Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)
Hmmm, Shadow to właściwie takie moto dla staruszków jest :)
zależy który model, zależy do jakiej jazdy
Kolekcjoner
16-07-2022, 19:27
Hmmm, Shadow to właściwie takie moto dla staruszków jest :)
Wszystko zależy od tego kto co ma głowie. Ja znam całkiem młodych ludzi którzy mentalnie są już dziadkami....
Ja zasadniczo jak byłem mały, to byłem już stary.
Ale jak wsiadłem na Shadowa kilka lat temu, to poczułem się jeszcze starszy.
Cornelson
28-07-2022, 00:36
Lekka staroć ;)
64986
Kojocisko
28-07-2022, 08:11
Założyciel Strefy Enduro jest na BOSNIA RALLY - Roadbook Training Camp for MOTO
Impreza wygląda na znakomitą i nie lekką. I jest sporo fajnych fotek. Polecam wszystkim bez alergii na kurz.
https://www.facebook.com/bosniarally/posts/pfbid0KPRa9dK6Jqe1Tx83gnz8dbzQ1oMZSPUDeaY9iKDzjQ1X JWUymXHo7rnYd4x31j88l
krzysztofz24
29-07-2022, 15:52
Zalozylem sobie risery (podwyzszenia kierownicy) coby wygodniej bylo.
Dokladnie takie jak z linka, tyle ze z napisem XJJR1300 dodatkowowo i jako uzywane kupilem za 100zl.
https://allegro.pl/oferta/risery-kierownicy-z-przesunieciem-22mm-zeta-12382823735
Przesuniecie do gory 26mm, do przodu w strone kierowcy 22,2mm
65064
Moje wrazenia po dwoch przejazdzkach.
-Pierwsze wrazenie i krotka jazda 30km, siedze prosto to chyba bedzie lepiej. Drugie wrazenie na minus od razu, to o wiele gorsze wyczucie przedniego kola i cos sie dzieje z przodem, bo jednak sie odchylilismy do tylu. Pod innym katem jakby sie lapie wtedy tez klamki - moze sie przyzwyczaje.
Kregoslup nawet sie nie odezwal, to bede testowal...
-Drugie wrazenia, jazda tak 120-130km dystans. Irytuje mnie to gorsze wyczucie przodu, motocykl stracil na zwrotnosci przy malych predkosciach a przy szybszej jezdzie jakbmy byl lekko pochylony to tez bym mial lepsze wyczucie a pochylenie sie jest bez sensu z kiera w takiej pozycji. Mam jakby wymuszona tylko jedna pozycje, niemal wyprostowana jak swieca. Z fabrycznie umieszczona kiera byl szerszy zakres manewru na kanapie, ze tak powiem;-). Niby z kregoslupem lepiej...ale jednak nastepnego dnia tak mi w nere i od nogi jakies szarpanie weszlo ze jzu dawno tak nie mialem:-)
Przyczyna tego prawdopodobnei jest, ze bedac lekko pochylonym na wybojach skladamy sie jak scyzoryk a bedac wyprostowanym jak swieca to wszystko yep w kregoslup idzie.
A i jeszcze 110km/h to juz jest maks bo wiej mimo ze jakas ta mowiewk mam. A pochylanie jest "bez sensu" bo ma sie bardzo wygiete rece.
Ogolnie wypiepsz...m te risery jutro i koniec eksperymentu. Juz nie moge sie doczekac jak bede mial normlanie zamocowana kiere.
Odnioslem jeszcze wrazenie, ze zmieniajac jedna z 3 skladowych (kierownica/siodlo/podnozki) zaburzamy caly "balans" w pozycji jezdzca, jednak po to fabryka tak to dala zeby byla pewna swoboda w zajmowaniu pozycji.
A jezdzac z riserami przez wyprostowana pozycje jakos mi bylo gorzej np tak sie podniesc lekko na podnozkach jak widze wyboje czy pochylic dodatkowow. Mialem wrazenie ze moglyby, byc ciut do przodu, a moze jezdziec ciut przysuniety do przodu...
No w kazdym razie pod koniec jazdy juz mnie mocno irytowalo niemal zaspawanie w tej rzekomo idealnej pozycji.
To tak jak bysmy szli pieknei wyprostowani, glowa wysoko, nic sie nie garbimy...to teraz proponuej sie przebiec w takiej pozycji kawalek;-)
P.s
Choc to jest indywidualna kwestia, bo moj mechanik sobie w TDM 900 z 8-10cm podwyzszyl kiere i dal jakas regulowana i jemu pasuje.
Mnie, mimo ze te risery to jakby dopiero pierwszy stopien. To mega irytuja i je wywalam:-)
patronat
29-07-2022, 17:13
99% motocyklistów po prostu siedzi na motocyklu, pozycję ma reszta. W hard enduro przekręcenie kierownicy o kilka stopni tył/przód powoduje kolosalne zmiany. Podniesienie o 2 cm spowodowałoby zmianę całej geometrii i raczej byłby to wpływ mocno negatywny.
Kojocisko nie mam facebooka niestety i nie moge podejrzeć. Ale znam ekipe która upalała zarówno Bośnie jak i Serbie - fenomenalne tereny.
Wrzesień aktualny. Jeśli się ktoś chce podłączyć - wpisowa cytrynówka i wspólny wpis w kalendarzu na jakis weekend, zapraszam.
krzysztofz24
29-07-2022, 17:35
99% motocyklistów po prostu siedzi na motocyklu, pozycję ma reszta.(.....)
Znasz 99% motocyklistów;-)?
Takie czepianie się słówek i aluzje a propo "reszta" (zapewne gorszy sort:-) ), jest naprawdę głupie i dziecinne...
P.s
Już kiedyś pewien Pan z pewnej fabryki użył określenia;-) a propo 1% motocyklistów i weszło do kanonu kultury jako oznaczenie 1% niektórych klubów MC.
Nic tylko sprzedać XJR i dołączyć do wyprostowanych jednoprocentowców. ;-)
krzysztofz24
29-07-2022, 18:08
Nic tylko sprzedać XJR i dołączyć do wyprostowanych jednoprocentowców. ;-)
No gdzie tam, dopiero co kupiłem pod koniec zeszłego sezonu:-)
Kojocisko
29-07-2022, 19:00
Pozycja... risery kierownicy do GS są w fabrycznym katalogu. Chyba większość znanych mi instruktorów, speców z YT generalnie odradza...
W czasie jazd w strefie enduro wszyscy przekręcaliśmy kierownice w górę, tak żeby klamki znalazły się niżej, a kierownica wyżej. Dobrze to działało w pozycji stojącej, w pozycji siedzącej było koszmarne.
Za to powrót do fabrycznej pozycji kierownicy i kierowcy (jak się okazało idealnej dla mnie) wymagało ze trzech podejść.
Motocykl ma swoją specyfikę i zaprojektowaną pozycję, u mnie fabryczne sprawdzają się najlepiej. W GS pozycja jest bardzo fajna, z minimalnym pochyleniem do przodu, ciut mniej agresywna niż w mojej Rce.
Ale też trzeba powiedzieć, że moje 176 cm jest dosyć uniwersalnym rozmiarem ;-)
patronat
29-07-2022, 19:47
Znasz 99% motocyklistów;-)?
Takie czepianie się słówek i aluzje a propo "reszta" (zapewne gorszy sort:-) ), jest naprawdę głupie i dziecinne...
P.s
Już kiedyś pewien Pan z pewnej fabryki użył określenia;-) a propo 1% motocyklistów i weszło do kanonu kultury jako oznaczenie 1% niektórych klubów MC.
Odpowiadam: nie i nie
Nie znam. Znam statystyki. 99% motocyklistów u nas ma pozycję lepszą do srania niż do jazdy. Szkoli się niecały 1%. Gdybyś był na jakimkolwiek DOBRYM szkoleniu nie zamontowałbyś podwyżki.
Dziecinne i głupie jest TWOJE założenie że reszta to gorszy sort w moim mniemaniu. Mam serdecznie gdzieś w jakiej pozycji jeździ większość motocyklistów. Stwierdzam tylko fakt. Jako naród nie potrafimy jeździć, nie ogarniamy trudnych sytuacji i nie poprawiamy techniki jazdy. Nie odpowiadaj proszę.
Ale też trzeba powiedzieć, że moje 176 cm jest dosyć uniwersalnym rozmiarem ;-)
Mam tyleż też i zawsze wydawało mi się, że na większość motocykli kilka za mało...
Na GSie stawiasz płasko obie stopy na ziemi?
A Edyta mówi, że i tak nie ma gorszej pozycji niż na kutrze. Pomijam brak trzymania nogami, ale siodło jest tak wyprofilowane, ze właściwie nie ma żadnej możliwości korekty. Sadzasz dupsko na przypisanym miejscu i tyle.
A Edyta mówi, że i tak nie ma gorszej pozycji niż na kutrze.
Moja żona widocznie ma "odpowiednie" dupsko i jej idealnie pasuje.
Niestety jakoś nie czuję w zakrętach x-max, dziś sprawdziłem, że ma większy (i to znacznie) rozstaw niż NC i już wszystko jasne :(, czyli ciemna strona tego wynalazku.
Moja żona widocznie ma "odpowiednie" dupsko i jej idealnie pasuje.
Się cieszyć się trzeba. Nawet nie chodzi o to, że niewygodna, spoko jest (zwłaszcza z wyprostowanymi plecami) ale niezmienialna. Przy dłuższej jeździe poślady zmęczone.
Niestety jakoś nie czuję w zakrętach x-max, dziś sprawdziłem, że ma większy (i to znacznie) rozstaw niż NC i już wszystko jasne :(, czyli ciemna strona tego wynalazku.
Wspominałem już, że duży rozstaw osi i małe koła to największy problem w sterowaniu kutrem. U mnie już oswojone, nie wiem jak to opisać, ale pomogło odważniejsze/agresywniejsze pochylanie.
Się cieszyć się trzeba. Nawet nie chodzi o to, że niewygodna, spoko jest (zwłaszcza z wyprostowanymi plecami) ale niezmienialna. Przy dłuższej jeździe poślady zmęczone.
Wspominałem już, że duży rozstaw osi i małe koła to największy problem w sterowaniu kutrem. U mnie już oswojone, nie wiem jak to opisać, ale pomogło odważniejsze/agresywniejsze pochylanie.
u mnie 15 i 14 cali, więc nie aż tak tragicznie, dla mnie po prostu to nie to ;), trzeba się będzie nauczyć, w przeciwieństwie do VISION, to najlepszy mój pojazd :)
U mnie dwunastki... :sad:
U mnie dwunastki... :sad:
miałem kiedyś 13-12 i dla mnie to już była katorga, aby nie powiedzieć porażka, choć w sezonie robiłem na nim 10tyś, dlatego dla mnie podstawą były teraz większe koła
dla mnie podstawą były teraz większe koła
A dla mnie cena :D :D :D
Kojocisko
29-07-2022, 21:00
Mam tyleż też i zawsze wydawało mi się, że na większość motocykli kilka za mało...
Na GSie stawiasz płasko obie stopy na ziemi?
Ofkoz nie, pięty mam w powietrzu i w ogóle mi to nie przeszkadza. Ale za to nie narzekam na podkurczone nogi, za niską szybę, za niską kierownicę.
Gdyby mi to przeszkadzało, to bym ciut zwęził siodło przy baku lub kupił obniżone.
Za to jestem ciężki, wysokie KTMy patronata odpowiednio pode mną uklękły ;-)
Pewnie 180cm byłoby lepsze na moto i na dziewczyny ;-). Ale w bijatykach kurduple też mają łatwiej, więc akceptuję co przyniosła genetyka - jestem niższy niż mój tata :-).
A dla mnie cena :D :D :D
tym razem dla mnie - NIE, chciałem kupić nowy, (po to sprzedałem SHL), ale w salonie nie chcieli mi sprzedać :(, przypomniałem sobie o koledze, który kiedyś mi go proponował, miał i nie jeździł, więc zdecydowałem się na 11 letniego staruszka z przebiegiem 4500 km i w cenie SHL kupiłem dwa w tym jednego nowego :)
ps: troszeczkę dołożyłem, ale to ze względu na kufer i podwyższenie szyby
Dla mnie wymarzonym motocyklem jest (w sumie największy chyba konkurent GSa) - Moto Guzzi Stelvio. Poza tym, że mnie na niego nie stać, to właśnie problemem była wysokość siodła, a jeździłem na tym seryjnie obniżonym. O ile w trasie/podróży ma to drugorzędne znaczenie, to na co dzień jednak kłopot spory. Np. przy pochyleniach/krawężnikach tracimy kontakt z glebą i łatwo wtedy o (nomen omen) glebę.
patronat
29-07-2022, 21:38
Panowie, zawodowcy z najlepszą techniką jazdy z reguły są bardzo niscy. Pedrosa w MotoGp, Garcia w EnduroGP, cała czołówka motocrossu. Oni po prostu nie mogąc się podpierać nogami świetnie czują balans motocykla. Wspomniany tutaj wcześniej Kurowski też nie jest wielkoludem:)
Byłem w latach "90 dziennikarzem motoryzacyjnym i obsługiwałem wyścigi superbike na jakimś torze w Alpach Austriackich, gdzie startował jakiś nasz polski zawodnik (przepraszam, nie posiadam absolutnie pamięci do dat i nazwisk) Zapytałem go, jak się uczą wywracać. Powiedział, że jakbyś się pięćset razy wywrócił, to też byś się nauczył :D
krzysztofz24
29-07-2022, 22:20
(....)Nie odpowiadaj proszę.
To nie pisz do mnie.
Bosch, jakie to jest słabe. Jakaś sprzeczka na forum w innym wątku (samochodowy a propo elektryków itp), na inny temat. A potem taki ktoś czeka jakiś czas i się przyczepia o nie wiadomo co w innym wątku.
Rly:-)?
To i internet, wskazany jest dystans.
Może wlacz sobie ignora co do moich wpisów, jak cię coś gniecie...ehh.
Do reszty wpisu o szkoleniach, statystykach nie chce mi się odnosić. Szkoda zaśmiecac wątek.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ale też trzeba powiedzieć, że moje 176 cm jest dosyć uniwersalnym rozmiarem ;-)
Uniwersal soldier...tak jak ja -177cm:-)
Do mnie akurat wzrost do wszystkiego;-)
patronat
29-07-2022, 22:53
Mówisz i masz. !AGresT - cos w tym jest. Mnie też często pytają ile razy leżałem i jak się wywracać. Przestałem liczyć po pierwszych 10 razach, łącznie było ich kilkaset może nawet w tysiącach? I też nie mam recepty, jak bezpiecznie się z motocykla zrzucić. Teraz najczęściej staje obok ale ostatnio mocno się zdziwiłem jak wyrżnąłem łbem w ziemie. Ot taka niespodzianka z zaskoczenia… nigdy nie wiadomo jak będzie :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Mówisz i masz.
!AGresT - cos w tym jest. Mnie też często pytają ile razy leżałem i jak się wywracać. Przestałem liczyć po pierwszych 10 razach, łącznie było ich kilkaset może nawet w tysiącach? I też nie mam recepty, jak bezpiecznie się z motocykla zrzucić. Teraz najczęściej staje obok ale ostatnio mocno się zdziwiłem jak wyrżnąłem łbem w ziemie. Ot taka niespodzianka z zaskoczenia… nigdy nie wiadomo jak będzie :)
krzysztofz24
29-07-2022, 23:12
Hmm, co innego wywrotka na asfalcie a co innego w terenie. To sie innymi prawami rzadzi. I dlatego tezz ciuchy sa calkiem inne.
Tak by the way.
Ja np, mialem okres w zyciu ze mialem kilka stluczek samochodem (to nie bylo piratowanie), kilka motorem. Skasowalem Jawe 350TS uderzajac w samochod (naprawiona i nei ze swojej winy, choc to marne pocieszenie), lekki szlif na hondzie, potezny szlif na hondzie przy 110km/h.
I w sumie to nic mi sie nie dzialo.
A zlamalem sobie nadgarstek podczas wywrotki na rowerze:-). Ale to byla kara od losu, bo juz zaczynalem wszystkim mowic, ze minalem sie z powolaniem i powinienem chyba byc kaskaderem:-D
A zlamalem sobie nadgarstek podczas wywrotki na rowerze
bo rower to wymysł szatana
krzysztofz24
30-07-2022, 12:10
Dzisiaj był plan na Moto...
Ale tak straszą deszczem, tak nisko chmury wiszą że się zastanawiam.
Jak pojadę na Moto, to jestem niemal pewien że będzie padać.
A jak nie pojadę to pewnie się rozpogodzi i nic z deszczu nie będzie;-).
Mogłoby normalnie teraz lunac, albo wyjść słońce i byłoby wiadomo.
Nic tam, najwyżej podjadę tylko te risery wywalić.
.
P.s
A ostatnio miałem zabawne zdarzenie właśnie z deszczem i burza.
Sobota, oo przejażdżce ja zwykle na trochę na działkę pod wawa wstępuje. Też zapowiadali deszcz i burze.
I tak się zaczęło zbierać, takie ciemne chmury nadchodziły i już gdzieś grzmiało w oddali.
Decyzja jedna -ewakuwcja do Wawy do garażu. Szybko, szybko. Jak jechałem to taki wiatr porywisty wiał że przede mną parę razy jakieś kartony i puszki leciały a na niebie już błyskawice się pojawiały.
Już parę kropel deszczu na wizjer dostałem, ale dojechałem. Sukces.
Stoję pod bramą, sięgam do kieszeni po kluczyki od bramy i wiaty. I niespodzianka madafaka bo zostawiłem na działce w tym pośpiechu:-D. No co za peszek że za 30 sekund było oberwanie chmury::).
Zanim ogarnąłem kluczyki od kogoś znajomego co w tej wiecie parkuje, to zdążyłem się całkiem konkretnie przemoczyc.
Kolekcjoner
30-07-2022, 14:20
Odpowiadam: nie i nie
Nie znam. Znam statystyki. 99% motocyklistów u nas ma pozycję lepszą do srania niż do jazdy. Szkoli się niecały 1%. Gdybyś był na jakimkolwiek DOBRYM szkoleniu nie zamontowałbyś podwyżki.
Dziecinne i głupie jest TWOJE założenie że reszta to gorszy sort w moim mniemaniu. Mam serdecznie gdzieś w jakiej pozycji jeździ większość motocyklistów. Stwierdzam tylko fakt. Jako naród nie potrafimy jeździć, nie ogarniamy trudnych sytuacji i nie poprawiamy techniki jazdy. Nie odpowiadaj proszę.
Dziecinna to jest ta Twoja agresja słowna w tym wątku.
Myślę że nie tylko ja będę wdzięczny jak stąd znikniesz. To wątek towarzyski i my sobie tu dyskutujemy na luziku, bez takich emocji.
Ofkoz nie, pięty mam w powietrzu i w ogóle mi to nie przeszkadza. Ale za to nie narzekam na podkurczone nogi, za niską szybę, za niską kierownicę.
Gdyby mi to przeszkadzało, to bym ciut zwęził siodło przy baku lub kupił obniżone.
Za to jestem ciężki, wysokie KTMy patronata odpowiednio pode mną uklękły ;-)
Pewnie 180cm byłoby lepsze na moto i na dziewczyny ;-). Ale w bijatykach kurduple też mają łatwiej, więc akceptuję co przyniosła genetyka - jestem niższy niż mój tata :-).
No dobrze a co ja mam powiedzieć jak u mnie tylko 167 :oops:
Dla mnie wymarzonym motocyklem jest (w sumie największy chyba konkurent GSa) - Moto Guzzi Stelvio. Rynkowo to raczej żaden konkurent - jaki oni mają udział w sprzedaży - 1 promil czy ułamek promila ;)?.....
A zlamalem sobie nadgarstek podczas wywrotki na rowerze
bo rower to wymysł szatanaO tak całkowicie się zgadzam :).
@krzysztofz24 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=27206) - ja sobie zainstalowałem podobne risery w jednym moto i różnica na "+" jest kolosalna. Po prostu inny komfort dla moich pleców także tu jest tak dużo zmiennych że trudno uogólniać.
patronat
30-07-2022, 14:34
Dziecinna to jest ta Twoja agresja słowna w tym wątku.
Myślę że nie tylko ja będę wdzięczny jak stąd znikniesz. To wątek towarzyski i my sobie tu dyskutujemy na luziku, bez takich emocji.
.
Mówisz i masz :)
Szkoda tylko że ta dyskusja taka troche teoretyczno bezsensowna, nie?
krzysztofz24
30-07-2022, 14:39
ja sobie zainstalowałem podobne risery w jednym moto i różnica na "+" jest kolosalna. Po prostu inny komfort dla moich pleców także tu jest tak dużo zmiennych że trudno uogólniać.
Racja, dlatego wspomniałem o moim mechaniku, który ma akcesoryjna i regulowana kierownicę i risery 8-10cm tak na oko.
W TDM 900 i zadowolony.
Każdy motocykl czy może typ motocykla inaczej "reaguje" na takie zabiegi. No i ostatecznie decyduje kierownik Moto, czy mu pasuje.
Kolekcjoner
30-07-2022, 19:16
Racja, dlatego wspomniałem o moim mechaniku, który ma akcesoryjna i regulowana kierownicę i risery 8-10cm tak na oko.
W TDM 900 i zadowolony.
Każdy motocykl czy może typ motocykla inaczej "reaguje" na takie zabiegi. No i ostatecznie decyduje kierownik Moto, czy mu pasuje.
U mnie nie zauważyłem jakiejś wielkiej zmiany. Jeżeli to manewrowość się poprawiła na + ale może to być efekt placebo związany z tym że zwyczajnie jest mi wygodniej :).
krzysztofz24
30-07-2022, 19:28
Ale jaki to motocykl wogole:-)?
A tak apropo manewrowości przy małych prędkościach. To ZRX a XJR można powiedzieć że to praktycznie to samo.
Ale są pewne drobne niuanse, różnice. Tu jeden ma plusa a drugi minusa małego i na odwrót.
Otóż Kawasaki był mniej manewrowy przy mniejszych prędkościąch, nawet na początku mi się zdarzyło raz czy dwa na parkingu się wyglebic. Skręcasz mocno koło, chcesz np zawrócić pochylając Moto....i nagle właśnie uświadamiasz sobie że przekroczyłeś punkt bez powrotu:-). I już się można układać lecąc z Moto.
Yamaha mam wrażenie że mógłbym skręcić kiere praktycznie do oporu, przechylić się i nawrócić.
Choć ofc nie powinno się tak robić, bo wiele Moto, szczególnie tych cięższych może się wtedy wywalić na glebę.
No ale ten punkt (którego wiem że nie należy przekraczać;-) ) jest zdecydowanie dalej niż w Kawasaki.
A przy jeździe z większymi prędkościami, normalnymi, to nedwc ciut pochylonym do przodu lepiej czuje przód Moto i przednie koło.
Choć tu też z jednej strony można by uogulniwc a z drugiej strony o własne preferencje rozbić.
Kolekcjoner
30-07-2022, 19:41
Ale jaki to motocykl wogole:-)?
Gladius, jeden z najbardziej niewygodnych znanych mi motocykli :lol:...
Gladius, jeden z najbardziej niewygodnych znanych mi motocykli :lol:...
Ooooooooo, pierwszy na świecie projektowany motocykl z przeznaczeniem dla kobiet, tylko kobiety nie chciały go kupować nawet w wersji różowej :)
krzysztofz24
30-07-2022, 21:48
Ooooooooo, pierwszy na świecie projektowany motocykl z przeznaczeniem dla kobiet, tylko kobiety nie chciały go kupować nawet w wersji różowej :)
A ja cos zgola odmiennego jakby slyszalem;-). Moge to napisac bo na forum jest jedna kobieta i pewnie tu nie zaglada.
Ze dla kobiet to najlepszy jest Harley-Davidson...przez wibracje. Czyli najwiekszy wibrator jaki moga sobie sprawic:-)
I ja naprawde tego nie wymyslilem, tylko w jakims tescie Harleya czytalem w calkiem powaznym magazynie motocyklowym.
a fuj, mowa o plecaczkach, niestety TYLKO stary Harley, choć podobnie na plecaka działał Suzuki ls650 - SPRAWDZONE !!!
Kojocisko
31-07-2022, 12:09
Koledzy, bardzo proszę nie przypisywać sobie prawa do wyrzucania kogokolwiek z tego wątku i wzięcie poprawki na specyfikę słowa pisanego.
Kolekcjoner
31-07-2022, 13:30
Ooooooooo, pierwszy na świecie projektowany motocykl z przeznaczeniem dla kobiet, tylko kobiety nie chciały go kupować nawet w wersji różowej :)
Dla kobiet taki klocek - coś mi ciężko w to uwierzyć.
Już chyba doszedłem do specyfiki prowadzenie x-Max, on jest dłuższy niż nc700 już nie mówiąc o znacznie większym rozstawie osi i ma tylko o 6cm mniej niż honda vt600, a to jeden z najdłuższych motocykli w swojej klasie, i wychodzi na to, że nc700 jest bardziej zwrotnym motocyklem
Moim zdaniem środek ciężkości bardziej ma wpływ na zwrotność niż długość. Przykładowo GS ma większy rozstaw osi niż mniejszy i lżejszy Bandit a mimo to pierwszym kręci się piruety w miejscu.
Kojocisko
08-08-2022, 20:47
W niedzielę przejechałem południowy odcinek TET - Częstochowa - Kielce.
Niestety sporo odcinków było asfaltowych, jeden odcinek był zamknięty przez LP, a remont kilku przejazdów kolejowych posypał trasę.
Ale było fajnie anyway. 520km
65293
krzysztofz24
08-08-2022, 22:55
No to 520km i tylko jedna fota;-). Ładnie, ładnie.
Fajnie tak czasem w polna drozke wjechac. Ja to czase muskuteczniam, w koncu naked. Choc GS tu bardziej predysponowany zapewne:-).
Zdjalem przedwczoraj wieczorem te risery, nei jezdzilem tylko sie przymierzylem.
No kurde co za sportowa pochylona pozycja:mrgreen:
Az normalnie jutro jak bede jezdzil, to podjade do swojego mechanika zeby do jakiegos czystego sporta sie przymierzyc na chwile, bo juz mi sie zaburzylo i pokickalo w podswiadomosci i wyczuciu po tych riserach. I mam wrazenie ze XJR ma co najmniej, lekko sportowa pozycje:-)
A pamietam, ze jak ja kupowalem to bylo "O to samo co w Kawasaki, jestem w domu"
Musze zwalczyc ta "amnezje" wyczuciowa;-)
Kojocisko
14-08-2022, 16:22
Jest taka strona - Śladem Wierzb (https://www.slademwierzb.pl/).
Udostępniają ślady gpx tras starających się omijać asfalt. Na jedną z tras [08] jest wjazd kilka kilometrów od mojego domu.
Bardzo fajna przejażdżka na ciut powyżej 1,5h. Twarde gruntowe drogi, głównie przez lasy, sporo asfaltów, ale lokalnych, wąziutkich. Jak jadą dwa samochody, to muszą zwolnić, żeby się bezpiecznie minąć. Zresztą spotkałem pewnie ze 3-4 samochody.
Droga wiedzie przez sady i plantacje malin, piękne....
zielone -- start
żółte - wjazd na trasę
czerwone - zjazd z trasy.
Może jutro pojadę na drugą część?
BTW - kilka zdjęć z 520km jest tutaj: https://forum.nikoniarze.pl/threads/312550-Cumulusy-na-TET-czyli-przy-okazji
65428
krzysztofz24
20-08-2022, 22:03
A co tu tak cicho, srodek sezonu a nikt nei pisze, malo zdjec itp?
Zdziś, taki tam komin 130km.
Statoil (wole ta nazwe;-) ) na gdanskiej. Okolice Nowego Dworu Maz.
65627
Okolice trasy Śladem Wierzb 5.0:-), akurat odcinek laczacy Nowy dwor Maz z Lesznem.
I oswiadczam ze oba zegary sa okragle, kierownica symetryczna i nie krzywa i nie mam pojecia co soft z komorki sobie wymyslil.
65628
No i juz dzialka, zaraz odjazd do domu.
65629
P.s
A ta trase, czesc asfaltowa. I okolice tej trasy to mam kazdym moto po kilkanascie razy zrobiona jak nie lepiej;-)
65630
Moze ktos mi tu z was poradzi bo za cholere nie moge znalezc jak to sie nazywa albo nawet jakiegos numeru z katalogu Hondy.
Potrzebuje takie gumowe nakretki, ktore siedza w baku paliwa, do ktorych przykreca sie plastiki.
Motocykl to Honda CBR600F4i z 2002r.
Wrzucam zdjecie pogladowe o co mi chodzi:
65682
Stare sparciale i sie rozlecialy.
Kojocisko
23-08-2022, 14:07
https://allegro.pl/oferta/komplet-sruby-do-owiewek-honda-cbr600-7-12-pc40-10607420892
lub tak bym szukał:
https://allegro.pl/oferta/sruby-tulejki-owiewki-z-gumami-jmt-8-szt-czarne-12245937350?bi_s=ads&bi_m=showitem:active&bi_c=OTgzOWM5NDktYzlhMi00YzA3LWI1ODctMzkwYmU1Y2E4N DkwAA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=8a0cae71-732d-44e2-af52-4f9dbefa5dac
masz stare, to znasz wymiary
sprawdź na tym rysunku, a jak nie ma to suwmiarka ;)
https://www.bike-parts-honda.pl/honda-motocykl/600-MOTO/CBR/2002/CBR600FS2/Frame/FRONT-COWL/13MBW2E1/F__3200/2/3007
co tu pisać, z 6 zostały 4 i przemyślenia, czy by jeszcze mnie zmniejszyć ilości
Lubię ciepło, ale przejażdżka moturem w takich warunkach to trochę hardcore. :)
65736
krzysztofz24
25-08-2022, 14:10
Eee, trzeba kurtkę trochę rozpiąć i mamy dobre chłodzenie powietrzne;-)
Choć jak się trafi kawałek wolniej przez miasto czy zagęszczenie w ruchu, to fakt. Piekarnik deczko.
Ale trzeba znajdować pozytywy - opony się kleja do asfaltu.
Jaką tam kurtkę! Rządzi zdrapka. :)
A co do opon, nie tylko kleją się do asfaltu, ale asfalt klei się do wszystkiego. Dziś widziałem polewaczki na ulicach. Ciekawe jaką asfalt ma temperaturę aktualnie? 60-70st?
patronat
31-08-2022, 10:43
https://www.filmweb.pl/film/Hitting+the+Apex-2015-753106
na Netflixie jest, polecam
Kojocisko
31-08-2022, 12:54
fajne! dzięki
patronat
31-08-2022, 14:57
Kojocisko specjalnie dla Ciebie: patrz jak wypłukały nam burze traski
https://youtube.com/shorts/_BGOHn1Davo?feature=share
Kojocisko
31-08-2022, 16:23
nieźle odświeżyło teren
krzysztofz24
31-08-2022, 17:22
https://www.filmweb.pl/film/Hitting+the+Apex-2015-753106
na Netflixie jest, polecam
Kurcze, jak to możliwe że ja o tym filmie wogole nie słyszałem.
A sporo motocyklowych filmów oglądałem i czasem ich szukam nawet.
Dzięki za info:-)
No jeszcze Brad Pitt tu gra
Dobra loknolem trailer, nie gra tylko jest narratorem.
Widzę że podobna chyba koncepcja przy realizacji co Motocykle - Jazda na krawędzi.
Tylko tam było o Wyspie Mann a tu z Moto GP.
krzysztofz24
11-09-2022, 00:26
Zen i jak tam twoja wyprawa do Norwegi?
Opowiadaj i zdjecia zapodawaj:-)
No cóż...zdjęć niestety nie będzie, to chyba jedyna rzecz która nie wypaliła. Zwyczajnie nie było czasu. Niestety jazda w zespole/grupie ma swoje prawa.
Założyliśmy sobie że najważniejsze dla nas jest osiągnięcie celu, czyli dotarcie na Nord Cape i temu podporządkowaliśmy wszystko.
Były chwile załamania np. gdy na którymś z noclegów w północnej Szwecji wszyscy nas ostrzegali żeby nawet nie próbować, ponieważ na Nord Cape jest potworne załamanie pogody i wszyscy w zasadzie opuszczają albo zmieniają trasy swoich wypraw.
Ale udało nam się, na przekór wszystkiemu i wszystkim. Co prawda ostatni etap ok. 50 km. to był hardcore. Temp. ok.6 st.C i totalna mgła, zerowa właściwie widoczność. Jazda na stojąco z podniesioną szybą...baaa, nawet okulary zdjąłem ponieważ krople mgły osiadały na wszystkim.
Ale mamy tą satysfakcję że właściwie byliśmy jedyni na przylądku. Nawet fakt że nie widzieliśmy nic poza słynnym globusem nie zakłócił naszego szczęścia :)
Na dowód zdjęcie (z komórki niestety) :)
66243
krzysztofz24
11-09-2022, 21:56
No to jak nie bedzie zdjec z aparatu, to musi byc jakas opowiesc chociaz:-). Ofc w wolnej chwili, jak bedziesz mial wene.
Jak tam w trasie, jakie byly predkosci przelotowe i dystanse dzienne i ile w koncu trwala wyprawa, jak tam na zakretasach norweskich bylo, jakas przygoda po drodze...itp, itd;-)
Mowie, jak bedzie chwila i wena. t oaj chetnei przeczyta mdluga nawet relacje.
A jak masz troche zdjec tylko z komorki, to moga byc. Typowe pstryki-turystyki pt "ja tam bylem" tez jakos ujda.
Przejechane troszkę ponad 5000 km. Pogoda ?..od upałów po totalne zimno, . Świetny test sprzętu, wyposażenia i własnej odporności na niewygody, tolerancji dla współuczestników etc. Po prostu wspaniała męska przygoda.
Kilka liczb może....przejechane ponad 5000 km. w 10 dni, trzy motocykle BMW Gs1200, Suzuki V-Strom 650 i moja Honda CB500x. Jak średnia prędkość?.. nie odpowiem ale poza miejscami gdzie są ograniczenia oscylowała w okolicach 90 km/h (raczej bliżej 100) średnie spalanie: GS1200 ok. 5,0 l/100km. V-strom 650 4,0-4,3 l. i moja CB500X to ok. 3,4-3,5l. Noclegi: 7 nocy pod namiotem i 3 w pensjonatach by się wysuszyć lub wziąć normalny prysznic.
Motocykle obładowane do granic. Jedzenie które zabraliśmy, poza niewielkimi wyjątkami (min. alkohol :) ) wystarczyło na większość wyprawy.
Część bagażu okazała się niepotrzebna...np. mój łańcuch z alarmem by mi nikt nie zajumał mojego moto ( waga 3kg :) )
Przygód po drodze w zasadzie nie było... kilka nic nie znaczących incydentów.
Jak pisałem pogoda na moto nie najgorsza ale kilka dni jazdy było w totalnym deszczu. Jazda na motocyklu szybko zweryfikowała co warta jest nasza odzież w takich warunkach. Np. moje nowe buty reklamowane jako "waterprof" już po 10 minutach jazdy poddały się i już postanowiły zamienić się w brodzik.... dosłownie chlupotało mi w butach. Na szczęście miałem zapasowe buty i dodatkowo przeciwdeszczową ochronę na buty.
Na dzisiaj tyle, jak macie pytanie to walcie śmiało. Jakięś tam fotki wstawię niebawem ale nie nie oczekujcie za wiele, nie ma po prostu tego wiele.
Niesamowita przygoda, takie przekraczanie własnych granic daje największa przyjemność.
Ciekaw jestem doświadczeń z jazdy Hondą. Zawsze marzyłem o dużym turystyku (Stelvio, GS1200) a od Twojej prezentacji po zakupie ciągnie mnie do czegoś mniejszego, lżejszego, poręcznego.
Jak się sprawdziła? Czegoś brakowało (mocy?) czy była równoważnym partnerem dla GSa.
Ogólnie dołączam się do prośby Krzyśka - w wolnej chwili napisz jak najwięcej.
Obyście się nie zdziwili, że kolega na GS spali góra 20% więcej paliwa.
średnie spalanie: GS1200 ok. 5,0 l/100km. V-strom 650 4,0-4,3 l. i moja CB500X to ok. 3,4-3,5l.
Jednak wyszło ponad 40%. Od samego kierownika też trochę zależy. W trybie emeryt plus, na dość słabych drogach wojewódzkich i gminnych wychodzi mi ok 4,3 l/100km.
Kojocisko
12-09-2022, 14:20
Mnie wychodzi 5l/100kmw trasie, drogach szerokich i wąskich.
Ale wbrew pozorom, przy niskich prędkościach w terenie spalanie rośnie - do ilu to nie wiem, bo to zawsze jakiś ułamek baku. Ale sądzę że +20/30%.
Ale spalanie CB500X jest imponujące, bo to w końcu jest kawałek porządnego motocykla.
Zen - pisz relację, przyłóż się :-).
BTW - Tomku jaką szybę założyłeś do GS'a? Bo widziałem, że sprzedawałeś oryginał do GSA.
BTW - Tomku jaką szybę założyłeś do GS'a? Bo widziałem, że sprzedawałeś oryginał do GSA.
Sprzedawałem i sprzedaję. Jakoś nikt nie chce. :)
Założyłem Puig turystyczną, nieprzyciemnianą. Pierwsze wrażenie wizualne po założeniu dziwne, bo jest duuużo wyższa, ale komfort nieporównywalny. Na oryginalnej strugi powietrza walą wprost w kask przy moim wzroście (ok 179cm) a przy akcesoryjnej ponad kaskiem. Można jechać z otwartą szybą i nawet bez okularów. Ma tez swoje wady. Akurat krawędź wypada przed oczami i jak jest ciepło, to wręcz za mały efekt chłodzący i trzeba opuszczać.
Tak to wygląda w porównaniu do oryginału.
66253
Kojocisko
12-09-2022, 17:20
O! Dzięki za opis. Sam się zastanawiam nad twoją szybą ;-).
Ale w pierwszej kolejności kupuję krótką szybę enduro, bo nie chcę zdejmować szyby na szkoleniach. A i po mieście najwięcej jeżdżę ze oryginalną szybą GS (czyli mniejszą niż w Adventure) opuszczoną na maksa, ze względu na wentylację.
U mnie 176cm.
Dlaczego zdejmować szybę na szkoleniach? Tak ostro bywa, że goście latają przez kierownicę? :)
Co do miasta, już wiem po co Puig ma akcesoryjny siłownik elektryczny, który ponoć zwiększa zakres podnoszenia / opuszczania szyby.
Kojocisko
12-09-2022, 17:50
Faktycznie to urządzenie Puiga zmienia mechanikę sterowania szybą, nie sądziłem. Ale na oko więcej daje w górę, a w dół minimalnie. Więc po prostu można mieć krótszą szybę. Ale mnie ten patent się jakoś nie podoba.
Zresztą z rozmysłem kupiłem GS'a w minimalistycznej konfiguracji, nie będę komplikować, tylko zawias planuję zmienić.
Na szkoleniach w https://strefaenduro.pl/ (serdecznie polecam), wywrotki się zdarzają, więc odkręcanie szyb, lusterek i luzowanie osprzętu na kierownicy to standard. (choć jako osoba leniwa ostatnio jeździłem z szybą i lusterkami).
Co do wysokości szyby - w moich obu kaskach nawiew na szczękę działa w zasadzie tylko w dolnym położeniu szyby
Mnie wychodzi 5l/100kmw trasie, drogach szerokich i wąskich.
Ale wbrew pozorom, przy niskich prędkościach w terenie spalanie rośnie - do ilu to nie wiem, bo to zawsze jakiś ułamek baku. Ale sądzę że +20/30%.
Ale spalanie CB500X jest imponujące, bo to w końcu jest kawałek porządnego motocykla.
Zen - pisz relację, przyłóż się :-).
Tak, spalanie CB500 jest niskie. Jednego razu, zostałem troszkę w tyle za kompanami i przegapiłem zjazd na stację beznzynową . Po kilku kilometrach zaczęła migać rezerwa paliwa. Wcześniej nie miałem okazji jechać tym motocyklem na rezerwie a do najbliższej stacji było ponad 100 km. Zmuszony byłem do delikatnego traktowania manetki gazu. Przez ponad 100km. jazdy gdzie prędkość oscylowała w okolicach 80-90 km/h udało mi się wykręcić nawet 2,8 l. Ale to taka "dziadkowa" jazda.
Jedno spostrzeżenie, nie wiem czy dotyczy to tylko Hondy CB500 czy także innych moto ? ale zauważyłem że motocykl spala mniej paliwa w terenie górzystym niż przy podobnej jeździe na płaskim terenie. Na forum Cb500 również niektórzy to zauważyli.
Co do spalania BMW: kierownik ważył ok.120kg. i mierzy ponad 190cm. a do tego kufry mocno obciążone.
w NC w górach też miałem rekordy niskiego spalania, w sumie porównywalne z CB500
w NC w górach też miałem rekordy niskiego spalania, w sumie porównywalne z CB500
Czyli to norma że moto spala mniej.
krzysztofz24
12-09-2022, 20:09
I motocykl i samochod spala mniej w gorach. Tez potwierdzam empirycznie.
Po prostu przy zjazdach na hamwoaniu silnikiem jest podawane zero paliwa przez wtrysk (a przy gaznikach minimalan dawka dla wolnych obrotow).
A moj Passat...wroc:mrgreen:, moto XJR 1300 najmniej spalil 5,1. Ale to byla czysta trasa, zero zatrzyman, zwolnien przez wioski itp. Po prostu trasa z predksocia zaleznie od warunkow 90-120km/h na 4 i najwyzszym 5 biegu.
Tak normalnie wyjezdzajac z miasta na przejazdke, musze nim pokonac pewien dystans, potem jak wracam tez. Wiec tak icykl mieszany z mocna przewaga trasy to 5,9-6,1L
A cofajac sie w czasie to ZRX 1200 przy takeij jezdzie troche miasta i wiecej trasy palil swiezo po regulacji i czyszczeniu gaznikow 6,8-7,5L. I stopniowo, powolutku zwiekszal zuzycie, ze po 30-40tys km bylo to juz 7,5-8L. Jak juz bylo blisko 8L coraz czesciej, przewaznei po 30 tys km, to jzu bly czas na full serwis gaznikow. Najmniejsze zuzycie jakie nim uzyskalem to bylo 6,6L, jada przez ponad 100km w trasei z predksocia dokladnie 140km/h i ani kilometr mniej czy wiecej. b opilota w samochodzie zlapalem i sie za nim trzymalem;-).
Najwiecej jak mialem samochod rozbity i dojezdzalem do pracy, czae mw korkach, tylko miasto. To bylo 9-10L
VF1100 palila chyba tak 7-8L przy mojej jezdzie (choc wtedy moja jazda byla jakby troche szybsza, bo mlodym wezem bylem:razz:).
Najwiecej co zanotowalem przy jezdzie juz mocno autostradowej, w nocy na trasie gdanskiej, zero ruchu i akurat od stacji do stacji bylo dokladnie 50km/h. To zrobilem test. Przy predkosci 180-200km/h wyszlo 11L
P.S
nie to ze ktos z tego watku, ale jakby postronny czytelnik mial sie zbulwersowac taka predksocia, to byl o20 lat temu, troche inaczej ruch wygladal...i wogole przedawnilo sie dawno:-)
patronat
14-09-2022, 12:16
pogoda się zrobiła w końcu przystępniejsza, więc gdyby ktoś chciał poczuć błoto pod nogami w jakiś weekend, zapraszam
Cornelson
18-09-2022, 11:06
Córka chciała parę fotek na jej gixie ;) trochę zabawy z dymem i lampami (tu lampą)
66378
krzysztofz24
18-09-2022, 17:12
A dym studyjny czy córka tak gumę pali;-)?
Cornelson
18-09-2022, 23:06
Nie no, dymyliśmy. :)
młode dziewczyny kochają gsxr, nie wiem skąd pałają do tego motocykla taką miłością ?
Cornelson
20-09-2022, 19:35
U nas to był wybór z rozsądku. Miał nelepszą relację ceny do tego się dostaje.
Kolekcjoner
21-09-2022, 18:09
U nas na Podhalu pogoda taka, że chyba zapomnę jak się jeździ na moto :(...
U nas to był wybór z rozsądku. Miał nelepszą relację ceny do tego się dostaje.
właśnie mnie taka odpowiedź interesuje, czyli relację ceny do tego co się dostaje, więc co się dostaje ?
- - - - kolejny post - - - - - -
U nas na Podhalu pogoda taka, że chyba zapomnę jak się jeździ na moto :(...
jeszcze jeżdżę i moknę :(
krzysztofz24
23-09-2022, 12:29
jeszcze jeżdżę i moknę :(
Ten weekend ma byc dobry podobno. Powyzej 15 stopni i slonce. Jak patrze na rozne dlugoterminowe, to mozliwe ze juz nastepnego takiego nie bedzie.
Takze, kto żyw na kon;-)
Cornelson
24-09-2022, 00:49
właśnie mnie taka odpowiedź interesuje, czyli relację ceny do tego co się dostaje, więc co się dostaje ?
- - - - kolejny post - - - - - -
jeszcze jeżdżę i moknę :(
Dostałem japoński motocykl z pełną mocą na 125, trzyletni z przebiegiem 7800 w cenie poniżej niektórych nowych chińczyków. Oczywiście tej samej klasy pojemnościowe.
Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
Kojocisko
24-09-2022, 19:36
Śladem Wierzb...
Odwołali mi szkolenie w Strefie Enduro, to postanowiłem się powłóczyć po szutrach, skoro już i tak założyłem koła terenowe.
Z strony https://www.slademwierzb.pl/trasy/ wybrałem dzisiaj trasę 11. Wyszło ok. 110km dojazdu (2h) i 110 km trasy (3,5h).
66508
Trasa prowadziła szutrami i drogami gruntowymi przez pola i lasu. Bardzo dobrze się jechało. Lokalne drogi w zasadzie bez ruchu.
Ale wszędzie na polach trwały intensywne wykopki. Pogoda dopisała, pracowałem nad opanowaniem strachu przez piachem.
W zasadzie nie spotkałem żadnego trudnego odcinka. I dobrze, skoro jechałem sam.
66509
66510
66511
66512
Podziwiajcie naklejki z kojotem autorstwa córeczki :-)
krzysztofz24
24-09-2022, 23:43
Fajna trasa. Ja dzisiaj 110km i nawet kawalek mojej trasy moglby byc na mapie. Reszta przejazdzki poza mapa:-)
Czyli trasa gdanska, kawalek. Jak jzu wracalem66522.
Wioseczkami...
66523
A wieczorem jak juz wracalem z dzialki, to kąsalo troche po klacie.
66524
Kojocisko, kojot naklejka spoko. Tylko nie wiem czy z twarzy/pyska/ryja to bardziej jakby wilkowaty niz kojotowaty nie jest:-)
Ile tam juz nastukales km od zakupu, w koncu pierwszy dziewiczy sezon jakby dla moto.
I co to za dlugasna smycz wisi z tankbaga na zdjeciu:-)?
P.S
Pazdziernik ma byc podobno ladny, taka zlota polska jesien.
Kojocisko
25-09-2022, 12:56
Przebieg ciągle słaby - 4,5kkm
A ta smycz - to pasek PD leash od aparatu :-)
Co do kojota - nie dyskutuję z wizją artystki, skoro tak widzi kojotowatość tatusia.
Przebieg ciągle słaby - 4,5kkm
A ta smycz - to pasek PD leash od aparatu :-)
Co do kojota - nie dyskutuję z wizją artystki, skoro tak widzi kojotowatość tatusia.
- najważniejsze, że każdy kilometr cieszy
- smycz - pasek i pewnie od żony
nie wiem - wiek, koniec sezonu czy inna łajza - po ciężkich przemyśleniach, żadnych zmian nie będzie, zostają cztery i na tym finał, a już tak leniwy jestem, że do wszystkich kupuję jeden ten sam olej :)
Kojocisko
01-10-2022, 15:06
Yupi! Znalazłem sobie piaskownicę 20minut od domu. I mogę do niej dojechać legalną gruntówką przez las:
Piaskownica:
66662
I pewnie z kilometr z hakiem polnych dróg przez typową mazowieckę piaszczystą łąkę z sosenkami.
Dla patronat z dedykacją: zawracanie
66663
Wniosek - do takich zabaw ubierz się lekko. BTW tailbag SW-Motech sprawdza się na takie wypady idealnie.
patronat
03-10-2022, 19:45
No pacz Pan! Dawaj na Śląsk, wezme Cie na hałde!
- - - - kolejny post - - - - - -
Przy okazji, wątek nie wyświetla mi się w ostatnio aktywnych. Rozumiem, że ktoś o to mocno zadbał, zgłosił do moderatorów, którzy wyłączyli mi podgląd na ostatnie posty. Jakże to sympatyczne. No i omija mnie masa wiedzy. Ech.
Wyciągnąłem dziś kutra do pracy. Stał trochę, bo pogoda kiepska rankami była i akumulator mu się rozładował. Pewnie jakiś lewy prąd pobiera (nowy jest).
Żeby naładować, trzeba go było wyjąć (pd prawą stopą jest) i przy wkładaniu oczywiście śrubeczka postanowiła wpaść w dolną obudowę... Zamiast trzech minut roboty, zrobiło się pół godziny.
pasja
https://www.youtube.com/watch?v=qallhYJlJGU&ab_channel=oczamiOstrego
- - - - kolejny post - - - - - -
Wyciągnąłem dziś kutra do pracy. Stał trochę, bo pogoda kiepska rankami była i akumulator mu się rozładował. Pewnie jakiś lewy prąd pobiera (nowy jest).
Żeby naładować, trzeba go było wyjąć (pd prawą stopą jest) i przy wkładaniu oczywiście śrubeczka postanowiła wpaść w dolną obudowę... Zamiast trzech minut roboty, zrobiło się pół godziny.
dlatego w każdym mam gniazdo zapalniczki :)
krzysztofz24
06-10-2022, 23:35
Mam takie pytanko nietypowe, jak najbardziej zwiazane z tematem motocykli.
Cos sobie kliknalem (chyba jak z navi korzystalem)na telefonie i mi przychodzi taki raporcik na gmail.
"Krzysztof jak ci minal miesiac", twoja aktywnosc. Byles tu i tam.
-Twoj dystans przejechany samochodem 1200km, najdluzsza trasa taka i taka.
-Twoj dystans przejechany motocyklem 530km, najdluzsza trasa taka i taka.
-Twoj dystans przejechany rowerem....
-No i pieszo.
Co to jest:-)? wlaczylem to w biegu, niespecjalnie mi to przeszkadza. Choc w koncu to czesciowo tylko;-) swiadomie wlaczylem.
Ale skad i jak google wie czy ja jechalem samochodem czy motorem???:shock:
Ja sporadycznie korzystam z navi, wiec nie tedy zbiera dane.
Jeszcze rozroznienie samochodu od roweru to po prostu predkosc znaczaco rozna.
Ale samochod a motocykl?
Co jest kurde, z "zyroskopu" odpowiedzialnego za pion/poziom-obrot ekranu w komorce korzysta i odczytuje przechylenia motocykla?
No nie widze innej opcji jakby mogl rozroznic samochod od motocykla...
I czy nastepnym krokiem nie bedzie podawanie osiagnietego v max samochodem i motorem razem z komunikatem "dzwonie na psy":mrgreen:;-)
No permanentna inwigilacja;-)
dlatego w każdym mam gniazdo zapalniczki :)
uOciec proponowali, żebym założył.
No nie widze innej opcji jakby mogl rozroznic samochod od motocykla...
też nie wiem jak to rozróżnia, ale kiedyś w aucie powiedziałem głośniej słowo "kwiaty" i wyświetliło mi wszystkie kwiaciarnie w pobliżu, normalnie PERMANENTNA INWIGILACJA
uOciec proponowali, żebym założył.
czasem warto tatusia posłuchać :)
robin102
10-10-2022, 00:00
Pożegnalna wycieczka do Sanktuarium Studzienicza pod Augustowem sprzed 2 tygodni. Pomodlić się podziękować Bozi, że dało się 4 lata na Bemce pojeździć po czym Bemka w kolorze szarnym pojechała do następnego właściciela pana Krzysztofa rocznik 1970 ........ ech dziadki słusznie lubią tą bemkową wygodę.
Równo 4 lata i niech cieszy Krzysztofa.
.
Polecam Studzieniczną do koniecznego odwiedzenia jak będziecie jeździć po jeziorach mazurskich tzn augustowskich. Tu jest mega klimat i moc.
https://images90.fotosik.pl/624/103052d0fe63e0e7.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/103052d0fe63e0e7)
https://images91.fotosik.pl/624/a41c5f72db8dec67.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/a41c5f72db8dec67)
https://images91.fotosik.pl/624/10431acd8e30c246.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/10431acd8e30c246)
https://images90.fotosik.pl/624/8441d7ac6e9db70e.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/8441d7ac6e9db70e)
Bemka w kolorze szarnym pojechała do następnego właściciela pana Krzysztofa
I co teraz?
robin102
10-10-2022, 09:44
I co teraz?
Teraz jest ten czas tej drugiej opcji, że człowiek się cieszy dwa razy przy zakupie, a potem przy sprzedaży.
.
Teraz temat otwarty np. na skuter, bo w motocyklach to słaby wybór
- - - - kolejny post - - - - - -
Pozycja... risery kierownicy do GS są w fabrycznym katalogu. Chyba większość znanych mi instruktorów, speców z YT generalnie odradza...
;-)
Te co Krzysiek kupił to od początku wydawały mi się jakieś trefne ;) Po prostu za wysokie. Risery które widywałem i nawet wspomniałem , ze siedziałem na dwóch Ducati Monstera z i bez miały 15 mm może mniej, może więcej, ale wydawały się niziutkie, a jednak przesiadając się z motocykla na motocykl była duża różnica w dosiadzie. A tu jeszcze numer z przybliżeniem kierownicy.
Trzeba jest sprzedać i kupić takie 10-15 mm i tylko podwyższające kierownicę.
Ale też trzeba powiedzieć, że moje 176 cm jest dosyć uniwersalnym rozmiarem :wink:
Wszystkie japońskie asfaltowe motocykle są projektowane pod 175 cm i zawieszenie ustawiane na 75 kg. Tak wyjeżdżają z fabryk, taki wzorzec motocyklisty maja przyjęty.
Ciekawe jak to u Niemców
patronat
10-10-2022, 16:38
Niemcy mają motocykle dla blondynów o niebieskich oczach :)
Austriacy w KTM dają możliwość wstępnej konfiguracji - zamawiasz ze sprężynami pod wagę i tyle.
krzysztofz24
10-10-2022, 23:17
Te co Krzysiek kupił to od początku wydawały mi się jakieś trefne ;) Po prostu za wysokie. Risery które widywałem i nawet wspomniałem , ze siedziałem na dwóch Ducati Monstera z i bez miały 15 mm może mniej, może więcej, ale wydawały się niziutkie, a jednak przesiadając się z motocykla na motocykl była duża różnica w dosiadzie. A tu jeszcze numer z przybliżeniem kierownicy.
Trzeba jest sprzedać i kupić takie 10-15 mm i tylko podwyższające kierownicę.
Robin ale to były jedne z najnizszych:-) i bardzo ciezko byloby znalezc nizsze a jesli juz to 1mm lub 2.
Przeciez kierownica ma 22mm i musi byc objeta "do polowy" przez dolny uchwyt risera i gorny (no tam jest szpara kolo 1mm, ale to pominmy.
To jak ty sobie wyobrazasz riser 10mm, to jego grubosc jakas ujemna powinna byc;-)
I to zawsze bedzie do gory i do siebie, bo oryginalne mocowanie kiery tez sa przewaznei pod lekkim skosem. Inne wydawanie jest na postoju jak sie przymierza a inne w czasie jazdy.
To kwestia indywidualna, mnei wnerwialy a moj mechani ksobie chwal irisery kolo 8-10cm w Yamaha TDM. ale on tam jaksi wypadek kiedys mial i cos ma z nadgarstkie mze musi byc odciazony.
Leza na polce i czekaja na ciebie, jak nowe moto kupisz- jak dla ciebie cena bedzie okazyjna, wrecz dumpingowa:-).
Pewnei bedzie jakeis moto dla "miecia" do pucowania i podziwianai i czasem sie przejechac.
A risery z polerowanego amelinium beda pasowac jak ta lala.
robin102
11-10-2022, 16:50
Ilekroć to oglądam to się ten teges za głowę biere jak skuter o wadze pod 220 kg z małym silniczkiem 560cm i ledwo 48 KM może tak przyspieszać. Niesamowicie dobrze udało się konstruktorom tu wszystko zestroić. 5,2 sek do 100 km/h o Boziulku rakieta
od 30 sekundy zobaczcie
https://youtu.be/CbdUCpXJIGM
Pewnei bedzie jakeis moto dla "miecia" do pucowania i podziwianai i czasem sie przejechac.
.
Jak będzie następny to będzie bardziej do jeżdżenia wedle filozofii jak stał tak pajechał. ....... na szaraku prawie 10 tys km nakulałem wiec nie jest źle, do znudzenia przetestowany szarak
Kolekcjoner
11-10-2022, 21:57
.... pana Krzysztofa rocznik 1970 ........ ech dziadki słusznie lubią tą bemkową wygodę..
Bardzo proszę się odstosunkować od tego rocznika - jest bardzo dobry :). Nie życzę sobie tu żadnego dziadkowania :lol:... - ja jestem 1971 i ciągle mam 16 ;).... Nie wspomnę już, że według badań brytyjskich motocykliści mają 14 mniej niż pokazuje pesel ;)....
[...] mnei wnerwialy a moj mechani ksobie chwal irisery kolo 8-10cm w Yamaha TDM. ale on tam jaksi wypadek kiedys mial i cos ma z nadgarstkie mze musi byc odciazony.[....]
Chyba niedługo będziemy potrzebowali tłumacza na forum ;);).....
Ilekroć to oglądam to się ten teges za głowę biere jak skuter o wadze pod 220 kg z małym silniczkiem 560cm i ledwo 48 KM może tak przyspieszać. Niesamowicie dobrze udało się konstruktorom tu wszystko zestroić. 5,2 sek do 100 km/h o Boziulku rakieta
od 30 sekundy zobaczcie
Nie wiem czy to znów taka rewelacja. Mój żuczek lepiej przyspiesza. Poza tym te konie to nic istotnego, ważne jest to: 55,7 Nm przy 5250 obr./min - spory moment i to dosyć nisko.
Natomiast cena to chyba jakaś pomyłka, bo jeśli prawda to jeden wielki: :lol: :lol: :lol:.
Dla mnie ciekawy to jest nowy szerszeń. Szczególnie biorąc pod uwagę to, że ma być dostępny od 36 tyś. :).
ech małolaty z 70 lat ;) i DZIADKIEM nie jestem :(
nie chce mi się wierzyć w 36 tyś, chyba, że na początek dadzą cenę "zachęcającą", niestety na skuter, który by mi ewentualnie "załatwił" więcej pojazdów mnie nie stać :(
Kolekcjoner
11-10-2022, 22:52
ech małolaty z 70 lat ;) i DZIADKIEM nie jestem :(
nie chce mi się wierzyć w 36 tyś, chyba, że na początek dadzą cenę "zachęcającą", niestety na skuter, który by mi ewentualnie "załatwił" więcej pojazdów mnie nie stać :(
Powiem szczerze, że też mi się nie chce wierzyć ale w kilku źródłach podają, że wyjściowa cena ma być właśnie taka.
krzysztofz24
11-10-2022, 22:57
Chyba niedługo będziemy potrzebowali tłumacza na forum ;);).....
Troche sie spieszylem, jakby palce nie nadazaly za mozgiem;-)
Kurde znowu to zrobilem:-), napisalem "nei" zamiast "nie;. To juz chyba jakies dyscostam klawiaturowo-pospiechowe;-)
Dla mnie ciekawy to jest nowy szerszeń. Szczególnie biorąc pod uwagę to, że ma być dostępny od 36 tyś. :).
Jak patrze na tego nowego Horneta, to hmm rzecz gustu.
Ale jedna rzecz mnie zasmuca. 2 cylindry zamiast 4. Coby tu nie pisac, coby nie gadali o optymalizacji itp. To jest to techniczny krok wstecz wzgledem czetrocylindrowca. I nie ma prawa osiagac takiej trwalosci czy kultury pracy.
I gadanie o kosztach jest malo przekonujace, pozostala japonska 3 jednak nie wmawia ze to super hiper dwa cylindry. Owszem Yamaha ma swoj niskobudzetowy przeboj 3 cylindrowy. No ale to 3 cylindry zamiast 4 niejako... Triumph ma "tylko" 3 a nie mozna o nim powiedziec ze jest budzetowa i uproszczona konstrukcja.
No Yamaha to nie ten image marki;-) ale trzyma "fason" jednak. Suzuki np ma starego jak wegiel v-stroma z V2. Mozna zrobic tani i dobry motocykl nei kastrujac rozwiazan technicznych - mozna.
I takie rzeczy robi Honda, ktora pierwsza wypuscila 4-cylindrowca w seryjnym moto, 4 apotem 6 cylindrowe boksery w Gold Wingach, pierwsze V4 w seryjnych motocyklach, VFR z rozrzadem kolami zebatymi, VTR, owalne tloki w wyczynowych wyscigowkach...no a teraz beda wmawiac ze wystarczy przestawic zaplon i korbowody w R2 i panie to chodzi jak V-ka.
Znaczy nie to zebym mial cos do 2 cylindrowych rzedowek. ale zastepowanie R4 przez R2 i wmawianie ze tak jest lepiej to sciema po prostu. Nie kupuje tego.
robin102
11-10-2022, 23:35
Dla mnie ciekawy to jest nowy szerszeń. Szczególnie biorąc pod uwagę to, że ma być dostępny od 36 tyś. :).
35.900 zł i chyba pozamiata miedzy Yamahą MT 07 i Triumphem 660 zapomniałem nazwy modelu.... Trident czy jakos tak
Tylko brać, bo w tej cenie to będzie jak z mT07 która na początku była po 23 tys zł, a potem ludzie po kilku latach ją drożej sprzedawali.
Od strony czysto technicznej to ta nowa Honda ma sens. Twin 750 i 92 KM, 75 Nm do tego mała masa i fajne wykorbienie wału 270 silnika da ciekawy efekt tyle, że ten motocykl już tanio na zdjęciach wygląda. W piątek idę go obejrzeć, kto wie, kto wie, żółta nawet ładna .
- - - - kolejny post - - - - - -
puscila 4-cylindrowca w seryjnym moto, 4 apotem 6 cylindrowe boksery w Gold Wingach, pierwsze V4 w seryjnych motocyklach, VFR z rozrzadem kolami zebatymi, VTR, owalne tloki w wyczynowych wyscigowkach...no a teraz beda wmawiac ze wystarczy przestawic zaplon i korbowody w R2 i panie to chodzi jak V-ka.
Znaczy nie to zebym mial cos do 2 cylindrowych rzedowek. ale zastepowanie R4 przez R2 i wmawianie ze tak jest lepiej to sciema po prostu. Nie kupuje tego.
U mnie ostatnimi latu ukształtował się taki pogląd, że silnik w motocyklu ma mieć 2 cylindry i to w dowolnym układzie żadne tam rzędówki samochodowe, dwa gary aby było to czuć na kierownicy, na protezie zębowej i na zelówkach butów.
krzysztofz24
11-10-2022, 23:41
U mnie ostatnimi latu ukształtował się taki pogląd, że silnik w motocyklu ma mieć 2 cylindry i to w dowolnym układzie żadne tam rzędówki samochodowe, dwa gary aby było to czuć na kierownicy, na protezie zębowej i na zelówkach butów.
Tak ci sie uksztaltowal, ze sprzedales;-)
R2 to nie bokser czy V2.
Bokser ma protoplaste w silniku gwiazdowym stosowanym w samolotach. Troche inna bajka. Troche jakby inne podejscie do techniki konstruowania silnikow...
Ja jeszcze raz podkresle, nic nie mam do R2. Ale wmawianie ze R2 moze zastapic R4 to tak jakby mowic ze salceson moze zastapic szynke;-).
Choc dobry salcesonik nie jest zly:-D, to jednak nie szynka;-)
robin102
11-10-2022, 23:50
Tak ci sie uksztaltowal, ze sprzedales;-)
R2 to nie bokser czy V2.
Bokser ma protoplaste w silniku gwiazdowym stosowanym w samolotach. Troche inna bajka. Troche jakby inne podejscie do techniki konstruowania silnikow...
Ja jeszcze raz podkresle, nic nie mam do R2. Ale wmawianie ze R2 moze zastapic R4 to tak jakby mowic ze salceson moze zastapic szynke;-).
Choc dobry salcesonik nie jest zly:-D, to jednak nie szynka;-)
Mi chodzi o bonus w postaci efektu, że motocykl daje znaki życia, coś tam się tłucze pod siedzeniem. Ograniczenia R2 jakieś tam są, R4 też swoje mają. Ekologia i cięcie kosztów szczególnie przez Japończyków którzy zaczęli pare lat temu dławić sie własnym sukcesem. Większość współczesnych japońskich jest podobne zupełnie do niczego. Znaczki firmowe przeklejąć z baku na bak i nikt się nie kapnie który jest który. Taniość w wykonaniu i materiałach. Projekty stylistyczne jeszcze większy dramat, cockpity to już takie, że z zamkniętymi oczami trzeba jeździć aby te szajsu nie widzieć.
Europejscy odrobili lekcje i robią teraz fajniejsze motocykle. Czy R2 jest zamienne z R4 i odwrotnie ? no nie bo do niektórych zastosowań R2 jest właściwszym układem. Najmądrzejszy z R jest R3 w mądrym angielskim wykonaniu, ale to już trzeba polubić.
krzysztofz24
12-10-2022, 00:06
Ekologia i ciecie kosztów szczególnie przez Japończyków którzy zaczęli pare lat temu dławić sie własnym sukcesem.
Ale co mnie obchodzi ze Honda chce ciac koszty. Yamaha tez ciela koszty i zrobila fajne R3, Suzuki ma V-stroma z V2, to tez tani motocykl.
Nie pisz, ze japonczycy sie dlawia swoim sukcesem, bo tylko Honda zaczela wydziwiac i serwowac scieme. A sry Triump wsadzil ten sam silnik do 3 roznych nadwozi i uwaga, zestroil inaczej mapy zaplonu - no brawo, co za szczyt wirtuozeri inzynierow;-).
Ja jeszcze raz podkresle, R2 moze byc dobrym silnikiem, to ze jest tanszy w produkcji niz R4 to zaleta dla fabryki i klienta moze byc. Ale walenie cienkiej popeliny ze zrobilismy ekstra R2 i bedzie lepszy niz R4 to patrz porownanie salceson-szynka;-)
Wiekszość współczesnych japonskich jest podobne zupełnie do niczego. Znaczki firmowe przeklejąc z baku i nikt się nie kapnie który jest który. taniość w wykonaniu i materiałach.
Absolutnie sie nie zgodze. Mozna wymienic wiele maszyn obecnie produkowanych przez japonczykow, ktore wyznaczaja standardy[/quote].
Kawasaki od dawna ma palme pierwszenstwa w najszybszym seryjnie produkowanym motocyklu. Zawsze ja mieli zreszta, juz od czasow jak pierwsze Z kopaly tylek Hondzie CB. Yamaha na szeroka skale stosuje 5 zaworow w cylindrach, ma V-maxa 1700, Honda Gold Wing. itp, itd.
Ofc jak masz na mysli tani japonski motocykl, sredniej pojemnosci500 czy 600cm3 do miasta, tzw wol roboczy. To nie mozna sie spodziewac lodow na patyku, ma jezdzic bezaawaryjnie a nie pieknie wygladac...
robin102
12-10-2022, 09:00
Jakby się nie napinać to Europejczycy obecnie produkują ciekawsze motocykle. Ładniejsze, lepiej wykonane. Mam na myśli ofertę jako całość, a nie jakiś jeden ikonowy wybrany, bo jest najszybszy czy najbardziej dedykowany na wyprawę po pustyni. Oczywiście Europejczycy dalej produkują i sprzedają mniej, ale to już inne powody.
krzysztofz24
12-10-2022, 09:07
Jestem biegunowo odległy od napinania się:-)
Choć Honda swoją ściema mnie zirytowała.
Co do tego że europejczycy robią lepsze, ciekawsze, ładniejsze motocykle. To absolutnie się nie zgodzę - bez przesady.
Ja to widzę tak, że europejskie marki dogonily Japończyków. I teraz jest mniej więcej jeden wysoki poziom techniczny. Choć jednak dałbym lekkie wskazanie na Japończyków pod względem niezawodności.
A o gustach to nie ma sensu raczej dyskutować, bo jeden woli blondynki a inny rude;-).
Ofc można powiedzieć że europejskie marki mają tradycje. Niby tak. Ale legendarny Triumph Bonneville ma chłodzenie wodne a udaje powietrzne i wtrysk zamaskowany atrapa gaźników Amal:-) A Kawasaki W800 ma prawdziwe chłodzenie powietrzem i wałek królewski w rozrządzie. I może to właśnie dlatego w tym zestawieniu to japonczyk jest bardziej legendarny i droższy;-).
Choć uczciwie trzeba przyznać że jest to jeden z nielicznych wyjątków.
Choć z drugiej strony BMW tłucze kilka wariantów pod szyldem retro, dokładnie tego samego moto a cała różnica to miniowiewka czy inna długość siodełka...
Kojocisko
12-10-2022, 11:13
Tych różnic w retro BMW potrafi być więcej - np. tradycyjny widelec vs. USD. Ale siłą tej serii jest silnik - tradycyjny bokser dochładzany olejem. Wersja opracowana w 2010 roku, szczytowy moment rozwoju tej jednostki. I nadal w tego typu motocyklach jest rewelacyjna i stylowa. A w między czasie mainstreamowa jednostka napędowa zaliczyła dwie duże wersje rozwojowe (i ze 2 mniejsze).
Mnie teraz stylistyka japońskich nakedów mniej odpowiada niż europejski design. Ale unifikacja zespołów napędowych jakoś mi nie przeszkadza. Yamaha od lat skutecznie pokazuje jak różne motocykle można zbudować wokół jednego silnika. Teraz weszła w to Honda i moim zdaniem zrobi to nawet lepiej. BMW też dokleja do tego samego boksera kilka modeli - dużego ADV(GS i GSA), dużego turystyka(RT), nakeda(R), model sportowo-turystyczny (RS)...
robin102
12-10-2022, 13:30
Jestem biegunowo odległy od napinania się:-)
Choć Honda swoją ściema mnie zirytowała.
....
Rzeczywiście w przypadku Horneta to nie jest fer aby ściemniać , że R2 to to samo co R4 i nawet lepiej ;) ale Honda ma już doświadczenie z nową Hondą NT 1100 gdzie przeszczepili silnik od Afriki Twin 1100 i wyszedł im motor o Boziulku paskudny i na wskroś zwykły. Mało tego przedstawiciel marki przy premierze wypowiadał sie, że chcieli zrobić motocykl nie wyróżniąjący się wśród innych czyli podobny jakby to niczego ;). Owszem dzieciaki motocyklowe się jarają, bo nie znają motocykli z metalu i z metalu i z metalu i często ważących mniej niż te dzisiejsze z plastiku.
Co do silników R3 że je Triumph wszędzie wkłada, to przykład z góry posta z Hondą, a ten z nowego Horneta 750 ma wylądować w nowym modelu TransAlpa albo tańszej wersji Afriki.
Udławili się swoim sukcesem i przy swoim zdaniu pozostanę :) . Niestety podzielanym przez ogrom braci motocyklowej. Fajne japońskie to już były. Teraz są fajne europejskie.
Kolekcjoner
12-10-2022, 14:13
SRy Panowie ale ja odpadam z takiej dyskusji. Takie generalizowanie jest zupełnie bezproduktywne.
robin102
12-10-2022, 15:30
Tak zminiajac trudny temat na jeszcze trudniejszy..
.
U syna pod blokiem w Warszawie oglądam często z okna, często z bliska Hondę NC 750 taka bialutka, ładniutka normalnie roczna ( ładna i jeszcze fajnie wykonana) , czuć fabryczną świeżość. Gościu bardzo niskiego wzrostu i bardzo, bardzo krępy, oj kuleczka.
Moto parkuje na bocznej stopce, a wsiada na niego wskakując na lewy podnóżek stojąc na nim przerzuca nogę na prawy podnóżek i nawet stojąc w pionie na obu podnóżkach gmera w stacyjce , kask zakłada.
Interesuje mnie ta technika wsiadania tylko małe ALE ALE ile może wytrzymać punkt mocowania bocznej aż się nie ujebi... i moto pójdzie na glebę. Znacie przypadki, że coś poszło nie tak, komuś znajomemu czy z internetów.
Dociekam, bo jak patrzę na te jego wsiadanie to wydaje się, że to już przed ostatni raz, a potem będzie dramat parkingowy. Potłuczona Honda i obok samochód. Z drugiej strony sam chyba już powinienem taką techniką wsiadać, bo przerzucanie nogi coraz trudniejsze.
tak na marginesie gościu fajnie moto ogarnia sięgając ziemi tylko czubkami butów.
Kojocisko
12-10-2022, 15:47
Robin, obejrzyj elementarny filmik pod hasłem mounting and dissmounting on motorcycle. To podręcznikowy i zalecany sposób wsiadania i zsiadania. Nigdy nie robię inaczej.
robin102
12-10-2022, 16:00
Nigdy nie robię inaczej. Czyli jak moto stoi na kosie to wskakujesz najpierw na jeden podnóżek, przerzutka nogi na drugi prawy ? Naprawdę nie strach, że się to kiedyś zwali. Oglądałem u siebie osadzenie tej kosy. To jest lichutkie mocowanie i nie sądzę aby producent projektował tu obciążenia do takiego wsiadania. hmmmmmm Jeśli wytrzymuje u Ciebie to może i u mnie będzie bez stresu wytrzymywać. Raz próbowałem, ale moto nawet na twardym podłożu tak się gibie, że łoooo Jezu.
Kojocisko
12-10-2022, 16:52
GS stoi jak wmurowany. Rka też tak stała.
Ten sposób wsiadania po pierwsze jest idealny na wyższych motocyklach, po drugie jest idealny jak przez bagaż masz mało miejsca na przerzucenie nogi.
Jeden z moich ulubionych filmów dla "short riders": https://youtu.be/oOD9NnTevH0
krzysztofz24
12-10-2022, 17:24
(...)Owszem dzieciaki motocyklowe się jarają, bo nie znają motocykli z metalu i z metalu i z metalu i często ważących mniej niż te dzisiejsze z plastiku.
(...)
Udławili się swoim sukcesem i przy swoim zdaniu pozostanę :) . Niestety podzielanym przez ogrom braci motocyklowej. Fajne japońskie to już były. Teraz są fajne europejskie.
No ta, kiedys to były czasy a teraz to nie ma czasow:-)
A ogrom braci motocyklowej jezdzacej na japonczykach, tak naprawde pod kaskiem ma nos spuszczony na kwinte ze ma japonczyka:-D;-)
Tu wcale nie chodzi o to kto ma racje, tylko o gust. A nie ma tak, ze jeden gust lepszy od drugiego. Zycze ci zebys sobie kupil nowy moto, fajny dla ciebie. Czy europejski, japonski, czy moze hamerykanski. Tylko pozwol innym wybrac inaczej i miec fajny moto, z ktorego sie ciesza.
Gościu bardzo niskiego wzrostu i bardzo, bardzo krępy, oj kuleczka.
Moto parkuje na bocznej stopce, a wsiada na niego wskakując na lewy podnóżek stojąc na nim przerzuca nogę na prawy podnóżek i nawet stojąc w pionie na obu podnóżkach gmera w stacyjce , kask zakłada.
Interesuje mnie ta technika wsiadania tylko małe ALE ALE ile może wytrzymać punkt mocowania bocznej aż się nie ujebi... i moto pójdzie na glebę. Znacie przypadki, że coś poszło nie tak, komuś znajomemu czy z internetów.
To bardzo proste, jak gosciu jest jak kuleczka to odbija sie jak piłeczka i hyc na moto wskakuje;-).
W zyciu nie slyszalme o awari nozki. Nie ma opci zeby to nie wytrzymalo, wez sobie zobacz jakie to kawaly stali przyspawane do ramy i na jakiej grubej srubie siedzi. A nozka tez kawal porzadny metalu.
Ba, wrecz kiedys bardzo dawno jechalem z kolega na VF1100 i nie zlozylem nozki!!! (rok produkcji 84, wtedy nie bylo tego wylacznika przy nozkach jak teraz, co cio zgasi silnik jak chce sie ruszyc z rozlozona nozka).
Jade, pochylam siew lewo na jakims luku, slysze dziwne szuranie, to sie odchylam trocghe-nie ma . to sie znowu pochylam glebiej i nagle yep jak odbilo motocykl, ze az go po prostu podnioslo do pionu i wyprostowalo tor jazdy.
Ale nic sie nie stalo, jakos to podswiadomie opanowalem.
A kolega do dzisiaj twierdzi, ze to on nas uratowal bo podparl noga:mrgreen:
-No podparles, 248kg na sucho 2 osoby:-)
Nozce nic sie nie stalo po tej akcji.
robin102
12-10-2022, 17:38
No ta, kiedys to były czasy a teraz to nie ma czasow:-)
A ogrom braci motocyklowej jezdzacej na japonczykach, tak naprawde pod kaskiem ma nos spuszczony na kwinte ze ma japonczyka:-D;-)
Spoczko, spoczko u mnie też następny to będzie japoński :) tyle, że dzisiejsze motocykle japońskie to nuda i o tym było ode mnie.
.
co do tej stopki to byłem świadkiem w ASO oględzin Suzuki GSR 600 po parkingówce, auto tyłem wjechało w stojący GSR na parkingu. Jedyna konkretna szkoda to wyłamanie osadzonego w dole ramy jarzma stopki bocznej która zespolona była z ramą bo to jeden aluminiowy odlew. Motocykl poszedł na szkodę całkowitą. Serio, serio. Koszty ramy przekraczały 70% wartości motocykla, a chłopaki z ASO stwierdzili, że niby przyspawać to oczywiście można, ale tego robić nie można.
Kolekcjoner
12-10-2022, 17:58
Spoczko, spoczko u mnie też następny to będzie japoński :) tyle, że dzisiejsze motocykle japońskie to nuda i o tym było ode mnie.
.
co do tej stopki to byłem świadkiem w ASO oględzin Suzuki GSR 600 po parkingówce, auto tyłem wjechało w stojący GSR na parkingu. Jedyna konkretna szkoda to wyłamanie osadzonego w dole ramy jarzma stopki bocznej która zespolona była z ramą bo to jeden aluminiowy odlew. Motocykl poszedł na szkodę całkowitą. Serio, serio. Koszty ramy przekraczały 70% wartości motocykla, a chłopaki z ASO stwierdzili, że niby przyspawać to oczywiście można, ale tego robić nie można.
Niech się chłopaki amelinium nauczą spawać ;)....
Bokser ma protoplaste w silniku gwiazdowym stosowanym w samolotach - założenia były inne, czyli wojna i tak pozostało do dziś
Jakby się nie napinać to Europejczycy obecnie produkują ciekawsze motocykle. Ładniejsze, lepiej wykonane - po tym jak groziło im bankructwo się zreflektowali, fakt, że niektóre są ładne, ale czy tak doskonałe technicznie ?
Choć Honda swoją ściema mnie zirytowała. - bardziej mi to przypomina następcę CB500, z drugiej strony, Harley terenowy, Harley elektryk, Afica z rzędowym i automatem, a gdy zobaczyłem Jaguara suwa z dieslem, Panie - ten świat się kończy
a wsiada na niego wskakując na lewy podnóżek stojąc na nim przerzuca nogę normalka, też często tak robię
Dziś zakończyłem sezon motocyklowy, czyli dojazdy do pracy, pozostają skutery do tego
krzysztofz24
12-10-2022, 19:56
Spoczko, spoczko u mnie też następny to będzie japoński :)
No chyba sobie teraz żarty stroisz, po tym co pisales:D?
;-)
tyle, że dzisiejsze motocykle japońskie to nuda i o tym było ode mnie.
To nie jest prawdą objawiona ani fakt. To jest tylko i wyłącznie twoje zdanie.
A ktoś inny ma...inne zdanie.
Tu nie ma że ten ma rację czy tamten.
To co tak l, luźno ofc planujesz w bliższej lub dalszej przyszłości zanabyc?
Jakiś model możesz podać, w jakim kierunku to będzie...
- - - - kolejny post - - - - - -
[B][I]Choć Honda swoją ściema mnie zirytowała. - bardziej mi to przypomina następcę CB500, z drugiej strony, Harley terenowy, Harley elektryk, Afica z rzędowym i automatem, a gdy zobaczyłem Jaguara suwa z dieslem, Panie - ten świat się kończy
No niestety się zgodzę.
Nowy Transalp ma mieć ten sam silnik...i taka sama ramę co nowy Hornet. Niby inny kąt główki ramy.
Kurde co oni się tak wysilają, żeby było taniej to by mogli przecież nakleić znaczek Transalp i dać opony dual;-).
Szkoda że zaczęli podejście jak przy produkcji niektórych samochodow mają koncerny samochodowe.Ta sama płyta podłogowa, ten sam silnik, ten sam segment tylko znaczek VW, Seata czy Skody i inna stylistyka. Motocykle to zawsze był jednak inny świat niż samochody, mniej masowa produkcja, więcej indywidualizmu czy ciekawostek technicznych...
Mam nadzieję, że tak częściowo tylko Honda tak wydziela i nie pokażą np CBR z R2:-)
robin102
12-10-2022, 21:10
Panie - ten świat się kończy
W latach osiemdzisiątych ubiegłego wieku pracując jako technolog podziwiliśmy gruntownie wykształconych inżynierów amerykańskich firmy RCA z którymi mieliśmy ciągłe kontakty zawodowe. Też tu w Polsce. A szef i starsi technologowie latali do USA do RCA. Amerykańskie chłopaki były orły w bardzo wąskich specjalnościach. Nam Polakom bardzo się to podobało achy i ochy jak oni wszystko wiedzą, jak świetnie wykształceni. Nas wtedy kształcono raczej do dokształcania się samemu i sygnalizowano, że dzwonią, ale w którym kościele to już sobie sami poszukajcie, a nie było google :D. Otóż ci amerykańscy technolodzy wiedzieli totalnie wszystko o tym czym się zajmują, a poza tym ich wiedza tzw ogólna szeroko rozumiana o świecie, o technice w szerokim rozumieniu była praktycznie żadna, baaaaaa nawet wiedza techniczna niech by z działki kolegi obok no i leżaki. Inżynier nie potrafił rozmontować wtyczki od czajnika na którym gotowaliśmy sobie herbatę. Znalazło by się parę innych przykładów :D
Ale do brzegu :)
Właśnie dla takich ludzi są te terenowe Harleye, elektryczne Harley i Bentleye z silnikiem diesla..... tak ma być , człowiek ma być mało wiedzącym odbiorcą dóbr wszelakich. Konsumentem pełną gębą.
.
Aaaaaa co by nie było że na nich się wyżyłem ;) Ciągle są od nas lepsi bo umieją pracować zespołowo na jeden cel czego my jeszcze długo nie będziemy umieć.
.
No chyba sobie teraz żarty stroisz, po tym co pisales:grin:?
:wink:
Absolutnie. Może wrócę do nie nudnego Suzuki.
To, że się rechotam z dzisiejszych japońskich nie oznacza, że nie doceniam tych sprzed dekady czy dwóch. I jestem z wiadomych względów bardzo obiektywny :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Mam nadzieję, że tak częściowo tylko Honda tak wydziela i nie pokażą np CBR z R2:-)
Już pokazała CBR 650 z 92 KM :D :D :D i 210 kg :D już nie muszą R2
Bemka w kolorze szarnym pojechała do następnego właściciela p
Hmmm... Czyli pora na klasyczne - "... i tak wszyscy skończymy na GS-ach."? :)
Hmmm... Czyli pora na klasyczne - "... i tak wszyscy skończymy na GS-ach."? :)
oj nie licz na to :)
oj nie licz na to :)
I jeszcze jedno powiedzenie mi się przypomniało: 'Nigdy nie mów nigdy." :)
I jeszcze jedno powiedzenie mi się przypomniało: 'Nigdy nie mów nigdy." :)
w tym coś jest, kiedyś mówiłem, że nie wrócę do skuterów, ale póki co do niemieckiej motoryzacji jestem bardzo zdystansowany
robin102
13-10-2022, 20:55
Hmmm... Czyli pora na klasyczne - "... i tak wszyscy skończymy na GS-ach."? :)
Jak dla mnie takim GSem jest HD Dyna, ewentualnie Sportster 1200. ...... niemiecki bardzo dobry motocykl już był i starczy
.
...ale póki co do niemieckiej motoryzacji jestem bardzo zdystansowany
Też byłem, może i bardziej od Ciebie :) .... puki nie zaznałem co daje Bmw, a co zabiera ;)
Kolekcjoner
14-10-2022, 00:47
Jak dla mnie takim GSem jest HD Dyna, ewentualnie Sportster 1200. ......
Fajne sprzęty, ostatnio robiłem trzy sporciaki - właściwie to dwa jeszcze nieskończone i czekają na swój czas (jeden taki trochę robiony na ratbike, drugiego przerabiamy na bobbera). Jak stoi to cóż - wygląd jak wygląd, jednemu przypadnie drugiemu nie ale jak się odpali........ rany - obłędnie to chodzi. Nie dziwię się że ludzie dostają takiej korby na ich punkcie.
robin102
14-10-2022, 08:35
Fajne sprzęty, ostatnio robiłem trzy sporciaki - właściwie to dwa jeszcze nieskończone i czekają na swój czas (jeden taki trochę robiony na ratbike, drugiego przerabiamy na bobbera). Jak stoi to cóż - wygląd jak wygląd, jednemu przypadnie drugiemu nie ale jak się odpali........ rany - obłędnie to chodzi. Nie dziwię się że ludzie dostają takiej korby na ich punkcie.
Co można naprawiać w Harleyu, przecież one się nie psują od stania w garażach ;)
.
Ktoś kiedyś rozglądał się za dobrze rokującym DRZ-ta 400, no i proszę jest
https://www.olx.pl/d/oferta/suzuki-drz-400-e-super-stan-2008r-CID5-IDQSrRK.html?fbclid=IwAR1fEV7NDLdFdKtnTYMX1s7BRkyd fDGxGLh3EjyGe_AgtGXWOJP3boKa18M&isPreviewActive=0&sliderIndex=7
Kolekcjoner
14-10-2022, 13:59
Co można naprawiać w Harleyu, przecież one się nie psują od stania w garażach ;)
To sprowadzone maszyny z USA. Trochę do zrobienia rzeczy jest.
A co do psucia się to HD pod względem wykonania, a przede wszystkim użytych materiałów nawet nie stał obok "japonii"..
robin102
14-10-2022, 20:40
A co do psucia się to HD pod względem wykonania, a przede wszystkim użytych materiałów nawet nie stał obok "japonii"..
Chrześniak mój właśnie dziś się dostał do pracy w dużym ASO Harley w Gdańsku na stanowisko asystenta serwisowego. Pierwszy się dowiedziałem i się ucieszyłem. Będą wieści co i dla czego i czemu się psuje i co kupić , a czego nie kupić.
i co kupić --- JAPONIA się kłania
robin102
14-10-2022, 22:45
i co kupić --- JAPONIA się kłania
Tak w powietrze czy do mnie :) Moim zdaniem, według mnie nie ma sensu kupowanie japońskiego motocykla jak już się miało japoński. Moim zdaniem według mnie one wszystkie są takie same. Oni tak zunifikowali te motocykle, rozwiązania w każdej marce identyczne jeśli chodzi o najpopularniejsze R4, Tak jak Krzysiek ma swój powtarzalny wzorzec motocykla, tak ja mam swój wzorzec zakupowy. W którejś starej gazecie było zdjęcie rozebranych do gołego trzech popularnych motocykli. Ramy silniki, elektryka jakby z jednej fabryki a to 3 marki japońskich były. U mnie nigdy tej samej marki, z tej samej rodziny, a japońskie traktuje jak tą samą stajnię. Każdy następny musi być mocno inny od poprzedniego. Ma coś wnosić ku uciesze i zaspakajaniu ciekawości, poznawania. Za dużo jest ciekawych maszyn aby ciągle skłaniać się do tego samego. Trzeba sercem, chęcią poznawania, a nie rozsądkiem kupować.,
ps,
Bogdan zmieniłeś ten skuter na większy jak rozważałeś ? ten 150 mam na mysli czy może chcesz go sprzedać tą 150
nie - aktualnie mam 110 i 250, Shadow i Nc, czyli u mnie kryzys, z sześciu na cztery :(, i co raz poważniej zastanawiam się na elektrycznym rowerem
robin102
15-10-2022, 13:12
nie - aktualnie mam 110 i 250, Shadow i Nc, czyli u mnie kryzys, z sześciu na cztery :(
To rzeczywiście kryzys ;)
Jestem w Warszawce i lecę zaraz na Grochowską do salonu Hondy oblukać ich skutery, bo na szybach mają napisane,że Skutery. Może mają Honde Forza albo większą o nazwie Integra. Usiąść, pomacać.
Fajnie macie w tej Warszawie salony wszystkich marek.
Forza 350 sympatyczna, z "bajerami", jak na tą pojemność kontrowersyjny, bo zbyt duży na miasto, odpowiednikiem jest x-adv 350 w "drapieżnej" stylistyce, Forza 750, jest to NC 750 z owiewkami, (następca Integry) fajne, ale cena :(, jeszcze fajniej wygląda x-adv 750, to mają tylko japońce :)
dawno zdjęć nie było - praca wrze
67028
robin102
15-10-2022, 20:50
U synka na Bielanach w Warszawie pod blokiem taki rodzynek rdzewieje. Ciekawe moto z czasów gdy Japończycy szukali, próbowali, kombinowali i nawet Moto Guzzi naśladowali w wersji japońskiej.
Ależ bym się czymś takim przejechał aby doznać jak to jeździło.
https://images91.fotosik.pl/625/60b4a5bdfc9a572f.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/60b4a5bdfc9a572f)
- - - - kolejny post - - - - - -
jeszcze fajniej wygląda x-adv 750, to mają tylko japońce :)
Eeeeeeee w Polsce w Europie do 2022 było do kupienia 750 X- ADV moim zdaniem najmądrzejszy temat dla dojrzałego motocyklisty jaki ta firma zrobiła
krzysztofz24
15-10-2022, 21:43
U synka na Bielanach w Warszawie pod blokiem taki rodzynek rdzewieje. Ciekawe moto z czasów gdy Japończycy szukali, próbowali, kombinowali i nawet Moto Guzzi naśladowali w wersji japońskiej.
Ależ bym się czymś takim przejechał aby doznać jak to jeździło.
https://images91.fotosik.pl/625/60b4a5bdfc9a572f.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/60b4a5bdfc9a572f)
Gdzie moto guzzi, ja silnik z tej Hondy najpierw zostla zaprojektowany do malego, lekkiego samochodu sportowego. A samochod nie wszedl do produkcji...i silnik zyskal zycie dopiero w motocyklu CX 500.
A tu od razu widac inspiracje w nazwie i nadwoziu od Gold Winga. Nawet wersja turbo byla potem...
- - - - kolejny post - - - - - -
:)
dawno zdjęć nie było - praca wrze
67028
A co tu sie stanelo, co sie dzieje:-)?
Zdjecia, zaraz beda zdjecia;-)
A co tu sie stanelo, co sie dzieje? pies jak się nudzi to se ......., a ja idę do garażu :), taki ogólny przegląd, świece, kable, zawory, gaźniki - trzeba czasem przejrzeć dziadka, choć już niewiele jest jeżdżony, a nie mam sumienia go sprzedać
jesień to taka nostalgie, wczoraj skuter, teraz na dłużej shadow
krzysztofz24
15-10-2022, 22:01
A co tu sie stanelo, co sie dzieje? pies jak się nudzi to se ......., a ja idę do garażu :), taki ogólny przegląd, świece, kable, zawory, gaźniki - trzeba czasem przejrzeć dziadka, choć już niewiele jest jeżdżony, a nie mam sumienia go sprzedać
jesień to taka nostalgie, wczoraj skuter, teraz na dłużej shadow
Dziadek musi zostac:-). Stary ale jary.
Zdjecia zdzis, trzeba chwytac koncowke sezonu.
Po jesiennych lisciach.
67029
Myju, myju na dzialce. Ostatnio mnie 2 razy zlapal deszcz, raz mocny. Takze moto juz byl deczko uwalony.
67030
Musze sobie swiatlo troche podwyzszyc, zeby snop tak z 25% dalej siegal. Bylo idealnie jak ustawialem w zeszlym sezonie przy montazu owiewki. I chyba sie jakos tak samoistnie opuscila deczko.
Spokojnie, check engine sie nie pali, tylko przebija troche swiatla z boku od neutral:-). b odalem mocniejsze zroweczki p ozakupie, bo fabryczne w sloncu byly ledwo widoczne.
67031
A wogole to musze klocki z tylu zmeinic, bo zostalo ich 10% moze. Trza sie jakos z mechanikiem umowic. Lubie tak na koniec sezonu takei drobne serwisowe prace. Luzik w warsztacie, bo w sezonie to sajgon maja, ze ciekzo pogadac czasem. A tak 3 osoby wyposzczone roboty, beda mi klocki zmieniac;-)
.
robin102
15-10-2022, 22:22
ładna ta Yamaha 1300 jak cholera, tu ciekawe do poczytania o POWER NAKED w linku, fajna historia, no i jakby Triumph albo o dziwo Aprilia
http://youngtimerbike.pl/2021/08/14/power-naked-motocyklowa-koncepcja-ktora-okazala-sie-genialna/?fbclid=IwAR1l9d1E_FFVThnEY9AfB5jA7VKHAOuqZd1soUB5 LR1CAU1X3XysbyAeEdM
A wogole to musze klocki z tylu zmeinic, bo zostalo ich 10% moze. Trza sie jakos z mechanikiem umowic. Lubie tak na koniec sezonu takei drobne serwisowe prace. Luzik w warsztacie, bo w sezonie to sajgon maja, ze ciekzo pogadac czasem. A tak 3 osoby wyposzczone roboty, beda mi klocki zmieniac
klocki to samemu, chyba, że ma się obrobioną śrubę tak jak u mnie w aucie ;)
Eeeeeeee w Polsce w Europie do 2022 było do kupienia 750 X- ADV moim zdaniem najmądrzejszy temat dla dojrzałego motocyklisty jaki ta firma zrobiła
Straszny dziwoląg. Pół-skuter, pół-mortocykl. Mam pewne obawy, że taka kombinacja wnosi wady skutera do motocykla, zamiast wnosić zalety motocykla do skutera.
Straszny dziwoląg. Pół-skuter, pół-mortocykl. Mam pewne obawy, że taka kombinacja wnosi wady skutera do motocykla, zamiast wnosić zalety motocykla do skutera.
a najdziwniejsze, że bardzo dobrze się sprzedaje na świecie
Kolekcjoner
17-10-2022, 21:56
a najdziwniejsze, że bardzo dobrze się sprzedaje na świecie
Nie wiem czy to takie dziwne. To jednak coś więcej niż zwykły skuter, a cena w porównaniu do konkurencji nie jest zła. Ja bym raczej nie kupił ale biorąc pod uwagę popularność tego segmentu to w sumie czemu nie.
robin102
17-10-2022, 22:00
a najdziwniejsze, że bardzo dobrze się sprzedaje na świecie
Powiem jako obserwator i fan tego dziwadła :) To jest chyba najprawdziwszy skuterowy motocykl który uszczęśliwia motocyklistów bojących się skuterów. Baaaaaa cenowo ta Honda 750 jest tańsza od Tmaxa 560 ha ha.
W Hiszpanii jeździ tego ogromna ilość. Wśród dziwadeł ;) jest ilościowo zaraz po maxi skuterze Yamaszce T -max. Jeżdżą na tym solo, jeżdżą na tym 3 osobowe młode rodziny. Jak to się widzi na ulicach, na parkingach to na serio zaczyna się nabierać respektu do tego wynalazku. Zbiera się to ze skrzyżowań szybciej niż T-max i dzięki automatycznej dwusprzęgłowej skrzyni która można sterować ręcznie nie daje szans nawet dużym motocyklom. To naprawdę trzeba zobaczyć w ruchu. Na autostradach widywałem jadące grubo ponad ich limity autostradowe. Mnie zadziwia jak te 55 KM ledwo 55 daje rady tak sprytnie ciągać taką sporą i wygodną konstrukcję.
Jakby ktoś chciał kupić to tylko po lifcie od stycznia 2018 bo skrzynkę poprawiono, były spore problemy w sztukach przed 2018. Niestety od 2018 są mega drogie , bo już bym tym pociesznym użytkowym moto-skuterem jeździł od roku.
Kolekcjoner
17-10-2022, 22:27
Mnie zadziwia jak te 55 KM ledwo 55 daje rady tak sprytnie ciągać taką sporą i wygodną konstrukcję.
Przestanie Cię dziwić jak zobaczysz max moment obrotowy.
robin102
17-10-2022, 22:50
Tak odchodząc od motocykli, a zostając przy motorach oto co dziś w Warszawie widziałem.
Jechałem około 15 godziny z północy na południe, a przede mną jakaś starsza Yamaha duża jakby XJR 1300, może coś innego na dużym R4 silniku na niej dwie osoby, a obok wózek doczepiony z dzieckiem. Wisłostrada momentami 2-3 pasmowa bajzel jakiś żółte białe pasy na asfalcie wymalowane. Gościu z kobietą na tylnej kanapie z tym wózkiem z boku cały czas przede mną, to z pasa na pas, to między samochodami.
Niesamowite doznanie to było obserwować jak po mistrzowsku wywija i jak ten zestaw moto+wózek boczny się zachowuje. Jak to fajnie pracuje, jak motocykl się pochyla w manewrach, a wózek nie :) Wciskał się nawet miedzy auta. Kozacka to jazda była, bo momentami było blisko utraty wózka bocznego, ale nie lada mocarz za kierownicą tego zestawu musiał być kurde, mistrz.
.
Przestanie Cię dziwić jak zobaczysz max moment obrotowy.
Jakoś tak 68-69 Nm wiec z nóg nie zwala, ale fakt, że przy 4700 obr/ minutę a to już nie lada fajność użytkowa.
Wyślę też, że tu zaszło bardzo efektywne, udane zestrojenie tego wszystkiego, że efekt końcowy tak dobry. Gdzieś widziałem filmik, że 5 sekund o 100 km, więc wynik godny wielu dużych prawdziwych motocykli.
krzysztofz24
17-10-2022, 22:56
Tak odchodząc od motocykli, a zostając przy motorach(...)
Panocku, toz to jedno a to samo:-)
robin102
17-10-2022, 23:20
Panocku, toz to jedno a to samo:-)
Motory to są 1 i 2 cylindrowe, a motocykle 4 cylindrowe :) czyli racja ta Yamaha był motocyklem jednak.
krzysztofz24
17-10-2022, 23:30
Motory to są 1 i 2 cylindrowe, a motocykle 4 cylindrowe :) czyli racja ta Yamaha był motocyklem jednak.
Co to za klasyfikacja dziwna:-)?
Po polsku motocykl, ale jest też motor od niemieckiego der motor(silnik). Tak samo jest w przypadku auto, helikopter, traktor.
Choć po polsku bardziej poprawnie to samochód, śmigłowiec i ciągnik.
Ale, że po liczbie cylindrów;-)...
A wogole, to motór
Choc motocykl moze miec motor, a nie kazdy motor musi byc zamontowany w motocyklu...;-)
robin102
18-10-2022, 20:45
Ale, że po liczbie cylindrów;-)...
i jeszcze po tym czy strzela w wydech przy odpuszczeniu gazu. Jeśli strzela to motor, a jeśli nie to motocykl.
.
lecę jutro około 11 do salonu Triumpha na Al Jerozolimskich oblukać ostatnio zaciekawiający mnie Triumph Street Triple 765, przymierzyć się .... coś trzeba robić w tej Warszawie aby się w niej nie zakochać, a już zaczyna mi się podobać stolica.
A wogole, to motór
W rodzinnych stronach mamy, to był motorcyk.
robin102
20-10-2022, 00:01
W rodzinnych stronach mamy, to był motorcyk.
W jakich to latach motory zaczęto nazywać w Polsce motocyklami ? ... bo przegapiłem wejscie tej ustawy
krzysztofz24
20-10-2022, 10:37
W jakich to latach motory zaczęto nazywać w Polsce motocyklami ? ... bo przegapiłem wejscie tej ustawy
Ale Robin, tylko nie myśl że się z tobą spieram, bo nie ma o co :-)
Ale rdzennie polskie jest "motocykl". Było najpierw. A w twoich wschodnich stronach to nawet czasem ktoś zaciągnął lekko motocykiel;-).
Motor to naleciałośc z niemieckiego, der motor - silnik. Tak jak mamy od Niemców traktor, helikopter, auto.
U nas było/jest ciągnik, śmigłowiec, samochód.
W prasie masz Motocykl i Świat Motocykli a nie Motor i Świat Motorów. Mam taką książkę "Polskie Motocykle 1918-1945" a nie polskie motory.
Motocyklista a nie motorzysta:-) czy nie daj Boże motorniczy. Motorniczy to w tramwaju jest.
Rękawiczki motocyklowe a nie motorowe. Zlot motocyklowy a nie motorowy. Itp, itd.
Osobiście wolę słowo motocykl. Takie dzwieczniejsze jest. Motocykl, cykl, cykl....cyk, cyk, cyk...prawie jak mechaniczny dźwięk dobrze pracującego silnika i cykanie stygnącego metalu.
Kojocisko
20-10-2022, 12:07
Motocykl, cykl, cykl....cyk, cyk, cyk...prawie jak mechaniczny dźwięk dobrze pracującego silnika i cykanie stygnącego metalu.
Kolega taki jesienny poeta....
Ciekawostka . Wycena motocykla do ubezpieczenia - Allianz 65kpln, Hestia 76kpln. Ubezpieczenie Hestii tańsze, w listopadzie muszę wyskoczyć z forsy.
robin102
20-10-2022, 12:43
Kolega taki jesienny poeta....
Ciekawostka . Wycena motocykla do ubezpieczenia - Allianz 65kpln, Hestia 76kpln. Ubezpieczenie Hestii tańsze, w listopadzie muszę wyskoczyć z forsy.
Czyli zakładając i wybierając opcję AC na 76 tys to jak to się ma do ceny zakupowej równo sprzed roku ?
Ubezpieczaj jak najwyżej się da, też warto wliczyć wyposażenie dokupione jeśli są faktury na to. Powiększa wartość rynkową motocykla, a także jego niedojeżdżenie kilometrów.
.
Jak chcecie ode mnie tanią i skuteczną paradę jak zabezpieczyć motocykl tak na tip top przed kradzieżą za jedyne 147 zł :) to się podzielę, ale nie będę się narzucał. Zamontowałem to u siebie oraz w autkach też. No chyba, że się jedzie do Karpacza to na busy karpaczowe nic nie poradzi się tylko dobrze AC.
krzysztofz24
20-10-2022, 12:58
Kolega taki jesienny poeta....
.
Ależ dziekuję;-). Na maturze j.polskiego pisałem analize wiersza.
Azaliż ta pochwała,
Pąs u mnie wywołała:razz::wink::mrgreen:
Motorzysta – podstawowa (nieoficerska) funkcja w dziale maszynowym na statku handlowym (okręcie). W marynarce handlowej wyróżnia się dwa stanowiska motorzysty:
młodszy motorzysta
motorzysta wachtowy.
Funkcja motorzysty wachtowego jest zaliczana do stanowisk pomocniczych niezbędnych dla zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi.
robin102
21-10-2022, 22:00
To chyba jednak Motor, jest na czym oko zawiesić :) O Boziulku jaka ładna Dyna
ps ..... moja żona mówi na motocyklistę motorniczy :D
https://images92.fotosik.pl/628/eb5e626f9f5663c4.jpg
https://images89.fotosik.pl/627/3917a060108fb6ba.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/eb5e626f9f5663c4)
To chyba jednak Motor, jest na czym oko zawiesić O Boziulku jaka ładna Dyna
nie ma co lizać cukierka przez papierek, trzeba kupić, a później jeździć - co dzień jeździć
krzysztofz24
21-10-2022, 23:08
To jest z cala pewnoscia motocykl:-)
Ladny ofc.
Tez mi sie Dyna Wide Glide podoba. Jakos wole sylwetke chopera u Harleya, ewentualnie dragstera niz cruisera.
Kojocisko
22-10-2022, 11:50
Hmm, to klasyczne żelazo... Klasyczna forma, zero technicznej finezji. Ładne.
Jestem ciekawy, czy to jeździ dla kogoś, kto jeździł znakomicie prowadzącymi się motocyklami.
Absolutnie rozumiem chęć posiadania.
robin102
22-10-2022, 14:14
Jestem ciekawy, czy to jeździ dla kogoś, kto jeździł znakomicie prowadzącymi się motocyklami.
Mój chrześniak dostał się do pracy do dużego salonu Harleya. Prywatnie z dziewczyną mają motocykle najlepiej jeżdżące po drogach Triumph Street Triple 765 oraz Speed Triple 1050.
Będziemy wiedzieć z pierwszej doświadczonej ręki czy to jeździ czy nie. Na dziś chłopak pod ogromnym wrażeniem silników HD i trzęsienia całym salonem jak odpali :D ..... zafascynowany też całą tą otoczką, ideologią HD
nie ma co lizać cukierka przez papierek, trzeba kupić, a później jeździć - co dzień jeździć
Boguś dzięki Bogu masz wszystko prosto Honda albo Honda albo Honda. U mnie jest zupełnie inaczej. Jak bardzo inaczej sam zobacz.
Motocykle które absolutnie bez dwóch zdań bym kupił. Każdy inny od każdego, ale każdy przyprawia o szybsze bicie serca i oddech i włóczenie oczami.
Teraz jest fajny stan, bo niby mogę kupić każdy ;) ;) ;) ..... zobacz jaki kogiel mogiel :D a ale za każdy w super stanie tzw 10/10 dał bym się pokroić
Ducati Multistrada 950
Apriia SHIVER 900
Triumph SPEED Triple 1050
Ducati Monster 821
Triumph TUNDERBIRD 900 Sport (klasyk)
Ducati Scrambler 1100
Moto Guzzi BREVA 1100-1200 (klasyk)
Honda CB 1100 (od 2015)
KAWASAKI Z 750 tylko (2010-12)
Honda VFR 800X Crossruner (od 2014)
Kawasaki ZEPHYR 750 (klasyk)
YAMAHA XJR 1300 (klasyk)
Harley Davidson Sportster 1200
CAGIVA Raptor 1100
AGUSTA Veloce 800
HONDA CB 750 Seven Fifty (klasyk)
Marki wymieszałem, aby nie wyjść na tego, no ..... :D
krzysztofz24
22-10-2022, 16:00
No, w końcu mówimy o prawilnych sprzętach a nie jakichs skuterkach:-)
Ktoś Robina podmienił;-).
Powiem ci Robin, że jakbys się trochę zorganizował, uściślił, zawęził przekroj poszukiwań.
To mógłbyś tej zimy coś wychaczyc. Po lepszej cenie niż w sezonie.
Może nowe Moto na gwiazdkę:-).
Tylko jak patrzę na ten spis...to CB 750 czy Kawasaki Zephyr 750. To produkcja już dawno zakończona i mają po około 20 lat najmłodsze egzemplarze.
Jednak bym celował w sprzęty do 10 lat.
Jeszcze ty masz podejście że musi być ideal trzymany pod kocem w garażu z odpowiednia temperatura i zero ryski;-).
Nie bardzo to widzę z 20 letnim wiekiem maszyny...
XJR 1300/CB1100? A nie będziesz narzekał że za ciężkie?
Sportster 1200 jeszcze cięższy:-)
No ciekaw jestem, co ty tam zanabedziesz.
Albo inaczej napisze. Jakbyś mógł z tej listy powyżej (lub po prostu z głowy) napisać 5 motocykli, które bierzesz najbardziej pod uwagę?
Boguś dzięki Bogu masz wszystko prosto Honda
nie tak do końca, w garażu było Suzuki, jest Yamaha, Kawasaki, Ktm i oczywiście Hondy, już tylko trzy, Triumph też był ale został ukradziony, jakieś kawałki po nim w garażu są do dziś , a Iron 833 dość przyjemnie mi się na nim jeździło, niestety ja lubię jeździć :( i jestem bardzo praktyczny, dlatego też najwięcej kilometrów u mnie teraz robi Yamaha
robin102
22-10-2022, 18:00
...kilometrów u mnie teraz robi Yamaha
Czekaj czekaj Pan jaka Yamaha ? Przecież ten ulubiony skuteros 150 czarny to przecież Honda była kupiona. Zamieniłeś na Yamahę i nic nie wiemy ? Nie bądź kurde taki tajemniczy ;)
Powiem ci Robin, że jakbys się trochę zorganizował, uściślił, zawęził przekroj poszukiwań.
Zacieśniam, zacieśniam. Teraz jeśli będzie to będzie motocykl tani, a nie BMW = Będziesz Miał Wydatki ;)
Już na dobrą sprawę zaprzestaje jeżdżenia bo ........ i coś będę szukał do trzymania w garażu. Bemkę dobrze sprzedałem i niedużą cześć tego się rozglądam aby coś się dało wyszukać. Wiadome, że w tej sytuacji Multistrada 950 na mojej liście jest, bo może kiedyś wygram w LOTTO to przecież nie będę jej skreślał:) podobnie jak parę innych na liście z przedziału 30-45 tys zł.
Teraz będę się rozglądał za sprzętem w budżecie starego Kawasaki Z 750 i w sumie lubię ten motocykl. Taki powrót do GSRa 600 tylko ciutke lepszego i wygodniejszego dla nóg.
.
w zasadzie jak mówisz realnie do 5 motocykli się ograniczę z tej listy, a klasyki trafiają się zadbane, dopieszczone, do stacji paliwowej i na kawkę wmieście zawsze dojadą 10-20 razy w sezonie..
.
o proszę dla przykładu
https://www.olx.pl/d/oferta/kawasaki-zr-750-zephyr-motocykl-CID5-IDPbRIJ.html?reason=extended_search_extended_s2v
krzysztofz24
22-10-2022, 18:24
Taki naked Kawasaki Z 750 wydaje się akurat jakby.
Jest jeszcze Suzuki GSR 750:-)
Byś miał to samo co miales, tylko bardziej elastyczny i nie trzeba tak kręcić 750-tek jak 600-tek.
A może Triumph Bonneville ten mniejszy, znaczy nie T120 tylko T100 lub starsza wersja.
Całkiem sporo używek jest.
robin102
22-10-2022, 18:45
A może Triumph Bonneville ten mniejszy, znaczy nie T120 tylko T100 lub starsza wersja.
Całkiem sporo używek jest.
Taki Bonneville jest dla starych 45-48 letnich pierdzieli :) Prawdziwy starszy pan nie może jeździć motocyklem dla staruchów tylko musi się odmładzać ;) Druga sprawa to jest żałośnie niskie w dosiadzie. Dziś tak tendencja u producentów aby wszystko już było niskie po 780-800 mm kanapy. Szerszy rynek zbytu.
krzysztofz24
22-10-2022, 19:03
Wiedziałem że to napiszesz że za dziadkowy :-)
Tylko weź pod uwagę, że to kwintesencja po prostu motocykla.
Jak wsiadł tak pojechał, czy na asfalt czy polna droge.
Mój kolega ma T120. Taki niegłupi nawet;-).
Wysokie jak chcesz to sport albo coś w kierunku adventure.
Ekhm, Robin ty jesteś starszy niż 45-48 letni pierdziel:-D
robin102
22-10-2022, 20:30
Ekhm, Robin ty jesteś starszy niż 45-48 letni pierdziel:-D
Starszy, starszy i z tego powodu nie będę się postarzał dziadkowozem :D Młodzi ludzie skóra, fajna komóra, praca w corpo po 11 godzin dzinnie, pod pracą pod szklanym wieżowcem takie Triumphy stoją i dosiadają ich młodzi warszawscy gieroje w rurkach i otwartych kaskach aby było widać drogie okulary Reyban czy jak im tam.
Dla mnie to trzeba młodzieżowy motor. np taki
ps.
kto mu zrobił ta krzywdę doczepiając wahacz ucięty ze słupa ogrodzeniowego z tegoż płota :D
https://images90.fotosik.pl/626/b9c7900d01e857fa.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/b9c7900d01e857fa)
Czekaj czekaj Pan jaka Yamaha - mam dwa skutery
Cornelson
24-10-2022, 00:02
Wrzucę mały przerywnik.
67178
Kojocisko
24-10-2022, 16:14
No wreszcie wróciłeś na łono wątku motocyklowego. Cała sesja fajna, łatwo było się dogadać z muzeum w Krakowie?
PZLka piękna.
i COŚ się ruszyło wizualnego ;), w sumie to zdjęcie w trzech działach mogło się ukazać
robin102
24-10-2022, 23:15
Ja tu widzę dysonans na tym zdjęciu. Piękny samolot, piękny motocykl, ale coś tu jest nie teges.
.
Czekaj czekaj Pan jaka Yamaha - mam dwa skutery
Autor tego opasłego wątku już chyba powinien zmienić tytuł Skuterzyści i motocykliści przywitajcie się. Mamy 4 czy 5 skuterosów przecież, a będzie jeszcze więcej z moim :)
krzysztofz24
25-10-2022, 00:57
.
Autor tego opasłego wątku już chyba powinien zmienić tytuł Skuterzyści i motocykliści przywitajcie się.
Never!!!:twisted:
Nie ma absolutnie takiej mozliwosci:-)
Watek jest zorientowany na motocykle wszelakie i wszystko co sie z tym wiaze.
Jak sie troche domiesza skuterow czasem, to sie nic nie stanie. Znajdzie sie dla nich miejsce goscinnie.
Ale to motocykle sa tematem przewodnim.
patronat
25-10-2022, 08:07
Ja tu widzę dysonans na tym zdjęciu. Piękny samolot, piękny motocykl, ale coś tu jest nie teges.
.
Autor tego opasłego wątku już chyba powinien zmienić tytuł Skuterzyści i motocykliści przywitajcie się. Mamy 4 czy 5 skuterosów przecież, a będzie jeszcze więcej z moim :)
Nie przejmuj się, w wątku jest Was też 5 . Statystycznie na każdego będzie przypadał jeden skuter :)
żadnych podziałów, skuter to tylko rodzaj nadwozia :), a że ma plusy dodatnie i plusy ujemne to insza iszość
żadnych podziałów, skuter to tylko rodzaj nadwozia :), a że ma plusy dodatnie i plusy ujemne to insza iszość
Właśnie.
Ranking
0. Bayraktar - 3,1414...^256 pkt
0,5. St Javelin - 3,1414...^128 pkt
0,75 Crab Rave (AHS na 155mm) - 3,1414...^64 pkt
1. crusiek - 60,5 pkt
2. Wind Mill - 56,5 pkt
3. klan - 45,5 pkt
4. fantazja - 43 pkt
5. krzysztofz24 - 41 pkt
6. eMGie - 37,5 pkt
7. siemalysy - 36,5 pkt
8. OjTam - 30,5 pkt
9. bogdi64 - 22 pkt
9. lukasz_kk - 21 pkt
10. tomkep - 18,5 pkt
11. cz4rnuch - 17 pkt
12. kamc - 16,5 pkt
13. herbert109 - 13,5 pkt
14. tbogdanowicz - 10,5 pkt
15. sneer - 8,5 pkt
16. rwpb - 5,5 pkt
17. DlaczemU - 5 pkt
17. notdot - 5 pkt
18. Pyra001 - 3,5 pkt
19. Darth Dex - 3 pkt
20. ostatni_wolny_login - 2 pkt
20. kinki - 2 pkt
21. Jurek ż - 1 pkt
21. puciek - 1 pkt
21. tswiech - 1 pkt
21. vmd - 1 pkt
21. woto - 1 pkt
21. zdyboo - 1 pkt
22. Obrazek2000 - 0.5 pkt
256. cała reszta forum - 0 pkt
1024. cała reszta świata - -1 pkt
65536. Прийшли окупанти до нас в Україну - -3,1414^32768 pkt
duży fragment, prosta sprawa - przyjdzie Fantazja i od razu odpowie
67208
Pomyliłeś wątki :)
to se wrzucę inną fotkę, po zakupie, jeszcze bez kufra, czyli trzy tysiące km wstecz, Robin będzie zadowolony
67209
krzysztofz24
25-10-2022, 12:40
Tak zmieniajac lekko kierunek rozmowy.
Ja mam motocykle starannie dobrane i dlugo, bardzo dlugo. Bo po co zmieniac dobre i wygodne buty, jak dobrze sluża.
Jawe 350Ts mialem z 5-6 lat, Honde VF 1100S 11 lat, Kawasaki ZRX 1200R 12 lat. Z Yamaha jest plan na minimum 6-8 lat, czyli dojdzie do 10:-)
Tak sobie czasem mysle, co sie dzieje z moja Honda VF1100S (wersja amerykanska V65 Sabre), rocznik 84. Jak ja ja kupowalem to miala na liczniku 8 tys km:-D. Znaczy wiedzialem ze to nieprawdziwy przebieg, myslalem ze ktos cofnal jakos przy sprowadzaniu i za bardzo sie rozpedzil.
Ale spotkalem poprzedniego wlasciciela i taaak, to przekrecony licznik, ja ja sobie sprowadzilem od goscia z Kanady z 90 tys km na liczniku i on do pracy jezdzil autostrada daleko jakos. I 108 tys km ma. To ja przekrecilem przez 3 lata jak ja mialem:-)
Choc w sumie to w niczym nie przeszkadzalo, chodzila dobrze.
Jak sprzedawalem, to jaksi gosciu z Poznania kupil, przyjechal busem po nia.
Sprzedalem dlatego, ze p oprostu nic nie jest niestety wieczne, zaczynal byc problem z dostepnoscia czesci do ponad 25 letniego moto. Np jak mi padly jakies tam imuplsatory na wale co sa nadajnikami do modułu zaplonu - to Larsson nie ma, Aso tez nie ma bo juz za stare moto. I jakis magik-elektryk znany na cal polske - 2 tygodnei szukal w miare pasujacych i jeszcze je przerabial dla mnie.
Ofc w momencie sprzedazy byla w dobrym stanie.
Ciekawe czy jeszcze istnieje moja Honda....
V4 116km na wale kardana i 248kg na sucho - to byl szatan nie motór;-).
Pierwszego sezonu po zakupie zrobilem 11-12 tys km.
Cornelson
25-10-2022, 12:50
No wreszcie wróciłeś na łono wątku motocyklowego. Cała sesja fajna, łatwo było się dogadać z muzeum w Krakowie?
PZLka piękna.
Zaglądam tu co jakiś czas, ale Wy tu znacie się jak łyse kobyły. Bywa, że nie nadążam za Wami.
Co do muzeum. Zapłacisz, dadzą Ci opiekuna i kaze miejsce udopstępnią. My, dzięki kumplowi mieliśmy promocyjną cenę inaczej nie robiąc zdjęć komercyjnie nie ma to sensu - koszty hobby jednak muszą mieć jakieś granice. Już wiem, że było za dużo motocykli. Teraz bym uystawił max 1 motocykl na 1h.
- - - - kolejny post - - - - - -
i COŚ się ruszyło wizualnego ;), w sumie to zdjęcie w trzech działach mogło się ukazać
Dzięki, ale jeszcze długa dropga do dobrej fotografii.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja tu widzę dysonans na tym zdjęciu. Piękny samolot, piękny motocykl, ale coś tu jest nie teges.
Dziewczyna?
Ja mam motocykle starannie dobrane i dlugo, bardzo dlugo. - w sumie ja też, przez ostatnie 21 lat 15 sztuk, wcześniejszych nie liczę, tylko ja zawszę po kilka na raz :)
Kojocisko
25-10-2022, 13:02
Ja też nastawiam się (choć różnie finalnie się okazuje) na długie posiadanie.
Po pierwsze doposażam - gmole, kufry, uchwyty...... W GS to góra pieniędzy...
Po drugie ja się w motocykle wjeżdżam i zajmuje mi to sezon lub dwa. I dopiero po takim czasie czuję się z motocyklem swobodnie, zwłaszcza, że wybieram raczej ciężkie modele.
Ale przyjmuję do wiadomości model Robina, który chce poznać jak najwięcej motocykli.
W każdym razie długo 6-7 sezonów jeździłem Paneuropą (też z przekręconym licznikiem), liczę, że z GSem też zostanę na dłużej.
Wobec zawirowań gospodarki, zmianach w motoryzacji, perspektywy finansowania studiów córki - dopuszczam myśl, że to mój docelowy motocykl. 10kkm rocznie niestety nie przekroczę, 100kkm dla BMW to nie jest znaczący przebieg, a ja za 10-12 lat będę już bardziej pod 70tkę niż po 60tce...
A teraz 12letnie GSy sprzedają się bardzo dobrze...
krzysztofz24
25-10-2022, 13:08
Jak kupiłeś nówkę z salonu, to mus te 5-7 lat przynajmniej mieć;-).
Dbając i serwisujac masz Moto na baaardzo długo.
jeden z moich "szefów", wymienia motocykle średnio co pół roku :). wszystko nowe, z ostatnich lat pamiętam ze 7 Harley, 5 BMW, 4 Ducati, Yamaha, Indian, Victory i pewnie co pominąłem
krzysztofz24
25-10-2022, 14:04
Ja np mam swoje podejscie. UJM, naked, duzy silnik, moment z dolu itp.
Np majac honde VF1100 w wersji S (sabre) bo byla jeszcze Magna, taki soft-chopper jakby. A mialy ta sama rame oba.
To np wiedzialem ze nastepne moto ma byv bardziej dynamiczne w sensie pozycji, zeby przecietna predkosac przelotowa troche wzrosla. czyli pozycja ciut bardziej z choperow/nakedowo/krzeselkowej w strone sportowej.
Podnozki lekko cofniete, kierownica tak zeby sie troche pochylic i zeby latwiej przychodzilo zlozenie sie za owiewka.
I wybor padl na ZRX 1200R, idealnie spelnial wszystkie zalozenia.
A z Yamaha to chcialem to samo:-), tylko ciutke inaczej i chlodzenie powietrzem z widocznymi zeberkami plus chlodnica oleju akurat uwazam za plus.
Za dlugi, dlugi czas;-), prawdopodbnie nastepne moto bedzie w tym samym stylu, tylko troche retro i mniejsze.
Takie Kawasaki W800 lub Bonneville T100. Ale to jeszcze odlegla przyszlosc.
P.s
A malo co nie kupilem Hondy VFR 800 mojego mechanika. Pewny mechanicznie na 102, dal mi sie przejechac. I np ponizej 5 tys obrotow ten silni knie istnial dla mnei w porownaniu z 1200 ZRX-a. Ale pozycja wyraznie pochylona, obciazone nadgarstki. Ten moto byl tak zwinny w porownaniu z ZRX ze az szok.
ZRX to mozna powiedziec byl Conan barbarzynca z dwurecznym toporem a VFR 800 to byl zwinny Zorro ze szpada;-). Byl mial dwa i potem moze bym podjal decyzje ktory zostawic.
Juz maile mdzwonic do tych ludzi co od mojego mechaniak ta Honde kupili (jego klienci).
Bo maz moto- duzy cruiser, zona swoj i syn tez swoj-jakis sport. Jej ta VFR nie pasowala ze taka wielka i ciezka:mrgreen:. I uwaga rozbila ja i to fest, jej sie nic nie stalo. A teraz najlepsze, po tygodniu miala porzadnego szlifa na syna motocyklu, ze az pokrywy silnika do wymiany. Tez jej sie nic nei stalo.
I slyszalem ze maz i syn jednoglosnei stwierdzil "ze ty juz sie nie dotykasz do zadnego moto":-)
Kojocisko
25-10-2022, 15:32
Jesienią czy wiosną? Jednak jesienią https://youtu.be/RKRKLmMXgwI
BTW - ostatnio obejrzałem opis szczękowego AGV (na kanale u Krzyśka z motosapiens). Chyba obejrzę na żywo przy najbliższej okazji. A z drugiej strony 27 X jest premiera nowego Schubertha, spodziewany jest kask adventure na bazie C5.
Z jednej strony powoli by mi się przydał nowy szczękowiec, ale planuję też w zimie zakup lekkiego, superwentylowanego kasku crossowego. Ile można mieć kasków? (mnie wychodzi, że trzeba ze 2-3)
(mnie wychodzi, że trzeba ze 2-3) --- tylko ??? - minimalista
Cornelson
25-10-2022, 16:13
Ja mam 3 kaski na różne okazje :)
Dziś się chwilę przejechałem i mój AGV X300 przy ponad 100 zaczyna się unosić czego nie mam w HJC czy Biltwellu.
robin102
25-10-2022, 19:00
to se wrzucę inną fotkę, po zakupie, jeszcze bez kufra, czyli trzy tysiące km wstecz, Robin będzie zadowolony
Na serio ten widoczek Yamahy mnie ucieszył Lubię ten model oglądać jak jeżdżą.
Jesienią czy wiosną? Jednak jesienią https://youtu.be/RKRKLmMXgwI
Bardzo manipulacyjna wypowiedź. Pan manipuluje emocjonalnością wypowiedzi i nadużywał słów strasznych i żadnych argumentów tyle, że coś zostaje strasznego na zimę, a, że na wiosnę z kolei to nic strasznego olejowi zalanemu w październiku się nie stanie :) Stanie się tyle, że na wiosnę w silniku nie mamy oleju świeżego na jaki była nadzieja :) . Olej świeży to olej zalany na wiosnę i wjeżdżamy na świeżynce w nowy sezon. Świeży olej potrzebny, bardziej silnikowi in plus jak się kreci, a nie jak stoi :) Nie chce mi się wchodzić w dyskusje. Pan ten absolutnie racji nie ma. Klasyczna wypowiedź manipulanta z lobby dochodowego. To na serio trzeba ludzi rozumieć, że oni są po sezonie kurde z czegoś muszą żyć. To jak u mnie też bym chętnie namawiał, że śluby w listopadzie są najpiękniejsze i najlepiej je brać wtedy to i ja zarobię.
A już bajki o jakimś rozwarstwianiu do ewidentny dowód o braku wiedzy o cechach i funkcjach olei. Fajna jest ta argumentacja, że jak do silnika wlewamy 3,5 litra świeżego,a przecież mamy tam z 0.5 L przepracowanego to nic absolutnie nic się nie dzieje, ale jak silnik stoi na zimę z przepracowaną oliwą w praktyce w polskich realiach często po przebiegu 2-4 tys km to już tam się straszne rzeczy dzieją, że on tam stać nie może, a absolutnie, bo on wścieklicy dostaje i wszystko żre :D ..... najlepszy numer, że ten beeeeeee olej po 3 tys km co to zostać w silniku nie może jeszcze wczoraj smarował silnik "Mego/Twego" motocykla przy obrotach 8000-10000 na autostradzie. Przekroczył bramę garażu i już się nadaje tylko w kanał spuścić, nie może postać kilka miesięcy w silniku :D . Często są to oleje mega wysokiej jakości i trwałości, bo motocykliści lubią się wygłupiać z doborem smarowideł i kasy nie żałują.
.
Dołożę wszelkich starań aby nie dać się sprowokować do dyskusji o olejach, wyraziłem tylko swoje zdanie :D :D :D
3majcie kciuki :D
i tylko i wyłącznie wymieniać olej na yamalube po każdej przerwie w jeździe trwającej więcej niż 24 godziny
robin102
25-10-2022, 22:20
Rozebrałem najmniej z 5 silników motocyklowych które zasnęły w stodołach ze starym olejem na 15-20 lat. Cholercia nie było w nich żadnej, ale to żadnej korozji którą pan straszy na koniec filmu. Trzeba było jednak je konkret wyczyścić i jeździły i jeździły i jeździły.
Nie były to dzisiejsze fajne bezpieczne oleje o wysokiej efektywności detergentów i innych dodatków zasadowych neutralizujących kwasowość w nich zawartych.
krzysztofz24
25-10-2022, 22:54
A ja zmieniam przewaznei po sezonie, zeby na zime byl swiezutki;-). Lubie podjechac jesienia do zaufanego mehanika do ktorego jezdze juz ponad 15 lat. Na luzaku sobie pogadac a nie jak jest poczatek sezonu i sie umawiac, bo nawal ludzi.
Kazdy motocyk mam dlugo po kilkadziesiat tysiecy km i zaden nie zaprotestowal przeciw takiemu traktowaniu. Ba, wrecz sie odwdzieczal miarowym cyk, cyk, cyk.
Ogolnie dyskusja nad wyzszoscia jednych swiat nad drugimi. Bo jak ktos zrobil w sezonie 3,5 tys to po co ma wymieniac olej wogole jak jeszcze interwal 6 tys nie minal.
A jak ktos znowuz zrobil 7 tys km, no to juz bym takeigo oleju na zime nie zostawial. Po co ma zalegac zuzyty w silniku. Jest zuzyty to go spuscic i do utylizacji. Rozne przypadki sa...
Smiesza mnie strasznie teksty, gdzies go slyszalem-nie pamietam gdzie. Ze jak sie zmienia jesienia i nowy olej stoi w silniku przez zime to on sie utlenia i starzeje i w sumie to na poczatek sezonu juz nie jest nowy jakby:mrgreen:
Kurcze a w sezonie to sie jeszcze bardziej przeciez zestarzeje:-)
P.s
W sumie nie wiem czy zmienie bo od ostatniej wymiany (jesienia:-) ) zrobilem 3500-4000, to bym jeszcze mogl poczatek sezonu przelatac, ale potem znowuz tlok bedzie a tak bym mial z bani, bo i tak klock iz tylu bede zmienial.
A i w tym roku nie bede jechal do sklepu po olej. Bo Yamaha jezdzila na Motulu i to kontynuje i wsio gra. Temperaturki eleganckie.
A w moim warsztacie maja motula >>>z beczki<<< z oficjalnej dystrybucji. Do mechanika mam zaufanie i wiem ze to jest to samo dokladnie co z butelki zaplombowanej.
Ogolnie, to szkoda sie napinac i szkoda czasu na dyskusje czy pierwsza byla kura czy jajko;-)
Niech sobie kazdy robi jak mu wygodniej ze swoim wlasnym moto.
uważam, że największy problem to być bardziej świętym od świętego, wymień kask co trzy lata, śpiworów się nie pierze tylko wymienia i kupa ludzi, którzy wezmą to za prawidłowość, czego przykład mam w swoim skuterze, jedenaście lat, przebieg 4500 km i 12 wymian oleju
krzysztofz24
25-10-2022, 23:01
uważam, że największy problem to być bardziej świętym od świętego, wymień kask co trzy lata, śpiworów się nie pierze tylko wymienia i kupa ludzi, którzy wezmą to za prawidłowość, czego przykład mam w swoim skuterze, jedenaście lat, przebieg 4500 km i 12 wymian oleju
To tez jest trafne spostrzezenie:-)
12 wymian przy przebiegu 4500km i 11 latach:D...ej a moze to jest 45 tysiecy;-). Strasznei maly przebieg, skuterki niby na krotkich dystansach jezdza ale az tak...?
Choc w sumie jak chodzi dobrze, to nie ma co sie zastanawiac nad przebiegiem.
Kojocisko
26-10-2022, 09:19
Zawsze robiłem serwis po sezonie. Ale teraz mam pułapkę przeglądów na gwarancji :-(. Ale chyba poświęcę trzy miesiące ważności przeglądu i zrobię przegląd w zimie - bez kolejek.
Póki co mam nadzieję, że w weekend trochę powiększę przebieg, mam jeszcze ponad 6kkm do przeglądu :-), a w poniedziałek mam urlop. Na szutrach przebiegi wolniej rosną.
robin102
26-10-2022, 12:20
Ze jak sie zmienia jesienia i nowy olej stoi w silniku przez zime to on sie utlenia i starzeje i w sumie to na poczatek sezonu juz nie jest nowy jakby:mrgreen:
Kurcze a w sezonie to sie jeszcze bardziej przeciez zestarzeje:-)
i to jest najprawdziwsza prawda, że nie trzeba mu tego przyspieszać o pół roku wcześniej tego starzenia skoro w sezonie się starzeje od jeżdżenia.
Będąc uczciwy i poważnie traktując zalecenia producenta oleju. Od otwarcia butli i wlania go w przestrzeń silnika leci jego 5-6 mięsięcy z jego przewidzianej żywotności 12 miesięcznej. Czekamy do wiosny aby na nim jeździć, a on tam sobie troszkę swoich właściwości jednak traci. Te troszkę jest tu najbardziej sporną kwestią . Najważniejsze np dla mnie jest to, że nowy, świeży olej ma w silniku jak zaczynam sezon.
Zaraz może pojawić się argument, że jeśli jesienią wlewamy oliwę do przestrzeni silnika to przecież on traci bardzo niedużo, nieznacznie, tylko troszkę swoich właściwości, ale traci. Na przeciw temu jest fajny argument. Jak traci na żywotności konstrukcja silnika gdy olej przepracowany zostawimy w silniku na zimę. Jak traci na żywotności silnik ? To wybierzmy troszkę, nieznacznie, tylko trochę , malutko, niezauważalnie które wybrać ? Prawda jest taka, że nie traci zupełni nic jednostka silnikowa na swoich właściwościach jak przez 5-6 miesięcy postoi w nim oliwa która przejechała 3-5 tys km latem. Nic, a nic silnikowi się nie dzieje złego.Totalnie nic. Gościu z filmu mówiąc pod koniec o jakiejś korozji w silniku łże jak pies lub nas oszukuje, do wyboru :D
.
Argument ze zmiana jesienią bo wygodniej i kolejek nie ma to jedyny sens, drugi sens to ulubionemu mechanikowi dać zarobić jak ma ciężej z przychodami.
.
Zmienić olej jesienią w sezonowo eksploatowanym moto to jak otworzyć piwo w październiku, a wypić je w kwietniu.
Lepiej się tego ująć nie da. Nie moje, a zapożyczone ze sprytnego fejsbuka.
- - - - kolejny post - - - - - -
Zawsze robiłem serwis po sezonie. Ale teraz mam pułapkę przeglądów na gwarancji :-(. Ale chyba poświęcę trzy miesiące ważności przeglądu i zrobię przegląd w zimie - bez kolejek.
Póki co mam nadzieję, że w weekend trochę powiększę przebieg, mam jeszcze ponad 6kkm do przeglądu :-), a w poniedziałek mam urlop. Na szutrach przebiegi wolniej rosną.
Gwarancyjne to Ci elgancko w zimę przyjadą po moto zabiora i odwiozą przecież
Kojocisko
26-10-2022, 12:26
Skoro wracamy do ulubionej dyskusji o oleju. Robin w twojej argumentacji jest dziura. Inaczej starzeje się olej eksploatowany (tarcie, zmiany temperatury, zużycie elementów, a inaczej tak w silniku, który przez zimę nie pracuje. Zaryzykuję twierdzenie, że nawet proces utleniania jest ograniczony. Choć ze zdaniem "jak przez 5-6 miesięcy postoi w nim oliwa która przejechał 3-5 tys km latem. Nic, a nic silnikowi się nie dzieje złego.". w pełni się zgadam. Zawsze pytanie czy 3kkm czy 15kkm, czy jeden sezon czy trzy... Bez wątpienia silnikowi szkodzi jazda na starym, zużytym oleju. Stanie w garażu z olejem który ma rok i 10kkm przebiegu - nie ma prawa zaszkodzić.
robin102
26-10-2022, 12:45
Robin w twojej argumentacji jest dziura. Inaczej starzeje się olej eksploatowany...
Widome jest, że jest jak mówisz. Olej eksploatowany starzeje się znacznie szybciej niż olej "świeży" zalany w przestrzeń silnika w ilości 3,5- 3,8 litra zmieszany z pozostałościa 0,5L starego oleju. O takiej mieszaninie, żeby nie wiem jak się zaklinać, napinać nie możemy powiedzieć, że to jest olej świeży zwłąszcza jak postał sobie do wiosny :D To sobie tak stoi idealnie wymieszane, bo przecież rozruch próbny robiliśmy, mało tego, może ze 3 rozruchy w zimę dla zabawy też :) W GSsie zostawało aż 0,7 L starej oliwy.
Dla zgodności. Olej zmieszany nowy ze przepracowanym stojący bez obiegu ulega procesom starzenia znacznie, znacznie wolniej niż pracujący w obciążanym silniku.
Trzeba, bardzo trzeba jednak pewne rzeczy odkłamywać jak ta, że zalany w październiku na wiosnę to olej świeży, bo nie jest tak.
Najszybciej co olej traci ze swoich właściwości, to absolutnie nie właściwości smarne, ale właściwości myjące i te ważniejsze właściwości dyspersyjne czyli zdolność utrzymywania drobnych zanieczyszczeń silnikowych w przestrzeni oleju aby ładnie krążyły w magistrali celem ich filtracji.
Wszystko to podchodzi pod szeroko rozumianą kulturę techniczną. Albo warsztatowcy ją mają albo nie. Albo ściemniają jak pan na filmie, albo nie ściemniają
Kolekcjoner
26-10-2022, 13:06
uważam, że największy problem to być bardziej świętym od świętego, wymień kask co trzy lata, śpiworów się nie pierze tylko wymienia i kupa ludzi, którzy wezmą to za prawidłowość, czego przykład mam w swoim skuterze, jedenaście lat, przebieg 4500 km i 12 wymian oleju
O śpiworze to nie wiedziałem :lol:.....
... drugi sens to ulubionemu mechanikowi dać zarobić jak ma ciężej z przychodami.
Tijaa rzeczywiście zarobi niewiadomo ile na tej wymianie ;)...
Ogólny problem takich dyskusji polega na tym, że większości tez nie da się sfalsyfikować albo nawet jakby się dało to jest to z wielu powodów zupełnie pozbawione sensu.
robin102
26-10-2022, 14:00
Wracając do prawdziwych motocykli.
Bogdan który to rok skutera Yamahy, przebieg 4500 km ? Ile dałeś za nią ? Sprawna, czy coś robić trzeba było ? Koło domu kupiona czy gdzieś trzeba było daleko jechać ?
- - - - kolejny post - - - - - -
Bogdan skrobnij pare zdań jak się Yamahą jeździ, jak współczynnik zadowolenia ?
krzysztofz24
26-10-2022, 14:03
Widome jest, że jest jak mówisz. Olej eksploatowany starzeje się znacznie szybciej niż olej "świeży" zalany w przestrzeń silnika w ilości 3,5- 3,8 litra zmieszany z pozostałościa 0,5L starego oleju. O takiej mieszaninie, żeby nie wiem jak się zaklinać, napinać nie możemy powiedzieć, że to jest olej świeży zwłąszcza jak postał sobie do wiosny :D To sobie tak stoi idealnie wymieszane, bo przecież rozruch próbny robiliśmy, mało tego, może ze 3 rozruchy w zimę dla zabawy też :) W GSsie zostawało aż 0,7 L starej oliwy.
Dla zgodności. Olej zmieszany nowy ze przepracowanym stojący bez obiegu ulega procesom starzenia znacznie, znacznie wolniej niż pracujący w obciążanym silniku.
Trzeba, bardzo trzeba jednak pewne rzeczy odkłamywać jak ta, że zalany w październiku na wiosnę to olej świeży, bo nie jest tak.
Ale czy zmienisz na jesieni czy na wiosne to i tak troche zostanie w silniku, dokladnie tyle samo niezaleznie od pory roku.
Olej wlany w listopadzie do silnika i potem zostawiony na zimowa przerwe te 3-4 miesiace tez jest swiezy. Twierdzenie ze sie "zestarzal" przez ten czas bezczynnego przebywania w silniku, to takie dzielenie wloso na czworo ze skali brak;-). Audio vodoo w wydaniu serwisowym.
Terminowe zmienianie oleju to kultura techniczna a nie jalowe rozkminy czy jesienia czy na wiosne.
A jakby powiedziec, ze nowe buty w sklepie nie sa nowe, bo je ekspedientka wyjela z pudelka i postawila na wystawie;-)
To wtedy mierzenie musialoby sie rownac kupno...bo juz buty by byly zuzyte po jednym mierzeniu:-)
robin102
26-10-2022, 16:35
Ot i ciekawostka jak się sercem motocykl kupuje.
Kolega lokalny właśnie napisał, że pojechał wczoraj kupić GS-a 1250 , a dziś wraca z totalnie nowym z salonu SUZUKI GSX-1000 GT za 66.000 zł w pięknym niebieskim kolorze, jaki do Suzuki najbardziej pasuje.
Coś jak u mnie kiedyś. Jechałem po Suzuki V-strom czy TDM 900, a wróciłem spod Warszawy z R1200R ....... to były piękne czasy kurde :D :D :D
.
takie dziwadło ze 150 KM :) ... po co to staremu chłopu, się przejechał, w głowie się przewróciło i powiedział, że nie zsiądzie :D
https://suzuki.pl/moto/GSX-S1000GT
https://images92.fotosik.pl/629/93a1f4f406466111.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/93a1f4f406466111)
Kojocisko
26-10-2022, 17:01
Bo to kawał motocykla, jak ktoś nie chce opuszczać asfaltu.
Kolekcjoner
26-10-2022, 17:01
Ot i ciekawostka jak się sercem motocykl kupuje.
Kolega lokalny właśnie napisał, że pojechał wczoraj kupić GS-a 1250 , a dziś wraca z totalnie nowym z salonu SUZUKI GSX-1000 GT za 66.000 zł w pięknym niebieskim kolorze, jaki do Suzuki najbardziej pasuje.
Coś jak u mnie kiedyś. Jechałem po Suzuki V-strom czy TDM 900, a wróciłem spod Warszawy z R1200R ....... to były piękne czasy kurde :D :D :D
.
takie dziwadło ze 150 KM :) ... po co to staremu chłopu, się przejechał, w głowie się przewróciło i powiedział, że nie zsiądzie :D
https://suzuki.pl/moto/GSX-S1000GT
https://images92.fotosik.pl/629/93a1f4f406466111.jpg
Ja mu się ani trochę nie dziwię. Też bym jeździł ;)....
robin102
26-10-2022, 17:15
Ja mu się ani trochę nie dziwię. Też bym jeździł ;)....
Ale fajna ewolucja zakupowa przyznacie :) Chyba cena zagrała 66 tys zł plus gratów worek akcesoryjnych salon dołożył. 66.000 zł za nowy motocykl klasy 1000 nie wydaje się przy szalonych cenach jakoś drogo.
Bo to kawał motocykla, jak ktoś nie chce opuszczać asfaltu.
Nawet nie wiedziałem, że cuś takiego jest. Przysnąłem przez te 4 lata na swoim dawnym Bemwu :D
krzysztofz24
26-10-2022, 19:59
(....) Przysnąłem przez te 4 lata na swoim dawnym Bemwu :D
A szarak w jaka część Polski pojechał?
Gdzieś daleko czy okolice?
Na szutrach przebiegi wolniej rosną. - ale liczy się go x 3
Bogdan który to rok skutera Yamahy, przebieg 4500 km ?
11 lat, chciałem kupić w sklepie, ale mi nie sprzedali to kupiłem od kolegi, taki który znałem
to taka mieszanka, na miasto troszkę za duży, ciężki i szeroki, a na trasy troszkę za mały silnik, w ruchu normalnym OK, co do prowadzenia trzeba się przyzwyczaić, rozstaw większy niż w Honda NC, zawieszenia na równe drogi, na dziurach kiepsko, na przedwojennych wrocławski kocich łbach najlepiej go prowadzić, nic nie robiłem, bo miał 4500 km, jedynie rozebrałem napęd wymieniłem smar na rolkach i przedmuchałem filtry, plus mocowanie kuferka.
Jeżdżę, najlepszy dowód to w trzy miesiące trzy tysiące zrobione
robin102
26-10-2022, 23:35
to taka mieszanka, na miasto troszkę za duży, ciężki i szeroki, a na trasy troszkę za mały silnik, w ruchu normalnym OK Zawsze oglądając te skutery od 250 włącznie wzwyż pojemności zastanawia mnie po kiego grzyba one takie werslakowo-tapczanowe meble. Nawet taki Burgman 250 to ciut mniejszy od Goldwinga. Jedynie co z mniejszych, poręczniejszych to robi Piaggio i Vespa, a z dalekowschodnich Kymco. Trzej japońscy producenci poszli w wielkość nadwozi.
Jeżdżę, najlepszy dowód to w trzy miesiące trzy tysiące zrobione
O Cie Panie to robi wrażenie. Najbogatszy mój sezon w kilometry to było 3000 km :D
A szarak w jaka część Polski pojechał?
Gdzieś daleko czy okolice?
Coraz bliżej Ciebie, przeznaczeniu nie uciekniesz ;) Szarak teraz jeździ w Skierniewicach :) kierownikiem jest Krzysztof, chłop wyższy ode mnie który ma też GSa 1150 do jazdy na grzyby i na ryby . R1200R dokupił aby w trasy nim ganiać. Bardzo fajny gościu, taki dotarty motocyklista. Mamy kontakt, zachwycony motocyklem.
krzysztofz24
27-10-2022, 00:33
Coraz bliżej Ciebie, przeznaczeniu nie uciekniesz ;) Szarak teraz jeździ w Skierniewicach :) kierownikiem jest Krzysztof, chłop wyższy ode mnie który ma też GSa 1150 do jazdy na grzyby i na ryby . R1200R dokupił aby w trasy nim ganiać. Bardzo fajny gościu, taki dotarty motocyklista. Mamy kontakt, zachwycony motocyklem.
Uciekne:-). Z takich "egzotykow" europejskich silnik Moot Guzzi jakos mi sie bardziej podoba...choc idea boksera tez jest fajna. Ciekawa technika, no ale Panie, toz to samochodom drzwi mozna wgniesc w korku i byle przewrotka i cycek jeden mozna uszkodzic;-)
Tak jak z tymi teleleverami i paraleverami. Tylne zawieszenie z jednostonnym wachaczem i walem napedowym - ekstra, zajefajne, super mi sie podoba. Ale przod mi nie pasuje, taki jakis chudy a ten wachacz taki dziwny.
Z BMW to mi sie najbardziej podoba K1300R - calosciowo;-), wyglada tak futurystycznie, normalnie jak mototerminator:-).
A wnęka w garazu na zime stoi pusta, niee ma szaraka w niej;-). Czy ty nie widzisz jak ona zieje pustka;-) Trzeba sie ogarniac Robin i kupic w tym roku jakies moto. W styczniu na poczatku to ludzie nie maj glowy do handlu po sylwestrze. A w drugiej polowie lutego juz mysla byle do wiosny i drozej sprzedam na poczatku sezonu.
Teraz wlasnie jest ten czas zeby kupowac moto, sezon sie konczy - listopad. Teraz bedzie najlepsza cena. Drugi okres, ostani dobry cenowo na kupno moto to druga polowa stycznia/pierwsza lutego.
Musi cos stac we wnece na zime:-)
I nie mam na mysli grabi, kompresora czy kosiarki.
byle przewrotka
Ale za to łatwiej podnieść. W sumie to się bałem położenia takiego kloca, ale jak przyszło co to czego, to podniosłem sam, bez żadnych specjalnych zabiegów.
a ten wachacz taki dziwny..
Ale za to w ogóle nie nurkuje przy hamowaniu. Jak Komarek. :)
robin102
27-10-2022, 10:45
Ale za to w ogóle nie nurkuje przy hamowaniu. Jak Komarek. :)
To jest piękna i niedoceniana sprawa. Tzn doceniana gdy się przesiądzie z telelevera na moto z normalnym przednim zawieszeniu po przyzwyczajeniu do telelevera. Jest po prostu dramat, bo każde poważniejsze hamowanie to sie ma wrażenie, że się zaraz zanurkuje do asfaltu.
- - - - kolejny post - - - - - -
...Trzeba sie ogarniac Robin i kupic w tym roku jakies moto.... To jest arcy trudne zadanie, bo moim zdaniem według mnie R1200R w tej edycji co miałem i stanie nie da się niczym zastąpić. Nie ma motocykla fajniejszego i wszystkomającego od tego szaraka, tzn w tych pieniądzach. Nie ma :( .... ceny za motocykle Bemwu wcale nie są relatywnie wysokie w stosunku do motocykli innych marek często i gęsto nie posiadających nic.
- - - - kolejny post - - - - - -
..toz to samochodom drzwi mozna wgniesc w korku i byle przewrotka i cycek jeden mozna uszkodzic;-)
Jest zupełnie inaczej, bo samochodziarze widząc w lusterkach wstecznych przeciskającego się boksera sami się rozjeżdżają na boki w trosce o drzwi :D Tak naprawdę to jest idealny motocykla dla Ciebie na następne moto. Posiada totalnie wszystko co powinien mieć nowoczesny, współczesny, bardzo bezpieczny motocykl. Jest duży, komfortowy, prowadzi się pewnie, a przewraca się trudno, bo to coś jak ruska lalka wańka wstańka za sprawą budowy i ułożenia silnika środek ciężkości jest ekstremalnie nisko położony . Kiedyś sobie pomyśl o R1200R. Nie bez kozery napisane było w testach, że to kwintesencja motocykla . Może być nawet ta ostatni wersja na olejaku z dwoma wałkami rozrządu w głowicy, czy następna edycja już na silniku cieczą chłodzonym, ale już bez telelevera, czy nawet wersja R1200 RS z jakaś tam małą owiewką one są. W nowszych brak telelevera, ale komfort jazdy, prowadzenie, pracą zawieszenia nadrabiają nowoczesnością projektu.
Ja dziś wiem, że nie będzie mi już dane jeździć lepszym, bezpieczniejszym motocyklem :(
Zawsze oglądając te skutery od 250 włącznie wzwyż pojemności zastanawia mnie po kiego grzyba one takie werslakowo-tapczanowe meble - robią je wygodne, moja żona na żaden inny pojazd nie chce siadać jako plecak - Honada Forza 750 - rozstaw osi 1580, Yamaha x-max 250 model 2010 - rozstaw osi 1545, a miejsce na dwa kaski i kurtkę ją cieszy dodatkowo
Jedynie co z mniejszych, poręczniejszych to robi Piaggio i Vespa - wersje miejskie "krzesełkowe", Honda też ma w ofercie
O Cie Panie to robi wrażenie. Najbogatszy mój sezon w kilometry to było 3000 km - po to jest skuter, aby zawsze był gotów pod domem, dla mnie to środek transportu bez uczuć i emocji, z bezpiecznym miejscem na aparaty, z suchymi spodniami i butami, i lepszym zabezpieczeniem przed wiatrem, tym mniejszym też jeżdżę, właśnie mija mu na liczniku 1500 km, wsiadam na niego gdy muszę się wbić w same centrum miasta, większy wtedy gdy wjeżdżam na obwodnicę około miejską, a zdarzało się też na autostradową, dodatkowo bezpieczniejszy przed utratą prawo jazdy
robin102
28-10-2022, 23:30
Zawsze oglądając te skutery od 250 włącznie wzwyż pojemności zastanawia mnie po kiego grzyba one takie werslakowo-tapczanowe meble - robią je wygodne, moja żona na żaden inny pojazd nie chce siadać jako plecak - y
Tu w Polsce to ja tych skuterów się nie na obserwowałem, ale Hiszpania i Włochy to fakt, że kobitki jako pasażerki na skuterach bardzo, bardzo częsty widok. U nasz rzadki bardzo.
krzysztofz24
30-10-2022, 22:59
Jezdzom czy nie jezdzom;-)?
Ja tam jezdze, tak tam przejazdzka w stylu "ode wsi dode wsi":D i troche trasy.
Jaki koniec sezonu, truskawki to w srodku lata sa przeciez.
67329
Kapliczka przydrozna.
67330
I jeden z moich ulubionych podwarszawsko-mazowieckich winkli. Odwiedzam regularnie;-)
67331
Jak juz wracalem pod wieczor, to kasalo troche zimno.
oko cieszysz, przed "zamknięciem" sezonu w listopadzie, chyba jeszcze przewietrzę NC :)
krzysztofz24
30-10-2022, 23:47
oko cieszysz, przed "zamknięciem" sezonu w listopadzie, chyba jeszcze przewietrzę NC :)
No listopad na razie rozpieszcza temepratura. Byle sucho bylo, to grzech nie skorzystac w weekend przy 15 stopniach:-)
Zwykle ja odstawiam kolo polowy listopada, jakbym dociagnal do grudnia to byloby fajnie.
Kolekcjoner
31-10-2022, 00:19
Dzisiaj to momentami było mi na moto za gorąco :lol:...
robin102
31-10-2022, 14:00
To jak już zeszli ze swoich wspaniałych maszyn i złośliwie ;) mi to zdjęcia powstawiali to proszę zerknijcie na te trzy motocykle.
Czy ja dobrze widzę, że na Triumphie miał bym ciut, aptekarsko najwygodniejsza pozycję ? Czy się wydaje ślepawemu.
Krąg podejrzanych zawężył mi się do trzech.
jak to widzicie ?
https://images90.fotosik.pl/628/9bd759b63bd7ffc4.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/9bd759b63bd7ffc4)
https://images92.fotosik.pl/629/300e62453b8cce59.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/300e62453b8cce59)
https://images89.fotosik.pl/629/089a484fbacd907c.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/089a484fbacd907c)
nie mam zaufania do tej stronki, najbardziej jako humorystyczna :)
robin102
31-10-2022, 17:42
nie mam zaufania do tej stronki, najbardziej jako humorystyczna :)
Ja mam mega zaufanie. Wszystko pasuje nul nul tak jak na symulatorze, tak jest w rzeczywistości. Dla mnie genialny pomocnik do odsiewania ziarna od plew. Na tych motocyklach co miałem, na innych co siedziałem lub jeździłem jest jak na symulatorze.
Umożliwia posadzenia pasażera i jego pozycji sprawdzenie, w opcjach jest, że można sprawdzić sięganie stopą do ziemi. Przesuwania kierowcy po kanapie przód-tył. Kwestia tylko dokładnego obmierzenia siebie w centymetrach i przestawienia w opcjach na centymetry, bo inaczej o rzeczywiście może wyjść na wesoło :)
robin102
31-10-2022, 21:12
Ja przepraszam, ale musze to dopisać.
.
Szwagier zazimował swego Big Bandita i jest na czym posiedzieć :) . Olej ostatni raz zmieniany w marcu 2020 roku. No nie wytrzymam chyba mu zmienię w prezencie gwiazdowym. W silniku Motul 300 V 10W40, a przejechane na nim 3tys km w 3 lata :)
On ma tąką filozofię, że dobrego smarowidła nie trzeba tak często zmieniać i dooope sobie zawracać :D .... z zawodu ślusarz precyzyjny, rusznikarz, mechanik precyzyjny, mistrz obrabiarek CNC
krzysztofz24
31-10-2022, 21:23
Kluczyki zostawil:p?
robin102
31-10-2022, 22:30
Niestety nie, nie lubimy się za bardzo, ale to brat mojego skarba, więc mu tego Bandita nawet karcherem umyłem :)
mój syn nabył drogą kupna motocykl kayo enduro 250, to nie powinno nazywać się kayo, to powinno się nazywać - pomyłka
Kolekcjoner
31-10-2022, 23:47
Ja mam mega zaufanie. Wszystko pasuje nul nul tak jak na symulatorze, tak jest w rzeczywistości.
U mnie też się to nie sprawdza.
mój syn nabył drogą kupna motocykl kayo enduro 250, to nie powinno nazywać się kayo, to powinno się nazywać - pomyłka
A cóż to za wynalazek?
@robin102 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) - z tych trzech brałbym tripla. Najciekawszy. Co do wygody to to są miejskie moto więc cudów się nie spodziewaj.
A cóż to za wynalazek?
https://motocyklepitbike.pl/dirt-bike-kayo-k2-enduro?GAdwords&gclid=CjwKCAjwh4ObBhAzEiwAHzZYU98XhLzc7VyGmeodv0qk F3oKc-S0qk2aQcLCtOEwW5cNOYdL1tGnnBoC25YQAvD_BwE
robin102
01-11-2022, 17:50
@robin102 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) - z tych trzech brałbym tripla. Najciekawszy. Co do wygody to to są miejskie moto więc cudów się nie spodziewaj.
No i do Speed Tripla 1050 mi serduchem najbliżej, bo to zawsze coś innego ;) ... w zasadzie to bym Street Tripla wolałbym tego 765 , bo taka klasa średniaków jakoś masą niską mnie kusi, ale jak usiadłem na nim to tylko do trzymania w garażu ten maluszek.
Tak, tak typowo miejskie motocykle bez szaleństw wygodowych i to chyba ten wspólny mianownik wszystkich moich wyborów motocyklowych, to sprzęt typu streetfighter, albo coś koło tego typu.
Marzenia sprzed paru lat o jeździe po bezdrożach, lasach na jakimś moto typy niby ADV gdzieś w koło mazurskich jezior już niestety trzeba zapić zimną woda. Echhhhhh żyzń
krzysztofz24
01-11-2022, 18:06
A co ci stoi na przeszkodzie kupić Suzuki V-strom 650 ibez problemu jeździć po asfalcie? Taki, pełno ogłoszeń.
I nada się na każdą droge. Czy to asfalt, szuter, polna czy leśna.
I o płot go można oprzeć;-).
Idealny kompan każdej wyprawy bliższej czy dalszej. Taki kumpel.
No i silnik V2 byłby ciekawa odmiana.
Kojocisko
01-11-2022, 18:08
Bo to jest chyba słuszniejszy chiński wybór: https://swiatmotocykli.pl/motocykle/barton-mzk-250-strzal-w-dziesiatke/
Bo to jest chyba słuszniejszy chiński wybór: https://swiatmotocykli.pl/motocykle/barton-mzk-250-strzal-w-dziesiatke/
patrząc się na tego Bartona, widzę w zasadzie to samo, ten sam silnik, te same zawieszenie, ten sam osprzęt, różnica w ramie, widzę, że już ktoś "kopkę" zdjął, która jest ale nie można jej użyć, widzę też smarowanie manetki, też to robiłem bo wpada w nią piach i się zaciera, nie mówiąc o tym, że smaru jeszcze u naszych "przyjaciół" nie wynaleziono, a naciągnięcie łańcucha, które trzeba robić co dzień, to droga przez mękę
dziś miałem okazję nim pojeździć ..., dali mi po tych robotach, które przy nim wykonałem
robin102
01-11-2022, 19:56
A co ci stoi na przeszkodzie kupić Suzuki V-strom 650 ibez ...
Moim zdaniem, według mnie to motocykl dla listonosza ;) Ja nim jeździłem na testowej jeździe w Suzuki, mało tego jeździłem na 1000. Druga sprawa totalnie gust mi się zmienił, V-strom brzydki jest jak noc listopadowa.
Wielka zaleta V-Stroma , że ma silnik V i to wersji 1000 bo 650 to trzeba kręcić konkretnie i po V-ce śladu nima, a zostaje szarpak na niskich prędkościach jazdy.
robin102
01-11-2022, 20:46
Moim zdaniem, według mnie to motocykl dla listonosza ;) Ja nim jeździłem na testowej jeździe w Suzuki, mało tego jeździłem na 1000. Druga sprawa totalnie gust mi się zmienił, V-strom brzydki jest jak noc listopadowa.
Wielka zaleta V-Stroma , że ma silnik V i to wersji 1000 bo 650 to trzeba kręcić konkretnie i po V-ce śladu nima, a zostaje szarpak na niskich prędkościach jazdy.
Krzychu Ty sobie kup takiego V-Stroma do turlania się po bezdrożach okołowarszawskich, a nie mnie młodzieńca od kilku lat chcesz na niego wsadzić ;) ;) :)
Tradycyjnie 1 listopada "kończę" sezon motocyklowy stawiając kreski w arkuszu i zapisując przebiegi, ten sezon podsumowałem, 8326 km, czyli bez żadnych rewelacji, statystyki troszkę zaskakujące, w zasadzie tego należało się spodziewać, czyli ...
Honda Shadow - 880 km
Honda NC700x - 3200 km
Honda Vision 110 - 1200 km
Yamaha x max 250 - 2930 km
Z dzisiejszego spaceru
67378
67379
67380
67381
spacer zakończyłem na poligonie u synów, mój młodszy na wynalazku, to ta tym miałem "przyjemność" pojeździć
67382
ps: przypałętał się domu młody kotek i teraz mam problem z pisaniem bo siedzi na mnie
robin102
01-11-2022, 21:30
Tradycyjnie 1 listopada "kończę" sezon motocyklowy stawiając kreski w arkuszu i zapisując przebiegi, ten sezon podsumowałem, 8326 km,...
HA HA HA ,a myślałem, że to tylko ja mam notesik, a w nim daty kiedy było jeżdżone, ile zrobione km, kiedy tankowane i ile przejechane.
Starość straszna rzecz :D ....... ;) ;) ;)
krzysztofz24
01-11-2022, 22:44
Krzychu Ty sobie kup takiego V-Stroma do turlania się po bezdrożach okołowarszawskich, a nie mnie młodzieńca od kilku lat chcesz na niego wsadzić ;) ;) :)
Ja nie musze kupowac, bo mam nowy motocykl od sierpnai zeszlego sezonu dopiero:-)
Czyli temat kupna z glowy na minimum 7 lat.
Oj Robin, Robin co ci powiem, to ci powiem ale ci powiem;-)
Ty starsznie marudzisz i sam nie wiesz czego chcesz. Piszesz sprzeczne rzeczy a pytasz o porady.
Najpierw japonczyki nudne, a dajesz to Kawasaki w propozycjach, ktore nalezy do tego samego segmentu miejskiego bika co twoje poprzednei Suzuki i nawet wyglada podobnie.
To bedzie zamienil stryjek siekierke na kijek. No bedzei elastyczniej bo 600 vs 750cm3.
Ile razy pisales ze chcesz motocykl do wszystkiego, wsiadl pojechal i zeby mozna bylo oprzec o plot. To spelniajacy warunki Triumph Bonneville za dziadkowy, V-strom dla listonosza (chyba miedzy krajowego i transkontynentalnego, bo na tym V-stromie ludzie robia takie wyprawy ze szacun).
Zawsze pisales ze chcesz lekkie moto a wrzucales sporo ciezkich motocykli. Cos chyba wspominales ze chcesz taniej a dawales "egzotyki" wloskie do tanich nienależace.
Juz pomine maszyny ktore przestaly byc produkowane kolo 20 lat temu, bo tez dawales;-)
Takze, podsumowujac Robin, jest mi naprawde przykro to pisac i jestem zmartwiony.
Ale ty chyba wlasnie zakonczyles swoja motocyklowa przygode:-(
Sprzedales dobre moto, w super stanie i lekkie i wygodne dla ciebie.
I zaraz napiszesz ze trzeba czegos innego sprobowac - ok spoko. Tylko ty nie wiesz co ty chcesz sprobowac i jeszcze chyba wspominales ze Szarakowi to nic nie dorowna.
Takze...mi jest troche smutno ze prawdpopodbnie chyba nie kupisz nastepnego moto.
Obym sie mylil;-)
- - - - kolejny post - - - - - -
Tradycyjnie 1 listopada "kończę" sezon motocyklowy(....)
ps: przypałętał się domu młody kotek i teraz mam problem z pisaniem bo siedzi na mnie
Co to za jakies sztywne daty;-)?
A jakby tak caly tydzie nsiapil deszcz i =5-7 stopni a tu nagle w weekend =12 stopni i sloneczko i suchutko.
No to trzeba sie ruszyc i przewietrzyc na moto.
Poka zdjecie tego kocura:-D, moze byc z komorki.
Jak sie bedzie nazywal:-)?
robin102
01-11-2022, 23:00
jak pozostanie :sad: - to zrobię ankietę na imię
Zwerzaki fajnie reagują na imiona z dźwięcznymi gloskami, latwiej sie przywołuje, bardzij ogarniją.
Np daj mu Raptor, Ayora, może też być Robin :D
Takze, podsumowujac Robin, jest mi naprawde przykro to pisac i jestem zmartwiony.
Ale ty chyba wlasnie zakonczyles swoja motocyklowa przygode:-(
I to jest bardzo, bardzo możliwe z pełną moją świadomością, bo jeśli mam kupić byle co to nie będę kupował. Motocykl musi mnie cieszyć, pomagać psychicznie żyć, dawać radochę i zaciekawienie, musi być ładne, estetyczne, czyste, nie zniszczone, a nie być w obowiązku bycia ze mną :)
Niestety za kasę z Bemki, sporą kasę jak na ceny tego modelu nie widać totalnie nic co by było lepsze, ciekawsze, bezpieczniejsze, fajniejsze, tak wyposażone i miało też TO COŚ. Oczywiście dokładając np 10-15 tys zł praktycznie wszystko co che mogę kupić, ale dokładać nic nie będę, więc kręcę się koło tego budżetu i w zasadzie jestem w czarnej dupie motocyklowej :D ... ;)
Bemka sprzedana, bo ja jestem pragmatyczny. Każde moto jest z góry na 3 lata, a ten był 4 wyjątkowo, bo świetny był. ALE ALE to Bemka , a mi już nie po drodze z tą marką i ze wszystkim co jest związane z BMW, bo jak dla mnie to bardzo stresująca marka :) tzn... w przypadku braku hajsu w portfelu stresująca, bo jak się sra forsą to wszystkie stresy znikają.
.
System jest taki
Pierwszy rok achy i ochy i zachwyt
Drugi rok wjeżdżanie się i poznawanie
Trzeci rok jeżdżenie i już nuda i nuda
.
tak kawasaki i co tam jeszcze to takie latanie po sklepie i że może jednak coś chwycę takiego, a potem się pomyśli co z tym zrobić :D ale już sprzedane Z750 i te Z800 bo to sztuki takie 10/10 były , wiec po temacie
.
Tak, że ten teges słusznie się martwisz :) ... po Bemce nie ma co kupić :(. Za 7 lat kup też bo i wiek bedzie Twój właściwy i to samo stwierdzisz, zobaczysz. Np BMW R1250 RS sobie przygarnij i już bierz na cel.
Co to za jakies sztywne daty?
A jakby tak caly tydzie nsiapil deszcz i =5-7 stopni a tu nagle w weekend =12 stopni i sloneczko i suchutko.
No to trzeba sie ruszyc i przewietrzyc na moto.
takie symboliczne - jutro jadę do pracy, oczywiście na dwóch kołach, czyli rozpoczynam nowy sezon ;)
67386
jak pozostanie :( - to zrobię ankietę na imię
korci mnie aby trochę pojeździć po poligonie, Kayo mi nie leży, KTM starszy syn nie chce dawać, a na Aprille (wmawiam sobie), że mnie nie stać
krzysztofz24
01-11-2022, 23:38
Za 7 lat kup też bo i wiek bedzie Twój właściwy i to samo stwierdzisz, zobaczysz.
Robin ja mam bardo inne podejscie do zycia i do motocyklizmu.
Co od motocyklizmu to najpierw jest wiatr i przestrzen...a reszta jest ta mniej istotna czescia. Wiadomo ze kazdy ma swoje gusta i zapatrywania. Moj ideal to UJM i to co sie wokol tego kreci. Choc lubie tez klimay Harleyowe, wiec taki naked a troche jednak choper/cruiser/dragster tez mi pasuje.
Choc takich motocykli malo powstalo. VF 1100S to byl taki lekki mariaz softchoppera z nakedem.
Ale w tych zapatrywaniach i guscikach, nie mozna zapomniec o meritum - czyli zeby lapac wiatr, czuc przestrzen i pochylac sie w zakretach.
Czego ci szczerze zycze. Ale z twoim podejsciem to czarno to widze;-).
A nie moze byc 9/10? Zalozmy ze jestes kawalerem i przychodzi do ciebie top modelka, pieknosc, bogini i wiadomo co chce;-). A ty ja wygonisz bo ma pryszcza na tylku:-)?
Robin ty powinines mniej rozkminiac a wiecej dzialac i skupic sie bardziej na meritum a nie szczegolach.
Podoba sie moto, budzet sie zgadza? - To bierz, tak po prostu. I jezdzij.
Kolekcjoner
01-11-2022, 23:38
Moim zdaniem, według mnie to motocykl dla listonosza ;) Ja nim jeździłem na testowej jeździe w Suzuki, mało tego jeździłem na 1000. Druga sprawa totalnie gust mi się zmienił, V-strom brzydki jest jak noc listopadowa.
Wielka zaleta V-Stroma , że ma silnik V i to wersji 1000 bo 650 to trzeba kręcić konkretnie i po V-ce śladu nima, a zostaje szarpak na niskich prędkościach jazdy.
1000 bardzo się różni od 650 to praktycznie inne moto.
Natomiast zastanawia mnie to co krzysztofz24 - ile Ty masz lat, że tak mentalnie tu już dziadkujesz?
krzysztofz24
01-11-2022, 23:39
[B][I]
jak pozostanie :( - to zrobię ankietę na imię
Jak ma nie zostac, widac ze juz 100% domownik;-)
robin102
01-11-2022, 23:46
Natomiast zastanawia mnie to co @krzysztofz24 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=27206) - ile Ty masz lat, że tak mentalnie tu już dziadkujesz?
Krzysztof to ma 43 chyba, a ja o 2 Jego motocykle więcej od niego, licząc cykl posiadania motocykla przez Krzysztofa
Podoba sie moto, budzet sie zgadza? - To bierz, tak po prostu. I jezdzij.
I dokładnie tak podchodzę. Bierę jak się podoba tylko nie ma co brać :)
Jadę w tygodniu oblukać tego Triumpha Speed Tripla z 2013 roku w stanie 10/10 z polskiego salonu, bo to też warunek bardzo zawężający krąg podejrzanych ;).
.
Modelka może mieć pryszcza, motocykl nie :)
1000 bardzo się różni od 650 to praktycznie inne moto.
Wiem, jeździłem oboma i na wersji 1000 da się bezpiecznie we dwie osoby co było kluczowe w tamtym czasie dla mnie, a poza tym litra uważam za totalnie zmarnowany motocykl przez Suzuki. Nie jest to udane rozwinięcie modelu 650, moim zdaniem oczywiście.
Jest jakaś nadzieja na nowego V-stroma i plotki chodzą, że to będzie jednostka 800 czy 850 i to by miało wielki sens i niech mi się uda.
krzysztofz24
02-11-2022, 00:07
Krzysztof to ma 43 chyba, a ja o 2 Jego motocykle więcej od niego, licząc cykl posiadania motocykla przez Krzysztofa
Ty chyba jestes ode mnei o 10 lat starszy, czyli 53 wychodzi. Jeszcze nie emeryt;-)
A jeszcze twardy dzik ze wschodu, to nie ma co marudzic i szukac dziury w calym, tylko kupowac.
I dokładnie tak podchodzę. Bierę jak się podoba tylko nie ma co brać :)
Jadę w tygodniu oblukać tego Triumpha Speed Tripla z 2013 roku w stanie 10/10 z polskiego salonu, bo to też warunek bardzo zawężający krąg podejrzanych ;).
.
Modelka może mieć pryszcza, motocykl nie :)
Taa, tak podchodzisz. Tylko marudzisz sam nie wiesz na co;-)
Motocykl tez moze miec pryszcza:-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.