Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)
robin102
04-12-2018, 19:44
Mnie u serwisantów motocyklowych najbardziej wkur... brak dbałości o czyjś sprzęt, o estetykę która w przypadku motocykli, motocyklistów jest bardzo ważna. Wielu z nas kupuje te motocykle nie do nawijania kilometrów, a do czego innego.
Zajeżdża się do takiego, a ten ładuje moto na stojak na którym nie ma gum ochronnych i rysuje wahacz. Potem mu wypada jakiś klucz i na deku sprzęgłowym silnika łup obicie farby. Potem się bierze za odkręcanie śrub poomykanym kluczem, że po jego interwencji śruba np regulacji naciągu łańcucha wygląd jakby ją ktoś 1000 razy odkręcał. Podwiesza starym pasem moto za półkę aby wymienić w lagach olej, a potem i półka i lagi poszorowane. Takim śmieciarzom mówię stanowcze spier...j od mojego motocykla. Bałagan w warsztacie to bankowo takie podejście do motocykla. Rozpoznaje takich od razu którzy nie rozumieją czym jest moto za 5 kzl czy za 25 kzł.
Kolekcjoner
04-12-2018, 19:58
Mnie u serwisantów motocyklowych najbardziej wkur... brak dbałości o czyjś sprzęt, o estetykę która w przypadku motocykli, motocyklistów jest bardzo ważna. Wielu z nas kupuje te motocykle nie do nawijania kilometrów, a do czego innego.
Zajeżdża się do takiego, a ten ładuje moto na stojak na którym nie ma gum ochronnych i rysuje wahacz. Potem mu wypada jakiś klucz i na deku sprzęgłowym silnika łup obicie farby. Potem się bierze za odkręcanie śrub poomykanym kluczem, że po jego interwencji śruba np regulacji naciągu łańcucha wygląd jakby ją ktoś 1000 razy odkręcał. Podwiesza starym pasem moto za półkę aby wymienić w lagach olej, a potem i półka i lagi poszorowane. Takim śmieciarzom mówię stanowcze spier...j od mojego motocykla. Bałagan w warsztacie to bankowo takie podejście do motocykla. Rozpoznaje takich od razu którzy nie rozumieją czym jest moto za 5 kzl czy za 25 kzł.
To jest problem.
Ogólnie kwestia skrzywionego rynku. We wszystkich branżach tak jest - ma być szybko, dobrze i tanio, a wychodzi lipa. I nie ma się co dziwić, bo połączenie tych czynników to absurd. Absurdem też jest, że wszyscy na wszystkim się znają i wszystko robią - efekt - taki sam jak piszesz. Do tego jeszcze obecnie brak ludzi do pracy, a ci co są stawiają nierealne wymagania niewiele dająć w zamian.
sokolnik
04-12-2018, 19:58
Mnie u serwisantów motocyklowych najbardziej wkur... brak dbałości o czyjś sprzęt, o estetykę która w przypadku motocykli, motocyklistów jest bardzo ważna. Wielu z nas kupuje te motocykle nie do nawijania kilometrów, a do czego innego.
Zajeżdża się do takiego, a ten ładuje moto na stojak na którym nie ma gum ochronnych i rysuje wahacz. Potem mu wypada jakiś klucz i na deku sprzęgłowym silnika łup obicie farby. Potem się bierze za odkręcanie śrub poomykanym kluczem, że po jego interwencji śruba np regulacji naciągu łańcucha wygląd jakby ją ktoś 1000 razy odkręcał. Podwiesza starym pasem moto za półkę aby wymienić w lagach olej, a potem i półka i lagi poszorowane. Takim śmieciarzom mówię stanowcze spier...j od mojego motocykla. Bałagan w warsztacie to bankowo takie podejście do motocykla. Rozpoznaje takich od razu którzy nie rozumieją czym jest moto za 5 kzl czy za 25 kzł.
wiesz... jak mają spory ruch na warsztacie to oni się nie pieprzą z każdym motocyklem... dla nich to tylko kolejna maszyna... szybciej zrobi, więcej zarobi... nie pieszczą się. W sumie to ja się im nie dziwię... Najczęściej to proste chłopaki, co często kombinują jeszcze jak tu kogoś naciągnąć na to czy tamto.
A jak coś mu powiesz, to Ci odpowie, sam sobie Pan napraw albo idź do innego. A ten inny taki sam albo i lepszy od poprzedniego :)
Co zrobisz jak nic nie zrobisz?
robin102
04-12-2018, 20:10
wiesz... jak mają spory ruch na warsztacie to oni się nie pieprzą z każdym motocyklem... dla nich to tylko kolejna maszyna... szybciej zrobi, więcej zarobi... nie pieszczą się. Rynek to skutecznie, ale powolutku będzie weryfikował. Bedą mechanicy dla dzieciaków którzy jeżdżą na sprzętach za 3-5 tys zł i nie widzieli motocykla ładnego, a i będą dla normalnych rozumiejących że motocykl to hobby to pasja, to też radość dla oczu. Na końcu tego szeregu są ASO w których można bardzo różnie trafić, wręcz niepowtarzalnie. Takiego mechanika trafiłem w AS0 w Suzuki. Pamiętam jak moje Suzuki ubrał w taki kaftan aby na zbiornik paliwa nic nie upadło, na boki silnika nic nie spadło, ect. Być może będzie mi Betinę serwisował w prostych czynnościach, bo aż człowiekowi chce się dać napiwek patrząc ja wszystko robi.
krzysztofz24
04-12-2018, 20:32
Nie ma co jechac po ASO ze robia zle czy dobrze. Bo robia tak samo jak inne warsztaty,(czyli raz lepiej raz gorzej) tylko licza sobie absurdalnie. Jak by cena byla +25% zamiast kilkukrotnie wyzszej to kazdy by jezdzil do ASO.
Mi juz zreszta kilka razy poprawiali po ASO...W pieknym i czystym ASO Hondy w Honda VF1100 urwali mi przy wymianie lozyska glowki ramy jedna ze srub mocujacych kierownice i wkleili to na distal czy poxipol.
A skad to wiem, bo bylem u nich na poprawce, bo moto wezykowalo juz na niskich predkosciach nawet, po poprawce to samo. To juz sobie dalem spokoj z ASO i pojechalem do swojego mechanika ktory nie ma tak pieknego i czystego wartsztatu, ale rozwiercal ta srube dosyc dlugo, poprawil dokrecenie lozyska glowki ramy i policzyl taniej niz w ASO. Wyszkolonemu na specjalistycznym szkoleniu zapewne;-) mechanikowi nie chcialo sie rozwiercac tej sruby, tylko wolal wkleic na distal.
A jak sie tam wrocilem, co oni odjaniepawlaja zeby srube mocujaca kierownice wklejac, to gosciu byl czerwony tak ze az mi sie smiac chcialo:-).
Robin ty troche w skrajnosci popadasz mz;-), bo spodziwasz sie niemal masek chirurgicznych jak na sali operacyjnej.
A ja przez 12-15 lat u mechanika ktory ma lekki balagan w obejsciu nawet najmniejszej ryski nie uswiadczylem na jednym czy drugim moto a czesto mialem taniej liczone i cos gratis.
Wiec teoria o tym ze balagan rowna sie smieciarz nie mechanik jest srednio prawdziwa. Wiekszosc nieautoryzowanych warsztatow czy to moto czy samochodowych ma pewien, hmm nielad w obejsciu. Wazne zeby tylko nie dziadowac i nie wybierac najtanszego z najtanszych u Zdzicha.
A uczciwosc wobec klienta to juz w oglole nie ma zwiazku z balaganem czy porzadkiem.
Z samochodow przyklad. Jezdze do nieautoryzowanego serwisu Mazdy, ktory jest znany na cala Polske i wszyscy ich chwala. I czasami tam lezy jakis silnik rozbebeszony pod sciana co to jeszcze na zlom nie trafil, czy stare akumulatory klientow itp
P.s jeszcze na koniec smiesznostka, czemu nie jezdze do ASO.
Jak mialem Renault Thalia to wymienialem konscowki drazkow kierowniczych. Pojechalem do jakiejs firmy gdzie przewaznie ciezarowki robia (osobowki tez ale wiecej ciezarowych) i za 1 szt koncowki TRW bylo 85zl.
Za jakiejs pol roku kupujac w ASO Renault filtr oleju (juz niech na mnie zarobia te 45 zl a nie njatanszy z alle za 20zl), zapytalem sie o koncowki drozkow kierowniczych.
-Tak, mamy oczywiscie, 240zl szt (!!!!!!!!)
-A jakiej to firmy jest, jakies oryginalne Renault?
-TRW.
Hahahhahahahaha...ASO:-)
P.s2
Rafał_Sz nie wiem na co narzekasz:mrgreen:, ASO zaproponowalo ci dobre rozwiazanie. Przeciez jakby ci wymienili blok silnika to pewnie razem z osprzetem i wszystko byloby cacy. Tylko cena inna;-)
a tak sam sobie naprawiles i masz na to gwarancje jak z ASO, no nie masz:-);-)
Kolekcjoner
04-12-2018, 21:05
Robin ty troche w skrajnosci popadasz mz;-), bo spodziwasz sie niemal masek chirurgicznych jak na sali operacyjnej.
A ja przez 12-15 lat u mechanika ktory ma lekki balagan w obejsciu nawet najmniejszej ryski nie uswiadczylem na jednym czy drugim moto a czesto mialem taniej liczone i cos gratis.
Wiec teoria o tym ze balagan rowna sie smieciarz nie mechanik jest srednio prawdziwa. Wiekszosc nieautoryzowanych warsztatow czy to moto czy samochodowych ma pewien, hmm nielad w obejsciu. Wazne zeby tylko nie dziadowac i nie wybierac najtanszego z najtanszych u Zdzicha.
A uczciwosc wobec klienta to juz w oglole nie ma zwiazku z balaganem czy porzadkiem.
Dokładnie. Nie ma co generalizować, bo bardzo często jedno z drugim nie ma żadnego powiązania.
Jak ktoś chce mieć czysto, ładnie i schludnie to idzie do aso i koniec, a wtedy narzekania na to że tam drogo są po prostu żałośnie śmieszne ;).
:!:
Ja zacząłem jeździć do Łodzi jak się okazało że serwis KTM w Warszawie to ... lekko pisząc kpina.W Łodzi teraz serwis KTM prowadzi kto inny ale współracuje z KTM-em. Ten mechanik tam już pracował kiedyś. A teraz ten serwis przejął.
Polecam go.
Inne marki też robi.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Kojocisko
04-12-2018, 22:00
.....
Kojocisko ale masz ekstra ze masz mechanika 1000m od siebie. ...........
Oj wiem, był to dodatkowy czynnik wyboru marki. Zacząłem od wizyty w serwisie, zaprzyjaźnieniu się i pogaduszkach, wysępiłem rekomendację (czego warto szukać) i dopiero zacząłem się rozglądać za sprzętem.
:idea:
Serwisowałem tam motocykl od prawie nowości do ponad 100 tyś przebiegu. Potem zatrudnił się człowiek bez praktyki ale za to z wiedzą teoretyczną no i popsuł. Wiem że od dawna tam nie pracuje ale ja już mam inne miejsce pod Warszawą. Teraz w tym innym miejscu przygotowuję się przed wyjazdami.
Jeśli w Łodzi wrócili ludzie którzy pracowali tam w 2014 i 2015 roku to chyba mogę tylko polecić.
Co do kosztów, to ASO wcale nie jest takie drogie (przypadek KTM). Stali klienci mają rabaty. Mam porównanie i w sumie płacę teraz za różne usługi podobnie.
robin102
04-12-2018, 22:20
A uczciwosc wobec klienta to juz w oglole nie ma zwiazku z balaganem czy porzadkiem.
;-) Ma i to wielki związek. Czym większy śmieciarz tym bardziej nieuczciwy, bo ma śmietnik w głowie, śmietnik w przestrzeni i uczciwie pieniędzy tak naprawdę zarabiać nie potrafi. Tylko co to jest uczciwość w relacji do mechanika ? Dla mnie to zrobienie roboty bez naciągania klienta i nie robienie szkód klientowi. To jest uczciwość za jaką lubię płacić. Miałem 16 własnych aut kilka służbowych, kilka też motocykli. Naprawdę mam wgląd w temat i jak to wygląda na przestrzeni kilkudziesięciu lat :) Oczywiście wyjątki u "śmieciarzy" też są, bo na remanent w firmie ma :) albo się z żoną rozwodzi i mu zrobiła bałagan :)
- - - - kolejny post - - - - - -
:idea:
Co do kosztów, to ASO wcale nie jest takie drogie (przypadek KTM). Stali klienci mają rabaty. Mam porównanie i w sumie płacę teraz za różne usługi podobnie.
Moje ASO Suzuki absolutnie drogie nie było. Tylko halo halo Panowie, ASO to miejsce które trzeba utrzymać. Wielkie budynki, wiele osób, porządne oprzyrządowanie. Dlatego usługi tam są czasem kosmicznie drogie. Fajnie by było gdyby tam jeszcze "drodzy" czyli dobrzy mechanicy pracowali, ale na takich właścicieli już nie stać. W każdym ASO jest co najwyżej 2 stałych mechaników z mega doświadczeniem, a reszta to rotacja jak na budowie. Przychodzi jesień, w ręce zimno przy tynkowaniu to ludzie idą do ASO do pracy :)
Aaaaa i żeby było jasne dla mnie "śmieciarz" to nie tylko, że ma bałagan w warsztacie, ale i bałagan w głowie, nie dotrzymuje terminów, myli zamówienia, zapomina o ważnych ustaleniach, pracuje w brudzie bez żadnych zabezpieczeń do auta czy motocykla, jest najeżony do każdej reklamacji czy wymogów klienta, leci na rutynie.
krzysztofz24
04-12-2018, 22:49
Ma i to wielki związek. Czym większy śmieciarz tym bardziej nieuczciwy, bo ma śmietnik w głowie, śmietnik w przestrzeni i uczciwie pieniędzy tak naprawdę zarabiać nie potrafi. Tylko co to jest uczciwość w relacji do mechanika ? Dla mnie to zrobienie roboty bez naciągania klienta i nie robienie szkód klientowi. To jest uczciwość za jaką lubię płacić. Miałem 16 własnych aut kilka służbowych, kilka też motocykli. Naprawdę mam wgląd w temat i jak to wygląda na przestrzeni kilkudziesięciu lat :) Oczywiście wyjątki u "śmieciarzy" też są, bo na remanent w firmie ma :) albo się z żoną rozwodzi i mu zrobiła bałagan
Nie ma zwiazku. (nie pisze o jakichs zapuszczonych norach w stodole gdzie tylko mlotek i przecinak maja, tylko normalnym warsztacie nieuzywajacym masek chirurgicznych i rekawiczek przy motocyklach klientow;-) ))
Bardzo generalizujesz i wrecz obrazasz niektore osoby. Mam tu na mysli mechanikow ktorzy porzadnie robia swoja robote a nie spuszczaja sie nad tym czy na deklu nie zostanie odcisk palca od oleju;-).
Mechanika to troche co innego niz polerowanie czy wycieranie paru kropel oleju co skaply na rame przy zdejmowaniu dekla. Wystarczy na koniec raz szmatka przejechac kontrolnie a nie szukac kazdej przyslowiowej kropelki.
A to pogrubione Robin...to naprawde nie powinienes pisac. W pieknym, slicznym ASO przy wymianie oleju (kilka razy drozszej) doliczyli mi 20zl za "chemia warsztatowa" - Wie Pan my to musimy wszystko poczyscic-i w tym momencie zobaczylem jak mechanik psika jeden raz!!!!!jakims cleanerem na srube spustowa. Takie rzeczy plus pare innych gratisow to mam u swojego mechanika za dziekuje i od czasu do czasu browara.
Dobrze ze jeszcze nie napisales, ze to zlodzieje pewnie, jak maja troche balaganu w warsztacie. Bo jak mechanik smieciarz, to zlodziej od razu - parafrazujac pewne powiedzenie z filmu;-).
Moje ASO Suzuki absolutnie drogie nie było. Tylko halo halo Panowie, ASO to miejsce które trzeba utrzymać. Wielkie budynki, wiele osób, porządne oprzyrządowanie. Dlatego usługi tam są czasem kosmicznie drogie
Sa drogie tylko dlatego ze to ASO, w tym wielkim znanym na cala Wawe ASO,) nawet tertaz filmiki na YouTube robia instruktazowe), pracuje kilkunastu mechanikow-to wlasnie tam mi srube trzymajaca kierownice wkleili na klej, bo sie nie chcialo rozwiercic.
Lepiej piuscic klienta z kiera dokrecona na 3 sruby zamiast na 4.
A czysto i porzadnie mieli jak nie wiem co.
Mam nadziej ze potrafisz zestawic "bilans uczciwego zachowania" na podstawie tych przykladow, ktore podalem z wlasnej praktyki.
Kolekcjoner
04-12-2018, 23:10
Moim zdaniem to @robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) piszesz teraz straszne bzdury. Czytając Twoje spuszczania się tu nad dbałością o moto, olejami i innymi pierdołami to mi się robi niedobrze - ja bym zatracił przyjemność nie tylko z jazdy ale i z życia jakbym miał tak funkcjonować.
Każdy oczywiście robi co uważa ale ocenianie uczciwości ludzi przez pryzmat własnych fobii jest dla mnie megasłabe.
Przepraszam że jadę tak personalnie ale sam jestem bałaganiarzem - nie nie ukrywam tego. Jednak staram się być uczciwy, a czytając takie pierdy czuję się jakby ktoś mnie oblewał pomyjami.
robin102
04-12-2018, 23:22
Takich zachowań mechaników jak z Twoją śrubką to ja mam setki w swej pamięci, setki. Wystarczy, że 3 razy filtra oleju w ASO nie dokręcili w 3 różnych autach wyjechałem za bramę, a olej na asfalcie. Ja wiem co to ASO i co może, a co nie może. Wiem co to fachowiec "śmieciarz" i dlaczego nie potrafi zarabiać inaczej kasy i często jest naciągaczem, ale jak to w życiu w każdej branży na wszystko jest klient. Nawet na usługi śmieciarskie :) Taki świat, a nam wszystkim życzę omijania i instynktu przynajmniej takiego jak u mnie ;) Śmieciarze są i w ASO tylko tu ich trochę trudniej zidentyfikować, a w prywatnych warsztatach łatwiej, bo są w swojej przestrzeni nieograniczeni szykanami i nie muszą się za nikogo przebierać. Mój osobisty ojciec był nauczycielem w znanym szanowanym technikum mechanicznym samochodowym. Znam ten światek tych chłopaków którzy je pokończyli i teraz pracują. Jedni profeska absolutna, a inni udają mechaników. Baaaaaa są fotografowie "śmieciarze: co to na przykład zdjęć ślubnych klienci nigdy nie uświadczą, albo za 3 lata po sprawie sądowej, albo robią 3 realizacje w weekend podnajmując pstrykaczy z łapanki, jak ASO niby mechaników zatrudnia. Ludzie mają bałagan w swojej przestrzeni, pracy swojej nie umieją organizować, zarządzać swoją robotą swoim czasem, zleceniami, terminami, to jest śmieciarstwo pierwszej wody i widać to też po warsztatach mechanicznych w których bywa syf i burdel na kółkach :)
Nie ma zwiazku. (nie pisze o jakichs zapuszczonych norach w stodole gdzie tylko mlotek i przecinak maja, tylko normalnym warsztacie nieuzywajacym masek chirurgicznych i rekawiczek przy motocyklach klientow;-) ))
Bardzo generalizujesz i wrecz obrazasz niektore osoby. Mam tu na mysli mechanikow ktorzy porzadnie robia swoja robote a nie spuszczaja sie nad tym czy na deklu nie zostanie odcisk palca od oleju;-).
Mechanika to troche co innego niz polerowanie czy wycieranie paru kropel oleju co skaply na rame przy zdejmowaniu dekla.
A to pogrubione Robin...to naprawde nie powinienes pisac. W pieknym, slicznym ASO przy wymianie oleju (kilka razy drozszej) doliczyli mi 20zl za "chemia warsztatowa" - Wie Pan my to musimy wszystko poczyscic-i w tym momencie zobaczylem jak mechanik psika jeden raz!!!!!jakims cleanerem na srube spustowa. Takie rzeczy plus pare innych gratisow to mam u swojego mechanika za dziekuje i od czasu do czasu browara.
Dobrze ze jeszcze nie napisales, ze to zlodzieje pewnie, jak maja troche balaganu w warsztacie. Bo jak mechanik smieciarz, to zlodziej od razu - parafrazujac pewne powiedzenie z filmu;-).
Sa drogie tylko dlatego ze to ASO, w tym wielkim znanym na cala Wawe ASO,) nawet tertaz filmiki na YouTube robia instruktazowe), pracuje kilkunastu mechanikow-to wlasnie tam mi srube trzymajaca kierownice wkleili na klej, bo sie nie chcialo rozwiercic.
Lepiej piuscic klienta z kiera dokrecona na 3 sruby zamiast na 4.
A czysto i porzadnie mieli jak nie wiem co.
Mam nadziej ze potrafisz zestawic "bilans uczciwego zachowania" na podstawie tych przykladow, ktore podalem z wlasnej praktyki.
- - - - kolejny post - - - - - -
Są drogie bo mają ogromne koszty utryzmania i czesto dużą pazernosć właściceli na szmal :)
Sa drogie tylko dlatego ze to ASO, w tym wielkim znanym na cala Wawe ASO,)
- - - - kolejny post - - - - - -
[QUOTE=krzysztofz24;4011635]....ie pisze o jakichs zapuszczonych norach w stodole ..... a wiesz, że mam lakiernika i korzystam z jego usług. Prowadzi lakiernictwo chyba na lewo w lesie w stodole przy leśniczówce swojego ojca w samym środku lasu coś jak bimbrownia :) Gosć ma porządeczek jak się patrzy, terminowy, dokladny. Inaczej bym z jego usług nie korzystał. Widzisz, widzisz :) Jak Ci ruda będzie Mazdę jadła nie daj Boże to pan Mareczek Ci pięknie polata, lepiej niż w ASO
- - - - kolejny post - - - - - -
Przepraszam że jadę tak personalnie ale sam jestem bałaganiarzem - nie nie ukrywam tego. Jednak staram się być uczciwy, a czytając takie pierdy czuję się jakby ktoś mnie oblewał pomyjami.
Upsss, nie widzialem Twojego bałagana, moze artystyczny, może hobbystyczny :)
krzysztofz24
05-12-2018, 00:04
Czyli widzisz Robin sam w sumie przyznajesz ze to od czlowieka wszystko zalezy. Troche sie zagalopowales z tymi smieciarzami i aluzjach o zarabianiu uczciwie.
A troche balaganu nikogo jeszcze nie zabilo...bo inaczej bym nie zyl;-).
Tak celem rozluznienia, a propo porzadku. Koniecznie obejrzec do konca, to tylko minuta.
https://youtu.be/xU_kKMG6pYk
robin102
05-12-2018, 00:58
Czyli widzisz Robin sam w sumie przyznajesz ze to od czlowieka wszystko zalezy. Troche sie zagalopowales z tymi smieciarzami i aluzjach o zarabianiu uczciwie.
Pewnie, że od człowieka. Sporo lat pracowałem w polskim przemyśle elektronicznym na produkcji jako technolog wydziałowy, bywało, ze bezpośrednio przy montażu, regulacjach. Na stanowiskach na których był bałagan, syf wydajność pracy szczególnie mierzona usterkowymi montażami była znacznie wyższa niż u pracowników którzy mieli porządeczek. To są proste sprawy, że czlowiek umiejący zarządzać swoim czasem , swoją przestrzenią jest dokladniejszy, wydajniejszy. Techno Logos, to samo dotyczy pracy mechanika samochodowego czy motocyklowego czy naprawiacza pralek.
TYle od e mnie i nie ma co się boczyć, że w ASO Suzuki serwisowałem, ze niby taki Bogacki :D. po prostu kosztowało tyle samo co u mechanika bałaganiarza.
krzysztofz24
05-12-2018, 01:06
Trzeba bylo nie wycinac tego fragmentu o balaganie, co napisalem, bo to byla nierozerwalna calosc.
Mechanik zarzadza swoim czasem robiac konkretne czynnosci serwisowe w okreslonym czasie i zgodnie ze sztuka. Niekoniecznie musi miec rowniutko narzedzia poukladane, starczy ze ma je w zasiegu wzroku;-).
krzysztofz24
06-12-2018, 20:38
Polecam bardzo ten kanal o motocyklach zaliczajacych sie do weteranow. Prowadzi go czlowiek z prawdziwa pasja, az przyjemnie posluchac jego opowiesci. bogdi64 moze znajdziesz tam cos o swojej SHL, a robin102 o swojej starej BMW chyba.
https://youtu.be/_y65dj8CzAE
Polecam bardzo ten kanal o motocyklach zaliczajacych sie do weteranow. Prowadzi go czlowiek z prawdziwa pasja, az przyjemnie posluchac jego opowiesci. bogdi64 moze znajdziesz tam cos o swojej SHL, a robin102 o swojej starej BMW chyba.
https://youtu.be/_y65dj8CzAE
dzięki, znam kanał i człowieka, ja oglądam jego wyczyny tu
http://oldtimerbazar.pl/oldtimer-tv
krzysztofz24
06-12-2018, 21:22
No przeciez ty jestes z okolic Wroclawia:-).
Ja tylko zwiedzalem motobazary w Wawie i w Łodzi.
Dzieki za linka. Tak pobieznie przejrzalem. A tam jest cos wiecej niz na YT? Czy to sie dubluje?
musisz sam sprawdzić, w zasadzie na tej stronie oglądam to co mnie interesuje, tak samo jak galerię fotek, która mi była pomocna przy renowacji mojej SHL
krzysztofz24
06-12-2018, 22:13
Robin a ty jaka miales ta BMW? bo zapomnialem. Bym sobie sprawdzil czy jest na tym kanale filmik o niej.
Juz nie bede ci wypominal, ze na CZ 350 wymieniles, bo zmadrzales na stare lata i historia zatoczyla kolo:-)
robin102
06-12-2018, 23:38
Robin a ty jaka miales ta BMW? bo zapomnialem. Bym sobie sprawdzil czy jest na tym kanale filmik o niej.
Juz nie bede ci wypominal, ze na CZ 350 wymieniles, bo zmadrzales na stare lata i historia zatoczyla kolo:-)
Tak zwany Osiołek , był tylko produkcji niemieckiej., a z tą historią zataczającą koło niemal po kilkudziesięciu latach to coś jest na rzeczy :)
O proszę, mogę powspominać :)
https://youtu.be/cEvoPUoJ7YM
Bardzo lubię podglądać, a szczególnie o Jawie, bo taką tatuś miał :)
https://youtu.be/9sJ13FI_vtc
krzysztofz24
07-12-2018, 01:11
Odkup to BMW osiolka:-). Jak on pieknie brzmi na biegu jalowym.
Tez mialem kilkanascie lat temu taka Jawe, w 100% kompletna wygrzebana po kilkudziesieciu latach ze stodoly od rodziny na wsi.
Zaczalem restaurowac ,ale w koncu sprzedalem zanim zlozylem.
Ja mialem jeszcze Jawe 350TS a ty CZ 350 a to to samo:-). Znaczy CZ to byly Jawy robione w fabryce Ceska Zbrojovka, wiec jakby co to ja mialem oryginal;-).
Jaki miales kolor tej CZ, bo ja czarna Jawe mialem.
P.s
Chyba nie odkupisz, drozszy teraz niz twoj obecny:-).
I to ten egzemplarz z filmiku nawet chyba.
robin102
07-12-2018, 10:50
Jak on pieknie brzmi na biegu jalowym.
Gang tego singla jest rzeczywiście niesamowity. Ja to pamiętam do dziś, ale niezajeżdżony R1200R na świeżym oleju te fajnie tłokami boksuje :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja mialem jeszcze Jawe 350TS a ty CZ 350 a to to samo:-). Znaczy CZ to byly Jawy robione w fabryce Ceska Zbrojovka, wiec jakby co to ja mialem oryginal;-).
Jaki miales kolor tej CZ, bo ja czarna Jawe mialem.
Cezeta była wiśniowa :) ale też maiłem Jawę TS 350 dokładnie taką ja w filmiku na 4:30 się zaczyna, dokładnie taką. Kiedyś też się zmieniało te motocykle, że niby następny będzie lepszy :)
https://youtu.be/PE9--PelkhE
Obejrzyj film do końca, potem pokazują zupełnie inne Jawy na 4T
- - - - kolejny post - - - - - -
P.s
Chyba nie odkupisz, drozszy teraz niz twoj obecny:-).
I to ten egzemplarz z filmiku nawet chyba.
i to grubo droższy. Swego też nie będę używał to za 30 lat będzie zabytek :D
No i stalo sie ;)
Pierwsza gleba zaliczona ;)
Wracalem dzisiaj do domku i zaczelo padac i niestety wialo niesamowicie.
Wiezdzajac pod wiadukt zwolnilem (i dobrze) i wyskoczyl mi koles przebiegajacy ulice.
Duzo nie trzeba bylo, hamulec, podmuch wiatru i gleba ;)
Mi sie nic nie stalo procz tego ze spodnie mokre od kaluz. Motor slizgnal sie na lewej stronie. Wynik: nie dzialajace dwa kierunkowskazy w tym jeden chyba urwany. Lewe lusterko szczesliwie sie zlozylo i najgorsze - ulamana dzwignia zmiany biegow.
Wizja byla nie ciekawa, pchanie motocykla do domku - daleko nie mam, ale wieje, leje i spacerek taki mi sie nie podobal. Szybkie wlaczenie motocykla - pali sie zielone. Hura jest luz. Jakos reka, noga udalo mi sie wbic jedynke i sie doturlałem do domku.
Jako ze bylo ciemno - jutro bedzie konkretna ocena uszkodzen. Nie powinno byc zle bo sa crash protectors.
Boryszuk
07-12-2018, 21:55
Takie są właśnie początki. Dobrze, że nikomu się nic nie stało. Sprzęt się naprawi i zaraz znowu będziesz śmigał. A za kilka lat dokładnie taka sama sytuacja Cię zupełnie nie ruszy i się nie wyłożysz.
Kolekcjoner
07-12-2018, 22:01
Przede wszystkim, najważniejsze że Tobie nic nie jest. Moto znacznie łatwiej, szybciej i taniej naprawić niż człowieka 8).
Spoko, nawet sie nie wkurzylem. Nie jestem nawet poobijany. Kompletnie jakby nigdy nic.
Z tego co jeszcze zauwazylem to obudowa silnika porysowana ale pedantem nie jestem :)
Trzeba sie wyglebic kiedys. Najwazniejsze ze nikt za mna nie jechal w tym czasie bo to bylo przed samym skrzyzowaniem.
krzysztofz24
07-12-2018, 23:50
Spoko, nawet sie nie wkurzylem. Nie jestem nawet poobijany. Kompletnie jakby nigdy nic.
Z tego co jeszcze zauwazylem to obudowa silnika porysowana ale pedantem nie jestem :)
Trzeba sie wyglebic kiedys. Najwazniejsze ze nikt za mna nie jechal w tym czasie bo to bylo przed samym skrzyzowaniem.
Lepiej miec ta pierwsza przewrotke za soba niz nie miec. Tak to juz z glowy;-). Jestem zwolennikiem powiedzenia "jak sie nie przewrocisz to sie nie nauczysz". Jak ktos zaliczy glebe, to tak podswiadomie wyczuwa gdzie jest pewna granica i jak sie pewne rzeczy moga skonczyc...
Takze, zycze niskich kosztow naprawy. Tak dzwignia nie jest jakas strasznie droga. Szerokosci i bez takich przygod najlepiej.
Dla pocieszenia mój GS wczoraj też glebę kontrolowaną zaliczył.
Na parkingu który ma najazd pod kątem zacząłem manewrowanie na postoju i zamiast pod górkę nogą się podoprzeć to ja drugą nogą szukałem gleby. I zgórki zaczęło mnie przechylać. I ciężar Beci mnie wtedy przeraził. Delikatnie kontrolowanie go położyłem bo już nie miałem szans utrzymać tej masy. A że w pobliżu organizowaliśmy z Policją akcję bezpieczeństwo pieszych na drodze to w trójkę moto podnieśliśmy. Pierwsze male rysy na gmolach i na osłonie pokrywy zaworów.
Kiedyś musi być ten pierwszy raz.
Dobrze że nie poleciała ta maszyna całym impetem. Tylko na spokojnie ją położyłem to i szkody prawie żadne.18258
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Boryszuk
08-12-2018, 11:06
Ja w tym roku ruszałem pod górę i jednocześnie włączałem się do ruchu na drodze. Udało mi się zdławić silnik i stracić równowagę. Pewnie bym utrzymał gdyby nie to, że miałem pasażerkę. Na szczęście udało mi się dość delikatnie położyć motocykl na lewej stronie. Skończyło się na rysach na owiewce, zgiętej klamce sprzęgła i naciągniętym mięśniu uda.
Rafał_Sz
08-12-2018, 12:53
Ja w tym roku ruszałem pod górę i jednocześnie włączałem się do ruchu na drodze. Udało mi się zdławić silnik i stracić równowagę. Pewnie bym utrzymał gdyby nie to, że miałem pasażerkę. Na szczęście udało mi się dość delikatnie położyć motocykl na lewej stronie. Skończyło się na rysach na owiewce, zgiętej klamce sprzęgła i naciągniętym mięśniu uda.
Wszystko przez te baby. Jechałbyś sam to by nie zgasł. ;)
robin102
09-12-2018, 13:54
Ktoś planuje jakieś zmiany na nowy sezon ? Honda CB 1000 na Multistradę ? Bandit 1200 na 1500 ? :) ;)
@Rafał_Sz (http://forum.nikoniarze.pl/members/7437-Rafa%C5%82_Sz)
, a jak z zakupem V-Stroma ?
Jak to u Was, chodzi coś po głowie ?
Jakieś większe podróże w planie na następny sezon ?
krzysztofz24
09-12-2018, 14:03
Ja bede zmienial na Honde CB1300 albo Yamahe V max 1200....ale to za 2-3 lata raczej:-).
A w tym nadchodzacym sezonie pewnie zaloze przewody hamulcowe w oplocie stalowym plus profilaktyczna (17 lat;-) ) wymiana wszystkich uszczelek w przednich zaciskach.
Ale, ale moze porozmawiajmy o planowanych trasach.
Jak juz masz Robin duzy, turystyczny pelna geba motocykl.
To gdzie planujesz dalsze wojaze:-)?
Rafał_Sz
09-12-2018, 14:09
@Rafał_Sz (http://forum.nikoniarze.pl/members/7437-Rafa%C5%82_Sz)
, a jak z zakupem V-Stroma ?
Jak to u Was, chodzi coś po głowie ?
Jakieś większe podróże w planie na następny sezon ?
Kupiłem działke pod rozbudowę firmy i na wiosnę zaczynam mury. Tak, że ten, tego. ;)
robin102
09-12-2018, 14:21
Jak juz masz Robin duzy, turystyczny pelna geba motocykl.
To gdzie planujesz dalsze wojaze:-)?
Jest w planie polatać po Mazurach, Ryn, Mrągowo, może Nadarzyn :) Pewnie też się zamachnę i spróbuje na Hel do Juraty Jastarni i do Gdyni do Sokolnika, bo ma garaż :).
Wszystko to do zrobienia pod warunkiem, że pogoda będzie na tip top do jazdy, czyli jak w tym sezonie była.
- - - - kolejny post - - - - - -
Kupiłem działke pod rozbudowę firmy i na wiosnę zaczynam mury. Tak, że ten, tego. ;) ten teges to o garażu na duże moto nie zapomnij wygospodarować miejsce.
Boryszuk
09-12-2018, 14:22
Ja właśnie planuję wyjazd do Szkocji tak jak w tym roku. Tylko tym razem bez wypadku po pierwszym dniu ;-)
robin102
09-12-2018, 14:26
Ja bede zmienial na Honde CB1300 albo Yamahe V max 1200....ale to za 2-3 lata raczej:-).
Ciężko teraz o duże power nakedy, bardzo ciężko. W zasadzie nic na rynku nie ma. Kawasaki ma jakieś tam dwa modele jedn chyba H2 się nazywa, ale to jeszcze nowinka na rynku, więc kasa kosmos. Tyle , że to lytry.
- - - - kolejny post - - - - - -
... tym razem bez wypadku po pierwszym dniu ;-) Chytry plan i musi się udać.
- - - - kolejny post - - - - - -
A w tym nadchodzacym sezonie pewnie zaloze przewody hamulcowe w oplocie stalowym plus profilaktyczna ?
U mnie są stalowe fabryczne, takie dość cieniutkie ale stalowy oplot.
Podsumowanie uszkodzeń:
Dźwignia zmiany biegów
18359
Połamany plastik
18360
Porysowany dekiel
18361
Porysowane plastiki i urwany kierunkowskaz
18362
18363
Nie jest tak źle. Poza tym przedni lewy kierunek nie działa. Lewe kierunek tylni miga z szybsza częstotliwością. Mam nadzieje ze to spowodowane tym ze przedni nie mruga.
Sent from my iPhone using Tapatalk
Boryszuk
09-12-2018, 14:40
To faktycznie kosmetyka. Przy owiewkach przyjrzyj się dokładnie czy żadne mocowania nie popękały bo to strasznie upierdliwe jest żeby naprawić.
Kierunkowskaz może nie działać bo np. wyskoczyła żarówka. I tak, tylny tak działa bo w obwodzie jest połowę mniejszy opór.
krzysztofz24
09-12-2018, 15:00
Ciężko teraz o duże power nakedy, bardzo ciężko. W zasadzie nic na rynku nie ma. Kawasaki ma jakieś tam dwa modele jedn chyba H2 się nazywa, ale to jeszcze nowinka na rynku, więc kasa kosmos.
Ano ciezko. H2 i H2R to hyper-sport wg nomenklatury Kawasaki.
W kazdym razie sport a nie naked.
W sumie jakies tam nakedy sa. Kawasaki 900, Honda CB1100.
Ale to stylistyka na lata 70-te.
Ja wole 80-te i litr z haczykiem. Mocy 100 z hakiem i Nm tez 100 z hakiem.
Czyli nowych nie ma. Chyba ze bardziej "egzotyczne" marki.
Ale niespecjalnie mnie to stresuje, bo i tak mnie nie stac na nowe moto:-).
A sry, Honda CB1300 nadal jest produkowana ale importowana jest wybiorczo a nie ze jest na stale w ofercie. Ale i tak jestem za bidny:-).
Skonczy sie za 2 lata pewnie na wyborze z tych moto co wspominalem.
GeparD dzwignie sobie kupisz nowa, ta pokrywe/dekiel jakas uzywke na spokojnie.
Niby kosmetyka, ale praktycznie caly bok masz porysowany.
Albo mozesz to jako tako ogarnac i spolerowac zeby bylo mniej widoczne i tak jezdzic.
Bo jakbys chcial to naprawiac to lakierowanie tylu elementow i jeszcze kilkukolorowych moze byc drozsze niz zakup uzywanych owiewek.
Mozesz tez dac do oklejenia, taki tuning;-).
Ale chyba najlepiej by bylo z grubsza to ogarnac, jezdzic i czekac na okazje z zakupem owiewek.
Będę jeździł tak. Wiadomo że razi ale pedantem nie jestem. Dźwignie już widziałem na Ebay i Amazon także z tym nie problem.
Może to zabrzmi dziwnie ale ciekawe doświadczenie. Tego pierwszego upadku najbardziej się obawiałem [emoji6]
Sent from my iPhone using Tapatalk
robin102
09-12-2018, 16:26
A sry, Honda CB1300 nadal jest produkowana ale importowana jest wybiorczo a nie ze jest na stale w ofercie. Ale i tak jestem za bidny:-).
.
Tą Hondę CB 1300 to i ja sobie kiedyś, kiedyś kupię. Po nowym roku zaczynam poszukiwania. Możesz się przyłączyć :)
Muszę tylko najpierw pozycje na niej sprawdzić.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja wole 80-te i litr z haczykiem.. Lytr z zapojką to się mówi :)
krzysztofz24
09-12-2018, 22:01
Będę jeździł tak. Wiadomo że razi ale pedantem nie jestem. Dźwignie już widziałem na Ebay i Amazon także z tym nie problem.
Ogarnij z grubsza jakas pasta polerska. I na spokojnie patrz od czasu do czasu na popularne portale aukcyjne i mozesz cos trafic po taniosci w tych samych kolorach co masz moto.
Za pieniadze juz od 50zl. Ale czacha owiewki zawsze jest najdrozsza niestety, a ty masz przy szybie chyba najbardziej widoczne obtarcie.
W kazdym razie ja bym monitorowal na biezaco rynek;-)
https://allegro.pl/kategoria/czesci-i-akcesoria-motocyklowe-156?string=owiewki%20honda%20cbr%20600%20f&order=m&bmatch=baseline-cl-n-dict-mot-1-3-1130
Kolekcjoner
09-12-2018, 23:22
Podsumowanie uszkodzeń:
Dźwignia zmiany biegów
18359
Tak mi się przypomniało że ostatnio jak kursant złamał w gladiusie dźwignię hamulca nożnego to nie dość że ciężko było dostać to jeszcze śpiewali za ten kawełek amelinium niemal 4 stówki :lol:. To tylko dygresja jak czasem takie pierdoły potrafią zaskoczyć ceną.
Na szczęście widziałem ten kawałek aluminium na ebay/Amazon za £15-£20 wiec nie jest tak źle.
krzysztofz24
10-12-2018, 01:04
Bo z czesciami do moto to jest tak. Kosztuja normalnie, czasami sa zaskakujaco tanie, ze w sumie nie oplaca sie kupowac zamiennikow. A czasami znienacka, nie spodziewajac sie niczego widzimy kosmiczna cene:-).
Kawasaki ZRX 1200R - jak bym chcial nowa owiewke, ta mala kwadratowa na lampe-2700zl. Hahahaha- to juz przezyje te pare rysek. Koszt oryginalnych gumowych przewodow hamulcowych jest prawie 3 razy wiekszy niz stalowych (lepszych). Kazdy moto ma pare takich kwiatkow w czesciach...
robin102
10-12-2018, 11:05
czasami sa zaskakujaco tanie, ze w sumie nie oplaca sie kupowac zamiennikow.
Oj zaczynam Wam zazdrościć tych normalnych, prostych motocykli. Czytam w necie o swoim, studiuje instrukcję, gdzie co drugi temat to udać się do serwisu BMW :)
Pierdylion czujników, elektroniki, inspekcje serwisowe. Matko z córkom toż to jak zaawansowany samochód z szyną CAN po której wszystko chodzi. Jakieś male gdzieś akumulatorki podtrzymujące zasilanie czujników, wyjęcie akumulatora na dłużej i może trzeba do serwisu jechać. Wymiany płynów w 6 punktach czyli więcej niż w normalnym moto. O ja pierdziele.
Chyba Będę Miał Wydatki :D
Kojocisko
10-12-2018, 11:41
Dramatyzujesz...
krzysztofz24
10-12-2018, 12:22
Robin wymiany plynow tak samo jak wszedzie. Odchodzi chlodzacy a dochodzi skrzynia biegow i tylny most;-).
A te dwie rzeczy sie rzadko robi.
Po za tym musisz zwalczyc w sobie to uwielbienie dla ASO;-) i zalozyc ze inni ludzie tez umieja motocykle BMW robic.
Kojocisko nie jezdzi do ASO i zadowolony jest. Mozna? Mozna:-).
robin102
10-12-2018, 12:26
Dramatyzujesz...
U Ciebie też to wszystko po CAN-ie chodzi, jakieś akumulatorki do czujników w kolach, jakiś dodatkowy akumulatorek podtrzymujący życie fabrycznego alarmu oraz imobilajzera, jakiś akumulatorek podtrzymający datę w komputerze pokladowym, że jak padnie ten malutki aku to do serwisu trza :( .
Trochę na bogato tego :D Fajnie, że jest kontrola trakcji, zmian sztywności zawieszenia z manetki i coś tam jeszcze mądrego, ale już mnie głowa zaczyna boleć od tej nowoczesności :(
- - - - kolejny post - - - - - -
Kojocisko nie jezdzi do ASO i zadowolony jest. Mozna? Mozna:-).
Podejrzewam, że u Kojota nie tylko budowa głowic jest prostsza, ale i tych ficzerów elektronicznych mniej, bo motocykl z poprzedniego modelu.
- - - - kolejny post - - - - - -
Robin wymiany plynow tak samo jak wszedzie. Odchodzi chlodzacy a dochodzi skrzynia biegow i tylny most;-).
. To do ogarnięcia samemu z tylnym mostem włącznie, płynem w sprzęgle i pewnie z hamulcowym sam poradzę. Alternatywnie serwis w Nadarzynie :)
Gorzej z tą nowoczesną elektroniką samochodową przez pomyłkę wsadzoną do motocykla z silnikiem sprzed wojny :D ... ;)
krzysztofz24
10-12-2018, 12:50
Ale ta elektronika po prostu jest. Z tym sie nic nie robi.
robin102
10-12-2018, 19:28
Po za tym musisz zwalczyc w sobie to uwielbienie dla ASO;-).
Ale ja nie mam uwielbienia do ASO, mam wręcz ogrom złych doświadczeń z różnymi ASO. Po prostu w moim ASO Suzuki jest łebski i dokładny człowiek pasjonat, poza tym ceny takie jak u niezależnych niby mechaników. Miałem ot dla zasady, oby nie ASO sobie gorzej robić i jeździć po bałaganiarzach jakiś. Krzychu daj już spokój z dręczeniem mnie :) ;)
W przypadku Bemki w kilku tematach które mogą dosięgnąć wydaje się, że bez ASO ani rusz, albo przynajmniej bez specjalisty z Nadarzyna, czy Warszawy jakiejś :)
Kojocisko
10-12-2018, 20:34
Jakoś mi wcięło posta. Nasze motocykle różnią się głowicami i zegarami. Mam identyczny zestaw elektroniki. Jak czytałem na forach - ona po prostu jest i zwykle działa. Dostępność części jest spora, więc np. pomp ABS się nie regeneruje tylko wstawia nowe, o ile padną.
A np. ABS i kontrolę trakcji sobie cenię. Polecam obejrzeć nowe wyświetlacze TFT w BMW - to jest dopiero telewizja i mnogość danych.
Boryszuk
10-12-2018, 20:44
Jak Ty Robin będziesz wymieniał elementy zanim się zepsują to rzeczywiście będziesz miał wydatki.
robin102
10-12-2018, 21:00
A np. ABS i kontrolę trakcji sobie cenię. Kontrola trakcji w moto to rzeczywiście bajkowa sprawa, bo to tylko 2 kółka, a nie 4 łapy jak w samochodzie. Miałem okazję poczuć jak to u mnie działa, że tak powiem uffff było :) Każdy cywilny motocykl powinien być wyposażony w kontrole trakcji zwana ASC jak i ABS oraz system współdziałania obu hamulców z rozdziałem kontrolowanym siły hamowania. Pewnie za kilka będzie to wymogiem w dwuśladach.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jak Ty Robin będziesz wymieniał elementy zanim się zepsują to rzeczywiście będziesz miał wydatki.
Na razie to nic nie muszę tam zmieniać z części poza płynami które były wymieniane 2014/15, ale nie przeczę lubię sobie coś tam dla zabawy wymienić, polepszyć czasem popieprzyć, poregulować dla rozregulowania :). Dla zabawy, bo motocykl to zabawka przecież.
krzysztofz24
10-12-2018, 21:29
Ale ja nie mam uwielbienia do ASO(..........) i jeździć po bałaganiarzach jakiś. Krzychu daj już spokój z dręczeniem mnie :) ;)
Robin ja cie nie drecze. Ja chce ci pomoc:-). Czasami jedyna forma pomocy jest delikwenta obijac i patrzec tylko czy rowno puchnie;-). Dla jego wlasnego dobra oczywiscie:-);-)
Dalem tu duzo emotikonek, zebys nie odczytal tego jako grozby;-)
Kontrola trakcji w moto to rzeczywiście bajkowa sprawa, bo to tylko 2 kółka, a nie 4 łapy jak w samochodzie. Miałem okazję poczuć jak to u mnie działa, że tak powiem uffff było :) Każdy cywilny motocykl powinien być wyposażony w kontrole trakcji zwana ASC jak i ABS oraz system współdziałania obu hamulców z rozdziałem kontrolowanym siły hamowania. Pewnie za kilka będzie to wymogiem w dwuśladach.
ABS juz jest wymogiem w UE. (Hmm, reszta swiata jakos bez tego wymogu zyje ale to temat na oddzielna dyskusje). Ale uznajmy ze ABS moze byc obligatoryjny bo pomaga w wielu sytuacjach.
Ale reszta systemow, to jak ktos chce a nie jakies narzucanie. Czyli z mozliwoscia wylaczenia przez uzytkownika.
Jestem przeciwnikiem ograniczania wolnosci osobistej i wyboru:-)
Jak chce przypalic gume czy ruszyc z piskiem, to tylko i wylacznie moja sprawa i nie bedzie mi jakis system kontroli trakcji mowil czy moge czy nie.
Nie szkodzac oczywiscie postronnym osobom.
robin102
10-12-2018, 22:02
Co prawda kontrolę trakcji można sobie wyłączyć przyciskiem na manetce, ale skoro w samochodach jest i to niewyłączalna to w motocyklach moim zdaniem też winna być jako wyposażenie standardowe.. Kiedyś był obowiązek tylko jednego lusterka wstecznego, potem jedno boczne, a potem auta miały aż dwa boczne. Wyobraźmy sobie cofnięcie się do tylu i jazdę bez lusterek, albo bez kierunkowskazów, bo takie moto miałem :) machało się rączką jak semaforem. Niedawno jeździłem bez bocznych lusterek, bo nie chciało mi się przykręcać i pomyśleć, że kiedyś tak się jeździło :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Jakoś mi wcięło posta. Nasze motocykle różnią się głowicami i zegarami.. Coś tam jeszcze przednim zawieszeniem, chłodnicą oleju i coś tam jeszcze inna charakterystyka silnika. Ten wcześniejszy do 8000 tys obr się kręci, a ten następny modelowo od 2011/12 do 8500 obr. Inna mapa zapłonu, inny przebieg momentu obrotowego szczególnie w dolnym zakresie., tak czytałem i na wykresach oglądałem. Internetowi znawcy i redaktory piszą, że ten co u mnie podobno szybszy ;) Sprawdzimy w kwietniu na odcinku Nadarzyn - Mszczonów :)
krzysztofz24
10-12-2018, 22:18
Cos Robin pomyliles, bo ja w Mazdzie moge wylaczyc kontrole trakcji:-). Czyli jest wylaczalna.
Ciekawe jakbys wyjechal samochodem ze sniegu z wlaczona kontrola trakcji;-).
Argument o lusterkach i kierunkach - nie coafajmy sie az tak daleko w przeszlosc.
To w sumie nie do ciebie Robin, tylko raczej krytykuje pewna koncepcje.
Odgornego narzucania w imie "bezpieczenstwa i wspolnego dobra" pewnych rozwiazan.
A ja jezdze bez kontroli trakcji ponad 20 lat na moto i nie mialem nigdy zadnego zdarzenia niebezpiecznego, gdzie by ta kontrola, niewylaczalna jeszcze mogla sie przydac.
Rafał_Sz
10-12-2018, 23:33
Cos Robin pomyliles, bo ja w Mazdzie moge wylaczyc kontrole trakcji:-). Czyli jest wylaczalna.
Też mogę. :)
Cos Robin pomyliles, bo ja w Mazdzie moge wylaczyc kontrole trakcji:-). Czyli jest wylaczalna.
Nie. Możesz tylko opóźnić czas reakcji. Z tego co wiem, to tylko BMW (z nowszych tylko M) ma możliwość całkowitego wyłączenia systemów kontroli trakcji.
Łatwe do sprawdzenia zimą.
Rafał_Sz
11-12-2018, 10:59
Nie. Możesz tylko opóźnić czas reakcji. Z tego co wiem, to tylko BMW (z nowszych tylko M) ma możliwość całkowitego wyłączenia systemów kontroli trakcji.
Łatwe do sprawdzenia zimą.
W BMW i tak zostaje ABS, ale i na to są sposoby. Mam wgrany soft, który przy wyłączeniu wszelkich kontroli trakcji wyłacza równiez i ABS (maskuje wszystkie czujniki kół).
Z tego, co pamiętam, to w M5 ten guziczek na kierownicy wyłączał też ABS.
Tak, czy inaczej, BMW jest wyjątkiem. W starszych modelach to trzeba było chyba 20 sekund trzymać wciśnięty wyłącznik, żeby wszystko odłączył, krótkie naciśnięcie tylko opóźniało.
krzysztofz24
11-12-2018, 11:33
Mam taki magiczny pstryczek DSC OFF i jak go w Mazdzie uzyje, to moge sobie piszczec kolami, jakbym mial ochote;-).
Mam taki magiczny pstryczek DSC OFF i jak go w Mazdzie uzyje, to moge sobie piszczec kolami.
Owszem, ale jak wjedziesz na naprawdę śliską nawierzchnię, to system zacznie działać.
krzysztofz24
11-12-2018, 12:05
Ja caly czas pisze o kontroli trakcji przy ruszaniu. Czyli doprecyzowujac za to odpowiada TCS w Mazdzie. Wylaczajac przyciskiem DSC OFF mam wylaczone DSC (stabilizacja toru jazdy) i TSC (kontrola trakcji).
TSC jest wylaczone na amen.
A DSC, nic instrukcja o tym nie wspomina co piszesz. Moze tak byc.
W kazdym razie nie zamierzam tego sprawdzac i wpadac specjalnie w poslizg :-);-).
robin102
11-12-2018, 15:32
Nie wiem jak to u Was w markowych autach działa ten ESP, ale ja sobie w Fordziawce bardzo chwalę. Zerwanie przyczepności kół napędowych, lekka różnica w obrotach kół i już mi sygnalizuje lampką, że mnie naprowadza na właściwy tor życia :) Wystarczy jak jadę na wprost na trochę śliskim i pocisnę pedał gazu to duży moment obrotowy diesla zrywa przyczepność. Ford w tanich autach jest tu prymusem w tych systemach prowadzenia trakcji. Wyłączyć się tego z menu użytkownika nie daje na szczęście.
Rafał_Sz
11-12-2018, 15:59
Robin, jest "kontrola trakcji" i jest kontrola trakcji. Spróbuj się kiedyś przejechać jakąś tłustą furą, taką z układem żyroskopów, czujnikami skrętu i ugięcia kół i serwohydrauliczna przekładnią kierowniczą. I wprowadź auto w poślizg na łuku - nie ma szans. Ofkoz praw fizyki się nie oszuka i jak wejdziesz w zaśnieżony zakręt z dwiema paczkami na budziku to i 20 jaśków nie pomoże, ale rozbudowana kontrola trakcji w furach z górnej pólki ma niewiele wspólnego ze wspomagaczem ruszania. ;)
I to o czym wspomniałeś to ASR, o ESP to połaczenie ASR z ABS i jeszcze paroma wynalazkami w droższych pojazdach.
... ale skoro w samochodach jest i to niewyłączalna to w motocyklach moim zdaniem też winna być jako wyposażenie standardowe.. TY tak całkiem na poważnie ???
Ja u siebie jeszcze nie testowałem. Jak będę miał czas to sprawdzę. Ale też jestem ciekaw jak to jest .
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
robin102
12-12-2018, 12:00
... ale skoro w samochodach jest i to niewyłączalna to w motocyklach moim zdaniem też winna być jako wyposażenie standardowe.. TY tak całkiem na poważnie ???
Zupełnie poważnie jestem za tym aby motocykliści byli bardziej bezpieczni, nawet poduszkę powietrzną bym kazał montować w korku paliwa gdyby to się technicznie dało zrealizować i działo w praktyce.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ale też jestem ciekaw jak to jest .
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
W motocyklu to mi się wydaje po pierwszej próbie, że kontrola trakcji bardziej łagodniej niż w aucie. Poczułem, że coś bardzo lekutko mi zwalnia obroty silnika. Jechałem po oszronionej trawie :) Poznać dokładniej też warto, ale to chyba trzeba by agresywniej pojeździć.
Zupełnie poważnie jestem za tym aby motocykliści byli bardziej bezpieczni, nawet poduszkę powietrzną bym kazał montować w korku paliwa gdyby to się technicznie dało zrealizować i działo w praktyce.
- - - - kolejny post - - - - - -
W motocyklu to mi się wydaje po pierwszej próbie, że kontrola trakcji bardziej łagodniej niż w aucie. Poczułem, że coś bardzo lekutko mi zwalnia obroty silnika. Jechałem po oszronionej trawie :) Poznać dokładniej też warto, ale to chyba trzeba by agresywniej pojeździć.
możesz mi wierzyć lub nie, ale mam dość "tej poprawności politycznej", gdybym był zmuszony to jeżdżenia tego typu pojazdem, to przesiadł bym się na pociąć, więc idąc śladem bezpiecznych motocykli proponuję aby wszystkie motocykle nie miały większej pojemności niż 25 cm3 i było koniecznie zaopatrzone w boczne kółka asekuracyjne
co raz bardziej kocham swój stary motocykl gdzie podstawą jego bezpiecznego użytkowania to rozum i umiejętności a nie wizje nawiedzonych informatyków i marketingu ludzi od pseudo bezpieczeństwa, którzy o tym decydują a przypuszczam, że większość z nich NIGDY nie siedziała na motocyklu, nie mówiąc już o jeździe na nim
ps" nie neguję osób które wybierają komputery na 2 kołach, to jest właśnie demokracja, ale będę negował każdego KTÓRY na siłę będzie mnie przekonywał, że to DLA MOJEGO dobra, gdzie JEDYNYM celem jest podniesienie ceny takiego pojazdu a nie poprawa bezpieczeństwa
krzysztofz24
12-12-2018, 12:21
(......) będę negował każdego KTÓRY na siłę będzie mnie przekonywał, że to DLA MOJEGO dobra(......)
To taka moda wspolczesnego swiata. Narzucac cos dla czyjegos dobra, hahahhh co za obluda.
Ja jestem zwolennikiem WOLNEGO WYBORU.
Wiec w pelni sie zgodze.
krzysztofz24
12-12-2018, 13:15
Moze porozmawiamy o mocy, przyspieszeniu, elastycznosci silnika na wyzszych biegach czy przyczepnosci opon zamiast o systemach bezpieczenstwa:-)?
Takie czasy, ze ktos bedzie wybieral motocykl na zasadzie;
"Wow, spelnia z zapasem najnowsze normy i ma 10 katalizatorow, system nie pozwalajacy na zbyt duze przechyly w zakretach (bo to niebezpieczne) zaawansowana kontrole trakcji sprzezona z odczytywaniem ograniczen predkosci ze znakow drogowych i autopilota z trybem "odwoz dziecka do przedszkola" ze predkoscia 5km/h" i koleczka dla rownowagi z tylu":-)
Mysle optymistycznie, ze takie czasy nie nadejda.
Wiecie ze okolo 5-7 lat temu w UE byl projekt zeby kazdy motocykl byl wyposazony w zderzak antykapotazowy, taki wielki plastikowy przy przednim kole i kazdy motocyklista mial miec obowiazek jazdy w kamizelce odblaskowej.
Na szczescie spora grupa osob uswiadomila urzedasom ich debilizm.
robin102
12-12-2018, 14:30
Moze porozmawiamy o mocy, przyspieszeniu, elastycznosci silnika na wyzszych biegach czy przyczepnosci opon zamiast o systemach bezpieczenstwa:-)?
.
Jeszcze pamiętam i mogę co najwyżej swoje wrażenia 600 cm 100 KM kontra 1200 cm3 110 KM ciut więcej kilogramów.
Szału nima start spod świateł na 1--2 biegu na pierwszy rzut oka ;). Moc można rzec ta sama w relacji do masy, ale moment obrotowy niemal 2 razy większy niż w 600tce i to się czuje po zapięciu dopiero 3 biegu. Po prostu rwie do przodu praktycznie gdy obroty silnika zwiększają się minimalnie, może nawet nie rosną :)
jedzie to trochę dziwnie tym momentem, bo zawsze jedzie :) ale brakuje ciut tego ryku i wzrostu ciągu proporcjonalnie do ryku i szalonych obrotów silnika. Jednak 600-tki fajne są pod tym względem :) tam czuć na motocyklu przyrost mocy i momentu. Motocykl dla dorosłego faceta jedzie ciągle jakby tak samo :) ale plus dodatni, że łatwiej się z biegami wpasować., znacznie wygodniej dla kręgosłupa i trochę dla nóg.
Co do mocy motocykli tak ogólnie to po prostu nie wierzę w te dane katalogowe, że 160 czy 180 KM mają czy nawet 200
krzysztofz24
12-12-2018, 15:05
No o teraz rozmawiamy konkretnie:-).
Przy ruszaniu zalety duzego momentu obrotowego sa mniej widoczne
Bo jak 600 ma 4,2 sek do setki a 1200 powiedzmy 3,4. To co to za roznica w sumie.
Ale juz taka normalniejsza jazda typu jadae sobie 80km/h spokojnie na wysokim biegu i nadarza sie okazja do wyprzedzenia sznura kilku samochodow.
To po prostu odkrecasz i wio, moment pociagnie.
A w 600 zanim zrobisz redukcje zeby sie wbic na obroty...
Ty Robin i tak poczekaj na sezon i ten pierwszy 1000km przejechanych.
To bedziesz zadowolony z roznicy w dostepnosci momentu i kego wartosci.
Zobaczysz ze jednak 3-4 tys obr to jednak co innego niz 6-7 tys obr.
Zobaczysz, ze bedziesz mial. "Loo kurla ale to ciagnie" :-)
A co do tych niebotycznych mocy supersportow. Chyba jednak to prawda;-).
bo jak to mówią AMERYKANIE - co może być lepsze od dużej pojemności ? - większa pojemność ;)
robin102
12-12-2018, 15:16
Bo jak 600 ma 4,2 sek do setki a 1200 powiedzmy 3,4. .
W przypadku tych dwóch to różnica minimalna według katalogów Bema 3,4 a Suzukii 3,6 sek do pierwszej setki. Różnica jakby minimalna. GSR 600 to naprawdę jadowity i szybki motocykl. Jacyś specjaliści podobno wykręcali 3,3 sek do 100 km, jak mierzyli i czym nie wiem :)
Ciekawe jak wygląda rozpędzanie do 200 km/h ile to czasu któremu zajmuje, poszperać muszę w necie. Ten parametr powinien pokazać różnice.
Ciekawe jak wygląda rozpędzanie do 200 km/h ile to czasu któremu zajmuje, poszperać muszę w necie - ta się zastanawiam PO CO ? - danymi się nie jeździ, a praktyka wyjdzie w trasie, no chyba, że do rozmów przy stoliku
krzysztofz24
12-12-2018, 15:27
To przy okazji tego szperania sprawdz przedzial 60-140km/h na wysokim biegu.
Tu juz roznica bedzie znaczaca na korzysc pojemnosci.
Zreszta ja bym tak nie patrzyl na cyferki tylko odczucia z jazdy.
Osobiscie wole liniowe oddawanie mocy i momentu z garsci.
Czyli zawsze jedzie a im mocniej sie odkreci, tym bardziej jedzie:-).
robin102
12-12-2018, 15:33
..,,że do rozmów przy stoliku no raczej tak :) na pewno tak
---------------------------------
GSR 600 do 200 km 14,5 sekundy
R1200R do 200 km 15 sekund
nie che mi się wierzyć
źródło
http://www.swiatmotocykli.pl/Motocykle/1,113441,13950459,Suzuki_GSR_600___Opinie_Swiata_M otocykli.html
i tu
https://www.motorcyclespecs.co.za/model/bmw/bmw_r1200r%2011.htm
- - - - kolejny post - - - - - -
To przy okazji tego szperania sprawdz przedzial 60-140km/h na wysokim biegu.
.
Jest od 60 do 100
Bema 3,9 sekundy
Suzuki 600 aż 5 sekund ;)
- - - - kolejny post - - - - - -
Zreszta ja bym tak nie patrzyl na cyferki tylko odczucia z jazdy.
.
To jest ciekawe
zastanawiają mnie inne przełożenia na 6 biegu zupełnie inne
Bema 0,848
Suzuki GSR 1,086
Czyli w Bemce 6 bieg nadbiegiem nie jest, dziwne
krzysztofz24
12-12-2018, 15:58
No wlasnie 6 w twojej BMW jest takim "lekkim nadbiegiem".
Bo przelozenie jest ponizej 1:1. Prawdopodobnie 5 ma takie przelozenie jak 6 w Suzuki.
Suzi mialo chodzic po obrotach. Wysokich obrotach.
W motocyklach nie ma przelozen 1:1 czyli biegu bezposredniego.
Zawsze ostatni bieg bedzie 1:1.085 lub 1:0,976. (Przykladowe wartosci) W tym drugim przypadku teoretycznie jest to nadbieg. Ale to taki ulamek, ze gowno nie nadbieg;-).
Prawdziwy dlugi nadbieg to no 1:0.645 lub 1:0.720. Ta pierwsza wartosc to chyba w Gold Wingu jest.
Ja mam u siebie najwyzszy bieg 5 lekko ponizej 1. Chyba 1:0.985.
Od razu uprzedze twoje rozkminy;-). Te wszystkie dane (choc nie znajdziesz tego w info)
a propo przyspieszen typu 60-140 sa robione na biegu najbardziej zblizonym do bezposredniego.
U ciebie ta bedzie 5.
Bo zgodnie z definicja na nadbiegu nie osiaga sie maksymalnych obrotow silnika.
Ogolnie tak to producent w tej BMW pomyslal zeby mozna sie bylo puscic autostrada i dwc troche odetchnac silnikowi i zaoszczedzic paliwko.
Kolekcjoner
12-12-2018, 16:08
Zupełnie poważnie jestem za tym aby motocykliści byli bardziej bezpieczni, nawet poduszkę powietrzną bym kazał montować w korku paliwa gdyby to się technicznie dało zrealizować i działo w praktyce.
Są już normalnie w sprzedaży kombinezony z poduszką powietrzną także powoli coś się dzieje w tym temacie :).
W korku to by miało mały sens - chyba że dla motocykla ;)....
Co do mocy motocykli tak ogólnie to po prostu nie wierzę w te dane katalogowe, że 160 czy 180 KM mają czy nawet 200
To nie kwestia wiary tylko pomiarów - moc zresztą to jest taki trochę wytrych - w spaliniku jedyne co możesz pomierzyć to moment obrotowy - moc jest wyliczana.
krzysztofz24
12-12-2018, 16:14
(.....)
To nie kwestia wiary tylko pomiarów - moc zresztą to jest taki trochę wytrych - w spaliniku jedyne co możesz pomierzyć to moment obrotowy - moc jest wyliczana.
Powiedz to jakims 70% populacji to cie zjedza:-);-).
Mnie osobiscie najbardziej interesuje z danych silnika i wykresow krzywa dostepnosci momentu obrotowego na danych obrotach i jej przebieg.
Kojocisko
12-12-2018, 16:16
.......
Ale juz taka normalniejsza jazda typu jadae sobie 80km/h spokojnie na wysokim biegu i nadarza sie okazja do wyprzedzenia sznura kilku samochodow.
To po prostu odkrecasz i wio, moment pociagnie.
A w 600 zanim zrobisz redukcje zeby sie wbic na obroty...
.......
Po przesiadce z ST1100 (V4, 5 biegów, 100KM) na Fazera (4R, 6 biegów, 98KM) to pewnie ponad rok nie mogłem się przyzwyczać do tych durnch redukcji i braku momentu...
W przypadku tych dwóch to różnica minimalna według katalogów Bema 3,4 a Suzukii 3,6 sek do pierwszej setki. Różnica jakby minimalna. GSR 600 to naprawdę jadowity i szybki motocykl. Jacyś specjaliści podobno wykręcali 3,3 sek do 100 km, jak mierzyli i czym nie wiem :)
Ciekawe jak wygląda rozpędzanie do 200 km/h ile to czasu któremu zajmuje, poszperać muszę w necie. Ten parametr powinien pokazać różnice.Nie wiem jak Ty na tej swojej R1200R ale ja mając R1200GS ADV widzę duży plus.
Mogę wjechać tam gdzie inni nie mogą i zawracają.
A dodatkowo nie trzeba będzie łańcucha myć, smarować i naciągać. Co przy szuterku i deszczach trzeba było robić dość często.
Gdybym chciał się bujać w 3 sek. To bym brał ścigacza.
Ale moment jest fajny nie trzeba redukować co chwilę. Idzie na każdym biegu.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
robin102
12-12-2018, 23:36
Nie wiem jak Ty na tej swojej R1200R ale ja mając R1200GS ADV widzę duży plus.
Ja to widzę chyba większy plus, bo jest mi wygodniej, a o to przede wszystkim chodziło przy zmianie. Wygoda to też to, że nie muszę nadążać nogą i ręką z biegami w wysokich obrotach silnika, No i moto bardziej dla dorosłego pana, a nie dla młodziaka zapierdzielającego uliczkami miedzy blokami :)
Te sekundy to jednak są różnice tu na plus tam na minus, ale jak to mówią wszystkiego się pogodzić nie da.
a ja się zastanawiam JAK mierzone są te sekundy, czy nie przypadkiem tak jak zużycie paliwa ?
robin102
12-12-2018, 23:50
Gdybym chciał się bujać w 3 sek. To bym brał ścigacza.
Bym chciał aby moto w 2,5 sekundy robiło do setki, bym nie korzystał, ale niech by była tak możliwość. To tak jak w fotografii. Lampa błyskowa nigdy nie jest za duża :)
- - - - kolejny post - - - - - -
a ja się zastanawiam JAK mierzone są te sekundy, czy nie przypadkiem tak jak zużycie paliwa ?
Całkiem możliwe, ze tak samo :) Dla mnie fajnym parametrem jest czas od startu do osiągniecia 1000m , albo 3/4 mili. Tu wychodzą możliwości, a i te czasy są powyżej 10-11 sekund, więc już obarczone mniejszym błędem, bo takie 3,2 sek, czy 3,4 sek do setki to chyba w komputerze na ekranie :)
krzysztofz24
13-12-2018, 00:51
a ja się zastanawiam JAK mierzone są te sekundy, czy nie przypadkiem tak jak zużycie paliwa ?
Wchodzi profesjonalny dzik testowy-taki a'la motocyklowy Stig, na wszelki wypadek nie dopuszczany do kobiet przez miesiac;-).
I ile mu sie uda wykrecic.
A tak było w Łodzi na Motomikołajach.
W końcu zmontowałem filmik.
https://youtu.be/xb7EG0F19f018958
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Dla mnie fajnym parametrem jest czas od startu do osiągniecia 1000m , albo 3/4 mili. Tu wychodzą możliwości, a i te czasy są powyżej 10-11 sekund,...
10-11s do osiągnięcia 1000m :shock:
Jaki motocykl ma taki czas ?
krzysztofz24
22-12-2018, 12:55
10-11s do osiągnięcia 1000m :shock:
Jaki motocykl ma taki czas ?
Kawasaki H2R jest blisko tego.
Ale nie powiem ci czy brakuje mu czy ten czas poprawil.
Moge ci tylko dac garsc danych.
Kawasaki H2R osiagnal O-400km/h w czasie 26 sec na dystansie 2658m.
0-100km/h 2,6 sec.
0-200 km/h 6,9 sec.
Biorac pod uwage ze od 200-400km/h juz aerodynamika i opor powietrza ma ogromne znaczenie. To mogl polowe z tego 2658m zrobic w czasie ponizej 13 sek. Czyli wychodzi ze 1000m raczej na pewno bylo ponizej 10/11sek.
Dane za wiki.
Zreszta masz to ma YT.
https://youtu.be/6_n7ru1e-rg
Zwroc uwage jaka kest spora roznica w przyspieszeniu. 0-200km/h moment a powyzej 300km/h.
Milego wyliczania i mierzenia czasu z pasku YT:-).
P.s Nikt w tym watku tak nie jezdzi:-).
Ten motocykl powstal jako lamacz rekordow. Choc ma swoja cywilna wersje, ktora cherlawa tez nie jest;-).
H2R z 326KM mocy
Cywilny H2 210KM mocy.
Kolekcjoner
22-12-2018, 21:26
Z wczoraj :).
18964
Otwarli tunel w Poronine i nie mogłem się oprzeć ;).
Skądinąd to co się dzieje w sieci jest niewyobrażalne. Na kilku grupach zjechali mnie jak burą sukę ;)....
krzysztofz24
22-12-2018, 21:30
Moto i snieg. Powaznie -respect:-).
Ile kilometrow przejechales.
Ja tam w zimie jak robie kontrolny odpal, to przejade te 5-10km
O ile jest sucho.
Kto i za co cie zjechal?
Boryszuk
22-12-2018, 21:31
Ja zamierzam w święta się przejechać jeśli nie będzie padać.
Otwarli tunel w Poronine i nie mogłem się oprzeć ;).
Skądinąd to co się dzieje w sieci jest niewyobrażalne. Na kilku grupach zjechali mnie jak burą sukę ;)....
Że wjechałeś motocyklem do tunelu?:shock:
krzysztofz24
22-12-2018, 21:56
Jeszcze nowy most w Bialym Dunajcu mieli otwierac dzisiaj. To slynne zwezenie z ruchem wahadlowym. Znane na cala Polske;-).
Teraz tam 3 ciezarowki sioe obok siebie mieszcza.
- - - - kolejny post - - - - - -
Że wjechałeś motocyklem do tunelu?:shock:
Na zdjeciach z netu, trasa jest osniezona. Raczej musial jechac powoli na moto... Kolekcjoner prosimy o wyjasnienia:-).
Kolekcjoner
22-12-2018, 22:23
W sumie przejechałem jakieś 20 km, bo byłem jeszcze w Zakopcu. Generalnie na drodze 0 śniegu. Wczoraj było +3 także spokojnie dało się pojeździć. Na fb na stronce Węzeł Poronin dałem nawet filmik z tego przejazdu. Filmik jest przaśny, bo nie miałem czasu się do tego przygotować :lol:...
Most w Białym Dunajcu został dzisiaj na roboczo otwarty w dwóch kierunkach :).
- - - - kolejny post - - - - - -
Że wjechałeś motocyklem do tunelu?:shock:
Chyba chodziło żem wariat, bo nie trzymam moto pod pierzyną tylko jeżdżę ;).... Wiesz powodów do hejtu zawsze się znajdzie sporo...
Kawasaki H2R jest blisko tego.
Ale nie powiem ci czy brakuje mu czy ten czas poprawil.
Moge ci tylko dac garsc danych.
Kawasaki H2R osiagnal O-400km/h w czasie 26 sec na dystansie 2658m.
0-100km/h 2,6 sec.
0-200 km/h 6,9 sec.
Biorac pod uwage ze od 200-400km/h juz aerodynamika i opor powietrza ma ogromne znaczenie. To mogl polowe z tego 2658m zrobic w czasie ponizej 13 sek. Czyli wychodzi ze 1000m raczej na pewno bylo ponizej 10/11sek.
Dane za wiki.
Zreszta masz to ma YT.
https://youtu.be/6_n7ru1e-rg
Zwroc uwage jaka kest spora roznica w przyspieszeniu. 0-200km/h moment a powyzej 300km/h.
Milego wyliczania i mierzenia czasu z pasku YT:-).
P.s Nikt w tym watku tak nie jezdzi:-).
Ten motocykl powstal jako lamacz rekordow. Choc ma swoja cywilna wersje, ktora cherlawa tez nie jest;-).
H2R z 326KM mocy
Cywilny H2 210KM mocy.
H2 ma soś ok. 18-19s do 1000m
Co do H2R to nie widziałem danych...
Ale wątpię w te 10s :razz:
krzysztofz24
22-12-2018, 23:31
H2 ma soś ok. 18-19s do 1000m
Co do H2R to nie widziałem danych...
Ale wątpię w te 10s :razz:
Bo nie chce ci sie obliczac, tak samo jak mi. I jeszcze jednostki miar by trzeba bylo przeliczac:-)
Takie dane to ciezko znalezc. Bo przewaznie podaja na 1/4 mili a r
Robin wyskoczyl z tym 3/4 mili lub moze literowke zrobil. Nieistotne.
Uwaga wywod z pojeciami scislymi i polatologicznymi, ale logiczny.
Jesli 2658m motocykl pokonal w 26sek.
To 1326,5m zajelo mu 13 sek.
To jak w morde strzelil widac;-) ze te 1000m jest kolo 10 sek.
A jeszcze odbywa sie to w pierwszej fazie przyspieszania ktora jest bardziej dynamiczna niz pozniejsze.
Ale w sumie po co to komu. H2R powstal jako lamacz rekordow predkosci i ma misje wizerunkowa. Zeby producent mogl mowic ze ma najszybszy seryjnie produkowany sprzet. Dopoki inny producent nie zechce siegnac po to trofeum.
To nie tak. Drugi tysiąc metrów przejedzie szybciej bo jedzie z większą prędkością niż pierwszy. Ale dajmy spokój z teoretyzowaniem, jak nie mamy konkretnych danych :-P
Fakt, faktem niezły potworek :-)
ps. Myślę, że robin miał na myśli 1/4 mili a nie 3\4 mili...
krzysztofz24
22-12-2018, 23:52
To nie tak. Drugi tysiąc metrów przejedzie szybciej bo jedzie z większą prędkością niż pierwszy. Ale dajmy spokój z teoretyzowaniem, jak nie mamy konkretnych danych :-P
Fakt, faktem niezły potworek :-)
ps. Myślę, że robin miał na myśli 1/4 mili a nie 3\4 mili...
Sensu pozbawiona nie jest, teoria twoja:-) (Master Yoda)
Robin ma takie obwodnice przy Bialymstoku. Ze ja sie boje co on mial na mysli;-)
Robin nie obrazaj sie, to zarciki.
Ja dziś przeleciałem się na bardzo małą rundę. 18968
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Kolekcjoner
23-12-2018, 00:10
Ja dziś przeleciałem się na bardzo małą rundę.
No i pięknie. U mnie nie było warunków - chyba że kajakiem ;)...,
niestety motocykle mam "zakopane" (nie mylić z miastem), dlatego czasami tylko sobie zapalę, choć korci jak diabli ....
sokolnik
23-12-2018, 13:51
A mnie nie korci... Jest zimno, jest zima, nie ma warunków i nie mam ciśnienia :) odnośnie ciśnienia, to przed wczoraj byłem w garażu i spuscilem trochę powietrza z opon w moto :) po co mają być takie napięte twarde w zimę :) fakt że mam na stojaczkach całe moto ale nie muszą być takie nqpompowane jak latem :)
Do tego wytarlem tylna oponę bo była trochę mokra... Reszta moto sucha, przedni koło suche, wahacze suche, silnik suchy... Nie wiem co to było... Podniosłem trochę pokrowiec, żeby odkryć opony i dół silnika, niech tam trochę przewiewu będzie.
Dywan suchy, sprawdzałem :)
Nic nie przepalam, nie jeżdżę, akumulator ładuje wg zaleceń Robina :) najbliższą jazda w marcu pewnie jak się zrobi ciepłej.
Moto nie myłem po mojej MotoMikolajowej jeździe gdzie zrobiłem 20km powoli. Patrzyłem na kolektory, łańcuch był smarowany przed Mikołajami, wszystko ładnie wygląda, nie ma soli ani rdzy [emoji14]
Aaaa i jeszcze kołami zakreciłem parę razy :)
Dziś zrobiłem dużą rundę. Pogoda wytrzymała. Sucho na drogach.
Taka pogoda może być.
Radość powraca.1901919020
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Kolekcjoner
23-12-2018, 18:07
Dziś zrobiłem dużą rundę. Pogoda wytrzymała. Sucho na drogach.
Taka pogoda może być.
Radość powraca.1901919020
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Ja też dzisiaj zaliczyłem krótką rundkę - od jutra na Podhale wraca zima :).
19028
Ja też dzisiaj zaliczyłem krótką rundkę - od jutra na Podhale wraca zima :).
19028
Dawno w tych okolicach i na tym moście nie byłem.
Jak będzie cieplej to się tam wybiorę do Ciebie polatać. I po drodze jeszcze śliwowicę muszę kupić.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Kolekcjoner
23-12-2018, 19:26
Dawno w tych okolicach i na tym moście nie byłem.
Jak będzie cieplej to się tam wybiorę do Ciebie polatać. I po drodze jeszcze śliwowicę muszę kupić.
Zapraszam :).
Na moście nie mogłeś raczej być, bo jest czynny dopiero od dwóch dni ;).....
Jak był stary to byłem jakoś przed remontem.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
krzysztofz24
23-12-2018, 23:36
No nie no, wszyscy jezdza jak dziki:-).
Tylko ja w polu;-). Znaczy w pracy dzisiaj bylem.
Dzisiaj w Wawie bylo 1-3 stopnie, suchutko i nawet troche slonca przez chmury. Takze mozna by sie owinac jak ludzik michellin i troche pojezdzic.
Jeszcze nie mam wielkiego cisnienia, bo moto odstawilem pod koniec listopada.
Ale juz mysle o wiosnie...trzeba bedzie w styczniu sie bujnac kontrolnie i musowo.
Kurde ja chce wiosne i 15-20 stopni i prawdziwa jazde ze 150-200km na strzala i pochylaniem w zakretach.
Kiedy to w koncu bedzie:twisted:?
nikoniarz
24-12-2018, 09:24
H2 ma soś ok. 18-19s do 1000m
Co do H2R to nie widziałem danych...
Ale wątpię w te 10s :razz:
Masz rację, że wątpisz, bo to niemożliwe. Jest dokładnie tak jak napisałeś w kolejnym poście. Pierwsza połowa dystansu nie będzie osiągnięta w takim samym czasie jak druga z prostego wzgledu- drugą połowę zaczyna startując z prędkością 250 czy 300km/h, a pierwszą od 0km/h.
krzysztofz24
24-12-2018, 12:45
A slyszeliscie o tym:p?
19036
Wesołych Świąt
A takze wszystkiego najlepszego z tej okazji i najlepszego sezonu motocyklowego w nadchodzacym roku.
Wesołych Świąt. ..
Hohohooo.....19042
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
krzysztofz24
24-12-2018, 23:19
Niestety nie dostalem takiego prezentu:mrgreen:
Rafał_Sz
27-12-2018, 20:20
Ja to tu tylko zostawię. ;)
https://www.youtube.com/watch?v=LD6kGafB2to
robin102
27-12-2018, 22:57
No dramat. Jakaś śpiąca manufaktura i śpiące Hansy, Helmuty, a w rzeczywistości małe skośne oczka robią robotę na zapleczu :D nie ma się co dziwić, że ryżowe motory lepsze :)
- - - - kolejny post - - - - - -
ps. Myślę, że robin miał na myśli 1/4 mili a nie 3\4 mili...
Dokładanie TAK :) i to jest dla mnie parametr.
Kolekcjoner
28-12-2018, 00:08
No dramat. Jakaś śpiąca manufaktura i śpiące Hansy, Helmuty, a w rzeczywistości małe skośne oczka robią robotę na zapleczu :D nie ma się co dziwić, że ryżowe motory lepsze :)
W rzeczywistości w porównaniu z taką Hondą to istotnie manufaktura, natomiast chyba żadna firma na rynku moto nie ma takiego doświadczenia jak BMW.
robin102
28-12-2018, 12:24
..., natomiast chyba żadna firma na rynku moto nie ma takiego doświadczenia jak BMW. Chyba gdzieś tam w świecie to zagadnienie doceniają, albo chyba nawet przeceniają :D
Byłem w Alicante kila dni w Walencji czyli Hiszpania ole :) Bardzo wnikliwie obserwowałem, zdjęcia nawet robiłem tego co jeździ na 2 kolach lub stoi na kilometrowych parkingach.
Po pierwsze primo Hiszpanie kochają skutery, ale nie tak jak w Włoszech czy Chorwacji jakieś pierdki 125 cm. Tu królują maxi skutery. Burgman 400-600 cm3 jak i Yamahy 400 cm jest bez liku. Sporo dużych KYMCO Małych skuterków na serio mało.
Po drugie primo japońskie motocykle kończą się w zasadzie przed litrem pojemności. Powyżej litra to już rzadkość aby coś japońskiego jechało albo stało. W ogromnej większości motocykle ponad litr to w przerażającej proporcji BMW, Ducati, sporo Triumpha Tigera dużego 1150, ale też Tiger 800 często, czasem Gutki.
Bemek w wersji GS bardzo dużo. Na 10 moto dużych 6-7 to jedzie właśnie GS. Do pracy pan w garniturze, jak i jakiś obierzy świat to też na GSie. Spotkałem jedną sztukę jedniutką R1200R jak mój tyle, że niebieski, też ładna i pani na nim :)
Po trzecie primo to Hiszpanie siedzą mocno w klasie 600. Chyba najwięcej Yamahy FZ6, Suzuki GSR, Kawasaki ER6 i Hornety. Sporty też w sporej ilości , ale też kończą się na 600 cm. Widziałem jedną sztukę R1 w pięknym stanie. Czyżby jakieś opłaty drogowe, ubezpieczeniowe ?
Nie spotkałem żadnego Suzuki Bandit jakże popularnego w Europie sprzętu, ani 600, a tym bardziej 1200
Po czwarte primo mają prześwietne autostrady prowadzące po mniej lub bardziej górzystych terenach. Po prostu bajka do jazdy motocyklem. Przejechałem prawie 500 km, ale niestety autem z wypożyczalni, bo 3 osoby na moto się nie dało by :(
Mus tam wrócić motocyklem. Rozumiem dlaczego biura turystyczne wożą motory w kontenerach tirami do Hiszpanii. Jak byłem teraz pod koniec grudnia to temperatury 17-20 st C i widno niemal do godziny 18. Wszędzie suchutko, idealne warunki do jazdy motocyklem.
Z drugiej strony to dziwne, bo na autostradach nie spotkałem żadnego motocyklisty :(
natomiast chyba żadna firma na rynku moto nie ma takiego doświadczenia jak BMW. - dość odważne twierdzenie .... i kontrowersyjne
Po pierwsze primo Hiszpanie kochają skutery - bo to najbardziej przyjazny pojazd dwu kołowy w codziennym miejskim użytkowaniu
Po trzecie primo to Hiszpanie siedzą mocno w klasie 600 - bo to w tej chwili chyba najbardziej uniwersalna pojemność, dość mocno też faworyzowana przez producentów
robin102
29-12-2018, 14:00
natomiast chyba żadna firma na rynku moto nie ma takiego doświadczenia jak BMW. - dość odważne twierdzenie .... i kontrowersyjne
wlaśnie , właśnie jakie to osiągnięcia ma BMW, chyba to, że ogromna ilość modeli jest brzydka jak noc listopadowa np taki R 1200 S łooo matko jak to zobaczyłem na parkingu :D
albo drugie właśnie, właśnie :) od przedwojny produkują skomplikowany jak cholera silnik boxer jak świat od tego odszedł, a wojna dawno się skończyła :)
dla samego kozackiego wyglądu ? bo duży moment obrotowy z dwóch ogromnych cylindrów to sie da uzyskać innymi sposobami
Kolekcjoner
29-12-2018, 14:55
natomiast chyba żadna firma na rynku moto nie ma takiego doświadczenia jak BMW. - dość odważne twierdzenie .... i kontrowersyjne
A cóż takiego jest w tym kontrowersyjnygo :shock:? Jaka inna firma ma porównywalny staż na rynku?
jest dużo firm, które zaczynały w tych latach jak i starszych, po postu jedna z nie wielu firm, która miła szczęście przetrwać do dziś ( w dużej części dzięki włoskiej ramie z austryjackim silnikiem), ale czy się tak mocno wyróżniająca na tle konkurencji ? dla mnie to jedna z kolejnych obecnie firm "prestiżowych", a czy tak mocno zapisała się w historii motocykli ?, też raczej bez jakiś mocno spektakularnych wyczynów - nie widzę na podstawie historii i obecnych produkcji aby w jakiś spektakularny sposób wystawiać ich na piedestale
robin102
29-12-2018, 15:38
Jaka inna firma ma porównywalny staż na rynku? Staż ogromnie długi, ale zaczynali od produkcji samolotów i stąd te śmigiełko w logo.
Motocyklami BMW na poważnie zajęła się pod zamówienia o zgrozo sowieckiej armii i dla właśnie wyposażenia sowieckiego, a nie niemieckiego wojska wymyślono te silnik bokser aby były dobrze chłodzone głowicami wystawionymi poza obrys motocykla. Takie były podobno założenia odbiorcy motocykli i jeszcze aby były silne na dole.
Japońscy producenci motocykli robili na dużą skalę silnik w układzie przeciwsobnym czyli te bokser ?? Musiało to być fajnie dopracowane znając Japończyków.
Kojocisko
29-12-2018, 16:09
Napewno BMW jest firmą jakoś specyficzną (choć nie jedyną) na tle rynku. Ale po tyu latach robienia motocykli przez Hondę, Suzuki, Kawasaki, Yamahę, po latach startów w wyścigach, to sądzę, że oni o motocyklach zwyczajnie też wiedzą wszystko.
robin102
29-12-2018, 17:04
Japończycy bardzo szybko się uczyli. Bazowali zazwyczaj na poprawianiu tego co ktoś wymyślił, a nie potrafił sam do końca zrobić. Udoskonalali, poprawiali i proszę co mamy. W statystykach japońskie motocykle uchodzą za najmniej awaryjne. i chyba najtańsze w utrzymaniu. Chociaż te nasze bemki to akurat z paliwem zważywszy na spory silnik obchodzą się bardzo dobrze. 5,5 l/100 km to jest prawie o litr mniej niej moja 600-tka :) a silnik dwa razy większy i to nawet wizualnie ;)
Kolekcjoner
29-12-2018, 18:37
jest dużo firm, które zaczynały w tych latach jak i starszych, po postu jedna z nie wielu firm, która miła szczęście przetrwać do dziś ( w dużej części dzięki włoskiej ramie z austryjackim silnikiem), ale czy się tak mocno wyróżniająca na tle konkurencji ? dla mnie to jedna z kolejnych obecnie firm "prestiżowych", a czy tak mocno zapisała się w historii motocykli ?, też raczej bez jakiś mocno spektakularnych wyczynów - nie widzę na podstawie historii i obecnych produkcji aby w jakiś spektakularny sposób wystawiać ich na piedestale
W większości się zgadzam, polezmizujesz zresztą z tezami które sam wygłosiłeś ;).. Moja była tylko o doświadczeniu w produkcji moto, chyba żadna firma nieprzerwanie nie robi moto tyle czasu. A na co to się przekłada to już zupełnie inna historia 8).
robin102
29-12-2018, 19:10
Jedni kładą na kolano, inni próbują na głowę, tzn na głowicę :D
https://youtu.be/7lktTs8ETGA
Jedni kładą na kolano, inni próbują na głowę, tzn na głowicę :D
https://youtu.be/7lktTs8ETGA
Zawsze gdy widzę Bumę z bokserem przeraża mnie wizja szlifa i skasowanego silnika :D
Nie zmienia to jednak faktu, że na dzień dzisiejszy jedynym sprzętem na którego zamieniłbym swoją Bułę jest RnineT z takim właśnie silnikiem ;)
krzysztofz24
29-12-2018, 19:48
W większości się zgadzam, polezmizujesz zresztą z tezami które sam wygłosiłeś ;).. Moja była tylko o doświadczeniu w produkcji moto, chyba żadna firma nieprzerwanie nie robi moto tyle czasu. A na co to się przekłada to już zupełnie inna historia 8).
Harley robi dluzej:-). Bo od 1903 a BMW powstalo bodajze w 1916 a pierwsze motocykle to lata 20-te.
Tylko raczej bym nie nazwal Harleya nowatorskim producentem, raczej skamienialym konserwatysta.
I w sumie dobrze.
Tak do ogolu sie zwracajac, to Japonczycy zaczynali w latach 50-tych z motocyklami, zrzynajac od anglikow. Tylko uczen przerosl mistrza.
I teraz to zasadniczo japonska wielka czworka jest naj pod kazdym niemal wzgledem. (co nie znaczy ze firmy niejaponskie nie maja udanych modeli).
Tylko tu jest pewien haczyk. Bo za naj idzie masowka.
A czasami ludzie chca czegos mniej oczywistego, nie tak powszechnego.
I tu jest miejsce dla BMW i Moto Guzzi np.
Zreszta mz fajne w Harleyu jest to, ze ma takie przywiazanie do tradycji. I caly czas tlucze te V2.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jedni kładą na kolano, inni próbują na głowę, tzn na głowicę :D
https://youtu.be/7lktTs8ETGA
Jestem srodze zawiedziony. Caly filmik czekalem jak te ngosciu w kontrolowany i swiadomy sposob zacznie przycierac glowica (oslonami?) kreszac iskry.
Eeeeee.....;-)
Kupuj gmole ty lepiej.
robin102
29-12-2018, 19:50
I tu jest miejsce dla BMW i Moto Guzzi np.
Włoskie Dukaty Panie Dukaty i angielskie Triumphy. Nie ma co jednak przesadzać, bo japońskie firmy też mają modele dla koneserów czy jak by to zwał nobilitujące w towarzystwie :)
Nie pogardził bym Suzuki B -Kingiem :)
odpalał kiepsko, ale posze....dł....... o kurła
https://youtu.be/yLQyHhsXsXk
krzysztofz24
29-12-2018, 20:14
Panie a po co to tak zapitalac:-)?
Nie no wiadomo, ze japonce tez maja "koneserskie" modele. A juz na pewno pare kultowych.
A juz o nobilitacji w towarzystwie to sie nie bede wypowiadal;-). Bo jak sie spotka milosnik cruiserow z milosnikiem supersportow, to jesli sa kulturalni - rozstana sie z mysla z tylu glowy, ze ten drugi to jakis dziwny conajmniej;-).
A z innej beczki, to zastanawiam sie o ile podlladowac akumulator 12Ah, ktory wyjalem w drugiej polowie listopada.
Chyba go pykne 1/3 pojemnosci jak zawsze, pradem 1Ah.
Tak bedzie dobrze, bo tak zawsze robie i dziala:-)
Tylko ciekaw jestem ile mu ubylo przez te prawie 1 miesiac z lekkim haczykiem?.
Od razu uprzedzam, ze jak juz kiedy pisalem, mam porzadny prostownik z manualna regulacja wszystkiego z lat 70/80-tych a nie zadne auto cos tam sterowane procesorowo i niewiadomo co jeszcze;-):-).
Kolekcjoner
29-12-2018, 21:05
Włoskie Dukaty Panie Dukaty i angielskie Triumphy.
Dukaty to tero bardziej niemieckie ;)
Swoją drogą to jak porównuję jak jest zrobiony Harry, a jak Honda czy Suzuki to nie mam złudzeń, że te lata doświadczeń (jak słusznie zauważył krzysztofz24 - najdłuższych) poszły w las ;)....
krzysztofz24
29-12-2018, 21:30
Dukaty to tero bardziej niemieckie ;)
Swoją drogą to jak porównuję jak jest zrobiony Harry, a jak Honda czy Suzuki to nie mam złudzeń, że te lata doświadczeń (jak słusznie zauważył krzysztofz24 - najdłuższych) poszły w las ;)....
Az z ciekawosci sobie wpisalem w google. Czyli grupa Audi AG (w ktorej 99% udzialow ma Grupa Volkswagen) chce kupic Ducati.
Czy to znaczy, ze Ducati bedzie teraz robic motocyklowy odpowiednik Passata:-P?
robin102
29-12-2018, 21:56
A z innej beczki, to zastanawiam sie o ile podlladowac akumulator 12Ah, ktory wyjalem w drugiej polowie listopada.
Chyba go pykne 1/3 pojemnosci jak zawsze, pradem 1Ah.
Tak bedzie dobrze, bo tak zawsze robie i dziala:-)
. Jesli masz czym to podładuj go małym prądem 0,5-max 1 A ale napięciem z przedziału 15-15, V czas najmniej z 10 godzin. Doprowadzisz do gazowania i tym samym do zagęszczenia elektrolitu. Przedłużysz mu żywotność, naładujesz go praktycznie na full jego możliwości. Tak się powinno robić ze 3 razy do roku. Standardowym napięciem 13,5 V czy nawet 14,4 z alternatora akumulator nigdy nie jest naładowany na przysłowiowy full swoje pojemności nominalnej, a to jest mu potrzebne. Niestety wszelakie tanie doładowywarki czy to z Lidla czy to nawet z innych sklepów z przedziału 50-150 zł nie mają trybu ładowania odświeżającego :( Dopiero z 250-270 zł trzeba wydać i taki tryb będzie w porządnej nawet procesorowej ładowarce. Celowo używam ładowarce, bo inne to doładowywarki. Akumulator nie naładowany na full ulega szybszemu umieraniu, zasiarczaniu :(
- - - - kolejny post - - - - - -
Dukaty to tero bardziej niemieckie ;)
... ale że Mercedes czy Audi wykupiło Ducati ? :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Panie a po co to tak zapitalac:-)?
. Przynajmniej raz trzeba, przecież wiesz :)
ps.
------------------------------------------------------------------------
mam nowy pomysł na ZLOT :)
Kolekcjoner
29-12-2018, 21:59
Az z ciekawosci sobie wpisalem w google. Czyli grupa Audi AG (w ktorej 99% udzialow ma Grupa Volkswagen) chce kupic Ducati.
Czy to znaczy, ze Ducati bedzie teraz robic motocyklowy odpowiednik Passata:-P?
Ducati Motor Holding S.p.A – A Sole Shareholder Company - A Company subject to the Management and Coordination activities of AUDI AG.
Czyli ogólnie mówiąc to Szmelcwagen - bodaj od 2012.....;)
smutniacha
29-12-2018, 23:00
Lubię Was poczytać, a że dawno dawno temu miałem kilka motorów analogów:grin: to się pochwalę jednym z nich.(dostałem skaner od Mikołaja8-))
Śnieg w zimie nie przeszkadzał wcale:grin:
19198
Pozdrawiam
Bo jak sie spotka milosnik cruiserow z milosnikiem supersportow mam to na co dzień w domu i jestem troszkę na straconej pozycji bo mają przewagę liczebną ;)
ps: to się chwalisz skanerem, czy miksem Junaka z MZ ?
ps2: POSZUKUJĘ - książki "AUTO-MOTO PRL WŁADCY DRÓG I POBOCZY"
smutniacha
30-12-2018, 00:28
ps: to się chwalisz skanerem, czy miksem Junaka z MZ ?
Ze skanera, mam samą radochę. A miks... nie wiem... dziś to może tak wyglądać, ale 30 lat wstecz, nie gryzły mnie nawet plastikowe migacze na wuesce...
19210
I nie sądż, że jest mi z tym dobrze dzisiaj:sad:.
:grin:To była inna jazda:grin:
robin102
30-12-2018, 01:22
Ducati Motor Holding S.p.A – A Sole Shareholder Company - A Company subject to the Management and Coordination activities of AUDI AG.
Czyli ogólnie mówiąc to Szmelcwagen - bodaj od 2012.....;)
Dla równowagi Fiat wykupi oddział motocyklowy od BMW i będą ładniejsze bemki :)
- - - - kolejny post - - - - - -
I nie sądż, że jest mi z tym dobrze dzisiaj:sad:.
Kup cyfrowy motocykl dla powrotu i wszystko będzie piękniejsze, ale mix Junaka z MZ-tką super :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Bo jak sie spotka milosnik cruiserow z milosnikiem supersportow mam to na co dzień w domu i jestem troszkę na straconej pozycji bo mają przewagę liczebną
Tak czułem, że masz ciężko w domu, ze swoim trochę innym motocyklizmem niż dzisiejsi gniewni i szybcy :)
krzysztofz24
31-12-2018, 19:17
Jesli masz czym to podładuj go małym prądem 0,5-max 1 A ale napięciem z przedziału 15-15, V czas najmniej z 10 godzin. Doprowadzisz do gazowania i tym samym do zagęszczenia elektrolitu. Przedłużysz mu żywotność, naładujesz go praktycznie na full jego możliwości. Tak się powinno robić ze 3 razy do roku. Standardowym napięciem 13,5 V czy nawet 14,4 z alternatora akumulator nigdy nie jest naładowany na przysłowiowy full swoje pojemności nominalnej, a to jest mu potrzebne. Niestety wszelakie tanie doładowywarki czy to z Lidla czy to nawet z innych sklepów z przedziału 50-150 zł nie mają trybu ładowania odświeżającego :( Dopiero z 250-270 zł trzeba wydać i taki tryb będzie w porządnej nawet procesorowej ładowarce. Celowo używam ładowarce, bo inne to doładowywarki. Akumulator nie naładowany na full ulega szybszemu umieraniu, zasiarczaniu :(
Tak w sumie to ja mialem na mysli czy ktos mi powie ile tej pojemnosci z aku ubylo przez powiedzmy 5 tygodni. Bo jakos nie moge nigdzie nic znalezc z wiarygodnego zrodla. Czy po prostu akumulator traci pojemnosc procentowo czy to jakby 1Ah na jakis czas schodzi.
Dziekuje bardzo za odpowiedz, ale niestety nie moge sie zgodzic:-) i mam swoje odmienne zdanie jak sie obchodzic/dbac o akumulator. Czyli ladujemy pradem do max 1/10 pojemnosci. Czyli powiedzmy aku 15ah pradem max 1,5Ah.
Nie dopuszczamy do glebokiego rozladowanai akumulatora anii przeladowania absolutnie. Jak jest lekko ciepla obudowa to najwyzszy czas zakonczyc ladowanie.
To o czym piszesz z tym "odswiezaniem" i wyzszym napieciem to sa kombinacje ktore usiluja robic drozsze ladowarki w celu przywrocenia do zycia gleboko rozladowanych akumulartorow.
Nie ma sensu tego robic ze sprawna bateria. Przeladowanie szkodzi aku.
Z tym ze uklad elektryczny samochodu/motocykla nie jest w stanie naladowac aku, to takie urban legends. Nawet sobie niektorzy testy i pomiay robia na YT;-). Jak uklad generuje te prawidlowe 13,9-14,5V, to to jest wszystko co potrzeba sprawnej i niezuzytej bateri do zycia.
(No chyba ze ktos jezdzi 5 km do pracy przy siarczystym mrozie, gdzie rozrusznik ledwo kreci i zwyczajnie aku nie zdazy sie doladowac i w koncu zejdzie ponizej "swoich mozliwosci" i powie; ja dziekuje)
Mialem w samochodzie fabryczny aku 8 lat! I jedyne co zrobilem to z niego raz kurz wytarlem. W innym samochodzie aku dopiero po 5 latach zaczal wykazywac objawy zuzycia.
Standardowy moto aku made in vietkong zyje 2-4 lata, jak wiecej to tylko Yuasa. I tez, jesli ktos mieszka we Wloszech gdzie jezdza na moto praktycznie caly rok ze swoja "zima". To wsadzasz aku i na 3 lata zapominasz jak masz sprawny uklad elektryczny.
Tak robia mioliny ludzi na swiecie;-) i zdaje to egzamin. U nas z racji klimatu i wylaczenia z ruchu na jakis czas moto, doladowac aku ladowarka.
Proponuje tu nie wchodzic w zbytnia polemike bo i tak sie nie przekonamy zapewne a szkoda sie zrec na koniec starego roku;-).
mam nowy pomysł na ZLOT :)
To bardzo jestem tego ciekaw, co tam wymysliles:-).
robin102
31-12-2018, 19:38
To bardzo jestem tego ciekaw, co tam wymysliles:smile:.
Pojedzmy na zlot tam gdzie pogoda zawsze jest właściwa. Spotkanie w Warszawie czyli w centrum. Startujemy z Modlina, a motocykle w ilości sztuk 10 jadą tirem. Myślę, że 2 góra 3 tys zł od "łebka" by wystarczyło.
Zróbmy to w nowym roku.
i mam swoje odmienne zdanie jak sie obchodzic/dbac o akumulator..
Wiadoma sprawa, każdy ma prawo do swojego zdania, nawet mało słuszeneg ale swoje. Dlatego w polemikę nie wchodzę.
Wstyd się przyznać, ale pracę zaliczeniową w technikum robiłem z utrzymania akumulatorów :D Wydawał się to temat najłatwiejszy, ale się pomyliłem :) z tej racji jakby z obowiązku przez lata śledze temat akumulatorów, nowych i najnowszych, tak na cześć Pana Wilczewskiego który uczył elektrotechniki. Świetny belfer był.
Na po sylwestrowym kacu o ile się da polecam Krzychu obejrzeć powolutku cały filmik, tak powolutku, bo wiadomo kac, więc można raz jeszcze. Czasem oglądam coś dwa razy też :) Najważniejsze rzeczy są na końcu. a najważniejsze to to, że każdy aku ze 3 razy do roku warto doprowadzić do silnego gazowania i nie padalca jakiegoś tylko porządnie sprawny. W celu zagęszczenia elektrolitu i przywrócenia nominalnych albo bliskich parametrów. Mój aku z bemki ma ponad 7 lat byl zadbany przez poprzedniego właściciela, ma w tej chwili 80% nominalnej pojemności !! a prąd rozruchowy zamiast nominalnych 150 A przyrząd z opornicą pokazuje 135 A :) marka słaba akumulatora, ale robiony dla BMW, wiec jak to zwykle się postarali. Założę się, że u mnie dociągnie do 10 lat :)
Rekord jaki znam to 14 lat akumulator Magneti Marelli w fiacie UNO 1.0 moich rodziców. Miał tylko 34 A/h pojemności. Często doładowywany, auto garażowane sprzedane ze sprawny akumulatorem. Dlatego, że był niedużej pojemności miał szanse być zawsze naładowany. Oczywiście dziś takich trwałych-wadliwych :D rzeczy nikt nie produkuje.
https://youtu.be/ygenwNVEkQc
Ja się nie znam na Waszych motorach ale akumulator w Thalii wymieniłem dopiero po 12 latach.
Nie ładowałem oddzielnie, nie "gazowałem", po prostu jeździłem a ostatnie 5 lat to raczej mało.
Udanego Sylwestra.
jacek dr
31-12-2018, 20:23
Ze skanera, mam samą radochę. A miks... nie wiem... dziś to może tak wyglądać, ale 30 lat wstecz, nie gryzły mnie nawet plastikowe migacze na wuesce...
19210
I nie sądż, że jest mi z tym dobrze dzisiaj:sad:.
:grin:To była inna jazda:grin:
Mix był fajny, jak Harley montował do motorów silniki od WSK. :)
krzysztofz24
01-01-2019, 04:01
Pojedzmy na zlot tam gdzie pogoda zawsze jest właściwa. Spotkanie w Warszawie czyli w centrum. Startujemy z Modlina, a motocykle w ilości sztuk 10 jadą tirem. Myślę, że 2 góra 3 tys zł od "łebka" by wystarczyło.
Zróbmy to w nowym roku.
Eee, moze jednak krajowa wersja i z jazda na moto zamiast wozenia na pace...
Wiadoma sprawa, każdy ma prawo do swojego zdania, nawet mało słuszeneg ale swoje. Dlatego w polemikę nie wchodzę.
Nie wchodzisz w polemike, ale napisac cos musisz;-). Ty to z wielu tematow widze pisales prace:-);-).
Zebys mial dobry poczatek nowego roku, moge przyznac ci racje;-)...czesciowo - ale powinienes byc zadowolony.
Ty piszesz o rekordzie trwalosci 10 lat a ja mialem 8 lat bez zadnych "zabiegow". Wychodzi na to samo:-).
P.s Jak ktos ma ochote robic "odswiezanie" akumulatora przez silne gazowanie elektrolitu to prosze. Ale "wpakowac" w naladowany aku 10Ah, nastepne 10Ah to moze taki aku wybuchnac wrecz.
Moj kolega tak mial z aku samochodowym. Ladowal za dlugo prostownikiem "bez odcinki, manualnym" i mu wybuchl.
Kolekcjoner
01-01-2019, 04:10
Pojedzmy na zlot tam gdzie pogoda zawsze jest właściwa. Spotkanie w Warszawie czyli w centrum. Startujemy z Modlina, a motocykle w ilości sztuk 10 jadą tirem. Myślę, że 2 góra 3 tys zł od "łebka" by wystarczyło.
Zróbmy to w nowym roku.
No.. i może nawet nie zdejmujcie tych moto z tego tira... po co ;) :lol:...
krzysztofz24
01-01-2019, 04:19
No.. i może nawet nie zdejmujcie tych moto z tego tira... po co ;) :lol:...
Wlasnie tak pomyslalem, (po 4 piwach i wiekszosci z butelki szmpana) ze za 2-3 tys to wychodzi intensywny sezon jezdzenia na moto, nawet chyba bardzo intensywny.
Ja nie bede wozil moto na pace:-).
P.s nie jestem w obecnym stanie tego dokladnie policzyc;-).
Kurde...zastanawiam sie czy isc do nocnego po dodatkowy alkohol czy odsmazyc sobie pierogi z miesem:mrgreen:, hahahaha.
Szczęśliwego Nowego Roczku 2019
Ja jeszcze wczoraj przed sylwestrową nocą z rana o 5 do pracki poleciałem na moto. I później znajomy przyleciał na V-Stromie i jeszcze rundę zrobiliśmy i akumulatory podładowaliśmy przy okazji. Te w moto. Oraz te w nas, w pozytywną energię. [emoji41]19336
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
krzysztofz24
01-01-2019, 16:19
Szczęśliwego Nowego Roczku 2019
Ja jeszcze wczoraj przed sylwestrową nocą z rana o 5 do pracki poleciałem na moto. I później znajomy przyleciał na V-Stromie i jeszcze rundę zrobiliśmy i akumulatory podładowaliśmy przy okazji. Te w moto. Oraz te w nas, w pozytywną energię. [emoji41]
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Kurcze mam wrazenie, ze mimo braku sezonu wszyscy jezdza jak wsciekli:-).
Niby sezonu nie ma, przejazdzka bedzie krotka, trzeba sie bedzie ubrac jak ludzik michellina..ale juz tylko czekam na suchy dzien:-).
A moze bym sie ubral jak dwa ludziki michellina i chociaz pod te 100km zrobil...
robin102
01-01-2019, 16:26
Zebys mial dobry poczatek nowego roku, moge przyznac ci częściowo racje:wink:....
Dzięki !! i za to Cię kocham :) częściowo :)
Nie wchodzisz w polemike, ale napisac cos musisz;-). Tl. Sorki jakoś samo się naklikało przy robieniu karpia w galarecie na imprezę sylwestrową :) Karpie też hodowałem w dużym swoim stawie i nawet było co sprzedać i też się "doktoryzowałem" tyle, że pracy nie pisalem :( ......;) ;) :)
Fakt, że rozjb... akumulatora to poważna sprawa, może się zdarzyć, dlatego nie można tego robić w pojeździe, a druga sprawa zakładamy , że mamy sprawne akumulatory i te wytrzymują ze 3-4 razy w roku proces zagęszczania elektrolitu i wzrostu temperatury. Niestety wadliwe, np z pokrzywionymi płytami, lub innymi cechami stwarzające szanse na zwarcie to już ryzykowna zabawa. Ryzykowna też , bo do końca nie wiemy co tam w tym aku w środku się zadziało podczas eksploatacji i dużych impulsowych poborów prądu. Jak akumulator jest w moto czy w aucie to tylko procesorową ładowareczkę powinno się podlączać.
- - - - kolejny post - - - - - -
Szczęśliwego Nowego Roczku 2019
Ja jeszcze wczoraj przed sylwestrową nocą z rana o 5 do pracki poleciałem na moto. I później znajomy przyleciał na V-Stromie i jeszcze rundę zrobiliśmy i akumulatory podładowaliśmy przy okazji. Zazdraszczam :) i tak na marginesie to chyba będę do swojego przeszczepiał tłumi z GS , bo gang ma kapitalny.
krzysztofz24
01-01-2019, 16:30
Robin ty naprawde hodowales karpie:-)?.
Ale gdzie, w Bialymstoku. Miales swoj zbiornik wodny?
Takie oczko wodne na posesji to ekstra sprawa.
Pamietam jak za dzieciaka chodzilismy do sasiada na dzialce lowic karasie (takie male karpiki;-) ).
Braly jak wsciekle, nawet na zdzblo trawy na haczyku.
A stawik byl malutki, wielkosci moze sredniego mieszkania w bloku.
Robin czemu ty nie masz stawiku u siebie, miejsce masz:-)
robin102
01-01-2019, 16:40
Robin ty naprawde hodowales karpie:-)?.
Ale gdzie, w Bialymstoku. Miales swoj zbiornik wodny?
Wykopaliśmy z bliskim kuzynem, brat cioteczny sie u nas nazywa za kilka tys zł duży staw na jego terenie tak z 50 x 30 m potem miał być drugi obok. Kuzyn się rozpił i miejscowi za piwo przychodzili karpie, pstrągi, liny wszystko w pień wyłowili, a ja bylem 50 km dalej. On miał trochę tego pilnować :(
- - - - kolejny post - - - - - -
Robin czemu ty nie masz stawiku u siebie, miejsce masz:-)
Bedzie, będzie.
- - - - kolejny post - - - - - -
No.. i może nawet nie zdejmujcie tych moto z tego tira... po co ;) :lol:...
Eeeee zdejmą za nas, siadamy i lecimy po wschodnim wybrzeżu Hiszpanii, potem do Portugalii do Porto, a potem wracamy po wybrzeżu śródziemnomorskim. Potem motocykle znów na tira. Wyjdzie z 5 tys km w siodle :)
Chyba to nie są jakieś kosmicznie drogie wyprawy. Jeszcze nie wiem :)
krzysztofz24
01-01-2019, 16:42
A druga czesc pytania;-).
Czemu nie masz stawiku u siebie? Miejsce masz. I jakies karaski (bede sie upieral, ze to male karpiki) moglyby byc.
A zeby wrocic do tematow motocyklowych. To zanim zdecydujesz czy chcesz zmieniac tlumik na akcesoryjny lub od GS. To najlepiej poznac moto i ten jeden sezon najpierw zrobic przed tuningiem;-).
P.s Dopisales jak ja pisalem.
To zmieniam pytanie na: kiedy bedzie ten stawik?
robin102
01-01-2019, 16:48
To zanim zdecydujesz czy chcesz zmieniac tlumik na akcesoryjny lub od GS. To najlepiej poznac moto i ten jeden sezon najpierw zrobic przed tuningiem:wink:.
Nie mam już dużo czasu, szybciej muszę robić sprawy, niecierpliwy jestem. Akrapowic oryginalny to 2 tys zł :sad:
Na oryginalnym to jakoś mi nie do końca się podoba. Jakby coś w blaszaną puszkę od piwa pierdziało :smile: a GSy z tym samym silnikiem fajnie ciężko mruczą. Znaczy nie jest źle z tym gangiem R1200R, żeby było jasne, ale GS ma ten gang fajniejszy :)
https://youtu.be/Gbh3ctcBwTs
A druga czesc pytania;-).
Czemu nie masz stawiku u siebie? Miejsce masz.
Planuje się z sąsiadem dogadać i na sąsiedniej jego rolnej działce podmokłej jak cholera, nieużytecznej wykopać duży staw na spółkę i karpie na spółkę na stół swój łowić. Wstępne rozmowy już były :)
robin102
02-01-2019, 19:40
Gadaliśmy dziś z Krzyśkiem, że do rozpoczęcia sezonu tylko 100 dni, czyli studniówka, czyli 3 miechy ledwo. Sezon 2018 zacząłem 04.04, według notesu 60 km zrobione było :)
Życzmy sobie na nowy rok, żeby w tym sezonie też tak było.
krzysztofz24
02-01-2019, 20:29
Gadaliśmy dziś z Krzyśkiem, że do rozpoczęcia sezonu tylko 100 dni, czyli studniówka, czyli 3 miechy ledwo. Sezon 2018 zacząłem 04.04, według notesu 60 km zrobione było :)
Życzmy sobie na nowy rok, żeby w tym sezonie też tak było.
Panie 60 albo maks 75. Bo 15 marca to juz prawie wiosna:-).
Ja wlasnie w marcu pierwsze przejazdzki w sezonie odbywam...z tak pewna niesmialoscia jeszcze;-).
robin102
02-01-2019, 21:32
Panie 60 albo maks 75. Bo 15 marca to juz prawie wiosna:-).
. No Panie stolica w centrum kraju a u mnie od Ostrowi Mazowieckiej mniej więcej zaczyna się wschód czyli po kolana śniegu :)
robin102
03-01-2019, 09:56
Aż się zdziwiłem, że ludziom mało i mało, a mało kto umie jeździć :)
https://www.scigacz.pl/Definitywny,koniec,dwoch,modeli,Suzuki,Producent,o puszcza,klase,supersport,34592.html?fbclid=IwAR3yu G42Ul6mc8qA83uST7K-dhygj8ME9RFvlGyapXJdZyl1mLeIMyjgZbk
krzysztofz24
03-01-2019, 10:19
Aż się zdziwiłem, że ludziom mało i mało, a mało kto umie jeździć :)
https://www.scigacz.pl/Definitywny,koniec,dwoch,modeli,Suzuki,Producent,o puszcza,klase,supersport,34592.html?fbclid=IwAR3yu G42Ul6mc8qA83uST7K-dhygj8ME9RFvlGyapXJdZyl1mLeIMyjgZbk
Wiekszy zwiazek ma to z normami emisji spalin niz upodobaniami klientow.
Ale nie bede rozwijal tematu tych norm UE, co by sobie z rana cisnienia nie podnosic.
robin102
03-01-2019, 10:58
Sztandarowe, kultowe modele producenta. Bankowo by se poradzili z normami spalin, już coś Japończyki by wykombinowały tymi czarnymi główkami. Może rzeczywiście jest większe zapotrzebowanie na litrowe motocykle, choć z drugiej strony piszą, że to nieduży rynek ilościowo tych litrów do tej pory był. Inna sprawa, że z kim nie rozmawiałem, albo czytałem, a znal te modele to twierdził, że 750 to ten teges nie wiadomo do czego :)
Ciekawe jak to będzie u innych producentów, czy w amatorskich sportach zakopią w piach klasę 600.
krzysztofz24
03-01-2019, 11:46
Inni producenci jakos maja 600-tki;-)
I GSX-R 750 predzej moze aspirowac do miana kultowego niz 600:-).
A tak naprawde i na powaznie, to najwiecej motocykli zniknelo wlasnie przez normy emisji:-(
robin102
03-01-2019, 12:24
U Suzuki to GiX 600 robił robotę. 750 to egzotyka niemal jak BMW R102R :D
Litrowy GIX to zawsze marzenie wielu było. Paru znajomych posiada Gixa lyytrowego, diabeł po prostu jak na cywilny motocykl.
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1695834650681853&id=1573740226224630
BMW
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
krzysztofz24
03-01-2019, 13:17
Fajna ta reklama retro:-).
Dobrze wiedziec jak helmuty nazwe BMW wymawiaja;-).
robin102
03-01-2019, 13:40
Strasznie wymawiają, straszne to. Nie mówmy już o biemwi :D Jest tyle świetnych motocykli np DUCATI, albo Suzuki no i Kawasaki :)
krzysztofz24
03-01-2019, 13:47
Biemdablju po hamerykansku powinno sie mowic:-);-).
krzysztofz24
03-01-2019, 18:14
Zabawna reklama, wstawiam na prosbe pewnego swiezego uzytkownika BMW;-). Kawasaki ZRX 1200 vs BMW.
Ofc to wszystko w zartach.
https://youtu.be/MTfbkpfFdB4
Ale Robin jak to zobaczyl, to chce sie scigac...no prawie bic mnie chce:wink:
I jeszcze cos zabawnego, bez elementu rywalizacji. Dla mnie swietne.
https://youtu.be/HXnU8LR1dqY
Kojocisko
03-01-2019, 18:36
W pierwszym filmie to nie BMW tylko..... Goldwing :-). Jeden z pierwszych modeli.
krzysztofz24
03-01-2019, 19:29
W pierwszym filmie to nie BMW tylko..... Goldwing :-). Jeden z pierwszych modeli.
Co ty gadasz:-)? Tak zalozylem, bokser=BMW.
Choc przezornie jakichkolwiek oznaczen marki na tym bokserze nie dali do reklamy...
Po co to pisales...wiesz jak to Robin przezywal;-)
Ale teraz mu zejdzie cisnienie i nie bedzie chcial mnie bic:-).
Kojocisko
03-01-2019, 19:49
Nie ma sprawy, wiesz..solidarnosć marki. Ja mogę cię pobić ;-) gdyby ci tego brakowało.
To jest bokser z 4 cylindrami :-). W końcu do tej pory Golwingi to boksery, tyle że 6cio cylindrowe.
krzysztofz24
03-01-2019, 19:58
Ale ja o tym biciu;-) to w sensie ze Robin mi daruje i jestem uratowany, a nie ze sie dopraszam:-).
Tamta reklama, to taka smieszna raczej z tym wyjacym gosciem a'la wczesny cukierkowy heavy metal. I motocykl z 2001 goruje nad takim z lat 80-tych.
No kurde, nie dziwne:-)
To jest dobra reklama, od razu pokazuje kto jest samcem alfa a kto popuszcza;-)
https://youtu.be/fe7dsMVXfmo
Ofc, reklama Kawasaki.
robin102
03-01-2019, 23:20
W pierwszym filmie to nie BMW tylko..... Goldwing :-)
ufffffff :)
- - - - kolejny post - - - - - -
....solidarnosć marki. Ja mogę cię pobić ;-).
Dokladnie, dokładnie, bo jest nas tu 3, a Hondy dwie, Suzuki dwie, a Ty Krzychu i jedne Kawasaki :)
sokolnik
04-01-2019, 00:40
ufffffff :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Dokladnie, dokładnie, bo jest nas tu 3, a Hondy dwie, Suzuki dwie, a Ty Krzychu i jedne Kawasaki :)Robin, nie ładnie... Zapomniałeś o najszybszej Pomarańczy z wybrzeża :/
krzysztofz24
04-01-2019, 01:42
ufffffff :)
Dokladnie, dokładnie, bo jest nas tu 3, a Hondy dwie, Suzuki dwie, a Ty Krzychu i jedne Kawasaki :)
To jakby Japoni wiecej;-).
- - - - kolejny post - - - - - -
Robin, nie ładnie... Zapomniałeś o najszybszej Pomarańczy z wybrzeża :/
Wlasnie Robin!
Juz chcialem pisac, ze i tak przyjdzie Sokol i wszystkich pogodzi bo pomaranczowe moto sa najszybsze:-).
robin102
04-01-2019, 10:04
Robin, nie ładnie... Zapomniałeś o najszybszej Pomarańczy z wybrzeża :/
Prowokacyjnie o pomarańczy zapomniałem, bo jak się ożeniłeś to tylko baba i baba. O motocyklu nic, a nic :(
sokolnik
04-01-2019, 10:36
A bo Wy tu piszecie o silnikach bmw tylko, Lini produkcyjnej bmw, histoi bmw... Czasami o Kawasaki... Nic o Yamahah :)
Baba baba, czasami też Wiedźmin 3 haha ale już kończę grać bo prawie przeszedłem cała grę. Do tego mam foty do obrobienia i album muszę zrobić. To plan na weekendy w styczniu... [emoji854]
Ja grzecznie czekam do wiosny. Staram cieszyć się zimą oraz zatęsknić za moto oraz YT haha
Moto ładnie zimuje w garażu...
Wczoraj w Łodzi pod basenem namierzyłem podróżników.
Fajny bagażnik na moto mieli.
I chyba 125 ccm mieli.
Ale osobiście wolę jechać na moto niż je wozić.
194351943619437
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Boryszuk
04-01-2019, 11:28
Ja kiedyś widziałem taki zestaw. Co śmieszniejsze, znajomy jeździ taką Hondą i często się z niego śmiejemy, że to jak kamper jest...
19439
robin102
04-01-2019, 12:44
Widziałem campera z taka platformą z tyłu, a na nim skuter i jakiś mały motor enduro. Rejestracja łotewska. W sumie niegłupia sprawa na turystykę tyle, że camperem turystyka to chyba jedna z najdroższych opcji :)
ufffffff :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Dokladnie, dokładnie, bo jest nas tu 3, a Hondy dwie, Suzuki dwie, a Ty Krzychu i jedne Kawasaki :)
a SHL ? :)
robin102
04-01-2019, 21:40
a SHL ? :) SHL to królowa forumowa :)
Co by nie było że tylko BMW. To dla odmiany...
https://www.facebook.com/MotoOskax/videos/1766050237018671/ [emoji23]
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
krzysztofz24
04-01-2019, 22:36
(.........) tyle, że camperem turystyka to chyba jedna z najdroższych opcji :)
No nie wydaje mnie sie;-)
Dlugosc 201cm, szerokosc 101cm ma kuchenke gazowa i szafke na ubrania:-). I kosztuje 20 tys niestety, w sumie bardziej oplaca sie zrobic samemu lub zlecic czesc rzeczy komus a samemu montowac-to nie prom kosmiczny.
Ja to bym se pyknal taka z blyszczacego amelinium i zeby miala panoramiczny przezroczysty dach, coby gwiazdy ogladac.
19517
- - - - kolejny post - - - - - -
Co by nie było że tylko BMW. To dla odmiany...
https://www.facebook.com/MotoOskax/videos/1766050237018671/ [emoji23]
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Kurde, pomyslalem ze przzeciez WSK nie ma zaworow...i za chwile padly te slowa:-D.
robin102
05-01-2019, 00:10
Ja to bym se pyknal taka z blyszczacego amelinium i zeby miala panoramiczny przezroczysty dach, coby gwiazdy ogladac.
. Najlepsze jest to, że okna w tulei cylindrowej w nomenklaturze technicznej bywają nazywane zaworami.
- - - - kolejny post - - - - - -
No nie wydaje mnie sie;-)
. Ogromne koszty zakupu, czy nawet pożyczenia campera + łupienie za wszystko w miejscach postoju. Na przyklad na helu widzialem opłatę za przylączenie sie do sieci energetycznej w kwocie 50 zł za dobę, parkowanie campera 50 zł za dobę plus po 20 od każdej osoby. To jest sport dla bogatych i wiedzą o tym usługodawcy, więc łupią jak w ASO BMW :D
AlE ALE możemy spróbować :) mam namierzoną namiastkę campera w Mikołajkach na zlot. Potężna amerykańska przyczepa kempingowa na kolach stojąca i w niej się nocuje w zasadzie najtaniej w Mikołajkach :)
krzysztofz24
05-01-2019, 00:22
Eee, tam. Mozna sie nie podlaczac do pradu, mozna zyc bez wi-fi przez jakis czas...
Ale przeca dalem zdjecie malej przyczepki do moto a nie wielkiego campera:-).
Kolekcjoner
05-01-2019, 01:38
Mam kilku znajomych z camperami. Rzeczywiście koszt zakupu niemały ale jak się dobrze rozkmińi temat to podróżowanie jest wręcz tanie - szczególnie jak się uwzględni koszty hoteli z rodziną ;)....
Rafał_Sz
05-01-2019, 10:25
Mam znajomych którzy kupili kampera za 300 tysi tylko po to, żeby raz w roku pojechać do Kołobrzegu na kilka dni. A tak auto cały czas stoi na dworze i gnije. Próbowali mi to jakoś wytłumaczyć ale nie dali rady. ;)
Natomiast gdybym był bogatym emerytem, to chętnie w taki sposób zwiedzałbym świat. Szkoda tylko, że do Chin nie da się wjechać.
robin102
05-01-2019, 11:44
Mam znajomych którzy kupili kampera za 300 tysi tylko po to, żeby raz w roku pojechać do Kołobrzegu na kilka dni. A tak auto cały czas stoi na dworze i gnije.. Mój sąsiad też niedawno kupił campera za 250 tys z zamiarem miesięcznego objechania Norwegii. Jak mówił tam podobno to bardzo opłacalna turystyka wychodzi. Potem ma go sprzedać. Sąsiad zamożny, stać go na drogie hotele ect. a jednak oszczędny :)
w WSK tłok pełni funkcję zaworu ;) zresztą w dwu suwach stosowano zawory dość wcześnie, zawory bez sterowania mechanicznego, choć Benelli produkował wyczynowe dwu suwy z zaworami sterowanymi mechanicznie - miałem przyczepy campingowe przez ok 20 lat i zastanawiałem się nad camperem, niestety aby korzystać lub raczej go wykorzystywać trzeba mieć bardzo dużo czasu, miałem też auto dostawcze, które można było "ubrać" w prymitywnego campera (tak był zarejestrowany) i parę razy w nim spałem.
Niestety są miejsca w naszym kraju gdzie pole namiotowe (w moim przypadku mały namiot plus motocykl) cenowo jest porównywalne w wynajęciem pokoju :( ale ja namiot lubię mimo, że z roku na rok to coraz większy luksus (czytaj finansowy)
Kojocisko
05-01-2019, 13:07
A'propos namiotu (też preferuję) i BMW:
https://allegro.pl/namiot-bmw-motorsport-nowy-2-osoby-i7664526079.html
oglądam - ciekawy, ale bym go nie kupił :(
robin102
05-01-2019, 14:00
:D :D :D zwariować można z tym namiotem i strach, bo by okradli w nocy jako pierwszy na polu :(
sokolnik
05-01-2019, 14:02
Podrzucę Wam galerię z mojej MotoObstawy :)
Zdjęcia naszego forumowego kolegi kurczeblade :)
Galeria (https://dariuszsokolfotografia.pixieset.com/g/obstawasokolmoto/)
to żeś poszedł w koszty, dla każdego motocykla flaszka :shock:
robin102
05-01-2019, 14:08
miałem też auto dostawcze, które można było "ubrać" w prymitywnego campera (tak był zarejestrowany) i parę razy w nim spałem.
Jakoś tak 2-3 lata do tyłu miałem parkę ślubną z którą jeździłem po Podlasiu na sesje plenerowa szlakiem filmu "U Pan Boga za miedzą" w ogórdku, za piecem :)
Jeździliśmy ich autem takim niby dostawczym VW serii hmmm chyba T. Fabrycznie był przystosowany do mieszkania w nim. Genialne przemyślane rozwiązania, podnosiło sie w nim dach i tam był dwie koje do spania, a dół robił za salon, kuchnie ect. Obejrzałem auto i normalnie mistrzostwo świata. Samochodem objechali Syberię, pól Rosji i co tam jeszcze. Był to 10 letni VW diesel pamiętam, ze silnik 1,9 TDi chyba 110 KM. a do środka po otwarciu tylnych drzwi wprowadzali na podróże motocykl, a na noc go wystawiali.
W ogóle to było ich auto na co dzień używane, bo malutki w sumie. Innego samochodu nie posiadali.
Może wiecie co to za model ?
Ładne fotki. Obstawki to fajna sprawa. Zawsze barek na zimę uzupelniam przez okres letni na takich akcjach. [emoji6]
A na zdjęcia żadko mam czas. Raczej Kamerkami sportowymi nagrywam przejazd.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
sokolnik
05-01-2019, 14:14
to żeś poszedł w koszty, dla każdego motocykla flaszka :shock:Na motocyklistów poszed karton wódki 0,5 L weselnej, oraz jakieś 20 butelek małych 0,2... Ciężko mi było przewidzieć ilu przyjedzie motocyklistów... A jak już cały piątek padał deszcz, sobota od rana padało do 12 to byłem załamany że nikt nie przyjedzie... Wyszło słońce później i przyjechali :)
robin102
05-01-2019, 14:14
Podrzucę Wam galerię z mojej MotoObstawy :)
Zdjęcia naszego forumowego kolegi @kurczeblade (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=62208) :)
Galeria (https://dariuszsokolfotografia.pixieset.com/g/obstawasokolmoto/) Co to za obstawa, że żadnej kurla Bemki nie ma :D
Oczywiście żartuje. Fajne zdjęcia i żonę masz fajną brzydalu ;)
Te spinki to do końca do emerytury noś, bo inaczej przestaniesz być motocyklistą :)
krzysztofz24
05-01-2019, 14:27
No obstawa pokazna i konkretna.
Ale to spinki sa najbardziej w deche:-).
sokolnik, moglbys tez wrzucic pare zdjec (5-8) ze slubu, wesela czy pleneru.
Takich co wam sie najbardziej podobaja.
Ja bym z checia zobaczyl.
sokolnik
05-01-2019, 14:38
No obstawa pokazna i konkretna.
Ale to spinki sa najbardziej w deche:-).
sokolnik, moglbys tez wrzucic pare zdjec (5-8) ze slubu, wesela czy pleneru.
Takich co wam sie najbardziej podobaja.
Ja bym z checia zobaczyl.
daj maila to Ci podeśle kilka :)
Jakoś tak 2-3 lata do tyłu miałem parkę ślubną z którą jeździłem po Podlasiu na sesje plenerowa szlakiem filmu "U Pan Boga za miedzą" w ogórdku, za piecem :)
Jeździliśmy ich autem takim niby dostawczym VW serii hmmm chyba T. Fabrycznie był przystosowany do mieszkania w nim. Genialne przemyślane rozwiązania, podnosiło sie w nim dach i tam był dwie koje do spania, a dół robił za salon, kuchnie ect. Obejrzałem auto i normalnie mistrzostwo świata. Samochodem objechali Syberię, pól Rosji i co tam jeszcze. Był to 10 letni VW diesel pamiętam, ze silnik 1,9 TDi chyba 110 KM. a do środka po otwarciu tylnych drzwi wprowadzali na podróże motocykl, a na noc go wystawiali.
W ogóle to było ich auto na co dzień używane, bo malutki w sumie. Innego samochodu nie posiadali.
Może wiecie co to za model ?
Volkswagen California
krzysztofz24
05-01-2019, 15:38
W Swiecie Motocykli jest wywiad z gosciem (Polakiem) ktory zima pojechal na Nordkapp. Sam sobie ogarnal zrobienie kolcow w oponach, boczne narty do moto.
A teraz planuje udac sie w okolice Jakucka na Syberii gdzie niedawno odnotowano -71,2st.C a taaka norma jest w zime -50.
Bardzo rozsadnie i sensownie gosciu o tym mowi (np marznie sie caly czas:-) ).
Ma juz spore doswiadczenoe w tym temacie.
Ale doradza mu jeszcze korespondencyjnie Francuz ktory na Harleyu przejechal 7tys przez Arktyke przy temp od -60 do -70st.C.
:shock:
Kojocisko
05-01-2019, 16:13
Brat mojego nauczyciela z Belgii za 3 tygodnie jedzie HD z koszem na Naordkapp. W listopadzie oglądałem zdjęcia z przygotowań - m.in specjalnie bieznikowane opony przewidziane do montażu kolców. Podobno starsze modele HD są bardziej odporne na mróz nie tylko z racji braku elektroniki, ale głównie z powodu dosyć luźnych pasowań, które zapobiegają unieruchamianiu mechnizmów z powodu zgęstnienia oleju. A zestaw z koszem rozwiązuje problem przewracania się na lodzie.
krzysztofz24
05-01-2019, 16:26
Wlasnie podobnie ten gosciu mowil. Najlepiej zero elektroniki, prosta konstrukcja.
On byl na Nordkapie stara Honda XL600 wyposazona w boczne narty i kolce na oponach.
Podobno w Jakucku w Rosji powszechnym zwyczajem jest ze jak samochod pod blokiem to z 4 pietra wisi kabel od pradu i koc elektryczny na silniku, zeby na -60 rano odpalic:-).
Instrukcja od ruskich bokserow, (kiedys czytalem taki fajny artykul o ruskich Beemkach)
zaleca przy bardzo siarczystych mrozach nawinac na patyk szmate umoczona w benzynie i ogrzewac plomieniem cylindry przed proba rozruchu:-).
Kojocisko
05-01-2019, 16:38
Ja też czytam SM ;-) A w ramach solidarności z nową redakcją nawet zapłaciłem za dwa lata prenumeraty.
robin102
05-01-2019, 16:46
Podobno w Jakucku w Rosji powszechnym zwyczajem jest ze jak samochod pod blokiem to z 4 pietra wisi kabel od pradu i koc elektryczny na silniku, zeby na -60 rano odpalic:-).
.
Mam dalekiego kuzyna Czukcza, serio kuzyn, pracującego na Syberii przy wydobyciu ropy i gazu. Mieszkają w bloku. Przy temperaturach - 50 st C nikomu do głowy nie przychodzi gasić samochodu na noc. Cały parking aut pracujących na wolnych obrotach. Silniki diesla maszyn i urządzeń są raz uruchamiane na rok i pracują tak do przeglądów na które je gaszą :)
Byli u nas parę lat temu -15 st C było i narzekali, że zimno na Podlasiu :D
Jak w temacie, ujawniam się i witam :)
Jakieś 4 lata temu, po 15 latach przerwy, wróciłem do motocykla i nie żałuję tego :)
Jakiś tydzień temu, po nie wiem jak długiej przerwie :P :), postanowiłem wrócić do fotografii...
A tego prawdopodobnie pożałuje mój portfel :P :)
Witaj [emoji106] ?[emoji965]
Czym latasz?
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
robin na syberi nie ma diesli, poza tym tylko gaźniki dodatkowo spirytus do paliwa
robin102
05-01-2019, 19:28
robin na syberi nie ma diesli, poza tym tylko gaźniki dodatkowo spirytus do paliwa
Ja nie byłem, ale jak mi tak mówił pracownik firmy wydobywającej gaz i ropę, że ich maszyny, czy nawet zwykle spychacze DT używane na dojazd do pracy to są diesle to jakoś nie miałem odwagi nie wierzyć. Przywieźli jakieś pyszne suszone ryby i wódkę z jakimiś gadami w środku, więc na serio nie było powodu nie wierzyć :)
2014 Honda VFR800, biała, aka Młockarnia :)
robin102
06-01-2019, 00:20
2014 Honda VFR800, biała, aka Młockarnia :)
245 kg, kurka wodna sporo. Ktoś mnie kiedyś namawiał, że wygodny :)
Kawał maszyny. [emoji106][emoji965]
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
krzysztofz24
06-01-2019, 01:33
2014 Honda VFR800, biała, aka Młockarnia :)
Mi sie podoba ten motocykl. Choc przewaznie nie gustuje w obudowanych.
Ale VFR jest bardzo dojrzala i przemyslana konstrukcja.
Przejazdzka na VFR800 z 2001, jeszcze z tak charakterystycznie gwizdzacym rozrzadem na kolach zebatych, mi sie bardzo podobala:-).
- - - - kolejny post - - - - - -
245 kg, kurka wodna sporo. Ktoś mnie kiedyś namawiał, że wygodny :)
Ja mam 239kg w stanie gotowym do jazdy-rocznik 2014. (A zbiornik paliwa to 21L i jeszcze 4L oleju).
Za scigacz.pl.
Robin ten moto ma aluminiowa rame i 800cm. No niemozliwe zeby wazyl wiecej na sucho niz moj moto 1200cm3 ze stalowa rama (228kg) :-).
sokolnik
06-01-2019, 02:19
Taki był na mojej obstawie:
19554
Kiedyś wymienię Pomarańczę na coś takiego :) oby :mrgreen:
Wygodny, owszem, w końcu jest to raczej motocykl sportowo-turystyczny :)
Z tym, że ja raczej nie wykorzystuję jego możliwości... Nie bawi mnie już szybkie przemieszczanie się z punktu A do punktu B.
Bardziej cieszy mnie to, że jest poręczny, w miarę wygodny - nie wiem jak dla pasażera, jeszcze nie miałem okazji jechać z tyłu...
Z tym, że ze względu na wygodę, wolabym jeżdzić CTX1300 albo ST1100/1300. Goldas jest na moje codzienne jeżdżenie po mieście za duży...
O! Kolega z Szikago. South, czy North?
Pomyśl o FJR-ce, bez kufrów jest dosyć poręczna.
O! Kolega z Szikago. South, czy North?
Irving/Narragansett...
krzysztofz24
06-01-2019, 06:53
Ladies and gentelmen, jak się edytuje posta? Bo jakoś tego nie widzę, może ślepy jestem... A chodzi mi o to, że wkleiłem te zdjęcie bezpośrednio, dopiero później znalazłem zasady umieszczania zdjęć na forum...
Niestety/stety na edycje jest tylko pol godziny.
Ja wlasnie ledwo wstaje do pracy, w Polsce jest 6 rano.
A ktora jest teraz u ciebie:-)?
GMT -6 a konkrtetnie teraz to 00:35.
Akurat pozwoliłem sobie zachorować i jakoś spanie mnie nie bierze to siedzę na kompie...
robin102
06-01-2019, 11:16
Wygodny, owszem, w końcu jest to raczej motocykl sportowo-turystyczny :)
Z tym, że ja raczej nie wykorzystuję jego możliwości...
Czy to jest dokladne ten Twój model ?
https://www.motorcyclespecs.co.za/model/Honda/honda_vfr800%2014.htm
żeby nie ta pochylona bardziej pozycja niż na GSR 600 plus bardziej pogięte nogi to ... :)
Boryszuk
06-01-2019, 11:21
Ja na vfr kumpla (choć przyznaję, ze starszej) czułem się jakbym jechał na dużym psie. To śmieszne uczucie bo kiedy sam miałem ZZR, pozycja na jego VFR wydawała się bardzo wyprostowana.
Czy to jest dokladne ten Twój model ?
https://www.motorcyclespecs.co.za/model/Honda/honda_vfr800%2014.htm
żeby nie ta pochylona bardziej pozycja niż na GSR 600 plus bardziej pogięte nogi to ... :)
Tak, to dokładnie ten model... Zmieniłem mu szybę Na Puig Touring Vario, dołożyłem kuferki. Top case jest na self-made racku, bo oryginalny się po roku złamał. Nic dziwnego, bo był zrobiony z rurki o ściance, o ile dobrze pamiętam, 0.064".
Ale to prowizorka taka... W przyszłym tygodniu wstawię tam jacuzzi... :P :)
Jako że jestem na tym forum od wczoraj i najpierw zamieściłem fotkę, a później dopiero znalazłem regulamin wstawiania zdjęć, pozwoliłem sobie na poproszenie admina o wykasowanie tej fotki...
Wstawiam tu nową, jednocześnie jest to próba wstawiania fotek z ImageShacka... :)
19556
robin102
07-01-2019, 12:00
Nowy rok już ma tydzień to można śmiało o marzeniach motocyklowych lub podróżniczych :)
U mnie skromnie. Pojechać do Rynu i na Hel na motocyklu, a drugie to mieć okazję gdzieś pojeździć testowo na Ducati Monster 1200 i na Multistradzie :)
sokolnik
07-01-2019, 15:02
Nowy rok już ma tydzień to można śmiało o marzeniach motocyklowych lub podróżniczych :)
U mnie skromnie. Pojechać do Rynu i na Hel na motocyklu, a drugie to mieć okazję gdzieś pojeździć testowo na Ducati Monster 1200 i na Multistradzie :)Ja to skromnie:
- Bez żadnej gleby itp.
- wycieczka jakaś z 2-3 noclegi jakieś Mazury najlepiej... Jeziorko, wędka, rybka...
- przejechać się na jakiejś litrowej BMW :) może być też 1200 cm3 :)
U mnie było tak, że jak nie było śniegu albo lodu, to jeździłem... :)
Wyjechałem raz do pracy i myślałem że mi się czujnik temperatury otoczenia zepsuł... Nie. Dowiedziałem się wtedy że w 2014 (nie wiem jak w innych) czujnik działa od 10 F (ok -12 C).
Jak wracałem z pracy to był tylko 1 F (-17 C). Ale po jakichś 2km i załozyłem kominiarke, bo inaczej się nie dało.
Natomiast w tym roku powiedziałem, że dopóki nie wyleczę zatok, to w zimie nie wsiadam na motocykl... Szczególnie po kilku ostatnich dniach :(
krzysztofz24
07-01-2019, 19:03
Nowy rok już ma tydzień to można śmiało o marzeniach motocyklowych lub podróżniczych :)
U mnie skromnie. Pojechać do Rynu i na Hel na motocyklu, a drugie to mieć okazję gdzieś pojeździć testowo na Ducati Monster 1200 i na Multistradzie :)
A kurs na Ostrow Maz. zeby sie ze mna spotkac w pol drogi to nie jest uwzgledniony w marzeniach? A powinien:-).
Ja swego czasu praktycznie w kazdy sylwester lub nowy rok pracowalem. I jakos nie czuje klimatu nowego roku, postanowien noworocznych itp. Dla mnie nie ma zmiany w zwiazku ze zmiana daty.
Milobyloby jakby sie trafilo, ze nowy rok po prostu bedzie lepszy niz starszy i tyle.
Ja to skromnie:
(..........)
- przejechać się na jakiejś litrowej BMW :) może być też 1200 cm3 :)
No popatrz na bezczela Robin:mrgreen:;-)
Sorry, nie zrozumiałem... Wy tu o noworocznych postanowieniach mówicie... tzn piszecie :P :)
Nie robie takich, bo ich nie dotrzymuje... :P :)
Tak, od nowego roku przestaje palic... :P :)
A tak na poważnie to chciałbym motocykl zmienić na coś poważniejszego... Coś bardziej statecznego... Odpowiedniego do mojego wieku :P :)
To co chciałbyś teraz kupić zamiast Hondzi ?
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
krzysztofz24
08-01-2019, 00:34
(.........)
A tak na poważnie to chciałbym motocykl zmienić na coś poważniejszego... Coś bardziej statecznego... Odpowiedniego do mojego wieku :P :)
Rob jak chcesz. ale VFR 800 jest w pewien sposob wyjatkowa. To idealny balans pomiedzy sportem a turystyka. Konstrukcja rozwijana od blisko 20 lat, inni producenci nie maja czegos takiego...
Nie jest to sportowy dzikus, nie jest to ociezaly i wygodny turystyk. Tylko bardzo dojrzaly i wszechstronny motocykl.
Nie za maly, nie za duzy, taki akurat.
Ale ciekaw jestem co ci chodzi po glowie:-)
Wiem że jest wyjątkowa... :) Znam jej zalety, poniewaz w Polsce jeżdziłem na modelu z roku 1998, tzn pierwszej 800 :)
To że teraz wybrałem także VFR, było spowodowane tym, że ********** mi się tym jeździło :)
Zgadzam się z tym, że jest wszechstronny. Dla mnie idealny, na codzienne dojazdy do pracy, przejazdy przez miasto (a korki tu potrafią być :P :). Jakaś wycieczka... No problemo...
Tylko że właśnie nie bawi mnie szybka sportowa jazda... tzn wolę szybką ale płynną... czasem nawet można powiedzieć kontemplacyjną...
Zawsze podobał mi sie Goldwing 1500 :) Modele 1800 juz nie. Jedynie tego nowego Goldwinga mógłbym mieć jako że jest wyrażnie mniejszy i jako pojedyńczy motocykl można by nim było dojeżdżać do pracy.
Ale tak rzeczywiście, to ST1300, ST 1100 i CTX1300. W takiej właśnie kolejności.... Główne 2 kryteria: V4 i napęd wałem. Nie macie pojęcia jak vqrwia mnie smarowanie i naciąganie łańcucha... :P :)
krzysztofz24
08-01-2019, 03:51
Same wielkie lochy wymieniles:-).
Czarno widze ten dojazd do pracy przez miasto;-)
Jak chcesz szybko ale tez kontemplacyjnie.
To zainteresuj sie Yamaha FJR 1300. Turystyk, ale szybki. I jest wal kardana, rzedowa czworka. Niestety nie V4.
W porownaniu z tym co wymieniles to nawet zwinny.
robin102
08-01-2019, 09:42
\ To idealny balans pomiedzy sportem a turystyka. Konstrukcja rozwijana od blisko 20 lat, inni producenci nie maja czegos takiego...
\ Jak patrzę na tej bardzo wiarygodnej stronie, a zawsze mi sie zgadzało w realu to pozycja kierowcy na VFR chyba bliżej sportowej niż turystycznej :(, baaaa, nawet daleko do turystycznej bo nawet na GSR 600 pozycja jest bardziej wyprostowana, nogi mniej podgięte, wygodniejsza bezdyskusyjnie raczej ;)
http://cycle-ergo.com/
Na pewno VFR to inne fajne silnikowe doznania, ale potrzebę dopasowania motocykla do przysłowiowego wieku jak najbardziej rozumiem i chyba nikt bardziej :)
- - - - kolejny post - - - - - -
- przejechać się na jakiejś litrowej BMW :) może być też 1200 cm3 :)
To marzenie do spełnienia i rybkę na obiad też Ci złowię.
qrde, fajna ta stronka cycle ergo :) Nie znałem tego...
A co do rybki, to wędkę mu daj, wędkę... :P :)
(ewentualnie granat:) :P :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Same wielkie lochy wymieniles:-).
Mam małego to sem muszem zrekompensować :)
robin102
08-01-2019, 14:18
qrde, fajna ta stronka cycle ergo :) Nie znałem tego...
Stronka jest naprawdę rzetelnie zrobiona. Do kilku motocykli się przymierzałem i weryfikowałem najpierw na stronce, potem w realu. Zawsze to było to samo jeśli chodzi o pozycję, uklad nóg.
ps.
Sam niedawno szukałem czegoś takiego godnego dla mocno dorosłego pana. Droga przez mękę w PL. Za granicą w USA będzie łatwiej zapewne. Nie wiem jakiej jesteś gramatury i postury, ale te ciuchcie to bym na razie na Twoim miejscu ominął.
Szukaj czegoś lżejszego, mocnego w silniku, wygodnego z prostą pozycją, bardziej poręcznego od tych lokomotyw. Może Triumph jakiś większy. Może KTM. Może Harley z tych nowoczesnych. USA to duży kraj, jest gdzie jechać :) Choć planujesz spokojne jazdy to mocy nigdy nie jest za dużo :)
Wymóg V4 byś złagodził i pojawi się wybór, bo tak to lipa Panie.
krzysztofz24
08-01-2019, 21:20
lucrat jest moto dla ciebie, ktory moglby plynnie kontynuowac "linie VFR 800" tylko wlasnie tak bardziej dystyngowanie i bardziej turystycznie. Choc mocy i momentu ma nieporownywalnie wiecej. Ale duzy i wygodny szybki turystyk z silnjikiem V4.
Jest nawet wersaj z "dwusprzeglowym automatem" i zmiana biegow przyciskam ilub auto. Choc ja bym wolal klasycznie, zreszta wlasnie ten wariant jest racej popularniejszy.
Ten moto for you to honda VFR1200
http://swiatmotocykli.pl/motocykle/wybitny-turysta-honda-vfr-1200/
robin102
08-01-2019, 23:06
@lucrat (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=84077) jest moto dla ciebie, ktory moglby plynnie kontynuowac "linie VFR 800" tylko wlasnie tak bardziej dystyngowanie i bardziej turystycznie. Choc mocy i momentu ma nieporownywalnie wiecej. Ale duzy i wygodny szybki turystyk z silnjikiem V4.
Jest nawet wersaj z "dwusprzeglowym automatem" i zmiana biegow przyciskam ilub auto. Choc ja bym wolal klasycznie, zreszta wlasnie ten wariant jest racej popularniejszy.
Ten moto for you to honda VFR1200
http://swiatmotocykli.pl/motocykle/wybitny-turysta-honda-vfr-1200/
Krzychu Ty zobacz nawet na tym zdjeciu co w tym linku. Kierownik siedzi jak przykurcz jakiś oparty o kierę. Nogi podciągnięte do góry, pochylony, kiera w obniżeniu mocny. Masakra pozycja jak na długie autostrady w USA. Żaden to turystyczny motocykl, to uliczny duży przecinak 175 KM !!
Ja polecam koledze Suzuki V-Strom 1000 jak już musi być V-ka. Są w stanach do kupienia. Albo Kawasaki Versys. Już chyba nawet CB 1300 z pozycji za kierą bardziej turystyczna i do dystyngowanej jazdy.
robin102
09-01-2019, 00:30
Chyba, że chodziło o VFR 1200 X Crosstouerer to rzeczywiście turystyk, tylko ta nieporęczna masa 275 kg. Czemu Japończycy nie potrafią robić lekkich motocykli ;)
Generalnie robi wrażenie.
https://www.motocykl-online.pl/motocykle/honda/crosstourer/vfr_1200_x_crosstourer/dane-techniczne
krzysztofz24
09-01-2019, 02:06
Chodzilo o "normalna" VFR1200 jako pewna kontynuacje 800-tki.
Zwroc uwage ze na tym zdjeciu kierowca ma ulozone stopy na podnozkach na palcach a nie srodstopiu. Pozycja podobna do tej z VFR800 a nawet troche bardziej turystyczna, mniej pochylona.
Zreszta skad wiesz czy on nie ma 1,9m;-).
Kolekcjoner
09-01-2019, 05:14
Wzrost tu jest decydujący, szczególnie że takie v4 potrafią mieć stosunkowo wysoko środek ciężkości. Miałem krótką styczność z Crossturerem. Niesamowita maszyna ale straszna komoda. Jak się wsiądzie to może już tego tak nie czuć ale nie chciałbym się z tym męczyć w mieście.
robin102
09-01-2019, 10:04
Pozycja podobna do tej z VFR800 a nawet troche bardziej turystyczna, mniej pochylona.
Zreszta skad wiesz czy on nie ma 1,9m;-).
Z tej mojej ulubionej stronki z rysunków i przymiarki wnoszę, że pozycja podobna na 1200 , ale jednak nogi minimalnie bardziej podgięte i minimalnie bardziej pochylenie do przodu kierowcy. Podstawiałem swój wzrost i jednak minimalna różnica jest.
- - - - kolejny post - - - - - -
Wzrost tu jest decydujący, szczególnie że takie v4 potrafią mieć stosunkowo wysoko środek ciężkości. Dlatego wcześniej wspomniałem o gramaturze i wzroście kolegi . Może kawał chłopa to nie ma co dygać się dużego moto. Jak nie większe od GS to da się jeździć :)
sokolnik
09-01-2019, 12:32
Jak patrzę na tej bardzo wiarygodnej stronie, a zawsze mi sie zgadzało w realu to pozycja kierowcy na VFR chyba bliżej sportowej niż turystycznej :(, baaaa, nawet daleko do turystycznej bo nawet na GSR 600 pozycja jest bardziej wyprostowana, nogi mniej podgięte, wygodniejsza bezdyskusyjnie raczej ;)
http://cycle-ergo.com/
Na pewno VFR to inne fajne silnikowe doznania, ale potrzebę dopasowania motocykla do przysłowiowego wieku jak najbardziej rozumiem i chyba nikt bardziej :)
- - - - kolejny post - - - - - -
To marzenie do spełnienia i rybkę na obiad też Ci złowię.Żartowałem. Nie będę jeździć na czyjejś extra maszynie bo jakby się coś stało to bym popadł w ruinę finansową :)
krzysztofz24
09-01-2019, 13:40
Z tej mojej ulubionej stronki z rysunków i przymiarki wnoszę, że pozycja podobna na 1200 , ale jednak nogi minimalnie bardziej podgięte i minimalnie bardziej pochylenie do przodu kierowcy. Podstawiałem swój wzrost i jednak minimalna różnica jest.
No wedlug tej stronki stopien tu, stopien tam wychodzi ze 800 jakby wygodniejsza. Ale ja mysle, ze 1200 z racji tego ze jest po prostu wiekszym motocyklem daje wiecej mozliwosci "ulozenia sie".
Suma sumarum-wyjdzie prawie to samo a roznice beda aptekarskie.
Wogole ostatnio mam rozkminy co to znaczy wygodny motocykl. Chyba to bedzie wygodny dla danego jezdzca do danego rodzaju jazdy.
Sportowo-turystyczny moto z pochylona pozycja bedzie mniej wygodny do miasta od nakeda. Ale juz na szybka lub bardzo szybka trase to ten sport bedzie wygodniejszy niz naked.
I jakos tak z zaciekawieniem patrze w strone takich motocykli jak VFR, Blackbird, Hayabusa, ZX12R, Takich szybkich sportowo-turystycznych z pochylona pozycja ale jeszcze nie bardzo podkurczonymi nogami i moto z racji rozmiaru nie wymaga kurczenia sie.
Jezdzilem troche na tej VFR 800 i nogi nie byly za bardzo podkurczone a pochylona pozycja bardzo obciazala nadgarstki ale z racji oparcia sie na rekach fenomenalnie odciazala kregoslup.
I pozycja taka zachecajaca do "jedz te kilkadziesiat km szybciej niz zwykle". Mi po dluzszej trasie pierwsze co wysiada to kregoslup, plery sie po prostu odzywaja. (wystarczy przerwa na rozprostowanie) A na takim VFR to sie troche lezy na baku prawie, cale obciazenie idzie na rece i nadgarstki.
Moglbym takiego Blackbirda poujezdzac w dalszej trasie testowo:-).
robin102
09-01-2019, 14:00
Zawsze koledze zostanie kupić porządny motocykl dla faceta we właściwym wieku, bo młodzież to takimi nie jeździ :) Motocykl wszystko mający i jak chce się ktoś dowiedzieć co to komfort :) to warto wypróbować gdzieś. O tu w Stanach do sprzedania mają. Tam w USA są niedrogie, bo to nie Harley przecież :D
filmik do końca, do końca polecam, a zwłaszcza ten drugi jak się pan we właściwym wieku cieszy jak dziecko i jest trochę śmiesznie :) V-ka to nie jest ale ...
https://youtu.be/xF6290vqee4
(https://youtu.be/xF6290vqee4)https://youtu.be/N7AJowgT9Ro
krzysztofz24
09-01-2019, 15:06
Ba, ten motocykl to nawet cycki ma, ze mozna sobie w trasie pomacac:-);-).
Wiek, 50 lat, we wrześniu skończone. Wzrost 176cm, sylwetka szczupła, z początkami brzuszka :P :) Spodnie noszę długości 32...
Uwielbaim VFR :) ale dlaczego chciałbym zmienić? To jest za szybki motocykl dla mnie... Często zdarza mi się odkręcić za bardzo, oczywiście jeśli warunki mi na to pozwalają :) Poza tym, tak jak napisałem, vqrvia mnie oliwienie i napinanie łańcucha. Wiem że to się robi tylko co jakiś czas, ale ja tego poprostu nie cierpię... :)
Wiem że zmieniając motocykl na trochę większy, będę żałował poręczności i uniwersalności VFR...
Drugi powód dla którego chcę zmienić, to to, że czasem chcę pojechać gdzieś z moją Panią... I o ile ja znam VFR i mi się nią dość wygodnie jeżdzi, to już dla mojej Pani (43 lata), na tylnym siedzeniu nie musi być wygodnie.
Jest jeszcze jeden powód, dla którego chce zmienić, ale o tym później.
Co do VFR 1200, to by to zmieniło tylko to, że nie miałbym łańcucha. Przejechałem się tym i jest to bardzo podobne do 800. W sumie przecież to też VFR :)
Motocykle takie jak V-Storm albo Versys.
Uwielbiam ten styl, ale: VFR1200X jest za wysoka dla mnie. Ledwo palcami dosięgałem ziemi. Ja wiem że na niej się jeździ a nie stoi, ale czasami właśnie trzeba stanąć i chciałbym być wtedy stabilny. To już ta nowa Africa Twin jest niższa, bo na niej nie dotykałem ziemi samymi czubkami palców, tylko trochę wyższą powierzchnią. Nie wiem jak Versys, nie siedziałem na nim.
Z tego stylu to już wybrałbym dla siebie Kawasaki KLR650, pomimo że też jest wysoki i ledwo sięgałem ziemi, albo starą Hondę Transalp. Kawasaki za silnik, lubię jak pracuje big single i jego dźwięk, a Transalpa, bo mi się podobała bardzo ta starsza wersja XL600V. No i Transalp ma silnik V, który uwielbiam :)
Chciałbym także prawdzić tego starszego singla BMW, chyba on miał oznaczenie GS i silnik 650, o ile pamiętam.
Ale ogólnie mówiąc, w tym stylu motocykl coś takiego jak KLR, którym można wyjechac w teren, a nie tylko na autostradzie.
Nie przepadam natomiast za choppero-cruiserami, chociaz i w tym wypadku jest kilka pozycji które rozważam. Jeżdziłem tym trochę, nie jest to mój ulubiony styl i charaktrystyka prowadzenia się motocykla.
Jeszcze w PL, często po pracy jechałem się przejechać kawałek, czasem mniej, czasem więcej, ale tak ok 50 do 100km, aby odreagować, odpocząć. Motocykl: Honda Shadow 750 Ace, czy jakoś tak szło... I wtedy właśnie czułem ten słynny :) spokój, luz, relax :)
Na żadnym innym motocyklu tego nie miałem. Do czasu :)
Do czasu aż tutaj poszłem na test drive na Harleyu Softailu Slimie, tym zielonym, z gwiazdą, silnik 1800. Też, total luz, relax.... :)
Tak że z harleya to chyab tylko ten, albo model FXSTC Softail Custom, którego produkcję zakończyli w 2010. Na FXSTC nie miałem okazji jeździć, ale podobał mi się on bardzo długo, jeszcze w PL. Stanowi on dla mnie, jakby to powiedzieć, kwintesencję amerykańskiego motocykla. Poza tym, co mnie do niego ciągnie to ta jego konsola... To jest poprostu piękne :)
Bardzo podobają mi się Indiany. Ta jakość wykonania, dbałość o szczegóły. Tutaj kandydatem jest Scout/Scout Bobber, albo Chieftain, ale ten do 2018. Te nowe mi się nie podobają. Tylko te małe baki w Scoucie... :(
Nie wiem co wybiorę. Ani kiedy. Narazie wracam do fotografii, tak że będę inwetował kasę w sprzęt... Ale później... :)
Tak off topic: jakąś godzinę temu kupiłem powiększalnik :P :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.