Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)
Boryszuk
26-03-2017, 11:10
Zaplanuj sobie kilka postojów gdzie pierwszy będzie na najbliżej stacji tak żebyś mógł zatankować do pełna i poprawić ciuchy, przez które Ci wieje. Bo jeśli będzie wiało przy 50km/h to przy 120 tym bardziej.
sokolnik
26-03-2017, 11:19
Na autostradzie są parkingi będę tam robił przystanki. Gość mówił że zatankowany do pełna. Oczywiście gdzieś na trasie doleje mu benzynki.
Za mną jedzie samochodem Justyna więc też zabawa będzie he ona się stresuje i ja.
Kamizelkę mam odblaskowa. Tylko że ona tam zwykła na rzep. Nie ma zamka blyskawicznego. Musiałbym agrawki jakieś kombinować...
Boryszuk
26-03-2017, 11:22
Niech Justyna jedzie przed Tobą, mniej się będziesz stresował. Tylko ustalcie z góry tempo i podstawowe sygnały np. że chcesz się zatrzymać.
robin102
26-03-2017, 11:31
Ta jazda w duecie dwóch mało doświadczonych kierowców to nie jest dobry plan. Będziecie dla siebie wzajemnie uciążliwością. Niech panna jedzie daleko przed Tobą bez kontaktu wzrokowego jak Borszuk radzi, alb niech jedzie solo za Tobą z 5 km. Pamiętaj, że dla kierowców w puszkach nie ma czegoś takiego jak początkujący motocyklista. Wszystkich traktują tak samo. Trzymaj wielki dystans od poprzedzającyh pojazdów i bądź dla puszkarzy przewidywalny. Nie usztywniaj się na motorze, luzik ciała.
sokolnik
26-03-2017, 11:44
Justyna jeździć umie ale moim szerszeniem jeździ tylko jak musi czyli prawie wcale :) bo zawsze ja kieruje. Kiedyś miała swój samochód i jeździła trasy sama do rodziców więc umie jeździć. Ona po prostu nie lubi jeździć nie swoim samochodem :) zrobimy tak. Ona za mną ale daaaaleko żeby samochody mogły wyprzedzac a nas pojedynczo i chować się między nami. Do autostrady mamy obwodnicę Grudziądza kieruje prosto do bramek na autostradzie. Tego odcinka nie znam ale obwodnica nowa o standardzie autostrady. Asfalt super.
Zrobimy sobie ze 3 przystanki na rozprostowanie kości :)
Dziś pod Gdańskiem jakieś 10km od A1 jest zlot... kusi zajechać na jakieś swiecenie ale o 14-15 to tam pewnie nikogo nie będzie więc na 100% tam nie będziemy zajezdzac.
robin102
26-03-2017, 13:00
Jedziesz już, jeśli tak to na forum pisz lewą ręką, bo prawą rolgaz trzeba trzymać :)
.
.
.
.
.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/2006_fz6n_Orange20Blaze20VOM2_PS2008_zps-1.png
źródło (http://s62.photobucket.com/user/robin102/media/2006_fz6-n_Orange%20Blaze%20VOM2_PS%2008_zpsaq8q3qzm.png.ht ml)
sokolnik
26-03-2017, 14:37
Panowie ! Zapamiętajcie ten dzień! 26 marca 2017 !
Kupiłem moto! Właśnie stoimy na parkingu na A1 :)
Oto dowód!
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/afc15b2fa850c1f9da7d686e44f39d47-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170326/afc15b2fa850c1f9da7d686e44f39d47.jpg)
Pogoda jak marzenie :)
Średnia prędkość na A1 60-70km/h lekki jest wiatr więc bez szaleństw... :)
robin102
26-03-2017, 14:40
O kutffffa to gruboooo. Fajny komplecik jesteście :)
Gratulacje i dobrej jazdy, aż nie wierzę :)
Normalnie ciężko uwierzyć, niee niee to nie możliwe jest, niech mnie ktoś uszczypnie :D
Gratulacje, prezentuje się bardzo ładnie :)
PS. Z mojej strony propozycja aby się Sokolnik wziął za zorganizowanie jakiegoś plenerowego spotkania użyszkodników forum nikona używających 2oo.
Sądzę, że nie powinno być demokracji, miejsce i termin określa organizator, reszta motonikoniaków albo się dostosuje, albo nie. Wpłata zaliczek (bezzwrotnych) obowiązkowa, żeby się komuś później nie odwidziało.
Dla orientacji ile osób jest chętnych, na początek mała lista.
Kolekcjoner
26-03-2017, 15:22
Panowie ! Zapamiętajcie ten dzień! 26 marca 2017 !
Kupiłem moto! Właśnie stoimy na parkingu na A1 :)
Oto dowód!
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/afc15b2fa850c1f9da7d686e44f39d47-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170326/afc15b2fa850c1f9da7d686e44f39d47.jpg)
Pogoda jak marzenie :)
Średnia prędkość na A1 60-70km/h lekki jest wiatr więc bez szaleństw... :)
Gratulacje i szerokości :D.
sokolnik
26-03-2017, 15:29
Trochę w kciuki zimno hehe
A miejsce jakieś podać do wyboru kilka...? Tak by każdemu pasowało :)
1 tankowanie za mną :)
krzysztofz24
26-03-2017, 17:46
Też mi ciężko uwierzyc:-).
W końcu, gratulacje:-)
robin102
26-03-2017, 18:35
być demokracji, miejsce i termin określa organizator, reszta motonikoniaków albo się dostosuje, albo nie. Wpłata zaliczek (bezzwrotnych) obowiązkowa, żeby się komuś później nie odwidziało.
Dla orientacji ile osób jest chętnych, na początek mała lista.
Jestem chętny, ale termin kluczowa sprawa. Majówka to żniwa fotograficzne w drugiej dekadzie maja lub w czerwcu.
Boryszuk
26-03-2017, 18:37
Trochę w kciuki zimno hehe
A miejsce jakieś podać do wyboru kilka...? Tak by każdemu pasowało :)
1 tankowanie za mną :)
Dojechałeś już? Gratulacje.
Ja niedawno wróciłem, piękna u nas pogoda na moto. I nareszcie założyłem podwójną dyszę do Scottoilera. Po krótkiej jeździe testowej felga cała w kropki;-)
sokolnik
26-03-2017, 18:39
Wszystko ok! Dojechałem (dojechaliśmy) bez problemów :-) nie było niebezpiecznych akcji :)
Co mnie boli?
Uszy he kciuki od zimna, stawy w łokciach he szyję czuję też trochę :)
Kręgosłup spoko :) nie boli o dziwo :)
A1 pokonana, obwodnica pokonana :)
Piękne słońce piękna pogoda :) alenjuz po 16 coraz zimniej było. Wyjechałem koło 13 he 3 przystanki były na parkingach na A1... faktycznie to naked... 70km/h i już czuć czasami przyspieszylem do 90 he ale to na moment :) zimno lekko w uda było. Ręce klata ok. Tylko kciuki...
Ogólnie ledwo żyje ale zadowolony :)
Fotka, dowód że dojechałem i bez niespodzianek...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/ab641f6bd09fed9c3e8a8d78139cc68c-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170326/ab641f6bd09fed9c3e8a8d78139cc68c.jpg)
robin102
26-03-2017, 18:52
... Po krótkiej jeździe testowej felga cała w kropki:wink: No i dlatego kupiłem, po przemyśleniu odesłałem i psikam Motulem łańcuch co 300 km.
Wszystko ok! Dojechałem (dojechaliśmy) bez problemów..
No to masz szczęście i gratulacje.
No i wątek w pi@#$du...
Nie nie Bogdi64 wspominał, że będzie sprzęta zmieniał na Yamahę. Będzie dobrze, coś się będzie działo :)
Boryszuk
26-03-2017, 19:02
No i dlatego kupiłem, po przemyśleniu odesłałem i psikam Motulem łańcuch co 300 km
Ja po prostu wyregulowałem podawaną ilość.
sokolnik
26-03-2017, 19:20
Powiem Wam że po sprzedającym było widać bardzo że cierpi... sprzedając moto. Napisze Wam później o co chodzi.
Muszę coś zjeść bo jadłem śniadanie 10-11 i nic później he żyłem adrenaliną i słońcem ;)
Ja na moto nie jeżdżę, ale ten wątek obserwowałem z zapartym tchem. Czytało się jak dobry kryminał, te zwroty akcji, co raz to nowe wątki w sprawie.
Odwieczne pytanie: kupi, czy nie kupi ?;-)
No i jest !
Gratuluję decyzji i dobrego wyboru, maszyna mi się również podoba.
Ale niestety, bez tej historii to forum już nie będzie takie samo...
sokolnik
26-03-2017, 20:31
Dzięki wszystkim za wsparcie :)
google pokazuje, że dziś zrobiłem ok 150km ... jeszcze rundę po centrum Gdyni zrobiłem i do garażu pod domem u "dziadka". Moto pod pokrowcem (dzięki Robin za radę) :) czeka na kolejną jazdę, która prędko nie będzie :) Temp powietrza musi być wyższa. Musze jeszcze zrobić porządek z papierami. Przegląd jest do marca 2018...
Poprzedni właściciel "zrezygnuje" z OC czyli rozumiem, że jemu zwróci ubezpieczyciel część składki... a ja muszę OC opłacić od nowa?
robin102
26-03-2017, 20:44
Cholercia zapomniałem Ci powiedzieć,, że takiego gorącego mocno motocykla to raczej nie przykrywamy pokrowcem, bo jeszcze coś się zafajczyć może.
Jeśli masz kwitek polisy od poprzedniego to lecisz z nim do tej samej firmy ubezpieczeniowej z umową i przepisują ubezpieczenie na Ciebie, chyba, że w umowie zawarty zapis, ze ubezpieczenie nie przechodzi na Cieibie. Zwyczajowo polisę się przekazuje nowemu, a TY do końca na niej jeździsz nie płacąc do końca daty jej ważności figurującej na kwitku.
ps.
jak będziesz jechał na badania techniczne aby dowód przedłużyć to najpierw obdzwoń stacje kontroli pojazdów czy mają specjalną prowadnice do kół motocyklowych albo oddzielne rolki, bo na takiej do sprawdzania hamulców to Cię rzuci motorem na bok i będzie płacz. U mnie mają takie specjalne rolki do motorów.
sokolnik
26-03-2017, 20:47
nic się nie zafajczy, moto z wyłączonym silnikiem stało przed domem jakieś 10 min, później jeszcze gadaliśmy w garażu z dziadkiem a moto było przykryte, nic się tam nie sfajczy... :)
krzysztofz24
26-03-2017, 20:50
No i dlatego kupiłem, po przemyśleniu odesłałem i psikam Motulem łańcuccuch co 300 km.
Po przetestowaniu wielu smarow, ja zdecydowanie polece BEL-RAY SUPER CLEAN. Ja psikam co kolo 500km. Ma bialy kolor, bardzo dobrze widoczny na lancuchu. Podczas pierwszych 50 km po smarowaniu, jest troche ochlapany wachacz. Wystarczy przetrzec np benzynka i przez caly nastepny okres do smarowania sporadycznie pare kropeczek tylko sie pojawi gdzieniegdzie.
Dobrze wnika w lancuch, dobrze sie trzyma i nie ma mniej brudzacrgo smaru.
robin102
26-03-2017, 20:56
Motul w ogóle nie chlapie nic a nic. Jest w wersji białej jak i przeźroczystej.
sokolnik
26-03-2017, 21:04
przejechałem 150 km, łańcuch będę musiał zaraz smarować :)
gość stosował jakiś silikonowy smar na łancuch... cały biały jest jakiś przeźroczysty :)
Gratis do moto dostałem TankBag na magnesy (3 po lewej i 3 po prawej) :) całkiem spory także będzie można coś tam spakować :)
kto teraz kupuje moto? kto następny? :)
krzysztofz24
26-03-2017, 21:11
Ale tu wszyscy maja juz moto:-)
P.S Nie pamietam ze zdjec, ale masz ty tam jakies crashpady zamontowane?
Jak nie, to warto by bylo zalozyc.
Wszystko ok! Dojechałem (dojechaliśmy) bez problemów :-) nie było niebezpiecznych akcji :)
Co mnie boli?
Uszy he kciuki od zimna, stawy w łokciach he szyję czuję też trochę :)
Kręgosłup spoko :) nie boli o dziwo :)
A1 pokonana, obwodnica pokonana :)
Piękne słońce piękna pogoda :) alenjuz po 16 coraz zimniej było. Wyjechałem koło 13 he 3 przystanki były na parkingach na A1... faktycznie to naked... 70km/h i już czuć czasami przyspieszylem do 90 he ale to na moment :) zimno lekko w uda było. Ręce klata ok. Tylko kciuki...
Ogólnie ledwo żyje ale zadowolony :)
Fotka, dowód że dojechałem i bez niespodzianek...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/ab641f6bd09fed9c3e8a8d78139cc68c-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170326/ab641f6bd09fed9c3e8a8d78139cc68c.jpg)
kciuki marzną gdy są zbyt mocna zaciśnięte dłonie na manetkach, kark cierpnie gdy ciężki kask, barki :) - to nie samochód ze wspomaganiem tylko golas :), musiał byś na chopperze spróbować :), uszy ? czy miałeś kominiarkę ? - jeśli nie to źle dobrany rozmiar kasku, lub brak umiejętności jego zakładania i zdejmowania (poszukaj w necie instrukcji ;)), przy dobrym smarze i bez deszczu to smarowanie co ok 500km, pokrowiec w garażu to nie za dobry pomysł :(
krzysztofz24
26-03-2017, 21:21
Dokladnie z ta kominiarka, wycisza halasy, glownie swist wiatru i latwiej kask zakladac i zdejmowac.
Ja mamwersje z oddzielnymi otworami na oczy, nos zakryty ale jest otwor na usta coby od chuchania nie bylo mokrej szmaty na twarzy;-)
sokolnik
26-03-2017, 21:23
CrashPady są, małe ale są.
jechał w kominiarce. Wcześniej jeździłem w tym kasku ale krótko, 4x 1h i było spoko, tylko że wtedy bez kominiarki. Faktycznie zakładanie kasku to problem na początku, zdejmowanie też :)
czemu pokrowiec w garażu to nie za dobry pomysł? Brak wentylacji itp ? Całe ciepło zatrzymane w środku tak? Trudno następnym razem będę zakładał tylko na samą górę, nie do ziemi, żeby dostawało się powietrze jakieś. Głównie chodzi mi o kurz, pył itp w garażu. Teraz będzie stać tam do sb co najmniej. Jutro do niego podjadę.
sokolnik
26-03-2017, 22:07
Nie ma się co dziwić chyba, że bolało mnie to i tamto... Ostatnio jeździłem wrzesień? Październik 2016. Pół roku nie jeździłem, wtedy kilka razy po 1h. Placyk i miasto... A dziś 5h w siodle, stres i do tego 150 km :)
Boryszuk
26-03-2017, 22:11
Przecież nikt się nie dziwi, żeś zbolały. Ja po zimie też się zawsze muszę 'wjeździć'.
sokolnik
26-03-2017, 22:34
Ale faktycznie na autostradzie to nuda i pewne niebezpieczeństwo. Niektóre auta to jechały bardzo szybko... dużo więcej niż reszta aut. Kilka moto przeleciało jak rakiety he ja prawy pas... 65-70. Ale najważniejsze że kręgosłup mnie nie boli a myślałam że po nartach będzie gorzej... muszę się przejść na 1 masaż do poprzedniego masazysty.
Ok. Formalności:
Przerejestrowanie:
Mam na to 30 dni. Tak? I nie ważne czy sprzedający wyrejestruje jutro czy za 28 dni? Ja planuje jechać rejestrować w któryś piątek... wtedy chyba powiem rodzicom o mojej "zabawce". Będą zaskoczeni i do tego pełno pytań. Gadanie też będzie ze nie mam co z kasą robić i że wymyślam z niepotrzebnymi wydatkami...
OC jest w PZU. Chyba tam pójdę mam blisko. 130 zł OC jest na polisie.
Odnośnie zlotu:
W tygodniu powinienem podać jakieś szczegóły. Kto chętny ????? Grzecznie pytam [emoji14]
Muszę potrenować gdzieś na placu hamowanie awaryjne i w ogóle hamowanie płynne. Dziś w centrum Gdyni mi czerwone wystrzeliło przed oczami i było hamowanko... dobrze że mercedes za mną zdarzył też :)
Jak powiedzieć mamie/tacie że kupiłem moto? Po prostu do nich pojechać :) ? Znowu 140 km Bede jechać 4-5 h hehe ale tam akurat jest moja prędkość bo E7 w budowie od Gdańska do Elbląga... tylko ta obwodnica i kawałek za nią. Od Elbląga już 2 pasy także tam jakieś 40-50 km jadę do domu.
Kwestia jeszcze US :)
2% trzeba zapłacić w ciągu 2 tyg prawda? :)
masz 14 na US, pzu nie masz czasu, musi być jutro, na moto w garażu najlepsze stare prześcieradło, wszelakie pokrowce są z tworzywa i zatrzymują wewnątrz wilgoć
teraz czekamy na wpis pod koniec tygodnia 130, na początku przyszłego 170, a pod koniec sezonu wymiana na hayabusę ;)- bo to zgodne z twoim nickiem ;), ból normalka, z tym zakładaniem kasku nie żartowałem - poszukaj w necie, to bardzo częsty błąd
pamiętaj w moto masz dwa hamulce - to nie honda ;)
sokolnik
26-03-2017, 22:50
Jeszcze muszę poćwiczyć zmiany biegów :) skręcania kierunkowskazy itp rzeczy w sensie wszystko zgrać w czasie :) pójdzie szybko ja się szybko uczę he już wiem gdzie MAKRO tam mają asfaltowy parking :)
Boryszuk
26-03-2017, 22:55
Nic nie ćwicz. Wsiadaj na sprzęta i jedź w trasę. Tylko tak się nauczysz.
- - - - kolejny post - - - - - -
z tym zakładaniem kasku nie żartowałem - poszukaj w necie, to bardzo częsty błąd
Możesz podrzucić jakiś link? Ja nie narzekam ale moja piękna trochę marudzi.
150km przez 5 godzin ? niezle :)
krzysztofz24
26-03-2017, 22:56
Odnośnie zlotu:
W tygodniu powinienem podać jakieś szczegóły. Kto chętny ????? Grzecznie pytam [emoji14]
Ja np jestem chetny i pewnie inni tez sie znajda. Co do lokalizacji to najlepiej tak zeby wszyscy mieli blisko. Czyli dla ciebie Zakopane chyba odpada;-).
Co do terminu, to nie zadne swieta, dlugie weekeny bo ludzie maja rodziny itp. Normalny weekend chyba najbezpieczniej.
Tak mi chodzi po glowie okolicie Warszawy albo Mazury. Tylko ze przy Wawie ciezko o urokliwe krete drogi, ktorych znowuz jest sporo na mazurach.
Ale mazury dla kogos z Poznania to juz szmat drogi...
Mysle, ze najpierw powinninsmy ustalic lokalizacje w przyblizeniu chociaz...
Ale faktycznie na autostradzie to nuda i pewne niebezpieczeństwo. Niektóre auta to jechały bardzo szybko... dużo więcej niż reszta aut. Kilka moto przeleciało jak rakiety (...) To może już się nie będziesz dziwił dlaczego część z nas unika jak ognia autostrad, ekspresówek i co bardziej ruchliwych DK.
Ok. Formalności:
Przerejestrowanie:
Mam na to 30 dni. Tak? I nie ważne czy sprzedający wyrejestruje jutro czy za 28 dni?
Teoretycznie. Sprzedający nie wyrejestrowuje pojazdu, a jedynie zgłasza, że go sprzedał. Kwestia wygląda tak, że według powinieneś powiadomić starostę (właściwego ze względu na miejsce zamieszkania) o fakcie zakupu pojazdu w terminie do 30 dni od jego nabycia, przy czym za niepowiadomienie nie ma przewidzianych prawnie konsekwencji - pewnie możesz zostać pouczony. I raczej na tym się skończy, jeśli w ogóle misiaki będą myślały o pouczaniu - wiem z doświadczenia kilku moich znajomych.
Ale skarbówkę najlepiej załatwić jak najszybciej :wink:
Sprawa z OC wygląda tak, że jeśli Ty nie wypowiesz obecnej umowy, to sprzedający nie dostanie zwrotu. Możesz jeździć do końca obecnej polisy, byle by zachować ciągłość. Jeśli nie masz żadnych zniżek, albo w takiej wysokości jakie miał sprzedający, to zawierając kolejną polisę prawdopodobnie będziesz musiał dopłacić różnicę między kwotą już zapłaconą a kwotą która by Ci przysługiwała w dniu zakupu, zapewne mowa o kwocie w wysokości kilkunastu-kilkudziesięciu złociszy, dzięki czemu co najwyżej wyjdziesz na jedno jak byś już jutro dokonał rekalkulacji.
sokolnik
26-03-2017, 23:11
150km przez 5 godzin ? niezle :)
Ale ja miałem 3 przystanki na A1. Po Gdyni pokreciliśmy się lekko. Orlen itp i jazda do garażu. Trochę zeszło wiadomo :) jazda 60-70 km przystanki takie 15-20 min jakieś fotki, WC, tankowanie itp.
Lokalizacja? Centrum? Toruń? Łódź? Łódź to już trochę daleko [emoji14] Olsztyn? W sensie okolice tych miast... 1 noc z sb na nd czy przyjazd już w pt? Wolne się załatwi [emoji14]
Mrągowo? Lidzbark Warmiński? Okolice Olsztynka? Mówiłem o tym ośrodku. Ostróda?
Toruń i okolice? Ja tam preferuje np. 22 kwietnia. Między świętami a majówka. Powinno być już dużo cieplej ale nie gorąco/upalnie.
A jak nie bo wydatki (święta + majówka) to połowa maja lub końcówka mają. W czerwcu wypadają mi 2 weekendy w lipcu też. Ciężko bo mała robota na wsi będzie...
A jakie u Was preferencje odnośnie terminu i lokalizacji?
Czerwiec to wakacje i wszędzie dzieciarnia... :/
krzysztofz24
26-03-2017, 23:20
A moze wbijamy wszyscy do Robina;-).
Podlasie podobno urokliwe.
P. s Fajnie by bylo jakby Boryszuk przypadkiem jakos Polske odwiedzal i wpadl tez.
sokolnik
26-03-2017, 23:23
Białystok?
Ok drogę znam :) bez autostrad i szerokich dróg :) tylko że ja tam będę jechać 2 dni :)
jezioro sławskie
bierzesz za dwa boczne paski, rozciągasz na boki i tak go wsuwasz na głowę, przy ściąganiu odwrotnie, praktycznie nie dotykasz kasku, tylko paski
sokolnik
26-03-2017, 23:27
jezioro sławskie
Jezioro Sławskie â największy akwen województwa lubuskiego. Położony jest na Pojezierzu Sławskim, w powiecie wschowskim, w gminie Sława. Wikipedia
Panie liiitości :)
niech każdy napisze, skąd będzie jechał... Jeśli spotykamy się na Warmi lub Mazurach to ja sobie zrobię międzylądowanie u rodzinki... i pojadę dalej np. na mazury... A inni?
Napiszcie skąd jedziecie, coś się znajdzie by każdemu pasowało :) pamiętajcie, że ja początkujący a będę jechać sam, nie mam kufrów i nie spakuje się jak na trip po Azji :)
kupiłem moto przecież, litości :)
nie przesadzaj, skoro na jadąc motocyklem gdzie powyżej 90 jest koniec przyjemności a zaczyna się walka robię "morze" na raz ? - to tylko 430km
sokolnik
26-03-2017, 23:34
nie przesadzaj, skoro na jadąc motocyklem gdzie powyżej 90 jest koniec przyjemności a zaczyna się walka robię "morze" na raz ? - to tylko 430km
bogdi64 zapomniał chyba, że to moje pierwsze moto, mam za sobą dopiero 150km, w czerwcu może będzie 1000 :) MOŻE. A moto mam dopiero prawie 12h :)
pamiętaj w moto masz dwa hamulce
Dokładnietakwłaśnie...
Co niektórzy o tym zapominają, a ja tam zawsze wspomagałem sie stopą.
Im mniejsza prędkość i im mniej przyczepna nawierzchnia tym więcej "nogi" a mniej "ręki".
Oczywiście sporo zależy od prędkości, rodzaju motocykla, rozkładu masy, bagażu, "plecaczka" itd...
robin102
26-03-2017, 23:44
A moze wbijamy wszyscy do Robina;-).
Podlasie podobno urokliwe.
P. s Fajnie by było jakby Boryszuk przypadkiem jakoś Polskę odwiedzal i wpadl tez.
U mnie fajnie jest, ulice nowe, obwodnice nowe, jest gdzie jeździć w mieście, a poza miastem, wioski miasteczka generalnie bardzo urokliwie. Tylko, że wszystkim daleko, a z zachodu Polski czy centrum to praktycznie autostradowa jazda do Białegostoku by była, czyli szybko się da dojechać. Podobnie z południa przez Kielce. Radom Warszawę też droga szybkiego ruchu i trzeba by cisnąć.
- - - - kolejny post - - - - - -
jezioro sławskie
Kurde ode mnie lekko ponad 600 km
hmmmmm
Pod Warszawą jest Zegrze, tam zalew Zegrzyński i też fajna okolica. Nie bylem, ale ludzie opowiadali.
- - - - kolejny post - - - - - -
@bogdi64 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=8596) zapomniał chyba, że to moje pierwsze moto, mam za sobą dopiero 150km, w czerwcu może będzie 1000 :) MOŻE. A moto mam dopiero prawie 12h :) no i dlatego Tobie termin na zlot najwcześniej w czerwcu :)
koło ciebie będę, koło robina też - a ty trenuj :), trening czyni mistrza, choć ja bym raczej był za stwierdzeniem, że od treningu dupa twardnieje ;) - to ja się powinienem martwić, mam najwolniejsze, najmniej wygodne z najmniejszym bakiem i najstarsze moto :)
ps: mam też fajną miejscówkę w Czorsztynie :)
ewentualnie od 15 do 18 czerwca jest zamknięty zlot tu http://www.owbesia.pl/, ale jest szansa na dołączenie się z poza ..... ;)
sokolnik
26-03-2017, 23:58
ewentualnie od 15 do 18 czerwca jest zamknięty zlot tu http://www.owbesia.pl/, ale jest szansa na dołączenie się z poza ..... ;)
fajna miejscówka, jestem ZA :)
Ośrodek z domkami Bajka obok Ostródy:
http://www.bajka-ostroda.pogodzinach.net/galeria.html
Rewita w Waplewie obok drogi E7. Całkiem spoko dojazd z Warszawy, Torunia a nawet Białegostoku.
http://www.rewita.pl/wdw-waplewo/o-osrodku
Obok Płocka:
http://www.zaciszebis.pl/index.php/galeria/
Obok Płocka to już chyba bardziej w centrum Polski się nie da, nad jeziorkiem :) Wszystkim blisko a przynajmniej po równo. Dla mnie 300 km około. Dla Robina mniej niż 300.
A inni? Muszą sobie sprawdzić :)
-bogdi64 Wrocław - do Płocka masz 300 km, czyli tyle co ja :)
Z Warszawy to blisko :)
krzysztofz24
27-03-2017, 00:00
Na razie mamy tak;
-Ja Warszawa.
-bogdi64 Wrocław
- Robin-Podlasie czyli wysuniety wschód.
-Sokolnik-Gdynia.
Wyznaczamy "srodek" biorąc poprawkę na atrakcyjność miejsca i już.
P.S Mi tam obojetne czy będę miał 100 czy 200 z hakiem do przejechania.
sokolnik
27-03-2017, 00:04
Proszę odpalać googlemaps i jazda szukać myszką :)
rozumiem, że czerwiec? Może być ale ja tam mam robote na wsi na 100% jeden weekend a pewnie 2, więc musiałbym się wstrzelić :)
Jest troche jezior między Gnieznem-Płockiem-Toruniem... na pewno można coś wybrać :)
pozdro, bo padam... spaććć
a najlepszy klimat jest na Mazurach. Co kawałek jezioro, miejscówka, ośrodki itp. tylko że tam o ciszę i spokój to ciężko...
krzysztofz24
27-03-2017, 00:08
Mam nadzieję, że ktoś się jeszcze znajdzie.
Bo na razie mamy 4 osoby tylko:-).
sokolnik
27-03-2017, 09:19
Lewa do Góry :) uczucie bezcenne :)
robin102
27-03-2017, 09:30
Mam nadzieję, że ktoś się jeszcze znajdzie.
Bo na razie mamy 4 osoby tylko:-).
Tomajk chyba chętny. Przy jakiejś centralnej lokalizacji zapewne więcej osób. Mi nawet Ciechocinek pasuje :D
- - - - kolejny post - - - - - -
Lewa do Góry :) uczucie bezcenne :)
Trochę zanikający obyczaj, a może dlatego, że trzeba by co chwilę i by się ręka nadwyrężyła :)
Trochę zanikający obyczaj, a może dlatego, że trzeba by co chwilę i by się ręka nadwyrężyła :)
Ano. W Warszawie to by trzeba było cały czas lewą w górze trzymać :)
Rafał_Sz
27-03-2017, 11:29
To w końcu gdzie ma być ten zlot? Ja i tak mam wszędzie daleko, ale to luz. ;)
Boryszuk
27-03-2017, 11:44
No już nie opowiadaj;-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/afc15b2fa850c1f9da7d686e44f39d47-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170326/afc15b2fa850c1f9da7d686e44f39d47.jpg)
Pogratulować!
sokolnik
27-03-2017, 12:17
Pogratulować!
Dzięki ! :)
Jeszcze do mnie nie dociera :)
robin102
27-03-2017, 12:28
To nie możliwe aby w centrum Polski nie było jakiś fajnych, turystycznie i noclegowo atrakcyjnych miejsc, a jak nie to cisnąć szerokim czarnym do mnie na Podlasie albo na Hel w czerwcu :)
sokolnik
27-03-2017, 12:31
Na Hel? W czerwcu? Chyba najwygodniej statkiem :)
Rafał_Sz
27-03-2017, 12:32
No już nie opowiadaj;-)
A mało to busów od Ciebie jeździ? ;)
sokolnik
27-03-2017, 12:34
Korki straszne...w wakacje kosmos :)
Jak pojadę na Hel to Yamahą :)
robin102
27-03-2017, 12:46
W czerwcu pustki na Helu do połowy czerwca przynajmniej, ale to też bardzo daleko tylko jednemu za blisko :D
- - - - kolejny post - - - - - -
A mało to busów od Ciebie jeździ? ;)
Nawet tramwaj wodny :D
ps.
Sokole jak jeździsz to pamiętaj o tym, że kierowniki w puszkach jadąc obok albo przed czy za motorem też myślą , że Ty też w puszce i tak samo się rozpychają, wjeżdżają przed przednie koło aby za 10 metrów dać po hamulcu i skręcić w prawo. Kierowcy w autach totalnie są bez wyobraźni w relacji do motocyklistów i nie kumkają, że dla bikera prawie każde awaryjne hamowanie to potencjalna gleba może być.
sokolnik
27-03-2017, 12:57
No właśnie wiem wiem... jeżdżę pomału jak inwalida zachowuje odstępy ruszam wolno i się rozglądam.
Muszę kupić coś do smarowania łańcucha i kamizelkę jakąś fajną odblaskową :)
robin102
27-03-2017, 13:04
Pierwsza rzecz to kup stojak pod tylne koło, bo nieciekawie się smaruje bez uniesienia koła, a i łańcuch też ze 1-2 razy w sezonie trzeba umyć naftą pędzelkiem.
Pierwszy sezon to taki poznawczy będziesz miał :)
sokolnik
27-03-2017, 13:29
Myślę kupić taki... może tak stać w garażu cały czas na podnosniku? Zima chyba lepiej tak niż na stopce bocznej.
Kuzyn ma podnosnik to u niego sobie nasmaruje a trochę. Akurat będzie 300 km zrobione. Albo po powrocie do Gdyni będzie 450. Pogoda super dziś. Zapowiada się wiosną w koncu u mnie :)
Dla mnie to rybka, gdzie będzie, zasięg mam dzienny taki, że obejmuje teren całego kraju z dobrym zapasem :)
Byle miejscówka była przyjemna, stary jestem więc wygody lubię, sauna, jacuzzi, basen itp. :D
Termin też nie tak ścisły, jedynie środek czerwca, czyli tak pomiędzy 10 a 20 to przyjadę bez "plecaka". Jeśli końcówka, to ruszam po zlocie do Rumunii. Chyba że wymyślicie coś w Międzyzdrojach no to ni ciula nie po drodze będzie :D
PS. Sokolnik, kup stopkę centralną a nie jakieś podnośniki, bardziej się przyda. Czy to smarowanie łańcucha na wyjeździe, czy nawet naprawa ogumienia.
sokolnik
27-03-2017, 15:39
Stopka centralna zepsuje mi look mojej Yamahy :) hellloł?!
:)
robin102
27-03-2017, 17:22
Wydechy ozdobnie masz poprowadzone 4 pod silnikiem wydaje się, że stopka centralna odpada, bo się nie da zamontować
- - - - kolejny post - - - - - -
Byle miejscówka była przyjemna, stary jestem więc wygody lubię, sauna, jacuzzi, basen itp. :D
.
Ooooo właśnie, właśnie.
sokolnik
27-03-2017, 17:34
Właśnie właśnie basen drinki jacuzzi itp :)
To co? Wybrali już miejsce?
Składa po 100zl rezerwacja :)
Konto na priv :)
robin102
27-03-2017, 17:36
6 osób to w jednym pokoju w Ciechocinku się zmieścimy i masaże będą :D
Oooooo albo w jednym namiocie :)
sokolnik
27-03-2017, 18:38
PCC-3 deklaracja złożona elektronicznie, mam potwierdzenie. Pit 37 też rozliczam elektronicznie i jest OK :)
2% zaraz im wyśle i niech się wypchają. Za tydzień zadzwonię do US, może już "przerobią" moją deklarację i powiedzą mi czy wszystko ok.
Najważniejsze opłacić 2% :)
Pamiętaj jeszcze, że masz 30 dni na przerejestrowanie:-P
sokolnik
27-03-2017, 19:21
wiem wiem :) to załatwię pewnie w przyszłym tygodniu, urząd otwarty od pon do pt do 15 :/ extra.
w PZU byłem dziś, muszę aneksować OC z tym problemu nie będzie, terminu też nie ma, umówiłem się na środę/czwartek. Dodatkowo mogę dokupić ubezpieczenie NW np do 5 tyś (uszczerbek na zdrowie itp.) w zależności od wysokości max świadczenia... do 5 tyś jest 30parę złoty, chyba to wezmę. Dla kierowcy i pasażera :) i tak będę jeździł sam.
Pytałem o AC :) zapytać zawsze można :)
robin102
27-03-2017, 19:40
Co za aneksowanie ? Zwykle przepisanie polisy, ostatnio to z samochodem robiłem i też w pZU do okienka do centralnej siedziby poszedłem, umowę pokazałem i przepisali polisę która była jeszcze na pół roku. Chyba do zlej kobiety trafiłeś w PZU albo Cię chcą naciągnąć :(
sokolnik
27-03-2017, 19:49
Co za aneksowanie ? Zwykle przepisanie polisy, ostatnio to z samochodem robiłem i też w pZU do okienka do centralnej siedziby poszedłem, umowę pokazałem i przepisali polisę która była jeszcze na pół roku. Chyba do zlej kobiety trafiłeś w PZU albo Cię chcą naciągnąć :(
w sensie przepisać :) musze mieć ze sobą umowę kupna/sprzedaży, dowód rejestracyjny, polisę i dowód osobisty :)
byłem w ODDZIALE PZU a nie agencji
robin102
27-03-2017, 20:04
Ja to przepisanie polisy robiłem dopiero jak dostałem miękki tymczasowy dowód rejestracyjny. Poszedłem do PZU z tym dowodem i kwitkiem polisy. Umowa nie była potrzebna.
sokolnik
27-03-2017, 20:14
Pytałem się, czy muszę mieć nowy dowód rejestracyjny... Pani powiedziała że NIE.
Jak nie to nie :)
na polisie OC są dane polisy (termin ważności), dane posiadacza pojazdu oraz nr rej pojazdu... z tym może być problem. Dodatkowo jest nazwa ruchomości oraz VIN.
okaże się w środę.
krzysztofz24
27-03-2017, 21:41
Na razie mamy tak;
-Ja Warszawa.
-bogdi64 Wrocław
- Robin-Podlasie czyli wysuniety wschód.
-Sokolnik-Gdynia.
Tomajk - Rudnica
Rsz - Jelenia Gora.
Zacytuje sam siebie;-), celem zaaktualizowania listy.
Wychodzi, ze raczej centralna Polska. Z Jeleniej Gory nad morze, albo na mazury to szmat drogi...choc Rsz deklaruje sie na daleka jazde;-).
A wogole to piszcie jak wy to widzicie. Impreza jednodniowa czy z noclegiem-co sila rzeczy skonczyloby sie integracja przy piwku np przy grillu.
Moze jakies gospodarstwo agroturystyczne, grillowac tam mozna, na dworzu posiedziec i pogadac.
Bo w jakims hotelu, to moze byc problem z grillem.
Tylko, ze w centralnej Polsce to ciezko zgrac 3 rzeczy; wolny termin, fajny osrodek i jezioro;-)
Ja tam osobiscie dawno nad morzem nie bylem, choc mazurami tez z mila checia.
No ale zobaczymy jak tam reszta bedzie chciala.
Mazury maja ta zalete, ze pelno tam kretych i atrakcyjnych widokowo drog....
To co myslicie:-)?
Myślę kupić taki... może tak stać w garażu cały czas na podnosniku?
Nie tylko może, ale i powinien, najlepiej na dwóch, co by się placki na oponach nie zrobiły.
Jak na jednym, tylnym, to przataczaj przód raz na tydzień.
krzysztofz24
27-03-2017, 22:54
Tylko taki zwykly podnosnik motocyklowy w ksztalcie literu U z koleczkami, ma jedna powazna wade.
Zeby postawic na niego moto trzeba dwoch osob.
Raz mi sie udalo samemu, za drugim razem podczas stawiania na podnosnik, motocykl mi sie przewrocil.
Teraz juz zawsze we dwie osoby to robie:-).
P.s Nie ma co przesadzac, jak nie ma centralnej stopki, to stawia sie na bocznej i juz.
Od 5 lat tak robie i z oponami wszystko w porzadku. A jeszcze wczesniejsze 5 lat (inne moto) to raz na bocznej, a raz na centralnej bylo.
P.s 2 Jak ktos zna badz uzywa jakis stabilny motocyklowy podnosnik, gdzie bez problemu moze obslugiwac 1 osoba. To poprosze info, bo na razie nie udalo mi sie znalezc.
robin102
27-03-2017, 23:04
Dobra Chooopy dajmy spokój temu zlotu, bo w 6 osób to nam nie wyjdzie. Zajmijmy się czymś do czego przywykliśmy przez ostatnie pół roku :D
Doradźcie co kupić i jak kupić w temacie zadbanego Enduro w klasie 400-600 cm 40-60 KM max 140 kg masy na sucho.
Soft enduro czyli na lekutkie jazdy po lekutkim terenie, żadne skoki podskoki, tylko spacerki po lasach, bo mi się po czarnym znudziło i jeszcze te patrzenie na ten obrotomierz 8 tys, a na liczniku tylko 140 km/h Przecież to jak jazda na wiertarce :D ;)
Co by nie było to ja na zlot bardzo chętny jestem, ale ................
nawet na mały zlocik :)
sokolnik
27-03-2017, 23:04
jak ja będę jeździł przynajmniej raz w tyg. a jak nie to będę jeździł do moto go tam czyścić i w ogóle. Także chyba bez paniki. Będzie zima będę myślał o podnośniku itp :)
jak nie wyjdzie w 6 osób? :) weźcie plecaczki albo kogoś na moto :)
zlot ma być ! Po co ja moto kupowałem? ;)
robin102
27-03-2017, 23:42
Kup naftę oświetleniową, pędzelek, smar do łańcucha , pastę do polerowania kolektorów, Pronto w sprayu do nadwozia (taki do mebli).
Pucuj, poleruj, czytaj, poznawaj maszynę i w międzyczasie trochę jeździj, tak 2 razy w tygodniu w koło komina po 20-30 km i będzie git !
Motocykl to nie tylko zapierd......
krzysztofz24
27-03-2017, 23:44
To nie musi byc zlot, bo 6 osob to rzeczywiscie malo jak na zlot.
Po prostu spotkanie motocyklistow-nikoniarzy, ktorzy sie znaja z forum.
Mysle, ze temat mozna zostawic otwartym.
Kazdy z nas jest gotow przejechac te 200-300km, a Polska to nie USA pod wzgledem powierzchni:-)
To moze wyjsc.
robin102
27-03-2017, 23:49
Wybierzmy miejsce i datę, bo to zapewne rzutuje na frekwencję. Wielu motocyklistów się tu przewinęło przez Twój wątek i może będą chętni.
Dla mnie 300-350 km do usiedzenia na wiertarce :D
ale ale impra fajnie jakby miał 2 noclegi czyli przylatują Sokoły w piątek śpimy piątek śpimy sobota, wyjeżdżamy w niedziele w południe. Ja by mógł załatwić jakieś 3-4 dziewczyny na swoich motocyklach jeżdżące, ale spokojnie spokojnie to do zdjęć, bo by zapewne chciały trochę zawodowych fotek na swoich maszynach.
krzysztofz24
28-03-2017, 00:08
To co Mazury? Będzie jezioro, grill, jakąś wspolna przejażdżka mazurskim drogami.
I chyba jeden nocleg, żeby wieczorem pogadać przy piwku.
Czyli weekend. W sobotę towarzystwo się zjeżdża, wieczorek zappznawczy z rozsądną ilością alkoholu:-), żeby móc następnego dnia się razem przejechać.
I w niedzielę po południu każdy w swoją stronę.
Na Mazurach pełno pensjonatów, kwater prywatnych itp.
Z tych 6 osób wszyscy mają na Mazury te 200-300 kk
Tylko Rsz ma bardzo daleko.
Ale mogę się zaoferować, żeby wstąpił po drodze do mnie na działkę pod Wawa celem dłuższej przerwy na odpoczynek i coś zjeść i potem moglibyśmy razem uderzyć w stronę Mazur.
Termin myślę jakoś druga połowa mają, początek czerwca.
Tylko formuł a tego "zlotu" nie może być na zasadzie, że ogłaszamy i zobaczymy kto przyjedzie. To jest nie do ogarniecia organizacyjnie...Trzeba by się określić, zapłacić za dana ilsość miejsc wcześniej.
I tylko się spotkać potem:-).
To wtedy nawet 4 osoby ma sens.
robin102
28-03-2017, 00:18
Krzzychu jestem za 2 noclegami, bedzie latwie wyszukać i tanij dwa spanka róbm
krzysztofz24
28-03-2017, 00:31
2 noclegi to moze byc problem z frekwencją pewien.
Ja np teraz pracuje pon-piątek i wolne weekendy.
W piątek mógłbym wyjechać, trochę wcześniej ukrywając się z pracy najwcześniej o 17.
A niektórzy co pracują w piątek dłużej, albo mają dalej będą mieli jeszcze gorzej.
Wszystko jest w fazie wczesnego projektu;-).
Ale ja bym widział tak nasz program atrakcji.
1. Przyjazd w sobotę, do 16 max wszyscy już raczej dotrą.
2. Integracja, grill, piwko i spać.
3. W niedziele kończymy zapewne koło 10-11 "dobę hotelowa" to jedziemy się przejechać po Mazurach, zahaczamy na późne śniadanie o jakiś bar czy zajazd
I koło 14-15 rozjezdzamy do domów. I w pon do pracy;-)
2 noclegi na pewno byłoby fajniej, ale to już weekendu może nie starczyc;-).
No i dojazd w piątek po pracy trochę problematyczne.
A weekend myślę że większość wykroi czasowo.
sokolnik
28-03-2017, 00:43
Mazury super opcja, ja pewnie mógłbym pt LUB pon mieć wolne.
Ja byłbym za opcją 2 noclegi, bo 1 noc to bardzo krótko, wiecie 1 popołudnie/wieczór i rano śniadanie i w drogę :) może być mało jechać komuś 400-500-600km żeby się zobaczyć parę godzin :)
MI PASUJĄ MAZURY i centrum Polski ;) Mazury fajniejsze, więcej miejscówek, zajazdów, jezior, dróg fajnych, można kogoś spotkać, pogadać itp.
Termin 3 czerwca, sobota? Inny?
jakby w czwartek była pogoda, to bym pojeździł ze 2h po robocie :)
krzysztofz24
28-03-2017, 00:48
Czy ja dobrze kojarzę, ze Ty masz rodzinę na Mazurach?.
Broń Boże nie chce im się zwalac na głowę.
Ale może w ich okolicy jest miły, przytulny pensjonat, jakąś kwatera w pobliżu jeziora I akurat znają Panią Stasie co to prowadzi;-)?
Jak większość będzie chciała opcję 2 noclegi, to ok.
Najwyzej ja bym się w niedzielę po południu zawinal.
Ja raczej nie dam rady mieć wolnego piątku lub poniedziałku.
sokolnik
28-03-2017, 01:37
Czy ja dobrze kojarzę, ze Ty masz rodzinę na Mazurach?.
Broń Boże nie chce im się zwalac na głowę.
Rodziny nie mam na Mazurach. Urodziłem się w Węgorzewie, tam parę miejscówek znam, super miejscowość, mam sentyment...
Po prostu jadąc z Gdyni, mógłbym zrobić sobie przystanek u rodziców w okolicach Olsztyna i następnego dnia ruszyć dalej w miejsce docelowe :)
Mógłbym popytać znajomych/kolegów o jakieś fajne miejsce w okolicy Węgorzewa/Giżycka? Mikołajek . Wiele się tam zmieniło na pewno. Węgorzewo to daleko :) Raczej Wam się nie spodoba.
Ja to bym się gdzieś zaszył blisko lub na linii - Giżycko - Ryn - Mikołajki - Ruciane-Nida - to typowe Mazury :) trzeba patrzeć też na dojazd itp by po dziurach w asfalcie nie jeździć za dużo :)
Ja pochodzę z okolic Ostródy i Olsztyna :) domek na wsi też tam w okolicy [emoji14] to Warmia nie Mazury :) tutaj znam okolice... jasne.
Może założyć wątek, "zlot motonikoniarzy"?
Osobiście wolałbym 2 noclegi, jak mam jechać 500km, to już niech coś w okolicy da się na spokojnie zobaczyć.
krzysztofz24
28-03-2017, 07:27
Ja to bym się gdzieś zaszył blisko lub na linii - Giżycko - Ryn - Mikołajki - Ruciane-Nida - to typowe Mazury :) .
Dodać jeszcze do tej linii Mrągowo i myślę, że byłoby idealnie.
Jeśli 2 noclegi to proponowałbym sobota- niedziela i w pon wyjazd.
Boryszuk
28-03-2017, 07:55
Na wyspę Wight przyjedźcie w ostatni weekend maja ;-) Tydzień później nie mogę bo będę ujeżdżał motocykl żużlowym :mrgreen:
Rafał_Sz
28-03-2017, 08:23
A co powiecie na Jezioro Chełmżyńskie koło Torunia? Można by domek sobie ogarnąć, piwko, grill. Każdemu chyba odległościowo by pasowało? Tu są w miarę ludzkie warunki: http://www.zalesie-chelmza.pl/index.html
sokolnik
28-03-2017, 08:32
Dziś otworzę wątek obok i tam wpisze wszystkie informacje :) ale po południu bo teraz na tel mi się nie chce :)
Na spotkanie miejscówka całkiem niezła, ciekawe ile mają miejsc.
Ja bym jeszcze jednak ogłosił na forumie, że kroi się takie spotkanie, pewnie jest więcej motocyklistów, ale nie trafili to tego wątku, albo znudziły ich zakupy Sokolnika :D i nie wiedzą co się święci :)
sokolnik
28-03-2017, 09:06
Jak to znudziły ich zakupy moje?!
Przecież lepszego dreszczowca nikt nie wymyślił na forum :) to był misternie przygotowany plan ;)
Sklejam mój pierwszy filmik z GoPro w swojej amatorskiej karierze ;) wprowadzę kilka poprawek i pokaże Wam filmik z weekendu ;)
Może w nowym wątku pokaże ;) tylko montaż wiadomo he uczę się he rodzicom też go pokaże :)
O ile wyślę go gdzieś na YT :/ całą noc pewnie będzie wysyłać. Ktoś podpowie jak zmniejszyć wagę filmiku 3-5 minutowego? Jest nagrany w FH 60 klatek. Zmniejszyć rozdzielczość? Jaki format pliku ustawić?
Jezioro Chełmrzyńskie całkiem spoko lokalizacja. Tylko dojazd A1 ale są też inne boczne drogi :)
krzysztofz24
28-03-2017, 09:53
Wolałbym Mazury , ale Torun też może byc:-).
Ważne żeby jak najlepiej wszystkim dojazd pasował.
Oddzielny wątek, gdzie sa tylko info o złocie itp, chyba dobry pomysł.
sokolnik
28-03-2017, 10:24
Też wolałbym Mazury... tam jest klimat :)
2 nice to tak optymalnie by bylo :)
Rafał_Sz
28-03-2017, 12:20
Węże mi do moto przyjechały, po robocie może złożę sprzęt. Ale jeszcze nie wiem czy mi się dzisiaj chce. :)
Węże mi do moto przyjechały, po robocie może złożę sprzęt. Ale jeszcze nie wiem czy mi się dzisiaj chce. :)
Ładna pogoda dziś. Niech Ci się zachce. Aczkolwiek jak wyjechałem, to się zapaliła taka mała żółta co to się zapala przy 3 stopniach lub mniej :)
sokolnik
28-03-2017, 15:08
A najlepiej by było 2 noclegi w różnych miejscach powiedzmy 30-50 może 100 km od siebie. Przejechać się i coś zobaczyć innego nowego :)
Fotki porobić :)
Rafał_Sz
28-03-2017, 15:34
Ładna pogoda dziś. Niech Ci się zachce. Aczkolwiek jak wyjechałem, to się zapaliła taka mała żółta co to się zapala przy 3 stopniach lub mniej :)
Olałem robotę i składam moto, za ładna pogoda jest na pracę. ;) Na razie wymieniłem nóżkę centralną bo moja jakaś taka brzydka była. Niestety do tego trzeba było tłumik ściągnąć. Umyłem i nasmarowałem łańcuch. Filtry, olej i świece już sobie wcześniej zrobiłem. Zaraz zakładam dolot i węże. Potem zalewam i zobaczymy. ;) Jak będzie gadał, zostanie poskładać plastiki. Jak nie, będę miał 180 kg złomu. :mrgreen:
sokolnik
28-03-2017, 15:36
:) :) :)
będę ujeżdżał motocykl żużlowym :mrgreen:
Czym będziesz ujeżdżał ten motocykl?
Rafał_Sz
28-03-2017, 16:57
Sprzęt złożony, odpalony, jazda próbna potwierdziła mój geniusz mechanika motocyklowego. :mrgreen:
A tak na poważnie to wszystko działa idealnie. I mogę stanowczo polecić świece irydowe NGK - zdecydowanie stabilniejsze obroty i praca na niskich obrotach, czulsza reakcja na gaz i silnik odpala "na dotyk". Kosztują nieco więcej, ale nie trzeba ustawiać szczeliny i starczają na zdecydowanie dłużej. Oszczędza się przez to gniazda w aluminiowych głowicach.
Boryszuk
28-03-2017, 17:25
A najlepiej by było 2 noclegi w różnych miejscach powiedzmy 30-50 może 100 km od siebie. Przejechać się i coś zobaczyć innego nowego :)
Fotki porobić :)
Co Ty, godzinę chcesz tylko jeździć?
Czym będziesz ujeżdżał ten motocykl?
D'pą swoją własną, prywatną.
http://rideandskidit.com/
sokolnik
28-03-2017, 17:31
Chce jeździć dużo :) ale mi drogą na mazury i spowrotem mi starczą :)
Rafał_Sz
28-03-2017, 17:41
Chce jeździć dużo :) ale mi drogą na mazury i spowrotem mi starczą :)
Co to jest spowrót? ;)
Czy to koło Torunia, czy to Mazury. I tak będę miał nie mniej niż 400 km w jedną mańkę. Fajnie jakby z Dolnego Śląska też leciał, w kupie raźniej. ;):)
sokolnik
28-03-2017, 17:53
Na tel pisze :)
OC przepisalem na siebie. Dodatkowo wziąłem nnw max 5000 zł kierowca i pasażer.
D'pą swoją własną, prywatną.http://rideandskidit.com/
Nigdy nie zrozumiem tego sportu. Znaczy jeździłem w kółko po żużlu bokiem, ale miałem wtedy jakieś 8-10 lat, tor naokoło garaży i komarka :D
robin102
28-03-2017, 19:30
Sprzęt złożony, odpalony, jazda próbna potwierdziła mój geniusz mechanika motocyklowego. :mrgreen:
. Zuchhhh. Odpalaj i dawaj na Podlasie. Zimno jak cholera czyli 10 st C i piękne słońce :)
U mnie polatane i już mogę dobrze Wasze mordziaki na zlocie zobaczyć, bo sobie załatwiłem nowe niebieskie okulary :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/DSC_0027_zpsoemii9jv-1.jpg
źródło (http://s62.photobucket.com/user/robin102/media/DSC_0027_zpsoemii9jv.jpg.html)
sokolnik
28-03-2017, 20:02
Ładna maszyna :) ale Yamaha to Yamaha, wiadomo ;) a jak jest Pomarańczowa to już w ogóle najładniejsza na Pomorzu ;)
A na Podlasiu Twój GSR :)
robin102
28-03-2017, 20:06
Nie no pomarańczowa jamada zamiata konkurencje bezdyskusyjnie. Wszystkie inne motory wyglądają jak podobne zupełnie do niczego :D
Poza tym pomarańczowe są najszybsze, więc uważaj :)
sokolnik
28-03-2017, 20:42
Dziś u mnie taka mgła, do tego zimno... lipa :/ Myślałem że pojeżdżę sobie
robin102
28-03-2017, 21:16
Ja łepetynę przewietrzyłem i mam przemyśleń kilka
- jeśli robić zlot Nikoniarzy to trzeba by jakoś szerzej podkleić nowy wątek, bo zapewne jest więcej bikerów niż my tu 10 osób
- zlot w centrum kraju, a najlepiej na Mazurach :), bo tam po prostu jest gdzie pojeździć i co zobaczyć, ale dla mnie pod Toruniem pasuje też
- zlot na 2 a nawet 3 noclegi, bo jak dygać 300-400 km to poza całowaniem miedzy nami po 3 browarach warto by coś zobaczyć w zasięgu godziny, dwóch jazdy
- trzeba powołać kapitana zlotu który ogarnie temat, Sokolnik jako młody wilk, zdolny, ambitny, przystojny z ładnym motorem jak najbardziej się nadaje :D
- wybrać ciepły termin np w trzeciej dekadzie czerwca, bo ktoś musi się trochę nauczyć jeździć :D no i ciepło już będzie
- poprosić Rafała Moda naszego aby ten watek w wolnej chwili z zakupów motocykla wysprzątał, bo tu armagedon totalny, a wszystkie motory już kupione :D
sokolnik
28-03-2017, 22:12
wątek o zlocie obok - tam przenosimy dyskusję o zlocie :)
Rafał_Sz
29-03-2017, 08:48
Panowie zrobię w wolnej chwili porządek w wątku. Co wywalać? Dotychczasowe gadanie o zlocie i męki zakupowe sokolnika? Coś jeszcze? Na razie ogarniam inne działy na forum, więc chwilkę potrzebuję. ;)
Boryszuk
29-03-2017, 08:53
Zostaw jak jest, przecież jest już osobny wątek odnośnie zlotu.
sokolnik
29-03-2017, 09:11
Proszę nie usuwać mojego serialu/thrilleru/horroru ze szczyptą komedii :)
Zostanie dla innych potomnych jako świadectwo ze jak się chce to można ... dodatkowo będą wiedzieć żeby tyle nie zwlekać z zakupem ;)
krzysztofz24
29-03-2017, 09:16
Panowie zrobię w wolnej chwili porządek w wątku. Co wywalać? Dotychczasowe gadanie o zlocie i męki zakupowe sokolnika? Coś jeszcze? Na razie ogarniam inne działy na forum, więc chwilkę potrzebuję. ;)
Chwila, osobny wątek o zlocie mamy.
A zakup Moto przez Sokolnika to kawał historii;-). Już zamkniety:-)
A historia to ważna rzecz:-)
sokolnik
29-03-2017, 09:18
Ja tu już bym gdzieś pojechał ale tak zimno się zrobiło że szok do tego mleko, za oknem mgła.
Historia ważna rzecz, wiadomo trzeba ją szanować i pamiętać ;)
Rafał_Sz
29-03-2017, 09:22
Dlatego pytałem. ;)
Dla mnie jeszcze lepiej. ;)
...Doradźcie co kupić i jak kupić w temacie zadbanego Enduro w klasie 400-600 cm 40-60 KM max 140 kg masy na sucho.
Soft enduro czyli na lekutkie jazdy po lekutkim terenie, żadne skoki podskoki, tylko spacerki po lasach, bo mi się po czarnym znudziło...
Przesiądź się na v-stroma. No chyba, że koniecznie chcesz mieć 2 moto. Ale do, jak piszesz, lekutkiego terenu...
Trzeba chyba założyć grupę, lub dział. Przecież coraz więcej ludzi robi prawko na A i przesiada się na 2oo. Będzie więcej tematów myślę.
sokolnik
29-03-2017, 10:52
Dobry pomysł :)
robin102
29-03-2017, 11:28
Oj chyba lepiej wysprzątać ten serial zakupowy :)
sokolnik
29-03-2017, 11:35
Serial z happy endem :)
Oj chyba lepiej wysprzątać ten serial zakupowy :)
Dokładnie. I można by zmienić tytuł wątku na np. Sympatycy dwóch kółek z motorkiem :)
Robin - w nawiązaniu do mojej wypowiedzi z poprzedniej strony:
Przesiądź się na v-stroma. No chyba, że koniecznie chcesz mieć 2 moto. Ale do, jak piszesz, lekutkiego terenu...
Zerknij na to co poniżej. To reklamówka, ale dość dobrze oddaje rzeczywistość.
filmik (https://www.youtube.com/watch?v=SCpR5EYl33A)
robin102
29-03-2017, 11:59
V-Storma 650 znam, bo jeździłem ciut na testach. Genialna maszyna ze świetną pozycją za sterami, fajnie wyważona i ładnie się prowadzi. Jednak ciężki sprzęt, cięższy od mojej niebieskie wiertarki :) i to się czuje. Lyyytrowy bym wolał :), ale drogi i jeszcze cięższy :)
Nie jest łatwo dobrać motocykl do wieku w moim wieku :D
V-Storma 650 znam, bo jeździłem ciut na testach. Genialna maszyna ze świetną pozycją za sterami, fajnie wyważona i ładnie się prowadzi. Jednak ciężki sprzęt, cięższy od mojej niebieskie wiertarki :) i to się czuje. Lyyytrowy bym wolał :), ale drogi i jeszcze cięższy :)
Nie jest łatwo dobrać motocykl do wieku w moim wieku :D
Coś o tym wiem bo swoje lata mam na karku :)
I zdecydowanie wybrałem tę wersję 650. Cholernie uniwersalne moto i tanie w eksploatacji. A ja jeżdżę często codziennie do pracy - od marca do listopada.
To moto ma to co lubisz. Pięknie wyciąga od dołu. W trasie zakres prędkości osiągany na 6. biegu jest znaczny.
Rafał_Sz
29-03-2017, 13:33
Nie jest łatwo dobrać motocykl do wieku w moim wieku :D
Bez przesady. ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://motocykle.brick7-pl.com/media/pl/714301_714400/714327_e94c9b5bf4d7b386.jpg)
sokolnik
29-03-2017, 13:40
Hahaha! :)
A ja właśnie wróciłem w ulewnym deszczu.
Powoli się ten sezon rozwija...
sokolnik
29-03-2017, 15:47
Szkoda maszynki... muszę ją odwiedzić bo tęsknię :)
Nie możesz do pokoju wciągnąć? choć na parę dni :D
sokolnik
29-03-2017, 17:07
2 piętro może być ciężko :)
Wczoraj mgła, dziś mgła plus deszcz...
Jak żyć? Jak żyć [emoji14]
Gdzie wiosna!?
robin102
29-03-2017, 18:52
Szkoda maszynki... muszę ją odwiedzić bo tęsknię :)
Każde takie odwiedziny muszą się kończyć pieszczotami, silikon, pasta polerska, wosk, nafta do czyszczenia.
robin - przecież dla CIEBIE zrobili już taki motocykl, 400 w jednym garze - suzuki drz
robin102
29-03-2017, 23:16
Ale tak czytam i czytam o nim i jakoś nie przekonany jestem, albo mi się tak wydaje.
Przejechać się nie ma gdzie takim sprzętem.
krzysztofz24
30-03-2017, 11:17
Polecam, zeby sie obudzic z rana;-)
Szkoda, ze ratownictwo motocyklowe w Polsce dopiero sie rodzi...
Filmik.
https://youtu.be/DPK8UXkh0Nc?t=1
I caly artykul, jakby ktos chcila przeczytac.
http://deser.gazeta.pl/deser/1,111858,18183997,Przewoz_krwi_to_wyscig_z_czasem_ _Ten_motocyklista_ratownik.html
dwójka moich znajomych bardzo zadowolona, fakt, że motocykl bardziej w lekki teren niż na wyjazd nad morze ;), jedna osoba po lekkich przeróbkach używa go jako tylko terenowy, czyli jak enduro
wybór dość duży, np
https://www.youtube.com/watch?v=c7fQJvfjZoQ
https://www.youtube.com/watch?v=qdJkzbBoeRE
robin102
30-03-2017, 12:50
Ruch w moim mieście z roku na rok coraz większy. Mam wrażenie, że samochody są wszędzie :D
Jeździcie swoim pasem środkiem czy bardziej do prawej tym samym utrudniając ruch puszkarzom ? Kurde ja taki guuupi bylem, że jakoś tak zawsze bardziej przy prawej i efektem czego daje im możliwość objeżdżania mnie na sto sposobów, i zajeżdżania przed moje przednie koło. Z drugie strony jak jadę środkiem pasa to często czuć oddech samochodu na zadupku motoru. Dobrze, że jak osobówka, ale autobus czy tir to już dziwnie się jedzie z takim ogonem na plecach. Oni w tych puszkach chyba mają jakieś dodatkowe rodzinne punkty do lansu jak wyprzedzą bikera i mu przed przednie koło wjadą.
sokolnik
30-03-2017, 12:59
Ostatnio jak jechałem A1 i obwodnica Trójmiasta to lekko z prawej strony ale nie zawsze... to głupie uczucie jak chcą Cię wyprzedzić a Ty im zjezdzasz... a jak będzie dziura?
MZ można zjechać na chwilę ale jeździć cały czas środkiem albo w ogóle nie zjeżdżać bo moto ma 2 koła a nie 4 i łatwiej o wywrotke lub jakaś obciere lub zaczepienia o lusterka itp...
Rafał_Sz
30-03-2017, 13:09
Ruch w moim mieście z roku na rok coraz większy. Mam wrażenie, że samochody są wszędzie :D
Jeździcie swoim pasem środkiem czy bardziej do prawej tym samym utrudniając ruch puszkarzom ? Kurde ja taki guuupi bylem, że jakoś tak zawsze bardziej przy prawej i efektem czego daje im możliwość objeżdżania mnie na sto sposobów, i zajeżdżania przed moje przednie koło. Z drugie strony jak jadę środkiem pasa to często czuć oddech samochodu na zadupku motoru. Dobrze, że jak osobówka, ale autobus czy tir to już dziwnie się jedzie z takim ogonem na plecach. Oni w tych puszkach chyba mają jakieś dodatkowe rodzinne punkty do lansu jak wyprzedzą bikera i mu przed przednie koło wjadą.
Zawsze jeżdżę środkiem pasa, zostawiam sobie pole do ew. "ucieczki". Zahaczenie o krawężnik jest średnio przyjemne. ;)
robin102
30-03-2017, 13:21
Ja to mam problem, bo ja w mieście szybko nie jeżdżę, nie ruszam też spod świateł na tylnej gumie, ale normalnym tempem prawie samochodowym tempem. Niestety kierowniki w puszkach przywykli są, że każdy start motocyklisty spod świateł to jak start w imprezie Moto GP i zaraz będą mieli wolne przedpole da swoich turbodiesli. Trąbią na mnie, poganiają czy co :)
Jeździłem przy prawej, więc wyprzedzali, zajeżdżali, a w tym sezonie już tych aut tyle, że postanowiłem się kulać środkiem, oby mnie nie zawinął jakiś tir pod spód, albo nie przypierdzielił w tył motocykla jak będę stał przed światłami. Boje się tego jak cholera.
sokolnik
30-03-2017, 13:52
Ej ej koledzy! Macie minusa!
Czemu mu nikt nie powiedział że przy przerejestrowaniu muszę zdać stare tablice?! Dobrze że na stronie urzędu sprawdziłem :) [emoji14]
Zapamiętam to sobie! Bym pojechał bez tablic i tyle bym załatwił ha wrr [emoji14]
Rafał_Sz
30-03-2017, 14:11
A od kiedy to nie trzeba zdawać tablic?
sokolnik
30-03-2017, 14:13
Nie wiem od kiedy [emoji14]
1 raz rejestruje pojazd i do tego moto :) mogę się lekko zestresowac :)
W nd czyszczenie mojej piękności i sesja w plenerze :-)
Rafał_Sz
30-03-2017, 14:16
Aha. To jeszcze kartę pojazdu zabierz.
sokolnik
30-03-2017, 14:17
Wiem wiem, już sprawdziłem wszystko mam tylko te tablice muszę wykręcić a po zakupie ją dokrecalem by nie odpadła bo miała luzu trochę :)
Rafał_Sz
30-03-2017, 14:20
To jak już bedziesz dokonywał formalności, to możesz ładnie poprosić o jakieś fajne numery. ;)
sokolnik
30-03-2017, 14:24
Hmm moja koleżanka tam pracuje ale akurat jest na macierzyńskim chyba więc może być ciężko ale zagadać nie szkodzi :)
krzysztofz24
30-03-2017, 14:27
Ja nigdy nie jeździłem bliżej prawej! Jeżdżąc tak prowokuje się do tego ze że ktoś się będzie chciał przed Ciebie wladować na styk.
Tylko środkiem, albo nawet trochę bliżej lewej.
To wtedy jak mam przed sobą miejsce.
Jadąc w gęstym ruchu miejskim, zawsze bliżej lewej.
Po to żebym mógł uciec między samochody w razie awaryjnego hamowania jakby ktoś przede mną ostro hamowal.
Co do ruszania spod świateł. To naturalne przyspieszenie motocykla jest większe niż naturalne przyspieszenie samochodu. W 95% przypadków.
Ja nie ruszam jakoś ostro na maksa, po prostu ruszam pierwszy i zostawiam za sobą samochody w pewnej odległości.
Oczywiście konieczna poprawka, czy ktoś jeszcze nie chce zdążyć przejechać skrzyżowanie jak my już ruszamy.
Kolekcjoner
30-03-2017, 14:33
Polecam, zeby sie obudzic z rana;-)
Szkoda, ze ratownictwo motocyklowe w Polsce dopiero sie rodzi...
Filmik.
https://youtu.be/DPK8UXkh0Nc?t=1
I caly artykul, jakby ktos chcila przeczytac.
http://deser.gazeta.pl/deser/1,111858,18183997,Przewoz_krwi_to_wyscig_z_czasem_ _Ten_motocyklista_ratownik.html
Wielki szacunek za to co robią i umiejętności, choć momentami jest ryzykownie i to bardzo.
Z tego co wiem to póki co to jest półlegalne, bo u nas nie ma ustawy która by regulowała użycie jednośladów w ratownictwie.
Ruch w moim mieście z roku na rok coraz większy. Mam wrażenie, że samochody są wszędzie :D
Jeździcie swoim pasem środkiem czy bardziej do prawej tym samym utrudniając ruch puszkarzom ? Kurde ja taki guuupi bylem, że jakoś tak zawsze bardziej przy prawej i efektem czego daje im możliwość objeżdżania mnie na sto sposobów, i zajeżdżania przed moje przednie koło. Z drugie strony jak jadę środkiem pasa to często czuć oddech samochodu na zadupku motoru. Dobrze, że jak osobówka, ale autobus czy tir to już dziwnie się jedzie z takim ogonem na plecach. Oni w tych puszkach chyba mają jakieś dodatkowe rodzinne punkty do lansu jak wyprzedzą bikera i mu przed przednie koło wjadą.
No niestety to jest problem. Szczególnie, że ja na moto staję niemal w miejscu, puszkarz już niekoniecznie, a o ciężarowym to nawet nie ma co wspominać. Wiem o czym piszę, bo jedno już takie najechanie zaliczyłem :(. Jedyna rada to lawirowanie w tym wszystkim i albo odkręcanie chłodziarki albo puszczanie przodem takich osobników.
sokolnik
30-03-2017, 14:36
Ja sobie na początku będę jeździł wolno w Trójmieście. Zdecydowanie wolno :) lepiej się wolno toczyć niż szybko efektownie rozbić :) a tu turystów poświęconych nie brakuje jakiś Japoncow z aparatem też... trzeba uważać mocno. Co chwile coś.
Też jeżdżę środkiem jeśli nie mam zamiaru wyprzedzać, jeśli jednak mam parcie do przodu, to jadę tak by się upewnić, że kierowca puszki przede mną widzi mnie w lusterku, czyli blisko osi jezdni, a przynajmniej tak bym widział w tym lusterku głowę kierowcy. Biały kask i kamizelka często pomagają, bo puszkarze myślą, że policja za nimi jedzie i tacy trochę bardzie uprzejmi są :D
Zauważyłem też, że coraz więcej kierowców TIRów ustępuje drogi, albo nawet dają znać kierunkowskazem, że "droga wolna" chyba coraz więcej ludzi jednak ma własne 2oo i po prostu zaczęli szanować motocyklistów. Ale też i na odwrót, nie brakuje "szeryfów".
PS. Sokolnik nie powinno się jeździć wolno, trzeba jeździć NORMALNIE, trzymać się rytmu ulicy.
sokolnik
30-03-2017, 17:55
Jasne jeżdżę wolno ale bez przesady :)
Rafał_Sz
30-03-2017, 18:01
To na zlocie zrobimy konkurs na najwolniejszą jazdę. I wcale nie jest to takie proste jakby się mogło wydawać. ;)
krzysztofz24
30-03-2017, 20:00
PS. Sokolnik nie powinno się jeździć wolno, trzeba jeździć NORMALNIE, trzymać się rytmu ulicy
Dokładnie.
Dla mnie podstawowa zasada.
A chcesz jechać szybciej, proszę bardzo. Tylko tak żeby nie zaburzyc rytmu ruchu drogowego.
To na zlocie zrobimy konkurs na najwolniejszą jazdę. I wcale nie jest to takie proste jakby się mogło wydawać. ;)
wiem, brałem udział ;), choć cięższe i dłuższe motocykle się do tego "bardziej nadają ;)", w każdym razie ostatnio zdusiłem i zgasł, i prawie udało mi się pojechać dalej, już był odpalony, podparłem i odpadłem ale brawa były :)
co do jazdy pasem, wysłałem kiedyś list do ministerstwa, co to znaczy (zgodnie z kodeksem) motocyklem jazda jak najbliżej prawej krawędzi
Kolekcjoner
30-03-2017, 20:18
Ja sobie na początku będę jeździł wolno w Trójmieście. Zdecydowanie wolno :) lepiej się wolno toczyć niż szybko efektownie rozbić :)...
Hmmm.. mnie się wydaje, że na moto trzeba jechać aktywnie i z głową, ani nadmierne wleczenie się ani zapie#$$##!$!$ nie jest wskazane. Podobno robili nawet jakieś badania że obie te sytuacje prowokują kierowców i obie mogą doprowadzić do skutków negatywnych - przy czym niemal zawsze są to zgubne skutki dla motocyklisty, nie puszkarza.
Masz o tyle rację, że jeśli nie potraktujesz tego skrajnie to nie powinno być problemu ale przed skutkami głupoty innych to nie chroni.
Problem na drodze polega też i na tym, że człowiek to nie robot. Wszyscy popełniamy błędy, nie zawsze myślimy o tym że jedziemy - najczęściej o tym nie myślimy ;) i nie zawsze jesteśmy konsekwentni w tym co robimy. Tu po prostu nie da się ustalić sztywnych reguł zachowania.
sokolnik
31-03-2017, 10:06
PRZEREJESTROWAŁEM :)
wszystkie formalności dokonane :)
Wybrałem sobie nr rejestracyjny :)
Aleeeee mam miękki dowód bo twarde drukują w Warszawie... lekko pomarudziłem że wolne że 150 km i miła laska powiedziała żebym napisał podanie do kierownika. Napisałem.
Wyślą do Gdyni do Urzędu Miasta. Spoko. W Gdyni to nawet w sb urząd otwarty a nie to co u mnie na wiosce pon-pt do 14.
Została jeszcze jedna rzecz. Najważniejsza. Najtrudniejsza.
Powiedzieć rodzicom radosna nowinę :)
Rafał_Sz
31-03-2017, 10:46
Powiedzieć rodzicom radosna nowinę :)
- Mamo, tato, mam AIDS i pięcioletni wyrok do odsiadki za handel narkotykami.
- ????????????????????
- No co wy! Żartowałem. U mnie wszystko w porządku, nawet motocykl sobie kupiłem!
;)
sokolnik
31-03-2017, 11:25
- Mamo, tato, mam AIDS i pięcioletni wyrok do odsiadki za handel narkotykami.
- ????????????????????
- No co wy! Żartowałem. U mnie wszystko w porządku, nawet motocykl sobie kupiłem!
;)
Kombinowałem wcześniej ze w ciąży Justyna itp że ślub za 3 miesiące itp. Ale to głupie :)
Zacznę od początku.
- w 2013 zrobiłem prawo jazdy na motocykl. W ostatnią niedzielę kupiłem Yamahe.
Oj będzie dym :)
Boryszuk
31-03-2017, 11:51
Ja tak z pierwszym tatuażem się bujałem. Tylko ja wtedy miałem 15 lat;-)
...Oj będzie dym :)
Pewnyś? Dzwonisz zapewne do rodziców czasami.
To może po prostu powiedz w słuchawkę, że zdecydowałeś, przy aprobacie Justyny, kupić moto.
I tylko tyle.
...Tylko ja wtedy miałem 15 lat;-)
Otóż to.
Kolekcjoner
31-03-2017, 12:06
PRZEREJESTROWAŁEM :)
Niesamowite, po prostu jesteś naszym bohaterem....
Sorry ale nie mogłem się powstrzymać :mrgreen:.
sokolnik
31-03-2017, 12:11
:-) jaja sobie robię, cieszę się i tyle.
Jeszcze żyje czyli nie powiedziałem ;)
Czekam aż tata wróci niech przyjmą to razem he
Moi rodzice są nadopiekunczy i cały czas myślą że mam 17 lat. Chcą bym robił to co oni uważają i słuchał się jak dziecko. Walczę z tym od dawna i oni wiedzą że się wkurzam jak mi gadają morały a to niepotrzebne gadanie bo ja jestem taki dobry synek że każdy by chciał mieć takie super dziecko jak ja :)
Z krótkich historii motocyklowych. Kupa mięci.
Wyjechałem z domu ciutkę po 7. Załatwiłem sprawy urzędowe w ścisłym centrum Katowic. Zgrabnie poszło, to pojechałem do domu i zrobiłem obiad.
Następnie pojechałem do ścisłego centrum Krakowa gdzie siedziałem prawie 2 godziny. I około 16 byłem z powrotem w domu i zasiadłem do gotowego obiadu.
Nie korzystałem z autostrady.
robin102
31-03-2017, 13:00
Powiedz, że to służbowy, firma tnie koszty i zamiast cinquecento którym do tej pory jeździłeś dali ekonomiczniejszy pojazd czyli motocykl o mocy 35 KM :D
Tak poważniej to wczoraj przyszedł do mnie kolega, nocował u mnie, nie dał rady do domu wrócić. W tym samym dniu zadzwoniła córka, że na te święta przyjedzie z narzeczoną, a wieczorem zadzwonił syn, że na te święta przyjedzie z narzeczonym :)
Wódki mi zbrakło w domu
sokolnik
31-03-2017, 13:14
Powiem wieczorem he bo Tata wszedł przywitał się i gdzieś pojechał a my jedziemy do Olsztyna na parę godzin i wracamy dziś koło 18.
Może powiem juro w Prima Aprilis... przynajmniej się dziś lepiej wyśpią :)
robin102
31-03-2017, 15:46
Tak po Sokolnika zakupie FZ6 trafiłem gdzieś na Yamahę FZ8 coś tam poczytałem i wychodzi, że motocykl ze sporo większym silnikiem bo 800 trochę też tych koni więcej ma chyba 10, większy moment obrotowy ze 30% i według fabrycznych danych ani nie jest szybszy od FZ6, ani nie ma lepszego przyspieszenia do pierwszej setki. Pewnie do drugiej będzie lepszy. Waży raptem tylko 10% więcej. Przestali umieć robić motory czy cuś.
pewnie różnica będzie po przejechaniu pierwszych 100 000 i na stacji
sokolnik
31-03-2017, 19:06
Powiedziałem :)
Przyjęli to ale zadowoleni nie sa... standard ;)
krzysztofz24
31-03-2017, 21:53
Jak wydac pieniadze na poczatku sezonu-poradnik:grin:
Na jesieni, trzeba wyjsc z zalozenia, ze klocki z przodu i olej w silniku wymienie na wiosne, a ten delikatny slad oleju na przednich lagach- to uszczelniacze jeszcze pociagna;-)
To jak dzisiaj jezdzilem, to zauwazylem ze z przedniego zawieszenia przy uszczelniaczach sie po prostu leje:-), ale tak ze podejrzewam ze za 200-300 km przestaloby z braku oleju.
Przednich klockow po prostu nie ma, mozna zapomniec o plynnym dozowaniu sily hamowania-typowy objaw konczacych sie klockow.
A jeszcze moj mechanik do ktorego podjechalem mnie dobil na moje pytanie czy moge tak przez weekend jeszcze troche pojezdzic i czy to nie zaszkodzi zawieszeniu, odpowiedzial; zawieszeniu niespecjalnie, ale jak ci olej pojdzie na tarcze to hamulce "troche" straca na skutecznosci.
A kurde moglem kupic oryginalne uszczelniacze a nie ten syf Ariette z Larssona. Ariette 60 zl za komplet, oryginaly 110. I starczyly na 12 lat. A Ariette puscily po 3 latach. Ale kto wiedzial...
W sumie z oryginalnymi klockami i uszczelniaczami(dla mojego pieszczocha wszystko co najlepsze) plus filtr oleju(olej juz mam) i robocizna wyjdzie 850 zeta. W jakims Aso by pewnie bylo z 1100-1200.
A moral z tej historii jest taki; nie kupuje wiecej syfu z Larssona i...ja nie wiem jak mozna tak zniedbac ze pozniej mamy kumulacje:mrgreen:
sokolnik
31-03-2017, 22:07
Dziś wydałem ładnie pięknie kartą płatniczą kupilem środki do czyszczenia moto oraz łańcucha... :) wszystko dla mojej Pomarańczy co najlepsze za około 130 zł :)
Jutro SPA oraz pielęgnacja... jeszcze tylko muszę kupić silikonu w szpraju (Robin radził) na wszystkie gumy, kable by zabezpieczyć ładnie pięknie :)
Do lakieru (bak, błotnik itp) mam jakiś wosk :)
Pastę do metalu też mam :) całe 19,99 w OBI do czyszczenia kolektorów będzie :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/d65cf9b3e201c7c2ab6cb9c525976627-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170331/d65cf9b3e201c7c2ab6cb9c525976627.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/6adb7a9435fa40e1dd9643c4e3a1171e-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170331/6adb7a9435fa40e1dd9643c4e3a1171e.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/475dab51ab560695ffdf232ad6ff3824-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170331/475dab51ab560695ffdf232ad6ff3824.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/b80ed9b86242a068e38733c5cedbd83c-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170331/b80ed9b86242a068e38733c5cedbd83c.jpg)
NOS - czyli podtlenek działa ;)
- co do uszczelniaczy, to mi wytrzymują ok 3 lat bez różnicy na firmę - to raczej drogi
po co ci tyle chemii ???, rozumiem, jestem już długo po ślubie i mam garaż, więc motocykl mogę myć długo, ale ty młody bez garażu i przed ślubem marnować tyle czasu :-?
motocykl jak sama nazwa wskazuje służy do jazdy :), a częste jego mycie dość mocno skraca jego życie :), choć ja mam w planach też go umyć w maju :), jak oczywiście nie będzie chciało mi się w tym momencie jeździć :)
kumulację to miałem na początku zeszłego sezonu, napęd, świece, oleje, filtry i przednia opona, aku, przypuszczam, że na razie uszczelniacze jeszcze wytrzymają, wymienię je razem ze sprężynami
krzysztofz24
31-03-2017, 22:22
Tylko nasmaruj ten lancuch po czyszczeniu. Masz smar:-)?
P.S Kij z tym, jutro pogoda i bede jezdzil, najwyzej gabka owine miejsce wycieku zeby na tarcze nie szedl olej:twisted:
Zartuje ofc....:-)
sokolnik
31-03-2017, 22:36
Kupiłem smar do łańcucha ten po lewej ze zdjęć ;) starczy mi na cały sezon ;)
Muszę dbać i swoją Pomarańczę w niedzielę sesja na Skwerze Kościuszki albo na Orłowie :) w nd ma być pogoda...
Pasta do metalu do kolektorów do wyczyszczenia, kilka razy i będą lśniły :)
Jeszcze jakiś płyn do much i komarów muszę kupić :)
robin102
31-03-2017, 23:28
W sumie z oryginalnymi klockami i uszczelniaczami(dla mojego pieszczocha wszystko co najlepsze) plus filtr oleju(olej juz mam) i robocizna wyjdzie 850 zeta. W jakims Aso by pewnie bylo z 1100-1200.
Niestety nie jest to tania pasja. Dawniejszymi czasy utrzymanie motocykla było w cenie kosztów utrzymania roweru, a i motor nowy kosztował 1/4 ceny słabego samochodu. Dziś moto kosztuje jak auto, a koszty serwisowania w przeliczeniu na km przejechane są kosmiczne niestety. Kupiłem świece zapłonowe NGK 180zł do Suzi, a do Nissana 80 zł za komplet :)
Nie straszcie tymi uszczelniaczami, że 3-4 lat wytrzymują, bo mam stare jeszcze fabryczne, i olej fabryczny, więc z parę stówek może pójść się dymać.. Ósmy rok się zaczął tym moim uszczelniaczom chyba trzeba szukać oryginalnych.
NOS najszybszy olsztyński szaleniec :D
;)
krzysztofz24
31-03-2017, 23:57
Zasadniczo jak uszczelniacze ci trzymaja to nie ruszaj. Ja mialem fabryczne jak puscily po 12 latach! I olej jeszcze byl fabryczny. W warsztacier powiedzieli, ze powinienem zmieniac olej (a co za tym uszczelniacze) co 5-6 lat. Bo stary olej byl juz bardzo przepracowany)
I rzeczywiscie, po zalaniu nowego oleju przednie zwieszenie zyskalo znaczaco w kazdym aspekcie typu komfort, czulosc, wyczucie trakcji kola itp.
Tylko niepotrzebnie dalem zamienniki Ariette zamiast oryginalow. Pojezdzily 3 lata. Podejrzewam ze oryginaly by pociagnely minimum 6 lat spokojnie.
A 60 zl vs 110 to nie jest duza roznica. A 3 lata vs 6 juz tak.
Sokolnik młody, kupił sobie MODELKĘ- POMARAŃCZĘ, wpierw będzie bawił się i modelował, fotografował, pieścił a dopiero na końcu zacznie ujeżdżać :D
Uszczelniacz to jedna sprawa, ale faktycznie olej to się starzeje, raz na parę latek warto wymienić, bez względu już na przebieg. Był chyba kiedyś o tym dyskusja.
Łańcuch najlepiej smarować po jeździe, jak jest rozgrzany.
sokolnik
01-04-2017, 09:27
Szybkie czyszczenie a później jazda :) dziś ładna pogoda jutro też ma być ładnie. Jutro jeżdżę :)
Żyje :) wczoraj powiedziałem. Mama zamilkła :)
Pytania? Jaki? Ile kosztował? Standard :)
Mama nie zadowolona. Tata niby też nie zadowolony, że będę go sprzedawać za pół roku, że gdzie go trzymam...ale później się pytał kiedy przyjadę moto i że ON się przejedzie ... a ja do niego że się nie przejedzie bo nikomu nie daje jeździć w szczególnie komuś kto jeździł na moto 30 lat temu ;)
Powiem mu żeby sobie kupił moto to będziemy jeździć razem :) skoro chce mu się jeździć na moto ;)
Jeszcze mu doradzę jakie moto bo przecież się znam ha ;)
Boryszuk
01-04-2017, 09:35
Czyść po jeździe kiedy wszystko jest świeże a nie zaschnięte. Łańcuch też, tak jak tomajk mówi, smaruj natychmiast po jeździe żeby smar ładnie wsiąkł pod o-ringi. Tylko nie nasmaruj za mocno bo sobie oponę pochlapiesz i się zdziwisz.
Rafał_Sz
01-04-2017, 09:39
Sokolnik, z tymi pastami to nie szalej. Tam gdzie jest gorąco (wydech) nie używaj past na bazie wosku. Przepalonych chromów na kolektorze wydechowym też za bardzo nie ruszaj bo Ci zaczną rdzewieć. Obecnie produkowane motocykle są lakierowane (niestety) lakierami wodnymi. Jeśli polerka pastą ścierną to tylko raz na ruski rok. Jeśli chcesz ruszać lakier, to najpierw glinka, potem coś bardzo lekko ściernego i na końcu dobry wosk (ale nie taki za 2 dychy z marketu). Owszem, to co kupiłeś po czyszczeniu nabłyszczy powierzchnię, ale to będzie efekt krótkotrwały.
P.S. Żeby usuwać insekty trzeba się najpierw rozpędzić nieco. :P;)
Boryszuk
01-04-2017, 09:41
P.S. Żeby usuwać insekty trzeba się najpierw rozpędzić nieco. :P;)
Z tyłu kasku będzie je usuwał;-)
sokolnik
01-04-2017, 09:43
Śmiejcie się :)
Jutro jeżdżę cała niedziele :)
NOS to rej Ostródy :)
Myć na świeżo, ale niech silnik ostygnie tak by nic nie syczało i nazbyt szybko odparowywała woda.
Na wyjeździe z kolegą postanowiliśmy umyć z błota upierniczone motocykle, niby stały już chwilę i lekko przestygły, mimo to gdzieś pod fajki chyba wodę zaciągnęło przy gwałtownym stygnięciu u się zrobił problem, bo moto ledwo odpalił na jeden gar i kolega tak próbował rozgrzać go przez przynajmniej 20km. Na szczęście zaskoczył, ale dostęp do świec bardzo kiepski, szczególnie na wyjeździe nie jest to fajne. Nowe to jeszcze uszczelki trzymają, ale jak ma już parę wiosen można sobie trochę nerwów zepsuć.
- pod oringi smar nie wchodzi - bo po co by były oringi :)
- nigdy nie udało mi się oleju w lagach wymienić, aby później nie zaczęły ciec ( choć mam śruby spustowe :)), (nasz słownik, u nas wszystko co tłuste i w płynie to się olej nazywa :)), w po wymianie od razu inaczej zawieszenie pracuje i można sobie ustawić jego charakterystykę dobierając inne parametry oleju
krzysztofz24
01-04-2017, 19:43
- pod oringi smar nie wchodzi - bo po co by były oringi :)
W polowie masz racje;-)
Dobry smat motocyklowy przy psikaniu jest niemal tal rzadki jak woda ( moze troche przesadzilem-cos jak WD-40), wplywa sobie przez oringi. Po jakichs 15-20 min gestnieje i oringi powstrzymuja go przed wydostaniem sie. Choc po pewnym czasie sila odsrodkowa i tak zrobi swoje.
Ja uzywam Bel Ray, kiedys S100 lub Castrol Racing. I tak wlasnie dzialaly.
Raz kupilem sobie na trase do Zakopanego i z powrotem malutkie opakowanie, jakiegos dziwnego smaru szwajcarskiej firmy.
Do dzisiaj zachodze w glowe jaka byla idea jego dzilalnia, bo to bylo jakbym psikal na lancuch kremem do golenia:-). Zamiast plynnego smaru leciala pianka.
robin102
01-04-2017, 20:34
Jak u Was, bo u mnie przy pięknej pogodzie pojeżdżone nad rzekę 60 km zrobione.
Najpierw żarcik swoje Suzi zrobiłem i przetoczyłem jej krew ;) teraz czerwony syntetyczny Motul ją smaruje. Kurde rozrząd jeszcze nigdy tak fajnie nie pracował w tym sprzęcie. Nima Suzuki szelesty i stuki, nima. Trzeba słuchać doświadczonego mechanika który mówił, że ten silnik najlepiej się kręci na Motulu syntetycznym 7100 10W40. Nie słuchałem i tamten sezon na innym przelatałem.
krzysztofz24
01-04-2017, 20:49
A ten 10W-40 to pelen syntetyk czy polsyntetyk/semisynthetic?
Tak z ciekawosci, bo przewznie 10W-40 to oleje polsyntetyczne, poza nielicznymi wyjatkami.
P.S
Dobra Robin nie dpowiadaj, se wygooglalem;-)
robin102
01-04-2017, 21:45
Niby syntetyczny, a nie zwany półsyntetyczny. Na zimnym ładnie pracuje, a na gorącym świetnie, znacznie lepiej, ciszej rozrząd chodzi. Po prostu czuć, zę ten olej trzyma lepkość i przy wysokiej temp. No sprzeglo cichsze sie wydaje i nie klei tak na zimnym jak na tanim półsyntetyku co go w Suzuki zalewali.
to jest tak w teorii, nie smar jest rzadki tylko "rozpuszczalnik" teoretycznie w łańcuch oringowy nie ma prawa wcisnąć się woda i to pod ciśnieniem, więc jest to w miarę szczelne zabezpieczenie, nawet w bardzo starym łańcuchu po przecięciu będzie smar (o ile oringi jeszcze trzymają), w zasadzie takie łańcuchy są smarowane po to aby obniżyć tarcie łańcuch-zębatki, a reszta jest smarowana od środka, niestety te łańcuchy mają również wady i to chyba nawet więcej niż zalet, pierwsza to większe opory, więc w małych pojemnościach i sporcie ich się nie stosuje, po drugie nie nadają się do taplania w błocie, piasek uszkadza oringi. można je też uszkodzić na przykłąd szczotką drucianą.
Fajnie to widać na zużytych łańcuchach, zwykły rozciąga się w całości, oringowy bardzo często miejscowo, naciągasz go i w zależności od położenia jego na zębatkach, jest za luźny lub napięty
Jak u Was, bo u mnie przy pięknej pogodzie pojeżdżone nad rzekę 60 km zrobione...
W czwartek, wspominane już, ok. 200 km pomiędzy Katowicami, a Krakowem.
W piątek kolejne służbowe ok. 100 km.
Dziś krajoznawcze 200 km po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.
Na jutro w planach 60 km. Ale na rowerze.
sokolnik
02-04-2017, 10:17
Chłopaki! Dziś około 12-13 pewnie bliżej 13 montuje tablice rejestracyjną i będę jeździł. Poprzedni właściciel zamontował swoją tablice po prostu zrobił 3 dziury w tablicy i przekręcił.
Myślę by kupić ramkę do tablicy. Czy to dobry pomysł? Słyszałem że te ramki się łamią, hałasują itp.
Kupię dziś ramkę np. na Orlenie?
Czy darować sobie ramkę i zrobić 3 dziury w tablicy i przekręcić tak po prostu? :)
Ramka kosztuje max kilkanaście złoty i może to wyglądać bardziej estetycznie :)
robin102
02-04-2017, 12:01
Według przepisów tablicy nie można dewastować otworami. Tylko nie wiem jakie to przepisy i skąd to wiem :)
--------------------
Dobra Chooopy co myślicie o wymianie samego płynu hydraulicznego zwanego olejem w przednim zawieszeniu, bez wymiany uszczelniaczy. Płyn swoje lata ma (8lat prawie), choć przebieg nieduży, ale bym wymienił celem zalania jakiegoś trudniej sprężnego, twardszego trochę.
Jest sens to robić ? 10 W na 15 W zamienić
krzysztofz24
02-04-2017, 12:25
Raczej nie masz korków spustowych. To było sensowne, więc nie ma tego wspolczesnie;-).
Czyli wymiana oleju w lagach wiąże się z ich demontażem z zawieszenia.
Rozebraniem i czyszczeniem. I potem zalaniem olejem.
Absolutnie bez sensu jest zostawić stare uszczelniacze.
Kup Nowe, koniecznie oryginały. To będzie ok 100zl.
W całej tej imprezie najdroższa i tak jest robocizna:-)
---------------------
Sokolnik.
Zapomnij ze kupisz ramkę do tablicy Moto na stacji benzynowej.
Ja mam piękną ramke. I 2 piękne śrubki trzymają ramkę i tablice:-).
Pamiętaj o podkladce sprezynujacej.
Według przepisów tablicy nie można dewastować otworami. Tylko nie wiem jakie to przepisy i skąd to wiem
ja słyszałem, że można pod warunkiem, że śruby mocujące nie zmieniają "charakteru" oznaczeń, dużo moich znajomych nituje tablice, ROBIN jeszcze raz napiszę, wymieniałem uszczelniacze już kilka razy, a przy próbie wymiany samego oleju, one zaczynały ciec, nowy olej je wymył, chyba, że robisz to w ciągu jednego sezonu kombinując z gęstością, wtedy dawało radę ;) - polecam firmę turmax, często są to wyroby na poziomie "oryginałów" a czasami nawet lepsze
sokolnik
02-04-2017, 13:31
Tablica zamontowana metoda na ostro :)
3 dziury i jazda :-) podkładki i go!
Jeżdżę :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/04/918d646f1c5ece275b0a023e82e8f7e5-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170402/918d646f1c5ece275b0a023e82e8f7e5.jpg)
Ludzi full ciepło!
Zatrzymałem się bo Justyna dzwoniła :) martwi się :)
Boryszuk
02-04-2017, 14:52
Wyłącz ten telefon w pip i ciesz się wolnością.
robin102
02-04-2017, 20:04
Jeżdżę :) Brudnym motorem!!
a fujjjjjj
ps.
uchwyt do telefonu na kierownicę sobie dokup, 50-60 zł
sokolnik
02-04-2017, 20:18
Czysty :-)
Tak szybko jeździłem że nikt nie zauważył kurzu :)
LWG super uczucie :)
Kolekcjoner
02-04-2017, 22:32
uchwyt do telefonu na kierownicę sobie dokup, 50-60 zł
...hmmmm.. telefon powinno się mieć raczej przy sobie, w razie w... mamy go pod ręką...
sokolnik
02-04-2017, 22:43
Pod ręka to może być ciężko. Wewnątrz kurtki... w rekawicach może być ciężko go wyjąć a co dopiero użyć? Działa Wam dotyk w rekawicach? Na A1 mi nie działał... nie wiem czy wykrecilbym 112...
Boryszuk
02-04-2017, 22:51
Przecież w czasie jazdy nie będziesz kręcił...
sokolnik
02-04-2017, 22:55
Bardziej chodzi mi o to że podczas gleby albo wypadku np. Mogę leżeć mieć np zlamaną nogę albo być ciężko poobijany że nawet nie wyciągnę tel z kurtki a co dopiero ściągnąć rękawice. Jeśli by było tak jak pisze to czy tel jest na moto czy wewnątrz kurtki to i tak mogę się do niego nie dostać.
Zainstalowałem apke MotoSave ale jeszcze nie testowałem ani niekonfigurowalem.
Kolekcjoner
02-04-2017, 23:57
Bardziej chodzi mi o to że podczas gleby albo wypadku np. Mogę leżeć mieć np zlamaną nogę albo być ciężko poobijany że nawet nie wyciągnę tel z kurtki a co dopiero ściągnąć rękawice.
Za to z moto leżącego w najlepszym przypadku kilkadziesiąt metrów od Ciebie ściągniesz go bez problemu :lol:.......
....ale skoro wiesz lepiej to już się nie będę odzywał ;).
sokolnik
03-04-2017, 06:45
Ja tel trzymam w kurtce
robin102
03-04-2017, 08:54
Weźcie przestańcie pierdzielić o jakiś tam wy... Wczoraj się dowiedziałem, że w marcu wytrawny biker z moich stron, ostrożnie jeżdżący od wielu lat poszedł w zimne dni odpalić sprzęta w garażu i się śmignął miedzy garażami dla rozgrzania silnika, bez kasku. Złapał lód na kałuży przy małej prędkości poszedł na ścianę betonową głową bez kasku. No i nie pojeździł w nowym sezonie na nowej litrowej maszynie co to w zimę zwiózł. 2 dzieci osierocił :(
sokolnik
03-04-2017, 09:00
Bez kasku trochę lipa. Niby doświadczony.
Przy małej prędkości? To chyba nie była mała prędkość...
Moja Justyna coś mówiła że jak będziemy na wsi to będzie chciała żebym ja przewiózł.
Odpowiedź była krótka:
- jak będziesz mieć kask to może w sierpniu/październiku delikatnie na prostej się przejedziemy.
Boryszuk
03-04-2017, 09:39
- jak będziesz mieć kask to może w sierpniu/październiku delikatnie na prostej się przejedziemy.
Do tego czasu cały lakier zmyjesz z Yamy...
sokolnik
03-04-2017, 09:53
Do tego czasu cały lakier zmyjesz z Yamy...
Nie martw się będzie dobrze
Boryszuk
03-04-2017, 09:58
Ty też się nie martw, będzie dobrze.
Rafał_Sz
03-04-2017, 10:01
Wczoraj miałem okazję pojeździć ZX10R. Pierdnięcie to ma absolutnie kosmiczne, na jedynce spokojnie można złamać wszelkie mozliwe przepisy. Cięzka natomiast jest pozycja za kierownicą, jakbym miał tym przejechać tak ze 400 km to by mnie trzeba było z tego moto ściągać. Tak czy owak, motocykl nie z tej planety.
Wczoraj miałem okazję pojeździć ZX10R. Pierdnięcie to ma absolutnie kosmiczne, na jedynce spokojnie można złamać wszelkie mozliwe przepisy. Cięzka natomiast jest pozycja za kierownicą, jakbym miał tym przejechać tak ze 400 km to by mnie trzeba było z tego moto ściągać. Tak czy owak, motocykl nie z tej planety.
Możliwości współczesnych moto są... no duże :) Właściwie szokujące dla mnie. Ale przed aktualnym v-stromem miałem moto 26 lat temu i do tego jeszcze iluśletnie. Skutera po drodze nie wliczam do tej konkurencji.
Jak napisałeś - inna planeta. Tak inna, że średnio nie do wykorzystania. Ot postęp.
No i rzeczywiście przy sportach pozycja ciężka. Absolutnie nie dla mnie. Ale ja się lubię wozić i stan posiadanego kręgosłupa ma być zadbany.
I właśnie kumpel kupił Yamahę Tenere 1200. I mimo, że moje 650 sporo może, to w takich sytuacjach człowiek się orientuje, że można jeszcze więcej.
Po włączeniu programu bardziej sportowego, to już trzeba się pilnować by nie uciekł spod tyłka :) A pozycja wciąż bardzo wygodna. Na długą podróż. Na dziś wolałbym tę Tenerkę od dużego GSa.
O kasie oczywiście nie rozmawiamy :)
A co do wożenia tyłka, to czekam na przyszły tydzień. Się zapisałem na próbną jazdę Harleyem. Powozimy się przez godzinę z dziewczyną :)
robin102
03-04-2017, 11:18
YAMAHA TDM 900 na podróże małe i duże i nie tylko zmiata konkurencję. Motocykl doskonały, lekki. Tylko czemu przestali produkować ?
http://www.motorcyclespecs.co.za/model/yamaha/yamaha_tdm900_abs%2010.htm
Co do osiągów, cóż na ten przykład ja nigdy nie wykorzystam możliwości swojego pierdka 600cm3 choć wiem, że pierwsza setkę wykręcają na nim zdolni modzi jeszcze żywi ludzie w 3,3-3,4 sekundy, a rozkręcają bączka do 230 km/h tylko po co to komu ? Gdzie tak jeździć i po kiego grzyba ?
Co do pozycji za sterami to w GSR jest prawie jak w V-stormie, siedzi się prawie turystycznie jak na żadnej 600tce. Za to lubię ten motor.
Mimo to bym chciał posiadać :D V-Strom, Yamhe TDM czy Kawasaki Z1000, albo wszystko naraz :)
sokolnik
03-04-2017, 11:25
Robin kiedy wpadasz do Gdyni? Schowamy GSRa u dziadka :)
...Mimo to bym chciał posiadać :D V-Strom, Yamhe TDM czy Kawasaki Z1000, albo wszystko naraz :)
Tego jest tyle na rynku, że każdy coś może wybrać dla siebie wg swych upodobań. I dobrze.
Ja po czwartkowej jeździe po Krakowie wiem jedno. Gdybym musiał się poruszać regularnie po centrach takich miast, to znów kupuję skuter 250.
robin102
03-04-2017, 16:24
Skutery 250 albo lekkie enduro do miasta genialne. Czsem skuterzysci szybciej sie przemieszczaja niz chlopaki na prawdziwych motocyklach. Tak przy pkazji nie kumam polityki Suzuki z slinikami V storma, nie wysilone 650 idealne do modelu SV a potem litr ciezki Silnik 800cm3 z moca 80-85 KM bylby idealnym kompromisem. Przeciez to tylko cylindry rozwiercic.
bo warto mieć literka, który był z lekka nie do okiełznania ;)- po za tym litrowego v-stroma robilli z kawą
robin102
03-04-2017, 21:37
A ja sobie poczytałem, podrapałem się po czuprynie i rozpoczynam to co 2-3 lata temu zrobić powinienem. Szukam sobie Yamahy TDM 900 ewentualnie V-Strorm. Jakoś zaczyna mnie nudzić te kręcenie silnikiem i niezależnie czy jadę 60 czy 160 km/h to trzeba wiercić :D. Uwiera mnie te kręcenie.
Wspaniały motorek ten TDM 900. Jeździ to to dynamicznie jak 600tka albo i lepiej nawet ciągnie od dołu z danych tech i pomiarów, pali mało, lekkie to to, wysokie, wąskie. Zawiasy podobno od enduraka. Trwałe sprzęty jak cholera tylko jedna wada, drogie :(
http://www.swiatmotocykli.pl/Motocykle/56,113441,18186257,dane-techniczne-yamaha-tdm-900,,5.html
Jak byście coś gdzieś słyszeli dajcie cynka , namiary.
krzysztofz24
03-04-2017, 21:47
A moze jednak tego V strom 1000. Bardziej dostepny, V-ka fajnie brzmi, obycie na 600 masz, to moznma cos wiekszego. To raptem tylko 100 cm3 wiecej niz TDM
Kiedys czytalem jakis test V-strom 1000 i utkwilo mi w pamieci, ze ten motocykl idealnie oddaje to co Yamaha chce zrobic z TDM tylko jej nie wychodzi;-). Pod wzgledem mocy, osiagow i prowadzenia.
P.S
V-strom 1000 zatankowany na full wazy i gotowy do jazdy wazy 240 kg, a Yamaha TDM 900 223kg.
P.S 2
Zawsze mnie dziwilo czemu po prostu nie dali v-storm tylko jakies v-strom:-)
robin102
03-04-2017, 21:55
P.S 2
Zawsze mnie dziwilo czemu po prostu nie dali v-storm tylko jakies v-strom:smile:
na potrzeby własne zmieniłem dawno temu :)
Cholercia V-Strom cięższy, też większy, jeździłem nim. Moto jak autobus ;) szeroki, głęboki :) Na TDM dawno temu tylko siedziałem, ale pod uwagę dla siebie z jakiś dziwnych względów nie brałem to tylko oblukałem pobieżnie. Pewnie dlatego, że TDMka nie miała 100 KM na papierze :D
teraz perspektywa się zmienia
a na końcu i tak będzie AFRICA ;) -
Sokolnik, kiedy zmieniasz motocykl ... ?
Boryszuk
03-04-2017, 21:58
Jak Robin wystawi swojego GSRa na handel to sokolnik skoczy z mostu;-)
sokolnik
03-04-2017, 22:31
a na końcu i tak będzie AFRICA ;) -
Sokolnik, kiedy zmieniasz motocykl ... ?
Jak Robin wystawi swojego GSRa na handel to sokolnik skoczy z mostu;-)
A co? Nie ma o czym pisać/czytać? :)
Nie zmieniam. Najwcześniej w 2019r. Min. 2 sezony chce pojeździć Pomarańczą. Podoba mi się pozycja na Fazerku. Jak będę zmieniać to pewnie coś do turystyki we dwoje. Nie wiem. Za 2 lata będę kupował pewnie jakiś wózek dziecięcy ;)
Jak Robin będzie sprzedawać swojego GSRa to będę kibicował, by dostał tyle ile chce :)
Może na zlot przyjedzie nową maszyną? :)
A co? Nie ma o czym pisać/czytać? :)
Nie wiem. Za 2 lata będę kupował pewnie jakiś wózek dziecięcy ;)
:)
proponuję już założyć nowy wątek ....
sokolnik
03-04-2017, 23:11
proponuję już założyć nowy wątek ....
o wyborze wózka dziecięcego :) ?
Czego chcecie? :) kupowałem moto - źle. Kupowałem moto - źle. Kupowałem i kupowałem i ciągle źle.
Kupiłem.
I co? Dalej źle?
robin102
03-04-2017, 23:25
Kupiłem.
I co? Dalej źle?
No i super, że tu przy naszym dopingu i poradach kupiłeś akuratny motor dla siebie. Zabić się na tym nie da ;) a szacun na dzielni jest :)
dobry wybór, lepszy niż stare Bandity. Fajna lekka i łatwa w prowadzeniu i parkingowym manewrowaniu ta Yamaha Twoja.
Najciekawsze to, ze w ogóle tego modelu nie brałeś pod uwagę, a to jakby sprzęt podstawowy.
Myj , pucuj i dawaj foty, bo pomyślimy, że sprzedałeś :)
sokolnik
03-04-2017, 23:30
Szacun najważniejszy :)
Foty będą w weekend :)
robin102
04-04-2017, 08:43
a na końcu i tak będzie AFRICA ;) -
? to prawda motor przedni, tylko ta automatyczna skrzynia biegów jakaś dziwna sprawa w nowych modelach, ale trzeba by się przejechać samemu.
Przecież New Afryka jest też bez automatu, nawet tańsza.
A BMW S 1000 XR to się nikomu nie podoba? Dla mnie jak zrobią z DCT to biorę od ręki.
robin102
04-04-2017, 13:50
A BMW S 1000 XR to się nikomu nie podoba? ....
Patrząc po danych technicznych to komu, po co i do czego taki motur. No chyba, że dla Sokola , bo te wysoko latają po oderwaniu się od ziemi :)
http://www.motocykl-online.pl/testy/BMW-S-1000-XR-S-jak-turystyka,9748,1
sokolnik
04-04-2017, 14:18
Dla mnie? Moto fajne ale moja Pomarańcza i tak lepsza ;)
BMW ma same zalety oprócz dwóch drobnych wad, czyli cena i instalacja "elektroniczna"
Ta bejca dla mnie ma tylko jedną wadę, nie ma wersji z DCT. Elektroniki się nie obawiam, bać to się jej będą kupcy z drugiej ręki za parę lat, puki nowe to śmiga.
krzysztofz24
04-04-2017, 18:35
Ta bejca dla mnie ma tylko jedną wadę, nie ma wersji z DCT. Elektroniki się nie obawiam, bać to się jej będą kupcy z drugiej ręki za parę lat, puki nowe to śmiga.
To w sumie kwestia gustu i preferencji...
Ale akurat dla mnie "automatyczna" skrzynia biegów w motocyklu to nieporozumienie.
I nie rozpatrywalbym jej braku jako wady ( no ale w sumie to ja).
- z tą elektroniką nie jest tak wesoło, BMW na specjalne zamówienia służb robi je z tradycyjną instalacją, trzech moich znajomych miało już z tym problemy, które NIGDY nie powinny występować w motocyklach, turystycznych z możliwością wjazdu w lekki teren
- mówisz automatowi nie :), to pojeździj z automatem po mieście :), też byłem sceptyczny, do momentu gdy po mieście "skuterem" zrobiłem ok 10 tyś km
Kiedyś (tak około 18lat temu) nawet moja małżonka mówiła, że automat to dla hamerykańskich cycatych blondynek. Teraz jak nie ma automata to nie samochód. Tak samo mówili kierowcy europejscy i to przynajmniej w 95%. Dziś przynajmniej 35% nowo zakupowanych aut ma automatyczną skrzynię biegów. Po prostu trzeba się przejechać by osądzić czy porozumienie czy nieporozumienie :D
krzysztofz24
04-04-2017, 20:17
Ja nikogo nie chce namawiac, bo jak ppisalem sa rozne gusta. Z automatami mialem do czynienia w samochodach. Moj brat ma obecnie automat.
No po prostu, no nie:-).
Po co mi automat, jak moge sam zmienic bieg kiedy chce zamiast zaufac inteligentnemu modulowi ktory odczyta aktualne warunki jazdy, preferencje kierowcy i jego stopien sprawnosci psychofizycznej zalezny od nastroju;-)
Jak jezdze w gory od 8 lat motorem i samochodem, to widac jak po wymagajacych odcinkach ktos jedzie automatem.
Nie jestem zwolennikiem systemow zastepujacych kierowce, co najwyzej go wspomagajacych.
Tym bardziej w motocyklu.
Ja chce samemu:-)
Kurde, jak mozna nie miec sprzegla:-)
No po prostu, no nie. Po co mi automat,
Pomijam samochody (żona też twierdzi, że do manuala nie wróci, chociaż ona ma akurat u siebie automatyczne sprzęgło - praktyczniejsze rozwiązanie). W Świecie Motocykli był test/prezentacja Africy i gość pisał, że ten automat to pomyłka. Dopóki się nim nie przejechał. W terenie. Okazało się, że działa tak sprawnie, ze można lepiej skupić się na pozostałych aspektach endurowej jazdy. Po porównaniu był jak najbardziej za. Także tego.
krzysztofz24
04-04-2017, 20:48
No ale dla mnie zmiana biegow kiedy chce i sprzeglo to jeden z przyjemnych aspektow jazdy.
Ja nikogo na sile nie namawiam do niczego...ale po prostu no nie:-)
dziś miałem PRZYMUSOWY przegląd techniczny, wszystko ok włącznie z analizą w moim staruszku, diagnoście troszeczkę nie pasował dźwięk ;), obejrzał wydechy zobaczył monolit bez ingerencji i stwierdził, że chyba kiedyś były bardziej liberalne normy :), był też zaskoczony kolorem H4, ale po badaniu stwierdził, że ustawione OK, jedynie troszeczkę odcięcie jest inne i po dłuższej rozmowie, że oprócz tego, że jestem widzialny ja też chcę przed sobą coś widzieć pieczątka zagościła w odpowiedniej rubryce - rok spokoju, być może w przyszłym roku będę się starał o żółte blachy, wtedy już spokój na dłużej :)
ps: nawet mu nie przeszkadzało, że nie był myty od października, stwierdził, że jest ładny :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.