wiadomych dla mnie powodów zaliczany jest również Diavel
chyba tylko przez V2...ale fakt interesująca maszynka...

tharkun
11-12-2012, 15:55
Witam wszystkich motocyklistów!

Od zawsze na jakimś sprzęcie z przerwami większymi lub mniejszymi, po motorynkach Simsonach i cezetach od ostatniego sezonu na Suzuki VS 800 S Intruder, o dziwo mój model skręca, hamuje i całkiem nieźle się prowadzi ;)
Sprzęt już na podnośniku bez aku zabezpieczony przed zimą, teraz aby do wiosny!

Paablitos co do pierwszego moto, ojciec po 30 latach nie siedzenia na motocyklu śmiga na intruzie bez problemu, swoją drogą często znajomi którzy wybierają pierwsze moto kupują coś uniwersalnego typu bandziory, fazery itp w pojemnościach +/- 600, są to lekkie konstrukcje o dobrych właściwościach jezdnych, dopiero po jakimś czasie i zdobytym doświadczeniu na jeździe wokół komina decydują się czy chcą zdobyć świat, śmigać po winklach czy dopieszczać chromy.


Pozdrawiam Wszystkich na 2oo.

wonito
11-12-2012, 17:28
VTX 1300 też jest krytykowany za hamulce czyli jedną tarczę z przodu a hamuje całkiem nieżle, moze nie prowadzi się jak hayabusa ale przyjemność z jazdy jest wielka :-)
ja kupiłem VTXa po 19 latach przerwy jako wersję lekką i zrobiłem nim 6 kkm w tym sezonie poczym zmieniłem na wersję extremalną czyli VZR 1800 :mrgreen:
i przy nim zostaję...

bogdi64
14-12-2012, 20:29
po obejrzeniu znów mam ochotę na skuter ........
http://www.youtube.com/watch?v=WijEHQWGfI4