Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)
Boryszuk
04-02-2018, 22:06
Tak na marginesie to pomyśl może o jakimś innym moto
Weź nawet tak nie żartuj...
sokolnik
04-02-2018, 22:29
żadnego innego moto nie będzie :P ten jest dobry na sezon 2018 i pewnie 2019 musi wystarczyć :)
nie męczę się na moto TYM tylko tak ogólnie na moto :) jeśli mam jechać 300 km jednego dnia, po prostu nie przyzwyczajony jestem AŻ TAK BARDZO... ale do zlotu się przyzwyczaję bo zamierzam więcej jeździć w 2018 :)
Kolekcjoner
05-02-2018, 00:41
@Kolekcjoner (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=4826), znaczy w ten zakamuflowany sposób chcesz powiedzieć, że duża odległość na przyszly/ewentualny zlot, nie będzie dla Ciebie problemem:-);-)?
Hmmm... to zależy, bo Smok pali sporo :lol:....
@sokolnik (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=40409), to co piszesz wyżej tylko potwierdza mą teorię :mrgreen:....
robin102
05-02-2018, 19:14
Hmmm... to zależy, bo Smok pali sporo ....
Ten smok to V-Strom ? bo chyba tak było ??
Jak we dwie osoby jazda ?
Kolekcjoner
05-02-2018, 23:47
Smok to Bandit 1200s :).
robin102
06-02-2018, 00:29
Aaaaaaa to rzeczywiście bestia. Potrafi wierzgnąć tylnym kołem :)
Kolekcjoner
06-02-2018, 02:36
Ano potrafi, trzeba być delikatnym ;)....
krzysztofz24
06-02-2018, 12:47
Smok to Bandit 1200s :).
Widze, ze mamy podobny gust co do rodzaju moto:-). Czyli duzy, silny naked.
Jak zmienialem moto z Hondy VF1100 to bralem tez pod uwage duzego Bandita. Nawet sie do jakiegos przymierzalem, ale mi jakos pozycja nie pasila po prostu;-). XJR1300 byl za drogi, Hondy CB1300 jakos nie bylo a ZRX 1200 mi idealnie podpasowal:-)
P.s
A kolega robin102 opchnal juz swoje moto tej dziewczynie co to byla zainteresowana?
robin102
06-02-2018, 14:14
P.s
A kolega @robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) opchnal juz swoje moto tej dziewczynie co to byla zainteresowana?
Dziewczyna nie wytrzymała czekania i kupiła od handlarza i wczoraj do mnie pisała jak rozpoznać fabryczny łańcuch zębatki ect, bo chyba ją nabrano :).
ps 1.
Taka kontynuacja tematu TIGERA 800 to raz, że na wiosnę wybieram się do Wa-wy polatać takim, bo muszę te achy i ochy zweryfikować, zwłaszcza ten gang jak z czajnika :D czego na yutubie nie słychać jakoś, a motor ma być przecież na całe życie :) ostatnie podrygi motocyklowe
oraz to, że ta fota z tym silikonem co wcześniej pokazałem, to podobno nie silikon tylko ubytki lakieru czarnego na połączeniu karteru silnika. Motocykl z UK niestety, więc chyba odpuszczę, choć nie wiem. Lampę musowo do rejestracji zmieniać, ogromne koszty
Trzeba mi z 5.500-6000 tys euro ogarnąć aż to wtedy w Niemczech spory wybór tych motocykli w stanie zadbanym. Tylko gdzie nazbierać te euro, grzyby, jagody :)
ps 2.
Yamaha XJR 1300 w kategorii smoków połyka wszystko. Jak producentowi kamertonów udał się taki piękny i niezawodny motocykl.
Sokoła kiedyś namawiałem, bo kawał chłopa, ale się nie dał na szczęście :)
krzysztofz24
06-02-2018, 15:15
Ubytki czarnego lakieru na łączeniu karterow?
Robin te ubytki wystaja:-).
Przynajmniej tak to wygląda na zdjęciu.
robin102
06-02-2018, 16:15
Gość z Rzeszowa uparcie twierdzi,z ę to ubytki i moto nie ma silikonu wystającego, choć uczciwie sie przyznał, że może mechanik dekiel lewy wymieniał i kupe roboty z tym było, bo motocykl miał lekkiego szlifka i tylko dekiel , ciężarek na kierownicy i podnóżek poszły, podnóżek nawet fote podesłał.
Mam fajnego bliżej i jestem w szoku bo wczoraj w nocy zapytanie napisałem, a dziś po 12 ogromna ilość zdjęć w pełnej rozdzielczości do mnie dotarło świetnie zrobionych Krzychu jak Twoje pokazujących wszystko jak na tacy. Jeszcze pod lupą nie oglądałem :)
Mam blisko bardzo w sumie, choć za granicą a motocykl jeszcze bardziej zagraniczny :D no i ma fajny wydech i gmole to plus na plus :)
https://suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=249962058&damageUnrepaired=NO_DAMAGE_UNREPAIRED&isSearchRequest=true&makeModelVariant1.makeId=24400&makeModelVariant1.modelDescription=Tiger+800&pageNumber=1&scopeId=MB&searchId=f632faaa-0810-4cdf-38ae-7984b009165d
Kolekcjoner
06-02-2018, 18:45
Widze, ze mamy podobny gust co do rodzaju moto:-). Czyli duzy, silny naked.
Nie bardzo naked, naked to "N" ;). Mój jest zabudowany z wysoką szybą :).
robin102
06-02-2018, 18:55
olejak jak 1200 ?
krzysztofz24
06-02-2018, 19:00
Nie bardzo naked, naked to "N" ;). Mój jest zabudowany z wysoką szybą :).
Eee tam:-)
Zabudowany to jest np Hayabusa albo Fierblade;-).
A Bandit 1200 S ma polowiewke.
Jest moment obrotowy od dołu i piec na wierzchu;-)?
Czyli duzy naked:-)
robin102
06-02-2018, 19:14
Tego parcia do wielkich silników w motocyklach którymi wielkimi prędkościami pojechać się nie da trochę nie kumam. Taka Yamaha 1300 ma raptem 106 kucy :( ... ;).
Waży to jak czołg prawie, moment obrotowy, że tylnym kołem można wyprzedzić przednie. Ani to poręczne, ani szybkie i trzeba jeździć po długich prostych, bo w zakrętach na sprzęcie klasy 500 objechany czołg będzie.
Do litra pojemności to jeszcze jakiś sens widzę ...
krzysztofz24
06-02-2018, 19:50
Tego parcia do wielkich silników w motocyklach którymi wielkimi prędkościami pojechać się nie da trochę nie kumam. Taka Yamaha 1300 ma raptem 106 kucy :( ... ;).
Waży to jak czołg prawie, moment obrotowy, że tylnym kołem można wyprzedzić przednie. Ani to poręczne, ani szybkie i trzeba jeździć po długich prostych, bo w zakrętach na sprzęcie klasy 500 objechany czołg będzie.
Do litra pojemności to jeszcze jakiś sens widzę ...
Jak to mawiaj za oceanem; od duzej pojemnosci skokowej lepsza jest tylko jeszcze wieksza pojemnosc skokowa:-).
Jak sie nie da z wiekszymi predkosciami? Montuje sie szybke albo zakupuje wersje Bandit 1200S / CB 1300S / Kawsaki ZRX 1200R lub S i mozna doginac autostrada.
Z tym objezdzaniem przez 500 to bardziej kwestia rodzaju motocykla niz pojemnosci, ktory moto po prostu jest bardziej "sportowy". Pozostaje tez pytanie jak wielu bikerow potrafi dojsc do granic mozliwosci powiedzmy mojego Kawasaki czy Hondy CB 1300
W kazdym razie duze mortocykle wcale nie sa zawalidrogami. Oczywiscie w miescie maly moto bedzie poreczniejszy...ale jak jest wiecej miejsca to duzy moto idzie jak czolg na dopalaczu:-)
Kolekcjoner
06-02-2018, 20:51
olejak jak 1200 ?
Tak. Trochę stunningowany, także na hamowni jakiś czas temu znajomemu wykazał 134 KM :lol:.....
Tego parcia do wielkich silników w motocyklach którymi wielkimi prędkościami pojechać się nie da trochę nie kumam. Taka Yamaha 1300 ma raptem 106 kucy :( ... ;).
Waży to jak czołg prawie, moment obrotowy, że tylnym kołem można wyprzedzić przednie. Ani to poręczne, ani szybkie i trzeba jeździć po długich prostych, bo w zakrętach na sprzęcie klasy 500 objechany czołg będzie.
Do litra pojemności to jeszcze jakiś sens widzę ...
Wiesz, to tak samo jak nazewnictwo jest rzeczą gustu. Jeden uważa że to naked inny, że ubrany ;), a jeszcze inny (jak ja np. czy kolega krzysztofz24) widzi sens takich pojemności :). Ja do miasta mam zupełnie inne moto ale na trasę to tylko Smok ;).
robin102
06-02-2018, 21:44
Tak. Trochę stunningowany, także na hamowni jakiś czas temu znajomemu wykazał 134 KM :lol:......
Suzuki i tak bardzo uczciwie na plus podchodzi do mocy jakie mają ich silniki. Bandit znajomego 1250 na hamowni 108 KM mimo, że w papierach 100 :
Moja Suza na hamowni w tamtym roku 102 KM, a w papierach 98 KM.
Panowie wielbiciele wielkich silników, pytanie mam, a wiecie dlaczego spod świateł do następnych świateł nie pojedziecie szybciej niż sześćsetka z taką samą mocą ? :)
Boryszuk
06-02-2018, 22:14
Bo nie każdy motocykl jest przeznaczony do pałowania od świateł do świateł? Ja w swoim niezamocnym litrze cenię to, że powyżej 60mph jeździ się jak automatem, nawet we dwoje.
krzysztofz24
06-02-2018, 22:30
Panowie wielbiciele wielkich silników, pytanie mam, a wiecie dlaczego spod świateł do następnych świateł nie pojedziecie szybciej niż sześćsetka z taką samą mocą ? :)
Nawet czysto sportowe 600-tki to ja wciagam nosem na starcie, jak chce:-)
Oczywiscie nie to, ze bym byl zwolennikiem takich praktyk. Ale czasem mozna pokazac jakiemus lepkowi na starcie co to jest moment obrotowy:twisted:
P.S Skonczmy ten spor o pojemnosc, kazda pliszka swoj ogonek chwali;-)
A juz tak zupelnie powaznie nie ma absolutnie sensu sie scigac od swiatel do swiatel, czy nawet jechac szybciej niz inni. Czy to moto czy samochodem. Bo jak swiatel jest gesto, to i tak ten wolniejszy ktorego wyprzedzilismy, do nas dojedzie jak jeszcze bedzie czerwone.
robin102
06-02-2018, 22:37
P.S Skonczmy ten spor o pojemnosc, kazda pliszka swoj ogonek chwali;-)
. Spieramy się tylko o zlot :D
dałem parę razy popalić niesportowym ponad litrom spod świateł, bo po prostu te motocykle są za silne na szybki start, za potężny moment obrotowy, a za mały styk opony z nawierzchnią aby to wykorzystać na maxa i przekazać moc na asfalt. To trzeba nie lada kozaka do tego.
krzysztofz24
06-02-2018, 22:53
Polemizowalbym;-). Motocykl o czysto sportowej geometri zawieszenia (powiedzmy GSX-R 600), czyli taki zeby chodzil po zakretach jak primabalerina. Ma o wiele wieksza sklonnosc do stawania na kolo, niz powiedzmy honda CB 1300
Wiem, ze konstruktorzy supersportow nad tym pracuja, zeby przy ostrym ruszaniu zawieszenie niejako troche sie "rozciagalo" a nie tracilo kontakt z asfaltem.
Ale geometrie podwozia ciezko przeskoczyc.
Tak z innej beczki ale nadal a propo geometrii. Moto w stylu a la Harley nie stanie deba przy hamowaniu przodem, tylko zlapie uslizg przedniego kola w koncu. A typowy sport, zaliczy predzej fikola niz straci przyczepnosc przodu.
A i tak ogolnie, przy starcie spod siatel najwazniejszy jest element zaskoczenia:-)
P.S Nie bedziesz mmnie tu Robin wciagal w takie dyskusje z twojego piratowania i palowania na moto.
Po raz kolejny z ciebie niezle ziolko wychodzi:-);-)
Kolekcjoner
06-02-2018, 23:28
Spieramy się tylko o zlot :D
dałem parę razy popalić niesportowym ponad litrom spod świateł, bo po prostu te motocykle są za silne na szybki start, za potężny moment obrotowy, a za mały styk opony z nawierzchnią aby to wykorzystać na maxa i przekazać moc na asfalt. To trzeba nie lada kozaka do tego.
Wiesz jak ktoś nie umie jeździć to nic mu nie pomoże, nawet 5 litrów ;). Duży moment da się wykorzystać i tak jak kolega wyżej pisze - żadnego kozaka nie potrzeba, wystarczy odrobina wyczucia ;).... dodatkowo pomaga Ci na ogół sporo większa masa. Ten problem o którym piszesz mają właśnie mocne litrowe maszyny sportowe, a nie komody o których mowa. Takie moto ma inne wady niż zbieranie się spod świateł ale to zupełnie inna kwestia :).
robin102
06-02-2018, 23:37
P.S Nie bedziesz mmnie tu Robin wciagal w takie dyskusje z twojego piratowania i palowania na moto.
Po raz kolejny z ciebie niezle ziolko wychodzi:-);-)
I to jest właśnie powód chęci przesiadki z miejskiego zapierdzielacza na zwykły motocykl do jazdy. Też trochę do szybkiej, ale inaczej :).
sokolnik
06-02-2018, 23:47
pogadacie sobie na zlocie :)
jak go Robin zorganizuje :)
ale, może lepiej tu gadać, bo nie wiadomo czy ten zlocik będzie :P
robin102
07-02-2018, 13:09
Nie bądźmy namolni z tym zlotem, bo jeszcze koledzy pomyślą, że motory Im chcemy ukraść :)
Jak mi się uda kupić Tigera albo TDM to przylecę latem nad morze i tradycyjnie 2 osobowy zlot się zrobi :)
krzysztofz24
07-02-2018, 21:01
robin102
Robin ale ci sprzeta wynalazlem:-). 600-ta ale z wyprostowana pozycja. Mysle, ze poczujesz sie na niej, jakbys od dawna uzywal;-).
Garazowany w zimie w cieplym pomieszczeniu. Wiem, bo korzystam z tego parkingu 2 razy w tygodniu jak jezdze na basen. Moto tam parkuje.
Tuning jest; lusterka streetfighter, karbonowe dodatki, przewody hamulcowe przod w stalowym oplocie i wydechy Akrapowica plus do tego tylny kufer.
I najlepsze zostawilem na koniec. Prawdziwa skora na baku.
Z minusow to lekko podrdzewiale kolektory, ale zagadasz z Sokolnikiem i ci zrobi polerke na lustro za pol darmo;-)
Na razie zdjecia z komorki, ale jakby co to w piatek znowu ide na basemn i moge wziasc aparat:-)
Mowiac na powaznie, to dla mnie moto calkiem nieglupio sie prezentuje. Troche tylko przykurzony, bo zimuje bez pokrowca.
4638
Akrapovic...
4639
Skóra na baku...
4640
I teraz tylko ciekaw jestem Twoich wykretow i co ci nie pasuje w tym moto:mrgreen::twisted:;)
sokolnik
07-02-2018, 21:42
Nie bądźmy namolni z tym zlotem, bo jeszcze koledzy pomyślą, że motory Im chcemy ukraść :)
Jak mi się uda kupić Tigera albo TDM to przylecę latem nad morze i tradycyjnie 2 osobowy zlot się zrobi :)
boję się że nie kupisz :P i nie przyjedziesz :) A co? na GSR nie przyjedziesz? Przyjedź, chętnie zobaczę Twojego GSRa :)
z zakupem gorszy jesteś ode mnie :P
robin102
Robin ale ci sprzeta wynalazlem:-). 600-ta ale z wyprostowana pozycja. Mysle, ze poczujesz sie na niej, jakbys od dawna uzywal;-).
Garazowany w zimie w cieplym pomieszczeniu. Wiem, bo korzystam z tego parkingu 2 razy w tygodniu jak jezdze na basen. Moto tam parkuje.
Tuning jest; lusterka streetfighter, karbonowe dodatki, przewody hamulcowe przod w stalowym oplocie i wydechy Akrapowica plus do tego tylny kufer.
I najlepsze zostawilem na koniec. Prawdziwa skora na baku.
Z minusow to lekko podrdzewiale kolektory, ale zagadasz z Sokolnikiem i ci zrobi polerke na lustro za pol darmo;-)
Na razie zdjecia z komorki, ale jakby co to w piatek znowu ide na basemn i moge wziasc aparat:-)
Mowiac na powaznie, to dla mnie moto calkiem nieglupio sie prezentuje. Troche tylko przykurzony, bo zimuje bez pokrowca.
Akrapovic...
Skóra na baku...
I teraz tylko ciekaw jestem Twoich wykretow i co ci nie pasuje w tym moto:mrgreen::twisted:;)
O nie :P każdy niech sobie sam robi polerkę, mnie boli kręgosłup :P
Patrzcie co znalazłem :)
Taka samo Pomarańcza co moja ale jaki tjuning :)
klamki pomarańczowe, takie same widzę co moje tylko te całe pomarańczowe a moje siwo/pomarańczowe.
https://www.facebook.com/groups/sprzedam.kupie.motocykl/permalink/1474610755927417/?hc_location=ufi
Boryszuk
07-02-2018, 23:26
I najlepsze zostawilem na koniec. Prawdziwa skora na baku
To tzw. bagster. Chroni bak przed porysowaniem a do tego można do niego przymocować torbę na bak.
krzysztofz24
08-02-2018, 00:12
To tzw. bagster. Chroni bak przed porysowaniem a do tego można do niego przymocować torbę na bak.
Wiem:-). Nawet to nieglupio wyglada. Oczywiscie jednemu moto bardziej pasuje a drugiemu mniej....
Ja tu Robinowi moto ze skora znajduje a On sie wstydzi odpisac chyba;-)
sokolnik
08-02-2018, 00:24
Może jest jakaś awaria internetu na Podlasiu :p?
Ktoś się wybiera nad morze? Zapraszam na SP :)
Kolekcjoner
08-02-2018, 00:25
Może skóra go nie rajcuje ;).....
robin102
08-02-2018, 13:46
Może skóra go nie rajcuje ;)..... Masz rację nie lubię skórzanej odzieży i ubranek dla motocykli, a ten GSR zaniedbany na 102 !! :( ale wydechy ma w cenie tego motocykla :)
- - - - kolejny post - - - - - -
A co? na GSR nie przyjedziesz? Przyjedź, chętnie zobaczę Twojego GSRa :)
z zakupem gorszy jesteś ode mnie :P
i (https://www.facebook.com/groups/sprzedam.kupie.motocykl/permalink/1474610755927417/?hc_location=ufi) Jak uda mi się kupić jakieś akcesoryjne sety kierowcy obniżające podnóżki aby nogi były mnie ugięte to na GSR zrobię sobie wypad nad morze.
krzysztofz24
08-02-2018, 14:00
Nie zaniedbany, tylko zakurzony:-)
robin102
08-02-2018, 14:04
Czyli zaniedbany i kolektory pordzewiałe. U mnie musi być na tip top :)
krzysztofz24
08-02-2018, 14:11
Ale lakier na baku ma dziewiczy i gładki jak pupa niemowlaka, bo skóra chroniony:-).
Tak spojrzałem na szybko i np są akcesoryjne podnóżki do GSR za 540zl para.
W komplecie adapter pozwalający na obniżenie o całe 15mm.
Chyba gra nie warta świeczki.
To co potrzebujesz to żeby noga była bardziej wyprostowany.
Nawet jak obnizysz podnozek o 30mm to zysk będzie niewielki.
Dalej już obniżać nie ma sensu.
O wiele lepszym pomysłem są gmole/osłona silnika, np Givi ma 360 zł.
I do tych gmoli własnym sumptem byś sobie mógł przymocować jakieś akcesoryjne podnóżki z Larssona.
Coś jak spacerówki w choperach.
Miejsce byś sobie wybrał dowolne, takie podnóżki są składane w żaden sposób nie ingeruje to w konstrukcję motocykla.
I co jakiś czas mógłbyś sobie rozprostowac nogi no tak żeby miały zgjęcie pod kątem prostym jak na krześle.
Np na trasie jak jedzie się ze stała prędkością.
I można by to zrobić tak żeby było funkcjonalne i normalnie wyglądało.
krzysztofz24
08-02-2018, 14:52
Sry za post pod postem, ale az wlaczylem kompa zeby ci linka Robin zapodac. Bo nie lubie ze smartfona.
Gmole Givi za 360zl. az sie prosi zamocowac jakis zgrabny, skladany podnozek w okolicy dolnego mocowanai gmoli. Np tylny podnozek, ktore sa skladane na zatrzask. Takze praktycznie nie bylo by tego widac.
A jakbys chcial uzyc to pyk czubkiem buta rozkladasz i dajesz odpoczac rozprostowanej nodze przez jakis czas. Oczywiscie trzeba by tak dobrac miejsce mocowania zeby pieta nie kolidowala z dzwignia zmiany biegow. Masz wtedy podnozek nizej niz fabryczny i bardziej do przodu. Co juz daje calkiem sporo przy rozprostowaniu nogi.
https://defender.net.pl/product-pol-4617-Oslona-silnika-GIVI-GMOLE-do-Suzuki-GSR-600-06-11.html?utm_source=iai_ads&utm_medium=google_shopping#
Podnozki mocowane na gmole. Oczywiscie jak do Harleya to musza byc drogie;-). Ale jak tak patrze to taka obejme to mozna kupic w pierwszej lepszej Castoramie czy Obi (albo znalezc tansze [podnozki) i dpoasowac mocowanie do jakiegos akcesoryjnego podnozka z Larssona, takze byloby taniej.
Ogolnie minimum zdolnosci technicznych i mozna cos sensownego ogarnac.
http://allegro.pl/czarne-podnozki-spacerowki-podesty-harley-32-mm-hd-i7018676572.html?fromVariant=7018676515
Boryszuk
08-02-2018, 15:12
Ale lakier na baku ma dziewiczy i gładki jak pupa niemowlaka, bo skóra chroniony:-).
Tak spojrzałem na szybko i np są akcesoryjne podnóżki do GSR za 540zl para.
W komplecie adapter pozwalający na obniżenie o całe 15mm.
Chyba gra nie warta świeczki.
3 (http://www.ebay.co.uk/itm/Suzuki-GSR-600-2006-Vario-30mm-Adjustable-Front-Footrests-Foot-Peg/141447833193?hash=item20eef2a669:g:NJ0AAOSwaeRZNdI X)0mm
50mm (http://www.ebay.co.uk/itm/Suzuki-GSR-600-2006-Vario-50mm-Adjustable-Rear-Footrests-Foot-Peg/261637018246?hash=item3ceac81286:g:p18AAOSwYlRZNhI j)
1 British Pound equals
4.77 Polish Zloty
krzysztofz24
08-02-2018, 15:18
50 mm to juz cos. Tylko wtedy trzeba by zobaczyc czy nie bedzie haczyc na zakretach. Ja proponuje rozwiazanie z gmolami i do tego podnozki troszke nizej a bardziej wysuniete do przodu co w sumie da wiekszy wyprost nogi.
Glowny zainteresowany wybierze. Miejmy nadziej;-)
robin102
08-02-2018, 16:09
Dzięki !! To mnie natknęło, że przecież szwagier ślusarz precyzyjny może mi coś takiego ładnie zrobić.
http://www.ebay.co.uk/itm/Suzuki-GSR-600-2006-Vario-50mm-Adjustable-Rear-Footrests-Foot-Peg/261637018246?hash=item3ceac81286:g:p18AAOSwYlRZNhI j
Na wiosnę chyba idę na gruntowną rehabilitacje do Zakopanego, wiec może będzie lepiej z tymi nogami. Kiedyś nie przeszkadzało, całkiem niedawno :D, bo przecież 500 km z dwoma krótkim paro minutowymi przerwami zrobiłem na Suzi :)
- - - - kolejny post - - - - - -
50 mm to juz cos. Tylko wtedy trzeba by zobaczyc czy nie bedzie haczyc na zakretach. Ja proponuje rozwiazanie z gmolami i do tego podnozki troszke nizej a bardziej wysuniete do przodu co w sumie da wiekszy wyprost nogi.
Glowny zainteresowany wybierze. Miejmy nadziej;-)
Przemyśle, obejrzę gmole czy tam się da coś przymocować chytrym sposobem. Miałem gmole, ale zdjąłem i odesłałem. Brzydactwo, szczególnie mocowania pod śruby w ramie paskudne wykonane jak do ciągnika rolniczego, a nie do japońskiego współczesnego motocykla..
krzysztofz24
08-02-2018, 16:28
Najlepiej jakbys sobie usiadl na moto i zobaczyl w jakiej pozycji noga bardziej odpoczywa. Czy na obnizonych podnozkach, czy wysunieta do przodu na "spacerowkach" zamocowanych do gmoli.
sokolnik
08-02-2018, 18:19
Robin już się wykręca...a podnóżki, a nóżki, a kręgosłup, a Zakopane :D
robin102
08-02-2018, 19:16
Cytat, mój lekarz ortopeda. "panie Robercie co pan pierd... ly, pan, pan na motorze jeździ ? nie wstyd panu w tym wieku z tym zdrowiem" :D
Jestem z panem doktorem w dobrych relacjach, bo ślub córce robiłem :)
krzysztofz24
08-02-2018, 19:42
Cytat, mój lekarz ortopeda. "panie Robercie co pan pierd... ly, pan, pan na motorze jeździ ? nie wstyd panu w tym wieku z tym zdrowiem" :D
Jestem z panem doktorem w dobrych relacjach, bo ślub córce robiłem :)
Lekarze to tak zawsze, zachowawczo, na wszelki wypadek:-)
Jak ja mialem zlamany nadgarstek i gips przez prawie cale wakacje. To jak mi zdjeli, to cytuje;
-Panie Doktorze a moge juz motorem jezdzic? Na rowerze to rozumiem, ze nie bo trzesie ale motocykl ma zawieszenie i amortyzuje....
-Nie, nie. Najpierw rehabilitacja a na motorach to najlepiej wcale, bo jest duzo wypadkow i urazow.
(Ale po tym jak sie lekarz usmiechal sie z pode lba;-) wywnioskowalem ze mnie wkreca:-) )
Oczywiscie jezdzilem (ostrozniej niz zwykle), nie zaniedbujac tez rehabilitacji.
Kolekcjoner
08-02-2018, 21:16
.....nie wstyd panu w tym wieku.......
To ile Ty masz wiosen, że lekarze Ci opowiadają takie rzeczy?? ;) Trzeba mu było powiedzieć że na podstawie badań naukowych motocykl odmładza o lat 14 :D.
robin102
08-02-2018, 21:41
To ile Ty masz wiosen, że lekarze Ci opowiadają takie rzeczy?? ;) Trzeba mu było powiedzieć że na podstawie badań naukowych motocykl odmładza o lat 14 :D.
Dokładnie tak powiedziałem, ale czas był niesamowity. Normalnie jakaś złośliwość. Następnego dnia po tej rozmowie zginął u nas znany ortopeda Wojciech Zalewski na motocyklu. Kolega mojego profesorka. Pojechał gdzieś do Bydgoszczy na jesienny zlot i w jakimś zakręcie się wyłożył na FZ1 o ile pamieta. Środowisko Go znało, świetny lekarz i bardzo doświadczony biker. Dusza człowiek.
sokolnik
08-02-2018, 21:57
Dokładnie tak powiedziałem, ale czas był niesamowity. Normalnie jakaś złośliwość. Następnego dnia po tej rozmowie zginął u nas znany ortopeda Wojciech Zalewski na motocyklu. Kolega mojego profesorka. Pojechał gdzieś do Bydgoszczy na jesienny zlot i w jakimś zakręcie się wyłożył na FZ1 o ile pamieta. Środowisko Go znało, świetny lekarz i bardzo doświadczony biker. Dusza człowiek.
Robin, sorry, ale Ty zawsze wyjedziesz z jakaś czarną historyjką...
robin102
09-02-2018, 10:24
Robin, sorry, ale Ty zawsze wyjedziesz z jakaś czarną historyjką... Obiecuje, że już nie będę
- - - - kolejny post - - - - - -
To ile Ty masz wiosen,.
Wiosen to nie wiem, ale Bogdi jest z tej samej półki :)
Kolekcjoner
09-02-2018, 15:18
Obiecuje, że już nie będę
Dawaj nie pękaj ;). Każda refleksja przy odkręceniu manetki jest dobra. Może to nas kiedyś uratuje...
Wiosen to nie wiem, ale Bogdi jest z tej samej półki :)
Nie mów że to tak dużo że już zapomniałeś ;). Wszyscy jesteśmy młodzi, to tylko nastolatkom się wydaje że jak ktoś przekroczy dwudziestkę to już się zaraz w proch rozsypie :D.
krzysztofz24
09-02-2018, 15:43
Jestem tu jedyny, ktory nie ukrywa wieku.
Bo mam wpisane pod awatarem:-).
Choć w sumie zrobiłem to Kiedyś, bo większość brała mnie za 24-letniego leszcza;-)
Jestem tu jedyny, ktory nie ukrywa wieku.
Leszczu :twisted:
robin102
09-02-2018, 16:26
Jestem tu jedyny, ktory nie ukrywa wieku.
Bo mam wpisane pod awatarem:-).
Krzychu a Ty dziadku jeden :) za rok piękna rocznica czas zmienić moto, pracę, albo kobietę ;)
krzysztofz24
09-02-2018, 18:21
Leszczu :twisted:
Teraz jakby mi ktoś powiedział per "Ty młody leszczu".
To bym to wziął za komplement:-).
- - - - kolejny post - - - - - -
Krzychu a Ty dziadku jeden :) za rok piękna rocznica czas zmienić moto, pracę, albo kobietę ;)
Powiedział ten co podejrzewam już pół wieku przeżył;-)
A praca była zmieniona:-).
Większość mężczyzn jak ma koło 40-stki to włącza się kryzys wieku średniego.
I wtedy dobra metoda jest kupić motocykl.
Ale kurka:-). Ja już mam motocykl i to od nastolatka.
I co tu poczac;-).
robin102
09-02-2018, 19:47
I wtedy dobra metoda jest kupić motocykl.
Ale kurka:-). Ja już mam motocykl i to od nastolatka.
I co tu poczac;-).
Kupić drugi, taki bardziej terenowy np SUZUKI DRZ 400 czy Kawasaki KLX 250 :)
Aaaaaaaaa
Tak poważniej to co o tym myślicie.
Na mobile.de jest sporo ogłoszeń z Triumphami Tiger 800 tak od 6 tys EURO sensowne :(
ALE, ALE GSR tam strasznie drogie są 4-nawet 5 tys EURO jak zadbane i tak sobie kombinuje , czy na tym mobile de można wystawić Polakowi motocykl na sprzedaż ?
Albo inaczej na wiosnę zapakował bym swoją w busa i wywiózł ją do NRD, bo tu blisko u dilera Yamahy stoi fajny Triumph. Może dało by się Suzuki zostawić za 4500 EURO a zabrać TIGER dopłacając jakieś 1500.
Szalony chytry plan :) Czy był bym pierwszym Polakiem od którego Niemiec kupił motocykl :)
krzysztofz24
09-02-2018, 20:50
Jesli chcesz zostawic w jakims komisie lub u dilera (nieistotne) swojego GSR w rozliczeniu biorac Triumpha Tigera. To pamietaj, ze ten sklep musi zarobic na sprzedazy twojego GSR.
To ze widzisz cene w jakims sklepie motocyklowym w Niemczech rzedu xxx, nie znaczy ze tyle ci za niego dadza.
Dadza mniej, a wystawia za cene jaka widujesz w ogloszeniach:-)
Finalnie kasa jaka dostaniesz za GSR moze byc bardzo podobna do tej jakbys sprzedawal komus "prywatnie" w Polsce.
I teraz tylko trzeba rozkminic czy wolimy sprzedac w Polsce za zywy hajs i jechac do deutchlandow z gotowa w kieszeni po moto.
Czy niejako szybciej to zalatwic na raz i zostawic im w rozliczeniu swoje moto.
Ale ty kombinujesz;-)
Proponuje 3 opcje ktora ja zastosowalem. Wziasc oszczednosci i posilkowac sie kredytem jesli trzeba i kupic moto.
A pozniej na spokojnie sprzedajemy "stare" moto za dobra cene i kaske wplacamy na kredyt calkowicie go splacajac, badz zostanie nam tylko jakas czersc do splaty.
Zero pospiechu, wszystko na spokojnie.
Ze tez ja nie zrobilem zdjecia jak mialem naraz Kawasaki ZRX 1200R i Honde VF1100S stojace obok siebie w garazu:-)
robin102
09-02-2018, 21:21
Ze tez ja nie zrobilem zdjecia jak mialem naraz Kawasaki ZRX 1200R i Honde VF1100S stojace obok siebie w garazu:-)
Bardzo szkoda, bardzo :) by nam tu gul skoczył na monitor :)
Masz rację każdy musi zarobić i na moim i na tym który ja bym wziął. To oczywiste, ale czasem dilerzy idą na rękę aby się pozbyć kiszonych ogórków , a Tigery chyba takie są jak obserwuje rynek. Takie trochę dziwne motocykle. Jeszcze jest opcja z TDM 900 i tu mniejsze różnice w dokładanej kasie.
Z jakiś dziwnych powodów ludzie wolą japońskie motocykle na podróż dłuższą :)
sokolnik
10-02-2018, 22:02
dziś opłaciłem OC. w multiagencji najtaniej było w HDI (Warta):
225 - OC
39 - NNW
18 - Moto Asisstance do 100km
wyszło 282 PLN.
Nie tak źle mając niedawno jedną maleńką szkodę... PZU wysłało mi ofertę na 380 zł :) a jakieś towarzystwo ubezp. wyliczyło mi składke na ponad 500 :)
W marcu ubezpieczam samochód...rok temu było 505 zł, teraz pewnie 700 albo 800 a może więcej :) :( :/
robin102
10-02-2018, 22:49
Motocykl 122 zł OC +1zł NW w promocji. Co roku konsekwentnie zmieniam ubezpieczycieli nawet korzystam z jakiś firm Łotewskich czy Holenderskich jak teraz moto i auto ubezpieczyłem w totalnie najtańszej firmie.
Nie bez znaczenia są zniżki u mnie chyba 60%. ale namawiam do corocznego zmieniania ubezpieczyciela, a nie trzymania się jednego wyciągacza kasy.
sokolnik
10-02-2018, 22:51
Motocykl 122zł OC +1zł NW w promocji. Co roku konsekwentnie zmieniam ubezpieczycieli nawet korzystam z jakiś firm Łotewkisch czy Holenderskich jak teraz moto i auto ubezpieczyłem w totalnie najtańszej firmie.
rok temu miałem w PZU też 122 zł OC + NNW wyszło 154 zł :) Teraz prawie 2x drożej :) ehh życie :) Nie warto mieć stłuczek po których nie widać nawet śladu na samochodach :) :D
robin102
10-02-2018, 22:54
Trzeba było iść do ubezpieczyciela który pozwala na mienie jednaj niedużej szkody. Są tacy. Zazwyczaj to nowi gracze na rynku ubezpieczeń, wchodzą z najtańszymi składkami, po roku też podnoszą albo znikają z rynku po zgarnięciu sporej części tortu., a my zmieniamy na następnego nowego. Robię tak od paru lat za namową znajomego brokera.
Możesz do 7 dni zrezygnować z polisy odzyskując całą kasę, a wyszukać coś tańszego, a zaoszczędzone plny dołożyć do lepszych opon.
sokolnik
10-02-2018, 23:24
jeszcze nie opłaciłem, 7 dni przelew :P
ale ja nie będę niczego dalej szukać bo mi się nie chce :) i nie wierze że ktoś da mi lepszą cenę po mojej szkodzie i ostatniej podwyżce cen OC :P nie mam czasu i ochoty :P dobrze że jest poniżej 300 PLN a że wziąłem jakieś tam dodatki NNW i AS to już moja sprawa. Samo OC 220 PLN
robin102
11-02-2018, 00:30
Właśnie właśnie my Polacy za mało głosujemy nogami, za rzadko zmieniamy banki, ubezpieczycieli. ja rozumiem, że 50-60 letni pan to już mu się nie chce ale młodzież to nie możliwe ;) Wszędzie gdzie jest się nowym klientem ma sie lepiej niż stary klient. Mała kasa , ale przy aucie sie zastanów.
krzysztofz24
11-02-2018, 00:38
Panowie a takie pytano a propo ubezpieczen.
Czy jakiekolwiek towarzystwo ubezpieczen w Polsce oferuje AC na okres pol roku, to jest 6 miesiecy?
Bo jakaby takie cos bylo to chetnie bym skorzysytal.
Bo jednak oplacac rok jak 90% motocyklistow ( w tym Ja) jest aktywnych przez 7 miesiecy, no gora 8 w roku, jest bezsensem.
A takie pol roku to byloby idealnie...
Pytalem kiedys mojego agenta PZU co obsluguje cala blizsza i dalsza rodzine, to mowil ze chyba kiedys cos takiego mieli ale szybko sie wycofali.
Chodzi mi o to zeby ubezpieczyc moto na AC na pol roku i miec ciaglosc ubezpieczenia, naliczanie znizki itp.
To jest takie dziwo u nas w kraju?;-)
A przy okazji kolega z Wysp Boryszuk tez moglby sie wypowiedziec jak to za morzem wyglada.
Boryszuk
11-02-2018, 01:28
Tu zniżki też liczą się za pełen rok ale ubezpieczenie można przerwać w dowolnym momencie. Można też pojazd tymczasowo zadeklarować jako nieprzebywający na publicznych drogach (SORN)i nie trzeba wtedy płacić ubezpieczenia i podatku drogowego ani robić przeglądu. Ja jednak wszystko mam opłacone przez cały rok choć dużo osób nie jeździ między listopadem a marcem.
robin102
11-02-2018, 14:09
Samo OC 220 PLN To zobacz jak nas próbują walić w 4 litery. Miałeś 122 zł OC zrobiłeś malutką szkodę i skoczyło o 80%, a powinni Ci zabrać 10% zniżki i niech by tam jakiś malutki wzrościk był. Niech będzie ze 122 na 140 czy 150 zł.
Miałem taką samą sytuację z kobity autkiem. Szkoda w zasadzie nieistniejącą, a ubezpieczyciel zamiast 550 zł przysłał 980 zł :D bo szkoda była której nie było. Ubezpieczyłem jej auto w duńskiej firmie Gefion Insurance działająca w PL przez przedstawiciela POLINS która oficjalnie sprzedaje polisy u polskich brokerów i każdy kumaty je ma. Zaakceptowali szkodę i za polisę zapłaciłem 484 zł :) Jakby nie było szkody to składka 420 :)
Oczywiste jest, że za rok trzeba będzie w pewnie w innej firmie, jak też oczywiste jest, że trzeba mieć zaznjomionego przychylnego brokera, bo przecież ich prowizja zależy od wysokości składki. Czym wyższa cena polisy tym większa prowizja wpada brokerowi. Niestety tu też o uczciwość ciężko.
ps.
Mam okrutną alergie na to jak ktoś nie che na mnie zarobić tylko chce mnie naciągnąć, to różnica. Niestety to jest domena naszych czasów. Przez 25 lat wolności po PRL-u jednego co się jako naród najbardziej nauczyliśmy to kiwać się wzajemnie na maxa i bez skrupułów. Czasem nawet koledzy znajomi.
W ogóle OC to jest jakieś chore, każdy płacąc te PARĘ GROSZY ma w dooopie wszystko, bo przecież OC pokryje ewentualną szkodę. Tak być nie powinno! Zbiorowa odpowiedzialność za kutafonów którzy mają bezpieczeństwo w nosie.
Szukasz kolego najtańszego OC, to znaczy nic więcej jak to, że chcesz zapłacić jak najmniej dla ofiary zdarzenia, bądź nawet masz to gdzieś czy w ogóle dostanie cokolwiek. Sam miałem na własnej skórze przykład, jak musiałem walczyć o odszkodowanie z firmy która.... no właśnie, WIELKIE G dostałem. Dla tego siedzę z dupą przy jednej firmie (wiodącej na rynku ubezpieczeń) bo to oni gwarantują mi wypłatę odszkodowania a sami zobowiązują się dochodzić należności od ubezpieczyciela osoby która spowodowała szkodę. Każdy oczywiście orze jak może, ale szukanie paru złotych oszczędności, to takie żenujące jest. Jak cię stać na konia, to i na owies powinno a jak się nie ma miedzi, to się na 4literach siedzi.
sokolnik
11-02-2018, 16:26
o ile w moto wzrost prawie 2x nie boli (wzrost cen składek + stłuczka której śladów nie było) to jeśli moje OC "na samochód" wzrośnie o 80% to ja protestuje? z 505 zł na 900 ? :D protestuje :/
Pani w multiagencji wytłumaczyła mi, ze po stłuczce nie spadają nam zniżki, że system już tak nie wygląda... a wygląda to tak, ze dostajemy wzwyżki swojego OC a poziom wzwyżki każdy ubezpieczyciel sobie wylicza wg swojego algorytmu. Jeden podniesie 100 zł drugi 60 a inny 250...
Nie zniżki a wzwyżki po prostu, które mogą być "nieograniczone".
Ogólnie uważam to za zmowę cenową na rynku ubezpieczycieli. Rżną nas jak leci.
robin102
11-02-2018, 16:55
Każdy oczywiście orze jak może, ale szukanie paru złotych oszczędności, to takie żenujące jest. Jak cię stać na konia, to i na owies powinno a jak się nie ma miedzi, to się na 4literach siedzi.
No nie bardzo, nie bardzo. Do ubezpieczenia AC warto szukać porządnej firmy, a do OC iść jak ustawodawca pozwala, jest też fundusz ubezpieczeń gwarantowanych. Kilkaset zło oszczędności na polisie OC to nie są grosiki zwłaszcza jak trzeba to przemnożyć np. przez 3 pojazdy na przykład.
- - - - kolejny post - - - - - -
Pani w multiagencji wytłumaczyła mi, ze po stłuczce nie spadają nam zniżki, że system już tak nie wygląda... a wygląda to tak, ze dostajemy wzwyżki swojego OC a poziom wzwyżki każdy ubezpieczyciel sobie wylicza wg swojego algorytmu. Jeden podniesie 100 zł drugi 60 a inny 250...
. Nie wnikałem czy to utrata zniżki, czy nabycie zwyżki. Poszedłem gdzie indziej. Mamy wolny rynek ;)
sokolnik
11-02-2018, 17:26
Tak być nie powinno! Zbiorowa odpowiedzialność za kutafonów którzy mają bezpieczeństwo w nosie.
Szukasz kolego najtańszego OC, to znaczy nic więcej jak to, że chcesz zapłacić jak najmniej dla ofiary zdarzenia, bądź nawet masz to gdzieś czy w ogóle dostanie cokolwiek.
Każdy oczywiście orze jak może, ale szukanie paru złotych oszczędności, to takie żenujące jest. Jak cię stać na konia, to i na owies powinno a jak się nie ma miedzi, to się na 4literach siedzi.
owszem, szukam najtańszego bo... czemu miałbym szukać najdroższego? Najdroższy to gwarancja najwyższego odszkodowania dla mnie? Czy dla ewentualnej mojej ofiary? :) Jak sprawdza zdarzenia będzie miał ubezpieczenie w firmie KRZAK np. jakiejś zagranicznej z filią w garażu w PL :) to ja i tak nic nie dostane, albo dostanę wielkie G od nich :) a mój ubezpieczyciel umyje rączki... wiemy jak działa rynek ubezpieczeń w PL... gwiazdki, mały druczek i jeszcze więcej "nie dotyczy" albo inne ograniczenia...
Zresztą system jest tak stworzony a nie inaczej i jeśli ja wybiorę droższe OC to nie oznacza że jestem lepiej chroniony...
Chcesz się dobrze ubezpieczyć? Ubezpiecz się na życie, ubezpiecz się na wypadek właśnie wypadku, zdarzenia drogowego...a nie jakieś tam obowiązkowe ubezpieczenie OC a później wymagaj cudów.
Wszyscy szukają najtaniej, to ja tak samo, proste :)
Ja zbytnio nie wybrzydzam, zaakceptowałem 282 zł i nie szukam na siłę czegoś tańszego o 20 czy 50 zł... ale przepłacać też nie lubię i nie chciałbym OC za 400 czy 500 zł...
Właśnie zrobiłem im przelew na 282 PLN, mogłoby być taniej, wiadomo.
Boryszuk
11-02-2018, 21:28
Nie chce któryś z Was fajnych wodoodpornych portek? 40"lub mniej (regulacja) w pasie, 32"nogawka. Kupiłem w komplecie z kurtką ale mam trochę za krótkie nogi i ochraniacze na kolanach mam na piszczelach.
Kolekcjoner
12-02-2018, 01:42
W ogóle OC to jest jakieś chore, każdy płacąc te PARĘ GROSZY ma w dooopie wszystko, bo przecież OC pokryje ewentualną szkodę. Tak być nie powinno! Zbiorowa odpowiedzialność za kutafonów którzy mają bezpieczeństwo w nosie.
Szukasz kolego najtańszego OC, to znaczy nic więcej jak to, że chcesz zapłacić jak najmniej dla ofiary zdarzenia, bądź nawet masz to gdzieś czy w ogóle dostanie cokolwiek. Sam miałem na własnej skórze przykład, jak musiałem walczyć o odszkodowanie z firmy która.... no właśnie, WIELKIE G dostałem. Dla tego siedzę z dupą przy jednej firmie (wiodącej na rynku ubezpieczeń) bo to oni gwarantują mi wypłatę odszkodowania a sami zobowiązują się dochodzić należności od ubezpieczyciela osoby która spowodowała szkodę. Każdy oczywiście orze jak może, ale szukanie paru złotych oszczędności, to takie żenujące jest. Jak cię stać na konia, to i na owies powinno a jak się nie ma miedzi, to się na 4literach siedzi.
Czyli ogólnie rzecz biorąc jak ta Twoja "wiodąca" da d.... i wypłaci grosze to z własnej kieszeni dopłacisz resztę :lol:....
Rafał_Sz
12-02-2018, 09:10
Przecież w większości ubezpieczalni, za niedużą kwotę można wykupić ochronę zniżek.
Dla tego zarabiacie marnie, bo marnie chcecie płacić. Ot taka nasza mentalność.
robin102
12-02-2018, 11:59
Właśnie zrobiłem im przelew na 282 PLN, mogłoby być taniej, wiadomo.
Co by nie mówić, nie usprawiedliwiać lenistwa to dałeś po sobie pojechać. Wzrost składki o blisko 80% . W życiu są zasady i trzeba się ich trzymać, czasem dla zasady, a nie tylko pieniędzy. Byś się zdziwił jak zamożni ludzie z dużą kasą biegają od brokera do brokera aby na każdym mercu po 100 zł zaoszczędzić na ubezpieczeniu.
Co by nie mówić, nie usprawiedliwiać lenistwa to dałeś po sobie pojechać. Wzrost składki o blisko 80% . W życiu są zasady i trzeba się ich trzymać, czasem dla zasady, a nie tylko pieniędzy. Byś się zdziwił jak zamożni ludzie z dużą kasą biegają od brokera do brokera aby na każdym mercu po 100 zł zaoszczędzić na ubezpieczeniu.
No zasada jest prosta - nie tracić czasu na ganianie za pierdołami. Poświęcić kilka godzin na porównania, telefony, spotkania, dla 100zł? Jak się komuś nudzi...
robin102
12-02-2018, 13:47
W życiu, podobnie jak w fotografii najważniejsza jest perspektywa. Tu 100 tam 100 pomnożone przez 2-3 pojazdy, przez lata ich użytkowania i wychodzą prawdziwe pieniądze. Dla mnie 10 lat temu 100zł miało mniejsze znaczenie niż teraz kiedy jest je trudniej zarobić. Ja zarabiam, a ktoś chce mnie obuć. To nie tak miało być. Idę do innego towarzystwa i tak trzeba robić. Naciągaczy zostawiać w tyle.
krzysztofz24
12-02-2018, 13:59
jeszcze nie opłaciłem, 7 dni przelew :P
ale ja nie będę niczego dalej szukać bo mi się nie chce :) i nie wierze że ktoś da mi lepszą cenę po mojej szkodzie i ostatniej podwyżce cen OC :P nie mam czasu i ochoty :P dobrze że jest poniżej 300 PLN a że wziąłem jakieś tam dodatki NNW i AS to już moja sprawa. Samo OC 220 PLN
U mnie samo OC z 60 % zniżki, plus 5% za jednorazowa jednorazową opłatę składki i chyba jeszcze plus 5% za kontynuację ubezpieczenia w PZU wychodzi 141zl.
Także 220 zł po jakiejś zwyzce za szkodę to nie tragedia;-)
robin102
12-02-2018, 16:56
Pojedynek gigantów
mus zobaczyć :) koniec niesamowity
https://youtu.be/jXsoAdh5P5g
sokolnik
12-02-2018, 20:01
Przecież w większości ubezpieczalni, za niedużą kwotę można wykupić ochronę zniżek.
pytałem o to, nie było takiej możliwości...
Dla tego zarabiacie marnie, bo marnie chcecie płacić. Ot taka nasza mentalność.
skąd Ty wiesz ile kto zarabia?! ile to jest marnie?
Co by nie mówić, nie usprawiedliwiać lenistwa to dałeś po sobie pojechać. Wzrost składki o blisko 80% . W życiu są zasady i trzeba się ich trzymać, czasem dla zasady, a nie tylko pieniędzy. Byś się zdziwił jak zamożni ludzie z dużą kasą biegają od brokera do brokera aby na każdym mercu po 100 zł zaoszczędzić na ubezpieczeniu.
a ja myślę że Ci co jeżdżą mercami i mają kasę, nie zwracają uwagi na 100 zł w tą czy tamtą, bo w tym czasie kiedy by siedzieli na necie, szukali, wypełniali formularze, podpisywali umowy, odwiedzali różnych brokerów/ubezpieczycieli, dzwonili na infolinię... załatwiliby dużo różnych spraw dzięki którym zarobiliby 5x tyle albo więcej lub po prostu, miło i przyjemnie spędzili czas z rodziną lub poświęcili się swojemu hobby. Chyba że są sknerami i nie dadzą nikomu "zarobić" ani siebie "oszukać" i będą szukać taniej nie ważne ile, ważne by taniej... i dlatego mają na merca :)
i ja właśnie do tej grupy należę :D Nie mam czasu ostatnio na nic, ciągle praca i praca, nawet weekendy mam zawalone, w sb i nd chce odespać zarwane noce, obrobić zdjęcia itp a nie zapitalać do różnych agencji ubezpieczeniowych. Poszedłem do babki w rodzinnym mieście, u której ja i mój tata wykupujemy OC, zna nas, zawsze doradzi, nie czuję by nas oszukiwała/naciągała... w Gdyni nikogo takiego nie znam a do obcych nie mam zaufania oraz czasu do nich łazić.
No zasada jest prosta - nie tracić czasu na ganianie za pierdołami. Poświęcić kilka godzin na porównania, telefony, spotkania, dla 100zł? Jak się komuś nudzi...
dokładnie
W życiu, podobnie jak w fotografii najważniejsza jest perspektywa. Tu 100 tam 100 pomnożone przez 2-3 pojazdy, przez lata ich użytkowania i wychodzą prawdziwe pieniądze. Dla mnie 10 lat temu 100zł miało mniejsze znaczenie niż teraz kiedy jest je trudniej zarobić. Ja zarabiam, a ktoś chce mnie obuć. To nie tak miało być. Idę do innego towarzystwa i tak trzeba robić. Naciągaczy zostawiać w tyle.
no ja właśnie poszedłem, z PZU której właśnie w kontynuacji polisy zaproponowało mi 380 zł za ten sam pakiet... poszedłem do firmy w której jeszcze nie byłem i zaoszczędziłem 100 zł :)
U mnie samo OC z 60 % zniżki, plus 5% za jednorazowa jednorazową opłatę składki i chyba jeszcze plus 5% za kontynuację ubezpieczenia w PZU wychodzi 141zl.
Także 220 zł po jakiejś zwyzce za szkodę to nie tragedia;-)
1 rok OC na moto w PZU, wyszło mega tanio ale przed podwyżkami cen OC, przed moją szkodą, byłem nowym klientem w PZU... teraz jest inna sytuacja. Wtedy 122 zł teraz 220 zł w innej firmie, po podwyżkach, po mojej bądź co bądź szkodzie...
uznam to, że za moją szkodę przyszło mi zapłacić 100 zł gapowego w OC na moto, uważam że nie ma tragedii. Oczywiście procentowo i matematycznie wychodzi nie za ciekawie... no ale co mam zrobić? Szukać tracić czas by zaoszczędzić 20-40-60 zł? Nie wierzę że ubezpieczyłbym w tej samej cenie lub 10% drożej. Nie ma bata.
zobaczymy ile będzie podwyżki w OC na samochodzie, kończy mi się 23 marca :)
Każdy ma inną sytuację, innymi zasadami się kieruje... nie mam czasu na latanie, ledwo wygospodarowałem czas na wyjazd do rodziców... nie mam czasu w sb na szukanie ofert OC :) z jednej pracy idę do drugiej... tak zapitalam :)
jak ktoś siedzi w domu, ma dużo wolnego czasu, nie za dużo zarabia, liczy się z każdym groszem, ma dzieci itp. to rozumiem że szuka oszczędności. Ja też nie lubię przepłacać dlatego nie kupuje karty graficznej teraz bo są drogie, mimo że mnie stać ale nie kupuję w cenie 80% droższej niż rok czy 1,5 temu. Oczywiście to inne kwoty (tu 100 zł a tam 1 000 :) ) ale mógłbym kupić... jednak nie. Wolę wydać na paliwo do moto lub gdzieś pojechać. Nie wiem.
OC na moto i tak i tak muszę wykupić. Chcesz jeździć? Kup OC. Wyboru zbytnio nie mamy :)
Ja zaakceptowałem tą ofertę, jak ktoś nie akceptuje ceny niech szuka :) ubezpiecza za granicą albo skacze z firmy do firmy a później nasze dane osobowe będę w każdej firmie... firmy się połączą, sprzedadzą dane i potem będą wydzwaniać do nas "garnki i patelnie" jak do mojego kolegi, regularnie kilka razy w tyg przez 3 miesiące... kupa śmiechu a jego podziwiam za spokój podczas odbierania tych telefonów :)
że też moje OC wzbudziło taką dyskusję :P
Rafał_Sz
13-02-2018, 09:14
pytałem o to, nie było takiej możliwości...
PZU to ma. Sam z tego korzystam. Za motocykl płaciłem ostatnio łacznie 148 zł.
robin102
13-02-2018, 11:15
zobaczymy ile będzie podwyżki w OC na samochodzie, kończy mi się 23 marca :)
U Twojej , agentki w rodzinnej miejscowości będzie drogo, bo to jak z fotografami prowincjonalnymi, mało co wiedzą :)
Szukaj obrotnej multi agencji w Gdyni, na każdym osiedlu jest jakiś punkt, jakiś broker, a najlepiej traf do kogoś z polecenia.
Jak nie to dam Ci namiary na swoją brokerkę. Wyślę Ci mailem ofertę polis, a potem gotową polisę którą sobie drukniesz, mały kwit złożysz do dowodu do okazywani policjantom, a jej przelew zrobisz. Tak się w tych nowych czasach kupuje polisy jak jest internet. U mnie w lesie jest, w Gdyni też powinien być :) ;) Nie bój się zmian towarzystwa, tak trzeba robić jak się chce być świadomym konsumentem, bo raz, że swoim działaniem dbasz o konkurencja aby istniała, a dwa dbasz o swoją ciężko zarobioną kasę jak mówisz.
sokolnik
13-02-2018, 16:21
Już opłaciłem :)
W następnym sezonie :) jak zmienię moto na litra ;)
robin102
13-02-2018, 17:01
Mówiłem o samochodzie, bo tu spróbują konkretniej przywalić ;) przeczytaj jak było z autem i OC mojej pani.
sokolnik
13-02-2018, 18:52
Dajcie sobie siana z moim OC na moto :D
Jak dowalą OC na samochód to wtedy będę szukać bo OC na poziomie 900 czy 1000 zł nie zaakceptuje :)
robin102
13-02-2018, 19:02
Za moto przecież już zapłaciłeś to daj se siana i se głowy nie zawracaj :D
Pisałem, że Ci na auto wyliczą to Ci moja Sylwia brokerka znajdzie coś taniego.
Wspominaliście coś o zlocie?
http://www.izimeeting.com/kategoria-produktu/izimeeting-2018/
robin102
16-02-2018, 20:58
Dętka :(
krzysztofz24
17-02-2018, 03:57
Dętka :(
Ale jak to?
O co chodzi?
??????
robin102
17-02-2018, 12:57
... że awaria dętki i po chłopie, taka prosta sprawa jak dętka
(w tym linku co Tomek podlinkował)
ja już mam wstępne plany wyjazdowe :) - zostaje dokładniejsze sprecyzowania i czekam na wiosnę, choć taka pogoda mi nie przeszkadza i dwa motocykle już zostały przegonione :)
Kolekcjoner
18-02-2018, 00:10
... że awaria dętki i po chłopie, taka prosta sprawa jak dętka
(w tym linku co Tomek podlinkował)
Tak bywa. Czasem jest to dętka innym razem star nadjeżdżający z zepsutymi hamulcami, jeszcze innym debil w bmw wyprzedzający na trzeciego.... niestety tak to jest w życiu.
robin102
18-02-2018, 00:24
ja już mam wstępne plany wyjazdowe :) - zostaje dokładniejsze sprecyzowania i czekam na wiosnę, choć taka pogoda mi nie przeszkadza i dwa motocykle już zostały przegonione :)
Ja też. W tym sezonie biorę kierunek na Bieszczady, albo nad Bałtyk, na Hel :) tylko moto muszę kupić :D
Widząc te dyskusję czuję się jak nastoletnia Agatka z blond warkoczykami ale spróbuję :D Nie mam za bardzo czasu i weny na doktoryzowanie się w kolejnym temacie moto więc krótko bo widzę, że znacie się na temacie:
chłop 180cm, 100kg, przeżywa drugą młodość ale myśli o pierwszym moto, nawet jeszcze prawka nie ma ;) ale azjatyckie wyprawy i wypożyczane na miejscu różniste ustrojstwa tak mnie zainspirowały, że to chyba jednak mój styl podróżowania. szukam czegoś jak rosyjski uaz czy niva, niezawodnego, trwałego, łatwego w naprawie w podróży, wygodnego, na którym pojadę w siną dal w naprawdę dłuugą podróż.
Od czego zacząć?
krzysztofz24
18-02-2018, 16:06
Gabarytowe jestem podobny;-).
Nie napisałeś czy Motocykl nowy czy używany?
Jaki tam mniej więcej budżet?
Ja bym polecił Moto Honda Transalp 700. Takie Enduro i na szose i w teren dla globtrottera
700 cm3 i niezniszczalny silnik V2.
Ludzie na tym odjeżdżają świat dookoła.
Ewentualnie Honda Africa Twin.
To już bardziej charakterny motocykl, mocniejszy, wyższy, daje wiecej możliwości w terenie.
Ale ja bym na pierwsze Moto, które ma dojechać wszędzie, każda droga i w terenie też da radę, polecił Hondę Transalp.
robin102
18-02-2018, 16:43
Ale ja bym na pierwsze Moto, które ma dojechać wszędzie, każda droga i w terenie też da radę, polecił Hondę Transalp.
Nie wypada się nie zgodzić. Trampek dobry na wszystko chociaż V -Strom 650 też zacny i chyba wygodniejszy do jazdy na koniec świata.
sokolnik
18-02-2018, 17:03
Ja też. W tym sezonie biorę kierunek na Bieszczady, albo nad Bałtyk, na Hel :) tylko moto muszę kupić :D
kup te moto albo przyjedź na tej niebieskiej wiertarce do Gdyni :)
robin102
18-02-2018, 18:23
Jak pójdziemy do tego klubu nocnego gdzie zdjęcia robisz to i na wiertarce przylecę, a niech tam :)
Gabarytowe jestem podobny;-).
Nie napisałeś czy Motocykl nowy czy używany?
Jaki tam mniej więcej budżet?
Ja bym polecił Moto Honda Transalp 700. Takie Enduro i na szose i w teren dla globtrottera
700 cm3 i niezniszczalny silnik V2.
Ludzie na tym odjeżdżają świat dookoła.
Ewentualnie Honda Africa Twin.
To już bardziej charakterny motocykl, mocniejszy, wyższy, daje wiecej możliwości w terenie.
Ale ja bym na pierwsze Moto, które ma dojechać wszędzie, każda droga i w terenie też da radę, polecił Hondę Transalp.
Dzięki Krzysiek, zdecydowanie sprzęt używany. Budżet... no nie wiem nawet od jakich kwot wypada się za tym modelem rozglądać więc nie chcę się zbłaźnić ale 10tys będzie w porządku, jeśli będzie to sprzęt w roczniku i stanie, który okaże się perełką wartą zakupu to i 20tys się wysupła więc jestem jakoś w miarę elastyczny ale wiadomo, chciałbym jak najmniej bo to początek przygody i wydatków :)
robin102
18-02-2018, 19:49
8-12-14 tys zł motocykle ulepione, naprawiane, klejone, przywiezione przez handlarzy z ceną zakupu za granicą 1-2 tys euro
15-18-20 zł tys także motocykle ulepione przywiezione przez handlarzy, a w śród nich kilka jako zakupione w Polsce jako nowe, bezwypadkowe, ale też mogą być kombinowane
Powyżej 20 tys zł duża szansa na motocykl od pierwszego właściciela bezwypadkowy
krzysztofz24
18-02-2018, 20:03
nowart, to rozpisze Ci o tym moto geneze modeli (oznaczone pojemnoscia)
Na poczatku byl XL 600 Transalp w latach 87-99. Ale ten model odpusc raczej, nic nie jest wieczne a to juz prawiew 20 lat bedzie
Potem byl XL 650 Transalp lata 00-06. Tutaj juz mozesz sie interesowac.
I ostani model XL 700 Transalp lata 08-12
Ogolnie 10 tys nie starczy raczej na model XL700 ale juz mozesz wybierac w modelach 650. Wg mnie 10 tys to tak dolna granica 650-tki w bardzo dobrym stanie z ostatnich lat produkcji.
Najlepiej jakbys zalozyl budzet tak 14-16 tys. Wtedy juz bez problemu kupisz motocykl we swietnym stanie ponizej 10 lat.
Na cene tez pewien wplyw ma dodatkowe wyposazenie, bo niektorzy z kompletem kufrow sprzedaja.
Ogolnie Transalp ma opinie motocykla nie do zajechania. Jest tani w serwisie. Nikt tym jakos nie szaleje czy katuje, bo to nie ten typ moto.
Ale po prostu Transalpa kupuja ludzie dla ktorych liczy sie pewnosc w podrozy gdzie ich oczy poniosa. Kazda droga i w normalnym terenie. Po prostu podrozne Enduro i podrozne powinno byc przez duze "P".
Jak sprzet bedzie serwisowany i dluzej w jednych rekach to prawie pewniak. Unikal bym tylko motocykli bardz oostro uzywanych w terenie, ale to przy Transalpie rzadkosc w sumie.
Kupic, samemu zrobic wiekszy serwis dla spokojnosci, kontrolna trasa naokolo Polski i w swiat;-)
Pogladowy link do OtoMoto z Transalpami.
https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/honda/transalp/?search%5Border%5D=filter_float_price%3Adesc&search%5Bcountry%5D=
P.S robin102 ale Transalp jest juz jakis czas nie produkowany, takze nie lapie sie na przedzial 20 tysi lub wiecej:-)
robin102
18-02-2018, 20:16
P.S @robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) ale Transalp jest juz jakis czas nie produkowany, takze nie lapie sie na przedzial 20 tysi lub wiecej:-)
No nie wiem, nie wiem:
https://www.olx.pl/oferta/honda-transalp-700-13-tys-przebiegu-salon-polska-abs-CID5-IDrPVuB.html#724f1dc7a0
albo
https://www.olx.pl/oferta/honda-xl-700-va-abs-transalp-2010-jak-nowy-tylko-20-895km-kufry-CID5-IDqpvL5.html#724f1dc7a0
w DE najmniej 5 tys EURO za zadbaną sztukę tego kultowego moto trzeba zapłacić :)
Ten drugi link ciekawy, warty zainteresowania, choć z mojej perspektywy to jeden z najbrzydszych sprzętów :D
HONDA, a zupełnie nie wygląda ;)
https://www.motocykl-online.pl/testy/Uzywana-Honda-XL700V-Transalp-Czy-warto-kupic-maszyne-z-drugiej-reki,11162,1
sokolnik
18-02-2018, 20:46
8-12-14 tys zł motocykle ulepione, naprawiane, klejone, przywiezione przez handlarzy z ceną zakupu za granicą 1-2 tys euro
15-18-20 zł tys także motocykle ulepione przywiezione przez handlarzy, a w śród nich kilka jako zakupione w Polsce jako nowe, bezwypadkowe, ale też mogą być kombinowane
Powyżej 20 tys zł duża szansa na motocykl od pierwszego właściciela bezwypadkowy
robin102 to Ty masz tego swojego GSRa ulepa z tego wychodzi :D
Kolekcjoner
18-02-2018, 21:02
Od czego zacząć?
Od prawka....... albo kupić (jeśli masz B) jakieś 125. Najlepiej żeby się wczuć w temat to hondę varadero XL125 - pojeździsz, wyczujesz, zrobisz uprawnienia to sprzedasz - one praktycznie nie tracą na wartości. Jeśli w ogóle nie jeździłeś na jednośladzie to bym od niczego mocnego nie zaczynał.
Dzięki Krzysiek, zdecydowanie sprzęt używany. Budżet... no nie wiem nawet od jakich kwot wypada się za tym modelem rozglądać więc nie chcę się zbłaźnić ale 10tys będzie w porządku, jeśli będzie to sprzęt w roczniku i stanie, który okaże się perełką wartą zakupu to i 20tys się wysupła więc jestem jakoś w miarę elastyczny ale wiadomo, chciałbym jak najmniej bo to początek przygody i wydatków :)
Jeśli chodzi o coś większego to bym zdecydowanie polecał przywołanego tu v-stroma 650. Można kupić całkiem fajne egzemplarze już od 12 kzł.
Co do transalpa to może się trafiają perełki ale ja i znajomy szukaliśmy dość długo w miarę sensownego egzemplarza i lipa. Wszystko wyeksploatowane i wymagające inwestycji. Te motocykle z racji swoich właściwości były często bardzo katowane i kupić coś takiego jeszcze na początek jak się nie ma pojęcia co i jak to moim zdaniem niezbyt dobry pomysł.
sokolnik
18-02-2018, 21:05
Jak pójdziemy do tego klubu nocnego gdzie zdjęcia robisz to i na wiertarce przylecę, a niech tam :)
ja pójdę na foty :D a Ty pójdziesz ze mną wyrywać małolaty na swój... aparat :P
Dobrze płacą, rodzinna atmosfera :D do tego chcą 40 - max 50 fotek a jak wrzucę 60 czy 70 z podniety i rozpędu to jeszcze OPR że po co tyle ?! :D to nie to co kiedyś w innym klubie (studenckie czasy) chcieli najlepiej 150 :D
robin102
18-02-2018, 21:18
Jeśli chodzi o coś większego to bym zdecydowanie polecał przywołanego tu v-stroma 650. Można kupić całkiem fajne egzemplarze już od 12 kzł.
.
Moim zdaniem pod każdym względem ciekawszy, praktyczniejszy motocykl. Tani w serwisie, ładniejszy od Trampka, wygodny, świetnie wyważony, no i szybszy jakby co ;)
https://www.olx.pl/oferta/suzuki-v-strom-dl-650-salon-polska-CID5-IDrwIzz.html#f77a7d8e80
Widuje u siebie w okolicy sporo trampków na ulicach. Jeżdżą nimi zazwyczaj jacyś dziwni goście co nawet LWG nie odpowiadają :) Często są w kombinezonie budowlanym, a nie motocyklowym jakby do pracy albo z pracy.
http://www.motogen.pl/6000-km-na-Suzuki-V-Strom-650,18028.html
a tu ciekawe porównanie z którego wychodzi , że mały jakby lepszy :)
http://www.swiatmotocykli.pl/Motocykle/56,113375,17684482,Suzuki_DL_V_Strom_650_i_1000___ porownujemy.html
sokolnik
18-02-2018, 21:41
Takie tam z dzisiejszej nocy :)
z dedykacją dla Robina :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2017/04/DSC_2217.jpg)
krzysztofz24
18-02-2018, 21:41
Moim zdaniem pod każdym względem ciekawszy, praktyczniejszy motocykl. Tani w serwisie, ładniejszy od Trampka, wygodny, świetnie wyważony, no i szybszy jakby co ;)(.........)
I mniej uniwersalny jakby co:-), bo Transalp ma geny prawdziwego enduro w jakiejs tam ilosci, ale zawarte. A autor chcial do Azji jechac, a nie tylko po asfalcie.
Co do kosztow serwisu, to jeden pies.
A ciekawszy i ladniejszy...rzecz gustu i indywidualnych fanaberi;-)
"trampek " produkowany był jako wół roboczy w każdym zakątku ziemi i warunkach, (chyba jeden z bardziej udanych silników jakich stworzono do moto, używany w bardzo różnych modelach i w żadnym nie zawiódł użytkowników, przez co bardzo popularny, w przypadku wyjazdów to wielki plus, do tego cały motocykl naprawianlny kompletem kluczy z simsona), v storm to taka odpowiedź suzuki w wersji dla ładniejszych chłopców, którzy za bardzo nie chcą się brudzić ;) - choć to udany model to już nie tak uniwersalny i raczej do użytkowania szosowego
Kolekcjoner
18-02-2018, 22:58
Problem tylko w tym, że trampkami (przynajmniej tymi z którymi miałem styczność) jeździli bardzo niegrzeczni chłopcy :mrgreen: i nowicjuszowi może być trudno ogarnąć coś takiego ;).....
@bogdi64 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=8596)
BTW: v-stromami tylko ładni jeżdżą... ;)?... muszę powiedzieć znajomemu, na pewno się ucieszy :D.
robin102
18-02-2018, 23:33
I mniej uniwersalny jakby co:-), bo Transalp ma geny prawdziwego enduro w jakiejs tam ilosci, ale zawarte.... Ale to takie naciągane geny, bo ani skok zawiasów nie większy niż w V -Stromie, ani większa masa od Suzuki nie zbliża Trampka do enduro. No może koła szprychowe ;) Suzuki jest motocyklem dojrzalszym, mądrzej zaprojektowanym.
To coś jak teraz u mnie albo Yamaha TDM 900 (taki Trampek) albo nowszy konstrukcyjnie i jakby lepszy pod każdym względem Tiger 800, a w rzeczywistości rynek prawie tak samo wycenia motocykle. TDM to ćwierćwieczna !! konstrukcja za którą dalej trzeba sporo zapłacić.
Translapa bym nie kupił, bo ciężki w pytę i słabowity silnik, a czasem pierdniecie po garach potrzebne. Suzuki V-Strom to takie minimum w tym aspekcie.
Moim zdaniem świetny motocykl na pierwszy dorosły motor dla dużego faceta. Wybór używanych też na rynku ogromy i większe szanse na kupno zdrowej sztuki.
Poza tym ja lubię Suzuki za serwis i opiekę serwisową cały rok. Żaden producent na polskim rynku tak się nie zgina do motocyklistów jak Suzuki. Chociażby szkoły doskonalenia nauki jazdy Suzuki czy darmowe lub promocyjne akcje serwisowe co chwila. To wszystko jest ważne jeśli się chce jeździć motocyklem, podróżować, a nie czyścić polerować jak ja :P
I mniej uniwersalny jakby co:-), bo Transalp ma geny prawdziwego enduro w jakiejs tam ilosci, ale zawarte. A autor chcial do Azji jechac, a nie tylko po asfalcie.
Co do kosztow serwisu, to jeden pies.
A ciekawszy i ladniejszy...rzecz gustu i indywidualnych fanaberi;-)
Tak, sam bym tego lepiej nie ujął :) Ma dowieźć mnie i wrócić możliwie w jednym kawałku a stylistyka i wygląd absolutnie mnie nie interesuje. Choć przyznaję, że niemożność znalezienia dobrego egzemplarza też mnie lekko przeraża, przerabiałem to poszukując kolejnej gwiazdy... skończyło się na nowym Fordzie :D
Widzę jednak, że fachowcy zaczynają przerzucać się argumentami, których jeszcze nie rozumiem :D zatem pozostaje mi podziękować za poświęcony czas, porady i śledzić wątek z ukrycia szukając w wolnych chwilach między kursem na prawko a zdjęciami nowego nabytku :)
Dzięki panowie! ;)
robin102
19-02-2018, 00:34
...że niemożność znalezienia dobrego egzemplarza też mnie lekko przeraża, przerabiałem to poszukując kolejnej gwiazdy... skończyło się na nowym Fordzie :grin:
Z rynkiem motocyklowym jest tak samo jak z samochodowym albo jeszcze gorzej, bo raz , że motocykle łatwiej się ulepia, a dwa, że klient mniej wymagający i często nic, totalnie nic ni obeznany. Młody czy starszy kupujący pierwszy motocykl.
Patologiczny rynek motocyklowy :sad:
Sokole to siostry, bo obie stare i brzydkie jakby z jednej matki :D
Takie tam z dzisiejszej nocy :)
z dedykacją dla Robina :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://dareksokol.pl/wp-content/uploads/2017/04/DSC_2217.jpg)
- - - - kolejny post - - - - - -
...że niemożność znalezienia dobrego egzemplarza też mnie lekko przeraża, przerabiałem to poszukując kolejnej gwiazdy... skończyło się na nowym Fordzie :D
Z rynkiem motocyklowym jest tak samo jak z samochodowym albo jeszcze gorzej, bo raz , że motocykle łatwiej się ulepia, a dwa, że klient mniej wymagający i często nic, totalnie nic ni obeznany. Młody czy starszy kupujący pierwszy motocykl.
Patologiczny rynek motocyklowy :(
Sokole to siostry, bo obie stare i brzydkie jakby z jednej matki :D
Tu strzał w 10 :D
Da się kupić trampka, choć faktycznie kto miał takie moto, to raczej nie do jazdy w koło komina.
Zrobienie nim Gruzji czy Mongolii to nic strasznego.
Pytanie tylko czy to dobry motocykl na pierwszy raz, bo w sumie to jest dość ciężki osiołek roboczy.
krzysztofz24
19-02-2018, 01:48
Ale to takie naciągane geny, bo ani skok zawiasów nie większy niż w V -Stromie, ani większa masa od Suzuki nie zbliża Trampka do enduro. No może koła szprychowe ;) Suzuki jest motocyklem dojrzalszym, mądrzej zaprojektowanym.
(.................)
Na pewno sie nie zgodze, ze suzuki jest bardziej dojrzale niz Transalp. Transalpa tlukli od kilkunastu lat i zostal doprowadzony do takiego stanu, ze juz nie ma co poprawiac.
Wol roboczy, ktore dowiezie cie wszedzie. Oprocz szprych ma jeszcze 19 calowe kolo przednie i jest tak niezawodny, ze az nudny.
Po za tym kolega pytal o motocykl, ktorym chce pojechac do Azji. To mu wskazujke jedna z najczesciej wybieranych maszyn jak ktos chce pol swiata objechac.
robin102
19-02-2018, 10:13
Krzychu jak Cię lubię to nie zgodzę się, że V-Strom to nie moto do objechania świata. Idealny, ta sam liga co Trampek tylko po prostu lepszy, a jak nie wierzysz, że lepszy to ustalmy, ze jak wyżej napisane. V-strom dla trochę ładniejszych, a Translap dla trochę brzydszych chłopców co ma 100% odzwierciedlenie w tym co widzę na ulicach :) Turystyczne Suzi za zapędem na niby enduro śmigi po lekkich szutrach to tak samo pancerna i klientoodporna konstrukcja co ta Honda tyle, że jeździ się nim wygodniej, szybciej i ładniej wygląda :) Niestety w zakupie może wyjść drożej niż Translap, ale co lepsze zawsze droższe ;) U siebie często widuje Białorusinów na Translapach przyjeżdżających na zakupy .
Jak mi spali na panewce ;) zakup TDM czy Tigera to też się skieruje do V-Stroma aby było czym pojeździć po Polsce. Jeździłem tym motocyklem, bajka, choć jak pisałem nie lubię pracy Vałek małych.
A z tym wyjazdem do Azji hmmmm to najpierw trzeba po Polsce na grupo pojeździć :)
krzysztofz24
19-02-2018, 12:44
Spokojnie Robin, różnice w uppdobaniach różnych motocykli nie wpływają na proces lubienia ludzi:-).
Przynajmniej u mnie. I wierzę wierze ze u Ciebie tez;-)
Się nie znacie, KRÓLOWA JEST TYLKO JEDNA! :D
5155
robin102
19-02-2018, 14:35
No wiadomo Africa to afrika tylko, że do Azji no nie wiem, nie wiem czy to nie będzie jakiś dysonans albo rezonans ;)
W tym doradzaniu chyba z bardzo zapędziliśmy się w jazdę terenową, a to przecież nie lada umiejętność nie nabywana z prawem jazdy na żadną kategorię. Jazda po trudnych droga to ciężki temat nawet mając właściwy motocykl do tego. Pierwsze długie międzynarodowe wyprawy mądrzejsi moi znajomi zawsze planowali po asfaltach i to tych porządniejszych, a na takim asfalcie na V-stromie 140 km stałej podróżnej to dla tego motocykla pikuś. Silnik się przy 140 km/h kręci na niecałe 6 tys obr/min gdzie u mnie już wiertarka szaleje i przy 140 km/h mam na obrotomierzu 8000 obr/min :D Na dobrą sprawę przejechać podróż 100-150 km z tym hukiem i wibracjami miedzy nogami to już wyczyn :)
W trasie asfaltowej, a takie przy długich podróżach są V-stromem można trzymać 160 km/h i jemu nic, a w Translapie 160 km/h to już kres możliwości silnika.
Wiem, wiem powiecie kto tak jeździ, a jeżdżą, jeżdżą Po europie jak na południe jechałem to turystykami na autostradach cisnęli aż miło zwalniając przed radarami tylko, bo inaczej to nuda po pachy.
ps.
śliczny jak zagraniczny :) i produkcja japońska co teraz rzadkością jest. Sobie to bym tego z drugiego linka życzył :)
https://www.olx.pl/oferta/suzuki-dl-650-v-strom-1-reka-od-nowosci-z-de-CID5-IDpMDj7.html#3c187bb302
https://www.olx.pl/oferta/suzuki-v-strom-dl-650-salon-polska-CID5-IDrwIzz.html#3c187bb302 (https://www.olx.pl/oferta/suzuki-dl-650-v-strom-1-reka-od-nowosci-z-de-CID5-IDpMDj7.html#3c187bb302)
Kolekcjoner
19-02-2018, 17:57
tomajk - wiemy, wiemy :). Tyle że ja bym takiego moto nowicjuszowi nie polecił....
Pomijając kwestie finansowe to nie bardzo rozumiem dlaczego nowicjusz musi zaczynać od jakiegoś kaszla?
Przecież bardzo dobrze się jeździ na nowszych motocyklach, w końcu firmy nad tym pracują.
Im dalej na wschód to niestety o dobry asfalt coraz trudniej a jeszcze dalej to w ogóle o asfalt. Tam po prostu nie ma dróg, poza okresem zimowym.
Mnie namawiano na Magadan i Mongolię, ale to absolutnie nie moje klimaty. Granicę wschodnią przekraczałem kiedyś często i nie mam dobrych wspomnień.
W zasadzie kolega nie wspominał nic o konkretnych lokalizacjach a jedynie, że chce mieć możliwość naprawiania motocykla w trasie.
Jeśli tak to po hgw szukać niezawodnego, w końcu taki się nie psuje więc radochy z klapania rupcia w błocie nie będzie.
Jeśli to mają być wycieczki nie do STANÓW to w zasadzie każdy turystyk będzie dobry. Teraz to nawet w najczarniejszej doopie EU i okolic, znajdzie się jakiś majster z narzędziami a kurierzy dowiozą części.
Jak nie to furmanką dowiozą moto do cywilizacji.
robin102
20-02-2018, 00:14
Sporo racji. Żaden grzech jeśli kieszeń pozwala ujeżdżać nowocześniejsze, wygodniejsze i łatwiejsze w prowadzeniu motocykle. U mnie Białorusini tymi Translapami na zakupy przyjeżdżają. Motocykle stoją na parkingu, a wyglądają jakby przejechały już milion kilometrów pod ostrzałem z karabinów.
Zaleta niska cena zakupu, prosta budowa, niskie koszty serwisu prawdopodobnie, ale i inne aspekty też niskie raczej ;)
krzysztofz24
20-02-2018, 01:35
(..........)
Zaleta niska cena zakupu, prosta budowa, niskie koszty serwisu prawdopodobnie, ale i inne aspekty też niskie raczej ;)
No np niskie prawdopodobienstwo awarii w trasie gdzie Diabel mowi dobranoc.
Z transalpem to jest tak (niewiele jest takich rzeczy w dzisiejszym swiecie), ze dopoki istnieje w jednym kaawalku to dziala, jezdzi i sie nie psuje:-)
robin102
20-02-2018, 09:56
Wszystko racja tylko po co jak jest tyle innych pięknych, wygodnych motocykli. Dzisiejszy motocyklizm ;) to nie tylko nawijanie kilometrów i to po bezdrożach, oby dojechać, oby zaliczyć. Cieszyć się w tej pasji można na wiele innych sposobów.
Ja np. wziąłem się z Niemcem za bary i za pomocą maila negocjujemy od 48 godzin :) czyli powrót do korzeni :D
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Moto-Guzzi-Moto-Guzzi-Breva-1100-ABS/vhc:motorbike,pgn:3,pgs:10,srt:price,sro:asc,mke:1 8100,mld:breva,frn:2002,frx:2012,prx:7000,mlx:6000 0,pwx:85/pg:vipmotorbike/255048525.html
krzysztofz24
20-02-2018, 12:41
Mi się Tiger bardziej podoba niż Breva:-).
Już nie chcesz Tigera, przecież ma ultra wygodna, wyprostowana pozycję?
robin102
20-02-2018, 13:24
Mi się Tiger bardziej podoba niż Breva:-).
Już nie chcesz Tigera, przecież ma ultra wygodna, wyprostowana pozycję?
BREVA najpiękniejszy motor na świecie , poza tym bez chłodnic, bez łańcucha, bez potrzeby regulacji zaworów i bez potrzeby kręcenia silnikiem w ogóle.
TIGERA jak najbardziej chcę., tak jak TDM 900 .Priorytet to zadbane uczciwe moto za góra 5 tys Euro no max 5.500 i korzystam z Twojej porady. Najpierw zakup , a potem sprzedaż Suzuki, bo jak bym został bez moto to życie traci sens :(
Właśnie po wielkich trudach sobie załatwiłem kredyt odnawialny na rachunku ROR, więc jest skąd się posiłkować.
Od Brevy w DE mam 1000 km do domu więc zrobił bym tą trasę na motocyklu. Raz się żyje :P
Z noclegiem u Rafała tylko On jeszcze o tym nie wie :)
krzysztofz24
20-02-2018, 14:15
A pozwolę sobie dopytać. Jak tam sytuacja z ta konkretna Breva?
Coś się klaruje, będzie zakup:-)?
Te 1000km to ja bym jednak busa wynajął i znajomego/kogoś z rodziny jako 2 drivera i do pomocy wziął. Poza tym jeszcze przez pewien czas temperatury będą niezbyt przyjazne do jazdy na moto;-)
robin102
20-02-2018, 15:39
A pozwolę sobie dopytać. Jak tam sytuacja z ta konkretna Breva?
Wysłałem Niemcowi propozycje 5400 Eoro za w sumie 10 letni motocykl, a z tamtej strony cisza na tą chwilę :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Poza tym jeszcze przez pewien czas temperatury będą niezbyt przyjazne do jazdy na moto;-)
Myślę jechać najwcześniej w kwietniu i to przy pogodzie. Pod koniec kwietnia swoją Suzuki sprowadziłem do domu to też miałem 500 km do przejechania i dało radę w jeden dzionek praktycznie bez przerwy na adrenalinie :) Dużym motocyklem po autostradach to będzie bajka.
. W tamtą i powrót było łącznie 1000 km tylko, że w tamtą stronę bla bla carem wyjechałem nad ranem.
Bus to koszty spore, druga osoba też koszty, bo nocleg musi być. Muszę zobaczyć ile by bus kosztował do wypożyczenia na 2 dni i przejechania 2000 km.
Jeszcze jest opcja, że kupię do tego czasu przyczepkę i swoim autem -dieslem bym pojechał 120 ropy to też najmniej 700zł.
Tak czy siak ja nie taki wygodny jak Sokół, że musi być zakup 100 km od domu . Po ładny motor warto pojechać :)
BREVA najpiękniejszy motor na świecie
NIE, jest wiele piękniejszych.
Ale świetny i na bardzo krótkiej liście marzeń. Na drugim miejscu po Stelvio.
Kupuj, chłopie!
robin102
20-02-2018, 16:39
Kupuj, chłopie! Wszystko na spokojnie, logistycznie rozegrane i musi być zadowolenie. Jeździć czym mam, nie mam czym podróżować :)
Breva 1100, TDM 900, Tiger 800 coś się nawinie fajnego. Na tą chwilę odpisał mi Niemiec, jest szansa na zakup tej Yamahy za 6000 Euro :) drogo w pytę, ale moto jak nowe.
Niestety cholernie daleko od domu, a i cena jak za TDM .... :(
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Yamaha-TDM900/vhc:motorbike,srt:price,sro:desc,mke:26000,mld:tdm +900,frn:2006,frx:2014,prn:2000,prx:7000,mlx:50000/pg:vipmotorbike/254345754.html
tu sporo taniej ale lat motor ma dużo
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Yamaha-TDM-900-ABS-1.Hand-10500km-Top/vhc:motorbike,pgn:2,pgs:10,srt:price,sro:asc,mke:2 6000,mld:tdm+900,frn:2004,frx:2012,prn:3000,prx:64 50,mlx:40000/pg:vipmotorbike/257438387.html (https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Yamaha-TDM900/vhc:motorbike,srt:price,sro:desc,mke:26000,mld:tdm +900,frn:2006,frx:2014,prn:2000,prx:7000,mlx:50000/pg:vipmotorbike/254345754.html)
Gutek jest debeściak.
Żadne tam tedeemy czy inne tajgery.
Serio - jeździłem różnymi gutkami i to, co oferują, to jest to, co panowie w naszym wieku lubią. Ba! To jest to, czego potrzebują!
robin102
20-02-2018, 17:04
Tych Gutków w DE zadbanych z małym przebiegiem to sporo jest. Wybór większy i tańsze niż we Włoszech gdzie na początku za Brevą zerkałem błędnie.
Breva musi być czerwona, tu tańsza trochę.
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Moto-Guzzi-Breva-1100/vhc:motorbike,srt:price,sro:asc,mke:18100,mld:brev a+1100,prx:6300,mlx:40000/pg:vipmotorbike/257189497.html
albo ten po taniości ;)
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Moto-Guzzi-Breva-1100/vhc:motorbike,srt:price,sro:asc,mke:18100,mld:brev a+1100,prx:6300,mlx:40000/pg:vipmotorbike/256841171.html
Szukanie na spokojnie, do lata daleko :)
robin102
21-02-2018, 14:52
Tak po kilku mailach jestem z Niemcami i dwa spostrzeżenia. Wszystkie motocykle padały ( te słowo padł) na którąś stronę i przyznają to sami jak poprosiłem o większą liczbę zdjęć. Piszą też co było naprawiane, co wymieniane ilu właścicieli ect. Generalnie bardzo uczciwe podejście i tu mówię o handlarzach zawodowych. Osoby prywatne do który pisałem totalna olewka, zero odpowiedzi :)
Czyżby to było prawdziwe przysłowie, że nie ma motocykli które nie leżały ;)
Jest jeszcze w odwodzie ta bezwypadkowa :) TDM 900, za 20 500zł :) Handlarz za nią dał podobno coś 4 tys Euro to nie mogła być mocno uszkodzona. Dosłął mi sporo zdjęć w dużej rozdziałce. Wygląda wszystko bardzo wporzo.
Krzychu co myślisz po tamtej TDM z Konstancina co oglądałeś ? Podtrzymujesz, że może być i Yamaha ? :)
https://www.otomoto.pl/oferta/yamaha-tdm-900-abs-jak-nowa-polecam-2010-r-14000-km-fv-23-ID6zcBVH.html
krzysztofz24
21-02-2018, 20:15
Na zdjeciu wyglada ladniutko:-). Jakby ryski nawet nie bylo...
Jak jest wiarygodna historia serwisowa, to byc moze moto wart tej calkiem konkretnej ceny.
Na zdjeciu przednich tarcz hamulcowych widac (mam wrazenie/wydaje mi sie) delikatne progi na tarczach. Ale to moglo tak wyjsc na zdjeciach, co innego naocznie patrzec, dlatego dalem nawias.
I delikatne progi na tarczach moga swiadczyc o ciut wiekszym przebiegu niz deklarowane 14 tys;-). Widze, tez troche takich "bruzd" na samych tarczach. Dla mnie te tarcze wygladaja na jakies 30-35 tys. Ale nie jestem jakims ekspertem od typowania przebiegu po wygladzie tarcz:-).
Bo moze np w TDM norma jest wymiana tarcz po jakichs 60-tys km. Moze ten typ tak ma. Zobacz na swoje tarcze od Suzi, bo masz chyba podobny przebieg.
Albo jeszcze porownaj wyglad tarcz jak masz lepsze zdjecia z tymi co ja ci wtedy podeslalem. I jaki oni tam przebieg deklarowali.
Ale nie sugeruj sie tym tak bardzo, bo to trzeba naocznie obejrzec albo na jakims idealnym zdjeciu.
sokolnik
21-02-2018, 20:38
Kupuj Yamahe :) Yamahy są fajne, szukaj pomarańczowej bo one są najszybsze ;)
robin102
21-02-2018, 21:14
Na zdjeciu wyglada ladniutko:-). Jakby ryski nawet nie bylo...
. Mam sporo zdjeć w dużej rozdziałce. Wszystko wygląda bardzo dobrze. Elementy charakterystyczne po których widać przebieg typu manetki, stopki gumowe, dźwignia biegów, klamki, wypracowanie stacyjki. Wszystko wygląda na ten przebieg 14 tys km. Tarcze rzeczywiście na zdjęciach wyszły kiepsko. Wydaje mi się, że motor sporo czasu stał, może lekko przyłapał korozja i ktoś coś kombinował, bo tak to widzę. Dokumentacja też wskazuje na ten malutki przebieg. Dogadałem się z gościem na 20.500 zł z kuferkiem tylnym, albo bez za 20 tys i że mi moto może w paczce wysłąć firmą kurierską he he ale numer, co za czasy.
Nie pójdę na to bo muszę tam pojechać obejrzeć .
Ale teraz najlepsze :D Niemiecki handlarz przysłał wiele zdjęć tej Brevy, kurde jak nowa na dobrych fotach. Walczymy na 5.500 euro . Może się uda , chociaż jak się nasłuchałem, gangu tych Brevv w necie na filmach to już nie wiem czy mi się podoba :)
TDM 900 jakoś tak najfajniej łomocze tymi dwom dużymi garami.
To ta Breva z linka, miód malina od dilera makaroniarskich motocykli :D
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Moto-Guzzi-Breva-1100/vhc:motorbike,pgn:1,pgs:10,srt:price,sro:asc,mke:1 8100,mld:breva+1100,prn:3000,prx:6500,mlx:29000/pg:vipmotorbike/250674506.html
krzysztofz24
21-02-2018, 21:24
A TDM nie bedzie lzejszy?
Po za tym wydaje mi sie taki poreczniejszy i jakas tam dzielnosc terenowa posiada, a o tym wspominales pare razy...
robin102
21-02-2018, 22:17
A TDM nie bedzie lzejszy?
Po za tym wydaje mi sie taki poreczniejszy i jakas tam dzielnosc terenowa posiada, a o tym wspominales pare razy...
TDM lżejszy o prawie 15 kg wagi gotowego do drogi. Ciekawe, że oba mają dokładnie te same parametry silnikq, moc, moment obrotowy i to praktycznie przy tych samych prędkościach wału korbowego :) Jednak tu 900 a tam aż 1100
TDM 900 ciutkę szybsza i zrywniejsza. Bardzo Japończykom się ten prosty rzędowy twin udał. Mało pali, niezawodny, z suchą miską olejową, ale wyglądu nie ma żadnego :D chyba ;)
Ale gdzie tam dla TDM w wyglądzie do Moto Guzzi :(
Fakt po lekkim terenie TDM 900 sprawdza się okazjonalnie. Znajomy z miasta w Gruzji był i Rumunii na TDM 900
Rafał_Sz
22-02-2018, 08:30
Ale gdzie tam dla TDM w wyglądzie do Moto Guzzi :(
Te Moto Guzzi wygląda jak motocyklowa Multipla. Raka dostaję od samego patrzenia.
robin102
22-02-2018, 09:58
Te Moto Guzzi wygląda jak motocyklowa Multipla. Raka dostaję od samego patrzenia. Czyli, że jak będę chciał Gucia przenocować u Ciebie w garażu w drodze powrotnej to nie wpuścisz :)
No nie rób jaj, a Yamahę wpuścisz ? :)
Rafał_Sz
22-02-2018, 12:20
Nie mam garażu, ale za to mam groźnego Yorka więc spoko. :) Poza tym to ma się Tobie podobać, a nie mi. Do tego ja mam babski motocykl więc się nie znam. ;)
Do tego ja mam babski motocykl więc się nie znam. ;)
Motorower raczej...
Rafał_Sz
22-02-2018, 13:22
Motorower raczej...
Ładnie to tak kopać leżącego? :)
Powiedział gość, którego pitbull wygląda jak szczur :D
Rafał_Sz
22-02-2018, 15:16
Nie moja wina. Sąd mi go przyznał na rozwodzie. Poza tym jest to za...y pies!
robin102
22-02-2018, 15:59
Nie mam garażu, ale za to mam groźnego Yorka więc spoko. :)
To gdzie trzymasz Suzi i nie pitol o babskich motocyklach GS500 to kawał dużego dorosłego motocykla. Jak zaczynałem przygodę z motocyklami w tamtym wieku to nikt z nas nawet nie marzył aby pomarzyć o motocyklu z silnikiem 4 T dwa gary aż 500 cm pojemności i prędkości 180 km/h a do tego przyspieszenie 5,5 sek do100 czyli jak sportowy mocno samochód. Nikt nawet nie marzył :( JAWA TS 350 to była rakieta !!
- - - - kolejny post - - - - - -
Poza tym to ma się Tobie podobać, a nie mi.
Użytkowo to ja bym chyba wolał Yamahę TDM 900 ale ona jest tak szpetna, że chyba aż ładna. Jak noc listopadowa :D
Gucio chyba ładniejszy, ale najbardziej kozacki i sensowny to jednak TIGER tylko poza zasięgiem raczej, a nie chcę odkładać do następnego sezonu.
Skończy się z wygody na Suzuki V -Strom :)
ps.
Jest coś jeszcze jakiś fajny sprzęt czego nie znam
Rafał_Sz
22-02-2018, 16:39
Motocykl trzymam na dworze pod pokrowcem. Niby tak sobie, ale nie słyszałem żeby się skarżył. ;)
Boryszuk
22-02-2018, 16:57
Moj czasem do mnie mruczy spod pokrowca kiedy przechodze obok...
krzysztofz24
22-02-2018, 18:51
Dobra Panowie, ja dzisiaj rozpoczalem;-) sezon motocyklowy 2018 przy temperaturze -2 st.C, ale sloneczko bylo. A co:-D
Zawrotny dystans 33km nawiniety, powyzej 80km/h to juz strasznie zimno kasalo. Wiec powolutku, spokojnie, troche na nizszych biegach przeciagnac coby sie silnik przesmarowal.
W sumie nic, ze spowrotem wyjalem akumulator i pewnie drugi odpal bedzie pewnie jakos pod koniec marca, ale sezon rozpoczety:-P
To dawac foty z pierwszych przejazdzek w sezonie i nie dygac;-). Kto nastepny?
A i nie bede pisal kto;-), ale kolega z Wysp Brytyjskich nie bierze udzialu w klasyfikacji bo ma caly czas u siebie na plusie. Ustalamy, ze go wszyscy lubimy, ale nie bierze udzialu w klasyfikacji, bo ma fory ze strony pogody:-)
Zdjecie dowodowe numer 1
5311
Zdjecie dowodowe numer 2
5312
Albo dobra, niech Boryszuk tez moze, bo jeszcze mu bedzie przykro;-).
Ale mam nadzieje, ze jest mu chociaz troche glupio na tych swoich Wyspach Bahama, jak my tu przewaznie mroz mamy.
robin102
22-02-2018, 19:01
Ale mam nadzieje, ze jest mu chociaz troche glupio na tych swoich Wyspach Bahama, jak my tu przewaznie mroz mamy.
U mnie teraz tylko -12, a w dzionek -10, ale sucho na jezdniach i dziś dwóch widziałem co nie mogli wytrzymać i ze 3 skuterzystów z pizzami :)
Krzychu pogratulować startu :)
ps.
będziesz latał wkoło komina to zaleć do jakiegoś warszawskiego większego handlarza, może tam stoi dla mnie TDM ,a ja nic o tym nie wiem :(
fajnie gościu pisze, przekonał mnie ;)
http://theoldbloke.homestead.com/thierry-tdm.html
krzysztofz24
22-02-2018, 19:07
U mnie teraz tylko -12, a w dzionek -10, ale sucho na jezdniach i dziś dwóch widziałem co nie mogli wytrzymać i ze 3 skuterzystów z pizzami :)
Krzychu pogratulować startu :)
Tak bedac szczerym, to byl dopiero trening przed wlasciwym startem;-). O, start probny;-)
Dzisiaj w nocy w Wawie bylo -7, rano -3. Ale sloneczko, sucho i tak mnie naszlo...
Boryszuk
22-02-2018, 19:39
Ja 15 go stycznia na przegląd jechałem. A w ostatnią sobotę tak o, 150km wokół komina. I przy okazji kupiłem sobie zimowe rękawiczki;-)
5315
krzysztofz24
22-02-2018, 19:41
Masz teraz Virago:twisted:?
No kawal sprzeta:-)
A jakie masz tam mniej wiecej temperatury na Wyspach?
Boryszuk
22-02-2018, 19:45
To nie moje, to kolegi. Na mnie jeszcze przyjdzie czas żeby nogami do przodu jechać.
W tym tygodniu jest słonecznie a temperatura w ciągu dnia ok 5-6 stopni, w nocy ok -2. W sobotę było chyba 12. Ja staram się poniżej 10 stopni nie jeździć.
sokolnik
22-02-2018, 20:25
ja garaż wynająłem miesiąc temu i nie byłem tam 2gi raz :D czeka na moto :D
Moto pewnie w marcu... 10 lub 17 marca, przyciągam do Gdyni, szybki serwis i można latać. Moto stoi od listopada w murowanym garażu, dobrze ma pod pokrowcem, na stojaczkach :) aku podładowywane 2x po kilka dobrych godzin, ładowarka z LIDLa w trybie moto, niby automat więc się nie martwię, przyszły teściu ładował :D
robin102
23-02-2018, 15:54
Jak teściu to bankowo ładował napięciem 6 V :D
No np niskie prawdopodobienstwo awarii w trasie gdzie Diabel mowi dobranoc.
Z transalpem to jest tak (niewiele jest takich rzeczy w dzisiejszym swiecie), ze dopoki istnieje w jednym kaawalku to dziala, jezdzi i sie nie psuje:-)
coś podobnego mówią o moim staruszku :)
5401
oczywiście koleje z tego roku :)
robin102
24-02-2018, 15:06
Kiedyś wszystko było lepsze ;) ale kask masz nowoczesny, współczesny i pierwsza liga.
sokolnik
24-02-2018, 17:20
Jak teściu to bankowo ładował napięciem 6 V :D
akcja była taka:
przyszła teściowa wracając do domu pociągiem, dostała ten prostownik z LIDLa :D
teściu odebrał prostownik... i żonę ;)
brat teścia elektryk wziął instrukcję obsługi do roboty przeczytać na nocce czy jakoś tak :D
następnego dnia poszli ładować :D ja tylko mówiłem, żeby na ekranie pojawił się tryb MOTO z obrazkiem motocykla :D
podłączyli :D a co tam się naprawdę działo? Tego się pewnie nigdy nie dowiem, wolę nie wiedzieć :D
Z zeznań sprawców (teścia) wynika, że mój akumulator ładował 2x po jakieś 6h... strach mnie złapał i kazałem już nie ładować bo aku wybuchnie :D
teściu jeszcze od czasu do czasu kołami zakręci :P
mam dla niego zestaw szklanek Amundsena... jeszcze tylko trunek potrzebny i będzie prezent w podzięce za 4-5 miesięcy 3mania moto :)
robin102
25-02-2018, 12:23
Jak pytacie co tam u mnie i skrzynkę PW zapychacie :D to postanowione, że najlepiej, bo taniej TDM 900, a jak starczy kasy, coś podejdzie sensownego to Tiger, bo lepszy, nowszy konstrukcyjnie.
Jak byście coś widzieli fajnego do proszę dajcie cynk.
aby nie było, że się obijam, to po 2 miesiącach papierów i urzędów różnej maści specjalizujących się w wyciąganiu opłat, to dziś jest ten dzień 5501
i w wielkim skrócie, kupione i założone sakwy, nowy kask - do złożenia silnik, gaźnik, poskładać w całość, założyć blachę, opłacić oc i w zasadzie będzie można jeździć ;)
robin102
01-03-2018, 00:34
zlatują się :) i same niebiskie
https://www.facebook.com/FanatycyMotocykli/videos/1649387705138662/
Boryszuk
02-03-2018, 16:16
Zdecydowałem się kupić dedykowaną nawigację do motoru. Google maps lubię ale brak możliwości zapisania planowanej trasy jest sporym minusem.
Co polecacie? Dedykowanych nawigacji jest raptem kilka dlatego rozważam też nawigację samochodową w wodoodpornym opakowaniu. Warunkiem jest obsługa słuchawek poprzez Bluetooth lub jack (preferowany). Co polecacie? Czego, poza papierowymi mapami, używacie? Tak żeby nie zabiło budżetu domowego.
mój syn używa jakiegoś modelu garmina wersja motocyklowa i mówi, że jest zadowolony, ja jestem "bardziej oszczędny" i mam w telefonie mapy noki, i nie używam słuchawek, póki co zawsze dojeżdżam do celu, a dodatkowo papierowa mała nie zastąpiona ;)
robin102
03-03-2018, 00:10
Ja używam AutoMapa zainstalowana na smartfonie, a smartfon na uchwycie na kierownicy czasem jest. Nawigacja z Hołowczycem jako prowadzącym któremu podobno właśnie zabrali prawko :)
Kolekcjoner
03-03-2018, 00:32
Ja używam AutoMapa zainstalowana na smartfonie, a smartfon na uchwycie na kierownicy czasem jest. Nawigacja z Hołowczycem jako prowadzącym któremu podobno właśnie zabrali prawko :)
No a najlepsze że podobno jechał na warsztaty bezpiecznej jazdy :lol:.
Boryszuk
03-03-2018, 09:25
No tak. Zapomniałem dodać, że musi to być nawigacja sprawnie działająca w UK. Z tego co kojarzę to AutoMapa, na dłuższą metę, średnio sobie radzi. No nic, w międzyczasie kupiłem TomToma Rider 400. Są na tyle popularne, że spokojnie będę mógł odsprzedać bez straty jeśli mi nie podejdzie. Teraz jeszcze słuchawka Bluetooth do kasku.
Używał ktoś z Was słuchawek bezsłuchawkowych? Na mikrofonie mi w ogóle nie zależy.
q3_syvPo0LM
robin102
03-03-2018, 14:51
Z tego co kojarzę to AutoMapa, na dłuższą metę, średnio sobie radzi....] Przez Europę na południe Europy świetnie mnie prowadziła, odnoszę wrażenie, że lepiej niż po moim Podlasiu :smile:
Dzięki, że kibicujecie i pomagacie staremu :)
Nareszcie coś znalazłem. Piękna jak moja dawna Jawa TS 350 :) i pieniądze realne 5 tys i w kwietniu do odbioru tylko te 1300 km w jedną stronę :( jak to przeskoczyć kurna olek. Pomysły mile widziane, ewentualna pomoc lub towarzystwo w podróży czy teleportacji :)
Nie spałem dziś w nocy, bo wczoraj wystawione ogłoszenie :)
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Yamaha-TDM-900-Twin-RN-18/vhc:motorbike,mke:26000,mld:tdm+900,frn:2005,frx:2 014,prx:7000,mlx:40000/pg:vipmotorbike/258373077.html
sokolnik
03-03-2018, 16:24
Przez Europę na południe Europy świetnie mnie prowadziła, odnoszę wrażenie, że lepiej niż po moim Podlasiu :smile:
Dzięki, że kibicujecie i pomagacie staremu :)
Nareszcie coś znalazłem. Piękna jak moja dawna Jawa TS 350 :) i pieniądze realne 5 tys i w kwietniu do odbioru tylko te 1300 km w jedną stronę :( jak to przeskoczyć kurna olek. Pomysły mile widziane, ewentualna pomoc lub towarzystwo w podróży czy teleportacji :)
Nie spałem dziś w nocy, bo wczoraj wystawione ogłoszenie :)
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Yamaha-TDM-900-Twin-RN-18/vhc:motorbike,mke:26000,mld:tdm+900,frn:2005,frx:2 014,prx:7000,mlx:40000/pg:vipmotorbike/258373077.html
fotki fajne, moto wygląda super :)
tylko nie ma fotek z bliska :)
Ja odpadam, ale na zachodzie PL mamy chyba kilku forumowiczów...
robin102
03-03-2018, 16:27
Czekam od Niemca na zdjęcia z bliska zrobione. Kufry szpecą te motocykle.
ps..
Macie wiedzę ile wynajem busa na 3 doby może kosztować. W tysiącach w setkach zł ?
sokolnik
03-03-2018, 17:39
Macie wiedzę ile wynajem busa na 3 doby może kosztować. W tysiącach w setkach zł ?
mój wujek jeździ do Niemiec regularnie po fury... ma busa. ale interesy z nim to wiesz... nadal czekam aż mi przedpokój i kuchnie wyremontuje :D
ale te moto jest w
DE-57223 Kreuztal
to zachodnie Niemcy, no tam to nie jeździ :)
Robin, powodzenia w podróży :)
krzysztofz24
03-03-2018, 18:25
Czekam od Niemca na zdjęcia z bliska zrobione. Kufry szpecą te motocykle.
ps..
Macie wiedzę ile wynajem busa na 3 doby może kosztować. W tysiącach w setkach zł ?
Przed chwila loknalem po necie.
Ogolnie busy wynajmuje sie w opcji z limitem kilometrow i no limit.
No limit drozsza ofc.
Maly niespecjalistyczny bus to 200-250zl za dobe.
Czyki bierzesz na 2 doby - 500zl.
Paliwo na 2600km to przy zuzyciu powiedzmh 8l/100km
26x8=208L
Uwzglednijmy tylko polska cene za ON, powiedzmy 4,55zl.
208L x 4,55zl = 946zl.
500+950=1450zl.
Droga jak cholera ta wyprawa po moto, ja to bym wolal jednak w Polsce chyba.
Niby z Niemiec pewnoejszy sprzet ale transport lekko problematyczny.
Chyba ze opcjw numer 2
Wracasz kupionym motorem te 1300km.
Powiedzmy ze spali 6L na setke.
13x6=78.
78L x 4,70zl = 366zl Dla uproszczenia wyliczam tylko po polskiej cenie.
Choc bedziesz musiwl tankowac w Germany.
Czyli przyjmijmy koszt paliwa 450zl.
A zamiast jechac mozesz sprobowac doleciec samolotem w pare godzin.
Mysle ze do 500zl znajdziesz bilet Polska -Niemcy.
I ten gosciu dojezdza do najblizszego miasta w Niemczech gdzie jest lotnisko.
Wychodzi 950zl.
5 stowek taniej i szybciej.
Choc przydalby Ci sie nocleg po drodze jak przekroczysz granice. Czyli powiedzmy 100zl.
P.s Oddzielny temat o ktorym sie nie wypowiem, to czy moglbys wracwc na kolach tym moto. Mam nw mysli ubezpieczenie i tablice rejestracyjna. I z jakimi to sie wiaze ewentualnie dodatkowhmi kosztami.
3 opcja to moze by przyczepke ogarnac jak masz hak i wlasna fura jechac.
Przyczepka wypozyczenie raczej taniej niz bus...
Google mowi ze 3 lata temu za przyczepke ze Statoila chcieli 50zl za dobe i kaucje.
robin102
03-03-2018, 19:05
3 opcja to moze by przyczepke ogarnac jak masz hak i wlasna fura jechac.
Problem, że nie mam haka jeszcze, a to 1000 zł najmniej niby zrobić nie problem, ale rozważam sprzedaż Focusa i trochę szkoda kasę do niego wkładać. Na trasie spali mi 5,5 litra ON więc mniej niż bus , choć i bus w 6 ON się zmieści :)
Nigdy moto na przyczepce nie wiozłem. Chyba bym nawet nie wiedział jak go przymocować, zaparkować.
Brał bym pod uwagę powrót na kolach motocyklem 2x po 700 km podzielić trasę. Takim sprzętem po autostradach to marzenie polecieć. Chyba dał bym radę :) Co innego niż moim huczącym bączkiem. Musiał bym odpocząć i nocleg w połowie drogi i pogoda dobra, no i garaż na moto no i tablice wyjazdowe i jakieś niemieckie OC kupić. Pewnie ze 100 Euro będzie :)
Dojechać tam to się da blablacarem za 100-200 zł ludzie zabierają łebków. Tylko też tam nocleg potrzebny.
Kutfffffffffa, druga noc będzie nieprzespana :D
- - - - kolejny post - - - - - -
Niby z Niemiec pewnoejszy sprzet ale..... To jest kluczowa sprawa. jak stan motocykla taki jak mojej Suzi to warto na kolanach po niego pójść na koniec Niemiec. jeśli średni powiedzmy to ... może i w Polsce. mam tą czarną dogadaną z kufrerm za 20.500 zł albo bez kufra za 20. Pieniądze zbliżone, ale czerwony to czerwony :) ;) Przebieg, wiek mają taki sam.
krzysztofz24
03-03-2018, 19:29
A ta czarna dogadana za 20,500 w Polsce to daleko?
Moze warto podjechac i obejrzec osobiscie.
A nuz sprzet bedzie spoko i pewny i odpadna "alpejskie" kombinacje z transportem z Niemiec:-).
sokolnik
03-03-2018, 20:01
Ludzie jadą do niemiec po samochody, kupują, załatwiają papiery i wracają na kołach... tak właśnie mój tata zrobił 2x. Zero problemów. 30 czy 50 EUR za papiery i jedziesz. W PL przerejestrowujesz, opłacasz wszystko i śmigasz.
Z samochodem się da to i z moto tak samo :)
Jednak to jest wyprawa. Tak jak pisałem, wujek jeździ po auta... tata właśnie z nim kupił tak 2 auta dla siebie. Z opowieści taty i wujka wynika że to nie taka prosta "wycieczka". Fakt, jedziesz konkretnie po moto, znasz adres, można to jakoś zaplanować... mój tata jechał szukać auta, jak znajdzie to kupi. Nie miał nic pewnego nagranego. I jakoś zawsze był zadowolony, ale wujek tam zna bo jeździ w te same miejsca, niemiecki zna, dogada się z każdym handlarzem :) papiery załatwiają jak pisałem, luzik.
Dobry pomysł z tym samolotem chyba. Np z Warszawy. Tylko tymi samolotami to też wyprawa na lotnisko, z Białegostoku do Wawki troche jest, odprawa, lot, lądujesz, no właśnie gdzie? Z lotniska musisz dojechać do tego miasta konkretnie, pewnie autobusem, przesiadki?
Problematycznie :) Jakiś nocleg musisz mieć zaklepany najlepiej. By się wyspać i rano jechać do PL.
Gadaj z gościem, żeby Cie przenocował od razu.
2ga kwestia. SAM BYM NIE JECHAŁ. Tak jak wujek, sam nie jeździ ponieważ:
- potrzeba drugiego kierowce, ktoś kupionym samochodem musi wracać, chyba że masz lawetę.
- kwestia bezpieczeństwa, jedziesz z kasą... tyle godzin. Na miejscu też nie wiesz co zastaniesz... Kolega policjant opowiadał jak ktoś z jego rodziny pojechali samochód kupować, dostali wpierdziel i ukradli im pieniądze... ani samochodu ani pieniędzy, jeszcze obici... :/
Jedziesz we 2 a nawet w 3, no sorry, coś za coś. Może masz znajomego co chce się wybrać po samochód do DE i moglibyście razem polecieć.
Chyba że bierzesz 5 000 EUR - czyli 10 banknotów po 500 :) chowasz głęboko w majtki albo kilka różnych miejsc (kieszonkowcy) i jedziesz cały zestresowany do DE gdzie tłumy Turków i innych czeka na takiego Polaczka z cash'em :)
Można też sobie konto otworzyć w EURO i gdzieś z bankomatu wypłacić te 5 tys EUR... jakaś tam prowizje zapłacisz za przewalutowanie, za konto w banku, za kartę... ale to już zabawa. Jednak zawsze to jakieś bezpieczeństwo niż gotówka. Z drugiej strony ludzie jadą po auta za 20 tyś EURO w kieszeni i wracają cali i zdrowi porządnym samochodem :)
robin102
03-03-2018, 20:21
A ta czarna dogadana za 20,500 w Polsce to daleko?
Moze warto podjechac i obejrzec osobiscie.
Czarna to ta z linka drożyzna z Rzeszowa ( 400 km od domu) , ale handlarz wie co ma i ceni mocno. Umęczyliśmy się na te 20.500 zł
Na tych fotach w ogłoszeniu nie wygląda jakoś superosko, ale przysłał mi ze 30 porządnych zdjęć.
https://www.otomoto.pl/oferta/yamaha-tdm-900-abs-jak-nowa-polecam-2010-r-14000-km-fv-23-ID6zcBVH.html
Moto jest na tip top prawie. Prawie bo ma otarty butem kosmetycznie jeden dekielek osłaniający przednią zębatkę, ale ten dekielek nowy 270 zł a używane po 100zł chodzą. Poza tym moto pięknie utrzymane z kompletem kluczy i dokumentacją. Nic nie zniszczone, nie obdarte
- - - - kolejny post - - - - - -
Ludzie jadą do niemiec po samochody, kupują, załatwiają papiery i wracają na kołach .................................................. .................................................. .................................................. .................................................. .................................................. ..................................t ak właśnie mój tata zrobił 2x. Zero problemów. 30 czy 50 EUR za papiery i jedziesz. ..........kieszeni i wracają cali i zdrowi porządnym samochodem :)
To mi było potrzebne. Czyli da rady jak się uprzeć
Kolekcjoner
03-03-2018, 20:57
Jak się uprzesz to i spodnie przez głowę idzie ściągnąć ;) ale moim zdaniem jak tego nigdy nie robiłeś to ja bym sobie odpuścił taką eskapadę - możesz mieć z tego więcej problemów niż pożytku. Ja bym spróbował to ogarnąć przez jakiegoś pośrednika - są firmy które ściągają co chcesz, owszem kosztuje to trochę ale odpada ci całe ryzyko związane z transakcją albo kupował tu na miejscu.
krzysztofz24
03-03-2018, 21:55
(.....0Poza tym moto pięknie utrzymane z kompletem kluczy i dokumentacją. Nic nie zniszczone, nie obdarte
(.......)
Tez mam komplet fabrycznych kluczy w gustownym etui z napisem Kawasaki.
A co:-).
Gorzej tylko z tym "nie obdarte";-).
Pamietam jak swiezo po zakupie moto, kupilem podwyzszana szybe MRA za 450zl chyba.
Zalozylem szybke i chcialem jeszcze przesmarowac lancuch.
A wtedy jeszcze myslalem ze jedna osoba starczy do obslugi takiego typowego podnosnika moto na kółeczkach.
Moto mimo ze stal na rownym chodniku, wymsknal mi sie znienacka z podnosnika:-)
I polecial na sciane przy ktorej byl chodnik.
Oczywiscie opieracjac sie owiewka i swiezo zalozona szybka.
Kurde, jak ta szybka sie naprezyla:-), juz myslalem ze peknie.
Ale obylo sie na paru rysach.
I tyle bylo nowki sztuki szybki, zero obdarcia:-)
Ale moge zyc z tymi paroma rysami;-)
Ale kombinujecie z tym wyjazdem... Pożyczasz od szwagra auto z hakiem i z wypożyczalni przyczepę podmotocyklową, od biedy zwykłą z plandeką, do tego kilka pasów i jedziecie we dwóch, czy trzech. Temat przerabiałem.
sokolnik
04-03-2018, 15:03
ja mam hak w skodzinie :) miesiąc temu przegląd przeszła :P 20letnia laska :)
robin102
04-03-2018, 17:18
ja mam hak w skodzinie :smile: miesiąc temu przegląd przeszła :P 20letnia laska :smile:
To rozumiem, że jedziesz ze mną i przyczepkę na 2 motory bierzemy :)
Pamietam jak swiezo po zakupie moto, kupilem podwyzszana szybe MRA za 450zl chyba.
Ha ha umrę ze śmiechu. Jakiś rok 83 czy 84,. Zakupiłem Jawę TS 350 nówka z Polmozbytu wystana w 3 miesięcznej kolejce po nocach. Zawsze mi w tym moto brakowało owiewki, wiec jako szczeniak chyba w 4-5 klasie technikum wybrałem sie do Warszawy pociągiem, a potem do miejscowości Łomianki pod Warszawa firma się nazywała BELLA czy Auto Bella, robili kaski bella i owiewki. Tam kupiłem taką dużą owiewkę do swojej Jawy. Wiozłem ją jak jajko w pociągu nie pozwalając nikomu nawet do mnie podejść. Do domu z dworca też na piechotę co by w autobusie nikt nie zepsuł owiewki. Wieczór już był wchodziłem do klatki schodowej, światła nie było i jebłem tą owiewką w poręcz schodów :D
Pękła szybka :) ale to były inne czasy i szybkę z plexi mi za dziękuje wymienili. Jawa z tą owiewką wyglądała jak jakaś Yamaha z zagranicznego prospektu :)
Też swoje doświadczenie z owiewka mam. Żadnych owiewek od tamtej pory ;)
ps.
Sprawdziłem w googlach firma jeszcze istnieje i się rozrosła z warsztaciku 4m x4 metry w potężne przedsiębiorstwo. Pogratulować.
http://bella.waw.pl/index.php?page=5&lang=pl
sokolnik
04-03-2018, 17:26
To rozumiem, że jedziesz ze mną i przyczepkę na 2 motory bierzemy :)
przyczepkę ma tata :D ale czy na 2 moto raczej nieeee :P zmieści jedna wielka maszyna albo 2 crossy lub 2 ścigi :D
ale podłoga prosta, bez miejsca do mocowania pasów... samoróbka też pewnie 20letnia z kołami od malucha :D
Ja bym na nią nic wartościowego nie pakował :D
ja nigdzie nie jadę, nie mam czasu, wolnych weekendów od listopada brak, jedynie co święta... nawet sylwestrową noc spędziłem z aparatem...ale to akurat się opłacało :)
Sprawdziłem w googlach firma jeszcze istnieje i się rozrosła z warsztaciku 4m x4 metry w potężne przedsiębiorstwo. Pogratulować.
Miałem pierwszy kask integralny BELLA. Pożyczyłem koleżance, która spadła z motocykla prawie na postoju i kask się roztrzaskał :D
robin102
05-03-2018, 09:37
Miałem pierwszy kask integralny BELLA. Pożyczyłem koleżance, która spadła z motocykla prawie na postoju i kask się roztrzaskał :D
Ja pierdziele, a ja w tych kaskach BELLA na paru motocyklach, przez ładne lata jeździłem. Dobrze, że żaden nawet z kanapy motocykla nie spadł w takim razie, bo by było :D
Rafał_Sz
05-03-2018, 12:03
Robin, ja mam Cię na fejsie? Bo bym Cię dodał do grupy laweciarzy, tam sobie temat z transportem załatwisz bez problemu. Zabierzesz się z kimś i Ci ten motocykl wezmą jako doładunek za śmieszne pieniądze. Wszystko tam idzie z chłopakami dogadać, niedawno targali mi maszyny z Bremy, zapłaciłem 300 zł za dwie sztuki, i jeszcze mi pomogli rozładować. ;) A, i w Twoim przypadku taki układ byłby przydatny z papierami, bo w Niemczech co land to inne zasady wywozu. Taki kraj. ;)
Bo bym Cię dodał do grupy laweciarzy, tam sobie temat z transportem załatwisz bez problemu. Zabierzesz się z kimś i Ci ten motocykl wezmą jako doładunek za śmieszne pieniądze.
I to jest słuszna koncepcja.
taki układ byłby przydatny z papierami, bo w Niemczech co land to inne zasady wywozu. Taki kraj. ;)
Bo to federacja - kilka połączonych krajów.
robin102
05-03-2018, 13:08
Robin, ja mam Cię na fejsie? Bo bym Cię dodał do grupy laweciarzy, tam sobie temat z transportem załatwisz bez problemu. Zabierzesz się z kimś i Ci ten motocykl wezmą jako doładunek za śmieszne pieniądze. Wszystko tam idzie z chłopakami dogadać, niedawno targali mi maszyny z Bremy, zapłaciłem 300 zł za dwie sztuki, i jeszcze mi pomogli rozładować. ;) A, i w Twoim przypadku taki układ byłby przydatny z papierami, bo w Niemczech co land to inne zasady wywozu. Taki kraj. ;)
Ale i tak musiał bym tam pojechać, na dzionek, czy nawet dwa, bo przewoźnik moto nie kupi. No i dopilnować aby zawinąć w folię ze sreberka motocykl ;) Oki, Dzięki, dodaj mnie do tej grupy. Podejrzę sobie jak to działa
robin102
05-03-2018, 23:36
Model, ciekawostka
https://www.olx.pl/oferta/suzuki-gsx1250fa-2013r-abs-gsf-bandit-fvr-1200-zzr-gs-fjr-rt-gtr-CID5-IDsklgF.html
robin102
07-03-2018, 17:56
I mój kolega który miał chęć kupić na pierwsze moto Varadero 125 kupił jednak prawie nowy KYMCO CK 1 za 5600 zł Będzie z kim jeździć :)
http://www.motocykle125.pl/lista-prawo-jazdy-b/kymco-ck1-125/
tyle że w białym lakierowaniu , fajnie wygląda na duże moto
Namawiałem na tego Junaka RS 125 PRO ale się nie dał przekonać , bo tysiak drożej.
https://www.olx.pl/oferta/junak-rs-125-pro-CID5-IDscaFF.html#9a005bb51a
sokolnik
07-03-2018, 21:02
I mój kolega który miał chęć kupić na pierwsze moto Varadero 125 kupił jednak prawie nowy KYMCO CK 1 za 5600 zł Będzie z kim jeździć :)
http://www.motocykle125.pl/lista-prawo-jazdy-b/kymco-ck1-125/
tyle że w białym lakierowaniu , fajnie wygląda na duże moto
Namawiałem na tego Junaka RS 125 PRO ale się nie dał przekonać , bo tysiak drożej.
https://www.olx.pl/oferta/junak-rs-125-pro-CID5-IDscaFF.html#9a005bb51a
nie było jakiegoś moto pomarańczowego? :)
Kolekcjoner
07-03-2018, 21:05
I mój kolega który miał chęć kupić na pierwsze moto Varadero 125 kupił jednak prawie nowy KYMCO CK 1 za 5600 zł Będzie z kim jeździć :)
No tylko że ta dychawica to nie wiem czy się do 90 rozpędzi. Nie wiem ile kolega waży ale kumpel ma rometa z tym samym silnikiem - pomijając wibracje, to przelotowo pojedzie te 80 - więcej to już kaszana...
robin102
07-03-2018, 21:15
W weekend będę testował :) może sobie kupię 125 jak 600 za mocne :)
- - - - kolejny post - - - - - -
nie było jakiegoś moto pomarańczowego? :)
Były, ale doplata za lakier pomarańczowy :)
sokolnik
07-03-2018, 21:20
W
Były, ale doplata za lakier pomarańczowy :)
nie dziwie się... wiadomo pomarańczowe najszybsze, trzeba dopłacać :)
No tylko że ta dychawica to nie wiem czy się do 90 rozpędzi. Nie wiem ile kolega waży ale kumpel ma rometa z tym samym silnikiem - pomijając wibracje, to przelotowo pojedzie te 80 - więcej to już kaszana...
Oj tam, kaszana... Do sprawnego przemieszczania się setka wystarczy, a dwie setki aż za dość. Proszę spojrzeć na realia wietnamskie, gdzie skuterów jest od ch... znaczy milionów i ciut ciut, bo w samym mieście Sajgon pewnie z 8 milionów. A wszystkie od sety do ćwiartki i styka, bo to ma być do użytku, a nie do rekordów. Do ścigania to pewnie kupujo se litra, albo i dwa litry, a kto wie, może i Harleja...:-D Ale na co dzień jeżdzą półćwiartką.
robin102
08-03-2018, 15:35
Zakup jakiejś Varadero za 8 -10 tys zł był by sensowniejszy, bo to łatwij potem chyba sprzedać.
Na tym Kymco to poprzednik stracił ładną kasę po roku. Dal 8600 a sprzedał za 5600 przejeżdżawszy nim 500 km
ps
teraz się muszę rozejrzeć za skuterem dla brata, bo po 6 miesiącach wyjdzie ze szpitala, ledwo chodzi, a jeździć czymś musi. Jakieś 125-250 4T w skuterku.
Kolekcjoner
08-03-2018, 18:05
Oj tam, kaszana... Do sprawnego przemieszczania się setka wystarczy, a dwie setki aż za dość. Proszę spojrzeć na realia wietnamskie, gdzie skuterów jest od ch... znaczy milionów i ciut ciut, bo w samym mieście Sajgon pewnie z 8 milionów. A wszystkie od sety do ćwiartki i styka, bo to ma być do użytku, a nie do rekordów. Do ścigania to pewnie kupujo se litra, albo i dwa litry, a kto wie, może i Harleja...:-D Ale na co dzień jeżdzą półćwiartką.
Nie rozumiesz albo ja napisałem to nie dość jasno :).
Ja nie piszę o tym żeby kupował litra (i tak pewnie nie ma prawka) tylko sensowne 125. Kupowanie takich /nie przeczę/ ładnie wyglądających atrap to nie dość, że strata pieniędzy to jeszcze rozczarowanie osiągami.
Zakup jakiejś Varadero za 8 -10 tys zł był by sensowniejszy, bo to łatwij potem chyba sprzedać.
Na tym Kymco to poprzednik stracił ładną kasę po roku. Dal 8600 a sprzedał za 5600 przejeżdżawszy nim 500 km
Viadro w dobrym stanie można kupić już za 6 tyś. To są motocykle które jeśli ktoś nie traktował młotem praktycznie bezawaryjne.
..... tylko sensowne 125. Kupowanie takich /nie przeczę/ ładnie wyglądających atrap to nie dość, że strata pieniędzy to jeszcze rozczarowanie osiągami.
Viadro w dobrym stanie można kupić już za 6 tyś. To są motocykle które jeśli ktoś nie traktował młotem praktycznie bezawaryjne.
nie rozumiem tej opinii -
- ktoś kto kupuje 125 powinien mieć świadomość, że jego nie bierze się dla osiągów (chyba, że ktoś się uprze na aprilkę rs ;)
świadomość użytkownika, który na pierwsze moto ma określony budżet pozwalający kupić roczne moto prawie ledwo co dotarte lub ryzyko kupna 15 letniego bez określonego stanu - wybacz, ja też biorę kYMCO w tym przypadku
Kolekcjoner
08-03-2018, 22:35
nie rozumiem tej opinii -
- ktoś kto kupuje 125 powinien mieć świadomość, że jego nie bierze się dla osiągów (chyba, że ktoś się uprze na aprilkę rs ;)
świadomość użytkownika, który na pierwsze moto ma określony budżet pozwalający kupić roczne moto prawie ledwo co dotarte lub ryzyko kupna 15 letniego bez określonego stanu - wybacz, ja też biorę kYMCO w tym przypadku
Myślę że Twój brak zrozumienia wynika z tego że nie miałeś z nimi do czynienia. Jakbyś miał to byś się nawet chwili nad tym nie zastanawiał. Szczególnie w kontekście porównań z hondą varadero 8-).
tak się składa, że miałem kilka 125, co do Kymco to akurat do tej firmy mam dość duże zaufanie i jeszcze raz powtarzam, dla osoby która zaczyna polecił bym Kymco, za 6 tyś nowy z tanim serwisem, w przypadku "viadra" za 6 tyś stan agonalny 15 letni z drogim serwisem
ps: akurat wymieniony model mam za płotem u sąsiadów, kupiony za moimi namowami, są bardzo zadowoleni
robin102
08-03-2018, 23:48
Kolega to na motocyklach dużo jeździł. WSK 125, jakieś komary Jawki.
Zakup 125cm podyktowany brakiem prawka na dorosłe motocykle, choć chłop mocno dorosły :)
W necie dużo dobrych opinii o tym Kymco 125. Zapewne to kwestia odniesienia.
robin102
09-03-2018, 14:35
Panowie może ktoś z Was jeździł tym brzydalem, albo maił bliski kontakt BMW F800R ?
Do krótko dystansowej turystyki się nadaje ? Kto im robi te silniki ? Rotax ?
Kolekcjoner
09-03-2018, 20:44
tak się składa, że miałem kilka 125, co do Kymco to akurat do tej firmy mam dość duże zaufanie i jeszcze raz powtarzam, dla osoby która zaczyna polecił bym Kymco, za 6 tyś nowy z tanim serwisem, w przypadku "viadra" za 6 tyś stan agonalny 15 letni z drogim serwisem
ps: akurat wymieniony model mam za płotem u sąsiadów, kupiony za moimi namowami, są bardzo zadowoleni
Ale jeździłeś viadrem? Masz porównanie? Ja jeździłem i tym i tym, a jako że mam warsztat i ciągle coś naprawiamy to mam niejakie porównanie :). Także opinię dotyczącą rzekomego taniego serwisu chińczyków i drogiej hondy mam wyrobioną :lol:.
Kymco to nie chińczyk, ceny porównawcze mam, największy problem w tym, że próbujemy własne doświadczenie motocyklowe przełożyć na świeżaka, oczywiście można kupić za 6tyś, pojeździć po całym kraju, może się coś trafi co dojedzie do domu, po przyjeździe dać na serwis, wydać 2 - 3 tyś po to aby zawsze było gotowy do jazdy, lub dowiedzieć się, że doprowadzenie do takowego stanu przekracza wartość, lub iść do sklepu wydać 6 tyś i cieśyć się jazdą, a może nawet w pierwszym sezonie zrobi 1000km, ale jest wielkie prawdopodobieństwo, że zrobi, dla mnie to taka różnica
Kolekcjoner
09-03-2018, 23:17
bogdi64 - miałeś styczność z varadero czy nie? Bo to co piszesz o tych kosztach to jakaś abstrakcja. Pomijam już /z litości ;)/ właściwości jezdne, kulturę pracy silnika etc.
Piszesz że Kymco nie "chińczyk" - znaczy się - jakiej narodowości ;)?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kymco
opony ok 1000zł, gaźniki mycie plus regulacja ok 300, klocki plus płyn ok 200, olej i płyn ok 300, lagi przód ok 300, na początek aby mieć pewność już mamy 2100, jeśli oczywiście napęd, zabieraki sprzęgło jest OK
w przypadku nowego pierwszy przegląd ok 300zł, nie porównuję właściwości jezdnych, tylko przyjemność i bezstresowe posiadanie pierwszego moto, na właściwości jezdne, moc itp przychodzi czas później, jeśli oczywiście ktoś chwyci bagcyla jazdy, jeśli nie to sprzeda go po dwóch latach z przebiegiem 1000km
robin102
10-03-2018, 14:25
O kurde to w Hondach może tyle tego Kymco być, więcej niż cukru w cukrze :)
5934
5935
5936
5937
kolejny dzisiejszy sukces - zostało do opłaty OC i można jechać na kawę ;)
sokolnik
10-03-2018, 20:19
a ja właśnie dziś zakupiłem olej :)
jeszcze filtr oleju, płyn chłodniczy, pewnie też filtr powietrza zmienię...
Jaki polecacie płyn chłodniczy? Zastanawiam się nad Motulem lub Yamalube? A może coś innego?
5949
taki jaki jest zalecany przez producenta
Kolekcjoner
10-03-2018, 20:51
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kymco
opony ok 1000zł, gaźniki mycie plus regulacja ok 300, klocki plus płyn ok 200, olej i płyn ok 300, lagi przód ok 300, na początek aby mieć pewność już mamy 2100, jeśli oczywiście napęd, zabieraki sprzęgło jest OK
w przypadku nowego pierwszy przegląd ok 300zł,
Czyli chcesz wymienić wszystko i to bardzo drogo - tylko po co? Ale to w takim razie jak ktoś kupił używane kymco (jak w przypadku o którym mówimy) to już nie musi tego robić? Te Hondy to musi być straszny szajs ;). A ja to muszę mieć jakieś wyjątkowe szczęście, kupiłem viaderko za 6 kafli, nie robiłem w nim nic poza wymianą klocków, łańcucha oleju i jednej opony (wszystko w wyniku moich kilometrów), przejechałem ponad 20 tysięcy i sprzedałem praktyczne za tyle za ile kupiłem. Teraz zdzieram drugą i zaczynam się bać, bo póki co nic nie wymieniłem z tego co piszesz, a może powinienem ;) :mrgreen:.
nie porównuję właściwości jezdnych, tylko przyjemność i bezstresowe posiadanie pierwszego moto, na właściwości jezdne, moc itp przychodzi czas później, jeśli oczywiście ktoś chwyci bagcyla jazdy, jeśli nie to sprzeda go po dwóch latach z przebiegiem 1000km
Hmmm... moc w viaderku :lol:, żartujesz sobie jednak ciągle ;). Poza tym czemu zaczynać przygodę z moto od atrapy - chyba po to żeby się zrazić.
Przywitam się chociaż... bo rumaka żadnego chwilowo nie posiadam ;-(
W zeszłym roku sprzedałem moją Zuzię GS500 po lifcie, ze względów zdrowotnych, bo choć nawinąłem trochę km to ...najbardziej się połamałem we własnym domu ogarniając z lotu ptaka trasę poddasze - parter ;-)
Po tej przygodzie ciężko mi już było wyturlać zalaną paliwem maszynę z garażu.
Obecnie szukam lżejszej maszynki do 250cm do zrobienia na scramblera albo cafe. Ciuchy i kask leżący w szafie jednak kuszą jak jasna....
LWG
robin102
11-03-2018, 00:54
Kurna olek co jest grane, że wszystkie ogoszeniowe fajne oferty na motocykle są głęboko w Zachodnich Niemczech. Tu się dogadaliśmy na 4550 Euro, a do motocykla 1400 km :(
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Yamaha-TDM-900-ABS-T%C3%9CV-neu-SONDERPREIS/vhc:motorbike,pgn:2,pgs:10,mke:26000,mld:tdm+900,f rn:1996,frx:2012,prx:7000,mlx:30000/pg:vipmotorbike/251986648.html
o ja pierdykole, o co chodzi
Tu dogadane 5000 Euro ładny sprzęt i też 1300 km od domu
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Yamaha-TDM-900-Twin-RN-18/vhc:motorbike,mke:26000,mld:tdm+900,frn:1996,frx:2 012,prx:7000,mlx:30000/pg:vipmotorbike/258373077.html
krzysztofz24
11-03-2018, 01:49
(.............)
Jaki polecacie płyn chłodniczy? Zastanawiam się nad Motulem lub Yamalube? A może coś innego?
Jak masz olej Motul, to mozesz do kompletu wziasc plyn chlodniczy Motul:-)
Choc osobiscie nic o nim nie powiem. Jedynie odnosze sie do opini o firmie, ktora jest dobra.
Yamalube nie kupowalbym. Nie lubie jak jedna firma zleca jakiejs zewnetrznej firmie (niewiadomo jakiej) zeby dla niej cos robila typu olej, plyn chlodniczy itp)
Ja osobiscie uzywam Prestone. Kiedys dawno temu czytalem testy plynow chlodzacych w jakims auto-czasopismie. I tego Prestona bardzo chwalili, ze nie powoduje utleniania/korozji chlodnicy, nie osadza sie. Ogolnie wszystkie parametry mial naj i wypadl lepiej niz np Shell czy Castrol w testach laboratoryjnych. Taka ta mplytke z amelinium wsadzali do plynu chlodzaceego i symulowali utlenianie i w ktorym plynie najmniej ubedzie materialu itp.
Takze ja od okolo 5 lat mam Prestone - do kupienia na wielu stacjach benzynowych. Ogolnie firma ma opinie, ze robi taka lepsiejsza chemie.
Daja jakis znaczek jakosci czy norm na opakowaniu;-).
Plyn typu longlife do wszystkiego.
Uprzedzam twoje ewentualne pytanie;-). Nie ma czegos takiego jak plyn chlodzacy tylko do motocykli, jakis specjalny dedykowany. (znaczy moze ktos tam sobie taka naklejke dal jako chwyt marketingowy;-) )
Plyn chlodzacy taki sam jak do samochodow. Tak samo jak z plynem hamulcowym. Po prostu w 99% przypadkow lejesz DOT4.
Oleje silnikowe sie tylko roznia, samochodowy vs motocyklowy.
P.S
I Prestone ma taki fajny intensywny zielonkawy kolor. Norrmalnie jakbym mial do czegos przyrownac to wyglada dokladnie jak krew Predatora:-)
- - - - kolejny post - - - - - -
D@dik welcome:-).
Kuruj sie i ogarniaj jakiegos sprzeta.
robin102
11-03-2018, 12:23
Ja osobiscie uzywam Prestone. Kiedys dawno temu czytalem testy plynow chlodzacych w jakims auto-czasopismie. I tego Prestona bardzo chwalili, ze nie powoduje utleniania/korozji chlodnicy, nie osadza sie. Ogolnie wszystkie parametry mial naj i wypadl lepiej niz np Shell czy Castrol w testach laboratoryjnych. Taka ta mplytke z amelinium wsadzali do plynu chlodzaceego i symulowali utlenianie i w którym plynie najmniej ubedzie materialu itp.
. Wypada potwierdzić. PRESTONE to pierwsza liga nie za drogiej chemii. Miałem, używałem przez 3 zimy płynu do spryskiwaczy PRESTONE, a zimy mam tu konkretne -35 w tamtym roku a płyn psikał z dyszek w aucie mimo, że na opakowaniu było napisane mniej . Nie zostawiał żadnych smug na szybie. Rewelacyjny. Nigdy takiego plynu nie miałem. Niestety już nie do kupienia w mojej hurtowni.
ps.
Ja się natomiast rozglądam za jakimś dobrym hamulcowym płynem do Suzuki aby ciut reakcje hamulca tylnego poprawić. Płyn stary 4 lata ma, ale gumowatość tylnego hamulca to cecha tego modelu.
sokolnik
11-03-2018, 12:31
Odnośnie płynów chłodniczych do moto to mają wyższa temp wrzenia, np. 135 stopni C.
Motul Motocool Expert ma minus 37 oraz plus 135 stopni C. Podobno właśnie ma super opinie i ludzie go polecaja do moto.
A ten Preston, to jakiś koncentrat czy coś? [emoji23]
Muszę kupić 3L bo do Yamahy wchodzi 2,6 L. U Was też tak dużo? :)
sokolnik
11-03-2018, 14:27
Preston:
- Temperatura zamarzania -37°C
- Temperatura wrzenia płynu 129°C
- Gwarantuje pełną ochronę układu przez 5 lat lub 250 000 km
Motul MotoCool Expert:
- Temperatura zamarzania -37°C
- Temperatura wrzenia płynu 135 °C
- Nie znalazłem danych na jak długo gwarantuje ochronę.
Podobne wartości temperatur.
Co lepsze? To chyba tylko w laboratorium można zaobserwować :)
krzysztofz24
11-03-2018, 18:38
Prestone masz koncentrat i gotowy do uzycia .
Az sie prosi po prostu kupic 3L gotowego i miec te 400ml na dolewke, jak ci wchodzi 2,6L.
Kolekcjoner
11-03-2018, 19:09
Ja się natomiast rozglądam za jakimś dobrym hamulcowym płynem do Suzuki aby ciut reakcje hamulca tylnego poprawić. Płyn stary 4 lata ma, ale gumowatość tylnego hamulca to cecha tego modelu.
Po wymianie płynu jakichś cudów się nie spodziewaj. Spróbuj /o ile się da/ wymienić przewód na metalowy oplot.
robin102
11-03-2018, 19:22
Po wymianie płynu jakichś cudów się nie spodziewaj. Spróbuj /o ile się da/ wymienić przewód na metalowy oplot.
Tak właśnie o tym myślę tylko się dygam co tu wybrać. Przewód hamulcowy poważna sprawa. Jak będę wymiał plynto już przy okazji bym ten przewodzik wymienił tylko na jaki.
sokolnik
11-03-2018, 19:24
ps.
Ja się natomiast rozglądam za jakimś dobrym hamulcowym płynem do Suzuki aby ciut reakcje hamulca tylnego poprawić. Płyn stary 4 lata ma, ale gumowatość tylnego hamulca to cecha tego modelu.
Po wymianie płynu jakichś cudów się nie spodziewaj. Spróbuj /o ile się da/ wymienić przewód na metalowy oplot.
Dokładnie, ja w II połowie sezonu zmieniłem płyn i klocki, czy się poprawiła siła hamowania? Może trochę :) Bardzo poprawiło się wyczucie hamulca przedniego, dźwignia hamulca chodzi miękko przyjemnie, super. Znajomy mechanik polecał również stalowy oplot by poprawić hamowanie, zresztą wiadomo, przewody gumowe też swoją żywotność mają. Ocenił że u mnie są w super stanie a taka modyfikacja poprawiła by siłę hamowania ale do mojej jazdy...spokojnej turystycznej stalowy oplot jest fanaberią :)
krzysztofz24
11-03-2018, 19:51
Tak właśnie o tym myślę tylko się dygam co tu wybrać. Przewód hamulcowy poważna sprawa. Jak będę wymiał plynto już przy okazji bym ten przewodzik wymienił tylko na jaki.
Po co chcesz zmnieniac przewod hamulcowy jak najprawdopodobniej i tak sprzedasz Suzi, bo caly czas sie za nowym sprzetem rozgladasz.
Jesli juz chcesz to wez przewod taki jaki ci zaoferuje warsztat. Zwykle maj kilka firm do wyboru...i kolorow:-).
Wezmiesz sobie ten drozszy lepsiejszy i juz.
To tylko kawalek przewodu ze stalowym oplotem:-). Wazniejsza jest starannosc przy montazu koncowek, czyli know-how mechanika.
Wez normalnej firmy np Hella i juz.
sokolnik twoje wrazenia a propo wyczucia hamulca sa spowodowane raczej klockami a nie plynem hamulcowym innej firmy. Po prostu miales zuzyte klocki a dostales nowki. no i klocki juz maja swoja "charakterystyke".
sokolnik
11-03-2018, 20:01
Po co chcesz zmnieniac przewod hamulcowy jak najprawdopodobniej i tak sprzedasz Suzi, bo caly czas sie za nowym sprzetem rozgladasz.
Jesli juz chcesz to wez przewod taki jaki ci zaoferuje warsztat. Zwykle maj kilka firm do wyboru...i kolorow:-).
Wezmiesz sobie ten drozszy lepsiejszy i juz.
To tylko kawalek przewodu ze stalowym oplotem:-). Wazniejsza jest starannosc przy montazu koncowek, czyli know-how mechanika.
Wez normalnej firmy np Hella i juz.
sokolnik twoje wrazenia a propo wyczucia hamulca sa spowodowane raczej klockami a nie plynem hamulcowym innej firmy. Po prostu miales zuzyte klocki a dostales nowki. no i klocki juz maja swoja "charakterystyke".
klocki miałem spoko, jeszcze na sezon by starczyły jak to określił mechanik, to raczej płyn był zły, kolor miał nie taki jak trzeba.
robin102
11-03-2018, 20:10
Chcę wymienić, bo lubię jak moto sprawne na TIP TOP, a tylny hamulec jak guma od majtek, naciskam, a on z opóźnieniem lekko bierze. Generalnie to nie używam, ale kiedyś ten jeden jedyny raz jak będzie potrzeba musi zadziałać jak żyleta :) Twardy przewód powinien poprawić. To cecha tego modelu. Nie wykluczam, że jest całkiem możliwe, że Suzi u mnie zostanie, bo mogę nie znaleźć godnego następy i tradycyjnie będzie pół godziny latania w około komina i odprostowanie nóg :)
Nie chcę kupić byle czego. To musi być to co potrzebuje na kilka lat. Niestety w moim budżecie 20 kzł bardzo trudno. Podchodzę za Twoją radą do tego tak, że najpierw kupuje, bo mam skitrane 10 tys zł w doniczce plus 10 kredyt odnawialny na ROR. Kupię to dopiero Suzi będę próbował sprzedać, a jak nie to niech Suzi stoi przy telewizorze. Ładna jest i miejsce jest :)
Bez motoru bym umarł :(
Po co chcesz zmnieniac przewod hamulcowy jak najprawdopodobniej i tak sprzedasz Suzi, bo caly czas sie za nowym sprzetem rozgladasz.
Jesli juz chcesz to wez przewod taki jaki ci zaoferuje warsztat. Zwykle maj kilka firm do wyboru...i kolorow:-).
Wezmiesz sobie ten drozszy lepsiejszy i juz.
To tylko kawalek przewodu ze stalowym oplotem:-). Wazniejsza jest starannosc przy montazu koncowek, czyli know-how mechanika.
Wez normalnej firmy np Hella i juz.
@sokolnik (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=40409) twoje wrazenia a propo wyczucia hamulca sa spowodowane raczej klockami a nie plynem hamulcowym innej firmy. Po prostu miales zuzyte klocki a dostales nowki. no i klocki juz maja swoja "charakterystyke".
sokolnik
11-03-2018, 20:26
Podchodzę za Twoją radą do tego tak, że najpierw kupuje, bo mam skitrane 10 tys zł w doniczce plus 10 kredyt odnawialny na ROR.
Ty uważaj z tymi kredytami w rachunku bo one się najgorzej spłacają i lubią być nieodnawialne po roku :) i najtrudniej je spłacić bo nie ma harmonogramu sztywnego i skoro nie muszę to spłacę później, to złudne bardzo :)
NIE UŻYWASZ ??? :oops:
- - - - kolejny post - - - - - -
Generalnie to nie używam
NIE UŻYWASZ ??? :oops:
Kolekcjoner
11-03-2018, 22:13
klocki miałem spoko, jeszcze na sezon by starczyły jak to określił mechanik, to raczej płyn był zły, kolor miał nie taki jak trzeba.
Pewnie teraz jest pomarańczowy i wreszcie moto hamuje jak trzeba ;)......
robin102
11-03-2018, 23:12
Ty uważaj z tymi kredytami w rachunku bo one się najgorzej spłacają i lubią być nieodnawialne po roku :) i najtrudniej je spłacić bo nie ma harmonogramu sztywnego i skoro nie muszę to spłacę później, to złudne bardzo :)
Wiem, wiem jak to działa. Miałem kiedyś linię kredytową :) Spłacił bym od razu zadłużenie po sprzedaży Suzuki, a jak nie to bym spłacał co miesiąc coś tam, po kilkaset złotych.
sokolnik
12-03-2018, 13:34
Kiedy zlot i gdzie? Kto go organizuje? [emoji23]
Ja już organizowałem :)
W weekend chce pojechać po moto i przyjechać do Gdyni. Na wiosce jeszcze przegląd, zmiana oleju, filtra i chyba tego płynu chłodniczego :) i powrót do Gdyni w pon lub wtorek.
Oby była pogoda!!! [emoji23]
Rafał_Sz
12-03-2018, 14:24
W weekend ma wrócić zima. :/
robin102
12-03-2018, 14:47
Na wiosce jeszcze przegląd, zmiana oleju, filtra i chyba tego płynu chłodniczego :) i powrót do Gdyni w pon lub wtorek.
Oby była pogoda!!! [emoji23] Zrób to w mieście poza olejem, tak asekuracyjnie abyś w razie co nie szukał pomocy u kowala lub laweciarza co zawiezie mandarynkę do cywilizacji.
sokolnik
12-03-2018, 19:20
Zrób to w mieście poza olejem, tak asekuracyjnie abyś w razie co nie szukał pomocy u kowala lub laweciarza co zawiezie mandarynkę do cywilizacji.
Też tak myślałem, na wsi zmienić olej + filtr i wracać. i tak będę lecieć powoli, 60km/h i przerwy. Bo pewnie szybciej się nie da (palce, dłonie).
Boryszuk
12-03-2018, 19:37
Autobusem będziesz wiózł tę swoją mandarynkę?
sokolnik
12-03-2018, 20:13
Autobusem będziesz wiózł tę swoją mandarynkę?
oczywiście że nie, nie wiem po co odpowiadam na takie pytanie zaczepne...
normalnie, na kołach :D
robin102
12-03-2018, 20:37
Myślę, że wiesz, że przed spuszczeniem starego oleju trzeba silnik porządnie rozgrzać, ale bez pałowania żadnego, a dokręcenie filtra nowego z czuciem ręką w rękawicy do oporu. Uprzednio uszczelkę smarujesz olejem najlepiej tym nowym. Dobrze też jak Ci pisałem do filtra nowego przed jego przykręceniem wlać ze 150 ml nowego oleju i szybko zgrabnie aby się nie wylał wkręcić nowy filtr.
sokolnik
12-03-2018, 20:41
Myślę, że wiesz, że przed spuszczeniem starego oleju trzeba silnik porządnie rozgrzać, ale bez pałowania żadnego
rozgrzać na postoju czy przejechać się parę kilometrów? Chyba nie powinien być jakiś mega gorący olej/silnik bo można sie poparzyć...
krzysztofz24
12-03-2018, 21:35
Wymiana oleju to 20-40zl. Naprawde malo sensowne jest robienie tego samemu jak dla mnie. Brudzic sie i kombinowac co ze starym olejem zrobic;-)
Niektore filtry motocyklowe maja jeszcze tak malutka uszczelke oprocz tej duzej, uwazaj zeby ci nie wypadla przy zlewaniu.
sokolnik
12-03-2018, 21:54
Wymiana oleju to 20-40zl. Naprawde malo sensowne jest robienie tego samemu jak dla mnie. Brudzic sie i kombinowac co ze starym olejem zrobic;-)
Niektore filtry motocyklowe maja jeszcze tak malutka uszczelke oprocz tej duzej, uwazaj zeby ci nie wypadla przy zlewaniu.
racja racja, ale teściu na bank coś wymyśli i będzie chciał pomóc a przynajmniej asystować, wtedy się cieszy :D
mam dla niego zestaw szklanek Amundsena jeszcze tylko Amundsena kupię do kompletu :)
Sam wymienię, nikt nie będzie mi tu mojej Pomarańczy dotykać jeśli nie musi :)
a olej się zleje gdzieś pod drzewo ;) ;)
podobno jakieś załamanie pogody pod koniec tygodnia zapowiadają... jakieś 3stopnie na plus. Trochę słabo na 280km z czego 2/3 autostradą... :/
Może do frytek się jeszcze nada?
sokolnik
12-03-2018, 22:02
Może do frytek się jeszcze nada?
jasne, jak się spotkamy to Cie poczęstuje
krzysztofz24
12-03-2018, 23:09
Sam wymienię, nikt nie będzie mi tu mojej Pomarańczy dotykać jeśli nie musi :)
a olej się zleje gdzieś pod drzewo ;) /
Jak to mowia zly dotyk boli przez cale zycie;-). Wbrew pozorom filtry motocyklowe moga sie roznic od samochodowych. Np u mnie nie ma typowej puszki ktora widac z zewnatrz, tylko wewnetrzny papierowy filtr, ktory od spodyu wklada sie niejako "do wnetrza" silnika.
Ma duza podkladke ktora idzie na ta nazwijmy "okragla plytke zamykajaca" i jeszcze mala uszczelke. Wiele akcesoryjnych firm od filtrow nie daje tej malej uszczelki. Raz czy dwa mozna zalozyc stara, ale w koncu wypada dac nowa.
Do tego jakas sprezynka i podkladka dociskajaca.
Kup koniecznie oryginalny(zalecany) filtr za drozsza cene u dealera Yamahy.
Mi np ostatnio jak kupowalem olej to zamiast gratisowego Hiflofiltro dali podrobe Motofiltro. Poczytalem w necie i wyszlo ze to syf, gdzie wkladu filtrujacego moze byc o polowe mniej. I rzeczywiscie jak przyrownalem z wyjetym z silnika starym Hiflofiltro, to ta papierowa harmonijka filtrujaca byla o 30% krotsza po rozwinieciu. Po za tym byla dosyc wybiorczo przyklejona do metalowej podstawy.
W twojej pomaranczy to nie wiem czy masz filtr zewnetrzny czy wewnetrzny jak ja. Przy zewnetrznym to wielkiej filozofi nie ma w dokrecaniu-po prostu nie na chama;-)
Tylko, ze koszt klucza do odkrecenia filtra przewyzsza koszt oplaty za wymiane oleju przewaznie:-)
Co do tego zlewania oleju pod drzewko. To ja nie jestem za ekologia w motoryzacji i dla mnie downsaizing to zlo:-).
Ale nie mozna 3l oleju po prostu wylac na glebe od tak.
Tam przez wiele lat nic nie wyrosnie, a jak to wylejesz pod mlode drzewko to ono uschnie.
Kiedys na dzialce wylalem i przekopalem szpadlem litr oleju przekladniowego.
Przez 3 lata w tamtym miejscu nie rosla trawa!
Dales emotikonki, ale jakbys o tym myslal jednak;-). To tak nie mozna po prostu. Warsztaty to oddaja wyspecjalizowanym firmom.
sokolnik
12-03-2018, 23:21
filtr kupiłem ten:
http://olej-motocyklowy.pl/p665,oryginalny-filtr-oleju-yamaha-fz6-2006r.html
Opłaciłem, czekam na wysyłkę.
Serio myślicie że ten olej bym wylał pod drzewo?! Gratuluje :D
Nawet emotkę dałem ;)
koszt klucza do odkrecenia filtra przewyzsza koszt oplaty za wymiane oleju przewaznie
Klucz nie jest chyba jednorazowy?;-)
Przy jednym motocyklu może nie ma sensu, ale gdy ktoś posiada flotę kilku samochodów, a jeszcze lepiej ciężarówek, to warto zaopatrzyć się w grzejnik na zużyty olej. Do ogrzewania garażu/warsztatu zimą jak znalazł.
robin102
12-03-2018, 23:47
filtr kupiłem ten:
http://olej-motocyklowy.pl/p665,oryginalny-filtr-oleju-yamaha-fz6-2006r.html
Opłaciłem, czekam na wysyłkę.
Serio myślicie że ten olej bym wylał pod drzewo?! Gratuluje :D
Nawet emotkę dałem ;)
Dobry zakup choć drogi. Wszystko drogie do Yamahy kupujesz. Suzuki tańsze w utryzmaniu :P
Tak poważniej to z filtrami oleju raz,z e materiał filtrujący może być byle jaki i byle jak zamontowany to niektóre filterki nie mają zaworu obejściowego, albo taki który raczej nie zadziała nigdy, albo taki co jest cały czas otwarty, więc filtr filtruje na niby. Zawór obejściowy jest po to aby w razie jakiegoś ekstremalnego zapchania harmonijki filtrującej olej w układzie smarowania dalej krążył ale przez obejściówkę nie filtrowany.
Kawał chłopa jesteś filtr ręką i papierem ściernym odkręcisz na zimnym ciut poluzuj, a potem już sprzęt rozgrzej.
Jak nie dasz rady to długim śrubokrętem przebij obudowę filtra na wylot tak aby wyszedł śrubokręt z drugiej strony filtra. Tylko uwaga abyś te przebicie robił na samym skraju filtra czyli jak najbliżej przedniego koła. Inaczej możesz śrubokrętem trafić na rurkę która się wkręca w filtr i uszkodzisz na niej gwint. Wcześniej owiń kolektory wydechowe folią aluminiową do kanapek to nie uwalisz ich oleje, a będą gorące wiec olej na nich będzie się smażył :)
sokolnik
12-03-2018, 23:48
Klucz nie jest chyba jednorazowy?;-)
o jakim dokładnie kluczu mowa? :)
taki? (http://allegro.pl/ag569-klucz-opaskowy-tasiemkowy-do-filtra-oleju-i6677095848.html)
A czemu mnie o to pytasz?
sokolnik
12-03-2018, 23:58
A czemu mnie o to pytasz?
tak po prostu mi się kliknęło, nie myśl że jesteś jakoś specjalnie wyróżniony albo doceniony :)
Dziecinada...
- - - - kolejny post - - - - - -
Musisz bardzo uważać, jeśli "samo" coś ci się robi, tym bardziej podczas używania motocykla.
sokolnik
13-03-2018, 00:40
Dziecinada...
- - - - kolejny post - - - - - -
Musisz bardzo uważać, jeśli "samo" coś ci się robi, tym bardziej podczas używania motocykla.
dziecinada jest jak się pyta kogoś "czemu mnie pytasz?" Pytanie na pytanie, jakbyś oczekiwał jakiejś niesamowitej odpowiedzi, wyróżnienia? Docenienia? Indywidualnego wytłumaczenia takiej banalnej rzeczy jak, czemu akurat Ciebie cytuję?
Dzięki za rady ale nie wysilaj się :)
Wyróżnienia? Docenienia? Od kogo? Od kolegi forumowego, który dopiero wkracza w życie? Nie sądzę.
Pomyliłeś priorytety. Ale może kiedyś zrozumiesz, za jakieś trzy dekady...
Nie rozumiem, czemu tak uparcie wszyscy chcą sami dłubać przy swoich sprzętach. No rozumiem jak ktoś ma warunki, garaż, narzędzia, sporo wolnego czasu i jeszcze pojęcie jako takie, no i uwielbia upierniczyć się w smarach.
Później dziwi się jeden z drugim czemu nie zarabia dobrze. Bo ludzie zamiast robić SWOJE i cieszyć się w tym przypadku jazdą czy innym hobby, to dłubią, grzebią remontują......
Ja mam warunki i narzędzia i nawet mechanika jest częścią mojej pracy, ale nie serwis motocykla. Umawiam się na konkretną godzinę, zostawiam moto, idę po sklepach kupić jakieś niezbędne moto gadgety. Mechanik zadowolony, zna sprzęt, dobrze zarabia i dba by wszystko grało. Na pierwszym dużym przeglądzie sprawdził centrowanie kół, dociągnął szprychy, choć nie było tej czynności na check liście. mało tego nie doliczyli nic za tą dodatkową czynność. Oleje przegląd, filtry razem 430zł. To nie jest stary trup i byłem przygotowany na kwotę dużo większą, a tu proszę. Jeszcze umyli bo ciut upierniczonym przyjechałem. Częste mycie skraca życie :D
Ps. Sokół nie martw się, jakbyś wylał olej pod drzewko bo zamiast klona czy jabłoni byłoby drzewko oliwne :D No w ostateczności jakby naciągnęło tym olejem , to byłaby świetna rozpałka do grilla :D
robin102
13-03-2018, 12:17
Dużo racji. Kręcenie śrubek w nowoczesnych motocyklach wielce ryzykowne jest. Wszystko to gwintowane w miękkich stopach metali lekkich. W zasadzie do wszystkiego trza by podchodzić z kluczem dynamometrycznym. Mój mechanik z ASO Suzuki twierdzi, że największe szkody w motocyklach serwisowe szkody czynią sami użytkownicy. Sam zrobiłem sobie też małą szkodę :D Jest jeden wyjątek w tym wszystkim. Wymiana oleju w silniku. To jest jak danie życia motocyklowi, jak dar jakiś dla moto i motocyklisty. Biker przy tej robocie czuje się jak chirurg odmładzający swoją ukochaną :) a jeszcze jak Sokół czerwony Motul będzie pompował w krwioobieg tej swoje pomarańczy to w ogóle jak Buk będzie się czuł.
ps.
za mocno nie dokręcaj śruby spustowej korka, tak do oporu i cit, bo zerwać można gwint
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.