Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)
Ale prosto na nim nie usiądziesz. Chyba, że masz łapy jak maupa. To jest motocykl w założeniu sportowy, choć nie supersport.
Tak czy inaczej - podjedź, usiądź, przejedź się i zobaczysz. Może akurat pozycja Ci podpasuje? Ja jednak wolę móc jeździć wyprostowanym. Nawet coraz poważniej zastanawiam się nad zmianą Fazera na coś bardziej endurowatego.
Boryszuk
05-07-2013, 22:40
Ja nie, chyba wolę oprzeć się brzuchem na zbiorniku ;-)
Boryszuk
06-07-2013, 18:17
No i kurde kupiłem :-D
Zdjęcie z komórki
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło ( http://img526.imageshack.us/img526/8577/qc0d.jpg)
RaV_Zory
07-07-2013, 09:54
No to gratulacje. Oby sluzyl jak najlepiej
No i git.
Jak widzę, kierownica jest na tyle wysoko, że pozycja będzie ok. Chyba w starszych modelach była bardziej sportowa, później zzr ewoluował w stronę sportowo turystyczną.
Sapphiron
07-07-2013, 10:52
ale wyplakowany ;)
Boryszuk
07-07-2013, 12:17
No i git.
Jak widzę, kierownica jest na tyle wysoko, że pozycja będzie ok. Chyba w starszych modelach była bardziej sportowa, później zzr ewoluował w stronę sportowo turystyczną.
Czytałem trochę o historii modelu i rzeczywiście tak to wyszło. Chociaż na rynku USA modele są odwrotnie oznaczone.
ale wyplakowany ;)
Czysta.
Biorąc pod uwagę ilość plastiku, może warto by było crash pady dokręcić?
Boryszuk
07-07-2013, 12:39
Rozważam taką opcję. Póki co patrzę za pokrowcem. Na co zwrócić uwagę? Kupić tani i się nie przejmować czy celować w coś z górnej półki?
Myślę, że pokrowiec jakikolwiek (sąsiad ma z Lidla chyba trzeci rok), tylko pamiętaj, żeby w miarę możliwości stawiać w osłoniętym od wiatru miejscu - pokrowiec potrafi zadziałać jak żagiel :).
Polecam pokrowce Oxford (http://www.defender.net.pl/product-pol-306-Pokrowiec-OXFORD.html) - 3 rozmiary do wyboru.
chciałem wam pokazać owoc kilku letniej pracy mojego kolegi - czyli
harley davidson knucklehead 1941
musicie wybaczyć za miejsce fotek, ale "bałem" się "dotknąć" tego okazu aby go ustawiać "pod fotki"
jest to jeden z nielicznych tak zachowanych (pełny oryginał) z tego rocznika modeli (ponoć 15 szt w europie)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/521/3oiz.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/39/3g95.jpg/)
był to najszybszy motocykl na świecie produkowany seryjnie, w momencie opuszczenia fabryki rozpędzał się do podad 160km/h, po zmianie przełożeń ponad 200km/h,
(licznik skalowany w milach)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/46/0cp2.jpg/)
jazda tym motocyklem wymaga "nauki", sprzęgło nożne, zmiana biegów przy baku i dwie manetki, prawa - gaz, lewa - przyspieszacz zapłony
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/823/2k2d.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/802/5mf6.jpg/)
jak i obsługa wymagała "troszkę" wiedzy, wszystkie elementy ruchome zawieszenia są wyposażone w kalamitki
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/841/ymt3.jpg/)
zawieszenie przednie w pełni regulowane, w zależności od obciążenia i komfortu jazdy (tylne sztywne), zawieszenie jest bardzo niskie, w praktyce problematyczne jest przejeżdżanie przez "leżących policjantów"
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/855/rqdb.jpg/)
to nie jest niedoróbka ;), instalacja oparta na przewodach w osnowie bawełnianej
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/855/vb2v.jpg/)
lista patentów użytych w tym motocyklu
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/690/xcyk.jpg/)
i oczywiście logo firmy
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/856/n83s.jpg/)
- to nie jest "okaz muzealny", który ma tylko cieszyć oko, ten motocykl jest w tej chwili w ciągłej eksploatacji, wart nacieszyć choć oko w "epoce" plastikowych motocykli, niestety motocykl będzie musiał zmienić właściciela (choć nie był restaurowany w takim celu, gdyż jest to nieopłacalne) - finanse rządzą tym światem, a tych mojemu koledze w tej chwili po prostu zabrakła
ps: nie pytajcie o cenę ;), wystarczy zobaczyć na giełdach międzynarodowych
ps 2: dla malkontentów - większość elementów nie była malowana ! - ma oryginalny lakier
Boryszuk
07-07-2013, 15:45
Polecam pokrowce Oxford (http://www.defender.net.pl/product-pol-306-Pokrowiec-OXFORD.html) - 3 rozmiary do wyboru.
Widziałem je już wcześniej na ebayu, kosztują śmiesznie mało. A jak to z rozmiarówką? XL to pewnie na landary typu Goldwing czyli dla mnie dobra by była 'L' ka. Dobrze rozumuję?
570km nawiniete przez weekend :) jazda w górach motocyklem to jest to :)
Sapphiron
07-07-2013, 19:37
szczęściarz... ja robię takie przebiegi dwa razy w tygodniu ale niestety samochodem i niestety nie w górach...
Lena&TheShadow
07-07-2013, 21:58
bogdi64 kolega tym "knucklem" z tego co pamiętam był na SuperRally 2013. O ile pamiętam na mam gdzieś nawet jego fotki bo często pił u nas piwo :P A może nie pił ? W każdym razie zarówno motocykl jak i kolegę kojarzę.
Żałuj, że nie widziałeś "Lucky Luke'a" i "Speedway'a" zrobionych przez Filipa.
Jednak najpiękniejszym motocyklem na SR2013 był w/g mnie HD VR1000. Po prostu piękny. Indian i WL,ki chłopaków piękne ale ten to jak kosmita, żaden Buell ale rasowy superbike HD.
był na pewno, a za piwem nie przepada - poprzednio jeździł
https://lh6.googleusercontent.com/-TYyz8o7rQz0/TQzenUs06ZI/AAAAAAAAB-o/pOPmXYYRIiQ/s912/BB0_5278.JPG
a ja muszę się przyznać, nie przypadł mi do gustu za bardzo HD, do wczoraj, gdy na "dniach otwartych HD" zobaczyłem coś takiego
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/577/kbxo.jpg/)
za bardzo spać nie mogłem
Lena&TheShadow
07-07-2013, 22:44
Nie wygłupiaj się, wolę tego XR po lewej. Ma przynajmniej trakcję i hamulce.
Jedyny cruiser jaki mi się podoba to Road King jednakże nie mogłam się doprosić Cienia aby dał mi pojeździć.
Widziałem je już wcześniej na ebayu, kosztują śmiesznie mało. A jak to z rozmiarówką? XL to pewnie na landary typu Goldwing czyli dla mnie dobra by była 'L' ka. Dobrze rozumuję?
Mam XL do skutera Honda SW-T400 z kufrem - jest trochę duży. L-ka pewnie by wystarczyła.
Jak tam Borsuk, pojeździłeś?
Nie wygłupiaj się, wolę tego XR po lewej. Ma przynajmniej trakcję i hamulce.
Jedyny cruiser jaki mi się podoba to Road King jednakże nie mogłam się doprosić Cienia aby dał mi pojeździć.
nie wygłupiaj się :wink:
jedyny jaki ma sensowną trakcję i hamulce to Night Rod...
przed zakupem swojego siedziałem chyba godzinę w salonie Harego i nic... oprócz NR tam nie było...
nie wygłupiaj się :wink:
jedyny jaki ma sensowną trakcję i hamulce to...
...nie HD :) :) :)
Boryszuk
08-07-2013, 13:19
Kurka, była tu kiedyś dyskusja o czyszczeniu owiewki w kasku ale nie mogę się doszukać.. W skrócie- czym czyścicie swoje kaski w codziennym użytkowaniu? Póki co pogoda u mnie jest wyśmienita więc letnia woda z odrobiną mydła wystarcza ale pewnie niebawem brytyjskie lato się skończy.
Ja zwykłym psikczem do szyb + ręcznik papierowy. Praktycznie po każdej jeździe, bo robali u nas dużo. Trzeba uważać od wewnątrz, jeżeli jest powłoka przeciw parowaniu, ja swoją uszkodziłem takim płynem, a ze już uszkodzona, to się nie przejmuję, tylko dalej przemywam płynem :)
Nie napisałeś czy jeździłeś?
No nie ciśnij go. Nie jeździł, na razie tylko dopieszcza, przytula i głaszcze. Daj się chłopu nacieszyć ;)
Nie cisnę, tylko pytam ;)
Ja po powrocie do jednośladu, to przez pierwsze dni nawet po bułki 200m jeździłem :)
Boryszuk
08-07-2013, 13:46
Przepraszam, przeczytałem Twoje pytanie zaraz po przebudzeniu i zapomnialem odpisać.
Tak, jeździłem. Od soboty nawinąłem prawie 300km. wczoraj wieczorem do pracy wyszedłem 1.5 godziny za wcześnie, teraz też właśnie wychodzę się 'karnąć'
Ja zwykłym psikczem do szyb + ręcznik papierowy...
Osobiście, do takich prac nie używam niczego, co kiedyś było twardym drzewem :wink:
Polecam ściereczkę bawełnianą i ciepłą wodę z mydłem, ewentualnie płyn do szyb. W sklepach moto można kupić "zmiękczacze robali", ale ten same efekt uzyskasz kładąc wilgotną szmatkę na szybie kasku - po 3 minutach, wszystko pięknie schodzi.
Szyba wyglądała podobnie :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s67.photobucket.com/user/Marek_M/media/2007%20-%20Scotland%20and%20Ireland/IMG_0536F1.jpg.html)
Pewnie masz rację.
Moja szyba jest już jednak na tyle sfatygowana, że przestałem się nad nią rozczulać.
Boryszuk
08-07-2013, 15:00
A jakieś środki zapobiegające parowaniu? Znalazłem też 'rain repellent' Wurtha czyli coś jak testowany przez Sapphirona rain-x.
kup pinlocka...po cóż szukać innych rzeczy...
Skończyłem 40 lat wiec trzeba pokazać ze mam kryzys wieku średniego ... szukam motoru na początek ale by pasował dla faceta tak 180 cm i 90 kg. Nie interesują mnie ścigacze ani chopery ... ale podobają mi się cafe reicery - chce wyglądać na motoru tak:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/07/discoveryhdtheatercaferacercaferacertvvi-1.jpg
źródło (http://www.pokwicki.com/wp-content/uploads/2013/07/discovery-hd-theater-cafe-racer-caferacer-tv-vintage-motorcycles-ace-cafe-london-rockers-59club-norton-triumph-triton-honda-historic-phot-.jpg)
co możecie polecić ...
Thruxton
Sent from my LT26i using Tapatalk
Myślę, że szybciej dostaniesz odpowiedz na to pytanie w tym wątku: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=137759
Zdjęcie świetne. ;D Też bym tak chciał wyglądać.
Lena&TheShadow - jeżdżę na chopperze, więc wszystko inne ma trakcję :)
Boryszuk - dobrze się spisuje (w domu) pianka z lidla do szyb, a na trasę ściereczki do szyk motocyklowych (mokra - sucha) też z lidla
Boryszuk - tylko pinlock, wszelakie preparaty działają bardziej psychologicznie (zwłaszcza jeśli masz szczeną szybę), a pinlock dedykowany (rozmiary) do konkretnie twojej szyby (do mojej powiększanej nie występuje :()
WojtehP - proszę bardzo http://www.v10.pl/narzedzia/tapety/Motocykle/Triumph/Triumph%20Bonneville%20T100/Triumph%20Bonneville%20T100%201024x768_c119.jpg
Boryszuk
08-07-2013, 20:10
Nie mogę znaleźć tego pinlocka do swojego kasku. Mam takie Dainese Fear
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.motosgarrido.com/images/productos-g/performancefearnegroblancomate.jpg)
Myślę, że szybciej dostaniesz odpowiedz na to pytanie w tym wątku: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=137759
:) :) :) W którym wątku?
Borsuk - na stronie producenta sprawdzałeś? Pinlock to potęga, niestety do mojego kasku nie ma szyby z tym patentem...
Boryszuk
08-07-2013, 21:45
No tak patrzę patrzę i znaleźć nie mogę.
Stacjonarny salon? Infolinia?
Lena&TheShadow
08-07-2013, 22:04
wonito po pierwsze primo V Rod to nie Harley i powie Ci to każdy kto ma HD z prawdziwym silnikiem.
Po drugie primo siła prostująca w zakrętach jest dla mnie w tym motocyklu nie do zaakceptowania i to pomimo węższej (180mm) opony tylnej. Nie jeździłam na tym z oponą 240mm ale musi to być przerażające. Zwrotność na poziomie Rocket'a. XR mając geometrię zbliżoną do Kawasaki KZ lub Yamahy XJR ma przynajmniej neutralną trakcję.
Podobało mi się w V-Rod'dzie przyspieszenie i sprawność hamulców ale to ciągniecie motocykla w zakręt mnie zniechęciło.
WojtehP Przysiadałam się dziś do Moto Guzzi V7 Clubman Racer w malowaniu z kwietnia tego roku.
Motocykl jest prześliczny. Sprawia wrażenie lekkiego jak 125ccm. Przerzucanie w zakrętach jak skuterem. Nie brakuje mocy bo jest bardzo lekki. Cudna zabawka, w której się zakochałam. Popatrz na ten model i inne gutki z serii racer i może wybierzesz coś dla siebie. Moment obrotowy silników i charakterystyka podobna do silników diesla daje frajdę z jazdy. Gutki świetnie się prowadzą i mają naprawdę dobre hamulce. Włosi są rąbnięci na punkcie motocykli a gutki mają charyzmę. V7 Racer to taki pop...lacz na miasto i na wąskie zakręty w drodze na Grossglockner.
Prawdziwy motocykl dla Joe Barr'a :D.
Bawiłam się jeszcze Moto Guzzi Griso 850 i też fajny kawał motocykla tylko to już przy V7 cielak.
Boryszuk
09-07-2013, 00:53
wonito po pierwsze primo V Rod to nie Harley i powie Ci to każdy kto ma HD z prawdziwym silnikiem.
Ja się na harleyach nie znam ale takie stwierdzenie mocno zalatuje fanatyzmem...
:) :) :) W którym wątku?
(...)
zielone skrzaty juz pozamiatały :D
WojtehP Przysiadałam się dziś do Moto Guzzi V7 Clubman Racer w malowaniu z kwietnia tego roku.
Motocykl jest prześliczny. Sprawia wrażenie lekkiego jak 125ccm. Przerzucanie w zakrętach jak skuterem. Nie brakuje mocy bo jest bardzo lekki. Cudna zabawka, w której się zakochałam. Popatrz na ten model i inne gutki z serii racer i może wybierzesz coś dla siebie. Moment obrotowy silników i charakterystyka podobna do silników diesla daje frajdę z jazdy. Gutki świetnie się prowadzą i mają naprawdę dobre hamulce. Włosi są rąbnięci na punkcie motocykli a gutki mają charyzmę. V7 Racer to taki pop...lacz na miasto i na wąskie zakręty w drodze na Grossglockner.
Prawdziwy motocykl dla Joe Barr'a :D.
Bawiłam się jeszcze Moto Guzzi Griso 850 i też fajny kawał motocykla tylko to już przy V7 cielak.
Gutki są super. Chociaż biorąc pod uwagę, to co napisałaś o V Rodzie, fanatycy gutków twierdzą, że V7 Clubman, to nie prawdziwe Moto Guzzi :)
Edytka na takie coś trafiła:
http://www.youtube.com/watch?v=_fYtlhQ9vFU
wonito po pierwsze primo V Rod to nie Harley i powie Ci to każdy kto ma HD z prawdziwym silnikiem.
Po drugie primo siła prostująca w zakrętach jest dla mnie w tym motocyklu nie do zaakceptowania i to pomimo węższej (180mm) opony tylnej. Nie jeździłam na tym z oponą 240mm ale musi to być przerażające. Zwrotność na poziomie Rocket'a. XR mając geometrię zbliżoną do Kawasaki KZ lub Yamahy XJR ma przynajmniej neutralną trakcję.
Podobało mi się w V-Rod'dzie przyspieszenie i sprawność hamulców ale to ciągniecie motocykla w zakręt mnie zniechęciło.
.
Tia...ludzie którzy lepiej od Harleya wiedzą co jest Harleyem a co nie :wink:
siła prostująca w zakrętach....powiadasz....to kwestia techniki jazdy a nie motocykla bo w kazdym to występyje...
nie trzeba ciągną ich w zakrętach ....wystarczy delikatnie popchnąć kierę w przeciwna strone...i moto sam sie grzecznie kładzie...
co do opony to tak.... słyszałem te plotki od ludzi którzy nigdy na takich oponach nie jeżdzili lub przerabiali sobie sami motocykle....sam mam 250 z tyłu i jeżdzi się duuuzo lepiej niż VTXem...:wink:
to porównanie dwóch moich motocykli a na każdym zrobiłem po kilka tysiecy kkm
a tak poza tym Leno piszę to w żartobliwym tonie... o Harego nie mam zamiaru sie sprzeczać ;)
robin102
09-07-2013, 12:31
WojtehP to się Panie odmładzać trzeba i jakiś dzisiejszy motor kupować, a nie wbijać się w stylizowaną starzyznę sprzed 30-40 lat. W tym gutku V7 jakoś kucyków jakoś brakuje :( fakt sprzęt niby nie do galopowania, ale po sezonie Ci zabraknie rumaków na 102. A cena tego V7 to pewnie z nóg zwala na dzień dobry.
Jeśli w ogóle nie jeździłeś to zacznij od przewracania się na pierdziku ;) klasy 125-250 po sezonie jak okrzepniesz mocne 600 cm i będzie czym kręcić stare kości nadgarstków :) motor się kupuje aby zapier.... ;)
np Hondę Horneta 600 na firmę se weźmij jako środek transportu
Robin, zdecyduj się. Albo odradzasz motocykl z małą mocą, albo doradzasz...
W Gutku bardziej gada moment niż moc, wbrew pozorom, to całkiem zrywne i zwinne jest.
robin102
09-07-2013, 12:46
Doradzam bączka ;) jak Wojtek jeszcze nie jeździł, a jak objeżdżony jest to niech bierze od razu coś z lekkim zapasem w stadninie bo potem trzeba znów sprzedawać , kupować kasę tracić. Wojtek przecież nie ma 18 lat to już rozumem może jeździć przecież, a zapier... tylko tam gdzie ewidentnie się da, a robić to czasem trzeba bo po to motor się kupuje :mrgreen:
Ja CI powiem, że czasem sobie myślę, że lepiej żebym miał mniej koni pod siodłem. Niby człowiek więcej niż raz 18 skończył, niby spore doświadczenie na szosie, ale jak czasami nadgarstek zaświerzbi...
robin102
09-07-2013, 12:56
Dla mnie sama świadomość, że miał bym nawet 200KM pod manetką wystarcza, mogę nigdy tego nie pogonić. Ja już się szybko najeździłem jakieś 30 lat temu.
Miałeś 30 lat temu stukonny motorcyk?
Lena&TheShadow
09-07-2013, 15:30
wonito akurat Night Rod jest motocyklem, który bardzo mi się podoba. Moto Guzzi Griso ma bardzo podobną stylistykę choć bardziej masywną sylwetkę, jednakże po spotkaniu z V7 Racer chyba już znalazłam następny motocykl dla siebie. A miał być Super Duke...
robin102
09-07-2013, 15:34
Miałeś 30 lat temu stukonny motorcyk?
Aby szybko jeździć nie trzeba było 100KM. Miałem wyścigówkę jedną polską, jedną czeską. 40-45 KM wyciśnięte z małych pojemności na dwutakcie wsadzone w ramę gdzie całość ważyła nie więcej niż 100 kg do tego tamtejsze zawiasy więc doznania jak by dziś popierdzielać na współczesnym motorze ze 300km/h :) a jeździło się trochę ponad połowę tego przy sprzyjających warunkach. 160-170 km/h to już bardzo duża prędkość.
Robin, jakie moto miałeś z mocą 40KM poniżej 100kg? WSK 125 ważyła (sucha) 98 kg i miała 7,5KM.
Będę się jednak spierał, że sprzęty sprzed 30 lat nie dawały możliwości osiągnięcia 100 km/h w 3,3s i 200 poniżej 20s. Jakbyś nie porównywał, to zupełnie co innego.
Boryszuk
09-07-2013, 17:23
możliwości osiągnięcia 100 km/h w 3,3s
Damn, moja kawa, wg katalogu, potrzebuje na to 3.4s :-P
Nie mam doświadczenia zupełnie - kiedyś WSK na wsi po lesie ... Chce coś fajnego - rozum .. no jak to u 40 letniego faceta :)
Lena&TheShadow
09-07-2013, 19:08
Nie wiem czy spotkałeś się w latach 80-90' z motocyklami robionymi na silnikach CZ250, to był chyba silnik METALEX ? Cylinder takiego dwutaktu miał więcej okien przepłuków niż mięsa. Max osiągi to jakieś 170km/h w czasie kilku sekund, byleby silnik wszedł w rezonans z dyfuzorem :-). W 1990r jeździłam w Poznaniu motocyklem kupionym od Kwasa to była woda 250ccm i to był najszybszy wtedy motocykl wyścigowy tego typu. Pamiętam jeszcze 125'tkę z silnikiem Pavesi który kręcił 17500obr/min.
Ja do dziś pamiętam te emocje bo wtedy każda przejażdżka to było epokowe wydarzenie jak spotkanie z diabłem.
Ktoś kto jeździł MZ150 nie miał pojęcia jaką mocą dysponowała np. CR500 lub choćby RM250.
Dziś moc po prostu spowszedniała i nie robi żadnego wrażenia.
Robin, jakie moto miałeś z mocą 40KM poniżej 100kg? WSK 125 ważyła (sucha) 98 kg i miała 7,5KM.
Będę się jednak spierał, że sprzęty sprzed 30 lat nie dawały możliwości osiągnięcia 100 km/h w 3,3s i 200 poniżej 20s. Jakbyś nie porównywał, to zupełnie co innego.
myslałem o honda cb125 - widziałem za niewielkie pieniądze na allegro - tak od razu by się nie zabić - czy to byłoby za małe ?? nie chciałbym tez wyglądać jakbym na dziecięcym rowerku jechał
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/07/HondaCB1251-2.jpg
.jpg]źródło (http://www.vroum52.com/vroumjaponaises.img/HondaCB125[1)
bo tego chyba bym się bał na poczatek:
http://allegro.pl/honda-cb-650-cb650-i3379065352.html
Lena - bawiliśmy się w różne przeróbki, najwięcej chyba na WSK 175, była też Jawa 250 cross, dużo kombinowaliśmy też z dodatkami do paliwa (eter i inne wynalazki). Jednak nie wiem, czy uzyskiwaliśmy trzykrotny przyrost mocy (WSK bodaj 14, Jawa 12 KM), o zejściu z masy poniżej 100 kg nie wspomnę. Dodatkowo żywotność takich silników wynosiła 3-4 przeloty przez poligon :)
Ty opisujesz sprzęty torowe, z innymi silnikami. No, chyba że Robin ma przeszłość ściganta, tylko się nie chwali.
WojtehP - tak ale wersja 250, każda z firm ma coś takiego w ofercie, dzisiejsze 125 niestety w większości (przepisy) są bardzo mocno kastrowane już na etapie produkcji, jak i technologicznie (koszty) produkowane na bardzo słabym poziomie, najlepszą 125 czterotakt, to był popularny gienek, czyli suzuki gn 125, ile masz wzrostu i ile ważysz ?
!AGresT wybacz, ale prędkości max to już bardzo stary wynalazek, gdybyś poczytał wcześniej widział byś HD z 1940 roku który osiągał 200km/h, w 80 roku gdy jeszcze jeździłem na kartach Sparta Wrocław dostała Jawy enduro (dopuszczone do ruchu) 125cm3 i 36km, rotax wtedy w 125 miał już 40kM, silniki wsk 125 były robione na 20 - 22 kM ze skrzynią do 5 biegów
robin102
09-07-2013, 21:57
Robin, jakie moto miałeś z mocą 40KM poniżej 100kg?.
Promot, oraz Metalex z silnikiem rotaxa. Chociaż z silnikami to pchało się co było. Od CZ do MZ po milionie przeróbek i oby jeden bieg wytrzymywał. Szło wycisnąć z tamtych silników 40 KM . Pamiętam jak przed biegiem ważyliśmy motorki. Mój ważył 90 kg :(, niektórzy mieli maszyny po 80 kg !! czyli jak policzysz współczynnik koń mechaniczny czy kilowat, na kilogram masy motocykla to już będzie blisko do niektórych słabszych dzisiejszych 600. Oczywiście odejścia to to takiego nie miało jak dzisiejsze sprzęty, bo nie ten moment obrotowy, a moto przyspiesza momentem, ale zatrzymać to albo konkretnie wyhamować przed nawrotem na ulicznym niby torze to były nie lada emocje. Jak do tego dołożysz ogumienie sprzed 30 lat, konstrukcje zawieszenia, brak hamulców ;) i wszystko to w czym się motocykle posunęły do przodu to tak jak mówiłem tamtejsze 160-170 km/ to jak dzisiaj na super mocnym litrze 280km/h. Miałem też wszelakie MZty, CZty, Jawy ect i nawet chyba w 1983 roku jeździłem na użyczonym przez znajomego Moto Guzzi California. Boszszsze co to było za cudo. Zakochanie do dziś w marce pozostało.
Niestety żadnych sukcesów nie osiągnąłem, brak kasy, a sponsoring wtedy w zasadzie nie istniał. Sportowe motocykle dostawało sie w klubach przy PZMOT z przydziału za zasługi, a jak nie to kupowało się po wielkiej łasce zużyty sprzęt i reanimacja robiona była. Generalnie mile wspomnienia zostały i trochę umiejętności drogowych i warsztatowych.
WojtehP - tak ale wersja 250, każda z firm ma coś takiego w ofercie, dzisiejsze 125 niestety w większości (przepisy) są bardzo mocno kastrowane już na etapie produkcji, jak i technologicznie (koszty) produkowane na bardzo słabym poziomie, najlepszą 125 czterotakt, to był popularny gienek, czyli suzuki gn 125, ile masz wzrostu i ile ważysz ?
Tak 180cm i 90kg ..
I tu jest nawet bardzo ładny ..
http://otomoto.pl/suzuki-gn-gn125-M3550946.html
robin102
09-07-2013, 22:06
Wojtek, a może poszukaj sobie zdławionej 600 cm Fabrycznie to robią chyba na 33 KM starczy na objeżdżenie sezonu tak aby nad moto zapanować i nad sytuacjami drogowymi. Potem za trochę kasy sobie go odblokujesz i będziesz zadowolony. Ja osobiście bym se kupił na Twoim miejscu Cagive MITO 125 i odjeżdżał nią zaspanym mistrzom długiej prostej dosiadających 600 cm. Jest coś pięknego w takich "małych" motorkach.
Tak 180cm i 90kg ..l (http://otomoto.pl/suzuki-gn-gn125-M3550946.html)
wzrost i waga słuszna już więc motor musi być trochę roślejszy co byś nie wyglądał jak na psie ;) na MITO no nie wiem, nie wiem
Robin - to zupełnie nie mój styl .. To jakieś żelazko czy inny kosmiczny pojazd ...
Ale pomysł fajny ... Chce w sierpniu sfinalizować zakup i jeszcze sierpień i wrzesień pouczyc sie jeździć
A potem zabiore go na Sahare :) ... Ooo np w grudniu na spotkanie ludów pustyni ...
Tak 180cm i 90kg ..
I tu jest nawet bardzo ładny ..
http://otomoto.pl/suzuki-gn-gn125-M3550946.html
no to malutki problem, gienek ze mną 178cm i 85kg
https://lh4.googleusercontent.com/-v9RIwXXIv-0/UJ-i8ZbrFjI/AAAAAAAAEJc/Y3PALtk-FHw/s720/DSC_9643.JPG
"gienek" 250 ma ten sam rozmiar
poszukaj - honda cb 250
robin102
09-07-2013, 22:16
Wiesz co już tak bardziej serio to może celuj w bandita 650 K8 ewentualnie K7 one fajnie wyglądają, taki klasyczny golas bez plastików, najbardziej przypominający dawniejsze motocykle UJM. Rozmiar i waga moto też już właściwa do rozmiaru Twojego buta. Problem tylko taki , że te sprzęty bardzo często są kupowane jako pierwszy motocykli i wyszukać zdrową maszynę jest bardzo trudno. Chyba, że BIG bandit to tu już łatwiej , ale proponować Ci 1250 cm na początek i tylne koło wyprzedzające przednie po lekkim omyłkowym odkręceniu manetki nie odważę się :)
Nie jest tak zle a podoba mi se ten motorek ... Genek...
Bandit ... Chyba bym sie bal jednak Robin ... Jednak alimenty dzieciakom muszę jeszcze poplacic a nie zabić sie od razu
robin102
09-07-2013, 22:19
Bandit ... Chyba bym sie bal jednak Robin ... Jednak alimenty dzieciakom muszę jeszcze poplacic a nie zabić sie od razu
On się tylko tak groźnie nazywa :)
http://www.motorcyclespecs.co.za/model/suzu/suzuki_bandit_650%2007.htm
to potulna maszyna wybaczająca błędy. Nie poleci, na kole trudno staje, łatwy w serwisie, a i dostępny w wersjach zdławionych z 85 KM chyba do 35 ale nie jestem pewien, ale to już jak skuter ;) przy tej masie prawie.
No i ceny niedrogie majom :)
tu masz taka fajną stronkę, znajdziesz szybko model, podstawowe dane tech ect
http://www.motorcyclespecs.co.za/
Nie jest tak zle a podoba mi se ten motorek ... Genek...
Bandit ... Chyba bym sie bal jednak Robin ... Jednak alimenty dzieciakom muszę jeszcze poplacic a nie zabić sie od razu
nieśmiertelna i łatwa w serwisowaniu jednostka, produkowana bez zmian ponad już 30 lat, występuje w
http://www.motorstown.com/opt/16918-suzuki%2B125-page-1.html
Bogdi i Robin - nigdzie nie pisałem o prędkości maksymalnej, tylko o przyspieszeniach, a te, jak wspomnieliście, nie zależą od mocy. Prędkość maksymalna jest w codziennym użytkowaniu nieistotną wartością. Co innego, kiedy w ruchu miejskim "mykasz" serię kilku aut i po parunastu sekundach z 50 robi się 160, bez zmiany biegu.
Robin wyjaśnił, że mówił o sportowych sprzętach, które wtedy dzieliła przepaść w stosunku do cywilnych. Dzisiaj można sobie w salonie kupić moto, które po niewielkich przeróbkach na ogólnodostępnych "kitach" jest prawie identyczne z tymi, które ścigają się na torach.
Co by nie ciągnąć niepotrzebnie tego OT, to może by tak WojtehP zainteresował się poczciwym Suzuki GS500? To był pierwszy motocykl z prawdziwego zdarzenia, który w bodaj 93 roku dosiadałem po tych wszystkich Junakach, MZetach i innych WSKach i bez problemu sobie z nim radziłem.
Edyta cały czas się zastanawia, jak dało się ze 110 kg motocykla zdjąć ponad 1/4 masy pozostawiając stalową ramę, szprychowe koła i ten sam silnik. Byłem w 96 na zawodach superbike w Austrii z teamem Power Horse i pamiętam, jakimi gigantycznymi kosztami zdejmowali 100-200 gram (głównie z elementów ruchomych). W tym kontekście zdjęcie 30 kg robi wrażenie.
robin102
09-07-2013, 23:33
GS 500 to też dobre rozwiązanie na pierwsze moto, choć moim zdaniem według mnie nie za urodziwy, wolał bym Suzuki GN np 400 :) bo chyba i takie były.
Wybór ogromny, co chwilę można mieć inny pomysł na wydanie nie swoich pieniędzy :)np Yamaha MT 03. ładny, praktyczny i zadziorny motocykl.
----------------------------------------------------------
rozwiązanie tej zagadki konstrukcyjnej:
"Numery startowe umieszczone były na zawieszeniu przednim, oraz na bokach motocykla. Rama motocykla była malowana na kolor czerwony a zbiornik paliwa wraz z błotnikami były srebrne. Na zbiorniku widniał napis Promot w owalu. Boki motocykla zasłaniały osłony z dermy, które spełniały też rolę ochroną, przed błotem ( błotnik tylni był szczątkowy). Motocykl ważył niecałe 85 kg !!! "
moim zdaniem to ten powszechny kolor czerwony tak dodawał skrzydeł i ujmował wagi :)
kolor czerwony tak dodawał skrzydeł i ujmował wagi
To tak od razu trzeba było.
de Fresz
10-07-2013, 12:52
Co by nie ciągnąć niepotrzebnie tego OT, to może by tak WojtehP zainteresował się poczciwym Suzuki GS500?
Będzie wyglądał na nim jak na psie, GS-pińcet jest dość niewygodny dla wysokich, wymusza mocne ugięcie kolan. Z tej półki lepsze byłyby Kawa ER-5 lub Hunda CB500. Generalnie na pierwszy motór:
– golas lub z jaką minimalną półowiewką (ale lepiej jednak bez)
– nie więcej niż 500-650 ccm (w zależności od układu cylindrów)
– nie więcej niż jakieś 50-60 KM
– używany.
W 125, czy 250 bym się nie pchał, to naprawdę są dość słabowite sprzęty, zdatne raczej dla kobiet lub nastolatków niż dorosłego chłopa o słusznych rozmiarach.
Edyta cały czas się zastanawia, jak dało się ze 110 kg motocykla zdjąć ponad 1/4 masy pozostawiając stalową ramę, szprychowe koła i ten sam silnik. (...) W tym kontekście zdjęcie 30 kg robi wrażenie.
IMHO raczej nie dało się. Dzisiejsze MX 2T bez paliwa schodzą do ~90 kg, a tych technologii jakby nie da się porównać.
Boryszuk
10-07-2013, 13:23
Z 1.8m wzrostu niski też nie jest.
Ano. Ja mam cztery centymetry mniej i nie obraził bym się, gdyby siodło Fazera było 3-4 cm niżej.
Propozycje - Kawa ER-5 lub Honda CB500 - jak najbardziej za.
Boryszuk
10-07-2013, 14:04
A ja zastanawiam się nad zmianą przedniej szyby. Znaczy się już się zdecydowałem ale nie mogę wybrać koloru. Waham się pomiędzy czarną
http://i.ebayimg.com/t/kawasaki-zzr600-WIND-SHEILD-DOUBLE-BUBBLE-/00/s/MTIwMFgxNjAw/z/pcsAAMXQXQxRZydU/$T2eC16ZHJHwE9n8ii1ELBRZydUmh%20Q~~60_35.JPG
A
Iridium
http://image.dhgate.com/upload/spider/b/098/436/b_24dho5436098_0.jpg
Ma ochotę ktoś na szybko machnąć poglądowego virtuala? Ja nie umiem. Moja maszyna wygląda tak
http://img21.imageshack.us/img21/2765/80xw.jpg
En face
http://img153.imageshack.us/img153/6461/v36f.jpg
Czy dobrze widzę, że zmieniasz na niższą?
Boryszuk
10-07-2013, 14:31
Nie, na mocniej wyprofilowaną żeby podwyższyć strumień powietrza. Tylko przykładowe zdjęcia są pierwsze lepsze z Google.
Mi się najbardziej przezroczyste podobają.
Boryszuk
10-07-2013, 14:42
Mnie kusi czarna ale nie wiem jak to będzie wyglądać z czarnym motocyklem. A te Iridium mi się zawsze podobały niezależnie od maszyny
Może wyglądać ciężko, a iridiumy nigdy mi się nie podobały ;)
Boryszuk
10-07-2013, 14:45
Stąd prośba o VT, choćby tylko zgrubny. Sam nie umiem tego zrobić, nie mam teraz też komputera w zasięgu ręki
robin102
10-07-2013, 15:58
To tak od razu trzeba było.
Jak doczytałeś wnikliwie cytat to mogłeś się dowiedzieć, że już wtedy w Polsce używano do budowy wyścigówek nigdzie nie znanych kosmicznych materiałów jak np. DERMA :mrgreen:
Tak właśnie sobie tego gs500 oglądam i w dobrych cenach sa nawet i chyba to byłoby to .... Po co sie spakować w jakiś padaczkowy sprzęt co tylko zniechęci ....
jeśli już "uderzasz" w klasę " pojemności królewskiej " ;) - to przyjrzyj się za poprzednikami za cebulką, czyli honda cb500, najbardziej "nudny" motocykl, służy "tylko do jazdy" ;)
haha cos co mogę dodać od siebie w kwestii Harego :)
http://www.youtube.com/watch?v=yfdpTkSkOPU&feature=youtu.be
Boryszuk
13-07-2013, 20:58
Dziś 300 km z kolegą nawinęliśmy...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img69.imageshack.us/img69/8815/2bqp.png)
robertmikos
14-07-2013, 00:01
Cześć,
kiedyś latałem Ducati Monster 600 a później Ducati SuperSport 900. super owszem, sport tylko z nazwy :) za to charakterystyka Vki jest nie do pobicia..
obecnie Kymco Downtown 300i :P
tak czy siak lew w górze. niektórzy nawet czasem na "poważnych" sprzętach odmachają :)
pozdrawiam
Mikoś
Spotkałem wczoraj na bułgarsko - serbskiej granicy kolesia na Hondzie CB, który twierdził, że jedzie z Korfu i że jak prognoza będzie kiepska na Węgry i Słowację to będzie jechał bez przerw noclegowych, tylko z takimi co 100 km. Do Poznania miał z 2200 km.
oj pooglądałem sobie w Łagowie .......
ja rowniez :) pierwszy w zyciu zlot zaliczony.
nie wyspalem sie przez to krecenie nocami do odcinki. na kazdym zlocie tak jest? czy tylko na tych dobrych :D ?
e: i tak sobie mysle.. pozniej te sprzety na allegro.. "nie katowany w idealnym stanie"
Borsuk - ladnie sie rozkrecasz :)
Boryszuk
15-07-2013, 00:17
Borsuk - ladnie sie rozkrecasz :)
Jeśli tak dalej pójdzie to w 2 miesiące przejadę tyle co dwóch poprzednich właścicieli w 6 lat :-D Chociaż nie liczę na to, że pogoda się utrzyma...
ja rowniez :) pierwszy w zyciu zlot zaliczony.
nie wyspalem sie przez to krecenie nocami do odcinki. na kazdym zlocie tak jest? czy tylko na tych dobrych :D ?
e: i tak sobie mysle.. pozniej te sprzety na allegro.. "nie katowany w idealnym stanie"
to był "ogólny" i rozreklamowany, więc takie "kwiatuszki" to standard
Boryszuk
16-07-2013, 20:25
Czym smarować łańcuch? Kupić coś specjalnie do tego celu czy posmarować zwykłym olejem przekładniowym?
jak ci sie chce to podobno lepiej przekladniowym smarowac,
Czym smarować łańcuch? Kupić coś specjalnie do tego celu czy posmarować zwykłym olejem przekładniowym?
zależy ... czy łańcuch origowy, czy bez oringowy, czy ma zapinkę, czy jest zakuty
Boryszuk
16-07-2013, 22:35
jak ci sie chce to podobno lepiej przekladniowym smarowac,
Przekładniowy mogę wziąć w dowolnej ilości z pracy, nakapać trochę na ruchomy łańcuch to też nie duży problem.
zależy ... czy łańcuch origowy, czy bez oringowy, czy ma zapinkę, czy jest zakuty
Nie mam zielonego pojęcia. Jest suchy.
Ja bym sie nie chrzanil - spray do lancucha i jak sie robi blyszczacy (najczesciej co 300 km) psiknac i dalej jezdzic. Narobisz sie z jakim specjalistycznym smarowaniem a deszcz to i tak zmyje.
A suchy nie powinien byc, bo sie wtedy naped szybko zuzywa (obie zębatki i lancuch).
Boryszuk
17-07-2013, 05:12
Ja bym sie nie chrzanil - spray do lancucha i jak sie robi blyszczacy (najczesciej co 300 km) psiknac i dalej jezdzic. Narobisz sie z jakim specjalistycznym smarowaniem a deszcz to i tak zmyje.
A suchy nie powinien byc, bo sie wtedy naped szybko zuzywa (obie zembatki i lancuch).
No dobra, zamówiłem z eBaya spray (Fuchs silkolene polecony mi przez kolegę), zanim nie przyjdzie kapnę kilka kropel oleju przekładniowego żeby łańcuch nie pracował na sucho.
Nie rozumiem co masz na myśli pisząc o specjalistycznym smarowaniu - łańcuch jest odkryty, motor na centralny stojak, odpalić silnik na luzie i pokapać na łańcuch...
odpalić silnik na luzie i pokapać na łańcuch...
Takich operacji raczej bym nie robił. Koło lepiej obracać ręką. Nalewa się oleju w jakiś pojemnik, podstawia pod łańcuch i pędzlem "myje" olejem. Sprawdzony, dobry sposób. Po objechaniu całego, brudny olej się wyrzuca a łańcuch wyciera się do sucha szmatą. Tam gdzie trzeba zostanie a nadmiar w szmacie.
Specyfiki do łańcucha w spayu mają tą wadę, że są lepkie i klei się do nich masa syfu. Zmyć to potem - makabra. Osobiście wolę częściej ale olejem.
Przekładniowy mogę wziąć w dowolnej ilości z pracy, nakapać trochę na ruchomy łańcuch to też nie duży problem.
Nie mam zielonego pojęcia. Jest suchy.
masz oznaczenie na łańcuchu
- bez oznaczenia, to bez oringowy
- "O" - oring w kształcie koła
- "X" - oring w kształcie x
bez oringowy moczy się w oleju, oringowy się smaruje zewnętrznie, gdyż wewnętrzne ogniwa są wypełnione smarem na stałe, przed smarowaniem warto wymyć (nie wiadomo czy poprzednik to robił, można w zasadzie myć wszystkim co nie wchodzi w reakcję z gumą, na przykład olejem przekładniowym), po myciu przetrzeć do sucha (do szorowania można użyć plastikowej szczoteczki, nie wolno DRUCIANEJ - uszkodzi uszczelniacze łańcucha), po myciu wytrzeć szmatką i nasmarować od wewnętrznej strony, nie za dużo, producent smarów podaje ile czasu trzeba odczekać, aby pędnik smaru odparował i smar przywarł do łańcucha, osobiście używam "białego smaru" syntetycznego
Ja stawiam na centralnej, jedynka, chwila psikania i odjazd.
O specjalistycznym smarowaniu pisalem majac na mysli wszelkie dodatkowe zabiegi z pedzelkami, szczoteczkami, szmatkami i super-hiper olejami. Naped i tak sie zuzywa. Moim zdaniem szkoda czasu na takie zabiegi, jestem z tych, co uzywaja motocykla do jazdy, nie pieszczenia. Dodatkowe zabiegi przy smarowaniu to zawsze kilka a nawet kilkanascie minut - co 300-400 przejechanych kilometrow, to sie rocznie niezle godziny robia. Pisalem jakis czas temu, ze sasiadka kupila GSX-Ra, ktory nie widzial smaru na napedzie przez sezon (!). Pierwsze co, to pojechala do serwisu wymienic, ale okazal sie, ze nie ma jeszcze takiej potrzeby :)
Oczywiscie, kazdy robi, jak uwaza.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=BA__-UWUYUE
Boryszuk
21-07-2013, 17:25
Znacie jakiś skuteczny dekoder VIN? Te kilka, które sprawdziłem dały różne wyniki, z których żaden nie pokrywał się z tym czego się spodziewałem. Próbuję rozczytać na czym jeżdżę a ćwieka zabił mi chłopak w warsztacie mówiąc, że w 2007 nie robili ich w takim kształcie. Nie mam u siebie w mieście salonu Kawasaki, zresztą nie chcę zwracać im tyłka jeśli mogę sam zrobić risercz.
robin102
21-07-2013, 18:14
może tu
http://www.motorcheck.ie/
Znacie jakiś skuteczny dekoder VIN? Te kilka, które sprawdziłem dały różne wyniki, z których żaden nie pokrywał się z tym czego się spodziewałem. Próbuję rozczytać na czym jeżdżę a ćwieka zabił mi chłopak w warsztacie mówiąc, że w 2007 nie robili ich w takim kształcie. Nie mam u siebie w mieście salonu Kawasaki, zresztą nie chcę zwracać im tyłka jeśli mogę sam zrobić risercz.
odpuść sobie bo osiwiejesz i popadniesz w stres, kiedyś też to przerabiałem :), teraz już się nie przejmuję, mam namieszane w VIN i w modelu, a mój motocykl się tym nie przejmuje i dalej jeździ jak jeździł ;)
Boryszuk
21-07-2013, 18:22
może tu
http://www.motorcheck.ie/
Dziwne, dotychczasowe poszukiwania wg tablicy rejestracyjnej nie zwracały żadnych wyników, moja ubezpieczalnia też nie mogła nic znaleźć (podejrzewają, że motocykl jest importowany). Strona, którą podałeś dała jednak taki wynik jakiego należało się spodziewać!
odpuść sobie bo osiwiejesz i popadniesz w stres, kiedyś też to przerabiałem :), teraz już się nie przejmuję, mam namieszane w VIN i w modelu, a mój motocykl się tym nie przejmuje i dalej jeździ jak jeździł ;)
Ja już nie osiwieję ;-) Jestem po prostu ciekawy, lubię wiedzieć kiedy ktoś mnie zrobił w bambuko ;-)
ja też tak myślałem - dlatego proponuję się skontaktować z autoryzowanym serwisem i tam dopiero są go w stanie prawidłowo odczytać i albo cię pogrążyć lub ucieszyć
robin102
21-07-2013, 22:05
Czyli co ulepiają motocykle też w UK .
Pierwszy konkretny dzwon zaliczony.. Jakiś d dziad mi wymusił pierwszeństwo. Nic mi się nie stało poza stluczeniami ale moto skasowane....
Boryszuk
28-07-2013, 18:26
Osz fak... Najważniejsze jednak, że jesteś cały.
Ok 80% wypadków jednośladów ma taką przyczynę. Ślepaki w puszkach nie patrzą a jak patrzą to nie widzą. Trzeba uciekać z miejsca bezpośredniego sąsiedztwa samochodu bo wcześniej czy później będzie sakramentalne "nie widziałem Pana". Szczęście w nieszczęściu, że nie ma uszczerbku na zdrowiu. Sprzęt to tylko trochę żelastwa i plastiku. Ja po wypadku przy niecałych 40km/h do końca życie będę niepełnosprawny a skuterek ledwo draśnięty. Zdecydowanie bardziej wolałbym odwrotny scenariusz.
Może przesadziłem z tym ze moto skasowane, może rama prosta jest, nie wiem, się okaże. Miała być rekreacyjna przejażdżka w upalna niedzielę, krótki rękawek i spodenki, zgubiła mnie chyba rutyna bo zwykle uważam na tych podporządkowanej. Mogę też podziękować tym którzy wyłączają światła na skrzyżowaniach w niedzielę...
Mogę też podziękować tym którzy wyłączają światła na skrzyżowaniach w niedzielę...
Ciekawe zjawisko co? Wyłącza się sygnalizacja i niektórzy głupieją. Ale to nie jest wina tych co wyłączają a samej idei stosowania ułatwiaczy. Są dwie strony tego medalu. Pomagają ale i szkodzą. Ludzie się przyzwyczajają i zachowują mniejszy margines bezpieczeństwa. To mechanizm znany od lat.
Miała być rekreacyjna przejażdżka w upalna niedzielę, krótki rękawek i spodenki
Sex też uprawiasz rekreacyjnie bez zabezpieczenia? ;)
Ten też śmigał rekreacyjnie w stroju plażowym (uwaga! dość drastyczne foto):
http://motocykle-lodz.pl/topic/89-wypadki-z-okolicy/page-24#entry43600
Po roku wygląda tak:
http://motocykle-lodz.pl/topic/4889-lans-w-klapkach/?p=108580
edit:
Sorry za szczerość, ale dla mnie jazda motocyklem w krótkich gaciach to totalny obciach. Raz mi się zdarzyło wsiąść na moto w cywilnych ciuchach (glany, jeasy i softshell) żeby podjechać kawałek na badania techniczne. W tym samym czasie przyjechał gość Afryką. Ubrany jak należy. Trochę pogadaliśmy, a ja przez cały czas w tych swoich jeansowych portkach i cienkiej bluzie czułem się hmm dość nieswojo. Nie wiem, może jestem dziwny.
I jeszcze filmik (p!c na wodę fotomontaż ale też wygląda drastycznie):
XIN8n-ux0Eo
Ostatnio w Lądku widziałem, że zdecydowana większość motocyklistów (90%?) jeździ na zdrapkę (koszulka, krótkie spodenki). Niby rekordowe upały, cały tydzień powyżej 30, jednak dziwne.
Ostatnio w Lądku widziałem, że zdecydowana większość motocyklistów (90%?) jeździ na zdrapkę (koszulka, krótkie spodenki). Niby rekordowe upały, cały tydzień powyżej 30, jednak dziwne.
Pół Włoch tak jeździ. Ale przy tym trzeba jeździć spacerowo, aby w razie czego nie zostawić pół pośladka na asfalcie.
Mimo wszystko, nawet przy przepisowych 50 kontakt z asfaltem to nie radość. Kolega cztery lata temu wyrżnął na rowerze i naprawdę blizny ma pokaźne.
Mimo wszystko, nawet przy przepisowych 50 kontakt z asfaltem to nie radość. Kolega cztery lata temu wyrżnął na rowerze i naprawdę blizny ma pokaźne.
A kto mówi o 50? Ja jadąc do sklepu po cukier w koszulce i sandałach jestem wyprzedzany przez rowerzystów. :)
Boryszuk
29-07-2013, 20:41
Zdryfuję odrobinę z tematu. Czy któryś z producentów ubrań motocyklowych oferuje rozmiarówkę opartą na obwodzie brzucha a nie klatki piersiowej? :-D Jestem raczej niewysoki (nie niski, ot przeciętnego wzrostu) i mam spory mięsień piwny. Obecna kurtka jest dobra w brzuchu ale strasznie nadyma się w barkach bo jest za duża...
Może poszukaj szycia na miarę. W Polsce ceny są przystępne, od kilku stów za tekstylne do 5000 za jednoczęściowy zawodniczy skórzany. Myślę więc, że coś znajdziesz. Jak się dobrze wymierzysz, to można wysyłkowo.
Szybę już masz?
jadąc do sklepu po cukier w koszulce i sandałach
Kurcze, u nas tylko w kostkach i kryształ...
a ja sie muszę przyznać że nie daję rady...jak jest 30 stopni to jeżdzę w koszulce i jedynie kamizelce skórzanej i normalnych dzinach...
nie da się załozyć kurtki...ja dużo kmów robie po mieście do pracy...trasa to nie problem ale stanie w korkach jak jest trzy dychy to dramacik w pełnym rynsztunku :/
Boryszuk może pogadaj z firmą Rypard....oni sami szyją może sie dogadacie...albo....nie zarzucaj treningów :mrgreen:
Robert_P
30-07-2013, 12:11
Od tygodnia mogę bez ściemy powiedzieć : Lewa w Górę :)
Drag Star 650 Classic :)
Boryszuk
30-07-2013, 12:55
Szybę już masz?
Od kilku dni bawię się z kurierem w kotka i myszkę. Póki co on wygrywa.
Boryszuk (...) albo....nie zarzucaj treningów :mrgreen:
Jeśli przypakuję klatę proporcjonalnie do rozmiaru brzucha to będę rozmiarów księżyca ;-)
Ktoś ze znajomych zaproponował taki ubiór
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fcdn.mtbr.com/attachments/clydesdales-tall-riders/701918d1338949202-first-mountian-trail-dont-fart-gimp-suit.jpg)
Od tygodnia mogę bez ściemy powiedzieć : Lewa w Górę :)
Drag Star 650 Classic :)
Szerokości!
Jeśli przypakuję klatę proporcjonalnie do rozmiaru brzucha to będę rozmiarów księżyca ;-)
Ktoś ze znajomych zaproponował taki ubiór
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fcdn.mtbr.com/attachments/clydesdales-tall-riders/701918d1338949202-first-mountian-trail-dont-fart-gimp-suit.jpg)
haha....to nie wiem jak Ci pomóc moze potrzebujesz odpowiedniego trenera....który poda sztangę, wszystko dokładnie objaśni i pomoze spalić...troche kalorii :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://static2.flaker.pl/static/images/flaker/user_submitted/m_1124298_1346753807_0_755.jpeg)
Ależ Borsuk trenuje, sam się chwalił, że ma wielki mięsień.
Taki kombinezon chyba bardziej pasuje:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/07/MichelinHD1248547549-2.jpg?size=630
źródło (http://www.roadracingworld.com/RFS/rrw/ImportedMedia/MichelinHD1248547549.jpg?size=630)
Boryszuk
30-07-2013, 14:51
Tak wyglądam gdy pierwszy raz w sezonie pojawię się na plaży :-D
a ja sie muszę przyznać że nie daję rady...jak jest 30 stopni to jeżdzę w koszulce i jedynie kamizelce skórzanej i normalnych dzinach...
nie da się załozyć kurtki...ja dużo kmów robie po mieście do pracy...trasa to nie problem ale stanie w korkach jak jest trzy dychy to dramacik w pełnym rynsztunku :/
Boryszuk może pogadaj z firmą Rypard....oni sami szyją może sie dogadacie...albo....nie zarzucaj treningów :mrgreen:
ja tam twardy jestem, a poważniej to - NIE WYPINAĆ PODPINKI i założyć jak "najchłodniejszą" kurtkę, dość długo będzie schładzać i chronić przed słońcem, powiem, że nawet w typowych spodniach motocyklowych (z podpinką) jest mi chłodniej niż w dzinsach motocyklowych
Boryszuk - szukaj kurtki z pasami regulacyjnymi w pasie i koniecznie mierz - naprzkład coś takiego
http://www.emotos.pl/galerie/k/kurtka-buse-tourenjacke_5954.jpg
choć wiele turystycznych jest w to wyposażonych i NIE WIERZ W ROZMIARY NA METKACH - trzeba mierzyć, tak duże są rozbieżności w rozmiarówkach na metkach
Boryszuk - szukaj kurtki z pasami regulacyjnymi w pasie i koniecznie mierz
Borsuk poszukuje raczej takiej z pasami regulacyjnymi na piersi :)
ja tam twardy jestem, a poważniej to - NIE WYPINAĆ PODPINKI i założyć jak "najchłodniejszą" kurtkę, dość długo będzie schładzać i chronić przed słońcem, powiem, że nawet w typowych spodniach motocyklowych (z podpinką) jest mi chłodniej niż w dzinsach motocyklowych
nie wiem o jakiej dokładnie podpince mówisz....?...
ale ja mam teksa i pierwsze podpinka jest przeciwdeszczowa...oddychająca....a druga ociepla...
kurtka bez podpinek ma specjalne membrany i mesh...ale w korkach nic nie pomaga
mam coolera z Brubecka ale nawet bym sie nie odwazył go załozyć na 35 stopni po miescie :)
Boryszuk
31-07-2013, 12:38
Borsuk poszukuje raczej takiej z pasami regulacyjnymi na piersi :)
Dokładnie tak. Wymyśliłem sobie już jakiś czas temu, że oddam swoją kurtkę do krawcowej żeby wszyła takie paski pod pachami tylko nie mam kiedy podjechać. Musiałbym jej kurtkę zostawić a mam tylko jedną i praktycznie codziennie jeżdżę.
Ps. Kupiłem ten 'rain repellent' Wurth'a do kasków motocyklowych. Nawet działa chociaż parowania wewnątrz nie powstrzymuje. Ale to może być kwestia nałożenia grubszej warstwy - od jakiegoś czasu mam pecha i tym razem dostałem spray z uszkodzonym atomizerem _-_.
od jakiegoś czasu mam pecha
Kategorycznie zaprzeczam, aby miało to rzekomo jakikolwiek związek ze spotkaniem 19.
Boryszuk
31-07-2013, 13:28
Kategorycznie zaprzeczam, aby miało to rzekomo jakikolwiek związek ze spotkaniem 19.
:D
Tak wyglądam gdy pierwszy raz w sezonie pojawię się na plaży :-D
To na plażę wolno wjeżdżać motorem? :mrgreen:
Zmieniłeś imię na Bibendum?
Benzyna za droga?
Jest rozwiązanie:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/07/woodpowered0012-1.jpg
źródło (http://englishrussia.com/images/022013/gasgen/woodpowered001-2.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://media.englishrussia.com/022013/gasgen/woodpowered001-3.jpg)
Ekonet - co po polskiemu znaczy :mrgreen"?
Ekonet - co po polskiemu znaczy :mrgreen"?
To znaczy mniej więcej "piszesz_z_tabletu_i_błądzisz". :) Już poprawiłem.
nie wiem o jakiej dokładnie podpince mówisz....?...
ale ja mam teksa i pierwsze podpinka jest przeciwdeszczowa...oddychająca....a druga ociepla...
kurtka bez podpinek ma specjalne membrany i mesh...ale w korkach nic nie pomaga
mam coolera z Brubecka ale nawet bym sie nie odwazył go załozyć na 35 stopni po miescie :)
o ocieplającej, :) - w tekstylnych to fakt, w upały na miasto nieciekawie, mimo wielu wentylacji, które dopiero na trasie działają, w duże upały po mieście jeżdżę w skórce ona działa na zasadzie termosu i chłód domowy razem z podpinką ocieplającą utrzymuje dość długo - ale to gruba skóra
RaV_Zory
02-08-2013, 08:21
Hej. Wybiera się ktoś w niedziele na Górę św. Anny na 11. pielgrzymkę motocyklistów?
Boryszuk
02-08-2013, 11:49
Nie wiem dokładnie jak ale mój motocykl zagina czasoprzestrzeń. Gdy jadę samochodem do pracy to przejeżdżam 20 km, na motocyklu jest o 100 dalej...
No, to jeszcze parę tygodni i po drodze do pracy wstąpisz do Sulejówka.
Boryszuk
02-08-2013, 12:20
Jeśli pójdzie tak jak wczoraj to nigdzie nie dojadę... Nic się nie stało ale kilka razy mało zabrakło żebym się wypierniczył... Raz gdy noga mi się omsknęła na kamyku na parkingu pod domem, innym razem mało nie wpakowałem się w tył hamującego samochodu. Miałem uchyloną szybkę kasku, wleciał mi robal i zagnieździł się pod okularami. Gdy próbowałem go wydłubać, nie zauważyłem hamujących samochodów. Jak już się zorientowałem to musiałem ostro hamować i udało mi się postawić sprzęta bokiem... Na szczęście prędkość nie była ogromna więc udało mi się wyratować...
błędy poczatków....każdy miał chyba muche czy osę w kasku :)
ja kiedyś odstawiłem moto pod domem ale bez bocznej nózki....330 kg cięzko się utrzymuje w skosie....:)) bioderko prawie było do wymiany....
poćwicz sobie spokojnie przeciwskręt to zwiekszy to dość znacznie margines błędu w zakręcie...
trzeba sie objeżdzić...po prostu...
Boryszuk
02-08-2013, 16:37
Od niedawna używam przeciwskrętu (dzięki !AGresT) jako korekty jeśli źle się złożę do zakrętu. Świetna sprawa.
Rafał_Sz
03-08-2013, 07:53
Jeśli pójdzie tak jak wczoraj to nigdzie nie dojadę... Nic się nie stało ale kilka razy mało zabrakło żebym się wypierniczył... Raz gdy noga mi się omsknęła na kamyku na parkingu pod domem, innym razem mało nie wpakowałem się w tył hamującego samochodu. Miałem uchyloną szybkę kasku, wleciał mi robal i zagnieździł się pod okularami. Gdy próbowałem go wydłubać, nie zauważyłem hamujących samochodów. Jak już się zorientowałem to musiałem ostro hamować i udało mi się postawić sprzęta bokiem... Na szczęście prędkość nie była ogromna więc udało mi się wyratować...
Próbowałeś kiedyś patentu na skręcanie, polegające na tym, że nogi trzymasz przy baku, a skręt wykonujesz nie pociągając kierownicę w lewo czy w prawo, ale naciskając na nią? Jesli nie, to spróbuj. Świetnie się sprawdza przy większych prędkościach. Np. chcesz skręcić lekko w lewo, naciskasz od góry dłonią na lewą manetkę. każda motocyklowa kiera ma taką geometrię, że ten patent się sprawdza.
To jest właśnie przeciwskręt, o którym piszą wyżej :)
Boryszuk
03-08-2013, 11:25
Nie do końca. Ja jako przeciwskręt rozumiem popchnięcie prawej manetki w przód kiedy chce się skręcić w prawo
przeczytaj to co napisał rsz:
Np. chcesz skręcić lekko w lewo, naciskasz od góry dłonią na lewą manetkę
dokładnie to samo co ty chcąc skręcając w prawo :)
EDYTA: tam chyba powinno być do góry a nie od góry :))))
Boryszuk
03-08-2013, 11:31
Idę zaraz przegonić sprzęta to sprawdzę czy mnie nie oszukujesz :-P
,,,,,,,,,,każda motocyklowa kiera ma taką geometrię, że ten patent się sprawdza.
oprócz "małpiego wieszaka" :)
Rafał_Sz
03-08-2013, 15:26
To jest właśnie przeciwskręt, o którym piszą wyżej :)Dla mnie przeciwskręt to to samo, co "kontra", czyli wyprowadzanie pojazdu który wykazuje nadsterowność, np. w poślizgu. Ja opisałem sposób jazdy w normalnych warunkach. Uczył mnie tego weteran wyścigów w Poznaniu, i faktycznie to świetnie się sprawdza.
EDYTA: tam chyba powinno być do góry a nie od góry :smile:)))
Od góry.
Jeśli chcesz skręcić w lewo to
tu
naciskasz
__V_____OO________
przeciwskret nie ma nic wspolnego z kontrą, to jest to dokladnie co opisales o ostatnim akapicie, czyli chcac skrecic w prawo popychamy prawą manetkę, w lewo - popychamy lewa manetke,
Rafał_Sz
03-08-2013, 15:44
Jak popchniesz prawą manetkę, to skręcisz w lewo. My się chyba po prostu nie rozumiemy.
:D
jezdzisz motocyklem czy tylko teoretyzujesz?
Boryszuk
03-08-2013, 16:15
Jak popchniesz prawą manetkę, to skręcisz w lewo.
Przy prędkościach parkingowych.
20 lat śmigając rowerem byłem prostym ciemnym człowiekiem, nie obeznanym z tajnikami prowadzenia jednośladowej maszyny. Po prostu jeździłem i skręcałem gdy było trzeba. Dopiero jak zrobiłem prawko A i wsiadłem na motocykl dowiedziałem się że wykonuje ten cały mityczny osławiony "przeciwskręt" LOL :D
Macie tutaj ładnie omówione co i jak
http://www.youtube.com/watch?v=KwI0MxoNit8
Rafał_Sz
04-08-2013, 06:09
:D
jezdzisz motocyklem czy tylko teoretyzujesz?
Parę sezonów już minęło.
Macie tutaj ładnie omówione co i jak
http://www.youtube.com/watch?v=KwI0MxoNit8No właśnie o tym pisałem. :)
Boryszuk
04-08-2013, 08:14
No właśnie o tym pisałem. :)
My się chyba po prostu nie rozumiemy.
Na to wychodzi :mrgreen:
Rafał_Sz
04-08-2013, 08:33
Że niby jestem taki wieloosobowy? ;)
Boryszuk
04-08-2013, 08:47
:D
Ja wczoraj pierwszy raz zabralem swoja kobiete. Podobalo jej sie, psia krew. ;)
Ja swojej nie mogę namówić na ponowny zakup jednośladu :(
Boryszuk
04-08-2013, 12:59
Ja wracając dziś z pracy pomyślałem sobie, że chętnie sprawdziłbym jak jezdzi ZZR1100 ;) Nie żeby 600ka była wolna ale czuję, ze następna maszyna bedzie większa.
Od niedawna używam przeciwskrętu (dzięki !AGresT) jako korekty jeśli źle się złożę do zakrętu. Świetna sprawa.
Generalnie (przy codziennej jeździe) inaczej się nie da. Tak więc można powiedzieć, że od niedawna używasz przeciwskrętu świadomie ;)
Generalnie (przy codziennej jeździe) inaczej się nie da. Tak więc można powiedzieć, że od niedawna używasz przeciwskrętu świadomie ;)
to nie to samo...:)
zupełnie inaczej się uzywa przeciwskrętu swiadomie...i jest to zdecydowanie bardziej efektywne....wtedy...
i warto sobie wyrabiać taki odruch... zwłaszcza w szybkim omijaniu przeszkód i zakrętów...
Oczywiście, że stosując tą technikę można skręcać efektywniej (a nawet efektowniej ;) ), ale nawet jej nie znając, korzystamy z niej. No chyba, że motocykl prowadzimy, bądź toczymy się z prędkością parkingową.
robin102
05-08-2013, 23:17
Ja swojej nie mogę namówić na ponowny zakup jednośladu :(
Jedna Honda wystarczy :) teraz tylko Kawasaki Ją przekona :)
Rafał_Sz
06-08-2013, 07:15
:D
Ja wczoraj pierwszy raz zabralem swoja kobiete. Podobalo jej sie, psia krew. ;)
Tak mi się skojarzyło ;).
x_YX99Eby50
Jedna Honda wystarczy :) teraz tylko Kawasaki Ją przekona :)
hehe mówisz, że takie zx6r da rade? :D
Moja Tdm,ka idzie jednak na złom. Szukam czegoś równie wygodnego i zwinnego, o nieco lepszych osiągach, dobrze jeśli by nie palił zbyt dużo. Polecicie coś?
de Fresz
06-08-2013, 19:11
Nowsza TDMa (jeśli akceptuje się jej ekhm kontrowersyjny dizajn) lub Tiger 1050. Mniej rozsądnie Kat 990 SM (T) (acz tu raczej ekomicznie nie będzie, to dzikus straszny i prowokator). No ale nic nie napisałeś ani o budżecie ani o konkretnych wymogach czy sposobie użytkowania.
Panowie, pamiętajmy o ciuchach...
http://www.scigacz.pl/Policja,ostrzega,przed,jazda,bez,motocyklowej,odzi ezy,21421.html
Chyba się starzeję. Polatałem ostatnio Inazumą kuzyna i mi się odechciało CBR. Trochę w Suzuki brakowało mi kopa, ale komfort i swoboda manewrowania w mieście wynagradza niskie osiągi względem CBR.
Boryszuk
08-08-2013, 16:40
uwaga na przelotne opady Rosjan (http://jalopnik.com/terrifying-russian-motorcycle-crash-caught-on-three-das-1065442520?utm_campaign=socialflow_jalopnik_facebo ok&utm_source=jalopnik_facebook&utm_medium=socialflow)
po tym sezonie planuje sprzedać moje GS 500 i kupić coś nowszego. nie koniecznie dużo większego i mocniejszego - z dwóch sezonów jazdy wyszło mi, że chciałbym większej kultury pracy, TROCHĘ większej mocy i koniecznie owiewki. pomysły mam dwa - Suzuki SV650S ( czy naprawdę pozycja na nim jest taka niewygodna? ) oraz Kawasaki ER-6F. Teoretycznie pasowałby też CBF600 ale jego wygląd bardzo mi się nie podoba. Budżet - ok 10 tys. Co proponujecie koledzy ?
Zwiększyć budżet do:
12k PLN i kupić używanego Versysa
lub
16k PLN i kupić Transalpa XL 700
Będzie Pan zadowolony.
Boryszuk
09-08-2013, 22:33
No i kurde kupiłem :-D
Borsuk - ladnie sie rozkrecasz :)
Dziś nawinąłem dwutysięczną milę :-D Nic dziwnego gdy do pracy mam pomiędzy 12 a 70 mil ;-)
Boryszuk
21-08-2013, 20:15
Coś tu cicho ostatnio. Wszyscy w trasie czy przestali jeździć?
Ja zamontowałem w końcu szybę...
linka bo nie mam jak zmniejszyć (http://img713.imageshack.us/img713/8880/6prn.jpg)
tomek...
21-08-2013, 21:06
Ja szybę założyłem już dość dawno:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img835/8135/obrazekip.jpg)
A w zeszłym tygodniu zrobiłem w 4 dni taką traskę, głównie po polskich górach - 2000 km:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img834/6392/x52m.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img703/6338/1o58.jpg)
Pozdrawiam
Tomek
mike ferrero
25-08-2013, 08:22
Witam wszystkich. a oto i mój Guciorek
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/GUTKI262_nwhahha-2.jpg
źródło (http://ifotos.pl/zobacz/GUTKI-262_nwhahha.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/GUTKI262_nwhahre-2.jpg
źródło (http://ifotos.pl/zobacz/GUTKI-262_nwhahre.jpg/)
Tomek, pozazdrościć :)
ja Wczoraj polatałem dookoła komina :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://copy.com/jmBgY3hF4cu8)
Ja notomiat w ten weekend traska Opole-Wisła-spanko w Katowicach a potem Pszczyna wyszło blisko 500 km :)
wracałem z małym ciśnieniem bo sie okazało że nie mam OC od 2,5 miesiąca...:/
ale pogoda idealna zlot super zabawa przednia :)
Co do ciśnienia, to drugi raz, po dłuższym postoju, miałem z przodu flaka. Po napompowaniu (poprzednim razem) trzymało ciśnienie.
Za to jak wszedłem do garażu po ponad dwutygodniowym urlopie, to na zakurzonym zadupku napisane było - tęskniłem.
Żona była wcześniej po rowery :)
robak_wroc
26-08-2013, 15:12
To i ja sie tu dopisze. Pomykam sobie na hondzie shadow. Nazywam ja 'pierdzikółko' i glownie to jakies zwiedzanko na niej, czy wyjazdy do sklepu z ominieciem korkow. Czasem jakis zlocik tu w Polnocnej Irlandii. Ogolnie w barwach Wolny Wydech Belfast.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://obrazki.wapnet.pl/images/364600_WPA_1231.jpg)
RaV_Zory
26-08-2013, 16:23
a potem Pszczyna
to załapałeś się na dni Pszczyny i pare fajnych koncertów :)
No byłem w niedzielę...to sie załapałem :)
Robert_P
28-08-2013, 10:23
Moja Gwiazda :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img832/2614/mv6s.jpg)
tomek...
28-08-2013, 10:48
Piękna
Miałem kiedyś Dragstara 1100 podobnie wyposażonego, miło go wspominam.
Fajny motor, ale nie za bardzo skręcał jak na moje motocyklowe potrzeby. A mycie go to była męczarnia po większym deszczu.
Tu zdjęcie z archiwum:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img843/7505/dsc02165i.jpg)
Pozdrawiam
Tomek
Robert witam dragstarowca ;)
650?
Robert_P
28-08-2013, 11:04
Robert witam dragstarowca ;)
650?
Witaj, zgadza się, 650 :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img407/1654/qga0.jpg)
mike ferrero
31-08-2013, 13:51
Hej. Czym "robicie " oponki- żeby były jak nówki? Ja mam taki sprawdzony preparat ECO black jest super - nie błyszczy się i oponka po nim jak nowa przez 2 miechy. Nowe zagruntowane nim po umyciu tylko wodą są na b. długi czas zabezpieczone błotko. piach, woda)- polecam.
na preparaty do opon trzeba uważać, większość z nich ni nadaje się do opon motocyklowych (takim bardzo małym druczkiem na opakowaniu :()
mike ferrero
31-08-2013, 20:42
ECO black jest tylko do boków opon- motocyklowych też
Boryszuk
31-08-2013, 20:49
Ja nie rozumiem tylko co to ma dawać.
mike ferrero
31-08-2013, 21:02
Opona się nie brudzi. Nie "łapie" brudu i wygląda jak "nowa". Oczywiście jeśli ktoś nie przywiązuje do tego wagi to: nie poprawia przyczepności, ze starej nie zrobi nowej, nie pogłębi bieżnika, nie będzie szybsza, po prostu- wygląda w porównaniu z niezabezpieczonymi na czystą , a jak się zakurzy, to wystarczy spłukać wodą i... czysta. No i nie ma efektu "mokrej" (brrrr) opony
Boryszuk
31-08-2013, 21:11
Ja tam nie wiem, ja mam jakieś owiewki, błotniki i inne gadżety zasłaniające mi oponę w czasie jazdy.
też mi sie wydaje że cokolwiek na oponę w motocyklu....co poprawia jej kolor mija się z celem oraz może spowodowac poslizg przy jej zamknięciu...
a juz przy szerokim kapciu to totalnie jest pozbwaione sensu...;)
mike ferrero
02-09-2013, 13:29
No, to tutaj są ludzie co jeżdżą na bokach opony (chyba się ślizgają), poza bieżnikem (przy jej zamknięciu). Przypominam że opona na przekroju ma przeważnie kształt grzybka, gdzie bieżnik jest na kapelusiku, nie na nóżce . Chyba slicki mają inaczej, ale nie jestem pewien. No cóż, od dzisiaj nie myję opon, bo można spowodować uślizg, ale dziękuję za rady.
Uważajmy jak jeździmy... http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,14533149,Mlody_motocyklista_zginal_na_miej scu__Tragedia_na.html
no ja bym mike ferrero niczym nie smarował...opone zamyka się do końca bieżnika blisko rantu nie do boku...
ale w tym miejscu własnie może zostać srodek koloryzujący i lipa może być...stąd nie zaleca się stosowania czekoś takiego w motocyklach...
zwłaszcza że tak na prawdę to widać grzbiet opony a nie jej bok...u mnie bok ma niecałe 3 centy a grzbiet 27 cm ;)
robak_wroc
02-09-2013, 14:02
Ja tam lubię czysta opinie, ale nie przeginam ze smarowaniem. Poza tym jeżdżę rekreacyjne-wycieczkowo, nie spieszy mi sie. Tym bardziej ze moto typu cruiser a nie przecinak.
mike ferrero
02-09-2013, 14:06
Jeszcze raz dzięki za wykład. Na 2 kółkach poruszam się od około 40 lat, ale zawsze co nowe to warto posłuchać. Nie stosuję żadnego środka koloryzującego.
ja jeżdzęna myjkę chemiczną....bezdotykową...opony czyści idealnie i nic nie zostawia...
ps.Mike znaczy mówisz że się niepotrzebnie "mądruje" ? :)
mike ferrero
02-09-2013, 14:24
Mam taką w domu.
Wczoraj trochę polatałem nowym nabytkiem :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/2600x434_zps35bf2565.jpg)
Boryszuk
02-09-2013, 16:45
Z tej perspektywy wygláda troché jak dziob kanadyjki ;)
mike ferrero
02-09-2013, 19:18
marekm- a cóż to za "placuszek" ? KaTeM ?
markem - czyli od KTMa nie da się uciec ;)
markem - czyli od KTMa nie da się uciec ;)
Rzeczywiście, ale w moim przypadku to jest raczej łabędzi śpiew. W moim stanie zdrowia, do lasu to już w zasadzie tylko z koszykiem na grzyby.
Na wiosnę (musi upłynąć 6 m-cy od zakupu) pewnie wymienię go na jakiś automat - coraz więcej ich na rynku.
KTM miał kiedyś taką reklamę: "Uprawiasz jeszcze sex, czy już dosiadasz BMW?"
KTM miał kiedyś taką reklamę: "Uprawiasz jeszcze sex, czy już dosiadasz BMW?"
Coś w tym jest ;)
http://www.youtube.com/watch?v=H8cY-p2Rdek
tomek...
05-09-2013, 21:32
Uważajcie, żeby ich nie spotkać:
http://youtu.be/a_6lETPzVxk :)
Pozdrawiam
Tomek
czasem człek musi - bo inaczej się udusi
333km wokół komina, nie trzeba tak wiele aby dusza się radowała
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/690/mujk.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/109/qkwa.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/837/xsnu.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Za oknem deszcz, a jeździć trzeba...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/109424877144d846919_d6e2_480-1.jpg
źródło (http://vader.joemonster.org/upload/qgr/109424877144d846919_d6e2_480.jpg)
Boryszuk
11-09-2013, 14:57
Za oknem deszcz, a jeździć trzeba...
Ważne żeby mieć zabezpieczenie. Ja mam ochronę.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img198.imageshack.us/img198/6280/zfpb.jpg)
http://www.motogen.pl/Dwiescie-po-miescie-ostatnie-wydarzenia-naszym-zdaniem,18464.html
dotyczy tego wpisu
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,14582804,Motocyklista___Mam_szybki_motor__ musze_jechac_szybko_.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Komentarze
Bardzo podoba mi się odpowiedź na ten debilny artykuł. Czytając go (na wyborczej) bardziej, poza jego niezmierzonym debilizmem, zastanawiało mnie, dlaczego wyborcza co tak idiotycznego zdecydowała się zamieścić?
czasem człek musi - bo inaczej się udusi
333km wokół komina, nie trzeba tak wiele aby dusza się radowała
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/690/mujk.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/109/qkwa.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/837/xsnu.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
też już się zaczynam dusić....weekend ma być w miarę słonecznie...trzeba się ruszyć :)
Polecam: www.fleshandrelics.com/2013/09/the-lockport-motorcycle-graveyard.html?zx=39e35ab90ad5f1b8
no to się zaczęło, dziś żonka naciągnęła mnie na kurtkę i kask (spodnie, rękawice pas już są) i tak to się kończy przekonywanie żony do jazdy na plecaka
Boryszuk
29-09-2013, 16:32
Ja czekam do listopada, zamierzam się obkupić na targach w Birmingham. W zeszłym roku kupiłem czapkę za śmieszne pieniądze, w tym roku planuję większe zakupy ;-)
I myślę o wymianie wydechu na głośniejszy. Jakie marki się liczą? Akrapovic do ZZR nie robi.
Mnie wczoraj, po raz pierwszy, przyblokował w korku motocyklista...
Zdarzają się złośliwi lub nieuważni puszkarze, a wczoraj kolo na jakiejś armaturze, postanowił zastawić mi przejazd.
Postanowiłem się przecisnąć - to często działa na samochodziarzy, starają się odsunąć te brakujące centymetry - a ten nic, gapił się na mnie i stał :)
Boryszuk
01-10-2013, 10:10
Adam, ale chyba nie spodziewałeś się, że każdy motocyklista będzie fajnym gościem. Tak jak nie każdy Polak w Anglii to nieudacznik ;-) Na szczęście większość się chociaż pozdrawia. Z mojego doświadczenia wynika, że ludzie na harleyach i bmw są mniej skłonni do wymiany kiwnięcia głową (aczkolwiek to też niesprawiedliwe uogólnienie)
no bywa różnie to fakt...
ja staram się zawsze pozdrowić moturzystę ale czasem widze ściga ja podniosę a on nie...tyle że widzę jego prędkość i to że walczy z wiatrem...
sam się mu nie dziwię...bym nie ryzykował również...
z kolei ja czasem jak ze swoją metrową kierą przeciskam się na światłach to tez nie zawsze mam mozliwość komus odmachać...co by krzywdy innym nie zrobić :)
skuterka nigdy nie widziałem żeby mi pomachał :) ale żółwik na światłach wywołuje różne zachowanie :))
ps.
http://www.heavy.com/news/2013/09/watch-range-rover-runs-over-bikers-video/
nie każdy Polak w Anglii to nieudacznik
Nie? Myślałem, ze Wy tam wszyscy tacy...
Wonito - ja zauważyłem, że skuterowcy akurat się cieszą, jak się ich pozdrowi.
zależy kto jedzie :) akurat wielu z nich to dojeżdzacze a nie motocykliści....nie ujmując nikomu oczywiście....ale wielu z nich nie ma nawet prawka...
ps.
spróbuj zółwika ;)
A jeszcze co do pozdrawiania, to jest kłopot z ilością - w Warszawie naprawdę jednośladów się wyroiły tysiące. Właściwie nierzadko trzeba by cały czas trzymać lewą w górze.
Boryszuk
01-10-2013, 12:08
W ukeju pozdrawia się kiwając głową. Gdybyśmy pozdrawiali się ręką to nikt nigdy nigdzie by nie dojechał bo nie byłoby jak odkręcić manetki :-D
W ukeju pozdrawia się kiwając głową.
U nas coraz częściej też.
może ktoś będzie potrzebował na jesienne i zimowe wieczory - czyli ODDAM ponad 15 kg gazet (motocykl, świat motocykli) komuś z Wrocławia lub okolic - odbiór TYLKO OSOBISTY w Kiełczowie
Boryszuk
06-10-2013, 16:57
Przez ten przeklęty motocykl muszę zmienić samochód.
A dziś, korzystając z pogody, przytarłem buta o asfalt...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img22.imageshack.us/img22/5798/xvgf.jpg)
Przez ten przeklęty motocykl muszę zmienić samochód.
?
Boryszuk
06-10-2013, 17:16
?
Jest zbyt wolny ;-)
No to nie wiem, na co chcesz zmieniać, żeby zbyt wolny nie był.
Wczoraj w radio mówili, że Viper się słabo sprzedaje, cena poniżej 100 tys $
Boryszuk
06-10-2013, 18:14
Do niedawna wydawało mi się, że 160 km i niemal 400Nm wystarczy do dynamicznej jazdy. Trochę się zdziwiłem kiedy kolumnę ciężarówek musiałem wyprzedzać na raty ;-)
Nawet jak będziesz miał auto o zbliżonych osiągach, to i tak moto daje zupełnie inne doznania z ich używania, że se tak rymnę.
Boryszuk
06-10-2013, 21:06
No tak, kilka razy zdarzyło mi się próbować przejechać beemką między samochodami ;-)
no to który kupujemy ?
http://motovoyager.net/2013/10/10-najdrozszych-motocykli-seryjnych-na-swiecie/
żaden z nich nie przykuł mojej uwagi na dłużej... od takie wynalazki
może ten....przykuje waszą uwagę na ciut dłużej ;)
jak wiadomo to V4 i 2,2 do setki....plastiki wysiadają....letko
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.4sportbike.com/wp-content/uploads/2011/12/2011-Yamaha-VMAX-Hyper-Modified-by-Marcus-Walz-EU-NA-Studio-002_gal_full.jpg)
ten też bydlak....i mam do niego sentyment :)
różnie podany
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.burza.sk/suzuki-vzr-1800-custom-cobra_t1_279082_07_thumb_5.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.easy-motorradwerkstatt.de/images/M1800R_carpe_diem_2010/carpe_diem_201004_l_0018.jpg)
adriansocho
09-10-2013, 17:36
Do niedawna wydawało mi się, że 160 km i niemal 400Nm wystarczy do dynamicznej jazdy. Trochę się zdziwiłem kiedy kolumnę ciężarówek musiałem wyprzedzać na raty ;-)
By wystarczyło, gdyby auto ważyło 1100 kg a nie 1700:) (posiadacz Puga 407 z 136 KM i 320 Nm).
motorower kojarzy się najczęściej ze skuterkiem z marketu, ale można i inaczej -
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/10/janushalcyon50xl-1.jpg
źródło (http://uncrate.com/p/2012/11/janus-halcyon-50-xl.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/10/motopedsxl-1.jpg
źródło (http://uncrate.com/p/2013/08/motopeds-xl.jpg)
szkoda, że nasze dzieci już raczej nie będą miały możliwości zasmakowania przygody z motorowerami - ja miałem jeszcze to szczęście, czyi wychować się na "komarku"
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.