Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)
robin102
19-08-2018, 11:10
Silnika Bandita nie ma po co pałować. Masz prawie jak w dieslu.. No i właśnie następne moto jakie u mnie będzie jeśli będzie to musi jechać jak diesel z dołu i być wygodne dla pozycji pleców najmniej jak GSR 600 a nogi jak TDM 900 czy V-Strom.
Tej pierwszej TDM 900 bo to prawie litr cały czas w poszukiwaniach. Inne zmiany nie mają racji i strata bytu i strata czasu, bo GSR to bardzo udana maszyna. Cieszy oko, albo nawet dwa :)
moje "dzieci" odstawiły swe plastikowe paskudy i stwierdziły ....
12824
że nadszedł czas nauczyć się jeździć na "prawdziwym motocyklu", po powrocie dawno nie widziałem ich tak ucieszonych, czyż by z powodu, że udało im się wrócić ?
12826
a u mnie jak to zwykle bywa nieszczęścia parami chadzają, a że moja babcia zawsze mówiła, "że niedzielę praca w gówno się obraca" i mnie to doświadczyło :(
12827
12828
ps: nie dotyczy nalewek, te zawsze "rozlewam" w niedzielę i jak do tej pory nikt nie narzekał ;)
A mnie marzy się motocykl pokroju Yamahy SR500: klasyczna sylwetka, jeden gar, wyprostowana pozycja, daje radę na utwardzonej drodze ale i na polną zjedzie bez problemu...
Czy ktoś takie cuda jeszcze produkuje?
robertmikos
19-08-2018, 17:59
Yamaha ma w ofercie jeszcze SR400. Jeden gar, kopniak i retro styl. Cena chyba w okolicy 27k za nówkę :)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
motocykl jak motocykl ;), ale blachy, raczej rzadko spotykane, właściciele też dość egzotyczni, w kamizelkach, których odczytać raczej nie można było :), dodatkowo jeżdżący z papierosem w ustach, przy głośnej muzyce z cywilizowanej stacji radiowej
12835
12837
12836
12838
Yamaha ma w ofercie jeszcze SR400. Jeden gar, kopniak i retro styl. Cena chyba w okolicy 27k za nówkę :)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
27k PLN? Okazja, u siebie widzę sztukę z 2003 za 4k ale £...
krzysztofz24
19-08-2018, 23:14
A moze zwroc swoja uwage na Triumph Boneville 900 lub KawasaKI W800.
Podobny, klasyczny styl wygladu co SR500 ale jakby oczko wyzej, bo to twiny a nie single.
Ale jak najbardziej na kazda droge i szuterek im nie straszny.
robin102
19-08-2018, 23:18
Moto Guzzi V7 w tamtym roku przed samymi świętami jakoś tak w listopadzie czy grudniu nówki sztuki sprzedawali po 22 tys zł !! Może się powtórzy ?
To jest dopiero klasyczna klasyka, a nie tam jakiś jeppończyki ;)
Zdjęcie poglądowe z aukcji
https://www.otomoto.pl/oferta/moto-guzzi-v7-moto-guzzi-v7-limited-ID6AKgTc.html#83f3f0132e
A moze zwroc swoja uwage na Triumph Boneville 900 lub KawasaKI W800.
Podobny, klasyczny styl wygladu co SR500 ale jakby oczko wyzej, bo to twiny a nie single.
Ale jak najbardziej na kazda droge i szuterek im nie straszny.
No właśnie o te oczka się rozchodzi. Jedno, drugie, trzecie oczko wyżej i za chwilę będę miał obudowaną plastikiem rzędową czwórkę.
Moto Guzzi V7
To jest bardzo fajny motocykl, dopóki nim się nie przejedziesz. Po jeździe próbnej odeszło mi skutecznie.
robin102
20-08-2018, 11:44
To jest bardzo fajny motocykl, dopóki nim się nie przejedziesz. Po jeździe próbnej odeszło mi skutecznie.
Ale TY masz jako punkt odniesienia diabelnie żwawy dynamiczny sprzęt z silnikiem o 2x takiej mocy, z zupełnie innym zawieszeniem, innym przeznaczeniem, inaczej rozłożonym środkiem ciężkości. Nawet producent inny ;) Twoja Yamaha to sprzęt do dzidowania :) a V7 do jazdy na kawę we dwoje uliczkami starego miasta.
- - - - kolejny post - - - - - -
No właśnie o te oczka się rozchodzi. Jedno, drugie, trzecie oczko wyżej i za chwilę będę miał obudowaną plastikiem rzędową czwórkę.
Ckni się do singla w ładnym opakowaniu, trwałego mocnego z nietuzinkowym wyglądem choć dzisiejszym to polecam Yamaha MT 03 w poprzednim wcieleniu z silnikiem 650 na jednym garze :). Cudowny motocykl za nieduże pieniądze. Wygodny, zwrotny i zawsze wzbudza zainteresowanie. Moim zdaniem Yamaha do tej pory nie zrobiła lekkiego ciekawszego motocykla. Może dlatego, że projektowano MT 03 we Włoszech :)
https://www.funzug.com/index.php/bikes/yamaha-mt-03-the-2008-bike.html
Ale TY masz jako punkt odniesienia
To nie tak. Swego czasu, jako dziennikarz motoryzacyjny, dzięki Krzyśkowi Wydrzyckiemu i Arturowi Wajdzie miałem okazję jeździć "wszystkim". Mam więc spore porównanie i wiem, czego, od danego rodzaju motocykla powinienem oczekiwać. W samym MG (a znam dobrze importera) przyznają, że V7 nieudany jest. Choć niezaprzeczalnie, ładny.
Kolekcjoner
20-08-2018, 13:15
To jest dopiero klasyczna klasyka, a nie tam jakiś jeppończyki ;)
Zdjęcie poglądowe z aukcji
https://www.otomoto.pl/oferta/moto-guzzi-v7-moto-guzzi-v7-limited-ID6AKgTc.html#83f3f0132e
Jaki to "klasyk" okazuje się wtedy jak trzeba cokolwiek do tego kupić :lol:. Ale jak ktoś lubi oglądać moto w garażu to dobre jest ....;)...
robin102
20-08-2018, 14:34
Ale jak ktoś lubi oglądać moto w garażu to dobre jest ....;)...
Jak bym tak wygrał w totka 20-30 mln PLnów to tym których lubię kupię po klasycznym, klasyku i lepiej być nie może. Sobie Moto Guzzi i też taką Hondę :)
HONDA CB 1100
https://www.motocaina.pl/artykul/test-honda-cr1100rs-sportowy-klasyk-25839.html#!
a tu fajna stronka
http://wbieniec.kis.p.lodz.pl/moto/ms/naked.html
sokolnik
23-08-2018, 20:58
i sobie pojeździłem :)
najpierw przejazd obwodnicą do Gdańska, później już powrót do Gdyni przez Sopot. Spoko :)
Wczoraj byłem na masażu, miałem bańki robione, gość mnie "połamał" czyt. nastawił wszystkie kości he i mi lepiej ! To najważniejsze, że dziś sobie na moto poszedłem, a tydzień temu krzyż mnie bolał...
Spoko fajnie :)
Polecam Wam też, jeździć :) po prostu :)
robin102
24-08-2018, 10:24
i sobie pojeździłem :)
Polecam Wam też, jeździć :) po prostu :)
To może kupmy takiego turystyka to wszyscy będziemy jeździć po całym kraju :)
https://allegro.pl/ogloszenie/yamaha-tdm-900-z-koszem-pelen-serwis-7497164355
sokolnik
25-08-2018, 19:33
Dziś polatane w 8 :)
180 km zrobione, Kaszuby... Bardzo polecam :)
Fotki później :)
krzysztofz24
25-08-2018, 21:24
Dziś polatane w 8 :)
180 km zrobione, Kaszuby... Bardzo polecam :)
Fotki później :)
Calkiem przyzwoita przejazdzka, taki idealny wypad wokol komina.
Takiego wiekszego komina;-).
A ja dzis przezylem chwile grozy;-).
Wczoraj sie tak zapie...pipipipi malym palcem u nogi o krzeslo, ze ledwo moglem na ta noge stanac. Dzisiaj lepiej juz troche bylo jak chodzilem w pracy ale opuchlizna olus fiolecik to wyszedl.
Siedzac na ostrym dyzurze podjalem postanowienie ze jak bedzie zlamany, to nie dam sobie gipsu zalozyc i basta. Nie dam, urznac go a gisu nie dam;-)
Bo to bylby blok na moto, na samochod i konkretnie ogolem na zycie.
Ale "na szczescie" mam "tylko" zlamanie odpryskowe i nie trzeba gipsu tylko dwa paluszki ze soba sklejone i oszczedzac stope.
To prawa stopa czyli od hamulca noznego w moto, ktorego sie rzadko uzywa.
To bede ta stope oszczedzal mniej chodzac a wiecej jezdzac na moto:-).
Boryszuk
25-08-2018, 21:32
To prawa stopa czyli od hamulca noznego w moto, ktorego sie rzadko uzywa.
Od kiedy mam Hondę, przedniego hamulca używam tylko kiedy sytuacja na drodze mnie zaskoczy. Tylny, który u mnie jest sprzężony z przednim, jest w zupełności wystarczający jeśli przewiduje się pewne sytuacje.
krzysztofz24
25-08-2018, 21:53
CBS-y, ABS-y, Sondy lamba i inne pierony, Panie ja nie mam takich wynalazkow:-)
Zreszta jestem zwolennikiem klasycznego podejscia, ze przedni hamulec w moto to glowny a tylny to pomocniczy.
Ale jak ktos ma inne "gusta" a jezdzi bezpiecznie to niech ma:-)
krzysztofz24 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=27206) - po tym poznać prawdziwą pasję. Palec u nogi to niewielka cena. :grin: Co do CBS-u, to już sobie wyobrażam jak zjeżdżam tym ze stromego zbocza z kamienistą drogą, gdzie mieliśmy noclegi. Przyhamowanie przednim kołem = gleba i nie wiem co na to normy UE. Da się to wyłączyć choćby na chwilę we współczesnych maszynach?
sokolnik
25-08-2018, 23:29
Trochę fotek, wkoncu to forum fotograficzne. Dodawane w tapatalku. Pewnie będą za duże.
Super zamek, stoi tak nie ukończony już ze 20 lat... Interesy w Polsce ehhh
Jutro jak będzie pogoda podjadę z Justyna go dokładniej obejrzeć. Podobno ma wielkie piwnice...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/08/30453661c86aabcf44eed51b47fe4fc1-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180825/30453661c86aabcf44eed51b47fe4fc1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/08/100cfe81c8e4cc3262a9892f46b08747-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180825/100cfe81c8e4cc3262a9892f46b08747.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/08/e84bf232c7ef2c739b3c1524c71dfa88-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180825/e84bf232c7ef2c739b3c1524c71dfa88.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/08/6b208552507e923d0bd53de3d3c5ac32-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180825/6b208552507e923d0bd53de3d3c5ac32.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/08/a18efc690e02535415da54c270ab7d4d-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180825/a18efc690e02535415da54c270ab7d4d.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/08/e7c11987cc24f79dcd875caf7e829ef5-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180825/e7c11987cc24f79dcd875caf7e829ef5.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/08/1e4c9fd7fa25161f41d2ed1277a9379f-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180825/1e4c9fd7fa25161f41d2ed1277a9379f.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/08/5ea935f86c224303ed3439dfb748ecc4-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180825/5ea935f86c224303ed3439dfb748ecc4.jpg)
sokolnik
26-08-2018, 18:38
Właśnie wróciłem z tego zamku. Ciekawa historia tego zamku. Budowa lata 80te. Zabrałem Justyne na wycieczkę (samochodem), wziąłem kamerkę i nakręciłem cały zamek... Wszędzie byliśmy nawet w całkowicie ciemnych piwnicach, lampki w telefonach się przydały :)
Ogólnie to syf, szkła, puszki, kilka miejsc na ognisko czy grilla, dziś tam była sesja ślubna, pełno grafitii, miejsca na windy nie zabezpieczone można zleciec 5 pięter w dół... Ogólnie bardzo ciekawe miejsce. Grają tam w paintballa, taki CS na żywo :)
No to trzeba zaktualizować stan rzeczy. W ubiegły piąteczek zdałem ostatni egzamin na prawko kat A. :grin:
Teraz trzeba rozglądać się za motocyklem. Na razie w głowie mam mętlik bo sam nie wiem czego chce.
Na razie patrze na Szerszenia, VFR800 albo Sprint ST 1050 (tak tak, wiem, litra się nie powinno brać na pierwsze moto ale mi się podoba i podobno nie jest taki straszny).
O tym ze mi się cholernie blackbird podoba to już nie będę wspominał :evil:
sokolnik
26-08-2018, 21:26
No to trzeba zaktualizować stan rzeczy. W ubiegły piąteczek zdałem ostatni egzamin na prawko kat A. :grin:
Teraz trzeba rozglądać się za motocyklem. Na razie w głowie mam mętlik bo sam nie wiem czego chce.
Na razie patrze na Szerszenia, VFR800 albo Sprint ST 1050 (tak tak, wiem, litra się nie powinno brać na pierwsze moto ale mi się podoba i podobno nie jest taki straszny).
O tym ze mi się cholernie blackbird podoba to już nie będę wspominał :evil:
gratulacje :)
tylko nie kupuj tak jak ja... po 3ech latach :)
Nie, planuje zorganizować się w max miesiąc czasu.
Zastanawiam się tylko czy jest sens kupowania motocykla tuż przed zima.
sokolnik
26-08-2018, 21:32
Nie, planuje zorganizować się w max miesiąc czasu.
Zastanawiam się tylko czy jest sens kupowania motocykla tuż przed zima.
jeśli masz gdzie trzymać (bezkosztowo) to tak. Jeśli nie, to czekaj na wiosne. Tylko pamiętaj, na wiosne ceny mogą być droższe albo będzie mniej maszyn na sprzedaż, bo kierownicy się rozmyślą :)
radze obserwować, oglądać i jak będzie coś dobrego to kupować.
U mnie zimy są różne. Czasami praktycznie ich nie ma, wiec mam plan jeździć ile się da. Także rozglądam się :)
robin102
26-08-2018, 22:38
Był ktoś z Was na wyspie Man na wyścigu ulicznym. Miał bym chęć, od lat się marzy pojechać i popatrzeć z bliska na tych wariatów.
No to trzeba zaktualizować stan rzeczy. W ubiegły piąteczek zdałem ostatni egzamin na prawko kat A. :grin:
Pogratulować ! i fajnego moto życzę kupić. Honda fajna jest, szerszeń na początek ok, ale GSR 600 pewnie i tańszy i lepszy :)
- - - - kolejny post - - - - - -
To bede ta stope oszczedzal mniej chodzac a wiecej jezdzac na moto:-).
Przykra sprawa z tym paluchem, ale pomysł na oszczędzanie dobry :) Jak zaworki nowe ? Pomogą w oszczędzaniu ?
ps.
forum fotograficzne to i fotos ode mnie :) to dopiero pasjonat, na tych WSK, SHL, Komarów z 10 sztuk w garażu. Wszystko sprawne, jeżdżące, zarejestrowane. Ta w najgorszym stanie i nie w oryginale cała, ale do szelek prawie pasowała. :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/08/4a3938e818329a0c-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/4a3938e818329a0c)
krzysztofz24
26-08-2018, 23:25
Robin to ty za mlodu, bo kurka jakby podobny:-)? Jakbys wstawil to zdjecie to bym nie zczail na poczatku, ze jak to bylbys ty to cyfry nire bylo jeszcze.
Tylko normalnie pomyslal, ze to ty:-).
Zaworki wymienione i to chyba bylo to, bo stare, te gumeczki gdzie sie domyka juz byly zmeczone. I nawet je mechanik ogladal pod lupa i jeden ewidentnie nie przylegal cala powierzchnia. Ogolnie 3 byly do wymiany w tym 1 ewidentnie puszczal. ale poszly ofc 4 w komplecie nowe.
Ale jeszcze nie odebralem, bo pewna drobna rzecz przy okazji wyszla. A nawet na drobnostki sie w Kawasaki czeka na czesci;-).
Kolekcjoner
27-08-2018, 00:20
No to trzeba zaktualizować stan rzeczy. W ubiegły piąteczek zdałem ostatni egzamin na prawko kat A. :grin:
Teraz trzeba rozglądać się za motocyklem. Na razie w głowie mam mętlik bo sam nie wiem czego chce.
Na razie patrze na Szerszenia, VFR800 albo Sprint ST 1050 (tak tak, wiem, litra się nie powinno brać na pierwsze moto ale mi się podoba i podobno nie jest taki straszny).
Nie kupuj motocykla oczami tylko usiądź, jak się da to się przejedź. Co do pojemności to bym nie szalał. Na początku Twoja uwaga będzie zbyt mocno skupiona na elementach, które z czasem tej uwagi wymagać będą coraz mniej. To skutkuje tym że możesz takiej maszyny w krytycznym momencie nie opanować.
Boryszuk
27-08-2018, 09:22
Gratki GeparD. Ja jeszcze przed egzaminem miałem upatrzony sprzęt i dzień po jechałem kupować. Duży silnik nie znaczy, że od razu się zabijesz ale mniejszy łatwiej na początku opanować. Oczywiście, można litra nie odkręcać ale pokusa jest duża a margines błędu mniejszy. Mój pierwszy sprzęt to była dość mocna 600ka z maksymalną prędkością w okolicy 250km/h. Przez pierwsze miesiące w ogóle nie odkręcałem powyżej 5 tys obrotów. Dopiero potem kilka razy się odważyłem i pamiętam zdziwienie kiedy przednie koło pierwszy raz oderwało się od asfaltu. VFR800 ma dużo więcej momentu obrotowego, Triumph 1050 też. Gdybym miał kupować teraz swój pierwszy moto to też kupiłbym 600kę.
PS Teraz mam litra o takiej samej mocy jak pierwsza moja 600ka. Od 1.5 roku raz odkręciłem na pierwszym biegu do oporu. Przednie koło dużo żwawiej i wyraźniej skierowało się ku niebu.
robin102
27-08-2018, 11:22
600t ki takie w gruncie rzeczy są, że do tych 4-6 tys obr mało się dzieje i dają pojeździć na początku. Zweryfikować te obroty silnika z prędkościami na drugim zegarze to wychodzą patrolowe prędkości w mieście i można zostać otrąbionym :). W okolicach 10 tys obr to dostaje drugiego życia :) przy większych pojemnościach rządzi moment obrotowy dostępny często w wysokiej wartości 80% już np od 2,5 tys obr i tu już nie ma żartów. Tylne koło łatwo może wyprzedzić przednie :) ;)
Na pierwszy poważny sprzęt bym się nie odważył na coś mocniejszego niż mocna 600 tka, bo to naprawdę zapier... jak się pogoni :).
GeparD (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=23345) - gratulacje. Co do motoru to tak jak Ci koledzy napisali, szukaj a znajdziesz, bo po sezonie najlepszy czas na kupno. Z pierwszym motorem jak z kobietą, jak Ci się podoba to siadaj, przymierz i za niedługo będziesz wiedział czy to jest to, czego potrzebujesz. robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) - superaśna fota Wueski.
krzysztofz24
27-08-2018, 16:11
GeparDD troche mz za wysoko celujesz na poczatek. Wez pod uwage, ze jeszcze przed toba, pierwsze awaryjne i paniczne hamowanie, uslizg kola, gleba parkingowa itp.
Mozna byc rozsadnym ale dochodzi jeszcze praktyka, ktora trzeba nabyc. Takze bym troche odpuscil z litrami;-)
sokolnik
27-08-2018, 22:54
Zobaczcie, jaką miejscówkę odkryłem na Kaszubach :)
Jak się okazuję, częste miejsce spotkań motocyklistów.
google (https://www.google.com/search?q=ZAMEK+W+%C5%81APALICACH&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b)
INFO (https://www.ruszajwdroge.pl/2014/01/zamek-w-Lapalicach-szalony-pomysl-marzyciela.html#.W4RlTLgyU-U)
https://www.youtube.com/watch?v=SRE7CYO_1IQ
robin102
28-08-2018, 21:20
. Takze bym troche odpuscil z litrami;-)
ALE ... :) Jakby ktoś szukał nawet na pierwsze moto to widuje ten zadbany motocykl. Gdyby był zielony i mniej pochylona pozycja do przodu (może zmiana kierownicy) już by zastąpił moją Suzuki.
https://www.olx.pl/oferta/kawasaki-z750-motocykl-CID5-IDwpefH.html#828fe24213
ps.
polatałem dziś prawie 50 km w koło kominów dwóch :)
krzysztofz24
29-08-2018, 00:10
Czy ja wiem czy Z750 to dobre zastepstwo dla GSR600. Tylko 150cm3 i jak widzilaem jezdzow na nim, to dosyc zwarta pozycja.
Poprawy w sensie wiecej miejsca na nogi chyba bys nie zyskal.
GeparDD troche mz za wysoko celujesz na poczatek. Wez pod uwage, ze jeszcze przed toba, pierwsze awaryjne i paniczne hamowanie, uslizg kola, gleba parkingowa itp.
Mozna byc rozsadnym ale dochodzi jeszcze praktyka, ktora trzeba nabyc. Takze bym troche odpuscil z litrami;-)
Dokładnie. Na początek wcale niegłupim pomysłem byłaby jakaś 250-tka enduro, żeby się wyszaleć na polach i której gleba nie zaszkodzi. Do miasta też się nada. Że mała? Sponiewierać to i 125-tka potrafi.
Co do dezyzji zakupowych - dosyć fajne testy robi kolega RafałB, nie takie Ę Ą, tylko okiem normalnego motocyklisty:
https://www.youtube.com/watch?v=6G-eHsh5a20
robin102
29-08-2018, 21:28
Co do dezyzji zakupowych - dosyć fajne testy robi kolega RafałB, nie takie Ę Ą, tylko okiem normalnego motocyklisty:
https://www.youtube.com/watch?v=6G-eHsh5a20
Fajne teksty w filmikach, szczere :D No i niestety V-Strom 1000 trochę zwodzi :)
Miałem bliskie spotkanie z Yamaha TDM 900 , już mi się nie podoba :P Chyba żaden motocykl kreowany na turystyczne moto to nie to. Po prostu perspektywa patrzenia przez szybę w kasku na moto skrojone na turystyka jest straszna. Jak na kozie się siedzi i jedzie, fakt wygodnie, ale strasznie ;)
- - - - kolejny post - - - - - -
Czy ja wiem czy Z750 to dobre zastepstwo dla GSR600. Tylko 150cm3 i jak widzilaem jezdzow na nim, to dosyc zwarta pozycja.
Poprawy w sensie wiecej miejsca na nogi chyba bys nie zyskal.
No właśnie, pozycja bardziej sportowa niż na moim. Odległość do kierownicy dalsza, jakby tak kierę podmienić na wyższą ? Nogi na Z 750 bardzo minimalnie lepiej ułożone.
https://cdn.sz.bike/wp-content/uploads/sites/2/2015/11/Honda-NM4-750-Vultus-ABS-review-3.jpg ;)
Kolekcjoner
29-08-2018, 23:56
600t ki takie w gruncie rzeczy są, że do tych 4-6 tys obr mało się dzieje i dają pojeździć na początku. Zweryfikować te obroty silnika z prędkościami na drugim zegarze to wychodzą patrolowe prędkości w mieście i można zostać otrąbionym :). W okolicach 10 tys obr to dostaje drugiego życia :)
Nie wszystkie. Vki czy trzycylindrowe mają inną charakterystykę, a do tego w V to już powyżej 10 tyś. życie się kończy ;)...
robin102
30-08-2018, 11:04
Nie wszystkie. Vki czy trzycylindrowe mają inną charakterystykę, a do tego w V to już powyżej 10 tyś. życie się kończy ;)... Fakt, fakt niektóre 600-tki 60-70 konne już przy10 tys kończą odcinką.
Miałem na myśli te 100 konne które na początku dają pojeździć jak się ma głowę i potem też potrafią ucieszyć po 2-3 sezonach nawet ;) Klasa 600 to chytry produkt, wiedzieli co wykombinować konstruktorzy i marketingowcy. Choć to raczej motocykle dla młodszych użytkowników którzy jak czytam na forach przy mocniejszym przyspieszaniu tez nie nadarzaj biegów zmieniać w tempo pracy silnika, skrzyni :D
sokolnik
31-08-2018, 10:11
U mnie dziś jest Zakończenie Wakacji czyli nocne latanie po Trójmieście. Zamierzam uczestniczyć, o ile nie będzie padać. Start 20.00 :)
sokolnik
01-09-2018, 02:53
żyje :)
Co za akcja, pojechałem na Nocne Latanie po Trójmieście bez światła stop (przepalona żarówka) oraz bez mijania. Tylko kierunkowskazy miałem. Szybka akcja na LOTOSie, kupno żarówki za 2,50 zł, wymiana i latanie dalej :) wstyd straszny he pojechałem na nocne latanie bez światła.... no ale ważne że szybko ogarnąłem :)
krzysztofz24
01-09-2018, 08:53
Ja ostatnio tez po zmierzchu odpalilem tylko pozycyjne (bo jak uruchamialem na chodniku to moto byl skosem i nie chcialem oslepiac tych z naprzeciwka, taki bylem uprzejmy:-). I zapomnialem wlaczyc mijania.
I sobie tak jechalem z dzialki do Wawy, czesc trasa szybkiego ruchu tylko z malym swiatelkiem pozycyjnym z przodu.
Ale swiatlo stopu to powazniejszy temat. Dla mnie najwazniejsze ze swiatel.
Co jakis czas sobie sprawdzam stop. A przed dluzsza trasa wszystkie swiatla i kierunki.
sokolnik
01-09-2018, 10:55
mam nauczkę... by sprawdzać światło. Po prostu żarówka się przepaliła. Brak STOPu oraz pozycyjnego...
Najgorsze jest to, że nikt mi nie powiedział. Umówiłem się z 3ma kolesiami w Gdyni na Orlenie, stoimy gadamy chwile i pojechaliśmy do Gdańska na starówkę, obwodnicą, to jakieś 30km spokojnie. Jechałem 2gi. Dojechaliśmy na miejsce. Znowu stoimy gadamy, ściemniło się już i ruszamy. Wyjechaliśmy z Gdańska już prawie podjeżdżam do mnie jakiś obcy typek i mi mówi że światła nie mam.
A potem gadam z kolesiem z którym jechał z Gdyni i on mi mówi, że już w Gdyni światła nie miałem... no super dzięki że mi powiedziałeś sobie myślę.... Wkurzyłem się na to.
W Pruszczu staliśmy na czerwonym świetle, za nami TIR, trąbnął i pokazuje że światła nie mam (już wiedziałem że nie mam, kolega mnie eskortował, jechał za mną).
Wszyscy jedziemy na nocne latanie, a ja nie mam światła, lipa. Nie wiem od kiedy nie mam :/ Teraz będę sprawdzać światła.
Rafał_Sz
01-09-2018, 11:54
A na egzaminie nie sprawdzałeś? ;)
sokolnik
01-09-2018, 17:47
A na egzaminie nie sprawdzałeś? ;)Sprawdzałem... Ale mojej Pomarańczy sprawdzać nie trzeba... To jej pierwszy psikus :)
Boryszuk
01-09-2018, 18:11
Ale mojej Pomarańczy sprawdzać nie trzeba...
Jak widać!
Ktoś mi buchnął sprzed nosa ER6n z 2009 za dobry pieniądz, ale za to w poniedziałek jadę oglądać cbr600 f3 :grin:
Boryszuk
01-09-2018, 23:12
Masz jakiś konkretny typ motocykla, który chcesz kupić czy szukasz czegokolwiek z 600ką?
Szczerze powiedziawszy nie mam typu. Suzuki SV650, na której się uczyłem i zdałem egzamin jest jedynym motocyklem, na którym jeździłem do tej pory.
Nie chce schodzić poniżej 600 i szukam czegoś taniego by jeździć wokół komina/do pracy/czasami na dalszy wypad i nabierać wprawy.
W sensie, że na 600-tce zjadłeś zęby i potrzebujesz mocniejsze? Nie wydaje mi się.
SV650 to już ostry motocykl i żeby go opanować, trzeba trochę większych umiejętności. Pyrkanie na kursie się nie liczy.
Szczerze powiedziawszy nie mam typu. Suzuki SV650, na której się uczyłem i zdałem egzamin jest jedynym motocyklem, na którym jeździłem do tej pory.
Nie chce schodzić poniżej 600 i szukam czegoś taniego by jeździć wokół komina/do pracy/czasami na dalszy wypad i nabierać wprawy.
U nas w szkołach jazdy popularna jest Yamaha XJ6. Mnie ona jako całość nie przypadła do gustu, ale za to jej silnik jest fajny i nie jest droga. A tymczasem pod koniec sezonu znów robienie hałasu i jazda po mieście, bo świeżo poślubieni to motocykliści:
13448
13449
13450
13451
Jutro (eeee, to już dziś) trzeba korzystać, bo niedziela ma być piękna do jazdy.
Kolekcjoner
02-09-2018, 00:10
Ktoś mi buchnął sprzed nosa ER6n z 2009 za dobry pieniądz, ale za to w poniedziałek jadę oglądać cbr600 f3 :grin:
I dobrze bo chyba nudniejszego moto nie wyprodukowali ;).... Pewnie przesadzam ale odgłos tego silnika połączony z ogólną bezpłciowością mnie rozwalił.
W sensie, że na 600-tce zjadłeś zęby i potrzebujesz mocniejsze? Nie wydaje mi się.
SV650 to już ostry motocykl i żeby go opanować, trzeba trochę większych umiejętności. Pyrkanie na kursie się nie liczy.
Dokładnie. Ja bym szukał SV ;)....
Nie wiem co macie na myśli pisząc pyrkanie na kursie ale jazda z prędkością 60/70mph na kursie nie jest czymś dziwnym. Również jazda po krętych drogach kat B.
Nie twierdzę, że zjadłem zęby i potrafię prowadzić motocykl. Oczywiście, że nie.
Niestety nie ma w mojej okolicy, żadnej SV650 w przestępnej dla mnie cenie, a jak coś jest to już dobite po szkołach jazdy.
Na kursie i tysiączką można pyrkać.
Jazda SV650 z prędkością 70 mph, łącznie ze stawaniem na koło, nie jest niczym nadzwyczajnym.
Chodzi o przyśpieszenia, a tego Suczce nie można odmówić. Tak samo opóźnienia, bowiem hamowanie silnikiem jest dosyć mocne. Trzeba się tego nauczyć, bo na mokrym może być mało przyjemne.
Na początek nie przeginaj z pojemnościami. Szesćset to już naprawdę sporo, a na początek może być za dużo.
sokolnik
02-09-2018, 08:27
SV Ma kilku znajomych motocyklistów... Jak słuchałem jak to jeździ na parkingu to dramat, dźwięk tego moto był tak beznadziejny że za pół ceny nie kupiłbym tego moto... Okrooienstwo. Gość jeździł w kółko po parkingu, przyspieszał i hamowal. Wydech miał chyba seryjny ale ogólnie całe moto jakieś dziwne. Hamowanie silnikiem jest mocne podobno. Jakoś mało przyjazne wydaje się te moto.
Bierz Fazera jakiegoś :)
krzysztofz24
02-09-2018, 08:43
Co ty gadasz:-).
Ja wlasnie kojarze SV650 (w 1000 jeszcze lepiej) jako fajnie brzmiacy motocykl.
Akcesoryjny wydech i muzyka normalnie.
Choc moze ja tylko na akcesoryjnych slyszalem SV. Pewien nie jestem.
Nie kazdy ma rozbebeszone tlumiki jak ty:-).
Choc w sumie rozne sa gusta a o to sie nie spiera....
Kolekcjoner
02-09-2018, 12:24
SV Ma kilku znajomych motocyklistów... Jak słuchałem jak to jeździ na parkingu to dramat, dźwięk tego moto był tak beznadziejny że za pół ceny nie kupiłbym tego moto... Okrooienstwo. Gość jeździł w kółko po parkingu, przyspieszał i hamowal. Wydech miał chyba seryjny ale ogólnie całe moto jakieś dziwne. Hamowanie silnikiem jest mocne podobno. Jakoś mało przyjazne wydaje się te moto.
Bierz Fazera jakiegoś :)
Rzecz gustu. Mało który motocykl ma tak fajny dźwięk jak SV. Ja kupiłem sobie gladiusa (prawie SV) właśnie ze względu na dźwięk (seryjny tłumik). I bardzo wielu moich znajomych jest pozytywnie zdziwionych jak toto chodzi. Także opowiadasz jakieś bardzo dziwne rzeczy ;)....
robin102
02-09-2018, 13:02
Rzecz gustu. Mało który motocykl ma tak fajny dźwięk jak SV. ;).... To racja, kupił bym dla samego gangu jakieś SV :) grzmoci na fajnym akcesoryjnym wydechu, że litry się chowają. Kwestia czy silnik zadbany, a nie rzęchol jakiś. Weźmy takie DUCATI tam to sieczkarnia, a ludzie to kochają.
Co do samego SV 650 trochę szarpak z niego i ostry hamulcowy silnikiem, na co w zakrętach wuażac trzeba. Szybkie to to nie jest, zadyszki dostaje w wyższych prędkościach, ale spod świateł odchodzi często mocniejszym maszynom i niby 70 KM tylko. Oddzielny temat to słabe hamulce i miękki przedni zawias.
Na totalnie pierwsze moto bym nie kupił, nawet jak bym się na tym uczył jeździć pod okiem instruktora, bo to raczej bardziej sprzęt dla pasjonatów niż dla początkujących :)
Na pierwsze silne moto FZ6 najlepiej w wersji S2 bardzo bardzo dobry sprzęt, grzeczny, wygodny, popularny, a i pogoniony potrafi pojechać. Nawet duży facet jak Sokolnik na nim jeździ. Mój GSR ciut niższy i to się czuje.
Każdy poleci co ma co zna . Ja GSR 600 zadbanego, bo to najlepsza 600 tka w klasie i dla niewysokich osób też, a jeździłem na Hornecie i na FZ6 S2.
Kawasaki ER 6 po prostu nuda, a Suzuki prawie gwarancja prostego i niedrogiego serwisu. Jest jeszcze Bandit 650 ale to pólka niżej jakby od GSR 600, ale tez dobre moto na początek, choć cięższe.
W ogóle kupić ładną zadbaną technicznie 600 bardzo trudno, bo właśnie czesto są to motocykle "na pierwsze duże moto". Polata sezon i sprzedaje z bagażem do inwestycji :D
ps.
tak przy okazji wytłuszczonym, bo żarówki ważna sprawa.
Ostatnio za nomową kolegi w 3 autach wymieniałem żarówki na te co na dole i nastała jasność :) jak nigdy przenigdy. Żarówki genialnie i niedrogie mocno. Kupowałem H7 i H4 i planuje do Suzuki tylko jeszcze nie wiem co tam siedzi w reflektorze, jaki tym.
ŻARÓWKA H7 lub H4 TUNGSRAM MEGALIGHT ULTRA +120% HALOGEN
kupowałem tu
https://allegro.pl/h7-zarowka-tungsram-megalight-ultra-120-halogen-i6704903389.html
Kolekcjoner
02-09-2018, 15:40
To racja, kupił bym dla samego gangu jakieś SV :) grzmoci na fajnym akcesoryjnym wydechu, że litry się chowają. Kwestia czy silnik zadbany, a nie rzęchol jakiś. Weźmy takie DUCATI tam to sieczkarnia, a ludzie to kochają.
Co do samego SV 650 trochę szarpak z niego i ostry hamulcowy silnikiem, na co w zakrętach wuażac trzeba. Szybkie to to nie jest, zadyszki dostaje w wyższych prędkościach, ale spod świateł odchodzi często mocniejszym maszynom i niby 70 KM tylko. Oddzielny temat to słabe hamulce i miękki przedni zawias.
Na totalnie pierwsze moto bym nie kupił, nawet jak bym się na tym uczył jeździć pod okiem instruktora, bo to raczej bardziej sprzęt dla pasjonatów niż dla początkujących :)
Przy jakich prędkościach dostaje zadyszki? :D.
Słabe hamulce - ciekawe bo w testach ma jedne z najlepszych w moto. Nie pamiętam już ale bodaj 39m więc porównywalne z samochodami. Mój staje w miejscu więc nie wiem na czym polega ta słabość ale może oświecisz ;). Nie wiem do końca co to znaczy "miękki przedni zawias" - to cecha tego typu miejskich moto - więc nie rozumiem czy to zarzut czy stwierdzenie faktu.
robin102
02-09-2018, 19:30
Co by nie sztukować i nie kombinować to SV 650 myślę o wersjach starszych nie jest najszczęśliwszym wyborem dla początkującego, ale cóż do wszystkiego idzie przywyknąć. Ja np. na dziś wole moto bez ABS u :)
W SV często pierwszym szybkim moto ludzie chwalą to i owo do puki nie przejada się choćby FZ 6 która nie dość, że łagodniej oddaje moment obrotowy, to wygodniej się siedzi i bezpieczniej hamuje. SV 650 obrósł w legendy i to skrajne legendy . Ja się przejechałem wypożyczonym z wypożyczalni 2 godziny 5 lat temu i oddalem, bo raz że pozycja , dwa , że twardy , trzy że szarpak i w zasadzie niby V ciągnące od dołu, ale trzeba trochę tych obrotów trzymać.. Pewnie jak bym w życiu na niczym nie jeździł to był by to cudowny motocykl dla mnie.
Wszystko jest względne w odbiorze i do czego porównujemy. Jak dla mnie SV 650 to fajny ale słabe moto nie majce nic poza kapitalnym gangiem silnika i radochą, że mało kto ma silnik V.
Kolekcjoner
02-09-2018, 19:43
Co by nie sztukować i nie kombinować to SV 650 myślę o wersjach starszych nie jest najszczęśliwszym wyborem dla początkującego, ale cóż do wszystkiego idzie przywyknąć. Ja np. na dziś wole moto bez ABS u :)
W SV często pierwszym szybkim moto ludzie chwalą to i owo do puki nie przejada się choćby FZ 6 która nie dość, że łagodniej oddaje moment obrotowy, to wygodniej się siedzi i bezpieczniej hamuje. SV 650 obrósł w legendy i to skrajne legendy . Ja się przejechałem wypożyczonym z wypożyczalni 2 godziny 5 lat temu i oddalem, bo raz że pozycja , dwa , że twardy , trzy że szarpak i w zasadzie niby V ciągnące od dołu, ale trzeba trochę tych obrotów trzymać.. Pewnie jak bym w życiu na niczym nie jeździł to był by to cudowny motocykl dla mnie.
Wszystko jest względne w odbiorze i do czego porównujemy. Jak dla mnie SV 650 to fajny ale słabe moto nie majce nic poza kapitalnym gangiem silnika i radochą, że mało kto ma silnik V.
Wiesz teraz to są takie opowieści, a wyżej zapytałem o konkrety, bo to że piszesz "szybkie to to nie jest" albo że "dostaje zadyszki przy większych prędkościach" czy że ma "słabe hamulce" to są to konkrety nie jest to "względne w odbiorze" - nic z tych rzeczy. Przy czym nie śmiem nawet przypuszczać, że wynikające ze zdaje mi się? Czy nie?
I teraz chodzi o to, że ktoś początkujący może to przeczytać i się może mocno zdziwić - w najlepszym razie pomyśli o czym q.... ten gość pisze :lol:. W gorszym odkręci, bo jak nie jedzie to nie ma sprawy i.........
Wszystko jest względne w odbiorze i do czego porównujemy.
Fakt, kto co lubi. 600-tkę można mieć w czterech małych szklaneczkach po 150 ccm, w dwóch po 300, albo w jednej dużej. Każda inaczej pracuje. Osobiście wolę duże, bo lepszy kop od dołu.
sokolnik
02-09-2018, 21:14
Nocne Latanie po Trójmieście 2018 :)
zapraszam do obejrzenia :)
https://www.youtube.com/watch?v=jmY_4NPD9IE
robin102
02-09-2018, 22:15
"szybkie to to nie jest" albo że "dostaje zadyszki przy większych prędkościach" czy że ma "słabe hamulce" to są to konkrety nie jest to .
No bez sensu drążyć oczywiste oczywistości. jeśli silnik indykuje 72 KM to żeby skały srały to nie pojedzie tak jak moto jak z silnikiem 102 KM tu jako przykład Hornet 600 podam bo nie swój przecież :). Mam dwóch małolatów kolegów latających na SV 650 i 200 km/h jak twierdzą to jada i jada i jada i kiedyś tam osiągają :) No tyle w temacie, bo jakoś nie wypada włos na czworo rozbierać jak już same mi wypadają :D Dla mnie czasem rozmowy z Tobą to po prostu końca nie widać :). Ja tylko nieśmiało wspomniałem, że moto jakby fajne, ale nic w nim moim zdaniem użytkowo fajnego nie ma. Cena ? Na pierwsze słabe ( nie o moc chodzi), choć dla kogoś kto nie zna innych motocykli będzie najlepsze pod słońcem. W swoim czasie chyba to była najtańsza 600-tka na polskiej ziemi mimo, że nawet 650 tka :) Słowo chyba często dodaje z zamyslem, bo przecież można się mylić i nie mam zamiaru, że nie :)
Kolekcjoner
02-09-2018, 22:51
No tyle w temacie, bo jakoś nie wypada włos na czworo rozbierać jak już same mi wypadają :D Dla mnie czasem rozmowy z Tobą to po prostu końca nie widać :) robin102 - to nie rozmawiaj. Proste.
Opowieści o tym, że moto nie jedzie powyżej 200 no litości.... ;). To może robi wrażenie na gimnazjalistach ale nie na dorosłych ludziach, którzy szanują zdrowie i życie swoje i innych.
BTW: a powoływanie się na jakichś małolatów.... boszzzzzz - człowieku ogarnij się jesteśmy poważnymi ludźmi. Weź się przejedź na tym moto zobacz jak jeździ, jak hamuje, jak przyspiesza i przestaniesz pisać takie pierdy.... ;).
robin102
02-09-2018, 23:04
@robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) - to nie rozmawiaj. Proste.
. Ale nie tylko ja, lubimy tu sobie poględzić bez napinki i udowadniania, że ktoś guuupi albo garbaty ;) Nic tu nie każemy nikomu kupować ani laurek wystawiać by dbać o czyjeś sprzedażowe obroty.
Po prostu luz nie tylko między jedynką, a dwóją też jest :)
- - - - kolejny post - - - - - -
"Opowieści o tym, że moto nie jedzie powyżej 200 no litości.... ;)"
Przecież pisałem, że jeździłem z wypożyczalni brałem, podobnie jak FZ 6 S2 i Hornetkę.
Jak dla mnie SV 650 moto dla pasjonata, a nie na pierwszy motocykl i co mi zrobisz ;) ;) ;)
Idealny FZ6 bo GSR 600 za narowisty momentami :P
150 zł za 10 godzin u mnie w wypożyczalni kosztuje , a 100 zł za 6 godzin :) kiedyś było torchę drożej, ale konkurencja :)
- - - - kolejny post - - - - - -
a powoływanie się na jakichś małolatów.... .
A wiesz co te małołaty to tak jeżdżą , że w większości moglibyśmy się od nich uczyć, serio.
Kolekcjoner
02-09-2018, 23:37
Ale nie tylko ja, lubimy tu sobie poględzić bez napinki i udowadniania, że ktoś guuupi albo garbaty ;) Nic tu nie każemy nikomu kupować ani laurek wystawiać by dbać o czyjeś sprzedażowe obroty.
Po prostu luz nie tylko między jedynką, a dwóją też jest :)
- - - - kolejny post - - - - - -
"Opowieści o tym, że moto nie jedzie powyżej 200 no litości.... ;)"
Przecież pisałem, że jeździłem z wypożyczalni brałem, podobnie jak FZ 6 S2 i Hornetkę.
Jak dla mnie SV 650 moto dla pasjonata, a nie na pierwszy motocykl i co mi zrobisz ;) ;) ;)
Idealny FZ6 bo GSR 600 za narowisty momentami :P
150 zł za 10 godzin u mnie w wypożyczalni kosztuje , a 100 zł za 6 godzin :) kiedyś było torchę drożej, ale konkurencja :)
- - - - kolejny post - - - - - -
A wiesz co te małołaty to tak jeżdżą , że w większości moglibyśmy się od nich uczyć, serio.
Odkręcić każdy głupi potrafi.
A co do reszty to ja nie dyskutuję z Twoimi odczuciami, bo te jak najbardziej z Twojego punktu widzenia są słuszne i niepodważalne, tylko z tezami które wygłaszasz (które wyżej wytłuściłem dla jasności), a które nie mają pokrycia z rzeczywistością.
I nie rozumiem co ma z tym wszystkim pisanie o jakimś luzie. Znaczy się piszmy bzdety żeby być na luzie - no bez jaj ;) :D...
krzysztofz24
03-09-2018, 00:53
To ja z innej beczki zeby rozladowac atmosfere;-)
Mechanik od jakiegos czasu cos tam brzeczy:-) ze mam gabczasty przedni hamulec i prawie dochodzi do raczki gazu. a przeciez to 6-tloki to powinna byc mega brzytwa. Przejechalem sie jego VFR 800 i rzeczywiscie jakby spora roznica:-P.
Zopstawie to na przyszly sezon i zmienie przod na przewody w stalowym oplocie. I teraz pytanie czy zmieniac tez tyl (mechanik mowi ze przwaznie ludzie robia komplet).
Ale ja tylu naprawde rzadko uzywam. Przewod nie ma opcji zeby pekl (po prostu ma taki zapas konstrukcyjny). A depczac noga to nie za bardzo widze potrzebe precyzji.
Takze na moim miejscu zmienili byscie tylko przod czy tyl takze?
Doplata jakiez 100-150zl. Juz nie chodzi o pioeniadze, ale do mojego moto jestem przyzwyczajony jak do wygodnych kapci. I lubie sobie mocno depnac w tylny hamulec.
P.s Tylko, prosze bez morlizatorskich gadek o hamulcach;-). Logiczne argumenty jak najbardziej, moralizatorstwo niekoniecznie.
Kiedys dawno temu ogladalerm jakis program o amerykanskich poscigach czy cos. I pewiem autentyczny szeryf drogowki powiedzial bardzo fajne zdanie, ktore mi zapadlo w pamiec.
"Kierowcy nie powinni miec w aucie systemow bezpieczenstwa, ABS, ESP itp. Tylko wystajacy stalowy kolec z kierownicy, to by jezdzili z zapasem bezpieczenstwa"
Popieram takie podejscie. Ja osobiscie czasaem lubie sobie moto ostrzej zahamowac tak dla funu chocby, ale rownie dobre moge jechac na trasie 100km gdzie tylko pare razy musne hamulec zarzymujac sie pod swiatlami, a reszte zalatwiam hamowaniem silniklem, redukcja i plynna jazda.
Uczestniczac normalnie w ruchu drogowym.
sokolnik
03-09-2018, 08:48
Akumulator mi padł w samochodzie. Taxi.
Dobrze że wczoraj nie padł jak robiłem foty na chrzcie w Gdańsku. Wczoraj odpalałem samochód 4 razy, bez żadnych problemów. Z włączonym radiem prawie w ogóle nie jeżdżę.
Dziwna akcja, padł aku czy alternator? Samochód użytkowany codziennie, wszystko dobrze było cały czas a tu taki klops dziś.
Na światłach w nocy nie stał, a rozrusznik nawet zakręcić nie chciał he objawy takie jak zimą gdy na największych mrozach padał mi aku kiedyś...
Kolekcjoner
03-09-2018, 09:31
Doplata jakiez 100-150zl. Juz nie chodzi o pioeniadze, ale do mojego moto jestem przyzwyczajony jak do wygodnych kapci. I lubie sobie mocno depnac w tylny hamulec.
Jak Ci tak wygodnie to bym tył olał. Przy czym nie wiem czy taka zmiana z tyłu aż tak dużo zrobi że odczujesz niewygodę ;).
robin102
03-09-2018, 10:33
Akumulator mi padł w samochodzie. Taxi.
Dobrze że wczoraj nie padł jak robiłem foty na chrzcie w Gdańsku. Wczoraj odpalałem samochód 4 razy, bez żadnych problemów. Z włączonym radiem prawie w ogóle nie jeżdżę.
Dziwna akcja, padł aku czy alternator? Samochód użytkowany codziennie, wszystko dobrze było cały czas a tu taki klops dziś.
Na światłach w nocy nie stał, a rozrusznik nawet zakręcić nie chciał he objawy takie jak zimą gdy na największych mrozach padał mi aku kiedyś...
Sprawdź takie podstawowe tematy jak klemy czy są dokręcone porządnie, czy są czyste i mają przewodność. Ewentualnie oczyść papierem ściernym czy nawet poskrobać nożykiem. Spróbuj podładować akumulator prostownikiem co by miał choć z 15,5 V a jak nie tą ładowareczką z Lidla. Jeśli aku ma 4-5 lat to już jego koniec raczej.
Kojocisko
03-09-2018, 12:32
Stalowe oploty rządzą. I są w zasadzie nieczułe na upływ czasu. Zrobisz raz na zawsze. Porządny przewód hamulcowy to także wyczucie hamulca - a tył lepiej dobrze czuć. Prawdziwe. mocne i skuteczne hamowanie to zawsze dwa hamulce, oba muszą być tak dobre, jak to tylko możliwe. 150 zł w motocyklu to nawet nie waciki.
W swoich motocyklach, o ile nie miały tak fabrycznie, zawsze wymieniałem przewody na takie w stalowym oplocie zaraz po zakupie. Teraz mam fabryczne i żadnych problemów mimo wieku motocykla.
sokolnik
03-09-2018, 19:03
Sprawdź takie podstawowe tematy jak klemy czy są dokręcone porządnie, czy są czyste i mają przewodność. Ewentualnie oczyść papierem ściernym czy nawet poskrobać nożykiem. Spróbuj podładować akumulator prostownikiem co by miał choć z 15,5 V a jak nie tą ładowareczką z Lidla. Jeśli aku ma 4-5 lat to już jego koniec raczej.
mieszkam 2 lata w Gdyni i dziś pierwszy raz jechałem tu autobusem :) masakra klimat he
akumulator już się ładuje, także rano sprawdzę czy samochód odpala... może rozrusznik padł ?
ale objawy typowe do rozładowane aku, rozrusznik nie kręci...a teraz nawet lampki się nie paliły (zapłon) po pracy, tzn. zapaliły się raz i potem już nie.
Oby to tylko rozładowany aku, bo wydatków przed ślubem mam sporo, a kasy na paliwo do moto coraz mnie hehe
dobra, uwaga, mam ważne pytanie:
Kto przyjeżdża do mnie na obstawę ślubną? I dlaczego tak mało osób? 13547
:smile: 8) :smile: :evil: :smile: 8) :smile:
"gąbczasty" hamulec, to nie tylko mogą być przewody, masz uszczelniacze, tłoczki, płyn, powietrze, tarcze, osobiści jeśli miał bym wymieniać przewody, to raczej bym zrobił przy okazji przegląd całości, płyn dostaniesz nowy i tak, więc zajrzeć w cylinderki, przy okazji wyczyszczą i przesmarują prowadnice to akurat kwota tylnego przewodu, którego na razie " nie musisz" wymieniać
bną? I dlaczego tak mało osób?
:smile: 8) :smile: :evil: :smile: 8) :smile:
Mam tylko 450 km do Żuromina, więc kto wie? ;-)
robin102
03-09-2018, 23:34
Ja planuje być w Mikołajkach 14-15 wrzesień :)
ps.
Krzychu, przewody wymień bo już ich czas, daj stalowe jak taniej wyjdą to nie zaszkodzi przecież. Ja u siebie na tylny kupiłem stalowy i będę wymiał, bo chcę ciut skuteczniejszy tył mieć.
Dobrym ruchem był ten porządny płyn hamulcowy RACING :) Motul. Przynajmniej na tą chwilę niesamowita precyzja na klamce, choć jak wcześniej narzekałem twardo. Do twardości przywykłem, a precyzja została :)
krzysztofz24
04-09-2018, 00:36
Przeglad calosci w sensie hamulcow to na biezaco jest robiony.
Ostatnio wszystko z zaciskami, tloczkami itp bylo w porzadku.
Plyn w miare swiezy.
Po prostu przewody juz sie trocha "rozchodza" pod cisnieniem.
Znaczy hamuje dobrze, tylko trzeba cisnac;-).
Przod na pewno zmienie.
A z tylem ktorego uzywam przy mniej lub bardziej awaryjnych sytuacjach.
To jest tak, ze po prostu depcze w opor:-).
Pecyzja na klamce hamulca jak najbardziej pozadana ale tyl to w sumie mam mieszane uczucia czy koniecznie mi to potrzebne.
Bo traktuje go zerojedynkowo. Albo wcale albo jako pomocniczy przy mocnym hamowaniu. I jak wspomnialem, wtedy jest deptany w opor.
Zreszta, dopiero na przyszly sezon sie przymierzam.
sokolnik jak bedziesz jechal bo nowe aku to nie zapomnij starego oddac, zebys oplaty 30zl nie ponosil.
Warto tez nowe aku do samochodu te pare godzin podladowac zeby byl full.
sokolnik
04-09-2018, 07:35
Samochod zapalił ale ledwo co he ale za 1 razem hehe pali chodzi równo. Biorę prostownik i jadę. Kupię na mieście dziś nowy aku.
Mam taki miernik z Lidla, to pokazuje alternator ok zielona lampa, a akumulator pala się wszystkie, naładowany, średnio naładowany i max zielone :)
Kurde co to może być.
AKU na bank co?
Tylko jakie kupić? Marketowy noname czy jakiś lepszy? Na wiosnę kupuje nowy samochód :)
sokolnik
04-09-2018, 08:15
Zajechalem do pracy 9 km i klops. Ponownie nie odpalił. Ładuje obok u takiego gościa akumulator, 8h podladuje i powinien odpalić ponownie.
Albo i nie odpali, to wtedy taxi do sklepu po nowy aku. I tak muszę dziś kupić nowy aku niezależnie czy odpali czy nie.
Boryszuk
04-09-2018, 09:05
Jak naładujesz to zmierz napięcie na akumulatorze. Powinno być w okolicy 12.4V. jeśli jest mniejsze to znaczy, że akumulator stracił pojemność i nadaje się do wymiany. Sprawdź też najlepiej po jakichś 30 minutach od odpięcia od prostownika. Jeśli napięcie zauważalnie spadło to też potrzebujesz nowego akumulatora.
Tylko jakie kupić? Marketowy noname czy jakiś lepszy? Na wiosnę kupuje nowy samochód :)
http://www.autopart.pl/
Rafał_Sz
04-09-2018, 09:56
Sokół, zepsute aku może pokazywać właściwe napięcie, ale przy próbie odpalenia (duży prąd) następuje zwarcie na celach i koniec pieśni. A aku kupiłbym na szrocie za dwie flaszki, aby do wiosny się przeturlać.
sokolnik
04-09-2018, 10:53
Na szroc8e dobry pomysł ale gdzie ja taki znajdę. Potrzebuję mieć sprawny samochód na już bo do pracy, bo na miasto za jakimiś *******ami muszę jeździć na wesele. Potem trasa 289 km i tam jeździć wokół komina he potrzebuje akumulator jakiś a szrotu pewnie nie znajdę. Dam komuś 50 zł i będzie podobna akcja że podziała do zimy a zimą znowu będę się bawić z ładowaniem itp.
Kolekcjoner
04-09-2018, 12:22
Mają tanie akku pod swoją marką w Intercars. 4ride czy jakoś tak.
krzysztofz24
04-09-2018, 12:43
Sokol aku ze szrotu juz masz;-).
Kup normalny aku ze sklepu.
Jakbys chcial dobrze to Bosch Silver albo Varta czy Centra.
Marki sprawdzone przez mnie lub kogos z rodziny.
Albo kup cokolwiek to 2 lata minimum pochodzi.
Ale to bedzie oszczednosc max 50zl.
Rafał_Sz
04-09-2018, 14:46
Napisałem ze szrotu, nie ze złomu. ;) W jelonce na szrot trafiają czasami auta roczne albo młodsze po szkodzie całkowitej. Aku z takiego auta jest w sam raz aby przelatać do wiosny.
sokolnik
04-09-2018, 17:30
Kupiłem 185 zł, 45 AH /400 A. Niby na częściach Boscha... Pewnie ściema hehe jakiś GigaWatt haha ale karta gwarancyjna Bosch he
Samochód na starym aku odpalił po ladowaniu 8h w pracy he i tak jeżdżę po mieście nie gasze samochodu pod sklepami he
Pod domem włóż nowe aku i sprawdzę jak odpala. Musi odpalic. Wezmę i tak nowy akumulator ładować przez noc.
sokolnik
04-09-2018, 18:09
na nowym aku samochód odpalił pięknie 2 razy :)
jeszcze go teraz ładuje to będzie 13h się ładować :)
padł aku... Tą zimę do pracy jeździliśmy samochodem, weekendy też się jeździło. I bez ładowania akumulatora w zimę. Poprzednią zimę samochód stał, do pracy piechotą chodziliśmy, samochod jeździł mało...weekendy głównie i po pracy czasami gdzieś. Aku padł, musiałem ładować.
No ale teraz to już koniec problemów.
Brak światła z tyłu w moto, rozładowany akumulator w samochodzie... co jeszcze ? :)
robin102
04-09-2018, 23:46
Prawo serii :) Sprawdz czy agregat prądotwórczy sala weselna posiada, bo ostatnio fotografowałem takie wesele bez prądu i nie było wesoło kurde.
Kolejna aktualizacja
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/09/c084f4c931bc5d9ffc4f74ed3dc45fdc-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180904/c084f4c931bc5d9ffc4f74ed3dc45fdc.jpg)
Zrobiłem nią dzisiaj 100km. Trzeba było jakoś do domu przyprowadzić. Banan od ucha do ucha. Komarów w zębach brak.
Kolekcjoner
05-09-2018, 00:48
Kolejna aktualizacja
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/09/c084f4c931bc5d9ffc4f74ed3dc45fdc-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180904/c084f4c931bc5d9ffc4f74ed3dc45fdc.jpg)
Zrobiłem nią dzisiaj 100km. Trzeba było jakoś do domu przyprowadzić. Banan od ucha do ucha. Komarów w zębach brak.
Ładniutka hondzina :).
krzysztofz24
05-09-2018, 01:04
No moje gratulacje:-).
Rzuc garsc szczegolow, ktory rocznik, linka lub chocby podstawowe dane techniczne.
Honda CBR 600F4i 2002 rok
Fantastycznie zadbana. Z nowiutkim wydechem od Mikron'a (całym, nie tylko końcówka).
Zegarek po powrocie do domu i przyjechaniu dziś do pracy wyświetla 33200 mil
Obawiałem się pozycji za sterami ale pierwsza jazda próbna przekonała mnie, że niepotrzebnie.
Po zrobieniu 100 km do domu nie czuje żadnego dyskomfortu w nadgarstkach.
Jest niesamowicie elastyczna. Śmiało można jechać 40 mph na 6 i przyspieszyć do 70.
Hamowanie silnikiem jest bardzo przyjemne. Nie ma takiego uderzenia jak miało to miejsce podczas nauki jazdy na SV650.
Takie pierwsze wrażenia niedoświadczonego motocyklisty.
Ogólnie jak widać jestem mega zadowolony :smile:
Kojocisko
05-09-2018, 11:54
W zasadzie jest to już klasyk. Legendarnie przyjazny i solidny.
Kolekcjoner
05-09-2018, 12:48
Obawiałem się pozycji za sterami ale pierwsza jazda próbna przekonała mnie, że niepotrzebnie.
Po zrobieniu 100 km do domu nie czuje żadnego dyskomfortu w nadgarstkach.
U mnie krytyczne jest tak ponad 150 - wtedy okazuje się czy na moto mi wygodnie.
robin102
05-09-2018, 16:54
Honda CBR 600F4i 2002 rok
Fantastycznie zadbana. Pogratulowac !!
Rzuć jakieś foty z bliska, a sprzęt poważny i podchodź z pokorą.
Foty z bliska. Robione telefonem wiec nie patrzeć na jakość
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/09/3908745f15f75f2b7d2ef1253c0221f6-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180905/3908745f15f75f2b7d2ef1253c0221f6.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/09/4e43635f6c4efda45183237de7bf029b-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180905/4e43635f6c4efda45183237de7bf029b.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/09/a4c7941db2b8dbab32db92d9ea31c136-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180905/a4c7941db2b8dbab32db92d9ea31c136.jpg)
robin102
05-09-2018, 17:10
Jakbym znał ten motocykl, chyba był w moim użytkowaniu, czyli w Mieciu :)
ps.
jak widać można przez wiele lat ładnie sprzęta utrzymać
Foty z bliska. Robione telefonem wiec nie patrzeć na jakość
Gratulacje! Ze zdjęć widać że nie zmęczony życiem. Obyście się polubili. ;-)
sokolnik
09-09-2018, 16:20
A ja wczoraj byłem na obstawie ślubnej w Gdańsku... 40 maszyn okolo... Było super :)
Ciekawe ile u mnie będzie :)?
Filmik na moim kanale :)
13835
u mnie pod pracą i to nawet połowa nie jest, za to parking samochodowy prawie pusty i firma wcale nie zatrudnia dużo osób i jak to Wrocław jest bardzo "uniwersalny", więc w firmie mamy
skutery - jakiś chińczyk, Junak, Kymco, Yamaha
motocykle - Ducati, Harley, Junak, Kawasaki, Yamaha, Suzuki x3, Honda x 4
u mnie na ulicy już to inaczej wygląda, czyli
Shl, Triumph, Kawasaki i Honda x 7 :)
Gratulacje! Ze zdjęć widać że nie zmęczony życiem. Obyście się polubili. ;-)
Ja już ja uwielbiam. Mam nadzieje ze polubi mnie przynajmniej tak jak ja ją [emoji6]
robin102
10-09-2018, 12:32
Ja już ja uwielbiam. Mam nadzieje ze polubi mnie przynajmniej tak jak ja ją [emoji6]
Jak z kobietą :), oby z tego uwielbienia czujności nie uśpiła Twojej.
Też w Hondzie się ostatnio zabujałem :) CB 1000 R. Fajnie się siedzi, wszystko pod kontrolą, ładnie moc oddaje, a silnik pracuje jak pszczółka.
Idealne moto za miasto, do miasta dla Miecia :)
krzysztofz24
11-09-2018, 22:39
Jaki sobie profesjonalny gazdzet zafundowalem;-).
Co by o czystosc gaznikow zadbac. Metalowa siateczka przy kraniku jednak ciut gorsza niz papier filtrujacy.
Az jestem ciekaw jak ten filterek bedzie wygladal za 15 tys:-).
13936
P.s A i w Jawach, Ogarach i Mz-tkach byly inne filtry, moj jest bardziej profesjonalny:-P, bo to zamiennik larssonowski filtrow do Yamahy i Kawasaki, wielu modeli.
krzysztofz24
12-09-2018, 23:20
Polatalem sobie dzisiaj kontrolne 215km znanymi trasami, pogoda byla ekstra jak w lato. Tylko znowu wialo:-)
Kurde i pomyslec ze za 1 miesiac okolo to juz beda ostatki sezonu.
Ja przewaznie tak w drugiej polowie listopada odstawiam...
Ale precz z takimi myslami:-)
Kolekcjoner
13-09-2018, 12:48
Bardzo długo wytrzymujesz moim zdaniem. Ja parkuje już w 1 połowie października i zimuje aż do końcówki kwietnia.
Wszystko przez to, że kiedyś na początku kwietnia wyjechałem w piękną, słoneczną pogodę. Odjechałem około 200km od domu. Przypadkowo kierowałem się ku słońcu i bezchmurnemu niebu. Gdy dojechałem do celu (jezioro) okazało się, że druga połowa nieba, ta którą zostawiłem za sobą, nie jest już tak ładna jak kiedyś. Jeszcze nie wiedziałem co to oznacza. Dowiedziałem się około 30km później, gdy wjechałem w pochmurną rzeczywistość bez grzejącego mnie słońca. Tak zmarzłem, że odstawiłem moto chyba do czerwca.
To nie kwestia wytrzymałości. W takim czaie trzeba już brać dodatkowe ubranie. Ma też znaczenie szyba, grzane manetki itd.
Ja praktycznie jak nie ma śniegu, lodu jeżdżę cały czas :).
To nie kwestia wytrzymałości. W takim czaie trzeba już brać dodatkowe ubranie. Ma też znaczenie szyba, grzane manetki itd.
Ja praktycznie jak nie ma śniegu, lodu jeżdżę cały czas :).
Największym kłopotem przy niskich temperaturach są, niestety, opony.
krzysztofz24
13-09-2018, 16:04
Bardzo długo wytrzymujesz moim zdaniem. Ja parkuje już w 1 połowie października i zimuje aż do końcówki kwietnia.
Wszystko przez to, że kiedyś na początku kwietnia wyjechałem w piękną, słoneczną pogodę. Odjechałem około 200km od domu. Przypadkowo kierowałem się ku słońcu i bezchmurnemu niebu. Gdy dojechałem do celu (jezioro) okazało się, że druga połowa nieba, ta którą zostawiłem za sobą, nie jest już tak ładna jak kiedyś. Jeszcze nie wiedziałem co to oznacza. Dowiedziałem się około 30km później, gdy wjechałem w pochmurną rzeczywistość bez grzejącego mnie słońca. Tak zmarzłem, że odstawiłem moto chyba do czerwca.
Znaczy pazdziernik to spoko mozna latac ale listopad to juz tak na sile do tej polowy dojezdzic;-). Wyjezdzam przewaznie jakos w marcu, blizej poczatku niz konca.
I dla mnie jest to przede wszystkim kwestia zaciecia...czyli ile nam sie chce w te dodatkowe warstwy ubierac:-).
Bo jak man w listopadzie zakladac gorska kurtke z membrana, spodnie podobne, bielizne termiczna specjalna ocieplana koszulke a i tak mozna zmarznac kolo 5 stopni C jadac kolo 100km/h. I jeszcze dochodzi utwardzone zawieszenie od niskich temperatur oraz gorzej trzymajace opony.
Takze ja na te 3 miech w roku odstawiam moto.
Jako ciekawostke napisze, ze jak zaloze ta kurtke gorska i 1 koszulke termiczna to moge tak caly dzien chodzic po gorach na minus 20 z wiatrem jeszcze.
Ale widocznie kilka stopni powyzej zera, predkosc 100km/h i nieruchoma pozycja wychladzaja bardziej.
P.s Kiedys pod koniec marca jak wyjechalem, to mnie snieg zlapal:-).
Dobrze, ze juz blisko garazu.
robin102
14-09-2018, 09:30
Ostatnie jazdy już chyba. ( fotki z tel :( )
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/09/dc9059a47e04e44e-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/dc9059a47e04e44e)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/09/273e937babc6478b-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/273e937babc6478b)
Kojocisko
14-09-2018, 11:33
Ja jestem optymistą - w tym roku, patrząc na długość lata, stan liści na drzewach, prognozy - w tym roku sezon (wcale nie hardkorowy) może spokojnie trwać jeszcze w listopadzie.
krzysztofz24
14-09-2018, 12:09
Gdzie tam koniec jazdy jeszcze:-). Pazdziernik jak nie bedzie non stop siapilo to caly mozna przelatac i jeszcze mniej lub wiecej listopada pociagnac.
krzysztofz24
14-09-2018, 16:20
Największy problem mam właśnie z dłońmi. Nie mam grzanych manetek ani żadnych deflektorów.
Polecam odwiedzic sklep narciarski albo jakis Decathlon czy Go sport. Ja tak kupilem sobie narciarskie rekawice rossignol z membrana za 120zl.
Szukalem rekawic w ktorych bede mogl precyzyjnie aparat na mrozie obslugiwac w gorach (wiadomo jak rece grabieja na mrozie od dotykania metalowych rzeczy)
I z powodzeniem ich tez uzywam na moto.
Nie sa tak precyzyjne jak typowo motocyklowe rekawice w ktorych mozna by nawlec igle ale byly najbardziej precyzyjne ze wszystkich narciarskich. i jak aparat daje rade obslugiwac to tym bardziej moto:-)
Kolekcjoner
14-09-2018, 16:30
Największy problem mam właśnie z dłońmi. Nie mam grzanych manetek ani żadnych deflektorów.
Jak mówi @krzysztofz24 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=27206) dobre rękawice to jedno - choć mnie tak sobie pomagają.
Jednak w pierwszej kolejności bym pomyślał o handbarach, w drugiej o grzanych manetkach. Mnie to drugie praktycznie rozwiązało problem jeżdżenia w chłodne dni, tylko że tu jest akurat taki myk że właśnie w ich przypadku rękawice nie powinny być zbyt grube :).
robin102
14-09-2018, 22:50
Ja jestem optymistą - w tym roku, patrząc na długość lata, stan liści na drzewach, prognozy - w tym roku sezon (wcale nie hardkorowy) może spokojnie trwać jeszcze w listopadzie.
Wygląda na to, że jeszcze da się pojeździć :) Może w niedzielkę pocisnę na Augustów.
http://www.tvp.pl/publicystyka/programy-informacyjne/pogoda-wiadomosci-tvp/wideo/14092018-2030/38651092
Niedziela jak niedziela, ale w przyszłym tygodniu idą upały! Będzie dobrze, będziesz Pan zadowolony (http://www.meteo.pl/php/meteorogram_list_coamps.php?ntype=2n&fdate=2018091500&row=125&col=106&lang=pl&cname=Bia%B3ystok). :grin:
Tylko, że narciarskie nie mają wzmocnień, jak motocyklowe.
Ja mam zimowe rękawice motocyklowe i jeżdżę w nich też na nartach :)
krzysztofz24
15-09-2018, 18:07
Ale narciarskie rekawice tez sa z wytrzymalego materialu, (przynajmniej mozna sobie takie wybrac) poza tym jeszcze warstwa izolacji da pewna ochrone.
Takze ja bym byl spokojny;-).
Bralem pod uwage motocyklowe rekawice zimowe ale pamietam ze wybor w sklepie byl na zasadzie "pare na krzyz" albo mi nie pasowaly.
A w Go Sport cala sciane mieli rekawic narciarskich do wyboru do koloru w korzystniejszych takze cenach.
P.s Na pewno porzadna zimowa rekawica motocyklowa zapewni wyzszy poziom ochrony.
Ale mz narciarska tez da rade i jest o wiele latwiej dostepna w szerszym wyborze.
robin102
15-09-2018, 21:44
Czy po tym zdjęciu dobrze wnoszę, że do każdego gaźnika jest oddzielny taki filtr stożkowy powietrza ?
4 małe filterki powietrza ?
Paliwo zasyfione mamy na markowych nawet stacjach. Wymieniałem wczoraj filtr paliwa w swoim dieslu, ledwo 30 tys przebiegu na tym filtrze, a producent zaleca co 60 tys wymianę. Wkład markowy PURFLUX zalepiony, zasyfiony, że żal patrzeć, a tankuje ON tylko w Shell i CK
Jaki sobie profesjonalny gazdzet zafundowalem;-).
Co by o czystosc gaznikow zadbac. Metalowa siateczka przy kraniku jednak ciut gorsza niz papier filtrujacy.
Az jestem ciekaw jak ten filterek bedzie wygladal za 15 tys:-).
13936
P.s A i w Jawach, Ogarach i Mz-tkach byly inne filtry, moj jest bardziej profesjonalny:-P, bo to zamiennik larssonowski filtrow do Yamahy i Kawasaki, wielu modeli.
krzysztofz24
15-09-2018, 22:39
No tak Robin. Jak 4 gazniki to kazdy ma swoj oddzielny filtr stozkowy, zakladany bezposrednio na gaznik.
W samochodach daja jeden duzy stozek jakos na dolot.
A tak ma marginesie to do takiego kompletu jest taki malutki filterek gratis(ten co na dole). Bo jak sie wywala dolot do puszki filtra fabrycznego do ktorego dolaczana jest odma.
To trzeba jakos ogarnac co zrobic z przewodem od odmy silnika.
I na niego idzie taki maly filterek K&N coby olej nam nie brudzil po silniku:-).
Co jakis czas go wystarczy szmatka przetrzec, bo sie tak zapaca olejem.
robin102
15-09-2018, 23:24
No tak Robin. Jak 4 gazniki to kazdy ma swoj oddzielny filtr stozkowy, zakladany bezposrednio na gaznik.
. Tak też myślałem, ale to pewnie razem z tym kominem Yoshimury ktoś się bawił w tuning :) Te filterki powietrza to myjesz jakoś czymś, nasaczasz, czy one suche żyją sobie ? Na hamownię Kawę stawiałeś ?
krzysztofz24
16-09-2018, 10:25
Nie te filtry nie maja byc suche.
Co sezon (max 2)powinno sie je umyc i nasaczyc takim specjalnym olejem do filtrow.
Ten olej taki czerwony jest.
Bezporednio po myciu filtry maja czerwonawy odcien, ktory jednak zanika po paru miesiacach. Ale w dotyku czuc ze sa czyms tam "zaimpregnowane".
Nawet sie przymierzalem do hamowni, myslalem i mysle o tym.
Ale z drugiej strony 17-letniemu moto troche szacunku sie nalezy a nie zylowania do odciny na hamowni;-).
robin102
16-09-2018, 11:24
Zrób mu prezent na osiemnastkę w postaci hamowni. Ciekawi jak to wyjdzie i będzie pan zadowolony.
Trzeba korzystać z pogody póki jest. Szczególnie na wyspach. Niedzielny poranek. 50 mil.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/09/b4ac5a767358fb9d0540157f359c03a9-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180916/b4ac5a767358fb9d0540157f359c03a9.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/09/d57fe48ef8c65accfd8efe6350f07cff-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180916/d57fe48ef8c65accfd8efe6350f07cff.jpg)
Boryszuk
16-09-2018, 12:16
No i bomba. Ciesz się i jeździj kiedy możesz. Ja wczoraj zrobiłem ponad 200. Musiałem się trochę wyszumieć ;-)
robin102
16-09-2018, 19:15
.. Musiałem się trochę wyszumieć ;-) Motor jest dobry na stres, na deprechę, na wszystko. Nawet jak w głowie szumi :)
Boryszuk
16-09-2018, 19:39
To prawda choć ja mówię o czymś innym. Rano miałem jazdę z instruktorem więc bardzo przepisowo i zachowawczo. A popołudniu byłem umówiony z kolegą, który bardzo sprawnie ujeżdża Duke'a 690. Przejechaliśmy dużo kilometrów w niedługim czasie. If you know what I mean. ;-)
Boryszuk
17-09-2018, 15:52
Sluchajcie chlopaki. Tak zmieniajac odrobine temat. Jedziemy w przyszlym tygodniu na urlop I planuje wynajac motocykl na jeden dzien zeby pojezdzic po okolicy. Waham sie pomiedzy jazda z klasa na Gutku V7 (48 koni) a sprawna jazda na Multistradzie 950 (113 koni). Trasy to glownie krete gorskie drogi. Z jednej strony nie nastawiam sie na zapieprzanie, z drugiej obawiam sie, ze dla dwojga (oboje jestesmy dobrze zbudowani) 50 koni to bedzie malawo - teraz mam 100 I jest akurat, moze z malym zapasem. Jak sie jezdzi na 50 konnym sprzecie we dwoje? Wystarczy to do W MIARE sprawnego poruszania sie?
Nie bierz gutka V7. Jestem miłośnikiem tej marki, ale akurat siódemka nadaje się tylko do oglądania.
Boryszuk
17-09-2018, 17:33
Możesz rozwinąć temat? Zupełnie do niczego się nie nadaje? Nawet na jeden luźny wakacyjny dzień?
Rafał_Sz
17-09-2018, 18:09
Jak sie jezdzi na 50 konnym sprzecie we dwoje? Wystarczy to do W MIARE sprawnego poruszania sie? Moja młoda waży połowę tego co ja, ale to już wystarcza, żeby jazda była dużo gorsza niż solo. Oczywiście jeździć się da, ale odejścia już nie ma.
Takie jest moje zdanie. Jest dość niewygodny, ma (fabrycznie) kiepskie opony, zawieszenie i hamulce, a jak Ty na niego usiądziesz, to istnieje zagrożenie, że nie ruszy :twisted:
Byłem na niego napalony ze względu na wygląd, jednak podczas jazdy próbnej właściwie nic mi nie podpasowało. Importer sam przyznał, że jest to niezbyt udana konstrukcja, tylko dla tych, co kupują oczami i chcą pokazać się na mieście. A na kręte górskie drogi to już absolutnie by go nie brał. Serio, w tym motocyklu wszystko jest słabe.
Boryszuk
17-09-2018, 18:57
Dzięki! Też się na niego napaliłem ze względu na wygląd i luźny styl, taki właśnie urlopowy. Multistrada to motocykl bardzo praktyczny a to mam u siebie. Na wakacjach chciałem pojeździć czymś ciekawym. Jest w ofercie jeszcze Harley forty eight ale tam pasażerce będzie średnio wygodnie. Poza tym na kryzys wieku średniego jeszcze u mnie za wcześnie ;-)
Na górskie drogi Multistrada będzie super. Już Ci zazdroszczę.
A u mnie Fazer poszedł właśnie na przed sprzedażowe jazdy próbne...
krzysztofz24
17-09-2018, 21:54
Dzięki! Też się na niego napaliłem ze względu na wygląd i luźny styl, taki właśnie urlopowy. Multistrada to motocykl bardzo praktyczny a to mam u siebie. Na wakacjach chciałem pojeździć czymś ciekawym. Jest w ofercie jeszcze Harley forty eight ale tam pasażerce będzie średnio wygodnie. Poza tym na kryzys wieku średniego jeszcze u mnie za wcześnie ;-)
Dobra to Gutek odpada bo za slaby i taki to z wygladu ani naked ani choper/cruiser.
Multistrada jak sam piszesz praktyczny dobry motocykl tylko ze tego typu juz masz. I tu sie w pelni z toba zgodze. Po co ci pozyczac cos podobnego typu jak juz jezdzisz. Ofc Multistrada jest wiel bardziej zadziorna niz CBF1000, to dobry i sprawdzony motocykl...ale ty juz masz takze dobry i sprawdzony motocykl.
No i zostaje tylko Harley. Na pewno nie bedzie cherlawy bo ma okolo 100Nm z 1200 popjemnosci, solidna mase. Bedzie to dla ciebie absolutnie nowe doswiadzczenie wzgledem tego co masz na co dzien. Niskoobrotowa V2 kontra japonska R4.
Po to jest urlop zeby sprobowac czegos nowego. A mz jazda Harleyem da ci wile nowych wrazen. A pasazerka jeden dzien wytrzyma;-).
Zreszta Sporster 1200 to nie taki typowy Harley, tylko jego dynamiczniejza i zwrotniejsza odmiana.
Takze ja bym bral Harego. Bo licza sie nowe doznania:-)
robin102
17-09-2018, 23:12
Gucia V7 bym odpuścił, a z czystej ciekawości z Harleyem bym się zapoznał.
U mnie 100 KM, a jak wsiądzie moja plecaczkowa ważąca 56 kg to już jazda lipna. Jakby z polowa tych koni mechanicznych uciekła w las :D
Kolekcjoner
17-09-2018, 23:24
Sluchajcie chlopaki. Tak zmieniajac odrobine temat. Jedziemy w przyszlym tygodniu na urlop I planuje wynajac motocykl na jeden dzien zeby pojezdzic po okolicy. Waham sie pomiedzy jazda z klasa na Gutku V7 (48 koni) a sprawna jazda na Multistradzie 950 (113 koni). Trasy to glownie krete gorskie drogi. Z jednej strony nie nastawiam sie na zapieprzanie, z drugiej obawiam sie, ze dla dwojga (oboje jestesmy dobrze zbudowani) 50 koni to bedzie malawo - teraz mam 100 I jest akurat, moze z malym zapasem. Jak sie jezdzi na 50 konnym sprzecie we dwoje? Wystarczy to do W MIARE sprawnego poruszania sie?
Ja bym był ciekaw tego Moto Guzzi. Nietypowe moto z podobno bardzo elastycznym silnikiem, wcale nie takim słabym bo to v więc spory moment pewnie już od dołu. A że moc taka sobie to nie da się zapier... no ale to moto nie do tego. Poza tym to jest dosyć lekkie, więc tragedii bym się nie spodziewał. Na zakrętasy ponoć rarytas. Do tego wał korbowy umieszczony wzdłużnie - myślę że może być ciekawie. Inna rzecz że jak się na tym jedzie z pasażerem to nie wiem :lol:.
Ostatnio z nudów jeżdżę trochę intruderem 1400 i całkiem mi się podoba. Bicie tych młotków całkiem przyjemne ;). Fakt że przy wyprzedzaniu jest trochę lipa ale ogólnie nudy nie ma, no i ten mega wygodny fotel :lol:......
A Harry... cóż to Harry + 1000 pkt. do lansu no i ten dźwięk.....
robin102
18-09-2018, 22:40
Pogoda pozwala więc jeździmy i pozdrawiamy z miejscowości Królowy Most :) tak tej gdzie suszą suszarką, ale my mamy odpust :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/09/a18b15ec19edb5b8-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/a18b15ec19edb5b8)
krzysztofz24
19-09-2018, 09:50
Ladne zdjecie. Rzeklbym, ze ktos przysiadl do obrobki nawet;-).
Boryszuk no i jak zdecydowales ktore moto pozyczysz?
Jesli mozna to zamawiam relacje i test Harego, okraszony najlepiej zdjeciami:-).
Boryszuk
19-09-2018, 10:10
Z Harleyem jest taki problem, ze, mimo iz dostepny w ofercie, nie jest dostepny w zadnym terminie ;) Podejrzewam tani chlit matrekingody. Chyba skonczy sie na tym Gutku. Cena za dwa dni ( z dostawa do hotelu) jest niewiele wyzsza niz Multistrady na jeden dzien.
krzysztofz24
19-09-2018, 10:14
Zawsze lepiej miec moto na dwa dni zamiast na jeden.
To poprosze test i wrazenia z jazdy ze zdjeciami Moto Guzzi;-).
robin102
19-09-2018, 10:35
Z Harleyem jest taki problem, ze, mimo iz dostepny w ofercie, nie jest dostepny w zadnym terminie ;) Podejrzewam tani chlit matrekingody. Chyba skonczy sie na tym Gutku. Cena za dwa dni ( z dostawa do hotelu) jest niewiele wyzsza niz Multistrady na jeden dzien.
To bierz Multistradę. Będzie o czym marzyc, a my o czym czytać będziemy mieli, bo to moto z marzeń :) Małemu Guciowi odpuść, chyba, że na kawę z hotelu do pobliskiej ciastkarni.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ladne zdjecie. Rzeklbym, ze ktos przysiadl do obrobki nawet;-).
. A dzięki, uczę się fotografować motocykle dopiero i takie klimaty sportowe. Tor mam obok i trzeba sie będzie fotograficznie zmierzyć z tematem.
krzysztofz24
19-09-2018, 16:50
A ja sobie siedze nad Jez. Rynskim w Rynie na mazurach, tralalala:-).
Ofc motocyklem.
Kolo pincet pyknie jak wroce.
robin102
19-09-2018, 17:44
Tralala to trzeba było ciąć lokomotywą na Augustów i też ciut ponad pincet.
krzysztofz24
19-09-2018, 18:53
Tralala to trzeba było ciąć lokomotywą na Augustów i też ciut ponad pincet.
No chyba przeca cialem caly czas na Augustow, tak na znakach bylo:-)
To juz byloby ponad szeset:-), ciut za duzo na jeden dzien dla mnie.
Cos nie pyklo w moim misternym planie;-). I wiekszosc ze 140km ktore mi zostaly bedzie po ciemku.
Bo teraz zachod Slonca jest kolo 19 a nie 21 jak w lato.
Boryszuk
19-09-2018, 19:14
Zawsze lepiej miec moto na dwa dni zamiast na jeden.
To poprosze test i wrazenia z jazdy ze zdjeciami Moto Guzzi;-).
No i zarezerwowałem na dwa dni... Ducati Scramblera :-D Też powinno być fajnie
robin102
19-09-2018, 21:11
No i zarezerwowałem na dwa dni... Ducati Scramblera :-D
Popularny w Warszawie u bananowej młodzieży której się powiodło :) Widziałełem ostatnio parę sztuk pod bankami, biurami korporacji czy wydawnictwem drogich gazet.
ps.
Tak przy okazji podzielę się refleksja i podziwem dla tych jeżdżą na 600 gołych prędkościami 200-240 km co widuje w necie na filmikach. Ja oni to robią ?
Polatałem z młodzieżą prędkościami 160-180 km/h na swojej sokowirówce :), idzie to jak burza, ale szanse na utrzymaniu się przy kierownicy w pozycji normalnej wyprostowanej jazdy są wręcz żadne. Rzuca człowiekiem masakrycznie, a i przenosi się to na motocykl. Trzeba się kłaść na zbiorniku paliwa aby przeżyć . Przy 170 zaczyna człowieka zrywać z siedzenia :) Dwóch paczek nie dotknęła wskazówka, bo już przy 180 jazda przypomina lot rakietą od huku i wibracji. Silnik kreci się na 10 tys obr jeszcze 4,5 tys obr w zapasie :D
wydawnictwem drogich gazet.
Gazety może i drogie, ale zarobki już niekoniecznie.
Zagadka na dziś - ile osób pracuje (na stałe) przy wydawaniu polskiej edycji Playboya?
krzysztofz24
19-09-2018, 23:20
Dobra to pincet pyklo:-). Wawa-Mragowo-Ryn i z powrotem. Niestety ostanie 100km z hakiem jak wracalem to juz po ciemku. Czytaj po ciemaku przez lasy 90-100km/h zamiast wiekszej predkosci po widoku, bo droga byla dobra.
Ale co much nalapalem na moto i siebie to moje;-)
Jestem zmeczony ale szczesliwy.
Jezioro Rynskie.
14207
Boryszuk a ktory to Scrambler, 800 czy 1100?
Ogolnie z wygladu mi sie nie podoba. Ale oprocz marketingowego lansowania go na sile na hipsterski gadzet, to chwala go w testach bardzo za wszechstronnosc.
Takze moze byc ciekawy i zwinny sprzet z fajnymi wrazeniami z jazdy. Luknalem w dane techniczne. 1100 wazy na sucho 189kg a 800-tka 170kg. No niezle.
Moglbym sie bujnac tym 1100;-).
.
robin102
19-09-2018, 23:30
Zagadka na dziś - ile osób pracuje (na stałe) przy wydawaniu polskiej edycji Playboya?
Nie wiem ilu przy Payboju, ale wiem ile przy polskiej edycji Vouga i zarabiają całkiem dobrze. Syn tam pracuje :)
20 osób ze współpracownikami.
jak to nazwa przyciąga, przecież scrambler miał być z założenia lekkim motocyklem, ech ten powrót do odgrzania kotleta choć by tylko w nazwie, bo ludziska nie pamiętają co to było scrambler - ech
robin102
22-09-2018, 13:22
Wim, że już było ze 3 razy, ale może coś nowego ?
Potrzebuje plecak mały zgrabny na motocykl do przewożenia lustrzanki plus 2-3 nieduże obiektywy. Ewentualni inna opcja transportu, na baku paliwa może ?
Polecicie coś, używacie ? Dzięki
w "porządnym" motocyklu są sakwy :), a na wyjazdy biorę kompakt, ewentualnie R1 - NIE cierpię jeździć z założonym plecakiem, a na poważnie to oferty (może być np Oxford) torby na fotel
Wim, że już było ze 3 razy, ale może coś nowego ?
Potrzebuje plecak mały zgrabny na motocykl do przewożenia lustrzanki plus 2-3 nieduże obiektywy. Ewentualni inna opcja transportu, na baku paliwa może ?
Polecicie coś, używacie ? Dzięki
Mogę polecić Benro, mam poprzedni model Quicken. Dostęp bez zdejmowania i dużo przegródek na drobiazgi. Zabieram do niego body z Sigmą 18-35, lampę, Tamrona 70-300 szpargały i dokumenty. Z boku pakuję butelkę z wodą, można jeszcze dokleić statyw, ale to już będzie naprawdę parę kilo. No i pokrowiec jest jakby co.
krzysztofz24
22-09-2018, 22:33
Wim, że już było ze 3 razy, ale może coś nowego ?
Potrzebuje plecak mały zgrabny na motocykl do przewożenia lustrzanki plus 2-3 nieduże obiektywy. Ewentualni inna opcja transportu, na baku paliwa może ?
Polecicie coś, używacie ? Dzięki
Nie jestem zwolennikiem plecakow. Byle przewrotka i na pewno przez pewien czas bedziemy na plecach.
Mozna sobie wyobrazic co moze sie stac ze sprzetem jak bedzie na dole a my na gorze;-). Nasze plecy tez moga troche ucierpiec.
Bo za tym ja akurat nie lubie miec plecaka jadac moto.
Zawsze mocuje na miejscu pasazera kabure z aparatem lub torbe z wieksza iloscia sprzetu. Takiemu mocowaniu chyba tylko dachowanie moze zaszkodzic.
Plecak raczej odpada bo ma szelki na stale i zawsze przeszkadzaja.
Potrzebujesz wiekszej kabury typu colt zeby weszlo cos wiecej niz tylko body z zapietym obiektywem. Lub zgrabna torbe foto pasujaca mniej wiecej wymiarami do siedzenia.
Colt z racji tego, ze sie zweza lepiej bedzie pasowal do siedzenia.
Torba wiecej pomiesci. Bierz centymetr i obadaj jaka masz przestrzen do dyspozycji ma siedzeniu.
Zamocujesz to paskiem za raczke z tylu plus dwie elastyczne linki z haczykami, niejako naokolo torby, pod spodem zadupka.
No wiesz, cos jak baleron sie wiaze:-).
I trzyma sie elegancko, bezpiecznie i szybko mozna zdjac.
Tankbag moze porysowac albo zmatowic lakier na baku.
A tego bys nie wytrzymal;-).
Zreszta lepiej kabure/torbe foto niz cos motocyklowego bo mozna mocowac przegrodki, grubsze scianki z gabeczka itp.
robin102
25-09-2018, 14:13
Nie jestem zwolennikiem plecakow. Byle przewrotka i na pewno przez pewien czas bedziemy na plecach.
. W tym sezonie klika razy woziłem aparat i parę szkieł w plecaku. Wygodnie to nie jest, bo ciąży na plecach i przy dużych prędkościach zaczyna robić za spadochron :D
Jest duży plus jednak, bo jak zsiadam z motoru to wartościowy sprzęt cały czasem ma na sobie i oddalam się dalej czy bliżej to zawsze z aparatem.
Ideałem był by jakiś nieduży zgrabny plecaczek co by sie go dało na bak przypinać, lub w inne miejsce bez zabawy w linki, siatki, paski gumowe.
ps.
Z wieści światowych to Sokolnik jest pod Barcelona i pożałował 70 euro na wypożyczenie skutera aby sobie pośmigać w tamtych rejonach. Echhhhh
krzysztofz24
26-09-2018, 00:02
No ale ta torbe co ja sobie mocuje jak ci opisalem, to zdejmuje sie w 5-10sek.
Ciekawe czy Sokol wie ze u nas juz lato i przyjazne temperatury dla motocyklistow odeszly w zaapomnienie:-).
Kurde, jutro jade z jakims drobiazgiem do mechanika i juz rozkminiam jak gruby sweterk zalozyc;-).
Boryszuk
26-09-2018, 08:09
Są magnetyczne tank bagi i są tank bagi mocowane do uchwytu przykręconego do wlewu paliwa.
€70 za skuter też bym nie zapłacił. My za Scramblera (który ostatecznie jednak będzie Multistradą) na dwa dni na Majorce płacimy €150. Samochód na 5 dni kosztował nas €25 choć okupiony był bardzo długimi oczekiwaniem w kolejce aby go odebrać. Z tego miejsca chciałem niepolecić firmy Record GO, choć inne budżetowe miały podobnie długie kolejki.
Kolekcjoner
26-09-2018, 13:24
Z wieści światowych to Sokolnik jest pod Barcelona i pożałował 70 euro na wypożyczenie skutera aby sobie pośmigać w tamtych rejonach. Echhhhh
Mądrze, to tak jakby wrzucić 70 ojro do klopa ;)....
robin102
26-09-2018, 13:38
(który ostatecznie jednak będzie Multistradą) i ... . Wiedziałem, że tak będzie :)
Jak się jeździ napisz
- - - - kolejny post - - - - - -
Mądrze, to tak jakby wrzucić 70 ojro do klopa ;)....
W podróży poślubnej kasa nie gra roli. Po 20 latach, a pamiętasz jak po Barcelonie skuterem jeździliśmy kochanie. Albo do syna, że po Barcelonie z mamą jeździliśmy.
ps.
Wybieram się do Barcelony w grudniu już daje na msze aby była pogoda do jazdy, bo muszę skuter oblatać i jakiś duży fajny motocykl.
Boryszuk
26-09-2018, 18:40
Wiedziałem, że tak będzie :)
Jak się jeździ napisz
Wyszło tak nie z mojej winy. Ktoś się rozmazał tym Scramblerem i musiałem zgodzić się na Stradę. Jeździ się zarąbiście choć trochę straszno. Dopasowaliśmy się do stylu autochtonów i jeździliśmy dziś w koszulkach. Tak jak nie wyobrażam sobie jazdy tutaj w skórach tak nie wyobrażam sobie jeżdzenia w tshircie na dłuższą metę. Sam sprzęt jest mega choć ten V-twin sprawia wrażenie jakby miał się rozlecieć. Momentu jest całe mnóstwo ale poniżej 3 tys RPM nie jest zbyt przyjemnie.
14677
robin102
27-09-2018, 11:45
Zdjęcie przyprawia o szczerą zazdrość taką aż od wątroby :)
- - - - kolejny post - - - - - -
[QUOTE=Boryszuk;3989887] Sam sprzęt jest mega choć ten V-twin sprawia wrażenie jakby miał się rozlecieć. Momentu jest całe mnóstwo ale poniżej 3 tys RPM nie jest zbyt przyjemnie.
[QUOTE]
Tak piszą tak znawcy mówią, że Multistrada to debeściak nad debeściaki, a hałas powoduje rozrząd desmodromiczny który ludzie kochają za coś tam :)
Ktoś mnie namawiał na te moto, ale pieniądze kosmiczne i to chyba silnik V jest, a nie Twin.
http://motormania.com.pl/porady/warsztat/monowahacz-i-rozrzad-desmodromiczny-wady-zalety-i-sens/
Boryszuk
27-09-2018, 12:39
To jest V-twin czyli Fał-dwa. Prowadzi się to fantastycznie choć żeby się całkiem przekonać musiałbym spędzić dzień bez przerażonego plecaka i na drogach, które trochę znam. Tutaj jest o tyle niebezpiecznie, że za każdym zakrętem można spotkać niemieckiego turystę w wynajętej Pandzie jadącego środkiem drogi jakby jechał czołgiem na podbój Sankt Petersburga.
Boryszuk
27-09-2018, 19:03
Dzisiaj moja Anka prawie się popłakała na myśl o jeździe jako plecak. Postanowiliśmy, że zaplanowane wycieczki zrobimy samochodem a Stradę zostawimy pod hotelem. Po powrocie, ponieważ i tak miałem zatankować przed zdaniem motoru jutro, wziąłem kask i pojechałem się przewietrzyć a Anka została w hotelu. I powiem Wam tak. O jprdł. O matko i córko. Ależ to idzie! 3 bieg, 5 tys. obrotów, 85km/h. Gaz do oporu, spomiędzy nóg wydobywa się wrzask tysiąca wuwuzeli, licznik nie nadąża się aktualizować więc pokazuje przyrost co 15km/h. Przy 10 tys. obrotów zapala się czerwona lampka, ryk jest nieziemski a prędkościomierz wskazuje 160km/h. Wszystko to w może że 2 sekundy. Może nie. Muszę przyznać, że podczas jazdy miałem więcej krwi w kroczu niż w mózgu. Wow!
Z drugiej strony nie wiem jakby to było żyć z taką Stradą. Jeździ się na tym trochę jak na enduro tylko większym i cięższym.
14755
robin102
27-09-2018, 22:46
Jak stać to brać, bo chyba dobra cenka :)
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Ducati-Multistrada-1200S-Touring-Termignoni/vhc:motorbike,mke:7800,mld:multistrada,frn:2008,fr x:2014,prn:4000,prx:7000,mlx:40000/pg:vipmotorbike/267720372.html
Kolekcjoner
27-09-2018, 23:08
Tijjjaaa a jak cokolwiek padnie to wysyłać do Włoch, bo tylko tam ogarniają te wynalazki ;)....
robin102
28-09-2018, 11:33
W bardziej cywilizowanych technicznie krajach z serwisowaniem włoskich motocykli nie ma problemu. Poza tym one się nie psują jak fiaty uno. Mam dwóch znajomych małolatów co na Ducati Monsterach 12-14 letnich jeżdżą, dbają, co trzeba wymieniają i nic tam się nie dzieje. Przebiegi wysokie już. Niby silnik mocą wyrażoną w KM nie porażają, a odjazd mają taki , że ho ho.
Rafał_Sz
28-09-2018, 16:33
Jak stać to brać, bo chyba dobra cenka :)
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Ducati-Multistrada-1200S-Touring-Termignoni/vhc:motorbike,mke:7800,mld:multistrada,frn:2008,fr x:2014,prn:4000,prx:7000,mlx:40000/pg:vipmotorbike/267720372.html
To "anglik", dojdą dodatkowe koszty.
robin102
28-09-2018, 19:35
Ale @Boryszuk w UK mieszka, więc kierownicy ani klamek i dźwignie biegów przekładać nie musi. Nawet reflektor ten sam zostawi :)
robin102
28-09-2018, 22:02
Tak troszkę wniknąłem w dane tech Multistrady i powiem o ja pierdziu. Przecież te moto waży sucho ledwo 188 kg czyli tyle ile mój Suzuki GSR 600 :D
W Multistradzie silnik 1200 cm3 z charakterystyką ciągu V-ki. moc 150 KM i aż 125 Nm jak w samochodzie. To musi ręce wyrywać :D
bym się bał normalnie.
http://www.motorcyclespecs.co.za/model/ducati/ducati_multistrada_1200%2013.htm
ps.
Krzychu następca Kawy ?
Bać się nie ma co;-), ale trzeba się V-ki naumieć.
Baaardzo ostrożnie z redukcjami w pochyleniu, tak samo jak z manetką. Ja tam co prawda dysponowałem połową mocy tego co w Stradzie, ale i tak wystarczyło kilka sytuacji, by nauczyć mnie respektu do tego typu napędu.
krzysztofz24
29-09-2018, 09:51
ps.
Krzychu następca Kawy ?
A w zyciu, jaki to brzydal:-).
Co innego Monster 1200;-).
robin102
29-09-2018, 21:21
No, że brzydal trochę racja, ale i tak ładniejsza od poprzedniego wydania Multistrady. Tamto to było dopiero brzydactwo.
robin102
07-10-2018, 18:52
Obowiązkowa 50tka nakręcona, a u Was ?
krzysztofz24
07-10-2018, 21:43
Obowiązkowa 50tka nakręcona, a u Was ?
A zdjecie chociaz z komorki to gdzie?;- )
A u mnie skoszona trawa na dzialce i narabane drewno a przejazdzka moto bedzie w tygodniu musowo:-).
I przy okazji czy kolega sokolnik wrocil juz z podrozy poslubnej i wogole cos jezdzi na moto?
robin102
07-10-2018, 23:44
Wrócił, ale teraz żona nie pozwala :)
;)
krzysztofz24
08-10-2018, 00:55
Wrócił, ale teraz żona nie pozwala :)
;)
Nie chcialem tego pisac, ale tak myslalem wlasnie:-)
Zeby tylko Sokol nie zmienil sie w golebia;-).
spiritus
08-10-2018, 20:18
Siema :D
Co prawda motocyklistą jeszcze nie jestem ale quadem popierniczam często.
Doradzicie coś z zakresu kominiarek pod kask? Jakie są warte uwagi? Jakich unikać? Ile trzeba kasy przeznaczyć na coś konkretnego? Na chwilę obecną szukam coś na okres jesienno-zimowy. Na wiosnę pewnie ponownie zadam pytanie odnośnie cieńszej :D
Kojocisko
09-10-2018, 16:01
Do jakości kominiarki nigdy nie przywiązywałem wagi. Teraz mam na latao Dainese z CoolMaxem - ale prawie nie używam. Jeśli wybierzesz coś uznanej firmy (Dainese, SPIDI, BMW, Alpinestars) to dostaniesz bardzo porządny produkt po nieco zawyżonej cenie. Ale ponieważ droga kominiarka kosztuje ok. 120-140zł (letnia), to wiele nie przepłacisz, a jakość będzie OK.
A z innej beczki - dziś w ramach jazd testowych jeździłem BMW GS850. I cóż... jest bajkowy. Wygodny, poręczny, świetnie się prowadzący, zaskakująco dobra areodynamika, fantastyczna kontrola trakcji i cała elektronika. Do tego idealnie chodząca skrzynia biegów i jak dla mnie super charakterystyka silnika. Niedługo ma wyjść wersja Adventure. Chyba muszę zacząć coś odkładać do skarbonki...
Myślałem, że po powrocie na swojego R1200R (2009) przeżyję szok - a tu nie, mimo, że sposób pracy jednak nieco inny.
Kolekcjoner
09-10-2018, 16:12
Mnie ten silnik jakoś nie zuroczył.
krzysztofz24
09-10-2018, 16:25
Co do kominiarki to tu nie ma co deliberowac za bardzo.
Zastanow sie tylko czy chcesz z oddzielna dziura na usta. Ja takie polecam.
Bo jak nie ma tej dziury to zaraz material jest mokry od oddechu i mnie to drazni.
Czyli mz najlepsze rozwiazanie to duzy otwor odslaniajacy twarz w miejscu gdzie sa oczy i oddzielny otwor na usta.
W takim rozwiazaniu czubek nosa jest dobrze zakryty, potrafi zmarznac jesienia:-).
Czesc ma glowe jest z cienkiego elastycznego materialu. Czesc oslaniajaca szyje powinna byc grubsza i najlepiej z jakims windstoperem.
I najwazniejsze to przedluzany "sliniak" zeby bez problemu wchodzil ponizej suwaka a nie zostawala jakas szpara przez ktora wieje.
I ja bym w zyciu nie wydal na to wszystko wiecej niz 80zl.
Sam mam jakas kominiarke z Larssona i spelnia swoje zadanie. No moze "sliniak" moglby byc ze 2-3cm dluzszy. A kosztowala chyba 40zl.
robin102
09-10-2018, 18:26
Myślałem, że po powrocie na swojego R1200R (2009) przeżyję szok - a tu nie, mimo, że sposób pracy jednak nieco inny.
W moich stronach 2-3 ludzi miało z tym moto kontakt i to tacy co na wielu jeździli i ta Bemkę chwalili, że taki poręczny, lekki, że ciągnie jak szatan od dołu.
Kolekcjoner
09-10-2018, 18:59
Jak wyżej, nie ma sensu inwestować w kominiarkę. Najlepiej kupić jakąś narciarską. Jak się więcej jeździ to przynajmniej ze dwie :).
fantastyczna kontrola trakcji i cała elektronika. Do tego idealnie chodząca skrzynia biegów dlatego nie, na pewno nie, nie kupię takowego wynalazku, ta poprawnosć już mnie wkurza w aucie, w motocyklu pozostawię tylko i wyłącznie "pełny manual" ;), ale za to z indywidualnym charakterem
Czołem wszystkim. Miał ktoś z Was styczność z Royalem Enfieldem Bullet 500? Chodzi mi o te współczesne maszyny.
Kojocisko
09-10-2018, 20:18
fantastyczna kontrola trakcji i cała elektronika. Do tego idealnie chodząca skrzynia biegów dlatego nie, na pewno nie, nie kupię takowego wynalazku, ta poprawnosć już mnie wkurza w aucie, w motocyklu pozostawię tylko i wyłącznie "pełny manual" ;), ale za to z indywidualnym charakterem
Możesz to wszystko wyłączyć. Ale ABS i kontrola trakcji jednak coś dają przy hamowaniu awaryjnym na motocyklu, podobnie jak sprzężone hamulce.
A różne tryby jazdy naprawdę mi się podobają. Następny motocykl kupię na 100% bez linki gazu.
ja następny też " na gaźnikach", które dostosuje do własnego trybu jazdy :), wiem, gadżety, bezpieczeństwo i inne procesory kuszą, jak jednak nie ciepię filozofii "smartfonowej", czyli jednego paluszka aby było łatwiej, tryby jazdy to dla mnie jak programy tematyczne w aparatach - nie używam :(, akurat w przypadku motocykli dla mnie podstawą jest "surowizna" ze wszystkimi plusami i minusami z tym związanymi, a wielkim plusem to rozmowy na zlotach o regulacjach gaźnika ;), niestety w obecnych "sprzętach" już pozostaje na zlocie tylko samotny pokój, bo o czym dyskutować :(
sokolnik
09-10-2018, 22:15
A zdjecie chociaz z komorki to gdzie?;- )
A u mnie skoszona trawa na dzialce i narabane drewno a przejazdzka moto bedzie w tygodniu musowo:-).
I przy okazji czy kolega sokolnik wrocil juz z podrozy poslubnej i wogole cos jezdzi na moto?
wróciłem wróciłem :)
Wróciliśmy 29.09.2018 :) Było super fajnie :) kto chce zobaczyć jak było, tu ma linka (https://youtu.be/ei7cgR0hMgs) :)
Po powrocie na moto nie jeździłem... wróciliśmy w sb w południe, wieczorem od razu na zdjęcia... nd odsypianie, później cały tydzień dochodzenie do siebie po powrocie do rzeczywistości he w piątek piłka na hali a w sobotę (06.10.2018) pojechaliśmy na wesele... potem poprawiny i tak wiecie... ciągle nie mogę odpocząć :)
Właśnie skończyłem obrabiać ostatnią porcję ślubną i jutro zamierzam jeździć na moto po południu :)
Aaaa nie sorrka, byłem po powrocie z Hiszpanii w garażu nasmarować łańcuch (z moją Żoną :D ) pomogła stawiać moto na stojak, a później gadała przez telefon :) zrobiłem kółeczko wzdłuż garaży na 1 biegu i tyle było mojej jazdy :)
Jutro będzie jazda bo ma być piękna pogoda :)
krzysztofz24
09-10-2018, 22:31
ja następny też " na gaźnikach", które dostosuje do własnego trybu jazdy :), wiem, gadżety, bezpieczeństwo i inne procesory kuszą, jak jednak nie ciepię filozofii "smartfonowej", czyli jednego paluszka aby było łatwiej, tryby jazdy to dla mnie jak programy tematyczne w aparatach - nie używam :(, akurat w przypadku motocykli dla mnie podstawą jest "surowizna" ze wszystkimi plusami i minusami z tym związanymi, a wielkim plusem to rozmowy na zlotach o regulacjach gaźnika ;), niestety w obecnych "sprzętach" już pozostaje na zlocie tylko samotny pokój, bo o czym dyskutować :(
Ach, nie tylko ja tak mysle i jestem przeciwny wszedzie panoszacej sie elektronice, zeby bylo bezpieczniej, ekologiczniej i zgodnie z najnowszymi normami. A paszla mi z tymi ekonormami:-)
A juz tak powazniej to nie neguje postepu, tylko w dzisiejszym swiecie wszelkie "bajery" elektroniczne sa sztucznie kreowane przez marketing zamiast logika.
Bo przeciez galka od glosnosci w radiu w samochodzie jest na pewno mniej wygodna niz LCD;-).
ABS w motocyklach a prosze bardzo niech bedzie. Ale mapy charakterystyki silnika to bzdet. Sam decyduje w jaki sposob odkrecic manetke gazu i mam tych map nieskonczona ilosc.
Ot elektroniczny ficzer a marketing probuje wmowic, ze bez tego nie mozna zyc.
Ale z checia bym powital w motocyklu 3 stopnie ustawien zawieszenia realizowane jednym przyciskiem, typu sport, srednio, komfort.
A chyba tylko BMW na to wpadlo w paru modelach. To jest fajne, chcesz ostro po winklach to sport, wjezdzasz na kiepska droge z dziurami, pstryk i komfort.
Ale to by bylo logiczne, zamiast tego sa mapy charakterystyki silnika.
sokolnik jak tez mam zamioar jutro jezdzic, gdzie sie spotykamy:mrgreen:?
sokolnik
09-10-2018, 22:32
sokolnik jak tez mam zamioar jutro jezdzic, gdzie sie spotykamy:mrgreen:?
mogę podjechać do Gdańska :)
krzysztofz24
09-10-2018, 22:39
mogę podjechać do Gdańska :)
Ale o czym ty mowisz, przeciez po podrozy poslubnej jestes na pewno wyglodnialy jazdy na pomaranczy.
Co to dla ciebie sie bujnac 200km gdanska na Wawe:-).
Ja dojezdzam 150km i git;-)
sokolnik
09-10-2018, 23:19
Nie mam kiedy :) weekendy zajęte teraz mam :)
No pewnie że chce mi się jeździć ale nie tak bym zamarzł na moto :)
A jezdzi sie jezdzi. Z pracy i do pracy praktycznie codziennie. Na dluzsze trasy pogoda niestety nie pozwala.
A teraz jeszcze jestem uziemiony bo kask musze odeslac do sklepu. Jakas srubka sie zgubila, sam nie wiem gdzie, i chca caly kask bo srubki nie przysla. :/
15287
Kojocisko
10-10-2018, 09:37
Czołem wszystkim. Miał ktoś z Was styczność z Royalem Enfieldem Bullet 500? Chodzi mi o te współczesne maszyny.
Poszukaj relacji ludzi, którzy jechali do Indii i wypożyczali Enfieldy na dłuższe wypady. Z tego co pamiętam, nie jest tam łatwo wypożyczyć 500tkę, wciskaja 350tki.
Ale te relacje to kopalnia wiedzy o enfieldach. Chyba jest taka opowieśc na forum BMW Klub Polska.
O tu np.: http://forum.bmw-klub-motocykle.pl/viewtopic.php?f=41&t=33141&p=482508&hilit=enfield#p482508
- - - - kolejny post - - - - - -
....
Ale z checia bym powital w motocyklu 3 stopnie ustawien zawieszenia realizowane jednym przyciskiem, typu sport, srednio, komfort.
A chyba tylko BMW na to wpadlo w paru modelach. To jest fajne, chcesz ostro po winklach to sport, wjezdzasz na kiepska droge z dziurami, pstryk i komfort.
Ale to by bylo logiczne, zamiast tego sa mapy charakterystyki silnika.
W BMW mode chyba nie wpływa na regulację zawieszenia, ale zmiania charakterystykę silnika, ABS i kontroli trakcji. Za jednym zamachem. I inni tez tak robią. I jest to naprawdę fajne, przetestowałem zjeżdżając z asfaltu na piaszczystą drogę przez las lub na asfalcie przełączając z road na dynamic. Zmiana chrakterystyki zawiasu to jedno/dwa kliknięcia wiecej.
Poszukaj relacji ludzi, którzy jechali do Indii i wypożyczali Enfieldy na dłuższe wypady. Z tego co pamiętam, nie jest tam łatwo wypożyczyć 500tkę, wciskaja 350tki.
Ale te relacje to kopalnia wiedzy o enfieldach. Chyba jest taka opowieśc na forum BMW Klub Polska.
Widziałem już wcześniej. Dzięki.
Szukam kogoś kto użytkuje bądź użytkował ten sprzęt. Co innego sprzęt z wypożyczalni a co innego posiadać :)
Chyba jest taka opowieśc na forum BMW Klub Polska.
O tu np.: http://forum.bmw-klub-motocykle.pl/viewtopic.php?f=41&t=33141&p=482508&hilit=enfield#p482508
Trzeba być zalogowanym, żeby czytać.
robin102
10-10-2018, 10:39
Widziałem już wcześniej. Dzięki.
Szukam kogoś kto użytkuje bądź użytkował ten sprzęt. Co innego sprzęt z wypożyczalni a co innego posiadać :)
W co się w nim zapatrzyłeś, że to mysi być ten motocykl, że duży singiel ?
Jest jedną z niewielu opcji. A dlaczego? Bo lubię klasykę. Pasuje mi wygląd, pasuje mi dźwięk silnika i minimum niepotrzebnej elektroniki. Mam VTXa który idzie na sprzedaż a znacznie częściej jeżdżę:
15289
To ja też się przyznam, co prawda moto troszkę inaczej teraz wygląda ale takie było zaraz po zakupie, na szczęście nie ma już tego ohydnego uchwytu na tablicę rejestracyjną.
15300
sokolnik
10-10-2018, 16:24
A ja dziś jeżdże, super ciepło jest u mnie w Gdyni, słoneczko świeci, delikatne chmurki na niebie, brak wiatru... szok :)
18 pewnie będę na moto
krzysztofz24
10-10-2018, 16:40
A ja dziś jeżdże, super ciepło jest u mnie w Gdyni, słoneczko świeci, delikatne chmurki na niebie, brak wiatru... szok :)
18 pewnie będę na moto
Phi;-) nie tylko ty:-). Kolo Wawy prawie 20 stopni.
Bede mial dla ciebie niespodzianke zdjeciowa jak wroce wieczorem.
Bo jeszcze smarowanie lancucha na dzialce.
wielki witaj.
Rzeczywiscie ten uchwyt na tablice jakby z innego moto na sile doczepiony;-).
Fajnie obrobione zdjecie. To dawaj albo zrob aktualne.
Jest jedną z niewielu opcji. A dlaczego? Bo lubię klasykę. Pasuje mi wygląd, pasuje mi dźwięk silnika i minimum niepotrzebnej elektroniki. Mam VTXa który idzie na sprzedaż a znacznie częściej jeżdżę:
15289
to już Cię lubię, gdyby aktualnie "zgadzały" mi się finanse, to już by był mój
https://www.otomoto.pl/oferta/royal-enfield-royal-enfield-bullet-350-1970r-110-km-rej-pl-okazja-ID6B5175.html#41b278a8b1
Kolekcjoner
10-10-2018, 22:02
No pogoda jest bajkowa. Jestem trochę kontuzjowany więc daleko się nie wypuszczam poza tym mam masę roboty więc czasu mało ale ile mogę to jeżdżę :).
krzysztofz24
10-10-2018, 22:15
sea21 niestety nie pomoge. Sam kiedys interesowalem sie Enfieldem, tak z ciekawosci raczej. Jak dopiero wchodzil do Polski.
Bo wlasnie jakbys mogl doprecyzowac, ty nie chcesz chyba anglika weterana tylko tego Royala Enfielda z Indi wspolczesnie produkowanego?
Calkiem ciekawa i oryginalna ofeta na prawdziwego klasyka. Ofc pominal bym wersje z wtryskiem. Nie wiem po co laduja ten wtrysk, jak to raczej swiadomi klienci kupuja, ktorzy chca takiego wspolczesnego ale jednak weterana.
Jakbys kupil to daj znac. Kurde jak bys mial Junak czyli polskiego anglika i do tego wspolczesnego Enfielda to bylby czad:-). Mlodszy i starszy braciszek. Tylko nie wiadomo kto mlodszy a kto starszy;-). Bo Enfield nowy ale oparty na konstrukcji z lat 50-tych zanim Junak powstal.
Czyli historycznie to Enfield troche starszy, ale rok produkcji by mowil co innego.
A dzisiaj podczas 170km przejazdzki wokol komina uwiecznilem na zdjeciu (chyba niedawno zauwazytem nawet ta miejscowosc) matecznik kolegi sokolnik
Toc on nie z Mazur ani z Gdyni, tylko pod Wawa urodzony, fakty mowia same za siebie:-). I chyba wiecej tych sokolnikow bylo;-) jak im miejscowosc dali.
15330
.
sokolnik
11-10-2018, 18:03
sea21 niestety nie pomoge. Sam kiedys interesowalem sie Enfieldem, tak z ciekawosci raczej. Jak dopiero wchodzil do Polski.
Bo wlasnie jakbys mogl doprecyzowac, ty nie chcesz chyba anglika weterana tylko tego Royala Enfielda z Indi wspolczesnie produkowanego?
Calkiem ciekawa i oryginalna ofeta na prawdziwego klasyka. Ofc pominal bym wersje z wtryskiem. Nie wiem po co laduja ten wtrysk, jak to raczej swiadomi klienci kupuja, ktorzy chca takiego wspolczesnego ale jednak weterana.
Jakbys kupil to daj znac. Kurde jak bys mial Junak czyli polskiego anglika i do tego wspolczesnego Enfielda to bylby czad:-). Mlodszy i starszy braciszek. Tylko nie wiadomo kto mlodszy a kto starszy;-). Bo Enfield nowy ale oparty na konstrukcji z lat 50-tych zanim Junak powstal.
Czyli historycznie to Enfield troche starszy, ale rok produkcji by mowil co innego.
A dzisiaj podczas 170km przejazdzki wokol komina uwiecznilem na zdjeciu (chyba niedawno zauwazytem nawet ta miejscowosc) matecznik kolegi sokolnik
Toc on nie z Mazur ani z Gdyni, tylko pod Wawa urodzony, fakty mowia same za siebie:-). I chyba wiecej tych sokolnikow bylo;-) jak im miejscowosc dali.
15330
.
to jest ten zajazd na trasie S7 gdzieś koło Płońska...? Poznaje po zdjęciu :P
Jeździło się do stolyycy :)
Mlodszy i starszy braciszek. Tylko nie wiadomo kto mlodszy a kto starszy oby dwie konstrukcje, to może być przedwojenna historyjka , BULET to ok 39 rok, a Junak ?, w zasadzie ciężko jednoznacznie określić, bo zaczerpnięto parę rozwiązań z niedokończonego polskiego motocykla przedwojennego (ten sam konstruktor silnika) - rama to składak pomysłów, jako całość był często porównywany do Royala.
Royal jak widać przetrwał, Junak nie, wtryski, rozruszniki, tarcze, to niestety wymóg europy, to zbyt wielki rynek aby móc go ignorować.
Dla mnie osobiście to TYLKO Bulet, może być 350 i koniecznie z pojedynczym, sprężynowym fotelem :)
krzysztofz24
11-10-2018, 18:34
A w ofercie Royal Enfield Polska sa modele zarowno z wtryskiem jak i z gaznikiem:-).
Ja bym wolal tradycyjnie na gazniku. Przeciez to jeden zwykly gaznik, koszty i potrzeba serwisu malutkie. Jak ma byc wspolczesny weteran to weteran.
A wtrysk w RE z Indi to pasuje jak swini siodlo;-).
P.s Sa tez takie z pojedynczym siodlem...wez kup:-).
krzysztofz24
11-10-2018, 19:33
to jest ten zajazd na trasie S7 gdzieś koło Płońska...? Poznaje po zdjęciu :P
Jeździło się do stolyycy :)
Dokladnie. Tylko ze to jest zdjecie OD strony Wawy.
Dziwne jak bys nie poznal swojego matecznika:mrgreen:;-)
Wziąłem na dziś urlop i pojechałem w Bieszczady. Dobrze że kolega mnie obudził telefonem przed dziesiątą, bo bym się już chyba nie wybrał. :mrgreen: Zrobione prawie 300 km. Cudne kolory i puste drogi. Dwóch turystów czekających na okazję widziałem, reszta to mieszkańcy. Uhahany ukleiłem coś na kształt filmu. Jutro też się zapowiada piękna pogoda. :-D:-D Rano wykombinuję gdzie jechać. Po godzinie 17 wjechanie w cień daje efekt, jakby coś gryzło w plecy. Trzeba się ciepło ubrać.
http://youtu.be/h8ZPZ0gnZfM
Uhahany ukleiłem coś na kształt filmu.
Ładne tereny.
Tylko zamiast jęczącej muzyczki wolałbym posłuchać gangu silnika i szumu opon.
No i jakość filmu coś nie teges, jak na HD.
15330
Co masz tak wydartą oponę? Jeździsz tylko w prawo?
robin102
12-10-2018, 22:52
Jak to mówią każdy ma swój EVEREST :D
Była godzina 17 , dłuuuuuuga piękna droga z nowym asfaltem, widoczność aż po horyzont, brak pojazdów innych.
Trzy cyfry na prędkościomierzu, a jeszcze się rozpędzał lecz leżąc plackiem na baku radochy nie było i już strach też.
Te cyfry to 222 :) musiałem to zrobić na koniec sezonu :)
DWIEŚCIE DWADZIEŚCIA DWA :)
Oczywiście na niemieckim autobanie.
Ale odejmij z 10 procent od licznikowej.;-)
robin102
12-10-2018, 23:15
Jeszcze się rozpędzał skurczybyk, ciąg był. Myśle, że spoko 240 licznikowe by było, czyli te 224 co podaje fabryka jako maksymalną bez problemu. Zdziwiło, że od 160-200 poszło błyskawicznie. Potem już wolniej przybywało na liczniku :)
Stary, ale wariat :D
krzysztofz24
13-10-2018, 01:14
(.....)
Co masz tak wydartą oponę? Jeździsz tylko w prawo?
Uwierz mi ze to zludzenie optyczne:-)
Bo opona jest zuzyta najbardziej idealnie po srodku.
No coz mieszkam w Stolnicy. Czyli w okolicy plasko i malo winkli to i srodek najbardziej siada.
A to sportowa guma i chyba 3 czy 4 sezon wlasnie jej leci.
W przyszlym pewnie skoncze ten komplet opon.
P.s Zeby nie bylo, to po bokach tez jest zuzyta, tylko ze juz zamiast polokraglej zaczyna przypominac kwadrat;-).
Robin to jak sie juz tak rozpedzales i zapewne na trasie Bialystok-Wawa.
To trzeba bylo dac znac i bysmy sie wpol drogi spotkali:-).
Ładne tereny.
Tylko zamiast jęczącej muzyczki wolałbym posłuchać gangu silnika i szumu opon.
No i jakość filmu coś nie teges, jak na HD.
Muzyka to kwestia gustu. W obudowie kamery na kasku nie ma jak umieścić mikrofonu, więc dźwięk to w większości szum powietrza. Filmy z kamery na gmolu są "z dramatycznej perspektywy" i słychać z kolei sam silnik. Jakość już jest ok, można przełączyć na 1440p. Poszukam jakiegoś "normalnego" programu do montażu, bo w tym wychodzą dziwne przesterowania dźwięku. No i obiecałem Sokołowi film z trasy transalpejskiej. :roll: Dzisiaj albo jutro pyknie 11 tys. km w tym sezonie. :grin: Jeszcze mi się w głowie nie kręci. :grin:
sokolnik
13-10-2018, 13:59
Muzyka to kwestia gustu. W obudowie kamery na kasku nie ma jak umieścić mikrofonu, więc dźwięk to w większości szum powietrza. Filmy z kamery na gmolu są "z dramatycznej perspektywy" i słychać z kolei sam silnik. Jakość już jest ok, można przełączyć na 1440p. Poszukam jakiegoś "normalnego" programu do montażu, bo w tym wychodzą dziwne przesterowania dźwięku. No i obiecałem Sokołowi film z trasy transalpejskiej. :roll: Dzisiaj albo jutro pyknie 11 tys. km w tym sezonie. :grin: Jeszcze mi się w głowie nie kręci. :grin:
właśnie, czekam na filmik :)
ja kamerke mam na kasku a mikrofon w kasku do gadania :)
ja zrobiłem lekko ponad 3 tyś km w tym sezonie... mało, bardzo mało... Jeden dalszy wyjazd do Białegostoku (970km), reszta to w okół komina... rok temu to jeszcze na zloty jeździłem jak głupi :) w tym ślub, przygotowania, obróbka fotek itp... nie było kiedy...
Miałem jeździć w ten weekend, jutro zakończenie sezonu w Iławie... ale przyjechali teście, Justyna ma jutro 30urodziny, ja za 2 tyg mam, więc sami sobie poświętujemy za tydzień albo dwa... bo świętowania z rodzicami to takie drętwe :P
oczywiście sezonu na moto jeszcze nie skończyłem...
Robin wariacie! Jakie 222 km/h? Ja najwięcej miałem 170... jakoś mnie nie ciągnie by przekroczyć 200... :/
"Robin wariacie! Jakie 222 km/h? Ja najwięcej miałem 170... jakoś mnie nie ciągnie by przekroczyć 200... :/"
Na mojej maszynie przy tej prędkości to trzeba by sznurkami ręce do kierownicy przywiązać, a i tak przy 180 by mi łeb wcześniej urwało [emoji16][emoji16] Pierwsza zdaje się i tak odleciałaby szyba. Powyżej 120 czuję jak wiatr mi na ramionach wiatr nitki z kurtki wyciąga [emoji3526]
Tapatalknięte
To i ja skorzystałem z ostatnich ciepłych dni i polatałem po okolicy :D
15452
robin102
14-10-2018, 02:38
Robin wariacie! Jakie 222 km/h? Ja najwięcej miałem 170... jakoś mnie nie ciągnie by przekroczyć 200... :/
Musiałem kurde, a poza tym lubię liczby parzyste z dwójką ;)
- - - - kolejny post - - - - - -
Oczywiście na niemieckim autobanie.
Ale odejmij z 10 procent od licznikowej.;-)
Oczywiste, droga na Ostrołękę :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Robin to jak sie juz tak rozpedzales i zapewne na trasie Bialystok-Wawa.
.
Ciekawi jak to na takie Kawie jak Twoja ręce prostuje przy takich prędkościach, bym spróbował :) Te rozpędzanie od 150- do 200 jest niesamowite przeżycie, bo cyfry na liczniku lecą jak szalone :)
To na spontanie było. Wyjechałem do porządnej stacji SHELL zatankować pod samiusieńki korek paliwo v-power na zimę :). Popatrzyłem na drogę, na słońce, a miałem pięknie pod słońce. Pomyślałem czemu nie dzisiaj, bo przecież kiedyś trzeba to zrobić ten jeden raz :) Będzie co wnuczkom opowiadać :)
Jechał ze mną gość na Fazerze 600 ( 2008r) z owiewką. Siedział wyprostowany na baczność prawie i też ponad dwie paki, kurde a ja musiałem się kłaść, a za mną na Yamaszce R1 i przy 180 km/ h chłopakowi zerwało szybkę z kasku (kask rupieć jakiś ) ale doświadczony bardzo motocyklista wiec jakoś wyszedł z tego :)
ps.
U mnie już się chłopaki szykują latać do stolicy na kawę do Marek, bo jak dokończą budowę S8,a niewiele zostało to podobno według przepisów te niecałe 200km będzie można pokonać w półtora godziny samochodem zwykłym oblecieć :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Dżunak na traktorach robi wrażenie !
To i ja skorzystałem z ostatnich ciepłych dni i polatałem po okolicy :D
15452
To i ja skorzystałem z ostatnich ciepłych dni i polatałem po okolicy :D
15452
pięknie, jeśli się uda to może w tym roku zacznę dla siebie robić scramlera ;), shl jest fajna i muszę ją troszkę oszczędzać, a shadow troszkę za ciężka na takie ścieżki, a motorynki chyba nigdy nie ukończę, bo jakiś cel trzeba mieć, od dzieciaków nie pożyczam - bo to fani plastiku :( brakuje mi trochę możliwości zjazdów z asfaltu, więc jeśli już finanse pozwolą to poszukam moto do przeróbki
Scrambler piękna sprawa. Mój to odzysk z choppera. Uwielbiam zjechać z asfaltu, zrzucić kask i parkotać sobie polami i lasami. Miód na uszy i ukojenie na skołatane nerwy :D
Mam też oryginała. W tym roku skończyłem składać. Jakoś bardzo lubię jeździć Junakiem. Zero elektroniki i wspomagaczy :D
https://www.youtube.com/watch?v=zieqIjeVXCw
Wygląda pięknie. Wrzuć jakiś film z jazdy. Może być w takim stylu jak ten. ;)
https://youtu.be/6-bUoGQkqaQ
No właśnie z jazdy niewiele mam. Rzadko nagrywam bo przeważnie jak gdzieś jadę to szkoda mi czasu na zbieranie sprzętu. Wolę dłużej polatać :D
robin102
15-10-2018, 18:20
Wygląda pięknie. Wrzuć jakiś film z jazdy. Może być w takim stylu jak ten. ;)
https://youtu.be/6-bUoGQkqaQ
W tym niby Junaku zbiornik paliwa pochodzi od motoroweru Simson takiego na pedały. Miałem taki sam zbiornik w swoim chopperze zrobionym z Junaka, a może raczej w Junaku udającym choppera.
Junak to niesamowicie fajna maszyna. Pojeździłem sobie Junakiem kiedyś i to sporo km zrobiłem.
krzysztofz24
18-10-2018, 17:10
Jak tam jezdzicie jeszcze? Chyba tak:-), bo pogoda wybitnie sprzyjajaca, dzisiaj bylo w Wawie a raczej okolicach 22 stopnie, sloneczko.
Takze ja kontrolme 150km znajomymi drogami nawinalem.
Dobra, malo uczeszczana droga, wioski mijajane po drodze, lajtowe 110km/h i sloneczko na jesiennych lisciach. Czasem szybciej ale az sie nie chcialo spieszyc...
Z jakims przypadkowym Panem Heniem sobie pogadalem na stacji paliw.
Normalnie sie zrelaksowalem w motocyklowy sposob:-).
I juz nie bede wskwzywal palcem ktorej to baletnicy rabek u spodnicy przeszkadzal i nie chciala, znaczy nie chcial sie spotkac;-).
P.s
Ta stacja na ktorej przystanalem sie rozprostowac to taka typowo tranzytowa byla.
Obok stacji trasa, to wiecej ciezarowek jechalo niz osobowek, bo to trasa laczaca gdanska z poznanska.
Mi sie zawsze podobalo jak kierowcy sobie przyozdabiaja kabiny w srodku.
Te proporczyki, tabliczki z imieniem.
I patrze a tu "Krzycho" Scania zwawo pogina:-)
A na tej stacji mieli pelno takich bajerow, caly stojak.
Szybe w owiewce mam, napisy Scania czy Volvo na tabliczce sobie nie walne;-).
Ale juz Krzychu albo Krzysztof moglbym miec. Moze nawet dalo by rade ciut mniejszy rozmiar niz do Tira znalezc.
Ze kurde akurat Krzysztofa nie bylo wsrod tych tabliczek, bo juz zaczalem przebierac:-).
A fajne mieli te tabliczki. Po srodku imie lub marka ciezarowki. Po obu stronach napisu flaga Polski z godlem lub godlo. A z drugiej strony tez imie tyle ze z symbolem UE.
I przyssawki nawet byly.
Na alle widze tylko takie "dokladne repliki" tablicy rejestracyjnej.
A te byly fajniejsze;-).
Szybe w owiewce mam, napisy Scania czy Volvo na tabliczce sobie nie walne;-).
"Krzychu Lokomotywa".
krzysztofz24
18-10-2018, 17:50
"Krzychu Lokomotywa".
To byloby to:-).
Ale kurde nie zmieszcze;-)
Albo symbol lokomotywy obok imienia.
Choc wolalbym nosorozca bo mam tak tuningowa naklejke na blotniku od jakichs akcesori moto.
Chyba poprzedni wlasciciel nakleil jeszcze a mi sie ten nosorozec nawet spodobal.
Kurde chyba sie wroce na tamta stacje by typowej metalowej tabliczki a'la prawdziwa rejestracja to raczej nie zmieszcze.
A tamte byly plastikowe i jakby mniejsze:-).
Kupic komus z forum?:mrgreen:
sokolnik
18-10-2018, 18:05
Latam latam, ostatnio przedwczoraj, całe 80km he :)
Dziś miałem jeździć ale korek taki był że zrezygnowałem bo to by było na wariata. Zająłem się zakupami i wymiana żarówki w samochodzie :)
Boryszuk
18-10-2018, 18:20
Jeszcze skórę z cekinami i frędzlami sobie kup do kompletu...
krzysztofz24
18-10-2018, 18:33
Nie z cekinami tylko z cwiekami albo kolcami jam w Mad Maxie, a ochraniacze z pocietych opon;-).
Akurat fredzle do pewnego typu moto pasuja. Ja wole klasyczna ramoneske bez ozdob.
Ale jakos mnie nachodzi co jakis czas zeby jakos moto przyozdobic.
Taka tabliczka a'la Tir fajna mz.
Bardzo czesto widuje motocyklistow na armaturach typu choper/cruiser i z tylu antenka z lisia kitą:-).
Nawet fajne. Tylko jakos mi antenka do moto nie pasuje.
Kiedys dawno temu widzialem zdjecie Harleya ktory mial zamocowane jakies chyba blachy do baku i w niektorych miejscach i mial grawerowane/rzezbione (?) na tych blachach piora.
Ekstra to wygladalo...piora do lapania wiatru.
Zlapalem faze i pomyslalem sobie ze zamocuje na bak czy w okolice owiewki lub do zadupka(ogon-az sie prosi) jakies piora jastrzebia, orla, sokola. I jakby mnie ktos pytal " a po co to"?, to bym mowil "lapia wiatr"...
Od razu zaznacze ze nie chcialem zadnego ptaszka oskubac;-), czy jakokolwiek krzywde.
Nie ma szans legalnie kupic takich pior w Polsce, a jak sie pojawiaja na alle np to cena sluszna i na sztuki.
Sztucznych (kiepsko wygladaja) i kurzych dostatek:-).
A zamocowac piora z koguta to juz nie to samo co z sokola;-).
Sry sokolnik, nie obawiaj sie;-).
P.s bogdi64 masz lisia kite:-)?
Daleki jestem od wysmiewania.
sokolnik
18-10-2018, 18:52
nie obawiam się :)
robin102
18-10-2018, 19:25
Co myślicie o takim sprzęcie, takiej ofercie ?
https://allegro.pl/ogloszenie/bmw-r1200r-stan-idealny-pelne-wyposazenie-7575861293
czy może Honda VFR 1200X Crostoure za 32 tys zł czyli ciut taniej i ciut młodziej bo z 2012 roku od pierwszego wałściciela
https://www.scigacz.pl/Honda,Crosstourer,DCT,easy,adventure,23737.html
Oczywiście nie dla mnie taki wysokie progi :)
krzysztofz24
18-10-2018, 22:22
Co myślicie o takim sprzęcie, takiej ofercie ?
https://allegro.pl/ogloszenie/bmw-r1200r-stan-idealny-pelne-wyposazenie-7575861293
czy może Honda VFR 1200X Crostoure za 32 tys zł czyli ciut taniej i ciut młodziej bo z 2012 roku od pierwszego wałściciela
https://www.scigacz.pl/Honda,Crosstourer,DCT,easy,adventure,23737.html
Oczywiście nie dla mnie taki wysokie progi :)
Za ta cene na pewno bym celowal w cos innego, ale nie znamy gustow twojego kolegi;-).
Z tych dwoch podanych to raczej BMW, bo to klasyczny naked z normalna masa, nisko polozonym srodkiem ciezkosci a co za tym idzie przyjemniej i latwiej sie prowadzacym.
A Honda...no coiz szkoda ze nie dali tego silnika do normalnego moto z "normalna" skrzynia.
A tak mamy motocyklowego SUVa, ktory udaje troche terenowke ale z ta masa to w zadnym terenie nie powalczy, podejrzewam ze szutrowa droga to tez nie jego rewiry.
Na pewno bedzie mega wygodny na kazdej asfaltowej drodze. Ale jak juz ustalilismy ze jednak szosa i asfalt to chyba lepiej "zwykla VFR 1200 kupic.
Jesli kolega lubi gazdzety i elektronike to pewnie mu sie spodoba ta skrzynia.
Z tych dwoch ktore podales woalbym jednak BMW, ale ogolnie to ja bym wolal co innego jednak;-).
P.s
Za ta cene mozna miec eleganckie BMW K1300R z tych lat produkcji mniej wiecej. Mam na mysli tego "futurystycznego power nakeda".
robin102
19-10-2018, 09:54
Z tych dwoch ktore podales woalbym jednak BMW, ale ogolnie to ja bym wolal co innego jednak;-).
A z tych dwóch znasz taki; Kawasaki Versys 1000 ?
- - - - kolejny post - - - - - -
I juz nie bede wskwzywal palcem ktorej to baletnicy rabek u spodnicy przeszkadzal i nie chciala, znaczy nie chcial sie spotkac;-).
.
Następnym razem rozegramy to po mojemu :) Spotkamy się gdzieś na Mazurach z noclegiem na noc czy dwie znam fajna miejscówkę w Mikołajkach gdzie można moto na noc do garażu wstawić, kilka sztuk. Nie damy się tak wyrolować jak w tym sezonie. Mam ze 3 wolne weekendy w następnym roku, oby pogoda. Może jeszcze ktoś dołączy.
Krzychu ja do jazdy muszę mieć fazę :) i przede wszystkim dobre samopoczucie i całkowity brak zmęczenia fizycznego. Zmęczony, nie siadam na moto, bo wtedy jeżdżę jak paralityk :D
Wczoraj polatałem 30 km do dobrej stacji paliwowej i powrót :)
lisiej kity nie mam :(, ale mam dzwoneczek Guardiana :), no i oczywiście dodatkowe (tylko dwie) diodki, nie licząc, całej otoczki skórzanej, ale w moim przypadku traktowanej bardzo użytkowo, więc aktualnie mam 9 różnej wielkości toreb i sakiewek w tym TYLKO jedna materiałowa, oczywiście znalazł się miejsce na kilka blach zlotowych i KONIECZMIE znaczki przynależności klubowej :)
ps: sezon zbliża się ku końcowi (czytaj przyjemnej bezstresowej jazdy z długim dniem), więc biorę się za porządki w sprzęcie foto, oj widzę, że będzie duuużo do wystawienia na giełdzie, oj dużo
krzysztofz24
19-10-2018, 20:14
Kurde, ale mialem farta ze wczoraj polatalem te 150km. Tak cos czulem, ze to pewnie ostatnia tak przejazdzka na 22 stopnie i sloneczko.
Dzisiaj w Wawie bylo 12 stopni i troche mzylo.
A z tych dwóch znasz taki; Kawasaki Versys 1000 ?
- - - - kolejny post - - - - - -
Następnym razem rozegramy to po mojemu :) Spotkamy się gdzieś na Mazurach z noclegiem na noc czy dwie znam fajna miejscówkę w Mikołajkach gdzie można moto na noc do garażu wstawić, kilka sztuk. Nie damy się tak wyrolować jak w tym sezonie. Mam ze 3 wolne weekendy w następnym roku, oby pogoda. Może jeszcze ktoś dołączy.
Krzychu ja do jazdy muszę mieć fazę :) i przede wszystkim dobre samopoczucie i całkowity brak zmęczenia fizycznego. Zmęczony, nie siadam na moto, bo wtedy jeżdżę jak paralityk :D
Wczoraj polatałem 30 km do dobrej stacji paliwowej i powrót :)
Taaa;-)...95km bylo tylko do przejechania (i to trasa)...taaa:-);-)
Robin jak ty oczekujesz jakis porad dla tego kolegi jakis porad to cos napisz o nim. 2 metry ma i sluszna wage czy drodniejszy, jak doswiadczenei z moto, pierwszy czy kolejny motocykl, jak jezdzi i chce jezdzic itp.
Bo dla jednego dany motocykl bedzie idealem a dla drugiego nie bardzo. Trzeba znac wytyczne od nabywcy i jego zapatrywania.
- - - - kolejny post - - - - - -
lisiej kity nie mam :(, ale mam dzwoneczek Guardiana :), no i oczywiście dodatkowe (tylko dwie) diodki, nie licząc, całej otoczki skórzanej, ale w moim przypadku traktowanej bardzo użytkowo, więc aktualnie mam 9 różnej wielkości toreb i sakiewek w tym TYLKO jedna materiałowa, oczywiście znalazł się miejsce na kilka blach zlotowych i KONIECZMIE znaczki przynależności klubowej :)
Poka, poka ten dzwonek:-). A tak specjalistyczna okragla sakiewka na puszke browara jest?
W sumie do twojego moto to grzech byloby plastikowe kufry montowac, tekstylne jeszcze od biedy ale skora u ciebie bedzie sie najlepiej prezentowac.
A ty w jakims klubie jestes?
Bo chyba nie wspominales nigdy o tym. Jak sie nazywa, masz zdjecie barw klubowych?
puszka na browara jest i to POLSKIEJ firmy, tylko piórnik mam "zagramaniczny", ale to sentyment, co do klubo to SHOC, oddział Polska
puszka na browara jest i to POLSKIEJ firmy, tylko piórnik mam "zagramaniczny", ale to sentyment, co do klubo to SHOC, oddział Polska
15786
obiecane
sokolnik
21-10-2018, 21:57
Udało się wykorzystać dzisiejszą pogodę i zrobić 140 km po Kaszubach :) Razem ze znajomym dziś jeździłem. W tym roku kupił sobię BMW zdławioną na 50KM , 800cm3, zdał prawko jakoś w czerwcu/lipcu i od razu sobie kupił moto :)
Parę fotek udało mi się strzelić... na tej drugiej miejscówce (gdzie są 2 moto), chciałem podjechać pod górkę (ruszyć) i tylne koło mi się mocno uślizgnęło, już myślałem że będę leżeć ale udało mi się utrzymać moto ufff :) mokre te liście jakby je ktoś dopiero wodą zlał...
Które 2-3 fotki najlepsze? Bo chce wysłać do Yamahy na FB bo jakieś tam konkursy/galerie robią :)
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/10/DSC_8090-1.jpg
źródło (http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8090.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/10/DSC_8100-1.jpg
źródło (http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8100.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/10/DSC_8105-1.jpg
źródło (http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8105.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/10/DSC_8110-1.jpg
źródło (http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8110.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/10/DSC_8112-1.jpg
źródło (http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8112.jpg)
6.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/10/DSC_8113-1.jpg
źródło (http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8113.jpg)
Miejscówka nr 2:
7.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/10/DSC_8127-1.jpg
źródło (http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8127.jpg)
8.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/10/DSC_8128-1.jpg
źródło (http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8128.jpg)
9.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/10/DSC_8129-1.jpg
źródło (http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8129.jpg)
10.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/10/DSC_8130-1.jpg
źródło (http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8130.jpg)
11.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/10/DSC_8133-1.jpg
źródło (http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8133.jpg)
krzysztofz24
21-10-2018, 22:14
bogdi64 a ten dzwonek to ma normalnie w srodku serce? To on nie brzdak jakos w czasie jazdy:-)?
sokolnik, to niezle 140km w dzisiejsza pogode 10-12 stopni to juz cos konkretnego. Co do fot to jakos 1 i 2 mi najbardziej podchodza.
I jeszcze 9.
sokolnik
21-10-2018, 22:23
sokolnik, to niezle 140km w dzisiejsza pogode 10-12 stopni to juz cos konkretnego. Co do fot to jakos 1 i 2 mi najbardziej podchodza.
I jeszcze 9.
Wyjechałem z garażu jakoś koło 14... prosto do lasu kilka fotek zrobić :) później o 15 spotkanie z kolegą i jazda na Kaszuby... jak byłem w domu jakoś koło 11 patrzyłem na aplikację, w Gdyni pokazywało 13stopni... to później chyba było cieplej delikatnie. Po 17 już było wyraźnie zimniej... ale przez chwile 150 km/h na obwodnicy miałem :) zimno wtedy, szybko się zwalniałem :)
Dziś pół baku zalałem 98Verva, od razu +20 KM więcej :D
krzysztofz24
22-10-2018, 10:12
(..........)
Dziś pół baku zalałem 98Verva, od razu +20 KM więcej :D
No Panie to nie dziwne, ze jak zlapal troche lisci pod kola to od razu zaczal ryc glebe. Nie ma zartow:-);-)
Ja tu ci pisze, ze jezdziles na 10-12 stopni i niezle, ale jak patrze teraz na termometr w Wawie i widze te zachecajace 3 stopnie plus wilgoc, to brrr jakies zarty:-)
robin102
22-10-2018, 11:54
U mnie +15 na słońcu, zaraz odpalam swoją kosiarkę :)
Sokolnik te ostatnie zdjęcie najfajniejsze
pewnie, że ma serce :) - jak to dzwonek
robin102
23-10-2018, 12:18
Za ta cene na pewno bym celowal w cos innego, ale nie znamy gustow twojego kolegi;-).
Temat zmiany motocykla u tego kolegi ;) to cholernie trudna sprawa się zrobiła od strony logistycznej. Trudno jest sprzedać dobry zadbany motocykl, ale też trudno kupić podobny i jak to przeprowadzić jak wszędzie daleko i duże dodatkowe koszty. Jeśli zmienić to już na coś co by kapcie z nóg z wrażenia pospadały no np na BMW R 1200 R, albo MotoGuzzi Breva, CB 100R, ewentualnie Yamaha MT 09. Wszelakie inne zmianki to tylko podmianki :) Aby było wygodniej za kierownicą i mniej obrotów na obrotomierzu :)
Nawet nie chodzi o to, że trzeba 10 czy 15 tys zł nawet dołożyć tylko nie ma jak tego zrobić bezpiecznie i wygodnie :) To już musi być sprzęt którego nie będzie kusić zmieniać przez 10 lat najmniej :)
tylko nie V-Strom 650 ;)
sokolnik
27-10-2018, 13:03
Robin weź kup ten motocykl... Ja kupowałem długo ale Ty [emoji14] po męsku, znajdź coś, jedz zobaczyć i kup :) albo wypożycz na weekend i kup takiego samego :) [emoji123]
Weź FZ1 i będziesz zadowolony :) albo fz8 :) bo mojej Pomarańczy nie sprzedam :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.