Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)
Leo Vince ma różne linie produkcyjne, plus, że większość jest dopuszczona do ruchu, sprawdzałem bo z taki wydechem kupiłem motocykl (sam bym go na pewno nie kupił, ktoś miał za dużo grosza ;)), na tłumiku jest norma, facet na przeglądzie jedynie sprawdzał czy db killer jest na miejscu :)
krzysztofz24
04-05-2022, 19:59
Leo Vince jest najtańszy z tych normalnych i tylko o to mi chodziło:-).
Nie będę już wnikał w rozkminy cena/jakość. Na pewno są to tłumiki, w przeciwieństwie do Akrapovicow z alloexpress za 250zl.
Co do głośności to teraz najczęściej jest tak, że są 3 mozliwosci. Dosyć głośno bez DB-killera, średni DB killer i jest głośniej niż fabryczny ale jakby tak z umiarem;-) i wyciszający DB-killer do poziomu praktycznie fabrycznego.
Także do wyboru do koloru;-).
robin102
04-05-2022, 20:32
Ale lepiej rwało do przodu:-). W sumie fajniejszy jest ciąg niż Moim zdaniem, według mnie człowieka nieznającego się to nie jest możliwe aby taki moto z takim silnikim nie wystarczał nawet wytrawnemu motocykliście. Owszem dla małolata może coś tam być za mało przy starcie spod świateł, ale to mie o to chodzi przecież. Taki ja :) zaczął bym od sprawdzenia napędu czy wszystko jest w orginale tak jak producent przełożenie zaprojektował i tego bym się trzymał. Masz 3600 przy 100km/h to już i tak wysoko. U mnie 3000 obr. Absolutnie bez sensu aby obroty wzrosły, absolutnie. Rozumiem sytuacje , że Kawa mogła z racji mocy, gaźnikowego zasilania i super wydechu być bardziej zadziorna, ale Yamaszce na pewno nic nie brakuje. Mam lokalnych znajomych co mieli te Yamahy i nkomu nic nie brakowało. Skupił bym się na takich tematach jak zrobienie porządnej synchro przepustnic, dobre nowe świece, porządne paliwo, dobry olej. Niestety syncho to przez 95% bikerów zaniedbywany temat. Robiłem dosłownie razem z Panem Boganem synchro w Bemce i na laptopie obie przepustnice prawie dobrze wakuometr pokazywał, ale doprowadzenie do niemal idealnego ustawienia zmieniło oblicze motocykla. Podobnie było przy Suzuki, doregulowanie i szedł jak dziki. 5600 obr/min przy 140 km/h to już max kręcenia silnikiem co można znieść w moim wieku. Szczerze bym chyba nie zniósł :) ...... Zdarzało mi się startować z szybkimi, często sportowymi motocyklami spod świateł. Jedynka, dwójka i byłem z tyłu :( , po zapięciu mojej trójeczki bye bye sporcie, w lusterku zostawał :)
a kontaktowałeś się z http://www.customcult.pl/tworcy/edhaust
Kolekcjoner
04-05-2022, 21:44
Zdarzało mi się startować z szybkimi, często sportowymi motocyklami spod świateł. Jedynka, dwójka i byłem z tyłu :( , po zapięciu mojej trójeczki bye bye sporcie, w lusterku zostawał :)
Chyba nie ogarniam... ;)...
A co do tematu to te same obroty na jednym moto i drugim mogą być kompletnie inaczej odczuwalne.
Chyba nie ogarniam... ;)
Przecież to proste...
https://youtu.be/DiKsJfif-9o?t=24
robin102
04-05-2022, 22:00
Chyba nie ogarniam... ;)...
. Tak normalnie tak :), młode chłopaki szybsze nóżki i rączki mieli do majtania dźwigienkami, lżejsze motocykle, więc startowali parę metrów przede mną. Potem zostawali w lusterku z przyczyn, że tak powiem bardziej fizycznych, a nie medycznych ;)
Niutonometry czynią cuda z silnika bokserowego.
Albo też nie umieli :)
Przecież to proste...
https://youtu.be/DiKsJfif-9o?t=24
Fajne to, fajne. Wszyscy skończymy na Harleyu :)
A co do tematu to te same obroty na jednym moto i drugim mogą być kompletnie inaczej odczuwalne.
Ale obroty to obroty i nawet widok wściekle kręcącego się silnika na obrotomierzu może mieć wpływ na doznania z zjazdy :) ;) ...... przynajmniej dla mnie
robin102
04-05-2022, 23:15
Leo Vince ma różne linie produkcyjne, plus, że większość jest dopuszczona do ruchu, sprawdzałem bo z taki wydechem kupiłem motocykl (sam bym go na pewno nie kupił, ktoś miał za dużo grosza ;)), na tłumiku jest norma, facet na przeglądzie jedynie sprawdzał czy db killer jest na miejscu :)
Kupowałem oryginał Leo do swojego. Nówke sztukę na ebay UK u sprawdzonego sprzedawcy. Leo Vince Seria SBK :) Pięknie to wykonane, leciutkie, karbon z wyglądu, łatwy demontaż małego dB-kilera. W papierach była homologacja na UE oraz nalepka homologacyjna. Z tych włoskich wydechów końcowych LEO są moim zdaniem najfajniejsze. jak nie Leo to REMUS, ale to już inna kasa i nie włoski. Akrapa nie chciałem bo mi akustycznie do mego nie pasowało, a poza tym mega szpetny był i drogi. Kupiłem za 1750 sprzedałem po sezonie za 1800 :D tak to jest jak się kupi coś dobrego
krzysztofz24
04-05-2022, 23:47
Moim zdaniem, według mnie człowieka nieznającego się to nie jest możliwe aby taki moto z takim silnikim nie wystarczał nawet wytrawnemu motocykliście. Owszem dla małolata może coś tam być za mało przy starcie spod świateł, ale to mie o to chodzi przecież. Taki ja :) zaczął bym od sprawdzenia napędu czy wszystko jest w orginale tak jak producent przełożenie zaprojektował i tego bym się trzymał. Masz 3600 przy 100km/h to już i tak wysoko. U mnie 3000 obr. Absolutnie bez sensu aby obroty wzrosły, absolutnie. Rozumiem sytuacje , że Kawa mogła z racji mocy, gaźnikowego zasilania i super wydechu być bardziej zadziorna, ale Yamaszce na pewno nic nie brakuje. Mam lokalnych znajomych co mieli te Yamahy i nkomu nic nie brakowało. Skupił bym się na takich tematach jak zrobienie porządnej synchro przepustnic, dobre nowe świece, porządne paliwo, dobry olej. Niestety syncho to przez 95% bikerów zaniedbywany temat. Robiłem dosłownie razem z Panem Boganem synchro w Bemce i na laptopie obie przepustnice prawie dobrze wakuometr pokazywał, ale doprowadzenie do niemal idealnego ustawienia zmieniło oblicze motocykla. Podobnie było przy Suzuki, doregulowanie i szedł jak dziki. 5600 obr/min przy 140 km/h to już max kręcenia silnikiem co można znieść w moim wieku. Szczerze bym chyba nie zniósł :) ...... Zdarzało mi się startować z szybkimi, często sportowymi motocyklami spod świateł. Jedynka, dwójka i byłem z tyłu :( , po zapięciu mojej trójeczki bye bye sporcie, w lusterku zostawał :)
Alez wystarcza, jestem zadowolony:-). Kupowalem w pelni swiadomy co kupuje i czym sie rozni i co ma wspolnego z Kawasaki. I sprawdzilo mi sie na 102%;-) Naped jest w oryginale, nie martw sie o oleje, obsluge (moj mechani kdo ktorego jezdze od 12 lat ma teraz wlasny warsztat i pracowal w ASO Yamahy i je zna najlepiej) i paliwo (blagam z paliwem - 15 lat pracowalem na "CPN" i bylem kierownikiem stacji na koniec).
3600 mz to nie jest wysoko, jak dla mnie to ty masz bardzo nisko, typowo pod turystyke. Ale to juz mozna zachaczyc o gusta co kto woli. To w koncu jednak motocykl, czerwone pole przy 9,5 tys. Wypada, wrecz wskazane jest zeby silnik nie jezdzil tylko emerycko na 3-4 tys, tylko czasem ciut wiecej, zeby ta wskazowka wyszla poza polowe skali czasami czy do 2/3 zakresu. Nie mam na mysli zeby sie wsciekac i zawsze pod czerwone pole, bez przesady.
Wiec podsumowujac; wystarcza, nic nie brakuje. Ale prostym zabiegiem moge jeszcze bardziej dopasowac pod swoje gusta i oczekiwania. Absolutnie mnie nie obchodzi czy ta Yamaha ma V max 225 czy tam 235. Ale za to przyspieszenie na najwyzszym biegu np 80-120 moze byc te 5-6% szybsze dzieki bardzo prostemu zabiegowi - jeden zabek z przodu mniej. Ogolnie (upraszczajac lekko) moto wtedy zyska w calym zakresie dodatkowe 5% "zrywa" okolo. I o to chodzi:twisted:.
Zreszta jak chciales te dane o przelozeniach, to ci wyliczylem ze to bedzie skrocenei przelozenia tylko o 6,3% i obroty wzrosna o 220rpm. Czyli zamiast 3600 bedzie okolo 3800.
- - - - kolejny post - - - - - -
a kontaktowałeś się z http://www.customcult.pl/tworcy/edhaust
Ze Mła?
Znam to, to jest przerobka fabrycznego wydechu zeby byl glosniejszy. Minusem jest to ze jest glosniej a to nadla fabryczny wydech i DB killera raczej nie ma zeby wrocic;-). Sokolnik to ma w swojej pomaranczy. Mi bardzie ze sportowym tlumikiem Chodzi o to zeby cos tam troche powarczal (ale nie napierd...lal:-) ) ale takze o to ze tlumik "sportowy-akecsoryjny" jest mniejszy, lzejszy i zgrabniejszy.
Fabryczny to przewaznie taka locha troche wielka;-).
Prosze, polski producent z szeroka oferta i bardzo przystepnymi cenami. I kupujac go wiesz, ze jednak ktos go sprawdzil na hamowni czy wogole cos daje oprocz halasu;-)
https://dominator.pl/pl/i/Dominator-Info/51
I do XJR 1300, DB-killery oddzielne po 70zl szt. Sa dwa, sredni i wyciszajacy do poziomu fabrycznego tlumika. Tak mysle, ze jakby co to chyba ten sredni bylby akuracik.
https://dominator.pl/pl/p/XJR-1300-Exhaust-Tlumik-OVAL-2007-2016/2291
Ale wlasciciele moto z podwojnymi tlumikami to sa skrzywdzeni:-), b oplaca prawie 2 razy drozej, bo dwa tlumiki. Do ogaznikowej Yamahy co miala 2 tlumiki to juz 1200zl.
I filmik;
https://youtu.be/-0NgK6c5mG4
Szkoda ze w czasie jazdy dali ten najglosniejszy i najmniejszy, co mnei akurat nie interesuje.
- - - - kolejny post - - - - - -
robin102 do BeMWu tez maj w ofercie, jakiego bys szyku w B-stoku zadawal;-). Bys sprzatal sprzed nosa tym lepkom na 600-tkach wszystkie malolaty:-);-)
https://youtu.be/RVmkk65c-hE
Cornelson
05-05-2022, 00:29
Brat ma w Tracerze 900 dominatora. Jechałem chwilę i juz więcej nie chcę. To nie kwestia hałasu a rezonansu jaki miałem na/w kasku.
Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka
krzysztofz24
05-05-2022, 01:43
Brat ma w Tracerze 900 dominatora. Jechałem chwilę i juz więcej nie chcę. To nie kwestia hałasu a rezonansu jaki miałem na/w kasku.
Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka
Może trza jakis DB killer założyc, częściowo wyciszający. A nie na full przelot:-);-)
Hmm, nigdy używając lub słuchając jakiegoś Moto ze sportowym tłumikiem. Nie zauważyłem jakiegoś "rezonansu".
Po prostu czasem było za głośno, że myślalem że jednak trochę przeginka.
robin102
05-05-2022, 09:20
Brat ma w Tracerze 900 dominatora. Jechałem chwilę i juz więcej nie chcę. To nie kwestia hałasu a rezonansu jaki miałem na/w kasku.
Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka
To są bardzo bezsensowne wydechy te Dominatory. Miałem fazę zainteresowania tym do swojego. Odpuściłem temat szybko mimo, że nowy kosztował połowę tego co LEO VINCE.
Nie znam nikogo kto na dłuższą metę został z Dominatorem.
Kojocisko
05-05-2022, 10:42
Wtorek. Pojechałem sobie na południe wzdłuż Wisły, trasę zakończyłem w Warce na rynku.
Mieszane uczucia, bo miałem chęć bardziej zjechać z asfaltu, ale samemu, na drogowych oponach po ostatnich doświadczeniach nie odważyłem się. Co najwyżej szuterek.
Na asfalcie nie ma to jak normalne drogowe opony, wystarczy jednak zjechać z twardego i już tęsknię za trakcją opon 50/50. Ale na asfalcie natychmiast mam ich dosyć. Jak żyć???
62364
62365
62366
62367
62368
A teraz motorek ma robiony serwis po 1kkm. Będzie można pokręcić powyżej 5krpm :-).
krzysztofz24
05-05-2022, 10:47
Każdy tłumik końcowy, sam tłumik. Czy jest tańszy jak Dominator czy LeoVince czy z tych droższych jak Yoshimura czy Akrapovic (nie chiński;-) )
To daje maks 2-4% do momentu i mocy.
To nie sa kosmiczne wartości i producenci się nimi nie chwala specjalnie. Trzeba już sobie pogrzebać w necie żeby znaleźć wykresy z hamowni.
Ale jednak Dominator, tak jak powinien robić szanujący się producent wjeżdża na hamownie ze swoimi tłumikami i je sprawdza.
Co wątpię żeby robili przy produkcji chińskich Akrapovicow (najczęściej podrabiana marka) czy nawet tłumików no name za 200-250zl. Tam to już loteria czy on daje na plus czy na minus.
Zakładając sportowa końcówkę wydechu zyskujemy jeszcze na masie i na wyglądzie, choć wygląd ofc rzecz gustu.
Ale bez sensu jest mówienie że dany tłumik jest bez sensu:-). Bo jeśli spełnia swoje założenie, czyli faktycznie daje na plus do mocy i momentu, wazy mniej, właścicielowi podoba się z wyglądu i brzmienia...
I spełnia dwa założenia: poprawia fabrykę pod względem osiągów i masy i to są mierzalne wartości - to tu nie ma miejsca na dyskusję.
Brzmi i wygląda, tak że właścicielowi pasuje - tu już nie da się ocenić sensowności czy bezsensowności;-).
robin102
05-05-2022, 10:52
62368
A teraz motorek ma robiony serwis po 1kkm. Będzie można pokręcić powyżej 5krpm :-).
Ależ fajny ten ostatni kadr, aż się chce wjechać w ten sad.
- - - - kolejny post - - - - - -
To daje maks 2-4% do momentu i mocy.
.
Był bym ostrożny w tych szacunkach, bo zazwyczaj nie jest to prawdą :(
W papierach do mojego porządnego Leo Vince stało napisane, że wzrost momentu oborowego o 0,5 Nm to ile to jest procent od 120 Nm ? :D ,a indykowana moc maksymalna przez silnik może być/ jest osiągana przy 100 obr / min niżej i nie zmienia.
Wszystko inne to czary i wrażenia akustyczne.
krzysztofz24
05-05-2022, 11:01
Był bym ostrożny w tych szacunkach, bo zazwyczaj nie jest to prawdą :(
Na szczęście żyjemy w dobie powszechnej informacji. Wystarczy poszukać.
Bo na YT nawet są tysiące filmików jak dany Moto jest mierzony na hamowni z danym tłumikiem.
Nie ma sensu;-) żebym ci wstawiał. Bo tylko wpisać:-).
2-4% przyrostu jest realna wartością. Ja nie wiem co podają "w papierach" LoeVince, ale 1% to uznaje się za błąd pomiaru na hamowni.
W wyścigach motocyklowych stosuj się tłumiki sportowe itd. Walczy o każdy kilogram, każdego Niuta i Konia, jednak robią to, zamiast zatrudnić czarodzieja;-).
Kojocisko
05-05-2022, 11:10
Zdjęcie sadu jest fajnym przykładem kompresji perspektywy przy 200mm.
Mam też ten sad przy 24mm
62369
robin102
05-05-2022, 11:22
Walczy o każdy kilogram,...
Tu racja, racja, bo akcesoryjny Leo z karbonu ważył ze 3 razy mniej od fabrycznego, a ten jest potwornie ciężki. Stosunek mocy do masy motocykla na bank się poprawił :) Po powrocie do oryginału miałem wrażenie, że moto się wali na lewą stronę w zakrętach :D
Na szczęście żyjemy w dobie powszechnej informacji. Wystarczy poszukać.
.
Odszukałem w szufladzie gazetę :) mam nadzieje, że czytelne . Daje to pogląd na zagadnienie czy warto jak warto i jakiej marki. Akrap poległ jakby ;) .... i jak dużo trzeba wydać na porządny wydech , a nie Dominator służący jedyne do pierdzenia w puszkę :( ;)
No tak test na BMW to na pewno niewiarygodny ;)
https://images91.fotosik.pl/588/9b5c27bc50873368.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/9b5c27bc50873368)
- - - - kolejny post - - - - - -
Piękny, piękny murzynek ;)
Powiedz kurde jaki masz patent na przerzucanie nogi przez siodło z tym kufrem, bo kanapa nie jest jakoś tak nisko no i ten kufer.
62365
.
Kolekcjoner
05-05-2022, 12:20
Tak normalnie tak :), młode chłopaki szybsze nóżki i rączki mieli do majtania dźwigienkami, lżejsze motocykle, więc startowali parę metrów przede mną. Potem zostawali w lusterku z przyczyn, że tak powiem bardziej fizycznych, a nie medycznych ;)
Niutonometry czynią cuda z silnika bokserowego.
Albo też nie umieli :)
Porównujesz gruszki z jabłkami ;)...
krzysztofz24
05-05-2022, 13:26
Tu racja, racja, bo akcesoryjny Leo z karbonu ważył ze 3 razy mniej od fabrycznego, a ten jest potwornie ciężki. Stosunek mocy do masy motocykla na bank się poprawił :) Po powrocie do oryginału miałem wrażenie, że moto się wali na lewą stronę w zakrętach :D
Odszukałem w szufladzie gazetę :) mam nadzieje, że czytelne . Daje to pogląd na zagadnienie czy warto jak warto i jakiej marki. Akrap poległ jakby ;) .... i jak dużo trzeba wydać na porządny wydech , a nie Dominator służący jedyne do pierdzenia w puszkę :( ;)
No tak test na BMW to na pewno niewiarygodny ;)
.
Milo ze sie zgodziles co do zalety, ze akcesoryjny tlumik daje oszczednosci na masie.
Zdjecie jako tako czytelne, ale mogles napisac w poscie jaka roznica i roznice procentowe miedzy seria a akcesoryjnym. Dlaczegi mialby byc niewiarygodny? Jest ok.
Tylko ze nie ma w nim Dominatora:-) To twoje okreslenie ze tylko do pierdzenia sie nadaje, jakby nie ma zadnych podstaw:-).
Prosze, test na hamowni. Zrobilem screena dla ulatwienia. I jeszcze obliczylem ile to daje procentowo. I wyszlo dokladnie jak mowilem, ze dobry akcesoryjny wydech moze dac te 2-4% do osiagow.
A i jakbys ogladal, to na koniec robia pomiar z DB-killerem. Nadal lepsze osiagi (choc ofc nie tak jak bez DB-killera) a jest ciszej o 1db niz na fabrycznym.
Kurde jakie piekne i rownomierne wykresy wypierdzial Dominator w calym zakresie obrotow:-). Mam nadzieje ze uznasz test za wiarygodny choc to polski test a nie niemiecki;-) i polski producent tlumikow.
62370
klik po wiekszy rozmiar
I film w calosci
https://youtu.be/Tn2vX7p6l9g
- - - - kolejny post - - - - - -
Kojocisko a moze ty powinienes rozwazyc zamiast szosowek. To opony 80/20? Musialbys doglebnie obadac temat. Ale sa opinie ze ktos jezdzi turystycznym enduro (tyou Transalp, Varadero czy v-strom) i pieje z zachwytu ze i na asfalt i jakis szuter i piaszczysta droga.
Oczywiscie trzeba by to naprawde zweryfikowac doglebnie, najlepiej sie przejechac jakims moto z takim oponami i na szosie i na szutrowce np.
Twoje szosowe opony maja dopiero 1000km i sa "nowe, lekko uzywane" i by poszly za 2/3 ceny mysle na allegro. To juz bys nie musial niejako kupowac 3 opon, tylko dorzucic troche.
Ja bym kminil temat;-)
robin102
05-05-2022, 13:45
Porównujesz gruszki z jabłkami :wink:...
tylko które jest które ? ;)
Twoje szosowe opony maja dopiero 1000km i sa "nowe, lekko uzywane" i by poszly za 2/3 ceny mysle na allegro. To juz bys nie musial niejako kupowac 3 opon, tylko dorzucic troche.
Ja bym kminil temat:wink:
To jest bardzo dobra porada. Na przykład takie Pirelli Scorpion Trail. Ludzie jeżdżą na tym ciężkimi turystykami i od święta wjeżdżają na polne drogi szutry jakieś. Oczywiście do tego potrzebna jest akceptacje, że GS to jednak motocyklem terenowym nie jest w żaden sposób i nie ma żadnych cech do tego typu przeznaczenia. Cylindry wystawione na boki zamykają temat. Oczywiście jest to piękny duży, przewygodny SUV motocyklowy do zapierdzielania po autostradach i okazjonalnego przejechania przez większą kałużę.
Kurde jakie piekne i rownomierne wykresy wypierdzial Dominator w calym zakresie obrotow:-). Mam nadzieje ze uznasz test za wiarygodny choc to polski test a nie niemiecki;-) i polski producent tlumikow.
;-)
Ja wiem, że jak Ty się na coś zafiksujesz to tak musi być, nie ma odwrotu. Najlepszy ;) olej Motul 5100 też jest najlepszy, najlepszy akumulator to najmniej znanej chińskiej firmy. Z doświadczenia życiowego, a także motocyklowego ;) : Nie da się kupić porządnego wydechu nie płacąc za niego. Dominatory to bardzo słaby produkt i tak jest, niemniej na rynku jest miejsce na każdy produkt, słaby też. Jako ekonomista z wykształcenia winieneś sobie zdawać z tego sprawę, że jak nie zapłacisz to nie dostaniesz. Albo zakręciłeś się w te obroty i zębatki kurde aby Yamaha kręciłą zamiast 5600 to 6000 czy tam nawet wyżej. Normalnie cały świat to by zdarzał w kierunku zmniejszenia prędkości obrotowej silnika, a nie zwiększania :)
Najważniejsze abyś był Ty zadowolony. Mnie tam nic do tego, podyskutowaliśmy, przedstawiłem swoje zdanie i starczy. Nie chce mi się już gadać w koło Macieju i konfrontować naszych zdań. Mam inne bardziej poważne wyzwania życiowe niż przekonanie Ciebie, że na Dominatora to jednak kasy szkoda, podobnie jak zmiana zębatki jest bez sensu. ................... na tych Dominatorach to jeździło z 10 moich lokalnych znajomych motocyklistów z którymi się widuje, zdjęcia im na ślubach robię, to jest wydech z gatunku napierdalacz dla dzieciaka co se kupił pierwsze Suzuki za 6 tys zł.
ALE ALE rozumiem Twoje małpy Twój cyrk ;)
Jakaś wielka nauka za nimi nie stoi,
jak między końcówką do 600 http://dominator.pl/environment/cache/images/0_0_productGfx_794719f4238a9a9632150ade40723fc6.jp g
a do 1250 http://dominator.pl/environment/cache/images/0_0_productGfx_21cde594d250f24c0b0e271bababa328.jp g jest taka różnica.
http://dominator.pl/pl/p/GSXR-600-SRAD-Exhaust-Tlumik-HP1-1997-2000/352
http://dominator.pl/pl/p/GSX-1250-FA-Exhaust-Tlumik-HP1-2010-2016/1693
Kojocisko
05-05-2022, 14:52
@Kojocisko a moze ty powinienes rozwazyc zamiast szosowek
Ofkoz rozważam, choć jak ma się dwa komplety kół..
teraz mam 90/10 i 50/50. I kombinuję czy by docelowo nie przejść na 80/20 i 30/70.
Jak mi się skończą obecne Brigestony drogowe, to będę kombinować. Kilka opon tego typu jest: Michelin ANAKEE ADVENTURE, Metzeler Tourance, Pirelli MT 60...
77 konny GSF600 Bandit http://dominator.pl/environment/cache/images/0_0_productGfx_21508.jpg
178 konny GSXR1000 http://dominator.pl/environment/cache/images/0_0_productGfx_1f4916454e2f22b6a9ab58872a934156.jp g
To wszystko jedno?
krzysztofz24
05-05-2022, 17:18
Ja wiem, że jak Ty się na coś zafiksujesz to tak musi być, nie ma odwrotu. Najlepszy ;)
Niestety jest na odwrot Robin ,to ty sie fiksujesz. I chyba obrazasz jak ktos ci pokaze fakty czarno na bialym. Dowody.
I nigdzie nie napisalem ze dominator jest najlepszy:-). Fajna propozycja cenowa pod wzgledem co oferuje a ile kosztuje. Nawet nie wiem czy go kupie, tak sobie tylko rozwazam:-)
olej Motul 5100 też jest najlepszy, najlepszy akumulator to najmniej znanej chińskiej firmy.
Coooo?:-). Nie uwazam ze Motul 5100 jest najlepszy. Nigdy tak nie pisalem. Daj spokoj z rozkrecaniem kolejny raz tej gownoburzy o olejach, no ile mozna.
Akumulator to ciezko znalezc nie azjatycki. Akurat teraz mam w samochodzie i w moto polski.
No ale mozemy przyjac ze tylko ty masz odpowiedni i najlepszy olej i akumulator;-).
Dominatory to bardzo słaby produkt i tak jest (....) Jako ekonomista z wykształcenia winieneś sobie zdawać z tego sprawę, że jak nie zapłacisz to nie dostaniesz.
No ale test i wykresy pokazaly ze tak nie jest. Wykres, wyliczenia, norma, matematyka - DOWÓD. Jako inzynier powinienes to rozumiec. To jest bardziej wiazace niz opinia 10 znajomych. Kolegami to sie male dzieci w przedszkolu chwala;-)
A handel i cena koncowa, to ciut bardziej skomplikowana rzecz.
Albo zakręciłeś się w te obroty i zębatki kurde aby Yamaha kręciłą zamiast 5600 to 6000 czy tam nawet wyżej. Normalnie cały świat to by zdarzał w kierunku zmniejszenia prędkości obrotowej silnika, a nie zwiększania :).
Co prosze:shock:!? To ty zaczales temat predkosci obrotowej na poszczegolnych biegach. A ja na twoja prosbe jeszcze, podalem, znalazlem przelozenia, porownalem napisalem, pokazalem screeny. Napisalem jak to mozna sobie przliczyc i jak ja sobie skroce przelozenie bo mi tak pasuje (nie namawiajac nikogo do tego).
A teraz masz jakies pretenje...slabe to jest.
Poswiec swoj czas dla kogos na jego prosbe w ramach milej pogawedki a dostaniesz pretensje i focha. Super...
A i caly swiat nie dazy do obnizania obrotow. Motocykl to nie diesel ani ciezarowka. Sa rozne silniki i zalozenai przy ich konstrukcji. Zmiana przlozenia koncowego w motocyklu to bardzo popularna rzecz. Nawet w Larssonie (jeden z najwiekszych dostawcow czesci dla motocykli w Europie, jak idziesz do ASO to stamtad biora lancuch i zebatki) masz zaproponowane przelozenie oryginalne i kilka opcji. Wszystkie katalogi z lancucham i zebatkami niemal tak maja, jak szukasz po motocyklu. Fabryka plus inne opcje.
Bo ludzie to sobie zmieniaja, bo tak chca. Jeden sobie skroci a inny wydluzy a jeszcze inny zostanei przy fabryce. Jak sie komu podoba.
Najważniejsze abyś był Ty zadowolony.
podobnie jak zmiana zębatki jest bez sensu. ...................
To w koncu moge byc zadowlony i wybrac jak chce czy nie:-)? Na Kawasaki przejezdzilem ponad 50 tys km na skroconym przlozeniu i bylem bardzo zadowolony;-).
Nie zaszkodzi ten zabek mniej i te 200 obrotow wiecej. A jak sie komus podoba to czemu nie.
Kolekcjoner
05-05-2022, 17:45
Ofkoz rozważam, choć jak ma się dwa komplety kół..
teraz mam 90/10 i 50/50. I kombinuję czy by docelowo nie przejść na 80/20 i 30/70.
Jak mi się skończą obecne Brigestony drogowe, to będę kombinować. Kilka opon tego typu jest: Michelin ANAKEE ADVENTURE, Metzeler Tourance, Pirelli MT 60...
"Metzeler Tourance" - ostatnio zakładałem znajomemu i nawet przejechałem kilka kilometrów - d... nie urywają. Ja bym takiego chińczyka do wypasionego sprzętu jak Twój nie kupił...
Kojocisko
05-05-2022, 19:00
Nie wiem czy Metzeler Tourance to dobra guma czy nie. Ale to jednak produkt wyspecjalizowanej części koncernu Pirelli. Chińczykiem za boga bym tego nie nazwał. To sama góra półki premium.
Kolekcjoner
05-05-2022, 19:42
Nie wiem czy Metzeler Tourance to dobra guma czy nie. Ale to jednak produkt wyspecjalizowanej części koncernu Pirelli. Chińczykiem za boga bym tego nie nazwał. To sama góra półki premium.
No to mamy inne pojęcie co do marek "premium" ale wiadomo, że wszystko jest kwestią nazwania i definicji ;)...
BTW: zgodnie z maksymą "dobra rada i od dziada" ;) to jak będziesz zmieniał gumy to jako rozsądny człowiek zrób rzetelny reserch, bo naprawdę zakładanie chińskich gum do moto za sto kafli jest IMHO średnim pomysłem 8).
krzysztofz24
05-05-2022, 22:05
Ofkoz rozważam, choć jak ma się dwa komplety kół..
teraz mam 90/10 i 50/50. I kombinuję czy by docelowo nie przejść na 80/20 i 30/70.
Jak narzekales ze na 50/50 na asfalcie cie wytrzeslo itp, to pomysl co bedzie na dojazdowce do "odcinka terenowego" na 30/70;-)
Jesli teraz masz 90/10 to ja nie wie m czy gra warta swieczki ze zmiana na 80/20...
Ja bym chyba pojezdzil te kilka tysiecy kilometrow chociaz. Za 2-3 miechy nadal beda prawie nowe i bedzie srodek sezonu. To mozna bedzie myslec o sprzedazy nowek-lekko uzywek po nadal dobrej cenie.
A ty juz bedziesz wiecej wiedzial.
Widze ze jakos tak cie teren wciagnal jakby bardziej:-). Ja myslalem, ze ty piszac Adventure masz na mysli kazda mozliwa droge, czy to szutrowa czy polna i piaszczysta, ale droge.
A ty tu po krzaczorach;-).
Nie wiem czy troche, wielkosc, moc, waga to jednak nie na krzaczory tylko wlasnie na kazda mozliwa i najpodlejsza, ale jednak droge. GS jest predysponowany...
robin102
05-05-2022, 23:15
Krzysiek rozważ zamiast Dominatora używany markowy komin. Kupisz za 1000, pobawisz sezon się i sprzedaż za 1000 zł. Na ebayu szukaj. Jakiś SC Projevt, Arow, Leo, jest tego wybór. Rozumiem, że Yamaha może być za cicho w korku, bo mój też pracuje cicho, nijako jakoś tak :( Przywykłem, polubiłem, a jak chce pohuczeć to operuje manetką w taki sposób aby otwierał się specjalny zawór robiący dziurę (klapka) w wydechu i idzie prawie jak na przelotowym. Jebie konkret kilka chwil :) Taki wynalazek na elektromagnesie otwierającym, zamykającym zrobiony oczywiście fabrycznie. Żonglowanie przełożeniami w tego typu motocyklu jak XJR, o takim przeznaczeniu uważam za nie lada głupawkę, zwłaszcza, że zaskutkuje to podniesieniem obr co przy tych jakie teraz są 5600 dość wysokie jest działalnością bez sensu. Te motocykle palą dużo, będzie palił więcej :) ...... to, że w larsonie są różne zestawy napędowe jest mniej więcej takim samym argumentem aby grzebać przy temacie, (w takim motocyklu), jak to, że w tym samym larsonie są do kupienia klamki o różnych kolorach :D ...... odpisałem Ci, bo jakoś tak mało elegancko było by nie odpisać :)
krzysztofz24
06-05-2022, 00:09
(....)to, że w larsonie są różne zestawy napędowe jest mniej więcej takim samym argumentem aby grzebać przy temacie, (w takim motocyklu), jak to, że w tym samym larsonie są do kupienia klamki o różnych kolorach :D ......
Najmocniejsze, najdrozsze i najlepsze topowe lancuchy, akurat sa dostepne w roznych kolorach (zloty i jakis sie jeszcze trafi oprocz koloru stali. RK swoj najmocniejkszy ma np niebieski i czerwony). A tylne zebatki to juz niemal do wyboru do koloru:-)
Tak przypadkiem;-)
robin102
06-05-2022, 00:40
Najmocniejsze, i najlepsze topowe lancuchy, akurat sa dostepne w roznych kolorach (zloty i jakis sie jeszcze trafi oprocz koloru stali. RK swoj najmocniejkszy ma np niebieski i czerwony). A tylne zebatki to juz niemal do wyboru do koloru:-)
Tak przypadkiem;-)
tu masz fajny komi z cyr 2\1000 zł
https://www.ebay.co.uk/itm/174977322735?epid=714202867&hash=item28bd760eef:g:zkoAAOSw7lFhaFg5
https://www.ebay.co.uk/itm/174977322735?epid=714202867&hash=item28bd760eef:g:zkoAAOSw7lFhaFg5
krzysztofz24
06-05-2022, 01:00
Pierwsze słyszę o tej firmie. Nie znam.
A Dominator ma dobry wykres. No i dobre bo polskie, jak z kiełbasą;-).
Zresztą to taki luzny pomysł chodzący mi po głowie.
A i jeszcze o zmianach w "takim" motocyklu. Takie czy inne motocykle, motocykliści zmieniaja pod swoje gusta, poprawiają, upiększają od kiedy motocykle istnieja.
Nawet w najlepszej restauracji dają sól i pieprz żeby sobie doprawić do smaku i gustu.
I pozostajac w kulinarnych porównaniach, to ze skróceniem przełożenia to właśnie taka szczypta soli dla smaku.
Danie smakuje i jest dobre, ale ze szczyptą soli będzie jeszcze lepsze. I będzie lepiej smakować danej osobie.
patronat
06-05-2022, 10:56
No to mamy inne pojęcie co do marek "premium" ale wiadomo, że wszystko jest kwestią nazwania i definicji ;)...
BTW: zgodnie z maksymą "dobra rada i od dziada" ;) to jak będziesz zmieniał gumy to jako rozsądny człowiek zrób rzetelny reserch, bo naprawdę zakładanie chińskich gum do moto za sto kafli jest IMHO średnim pomysłem 8).
Metzelera używa w terenie 80% światowej klasy zawodników i 90 % dobrych amatorów w Polsce. Nie ma lepszej opony na rynku, gonić ją może jedynie bliźniaczy Pirelli Scorion i Michelin Enduro Competition. Co do szosowych jest kilka wzorów i przede wszystkim twardości. Może testowałeś twarde? Jeździ to tylko w klimacie tropikalnym w temperaturach 30+ i są znacznie tańsze na naszym rynku, a sprzedawcy nie zawsze się chwalą.
Nazwanie Metzelera , niemieckiej firmy z ponad 100 letnią tradycją chińczykiem jest faktycznie nie na miejscu.
PS
opony też się dociera, po 500 km można coś o nich powiedzieć, wcześniej raczej nie bardzo.
drugie tankowanie, więc kontrola 2,2 litra na setkę, porównując to do mojej 700 cm3 to bardzo duże spalanie ;)
robin102
06-05-2022, 13:10
Nazwanie Metzelera , niemieckiej firmy z ponad 100 letnią tradycją chińczykiem jest faktycznie nie na miejscu.
PS
opony też się dociera, po 500 km można coś o nich powiedzieć, wcześniej
O to to. W życiu już nie kupię opon żadnych innych opon tylko Metzeler..... Miałem Dunlopy,, Brigestony, Pirelli, Metzeler. Każde następne opony będą tylko Metzeler. Jedyna marka co nie robi opon do wszystkiego od betoniarek przez samochody po kombajny zbożowe. Jedynie do Michelina samochodowych mam szacunek.
2,2 litra na setkę
Na czym, jeśli można?
[chyba że oleju, to niekonieczne :wink: ]
Kolekcjoner
06-05-2022, 13:47
Metzelera używa w terenie 80% światowej klasy zawodników i 90 % dobrych amatorów w Polsce. Nie ma lepszej opony na rynku, gonić ją może jedynie bliźniaczy Pirelli Scorion i Michelin Enduro Competition. Co do szosowych jest kilka wzorów i przede wszystkim twardości. Może testowałeś twarde? Jeździ to tylko w klimacie tropikalnym w temperaturach 30+ i są znacznie tańsze na naszym rynku, a sprzedawcy nie zawsze się chwalą.
Nazwanie Metzelera , niemieckiej firmy z ponad 100 letnią tradycją chińczykiem jest faktycznie nie na miejscu.
PS
opony też się dociera, po 500 km można coś o nich powiedzieć, wcześniej raczej nie bardzo.
Metzelera tourance w terenie - używają? ;)
Co do typowo szosowych w jednym moto mam i bardzo sobie chwalę.
A jak inaczej nazywać oponę, która jest produkowana w Chinach i ma chińskiego właściciela? ;)
robin102
06-05-2022, 14:15
drugie tankowanie, więc kontrola 2,2 litra na setkę, porównując to do mojej 700 cm3 to bardzo duże spalanie :wink:
Czemu się nie chwalisz jaki to skuter ?? czas już na skutery nam ? :)
Pierwsze słyszę o tej firmie. Nie znam.
W środku nocy podlinkowałem GPR bardzo zacne wydechy, ale szukaj innego używanego. Przy Yamaszce ja bym celował w używany Yoshi będzie pasować Y do Y :) na ebayu.uk czy innym zagranicznym gdzieś kiedyś da się kupić, Remus jakiś, LeoVince, SC Project jest tego szpeju od metra i na tym się finansowo nie traci nic, a nic. ................... Aaaaaaaaaaa i w przypadku wydechu nie słucha się wykresu ;) ;) ;)
dobrze dobrany wydech działa in plus do moto ( mój dawny LEO ) .... tak mi się wydaje ;)
https://images90.fotosik.pl/589/2c006b1788ad880d.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/2c006b1788ad880d)
A jak inaczej nazywać oponę, która jest produkowana w Chinach i ma chińskiego właściciela? :wink:
Właścicielem Metzelera jest Pirelli, a Pierelli przeszło w chińskie łapki mówisz ? To się porobiło :(
Kojocisko
06-05-2022, 14:25
no tak wygląda https://corporate.pirelli.com/corporate/en-ww/governance/board-of-directors-and-corporate-bodies/board-of-directors
Czemu się nie chwalisz jaki to skuter ?? czas już na skutery nam ?
jak NIKT się nie chwali co ma :( - to nie będę pierwszy :)
ps: a prosiłem ....
patronat
06-05-2022, 15:18
Metzelera tourance w terenie - używają? ;)
Co do typowo szosowych w jednym moto mam i bardzo sobie chwalę.
A jak inaczej nazywać oponę, która jest produkowana w Chinach i ma chińskiego właściciela? ;)
Nazwać ją można najlepszym wyborem. 6 days extreme sa robione w Brazyli.
Ale idąc tym tropem, najlepsze chińskie auto na rynku to Volvo?
Kolekcjoner
06-05-2022, 17:43
Właścicielem Metzelera jest Pirelli, a Pierelli przeszło w chińskie łapki mówisz ? To się porobiło :(
No niestety choć wiele produktów mają nadal bardzo dobrych.
A tak na marginesie rozmowy o tłumikach to ja bym jeszcze rozważył Ixil ... dla mnie świetnie basowo brzmiące tłumiki.
Czemu się nie chwalisz jaki to skuter ?? czas już na skutery nam ?
jak NIKT się nie chwali co ma :( - to nie będę pierwszy :)
ps: a prosiłem ....
Zasadniczo czuję się dotknięty po raz drugi...
krzysztofz24
06-05-2022, 22:36
No niestety choć wiele produktów mają nadal bardzo dobrych.
A tak na marginesie rozmowy o tłumikach to ja bym jeszcze rozważył Ixil ... dla mnie świetnie basowo brzmiące tłumiki.
Ixik spoko, znam firme.
- - - - kolejny post - - - - - -
Czemu się nie chwalisz jaki to skuter ?? czas już na skutery nam ? :)
W środku nocy podlinkowałem GPR bardzo zacne wydechy, ale szukaj innego używanego. Przy Yamaszce ja bym celował w używany Yoshi będzie pasować Y do Y :)(...)
Robin ,daj juz spokoj, kupie ( o ile wogole kupie, bo ja tak luzno rozwazam:-) ) tlumik akcesoryjny, no zeby bylo zgrabniej i cos tam powarkiwalo, ale bez przeginania z glosnoscia).
Dominator mi pasuje i jakby wzbudzaa moje zaufanie. polski a nei chinszczyzan, wykres jest dostepny i spoko...
Ofc wolalbym Yoshimure, bo ja mialem 50 tys na Kawasaki (choc z kompletnym wydechem a nie sam tlumik). Ale to koszt 2500zl, tyle nie wydam na tlumik.
A uzywek nie chce, bo a to wgnieciona to co innego...
Zreszta kupujac nowy tlumik masz go przypisanego do konkretnego moto. Ofc te n sam tlumik prawdopodobnie jezdzi w kilku motocyklach, ale to juz by sie trzeba niezle wgryzc w oznaczenia producenta, bo przeciez na tlumikach nie pisze "Tlumik do Yamahy XJR 1300, czy BMW R1200R";-).
Takze uzywka odpada.
Ale robin102 mam dla ciebie bojowe zadanie, prosbe;-). Bedziesz w swoim zywiole bo chodzi o kosmetyki do upiekszania i pucowania. Do innych ofc tez mam ta prosbe:-)
Otoz w Honda VF 1100 i Kawasaki ZRX 1200R silnik byl lakierowany na czarno, kartery, cylindry itd.
W Yamaha XJR 1300 tez jest taka czarna wersja, ale ja mam wersje ze tak powiem gołą:-), czyli silnik i cylindry i glowica ma swoj naturalny silnikowy kolor, amelinium Panie.
Podoba mi sie to, swiadomie tak chcialem. Dla odmiany, no i podoba mi sie tak po prostu. Bo chyba tylko z takim silnikiem wystepuje chromowany wydech, kolektory. Chyba.
Ale jest problem bo od opony leca kwalki gumy, na przestrzeni lat pojawiaja sie kropeczki z asfaltu. Duzo ich nie ma, ale sa. A na czarnym silniku to tego nawet nie widac.
A tu yep czarne kropki na "srebrnym" silniku:-)
Ofc w miejscach gdzie ciezko sie dostac ze szczotka. Czyli za rurami wydechowymi.
Potrzebowalbym dobry i sprawdzony srodek do rozpuszczania drobin asfaltu. Taki co by Bron Boze nie porobil jakichs zaciekow na silniku i nie porobil zaciekow trudnych do usuniecia na chromowanym wydechu ponizej.
Czyli konkretny ale chyba nie za agresywny. W sumei wszystkie te srodki niemal, to pisza ze z lakieru usuwaja smole bez problemu. A lakier raczej bardziej wraziwy niz amelinium.
Ale z drugiej strony producent typowo samochodowego srodka do usuwana smoly z lakieru nie wpadl pewnie na pomysl, ze ktos to moze na amelinium dawac. I moze jakso dziwnie zareaguje.
Bym sie wnerwil jakbym sobie porobil zaciekow i musial potem polerowac w trudno dsotepnych miejscach za wydechem:-)
A moze po tym jakis srodek do mycia silnika...tylko w tych miejscach za wydechem bo tak to jak psu jajca na wiosne;-).
Zalezy mi tez, zeby na koniec mozna bylo po prostu spukac konewka i z grubsza szczotka z szamponem przleciec, gdzie dojdzie. A nie karcherem. To bym sobie na spokojnie na dzialce ogarnal.
Tylko jakby ten srodek mial dzialc na zasadzie psiknij i szoruj - to odpada:-). Ma byc; psiknij i chemia 21 wieku robi przynajmniej 90% za ciebie.
Co Panowie proponuja:-)?
Co Panowie proponuja:-)?
Izopropanol. Obciąć sobie niczego za skuteczność nie dam, ale jest to skuteczny i najmniej inwazyjny rozpuszczalnik.
krzysztofz24
06-05-2022, 22:50
Izopropanol. Obciąć sobie niczego za skuteczność nie dam, ale jest to skuteczny i najmniej inwazyjny rozpuszczalnik.
Czy ja wiem? Tym sie matryce czysci w aparatach, procesory odtluszcza przed nalozeniem pasty. Chyba za delikatny jest.
Nie wiem czy asfalt ruszy:-)
Czy ja wiem? Tym sie matryce czysci w aparatach, procesory odtluszcza przed nalozeniem pasty. Chyba za delikatny jest.
Nie wiem czy asfalt ruszy:-)
Tani. Nieiwazyjny. Spróbować można.
Od kilku lat jedyny rozpuszczalnik, jakiego używam w wielu zastosowaniach, zawsze skutecznie, nigdy ze śladami. Ale do smoły nie próbowałem, więc tylko proponuję.
robin102
06-05-2022, 23:00
Izopropanol rusza wszystko, totalnie wszystko, może ze 2-3 razy ale ruszy. Jeżu drogi czego to ja nie zmywałem przy użyciu IPA. Alternatywnie drbna bardzo miękka wełna druciana, lub szkiełkowanie mechanicznie frontu silnika. Ci co stare motocykle poddają renowacji szkiełkują silniki. Myślę, że to się da zrobić miejscowo przez jakiegoś speca. Zaczął bym jednak od IPA.
Zasadniczo czuję się dotknięty po raz drugi...
nie ma co się "obrażać" fotka, model (choć nie wiem czy już nie było ?, ale ja stary jestem - zapominam)
- - - - kolejny post - - - - - -
Ixik spoko, znam firme.
- - - - kolejny post - - - - - -
Tylko jakby ten srodek mial dzialc na zasadzie psiknij i szoruj - to odpada:-). Ma byc; psiknij i chemia 21 wieku robi przynajmniej 90% za ciebie.
Co Panowie proponuja:-)?
kupowałem kiedyś w Juli specjalne ustrojstwo do tego typu plam, nie wiem czy mają osobno, to było w dużym komplecie, osobiście nie próbowałem, ponoć WD40 bardzo dobrze daje radę (przynajmniej w tym przypadku)
Rafał_Sz
07-05-2022, 09:58
Potrzebowalbym dobry i sprawdzony srodek do rozpuszczania drobin asfaltu.
Sposób z dziada pradziada. Tani, bezpieczny i niezwykle skuteczny. Zmywasz naftą lub WD-40, potem odtłuszczasz benzyną ekstrakcyjną, na koniec przecierasz suchą, miękką szmatką. W ten sposób usuniesz asfalt i smołę z każdej powierzchni, nawet z plastiku i skóry.
patronat
07-05-2022, 11:02
Sposób z dziada pradziada. Tani, bezpieczny i niezwykle skuteczny. Zmywasz naftą lub WD-40, potem odtłuszczasz benzyną ekstrakcyjną, na koniec przecierasz suchą, miękką szmatką. W ten sposób usuniesz asfalt i smołę z każdej powierzchni, nawet z plastiku i skóry.
Potwierdzam!
Jak mi sie nie chce bawić zbyt długo używam też czasem brakecleanera. Niby ostra chemia ale nigdy żadnej krzywdy niczemu nie zrobił.
krzysztofz24
07-05-2022, 11:47
Te środki co podaliscie to znam, stosowałem.
Tylko że cały problem jest w tym, że mi tam ręka nie wchodzi:-).
Myślałem że po prostu psikne jakimś sprayem i sobie spłynie a potem jeszcze raz żeby spłukać ślady spłyniecia i woda z szamponem.
Ale chyba bez fizycznego ataku na to jakaś szmatką czy szczoteczka się nie obejdzie.
Nic, to. Trzeba będzie sobie stworzyć odpowiednie narzędzie typu szczoteczka do zębów przedłużona do 0,5m;-).
Rafał_Sz
07-05-2022, 12:19
Tylko że cały problem jest w tym, że mi tam ręka nie wchodzi:-).
Rozwiązanie za 5 zł (nie chodzi o farbę ani grzejnik :)).
62450
krzysztofz24
07-05-2022, 12:49
Tak?
To weź tym pędzelkiem pomaluj ścianę za grzejnikiem;-)
No choć za wydechami jest jednak trochę lepiej, ale ten sam typ upierdliwego i niewygodnego zajęcia.
Tak będzie, pędzelek, szczoteczka do zębów przedłużona, jakaś szmatką nawinięta na drut.
Tylko myślałem że jednak da radę zrobić to bezdotykowo:-)
Kolekcjoner
07-05-2022, 15:14
Potrzebowalbym dobry i sprawdzony srodek do rozpuszczania drobin asfaltu. Taki co by Bron Boze nie porobil jakichs zaciekow na silniku i nie porobil zaciekow trudnych do usuniecia na chromowanym wydechu ponizej.
Czyli konkretny ale chyba nie za agresywny. W sumei wszystkie te srodki niemal, to pisza ze z lakieru usuwaja smole bez problemu. A lakier raczej bardziej wraziwy niz amelinium.
Ale z drugiej strony producent typowo samochodowego srodka do usuwana smoly z lakieru nie wpadl pewnie na pomysl, ze ktos to moze na amelinium dawac. I moze jakso dziwnie zareaguje.
Bym sie wnerwil jakbym sobie porobil zaciekow i musial potem polerowac w trudno dsotepnych miejscach za wydechem:-)
A moze po tym jakis srodek do mycia silnika...tylko w tych miejscach za wydechem bo tak to jak psu jajca na wiosne;-).
Zalezy mi tez, zeby na koniec mozna bylo po prostu spukac konewka i z grubsza szczotka z szamponem przleciec, gdzie dojdzie. A nie karcherem. To bym sobie na spokojnie na dzialce ogarnal.
Tylko jakby ten srodek mial dzialc na zasadzie psiknij i szoruj - to odpada:-). Ma byc; psiknij i chemia 21 wieku robi przynajmniej 90% za ciebie.
Co Panowie proponuja:-)?
Skuteczny środek na asfalt to Decabit. Jest w sprayu - używam czasem.
krzysztofz24
07-05-2022, 16:49
Skuteczny środek na asfalt to Decabit. Jest w sprayu - używam czasem.
Zaraz obczaje dzięki.
Ale używasz na silnikach motocyklowych, na "gołym aluminium"?.
I jak tam, nie zostawia potem jakichś dziwnych zacieków, które trzeba czyścić?
I najważniejsze; czy działa że tak powiem bezdotykowo czy raczej trzeba wziąsc na szmatkę i mechanicznie?
Naprawdę byłoby ekstra jakby coś było ma zasadzie psiknij, splucz, zapomnij:-).
To wtedy bym tylko sobie wydech folia owinął na dole.
Daj wreszcie ostro po garach
to się zwęgli.
:razz:
krzysztofz24
07-05-2022, 20:56
Daj wreszcie ostro po garach
to się zwęgli.
:razz:
:-)
Właśnie już się zweglilo i teraz jest twarde:-);-)
Kolekcjoner
07-05-2022, 22:28
Zaraz obczaje dzięki.
Ale używasz na silnikach motocyklowych, na "gołym aluminium"?.
I jak tam, nie zostawia potem jakichś dziwnych zacieków, które trzeba czyścić?
I najważniejsze; czy działa że tak powiem bezdotykowo czy raczej trzeba wziąsc na szmatkę i mechanicznie?
Naprawdę byłoby ekstra jakby coś było ma zasadzie psiknij, splucz, zapomnij:-).
To wtedy bym tylko sobie wydech folia owinął na dole.
Zależnie od tego ile tego jest (jak grube). Czyściłem tym motocykl znajomego który wjechał na świeży asfalt. Zasrany był niemiłosiernie - cały spód. Było trochę roboty ale zeszło wszystko. Co do zacieków to musisz sprawdzić. Ja nie widziałem ale też ani on ani ja nie przywiązujemy wagi do takich detali.
nie ma co się "obrażać" fotka, model (choć nie wiem czy już nie było ?, ale ja stary jestem - zapominam)
Było. Ale dam raz jeszcze. Majestyczna dwieściepięćdziesiątka, dwudziestotrzyletnia. Zakupiona w marcu (za dwa i pół tysiąca, czyli jak tłumik, o jakim rozmawiacie), zrobione dopiero tysiąc kilometrów, ale wygląda na to, że się zdecydowanie polubimy. Choć to zadeklarowany mieszczuch, to i zaprezentowane warunki niestraszne, choć maleńkie kółeczka nie sprzyjają zdecydowanie.
Zdziśie:
62480
62479
Przepraszam za jakość zdjęć, sześcioletnim tanim telefonem...
Ten airport to miał być Chobot, a nie CPK?;-)
P.S. Fajna mydelniczka, trochę podobna do mojej Ądzi.
Wszyscy skończymy na Harleyu :)
Bardziej na skuterach, jak paliwo zacznie naprawdę drożeć...
Ten airport to miał być Chobot, a nie CPK?;-).
Facet w Chobcie (wiocha totalna) ma chyba największą w Polsce fabrykę płyt meblowych. Żeby móc swoim samolotem poruszać się dalej niż po kraju nadał tej łące status międzynarodowego portu lotniczego i może sobie teraz polecieć, gdzie chce. Ciekaw jestem, czy kiedykolwiek lądował tam samolot z innego kraju...
A co do mydelniczki, to jednak jak z narzędziami - dobierasz do zastosowań. To jest na dojazdy do pracy i poruszania się po mieście. W tym zakresie sprawdza się rewelacyjnie. W dodatkowych zastosowaniach, jak dzisiejszy objazd po wiochach, średnio a nawet słabo. Małe kółeczka kontra dziury w wiejskiej drodze, to bój przegrany. Ale da się.
krzysztofz24
08-05-2022, 00:55
Ja bym nie mia lnic przeciwko zeby skonczyc na Harleyu.
Ale jest jedno ale...
Otoz ogromna wikszosc moich przejazdzek koncze na dzialce pod wawa zanim worce do garazu.Zeby dpoczac po jezdzie, sprzeta poglaskac, nasmarowac lancuch czy tam umyc czy ogolnei zobaczyc co tam slychac.
Podworko jest nizej niz chodnik z podjazdem za brama, tak kilkadziesiat cm spokojnie a mzoe nawet kolo pol metra na krtokim odcinku.
To jak juz wracam do garazu, to albo moge odpalic na podworku i wyjechac na chodnik pod skosem, cofac, do przodu, bo ogolnie moto sie nie zmiesci tak w poprzek chodnika.
Albo wypchnac, co tez czynie. I na spokojnie zamykam brame, odpalam, chwiel pochodzi ja ksie ubieram i jazda.
I zarowno z ZRX czy XJR ktore waza na sucho okolo 228kg. Biore lekki rozped i elegancko wyprowadzam, jak sie poslizgne na trawie troche;-) lub za maly rozped. To musze sie deczko dodatkowo naprezyc przy wypychaniu:-).
I tak mysle ze 300kg z Harleyem pod ten podjazd, to mogloby byc troche juz nieciekawie;-)
2,2 litra na 250cm³ to chyba dobrze.
Myślałem, że to 125.
U mnie przy niższej masie moto, 500cm³, manualnej skrzyni ok. 5 l.
słowa dotrzymuję, z pewnych względów musiał być do 125cm3, a z rozsądku na większych kołach, a kolor to brak wyboru :(
62483
Pany, dawno mnie tu nie bylo ale wszystko wskazuje na to, ze wracam do Polski za 3 miesiace, po 10 latach...
Krotka pilka - potrzebuje zrobic jak najszybciej prawko na moto (mam tylko niewazne B bo stracilo waznosc w trakcie mojego pobytu w Kitaju) jak wjade do kraju (ETA -> poczatek sierpnia), szkola we Wroclawiu. Najlepiej z polecenia... Potrzebuje zrobic na szybko bo w grudniu czy cos bede lecial do Ameryki Pld i chcialbym miec papier w rece.
Ktos cos? Bede wdzieczny...
https://www.szkolajazdynova.pl/
robin102
08-05-2022, 11:30
:-)
Właśnie już się zweglilo i teraz jest twarde:-);-)
I dlatemu lub dlatego trzeba najprawdopodobniej aby osiągnać efekt kilkukrotnie namoczyć, nawilżyć, alby po prostu w dłuższym czasie zmiękło. Byle czym WD40 jak wyżej wspomniano, naftą oświetleniową czy izopropanolem. O sposobie psiknę se czymś a potem z konewki wodą to chyba trzeba zapomnieć.
Z tym pędzelkiem co Rafał wspomniał bardzo dobry sposób tyle, że jak jak robiłem coś podobnego między kolektorami w Suzuki to owinąłem metalową końcówkę pędzla taśmą izolacyjną aby nic tam nie porysować tym metalem oraz nożykiem takim łamanym z Castoramy ściąłem pędzel bliżej tej blachy aby włosie krótkie stało się sztywne i miało lepszą efektywność w czyszczeniu. Coś jakby z pędzla zrobić szczotkę ;)
.
iiiiiiiiiii
jak już tak wszyscy dbamy o tą naszą białą Yamahę to z troski i z praktyki proponuje kupić to z linka. Mam i miałem i robi mega robotę. Najlepiej wydane pieniądze na motocyklowy gadżet, a zamocować w 15 minut na klej montażowy Patex Fix, bez żadnych dziur kręcenia. Kolektory zawsze czyste i spód silnika też
tu
https://puig.pl/1183-5828-przedluzenie-blotnika-do-yamaha-xjr1200-xjr1300-94-16-przednie.html (https://puig.pl/1183-5828-przedluzenie-blotnika-do-yamaha-xjr1200-xjr1300-94-16-przednie.html)
albo tu taniej deczko
https://www.motorus.pl/puig-6434n-przedluzenie-blotnika-przedniego-yamaha-xjr1200-xjr1300-94-13-p-51043.html
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bogdan, Bogdanie trochę mnie zadziwiłeś tym fajnym skuterosem. leciutki 100 kg, duże kółka tylko ALE ALE dlaczemu on nie jest 125 cm3 ?
Jakaś porażająca różnica w cenie 125 ? ten koło 10 tys zł a 125 najbliższy np taki PCX 125 po negocjacjach dla fana marki H. to ile byś musiał wyskoczyć kasy ?
Oczywiście jako marzyciel o skuterze odm serducha zazdraszczam.
słowa dotrzymuję, z pewnych względów musiał być do 125cm3, a z rozsądku na większych kołach, a kolor to brak wyboru :sad:
62483
(https://www.motorus.pl/puig-6434n-przedluzenie-blotnika-przedniego-yamaha-xjr1200-xjr1300-94-13-p-51043.html)
krzysztofz24
08-05-2022, 12:04
No o sposobie psikne i splucze konewka chyba rzeczywiście trzeba będzie zapomnieć.
A ten pro-tip ze skróceniem pędzelka żeby było sztywniejsze włosie, to dobry jest:-D
W sumie takie akcje to się robi raz na ileś lat to sobie poskrobie;-).
https://www.szkolajazdynova.pl/
Dzieki, zajrze co i jak!
Kolekcjoner
08-05-2022, 14:01
Pany, dawno mnie tu nie bylo ale wszystko wskazuje na to, ze wracam do Polski za 3 miesiace, po 10 latach...
Krotka pilka - potrzebuje zrobic jak najszybciej prawko na moto (mam tylko niewazne B bo stracilo waznosc w trakcie mojego pobytu w Kitaju) jak wjade do kraju (ETA -> poczatek sierpnia), szkola we Wroclawiu. Najlepiej z polecenia... Potrzebuje zrobic na szybko bo w grudniu czy cos bede lecial do Ameryki Pld i chcialbym miec papier w rece.
Ktos cos? Bede wdzieczny...
Na początku - wyrazy współczucia - niestety zrobienie PJ u nas to patologia.
Co do meritum. Jak chcesz szybko to najlepiej zacząć samemu od papierologi i testów nie od szkoły.
Pierwsze to wykupujesz dostęp do bazy pytań na zdamyto lub podobnym portalu. Pobierasz aplikacje i przerabiasz testy - nie tracisz wtedy czasu czekając w kolejce do.......;)
- robisz zdjęcie do prawka
- robisz badania u uprawnionego lekarza
Z tym idziesz do właściwego wydziału komunikacji w celu wyrobienia PKK. Międzyczasie możesz się już rozglądać za szkołą, bo jak będziesz miał PKK to będą mogli Cię zapisać na kurs i możesz zacząć jazdy na placyku.
Jak to dostaniesz to zapisujesz się w MORD na egzamin teoretyczny.
Zdajesz.
Rozpoczynasz naukę jazdy w szkole. To bardzo ważne żeby mieć instruktora, który dobrze zna zasady i przebieg egzaminu. Musisz opanować całą tę "gymkhanę" na placyku. Instruktor pokaże Ci też co jest wymagane podczas jazdy po mieście - dobrze sobie samemu lub z nim (powinien też to Ci powiedzieć) przejechać trasy którymi najczęściej jeżdżą egzaminatorzy.
Jak odbębnisz kurs to po ustawowych 20 dniach roboczych od rozpoczęcia możesz się zapisać na egzamin.
Jedziesz do MORD. Egzamin się składa z dwóch zasadniczych części - plac i miasto.
Zdajesz (możesz popełnić tylko jeden błąd w każdym zadaniu - drugi eliminuje z egzaminu).
Jak zdasz to płacisz za wydanie plastiku i po 7-10 dniach odbierasz plastik w urzędzie miasta/starostwa.
Koniec :).
Jeśli doszedłeś do tego punktu, a wcześniej nie jeździłeś na motocyklu to teraz czas na prawdziwą naukę jazdy. Po kilku latach coś tam zaczniesz ogarniać ;)...
Bogdan, Bogdanie trochę mnie zadziwiłeś tym fajnym skuterosem. leciutki 100 kg, duże kółka tylko ALE ALE dlaczemu on nie jest 125 cm3 ?
Jakaś porażająca różnica w cenie 125 ? ten koło 10 tys zł a 125 najbliższy np taki PCX 125 po negocjacjach dla fana marki H. to ile byś musiał wyskoczyć kasy ?
Oczywiście jako marzyciel o skuterze odm serducha zazdraszczam.
ta pojemność to wizytówka Hondy w najbardziej popularnym ich "skuterku"
PCX
1 - nie podoba się
2 - mniejsze przednie koło
3 - większa waga
4 - plus 60% ceny
oczywiście mówię o nowych
moim faworytem zawsze był SH 300, miałem super ofertę na Yamahę x-city 250 (używane ale pewne i tańsze), niestety pod dłuższej analizie padło na pojazd "bez prawka"
To bardzo ważne żeby mieć instruktora, który dobrze zna zasady i przebieg egzaminu.
Albo egzaminatora?;-)
Z tego, co piszesz, cały ten system to faktycznie patologia.
Przykładowo w Illinois po zaliczeniu testu na komputerze umawiasz się na egzamin z jazdy i jeśli wszystko pójdzie dobrze, za pół godziny wychodzisz z urzędu z prawem jazdy w kieszeni. Dosłownie.
Nie to, że egzaminy są łatwiejsze, tylko organizacja całej procedury to przepaść.
Cornelson
08-05-2022, 22:34
Trochę sporstuję. Teorie możesz zdać po tym jak Twoja szkoła motocyklowa wyśle Twój PKK do word-u. U mojej córki było tak po wew egzaminie. Jak zapiszesz się do szkoły, dostaniesz dostęp do testów. Na egzamin możesz zapisać się poprzez infocar ale jak zależy Ci na czasie jedź osobiście do ośrodka egzaminacyjnego. Tam mają więcej wolnych terminów. Po zdaniu obu egzaminów musisz opłacić prawko 100 zł 50 gr w odpowiednim dla mniejsca zamieszkania wydziale komunikacji lub zrobić przelew i wysłać im potwierdzenie.
Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka
Kolekcjoner
08-05-2022, 22:59
Albo egzaminatora?;-)
Z tego, co piszesz, cały ten system to faktycznie patologia.
Przykładowo w Illinois po zaliczeniu testu na komputerze umawiasz się na egzamin z jazdy i jeśli wszystko pójdzie dobrze, za pół godziny wychodzisz z urzędu z prawem jazdy w kieszeni. Dosłownie.
Nie to, że egzaminy są łatwiejsze, tylko organizacja całej procedury to przepaść.
Egzaminator (czynny) nie może być instruktorem. Może prowadzić szkołę jazdy (jak mój przyjaciel) ale nie może egzaminować w WORD. I zgadza się że taki gość ogarnia te kwestie nieporównanie lepiej niż zwykły instruktor, przy czym tu bardzo dużo zależy od człowieka i jego podejścia.
Trochę sporstuję. Teorie możesz zdać po tym jak Twoja szkoła motocyklowa wyśle Twój PKK do word-u.
Zanim coś zaczniesz prostować to jednak może warto znać zasady ;).
Do zapisania się na egzamin teoretyczny nie jest potrzebna żadna szkoła. Można to zrobić samemu mając PKK (WORD lub poprzez www.info-car.pl (http://www.info-car.pl) ). Co do dostępu do testów to szkoła jazdy nie ma z tym nic wspólnego. Baza testów jest jawna, a symulacje egzaminu teoretycznego są dostępne po zalogowaniu (opłata) na komercyjnych portalach.
https://1.bp.blogspot.com/-vb419h7jncQ/WA8g1ZGClAI/AAAAAAAApv8/btK_DBzFwogxL0TvysSjZX2txN3U7GSSgCLcB/s1600/DSC08871.JPG
:smile:
robin102
08-05-2022, 23:30
(mam tylko niewazne B bo stracilo waznosc w trakcie mojego pobytu w Kitaju).... Dokument stracił ważność czy uprawnienia, miałeś to jakoś okresowo wydane ? Nigdy sie z tym nie spotkałem aby ktokolwiek stracił uprawnienia :(
ta pojemność to wizytówka Hondy w najbardziej popularnym ich "skuterku"
"
Honda to potrafi poszaleć z tymi pojemnościami :) W swoim czasie jak miałem hajs na skuter podeszła mi lokalnie piękna Honda 150 cm 3. Pierwszy właściciel , przebieg 3 tys km, chyba 3 letni był.
Facet bujał się ze sprzedażą chyba z rok, bo ani to na 125 się nie dało bez prawka, jak ktoś miał prawko to chciał większy silnik. Pomyślałem co ja potem z tym zrobię jak trzeba będzie sprzedać.
Skuter został sprzedany za 8 tys zł z kuferkiem tylnym fabrycznym. Nie pomnę co to był za model, ale kolor piękny taki bordo metalik.
edyt
to chyba taki SH 150 był
https://www.olx.pl/d/oferta/honda-sh-sh-150-abs-tcs-led-2020r-nowy-model-transport-raty-CID5-IDNRIUU.html?isPreviewActive=0&sliderIndex=7
Na rynku US Hondy PCX są sprzedawane w pojemności właśnie 150cm3. SH pewnie też, choć nie sprawdzałem. Ale ta bordowa ładna sztuka.
Cornelson
08-05-2022, 23:40
Egzaminator (czynny) nie może być instruktorem. Może prowadzić szkołę jazdy (jak mój przyjaciel) ale nie może egzaminować w WORD. I zgadza się że taki gość ogarnia te kwestie nieporównanie lepiej niż zwykły instruktor, przy czym tu bardzo dużo zależy od człowieka i jego podejścia.
Zanim coś zaczniesz prostować to jednak może warto znać zasady ;).
Do zapisania się na egzamin teoretyczny nie jest potrzebna żadna szkoła. Można to zrobić samemu mając PKK (WORD lub poprzez www.info-car.pl (http://www.info-car.pl) ). Co do dostępu do testów to szkoła jazdy nie ma z tym nic wspólnego. Baza testów jest jawna, a symulacje egzaminu teoretycznego są dostępne po zalogowaniu (opłata) na komercyjnych portalach.
Tak masz rację, jeżeli nie zapiszę się szkoły może zdać teorię, ale jak będzie w szkole musi skończyć cały kurs.
"Kiedy mogę zapisać się na egzamin teoretyczny?
przed rozpoczęciem kursu na prawo jazdy, by po jego zaliczeniu być zwolnionym z 26 godzinnego szkolenia teoretycznego,
po zakończeniu pełnego kursu na prawo jazdy wybranej kategorii."
Jak ktoś chce tylko zdać i mieć zlew na to co jest na kursie to może zrobić jak piszesz. Może tez jeździć w klapkach i kąpielówkach, bo można.
Na początku - wyrazy współczucia - niestety zrobienie PJ u nas to patologia.
Nie spodziewalem sie niczego innego :mrgreen:
Jeśli doszedłeś do tego punktu, a wcześniej nie jeździłeś na motocyklu to teraz czas na prawdziwą naukę jazdy. Po kilku latach coś tam zaczniesz ogarniać ;)...
Cos tam jezdzic umiem niby... ale na pewno kilka dodatkowych lat by sie przydalo ;) Mam tu Yamahe XSR900 2016. Niestety moto jest na tablicy z Syczuanu wiec w Szanghaju moge sobie co najwyzej na nia popatrzec bo prawo tutaj jest kompletnie z tylka i pozwala mi jezdzic tylko w bardzo ograniczonych godzinach... Plany byly inne (mialem zostac w Kitaju) ale wyszlo co wyszlo, wiec teraz trzeba myslec o tym co bede robil w PL i Pld. Ameryce. Ale czas w Polsce bedzie krotki, wiec musze sprawdzic za wczasu co moge zalatwic. W najgorszym wypadku papier bede robil gdzie indziej... Kitajskim papierem moge sobie tylek podetrzec co najwyzej ;)
62522
Dokument stracił ważność czy uprawnienia, miałeś to jakoś okresowo wydane ? Nigdy sie z tym nie spotkałem aby ktokolwiek stracił uprawnienia :(
To byl skrot myslowy - dokument stracil waznosc, a dzieki naszemu wspanialemu prawu moge odnowic tylko w Polsce, w ktorej nie bylem od marca 2012... w koncu pojechalem na 3 miesiace, a wyszlo 10 lat ;)
Jak ktoś chce tylko zdać i mieć zlew na to co jest na kursie to może zrobić jak piszesz. Może tez jeździć w klapkach i kąpielówkach, bo można.
Jak mam cos robic to bede robil od poczatku do konca jak Bozia przykazala, nie lubie isc na skroty jak od tego moze zalezec zycie moje albo czyjes.
Kolekcjoner
09-05-2022, 03:39
W najgorszym wypadku papier bede robil gdzie indziej...
I tego bym się trzymał ;)...
Jak mam cos robic to bede robil od poczatku do konca jak Bozia przykazala, nie lubie isc na skroty jak od tego moze zalezec zycie moje albo czyjes.
Od jazdy po placyku życie na szczęście nie zależy, a w Polsce procedura jest tak skonstruowana, że na to jest największy nacisk (pomijam durne i nieżyciowe pytania na testach).
To po prostu trzeba przejść żeby móc zacząć uczyć się jeździć.
Przy czym nie generalizując to bardzo dużo zależy od tego na jakiego trafisz instruktora. Ze względu na system dużo jest takich co na moto jeżdżą sporadycznie albo w ogóle (tak wiem że to skrajność ale osobiście znam taki przypadek) więc wiedzy żadnej Ci nie przysporzą. Jak trafisz na motocyklistę to nie dość że sam Ci pokaże wiele trików do egzaminu to jeszcze dowiesz się sporo o jeździe.
- - - - kolejny post - - - - - -
A jeszcze jedno sobie przypomniałem. Jeśli posiadasz Chińskie PJ na kat. (bodaj A3) to prawdopodobnie możesz się ubiegać o jego wymianę na prawko międzynarodowe. Wtedy zdajesz tylko egzamin teoretyczny. Wartałoby to sprawdzić, bo te przepisy się zmieniają ale coś mi świta że była taka możliwość.
Na placyku to glownie zalezy moje zycie jak mnie przygniecie jakies 50cc... :mrgreen:
Chinskie prawko zostanie tutaj z reszta mojego chinskiego zycia. Wole miec normalne polskie prawko kat A (do zrobienia)+B (ktore mam, tylko dokument niewazny, bo byl tylko na 5 lat przez okulary). Dzieki za info.
robin102
09-05-2022, 11:25
U mnie przy niższej masie moto, 500cm³, manualnej skrzyni ok. 5 l.
.
U mnie przy masie moto 198 kg (suche moto) ( 225 kg mokre ), 1200 cm³, manualnej skrzyni średnia z każdego sezonu 5.0 L/100 km , jeżdżę tak jakby przepisowo +10km, w średniej też są oczywiście głupawki czyli testowanie prędkości czy starty spod świateł na skrzyżowaniach, czy jazda we 2 osoby .
Na pewno używasz niższych obrotów. :wink:
U mnie jest raptem z 45Nm przy ok 7000 obrotów.
Konstrukcja silnika z początku lat 80-tych i gaźnik też mają na to wpływ.
robin102
09-05-2022, 12:22
Na pewno używasz niższych obrotów. :wink:
U mnie jest raptem z 45Nm przy ok 7000 obrotów.
Konstrukcja silnika z początku lat 80-tych i gaźnik też mają na to wpływ.
Czekaj, czekaj to jakiś ciekawy motur musi być. Co to za maszyna ?
.
początek konstrukcji mojego silnika to lata 30 zeszłego wieku :D czyli około 1930 roku
.
Swoją drogą to nieźle dożyliśmy, że zużycie paliwa w motocyklu zaczyna mieć znaczenie :( .................... a ja kierwa muszę na 98 jeździć :(
to spowiedź paliwowa ;)
- Shadow zgodnie z normą producenta, czyli od 3,6 do 5,8 :), a realnie ok 4,5
- NC rekord to 4,6 z kompletem kufrów plus namiot, średnio 150 - 170, normalnie ok 3,5
- SHL, tyle ile wleję, brak licznika nie pozwala sprawdzić
- Vision, tak jak pisałem, po pierwszym tankowaniu 2,2, na dotarciu, w ty 1/3 przebiegu w dwie osoby
Silnik Cagiva T4 / River 500 -singiel.
Motur odterenowiona Ala Rossa.
Złomek.
- - - - kolejny post - - - - - -
bogdi64
Musiałeś?
:wink:
Chyba zacznę się rozglądać za układem wtryskowym.
robin102
09-05-2022, 12:35
Motur odterenowiona Ala Rossa.
O cholercia fajny, czytam.
.
ale na zlot w czerwcu dojedzie mimo wieku ? :)
Dojechałaby, ale nie będę w kraju.
Otwierają Szanghaj?
Nie otwieraja, czesc znajomych prawie 60 dni zamknieci we wlasnym budynku, ja robie dzien 39... Na dokladke zamykaja Pekin powoli, caly kraj sie posypie... wyjechac z Szanghaju mozna, jak masz papiery, bilet itd... ale cala sytuacja jest smutna i smieszna zarazem. No nic, nie miejsce tu na gadki o Szanghaju, trzeba robic prawko na moto w PL!
Żebyś żadnego choróbska nie przywlókł. :-P
https://www.deccanherald.com/sites/dh/files/styles/article_detail/public/articleimages/2022/04/15/download-5-1100957-1650004335.png?itok=pRJMjyar
robin102
09-05-2022, 22:05
I zarowno z ZRX czy XJR ktore waza na sucho okolo 228kg. Biore lekki rozped i elegancko wyprowadzam, jak sie poslizgne na trawie troche;-) lub za maly rozped. To musze sie deczko dodatkowo naprezyc przy wypychaniu:-).
I tak mysle ze 300kg z Harleyem pod ten podjazd, to mogloby byc troche juz nieciekawie;-)
To może bezpieczniej i wygodniej było by jakiś podjazd zrobić, worek, dwa gotowej zaprawy cementowej nawet w brzydkiego gluta ulepić, bo i kręgosłup forsować, a może też 101 razy się udać, a 102 już nie :(
krzysztofz24
09-05-2022, 22:39
To może bezpieczniej i wygodniej było by jakiś podjazd zrobić, worek, dwa gotowej zaprawy cementowej nawet w brzydkiego gluta ulepić, bo i kręgosłup forsować, a może też 101 razy się udać, a 102 już nie :(
To by brame trzeba bylo przespawac wyzej i to fest elektroda bo za slupy robia szyny kolejowe:-).
Lekkim truchtem trzeba wyprowadzac, juz sie przyzwyczailem;-).
Rafał_Sz
10-05-2022, 08:18
Krotka pilka - potrzebuje zrobic jak najszybciej prawko na moto (mam tylko niewazne B bo stracilo waznosc w trakcie mojego pobytu w Kitaju)
Nie straciło ważności. Jeśli dokument dostałeś przed 2013 rokiem to musisz wystąpić tylko o nowy plastik dołączając zaświadczenie lekarskie, opłatę, zdjęcie i wniosek. Uprawnienia jako takie masz nadal, przed wspomnianym 2013 rokiem wszystkie uprawnienia dostawało się bezterminowo.
P.S. Ryż już nie smakuje jak kiedyś? ;)
robin102
10-05-2022, 09:05
Jak to jeździ taki ciekawy motur. Coś jak Yamaha MT 09 ?
Napisz parę zdań jak tam się jeździ motocyklem, jak tam się żyje motocykliście na ulicach
Cos tam jezdzic umiem niby...
62522
Nie straciło ważności. Jeśli dokument dostałeś przed 2013 rokiem to musisz wystąpić tylko o nowy plastik dołączając zaświadczenie lekarskie, opłatę, zdjęcie i wniosek. Uprawnienia jako takie masz nadal, przed wspomnianym 2013 rokiem wszystkie uprawnienia dostawało się bezterminowo.
P.S. Ryż już nie smakuje jak kiedyś? ;)
Toc napisalem pozniej, ze plastik stracil waznosc, a nie uprawnienia :P ja mialem prawko (plastik) na 5 lat przez okulary (I to byl pierwszy plastik wydany), ale nigdy nie wrocilem do PL zeby zrobic swieze. I ja glownie jem ziemniaki, a nie ryz ;)
Jak to jeździ taki ciekawy motur. Coś jak Yamaha MT 09 ?
Napisz parę zdań jak tam się jeździ motocyklem, jak tam się żyje motocykliście na ulicach
Ciezko mi porownac do czegos innego bo nic innego pod dupa nie mialem w sumie (oprocz skutera Niu M+Pro, ktory jest moim podstawowym narzedziem komunikacyjnym). Z tego co czytalem to poprawiona MT09tka, ale oczywiscie nie moge potwierdzic bo jak ;) Dla mnie - dziala, jezdzi, skreca, hamuje ;) Jest tez bardzo wyrywny, co przy pierwszych jazdach odrzucalo mnie od tego motocykla bo prawie sie posralem w gacie, a nawet nie odkrecalem za mocno bo mam respekt do maszyny. Na pewno nie jest to najlepsze moto na poczatek dla zielonego jak ja, ale dostalem od znajomego bo wylatywal i zostawil pod robota z kluczami i papierami, zeby sie pobawic, to sie bawilem ;) z tego co pojezdzilem (niewiele w sumie) to jedyne co mi przeszkadza to maly bak (14l), ale co zrobic... lubie pozycje, dosc zrelaksowana. Zawieszenie ok, ale mozne dlatego ze drogi w Szanghaju sa spoko, w zakretach nie plywa tez. Do miasta i na krotsze trasy calkiem fajna jezeli jest gdzie zatankowac. Tu tez wszystko plasko, wiec nie ma jak sprawdzic w bardziej gorzystych terenach z kretymi drogami... Chcialbym tez sprawdzic jak to lata z plecakiem ale znajac zycie, to jak mnie wypuszcza z lockdownu to bedzie trzeba jechac na lotnisku, a nie bujac sie moto po miescie.
A zycie ogolnie jako kierowca auta/motocykla/skutera to masakra. Ale jak sie zapomni o tym, jak sie jezdzi w Europie to mozna przezyc. Najwiekszym problemem sa skutery wyskakujace z kazdej strony, ja jako kolarz mialem kilka dobrych akcji z nimi. Na motocyklu trzeba miec oczy dookola glowy x1000000. Do tego oni nawet nie puszcza ambulansu w korku wiec pchac sie moto miedzy autami to zapomnij... a najczesciej tak stana, ze nie ma miejsca za bardzo. ALe ludzie jakos zyja i jezdza, wiec pewno da sie przyzwyczaic do wszystkiego. Troche sie boje jak wroce do Polski, ze bede jezdzil jak tutaj ;)
Motocyklistow w Szanghaju jest bardzo malo (biorac pod uwage cala populacje miasta), glownie ze wzgledu na warunki do jazdy i koszt rejestracji - z tego co pamietam, samochod w okolicach 60tysPLN (i to na licytacji bo limitowane zasoby), a motocykl bardziej w okolicach 200tys... I same moto (chyba, ze CFMoto) sa drogie, wiec tylko bogacze smigaja, albo ludzie ktorzy zarejestrowali maszyny poza Szanghajem. Najwiecej motocyklistow to w okolicach Chongqing i Syczuanu, tam mozna polatac fajnie.
sokolnik
10-05-2022, 19:54
Zaraz przegląd techniczny :)
62588
krzysztofz24
10-05-2022, 21:26
bogdi64 a co to sie dzieje z to twoja mala Honda, crossowka?
Co to ja skladales chyba jeszcze w zeszlym sezonie.
Stanely prace renowacyjne czy jakeis grubsze problemy bo nic nie piszesz o niej...
brak czasu :(, jakieś tam mniej istotne drobnostki są robione, ale jeszcze w tym roku tak samo jak SHL nie odpalona, a co gorsze niewiele brakowało aby był nr 6, czyli Honda cb25o nighthowk, ale żona mi wytłumaczyła, że garaż stanowczo za mały i teraz dylemat, czy wymienić żonę ?
62594
robin102
10-05-2022, 22:20
Zaraz przegląd techniczny :)
62588
Ja dzisiaj też i potem zrobiłem 80 km po podlaskiej akalicy.
.
BOSZSZE jaka ta Polska piękna w maju. Szkoda, że to mija.
sokolnik
10-05-2022, 22:27
Przy zmianie opon miesiąc temu mówiłem mechanikowi by mi ładnie ustawił, mówił że zrobił dobrze [emoji14]
krzysztofz24
10-05-2022, 23:36
brak czasu :(, jakieś tam mniej istotne drobnostki są robione, ale jeszcze w tym roku tak samo jak SHL nie odpalona, a co gorsze niewiele brakowało aby był nr 6, czyli Honda cb25o nighthowk, ale żona mi wytłumaczyła, że garaż stanowczo za mały i teraz dylemat, czy wymienić żonę ?
62594
Wcale nie trzeba miec dojscia do drzwi do domu w garazu, zbedny luksus:-);-). Mozna chodzic naokolo.
A wszedlby ze tam akurat nie za duzy moto typu Honda CB250.
na moje szczęście cb już sprzedane i nie ja kupiłem
robin102
12-05-2022, 00:20
Bogdan jako jedyny z nas masz możliwość uprawiania zbieractwa motocyklowego to może rób to według jajegoś klucza. Np same Hondy, od małej do dużej albo tylko czarne i białe, a ta taka. Shl zupełnie bez sensu , wymienic ją na goldwinga to już sens. Byl by sens
Niench by ta cb250 to juża fajna do kolekcj eqQUOTE=bogdi64;4225249]na moje szczęście cb już sprzedane i nie ja kupiłem[/QUOTE]
krzysztofz24
12-05-2022, 01:47
No jak SHL bez sensu, ma w srodku H jak Honda;-)
robin102
12-05-2022, 16:30
No jak SHL bez sensu, ma w srodku H jak Honda;-)
Po 2 nocnych piwach nie widać już tego "H" w Shl, ale za to zazdrość z człowieka jakoś tak ochoczo wychodzi na klawiaturę :D .... po co Mu tyle motorów !!, i to wszystkie brzydkie ;) i jeszcze ten bałagan w garażu
Kojocisko
12-05-2022, 18:50
To nie jest bałagan! To klimat!!!
Jako, że mój segment nie ma piwnicy, to mój garaż też jest graciarnią, niestety jest mniejszy :-(.
Powolutku wjeżdżam się w GS'a, od początku maja codziennie zawożę córkę do szkoły i śmigam do biura.
W takim commutingu 58 litrowy kufer Kappy robi robotę, bo musi się zmieścić mój laptop, plecak córki i czasem moje ciuchy na wieczorny trening.
W międzyczasie córeczka zaprojektowała mi bohaterskiego kojota na motocykl, teraz muszę wyprodukować sobie naklejki
62658
Po 2 nocnych piwach nie widać już tego "H" w Shl, ale za to zazdrość z człowieka jakoś tak ochoczo wychodzi na klawiaturę :D .... po co Mu tyle motorów !!, i to wszystkie brzydkie ;) i jeszcze ten bałagan w garażu
- jest to bałagan artystyczny, na razie udaje się jeszcze coś znaleźć ;)
- SHL, też się zastanawiam po co mi ona ? - kiedyś jak byłem mały mój kochany tatuś powiedział, "nie psuj czego nie potrafisz naprawić, nie sprzedawaj czego nie jesteś w stanie odkupić", tak sprawia mi przyjemność czasami odpalić i przejechać się, po za tym to chyba teraz najbezpieczniejsza lokata
- niektórzy mają dużo kurtek (oj zły przykład bo mam kilka), to inaczej, niektórzy mają kilka zegarków (też źle :(), to może tak, niektórzy mają kilka żon, a ja pozostaję z jedną, za to mam kilka motocykli :), gdybym miał taką możliwość, to było by ich na pewno dużo więcej, a takie jakie bym chciał, to lista jest dostępna :
- teraz mam TYLKO pięć, TYLKO :(, nie ma motocykla uniwersalnego :(, z każdego się cieszę i tylko żałuję, że ich jest tylko pięć
To nie jest bałagan! To klimat!!!
Jako, że mój segment nie ma piwnicy, to mój garaż też jest graciarnią, niestety jest mniejszy :-(.
Powolutku wjeżdżam się w GS'a, od początku maja codziennie zawożę córkę do szkoły i śmigam do biura.
W takim commutingu 58 litrowy kufer Kappy robi robotę, bo musi się zmieścić mój laptop, plecak córki i czasem moje ciuchy na wieczorny trening.
W międzyczasie córeczka zaprojektowała mi bohaterskiego kojota na motocykl, teraz muszę wyprodukować sobie naklejki
62658
Wszyscy wiedzą, że Księżyc zrobiony jest z sera...
A mi spalanie w kutrze wyszło 2,8, czyli miło całkiem.
krzysztofz24
14-05-2022, 22:34
Jeżdżą?
Z dzisiaj, przystanek na dzialce.
Bialy motocykl z Kraju Kwitnacej Wisni. Pod wisnia kwitnaca wstawialem jaksi czas temu. A teraz opadle biale platki z jabloni, biale stokrotki...czyli wszystko pasuje do bialego moto z Kraju Kwitnacej Wisni u mnie na dzialce;-)
62723
robin102 i tak pomyslalem jak ty bys chcial taka fote, w okolicznosciach przyrody pasujacych do moto, ze swoim BMW zrobic.
To kurde chyba jakas masarnia i naokolo moto poukladac kielbaski - niemieckie frankfurterki, zeby pasowaly do moto:grin::-P:wink:
Hihihihihi;-)
https://themarquisblogger.files.wordpress.com/2017/04/bmw-r12.jpg?w=768
sokolnik
15-05-2022, 00:17
to kiedy i gdzie ten zlot? Okolice Gdyni czy Węgorzewo/Giżycko ?
krzysztofz24
15-05-2022, 02:29
https://themarquisblogger.files.wordpress.com/2017/04/bmw-r12.jpg?w=768
To juz przesada:-);-)
Rafał_Sz
15-05-2022, 08:49
Ja dalej szukam maszyny, problem jest bo albo przekracza założony budżet (40 tysi), albo coś jest nie halo z samym motocyklem.
Suzuki Intruder 1800 C
Yamaha Midnight Star 1900
H-D Fatboy (ten mi najmniej podchodzi)
Wygląda na to, że ten rok poturlam się jeszcze 500. :)
Na początku - wyrazy współczucia - niestety zrobienie PJ u nas to patologia.
Z papierologii jeszcze trzeba jakiś "profil kierowcy" złożyć w urzędzie. Coś jak prawo do prawa jazdy. Cholera wie po co...
robin102
15-05-2022, 10:46
@robin102 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) i tak pomyslalem jak ty bys chcial taka fote, w okolicznosciach przyrody pasujacych do moto, ze swoim BMW zrobic.
To kurde chyba jakas masarnia i naokolo moto poukladac kielbaski - niemieckie frankfurterki, zeby pasowaly do moto:grin::-P:wink:
Hihihihihi;-)
Podoba mi się bardzo ta, taka Yamaha XJR 1300 mimo, że ostatnio mam długie zęby do nudnych na wskroś japońskich i nawet ich nie lubię :P
Yamaha ta podoba mi się, bo jest taka tłusta, tak w niej dużo motocykla w motocyklu, jak w dobrych niemieckich kiełbasach mięsa :D, no taka konkret tłusta parówa robiona dla europejskiego tłustego Niemca aby mu się duuupa zmieściła.
Z cruiserów V-2 czystszą formę mają te bez chłodnicy.
robin102
15-05-2022, 10:48
to kiedy i gdzie ten zlot? Okolice Gdyni czy Węgorzewo/Giżycko ?
Mrągowo jest super na zloty motocyklowe. Fajne miejsca, fajna infrastruktura miejska dla skuterzystów, motocyklistów i rowerzystów. Byłem kilka razy w tym z rowerkami.
Wygląda na to, że ten rok poturlam się jeszcze 500. :)
Coś pięknego do sprzedania. Gdyby nie inne ważne życiowe sprawy stał by już u mnie w garażu jako lokata kapitału którego nie mam :D
Niestety jak coś wartościowego to zawsze kosztuje :(
https://www.olx.pl/d/oferta/harley-davidson-dyna-low-rider-CID5-IDOgKkT.html
sokolnik
15-05-2022, 11:59
Mrągowo jest super na zloty motocyklowe. Fajne miejsca, fajna infrastruktura miejska dla skuterzystów, motocyklistów i rowerzystów. Byłem kilka razy w tym z rowerkami.
Mrągowo też może być :P przejazdem tam bywałem :P jest spoko ale znam tylko z przejazdu :P Nawet moja Pomarańcza przejeżdżała przez Mrągowo :p
Sokolnik marudzi i szuka wymówek, a ja wyposzczony i czujący się jak mały prosiak po raz pierwszy wypuszczony z kojca, wypuściłem się wczoraj na ponad 550 km. Wiatr świszczał, kwiaty pachły a ptaki wesoło dzioba darły. Zaliczona Magura Małastowska, cudowne okolice przy granicy, odkryłem fajne serpentyny koło zbiornika Starina i wróciłem przez Izdebki (Na serpentynach w Izdebkach zlikwidowany jest parking dla motocyklistów i stoi nowy krzyż przy drodze. W ubiegłym roku wpadli na siebie i jeden zginął. Skończyło się rumakowanie, czego i ja doświadczyłem dwa razy. O mało na mnie nie wpadli). Jeszcze mi się w głowie kręci. :grin::grin: Myślałem że dziś nie wstanę z łóżka, ale jest OK. Miejscami było pełno błota po nawałnicach, które przeszły w tym tygodniu. Wzdłuż dróg jest dużo drzew owocowych, co wygląda bajecznie. Szczególnie kiedy się jedzie w okolicach złotej godziny. Większość Słowacji to takie Bieszczady, tylko bez turystów i całej tej otoczki. Spróbujcie tam znaleźć fotowoltaikę czy jakieś inne wynalazki. Czas się tam zatrzymał na latach 90. Benzyna na Słowacji po 8,40 zł/l więc trochę drożej to podróżowanie tam wychodzi. Tak liczyłem, że gdyby wybrać jakiś konkretny kierunek, na przykład na południe, to byłbym o niezłej porze w Kluż-Napoka. A stamtąd już można atakować Rumunię. Maszyna sprawuje się bez zarzutu, mogę na niej jechać w zasadzie bez przerwy. Bardziej ugięte nogi nie maltretują tak kolan jak wtedy, gdy siedzi się ze zgiętymi pod kątem 90 stopni. Jechałem wykorzystując Calimoto, które oczywiście wybrało najbardziej kręte z krętych odcinków. Ta aplikacja jest naprawdę dobra.
62753
62754
62755
62756
62757
Następnym razem wyjadę wcześniej, bo potem trzeba wracać już po ciemku. No i będzie więcej czasu żeby się zatrzymać i zrobić jakieś zdjęcia. Z pewnością wezmę aparat.
sokolnik
15-05-2022, 12:27
ale wielka szyba :D
wypadzik spoko :p
ja nie szukam wymówek, tylko teraz po zmianie opon w Golfie tak mnie krzyż boli że o jeździe nie ma mowy... chodzenie i siedzenie staję się uciążliwe w niektórych pozycjach...
ale wielka szyba :D
wypadzik spoko [emoji14]
ja nie szukam wymówek, tylko teraz po zmianie opon w Golfie tak mnie krzyż boli że o jeździe nie ma mowy... chodzenie i siedzenie staję się uciążliwe w niektórych pozycjach...Polecam fizjoterapię. Przez dwa i pół tygodnia facet wbijał we mnie swoje dłonie i gniótł na wszystkie możliwe sposoby. Do tego rażenie prądem i na pół roku będzie ok. Tym razem sfinansował mi NFZ (po roku czekania).
Tapatalknięte
ale wielka szyba :D
wypadzik spoko [emoji14]
ja nie szukam wymówek, tylko teraz po zmianie opon w Golfie tak mnie krzyż boli że o jeździe nie ma mowy... chodzenie i siedzenie staję się uciążliwe w niektórych pozycjach...Szyba wielka bo turystyczna. Owady zostają na szybie a nie na kasku.
Tapatalknięte
sokolnik
15-05-2022, 13:01
Polecam fizjoterapię. Przez dwa i pół tygodnia facet wbijał we mnie swoje dłonie i gniótł na wszystkie możliwe sposoby. Do tego rażenie prądem i na pół roku będzie ok. Tym razem sfinansował mi NFZ (po roku czekania).
TapatalkniętePrzecież gdyby nie Anatol który robił to samo że mną pare lat temu to bym przecież moto nie kupił/nie jeździł. A tak jakoś sie turlam na moto. Ale dalekie wypady to tak średnio. Ręce mam chude szybko tracę siłę [emoji14]
robin102
15-05-2022, 13:10
Nie wiem czy wiecie, ale nam wszystkim przysługuje rehabilitacja z ZUS, tak tak z ZUS. Składa się wniosek do ZUS i taka rehabilitacja nie dość, że szybko przydzielana to trwa pełne 3 tygodnie !!! i jest się na zwolnieniu lekarskim płaconym. Wystarcza zwykle zaświadczenie od rodzinnego i wniosek złożony w ZUS. Te rehabilitacje są efektywniejsze, jest więcej zabiegów, bo to idzie z innego programu niż finansowanie z NFZ. Myślę, że 99% nas potrzebujących tego nie wie, jak wielu innych rzeczy które znają wtajemniczeni w dobra systemu będący bardziej bliżej steru. Płacimy te składki zus latami i nic nie wiemy co nam przysługuje i za co płacimy kurde. Nie ważne czy na działalności czy na etacie się jest. 3 tygodnie to zupełnie inna robota niż 10 dni z NFZ. Podobnie przy jakiejś kontuzji, złamaniu nogi ręki w drodze do pracy czy z pracy. Poza odszkodowaniem z firmy ubezpieczeniowej , należy się odszkodowanie z ZUS i też nikt o tym nie wie he he.
A to Paaaaaaaaanie, trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. A na poważnie, to kwestia przyzwyczajenia. Na co dzień ściskam przez większość dnia myszkę od komputera i na początku sezonu ręce mi cierpną. Ale potem już jest dobrze i tak do jesieni.
Tapatalknięte
robin102
15-05-2022, 13:15
A jak przedni zawias, nie gumiany ?
Maszyna sprawuje się bez zarzutu, mogę na niej jechać w zasadzie bez przerwy. Bardziej ugięte nogi nie maltretują tak kolan jak wtedy, gdy siedzi się ze zgiętymi pod kątem 90 stopni. Jechałem wykorzystując Calimoto, które oczywiście wybrało najbardziej kręte z krętych odcinków. Ta aplikacja jest naprawdę dobra.
.
krzysztofz24
15-05-2022, 13:49
Podoba mi się bardzo ta, taka Yamaha XJR(...) bo jest taka tłusta, tak w niej dużo motocykla w motocyklu, jak w dobrych niemieckich kiełbasach mięsa :D
O nie, nie, nie. To ty masz kilbaskowo-bawarsko-frankrurterkowe Moto:-);-).
no taka konkret tłusta parówa robiona dla europejskiego tłustego Niemca aby mu się duuupa zmieściła.
O wypraszam sobie:-D;-). Jestem trochę okraglejszy, ale nie żeby mnie zaraz do tłustego Niemca porównywać:-);-).
Ale w sumie tak poważniej, to zgadzam się niemal w całości.
Na początek tylko dodam że to Kawasaki było cięższe o 1kg (lub kilka zależnie od źródeł).
To Yamaha sprawia wrażenie lekko grubszej względem Kawasaki.
Znaczy jak się stoi obok to ona ma zgrabne kształty ale...
Używając męsko szowinistycznych porównań;-). To jest zgrabny tyłeczek i wcięcie w tali jak najbardziej.
Ale to nie jest anorektyczna modelka tylko raczej zdrowa wiejska dziewucha co ma czym oddychać i na czym siedzieć:-)
- - - - kolejny post - - - - - -
pwaos, super wypad. Widzę że wybierałeś boczne drogi również. Fajny klimat na tych fotach.
O to właśnie chodzi, jechać i jechać, mijac kolejne miasta, miasteczka, wioski i widoki. Doświadczać tego a jednocześnie być obok, tylko przejazdem, w podróży, podążać za droga...
A te Calimoto, to co to?
Jakaś apka na smartfona co wybiera najfajniejsze drogi dla motocyklistów? Jak:-)?
Mógłbyś skrobnac krótką recenzję.
Nie wiem czy wiecie, ale nam wszystkim przysługuje rehabilitacja z ZUS, tak tak z ZUS. Składa się wniosek do ZUS i taka rehabilitacja nie dość, że szybko przydzielana to trwa pełne 3 tygodnie !!! i jest się na zwolnieniu lekarskim płaconym. Wystarcza zwykle zaświadczenie od rodzinnego i wniosek złożony w ZUS. Te rehabilitacje są efektywniejsze, jest więcej zabiegów, bo to idzie z innego programu niż finansowanie z NFZ. Myślę, że 99% nas potrzebujących tego nie wie, jak wielu innych rzeczy które znają wtajemniczeni w dobra systemu będący bardziej bliżej steru. Płacimy te składki zus latami i nic nie wiemy co nam przysługuje i za co płacimy kurde. Nie ważne czy na działalności czy na etacie się jest. 3 tygodnie to zupełnie inna robota niż 10 dni z NFZ. Podobnie przy jakiejś kontuzji, złamaniu nogi ręki w drodze do pracy czy z pracy. Poza odszkodowaniem z firmy ubezpieczeniowej , należy się odszkodowanie z ZUS i też nikt o tym nie wie he he.No patrz Pan, nie wiedziałem o tym. I jest dokładnie tak jak napisałeś. Kto ma wiedzieć, ten wie.
Wysłane z mojego AGS2-L09 przy użyciu Tapatalka
Przecież gdyby nie Anatol który robił to samo że mną pare lat temu to bym przecież moto nie kupił/nie jeździł. A tak jakoś sie turlam na moto. Ale dalekie wypady to tak średnio. Ręce mam chude szybko tracę siłę [emoji14]Czyli ręce które leczą. To naprawę działa.
Wysłane z mojego AGS2-L09 przy użyciu Tapatalka
A jak przedni zawias, nie gumiany ?Przód ma pełną regulację, czyli napięcie, odbicie i dobicie. Ze względu na swoją nienachalną posturę zmiękczyłem nieco przód a odbicie i dobicie pozostało w fabrycznych nastawach. Tył ma regulację napięcia i odbicia. I tutaj ustawione mam napięcie na jakąś 1/5 twardości a odbicie również w nastawieniu fabrycznym. To taki kompromis pomiędzy wygodą a dobrym prowadzeniem się na nierównościach. W porównaniu z Hondą NC750SD to jest wielki krok do przodu i mnie to wystarczy.
Wysłane z mojego AGS2-L09 przy użyciu Tapatalka
A te Calimoto, to co to?
Jakaś apka na smartfona co wybiera najfajniejsze drogi dla motocyklistów? Jak:-)?
Mógłbyś skrobnac krótką recenzję.
Jest tak jak to opisałeś. Aplikacja dla motórzysty, która ma opcje wyznaczania tras wokół komina albo z punktu A do B. Oczywiście trasy dobiera tak, żeby były jak najciekawsze i - jeśli jest to możliwe - prowadziły przez drogi, którymi jeszcze nie jechaliśmy. Ma płatną opcję map offline, ale może i działa online. Fajne jest to, że w wersji bezpłatnej nawet po utracie transmisji danych pokazuje jeszcze sam profil drogi. Wylicza prędkość średnią, maksymalną, najwyżej i najniżej położone punkty na trasie itd. Można planować trasę na komputerze i korzystać z niej na telefonie, wczytywać pliki gpx, iportować cudze trasy, współdzielić, dodawać zdjęcia do tras itd. Mogę podesłać próbkę na pw, bo nie będę rozpowszechniał materiału dowodowego przeciw sobie. ;)
I najważniejsze. Wersja darmowa ogranicza mapę do pewnego obszaru, nieco większego niż teren województwa. Ponadto na mapie widać już drogi które przejechaliśmy.
Jest tak jak to opisałeś. Aplikacja dla motórzysty, która ma opcje wyznaczania tras wokół komina albo z punktu A do B. Oczywiście trasy dobiera tak, żeby były jak najciekawsze i - jeśli jest to możliwe - prowadziły przez drogi, którymi jeszcze nie jechaliśmy. Ma płatną opcję map offline, ale może i działa online. Fajne jest to, że w wersji bezpłatnej nawet po utracie transmisji danych pokazuje jeszcze sam profil drogi. Wylicza prędkość średnią, maksymalną, najwyżej i najniżej położone punkty na trasie itd. Można planować trasę na komputerze i korzystać z niej na telefonie, wczytywać pliki gpx, iportować cudze trasy, współdzielić, dodawać zdjęcia do tras itd. Mogę podesłać próbkę na pw, bo nie będę rozpowszechniał materiału dowodowego przeciw sobie. ;)
I najważniejsze. Wersja darmowa ogranicza mapę do pewnego obszaru, nieco większego niż teren województwa. Ponadto na mapie widać już drogi które przejechaliśmy.... 62786
Wysłane z mojego AGS2-L09 przy użyciu Tapatalka
Ale spamuję dzisiaj. Wrzucam link o Calimoto z forum V-Stroma. Mam nadzieję że da się czytać bez logowania.
https://forum.vstromclub.pl/viewtopic.php?f=78&t=519&start=0
Tapatalknięte
krzysztofz24
16-05-2022, 02:16
... 62786
Tak to wygląda, trochę jak taki krwiobieg;-). Cały ten południowo-wschodni ogonek Polski masz zjeżdżony.
Ale czemu tylko na południe od Rzeszowa, a gdzie np Tatry.
A tak wogole to moja XJR jak ja kupowałem na mazurach to miała blachy z Rzeszowa. Bo poprzedni właściciel stamtąd był.
To możliwe, że ma część tych tras też zaliczonych...szkoda tylko że beze mnie:-D.
Tak sobie pomyślałem, bo jak miałem kiedyś Hondę VF1100 z 84r. To jak ja kupowałem miała na liczniku 8tys (zakładałem że ktoś kiedyś cofnął jak sprowadzał do Polski). Ale przypadkiem spotkałem jej poprzedniego właściciela, który mnie uświadomił że jak ja sobie sprowadził z Kanady to miała 90tys:-). Czyli ja ze facto kupiłem z przebiegiem 108tys. Ale swoje ofc bez problemu przejeździł ze mną.
Podobno właściciel w Kanadzie jeździł do pracy autostrada kawał drogi i tyle nabił.
Tak sobie pomyślałem (choć to ofc apka dla człowieka jako kierowcy a nie motocykla), że fajnie byłoby zobaczyć gdzie ten używany Moto który kupujemy, nierzadko z dużym przebiegiem. Te swoje kilometry zrobił...taka historia pojazdu trochę;-).
Na mapie widoczne są tylko niektóre drogi, bo zacząłem używać Calimoto od połowy poprzedniego sezonu, a w wersji bezpłatnej mapa obejmowała obszar woj. podkarpackiego i kawałek małopolskiego tylko do granicy ze Słowacją. Nie będzie więc na tej mapie kilku dalszych wypadów, w tym ten do Kotliny Kłodzkiej i Żywiecczyzny. Parę dni temu zakupiłem mapy offline i pakiet premium. Zobaczymy czy było warto.
Ta XJR-ka z pewnością objechała przynajmniej raz małą i dużą pętlę bieszczadzką. No i jest połykaczem kilometrów, więc jeśli ten Kanadyjczyk jeździł po autostradzie, to ona była w swoim żywiole.
Mój tracer część swojego żywota będzie miał udokumentowane i to nie tylko w książce serwisowej. Są w niej nie tylko wpisy z warsztatu, ale i moje notatki. Mapka też na pamiątkę zostanie. Mam też mnóstwo filmów z wyjazdów. Co prawda zajmują miejsce na dyskach i nie ma kto tego zmontować, ale fajnie się w zimie ogląda. Dopóki mnie życie nie zmusi, to nie skasuję.
Tapatalknięte
krzysztofz24
16-05-2022, 12:12
Ta XJR-ka z pewnością objechała przynajmniej raz małą i dużą pętlę bieszczadzką. No i jest połykaczem kilometrów, więc jeśli ten Kanadyjczyk jeździł po autostradzie, to ona była w swoim żywiole.
XJR miala wlasciciela z Rzeszowa i nawet jak z nim gadalem to mowil ze jezdzil w Bieszczady.
A Kanadyjczyk to pomykal Honda VF1100, ktora zostla sprowadzona do Polski i w koncu ja ją mialem:-)
Zaraz sobie jakas recenzje na YT jeszcze znajde zeby to zobaczyc naocznie jakoby z tym Calimoto. Bo juz nawet nie chodzi mi o jazde z ta aplikacja. Tylko a noz widelec ona wynajdzie mi jakas fajna i kreta trase w moich okolicach, ktorej ja nie znam.
patronat
16-05-2022, 12:54
Przecież gdyby nie Anatol który robił to samo że mną pare lat temu to bym przecież moto nie kupił/nie jeździł. A tak jakoś sie turlam na moto. Ale dalekie wypady to tak średnio. Ręce mam chude szybko tracę siłę [emoji14]
A po co Ci ręce? Na motocyklu ręce są do sprzęgła i hamowania. A nie do trzymania kurczowego koerownicy.
Rafał_Sz
16-05-2022, 13:05
A po co Ci ręce? Na motocyklu ręce są do sprzęgła i hamowania. A nie do trzymania kurczowego koerownicy.
I do przeciwskętu. Mało motocyklistów zna i świadomie stosuję tą technikę. A jest ona niezwykle istotna.
XJR miala wlasciciela z Rzeszowa i nawet jak z nim gadalem to mowil ze jezdzil w Bieszczady.
A Kanadyjczyk to pomykal Honda VF1100, ktora zostla sprowadzona do Polski i w koncu ja ją mialem:-)
Zaraz sobie jakas recenzje na YT jeszcze znajde zeby to zobaczyc naocznie jakoby z tym Calimoto. Bo juz nawet nie chodzi mi o jazde z ta aplikacja. Tylko a noz widelec ona wynajdzie mi jakas fajna i kreta trase w moich okolicach, ktorej ja nie znam.Jak zwykle pokręciłem. Można na próbę zainstalować. Mnie też co jakiś czas wynajduje ciekawą drogę o której do tej pory nie znałem.
Tapatalknięte
Kolekcjoner
16-05-2022, 13:57
I do przeciwskętu. Mało motocyklistów zna i świadomie stosuję tą technikę. A jest ona niezwykle istotna.
Nie da się skręcać inaczej więc czy świadomie czy nie przy większych prędkościach skręcają przeciwskrętem ;)...
robin102
16-05-2022, 16:35
Nie da się skręcać inaczej więc czy świadomie czy nie przy większych prędkościach skręcają przeciwskrętem ;)...
Dokładnie, dokładnie. Każdy motocyklista wjeżdżony w motocykle tak jeździ, ale mądry ktoś w którymś momencie życia postanowił na tym zbić kapitał medialny. Filmy o tym nagrywają, nawet książki piszą :D Nie da się przecież inaczej bezpiecznie skręcać.
To jak ja kupowałem miała na liczniku 8tys (zakładałem że ktoś kiedyś cofnął jak sprowadzał do Polski). Ale przypadkiem spotkałem jej poprzedniego właściciela, który mnie uświadomił że jak ja sobie sprowadził z Kanady to miała 90tys:smile:. Czyli ja ze facto kupiłem z przebiegiem 108tys. Ale swoje ofc bez problemu przejeździł ze mną.
. To jakaś ludzka kurffffa musiała to zrobić. Dlatego nigdy nic nie kupię od handlarza, i nie kupiłem. Nie ma uczciwych handlarzy motoryzacyjnych w Polsce, a jak są to w bajkach :) każdy musi na czymś oszwabić, aby zarobić. Oczywiście my to akceptujemy, bo chcemy taniej, taniej, taniej niż pojazd kosztuje za granicą kupujemy go w Polsce :D .
krzysztofz24
16-05-2022, 17:24
(.....)
To jakaś ludzka kurffffa musiała to zrobić. Dlatego nigdy nic nie kupię od handlarza, i nie kupiłem. Nie ma uczciwych handlarzy motoryzacyjnych w Polsce, a jak są to w bajkach :) każdy musi na czymś oszwabić, aby zarobić. Oczywiście my to akceptujemy, bo chcemy taniej, taniej, taniej niż pojazd kosztuje za granicą kupujemy go w Polsce :D .
Robin, źle zrozumiałeś:-). Ja kupowałem ze stanem licznika 8 tys km. Zdawałem sobie sprawę że to nie jest prawdziwy przecież przebieg na kilkunastoletni motocykl. Sam sobie założyłem, że kiedyś ktoś cofnął jak sprowadzał do Polski.
To było kilkanaście lat temu. Ogólnie ta Honda wiernie mi służyła, stan techniczny był elegancki.
No a później przypadkiem spotkałem pierwszego wlasciela w Polsce, który sobie sprowadził z Kanady z przebiegiem licznika 90tys km i sam go przekręcił na 8tys km. Bo licznik był do 99999:-) przeciez. Także nikt tu nikogo nie oszukał.
robin102
18-05-2022, 16:30
Także nikt tu nikogo nie oszukał. No dobra, a rizery opod kiere do białej parówy założone czy próbujesz ją oszukać :) ;)
krzysztofz24
18-05-2022, 21:16
No dobra, a rizery opod kiere do białej parówy założone czy próbujesz ją oszukać :) ;)
No jeszcze nie zalozone. Czasu brak, bo jak mam je montowac to wole ten czas poswiecic na jazde;-)
Ja je zaloze, tylko rozkminiam czy wtedy nie bedzie trudniej sie skladac troche za ta moja miniowiewka powyzej 120 jak juz zaczyna wiac.
Ech, kiedys czlowiek byl gibkim i elastycznym wezem co to jednego dnia robil trase nad morze i spowrotem i tylko sie na plazy przeciagnal a teraz takie rozkminy:-)
Kojocisko
18-05-2022, 22:05
Pojeździłem dzisiaj w kurtce Klim Badland. I chyba wejdę w jej posiadanie, za ułameczek ceny sklepowej, bo kurtka używana.
Generalnie jeżdżę w bardzo dobrych ciuchach, ale takiej kurtki na grzbiecie nie miałem. Niesamowite wykonanie. Choć chyba na kupno po cenie sklepowej bym się nie zdecydował (no może na objazd Azji lub Afryki).
robin102
18-05-2022, 22:20
Ech, kiedys czlowiek byl gibkim i elastycznym wezem co to jednego dnia robil trase nad morze i spowrotem i tylko sie na plazy przeciagnal a teraz takie rozkminy:-)
Dasz radę, dasz radę na zlot jak zamontujesz te risery , na pewno dasz radę 40 letni byku :)
.
Pojeździłem dzisiaj w kurtce Klim Badland. I chyba wejdę w jej posiadanie, za ułameczek ceny sklepowej, bo kurtka używana.
. Hmmmmm , w tej cenie to ona sama musi jeździć, bez motocykla :D .... ;)
.
ładna jest nawet :)
https://allegro.pl/oferta/klim-badlands-pro-petrol-orange-kurtka-xl-od-reki-12158923911?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_term=desc-yes&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_chemiakcesor_pla_ss&ev_adgr=Chemia_i_akcesoria&ev_campaign_id=14493242333&gclid=EAIaIQobChMIv-mPl-_p9wIVFASiAx1jmwXGEAQYBSABEgKXhPD_BwE
Kolekcjoner
19-05-2022, 12:04
.
Hmmmmm , w tej cenie to ona sama musi jeździć, bez motocykla :D .... ;)
.
ładna jest nawet :)
Co do pierwszego zgoda co do drugiego - niektóre ciuchy robocze są teraz ładniejsze :mrgreen:...
Kojocisko
19-05-2022, 12:30
Uroda zawsze leży w oku patrzącego :-). Mój model jest czarno-żółty i ciut starszy od tego z linka. Z pewnością znam ładniejsze kurtki.
Natomiast staranność i pancerność kurtki, w połączeniu z komplikacją konstrukcji jest niesamowita.
Kieszeni - nie policzę, IMO za dużo. Rozpinanych otworów wentylacyjnych chyba 10-12 (po dwa na rękawach, 4 z przodu, z boku, 2 na plecach).
Wszystkie zapięcia uszczelniane, naniesione mikroślizgacze na łokciach i barkach. I to jest trójwarstwowy laminat Gote-tex na naprawdę grubej cordurze. Do tego jest naprawdę dobrze skrojona, ma komplet elastomerowych ochraniaczy łącznie z ochraniaczem klatki.
Ale ciągle ta kurtka kosztuje 1000-1200$. Góra pieniędzy, zwłaszcza jak na kurtkę bez airbaga. Ale na lekko starszy, używany model za duże kilkaset złotych - nie będę narzekać.
Tymczasem prognoza na sobotę zrobiła się deszczowa :-(. A ja mam w planach cały dzień na torze w Modlinie (fajnie, na tym torze jeszcze nie jeździłem).
krzysztofz24
20-05-2022, 00:58
Jezdzom, czy nie jezdzom i siedzom w domu;-)?
Zdzis.
62938
.
patronat
20-05-2022, 09:17
40 letnie staruszki :)
z wczoraj. Niestety panorama była wybita i pełny atak zakończony niepowodzeniem, z czego i tak zdjęć nie mam. Ale do lansu podejście 2:
62939
Kojocisko
20-05-2022, 09:56
BMW to sprzedaje swoje motocykle strasznym cipom. Odwołali szkolenie na torze, bo ma padać.... Zupełnie jakby wszyscy na slickach mieli przyjechać... patronat "Niestety panorama była wybita..." poproszę z objaśnieniem dla słabszych
patronat
20-05-2022, 10:56
Na dachu był szyber panoramiczny, który został wcześniej wybity, nie dało się wjechać na dach. Jak zauważyłem, było już jakby bez wyjścia, więc szybka ewakuacja zwana zeskokiem. A to zdjęcie jest zrobione tylko dla lansu :)
krzysztofz24
20-05-2022, 11:04
Kojocisko a mnie zastanawia jedna rzecz. Bo przed zakupem coś wspomniałeś (chyba) a teraz nic.
Byłeś na zawodach, teraz tor.
No a gdzie jakaś planowana wyprawa adventure:-)?
Moto to nie zwinna crossowka tylko bardziej wyprawowy dzik właśnie.
I ofc nie mam na myśli żebyś zaraz do Afryki jechał, ale jakaś wyprawa typu "Mazury dookoła bez asfaltu" ile się się tylko da. No a przynajmniej z przewagą dróg nieasfaltowych.
Czyli szutry i gruntówki.
Planujesz coś takiego w tym sezonie?
robin102
20-05-2022, 11:05
Jezdzom, czy nie jezdzom i siedzom w domu;-)?
Ja wczoraj pojechał korzystajc z lux pogody. 80 km nawinięte.
.
Niestety zajechał do CPNu i już tak miło nie było. Wyjeździł w maju wache z tamtego roku po 5,45 kupował ją, a wczoraj po 7,65 zł !!
A tak lubił jeździć na CPN Lotos z kimś pogadać, coś obejrzeć. Teraz to już za stresujące się zrobiło.
krzysztofz24
20-05-2022, 11:11
Ja wczoraj pojechał korzystajc z lux pogody. 80 km nawinięte.
.
Niestety zajechał do CPNu i już tak miło nie było. Wyjeździł w maju wache z tamtego roku po 5,45 kupował ją, a wczoraj po 7,65 zł !!
A tak lubił jeździć na CPN Lotos z kimś pogadać, coś obejrzeć. Teraz to już za stresujące się zrobiło.
To jakby razem jeździliśmy:-). Ja koło 120km. Czyli można powiedzieć że zrobiliśmy trasę wawa-bialystok;-).
To kiedy podjeżdżasz:-D?
A ceny benzyny, już nie chcę tutaj pisać o tych spekulacjach. Ja już nie patrzę na to okienko z cenami tylko na litry.
Jeszcze na stacji kupuje sobie jakiś soczek czy cokolwiek żeby zamaskować cenę paliwa:-);-).
robin102
20-05-2022, 12:00
To jakby razem jeździliśmy:-).... U mnie w tym sezonie to nie będzie pojeżdżone, bo i w zasadzie nie ma gdzie jeździć. Objechałem jednym i drugim moturem wszystkie ciekawe asfalty w okolicy. Suzuki 7.000 km Bemka ledwo 8.000 km w 3 sezony :( Nie ma gdzie jeździć, nie ma natchnienia do jazdy, nie ma kasy na jakiś soczek aby cenę wachy zamaskować przy kasie :) .... Na dalsze podróże na moto brak zdrowia czy odwagi.
Trzymam już te moto jedynie ze względów ewakuacji ewentualnej aby w korkach z samochodami nie stać w drodze na zachód. Chyba już z żadnych innych. Miałem 2 konkretnych klientów, ale dobrze, że sobie uświadomiłem, że ewakuacja. Mam nawet dwa takie foliowe kanisterki napełnione w pogotowiu do przerzucenia przez siodło czy bak, każdy po 5 L więc jakby co to do Wiednia dolecę z Białegostoku bez tankowania.
Kojocisko
20-05-2022, 12:14
Kojocisko .....
No a gdzie jakaś planowana wyprawa adventure:-)?
Moto to nie zwinna crossowka tylko bardziej wyprawowy dzik właśnie.
I ofc nie mam na myśli żebyś zaraz do Afryki jechał, ale jakaś wyprawa typu "Mazury dookoła bez asfaltu" ile się się tylko da. No a przynajmniej z przewagą dróg nieasfaltowych.
Czyli szutry i gruntówki. Planujesz coś takiego w tym sezonie?
Całe życie planuję...
Mam dwie naturalne życiowe kotwice.
a) wożę córkę do szkoły... jeszcze minimum rok, ale może dwa lata, więc rok szkolny jest dla mnie słaby. Mam nawet kłopoty z zaplanowaniem Japonii w marcu 2023, choć ona pewnie finalnie się uda.
b) wyżeł. On niestety w wakacje tez się dopomina spacerów każdego dnia. Muszę wypracować mechanizm opieki zastępczej/psiego hoteliku. Jak go zostawię na tydzień/dwa żonie, to motocykl może wejść do majątku do podziału po rozwodzie ;-)
Ale coś na pewno się uda, musi się udać. Pod koniec czerwca mam dwudniowe szkolenie offroadowe, to mnie zmotywuje. Mam GSa, opony 50/50, kurtkę Klima, kask z daszkiem, komplet kufrów (z bocznymi jeszcze nie jeździłem), 39 dni urlopu do wykorzystania. No muszę...
PS. to nie były zawody, tylko rajd turystyczny - 90% w miarę lekki offroad
PPS. mam jeszcze buty z plastikowymi klamerkami. tym bardziej muszę..
krzysztofz24
20-05-2022, 12:41
Całe życie planuję...
(....)
:-).
Dobry tekst.
Wiesz jak mówię, ja miałem na myśli np tygodniowy czy ciut dłużej, trip na mazury z unikaniem asfaltu. Tak na początek;-).
Dobrze jest tak stopniowo sobie realizować. A potem np objazd Polski dookoła. A jakby jeszcze unikać asfaltu czy ewentualnie drogi mocno boczne, to całkiem konkret wyczyn. A dalej z planami to gdzie fantazja poniesie.
W wakacje dzieci mają wakacje a co do wyżła...
No to zaczynaj trening już;-).
Żona później tylko zapnie w szelki i jazda:-).
https://youtu.be/7UgeuUMR4dg
- - - - kolejny post - - - - - -
U mnie w tym sezonie to nie będzie pojeżdżone, bo i w zasadzie nie ma gdzie jeździć. Objechałem jednym i drugim moturem wszystkie ciekawe asfalty w okolicy. Suzuki 7.000 km Bemka ledwo 8.000 km w 3 sezony :( Nie ma gdzie jeździć, nie ma natchnienia do jazdy, nie ma kasy na jakiś soczek aby cenę wachy zamaskować przy kasie :) .... Na dalsze podróże na moto brak zdrowia czy odwagi.
Trzymam już te moto jedynie ze względów ewakuacji ewentualnej aby w korkach z samochodami nie stać w drodze na zachód. Chyba już z żadnych innych. Miałem 2 konkretnych klientów, ale dobrze, że sobie uświadomiłem, że ewakuacja. Mam nawet dwa takie foliowe kanisterki napełnione w pogotowiu do przerzucenia przez siodło czy bak, każdy po 5 L więc jakby co to do Wiednia dolecę z Białegostoku bez tankowania.
Najfajniejsze trasy warto odwiedzać co jakiś czas. Przecież każdy ma swoje ulubione kominy do objeżdżania. Nikt nie jeździ za każdym razem nowa trasa:-). Ja to mam nawet całkiem dużo tych kominów do objeżdżania. Krótsze, dłuższe, różnego wyboru;-).
Daj ty spokój z tą ewakuacja:-).
A co do martwienia się, to też bez sensu. Bo co daje martwienie -nic. Martwienie absolutnie do niczego nie prowadzi. To trzeba odegnać od siebie;-). Ociupina pozytywnego myślenia i działanie - to pomaga.
- b) wyżeł. On niestety w wakacje tez się dopomina spacerów każdego dnia.
to akurat mam ogarnięte, a gekony i wąż jedzą rzadko ;)
- a) wożę córkę do szkoły...
ten etap mam za sobą, a zdarzyło się odwrotnie ;)
- Niestety zajechał do CPNu i już tak miło nie było
kupno piździka okazało się ratunkiem dla portfela, zrobione 500km, ostatnie tankowanie (drugie podczas docierania) i średnia 1,8l (może wada dystrybutora ?), niestety siadanie na NC to teraz wyższa konieczność, na Shadow fanaberia, a samochodu unikam, szejkiem nie jestem
Kojocisko
20-05-2022, 15:36
Jaka ewakuacja? Broń w łapę i na front. Ukraińcy dali dobry przykład jak trzeba się zachować.
A swoje kominy to trzeba objechać wiosną, latem i jesienią....
W niedzielę po wybieganiu wyżła gdzieś się wybiorę ale asfaltowo. Jak prawie codziennie mykam po mieście, to mi się nie chce kółek zmieniać. Na koniec czerwca (szkolenie) wrzucę 50/50 i liczę, że przez lipiec nie zdejmę,
- Niestety zajechał do CPNu i już tak miło nie było
kupno piździka okazało się ratunkiem dla portfela, zrobione 500km, ostatnie tankowanie (drugie podczas docierania) i średnia 1,8l
U mnie zdiś 3,1.
Bardziej wkurzające rano 4 a teraz 29 stopni :)
robin102
20-05-2022, 20:00
kupno piździka okazało się ratunkiem dla portfela, zrobione 500km, ostatnie tankowanie (drugie podczas docierania) i średnia 1,8l (może wada dystrybutora ?), niestety siadanie na NC to teraz wyższa konieczność, na Shadow fanaberia, a samochodu unikam, szejkiem nie jestem
Możemy dożyć na powrót takich czasów, że motocykl będzie bardziej użytkowy niż defiladowy :)
Doskonale pamiętam, ja mój ojciec plus jego trzech braci i każdy miał jakiś motor użytkowy od Jawy Mustang 50 do Gazeli 175. Wszędzie jeździło się motocyklem jak tylko pogoda pozwalała. Bracia mieli na spółkę jeden samochód najpierw Warszawa 223 odkupiony za grosze, karetka pogotowia to była :) , a potem Syrena 105L i ten służył do jazdy w deszcz, zimę, ale tylko do specjalnych poruczeń typu jazda do lekarza czy gdzieś dalej do sąsiedniego miasta na zakupy ect.
Do tej pory używamy motocykli paradnych, defiladowych ot tak totalnie bez potrzeby. Do tego kupa ciuchów w które trzeba się pół godziny ubierać, że już tej defilady się odechciewa. Do dupy z takim motocyklizmęm i jeszcze wszędzie te aplikacje i interkomy w uchu jakby to się nie dało jechać bez gadania ze wszystkim motocyklistami z okolicy :D
.
Bogdan nie lubię Cię za ten bączek Hondy co nabyłeś droga kupna, bardzo nie lubię :) ...... ;) ;) ;)
---------------------------------------------------------------------------------
Jaka ewakuacja? Broń w łapę i na front. Ukraińcy dali dobry przykład jak trzeba się zachować.
No fakt Oni wiedzą rzeczywiście. U znajomego firma budowlana było zatrudnionych 70 Ukraińców, a zostało 20, reszta wróciła do ojczyzny. Za to Białorusini w poborowym wieku spierdzielają z Białorusi w podskokach. Okupują po polskiej stronie wszelakie hoteliki, pensjonaty, totalnie gdzie się da nocować aby uciec przed mobilizacją. Rodzice ich wysłali tu na Podlasie aby życie dzieciakom uratować.
Ja to tak motorem bym uciekał przed wielkim grzybem i promieniowaniem, inaczej to bym też widłami ojczyzny bronił, nawet naostrzyłem niedawno.
krzysztofz24
20-05-2022, 20:32
Ja tak nie wiem o co chodzi z tym ubieraniem pol godziny.
Wyprowadzam Moto z garażu.
Kawałek dalej od bloku, bo 20 parę lat temu jak miałem Jawe 350TS to ktoś zwrócił uwagę że dymi, więc na wszelki wypadek odprowadzam:-D.
I teraz uwaga;-).
Odpalam Moto i mniej więcej max minutę zajmuje mi założenie ochraniaczy na kolana, kominiarki, kasku, rękawiczek i zapięcie kurtki.
Voila.
Etapu w domu nie liczę, bo zazwyczaj się jakoś ubieramy jak wychodzimy;-).
Zresztą glany sznurowane skoczki, jeansy, i koszulka termiczna to max 2 minuty (ta dodatkowa minuta to ma sznurowanie butów).
Co to za narzekania bez powodu;-).
ja ubieranie lubię, człek spokojnie przy okazji zapali
Ja to tak motorem bym uciekał przed wielkim grzybem i promieniowaniem, inaczej to bym też widłami ojczyzny bronił, nawet naostrzyłem niedawno.
Zasada jest prosta, jak zobaczysz grzyb, to wystaw rękę do przodu i zmierz go kciukiem. Jeśli grzyb będzie mniejszy od kciuka - uciekaj, a jeśli większy, to już nie musisz.
Poza tym, ze względu na EMP te wszystkie nafaszerowane elektroniką pojazdy po prostu przestaną działać.
Ale to nie szkodzi, bo i tak nie będzie gdzie uciekać. Niemcy w odróżnieniu od naszych natychmiast zamkną granice, Czesi pewnie też.
Kolekcjoner
20-05-2022, 21:55
Niemcy w odróżnieniu od naszych natychmiast zamkną granice, Czesi pewnie też.
Tijaaa szczególnie przed promieniowaniem :lol:....
Nie ma co ciągnąć tych pierdów politycznych bo to się źle skończy ;)....
A co do ubierania się to ja też nie wiem co Ty @robin102 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) ubierasz na siebie że to taki problem ;). Mnie ubranie skóry i butów zabiera pewnie z minutę może więcej. Ja jeżdżę na moto kiedy tylko się da, bo szczególnie w sezonie poruszanie się po Podhalu puszką to katorga i skazywanie się na stanie w wielogodzinnych korkach. I staram się nie jeździć w klapkach więc ubiór traktuję bardzo poważnie.
Tijaaa szczególnie przed promieniowaniem :lol:....
Nie ma co ciągnąć tych pierdów politycznych bo to się źle skończy ;)....
Sam_żeś_jest_polityczny...
Bo tu się mówi o potencjalnych kierunkach podróży motocyklem po Europie.8)
robin102
20-05-2022, 22:30
Zerknijcie w linka, kto nie marzył, nie czytał o rekordach i pojedynku 4 grubych kiełbasek japońskich
Miałem kiedyś na półce miniaturkę, a tu tadammmm można za nieduże pieniądze kupić taką legendę, o pierdziele ponad 180 KM :) .... no nie wiem czy się nie skuszę plus taka mała Honda jak Bogdan kupił do jeżdżenia, a KAWA do patrzenia i huczenia w garażu w niedzielę :)
https://www.olx.pl/d/oferta/kawasaki-ninja-zx-12r-stan-idealny-egemplarz-kolekcjonerski-CID5-IDPdQIN.html?fbclid=IwAR2EYQvereB1Qs48F3i55sAjW6Y5 nDZNXMGfDZgWkwC40IRODYo9-Mgrm2g
A tam nie znacie się na ubieraniu.
Wstaje z fotela zdejmuje spodnie domowe, codzienne. Zakładam takie rajtuzy leginsy :) potem skarpetki na motocykl takie wygodniejsze. Potem na te rajtuzy robinowe zakładam spodnie motocyklowe. Nie wchodzą jakoś super łatwo. Trzeba potem dopasować ciut ochraniacze powszywane w biodra i w strefy kolan. Każde spodnie tak się dżinsowe zakłada. Potem zdejmuje podkoszulkę dzienną i zakładam taką z Lidla do jazdy na moto. Potem na to koszulę tak normalną z długim rękawem dżinsową. Potem bluza dresowa przez głowę zakładana jak chłodny dzionek, albo bez bluzy. Potem buty porządne Alpina, więc się dużo zapina :D najpierw ściągam , dopasowuje, sznurówki zawiązuje, sznurówki układam, aby potem rzepem dobrze zapiać, zasłonić i nie dyndaly się. Potem kurtka i zależnie od pory i temperatury z podpinką albo bez która trzeba przypiąć lub wypiąć. Kurtka ma w sumie dwa zamki, wiec trzeba je złożyć pozapinać. Potem kominiarka i tu już jestem mokry :D Potem kask no i odpalam moto i w zasadzie już mogę wracać do domu, bo się odechciało i zazwyczaj czegoś zapomniałem :D W kieszenie też chwila schodzi wszystko poukładać. Okulary od słońca w jednej kieszeni, okulary bez słońca w drugą. Pilot od bramy w trzecia, aaaa trzeba rozpinać kurtę bo smartfona nie schowałem. O kierwa jeszcze rękawice i trzeba wrócić do garażu. Siadam patrzę szyba w kasku brudna, trzeba przetrzeć czymś, wrócić do garażu.
Dziękuje jak ktoś dotrwał do końca :)
.
robinowe leginsy z Lidla (spec motocyklowe) są po to, że moje kominy są często przez asfalty leśne, a tu zimno nawet w czerwcu.
krzysztofz24
20-05-2022, 23:10
To ja mam dla ciebie propozycje;-)
Jak bedzie lato i 25 stopni przynajmniej, to po prostu wstan, zaloz buty motocyklowe i zwykle jeansy i t-shirt, kask bez kominiarki, rekawiczki jak tam chcesz.
I sie przejedz te kilkanascie kilometrow naokolo domu.
I jak?
Zakladam ze to przezyles bez szwanku i nic sie nie stalo. A swiat dalej funkcjonuje swoim rytmem;-)
Po tym eksperymencie bedziesz sie ubieral w 5 minut:-)
robin102
Ewakuacji?
-Kto będzie mi taśmę do CKM-u podawał?
- - - - kolejny post - - - - - -
^w rajtuzach
Ta kolekcjonerska Ninja nie ma przebiegu?
jeździ się, może niezbyt efektownie, ale się jeździ :)
62989
62987
62988
62990
62991
62992
i rodzinna sobota
62993
krzysztofz24
22-05-2022, 12:23
A co to za motocykl, ten z lewej rozebrany chyba z owiewek do rosołu?
Kolekcjoner
22-05-2022, 18:50
A tam nie znacie się na ubieraniu.
Wstaje z fotela zdejmuje spodnie domowe, codzienne. Zakładam takie rajtuzy leginsy :) potem skarpetki na motocykl takie wygodniejsze. Potem na te rajtuzy robinowe zakładam spodnie motocyklowe. Nie wchodzą jakoś super łatwo. Trzeba potem dopasować ciut ochraniacze powszywane w biodra i w strefy kolan. Każde spodnie tak się dżinsowe zakłada. Potem zdejmuje podkoszulkę dzienną i zakładam taką z Lidla do jazdy na moto. Potem na to koszulę tak normalną z długim rękawem dżinsową. Potem bluza dresowa przez głowę zakładana jak chłodny dzionek, albo bez bluzy. Potem buty porządne Alpina, więc się dużo zapina :D najpierw ściągam , dopasowuje, sznurówki zawiązuje, sznurówki układam, aby potem rzepem dobrze zapiać, zasłonić i nie dyndaly się. Potem kurtka i zależnie od pory i temperatury z podpinką albo bez która trzeba przypiąć lub wypiąć. Kurtka ma w sumie dwa zamki, wiec trzeba je złożyć pozapinać. Potem kominiarka i tu już jestem mokry :D Potem kask no i odpalam moto i w zasadzie już mogę wracać do domu, bo się odechciało i zazwyczaj czegoś zapomniałem :D W kieszenie też chwila schodzi wszystko poukładać. Okulary od słońca w jednej kieszeni, okulary bez słońca w drugą. Pilot od bramy w trzecia, aaaa trzeba rozpinać kurtę bo smartfona nie schowałem. O kierwa jeszcze rękawice i trzeba wrócić do garażu. Siadam patrzę szyba w kasku brudna, trzeba przetrzeć czymś, wrócić do garażu....
I wtedy sobie przypominasz, że zapomniałeś jeszcze założyć majtki techniczne :lol:....
U mnie, kompletowanie sprzętu przed wyprawą na Nordkapp. Objeżdżanie / docieranie sprzętu. Fotki z dzisiejszego włóczęgowania po Tucholskich Borach.
63067
63068
krzysztofz24
23-05-2022, 00:37
Ehh, Nordkapp. Milaem kiedys dluga i mocna faze na Norwegie.
Juz spiwor byl i namiot nawet i trasa zapalnowana.
Ale 20 kilkuletnia VF1100 niestety zaczynala sie starzec i troche marudzic w zwiazku z tym.
Kiedys na trasie gdanskiej mi zaczela ostro niedomagac na 2 cylindry (pozniej wyszlo ze to cewka niedomagala jedna). I wtedy sobie wyobrazielem co ja bym zrobil wtedy w Norwegi na jakims zadupiu:-)
Takze podjalem decyzje ze sprzedaje i kupuje nowsze moto (czego nie zaluje). Bo z Kawasaki spedzilem 11 lat i ponad 50 tys km. No ale budzet na wyjazd przestal istniec;-)
Jaka tam trase planujesz, Trollstigen- Drabina troli, Lysebothn-swietlisty fiord?
Sam Nordkapp to taki atrakcyjny punkt na mapie, taki punkt najdalej...
Ale po drodze jest ogrom takich atrakcyjnych "po drodze".
Sporo ludzi jeździ tam też rowerami, czasem nawet zimą.
Dobrze jest zaczerpnąć również z ich doświadczeń.
Ehh, Nordkapp. Milaem kiedys dluga i mocna faze na Norwegie.
Juz spiwor byl i namiot nawet i trasa zapalnowana.
Ale 20 kilkuletnia VF1100 niestety zaczynala sie starzec i troche marudzic w zwiazku z tym.
Kiedys na trasie gdanskiej mi zaczela ostro niedomagac na 2 cylindry (pozniej wyszlo ze to cewka niedomagala jedna). I wtedy sobie wyobrazielem co ja bym zrobil wtedy w Norwegi na jakims zadupiu:-)
Takze podjalem decyzje ze sprzedaje i kupuje nowsze moto (czego nie zaluje). Bo z Kawasaki spedzilem 11 lat i ponad 50 tys km. No ale budzet na wyjazd przestal istniec;-)
Jaka tam trase planujesz, Trollstigen- Drabina troli, Lysebothn-swietlisty fiord?
Sam Nordkapp to taki atrakcyjny punkt na mapie, taki punkt najdalej...
Ale po drodze jest ogrom takich atrakcyjnych "po drodze".
No cóż, też miałem obawy co do sprawności motocykla którym miałem pierwotnie jechać (prawie 30 letnia Honda VT600) poszedłem więc na całość i teraz niech się serwis gwarancyjny Hondy martwi :)
Trasa ?....doocelowo Nordkapp via Litwa, Łotwa i Estonia oraz Finlandia oczywiście. Do Tallina w większej grupie (6 osób) . 4 osoby w Tallinie zawracają do kraju a my we dwójkę w dalszą drogę na Nordkapp, jako cel. Powrót już przez Norwegie i Szwecję. Odwiedzimy także Lofoty....reszta co się trafi po drodze to zobaczymy. Wychodzi na to że długość trasy nie przekroczy 6000km.
krzysztofz24
23-05-2022, 17:26
To wychodzi niezłe kółko, taka Via Baltica:-).
Jak czytam różne opisy wypraw motocyklowych na Nordkapp, to jak jest to z opcją okrążenia Bałtyku. To Szwecja-Norwegia-Finlandia -Republiki nadbaltyckie-Polska. W takim kierunku to kółeczko najczęściej.
No ale jak tam kto woli...
Jest też opcja rozszerzenia tego wyjazdu o kolejne państwa;-) Ze Szwecji mostem do Dani i potem Niemcy
,w powrocie do Polski.
Choć ja akurat sama Norwegię planowałem , dojazd bokami, zachaczajac o miejsca które chce zobaczyć, trasy które chce przejechać A powrót to już E6 jak najszybszy.
Ty widzę masz bardziej rozbudowana wersję wyjazdu:-).
To pamiętaj o relacji po. A może nawet w trakcie jakaś fotę zarzucić z krótkim opisem.
No dobra. Miesiąc miodowy zakończony, więc rzygła mi dziś jedna laga. Wiadomo, wymiana uszczelniaczy, ale jaki olej? W10? W15? Majstrowałem przy jednośladach trzydzieści lat temu... Dziś zmieniłem olej i chyba odpieczętowałem puszkę Pandory... Coś te oszczędności mało oszczędne.
zgodny z instrukcją :), możesz troszkę "gęstszy", sprężyny już "swoje" mają ;)
rozbieraj, myj, sprawdź tuleje, nowe simeringi, nowe zbieracze i wlać dokładną ilość na minus, aby równo
krzysztofz24
23-05-2022, 20:21
No dobra. Miesiąc miodowy zakończony, więc rzygła mi dziś jedna laga. Wiadomo, wymiana uszczelniaczy, ale jaki olej? W10? W15? Majstrowałem przy jednośladach trzydzieści lat temu... Dziś zmieniłem olej i chyba odpieczętowałem puszkę Pandory... Coś te oszczędności mało oszczędne.
Tak wstepnie. Bo nie podales roku produkcji ani VIN (w VIN jest kod modelu).
Ale mowiles ze ma kolo 30 lat chyba, to zakladam ze to Yamaha YP 250 Majesty typ 4UC (choc nie wiem czy nie masz przypadkiem jakiejs innej wersji bo byla jeszcze YP 250 Majesty DX i nie wiem czym one sie roznia)
Ale oba maja te same uszczelniacze i kapturki przeciwpylowe na szczescie.
Uszczelniacze niecale 80zl komplet i tak samo kapturki. Czyli razem niecale 160 zeta.
Podaje za Larssonem.
Zalecany alej to SAE 15W, po 142ml do goleni. Czyli starczy jedna butelka 0,5L.
P.s Taka ciekawostka, spojrzalem na strone Yamahy. Jak to czesci z ASO, cena razy dwa:-)
No właśnie myślę o gęściejszym. Kurde, miałem jeździć, a nie dłubać. Czasy setek godzin przy komarkach, rometach, junakach i innych jawach uznałem już za minione, ale wczoraj mechanior (jest na sąsiedniej ulicy) zaprosił na usługę za ponad miesiąc.
Sprzęt z 1999, więc chyba zamiast zalecanego 15w wleję 20w. Chyba.
krzysztofz24
24-05-2022, 10:40
Sprzęt z 1999, więc chyba zamiast zalecanego 15w wleję 20w. Chyba.
Jeśli nie masz zamiaru utwardzać tyłu (czy przez regulacje tłumienia jeśli masz czy przez samo ustawienie sprężyny) to zostań przy zalecanym 15W w widelcu.
No chyba że przód jest wybitnie gąbczasty i wiesz że utwardzenie tłumienia to jest to co na pewno chcesz i będzie lepiej dla ogólnego prowadzenia.
Choć jak wlejesz swiezy olej to i tak będzie zauważalny zysk na plus w precyzji i komforcie i prowadzeniu. Bo teraz obstawiam że masz już stary i przepracowany. Nie wiem czy będziesz przy tej wymianie, ale przepracowany olej hydrauliczny ma bardzo charakterystyczny zapach. Powachaj świeży w butelce a potem zobaczysz co było w lagach:-)
Ogólnie mówiłeś że to taki skuter-kuter i tak sobie pływa spokojnie;-). I ci to pasuje.
To na pewno chcesz mieć twardsze tłumienie z przodu a co za tym idzie utwardzić jeszcze tył żeby to było proporcjonalnie wszystko?
robin102
24-05-2022, 11:20
No właśnie myślę o gęściejszym. Kurde, miałem jeździć, a nie dłubać. Czasy setek godzin przy komarkach, rometach, junakach i innych jawach uznałem już za minione, ale wczoraj mechanior (jest na sąsiedniej ulicy) zaprosił na usługę za ponad miesiąc.
Sprzęt z 1999, więc chyba zamiast zalecanego 15w wleję 20w. Chyba.
Nie zalewaj "gęściejszego" ten przewidziany w instrukcji 15W będzie świeżynka i będzie robił robotę na 102 !! przez najbliższe kilka lat. Możesz co najwyżej pogrzebać w kartach danych technicznych olei i o ile jest napisana lepkość to wybrać produkt o wyższej lepkości niż niższej. Niby klasyfikacja lepkościowa ta sama 15W, ale minimalne różnice miedzy producentami mogą być.
Olej ma pięć lat, ale kuter przejechał przez ten czas 400 km. Niech Wam będzie, zaleję 15w, w sumie po co kombinować. A, jak wspomniałem, wymieniał będę sam, czas oczekiwania w serwisie to ponad miesiąc.
krzysztofz24
24-05-2022, 13:09
Olej ma pięć lat, ale kuter przejechał przez ten czas 400 km. Niech Wam będzie, zaleję 15w, w sumie po co kombinować. A, jak wspomniałem, wymieniał będę sam, czas oczekiwania w serwisie to ponad miesiąc.
Jak nie chcesz nic zmieniać w charakterystyce zawieszeń to zostań przy 15W co fabryka leje.
No chyba że nie chcesz miękkiego kutra tylko szybka motorówkę zrobić;-) to wtedy utwardzaj tył i bierz 20W na przód.
Ale jak jest ok wszystko i ci pasuje to zostawaj przy tym co jest.
Jakbyś brał uszczelniacze to te z Larssona są ok (Ariette chyba) Nie kupuj najtańszych jakichś na allegro.
Naprawdę nie warto zaoszczędzić 50 zł na komplecie uszczelniacze plus kapturki, bo te najtańsze z najtańszych to kilka lat tylko trzymaja. A jeszcze biorąc pod uwagę ile zachodu jest żeby zmienić te części to oszczędność tu jest pozorna ;-). Możesz sobie zamówić te części i olej z tego warsztatu co mają miesiąc termin. Dadzą ci cenę z Larssona a maja tam swój rabat bo i tak stamtąd biorą pewnie części. Dla ciebie cena będzie ta sama.
Już zamówiłem, Athena. Opinie dobre mają.
Mają być jutro, po południu ruszę do akcji.
Nadchodzą nowe odcinki Sąsiadów :D
U mnie, kompletowanie sprzętu przed wyprawą na Nordkapp. Objeżdżanie / docieranie sprzętu. Fotki z dzisiejszego włóczęgowania po Tucholskich Borach.
63067
63068
2 x 250 :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Już zamówiłem, Athena. Opinie dobre mają.
Mają być jutro, po południu ruszę do akcji.
Nadchodzą nowe odcinki Sąsiadów :D
zależy od wyrobu, uszczelniacz OK, ale nie kupuj pasa tej firmy
Kolekcjoner
24-05-2022, 22:02
Już zamówiłem, Athena. Opinie dobre mają.
Mają być jutro, po południu ruszę do akcji.
Nadchodzą nowe odcinki Sąsiadów :D
Athena - przyzwoite. Ariette lepsze ale czasami ciężko założyć.
krzysztofz24
24-05-2022, 23:41
Zalecalbym sciagniecie serwisowki, wystarczy wpisac; moto xxx, rok i service manual. Tam nie bedzie wytlumaczone jak dla przedszkolaka co i w jakiejs kolejnosci robic (serwisowka zakladaze jednak ze mechanik ma swojego skilla w stopniu podstawowym chociaz;-) ). Ale bedzie pare cennych uwag i oc najwazniejsze rysunki pokazujace kolejnosc montazu czesci.
Owners manual to zwykla instrukcja jest w zasadzie.
No i bym zlukal przynajmnei jz 5 filmikow na YT a propo wyminay uszczelniaczy.
!AGresT prosze Service manual do Kutra. albo sciagnac albo po prostu zrobic skrot na pulpicie bo mozna korzystac online.
Przedni wiedelec jest na stronie 192-197. Na 192 masz diagram a pozniej juz tam tlumacza dalej co i jak.
https://www.manualslib.com/manual/656596/Yamaha-Yp250.html?page=192#manual
To na pewno od twojego moto, bo na 1 stronie masz ze typ 4UC czyli rocznik 95r (96r? nie pamietam juz dokladnie) - 99r.
Taka malutka uszczeleczka na dole widelca jest i zalecaja ja jako nowa przy rozbiorce widelca. To jak nie zamawiales, to obadaj czy jest elastyczna i w dobrym stanie.
Dzięki Krzysiek!
Będę powoli walczył. Na szczęście mam obok ten warsztat, więc myślę, że podpowiedzą w razie problemów.
Kolekcjoner
25-05-2022, 13:15
Dzięki Krzysiek!
Będę powoli walczył. Na szczęście mam obok ten warsztat, więc myślę, że podpowiedzą w razie problemów.
Jak tego nie robiłeś to proponuję skorzystać z tego warsztatu. Jest tam kilka myków i łatwo o błąd. Do tego w niektórych moto bez specjalnych narzędzi (np. bez prasy) jest bardzo trudno to zrobić. Nie wiem jakie to moto ale tak bym zrobił. Jak masz to rozebrane to przecież za zmianę samych uszczelek milionów nie wezmą ;)...
Warsztat może przyjąć w połowie lipca. Gadałem z mechanikiem, powiedział, ze nie trzeba specjalnych narzędzi i że sobie poradzę.
Kolekcjoner
25-05-2022, 21:46
Warsztat może przyjąć w połowie lipca. Gadałem z mechanikiem, powiedział, ze nie trzeba specjalnych narzędzi i że sobie poradzę.
A jakie to moto jeśli wolno spytać :)?
robin102
25-05-2022, 22:00
A jakie to moto jeśli wolno spytać :smile:?
Coś nie śledzisz wątku. Tera moda na skutery. To chyba Yamaha Mayesty 250
I jak?
Zakladam ze to przezyles bez szwanku i nic sie nie stalo. A swiat dalej funkcjonuje swoim rytmem;-)
Ja nie muszę tego eksperymentu robić. Ja zazwyczaj dwa razy w roku na długi pobytach w Hiszpanii widzę jak tam ludzie jeżdżą ubrani na motocyklach, tzn rozebrani :)
W Polsce sie nie da tego zrobić, bo sie człowiek może narazić na ostracyzm społeczny u motocyklistów. Każdy zapięty poubierany jak hokeista ruski, bo przecież jak się przewróci to olaboga i generalnie w Polsce motocyklisci nie jeżdżą tylko cały czas się przewracają. Teksty internetowych motocyklistów o tym, że trzeba się ubierać jak huzaria aby po bułki pojechać dominują. napisz, że jeździsz inaczej to się wyjdzie najmniej na debila :) który nie szanuje zdrowia, życia ect. To wszystko przez marketing. Wciskają nam tony szmat gufffno wartych co 2-3 lat wytrzymują i się wszystko pruje.
Ja się ubieram, bo jest mi zimno na moto, latem jak idiota się ubieram choć mi w ujjjj gorąco bo się boje idiotów co zdjęcie zrobią robina w klapach kubota na moto i wrzucą do sieci :)
Wklejałem zdjęcia jak się jeździ w gorące dni. Niestety my Polacy nie możemy się do tego przemóc :)
zazwyczaj dwa razy w roku na długi pobytach w Hiszpanii widzę jak tam ludzie jeżdżą ubrani na motocyklach, tzn rozebrani :)
U mnie normalne. Nawet bez hełmu, ale przy minimum kultury drogowej i prędkościach najwyżej limitowych ryzyko kolizji jest niewielkie.
jurkarol
25-05-2022, 22:48
A tak jak i na rowerach niektórzy - zaraz muszą mieć kaski które nie wytracają prędkości, majty i koszulki samooddychajace, no wyczyn co niedzielę do parku. Nie jeżdżą tylko 'uprawiają'. Jeszcze ktoś jeździ dla relaksu w zwykłych ciuchach na szczęście.
Z motorami to już rzadziej. Jest strach.
Bo chyba zacznę od kompletowania akcesoriow do Royal enfield interceptor 650, na końcu będzie motor :D
robin102
26-05-2022, 00:15
U mnie, kompletowanie sprzętu przed wyprawą na Nordkapp. Objeżdżanie / docieranie sprzętu. Fotki z dzisiejszego włóczęgowania po Tucholskich Borach.
63068
Co to jest kupione jest i nie pochwalone się jakoś bardziej z bliska :) ...... MT 07 w wersji Tracer , czy to Honda CB 500 coś tam ??
krzysztofz24
26-05-2022, 01:08
(....) ubieram choć mi w ujjjj gorąco bo się boje idiotów co zdjęcie zrobią robina w klapach kubota na moto i wrzucą do sieci :)
(...)
Moze klapki to jednak nie;-)
Ale to zdanie, cytat.
Jak ktos kto ma 50 lat z okladem moze sie obawiac co kto powie...chyba dla siebie jezdzisz a nie zeby sluchac co inni mowia. I swoje już przeżyłeś raczej, żeby olać jakiegoś mądrale.
A zreszta mozesz do takiego "delikwenta" co to z tonem moralnej wyzszosci prawi o ubieraniu itp, podejsc i powiedziec np tak;
-Sluchaj synku, ja w twoim wieku to z gazeta na klacie robilem takie trasy o ktorych sie tobie nie snilo, spalilem wiecej opon niz ty, opilem sie wiecej benzyny niz ty przepaliles i na pewno wyrwalem wiecej dziewczyn na moto niz ty.
Takze sluchaj mlody, to moze sie jeszcze wyrobisz.
Tak powiesz:-D;-)
Towarzystwo zostaje z rozdziawionymi buziami, laski odprowadzają cię powłóczystymi spojrzeniami.
A ty odjezdzasz w strone zachodzacego slonca.
https://youtu.be/6XvoqF_j6ew
Bo chyba zacznę od kompletowania akcesoriow do Royal enfield interceptor 650, na końcu będzie motor :D
jeśli nic nie "wyskoczy", zjawię się w sobotę na jazdach testowych, na razie chcę się przyjrzeć royal enfield scram :)
Kojocisko
26-05-2022, 09:43
Ciuchy....
Nie rozumiem Robin twojej wrażliwości na opinie innych osób. W naszym wieku, to już chyba te opinie są mało kluczowe ;-).
Ja się na moto ubieram i nie cierpię z tego powodu. Kiedyś z zoną się wywróciłem na ST1100 i wiem, jaką rolę odegrały ciuchy. To jednak jak z ubezpieczeniem. Zwykle nie jest potrzebne, ale jak coś się wydarzy, to dobrze, że jest. Ma ktoś nieubezpieczony dom?
Ale też lubię mieć dużo ciuchów, ciagle szukam świętego Grala. W lato perforowane trampki dainese, dzinsy Spidi (takie przewiewne - czyli cordura a nie kewlar), meshowa kurtka i rękawice robią robotę. Muszę się przyjrzeć takiemy patentowi - https://allegro.pl/oferta/koszula-shima-renegade-2-0-men-red-12076250952.
A jak jest chłodniej, to ciuchy zapewniają komfort jazdy i w ogóle nie ma kwestii zakładania. Do tego nie używam ciuchów bez protektora kręgosłupa, więc w samych żółwikach mam ulokowaną sporą sumkę :-).
Dla mnie minimum, żeby zrobic choćby kółko pod domem, to buty i rękawice. Bez tego nie umiem. A najbardziej komfortowo jednak się czuję w skórzanym komplecie Dainesse i długich butach Daytony.
Co to jest kupione jest i nie pochwalone się jakoś bardziej z bliska :) ...... MT 07 w wersji Tracer , czy to Honda CB 500 coś tam ??
Kupiona Honda CB500X. Miała być Honda CMX500 Rebel ale miałem wrażenie że jest bardzo mała i filigranowa. W sumie nie żałuję zmiany, CB500x o wiele bardziej uniwersalna niż Rebel. Moc 47 Km. dla mnie wystarczająca, moto nieżle się zbiera i jest niesamowicie zwinne i lekkie w prowadzeniu, duży komfort jazdy. Najważniejsze w dzisiejszych czasach to jest spalanie, oczywiście przy zwykłej jeździe bez szaleństw, zadowoli się 3-3,5 l/100km "gasoliny".
krzysztofz24
26-05-2022, 11:14
Same advenczury kupują:-).
Dobrze, to będzie więcej zdjęć z wypraw w wątku.
Kojocisko
26-05-2022, 11:20
Honda CB500X kawałek fajnego motocykla. Powiedziałbym, że dużo motocykla za te pieniądze.
Nie od zabicia, bez niedoróbek, ekonomiczny, wygodny. I ładny.
Podejrzewam bardzo fajną pozycję za kierownicą. Przy tym spalaniu, to ma imponujący zasięg>500km.
Ciekawe jak to oddaje moc. 48KM wydaje się nie tak wiele, choć za to silnik nie wysilony. To jakiś wybór konstrukcyjny, bo w końcu 600tki sprzed 25 lat (Yamaha Diversion, Suzuki Bandit) miały 60 i 70KM, a technika jednak poszła nieco do przodu. Tracer 700 ma 75 km, czyli jakoś proporcjonalnie do pojemności.
Pisz o jazdach, fajny zakup.
[QUOTE=Kojocisko;4226848]Ciuchy....
Muszę się przyjrzeć takiemy patentowi - https://allegro.pl/oferta/koszula-shima-renegade-2-0-men-red-12076250952.
/QUOTE]
musisz mierzyć, ja się nie mieszczę (kroje slim)
gdy jest ciepło to na trasę używam to https://www.x-moto.eu/2350-thickbox_default/buzer-vanucci-kurtka-zbroja-motocyklowa-odblaskowa.jpg
moce się "zmieniły" są inaczej oddawane, bez stresu jeżdżę w trasy mając 50 koników, cb500 oglądałem, do nc700 przekonał mnie bagażnik w zbiorniku paliwa
U mnie stanęło na tym, że zdemontowałem widelec i oddałem do serwisu. Obiecali ogarnąć w jeden-dwa dni. Tak więc sukces połowiczny...
przy zwykłej jeździe bez szaleństw, zadowoli się 3-3,5 l/100km "gasoliny".
To na papierze, czy już sprawdzone empirycznie?
Bardzo fajny sprzęt!
krzysztofz24
26-05-2022, 21:10
U mnie stanęło na tym, że zdemontowałem widelec i oddałem do serwisu. Obiecali ogarnąć w jeden-dwa dni. Tak więc sukces połowiczny...
W sumie to sprytnie to rozegrałeś;-).
Zapłacisz pewnie tyle samo a masz zrobione w kilka dni zamiast czekac 1,5 miesiąca:-);;).
To na papierze, czy już sprawdzone empirycznie?
Bardzo fajny sprzęt!
Tak sprawdzone osobiście. Co prawda przejechałem dopiero ok. 1300 km ale to chyba wystarczy by wynik był wiarygodny.
robin102
26-05-2022, 21:30
Honda CB500X kawałek fajnego motocykla. Powiedziałbym, że dużo motocykla za te pieniądze.
.
To racja, fajny motorek, dziś miałem okazję na mieście oblukać na parkingu. Ciekawi mnie ile to realnie przy płaceniu za nowy kosztuje ?
...... co prawda po bliższych oględzinach z kilku metrów ma z ADV tyle wspólnego co Fiat Panda 4x4 : ale widać, że to ładne i porządne choć japońskie ;)
robin102
26-05-2022, 21:45
ADV ma inny silnik
czym się różni, jest wersja ADV ?
[QUOTE=bogdi64;4226406]jeździ się, może niezbyt efektownie, ale się jeździ :)
62989
[QUOTE]
Bogdan qurfffa to nie sesja aktu czy inny pornol co by sutek tzn kółko same pokazywać. Dawaj mnie tu cały skuteros, bo i tak po nocach nie śpię z zazdrości :)
ADV to wersja 350 i 750 - 750 to silnik NC z automatem
krzysztofz24
26-05-2022, 23:25
(....)ale widać, że to ładne i porządne choć japońskie ;)
Bo japonskie jest najlepsze technicznie itd:-). Co od gustow, to ofc sprawa indywidualna.
Mam cos dla ciebie Robin;-).
Otoz ostatnio na stacji benzynowej jak sie zatrzymalem po drodze, podjechal wloski motocykl.
Nie moj typ moto, ale obiektywnie musze stwierdzic ze byl wysublimowany stylistycznie wrecz. Jak to sie chwali producent dzielo sztuki motocyklowej.
MV Augusta Veloce 800. Motocyk za ponad 100 tys zl, 3 cylindry, suche sprzeglo z okienkiem.
Kratownicowa rama, potrojna koncowka wydechu, monowachacz, no normalnie cuda na kiju. Gdzie tam japonczykom i niemcom do tej wloskiej orgi stylistycznej i fantazji projektanta;-)
To byl swiezy sprzet albo prosto z salonu albo gora 1-2 letni bez zadnej ryski i cienia brudu w zakamarkach.
O tym mowimy:
63175
Coz z tego jak wszystko to psula jedna rzecz dla mnie przekreslajaca ten motocykl kompletnie.
Oddglos pracy silnika i nie mam tu na mysli wydechu:-)
Bo wydechu tu nie bylo sluchac prawie wcale;-). Byl skutecznie zagluszany
To byla po prostu mlockarnia, sieczkarnia, ruski czolg i rzech do entej potegi.
Naprawde powaznie, nigdy nie slyszlem takiego motocyklowego rzecha.
Ja wiem jak brzmi suche sprzeglo w Ducati i to jest fajne, ten grzechot i trzaski.
Tutaj byla jakby podroba tego dzwieku. A ogolny mechaniczny oddzwiek silnika byl koszmarny. Bardzo glosny.
Jakby mi to odpalili w salonie ,to bym sie ich spytal czy ich Bóg opuscil:-).
A jeszcze bylem tego dnia na moto w swoim warsztacie spytac o tylne klocki hamulcowe. Akurat zamykali i chowali moto do srodka, klienci odbierali maszyny, dwoch mechanikow z trzech wracalo na swoich sprzetach do domu. I wszystkie te uzywane motocykle w roznym wieku (Harley, Yamaha, jakies Suzuki i Kawasaki. Odpalone brzmialy normalnie. Mniej lub bardziej, ale kulturalnie technicznie ze tak okresle.
Zaden z nich nie byl takim zenujacym rzechem jak ten wycudowany wloski motocykl z pseudosilnikiem.
Ofc daleki jestem od stwierdzenia ze wloskie moto to awaryjne rzechy. To tylko o ta Auguste mi chodzi. Cos im chyba nie pyklo.
No patologia techniczna to byla po prostu, nie moge sie otrzasnac:-).
A i nie sprawdzaj na YT jak to brzmi, bo to nie oddaje tego jak jest na zywo.
Tragedia i to nie zasluguje na miano silnika. Bez kitu, ruskie boksery maj mniejszy oddzwiek mechaniczny od silnika niz to cos.
Ruskei boksery to chodza jak rols-royce przy tym czyms co przypadkiem chyba nazywa sie silnikiem w tej Auguscie.
Z Włochami przeważnie jest tak, że wymyślą coś ciekawego, ale nie potrafią tego uskutecznić, patrz Common Rail.;-)
No, ale stylistyka to faktycznie top.
Swoją drogą byłem kiedyś na zlocie motocyklowym w Ogrodzieńcu, ponad 20 lat temu i widziałem leciwe Moto Guzzi, z wydechów którego leciała taka muzyka, że do dzisiaj nie mogę zapomnieć.
krzysztofz24
26-05-2022, 23:43
Z Włochami przeważnie jest tak, że wymyślą coś ciekawego, ale nie potrafią tego uskutecznić, patrz Common Rail.;-)
No, ale stylistyka to faktycznie top.
Dokladnie.
Stylistyka to absolutne creme de la creme. I kazdy to po prostu widzi, ja widze mimo ze to nie moj typ moto.
Ale silnik, kultura pracy, oddzwiek mechaniczny...to jakis ewenement w druga strone niz stylistyka:-).
To racja, fajny motorek, dziś miałem okazję na mieście oblukać na parkingu. Ciekawi mnie ile to realnie przy płaceniu za nowy kosztuje ?
...... co prawda po bliższych oględzinach z kilku metrów ma z ADV tyle wspólnego co Fiat Panda 4x4 : ale widać, że to ładne i porządne choć japońskie ;)
Robin, po bliższych oględzinach znakomita większość użytkowników Adv ma tyle wspólnego z ADV co moje drugie moto (Honda VT600) ze sportem czy jazdą po torze ;) . Fakt CB500 jest japońskie, ale również w moim zainteresowaniu był niemiecki motocykl czyli, Będziesz Miał Wydatki a dokładniej BMW G 310 GS . Szukałem z racji mojego wieku lekkiego motocykla ale zraziły mnie opinie w necie o rozciągających się łańcuszkacjh rozrządu, problemtycznej skrzyni biegów itp. okazało się że to rebrandowany silnik Bajaj. O dziwo cena niższa niż Cb500x.
Cena nie jest tajemnicą, zapłaciłem za moją cebulę rocznik 2021 ale w wersji modelowej 2022r. 28,9 tys. zł. I nie żałuję wydanej ani jednej złotówki. Mam motocykl który sprawia wrażenie lżejszego niż jest w rzeczywistości, osiągi większe niż potrzebuję i bajecznej pracy sprzęgła i skrzyni biegów oraz dużym komforcie jazdy.
Poniżej jeszcze jedna fota Cebuli.
63176
krzysztofz24
27-05-2022, 01:35
Cena nie jest tajemnicą, zapłaciłem za moją cebulę rocznik 2021 ale w wersji modelowej 2022r. 28,9 tys. zł. I nie żałuję wydanej ani jednej złotówki.
Dobry rabacik wzgledem "standardowego" 32 tys za biezacy rocznik jak patrzylem.
Poniżej jeszcze jedna fota Cebuli.
Cebuli adventure jesli juz;-), bo zwykla Cebula to byly te stare CB500. Legendarne osiolki robocze nie do zajechania.
To pewnie sprzet juz dawno dotarty i tylko czeka na Via Baltica.
No i Cebulka to jest to. Żadne tam sporty do czysta w dwie sekundy, tylko sprzęcik do normalnego poruszania się.
A dać jeszcze wałek, to pół świata to weźmie, tak ze 4 miliardy ludzi.;-)
ZEN - i bardzo dobrze, że nie skończyłeś na małym BMW :), byś był bardzo zawiedziony, dużo lepszą opcją jest Bajaj Dominar, lub Benelli 500, a wracając do CB500x to
Dziwi mnie bardzo mała popularność tego modelu w stosunku do NC7000, niewiele brakowało a właśnie CB500x bym posiadał, ale jeden sam jeździł w kółko, a drugi którym chciałem wracać do domy po dokładniejszych oględzinach (a wyglądał pięknie, choć bym chciał nie było się do czego przyczepić) zostawiał dwa ślady.
W porównaniu, CB500x, jest znacząco tańszy, troszkę lżejszy, silnik "bardziej motocyklowy", przyspieszenie do 100 to samo, bardziej zwarty, o porównywalnym zużyciu paliwa, w zasadzie prawie to samo o 10 tyś taniej, dający więcej frajdy podczas jazdy i bardziej zwinny na mieście.
Na CB500x od razu jeździsz, NC700x się uczysz jeździć, w zasadzie jedynym plusem przy takim porównaniu jest schowek w "baku" i lepszy moment, ewentualnie możliwość kupna automatu, co ciekawe, że przy niewielkiej różnicy mocy i prawie porównywalnej wadze dynamika w stosunku do VT600, jak również prędkości użytkowej jest bardzo dużym "przeskokiem"
@ BOGDI
Moje założeniem było kupno motocykla nowego i cena zakupu nie mogła przekroczyć 30 tys. Jak wspominałem jechałem do Hondy po Rebelkę 500 ale nawet w porównaniu do mojej VT600, Rebel 500 jest malutka, przynajmniej takie wrażenie odniosłem. Jestem niskiego wzrostu (naciągane lekko 170 cm. ;) ), i dla mnie owa Rebelka była bardzo filigranowa, rzekłbym kobieca...za kobieca :) Przysiadłem na CB500X i już wiedziałem że to jest to, niewiele się zastanawiałem. Inna rzecz to że oferta w salonach jest bardzo ograniczona (pandemia, wojna etc.) NC750 nie było i do dzisiaj nie mam w salonach w całym kraju chyba. Przy okazji pierwszej wizyty w ASO po przejechanym pierwszym tysiącu, w salonie nawet już nie ma Cb500x. Jedyny ADV dostępny i jeszcze nawet w promocji to CRF Africa Twin. Wcześniej rozważałem kupno używanego motocykla, ale po moich i moich synów dośwadczeniach po kupnie i wiedząc ile kosztuje doprowadzenie do stanu bezpiecznej używalności. Koszt zakupu przy wygórowanych cenach oraz remont maszyny niebezpiecznie zbliża się do ceny nowego motocykla. Stąd mój wybór.
Oczywiście jestem krytykowany za mój wybór, czemu poniżej litra, ze słaby że w dwójkę i bagażami furmanki nie da wyprzedzić itd.. :)
Oczywiście jestem krytykowany za mój wybór, czemu poniżej litra, ze słaby że w dwójkę i bagażami furmanki nie da wyprzedzić itd.. :)
Ludzkie złe języki, zwykłe pomówienia.
Ludzkie złe języki, zwykłe pomówienia.
A tak po prawdzie to litra nie dam rady ...po pierwszej połówce mam zwyczajnie dosyć a i by w dwójkę jechać trzeba mieć z kim a ja jestem sam. :)
robin102
27-05-2022, 12:02
Cena nie jest tajemnicą, zapłaciłem za moją cebulę rocznik 2021 ale w wersji modelowej 2022r. 28,9 tys. zł. I nie żałuję wydanej ani jednej złotówki. Mam motocykl który sprawia wrażenie lżejszego niż jest w rzeczywistości, osiągi większe niż potrzebuję i bajecznej pracy sprzęgła i skrzyni biegów
Bardzo dobrze wydane pieniądze i to na serio nieduże pieniądze w swietle tego co sie dzieje na rynku motoryzacyjnym.
BMW 310 ten teges trochę śmiech na sali, dobrze, ze nie kupiłeś. Doskonale rozumiem co to poręczny, zgrabny motocykl na swój wiek użytkownika :)
Oczywiście jestem krytykowany za mój wybór, czemu poniżej litra, ze słaby że w dwójkę i bagażami furmanki nie da wyprzedzić itd.. :smile:
Zdarzało mi się jeździć w koło komina z dużo mniejszymi silnikowo motocyklami, czasami nie nadążałem swoim :)
Duża pojemność, duża moc to przy dużych predkościach gra rolę, a wiadomo, żę my już szybko nie jeździmy :)
Oczywiście jestem krytykowany za mój wybór, czemu poniżej litra, ze słaby że w dwójkę i bagażami furmanki nie da wyprzedzić itd..
nie słuchaj TYCH z małymi jajami - wybór bardzo dobry
robin102
27-05-2022, 12:45
A i nie sprawdzaj na YT jak to brzmi, bo to nie oddaje tego jak jest na zywo.
Te na yutubie to raczej zdrowe sprawne sztuki. W Hiszpanii polowałem na te motorki aby z bliska zobaczyć, dotknąć. Przez w sumie pare miesięcy pobytu na przestrzeni kilku lat widziałem tylko dwa egzemplarze, bo tu też są drogie. Jedn jechał , drug stał :) Pracowały ładnie, powiem bardzo znośnie ;) . Sam silnik R3 to już jest inny klekot niż R4 , baaa to już nawet inny niż R2 które pracuje często bardzo rytmicznie R3 to zwariowane silniki już z samego założenia ;)
Co do włoskich motocykli w Polsce, podkreślam w Polsce, a nie za granicą w drogich krajach to mam tu swoją teorię mającą odzwierciedlenie w kulturze :) . Hiszpanie myją motor tuż po kupnie i potem po 7 latach 2 dni przed sprzedażą, w międzyczasie serwisują należycie w ASO, a Włosi wymienią olej jak już go na bagnecie pomiarowym czy w okienku kontrolnym nie widać i w międzyczasie często myją motocykl. Tak niestety jest. Włoskie motorki poza tymi młodymi kupionym w naszych salonach to niestety gruzowiki sprowadzane po taniości. Nie ważne czy Ducati, czy MG, czy AGUSTA. Motocykl wcale nie musi być mocno wypadkowy aby go tanio kupić. Handlarze sprowadzają sztuki tanie, aby na nich dało się zarobić. Po zatarciach, z rąk gamoni nie serwisujących, zazwyczaj z cofanym przebiegiem. Wystarczy poczytać zagraniczne fora. Niestety wiedza o użytkowaniu motocykli jest ma bardzo mizerna. Zadziwiająco mizerna.
Wracając do tematu. Tak wszystkie włoskie klekoczą, ale jeżdżą i dojeżdżają ogromnych przebiegów. To jest taka budowa silnika i jak w Ducati zamierzona bardzo. W Agusie też.
Tam gdzie pomieszkuje w Walencji jest salon, ASO Ducati dosłownie obok kamienicy córki. Godziny w kawiarni spędzam, a obok Ducati przejeżdżaja. Ja to widzę, słyszę jak to jeździ jak pracuje. Wszystko to są zdrowe, serwisowo zadbane motocykle. Muzyka dla uszu, a nie jednostajny szum z silnika Hondy np CBF 1000 :D ...... ;) ;) ;)
krzysztofz24
27-05-2022, 14:43
Co by tu nie pisać, to jakbyś stał obok tej Augusty (przypominam że świeżynka niemal z salonu, nowsza wersja i to ta droższa z okienkiem na sprzęgło).
To gwarantuje ci żebyś uciekł od niego:-).
Żeby Honda CB1000F tak brzmiała to trzeba by je chyba jeden cylinder odłączyć, spuścić olej i wsypać tam żwir zamiast niego;-).
Kolekcjoner
27-05-2022, 15:12
MV Augusta pachnie niestety ruskimi rublami więc dla mnie nie istnieje.
Co do "włoszczyzny" to właśnie walczę z Aprilią Pegaso - Hospody Pomyłuj :mrgreen:...
Cornelson
27-05-2022, 15:51
Nasz 3 zlot xsr tym razem w Kotlinie Kłodzkiej. Niestety pogoda dziś nie dopisała i nas trochę zlało.63204
Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka
63205
To chyba kwestie w co zapakować się mam z głowy. Po podliczeniu wychodzi że dysponuje pojemnością prawie 180l. Jednak wątpliwości dotyczą kufra a dokładniej czy nie zamienić na drugą rolkę, torbę rolkę. W torbę-rolkę która jest na motocyklu zapakowałem dwuosobowy namiot, karimatę, ciepły śpiwór, matę podkładkę i krzesełko turystyczne oraz poduszkę :). Całość waży 8.2 kg. Tymczasem pusty kufer o zgrozo :shock: aż 6,2 kg !!!!!. Oznacza to dodatkowe aż 6kg. i to w najwyższym punkcie.
to po co taki ciężki kufer kupiłeś ;), obciążenie monokey to 10kg, jeśli w ten sposób zaoszczędzisz na wadze to oczywiście, chociaż ta rolka daje Ci podparcie pod plecy.
180 litrów, co żeś spakował ;), przejrzyj jeszcze raz, pakowałem na Shadow wszystko na dwa tygodnie bez problemów, w NC mam ok 160 litrów do dyspozycji i wracając z Pienin mam miejsce na kartony z kremówkami, wierzę, że 20% zapakowałeś zbytecznych rzeczy, a następne 20% można zmniejszyć ;)
Dziś trzecie tankowanie skutera, 600 km, średnia z tych trzech tankowań to 2l/100km - czyli w ciągu miesiąca nim zrobiłem 600, a jeździłem też Shadow i NC nie licząc auta ;), w ciągu miesiąca więcej niż Sokolnik przez trzy lata ;), że już dyskretnie o Robinie nie wspomnę ...
to po co taki ciężki kufer kupiłeś ;), obciążenie monokey to 10kg, jeśli w ten sposób zaoszczędzisz na wadze to oczywiście, chociaż ta rolka daje Ci podparcie pod plecy.
180 litrów, co żeś spakował ;), przejrzyj jeszcze raz, pakowałem na Shadow wszystko na dwa tygodnie bez problemów, w NC mam ok 160 litrów do dyspozycji i wracając z Pienin mam miejsce na kartony z kremówkami, wierzę, że 20% zapakowałeś zbytecznych rzeczy, a następne 20% można zmniejszyć ;)
Dziś trzecie tankowanie skutera, 600 km, średnia z tych trzech tankowań to 2l/100km - czyli w ciągu miesiąca nim zrobiłem 600, a jeździłem też Shadow i NC nie licząc auta ;), w ciągu miesiąca więcej niż Sokolnik przez trzy lata ;), że już dyskretnie o Robinie nie wspomnę ...
Jeszcze jest troche czasu, wyjazd to przełom lipca i sierpnia. Tak więc zdążę jeszcze zoptymalizowac ekwipunek. Co do kufra ..niestety kupowałem w necie, podobał mi się i dalej podoba, znane mi były wymiary i pojemność ale niestety na wagę nie spojrzałem. Jak kurier wręczał mi przesyłkę to poprosiłem o otwarcie, miałem wrażenie że zamiast zakupionego kufra są cegły ;).
Zużycie paliwa 2l/100km... toż to tylko wącha opary benzyny...przy takim zużyciu koszty paliwa właściwie pomijalne.
W tym roku na motocyklach zrobiłem już ok. 3tys. km. W tym była jedna dłuższa przejażdżka do Jarosławca ok.200km. w jedną stronę, oczywiście sam...znajomi skupili się na polerowaniu i muskaniu szmatką swoich mechanicznych rumaków. Jednemu za zimno, drugiemu za daleka a trzeciemu nie pasuje cel wyjazdu. Teraz już nie pytam planuję i wyruszam sam...a oni dalej z tymi szmatkami. Po powrocie słysze od nich " mogłeś mówić że się wybierasz, też byśmy jechali" :lol:
Kojocisko
27-05-2022, 19:49
Masz niezoptymalizowany ekwipunek :-). Mój sprzęt biwakowy (namiot, materac, śpiwór, kuchenka) mieści się w 15 litrach.
Obejrzyj tankbagi z mocowaniem pierścieniem (SW-Motech, Givi) - olbrzymia wygoda użytkowania i nie rysujesz lakieru.
Świetne są te sakwy Givi. I motocykl jest absolutnie super.
krzysztofz24
27-05-2022, 20:06
Zen z tym kufrem tylnym to myślę że chyba niepotrzebnie brałeś taki typu "Adventure" czyli solidny, ciężki ze wzmocnieniami, co to ma wytrzymać wyjazd na koniec świata.
Tylko po co, byś kupił zwykły kufer Gigi albo tańsza Kappa i też by się nadal a był o wiele lżejszy.
Ogólnie ja bym spróbował na twoim miejscu zmniejszyć choć o 1/3 dostępny litraż.
I albo zrezygnować z tylnego kufra albo jakiś mały na zasadzie na kask lub podręczne pierdoły.
Na 2 tygodnie w góry zawsze się mieściłem w dwóch sakwach z boku (bez powiększanie ich) i plecak górski (nie jakiś ogromny, taki jednodniowy) przyczepiony do siodła na miejscu pasażera.
Ofc były rozkminy że skarpetki to jedne na dzień ale w oddychającej koszulce to pociągnę 2-3 dni zanim zacznie walić:-D.
Treść życia motocyklisty;-).
Mi zawsze strasznie dużo zajmowała torba z apteczka i kosmetykami pierwszej potrzeby.
Ile tego jest i waży więcej niż kilkanaście koszulek i 2 swetry.
P.s
Dam ci pro tipa;-). Ja ten błąd popełniłem tylko raz:-).
W Shadow wydech idzie prosto i dalej. Tutaj masz pod skosem wycelowany prosto w sakwę.
Sugeruje żeby na dnie była bielizna i skarpetki. Ale nie odzież wierzchnia. Bo po wielu godzinach jazdy ubrania przejdą zapachem spalin.
w oddychającej koszulce to pociągnę 2-3 dni zanim zacznie walić:-D. Treść życia motocyklisty;-).
Z nieodżałowanym Krzyśkiem Wydrzyckim mieliśmy kiedyś rozmowę, jak często prać kombinezony tekstylne, żeby się za szybko nie zużyły. Odpowiedź była prosta - piorę, jak żona nie wpuszcza mnie do domu :D
jestem wygodny, na kufrze jedzie tylko stelaż namiotu i fotelik, jak widzisz namiot mam wygodny i pełnowymiarowy śpiwór, do tego zwykły "dymany" materac
63209
nawet bardzo wygodny, czyli zawartość bocznego kuferka
63210
a tak wyglądała Shadow, to wszystko jest teraz w kufrach i w tym roku na zlot SHOC mam zamiar pojechać Shadow :)
63211
robin102
27-05-2022, 21:26
Po podliczeniu wychodzi że dysponuje pojemnością prawie 180l...
Czyli dokładnie tyle co ma bagażnik w Fiacie Cinquecento którym w 5 osób plus pies jeździliśmy na 2 tygodniowe wczasy.
DASZ RADĘ ! :)
Zen
P.s
Dam ci pro tipa;-). Ja ten błąd popełniłem tylko raz:-).
W Shadow wydech idzie prosto i dalej. Tutaj masz pod skosem wycelowany prosto w sakwę.
Sugeruje żeby na dnie była bielizna i skarpetki. Ale nie odzież wierzchnia. Bo po wielu godzinach jazdy ubrania przejdą zapachem spalin.
Raczej o to spokojny jestem, po przypadkach wypalenia dziury w sakwach Givi zamontowanych na CB500x, Givi dokonało modyfikacji zestawu. Jakbyś się przyjrzał dobrze tłumikowi są tam kolanka które zmieniają kierunek wylotu spalin.
- - - - kolejny post - - - - - -
Czyli dokładnie tyle co ma bagażnik w Fiacie Cinquecento którym w 5 osób plus pies jeździliśmy na 2 tygodniowe wczasy.
DASZ RADĘ ! :)
My z żoną i trójką małych dzieci dawaliśmy radę zapakować się i jechać gdziekolwiek Fiacikiem 126 dzisiaj mój syn z żoną i jednym kilkumiesięcznym dzieckiem do Focusa kombi się nie mieszczą :) Inne czasy nastały Robinku.
robin102
27-05-2022, 23:05
i ....inne czasy nastały Robinku.
W tamtym roku jak rozważałem z Kojotem wyjazd do Rumunii na te zamki warowne to jak zacząłem sobie pisać na kartce co muszę mieć ze sobą na moto w tak dalekiej i niebezpiecznej podroży to mi ręce i cycki opadły. Po prostu pewne rzeczy mus mieć aby nie czuć dyskomfortu psychicznego i nie chodzi o wygodny materac. Głowa już tak pracuje i wyobraźnia narzuca pierdylion ewentualnych potrzeb i sytuacji które raczej się nie zdarzą. Chciałem np wziąć ze sobą hamak :)
krzysztofz24
27-05-2022, 23:19
(...)w tak dalekiej i niebezpiecznej podroży to mi ręce i cycki opadły(...).
Trzeba zamienic slowo niebezpiecznej na: ekscytujacej, pelnej przygod, troche ryzykownej:-) - do odwaznych przeciez swiat nalezy;-)
Przeciez ruszajac w podroz, chcemny cos zobaczyc i cos przezyc, miec potem wspomnienia...
Jestem po testach Royal Enfield, pojechałem "testować" SCRAM i jak mi się podobał, to przestał :(, ale 350 classic - jestem zauroczony
robin102
28-05-2022, 13:28
.... ale 350 classic - jestem zauroczony ja wiedziałem, ja wiedziałem, że tak będzie, że dokupisz do garażu i przełamiesz hegemonię ;) tego na H :)
.
cudeńko w wersji 1 osobowej
ps
Bogdan ile on realnie w PL kosztuje przy płaceniu ??
https://www.bikewale.com/royalenfield-bikes/classic-350/images/#selectedimageid=0
krzysztofz24
28-05-2022, 13:49
Ale ładnie linia wydechu zgrywa się z linią ramy.
Nie na H ale z H:-).
Bo hinduski:-).
Kurde dlaczego mieszkańcy Indi nie nazywają się Indianami tylko Hindusami:-)
Że niby im Krzysztof Kolumb zajął nazwę, błędnie nazywając "Indian" Indianami;-).
jeździłem dokładnie tym
63227
nie jest 100% idealny, ma też wpadki, cena to niestety ok 25 tyś, chciał bym teraz porównać go z Benelli Imperiale 400, na Hondę 350 raczej się nie doczekam ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.