PDA

Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 [47] 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67

Ligo
18-03-2021, 17:36
Z czego to wynika, tyle biegów w truckac?. Tak wąski zakres obrotów, ze przy danej masie i mocy wymaga sie tylu przełożeń czy o co chodzi?
Teraz są już automaty, one też mają tyle przełożeń?
Tak, zakres obrotów. Przy Cumminsie ISX 500 KM optymalny zakres to 1100-1500 rpm. Sprawna jazda załadowanym to 1300-1500 rpm od biegu do biegu.
Automaty w semi-truckach to konstrukcyjnie normalne skrzynie manualne, tylko sterowane elektroniczne, łącznie ze sprzęgłem.



W tym co Ty mówisz, że z wyjątkiem ruszania to tam pewnie jakieś wspomagacze, komputerosy, siłowniki załatwiają temat
Nie ma nic, od wspomagaczy, albo synchronizatorów skrzynia najpewniej by się sypała, a tak robi po 1-1.5 mln mil bez dotykania.
Trochę zamieszałem sorry, bo w podręczniku na prawo jazdy piszą, że jeśli jest sprzęgło, należy go używać, czyli właśnie z podwójnym wysprzęglaniem. Tylko jak egzaminator widzi, że delikwentowi biegi ładnie wchodzą bez sprzęgła, to się nie czepia, bo wszyscy tak jeżdżą.:-)

Trzeba by przenieść dyskusję na wątek o truckach.

Wracając do tematu - prawdziwy tuk tuk.;-)
https://www.flickr.com/photos/8131279@N04/861490229/

bogdi64
18-03-2021, 18:26
Tak, zakres obrotów. Przy Cumminsie ISX 500 KM optymalny zakres to 1100-1500 rpm. i do tego został stworzony diesel, a nie do golfa tdi

mówicie, że powariowali z cenami na prawko A - to zobaczcie co zostało zrobione z kartą motorowerową

robin102
18-03-2021, 23:20
Wracając do tematu - prawdziwy tuk tuk.;-)
https://www.flickr.com/photos/8131279@N04/861490229/
No właśnie bo to fajny temat i można bez końca :)
Jak bym tak znalazł ze 20 tys zł zgubione przez covida, albo w LOTTO wygrał to jako TUK TUKa bym kupił. Singiel 44 KM !! jakieś tam właściwości terenowe. Kilka filmików obejrzałem i da się tym po lesie. Nieduża masa i te 44 KM to da radę zawsze i wszędzie.
https://www.motocykl-online.pl/testy/KTM-390-Adventure-motocykl-na-kazda-okazje-TEST,15082,2
5,8 sek do 100 km/h, rozpędza się do 160 waży 158 kg

https://images89.fotosik.pl/484/166ae8d5911823d6.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/166ae8d5911823d6)

Kolekcjoner
19-03-2021, 01:07
Trochę teoretyk jestem w tych dzisiejszych mniejszych motocyklach, bo tylko sie oblizuje za nimi, ale czasem jeździ ze mną koleżanka na Virago 125, dużo ona nie waży, lubi szybko jeździć i z tirami walczy niemiłosiernie, wyprzedzi, a ten znów ją z tyłu atakuje :) jeśli wrócimy do stałej podróżnej licznikowej 100km/h, więc ją namawiam aby kupiła coś 250 cm zarejestrowane jako 125 :)Zamiast kombinować i mieć wciąż pełno w gaciach że się jeździ de jure bez papierów to niech zrobi PJ i po temacie.



mówicie, że powariowali z cenami na prawko A - to zobaczcie co zostało zrobione z kartą motorowerową
Ale czemu "powariowali" weź sobie policz wszystkie koszty - przede wszystkim moto (które nieustająco dostaje w d....), paliwo - pali jak smok przez te debilne manewry na placyku. Przez to też jest masakryczne zużycie opon - szczególnie przedniej. Do tego wszelkiej maści ubezpieczenia, zwykle ze względu na eLkę droższe. Nawet przegląd więcej kosztuje mimo, że nic więcej nie "przeglądają" ;). Żeby szkoła miała sens to musisz mieć cztery motocykle AM, A1, A2 i A czyli wszystko to mnożysz x4, a serwisu jest że ho ho. Do tego dochodzi niebagatelny koszt wynajęcia placu i jego utrzymania. Wszelkiego rodzaju dodatki, łączność, kamizelki, słupki etc. Wszystko to kosztuje i nie ma zbyt długiego życia. Pasuje też mieć kilka kasków w różnych rozmiarach, ochraniacze, rękawiczki itd. Jakiś garaż na to wszystko - nie zawsze własny więc też płacisz - powód jest prosty trzeba to mieć wszystko pod ręką przy placyku.
Czasowo to też jest dramat. Jak nie masz nikogo do pomocy to nic innego już nie dasz rady robić. Także te ceny to moim zdaniem są póki co niskie i będzie to szło w górę.

krzysztofz24
19-03-2021, 01:27
No ale kiedys koszty byly dokladnie takie same a ceny jakby mniej kosmiczne...
Zreszta temat rzeka.

Tera to Panie wydziwiaja;-). Jak ja robilem ponad 20 lat temu prawko na motór, to jazdy po miescie nikt nie oferowal na kursie. Dopiero weszla "moda" na to, pare lat pozniej. Ruski motor Voschod 175 (takie skrzyzowanie Mz-tki z Jawa).
Kasku nie dawali. Mozna bylo sobie co najwyzej przyniesc, ale jak ktos zapomnial to i tak mogl jezdzic po placu. Ogolnie kurs wygladal tak, ze cos tam instruktor pogadal i jechal samochodem z innym kursantem na miasto na kat.B.

Kursant na A sie nudzil po pewnym czasie sam na tym placu. Ja np sie wtedy nauczylem jezdzic po schodach:-D. Balans cialem z gory i na dol zostla opanowany;-). Jak mi sie znudzilo robioc ta osemke na 1 to zacalem robic na 2. I wtedy zaliczylem pierwsza wyjebke na moto, bo to jesien byla i pelno lisci.
Ale focha wywalili bo sie kierunek zgial i moto nie chcialo odpalic bo sie gaznik zalal przy przewrotce (akurat tam byl czeski gaznik Jikov, taki sam jak w Jawie 350TS i to normlanie ze on sie zalewal przy przewrotce i mozna to bylo latwo ogarnac - wiem bo potem mialem tak Jawe).
No ale ze instruktory nie kumali bazy, to wywalili focha. Pamietam jak gosci ukopal w rozrusznik bez efektu i co kop to komentarz "No I d..pa":-).
Jeszcze do dzisiaj pamietam jak po tej jezdzie czekalem na przystanku autobusowym obok tego boiska szkolnnego co byl placyk dla moto i jak intruktor akurat z kursantem wyjezdzal to sie na mnie wilkiem patrzyl:-D.
Ale po tym zdarzeniu zaczeli oferowac kaski i inni kursanci mi cos gadali ze przeze mnie musieli plac z lisci zamiatac:-).

A propo jeszcze nudzenia sie kursantow podczas samotnego szkolenai 2-3H. Ja to nie, ale niektorzy sobie normalnie wyjezdzali na miasto pojezdzic:-). Kursant w trakcie kursu na moto jedzie sobie nim samemu pojezdzic po miescie...no comment;-).
Ech Panie, to byl czasy. A teraz cuduja, jakies stopniowania prawa jazdy A i wogole.



E chlopaki. Dawajcie swoje opowiesci z kursow na prawko na moto jak to drzewiej bywalo. Srednia wieku tu sluszna w miare w watku. Czy pierwsze bylo prawko na moto czy moze na samochod (ja od razu zrobilem na moto jak skonczylem 18lat i bylo mozna, samochod dopiero 3 lata pozniej).
No i co tam sie zdarzylo i jak to wygladalo ogolnie.

robin102
19-03-2021, 14:20
E chlopaki. Dawajcie swoje opowiesci z kursow na prawko na moto jak to drzewiej bywalo. Srednia wieku tu sluszna w miare w watku. Czy pierwsze bylo prawko na moto czy moze na samochod (ja od razu zrobilem na moto jak skonczylem 18lat i bylo mozna, samochod dopiero 3 lata pozniej).
No i co tam sie zdarzylo i jak to wygladalo ogolnie.
Jakoś tak ciulowo było. Instruktor pierwszego dnia na placyku niech podniesą rence ci co umiejo jeździć. Ja i jeszcze jeden koleś (listonosz) podnieśliśmy z 20 osobowej grupy. Pokazać padł rozkaz :) 3 kółka po dużym placu na czarnej WSK 125 zrobiliśmy. Podchodzę z tą wską do instruktora, a ten ty i tamten już nie przychodźcie, bo szkoda benzyny. Tylko potem na egzamin niech przyjdo. Może dlatego tak słabo jeżdżę i mało :D Straszny żal miałem bo egzamin z jazdy praktycznej polegał tylko na złożeniu podpisu :(. Żal straszny bo stara WSK czarna 125 został zastąpiona jakimś cudem WSK 175 KOBUZ , a to był już motor z marzeń i choć kółeczek kilka sie chciało :)
Było to 40 lat temu w kursowni-zdawalni LOK czyli Liga Obrony Kraju. Echhh żeby chociaż dali z parę razy na tym Kobuzie :(
Kurs i egzamin zdałem jeszcze nie spełniając wymogów wiekowych, więc troszkę trzeba był poczekać na odbiór prawka z urzędu. Wtedy prawko na wszystkie motocykle małe, duże, ogromne było od 16 lat, dawali prawko dla dzieci. Dobrze, że się to skończyło.

Zen
19-03-2021, 14:22
Ja zdawałem PJ na motocykl i ciągnik jednocześnie. Zdawałem bez odbycia kursu czyli eksternistycznie. Byłem już posiadaczem prawka kat.B. Po zdaniu testów ( o ile pamiętam było 20 pytań) przystąpiłem do egzaminu. Jako wcześniejszy użytkownik "mini motocykla" czyli komarka zasiadłem na WSK 125ccm. Przejechałem może ze 50m w liniu prostej, egzaminator kazał mi zatrzymać i dostałem zjebki...za to że hamowałem tylko tylnym hamulcem...a powinienem dwoma. A w moim komarku przód jak to w komarku nie działał więc przyzwyczajony hamowałem tylnym hamulcem. Ale została jazda zaliczona. Następnie kazali wsiąść na Ursusa C-330 szumnie zwanego ciapkem i......zgłupiałem. Nie było wajchy biegów w podłodze :) tylko przy kierownicy. Nie miałem za bardzoo pojęcia który bięg jest gdzie i zapytałem.....odpowiedź egzaminatora brzmiała...pchnij tą wajche do przodu i ruszaj. Po kilkudziesięcio metrach znowu miałem hamować i znowu zjebki....nacisnąłem hamulej z prawej strony nie wiedząc że pedał hamulca jest w traktorze dzielony na prawą i lewą stronę, Po gwałtownym i niezamierzonym skręcie w prawo pan egzemator stwierdził że egzamin zaliczyłem :)

robin102
19-03-2021, 14:30
Prawko na motocykl utraciłem w wieku 18 lat po milicyjnym pościgu, przez park, cmentarze i osiedlowe uliczki. ETZ 250 poczuła ogień na wydechu :D Nie dogonili, ale blachy sfotografowali takim dużym aparatem o fajnej nazwie Traffipax :) Ganiali mnie po mieście cywilnym fiatem 125 z tym aparatem zamontowanym na desce rozdzielczej.Prawko zabrali i zdawałem egzamin teoretyczny jakoś tak zrobiony, że ciężko było zdać :) .... nazwę aparatu zapamiętam do grobowej dechy, bo już wtedy fotografia u mnie grała w życiu duże skrzypce :)

Kojocisko
19-03-2021, 14:36
Moje prawo jazdy na motocykl ma jakieś 32 lata. Dwa lata mniej niż samochodowe. Kręciłem na egzaminie ósemki na Mińsku. Mój Ural 67 był w proszku, a moje doświadczenie było ograniczone do Junaka i M72 kolegi. Więc pewnie czegoś się nauczyłem jeżdżąc WSKką po podwórku ośrodka na Wirażowej w Warszawie.
Jak kupowałem pierwszą japonię w 1998, to kupiłem kilka godzin jazdy na jakiejś Hondzie na placyku. Dopiero rok później zorganizowaliśmy sobie z kolegami z pl.rec.motocykle dwudniowy kurs z instruktorami z warszawskiej kolumny motocyklowej policji. Chłopaki byli świeżo po kursie w żandarmerii francuskiej i przez dwa dni sporo nam pokazali. Dobrze, ze teraz da się znaleźć kilka ośrodków w Polsce, gdzie rzeczywiście uczą jeździć na motocyklach.
Odkąd wróciłem do jazdy, staram się co roku choć raz wyskoczyć na szkolenie na torze, dobrze i pożytecznie spędzony czas. I co jakiś czas obejrzeć "The twist of the wrist II".

robin102
19-03-2021, 15:26
Jak kupowałem pierwszą japonię w 1998, to kupiłem kilka godzin jazdy na jakiejś Hondzie na placyku.. Tego to szczerze pozazdroszczę :)
.

Mój Ural 67 był w proszku, a moje doświadczenie było ograniczone do Junaka i M72 kolegi.... Czyli początki prawdziwych dużych motocykli mamy takie same :) Też pierwszym prawdziwym moto był Junak zlepiony samemu. Taka ciekawostka to tym Junakiem na holu przyjechałem 70 km ze stodoły do swego garażu. Dziś jak o tym myślę jak to wspominam aby 70 km przejechać na lince to wydaje się niemożliwe, a takie miało się umiejętności wtedy w wieku 15-16 lat i zero rozumu, bo mózg to był :D Pojazd holujący to była JAWA TS 350 :)

krzysztofz24
19-03-2021, 15:29
Prawko na motocykl utraciłem w wieku 18 lat po milicyjnym pościgu, przez park, cmentarze i osiedlowe uliczki. ETZ 250 poczuła ogień na wydechu :D Nie dogonili, ale blachy sfotografowali takim dużym aparatem o fajnej nazwie Traffipax :) Ganiali mnie po mieście cywilnym fiatem 125 z tym aparatem zamontowanym na desce rozdzielczej.Prawko zabrali i zdawałem egzamin teoretyczny jakoś tak zrobiony, że ciężko było zdać :) .... nazwę aparatu zapamiętam do grobowej dechy, bo już wtedy fotografia u mnie grała w życiu duże skrzypce :)

Fiu, fiu;-). No proszę jakie tu "ekscesy" się ujawniły. No nie poznaje kolegi:-).
A jakoś to był powód tej ucieczki?

Mi się raz jak byłem młody i głupi zdarzył podobny epizod. Ale pościg nie został podjęty wogole.
Jak miałem koło 25-27lat i dopiero co kupiłem Hondę VF1100. Wracałem do garażu na woli u wujka.
Stoję na rondzie przy Prymasa Tysiąclecia (taka trasa "przelotowa" przez wawe z wiaduktami).
Godzina 22:50. A ostatni tramwaj do domu miałem 23:05. A muszę odstawić Moto do garażu czyli przedtem wypchnąć wujka Fiata Uno, wstawić Moto, znowu wepchnąć Fiata Uno:-) i jeszcze kawałek dojść do przystanku.

Wjeżdżam na to rondo i ofc akurat jak dojeżdżałem to czerwone się zapaliło. A tam było swego czasu długo to światło.
Patrzę nikogo wokoło, jestem SAM na tym skrzyżowaniu. Nikt nawet nie dojeżdża do skrzyżowania.z żadnej strony. Gdzie tam na horyzoncie tylko majaczy parę samochodów.
No to kurde nie będę stał i czekał bo potem trzeba by dralować kawał drogi do nocnego autobusu.
A więc jeszcze raz się rozglądam, jedynka i ruszam na czerwonym. A tu nagle z tyłu charakterystyczny sygnał i błysk:-).
No kurde centralnie za mną stał radiowóz Policji, wszędzie się rozejrzałem tylko nie za siebie:-).
Daje kierunek że zjeżdżam na przystanek autobusowy, trochę w jego stronę odbijam nawet, zwalniam.
I 2 bieg i dzida i 140km/h za chwilę ma tej trasie, zjazd w uliczkę przy następnym wiadukcie.
I tak ich to zaskoczyło chyba plus moje przyspieszenie że nie podjęli pościgu i nawet tablicy nie zapamiętali, bo nic nie przyszło.

W sumie nie wiem czemu tak wtedy zrobiłem. Nie chciałem mandatu za czerwone światło i chciałem zdążyć na tramwaj do domu. A ruchu było zero, więc zagrożenia dla nikogo postronnego nie było.
W każdym razie teraz jestem pewien że do takiej sytuacji by nie doszło.
No ale ani się nie chwalę ale też nie to żebym żałował;-).

To teraz Robin ty się otwórz i opisz ten pościg szczegółowo:-). Czemu, gdzie, dlaczego.

bogdi64 a ty jak tam z robieniem prawka? Ktoś coś jeszcze...

robin102
19-03-2021, 15:55
To teraz Robin ty się otwórz i opisz ten pościg szczegółowo:smile:. Czemu, gdzie, dlaczego.
... Tak zupełnie normalnie coś jak u Ciebie tylko, że przekroczyłem prędkość na dużej głównej ulicy ( asfaltowej, bo nie wszystkie były) . Tak jak dziś często się odwija na asfalcie ładnym :) jechali za mną, błyskali, i głupia myśl, że po co się zatrzymywać jak już prawie ciemno, foty nie zrobią, a jednak zrobili. Ulica kończyła się parkiem, więc w rurę i w parkowe alejki, a oni za mną na sygnale, park ogromny, alejki szerokie było gdzie się poganiać, potem z parku po miecie po osiedlu.
Te 15 minut pościgu to jednak było niesamowite doświadczenie i sprawdzian umiejętności rajdowych niemal :D bo alejki parkowe utwardzone bez asfaltu były czyli taki dzisiejszy OFF i ciągle ogień. Pamiętam, że w mojej ETZ po tej jeździe kolanko na wydechu zrobiło się fioletowe :D.
Jak to w życiu bywa, że w nic nie dzieje się na darmo te doświadczenie nauczyło mnie respektu do przepisów ruchu drogowego i generalnie było kubłem zimnej wody na łeb młodzika. Jakoś nigdy z tego nie byłem dumny, choć nie powiem czułem się mistrzem 15 minut :D
W cywilnym fiacie 125 ganiali mnie najlepsi milicjanci dawniejszej drogówki pies Hakelbery i miś Jogi. Tak ich nazywano, duet mniejszego i grubszego większego.
.


Jak miałem koło 25-27lat i dopiero co kupiłem Hondę VF1100. Wracałem do garażu na woli u wujka.
...
Mając wtedy Hondę to bym zawsze uciekał ;), to miało takie odejście, że pewnie w takim policyjnym fiacie jedynkę zapinali, a Hondy już dawno nie było widać :)

Ligo
19-03-2021, 18:40
U mnie w LOK-u był już Kobuz, tylko jazdy miałem w grudniu i już nawet nie pamiętam, czy w ogóle placu nie było, czy nie miał kto odśnieżyć. W każdym razie grupka około 10 osób po kolei robiła kółka na ulicy pod domem instruktora, bo ta była czarna i w miarę sucha. No i w tamtych czasach ruch samochodów prawie żaden.:-)

Ale wtedy jeździłem już całkiem nieźle, bo wcześniej był Komar, a później ojcowa CZ 175. Miałem o tyle dobrze, że moje blokowisko było na peryferiach miasta, a zaraz obok łąki i las, więc jako łebek bez uprawnień nie musiałem hasać po drogach publicznych.

robin102
20-03-2021, 00:02
Ale wtedy jeździłem już całkiem nieźle, bo wcześniej był Komar, a później ojcowa CZ 175.... Komary, czeskie Jawki, Pegazy, ruskie Wierchowiny, Romety Ogary wielu z nas uczyły jazdy na 2 kołach z silnikiem.
Motorowerowo to zaczynałem od Pegaz mego brata taki z pedałami i zbiornikiem paliwa nad tylnym kołem:) potem własna motorynka, potem Jawka MUSTANG nie byle co Mustang 50 :)

Ligo
20-03-2021, 00:13
Pegaza kojarzę, a Mustang to już była konkretna maszynka.:-)
Ja jeszcze próbowałem Rysia, ale już wtedy był stareńki.

robin102
20-03-2021, 00:20
Fajsbuk donosi, że Harley w komitywie z kimś wypuszcza Harleya 300 :D :D :D, Benelli jakiś nowy model 302 z silnikiem też 300. Chyba nas podsłu****ą i chyba generujemy nie lada zapotrzebowanie na TUK TUKi :) ..... może świat wróci do normalności i w Europie bedzimy mieć wybór motocykli łącznie z TUK TUK -ami :)

Ligo
20-03-2021, 00:22
Harley 300?

Świat się kończy...:roll:

krzysztofz24
20-03-2021, 00:27
Moje pierwsze kroki byly na motoorynce. Na dzialce pod wawa taki gang motorowerowy mielismy;-). Komar, Ogar, Motorynka...
Pozniej sie pojawily juz motocykle typu WSK, Jawa, MZ.

Ja ta motoroynke to mialem tak na Harleya zrobiona. Skorzane manetki wlasnorecznie wykonane, fredzle, plomienie wyszywane na siedzeniu:-D.
A kolor byl zielen Kawasaki;-).

- - - - kolejny post - - - - - -


Harley 300?

Świat się kończy...:roll:

To juz moja motorynka miala wiecej z Harleyem wspolnego:razz:.

Ligo
20-03-2021, 03:07
... może świat wróci do normalności i w Europie bedzimy mieć wybór motocykli łącznie z TUK TUK -ami :)
Wszystko możliwe, ale to może nie być już taka normalność, bo kiedy ceny motocykli poszybują w rejony kosmiczne, to nam w Europie Środkowej pozostanie wybór - tuk tuk 150, albo 100, znacznie tańszy w utrzymaniu. Jednym słowem dążymy do Indii, chociaż teraz może to jeszcze tak nie wygląda. Zapiszę sobie ten post i pogadamy równo za rok, o ile dożyjemy.;-)



A kolor byl zielen Kawasaki;-).
Czym skorupka za młodu nasiąknie...;-)

robin102
20-03-2021, 09:40
Harley 300?

Świat się kończy...:roll:

https://images89.fotosik.pl/485/aa4a924ebdc6b214.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/aa4a924ebdc6b214)

Kolekcjoner
20-03-2021, 19:55
https://images89.fotosik.pl/485/aa4a924ebdc6b214.jpg
Ja rozumiem że to się obowiązkowo musi pokazać na większości grup moto ale po co tu wrzucasz ten chłam :roll:?



Wszystko możliwe, ale to może nie być już taka normalność, bo kiedy ceny motocykli poszybują w rejony kosmiczne, to nam w Europie Środkowej pozostanie wybór - tuk tuk 150, albo 100, znacznie tańszy w utrzymaniu. Jednym słowem dążymy do Indii, chociaż teraz może to jeszcze tak nie wygląda. Zapiszę sobie ten post i pogadamy równo za rok, o ile dożyjemy.;-)
Jeśli już się bawimy w futurologię to zanim się spełnią te scenariusze to prędzej się pojawią elektryki. A te ostatnie podejrzewam właśnie najmocniej zaatakują segment małych pojemności i szczególnie skuterów. Podejrzewam że to będzie szybciej niż się spodziewamy.
BTW: w Europie podobno ogólnie tendencja jest raczej w kierunku litra ;) więc też wątpię w te pojemności 300 które podobno się u nas bardzo słabo sprzedają.

robin102
20-03-2021, 20:40
w kierunku litra ;) więc też wątpię w te pojemności 300 które podobno się u nas bardzo słabo sprzedają. W swoim czasie obserwując elektryczne skuterki w moim mieście też tak myślałem, że elektryczki to będzię mega konkurencja dla moto małych pojemności, małych mocy. Do czasu do puki nie zobaczyłem jak odjeżdżają porządne "litrowe" elektryki, nawet te czińskie, choć jeden widziałem amerykański. Przegrywają na razie tym, że są brzydkie, a fujjjiiii i tym, że zasięg to 80-100 -120 km. Pokolenie smartfonowej, jednokciukowej hulajnogowej młodzieży za 10-15 góra lat bedzię się śmiać z tych prawdziwych litrów i objeżdżać mnie na litrze +
.
a obrazek z hulajnogą musiałem aby wszędzie był, aby się wypełniło, że jest wszędzie :) ;)

krzysztofz24
20-03-2021, 20:59
Robin, nic się nie przejmuj. Ja tego obrazka nie widziałem i naprawdę jest zajeb...sty.
Powaga.

Z jednej strony śmieszny a z drugiej smutno się robi że w dzisiejszym świecie pewna epoka zdaje się przemijac powolutku...

Motocykle przyszłości, jakie by one nie były to będzie ich mniej.
Ta przestrzeń i pęd, nieeee. Przecież to trzeba by wyjść z wirtuala do realnego świata.
A to dla homo smartfonus i homo internetus może być szok;-).

Ligo
20-03-2021, 21:15
Niby zwykły mem, ale świetnie oddaje rzeczywistość i zmiany od tamtego czasu.


w Europie podobno ogólnie tendencja jest raczej w kierunku litra ;).
No tak, w Europie tej rozwiniętej motocyklowo, w Rzymie czy w Barcelonie wszyscy jeżdżą po mieście litrami.

matbe
20-03-2021, 22:21
To chyba kwestie środowiskowe, harlejowcy(tacy jak w memie) kojarzą się z bezgusciem i brakiem higieny, znaczy tak zawsze byli w filmach ukazywani, do tego wątek gejowski w wielu komediach(jak pokazany klub to zawsze w tych charakterystycznych strojach ;-) )
Ktoś wychowany w dużym mieście skupiał się na wyglądzie, porządnej wodzie toaletowej i dobrej furze bo to też kręciło samice. Gościu na wolnym głośnym motorze, w dziwnych skórzanych gaciach, budził śmiech ;-)

Ligo
20-03-2021, 22:47
No paczpan, ze skórzanych gaci można się nabijać, ale z rurek to już nie.:roll:

krzysztofz24
20-03-2021, 22:48
To chyba kwestie środowiskowe, harlejowcy(tacy jak w memie) kojarzą się z bezgusciem i brakiem higieny, znaczy tak zawsze byli w filmach ukazywani, do tego wątek gejowski w wielu komediach(jak pokazany klub to zawsze w tych charakterystycznych strojach ;-) )
Ktoś wychowany w dużym mieście skupiał się na wyglądzie, porządnej wodzie toaletowej i dobrej furze bo to też kręciło samice. Gościu na wolnym głośnym motorze, w dziwnych skórzanych gaciach, budził śmiech ;-)

Tak totalnie bez urazy, ale matbe ty masz motocykl, chcesz mieć motocykl, wogole jakoś interesujesz się motocyklami.
Czy tak tylko sobie piszesz prowokacyjnie;-)?

Bezguście i brak higieny:-D.
Śmiem twierdzić że pominięcie w Easy Rider wątku jak często zmieniali bieliznę i jakiej wody toaletowej używali bądź nie, nie miało negatywnego wpływu na fabułę filmu i odbiór przez widzów.

Motocykle a szczególnie Harleye to rock&roll a nie wymuskane disco banjo;-).


No co za temat wypłynął.....:-)

matbe
20-03-2021, 22:54
No paczpan, ze skórzanych gaci można się nabijać, ale z rurek to już nie.:roll:Ale gdzie się nabijam, napisałem tylko ze ktoś drwiący może być takim samym powodem do drwin.
To nie ja wrzuciłem mema i nie ja wysmiewam kto jak się ubiera.

matbe
20-03-2021, 23:02
Motocykle a szczególnie Harleye to rock&roll a nie wymuskane disco banjo;-).

No co za temat wypłynął.....:-)
Jestem zapalonym motoentuzjastą, a na hasło motocykl pojawia mi się w głowie jakiś ścigacz, jakiś naked, jakiś Gold wing, a chopper daleko na koncu. Z tego co śledzę watek sami też preferujecie inne jednoślady ;-)
Jak trafię kumulację to wybuduje dom, a w salonie przy kominku postawie Diavela carbon edyszyn, jako rzeźbę.

krzysztofz24
20-03-2021, 23:13
Jestem zapalonym motoentuzjastą, a na hasło motocykl pojawia mi się w głowie jakiś ścigacz, jakiś naked, jakiś Gold wing, a chopper daleko na koncu. Z tego co śledzę watek sami też preferujecie inne jednoślady ;-)
Jak trafię kumulację to wybuduje dom, a w salonie przy kominku postawie Diavela carbon edyszyn, jako rzeźbę.

Trochę się różnimy w pewnych kwestiach światopoglądowych;-). Ale ciekawe jest to że dwie różne osoby też mogą znaleźć wspólny mianownik mogący być nicią porozumienia. To jest dobre.

Ja chciałem tylko zauważyć, że tutaj nie rozmawiamy o modzie, higienie, kosmetykach czy guście.
Naprawdę nikt przez ponad tysiąc stron nie zadał pytanie w stylu "jak się gustownie ubrać na motocykl";-).
Dlatego pozwoliłem sobie na troszkę żarcików.

Także proponuję więcej o motoryzacji i samych motocyklach.

Ligo
20-03-2021, 23:31
No właśnie. W końcu do roboty trzeba czymś dojeżdżać.

49878

krzysztofz24
20-03-2021, 23:49
W budowlance to się chyba dobrze zarabia. Jak obok mojej byłej pracy stawiali blok mieszkalny. To na naszym trawniku był tymczasowo duży piętrowy barak robotników budowlanych i biuro jednocześnie.
I jeden gościu codziennie, mniej więcej takim Harleyem przyjeżdżał do roboty.
Ubrany motocyklowo/harleyowo w skóry, przebierał się w kask, gumiaki i kufajkę i szedł na budowę.

Może to jaki majster był czy inny fachura?
No Harleya miał fajnego. I jeździł nim regularnie do roboty:-).

Ligo
21-03-2021, 00:01
Po to motór jest.:-)

A czy dobrze się zarabia? No chyba jak wszędzie. No i każdy może sobie kupić, żeby dojeżdżać do roboty. No bo po to motór jest.:-)
A taki czy siaki, kogo to?

krzysztofz24
21-03-2021, 00:11
No wiesz, listonosz zwykle na jakimś pierdopędzie jeździ:-). A tu wypasiony Harley.
To może być wskazówka do przebranżowienia;-).

Mój post nie miał absolutnie na celu zaglądanie komus do kieszeni. Co mnie to...
No fajny był ten Bary, chyba Road King o ile pamiętam.

Ligo
21-03-2021, 00:24
No wiesz, listonosz zwykle na jakimś pierdopędzie jeździ:-).
I prawidłowo. Wyobraź sobie listonosza z Harleyem. Wielkie to, niezgrabne, ciężko przestawić i pali jak smok. Bez sensu, zupełnie nie o to chodzi.

robin102
21-03-2021, 00:32
To jak już wróciliśmy na ziemię czyli do Ameryki to coś Wam pokaże. Wiadomym jest , że tam same Harleye ALE ALE tropiąc i śledząc markę SWM wskrzeszoną w 2014 roku chińską kasą i kupieniem kawałka fabryki Huqsvarny we Włoszech w tych samych Włoszech chińskie pieniądze produkują takie fajne motorki do USA :) Wiadome motor to nie prom kosmiczny, trochę milionów Euro , iżyniejro z Huqsvarny i mamy markowe fajne SWM z silnikiem od Husky.
Ligo ile on tam może w tym Texasie kosztować, bo na grzyby i ryby idealny. Lekki motor, silnik ma KM pod dostatkiem, no jak to włoskie fajnie i porządnie wykonane. Ileż to się jeszcze nie wie o tych dzisiejszych motocyklach. Ciągle się coś odkrywa :)
. SWM 600 w Texasie :)
https://youtu.be/QcL8QTbr6bg
Jaky kiedyś hajs jakiś wpdał to taki SWM u mnie bedzie SWM Silver Vase, (https://youtu.be/QcL8QTbr6bg)prowadzic wsrod TUK TUK
https://images91.fotosik.pl/484/1a53be5d771f60e9.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/1a53be5d771f60e9)
.

..a w salonie przy kominku postawie Diavela carbon edyszyn, jako rzeźbę. To już lepiej wybrać się nie dało na marzenie. Pogratulować gustu. Motocykl nieziemsko się prezentuje, a jeszcze bardziej kosmicznie jeździ. Te 150 czy 160 KM robi robotę :)

krzysztofz24
21-03-2021, 00:47
I prawidłowo. Wyobraź sobie listonosza z Harleyem. Wielkie to, niezgrabne, ciężko przestawić i pali jak smok. Bez sensu, zupełnie nie o to chodzi.

A właśnie że chciałbym zobaczyć kiedyś listonosza na Harleyu:-).
Ale to chyba w Stanach tylko, bo tam o wiele więcej Harleyów.

Ligo
21-03-2021, 00:54
Motocykl nieziemsko się prezentuje, a jeszcze bardziej kosmicznie jeździ. Te 150 czy 160 KM robi robotę :)
Szwagier w Polsze pokazywał mi w garażu jakieś czerwone Ducati i mówił, że ponad 200 KM, ale jakoś do dzisiaj nie może to do mnie dotrzeć.;-)

Natomiast SWM w Texasie nie widzę, jest jeden w Arizonie i drugi w Illinois, to wszystko.
A ceny takie se, bo trzeba doliczyć tax, jakieś 8-9% i jeszcze około $800 za przygotowanie i dokumenty.
https://www.cycletrader.com/Swm/moto...WM%7C765340870

- - - - kolejny post - - - - - -


A właśnie że chciałbym zobaczyć kiedyś listonosza na Harleyu:-).
Ale to chyba w Stanach tylko, bo tam o wiele więcej Harleyów.
Poczta używa blaszanek, coś a'la pół Nyski i z kierownicą po prawej stronie, bo tak jest dla nich wygodniej.
Dam fotę, jak znajdę.

Kolekcjoner
21-03-2021, 01:41
Ale gdzie się nabijam, napisałem tylko ze ktoś drwiący może być takim samym powodem do drwin.
To nie ja wrzuciłem mema i nie ja wysmiewam kto jak się ubiera.
Otóż to! Jak to mówią "uderz w stół....." - dla mnie osoby które zwracają uwagę na takie rzeczy i to komentują po prostu same mają jakiś problem i leczą głośno własne kompleksy 8).


W swoim czasie obserwując elektryczne skuterki w moim mieście też tak myślałem, że elektryczki to będzię mega konkurencja dla moto małych pojemności, małych mocy. Do czasu do puki nie zobaczyłem jak odjeżdżają porządne "litrowe" elektryki, nawet te czińskie, choć jeden widziałem amerykański. Przegrywają na razie tym, że są brzydkie, a fujjjiiii i tym, że zasięg to 80-100 -120 km. Pokolenie smartfonowej, jednokciukowej hulajnogowej młodzieży za 10-15 góra lat bedzię się śmiać z tych prawdziwych litrów i objeżdżać mnie na litrze +
.;)....
Póki co jest jeszcze trochę problemów do obejścia. Silniki elektryczne dużych mocy - duże pobory -> wydajne ogniwa itp. Wszystko waży, a w moto wiadomo - spore limity pod tym względem. Myślę że jeszcze trochę potrwa nim zastąpią spaliniaki. Podejrzewam że dlatego łatwiej będzie to ogarnąć w małych pierdkach ;)... Faktem jest że elektryki mają niesamowity moment i to niemal od zera - to musi drzeć afalt jak żaden ścigacz ;).... Sądzę że ciekawe czasy przed nami.

ksh
21-03-2021, 02:04
No paczpan, ze skórzanych gaci można się nabijać, ale z rurek to już nie.:roll:


https://www.youtube.com/watch?v=WmwAjt-dz1g&ab_channel=FavoriteVideos

krzysztofz24
21-03-2021, 02:30
Otóż to! Jak to mówią "uderz w stół....." - dla mnie osoby które zwracają uwagę na takie rzeczy i to komentują po prostu same mają jakiś problem i leczą głośno własne kompleksy .
ż

No ale to ty pierwszy zareagowales swietym oburzeniem na tego mema.

Jakie nozyce, jakie rzeczy, jakie kompleksy? Chyba niektorych troche ponosi (mam na mysli zbiorczo a nie konkretnie ciebie).
Ja to bym na miejscu niektorych pisal do TSUE, ze ten mem to mowa nienawisci i obraza niewiadomo co:lol:

Ligo
21-03-2021, 02:35
Otóż to! Jak to mówią "uderz w stół....." - dla mnie osoby które zwracają uwagę na takie rzeczy i to komentują po prostu same mają jakiś problem i leczą głośno własne kompleksy 8).
Pieprzenie... Takie insynuacje, nie wiadomo o czym gadasz. Jak to do mnie, to mów konkret, że do mnie. Nie obrażę się, najwyżej odpyskuję. Bo kompleksów nie mam.:mrgreen:

Ligo
21-03-2021, 03:38
Tak czy siak, kuperek jest seksowny.:-D

49884

Kojocisko
21-03-2021, 14:43
Z jednej strony imponujące, z drugiej strony tak kompletnie nie w moim guście....
A'propos elektryków - np. KTM tak dobrze sprzedaj swoje benzynowce, że trochę wyhamował nakłady na rozwój elektryków. No i nie mają pomysłu na ich marketing.
A przypominam, że pakiety napędowe do elektrycznych KTMów sa projektowane i robione w Polsce :-).
Lockdown, izolacja, zimna wiosna - zamiast robić zdjęcia czy jeździć motocyklem właśnie kończę robić nowe wieszaki na ciuchy motocyklowe i na rękawiczki. Wieszak na rękawiczki moja żona ochrzciła "grabie". Powieszę, to się pochwalę. Byle do szczepionki...

Kolekcjoner
21-03-2021, 15:42
Z jednej strony imponujące, z drugiej strony tak kompletnie nie w moim guście....
A'propos elektryków - np. KTM tak dobrze sprzedaj swoje benzynowce, że trochę wyhamował nakłady na rozwój elektryków. No i nie mają pomysłu na ich marketing.
Ewidentnie tak jest. Może w świecie moto też jest potrzebna jakaś "Tesla", która pokaże że jednak się da ;).... Może to jeszcze nie ten czas....

robin102
21-03-2021, 16:40
Tak czy siak, kuperek jest seksowny.:-D

Ciekawy temat poruszyłeś :) Motocykle INDIAN jakby same Harleyopodobne wozidła u nich, ale jest taka perełka FTR 1200 S , kurde normalny motocykl :) 125 KM 115 Nm tylko 230 kg na gotowo, no jest czym jechać :) nówka funkiel tylko 54.000 zł chyba wychodzi najtańszy cm3 silnika
Jakby trochę podobny do Ducati DIAVEL ;)

Co do rurek :D to nie bijcie mam dwie pary takich gumowanych dżinsów rurek. Mega wygodne, zakładam do roboty na ślubach, bo mega wygoda. Jakaś lycra w tym materiale jest. Czasem jedne zakładam pod spodnie motocyklowe aby było cieplej w chłodne dni.

https://images90.fotosik.pl/485/667e32c6dce5df83.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/667e32c6dce5df83)

krzysztofz24
21-03-2021, 17:02
No, ten Indian jest fajny. Już dawno go wychaczylem. Jakoś nie widzę podobienst za dużo z Diavelem.
Szkoda że dali smartfona zamiast liczników. Trochę mi się to kłóci z "klasyczana" linia motocykla.
Ogólnie bike był wzorowany na amerykańskich motocyklach do flat-tracku. Takich ichnich wyścigów.
Całkiem zgrabnie wyszedł. I cena atrakcyjna jak by przeliczać dukaty na cm3 silnika;-).

robin102
21-03-2021, 17:55
Całkiem zgrabnie wyszedł. I cena atrakcyjna jak by przeliczać dukaty na cm3 silnika;-).
A już myśleliśmy, że Big Bigi to gatunek ginący, a tu proszę Amerykanie przyszli nam z pomocą :) Litr z dokładką ciągle żywy i to jeszcze jak kozacko wygląda i jaka fajna pozycja za kierą. Znacznie lepie niż na Diavelu który okrutnie niskim motocyklem jest :(
Pewnie w USA to kosztuje z 10 tys $ bo w Europie jak widzę nówkę sztukę z wyprzedaży rocznika można wyhaczyć za 11 tys Euro, czyli tanio. Może one jakieś czińskie czy indyjskie, że takie niedrogie :)
Oczywiście nigdy nowego się nie kupi z braku hajsu, ale warto wiedzieć, że to najtańszy cm sześcienny motocykla. Ciekawe jak serwis i niezawodność, harleyowa ? :D
Widać je w Warszawie na ulicach ?

krzysztofz24
21-03-2021, 18:06
Klasycznych, czyli "harleyowskich " Indianow;-), troche widziałem. Ale tego niestety nie.

Co do wyglądu. Podoba mi się linia baku, rama, wydech, wyeksponowany tylny amortyzator. I wiele innych aspektow. Siodło bym jednak ciutkę niżej widział i jakoś zadupek inaczej a nie tak kuso:-).
Jakiś chyba bardzo długonogi i wysoki jeździec na tyk zdjęciu. Bo nogi mocno ugięte.
Zwykle jak oglądałem jakieś testy czy zdjęcia, to nie zauważyłem aż takiego ugięcia kolan.

robin102
21-03-2021, 18:30
.
Zwykle jak oglądałem jakieś testy czy zdjęcia, to nie zauważyłem aż takiego ugięcia kolan.

Posadziłem swoją osobę dokładnie obmierzoną. Pozycja ciut bardziej sportowa niż na mojej ciuchci, ale pewnie też ten Indian ma lepsze osiągi drogowe. Literka "S" w nazwie jak SPORT zobowiązuje :)
Jeździł bym kurde. Może to będzie nowy obiekt westchnień :D

https://images89.fotosik.pl/485/bd935a30dc860331.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/bd935a30dc860331)
https://images91.fotosik.pl/484/ca3e5d3b1f0165b1.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/ca3e5d3b1f0165b1)

Cornelson
21-03-2021, 18:41
Trochę przez przypadek tu trafiłem. Witam koleżnaki (nie wiem czy tu są) i kolegów.
49910

W kontekście FTR-a. Jeździłem na dniach otwartych. Mając porównianie do xsr i tracera 900 ftr wydał się cięzki i mniej zgrabny. Fajnie wykonany i jak na taki silnik oczekiwałem jakiegoś pier....lnięcia, którego nbie poczułem. Akcesoryjny wydech trząsł szybami samochodów :) - miodzio.

robin102
21-03-2021, 19:00
Fajnie wykonany ..... Akcesoryjny wydech trząsł szybami samochodów :) - miodzio. Czyli spełnia pokładane w nim nadzieje dla tego typu motocykla :)
.

Trochę przez przypadek tu trafiłem. Witam koleżnaki (nie wiem czy tu są) i kolegów.
Witaj, witaj. Same chłopy :) .... to Twoja Jamada MT 09 ?

Cornelson
21-03-2021, 19:16
Na zdjęciu moja XSR ale 700. Jeżeli o to pytasz. Wolałbym z kilku powodów 900, ale zasobność portfela wykluczyła taką opcję.

robin102
21-03-2021, 19:40
Na zdjęciu moja XSR ale 700. Jeżeli o to pytasz. Wolałbym z kilku powodów 900, ale zasobność portfela wykluczyła taką opcję.
Ciekawy motur. Ciekawszy od MT 07 która ma paskudną nazwę MT. Niezły szatan z tej XR 700 musi być przy tej masie na mokro 186 kg fiu fiu.
aż zerknąłem w szczegóły
https://www.motorcyclespecs.co.za/model/yamaha/Yamaha%20XSR700%2016.htm

Cornelson
21-03-2021, 20:26
Na moc nie narzekam, brakuje czasem trochę kagańców elektronicznych, które są w mocniejszej wersji. Naweiasem mówiąć studnia bez dna - nie wiem co goprsze dla portfela, fotografia czy motocykl. Tak wyglądała pod koniec seoznu - zdjęcie które zamieściłęm. Teraz już doszły kolejne zmiany. Osobiście znam 8 właścicieli xsr, z grupy na fb jest ich trochę więcej. Nikt nie ma seryjnego wyposażenia. Wydech, lusterka, kierunki, mocowanie tablicy, malowanie, błotniki ........ itd. :)

Kolekcjoner
21-03-2021, 21:57
Na moc nie narzekam, brakuje czasem trochę kagańców elektronicznych, które są w mocniejszej wersji. Naweiasem mówiąć studnia bez dna - nie wiem co goprsze dla portfela, fotografia czy motocykl.
Chyba jednak nie ma porównania. Na motocykle można wydać furmankę kasy, na foto te możliwości się dużo szybciej kończą :mrgreen:...

Ciekawy temat poruszyłeś :) Motocykle INDIAN jakby same Harleyopodobne wozidła u nich, ale jest taka perełka FTR 1200 S , kurde normalny motocykl :) 125 KM 115 Nm tylko 230 kg na gotowo, no jest czym jechać :) nówka funkiel tylko 54.000 zł chyba wychodzi najtańszy cm3 silnika
Jakby trochę podobny do Ducati DIAVEL ;)
Podobny, wygląda jak kopia ;)....
Ja bym jednak wolał kupić Indiana, który wygląda jak Indian a nie jak Ducati ;).

Cornelson
21-03-2021, 22:31
Znajomy nabył A9 z jakąś 600-tką wyszło po mega rabatach koło 23k. Także w foto też można. Ale jasne, w moto jest dużo łatwiej ulżyć portfelowi.

Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka

robin102
21-03-2021, 23:23
.... Nikt nie ma seryjnego wyposażenia. Wydech, lusterka, kierunki, mocowanie tablicy, malowanie, błotniki ........ itd. :)
Niby ta sam pasja, te same hobby i jedna wielka rodzina :0 a każdy ma inne podejście. jak dla mnie motocykl tylko i wyłącznie w pełnym oryginale, tak jak wyjechał z fabryki. Żadnych akcesoryjnych klamek, manetek, kanap przerabianych, gadżetów, kotylioniarstwa. Ktoś to wymyślił zaprojektował i tak ma być :) Jedyne co uchodzi co dopuszczam to akcesoryjny wydech i więcej nic.

krzysztofz24
21-03-2021, 23:34
Niby ta sam pasja, te same hobby i jedna wielka rodzina :0 a każdy ma inne podejście. jak dla mnie motocykl tylko i wyłącznie w pełnym oryginale, tak jak wyjechał z fabryki. Żadnych akcesoryjnych klamek, manetek, kanap przerabianych, gadżetów, kotylioniarstwa. Ktoś to wymyślił zaprojektował i tak ma być :) Jedyne co uchodzi co dopuszczam to akcesoryjny wydech i więcej nic.

O Robin a co powiesz na specjalne fabrycznie limitowane edycje? Czasami wychodzi taka seria po fabrycznym rasowaniu. Lepiej tu nie zajmować radykalnych stanowisk;-).

Bo jak fabryka może zrobić troszkę inaczej czasem ten sam model, to czemu niby "nie pozwolic" na to użytkownikowi. W końcu to jego motocykl:-).

Po za tym można przerabiać sprzęta fabrycznie dedykowanymi częściami. Np BMW dake możliwość pewnej personalizacji w motocyklach. I można mieć fabrycznie oryginalny motocykl ale jednak jeden egzemplarz od drugiego będzie się trochę różnił...śliski temat;-). A co jeśli czasami niezależną firmą zrobi lepsze, dla nas fajniejsze części.

Może to moje zboczenie, ale nie trawie 99% fabrycznych kierunkowskazów w motocyklach. Po kiego są takie wielkie:-). Jak tego można nie zmienić na jakieś inne akcesoryjne:-)?
Albo końcówki kierownicy. No kurde tyle jest do wyboru w różnych kolorach, kształtach czy wagach. Zamiast te skromne fabryczne "zaślepki".

Cornelson
21-03-2021, 23:58
Niby ta sam pasja, te same hobby i jedna wielka rodzina :0 a każdy ma inne podejście. jak dla mnie motocykl tylko i wyłącznie w pełnym oryginale, tak jak wyjechał z fabryki. Żadnych akcesoryjnych klamek, manetek, kanap przerabianych, gadżetów, kotylioniarstwa. Ktoś to wymyślił zaprojektował i tak ma być :) Jedyne co uchodzi co dopuszczam to akcesoryjny wydech i więcej nic.

Jasne, łatwo pujść na łatwiznę i za małą kasę zamówić tonę gadżetów z ali i upstrzyć całą maszynę. Ale nie zawsze tak musi być. Przykłady pierwsze jakie mi przychodzą do głowy: jak nie ma regulacji klamek i ktoś ma małe dłonie, albo zamobtuje grzane klamki?
Dużo też zależy od tego czym kto jeździ. Są maszyny już bdb wyposażone fabrycznie i tu bym się nawet zgodził. Z drugiej strony jak wpominał krzysztofz24, to nawet taka xsr700 wychodzi w wyższej wersji z inną kierą, kanapą, zegarem i czymś tam jeszcze. A xsr900 abarth to już prawie inny motocykl vs xsr900.

robin102
22-03-2021, 00:00
O Robin a co powiesz na specjalne fabrycznie limitowane edycje? Czasami wychodzi taka seria po fabrycznym rasowaniu. Lepiej tu nie zajmować radykalnych stanowisk:wink:.
.
Limitki fabryczne jak najbardziej, bo one przecież fabryczne i są serią, małą, ale zawsze serią :) Podrasowanie często i gęsto to np. napis: 90 lat Bmw :D albo jakiś szlaczek na lakierze, inny kolor malowania, czy bogatsze wyposażenie w ficzery elektroniczne. 100-300-1000 szt, ale to zawsze seryjna sprawa. Najbardziej nie mogę patrzeć na kolorowe klamki, złote łańcuchy i kanapy akcesoryjne wyglądające jakby z kawałka tapczana zrobione :)

Kojocisko
22-03-2021, 00:06
Ja niby nie przepadam za nadmiarem dodatków. Ale...
a gmole?
a uchwyt na telefon/nawigację?
a łamane klamki i lusterka w terenówkach?
a lepsze zawiasy?
a wygodniejsza kanapa?
a kuferki od specjalistycznych firm?
a halogeny?
a tankbag?
a wyższa szyba?
a płyta pod silnik?
a nakładka ochronna na dekiel sprzęgła?
a handbary w terenówkach?
a akcesoryjne duże baki w wyprawówkach?
więc niby nie, a jednak tak.

robin102
22-03-2021, 00:15
A xsr900 abarth to już prawie inny motocykl vs xsr900. aż zerknąłem w internety. No no niezła wariacja na modelu udanym MT 09 się odstawia :)

- - - - kolejny post - - - - - -


fabrycznych kierunkowskazów w motocyklach. Po kiego są takie wielkie:-). Jak tego można nie zmienić na jakieś inne akcesoryjne:-)?
. A wiesz, że mam zmienione na fabryczne ledowe malutkie, tzn tak z fabryki wyjechał i na fakturze zakupu jest wyszczególnione jako dodatkowe wyposażenie. Wspominam o tym bo dwa razy na SKP pan mówi o nie nie te migacze nie przejdą, to ja mu, że to fabryczne tak było i dopiero jak wniknął w opisy na ich to prawie uwierzył, prawie bo test robili we dwóch widoczności kierunku w słoneczny dzień z 30 metrów, tak podobno warunki techniczne. Potem się dziwili, że ho ho, ale dobrze widać. na drugiej SKP podobna sytuacja ale tu już zabrałem dokumentacje ze sobą :)
Generalnie dobrze, że zwracają uwagę na ten arcy ważny aspekt widoczności motocykla w manewrach, bo wiadomo, że motocykle są wszędzie :)
.

Ja niby nie przepadam za nadmiarem dodatków. Ale...
a gmole?
a uchwyt na telefon/nawigację?
a łamane klamki i lusterka w terenówkach?
a lepsze zawiasy?
a wygodniejsza kanapa?
a kuferki od specjalistycznych firm?
a halogeny?
a tankbag?
a wyższa szyba?
a płyta pod silnik?
a nakładka ochronna na dekiel sprzęgła?
a handbary w terenówkach?
a akcesoryjne duże baki w wyprawówkach?
więc niby nie, a jednak tak.
.
a przedłużenie błotnika :) ... o zgrozo najmniej widoczne, a największa robotę robi :)

krzysztofz24
22-03-2021, 01:08
Nidy mi przez te wszystkie lata nie przyczepili sie do kierunkow. Zreszta sa normalne i widoczne a jednoczesnie jakos wygladajace a nie te fabryczne krowy;-).

A propo takich dodatkow to kiedys jak mialem VF1100 i w warssztacie jak zostawilem na pewna przedluzajaca sie naprawe (dluga historia) to spadla jakas rura na lusterko i je roztrzaskala.
A to bylo oryginalne, tzw czarny chrom. Czyli chromowane ale na czarno, popularne w latach 80-tych.
Ofc wlasciciel przeprosil i powiedzial ze mi zamowi jakie chce. Orygianly byl niedostepne, wogole ta technologia "czarnego chromu" byla niedostepna. Koniec, to bylo popularne w latach 80-tych. Wymarlo jak imperium Imkow, ludzkosc zapomniala tej technologi:-).
No to dostalem kilka katalogow opaslych i jakies sobie wybralem.
Ale po jakims czasie uznalem ze jednak mi sie nie podobaja:-D. I tak przez jakies 1-2 lata regularnie co motobazar kupowalem sobie nowe lusterka, lub z Larssona.
Panie jakich ja lusterek nie mialem, z 5 par. Jakies streetfighterowe, takie w koncowke kierownicy wkladane, pod kierownica. Wszystko. Stare sprzedawalem albo przez allegro a moze przez gielde Swiata Motocykli.
Zanim znalazlem Swiety Grall wsrod usterek.

P.S
A w obecnym Kawasaki tez mam czarny chrom na lusterkach, wskrzesili starozytna technologie na chwile;-).

robin102
22-03-2021, 11:00
Lockdown, izolacja, zimna wiosna - zamiast robić zdjęcia czy jeździć motocyklem właśnie kończę robić nowe wieszaki na ciuchy motocyklowe i na rękawiczki. Wieszak na rękawiczki moja żona ochrzciła "grabie". Powieszę, to się pochwalę. Byle do szczepionki...
Fajnie na serduchu motocyklowym to rzeczywiście nie jest. Patrze na motur by się pojeździło, ale psyche słaba, zewu nie ma jak był co roku:( Kurde oby chociaż na Hel się dało polecieć, albo chociaż do Rynku. W polskich Tatrach mam lux, z garażem, obiadami i tanią miejscówkę wypadową na tatrzańską pętle, ale Górale boją się gości przyjmować, bo od razu widać i sąsiad doniesie :) może to się zmieni do końca maja, czerwca.
Dziś u mnie rano śniegu po kostki, temperatura o 6 rano - 6 st C . Jak żyć, jak żyć ........ byle do szczepionki ..... może ktoś zrezygnuje, trzeba by powalczyć w punktach szczepień, zamierzam tak podziałać.

Kojocisko
22-03-2021, 19:30
Skoro miało być o majsterkowaniu. W 2018 na szybko zrobiłem sobie wieszaczki na ciuchy z aluminiowego płaskownika zaczepionego o szyny bramy garażu. Rękawice leżały na regale lub 2-3 pary mieszkały na kawałkach plastikowych rurek, przymocowanych trytkami do regału. Pora była to zmienić.

1) nowy wieszak na ubrania (każde z ramion ma 50cm). Widać stare wieszaczki i rurki na rękawice. Prowizorka wytrzymała 3 sezony.
49938

2) z ciuchami
49939

3) wieszak na rękawice aka grabie
49940

4) i zapełniony. jak widać będzie potrzebny jeszcze jeden.
49941

Przyszły weekend wygląda już na motocyklowy w prognozie...

krzysztofz24
22-03-2021, 21:35
Kojocisko rozumiem że dla forumowiczów z wątku motocyklowego masz zniżki w swoim sklepie jakby co?:-D;-).

robin102
22-03-2021, 23:22
@Kojocisko (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=73776) rozumiem że dla forumowiczów z wątku motocyklowego masz zniżki w swoim sklepie jakby co?:-D;-).
Kurde to chyba nie jest sklep Kojota tylko widok na boks od strony toru, a to widok ze środka boksu Kojota na zewnątrz przez otwartą bramę :)

https://images92.fotosik.pl/486/310595df31c5abfd.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/310595df31c5abfd)

bogdi64
22-03-2021, 23:23
nie, nie, nie , nie pokażę tego żonie, że jednak można NIE MIEĆ wszystkiego w 100 różnych kątach ;), na pewno, żonie tego nie pokażę

ps" widzę fan KOMBI ;)

Kojocisko
22-03-2021, 23:52
Jeśli przez KOMBI rozumiesz kombinezon, to nie mam ani jednego. Tłok robią dwie kurtki i jedna para rękawic córki ;-).
Ale trzy pary spodni i 4 kurtki mam :-). Mam nadzieję odwiedzić sklep revi'ta w Łomiankach, jak będzie cieplej, ładne rękawice tam mają..
No i w zasadzie nie mam spodni wyprawowych z cordury, choć tak na prawdę, to uwielbiam skórzane spodnie Dainese i głównie w nich jeżdżę - najlepsze z punktu widzenia bezpieczeństwa, wygodne i dobrze wyglądają :-). No ale jak bym kupił ATAS, to jednak musiałbym jakieś pasujące buty dokupić...

Co do sklepu - to taki dla puszystych, kurtki w rozmiarze 60, spodnie 58 short..
Na regaliku (pod kaskami) stoją dwa kufry, dwa topcase, druga kanapa, torba na bak, torba na bagaż, przeciwdeszczówka... Zdecydowanie w motocyklach nie lubię półśrodków :-)
Schodzę w kapciach do garażu, tam się przebieram i wyjeżdżam. A wieszaczki w trzy wieczory wystrugałem :-), dużą radochę miałem.

robin102
23-03-2021, 00:00
Garaże ludzie potrafią mieć zacne. Jest czego pozazdrościć :(

https://images89.fotosik.pl/486/ef7d518a186fd6d9.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/ef7d518a186fd6d9)

Cornelson
23-03-2021, 13:52
Kiedyś byłem z bratem kupić wydech. Podjechaliśmy do gościa, mieszakł w szeregowcu. W przejściu między salonem a kuchnią stał gsx-r, a w garażu tracer i jakieś enduro. Poza tym miał stól kanpę i tv.

Kolekcjoner
23-03-2021, 16:51
Garaże ludzie potrafią mieć zacne. Jest czego pozazdrościć :(

To prawda, wielu tak nie mieszka jak niektórych motocykle :).

bogdi64
23-03-2021, 17:37
Jeśli przez KOMBI rozumiesz kombinezon, to nie mam ani jednego. Tłok robią dwie kurtki i jedna para rękawic córki ;-).
.

miałem na myśli utwór KOMBI "black and white" ;)

Kojocisko
23-03-2021, 18:26
miałem na myśli utwór KOMBI "black and white" ;)

Dobre! "twój normalny dzień, kiedy pijesz coś - zawsze black and white...". Kurtka BMW ma dużo niebieskiego ;-). Aż posłucham po latach.

Co do koloru kasku, to bardzo chciałem mieć żółty fluoroscencyjny. Ale nie było jak kupowałem.

krzysztofz24
24-03-2021, 01:21
Dzisiaj bylo 10 stopni i sucho, ale bez slonca.
Sporo motorow na miescie widzialem.
Juz niedlugo...

cdc
27-03-2021, 09:44
O tym chińskim HD 300+ ccm bazującym na Benelli 302 było pisane w połowie 2019 roku i jakoś się nie pojawił -nawet tylko na azjatyckie rynki (co sugerowano).

Nowsze są plotki o 300 v-twin.

Kojocisko
27-03-2021, 16:50
50116

Tak było wysoki sądzie, pokręciłem się. Nowe opony na drogach gruntowych są fajne, wjechałem na kawałek podmokłej łąki - chyba na poprzednich oponach bym nie wyjechał, ale za to musiałem pojechać na myjnię, bo tył motocykla wyglądał jak hard enduro :-). Na asfalcie są głośniejsze, ale nie głośniejsze niż hałas w kasku przy 120 ;-).
Potem podjechałem do Hondy. Na NATAS spokojnie sięgam nóżkami do gruntu. Jazdy testowe zaczną się w drugiej połowie kwietnia.

krzysztofz24
27-03-2021, 16:55
Extra:-). Dalekie jazdy czy takie wokół komina raczej, ile kaemów wpadło?
Ja mam plan na wtorek podstepny;-).

Już zostawię aku na stałe. Bo chyba weszliśmy w końcu okres pogodowy, że będzie już powyżej 10 stopni cały czas. A czasami nawet 15-20 i słoneczko...i dzida wtedy:-).

pwaos
27-03-2021, 18:47
Łomatko Polko s chorom curkom! Wczoraj po pracy udało się przyjemnie pyknąć 90 km, ale dzisiaj jak tylko zrobiło się ciepło, biegiem do garażu i ogień na tłoki. Na drogach co chwilę słychać wycie, dudnienie i grzmoty, to "nasi" rozpoczęli sezon. Ale się zdziwiłem, kiedy w zakręcie zapragnąłem odmachnąć i odlewowgórzyć, i nie mogłem z powrotem sięgnąć do manetki. :mrgreen: Jednak przy takiej prędkości ciężko jest zrobić cokolwiek z ręką. Ale wróciłem uchachany i zadowolony. 290 km na jednym tankowaniu, a gdybym nie testował prędkości ogranicznika to można by zrobić śmiało 400 km. Jak będzie cieplej, to kierunek Bieszczady i będę chciał tę teorię potwierdzić. W ubiegłym roku pod koniec kwietnia już były temperatury ~20 stopni przez większość dnia, co określam na jedną parę cienkich termokalefixów* pod spodniami.

* - kalefixy = kalesony, termokalefixy = kalesony termoaktywne :D

bogdi64
27-03-2021, 21:57
Zazdraszczam :(- dziś miałem zrobić celowy mały spacerek i deszcz zaczął poziomo padać, patrzyłem się tylko na płot czy nie odleci, niestety po ostatnich zawirowaniach musimy "nadganiać" robotę, teraz miałem 9 dni "longiem", czyli ok 100 godzin, od poniedziałku nie będzie lepiej, a święta z dziećmi, tymi zdrowymi ;)

Kojocisko masz Nikona 800 czy faktycznie przy 1/50 nie można zrobić "z ręki" ostrej fotki, czy to znów "miejska legenda" ?

Kojocisko
27-03-2021, 23:07
Mam D850 - mogę ci jutro zrobić test. Jaką ogniskową (24-400) kolega sobie życzy? Ze stabilizacją?
Córka zmieniła kolor włosów na zielony, muszę udokumentować ;-)

bogdi64
27-03-2021, 23:09
potrzebuję test 800 :(, 850 to już ponoć po usunięciu " tej wady" ?

Kojocisko
27-03-2021, 23:17
Sądząc po lekturze forum 810 już była lepsza, a 850 podobno nie ma tego problemu. Ja zwykle fotografuję ruch, więc słabo u mnie z analizą 1/50. 1/90 i 70mm z pewnością da się zrobić ostre zdjęcie, bo właśnie podejrzałem jakiegoś exifa.
Mam kolegę z D800, nigdy nie narzekał na tego typu zjawiska.

bogdi64
27-03-2021, 23:21
muszę gdzieś chyba wypożyczyć d800 i przekonać się sam :), testy i opinie niestety w moim fachu często się mijają ze specyfikacją jaką ja potrzebuję

bogdi64
29-03-2021, 13:38
Dziś byłem w Inter Motors kupić akumulator już według nowych zasad :(, ciekawostka WSZYSKIE Moto Guzzi sprzedane, co się pojawi w sklepie od razu jest sprzedawane, na największy turystyczny i enduro trzeba długo czekać i się zapisywać. widać zmienia się rynek, według mnie chyba bardziej moda, teraz przyszła na MOTO GUZZI :)

Kojocisko
29-03-2021, 13:55
Generalnie chyba wycieczkowe schodzą, w zeszłych roku Triumphy 900 zeszły od ręki, w sobotę sprzedawca w Hondzie mi powiedział, że zeszły rok był u nich bardzo dobry.

Cornelson
29-03-2021, 14:02
Z guzzi to chyba tylko v85. W Krakowie mają jeszcze 2018 i 2019 modele v7. Wiem bo sam w zeszłym roku prawie kupiłem v7, skończyło się na yamaha.

Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka

krzysztofz24
29-03-2021, 14:50
Dziś byłem w Inter Motors kupić akumulator już według nowych zasad :(, (......)

Jakie nowe zasady zakupu akumulatorów? Już od dawna jest że trzeba oddać stary przy zakupie albo kaucja zwrotna do czasu oddania.
Coś nowego jeszcze?

Kolekcjoner
29-03-2021, 15:55
Nie będzie tych zalewanych z tego co pamiętam.

bogdi64
29-03-2021, 16:52
tak - teraz idziesz do sklepu, oddajesz stary, płacisz za nowy, sklep go sam zalewa, a ty idziesz ma kawę, plus hot dog, plus skrzydełka, plus papieros, plus kawa, plus znów hot dog, wracasz do sklepu i sprzedawca informuje ciebie ile masz jeszcze czasu na hot doga, papierosa i kawę

krzysztofz24
29-03-2021, 17:27
Nie będzie tych zalewanych z tego co pamiętam.

A to co za wymysl, pierwsze slysze?:shock:
Mogę jakiś link czy coś?

A wogole to których zalewanych? Tych tradycyjnych z koreczkami, co można sobie uzupełniać woda destylowana. Czy tych w technologi AGM, że sie zalewa kartridż, aku sie formuje, elektrolit wsiąka w płyty, plomba i koniec obsługi poza podladowywaniem w zimę co jakiś czas.

Może to o te takie tradycyjne chodzi? I tak już są rzadkością.

bogdi64 przecież możesz taki aku wsiąść ze sobą i sobie w domu zalać:-).

bogdi64
29-03-2021, 17:53
A to co za wymysl, pierwsze slysze?:shock:
Mogę jakiś link czy coś?



bogdi64 przecież możesz taki aku wsiąść ze sobą i sobie w domu zalać:-).

właśnie nie możesz, bo nie daj borze sobie z tego kwasu bombę zrobisz - dziś kupiłem w technologii AGM

https://www.akumulator.pl/artykuly/nowe-przepisy-ue-wplyna-na-sprzedaz-akumulatorow/

krzysztofz24
29-03-2021, 20:02
Przeczytałem twój link, jeszcze wcześniej też zajrzalem.

No co za stek bzdur, mogący powstać tylko w głowie totalnie zidiocialego urzedasa z UE.

Aż zrobiłem research mały. Na allegro część sprzedawców sprzedaje "normalnie" ale część już ma dopisek że zgodnie z normą zalewają przed wysłaniem. Dziękuję nie.
Zadzwoniłem do sklepu z akumulatorami:-). A że jestem kulturalny i kontaktowy i tym można wiele rzeczy załatwić. Najpierw uzyskałem opcję że spisują z dowodu jakieś tam oświadczenie(!!!) i mogę wziąść ten aku i go sobie samemu zalać (z elektrolitem na bombę wg norm;-) ).
Ale w końcu, jak przyjde to sie dogadamy i też te zarządzenie uważają za głupie. Sklep nie musi sie rozliczać ze zużytych wkładów z elektrolitem. Opakowania nadal są takie same jak były, czyli aku plus elektrolit w pojemniczku.

Także komune pamiętam tylko z dzieciństwa. No a teraz mamy comeback w związku z idiotycznymi zarządzeniami (tak samo życiowymi jak w tamtym systemie)Trzeba kombinować i sobie załatwiać.
Na szczęście ludzie mają bardziej życiowe podejście niz urzędnicy z chpra wizja.

Ja sobie jakoś ogarnę wymiane jednego aku raz na parę lat bez czekania w sklepie. Jeden motocykl-jeden aku.
Ale na twoim miejscu bogdi64 bym sie ostro wnerwil z kilkoma maszynami na chodzie.

bogdi64
29-03-2021, 20:33
Jest to "lekkie" przegięcie, sklepy internetowe mają problem :(.
W moim przypadku dobrze aby do aku dokładali kupon do KFC, bo jest blisko, niestety ceny aku poszły przez to w górę, jak doliczyć jeszcze cenę euro, to już robi się wydatek :(, różnica 230 na 280 (uf całe szczęście, że mam solidną zniżkę).
Jako, że jestem optymistą, to ma też to swoją dobrą stronę, pooglądałem motocykle, pogadałem z koleżanką, a już bardziej racjonalnie, nie mogą (chcąc to robić zgodnie z zaleceniem) oddać ci aku, gdy po zalaniu samoczynnie nie osiągnie pewnego napięcia, nie ma problemów (ponoć) z ewentualną gwarancją i już ponoć udało im się wychwycić takie, które po zalaniu nie spełniały parametru (ale to duży sprzedawca, więc może sobie pozwolić wojować z importerem) i taki nie trafił do klienta.
A u mnie nie mam problemu, tylko w trzech mam aku w tym w dwóch teraz już nowe

bogdi64
30-03-2021, 19:27
A co się dzieje z SOKOLNIKIEM, kolektorów nie czyści, światełek w golfie nie wiesza, zaczynam się niepokoić ?



50208

krzysztofz24
30-03-2021, 20:20
Oj bogdi64, dopiero teraz sie obudziłeś;-)?
Ja nie czuje sie upoważniony do wypowiadania za Sokoła, ale mam z nim kontakt. Praktycznie już nie jeździ, Moto stoi bezczynnie w garażu. Chyba mu przeszedł ogólnie motocyklizm....
Chyba tu nawet nie zagląda.

Golfa nie zaniedbuje, ale Moto już tak.

sokolnik
30-03-2021, 21:23
A co się dzieje z SOKOLNIKIEM, kolektorów nie czyści, światełek w golfie nie wiesza, zaczynam się niepokoić ?

50208

Halo halo, żyję... ale nie miałem czasu ostatnie 3 weekendy na jazdy... ale chce w tym tyg odpalić moto i jechać na przegląd bo w niedziele mi się kończy :P Moto jeszcze nie odpalałem, albo u mnie deszcz albo nie mam czasu. Ale chce w tym sezonie jeździć więcej, tylko nie wiem czy mi życie pozwoli. Oleju nie planuje zmieniać, bo ja w 2020 zrobiłem może 1000 km... Nowy łańcuch zamontowałem (u mechanika) i tak O ! :)
o Golfa dbam ale bez przesady, większość rzeczy mam porobionych, wszystko działa, tylko jeździć, opony powoli trzeba zmieniać na letnie :)

wątku przyznam się nie czytałem dość sporo... i nie będę czytał co tam pisaliśmy, jak coś chcecie musicie mnie wywoływać poprzez @nick :P

krzysztofz24
01-04-2021, 01:06
19-20 stopni dzisiaj bylo i sloneczko:-). Jezdzilem w skorze i tylko jednej koszulce termicznej, normalnie sezon.
Polatane, wioskami glownie. Jakies 80km, bo glownym punktem przejazdzki bylo porzadne umycie po zimie i nawoskowanie, znaczy mleczko woskowe bo mi sie nie chce trzec;-).
Tutaj juz po pucowanku wiosennym.


50265



A wczesniej taka niespodzianke odkrylem. Ten wiekszy kawalek to juz dawno byl odpekniety, trzymal sie na sprytnie wklejonej tasmie dwustronnej miedzy szybe a owiewke.
A teraz ten maly sie odpeknal od wibracji i wszystko jest naokolo otworu. Jak ja to pokleje:-D zeby to porzadnie wygladalo? Bo raczej nie kupie sobie nowej owiewki za 2700zl (tak, to nie jest blad, tyle w AeSO sobie krzycza za owiewke w kolorze i juz z naklejkami) Moglbym wynalezc jakas firme co robi na wzor, do lakierowania. Ale owiewka, plus naklejki plus lakierowanie by pewnie wyszlo tysiak z wiekszym hakiem. Pojdzie porzadny klej elastyczny i kawalek docietej gumy i bedzie chodzilo;-).

50266



P.S
A sokolnik, to nie zapomnij dac znac i wstawic okolicznosciowej fotki, jak juz ogarniesz ten przeglad w tym tygodniu, ktory ci sie konczy.
Tak pisales, ze zrobisz:-). To pamietaj. W sobote stacje diagnostyczne krocej czynne, przewaznie do 15.

sokolnik
01-04-2021, 11:05
No ma padac podobno, nawet dzis niby też, jutro i w sb też deszcz. Nie będę jeździł w deszcz, jak nie muszę. Przegląd najwyżej zrobię po terminie ale w ladna pogodę, stacje mam niedaleko, 5 sezon mam moto i jeszcze żaden patrol mnie nie kontrolował [emoji14]

krzysztofz24
01-04-2021, 11:21
Ale ustalmy technicznie, że brzydka chmurka na niebie to nie deszcz;-).

sokolnik
01-04-2021, 11:22
Ale ustalmy technicznie, że brzydka chmurka na niebie to nie deszcz;-).Ale ryzyko i zagrożenie... A co jak na mokrej nawierzchni wpadne w poślizg? :)

Kojocisko
01-04-2021, 11:36
Sądząc po sposobie pęknięcia, to ABS. Poszukaj hasła "spawanie plastików". Mam wrażenie, że jest sporo firm, które to już nieźle ogarniają.
np. https://weldplastic.pl/index.php/2020/03/24/naprawa-owiewek-klejenie-plastikow-motocykla-spawanie-plastiku-w-motorze/

krzysztofz24
01-04-2021, 13:27
Sądząc po sposobie pęknięcia, to ABS. Poszukaj hasła "spawanie plastików". Mam wrażenie, że jest sporo firm, które to już nieźle ogarniają.
np. https://weldplastic.pl/index.php/2020/03/24/naprawa-owiewek-klejenie-plastikow-motocykla-spawanie-plastiku-w-motorze/

Słyszałem o tym. A nie wiesz czy po takiej operacji nie zostaje taki swoisty "szew" w miejscu spawania?Chyba musi...choć może to szlifuja. Ale znowuż jakby szlifowali to by naruszyli lakier.

Teoretycznie mogę to skleić elastycznym dobrym klejem i od wewnętrznej strony nakleic kawałek odciętej gumy jako wzmocnienie.

Ale no ciekaw jestem jak to ze śladami naprawy po takim spawaniu plastików.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ale ryzyko i zagrożenie... A co jak na mokrej nawierzchni wpadne w poślizg? :)

Życie to ryzyko i zagrożenie;-).
Ale jednej chmurki nie można sie bać.

Kojocisko
01-04-2021, 13:35
Jeśli dobrze widzę, to masz połamaną owiewkę tam, gdzie jest tylko zielony lakier. IMO to się da polakierować z cieniowaniem na tym kawałku. I tak będzie lepiej wyglądać niż klejenie.
Alternatywą jest dwuskładnikowy klej do ABS i ew. delikatne podklejenie od wewnątrz.
Coś takiego: https://allegro.pl/oferta/czarny-klej-do-abs-tworzyw-zderzakow-plastiku-25ml-10030492419?reco_id=54db114e-92de-11eb-9dd5-ecf4bbd02448&sid=3ec404f37aa2fad6253fa5dd6bb023427743f77ee2f01b b84454c4701b8c0118

A spawanie plastików zachwuje się jak spawanie metalu - spoina i szlifowanie. W linku było sporo zdjęć, dobrze pokazane jak to wygląda.

krzysztofz24
01-04-2021, 13:42
O, fajny ten klej:-).

Trzeba będzie ogarnąć. Ale to jest w sumie moja wina bo jak kupowałem dawno to brakowało 2 śrubek mocujących szybę do owiewki. I w końcu wibracje wytrzesly ten kawałek. A jakby był komplet śrubek to by jakoś może obciążenie było bardziej równomierne.

Cornelson
01-04-2021, 13:54
Spawanie plastiku jak już Golonka napisane jest podobne do spawania metalu. Niektórzy sami ograniaja rozgrzwając plastik I robią tym samym spoinę. Potem szlifowanie szpachla i lakier.

Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka

bogdi64
01-04-2021, 18:01
Jeśli dobrze widzę, to masz połamaną owiewkę tam, gdzie jest tylko zielony lakier. IMO to się da polakierować z cieniowaniem na tym kawałku. I tak będzie lepiej wyglądać niż klejenie.
Alternatywą jest dwuskładnikowy klej do ABS i ew. delikatne podklejenie od wewnątrz.
Coś takiego: https://allegro.pl/oferta/czarny-klej-do-abs-tworzyw-zderzakow-plastiku-25ml-10030492419?reco_id=54db114e-92de-11eb-9dd5-ecf4bbd02448&sid=3ec404f37aa2fad6253fa5dd6bb023427743f77ee2f01b b84454c4701b8c0118

A spawanie plastików zachwuje się jak spawanie metalu - spoina i szlifowanie. W linku było sporo zdjęć, dobrze pokazane jak to wygląda.

kupiłem wersję przezroczystą i podłamka https://allegro.pl/oferta/moje-auto-klej-do-plastikow-szary-10min-25ml-7811652466 (zamawiałem inne i dołożyłem taki), beznadziejne porcjowanie (dwa składniki o różnej gęstości) i tydzień czasu do pełnej twardości, nakładanie problematyczne, teraz bym decydował się na spawanie i szpachla (po kleju też trzeba szpachlować), nie wiem jak z wytrzymałością, błotnik jeszcze nie założony

krzysztofz24
01-04-2021, 19:15
Mi został jeszcze taki na dobry, droższy elastyczny klej. Kleilem nim już parę rzeczy i trzymaja jak wściekłe.
Ja to chyba zrobię że przykleje od wewnątrz taka docieta łatkę gumowa. Żeby to miało jakąś tam elAstycznosc-bo wibracje.

Patrzylem na YT i fachowe spawanie to jedno (ładnie wychodzi) ale i tak wiąże sie to z lakierowaniem conajmniej. Albo z wyrównywaniem/szlifowaniem i trochę szpachli i dopiero lakier.
Ale to i tak lepiej jak ludzie domowymi sposobami robią takie spawania plastików np lutownica. Naprawdę ślady szwów takie jak na Frankensteinie;-). A jak chwalą że im dobrze wyszło:-D.

bogdi64
01-04-2021, 19:27
motocykliści to jednak inny gatunek ludzi ;), kupują rzeczy, których nigdy by nie chcieli użyć

50280

krzysztofz24
01-04-2021, 19:47
Nie chcę zapeszac, ale ostatnia gumę złapałem jak miałem 19 lat i Jawe 350TS.
A tak to zero przebić opony. A w samochodzie sie zdarzało. Ale w sumie też nie jakoś często.

Stawiam niniejszym tezę, że motocykle są odporne na przebicia opon w kołach:-);-).

bogdi64
01-04-2021, 21:03
złapałem dwie gumy, dwa razy pod dom podjechałem.... uffff
- spray pożyczałem, człek dojechał
- apteczką ratowałem ranę (nie moją)
- reperaturkę linek użyczyłem, moto do domu dojechało ;)
- trytytki, oj dużo rozdałem w racie potrzeby
i oby tak zostało, że TYLKO uczynny jestem, choć w trasie "udało" się rozbierać kawałki gaźników - używać, drutu, taśmy izolacyjnej, przewodów, taśmy zbrojonej, trytytek nici, igły i latarki zamiast tylnego światła

krzysztofz24
01-04-2021, 22:09
Gumę to tylko w Jawie miałem.
A te inne rzeczy to wiadomo. Drut, taśma, trytytka to wyposażenie dla motocyklisty jak żelazna racja dla żołnierza:-). Oprócz tego mam jeszcze komplecik narzędzi z grzechotką, parę bezpieczników, parę cybantow, 2 buteleczki 200ml oleju na dolewkę (a może nagle pojadę w trasę kilka tysięcy km tak znienacka;-) ), nożyk tapicerski, gumowy expandor z haczykami, i fabryczny komplet narzędzi w gustownym etui z napisem Kawasaki. A no i szmatkę i takie płyn do szybki w kasku i małe opakowanie smaru do łańcucha.
Do jakichś drobiazgów co sie zdarzają w trasie sie przydaje. Kiedyś mi sie poluzował podnóżek od strony dźwigni zmiany biegów.(a może ta "kształtka" obok podnóżka co sie pięta dotyka - nieistotne;-) ) Żadna awaria, ale dobrze że miałem narzędzia bo trochę to przeszkadzało w jeździe.. Jakiś imbus z etui Kawasaki pasował.

Kiedyś mi sia spaliła żarówka tylnego kierunkowskazu na mazurach. Wypadałoby mieć kierunki jak sie wraca do domu przez pół Polski;-).
Ofc miałem żarówkę zapasowa i zmieniam...a tu surprise madafaka:-). Nie pasuje, inne bolce. Tylko wspomne że kierunki były identyczne z Larssona, ale kupowane w odstępie roku. Se zmienili żaróweczkę.
Ale zrobiłem rzeźbę z kawałka przewodu elektrycznego, wszystko taśma, upchać do klosza kierunkuwskazu.
I musiało chodzić:-).

P.s
Dał postronnych, niewtajemniczonych napisze że tam była taka mała "motocyklowa" żaróweczka nie do kupienia na stacji benzynowej.

GeparD
02-04-2021, 21:48
A ja sie zakochalem...

50306

Kojocisko
02-04-2021, 21:53
Tylko będziesz potrzebować z kierownicą z prawej strony...
Bardzo to ładne

GeparD
02-04-2021, 22:30
Dobrze, ze nikt nie wpadł na pomysł zamiany miejscami klamki hamulca ze sprzęgłem. Cześć marek aut tutaj ma zamieniona manetkę wycieraczek z kierunkowskazami. Za pierwszym razem jest masakra :)

bogdi64
03-04-2021, 11:06
pamiętaj, że Triumph miał dwa układy zmiany biegów, nie wiem czy jeszcze dziś to można zamówić ?

bogdi64
03-04-2021, 16:16
zapraszam

https://forum.nikoniarze.pl/threads/136508-D200-same-zachwyty-)/page216?p=4171717&viewfull=1#post4171717

Kojocisko
03-04-2021, 16:45
Szyba z trzema deflektorami, to trochę jak ten pieniek z hubą ;-). Ładnie uchwycona bobrza robota.

GeparD
03-04-2021, 23:04
pamiętaj, że Triumph miał dwa układy zmiany biegów, nie wiem czy jeszcze dziś to można zamówić ?

To zdjęcie najnowszego modelu Speedmaster 2021 więc problemu nie powinno być :)

bogdi64
04-04-2021, 09:56
Szyba z trzema deflektorami, to trochę jak ten pieniek z hubą ;-). Ładnie uchwycona bobrza robota.

taki eksperyment - prowizorka i jak to bywa trwała, niestety szyba jest za wąska u góry, a że mam wielki łeb to idealnie powietrze uderzało w boki kasku, założyłem na "chwilę" rozglądając się za szerszą szybą i tak już zostało, jako ciekawostka, to moja pierwsza trasa, była w Pieniny, jeszcze w kasku Suomy (bardzo dobry), niestety już będąc na miejscu w Nowym Sączu byłem zmuszony kupić kask, bo w Suomy powietrze idealnie uderzało w mechanizm szyby, nie dało się przekroczyć 100km/h był taki huk, a nie chciało mi się przez całą drogę leżeć na kierownicy
ps: szyba zamiennik markowy
pewne patenty "wychodzą" w trakcie użytkowania, zwłaszcza wtedy gdy się coś dokłada, taki mechanizm powiązany, lub zgodnie z prawami fizyki "akcja - reakcja" po założeniu tylnego kufra musiałem dokupić tylny błotnik, bo zamek był cały czas w błocie

50376

Kojocisko
04-04-2021, 11:57
... a że mam wielki łeb to ...

Rozmawiasz z człowiekiem jeżdżącym w kaskach rozmiar 63-65... 12 lat temu Shoei nie produkował szczękowców w moim rozmiarze ;-)
Dobra szyba, to niekończący się temat.

bogdi64
04-04-2021, 13:01
i tak to jest, tyle lat jeździłem bez szyb i problemów, zachciało się "mieć lepiej" ;)

50381

i niestety zdarzyło się założyć coś z czego człek się cieszył dwa razy, w momencie założenia i zdejmowani, a często to drugie było bardzie problematyczne ;)

cdc
04-04-2021, 13:26
Co z wiatrem we włosach?
...i komarami między zębami

bogdi64
04-04-2021, 13:48
od takich emocji specjalista jest TU


50386

cdc
04-04-2021, 14:07
Rynek motocyklowy wygląda jak wygląda bo mit faceta-twardziela upadł.
Duża część klientów nigdy nie miała smaru za paznokciami i połamałaby sobie nogę odpalając z kopniaka.
ale wklepuje sobie krem pod oczy czy nie je mięsa [komary].

Kolekcjoner
05-04-2021, 00:32
zapraszam

https://forum.nikoniarze.pl/threads/136508-D200-same-zachwyty-)/page216?p=4171717&viewfull=1#post4171717
Fajny patent z tymi dodatkowymi deflektorami. Ja mam jeden i robi robotę. Myślałem o dodatkowym ale chyba by mnie wq.... jakbym widział cały czas drogę przez zapapraną szybę :???:....

krzysztofz24
05-04-2021, 01:13
Rynek motocyklowy wygląda jak wygląda bo mit faceta-twardziela upadł.
Duża część klientów nigdy nie miała smaru za paznokciami i połamałaby sobie nogę odpalając z kopniaka.
ale wklepuje sobie krem pod oczy czy nie je mięsa [komary].

Oj juz bez takich.
Ja mialem smar za paznociami nie raz;-).

Mlodzsze osoby tez jezdza motcyklami i jakos sie nie boja (chyba:-)) ze im sie wlosy zniszcza pod kaskiem i kominiarka, to chyba nie jest tak zle.

bogdi64
05-04-2021, 09:32
aby schować się za szybę musiał bym prawie leżeć na baku ;)
a to taki standardowy wekend u mnie w domu, nie to nie ja na zdjęciu :), ja tylko podawałem klucze

50421

a efekty ich pracy wyglądają tak

50422
50423

Kolekcjoner
05-04-2021, 13:14
aby schować się za szybę musiał bym prawie leżeć na baku ;)Ja jestem dosyć niski więc u mnie o to by było łatwo ;)

krzysztofz24
07-04-2021, 17:33
Mam zagwostke i rozkmine przedsezonowa...
Ogolnie nauczony doswiadczeniem, uwazam ze motocyklowy akumulator (Unibat, MotoBatt, PowerBatt, Landport, Exide itp - wylaczamy z tego Yuase) wytrzymuje na pewno 2 lata, 3 powinien, 4 juz go na pewno szlag trafi.
Raz juz wracalem na pace 30km bo 4-letni aku nagle zszedl, zero pradu. Podejchalem na stacje a jak juz chcialem odjechac to pradu niet.
Zwykle objawai sie to tak ze uzywany aku np po 2 tygodniach postoju dluzej kreci - to jzu wioadomo ze lepsza czesc zycia ma za soba.
Jak sie trafi ze po tych 2 tygodniach nie odpali przez aku, tylko kablami - to taki aku wylatuje i kupuje nowy.

Motocyklowy akumulator AGM wsumei nowoczesniejszy nzi samochodowy ale z racj imikrych romiarow jest po prostu delikatny i szybciej sie zuzywa. Wtedy co m inie odpalil mot, to po prostu doszlo do przerwania polaczenia miedzy "celami", bo juz to wszystko byl o"poutleniane".

I teraz w czym problem:-)?
Ano w tym ze mam aku Unibat, przejezdzilem na nim juz 5 sezonow, podladowywalem w zimie a on teraz 6 sezon zaczal i pali od strzala, energicznie.
Teoretycznie wszystko z nim w porzadku ale zdrugiej strony jest tykajaca bomba;-). Albo bedzie dzialal albo zejdzie kiedy mu sie spodoba. 6-letni motocyklowy akumulator to evenement rzadko wystepujacy w przyrodzie.

Kurde zostawic go i kontynuowac wksperyment czy jednak zmienic?
Bo tak sie jednak troche abawiam jechac z nim no na mazury w dluzsza trase.

Moge podjechac do swojego mechanik, on ma tak isuper specjalistyczny tester kazdego parametru, tylko ze to nie wykaze w jakiej fizycznei kondycj isa polaczenai w srodku miedzy celami. Tu mozna sobie wyobrazic przetarty kabel elektryczny na paru drucikach sie trzymajacy. Prad plynie ale zaraz te pare drucikow moze sie zerwac i klops.


Jak wy byscie zrobili?
Prosze glosowac:-).

CeloFan
07-04-2021, 18:02
:idea:

Nie ma sensu się przejmować. Jeśli musisz, to dla spokoju podjedź do swojego mechanik :) i niech sprawdzi parametry. Nie ma co popadać w paranoję. Działa to niech działa. Nowy też może przestać działać w każdej chwili.
Swoją drogą zrobiłem w 2018 roku podsumowanie swojego doświadczenia z akumulatorami. Od tamtej pory Yuasę popsułem na własne życzenie na przełomie 2019/2020 ale i tak wiem, że na baterii nie ma co oszczędzać. Mimo to powtórzę: Działa to niech działa :)

https://www.facebook.com/CFact1/posts/1751369201553110

CF

pwaos
07-04-2021, 18:37
Seria YTZ to akumulatory AGM VRLA. dokładnie taki miałem w NC750S. Świetnie się sprawdza w roli rozruchowego i ze skrzynią DCT. Można go mieć za okolo 500 zł. Nie wolno go głęboko rozładowywać i pozostawiać w takim stanie. Za to nawet rozładowany daje duży prąd rozruchowy i bardzo szybko się ładuje. Przez zimę miałem w domu 3 sztuk - jeden z Hondy YTZ14 i dwa od Yamahy YTZ12 (w tym jeden kolegi). O dziwo w litrowej Yamaszce siedzi ten mniejszy, bo mniejsze opory przy rozruchu i brak skrzyni DCT, która potrzebuje dużo prądu. Udało mi się poprawić parametry w akumulatorze kolegi, bo był już zaniedbany. Trzeba dbać o nie, a będą służyć długie lata. 12,5 V na zaciskach i ładujemy.

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka

bogdi64
07-04-2021, 19:43
Żaden rekord, właśnie wymieniłem aku z 2012 roku (oczywiście w motocyklu), palił, ale już było czuć mniejszy "prąd uderzeniowy", nowy sezon, nowe aku :), w Shadow aku padł na "pstryk", nie odpalił pod sklepem, to samo miałem w tym roku w aucie, uważam, że na aku w tej chwili już nie ma reguły.
Chcą się zapisać na Rajd Katyński MUSISZ mieć w sakwie drugi nowy akumulator, więc widocznie już im się to zdarzyło.
Ciekawostka, na ostatnim zlocie (jakim byłem), na ok 250 motocykli dwa w ten sposób padły.
Teraz się zdecydowałem na Vartę, ponoć ta sama technologia co Juasa, cena ok 50% ( w moim przypadku)

krzysztofz24
07-04-2021, 23:54
:idea:

Nie ma sensu się przejmować. Jeśli musisz, to dla spokoju podjedź do swojego mechanik :) i niech sprawdzi parametry.

CF

Tylko sek w tym ze takie "badanie" wcale nie wskaze czy juz polaczenia miedzy komorami wlasnie sie fizycznie koncza na skutek utlenienia, wibracji, starosci.
Tak jak bogdi64 pisal, tez tak mialem ze aku mi sie skonczyl na pstryk...i zlosliwie 30km od domu.

Ale w sumie chyba masz racje, macie racje. Bo nie mialem ze strony tego akumulatora zadnego objawu zmeczenia, kreci energicznie, nie rozladowuje sie.
Chyba mu dam jeszcze troche szansy...ale tylko sekunda zwloki przy rozruchu i wlatuje nowy;-).

bogdi64
09-04-2021, 21:02
nic się nie dzieje, więc warto choć poczytać

https://www.motocykl-online.pl/newsy/Motocyklisci-kierowcy-gorszego-sortu-FEMA-walczy-o-wieksze-prawa-dla-kierowcow-jednosladow,15275,1

a tu warto oglądać i czytać

https://www.jednoslad.pl/najszybszy-motocykl-125-w-europie-czy-bedzie-dostepny-takze-w-polsce/

cdc
10-04-2021, 08:08
a tu warto oglądać i czytać
https://www.jednoslad.pl/najszybszy-motocykl-125-w-europie-czy-bedzie-dostepny-takze-w-polsce/

Producent potwierdza te zapowiedzi informując o generowanej mocy na poziomie 15KM oraz (uwaga!) prędkości maksymalnej motocykla sięgającej 130 km/h.

Honda XL125V Varadero też miała 15KM
a była też Yamaha FZR150 https://translate.google.com/translate?sl=auto&tl=pl&u=https://zh.wikipedia.org/wiki/%25E5%25B1%25B1%25E8%2591%2589FZR150

http://www.qqmtc.com/news/show-19294.html

Kolekcjoner
10-04-2021, 19:40
Honda XL125V Varadero też miała 15KM
a była też Yamaha FZR150 https://translate.google.com/translate?sl=auto&tl=pl&u=https://zh.wikipedia.org/wiki/%25E5%25B1%25B1%25E8%2591%2589FZR150

http://www.qqmtc.com/news/show-19294.html
Viaderko w życiu nie osiągało 130 km/h :).

cdc
10-04-2021, 20:16
Jasne.

......
Myślałem , że ta Benda ma 6 biegów,
a tu nie https://www.bendamotorcycles.com/en/file/3/fox-125cc

magic_dobry
26-04-2021, 03:28
Cześć Wszystkim - mam na imię Maciej, jestem mechanikiem na łajbie i śmigam na Yamaha Warrior 1700, aparat to D 3500 a fotkami chwalę się dzięki mojej córce Emilii, która założyła mi konto na tym sławnym Instagramie. Aparat dostałem w prezencie na 40ste urodziny od mojej narzeczonej i rodziców - wcześniej (lata 90') bawiłem się Smieną i Zenitem, po czym wywoływałem fotki na Krokusie. Od 2009 roku wiele fotek robiłem przez długi czas zwykłym telefonem. Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję do zobaczenia na pięknych Kaszubskich (najczęściej 3miasto i okolice) trasach, w razie problemów z motkiem służę pomocą. LWG i zdrówka życzę ;)

bogdi64
26-04-2021, 09:13
nie, nie, nie - bez foto MOTO ;) - nie zaliczone powitanie

Cornelson
26-04-2021, 09:25
Mam takie pytanie o poranku. Wymieniłem osłonę końcówki wydechu na akcesoryjną. Zdarza mi się oprzeć but o tą końcówkę. Niestety cholera tak się grzeja, że topi mi podeszwę w bucie. Są jakieś, nie wiem jak to nazwać, izolatory w formie maty, żeby przynajmniej trochę obniżyć temperaturę na osłonie?

bogdi64
26-04-2021, 10:16
zależy jak mocowana ? - pokaż fotkę

Cornelson
26-04-2021, 10:28
Taką mam na telefonie. 50913

Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka

bogdi64
26-04-2021, 12:06
niestety wiele możliwości nie masz, często akcesoryjne dodatki po prostu są nie do końca spełniając swoją funkcję, widzę jedyną metodę to na tą osłonę dołożyć jeszcze kawałek osłony w miejscu topienia buta oddaloną ok 1 cm

krzysztofz24
26-04-2021, 12:29
Mam takie pytanie o poranku. Wymieniłem osłonę końcówki wydechu na akcesoryjną. Zdarza mi się oprzeć but o tą końcówkę. Niestety cholera tak się grzeja, że topi mi podeszwę w bucie. Są jakieś, nie wiem jak to nazwać, izolatory w formie maty, żeby przynajmniej trochę obniżyć temperaturę na osłonie?

Weź do ręki fabryczna osłonę i porównaj z ta akcesoryjna. Czy da takiej samej grubości, tyle samo dziurek i najważniejsze w jakiej odległości i w jaki sposób są mocowane.
Jeśli oryginalna ci się nie podobała (zakładam że spełniała swoją funkcję ale chciałeś inny wygląd).
To rozważ dluuzsze śrubki do tej akcesoryjnej, kilka podkładek lub nakrętkę "oczko grubsza" żeby odsunąć bardziej osłonę od wydechu. I jedyne miejsce gdzie może się stykać z wydechem to tylko w miejscu przykręcenia.
I wtedy powinna być ciepła ale nie gorąca.

Cornelson
26-04-2021, 12:48
Osłona oryginalna ma wew kawałek izolacji termicznej i to do tej pory dawało radę. Akcesoryjna tego nie ma. Stykają się tylko dwoma śrubami ale nie ma bezpośredniego kontaktu wydechu i oslony. Problemem jest wydech zmodyfikowany przez edhaust który potrafi strzelić marchwami i tu chyba jest problem. Tylko że oryginał w tej samej sytuacji dobrze izolował a to już nie.
Nie chcę dawać czegoś na osłonę w rodzaju dystansu bo to będzie gorzej wyglądać niż oryginalny.
Dzięki za rady.

Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka

Cornelson
26-04-2021, 13:11
Jeszcze pospamuje. Mize jednak pomysł z dystansem będzie dobrem rozwiązaniem. Jak się przyjrzałem to solne można lekko unieść ponad wydech. Zobaczę czy sie sprawdzi.

Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka

krzysztofz24
02-05-2021, 12:26
Hej wszystkim, w tą deszczowa majówkę. Co za pogoda pod psem. Ja w tym sezonie jeździłem raz w marcu i raz w kwietniu. Jak cudem trafiło się słońce i powyżej 15 stopni.

Ogólnie to chyba w kwietniu na palcach jednej ręki można policzyć dni ze słońcem o temperatura koło 15 stopni. Maj też się mało motocyklowo zaczął....już dawno nie pamiętam takiego kiepskiego otwarcia sezonu na Moto. A jeszcze czytałem jakąś prognozę długoterminowa że w połowie maja prawdopodobne są przymrozki w nocy:shock:
Wiadomo że można jeździć i na 10 stopni. Ale jednak by się chciało tych przymniej 15 i bez deszczu co drugi dzień. Coby tylko koszulkę pod kurtkę włożyć i heja.

Z taką pewna obawa myślę o pogodzie w nadchodzącym sezonie...
A wy? Może już ktoś jakąś ambitniejsza trasę zrobił? Typu wypad w góry, nad morze czy na Mazury?

pwaos
02-05-2021, 15:38
O tej porze miałem już kilka tysięcy km zrobione. 23 kwietnia ubiegłego roku objechane Bieszczady w kilkuset kilometrowej trasie bo było 20 stopni a tymczasem... No i dopadł mnie Covid, przez co słaby jestem jak kupa. Ale i tak się cieszę że to odmiana, która mi się na płuca nie rzuciła. Tak więc sezon zaczyna się kiepsko. Wczoraj zaliczyłem dwie godziny jazdy bo udało się wcelować w przerwę między opadami. Kusiło mnie żeby wypróbować nową kamerę. Jestem zachwycony jakością obrazu, ilością detali i stabilizacją. Jednocześnie przerażony ilością produkowanych danych. Coś za coś. W połowie maja podobno okolo 20 stopni na Podkarpaciu, zobaczymy.

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka

bogdi64
03-05-2021, 10:08
to zdecydujcie się co z TYM MAJEM, 10 wyjeżdżam w góry, na razie "bida", parę wyjazdów wokół komina choć zastanawiam się czy po prostu człek się nie za wygodny zrobił, odwiedził mnie kolega, który w tym roku dobija do 10 000 km, oczywiście motocyklem

--- A jeszcze czytałem jakąś prognozę długoterminowa że w połowie maja prawdopodobne są przymrozki w nocy
--- Coś za coś. W połowie maja podobno okolo 20 stopni na Podkarpaciu

pwaos
03-05-2021, 11:47
U nas pogoda zapowiada się tak:

bogdi64
03-05-2021, 13:33
trzymam za słowo !!!

pwaos
03-05-2021, 21:11
Jak już słońce wyjdzie to rzucimy się na jazdę jak dzik na szyszki. :D

krzysztofz24
03-05-2021, 21:53
Jak już słońce wyjdzie to rzucimy się na jazdę jak dzik na szyszki. :D

W centralnej Polsce jest jak dzik na żołędzie:-).
Przecież dziki to chyba nie jedzą szyszek;-).

pwaos
03-05-2021, 23:15
No to mi się coś pozajączkowało. :D

Wysłane z mojego AGS2-L09 przy użyciu Tapatalka

magic_dobry
04-05-2021, 16:14
5114651147 już naprawiam ;)

krzysztofz24
04-05-2021, 21:40
magic_dobry witaj w watku motocyklowym. Ekstra ze dales zdjecia od razu swojej maszyny, ale co tam napisz o sobie. Od jak dawna jezdzisz, ktory to twoj motocykl. No i co to za Harley i z jakim silnikiem, czy fabryczny czy cos przerobione?
Zwykle ludzie sie witaja i pisza cos o sobie a zapominaja o zdjeciach.
Ty zrobiles na odwrot; dales zdjecia a ani slowa o sobie;-).

2 tarczez przodu i widelec upside down, widze ze ten Harley z tych takze dobrze jezdzacych a nie tylko wygladajacych...

magic_dobry
04-05-2021, 23:57
Hej krzysztofz24 , kilka dni temu (26.04) przywitałem się i tak jak zwykle ludzie to robią, nie pokazałem maszyny :) No problem -żeby nie trzeba było szukać wklejam ponownie to, co napisałem :
Cześć Wszystkim - mam na imię Maciej, jestem mechanikiem na łajbie i śmigam na Yamaha Warrior 1700, aparat to D 3500 a fotkami chwalę się dzięki mojej córce Emilii, która założyła mi konto na tym sławnym Instagramie. Aparat dostałem w prezencie na 40ste urodziny od mojej narzeczonej i rodziców - wcześniej (lata 90') bawiłem się Smieną i Zenitem, po czym wywoływałem fotki na Krokusie. Od 2009 roku wiele fotek robiłem przez długi czas zwykłym telefonem. Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję do zobaczenia na pięknych Kaszubskich (najczęściej 3miasto i okolice) trasach, w razie problemów z motkiem służę pomocą. LWG i zdrówka życzę .

Jeśli chodzi o jazdę, to składam go ocierając podnóżkami o asfalt, a czasem i wydechem. Co do przeróbek : układ wydechowy akcesoryjny V&h 2 w 2, układ dolotowy to filtry k&n. Przy tych zmianach wypadało zwiększyć dawkę paliwa, a więc zainstalowałem również Power Commander III usb. Kierownicę wymieniłem na Baron Bomber, w której poprowadziłem wiązki elektryczne. Mam 175cm wzrostu, więc pozycja jest troszkę "leżąca" na zbiorniku - co mi odpowiada. Dodatkowo mam zainstalowany mechaniczny tempomat. Zawieszenie przód to seria, czyli Yamaha R1, wraz z układem hamulcowym z tego modelu. Tylne zawieszenie obniżone za pomocą akcesoryjnych, regulowanych stabilizatorów. W 2017 roku pierwszy raz startując w wyścigach na 1/4 mili w Pruszczu uzyskałem 11ste miejsce w klasyfikacji krajowej. To był mój pierwszy taki wyścig, no i spieprzyłem skrzynię - do dzisiaj potrafi mi wyskoczyć 3ci bieg. Wszystkie naprawy i modyfikacje robię we własnym zakresie.
W kolejce na mody czeka sprzęgło, będzie Barnett, mam zamiar zmodyfikować kanapę - będzie obniżona. Później zmienię linki sprzęgła, hamulca przedniego oraz rollgazu na krótsze. Teraz są seryjne i jak widać są za długie. Sety oraz manetki chcę wymienić na sportowe. Te co mam teraz są ostre. Filtr powietrza po prawej będzie zmodyfikowany. Ten ma zbyt małą powierzchnię, przez co ten pod zbiornikiem nie raz już był wessany do boxa. To tyle na tę chwilę ;) Na HaDeka mnie nie stać.
Cieszę się, że również Tobie podoba się ta koza ;)

krzysztofz24
05-05-2021, 00:17
Ale sie pomylilem ze to Harley:grin:. Zmylil mnie ten wystajacy z boku silniak fitr powietrza, powszechny w Harleyu. Ale z zawieszenei msie nei pomylilem ze przerobka;-).
Zmylilo mnie te 0 przy liczbie postow (jakies dziwne rozwizanei, kiedys tego chyba nie bylo), ze pierwszy raz sie odzywasz.

No Yamaha Warior jest fajna. Na pewno na zakretach to troche walec, ale katapultuje na prostej. Co zreszta pewnie potwierdzisz, jak brales udzial w tych wyscigach na 1/4 mili.

magic_dobry
05-05-2021, 00:48
Zawieszenie przód to ori - Yamaha tak to sobie wymyśliła ;)
W zakrętach prowadzi się rewelacyjnie jak na ten typ motocykla. mały kąt główki ramy to zaleta w tym power cruiserze - dla porównania VTX ma opinię walącego się w zakręty.
Co do efektu katapulty - potwierdzam ;) w tym motku fajne jest to, że można spokojnie cruisować na wolnych obrotach co daje przyjemnośc z jazdy, a można też odkręcić prawą manetkę i zafundować sobie zastrzyk euforii i banana na gębie. Oczywiście to moje odczucia - motka mam od 4 lat.
Na YT jest filmik Motobandy o tym modelu ;)
Filmik z wyścigu również mam gdzieś zapisany, co prawda jeden z wielu startów, ale pamiątka jest ;)
Niemniej ten motek nadaje się w moim odczuciu do turystyki i to nawet z plecaczkiem, co przerabiałem wielokrotnie.51159

Rafał_Sz
05-05-2021, 10:45
Panowie. Chcę zmniejszyć moc w GS500F bo chcę go dać synowi. A syn może mieć tylko prawko A2 (wiek). Technicznie to żaden problem, ale jak to ugryźć formalnie?

magic_dobry
05-05-2021, 11:20
Hej :) Jeśli Twoje moto nie przekracza dwukrotności mocy dopuszczalnej na kat A2 masz już tylko pod górkę;) Bedziesz potrzebować dokumenty z których wynikać będzie faktyczne zmniejszenie osiągów. Między innymi faktura z warsztatu i wykres z hamowni. Następnie należy udać się do diagnosty
aby zatwierdził zmiany i stamtąd juz do urzędu. Polecam skorzystać z ofert warsztatu wykonujących konkretnie usługę zmniejszania mocy w pojeździe, konkretnie pod kategorię prawa jazdy. Zaoszczędzisz czas i nerwy w urzędzie :)

Rafał_Sz
05-05-2021, 13:05
Dzięki. Ból polega na tym, że motocykl ma mieć 35 kW, a ma w dowodzie 35,1 kW. Złośliwcy w tym Suzuki pracują. :)

Kolekcjoner
05-05-2021, 13:18
Dzięki. Ból polega na tym, że motocykl ma mieć 35 kW, a ma w dowodzie 35,1 kW. Złośliwcy w tym Suzuki pracują. :)
To raczej kwestia co kto wpisał do dowodu, bo nominalnie to moto ma bodaj 38 kW - wiele źródeł tak podaje/*. Ten co stoi u mnie w garażu ma wbite 34 i tyle miał jak był wiele lat temu sprowadzany od naszych umiłowanych sąsiadów z za Odry ;)..... Podejrzewam więc że tutaj to raczej jakiś złośliwiec wbił taką moc żeby się moto nie łapało na A2.
BTW: jeśli to wiekowy motocykl to na hamowni pewnie pokaże mniej więc nie sądzę żeby był problem.
/* - są też takie co podają 34 kW

Rafał_Sz
05-05-2021, 17:08
Wpis do dowodu jest ze świadectwa homologacji, kupowałem nówkę sztukę u dealera Suzuki. Wtedy też jeszcze nie było kat. A2

Dane z dowodu tak wyglądają:

51181

Kolekcjoner
05-05-2021, 17:38
Wpis do dowodu jest ze świadectwa homologacji, kupowałem nówkę sztukę u dealera Suzuki. Wtedy też jeszcze nie było kat. A2

Dane z dowodu tak wyglądają:

51181
Daj na hamownię bo jest duża szansa że nic nie trzeba będzie robić tylko zmienić wpis u diagnosty.

bogdi64
05-05-2021, 19:57
jakiś handlarz się reklamował, że cała przeróbka z wpisem to koszt ok 700zł - zamieszczam jako informację
gaźnik czy wtrysk ?

Rafał_Sz
05-05-2021, 20:20
Gaźniki. Robota jest banalnie prosta, są oryginalne zestawy dysz Suzuki do zdławienia. Zagadką są dla mnie formalności.

bogdi64
05-05-2021, 20:24
zadzwoń na stację OKRĘGOWĄ, oni mogą zmieniać homologację, tam Ci wszystko powiedzą, pewnie warsztat, stacja i wydział się kłania

Rafał_Sz
05-05-2021, 20:24
Daj na hamownię bo jest duża szansa że nic nie trzeba będzie robić tylko zmienić wpis u diagnosty.

To jest jakiś pomysł. Tylko czy wystarczy sam wydruk z hamowania? Wydaje mi się, że musi być jakiś papier, że silnik został zmodyfikowany (zdławiony).

krzysztofz24
05-05-2021, 20:42
Dzięki. Ból polega na tym, że motocykl ma mieć 35 kW, a ma w dowodzie 35,1 kW. Złośliwcy w tym Suzuki pracują. :)

Tylko czy to jest na pewno powód do bólu;-)?
To jest przekroczenie dopuszczalnej mocy o zaledwie 0.3%
Policjanci zatrzymujący do kontroli to też z zwykli ludzie. Jeszcze nie ścigają za przekroczenie prędkości o 2km/h na ograniczeniu do 50km/h. Nawet fotoradary są ustawiane że mają jakąś tolerancję.
Nie sądzę żeby się czepiali w przypadku kontroli na drodze o przekroczenie mocy o 0.3%.

Rafał zastanów się czy nie olać tematu po prostu.
To tylko 0.3%.
A w Policji są ludzie a nie cyborgi. Ba, nawet cyborgi by miały ustawiona tolerancję jakąś na wykroczenia.

Rafał_Sz
05-05-2021, 21:22
Masz rację, ale policja mnie tak nie martwi, jak ewentualne działanie ubezpieczyciela. Mam nadzieję, że do tego nigdy nie dojdzie, ale w przypadku kolizji czy wypadku ubezpieczyciel zakwestionuje polisę OC. Syn według prawa nie będzie miał uprawnień do kierowania tym motocyklem, co jednocześnie wyklucza likwidację szkody z polisy.

Ubezpieczyciele jak mają płacić to działają jak skarbówka przy podatku VAT. Musi się zgadzać wszystko co do jednego grosza, a i tak szukają dziury w d.

Nie jestem formalistą, chodzi o to, że to mój syn i na dodatek jedyny. Muszę dbać. ;)

bogdi64
05-05-2021, 21:59
a co wyświetla po wpisaniu VIN ?, może warto pogadać z serwisem Suzuki ? ;)

krzysztofz24
05-05-2021, 22:13
.
Ubezpieczyciele jak mają płacić to działają jak skarbówka przy podatku VAT. Musi się zgadzać wszystko co do jednego grosza, a i tak szukają dziury w d.
)

Masz racje, moze byc to problemem jakby co.
Choc teoretycznei jakby co w razie ewentualnej sprawy w sadzie. To nei istnija hamownie zdolne do pomiarow z 0,3% dokladnoscia. i rownei dobrze ten motocykl moze miec 34,9KW lub 35,2KW. Ale lepiej sie nie sadzic.
Ma mnadziej, ze trafisz na szybkie i skuteczne rozwiazanie tego problemu.

Kolekcjoner
06-05-2021, 21:29
To jest jakiś pomysł. Tylko czy wystarczy sam wydruk z hamowania? Wydaje mi się, że musi być jakiś papier, że silnik został zmodyfikowany (zdławiony).
Ma być moc poniżej 35 kW jakie ma znaczenie w jaki sposób uzyskana - zresztą najlepiej zadzwoń do urzędu i zapytaj - a jeszcze lepiej napisz - będziesz miał czarno na białym ;)....

Masz rację, ale policja mnie tak nie martwi, jak ewentualne działanie ubezpieczyciela. Mam nadzieję, że do tego nigdy nie dojdzie, ale w przypadku kolizji czy wypadku ubezpieczyciel zakwestionuje polisę OC. Syn według prawa nie będzie miał uprawnień do kierowania tym motocyklem, co jednocześnie wyklucza likwidację szkody z polisy.

Ubezpieczyciele jak mają płacić to działają jak skarbówka przy podatku VAT. Musi się zgadzać wszystko co do jednego grosza, a i tak szukają dziury w d.

Nie jestem formalistą, chodzi o to, że to mój syn i na dodatek jedyny. Muszę dbać. ;)
Dokładnie. Zrób kwity takie jakie mają być, bo dokładnie w razie "W" może być przechlapane.

sokolnik
06-05-2021, 22:56
Zapomniałem wrzucić fotke chyba. Czy wrzucałem?
Rozpoczęcie sezonu 2021 [emoji14]
51212

Rafał_Sz
07-05-2021, 09:20
Mi jazda "plastikiem" już się znudziła. Wrzucam do skarbonki na nową maszynę. Taką jedną, konkretną. :)

krzysztofz24
07-05-2021, 11:32
Mi jazda "plastikiem" już się znudziła. Wrzucam do skarbonki na nową maszynę. Taką jedną, konkretną. :)

Ale mówimy o motocyklu nadal?
Uchyla rąbka tajemnicy:-).

CeloFan
07-05-2021, 11:33
:idea:

Ja sezonu nie przerywam, ale czasem trzeba coś zrobić przy motorze. Pierwszy raz tak mocniej podłubałem bez udziału serwisu. Nie liczę wymiany oleju. Wymieniłem przepustnice, tarcze z przodu, klocki, zregenerowałem pompę hamulcową z tyłu i inne różności. Mam dużą satysfakcję, bo motocykl ma duży przebieg a o dziwo wszystko działa teraz jakby z fabryki wyjechał przed chwilą :)
CF

51214

51215

51216

Boryszuk
07-05-2021, 14:04
Ja docieram nową oponę, mam nadzieję że wystarczy mi na dłużej niż poprzednia.

51217
51218

Rafał_Sz
07-05-2021, 15:08
Ale mówimy o motocyklu nadal?
Uchyla rąbka tajemnicy:-).
Nadal. Do końca życia. ;)

Midnight Star 1900

bogdi64
07-05-2021, 20:30
Nadal. Do końca życia. ;)

Midnight Star 1900

będzie "krowa" :), zastanawiałem się nad MTo1, ale odpuszczam, garaż za mały :(, a w zasadzie to brak czasu aby z nich korzystać

krzysztofz24
07-05-2021, 20:46
Nadal. Do końca życia. ;)

Midnight Star 1900

Ale to chyba tylko import że Stanów wchodzi w grę?
Bo oficjalnie to takich motocykli w Europie to niestety ze świecą szukać...

Choć z drugiej strony, ostatnio na warszawskim motobazarze widziałem taka ciężarówkę.
Jakąś polska firma, która handlowała motocyklami w "stylu amerykańskim".
Tir z laweta a cała laweta zastawiona Harleyami, Indianami i wszelkiej maści Japończykami w wiadomym stylu;-).
Ekstra to wyglądało. Midnigjt Stary też były.

A skąd wogole ci się to wzięło? Miłość od pierwszego wejrzenia:-)? Czy może już jeździłeś takim lub podobnym sprzętem? Nie to żebym odwodził od zakupu, Boże broń.
Ale warto wyobrażenia skonfrontować z rzeczywistością, przymierzyć się na żywo. Chociaż kawałek przejechać.

Panie to walec a nie motór:-D.

Rafał_Sz
08-05-2021, 10:37
Ale to chyba tylko import że Stanów wchodzi w grę?


Tak. Mam tam człowieka na miejscu. Więc moto bedzie cacy, nie żaden szrot z Copartu. Mam nadzieję.

A skąd mi się to wzięło? Szukałem moto w tym stylu. Czyli armatura plus potężna V. MS mi jakoś tak podszedł, miałem okazję się przejechać. Doskonałe wykończenie, fenomenalny wygląd i brzmienie. Pierwsze wrażenie: to czołg o absurdalnym kopycie. I mi to bardzo przypasowało. Jestem posturą raczej z tych "większych" i po kilku kilometrach czułem jedność z maszyną.

Poza tm żyje się tylko raz. ;)

Taka wersja to ideał, cud na dwóch kołach.

https://www.otomoto.pl/oferta/yamaha-midnight-star-xvs1900-stratoliner-wersja-s-bezwypadkowa-fv23-polkom-wa-wa-ID6DHzFS.html

- - - - kolejny post - - - - - -


będzie "krowa" :), zastanawiałem się nad MTo1, ale odpuszczam, garaż za mały :(, a w zasadzie to brak czasu aby z nich korzystać


Lubię krowy. :)

jurkarol
08-05-2021, 13:26
Ja to rozumiem, to wygląda jak klasyczny motocykl a nie brzęczący ulep czy jakaś konsola do gry...

Ja może kiedyś coś mniejszego
51261

Cornelson
08-05-2021, 19:57
Dziś towarzystwo nawaliło, więc aparat w plecak i chwilę się kręciłem po mieście.
51264

Boryszuk
09-05-2021, 20:20
A dziś dwójkę przewietrzłem.

51287

krzysztofz24
09-05-2021, 21:27
Fajnie, ja mam wtorek wolny i wtedy planuje porządne wietrzenie:-).

bogdi64
14-05-2021, 22:45
36 klatek spakowane, można jechać

pwaos
22-05-2021, 10:19
Taka cisza w wątku... Pewnie wszyscy jeżdżą aż do zapowietrzenia pompy paliwa bo na tankowanie nie ma czasu. :grin: A na poważnie, to nam się sezon kiepsko zaczyna, pogoda na południu taka, że w weekend leje a w tygodniu jak na złość bez opadów, ciepło i słonko. Jak żyć premierze??

CeloFan
22-05-2021, 10:44
:idea:

W centrum różnie z pogodą. Jak to na wiosnę. Nie ma co, na pogodę się oglądać. A jeśli jest słoneczna to i pojeździć można i zdjęcia zrobić przy okazji :)

51670

pwaos
22-05-2021, 13:00
Takie zdjęcia to miło pooglądać. :grin: Czyli z pogodą tak źle nie jest. Trochę bałem się jeździć z aparatem, może w najbliższym czasie zabiorę go ze sobą jak tylko się pogoda polepszy i gdzieś dalej pojadę. Póki co można robić sobie retrospekcje z tych kilku ciepłych i naprawdę wiosennych dni. Takich jak ten:


http://youtu.be/A28Y0sr3U5g

CeloFan
22-05-2021, 13:13
:idea:

Z D90 nie bałem się niczego i zabierałem go zawsze, jak jechałem dalej. Miał konstrukcję cegły klinkierowej :) Teraz mam nowszy aparat i z początku miałem obiekcje, ale w końcu kupiłem go, żeby wytrzymał to co ja :) Tylko to taki dysonans jest, że się człowiek celowo pozbył pieniędzy, a przypadkiem można i optyki i aparatu się pozbawić. Tak czy inaczej, tankbag ratuje sprawę, bo jakby się motocykl nie wywrócił, to taka torba na baku, nie będzie miała twardego kontaktu z podłożem.
CF

pwaos
22-05-2021, 13:47
Niestety paki na zbiornik nie mam, a centralny kufer pełen klamotów jak damska torebka. :roll: Ale mam mały plecak foto i jakoś z postanowieniem "będę uważał" wybiorę się w jakiś plener. W sumie wyczerpałem limit wydarzeń nadzwyczajnych na poprzednią dekadę, a przecież zaczęła się następna. Co do plecaka, to na motocyklu daje radę. Kiedyś jechałem z nim w deszczu i zapomniałem założyć mu pokrowca, nic nie dostało się do środka. Może gdybym zatrzymał się na dłużej szansa na zamoczenie klamotów byłaby większa. Rozglądam się za tankbagiem, ale ceny są z kosmosu, szczególnie wśród markowych modeli. Może jak by mi jakieś niespodziewane pieniądze wpadły... Może potrzebuje ktoś kufry K33N? Leżą mi w garażu i zabierają miejsce.

Kojocisko
22-05-2021, 14:05
Ja na ten sezon zamontowałem tank bag ION (SW-motech) specjalnie z myślą o aparacie. Wkładając D850 do średniej wielkości tankbaga widać jaka to cegła :-)

krzysztofz24
22-05-2021, 14:18
Ja aparat woziłem swego czasu w zwykłej kaburze tyou colt. Przypiętej z tyłu na siedzeniu pasażera, przypiętej jedna elastyczna linka plus pętelka że skórzanego paska jakby linka jednak puściła.
Nigdy ofc nie puscila:-).

Aparat był odizolowany dodatkowo siedzeniem od wszystkich wstrząsów i wibrwcji.
A żeby coś mu się stało to Moto by musiało chyba dachować;-).

Co do pogody to ja bym nie narzekał. Jeszcze że 3 tygodnie temu mieliśmy po 10 stopni.
A teraz na luzaku 15-20. No trochę deszczu niestety jest, ale przeplatane słonecznymi dniami.
Ja parę razy złapałem okazję:-).

pwaos
22-05-2021, 15:30
Ja na ten sezon zamontowałem tank bag ION (SW-motech) specjalnie z myślą o aparacie. Wkładając D850 do średniej wielkości tankbaga widać jaka to cegła :-)

Ile tam miejsca zostaje po włożeniu aparatu? Da się jeszcze jeden obiektyw włożyć?

Kojocisko
22-05-2021, 16:23
Ja wybrałem tego tank baga https://sw-motech.com/en/products/luggage/tank+bags/ION+tank+bag/4052572051535.htm (ma świetne szybkie mocowanie).
I w stanie rozłożonym wchodzi mi D850 z 70-200/4 (i zupełnie nic więcej). Z Tamronem 24-70/2,8 - może mała 35-tak jeszcze wejdzie. Ofkoz - są większe tankbagi

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=48703&d=1613841096

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=48702&d=1613841079

bogdi64
22-05-2021, 16:31
Co do pogody to ja bym nie narzekał. Jeszcze że 3 tygodnie temu mieliśmy po 10 stopni.
A teraz na luzaku 15-20. No trochę deszczu niestety jest, ale przeplatane słonecznymi dniami.
Ja parę razy złapałem okazję

optymista, 4 dni w Pieninach i JEDEN dzień do jazdy, temperatura w porywach max 8 stopni, wracałem było 6,5 i deszcz :), fotki jakieś będą po tym jak wywołam negatyw, dla miłośników - niestety i ze smutkiem, przełęcz Knurowska lub jak kto woli przejazd przez Ochotnicę się kończy, w zasadzie cała droga do kapitalki :(, konkretnie to można przejechać, ale już bez widoków tylko w poszukiwaniu następnych wyrw i dziur w asfalcie.
Pierwszy raz jadąc tam zabrałem kurtkę puchową, ocieplane spodnie i rękawice, w zasadzie TYLKO to używałem do spacerów, jedyna wada tych ciuchów to długo schną

pwaos
22-05-2021, 20:28
@Kojocisko (https://forum.nikoniarze.pl/members/73776-Kojocisko) dziękuję za zdjęcia. Zaczynam odkładać na ten gadżet. :)

- - - - kolejny post - - - - - -


dla miłośników - niestety i ze smutkiem, przełęcz Knurowska lub jak kto woli przejazd przez Ochotnicę się kończy, w zasadzie cała droga do kapitalki :(, konkretnie to można przejechać, ale już bez widoków tylko w poszukiwaniu następnych wyrw i dziur w asfalcie.
Pierwszy raz jadąc tam zabrałem kurtkę puchową, ocieplane spodnie i rękawice, w zasadzie TYLKO to używałem do spacerów, jedyna wada tych ciuchów to długo schną

Dobrze że udało się w ubiegłym roku parę razy przeturlać tą przełęczą.

bogdi64
23-05-2021, 13:04
możecie różnie myśleć i mówić, zero elektroniki (oprócz kondensatora) 8 miesięcy postoju, żadnej kontroli aku, pompy paliwa itd, trzecie kopnięcie i w drogę - przyjemność z jazdy bez abd, ebs, asr ......niezapomniana i tylko trzy godziny w garażu aby go "wykopać" z pod tego co przez całą zimę na nim ułożono :), a RZEPAK musi być ;), a fotki z Pienin na pewno kiedyś dołożę, tylko wywałanie filmu, skanowanie itp

51709

bogdi64
26-05-2021, 10:10
obiecane z "taśmy", jedynie motocykl cyfra, ale obiektywy z lat 80 ;)

Niedzica
51822

Tatry słowackie
51823

Zamek Czorsztyn i zalew
51824

zamek Czorsztyn "na Tatry"
51825

zalew
51826

zamek Niedzica
51827

i ...... przecież to dział motocykle

51828

Trzy Korony
51829

było zimno i deszczowo - Tatry w śniegu ja w deszczu

51830

krzysztofz24
26-05-2021, 23:29
Fajne zdjecia. Widze ze ty bogdi64 to calkiem konkretnie smigasz.

Ja dzisiaj tez zaliczylem przejazdzke. Nie lubie narzekac, ale co jest WTF z ta pogoda? Wyjezdzam, sloneczko ale wiatr taki ze buja, rzuca, az drzewa sie klada i trawa na poboczach.
I tutaj zrobie male OT na pewne powiedzenie; w Zyciu sa dwa rodzaje tragedi, jak ludzie nie dostaja tego czego chca a potem jak to dostana.

Wiec ja zaczalem sobie myslec w stylu, czy ja tak wiele wymagam od zycia jak jade sie przejechac motorem? Tylko powyzej 20 stopni i troche slonca, moze byc na przemian z chmurami. Byle nie ten porywisty, zmienny i szarpiacy boczny wiatr. Nie wazne w ktora strone jedziesz to zawsze jest boczny.
I teraz uwaga;-). "Juz nawet wole w deszczu jechac bo wtedy nie ma takiego wiatru".
Nie minelo 15 minut, wiatr ustal i zaczal padac deszcz. Alleluja, hahahahah:-). Jakos nie bylem zadowolony z tego obrotu sprawy:grin:.
Wiec sila wyzsza uznala ze ja sam nie wiem czego chce, przestalo padac i zerwal sie znowu porywisty wiatr i wszystko wysuszyl.

W sumei jestem w miare, nie do konca, ale jednak zadowlony z przejazdzki.
Jeszcze trafie idealna pogode, z rozgrzanym i klejacym sie asfaltem i malym ruchem na deser.

bogdi64
27-05-2021, 12:24
W wielkim skrócie, więc się rozpiszę ;) ......
Pięć dni urlopu, TYLKO :(, w tym dwa dni w pokoju, lało, niestety "nasi biznesmeni" mają inne podejście do ratunku, zamiast przyciągać klientów podnoszą ceny, rezultat odwrotny, dla przykładu - mała pizza 32zł, pierogi 23zł.
Jazda jak piszesz, deszcz moczy, wiatr suszy i to taki, że na paru skrzyżowaniach otwierałem boczną stopkę bo przy takiej wichurze miałem obawy czy go utrzymam w pionie, NC za to odwdzięcza się wygodom (400km w siodle bezstresowe) i ekonomią, drobna przekąska na stacji często droższa niż wartość tankowania ;).
Skończyły się moje przeterminowane negatywy i chyba Penatx pójdzie na półkę, moje ulubione filmy 70zł rolka, najtańsze ok 30-35, więc zaczyna być to rozrywka dla wybranych.
MTX dalej się upiera, po prawie roku zabawa "znalazłem" iskrę, a ten skurczybyk udowadnia, że fizyka nie istnieje i nie zasysa paliwa ???, w sobotę będzie ratunek mechanika, który twierdzi, że w zasadzie to nie możliwe.
Ten rok w moim przypadku to ok 2 tyś km zrobione, czyli bez fajerwerków, dlatego teraz na chandrę odpalę SHL i jadę w pola, może za bardzo nie zmoknę.
A doła przy tym wszystkim ma takiego, że chyba kupię sobie rower.

jo44
01-06-2021, 23:46
Z innej beczki - co to jest: składak, samodziałka, czy też "prosto z linii"? Jeździ to po okolicy,
zwraca uwagę, a ja niestety zupełnie się na tym nie znam. Kiedyś miałem tylko Junaka i na
nim skończyły się moje kontakty z motorami.
52101

krzysztofz24
02-06-2021, 00:00
To jest bardzo pomyslowy custom. Czyli motocykl zrobiony w pelni przez wlasciciela wg jego wyobrazni. Bardzo oryginaln stylistyka.
Zbiornik podramowy sugeruje motocykle sprzed II wojny swiatowej, ale z przodu jest tarczowy hamulec...spooooro poznie weszly seryjnie do motocykli. Opony i rozmiar kol tez takie bardziej wspolczesne. Silnik to chyba jakis w miare wspolczesny japonczyk z lat 80-tycvh czy 90-tych.
Nawet nie wiem czy nie z Hondy Shadow - bogdi64????
Ale to zawieszenie na wachaczu pchanym z resorem piorowym i sztywny tyl i to siodlo to majstersztyk. Prawdopodobnie czesc rzeczy jest z innych moto w miare owczesnych w roznym stopniu poprzerabianych, czesc samodzielnie zrobiona a znajdzie sie i troche z zabytkow.

Ktos odwalil kawal dobrej roboty i znal sie na rzeczy. Super wariacja na temat przedwojennych motocykli. Ba, mnozna wrecz powiedziec ze to przedwojenny motocykl dostosowany od naszych czasow;-)

Harley I wojna swiatowa

52103



Harley II wojna swiatowa

52104

Ten projekt troche stylistyka nawiazuje do powiedzmy 20-lecia miedzywojennego i Harleya i Indiana. Ale pierwsze skrzypce grala tu wyobraznia i wizja tworcy;-).

bogdi64
02-06-2021, 10:20
jak dla mnie to składak i to z wielu motocykli, więc ....
kawałek oryginalnej ramy, z trapezem (stosowano między innymi Indian), dół ramy przerabiany dostosowany do silnika, nie wygląda mi to na Shadow, widzę chłodzenie powietrzem, przednie koło w miarę z nowoczesną tarczą i z bardzo starym zaciskiem, zbiornik wygląda na samoróbkę, tył koło stare z pół bębnem.
człek złożył z tego co miał tanio, widać to też po spawach i kawałkach malowań, reszta to , ma być staro i ratbike
oglądając - właściciel nie przejmuje się stanem wyglądu i technicznym, im gorzej tym lepiej i to pod każdym względem

sokolnik
02-06-2021, 18:52
Hello
Troche sie jeździ Pomarańczą :)
52127

jo44
02-06-2021, 21:54
krzysztofz24 , bogdi64, dzięki. :)

bogdi64
03-06-2021, 19:49
rok, mija rok a złomek tak wygląda

52161

dlaczego daję tą fotkę, bo to dziś ten dzień kiedy pierwszy raz odpalił, do południa nie chciał jechać, teraz już ma chęci, fakt, że siedzę na ramie i uważam aby nic po drodze nie odpadło, coś szarpie i prycha, ale wreszcie postęp i powiem wam ... mała pojemność to tylko dwusuw ;), a co było uszkodzone ? - wszystko i PAMIĘTAJCIE - NIGDY nie bierzcie pojazdu, który kiedyś jeździł a teraz nie chce i pan Jasiu z panem Frankiem chcieli go naprawić, bo kiedyś z Komarem im wyszło

krzysztofz24
03-06-2021, 20:54
Widac progres względem pierwszych zdjęć jakie wstawiales:-).
A co tam było źle, że nie chciał palić?
Bo z tego co pamiętam mówiłeś że iskra jest w nie zaciąga paliwa czy jakoś tak...

bogdi64
03-06-2021, 21:04
oj, skoro zadałeś pytanie .........
od początku,
błędnie podłączona instalacja, źle ustawiony zapłon, źle podpięty dozownik, uszkodzona dysza, zły model cewki, wymieniony moduł, źle złożona membrana, ZAPCHANY WYDECH, to tak na początek zdiagnozowane i przywrócenie do stanu używalności, teraz cała instalacja do roboty, to znaczy zbudowania

krzysztofz24
03-06-2021, 21:14
Membranę do gaźnika to bym radził dać nowa (jeśli jest dostępna) i do kompletu zaworek air-cut jeśli występuje. W wiekowych sprzętach często po prrowtu siadaja elementy gumowe ze starości.
A to membrana a to jakaś uszczelka od jakiegos zaworku...

A już idealem byłoby jakbyś w gaźniku wymienił wszystkie gumowe elementy. Byłby spokój i bez dziwnych akcji.
Hmmm, zastanawiam się jak mogło dojść, co ktoś zrobił, jak eksploatował ten silnik że był zapchany wydech:-)?

bogdi64
03-06-2021, 21:46
w tym gaźniku nie ma elementów gumowych, jest do gaźnik "podstawowy", ze względu na uszkodzoną dyszę i niepewność co do pozostałych elementów kupiłem nowy gaźnik, a zawór membranowy jest pomiędzy gaźnikiem i a cylindrem, całość metal, nie wiem po co go ktoś rozbierał i odwrotnie złożył ?
wydech się składa z dwóch elementów i oba były zapchane, w jednym pomogła chemia, w drugim ostry wkrętak i młotek

bogdi64
06-06-2021, 09:12
52259

a WY jak spędzacie weekend z rodziną ?

krzysztofz24
07-06-2021, 22:56
Widze silna reprezentacja Kawasaki w rodzinie jest:-). Dobrze popieram...mimo ze jedna Kawa z tym rozem to taka babska troche;-).

Tu chyba odchodzi jakis montaz profi-torowych owiewek...

bogdi64
09-06-2021, 21:02
no se tak pomalowała ;), po wielu testach stwierdzili, że dobrze się nadaje na tor, dlatego mają dwie sztuki i jak to mówią "upalanie ich na torze to przyjemność", a owiewki były "wzmacniane" bo tradycyjnym uślizgu ;)
a w rodzinie, czytaj garażu to przegląd marek, czyli
Suzuki, Kawasaki, Honda, Ktm, Shl, Koyo

pwaos
09-06-2021, 21:56
@Kojocisko (https://forum.nikoniarze.pl/members/73776-Kojocisko) dzięki za podpowiedź i zdjęcia. Tankbag już założony. Być może w ten weekend przetestuję.

Kojocisko
10-06-2021, 10:58
Ja też w tą sobotę będę intensywnie testować, bo jadę na rajd. Ja miałem trudniej, bo w BMW żeby zamocować ring, trzeba też wymienić pierścień wokół korka.

krzysztofz24
10-06-2021, 11:05
Ja też w tą sobotę będę intensywnie testować, bo jadę na rajd. Ja miałem trudniej, bo w BMW żeby zamocować ring, trzeba też wymienić pierścień wokół korka.

Na rajd jak ouczestnik swoim Moto?
A co to za rajd i o co w nim chodzi:-)?

Kojocisko
10-06-2021, 12:14
Ah, to jedna z najwspanialszych imprez na świecie:
https://www.facebook.com/rajdfelkowski
https://www.facebook.com/events/306256161006338?acontext=%7B%22event_action_histor y%22%3A[%7B%22mechanism%22%3A%22your_upcoming_events_unit% 22%2C%22surface%22%3A%22bookmark%22%7D]%7D.

Impreza ludzi związanych z pl.rec.motocykle. Zawsze świetnie przygotowana, zawsze świetna atmosfera.
A tu ja na tym rajdzie z ekipą..... 20 lat temu. https://kokodo.pl/media/Kronika_Hakko/Felkowisko_2001/index.html

Nie zrażaj się tym Off, ja jadę swoim BMW :-). Serdecznie zapraszam.

pwaos
10-06-2021, 19:36
Ja też w tą sobotę będę intensywnie testować, bo jadę na rajd. Ja miałem trudniej, bo w BMW żeby zamocować ring, trzeba też wymienić pierścień wokół korka.

Więc powodzenia i pięknej pogody życzę. Jakieś zdjęcia z tego rajdu poproszę.

bogdi64
12-06-2021, 20:44
dzisiejszy ślub motocyklistów :)

52475
52476
52477

Kojocisko
13-06-2021, 21:32
Tak było:
Organizator wyjaśnia zasady
52556

Park maszyn
52558

Na trasie
52560

52561

52562

Były piękne trasy przez lasy, sady, wzdłuż Wisły i Pilicy. 3-4 razy błotko pokonałem tylko dzięki intensywnej pomocy kolegów. Ekstra było, oponki scramblerowe rulez :-)

krzysztofz24
13-06-2021, 21:46
Fajne. A masz zdjecie swojego moto na tym rajdzie?

I ja tam niby mialem jechac? Jak to same dzikusy off-roadowe na kartoflanych oponach:D;-).

Kojocisko
13-06-2021, 21:54
Jechałem z kolegą na NC750 (tym nie adventurowym) na szosówkach :=)

jedyne - moja Rka i NCek kolegi.
52563

Uczestnicy odprawy bojowo wyglądali:

52564

Boryszuk
13-06-2021, 22:33
Fajne. A masz zdjecie swojego moto na tym rajdzie?

I ja tam niby mialem jechac? Jak to same dzikusy off-roadowe na kartoflanych oponach:D;-).

Przecież na tych zdjęciach same szosowe opony :mrgreen:

krzysztofz24
13-06-2021, 22:48
Przecież na tych zdjęciach same szosowe opony :mrgreen:

Taaa;-). 2 zdjecie, ten moto z rejestracja WPR to niby standardowe szosowki, czy ten Transalp?
Tam byla tez emotikonka, o taka;-)

W kazdym razie ja sei wystraszylem:grin:;-). Choc sam czasami lubie dojechac gruntowka czy szutrowka nad jezioro czy cos. Ale jednak ogolnie i zdecydowanwi wole szose.

bogdi64
14-06-2021, 08:24
Taaa;-). 2 zdjecie, ten moto z rejestracja WPR to niby standardowe szosowki, czy ten Transalp?
Tam byla tez emotikonka, o taka;-)

. Ale jednak ogolnie i zdecydowanwi wole szose.

odpaliłem mojego złomka, bez błotników, świateł na trytkch, pojechałem sprawdzić i pykneło ponad 20km po polach, siłą mnie zdejmowali, ech ta praca, nie ma czasu dokończyć i cieszyć się jazdą :(
52567

krzysztofz24
14-06-2021, 11:16
Wygląda bojowo-terenowo:-).

pwaos
14-06-2021, 21:38
Kojocisko fajne zdjęcia. Widać że się wszyscy dobrze bawili. :) Mnie dziś przypadło w udziale przejechać się BMW R1250RT. Trzeba było z nią pojechać do serwisu na przegląd, bo właściciel się popsuł (fajnie brzmi). Teraz rozumiem czemu człowieki kupują te motocykle i tyle płacą. Gdybym miał wybór, to na dalekie trasy i na autostradę Erka, w Bieszczady i porumakować po serpentynach tylko Tracer. Pyknęło 300 km po autostradzie i po Krakowie. Odwiozłem, pogłaskałem po kanapie i cóż... Może w przyszłym wcieleniu będzie mnie na to stać. :grin: Aha, gdybym nie został uprzedzony o klaksonie, to wróciłbym z upapraną bielizną. Tylko wozy strażackie i lokomotywy mają takie urządzenia do wytwarzania dźwięków. :grin:

pwaos
20-06-2021, 19:08
1720 km w pięć dni. Przejechane Podhale, Międzybrodzie Żywieckie i Kotlina Kłodzka. To był szybki kilkudniowy wyjazd, bo według góralskiego piórka i windy.com właśnie dzisiaj kończy się na południu pogoda, a ja od jutra muszę pozałatwiać kilka spraw i naprawić parę rzeczy w domu. Maszyna sprawdziła się na autostradzie, na winklach i wiejskich drogach, gdzie na tych ostatnich kontrola trakcji miała co robić. Dość szybko i nerwowo reaguje na różnicę w prędkości obrotowej przedniego i tylnego koła. Tutaj dobry przykład (https://youtu.be/g1uaopSkQwQ) (choć prawie nic nie widać, to słychać). Siedzenie dużo lepsze dla mnie niż w NC-ku, podkurczone bardziej nogi nie powodują takiego szybkiego zmęczenia, można jechać te 8 - 10 godzin bez problemu. Tempomat na autostradzie to jest cudo, ręce odpoczywają. Natomiast firmowe kufry to jest jakieś nieporozumienie. Nie dość że wąskie i mniejsze od standardowych, to jeszcze ich sposób montowania powoduje, że ocierające gumowe i plastikowe elementy dają takie koncerty, że dziś rano zdecydowałem się psiknąć to smarem, żeby nie dostać szału. Na ich plus można zaliczyć, że są właśnie wąskie, i łatwo jest przeciskać się z nimi między samochodami. Poza tym pogoda sprawdziła się w 100% i wróciłem zadowolony. I jeszcze jedno, Czesi wpuszczają do siebie na całkiem zdrowych zasadach, natomiast Słowacy gotowi są strzelać, kiedy nie masz 6 kwitów i potwierdzeń (miałem ze sobą, ale wolałem nie ryzykować). Kiedy nawigacja poprowadziła mnie w okolicach trójstyku granic PL/SL/CZ przez Skalite, przejechałem przez zieloną granicę, a wyjechałem słowacką 12 w okolicach Zwardonia. Tam stał słowacki radiowóz na wjeździe i mina chłopaków była bezcenna. Widziałem w samochodzie spore poruszenie, ale sobie odpuścili. System nie jest szczelny. ;-) Od zakupu zrobiłem 5100 km! :shock::shock: Nie wiem kiedy?

krzysztofz24
21-06-2021, 00:09
1720 km w 5 dni...ekstra:-).

pwaos
21-06-2021, 01:15
1720 km w 5 dni...ekstra:-).

I tak taniej wyszło niż nad polskim morzem, gdzie temperatura wody powoduje bóle stawów a piasek parzy w stopy, i ceny dorównują tym w Los Angeles. Wyjeździłem się jak oszołom. Przednia opona, zębatka zdawcza i łańcuch do wymiany. :)

Kojocisko
21-06-2021, 07:58
napęd, to bym jednak wymienił kompletny...

pwaos
21-06-2021, 08:23
Porozmawiam z ludźmi z serwisu i zobaczę co powiedzą. Tylna zębatka wygląda jak nowa, natomiast z łańcucha wyłażą oringi. Skutek mycia agresywną chemią na myjni bezdotykowej? Przebieg aktualny to dopiero 18600 km. W NC-ku przy przebiegu trzydziestu kilku tysięcy łańcuch miał zapas naciągu i nie można go było odciągnąć na tylnej zębatce. Można? Można. Ale sporo smaru poszło i pilnowałem tego.

krzysztofz24
22-06-2021, 00:09
Porozmawiam z ludźmi z serwisu i zobaczę co powiedzą. Tylna zębatka wygląda jak nowa, natomiast z łańcucha wyłażą oringi. Skutek mycia agresywną chemią na myjni bezdotykowej? Przebieg aktualny to dopiero 18600 km. W NC-ku przy przebiegu trzydziestu kilku tysięcy łańcuch miał zapas naciągu i nie można go było odciągnąć na tylnej zębatce. Można? Można. Ale sporo smaru poszło i pilnowałem tego.

Zasadniczo zestaw napedwoy wymienia sie calosciowo, tak jest najtaniej w dluzszej perspektywie i najlogiczniej. Ja takze jestem zwolennikiem zmieniania calosci.
Choc istnieje szkola mowiaca, ze mozna wczesniej zmienic zebatke zdawcza i zestaw troche dluzej pociagnie. Ta szkola ma tez swoje racje, ze tak powiem. Choc jakby to liczyc to czy sie oplaca finansowo to nie wiem czy jest sens.
Takze ja pozostane przy szkole tradycyjnej, zalecajacej wymiane calosci.

Zauwaz ze mowimy tu o samej zebatce zdawczej. Ty myslisz czy zostawic tylna. Czyli nowa zdawcza i nowy lancuch. Wez juz calosc, doplacajac te 150zl za zebatke tylna i miej spokoj.
Co do lancuchow to wiesz jaki masz?
Ogolnie jest D.I.D i reszta, tak mowie na podstawie swoich doswiadczen, opini mojego mechanika i znajomych. RK jest w miare, IRIS to juz nizsza polka. Ale D.I.D ma lancuchy o parametrach nie produkowanych przez innych producentow.
Bierz njawyzsza polke Czyli ZVMX (moze byc zloty lub "zwykly i tak bedzie upackany smarem;-).
Ja mam D.I.D ZVMX "rozmiaru" 525, w Kawasaki ZRX1200R i wymagal standardowego naciagniecia po ulozeniu po jakichs 1500km. A potem pierwsze podciagniecie bylo po okolo 26 tys km! Nastepne pewnie bedzie za jakies 10-12tys, potem 5-7tys i potem pare co 1-2tys i koniec lancucha przy okolo 50 tys:-). Sredio smaruje co okolo 600km i po ostrej ulewie. Czyli dbam ale nei jakos przesadnie. Na poczatku sezonu robie jeszcze porzadne mycie lancucha.
I owszem jest drozszy te 200-250zl ale liczac przebieg/koszt i robocizna, to sie oplaca.

P.S Jakbys bral to niechch ci w warsztacie zamowia z Larssona (na pewno maja swojka znizke) lub jakies pewne zrodlo, bo na allegro jest troche podrobek zlotych D.I.D w zbytnio atrakcyjnych cenach;-)

pwaos
22-06-2021, 10:17
Jestem po rozmowie z serwisem. Poleci wszystko nowe, tym bardziej że komplet z firmy RK jest w dobrej cenie a podobno jakość DID mocno spadła. W instrukcji serwisowej jest model DID525V11 który już nie jest produkowany ponieważ... oringi wypadały... Idę szukać opony. Z Allegro jestem ostrożny. Już się naciąłem na podróbki.

Kojocisko
22-06-2021, 10:29
Jestem ciekawy jakie opony wybierzesz. RK jest naprawdę OK.

CeloFan
22-06-2021, 10:36
:idea:

Z mojego doświadczenia wynika, że jakość DID cały czas ma się dobrze. Przejeżdżam na jednym napędzie od 40 do niespełna 60 tyś km, 100 konnym motocyklem. Czasem zmieniam zębatkę zdawczą w połowie zużycia całości. Żadnych problemów związanych z taką praktyką, nie wychwyciłem. Robię to z wygody. Ekonomicznie też się chyba opłaca, bo wydaje się na zdawczą sto kilkadziesiąt zł a nie prawie tysiąc za całość. Napęd często smaruję olejem silnikowym albo przekładniowym, co w ręce wpadnie.
CF

krzysztofz24
22-06-2021, 11:49
Z mojego doswiadczenai tez wynika ze jaksoc D.I.D ma sei caly czas ok.
RK to nei jest jaksi chlam, ale te lancuchy sa tansze i gorsze niz DID i tu nie ma zadnych rozkmin. Pamietam jak dobieralem lancuch to oprocz opini mechanika (ktory polecal DID ZVMX) jeszcze duzo patrzylem po necie.
Na stronach producentow gdzie podaja takie parametry jak odpornosc na skrecanei czy rozciaganie. I po prostu DID robi lancuchy z takimi parametrami ze inni producenci nei sa w stanei tego osiagnac.
A ze ktos kupil na allegro hiper turbo zloty lancuch za 600zl z zebatkami i to rzekomo najmocniejszy DID, to zycie mu zweryfikowalo podejscie tanio i dobrze;-). I stad pozniej kraza opinie ze jakosc spadla i kiedys to bylo lepiej.

Przykladowo do mnie zestaw napedowy na najmocniejszym DID kosztuje 1100zl w Larssonie a na najmocniejszym RK 800zl.
Tylko, ze ten DID wytrzyma o tyle dluzej na motocyklu, ze ta roznica w cenei sie zniweluje a moze nawet troche zarobi;-). I naszym zyskiem jest to, ze mamy spokoj na 50 tys km a przy RK na jakies 35 tys km. Pozniej bedziemy musieli jechac do serwisu i placic za robocizne wymiany zestawu napedowego, co tez kosztuje pare stowek. Czyli zaoszczedzimy.

Rob jak chcesz. Taniej teraz i szybciej wrocisz an wymiane czy drozej teraz a pozniej bedziesz zmienial.
Ogolnie ludzkosc nie wynalazla mocniejszego lancucha motocyklowegoi niz DID ZVMX.

P.S
A co do opon. Ty naprawde chcesz zmieniac tylko jedna opone? Przeciez to motocykl, ma dawac fun i przyjemnosc z jazdy na zakretach. Dwie nowki sztuki opony jeszcze pachnace fabryka z obecnego roku produkcji to jest to, co by ci sie spodobalo.
At ak bedzie jedna nowka a jedna 3-letnia. A za 2 lata ta 3 letnia bedzie juz 5-letnia...a t oijuz jest stara opona motocyklowa.
Ja bym bral komplet. I uwaga komplet porzadnych opon mozesz meic za jakeis 900zl juz. Po prostu nei kupujesz najnowszej opony, ktora dopiero co wyszla tylko modelowo starsza. Nadal sa produkowane. I zamiast za tysiaka z hakiem mozna miec za 800-900zl nowki sztuki. I to raczej nasze umiejestnosci beda granica a nie opony.

pwaos
22-06-2021, 14:56
Już zamówiłem Pilot Road 5. Miałem wcześniej dwa razy czwórki i ich bieżnik sprawiał, że przy ostrzejszej jeździe zaczęły się ząbkować, ale świetne mieszanki i bardzo szybko się rozgrzewały, niestety także zużywały. Jeden sezon - jeden komplet. Zobaczę jak z piątką będzie. Jest mniej lamelek i grubsze, może nie będą się ząbkować. Tylna opona ma jeszcze sporo mięska, ale jest nowsza (już była wymieniana).

- - - - kolejny post - - - - - -


Z mojego doswiadczenai tez wynika ze jaksoc D.I.D ma sei caly czas ok.
RK to nei jest jaksi chlam, ale te lancuchy sa tansze i gorsze niz DID i tu nie ma zadnych rozkmin. Pamietam jak dobieralem lancuch to oprocz opini mechanika (ktory polecal DID ZVMX) jeszcze duzo patrzylem po necie.
Na stronach producentow gdzie podaja takie parametry jak odpornosc na skrecanei czy rozciaganie. I po prostu DID robi lancuchy z takimi parametrami ze inni producenci nei sa w stanei tego osiagnac.
A ze ktos kupil na allegro hiper turbo zloty lancuch za 600zl z zebatkami i to rzekomo najmocniejszy DID, to zycie mu zweryfikowalo podejscie tanio i dobrze;-). I stad pozniej kraza opinie ze jakosc spadla i kiedys to bylo lepiej.

Przykladowo do mnie zestaw napedowy na najmocniejszym DID kosztuje 1100zl w Larssonie a na najmocniejszym RK 800zl.
Tylko, ze ten DID wytrzyma o tyle dluzej na motocyklu, ze ta roznica w cenei sie zniweluje a moze nawet troche zarobi;-). I naszym zyskiem jest to, ze mamy spokoj na 50 tys km a przy RK na jakies 35 tys km. Pozniej bedziemy musieli jechac do serwisu i placic za robocizne wymiany zestawu napedowego, co tez kosztuje pare stowek. Czyli zaoszczedzimy.

Rob jak chcesz. Taniej teraz i szybciej wrocisz an wymiane czy drozej teraz a pozniej bedziesz zmienial.
Ogolnie ludzkosc nie wynalazla mocniejszego lancucha motocyklowegoi niz DID ZVMX.

P.S
A co do opon. Ty naprawde chcesz zmieniac tylko jedna opone? Przeciez to motocykl, ma dawac fun i przyjemnosc z jazdy na zakretach. Dwie nowki sztuki opony jeszcze pachnace fabryka z obecnego roku produkcji to jest to, co by ci sie spodobalo.
At ak bedzie jedna nowka a jedna 3-letnia. A za 2 lata ta 3 letnia bedzie juz 5-letnia...a t oijuz jest stara opona motocyklowa.
Ja bym bral komplet. I uwaga komplet porzadnych opon mozesz meic za jakeis 900zl juz. Po prostu nei kupujesz najnowszej opony, ktora dopiero co wyszla tylko modelowo starsza. Nadal sa produkowane. I zamiast za tysiaka z hakiem mozna miec za 800-900zl nowki sztuki. I to raczej nasze umiejestnosci beda granica a nie opony.

Tylna opona u mnie nie dożyje końca sezonu, więc nie ma dramatu. A co do łańcucha, to polegam na doświadczeniu serwisantów. Akurat oni mają najwięcej do czynienia z częściami zamiennymi. Komplet będzie mnie kosztował ~500 zł + 150 zł wymiana. No i BMW jeszcze wymyśliło TO (https://www.motocykl-online.pl/newsy/Bezobslugowy-lancuch-nowy-wynalazek-BMW,14521,1).

Boryszuk
22-06-2021, 15:28
Już zamówiłem Pilot Road 5. Miałem wcześniej dwa razy czwórki i ich bieżnik sprawiał, że przy ostrzejszej jeździe zaczęły się ząbkować, ale świetne mieszanki i bardzo szybko się rozgrzewały, niestety także zużywały. Jeden sezon - jeden komplet. Zobaczę jak z piątką będzie. Jest mniej lamelek i grubsze, może nie będą się ząbkować.

Będą​ będą.

Kojocisko
22-06-2021, 16:57
Ząbkowanie to wypadkowa właściwości opony i zawieszenia.
Jeśli się szuka trwałości, trzeba wybierać opony GT. Jednak szybsze zużycie, to zwykle lepsza przyczepność.

pwaos
22-06-2021, 19:57
Będą​ będą.Ale piątki mają grubsze wycięcia i jest ich mniej. Podejrzewam że mieszanki gumy będą ppdobne.

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka

Boryszuk
22-06-2021, 20:19
Ale piątki mają grubsze wycięcia i jest ich mniej. Podejrzewam że mieszanki gumy będą ppdobne.


Fakt, że w oponie tkwi wkręt, trochę zaburza perspektywę ale jak się przyjrzeć to widać ząbkowanie. Miałem to w 3, 4 i 5 generacji tej gumy. Na wcześniejszych nie jeździłem.

52841

pwaos
22-06-2021, 20:51
No to przyjdzie się z tym pogodzić. Po założeniu nowej opony wyraźnie łatwiej się skręca.

krzysztofz24
22-06-2021, 21:13
Fakt, że w oponie tkwi wkręt, trochę zaburza perspektywę ale jak się przyjrzeć to widać ząbkowanie. Miałem to w 3, 4 i 5 generacji tej gumy. Na wcześniejszych nie jeździłem.

52841

A ja mialem Pilot Road 3 i zadnego zabkowania nie mialem. Teraz mam Pilot Power 3 (bardziej sportowe nie turystyczne) i tez zero takich objawow.

pwaos jaki ty masz dokaladnei model motocykla, bo nie do konca pamietam. Daj tez rocznik.
Wiesz, 500zl za lancuch z zebatkami to wrecz podejrzanie tanio, no chyba ze to najtanszy i najnizszy model...
Az sprawdze w Larssonie.

pwaos
22-06-2021, 21:56
@pwaos (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=64115) jaki ty masz dokaladnei model motocykla, bo nie do konca pamietam. Daj tez rocznik.


Tracer 900 GT 2019



Wiesz, 500zl za lancuch z zebatkami to wrecz podejrzanie tanio, no chyba ze to najtanszy i najnizszy model...
Az sprawdze w Larssonie.

Tak mi powiedzieli. Być może serwisy mają większe rabaty na części.