PDA

Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 [26] 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67

bogdi64
23-05-2018, 13:21
prawdziwym chopperem nie istnieje coś takiego, bo nie ma na coś takiego definicji.

nazwa powstała od grupy ludzi, pierwszych gangów (1948), wychodząc z wojska często motocykl z demobilu był tańszy od biletu powrotnego, aby nie identyfikować się z pojazdami i wyglądem wojskowym dokonywano cięć w motocyklu, kurtach (na rękawach był stopień i korpusówka) czyli "chop znaczenie - posiekać, rąbać, porąbać, siekać, ciąć, ciachać, nie nazywano tych motocykli chopperami tylko ludzi na nich jeżdżących chopperowcami, czyli odciętymi od panujących norm, po przez zachowanie i wygląd, metoda na zrobienie takiego motocykla, wziąć HD WL wywalić przedni błotnik, założyć kolo większe od miejskiego motocykla ODCIĄĆ tylny błotnik, gmole (motocykle wojskowe posiadały) skrzynkę narzędziową.
Prawdopodobnie pierwszy raz zastosowano tą nazwę określającą typ motocykla w Easy Rider, ten motocykl był wizją reżysera, szczerze mówiąc nawet za bardzo nie nadawał się do jazdy (brak przedniego hamulca) i wizją pasującą do scenariusza _Kapitan Ameryka_, ludziom (gangom) to się nie spodobało, czyli pięknie wygłąszczony i zaprojektowany tylko w jednym celu, często wtedy padało określenie na ich motocykle "bober", czyli motocykl pozbawiony wszystkich elementów, które nie były konieczne do jazdy.
Teraz popatrz się na HD wl - głębokie błotniki, szerokie przednie koło, gmole, narzędziówka itp - według dzisiejszych standartów nazewnictwa to był by cruser, odcinamy błotniki, pozbawiamy dodatkowych elementów zakładamy przednie duże wąskie koło i według pewnych określeń otrzymujemy choppera lub bobera, czyli motocykl który ma odrąbane zbędne elementy.
na tej fali porównań, firmy japońskie zaczęły produkować troszkę mniej grzeczne motocykle czego właśnie między innymi przykładem jest suzuki 1400, ma to co powinien mieć, czyli minimalizm w wyglądzie, powiększone przednie koło, duża różnica pomiędzy szerokością opon i beznadziejne prowadzenie

dziś na Kapitana Amerykę często pada określenie castom chopper, a typowa kamizelka klubowa ma pierwowzór w kurtkach pilotów z odrąbanymi rękawami, nazwisko pilota zostało zmienione na ksywkę i zamiast barw korpusu masz barwy klubowe

Boryszuk
23-05-2018, 18:36
Oryginalny jest czerwony i pachnie na słodko malinowym kisielem albo czymś takim :).

Myślałem, żeś się nawdychał spalin z Suzi I głupoty gadasz. Ale faktycznie, wlałem i rzeczywiście przez chwilę myślałem, że sok babuni wlewam.

Kolekcjoner
23-05-2018, 22:00
prawdziwym chopperem nie istnieje coś takiego, bo nie ma na coś takiego definicji.

nazwa powstała od grupy ludzi, pierwszych gangów (1948), wychodząc z wojska często motocykl z demobilu był tańszy od biletu powrotnego, aby nie identyfikować się z pojazdami i wyglądem wojskowym dokonywano cięć w motocyklu, kurtach (na rękawach był stopień i korpusówka) czyli "chop znaczenie - posiekać, rąbać, porąbać, siekać, ciąć, ciachać, nie nazywano tych motocykli chopperami tylko ludzi na nich jeżdżących chopperowcami, czyli odciętymi od panujących norm, po przez zachowanie i wygląd, metoda na zrobienie takiego motocykla, wziąć HD WL wywalić przedni błotnik, założyć kolo większe od miejskiego motocykla ODCIĄĆ tylny błotnik, gmole (motocykle wojskowe posiadały) skrzynkę narzędziową.
Prawdopodobnie pierwszy raz zastosowano tą nazwę określającą typ motocykla w Easy Rider, ten motocykl był wizją reżysera, szczerze mówiąc nawet za bardzo nie nadawał się do jazdy (brak przedniego hamulca) i wizją pasującą do scenariusza _Kapitan Ameryka_, ludziom (gangom) to się nie spodobało, czyli pięknie wygłąszczony i zaprojektowany tylko w jednym celu, często wtedy padało określenie na ich motocykle "bober", czyli motocykl pozbawiony wszystkich elementów, które nie były konieczne do jazdy.
Teraz popatrz się na HD wl - głębokie błotniki, szerokie przednie koło, gmole, narzędziówka itp - według dzisiejszych standartów nazewnictwa to był by cruser, odcinamy błotniki, pozbawiamy dodatkowych elementów zakładamy przednie duże wąskie koło i według pewnych określeń otrzymujemy choppera lub bobera, czyli motocykl który ma odrąbane zbędne elementy.
na tej fali porównań, firmy japońskie zaczęły produkować troszkę mniej grzeczne motocykle czego właśnie między innymi przykładem jest suzuki 1400, ma to co powinien mieć, czyli minimalizm w wyglądzie, powiększone przednie koło, duża różnica pomiędzy szerokością opon i beznadziejne prowadzenie

dziś na Kapitana Amerykę często pada określenie castom chopper, a typowa kamizelka klubowa ma pierwowzór w kurtkach pilotów z odrąbanymi rękawami, nazwisko pilota zostało zmienione na ksywkę i zamiast barw korpusu masz barwy klubowe
Nie wiem ale ja musiałem jeździć w takim razie innym intruderem, bo ten prowadzi się zupełnie dobrze w każdym razie dużo lepiej niż dragstar 650 czy sportster 1200 ;).
BTW: coś chyba jednak plączesz, bo skoro nie ma prawdziwych chopperów, bo nie ma definicji to skąd twierdzene że intruder to chopper ;)? On zresztą nie ma nic poobcinane - wszystko jest co trzeba...

Przepraszam że robię sobie trochę bekę z tego co piszesz ale mam wrażenie że zakładasz że tylko Ty masz wiedzę pozwalającą nazywać to czy tamto w ten czy inny sposób. Otóż może być tak że inni ten temat przerobili już dawno i mają trochę inne zdanie w tej materii :). Przy czym ja to ująłem delikatnie, bo gdybym takie herezje powiedział przy niektórych moich znajomych harleyowcach to nie wiem jakby się to skończyło ;)....

krzysztofz24
23-05-2018, 22:40
Ale bogdi64 dobrze pisze...a ty zaczales ze Intruder 1400 to cruiser. Spytaj znajmomych Harleyowcow co o tym mysla;-).

Intruder 1400 - fabryczny chopper
Intruder 1500 - cruiser
2+2=4;-)

3 oczywistosci.

bogdi64
23-05-2018, 22:41
zapraszam ich na kawę ....

Kolekcjoner
23-05-2018, 23:58
Ale @bogdi64 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=8596) dobrze pisze...a ty zaczales ze Intruder 1400 to cruiser. Spytaj znajmomych Harleyowcow co o tym mysla;-).

Intruder 1400 - fabryczny chopper
Intruder 1500 - cruiser
2+2=4;-)

3 oczywistosci.

Wiesz nie bardzo wiem o co i dlaczego mam pytać? Skoro tak uważacie to nawet jeśli to wyśmieją to co to zmieni ;). To są pewne ustalone stereotypy i ortodoksi ngdy nie powiedzą, że w ogóle istnieje coś takiego jak fabryczny chopper, a inni stwierdzą że każde moto które wygląda podobnie do harleya to chopper ;). Problem polega na tym że te defincje są dosyć umowne. Widać to choćby po tym nieszczęsnym intruderze trochę więcej plastików i już nie chopper. Ostatnio zamawiałem części do boulvearda i większość istotnych jest wspolna z intruderem. No ale wedle takiej nomenklatury jak wyżej to dwa zupełnie różne typy moto.
Ja uważam że zaliczanie tej klasy motocykli do cruiserów porządkuje myślenie, a odarcie z plastików niczego nie zmienia.

krzysztofz24
24-05-2018, 00:26
Kolekcjoner ale ty kombinujesz jak kon pod gore;-). Sam twierdziles ze Intruder 1400 to cruiser...Ja i bogdi64 piszemy ci ze to chopper zrobiony przez fabryke (z zaznaczeniem ze otrodoksi moge uwazac ze chopper to tylko zrobiony poza fabryka).
Ale albo to fabryczny chopper, albo jest w stylu chopper. Ale jakby nie kombinowac to nie bedzie to nigdy cruiser:-)

Czy dostrzegasz pewne roznice w ksztalcie, wyposazeniu, rozmiarze kol itp;-)

Chopper Suzuki Intruder 1400
9659


Cruiser Suzuki Intruder 1500
9660

Kolekcjoner
24-05-2018, 01:34
Czyli jak motocykle mają "pewne" różnice w kształcie itd. znaczy, że są w zupełnie innej klasie? No proszę Cię - uważasz że te moto na zdjęciach istotnie się różnią? ;)
Chopper to to samo co bobber, cafe czy inny dziwoląg ale to nie jest klasa motocykla tak jak moto sportowe czy enduro itp. Dla mnie motocykl (i nie tylko dla mnie) zalicza się do innej klasy wtedy gdy masz inną pozycję za kierą wymuszającą inną technikę jazdy (głównie technikę skrętu). Reszta to już tylko kwestia designu. To jest jedyny sposób na odróżniene klasy moto - jaki znasz inny?
Dlatego ja zaliczam intrudera do cruiserów :D.

Żeby zakończyć tę w sumie nic nie wnoszącą dysputę co sądzicie o moto elektrycznych? Bo że to nieuniknione to chyba nie trzeba wyjaśniać. Technologia jest, zrobią lepsze baterie i chyba koniec z benzyniakami?

krzysztofz24
24-05-2018, 01:58
(...............)
Dlatego ja zaliczam intrudera do cruiserów :D.

Roznia sie. A np pozycja determinuje czy motocykl jest czysto sportowy czy np sportowo-turystyczny. Rozne sa klasy, jest klasa chopper/cruiser ze wskazaniem ze jedno moto to choppery a drugie cruisery.(czasem sie roznia bardziej a czasem mniej) Idac twoim tokiem rozumowania to Honda Varadero ktora jest wielka locha to to samo co crossowka latajaca po torze. I tu Enduro w sumie i tu;-)...gdzie tam bedziemy dzielic na podgrupy, pozycje maja podobne i jakas tam dzielnosc terenowa. I podobne z wygladu, wystarczy tylko z Varadero zdjac owiewki i juz crossowka;-)

Ale tez proponuje zakonczyc, jak chcesz to mozesz nawet uwazac Intrudera za streetfightera czy sporta:-)

bogdi64
24-05-2018, 09:46
sądzicie o moto elektrycznych? Bo że to nieuniknione to chyba nie trzeba wyjaśniać. Technologia jest, zrobią lepsze baterie i chyba koniec z benzyniakami? przyjedź do Wrocławia, na 5 zobaczonych małych skuterków 3-4 to będą elektryki, na razie to skutery na minuty, pizzaboy, kurierzy dominują ale też już są widoczne w prywatnych rękach, w tej małej klasie przypuszczam, że będą dominować mimo małego zasięgu, na "szczęście" zasypuje nimi rynek daleki wschód więc ceny są porównywalne z benzyniakami w podobnej klasie, więc ta klasa (mocy i ceny) już to ma, choć jest z nimi problem - ich nie słychać :(
przypuszczam, że możliwość szybkiej wymiany baterii i jeszcze obniżenie jej ceny całkowicie zdominuje rynek małych miejskich pojazdów jednośladowych i póki co chwała za to małym rączką

robin102
24-05-2018, 10:32
Myślałem, żeś się nawdychał spalin z Suzi I głupoty gadasz. Ale faktycznie, wlałem i rzeczywiście przez chwilę myślałem, że sok babuni wlewam.
Jak rozrząd teraz ? Szuruburu, cyk, cyk ?
ps.
Moja sobie do piwa dolała Motula zamiast soku :D, serio.
W malutkim słoiczku po majonezie trzymałem w lodówce celem eksperymentów i porównań z innymi olejami :) W takich samych robiła dżemy, soki na zimę.

Boryszuk
24-05-2018, 10:44
Jak do piwa sobie wlała to dobrze jej tak ;-)

Rozrząd nie wiem jak. Jeszcze nie miałem okazji rozgrzać silnika. Jutro się kawałek przejadę i zobaczę czy jest różnica.

krzysztofz24
24-05-2018, 12:41
Jak rozrząd teraz ? Szuruburu, cyk, cyk ?
ps.
Moja sobie do piwa dolała Motula zamiast soku :D, serio.
W malutkim słoiczku po majonezie trzymałem w lodówce celem eksperymentów i porównań z innymi olejami :) W takich samych robiła dżemy, soki na zimę.

A co to byly za testy, tak z ciekawosci pytam.
Bo lodowkowe temperatury i jazda na moto, srednio sie zgrywaja;-).

Jest taki kanal na YouTube z testami olejow.
Gosciu np zanurza w oleju metalowy walek podlaczony do jakiejs "wiertarki", do tego walka dociska metalowy pret na ktorym wisi ciezarek.
I po kilku minutach pracy tego zestawu mierzy zuzycie na tym dociskanym precie.
I jakies roznice mu wychodza na roznych olejach.

https://youtu.be/bnt-ac5ElwA

Jeszcze robia testy podgrzewajac oleje nad palnikiem w probowce jakis czas.

Ale co ty Robin robiles z olejem w lodowce?
Ponawiam pytanie:-)

robin102
24-05-2018, 12:55
Miałem ze 4 oleje wsadzałem do zamrażarki, potem do pieca w 200 st C :) oraz sprawdzałem jak próbka umożliwia zjazd sześcianu metalu po tafli blachy kwasowej wypolerowanej ustawionej pod kątem 45 st. Proste domowe igraszki :)

krzysztofz24
24-05-2018, 13:03
Miałem ze 4 oleje wsadzałem do zamrażarki, potem do pieca w 200 st C :) oraz sprawdzałem jak próbka umożliwia zjazd sześcianu metalu po tafli blachy kwasowej wypolerowanej ustawionej pod kątem 45 st. Proste domowe igraszki :)

Dobre to z tym zjazdem szescianu:-). Pomyslowe.
I jak tam wyniki, byly znaczace roznice?

"Proste domowe igraszki" - dobre:-)

robin102
24-05-2018, 13:12
Najszybciej sześcian zjeżdżał posmarowany olejem Liquli Moly, zaraz za nim Motul, o włos, potem Milers, potem Shell i o dziwo najgorzej Valvoline. Wyniki czyli różnice były nieduże.
W piecu najmniej się przysmażył Motul, czyli ma najwyższy punkt zapłonu. Poległ Milers, bo skwary się zaczęły od razu robić i dymić, że mi się alarm ppoż włączył :) W zamrażarce też Motul najlepszą płynność zachował przy -20 st C. w temperaturowych zabawach różnice już znaczne. LM zgęstniał o wiele bardziej niż Motul, a Shell to w ogóle bardzo zgęstniał.
Dawne czasy hobbystycznej zabawy.
ps.
Na Valvoline najlepiej skrzynia biegów i sprzęgło pracowała w mojej Suzuki, ale rozrząd lipnie :(
Niestety oleje do motocykli to łączenie ognia z wodą. Musi smarować układ korbowo-tlokowy, gdzie ogromne temperatury i tarcie. Musi smarować skrzynie, koła zębate gdzie ogromne siły na ścinanie działają i do tego musi smarować sprzęgło mokre które za bardzo też nie może się ślizgać i tarcie miedzy tarczami musi przenosić :(
Wszystkie oleje oczywiście były tej samej popularnej lasy lepkościowej 10W40

krzysztofz24
24-05-2018, 13:19
(.......)
Dawne czasy hobbystycznej zabawy.

A chcialem ci wyslac probki do analizy:-);-)
Musze sobie porobic takie i podobne eksperymenty...

robin102
24-05-2018, 14:40
Oleje dla większości wszystkie takie same tłuste i beeeeeee , a jednak małe różnice są. Z drugiej strony żaden oryginalny nowoczesny ze średniej półki cenowej żadnemu silnikowi krzywdy nie zrobi. Zalałem Valvo, skrzynia fajniej chodziła, ale rozrząd hałasował, zalałem Motu rozrząd, zawory łańcuch tylko szumek, a skrzynia potrafi zrobić jep jep :) Zacząłem od Shella, bo niby taki w ASO Suzuki zalewali kiedyś i wyszła kupa. Skrzynia jep, jep, rozrząd hałas na wolnych obrotach. Milersa nie zalewałem, bo jakiś dystans mam do producenta u którego nie mogę wyczytać wszystkich parametrów z kart charakterystyki. Chociaż butelkę 1 l do zabawy kupiłem :)

sokolnik
24-05-2018, 15:01
Wy tu gadacie gadacie a kiedy jeździcie? :)
Forum fotograficzne, fotki wrzucajcie :)
Ja jeżdżę dziś z Robinem 18-20 :)

krzysztofz24
24-05-2018, 15:04
Ja mam polsyntetyk Bel Ray 10W-40 EXP. I jestem zadowolony.
Moze sprobuj Bel Ray 10W-40 EXS pelen syntetyk.
Jego jeszcze nie testowales:-).

A wiem, ze moj motocykl praktycznoe od nowosci (od kiedy sprowadzony do Polski) byl zalewany Bel-Ray polsyntetyk i po 70 tys walki rozrzadu wg mechanika jedne z lepszych jakie widzial.

Choc ty chybq zadowolony z Motula jestes, to po co zmieniwc jak wsio gra.
Chyna ze zwyciezy w tobie duch testera;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


Wy tu gadacie gadacie a kiedy jeździcie? :)
Forum fotograficzne, fotki wrzucajcie :)
Ja jeżdżę dziś z Robinem 18-20 :)

Ale jezdzicie w tym samym czasie czy razem:-)?

Boryszuk
24-05-2018, 15:07
Ja jutro sie przejade, rozgrzeje silnik I poslucham czy stuka puka czy tylko mruczy jak powinien. Zobacze tez czy skrzynia bedzie chodzic lepiej bo ostatnio troche z oporem biegi wchodzily I kilka razy trafilem miedzy biegi. A w sobote wyjazd do Szkocji *o*

robin102
24-05-2018, 15:56
Moze sprobuj Bel Ray 10W-40 EXS pelen syntetyk.
Za wysoką lepkość ma na zimnym silniku czyli lepkość przy 40 St C. To olej raczej pod wyczyn amatorski, czy na tor. Cywilne Suzuki by się męczyło przy rozruchach zimnego. Punkt zapłonu 260 st !! . to robi wrażenie. Dobre cywilne oleje 220-235 st C

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja mam połsyntetyk Bel Ray 10W-40 EXP. I jestem zadowolony.
Nie chcąc kolegi zmartwić to on niestety nawet półsyntetykiem nie jest. Olej mineralny na bazie ropy naftowej po hydrocrakingu. 90% składu to pochodne ropy, a 10 % to dodatki w tym syntetyczne. Nie mniej nie ma się co martwić, bo to standard w dzisiejszych olejach tzw. półsyntetycznych czy semisyntetycznych. Pół syntetykiem tak na serio jest Motul 7100 i mimo, że na opakowaniu full syntetyk :) to bazy PAO syntetycznej ma 50% składu reszta dodatki różnego rodzaju plus baza z ropy naftowej.
50% syntetycznej bazy to bardzo dobry wynik w olejach konsumenckich do normalnych motocykli z półki 150-200zł.
Oleje z dużą ilością PAO od producentów AMSOIL, PENRITE, do aut RAVENOL zaczynają się wysoko ponad 200 zł za bańkę albo i ponad 300zł za 4 litry. Niemniej sama duża ilość procentowo bazy PAO cudu nie czyni. Dodatki czynią cuda, a tu najlepszym producentem moim zdaniem jest firma LM czli Liquli Moly, bo właściwości smarne ich olei są genialne, choć w innych dyscyplinach odstają trochę. To są oleje o ledwo 10-20 % zawartości syntetycznej bazy PAO, a jednak świetne z powodu opatentowanych dodatków.
jak ktoś che rozszerzyć horyzonty to można czytnąć w uproszeniu fajnie napisane, ale po co czas tracić jak można mnie zapytać :)
http://warsztat.castrol.pl/blog-post/jak-wazna-jest-baza-olejowa-pao-czy-hc/
Z olejami do silników zrobiły się trudne czasy. Kiedyś wystarczał MIXOL :) a do auta SELEKTOL

sokolnik
24-05-2018, 16:20
Jeździmy w tym samym czasie :)

krzysztofz24
24-05-2018, 17:33
Robin powiem ci ze oleje to tez taki moj konik. Mialem tez w pracy dostep do specyfikacji producenta.
Troche przesadzasz z tymi polsyntetykami. W sumie lepiej powiedziec ze olej to semisyntetyk. Czyli czesciowo mineralny a czesciowo syntetyczny.
A ile to jaka czesc zajmuje to juz sprawa producenta.
Jesli na opakowaniu jest full syntetik to teoretycznie musi tak byc, bo ktos juz by dawno zaskarzyl koncern za oszustwo. Choc pewna niescislosc jest dopuszczalna i akceptowanazdaje sie, bo oleje rzeczywiscie w 100% syntetyczne to mozna na palcach jednej reki policzyc.
Dla tego sa kombinacje ze olej jest w "syntetycznej technologi"
Mozna o tym czytac, tylko raczej nie *******y z Auto Swiata.
Tylko trzeba sobie jakichs opracowan naukowych poszukac.
Cos tam mozna w necie wyszperac.
Ale najwazniejsze jest zrodlo informacji.

Normy lepkosci, temperatura plyniecia, czy ilosc popiolow po spaleniu oleju, czy ile ten olej moze przyjac zanieczyszczen to jedno, to nie sa ciezkoe do znalezienia informacje.
Ale juz jaki pakiet dodatkow ma dany olej to co innego.
Bo np oleje samochodowe maja pelno dodatkow "poslizgowych" a motocyklowe prawie wcale ich nie maja bo maja mokre sprzeglo. Za to maja o wiele wiecej dodatkow typu extreme pressure.

Zwykly uzytkownik moto moze to pominac i po prostu znalezc zaufanego producenta z dobra opinia. Nie musi sie zaglebiac nad skladem.
Szef serwisu moto od ktorego kupowalem Kawasaki bardzo chwalil Bel Ray, (przedtem tez uzywalem BelRay zamiast Mobil1 w Hondzie i znaczaco mi spadlo zuzycie oleju silnikowego).
A teraz moj mechanik przy rozbiorce rozrzadu mi to niejako potwierdzil stanem silnika.

Wiec moze zaufaj marce:-). Co to znaczy ze by sie silnik meczyl, mysle ze byloby jednak ok. Producent nic nie pisze, ze to olej tylko do wyscigow. Cos tam pisza ze do wyscigow mozna stosowac ale tez w kazdym motocyklu 4T.


P.s Jak masz jakies ciekawe opracowania nt olei po polsku to chetnie poczytam.
Tylko naprawde, dobre zrodlo to podstawa. I nie jestem pewien czy karta charakterystyki to dobre zrodlo..bo troche ubogie w to co nas interesuje. Znalazlem np karte Motul 7100 10W-40 gdzie jest tylko pare linijek z wlasciwosciami fizyko-chemicznymi a najwiecej to info co zrobic jak sie polknie.
Z Bela Ray znalazlem karte bogatsza w info fizyko-chemiczne. Dawaj zrodlo skad masz to co napisales o Bel-Ray bo ja nie moge znalezc:-)

Jestem akurat na etapie szukania w sieci info na temat "ultraoszednych i ekologicznych" olei samochodowych typu 0W-20. Rzadkie to jak woda.
Choc podejrzewam ze takie oleje nie maja za zadanie idealnie chyba chronic silnik tylko zmniejszyc zuzycie paliwa.
Tylko tu naprawde trzeba pogrzebac za info, bo pruducenci aut lansuja poglad zmiany oleju co 30 tys km co jest bzdura a wrecz dzialaniem na szkode uzytkownika.

- - - - kolejny post - - - - - -


Jeździmy w tym samym czasie :)

Nie pokazuj sie bez fot:-) I to paru najlepiej.
Ja odbieram w pon bo czesci szly z Kawasaki Germany do Kawasaki Polska kolo tygodnia!

To Honda sie lepiej spisala, bo kiedys mialem klamke sprzegla ze Stanow w 2 tyg.

pwaos
24-05-2018, 17:56
sądzicie o moto elektrycznych? Bo że to nieuniknione to chyba nie trzeba wyjaśniać. Technologia jest, zrobią lepsze baterie i chyba koniec z benzyniakami? przyjedź do Wrocławia, na 5 zobaczonych małych skuterków 3-4 to będą elektryki, na razie to skutery na minuty, pizzaboy, kurierzy dominują ale też już są widoczne w prywatnych rękach, w tej małej klasie przypuszczam, że będą dominować mimo małego zasięgu, na "szczęście" zasypuje nimi rynek daleki wschód więc ceny są porównywalne z benzyniakami w podobnej klasie, więc ta klasa (mocy i ceny) już to ma, choć jest z nimi problem - ich nie słychać :(
przypuszczam, że możliwość szybkiej wymiany baterii i jeszcze obniżenie jej ceny całkowicie zdominuje rynek małych miejskich pojazdów jednośladowych i póki co chwała za to małym rączką

Gdyby nie cena, to w garażu widziałbym coś takiego:


http://youtu.be/HN9PmOtRbNo


http://youtu.be/xSgaJvMyMgA

Na razie co najwyżej można kupić w rozsądnej cenie ok 5 tys. zł jakiś elektryczny "skuter" z Chin, który jeździ tak, jak wygląda.

!AGresT
24-05-2018, 18:21
A w sobote wyjazd do Szkocji *o*

Zazdraszczam niezwykle. Pięknie mają tam.

Boryszuk
24-05-2018, 18:39
Zazdraszczam niezwykle. Pięknie mają tam.

Tak też słyszałem choć najpiękniejszą część (Highlands) tym razem odpuszczamy. To od nas bardzo daleko. W zasadzie to dużo dalej się nie da. Dlatego tym razem jedziemy tylko do Edynburga ale za to trochę okrężną drogą. Ale kiedyś chcę wskoczyć na autostradę, machnąć 1000km w najpiękniejszy rejon i zostać tam kilka dni.

robin102
24-05-2018, 19:30
Troche przesadzasz z tymi polsyntetykami. W sumie lepiej powiedziec ze olej to semisyntetyk. Czyli czesciowo mineralny a czesciowo syntetyczny.
. Nic, a nic nie przesadzam. Wiele olei czy to do aut , czy do moto w Polsce ma opisany na opakowaniach od pełny syntetyk do full syntetyk i inne bajania. Te same oleje już za niemiecką granicą mają ściśle napisane Olej w technologii HC.
Po prostu na naszym polskim rynku nie ma jasnych uregulowań i wiele olei jest nazywane syntetycznymi marketingowo.
W karach charakterystyki do określenia jakości oleju najważniejsza jest pozycja 3. czyli punkt 3 gdzie podany jest często w sposób zakamuflowany skład ropopochodnych bezpośrednich frakcja, a także skład PAO syntetyczny. Weźmy tu dla przykładu. Zakamuflowane, bo piszą mniej albo więcej, albo nie mniej , nie więcej często używając znaków > albo< czasem %:) ALe zgoda tak do końca to nigdy nie będziemy wiedzieć co i zacz w tym oleju drzemie. Motul jako pierwsza firma na świecie robiła na masą konsumencką skale syntetyczne olej do silników, kupowałem takie w BALTONA sklep za $. :D Nie nie nie Mobil, a Motu. Do poszukiwania kart dobrze wpisać w szukajkę goglową MSDS Motul 7100 10W40 i na drugiej pozycji wyskoczy karta charakterystyki gdzie w trzecim punkcie znajdziesz to czym mówię i w wielu innych kartach będzie to w fajny kombinatorski sposób napisane. Na przykład u firmy LM wyjdzie, że syntetycznej bazy jest 20 % ale nic to nie szkodzi. Oleje świetne. Moim zdaniem najlepsze do ceny. Niestety nie do Suzuki.
Hobby olejowe to taki audiofilizm ;) dlatego nikogo tym nie zarażam :), jak nie słychać to po co przepłacać.
Jak szukasz kart to dodaj przed nazwą MSDS

- - - - kolejny post - - - - - -


Jeździmy w tym samym czasie :)
Polatałem ledwo 40 km :) przed burzą cisnąłem do garażu na obwodnicy 150, a mnie samochody wyprzedzały. Chyba to jakaś nowa moda, nobilitacja a w środowisku jak ktoś bikera wyprzedzi :)

- - - - kolejny post - - - - - -




P.s Jak masz jakies ciekawe opracowania nt olei po polsku to chetnie poczytam.
.
Takie najlepsze opracowanie dla mnie potwierdzone w praktyce to słowa mechanika z ASO Suzuki który silniki rozpruwa w pył i składa nawet :) "panie robinie, do Suzuki tylko motul, bo one mają niską lepkość na zimnym, a najlepszy i nie drogi to 7100" nie dawałem wiary, bo wiadomo człowiek z lasu, ale spraktykowałem i potwierdziłem i piwo mechanikowi postawiłem :)

- - - - kolejny post - - - - - -




To Honda sie lepiej spisala, bo kiedys mialem klamke sprzegla ze Stanow w 2 tyg.
Filtr oleju tzn 2 sztuki z Japonii do mojej Suzi przyszedł w 6 dni. W sobotę kliknąłem, a piątek już był wkręcony do silnika :)

sokolnik
24-05-2018, 19:49
To sobie pojeździlem :) fajna droga przez wioski i lasy, kręta fajna he :) foty później :)
Szaleństwo, 50 km...może 60 hehe

krzysztofz24
24-05-2018, 20:09
Zeby nie bylo, ze sie spieram Robin bo mamy podobne zainteresowania:-). Ale w tym wszystkim najwazniejsze jest zrodlo, bo w karcie charakterystyki to g...jest;-)
A to ze w karcie Bel Ray pisze 90<100 - inne skladniki nie wymagajace podania.
To nie okresla z jakiej bazy jest ten olej i ile jej jest a tym bardziej jakie dodatki.
Bardziej bym sie sklanial do pozycji numer 9 w kartach. w Motulu masz w karcie 50% <100%. a skad stwierdzisz czy to baza PAO czy z Hydrocrakingu. No nie stwierdzisz.
A w punkcie 3 charakterystyki pelnego syntetyka Bel Ray EXS nie ma nic z takich wskaznikow:-)

Dlatego okreslenia okresleniami ale najwazniejsze sa testy laboratoryjne. Ale ich wynikow to juz sie przecietny czlowiek nie dowie.

I panie kolego nie chce martwic ale lepkosc czyli zdolnosc przylegania oleju do metalu tak piszac lopatologicznie to moj Bel-Ray 10W-40 ma wyzsza niz Motul 7100 10W-40.
EXP lepkosc 98,4
Motul 7100 lepkosc 88,8
EXS czyli fullsyntetyk...92,7
I jaki z tego moral? Ano taki, ze te oleje sa robione w roznych technologiach i odpowiedni pakiet dodatkow podwyzsza kluczowe parametry. Tylko jakie to dodatki to sie juz nie dowiemy.
Bo sam wskaznik lepkosci nie bedzie tu wykladnia, bo nie wiemy o reszcie. Wiec prosze mi tu nie insynuowac ze mam kiepski olej;-);-). B praktycznie go sprawdzilem w tescie dlugodystansowym;-)

Zmarnbowalem 15 lat zycia na stacji benzynowej i jak czytam co pisza np w Auto Swiecie nt uzytkowania Diesla w zimie to sie zwijam ze smiechu:-). A jeszcze lepiej klientow bylo posluchac...
Takze naprawde najwazniejsze jest zrodlo, musi tu byc niestety naukowe.
Troche ciezkie to do przelkniecia, ale idzie skumac i wyciagnac jakies wnioski. I wlasnie myslalem ze mi cos takiego podrzucisz.
Np takie cos, da sie zmeczyc;-)
http://sjsutst.polsl.pl/archives/2014/vol83/225_ZN83_2014_RyniewiczBojkoMadej.pdf

Zglebiam temat ale oleje motocyklowe maja nizsza lepkosc niz samochodowe (pewnie jest to rekompensowane innymi dodatkami). Ale i tak jest dla mnie oczywiste ze oleje motocyklowe bardzo roznia sie od samochodowych (mokre sprzeglo to oczywistosc) ale jest roznica w doborze oleju dla silnika ktory ma czerwone pole przy 6-7 tys obr a 10-11 tys obr.
A np temperature zaplonu maja bardzo czesto wyzsza niz samochodowe.

No szkoda ze brakuje takich opracowan w sieci na niektore tematy. z checia bym siegnal po cos niekoniecznie naukowego ale popularno-naukowego.
Ale wazne zeby to bylo sygnowane jakims instytutem, uniwersytetem czy cos...



P.s Z checia poczytam co tam odpiszesz Robin..ale moze nie robmy zbyt rozwleklego OT;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


To sobie pojeździlem :) fajna droga przez wioski i lasy, kręta fajna he :) foty później :)
Szaleństwo, 50 km...może 60 hehe

No dawaj te foty:-) Najlepiej czasie jazdy:-). Jak ja odbiore moto to wiadoma ze dam.

sokolnik
24-05-2018, 20:17
Ciężko będzie z fotkami podczas jazdy [emoji16]

robin102
24-05-2018, 20:43
A w punkcie 3 charakterystyki pelnego syntetyka Bel Ray EXS nie ma nic z takich wskaznikow:-)

Bo to jest jakaś dziwna karta. Większość producentów puncie 2 podaje co i jak trochę kombinatorsko, ale podaje. Pierwszy raz widzę tak kartę a oglądałem hmmm setki :)
Krzychu olej jaki używasz jest bdb. Może lepszy od Motula. Niemniej syntetykiem takim jak ja rozumiem i lubię nie jest, motul też nie jest. Takie syntetyki skończyzły się w latach 90 zeszłego wieku, a teraz jest tańsza technologia HC i dla nich gitesowo, bo więcej kasy ściągaj, a my nic z tym nie zrobimy.
Czasy takie , że zagraniczne marki olejowe blendują oleje w PL i w ościennych krajach, a w japońskich motocyklach Honda wiele części pochodzi od Kymco :) A flagowy skuter Kawasaki robi dla zielonych Kymco. Świat oszalał :)

krzysztofz24
24-05-2018, 20:49
Ciężko będzie z fotkami podczas jazdy [emoji16]

Pamietasz ta droge Ryn-Gizycko co jechalismy na zlocie.
Mam filmik z jazdy na smartfonie z reki:-). Ofc bez szalenstw tak kolo 90km/h, w porywach na prostej 110km/h.

Ale nie namawiam, zebys nie mial zalu jakbys sie na pomaranczy wyglebil....co ja pitole, przewciez ty masz profesjonalny sprzet do tego;-)

- - - - kolejny post - - - - - -
robin102
No wlasnie dlatego pisze, ze karty produktu to takie troche niepewne zrodlo. Bel Ray niby do ksazdego swojego oleju ja udostepnia na swojej stronie. A w tym EXS punt 3 jakos po macoszemu;-)
Ale za to punkt 9 o wiele bardziej rozbudowany niz w Motulu 7100.

To ustalmy ze i ja i ty mamy dobry olej i dbamy o sprzety:-). Bez wskazywani faworyta. Bo najwazniejsze sa praktyczne wnioski z uzytkowania lub opinia zaufanego mechanika.

P.s A i tak istotne parametry pozostana slodka tajemnica producenta;-)

robin102
24-05-2018, 20:56
P.s A i tak istotne parametry pozostana slodka tajemnica producenta;-)
I dlatego Motul mi się fajnie sprawdza w Suzuki, a Valvoline już nie, a też według klasyfikacji lepkościowej 10W40 jednak niuansowe różnice w lepkości coś innego wnoszą.

ps
Krzychu zerknij nawet u tak w sumie egzotycznego ;) producenta punkt 3.2
http://www.eneos.eu/wp-content/uploads/2017/03/ENEOS-MAX-PERFORMANCE-OFF-ROAD-10W40-MSDS.pdf

sokolnik
24-05-2018, 21:52
Pamietasz ta droge Ryn-Gizycko co jechalismy na zlocie.
Mam filmik z jazdy na smartfonie z reki:-). Ofc bez szalenstw tak kolo 90km/h, w porywach na prostej 110km/h.

Ale nie namawiam, zebys nie mial zalu jakbys sie na pomaranczy wyglebil....co ja pitole, przewciez ty masz profesjonalny sprzet do tego;-)



Jasne że pamiętam :) to dawaj ten filmik tutaj gdzieś jakoś na PRIV :D

mam sprzęt do tego :P Nikony, GoPro itp ale wiesz... wolałbym się nie wyglebić :)

pozostają mi fotki stacjonarne z telefonu :)

jak umyję moją Pomarańczę (w 2018 jeszcze nie myta, bo jest czysta :) ) to zrobię jej małą sesję, taką bardziej pro :)

Zdziś:
9691


tym razem nikt mnie ani mojej Pomarańczy w lesie nie zaatakował ... tak jak to było ostatnio w lesie...:

https://www.youtube.com/watch?v=LIIvTq1cJQg&t=6s

krzysztofz24
24-05-2018, 22:38
No calkiem udany kolaz:-). A akcja tez dobra. Ale to chyba Ukraincy byli i widocznie z jakiegos biednego regionu i dla nich ten motocykl to byla atrakcja. I pokaza jak sie w polszy bawilismy;-)
Ale jakby to byli Polacy w dresach i po alko, to bym sie deko obawila czy nie uslysze tekstu; te, daj sie bujnac:-)
W sumie dobrze ze odjechales, bo mogli chciec sie zaprzyjaznic po nastepnym piwie.

Nie wiem czy ja ten filmik wogole znajde, bo to chyba w poprzedniej komorce bylo pare lat temu nagrane.

sokolnik
24-05-2018, 23:33
Czy ktoś zauważył odpowiednio dobrany kolor koszulki ? :grin:

krzysztofz24
25-05-2018, 00:05
Czy ktoś zauważył odpowiednio dobrany kolor koszulki ? :grin:

Akurat tego nie zauwazylem, ale na tym zdjeciu (nazwijmy je selfie na facea;-) ) widze na baku, tak mniej wiecej pod klamka potezne wgniecenie.
Taka jasniejsza plama z czyms ciemniejszym w poprzek.
To wgniecenie czy swiatlo sie tak ulozylo?

Kolekcjoner
25-05-2018, 00:47
Dopiero teraz miałem czas żeby zaglądnąc na forum. Najpierw wielogodzinna walka z wydechem w sportsterze, a później jazdy - jestem ded, a tyle bym chciał napisać ;).

!AGresT
25-05-2018, 06:17
jedziemy tylko do Edynburga

Tyż piknie. Trzy tygodnie tam bazowaliśmy i jest to fantastyczne miasto. Czy dla motocyklistów, to nie wiem, ale ja mógłbym tam żyć.

robin102
25-05-2018, 08:10
Najpierw wielogodzinna walka z wydechem w sportsterze, a później jazdy - jestem ded, a tyle bym chciał napisać ;). To napisz chociaż 40% bo ciekawi jesteśmy. W rewanżu napiszę jak ja stałem się prawdziwym chopperowcem, czy czoperowcem :D

- - - - kolejny post - - - - - -


Tyż piknie. Trzy tygodnie tam bazowaliśmy i jest to fantastyczne miasto.. miasto marzenie jak oglądam ze zdjęć kolegów co tam byli.

Boryszuk
25-05-2018, 08:14
Tyż piknie. Trzy tygodnie tam bazowaliśmy i jest to fantastyczne miasto. Czy dla motocyklistów, to nie wiem, ale ja mógłbym tam żyć.

Na szczęście jestem czymś więcej niż tylko motocyklistą i mi też się Edynburg podoba. Byłem już kilka razy bo mieszka tam forumowy (a prywatnie mój dobry znajomy) Sebastiano. Nie widzieliśmy się kilka lat więc tak zaplanowałem wyjazd żeby poznać jego nową żonę i córeczkę. A przy okazji przejedziemy się przez większość najpiękniejszych zakątków Wielkiej Brytanii choć tylko pobieżnie.

!AGresT
25-05-2018, 08:51
No to brzucha na Siodło Artura trzeba ruszyć :)
Bo na wieżę Waltera Scotta to nie wiem, czy się przeciśniesz :mrgreen:
Nas zachwyciły galerie - i to nie te handlowe. Trzy tygodnie okazało się za krótko...

A Edyta wspomina, że przed portretem Lady Agnew of Lochnaw to chyba godzinę stałem.
No i hairy cow po drodze podziwiać należy. Ewentualnie w formie steka :)

krzysztofz24
25-05-2018, 11:47
Dopiero teraz miałem czas żeby zaglądnąc na forum. Najpierw wielogodzinna walka z wydechem w sportsterze, a później jazdy - jestem ded, a tyle bym chciał napisać ;).

Tez sie przylacze z prosba o jakis opis wrazen z jazdy, co a la test;-).
Bo Sportstery to taka....hmm wydaje sie najbardziej rozsadna pod wzgledem wlasnosci jezdnych rodzina moto od Harleya.
I jaki to byl Sportster 1200 czy 883?.
Bo 1200 to bym sie z ciekawosci przejechal.

Kolekcjoner
25-05-2018, 12:15
1200
Ja myślę ;).
Dziewczyna kupiła go z akcesoryjnymi tłumikami - pełen przelot. Nie muszę mówić że po kilku kilometrach urywa nie tylko uszy ;).
Walka polegała na tym że trzeba było wybebeszyć to co jest i zrobić db killery. Zakończone sukcesem - choc realnie zobaczymy jak wyjdzie podczas jazdy.

Rafał_Sz
25-05-2018, 12:20
Umyłem motocykl. Okazało się, że jest czarno - srebrny. XD W poniedziałek w końcu na serwis i dzida, ;)

W temacie olejów. Miałem kiedyś Corollę E11 w której w ramach eksperymentu naukowego nie wymieniałem oleju przez 300 tys. km - czasami tylko dolałem. Sprzedałem ją w pełni sprawną znajomemu i ten od 7 lat kontynuuje mój chwalebny test :). Auto chodzi jak nówka, a ma już 600 tys. przebiegu. Olej to najtańszy szit z Lidla, 15W40 :) I coś się nam wydaje, że autko prędzej zgnije doszczętnie niż padnie w nim silnik.

Ale spokojnie, w przypadku moich obecnych pojazdów już nie jestem taki "mądry" i jeśli chodzi o serwis, to jest lepiej niż zaleca producent. ;)

!AGresT
25-05-2018, 12:42
Kolekcjoner - moto z Australii?

robin102
25-05-2018, 13:04
Umyłem motocykl. Okazało się, że jest czarno - srebrny. XD ;) brzydal ;)
Rafał Ty kup tego białego od tego człowieka V-Stroma 2013/14 co go wynegocjowałem dla Cibie :). Nie będziesz żałował, a 10 tys zł w kieszeni Ci zostanie i tak se go wciągniesz do firmy jako środek trwały. Motorek cacuszko, mam do niego zdjęcia ect., a sprzedaje facet w Twoim wieku.

- - - - kolejny post - - - - - -


@Kolekcjoner (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=4826) - moto z Australii?
Dobre, dobre :D :D :D i padłem

Kolekcjoner
25-05-2018, 13:26
No niestety tak to jest jak się wkleja zdjęcia z komórki :lol:....
Już nie wyedytuje :(

Rafał_Sz
25-05-2018, 13:51
Rafał Ty kup tego białego od tego człowieka V-Stroma 2013/14 co go wynegocjowałem dla Cibie :). Nie będziesz żałował, a 10 tys zł w kieszeni Ci zostanie i tak se go wciągniesz do firmy jako środek trwały. Motorek cacuszko, mam do niego zdjęcia ect., a sprzedaje facet w Twoim wieku.


Nie opyla mi się. W przypadku nowego cały VAT mam za 2 tygodnie na koncie. Jako zakup flotowy za nowego V-S musze zapłacić 34 tysie, czyli tak naprawdę 27 500 zł, co po amortyzacji daje mi 23 000. Za pachnącą nóweczkę. ;) Poza tym białe moto są dla ... ten.. no wiesz. ;)

- - - - kolejny post - - - - - -


@Kolekcjoner (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=4826) - moto z Australii?


Wersja europejska ;)

9699

sokolnik
25-05-2018, 16:25
Akurat tego nie zauwazylem, ale na tym zdjeciu (nazwijmy je selfie na facea;-) ) widze na baku, tak mniej wiecej pod klamka potezne wgniecenie.
Taka jasniejsza plama z czyms ciemniejszym w poprzek.
To wgniecenie czy swiatlo sie tak ulozylo?Tam nie ma żadnego wgniecenia :) jest od strony sprzęgła na baku ale tego na tym zdjęciu nie zobaczysz bo na żywo trzeba si3 przyjrzeć a co dopiero na takim zdjęciu :)

sokolnik
25-05-2018, 16:28
Umyłem motocykl. Okazało się, że jest czarno - srebrny. XD W poniedziałek w końcu na serwis i dzida, ;)

W temacie olejów. Miałem kiedyś Corollę E11 w której w ramach eksperymentu naukowego nie wymieniałem oleju przez 300 tys. km - czasami tylko dolałem. Sprzedałem ją w pełni sprawną znajomemu i ten od 7 lat kontynuuje mój chwalebny test :). Auto chodzi jak nówka, a ma już 600 tys. przebiegu. Olej to najtańszy szit z Lidla, 15W40 :) I coś się nam wydaje, że autko prędzej zgnije doszczętnie niż padnie w nim silnik.

Ale spokojnie, w przypadku moich obecnych pojazdów już nie jestem taki "mądry" i jeśli chodzi o serwis, to jest lepiej niż zaleca producent. ;)A ja panikuje bo u mnie w aucie od 12 tys km nie wymieniłem oleju :) hehe

Kolekcjoner
25-05-2018, 16:32
A jakie auto? Z turbiną?

robin102
25-05-2018, 16:35
A ja panikuje bo u mnie w aucie od 12 tys km nie wymieniłem oleju :) hehe
W tym byś zminiał co ile :)
Prawda, że kozacki. Pomarańczowy lider :) przeklikaj się przez zdjęcia
https://www.brunos-moto.com/yamaha-mt-09-abs-orange/

sokolnik
25-05-2018, 17:04
20 letnia Skoda :) chyba doczeka u mnie oczka, 21 lat i na wiosnę kupię coś nowszego :)

Kolekcjoner
25-05-2018, 18:15
To się w ogóle nie ma czym przejmować :)

sokolnik
25-05-2018, 20:47
Nie dopisałem.
1.3 benzyna :D od 5 tys obrotów prawdziwy szatan :) :) :)
To się w ogóle nie ma czym przejmować :)

bogdi64
26-05-2018, 20:10
https://www.scigacz.pl/Benelli,TRK,502,wygodny,turystyk,na,kategorie,A2,3 0858.html

robin102
26-05-2018, 20:24
Yamaha MT 09 Tracer
http://www.moto-opinie.info/?action=show&id_produktu=5789

Boryszuk
26-05-2018, 21:08
Szlag by to. Przejechaliśmy dzisiaj ponad 500km. Jakieś 15km od pierwszego noclegu nie wyhamowałem i zaparkowałem w Landroverze. Nam nic nie jest, motor jest trafiony. Ze wstępnych oględzin wynika, że pogięty jest widelec. Jutro, jak nas laweta zawiezie do domu, obejrzę resztę.

robin102
26-05-2018, 21:11
Uuuuuuuu, współczuje. Ważne, że Wam nic się nie stało.

krzysztofz24
26-05-2018, 21:33
Szlag by to. Przejechaliśmy dzisiaj ponad 500km. Jakieś 15km od pierwszego noclegu nie wyhamowałem i zaparkowałem w Landroverze. Nam nic nie jest, motor jest trafiony. Ze wstępnych oględzin wynika, że pogięty jest widelec. Jutro, jak nas laweta zawiezie do domu, obejrzę resztę.

Co za hu...wa sytuacja.
Najwazniejsze ze wam sie nic nie stalo.
Szczerze wspolczuje bo motor niestety na straty. Oprocz widelca rama tez pewnie troche ucierpiala...
Nie wiem jak tam na wyspach czy mozna cos takiego jak rama i widelec kupic uzywane w ludzkich cenach do japonczyka.
Moze mozna, bo to o wiele wiekszy rynek niz Polska.
Ale najwazniejsze, ze nikt sie jakos nie polamal powaznie.

A jak wogole byla orientacyjnie predkosc w chwili zdarzenia?

Boryszuk
26-05-2018, 21:37
Pewnie ze 40km/h.

Generalnie to jechaliśmy za vanem i Landroverem. Ja patrzyłem 3 zakręty do przodu (pod górę) kiedy z vana wypadła skrzynka z gwoździami i wkrętami. Landrover zatrzymał się w miejscu. Ja też tylko, że w tym miejscu już był ten Landrover.

krzysztofz24
26-05-2018, 21:50
Pewnie ze 40km/h.

Generalnie to jechaliśmy za vanem i Landroverem. Ja patrzyłem 3 zakręty do przodu (pod górę) kiedy z vana wypadła skrzynka z gwoździami i wkrętami. Landrover zatrzymał się w miejscu. Ja też tylko, że w tym miejscu już był ten Landrover.

Kurde, to naprawde dziekowac Bogu, ze obylo sie bez jakichs powaznych zlaman.
Ja kiedys za nastolatka z prawie taka predkoscia mniej wiecej uderzylem Jawa 350TS w samochod.
I mnie przerzucillo przez kierownice ze salto zrobilem.
Tez mi sie nic nie stalo.

Jakie to jest wkur...ce ze motocyklem mozesz miec szlifa przy duzej predkosci i sie nawyzej scieraja koncowki kierownicy, lamia klamki lub pekaja owiewki ale moto jest sprawne i proste do jazdy.
A jak uderzasz przodem to....ech szkoda pisac.
Komus jakas skrzynka wypada bo jej nie zamocowal a ktos przez to kasuje moto.
Byla jakas Policja na miejscu?,
Bo wydaje mi sie ze to wina tego goscia co mu skrzynka wypadla...
Mam nadzieje ze na Wyspach troche to lepiej wyglada niz w Polsce , gdzie obowiazuje w 99% prosta zasada ze ten co najechal jest winien i juz, bo tak najprosciej.

robin102
26-05-2018, 21:57
Pewnie ze 40km/h.

Generalnie to jechaliśmy za vanem i Landroverem. Ja patrzyłem 3 zakręty do przodu (pod górę) kiedy z vana wypadła skrzynka z gwoździami i wkrętami. Landrover zatrzymał się w miejscu. Ja też tylko, że w tym miejscu już był ten Landrover.
Można by dochodzić z polisy OC tego vana, że nie zabezpieczył ładunku, towaru i spowodował zagrożenie. Zabezpieczenie ładunku to podstawa i wina kierowcy.

Boryszuk
26-05-2018, 22:58
Żadne OC, żadna wina. To ja nie zachowałem odpowiedniej odległości i nie patrzyłem przed siebie. Jutro wrócimy do domu i będziemy myśleć co dalej. Albo moje ubezpieczenie pokryje szkody albo będę łatał sam

Ligo
26-05-2018, 23:06
Odstęp Panowie, odstęp...
Ten van mógł eksplodować w miejscu i należało sie przed nim zatrzymać. Landek uczynił to, motocyklista nie. Sorry...

robin102
26-05-2018, 23:33
Dystans do siebie i poprzedzających pojazdów. Tego drugiego uczył mnie na kursie prawa jazdy dawnymi czasy kierowca rajdowy dorabiający w PZMOT.
Z pierwszym trudno z drugim też, bo jak trzymam duży dystans od poprzedzających to zawsze mnie ktoś wyprzedzi, wciśnie się, wjedzie przede mnie i często szybko hamuje lub wytraca prędkość. Nie wiem dlaczego na dzisiejszych kursach nie uczą nie jeżdżenia na przysłowiowym zderzaku.
Ludzie w autach nie mają wyobraźni za grosz, że mocne hamowanie na dwóch kolach to zupełnie inne zagrożenia niż w aucie. Tego też powinni uczyć na kursach uświadamiać co to motocykl na ulicy i jakie ma możliwości.
No wiadomo w teorii wszytko jakoś łatwo wygląda :(

Boryszuk
26-05-2018, 23:41
Dystans to ja akurat trzymałem jak nigdy. Tylko patrzyłem już do przodu bo zbliżała się nawrotka. Mam video, jak wrócę do domu to może wrzucę.

Kolekcjoner
27-05-2018, 00:02
https://www.scigacz.pl/Benelli,TRK,502,wygodny,turystyk,na,kategorie,A2,3 0858.html
???


Yamaha MT 09 Tracer
http://www.moto-opinie.info/?action=show&id_produktu=5789
???

Ligo
27-05-2018, 00:35
Mam video, jak wrócę do domu to może wrzucę.
Wrzuć. Innym ku przestrodze.
Dobrze, że Wam nic, z drugiej strony szkoda moto. Ech, życie...

bogdi64
27-05-2018, 08:35
???


???

czyli w przypadku mojej wrzutki - rozsądna alternatywa za ok 20 000 nowy motocykl, a tyle jak pamiętam ktoś chciał wydać

Rafał_Sz
27-05-2018, 08:46
Dystans to ja akurat trzymałem jak nigdy. Tylko patrzyłem już do przodu bo zbliżała się nawrotka. Mam video, jak wrócę do domu to może wrzucę.
Współczuję i dziękuje. Mi to juz pomogło, nawet bez filmu. Takie dodatkowe ostudzenie zapędów, bo na moto nie znasz dnia ani godziny.

robin102
27-05-2018, 10:55
???
???

Może cel westchnień na przyszłość na drugim zdjęciu z właściwymi wymiarami kierownika i sporą różnicą pozycji na + miedzy dwoma moto. Już nie wspominając, ze Yamaha jest prawie o 20 kg lżejsza gotowa do drogi. jak to zrobili :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/dad7e9ccf81fb578gen-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/dad7e9ccf81fb578)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/1599ac72c19dd359gen-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/1599ac72c19dd359)

- - - - kolejny post - - - - - -


czyli w przypadku mojej wrzutki - rozsądna alternatywa za ok 20 000 nowy motocykl, a tyle jak pamiętam ktoś chciał wydać
Bogdan dzięki, ale on ciężki i egzotyczny bardzo na Podlasiu był by :)

pwaos
27-05-2018, 11:26
Szlag by to. Przejechaliśmy dzisiaj ponad 500km. Jakieś 15km od pierwszego noclegu nie wyhamowałem i zaparkowałem w Landroverze. Nam nic nie jest, motor jest trafiony. Ze wstępnych oględzin wynika, że pogięty jest widelec. Jutro, jak nas laweta zawiezie do domu, obejrzę resztę.

Dobrze że tylko motor ucierpiał. Nie wiem jak teraz jeździć po ubiegłorocznych doświadczeniach, ale trzeba przyjąć że takie "eventy" są wpisane w jazdę na jednośladzie i po prostu zaakceptować. Zacytuję mojego znajomego "Człowiek zepsuł, człowiek naprawi".

Boryszuk
27-05-2018, 11:46
No życie. Chwila nieuwagi, zmęczenie po długiej trasie, zbieg okoliczności i nieszczęście gotowe. Czekamy teraz na znajomego, ma po nas busem przyjechać. Dojedziemy do domu i będę oceniał straty. Na pewno chłodnica i widelec.

pwaos
27-05-2018, 12:25
Zawsze szkoda sprzętu, ale jak mówił ubezpieczyciel: lepsze kilka małych nieszczęść niż jedno duże. Oby wiele nie trzeba było naprawiać i szybko poszło.

robin102
27-05-2018, 13:18
No życie. Chwila nieuwagi, zmęczenie po długiej trasie, .... To były ostatnie kilometry po tej 500 km trasie ? Chyba edukacja dla nas wszystkich, a ja tu się zamierzał 800 km strzelić w jeden dzień. Hmmm prawie dureń ze mnie :)

- - - - kolejny post - - - - - -


...Albo moje ubezpieczenie pokryje szkody albo będę łatał sam
W sensie latał sam ? Kobieta Twoja strasznie się wystraszyła ? Spadła coś tam się potłukła ? 40 km/h to nie jest mala prędkość . W aucie już wszystkie systemy bezpieczeństwa by zadziałały, poduszki, napinacze pasów ect.


Współczuję i dziękuje. Mi to juz pomogło, nawet bez filmu. Takie dodatkowe ostudzenie zapędów, bo na moto nie znasz dnia ani godziny.

piękna pogoda miałem dziś jeździć, ale .......

Boryszuk
27-05-2018, 13:27
Tak, byliśmy 10 km od celu (pierwszego noclegu). Kobita się trochę przestraszyła i potłukła ale oboje nie możemy się doczekać kiedy znowu wsiądziemy na sprzęta ������ Naprawiał będę pewnie sam choć to zależy od tego co jest uszkodzone. Jeśli trzeba tylko wymienić widelec i chłodnicę to nie koniec świata.

Kolekcjoner
27-05-2018, 13:31
czyli w przypadku mojej wrzutki - rozsądna alternatywa za ok 20 000 nowy motocykl, a tyle jak pamiętam ktoś chciał wydać
Zależy dla kogo. Pomijam już że nieco dychawiczny to to jest jakaś chińszczyzna - dać za to tyle kasy jak za niewiele więcej masz "japonię". Dla mnie totalnie bez sensu, no ale każdy ma swój rachunek :).


Może cel westchnień na przyszłość na drugim zdjęciu z właściwymi wymiarami kierownika i sporą różnicą pozycji na + miedzy dwoma moto. Już nie wspominając, ze Yamaha jest prawie o 20 kg lżejsza gotowa do drogi. jak to zrobili :)
Tak yamaha fajna, nawet bardzo tyle że naked ;)...

robin102
27-05-2018, 13:44
Jeśli trzeba tylko wymienić widelec i chłodnicę to nie koniec świata. Tam chyba sztywna rama aluminiowa to możliwe, że się nie pogięło ( potrafią zaskoczyć wytrzymałością) i nie pękła nigdzie. W serwisie Hondy fajno by to ktoś sprawdził. Kupić widelec kompletny, chłodnicę, kolektory i będzie hulać.

- - - - kolejny post - - - - - -



Tak yamaha fajna, nawet bardzo tyle że naked ;)...
Bliżej mi myślami :) do tej wersji TRACER co to niby takim ala turystycznym dawniejszym Fazerem jest z małą owiewką, podobno jeszcze ciut lepszą pozycją dla nóg i lepszymi siedzeniami i coś tam jeszcze. Chociaż wersją naked też nie pogardzę :)
Moto jeszcze młode na rynku. Nawet te 6 letnie w wysokich cenach, ale to ciekawa alternatywa dla jakże egzotycznego Triumpha Tigera 800 który mi sny zatruwał.
Mój doświadczony na dzisiejszych motorach znajomy co to jeździ od 20 lat już na wszystkim gada, że silniki R3 jeśli mają pojemność zbliżona do 300 cm3 na garnek są bardzo mocne. Na dole i w niższym środku zakresu zachowują prawie jak silnik V, a na wysokich obrotach idą jak klasyczna rzędówka. Czytam to ten silnik podobno rakietowy w tej lekkiej karoserii, ale na szczęście ma przełącznik elektroniczny na 3 tryby w którym jeden to dla emeryta dedykowany :D

bogdi64
27-05-2018, 16:44
Zależy dla kogo. Pomijam już że nieco dychawiczny . dokładnie wszystkie w tej kategorii mają tą samą moc (dziękuję ci unio)

to jest jakaś chińszczyzna - dać za to tyle kasy jak za niewiele więcej masz "japonię". Dla mnie totalnie bez sensu, no ale każdy ma swój rachunek . tak samo jak BMW 800 i przypuszczam, że parę modeli jeszcze by się znalazło a co do konkurencji to dokładnie w tej klasie jest tylko Honda cb500x, czyli 6500 zł droższa

bogdi64
27-05-2018, 17:15
dzisiaj trafione, stare, poobijane, słabe i nie Japońskie :(, że ludziska na czymś taki jeżdżą :(

9745

9746

Boryszuk
27-05-2018, 20:22
My niedawno wróciliśmy do domu. Tak jak myślałem, pogięte sztyce, rozbita chłodnica i zgięta tarcza hamulcowa. Jak zacznę rozbierać to sprawdzę czy felga nie jest zgięta (choć nic nie widać) i czy okolice główki ramy wyglądają na nienaruszone. Ewidentnie trafiłem tego Landrovera w hak.

9750

krzysztofz24
27-05-2018, 20:42
Hmmm, nie wyglada jakos tragicznie.
Choc w sumie z tego zdjecia nie da sie stwierdzic czy rury widelca przesunely sie kilka cm czy ponad 10.

A ta chlodnica czemu rozbita, jakos od upadku czy jak? Bo raczej nie uszkodzily jej rury widelca.

Jak bedziesz rozbieral i patrzyl na rame i ona bedzie w takim stanie ze nie bardzo wiadomo czy jest prosta czy troche skrzywiona. To szukaj pekniec i takich charakterystycznych zmarszczen na lakierze.

Boryszuk
27-05-2018, 20:57
Przednie koło podwinęło się i uderzyło w chłodnicę. Jest trochę pogięta i cieknie. Rury widać gołym okiem, że się pogięły choć nie ma tym ujęciu. Właśnie oględziny lakieru na główce ramy pozwalają mi myśleć, że całą siłą uderzenia skupiła się na kole/widelcu/chłodnicy

krzysztofz24
27-05-2018, 21:22
Nie chce byc poslancem zlych wiesci i nie jestem ekspertem od kraks motocyklowych. Skasowalem tylko Jawe 350TS:-).
Ale jak kolo sie podgielo uszkadzajac chlodnice jak piszesz, to rama tez jest raczej trafiona. Sam widelec to gruboscienne stalowe rury, jak on sie pogial tak ze az kolo uszkodzilo chlodnice, to rama ktora jest z cienszych rur o mniejszej srednicy tez dostala.

Nie chce jakos byc wscibski czy cos, nie chcesz to nie odpowiadaj. Ale to w koncu zgodnie z prawem bedzie twoja wina, czy kogos innego?. Miales AC (nie wiem jak to sie nazywa na Wyspach). czy zostajesz na lodzie z rozbitym moto?
Bo chyba najsensowniejsza opcja bedzie kupic jak najstarsza, zaniedbana, najlepiej po szlifie jeszcze, druga taka Honde i zrobic przekladke silnika i czesci w lepszym stanie z twojego.

Ogolnie to zycze przede wszystkim jak najszybszego rozwiazania tej sprawy, bez przesadnych kosztow.

Boryszuk
27-05-2018, 22:07
Te rury nie są wcale aż takie grube. A kiedy cała siła idzie w koło to działa dość długie ramię. Rama jest dość sztywna, jedyna siła, która by ją zgięła musiałaby zadziałać z boku. Podejrzewam, że łożysko główki ramy poszło w diabły i na tym się skończyło. Ale wszystko dokładnie obejrzę kiedy zacznę to rozbierać.

Wina była moja - nie zachowałem należytego dystansu i uwagi. Całe szczęście, że kobieta, w którą wjechałem niezbyt się przejęła szkodami na jej aucie. Rozeszliśmy się bez wymieniania danych osobowych. To pewnie przez RODO ;-)

Nie wiem czy będę angażował w to ubezpieczalnię. Tutaj jest coś takiego jak excess czyli kwota, którą będę musiał zapłacić jako mój udział w naprawie. Myślę, że na używanych częściach poskładam to w podobnej kwocie a nie będzie wpisu do dowodu rejestracyjnego i nie dostanę po zniżkach.

- - - - kolejny post - - - - - -

Nie wiem w jakiej jakości się do dodało, na telefonie działam

gSPHpr4cBSc

robin102
27-05-2018, 22:39
Sytuacja drogowa trudna była choć prosta ;). Założę się , że każdy z nas by przydzwonił po 500 km w siodle :(

pwaos
27-05-2018, 22:54
Sytuacja drogowa trudna była choć prosta ;). Założę się , że każdy z nas by przydzwonił po 500 km w siodle :(

Wystarczy być zmęczonym, czas reakcji rośnie.

robin102
27-05-2018, 23:05
Bo chyba najsensowniejsza opcja bedzie kupic jak najstarsza, zaniedbana, najlepiej po szlifie jeszcze, druga taka Honde i zrobic przekladke silnika i czesci w lepszym stanie z twojego.

Albo rozebrać i rozsprzedać na części, cześć po części i kupić inne zdrowe moto co tam na wyspach zapewne łatwiejsze niż w pL. Serce sie kraje patrząc na tą fotę.
A może to przez ten olej Motula za szybko jechałeś ? ;) ;)
Jak tam na rozgrzanym rozrząd pracował ?
ps.
Tak wymądrzając się to tą ramę to trzeba by tak na dobrą sprawę prześwietlić jakimś promieniowaniem na mikropęknięcia wewnętrzne. Tak optycznie może nic nie być poza rozbitym gniazdem na łożyska.

krzysztofz24
27-05-2018, 23:42
Nic sie nie przeswietla. Normalnie mozna w ASO sprawdzic geometrie ramy. Jak pytalem o takie cos okolo 9 lat temu jak kupowalem Kawasaki to 500zl i wiaze sie z calkowitym demontazem przodu lacznie z polkami. I w glowke ramy wsadza sie jakies specjalne urzadzenie do pomiarow katow itp.
Darowalem sobie. To przod, a jak ze sprawdzaniem odksztalcen w razie uderzenia w tyl to nie pytalem.

Ofc nikomu ani sobie nie zycze zeby mial potrzebe z tego korzystac.

Boryszuk, naprawde jak to ogladam to ciary przechodza. Bo to nie taki zwykly filmik z netu, tylko w sumie znajomemu sie przydarzylo.

Kolekcjoner
28-05-2018, 00:05
Zależy dla kogo. Pomijam już że nieco dychawiczny . dokładnie wszystkie w tej kategorii mają tą samą moc (dziękuję ci unio)
No ale to mus kupować taką kategorię?? ;)



to jest jakaś chińszczyzna - dać za to tyle kasy jak za niewiele więcej masz "japonię". Dla mnie totalnie bez sensu, no ale każdy ma swój rachunek . tak samo jak BMW 800 i przypuszczam, że parę modeli jeszcze by się znalazło a co do konkurencji to dokładnie w tej klasie jest tylko Honda cb500x, czyli 6500 zł droższa
No otóż to. Dlatego ja bym w życiu nie dał tyle kasy za taki wynalazek. Dla mnie to jak wrzucić 20 tyś. do klopa :lol:. Przy czym jak nie mówimy o nówkach to za tę kwotę otwiera nam się tak duże spektrum motocykli, że niektórzy mają nawet problem z wyborem ;).



dzisiaj trafione, stare, poobijane, słabe i nie Japońskie :(, że ludziska na czymś taki jeżdżą :(

9745

9746
Nic się nie wświetla :(.

Rafał_Sz
28-05-2018, 08:21
na wyspach zapewne łatwiejsze niż w pL.

:D:D:D:D:D:D:D

- - - - kolejny post - - - - - -



9750

Nie masz przedniej opony na odwrót założonej?

Boryszuk
28-05-2018, 08:26
Nie masz przedniej opony na odwrót założonej?

Nie, spokojnie ;-)

!AGresT
28-05-2018, 08:40
To do serii powiedzeń typu - przywalił jak dzik w sosnę dopisujemy - przywalił jak Borsuk w Land Rovera.
Jak już inni pisali - dobrze, że jesteście cali.

robin102
28-05-2018, 10:06
Nic się nie prześwietla. Normalnie można w ASO sprawdzić geometrie ramy. W technologi produkcji aluminiowych odlewów wyskokociśnieniowych tak się robi, a skąd o tym wspomniałem ? Bywszy kiedyś w ASO Suzuki byłem świadkiem oględzin rozbitej Suzuki, mocno rozbitej, a rama jakby cała. Dyskusja szła o likwidacji szkody całkowitej, a właściciel upierał się, że moto prawie nowe i chce je naprawiać z polisy OC sprawcy. Wtedy rzeczoznawca takim tekstem, że zgodzimy się tylko pod warunkiem, że nie trzeba będzie ramy wymieniać, bo ta kosztuje nowa bardzo dużo, ale żeby to stwierdzić to trzeba zrobić też prześwietlenie. Czy RTG czy innym spektrum promieni to nie wiem, bo nie wnikałem.

- - - - kolejny post - - - - - -


Nie, spokojnie ;-)
A tego silnika była okazja posłuchać na Motulu, przed zdarzeniem czy nie ? Czy nic nie pamietasz z przeżycia co normalne.

- - - - kolejny post - - - - - -




Nie masz przedniej opony na odwrót założonej?
Z tego powodu nie kupiłem tych opon do siebie . Patrzeć bym na to nie mógł :D

Boryszuk
28-05-2018, 10:30
Rama jest stalowa. Jestem praktycznie pewien, że przednie koło, widelec i chłodnica przejęły całą siłę uderzenia. Podejrzewam, że gdybym miał dodatkowy metr to skończyłoby się tylko na brudnych majtkach.
Silnik pracował podobnie jak przed zmianą oleju. Może minimalnie ciszej ale to może być autosugestia.

Rafał_Sz
28-05-2018, 10:58
Nie, spokojnie ;-)
A, to luz. Bo pierwszy raz taką widzę. Widocznie jeszcze mało widziałem. ;)

Boryszuk
28-05-2018, 11:12
One tak mają. Też się zastanawiałem kiedy pierwszy raz mi taką założyli.

Słuchajcie, tak patrzę sobie za częściami i na angielskim eBayu straszna bieda. Na polskim Allegro jest tego sporo więcej i w lepszych cenach. Gdybym zdecydował się na naprawę, mógłby któryś z Was pomóc mi w zakupach i zorganizowaniu wysyłki do mnie? Pokryję oczywiście wszystkie koszty i postawię flaszkę.

Rafał_Sz
28-05-2018, 11:27
Ja Ci mogę pomóc, luz. Ty tylko wybieraj i rzucaj linkami na Messengerze.

- - - - kolejny post - - - - - -

Właśnie sprawdziłem ew. koszty. Kurier DPD, paczka 30 kg, 100 X 50 X 50 cm - 97,50 zł. Tragedii nie ma. Przepakowałbym wszystko do jednej i juz.

krzysztofz24
28-05-2018, 11:43
Nie bardzo wiem jak by ta pomoc miala wygladac.
Zeby przyszo na moj adres, czy kupic w twoim imieniu z allegro?
Jakby co to moge sie udzielic:-)
Tylko zastrzegam ze nie bylo by to szybko bo pracuje roznie i raz na dzien raz na noc....

A nie myslales o kupnie nowych zamiennikow?
Mozna dostac rury widelca i tarcze zamienniki z Larssona (teraz sie przerobili na Mike)

Boryszuk
28-05-2018, 12:02
Dzięki. Napisałem już do Rafała.
Nowe zamienniki będą kosztować tyle co przyzwoite używki. U mnie pogięte są tylko rury ale jedna z goleni ma głęboką rysę. Lepiej będzie mi wymienić całość. Możesz dać jakiś link do tarcz tego Larssona? Gdzie to można kupić?

bogdi64
28-05-2018, 12:05
Dzięki. Napisałem już do Rafała.
Nowe zamienniki będą kosztować tyle co przyzwoite używki. U mnie pogięte są tylko rury ale jedna z goleni ma głęboką rysę. Lepiej będzie mi wymienić całość. Możesz dać jakiś link do tarcz tego Larssona? Gdzie to można kupić?

https://www.larsson.pl/wybor-platformy.html

być może u Ciebie też jest

krzysztofz24
28-05-2018, 12:17
Troche drogawo te tarcze jednak, choc nie wiem po ile chodza uzywki...
Musisz sie zalogowac na stronie Larssona, przekieruje cie do sklepu MIKE, bo terazzzmieniaja nazwe i masz wszystko w zasadzie.
https://mike.larsson.pl/pl/category/10701100000/vehicle/honda-cbf-1000:62961/

Jednak zdecydowanie lepiej szukac uzywanych, najlepiej od razu 2-och.
http://allegro.pl/tarcze-hamulcowe-przod-para-honda-cbf-1000-06-10r-i7223945432.html

robin102
28-05-2018, 13:34
Tyle, że z używanymi tarczami to jest tak, że w rzeczywistości nie wiemy na co trafimy. Przecież nikt ich nie wydłubał z motocykla w którym kierownik wrzucił wsteczny i przypierdzielił tyłem w Rovera jak Borsuk ;) Druga sprawa zużycie. Mały rancik w przednich tarcza w moto to już może być za niedługo wymiana ;)

Boryszuk
28-05-2018, 14:11
Jednak zdecydowanie lepiej szukac uzywanych, najlepiej od razu 2-och.
http://allegro.pl/tarcze-hamulcowe-przod-para-honda-cbf-1000-06-10r-i7223945432.html

Czy Allegro pokazuje czy oferta jest nieaktualna bo skończył się czas czy ktoś kupił? Za takie pieniądze to bym wziął. Gorsze od moich nie będą.

Rafał_Sz
28-05-2018, 14:17
Czy Allegro pokazuje czy oferta jest nieaktualna bo skończył się czas czy ktoś kupił? Za takie pieniądze to bym wziął. Gorsze od moich nie będą.

Mogło być, że jedno albo drugie. Albo sprzedał w realu i wycofał z netu.

krzysztofz24
28-05-2018, 14:18
Czy Allegro pokazuje czy oferta jest nieaktualna bo skończył się czas czy ktoś kupił? Za takie pieniądze to bym wziął. Gorsze od moich nie będą.

Szczerze, to nie mam pojecia:-).
Ale telefon kontaktowy jest dostepny w opisie aukcji;-)

Rafał_Sz
28-05-2018, 14:19
Tu masz z ABS http://allegro.pl/lagi-zawieszenie-honda-cbf-1000-abs-i6870301656.html

Boryszuk
28-05-2018, 14:23
To wiem, o tych Ci pisałem na Fejsie jako alternatywa. Teraz jeszcze szukam tarcz

robin102
28-05-2018, 14:50
Tu masz z ABS http://allegro.pl/lagi-zawieszenie-honda-cbf-1000-abs-i6870301656.html
U tego gościa to nawet dwa razy zakupy internetowe robiłem (chemii motoryzacyjnej), szybko, wysłane i dobrze zapakowane, towar oryginalny.

Kolekcjoner
28-05-2018, 14:58
Ja mogę pomóc jakby trzeba coś z intercars :).

krzysztofz24
28-05-2018, 15:16
Boryszuk ty moze najpierw rozbierz to moto, ocen rame.
Chocby nawet takie cos jak wstawienie dlugiej rury w glowke ramy i zobaczenie czy nie ma odchylek ma boki np.
A potem wypadalo by zawiezc do ASO zeby ci ja pomierzyli.
To jak wydasz na pomiar, to bedziesz wiedzial czy masz dalej wydawac.

robin102
28-05-2018, 15:35
Krzysiek ma rację. Aby to naprawiać to warto by zweryfikować stan ramy. Jak stalowa to gniazdo łożysk w główce ramy mogło się rozbić. Bankowo w ASO Honda w UK jest drogo jak w banku :( ale może gdzie indziej jest jakiś mechanik z doświadczeniem w tego typu ocenach.
Pamiętam akcje ze swoja MZ-tką co mi kumpel nią wjechał w drzewo na rondzie. Ram była prosta, moto nie ściągało, ale gniazdo łożyska główki był mocno "rozciągnięte" i dosłownie telepało się w środku. Nie do naprawienia było :(
Z tą długą rura niezły pomysł.

bogdi64
28-05-2018, 17:59
pamiętaj, że w zawieszeniu masz jeszcze półki i oś, póki nie rozbierzesz nic nie kupuj

Rafał_Sz
28-05-2018, 20:18
Skrzywienie geometrii jest niewykluczone, ale mało prawdopodobne. Ogrom energii pochłonęły lagi, tarcza i chłodnica, a za nią silnik. Lagi łamią się dość łatwo, bo takie ich zadanie - jak łamanej kolumny kierowniczej i strefu zgniotu w jednym. Łozysko głowki ramy na co dzień przenosi potężne obciążenia przy hamowaniu i przenoszeniu obciążeń na nierównościach. Dochodzi jeszcze stalowa rama. Dodatkowo Borsuk mocno wyhamował przed puknięciem w auto. Uderzenie było czołowe, największe straty w moto powodują uderzenia boczne.

Natomiast obręcz koła i jej ośka mogą być przekoszone, ale to wyjdzie w praniu, czyli po zmontowaniu sprzęta.

Ogólnie byłbym raczej optymistą.

robin102
28-05-2018, 21:25
Też patrzę optymistycznie na te uderzenie. Najgorsze w tym, że nawet jak rozbierze, to ani nie ma doświadczenia w weryfikacji, ani jak porównać, ani zmierzyć. Do swojej MZ-ty dałem nowe lagi, wszystko nówka, luzu na główce na postoju nie było,można było hamować kołem szarpać za lagi i nic. Na równym asfalcie jak się jechało to też idealnie cicho, ale wystarczyły malusieńkie nierówności i tak napiedal..ło , że głowa mała. Regulacja -dociągania jakieś kombinacie z podkładkami, jakimiś klinami nic nie pomagało.

Rafał_Sz
28-05-2018, 21:35
Robin, Ty nie porównuj zemsty Honeckera do samurajskiej myśli technicznej. ;)

robin102
28-05-2018, 22:02
Ty nie porównuj zemsty Honeckera ..
No weź, przecież to najlepszy motocykl świata był. Ostatni mój, prawdziwa niebieska MZ-ta ETZ, teraz aby podtrzymać tradycję niebieska Suzuki.

Kolekcjoner
29-05-2018, 01:02
No weź, przecież to najlepszy motocykl świata był. Ostatni mój, prawdziwa niebieska MZ-ta ETZ, teraz aby podtrzymać tradycję niebieska Suzuki.No chyba nie jeździłem na gorszym sprzęcie niż MZ ;)...

Boryszuk
29-05-2018, 11:55
.

Ogólnie byłbym raczej optymistą.

Rozsypało się dolne łożysko główki ramy choć wydaje mi się, że i tak już miało luz. Zamówiłem nowe, wymienię przy okazji.

krzysztofz24
29-05-2018, 12:01
A dolna polka?
Nie ma zadnych sladow na ramie?
Tak czytalem o tych pomiarach i to niekoniecznie musi byc w ASO.
Po prostu warsztat, ktory ma takoe specjalistyczne urzadzenoe do pomiaru.
To taka rama w ksztalcie U z jakimis laserami:-).
I porownuja wyniki z danymi producenta.
Sa 2 rodzaje pomiarow; geometria motocykla i geometria samej ramy.
Ciebie powinno interesowac pimiar samej ramy. W Polsce to kilkaset zl.
Warto by zrobic zanim zaczniesz skladac, dla pewnosci.
I ja bym tez zmienil dolna polke.

robin102
29-05-2018, 12:20
W UK za miłe powitanie w jakimś profesjonalnym warsztacie to już funty trzeba wykładać. Znajomy Forda chciał serwisować w ASO, jakieś regulacje zawieszenia. Zostawił 800 funtów i nic nie zrobili.
Może wyjdzie taniej złożyć moto z częściami z PL i wtedy sprawdzić czy jeździ normalnie :) Z Polski części pewnie nie przekroczą 2,5 -3 tys zł. Półkę dobrze gadasz aby wymienić i to na nowy zamiennik lepiej niż na używaną nie wiadomej historii.
Laserowe dalmierze nawet takie budowlane to groszowa sprawa. Może warto ze dwa kupić i obmyślić jakąś metodę weryfikacji moto na te dalmierze. Ludzie osiowość ustawienia koła tylnego i łańcucha weryfikują takimi laserkami jeśli nie dowierzają podziałce na wahaczu. Kat pochylenia główki ramy za pomocą jakiejś dopasowanej rury da się zmierzyć i obliczyć.

- - - - kolejny post - - - - - -


No chyba nie jeździłem na gorszym sprzęcie niż MZ ;)...
Nie rań mi serducha, bo jeszcze dziś bym dał sporą kasę za nowy egzemplarza. Ten gang silnika dzyn- dzyn- dzyn , echhhh

robin102
29-05-2018, 13:18
Będąc na wakacjach takiego motonga widziałem. Co to kurna jest z wlewem paliwa pod siedzenie :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/9d48fa091949e5fd-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/9d48fa091949e5fd)

pwaos
29-05-2018, 14:40
Co to kurna jest z wlewem paliwa pod siedzenie :)


To dobre rozwiązanie jest bo z przodu kask można schować. Też tak mam.

bogdi64
29-05-2018, 14:47
teraz już dużo ma atrap zbiorników

poprzednio te fotki zginęły - może teraz się uda


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/b045465d3878808c-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/b045465d3878808c)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/9b9fdd90b676111c-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/9b9fdd90b676111c)
to z ostatniego wyjazdu, tylko co to za motocykle ? - nie jadą, zardzewiałe i poobijane, i jeszcze ktoś za to kasę płaci, to można by za to kupić "normalną" na przykład pomarańczową używkę i śmigać

no fakt, chyba że ktoś jest tak "głupi jak mój sąsiad", poszedł do salonu, kupił NOWY 125cm3 za 16 tyś

robin102
29-05-2018, 15:11
Co to za sprzet z mojej foty wyżej ?

bogdi64
29-05-2018, 16:10
niby logo Yamaha (gdzieś już coś takiego widziałem), a dwa cylindry powietrzem chłodzone, jakaś mniejsza pojemność, tłumik osłonięty jak w chińskich wyrobach , napis criuser a podnóżki jak w miejskim, to chyba jakiś dalszy wschód ?

Boryszuk
29-05-2018, 19:31
Ja zacząłem rozbiórkę. Półki wyglądają ok, dolne łożysko jest trafione ale, jak mówiłem wcześniej, ono i tak było do wymiany. Koło jutro wrzucę na wyważarkę i zobaczę jak się kręci.

9828

krzysztofz24
29-05-2018, 22:13
Wez Boryszuk, ledwo zgiete. Rame masz na 99,99% w porzadku:-).
A propo chlodnicy, ja za swoja w Larssonie (zamiennik) placilem 700zl.

sokolnik
29-05-2018, 23:24
Nie czytałem ostatniech postów, jakoś się wyłączyłem w weekend... Zdjęcia, wyjazdy ehh...
Szkoda że kolega z forum mial mała stłuczkę... Ważne że nic mu sie nie stało, moto sie odbuduje. Aby nikt nie musiał przez podobne akcje przechodzić.
Nie jeździłem na moto ostatnio, jutro chce polatać pod wieczór, powinno się udac :)
Uważajcie na siebie!

krzysztofz24
29-05-2018, 23:24
Dziwny jakis taki...kompletny i poskrecany.

9842



Gazniki sie swieca jak psu jajca na wiosne, po myciu myjka ultradzwiekowa:-)

9843


Ogolnie, to po 5 km sie wrocilem do warsztatu z pytaniem WTF:-). Wogole inaczej silnik pracuje, inny odglos pracy i wydechu, sprzeglo inaczej chodzi...No wszystko jest inaczej:-)
Ale w sumie rozrzad nowy, poprzednio lancuch byl rozciagniety, tak ze znaki sie nie pokrywaly a odchylka byla okolo pol zeba od wzoru. Gazniki i filtry brudne, teraz czyste, przewody zaplonowe nowe, nowe sprzeglo.
Kurde nowy motor;-), nie moge sie przyzwyczaic. Jutro planuje wypad na mazury, to sie oblata w trasie i cos wiecej napisze.
Ale naprawde pierwsze ruszenie po 4 tyg nie jezdzenia to normalnie szok:-) (bo przed naprawa nie jezdzilem, a potem sama naprawa), ale pozniej jakby zaczalem sie odnajdywac i troche rozpoznawac swoj sprzet;-)
Ale ja tak mam i przezywam;-), pare tysiecy kilometrow sie przyzwyczajalem do noweg olozyska glowki ramy.

robin102
29-05-2018, 23:56
..Jutro planuje wypad na mazury, to sie oblata w trasie i cos wiecej napisze...
Przezorniej było by po takiej konkretnej rozbiórce i prawie remoncie generalnym nakręcić w koło domu ze 100-200 km, a dopiero po tym dłuższe tematy. A nóż widelec mechanior czegoś nie dokręcił ;) Oczywiście dokręcił, ale ...
Ot i postawił do zdjęcia zielony motor na zielonej trawie. Nie było gdzieś w okolicy jakiejś ładniejszej np. niebieskiej :)

ps.
Lepiej Kawa teraz ciągnie ? bo powinna na nowym rozrządzie,

krzysztofz24
30-05-2018, 00:07
Znaczy juz oblatane 120km wokol komina. Moze i lepiej ciagnie, a moze mi sie zdaje bo dlugo nie jezdzilem. W klazdym razie jest inaczej. Musze nawinac te pare setek jeszcze zeby wyciagnac wnioski. robin102 masz jutro wolne:-)? Jedziesz do Rynu? No wez to tylko stowa z hakiem od ciebie.


Noi Robin odpisuj, bo musze isc spac i sie wyspac przed jutrzejsza jazda:-)

robin102
30-05-2018, 00:10
Kurde na godz 16 mam do lekarza ortopedy wizytę, serio. Do Rynu to chyba prawie ze 2 stówki mam i jak jechać to na cały dzionek najmniej, a i ode mnie droga pokręcona, kiepska nawierzchnia jak cholera. Nie poleci jak od Ciebie na strzałę :D

ps.
mam doniesienie, że wczoraj w Wawie w centrum dwa motocykle się jebł..y chyba czołowo żótty Dukat i chyba czerwona Cebra ?

krzysztofz24
30-05-2018, 00:15
Kurde na 16 mam do lekarza ortopedy wizytę, serio. Do Rynu to chyba prawie ze 2 stówki mam i jak jechać to na cały dzionek najmniej, a i ode mnie droga pokręcona jak cholera. Nie poleci jak od Ciebie na strzałę :D

Rzeczywiscie do Rynu masz 167 (sprawdzilem na google maps). Ale do Ostroleki (116km) moglbys podjechac elegancka trasa, jak bym wracal. W miejscowosci Kadzidlo, kilkanascie km od Ostroleki jest przytualna stacja Orlenu z kawiarnia. By sie chwile posiedzialo, odpoczelo, pogadalo:-)
A nie moglbys tego lekarza przelozyc. Zmiast do ortopedy to motor i heja;-)
Lekarze to tylko wynajduja choroby;-)

Robin spontan;-)

robin102
30-05-2018, 00:18
Taaaaaaa rok w kolejce czekałem. Nie da się przełożyć :) A Tobie co za różnica, u mnie też jest jezioro i to piękne. Ciśnij do Białegostoku. Będzie bliżej i droga lepsza. Wyjedziesz za Warszawę to decyduj w którym kierunku robisz spontan. Jakby co to dzwoń.

krzysztofz24
30-05-2018, 00:34
I jakbym dojechal, to akurat zebysmy razem pojechali mnotorami do ortopedy:mrgreen:. Ty na umowiona wizyte a ja ze juz mam sporo drogi za soba.
Ale mazury maja krete drozki...choc zasiales pewne ziarno niepewnosci;-)

bogdi64
30-05-2018, 09:26
bo gaźnikowce tak mają :) - każda ingerencja zmienia charakterystykę silnika

do zobaczenia za 11 dni - czas na pakowanie i wyjazd

robin102
30-05-2018, 11:14
bo gaźnikowce tak mają :) - każda ingerencja zmienia charakterystykę silnika

I to jest upierdliwość gaźnikowo zasilanych silników, że odbierasz od mechanika i innym motorem wracasz do domu :D Owszem są też plusy, bo gaźnikowca można chcący lub niechcący w dzika przeobrazić :) Czasem jeden raz , bo następny raz już nie da się ustawić tak samo :(
Krzysztof kiedyś wspominał i świecy do regulacji mieszanki. Takie świece szklane był już 30-40 lat wstecz i regulowałem na nią silnik samochodu ( prawie samochodu PF 126P i Łada ) Kapitalna najlepsza regulacja jaką można zrobić.
Dziś też sa takie świece do motocykli z przedłużką optyczną , że można sobie podgląd na spalanie , kolory spalania i kręcić składem mieszanki paliwowopowietrznej. Dronie niestety, bo chyba ze 300z zł.

- - - - kolejny post - - - - - -




do zobaczenia za 11 dni - czas na pakowanie i wyjazd
Gdzie się widzimy ? Na którym ślubie będziesz :)

bogdi64
30-05-2018, 11:52
oj będzie się działo, ale to raczej poprawiny ;) - gaźnik ma plusy i minusy, przede wszystkim inaczej oddaje moc (ekologia), brak "kagańca" na niższych biegach, możliwość ustawienia ze względu na własne preferencje, po za tym upierdliwość ;), ale co to za motocykl jak nie strzeli w gaźnik, tłumik :( i nie ma co w nim pokręcić :(

robin102
30-05-2018, 11:59
oj będzie się działo, ale to raczej poprawiny ;) Na Moto Noce do Augustowa jedziesz ? Przez całą Polskę. Tylko nie mów, że na SHLce ?

bogdi64
30-05-2018, 13:22
na początek Jezioro Rożnowskie, SHL to starsza Pani, ma humorki i zadyszki, więc z nią delikatnie ;)

robin102
30-05-2018, 14:16
na początek Jezioro Rożnowskie, SHL to starsza Pani, ma humorki i zadyszki, więc z nią delikatnie ;)
A to szkoda, bo zamierzam w tym roku się wybrać. Chyba jedyny wolny weekend w czerwcu. Była by okazja się spotkać przy bezalkoholowym.
Krzysztof też ma blisko z Warszawy do Augustowa.

Boryszuk
30-05-2018, 14:28
Jakby ktoś nie zauważył, na wyspie Man znowu jeżdżą.

9861

robin102
30-05-2018, 16:46
Aj tam jeżdżą :) Kosiarko-szlifierkami żywopłoty strzygą :D

ps.
Dawaj jakiegoś linka polatamy przed monitorem. Upal u mnie 33 st C w cieniu strach kurtkę i kask zakładać chociaż wolne popołudnie.

bogdi64
30-05-2018, 18:35
to zmień kurtkę :) ja mam jutro 400km i zakładam pełną zbroję

krzysztofz24
30-05-2018, 19:22
Zeby to o same gazniki chodzilo;-). To potrafie wyczuc.
Ale zmiennych jest wiecej. gazniki, sprzeglo i rozrzad i luzy zaworowe.

Wczoraj przejechalem 120 wsio ok, tylko inaczej.
Ale dzisiaj jak jechalem na Mazury, to zawrocilem sie w 1/3 drogi.
Otoz zlapalem pare razy, sporadycznie delikatny uslizg sprzegla.
Tak samo przy bardzo ostrym ruszeniu ra zlapalem uslizg a raz nie.

2 godzinki bylo dzisiaj sprawdzania, sprzeglo, wysprzeglik, pompa, przewod. Wszystko co ma cos wspolnego ze sprzeglem zostalo rozebrane.
Wysprzeglik (w sumie nie ma nic wspolnego ze sprzeglem, bo jest z drugiej strony)
Raz dzialal dobrze, raz cos go blokowalo jakby.
No to dawaj sprawdzamy przewod czy odpowiednio drozny. Jest ok.
To pompa na czynniki pierwsze.

I tutaj pojawila sie ciekawostka pewna. Otoz moj mechanik prawdopodobnie sie pomylil i wsadzil taki trzpien pomiedzy slimak pompy a klamke na odwrot.
Z jednej strony jest zaokraglony z drugiej sciety na plask.
Jeszcze jak regenerowalem ta pompe pare miesiecy temu na starych tarczach.

Caly uklad sterowania sprzeglem ma miec pewien luz. Tym bardziej jest to wazne na nowych grubszych tarczach niz na starych juz troche przelatanych.
Ten luz zmniejsza sie po rozgrzaniu sprzegla i silnika.
Jak go nie ma to sprzeglo nie jest do konca zlaczone, tylko jakby delikatnie rozlaczone.
Ale nie zawsze, przy wolnych obrotach i czasami przy wyzszych potrafi sie nie do konca "sprzegnac" l. Dlaczego czasami, bo sama masa elementow wirujacych i sprezyn niejako dazy do pelnego sprzegniecia.
Efektem jest ze ruszajac na wolnych obrotach, mamy pewien dyskomfort bo sprzeglo nie do konca sprzega, ale nie jest to jeszcze poslizg.
A przy wysokich obrotach czasem moze wystapoc poslizg.

W kazdym razie po tej rozbiorce wszystkiego i przelozeniu prawidlowo tego trzpienia. Mam wiekszy luz na klamce, po rozgrzaniu sie troche zmniejsza.
Jeden raz tylko(bo korki) udalo mi sie pojsc pelnym ogniem tak pod 7 tys obrotow na 2 i 3 biegu i zero poslizgu.
Ale przejechalem tylko po rozbiorce tylko 20km. Nie jestem jeszcze pewien...
Takze musze testowac. Glownym podejrzanym jest pompa jakby co, znaczy jak nie bede mial p nosci ze jest ok.
Czesci moga minimalnie nie trzymac wymiarow lub miec za duza rozszerzalnosc cieplna.
Sie wnerwie jak bede musial kupic oryginalna, bo zajaran zanioslem tanszy zamiennik mechanikowi. Niby spoko firmy, japonski.

W kazdym razie musze testowac i dawac w palnik:-). I jakby co to rozbieramy dalej i dzialamy. Ale mam to w ramach niejako gwarancji na usluge ofc.
A i mam juz doktorat z dzialania sprzegla;-)

sokolnik
30-05-2018, 19:56
Ci piszą i piszą... A ja jeżdżę
[emoji3]

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/edeae0133b09c77f6cc6fb16aea75300-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180530/edeae0133b09c77f6cc6fb16aea75300.jpg)
Właśnie teraz. Jutro nie dam rady a w pt znowu, 600km skodziną ... :/

sokolnik
30-05-2018, 21:48
Dziś pięknie sobie powoli podjechałem pod światła wymijajac stojące samochody, ustawiłem sie jako pierwszy... Żółte, zielone, sprzeglo, jedynka, zgasł :)
Wstyd straszny hehe odpaliłem i pojechałem hehe jeszcze na lewym pasie stałem hehe
To był znak, że czas do domu jechać hehe

robin102
30-05-2018, 22:10
W kazdym razie musze testować i dawać w palnik:-). Ale co to za dawanie w palnik na 7 tys obr, żeby to było 17 tys to rozumiem :D ;) albo chociaż 15 tys jak u mnie :)

- - - - kolejny post - - - - - -



To był znak, że czas do domu jechać hehe
Też niedawno taki numer odwaliłem :( zapiałem jedynkę z odstawioną stopką boczną i wstyd po pachy ;)

krzysztofz24
30-05-2018, 23:57
Ale co to za dawanie w palnik na 7 tys obr, żeby to było 17 tys to rozumiem :D ;) albo chociaż 15 tys jak u mnie :)

Ja mam czerwone pole od 10500 obr/min.
U mnie przy 7 tys to juz sie trzeba pilnowac, zeby z pod tylka nie wyjechal:-)
To juz jest ta granica rozsadku gdzie moto daje ostatni znak. Albo odpuszczamy a jak nie to zaraz bedzie zamknieta szafa


A tak powaznie. Z Robinem juz gadalem, musialem sie wyzalic;-).
Ale moje malenstwo jest chore, nie wiadomk co mu jest i czy z tego wyjdzie:-(.
Wogole noc nie wiadomo. Zimne sprzeglo chodzi jak wsciekle a po zagrzaniu zaczyna sie slizgac czasami...ehh.
Mechanik po rozebraniu i sprawdzeniu wszystkiego po prostu mowi wprost ja ci nic nic nie powiem teraz, nie wiem co to moze byc.
Ale oddaje sprzeta w poniedzialek, zeby go mechanik oblatal i cytujac go " bedziemy walczyc i szukac, ale musze nim troche pojezdzic, zaczac eliminowac pewne przyczyny...."

Dobra, trzeba byc dobrej mysli. Jak ludzie cos wymyslili zeby dzialalo, to inni ludzie to moga rozebrac i poskladac zeby chodzilo jak trza.
Ale przypadek jest z tych ciekawostek i 1/1000.

Kolekcjoner
31-05-2018, 01:37
Ale co to za dawanie w palnik na 7 tys obr, żeby to było 17 tys to rozumiem :D ;) albo chociaż 15 tys jak u mnie :)

Widzisz są sprzęty w których praktycznie nie istnieje potrzeba aż takiego kręcenia. W Smoku po przekroczeniu 6 tyś. dzieją się takie rzeczy, że zaczyna przypominać rakietę Saturn 5 :lol:. Powiem szczerze, że ja chyba w nim nie przekroczyłem 7 tyś. :D.

@krzysztofz24 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=27206) - przyczyną uślizgów może być niewłaściwy olej. Natomiast to co piszesz jest potwierdzeniem mojej teorii. W starym moto nie zmienia się wszystkiego na raz. Wiem że to zwiększa ilość roboty ale pozwala łatwo stwierdzić na bieżąco efekty.

Boryszuk
31-05-2018, 07:32
Wymieniłeś tarcze sprzęgła ale zostawiłeś stare przekładki. Ja bym zaczął od nich.

Rafał_Sz
31-05-2018, 09:05
Mój GS jest już po przeglądzie i jedzie dzisiaj na tor do Poznania. Tak się złożyło, że ekipa wyścigowa z Jeleniej Góry będzie tam stroić swoje maszyny to i nastroi moją przy okazji. :) Mają jakiś szajs zbierający dane na czas przejazdów zakładać, regulować, kombinować, stroić itp. Twierdzą, że dobry typ w siodle moją 500 na tym torze obleci litra. No zobaczymy. ;)

robin102
31-05-2018, 11:30
Ale moje malenstwo jest chore, nie wiadomk co mu jest i czy z tego wyjdzie:-(...
Nie ma się co mazać ;) miłość piękna jest, ... ale konsekwentnym i twardym trzeba być jak samuraj :)
Zamów jak najszybciej przekładki + komplet sprężyn. Ja czułem, że bez wymiany przekładek to się nie uda :( mimo, że się komuś tam wiele razy udawało. Za bardzo wierzymy mechanikom czasem ;)
Konsekwencja = zamawiasz jutro Z RANA sam, mailowo, w sklepie jakimś gdzie tam się tylko da, albo przez mechanika, ale jutro !! komplet przekładek i sprężyn. Jutro aby czasu nie tracić i nie czekać do poniedziałku, aż gość w środę rozbierze pokrywę, a potem w piątek zamówi części, które przyjdą w następny piątek. Zamów jutro !! , to przyjdą może w następnym tygodniu i na weekend zmieni na Twoje ryzyko , bo to nie będzie nic innego. Oleju bym nie obstawiał jeśli z pewnego źródła zaopatrzenia. Ostatni temat to olej w tym przypadku, bo przecież jeździł tyle lat na tym samym, choć historia zna sytuacje, że produkt olejowy w przestrzeni lat się skiepścił. Np castrole z serii SLX silniki ludziom kiedyś psuły. Bywało z opowieści znam, że olej uleczał, ale w to nie daje wiary. Sprawne sprzęgło na 102 jak rozmawialiśmy na każdym oleju powinno właściwie pracować. Tak przy okazji to ten olej co masz zalany to kupiony w butelkach w sklepie był, czy z beczki mechanik zalewał ?
Poproś mechanika aby ten temat reklamacyjny załatwił w mig, bo na weekend na Moto Noce w Augustowie jedziesz na spotkanie z Robinem :)
Żadnych jazd próbnych, przez mechanika cyrtolenia się i bawienia. Trzeba męskiego podejścia. Zrobić szybko to co za pierwszym podejściem winno być od razu zrobione.
Tak po przemyśleniu w nocy :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Mój GS jest już po przeglądzie i jedzie dzisiaj na tor do Poznania. Tak się złożyło, że ekipa wyścigowa z Jeleniej Góry będzie tam stroić swoje maszyny to i nastroi moją przy okazji. :) Mają jakiś szajs zbierający dane na czas przejazdów zakładać, regulować, kombinować, stroić itp. Twierdzą, że dobry typ w siodle moją 500 na tym torze obleci litra. No zobaczymy. ;)
U mnie na torze lokalny, mistrz polski Leszek Rzońca instruktorów objeżdża na moto 125 cm wszystkie 500-600 i co tam jeszcze ludzie mają :D tor w zasadzie pod motocykle klasy 250 max

- - - - kolejny post - - - - - -


Widzisz są sprzęty w których praktycznie nie istnieje potrzeba aż takiego kręcenia. W Smoku po przekroczeniu 6 tyś. dzieją się takie rzeczy, że zaczyna przypominać rakietę Saturn 5 :lol:.. Wiem, wiem, dlatego nie kupiłem Bandita 1250 wodniaka :) pierwszy kontakt i kilka razy tylne koło próbowało wyprzedzić przednie, a przecież gazu nie dodawałem wcale :D

krzysztofz24
31-05-2018, 12:30
Zamierzam zamowic przekladki stalowe i sprezyny wewnetrzne.
W tym sprzegle sa 2 rodzaje sprezyn. Glowne i takie wewnetrzne. Glowne czyli zewnetrzne sa wymienione a stare byly wyraznie krotsze po pomiarach.
Niektore moto wogole nie maja tych wewnetrznych w sprzegle.
Wtedy juz bedzie praktycznie nowe sprzeglo oprocz koszy i lozysk.
Ale kosze sa idealne a lozyska nie dociskaja...zreszta po kolei:-).
Bo juz mnie glowa boli od teoretyzowania.

Pomierze jeszcze czesci w starej pompie, bo zapisalismy rozmiary tych z pompy zamiennika, ktore wplywaja na luz ukladu wysprzeglajacego.
Moze rzeczywiscie 100 razy mozna zrobic z regulami sztuki a 101 pierwszy raz trzeba wymieniac po maksie.
Olej to raczej nie, ten sam leje od 9 lat do moto. Polsyntetyk. Zmieniala mu sie klasyfikacja jakosciowa na przestrzeni lat z API SG na SM.
Ale wiekszosc olej motocyklowych teraz juz ma taka.

Odrzucam teorie wadliwych czesci z fabryki bo juz dosc mam innego teoretyzowania;-).

Boryszuk
31-05-2018, 12:54
No to obaj jesteśmy bez sprzętów... Ja już teraz tylko czekam na wszystkie graty i będę składał. Tylko w pracy sobie zrobię przyrząd do wciśnięcia łożysk główki ramy. A przy okazji, jak już mam wszystko rozebrane, wyczyściłem trochę kolektory. Może nawet jeszcze przed złożeniem je wypoleruję.


9907
9906

krzysztofz24
31-05-2018, 15:51
Teoretycznie onbaj jestesmy bez sprzetow. Tylko ja niby moge jesdzic delikatnie.
Ale znowuz ty masz jasnosc co trzeba zrobic, a ja mam zagadke do rozwiazania.
Suma sumarum, obie sytuacje przewalone:-);-)

Poleruj, zawstydz Sokolnika:-)

sokolnik
31-05-2018, 22:03
Ja jestem przed czyszczeniem tylnej zebatki i łańcucha. Czyszcze naftą. Na kolektory też przyjdzie czas, nie czyściłem jeszcze w 2018, nie ma tragedii, ładne są :)
Moto też nie było myte hehe ładna pogoda, w garażu stoi pod pokrowcem, jeżdżę jak jest sucho :)
Pewnie za tydzień umyje jak będę u rodziców na domku na wsi, będzie czas i warunki... Wiadro, woda, cisza spokój :)

robin102
31-05-2018, 23:46
Pewnie za tydzień umyje jak będę u rodziców na domku na wsi, będzie czas i warunki... Wiadro, woda, cisza spokój :)
To może pociśnij w któryś weekendowy dzień w następny weekend do Augustowa , przecież blisko już to się spotkamy na Neckiem, a nie Ryńskim. Krzysiek pewnie tez już Kawę będzie miał zrobioną.

ps.
Parę dni temu pytałem co to z motong. Zagadka rozwiązana, zrób to sam na bazie starego BMW F650 CS, ktoś miał wenę i się chciało silnik inny wsadzać. Chyba BMW się jednak psują :)
tu link do oryginału
https://en.m.wikipedia.org/wiki/BMW_F650CS

tu samgomamgoalepchamgo


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/9d48fa091949e5fdmed-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/9d48fa091949e5fd)

sokolnik
01-06-2018, 00:01
To może pociśnij w któryś weekendowy dzień w następny weekend do Augustowa , przecież blisko już to się spotkamy na Neckiem, a nie Ryńskim. Krzysiek pewnie tez już Kawę będzie miał zrobioną.



Do Augustowa mam 250 km :) Krętymi fajnymi drogami... jednak to nie 250 km autostrady... w sensie potrzebuje więcej czasu na przejazd niż jakaś nawet drogą ekspeesową... co chwile wioski, ronda, przejścia dla pieszych :D

Na zlot Nikoniarzy w Rynie... miałem 130 km ... obie trasy podaję bez 140 km od rodziców do Gdyni... czyli Gdynia - Augustów wychodzi jakieś 380 km :D hehe Trochę dużo na podróże bez noclegu dla mnie :)

Oczywiście, jestem chętny ale z jakimś noclegiem, piwkiem :)

robin102
01-06-2018, 16:06
Na Dzień Dziecka co zafundowaliście swoim pociechom :). Ja Suzi zatankowałem pod korek paliwem Shell Racing 100 po 6.12 zł za litr, niech ma raz do roku :D
Ze swoją Zuzią wczoraj byłem w Augustowie na pływaniu kajakiem po jeziorze Serwy. 7km w jedna, siedem w drugą stronę po jeziorze. Przepiękna okolica, a motocyklistów dosłownie pierdylion z całej Polski. Na różnych maszynach od 125 cm do jakiś mastodontów po 1800 cm z emerytami na spacerówkach ;) Mają ludzie power i upór do podróżowania po kraju. 100 km to już ciężko mi. Podziwiam normalnie.

- - - - kolejny post - - - - - -




Na zlot Nikoniarzy w Rynie... Organizujmy jeszcze raz tylko z noclegiem, a najlepiej dwoma i żeby było gdzie bezpiecznie pod dachem motocykle zostawić w spokoju, pójść nad jezioro, piwko wypić, na trawie poleżeć, coś okiem obiektywu ustrzelić ;)

Boryszuk
01-06-2018, 16:55
Na skuterze wodnym po tym jeziorze pływałeś?

krzysztofz24
01-06-2018, 17:54
(............)Suzi zatankowałem pod korek(...........)
Ze swoją Zuzią wczoraj byłem w Augustowie(...........)

Zaraz, niech ja to ogarne;-). Masz motocykl Suzuki czyli Suzi. I masz corke Zuzanne, czyli Zuzie.

Nie myslisz sie czasem i nie mowisz do corki Suzi a na motor Zuzia?:-)

robin102
01-06-2018, 20:55
Zaraz, niech ja to ogarne:wink:. Masz motocykl Suzuki czyli Suzi. I masz corke Zuzanne, czyli Zuzie.


Wszystko zamierzone i nie przypadkowe :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Na skuterze wodnym po tym jeziorze pływałeś?


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/cf8ffda43ccd88a2gen-1.jpg
źródło (https://images84.fotosik.pl/1085/cf8ffda43ccd88a2.jpg)

Tak na skuterze wodnym z napędem wiosłowym ;)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/cf8ffda43ccd88a2gen-1.jpg
źródło (https://images84.fotosik.pl/1085/cf8ffda43ccd88a2.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/cf8ffda43ccd88a2gen-1.jpg
źródło (https://images84.fotosik.pl/1085/cf8ffda43ccd88a2.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/e64dc30b813abc91-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/e64dc30b813abc91)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/e64dc30b813abc91-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/e64dc30b813abc91)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/e64dc30b813abc91-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/e64dc30b813abc91)

Ligo
01-06-2018, 22:03
Nie myslisz sie czasem i nie mowisz do corki Suzi a na motor Zuzia?:-)
Zuza to bardzo wdzięczne imię i sam chętnie bym tak nazywał swoją, gdyby nie to, że to Ąda.

krzysztofz24
01-06-2018, 22:56
Zuza to bardzo wdzięczne imię i sam chętnie bym tak nazywał swoją, gdyby nie to, że to Ąda.

Suzuki - Suzi, Zuzia, Zuza.
Kawasaki - Kasia:-), no i ofc Kawa ale sie nie liczy bo to nie imie tylko napoj.
Honda - Hania, Helenka, Honorata;-). Hania chyba najlepiej pasuje.

I tu dochodzimy w koncu do motocykli Yamaha.
I jakby tu nie stawac na glowie, to nie dopasujemy zenskiego imienia.
I kolega sokolnik jest z tego powodu wielce pokrzywdzony :-)

Ligo
01-06-2018, 23:00
I tu dochodzimy w koncu do motocykli Yamaha.
I jakby tu nie stawac na glowie, to nie dopasujemy zenskiego imienia.
I kolega sokolnik jest z tego powodu wielce pokrzywdzony :-)
Ja już nawet nie chcę zabierać głosu, bo zaraz dostanę zjebę....

Boryszuk
01-06-2018, 23:02
I tu dochodzimy w koncu do motocykli Yamaha.
I jakby tu nie stawac na glowie, to nie dopasujemy zenskiego imienia.

Jaśka? Janina?

Kolekcjoner
02-06-2018, 02:09
Mają ludzie power i upór do podróżowania po kraju. 100 km to już ciężko mi. Podziwiam normalnie.
Ale że co? 100 km na moto masz problem przejechać? Albo coś nie teges ze zdrowiem albo z motorem.... :(...

bogdi64
02-06-2018, 08:13
zastanawiam się po co ludzie przyjeżdżają na Zlot przecież każdy z nich może napić się piwa w domu ;)

Rafał_Sz
02-06-2018, 09:44
Na Dzień Dziecka co zafundowaliście swoim pociechom :). Ja Suzi zatankowałem pod korek paliwem Shell Racing 100 po 6.12 zł za litr, niech ma raz do roku :D

I zrobiłeś chyba najgorsze co zrobić można było. SR100 w zasadzie nikt nie kupuje, to raczej chwyt marketingowy, że Shell takie paliwo ma. To są zbutwiałe zlewki z całej Europy, bo to jedyna benzyna w Polsce które trafia na stacje spoza polskich rafinerii, a w Europie też to słabo schodzi.

Tak tak, te wszystkie cudowne paliwa na BP czy Shellu są albo z Płocka, albo z Gdańska. Czasami tylko coś tam się doda, kilka kropel już na samej stacji. Tankując w Polsce benzynę na markowych stacjach, tak naprawdę wybieramy jedynie między 95 lub 98. Reszta to bełkot marketingowy.

Boryszuk
02-06-2018, 10:20
No i zepsułeś Robinowi dzień dziecka

robin102
02-06-2018, 10:34
I zrobiłeś chyba najgorsze co zrobić można było. SR100 w zasadzie nikt nie kupuje, to raczej chwyt marketingowy, że Shell takie paliwo ma. .
Silnik pracuje równiej, ładnie wchodzi na wysokie i ładniej schodzi. Na osiągi moc max czy moment obrotowy raczej się nie przełoży te paliwo, ale Suzi kręci się ładniej. Ciekawostka, że do kosiarki też zatankowałem SR 100 i teraz silnik równiej pracuje. Minimalnie wzrosły obroty silnika. To na singlu kosiarkowym 200 cm od razu się słyszy. Mam kumpla na nowej stacji Shella. Jak tam kupuje to zawsze świeże paliwo ze zbiornika zatankowanego całego. Fakt, że SR100 sprzedaje się słabo, ale akurat w tej stacji ludzie biorą, tor niedaleko :) , a i zjeżdżają się chłopaki w to miejsce lubiące mocne nocne jazdy samochodami, więc tankują dla zabawy. Coś tam schodzi te paliwo. Paliwo poza wyższa liczbą oktanową co jest przydatne, ma też wyższą kaloryczność. oczywiście to wszystko niuansowe sprawy w zwykłym silniku.

- - - - kolejny post - - - - - -


zastanawiam się po co ludzie przyjeżdżają na Zlot przecież każdy z nich może napić się piwa w domu ;)
Ale co w tym złego jak po południu na pomoście wypił bym piwo bezalkoholowe. W takim razie wypije w domu :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Ale że co? 100 km na moto masz problem przejechać? Albo coś nie teges ze zdrowiem....:(...
Nie jest łatwo, cóż zrobić :( Jeździć ile się da i dokąd natura pozwoli.

motoko
02-06-2018, 23:22
Silnik pracuje równiej, ładnie wchodzi na wysokie i ładniej schodzi.

Medycyna ma na to nawet nazwę: placebo.

robin102
03-06-2018, 02:24
Trochę teorii łyknąć o budowie silnika, spalaniu, spalaniu detonacyjnym, niepożądanym, a zawsze występującym mniej czy więcej i nie będzie mowy o placebo. Mimo pierdyliona czujników, oprogramowaniu to detonacyjne suwy zawsze wystąpią. Czym ich mniej tym silnik "lepiej pracuje" a mniej ich wtedy gdy paliwo ma wysoką liczbę oktanową i jest odporniejsze na taki przebieg spalania mieszanki. Sama prosta fizyka z techniku mechanicznego. Taki sam lobbinng co namawianie audiofili do nie kupowania porządnego okablowania żałując ich pieniędzy :D, bo jak inni nie słyszą to przecież drudzy inni słyszeć nie mogą :D Silnik na lepszym paliwie zawsze lepiej-sprawniej pracuje tylko czy to odczuwamy czy nie, to rzeczywiście sprawa dyskusyjna i ja nikogo nie winię, że nie odczuwa. Oczywiście temat się rozgrywa w niuansach, bo każdy silnik nawet nowoczesny odpali i zadziała na 86 oktanowej benzynie, wiec po co przepłacać :)
Takie głosy mi przypominają dysputę. Kupie Skodę, będę miał to samo co Audi albo jeszcze lepsze, bo mniej wydam :)

Boryszuk
03-06-2018, 08:52
A to nie jest tak, że wysilone silniki/mocno rozgrzane/mocno obciążone są bardziej podatne na spalanie stukowe? Że spalanie stukowe w zwykłym silniku użytkowanym w normalnym trybie można śmiało pominąć?

!AGresT
03-06-2018, 10:20
Silnik na lepszym paliwie zawsze lepiej-sprawniej pracuje

Silnik pracuje najlepiej na paliwie, które zostało do niego przewidziane podczas konstrukcji i regulacji.

robin102
03-06-2018, 11:38
A to nie jest tak, że wysilone silniki/mocno rozgrzane/mocno obciążone są bardziej podatne na spalanie stukowe ?
Dokładnie tak jest i dlatego w takich silnikach oprogramowanie, czujnik bardzo czuwa nad procesami spalania. Niemniej i tak sie zdarza.

- - - - kolejny post - - - - - -


Silnik pracuje najlepiej na paliwie, które zostało do niego przewidziane podczas konstrukcji i regulacji.
Tak konstruktor-producent określa minimalną liczbę oktanową dla danej konstrukcji, a czasem na dany rynek nawet przystosowuje silnik auta czy motocykla różnymi zabiegami np. odprężając go. Na na Uzbekistan :) gdzie sprzedawane paliwo ma 78 octan.
Przejechał gość Suzuki V-Stromem 650 Uzbekistan na paliwie lanym z wiadra i silnik żyje i kierowca też.

Kolekcjoner
03-06-2018, 13:26
Trochę teorii łyknąć o budowie silnika, spalaniu, spalaniu detonacyjnym, niepożądanym, a zawsze występującym mniej czy więcej i nie będzie mowy o placebo. Mimo pierdyliona czujników, oprogramowaniu to detonacyjne suwy zawsze wystąpią. Czym ich mniej tym silnik "lepiej pracuje" a mniej ich wtedy gdy paliwo ma wysoką liczbę oktanową i jest odporniejsze na taki przebieg spalania mieszanki. Sama prosta fizyka z techniku mechanicznego. Taki sam lobbinng co namawianie audiofili do nie kupowania porządnego okablowania żałując ich pieniędzy :D, bo jak inni nie słyszą to przecież drudzy inni słyszeć nie mogą :D Silnik na lepszym paliwie zawsze lepiej-sprawniej pracuje tylko czy to odczuwamy czy nie, to rzeczywiście sprawa dyskusyjna i ja nikogo nie winię, że nie odczuwa. Oczywiście temat się rozgrywa w niuansach, bo każdy silnik nawet nowoczesny odpali i zadziała na 86 oktanowej benzynie, wiec po co przepłacać :)
Takie głosy mi przypominają dysputę. Kupie Skodę, będę miał to samo co Audi albo jeszcze lepsze, bo mniej wydam :)
Wszystko OK. Tylko tu bardziej mowa o tym czy paliwo nazywane ultrhiperduper coś tam ;) jest rzeczywiście wyjątkowe czy jak sugeruje kolega @Rafał_Sz (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=7437) lane z tej samej beczki co na Orlenie czy innym BP. Inna rzecz skąd taka wiedza u niektórych ;)....

robin102
03-06-2018, 13:42
Te paliwo Racing 100 jest importowane. Tak mówi kolega ze stacji SHELL. Nie robione u nas. Stąd wiedza :) Dla mnie wystarczy, że paliwo importowane, a nie nasze i już jest lepsze :) Inna sprawa, że rzeczywiście Racing 100 z racji swojej ceny w niektórych stacjach może pływać w zbiornikach podziemnych tygodniami albo i dłużej :D Podobnie jak w niedawnym czasie ON o nazwie Arktyczny sprzedawany na StatOil był paliwem importowanym z zupełnie innym obiegiem dystrybucji na PL. Teraz gdy sieć przejęta przez firmę CK ten ON jest robiony w PL przez LOTOS niby z tą samą recepturą co oryginalny, bo to produkt sztandarowy i odkupienie stacji StatOil wiązało się z tym Arktycznym i prawem do niego. Wiem, bo dwóch kumpli pracuje w StatOil tzn teraz w CK.

krzysztofz24
03-06-2018, 21:05
Wszystko OK. Tylko tu bardziej mowa o tym czy paliwo nazywane ultrhiperduper coś tam ;) jest rzeczywiście wyjątkowe czy jak sugeruje kolega @Rafał_Sz (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=7437) lane z tej samej beczki co na Orlenie czy innym BP. Inna rzecz skąd taka wiedza u niektórych ;)....


Te paliwo Racing 100 jest importowane. Tak mówi kolega ze stacji SHELL. Nie robione u nas(...........)

To moge zabrac glos;-), bo zmarnowalem 15 lat zycia na stacji benzynowej pewnego koncernu, a na koniec jedna prowadzilem.

Benzyny zasadniczo dziela sie na normal i premium. Normal to 95 a premium to 98. Wiele (wiekszosc) koncernow dodaje i tu i tu swoje dodatki uszlachetniajace, do 98 wiecej.
Zasadniczo to wszystko leci z jednej naftobazy. Naftobaza w Mosciskach pod Wawa to wiekszosc Warszawy obsluguje. A oni maja to paliwo z Orlenu z rafinerii. Czasami z Lotosu, choc teraz to sie polaczylo.
Ale teraz najwazniejsze, wszystkie paliwa musza spelniac polska norme.
Tylko moga ja spelniac na styk, albo z zapasem. Bo sa widelki typu; preznosc par od-do, zawartosc siarki od-do itp.
I np paliwo z Shella to nie jest to samo co paliwo z Lukoila, ktory stawia na jak najnizsza cene. Naftobaza ma kilkanascie zbiornikow z paliwem. I w jednym ma paliwo dla Shella i w innym dla BP. I BP dalo takie a takie wymagania, a Lukoil powiedzial-dajcie byle spelnialo norme;-).
A jak tankujemy na trasie na jakiejs czysto prywatnej stacji, to gwarantuje wam ze gosciu wynalazl najmniejsza i najtansza naftobaze w Polsce ze zbiornikami, ktore czyszczenia to nie widzialy od dawna. (Jest (kilka lat temu jeszcze ja widzialem) np taka jedna jadac na Mazury z Wawy, zewnetrznie zbiorniki pordzewiale, ciekawe jak tam w srodku wygladaja.
Stacja tez musi miec co jakis czas tzw rewizje zbiornikow, czyli wchodzi "kosmonauta" i zbiera szlam. I znowuz mozna to zrobic wczesniej niz wymaga prawo lub wcale dajac komu trzeba lapowke a i tak wyjdzie tanie jniz koszt takiej operacji. I juz to widze jak to robi stacja pana Henka ze zwirem zamiast kostki przy dystrybutorach.
Takze ja sugeruje jak najwieksze i nowoczesne stacje sobie wybrac, duzych koncernow. Odradzam marketowe. Jak byla kiedys "czarna lista stacji Gazety Wyborczej" to koncernowych co nie spelnialy norm bylo jak na palcach jednej reki, reszta przymarketowe.
Bo maja najtansze zrodlo, nie daja wyzszych wymagan co do jakosci. Tak wiem, ze zaraz ktos napisze cos w stylu; "A ja tam od dawna tankuje swojego Passata i chodzi:-)". Passat to i na gnoju pojdzie;-)


Tankujac paliwa premium (czyli 98 z nazwa hiper cos tam) mamy paliwo, ktore jest czystsze, wydajniejsze (tylko kilka %) i z bogatszym pakietem dodatkow uszlachetniajacych..
Ja osobiscie do motocykla tankuje tylko 98 najczesciej Orlen lub Statoil, bo po prostu niech ma cos lepszego. I nie jest wydajniejsze dlatego ze ma 98 oktan, tylko ze ma wiecej dodatkow i np jest bardziej "wybuchowe" przez wyzsza preznosc par i eter.

robin102 Racing to paliwo importowane. Jedzie do polskiej naftobazy z Niemiec a z tamtad na stacje.
Tym sie np rozni ze ma 3 razy wiecej eteru niz zwykle PB95. Taki wybuchowy alkohol, choc pewnie wiesz. Ma tez wyzsza preznosc par i mniej siarki.
Ale np 95 z Shella i V-pover 95 to to samo paliwo, tylko do v-powera leja wiecej uszlachetniaczy.

A te wszystkie uszlachetniacze o nazwie V-pover, dynamic, verva, to nie sa ujete w karcie jakosci paliwa. Nie ma takiego obowiazku, to juz tajemnica producenta.
Zeby nie sklamac, to do PB95 dodaje sie gdzies tak kilkanascie litrow dodatku V-power na powiedzmy 10 tys litrow i mamy V-pover 95. Czyli tylko 1-3% max.
Inne stacje tez tak robia mniej wiecej.


P.s Zgodnie z prawem, klient moze zazadac okazania na stacji karty jakosci paliwa. I czasami ludzie o to prosili. Nie na zasadzie, ze cos mi nie halo z fura. Tylko z ciekawosci chcieli sobie popatrzec.

pwaos
03-06-2018, 21:58
Te paliwo Racing 100 jest importowane. Tak mówi kolega ze stacji SHELL. Nie robione u nas. Stąd wiedza :) Dla mnie wystarczy, że paliwo importowane, a nie nasze i już jest lepsze :) Inna sprawa, że rzeczywiście Racing 100 z racji swojej ceny w niektórych stacjach może pływać w zbiornikach podziemnych tygodniami albo i dłużej :D Podobnie jak w niedawnym czasie ON o nazwie Arktyczny sprzedawany na StatOil był paliwem importowanym z zupełnie innym obiegiem dystrybucji na PL. Teraz gdy sieć przejęta przez firmę CK ten ON jest robiony w PL przez LOTOS niby z tą samą recepturą co oryginalny, bo to produkt sztandarowy i odkupienie stacji StatOil wiązało się z tym Arktycznym i prawem do niego. Wiem, bo dwóch kumpli pracuje w StatOil tzn teraz w CK.

Coś jest na rzeczy z tym paliwem, CK nawet sfinansowało ten test (http://youtu.be/RacLNJzsie0). Zależy im więc na tym produkcie. Tylko po co, skoro klimat się ociepla? :-)

krzysztofz24
03-06-2018, 22:13
Coś jest na rzeczy z tym paliwem, CK nawet sfinansowało ten test (http://youtu.be/RacLNJzsie0). Zależy im więc na tym produkcie. Tylko po co, skoro klimat się ociepla? :-)

Ten test to niestety mozna sobie w buty wsadzic. Bo jak dokladnie obejrzymy (co zarzucono tez w komentarzach), to raz kreci dluzej a raz krocej rozrusznikiem.
Po za tym co jest najwazniejsze. Nie podano, jaka byla temperatura zablokowania zimnego filtra.
Powinna byc taka sama.
A tym czasem z jednej stacji moglo pojsc paliwo z temperatura -21 a z drugiej -32 dajmy na to.
Bo jesli dajmy na to w listopadzie polska norma przewiduje minimalna temperature zablokowania zimnego filtra -12 st.C. To z jednej stacji moglo pojsc paliwo oznaczone -15 a z drugiej -23.
Kwestia jakie sobie zamowili.

pwaos
03-06-2018, 22:15
Czyli jak w reklamie. Nikt nie powie całej prawdy.

sokolnik
03-06-2018, 22:28
yyy to kiedy ten zlot? Jest jakiś zlot? :)

kiedy? Bo muszę sobie zaplanować weekendy, co gdzie, kiedy i czym jadę :D

30 czerwca nie mogę
7 lipca nie mogę

jeden z weekendów 16 lub 23 czerwca też mogę mieć zajęte... nie wiem dokładnie...

a jak u Was? :)

robin102
03-06-2018, 22:32
Coś jest na rzeczy z tym paliwem, CK nawet sfinansowało ten test (http://youtu.be/RacLNJzsie0). Zależy im więc na tym produkcie. Tylko po co, skoro klimat się ociepla? :-)
Gdzie się ociepla, gdzie nie :) U mnie na wschodnich rubieżach tej zimy -25 st C wiele razy było, a diesel :D odpala za pierwszym przekręceniem. Mam kartę pracowniczą w CK , więc tylko tam tankuje sporo taniej ON i PB :)

krzysztofz24
03-06-2018, 22:37
Ja tez nic nie wiem;-).
Dopiero co zamowilem czesci...Jak dobrze pojdzie to w tym tygodniu montaz...i moze, miejmy nadziej zostanie rozwiklana kosmiczna zagadka czemu mi sie slizga sprzeglo po zagrzaniu.

A tak powaznie Sokol, to ja nie wiem, tak po prostu. Robie na zlecenie, czasami w weekendy. Raz mi sie hajs zgadza, raz jestem w trybie oszczednosciowym.
Takze, mimo ze bym bardzo chcial sie spotkac na zlocie nikoniarzy, to nie jestem w stanie sie okreslic jednoznacznie co do terminu i uczestnictwa...

pwaos
03-06-2018, 22:37
Gdzie się ociepla, gdzie nie :) U mnie na wschodnich rubieżach tej zimy -25 st C wiele razy było, a diesel mimo ze Ford :D odpala za pierwszym przekręceniem. Mam kartę pracowniczą w CK , więc tylko tam tankuje sporo taniej ON i PB :)

Mam trzeciego z kolei diesla i nigdy nie miałem problemów z uruchamianiem w zimie, to kwestia przede wszystkim kultury technicznej i dbałości o auto. W tej chwili zajeżdżam kolejnego diesla z Włoch, rocznik 2004 i - o dziwo - wszystko w nim działa. Mój pierwszy diesel z przebiegiem ponad 300 tys. na liczniku (a ile mu cofnęli??) też nie robił problemów w zimie. No dobra, też był z Włoch późniejszy też. Właśnie uświadomiłem sobie że mam do klekotów z południa szczęście. ;)

robin102
03-06-2018, 22:42
P.s Zgodnie z prawem, klient moze zazadac okazania na stacji karty jakosci paliwa. I czasami ludzie o to prosili....
Bardzo często zaglądam w kartę paliwa i nawet zdjęcie robię sobie :) szczególnie przy zakupie ON , bo jest tam wiele ciekawych parametrów i Jak Krzysiek wcześniej pisał dość szerokie widełki PN. Np tak liczba cetanowa ON może być od 50 punktów w górę, a bywają dostawy paliw np 56 czy aż 57. Jest to kolosalna różnica te 5 punktów w przypadku pracy silnika diesla. Oczywiście im wyższa tym silnik bardziej miękko równiej pracuje i mnie ON spala. Nie mówiąc już o łatwiejszym rozruchu.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja tez nic nie wiem;-).
Dopiero co zamowilem czesci...... Przecież miałeś zamówic w piątek ! ;)

sokolnik
03-06-2018, 22:43
A tak powaznie Sokol ... to nie jestem w stanie sie okreslic jednoznacznie co do terminu i uczestnictwa...

to gadaj gdzie masz tą działkę i wpadamy, grilla masz? :D Kupimy kiełbaski, keczup :lol: i zorganizujemy taką balangę jaką jeszcze w życiu nie widziałeś... napijemy się wódeczki później wpadną dupeczki... albo odwrotnie :D a z kranu będzie leciał dżony wolkeler :D
spać będziemy na działce a kąpać się i korzystać z WC na jakiejś stacji benzynowej he aby było blisko :D

do tego obejrzymy Twoje sprzęgło i rozkminimy co i jak tam zepsułeś :) :) :)

robin102
03-06-2018, 22:45
Ten test to niestety mozna sobie w buty wsadzic. .... Niestety jak większość różnych testów internetowych w których ludzie totalnie bez świadomości wprowadzają za wiele zmiennych. NP w tym teście za każdym razem akumulator tego auta winien być rozładowany i naładowany na maxa.

krzysztofz24
03-06-2018, 22:53
(...............)

Przecież miałeś zamówic w piątek ! ;)

Tak tez zostalo uczynione:-). Formalnie to Kawasaki gwarantuje 3-4 dni robocze, a nieformalnie to maja jakies problemy z firma spedycyjna i albo bede mial na srode,czwartek albo nie;-)
Z mechanikiem juz jestem umowiony, ze jak bede mial to przyjezdzam. I miejmy nadziej, ze objawy ustapia. Konsultowalem sie;-) nawet z poprzednim wlascicielem, ktory jest szefem serwisu motocyklowego.
I tez powiedzial, ze zagadka czemu tak jest...


to gadaj gdzie masz tą działkę i wpadamy, grilla masz? :D Kupimy kiełbaski, keczup :lol: i zorganizujemy taką balangę jaką jeszcze w życiu nie widziałeś... napijemy się wódeczki później wpadną dupeczki... albo odwrotnie :D a z kranu będzie leciał dżony wolkeler :D
spać będziemy na działce a kąpać się i korzystać z WC na jakiejś stacji benzynowej he aby było blisko :D

do tego obejrzymy Twoje sprzęgło i rozkminimy co i jak tam zepsułeś :) :) :)

Pomysl wart rozwazenia. Choc dopiero wtedy jak bede mial sprzet sprawny, no musze miec sprzet sprawny na zlot:-)
Choc w sumie pare stgowek na wache na dojazd i zlot gdzies tam, to znajde. Gorzej tylko ze 100% deklaracja terminu.

Kolekcjoner
03-06-2018, 23:01
Hurrraaaa.. ;). GS-ka złożona - zawieszenie jak nowe. Dopiero teraz widać jak przyzwoicie te motocykle projektowali. Fajnie miękko pokonuje dziury. Napęd też przestał grzechotać - jakieś inne moto zupełnie :D.

BTW: jutro /mam nadzieję :roll:/ przyjdą wreszcie klucze calowe i rozbieram Harleya 8)

sokolnik
03-06-2018, 23:06
pamiętajcie że im bliżej września to ja odpadam, 15 września to godzina zero w moim życiu, zamieniam się we Frodo i będę miał swój pierścień... :D

jutro ruszam na wioskę do taty, miodobranie mamy :) ktoś chce miodka? To zapraszam :)

w czwartek wrócę, to 300 km powinno być w dwie strony :) oczywiście na moto

krzysztofz24
03-06-2018, 23:28
Hurrraaaa.. ;). GS-ka złożona - zawieszenie jak nowe. Dopiero teraz widać jak przyzwoicie te motocykle projektowali. Fajnie miękko pokonuje dziury. Napęd też przestał grzechotać - jakieś inne moto zupełnie :D.

BTW: jutro /mam nadzieję :roll:/ przyjdą wreszcie klucze calowe i rozbieram Harleya 8)

Pamietam, jka wymienilem olej w lagach przy okazji cieknacych uszczelniaczy po chyba 7 latach, to bylem w szoku jak precyzyjnie i idealnie przednie zwieszenie reaguje na nierownosci. Normalnie nowy duch w zawieszenie wstapil;-) Cos tam gadali mi w serwisie, ze wypadaloby co 5 lat max zmienic olej, nawet jak uszczelniacze trzymaja:-). Takze wierze.

A co w Harleyu do roboty? To ten sportster co dawales fote?

robin102
04-06-2018, 00:02
Pomysl wart rozwazenia. Choc dopiero wtedy jak bede mial sprzet sprawny, no musze miec sprzet sprawny na zlot:-)
Choc w sumie pare stgowek na wache na dojazd i zlot gdzies tam, to znajde. Gorzej tylko ze 100% deklaracja terminu.
Rozważaj, rozważj bo mamy kilka opcji. Mnie w tym roku pogoda rozochociała, a i staw p\biodrowy podreperowny to nie wykluczam zeprzy pięknej pogodzi witaj Ddynia, Witaj warszawsjdzalce działka Krzyśka cz nawet Ryn ,mikołajki czy Mrągowo.Moja jak sie dwowiedziala o zlocie to do ju poszla sobie butyemotovcykloe suksc. i zakuic.Prsyd si dnocngo pilnowqani motocyki jkk my wklobie tomktos mmusistaciplnwac

- - - - kolejny post - - - - - -


pamiętajcie że im bliżej września to ja odpadam, 15 września to godzina zero w moim życiu, zamieniam się we Frodo i będę miał swój pierścień... :D

jutro ruszam na wioskę do taty, miodobranie mamy :) ktoś chce miodka? To zapraszam :)

w czwartek wrócę, to 300 km powinno być w dwie strony :) oczywiście na moto
Ale tym masz garaż wi ktrego wejdzie z 5 maszyn i taka Liczebność dobra na wypad do Gdyni czy na Hell we 3-4-5 motory. U mnie tez garaż zmieści 3-4 maszyny max 5 maszyn i hajda w miasto zwiedzać albo na żubry czy żubrzyce :D

Krzysztof ile u Cibie motocykli bezpiecznie da sie ustawić i przenocować jr bezxpieczenie, bo my to w jakimś hoteliku lub na stacju benzynowej możemy :D

Kolekcjoner
04-06-2018, 00:28
A co w Harleyu do roboty? To ten sportster co dawales fote?
Tak. Pierwsze, trzeba coś zrobić ze sprzęgłem, bo klamka jest tak twarda że nawet Pudzian by dostał zakwasów, drugie trochę ogarnąć elektrykę bo było kombinowane, trzecie coś jest z czujnikiem świateł stopu. Jest też coś z tylnym zawieszeniem, bo na dziurach wrażenie jest jakby ktoś walił bejsbolem po d.... ;). Kilka rzeczy już ogarnąłem - przede wszystkim wydech /ryczał tak że chciało łeb urwać/, wolne obroty itd.
A jeszcze standard czyli wymiana oleju w silniku i skrzyni :D.
Generalnie nic poważnego ale nudy nie przewiduję 8).

Ligo
04-06-2018, 00:40
Moja jak sie dwowiedziala o zlocie to do ju poszla sobie butyemotovcykloe suksc. i zakuic.Prsyd si dnocngo pilnowqani motocyki jkk my wklobie tomktos mmusistaciplnwac
Robin - Ty Podlasianin, ale czemu niedziela wieczór po litewsku zaczynasz gadać? ;-)

krzysztofz24
04-06-2018, 00:53
(..............)

Krzysztof ile u Cibie motocykli bezpiecznie da sie ustawić i przenocować jr bezxpieczenie, bo my to w jakimś hoteliku lub na stacju benzynowej możemy :D

Pod bardzo gesta jablonka-papierowka od 3-6 moto wejdzie:-). Nawt kropla sie nie przeslizgnie. Ewentualnie mam stary pokrowiec od malucha i jeden motocyklowy.

- - - - kolejny post - - - - - -


Tak. Pierwsze, trzeba coś zrobić ze sprzęgłem, bo klamka jest tak twarda że nawet Pudzian by dostał zakwasów(...........).

To Harley i tak ma byc:-). Moze da efekt porzadne nasmarowanie linki...
Polecam moja mieszanke, ktora ruszy wszystko. Olej pol na pol z WD40.

robin102
04-06-2018, 08:46
Robin - Ty Podlasianin, ale czemu niedziela wieczór po litewsku zaczynasz gadać? ;-)
Sorki, to klawiatura po nocy, ciemno tu w lesie ciężko trafić w literki :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Pod bardzo gesta jablonka-papierowka od 3-6 moto wejdzie:-).
Ile to km od centrum miasta, z której strony Warszawy ta jabłonka ? :)

- - - - kolejny post - - - - - -



Polecam moja mieszanke, ktora ruszy wszystko. Olej pol na pol z WD40.
Alternatywnie można mieszanka 1:3 olej przekładniowy / benzyna ekstrakcyjna, albo nafta oświetleniowa zamiast 3 części benzyny jeśli bardziej zapieczone coś. Z naftą to tak 1 cześć oleju a 4-5 części nafty.

Kolekcjoner
04-06-2018, 10:28
To Harley i tak ma byc:-). Moze da efekt porzadne nasmarowanie linki...
Polecam moja mieszanke, ktora ruszy wszystko. Olej pol na pol z WD40.
Nie, nie ma tak być i to nie linka 8)

krzysztofz24
04-06-2018, 11:44
Nie, nie ma tak być i to nie linka 8)

O, czyli witam w klubie problemow z hydraulicznie sterowanym sprzeglem;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


(........)


Ile to km od centrum miasta, z której strony Warszawy ta jabłonka (........).

Z zachodniej strony Wawy. Od scislego centrum ylto jakies 20km.
Miejscowosc Stare Babice.

robin102
04-06-2018, 11:54
Sokół ma tylko 400 km dobrej drogi, paru innych kolegów Nikoniarzy na2kołach też :)

sokolnik
04-06-2018, 17:49
trochę daleko Pany ! 400 w jedną stronę moją Pomarańczą :D zagotuje się woda w spryskiwaczach :D

Kolekcjoner
05-06-2018, 00:31
O, czyli witam w klubie problemow z hydraulicznie sterowanym sprzeglem;-)......

Nie, nie :).
Tam nie ma hydraulicznego wysprzęglika, jest linka tylko że to nie linka jest przyczyną ciężko chodzącego sprzęgła.

Wreszcie przyszły dzisiaj klucze calowe i będzie można coś rozkręcić :D.

robin102
05-06-2018, 08:33
Nie, nie :).
Tam nie ma hydraulicznego wysprzęglika, jest linka tylko że to nie linka jest przyczyną ciężko chodzącego sprzęgła.
. Zaciekawiło co tam może być przyczyną. Zapiekło się na jakimś popychle ? Daj znać jak rozbierzesz. Brak hydrauliki to nic nie powinno sie zepsuć ;) ;)

Rafał_Sz
05-06-2018, 09:17
Wystarczy uszkodzenie choćby jednej sprężyny w koszu sprzęgłowym (pęknięcie, skrzywienie) i już na klamkę sprzęgła będzie trzeba stawać.

robin102
05-06-2018, 10:05
Wystarczy uszkodzenie choćby jednej sprężyny w koszu sprzęgłowym (pęknięcie, skrzywienie) i już na klamkę sprzęgła będzie trzeba stawać.
Jak tam Twoja Suzi po regulacjach, optymalizacjach ? Coś z tego wyszło. Co było robione ?
Na zlot Nikoniarzy szybciej dolecisz, czy tylko na torze lepiej jechało.

Rafał_Sz
05-06-2018, 11:12
Przyjechały mi do firmy nowe obrabiarki, muszę je ekspresem odpalić bo kolejka zleceń czeka, nie mam czasu odebrać moto. :)

krzysztofz24
05-06-2018, 22:58
Mam takie pytanie natury filozoficzno-motocyklowej8-).
Jak wy myslicie o swoich motocyklach pod wzgledem plci. Bardziej to On czy Ona:-)?

Ja to prosty chlopak jestem i dla mnie decyduje ostania litera nazwy, jak to w jezyku polskim jest z imionami kobiecymi.
Mialwm Honde VF1100 w wersji amerykanskiej, czyli Honda V65 Sabre.
No kobita to byla, bo Honda (nie wyobrazam sobie myslec slowa Honda w rodzaju meskim) i jeszcze Sabre. Sabre to raczej rodzaj nijaki, Ale Honda plus Sabre wychodzila dziewczyna;-). Jeszcze czasem myslalem VF-a.
Teraz mam Kawasaki ZRX 1200R. I Kawasaki mi sie kojarzy mesko (niby jest Kawa czyli jak kawa do picia, ale to nie imie). ZRX tez mi sie kojarzy tak twardo, po mesku. w sumie czesciej mysle ZRX 1200R niz sama nazwe Kawasaki...
Czyli o moim Kawasaki mysle raczej we rodzaju meskim.
Yamaha to wogole nie ma dyskusji i kobita na 100%:-)
Harley-Davidson, Triumph, rodzaj meski jak w morde strzelil.
Lekkie problemy sa z Suzuki. Niby rodzaj meski, ale az se prosi myslec moja Suzi. Suzi niepolskie ime, ale kobiece na pewno i popularne chyba.
Jawa, MZ-eta - rodzaj zenski.
Junak, Ural, Dniepr - rodzaj meski.
Ale M-72 i K-750 to mi sie damsko i po kobiecemu kojarzy:p

A jak wy macie z waszymi maszynami:-)?
Czy tylko ja mam jakas odchylke;-)?

robin102
05-06-2018, 23:33
Lekkie problemy sa z Suzuki. ?
Tu akurat nie ma żadnego problemu. Widziałem co robię :)
Suzuki to japońskie imię żeńskie. Odpowiednika można by blisko szukać w zagranicznym Suzana, a to wiem po konsultacji ze specjalistą Japończykiem od jeżyka angielskiego.

ps
Jawa, Yamaha piękne babskie, a Kawasaki twardy męski gościu :) HONDA hmmmm można umrzeć ze smiechu jak to Japończyk wymawiał długie HANNNNN, a potem krótkie szybkie DA.
Jak wymawiał Suzuki to nic nie słyszałem, coś tam psipsi, no po prostu dramat :D

- - - - kolejny post - - - - - -



Mialwm Honde VF1100 w wersji amerykanskiej, czyli Honda V65 Sabre.
Patrzę na foty i fajnie ta Honda ma ustawione cylindry. Widać piękny V. Zupełnie wizualnie co innego niż w V-Stromie.

- - - - kolejny post - - - - - -



Czy tylko ja mam jakas odchylke;-)?
Nie no spoko. Prawdziwy motocyklista to jedna wielka odchyłka, szczególnie w zakręcie :)

- - - - kolejny post - - - - - -


nie mam czasu odebrać moto. :)
Brrrrrrrr, zdenerwowałeś mnie na noc ;)

krzysztofz24
06-06-2018, 00:11
Sokol to wiadomo:-), tylko pomarancza i pomarancza;-).
Ma owoc, nie motor;-)

Rafał_Sz
06-06-2018, 08:16
A jak wy macie z waszymi maszynami:-)?
Czy tylko ja mam jakas odchylke;-)?
U mnie każdy pojazd to "ten złom". :)

sokolnik
06-06-2018, 08:49
Sokol to wiadomo:-), tylko pomarancza i pomarancza;-).
Ma owoc, nie motor;-):) :) :)

robin102
06-06-2018, 12:24
tak dla rozweselenia prawdziwe Made In Poland, obejrzyjcie koniecznie do końca

https://youtu.be/j8dMX4vFBCA

- - - - kolejny post - - - - - -


U mnie każdy pojazd to "ten złom". :)
To ja się nie dziwię, że Ci się motor od stania zepsuł, te wężyki czy coś tam. Zemścił się czym mógł :D

Rafał_Sz
06-06-2018, 13:28
To ja się nie dziwię, że Ci się motor od stania zepsuł, te wężyki czy coś tam. Zemścił się czym mógł :D
One są wszystkie siebie warte. Złom to złom. :)

bogdi64
06-06-2018, 19:32
Jawa to akurat dwóch facetów :)

sokolnik
06-06-2018, 22:07
Robinowi pasuje przyszły weekend na zlot, mi też. Kto jeszcze chętny :)
Miejsce? Podlasie, Pomorze, Warmia i Mazury czy Mazowieckie feee??? :)

krzysztofz24
06-06-2018, 22:26
Jawa to akurat dwóch facetów :)

No ba, Janicek i Wanderer:-). Ale Jawa to kobita;-), tak samo jka MZ-eta. Ale Romet to facet:-)

Ligo
06-06-2018, 22:38
Jawa to akurat dwóch facetów :)
To teraz mi to mówisz? :roll:
Pewnie jakimś psim swędem kupiłem niegdyś CZ-tę zamiast Jawy. ;-)

robin102
06-06-2018, 23:05
Mrągowo, Mikołajki, Ryn

krzysztofz24
07-06-2018, 13:37
Jade odebrac zamowione stalowe przekladki, jutro montaz i zobaczymy jak to bedzie gralo i czy zagadka zostanie rozwiazana.
Dzwonilem nawet do poprzedniego wlasciciela, ktory jest szefem serwisu motocyklowego. Tez powiedzial, ze niezla zagwostka;-).

P.s Trzyma sie te kontakty na wszelki wypadek:-).

robin102
07-06-2018, 14:36
Jade odebrac zamowione stalowe przekladki,......
Uffff, dobra wiadomość, bo nie spałem już 4 noc.

- - - - kolejny post - - - - - -



Dzwonilem nawet do poprzedniego wlasciciela, ktory jest szefem serwisu motocyklowego. Tez powiedzial, ze niezla zagwostka;-)...
Temat trudny, ale łatwy ;) obstawiam potrzebę wymiany kompletu.

krzysztofz24
07-06-2018, 15:12
No zobaczymy...w tym Kawasaki tez mi powiedzieli, ze tarcze cierne podlegaja wymianie.
A przekladki stalowe weryfikacji i pomiarom i dopiero potem wymianie.
Ale nie ma czegos takiego, ze z automatu wymienia sie to i to.

Nie ma co rozkminiac. Jutro sie okaze.

sokolnik
07-06-2018, 15:41
Składaj sprzęt bo za tydzień zlot
:)

bogdi64
07-06-2018, 21:08
a Romet motorynka ? Czyż by transwestyta ;) kolega ze sprzęgłem po montażu też miał jaja, chciał oszczędzić na spręźynach

Kolekcjoner
07-06-2018, 21:31
No zobaczymy...w tym Kawasaki tez mi powiedzieli, ze tarcze cierne podlegaja wymianie.
A przekladki stalowe weryfikacji i pomiarom i dopiero potem wymianie.
Ale nie ma czegos takiego, ze z automatu wymienia sie to i to.

Nie ma co rozkminiac. Jutro sie okaze.
A to jest tak duży koszt tych sprężyn i przekładek że warto w ogóle rozkminiać czy warto ;)....

krzysztofz24
07-06-2018, 21:42
480zl juz poszlo na tarcze cierne 7+2 cierne takie troche inne. 6 sprezyn sprzeglowych 62zl. I teraz 8 przekladek stalowych za 170zl. Na oryginalach wychodzi jakies 30% drozej, ale chcialem oryginaly.
Chcialem jeszcze dac nowe 12 takich mniejszych sprezyn wewnetrznych (od sprzegla antyhopping), ale sa niedostepne w Europie, nieprodukowane i nie ma i nie bedzie:-)
Zreszta juz z paroma mechanikami i w Kawasaki o tym gadalem i te sprezyny od sprzegielka antyhopping absolutnie nie maja wplywu na docisk tarcz podczas pracy sprzegla.

Juz nie chodzi o 170 zl w ta czy w tamta...tylol chcilabym miec jasnosc czemu i dlaczego i co zrobic zeby bylo ok.
Choc mam nadziej ze jutro bedzie ok po montazu przekladek:-).


Kolekcjoner a co tam w tym Harleyu bylo ze sprzeglo ciezko chodzilo?. Cos ustaliles juz?

=AL=
07-06-2018, 21:55
Siemka Wszystkim

Ja też mam motoor

Lewa w górę

sokolnik
07-06-2018, 22:17
Siemka Wszystkim

Ja też mam motoor

Lewa w górę

LEWA !
Witamy :)

robin102
07-06-2018, 22:24
Siemka Wszystkim

Ja też mam motoor

Lewa w górę
Czeeeee , czym jeździsz ?

- - - - kolejny post - - - - - -



Choc mam nadziej ze jutro bedzie ok po montazu przekladek:-).

Będzie git, a w sobotę celem testu ciśnij na wschód na Białystok drogą S8

=AL=
07-06-2018, 22:32
Mam

XJR 1200 z 1999
i
Elektrownie z 2003

krzysztofz24
07-06-2018, 22:47
Mam

XJR 1200 z 1999
i
Elektrownie z 2003

To widze ze kolega sluszna koncepcje duzego nakeda wyznaje:-). Jak ja;-)
Witamy.
Daj jakies foty jak masz.

P.S Jak nie wiesz jak wstawic tu fote, to proscizna. Klikasz w odpowiedzi w szarym dymku ikone "wstaw obraz" i ladujesz bezposrednio z kompa na forumowy serwer. Ofc fote w rozmiarach do netu a nie full size.

robin102
07-06-2018, 23:00
Mam
XJR 1200 z 1999

Piękny motocykl. Sam sie drapię nad XJR 1300 czy kiedyś nie zaszaleć, przecież lekko się prowadzi :) ma tylko jedną wadę, dużo pali, ale ja mało jeżdżę :)

=AL=
07-06-2018, 23:24
Moja XJR -a
10320

- - - - kolejny post - - - - - -


Piękny motocykl. Sam sie drapię nad XJR 1300 czy kiedyś nie zaszaleć, przecież lekko się prowadzi :) ma tylko jedną wadę, dużo pali, ale ja mało jeżdżę :)

to fakt 7/100 niewyjęte
ale jest frajda
skręca zanim pomyślisz i ma zawsze zapas momentu obrotowego
z pod świateł jesteś pierwszy zawsze, potem przecinaki dopadają :)
a XJR 1300 ma wtrysk wiec jest jeszcze lepiej

Kolekcjoner
07-06-2018, 23:40
480zl juz poszlo na tarcze cierne 7+2 cierne takie troche inne. 6 sprezyn sprzeglowych 62zl. I teraz 8 przekladek stalowych za 170zl. Na oryginalach wychodzi jakies 30% drozej, ale chcialem oryginaly.
Chcialem jeszcze dac nowe 12 takich mniejszych sprezyn wewnetrznych (od sprzegla antyhopping), ale sa niedostepne w Europie, nieprodukowane i nie ma i nie bedzie:-)
Zreszta juz z paroma mechanikami i w Kawasaki o tym gadalem i te sprezyny od sprzegielka antyhopping absolutnie nie maja wplywu na docisk tarcz podczas pracy sprzegla.

Juz nie chodzi o 170 zl w ta czy w tamta...tylol chcilabym miec jasnosc czemu i dlaczego i co zrobic zeby bylo ok.
Choc mam nadziej ze jutro bedzie ok po montazu przekladek:-).


@Kolekcjoner (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=4826) a co tam w tym Harleyu bylo ze sprzeglo ciezko chodzilo?. Cos ustaliles juz?

Jak już się to rozbiera to wymieniać max wszystko. Ale dobrze komuś udzielać światłych rad, a sam już kilka razy dałem ciała w takich sprawach :lol:.

Co do Harleya to nic nie zrobione, bo wjechało viaderko z pilną potrzebą wymiany wszystkiego ;)...
Chłopak kupił ogólnie mówiąc styranego szrota i chce żeby go poratować - im bardziej się zagłębiam w temat tym więcej widzę, że chyba zrobiłem błąd że się zgodziłem pomóc. Z drugiej strony nie mogę spokojnie patrzeć na tę bidę. I jak tu żyć Panie Premierze :lol:.


Moja XJR -a
10320

No ładne cacko .... ;).

pwaos
07-06-2018, 23:41
Piękny motocykl. Sam sie drapię nad XJR 1300 czy kiedyś nie zaszaleć, przecież lekko się prowadzi :) ma tylko jedną wadę, dużo pali, ale ja mało jeżdżę :)

Motór pali tylko tyle ile mu się wleje. :lol: Mnie dziś wyszło przy spokojnej jeździe (190 km) średnia 3,3 l. Jeszcze nie wiem ile da się przejechać na jednym tankowaniu do prawie końca rezerwy bo mi strach nie pozwala.

robin102
08-06-2018, 00:05
U mnie średnia z 3000 km 6,45L/100 km czyli tyle co w necie ludzie podają jak im w GSR 600 wychodzi. Z drugiej strony to aż o 0,45 L więcej niż średnia mojego auta która wychodzi 6 L :D
Nie jest tanio na motocyklu :)

pwaos
08-06-2018, 09:04
U mnie średnia z 3000 km 6,45L/100 km czyli tyle co w necie ludzie podają jak im w GSR 600 wychodzi. Z drugiej strony to aż o 0,45 L więcej niż średnia mojego auta która wychodzi 6 L :D
Nie jest tanio na motocyklu :)

Za tę radochę, którą daje jazda na motocyklu - warto. :lol:

Kolekcjoner
08-06-2018, 10:33
Motór pali tylko tyle ile mu się wleje. :lol: Mnie dziś wyszło przy spokojnej jeździe (190 km) średnia 3,3 l. Jeszcze nie wiem ile da się przejechać na jednym tankowaniu do prawie końca rezerwy bo mi strach nie pozwala.
A co to jest że takie oszczędne 8)?

Boryszuk
08-06-2018, 10:43
A co to jest że takie oszczędne 8)?

Przyczepa za kamperem

robin102
08-06-2018, 10:53
Przyczepa za kamperem Co tam z Hondą ? Kolektory wypolerowane, będzie mniej palić :)

pwaos
08-06-2018, 11:12
A co to jest że takie oszczędne 8)?Honda NC750S DCT

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka

robin102
08-06-2018, 11:15
Wow ! Automat w motocyklu. Zeznawaj jak to się jeździ ? Czy to ten moto z silnikiem od auta ?

Boryszuk
08-06-2018, 11:59
Co tam z Hondą ? Kolektory wypolerowane, będzie mniej palić :)

Łożyska główki ramy przyszły, sztyca przyszła, łożysko na sztycę już wcisnąłem a bieżnie leżą sobie spokojnie w zamrażalniku. Postaram się to dziś poskładać. Jutro rano odbiorę paczkę z lagami i chłodnicą, którą wysłał nasz zarąbisty kolega Rafał i pewnie zmienię olej w lagach. Może uda mi się zrobić coś więcej choć to akurat zależy od pogody.

bogdi64
08-06-2018, 12:56
sam jestem ciekawy co z tym sprzęgłem, raz tylko wymieniałem same tarcze po kupnie poprzedniego prawdopodobnie na sprzedaż ktoś wlał olej samochodowy, mój kolega mechanik nie zgadza się na wymianę pojedynczego elementu, tylko całość inaczej nie udziela gwarancji
kiedyś się moczyło tarcze (korek), dzś niektórzy też to praktykują ? - jak to powiedział pewien fizyk "jestem wierzący na wszelki przypadek"

robin102
08-06-2018, 13:38
..po kupnie poprzedniego prawdopodobnie na sprzedaż ktoś wlał olej samochodowy... Ciekawa sprawa :) ja do samochodowego silnika przez dwa lata wlewałem motocyklowy najtańszy 4T, bo mi brał olej. Jak jeździłem na motocyklowym to spalanie oleju z 0,7-0,8 litra na 1000 km :D spadło do 0,3 litra na 1000 km :) Rozklekotany stary silnik pracował tak samo.