PDA

Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 [36] 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67

bogdi64
21-03-2019, 21:36
Ja muszę w gladiusie wymienić przód bo już czas......

motocykl dla kobiet, na którym kobiety nie chciały jeździć ;)

La
22-03-2019, 16:25
Żonie mojej to wytłumacz [emoji14] ha
Ale narazie nie ma dzieci, także ten sezon pojeżdżę :)

Wysłane z mojego Hułałeja
Naucz ją jeździć, najlepsza droga :)
U mnie wszyscy jeżdżą, nawet w ekstremalnych warunkach, mimo że to niełatwe. I nie ma problemu czy motor ma być w domu czy nie :)
22548

robin102
22-03-2019, 16:34
motocykl dla kobiet, na którym kobiety nie chciały jeździć ;)
Przez nazwę. Kobiety nie lubią krótkich :)

bogdi64
22-03-2019, 23:23
Naucz ją jeździć, najlepsza droga :)
U mnie wszyscy jeżdżą, nawet w ekstremalnych warunkach, mimo że to niełatwe. I nie ma problemu czy motor ma być w domu czy nie :)


zazdroszczę i współczuję ...

La
23-03-2019, 13:20
zazdroszczę i współczuję ...
ja sam sobie też :)

Boryszuk
23-03-2019, 13:26
O właśnie. Ja właśnie założyłem nową oponę z przodu, nowe klocki a w sobotę mam przegląd.

Ha. Ha. Hania z przeglądem, pogoda wygląda atrakcyjnie. Zalałem do pełna V-pałera żeby zneutralizować starą benzynę z zeszłego roku i planuję jutro ja zużyć. Dzisiaj zrobiłem kilkanaście kilometrów i uświadomiłem sobie, że jednak tęskniłem.

sokolnik
23-03-2019, 13:33
Jasne, że człowiek tęsknił... Tylko niektórzy tak chorobliwie że nie mogli wysiedzieć jak jakieś warianty nie potrafiące się opanować zwierzęta... :)
Zima to zima, mozna chyba odpocząć 3 miesiące bez moto, no może 4 miesiące...
Ja wytrzymałem bez żadnego chorego ciśnienia :) przyjemnie było wrócić z nart i wsiąść na moto :) jedna tylko skucha bo uszczelniacze trzeba zrobić i można spokojnie latać...
Idę dziś umyć moja Pomarańcze :)

Wysłane z mojego Hułałeja

sokolnik
23-03-2019, 19:14
Pomarańcza umyta :) Samochód nie bo jakieś takie dziwne chmury były...szaro buro... taki brudny nie jest ale można by kurz zmyć i nawoskować :)

Moto ładnie wytarte do sucha, nawoskowany bak, plastiki itp.
Czekam na części i w tyg lecę do mechanika wymienić te uszczelniacze i olej w lagach... nie wiem jak przeżyję widok Pomarańczy bez "przodu" :(

Kolektory wyczyszczone :)

Przed / Po :)
22589

Boryszuk
23-03-2019, 19:17
Aż boję się pomyśleć co będzie kiedy dorośniesz i kupisz sobie Harleya...

Tompie
23-03-2019, 19:19
Czym myłeś kolektorki?

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

sokolnik
23-03-2019, 19:20
Czym myłeś kolektorki?

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka



https://www.youtube.com/watch?v=Ci5DwLH6Zq0&t=1s

bogdi64
23-03-2019, 21:27
Czym myłeś kolektorki?

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

no to teraz się rozpęta ;) - a wystarczy aby rura była w rurze i właściwie nic nie trzeba polerować

dziś kolejny spacerek i mam syndrom początku sezonu, czyli maksymalny brak zaufania do wszystkiego co porusza się obok, przed i za mną :(, a może się starzeję ?

krzysztofz24
24-03-2019, 00:17
no to teraz się rozpęta ;) - a wystarczy aby rura była w rurze i właściwie nic nie trzeba polerować
Ale trzeba Sokolowi uczciwie przyznac, ze elegancko ogarnal temat. I to jeszcze nie na zasadzie ze pasta polerska jakis filc czy gabka na wiertarce i kilka godzin az rece mdleja. Tylko tu czyms psiknalem, pozarlo troche i na koniec pasta i zajelo to 25min (tak mi sie chwalil:-) )
Az mysle czy by tego nie zrobic...ale nie chce mi sie:-). Bo ja mam taki zlotawy kolor kolektorow, to brud czy przebarwienia swietnie sie z tym komponuja i tworza naturalny kolor rury wydechowej miejscami.
A po za tym mam czesc rur ukryte za chlodnica, od dolu spoiler zaslania...nieee:mrgreen:
Ale chyba sie zmobilizuje do polerki samej koncowki tlumika, bo juz po 17 latach deczko przykopcona.

Z tymi podwojnymi rurami fajny patent. Mam tak zrobiony tlumik Yoshimury. Nigdy nie jest goracy tylko troche cieply. Ale kolektory to rzadkosc zeby dali podwojna rure, chyba tylko w choper/cruiser przewaznie, gdzie juz estetyka bardzo sie liczy.





dziś kolejny spacerek i mam syndrom początku sezonu, czyli maksymalny brak zaufania do wszystkiego co porusza się obok, przed i za mną :(, a może się starzeję ?
I bardzo dobrze ze masz taki syndrom. a jak ktos nie ma to niech sobie tak zalozy. Trzeba poczekac az samochodziarze sie przyzwyczaja troche do moto, samemu zlapac rytm. I ogolnie ja uwazam ze pierwszy miesiac sezonu to z mniejsza predkoscia, wiekszym odstepem i wieksza doza asekuracji i braku zaufania wypada przejezdzic.

Dopoki broda sie w szprychy nie wkreca to mozna jezdzic;-)

sokolnik
28-03-2019, 18:15
Części dotarły :) 310 z przesyłką. Jeszcze 2L oleju silnikowego muszę kupić. Plus wymiana tych uszczelniaczy, pewnie będzie 200 zł max.

Jeszcze tylko olej dokupić i nie przewiduje więcej wydatków na serwis moto :)
Na obecnym oleju w silniku zrobiłem 3 400km a wymiane zalecają po 6 000 km.
W tym sezonie planuje dużo jeździć także do maja 2 tys km, a później kolejne 6 tys :) najlepiej by było, jakbym robił 1000 km miesięcznie...
8 tys km, marca nie liczę bo już się skończył, ale do października jeśli pogoda pozwoli, można by latać :)
Pewnie się nie uda, bo ja latem zajęty jestem dosyć ale na wieś do rodziców mógłbym pokursować :) 22870

Wysłane z mojego Hułałeja

MC_
29-03-2019, 09:34
Mam takie małe pytanko.
Czy jest jakieś techniczne wytłumaczenie zachowania polegającego na kilkunastokrotnym gazowaniu motocykla przed ruszeniem w drogę?

sokolnik
29-03-2019, 09:51
Mam takie małe pytanko.
Czy jest jakieś techniczne wytłumaczenie zachowania polegającego na kilkunastokrotnym gazowaniu motocykla przed ruszeniem w drogę?Wątpię by było :) nie znam nikogo kto tak robi... Chyba że Japończyki na organizowanych zawodach, na YT widziałem :)

Wysłane z mojego Hułałeja

MC_
29-03-2019, 09:58
Pytam, bo robi tak regularnie jeden z sąsiadów na osiedlu i wczoraj jak byłem wieczorem na myjni, to w boksie obok też tak motocyklista robił.

Pytanie dodatkowe - czy jest też jakieś uzasadnienie dla odpalania motocykla i ruszania dopiero po wypaleniu papierosa? Bo jak się wraca, to ewentualnie jestem w stanie to uzasadnić koniecznością ochłodzenia silnika (choć to nie dizel)...

Boryszuk
29-03-2019, 10:02
Wygląda na to, że masz problem z sąsiadem a próbujesz wszystkich motocyklistów wrzucić do tego samego worka. Ja nie palę. I co teraz?

MC_
29-03-2019, 10:24
Jesteś przewrażliwiony. Problemu z sąsiadem nie mam. Pytam tylko czy ma to jakieś uzasadnienie techniczne w motocyklu.

CeloFan
29-03-2019, 10:43
:idea:


Pytam, bo robi tak regularnie jeden z sąsiadów na osiedlu i wczoraj jak byłem wieczorem na myjni, to w boksie obok też tak motocyklista robił.

Pytanie dodatkowe - czy jest też jakieś uzasadnienie dla odpalania motocykla i ruszania dopiero po wypaleniu papierosa? Bo jak się wraca, to ewentualnie jestem w stanie to uzasadnić koniecznością ochłodzenia silnika (choć to nie dizel)...

Co do przegazówek to ci ludzie naczytali się mądrości w Necie albo zwyczajnie imponują samym sobie. Kiedy silnik jest nierozgrzany, takie kręcenie manetką jest "niezdrowe".
Natomiast czekanie chwilę po odpaleniu zimnego silnika, już ma dobry wpływ na tenże, bo rozgrzewa się po prostu do temperatury pracy. I to jest dobry zwyczaj. Można w tym czasie zapalić papierosa :wink:

MC_
29-03-2019, 10:51
Co do czekania to tak właśnie myślałem.

sokolnik
29-03-2019, 10:53
Przed jazda też uruchamiam silnik i czekam te 2 5 min aż się moto nagrzeje. Zawsze. Ubieram się wtedy i jadę.
A z dieslem tak samo trzeba? :) uruchomić na 2 3 min i jechac? :) czy w dieslu to nie zdrowe? :)


Wysłane z mojego Hułałeja

MC_
29-03-2019, 10:58
No tak kiedyś pisali, żeby czekać, ewentualnie jechać bardzo spokojnie.

g0trek
29-03-2019, 12:10
Wątek motocyklowy na forum fotograficznym ? No to należy wstawić zdjęcie swojego sprzętu :)

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/36722315_10156892156847841_2489164917920235520_o.j pg?_nc_cat=107&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=d229e8f3e2c73b2dae7654ce0cc3c25a&oe=5D13286A

Kojocisko
29-03-2019, 12:49
Mało motocykl, ale bardzo fajny sprzęt. Słyszałem, że także doskonałej jakości. Napisz coś o doświadczeniach. Wygląda jak milion dolarów (dobrze sfotografowany).

La
29-03-2019, 13:00
Przegazówki mają sens w 2 taktach. Nazywa się to przepalenie, powoduje znaczny wzrost mocy po zamulaniu małymi obrotami. Znam kilku ludzi, którzy wychowali się w motocrossie na takich motocyklach i zawsze przed wrzuceniem 1 biegu robią przepał układu. Nie wiem czy jakkolwiek to działa w normalnych motocyklach. Ja sam też przegazowywuje zawsze 2-3 razy, mimo 4 suwa, żeby sprawdzić reakcję silnika. Żeby nie brakło jakby co w połowie górki...

g0trek
29-03-2019, 13:12
Mało motocykl, ale bardzo fajny sprzęt. Słyszałem, że także doskonałej jakości. Napisz coś o doświadczeniach.

Tak, zdaję sobie sprawę, że dla motocyklistów skuter jest pojazdem drugiej kategorii, ale formalnie jest to motocykl :). 550cm3 pojemności i 54KM nie są może wartościami powodującymi szybsze bicie serca, ale umożliwiają bardzo sprawne przemieszczanie się. Wcześniej jeździłem klasycznym motocyklem, ale ponieważ praktycznie 100% moich tras to jazda po mieście to stwierdziłem, że automatyczna skrzynia będzie dużą zaletą i przesiadłem się na skuter. Jakościowo bez zarzutu, wszystko dobrze spasowane, nic się nie psuje, osiągi jak na skuter rewelacyjne, wyposażenie bogate: dostęp bezkluczykowy, światła LED, czujniki ciśnienia w kołach, hamulce Brembo, podgrzewane manetki, system Noodoe (integracja z telefonem: na głównym ekranie nawigacja, podgląd przychodzących powiadomień - maile, sms, itp,). Generalnie bardzo fajny sprzęt :).



Wygląda jak milion dolarów (dobrze sfotografowany).


Dzięki :).

Kojocisko
29-03-2019, 13:44
Tak, zdaję sobie sprawę, że dla motocyklistów skuter jest pojazdem drugiej kategorii, ......

Myślę, że to się zmienia. Ten skuter jest przykładem jaki to kawał sprzętu. Zresztą gdyby miał 125cm, to też byby fajnym sprzętem.

Tompie
29-03-2019, 13:44
Te skuterku nie jedno moto potrafią zostawić w tyle.
Bardzo ładna maszyna.
Sam chodziłem kiedyś za Suzuki Burgman.

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

krzysztofz24
29-03-2019, 14:26
Mam takie małe pytanko.
Czy jest jakieś techniczne wytłumaczenie zachowania polegającego na kilkunastokrotnym gazowaniu motocykla przed ruszeniem w drogę?

Dla mnie nie ma, wrecz bez sensu jest kilkunatokrotnie przegazowac silnik ktory sie dopiero rozgrzewa.

Kilkukrotna przegazowka technicznie jest uzasadniona tylko w jednym przypadku.
Po dlugim postoju po zimie np, wielotarczowe mokre sprzeglo moze sie troche skleic.
I przy wrzuceniu 1 bedzie glosny "klang".
Zalecane jest albo wrzucic na zgaszonym silniku 1 i puscic sprzeglo popychajac motocykl do przodu jednoczesnie.
Lub po rozgrzaniu zrobic kilka przegazowek naciskajac jednoczesnie sprzeglo.
Ale kilka a nie kilkanascie.

Tak normalnie to odpalam, szybki fajek, kask, rekawiczki itp.
Czyli silnik ma te 2 minutki na rozgrzanie, jedna delikatna kontrolna przegazowka czy dobrze chodzi;-). I jazda.

Moze tamci motocyklisci to swiezaki i tak sie jeszcze ekscutuja jak gaz na postoju podkrecaja:-);-).

MC_
29-03-2019, 14:42
Może, nie wiem. Dlatego spytałem.
Zastanawiam się jak takie rozgrzewanie na postoju ma się do przepisów często przywoływanych zimą w stosunku do właścicieli samochodów...

CeloFan
29-03-2019, 16:03
:idea:

Tak jak nieprzepisowa prędkość 99,9% prowadzących kierowców na ulicy bez korków do ograniczenia prędkości. Martwy przepis. Poza tym nie chodzi o czekanie nie wiadomo ile. Do pierwszej kreski, ruszenia wskazówki, czy kto co tam ma na zegarach. A jak nie ma to przecież można zbliżyć rękę do bloku silnika. Odpalasz silnik, zakładasz kask i rękawce i gotowe. Nie ma co rozwodzić się nad takimi szczegółami.

Kojocisko
29-03-2019, 16:22
Nowe BMW na wyswietlaczach TFT mają "ruchome" czerwone pole, które się przesuwa w miarę nagrzewania się silnika. - IMO fajne podejście.
Mój mechanik twierdzi, że jeżeli nie chcę zużywać oleju (R1200R) to powinienem rozgrzać silnik przed ruszeniem minimum do pojawienia się drugiej kreski na mierniku temperatury.
Osobiście odpalam silnik, zamykam bramę, wkładam kask i rękawice i ruszam spod domu przez pierwsze 2-3km nie przekraczając 3,5 tys. obrotów.

sokolnik
29-03-2019, 18:15
Mało motocykl, ale bardzo fajny sprzęt. Słyszałem, że także doskonałej jakości. Napisz coś o doświadczeniach. Wygląda jak milion dolarów (dobrze sfotografowany).Zdjęcie leci w prawo [emoji14]
Ale pewnie tak ma być :)

Wysłane z mojego Hułałeja

g0trek
29-03-2019, 23:37
Zdjęcie leci w prawo [emoji14]
Ale pewnie tak ma być :)


Wykadrowałem tak, żeby koła były w jednej linii. Dopóki nie zwróciłeś uwagi to mi nie przeszkadzało, a teraz mnie razi :D.

sokolnik
02-04-2019, 15:10
Po ostatnim myciu małym nie nasmarowałem łańcucha. W tym tygodniu chce te uszczelniacze lag zrobić, przegląd i zacząć latać :)
Dziś ładna pogoda ale strasznie wieje strasznie.

Wysłane z mojego Hułałeja

sokolnik
03-04-2019, 07:54
Łańcuch nasmarowany :)
Fota kolektorów, a jak Wasze kolektory?
23090

Wysłane z mojego Hułałeja

Rafał_Sz
03-04-2019, 10:43
Fota kolektorów, a jak Wasze kolektory?


Moje w porządku, chociaż lekarz mi mówi żebym się już tak nie forsował z robotą i mniej stresów też jest wskazane.

La
03-04-2019, 11:58
Od mojego ostatnio jakiś gość papierosa odpalił, więc owszem, zdrowy :)

sokolnik
03-04-2019, 13:38
Jutro 16.30 wymiana uszczelniaczy :) strach bo mi moto rozbierze gościu... Już mnie boli jak to sobie wyobrażam... Ale najważniejsze że bede obok swojej Pomarańczy :)

Wysłane z mojego Hułałeja

Rafał_Sz
03-04-2019, 15:54
Jutro 16.30 wymiana uszczelniaczy :) strach bo mi moto rozbierze gościu... Już mnie boli jak to sobie wyobrażam... Ale najważniejsze że bede obok swojej Pomarańczy :)

Wysłane z mojego Hułałeja

https://mistrzowie.org/uimages/services/mistrzowie/i18n/pl_PL/201103/1300905582_by_2Suzuki7_500.jpg

sokolnik
03-04-2019, 15:59
https://mistrzowie.org/uimages/services/mistrzowie/i18n/pl_PL/201103/1300905582_by_2Suzuki7_500.jpgWiem wiem, znam to :D
U tego mechanika można stać, nie robi problemu. Do tego sam mi pisał że będę mu potrzebny :)
Kiedyś u niego byłem na wymianie oleju, filtra klocków, płynów (hamulcowy i chłodniczy), klamki mi zmienił i bez problemu wszytko zrobione, pogadane.
Oczywiście staram się nie przeszkadzać :)
Zdjęcie z poprzedniego sezonu :)
23094

Wysłane z mojego Hułałeja

sokolnik
04-04-2019, 20:42
I po strachu :)
Uszczelniacze i olej wymieniony :)
Szybko poszło, jeszcze na przegląd zdążyłem :)
160 zł wymiana.
50 km dziś zrobiłem, moto jeździ, skręca, hamuje :) Wszystko dzięki Andrzejowi :)

23138

Tompie
04-04-2019, 20:59
Ja jutro ubezpieczenie opłacam . A po niedzieli przegląd mnie czeka [emoji38]

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

Tompie
04-04-2019, 21:05
Dziś jeszcze spocie po pracy zaliczyłem co tygodniowy łódzki.
Aparat w telefonie zawiechę złapał i 1/5 foty nagrał [emoji23] . Reszta to szary pasek.
I taka czarna piękność była.2314023141

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

Boryszuk
04-04-2019, 21:10
I taka czarna piękność była.

Musiałoby mi nogi przy samych pachach up.dolić żebym na Can-ama spojrzał. I w totka musiałbym najpierw wygrać.

bogdi64
04-04-2019, 21:29
słyszałem, że często są przywożone po wypadku, uszkodzeń przedniego zawieszenia, w nocy tylne światło sugeruje "wąski pojazd" dopiero następuje zdziwienie przy wyprzedaniu :(
wszystko to już było, o taki następca velorexa ;)

sokolnik
06-04-2019, 18:44
Polatane :)
23199

Wysłane z mojego Hułałeja

sokolnik
06-04-2019, 20:52
166,6 km zrobione :)
Pogoda dopisała elegancko, sucho, extra, ciepło... Przyjemna jazda po Kaszubskich zakrętach między jeziorami :) 23216

Wysłane z mojego Hułałeja

krzysztofz24
07-04-2019, 15:15
Tez polatane wczoraj. Takie tam 135km wokol komina, znanymi trasami.
Cieplo i sloneczko.
Potem woskowanie na dzialce i smarowanie lancucha.

Smar mi sie skonczyl w polowie lancucha, co za chamstwo krucafuks:-).

Ogolnie to byl milo spedzony motocyklowy dzien.

Tompie
09-04-2019, 19:05
Ubezpieczenie opłacone. Przegląd zrobiony. Płyny i filtry jeszcze zostało wymienić. 23308

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

krzysztofz24
09-04-2019, 19:21
Jak napiszesz ze to sam tak narysowales, zamiast dac w filtr w Ps, to szacunek;-).

Co tam do zmiany?
Tylko olej silnikowy, czy wyszla kumulacja wszystkiego?

Ja musze podjechac na czyszczenie stozkowych filtrow powieterza. Ale mam dobry uklad ze swoim mechanikeim.
Ja zdejmuje bak, filtry, daje mu do czyszczenia i nasaczenia tym specjalnym olejem i potem zakladam. I 20zl za to Panie:-).
To przy tej cenie nie oplaca mi sie kupowac tego oleju do filtrow, ekstrakcyjnej czy sprayu do czyszczenia, o kompresorze do przedmuchania juz nie wspominajac;-).

Tompie
09-04-2019, 20:10
Focia ;-) Na szybko robiona telefonem. Dalsza obróbka w telefonie. Kadrowanie, zmiana na B&W , filtr szkic + winietki ;-)
Wszystko wciągu 5 minut.

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

sokolnik
13-04-2019, 09:21
Motocykliści Trójmiasto organizują dziś mini festyn dla Dzieci z Domu Dziecka w Tczewie :)

Przez jakiś miesiąc zbierane były dary w postaci najbardziej brakuje chemii, kosmetyków itp... bo zabawek mają dużo...

Moje dary też tam są :) Oczywiście, organizatorzy chcą bym nagrał filmika hah :mrgreen: 12 wyjeżdżamy z Gdańska i jedziemy hah bez grzanych manetek ale jadę ahah aplikacje wskazują w środku dnia od 4 do 6 stopni. Jest sucho, także spoko :)
23524

krzysztofz24
13-04-2019, 09:35
Szczytny cel i swietna akcja.
Dajesz dziku, co to dla ciebie 4-5 stopni:-).

Zmaraznie sie tylko troche, a dla dzieciakow te motory ktore przyjada.
To bedzie glowna atrakcja.

sokolnik
13-04-2019, 09:38
Zrobimy im tam małe łututu tu tu ahahhaa

Wysłane z mojego Hułałeja

sokolnik
13-04-2019, 17:33
I już po akcji :) ze znanych osób to byłem ja oczywiście i Różalski, ten z KSW... fikał coś do mnie ale zlitowałem się i oszczedziłem mu życie... Tak ja ostatnio Popkowi ;)

Wysłane z mojego Hułałeja

Tompie
13-04-2019, 20:15
Otwarcie sezonu motocyklowego w Łodzi zaliczone. Pomimo śniegu i deszczu.
Trzeba być twardym.235312353223533

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

krzysztofz24
13-04-2019, 20:35
Pamietam jak w Warszawie byly otwarcia sezonu, takie duze, ogolne.
Najpierw nascie lat temu na Torze Stegny, potem przenioslo sie na Lotnisko Bemowo.
I tu juz zaczelo sie robic jedno z najwiekszych Otwarc w Polsce, jesli nie najwieksze.
Az pewnego razu pozwolenie od wladz Warszawy zostalo cofniete doslownie kilka dni przed impreza. I ludzie z calej Polski pocalowali klamke.

I juz teras nie ma w wawie takiego wielkiego ogolnopolskiego otwarcia.
A jezdzilem co rok, kilkanascie razy. Jawa, Honda a potem Kawasaki.
Parada byla, na Bemowie byl tez namiot ze striptizem z pokazami co pol godziny:-), darcie ret-bike csyli ciaganie wlasciciela firmy ret-bike w jego ciuchach za quadem po plycie lotniska.
I pelno innych fajnych rzeczy.
Czlowiek po powrocie od razu lecial na YT sprawdzac czy mnie ktos nagral na paradzie czy jakims konkursie.

No, ale jakims urzedasom nie pasowalo. Szkoda ze wawa nie ma swojego wielkiego otwarcia juz.

Kojocisko
13-04-2019, 21:18
A ja byłem dzisiaj na szkoleniu na torze Radom. O 7:40 jechałem przy 0,5 stopnia i w lekkiej śnieżycy. Na całe szczęście potem pogoda się poprawiła.
Ale wyjeździłem się porządnie. Każdemu polecam.

BTW. Byłem w ekipie pomagającej w organizacji pierwszego otwarcia sezonu na Bemowie. Nie wspominam tego jakość szczególnie ciepło.

CeloFan
13-04-2019, 21:22
:idea:

Co wnosi do Waszego motocyklowego zainteresowania "zaliczanie" zlotów?

bogdi64
13-04-2019, 21:33
podobnie jak spotkanie w knajpie i fajniejsze niż dysputy na FB

CeloFan
13-04-2019, 21:55
:idea:

Od dysput na większości stron o motocykliźmie na eFBe wszystko jest fajniejsze.
Zapytałem bo nie rozumiem tego fenomenu. Spotkanie z kumplami tak. Zlot, znajomi itd tak. Ale zaliczanie dla samego zaliczenia... To mi nie pasowało. Stąd pytanie. Żadne dokuczanie :)

bogdi64
13-04-2019, 22:10
kiedyś było kilka zlotów w sezonie, dziś kilkanaście w tygodniu, może jest duża grupa motocyklistów, którzy nie lubią jeździć bez celu, a to zawsze jakiś cel ;), a może kolekcjonerzy blach ?, można też się zapytać o "zaliczających" kolejne knajpy, ja należę do tych, że wiem w którym jest dobry tatar :)

krzysztofz24
13-04-2019, 23:25
:idea:

Od dysput na większości stron o motocykliźmie na eFBe wszystko jest fajniejsze.
Zapytałem bo nie rozumiem tego fenomenu. Spotkanie z kumplami tak. Zlot, znajomi itd tak. Ale zaliczanie dla samego zaliczenia... To mi nie pasowało. Stąd pytanie. Żadne dokuczanie :)

Ale kto tu pisze o zaliczniu dla zaliczania. Po prostu pojechac w miejsce gdzie sa setki motocykli a moze i tysiac, wziasc udzial w ogromnej paradzie, poczuc wspolnote z podobnie do ciebie zakreconymi luidzmi.
Wziasc udzial w paru konkursach, zobaczyc palenie gumy czy popisy kaskadera, striptiz. No po prostu sie dobrze bawic w motocyklowym klimacie z ludzmi nadajacymi na podobnych falach.
Nikt nikogo nie zmusza do uczestnictwa. Ja tam czesto po zlotach nie jezdzilem i nie jezdze. Ale Warszawskie Otwarcie zawsze zaliczalem. I milo i fajnie to wspominam.

Chwytasz taki klimat to fajnie. Nie? To drugie fajnie. Kazdy sobie robi co tam chce w swoim motocyklizmie. Jeden woli blondynki a drugi szatynki;-).
Ale bez sensu jest negowanie czegos, dopytywanie czemu i po co i dlaczego. Bo tak ktos chcial. A inny chce co innego i tez dobrze.

Kolekcjoner
14-04-2019, 02:01
:idea:

Co wnosi do Waszego motocyklowego zainteresowania "zaliczanie" zlotów?
Też nie wiem, dla mnie to trudne wyzwania. Nawet jazda w większej grupie też stanowi problem.....

Rafał_Sz
14-04-2019, 09:06
Ja motocykl traktuję jako odskocznię od ludzi, telefonów, gadania, itp. Tylko ja i droga. Gdzie chcę i jak chcę. A, że rzadko mam czas na jeżdżenie, to staram się te chwile wykorzystać jak najlepiej. Dlatego zloty nie są w kręgu moich zainteresowań, choć jeden zlot współorganizowałem i sponsorowałem. Kiedyś. ;)

Boryszuk
14-04-2019, 12:22
Ja właśnie zarezerwowałem wszystkie noclegi na majową wycieczkę do Szkocji. Zapowiada się bolący tyłek :mrgreen:

CeloFan
14-04-2019, 13:01
:idea:
Jak widać dla każdego motocyklizm jest czymś innym. Są tacy co mają motocykl i to im wystarcza (znam taki przypadek). Są też tacy co lubią kupić a potem liznąć szmatką każdy pyłek kurzu i czekać na upragnione 25 stopni w cieniu i bezchmurne niebo. Inni kupują marzenia z folderów u dilera i próbują je zrealizować. Jeszcze inni chcą prędkości, znajomości, statystyk i szczególnych względów na drodze. Jeszcze inni używają motocykla cały rok albo jeżdżą po świecie ciesząc się namiastką wolności. Wszystko to robi się w dużej grupie w małej albo w pojedynkę. Zawsze to okazja do pochlania, porozrabiania, pościgania się, zawarcia znajomości, wymiany doświadczeń albo włóczenia się po bezdrożach. Jest tyle możliwości, że nie sposób ich skatalogować.
Spytałem o to "zaliczanie", bo jak gdzieś czytam o podróżach nawet, to najczęściej się "zalicza" właśnie różne miejsca, trasy, punkty, kraje. Słowo to zdaje się banalizować to co się robi. Ktoś zaliczył Transalpinę czy Transfogaraską nie potrafiąc poprawnie napisać nazwy. Ktoś inny zalicza zlot za zlotem a jeszcze ktoś zalicza wywrotkę a inny ktoś wszystkie przełęcze alpejskie :) Czasem odbywa się to bez żadnej refleksji. Taki owczy pęd. Po co zaliczać, jak można dojechać, przeżyć, odwiedzić, poznać, sprawdzić? To retoryczne pytanie. Nikogo nie chcę nawracać na inne słowotwórstwo. Wydaje mi się tylko, że to trochę jak z LWG (tak chyba się pisze teraz). Machamy bo taki zwyczaj a nie dlatego, że kogoś się pozdrawia. Tak sądzę. Myślę, że większość nie zastanawia się nawet skąd się to wzięło i dlaczego w innych krajach nikt nie podnosi ręki. Trzeba to trzeba. Czasem jak nie ma ręki to i nogę się wystawi jak pies przy drzewie :) To oczywiście fajne jest i daje złudzenie wspólnoty. Spróbuj jednak stanąć gdzieś w trasie bez paliwa albo z kapciem albo inną awarią. Czasem ktoś zatrzyma się od razu. Częściej wcale albo "dziesiąty" motocyklista. Być może nie bo nie chce. Może za szybko jechał i nie chce się wracać :) To bez znaczenia. Przykłady można płodzić z doświadczenia własnego pozytywne i negatywne.
Wniosek taki, że co człowiek to inne podejście do swojej maszyny, innych motocyklistów i idei motocyklizmu jeśli taka w ogóle istnieje.
Lewa w górę 8)

sokolnik
14-04-2019, 13:25
Tak było wczoraj :)

23583


https://www.youtube.com/watch?v=SZcdfCkBjlQ

Kolekcjoner
14-04-2019, 20:24
:idea:
Jak widać dla każdego motocyklizm jest czymś innym. Są tacy co mają motocykl i to im wystarcza (znam taki przypadek). Są też tacy co lubią kupić a potem liznąć szmatką każdy pyłek kurzu i czekać na upragnione 25 stopni w cieniu i bezchmurne niebo. Inni kupują marzenia z folderów u dilera i próbują je zrealizować. Jeszcze inni chcą prędkości, znajomości, statystyk i szczególnych względów na drodze. Jeszcze inni używają motocykla cały rok albo jeżdżą po świecie ciesząc się namiastką wolności. Wszystko to robi się w dużej grupie w małej albo w pojedynkę. Zawsze to okazja do pochlania, porozrabiania, pościgania się, zawarcia znajomości, wymiany doświadczeń albo włóczenia się po bezdrożach. Jest tyle możliwości, że nie sposób ich skatalogować.
Spytałem o to "zaliczanie", bo jak gdzieś czytam o podróżach nawet, to najczęściej się "zalicza" właśnie różne miejsca, trasy, punkty, kraje. Słowo to zdaje się banalizować to co się robi. Ktoś zaliczył Transalpinę czy Transfogaraską nie potrafiąc poprawnie napisać nazwy. Ktoś inny zalicza zlot za zlotem a jeszcze ktoś zalicza wywrotkę a inny ktoś wszystkie przełęcze alpejskie :) Czasem odbywa się to bez żadnej refleksji. Taki owczy pęd. Po co zaliczać, jak można dojechać, przeżyć, odwiedzić, poznać, sprawdzić? To retoryczne pytanie. Nikogo nie chcę nawracać na inne słowotwórstwo. Wydaje mi się tylko, że to trochę jak z LWG (tak chyba się pisze teraz). Machamy bo taki zwyczaj a nie dlatego, że kogoś się pozdrawia. Tak sądzę. Myślę, że większość nie zastanawia się nawet skąd się to wzięło i dlaczego w innych krajach nikt nie podnosi ręki. Trzeba to trzeba. Czasem jak nie ma ręki to i nogę się wystawi jak pies przy drzewie :) To oczywiście fajne jest i daje złudzenie wspólnoty. Spróbuj jednak stanąć gdzieś w trasie bez paliwa albo z kapciem albo inną awarią. Czasem ktoś zatrzyma się od razu. Częściej wcale albo "dziesiąty" motocyklista. Być może nie bo nie chce. Może za szybko jechał i nie chce się wracać :) To bez znaczenia. Przykłady można płodzić z doświadczenia własnego pozytywne i negatywne.
Wniosek taki, że co człowiek to inne podejście do swojej maszyny, innych motocyklistów i idei motocyklizmu jeśli taka w ogóle istnieje.
Lewa w górę 8)
No i?....

Rafał_Sz
18-04-2019, 12:41
Tak, że ten, tego...


https://www.youtube.com/watch?v=O4iGNXsqghs

krzysztofz24
19-04-2019, 05:21
Fajne te motocykle.
Juz o nich slyszalem. Czasami jak patrze na Harleye to mysle a gdyby tak zrobic z nich cos na ksztalt naked bike.
Niby byly Buelle ale juz ta marka nie istnieje.
Spotstery to takie mini "zwykle" Harleye;-).

A te Arch to jest to. Duzy Naked z mocarnym silnikiem opartym na momencie obrotowym. Tylko jedna rzecz mi w nich nie pasuje w tej koncepcji.
Umiejscowienie podnozkow z przodu jak w choper/cruiser.
Pozycja nie powinna byc zwarta, ale podnozki zdecydowanie "normalniej".
Cos a'la pozycja krzeselkowa lub delikatnie cofniete.

Boryszuk
20-04-2019, 17:57
No, to polatane. Prawie 300km w ramach przygotowań do majowego wyjazdu do Szkocji.
23750

krzysztofz24
20-04-2019, 18:21
Ladnie. 300km to juz porzadna trasa na jeden dzien.
A na pewno dobry trening;-).

Ja ostatnio 220km swoimi znanymi trasami. Sloneczko , wiosna. Nic tylko korzystac ile sie da:-).

Boryszuk
20-04-2019, 18:41
No 300km to już trochę czuć w tyłku. Ale pierwszego dnia wyprawy musimy zrobić ponad 600 po autostradzie

bogdi64
20-04-2019, 18:45
23753 świątecznie

!AGresT
20-04-2019, 20:22
No, to polatane. Prawie 300km w ramach przygotowań do majowego wyjazdu do Szkocji.

W Szkocji zakochany jestem. Jaką trasę planujesz?

Boryszuk
20-04-2019, 20:34
W Szkocji zakochany jestem. Jaką trasę planujesz?

Bardzo z grubsza to Edinburgh, Inverness, Loch Ness, Wyspa Skye, Glencoe, katedra w Paisley i Lake District (to już po tej stronie granicy). 1500 mil z czego połowa to autostrada tam i z powrotem. 7 dni, 6 nocy. Może w przyszłym roku uda mi się zrobić North Coast 500 choć na to trzeba więcej czasu.

!AGresT
21-04-2019, 08:21
Zazdraszczam. Jak nastawiasz się na fotografowanie, to będziesz musiał się co 100 metrów zatrzymywać :D

GeparD
26-04-2019, 17:51
A mi udalo sie wyrwac promocje StenaLine i jade do Szkocji 9 Czerwca na dzien za £10 w dwie strony :) . Wyplywam 7.30 z Belfastu i wracam 19.30 ze Stranrear. W planie jest zrobienie czesci SWC300

Boryszuk
26-04-2019, 17:55
Jakbyś przypłynął 1.5 tygodnia wcześniej to poszlibyśmy na piwo!

GeparD
26-04-2019, 18:01
Nastepnym razem sie uda. Ty miales w planach odwiedzic NI. Nie wyszlo nic z tego?

krzysztofz24
26-04-2019, 18:24
A mi udalo sie wyrwac promocje StenaLine i jade do Szkocji 9 Czerwca na dzien za £10 w dwie strony :) . Wyplywam 7.30 z Belfastu i wracam 19.30 ze Stranrear. W planie jest zrobienie czesci SWC300

Bys cos szerzej napisal, nie wszyscy tu w watku na Wyspach mieszkaja;-)
Ile km, co tam planujesz po drodze zobaczyc, jakie sa widoczki po drodze jakie drogi, czy krete czy bardziej highwaye.
A jeszcze jakbys wrzucil trase na zrzucie ekranu z Google to pelen szacun.

Bo rozumiemn ze to taki 12 godzinny jednodniowy wypad?
I co to jest SWC300:-)?

Boryszuk
26-04-2019, 20:47
http://bfy.tw/NP4n

GeparD, Irlandia to może w przyszłym roku. Albo może latem się uda na kilka dni.

krzysztofz24
26-04-2019, 21:52
http://bfy.tw/NP4n


Az tak mnie to nie ciekawi i nie nurtuje, zeby zadac sobie trud wpisywania w przegladarke;-).
Myslalem ze kolega cos szerzej o trasie napisze i przy okazji ten skrot wyjasni...
Bardziej bylem ciekaw co planuje, jakie tam sa widoki, zakrety, jakies atrakcje turystyczne po drodze itp.

bogdi64
27-04-2019, 20:29
czy może jest ktoś z KIELC ?

CeloFan
29-04-2019, 19:40
:idea:

https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/58461334_1207918909374615_5386824682169171968_o.jp g?_nc_cat=104&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=ddb3f5b721d77d64275e0244c2743377&oe=5D3083F4

Cztery dni to akurat na przewietrzenie motocykla. Akurat tyle, żeby przewietrzyć ale, żeby nie poniosło. Wszak ciułam na duży wyjazd :-)
Tyle miałem wolnego w święta. Trudno usiedzieć na miejscu, kiedy pogoda i czas dopisują.

Niby za granicą a z Warszawy niespełna 400 kilometrów. Można dojechać niespiesznie w kilka godzin. Czasem wypada odstać swoje w długiej kolejce na granicy ale to nie reguła.
Warto pojechać do tego miasta. Choć miast większości nie lubię, to stanowczo napiszę, że to lubić się da.
Kogoś ciekawią zabytki? Jak grochu w worku. Historia aż kipi, żeby choć oko zawiesić na fresku, pomniku, tablicy. Z najmarniejszym przewodnikiem książkowym można tu zedrzeć buty. Nawet dworzec kolejowy ma wiele do pokazania.
Wolisz zmysłową strawę? Pierwsze na co spojrzysz wjeżdżając do centrum, to tyły Opery Lwowskiej. Tu do syta nacieszysz wszystkie zmysły wchodząc z biletem od frontu.
Nie lubisz poruszać wrażliwej struny w sobie i zabytków też nie lubisz? Nocne życie tętni i wabi zapachem nalewki wiśniowej. Nie tylko z "rozlewni". Z oddechu przechodniów też.
Nie pijesz? Restauracji tyle, że wrócisz w kształcie idealnym - kuli. To jednak nie tylko jadłodajnie. To wysokich lotów marketing. Będziesz mógł wejść przez zapuszczoną kuchnię do wykwintnej restauracji ale tylko na hasło. Zjesz za kratami jeśli wolisz. Oświadczysz się przy atłasowej ścianie przy akompaniamencie fortepianu. Możesz się też rozstać, wróciwszy z koślawej wędrówki do łóżka z dwiema nowymi koleżankami, zapomniawszy, że przyjechałeś przecież z żoną, dziewczyną czy kochanką. Kluby nocne i ich konsekwencje są tuż za rogiem.
Nie masz na restaurację ale jeść musisz? Dla oszczędnych są bary tak tanie, że na obiad można zebrać drobne z ulicy. Albo z fontanny w ostateczności.
Palisz? Tutaj nie będziesz martwił się akcyzą i kosztami. Tu wdychanie dymu i potęgowanie przypadłości wytrawnego palacza są też tanie.
Zamieszkać możesz w hotelu pełnym bibelotów, zasłon, rzeźbionych komód i foteli za kwotę wystarczającą do pokrycia wyjazdu motocyklowego na miesiąc. Tam każde Twoje spojrzenie to przywołanie i rozkaz wymarszu usłużnej hostessy po Twoją zachciankę. Sam klamki nie dotkniesz. Jeśli wolisz, możesz wynająć mieszkanie a jeśli nie wolisz bo odkładasz na raty albo się uczysz, to są hostele. Latem z ławki też nie wygonią.
Małe sprostowanie. Nie wszystkie uwagi są moim doświadczeniem. To raczej spostrzeżenia niż praktyka. Każdy ma takie miasto jak je widzi, słyszy i czuje. Nie wspomniałem też o jego innych aspektach :mrgreen:
Nad całością panuje duch swobody i jego kolega spokój. Będąc we Lwowie, nocami stąpając niepewnie po brukowanych uliczkach, nie spotkasz człowieka z podniesionymi pięściami. Nawet z jedną. Nawet z jednym wysuniętym palcem z pięści. Jeśli ktoś krzyczy, to zwyczajnie myśli, że ładnie śpiewa. Jeśli biegnie to nie złodziej. Najpewniej zapomniał, że już świta, a miał się zameldować w domu wieczorem. Możesz zobaczyć osiłka groźnie oddającego ciosy w powietrze ale on tylko tańczy. Dużo ludzi we Lwowie tańczy, bo na rynku grają. Grają soliści. W duecie piosenki można usłyszeć. Trio czy kwartet też nie rzadkość. I grają na wszystkim. Od grzebienia przez akordeon i skrzypce, po gitarę czy nawet aborygeńskie didgeridoo. Zaskoczył mnie oktet! I ten oktet zarejestrowałem(śmy) właśnie.
Kolejny raz Ogłaszam w swoim rankingu Lwów miastem wszystkiego dla wszystkich.
CF




https://youtu.be/l5X1lVIDQvQ

krzysztofz24
29-04-2019, 23:30
CeloFan na poczatek mam pytanie:-). Na jaki wyjazd zbierasz?

Super opis dales miasta, tak od serca i czuc w nim pasje. Filmik fajnie zmontowany. Az bym chcial dluzszy i zeby wiecej jazdy na moto bylo.
Az mnie kurde troche zacheciles zeby na wschod uderzyc:-).

Ogolnie to swietny wpis, oby wiecej tu takich.

P.s 15 lat robilem na stacji benzynowej ale w 1:35 jak twoja zona/dziewczyna/narzeczona tankuje to wtf:-)?
Zielone, czerwone, zolte. Jeszcze benzyny chyba rozpoznaje ale jakbym mial diesla to nie mam pojecia ktory to diesel.

CeloFan
29-04-2019, 23:45
:idea:
W motocyklowaniu upatrzyłem sobie niszę podróżowania. Jak to bywa z zainteresowaniami, z czasem stanowią coraz większe wyzwanie. Sam wiesz pewnie jak to jest na przykład z fotografią. Najpierw człowiek zachłyśnie się używana, tanią lustrzanką z obojętnie jakim obiektywem i strzela się co popadnie bezkrytycznie. Po czasie przestaje to wystarczać bo się ma świadomość większą i gust się kształtuje, choćby sprzęt ten sam został.
To przywara chyba każdego zainteresowania. Więc i ja chciałbym coraz więcej i coraz dalej a na to potrzeba trochę forsy ale przede wszystkim czasu. No to zbieram, żeby mieć dwa urlopy na raz przynajmniej 8) Pojadę na wschód w przyszłym roku ale precyzyjnie jeszcze nie wiem, bo żyjemy w czasach gdzie polityka a to zamyka, to znów otwiera granice przed nami.
PS.
Pokazałem jej którym lać trzeba :mrgreen:

GeparD
01-05-2019, 09:41
Az tak mnie to nie ciekawi i nie nurtuje, zeby zadac sobie trud wpisywania w przegladarke;-).
Myslalem ze kolega cos szerzej o trasie napisze i przy okazji ten skrot wyjasni...
Bardziej bylem ciekaw co planuje, jakie tam sa widoki, zakrety, jakies atrakcje turystyczne po drodze itp.

Krzysztof, to bedzie moj pierwszy wypad do Szkocji wiec od siebie duzo nie napisze.
SWC300 (South West Costal 300) to trasa poludniowo zachodnia, nadbrzezna trasa o dlugosci 300 mil. Co do planow to podejzewam ze 300 mil w 5 godzin nie dam rady zrobic.
Tutaj jest mapka:
24286

Nie jade sam, nie znam doswiadczenia kumpla, z ktorym jade. Znam swoje i wiem ze bedzie to wolna trasa ;)
Tak jak pisalem wyzej, wszystko zalezy jak sie bedzie jechalo, jaka bedzie pogoda i ile bedzie przystankow.

Przybywam do Cairnryan i planuje udac sie na poludnie - czyli trasa w przyciwnym do ruchu wskazówek zegara.
Przy Castle Douglas trzeba bedzie podjac decyzje czy jechac dalej wg trasy SWC300 czy zboczyc na polnoc i udac sie w strone New Galloway - Carsphairn i nastepnie juz wracac do Cairnryan na prom.

Co do widoczkow to tu znajdziejsz pare przykladow:
https://www.visitscotland.com/blog/travel/swc300-road-trip/

Wiem ze forum jest fotograficzne - ale nie biore ze soba aparatu (poza telefonem komórkowym). Jakbym mial sie zatrzymtywac przy kazdym miejscu wartym sfotografowania to 3 dni byloby za malo.
Moze zdecyduje sie na zakup jakiejs kamerki na kask - ale to tez nie jest priorytet.

To tak po krotce. Jak sie plany zmienia to dam znac.

krzysztofz24
01-05-2019, 10:51
Pare z tych widoczkow mnie chwycilo:-).
Szerokiej drogi.

sokolnik
01-05-2019, 11:50
Robin, rok temu pisałeś o wycieczce do Szwecji itp. Czy gdzieś tam gdzie zimno, mokro i wieje wiatr... :)
Kiedy jedziemy?

A dziś sobie polatam tu, gdzie ciepło, sucho i umiarkowanie wieje :)


Wysłane z mojego Hułałeja

GeparD
01-05-2019, 12:53
Zweryfikowałem trasę i całości na pewno nie przejadę w jeden dzień.

Poniżej jest krótsza trasa i wstępnie będzie to punkt odniesienia.

24296

Dane z TomTom MyDrive
Długość trasy - 241 mil
Czas: 6.52 min

W Cairnryan będę ok 10 rano, wracam 19.30, więc mam jakieś 9 godzin na jazdę i przystanki.

Boryszuk
01-05-2019, 13:01
240 mil to sporo zwlaszcza z kolega, o ktorym nie wiesz jak jezdzi. Jak bedziesz w Blackcraig (15) zweryfikuj czy wszystko idzie zgodnie z planem. Stamtad w razie potrzeby mozesz sciac do New Galloway i oszczedzic sporo czasu. Ja staram sie szacowac czas, ktory potrzebuje zeby dojechac do poszcegolnych punktow i jesli jestem mocno spozniony to koryguje trase. Uwzglednij jak bardzo glowne sa to drogi bo po kretych albo gesto zabudowanych nie bedziesz w stanie osiagnac sredniej (w Twoim przypadku 30mph).

GeparD
01-05-2019, 15:02
Wiem, wiem. Trasa jest tylko punktem odniesienia. W każdym momencie będziemy monitorowali czas.

Boryszuk
01-05-2019, 16:40
To szerokiej drogi!
PS To screen mapy z TomToma?

GeparD
01-05-2019, 17:52
Boryszuk dzieki. Ostatni screen ze zmodyfikowaną mapą to zrzut ekranu ze strony Mydrive TomToma.

sokolnik
01-05-2019, 18:38
A ja wracam do Trójmiasta i deszcz mnie złapał... A była taka piękna pogoda w dzień... Łańcuch do smarowania i tak jest...
Dziś licznik pokaże 50 000 km...

Wysłane z mojego Hułałeja

sokolnik
01-05-2019, 22:32
50 000 km minęło... Jak jeden dzień ha :)
Co zrobić? Trzeba jeździć dalej :)

Dziś 325 km :) momentami fajne zakręty były. Pogoda super w pierwszej części jazdy, pod koniec złapał mnie deszcz trochę, ostatnie 50km po suchym także tragedii nie było. Łańcuch nasmarowany, moto pod pokrowcem czeka na kolejną jazde :) 24322

Wysłane z mojego Hułałeja

krzysztofz24
01-05-2019, 23:24
Eee no, w sezonie to sie nie trzyma pod pokrowcem:-).
Ja pokrowiec daje tylko na zime.

Chcesz byc tym przyslowiowym Niemcem co to tylko do Kosciola w niedziele jezdzil i pod kocem trzymal:razz:;)

sokolnik
01-05-2019, 23:25
Eee no, w sezonie to sie nie trzyma pod pokrowcem:-).
Ja pokrowiec daje tylko na zime.

Chcesz byc tym przyslowiowym Niemcem co to tylko do Kosciola w niedziele jezdzil i pod kocem trzymal:razz:;)

pokrowiec leży na moto tylko na górze, nie zakrywam motocykla pokrowcem do samej ziemi... ba nawet silnika nie zakrywam... bo gorący :)
moto stoi na dywanie, ma królewskie warunki dlatego odwdzięcza się bezproblemową jazdą :)

sokolnik
04-05-2019, 22:56
Przyznaje, trochę dziś polatałem :)
1.
24459

Byłem na paradzie w Elblągu - filmik będzie na moim kanale :P
Galeria internetowa INFO ELBLĄG (https://www.info.elblag.pl/37,57950,Za-nami-II-Elblaskie-Rozpoczecie-Sezonu-Motocyklowego.html"www[/URL]
[URL="https://www.info.elblag.pl/galeria,6607,1,88,II-Elblaskie-Rozpoczecie-Sezonu-Motocyklowego.html#szlak)

Chwilę się pokręciłem na tym "placu" po paradzie :) I ruszyłem do Iławy na pożegnanie motocyklisty - INFO IŁAWA (http://www.infoilawa.pl/aktualnosci/item/57706-motocyklista-zginal-w-tragicznym-wypadku-rodzina-prosi-o-przybycie-motocykli-na-ostatnie-pozegnanie-w-ilawie)
Momentami jechałem okropną drogą... Kostka chyba pamięta czasy Krzyżaków... ehhh ale Pomarańcza ma wymienione zawieszenie (olej w lag i uszczelniacze) także dałem radę :) Później była już lepsza droga :)
Mały przystanek przy polu rzepaku :)

2.
24460

3.
24461

Gdynia - Elbląg - Iława - Ostróda - powrót S7 do Gdyni = 386 km zrobione dziś :)

spiritus
04-05-2019, 23:02
sokolnik co to za yamaha? Jak się na tym jeździ?
Lepiej będzie to czy V-Strom na początek? yamaha w sumie ładniejsza ;)

bogdi64
04-05-2019, 23:12
V-Strom na początek to się zacznie :shock:

sokolnik
04-05-2019, 23:20
sokolnik co to za yamaha? Jak się na tym jeździ?
Lepiej będzie to czy V-Strom na początek? yamaha w sumie ładniejsza ;)FZ6 N czyli FZ6 wersja naked. Mój ostatnia wersja S1 z czarną rama i czarnym silnikiem, przed wersja S2. Moj bez ABS, na wtrysku.
Z uwagi na to, że mam jakieś 188cm wzrostu oraz że jest to naked, jeździ się tym słabo jeśli jeździsz szybko. Spory wiatr, szybka pomaga tyle że nie wieje w brzuch :)
Ogólnie to sprzęt potulny jak baranek. Jak odkrecisz, to ogień :) oczywiście, nie wulkan, bo to 600 cm a nie sportowy litr czy jakaś inna lokomotywa typu 1400cm czy więcej cm. Pozycja wygodna, moje problemy z kręgosłupem w odcinku ledzwiowym są nie odczuwalne na moto, chyba że w weekend zrobię 1000km. Ogólnie super.
To mój 3ci sezon. Zrobiłem jakieś 10 000 km, może wiecej, także nie za dużo nie za mało. Sprzęt bezproblemowy, nic się nie psuje, jedynie eksploatacyjne rzeczy. Akurat dobrze mi się trafiło, ja dbam o sprzet, nie katuje moto, serwisuje, nie strzelam że sprzęgła, jeżdżę sobie turystycznie bezpiecznie ale czasami przegonie Pomarańcze 150km/h żeby jej się wtryski przeczysciły :)
Polecam, bardzo przyjemne moto :) 24463

Wysłane z mojego Hułałeja

CeloFan
04-05-2019, 23:36
:idea:

Ponaujeżdżałem. Wystarczy nawet do jutra :)
Najkrótsze drogi są najciekawsze ale nie zawsze najszybsze. 500km jechałem jakieś 10 godzin. Z powrotem jeszcze dłużej. Po drodze widziałem "dzikie" i dzikie zwierzęta. Czasem dało się skręcić poza asfalt. Niemal zawsze, to jak znaleźć się w innej epoce. Nie widać ludzi, ich pędzących samochodów i jakoś bardziej pachnie rzepak. Rzepak - świadectwo, że jednak ci ludzie gdzieś są. Hałas tylko jednego motocykla. Z oczywistych powodów muszę to znosić a nawet lubię.
Nie będę jeździł elektrykiem. Nie będę jeździł elektrykiem. Nie będę jeździł elektrykiem 8)
Odwiedziwszy kolegę, przysiadłem się też do PeeReLowskiej myśli technicznej. Pasuje jak ulał. Grzmi i dymi, że czuć czasy Trabanta i Syreny :)
Podzielę się kilkoma zdjęciami.
CF

https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/59350574_2314897201866971_8084841275439710208_o.jp g?_nc_cat=104&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=b94f60e6c62cf2d121d15777c1f92875&oe=5D5DF06B

https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/59285452_2314897351866956_3602896108671467520_o.jp g?_nc_cat=109&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=4d36d2db903e378f2224cadb5212ecd2&oe=5D6CEBE3

https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/59916999_2314897591866932_863796224774373376_o.jpg ?_nc_cat=108&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=ce71d26070aac55719c9ae2ac24da211&oe=5D66BE1A

https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/59426709_2314897498533608_700572989191618560_o.jpg ?_nc_cat=105&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=0fdd7aaf0a7cc47b0e8341722c5d1d02&oe=5D6E652B

https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/59430359_2314897728533585_8832733349555470336_o.jp g?_nc_cat=111&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=f9a9db37fd86594913b9c8881d0c6fcf&oe=5D6C07F6

https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/59339652_2314897808533577_4383841353449078784_o.jp g?_nc_cat=105&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=f34f0de5c55995f0a69a45815fb76a6d&oe=5D7429FF

Boryszuk
04-05-2019, 23:40
1400cm czy więcej cm.

ccm czyli cubic centimeters.

sokolnik
04-05-2019, 23:41
Ja dziś jechałem posluchalem się nawigacji w telefonie :) wywiozła mnie do innego świata. Drogi beznadziejne, wioski małe, 1 sklep na środku, domy jak z innej epoki. Kosmos. Krajobraz piękny ale ogólnie to katastrofa. Na szczęście dojechałem do asfaltu, do cywilizacji :) patrz fotę z rzepkiem jaka droga :)

Wysłane z mojego Hułałeja

sokolnik
04-05-2019, 23:43
Droga typowo rolnicza. I tak dobrze że płyty a nie błoto :) 24464

Wysłane z mojego Hułałeja

Ligo
04-05-2019, 23:48
ccm czyli cubic centimeters.
A wiadomo to? Może tam silnik na metr czterdzieści szeroki?


Lepiej będzie to czy V-Strom na początek?
Na początek to ogarnij jakąś ćwiartkę, a później rzędówkę, bo V-ka da Ci niezapomniane wrażenia, szczególnie, jak nagle odpuścisz gaz.

spiritus
04-05-2019, 23:52
sokolnik hmm... ciekawe, ciekawe. Ładniejsza niz V-strom. I to dość w tanich pieniądzach. Trzeba się będzie zastanowić i to mocno.
Ligo co masz na myśli? Szukam pierwszego moto. W tym miesiącu ruszam z robieniem PJ na kat A. Powiesz, że małe doświadczenie. Z tym się zgodzę na chwilę obecną. Jednak nadrobię go w typowym terenie (zero asfaltu) na 125ccm w pracy ;)

Ligo
04-05-2019, 23:58
No i bardzo dobrze. Nie musi być ćwiara, wystarczy połowa z tego, czyli 125 na początek. Też się można poharatać.
A potem będziesz widział.

spiritus
05-05-2019, 00:05
Tzn prywatnie myślę o jakiejś 600-750. Służbowo będę katował rieju 125cc. A jak zrobię kwity to KTM-a 600.

Ligo
05-05-2019, 00:12
Faaajnie... Tylko pamiętaj, że masz rodzinę.
Chyba, że nie masz.;-)
Ale kwity na początek. I odrobinę pokory, dla 125-tki też.

spiritus
05-05-2019, 00:16
Faaajnie... Tylko pamiętaj, że masz rodzinę.
Chyba, że nie masz.;-)
Ale kwity na początek. I odrobinę pokory, dla 125-tki też.

Znaczy się żony i dzieci nie mam... ino rodzice :D
Pokorę to ja mam do wszystkiego... ale na szczęście jestem ubezpieczony od zniszczenia sprzętu ;)

Ligo
05-05-2019, 00:18
Chrzanić sprzęt. Na własne kości masz?;-)

spiritus
05-05-2019, 00:26
Chrzanić sprzęt. Na własne kości masz?;-)

Też ubezpieczony :D

Ligo
05-05-2019, 00:46
No to jesteś gotowy.
Najwyżej bedziemy Cię odwiedzać zagipsowanego w szpitalu. Tfu, tfu... ;-)

Obyś żył jak najdłużej i strzegł granic Najjaśniejszej.:-D

spiritus
05-05-2019, 00:59
No to jesteś gotowy.
Najwyżej bedziemy Cię odwiedzać zagipsowanego w szpitalu. Tfu, tfu... ;-)

Obyś żył jak najdłużej i strzegł granic Najjaśniejszej.:-D

Damy radę :D


Jednak pókim młody to moto mi trzeba ;D

sokolnik
05-05-2019, 08:45
Ja kupiłem odrazu 600 cm3. Nie bawiłem się w żadne 125 250 500 itp. Jedyne doświadczenie miałem na Ogarze tzw. Komarkiem :) jak miałem lat może 10 albo 12 ha później kurs kat. A. Zdałem za 1 razem. 3 lata później kupiłem moto. Także nawet przerwa była :)

Wysłane z mojego Hułałeja

CeloFan
05-05-2019, 09:57
:idea:
Prawo jazdy zrobiłem sto lat temu. Pierwszy motocykl dziewięć lat temu. Nie przyszło mi do głowy, żeby kogokolwiek pytać o zdanie. Trzeba przede wszystkim zadać sobie pytanie do czego będzie służył sprzęt. Vstrom nieźle nadaje się do turystyki. Honda ma raczej inne zastosowanie. Żaden z nich w teren się nie nadaje. Ja kilka lat się zastanawiałem po co mi motocykl i jaki kupić. Wybrałem Yamahę TDM850. Wydawała mi się idealna, póki nie kupiłem innego motocykla. Pierwsze wybory wydaje mi się, powinny być niezależne od pojemności czy wskazówek kolegów. Każdemu co innego w głowie siedzi.

sokolnik
05-05-2019, 16:26
Mój wczorajszy wypad :) Kto chce, ogląda :)


https://www.youtube.com/watch?v=rXUp53T6tO8

Kolekcjoner
05-05-2019, 19:00
@sokolnik (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=40409) co to za yamaha? Jak się na tym jeździ?
Lepiej będzie to czy V-Strom na początek? yamaha w sumie ładniejsza ;)
Tak realnie to na początku człowiek totalnie nie ma pojęcia co kupić dlatego zasadniczo to cokolwiek kupisz będzie dobre, właśnie po to żeby sobie wyrobić opinię co tak naprawdę w tej zabawie Cię pociąga :).

Kojocisko
05-05-2019, 19:17
Aczkolwiek naprawdę nie warto kupować sprzętów zbyt wymagających. Jeśli nie szuka się bardzo konkretnych zastosowań czy wyglądu, to na poczatek super są wszystkie Diversiony, Bandity, Fazery, CB - w okolicach 600cm. Pojeździ się kilka sezonów, obkupi w ciuchy, nabierze techniki i pójdzie dalej. Albo zostanie przy dobrym, tanim i wygodnym motocyklu 600.
@ Spiritus - V-storm ma większy potencjał turystyczny, zjechania na szuterek. F6 Yamahy to bardzo uniwersalny motocykl, ale raczej miejski lub na trasy po dobrych nawierzchniach. Na F6 pozycja ciut bardziej sportowa, na V-storm bardziej wyprostowana. Oba fajne na początek, choć mały V-storm potencjalnie jest spokojniejszy - F6 powyżej 9 tys. obrotów pokazuje pazur Ale wybór w dużej mierze zależy od tego, który styl bardziej ci pasuje.

bogdi64
05-05-2019, 21:28
potwierdzam, pierwszy kupuje się oczami, wyobrażeniami, forum, kolegami - drugi poznając siebie i jak się chce jeździć (oczywiście jeśli kiedykolwiek nastąpi drugi), na początek największą przeszkodą jest waga :), w tym sezonie już czwarty mój kolega zmienia swój pierwszy motocykl i tylko jeden pozostaje w stylu pierwszego, pozostali całkowita zmiana
ps: a ja dalej szukam 250 :) a najgorsze to "zakochać" się w modelu, toć to przyrząd do jazdy ;)

Tompie
06-05-2019, 23:53
:idea:

Ponaujeżdżałem. Wystarczy nawet do jutra :)
Najkrótsze drogi są najciekawsze ale nie zawsze najszybsze. 500km jechałem jakieś 10 godzin. Z powrotem jeszcze dłużej. Po drodze widziałem "dzikie" i dzikie zwierzęta. Czasem dało się skręcić poza asfalt. Niemal zawsze, to jak znaleźć się w innej epoce. Nie widać ludzi, ich pędzących samochodów i jakoś bardziej pachnie rzepak. Rzepak - świadectwo, że jednak ci ludzie gdzieś są. Hałas tylko jednego motocykla. Z oczywistych powodów muszę to znosić a nawet lubię.
Nie będę jeździł elektrykiem. Nie będę jeździł elektrykiem. Nie będę jeździł elektrykiem 8)
Odwiedziwszy kolegę, przysiadłem się też do PeeReLowskiej myśli technicznej. Pasuje jak ulał. Grzmi i dymi, że czuć czasy Trabanta i Syreny :)
Podzielę się kilkoma zdjęciami.
CF

https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/59350574_2314897201866971_8084841275439710208_o.jp g?_nc_cat=104&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=b94f60e6c62cf2d121d15777c1f92875&oe=5D5DF06B

https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/59285452_2314897351866956_3602896108671467520_o.jp g?_nc_cat=109&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=4d36d2db903e378f2224cadb5212ecd2&oe=5D6CEBE3

https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/59916999_2314897591866932_863796224774373376_o.jpg ?_nc_cat=108&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=ce71d26070aac55719c9ae2ac24da211&oe=5D66BE1A

https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/59426709_2314897498533608_700572989191618560_o.jpg ?_nc_cat=105&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=0fdd7aaf0a7cc47b0e8341722c5d1d02&oe=5D6E652B

https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/59430359_2314897728533585_8832733349555470336_o.jp g?_nc_cat=111&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=f9a9db37fd86594913b9c8881d0c6fcf&oe=5D6C07F6

https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/59339652_2314897808533577_4383841353449078784_o.jp g?_nc_cat=105&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=f34f0de5c55995f0a69a45815fb76a6d&oe=5D7429FFBardzo podobają mnie się te KTM y. Miałem takiego kupować. W ostatniej chwili się plany zmieniły na GSa.

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

CeloFan
07-05-2019, 08:30
:idea:

Marka przecież nie ma znaczenia. Liczy się przygoda :)

"Wyprawa"
Krótka historia jednego zdarzenia. Pierwsza "reżyserowana podróż" z wątkiem zdrowotnym :)
To też pierwszy film, nie nagrany kamerą sportową. Wstawiam tu bo choć nieudolnie to jednak nagrywałem wypożyczonym Nikonem D810 z obiektywem 24-70.
Kto widział "O górach, drodze w chmurach i o kłopocie w błocie", ten dostrzeże parodię tamtej podróży. Całość powstała przez przypadek właściwie. Kiedy Marchewa (lektor) użyczał swojego głosu do tamtego filmu, przesłał też plik ze swoją wersją podróży. Od razu wiedziałem, że z tego coś będzie. Przy okazji sesji z jego psami nagraliśmy kilka ujęć do tego klipu. I coś wyszło :)
Miłego oglądania.


https://youtu.be/klM-2RmcFgA

bogdi64
07-05-2019, 12:42
jednak zmobilizowałem się na wymianę tylnej opony, aktualna FULL BORE (kto słyszał o takiej marce ;)), ma przejechane ok 38 tyś i całkiem przyzwoity bieżnik (do kontrolek jeszcze zapas), jednak strzelił jej teraz 7 sezon na kole i pojawiły się mikro pęknięcia na bokach, niestety nie udało się już kupić takiej samej i lekkie zaskoczenie kupując innej marki, najtańszy okazał się INTER MOTORS ? i opona z tego roku :), więc w tym tygodni zamiast malowania ścian w domu, wymiana oponki ;) i zaś podpadka u żony

Tompie
07-05-2019, 12:45
Niech się cieszy że bezpiecznie wrócisz do domu. ;-)

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

sokolnik
07-05-2019, 15:45
:idea:

Marka przecież nie ma znaczenia. Liczy się przygoda :)

"Wyprawa"
Krótka historia jednego zdarzenia. Pierwsza "reżyserowana podróż" z wątkiem zdrowotnym :)
To też pierwszy film, nie nagrany kamerą sportową. Wstawiam tu bo choć nieudolnie to jednak nagrywałem wypożyczonym Nikonem D810 z obiektywem 24-70.
Kto widział "O górach, drodze w chmurach i o kłopocie w błocie", ten dostrzeże parodię tamtej podróży. Całość powstała przez przypadek właściwie. Kiedy Marchewa (lektor) użyczał swojego głosu do tamtego filmu, przesłał też plik ze swoją wersją podróży. Od razu wiedziałem, że z tego coś będzie. Przy okazji sesji z jego psami nagraliśmy kilka ujęć do tego klipu. I coś wyszło :)
Miłego oglądania.

https://youtu.be/klM-2RmcFgADobre dobre, mimo że nie pale to rozumiem i się podoba :)

Wysłane z mojego Hułałeja

bogdi64
07-05-2019, 17:04
Niech się cieszy że bezpiecznie wrócisz do domu. ;-)

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

na razie się martwi, że mam zamiar wyjechać :)

Boryszuk
07-05-2019, 17:10
na razie się martwi, że mam zamiar wyjechać :)

To chyba od niedawna jestescie razem! ;)

bogdi64
07-05-2019, 17:48
w sumie to masz rację - 32 lata ... :)

krzysztofz24
08-05-2019, 00:05
bogdi64 ja tam nie chce namawiac i narzucac swojego punktu widzenia;-).
Ale jak juz zmieniasz tylna, ta drozsza opone. To moze by i przednia tansza zmienic i miec komplecik swiezynek:-)

bogdi64
08-05-2019, 16:14
przednia zmieniona w zeszłym roku :)

sokolnik
08-05-2019, 16:22
Ja planuje zmienić w przyszłym roku na początku sezonu, albo na koniec tego sezonu. Zobaczę. Z powodu starości bo mięso jeszcze jest. Ale jedna chyba 2014 druga 2015...takze ten tego 4-5 lat. W motocyklu nie ma co oszczędzać na oponach.

Wysłane z mojego Hułałeja

Kojocisko
08-05-2019, 17:32
A ja wczoraj polazłem (pojechałem) na trening na pitbike'ach na Łopuszańskiej w Warszawie. Ale kawał fajnej zabawy i treningu. Cztery jazdy po 10-12 minut jest jestem wyjeźdzony na całego. Wszyskim polecam - takie motocyklowe gokarty - jednocylindrowy czterosów super pokazuje reakcję na gaz, malutki motocykl świetnie pokazuje kwestie związane z obciązaniem przód/tył. A tor w zasadzie składa się tylko z zakrętów. W zasadzie jedyna wada, to brak jakiejkolwiek ergonomii takiego pojazdu.

sokolnik
08-05-2019, 21:47
Dziś 140 km. Najpierw foteczka ze statkiem, a później spotkanie na szczycie :) 2462624627

Wysłane z mojego Hułałeja

krzysztofz24
08-05-2019, 22:05
Od razu widac za ta pomarancza z lewej strony jakas taka zaniedbana i zabiedzona:twisted:

A tak powazniej, kurde jak to perspektywa i ujecie na zdjeciu wplywa na ksztalt. Ty masz moto po lewej pochylone od widza a tamten gosciu do widza. I bak, jego ksztalt, linia wyglada calkowicie inaczej. W tej yamasze po prawej to chyba prawie dwa rtazy wiecej wachy do baku wchodzi;-).

bogdi64
09-05-2019, 09:29
perspektywa czyni cuda ;) - do tego fotografia to oszustwo ;) - znalazłem moto w ogłoszeniu, na fotkach wszystko OK, syn podjechał i załamka, też zrobił fotki, nawet jeden istotny element nie był prosty, właściciel na te zarzuty odpowiedział, przecież były fotki w ogłoszeni i moto jeździ ...

La
11-05-2019, 11:15
Dokładnie tak! Pojechałem kiedyś z kumplem po KTMa do Zakopanego. Na zdjęciach igła, zastanawiał się nad kup teraz bo cena spoko. Po przyjeździe na miejsce, pierwsze słowa: a aparatu którym robiliście zdjęcia nie chcecie sprzedać?

Tompie
11-05-2019, 14:51
Dokładnie tak! Pojechałem kiedyś z kumplem po KTMa do Zakopanego. Na zdjęciach igła, zastanawiał się nad kup teraz bo cena spoko. Po przyjeździe na miejsce, pierwsze słowa: a aparatu którym robiliście zdjęcia nie chcecie sprzedać?Hahaaa [emoji23][emoji23][emoji23]

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

sokolnik
11-05-2019, 14:58
Zamówiłem olej do moto. Filtr już mam. Zastanawiam się nad wymianą filtra powietrza. To mój 3ci sezon moto i ja tego filtra nie zmieniałem. Nie wiem kiedy był zmieniany ostatnio. Moto chodzi równo i ładnie, nic nie szarpie. Spalanie niskie. Pytanie, wymieniać czy nie? W samochodzie wymieniałem, tu też chcę wymienić, zastanawiam sie jaki kupić. Oryginał Yamahy 98 zł w sklepie internetowym. Co ile wymiana się filtr powietrza w motocyklach?

Wysłane z mojego Hułałeja

Kolekcjoner
11-05-2019, 15:50
Zamówiłem olej do moto. Filtr już mam. Zastanawiam się nad wymianą filtra powietrza. To mój 3ci sezon moto i ja tego filtra nie zmieniałem. Nie wiem kiedy był zmieniany ostatnio. Moto chodzi równo i ładnie, nic nie szarpie. Spalanie niskie. Pytanie, wymieniać czy nie? W samochodzie wymieniałem, tu też chcę wymienić, zastanawiam sie jaki kupić. Oryginał Yamahy 98 zł w sklepie internetowym. Co ile wymiana się filtr powietrza w motocyklach?

A jak piszą w książce serwisowej?

sokolnik
11-05-2019, 15:51
A jak piszą w książce serwisowej?Nie mam książki serwisowej :D

Wysłane z mojego Hułałeja

Kolekcjoner
11-05-2019, 16:06
Nie mam książki serwisowej :D

Wysłane z mojego Hułałeja
To kup taki program...... - google się to nazywa ;). Spokojnie tam znajdziesz 8).

sokolnik
11-05-2019, 16:09
Znalazłem filterek:
http://olej-motocyklowy.pl/p2350,oryginalny-filtr-powietrza-yamaha-fz6.html
Myślę go zamówić i wymienić w maju razem z olejem i filtrem oleju :)

Wysłane z mojego Hułałeja

Tompie
11-05-2019, 16:41
Filtr powietrza to wystarczy wyjąć i będzie widać czy już należy go wymienić

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

sokolnik
11-05-2019, 17:11
Ja go nie zmieniałem od 10 tys km. Pewnie nadaje się do wymiany, ewentualnie czyszczenia.

Wysłane z mojego Hułałeja

Boryszuk
11-05-2019, 17:17
Przy tak śmiesznej cenie filtra to szkoda się zabierać za robotę żeby tylko zajrzeć (filtr jest pod zbiornikiem).

sokolnik
11-05-2019, 18:27
Przy tak śmiesznej cenie filtra to szkoda się zabierać za robotę żeby tylko zajrzeć (filtr jest pod zbiornikiem).

właśnie, dlatego też właśnie zamówiłem filterek - 114 zł z przesyłką.
Na bank u mnie 2 lata nie wymieniany, a może i dłużej, 3-4 lata :)

sokolnik
11-05-2019, 22:07
Olej - 150 zł
Filtr powietrza - 115 zl
Smar do łańcucha bo się kończy - 60 zł.
Ceny z przesyłkami.
W sumie, 320 zł poszło [emoji14]
A idź Pan w ... z tymi motorami :)

Wysłane z mojego Hułałeja

Boryszuk
11-05-2019, 22:13
Scottoiler sobie zamontuj i zapomnij czym jest smarowanie łańcucha.

pwaos
11-05-2019, 22:20
Albo zakup to, będziesz Pan zadowolooooooony :grin:

Kettenmax "Louis Edition"


(https://www.louis.eu/artikel/kettenmax-louis-edition-chain-clean-lube-device/10003114)24767

krzysztofz24
11-05-2019, 22:22
Ja jakos nie mam przekonania do scotoilera. Znaczy sensowne i dobre urzadzenie.
Ale jak patrze na jego cene i ile mozna za to puszek smaru nakupic:-)....

To juz wole puszeczke na sezon za 45zl i wstawic na podnosnik, zaslaniac opone gazeta przy psikaniu, ubrudzic sie przy tym zawsze, potem zlozyc ta cala gazete w smarze.
Toz to sam radosc i tresc motocyklowego zycia:-)

Kolekcjoner
11-05-2019, 22:40
Scottoiler sobie zamontuj i zapomnij czym jest smarowanie łańcucha.
Dokładnie. Wydatek jednorazowy ale oszczędności na wymianie napędu rekompensują.

sokolnik
13-05-2019, 12:36
Wstępnie umówiłem sie na jazde testowa Ducatti 821, jakiś naked :)
W sb do 14 muszę oddać bo kończą pracę chłopaki :) kolega jeździł u nich, mówi że super.
Napisałem w zgłoszeniu że chce nagrać filmik promocyjny na swój kanał ha to odrazu oddzwonili :)

Wysłane z mojego Hułałeja

krzysztofz24
13-05-2019, 13:02
Znaczy w sobote rano wezmiesz i oddasz do 14 czy jakos dzien wczesniej wezmiesz moto?

sokolnik
13-05-2019, 13:21
W sb rano wezmę. Jak wstanę, się ogarnę, zjem śniadanie, wypije kawę... Nie wiem czy do 11 się wyrobię :D

Wysłane z mojego Hułałeja

krzysztofz24
13-05-2019, 14:50
Chyba zartujesz. Jak musisz oddac do 14 to pojawiasz sie 1 minute po otwarciu salonu:-).

-(8:01) Dziendobry, ja mialem wziasc na jazde testowa Ducati
-Prosze pana ale otwarte dopiero o 10, ja tu tylko sprzatam.
-O 10? To ja bede czatowal pod drzwiami:-);-).

bogdi64
13-05-2019, 18:34
Dokładnie. Wydatek jednorazowy ale oszczędności na wymianie napędu rekompensują.

no nie wiem czy tak zrekompensują, z testów użytkowników (nie reklamowych), można wydłużyć o około 20%, dolicz olej do smarownicy i wtedy okazuję się, że to dość droga zabawka, choć nie zaprzeczam wygodna (do puki ekolodzy nie zabronią) , historia lubi się powtarzać, duża część motocykli przed wojennych i część powojennych w tym moja SHL :) - ma to urządzenie gratis od producenta

Kolekcjoner
13-05-2019, 18:42
no nie wiem czy tak zrekompensują, z testów użytkowników (nie reklamowych), można wydłużyć o około 20%, dolicz olej do smarownicy i wtedy okazuję się, że to dość droga zabawka, choć nie zaprzeczam wygodna (do puki ekolodzy nie zabronią) , historia lubi się powtarzać, duża część motocykli przed wojennych i część powojennych w tym moja SHL :) - ma to urządzenie gratis od producenta
Moje testy pokazują, że w moto w którym go mam i miał mój poprzednik łańcuch jest od lat ten sam i trudno się doń przyczepić ale może mamy szczęście ;)...

Boryszuk
13-05-2019, 19:37
Ja od kiedy kupiłem Hondę (ponad 2 lata temu) zrobiłem ok 30 tys km. W tym czasie łańcuch dwa razy przetarłem szmatą i dwa razy naciągnąłem przy okazji zmiany opony.

Tompie
13-05-2019, 19:38
Brakuje mnie gór. A to focia zrobiona dziś w centrum Polski.24847

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

krzysztofz24
13-05-2019, 20:22
Ja od kiedy kupiłem Hondę (ponad 2 lata temu) zrobiłem ok 30 tys km. W tym czasie łańcuch dwa razy przetarłem szmatą i dwa razy naciągnąłem przy okazji zmiany opony.

A co powiesz na to, ze moj lancuch ma juz 23 tys km i byl tylko raz kontrolnie naciagany po 1000km jak sie "ulozyl":-) (ale to w sumie najmocniejszy D.I.D). A smaruje tak co 500-600km i po ulewnym deszczu jesli by sie trafil.
Wg mojej wiedzy, czy scotoiler czy regularne smarowanie, to wychodzi mniej wiecej na to samo. No moze scotoiler lekko wyjdzie na prowadzenie. Ale znowuz sa ludzie, ktorzy smaruja lancuch co 300-400km, to juz wtedy raczej to samo.
Glowna zaleta scotoilera wydaje sie wieksza bezobslugowosc, czytaj mniej sie obslugujacy nabrudzi:-)

A tak z ciekawosci. Jak uzywasz to tam musi byc jakis specjalny olej do scotoilera czy po prostu jakis tam olej silnikowy sie leje. W sumie powinno dzialac na kazdym oleju. Ale nie uzywalem osobiscie, to zapytowuje.
I drugie pytanko. Jakie jest "zuzycie oleju". znaczy na ile kilometrow np starcza buteleczka 0,5L oleju?

Boryszuk
13-05-2019, 20:37
Nie wiem jaki przebieg miał łańcuch kiedy kupiłem motor. Ja leję olej Scottoil, kosztuje to tyle co puszka dobrego sprayu do łańcucha. Jestem w połowie drugiej butelki 500ml. Zimą zużywa się więcej bo olej nie tylko smaruje ale i czyści łańcuch.

krzysztofz24
13-05-2019, 20:52
Czyli zuzyles 1 butelke plus polowe na 30tys km?

Boryszuk
13-05-2019, 20:55
Mniej więcej

bogdi64
13-05-2019, 21:29
gdzieś ktoś podawał (och ta skleroza) program do "śledzenia" GPS w używanym telefonie (dane minimum rok wstecz) i kurczę zgubiłem ten link, czy to czasami nie tu ?

grizz
14-05-2019, 17:45
https://www.google.com/maps/timeline ?

huba, zę hodzi Ci o zapisywanie śladu. to np. locus jest fajny.

sokolnik
14-05-2019, 21:05
Dotarł do mnie olej, wg. opakowania Made in France :)
Czekam jeszcze na oryginalny filtr powietrza i smar do łańcucha muc off :) 24890

Wysłane z mojego Hułałeja

pwaos
14-05-2019, 22:33
Co do łańcucha, to te dwa filmy zmieniły moje podejście do tematu. ;-)


https://youtu.be/VnPYdcbcAe0


https://youtu.be/UrEpAUi_QKA

krzysztofz24
14-05-2019, 23:39
Takie filmy na YT sa bardzo pomocne, jako wstepny material do samodzielnego wyciagania wnioskow, po krytycznym podejsciu do tematu i samego procesu testu. A nie ze pokazane jak jest i takie sa wnioski jak mowi autor.
Pierwszy film. Dlaczego ten pan nie uzywa rurki dalaczonej do prawie kazdego smaru, zeby on dokladniej "wniknal w lancuch". Robi jakis tam test tarcia z ta wiertarka i naciskiem na ogniwa. A wynik bylby zgola inny jakby uzyl rurki do rozprowadzenia.
I psiknal jak sie to powinno robic z obu stron miedzy rolke a boczna scianke lancucha. A nie po wierzchu z pewnej odleglosci. Robmy test tak zeby dany srodek mogl sie jak najlepiej zaprezentowac.

Drugi filmik. Kurde to ze cleaner potrafi uszkodzic balonik to nie znaczy ze moze niszczyc i szkodzic oringom:-). Bo sa setki rodzai gumy. Co innego smoczek dla dziecka a co innego uszczelniacz do silnika. Czy tutaj oring w lancuchu lub balon.
Mysle ze juz lepiej byloby zrobic prawdziwy test. i np do menzurki po 30ml danego srodka i do kazdego wrzucic oring z lancucha i zobaczyc jak sie zmienila ich elastycznosc badz ile stracily na masie.
Tylko wezmy tez pod uwage ile czasu te oringi maja kontakt z lancuchem przy czyszczeniu clenaerem. Bo on naprawde blyskawicznie niemal odparowuje.
Takze o clenarech, to temn film uwazam za niezbyt wartosciowy. Ja mam jakis Motorrad, 35zl za 750ml i jest bezpieczny dla gumy, lakieru, szybko odparowuje, ma dobre cisnienie, bezwonny. A na lancuch jakbym porzadnie psiknal to nie musze nic czyscic bo smar po prostu znika. Ale ja robie oszczedniejsza wersje, czyli troche psiknac i lekka szmatka.


Zeby ktos tylko nie pomyslal ze ja jestem przeciwnikiem scotoilera (choc sam uzywam smaru):-)
Ja to widze tak.

Za scotoilerem przemawia przede wszystkim czystosc rozwiazania i praktycznie bezobslugowosc. Trwalosc w zwiazku ze smarowaniem na tym samym poziomie caly czas tez jest zapewne wieksza. Mysle, ze spokojnie mozna zalozyc te 10-15% wyzsza trwalosc.
Badan na ten temat nie widzialem. Ale smar nie zawsze chce sie psiknac, jak jedziemy w deszczu to smar sie zmywa a olej ze scotoilera na biezaco jest niejako uzupelniany.

A co przemawia za smarem. Cena i to znaczaco na jego korzysc.
Jak mi Boryszuk napisal ze zuzyl 750ml oleju do scotoilera na 30km to az bylem w szoku. Az to sobie wyliczylem ile tego oleju idzie na lancuch na 1000km. Otoz idzie tylko 30ml. To naprawde moto chyba nie ma zadnej kropeczki brudu w zwiazku ze smarowaniem lancucha.

To zobaczmy smar vs scotoiler na 30 tys km.
- scotoiler - 500zl
- olej 750 ml - ok 75zl.
Czyli mamy 575zl

Smar Bel ray super clean (mam i chwale).
Buteleczka 400ml starcza na 6000km. Tyle srednio robie na sezon i przewaznie zamykam sie w jednej butelce. Butelka kosztuje 45zl.
30 tys podzielic przez 6 tys rowna sie 5 butelek.

45zl x 5 = 220zl.
Jakby ktos jednak czesciej chcial psikac na lancuch i zakladamy ze mu buteleczka starczy tylko na 5 tys. To raptem jedna butelka wiecej na 30 tys .
Czyli 265zl.

265zl vs 575zl. Scotoiler wychodzi ponad dwa razy drozej.

Na 60 tys. 530zl vs 650zl za scotoiler (doliczony dodatkowy olej).


Ogolnie mz scotoiler troche lepiej dba o lancuch i jest czystszy dla motocykla i ofc wygodniejsy dla bikera. Ale smar w sumie jest tanszy w eksploatacji. Mi osobiscie tak jednorazowo wydac 500zl...juz ciut sie zastanawiam, juz to w reku troche obracam;-). A 45zl za smar na sezon-ot tak.
Po za tym prawdziwy Harleyowiec musi sie troche przy moto czasem ubrudzic. Tak, wiem ze Harleye sa na paski jakby ktos chcial to odpisac:-);-).

Boryszuk
15-05-2019, 06:22
Scottoiler zdecydowanie nie jest czystszy dla motocykla.

CeloFan
15-05-2019, 07:33
:idea:

KRZYSZTOFZ24, liczyłeś, liczyłeś i wyszło na to, że olej jest niedobry a smarowidła dobre. Rozumiem, że wynika to z Twojego doświadczenia bo jak sam napisałeś używasz smarowideł dedykowanych.
Moje doświadczenie jest take, że najmocniejszy DID smarowany olejem przekładniowym Hipol (choć nie wiem czy ma to znaczenie praktyczne oprócz ceny) za pomocą olejarki, przejeżdża od 50 tyś do niespełna 60 tyś km. Litrowa butelka Hipolu wystarcza na tyle, że przestałem tą sprawą się ciekawić. Za litr trzeba zapłacić jakieś 20 zł.

Nie piszę, żeby udowadniać swoją rację tylko, żeby zwrócić uwagę na to, że samo smarowanie nie wydłuży życia łańcucha. Styl jazdy, może częste czyszczenie, może coś jeszcze.
Używałem kiedyś smaru w spraju. Raz użyłem właściwie. Lepi się do tego wszystko a jeśli się nie czyści często napędu, zostaje taki szajs, że trudno czymkolwiek to usunąć.
Sam widzisz, że to kwestia preferencji a nie wyższości jednej metody nad drugą.

Kolekcjoner
15-05-2019, 12:42
Scottoiler zdecydowanie nie jest czystszy dla motocykla.
Sam scottoiler nie ale już to czym się smaruje ma znaczenie. Te lepkie smary w sprayu robią tragiczny syf.

bogdi64
15-05-2019, 16:08
Sam scottoiler nie ale już to czym się smaruje ma znaczenie. Te lepkie smary w sprayu robią tragiczny syf.

jakoś mam czystą felgę i osłonę, czyż by zły smar lub brak umiejętności ?

łańcuchy smarowało się olejem (często gorącym), do momentu zastosowania oringów (w sporcie używa się dalej łańcuchów bez oringowych), do oringowych celem ułatwienia ? - zaczęto produkować smary, smaruje się tylko powierzchnię styku kół zębatych z łańcuchem, powtarzam, automatyczne smarownice to nic nowego, przed wojną stosowano już to rozwiązanie, po wojnie SHL (pierwsze modele) też to miały.
Wiadomo, że element cały czas smarowany wytrzyma dłużej niż okresowo, choć według założeń łańcuch oringowy miał to wyrównać :), więc wolę pozostać przy opinii, że każdy stosuje to co lubi :) a jak nie trafi na podrobiony łańcuch (a jest tego bardzo wiele) będzie się cieszył długą eksploatacją oczywiście wytrzymałość napędu jest uzależniona i to bardzo od prawego nadgarstka ;)

sokolnik
15-05-2019, 16:19
Filtr dotarł :)
24925

Wysłane z mojego Hułałeja

La
15-05-2019, 16:19
to (http://ducatipolska.pl/multistrada-950) sobie weź. A potem z pokorą ustaw się w kolejce do zakupu. Włoski styl pod skrzydłami VW. W opinii znawców, najlepsze moto dzisiaj typu "robię wszystko".

Kojocisko
15-05-2019, 16:37
Ja przeczytałem recenzję "tego" w SM, to prawie leciałem do sklepu ;-).

Kolekcjoner
15-05-2019, 17:10
jakoś mam czystą felgę i osłonę, czyż by zły smar lub brak umiejętności ?
Nie no ja nie jestem takim geniuszem smarowania jak Ty i nie mam umiejętności posługiwania się sprayem więc najpewniej to moja wina, moja bardzo wielka wina ;)...


to (http://ducatipolska.pl/multistrada-950) sobie weź. A potem z pokorą ustaw się w kolejce do zakupu. Włoski styl pod skrzydłami VW. W opinii znawców, najlepsze moto dzisiaj typu "robię wszystko".
Moto niesamowicie kuszące. No i ten wygląd.....:).

krzysztofz24
15-05-2019, 20:33
:idea:

KRZYSZTOFZ24, liczyłeś, liczyłeś i wyszło na to, że olej jest niedobry a smarowidła dobre. Rozumiem, że wynika to z Twojego doświadczenia bo jak sam napisałeś używasz smarowideł dedykowanych.
Moje doświadczenie jest take, że najmocniejszy DID smarowany olejem przekładniowym Hipol (choć nie wiem czy ma to znaczenie praktyczne oprócz ceny) za pomocą olejarki, przejeżdża od 50 tyś do niespełna 60 tyś km. Litrowa butelka Hipolu wystarcza na tyle, że przestałem tą sprawą się ciekawić. Za litr trzeba zapłacić jakieś 20 zł.

Nie piszę, żeby udowadniać swoją rację tylko, żeby zwrócić uwagę na to, że samo smarowanie nie wydłuży życia łańcucha. Styl jazdy, może częste czyszczenie, może coś jeszcze.
Używałem kiedyś smaru w spraju. Raz użyłem właściwie. Lepi się do tego wszystko a jeśli się nie czyści często napędu, zostaje taki szajs, że trudno czymkolwiek to usunąć.
Sam widzisz, że to kwestia preferencji a nie wyższości jednej metody nad drugą.

Chwila, chwila. Liczylem tylko oplacalnosc finansowa. Jest ona po stronie smaru, bo koszt startowy scotoilera to 500zl. A to czy ktos bierze hipol czy dedykowany olej, to w sumie szczegol.
A reszte, to po prostu plusy dodatnie i ujemne danych rozwiazan. Bazujac na moich doswiadczeniach praktycznych ze smarami i tym co pisza w necie o scotoiler i wy tutaj na forum.

Ogolnie to znowu jestem w szoku. Bo myslalem ze scotoiler jest czystszym rozwiazaniem niz smar.
A kolega Boryszuk (sory ze znowu wywoluje:-) ) pisze ze jednak nie.
Boryszuk jakbys mogl jednak rozwinac.
Bo w necie pelno tekstow w stylu: "od kiedy mam scotoiler to raz na ruski rok przetre papierkiem pare kropel oleju z wachacza na stacji benzynowej".
To jak ty uwazasz. Brudzi badz nie brudzi motocykl (nie chodzi mi o lancuch) scotoiler z olejem? Pryska na boki wszedzie czy tam gdzieniegdzie pare kropelek sie znajdzie? Zwykle mycie motocykla to zalatwia czy trzeba troche szmatka i cleanerem np?


A na marginesie i a propo smaru. To musi byc dobry i malobrudzacy. Ja mam Bel Ray Superclean ( a rozne kupowalem zanim w koncu znalazlem to co mi pasuje). Po nasmarowaniu lancucha na wachacz poleci nadmiar smaru, jakies kilkadziesiat kropeczek przez pierwsze 50km.
Cleaner i szmatka zalatwia sprawe w 5 sekund. A potem jest spokoj, tzn sporadycznie gdzies tam kropeczka smaru chlapnie.
Ale np Castrol RS. Przez pierwsze 50km brudzi 2,3 razy bardziej niz Bel Ray i takze potem troche chlapie.
A jak kiedys kupilem awaryjnie jakies gowno Shella. To mialem schlapany caly wachacz, zadupek pod spodem i nawet tyl nopgawki spodni:-).

Z czyszczeniem lancucha cleanerem to przeciez nie jest tak ze co smarowanie. To sie robi okazjonalnie. Ja kiedys to robilem 3 razy na sezon, potem 2, potem raz a w ostatnim sezonie to chyba wcale.
Niektorzy wcale nie czyszcza lancucha (wiekszosc chyba). Np moj mechanik, porzadnie i czesto smaruje, wachacz ma schlapany i tylko wizualnie to moze kiepsko wyglada.
Przeciez lancuch "z boku" to sie tak bierze delikatnie cieniutka warstewka psika" zeby go korozja nie zlapala, co ktores smarowanie. Smaruje sie na styku rolki ze scianka, z obu stron rolek.
Dobry smar ogranicza czepiane sie brudu do niego. Takze ja osobiscie co ktores tam smarowanie (powiedzmy co piate) wyczyszcze cleanerem i szmatka zeby z boku byl taki ladny bialutki niz troche ciemny, bo z czasem troche tego brudu lapie.
Ale absolutnie nie co smarowanie.

P.S
Panowie, ja tu nikogo nie chce na sile przekonywac. Jeden bedzie wolal jedno rozwiazanie a drugi inne.
Bardziej mnie ciekawia opinie praktykow co maja scotoiler. Bo o smar sie nie bede pytal, bo sam uzywam:-).

Boryszuk
15-05-2019, 20:55
Wszystko zależy jak masz ustawione podawanie i jak często dokładnie czyścisz wszystkie zakamarki. Ja kilka tygodni temu musiałem zdjąć tylny błotnik to przy okazji sobie wyskrobałem trochę szlamu. Wahacz i felga są brudne bo gdzieś ten olej musi uciec ale zmywa się to dość łatwo Kärcherem i odrobiną odtłuszczacze. Pamiętaj, że olej z podajnika nie tylko smaruje ale też czyści łańcuch. I to dla mnie jest największa zaleta -raz na jakiś czas sprawdzam stan w zbiorniczku pod tablicą (mam opcjonalny większy zbiornik) i niczym innym się nie martwię.

pwaos
15-05-2019, 22:01
Rzuciłem temat smarowania i czyszczenia, bo jeszcze do niedawna uważałem że jak nie nasmaruję to mi łańcuch pęknie, zablokuje koło i kaplica. Ale z czasem zobaczyłem że mało kto się przejmuje łańcuchem i przecież w turystykach często występuje a tam są katowane i żadnych incydentów nie ma. Więc można tylko przedłużyć żywotność łańcucha i zębatek czyszcząc i smarując zgodnie z tym, co jest napisane w instrukcji. Widziałem jeszcze gdzieś test Polaka, który traktował oringi czym się da i tylko od WD-40 puchły. Więc wystarczy smarować i czyścić jak już źle wygląda. Czyli luzik. 8-) I jeszcze jedno, jakiś Anglik zachęcał do zmiany przedniej zębatki w połowie żywotności łańcucha, co podobno miało przedłużyć żywotność samego łańcucha i tylnej zębatki o prawie połowę. Czy to prawda? Nie wiem, ale zębatka zdawcza droga nie jest.

Kojocisko
15-05-2019, 22:13
Smarowanie to wyłącznie kwestia żywotności zestawu napędowego. W dalszej podróży ma to znaczenie, bo czasem nie ma gdzie wymienić.
Niesmarowany łańcuch szybciej się wyciąga i czasem kończy się zakres regulacji, mimo, że zębatki jeszcze żyją.
Mnie w XJ600 i FZ6 zestaw starczał na mniej niż 20kkm, co oznaczało po sezonie wymianę opon i zestawu napędowego.

Kolekcjoner
15-05-2019, 22:26
8-) I jeszcze jedno, jakiś Anglik zachęcał do zmiany przedniej zębatki w połowie żywotności łańcucha, co podobno miało przedłużyć żywotność samego łańcucha i tylnej zębatki o prawie połowę. Czy to prawda? Nie wiem, ale zębatka zdawcza droga nie jest.
Też to gdzieś czytałem - ciekawe w sumie.
Ja w moto gdzie mam oilera mam w sumie bardzo czysty ten łańcuch i nie bardzo jest co tam robić. Syf się nie zbiera. Właściwie jest to bezobsługowe :).

pwaos
15-05-2019, 22:47
Bezobsługowe... A gdzie rytuał? Gdzie te brudne paznokcie? Ten zapach smaru i nafty, najlepsze męskie perfumy? :grin:

Kolekcjoner
15-05-2019, 22:56
Bezobsługowe... A gdzie rytuał? Gdzie te brudne paznokcie? Ten zapach smaru i nafty, najlepsze męskie perfumy? :grin:
Wystarczy mi tego "rytuału" przy innych rzeczach ;).....

krzysztofz24
15-05-2019, 22:58
(....) I jeszcze jedno, jakiś Anglik zachęcał do zmiany przedniej zębatki w połowie żywotności łańcucha, co podobno miało przedłużyć żywotność samego łańcucha i tylnej zębatki o prawie połowę. Czy to prawda? Nie wiem, ale zębatka zdawcza droga nie jest.

A to jest raczej bzdet i chyba jest wrecz na odwrot.. Kurde nie napisze tego tak naukowo jak bym mial doktorat z mechaniki;-)

Ale najpierw z fizyki; kazdy uklad dazy do rownowagi.
A z mechaniki; jak damy np uklad 2 wspolpracujacych kol zebatych i sa nowe (lub w identycznym stanie) to idealnie, rownomiernie sie zuzywaja. Ale jesli jedno kolo damy nowe a drugie w 50% np zuzyte. To to nowe a co za tym idzie caly uklad szybciej sie zuzyje.
Bo beda "chcialy sie" wzajemnie dopasowac.
Tak samo bedzie przy lancuchu, bo te kola sa ze soba polaczone lancuchem. Na zuzytej zebatce lancuch bedzie inaczej pracowal niz na nowej i uklad bedzie dazyl do "wyposirodkowania" Tako rzecze teoria.

sokolnik
15-05-2019, 22:59
Smarowanie to wyłącznie kwestia żywotności zestawu napędowego. W dalszej podróży ma to znaczenie, bo czasem nie ma gdzie wymienić.
Niesmarowany łańcuch szybciej się wyciąga i czasem kończy się zakres regulacji, mimo, że zębatki jeszcze żyją.
Mnie w XJ600 i FZ6 zestaw starczał na mniej niż 20kkm, co oznaczało po sezonie wymianę opon i zestawu napędowego.W sezonie 20 tys km i na koniec każdego sezonu wymiana opon i napędu?
Nieźle... Ja w 2 lata zrobiłem jakieś 11 tys km :) i łańcucha nie naciagalem nawet :) smaruje co 500 km suchej drogi lub po każdej mokrej jeździe. Czyszcze naftą 2-3 razy w sezonie :)

Wysłane z mojego Hułałeja

krzysztofz24
15-05-2019, 23:09
Bezobsługowe... A gdzie rytuał? Gdzie te brudne paznokcie? Ten zapach smaru i nafty, najlepsze męskie perfumy? :grin:

Popieram:-)
Po za tym za paznokciami nie jest brud ani zaloba, tylko cialko naszego kochanego moto;-).

P.s
I juz wiem dlaczego jak edytowalem to mi sie post przywiesil i edytowane jest oddzielnym postem.
Bo sie sokolnik wcial miedzy wodke a zakaske:grin:;-)

- - - - kolejny post - - - - - -



Mnie w XJ600 i FZ6 zestaw starczał na mniej niż 20kkm, co oznaczało po sezonie wymianę opon i zestawu napędowego.

Strasznie kiepskie te wyniki. Ja od kiedy mam nowy lancuch, to jedno naciagniecie kontrolne i nie ruszany od 23 tys (ale raczej za pare tysi trzeba bedzie ciut podciagnac).

pwaos
15-05-2019, 23:12
Chodzi chyba o to, że przednia zębatka po prostu wcześniej się zużyje bo musi w tym samym wykonać więcej obrotów niż tylna. Jakoś tak.

CeloFan
16-05-2019, 07:55
:idea:



Robię tak kiedy napęd ma około 30 tyś km. U mnie zębatka zdawcza zużywa się szybciej od tyłu.

bogdi64
16-05-2019, 10:14
dlatego kolega mechanik zawsze mi powtarzał, na przód kupuj najlepszą jaka jest w sprzedaży :), smarowanie łańcucha to cała przyjemność i zabawa, podnośnik, szmatka PIWKO i mam zajęcie ;)

CeloFan
16-05-2019, 10:24
:idea:

Masz rację zakładając, że jeździ się codziennie wracając do domu. Jak się jest w drodze to po dniu jazdy w 40-to stopniowym upale, wcale nie myśli się o przyjemnościach takich :)

bogdi64
17-05-2019, 23:18
:idea:

Masz rację zakładając, że jeździ się codziennie wracając do domu. Jak się jest w drodze to po dniu jazdy w 40-to stopniowym upale, wcale nie myśli się o przyjemnościach takich :)

po to się w trasie pali ;)
- dzisiaj pomiędzy układaniem paneli a mocowaniem listew
25046

krzysztofz24
17-05-2019, 23:49
Niezle stado choperow:-).

bogdi64
18-05-2019, 09:22
stanąłem tu, bo tu kawę dawali i to z ciasteczkiem :)
ps: nie będę robił konkurencji "motocyklom dla kurierów? ;)", bo kto wtedy by na nie spojrzał :)

sokolnik
18-05-2019, 13:18
Miała być dziś jazda testowa Ducatti 821 ale leje deszcz, burza...
Mój najbliższy następny wolny termin w sb po 15 czerwca :)

Wysłane z mojego Hułałeja

bogdi64
18-05-2019, 17:59
kolejny dzień remontu w domu, a "sprzęta" się marnują, fakt, że dowiózł mnie do sklepu po napoje wzmacniające z dużą ilością witamin (wdzięczny staruszek) a wczoraj większy 230km (trzeba było dotrzeć oponę), tylko żona się pytała dlaczego tak długo, to jej wytłumaczyłem, że w piątki jest bardzo długa kolejka w castoramie ;), ech te remonty z żoną ;)25073

La
20-05-2019, 10:33
W terenie mój rekord żywotności łańcucha to około 80 mth. Normalnie wymieniam po 60. Zębatka przód w połowie tego przebiegu, tylna razem z łańcuchem. Naciągnięcie łańcucha przed wymianą to około 3 cm :). Opony - przód spoko ale tył potrafi się w trzy dni skończyć. Za to doznania - 1 godzina w terenie to dla mnie ekwiwalent dnia na szosie.

PS
smar to zielony motul (https://allegro.pl/oferta/smar-do-lancucha-motul-lube-off-road-c3-400ml-7724283741?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_chemiakcesor_pla_chemia_samoc hodowa&ev_adgr=Main_adgroup&gclid=Cj0KCQjwoInnBRDDARIsANBVyARfe0ejnGKXq_lX0-KtlqTlyyXOdDUzLzrvH1Hh_tUfbGcCphknZaMaAt-9EALw_wcB) Polecam jeśli musicie jechać w długą trase z deszczem - nie ma opcji żeby go zmyć w normalnych warunkach bez użycia piachu, błota i innego syfu.

Kolekcjoner
20-05-2019, 13:37
Smok w Sosnowcu :).25136

Zdjęcie z fejsa więc wybaczcie jakość ;)...

Kolekcjoner
23-05-2019, 18:40
Nie mówcie że zdjęcie Smoka spowodowało że przestaliście tu pisać. Jak tak to mogę usunąć ;) :lol:...

Boryszuk
23-05-2019, 19:12
Ja się szykuję na wyjazd w sobotę. Moto już praktycznie gotowe, moje rzeczy spakowane. Moja jeszcze nie zaczęła ale to norma.

- - - - kolejny post - - - - - -

A właśnie. GeparD, opowiadaj jak Szkocja.

!AGresT
23-05-2019, 21:14
Moja jeszcze nie zaczęła ale to norma.

Cóż. Pojedziesz sam.

Boryszuk
23-05-2019, 21:23
Cóż. Pojedziesz sam.

O nie, to byłaby tragedia!

krzysztofz24
24-05-2019, 02:24
Nie mówcie że zdjęcie Smoka spowodowało że przestaliście tu pisać. Jak tak to mogę usunąć ;) :lol:...

Ja sie nie wystraszylem, bo mam cos w ten desen;-).

Ogolnie to ja akurat nie mam co pisac specjalnie.
Jakis ten sezon nie bardzo sie zaczal. Jezdze od polowy marca na moto.
Ale glownym winowajca jest tu pogoda.
Chyba tylko 2 razy mi sie udalo zrobic przejazdzke powyzej 200km przy dobrej pogodzie.
A tak to albo wiatr tak silny, ze na wprost sie jedzie prawie w zlozeniu.
Albo deszcz, albo ochlodzenie do 10 stopni.
Dzisiaj jezdzilem, tylko zalosne 80km.
Sledzenie pogody od tygodnia, specjalnie sobie dzisiaj wolne ustawilem, chcialem pyknac kontrolne 200 wokol komina.
Jak wyjezdzalem to padalo ale gdzies tam w oddali sie przecieralo.
To pomyslalem jade w tamta strone, bedzie dobrze.

No nie bylo:-). Non stop deszcz, mniejszy lub wiekszy. Jak juz mi kurtka na klacie zaczela puszczac wode i rekawiczki przemokly.
To sie zawrocilem. Powrot tez ofc w deszczu. Pojechalem na dzialke z mysla ze przeczekam i trafie okno pogodowe bez deszczu;-).
Nie doczekalem sie. Powrot tez w deszczu.

Nosz fuck:-).
Mam nadzieje ze scisly sezon motocyklowy w wakacje bedzie laskawszy pod wzgledem pogody. A przynajmniej braku deszczu.

Kolekcjoner
24-05-2019, 15:04
Pogoda jest mówiąc krótko straszna.
U nas na Podhalu jest jeszcze pierońsko zimno :(...

sokolnik
24-05-2019, 15:27
Wczoraj byłem u mojego mechanika :)
Wymiana:
Oleju
Filtr paliwa
Filtr powietrza
Sprawdzenie przedniej zebatki, wyczyszczenie grubego syfu.
Naciągnięcie łańcucha, bo był za duży luz wg. mechanika.

Za całość chciał 100 zł. Nie miałem tyle ha miałem 80 zł, dałem mu jeszcze litr oleju chłodniczego Motula :)

Wysłane z mojego Hułałeja

GeparD
25-05-2019, 09:12
A właśnie. GeparD, opowiadaj jak Szkocja.

Szkocja jeszcze przede mna. Jade 9 czerwca.

Boryszuk
25-05-2019, 11:01
O cholera, wydawało mi się, że miałeś jechać przede mną. A my właśnie jesteśmy w drodze.

bogdi64
26-05-2019, 14:51
filterki, olejki, czyszczenia, a TO SEZON, nabijać kilometry trzeba :)
mówili po drodze, nie jedź tam, bo nawet rower nie da rady, oni nie wiedzą do czego SHL została stworzona, czyli asfalt to nasz wróg ;)
125423
225424
325425
425426
525427
625428

krzysztofz24
26-05-2019, 22:38
5 z tym blotkiem wyglaa jak lekki challenge:-).
Fajne foty.

Tak jak teraz jest spoko, ale to az sie prosi z racji modela. O takie stare, lekko pozolkle BW lub troche w sepie. Cos jakby zrobic zdjecie w mlodosci tego motocykla i wyjac je z szuflady dzisiaj.
Tak mi alternatywa, oprocz "normalnej" wizji obrobkowej, do glowy przyszla.

bogdi64
27-05-2019, 00:02
najbardziej pasowała mi jazda gdy trawa "smyrała" po dłoniach (foto 2), mam dylematy jak postępować i pokazywać ten motocykl ? - przestałem traktować go jako zabytek, jest dla mnie pożytecznym urządzeniem, choć już miałem też uwagi, że powinienem go bardziej szanować ...
ps: ale są robione zabytkowy cyfrowym kompaktem ;)

krzysztofz24
27-05-2019, 00:45
Pokazywac troche normalnie a troche zabytkowo.
I nie krepowac sie tylko jezdzic ile sie da:-).

Kojocisko
27-05-2019, 09:32
Dla mnie jedna z kwintesencji jazdy na motocyklu. Gdzieś pojechać, napawać się - przyrodą, zabytkami, knajpami...

Boryszuk
27-05-2019, 19:14
Ja to najbardziej lubię samą jazdę. Zwłaszcza kiedy tak wygląda okolica

25478

krzysztofz24
30-05-2019, 22:24
Po ostaniej jezdzie w deszczu przyszedl czas na mycie i smarowanko lancucha. Zdecydowalem sie tez na jego dokladne umycie. A niech ma raz na sezon wypas serwis;-). No dobra, moze sie jeszczeraz zmobilizuje do tego.


W trakcie, lancuch juz czysciutki. Jeszcze tylko z raz psiknac cleanerem. Oczywiscie rekawiczki sa dla lalusiow;-). I jestem niemal pewien, ze czesc osob bedacych w posiadaniu walu kardana lub scotoilera, widzac to zdjecie.
Tak naprawde zazdrosci:mrgreen: ze tak nie moga sobie "pogrzebac" przy moto.

25657




Efekt koncowy, nawet zebatke troche przetarlem.

25658





25659


P.s Boryszuk, fajne masz te kufry w kolorze moto. O wiele lepiej sie prezentuja niz jakies standardowe czarne Givi.

bogdi64
30-05-2019, 23:26
25660
UWAGA skradziono dwa motocykle: Suzuki GSXR 600 k9 i Triumph Daytona 675 2014r. Motocykle ukradzione na dniach z Kiełczowa z garażu podziemnego.
Cechy charakterystyczne: Triumph Daytona miał po bokach porysowany zadupek i taśmę przeźroczystą na tych rysach. Akcesoryjne uchwyty pasażera.
Suzuki: wydech yoshimura, lekko porysowana rama pod bakiem

VIN Triumph: SMTTTA13FAE644996
VIN Suzuki: JS1CV111100110463

Wysoka nagroda za pomoc w odnalezieniu

Proszę o udostępnienie!
Telefon 791547691

Boryszuk
31-05-2019, 07:44
Masz jakiś link do posta na Facebooku?

bogdi64
31-05-2019, 11:02
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=2166796640100563&set=pcb.2166796916767202&type=3&__tn__=HH-R&eid=ARAdTXpTHQfMESbrqODaNkmT0EJfUiOS-a9XhHmOnNkKAiEqy0T8m2BmKp6iMf4poGFeQoMemGWifcfl

dzięki

krzysztofz24
31-05-2019, 11:59
Przykra sprawa z ta kradzieza.
Moj kolega, w sumie przyjaciel od dziecinstwa.
Kupil sobie pierwsze moto, jakas 750 naked Suzuki.
Po roku czasu tez mu ukradli z garazu podziemnego, gdzie wjazd na osiedle jest z budka ochroniarza a garaz na brame z pilotem.
A Policja po 2 tyg od zgloszenia, umorzyla sprawe:-(.

Akcja w mediach spolecznosciowych jest dobrym pomyslem.
Zycze powodzenia.

bogdi64
31-05-2019, 14:17
a planowali urlop na tych motocyklach, już częściowo zarezerwowane, a strata finansowa !, długo, oj długo do tego samego nie wrócą :(

Boryszuk
01-06-2019, 11:26
My wczoraj wróciliśmy z objazdu Szkocji. 2500km w 6 dni (w tym prawie 1000 po autostradzie bo mieszkamy dokładnie na drugim końcu Wielkiej Brytanii). Jeśli ktoś się zastanawia to z całego serca polecam. Widoki są przepiękne a drogi fantastyczne choć nawierzchnia bywa różnej jakości. Tylko upewnijcie się, że wasze ciuchy są wodoodporne. Ja po zjechaniu na ostatni nocleg z buta wylałem pół szklanki wody.
25681
2568225683
25685

Boryszuk
01-06-2019, 12:18
A, i jeszcze ciekawostka. Na budynku opactwa w Paisley jest taki żygacz.

25692

bogdi64
01-06-2019, 18:42
wszystkie ładne
ps: jeszcze dwa tygodnie do wyjazdu :(

krzysztofz24
01-06-2019, 23:02
A, i jeszcze ciekawostka. Na budynku opactwa w Paisley jest taki żygacz.


Chyba Opat o jeden raz serie Obcego obejrzal;-).
Co do wyjazdu, fajny. A powiedz mi tak z ciekawosci pare kwesti organizacyjnych. Jak mniej wiecej wyszla realna ilosc kilometrow na dzien? (Mozna by obliczyc, ale. rownie dobrze mogliscie zrobic sobie dzien przerwy czy dwa).
A jak z noclegami, jakies kempingi pod namiotem na dziko, na kempingu, czy juz sobie zaplanowaliscie jakies noclegi w motelach czy gdzies, przed wyjazdem?

- - - - kolejny post - - - - - -


wszystkie ładne
ps: jeszcze dwa tygodnie do wyjazdu :(

To sie cieszyc, ze tak malo juz czasu.
A gdzie, jak dlugo, jak daleko, na ile czasu, samemu czy z kims:-)?


P.S
Kurde chcialem napiac, ze ostatnio udalo mi sie w piatek idealnie wstrzelic z pogoda i zrobilem sobie petelke po mazowieckim (zblizajac troche do mazur) okolo 270km. I fajnie bylo.
Ale tu tysiace nawijaja jak dziki, to co sie bede odzywal:-);-).
No ale fajnie bylo.

Boryszuk
01-06-2019, 23:47
Wg tras wbitych w nawigację wygląda to tak jak poniżej. Mila to 1.6km.
Sobota 399 mil z czego 360 po autostradzie.
Niedziela dzień wolnego
Poniedziałek 187 mil
Wtorek 117 mil (plus ok 50 mil bo piękna chciała wrócić w jedno miejsce żeby zrobić kilka zdjęć ale nie miałem nic przeciwko bo zrobiliśmy bonusowy przejazd po jednej z najlepszych dróg po jakich w życiu jechałem)
Środa 178 mil (plus ok 40 bo nie udało nam się wbić na prom i musieliśmy jechać dookoła)
Czwartek 218 mil
Piątek 320 mil z czego 270 po autostradzie.

Poza sobotą i niedzielą, kiedy spaliśmy u forumowego Sebastianito w Edynburgu, noclegi znaleźliśmy przez AirBnB. Stosunkowo niedrogo a jednocześnie czysto i dość bezpiecznie.

Dzisiaj rano umyłem motor, wypastowałem skóry i zdjąłem kufry. Może jutro przejadę się żeby skorygować trochę profil opony bo po jeździe po autostradzie nie potrzebuję stopki kiedy zsiadam z motoru.

krzysztofz24
02-06-2019, 00:44
Pomijajac autostrady. To wychodzo cos kolo 300km na dzien (niecale 200mil). Dobre tempo. Tak zeby cos zobaczyc a jednoczesnie zrobic porzadna trase, z normalnymi przerwami.

Boryszuk
02-06-2019, 07:28
Nie jest źle choć wielu widoków nie daliśmy rady sfotografować. Raz, że nie było czasu, dwa, że musielibyśmy się co chwilę zatrzymywać, rozbierać, ubierać itd. wiele razy było tak, że się zatrzymaliśmy, zrobiliśmy zdjęcia i za następnym zakrętem albo dwoma pojawiały się jeszcze piękniejsze widoki.

sokolnik
02-06-2019, 08:26
A ja od ponad tygodnia nie jeździłem, bo nie było pogody (deszcze), do tego ja byłem przeziębiony a do tego 4 weekendy mam zaplanowane wyjazdy i jeździć mogę tylko w tygodniu. Najbliższy weekend który będę w Gdyni to 2 ostatnie weekendy czerwca i nie wiem czy będę mógł w sb jeździć... Nie ma kiedy jeździć. Olej, filtr zmieniony, łańcuch naciagnięty, nic tylko jeździć...
Chyba czas sprzedać moto [emoji14]

Wysłane z mojego Hułałeja

bogdi64
02-06-2019, 10:37
A gdzie, jak dlugo, jak daleko, na ile czasu, samemu czy z kims?

wstępne plany, a że to motocykl więc lokalizacje mogą lekko się zmienić, więc ..
1 dzień - wyjazd w Wrocławia dojazd Czorsztyn
2,3,4 dzień - Pieniny
5 dzień - gdzieś na "ścianie wschodniej"
6,7,8,9 dzień - mazury okolice Augustowa
10,11,12 dzień - przypuszczalnie mierzeja wiślana (czyli odpoczynek po zlocie ;))
13 dzień powrót Wrocław
ok 2500km

Kolekcjoner
02-06-2019, 22:52
Nie jest źle choć wielu widoków nie daliśmy rady sfotografować. Raz, że nie było czasu, dwa, że musielibyśmy się co chwilę zatrzymywać, rozbierać, ubierać itd. wiele razy było tak, że się zatrzymaliśmy, zrobiliśmy zdjęcia i za następnym zakrętem albo dwoma pojawiały się jeszcze piękniejsze widoki.
My tak mamy jak jeździmy na Słowację. Też momentami człowiek głupieje i co chwilę by stawał. Inna rzecz że to bardzo upierdliwe natręctwo z tym fotografowaniem wszystkiego :mrgreen:....

krzysztofz24
02-06-2019, 23:06
Ehh Slowacja. Zawsze jak jestem w Zakopanem, w sumie w gorach powinienem napisac - bo tam spedzam wiecej czasu;-).
To zaliczenie 200km petelki naokolo Tatr na moto, musi byc:-).

Boryszuk
02-06-2019, 23:13
My tak mamy jak jeździmy na Słowację. Też momentami człowiek głupieje i co chwilę by stawał. Inna rzecz że to bardzo upierdliwe natręctwo z tym fotografowaniem wszystkiego :mrgreen:....

No tak. My też nastawiliśmy się na to, że jest to jednak wyjazd motocyklowy a nie fotograficzny. Ostatecznie nawet aparatu nie wzięliśmy ze względu na ograniczone miejsce. Na szczęście dron zajmuje mniej miejsca i nawet nie było mowy o tym żeby go nie zabrać ������ Niestety wygląda na to, że cały materiał nagrany na GoPro pójdzie do kosza.

krzysztofz24
02-06-2019, 23:19
Dawac mi tutaj zdjecia z tego drona:-).
Nie musi byc hiper jakosc.

Boryszuk
03-06-2019, 21:13
Nie mam zdjęć tylko filmy. Muszę usiąść i coś zmontować ale póki co walczę z kartą pamięci z GoPro.

bogdi64
09-06-2019, 11:00
jak co roku robię listę na wyjazd już mam 98 pozycji :)

krzysztofz24
09-06-2019, 11:05
Ale liste czego?
Rzeczy na wyjazda i masz 98:shock:?
Czy moze miejsc do odwiedzenia/zobaczenia?

Rafał_Sz
09-06-2019, 15:46
Może o oktany chodzi?

bogdi64
09-06-2019, 15:47
lista to spakowania najpotrzebniejszych rzeczy :) w podróży :), część oczywiście nie uwzględniona, bo na stałe jest w motocyklu

Boryszuk
09-06-2019, 16:39
I co wpisałeś?49 par skarpet? :mrgreen:

bogdi64
09-06-2019, 18:39
skarpety to jedna pozycja mimo trzech rodzai, nie rozpisywałem się aż tak dokładnie :)

Kolekcjoner
09-06-2019, 23:34
W sumie to nie ma lekko z tym pakowaniem. My potrafimy na krótki wyjazd zabrać tyle rzeczy, że w trzech kufrach jest ciasno jak w Tokijskim metrze ;).

Dziś po południu mała rundka wokół Tatr 147 mil :).

sokolnik
09-06-2019, 23:37
Pytałem o to, czy jeśli wlałem za dużo oleju silnikowego to źle? W sensie jak bardzo źle? :) wg serwisowki powinno być 2.8L z zaciągnięciem oleju do filtra a mi się wlalo 3L około. Mechanik gadał że nic się nie stanie. Ale jakoś nie mam przekonania że nic się nie stanie.
Sprawdzę dokładnie na bagnecie co pokazuje i wtedy będę podejmować dalsze kroki. Jutro sprawdzę w garażu.

Wysłane z mojego Hułałeja

Ligo
09-06-2019, 23:41
Dziś po południu mała rundka wokół Tatr 147 mil :).
U Wasz już przestawili kilometry na mile, czy tylko na Słowacji?

- - - - kolejny post - - - - - -


a mi się wlalo 3L około. Mechanik gadał że nic się nie stanie.
10% więcej, to nic się nie stanie.

Kolekcjoner
10-06-2019, 01:53
U Wasz już przestawili kilometry na mile, czy tylko na Słowacji?
W moim moto wszystko jest w milach, a mnie się nie chce przeliczać ;).....

Ligo
10-06-2019, 02:05
Spoko, rozumię...
Tylko trzeba pamietać, że jak termometer pokazuje 30ºF, to znaczy, że jest zimno, a nie ciepło.

bogdi64
10-06-2019, 14:38
a jak mało pali ;), jutro początek pakowania, jeszcze tylko małe konieczne zakupy, wczoraj ostatni drobny przegląd , synchro gaźników i regulacja pompy, co by więcej podawała ;)