PDA

Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 [61] 62 63 64 65 66 67

bogdi64
17-01-2024, 14:49
Mam trzy Hondy i Yamahę, oprócz tego w garażu, dwa Kawasaki, Yamaha, Ktm - miałem Yamahę, Suzuki i takie egzotyki jak Ankur czy RENAULT (oczywiście chodzi o dwa koła), były w garażu Suzuki, Yamahy, Triumph, Ktm, Kayo :) Romet, Shl, więc wielo systemowość u mnie na co dzień.
Kupując jako jedyny i to tylko jako pojazd dla przyjemności może był się zdecydował na Triumph 400, choć Dominar w cenie 10 tyś mniej kusił by bardzo, (a to prawie to samo mechanicznie) a niewiele trzeba dopłacić do TRK 500.
Kupując (ewentualnie) jako piąty motocykl, to na pewno bym się zdecydował na Hondę 350, oczywiście po jeździe testowej, bo w ten sposób "wyleczyłem" się z Royala 350

robin102
25-01-2024, 23:15
Kupując (ewentualnie) jako piąty motocykl, to na pewno bym się zdecydował na Hondę 350, oczywiście po jeździe testowej, bo w ten sposób "wyleczyłem" się z Royala 350
Jak się ma 5 motocykli to walory jezdne schodzą na margines, a zwłaszcza serwisowanie, bo nie ma kiedy jeździć i się psuć. Jak się ma jeden motocykl jako wół roboczy to się kombinuje , ale tak dla Miecia motocykle to mają się podobać i serducho ma skakać do nich.
Tiger 400 wspaniały temat na moto po bułki i na niedzielana kawę, choć nie powiem Vougiem 300 Raly taką rozepchaną chińską ćwiartką fajnie się jeździ po mieście.

patronat
01-02-2024, 20:51
Jak ktoś chce pojeździć to nie szuka przeszkód na siłę:)


https://youtu.be/43ne95na_es?si=o2KoqVdhNqitrwmp


Co mi przypomniało, że kiedy byłem trochę młodszy, też mi się chciało:

https://youtu.be/4Tfjibe6-04?si=6TXYnsh9CR1jUQp_

bogdi64
01-02-2024, 21:50
Człek sam sobie krzywdę robi i jeszcze mówi, że to przyjemność ;)

robin102
03-02-2024, 04:03
" Moment obrotowy również wzrósł o 5% w średnim zakresie, w którym twin Bonneville’a góruje, a co więcej, zmniejszyła się również bezwładność – dzięki lekkiemu wałowi korbowemu i alternatorowi z metali ziem rzadkich. W połączeniu z tłokami o wysokiej kompresji, zmienionymi portami i profilem krzywki Speed Twin jest jeszcze bardziej responsywny i rozpędza się szybciej " ....... śwat upada jeśli już moj ulubiony producent takie banialuki pisze :D

!AGresT
03-02-2024, 15:52
Sezon rozpoczęty. Pojeżdżone wokół komina, ale zawsze.
Rześko.

robin102
03-02-2024, 16:25
Ja teraz jestem od paru dni w okolicach Wrocławia. Pogoda do jazdy jak się cieplo ubrać i sporo motocyklistów widuje na ulicach i drogach. Przepiękne tereny na motocyklowe jazdy. Kłodzko, Prudnik, Nysa. ...... np. temperatura teraz w Nysie + 10 st C :)

robin102
04-02-2024, 20:26
A jasna cholera, właśnie wróciłem z oględzin nowego Speed Twin 1200 kolor czerwony. Zakochałem się w tym motocyklu, w tym grzmocie twina 1200 i jego poręczności. Niesamowity sprzęt.

patronat
06-02-2024, 08:56
" Moment obrotowy również wzrósł o 5% w średnim zakresie, w którym twin Bonneville’a góruje, a co więcej, zmniejszyła się również bezwładność – dzięki lekkiemu wałowi korbowemu i alternatorowi z metali ziem rzadkich. W połączeniu z tłokami o wysokiej kompresji, zmienionymi portami i profilem krzywki Speed Twin jest jeszcze bardziej responsywny i rozpędza się szybciej " ....... śwat upada jeśli już moj ulubiony producent takie banialuki pisze :D

to musiał jakiś audiofil pisać. Albo GPT na lewym sofcie.

robin102
06-02-2024, 19:15
Kiedyś jakiś producent kolumn pisał w materiałach reklamowych, że 3 lata trwały prace nad ułożeniem kabli w skrzynce kolumny :D

robin102
11-02-2024, 15:00
Wczoraj w Opolu dzień spędziłem, piękne miasto kurde....... A motocyklowo to +16 stC i motocyklistów jak mrówków. Zazdro brało

!AGresT
14-02-2024, 18:01
Znów pojeżdżone.
Nadal rześko.

bogdi64
14-02-2024, 18:36
Oj rześko :)

bogdi64
24-02-2024, 14:03
To jest ten czas, coś się zaczyna i coś się kończy ...
https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/honda-vt-honda-shadow-vt600-ID6GdKxP.html

!AGresT
24-02-2024, 16:53
Ojojoj...

Kojocisko
24-02-2024, 21:15
Będzie trzeba wszystkie frędzle z kurtki ogolić :-).

bogdi64
24-02-2024, 23:38
Będzie trzeba wszystkie frędzle z kurtki ogolić :-).

kurtek mam dużo, bez frędzli :), fakt, że trzeba się będzie paru chyba pozbyć
Znajomi zwrócili mi uwagę, że ogłoszenie jest tak uczciwie napisane, że nikt go nie kupi

Tom01
25-02-2024, 00:30
Znajomi zwrócili mi uwagę, że ogłoszenie jest tak uczciwie napisane, że nikt go nie kupi

Lepiej uczciwie nie sprzedać, niż w drugą stronę.

!AGresT
25-02-2024, 17:08
Znów pojeżdżone, tym razem ciepło, przyjemnie.
Tęsknię za motocyklem.

!AGresT
03-03-2024, 18:31
Czy tylko ja już regularnie jeżdżę?
Wiem, że kutrem, ale zawsze.

- - - - kolejny post - - - - - -

Czy tylko ja już regularnie jeżdżę?
Wiem, że kutrem, ale zawsze.

Kojocisko
03-03-2024, 19:44
Ja rozpocznę sezon na święta :-(. Robota mnie przypiliła + przygotwania do wyjazdu.
Dawno nie było tak słabo z czasem. Nawet do klienta nie bardzo mam sposobność jeździć na dwóch kółkach.
Więc u mnie kryzys :-(.
Moim koledzy od enduro juz taplają w błocie, na tyle głębokim, że nawet jakbym mial czas, tp bym odpuścił.
Na pocieszenie, w Japonii w hotelu czeka już na mnie nowy Voitglander 40/1.2 :-), kupiony za mniej niż połowę ceny w Polsce :-).
A ciekawostką jest to, że te obiektywy są na backordery wszędzie, dwa miesiące polowałem.

!AGresT
09-03-2024, 20:00
Gratuluję zakupu. A ja wciąż jeżdżę. I coraz bardziej tęsknię za motocyklem…
Powtarzam się, wiem.

krzysztofz24
29-03-2024, 01:52
Czy tylko ja już regularnie jeżdżę?
Wiem, że kutrem, ale zawsze.
.

Ja juz dwa razy jezdzilem, troche rzesko bylo, ale te mneijsze kominy obskoczone. A w ta sobote to juz wiekszy komin planuje;-).
Ma byc 20 pare stopni, to juz chyba akumulator zostawie na stale, bo chyba bedzie mozna przyjac, ze juz regularnie da rade jezdzic...

- - - - kolejny post - - - - - -


To jest ten czas, coś się zaczyna i coś się kończy ...
https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/honda-vt-honda-shadow-vt600-ID6GdKxP.html

Nie bylo mnei troche na forum, pare miesiecy.
Link juz nie dziala. Czyzby to byl Shadow?

79167

Cornelson
30-03-2024, 00:50
Ja pomału docieram R3 młodej. W tym czasie moja xsr-ka stoi i czeka na wymianę oleju napędu, etc

bogdi64
30-03-2024, 15:32
Nikt Shadow nie chciał więc dalej w garażu, na razie spokojny sezon, dopiero trzy tankowania.
Też docierałem R3, fajnie mi się na tym jeździło :), mimo, że nie jestem fanem pozycji embrionalnej ;)

Cornelson
30-03-2024, 21:25
Myślałem, że Yamaha będzie się zbierała trochę lepiej. Fakt, że nie kręcę ponad 7k. QS ori za niecałe 400 pln poniżej 6k obrotów szarpie srogo. Tak czy inaczej, do pomykania po mieście taka 300-tka starcza w 100%.

krzysztofz24
30-03-2024, 22:19
Czy Państwo jezdza w ta Wielkanocna sobote z arcy ekstra wisoenna pogoda?
Bo ja tak:grin:
Motocyklistów jak mrowkow;-), stanalem na stacji cos zjesc i kapke odpoczac i z 4 maszyny byl na stacji a droga obok przejezdzalo jeszcze wiecej.


Lubie takie boczne wiejskie drozki, ze jak sie jedzie to ma sie wrazenie ze za niedlugo skonczy sie w polu.
79182




79183




Pora na posilek bikera.
79184




Dalej, przez lasy, zeby troche wiosny poczuc.
79185




No i troche trasy szybkiego ruchu, znaczy teoretycznei szybkiego bo roboty drogowe dopiero co sie skonczyly;-)
79186



Swietne ujecie z pobocza trasy gdanskiej:p
79188




Na koniec przystanek na dzialce i odjazd juz wieczorem.
79189



To mozna uznac, ze sezon na dobre zaczety. Bo bylo 135km zrobione a to juz porzadny komin;-) (poprzednie 2 przejazdzki to krotsze byly i ze zmarznieciem:-) ). A teraz cieplutko, sloneczko, czuc wiosne.
Aku juz zostawiony na stale.



To dawac Panowie, swoje pierwsze jazdy w tym sezonie i okraszac zdjeciami.

Kojocisko ty tu sie przypadkiem nie deklarowales, ze w te Świeta masz jezdzic jakos?

bogdi64
30-03-2024, 22:53
Myślałem, że Yamaha będzie się zbierała trochę lepiej. Fakt, że nie kręcę ponad 7k. QS ori za niecałe 400 pln poniżej 6k obrotów szarpie srogo. Tak czy inaczej, do pomykania po mieście taka 300-tka starcza w 100%.

nie było tak źle koło czerwonego pola ;), widziałem na czeskich blachach nad Polskim morzem, syna ma maksymalnie odchudzoną przygotowaną na tor i na krótkich torach (większość w naszym kraju), osiąga dobre czasy, polepszając te z poprzedniego motocykla.
Osobiście byłe zaskoczony "odwrotnie", że z lekko rozwierconej MZ w dodatku cywilnej do codziennego użytku tak ładnie moc wygospodarowali, a i prędkości przelotowe nawet po naszej autostradzie mogą być związane z wysokim mandatem

!AGresT
01-04-2024, 09:00
Ja już jeżdżę regularnie. Do sklepu to nawet w koszulce, tak ciepło.
Nie wiem czy to kwestia, że kiblem jeżdżę, ale na LWG mało odpowiedzi.

Kolekcjoner
01-04-2024, 22:34
Czy Państwo jezdza w ta Wielkanocna sobote z arcy ekstra wisoenna pogoda?

Nie, u nas jest tragiczna wichura.

bogdi64
01-04-2024, 22:49
Nie, u nas jest tragiczna wichura.

było tak fajnie, wichura, deszcz, pierwsza burza, może afrykański piasek spłucze

krzysztofz24
01-04-2024, 23:15
Cos slyszalem o tym. Choc w wawie i okolicach jest spokojnie i cieplutko, bez wiatru
Od wtorku ma byc lekkie ogolnopolskie zalamanie, ale na weekend ma znowu wrocic lepsza pogoda.

To chwilowe marudzenie pogody, wiosna idzie wielkimi krokami i nic juz nie powstrzyma sezonu moto:-)

robin102
02-04-2024, 10:55
Ojo joj co to się wyrabia na tej Yamaszcze , co za profanacja, przecież jedynym słusznym napojem motocyklistów jet FRUGO a ne jakieś Tymbarki, tylko warczące FRU FRU GO GO

krzysztofz24
02-04-2024, 17:39
Ale to tymbark cutrynowo-moetowy.
Mięta dobra na trawienie, czyli jakby odchudzający napój;-)
Zeruje kalorycznością zapiekankę:-).

Gdzie jest Transalp w malowaniu limited rally Paris-Dakar edition, ile jeszcze do oficjalnej premiery tu w wątku?

bogdi64
02-04-2024, 17:49
Ojo joj co to się wyrabia na tej Yamaszcze , co za profanacja, przecież jedynym słusznym napojem motocyklistów jet FRUGO a ne jakieś Tymbarki, tylko warczące FRU FRU GO GO

tylko TYMBARK wiśniowy, ale ja inny jestem, Hondę mam :)
ps: dowiedziałem się że na zlot mam 560 km :), a później Pieniny, czyli jakieś 680 :), chyba trzeba będzie klocki zmienić i tylną oponę

robin102
02-04-2024, 22:24
Gdzie jest Transalp w malowaniu limited rally Paris-Dakar edition, ile jeszcze do oficjalnej premiery tu w wątku?

Stoi w garażu podziemnym w bloku pod peleryną w Walencji. Od dnia zakupu w lutym przejechałem prawie 100 km, ot najeździłem sie he he

- - - - kolejny post - - - - - -


tylko TYMBARK wiśniowy, ale ja inny jestem, Hondę mam :)
ps: dowiedziałem się że na zlot mam 560 km :), a później Pieniny, czyli jakieś 680 :), chyba trzeba będzie klocki zmienić i tylną oponę
Tylko FRUGO, bo od Frugo się pierdzi długo, a to czasem pomaga na podjazdach pod górę, a nie jak po Tymbarku jeden bączek.

krzysztofz24
02-04-2024, 22:48
Stoi w garażu podziemnym w bloku pod peleryną w Walencji. Od dnia zakupu w lutym przejechałem prawie 100 km, ot najeździłem sie he he


A to on (moto) w Hiszpani kupiony, takie buty...:-)
No ale to kiedy bedzie w Polsce?

Mial byc na ryby i na grzyby i bynajmniej nie hiszpanskie tylko podlaskie:-)
Czyzby podroz zycia sie kroila i powrot na kolach, czy jakos zostanie przywieziony?
Jak podroz zycia to ofc z noclegiem, jak nie kilkoma. Mozna by tu stworzyc ciekawa trase na kilka dni, cos zobaczyc, gdzies odbic na bok, przespac sie w jakichs hotelach...

robin102
04-04-2024, 17:30
Mial byc na ryby i na grzyby i bynajmniej nie hiszpanskie tylko podlaskie:-).......
Ja już na Podlasiu, w Białymstoku nie mieszkam, Wyprowadziłem się z Białegostoku i bywam gościnnie, Został tam tylko u kolegi w garażu mój Triumph.

W tamtym roku zmarła moja kochana żona i nie dam rady już tam mieszkać w domu.

Dzieci siłowo mnie zabrały do Hiszpanii, ale ciągle jakoś ciągnie do Polski teraz jestem w Opolu. Jakie tu są traski motocyklowe. Pomieszkuje trochę tu trochę tu. Piękny ten Dolny Śląsk. Często jestem we Wrocławiu, bo tu mam lotnisko do Walencji i tak wahadłowo żyje na stare lata, że na motocykle nie ma czasu mimo, że są dwa.

jurkarol
04-04-2024, 18:47
Ja już na Podlasiu, w Białymstoku nie mieszkam, Wyprowadziłem się z Białegostoku i bywam gościnnie, Został tam tylko u kolegi w garażu mój Triumph.

W tamtym roku zmarła moja kochana żona i nie dam rady już tam mieszkać w domu.

Dzieci siłowo mnie zabrały do Hiszpanii, ale ciągle jakoś ciągnie do Polski teraz jestem w Opolu. Jakie tu są traski motocyklowe. Pomieszkuje trochę tu trochę tu. Piękny ten Dolny Śląsk. Często jestem we Wrocławiu, bo tu mam lotnisko do Walencji i tak wahadłowo żyje na stare lata, że na motocykle nie ma czasu mimo, że są dwa.
Dolny Śląsk jest wymarzony dla motocykla. Przynajmniej dla mnie. Tak sobie układam plan wycieczki jak już kupię moto :D

bogdi64
04-04-2024, 18:55
Dolny Śląsk jest wymarzony dla motocykla. Przynajmniej dla mnie. Tak sobie układam plan wycieczki jak już kupię moto :D

Ja z Dolnego Śląska jeżdżę w Pieniny, swojego nie znacie, a obce chwalicie ;)

jurkarol
04-04-2024, 20:12
Ja z Dolnego Śląska jeżdżę w Pieniny, swojego nie znacie, a obce chwalicie ;)
Ja zawsze wolałem Dolny Śląsk niż Beskid sądecki czy Pieniny. To wycieczka nie egzotyczna. Na Śląsku jest taka ciekawa atmosfera

sokolnik
04-04-2024, 21:53
Ja już na Podlasiu, w Białymstoku nie mieszkam, Wyprowadziłem się z Białegostoku i bywam gościnnie, Został tam tylko u kolegi w garażu mój Triumph.

W tamtym roku zmarła moja kochana żona i nie dam rady już tam mieszkać w domu.



wyrazy współczucia ... byłem u Was, poznałem Twoją żonę, przemiła kobieta a do tego bardzo ładna...

3 maj się chłopie

krzysztofz24
05-04-2024, 01:26
Ja już na Podlasiu, w Białymstoku nie mieszkam, Wyprowadziłem się z Białegostoku i bywam gościnnie, Został tam tylko u kolegi w garażu mój Triumph.

W tamtym roku zmarła moja kochana żona i nie dam rady już tam mieszkać w domu.

Dzieci siłowo mnie zabrały do Hiszpanii, ale ciągle jakoś ciągnie do Polski teraz jestem w Opolu. Jakie tu są traski motocyklowe. Pomieszkuje trochę tu trochę tu. Piękny ten Dolny Śląsk. Często jestem we Wrocławiu, bo tu mam lotnisko do Walencji i tak wahadłowo żyje na stare lata, że na motocykle nie ma czasu mimo, że są dwa.

Przykro czytac, moje kondolencje.

Zycze rychlego poukladania spraw mieszkaniowo-hiszpansko-polskich.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja z Dolnego Śląska jeżdżę w Pieniny, swojego nie znacie, a obce chwalicie ;)

Ja to uwazam góry i Mazury najbardziej.

bogdi64
05-04-2024, 10:06
- - - - kolejny post - - - - - -



Ja to uwazam góry i Mazury najbardziej.

w tym roku mam zlot na Mazurach, o odpoczywam po zlocie w Pieninach :)

krzysztofz24
05-04-2024, 14:25
w tym roku mam zlot na Mazurach, o odpoczywam po zlocie w Pieninach :)

To zazdraszczam (w pozytywnym sensie ofc) połączenia:-)
I będą góry i Mazury.

robin102
05-04-2024, 22:52
Przykro czytac, moje kondolencje.

Zycze rychlego poukladania spraw mieszkaniowo-hiszpansko-polskich.

.
Dziekuje

Jak dam rady to planuje w Hiszpanii założyć trochę pod miastem w bliskości morza kupić jakiś stary budynek i założyć taką przystań motocyklową jak jest w naszych Bieszczadach, wiec na zloty nikoniarzy motocyklistów macie free noclegi

krzysztofz24
06-04-2024, 01:44
Fajnie ze nocleg za free i dziekuje za zaproszenie. Tylko nie z moim kregslupem, bym z tydzien jechal;-).
Ale koncepcja spoko.

!AGresT
07-04-2024, 22:03
Mechanik, u którego serwisowałem kuter, takim samym był z żoną w Portugalii.

Kojocisko
07-04-2024, 22:20
W końcu zacząłem sezon.
79403

79404

!AGresT
07-04-2024, 22:46
No i ładnie.

bogdi64
08-04-2024, 20:22
W końcu zacząłem sezon.
79403

79404

idziesz w ślady mojego syna ?

79423

Kojocisko
08-04-2024, 21:21
Nie aż tak, ale wpieprzyliśmy się w podmokłą łąkę. Były cztery rowy.przejazdy, każdy kolejny nieco gorszy.
Ale finalnie skończyło się za darmo - wszystko przejechane, objechane, bez wyrotek i wyciągania z błota. No nie zupełnie za darmo - 15z na myjni :-)

krzysztofz24
08-04-2024, 23:39
Szykuja mi sie drobne czynnosci serwisowe a na horyzoncie majacza i inne.
A to olej wymienic, łancuch napedowy jest pod koniec zycia, znaczy moze ten sezon jeszcze przelata, no ale szykuej sie wymiana.
Yamaha daje intrerwal na wymiane łancucha rozrzadu 60 tys a ja mam 59 z groszami. Bardzo delikatnie go slychac czasem. Mozna by zaczac o tym myslec, przy okazji ofc bedzie sprawdzenie/regulacja zaworow i synchro wtrysku.

I takie mnie naszly rozkminy...a gdyby tak istnial motocykl tak idealnie bezobslugowy, ze tylko plyny wymieniac i to w ogranicoznym zakresie (no i sprzeglo przy sluszniejszym przebiegu). Ale tak to nic;-)

Taki motocykl musialby miec silnik nie bardzo wysokobrotowy zeby mogl meic hydrauliczna regulacje luzow zaworowy. R4 to np Honda CB750 to miala. Ale jednak to czesciej bywalo w V2. V4 to nie kojarze zadnego.
Taki silnik z racji teog ze nie wscieklobrotowy to powinei nmiec pojemnosc powyzej litra. Powiedzmy 1200-1300cm3. I wezmy V2 jak mam miec ta regulacje luzow.
Zyczylbym sobie moc 90-100km i moment 100-110Nm. Takie paraemtry to np nie problem dla HD Sportsterow, nie wspominajac juz o Buellach.
Zadnych wymian lancucha rozrzadu. Walek krolewski jak w Kawasaki W850, byl stosowany dawno i rzadko. Bardziej nowoczesniejszym rozwiazaniem bylby rozrzad na kolach zebatych, czyli tak jak mialy pierwsze Hondy VFR z V4.
Chlodzenie ofc powietrzno-olejowe zeby nie wymieniac plynu chlodzacego, bo zasadniczo starczy jesli jednostka nie jest jakos bardzo wysilona.
I ofc wal kardana zamiast lancucha.

I teraz mamy motocykl, powiedzmy naked (bo tu mozna troche rozciagnac w strone sport czy cruiser) z silnkiem 1200cm3, chlodzony powietrzem i olejem, rozrzad na kolach zebatych, moc 90-100km, 100-110Nm, wal kardana. Raczej to byloby najpredzej V2. Bo V4 to nie kojarze chlodzenia powietrzem a znowuz R4 to nie kojarze z rozrzadem kolami zebatymi:-P

I o ile sa motocyjkle, ktore maja czesc tych rozwiazan. To nie istnieje i nie istnial nigdy motocykl, ktory mialby to wszystko:-).
A to byoby ciekawe, motocyk z silnkiem ktory wymaga tylko wymiany olejow i filtrow.

sokolnik
08-04-2024, 23:44
Szykuja mi sie drobne czynnosci serwisowe a na horyzoncie majacza i inne.
A to olej wymienic, łancuch napedowy jest pod koniec zycia, znaczy moze ten sezon jeszcze przelata, no ale szykuej sie wymiana.
Yamaha daje intrerwal na wymiane łancucha rozrzadu 60 tys a ja mam 59 z groszami. Bardzo delikatnie go slychac czasem. Mozna by zaczac o tym myslec, przy okazji ofc bedzie sprawdzenie/regulacja zaworow i synchro wtrysku.

I takie mnie naszly rozkminy...a gdyby tak istnial motocykl tak idealnie bezobslugowy, ze tylko plyny wymieniac i to w ogranicoznym zakresie (no i sprzeglo przy sluszniejszym przebiegu). Ale tak to nic;-)

Taki motocykl musialby miec silnik nie bardzo wysokobrotowy zeby mogl meic hydrauliczna regulacje luzow zaworowy. R4 to np Honda CB750 to miala. Ale jednak to czesciej bywalo w V2. V4 to nie kojarze zadnego.
Taki silnik z racji teog ze nie wscieklobrotowy to powinei nmiec pojemnosc powyzej litra. Powiedzmy 1200-1300cm3. I wezmy V2 jak mam miec ta regulacje luzow.
Zyczylbym sobie moc 90-100km i moment 100-110Nm. Takie paraemtry to np nie problem dla HD Sportsterow, nie wspominajac juz o Buellach.
Zadnych wymian lancucha rozrzadu. Walek krolewski jak w Kawasaki W850, byl stosowany dawno i rzadko. Bardziej nowoczesniejszym rozwiazaniem bylby rozrzad na kolach zebatych, czyli tak jak mialy pierwsze Hondy VFR z V4.
Chlodzenie ofc powietrzno-olejowe zeby nie wymieniac plynu chlodzacego, bo zasadniczo starczy jesli jednostka nie jest jakos bardzo wysilona.
I ofc wal kardana zamiast lancucha.

I teraz mamy motocykl, powiedzmy naked (bo tu mozna troche rozciagnac w strone sport czy cruiser) z silnkiem 1200cm3, chlodzony powietrzem i olejem, rozrzad na kolach zebatych, moc 90-100km, 100-110Nm, wal kardana. Raczej to byloby najpredzej V2. Bo V4 to nie kojarze chlodzenia powietrzem a znowuz R4 to nie kojarze z rozrzadem kolami zebatymi:-P

I o ile sa motocyjkle, ktore maja czesc tych rozwiazan. To nie istnieje i nie istnial nigdy motocykl, ktory mialby to wszystko:-).
A to byoby ciekawe, motocyk z silnkiem ktory wymaga tylko wymiany olejow i filtrow.

uuu serwis potrzebny, a to trzeba robić, tamto, i to i to też... wiesz co? Weź Ty sprzedaj Yamahe bo aż szkoda takiego motocykla na taką marudę :p

Rower sobie kup. Elektryka najlepiej

:D

krzysztofz24
08-04-2024, 23:53
uuu serwis potrzebny, a to trzeba robić, tamto, i to i to też... wiesz co? Weź Ty sprzedaj Yamahe bo aż szkoda takiego motocyklisty na taką marudę :p

Rower sobie kup. Elektryka najlepiej

:D

To nie jest marudzenie, zwykly wstep do rozkmin.
NEVER, nie sprzedam bo nie jestem ZDRAJCĄ jak ty:grin:

Poza tym koszt tego wszystkiego to bedzie ulamek tego co pochlonal pewien Golf z 3city:mrgreen:

A rower mam, analogowy i styka;-)

Ligo
08-04-2024, 23:53
Yamaha daje intrerwal na wymiane łancucha rozrzadu 60 tys a ja mam 59 z groszami. Bardzo delikatnie go slychac czasem.
Ale wiesz, że 60 tys. na rozrząd to granica umowna i jeśli trochę słychać, to już czas najwyższy?



takie mnie naszly rozkminy...a gdyby tak istnial motocykl tak idealnie bezobslugowy, ze tylko plyny wymieniac i to w ogranicoznym zakresie (no i sprzeglo przy sluszniejszym przebiegu). Ale tak to nic;-)
Moja Deauvilka. Ale już sprzedana, więc nic nie poradzę...;-)

sokolnik
08-04-2024, 23:56
Poza tym koszt tego wszystkiego to bedzie ulamek tego co pochlonal pewien Golf z 3city:mrgreen:

to były modyfikację rodem z Need for Speed :D


https://youtu.be/C6HItHhJCgc?t=838

krzysztofz24
09-04-2024, 00:09
Ale wiesz, że 60 tys. na rozrząd to granica umowna i jeśli trochę słychać, to już czas najwyższy?
Niekoniecznie...to nie jest tak ze 60 tys i juz natychmiast. Akurat Yamaha ma taki zwyczaj ze podaje w nemal kazdym swoim modelu z silnikiem R4 inerwal wymiany lancucha rozrzadu na 60 tys.
Kawasaki np nie podaje interwalu, tylko wtedy kiedy trzeba. Zmienialem przy 72tys i juz bylo go slychac wyraznie i zawsze.
W XJR czasem silnik chodzi tak ze stojac na swiatlach to go nie slysze mechanicznie wogole a czasem troche zaszelesci. tyci ,tyci;-)
Wszystko jest pod kontrola, konsultowane z mechanikiem moim. To sa takie pierwsze deliaktne objawy. Czy to bedzie 60 tys (teraz jest 59tys) czy 64tys pod koniec sezonu to juz bez przesady;-)
Najpewniej na spokojnie pod koniec wrzesnia ogarne temat.
Na teraz to olej, filtr i klocki z tylu.





Moja Deauvilka. Ale już sprzedana, więc nic nie poradzę...;-)
Blisko, bardzo blisko. ale rozrzad na lancuchach a nie na kolach.
I chlodzenie ciecza jeszcze, o Panie.
Pudlo jednak;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


to były modyfikację rodem z Need for Speed :D


Yhym, pochwal sie co tam wyciales i zaslepiles co sie w starszych dieselkach robi:grin:

sokolnik
09-04-2024, 00:21
Yhym, pochwal sie co tam wyciales i zaslepiles co sie w starszych dieselkach robi:grin:

Wyciąłem tarcze klocki, sprężyny i amortyzatory ha

Ligo
09-04-2024, 00:23
Kawasaki np nie podaje interwalu, tylko wtedy kiedy trzeba. Zmienialem przy 72tys i juz bylo go slychac wyraznie i zawsze.
Jak słychać, to pewnie napinacz nie wyrabia i łańcuch obija się gdzieś o obudowę. A to już nie jest fajne.



Blisko, bardzo blisko. ale rozrzad na lancuchach a nie na kolach.
Na kołach to chyba tylko VFR starsza, bo o innych nie slyszałem. Ale to endemit taki...
A Honda akurat łańcuchy ma dobre.

krzysztofz24
09-04-2024, 00:38
Jak słychać, to pewnie napinacz nie wyrabia i łańcuch obija się gdzieś o obudowę. A to już nie jest fajne
Nie no, nie mowimy o takich halasach:-). Jak mi mechanik osluchiwal na moaj prosbe, to powiedzial ze zaczyna go dopiero lekko slychac. I ze 60tys interwal i zebym zmienil miedzy 60 a 65tys. I tego sie bede trzymal.
A tak by the way, to ta XJR mimo ze chlodzona powietrzem to jest cichsza silnikow-mechanicznie niz ZRX chlodzony ciecza.




Na kołach to chyba tylko VFR starsza, bo o innych nie slyszałem. Ale to endemit taki...
No otz pisalem ze taki motocyk lco wymyslilem to nie istnial i nie istnieje:-)


A Honda akurat łańcuchy ma dobre.

Nie chce tu zaczyna jakiejs wojenki, mam swoja kalsyfikacje;-). Ale z japonczykow to Honda ma najwyzsza jakosc...dalej kolejnosci marek nie bede pisal:-)
A jesli masz na mysli Deauville, to nie zapominajamy ze to V-ka. Tam sa dwa lancuchy. Taki suzuki V-strom popularny moze dojechac do 100 tys prawie przed wymiana lancuchow. Co jest nieosiagalne dla R4, tam jest po prostu szarpany jeden lancuch.
W mojej dawnej Hondzie VF1100 V4 lancuchy mialy 130 tys km i nie bylo ich slychac.
Choc moze wplyw na to mialo to ze 90 tys to najpierw zrobila po highwayach w Kanadzie zanim do Europy i do Polski trafila.


P.s Tak mysle ze jakby z tego "idealnie bezobslugowego silnikowo" moto, odpuscic rozrzad to dalo by rade jakis znalezc.
No lae fajnei byloby miec rozrzad na cale zycie silnika jak w Kawasaki W850 z walkie mkrolewski mczy na kolach jak W Honda VFR te pierwsze;-).

Nawet mam taki:-)
Wznowic produkcje silnika Suzuki Intruder 1400, jest chlodzenei powietrzno-olejowe, jest wal, jest hydrauliczna rgulacja luzow zaworowych.
Tylko wznawiac produkcje, wtrysk, troche przeprojketowac zeby mial krotszy skok tloka i krecil te 8-9 tys rpm i w podwozie nakeda i jest sprzet.
Albo do Buella dac wal kardana.
ale kurde jak byly produkowane to tak neistey nei bylo, a teraz juz nie istnieja...

Ligo
09-04-2024, 02:54
Do rozrządu tylko porządny łańcuch, albo koła zębate. Ale to było w VFR i se ne vrati...
Wałek królewski też tylko do czasu, póki się łożyska na wałku nie wyrobią, a na nich są duże obciążenia.
Co do paska napędu w Buell czy HD, to czemu nie? Nie musi być idealnie spasowany jak kardan, a póki jakiś kamyk nie wpadnie, to wszystko jest Ok. I wyczyścić łatwo szlauchem...:-)

bogdi64
09-04-2024, 16:07
Nie marudzić, jeździć - wiosna jest to i rzepak musi być
Krzysiek, czytałem i myślałem, że piszesz o mojej NC ;)

79446
79447

!AGresT
09-04-2024, 23:02
Melduję, że codziennie.
Chociaż kiblem…

krzysztofz24
10-04-2024, 00:05
Melduję, że codziennie.
Chociaż kiblem…

Kutrem rybackim;-)

robin102
10-04-2024, 15:25
I takie mnie naszly rozkminy...a gdyby tak istnial motocykl tak idealnie bezobslugowy, ze tylko plyny wymieniac i to w ogranicoznym zakresie (no i sprzeglo przy sluszniejszym przebiegu). Ale tak to nic;-)

.
Już istnieją, tak ze ten teges spóźniony projekt :) .... porządne elektryczne spełniają te założenia.
.
jest gdziś coś takiego napisane o interwale wymianowym 60 tys km dla łąncucha ? Przecież to jest ogrom kilometrów. W moich Speedach ludki wyminiją 22-25 tys km, mało kto do 30 tys dojeździł

- - - - kolejny post - - - - - -




Yhym, pochwal sie co tam wyciales i zaslepiles co sie w starszych dieselkach robi:grin:

Uuuu DPFa trzeba będzie znów montować za niedługo. Będą to najdroższe używane części na rynku. Chyba , że też kupi elektryczny samochód, a mieszkając w 3City mądry elektryk to genialny temat na dojazdy do pracy, ale na zlot nikoniarzy to wiadomo, że nie dojedzie

bogdi64
10-04-2024, 19:23
Taki fajny spacerek był, nowy aparat z 40 letnimi obiektywami, piękna pogoda i na zakończenie pomoc drogowa w postaci syna, przyzwyczajenie plus nowa technologia wygrało ze mną.

robin102
11-04-2024, 23:46
Boguś o soooo chozzzzi , bo ja na lekach to nie rozumieju

krzysztofz24
12-04-2024, 00:13
jest gdziś coś takiego napisane o interwale wymianowym 60 tys km dla łąncucha ? Przecież to jest ogrom kilometrów. W moich Speedach ludki wyminiją 22-25 tys km, mało kto do 30 tys dojeździł


Az zaczalem przegladac serwisowke (nie instrukcje) od Yamahy i Kawasaki...i jakos nie moge znalezc. Spytam mechanika jak bede zmienial olej, moze ma jakas dodatkowa "rozpiske"

W kazdym razie w japonczykach w R4 jest to 60-80tys km po prostu. W Kawasaki zmienialem przy 72 i juz byl slyszalny. Takze 60 tys to dobry czas zeby sie zainteresowac.
W V2 czy V4 ten przebieg do wymiany jest troche wyzszy bo po prostu sa dwa lancuchy i jest to 80-100tys km (podejrzewam ze w bokserach BMW bedzie podobnie, lub moze nawet lepiej. Bo ten typ silnika jest bardzo dobrze wywazony niejako sam z siebie).
W Honda VF 1100 z 84r jak byl otwierany silnik od gory (pewna naprawa wynikajaca z wady tych silnikow, to pierwsze V4 Hondy byly) to lancuch nie wymagaly wymiany przy 130tys km. Choc tutaj pewien wplyw moglo miec to ze pierwszy wlasciel w Kanadzie jezdzil nim do pracy autostrada i nastukal 90 tys km zanim moto do Polski trafil. Czyli dosyc rownomierne i plynne obciazenie dla lancucha przy jezdzie autostradowej z raczej stala predkoscia.

Akurat Triumpha nie znam, z racji "mniej rownomiernej pracy silnika" (walek wrownowazajacy jest musowo) wzgledem silnika R4, to lancuch pewnie troche krocej zyje.
Ale mz raczej nie dwa razy krocej.

- - - - kolejny post - - - - - -


Taki fajny spacerek był, nowy aparat z 40 letnimi obiektywami, piękna pogoda i na zakończenie pomoc drogowa w postaci syna, przyzwyczajenie plus nowa technologia wygrało ze mną.

Ale co sie stanelo, jakas awaria na trasie?
W ktorym sprzecie?

bogdi64
12-04-2024, 16:02
W X-max jestem leniwy, zatrzymując się rozkładam kosę, silnik gaśnie wyjmuję kluczyk i idę do roboty, Pojechałem Vision do lasu, rozłożyłem kosę silnik zgasł, kluczyk wymacany w kieszenie i na spacer, po powrocie aku zero :(, niestety "elektroniczny" kluczyk wyłącza myślenie i po wyłączeniu silnika zapominam przekręcić stacyjki, może teraz po przymusowym ratunku będę bardziej ostrożny w spacerach, choć trochę mnie to dziwi, że po opuszczeniu strefy zasięgu kluczyka światłą nie wyłączają się. Nauczka kosztuje ;) i następna "wpadka", po ratunku prądem podjechałem pod dom, rozebrałem się w garażu, wychodzę na zewnątrz sprawdzam i nic nie działa, przypuszczenie aku jednak padło :(, wprowadzam skuter do garażu i jeszcze raz podjęta próba - skuter odpala bo kurtka z kluczykiem znalazła się w zasięgu.

robin102
12-04-2024, 18:18
Az zaczalem przegladac serwisowke (nie instrukcje) od Yamahy i Kawasaki...i jakos nie moge znalezc. Spytam mechanika jak bede zmienial olej, moze ma jakas dodatkowa "rozpiske"


Jasne jasne, przecież to o rozrząd chodzi, a pobieżnie czytałem to coś do głowy przyszło, że to napędowy :D czyli standard. U kolegi w FZ6 takiej co Sokolnik miał, kupiona w salonie i cały czas na Motulu 7100 od nowości jeżdżona łańcuch zaczęło być słychać przy 78 tys km, wymienił coś chyba dopiero przy 88 tys km przed samą sprzedażą Fazerki, bo to wersja z owiewką była. Europę tym bączkiem zjeźdił wzdłuż i szerz

- - - - kolejny post - - - - - -

No to ciekawe relacje utrzymujesz Bogdan- Kurtka- Klucz :)


W X-max jestem leniwy, zatrzymując się rozkładam kosę, silnik gaśnie wyjmuję kluczyk i idę do roboty, Pojechałem Vision do lasu, rozłożyłem kosę silnik zgasł, kluczyk wymacany w kieszenie i na spacer, po powrocie aku zero :(, niestety "elektroniczny" kluczyk wyłącza myślenie i po wyłączeniu silnika zapominam przekręcić stacyjki, może teraz po przymusowym ratunku będę bardziej ostrożny w spacerach, choć trochę mnie to dziwi, że po opuszczeniu strefy zasięgu kluczyka światłą nie wyłączają się. Nauczka kosztuje ;) i następna "wpadka", po ratunku prądem podjechałem pod dom, rozebrałem się w garażu, wychodzę na zewnątrz sprawdzam i nic nie działa, przypuszczenie aku jednak padło :(, wprowadzam skuter do garażu i jeszcze raz podjęta próba - skuter odpala bo kurtka z kluczykiem znalazła się w zasięgu.

bogdi64
12-04-2024, 20:01
Chyba do niego tracę serce

79502

krzysztofz24
12-04-2024, 20:10
Chyba do niego tracę serce

79502

Dlaczego tracisz do Shadow serce?

robin102
12-04-2024, 20:12
Chyba do niego tracę serce



Jak co roku ta sama rozkminka :) Sprzedać, czy nie sprzedać :)

bogdi64
12-04-2024, 20:16
Jak co roku ta sam rozkminka :) Sprzedać, czy nie sprzedać :)

to powinienem mieć w tym czasie 11, a cały czas ten sam

Ligo
12-04-2024, 20:54
Przepraszam, że tak wtrącam, ale zostałem w PL bez dwóch kólek.
Jaki kuter dla dużego chopa?

bogdi64
12-04-2024, 21:09
Honda SH, choć mój kolega mieści się na adv, mowa o wersjach 350cm3, chyba, że zdecydujesz się na 750 :)

Ligo
12-04-2024, 21:14
Tak myślałem o SH, ale czy 350 i 125 to nie ta sama "buda"?
Ma być lekkie i ekonomiczne, tylko na miasto. Mam 187/98 i chodzi mi głównie o miejsce na nogi.

bogdi64
12-04-2024, 21:31
troszkę inne
https://www.1000ps.com/pl-pl/porownanie/76876/honda-sh125i-2022-vs-honda-sh350i-2021

Ligo
12-04-2024, 21:49
Dzięki Bogdi, nie znałem stronki.

- - - - kolejny post - - - - - -

Nie chcę 750. Idealnie 125-250. To ma być zamiennik rowerza.:-)

bogdi64
12-04-2024, 22:23
Coś na ten temat wiem, mam 110 i 250 :)

Ligo
12-04-2024, 22:28
No pacz_Pan... I jak wrażenia? O miejsce mi głownie chodzi, bo mocą 110 też by mi może stykło.:-)

bogdi64
12-04-2024, 22:40
110 idealne w zatłoczone centrum miasta, węższy niż rower, krawężniki nie straszne i do lasu da radę wjechać, bez problemu można przekroczyć dozwolone 70 w niektórych miejscach miasta, pali ok 2 litrów, mam 178 i 90, mieszczę się, nawet udało się zrobić spacer z żoną ok 80 km, nie narzekaliśmy, mój syn wyższy też się mieści i czasami pożycza
https://www.honda.pl/motorcycles/range/scooter/vision-110/overview.html

250 fajnie już na obwodnicach, do pracy jadąc motocyklem lub skuterem 250 czas przejazdu ten sam, dość przyzwoita przestrzeń ładunkowa ;), ulubiony mój pojazd na zakupy, ale w korkach już nie tak sprawny pali ok 3,5 litra czyli tyle samo co mój motocykl 700cm3, na tych samych trasach, fatalny na dziurach, kostce itp, najchętniej bym zszedł i go pchał, ulubiony pojazd mojeż żony (jako plecak) nie ma problemów z wycieczkami przekraczającymi 200km
https://www.motorcyclespecs.co.za/model/yamaha/yamaha_X-Max%20250%2012.htm

robin102
13-04-2024, 00:20
Ot taka ciekawa ciekawostka ze świata suvików, zmierzone własnoręcznie prześwity podwozia
- mazda CX-30 17 cm
- suzuki vitara 16,5 cm
- nissan kaszkaj 18 cm
- kia Xceed 18,5 cm
- dacia duster 20 cm

Zadziwia wysoki prześwit Xceed która jest najdalej od klasycznegom suvica

Ligo
13-04-2024, 00:51
Małażonka ma suvika Vitarkę, ale ona jest w wersji Grand na 4 łapach z reduktorem. Na prześwit nie narzeka i gania po zaspach, jak zły...:twisted: Poza tym, ten post na pewno tu?

sokolnik
13-04-2024, 10:56
Chciałaby ktoś tangbag na moto? :)

50 zl 79511

79512

79513

krzysztofz24
13-04-2024, 11:33
Ot taka ciekawa ciekawostka ze świata suvików, zmierzone własnoręcznie prześwity podwozia
- mazda CX-30 17 cm
- suzuki vitara 16,5 cm
- nissan kaszkaj 18 cm
- kia Xceed 18,5 cm
- dacia duster 20 cm

Zadziwia wysoki prześwit Xceed która jest najdalej od klasycznegom suvica

Ale tutaj pisz o swoim nowym Transalpie a nie o Suvie:-D

Może byś jakaś recenzje, wrażenia z jazdy po zakupie zamieścił?
Wiadomo że na razie to będę pierwsze wrażenia po zakupowe, ale zawsze coś do poczytania o Moto.
No a potem wrażenia po 5tys km, po 10, test długodystansowy po 50;-)

robin102
13-04-2024, 12:10
Małażonka ma suvika Vitarkę, ale ona jest w wersji Grand na 4 łapach z reduktorem. Na prześwit nie narzeka i gania po zaspach, jak zły...:twisted: Poza tym, ten post na pewno tu?
O cholercia rzeczywiście zawaliłem bombę :) To jak kto może niech wykasuje PLISSSSSS

- - - - kolejny post - - - - - -



Wiadomo że na razie to będę pierwsze wrażenia po zakupowe, ale zawsze coś do poczytania o Moto.
Na ten czas wrażenia mam takie, że jak się zatrzymuje się motocyklem przed światłami, szybko stawiam nogi na asfalt to czuje , że nie mogę złapać równowagi i gibam się jakbym nogami nie dotykał podłoża. Fluoksetyna EGIS na której jadę od prawie roku chyba zaburza mi konkretnie błędnik, więc jeżdżę motorem od wielkiego dzwonu. W zasadzie nie jeżdżę ani Triumphem ani Hondą. Ta druga bardzo fajne moto się wydaje do ruchu miejskiego, wygodna, wibruje bardziej niż Triumph, oczywiście wyższa i mimo małej wagi jakoś bardziej chce się zwalić na bok. Trochę trudna do manewrowania garażowego w porównaniu do Speeda. Silnik to chyba najlepsza cześć tego sprzętu. Skrzynka biegów choć nowa to bardzo precyzyjnie działa, bardzo w porównaniu do Triumpha. W ruchu miejski trudno uwierzyć, że ma to tylko 92 KM. Do 70-80 km/km zbiera się niemalże jak Speed. Rozczarowuje tylko trochę wykonanie. Wiem, że motocykl tani, ale jak na markę premium tu i ówdzie mogli by się postarać. Jakiś akcencik dobrze wykonany, aby sie czuło, że to jednak Honda, a nie Suzuki . Jak wrócę do jeżdżenia i dotrę, to pewnie gdzieś za miasto wyskoczę nią na autostradę do Alicante, może gdzieś na słabsze drogi, bo taki był zamiar.

bogdi64
13-04-2024, 17:37
Dlaczego tracisz do Shadow serce?

starzeje się, a jeszcze nie jestem na tyle odważny, aby sprzedać wszystko i kupić SH350

Ligo
13-04-2024, 18:01
To mówisz, że wszyscy starsi panowie kończą na SH350? ;-)
Nie ukrywam, że dla mnie to też wzorzec, choć na razie na papierze, bo jeszcze nie siedziałem na tym i póki co, nie bardzo mam gdzie...

bogdi64
13-04-2024, 18:13
W segmencie skuterów- bez zmian, a pierwszą trójkę okupują Honda SH 125, SH 150 i SH 350. W pierwszym kwartale 2024 r. zarejestrowano kolejno 4296, 3267 i 3101 szt. tych modeli. W samym marcu przybyło ich odpowiednio 1374, 1228 i 1143 szt. Dalej w pierwszej piątce mamy Hondę X-ADV 750 z wynikiem 2181 szt.
Dane za I kwartał 2024r. sprzedaż skuterów w ITALIA

Ligo
13-04-2024, 19:57
No tak, SH górom...;-)
Myślałem jeszcze o PCX, ale wydaje się mniej wygodne od SH. Będę niedługo w PL i przymierzę się do obu. Pewnie coś z tego wyniknie...:-)

bogdi64
13-04-2024, 20:05
PCX jest mały i małe kółka, przy naszych drogach szybko zapragniesz SH a nawet Vision będzie bardzijej komfortowy

Ligo
13-04-2024, 20:19
Czyli zgodnie z przewidywaniami SH125, a jak zabraknie mocy to szybka przesiadka na SH350 i tu już nie ma to, tamto. Czy ktoś ma lepszy pomysł? :-)

bogdi64
13-04-2024, 20:35
Nie będę polemizował z Włochami, oni wiedzą najlepiej ;)
ps" jak wymyję to dasz się przejechać ?
ps 2: myślałem że SH 125 jest większy
https://www.1000ps.de/motorradvergleich-honda-sh-mode-125-2021-vs-honda-vision-110-2021-3519

Ligo
13-04-2024, 21:15
dasz się przejechać ?
Pewnie! Jak tylko podjedziesz pod Częstochowę, to zaoferuję przejażdżkę, nocleg i coś tam jeszcze...:-D

robin102
13-04-2024, 22:02
Pewnie! Jak tylko podjedziesz pod Częstochowę, to zaoferuję przejażdżkę, nocleg i coś tam jeszcze...:-D
Jeśli skuter to taki co by trochę frajdy dawał, czyli najmniej 250 cm i ma być poręczny , lekki.
SH 350 mistrzowski temat, a siedziałem w Hiszpanii na wszystkich skuterach co stały w sklepach i na ulicach.
Urzekł mnie bardzo Piaggio Beverly 300 chyba silnik niecałe, 300

Ligo
13-04-2024, 22:15
Jeśli skuter to taki co by trochę frajdy dawał, czyli najmniej 250 cm i ma być poręczny , lekki.
Na tym to polega...
Beverly 300 na pewno fajny sprzęt, ale wolę prostą, czy nawet prostacką Hondę.:-)

bogdi64
13-04-2024, 22:20
Na tym to polega...
Beverly 300 na pewno fajny sprzęt, ale wolę prostą, czy nawet prostacką Hondę.:-)

oooooo, polać mu Włosi mówią to samo, a oni wiedzą najlepiej, Piagio był tylko jeden w pierwszej dziesiątce i nie był to Beverly

Ligo
13-04-2024, 22:32
Doświadczenia z japończykami mam takie, że jak kiedyś kupiłem Suzuki Grand Vitarę i przyjrzałem się mechanizmom, to uderzyła mnie prostota konstrukcji i jednocześnie porządna jakość wykonania. Auto z VIN na "J". Moja była Honda Deauville podobnie. Tak więc nie będę kombinował, tylko pozostanę przy japońskiej myśli technicznej.:-)

robin102
14-04-2024, 14:04
Doświadczenia z japończykami mam takie, że jak kiedyś kupiłem Suzuki Grand Vitarę i przyjrzałem się mechanizmom, to uderzyła mnie prostota konstrukcji i jednocześnie porządna jakość wykonania. Auto z VIN na "J". Moja była Honda Deauville podobnie. Tak więc nie będę kombinował, tylko pozostanę przy japońskiej myśli technicznej.:-)
SH 300 czy 350 popieram wszystkim rencoma i nogoma :) ..... widzę w Walencji jak tym ludzie jeżdżą, acz nie jest to popularny skuter. Prym na ulicach wiedzie tez ta Honda X ADV 350 co wcześniej w wersji 750 zawojowała rynki południa Europy.

Ligo
15-04-2024, 17:24
ADV za ciężkie. Wspominałem, że potrzebuję coś rowerzo-podobnego, czyli 150 kg max. Drogi są już w miarę dobre, więc nawet małe kółka mnie nie przerażają, bo jazda tylko lokalna. SH byłaby ideałem, gdyby pomyśleli o dodatkowych podestach do rozprostowania nóg. Ze 125-tek, które przeglądam, jeszcze nowy Burgman wpadł mi w oko, właśnie za sprawą podestów. Malutkie to, ale kto wie, czy nie będzie nawet wygodniejsze...

robin102
15-04-2024, 20:59
ADV za ciężkie. Wspominałem, że potrzebuję coś rowerzo-podobnego, czyli 150 kg max. Drogi są już w miarę dobre, więc nawet małe kółka mnie nie przerażają, bo jazda tylko lokalna. SH byłaby ideałem, gdyby pomyśleli o dodatkowych podestach do rozprostowania nóg. Ze 125-tek, które przeglądam, jeszcze nowy Burgman wpadł mi w oko, właśnie za sprawą podestów. Malutkie to, ale kto wie, czy nie będzie nawet wygodniejsze...
Burgmany z definicji to kanapowe duże skutery, nieprzyzwoicie duże , a 125 wyglądem nadwozia przypomina jakby to najmniej 500-tka była :)

Ligo
15-04-2024, 21:02
Weź porównaj nowego Burgmana 125 do poprzedniej generacji. To zupełnie inna bajka. Aż czasem zastanawiam się, czy to w ogóle jakoś jeździ...;-)

bogdi64
15-04-2024, 21:10
12 cali to naprawdę małe kółka :(

Ligo
15-04-2024, 21:17
Wiem, coś jak hulajnoga. Trochę strach...

bogdi64
15-04-2024, 21:36
Z tego co poczytałem to taki Vision w innym nadwoziu, musiał byś usiąść, nie wiadomo czy człek z reklamy nie ma 164cm ;)

Ligo
15-04-2024, 21:44
Tak, wiem. Na razie to gdybania.
Ale jeszcze za dwa miesiące i będziemy się wozić...:-)

robin102
15-04-2024, 21:46
zostańmy przy SH 350 , polubiłem Hondy choć brzydkie ;)

krzysztofz24
15-04-2024, 22:34
Tak, wiem. Na razie to gdybania.
Ale jeszcze za dwa miesiące i będziemy się wozić...:-)

Hmm a moze jaksi zwinny motocykl nizszej pojemnosci jednak?
ale wogole to ma byc nowka czy uzywany ten sprzet, bo jakos nie zarejestrowalem jak pisales?

Ligo a tak wogole, to ktora ty masz teraz godzine u siebie:-)?

Ligo
15-04-2024, 22:43
3.30 PM, pora obiadowa.:-)
Sprzęt raczej nowy, chyba że jakaś używka 1-3 lata od znajomego, choć nie sądzę bo nie widzę...
Ostatnio auciska kupowałem tylko nowe i jakoś tak zostało. Trochę drożej, ale żadne topielce, czy inne wynalazki jedno z trzech.;-)

- - - - kolejny post - - - - - -

Krzysztof - latka lecą i gibkość już nie taka. Ciężki miałem i teraz zmiana. W skuterze odkręcam manetkę i jakoś jedzie. Powinno styknąć na jakiś czas. A potem zobaczymy.

krzysztofz24
15-04-2024, 22:44
Oj chyba ciezko bedzie znalezc uzywke 1-3 lata, taka to kazdy trzyma:-)
Juz realniej byloby rozejrzec sei za sprzetem 5-6 lat.

No latka leca kazdemu, mi tez.
Ja o jakims lekkim moto pisze.
Moze jaksi koreanczyk czy cos...Junak myslales?

Ten SR400 jaki ladny. Mz ofc.
https://www.junak.com.pl/katalog/

No albo 125 leciutka, choc ten SR400 186kg zalany paliwem, niskei siodlo. Bo ta twoaj honda to byla jakas ciezka jak pamietam.
A ten to pod pache, w porownaniu z nia;-)

Nie namawiam, ino link do rozkminy.

Ligo
15-04-2024, 23:14
Moja ex Ądzia zatankowana to jakieś ćwierć tony, choć niby nie aż taka duża...:-)
Problem był taki, że u mnie miasto pagórkowate i jak parkowałem po skosie do krawężnika z górki, to potem nie mogłem ruszyć tej masy do tyłu po górkę, a wstecznego brak.;-)

- - - - kolejny post - - - - - -

O Junaku, czy innym Chińczyku nie myślę. Mimo, że to tańsze, to staram się unikać kłopotów. Gdzie jakiś serwis, gdyby coś? Zontes też niby jakość światowa, ale ceny też japońskie. To ja podziękuję. Wolę zwykłą Hondę i części wiem, że są i że dotrą w razie awarii.

bogdi64
16-04-2024, 11:42
i części wiem, że są i że dotrą w razie awarii. - to jest ostatni i bardzo istotny element przemawiający za tak zwanymi "markami"
co do "nowych używek" to jedyna opcja szukać po salonach, niestety cena często nie jest zbyt konkurencyjna do nowego

!AGresT
16-04-2024, 11:56
Niestety do mojego, bardzo typowego kutra, nie da się już kupić gaźnika.
W zeszłym roku sprzedali ostatni, za ponad 1000zł.

bogdi64
16-04-2024, 12:17
Niestety do mojego, bardzo typowego kutra, nie da się już kupić gaźnika.
W zeszłym roku sprzedali ostatni, za ponad 1000zł.

niestety teraz "sprzęt" się szybciej starzeje, przerobiłem parę takich tematów w VT600, MTX, CBF, która nie jest "tak starym" motocyklem i to wszystko Hondy, o innych markach się nie wypowiem, ale przypuszczam, że może być tak samo.
W przypadku Hondy można się "ratować" Japonią lub USA (sprawdzone w modelu z 62 i 82 i 92 roku) w zależności od części cena może zaskoczyć i to w dwie strony

robin102
16-04-2024, 18:15
Niestety do mojego, bardzo typowego kutra, nie da się już kupić gaźnika.
W zeszłym roku sprzedali ostatni, za ponad 1000zł.
A gdzieś na ebayu szukać zestawów naprawczych. Dużo części przeróżnych czy to do sprzętu foto, czy do motocykli to z ebay USA lub UK kupuje. Mogę Ci w Hiszpanii popytać w warsztatach skuterowych. Na jednej z ulic z 3 warsztaty jest, a jak przejdę dzielnie całą spacerkiem to z 20 warsztatów zaliczę, he he.
Tylko muszę precyzyjnie wiedzieć co i do czego.

!AGresT
16-04-2024, 21:12
Dzięki, bardziej w kwestii ciekawostki pisałem. Mam uszkodzoną jakąś membranę, która jest integralną częścią gaźnika, nie da jej się wymienić. Na szczęście nie wpływa na pracę silnika, tylko po dłuższym postoju trzeba chwilę pokręcić, zanim uruchomi. Odparowuje paliwo. Nie zamierzam wydawać połowy wartości kutra na usunięcie drobnej usterki.

Ligo
17-04-2024, 21:10
bogdi64 - jeśli mogę dopytać, ta Vision ma filter oleju, czy tylko sitko? Ile wchodzi na wymianę i co ile zalecana? Dostęp do spustu jest łatwy? Czy schowek mieści pełny hełm? Kanapa wygląda na płaską, więc może da się jakoś rozciągnąć na miejscu pasażera?:-)
Widzę, że mocą jak Burgman, około 9 KM, ale powinno wystarczyć po niedużym mieście. Waga 100 vs 112 kg na korzyść Hondy, więc oba faktycznie roweropodobne.

bogdi64
17-04-2024, 21:34
Ale dałeś mi klina, dwa razy była na serwisie i nie podglądałem (gwarancja) przypuszczam, że tylko sitko (tak samo jak Yamaha x-max), pewnie wymiana co trzy tysiące (mam 2300) i około litra, od spodu nie ma plastików, więc raczej bezproblemowo, pod fotel mój pełny kask xl nie wchodzi :(, (mam kuferek), kanapa długa, można sobie znaleźć miejsce, jeżdżę po Wrocławiu bez stresów.
Waga, wyważenie, wielkość kół, +, nie posiada "rozrusznika" jako dodatkowy element, załatwili to alternatorem, start-stop ma (nie wiem po co, to jest bez sensu), jeździ stabilniej niż rower ;), na bardzo upartego przy sprzyjających warunkach jest możliwość rozpędzenia do ponad 90km/h, do 60km/h rozpędza się tak aby bezproblemowo utrzymać się w ruchu i nie być zawalidrogą, nie mam problemu aby ruszać dynamicznie jako pierwszy ze skrzyżowania (robię to nałogowo, jest węższy od roweru i siedzi się dość wysoko, przez co łatwo przeciska pomiędzy autami), a dziury i leżący policjanci nie straszni, jak również wjazd do lasu.
Na podłodze (przekroku), mieści się worek cementu, lub dużą karma dla psa ;)

Ligo
17-04-2024, 21:50
Widzę, że Suzuki w swoim wynalazku zgapiło podłogę od Hondy, a to jest istotne na torby z zakupami. Oprócz tego kufer obowiązkowo. Honda daje stelaż fabrycznie?
Tak na papierze Burgman trochę bardziej mi się podoba, gdyby nie te kółeczka...
I jeszcze coś, bo nigdy nie jeździłem z pustką między nogami - jak odczucia z jazdy, zakręty? Nie ma stracha o łatwy poślizg na takich kółeczkach?

bogdi64
17-04-2024, 22:08
Teraz sprawdzałem, Shoei się nie mieści, a Suomy Apex xl, na wcisk wchodzi, otwarty Nolan też.
Miałem skuter gdzie było 13 z przodu i to już dla mnie była mała tragedia :(.
Też miałem opory w zakrętach, teraz już nie, choć mówią, że fabryczne opony nie są najlepsze.
Do pozycji trzeba się przyzwyczaić, później nie zwracasz uwagi i się relaksujesz, przez to, że jest płaska podłoga i prawie płaski fotel siadasz jak chcesz, w ruchu miejski jest to wygodne, a wsiadanie to poezja ;), on NIE JEST NISKI
Jest stelaż pod kufer, ja kupiłem fabryczny
W serwisie powiedzieli, że każdy się z niego śmieje do momentu gdy się nie przejedzie, potwierdzam, na x-max 250 musiałem się długo przyzwyczajać, na tym od razu poczułem się w jeździe OK

79583

Ligo
17-04-2024, 22:35
Tak patrzę po kołach i w SH już obie solidne 16-tki. No, różnica jest...
Dzięki za fotę. Ten kufer wygląda na spory. Czyli, jak dotąd potencjalnie na podium SH, potem Vision, a potem Burgman. Muszę jeszcze wyczać miejsce, gdzie będą mieć wszystkie te sprzęty na składzie.

Ja tam się nie śmieję z żadnego sprzętu, a tym bardziej nowoczesnego. Zaczynałem na ojcowym Komarze z biegami w kierownicy i 2 KM, w międzyczasie na Rysiu i frajda była przednia.:-)

bogdi64
17-04-2024, 22:46
Vision masz koło Wrocławia, też zaczynałem od Komarka, a pierwsza trasa na motorynce, ponad 300km w jedną stronę :), ach - gdyby WSK 125 miała 9 koni

Ligo
17-04-2024, 23:11
Jeździłem Kobuzem i tu było już całe 14 KM, poważna sprawa...:-) Ale całkiem fajny był i dość wygodny, choć do ETZ 250 sporo brakowało.
Sprzętu będę szukał na Śląsku, albo w Łodzi. Do Wrocławia mi trochę nie po drodze. Akurat z Hondami nie ma problemu, gorzej z Suzuki.

krzysztofz24
17-04-2024, 23:13
WSK to byl honorny sprzet, tez za dzieciaka z kolega jezdzilem na wioskach.
Matce z Tarpana tak czesto spuszczal benzyne, ze az sie korek wyrobil w baku (znaczy sruba od spodu, Tarpan takie cos mial do calkowitego spuszczenia paliwa) :-).

Kiedys to dzieci sobie potrafily organizowac zabawy, a teraz tylko smartfony i face;-)

Ligo
17-04-2024, 23:20
No tak, paliwo na kartki, Tarpan też swoje potrzebuje, a tu mu się jeszcze coś podpięło do cyckania...:-)

Ligo
18-04-2024, 20:53
Ciekawostkę dam taką. Patrzyłem, co jest dostępne u mnie, ale to ma się nijak do oferty w PL. Wersje niby trochę lepsze, ale u nas chyba nietypowe i wybór żaden. Ogólnie bieda, za to Harley na każdym kroku...:cry:

https://www.lakecycle.com/--xInventoryDetail?id=14705081

https://vespadownersgrove.com/Scooters-Piaggio-Liberty-150-S-2024-Downers-Grove-IL-f1745afb-fb3c-4867-95a6-b139014cf619

bogdi64
18-04-2024, 21:09
ADV 160cm3 - to tylko możliwe w USA ;) i mardzo ładna 2023 Honda® Metropolitan, niestety nasze przepisy "zabiły" motorowery

robin102
18-04-2024, 21:13
Ciekawostkę dam taką. Patrzyłem, co jest dostępne u mnie, ale to ma się nijak do oferty w PL. Wersje niby trochę lepsze, ale u nas chyba nietypowe i wybór żaden. Ogólnie bieda, za to Harley na każdym kroku...:cry:

https://www.lakecycle.com/--xInventoryDetail?id=14705081

https://vespadownersgrove.com/Scooters-Piaggio-Liberty-150-S-2024-Downers-Grove-IL-f1745afb-fb3c-4867-95a6-b139014cf619
Tą ADV mamy na Europę w wersji 350, weź pod rozwagę jeśli portfel uniesie.

bogdi64
18-04-2024, 21:32
Tą ADV mamy na Europę w wersji 350, weź pod rozwagę jeśli portfel uniesie.

dla mnie przerost formy nad treścią :(

Ligo
18-04-2024, 21:36
Metropolitan to chyba 50-tka?

No właśnie trochę dziwaczne te przepisy z granicą 125ccm. Na zdrowy rozum małe moto powinno utrzymać przelotową 100 km/h i móc się rozpędzić do 120, choćby po to, by nie zawadzać TIR-om i nie stwarzać zagrożenia w ruchu. Granica 250ccm byłby znacznie lepsza. Tymczasem kupić firmową 250 nie jest łatwo.
No właśnie - czy jest jakiś rynek w UE, gdzie nie ma problemu z ćwiartkami?

- - - - kolejny post - - - - - -


Tą ADV mamy na Europę w wersji 350, weź pod rozwagę jeśli portfel uniesie.
Mógłbym na raty wziąć.;-)
Ale zatankowana ADV 350 to jakieś 200 kilo. Za dużo.

bogdi64
18-04-2024, 21:39
To europejski przepis na pierwsze prawko lub samochodowe, czyli 125 do 15 koników :(. Klasy 250 już w zasadzie nie ma, wymarła na rzecz 300-350, mam 250 kupione w zeszłym roku z 2012 roku z przebiegiem 4500 km (aktualnie 11 tyś), pierwsze 300 to były rozwiercone do 280cm3, tak troszkę na siłę, od niedawna pojawiły się "prawdziwe" 300 i 350.
Co do 125 to taka troszkę niebezpieczna pojemność jako podstawowa, co innego jeśli się przyjmie założenie, miasto i tylko miasto
Mam 250 ok 180 kg, to też już za dużo

Ligo
18-04-2024, 22:13
Co do 125 to taka troszkę niebezpieczna pojemność jako podstawowa, co innego jeśli się przyjmie założenie, miasto i tylko miasto
Dokładnie tak. Trochę niebezpieczna, bo przecież czasem przyjdzie przejechać z miasta do miasta te 20-30 km po drodze wojewódzkiej.

bogdi64
18-04-2024, 22:16
Dokładnie tak. Trochę niebezpieczna, bo przecież czasem przyjdzie przejechać z miasta do miasta te 20-30 km po drodze wojewódzkiej.

obwodnica około miejska już jest wyzwaniem :(
a nie myślałeś o motocyklu ?
ps: głupi pomysł, lepiej nie myśl, buty brudne i zakupów na grila się nie przewiezie

Ligo
18-04-2024, 22:43
Chcę spróbować czegoś nowego. Wszyscy chwalą skutery na lokalu, więc może i mnie spasuje. Oczywiście duża szyba i kufer. Wsiadanie to raz, ochrona jaka taka przed wiatrem i błotem - dwa, więcej zakupów się zmieści, no i nie trzeba wachlować non stop. Jednak kuter bardziej poręczny na mieście.

krzysztofz24
18-04-2024, 23:45
(...) Oczywiście duża szyba i kufer. Wsiadanie to raz, ochrona jaka taka przed wiatrem i błotem - dwa, więcej zakupów się zmieści, no i nie trzeba wachlować non stop. Jednak kuter bardziej poręczny na mieście.

Kuferek na pewno sie przyda, tylko bym nie szalal z wielkoscia bo ten skuterek straci wtedy troche na swojej zdolnosci wciskania sie w waskie szczeliny miedzy samochodami;-).
A szyba, to jakas mala i zgrabna. Przeciez skuterem 125 to najczescei jsie bedzie jezdzic 50-70km/h. Wieje dopiero od 100km/h mniej wiecej.

Tak czytajac poprzednei wpisy tutaj, to padlo zeby byl maly, lekki i zwinny a jednoczesnie mogl spokojnie tira wyprzedzic i na obwodnice. No albo to albo tamto:-)
125 to raczej powinny unikac tras szybkiego ruchu. Zawsze mozna sobie lokalna droge znalezc. I beda lepsze widoki i spokojniej.

No chyba ze zamiast skuterka jakis motocykl od 250cm3 wzwyz...to pogodzi sie i zwinnosc i na szybkiej trasie jako tako da rade. Choc lepsza bylaby ofc 500, to juz mozna wszystko w zasadzie.

robin102
19-04-2024, 10:34
Granica 250ccm byłby znacznie lepsza. Tymczasem kupić firmową 250 nie jest łatwo.
No właśnie - czy jest jakiś rynek w UE, gdzie nie ma problemu z ćwiartkami?.....
tylko ćwiartka, tylko i tylko skuter jak ciekawi Cię takie jeżdżenie, acz motocykl 250 cm to już fajniejszy temat

Ligo
19-04-2024, 20:02
Kuferek na pewno sie przyda, tylko bym nie szalal z wielkoscia bo ten skuterek straci wtedy troche na swojej zdolnosci wciskania sie w waskie szczeliny miedzy samochodami;-).
A szyba, to jakas mala i zgrabna.


No chyba ze zamiast skuterka jakis motocykl od 250cm3 wzwyz...

Ale wiesz, trochę inaczej się jeździ po Stolycy, a inaczej w pipidówie, gdzie możesz przeciskać się między samochodem, a krawężnikiem, ale przeważnie nie.;-) Tak więc duży kufer nie przeszkadza. Tak samo szyba, mała do ozdoby nie jest mi potrzebna, tylko taka, żeby zgarniała na kask, albo wyżej.
Małe moto typu ćwiartka, też niechętnie, bo nie chce już mi się wachlować. Nazmieniałem się już w życiu biegów.;-)

robin102
20-04-2024, 11:50
Ale wiesz, trochę inaczej się jeździ po Stolycy, a inaczej w pipidówie, gdzie możesz przeciskać się między samochodem, a krawężnikiem, ale przeważnie nie.;-) Tak więc duży kufer nie przeszkadza. Tak samo szyba, mała do ozdoby nie jest mi potrzebna, tylko taka, żeby zgarniała na kask, albo wyżej.
Małe moto typu ćwiartka, też niechętnie, bo nie chce już mi się wachlować. Nazmieniałem się już w życiu biegów.;-)

Był to chyba rok 2018 jak w Walencji wypożyczyłem na weekend Vespę GTS 250 czy tam 280 silnik. Powiem Ci tak. Nic nie zastąpi wrażeń z jazdy takim mocniejszym skuterem w mieście dużym czy małym miasteczku, bo też objeździłem wioski okoliczne jak człowiek jeździ na luzie, w samej koszuli w adidasach, bez szyby w kasku, bez tych butów, sztywnych szmat w spodniach, kurtkach. Oczywiście na wszystko muszą być właściwe warunki atmosferyczne, co i w PL się zdarza.
Ja Ciebie rozumiem, że to ma być skuter, bo po prostu czas na skuter :) Na Hondzie SH 300 to dopiero wypas będzie, bo Vespa ma mniejsze kółka.

!AGresT
20-04-2024, 14:53
Ja Ciebie rozumiem, że to ma być skuter, bo po prostu czas na skuter :)
Ja całe życie się zarzekałem, że nigdy się nie przesiądę na skuter… także tego….

bogdi64
20-04-2024, 14:57
SH 350 !!!, trzysetki Hondy miały pewne słabostki, nie mechaniczne ale w zestrojeniu, dlatego też można je teraz taniej kupić (używane)

robin102
20-04-2024, 16:00
Ja całe życie się zarzekałem, że nigdy się nie przesiądę na skuter… także tego….
Eeeeee normalne, że czegoś każdy się kiedyś zarzekał. Ja np, że w życiu nie kupię pojazdu z 3 cylindrowym silnikiem :D Jest jeden, zaraz może będzie drugi :D

Ligo
20-04-2024, 16:29
Ja Ciebie rozumiem, że to ma być skuter, bo po prostu czas na skuter :)
Tak może być...:-)



Ja całe życie się zarzekałem, że nigdy się nie przesiądę na skuter… także tego….
:mrgreen:

bogdi64
20-04-2024, 18:25
Bardzo dawno temu - nazwijmy to wstanie upojnej radości kupiłem skuter i to jaki RENAULT 125, syn mnie zawiózł, właściciel przyjechał nim do mnie, a po kilu godzinach zasłużonego odpoczynku obudził mnie syna i zapytał się, czy nie jestem zainteresowany co kupiłem, bo już wszyscy widzieli, a niektórzy nawet jeździli, wielce zaskoczony po upojnej radości, która w tym momencie była męczarnią egzystencji byłem zaskoczony widząc w moim garażu SKUTER i to u zatwardziałego motocyklisty, zmieniłem zdanie po pierwszym sezonie i 10 tyś kilometrów oczywiście w jednym sezonie, TO JEDNAK DZIAŁA :)
foto z netu, był taki sam
79624
ps: wniosek taki, że w momencie upojnej radości nie siadaj do komputera, a z drugiej strony najlepsze swoje zakupy robiłem w podobnym stanie ;)

Ligo
20-04-2024, 19:00
ps: wniosek taki, że w momencie upojnej radości nie siadaj do komputera, a z drugiej strony najlepsze swoje zakupy robiłem w podobnym stanie ;)
Hmm, hmm... Ciekawa sprawa.:grin:
Ale skuter Renault widzę pierwszy raz w życiu. Kto to robił dla nich? Bo sami chyba nie.

bogdi64
20-04-2024, 19:03
Hmm, hmm... Ciekawa sprawa.:grin:
Ale skuter Renault widzę pierwszy raz w życiu. Kto to robił dla nich? Bo sami chyba nie.

Jest to Benelli Velvet robione z części Piagio, od tego momentu przestałem być fanem włoskich skuterów :)

Ligo
20-04-2024, 19:12
Podejrzewam, że mechanicznie całkiem dobrze, ale siadała elektryka?

bogdi64
20-04-2024, 19:25
Wyszli z założenia, że silniki są nienaprawialne i z tym nie było problemów :), no właśnie z tym nie było problemów ;), Włoskie jednoślady trzeba kochać ...

Ligo
20-04-2024, 19:48
Ale co tak enigmatycznie?;) To z czym były tam problemy?

robin102
20-04-2024, 20:18
SH 350 !!!, trzysetki Hondy miały pewne słabostki, nie mechaniczne ale w zestrojeniu, dlatego też można je teraz taniej kupić (używane)
NIe, nie Bogdan, d jakiegoś polskiego mechanika. Tysiące tych SH jeździ w swiecie i nikt nie ma problemów.
To nie może być kryterium decydującym, że coś tam kiedyś sie zepsuło komuś to na pewno się zepsuje innemu przy okazjonalnej jeździe.
.
Mój Ford Focus 1.8 TDCi który sprzedałem miał najgorszy silnik diesla na świecie. Nieznane mu były pierdy o awariach i wadach opisywanych przez ludzi w necie którzy kupili gruzy po prostu.
Podobnie syn ma Focusa 2.0 220 KM chyba z USA z najgorszą skrzynią biegów i żadnych problemów.
.
Ja już któryś raz stawiam formalny odpór :) takim opiniom kształtowanym, że ktoś komuś powiedział, bo komuś się zdarzyło raz albo dwa w tym samym województwie.
.
Ligo znajdziesz sprawną zadbaną SH 300 i będzie tańsza niż wersja nowsza 350 to tylko dlatego, że jest poprzednim modelem i Ty w USA to jak nikt to musisz rozumieć marketing i jakim kluczem jest słowo NOWY model.

- - - - kolejny post - - - - - -

poczytaj
http://www.autotesty.com.pl/motocykle-skutery/265-honda-sh-300i-10-07-2010r#http%3A%2F%2Fwww.autotesty.com.pl%2Fimages%2 Fphotos%2Fhonda%2Fsh300i%2Fhonda_sh300i_06.jpg

- - - - kolejny post - - - - - -

stare, ale też bardzo warto przeczytać

https://www.burgmania.net/teksty-sh300/

bogdi64
20-04-2024, 20:30
robinku, czy TY dziś ma stan upojenia sobotniego ;) ?, nie napisałem, że są problemy sprzętowe, napisałem, że nie wyszło im zestrojenie :), mam wrażenie, że bardzo szybko chcieli mieć 300 pojemności, stary silnik rozwiercili do 278 cm i coś nie dostroili całości, 350 to całkiem nowa konstrukcja.
OLX podaje, że 4-latki SH300 to ceny od 14 do 16 tyś, nową 350 można kupić za ok 20 tyś, używane dwa, trzy lata, to ceny ok 16 tyś.

Ligo
20-04-2024, 20:49
Podobnie syn ma Focusa 2.0 220 KM chyba z USA z najgorszą skrzynią biegów i żadnych problemów.
Focusy 2.0 z tą "najgorszą skrzynią" robiły w US po 300-350 tys. mil i to najczęściej bez wymiany oleju w automacie.:-)



Ligo znajdziesz sprawną zadbaną SH 300 i będzie tańsza niż wersja nowsza 350 to tylko dlatego, że jest poprzednim modelem i Ty w USA to jak nikt to musisz rozumieć marketing i jakim kluczem jest słowo NOWY model.
Wiem, o co chodzi.

robin102
20-04-2024, 22:00
Możliwe, że coś pomerdałem, bo coś tam pamiętam, że mechanik Twój mówił.
Bogdan ale przeczytaj tą opinię z burgmanii , że ładnie biegi się zmieniają, bez lag czasowych i wycia silnika, sztuka jest zrobić coś takiego, a może tak dobrze wyszło bo tak Honda z Włoch, królestwa skuterów, a Ty zawsze na te włoskie skutery najeżdżasz ;) ;) ;)



robinku, czy TY dziś ma stan upojenia sobotniego ;) ?, nie napisałem, że są problemy sprzętowe, napisałem, że nie wyszło im zestrojenie :), mam wrażenie, że bardzo szybko chcieli mieć 300 pojemności, stary silnik rozwiercili do 278 cm i coś nie dostroili całości, 350 to całkiem nowa konstrukcja.
OLX podaje, że 4-latki SH300 to ceny od 14 do 16 tyś, nową 350 można kupić za ok 20 tyś, używane dwa, trzy lata, to ceny ok 16 tyś.

bogdi64
20-04-2024, 22:14
Nie zaprzeczam, że SH300 była dobra, jedynie to że SH350 jest lepsza i poprawiona (Honda bardzo słucha użytkowników ) :), to nowy model, a nie odświeżony, co do różnic w cenie, w praktyce może to być niezauważalne, z opinii osób, które zmieniały 300 na 350 (dotyczy też Forzy), to pierwsze stwierdzenie - JEST LEPIEJ, taka sama opinie mechaników z Hondy gdy kiedyś im powiedziałem, że chcę SH300, wtedy się też zdecydowałem na kupno SH350, ale nie chcieli mi sprzedać :(, co ciekawe, dwa sezony wstecz, musiał bym zapłacić o prawie 4 tyś więcej.
Co do włoskich jednośladów, to mają fantazję, troszkę gorzej z wykonaniem.

bogdi64
21-04-2024, 19:52
https://www.youtube.com/watch?v=S1xqlNUKs-Q&ab_channel=Motoscoop
1700 $, biedni obywatele Europy :(

Ligo
21-04-2024, 20:11
Fajne to. Taki tuk-tuk sam raz do ganiania po lesie i na polu. Cena, jak za hulajnogę. Ale nie u nas, bo u nas nie będzie $1700, tylko 17 tys. złotówek. O ile w ogóle będzie...

robin102
22-04-2024, 14:50
Fajne to. Taki tuk-tuk sam raz do ganiania po lesie i na polu. Cena, jak za hulajnogę. Ale nie u nas, bo u nas nie będzie $1700, tylko 17 tys. złotówek. O ile w ogóle będzie... to jest fajne, trwałe, niezawodne i ogrom Hiszpanów na tym jeździ

https://youtu.be/4BIt1AsTUK0?si=vPekK8BYPio9aDZI

Ligo
22-04-2024, 15:51
Honda SH350i - 24 500 zł
Kymco Downtown 350i - 25 990 zł

Dla mnie nonsens...
Kymco były dobre jakiś czas temu, kiedy cena była dużo niższa od Hondy.
Druga sprawa, że znacznie łatwiej odsprzedam Hondę, niż Kymco.

Kojocisko
22-04-2024, 16:15
To jednak pojazdy zupełnie innej klasy. Widać jak dużo więcej Kymco daje za te same pieniądze.

Ligo
22-04-2024, 17:38
To jednak pojazdy zupełnie innej klasy. Widać jak dużo więcej Kymco daje za te same pieniądze.
No właśnie nie bardzo. To powinno być wielkimi literami na stronie modelu, tymczasem jest tylko szczątkowa specyfikacja. Jeśli na oficjalnej stronie tego brakuje, to gdzie mam szukać? Gdybym był złośliwy, to zapytałbym, dlaczego Kymco nie szanuje mojego czasu?

Podejrzewam, że taki Zontes jest jeszcze lepiej wyposażony, niż Kymco i Honda, a może nawet jakość podobna, a mimo to wolę coś typowego.

robin102
22-04-2024, 21:00
No właśnie nie bardzo. To powinno być wielkimi literami na stronie modelu, tymczasem jest tylko szczątkowa specyfikacja. Jeśli na oficjalnej stronie tego brakuje, to gdzie mam szukać? Gdybym był złośliwy, to zapytałbym, dlaczego Kymco nie szanuje mojego czasu?

Podejrzewam, że taki Zontes jest jeszcze lepiej wyposażony, niż Kymco i Honda, a może nawet jakość podobna, a mimo to wolę coś typowego.

Nie no wiadomo, że HONDA to Honda ;) tak tylko zarzuciłem, bo tysiące skuterzystów z południa Europy nie może się mylić. Te KYMCO 350 w Hiszpanii do kupienia za 4.900 Euro czyli coś 22 tys zł wychodzi.
KYMCO AGILITY 125cm3 tak samo popularny jak Honda PCX 125, a może i bardziej, kosztuje 2890 Euro. Jeżu ile tego tu jeździ.
Osobiście to KYMCO jest jedyną dalekowschodnią marką nie japońską którą bym jeździł :) .... a ten ich maxi skuter AK 550 to nawet gdzieś tam się przewija w liście zakupowej na następne moje wcielenie.

Ligo
22-04-2024, 21:19
21 tys. z groszami. No tak, w Polsce musi być drożej. Pewnie dlatego, że najwięcej zarabiamy...

Kymco to Tajwan, a ja cenię ich wyroby. Od lat mam telefony Asusa.
Ale i tak wolę Hondę. Szkoda, że Honda telefonów nie robi.;-)

krzysztofz24
22-04-2024, 22:22
A czy tu ktos wogole cos jezdzi, bo nikt sie nei chwali, zdjec nie daje. A sezon leci...
Z poprzedniego weekendu, nie tego co teraz byl.




Boczna drozka.
79654





Asfalt zanika:-). W koncu przeszedl w polna droge, nawet kawalek sei przejechalem. Beda tu kupowac jakeis GS czy Transalpy zamiast zaufac UJM;-)
79655





No tu juz trasa lepsiejsza. Takie najbardziej lubie, miedzy miescowosciami, łaki, lasy, pola. Najczesciej 90km/h ograniczenie czyli te 100-110km/h spokojnie mozna jechac. Wiaterek juz wieje, zakrety fajnie wchodza a silnik juz powarkuje ciut zywiej.
Lubie tez takie trasy w wersji ciut szybszej, jak to jzu jest ekspresowka jednojezdniowa, to i predkosc ciut wyzsza moze byc a nadal jest luzik.
79669



Bonus 1
Ostatnio byl tymbark cytrynowym teraz inny. Nadal w promocji na Moya.
79670



Bonus 2
Moto wspolokatora z garazu, znaczy to w sumei ja jestem wspolokatorem;-). Jego czarny, moj bialy - dobrze sie moto dobraly:-)
79671



Panowie zgadna co to z silnik, znaczy z czego?

robin102
22-04-2024, 22:52
Przeca widać, że to Suzuki Intruder :)

bogdi64
22-04-2024, 23:43
Honda SH350i - 24 500 zł
Kymco Downtown 350i - 25 990 zł

Dla mnie nonsens...
Kymco były dobre jakiś czas temu, kiedy cena była dużo niższa od Hondy.
Druga sprawa, że znacznie łatwiej odsprzedam Hondę, niż Kymco.

Honda SH 350 już 20 400 :)
Kymco 17 kg więcej
Kymco przednie koło 14 cali - Honda 16
Kymco "wygrywa" bagażnikiem
A o dziwo Honda ma większy moment (prawdopodobnie przez mniejszą pojemność)
Kymco wariuje z cenami już od jakiegoś czasu

krzysztofz24
22-04-2024, 23:57
Przeca widać, że to Suzuki Intruder :)

A jakiej to pojemnosci:-)?

robin102
23-04-2024, 00:22
Mojej ostatnio ulubionej pojemności 750 :)

- - - - kolejny post - - - - - -

Racja, w PL zakup Hondy wydaje się bezpieczniejszy chociażby ze względu na odsprzedaż. Większe koło na polskie drogi też atut. Martwi jednak prawie brak schowka na kask, a to jednak podstawa funkcjonalności skuterosa kurde.



Kymco przednie koło 14 cali - Honda 16
Kymco "wygrywa" bagażnikiem

Ligo
23-04-2024, 00:44
Racja, w PL zakup Hondy wydaje się bezpieczniejszy chociażby ze względu na odsprzedaż. Większe koło na polskie drogi też atut. Martwi jednak prawie brak schowka na kask, a to jednak podstawa funkcjonalności skuterosa kurde.
Właśnie o to chodzi.
Schowek to chyba mało który pozwala na włożenie dużego kasku. W Devillce miałem dość duży kufer Givi, gdzie wchodził szczękowiec, kurtka letnia, rękawice i jeszcze parę szpargałów. Dlatego w nowym nabytku kufer to pierwsza rzecz do założenia. Jeśli będzie model z podłogą, to bez problemu z miejscem na zakupy.

krzysztofz24
23-04-2024, 01:06
Mojej ostatnio ulubionej pojemności 750 :)
.

Pudło:-)
Honorne i prawilne 1400.
Troche zcustomizowany. Co ciekawe wlasciel co sezon go troche zmienia. A to inne oparcoe czy siodlo sobie robi czy sissy bar doda...

Bys przywiozl Ligo Harleya jakiegos lepiej;-)

Ligo
23-04-2024, 01:51
Nawet kiedyś myślałem o tym, ale to chyba tylko dla szpanu. Bo jak dla mnie użyteczność żadna i szczerze mówiąc, mam już dosyć tego łomotu od sprzętów sąsiadów.

bogdi64
23-04-2024, 12:25
Nawet kiedyś myślałem o tym, ale to chyba tylko dla szpanu. Bo jak dla mnie użyteczność żadna i szczerze mówiąc, mam już dosyć tego łomotu od sprzętów sąsiadów.

to nie kupuje się dla użyteczności, to kupuje się dla cierpienia taki czyściec motocyklisty z wiarą, że kiedyś będzie lepiej ;)

- - - - kolejny post - - - - - -


Właśnie o to chodzi.
Schowek to chyba mało który pozwala na włożenie dużego kasku. W Devillce miałem dość duży kufer Givi, gdzie wchodził szczękowiec, kurtka letnia, rękawice i jeszcze parę szpargałów. Dlatego w nowym nabytku kufer to pierwsza rzecz do założenia. Jeśli będzie model z podłogą, to bez problemu z miejscem na zakupy.

x-max pozwala żony "s", moje xl już nie wchodzi, tylny kuferek to podstawa, coraz większe kaski robią ;), choć mój SUomy XL wchodzi do x-max i vision, więc ze skuterem po kask do sklepu

Ligo
23-04-2024, 20:26
to kupuje się dla cierpienia taki czyściec motocyklisty z wiarą, że kiedyś będzie lepiej ;)
To nadaje się na stopkę na forum HD...;-)


Przyglądam się jeszcze Burgmanowi 125EX. Dziwna sprawa jest z malowaniem. Na rynku EU trzy kolory takie se i paskudne czarne felgi. Patrzyłem PL, DE, IT, FRA, ES, bo stamtąd mógłbym przywieźć i wszędzie to samo. Tymczasem w Indiach Suzuki potrafi zaoferować fajne kolory i śliczne felgi. Jestem zniesmaczony...:sad:


79678

krzysztofz24
23-04-2024, 21:18
Co wy gadacie:grin:?
Harleye fajne sprzęty.Chlodsenie powietrzem, silnik robi chrum, chrum.
Taka Dyna Wide Glide czy Sporterem 1200, czy Fat Boy, czy coś z widelcem tyłu Springer.
To bym się z chęcią przejechał.


P.s Ligo myślałem już, że ta Hondę wybrałeś?

Ligo
23-04-2024, 21:47
Wybrałem, ale jeszcze nie kupiłem. W Suzuki podobają mi się te podesty i kto wie, może być nawet wygodniejszy. Na razie dywagacje, póki się nie przejadę.

Chrum, chrum... Ciesz się, że Ci sąsiad za oknem nie robi co chwilę chrum, chrum, albo bardziej łubu dubu. Chyba, że robi...;)

krzysztofz24
23-04-2024, 22:26
(...)

Chrum, chrum... Ciesz się, że Ci sąsiad za oknem nie robi co chwilę chrum, chrum, albo bardziej łubu dubu. Chyba, że robi...;)

Znaczy rozumiem twoj, nazwijmy to przesyt;-)
Stany, wszedzie Harleye i wszedzie chrum-łubudu;-)

No w Europie czy w Polsce to rzadkosc raczej, tu jest raczej szum-wziuuum, ewentualnie czasem wrrrummm.

;-)

robin102
24-04-2024, 12:40
Wybrałem, ale jeszcze nie kupiłem. W Suzuki podobają mi się te podesty i kto wie, może być nawet wygodniejszy. Na razie dywagacje, póki się nie przejadę.

Chrum, chrum... Ciesz się, że Ci sąsiad za oknem nie robi co chwilę chrum, chrum, albo bardziej łubu dubu. Chyba, że robi...;)
Widzę, że Cie ciągnie do 125 oj ciągnie, ale nie daj się Pan, nie daj. Musi być ćwiartka i z 16-18 KM najmniej aby bezpiecznie się poruszać. Dziś przeokrutnie wszyscy dynamicznie jeżdżą, 125 cm to naprawdę gdzieś na zadupiu czy po polach wlasnych.

Ligo
24-04-2024, 16:00
No ciągnie, bo to najbardziej poręczne. Mała SH ma 13 koni i jest bardzo Ok na pipidówkę. I tak będzie pierwsza od świateł do świateł, gdzie jest ich zresztą kilka sztuk. Typowa trasa to 3-6 km.;-)
Pewnie, że ćwiartka byłaby lepsza, ale raz, że ciężko znaleźć nową, ale przede wszystkim już nie mogłaby korzystać np. córka bez kat. A.

Cornelson
24-04-2024, 18:35
A ja oderwę Was od rozkmin skuterowych. Moja xsr-ka miała ostatnią wymianę oleju już grubo ponad rok. Dodam, że w serwisie Yamahy. Ujechałem może z 7k km. Jako, że dorobiłem się garażu, postanowiłem wumienić olej i filterek. No i się zaczęło. Korek nie bardzo chciał się odkręcić, ale w końcu się poddał. Poszedł nowy filtr i zabrałem się za korek. Wtedy odpadła mi część miski z gwintem korka. Na mój gust za mocno zakręcony korek w serwisie (podkładka miedziana zgnieciona). Na chwilę obecną serwis mysli co z fantem zrobić. Miska z uszcelką 650 pln. I kupa nerwów.
a kiedyś dostało mi się jak narzekałem, że serwis mi baku nie dokręcił.
Sorki za off, ale gdzieś musiałem wylać gorzkie żale.
a i taka ciekawostka. Ani serwis Yamahy, ani sklep moto nie były w stanie dobrać uchwytu na telefon do R3. Skończyło się na przesunięciu kamki hamulca max do środka i zwyklły quadlock (montowany na kierę) dał rady.

Ligo
24-04-2024, 18:54
Da się wstawić tuleję redukującą do miski, czy nie bardzo? Masz to na focie?

bogdi64
24-04-2024, 19:56
To nadaje się na stopkę na forum HD...;-)


Dziwna sprawa jest z malowaniem. Na rynku EU trzy kolory takie se i paskudne czarne felgi. Patrzyłem PL, DE, IT, FRA, ES, bo stamtąd mógłbym przywieźć i wszędzie to samo. Tymczasem w Indiach Suzuki potrafi zaoferować fajne kolory i śliczne felgi. Jestem zniesmaczony...:sad:


79678

A wiesz, mój szanowny kolego, że Hondy Shadow 1100 kolorowe są sprowadzane z USA, dla Europy był czarne

Ligo
24-04-2024, 20:35
Jak to kolorowe? Coś a'la Polo Harlekin?;-) Chyba, że w dwóch kolorach, wtedy to raczej normalne, bo przecież swego czasu często tak malowano bryki, czy inne HD i całkiem dobrze to wygląda.
Ale z czarnymi felgami to nie mogę się pogodzić, odrzuca mnie. Tak samo jak z niebieskimi w Yamaha, czy innych...

- - - - kolejny post - - - - - -

Dzisiaj zostałem Dziadkiem. Właśnie się zastanawiam - może ten Harley to nie jest taki głupi pomysł? ;-)

Cornelson
24-04-2024, 20:39
Da się wstawić tuleję redukującą do miski, czy nie bardzo? Masz to na focie?

79687

Tak to wygląda, nie będę kombinował, najwyżej kupię używkę. Do MT-07 jest od groma części.

krzysztofz24
24-04-2024, 20:40
Dzisiaj zostałem Dziadkiem. Właśnie się zastanawiam - może ten Harley to nie jest taki głupi pomysł? ;-)

Gratulacje:-)
I tak, kupuj Harleya;-).

Jakbyś w Wawie kupował to salon Harleya Liberator, oprócz bycia salonem Harleya to jeszcze dorabia sobie oferując skuterki wszelkiej maści. Oddzielny sklep jakby obok jest.
Nowe, używane, mają kilkadziesiąt na stanie najczęściej.

To byś wziął Harleya a przy okazji po bułki i na ryby skuterek jakiś:-);-)

Ligo
24-04-2024, 21:03
Tak to wygląda, nie będę kombinował, najwyżej kupię używkę.
Masakra, tu chyba nie ma czego ratować. Weź miskę używkę i tyle. To nie jest newralgiczna część.

- - - - kolejny post - - - - - -


Gratulacje:-)

To byś wziął Harleya a przy okazji po bułki i na ryby skuterek jakiś:-);-)
Dzięki serdeczne Krzysztof.:-)

Ale sam widzisz, że z Harleyem ciężko, bo pojedziesz na ryby i się grobla zarwie...

- - - - kolejny post - - - - - -

No dobra, muszę się z tym przespać...;-)

krzysztofz24
24-04-2024, 21:12
(...) Jako, że dorobiłem się garażu, postanowiłem wumienić olej i filterek. No i się zaczęło. Korek nie bardzo chciał się odkręcić, ale w końcu się poddał. Poszedł nowy filtr i zabrałem się za korek. Wtedy odpadła mi część miski z gwintem korka. Na mój gust za mocno zakręcony korek w serwisie (podkładka miedziana zgnieciona). Na chwilę obecną serwis mysli co z fantem zrobić. Miska z uszcelką 650 pln. I kupa nerwów.
a kiedyś dostało mi się jak narzekałem, że serwis mi baku nie dokręcił.
Sorki za off, ale gdzieś musiałem wylać gorzkie żale.
(...).

Jaki offtop?!. Motocyklowa sprawa, czyli scisle w temacie:-).

Co do reszty, to noz sie w kieszeni otwiera...ehh.
I to byo w ASO Yamahy dokrecane, porazka. Jak mozna byc takim rzeznikiem zeby dowalic po prostu na chama ile sie da.
Zastanawia mnie tylko, co znaczy "serwis mysli co z tym zrobic".
Ty cos im mowiles ze to oni to dokrecali i u nich serwisowales ostatnio?
Bo wiesz, to jakby ich wina.
Ofc teoretycznie moga powiedziec, ze ty zle cos odkrecales i nie uznac reklamacji.
W kazdym razie spobuj to u nich reklamowac, ofc najpierw grzecznie a jak beda isc w zaparte i wykrecac kota ogonem, to juz ja bym byl mniej grzeczny (w granicach rozsadku, ale mniej;-) ).
Nie masz raczej nic do stracenia, bo zakladam ze i tak nie bedziesz chcial do nich jezdzic.
Jak dla mnie to sa ci winni nowa miske.

Mialem kiedys podobny problem w Kawasaki, wymienialem na nowa miske, 870zl bodajze.

Jakbys jednak zostal z ta miska, to jest kilka opcji naprawy.
1. Najprostsza, rozwiercic lekko otwor i nowy wiekszy gwint zrobic. Pewnie masz 12, to daje sie 14, ma przeskoczyc o 2 numereki, taka jakby jest zasada zeby gwint byl ok.
Tylko ze to musi sie dac zrobic, czyli w srodku nie ma akurat obok zadnej grodzi w misce, nie jest przy bocznej sciance itd. Ten naddatek odlewu aluminiowego musi tez miec pewien zapas.
2. Spawanie. Czyli ktos to zaspawuje, szlifuje, rozwierca i robi nowy gwint na wymiar fabryczny.
Koszt 200-250zl, Ja ogolnie zdecydowalem sie na nowa miske, bo rozwiercic sei nei dalo z racji umiejscowienia otworu a ze spawaniem zlaplem akcje ze z tego spawu odlamie sie morderczy odlamek i zatrze silnik:-D. A pozneij sie dowiedzialem ze w wyczynowych motocyklach crossowych to sie spawa peknieta gladz cylindra (!) i pokrywa potem nikasilem i dzida.
3. Nowa miska.
Demontaz i montaz raczej bedzie troche klopotliwy, bo na 99% trzeba zdjac wydech i na 99% fabryczny wydech jest niedzielony.
Zeby odkrecic wydechy z glowicy to mozliwe ze trzeba bedzie zdjac chlodnice albo chociaz odchylic.
I te sruby wydechu przy glowicy siedza fest. Tyma bardziej fest im starszy motocykl, czesto wychodzi szpilka cala.
Ogolnie tu trzeba umiec i miec wyczucie i pewna doze doswiadczenia w odkrecaniu takich polaczen. Bo bedzie mocno, ale trzeba wiedziec gdzie jest granica.
Dobrze jest dac nowe usszczelke rura-glowica.
Wiesz, jak moto ma 3 lata to sruby pojda na pewno, wystarczy kontrolnie troch sily.
Ale jak jzu powyzej 10 lat czy 15, to jest walka troche i wlatuja nowe nakretki i nowe szpilki po operacji.
No ale ty masz w maire mlody sprzet chyba, to bedzie prosciej.

Jak widzisz, to nie bedzie takei hop siup wymienic miske, ja bym probowla najpierw z serwisem.
Daj znac jak z nimi poszlo i na jaka opcje naprawy sie zdecydowales.


P.S
U mnie w 17-18 letnim moto gwint sie po prostu wyrobil, ot ktos kiedys za mocno dociagnal. I potem kazda wymian oleju troszke ten gwint naswyrezala juz.
Ale ten gwint nie wypadl na zewnatrz:-o. Dziwne troche...

robin102
24-04-2024, 21:19
Wtedy odpadła mi część miski z gwintem korka. Na mój gust za mocno zakręcony korek w serwisie (podkładka miedziana zgnieciona). Na chwilę obecną serwis mysli co z fantem zrobić. Miska z uszcelką 650 pln. I kupa nerwów.
a kiedyś dostało mi się jak narzekałem, że serwis mi baku nie dokręcił.
Sorki za off, ale gdzieś musiałem wylać gorzkie żale.
.
Stary jak ja Ciebie rozumiem, ale z doświadczenia własnego i ziomków z Podlasia i internetowych mechaników wiem, Że wymianA oleju jest przyczyną zepsuć 95 % motocykli które uległy zepsuciu SAME :D całkiem same :D .... się zepsuł panie .
Wczoraj syn kolegi uszkodził w nowym motocyklu przy 1000 km przebiegu tą rurkę gwintowaną wystającą z bloku silnika na którą filtr oleju puszkowy się nakręca. Filtr oleju odkręcał przebijając puszkę śrubokrętem ostrym :( jest dramat, płacz :)
.
Co by nie było to ja w Triumphie zerwałem plastikowy korek wlewu oleju, na dobrą sprawę to nie pamiętam czy go zerwałem czy za słabo dokręciłem. W każdym razie z 5 km od domu zahamować nie moglem, moto latało tyłem. Zatrzymałem się, opona w oleju, spodnie i buty w oleju i poszło to na śmietnik. Wywaliło mi ponad pól litra oliwy. Tydzien mi zszedŁ zanim moto przywróciŁem do bezpiecznej jazdy.
Takie to się mogą zdarzyć wymiany oleju :D





Dzisiaj zostałem Dziadkiem. Właśnie się zastanawiam - może ten Harley to nie jest taki głupi pomysł? ;-)

Ooooo pogratulować, pogratulować !!



Pewnie, że ćwiartka byłaby lepsza, ale raz, że ciężko znaleźć nową, ale przede wszystkim już nie mogłaby korzystać np. córka bez kat. A.
No to bezdyskusyjnie jest argument dla 125 tylko jakiejś pieruńsko mocnej, najmocniejszej na świecie. .......
tu muszę wjechać z argumentem Vespy, bo córka :) ....... mała Vespa bardzo poręczna ze 125 potrafi mieć 15,5 KM

Ligo
24-04-2024, 21:48
Ooooo pogratulować, pogratulować !!
Dzięki bardzo. Na razie się oswajam...:-)

Jak dla mnie 12 KM ze 125-ki to już jest dobrze, a 15 to rewelacyjnie. W pamięci Kobuz, który przy 14 koniach na mieście rządził. No, może prawie.;-)

!AGresT
24-04-2024, 22:39
Dzisiaj zostałem Dziadkiem. Właśnie się zastanawiam - może ten Harley to nie jest taki głupi pomysł? ;-)

Tak się składa, że polałem sobie kieliszka przed snem, więc Wasze zdrówko!

Ligo
24-04-2024, 22:52
Jaki offtop?!. Motocyklowa sprawa, czyli scisle w temacie:-).
Dokładnie.



I to byo w ASO Yamahy dokrecane, porazka. Jak mozna byc takim rzeznikiem zeby dowalic po prostu na chama ile sie da.
Mogło być tak, że im się na warsztacie klucz dyno zepsuł, a pod ręką był akurat osiłek pierwszy dzień w pracy. Faktycznie trochę rzeźnia.
Ale też trochę wina usera, bo jak śruba nie idzie, to nie trzeba na siłę, tylko zawieźć tam, gdzie robili i niech się sami męczą...



Tak się składa, że polałem sobie kieliszka przed snem, więc Wasze zdrówko!
Agrest, jesteś niezastąpiony. Dzięki...
Czekam na małażonkę i będziemy otwierać szampana.:-D

bogdi64
24-04-2024, 23:11
Mogło być tak, że im się na warsztacie klucz dyno zepsuł, a pod ręką był akurat osiłek pierwszy dzień w pracy. Faktycznie trochę rzeźnia.
Ale też trochę wina usera, bo jak śruba nie idzie, to nie trzeba na siłę, tylko zawieźć tam, gdzie robili i niech się sami męczą...

zerwałem śrubę kluczem dynamometrycznym dwa razy :( w koszu sprzęgła i mocowaniu zmieniacza biegów, od tej pory im nie wierzę, pozostaje u mnie stara zasada dłoni i długości ramienia

robin102
24-04-2024, 23:35
Mogło być tak, że im się na warsztacie klucz dyno zepsuł, a pod ręką był akurat osiłek pierwszy dzień w pracy. Faktycznie trochę rzeźnia.
Ale też trochę wina usera, bo jak śruba nie idzie, to nie trzeba na siłę, tylko zawieźć tam, gdzie robili i niech się sami męczą...

zerwałem śrubę kluczem dynamometrycznym dwa razy :( w koszu sprzęgła i mocowaniu zmieniacza biegów, od tej pory im nie wierzę, pozostaje u mnie stara zasada dłoni i długości ramienia

Niestety klucze dynamometryczne wymagają właściwego przechowywania, zawsze skręcone na ZERO co w warsztatach się raczej nie zdarza :(

Ligo
24-04-2024, 23:37
To może zależy jaki, bo są różne dyno...
https://www.youtube.com/watch?v=HP4uECoH8cc

Cornelson
25-04-2024, 08:35
Widzę, że żywo się zrobiło po moim wpisie. Byłem w serwisie godzinę po całej sytuacji. Oczywiście mówią, że dokręcają tylko dynamometrycznym z odp momentem. Napisałem, że myślą ponieważ przesłali zdjęcie do centrali i sugestia była taka, może uda się za darmo. Dostęp do miski u mnie jest prosty, nic nie trzeba demntować. Ale jeżeli nawet będę musiał zapłacić za miskę to robotę bedę miał za darmo (mam wrażenie, że zdają sobie sprawę z ich winy, ale głośno tego nie powiedzą). Ale to tylko wrażenie. W kwestii odkręcania na siłę. Nie pomyślałbym, że przy odkręcaniu kluczem (stosunkowo krótkim, więc dzwignia była "mała") mogę coś zepsuć. Raczej do mocarzy nie należę. Zobaczymy jak się sprawa skończy. Na razie milczą, dzwoniłem wczoraj nie odebrali telefonu. Poczekam do jutra, najwyżej wtedy wpadnę na krótką "męską" rozmowę.

Tak z innej beczki, średnie pojemności potaniały. Patrzyłem dziś na cenniki. Aprilia RS457 wyceniana byłachyba na ok 40k, na stronie 42,8, Ninja 500 tańsza niż pół roku temu była ninja 400, Yamaha R3 też taniej o ok 1k.

bogdi64
25-04-2024, 12:50
Sprawa dolara, dziś mogę kupić SH 350 taniej o 3 tyś niż dwa lata temu

Kojocisko
25-04-2024, 13:22
A ja, mimo chronicznego braku forsy, nie wytrzymałem i kupiłem sobie plecaczek, żeby sobie coś sączyć w czasie podróży i żeby najważniejsze szpeje mieć pod ręką:
https://moskomoto.eu/collections/backpacks/products/wildcat-8l-backpack?variant=40090717225039

Bardzo jestem ciekawy, czy będę zadowolony z zakupu.

1-2 maja jadę się powłóczyć we dwa motocykle okolicami Kanału Augustowskiego i Czarnej Hańczy. W czwartek spróbujemy zrobić 120km TET pomiędzy Augustowem i Białymstokiem, a potem szybki powrót do domu.
Zaplanowałem nocleg na polu namiotowym nad Wigrami :-). Bylem w aptece, odświeżę zawartość apteczki i będę gotowy. Trochę takie przygotowanie do skandynawskiego TET'a za 5 tygodni.

bogdi64
25-04-2024, 13:48
Nie mogę się przemóc do jazdy z plecakiem, próbowałem i najczęściej wracał na tylnym fotelu (nie mówię o żonie) :(.
Nie zapomnij o kroplach do oczu i soli fizjologicznej do przepłukania, odpukać to do tej pory korzystałem właśnie z kropli i płynu, plasterków, kropli żołądkowych, bandaża elastycznego, środków przeciw bólowych (dwie ostatnie pozycje nie dla siebie), najczęściej używanym elementem apteczki były nici i igły i nikogo nie zszywałem
ps: kieliszek mam na rzemyku
Wracając do moich podróży to faktycznie przydał się już parę razy tzw przybornik wojskowy z nićmi, igłami, agrafkami, nożyczkami i sznurówkami, koniecznie taśma zbrojona, poxilina, trytytki, trochę drutu i przewodu i mooltitool załatwia wiele spraw, a jak ma się już niezbędnik aby zupkę łyżką jest, to luksus na max

Kojocisko
25-04-2024, 14:08
No jak zejdę do garażu, to ci pstryknę zawartość toolboxa, co u mnie jeździ pod stelażem kufrów.
Zestaw kuchenny też ci pstryknę :-)

Opuściłeś jedną, ważną pozycję, któą mam cały czas przy tylnym stelażu - taśma 2t! Do wyciągania z błota i holowania :-)
A w apteczce, zwłaszcza jak się jeździ samemu - koniecznie staza. U mnie będzie przy plecaku.

Ja też nie lubię jeździć z plecakiem, ale na wycieczkach po wertepach strasznie mi się chce pić, więc bukłak jest potrzebny. Wybrałem wariant plecaka 8l (3l bukłaka), mam nadzieję, że da się z tym jeździć. Jednocześnie to świetne miejsce na multitoola, zapalniczkę, gogle, jakieś kwity. A nawet wrzucenie aparatu.

bogdi64
25-04-2024, 14:41
Mam zawszę pasy transportowe ;), taśmy na asfalt nie wożę, ZAPALNICZKA - palący ;), dla mnie istotna latarka i wożę dwie, jedna się kiedyś przydała zamiast światła tylnego, teraz dołożyłem pasek czerwonych led, latarki pozostały, zestaw kuchenny to pod namiot obowiązek włącznie z expresem do kawy i wygodnym fotelikiem, teraz chyba jeszcze kupię pokrowiec na kask z trójkątem odblaskowym.
Więcej zakupów na razie nie planuję, a wprost przeciwnie czyli wyprzedaże, chcę się ograniczyć do dwóch motocykli, na razie Shadow nikt nie chce więc w majówkę wyjmuję gaźniki, za to na Vision jest zainteresowanie, niestety syn w zeszłym roku zrobił 3 kilometry na nim, trudno, nie będzie czym wjeżdżać do lasu, a rodzi się inny pomysł ;)

krzysztofz24
25-04-2024, 15:02
1-2 maja jadę się powłóczyć we dwa motocykle okolicami Kanału Augustowskiego i Czarnej Hańczy. W czwartek spróbujemy zrobić 120km TET pomiędzy Augustowem i Białymstokiem, a potem szybki powrót do domu.
Zaplanowałem nocleg na polu namiotowym nad Wigrami :-). Bylem w aptece, odświeżę zawartość apteczki i będę gotowy
To pamietaj pare fotek wrzucic tutaj.



Trochę takie przygotowanie do skandynawskiego TET'a za 5 tygodni.
Coo, juz, teraz, zaraz:-)?
Cos tam kiedys wspomianles o tym skandynawskim tet.
A tu widze plan juz zapiety i zaraz startuje.
Super sprawa.

Zarzuc jakas mapke planowanej podrozy i co tam planujesz zobaczyc, objechac na moto.
Chyba grzech pare slynnych, asfaltowych, skandynawskich tras pelnych serpentyn nie zaliczyc.

Zazdraszczam, w pozytywnym sensie ofc;-)
Tez kiedys planowalem Norwegie...

robin102
25-04-2024, 23:45
Sprawa dolara, dziś mogę kupić SH 350 taniej o 3 tyś niż dwa lata temu
Się doczekać nie mogę. Ktoś z tej spółdzielni musi być pierwszy. Ile ona teraz realnie do płacenia ?
nie wiem czemu poddajesz się torturom

Kojocisko
26-04-2024, 17:16
Fotka dla Bogdana :-)
79709

robin102
26-04-2024, 20:45
Elegancki zestawik i ten słodziaczkowy kompresor :)

bogdi64
26-04-2024, 20:54
za mało trytytek ;), nie widzę klucza do kół i linek ;)

Kojocisko
26-04-2024, 21:26
- trytytek dwóch długości jest 10+ :-).
- w moim motocyklu nie ma ani jednej linki :-) :-)
- oczywiście są klucze do kół - M17, T45 do przodu (M13 do zacisków) i T50 do koła tylnego :-) :-) :-) - m.in. do tego jest dostosowana terkotka 1/2

tym zestawem da się rozkręcić BMW do ostatniej śrubki


kompresor się docenia, jak się spuści powietrze w terenie, a potem ma się powrót asfaltem

bogdi64
26-04-2024, 21:46
No dobra, jeszcze tylko płyn do szyby i ściereczka ...
ps: przecież wiem, że masz, żartuję :)

Ligo
26-04-2024, 23:03
Mam ten kompresorek do rowerza i wożę w sakwie w razie czego. I nawet kiedyś się przydał. Do motocykla też powinien być ok. Próbowałem go do auta, ale już nie bardzo wyrabia.

- - - - kolejny post - - - - - -

I jeszcze coś - pytam, bo nie wiem...
Można tu w ogóle pisać o skuterach? Bo odnoszę niejasne wrażenie, że wspomnienie o nich na szacownym wątku motocyklowym, to coś jak puszczenie bąka na salonach. Tak, że tego...

bogdi64
26-04-2024, 23:07
Można, tylko ci zazdrośnicy krytykują ;), oglądałem SH 350i i Forza 350 i dalej jestem w kropce
ps: Vision chyba zmieni właściciela

Kojocisko
26-04-2024, 23:11
Dawaj o skuterach, my jesteśmy nowocześni i tolerancyjni wobec ludzkich słaobości. Ale z rowerem, to już nie przeginaj :-).

Kompresorek nabija do 8 opon motocyklowych z 1.8 do 2.5/2.9. I choć mam, jak widać, zestaw naboi z CO2, to w razie czego bardziej wierzę w kompresorek jak by co.

- - - - kolejny post - - - - - -


Można, tylko ci zazdrośnicy krytykują ;), oglądałem SH 350i i Forza 350 i dalej jestem w kropce
ps: Vision chyba zmieni właściciela

Ja wiem, że uroda leży w oku patrzącego, ale jak dla mnie Forza w tym porówniu rządzi i nie bierze jeńców.

robin102
26-04-2024, 23:21
Ja wiem, że uroda leży w oku patrzącego, ale jak dla mnie Forza w tym porówniu rządzi i nie bierze jeńców.
Mi się wydaje , że ta Forza to taki bardziej dostojny, wygodniejszy, większy skuter, generalnie jak stoi na parkingach to byczy się wydaje.
Brałbym co lżejsze co mniej kg waży, 10 kg to już ma znaczenie. ... i to co mniej kosztuje SH wygrywa na kilogramy, i chyba ma większą moc silnika, acz brak schowka na kask , hmmmmm :(
jest dylemat na 102 :) co robić co robić

https://www.motorcyclespecs.co.za/model/Honda/honda-sh-350i-2024.html
SH ma więcej niutków z silnika i mniejsza masa

https://www.motorcyclespecs.co.za/model/Honda/Honda_NSS_350_Forza_21.html
wygląda mi na wersalkowca, cięższy o 12 kg i mniej niutonometrów, ma niżej siodło 780 mm w relacji 805mm w SH .... bo ma kółka mniejsze

bogdi64
26-04-2024, 23:31
Dawaj o skuterach, my jesteśmy nowocześni i tolerancyjni wobec ludzkich słaobości. Ale z rowerem, to już nie przeginaj :-).

Kompresorek nabija do 8 opon motocyklowych z 1.8 do 2.5/2.9. I choć mam, jak widać, zestaw naboi z CO2, to w razie czego bardziej wierzę w kompresorek jak by co.

- - - - kolejny post - - - - - -



Ja wiem, że uroda leży w oku patrzącego, ale jak dla mnie Forza w tym porówniu rządzi i nie bierze jeńców.

taka ciekawostka - WŁOCHY, trzy pierwsze miejsca to SH, Forza 10 miejsce, chodzi o sprzedaż.
Co do bagażnika to byłem zaskoczony bo Forza ma większy niż moja X-max, ale bagażnik SH przygotowany na większy kufer i bagażnik SH mieści bez problemu mój podstawowy plecak, dodatkowo w SH można przewieść dwa worki cementu :), a przymierzając się to mam wrażenie, że właśnie w SH mam większy komfort jeśli chodzi o ułożenie nóg i zmiana pozycji, po za tym jest bardziej zwrotny.
Blokuje mnie jedna sprawa, czyli finanse, a bardziej "oszczędna" natura, zastanawiam się czy wart jest trzy krotnej wartości mojej X-max, która ma dopiero leciutko ponad 10 tyś przebiegu

krzysztofz24
26-04-2024, 23:50
I jeszcze coś - pytam, bo nie wiem...
Można tu w ogóle pisać o skuterach? Bo odnoszę niejasne wrażenie, że wspomnienie o nich na szacownym wątku motocyklowym, to coś jak puszczenie bąka na salonach. Tak, że tego...

Mozna.
Jak zakladalem watek to z mysla o motocyklach.
Ale niestety zbyt malo jest tutaj osob na forum, zeby watek zyl tylko motocyklami.
Na bezrybiu to i rak ryba;-), wiec skuter jak najbardziej:-).
Tym bardziej ze niektore sa mz nawet ciekawe. Np starsze skutery.

Ale wezmy np takie motocykle crossowe, mnie to absolutnie wogole nie kreci. A jest kolega co jezdzi na wyczynowych sprzetch tego typu i czasem tutaj pisze. a niech pisze jak najwiecej. Jest gorszy od motocyklisty szosowego? Na pewno nie.
Ba, jak pracowalem w sklepie motocyklowym, zoreintowanym najwiecej wlasnie na wyczynowe jezdzenei w terenie, gdzie mnei po 1 dniu uswiadomili ze Enduro to kielbasa i ognisko a nie tor i prawdziwa jazda w terenie:-). (Choc ja bym wolal akurat dojechac moto na to ognisko niz tor;-) ).
To dobierajac komus czesci od remontu silnika sezonowego, uswiadomilem sobie, ze przy takim przecietnym motocykliscie jezdzacym wyczynowo w terenie to przecietny "honorny" Harleyowiec to sie nic nei zna na mechanice i silnikach:-D.

Takze, dopoki ktos lubi ped i "wiatr we wlosach" i jak silnik powarkuje to wszystko ok.
Osobiscie jestem zdania, ze wazniejszy jest swiadomy wybor. Bo jesli swiadomie wybierasz motocykl (czy skuter czy fajny motorower) i jezdzisz bo CHCESZ, bo daje to radosc, to wszystko gra.

Ligo
27-04-2024, 00:04
Dawaj o skuterach, my jesteśmy nowocześni i tolerancyjni wobec ludzkich słaobości. Ale z rowerem, to już nie przeginaj :-).
Kiedy ja nie o rowerzach, tylko o kompresorku do rowerza.:-)



Takze, dopoki ktos lubi ped i "wiatr we wlosach" i jak silnik powarkuje to wszystko ok.
Jeśli ktoś raz spróbował, to cały czas ma tę frajdę gdzieś z tyłu głowy i z czasem to wraca, wcześniej czy później. Ja miałem przerwę bodaj od 1990 r. do 2010, kiedy kupiłem Devillkę. A dzisiaj garaż pusty i to jest dopiero nieznośne...

krzysztofz24
27-04-2024, 00:31
Jeśli ktoś raz spróbował, to cały czas ma tę frajdę gdzieś z tyłu głowy i z czasem to wraca, wcześniej czy później. Ja miałem przerwę bodaj od 1990 r. do 2010, kiedy kupiłem Devillkę. A dzisiaj garaż pusty i to jest dopiero nieznośne...

Organizm pamięta:-D

Ligo
27-04-2024, 01:41
my jesteśmy nowocześni i tolerancyjni wobec ludzkich słaobości.
A jeszcze, w związku z moją potencjalną zamianą na mniejszy - że tak zapytam przekornie, bo mi leży na wątrobie - "my", czyli Ty i kto jeszcze? Czasem spotykam się z takim określeniem i nigdy nie wiem, co konkretnie ktoś miał na myśli. Jeśli to Pluralis Maiestatis, wtedy przepraszam najmocniej.:-)
A czy to słabość? Być może. W końcu u nas przyjęło się, że każdy dąży od 50-ki do litra, albo i dwóch, więc zamiana większego na mniejszy faktycznie może być postrzegana, jako coś nienormalnego, pewnego rodzaju ujma na honorze. Co oczywiście mam głęboko.:-)
Ale to tak, poza tematem, sorry...

Kojocisko
27-04-2024, 10:30
Bywając w tym miejscu od ponad 8 lat pozwoliłem sobie wyrazić opinię w imieniu swoim i pozostałych kilku bywalców tego kącika.
Uważam ten kącik forumowy za wyjątkowo ekumeniczny - mamy różne motocykle i związane z nimi preferencje, różne aparaty (a nawet systemy).
I moim zdaniem bawimy się we własnym kąciku wyśmienicie.
A następne zdjecie będzie sprzętu kuchennego na biwak :-)

bogdi64
27-04-2024, 12:08
Nie wiem czy nienormalnego, jeszcze nie dawno w moim garażu były 85-110-125-250-600-700 u syna i synowej 250-300-350-600-1300 pozostało u mnie wiadomo co, a u syna i synowej 250-300-350, czyli pozbyli się większych pojemności, przy czym syn tapla się w błocie i czasami szlifuje kolana na torze, synowa już tylko czasami wyciera też kolanami asfalt.
Odnośnie skuterów, ty tylko rodzaj nadwozia, nie da się ich inaczej zdefiniować.
Co do pustki w garażu to współczuję, nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, u mnie też coraz mniej, ale łącznie, rodzinnie jeszcze osiem policzonych. Mówisz kuchnia, takie wspominki, niestety ten rok zapowiada się bez namiotu, a z pewnych względów, raczej skromnie

79722
79723

Kojocisko
27-04-2024, 14:49
A u mnie tak:
Czasem dochodzi drugi stalowy pojemnik.
To co na zdjęciu pozwala gotować ponad tydzień (na zdjęciu jest pojemnik z gazem, palnik i garnek 0,5l)

79727

Ligo
27-04-2024, 16:10
Po prostu mam takie skrzywienie, że kiedy słyszę "MY i ty", nawet niekoniecznie pod swoim adresem, to muszę zareagować... Sorry.


Bogdi - fajnie to brzmi: "Mało sprzętów, coraz mniej, ale jeszcze osiem..." ;-)

Kojocisko
27-04-2024, 17:18
Skoro jesteśmy w tym wątku razem, "my" obejmuje także ciebie.

Ligo
28-04-2024, 17:16
Pofatygowałem się wczoraj do Indiany, obczaiłem oba sprzęty. Różnica w cenie nieznaczna, oba fajne i oba 157 ccm. Bardziej podeszła PCX. Pierwsze wrażenie to lekkość, drugie to trochę mało miejsca, brakuje kilku cm na obu kanapach. Trzeba by założyć jakąś customową bez oparcia lędźwiowego, albo tą przerobić. SH chyba nie znajdę, z tego co widzę nie ma jej na lokalnym rynku.

79748

robin102
28-04-2024, 17:58
To już trochę czasu kupujemy skuterosa, ale chyba do PL on miał być przeznaczon ?


Pofatygowałem się wczoraj do Indiany, obczaiłem oba sprzęty. Różnica w cenie nieznaczna, oba fajne i oba 157 ccm. Bardziej podeszła PCX. Pierwsze wrażenie to lekkość, drugie to trochę mało miejsca, brakuje kilku cm na obu kanapach. Trzeba by założyć jakąś customową bez oparcia lędźwiowego, albo tą przerobić. SH chyba nie znajdę, z tego co widzę nie ma jej na lokalnym rynku.

79748

Ligo
28-04-2024, 18:21
Nie ma pośpiechu. Tutaj nie potrzebuję, to do użytku w PL za jakieś dwa miesiące i nie widzę większego sensu kupować miejscowej wersji. Za dużo różnic. Zresztą cenowo z transportem podobnie wyjdzie.

bogdi64
28-04-2024, 19:22
Mierz, przymierzaj ;)
Sprzedaję Vision (kupiec już jest) zostaje mi X-max, jeśli miasto 90% przejazdów, to Vision ma lepszą pozycję, dlatego może kiedyś kupię SH, bo jednak większość dla tego pojazdu to dla mnie miasto.
Większe koła, krótszy, inny kąt główki ramy powoduje, że dużo bardziej zwrotny, na X-max, jak człek siądzie tak już musi siedzieć, w zasadzie brak przemieszczania, na Vision jestem w stanie przejeżdżając przez dziury delikatnie się unieść, dla porównania na NC mogę to robić, na Shadow wszystko zostaje w kręgosłupie.
Też spod byka patrzyłem się na płaską podłogę, a jako użytkowy to super rozwiązanie, lepiej wsiadać ;), worek z zakupami pomiędzy sklepami z przodu na haczyku, a to nie dowcip, że wiozłem worek cementu, ziemię do ogrodu czy karmę dla psa (póki był).
Fakt, że wygląd PCX czy Forza jest "bardziej atrakcyjny", fakt, że jak już wyjadę na obwodnicę to wygodniej (bo unikam miasta na X-max), fakt, że pod fotel więcej włożę, też mam dylematy
Jeśli dziś miał bym się zdecydować na jedyny pojazd, to wybrał bym Forza 350, maksymalny kompromis, jeśli mam założenie pozostawienie NC, to już SH, a jedyna rzecz, która mnie powstrzymuje, to już pisałem ;)

Ligo
28-04-2024, 19:56
Dla mnie najfajniejsza byłaby nie Forza, a SH350, bo wygląda zupełnie niewinnie, a zasuwa jak mały samochodzik.:-)

Dobra, na razie już nic nie piszę, będę rozkminiał po cichutku...
Tymczasem może coś ktoś zapoda o prawdziwych motocyklach.

bogdi64
28-04-2024, 20:02
Tymczasem może coś ktoś zapoda o prawdziwych motocyklach.

a takowe jeszcze są ;), czy tylko została moja Shadow ? i tylko dlatego, że nie chce jej nikt kupić ;), dlatego w majówkę wydłubuję gaźniki

krzysztofz24
28-04-2024, 20:10
a takowe jeszcze są ;), czy tylko została moja Shadow ? i tylko dlatego, że nie chce jej nikt kupić ;), dlatego w majówkę wydłubuję gaźniki

Ekhm, pelno jest prawdziwych motocykli, bez elektronicznych ficzerow i zbednych bajerow, tylko z czysta mechanika i tym co potrzeba:-)
Wystarczy sie rozejrzec, ja ich sporo widuje.

bogdi64
28-04-2024, 20:13
Nie ważne kto widział, ważne kto ma :lol:

krzysztofz24
28-04-2024, 20:19
Nie ważne kto widział, ważne kto ma :lol:

Ja mam:-)
Moj wspolokator z garazu tez ma (Intruder 1400), moj przyjaciel dlugoletni z dzialki tez ma (Triumph 1200).
Moj mechanik, jego wspolnicy ktorych troche znam. Jak tankuje na stacji to obcych ludzi spotykam na moto.

Jak mrowkow jest;-)

Kojocisko
28-04-2024, 20:34
Nie lubię kategorii prawdziwości, prawdziwy co najwyżej może być szampan, parmezan i oliwa.
Prawdziwi Polacy, prawdziwi warszawiacy, prawdziwe motocykle. Prawdziwe mają być emocje.

Dzisiaj był test pakowania

Na styk spakowana sakwa Red Mamut 35l
namiot+podłoga
mycie, ręcznik
krzesełko
toporek
kompletne wyposażenie kuchni
kurtka primaloft
śpiwór, bielizna termiczna do spania, poduszka
materac.

Po namyśle namiot pójdzie na zewnątrz i zmieści mi się jeszcze puszka z jedzeniem.

79752

bogdi64
28-04-2024, 20:36
Człek się co raz wygodniejszy robi, ssanie, regulacja gaźników itp, a nie daj boże serwisowanie, większość warsztatów już nie chce tego dotykać, a i klamoty zaczęły osiągać astronomiczne kwoty, to jest fakt, żaden wtrysk nie da tyle radości co gaźniki (mocowe, dźwiękowe i problematyczne), to trochę jak teraz z czarną płytą, czyli masz i rzadko używasz, aby się nie porysowała, a ewentualnych trzasków udajesz, że nie ma, albo, że to dodatkowy urok

Po namyśle namiot pójdzie na zewnątrz i zmieści mi się jeszcze puszka z jedzeniem. bardzo dobry pomysł, w razie deszczu namiot pierwszy w bagażu i jest szansa, że reszta nie zamoknie :)
ps: wiek robi swoje, krzesełko obowiązkowe u mnie jeszcze expres do kawy :)

robin102
28-04-2024, 20:50
Dla mnie najfajniejsza byłaby nie Forza, a SH350, bo wygląda zupełnie niewinnie, a zasuwa jak mały samochodzik.:-)

Dobra, na razie już nic nie piszę, będę rozkminiał po cichutku...
Tymczasem może coś ktoś zapoda o prawdziwych motocyklach.
Pisz pisz, bo nam się fajnie wydaje Twoje pieniądze :)

- - - - kolejny post - - - - - -



Jeśli dziś miał bym się zdecydować na jedyny pojazd, to wybrał bym Forza 350, maksymalny kompromis, jeśli mam założenie pozostawienie NC, to już SH, a jedyna rzecz, która mnie powstrzymuje, to już pisałem ;)
Zdecydowanie jestem za opcja zostawienie na zawsze NC, a dokupienie SH 300 aby było taniej i portfel nie cierpiał i w ogóle dało się to zrobić. ......Panie a ile miejsca sie w garażu zwolni.
.
Shadow zdecydowanie do taniego sprzedania nich idzie .... wszystko ma swój kres

bogdi64
28-04-2024, 20:58
a dokupienie SH 300, to by w moim przypadku nie miało najmniejszego sensu :(

Cornelson
28-04-2024, 21:02
Znów wtrącenie z mojej strony, które przerywa interesującą dyskusję o skuterach - nie ma w tym krzty sarkazmu. 2 lata jeździłem N-Maxem 125. Dzwoniłem do seriwisu Yamahy, 580 brutto miska z wymianą i transportem. Nie będę robił szumu, bo sporo gratów kupiłem po bdb cenie w salonie i pewnie jeszcze coś dokupię. A tymczasem córka zdała na A2 i przejęła docieranie R3. Co ciekawe uprawinienia pojawiły się mniej więcej 1,5h po zdanym egzaminie, w aplikacji. Więc sobie dziewcze śmiga.

bogdi64
28-04-2024, 21:15
Przy obecnej cenie roboczogodziny, to chyba przyznali się w ten sposób do małej winy ;), niech Córa się szkoli pod okiem spokojnego ojca, Ty się cieszysz z aplikacji, a mnie prawie doprowadziła do zawału, nie licząc panicznych telefonów do ubezpieczyciela i wertowanie stron funduszu gwarancyjnego

robin102
28-04-2024, 21:18
a dokupienie SH 300, to by w moim przypadku nie miało najmniejszego sensu :(
Oj tam oj tam przecież wiesz, że to zamierzona złośliwa ;) pomyłka z mojej strony :)

krzysztofz24
28-04-2024, 21:46
(...)Prawdziwe mają być emocje.


To jest clou i creme de la creme motocyklizmu.
Kiedys byl ciekawy artykul w ŚM (bardzo sdawno)a propo tego, znaczy prawdziwosci motcyklistow.
Ciekawe tezy i konkluzje tam padły. Ze to nei zalezy od sprzetu ktorym sie jezdzi, tylko stanu ducha.
Bo przyslowiowy wiejski listonosz popylacjacy stara juz wtedy emzetka, to zaden motcyklista. Bo raczej na pewno by wolal samochod, bo wygodniej.
Czy dziadek jadacy na ryby Komarem.
Ale jesli ktos ma identyczna Mz-etke co ten przyslowiowy wiejski motocyklista i jezdzi nia bo chce, czerpie radosc z jazdy (status matrialny jest tu bez znaczenia i czy kiedys bedzie mial lepsze moto). to jak najbardziej jest to motocyklista.

Kluczowe jest tu, jezdze bo chce.
"Live to ride, ride to live";-)

bogdi64
28-04-2024, 21:52
To ja nie jestem motocyklistą, muszę jeździć .... do pracy :(

krzysztofz24
28-04-2024, 21:56
Dzwoniłem do seriwisu Yamahy, 580 brutto miska z wymianą i transportem. Nie będę robił szumu, bo sporo gratów kupiłem po bdb cenie w salonie i pewnie jeszcze coś dokupię(...)

Wiesz, jak bogdi napisal, to chyba przyznali się w ten sposób do małej winy:-)
Tylko wiesz, jesli ta miska tak normalnie "z ulicy" kosztuje 580zl, to jest to cena dla klienta.
Cena, ktora zaplacil salon importerowi jest nizsza najprawdopodobniej o okolo 20-30%. Marza salonu dochodzi.
Czyli jakby chca ci zrobic za free, ale wielkodusznosci juz im nie styklo i poczucia winy zeby nie zarobic na misce;-)

Moglbys grzecznei sprobowac, wywrzec pewna presje: ze moze ja zaplace cene ktora wy placicie importerowi i stratni nie bedziecie, bo tak troche nie na miejscu ze chcecie na mnie zarobic na misce w tej sytuacji, co nie?;-)
Zmiekna jeszcze bardziej moze:-)

- - - - kolejny post - - - - - -


To ja nie jestem motocyklistą, muszę jeździć .... do pracy :(

Chyba nie zlapales tezy tamteog artykulu i co pisalem;-)

Wolalbys samochodem?
Cz jednak jazda jednosladem sprawia ci przyjemnosc i swiadomie sobie jedziesz obojetnie gdzie, pojazdem ktorym ci fajnie sie jedzie?

Kluczowe jest tu, jezdze bo chce i jakas przyjemnosc z tego. Ze sie powtorze;-)

!AGresT
29-04-2024, 06:52
Tym bardziej ze niektore sa mz nawet ciekawe. Np starsze skutery.

Dwudziestopięcioletni się załapuje?

krzysztofz24
29-04-2024, 06:58
Dwudziestopięcioletni się załapuje?

Im starszy tym lepiej:;-)

25 to już przecież do niedawna można było się starać o żółte tablice, zanim zaczęli gmerać w przepisach.

bogdi64
29-04-2024, 10:34
Chyba nie zlapales tezy tamteog artykulu i co pisalem;-)

Wolalbys samochodem?
Cz jednak jazda jednosladem sprawia ci przyjemnosc i swiadomie sobie jedziesz obojetnie gdzie, pojazdem ktorym ci fajnie sie jedzie?

Kluczowe jest tu, jezdze bo chce i jakas przyjemnosc z tego. Ze sie powtorze;-)

to się znaczy dziś dla przyjemności , do pracy pojechałem i pracy nie było, wracałem z przyjemnością

- - - - kolejny post - - - - - -


Dwudziestopięcioletni się załapuje?

młodzieniaszek :), ledwo dotarty

!AGresT
29-04-2024, 11:27
Toć docieram niemal codziennie. Jeszcze do 40 tys. nie doszedł.

Ligo
29-04-2024, 17:12
Jednoślady się nie starzeją. Chętnie dosiadłbym jakiegoś np. stulatka, gdybym miał możliwość.;-)

krzysztofz24
29-04-2024, 18:22
Noo, taki z okresu I Wojny Światowej byloby spoko.
Dekompresor, przyspieszenie zaplonu w raczce, otwarte smarowanie moze nawet i kontrola przeplywu tegoz.
Fajnie byloby troszku pojezdzic tak maszynka...

https://swiatmotocykli.pl/oldtimer/lechpotynski/opanowac-zabytek-jak-skutecznie-jezdzic-naprawde-starym-motocyklem/

Ligo
29-04-2024, 18:38
Bo kiedyś kierujący musiał posiadać umiejętności, a nie to co dzisiaj.
Już widzę kobietkę w SUV-ie ustawiającą kąt przyspieszenia zaplonu.:-)

robin102
29-04-2024, 18:58
Bo kiedyś kierujący musiał posiadać umiejętności, a nie to co dzisiaj.
Już widzę kobietkę w SUV-ie ustawiającą kąt przyspieszenia zaplonu.:-)
Nie wiem czy to bylo właściwe, czy może dziś jest właściwie, że kierowniki nie wiedzą nic poza miejscem włożenia klucyka, i miejscem wlewania paliwa, ale pamiętam swoją pierwszą jazdę praktyczną po cyklu teorii w LOK , Liga Obrony Kraju. Pierwsza cześć jazdy praktycznej zaczęła się o godzinie 6:00 rano na 30 stopniowym mrozie od wymiany koła, bo pan instruktor miał taką metodykę nauczania. Kolo oczywiście było sprawne, powietrze ze właściwym ciśnieniem, ale kierowca musiał umieć to zrobić, bo nie było internetu i yutuba :D .

Autko było bardzo fajne STAR 266 :)

Ligo
29-04-2024, 19:10
pamiętam swoją pierwszą jazdę praktyczną po cyklu teorii w LOK , Liga Obrony Kraju.
Nie musisz tłumaczyć. Myślisz, że gdzie zdawałem prawko?:-)
Egzamin miałem na dużym Fiacie, ale zabij mnie - nie pamiętam na czym "uczyłem się" jeździć. Bo wtedy już miałam dobrze opanowanego Kamaza wywrotkę. Jakoś tak się zdarzyło...:-)
Natomiast hecy z wymianą koła na egzaminie nie było. Może Twój egzaminator chciał się wykazać?

robin102
29-04-2024, 19:18
Natomiast hecy z wymianą koła na egzaminie nie było. Może Twój egzaminator chciał się wykazać?
Złośliwy dziad był jak cholera. Wyrzucał z samochodu jak ktoś za bardzo szarpał, walczył z dźwignią biegów, bluźnił, to jakiś emerytowany wcześniej wojskowy był. Jak ktoś powiedział wrzucić bieg to wywalał z auta, że wrzucać to se możesz węgiel do pieca w domu wieśniaku ty jeden.
Ale najlepsza to była drobna imprezka po egzaminach jak już wszyscy zdali. W piątek na świetlicy LOK się zaczęla, w poniedziałek rano skończyła :D 40 chłopa już zawodowi kierowcy pili trzy dni i prosiaka zjedli. Konkret wesele było. Kobiety jakieś przychodziły, wychodziły. Ja w tej Polsce dorastałem. Nie wiem jak to wszystko było możliwe :D .... dziś inne rzeczy, sytuacje zadziwiają :D

Ligo
29-04-2024, 19:43
Złośliwy dziad był jak cholera. Wyrzucał z samochodu jak ktoś za bardzo szarpał, walczył z dźwignią biegów, bluźnił, to jakiś emerytowany wcześniej wojskowy był...

Ale najlepsza to była drobna imprezka po egzaminach jak już wszyscy zdali. W piątek na świetlicy LOK się zaczęla, w poniedziałek rano skończyła :D 40 chłopa już zawodowi kierowcy pili trzy dni i prosiaka zjedli. Konkret wesele było. Kobiety jakieś przychodziły, wychodziły. Ja w tej Polsce dorastałem. Nie wiem jak to wszystko było możliwe :D
Stary trep, to dużo wyjaśnia.:-) Z drugiej strony, skoro wszyscy zdali, to nie był taki najgorszy...

Inne czasy, inna rzeczywistość, inne myślenie. Pamiętam... To se ne vrati.:-)