Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)
robin102
16-07-2023, 22:00
A na Podlasiu ciągle zdania są podzielone kto produkuje, wytwarza miód :D .......
4 tankowanie Speeda było to trzeba wyjeździć po okolicy wachę w ciepły weekend
https://images89.fotosik.pl/675/5acb5062d08cd91c.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/5acb5062d08cd91c)
https://images89.fotosik.pl/675/c6360da36ab10c46.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/c6360da36ab10c46)
https://images92.fotosik.pl/676/e1780cedf739ef7f.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/e1780cedf739ef7f)
https://images91.fotosik.pl/674/a307b1532d72607c.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/a307b1532d72607c)
https://images90.fotosik.pl/674/e0220ce88114889f.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/e0220ce88114889f)
https://images90.fotosik.pl/674/1473359652bfb0ae.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/1473359652bfb0ae)
https://images90.fotosik.pl/674/544e182db008d633.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/544e182db008d633)
https://images89.fotosik.pl/675/dd3402f1b0c7642b.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/dd3402f1b0c7642b)
https://images92.fotosik.pl/676/08f3f6a1a87a1dd6.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/08f3f6a1a87a1dd6)
https://images90.fotosik.pl/674/62423dec4cb747ae.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/62423dec4cb747ae)
https://images89.fotosik.pl/675/b6cd9300f0e9105a.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/b6cd9300f0e9105a)
https://images89.fotosik.pl/675/f8d5ae9c127ef048.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/f8d5ae9c127ef048)
https://images90.fotosik.pl/674/36e6dafc58379849.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/36e6dafc58379849)
https://images89.fotosik.pl/675/0ce85f8c9febe49e.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/0ce85f8c9febe49e)
https://images91.fotosik.pl/674/7d36f20f13a92d7b.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/7d36f20f13a92d7b)
taka podlaska Rumunia z perspektyw motocykla z niego nie zsiadając :D
Miłe chłopaki, zawsze mówią "dzień dobry". ;)
Właśnie. I zakupy wniosą na piętro...:-)
Fajne te Anioły Piekieł zapakowane w trzy kufry + torby :-)
Może na zlot do Sturgis w Dakocie jadą? Albo zwykła popijawę weekendową? Kto ich tam wie...
Apropos wyjazdów, to znana marka chemiczna/motocyklowa robi konkurs. W sumie w naszym targecie, bo rozumiem, że wszyscy są fotografami a i filmować potrafią. W tym roku można wybyć do Ameryki Południowej.
Może warto spróbować, jak ktoś ma chęć
Nie jestem zwolennikiem reklamowania wielkich przez małych, ale przygoda, to przygoda :)
https://motultour.pl/ameryka-pld-tour
krzysztofz24
17-07-2023, 14:22
To juz od kilku ladnych lat maja taki konkurs:-)
Ale jakbys wygral, to jestes zobowiazany wstawic tu relacje;-)
robin102
18-07-2023, 12:45
@koj (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=83706)ocisko @Agrest (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=3081) Help :) Ktoś może jeszcze zna tą wschodnio południową cześć stolicy i za stolicą
W czwartek mam mieć jazdę testową TransAlpem. Gdzie by tu uderzyć z Salonu na Grochowskiej, aby nie tylko po asfalcie się przejechać. Jakieś leśne drogi utwardzane, gdzie na legalu można motocyklem się przejechać, jakieś łąki, pagórki, ale nie tak aby paciaki testowe w piach zaliczać, bo sam raczej nie podniosę tego dużego moto.
https://images91.fotosik.pl/674/c74ec9491851e81c.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/c74ec9491851e81c)
:idea:
Kiedyś kilka razy przejechałem się nad Wisłą. Chyba tam gdzie wskazujesz Plażę Romantyczną. I jakiś szuter tam był. Trzeba usiąść do Google Maps i popatrzeć. Coś znajdziesz na pewno.
No i Trampka podniesiesz sam. To nie Goldwing :)
CF
gdzie na legalu można motocyklem się przejechać,
Wpisz sobie Barek na Dakowie (obok Starej Miłosny), niby Park Krajobrazowy, ale do baru dojazd legalny i trochę można się po okolicy pokręcić.
Możesz też spróbować z Anina ul. Odrodzenia w stronę Starej Miłosny. Tam w lesie stoją pojedyncze domy i ludzie samochodami jeżdżą.
Musisz wyczuć, patrząc na stan drogi - widać, jeśli ktoś autami jeździ.
W pobliżu Dakowa to nawet pagórków trochę jest.
krzysztofz24
18-07-2023, 23:13
!AGresT a jak tam reanimacja Kutra idzie?
Bo cos jakos kojarze, ze kolo polowy lipca sie zapisywales.
Juz po akcji, co bylo robione oprocz full obslugi gaznika?
Pewnie wymiana przewodow zaplonowych cewka/swieca. To przewaznei siada w starszych sprzetach - znaczy sniedzieja koncowki przewodow i w koncu sie ledwo trzymaja np przy cewce.
Kuter plywa jak swiezo zwodowany:-)?
!AGresT a jak tam reanimacja Kutra idzie?
Opornie. W końcu nie zadzwoniłem, zamieszania innego dużo było. Wstępnie zgadałem się z warsztatem kilka przecznic ode mnie (robiłem u nich poprzednie moto) i postarają się gdzieś mnie wcisnąć.
Prócz wyskoków do sklepu, to ostatnio zupełnie nie jeżdżę...
Rafał_Sz
19-07-2023, 10:19
Zamówiłem sobie dodatkowe lampy led. Mam reflektor w owiewce, więc w ostrych winklach jest nie najlepiej z doświetleniem.
Będzie świecone. ;)
robin102
20-07-2023, 11:09
Czyli chcesz dołączyć do tych co nam kierowcom samochodów tymi jeżdżącymi motocyklowymi choinkami świecą po oczach :D
ps.
Jazda testowa Hondą nie odbyła się, bo mi moto podstawili ultra obniżone, na zawieszeniu i kanapa obniżana, a obiecali normalne. Pozycja z kolanami pod brodą i wyciągnięte ręce do góry jak na Harley. Kto to kupuje :D Generalnie salon Hondy to totalna olewka klienta od wejścia do salonu, po wyjście. Srał ich pies. Sprawdze przy pogodzie w innym warszawskim salonie Hondy.
Dzięki Panowie warszawscy za namiary na traski, ta na Bar na pewno będzie w użyciu :)
Zamówiłem sobie dodatkowe lampy led. Mam reflektor w owiewce, więc w ostrych winklach jest nie najlepiej z doświetleniem.
Będzie świecone. ;)
Rafał_Sz
20-07-2023, 13:44
Czyli chcesz dołączyć do tych co nam kierowcom samochodów tymi jeżdżącymi motocyklowymi choinkami świecą po oczach :D
Nie. Bedą podłączone pod światła drogowe.
Generalnie salon Hondy to totalna olewka klienta od wejścia do salonu, po wyjście. Srał ich pies.
Typowe. We łbach im się poprzewracało. U mnie w salonach Toyoty tak samo. Totalna zlewa, bo klient i tak kupi, więc po co się starać? Chyba, że klient zagrozi, że pójdzie zaraz do salonu Hyundaia albo Kianki, to wtedy trochę inna gadka...:roll:
robin102
25-07-2023, 17:45
Typowe. We łbach im się poprzewracało....:roll:
Trzech grzbietów siedziało za biurkami rozstawionymi na pustej przestrzeni salonu, każde biurko obłożone szybami jeszcze z covidu, więc komunikacja zdalna bez szans choć coś tam głośnym głosem do nich mówiłem, pytałem. Żaden dooopy nie podniósł. Zachęciła mnie Honda jako marka oj zachęciła :D
.
Dziś mailowo, a potem telefonicznie umówiłem się na sierpień do Ducati na jazdę testową Multistradą V2. Chłopaki ze 3 razy dzwonili, dopytywali jaka wersja, na która godzinę będę, czy trafię do nich ect. Nareszcie normalne podejście do człowieka z prowincji :D
Potem Moto Guzzi V100 na liście jazd testowych. Trzeba mieć o czym myśleć na zimę, bo życie daje w kość .
robin102
26-07-2023, 00:22
Coroczne odwiedziny najbardziej znanego w Polsce punktu pomiaru prędkości. Samo południe to chłopaki nie mierzyli :D .... czyli SPEED we właściwym miejscu :)
.
coś tam się jeździ, nie za dużo, ale za to bardzo szybko :)
https://images92.fotosik.pl/677/9eb918f2f4cc1639.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/9eb918f2f4cc1639)
Kojocisko
30-07-2023, 12:52
robin102 - nie chcesz umyć na błysk motocykla?
74476
Gelande-Strasse używany zgodnie z przeznaczeniem.
220km dojazdu autostradą.
230km w większości terenem
Razem 14h w siodle. Las, pola, szutry, kolejowe pobocza, piach i glina. GS1250, GS1100, Husky Norden, BMW F800S. BMW F850GSA, KTM 890.
Kąpiel w kałuży, wyje..nie się do rowu przy 30km/h... Dzisiaj ledwo wstałem.
74471
74472
74473
74474
74475
Rewelacyjnie! Pozytywnie zazdraszczam.
krzysztofz24
30-07-2023, 15:15
Fajnie, fajno.
A jakieś straty w Moto, po tym lądowaniu w rowie?
Kojocisko
30-07-2023, 16:04
Pęknięta szyba enduro (krótka). Póki co tyle zauważyłem. I nieco obolały bark, ale już się rozruszał.
Swoją drogą GS ma już blizny - na lusterkach, handgardach, gmolach, otarła się farba na wale.... Tu i tam ryski. Robin by wymagał reanimacji na SOR :-).
Pęknięta szyba enduro (krótka). Póki co tyle zauważyłem. I nieco obolały bark, ale już się rozruszał.
Swoją drogą GS ma już blizny - na lusterkach, handgardach, gmolach, otarła się farba na wale.... Tu i tam ryski. Robin by wymagał reanimacji na SOR :-).
bo wojownik ma mieć blizny ;), nie słuchaj Robina
robin102
30-07-2023, 17:00
..Robin by wymagał reanimacji na SOR :-).
Sprowokowany do pojedynku no muszę podnieść rękawicę, więc wstawiam 2 foty pięknego angielskiego motocykla dosłownie na godzinę przed myciem zrobione, bo zakurzony był jak diabeł jakiś.
Aaaaaaa i jeździ znacznie lepiej po asfalcie niż GS po terenie :p ...... to się w głowie nie mieści jak ten Speed jeździ na asfaltach, wciąga nosem konkurencję :p
https://images91.fotosik.pl/676/e6eac2bbc524aa35.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/e6eac2bbc524aa35)
https://images92.fotosik.pl/678/cc4a00b1820938af.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/cc4a00b1820938af)
krzysztofz24
30-07-2023, 23:35
Pęknięta szyba enduro (krótka). Póki co tyle zauważyłem. I nieco obolały bark, ale już się rozruszał.
Swoją drogą GS ma już blizny - na lusterkach, handgardach, gmolach, otarła się farba na wale.... Tu i tam ryski. Robin by wymagał reanimacji na SOR :-).
Lusterka to jest norma, zawsze jakas ryska czy obtarcie na rancie musi byc. Gmole po to sa zeby chronily. Jak juz beda zjechane to sie zdemontuje i da do polakierowania proszkowego i wsio.
Ogolnie to zgodze sie z tym w pelni:-)
bo wojownik ma mieć blizny ;), nie słuchaj Robina
Troche z innej beczki, ale w klimacie przygody i podrozy;-)
Ostatnio jezdzilem, stanalem na stacji w Płońsku (kolo 80km od wawy trasa gdanska)
Podjechalo dwoch starszych panow takim busikiem/vanme Toyoty starym. Panowie po 60 lekko z 2 nastolatkami (wnuczki?)i staneli obok mojego moto.
Akurat palilem na rogu budynku w pewnym oddaleniu...ogladaja moje moto, jak podejde to bedzie sztuczna gadka;-)
Ale w sumie, co mi szkodzi.
Podchodze, gadka jaka to pojemnosc, jaka moc, ze kiedys jezdzil a jego znajomy to cala Rosje kiedys przejechal na mootcyklu. I tak wyszlo ze jada z Koszalina, szukaj noclegu najlepiej nad jeziorem. No to ich pokierowalem nad spoko jezioro 40km dalej.
I tak od slowa do slowa wyszlo ze jada z Koszalina, przejechali wzdluz wybrzeza, odbili na wawe i dalej na Bieszczady, potem pludniem Polski (zachecilem ich do petli naokolo Tatr co kiedys na moto robilem) i wzdluz nimieckiej granicy do domu.
No niezla wycieczka. A ten gosciu mi nawija dalej ze kidys to byly wizy do Europy zachodniej, ze byl na Wegrzech, ze zrobili petle naokolo baltyku (Litwa lotwa Finlandia, Szwecja).
Slucham tego, patrze na tego busa w wieku kolo 20 lat przynajmniej, z przodu blotnik wgnieciony, mlotkiem prostowany, progi rdza bierze...i tak pytam; nie chcial bym urazic, ale tym busem? Tak nie wyglada super sprawnie, tylko jakby byl sterany zyciem troche:-).
-silnik chodzi jak zegarek mowi jeden (pozniej w rozmowie wyszl oze wymieniony byl po milionie kilometrow (!) na inny. Drugi gosciu mi mowi ze go przed wyjazdem 2 tygodnei od spodu spawal i blachy wstawialtaki byl pordzewialy.
Co tu sie odjaniepawla mysle:-)
A gosciu wyciaga komorke i pokazuje mi trase do Maroka i zdjecia, ktora rok temu zrobil tym busem, 10 tys km. Polska, niemcy, Franca, Hiszpania i calkiem gleboko sie wbili w Afryke polnocna:shock:
I jaki moral z tej rozmowy;-)?
Naprawde wystarczy tylko chciec, wsiasc i jechac.
Jesli dwaj panowie w wiekwu 60+ z wnuczkami moga spawanym busem z zylionem kilometrow jechac do Afryki, to wszystko jest mozliwe. Tylko chciec i zaczac to realizowac. I pieniadze tez sa drugorzedna rzecza w tym, bo nie wygladali majetnie. Ani ich bus;-)
Fajnie pogadac z obcymi ludzmi spotkanymi w trasie. Czasem trafija sie takie perelki.
Rafał_Sz
31-07-2023, 08:17
A ja nie jeżdżę. Codziennie leje - ale to akurat dobrze, bo czekam na przewody paliwowe. Moje z gumowych przekształciły się w plastikowe i jeden z nich pękł jak ściągałem bak żeby poprowadzić instalację do dodatkowego oświetlenia. Niestety czas oczekiwania 2 tygodnie. :/
Pan z japońskiego oddziału Suzuki napisał mi, że z przewodami gumowymi w Europie jest coraz większy problem ze względu na dodawane do paliwa biokomponenty.
przewód z metra, dorobić przelotki i cieszyć się jazdą :)
krzysztofz24
31-07-2023, 22:00
Oryginalny przewód ma dwie różne końcówki, znaczy różne średnice.
Bo ta przy gaźnikach to ta chudsza a ta przy kraniku to ta grubsza.
Pamiętam jak w Kawasaki stary jakaś dziurkę miał. I jak zobaczyłem cen oryginału, 170zl chyba,to pomyślałem no nie, tyle hajsu za 35cm przewodu gumowego grubościennego, ale zwykłego przewodu. To już przegięcie:-).
Poszedł zwykły, porządny za kilkanaście razy niższą cenę za metr i służył latami.
Ale był pewien minus. Średnica dobrana tak żeby przy gaźniku na rurkę wchodził akurat.
Ale na kranik to już ciężko wchodził, choć dało radę sposobem;-).
Trzymał fest na kraniku.:-). Za każdym razem jak zdejmowałem bak. Absolutnie za każdym, choćbym nie wiem jak był ostrożny.
To było: ciągnę, ciagne i nagle puszczał i łapa do dolu się kaleczyła o silnik:-D
W końcu rozkminilem temat, że go delikatnie kombinerkami przez kawałek dętki, coby nie pokaleczyć, luzuje i 2 mm w dół.
I podważam delikatnie śrubokrętem aż zejdzie.
Ale to dopiero po kilku latach obczailem-).
robin102 - nie chcesz umyć na błysk motocykla?
74476
Gelande-Strasse używany zgodnie z przeznaczeniem.
Na pierwszy rzut oka wygląda jak spalony :D Dopiero jak przeczytałem post, chwyciłem, że to tylko brud :)
CF
Rafał_Sz
01-08-2023, 07:49
przewód z metra, dorobić przelotki i cieszyć się jazdą :)
Chciałem, ale motocykl wtedy:
https://youtu.be/Gsq8vAlujuo
Ponieważ w wersji "F" wężyki są poprowadzone kolankami. Wąż z metra musiałby iść koło kolektorów wydechowych żeby się nie załamywał. Bo oryginalnie wygląda to tak:
74531
robin102
01-08-2023, 12:55
A ja Ciebie Rafał bardzo rozumiem, że ma być ori i tylko ori. To jest poliwko, benzyna, tu żartów nima.
Swoją drogą pamiętam jak któryś tu najlepszy podwarszawski mechanik potarmosił gwint spustu oleju i choć było pierdylion sposobów aby to naprawić za koszt flaszki to chyba nowa ori miska wleciała do chyba Kawasaki zielonego :) .... za 800 czy 1800 zł chyba, a tu na wężyk namawiają dusić kota :) .... tylko ori części.
Z półśrodków najczęściej są ćwierć efekty :D
A ja nie jeżdżę. Codziennie leje - ale to akurat dobrze, bo czekam na przewody paliwowe. Moje z gumowych przekształciły się w plastikowe i jeden z nich pękł jak ściągałem bak żeby poprowadzić instalację do dodatkowego oświetlenia. Niestety czas oczekiwania 2 tygodnie. :/
Pan z japońskiego oddziału Suzuki napisał mi, że z przewodami gumowymi w Europie jest coraz większy problem ze względu na dodawane do paliwa biokomponenty.
krzysztofz24
01-08-2023, 13:20
Wywołany do tablicy, odpowiadam;-).
Nie potarmosil gwintu, tylko na niego trafiło.
Nie jego wina że ktoś kiedyś do...jak na chama:-) i stopniowo się osłabiał gwint co każda wymianę oleju, bo już był nadwyrężony.
Proponoal mi zespawanie otworu w misce olejowej, nawiercenie i nagwintowane.
Normalnie 200zl, jak dla mnie 150zl. U to robi i zewnętrznego fachowca, ale za niego ręczy.
Ale nie posłuchałem go, bo złapałem fazę, że tak się odszczypie jakiś morderczy odłamek i go smok zassie i silnik zatrze:-).
I wleciała nowa miska olejowa. 800zl z groszami.
A moral tej historii napisało życie, bo za jakieś pół roku zatrudniłem się w sklepie motocyklowym (ubrania,akcesoria, części) zorientowanym na Motocross. Gdzie zawodnicy licencjonowani nawet zamawiali regularnie tony części.
I ten sklep miał pewna usługę. Regenerację cylindrów uszkodzonych pokrytych nikasilem
W wyczynowych sprzętach jezdzonych wyczynowo, to zdarzaly się nie tylko zatarcia powłoki z nikasilu, ale rysy na aluminiowej warstwie, bardzo głębokie, wykraczające poza możliwości szlifu i tłoka nadwymiawrowego.
A nawet pęknięcia cylindra!!!
I taki cylinder leciał do specjalistycznej firmy w Anglii, gdzie SPAWALI aluminiowa gładź cylindra i pokrywali nikasilem.
Na tamtą chwilę, parę lat temu, regenerację z pokrywaniem ponownym nikasilem robily tylko 3 firmy na świecie.
1 w Stanach i 2 w Europie. Chodzi o pokrywanie ponowne nikasilem.
No ale jeśli taki obciążony element jak gładź cylindra może być spawany. To myślę, że dziura na śrubę spustowa w misce to przy tym mały pikuś;-).
A wężyk w Kawasaki oryginalny, poza tym że miał dwie różne końcówki to był taki wiotki zaskroniec w porównaniu z duwwrstwowym wężem w oplocie, który kupiłem z metra. Ten z metra był naprawdę porządniejszy. No tylko minus był tego zdejmowania z kranika jak się chciało bak zdjac.
robin102
01-08-2023, 20:28
.... i dlatego, albo dla temu :) zakładać klapki oraz specjalne kalesony warsztatowe :D dopasowane kolorem do motocykla i robić samemu. Wymieniać oleje, filtry, świece, płyny eksploatacyjne, klocki hamulcowe samemu, po prostu samemu. Nikt nic nie zerwie, nikt nic nie urwie. Ogromna rzesza motocyklowych mechanikerów kultury technicznej ma za mało aby obsługiwać współczesny rolniczy pług pięcio-skibowy. Robią ogrom szkód estetycznych i technicznych, a potem trzeba sobie filozofie o motocyklowych bliznach bohaterskich dosztukowywać. Jest jeszcze jedna rzecz nawet jakby chcieli to toną w bałganiarskich swoich warsztatach z racji sezonowości eksploatacji motocykli w Polsce. Robią wszystko na szybko, a kultura techniczna nie lubi się z pośpiechem :( ..... Dlatego warto robić wszystko na co starcza nam narzędzi samemu.
.
Na marginesie. Dzikich węży i kabli przy wymianie świec i płynów starczyłoby na 3 japońskie motocykle, a nie na 3 cylindry, dobrze, że tylko 3 gary bo by tego szpeju więcej się nie zmieściło pod airboxem :D
https://images91.fotosik.pl/677/40987f26c7743441.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/40987f26c7743441)
https://images89.fotosik.pl/678/41d6eb038486f697.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/41d6eb038486f697)
https://images91.fotosik.pl/677/ab0497a61826b853.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/ab0497a61826b853)
https://images92.fotosik.pl/678/eb91d596918630da.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/eb91d596918630da)
https://images90.fotosik.pl/677/fb9907eb5865d1a5.jpg (https://images90.fotosik.pl/677/fb9907eb5865d1a5.jpg)
krzysztofz24
01-08-2023, 22:35
Ja jednak pozostane przy zaufaniu do swojego mechanika i zdaniu, ze jest roznica miedzy amatorem a profesjonalista;-).
Pro zna takie rzeczy, ciekawostki i sposoby, co amatorowi nie przyjda nawet do glowy. Bo je nabyl przez lata pracy.
Jak ktos sie np czuje na silach zeby zmienic uszczelniacze w przednim zwieszeniu-niech probuje. Ale ja wole dac do kogos kto to robi kolo 120 razy na sezon.
A z troche innej beczki, jeden z tych 3 mechanikow z warsztatu gdzie jezdze (1 to ten moj, tamci sa tacy nowsi, ale tez spoko). Otoz tem mechanik ma duzego Intrudera 1500 cruisera, troche przerobionego nawet fajnie. On ogolnei jest motocyklista spod znaku live to ride only z V2;-)
W wolnej chwili robi takei motorki z czesci przeroznych, takei jakby rzezby.
Ten sprzecior ma okolo 70-80cm dlugosci. Dla mnie bomba:-)
74573
I ostanio zrobil troche takich malych motorkow. No kurde jakie fajne:grin:
74574
On taki harleyowiec-choperowiec-cruiserowiec i tego typu motocykle robi, w sensie te modele:-)
Ale go normalnei chyba zagadam, zeby mi XJR zrobil. Zwroccie uwage jeden z tych modeli na gorze ma cylinder z odcietej swiecy zaplonowej. super pomysl na imitacje zeberek chlodzacych.
I takei 4 odciete swiece w rzedzie w modelu XJR, normalnei jak 4 gary by byly;-)
....
Jak ktos sie np czuje na silach zeby zmienic uszczelniacze w przednim zwieszeniu-niech probuje. Ale ja wole dac do kogos kto to robi kolo 120 razy na sezon.
akurat to robię sam, świadomie nie oddaję do mechanika, inne "drobne" naprawy też :), i przyznaję się, że z hamulcami w Shadow sobie nie poradziłem, a z hamulcami w Fabii żaden mechanik nie dał rady :)
krzysztofz24
01-08-2023, 22:55
akurat to robię sam, świadomie nie oddaję do mechanika, inne "drobne" naprawy też :), i przyznaję się, że z hamulcami w Shadow sobie nie poradziłem, a z hamulcami w Fabii żaden mechanik nie dał rady :)
Znaczy kazdy cos tam robi przy swoim moto. Tylko mam na mysli, ze czasami mu to zajmuje pol dnia a taki mechanik robi to praktycznie od reki. Po prostu podchodzi i robi. szybko, sprawnie i na temat.
Najlepsze sa "naprawy" łaczone:-)
Z Kawasaki, gdzie mailem filtry stozkowe na gaznikach to bylo tak, ze podjezdzam, zdejmuje bak, zdejmuje filtry. daje mechanikowi do wyczyszczenia, przedmuchania kompresorem, nasaczenia specjalnym plynem K&N i sam sobie montuje.
I 1/4 ceny i korzystam ze srubokreta warsztatu;-)
Rafał_Sz
02-08-2023, 08:21
Proponoal mi zespawanie otworu w misce olejowej, nawiercenie i nagwintowane.
Normalnie 200zl, jak dla mnie 150zl. U to robi i zewnętrznego fachowca, ale za niego ręczy.
Tylko po co spawać? Takie rzeczy się rozwierca, gwintuje, wkręca na klej stalową tulejkę z nominalnym gwintem i cieszy się posiadaniem miski w której gwint już się długo nie obrobi. ;) A jak się używa klucza dynamometrycznego to się nigdy nie obrobi.
Tylko, że ja się jeszcze nigdy nie spotkałem z sytuacją, żeby na serwisie olejowym ktoś dokręcał korek z właściwym momentem. :/
- - - - kolejny post - - - - - -
i robić samemu. Wymieniać oleje, filtry, świece, płyny eksploatacyjne, klocki hamulcowe samemu, po prostu samemu. Nikt nic nie zerwie, nikt nic nie urwie.....
A najlepsza jest w tym wszystkim satysfakcja ze zrobionej roboty.
krzysztofz24
02-08-2023, 09:30
Tylko po co spawać? Takie rzeczy się rozwierca, gwintuje, wkręca na klej stalową tulejkę z nominalnym gwintem(....).
Coś źle zacytowalesś, bo to ja pisałem o tym spawaniu aluminium:-)
Nie dało się rozwiercić i ponownie nagwintowac.. Bo otwór był w takim zagłębieniu wystającym trochę i praktycznie przy bocznej ściance.
Rafał_Sz
02-08-2023, 10:14
Coś źle zacytowalesś, bo to ja pisałem o tym spawaniu aluminium:-)
Nie dało się rozwiercić i ponownie nagwintowac.. Bo otwór był w takim zagłębieniu wystającym trochę i praktycznie przy bocznej ściance.
Łajza z tego VB (bład multicytatu)
A co do naprawy, skoro tak, to przepraszam. ;)
robin102
02-08-2023, 23:10
A najlepsza jest w tym wszystkim satysfakcja ze zrobionej roboty.
No jakaś, jakaś satysfakcja na pewno jest. U mnie, że $ zostały w kieszeni i że nikt nic przy okazji nie otarł, nie obił. Lubie zapłacić dobrze za dobrze zrobioną robotę, a to tylko w moim ASO Suzuki :)
Niedawno z Triumphem korzystałem z ASO Suzuki. Wymienili mi olej w lagach. Nie odważyłem się samemu tego rozbierać, bo dość skomplikowane i kapryśne te zawieszenie SHOWA, a ostatnie robiłem 40 lat temu w Junaku :D . W jakiś modelach Suzuki jest też montowane SHOWA, więc mechanik ogarnął to w mig za naprawdę nieduże pieniądze. Przy okazji wleciały ori angielskie i japońskie nowe uszczelniacze, bo już guuupio było stare 10 letnie prawie zostawić ( komplet 4 sztuki aż 280 zł psia mać ! ). Fajnie ten zawias teraz pracuje na świeżutkim oleju o zgrozo od castrola ;) jest różnica.
krzysztofz24
03-08-2023, 00:02
(....) Przy okazji wleciały ori angielskie i japońskie nowe uszczelniacze, bo już guuupio było stare 10 letnie prawie zostawić (...)
To nawet nie wstyd, tylko absolutny i kardynalny bład w sztuce zostawiac stare uszczelniacze przy rozbiorce lag/wymianie oleju.
Zawsze powinny wleciec nowe uszczelniacze. Stare maja 50% szans ze puszcza a 50% szans ze moze potrzymaja krocej lub troche dluzej. Moj mechanik, po prostu nie robi przedniego zawieszenia bez wymiany uszczelniaczy.
Co do satysfakcji z wykonanej pracy, to w sierpniu bede realziowal projekt ktory da mi satysfakcji po pachy:-);-)
Otoz chce na dzialce, czesc komorki z pustakow z drewnianym dachem z papa - przerobic na garaz dla moto. Komorka 6x3m okolo. Podzielona na dwie czesci.
.
Trzeba wykuc szerszy otwor drzwiowy szerokosci okolo 100cm, bo teraz sa waskei drzwiczki. Ale zeby nie bylo za prosto i projekt byl ambitniejszy;-)
To akurat ta czesc na moto ma "podwieszany" sufit. znaczy kiedys byla tak moda na betonowe dachy i sufity. Tylko on jest zrobiony w technologi z lat 50-tych.
Przez srodek oparta na scianach od gory jest szyna kolejowa:shock: Taka prawdziwa szyna po ktorej jezdza pociagi, ktorej 1mb wazy 60kg a ma kolo 2,6-2,8m. Na tej szynei w poprzek prety, rurki i co byl o pod reka i na to folia i wylewka z cementu, kolo 10-15cm i od spodu szpachlowanie.
I calkiem rzypadkiem jak poszerze ten otwor na drzwi z 70cm na 100cm to zabiote jeden z dwoch punktow podparcia dla szyny kolejowej, ktora jest niejako kregoslupem sufitu.
Ale pojekt jzu prawie skonczony. Jak moj dziadek to postawil. To ja to moge przerobic. Nie swieci garnki lepia;-)
Ale to chyba oddzielny watek zaloze w Cafe w stylu "Czy jest na sali murarz;-)", zeby pare rzeczy skonsultowac.
A tutaj tylko skrocona relacja - w koncu garaz motocyklowy ma byc.
To nawet nie wstyd, tylko absolutny i kardynalny bład w sztuce zostawiac stare uszczelniacze przy rozbiorce lag/wymianie oleju. w starej Sharow są w lagach śruby do spuszczania oleju, oczywiście bez wyjmowania zawieszenia :)
krzysztofz24
03-08-2023, 11:44
W Jawie 350TS też były.
Więc ludzkość wymyśliła sposób na wymianę oleju w lagach bez rozbierania ich;-)
Także, ten. Spisek producentów w obecnych czasach jak nic:-)
robin102
03-08-2023, 12:00
w starej Sharow są w lagach śruby do spuszczania oleju, oczywiście bez wyjmowania zawieszenia :)
Bo to z normalnych czasów jak uszczelniacze produkowano z materiałów przeznaczonych na uszczelniacze, a nie z gównolitu.
.
Tak jak piszecie oczywiście wymiana uszczelniaczy nawet przy niedużym przebiegu ma sens, bo to się starzeje i dlatego jak guuupi jakiś wymieniłem dobre na dobre :p
.
Jak już przy smarowaniu i olejach to jako, że powrócił u mnie temat łańcucha :( to włączyłem obserwację zaparkowanych motocykli na mieście i jak to u ludzi z łańcuchami jest. Wiedze, że tak z 6 na 10 motocykli ma te łańcuchy suche jak pieprz i często pordzewiałe nawet w młodych motocyklach. Chyba najbardziej zaniedbywana czynność serwisowa :) ... zaraz po synchronizacji przepustnic, bo to jest na 1 miejscu
Kojocisko
03-08-2023, 13:14
Porównujesz nieporównywalne. Do przepustnic trzeba mieć umiejętności i sprzęt. Do nasmarowania łańcucha tylko chęć.
Co do przepustnic. ASO ma standardy i jak ktoś się serwisuje w ASO, to jednak w określonym interwale ma synchronizację.
Niezależny, solidny mechanik robi synchronizację przy każdym przeglądzie. Więc wychodzi mi, że na brak synchronizacji przepustnic narażeni są wyłącznie dziadujący rzeźbiarze.
robin102
03-08-2023, 16:14
Pam Mirek z MotoMirek z racji, że to szczególny mechanik od motocykli szczególnie często wymagających synchro przepustnic to nie jest obraz przeciętnego polskiego mechanika . Boksery niestety bardzo często są synchronizowane na dolocie. Sam to u siebie z wielkim bólem robiłem doceniając jak to ważne prz tym silniku.
U przeważającej części polskich motocyklistów synchronizacja to temat totalnie nieznany i robiony dopiero jak już pół motocykla wymienione, a dalej prycha, szarpie czy nie trzyma obrotów. Przynajmniej u mnie na Podlasiu :)
Porównujesz nieporównywalne. Do przepustnic trzeba mieć umiejętności i sprzęt. Do nasmarowania łańcucha tylko chęć.
Co do przepustnic. ASO ma standardy i jak ktoś się serwisuje w ASO, to jednak w określonym interwale ma synchronizację.
Niezależny, solidny mechanik robi synchronizację przy każdym przeglądzie. Więc wychodzi mi, że na brak synchronizacji przepustnic narażeni są wyłącznie dziadujący rzeźbiarze.
- - - - kolejny post - - - - - -
Stracha zapytać tu między nami kto robił synchronizację jakoś tak ostatnim czasem :)
Rafał_Sz
03-08-2023, 16:57
Stracha zapytać tu między nami kto robił synchronizację jakoś tak ostatnim czasem :)
Ja miesiąc temu. W serwisie co mi strugali gaźniki i dolot. Okazało się, że nic nie trzeba korygować bo było idealnie. Podobnie wyszło z zaworami.
tak z 6 na 10 motocykli ma te łańcuchy suche jak pieprz i często pordzewiałe nawet w młodych motocyklach
dzieci internetu, mimo, że olejarka dział to i tak smaruję
Kojocisko
03-08-2023, 21:02
GS będzie synchronizowany na jesieni po 14kkm czy jakoś tak.
Albo wpadnę do Mirka, bo już czuć, że jest potrzebna.
Standard BMW jest chyba co 10kkm?
robin102
03-08-2023, 21:36
co 12.000 km w olejakach, w wodnikach pewnie co 24.000, bo tam inne sterowanie, nowocześniejsze, ale mało kto to przestrzega. W ASO jak ten większy przegląd chciałem robić to się człowiek zdziwił, że się upominam o synchro
GS będzie synchronizowany na jesieni po 14kkm czy jakoś tak.
Albo wpadnę do Mirka, bo już czuć, że jest potrzebna.
Standard BMW jest chyba co 10kkm?
krzysztofz24
04-08-2023, 00:01
Jak o serwisowych czynnosiach mowa, to mam pewna zagwostke.
Uzywalem duzo smarow motocyklowych do lancucha (m.in motul, castrol, S100 i wiele innych). Wybralem jako naj Bel Ray Super Clean bialy. Naprawde malo brudzi, tylko na poczatku po aplikacji, a potem to pare kropka gdzies tam na wachaczu tylko.
Ale...jak kupowalem XJR to lancuch byl nasmarowany jakims smarem bezbarwnym, ktory wytrzymal 1500km:roll: Ja tu sie przymierzalem do smarowania, no ale lancuch byl nasmarowany, czysty, minimalnie cos tam brudzi porownywalnie do Bel Ray powiedzmy. Ale smar nie byl czarny/zuzyty.
Po prostu czysty, ladny nasmarowany lancuch, dopiero po 1500km wlasnei bylo go wyraznei jzu malo i takie "sczerniale resztki".
Az myslalem, czy mi moze z okolic zebatki zdawczej olej nie cieknie z uszczelniacza i smaruje lancuch:-). Ale nie, nic nie cieknie.
No dziwne az:-)
robin102
04-08-2023, 17:00
W wolnej chwili pokaże Wam swój bardzo prosty i skuteczny patent do smarowania łańcucha smarem w spray aby nic nie ubrudzić pozostałych elementów motocykla. Do użycia w trasie, w garażu.
krzysztofz24
04-08-2023, 17:27
Rureczka dozująca wsadzona w aplikator/pstryczek smaru i gazeta za łańcuchem:-)
Sam stosuje.
Kojocisko
04-08-2023, 20:06
Poleciałem dzisiaj z kolegami 580km Do Ełku i powrót Carską Drogą.
Pretekstem była wizyta w firmie Red Mamut. Miło było pooglądć i poprzymierzać sakwy rozmawiając z właścicielem firmy i głównym projektantem.
Mam bardzo ładną torbę centralną :-) Kiedyś dokupię jeszcze sakwy.
robin102
04-08-2023, 20:40
Carska to idealna droga na GSa :)
Poleciałem dzisiaj z kolegami 580km Do Ełku i powrót Carską Drogą.
Pretekstem była wizyta w firmie Red Mamut. Miło było pooglądć i poprzymierzać sakwy rozmawiając z właścicielem firmy i głównym projektantem.
Mam bardzo ładną torbę centralną :-) Kiedyś dokupię jeszcze sakwy.
Kojocisko
04-08-2023, 22:00
74644
takie tam przy okazji
robin102
05-08-2023, 10:18
No nie rozumiem co to ludzie widzą w tego typu motocyklach. Niby taki udawany Sportster od HD czy cuś. Wykonany pięknie, ale jak tym jeździć na takim siodełku od rowera.
https://images90.fotosik.pl/677/ee09dbd68cb468af.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/ee09dbd68cb468af)
krzysztofz24
05-08-2023, 11:36
Piękny jest. A to siodło podkreśla czystość lini motocykla.
Choć akurat Triumph to taki oszust;-) z tym chłodzeniem powietrzem z chłodnica wody i "gaźnikami" Amal.
Ja nie lubię oszukiwania, tylko jak rozwiązania techniczne są prawdziwe. Jeszcze żeberka na silniku są mz ładnym zabiegiem stylistycznym. Taki ukłon w stronę klasyki ze smakiem. To już te "gaźniki", które wiadomo że są wydmuszka, to już lekkie przegięcie. Wolałbym jakby producent zrobił zwykła, zgrabna obudowe/maskowanie wtrysku i przepustnic.
Mój kolega z działki ma Triumpha T120 Bonneville w wersji Black. Fajna maszynka.
Ale ja u siebie w XJR, mam silnik naprawdę chłodzony powietrzem a nie udawany:-)
robin102
05-08-2023, 14:00
Akurat Bonnevil to nic, a nic do mnie nie przemawia przez te brzydkie wydechy, ale jego młodszy brat Speed TWIN 1200 to ho ho pokroić bym się dał za niego i niewykluczone, że do tego dojdzie :D ... generalnie to jakoś mi tak filozoficznie bardzo po drodze z tą marką i jakby się mogło dłużej żyć to bym się przytulił na wiele lat do Triumpha.
Taki Speed TWIN z obrazka ma wszystko co powinien mieć tego typu motocykl, bo ma nawet kanapę uniemożliwiającą jeżdżenie, więc jeździć nie trzeba :) .... chyba będzie zmiana na jesieni
.
chłodzenie powietrzem to już przeżytek ;)
https://images89.fotosik.pl/679/d258468337722726.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/d258468337722726)
krzysztofz24
05-08-2023, 14:57
Hahaha;-).
A ja jestem tak ucieszony że nie muszę wymieniać płynu chłodzącego i nie ma jakiejś wielkiej chłodnicy wody.
Chłodzenie powietrzem i do tego mała i zgrabna chłodnica oleju.
I to starczy na każdą sytuację.
Pomijając ofc jakieś bardzo wysilone sportowe konstrukcje. Choć Suzuki kiedyś robilo GSX-R powietrzno-olejowe.
ech, gdybym miał miejsce w garażu :(
https://www.youtube.com/watch?v=sRx8Cwhpl9E
robin102
05-08-2023, 23:30
ech, gdybym miał miejsce w garażu :(
https://www.youtube.com/watch?v=sRx8Cwhpl9E
Patrzac na cenę to rzeczywiście tylko miejsce w garażu może ograniczać i wspomnienia po komunistycznych Rometach :) nie robi tego ktoś z inną naklejką nazwy ?
ha ha poniżej w linku bardzo fajny test małego człowieka i dużego motocykla :)
https://youtu.be/FYGd16tqs58
Patrzac na cenę to rzeczywiście tylko miejsce w garażu może ograniczać i wspomnienia po komunistycznych Rometach :) nie robi tego ktoś z inną naklejką nazwy ?
ha ha poniżej w linku bardzo fajny test małego człowieka i dużego motocykla :)
https://youtu.be/FYGd16tqs58
robi i jest popularny od kilku lat zwłaszcza w Brazyli, tam wersja gaźnikowa, u nas z wtryskiem
Rafał_Sz
07-08-2023, 08:42
Kurdę, dłużej moje przewody leżały na cle niż szły z Japonii. :/
Pojutrze będą u mnie. :) Będzie jeżdżone. :)
krzysztofz24
07-08-2023, 10:11
Kurdę, dłużej moje przewody leżały na cle niż szły z Japonii(...)
Musiały zostać sprawdzone, czy nie są wypełnione kokaina;-)
Z Japonii szły, nie z Kolumbii. ;)
krzysztofz24
07-08-2023, 12:12
Z Japonii szły, nie z Kolumbii. ;)
Yakuza macza swe macki we wszystkim:-);-)
robin102
07-08-2023, 13:22
Kurdę, dłużej moje przewody leżały na cle niż szły z Japonii. :/
Pojutrze będą u mnie. :) Będzie jeżdżone. :)
Taaaaaa pływane będzie :D .... ;)
.
Do mnie 3 tygodnie z UK szły dwie śrubeczki mocujące pokrywkę akumulatora :D ale, ale przyszły zapakowane jak biżuteria jakaś :D. Dwie śrubeczki malusie 65 zł !!!
Z kolei uszczelniacze do lag komplecik tylko 3 dni z Gdańskiego ASO Triumpha, bo widocznie na składzie mieli, a te śrubki to pewnie produkować musieli :D
- - - - kolejny post - - - - - -
robi i jest popularny od kilku lat zwłaszcza w Brazyli, tam wersja gaźnikowa, u nas z wtryskiem
daj link do motocykla z normalną nazwą
Kojocisko
07-08-2023, 15:30
Może się w końcu uda. motocykl prawie spakowany, trasa w przygotowaniu....
Sporo tego do zobaczenia... trwa selekcja. Chyba jednak nie wytrzymam i wpadnę na transalpinę...
74708
74709
robin102
07-08-2023, 16:25
Oczy wytrzeszczamy i się z podziwem się przyglądamy....... Aaaaaa i oczywiście kciuki trzymamy.
Kiedy start , jak prognozy pogody ?
https://images89.fotosik.pl/679/ecadccaf82449b67.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/ecadccaf82449b67)
Kojocisko
07-08-2023, 18:37
Póki co prognoza nawet za dobra, przyszły tydzień 30 stopni.
Start w środę wczesnym popołudniem. Wychodzi, że będzie ze 3kkm.
Tych pięknych miasteczek, zamków i kościołów warownych jest tyle, że robię selekcję.
Ale na początek zaplanowałem pętlę wokół rumuńskiej Bukowiny. Może jakiś landszafcik strzelę?
Zaszalałem i kupiłem interkom do E2
patronat
07-08-2023, 19:24
Transalpine z północy na południe, Transfogarsrką z południa na północ. Obowiązkowo Sinaia i pałac Peles. Alba nieciekawa dla mnie. Do Constancy chcesz dojechać?
Kojocisko
07-08-2023, 21:35
Tak naprawdę nie chcę przekraczać linii Karpat. W planie wyłącznie zwiedzanie Siedmiogrodu.
Pałac Peles i Sinaia jakoś mi nie przypadły do gustu.
Taaaaaa pływane będzie :D .... ;)
.
Do mnie 3 tygodnie z UK szły dwie śrubeczki mocujące pokrywkę akumulatora :D ale, ale przyszły zapakowane jak biżuteria jakaś :D. Dwie śrubeczki malusie 65 zł !!!
Z kolei uszczelniacze do lag komplecik tylko 3 dni z Gdańskiego ASO Triumpha, bo widocznie na składzie mieli, a te śrubki to pewnie produkować musieli :D
- - - - kolejny post - - - - - -
daj link do motocykla z normalną nazwą
https://www.velocimotors.com.mx/xeverus-hs-250
krzysztofz24
07-08-2023, 22:49
Tak naprawdę nie chcę przekraczać linii Karpat. W planie wyłącznie zwiedzanie Siedmiogrodu.
Pałac Peles i Sinaia jakoś mi nie przypadły do gustu.
Fajna trasa i konkret wyjazd.
Jaki miłosnik geografi poprosze o skrobniecie troche o logistyce. W koncu planowanie (i nie chodzi mi o zaplanowani kazdego szczegolu, raczej o rozmyslanei o podorzy, wyyczanei orientacyjnej trasy) tez jest przyjemne:-)
Samemu, czy w grupce. Noclegi pod namiotem czy jakies motele moze po drodze czasem. Bierzesz pod uwage jakies fajne trasy widokowe i takie nazwijmy to "stworzone dla motocyklistow";-)
Ile dni wypad?
Nie musisz jakos szczegolowo pisac, tak z grubsza zarys planowo-logistyczny.
Rozumiem ze transmisja zdjeciowa tutaj w watku na zywca bedzie:-)?
Kojocisko
07-08-2023, 23:08
Wygląda na to, że pojadę sam. 9-10 dni. Już widzę, że na mapie mam za dużo atrakcji, więc coś muszę poświęcić z żeglarstwa, żeby był czas na yahting.
Niestety - 4 dni idą na dojazd i powrót. Nie chce mi się robić >500km na strzał.
Na początku Rumunii planuję objazd Bukowiny - czysto krajobrazowo.
Dwa dni siedzenia w miejscowościach - Sighișoara i Braszów.
Może uda się wyskok na transalpinę. Trasę masz kilka postów wcześniej.
Generalnie namiot i campingi, w trakcie dojazdu czy powrotu może się zdarzyć hotelik.
Transmisji na żywca raczej nie będzie - z telefonu niewygodnie, a laptopa chyba nie biorę.
robin102
07-08-2023, 23:21
Do Constancy chcesz dojechać?
Do Constancy, do samego morza to ja byłem chętny jak młodszy o dwa lata byłem. Dziś penie też bym się zerwał jakby motywacja jakaś była. Pojechać i nie zajechać nad morze tak trochę szkoda.
Wygląda na to, że pojadę sam. 9-10 dni.
Uuuuuuuuuu :( to jak to wyszło tak :( .... to potrójnie kciuki trzymamy jeśli to solówka
krzysztofz24
07-08-2023, 23:33
Wygląda na to, że pojadę sam. 9-10 dni
Easy rider, lonely wolf;-) - fajna sprawa. Taka esencja motocylizmu. Tylko my i droga do przebycia...znaczy pojechac w SPRAWDZONYM towarzystwie, tez fajnie. Ale samemu tez jest ekstra.
Transmisji na żywca raczej nie będzie - z telefonu niewygodnie, a laptopa chyba nie biorę.
Ja tylko mailem na mysli, ze jesli masz tapatalka (ja np nie uznaje;-) ), to jednozdjecie na koniec dnia i 2-3 zdania wrazen z pokonanej trasy danego dnia.
Jak nie chcesz zdjec, lub to jakas trudnosc. To starczy zebys wieczorem skrobnal te 2-3 zdania. To fajne jest.
No chyba, ze po wszystkim planujesz bogato ilustrowana relacje jak w ŚM, to tez spoko.
patronat
08-08-2023, 07:46
Constanca słaba, nie licząc kasyna do którego nie można wejść. Ale na południu jest fajna miejscówka po stronie Bułgarii. Kojot, jedziesz pierwszy raz do Rumunii? Szuterek planujesz? Odezwij się, dam kilka namiarów.
robin102
08-08-2023, 08:48
Constanca słaba, nie licząc kasyna do którego nie można wejść...
Mam takiego chyzia w sobie, że od jakiegoś ćwierć wieku chcę dotknąć Morze Czarne i przede wszystkim odwiedzić Odessę. Czyli lepiej Odessa, a nie Constanca mówisz. Dzięki.
Mam tylko 1280 km do Odessy, więc do przejechania na 3 dni motocyklem, albo autem w dzień :)
patronat
08-08-2023, 08:57
Constanca to port. Brudny. Ale na południe od niej jest i pięknie i pięknie. Podobno kasyno remontują : https://goo.gl/maps/RE71z5bXEBUpk43q9
Byłem w Rumunii mnóstwo razy, głównie w północnych rejonach górskich, mam kilka sprawdzonych miejscówek. Ale Constancja mi nie siadła.
robin102
08-08-2023, 13:00
Tak na chybcika przed wyjazdem Kojota, może Mu się przyda w trasie opcja ekologicznego czystego smarowania łańcucha ;)
... z użyciem odpadów :) i naprawdę nic, a nic więcej nie pobrudzone smarem, nie kapie na podłogę, nie wylewa się bokami naddatek środka smarnego.
Wiem, że szmatkę kartonik i co tam jeszcze użyć. Moja opcja dla mniej leniwych i można sobie ze 3 osłonki zimą przygotować z butelek
https://images91.fotosik.pl/678/657f2e57193ef989.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/657f2e57193ef989)
https://images92.fotosik.pl/680/4fd60ea3d3e8250b.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/4fd60ea3d3e8250b)
https://images92.fotosik.pl/680/bfeeee8038dd94d1.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/bfeeee8038dd94d1)
https://images90.fotosik.pl/678/ec757ac969ecf137.jpg
(https://www.fotosik.pl/zdjecie/ec757ac969ecf137)https://images91.fotosik.pl/678/72d4783efa77f793.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/72d4783efa77f793)
Tak na chybcika przed wyjazdem Kojota, może Mu się przyda w trasie opcja ekologicznego czystego smarowania łańcucha ;)
Ale z wałem to tak chyba nie działa.
robin102
08-08-2023, 20:20
Ale z wałem to tak chyba nie działa.
wiadoma sprawa, suchar do śmiechu był ;)
.
Aaaaaaaa ktoś pytał, że łańcuch nie chlapał. Mogła to być pasta Motul C5 do smarowania łańcucha.
No to zrobione. Trochę trwało, zanim poznałem się z nowymi dla mnie sprawami w dźwięku. Oczywiście dalej nic nie wiem i robiłem wszystko na czuja i z poradnikami na YT :)
Jakby co, jest jeszcze sporo czasu, żeby wziąć udział w konkursie. Swój film wpuściłem na stronę Motula. Czekam na werdykt do września. Na szczęście nie są potrzebne lajki i inne ceregiele. Prawdopodobnie jury jest tendencyjne i nieobiektywne, co wolę :D
https://youtu.be/nGMZqUMYTTA
Ale nie chcę się tu tylko filmowo pokazywać. Potrzebuję porady, choć niemotocyklowej, to jednak do posprodukcji filmów z podróży się przyda.
Potrzebuję nowe słuchawki. Stare mają ze 20 lat i brzmią bardzo... muzycznie. Wiem już, że można kupić słuchawki takie studyjne do masteringu. Ktoś może zna się na tych sprawach? Czego szukać? Jak wybrać? Na co zwrócić uwagę? W grę wchodzą może nawet takie, które potrzebują oddzielnego wzmacniacza, jeśli będzie to konieczne.
odpadają za to hajendowe produkty. Zbyt przygłuchy jestem na takie historie :D
CF
Świetny film!
Słuchawki? - Beyerdynamic DT 770 pro. 250 Ohm proszą o wzmacniacz, 80 Ohm praktycznie im nie ustępują. Mega neutrealne, większość realizatorów dźwięku ich używa. W stosunku do jakości absurdalnie tanie.
A, czy wspominałem, że filmik świetny?
Edyta podpowiada, żebym się powywnętrzał nieco. Przejechałem kilkanaście kilometrów w szortach i koszulce. Powietrze parzy w skórę, dupa mokra.
Kutra środowiskiem naturalnym jest jednak morze.
Najlepiej północne.
O. Jest trop. Poczytam. Dzięki :)
:!:
Świetny film!
Słuchawki? - Beyerdynamic DT 770 pro. 250 Ohm proszą o wzmacniacz, 80 Ohm praktycznie im nie ustępują. Mega neutrealne, większość realizatorów dźwięku ich używa. W stosunku do jakości absurdalnie tanie.
A, czy wspominałem, że filmik świetny?
Edyta podpowiada, żebym się powywnętrzał nieco. Przejechałem kilkanaście kilometrów w szortach i koszulce. Powietrze parzy w skórę, dupa mokra.
Kutra środowiskiem naturalnym jest jednak morze.
Najlepiej północne.
Zamówiłem Beyerdynamic DT 700 PRO X. Ciekaw jestem co to z tego będzie :) Mam tylko nadzieję, że nie wciągnę się w HajFiEndowe rozważania i nie zacznę szukać odbiorców nerki dla lepszej jakości dźwięku i tak dalej :D
Dziękuję za dobre słowo o filmie.
Ja też raz ubrałem się w upał jak wczasowicz w kurorcie. Żałowałem tego przez następny tydzień za każdym razem, kiedy zakładałem na siebie cokolwiek :D
Nie polecam jeździć tak bez zabezpieczenia przez słońcem, szczególnie daleko na południu. Tym bardziej, że efekt czuć dopiero wieczorem :)
CF
Cornelson
17-08-2023, 14:36
Kolega z grupy moto odpowiedzialny na codzień za dźwiek w jednej z TV również polecał Bayerdynamic.
Z innej beczki, tak sobie wymysliłem, że skoro w garażu wieczny burdel; to może sobie sprawię wózek narzędziowy. Budżet podpowiada to: https://www.jula.pl/catalog/narzedzia-i-maszyny/narzedzia-reczne/zestawy-narzedzi/wozki-narzedziowe/wozek-narzedziowy-012304/
A może lepiej kompletować osobno pusty wózek i narzędzia?
Film bardzo fajny, też chciałem coiś wysłać, ale widzę, że nie mam po co. Za wysogie progi dla mnie.
Popatrz na filmy już przysłane. Spokojnie załapałbyś się, poświęcając filmowi trochę czasu :)
https://motultour.pl/ameryka-pld-tour
Kolega z grupy moto odpowiedzialny na codzień za dźwiek w jednej z TV również polecał Bayerdynamic.
Z innej beczki, tak sobie wymysliłem, że skoro w garażu wieczny burdel; to może sobie sprawię wózek narzędziowy. Budżet podpowiada to: https://www.jula.pl/catalog/narzedzia-i-maszyny/narzedzia-reczne/zestawy-narzedzi/wozki-narzedziowe/wozek-narzedziowy-012304/
A może lepiej kompletować osobno pusty wózek i narzędzia?
Film bardzo fajny, też chciałem coiś wysłać, ale widzę, że nie mam po co. Za wysogie progi dla mnie.
kieliszki i butelko muszą być magazynowane w poziomie
Cornelson
17-08-2023, 20:06
Niestety u mnie kuleje obsługa programu do edycji video. Opórcz Twojego dwa filmy zrobione bdb. 10 dni hmmm.. zobaczymy czy coś wymyślę.
No to zrobione. Trochę trwało, zanim poznałem się z nowymi dla mnie sprawami w dźwięku. Oczywiście dalej nic nie wiem i robiłem wszystko na czuja i z poradnikami na YT :)
Jakby co, jest jeszcze sporo czasu, żeby wziąć udział w konkursie. Swój film wpuściłem na stronę Motula. Czekam na werdykt do września. Na szczęście nie są potrzebne lajki i inne ceregiele. Prawdopodobnie jury jest tendencyjne i nieobiektywne, co wolę :D
https://youtu.be/nGMZqUMYTTA
CF
jeśli nie będzie na pudle to ja już nigdy nic motula nie kupię
Hahaha. Dzięki. To ja tez :D
A może lepiej kompletować osobno pusty wózek i narzędzia?
Zdecydowanie. Taka szafka narzędziowa na kółkach to świetne miejsce na przechowywanie narzędzi. Ta jest wyjątkowo tania i z narzędziami, więc coś nie jest tak. Pewnie najtańsze chińskie narzędzia. Ale jest szansa, że sama szafka będzie w miarę dobrej jakości. Narzędzia odpuść i skompletuj porządne. Nie sztuka rozwalić rękę, kiedy klucz pęknie. Mam podobną szafkę od Husky, ma 15 lat i jest prawie jak nowa. Chodzi głownie o łożyska na kółkach, w szufladach, no i rdzę, wiadomo. Ale tego typu szafkę traktuj raczej jako stacjonarną. Do trzymania potrzebnych narzędzi pod ręką przy kanale są inne, mniejsze wózki.
Kojocisko
19-08-2023, 17:37
74972
10 dni, 3280km, wczoraj 900km jednym strzałem z Rumunii do domu.
Deszcz na wyjeździe z Polski i w dniu powrotu po Kielcami. Podobno przeciwdeszczówka Scotta jest najlepsza na świecie. Może tak być...
Przy okazji wiem czemu podkarpacie głosuje na PIS - mają tam 148km ekspresówki bez stacji benzynowej. (A na Węgrzech i w Rumunii parkingi bez śladu daszku dającego cień lub chroniącego przed deszczem).
W podróży zestaw jeansy spidi i kurtka mesh - idealne. Przez połowę czasu podróżowałem z kolegą na Triumph Tiger 900. Kolega spotkany "na żywo" w chwili wyjazdu okazał się kompanem idealnym.
Pierwszy raz jechałem z interkomem i doceniłem muzykę w czasie jazdy.
Kolejny raz odkryłem jak wygodne są kufry o regularnym kształcie, ładowane od góry. Byłem w zasadzie spakowany w kufry boczne (mniejszy kufer to wyposażenie kempingowe), większy to ciuchy, a kufer centralny pusty do chowania kasku i kurtki w czasie zwiedzania.
Celem podróży był Siedmiogród i zwiedzanie saskich kościołów warownych. Cel ten został zrealizowany. Drogi w Rumunii w 99% są znakomitej jakości i w 98% składają się z zakrętów. Pozostałe 2% to ronda... Krajobrazy są malownicze, a google potrafi wytyczyć trasę przez pustkowia.
Motocyklowo wyprawa nadzwyczaj udana, turystycznie jeszcze bardziej. Na zakończenie zaliczyłem 1/2 Transalpiny (dojechałem na najwyższy punkt i zawróciłem). Na transalpinie tłumy motocykli w zasadzie każdej marki, łącznie z klubem HD (i to na tych cięższych modelach) ze Słowacji.
Sama transalpina, zwłaszcza górny odcinek, naprawdę wymagająca - agrafki 180 stopni z bardzo dużym nachyleniem pokonywane na jedynce...
W trasie nadreprezentacja BMW i Suzuki DL.
Dla amatorów - z rejestratora ostatnie 4 minuty do najwyższego punktu transalpiny - 2145mnpm. Chyba nawet na rejestratorze widać jak bardzo jest pod górkę
https://www.dropbox.com/s/waypah2z1hfpr4j/REC_230817-181557-006279F.TS?dl=0
Będzie jeszcze kilka zdjęć...
robin102
20-08-2023, 10:38
....Będzie jeszcze kilka zdjęć...
Ujjjj tam zdjęcia, ujjjj tam wszystko, bo najważniejsze, że wróciłeś cały i zdrowy. Pogratulować odważnej solówki. Na szczęście są rzeczy które człowiek w życiu musi zrobić, po prostu musi :)
Kojocisko
20-08-2023, 12:05
Ja bym z tą odważną solówką nie dramatyzował. Bliski, europejski kraj, asfalty, nowy motocykl z assistance. No i solówki było tylko 5 dni.
krzysztofz24
23-08-2023, 23:24
74972
10 dni, 3280km, wczoraj 900km jednym strzałem z Rumunii do domu.
(...)
Dla amatorów - z rejestratora ostatnie 4 minuty do najwyższego punktu transalpiny - 2145mnpm. Chyba nawet na rejestratorze widać jak bardzo jest pod górkę
https://www.dropbox.com/s/waypah2z1hfpr4j/REC_230817-181557-006279F.TS?dl=0
Będzie jeszcze kilka zdjęć...
Zaje..sta sprawa. gratuluje. Najezdziles sie:-). Filmik obejrzalem. Takei zakrety o wiele latwiej brac pod gore niz na dol, gdzie ledwo starcza hamowanai silnikiem.
Tak szczerze mowiac to jzu przegiecie z takimi agrafkam igdzie predkosc spada do 20km/h. Jest podobny odcinek jak sie robi petle naokolo Tatr Z Chocholowa, przez slowacje i wrca przez Zdiar i do Polski. Blizej Chocholowa, jechalem pare lat temu. Ostro agrafkami w dol z miejscowym busikiem dyszacym na plecach, ktory tu zapewne codziennie bulki do piekarni wozi i ogarnia lepiej niz kazdy przyjezdny:-)
Super, super. Pamietaj zdjecia. I moze cos tam napisac bardziej szczegolowo jakbys mial wene...
Przy okazji wiem czemu podkarpacie głosuje na PIS - mają tam 148km ekspresówki bez stacji benzynowej...
I po co takie uwagi. Na forum jest zakaz o polityce.
I sugestie o wlasnych sympatiach czy antypatiach, tez pod to podchodza - mz ofc. Obu nam na pewno zalezy na tym watku.
Dla mnie obie partie na P sa siebie warte, jedno zlo. A sie z tym nie wychylam;-).
Na pocieszenie dodam ze jak dzisiaj wracalem z Zakopanego juz poza podkarpackim tez byl odcinek expresowki, gdzie przez ponad 100km nie bylo stacji. Samochodem z bakiem do pelna ofc nie problem. Choc ty z GS z jego wielgachnym zbiornikiem tez jestes "ubezpieczony" na brak stacji przez dluzszy czas:-).
No sa miejsca w Polsce gdzie przez dluzszy czas mozna nie trafic na stacje przy trasie (tylko by np trzeba zjechac zjazdem do jakiegos miasteczka), takze motocyklista musi byc czujny troche;-)
A ogonie to chyba wiekszym problemem jest policja po krzaczorach, fotoradary na zjazdach, odcinkowe pomiary predkosci, gdzie w 99% nie ma znaku jakie jest akurat ograniczenie...itp, itd.
Np jak jechalem w strone Zakopnego tym nowyn tunelem na zakopiance, to szok normalnie. Znaki ze 100km/h, ze 2 km dlugosci, ze zapraszamy sie wyswietlla na wielkiej tablicy nad jezdnia (:shock:). Tunel tak piekny, ze malo co nie stanalem zdjecia sobie zrobic:mrgreen:;-)
Ale jak juz wracalem i od drugiej strony wjezdzalem, to roboty drogowe, i znak z ograniczeniem do 90km/h, zara za nim do 70km/h. Na tablicy podswietlanej przed tunelem wyswietla sie 90km/h a w tunelu na malych tabiczkach 100km/h - czyli wszystko w normie:-)
Choc bardziej wnerwiajacy jest ten OP ponad 10-kilometrowy w okolicach Bialobrzegow. Piekna expresowka dwuzjezdniowa, czyli mozna 120km/h i nagle OP a znaku zadnego nei bylo jakei ograniczenie, to moze to jaki podstep, bo jednak jest ograniczenie...?
Jakby obok znaku OP (ktory troche ginie w tlumie informacji drogowych ze swoja niebieska barwa) bylo np "zakaz przekraczania 100km/h", to wszystko byloby jasne. Tylko wtedy wplywy z mandatow by zmalaly.
Suma sumarum, droga ekspresowa dwuzjezdniowa gdzie teoetycznie jest 120km/h wszyscy suna 90-100km/h przez ponad 10km.
Ale mozna zhackowac system i stanac na szluga na stacji benzynowej;-).
Jeszcze raz gratki wyjazdu.
P.S
Ja tam nie chce cisnac na sile;-). Ale czytujesz ŚM regularnie...dawaj artykul ze zdjeciami, opis skrotowy poszczegonych dni itp, itd. Im wiecej tym lepiej. Jakos tak odcinkowo najlepiej:-).
Ja z checia poczyytam.
Kojocisko
24-08-2023, 00:11
no to part I
Pomysł, żeby zwiedzić saskie wsie i kościoły warowne w Siedmiogrodzie ma już jakieś … 19 lat. W 2004 na spotkaniu zdjęcia z wycieczki do Siedmiogrodu pokazał mój ówczesny szef. I w zasadzie do tego pokazu zdjęć wycieczka do Siedmiogrodu za mną chodziła. I był to typowy projekt „zawsze q-na coś”, „może w przyszłym roku”….
W tym roku też było „coś w fimie” ale Małgosia wzięła na siebie spacery z wyżłem, ekwipunek biwakowy był skompletowany, a motocykl gotowy do jazdy. Pojechałem. Dzięki kolegom z kursu enduro, na pół trasy dołączył do mnie Olek, który choć o generację młodszy, okazał się kompanem idealnym.
Dwie wybrane strony, które wykorzystałem do planowania wyprawy:
https://pl.wikipedia.org/.../Ko%C5%9Bcio%C5%82y_warowne_w...
https://libertas.pl/koscioly_obronne_siedmiogrodu_rumunia...
Warto rzucić okiem, są tam podstawowe informacje o Siedmiogrodzie.
Poznawanie Rumunii zaczęliśmy od typowo motocyklowego objazdu Bukowiny (Maramuresz) – taka pętelka dla widoczków i radości z jady (Satu Mare, Baia Mare, Syhot Marmaroski, … Dej. Miło, ale bez sensacji.
Dla mnie radocha zaczęła się następnego dnia, kiedy dojechaliśmy do Bazny. Było dokładnie tak, jak miało być. Stanęliśmy motocyklami na szczycie uliczki przy kościele, pierzeja ulicy wyglądała dokładnie tak jak miała wyglądać saska wieś w Siedmiogrodzie, a po prawej widać było wejście przez basztę na teren kościoła. Tak, właśnie wtedy wrzasnąłem z radości, po tylu latach wycieczka doszła do skutku.
W kościele pracowało kilkoro Niemców, a kierowniczką zamieszania była pani, której tata pochodził z Bazny. To co fajne w tym zwiedzaniu, to absolutny brak tłumów, możliwość zjedzenia śliwki z drzewa stojącego na podwórzu, możliwość wejścia wszędzie, dotknięcia, etc... Część z tych kościołów to trochę kapsuły czasu. W zasadzie jak bym tego dnia zakończył wycieczkę, to już bym uznał, że było fajnie. Ale dalej też było nieźle.
Z Bazny pojechaliśmy do Valea Viilor. Trochę inna, ceglana budowla. Ze zdecydowanie większym murem z galerią obronną, ciekawą salką muzealną, kolejną wieżą do wejścia. Wejście na część tych wież jest naprawdę ciekawym doświadczeniem, na tą w Valea Viilor była chyba najbardziej ekstremalnym. W zasadzie oryginalne drabiny, żadnych poręczy, zabezpieczeń, tyle, że było w miarę jasno. Każdy behapowiec by się pochlastał na widok tego wejścia. I w zasadzie na każdej wieży był pełny dostęp do mechanizmu zegarowego, bo zegar na wieży musiał być!
trasa
75109
Bazna - typowa pierzeja saskiej wsi
75110
Bazna - wejście do kościoła
75111
Bazna - wieża
75112
Valea Viilor
75113
Valea Viilor - dziedziniec twierdzy
75114
Valea Viilor - widok z wieży
75115
wieczorem na kampingu
75116
pasterze owiec
75117
Cornelson
24-08-2023, 17:32
Byłem 2x w Rumunii, co prawda na 4 kółkach ale kraj wart każdej spędzonej tam chwili.
Próbuję na ostatni moment wziąć udział z konkursie motula i pan z jedynego oznaczonego przez importera dystrybutora nic nie wie o konkursie i specjalnych etykietach wymaganych do rejestracji. Żeby nie było pisze o Krakowie.l
Byłem 2x w Rumunii, co prawda na 4 kółkach ale kraj wart każdej spędzonej tam chwili.
Próbuję na ostatni moment wziąć udział z konkursie motula i pan z jedynego oznaczonego przez importera dystrybutora nic nie wie o konkursie i specjalnych etykietach wymaganych do rejestracji. Żeby nie było pisze o Krakowie.l
:idea:
Rumunia jeszcze długo będzie naszym polskim motocyklowym rajem :) Też bardzo lubię tam jeździć.
Co do konkursu, olej kupiłem i ulotkę dostałem w Warszawie w Inter Motors przy ul. Giewont 21 w Wawie. To przecież sieciówka i w Krakowie też jest. Może tam spróbuj. A jak nie, to zadzwoń do Wawy i zamów z kartą i już :)
CF
Rozmawialiśmy niedawno o jeździe w koszulkach i sandałach na moto. Dzisiaj zrobiłem jakieś 80 km po mieście i przez jakiś czas trzymałem się na gościem na dużym GieeSie, który popylał w klapkach japonkach. I to tak, ze musiałem odpuścić.
Kojocisko
24-08-2023, 22:07
part II
Atrakcją Sighișoary jest m.in. świetnie zachowana starówka, otoczona murami. Starówka jest położona na wzgórzu i trzeba się na nią dostać na piechotę. Ale warto.
Na campingu koło Sighișoary spędziliśmy dwie noce. Drugi dzień, oprócz wieczornego zwiedzania starówki, to objazd okolicznych kościołów warownych w Agnita, Biertan, Mediaș.
W tym miejscu warto napisać, że zwiedzanie saskich wsi i kościołów warownych to jazda śladami społeczności. Społeczności chyba bardzo ciekawej – z bardzo silnymi mechanizmami społecznościowym i samorządowymi. Budowa i fortyfikacja kościołów przez lokalne społeczności jest tego najlepszym przykładem. W każdym chyba kościele były wydzielone pomieszczenia szkolne. W salkach muzealnych przechowywane są dokumenty, skrzynie będące kasami lokalnych społeczności (gdzie podstawową jednostką była wspólnota 2-3 ulic). I tylko potomków sasów zostało w Transylwanii już tak niewielu… W kościołach pozostały po nich zegary, organy, warsztaty tkackie, urządzenia strażackie.
Mam teorię, że Siedmiogród jest bliższy Europie Zachodniej niż Polska, przynajmniej w jednym aspekcie – na kościołach, w centrach wiosek są upamiętnienia mieszkańców, którzy nie wrócili z Wielkiej Wojny. Dokładnie tak jak we francuskich czy belgijskich miasteczkach. Upamiętnienia te są zwykle uzupełnione o straty z drugiej wojny. A na kościelnych tablicach obok nazwisk widnieją numery domów…
Google prowadziło nas krętymi, bocznymi drogami. I szybko się przyzwyczaiłem do sytuacji, że nagle za zakrętem pojawiała się wieś z charakterystycznymi pierzejami ulic i wieżą ufortyfikowanego kościoła. Czasem zamkniętego na cztery spusty. Jedno ze zdjęć pokazuje mapkę z zaznaczonymi tego typu budowlami w Siedmiogrodzie.
W jednym z kościołów trafiliśmy na spotkanie lokalnej społeczności z orkiestrą, zespołem tanecznym i chłopcami przebranymi za diabły. A zupełnie świeckie spotkanie odbywało się w kościele.
75131
75132
75133
75134
75135
75136
75137
krzysztofz24
24-08-2023, 22:28
no to part I
Pomysł, żeby zwiedzić saskie wsie i kościoły(...)
Bazna - typowa pierzeja saskiej wsi
75110
Bazna - wieża
75112
Valea Viilor - dziedziniec twierdzy
75114
Valea Viilor - widok z wieży
75115
No tera to tak:-)
Alez klimatyczne te miasteczka. Bardzo urokliwe. Na ostatnim zdjeciu to widac ze ci po lewej troche sa pokrzywdzeni bo maja mniejsze trawniki niz ci po prawej:-D;-)
A jak tak opisujesz wejscie na ta wieze, po tej frewnianej "konstrukcji" - alez to musialo byc ekstra. Pamietam jak mialem 1 Komunie Św w kosciele na Pl. Narutowicza w wawie. no nie jest to warowny kosciolek na pewno, o wiele mlodszy. Ale jako dzieciak zlapalem faze, jak zauwazylem ze ktos tam jakimis bocznymi malutenskimi drzwiczkami wchodzi na gore po drewnianych i kretych schodach. Ze ale bym chcila tam wejsc na strych, zobaczyc jak to wyglada. Taka zajawka dzieciaka.
Ale ty takie cos wlasnei zrealizowales. Musialo byc ekstra na zywo...
Dobra , widze ze part II sie pojawilo to trza isc czytac.
Spokojnie w swoim tempie, czy tam planujesz 4 czesci czy moze 7:-). Pisz jak najwiecej, bedzie co czytac. Na spokojnie.
P.S
Mala sugestia-prosba, opisy zbytkow i walorow turystycznych pierwsza klasa. Wiecej ofc. Ale ja osobiscie (pewnie inni tez zapewne) bym chcial jeszcze poczytac troche o trasach i samej jezdzie na moto. Czy jakais tam moze defekt i szybka naprawa, ze cielismy ekstra trasa non stop 150-160km/h a potem takie krete drogi byly ze juz w sumei wiecej bylo zakretow niz postych...itp, itd. No wiesz, troche o samej jezdzie. Pare zdjec moto na tle widoczku z trasy czy tam czegos.
robin102
25-08-2023, 00:12
Normalnie jak na Podlasiu :)
Bazna - typowa pierzeja saskiej wsi
75110
Zabudowania, domniemam, że domy mieszkalne ustawione typowo po podlasku, czyli po białorusku czyli szczytem, czyli prostopadle do ulicy :D
Ciekawe co przemawiało u Rumunów za takim ustawieniem.
To tak w kwestii bliskości do zachodniej Europy tej Rumunii :D ..... ;)
.
Fajna mini relacja fotograficzna i generalnie będzie co wspominać. Takie rzeczy trzeba robić ! ..... acz osobiście nie lubię Rumunii.
ps
z tamtej trasy co to jechałeś 15-17 /km/h ciągle pod górkę to dobrze, że zawróciłeś :) ..... obejrzałem filmik do końca, gruby temat
- - - - kolejny post - - - - - -
Byłem 2x w Rumunii, co prawda na 4 kółkach ale kraj wart każdej spędzonej tam chwili.
Próbuję na ostatni moment wziąć udział z konkursie motula i pan z jedynego oznaczonego przez importera dystrybutora nic nie wie o konkursie i specjalnych etykietach wymaganych do rejestracji. Żeby nie było pisze o Krakowie.l
Może ten Twój sprzedawca nie ma certyfikacji, wiec ma wodę w gębie :) Oleje motul płyną do Polski z oficjalnej certyfikowanej dystrybucji, a także z przeróżnego innego importu, nawet tzw walizkowego
Cornelson
25-08-2023, 06:41
Normalnie jak na Podlasiu :)
Zabudowania, domniemam, że domy mieszkalne ustawione typowo po podlasku, czyli po białorusku czyli szczytem, czyli prostopadle do ulicy :D
Ciekawe co przemawiało u Rumunów za takim ustawieniem.
To tak w kwestii bliskości do zachodniej Europy tej Rumunii :D ..... ;)
.
Fajna mini relacja fotograficzna i generalnie będzie co wspominać. Takie rzeczy trzeba robić ! ..... acz osobiście nie lubię Rumunii.
ps
z tamtej trasy co to jechałeś 15-17 /km/h ciągle pod górkę to dobrze, że zawróciłeś :) ..... obejrzałem filmik do końca, gruby temat
- - - - kolejny post - - - - - -
Może ten Twój sprzedawca nie ma certyfikacji, wiec ma wodę w gębie :) Oleje motul płyną do Polski z oficjalnej certyfikowanej dystrybucji, a także z przeróżnego innego importu, nawet tzw walizkowegoOficjalny dystrybutor. Namiar ze strony Motula.
Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka
krzysztofz24
25-08-2023, 16:48
Cornelson wieczorem ci dokładnie opiszę, czemu masz problemy ze zdobyciem tej przywieszki/naklejki z kodem.
I jak ją mozesz zdobyc. (Cale życie w handlu, pracowałem też w sklepie Moto, to wiem jak to wygląda z obu stron "barykady" ).Konkurs do 27. To jeszcze jutro zdążysz ogarnąć o ile masz to zdjęcie czy filmik już.
Ale to wieczorem, bo teraz jeżdżę na Moto i z komórki pisze:-)
krzysztofz24
25-08-2023, 22:16
Dobra Cornelson, to bedzie w dwoch czesciach;-)
Dlaczego masz problem z uzyskaneim tego kodu z naklejki/zawieszki?
Bo Motul kiepsko to komunikuje na terenach sklepow z ktorymi wspolpracuje. Nie ma plakatu przy wejsciu, nie ma jakiegos specjalnego standu z olejami i z tym konkursem czy nawet glupiej zawieszki na polce. Tak przynjamniej bylo jak ja pracowalem w sklepie motocyklowym gdzie m.in byla chemia Motula.
Te karteczki byly w kartonach zbiorczych z olejami.
Na poczatku je dawalismy klientom...tylko 8 na 10 wydanych naklejek ladowalo w koszu przy wyjsciu:-)
Ogolnie chce ci przekazac ze klienci zazwyczaj maja gdzies takie konkursy, sklepy nie maja z tego specjalnie zysku dodatkowego czy jakichs rabatow u importera czy bonusow, wiec tez maja to gdzies;-). Nie jest to promocja na zasadzie jak w McDonalds, ktory jest franczyza i jak sa nowe burgery to wszedzie te same plakaty a obsluga aktywnie je proponuje.
Jesli chcesz mimo wszystko uzyskac ten kod z zawieszki/naklejki to sprawdz na stronie importera sklepy z motulem na terenie Krakowa, na pewno jest sporo.
Potem sprawdz same sklepy w google, czy to duze, istniejace jaksi czas sklepy i maja dobre opinie i wytypuj kilka i zadzwon. Tylko ofc w wyszukiwarce zaznacz punkty z olejami do motocykli.
To ze strony Motula, sklepy z nimi wspolpracujace z olejam ido motocykli. W twoich okolicach.
75168
i cisnij ze chcesz kupic olej 4L tylko zalezy mi na tej nalepce/zawieszce z kodem zeby wziac udzial w konkursie. Maja Państwo te nalepki/zawieszki to bym podjechal?
A jak Pan nie jest pewien, to moglby Pan kogos spytac, bo by mi zalezalo.
I jest spora szansa ze zalatwisz dla siebie pozytywnie sprawe. powodzenia;-). tylko pamietaj ze jutro sklepy moto krocej czynne.
Mam nadziej ze pomoglem.
Cornelson
25-08-2023, 23:06
Dzięki za informacje. W tzw międzyczasie zadzwoniłem do jednego z mniejszych sklepów moto w Krk Intercars i Ci wiedzą o co chodzi, mają olej i te specjalne "kupony" - zwał jak zwał. Autopartner nie ma pojęcia o co chodzi. Nieistotne w sumie. Jutro jadę do Intercars wysyłam zdjęcie i daję sobie chwilę na wymodzenie jakiegoś czegoś co koło filmu nawet nie stało ;)
Kojocisko
25-08-2023, 23:12
Krzysiek poprosił o relację czysto motocyklową, podejmuję próbę...
Do granicy jechaliśmy ekspresówką przez Lublin i Rzeszów. Bardzo porządna droga, choć bez stacji benzynowych. Był to że jakiś teścik, bo przez dobre 200km lało. Momentami, żeby coś widzieć jechałem z otwartą szybą w kasku, łapiąc deszcz na twarz. Komplet przeciwdeszczowy Scotta zrobił robotę.
Drugi dzień to Słowacja, Węgry i wjazd do Rumunii. Jechaliśmy bocznymi drogami, przestrzegając ograniczeń - zasięg GS'a przekroczył 420km :-). Na Słowacji przez pierwsze 2-3 wioski lokalni policjanci czekali, żeby godnie powitać turystów, ale kierowcy ciężarówek ostrzegali przed tymi atrakcjami.
Droga przez Węgry wiodła naprawdę wertepiastami asfaltami, akurat takimi na motocykle ADV. W jednym z miasteczek też polowali policjanci z kamerą w cywilnej skodzie, ale ostrzegł nas tym razem... pieszy, kręcąc palcem młynka nad głową.
75170
Przebojem Węgier była zupa gulaszowa zjedzona w przydrożnym barze 15tej kategorii. PRZEPYSZNA, a w samym barze powitał nas lokalny bywalec, nieco podniszczony życiem, ze 100% barierą językową. Ale niezwykle życzliwy.
Wjeżdżając do Rumunii przypomnieliśmy sobie jak to jest postać sobie na przejściu granicznym. W Rumunii od razu nam się spodobało - fajne drogi, a na horyzoncie zawsze jakieś góry.
75171
Google prowadziło nas przez Rumunię bocznymi, pustymi drogami. Krętymi, ze świetnym asfaltem i wśród kapitalnych krajobrazów.
75172
75173
75174
A ten zestaw spotykałem przez trzy dni z rzędu, ostatni raz na transalpinie
75175
A sama transalpina to taki Disneyland dla motocyklistów, łącznie z tym, że sprzedawcy rozdają pamiątkowe naklejki, informując o tym idealną polszczyzną.
75176
75177
75178
75179
75180
krzysztofz24
25-08-2023, 23:26
Dzięki za informacje. W tzw międzyczasie zadzwoniłem do jednego z mniejszych sklepów moto w Krk Intercars i Ci wiedzą o co chodzi, mają olej i te specjalne "kupony" - zwał jak zwał. Autopartner nie ma pojęcia o co chodzi. Nieistotne w sumie. Jutro jadę do Intercars wysyłam zdjęcie i daję sobie chwilę na wymodzenie jakiegoś czegoś co koło filmu nawet nie stało ;)
Akurat Inercars i ich motocyklowy oddzial Intermoto to ogromna siec sklepow:-).
Wiec bardzo dobrze wybrales.
- - - - kolejny post - - - - - -
part II(...)]
75134
Absolutnie magiczne wnetrze, normalnei jak zatrzymane w czasie albo z Wiedzmina 3;-)
Zdjecie tez dobre.
To musi byc niesamowite, cos takieog na zywo ogladac...
- - - - kolejny post - - - - - -
Krzysiek poprosił(...)
Proscie, a bedzie wam dane;-)
Spoko opis motocyklowy.
Na Słowacji przez pierwsze 2-3 wioski lokalni policjanci czekali, żeby godnie powitać turystów, ale kierowcy ciężarówek ostrzegali przed tymi atrakcjami.
W jednym z miasteczek też polowali policjanci z kamerą w cywilnej skodzie, ale ostrzegł nas tym razem... pieszy, kręcąc palcem młynka nad głową.
Tez mam pozytywne wspomnienai ze Slowacji, kierowcy tam ostrzegaja o wiele aktywniej jakby niz u nas.
Jak pamietam kiedys jechalem moto naokolo Tatr petelke przez Slowacje, to para emetytow w samochodzie z naprzeciwka, tak energicznei machala w srodku zebym zwolnil i uwaga Policja, ze nie dalo sie nie zauwazyc. No malo nie wyszli w czasie jazdy, mialem wrazenie:-)
robin102
26-08-2023, 17:30
Przebojem Węgier była zupa gulaszowa zjedzona w przydrożnym barze 15tej kategorii. PRZEPYSZNA, a w samym barze powitał nas lokalny bywalec, nieco podniszczony życiem, ze 100% barierą językową. Ale niezwykle życzliwy.
Fajne pióro masz. Dobrze się czyta, to dawaj, dawaj więcej. ....... tylko ten DisneylanD ;) Panie Boże czy my musimy wszyscy jeździć w to samo miejsce efektem stadnym :(
a Góry Harz takie piękne, a kanały w Amsterdamie, a Andaluzją, czy Caorle w Włoszech, czy bliski Triest, ale nie kierwa wszyscy do Rumunii ;) ........ ja przepraszam, że mi rolę hamulcowego przydzielono
robin102
27-08-2023, 11:52
Taka sprawa :) jakich argumentów racjonalnych użyć aby chłopa odwieść od pomysłu. Może macie asa w rękawie jakiegoś ?
Mój mechanik samochodowy z którym się znam niemal 30 lat chce na pierwsze moto kupić XJR 1300 rok 2006, nieduży przebieg, ładne moto, no, ale to nieważne.
Chłop mojej raczej herbatnikowej budowy w wieku 52 lat w dzieciństwie komarami do szkoły jeździł i tyle było na 2kolach. Co tu zrobić, co tu zrobić. Strasznie napalony :(
Kojocisko
27-08-2023, 12:11
Zapytaj czy by dał synowi na pierwszy samochód coś 250KM z tylnym napędem....
robin102
27-08-2023, 12:19
Zapytaj czy by dał synowi na pierwszy samochód coś 250KM z tylnym napędem....
Dzięki. Cholercia spanikowałem z obawy o mechanika, ale znalazłem argument, brak ABSu i Artur przemyślał i wymiękł. Była oglądana, była jeżdżona ładna sztuka nawet jakby ktoś szukał i się nie bał ;)
https://www.olx.pl/d/oferta/yamaha-xjr-sprzedam-yamaha-xjr-1300-rok-2006-przebieg-5200-CID5-IDWQBpT.html?fbclid=IwAR230I9G43s61wZcPSa2yHDtawJ5 xeXsusl0aSXGrzCItW2Ey-XJ66j0pho
- - - - kolejny post - - - - - -
ulżyło mi :)
robin102
27-08-2023, 13:11
Jest nowa opcja Kawasaki Z750 , jedziemy oglądać :) ...
Jest nowa opcja Kawasaki Z750 , jedziemy oglądać :) ...
dzieci internetu
krzysztofz24
28-08-2023, 00:10
Kojocisko i to juz wszystko ,wszystkie czesci?
Jesli nie, to kontynuj smialo. A jesli to byl koniec, to jakis hmm...epilog;-).
Mam nadzieje tylko, ze sie jakos nie zniecheciles "krytyka" ze to Rumunia gdzie wszyscy jezdza:-);-).
Ja nie bylem. I chyba tylko jedna osoba z watku zglosila tu, ze byla. Zreszta ty juz miales wizje tej wyprawy od dawna, jak pisales.
I na pewno nie tylko ja to czytalem i ogladalem z przyjemnoscia.
Nie da sie zrobic filmu, napisac ksiazki, czy relacji z motowyprawy, ktora "spodoba sie" wszystkim;-)
A powod moze czasem byc zaskakujacy...
P.S
A element wampiryczno-drakulowy byl, czyli Transylwania:-)?
Cornelson, poka tego filma co zes zmontowal:-)
Taka sprawa :) jakich argumentów racjonalnych użyć aby chłopa odwieść od pomysłu. Może macie asa w rękawie jakiegoś ?
Mój mechanik samochodowy z którym się znam niemal 30 lat chce na pierwsze moto kupić XJR 1300 rok 2006, nieduży przebieg, ładne moto, no, ale to nieważne.
Chłop mojej raczej herbatnikowej budowy w wieku 52 lat w dzieciństwie komarami do szkoły jeździł i tyle było na 2kolach. Co tu zrobić, co tu zrobić. Strasznie napalony :(
Ale to chyba zawsze bardziej kwestia jeżdzącego niż motocykla? Jak ktoś ma rozum to co mu szkodzi mieć mocną maszynę.
Ja po roku jazdy na skuterku 100 ccm, zamieniłem go na litrową Yamahe i żyję. W głowie mam, że jestem marnym kierowcą, mało jeźdzę, nie kusi mnie szaleć po zakrętach z pełną prędkością.
Kojocisko
28-08-2023, 12:24
Litr to nie tylko moc, ale też rozmiar i masa. IMO większość osób (w tym zdecydowanie ja) za mało czasu spędza na mniejszych maszynach, gdzie masa i osiągi mniej ograniczają pełne opanowanie maszyny.
Sam widzę, ilu manewrów bym się szybciej i łatwiej nauczył na lekkiej maszynie (vide jednodniowe korki enduro u Jarka) niż na swojej krowie (kochana krówka).
Cornelson
28-08-2023, 13:17
Właśnie dostałem maila potwierdzającego możliwość przesłania filmu. Mam czas do 9 września. Nie czekajcie, będzie to straszny gniot :)
Kojocisko
28-08-2023, 13:21
To jeszcze dokończenie opowiadania, poszatkowanego wrzutką "motocyklową:.
Koło Sighișoary pożegnałem się z Olkiem, który pojechał do Chorwacji, a ja ruszyłem do Braszowa, zahaczając o Saschiz, Viscri i Rupea.
Viscri jest pięknym kościołem na wzgórzu wśród drzew, z bardzo fajnymi salkami muzealnymi. Rupea to ruiny zamku chłopskiego, czyli zamku, gdzie nie było siedziby lokalnego wielmoży, a była to budowla służąca schronieniu okolicznych mieszkańców. Ruiny może nie są porywające, ale forteca na wzgórzu robi wrażenie.
Braszów – kolejne pięknie zachowane miasto, z imponującym gotyckim kościołem, uliczkami pełnymi turystów, upamiętnieniem pobytu generała Bema i zjawiskową zupą cebulową w jednej z knajpek.
Z Braszowa wyruszyłem do Sybinu, chyba najładniejszego ze zwiedzanych miast Siedmiogrodu. Po drodze odwiedziłem robiący duże wrażenie kościół – fortecę w Prejmer. Kawał fortecy, w murach w kilkuset pomieszczeniach było przygotowane schronienie dla ok. 800 osób.
Wycieczkę zakończył wyskok na Transalpinę – najwyżej położoną drogę w Rumunii – 2150mnpm.
A potem pozostało jednym rzutem 900km wrócić do domu. Kark jeszcze mnie pobolewa, zupełnie jak 20 lat temu, kiedy jednym rzutem (przy kontrolach na każdej granicy) wracaliśmy motocyklem z Chorwacji.
PS. można by jeszcze napisać o pomidorach, papryce i melonach kupowanych przy drodze, smaku lokalnych gołąbków, przyjaznych gospodarzach na kampingach i lokalnych sklepikach, czasem ze 100% barierą językową....
To był super wyjazd - motocyklowo, turystycznie. I na nic jęki Robina - byłem w kilku miejscach z jego listy, jednak Rumunia na dużo do zaoferowania - dla turystów, dla wielbicieli terenu i TET, dla łażących po górach,...
wieża słoninowa
75234
75235
75236
75237
75238
75239
75240
75241
robin102
28-08-2023, 14:00
. I na nic jęki Robina - byłem w kilku miejscach z jego listy, jednak Rumunia na dużo do zaoferowania - dla turystów, dla wielbicieli terenu i TET, dla łażących po górach,...
wieża słoninowa
I to jest piękne że to zrobiłeś, pełen szacun, a za solówke to już w ogóle czapki z głów . ....... Mnie dwa razy okradziono w Rumuni. Nie lubie Rumunów i Bułgarów. Ci drudzy okradli nas w PL w naszej pracy delegacja inżynierów automatyków z Bułgarii zapierdzieliła nam 2 przyrządy pomiarowe. A Rumuni wyszli z żyta, z kukurydzy i ukradli wszystko z bagażnika auta. Potem na posterunku policji okradli nas tamtejsi milicjanci i mówię serio.
każdy z nas ma inne doświdczenia :)
Litr to nie tylko moc, ale też rozmiar i masa. IMO większość osób (w tym zdecydowanie ja) za mało czasu spędza na mniejszych maszynach,.... Własnie doświadczam tego po R1200R który skądinąd idealnym robinowym motocyklem był. Z definicja dla dziadka jak ja :) To co można wywijać Speedem który jest ledwo tylko o 20- 25 kg lżejszy i ma inną geometrię ramy, nadwozia to nigdy bym wcześniej nie uwierzył, że może być tak różnica. Speed to jak motorower przy R1200R w garażu nim zawracam na przysłowiowej pięcie, manewruje miedzy autami jak na rowerze niemal.
Wiec jak pomyśleć co w terenie można robić Jakimś dedykowanym motocyklem w relacji do GS to się aż zachciewa terenówki.
Oczywiście Speed raczej idzie po sezonie w październiku na sprzedaż i będzie zmiana na robinowy motocykl, ale spróbować warto było :smile: ... doświadczenie bezcenne
BMW R1200R
https://images92.fotosik.pl/683/8a4109abe38afb8e.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/8a4109abe38afb8e)
SPEED Triple 1050
https://images92.fotosik.pl/683/89270ba2607b7471.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/89270ba2607b7471)
patronat
28-08-2023, 14:20
Zasada jest zawsze taka sama - duży jest wygodny a mały zwinny. Dotyczy rowerów, motocykli, samochodów i chociażby koni. A jeśli ktoś już posiada odpowiednie nawyki to będzie mu znacznie łatwiej na innych sprzętach. Prozaiczny przykład z wakacji: mnie jest znacznie łatwiej pływać na supie po falach niż mojemu przyjacielowi bez doświadczeń w sportach wymagających równowagi.
Cieszę się że Rumunia Ci siadła. Jest tam wiele miejsc totalnie nieznanych turystom, wartych odwiedzenia. Ja po Transalpinie jeździłem jeepem po kamieniach wśród wolno biegających koni, ale to się już nie wróci. Jak będziesz chciał to narysuje traskę poza drogami ale do ogarnięcia na GSie bez problemów.
Kojocisko
28-08-2023, 15:09
Robin, sprzedajesz Speed Triple??? Cóz teraz ci chodzi po głowie?
BTW. Olek, mój twarzysz podróży do Rumunii, po powrocie przez Chorwację stwierdził, że sprzedaje Triumpha 900 i właśnie umówił się na jazdę Ducati Desert X :-) patronat - Strategica?
robin102
28-08-2023, 16:00
Trzymanie dłużej motocykla który fanie jeździ dopiero jak się nim zapierdala jest bez sensu :) poza szmatkowaniem i śrubek odkręcanie i przykręcaniem to jednak z 10 -15 razy w sezonie chce się pojeździć, a nie pozapierdalać, bo z mojej perspektyw to motocykl sportowy :)
Niestety dwa ostatnie motorki bardzo mnie rozpieściły i poprzeczka zawieszona ogromnie wysoko. Chyba tylko pizza lub spagetti się nadadzą. Plan B to Tiger 900 ale nie chce wchodzić drugi raz w tą samą markę :(
Dobra strategia potrzebna na gwałt, bo nie znam już motocykla dla siebie do yahtingu :):)
Robin, sprzedajesz Speed Triple??? Cóz teraz ci chodzi po głowie?
BTW. Olek, mój twarzysz podróży do Rumunii, po powrocie przez Chorwację stwierdził, że sprzedaje Triumpha 900 i właśnie umówił się na jazdę Ducati Desert X :-) @patronat (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=88201) - Strategica?
Litr to nie tylko moc, ale też rozmiar i masa. IMO większość osób (w tym zdecydowanie ja) za mało czasu spędza na mniejszych maszynach, gdzie masa i osiągi mniej ograniczają pełne opanowanie maszyny.
Sam widzę, ilu manewrów bym się szybciej i łatwiej nauczył na lekkiej maszynie (vide jednodniowe korki enduro u Jarka) niż na swojej krowie (kochana krówka).
jestem zwolennikiem szkoły, za nim nauczysz się biegać to naucz się chodzić
co do Twojego wyjazdu - SUPER, na razie mam bardzo ogólne plany co do przyszłego sezonu i wstępnie rozważam dwie opcje ;)
To ja się pochwalę.
Ganiam ostatnimi dniami dużo po mieście, spraw do załatwienia wiele. Więc kuter.
Jakieś 60-80km dziennie.
Dzisiaj myk na Ursynów, trasa S2 i po jakimś czasie - koniec napędu...
Silniczek pracuje i nic z tego nie wynika.
Próbowałem dodzwonić się dokądkolwiek, ale huk przy takiej trasie jest taki, że nie da się niczego usłyszeć.
Drobne 32 stopnie na zewnątrz, więc powrót pchając poboczem.
Drobne 147 kg na sucho.
Świeżo zatankowany.
Prawie 6km do miejsca, gdzie jest wjazd (jestem pod prąd) bez pobocza, za to jest zjazd z nieotwartej części obwodnicy, gdzie można bezpiecznie zostawić zwłoki.
Później kilometr do nowo odkrytego serwisu, wypad busem po trupa, jedyne 100 zł i dwa-trzy tygodnie oczekiwania na naprawę.
A zysk? - znalezione na poboczu nasadka oczkowa 10 i śrubokręt krzyżykowy prądoodporny.
Także tego...
Kojocisko
29-08-2023, 16:41
No słaba ta przygoda, musisz być zziajany, a dodatkowo bez skutera :-(.
6km pchania...
robin102
29-08-2023, 16:48
Drobne 147 kg na sucho.
Świeżo zatankowany.
Prawie 6km do miejsca, gdzie jest wjazd (jestem pod prąd) bez pobocza, za to jest zjazd z nieotwartej części obwodnicy, gdzie można bezpiecznie zostawić zwłoki.
Później kilometr do nowo odkrytego serwisu, wypad busem po trupa, jedyne 100 zł i dwa-trzy tygodnie oczekiwania na naprawę.
A zysk? - znalezione na poboczu nasadka oczkowa 10 i śrubokręt krzyżykowy prądoodporny.
Także tego...
Współczuje bardzo, bardzo, bo znam to z autopsji. 10 km pchania motocykla Jawa TS 350, ale miałem wtedy 16 lat. Niedawno przepchnałem swojego 200-250 metrów i myślałem, że zejdę. Nawet kola w garażu podniosłem potem zobaczyć czy coś tam nie hamuje na klockach :D
Doznałem reminiscencji.
Jak byłem jakoś w 5-6 klasie (150cm/40kg :)) to podprowadziłem bratu Junaka. Mieszkaliśmy przy poligonie, więc kierunek wiadomy. W drodze powrotnej, jakieś dwa kilometry od celu zdechł skutecznie,
Te dwa kilometry piaszczystej drogi pozwoliły mi odczuć, jak czuł się Syzyf.
Ale szło o życie - zabiłby mnie jakby się dowiedział.
Nigdy więcej na tego Junaka nie wsiadłem. Nawet na rundę wokół garaży...
Edyta podpowiada:
Z drugiej strony, jak miałem jakieś 6 lat to praktycznie siłą wsadził mnie na Komara i uczył jeździć.
Cornelson
29-08-2023, 18:45
Mi zdarzyło się kiedyś pchac motorynkę jakiś 2 km. Młody i głupi.
Relacja z Rumunii bardzo przypadła mi do gustu.
No i na koniec się pochwalę. Zamówiona R3 dla córki. Cena czyni cuda. Jednak.
Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka
Kojocisko
29-08-2023, 19:07
.....
No i na koniec się pochwalę. Zamówiona R3 dla córki. ....
Będą zdjęcia z toru :-) Dzięki za ciepłe słowo o rumuńskiej relacji.
patronat
29-08-2023, 19:32
Robin, sprzedajesz Speed Triple??? Cóz teraz ci chodzi po głowie?
BTW. Olek, mój twarzysz podróży do Rumunii, po powrocie przez Chorwację stwierdził, że sprzedaje Triumpha 900 i właśnie umówił się na jazdę Ducati Desert X :-) patronat - Strategica?
Jechałem dwa razy ale dawno temu. W poprzek drogi były cygańskie obozy :) Ale mam na myśli swoje traski poznane przy okazji endurowania. Ot choćby przejazd na Prislop z Baia Borsy. Albo wodospad koni (Cascada Cairol) trasami jeszcze dozwolonymi, poza parkiem. Mam kilka takich perełek :) Trasa po zatopionych torach z Viseu. Itd.
Cornelson
29-08-2023, 20:20
Będą zdjęcia z toru :-) Dzięki za ciepłe słowo o rumuńskiej relacji.
W Krakowie urząd miasta wydział bezpieczeństwa organizuje darmowe szkolenia na torze. Młoda pewnie pojedzie w przyszłym sezonie. A jak podwyższy kategorię, będzie pomykać do szkoły. Ja sobie tez potestuję. Braliśmy pod uwagę Ninja 400 i 650 zdławioną, ale jakoś ge używki nie przekonały mnie. W zasadzie wszytko ściągane z Francji. 650 tez dużo cięższe.
robin102
29-08-2023, 20:55
Ha ha , rozochociłeś mnie do wspomnień z czasów szczenięcych.
Mając lat 17 tą Jawą TS 350 holowałem Junaka przez 70 km dosłownie na krowim 5 metrowym postronku. Z Zambrowa do Białegostoku. Junak bez powietrza w jednym kole taki wyjęty ze stodoły od chłopa po 20 letnim postoju :D
Jakie głupie rzeczy człowiek potrafił robić :) dziś za wielkie pieniądze bym nie zrobił takiego holowania okazyjnego zakupu.
Doznałem reminiscencji.
Jak byłem jakoś w 5-6 klasie (150cm/40kg :)) to podprowadziłem bratu Junaka. Mieszkaliśmy przy poligonie, więc kierunek wiadomy. W drodze powrotnej, jakieś dwa kilometry od celu zdechł skutecznie,
Te dwa kilometry piaszczystej drogi pozwoliły mi odczuć, jak czuł się Syzyf.
Ale szło o życie - zabiłby mnie jakby się dowiedział.
Nigdy więcej na tego Junaka nie wsiadłem. Nawet na rundę wokół garaży...
Edyta podpowiada:
Z drugiej strony, jak miałem jakieś 6 lat to praktycznie siłą wsadził mnie na Komara i uczył jeździć.
- cieniasy, SHL ok 8km i niedawno NC 6 km :), a motocykl cięższy i ja troszkę starszy, to oczekiwanie miesiąc to jakaś masakra
- R3 ma mój syn "zrobioną " na tor, (U niego też są szkolenia) fajne to, miałem okazję docierać jeszcze w wersji nierozebranej, sam się zastanawiałem nad MT03 (ten sam silnik i rama), na trasie widziałem Czechów na takiej z kuframi
krzysztofz24
29-08-2023, 22:57
Cieniasy?
Pchalem VF 1100, 248kg na sucho a sucha nie byla;-) 3 km po lekkim szlifie na mokrym na vietnamskich oponach.
Bylem holowany przez dziadka Polonezem na Jawie 350TS przez 25km - to bylo jedno ladowanie w rowie zaraz na starcie i pociagniecie Jawy za samochodem pare metrow i ogolnie koszmar.
A przewloklem linke dokladnie jak w czasopismie moto doradzali - nie sprawdzilo sie, zle napisali.
Nigdy bym sie juz nie zdecydowal na holowanei moto na lince, badac tym ktory jest holowany.
A jeszcze z kolega ponad godzine jezdzilismy WSK bez oleju, bo kapa sprzegla caly czas odchodzila i trzeba ja bylo z kopa zeby wrocila na miejsce.
Ehh, wspomnienia:-)
robin102
30-08-2023, 22:00
No dobra łobuziaki. Szybki temat. Multistrada 950 czy Moto Guzzi V100 Mandelo czy jak mu tam. Oba czerwone i taki ma być. Puki się nie pojawił byłem na swoim, a teraz to już nie wiem.
Wczoraj zrobiłem swoją pierwszą jazdę w tym sezonie. Pierwszą w sumie od bardzo dawna (bo ostatnie lata to może na przegląd i tyle jeździłem) ... i oczywiście była z atrakcjami.
Mam Ci ja starutką Yamahe XJ900 (1990r). Po sezonie zimowym (2 lata temu :) ) niezbyt chciała odpalić, przelewała z jednego gaźnika. Wymiana świec wiele nie pomogła. No ok, nie przelewa ale pracuje nierówno, strzela, tylko na ssaniu trzyma oboty (wysokie). Na luzie gaśnie, po dodaniu gazu też. Trzeba jakoś ostrożnie próbować i jak uda się minąć zakres "niedziałalności" to coś tam na obroty wchodzi.
Sezon się kończy ale uznałem, że bez sensu mieć i nie używać. Pierwszy serwis gdzie pytałem opowiadał coś o paździeniku (!) ale drugi, że nie ma problemu. Podstawić, koło 600zł powinno kosztować, z tydzień i zrobią.
OK. Może jakoś na tym ssaniu dojedzie, może uda się obroty złapać. Z roboty wyszedłem wcześniej. Opracowałem w google sobie trasę bokami żebym nie musiał się mordować przez środek miasta (bo to pasy, światła, ruch), ojca poprosiłem by podjechał autem pod serwis i mnie stamtąd przywiózł no i w drogę.
O dziwo szło, 30 km/godz przez Oleśnicę jakoś podróżowałem. Pod koniec miasta jak zrobiła się lepsza, prosta droga uznałem, że spróbuję podgazować. Udało, nierówno ale coś tam jechałem szybciej. Podkusiło mnie jednak zmniejszyć to ssanie i ... przed ostatnim rondzie w mieście zdechł. Kurcze... nie odpala. Próbuje ze ssaniem, bez. Po chwili zabawy akumulator powiedział dość :(
Przepchałem się z tego ronda no i dzwonię do ojca gdzie jest i niech wraca po mnie. Wizja holowania wcale mi nie pasowało (bo nie umiem motocykla) ale co zrobić. Przy rondzie było jednak lekko z górki to mówię niech spróbuje mnie pchnąć może ruszy. Ruszył, ufff.. Do serwisu udało się dojechać.
No a tam najlepsze. Wyszedł człowiek i przemawia do mnie, że w sumie on myślał, że to będzie motocykl lepiej (!) wyglądać, że stary i w sumie musi szefa zapytać. Szef przylazł i w podobnym temacie zaczął, że oni w sumie to robią już tylko nowsze, do 10 lat, tu może być dużo roboty, może się nie wyczyszczą gaźniki, może dużo trzeba będzie zmieniać i im się średnio opłaca. Z 600 zrobiło się w opowieści 2-3k.
Świetnie. Rozumiem strategię bo w nowym zawsze łatwo ale jednak powinno się bardziej myśleć co się mówi wcześniej. Bym wiedział to bym się nie mordował jazdą na takim motocyklu do nich.
Cóż. Jedno jedyne, że powiedzieli, że gdzieś tam, jest jakiś inny co robi często przy gaźnikach. Dzwoniłem wykazywał telefonicznie większy entuzjazm, podobno w tym roku już XJ900 jakąś robił. Niestety nie ma miejsc by od razu przyjechać, przyszły tydzień. Zaś będzie trzeba urlop brać, oby tylko nie było powtórki z rozrywki.
W drodze powrotnej złapał mnie deszcz, w mieście znów mi zgasł na środku ronda (innym) ale tu zapalił na szczęście.
Podróż z przygodami.
krzysztofz24
31-08-2023, 09:44
Masz klasyczne objawy brudnych i bardzo dawno nie serwisowanych gaznikow. Potrzeba ich pelnej obslugi, czyli rozebrania, umycia, wyregulowania, na koniec synchro i sprzet bedzie jak nowy.
Taka usluga za rzedowa czworke w moim warsztacie kosztowal z 2 lata temu 450zl, czyli raczej cena sie nie zmienila, jesli jzu to niewiele.
To jest cena za robocizne. Sama. Jesli cos tam bedzie potrzeba, np zaworki iglicowe od paliwa (bo prawdopodobnie masz tak zasyfione brudem, ze sie zawieszaja i zalewa gaznik jakis). to odradzam te z Larssona-tylko oryginalne, sa skuteczne w 50% przypadkow;-). Jak by bylo potrzeba uszczelki komory plywakowej to smialo mozesz brac zamiennik.
Jesli to membrany, ktore maj prawo juz straci elastycznosc po 30 latach;-), to koszta oryginalow sa astronomiczne typu 600-700zl za sztuke, a sa 4 bo 4 gazniki.
Jest tak firma na allegro (w sumie to jedyna w Polsce) co sprzedaja komplety japonskich membran Keystone. W cenie 700-900zl za komplet i oferuja tez darmowa usluge montazu ich na przepustnicach-bo czasem jest to bardzo skomplikowane.
Ale trzeba byc dobrej mysli i nei martwic sie na zapas. Jest spora szansa ze starczy sam serwis po prostu, czyli czyszczenie i regulacje.
A tera najwazniejsze. Coraz mniej warsztatow potrafi i podejmuje sie pelnej obslugi gaznikow. Niestety, coraz ciezej znalezc fachowca, ktory to ogarnie poprawnie. Czego zreszta sam doswiadczyles.
Moj mechanik podniosl cene, bo za duzo razy po ASO poprawial gazniki:-).
Takze podpytaj mechanika czy on to normlanie robi w sezonie na biezaco.
Czy np wie, ze po rozbiorce i myciu gaznikow sprawdza sie ich szczelnosc. Czyli uklada nad kartka papieru lub szmatka i zostawia na noc z podlaczonym zastepczym zbiorniczkiem paliwa. I ma nic nie pocieknac przez cala noc.
No ogolnie dopytaj sie, czy gosciu ogarnia gazniki dobrze.
Napisz juz po wszystkim jak sprzet elegancko chodzi:-)
No tak, jest to wielce prawdopodobne bo nie ma co kłamać - nie jeździłem dużo przez ostatnie parę lat ale i nie robiłem też nic. Co roku palił motocykl ładnie aż tu nagle wystąpiła lipa.
Miejmy nadzieję, że na strachu się skończy i ogarnie to mechanik.
Ja ogólnie lubię "starocie" mam parę wiekowych samochodów i niestety męka znaleźć kogoś kto umie, chce mu się i nie woła przy tym milona monet.
czasy się zmieniają, za gaźniki już nie chcą się brać, jak miałem (niedawno) dwusuwa, to nie znalazłem chętnego :( na "drobne" regulacje, a u Ciebie widzę problemy w gaźnikach, masz dwie opcje, czyli drogo lub samemu :(
robin102
31-08-2023, 12:00
I dlatego w gaźnikowcach unikamy paliw ze zwiększonym udziałem BIO dodatków, a jeśli już mus to dodajemy do paliwa czyściki renomownych firm. 5-7 zł na bak wychodzi. Nikt tych gaźników nie projektował pod tego rodzaju paliwa.
czasy się zmieniają, za gaźniki już nie chcą się brać, jak miałem (niedawno) dwusuwa, to nie znalazłem chętnego :( na "drobne" regulacje, a u Ciebie widzę problemy w gaźnikach, masz dwie opcje, czyli drogo lub samemu :(
Wolałbym tanio i nie sam :) :)
Coś tam na mechanice się znam, jakieś proste sprawy bym pewnie ogarnął ale wchodzę w okres, że coraz mniej mi się chce. Co gorsze, czego się dotknę w swoich "klasykach" to idzie słabo, długo i z problemami. A jak coś rozdłubię to niestety jestem z tych co będą walczyć do końca - i się męczę, wściekam, że nie idzie. Lepiej więc losu nie kusić.
Poczekam, zobaczę co wyjdzie z tym drugim specjalistą. Ewentualnie zostaje jeszcze ten z październikowym terminem :)
patronat
31-08-2023, 16:15
Kojocisko : może teraz tutaj?
75312
Durmitor
patronat
31-08-2023, 17:02
Ha! Znalazłem! Transalpina 2009 rok. 23 czerwca wg pliku:
75313
Kojocisko
31-08-2023, 17:39
To jest atrakcyjna propozycja, choć jeśli chodzi o szutry, to chyba teraz po głowie mi chodzi niezrealizowana w tym roku Skandynawia i może jakieś dalsze Bałkany.
Jakoś mi się krystalizuje chwilowy pogląd na preferowany rodzaj jazdy. Kluczowe - musi być coś fajnego do zobaczenia, niezbyt szybko, fajnie jak będzie trochę kiepskich dróg i szutrów.
Grzebanie się błocie, piachu, trudne podjazdy i zjazdy - chyba jednak nie. TET - towarzysko i treningowo.
Tworzę sobie luźną listę różnych miejsc, gdzie bym pojechał:
- Wrześniowa traska śladami operacji Market Garden.
- Chętnie bym obejrzał Omaha Beach.
- Skandynawski TET, przy okazji muzeum Vasa w Sztokholmie
- Czarnogóra i okolice.
- Greckie Meteory
- Sycylia
- Szkocja
Mam też jakieś dalsze marzenia, choćby Azja Środkowa. Ale trochę się obawiam, że to już może się nie udać, choć nie to, żebym odpuszczał. Nawet realizacja powyższej shortlisty jest dla mnie bardzo atrakcyjna.
patronat
31-08-2023, 17:45
Meteory poza meteorami to nic ciekawego. Olimp zresztą też taki sobie. Czarnogóra to sztos. Bośnia też.a Skandynawie planuje na przyszły rok.Reasumując Bałkany zjechałem całe kilka razy i polecam, północ tylko z opowiadań syna bo ja nie byłem.
Kojocisko
31-08-2023, 17:48
Ja byłem w Meteorach dawno temu, chciałbym wrócić. Zresztą z Grecją na motocyklu to pewnie mam taką ponad 40letnią schizę.
A ze schizą, jak to ze schizą. W końcu trzeba...
patronat
31-08-2023, 17:51
I nie zapominaj o Albanii. Theth i okolice na przykład. Byle nie w wakacje bo temperatura zabija.
Kojocisko
31-08-2023, 20:19
Jeśli ktoś jest fejsbukowy, to polecam skromną relację z podróży mojego kolegi.
Tomek - kolega z pl.rec.motocykle, w cywilu prodziekan na Politechnice Gdańskiej, właśnie pomyka KTMem do Dakaru
https://www.facebook.com/tomasz.korol.1
krzysztofz24
31-08-2023, 22:29
(...)
Tworzę sobie luźną listę różnych miejsc, gdzie bym pojechał:
- Wrześniowa traska śladami operacji Market Garden.
- Chętnie bym obejrzał Omaha Beach.
- Skandynawski TET, przy okazji muzeum Vasa w Sztokholmie
- Czarnogóra i okolice.
- Greckie Meteory
- Sycylia
- Szkocja
Mam też jakieś dalsze marzenia, choćby Azja Środkowa. Ale trochę się obawiam, że to już może się nie udać, choć nie to, żebym odpuszczał. Nawet realizacja powyższej shortlisty jest dla mnie bardzo atrakcyjna.
Rozpedzasz sie:-). To chyba plany na kilka lat przynjmniej?
Jak to bylo przed wyjazdem..."Ja mam pewne kotwice zyciowe, musze z wyzlem wychodzic"
A teraz Odyseusz, staje na progu i mowi; Kochanie, wracam za pare lat;-)
robin102
31-08-2023, 22:59
hi hi hi
No dobra łobuziaki. Szybki temat. Multistrada 950 czy Moto Guzzi V100 Mandelo czy jak mu tam. Oba czerwone i taki ma być. Puki się nie pojawił byłem na swoim, a teraz to już nie wiem.
Tu się nie ma nad czym zastanawiać.
Gutek.
krzysztofz24
01-09-2023, 00:42
Tu się nie ma nad czym zastanawiać.
Gutek.
Przecież Moto Guzzi to praktycznie BMW, tyle że cylindry podniesione trochę;-).
Jeszcze tak samo jednoramienny wachacz i tylny most od napędu wałem jest:-);-)
Przecież Moto Guzzi to praktycznie BMW, tyle że cylindry podniesione trochę;-).
Jeszcze tak samo jednoramienny wachacz i tylny most od napędu wałem jest:-);-)
Właśnie o te wały chodzi, żeby się nie paprać ze smarami. A V-Twin i 90 stopni to jednak coś innego, jak boxer. Inne dźwięki i oddawanie mocy. Poezja...:-)
robin102
01-09-2023, 15:15
No fakt, że MG to jak bokser, ale ten wygląd, wielkość, wygoda. Z drugiej strony w temacie wykonania, wygody, osiągów tej Multistradzie 950 naprawdę nic nie brakuje poza efektownie i paradnie wyglądającym silnikiem. Oba w kolorze czerwonym wyglądają bosko, a że to ostatni motocykl więc musi być czerwony tak jak czerwony był pierwszy, pierwsza Jawa TS 350. ....no i będzie koniec tych wygłupów, po 44 latach historia zatoczy koło , motocyklowe koło :).
ps.
Trochę mi się przejadło po bokserze te gibanie, machanie motocyklem na boki z racji wzdłużnego ułożenia wału korbowego . Nie jest to jakieś przeszkadzające, ale trochę dziwne ;)
Z kolei MG ma wał, a nie łańcuch, tylko nie wiem czy sprzęglo w MG Mandello jest suche czy mokre, w salonie nie wiedzieli sprzedawcy :D
Kojocisko
07-09-2023, 19:50
Rozmawiałem z kolegą, który jeździł Mandelo. Nie mógł się nachwalić.
A co tutaj tak cicho?
75519
:idea:
Ja bym wziął MG... gdybym już musiał wybierać i tylko za wygląd z silnikiem :)
Konkursu Motula już prawie koniec. Rzutem na taśmę, o zrobienie filmu poprosiła mnie przyjaciółka. No to zrobiłem co się miało i z czego się dało :)
https://www.youtube.com/watch?v=cHRoaepbiA4
CF
Kojocisko
07-09-2023, 20:07
No pan umiesz w opowiadanie...
zmień profesję, bierz się za filmy, jeszcze masz 39 dni ;)
:idea:
Heh, dzięki. Zmienił bym może, ale zatrzymują mnie dwie sprawy. Potrzeba do tego klientelę, a poza tym mam lekką alergię na niezdecydowane marudy :) Próbowałem i ze zdjęciami i z filmami :)
Kiedyś jednak w końcu zbiorę się w sobie i nakręcę w 100 % reżyserowany film o motocykliźmie :)
CF
Kojocisko
07-09-2023, 20:56
To ja się już zgłaszam na stanowisko "przynieś, podaj, pozamiataj".
:idea:
Znam gościa, co zaczynał od kamerki sportowej na piknikach 4x4. Teraz na Dakar go biorą :) Takiemu to by można być gaferem albo torby nosić a nie mi :)
CF
Cornelson
07-09-2023, 21:54
Film bardzo zacny. Ja może sobie odpuszczę i nie będę robił obciachu. :)
Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka
Ja może sobie odpuszczę i nie będę robił obciachu. :)
A widziałeś wszystkie produkcje? Niektórych nie da się odzobaczyć :) Wpuszczaj co masz. Nie grasz, nie wygrasz :)
Cornelson
07-09-2023, 22:08
Dziś i jutro muszę jeszcze coś dograć. Zmontuję ( choć słowo to jest zbyt poważne ) i zdecyduję. Nie chcę mieć nikogo na sumieniu.
Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka
krzysztofz24
08-09-2023, 23:06
A co tutaj tak cicho?
Ja niestety mniej jezdze (choc jutro sa plany:-) ) bo kazda wolna chwile poswiecam na przerabianie komorki z pustakow na dzialce, na garaz dla moto.
Sie schodzi...opracowac plan, kupic materialy, rozstawic belki wzmiacniajace, potem kucie nowego otworu na szersze drzwi, potem zrobic drzwi.
Caly czas cos wierce, tne, muruje, tynkuje itd. Chwilowa przerwa bo schnie wylewka kotwiczaca słupy.
Projekt przekroczyl polmetek. Ja kjuz bedzie pod koniec to zdam jaks ktrotka foto relacje.
W koncu garaz motocyklowy:-)
P.S I musi byc co do milimetra niemal i zapasem wutzymalosciowo-konstrukcyjnym;-)
Koniec prac nastapi wtedy, takie symboliczne zwienczenie. Jak powiesze na scianei garazu gola babe na motocyklu:-);-)
- - - - kolejny post - - - - - -
(...)Ja może sobie odpuszczę i nie będę robił obciachu. :)
Poka, poka tego filma:-)
Rafał_Sz
11-09-2023, 11:18
Mój młody zdał już egzamin teoretyczny, kończy jazdy. Za ok. 3 tygodnie egzamin praktyczny i będzie kolejny bandyta i dawca nerek. ;) Przy okazji będzie miał już wszystkie kategorie prawa jazdy, gówniarz jeden. ;)
I zacznie się szukanie moto. Uparł się na taki sam jak mój. Hmm.
Cornelson
12-09-2023, 08:34
75648
Puszczę Wam zdjęcie. Mojego filmu nie da się oglądać, serio.
krzysztofz24
12-09-2023, 08:57
Zdjęcie bardzo spoko.
Dawaj ten film:-)
Przecież to ma być amatorski filmik a nie film na festiwal sztuki czy produkcja Hollywood.
- - - - kolejny post - - - - - -
I zacznie się szukanie moto. Uparł się na taki sam jak mój. Hmm.
Hmm, coś czuję że oddasz synowi swojego GS a sam coś innego sobie ogarniesz;-)
Chyba coś kiedyś wspominałes o jakimś cruiserze wielkim...
Rafał_Sz
12-09-2023, 10:34
Hmm, coś czuję że oddasz synowi swojego GS a sam coś innego sobie ogarniesz;-)
Chyba coś kiedyś wspominałes o jakimś cruiserze wielkim...
Mój GS zostaje ze mną dożywotnio. Niech sobie młody szuka własnego. Jeździ na TIR-ach w Niemczech to go powinno stać. ;) I jeszcze mi powinien za studia oddać, bym miał 3 nowe motocykle. ;)
Co do mojej maszyny, tej wielkiej. Na razie inwestycje w firmie i nowy ład przesunęły w czasie zakup drugiego moto. :/
Cornelson
12-09-2023, 13:32
Poniżej film, ale tylko dla osób o mocnych nerwach, odpornych na chłam. Jeszcze bardzo, bardzo długa droga przede mną by nakecić coś strawnego.
https://www.youtube.com/watch?v=Z_OUK4-mtjI&t=25s
Cornelson
13-09-2023, 22:58
Zatrę trochę niekorzystne wrażenie po filmie i wrzucę fotki.
75674
75675
krzysztofz24
13-09-2023, 23:07
2 fotka bardzo fajna.
Dobry kadr, widać skąd przejechał motocykl. Z tej krętej drogi:-)
No i czuć pęd.
Film nie był taki zły. Z humorem. Jest pozycjonowanie produktu, czyli banki Motula - może to łykną:-)
Na pewno były gorsze przesyłane;-)
patronat
14-09-2023, 15:25
Brakuje lewej reki do pelni szczescia :)
Cornelson
14-09-2023, 22:16
Jakkolwiek to nie zabrzmi, Paulina lewej ręki używa tylko do ruszania. Potem tylko prawa. I tak na każdym zdjęciu.
75688
patronat
15-09-2023, 12:57
Panczenistka :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja się przestałem dziwić. Moja sąsiadka prowadzi samochód z nogami założonymi na siebie. Bo automat. Próbowałem, nie potrafię.
Cornelson
16-09-2023, 10:30
Pytanie trochę z czapy. Jaki sprzęt zabieracie na wyjazdy? Pytam o sprzęt fotograficzny. Kompletnie nie siedzę w temacie a chciałbym coś niewielkiego najlepiej z zoomem. Mam ricoha gr ale czasem jest za krótko.
Pytanie trochę z czapy. Jaki sprzęt zabieracie na wyjazdy? Pytam o sprzęt fotograficzny. Kompletnie nie siedzę w temacie a chciałbym coś niewielkiego najlepiej z zoomem. Mam ricoha gr ale czasem jest za krótko.
:idea:
Z tego co czytałem, ludzie zabierają od smartfona po lustrzanki. Wybór chyba zależy od potrzeb. Ja na dłuższe wypady zabieram bezlusterkowca, trzy obiektywy, statyw (częściej służy za usztywnienie torby) i wszystko co może się przydać albo i nie :) Na jeden dzień wystarcza mi aparat z uniwersalnym obiektywem. To do zdjęć. Jak chcę video, to już w tankbagu się wszystko nie mieści :)
CF
krzysztofz24
16-09-2023, 10:39
Pytanie trochę z czapy. Jaki sprzęt zabieracie na wyjazdy? Pytam o sprzęt fotograficzny. Kompletnie nie siedzę w temacie a chciałbym coś niewielkiego najlepiej z zoomem. Mam ricoha gr ale czasem jest za krótko.
No ogólnie swój sprzęt. Tylko ofc nie wszystko;-)
Ja praktykuje 1 body plus 1 zapiety uniwersalny zoom. W kaburze typu colt.
Kojocisko
16-09-2023, 11:59
Z6II + Nikkor 24-200. I zapasowy akumulator (prawie nigdy nie używany).
I trzymam to w tankbagu
Na wyjazdy genialny zestaw.
wszystko zależy ile masz miejsca i jaki to wyjazd, dla mnie wersja "ekonomiczna" czyli mało miejsca i możliwość utraty to panasonic gx7 z dwoma kitami plus ewentualnie coś szerzej lub jaśniej, to bardzo mała podręczna torebka, choć zdarzało się zabrać lustrzankę z kompletem szkieł, ale to był celowy wyjazd z aparatem
Cornelson
16-09-2023, 21:35
Dziękuję za odpowiedzi. Telefon odpada. Nie lubię nim rozbić zdjęć. Już wolę wziąć ricoha. Widzę, że nie ma ideału. Albo bierzesz więcej sprzętu i masz spokój bo ogarniasz wszytko co chcesz albo godzisz soe na kompromisy.
A może ktoś miał tego 1" sony rx chyba?
Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka
Jednocalową matrycę ma seria Sony RX100. Sam używam RX100III, tyle, że na rowerze. Dla mnie idealny kompromis pomiędzy wielkością aparatu i jakością zdjęć.
Ja przede wszystkim jeżdżę, zdjęcia przy okazji. Wcześniej latałem z NEX5 z E20 lub z E16. Wszystko inne było zbyt duże na rower, ale brak zooma jednak trochę ograniczał. Stąd pomysł na RX100. Jak już nauczyłem się jego ograniczeń, to jest spoko.
U mnie podobnie, ale na pokładzie Canon G7X, który jeździ na 95% wyjazdów.
Cornelson
19-09-2023, 10:17
Dzięki za odpowiedzi. Smartfon odpada, nie lubię. Ja muszę używać dwóch rąk, do tego mimo kilku podejść zdjęcia nawet oglądane właśnie na tymże smartfonie są jakieś nie fajne, delikatnie ujmując. Odwiedziłem strony sony i canona. Niestety ceny apartów z 1" matrycą lekko mnie powaliły. Pomiędzy 4-5k. I tak po tym wszystkim znów podoba mi się moje stare fuji M1 z najgorszym zoomem jaki fuji wypuściło. Nie mieści się w kieszeni, ale dalej lekki i nie żre baterii. Pytałem ogólnie, nie tylko pod moto. Zawsze jak zabieram aparat na wyjazd moto zastanawiam się czy to ma sens, bo za bradzo skupiam się na zdjęciach wtedy kiedy inni czerpią radość z jazdy. Oczywiście moje wyjazdy nie umywają się do Waszych wypraw.
Cornelson
28-09-2023, 23:38
CeloFan i jak, jedziesz do Ameryki Płd? Ponoć dziś wybrali
Wybrali? Nie wiem. Nie ma jeszcze informacji oficjalnej :)
Cornelson
29-09-2023, 10:53
Wybrali? Nie wiem. Nie ma jeszcze informacji oficjalnej :)
Wczoraj mignął mi film na yt, ze już są zwycięzcy.
Kojocisko
29-09-2023, 11:28
https://youtu.be/xPkQRcSwTWY?si=udFGSZ3toYI0KgnI
Kojocisko
30-09-2023, 23:39
https://youtu.be/Tu4Gfb0_UuE?si=w2aqXQTujv8gA3Gl
Śladem Wierzb - track 23. W poszukiwaniu źródeł Świdra. 200km dojazdó, 109km trasy. tym razem czuję zmęczenie, zwłaszcza, że część szutrów jak dla mnie była już szybka, 50-70km/h. I były dwa brody (no, brodziki - ale zawsze).
76014
Kuter zreanimowany. Dużo roboty (cały napęd, sporo grzebania przy gaźniku, rozrząd i kilka innych akcji). Tysiącpińcet poszło ale warto było. Zupełnie inaczej brzmi, dobrze jeździ. Jeszcze opony do wymiany i kilka lat spokoju powinno być.
Grzecznie nas na marsz dziś zawiózł.
robin102
01-10-2023, 20:15
Niezłego zdziwienia doznałem widząc tych dwóch motocyklistów w centrum mego miasta Białystok. To jest dopiero podróż i motocykle właściwe do tego.
Mają ropę za darmo, mają rozmach w jeżdżeniu ..... gdzie Białystok, gdzie Kuwejt :D ...... najlepsze jest to,z e zaparkowali w miejscu gdzie zjeżdżają się podlascy motocykliści przy tzw śmietniczku.
Potem całe popołudnie jeździli w koło komina po mieście i spali w najdroższym hotelu :)
https://images92.fotosik.pl/689/94b621347baf1cc4.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/94b621347baf1cc4)
https://images91.fotosik.pl/687/7b5d2c48a8702c54.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/7b5d2c48a8702c54)
https://images91.fotosik.pl/687/f5261fbc387c6d14.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/f5261fbc387c6d14)
krzysztofz24
01-10-2023, 20:16
Kuter zreanimowany. Dużo roboty (cały napęd, sporo grzebania przy gaźniku, rozrząd i kilka innych akcji). Tysiącpińcet poszło ale warto było. Zupełnie inaczej brzmi, dobrze jeździ. Jeszcze opony do wymiany i kilka lat spokoju powinno być.
Grzecznie nas na marsz dziś zawiózł.
Sprawny sprzęt zawsze cieszy. Dobrze, że już ogarnięty temat.
Kuter zreanimowany. Dużo roboty (cały napęd, sporo grzebania przy gaźniku, rozrząd i kilka innych akcji). Tysiącpińcet poszło ale warto było. Zupełnie inaczej brzmi, dobrze jeździ. Jeszcze opony do wymiany i kilka lat spokoju powinno być.
Grzecznie nas na marsz dziś zawiózł.
zwiększenie wartości o 50% ;), aby dalej cieszył - jeszcze pamiętam jak "mały" remont kosztował mnie dokładnie 50% ceny zakupu większego motocykla i to przez podrobiony olej
robin102
01-10-2023, 21:30
Kuter zreanimowany. Dużo roboty (cały napęd, sporo grzebania przy gaźniku, rozrząd i kilka innych akcji). Tysiącpińcet poszło ale warto było. Zupełnie inaczej brzmi, dobrze jeździ. Jeszcze opony do wymiany i kilka lat spokoju powinno być.
Grzecznie nas na marsz dziś zawiózł.
A kurde jakie drogie te usługi się robią, bez litości żadnej. Kolega kupił niedawno VFR 800 taką 3-4 lata nie ruszaną z garażu. Zostawił u mechanika na większy serwis i poszło 2.500 zł. Pytam czy ci napęd i opony wymienił, a gdzie a w życiu, same pierdoły i tyle kasy naleciało w motocyklu za 10 tys zł :(
A kurde jakie drogie te usługi się robią, bez litości żadnej. Kolega kupił niedawno VFR 800 taką 3-4 lata nie ruszaną z garażu. Zostawił u mechanika na większy serwis i poszło 2.500 zł. Pytam czy ci napęd i opony wymienił, a gdzie a w życiu, same pierdoły i tyle kasy naleciało w motocyklu za 10 tys zł :(
i to się nazywa promocja :) - i już wszystko jasne ;)
"zapraszamy! Wreszcie przystępne ceny w ASO BMW dla samochodów 5-letnich i starszych. Roboczogodzina za 420 zł netto, "
Mam pytanko, polecicie jakiś kask motocyklowy za ok 800-1000 pln? Dostałem od żony na prezent kurs prawo jazdy na motocykl. Jeśli kiedyś kupię motocykl to na pewno nie ścigacz, pewnie naked. Coś statecznego i stabilnego. Nosze okulary i pewnie nie we wszystkich kaskach się d aje nosić. Wolałbym taki bez dołu ale to pewnie tylko na skutery. Nigdy nie jeździłem czyś większym od komara a i to 30 lat temu.
robin102
01-10-2023, 23:31
i to się nazywa promocja :) - i już wszystko jasne ;)
"zapraszamy! Wreszcie przystępne ceny w ASO BMW dla samochodów 5-letnich i starszych. Roboczogodzina za 420 zł netto, "
Ale to nie było w ASO :( tylko u niezależnego mechanika polecanego. Z grubszych tematów to łożysko główki ramy i uszczelniacze wymienione, reszta to bzdety jak olej filtry, płyn chłodniczy. Wymienił by jeszcze opony i komplet napędowy to by doszło do 5000 zł przy motocyklu za dyche........nawet kontroli luzów zaworowych czy synchro przepustnic nie było robione :(
Kojocisko
02-10-2023, 09:00
Piękny prezent!
Taki kask"bez dołu" to tzw. kaski otwarte.
Kaski "z dołem", czyli szczęką są bezpieczniejsze.
A dla okularników najwygodnijesz są tzw/ "szczękowce" czyli kaski z podnoszoną szczęką.
1000zł to wymagający budżet, zwłaszcza, że kask chroni najcenniejsze ;-).
Ale coś się wybierze w budżecie 1000+. Ważne, żeby się nie wtopić w chiński wynalazek nieznanego producenta. Firmowe kaski, nawet te tańsze oferują zwykle zadawalający poziom ochrony.
Coś podrzucę zaraz w propozycjach.
robin102
02-10-2023, 19:30
O cholercia nareszcie niemiecki GS w nowej odsłonie bardziej podobny do motocykla niż do tronu na kołach z czym bardziej kojarzył się poprzednik.
Koniec ze szpetnymi rurkami spawanymi udającymi ramę. Naprawdę linia nadwozia jak cudeńko. Ciekawe za ile kasy :) ..... Pewnie ze 130 000 za te 1300 cm3 :(
1300 więcej koni, mnij wagi, więcej gracji w motocyklu i szyku.
https://images91.fotosik.pl/687/1e08103c692e1a1d.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/1e08103c692e1a1d)
Mam pytanko, polecicie jakiś kask motocyklowy za ok 800-1000 pln? Dostałem od żony na prezent kurs prawo jazdy na motocykl. Jeśli kiedyś kupię motocykl to na pewno nie ścigacz, pewnie naked. Coś statecznego i stabilnego. Nosze okulary i pewnie nie we wszystkich kaskach się d aje nosić. Wolałbym taki bez dołu ale to pewnie tylko na skutery. Nigdy nie jeździłem czyś większym od komara a i to 30 lat temu.
jeśli pełny mogę polecić z czystym sumieniem - używam już ok 3 lat (mam też inne kaski, więc mogę sobie pozwolić na porównanie) KYT NF-R
Cornelson
02-10-2023, 19:54
Gdzieś widziałem film o nowym GS-ie. Po przeliczeniu bazowy wychodzi ponad 80k.
Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka
robin102
02-10-2023, 21:10
Czyta się z zainteresowaniem .
http://youngtimerbike.pl/2023/01/07/triumph-czyli-najlepsza-marka-motocyklowa-na-swiecie/?fbclid=IwAR3YTyhyWcH-UyClweYZQex_RgQoLnFMkyzNeuOMGiCeEBy0BcaZ902xx5Y
Kojocisko
02-10-2023, 22:09
Jest kilka ciekawostek:
Brak tradycyjnego filtra oleju... (wymienia się tylko papierowy element filtracyjny)
Wymiana wału po 80k
Wymiana rozrządu po 60k
Mnie się nowy GS podoba. Na oko jedyny 100% strzał w kolano, to kierunkowskazy w handbarach. Nawet Ducatii z tego zrezygnowało. Jest jedna wersja z normalnymi kierunkami.
Piękny prezent!
Taki kask"bez dołu" to tzw. kaski otwarte.
Kaski "z dołem", czyli szczęką są bezpieczniejsze.
A dla okularników najwygodnijesz są tzw/ "szczękowce" czyli kaski z podnoszoną szczęką.
1000zł to wymagający budżet, zwłaszcza, że kask chroni najcenniejsze ;-).
Ale coś się wybierze w budżecie 1000+. Ważne, żeby się nie wtopić w chiński wynalazek nieznanego producenta. Firmowe kaski, nawet te tańsze oferują zwykle zadawalający poziom ochrony.
Coś podrzucę zaraz w propozycjach.
Fajowy prezent, zobaczymy jak jazdy pójdą :)
jeśli pełny mogę polecić z czystym sumieniem - używam już ok 3 lat (mam też inne kaski, więc mogę sobie pozwolić na porównanie) KYT NF-R
Dzięki popatrzę na ten kask!
robin102
02-10-2023, 22:40
Jest kilka ciekawostek:
Brak tradycyjnego filtra oleju... (wymienia się tylko papierowy element filtracyjny)
.
Ale to nie grzech, bo jest trochę motocykli gdzie się wymienia wkład papierowy w obudowę silnika, a nie zewnętrzny puszkowy. Jak stoi na parkingu 20 motocykli to z jeden się znajdzie z takim rozwiązaniem. Sprawdziłem, liczyłem na parkingu . chociaż tu ktoś mówił, że to bardzo, bardzo popularne i Larson wskazuje ma tysiące takich motocykli w katalogu :D
Rozrząd na 60 tys, a to nie wada robią ludzie przy 50-80 tys rozrządy, a wał napędowy na 80 tys km ? No tak myślę, że najmniej 80% GS-ów nie dojeżdża nigdy tych 80 tys km :) pełniąc rolę motocykla defiladowego, paradnego czy modelu dla MIECIA
.
Moim zdaniem czas przełomu w tym modelu i wyjdzie mu na dobre, bo i trochę oko puszcza ten motocykl do młodszych userów. Oby wykonany materiałowo był tak jak przynajmniej poprzednie edycje.
jeśli pełny mogę polecić z czystym sumieniem - używam już ok 3 lat (mam też inne kaski, więc mogę sobie pozwolić na porównanie) KYT NF-R
Bogdan kurde to są kaski po 400 zł. Zlituj się Pan, mój na rower kosztował 399
Dzięki popatrzę na ten kask!
Szukaj w drogich modelach kasków ale z wyprzedaży starych modeli i rozmiarówki. Można trafić kask z półki 2000 zł np za 990 zł sam tak dwa kupowałem SHOEI i SUOMY
Kojocisko
02-10-2023, 23:06
W tym budżecie - szczękowy HJC. Firma porządna.
A uczciwy kask to jednak bardziej 2-3kpln.
Bogdan kurde to są kaski po 400 zł. Zlituj się Pan, mój na rower kosztował 399
to jest firma, która kupiła SUOMY, jest to już model wyprzedażowy dlatego taka cena, używam od trzech lat i właśnie po SUOMY (którego nie mogę używać na NC) to mój ulubiony kask, dość dobrze wykonany, podpisuję się pod tym testem w 100 % dodatkowo, to mój Shoey mógł by się od nich nauczyć robić wentylacje i jakość szyb
https://www.youtube.com/watch?v=nhjnCyTfJL0
Dzięki za propozycje. Mam już co porównywać! Pozdrawiam serdecznie :)
robin102
03-10-2023, 12:00
Dzięki za propozycje. Mam już co porównywać! Pozdrawiam serdecznie :)
Miałem dwa kaski od HJC oba sprzedałem, bo ciężkie, bo niewygodne były. Ludzie to kupują wagonami, ale chyba przez genialnie dobry marketing w internetach.
.
U początkujących motocyklistów całkiem uznaniem cieszy się Scorpion EXO 510 Air . Oczywiście pierwszy kask się zazwyczaj wymienia po roku czy dwóch aby już następny bardziej świadomie kupić. HJC które kupowałem to jeszcze były bez świadomości czyli jak u wszystkich to było.
Dziś nie kupił bym kasku który nawet jeden gram waży więcej niż 1150 gram
https://allegro.pl/oferta/scorpion-kask-exo-510-air-white-l-10828076631?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_term=test&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_chemiakcesor_pla_pmax&ev_campaign_id=17997574267&gclid=EAIaIQobChMIl7_hwM7ZgQMVmgCiAx1gqwrmEAQYASAB EgJcI_D_BwE
krzysztofz24
03-10-2023, 12:15
Ale to nie grzech, bo jest trochę motocykli gdzie się wymienia wkład papierowy w obudowę silnika, a nie zewnętrzny puszkowy. Jak stoi na parkingu 20 motocykli to z jeden się znajdzie z takim rozwiązaniem. Sprawdziłem, liczyłem na parkingu . chociaż tu ktoś mówił, że to bardzo, bardzo popularne i Larson wskazuje ma tysiące takich motocykli w katalogu :D(...)
Nie tysiace, tylko raczej setki. Tak pisalem. Bo raczej to jest po prostu normalne rozwiazanie. Sam moj filtr HF401 jezdzi w kilkudziesieciu modelach. Nie widze tu zadnej przewagi czy minusow wzgledem filtra puszkowego. Ot, tak sobie wymyslili i juz. Co tu drazyc?
Katalogi nie klamia, wystarczy czasem do nich zajrzec a nie tworzyc dziwne teorie i liczyc przypadkowo zaparkowane motocykle, ktory jaki ma filtr.
To nie jest miarodajna metoda:-)
krunz kaski dziela sie na:
-szczekowe, wygodne do turystyki, ale sa drozsze i ciezkie przewaznie. I tutaj nalezy brac raczej te z gornej polki cenowej. Bo tansze modele moga byc halasliwe przy wiekszych predkosciach.
-otwarte typu JET, to takei z duza szybka, czasem nawet za brode. Ta szybka to roznei chroni przed wianiem
-otwarte typu orzeszek, ktore sa bez szybki lub jakas tam szczatkowa maja. Ale zasadniczo te kaski to tworza komplet z goglami.
-integralne, w sumie najpopularniejsze rozwiazanie.
Dual i motorcross pomine.
Mz powinines celowac w kaski integralne ze sredniej polki cenowej czyli 1000-1500zl. I jedna wazna porada. Jak jakis producent robi kask najwyzszej klasy i ceny i ten kask ma jakies futurystyczne przetloczenia, spoilery i tym podobne bajery. To on to przebadal w tunelu aerodynamicznym i sprawdzil poziom halasu.
Jak kupisz sobie kask ze sredniej polki cenowej, ktory ksztaltem przypomina ksztalt helmu bojowego zolnierza kosmicznego;-) To prawie na pewno bedzie halasliwy przy wiekszych predkosciach. moze huczec nieprzyjemnie.
Celuj raczej w klasyczny ksztalt skorupy, bez bajeranckich spojlerow i przetloczen.
Ze sredniej polki cenowej to firmy do poecenia, ktore znam. To HJC, Nolan, Bell
W tym przedzilae cenowym juz da rade znalezc kask z wlokna szklanego lub chociaz z udzialem wlokna szklanego (lzejszy, sztywniejszy, lepszy).
wszelkie poliweglany, policarbony, autorskei nazwy turboquatro weglanowa skorupa advanced cisnieniowo formowana sa oczko nizej niz wlokno szklane.
Sprawdz czy jest wyjmowane wnetrze, to wygodne rozwiazanie, czy zamyjkanie szybk ici pasuje. Zapiecei ja osobiscie wole mikrolock (taka sprzaczka), jest szybsze niz DD z przewlekanym paskiem (nienawidze go p oprostu:-) ).
Jak bedziesz myslal o kasku, kurtce, rekawicach, butach to powiem tak...nie rozpedzaj sie za bardzo, nie ogladaj za duzo poradnikow na YT gdzie kanal motocyklowy wiecej mowi o ciuchach niz o motocyklach. Wyglaszajac tonem jakby obwieszczali swiatu nowe 10 przykazan. "Ze bezpieczenstwo jest najwazniejsze"
I nie ma kompromisow i kupuj komplet ubran i wszystkiego z najwyzszej polki. Nie.
Dam ci taki przyklad, jak to jest z ubiorem na motocykl, ktory mysle doskonale zrozumiesz;-)
Otoz ze szpejem motocyklowym jest dokladnei jak ze szpejem w gory. Dokladnei tak samo.
Zapewne sie zgodzisz ze da sie chodzic po gorach nie koniecznei tylko w butach Zamberlan, Salewa czy Meindl z najdrozszym pecakiem a na Swinice sie szykowac sprzetowo jak na Mt. Everest.
Srednia polka, celu jw produkty ze srednie jpolki cenowej po prostu i bedzie ok.
A tak wogole krunz to jaki motocykl rozwazasz, jaki typ?
Cornelson
03-10-2023, 21:24
Ja kiedyś kupiłem RPHA70carbon za 900 zł. Ale to był szczęśliwy traf raczej.
Macie doświadczenie z kaskami Seny? Plus to wbudowany interkom. I cena. Minus waga.
Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka
Miałem dwa kaski od HJC oba sprzedałem, bo ciężkie, bo niewygodne były. Ludzie to kupują wagonami, ale chyba przez genialnie dobry marketing w internetach.
.
U początkujących motocyklistów całkiem uznaniem cieszy się Scorpion EXO 510 Air . Oczywiście pierwszy kask się zazwyczaj wymienia po roku czy dwóch aby już następny bardziej świadomie kupić. HJC które kupowałem to jeszcze były bez świadomości czyli jak u wszystkich to było.
Dziś nie kupił bym kasku który nawet jeden gram waży więcej niż 1150 gram
https://allegro.pl/oferta/scorpion-kask-exo-510-air-white-l-10828076631?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_term=test&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_chemiakcesor_pla_pmax&ev_campaign_id=17997574267&gclid=EAIaIQobChMIl7_hwM7ZgQMVmgCiAx1gqwrmEAQYASAB EgJcI_D_BwE
Dziękuję za porady. U mnie waga kasku też pewnie będzie ważna ze względu na problemy z szyją.
krunz kaski dziela sie na:
-szczekowe, wygodne do turystyki, ale sa drozsze i ciezkie przewaznie. I tutaj nalezy brac raczej te z gornej polki cenowej. Bo tansze modele moga byc halasliwe przy wiekszych predkosciach.
-otwarte typu JET, to takei z duza szybka, czasem nawet za brode. Ta szybka to roznei chroni przed wianiem
-otwarte typu orzeszek, ktore sa bez szybki lub jakas tam szczatkowa maja. Ale zasadniczo te kaski to tworza komplet z goglami.
-integralne, w sumie najpopularniejsze rozwiazanie.
Dual i motorcross pomine.
Mz powinines celowac w kaski integralne ze sredniej polki cenowej czyli 1000-1500zl. I jedna wazna porada. Jak jakis producent robi kask najwyzszej klasy i ceny i ten kask ma jakies futurystyczne przetloczenia, spoilery i tym podobne bajery. To on to przebadal w tunelu aerodynamicznym i sprawdzil poziom halasu.
Jak kupisz sobie kask ze sredniej polki cenowej, ktory ksztaltem przypomina ksztalt helmu bojowego zolnierza kosmicznego;-) To prawie na pewno bedzie halasliwy przy wiekszych predkosciach. moze huczec nieprzyjemnie.
Celuj raczej w klasyczny ksztalt skorupy, bez bajeranckich spojlerow i przetloczen.
Ze sredniej polki cenowej to firmy do poecenia, ktore znam. To HJC, Nolan, Bell
W tym przedzilae cenowym juz da rade znalezc kask z wlokna szklanego lub chociaz z udzialem wlokna szklanego (lzejszy, sztywniejszy, lepszy).
wszelkie poliweglany, policarbony, autorskei nazwy turboquatro weglanowa skorupa advanced cisnieniowo formowana sa oczko nizej niz wlokno szklane.
Sprawdz czy jest wyjmowane wnetrze, to wygodne rozwiazanie, czy zamyjkanie szybk ici pasuje. Zapiecei ja osobiscie wole mikrolock (taka sprzaczka), jest szybsze niz DD z przewlekanym paskiem (nienawidze go p oprostu:-) ).
Jak bedziesz myslal o kasku, kurtce, rekawicach, butach to powiem tak...nie rozpedzaj sie za bardzo, nie ogladaj za duzo poradnikow na YT gdzie kanal motocyklowy wiecej mowi o ciuchach niz o motocyklach. Wyglaszajac tonem jakby obwieszczali swiatu nowe 10 przykazan. "Ze bezpieczenstwo jest najwazniejsze"
I nie ma kompromisow i kupuj komplet ubran i wszystkiego z najwyzszej polki. Nie.
Dam ci taki przyklad, jak to jest z ubiorem na motocykl, ktory mysle doskonale zrozumiesz;-)
Otoz ze szpejem motocyklowym jest dokladnei jak ze szpejem w gory. Dokladnei tak samo.
Zapewne sie zgodzisz ze da sie chodzic po gorach nie koniecznei tylko w butach Zamberlan, Salewa czy Meindl z najdrozszym pecakiem a na Swinice sie szykowac sprzetowo jak na Mt. Everest.
Srednia polka, celu jw produkty ze srednie jpolki cenowej po prostu i bedzie ok.
A tak wogole krunz to jaki motocykl rozwazasz, jaki typ?
Wow - normalnie kurcze profesjonalna porada a wręcz poradnik :) Dzięki wielkie :)
Zdecydowanie nie zamierzam przepłacać bo nawet nie wiem czy to hobby załapie.
Teraz mam już pojęcie na co zwrócić uwagę i konkretne namiary. Muszę to sprawdzić i będzie git.
Co do maszyny to nie mam nic upatrzonego natomiast podobają mi się takie klasyki jak np. Yamaha Virago. W tym roku 50-tka stuknęła więc to do czegoś zobowiązuje hehe.
patronat
03-10-2023, 21:55
Dodam ze Suomy i KYT to te same kaski z innym brandem. I robione jak 90% kasków w fabrykach HJC. Globalizacja :)
Najłatwiej podejść do dobrego sklepu i mierzyć, nie da się inaczej. Teraz po sezonie będą wyprzedaże. Omijaj chińskie Raveny i inne ścierwo a będzie dobrze.
- - - - kolejny post - - - - - -
PS 2
Virago nie jest dla ludzi 175+ cm. Przynajmiej dawniej nie była, jak na tym próbowałem jeździć.
robin102
03-10-2023, 22:20
.. Yamaha Virago. W tym roku 50-tka stuknęła więc to do czegoś zobowiązuje hehe.
Oj nie nie nie Virago i nie ten typ motocykla dla dorosłego faceta. Chcesz po tańszości dla eksperymentu czy zaskoczy hobby to kup Kawasaki Er6 650 to tanie wdzięczne motocykle na początek, choć w sumie byle jakie.
krzysztofz24
03-10-2023, 22:49
Dziękuję za porady. U mnie waga kasku też pewnie będzie ważna ze względu na problemy z szyją.
Wow - normalnie kurcze profesjonalna porada a wręcz poradnik :) Dzięki wielkie :)
Zdecydowanie nie zamierzam przepłacać bo nawet nie wiem czy to hobby załapie.
Teraz mam już pojęcie na co zwrócić uwagę i konkretne namiary. Muszę to sprawdzić i będzie git.
Co do maszyny to nie mam nic upatrzonego natomiast podobają mi się takie klasyki jak np. Yamaha Virago. W tym roku 50-tka stuknęła więc to do czegoś zobowiązuje hehe.
To jakby cos byl otrzeba na przyszlosc - polecam sie;-)
Virago piekny sprzet. Mi tez sie podobaja klasyczne konstrukcje, mam nakeda klasyka nazwijmy, ale klasyki a'la Harley tez sa fajne. Virago juz niestety dawno nie produkowany.
Z takich nowszych (czyli latwiej dostepnych) w tym typie to powiedzmy: Yamaha z seri Star, Hondy Shadow, Kawasaki VN, Suzuki Marauder pozniej przechrzczony na Desperado.
Da sie cos znalezc fajnego w tym stylu co podales. Te motocykle czesto oferowane sa z zestawem roznych akcesoriow typu sakwy, gmole, dodatkowe swiatla, cwieki, fredzle;-). Cena moze sie zauwazalnie roznic nawet jak rocznik i przebieg podobne. Najlepiej celowac w golasa i pozniej samemu dopasazac.
No i do takiego moto to kask otwarty pasuje i jest czesto stosowany.
mówisz chyba o Virago 535 ?, to mały motocykl.
Pierwszy motocykl kupuje się oczami i internetem, przy trzecim już będziesz wiedział czego szukać ;), najważniejsze określić budżet na motocykl, bo osobny na ubranie się i pierwszy serwis ;), jeśli już podejmiesz decyzję jaki rodzaj, to wtedy szukaj takiej używki która jest w stanie o własnych siłach dojechać do domu -NIE zaczynaj od kupna kasku, bo dany model może nie "działać" z motocyklem który kupisz
krzysztofz24
03-10-2023, 22:56
mówisz chyba o Virago 535 ?, to mały motocykl.(...)
A moze 1100:-). To juz konkretna loszka;-)
robin102
03-10-2023, 23:30
Kawasaki Vulcan 1800 będzie właściwszy :)
.
ale Shadowa czerwonego 750 to bym chciał mieć do odpalania w garażu w niedziele z rana :)
-NIE zaczynaj od kupna kasku, bo dany model może nie "działać" z motocyklem który kupisz
to chyba jakieś wyjątkowo internetowe przepowiednie, wyłącz internet :) jak to nie będzie działać ? ;)
Kawasaki Vulcan 1800 będzie właściwszy :)
.
ale Shadowa czerwonego 750 to bym chciał mieć do odpalania w garażu w niedziele z rana
Robinku w takim razie zapraszam do mnie, nawet mogę Tobie na jakiś czas podstawić moją czerwoną Shadow. Będziesz sobie odpalał w każdego dnia nie tylko w niedzielę. Musisz tylko zrobić by paliła na wolnych obrotach i po przejechaniu 30 km. nie zdychała. :)
robin102
04-10-2023, 17:00
Robinku w takim razie zapraszam do mnie, nawet mogę Tobie na jakiś czas podstawić moją czerwoną Shadow. Będziesz sobie odpalał w każdego dnia nie tylko w niedzielę. Musisz tylko zrobić by paliła na wolnych obrotach i po przejechaniu 30 km. nie zdychała. :)
Oj Panie jeździć to mam czym, a i tak nie jeżdżę, a tak Shadowka w czerwieni to do głaskanie, lizania odpalania. Jedyny motocykl tego typu z którym miałem to Intruder 800 gdzieś tak z końca lat 80tych. Przejechałem się po pasie startowym lotniska, nie było to fajne jechanie, ale sam silnik typu V bardzo mi się podoba.
ten model mi najbardziej podchodzi tylko w czerwieni
https://www.motorcyclespecs.co.za/model/Honda/honda_shadow_rs_11.html
.
ale Shadowa czerwonego 750 to bym chciał mieć do odpalania w garażu w niedziele z rana :)
to chyba jakieś wyjątkowo internetowe przepowiednie, wyłącz internet :) jak to nie będzie działać ? ;)
pojechałem w Suomy na NC w trasę i w Nowym Sączu kupowałem kask (KYT), założyłem SHOEY na Shadow, pierwszy i ostatni raz, nie pasuje mi na niej NIE przekraczać 60 km/h
SHADOW mam 600 i to beżowe - jestem bezpieczny
No i dokonało się :) Z małym poślizgiem ale mechanik znalazł dla mnie czas. Wstawiłem motocykl i po tygodniu otrzymałem telefon, że żyje-działa, można odbierać :)
Zgodnie z prognozami najwięcej uwagi poświęcił gaźnikom. Czyszczenie, zestawy naprawcze, synchronizacja. Oprócz tego wymienił mi olej, filtr oleju, powietrza (ten czyścił, smarował bo to K&N). Bonusowo zmienił płyn hamulcowy bo też skarżyłem się, że słabo coś łapią przednie. Wydałem koło 1300 więc chyba nie tak źle (stracha miałem, że z przodu może pojawić się dwójka).
Motocykl mam już 2 tygodnie ale czekałem z chwaleniem się :) czy naprawa faktycznie skuteczna a nie przypadek :) Fajnie chodzi, staram się tym razem coś jeździć a nie, że stanie w kącie i znów wymięknie :)
76109
Przy okazji pytanie. Okazało się, że przydałby mi się uchwyt na nawigację (raczej pod telefon). Wcześniej nigdy nie korzystałem z takiego ale jazda w nieznane :) jednak stwarza potrzebę posiadania. Podłączyłem jakiś z roweru ale nie budzi mojego zaufania bo ledwie go ulepiłem pod uchwyt lusterka. Mam jednak na środku resztę (po poprzednim właścicielu) czegoś takiego:
76110
Kojarzy ktoś z czego to mogło być? A bardziej czy da się kupić coś co by spasowało z tym. Ewentualnie polecicie coś co można by w jego miejsce podłączyć? Tylko w miarę możliwości niedrogo :)
Cornelson
04-10-2023, 18:33
Kup na ali podróbkę quadlocka. Dostaniesz razem z dumperem woec tl3fon Ci nie padnie. W zestawie jest mocowanie klejone do telefonu lub możesz kupić już w Pl case pod swój telefon, jeżeli taki quadlock robi. Przetestowane przez kilka osób, nikt telefonu nie stracił ;).
Cena od 30 do 80 zł. Zależy czy z logo czy bez quadlock.
Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka
patronat
04-10-2023, 21:08
Kojocisko - zaispirowałeś mnie ostatnio. Z dziś:
76112
76113
i bonusik:
76114
krzysztofz24
04-10-2023, 21:30
Nie chciabym spotkac tego bonusiku na drodze, jadac moto:-)
Wielkie dzięki wszystkim za porady odnośnie kasku i motocykla!
Tak jak piszecie aby coś bardziej świadomie kupić swoje trzeba odbębnić na motorze :)
Do kupna to jeszcze pewnie sporo wody upłynie ale jak coś to oczywiście się pochwalę :)
Wielkie dzięki wszystkim za porady odnośnie kasku i motocykla!
Tak jak piszecie aby coś bardziej świadomie kupić swoje trzeba odbębnić na motorze :)
Do kupna to jeszcze pewnie sporo wody upłynie ale jak coś to oczywiście się pochwalę :)
dlatego części moich znajomych proponuję kupno już :) 125cm3, masz czas się poduczyć, ubrać i ukierunkować się przy zakupię większego, a jeśli zapadnie taka decyzja to 125 sprzedajesz z niewielką stratą, lub rezygnujesz, albo stwierdzasz to mi wystarczy, trzeba złapać pierwszego króliczka ;)
krzysztofz24
05-10-2023, 00:32
(...)
Do kupna to jeszcze pewnie sporo wody upłynie ale jak coś to oczywiście się pochwalę :)
Ale co sie pochwale? zglaszaj sie tu PRZED kupnem, to bedzie temat do doradzania:-).
A zasadniczo, to kup to co sie akurat tobie podoba.
Bo nie ma motocykli gorszych czy lepszych, dla jednego najelpsze sa sportowe a dla innego choper/cruiser.
Kazdy z typow motocykli jakby troche co innego oferuje, inaczej sie go uzywa, czasem bardzo inaczej.
Ale to chodzi o to co nam sie po prostu podoba;-).
robin102
05-10-2023, 11:09
Wielkie dzięki wszystkim za porady odnośnie kasku i motocykla!
Tak jak piszecie aby coś bardziej świadomie kupić swoje trzeba odbębnić na motorze :)
Do kupna to jeszcze pewnie sporo wody upłynie ale jak coś to oczywiście się pochwalę :)
Motocykl najfajniej kupuje się sercem, a nie rozumem, bo jak się kupi rozumem to go potem trzeba trzymać i trzymać i trzymać, a na świecie jet tyle fajnych motocykli przecież. Zmiana co 3 lat to całkiem fajny system. No dla leniwych co 4 -5 ;)
Pierwszy rok się poznanie motor, drugi rok się jeździ już ze świadomością, trzeci rok się jeździ z większą świadomością i trochę z nudą już ;)
dlatego części moich znajomych proponuję kupno już :) 125cm3, masz czas się poduczyć, ubrać i ukierunkować się przy zakupię większego, a jeśli zapadnie taka decyzja to 125 sprzedajesz z niewielką stratą, lub rezygnujesz, albo stwierdzasz to mi wystarczy, trzeba złapać pierwszego króliczka ;)
To jest dobra droga. Żona mnie tym prezentem czyli kursem ubiegła i teraz zaczynam od kasku ale w sumie to chodzi o to aby mieć z tego frajdę :)
Ale co sie pochwale? zglaszaj sie tu PRZED kupnem, to bedzie temat do doradzania:-).
A zasadniczo, to kup to co sie akurat tobie podoba.
Bo nie ma motocykli gorszych czy lepszych, dla jednego najelpsze sa sportowe a dla innego choper/cruiser.
Kazdy z typow motocykli jakby troche co innego oferuje, inaczej sie go uzywa, czasem bardzo inaczej.
Ale to chodzi o to co nam sie po prostu podoba;-).
No się wie, że w razie pytań to TU się zwrócę w pierwszej kolejności :)
Motocykl najfajniej kupuje się sercem, a nie rozumem, bo jak się kupi rozumem to go potem trzeba trzymać i trzymać i trzymać, a na świecie jet tyle fajnych motocykli przecież. Zmiana co 3 lat to całkiem fajny system. No dla leniwych co 4 -5 ;)
Pierwszy rok się poznanie motor, drugi rok się jeździ już ze świadomością, trzeci rok się jeździ z większą świadomością i trochę z nudą już ;)
No jasne jak pisałem wcześniej to najważniejsze aby hobby było jak najbliżej dziecięcej radości i tego bym sobie życzył :)
Cornelson
05-10-2023, 23:15
U nas właśnie wjechała pachnąca nowością R3, więc pomału gsxs125 będzie szukać nowego właściciela. Piszę jakby co :)
krzysztofz24
05-10-2023, 23:32
Tak szczerze mowiac, to 125 jako swiadomy wybor bo akurat chcemy 125 - to jak najbardziej ma sens.
Ale ze niby 125 na pierwsze moto. Bez przesady, niektore szkoly nauki jazdy ucza na GS500.
Takze mozna na pierwsze moto ciut wyzej celowac niz 125.
Cornelson masz wyniki z konkursu Motula, oglosili juz ostateczne?
robin102
05-10-2023, 23:32
U nas właśnie wjechała pachnąca nowością R3 ....
Ooooo Triumph R3 ? Jaki model ?
krzysztofz24
05-10-2023, 23:33
Mniemam ze Yamaha R3:-)
Tak szczerze mowiac, to 125 jako swiadomy wybor bo akurat chcemy 125 - to jak najbardziej ma sens.
Ale ze niby 125 na pierwsze moto. Bez przesady, niektore szkoly nauki jazdy ucza na GS500.
Takze mozna na pierwsze moto ciut wyzej celowac niz 125.
Cornelson masz wyniki z konkursu Motula, oglosili juz ostateczne?
Ja w sumie popieram ideę 125 na początku. Absolutnie nie ze względu na moc i osiągi ale ogólnie "na wygodę". Lżejszy jest, łatwiej początkującemu tym manewrować na parkingu (w sensie pchać, postawić :)). W ruchu miejskim łatwiej się zmieścić itp. No i wcale aż taka zawalidroga to nie jest.
Personalnie to by mi w zupełności wystarczyła 125 i teraz. Ja jeżdżę wolno, "wokół komina".
Dużo pewnie zależy kto i do czego potrzebuje motocykla ale tego raczej początkujący niezbyt wie.
Cornelson
06-10-2023, 08:37
Bardzo chciałbym w garażu Rocketa ale wjechała, jak zgadł Krzysztof, Yamaha R3 dla córki. Po długich rozkminach co na a2 padło właśnie na yamahę, głownie ze względu na cenę (dostałem spory rabat o ceny oficjalnej). Z resztą dużego wybory w sportach nie ma. Jest cbr, ninja 400 i 650 (zdławiona) i RC390. RC odpadł ze wzgl na wygląd, wielkość i ulktra sportową (przymanjmniej w moim mniemaniu) pozycję. Honda była ok, ale sporo cięższa od Kawasaki i Yamahy. Ostatecznie miało być kawasaki, ale używka (nowe mają chore ceny). Tylko, że używki były niewiele tańsze od Yamahy a nie było gwarancji, że ktoś tego nie katował na torze.
Co do 125 na miasto w zupełności wystarczy, jak jeździmy z młodą to przy normalnej jeździe bez dziczenia bez problemu dotrzymuje tempa - jest lekka to też ma znaczenie.
Nie znam wyników konkursu, domyślam się, żę zwyciężcy już wiedzą.
Ma ktoś tu CRF 300? Albo jeździł nią dłużej i mógłby się podzielić doświadczeniem. Coraz częściej "chodzi" mi po głowie tego typu maszynka. :)
robin102
06-10-2023, 11:50
...Yamaha R3 dla córki...
Aaaaaaaaaa to Yamaha R3 czyli silnik R2 i aż 42 KM !! fiu fiu to jest już czym jechać. Oby tylko na torze jeździła.
.
Ma ktoś tu CRF 300? Albo jeździł nią dłużej :smile:
Taki plan to mam od zawsze chyba :D . Chrześniak który pracuje w HD jeździł tym. Mówił, że one lepsze znacznie od poprzedniej też cywilnej wersji 250 która nie jechała. Chrześniak bardzo obyty w tego typu motorach bo od 10 lat w błocie motocyklowym się grzebie. Tylko cholera drogie one.
Cornelson
06-10-2023, 19:51
Akurat teraz ceny są ok. Od 24k. Really za 27 widziałem. Tak myślę, żeby sprzedać sprzęt foto i dołożyć do takiej crf. Miałbym więcej frajdy niż z fotografii.
Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka
robin102
06-10-2023, 20:00
Miałbym więcej frajdy niż z fotografii.
Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka
chytry dobry plan jeśli zawodowo nie fotografujesz to obleci się dobrym smartfonem
Kojocisko
06-10-2023, 20:50
Na moto bez foto???
Obmacałem sobie dzisiaj BMW r1300GS w najbogatszej wersji :-).
Z bliska zyskuje, nawet lampa wydaje sie OK. Wersja full wypas jest jak dla mnie ciężko przesadzona, ale to ładnie zrobiony motocykl.
Zaciski hamulcowe w wersji sport budzą szacunek, śmieszne sa złączki co centralnego zamka kufrów. Elektryycznie sterowana szyba fajnie działa.
Sporo fajnych patentów - lekka i ładniejsza niż dotychczas boczna nóżka, w podstawce centralnej składana poprzeczka nie będzie już przeszkadzać w jeździe w terenie.
Włącznik zapłonu przeniesiony na prawą część kierownicy. Generalnie chyba trochę zdelikatniał ten motocykl, choć silnik wygląda imponująco.
same znajome R3 ma mój syn (jeździłem, docierałem), a CRF 300 mój znajomy (jako dodatek do Gold Wing) uważa, że to był bardzo dobry zakup, w zasadzie jeździ tylko nim - miasto, lekki teren i krótkie trasy
Cornelson
06-10-2023, 23:48
U mnie podobnie, ja będe docierał R3. Zdjęcie oczywiście wpadnie jakieś ;)
A myśl o psrzdaży sprzetu foto by kupić crf coraz bardziej mi sie podoba :)
Są wyniki konkursu motula:
https://motultour.pl/ameryka-pld-tour
robin102
08-10-2023, 17:22
... Generalnie chyba trochę zdelikatniał ten motocykl, choć silnik wygląda imponująco.A
Ale dalej jest taki bardziej niemiecki niż włoski, a jednocześnie współczesny, lżejszy nawet optycznie, a te 12 kg mniej to naprawdę dużo mniej.
Masz wiedzę co jest w wypsażeniu najtańszej wersji za 83.000 zł ?
... a CRF 300 mój znajomy (jako dodatek do Gold Wing)..
Kumpel który ze 3 lata temu kupił Godwinaga też sobie w tym sezonie dokupił małą Hondę CB ..... Jakoś tak u dorosłych wielu facetów mija ta fascynacja tonażem i mocą na rzecz "jak stał, tak siadł i paaajechał"
Kojocisko
08-10-2023, 19:00
Wersja podstawowa jest bogatsza. I to moim zdaniem bardzo rozsądny pakiet..
Dodali grzane manetki, tempomat, tryb enduro, światło do jazdy dziennej, czujniki ciśnienia w kołach, handbary i system bezkluczykowy. W R1250 wszystko to wymagało dopłaty.
145KM vs 136KM i 149Nm vs 143Nm też robi robotę.
Cornelson
10-10-2023, 13:53
Jak na BMW wydaje się być dobrą ceną. Przy odbiorze R3 chwilę rozmawialiśmy nt Tenere. Jak wchodziła do salonów sprzedawali po 36,5 teraz najtańsza 51,5. To cały czas ten sam motocykl. Żaden chyba tak nie podrożał. Dziś w hondzie przymierzyłem się do crf300. Myślałem, że mym nikczemnym wzroście będę majdał nóżkami w powietrzu, a tu niespodzianka. Prawie całe stopy na ziemi. Jutro jadę na jazdę testową. Będzie ciekawie.
Kojocisko
10-10-2023, 14:39
Tenera to bardzo ciekawy motocykl. Jeden z moich kolegów z włóczenia się po szutrach kupił w tym roku.
Z jednej strony super solidny, sprawdzony motocykl, z drugiej strony bardzo surowy (jeśli chodzi o wyposażenie). Chyba wywindowali cenę ze względu na duży popyt?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.