Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)
Z rowerem wygrywa na pewno. Masz na przykład do przejechania 100 km. Małą Hondzią robisz to w godzinę z hakiem w cenie 2 litrów paliwa, czyli 14 zł. Rowerem zrobisz w jakieś 4-5 godzin, ale wcześniej trzeba zjeść dobry obiad za 50 zł.;-)
a ile wypić po drodze,
kolega ma 25km do pracy, skuterem ok 25 min, samochodem ten czas nieosiągalny, rowerem ponad godzinę, a jeszcze wrócić do domu trzeba ;), tu nie musisz nawet mówić o obiedzie, bo ten litr paliwa to dwie wody mineralne i to z nie najwyższej półki ;)
Mała zmiana planów...;-)
Skuterów miejskich w Polsce od groma, więc wezmę cokolwiek. Tymczasem zobaczyłem, że u mnie cały czas są dostępne dinozaury, jak DR 650, których w UE sprzedawać zakazano. Chyba pójdę w tę stronę. Coś do miasta i drugie coś do wszystkiego. A doktorek zawsze mi chodził po głowie.:)
robin102
15-06-2024, 22:00
Mała zmiana planów...;-)
Skuterów miejskich w Polsce od groma, więc wezmę cokolwiek. Tymczasem zobaczyłem, że u mnie cały czas są dostępne dinozaury, jak DR 650, których w UE sprzedawać zakazano. Chyba pójdę w tę stronę. Coś do miasta i drugie coś do wszystkiego. A doktorek zawsze mi chodził po głowie.:)
Najszczęśliwszy czas, że plany można zmieniać co parę godzin, a jak już kupisz to kupisz i cały jachting trafił szlag. Ja mam teraz dwa motory i na żadnym nie jeżdżę, a chciało by się mieć skuter właśnie do bezpieczniejszczego jeżdżenia w koło domu i po bułki czy piwo. Musze poszukać sobie skutera co ma 3 kółka z tylu jak dziecięce rowerki kiedyś :)
Najszczęśliwszy czas, że plany można zmieniać co parę godzin, a jak już kupisz to kupisz i cały jachting trafił szlag.
Tak jest. I szczerze mówiąc trochę cieszę się z tego przeciągu w garażu, bo mogę wybierać, przebierać do woli, a cały czas wchodzi coś fajnego i tak będzie, póki nie wyłożę gotówki..:-)
krzysztofz24
16-06-2024, 01:37
No ja bym jednak wolal miec na czym jezdzic;-)
Gratuluje wyboru DR650, choc on taki neizbyt do konca uniwersalny. Na asfalcie bedzie troche odstawal od typowego szosowego moto. A moze cos w stylu scrambler? To strata bylaby pewna na dzielnosci terenowej ale zysk na szosie i kretych asfaltowych drozkach...
Co do wybierania, to nikomu nic nie narzucajac. Ja sobie wymyslam co chce i przewaznie wiem szybko czego chce, a potem tylko realizuje zakup.
No jak mozna nie wiedziec czego sie chce:-);-)?
W doktorku nie zmienianio bodaj nic od 30 lat. Dalej gaźnik Mikuni, chłodzenienie olejem i niecałe 50 koni z jednego gara. Czego chcieć więcej? A jak w Unii zakazano, to przecież musi być dobre.:)
Założyć opony pół-terenowe i będzie latać wszędzie...
robin102
16-06-2024, 09:38
To może poszukaj DRZ 400. To lekkie, mocne, silnik nie do zajeżdżenia, a wersji Super Moto to i na asfaltach daje radę, a dokupiwszy drugi komplet opon, albo nawet kół król bezdroży , pastwisk i łąk okolicznych. Ja od zawsze chciałbym mieć taki motocykl. Stoi pod płotem, jak człowiek ubrany tak wsiadł i pojechał. A kiedys tam jeszcze jakis mały skuter niech już nawet 125, czy jeszcze mniejszy do pyrkania w niedzile do kościola.
DR650 fajne już klasyczne moto, wszystkie jednocylindrówki Suzuki miały problem z głowicą (smarowanie), ponoć naprawiono ten problem w Freewind, więc jeśli używka to kontrola przede wszystkim tego elementu, a jeśli nowy to wyjątkowa dbałość o olej i jego stan
Przyjedź do Wrocławia, przetestujesz NC ;)
OBIECANE ...
Wyjazd z Kiełczowa do Piecek, na zlot motocyklowy SHOC, a co było na zlocie to pozostaje na zlocie, czyli kilka bezpiecznych kadrów ;)
80751
80752
80753
na zlocie można otrzymać "sprawność", każdy ma to na co zasłużył
80754
po zlocie spacerek do "mojego drugiego domu" czyli Pieniny, po drodze deszcz, deszcz jeszcze raz deszcz i burza z przerwami aby przewiało i wyschło
80755
80756
Pieniny to dla mnie odpoczynek, reset i to co nie jestem w stanie zrobić w domu, czyli "nic nie robić, nie mieć zmartwień, chłodne piwko w cieniu pić"
80757
przy okazji spacerów
80758
80758
80759
80760
To co ma ulec zniszczeniu i zapomnieniu, bo komercja, czytaj biznes musi wygrać
80761
Jako, że nie samymi spacerami człowiek żyje, to w poszukiwaniu nowych miejsc trafiłem na osadę Skala, a że droga asfaltowa to trzeba było skorzystać, przy zjeździe konieczny postój wymuszony smrodem topiących się klocków tylnego hamulca, która zmieniła kolor na niebieski, nie przypuszczałem, że w naszym kraju zobaczę znak drogowy ostrzegający o zjeździe - 32% - , niestety brak zdjęcia
80762
Pytają się czy nie nudzi mi się samemu - NIE
80763
Na koniec matematyka, 1800 km, ze średnim spaleniem 3,5 litra
80764
Co do wybierania, to nikomu nic nie narzucajac. Ja sobie wymyslam co chce i przewaznie wiem szybko czego chce, a potem tylko realizuje zakup.
No jak mozna nie wiedziec czego sie chce:-);-)?
Ja w zasadzie nie wiem, czego chcę. To znaczy chciałbym z każdego po jednym - doktorek, bo ładnie gada i drze trawnik, SH bo rowerek po bułki, NC bo pakowna i ekonomiczna, Afryka bo legenda, FJR żeby wypaść na trasę, DR400SM do wygłupów, na które już mi z racji wieku nie przystoją, a nawet jakiś Heritage Softail do wkurzania sąsiadów. Tak, że to nie jest prosta sprawa...;-)
- - - - kolejny post - - - - - -
Na koniec matematyka, 1800 km, ze średnim spaleniem 3,5 litra
Mapka przemawia. Na tym chyba polega motocyklowanie...
Kojocisko
16-06-2024, 21:29
Wiesz Ligo, wszyscy w końcu kończą na GSie :-)
A co do traski Bogdana - ładna trasa, ładny program. Nawet element kulturlny był.
Zakufrzony FC wygląda lepiej niż objuczony Shadow (dla mnie). Choć kto raz spróbował kanciastych, otwieranych od góry kufrów z aluminium, nigdy nie wróci do otwieranych na bok plastików (a miałem takie w Diversionie, Paneuropie i R1200R).
A i tak finalnie najlepsze są sakwy Mosko Moto...
Wiesz Ligo, wszyscy w końcu kończą na GSie :-)
Tak mówią, to prawda... Ale co z upływem czasu? Bo mówią też, że po przesiadce z GS wszyscy lądują na SH350.;-)
Tak mówią, to prawda... Ale co z upływem czasu? Bo mówią też, że po przesiadce z GS wszyscy lądują na SH350.;-)
śledząc inne fora to widzę, że na NC ;)
- elementu kultury, to oczywiście każde piwko kulturalnie, co do Willa Leopolda Szperlinga, to jest ona w skansenie kiedyś samodzielna atrakcja złożona z budynków, które rozebrano i przeniesiono przed zalaniem, obecnie najbardziej atrakcyjny teren na działki (cen do 1 mln zł za 1000m2), przypuszczam, że wichura zmiecie lub skansen spłonie, dlatego warto odwiedzić puki jeszcze jest, choć już teraz wygląda to dramatycznie.
Planuję jeszcze jedną wycieczkę, za nim NC pójdzie na kołki, tym razem jednodniowa - Dolny Śląsk
Czemu NC ma iść na kołki? Przecież dopiero połowa czerwca...
Od lipca do pracy czyli skuter :), czasami jak nudzi mi się "odkurzacz" to siadam na motocykl aby sobie przypomnieć jaki of fajny
robin102
16-06-2024, 23:21
Planuję jeszcze jedną wycieczkę, za nim NC pójdzie na kołki, tym razem jednodniowa - Dolny Śląsk
Zapraszam do siebie na kawę
Do siebie, czyli rozumiem do Opola?:-)
Bo z Opola do Zagłębia rzut beretem, więc ja też zapraszam na kawę. Będą dwie kawy, byle w sierpniu.:-)
robin102
16-06-2024, 23:38
Do siebie, czyli rozumiem do Opola?:-)
Bo z Opola do Zagłębia rzut beretem, więc ja też zapraszam na kawę. Będą dwie kawy, byle w sierpniu.:-)
Si Si do Opola, tzn Ja ja guten tag her Ligo :)
A_ić_Pan... Żaden Herr i żadne guten tag... Zagłębiak jestem z urodzenia.;-)
Wiesz Ligo, wszyscy w końcu kończą na GSie :-)
Ja jednak wolałbym skończyć na Stelvio.
Do Opola starą drogą ? - jeździłem po przeterminowane mleko Bebiko do najlepszych lodów, z zagłębia to już blisko w Pieniny, niestety trzeba przejechać Górny Śląsk, a tam jestem przeklęty (do dziś działa klątwa),a NC już chyba ze mną pozostanie, to co ewentualnie mogło by go zastąpić ma górą prowadzony wydech (problem z kuframi) i brak schowka zamiast baku - REWELACJA, choć pierwszy raz było to BMW :twisted:
krzysztofz24
18-06-2024, 00:17
bogdi64 super realacja i zdjeciowo i opisowo. A mapka to juz total wypas.
Kojocisko, nei chcialbym ci zarzucac ze jestes jakis niesmialy czy malomowny;-), ale tez bys mogl tak mapke chociaz wrzucic. Kawal wyprawy miales.
I cos tam wspominales, ze srednia predkosc ci podnioslo wracanie autostradami z Hamburga...
To co Ty Via Baltica robiles?
Ze wyjazd przez Litwe, Łotwe, Estonie i Finlandia czy tam Skandynawia. No to jak sie znalazles w Germany w Hamburgu? Promem, mostami do Dani?
Napisz cos i daj koniecznei mapke wyprawy.
Kojocisko
18-06-2024, 10:11
A nie było?
Promy były 4. Tallin - Helsinki, Naantali - Hamnsundet (Alandy), Eckero Alandy) - Grisslehamn (Szwecja) i Halmstad - Grenaa (Dania)
80842
krzysztofz24
18-06-2024, 11:15
No nie było.
Ale teraz jest. Elegancko:-)
Fajna trasa.
Ehh, gdzie te czasy jak ja sobie Nordkapp planowałem i zjeżdżenie całej Norwegii...
Kojocisko
18-06-2024, 11:28
To była dobra trasa. Jak już pisałem - było kilka ciekawych miejsc do zwiedzania, świetne szutry na Litwie, w Finlandii i w Szwecji. IMO właśnie do takich tras są motocykle ADV.
A tym młody jesteś, planuj, idź na kompromisy ale jedź. IMO warto. W naszym przypadku to była wyprawa piędziesięciolatków (no byłem najstarszy). Facetów, którzy poznali się w internecie w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych. I trasę pokonała Africa Twin 750 :-).
Zaczynamy planować przyszły rok - na tapecie są: Islandia (to pewnie nie dla mnie), Irlandia, Szkocja. Ja nieco z boku na liście mam też Sardynię i Korsykę oraz Grecję.
robin102
18-06-2024, 21:12
Do Opola starą drogą ? - jeździłem po przeterminowane mleko Bebiko do najlepszych lodów, z zagłębia to już blisko w Pieniny, :twisted: Lody u mnie dobre w Opolu i fajna kanajpka na starówce prawdziwa Gruzińska, przepychota, a mam porównanie do kilku. No i naprawdę niedroga. Tak, że ten teges zapraszam, albo sie wproszę do Kiełczowa :) ...... 110 km ledwo to i skuterem w godzinę obleci.
https://www.google.com/maps/dir/Os.+Malinka,+Opole/Kie%C5%82cz%C3%B3w/@50.7253949,17.29287,11z/data=!4m14!4m13!1m5!1m1!1s0x4710538340412d9f:0x9b9 28d47edb72cc7!2m2!1d17.9657606!2d50.6713613!1m5!1m 1!1s0x470fe6496b357927:0xd8ca5646060e0765!2m2!1d17 .1708046!2d51.1423007!5i1?entry=ttu
Promy były 4. Tallin - Helsinki, Naantali - Hamnsundet (Alandy), Eckero Alandy) - Grisslehamn (Szwecja) i Halmstad - Grenaa (Dania)
Fajna traska. Chyba każdy marzy o takiej, a (prawie) nikt nie realizuje...
Lody u mnie dobre w Opolu
"U mnie w Opolu" - trochę dziwnie to brzmi.;-)
robin102
18-06-2024, 21:38
Fajna traska. Chyba każdy marzy o takiej, a (prawie) nikt nie realizuje...
"U mnie w Opolu" - trochę dziwnie to brzmi.;-)
Sam mam z tym problem :D. Architektura zupełnie inna, ludzie jacyś inni ;) . Przeszkadzają mi fatalnej jakości drogi lokalne no i sporo dawnych budynków typu willa Hansa Klosa o której zapomniano i i nikt jej remontu nie robi od 200 lat, a takie piękne budynki obok.
Poszedłem po bandzie, ale tak trzeba było. Mam tu ze 3 przyjazne człowieki, a na Podlasiu tylko ścigające mnie wspomnienia. Rzut kamieniem na lotnisko do Wrocławia nie bez znaczenia, bo do Dzieci do Hiszpanii bliżej. Nawet autem jak jadę to 2450 km zawsze mniej niż 3100 km :)
O pierdziu, a w życiu bym nie pomyślał, że takich tematów bede dotykał, a nie tylko w filmach oglądał.
robin102
20-06-2024, 22:50
Ligo, a Ty duży chłop jesteś czy trochę drobniejszy ?, bo na fejsbuczku znajomy mi gościu sprzedaje takie cudo z 2018 roku z polskiego salonu, przebieg 800 km, pierwszy włąścicieł, bezwypadkowy, kolor piękny żółty. 13 tys zł chce. Fajna zabawka dla dorosłego.
https://www.motorcyclespecs.co.za/model/Honda/honda_msx125_18.htm
187/100, więc takie "cudo" zniknęłoby gdzieś pode mną.;-)
robin102
21-06-2024, 13:25
Lato, lato, a u mnie problem :(
Triumph mi nie wejdzie w nowym garażu obok auta jak kiedyś miałem.
Niestety nowy garaż głęboki na 5,80 m, ale wąski na 2,75 cm :( nie ma opcji aby parkować moto obok autka, bo i tak wysiąść ciężko :(
Jedyna opcja to na końcu garażu w poprzek garażu czyli przy tej krótkiej ścianie.
Ustawia Ktoś z Was tak motocykl. Jak to kurła zrobić w pojedynkę będąc kruchej postury człowiekiem bez bicepsów. Przecież nie zarzucę go tylnym kołem samodzielnie.
Pomysł na już potrzebny bo chyba niedzielę po niego pojadę.
Jest jeszcze opcja prowizoryczna, że przodem auta dojadę do tej tylnej krótkiej ściany, a moto postawić przy drzwiach w poprzek garażu na wymiarze podłogi 2,75 x 1,35 . Tylko ten sam problem jak go zarzucić tyłem aby stanął w poprzek garażu. Ujjjjj tam auto można zastawić na czas lata, bo i tak nie używam.
Może gdzieś jakiś filmik widzieliście, może ktoś znajomy walczy z podobnym tematem.
Są wózki motocyklowe/szyny manewrowe na kółkach do tego.
Chyba bogdi ma.
robin102
21-06-2024, 13:50
Są wózki motocyklowe na kółkach do tego.
Chyba bogdi ma.
Zanim się ukończy doktoryzowanie z wózków, zanim go się kupi, zanim go przyślą ...., a to trzeba mi pomysł na niedzielę najbliższą :) .... a i na wózek mi kasy trochę szkoda, bo moto i tak będzie sprzedawane jesienią
mam i używałem, niestety mam wersję pod "prawdziwe" motocykle ;), działał i spisywał się bardzo dobrze
ps: nie testowałem z NC czy dało by radę ?
Co do "małpki" to nie wiem czy sam bym się nie zainteresował, choć ma dla mnie dwie małe wady, jak to w małych motocyklach ;), niestety teraz mam "zamieszanie" z autem,
Kojocisko
21-06-2024, 14:37
Ustaw przed samochodem i obróć na bocznej podstawce.
Jakbyś potrzebował za tydzień, to ci mogę pożyczyć na kilka miesięcy podstawkę na kółkach pod centralkę.
Na gładkim działa poprawnie.
robin102
21-06-2024, 21:22
Ustaw przed samochodem i obróć na bocznej podstawce.
Jakbyś potrzebował za tydzień, to ci mogę pożyczyć na kilka miesięcy podstawkę na kółkach pod centralkę.
Na gładkim działa poprawnie.
Cholercia bym chętnie pożyczył, ale mój Triumph nie ma centralnej podstawki , sam boczna. Coś mus kombinować aby pod tylne koło jakoś wózeczek podstawić i nawet pasem taśmowy przypiąć siłowo do koła.
Ale dałeś mi do pomyślunku :) , bo przecież mam stojak pod tyle koło taki boczny po mono wahacz, co się wprowadza w tylna oś i podnosi koło. Coś będę na bazie tego kombinował.
Dzięki
..niestety teraz mam "zamieszanie" z autem,
Nie polubiłeś się z dieslem i on o tym się dowiedział i psoci na dużą kasę ?
‚Przecież masz dobrą podpowiedź. Na boczną nóżkę, przechylić i obrócić. To nie jest czarna magia.
robin102
22-06-2024, 10:12
‚Przecież masz dobrą podpowiedź. Na boczną nóżkę, przechylić i obrócić. To nie jest czarna magia.
No dobra to poprosze plan działania, bo mi wyobraźni brak. Podjeżdżam pod garaż gdzie stoi auto wjechane do końca skutkiem czego przy drzwiach mam prostokąt na podłodze 2,75 m x 1,35 m jak się ustawić aby obrócić, boczną kosę muszę ustawić na betonie, bo przed garażem mam dość miękki grunt, a podłoga do tego jeszcze wyżej po 5-6 cm nad gruntem.
Wiem, że moto da się na stopce bocznej na nieograniczonej przestrzeni obrócić niemal jak wskazówkę zegarka, ale w moich okolicznościach to jak Panie Inżynierze ?
Nie polubiłeś się z dieslem i on o tym się dowiedział i psoci na dużą kasę ?
jeszcze go nie mam, będzie ok 9 lipca, na urodziny - przypadek ?
dziś, może jutro sprawdzę mój wózek czy uda się na nim postawić NC i obracać
Jak podjeżdżasz pod garaż, w którym jest już samochód, to wprowadź motocykl tyłem, wredny wmanewrujesz.
Jak miałem dwanaście lat to jakoś radziłem sobie z wciskaniem w poprzek garażu Junaka, no ale wcześniej nie teoretyzowałem.
A inżynierem nie jestem. Po maturze od razu do roboty.
wprowadź motocykl tyłem
Zgadza się. Manewrowanie w ciasnych miejsca tylko tyłem. Mówi fachowiec.;-)
Z drugiej strony, motocyklem może być to utrudnione, jeśli nie ma wstecznego, tym bardziej że jest tam jakiś rant na wjeździe.
No właśnie, dlaczego nikt z wyjątkiem Goldwinga i może jeszcze paru innych, nie wpadł dotąd na pomysł seryjnego montowania biegu wstecznego w cięższych motocyklach powyżej 200 kg? Właśnie do takich rzeczy, o jakich pisze Robin. Realizowane mogłoby być starterem, więc koszt innowacji raczej niewielki.
robin102
22-06-2024, 20:00
Jak podjeżdżasz pod garaż, w którym jest już samochód, to wprowadź motocykl tyłem, wredny wmanewrujesz.
Jak miałem dwanaście lat to jakoś radziłem sobie z wciskaniem w poprzek garażu Junaka, no ale wcześniej nie teoretyzowałem.
A inżynierem nie jestem. Po maturze od razu do roboty.
Dzięki, Rzeczywiście to jakaś opcja jest, bo się motorem do przodu raczej jeździ to zapomniałem, że do tyłu idzie popchać, :)
Niestety garaż ma podłogę powyżej gruntu i jakoś ryzykownie czy mi tylnym kołem moto wskoczy na tak próg. Nie spróbuje, nie będę widział :) Wykombinuje może jedną osobę do asekuracji, sąsiada zza ściany garażowej którego zagadnąłem jak się jeździ jego nową Cuprą Formentor czy jakoś tak, bardzo podobna do Xceeda i bardzo ładna Cupra, pochwaliłem, zapunktowałem u sąsiada, że ma lepsze auto to może pomoże.
krzysztofz24
22-06-2024, 22:40
Niestety garaż ma podłogę powyżej gruntu i jakoś ryzykownie czy mi tylnym kołem moto wskoczy na tak próg. Nie spróbuje, nie będę widział :) Wykombinuje może jedną osobę do asekuracji, sąsiada zza ściany garażowej(....)
No blagam robin, przestan juz robic z igly widly:-)
Co ty moto do tylu nigdy nie pchales? Jeszcze ten Triumph nie jest jakos bardzo ciezki.
Tez parkuje teraz w garazu z podloga wyzej, no tak robia garaze zeby ich woda nie zalewala.
Wygodniej przodem z rozpedu wjechac ale tylem tez probowalem i daje rade. Tu nie trzeba zadnej asekuracji drugiej osoby:-).
Opierasz na biodrze, trzymasz za kiere i lekko sie rozpedzasz do tylu, mozesz sobie deseczke cienka podlozyc przed tym progiem/podwyzszeniem podlogi.
Wjezdzasz tylem, celujac mniej wiecej w prawy rog garazu tylnmy kolem, zeby moto jak najblizej rownoleglego ulozenia do sciany byl.
Twoj moto ma 210cm a szerokosc garazu jak piszesz to 275cm, czyli masz troche luzu zeby zrobic z 5 razy przod/tyl krecac kierownica i ustawic moto idealnie do sciany.
I juz, dasz rade;-)
P.S
Sugeruje jednak najpierw wstawic moto i potem wjechac samochodem. Bo chyba jednak auta bedziesz czesciej uzywal.
A potem sobie ogarniesz na spokojnei jakis "wozek" na moto lub chociaz na jedno kolo.
Pewnie, że da radę.
Jak by coś, mogę udzielić korepetycji z cofania do tyłu, zresztą do przodu też... Całkiem niedrogo.;-)
robin102
22-06-2024, 23:25
Jestem podbudowany. Dam rady, dam rady :) .... no kurła mam takie zaćmienia umysłu, że na serio nie pomyślałem aby to tyłem robić. .... w pewnych sprawach jestem ostatnio jak dziecko :)
Jestem podbudowany. Dam rady, dam rady :)
Po to jest forum. :)
Oż, psiakrew... Miałem w poniedziałek dzwonić z rana i jechać do dealera 2 godziny, a tu zdjęte.
Cena była dobra i kolor bardzo mi pasował, ale chyba nie tym razem...:roll:
80919
Oż, psiakrew... Miałem w poniedziałek dzwonić z rana i jechać do dealera 2 godziny, a tu zdjęte.
Cena była dobra i kolor bardzo mi pasował, ale chyba nie tym razem...:roll:
80919
też fajne, takie JAPOŃSKIE :)
robin102
23-06-2024, 14:30
Ale, że co, że jak, że masz taki fajny Dzień Ojca z takim Suzuki ? Pogratulować pomysłu.
Kochane masz dzieci :) .......... ile taki prezent, który rok, silnik, przebieg ? Wygląda kurła jak nowy.
Oż, psiakrew... Miałem w poniedziałek dzwonić z rana i jechać do dealera 2 godziny, a tu zdjęte.
Cena była dobra i kolor bardzo mi pasował, ale chyba nie tym razem...:roll:
80919
Dziwny, jak na skuter…
Bo to taki nowy typ...;-)
Wiesz, póki garaż pusty, mogę kombinować. Pytałem Was o skuter, bo pojęcia o tym nie mam. Skuter będzie, a jaki, to wyjdzie w praniu, dopiero jak się przymierzę. Natomiast motocykl to inna sprawa. Tutaj dobrze wiem, czego chcę. I też będzie. Choć nie wiem, w jakiej kolejności.:-)
Kochane masz dzieci :) .......... ile taki prezent, który rok, silnik, przebieg ? Wygląda kurła jak nowy.
Niby salonówka za $6000 plus tax, ale chyba jakieś demo, bo malowanie egzotyczne, nie z tego roku. Mało informacji o tym było i miałem dzwonić, ale chyba już nieaktualne. Silnik jest jeden, 650. Kiedyś się na takim przejechałem i bardzo mi pasuje charakterystyka singla z mocnym dołem.
Tylko jeszcze nie wiem, jak z rejestracją w PL, skoro nie spełnia norm Euro-ochnaście, bo może być szlaban...
Bo to taki nowy typ...;-)
Wiesz, póki garaż pusty, mogę kombinować. Pytałem Was o skuter, bo pojęcia o tym nie mam. Skuter będzie, a jaki, to wyjdzie w praniu, dopiero jak się przymierzę. Natomiast motocykl to inna sprawa. Tutaj dobrze wiem, czego chcę. I też będzie. Choć nie wiem, w jakiej kolejności.:-)
Niby salonówka za $6000 plus tax, ale chyba jakieś demo, bo malowanie egzotyczne, nie z tego roku. Mało informacji o tym było i miałem dzwonić, ale chyba już nieaktualne. Silnik jest jeden, 650. Kiedyś się na takim przejechałem i bardzo mi pasuje charakterystyka singla z mocnym dołem.
Tylko jeszcze nie wiem, jak z rejestracją w PL, skoro nie spełnia norm Euro-ochnaście, bo może być szlaban...
- nie będzie problemu jeśli będzie używany
- singiel z ciężkim wałem ma swój urok - miałem suzuki ls 650, bardzo podobny silnik
Nie będzie używka. Chcę sam dotrzeć, po swojemu.:-)
musi być używka ;), sprawdź przepisy :), będziesz go bardzo szybko docierał -
Ale co konkretnie? Bo jestem z przepisami na bakier, cały czas coś się zmienia.
https://automarzen.pl/nowe-auto-z-usa-procedura-importu/
Nie zamierzam płacić horrendalnych opłat dla chciwej władzy, więc jeśli wezmę, to na mienie. Tutaj muszę udowodnić, że dany sprzęt jest w moim posiadaniu od min. 6 m-cy, włącznie z rejestracją i ubezpieczeniem, ale o minimalnym przebiegu pierwsze słyszę. Tego nigdy nie widziałem w przepisach.
krzysztofz24
23-06-2024, 23:11
Nie zamierzam płacić horrendalnych opłat dla chciwej władzy,(...)
I bardzo dobrze:-)
Ja juz sie pogubilem troche. To ze skuter mial byc uzywany w PL to pisales. Ale te Suzuki enduro tez do PL ma byc?
No ale przeciez Ty na stale mieszkasz w Stanach, to co tak wszystko do PL chcesz przywozic, a czym bedziesz po Chicago i okolicach jezdzil;-)?
Wszystko ma być do PL, bo powoli zamierzam się zbierać. A mieszkam tak okrakiem przez wodę. Tu pracuję, ale wszyscy bliscy w PL. Tutaj nie potrzebuję żadnego jednośladu, bo nawet nie ma warunków. Żeby jechać coś pozwiedzać, trzeba zobić kilkaset mil, a do tego samochód będzie lepszy. Albo samolot.:-)
krzysztofz24
23-06-2024, 23:48
Wszystko ma być do PL, bo powoli zamierzam się zbierać. A mieszkam tak okrakiem przez wodę. Tu pracuję, ale wszyscy bliscy w PL. Tutaj nie potrzebuję żadnego jednośladu, bo nawet nie ma warunków. Żeby jechać coś pozwiedzać, trzeba zobić kilkaset mil, a do tego samochód będzie lepszy. Albo samolot.:-)
Na pewno chcesz sie zbierac....?
No to jak kilkaset mil trzeba przejechac, to Harley i usiasc jak w fotelu i sie toczyc niespiesznie w strone zachodzacego slonca;-)
A do PL skuterek i to suzuki enduro.
I jest komplet:-)
usiasc jak w fotelu i sie toczyc niespiesznie w strone zachodzacego slonca;-)
Ech, marzyciel...;-)
Przerabiałem temat wielokrotnie, choć w wygodnym fotelu trucka. Wszystko jest fajne, ale pierwszy raz.
A poza tym trawa u sąsiada jest zawsze bardziej zielona.;-)
Kojocisko
24-06-2024, 00:13
Kupujcie, kupujecie... Ja dzisiaj przeturlałem 100km szutrami wzdłuż Bugu +200km dojazdówki :-).
krzysztofz24
24-06-2024, 00:13
A poza tym trawa u sąsiada jest zawsze bardziej zielona.;-)
Uhum, Ty sobie lepiej zrob dluga probe przed ostatecznym powrotem...
Wiesz u nas w Eurosojuzie to jest 5 norm jaka ta trawa ma miec dlugosc, w ktora strone rosnac i jak czesto ja kosic i ile przy tym mozna wyemitowac CO2;-)
Uhum, Ty sobie lepiej zrob dluga probe przed ostatecznym powrotem...
Tak, to wcale nie jest głupi pomysł, bo się robi coraz bardziej... dziwnie i jeszcze różnie może być. W każdym razie mostów nie zamierzam palić.
Kupujcie, kupujecie... Ja dzisiaj przeturlałem 100km szutrami wzdłuż Bugu +200km dojazdówki :-).
Kojocisko - wszystko w swoim czasie.;-)
robin102
24-06-2024, 21:42
Wszystko ma być do PL, bo powoli zamierzam się zbierać. A mieszkam tak okrakiem przez wodę. Tu pracuję, ale wszyscy bliscy w PL. Tutaj nie potrzebuję żadnego jednośladu, bo nawet nie ma warunków. Żeby jechać coś pozwiedzać, trzeba zobić kilkaset mil, a do tego samochód będzie lepszy. Albo samolot.:-)
W Polsce jest taki DR do kupienia w stanie jak nowy z 2002 roku chyba za 16.500 W pierun drogie motocykle w naszych realiach.
Cztery tys. baksów za doktorka, kiedy za 2 tys. więcej mogę mieć 22 lata młodszego i jeszcze dotartego po swojemu? No Paaanie, nie klei mi się...;-)
robin102
24-06-2024, 22:22
Cztery tys. baksów za doktorka, kiedy za 2 tys. więcej mogę mieć 22 lata młodszego i jeszcze dotartego po swojemu? No Paaanie, nie klei mi się...;-)
A Ty chcesz wracać do Polski. Po tym przykładzie widać, że to się nie opyla wrócić :)
Tak, zamierzam. Ale doktorek to tylko motocykl - rzecz. Do zastąpienia. Są też inne rzeczy. Ważniejsze. Zresztą Ty o tym świetnie wiesz...
Jako ciekawostkę dam ofertę nowych osiołków w cenie lekko_pół_śmiesznej.:-)
A to nie jest rynek azjatycki...
https://www.cycletrader.com/New-2024-Any-Kawasaki/motorcycles-for-sale?make=Kawasaki%7C2318344&model=KLR%7C764857958%2CKLR%C2%AE%7C764990890&condition=N&year=2024%3A%2A&sort=price%3Aasc
krzysztofz24
27-06-2024, 00:25
Zawsze jestem zdecydowany, wiem co kupic:razz:. a teraz to bardziej sie zastanawiam nad zakupem niz Robin i Ligo razem wzieci:-D;-)
Chce sobie nakleic tanpkad. bo tak sobie pozycje obczailem przy szybszej jezdzie, ze jakby brzuch opieram o bak (a mam co opierac:mrgreen:).
Juz nawet jest takie delikatne zmatowienie, widocznei nie tylko ja tak robilem.
W Kawasaki mialem tankpad. Dyskretny, dwuczesciowy, imitacja karbonu. Juz z nim kupilem moto.
A jak mam wybrac...to tankpadow sa miliony wzorow i rodzai...no zglupiec mozna.
Na bialy bak nei nakleje przeciez czarnego, bo to by strasznie rzucalo sie w oczy, to moze taki a'la karbon? Czesto takie widuje.
A moze przezroczysty, to by mi nawet pasowalo, tylko ze cos czuje ze ten przezroczysty piekny to z czasem moze skonczyc jak silikonowy kondom na komorke - czyli zżółknąć.
Z karbonowymi nie ma tego problemu, tylko je widac za bardzo;-)
No kurde ktory, ktorys z tych. Bo sobie bede mogl odebrac osobiscie.
Bak Yamahy, tankpad bedzie mniej wiecej miedzy kreskami.
80974
80975
Tankpad karbon, tak klasyka powiedzmy. Nie zmieni wygladu z czasem, ale czy nei bedzie za bardzo widoczny aby na bialym lakierze...
80976
Tanpady przezroczyste (czy aby nie zżółkną)
Tankpad A
80978
Tanpad B, ten mi w sumei najbardzie jksztaltem pasuje. Tylko czy przecietny czlowiek jest w stanei nakleic symetrycznie i rowno takei puzzle 3-czesciowe;-)
80979
I ostatnia opcja brana pod uwage. Nie przezroczysty, nie karbon tylko takie odcienie szarosci. Na baku jest niebiesko-granatowy pasek z cienszymi czerwonymi.
To moze z niebieskimi lub z czerwonymi akcentami. I jakos by to razem zagralo...?
Tylko ze ten niebieski to juz jakby lekko w fiolet lecial:mrgreen:
80980
80981
No i ktory?
-karbon
-przezroczysty A
-przezroczysty B
-szary z niebieskim
-szary z czerwonym.
Prosze glosowac:razz:
Karbon. Biały z czarnym ładnie się klaruje. A Ty wydziwiasz...;-)
krzysztofz24
27-06-2024, 00:46
Karbon. Biały z czarnym ładnie się klaruje. A Ty wydziwiasz...;-)
Karbon to jeszcze przejdzie, bo to taki neutralny szary...
Ale czarny?
To byłby oczobijny:-D
Czarny z białym to zebry mają wzór na sawannie i jak lew na nie poluje to skaczą każdą w inną stronę i lew dostaje kręćka ;-)
Było na Discovery:-)
Oj tam, oj tam... Czarny do białego może być, karbon szary też może być.:-)
Zawsze możesz nakleić folię ochronną :), nie zachowuj się jak moja żona w sklepie z sukienkami ;)_
krzysztofz24
27-06-2024, 11:47
(...)nie zachowuj się jak moja żona w sklepie z sukienkami ;)_
:-D
Ale sukienka z karbonem czy przezroczysta;-)
robin102
27-06-2024, 14:40
Bez sensu szpecić motocykl takimi oklejkami. Zawsze przyklejałem w te miejsce na każde moto porządną przeźroczystą folię taki kawałem wydłużonej pocztówki wychodzący spod siedzenia daleko na bak idący. Arkusza kupionego za 25 zł starczało na oklejenie też innych istotnych, potencjalnie łatwych do zarysowania elementów motocykla. Bardzo dobra folia, elastyczna, ładnie się nakleja na obłe powierzchnie, nie żółknie dość gruba i wytrzymała mechanicznie. Do tego ma fajna optyczną cechę, że jak coś pod nią lekutko zarysowane to jakoś nie widać nic, ze coś tam ryśniete :)
krzysztofz24
27-06-2024, 15:51
Mam akurat 180 stopni odmienne zdanie;-). Ja uważam że folia właśnie jest obrzydliwa i szpecaca.
Owszem z taśmy izolacyjnej można zrobić dobrą tymczasowa prowizorkę w wieku wypadkwch. Ale folia to do ogrodnictwa a nie na Moto:-). Obrzydliwa cienka folia cieta nożyczkami vs coś grubszego, solidnego na długie lata, dociege w jakiś wzór -czyli np przezroczysty tankpad. Folia to taka obrzydliwa, prowizoryczna wersja tankpada;-)
Tankpad, crash pady/gmole czy ciężarki kierownicy to typowe dodatkowe akcesoria motocyklowe.
I w sumie to więcej Moto chyba je ma niż wogole nie ma.
robin102
27-06-2024, 16:28
Jak sprzedawałem swoje motocykle to dwie osoby pytały czy te folie to fabryczne :) odpowiadałem, że tak :) Jedna folia w bemce to nawet fabryczna wychodziła z spod kanapy trochę na bak, wiec ją zastąpiłem takim samym krojem kształtem tylko sięgała wyżej. Naprawdę da się to zrobić estetycznie w nic nie widać i niekoniecznie nożyczkami :). Tankpad to bym przykleił tylko ori fabryczny z marka, nazwą motocykla, żadne inne. Wtedy to rozumiem. ... ewentualnie jakiś kevlarowy, jednolity w krateczkę, ale do tego trzeba by w jakimś innym miejscu też dać taki ozdobniki z tego materiału co by ze sobą korespondowało.
Tu jest wzór namalowany, piękny pasek niebieski, tylko folia przeźroczysta, tylko.
krzysztofz24
27-06-2024, 18:01
Fabryczna folia na motocyklu?
No kurde jakos nie widziałem nigdy w salonie:-D. Nie licząc tego co w skrzyni na transport dają.
Chyba że to tak jak kiedyś w nowych Polonezach była na podłodze montowana w środku. Tylko jeszcze nie widziałem kogoś co by jeździł z ochronna folia na kanapie;-)
Te tankpady z napisem marki to są akcesoryjne, zewnętrzne firmy to robią i pełno tego w necie.
Do wyboru do koloru.
Fabryczna folia na motocyklu? mam fabryczną na błotnikach samochodu :), syn używał no bokach baku aby kolanami nie rysować, choć w moim mam kolorowe naklejki na bak którego nie ma i boki tegoż samego baku, którego nie ma
robin102
27-06-2024, 19:25
Fabryczna folia na motocyklu? W sumie normalna sprawa na styku kanapy z lakierem zbiornika paliwa. W Bemce to było w Triumphie to było. W jednym i drugim po prostu powiększyłem ten kawałek folii zastępując go większym prostokątem ładnie wyprofilowanym. Robi robotę, kurtka nie rysuje zbiornika paliwa. Jest tylko tyle tej folii aby kurtka nie rysował baku..
Na Yamaszcze aż się prosi nie szpecić tego niebieskiego paska i przykleić na niego folię, tylko porządną, a nie śmieć jakiś.
krzysztofz24
28-06-2024, 10:20
(....)
Na Yamaszcze aż się prosi nie szpecić tego niebieskiego paska i przykleić na niego folię, tylko porządną, a nie śmieć jakiś.
Śmieć?
Tankpad to śmieć?
Aha, nie mam pytań.
Może cię to zszokuje, ale robię ze swoim motocyklem co mi się podoba i w sumie to każdy tak może.
No niebywale, pytam się jaki tankpad, ktoś coś napiszę, ktoś rzuci żartem, wszystko fajnie. Aż tu nagle ze śmieć i nie rób tego:-)
Naprawdę, radzę troszkę si zastanowić nad tym co sie pisze...
Jeszcze raz przejrzałem, dla mnie trzy opcje, - przezroczysty (jak zżółknie , to wymienisz) - szary z niebieskim - trzecia opcja, to kupić folię barwną i nakleić , szerzej niebieski z czerwonymi paskami, *(jeśli się trafi taki sam kolor) to najwięcej "zachodu" i najwyższy koszt, ja mam "karbon" tylko u mnie pasuje do srebrnego i czarnego baku, którego nie ma
krzysztofz24
28-06-2024, 23:09
Jeszcze raz przejrzałem, dla mnie trzy opcje, - przezroczysty (jak zżółknie , to wymienisz) - szary z niebieskim - trzecia opcja, to kupić folię barwną i nakleić , szerzej niebieski z czerwonymi paskami, *(jeśli się trafi taki sam kolor) to najwięcej "zachodu" i najwyższy koszt, ja mam "karbon" tylko u mnie pasuje do srebrnego i czarnego baku, którego nie ma
Dzieki za sugestie. Nie chce juz wybrzydzac i marudzic jak przyslowiowa kobita w sklepie z sukienkami:-D. (to ci sie udalo:-) )
W Kawasaki byly bardzo porzadne ciezarki kierownicy z elementami karbonowymi, kierunki a,la karbon;-). I ten tankpad karbon co byl naklejony na moto jak kupowalem - to idealnei sie wpasowywal.
W Yamasze karbonu zero, tylko aluminium w kolorze swoim wlasnym i chromu troche. I karbon najpopularniejszy, ale bylby tu jedyny jakby.
Pewnei sie skonczy na przezroczystym...albo karbonie klasycznie;-).
W kazdym razie ja nie chce jakiegos wielkiego, raczej taki dyskretny a spelniajacy swoja funkcje ochronna, no i jakos tam wygladajacy.
Śmieć?
Tankpad to śmieć?
Aha, nie mam pytań...
Przeczytaj jeszcze raz: „i nie szpecić tego niebieskiego paska i przykleić na niego folię, tylko porządną, a nie śmieć jakiś.”
Folię przeźroczystą, żeby, nie szpecić grafiki na baku. Tylko porządną tą folię. Tako rzecze Robin. Howgh.
krzysztofz24
29-06-2024, 10:42
Przeczytaj jeszcze raz: „i nie szpecić tego niebieskiego paska i przykleić na niego folię, tylko porządną, a nie śmieć jakiś.”
Folię przeźroczystą, żeby, nie szpecić grafiki na baku. Tylko porządną tą folię. Tako rzecze Robin. Howgh.
Analizując podmiot i orzeczenie w zdaniu;-) i że rozmowa dotyczyla wyboru tankpada.
To określenie "a nie śmieć jakiś" jest tutaj jednoznaczne.
Dla mnie jest to co najmniej niekolezenskie i niegrzeczne. Tym bardziej że ja nie pytałem o sens/idee wyboru tankpada, czy to stosować czy nie. Bo wiem organoleptycznie, że to dobra opcja.
Tylko o wybór który. To jest różnica.
Z mojej strony EOT, każdy już chyba napisał to co chciał...
Z mojej strony EOT, każdy już chyba napisał to co chciał... - a ja jeszcze mogę ?
81041
81042
81043
Kojocisko
29-06-2024, 13:54
81044
81045
O Wentyl na zdjęciu :), czyli Wrocław, mogę o NIM powiedzieć więcej :)
robin102
29-06-2024, 20:58
Z mojej strony EOT, każdy już chyba napisał to co chciał... - a ja jeszcze mogę ?
81043
Jedynie przeźroczysty ma tu sens, ale i tak bym go poprzycianał co by poza obrys tego fajnego paska nie wystawał. ...... Poprzycinał to się pisze łącznie czy rozłącznie cholercia :) zafrasowałem się przy drinku po podróży. Dooopa piecze normalnie poparzone pośladki od tej ceraty na siedzeniu :D
O Wentyl na zdjęciu :), czyli Wrocław, mogę o NIM powiedzieć więcej :)
Ja dziś przez Wrocław do Opola przeleciałem swoim 640 km wyszło na jeden raz. Dobrze, że za długo nie myślałem tylko rano jak wstał z łóżka, oczy przemył, jak stał tak wsiadł na moto z niczym w kieszeniach i już w Opolu z Triumphem :)
.
Proszę mówić do mnie Miszcz Długich Prostych :D albo najstarszy dziadzia na Speedzie na Opolszczyźnie, nowej ojczyźnie :D
krzysztofz24
29-06-2024, 22:50
Z mojej strony EOT, każdy już chyba napisał to co chciał... - a ja jeszcze mogę ?
No z takim hackerstwem photoshopowym to jak najbardziej:-)
Pisze do Kreciownika, ze rawki wygrales;-)
Super to pokazales bogdi64.
Ja tam akurat z obrobka to glownie raw, ofc umiem "oszukiwac" w PS, cos tam wystemplowac, usunac, zamaskowac, czy jakis retusz twarzy.
Ale wklejanie elementow z innych zdjecie na drugie to dla mnie zbyt zawansowane hackerstwo;-)
Takze jestem pod wrazeniem. No i szacun ze ci sie chcialo...
robin102
29-06-2024, 23:38
Zdecydowanie porządna folia przeźroczysta najlepiej wyjdzie. Mogę jutro podejść do garażu i sprawdzić jak ta moja, producent , nazwa. Szkoda szpecić bak tymi naklejkami. Folia oczywiście klasy nie śmieciowej ;), bo takie dobrze się noszą i dobrze wyglądają. łatwo się przyklejają, i łatwo przycinają.
krzysztofz24
30-06-2024, 00:11
Ile razy mam napisac, ze nie chce i nie biore pod uwage zadnej foli?
81054
Zakladam, ze moge zrobic ze swoim motocyklem jak uwazam - dziekuje. A, no i tam ludzie maja rozne gusta itp. Naprawde glupio jest narzucac komus swoje uwazanie...
robin102
30-06-2024, 09:40
Będę walczył, będę kłócił się do upadłego aby nie szpecić tego baku z paskiem niebieskim ładnego :) ... nie odpuszczę :)
krzysztofz24
30-06-2024, 09:46
W związku z tym, że nie potrafisz zrozumiec grzecznej odpowiedzi.
To pisz sobie dalej co tam sobie wymyślisz.
A ja upieksze swoje Moto jak mi się podoba:-)
robin102
30-06-2024, 10:44
kilka wrażeń z tripu :)
Mimo, że jechałem szybko, momentami bardzo szybko to zeszło 7,5 godziny, bo trzy przerwy. Jedna to 30 minut nawet była dwie po 15 minut.
Pierwsze 300 km to dosłownie strzał bez przerwy do pierwszego tankowania i było lajtowo, jakby normalnie nic, sama przyjemność z jazdy :)
Tak po 450-500 km już kark bolał i kask wydawał się, że waży z 10 kg, może za szybko jechałem i trzeba był walczyć z wiatrem :)
Po 550 km zaczęło się walczenie o przetrwanie. Bolała niemiłosiernie dupa, niemiłosiernie mięśnie karku mimo, że się fizycznie dwa tygodnie przygotowywałem.
Nie da się jechać nakedem z dużymi prędkościami, chyba, że na leżąco :) 130 jest bardzo okej, a 120 super
Po 600 kilometrze zacząłem nie czuć nóg tak zdrętwiały od tego sportowego podkurczenia :) .
Co by nie mówić motocykl uznaje za wygodny i bardzo ergonomiczny. Mieć mniej o 10-15 lat to i Europę można by objechać z dużymi prędkościami, bo Speed to lubi. Czym szybciej tym lepiej się jedzie skurczybykiem.
Przy 140hm/kh silnik kręci się wakacyjnie ledwo na 5.250 obr/min. Bemka kręciła się na 4.800 przy 140/ km/h
.
Nie wiem czy przez ten upał czy z innych powodów, ale co kilkadziesiąt km na poboczu jakieś zepsute auto z trójkątem wystawionym ostrzegawczym.
I wypadki, wypadki, drogie szybkie samochody i 3 pasy ruchu w jednym kierunku ludziom nie wystarczą, walą się tymi samochodami jak mongoły jakieś..
.
Po tej trasie zmierzam napisać list, skargę do Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad. Polskie drogi z powodu poprzecznych spoin delatacyjnych zrobionych na odpieprz i chyba niezgodnie ze sztuką nie nadaj się do jazdy szybkim, twardym motocyklem. Na tych łączeniach asfaltu z tymi metalowymi klamrami wyskakuje się na motorze w powietrze chyba, tak czułem . Jeżu ileż to się naniszczy zawieszeń samochodów, tyłu łup, łup, jepppp w te pręty metalowe z dużymi prędkościami ludzie walą:(
ps
zużycie paliwa 5,5 L/100 km, jestem w szoku, że tak malutko, ale dwa tankowania do pełna to potwierdzają
robin - szybkość pomiędzy 120 a 140 na drogach szybkiego ruchu jest ok, też jeżdżę w tym zakresie, bliżej 130-140, a 150 nie przekraczam (takie własne postanowienie), na odcinku Mazury - Pieniny, z trzema kuframi średni spalania ok 3,6-3,7, a dupa ma boleć
Krzyśku - folia jest OK, co najwyżej może nie mieć sensu finansowego, "dobra folia" sprzedawana w odcinkach ok 50-150 cm (tylko po co Ci tyle ?) to koszt ok 180 zł, do tego projekt i wycinanie na ploterze, finalnie to ok 300zł
u mnie wygląda to tak
81072
robin102
30-06-2024, 14:00
"dobra folia" sprzedawana w odcinkach ok 50-150 cm Używałem foli TRZY M do zabezpieczania samochodów. Nieduży Pasek z metr długości i 30 cm szerokości coś niecałe 30 zł kosztował z przesyłkiem, więc warto powalczyć, zwłaszcza, że folia naprawdę extra jakość i w obróbce łatwa, a pieniądze żadne. Reszta folii poszła na sety i inne elementy moto oraz na progi do auta. ......Co poradzim jak Krzysztof chce sobie oszpecić piękny rasowy motocykl, co nawet na Twoich wklejkach z PS widać, że tylko przeźroczyste przy tym niebieskim pasku ma sens.
robin - szybkość pomiędzy 120 a 140 na drogach szybkiego ruchu jest ok, też jeżdżę w tym zakresie, bliżej 130-140, a 150 nie przekraczam
Nie no wiadomo, wiadomo, generalnie to też tak jechałem jak piszesz, ale wiesz jak człowiek wyposzczony niejeżdżeniem rok czasu to i daleko ponad dwójkę z przodu kilka razy bywało jeśli odcinek bezpieczny po widnokrąg robin na bak się kładł, a tu fajnie zrobione bo całym ciężarem się opierać można i ogień z 3 garów :) :) :) .... już nie będę się chwalił ile było na budziku, bo może jakiś forumowy policjant tego słucha ;)
Używałem foli TRZY M do zabezpieczania samochodów. Nieduży Pasek
Ależ macie problemy z kawałkiem naklejki...;-)
Robin - nie ma czegoś takiego jak "TRZY M". Jest "3M".
Jak Maplewood, Minneapolis, Minnesota. W domyśle USA.
To dzielnica, miasto, stan. Siedziba firmy.
robin102
01-07-2024, 11:32
Ależ macie problemy z kawałkiem naklejki...;-)
Robin - nie ma czegoś takiego jak "TRZY M". Jest "3M".
. ja wiem, że Ty wiesz, że ja żartowałem, tak dla podtrzymania klimatu :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Ależ macie problemy z kawałkiem naklejki...:wink:
. Panie, wojny wybuchały z mniejszych powodów, a my mamy aż folię ! :)
Tu na Bogdana Hondzie taka naklejka ma sens i dość dobrze wpasowana w bak i styl motocykla.
- - - - kolejny post - - - - - -
A jak tam u Ciebie plany zakupowe. Na lipiec jaka opcja bierze górę ?
krzysztofz24
01-07-2024, 12:57
u mnie wygląda to tak
81072
O, nawet nazwa moto jest, porzadny.
Siedzenei jakso tak wyszlo, tak dokladnei struktura, ze swiatlo na nia pada...ze normalnie jak ze skory aligatora:-)
- - - - kolejny post - - - - - -
Co poradzim jak Krzysztof chce sobie oszpecić piękny rasowy motocykl, co nawet na Twoich wklejkach z PS widać, że tylko przeźroczyste przy tym niebieskim pasku ma sens.
A ja i tak zrobie jak uwazam i naprawde zero mnie rusza twoje trolowanie.
Moze na Policje zadzwon ze nie chce foli jaka ty bys zalozyl:-D
Co ci daje prawo decydowac za kogos i narzucac swoje zdanie?..chyba nie ma sensu nawet pytac.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ależ macie problemy z kawałkiem naklejki...;-)
Znaczy ja tam mam zero problemu, Ty mi doradziles, bogdi64 ekstra ze zdjeciami zrobil. A ze sie trafi ktos kto mysli ze mozna komus na sile cos narzucac i ze trzeba robic jak koniecznie chce. A niech ma troche radosci w zyciu.
P.S
Ostatni mailem takei ciekawe zdarzenie dosyc, motocyklowe ofc.
Nie wchodzac w szczegoly, nie zaalc sie. Moja mam mial ostatnio wypadek a ojciec musial byc tymczasowo umieszczony w domu seniora. Miliard spraw do zalatwienia i stres itp ze schudlem 5kg w 4 dni bo czas byl tylko na fajki, na jedzenei juz nie;-).
Wiec zeby sie odstresowac, postanowilem polaczyc odwiedziny u ojca z odstresowujaca-regenerujaca przejazdzka na moto.
Pojachlem do osrodka w odwiedziny w weekend, calkiem duzy teren, wjazd przez brame, wjezdzam i parkuje.
Ide do wjscia i jakas penjonariuszka, babcia 85+ na laweczce do mnie; alez Panu pieknei silnik pracuje, wspaniale.
:shock:
Ja mysle, ze babcia zacznie chyba troche gadac "nie do konca skladnie" jak to niektorzy penjonariusze czasem w takich przybtkach. noi lae wypada troche posluchac czlowieka, bo moze nei ma do kogo sie odezwac i tak wypada. A po pewnym czasie grzecznei sie jakso ulotnic;-)
A tu babcia, zaczyna gadac ze cale zycie jezdzila na moto, ze zawsze motoctykle wolala niz samochody i ze jeszcze 15 lat temu (czyli w wieku 70 lat!!! miala jaksi mniejszy motocykl, tylko musiala w koncu przestac bo problemy z kregolsupem i tu jest wlasnei jzu kilka miesiecy na rehabilitacji).
Ale ogolnie to rozmowa trwala z 15 minut i kopara w dol. Miala SHL,WFM, JAWY, MZ, Ural, Dniepr, IŻ no caly przekroj teg oco byl okiedys dostepne w tej czesc swiata.
Sie troche zdziwilem:-).
Jeszcze jakos w rozmowei z nia, mowie ze to R4 chlodzone powietrzem a babcia: no przeciez widze, z takim lekkim usmiechem jakby myslala "synku no przeciez widze, co ty mi tu bedziesz tlumaczyl jak ja jezdzilam jak ty jeszcze smoczka ssales";-)
robin102
01-07-2024, 17:05
Piękna przygoda z taką Panią motocyklistką porozmawiać, aż wierzyć się nie chce. No cóż ale nas też to dosięgnie.
Kobieta, kobiece oko i lepsza estetyka to na pewno doradziła by też jaką folię przykleić ;) ;) ;)
Siedzenei jakso tak wyszlo, tak dokladnei struktura, ze swiatlo na nia pada...ze normalnie jak ze skory aligatora
nakładka na fotel, zwykła siatka :)
A tu babcia, zaczyna gadac ze cale zycie jezdzila na moto,
nie oceniaj po wyglądzie i wieku ;)
A jak tam u Ciebie plany zakupowe. Na lipiec jaka opcja bierze górę ?
Na dzisiaj nie ma planów. Będę na miejscu, to zobaczę. Obawiam się trochę problemów z dostępnością tego, co mnie interesuje.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ty mi doradziles, bogdi64 ekstra ze zdjeciami zrobil.
Wycofuję się ze swojej "porady". Bogdi pokazał, że karbon będzie jednak kijowo wyglądał z tymi pasami wzdłuż...
Jeszcze jakos w rozmowei z nia, mowie ze to R4 chlodzone powietrzem a babcia: no przeciez widze
To jest dobre.:)
krzysztofz24
01-07-2024, 19:08
Po zdjęciach bogdi to mi najbardziej sie spodobał tankpad przezroczysty.
Akurat zasłonięcie paska mi specjalnie nie przeszkadza, ale ciemny karbon na białym tle taki za bardzo oczobijny mi się zdaje.
A chce dyskretnie;-)
Czyli przezroczysty, będzie a jednocześnie go nie będzie:-)
robin102
01-07-2024, 22:30
Chyba tak...
Chyba wygraliśmy ;)
krzysztofz24
02-07-2024, 00:17
Od poczatku bralem pod uwage tylko tankpad, przezroczysty byl nawet jakby faworytem. (jak zżólknie troche za 3 lata to najwyzej sie wymieni) A folia byla i jest poza konkursem.
Poza tym, tylko jedna osoba tutaj usilowala mi narzucic folie.
Wiec raczej ani nie my, ani nie wygrana:-)
Nastepna akcja, ktora na pewn ozakupie bedzie spojler/plug pod silnik. Tak mialem w Kawasaki i mi troche tego optycznei brakuje...
Tu jestem na pewno zdecydowany. Szpojlerek, dac do lakiernika zeby pomalowal pod kolor.
I o ile ze tak powiem internet pelen jest przeroznych spojlerow pod silnik do XJR, to w Polsce zasadniczo tylko jedna firma produkujaca spojlery i owiewki do roznych moto, ma to w ofercie.
I bardzo sporadycznei cos innego czasem sie trafi.
Np jakby chcial tak imalutki spojler, zeby nie za bardzo przeslanial kolektor wydechowy. Bo tu kwestia zgrania wygladu spojlera z wyeksponowaniem rur;-)
Takie cos np w PL jest niedostepne i juz. Jest wiekszy, choc ten akurat tutaj taki wyjatkowo kusy jest;-)
81130
P.S
a ile ja sie naszukalem jeszcze przy Kawasaki "przeszklonego sprzegla" znaczy nie chodzi o cala kape sprzegla, tyko kape sprzegla juz przerobiona ze okragly dekiel jest przeszklony lub zestaw do tego, do tej przerobki.
Ta owiewka na zdjeciu, tak sama jak moja. Pelno jej na ebay ze Stanow a w PL ofc tylko jedna firma mial jak kupowalem i ot na zamowienei dluzsze.
Takze niby wszystko jest a jak cos chcemy to nagle brakuje:-)
Kuter kaput.
Po przekręceniu kluczyka wstają wskaźniki, światła świecą, ale kontrolka oleju już nie i starter milczy.
Także tego.
krzysztofz24
02-07-2024, 11:51
Zaraz cały kuter kaput.
Pewnie rozrusznik kaput, albo jakaś wiązka elektryczna.
Albo akumulator mógł zejsć nagle. Motocyklowe malutkie aku są delikatne i czasem kończą nagle.
Raz tak miałem, że światła były, klakson jakoś tam nawet dawał, ale zero kręcenia tylko tykanie z jakiegoś przekaźnika.
Nowy Aku i zapalił od strzała.
Także ja bym zaczal najpierw od sprawdzenia Aku. A potem sprawny Aku na krótko nawet jakoś podłączył do rozrusznika czy kręci. To już coś by było wiadomo.
Akumulator dobry, naładowany. Gdzieś nie styka, bo kontrola oleju się nie zaświeca. Może być, że stacyjka.
krzysztofz24
02-07-2024, 12:13
Albo jaka wiązka przetarta, zasniedziały połączenia mocno.
Choć najpierw bym sprawdził rozrusznik, zanim zacznie się grzebanie w przewodach.
robin102
02-07-2024, 15:50
.. Może być, że stacyjka.
Bardzo możliwe w starszych sprzetach. Pare stacyjek mam zaliczone uratowanych preparatem KONTAKT 60. Na bogato w dziurkę od klucza i z kilka razy na bogato władować, umyje, poprawi przewodność i mechanicznie usprawni.
Naprawiłem kuter.
Jestę bosmanę.
krzysztofz24
02-07-2024, 20:22
Naprawiłem kuter.
Jestę bosmanę.
Co bylo nie halo bosmanie:-)?
Co bylo nie halo bosmanie:-)?
ten to potrafi budować napięcie
Cóż, Watsonie, należy dedukować.
Co było najbardziej zastanawiające?
Że kontrolka czerwona, olejowa, nie zaświecała się.
Kiedy napięcie idzie wszędzie, a nie do rozrusznika?
Kiedy czerwony przełącznik gaszenia jest przełączony...
Także tego...
Co by nie było, gaszę zawsze kluczykiem, nie wiem, po co ten przełącznik jest.
Musiałem przypadkiem pyknąć.
i to jest samokrytyka ;)
ps: czy to właśnie nie ten moment był na przeczytanie instrukcji ?
Instrukcja niepotrzebna, wiem, jak ten przełącznik działa, tylko go nie używam, więc nie sprawdziłem wcześniej.
Powtórzę, nie wiem, po co on w motocyklach jest, skoro i tak trzeba przekręcić kluczyk.
ma być pod ręką, stacyjka nie musi, to do sytuacji alarmowych za co krytykowany jest mój x-max - bo go nie ma
"Awaryjny wyłącznik zapłonu to dodatkowy element układu elektrycznego motocykla, który pozwala wyłączyć silnik w sytuacji zagrożenia bez potrzeby ruchu kluczykiem w stacyjce."
Hmm, czyli zakładają wyłączenie silnika w czasie jazdy.
W jakich okolicznościach to może być stosowane?
Kojocisko
03-07-2024, 19:36
IMO wokół tego wyłącznika jest mnóstwo legend.
Ten wyłącznik jest w tym samym obwodzie co stacyjka. Z punktu widzenia działania motocykla, wyłączenie kluczykiem i przełącznikiem niczym się nie różni.
Od prawie 30 lat wyłączam silnik wyłącznikiem "awaryjnym" - jest pod ręką (prawym kciukiem), to najszybszy ruch. Zwykle zresztą jest to ten sam przełącznik, który służy do uruchomienia silnika.
Teraz mam układ bezkluczykowy, więc jesli chcę (a zwykle chcę) wyłączyć silnik, a pozostawić zasilanie, to jedynym rozwiązaniem jest użycie hebelka starter/wyłącznik.
krzysztofz24
03-07-2024, 19:37
Hmm, czyli zakładają wyłączenie silnika w czasie jazdy.
W jakich okolicznościach to może być stosowane?
Przewróciłes się a silnik nadal pracuje - jeden pstryk przełącznikiem i gaśnie.
To jest dodatkowy przełącznik, przydatny m.in na awaryjne sytuację. Choć przerywa dokładnie tak samo zapłon jak stacyjka - tylko szybciej, bo po prostu pstryk.
Ja np od czasów Jawy używam tylko jego, bo to wygodniejsze do gaszenia Moto (mz ofc).
Cofam że nazwałem cię Bosmanem...Watsonie:mrgreen:
Choć każdy czasem bywa Watsonem;-) Ja np jak miałem Kawasaki, to kiedyś w Zakopanem ruszam spod stacji i zgasł. Ok, zdarza się:razz:, zapalam, ruszam i znowu. No tu juz się zdenerwowałem, że 400km od domu a Moto coś marudzi. A nie złożyłem nóżki, a tam jest też wyłącznik zapłonu dodatkowy,.takie zabezpieczenie żeby nie dało się ruszyć z rozłożona nozka. W poprzednim Moto czyli Honda VF z lat 80-tych tego nie miałem.
robin102
03-07-2024, 20:30
Hmm, czyli zakładają wyłączenie silnika w czasie jazdy.
W jakich okolicznościach to może być stosowane?
To jest wyłącznik przewrotkowy, ślizgowy, parkingowy, delikatnie mówiąc nadzwyczajnego zastosowania gdy motocykl przybiera pozycję poziomą.
.
Nie bierz do głowy, to nie porażka, tak bywa, ja w połowie 650 km trasy też Triumpha nie potrafiłem uruchomić, bo wyłącznik, ale u mnie był inny temat, choć pot na plecach był . Do Białegostoku 325 km, do Opola 325 km, a tu mi na CPNie nie chce zapalić :D
Przecież Triumphy się nie psujo... Za to Yamahy się psujo, ale jak widać naprawy nie są szczególnie kosztowne, ani czasochłonne.;-)
Wczoraj pomagałem przy motocyklu sąsiadowi, zajrzałem do filtra powietrza i moje pytanie, kiedy go wymieniał, - odpowiedź nigdy :) i czy go się wymienia ? - przebieg prawie 90 tyś, dziś pojechał kupić i był zaskoczony, że wkład jest czerwony
Kultura techniczna poziom sowiecki, szkoda gadać...
Potem weź i kup taki sprzęt.:cry:
robin102
05-07-2024, 22:12
Kultura techniczna poziom sowiecki, szkoda gadać...
Potem weź i kup taki sprzęt.:cry:
Jak ostatnio szukałem autka, bo oczywiście zacząłem od używanego, to znalazłem fajną Astrę 80.000 km serwisowaną w ASO :) sprzedający to dumnie podkreślał, że wszystko odnotowane w książce serwisowej no i było odnotowane :)
Pierwsza wymiana oleju przy 28.000 km druga przy 62 tys km :D trzecią ja miałem zrobić przy 80 tys km :)
Pierwsza wymiana oleju przy 28.000 km druga przy 62 tys km :D trzecią ja miałem zrobić przy 80 tys km :)
Pewnie już z nowym silnikiem. Plus jest taki, że w nowym silniku byłby nowy olej.;-)
Cornelson
06-07-2024, 20:11
Tu jest małe grono i byc może będzie prościej dowiedzieć się czegoś konkretnego. Wiem, nie w temacie. Znajoma ma D5100, który dogorywa. Potrzebuje nowego sprzętu ale takiego w którym się odnajdzie, więc najprościej byłaby to lustrzanka Nikona. Obiecałem pomóc i pytanie czy D7000 z 18-140 w 2024 ma sens? Aparat wykorzystuje do dokumentacji pracy w terenie (zdjęcia pól, zwierząt - żadne super hiper tylko dokumentacja). Inna opcja D5300 plus 18-105. Każda sugestia mile widziana. Żeby nie było, że nic o moto. Będzie w rodzinie kolejna Yamaha. Skuterek. DeLight :)
DeLight fajny maluszek, ale czemu nie Vision, albo nowy Burgman? To tak z ciekawości...:)
D7000 - jeśli sprawny, to dlaczego ma się nie sprawdzić teraz? Albo w przyszłych latach? Zdjęcia dokumentacyjne nie są specjalnie wymagające. Dla mnie jak najbardziej ma sens.
Cornelson
06-07-2024, 21:34
DeLight fajny maluszek, ale czemu nie Vision, albo nowy Burgman? To tak z ciekawości...:)
D7000 - jeśli sprawny, to dlaczego ma się nie sprawdzić teraz? Albo w przyszłych latach? Zdjęcia dokumentacyjne nie są specjalnie wymagające. Dla mnie jak najbardziej ma sens.
Delight z dwóch powodów. Ma stylókę "ala" vespa (no może trzeba trochę przymróżyć oczy) ;) , dwa na nowy mam bdb ofertę.
Muszę coś poczyatć więcej nt. D7000. Nie znam w ogóle nikona.
T Znajoma ma D5100, który dogorywa. Potrzebuje nowego sprzętu ale takiego w którym się odnajdzie, więc najprościej byłaby to lustrzanka Nikona.
Jeśli potrzebuje ruchomego wyświetlacza, (szczególnie takiego jak w 5100) to tylko ta seria - 5000 .
krzysztofz24
07-07-2024, 00:23
Muszę coś poczyatć więcej nt. D7000. Nie znam w ogóle nikona.
Zdecydowanie wolałbym D7000 niż coś z serii D5xxx
W D7000 zyskujesz tzw śrubokręt, czyli AF w starszych szkłach, a można coś fajnego po taniości wyrwać.
Jest też pomiar światła ze starymi manualami.
Ogólnie D7000 to taka bardziej rozwojowa seria, więcej możliwości. Lepsza ergonomia.
Choć kobieta może woleć coś mniejszego z serii D5xxx;-)
Cornelson
07-07-2024, 14:58
Dzieki za sugestie. Zarekomenduję 7000.
Dzieki za sugestie. Zarekomenduję 7000.
niech sprawdzi ceny bo bardzo blisko jest nikon d7100, a to już zupełnie inna matryca
robin102
07-07-2024, 20:38
niech sprawdzi ceny bo bardzo blisko jest nikon d7100, a to już zupełnie inna matryca
Chciałem to napisać, ale żeś mnie ubiegł :).
. ps.
Co myślicie ? Sprawdzony, zweryfikowany gdzie się tylko dało. Chrześniak pracujący w ASO HD sprawdził go, obejrzał wczoraj. Jest bardzo okej za maly kesz.
https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/harley-davidson-dyna-low-fxdl-serwis-aso-piekna-ID6GiJl2.html
Co myślicie ?
Typowy salvage. Utopiec?
https://en.bidfax.info/harley-davidson/20822388-harley-davidson-fxdl-dyna-low-rider-2016-purple-2-vin-1hd1gnm10gc305375.html
Motocykl przeszedł koło nosa, handlarz był szybszy, na pocieszenie mniej stare auto jest pod domem.
robin102
08-07-2024, 21:30
Motocykl przeszedł koło nosa, handlarz był szybszy, na pocieszenie mniej stare auto jest pod domem.
Ujjjjjjjj :( .... a co przeszło, co miało być kupione, a nie jest kupione ?
Cornelson
08-07-2024, 21:36
niech sprawdzi ceny bo bardzo blisko jest nikon d7100, a to już zupełnie inna matryca
Ja tylko Fuji ogarniam, różnica warta dopłaty? Tzn cena podobna, ale 7000 jest z 18-140 a 7100 z 18-105. W teorii 105 jest wystarczające.
Ja tylko Fuji ogarniam, różnica warta dopłaty? Tzn cena podobna, ale 7000 jest z 18-140 a 7100 z 18-105. W teorii 105 jest wystarczające.
warto, 18-105 był wyżej oceniany
https://www.optyczne.pl/porownaj.php?co=aparat&ile=2&add0=1250&add1=1729
- - - - kolejny post - - - - - -
Ujjjjjjjj :( .... a co przeszło, co miało być kupione, a nie jest kupione ?
Honda XR 125
Bogdi - X-Max też na wylocie?
Przeżywam nie ekonomiczne i nie ekologiczne auto, co do motocykli to mam dylemat, co raz bardziej myślę czy nie sprzedać NC i X-max i kupić troszkę większy skuter jako jedyny
SH-350! Przychylam się.;-)
Ja też, im więcej myślę, tym bardziej mi na to wychodzi.
Jeśli chodzi o auto, to na pewno nie masz złe. Porównaj do mojego - 4 litry, kanapowiec, spalanie coś koło 17, ale nawet nie wiem dokładnie, CO2 pewnie w kosmos, ale jakie to ma znaczenie? Ma być wygodne i użyteczne. No, ale to u mnie.
Jeśli chodzi o motocykl w PL, to chyba nie ma nic lepszego od NC. Spalanie i DSG. Akurat NC to bym jednak zatrzymał.
mam wersję manual, jeszcze nie dorosłem do automatu, ten akurat bardzo lubię w skuterze :)
z autem jesteś na plus, mam dwa litry w dieslu i 10 po mieście
Kojocisko
11-07-2024, 22:31
... co raz bardziej myślę czy nie sprzedać NC i X-max i kupić troszkę większy skuter jako jedyny
To jest kryzys tożsamości.
Może być tak, ze NC z DSG w zupełności zastąpi jakiś większy skuter. Jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz.
Ale odnośnie aut - zaraz tu przyjdzie kolega poste i powie, że jak mi pali 17, a w porywach do 25, to jestem nie-eko, za to jestem prawak, całkiem do rzyci i w ogóle taki do przeżucia i wyplucia.
No ale cóż, może jakoś przeżyję...
Poste - i tak Cię lubię. Na swój sposób...;-)
To jest kryzys tożsamości.
- Sprzedałem Vision ok trzy miesiące temu, gdybym miał to użył bym max trzy razy do sklepu, czyli łącznie ok 54km
- Sprzedałem Shadow ok 2,5 miesiąca temu, do dziś nie zrobił bym na niej nawet jednego kilometra
- Zrobiłem NC w tym sezonie ok 2200 - 2300 km, w tym 1800 w trasie, może jeszcze dojdzie z 200km bo już nie ma w planach wyjazdów
- Skuter jeździ prawie co dzień, czyli mógł bym też pojechać raz może dwa w roku gdzieś dalej, czyli ok 2 tyś km, a reszta praca i miasto to ok 6 - 7 tyś, dlatego się zastanawiam ?
- - - - kolejny post - - - - - -
Może być tak, ze NC z DSG w zupełności zastąpi jakiś większy skuter. Jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz.
A
nie, próbowałem na Africa dct, nie moja bajka, a NC z dct to waga ok 230kg, skuter ok 170kg :) i skrzynię bezstopniową, która mi nawet pasuje, był okres gdy miałem TYLKO skuter i to 125, wychodziło mi w sezonie ponad 10 tyś, bez wyjazdów w trasy
krzysztofz24
11-07-2024, 22:53
(....)
- Zrobiłem NC w tym sezonie ok 2200 - 2300 km, w tym 1800 w trasie, może jeszcze dojdzie z 200km bo już nie ma w planach wyjazdów
(...)
A czemu nie pojezdzisz na moto tak po prostu jak masz wolne? Wyskoczyc nawet w mniejsza traske, czy przejazdzka wokol komina po ulubionych winklach, czy p optostu pojezdzic jak jest czas.
Jak zostaniesz bez motocykla, tylko ze skuterem ktorym bedziesz jezdzil stricte uzytkowo czyli do pracy, cos zalatwic itp...to tu bedzie brakowac czegos istotnego.
Takiej jazdy dla samej jazdy;-)
Zrobisz jak chcesz, ale zobaczysz ze przyjdzie czas ze czegos ci zabraknie...motocykla.
P.S
Ja tam z miasta to staram sie uciec jak najkrotsza i najszybsza droga. Na droge, przestrzen i winkle;-)
A czemu nie pojezdzisz na moto tak po prostu jak masz wolne? Wyskoczyc nawet w mniejsza traske, czy przejazdzka wokol komina po ulubionych winklach, czy p optostu pojezdzic jak jest czas.
Jak zostaniesz bez motocykla, tylko ze skuterem ktorym bedziesz jezdzil stricte uzytkowo czyli do pracy, cos zalatwic itp...to tu bedzie brakowac czegos istotnego.
Takiej jazdy dla samej jazdy;-)
Zrobisz jak chcesz, ale zobaczysz ze przyjdzie czas ze czegos ci zabraknie...motocykla.
P.S
Ja tam z miasta to staram sie uciec jak najkrotsza i najszybsza droga. Na droge, przestrzen i winkle;-)
- nie ma czasu :(, gdy się trafia dzień "wolny" to są inne zajęcia
- z przejażdżką nie ma problemu, są dwie "torówki" z dostępem do toru asfaltowego, a gdyby mnie poniosło w błoto to jest KTM 250 z drabinką do wsiadania ;), fakt, że to syna, on sam zachęca do pożyczki
- łazi mi po głowie wtedy motocykl do niczego, aby był i wtedy bym się skłaniał do moich dwóch typów, czyli Benelli Imperiale, lub Honda XR 125, oczywiście każdy z innym przeznaczeniem
ps" przy okazji mam do sprzedania "tanie" auto, czyli Toyota Corolla e12 - 1600 benzyna
ps" przy okazji mam do sprzedania "tanie" auto, czyli Toyota Corolla e12 - 1600 benzyna
No, ciekawe. Daj namiar na rocznik, cenę, jakieś foty, albo ogłoszenie.
- Na szybko 2004, przebieg 223 tyś, hatchback 3 drzwi, w kolorze wypłowiałego asfaltu, cena 6 tyś , ogłoszenie będzie w sobotę
robin102
11-07-2024, 23:38
- Na szybko 2004, przebieg 223 tyś, hatchback 3 drzwi, w kolorze wypłowiałego asfaltu, cena 6 tyś , ogłoszenie będzie w sobotę
Stan korozyjny nadwozia , podwozia ? Jekieś wieksze stłuczki były ? aUtko przyjdzie u wymagajcego ? Dl chrześnika motocyklisty z salonu HD pytam, Daj jskie fotki
Daj jskie fotki
Plus jeden. Bo sam jestem ciekaw.
Moja Astra G prawie wyzionęła ducha, a za parę tygodni potrzebuję coś taniego do poruszania się w PL. Foty wskazane.;-)
O rzesz, ale każecie się rozpisywać.
Od strony wizualnej przeciętnie, auto przyjechało w 2017 z Niemiec, uszkodzone (jeżdżące), był uderzony tylny prawy błotnik, wystrzelone dwie boczne poduszki (wymienione plus zauktualizowany sterownik ), szyby oryginał, felga bez uszkodzeń, auto bez "naciągania", dwa lata temu pokazały się w tym miejscu bąbelki, poszedł do blacharza, wymieniony błotnik, plus poprawki to co było konieczne.
Co do wad, to ma to co opisują o tej Toyocie jako modelu, czyli "hacząca" skrzynia i mała wydajność klimatyzacji u mnie kiepskie radio, ale odtwarza mp3 z płyty, przez co nie ma sterowania z kierownicy (koszt oryginalnego radia ok 150zł).
6 poduszek, automatyczne lusterko, automatyczna klimatyzacja, teraz wymieniali drążki stabilizatora (nie wiedziałem, że będę sprzedawał ;)) 100% oryginalny przebieg, silnik bez zastrzeżeń, średnie roczne spalanie ok 7,5 litra, opony całoroczne przypuszczam, że bez problemu jeszcze na 10-15 tyś, felgi aluminiowe, pełne koło zapasowe, na pewno auto nie dla estety, za to na pewno nie zauważy się nowej rysy ;)
81315
81316
81317
81318
81319
81320
81321
81322
81323
81324
81325
81326
Całkiem fajne autko, jak na 6 tysi.
Jak ktoś się zaopiekuje, to pojeździ jeszcze parę lat.
Dla mnie trochę jednak za krótkie. Wolałbym sedan, albo lepiej kombi.
temat zakończony - auto sprzedane i dalej nie mam czym jeździć :(
Europa jest bardzo "uboga"
81357
temat zakończony - auto sprzedane(
Z Toyotą chyba nie ma żadnego problemu. Auto sprzedawalne i nawet złom z dziurami pójdzie choćby do Afryki.
Natomiast wynalazek od Suzuki - mam mieszane uczucia. Szukają jakiejś niszy chyba. Niby motocykl, ale prawie bez zbiornika. I tak trzeba nogę przekładać. I tankować co drugi dzień. Za bardzo nie widzę zalet...
robin102
15-07-2024, 19:45
temat zakończony - auto sprzedane i dalej nie mam czym jeździć :(
Na co samochodowego teraz czekasz, szukasz ? Ciężko będzie o lepsze auto niż ta Toyota. Ze 45-50 zł trzeba na coś rokujacego.
.
Po Chorwacji teraz jeźdże i dla szukajacych lekkiego......ogromnie tu dużo jeździ , stoi na parkingach ZONTES 350 i KTM 390
Na co samochodowego teraz czekasz, szukasz ?
.
Po Chorwacji teraz jeźdże i dla szukajacych lekkiego......ogromnie tu dużo jeździ , stoi na parkingach ZONTES 350 i KTM 390
- już jest
- daleki wschód rozpycha się w Europie
Ciężko będzie o lepsze auto niż ta Toyota.
Tylko wiesz co? Z Toyotą też jest różnie, przynajmniej dzisiaj. Obejrzałem sobie Toyoty w salonie, robione w Indiana na rynek US. Do zachwytów trochę mi brakuje. Nie jestem pewien, czy to jest coś, co było kiedyś. Bo bardziej wygląda na cięcie kosztów w produkcji. Czyli tak, jak u wszystkich.
krzysztofz24
16-07-2024, 00:18
- daleki wschód rozpycha się w Europie
No i w sumie chyba dobrze.
Każda konkurencja sprzyja klientom, czyli nam;-)
No i w sumie chyba dobrze.
Każda konkurencja sprzyja klientom, czyli nam;-)
Na razie to "dziki" import, bez porządnych serwisów i zaplecza, przykładem "lepszego" podejścia jest ROYAL, salony, serwisy i jazdy testowe, a spróbuj znaleźć testowe Benneli, mimo, że ponoć to Europejski wyrób. Najczęściej to kupiłeś, masz gwarancję a później przestajesz być klientem.
Kojocisko
16-07-2024, 11:42
znalazłem :-)
https://www.motocykle-krakow.pl/benelli/benelli-leoncino-800/
to troszkę taniej
https://sklep.kawasaki.pl/motocykle-supernaked-kawasaki/117008-1531-z650-2024.html#/250-kolorz6502024-candy_persimmon_red_ebony
a tu troszkę drożej
https://sklep.kawasaki.pl/motocykle-modern-classic-kawasaki/447-1561-z650rs-2023.html#/132-kolorz650rs2023-metallic_spark_black
chyba, że ktoś chce ekonomicznie
https://sklep.kawasaki.pl/motocykle-modern-classic-kawasaki/447-1561-z650rs-2023.html#/132-kolorz650rs2023-metallic_spark_black
lub bardzo ekonomicznie
https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/honda-cl-500-cl-abs-kat-a2-2023-nowosc-ID6F868B.html
Kojocisko
16-07-2024, 13:25
Miałem na myśli jazdę testową, bo tego dotyczył twój wpis.
A u mnie dzisiaj pożegnanie. Była jak kochanka..trochę kapryśna i nieznośna i droga w utrzymaniu czasami. Jednak trochę żal. Moto zakupione by w moim długoletnim małżeństwie wprowadzić trochę urozmaicenia wspólnym wypadem nad wodę.....kawę lub lody. By wspomnieć dawne lata i poczuć znowu wiatr we włosach niestety nie dane było....szkoda. Ostatnie spojrzenie, ostatnia fotka.
81368
Kojocisko
16-07-2024, 18:22
Jak tu smutno :-(
Jednak jazda kutrem sentymentalnie zdecydowanie bezpieczniejsza.
Było już? https://www.salon24.pl/newsroom/1389185,motocykl-z-terminatora-na-sprzedaz-mozna-go-wylicytowac-w-polsce
Cornelson
17-07-2024, 14:57
Wrócę do skutera. Miała być De'light, ale Yamaha za 2 letni sprzęt dała 300 zł rabatu, mimo że 2 inne yamahy stoją u mnie w garżu i jedna u brata (wszytko kupiony w tym samym salonie) Skończyło się na Suzuzki Address. Taniej, młodszy rocznik i kolorystycznie też lepiej.
A tak w ogole, wczoraj wracając z roboty, w deszczu przeciskałem się między puszkami i pewna pani postanowiła lekko podjechać swoim autem. Efekt taki, uderzyła mie w nogę ja straciłem równowagę o położyłem motorek. Nic się lnie stało, bo prędkość oscylowała gdzieś wokół 5km/h, ale najgorsze, że nie była w stanie zrumieć, że musi odjechać bym mógł postawić moto i jechać dalej. Pewnie telefon w ręku był, bo korek, a cięzko nie zauważyć przed sobą motocyklisty. I już nie jest smutno :)
Kojocisko
17-07-2024, 15:06
Urocze jeździdło, taniej niż taki Z6III :-). I optyki nie trzeba dokupować.
Anyway, ciągle wolę do roboty GSem popylać, choć na 100% bym zmienił zdanie, jakbym w mieście mieszkał.
... ciągle wolę do roboty GSem popylać, choć na 100% bym zmienił zdanie, jakbym w mieście mieszkał.
Mieszkam na wsi, większość drogi pokonuję obwodnicą, lub jadę na inną wieś i w większości przypadków skuter, tak z 90%, to samo gdy jadę na zakupy lub z żoną.
- - - - kolejny post - - - - - -
A u mnie dzisiaj pożegnanie. Była jak kochanka..trochę kapryśna i nieznośna i droga w utrzymaniu czasami. Jednak trochę żal. Moto zakupione by w moim długoletnim małżeństwie wprowadzić trochę urozmaicenia wspólnym wypadem nad wodę.....kawę lub lody. By wspomnieć dawne lata i poczuć znowu wiatr we włosach niestety nie dane było....szkoda. Ostatnie spojrzenie, ostatnia fotka.
i nie ma już VT 600 na forum :(
Kojocisko
17-07-2024, 20:59
Mieszkam na wsi, większość drogi pokonuję obwodnicą, lub jadę na inną wieś i w większości przypadków skuter, tak z 90%, to samo gdy jadę na zakupy lub z żoną.
Nie rozumiem (no z żoną, to tak), nie oceniam ;-).
Miałem przerwę w posiadaniu motocykla, więc teraz tym bardziej go cenię. Ale zawsze potrafiłem zjeść do garażu i chwilę się napawać radością, że stoi tam motocykl. I ciągle to robię.
To jest obietnica frajdy i przygody. Zacząłem śledzić ceny promu do Irlandii w czerwcu 2025 :-).
. Zacząłem śledzić ceny promu do Irlandii w czerwcu 2025 :-).
Najważniejsze mieć cel, trzeba gonić króliczka
krzysztofz24
17-07-2024, 22:25
(...)
Ale zawsze potrafiłem zjeść do garażu i chwilę się napawać radością, że stoi tam motocykl. I ciągle to robię.
.
Gdzie jest "lubie to"?;-)
Choc nie lubie facebooka, to tutaj to pasuje:-)
Pustka w garażu drażni, niepokoi, a czasem przeraża... Właśnie jestem na tym etapie.
Z drugiej strony, gdy ją się zapełni, nie będzie już pogoni za króliczkiem. Ech, i tak źle i tak nedobrze...
krzysztofz24
18-07-2024, 00:31
Pustka w garażu drażni, niepokoi, a czasem przeraża... Właśnie jestem na tym etapie.
Z drugiej strony, gdy ją się zapełni, nie będzie już pogoni za króliczkiem. Ech, i tak źle i tak nedobrze...
Wiesz jak juz tak porownywac do kroliczkow;-). to przeciez Hugh Hefner by oszalal jakby zadnego kroliczka nie zlapal, z tych co sie naokolo niego w wili krecily:-).
Takze moja rada jest taka, gonienie kroliczka jest czasem fajne. Ale w koncu trzeba go zlapac, oskorowac i przerobic na pasztet. A potem to juz zadwolenie tylko, cygaro i piwko w reku;-)
Tak, zdecydowanie idea jest dobra.
Z drugiej strony, gdy ją się zapełni, nie będzie już pogoni za króliczkiem. Ech, i tak źle i tak nedobrze...
tak goniłem i doszedłem do 6 motocykli w garażu, teraz mam dwa i przejście pomiędzy, w tak zwanym "żydowskim" kawale była pewna mądrość, i się u mnie sprawdziła ;)
Kymco wypuścił całkiem fajny pojazd na EU w tym roku. Cena też nieduża.
https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/kymco-skytown-kymco-skytown-125-2024-rok-raty-transport-caly-kraj-czarny-ID6GzbGz.html
Kojocisko
27-07-2024, 22:01
Zawiasy jakoś prosto wyglądają, ale na pierwszy rzut oka zupełnie, zupełnie..
Cena cyni cuda...;-) Ale podobno dają szybę i kufer w standardzie.
Przypuszczam, że to zmodernizowany stary silnik od aquality i jak zwykle najcięższa w klasie, a cenowo patrząc się na Hondę, Suzuki i Piagio to kuferek dużo kosztuje
Po przejażdżkach to skuter nie zastąpi motocykla, a motocykl skutera (wiem, że skuter to też motocykl, to taka przenośnia), więc układ obecny pozostaje, te dwa pojazdy idealnie się uzupełniają, a nie ma rozwiązania uniwersalnego (dla mnie), żadnych konkretnych wyjazdów, tylko dojazdy do pracy, ewentualnie na zakupy.
Teraz już przygotowania do urlopu z żona, więc szykuję nowe - stare auto, a serwis się cieszy, będziecie ze mną mieli spokój na dwa tygodnie ;)
robin102
28-07-2024, 22:55
Kymco wypuścił całkiem fajny pojazd na EU w tym roku. Cena też nieduża.
https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/kymco-skytown-kymco-skytown-125-2024-rok-raty-transport-caly-kraj-czarny-ID6GzbGz.html
Brałbym to śmiało na Twoim miejscu w tym pieniądzu bez zastanowienia. Już poprzednia wersja Agilyty podbiła południową Europe. To jest cholernie prosta konstrukcja bez grama finezji. Widzę w Walencji jak tym ludzie do pracy dojeżdżają we dwie osoby na pokładzie oraz jak dostawcy pizzy jeżdżą i jeżdżą i jeżdżą.
Miał to mój zięć w Hiszpanii o czym kiedyś pisałem, że mu szukałem skutera tzn wcześniejszą wersje Agilyty. Po roku go sprzedali i kupili elektryczną Vespę, bo nią jeżdżą całkiem za darmo, a Kymco paliło aż 2,5 litra gasoline na 100km.
.
tylko bierz niebieski, dostojniej wygląda i jest szybszy
krzysztofz24
28-07-2024, 23:21
Po przejażdżkach to skuter nie zastąpi motocykla, a motocykl skutera (...), więc układ obecny pozostaje, te dwa pojazdy idealnie się uzupełniają(...)
I tego bym się trzymał:-)
Ja dzisiaj kutrem zaliczyłem sztorm.
Trasa poza miastem, 120 km. Porywy wiatru takie, że mnie przestawiało na asfalcie. Nieźle doświadczenie.
Dodatkowo wcześniej zrobiłem 700 km pick-upem i dupa bolała. Te siodła profilowane, co się na nich nie da pozycji zmienić, to czyste zło.
Dokładnie, najlepsze płaskie. Na tej samej zasadzie truckiem potrafiłem zrobić nawet 1000 mil dziennie, a osobówką ciężko połowę tego.
Aha, koraliki pomagają...;-)
Nie cierpię wiatru, strasznie męczy
W motocyklu mam żel i byłem sceptyczny do siatki na fotel - pomaga :), w skutrze "tańczę" na fotelu i nie robię długich tras, choć po 70 km longiem nie odczuwałem skutków ubocznych
krzysztofz24
29-07-2024, 22:56
Myslalem, ze juz moze tylko ja nie lubie porywistego wiatru na moto, bo jakos nikt chyba tu o tym nie wspominal.
Wiadomo, ze kazdy chce jezdzic jak jest ladna pogoda.
Ale nie jestem pewien czy bym wolal przejechac dajmy na to 100km po mokrym z lekkim deszczykiem czy ze sloncem i wiatrem co malo lba nie urwie i zmienia gwaltownie kierunki:-).
robin102
30-07-2024, 10:30
Oj dziadki, dziadki :) ;) Pykłem 650 km w jeden dzionek do nowego garażu w Opolu. Taka fajna jazda była, że znów się chcę i chyba polecę gdzieś na południe Europy, bo tu wszędzie blisko mam.
Długą jazdę to jednak trzeba bez spiny, bez założenia, że plan do wykonania, a bawić się jazdą, bawić się motocyklem. Co to ja nie wyczyniałem po drodze, aż znów się chce :D
https://www.foteczkowo.pl/ib/FoMX1sIKA2WstYq_1722328275.jpg (https://www.foteczkowo.pl/vUCWFZvx9CuH6tr)
Kojocisko
30-07-2024, 12:15
Widzisz, wystarczyło się przejechać :-).
Południe to piękny plan, ale teraz tam upał. Może alpejskie przełęcze? W górach chłodniej.
robin102
30-07-2024, 12:48
Widzisz, wystarczyło się przejechać :-).
Południe to piękny plan, ale teraz tam upał. Może alpejskie przełęcze? W górach chłodniej.
Ci powiem, że trochę nowy duch we mnie wstąpił. Teraz muszę pokombinować jak zrobić aby z dwóch motocykli wyszedł jeden motocykl + skuter dobry, bo trzymanie Speeda przy TransAlpie 750 zupełnie bez sensu. . Ściągnąć ją tu jednak muszę, po zamianie Speeda na skuter to skuter do Valencji jednak pójdzie. Tu na Opolszczyźnie nie ma dróg na Speeda, słaba jakość nawierzchni na tutejszych szlakach lokalnych, w samym mieście fatalne ulice.
Ot se narobiłem na szachownicy i trzeba coś kombinować, transportować :D
sokolnik
01-08-2024, 16:13
No i kask sprzedany. Leżał 2gi sezon w piwnicy, wystawiłem jakoś ponownie i się sprzedał :) i dobrze nie będzie mi zajmował miejsca w piwnicy :)
krzysztofz24
02-08-2024, 02:35
No i kask sprzedany. Leżał 2gi sezon w piwnicy, wystawiłem jakoś ponownie i się sprzedał :) i dobrze nie będzie mi zajmował miejsca w piwnicy :)
A ty wogole miales kiedys motocykl...zdrajco?:grin:;-)
Kojocisko
02-08-2024, 09:44
sokolnik, sokolnik... nie słyszałem...
sokolnik
02-08-2024, 09:46
Miałem miałem :) 6 pełnych sezonów w 7 sprzedałem na początku he
Ale ja dalej jest 2oo przecież! I jeżdżę tym więcej niż Yamahą :) tylko dystanse krótsze he
To w przyszłym sezonie szykuje się temat rzeka, jaki kupić kask
sokolnik
02-08-2024, 12:15
To w przyszłym sezonie szykuje się temat rzeka, jaki kupić kaskMoże ktoś taki wątek temat pociągnie ale to nie będę ja :) nie panuje żadnego zakupu kasku he
robin102
02-08-2024, 12:30
Kupując jakieś niedrogie ZERO coś z tych niższych modeli. Będziesz miał internetowych kumpli u rowerzystów jak i u motocyklistów :)
krzysztofz24
03-08-2024, 01:37
sokolnik, sokolnik... nie słyszałem...
Hahahaha, mocne:-)
krzysztofz24
11-08-2024, 00:50
Nikt nic nie pisze...to mam liczbe szatana;-)
81825
A z dzisiaj tez mam, tyle ze do gory nogami:-)
81826
Bonus
81827
Tak ogolnie , sobie pyknalem traska w strone Kielc 7-mka. Jakies 250km, coby sie na szybszej trasie przewietrzyc.
Kojocisko
11-08-2024, 12:22
A ja byłem wczoraj na torze w Radomiu. Ostatnio ćwiczyłem tylko teren i odświeżenie toru było mi bardzo potrzebne. Świetnie się jeździło, a na dodatek 2x90km ekspresówką. Bardzo miła sobota.
Na torze jeździło wszystko, nawet Harley z sakwami i nowiuteńki Goldwing.
krzysztofz24
11-08-2024, 12:30
No to bardzo podobna trasa:-). Teoretycznie mogliśmy się minąć nawet, bo też jechałem odcinek Wawa-Radom.
Kojocisko
12-08-2024, 12:37
Tak było. Zdjęcie, jak łatwo się domyślić, nie moje ale z Nikona :-)
81840
robin102
18-08-2024, 13:55
Tankując paliwko z drugiej strony dystrybutora tankował taki motocykl. Zagadałem gościa on mnie z zapytaniem jak ja dam rady jeździć na Speed Triple :D , ja jego jak on na tym, a gościu, że to HD z silnikiem od Porsche. Powiem szczerze nie wiedziałem, nie słyszałem tak pięknie pracującej V-ki.
Ze stacji wyjechaliśmy razem na pełnym gazie ;) . Speed mi szedł na koło, więc odpuściłem, a HD wyrwał pięknie i stabilnie.
Ależ to ciekawe moto i tej mocy ogrom. Chrześniak pracujący w HD namawia aby sobie taki kupić :D
https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/harley-davidson-v-rod-harley-davidson-night-rod-specjal-top-stan-ID6EGTgX.html
Nie wiem co Wy widzicie w TYCH motocyklach, w kasku mało powietrza, buty ciasne i brak guzika klimatyzacja
Kojocisko
18-08-2024, 13:59
Ciekawe, że nigdy o tym nie słyszałeś...
Ale się "nie przyjęło", chyba było wtedy za wcześnie na rewolucję technologiczną u Harleya i jego użytkowników.
A mogli wtedy zrobić rewolucję podobną do obecnej, opartej m.in. na silniku z PanAmeriki.
robin102
18-08-2024, 15:22
Ciekawe, że nigdy o tym nie słyszałeś...
Ale się "nie przyjęło", chyba było wtedy za wcześnie na rewolucję technologiczną u Harleya i jego użytkowników.
A mogli wtedy zrobić rewolucję podobną do obecnej, opartej m.in. na silniku z PanAmeriki.
Nigdy, przenigdy mnie Harleye nie interesowały. Ostatnimi laty trochę SportSter 1200, poza tym dla mnie amba. Zadziwił mnie jaki on fajny i jak mnie ograł na prostym odcinku drogi :)
Nie wiem co Wy widzicie w TYCH motocyklach, w kasku mało powietrza, buty ciasne i brak guzika klimatyzacja
Pojeździł wygodnym samochodem na urlopie, przyjaznym dla kierowcy, wręcz luksusowym to teraz kozaka rżnie, że my nie mamy pasów bezpieczeństwa :)
Kojocisko
18-08-2024, 17:29
bogdi64, bogdi64?.... nie kojarzę...
bogdi64, bogdi64?.... nie kojarzę...
KOLEDZY, tak KOLEDZY :(, po prostu po dwóch tygodniach wsiadłem na 2oo ;), a auto dużo palące, mułowate ale dobrze trzyma się drogi, takie typowo "emeryckie" takie dla mnie
Kojocisko
18-08-2024, 21:20
Ja mam deficyt jazdy, dobrze, że tydzień temu trochę się wyjeździłem na torze.
Dużo myślę o zaplanowanej na przyszły czerwiec Irlandii, takie długofalowe plany/marzenia trzymają mnie w jakiejś równowadze.
W wolniejszej chwili wkurzam się na zakrętarkę z Lidla. Kupiłem przez pomyłkę (miał być klucz), ale skusiłem się na bardzo atrakcyjną cenę. Fajne, zgrabne narzędzie z silnikiem BL. W testach na YT niby daje sobie radę ze śrubami zakręconymi grubo ponad 100Nm, a śrub tylnego koła BMW dokręcanego 60Nm nie rusza :-(.
Zrobiłem test i radzi sobie z dokręceniem 50Nm. No żesz.... A chciałem sobie usprawnić proces wymiany kół. Chytry dwa razy traci, kupię drogi klucz :-( jak mi złość przejdzie.
Rafał_Sz
19-08-2024, 09:02
Chytry dwa razy traci, kupię drogi klucz :-( jak mi złość przejdzie.
Mam i polecam Makitę DWT 1002. Moment zrywu to 1600 Nm. Odkręca nawet śruby na piastach w ciężarówkach. A śruby w kołach szarpie na najsłabszym biegu bez najmniejszego zająknięcia. ;) Niestety swoje kosztuje.
robin102
22-08-2024, 12:00
A ja byłem wczoraj na torze w Radomiu. Ostatnio ćwiczyłem tylko teren i odświeżenie toru było mi bardzo potrzebne. Świetnie się jeździło, a na dodatek 2x90km ekspresówką. Bardzo miła sobota.
Na torze jeździło wszystko, nawet Harley z sakwami i nowiuteńki Goldwing.
Przy tak dużej chęci jeżdżenia po płaskim czarnym i w terenie to Ty powinieneś mieć dwa motocykle, a nie walczyć z przekładkami kół aż śrubki gwint stracą.
Za równowartość GS był by fajny motocykl szosowy i drugi fajny w teren.
Taki komplecik złożył sobie niedawno mój znajomek z branży ślubnej.
1. KTM 890 Adventure rok 2022 za 44.000 zł kupiony od 1 właściciela z przebiegiem 8 tys km
2. Triumph Street Triple 765 z 2020 roku za 38.000 zł kupiony.
razem 80 tys zł wyszło
Nie miał wcześniej GSa 1250 :) ale ostatnio miał Afrikę Twin 1100 która miała zastąpić wszystkie motocykle świata :) .
żeby było ciekawiej to dużo wcześniej miał GSa z silnikiem olejakowym coś tam 2010 czy 2012 rocznik jak nasze e-Rki 1200 miały
Kojocisko
22-08-2024, 13:05
Ja w ogóle nie mam ochoty na motocykl typu Triumph Street Triple. Cenię sobie uniwersalność GS.
Jadę szutrami Skandynawii - zmieniam opony na 50/50, wybieram się do Irlandii, gdzie będą asfalty - biorę koła z oponami 90/10. Zmieniam też szybę, wybieram kufry lub sakwy, dostosowuję ciuchy.
Cała reszta - pakowność, wygodna pozycja na długie trasy, odporność na złe traktowanie, przyzwyczajenie do pojazdu - pozostają.
Ja chcę mieć motocykl turystyczno-wyprawowy, który dokonfigurowuję do charakteru wyprawy. Cięższy teren mnie nie interesuje, traktuję go wyłącznie szkoleniowo.
Nie wykluczam, że docelowo znajdę opony wystarczająco uniwersalne i przestanę zmieniać. Obecne Dunlop Trailmax Raid są bliskie ideału jeśli chodzi o zachowanie i w terenie i na asfalcie.
Do niczego Ciebie nie namawiam, mój syn jeżdżąc na wszystkich torach w naszym kraju, najlepsze czasy (oprócz Poznania) robi na 300cm3, jego poprzedni 1300 mimo wielu bajerów torowych był wolniejszy ( w Radomiu też jeździł)
Kojocisko
22-08-2024, 15:05
Ofkoz na naszych torach kartingowych tak jest. Ale dla mnie tor to też wyłącznie szkolenie i zabawa. Nie mam żadnych inklinacji ani ambicji sportowych.
Dla mnie motocykl to wyprawy i dojazdy do pracy. Jedno i drugie chcę robić w miarę bezpiecznie, stąd szkolenia na torze i w terenie.
Ale forsę trację na wyjazdy. Niestety wychodzi mi, że Irlandia wyjdzie ze 2,5kE :-(.
A'propos wypraw. Kolega, wiele lat związany z Yamaha Polska, właśnie jedzie Enfieldem (zorganizowana wycieczka) podnóżami Himalajów. Ale czad. Motocyklowo i fotograficznie.
Takie wycieczki - https://motobirds.com/. Potrzebuję kupę forsy na emeryturze...
robin102
22-08-2024, 18:00
Takie wycieczki - https://motobirds.com/. Potrzebuję kupę forsy na emeryturze...
To trzeba zrezygnować z życia w polskim drogim kraju i kupić pod Walencja mieszkanie za 55 tys Euro, malutką kawalerkę 80 m2 , ledwo dwa pokoiki i salon, a resztę kasy ze sprzedaży nieruchomości w Nadarzynie przeznaczyć na zwiedzanie świata z ukochaną żoną. Albo nawet samego Półwyspu Iberyjskiego zwiedzanie to też sporo życia zejdzie.
Jako ciekawostka czynsz 65 Euro do ichniej wspólnoty mieszkaniowej płacony raz na kwartał czyli 22 Euro miesięcznie = 100 zl :D . Tu w Polsce w Opolu czynsz za 42 m2 mieszkanko mam 800 zł miesięcznie kurffffa mać !!
- Żyjesz w bogatym kraju, to ma być drogo.
- Odnośnie toru, to 250cm3 koszt ok 7-8 tyś, mniej niż plastiki w "normalnym" motocyklu, a jazdy doszkalające popieram całym sercem, mój voucher leży już w domu trzy lata i nie ma czasu na Kisielin z mistrzem Polski pit-bike :(
krzysztofz24
26-08-2024, 22:15
Taki zamek mam, z zeszlego weekendu. W sumie to kosciol warowny. Kurcze czlowiek ma swoje ulubione traski, kominy do objezdzania.
Ale ostatnio zaczale mkombinowac i je urozmaicac, wynajdowac nowe.
I podczas drugiego objazdu nowego kominu;-) pomylilem drogi, wjechalem w boczna...i bach zamek:-)
A przejezdzalem niedaleko niego setki razy chyba.
Takze kosciolo-zamek zasluzyl na to zeby stac sie glownym celem kolejnego wypadu:-)
82188
Usilowalem objechac zamek, ale to byla droga polna wzdluz Bzury a nie objazd naokolo.
UJM idzie po polnej drodze.
82189
I zawraca na polu nawet:-P
82190
Dla zainteresowanych;
https://www.google.com/search?q=ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82+obronny+w+brochowi e&oq=kosciol+obronny+&gs_lcrp=EgZjaHJvbWUqCAgBEAAYFhgeMgYIABBFGDkyCAgBEA AYFhgeMggIAhAAGBYYHjIICAMQABgWGB4yCAgEEAAYFhgeMggI BRAAGBYYHjIKCAYQABiABBiiBDIK
Chodzi mi po glowie zrobic ta polna droga objazd, bo prowadzi caly czas wzdluz Bzury.
Coby sie tylko nie zakopac, bo 228kg na sucho plus szosowe opony:grin:
No chodzi mi to po glowie, tylko kilkanascie km...
Klik po ciut wieksze.
82191
.
robin102
26-08-2024, 22:22
Każdego dosięga ta chęć zjechania z czarnego. Prędzej czy później, bo to jest ta wolność motocyklowa i nie chodzi o upalanie typowo terenowe do zakopania motocykla po bak, ale o to, że jak człowiek coś zobaczy w oddali to chce tam dojechać.
Mój chrześniak ten co pracuje w HD który jeździ na co dzień Triumphem Street Triple 765, a co weekend gruzuje niemal swego crossa zrobionego z niczego za 6000 zł śmieje się ze mnie, że jeżdżenie w koło kominów po czarnym to głupota na 102 :) ... wredny dzieciak :)
krzysztofz24
26-08-2024, 22:26
Ale u mnie zostaje trzymanie sie drog. Zdecydowanie.
Zadnych terenow, crossow, enduro. Ot polna droga wsrod pol zeby sobie dojechac nad jeziorko czy rzeczke.
Jestem zdecydowanym motocyklista drogowym. A lubie kazde drogi;-)
Kojocisko
26-08-2024, 22:27
Możemy się umówić i pojechać w dwa motocykle. Teraz sucho, to w błocie nie utoniesz.
Pewnie mam w tym wątku zdjęcie tego kościoła z 2020 :-).
Chyba Chopin był tam chrzczony?
krzysztofz24
26-08-2024, 22:37
Możemy się umówić i pojechać w dwa motocykle. Teraz sucho, to w błocie nie utoniesz.
Pewnie mam w tym wątku zdjęcie tego kościoła z 2020 :-).
Chyba Chopin był tam chrzczony?
Dokladnei, jego rodzice brali slub a Chopin chrzczony.
Razem gdzies, kiedys to jak najbardziej.
Ale gdzie na taka traske, jak taka XJR to sie jedzie na 1, rzadko na 2. A ty bys tym GS skakal na okolo mnie, pelna dzida szedl, bo sie wyszkoliles na tych wszystkich szkoleniach enduro:-D
Jeszcze ty masz kola oddzielne terenowe;-)
No ogolnie milo jest czasem zjechac na inna droge niz asfaltowa. Czy to zeby dojechac nad przyslowiowe jeziorko, czy wsrod pol pojezdzic, czy zeby sobie przypomniec chocby czasy motorowerow czy Jawy jak sie po polach jezdzilo czy lasach (ofc mam na mysli drogi).
Ja np bardzo lubie takei wiejskie drogi, gdzie asfalt to czasem niknie;-).
P.s
Kiedys VF1100 (248kg na sucho)wjechalem w chwil uniesienia ze dojechalem nad morze, prosto na plaze.
Nawet szla po piasku...ale pojawil sie szybko problem ze albo jade prosto na morze albo zawracam.
Powoli, po wielkim łuku, coby sie nie zakopc, plynnie.
I kurde musialy akurat byc po lewej takie barierki z zerdzi i przerwaly moje ogromne kolo do zawrocenia:-)
I moto stoi w piasku po osie.
Kolonia dzieciakow, jak zagadalem wychowaczynie, to nie to ze mnie wypchnela.
Tylko tak byli zajarani ze moga motoru dotknac, kazdy chcial.
Ze malo go w powietrzu nie wyniesli:grin:
robin102
06-09-2024, 22:05
O Boziulku musze se dać upust.
Jak mnie wkurffffffia , że jeden silnik siedzi w kilku rożnych modelach motocykli. Byłem w salonie Yamahy we Wrocławiu przymierzyć się, a tam patrze ten udany silnik 700cm w 4 różnych motocyklach siedzi.
Wszystko zeszło na psy i koty :( Upadek motocyklizmu Pany
Kojocisko
06-09-2024, 22:13
Harley latami miał ten sam silnik we wszystkim i mogłeś z tym żyć.
BMW w całej serii R ma ten sam silnik, teraz dodatkowo olejaka w modelach heritage.
A Yamahy się czepiasz.
Silnik niby ten sam (a więc mniejsze szanse na niedoróbki, wady fabryczne, etc), to jednak każdy ciut inny.
Inne mapy zapłonu, czasem wałki - i silnik zyskuje inny charakter.
krzysztofz24
06-09-2024, 23:18
Harley latami miał ten sam silnik we wszystkim(...).
I jeszcze jakie to honorne bylo/jest:-D
Dzisiaj bylem wymienic olej w moto (Z BECZKI POSZEDL:twisted:). Po robocie zostalem w warsztacie pogadac ze swoim znajomym mechanikiem od ponad 15 lat...kurde jakie ludzie maj przypadki z moto niesamowite normalnie;-)
Pacjent Kawasak ZRX 1200R taki jak moj, tylko ciut mlodszy bo z 2003r. Tak z poltora roku temu go widzialem na warsztacie jak mial jakas powazna awarie, a teraz ide na pieterko do kibelka i znowu stoi. Po szlifie, z urwanym dekielkem z lewej strony. Ogolnie sprzet z ladna prezencja, jakas lampa fajniejsza wileozwierciadlowa, sportowa kiera, klamki, no sprzet fajnie wyglada.
1,5 roku temu wlaciciel na fabrycznym silniku doswiadczyl awari jednej na milion. Jakas wada materialowa czy cos. Otoz w tym Kawasaki rozrusznik jest polaczony z walem taki mlancuszkeim, ktory ma prowadnice. I ta prowadnica pekla, wpadla do silnika pod tlok jakos i zmasakrowala gladz cylindra, ktora jest pokryta nikasilem (nie da sie tego zregenerowac, naprawic, tylko w jednocyindrowych crossach sie regeneruje ta ceramiczna powloke i robi to pare firm na swiecie tylko). Ogolnei silnik do wyrzucenia, bo naprawa nieoplacalna.
Wlasciciel kupil drugi uzywany silnik. Przelozyli mu rozrzad ze starego, sprzeglo, bo byly w lepszym stanie. Ogolnie bylo drogo w tyciace zlotych ale sprzet na tip-top.
Pojezdzil taka z 5-7tys km i uwaga.
Znowu stoi w tym warsztacie po lekkim szlife, ze zniszczonym dekielkiem silnika z lewej strony takim malym. Takie sa pierwsze wrazenia. Bo jak sie zapytalem swojego mechaniak co teraz sie stalo.
To wlasciciel mial lekkiego szlifa przy wcale nieduzej predkosci. Crashpady byly, ale ze sprzet dosunal do kraweznika i go przeskoczyl, to tego ciosu juz crashpad nie wytrzymal. a nastepnie motocykl sunac na boku trafil dekielkiem w spory kamien lezacy na poboczu:shock:. Dekielek zostal WYRWANY, przy okazji uszkadzajac kartery silnika. Bo ten dekielek to wyrwalo razem z jedna ze trzymajacych go srub i kawalkei makrtera. Silnik wyrzygal olej od razu, a karter ma po prostu ubytek materialu. Karter silnika, polowka ma wyrwe.
Teoretycznie mozna to spawac, ale praktycznei to trzeba rozpolowic silnik i spawac sama polowke silnika (rzopolowieni silnika do zera i zlozenie to 3-4tys), bo jakby spawac to na zlozonym to po prostu uszczelki sie stopia od nagrzewania aluminium. Czarna farba z silnik mowi przy tym do widzenia. To trzeba by malowac proszkowo. Koszty spore a jeszcze przy takich naprawach to gwarancji na 100% powodzenie nie ma. Takei cos to sie robi przy zabytkach, gdzie trzeba ratowac a czesci niedostepne.
I co na to wlasciciel?
Robimy go na cycus-glancus:-D
I szuka nastepnego silnika. No harpagan jeden.
Jak to jest mozliwe, taka kumulacja w jednym moto, przy jednym czlowieku? Najpierw awaria jedna na milion wynikajaca prawdopodobnie z wady matrialowej jednostkowej. A teraz szlif, kraweznik, kamien.
A ogolnei moto poza tym wyrwaneim dekielka z kawalkeim karteru to nie ucierpial specjalnie. Urwany kierunek, przytarte lusterko i koncowka kierownicy a bak bez ryski.
Zyczyc tylko powodzenai wlascicielowi, bo chyba juz wyczerpal limit pecha.
robin102
06-09-2024, 23:48
Harley latami miał ten sam silnik we wszystkim i mogłeś z tym żyć.
BMW w całej serii R ma ten sam silnik, teraz dodatkowo olejaka w modelach heritage.
A Yamahy się czepiasz.
Silnik niby ten sam (a więc mniejsze szanse na niedoróbki, wady fabryczne, etc), to jednak każdy ciut inny.
Inne mapy zapłonu, czasem wałki - i silnik zyskuje inny charakter.
Eeeeee no nie dam się tak łatwo zbyć ;) argumenty sensowne, ale serca i duszy w takich motocyklach nima.
Poszedłem się przymierzyć do Yamahy Tenere 700, bo teraz jakieś one niedrogie i patrze stoją obok 3 inne modele Yamah z tym samych silnikiem, a każdy motocykl totalnie w innym stylu, innego przeznaczenia. Mało nie rzyglem ;)
DRAMAT z dużych liter :(
krzysztofz24
07-09-2024, 01:06
Takie czasy. BMW robi jeden silnik i laduje go do 5 modeli przynjamniej, Triumph ma jeden silnik w 3 podwoziach a inzynierowie wysylili sie tylko na inne mapy zaplonu co ma dawac indywidualny charakter - akurat:-)
Japonczycy lansuja teraz 2 cylindrowe silniki rzedowe pod pozorem ze on ma mniej ruchomych czesci niz R4 to ma zysk na mocy-mocarna argumentacja:grin:.
I tak jest lepiej w motocyklach niz w samochodach pod tym wzgledem.
Jak ktos chce to sobie znajdzie cos fajnego, co mu przypasuje.
Nie ma co marudzic na sile.
Kojocisko
07-09-2024, 13:06
No wcale cię Robin nie rozumiem.
Silnik ma być dobry i odpowiedni, a nie oryginalny.
A przejście na R2 w miejsce R4 to normy środowiskowe i ekonomia.
robin102
07-09-2024, 13:14
No wcale cię Robin nie rozumiem.
Silnik ma być dobry i odpowiedni, a nie oryginalny.
Nie nie nie nie dam się tak pojechać ;) zawsze po mnie jeździcie jak po burej suce ;)
Dla wielu, wielu z nas i to dzisiejszych motocyklistów sprzęt to nie tylko jeżdżenie. To ma wyglądać, drogo kosztuje i ma cieszyć.
Silnik motocykla to nie to samo co w aucie zamknięty pod klapą. Silnik w moto to często element nośny, a także bardzo ważny element ozdobny pojazdu, tak , tak te piękne dekle, żeberka, kartery, wydech błyszczące, polerowany. To wszystko u wielu przyspiesza bicie serducha i za to płacimy.
Wchodzę do salonu stoi 4 motocykle Yamahy i widzę w nich 4 takie same silniki :D czy chyba nawet 5 było w rządku ustawiane, ale fakt Tenerka 700 się wyróżnia na plus tylko, że sprzedają niebieski albo grafitowe lakierowanie :D taki wybór :D
Urwwaaa komedia na resorach do czego doszliśmy.
.
UWAGA !! będę się kłócił do upadu, że mam rację :) :) :)
UWAGA !! będę się kłócił do upadu, że mam rację :) :) :)
Przywykliśmy. :lol:
Kojocisko
07-09-2024, 14:27
Ale z tego, że silnik jest taki sam, nie wynika, że nie cieszy, nie wygląda, nie zdobi, etc. Harley, BMW, Moto Guzzi...
Ja nie mam w sobie zbyt wiele chęci do bycia oryginalnym. Zupełnie mi nie przeszkadza, że identyczny silnik jest w GS, RS, R, RT....
I to, że inny motocykl ma identyczny silnik, nie przeszkadza mi w tym, że jeden z tych modeli mi się bardzo podoba, a inny mniej.
Z ciekawych znalezisk - pod Wrocławiem odkryłem "szkołę slizgu". Chyba z kolegami zmontujemy ekipę i pojedzimy.
A'propos Tenerki. Jaki to piękny motocykl. W swojej prostocie, skupieniu w projekcie na funkcji celu, solidny. I skuteczny. Kiedyś był nawet tani.
O Boziulku musze se dać upust.
Jak mnie wkurffffffia , że jeden silnik siedzi w kilku rożnych modelach motocykli. Byłem w salonie Yamahy we Wrocławiu przymierzyć się, a tam patrze ten udany silnik 700cm w 4 różnych motocyklach siedzi.
Wszystko zeszło na psy i koty :( Upadek motocyklizmu Pany
a WSK pamiętasz ;). co do wypadków, chciałem kiedyś kupić używaną Hondę w salonie jeszcze z gwarancją i zaprzyjaźniony mechanik z tego salonu powiedział, że już ją łatali 4 razy i to u dwóch właścicieli, pechowy jakiś ;)
robin102
07-09-2024, 15:45
A'propos Tenerki. Jaki to piękny motocykl. W swojej prostocie, skupieniu w projekcie na funkcji celu, solidny. I skuteczny. Kiedyś był nawet tani.
Teraz go mogę kupić za 48 tys zł nówkę zł i uważam, że to lux cena. Mam klienta na Triumpha za 30 tys zł i tak mnie ciągnie do lekkiego motocykla aby tu na Opolszczyźnie też taki mieć do jazdy. Bardzo tu jest gdzie jeździć, oj bardzo, tylko drogi są nie na Triumpha, absolutnie nie. Taka Tenerka dla mnie to chyba to i raczej pójdę tą drogą.
.
fakt ładna jest, taka dakarowa jakby :)
Kojocisko
07-09-2024, 16:21
Tenerek to teraz kilka róznych wersji jest.
robin102
07-09-2024, 19:20
Tenerek to teraz kilka róznych wersji jest.
Si, si
Czytam, czytam, filmy oglądam, ale dochodzę do wniosku, że ja tym jednak nie dam rady jeździć. :( Za bardzo zdefiniowany motocykl.
...... co tu robić, co tu robić, jutro gość po Triumpha przyjeżdża
robin102
08-09-2024, 12:30
Wracam jednak do pomysłu na KTM 890 ADVENTURE, może 790 jak kasy zbraknie
krzysztofz24
13-09-2024, 23:24
Juz ostatnio pokazywalem zrzut map googla jaka traske chce zrobic polnymi drogami. Tak 3-5km zaleznei od wariantu.
I tak mi chodzilo po glowie...;-)
Parking pod zamko-kosciolem w Brochowie. Lecim w prawo polami wzdluz Bzury.
82494
Luzik, twardy niemal ubiy piach. Takze spokojnie na 1 sobie mozna jechac. Choc troche dziuro-zaglebien, kolein itp. Ze raz lewa a raz prawa.
82495
Momentami piasku ciut wiecej jakby, troche mi pare razy przednie kolo zamyszkowalo.
82496
Momentami jade ta trawa po srodku. W sumie to czasem mnie troszke rzuca jak swinski ryj po korycie:-) po tej drodze. Ale pozwalam moto jechac gdzie chce i delikatnie go naklaniam zeby jednak jechal gdzie ja chce;-).
Widac troche Bzury z boku.
82497
Predkosc kolo 20km/h max, pierwszy bieg. Na wprost szutrowka (dluzszy wariant co go chcialem zostawic na przyszlosc) a w prawo drewniany most do asfaltu w miejscowosci Mistrzewo. Nazwa akurat zeby skonczyc jako zwyciezca:-P
82498
Teraz troche opowiadania...bo most okazal sie zamkniety:-). Zakaz wjazdu i tasma rozwinieta. Jakies dziury na nim pozapadane. Tak rozkminiam, ze ludzie na pewno nim chodza bo niedaleko widze slady po ognisku. To nie bede przejezdzal tylko delikatnie, powolutku przeprowadze moto.
Ale patrze na te dziury pozapadane, kilka. Jak mi tylne kolo wpadnie bo deska peknie, to sam nie wyciagne...co tu robic.
Dobra, wracam sie. Ale nie ta sama droga, tylko do rozwidlenia z poprzedniej foty i robie dluzszy wariant, akurat jeszcze szutrowka.
Jakies rowerzystki jada, to jeszcze ich zapytalem czy ta szutrowka to az do asfaltu bedzie - tak, ofc.
Na szutrowce to nawet sobie dwojke zapialem i 30-35km/h. Ale szutrowka stopniowo zaczela znowu przechodzic w piaszczysta i dojezdzam do piaszczystego zakretu.
Wg google to na wprost powinna byc droga do asfaltu. Ale nie ma:D. Jakas sciezka wzdluz siatki czyjejs posesji i znak zakaz wjazdu. No nie bede sie komus ladowal na posesje, poza tym to byla sciezka dla ludzi a nie droga jak na mapie.
No to jedziem dalej piachem w prawo i bedzie juz maks najdluzszy wariant....
I teraz jak to sie konczy drogie dzieci......:mrgreen:?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Ano tak, ze kopny piach, plus zakret i ciezkie moto i szosowe opony, to konczy sie tak.
Widac koleine po moto i gdzie przedni kolo skrecilo,moto sie przechylilo i jeszcze odruch podparcia sie noga. Ale nie, juz wlasnie jest PBP (Punkt Bez Powrotu), gdzie zostaje juz tylko wydac komende: ewakuacja z pokladu w trybie pilnym szczupakiem:-D
82499
No kurde lezy, wcisniety w piach normlanie. Silnik chodzi, szybko wylacznik awaryjny (potem po fotach tez stacyjke;-) ). No kurde lezy tak wcisniety w glebe, bo to kopny piach, ze sie zastanawiam czy go sam podniose. 228kg na sucho, ale ofc musialem sobie zalac jeszcze do pelna.
82500
Ruszam pare razy, ni huhu. Tylko troche do gory, ale nie na tyle zebym np wcisnal kolano od dolu. Nie ma bata zebym go sam podniosl. Bo ta droga ma koleiny i jakos tak lezy, ze jest gora moto troche do dolu a kola troche do gory.
Szczesciem w nieszczesciu na tym zakrecie jest jakeis gospodarstwo. To dre sie halo. Gesi co sie pasly za siatka uciekaja, juz jakies psiury zaczynaja ujadac. Zaraz pewnie wyskocza:-D. Ale ponawiam wolania, leci psiur z morda. Ale na szczescie maly, to go odgonilem.
W koncu jakis gosciu wyszedl na zewnatrz i krzycze czy moze mi pomoc.
Bardzo mily, pomocny, pomogl mi podniesc moto i wyprowadzic z piachu. Nie dal sobie nawet wcisnac te pare dych na przyslowiowa flaszke. Pokierowal mnie ta sciezka wlasnie do asfaltu, ze to jego ale moge przejechac.
P.S
I tak sie konczy jezdzenie szosowym moto na szosowych oponach po kopnym piachu.
Ofc przyszlo m ido glowy, moze go podniose bedac tylem jak to na YT pokazuja ze dziewczyna szczupla Harleya podnosi.
Sraty-taty. Nie dalo sie, bo musialbym sobie chyba podkop zrobic zeby moc sie zaprzec o moto, by byl wcisniety w piach. No nie zrobie przysiadu ponizej poziomu piet;-)
Kawasaki i ciezsza honde bez problemu z asfaltu jakos podnosilem. Ale ten piach tu okazal sie pulapka.
Wogole te podnoszenei tylem, te filmiki na Yt to smiechu warty pic na wode. Lezy Harley na wielkich gmolach i kufrach, lezy moto nauki jazdy orurowane, na asfalcie tak ze kierownica nie dotyka nawet ziemi. Albo ktos kladzie ciezkie moto na polnej drodze, ale "przypadkiem" tak ze kola w koleinie a moto lezy z boku na trawie, czyli troche do gory. Czy GS ktory sie opiera na cylindrze i gmolach.
Strat w sprzecie ofc zero, bo to w koncu miekki piach.
Ale mnei troche boli maly palec u reki, bo sie pewnie jakos podwinal przy tej ewakuacji szczupakiem.
Normalnie, wakacyjna przygoda:-)
robin102
14-09-2024, 10:40
Ja wiedziałem, że tak będzie, ja wiedziałem :P
za 6-7-8 tys zł mógłbyś sobie kupić chińskie moto klasy 250 i śmigać po takich polnych drogach, bo to piękny temat, kwintesencja motocyklizmu i wolności: jedziesz tam gdzie chcesz a nie gdzie asfalty wylano
Juz ostatnio pokazywalem zrzut map googla jaka traske chce zrobic polnymi drogami. Tak 3-5km zaleznei od wariantu.
I tak mi chodzilo po glowie...;-)
Parking pod zamko-kosciolem w Brochowie. Lecim w prawo polami wzdluz Bzury.
82494
Luzik, twardy niemal ubiy piach. Takze spokojnie na 1 sobie mozna jechac. Choc troche dziuro-zaglebien, kolein itp. Ze raz lewa a raz prawa.
82495
Momentami piasku ciut wiecej jakby, troche mi pare razy przednie kolo zamyszkowalo.
82496
Momentami jade ta trawa po srodku. W sumie to czasem mnie troszke rzuca jak swinski ryj po korycie:-) po tej drodze. Ale pozwalam moto jechac gdzie chce i delikatnie go naklaniam zeby jednak jechal gdzie ja chce;-).
Widac troche Bzury z boku.
82497
Predkosc kolo 20km/h max, pierwszy bieg. Na wprost szutrowka (dluzszy wariant co go chcialem zostawic na przyszlosc) a w prawo drewniany most do asfaltu w miejscowosci Mistrzewo. Nazwa akurat zeby skonczyc jako zwyciezca:-P
82498
Teraz troche opowiadania...bo most okazal sie zamkniety:-). Zakaz wjazdu i tasma rozwinieta. Jakies dziury na nim pozapadane. Tak rozkminiam, ze ludzie na pewno nim chodza bo niedaleko widze slady po ognisku. To nie bede przejezdzal tylko delikatnie, powolutku przeprowadze moto.
Ale patrze na te dziury pozapadane, kilka. Jak mi tylne kolo wpadnie bo deska peknie, to sam nie wyciagne...co tu robic.
Dobra, wracam sie. Ale nie ta sama droga, tylko do rozwidlenia z poprzedniej foty i robie dluzszy wariant, akurat jeszcze szutrowka.
Jakies rowerzystki jada, to jeszcze ich zapytalem czy ta szutrowka to az do asfaltu bedzie - tak, ofc.
Na szutrowce to nawet sobie dwojke zapialem i 30-35km/h. Ale szutrowka stopniowo zaczela znowu przechodzic w piaszczysta i dojezdzam do piaszczystego zakretu.
Wg google to na wprost powinna byc droga do asfaltu. Ale nie ma:D. Jakas sciezka wzdluz siatki czyjejs posesji i znak zakaz wjazdu. No nie bede sie komus ladowal na posesje, poza tym to byla sciezka dla ludzi a nie droga jak na mapie.
No to jedziem dalej piachem w prawo i bedzie juz maks najdluzszy wariant....
I teraz jak to sie konczy drogie dzieci......:mrgreen:?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Ano tak, ze kopny piach, plus zakret i ciezkie moto i szosowe opony, to konczy sie tak.
Widac koleine po moto i gdzie przedni kolo skrecilo,moto sie przechylilo i jeszcze odruch podparcia sie noga. Ale nie, juz wlasnie jest PBP (Punkt Bez Powrotu), gdzie zostaje juz tylko wydac komende: ewakuacja z pokladu w trybie pilnym szczupakiem:-D
82499
No kurde lezy, wcisniety w piach normlanie. Silnik chodzi, szybko wylacznik awaryjny (potem po fotach tez stacyjke;-) ). No kurde lezy tak wcisniety w glebe, bo to kopny piach, ze sie zastanawiam czy go sam podniose. 228kg na sucho, ale ofc musialem sobie zalac jeszcze do pelna.
82500
Ruszam pare razy, ni huhu. Tylko troche do gory, ale nie na tyle zebym np wcisnal kolano od dolu. Nie ma bata zebym go sam podniosl. Bo ta droga ma koleiny i jakos tak lezy, ze jest gora moto troche do dolu a kola troche do gory.
Szczesciem w nieszczesciu na tym zakrecie jest jakeis gospodarstwo. To dre sie halo. Gesi co sie pasly za siatka uciekaja, juz jakies psiury zaczynaja ujadac. Zaraz pewnie wyskocza:-D. Ale ponawiam wolania, leci psiur z morda. Ale na szczescie maly, to go odgonilem.
W koncu jakis gosciu wyszedl na zewnatrz i krzycze czy moze mi pomoc.
Bardzo mily, pomocny, pomogl mi podniesc moto i wyprowadzic z piachu. Nie dal sobie nawet wcisnac te pare dych na przyslowiowa flaszke. Pokierowal mnie ta sciezka wlasnie do asfaltu, ze to jego ale moge przejechac.
P.S
I tak sie konczy jezdzenie szosowym moto na szosowych oponach po kopnym piachu.
Ofc przyszlo m ido glowy, moze go podniose bedac tylem jak to na YT pokazuja ze dziewczyna szczupla Harleya podnosi.
Sraty-taty. Nie dalo sie, bo musialbym sobie chyba podkop zrobic zeby moc sie zaprzec o moto, by byl wcisniety w piach. No nie zrobie przysiadu ponizej poziomu piet;-)
Kawasaki i ciezsza honde bez problemu z asfaltu jakos podnosilem. Ale ten piach tu okazal sie pulapka.
Wogole te podnoszenei tylem, te filmiki na Yt to smiechu warty pic na wode. Lezy Harley na wielkich gmolach i kufrach, lezy moto nauki jazdy orurowane, na asfalcie tak ze kierownica nie dotyka nawet ziemi. Albo ktos kladzie ciezkie moto na polnej drodze, ale "przypadkiem" tak ze kola w koleinie a moto lezy z boku na trawie, czyli troche do gory. Czy GS ktory sie opiera na cylindrze i gmolach.
Strat w sprzecie ofc zero, bo to w koncu miekki piach.
Ale mnei troche boli maly palec u reki, bo sie pewnie jakos podwinal przy tej ewakuacji szczupakiem.
Normalnie, wakacyjna przygoda:-)
Dwa tygodnie temu kupiłem nowy kask żegnając się z wielką radością z Shoei gt-air, chciałem wrzucić test i najpierw choroba z koroną, a teraz cały czas ulewy, więc musicie jeszcze troszkę poczekać na moje opinie.
Co do małej spacerówki, to cały czas szukam, Honda XR 125 przeszła obok mnie, tak samo jak Suzuki DR 125 :(, dalej obserwuję rynek, też małe klasyczne 125 i 250. Podobał się Benelli Imperiale jednak waga powyżej 200kg i brak możliwości wypożyczenia modelu testowego zostałem zniechęcony :(, z pewnych względów pomijam tzw "chińczyki"
Niefartownie, dużo nie trzeba by się wyłożyć na piasku. Chociaż tyle, że bardziej miękko niż na asfalt ;)
Ale w temacie podnoszenia. Na filmikach zawsze to jakoś prosto wygląda a w życiu różnie. W zeszłym roku przy szykowaniu maszyny do sezonu taki sprytny byłem, że wywaliłem go w garażu. Postawiłem na bocznej nóżce, coś się przy nim miotałem i nie wiem jak do tego doszło ale pacnął :/ Plan miałem podnosić systemem jak piszesz (tyłem). Siłowo ok (mimo. że ciężki 2xx waży), poszłoby ale nie dało rady bo... ślizgał mi się po betonie. Szczęście moje, że sąsiad się napatoczył i we dwóch postawiliśmy go na koła.
Kojocisko
15-09-2024, 15:50
Bo w podnoszeniu potrzebne są i techniki i wprawa :-). Po dwudziestu podniesieniach, samo idzie.
krzysztofz24
16-09-2024, 01:15
Niefartownie, dużo nie trzeba by się wyłożyć na piasku. Chociaż tyle, że bardziej miękko niż na asfalt ;)
Ale w temacie podnoszenia. Na filmikach zawsze to jakoś prosto wygląda a w życiu różnie. W zeszłym roku przy szykowaniu maszyny do sezonu taki sprytny byłem, że wywaliłem go w garażu. Postawiłem na bocznej nóżce, coś się przy nim miotałem i nie wiem jak do tego doszło ale pacnął :/ Plan miałem podnosić systemem jak piszesz (tyłem). Siłowo ok (mimo. że ciężki 2xx waży), poszłoby ale nie dało rady bo... ślizgał mi się po betonie. Szczęście moje, że sąsiad się napatoczył i we dwóch postawiliśmy go na koła.
Wierze. Tzw realne zycie vs wyidealizowany obraz na malo wiarygodnych filmikach na YT.
Bo w podnoszeniu potrzebne są i techniki i wprawa :-). Po dwudziestu podniesieniach, samo idzie.
Ty to akurat masz GS z wystajacymi cyckami (cylindrami;-)) plus gmole. To taki moto to jak sie polozy, to jest w 20-30% juz wstepnie podniesiony:-)
....................
Oj Pany, chlopaki, koledzy.
Jak ja bylem mlodszy to tak Jawe 350TsS jak sie polozyla, to fiutkiem podnosilem:mrgreen:. Teraz juz troche pesel hamuje i kopny piach i Moto trochę cięższe a asfalt czy trawa to jest roznica. (Choc ZRX i ciezsza VF 248kg na sucho to z asfaltu jakos rwalem).
Tak powazniej, szarpnalem raz czy drugi i ni huhu. Wiec albo go podnosze sam, co teoretycznei moze bym dal rade ale nastepnego dnai bym byl polamany jak nie boskei stworzenie, albo dre ryja o pomoc;-). Ze bylo obok gospodarstwo to wybralem opcje 2.
Przypone jeszcze ze moto lezy na srodku drogi, ciut do dolu w strone koleiny.
Jak kierownice ruszalem to sie wyginala klamka sprzegla. I co ja mialem podkop zrobic zeby sie do zamka na boczku dostac, otworzyc kanape i ja zdjac zeby wyjac narzedzia i odkreci klamke sprzegla. To byla opcja ostateczna.
Pozniej na spokojnei w domu sobie obejrzalem sporo filmikow z tym podnoszeneim tylem - pic na wode.
Bo jak da rade posniesc moto normalnie np z asfaltu, to mozna sie bawic w podnoszeni tylem zeby bylo lzej.
Bo sie powtorze. Na filimikac to albo ktos kladzie GS na gmolach gdzie ma juz wstepnie podnisione moto albo Harleya na kufrach i gmolach ,albo na kursie nauki jazdy tak orurowany ze ze bardziej sie juz nie da. Albo Harleya Pan America, ale calkei przypadkiem na drodze polnej tak ze kola sa glebiej w koleinei a moto lezy na trawie ktora jest wyzej. No zycie to nie net;-).
Eee tam ,fajnie bylo, baaardzo dawno juz moto nie polozylem;-).
Mily gosciu mi pomogl, jakis stolarz co robi ekstra schody i inne bajery.
"Szatas" na FB.
Patrzcie jaki magik (tak podaje w ramach odwdzieczenia bo na flaszke nie chcilal wziasc, moze ktos cos zamowi;-) )
Szatas-stolarz Brochów.
Filmik numer 2 jest spoko z tymi ukrytymi w scianie drzwiami, ale numer 3 z tymi zamkniecaimi roznymi stolarskimi to juz magia mechaniki normalnie:-)
https://www.facebook.com/szatasschody/?locale=pl_PL
Dobrze, ze miał kto pomóc. Jak była taka możliwość to nie ma co cudować.
Ja w swoim zywiocie 3x wywaliłem swoją Yamahe XJ 900F (265 kg chyba gotowa do jazdy). I z podnoszeniem było różnie.
Wywaliłem za każdym razem z głupoty :) Za pierwszym u teściów na ogródku przy początku swojego jeżdzenia. Zachciało mi się ją przepychać by równiej stała. Krzywo było, przeważyło i nie utrzymałem. Tu podniosłem jakoś sam, bo chyba korzystniej upadała. Kosztowało mnie to urwane lusterko. Za drugim razem w deszczu jechałem remontowaną drogą (piach był na niej). Wolno na szczęście z 30km/h. I zahamowałem przodem. Jak zawsze to był spowalniacz :) to tu zblokowało koło i się malowniczo wyrąbałem :/ W szoku trochę byłem ale się szybko pozbierałem i kierowcy mi pomogli z samochodów. Owiewka porysowana + kierunkowskaz z tego do wymiany. No i ostatnio w tym garażu. Tu bez strat (poza stresem) - przestałem szybko próbować podnosić bo się bałem, że wyszlifuje lakier po betonie. No i jak wspominałem z pomocą sąsiada we dwóch poszło.
Ale tak mnie nachodzi co trochę, że po co mi taki smok. Tylko problem w razie W :)
Dawno mnie tu nie było i troche się u mnie pozmieniało.
Poczciwa CBR'ka poszła na zamianę na cos bardziej wygodniejszego.
2 miesiące posiadania i już ponad 1k km za soba ;)
82610
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.