Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)
Skutery są OK. Dzielę z synem Hondę PCX125. Zabawa przednia. On jeździ do szkoły, a ja po piwko. Zawsze wybieram najbardziej oddalony sklep. :grin:
uwaga na "tiry", martwy punkt w lusterkach
http://www.youtube.com/watch?v=WO6n5hfRC6M&feature=youtu.be
Sapphiron
16-12-2012, 16:44
raczej martwy punkt na mózgu...
http://www.przedborz.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=705&Itemid=1
Rafał_Sz
26-01-2013, 10:51
Panowie, jeśli zginąć, to z hukiem. :)
Zaczynam się rozglądać za czymś, co ma powyżej 100 koników. Typowy plastik. Pasi mi GSX-R 750, ale wiem, że są lepsze konstrukcje. Na 200 konnego "litra" jestem jeszcze za cienki. Poradzicie?
P.S. Proszę o niekomentowanie sensu takiego zakupu, życie też jest bez sensu. :);)
Eeeee no 100 kucy jest cacy... Oczywiście przy rozsądnej jeździe :)
Ja mam połowę z tego i czasami brakuje. No ale mój to armatura nie plastik ;)
Boryszuk
27-01-2013, 10:17
Panowie, jeśli zginąć, to z hukiem. :)
Dlatego ja postanowiłem, że pierwszym moim sprzętem nie będzie GS 500 jak pierwotnie planowałem tylko GSF600.
mishieck
27-01-2013, 16:18
rsz, dla ciebie to tylko BMW ;)
http://www.bmw-motorrad.pl/Motocykle/Sport/BMW_S_1000_RR/
Choć jak na takiego rzeźnika to kontrola trakcja spisuje się najlepiej w klasie ;)
Przecież nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że do pałowania tylko SuperDuke.
Rafał_Sz
28-01-2013, 11:17
Jak chcesz zginac z hukiem to se usiadz na granacie ;) A co do moto to kolega lata na takiej suce, piekna maszynka. Jak chcesz wiecej info to Ci dam do niego kontakt i sobie pogadacie.
Od granatu to bym miał najwyżej rysy na (słowo zakazane i potępiane i w ogóle). GSX-R 750 znam, szukam ew. alternatywy.
Dlatego ja postanowiłem, że pierwszym moim sprzętem nie będzie GS 500 jak pierwotnie planowałem tylko GSF600.A nie chcesz GS-650F?
rsz, dla ciebie to tylko BMW ;)
http://www.bmw-motorrad.pl/Motocykle/Sport/BMW_S_1000_RR/
Choć jak na takiego rzeźnika to kontrola trakcja spisuje się najlepiej w klasie ;)Wystarczy, że mam samochód BMW. Dwie studnie bez dna to za dużo na mój budżet. ;)
Przecież nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że do pałowania tylko SuperDuke.Nie, nie ten klimat. To ma być w pełni zabudowana wiertarka.
A może jednak litra? Albo Hayę? :)
mishieck
28-01-2013, 11:30
A może VFR?
Rafał_Sz
28-01-2013, 11:39
A może VFR?
Motocykl tylko nówka, więc raczej CBR60RR w kolorach Repsola.
Nie rozumiem tego zachwytu nad rzędowymi silnikami. Jedyny pożytek z pojemności powyżej 1000ccm to, że nie trzeba tak często redukować. Moim skromnym zdaniem nie ma piękniejszego odłogosu jak V-twin 1000ccm wchodzący błyskawicznie na obroty. Oczywiście nie mam na myśli chopperów. I ta charakterystyka, jak w dieslu...nie trzeba redukować, moc zawsze jest z nami na każde żądanie.
Właśnie sobie przypomniałem, 1.02 zaczyna się Elefant. To już 15 lat od czasu jak byłem ostatni raz na tym zlocie.
Polecam każdemu.
Rafał_Sz
28-01-2013, 12:36
Rafal, a tam studnie, w S1000RR odpada tylko boczna gira ;)
Moze Blackbird? Albo Hayka wlasnie? Albo ZZR1400? Albo R1ka? Albo Gixx litrowy?Od Hayi bardzie mi podchodzi Kawa ZZR. Tylko obawiam się przesiadki z 500 na takiego potwora. :)
Kusi, kusi. Piękny sprzęt. :)
aXD_LiFOV9E
Co wy widzicie w tych plastikach ? Potem tylko chodzą kolesie i zbierają to z asfaltu po byle szlifie.
A mnie się to marzy (jak już wklejamy filmiki). Przypomina mi się pierwsze TL1000...
http://www.youtube.com/watch?v=6h1e9oulMd8
Rafał_Sz
28-01-2013, 13:37
Co wy widzicie w tych plastikach ? Potem tylko chodzą kolesie i zbierają to z asfaltu po byle szlifie.
Ja widzę moc i szatańskie wersety. :) Moje 300 konne autko już mnie nudzi, półlitrowy motocykl jeździ jak rower, a przy skoku na bungee zasypiam. Dlatego szukam coś mniej nudnego. :)
Aaah... Lou... dwa razy w życiu słyszałem równie debilny tekst.
Pierwszy raz od mojego klienta. Poczuł mamonę i głowa mu zwariowała, pomyślał, że Boga za pięty złapał.
Raz go ostrzegłem, że konsekwencje mogą być znaczące. Nie posłuchał, przegiął i zabił pierworodnego.
Nagle okazało się, że to wszystko, domy, x-set konne samochody, szmal nie działają w takich przypadkach.
Nie da się za to cofnąć czasu i kogoś wskrzesić.
Drugi był jakiś dzieciak, podszedł i powiedział, że chciałby jeździć tak jak my.
Jak miał swój pierwszy wypadek podszedłem i rozpiałem mu kurtkę. Wnętrzności wylały się z niego na asfalt.
Tak to jest jak chcesz być lepszy od samego siebie.
Moim zdaniem jak szukasz adrenaliny to idź się napieprzać, tam zobaczysz kim naprawdę jesteś.
Rafał_Sz
28-01-2013, 15:33
Aaah... Lou... dwa razy w życiu słyszałem równie debilny tekst.
Pierwszy raz od mojego klienta. Poczuł mamonę i głowa mu zwariowała, pomyślał, że Boga za pięty złapał.
Raz go ostrzegłem, że konsekwencje mogą być znaczące. Nie posłuchał, przegiął i zabił pierworodnego.
Nagle okazało się, że to wszystko, domy, x-set konne samochody, szmal nie działają w takich przypadkach.
Nie da się za to cofnąć czasu i kogoś wskrzesić.
Drugi był jakiś dzieciak, podszedł i powiedział, że chciałby jeździć tak jak my.
Jak miał swój pierwszy wypadek podszedłem i rozpiałem mu kurtkę. Wnętrzności wylały się z niego na asfalt.
Tak to jest jak chcesz być lepszy od samego siebie.
Moim zdaniem jak szukasz adrenaliny to idź się napieprzać, tam zobaczysz kim naprawdę jesteś.
Nie znasz mnie i mojego życia, więc mi nie ubliżaj. Swoje przeżyłem, nie musisz mnie moralizować banałami o wylewających się flakach. Zresztą prosiłem o powstrzymywanie się od komentowania sensu zakupu i użytkowania takiej a nie innej maszynki.
Kupując ekstremalnie mocny motocykl w d. mam aspekt finansowy, szpanu i ew. tragicznych konsekwencji jazdy czymś takim. To nie o to chodzi. Nie będę ujawniał moich osobistych spraw na publicznym forum, bo moje życie to moja osobista sprawa. Krzywdy nikomu nie zamierzam robić, nie jestem głupkiem. Poza tym, suszarką do włosów też można się zabić, takie przypadki nie są odosobnione.
Napiszę tylko tyle (bo może dzięki temu coś zrozumiesz), że czas jaki mi prawdopodobnie pozostał, powinienem wykorzystać jak najszybciej i jak najintensywniej.
Teraz rozumiesz?
robin102
29-01-2013, 01:55
Aaah... Lou... dwa razy w życiu słyszałem równie debilny tekst.
.
Aj tam aj tam. Kolega jeszcze może, a ju Go stać :).
I wszystko w temacie
Może Yamaha FZ100, jakieś tam plastiki markowe da się od przodu doczepić. Moto sztywne, zrywne i do nauki idealne bo wybaczające ;)
PROFI
http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/406064_480347868677436_148737078_n.jpg
AMATOR
http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/428203_480677918644431_70532571_n.jpg
sobekk1986
04-02-2013, 00:13
jestem właścicielem Hondy Cb 500
Motocykl tylko nówka, więc raczej CBR60RR w kolorach Repsola.
Honda - Come ride with us.
Polecam, świetny wybór, kultura pracy silników sportowych Hondy wzorowa.
Rsz tylko coś około lytra
to nie kwestia umiejętności tylko głowy ;)
jak ogarniesz 750 to ogarniesz i 1000 jak będziesz myślał nad tym co robisz
a jak ktoś chce się zabić to zrobi to i na 250tce
jak szukasz...nie wiem dokładnie czego szukasz :mrgreen: ale jesli potrzebujesz wrażeń to do lytra szybko sie kończą :mrgreen:
jakbyś nie chciał suszarki to bym proponował Vmaxa bo atrakcji na nim jest wiele...
a tak.... to sokoła wedrownego...zacne 1300
Rafał_Sz
08-02-2013, 10:07
Jak pierwszy raz przejechałem się trzystukonnym autem, to myślałem, że łeb mi urwie i w ogóle. Teraz jak tym jeżdżę to mi brakuje mocy. Podobnie jest z moją jednośladową "500". To już nie chce przyspieszać. ;) Dlatego doszedłem do wniosku, że niezbędne mi jest coś naprawdę mocnego. I zabudowanego plastikiem, bo po prostu lubię tego typu pojazdy. :)
...Dlatego doszedłem do wniosku, że niezbędne mi jest coś naprawdę mocnego. I zabudowanego plastikiem, bo po prostu lubię tego typu pojazdy. :)
Polecam Dodge'a :wink:
NhIjpYFpV40
Boryszuk
08-02-2013, 12:51
Polecam Dodge'a :wink:
A ja maszynę, którą dosiada Jay Leno
-BjtvJe_PjY
Rafał_Sz
08-02-2013, 13:04
Za mało plastiku...No właśnie. :)
A ja maszynę, którą dosiada Jay Leno
To fajne, tylko też mało plastiku. :)
qWYwqgpczu0
Albo auto zmienię. :mrgreen:
xoFflWpNgu0
krzysztofz24
08-02-2013, 13:26
Jak pierwszy raz przejechałem się trzystukonnym autem, to myślałem, że łeb mi urwie i w ogóle. Teraz jak tym jeżdżę to mi brakuje mocy. Podobnie jest z moją jednośladową "500". To już nie chce przyspieszać. ;) Dlatego doszedłem do wniosku, że niezbędne mi jest coś naprawdę mocnego. I zabudowanego plastikiem, bo po prostu lubię tego typu pojazdy. :)
Oprocz tego cytatu czytalem jeszcze twoje poprzednie wpisy a propo zmiany moto.
Od kiedy mam moto, ktore mi idealnie pasuje (Kawasaki ZRX 1200R) nie sledze wnikliwie nowosci, ale cos dam rade pomoc;-).
Czyli podsumowujac twoje zalozenia: w pelni zabudowany plastik, szybki, duzo mocy i nowy z salonu.
I teraz tylko wskazane jest pytanie o charakter tego sprzeta. Czy mam byc duzy mocny stabilny, zawsze pod dostatkiem momentu obrotowego. To tu bym sugerowal motocykle pokroju Hayabusy.
To nie jest sportowa maszyna.
Te motocykle (Hayka, CBR 1100 Blackbird, Kawasaki ZX12R-ten juz chyba nie produkowany.)
Powstaly tylko i wylacznie w celu pobicia tej granicy 300km/h w szosowym moto.
Sa duze, mocne, stabilne, duzo momentu obrotowego, rozbudowane owiewki i szyba etc.
Jedziesz 160-180km/h i ledwo to czujesz. Takie pozeracze autostrad.
I teraz roznica miedzy takimi sprzetami a sportowym litrem. Maszyny klasy sportowego litra maja ciut mniejsza moc, mniejsza predkosc maksymalna, ale sa o wiele lzejsze, poreczniejsze. Mniej izoluja kierowce od wrazen dotyczacych predkosci. Wymuszaj sportowa pozycje gdzie jest wygodnie dopiero przy wyzszych predkosciach jak unosi cie troche ped powietrza. Tam wszystko jest podporzadkowane przyspieszaniu i porecznosci.
Wezmy taki detal jak umiejscowienie setow podnozkow i sama konstrukcja ukladu podnozek-dzwignia zmiany biegow i wplyw tego na zmiane biegow.
Wykrecasz prawie pod czerwone pole, musniecie czubkiem buta polaczone z tylko czesciowym, bardzo szybkim wcisnieciem klamki sprzegla a biegi sie zapinaja i rwiesz do przodu.
Tak nie ma np w typowych turystykach.
Sportowy motocykl ma rwac do przodu.
Nie bedzie wygodnie przy jezdzie po zatloczonym miescie, ale poza miastem...;-).
I teraz sportowe szescsetki. Przede wszystkim w porownaniu z litrami maja mniej momentu obrotowego na dole i w srednim zakresie. bardziej je trzeba krecic po obrotach. Charakterystyka silnika bardziej wymusza wysokie obroty zeby rwac do przodu. Po prostu daja to co litr, tylko troche mniej;-). Wrzenia z jazdy bardzo podobne, ale trzeba silnik bardziej pokrecic.
Pewnym bardzo fajnym niejako rodzynkiem jest tu wlasnie Suzuki GSX-R 750, ktory w pewien sposob laczy zalety moto klasy 600/1000. Dlatego jest tak poupularny i dlugo produkowany.
Sa jeszcze ostre nakedbike a la stretfighter, gdzie np bierze sie silnik ze sportowego litra, obcina mu troche mocy na gorze ale daje lepsza krzywa momentu obrotowego w srednim zakresie obrotow.
Na nieobudowanym moto lub z mala owiewka bardziej czuje sie predkosc.
Ale juz ci nie bede macil bo napisales ze wolisz pelen plastik.
Takze ja bym sie sklanial do tego GSX-R750.
Lub ciut slabsza 600, albo idziesz na calosc i sportowy litr. Sprzety dostarcza wiecej odczuwalnych wrazen niz super szebkie pozeracze autostrad o ktorych wspominalem na poczatku.
Tak czy siak gwarantuje ci ze wrazen bedziesz mial duzo po przesiadce z Suzuki GS500:-).
(nie urazajac tego sympatycznego sprzeta).
P.S Pisales ze ma byc tylko nowka z salonu, to jakbys jeszcze chcial wydac jeszcze wiecej kasy:-), to popatrz np na Ducati.
To fajne, tylko też mało plastiku. :)
Chyba pozostaje tylko to http://www.smyk.com/lego-city-fire-motocykl-strazacki-60000,p1063226967,zabawki-gry-dla-dzieci-p
;)
Po przesiadce z GS500 to chyba na wszystkim będzie dużo wrażeń :)
Krzysiek poruszył ważną sprawę - bardzo istotne jest, do jakiej głównie jazdy będziesz motocykla używał?
To właściwie determinuje wybór modelu. Z grubsza Krzysiek opisał o co chodzi.
Rafał_Sz
08-02-2013, 13:54
Oprocz tego cytatu czytalem jeszcze twoje poprzednie wpisy a propo zmiany moto.
(...)
Takze ja bym sie sklanial do tego GSX-R750.
Dziękuję Ci za tak obszerne rozinięcie tematu. Cały czas czytam opinie w necie i to co mi znajomi bikerzy mówią. GSX-R750 wydaje się być złoty środkiem, na razie jest dla mnie numerem jeden.
Pozostaje kwestia zakupu maszyny z salonu. Dlaczego nówka? Bo motocykl wezmę na firmę (poprzedni też brałem) więc 2 tygodnie od przedstawienia faktury w US mam 23% ceny z powrotem na koncie. No i 19% z amortyzacji. Do tego lubię dziewice. ;)
No i jak dla mnie, w przypadku Suzi to tylko takie malowanie: :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/GSXR20750-1.jpg
źródło (http://www.asphoon.com/wp-content/uploads/newbikes/GSX-R%20750.jpg)
Chyba pozostaje tylko to http://www.smyk.com/lego-city-fire-motocykl-strazacki-60000,p1063226967,zabawki-gry-dla-dzieci-p
;):)
Po przesiadce z GS500 to chyba na wszystkim będzie dużo wrażeń :smile:
Krzysiek poruszył ważną sprawę - bardzo istotne jest, do jakiej głównie jazdy będziesz motocykla używał?
To właściwie determinuje wybór modelu. Z grubsza Krzysiek opisał o co chodzi.
Zastosowanie uniwersalne. Trochę po mieście, trochę po górskich serpentynach, trochę zabawy na niemieckich autostradach (mam blisko). ;)
To GSX-R750 wydaje się dobrym wyborem. Jak na przecinak jest całkiem uniwersalny (sąsiadka jeździła w zeszły sezon), tylko na miasto narzekała. Ale Ty codziennie po Warszawie raczej nie będziesz mykał :)
krzysztofz24
08-02-2013, 15:09
Dziękuję Ci za tak obszerne rozinięcie tematu. Cały czas czytam opinie w necie i to co mi znajomi bikerzy mówią. GSX-R750 wydaje się być złoty środkiem, na razie jest dla mnie numerem jeden.
A prosze.
Dokladnie, taki zloty srodek.
No i jak dla mnie, w przypadku Suzi to tylko takie malowanie: :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/GSXR20750-1.jpg
źródło (http://www.asphoon.com/wp-content/uploads/newbikes/GSX-R%20750.jpg)
Kozacko w tym malowaniu wyglada:-).
Kurde, kiedy sezon w koncu sie zacznie:-).
Przedwczoraj na Grochowskiej kolo na CBR mi śmignął.
Ten GSX-R750 wygląda kozacko, ale to już nie moja bajka. Ostatni plastik miałem w 1995 roku - Honda 1100 XX Blackbird.
Teraz jest tak:
Podróże
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/BMWyellow_zps02245e1c.jpg)
Miasto
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/PCX_zps94e5f7d7.jpg)
Off-road (lekki) - negocjacje trwają.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/Yami_zps8f1ac10e.jpg)
Też czekam na rozpoczęcie sezonu :grin:
Mi również udało się znaleźć złoty środek... idealny do miasta na trasy i równiez do lasu...:-D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.motorider.lt/media/catalog/product/cache/1/image/5e06319eda06f020e43594a9c230972d/m/1/m1800r2_k8_1.jpg)
krzysztofz24
08-02-2013, 15:40
Mi również udało się znaleźć złoty środek... idealny do miasta na trasy i równiez do lasu...:-D
No ba:-). I sakwy mozna na grzyby przyczepic:-).
można nawet na hol samochód przyczepić :D
Rafał_Sz
08-02-2013, 15:50
Mi również udało się znaleźć złoty środek... idealny do miasta na trasy i równiez do lasu...:-D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.motorider.lt/media/catalog/product/cache/1/image/5e06319eda06f020e43594a9c230972d/m/1/m1800r2_k8_1.jpg)Do miasta? Miałem okazję jeździć tym na jazdach próbnych Suzuki. To skręca tylko na wielkich rondach :). Las ok, jak się z drogi wypadnie przez koleiny. ;) Ale motocykl piękny, a moment obrotowy tego silnika wymiata.
Do miasta? Miałem okazję jeździć tym na jazdach próbnych Suzuki. To skręca tylko na wielkich rondach :). Las ok, jak się z drogi wypadnie przez koleiny. ;) Ale motocykl piękny,...
Bo z motocyklami jest jak z kobietami - te piękne są mało użyteczne. :mrgreen:
aaa...tam...:)
skręca, przyspiesza i hamuje jak na power cruisera bardzo dobrze ( ma hamulce od GSX-R1000 )
oczywiście to nie charczek który wazy 150 kg, ani nie ścigacz
jeżdzę nim zarówno do pracy jak i na trasy...
125KM i 160 niutków powoduje że adrenalinę można podnieść sobie w każdym momencie a przyjemność jest olbrzymia...i o to chodzi...moim zdaniem ;)
robin102
09-02-2013, 14:11
To GSX-R750 wydaje się dobrym wyborem... :)
A Kawka Z 750 to kfka tylko ? :) też wydaje się fajnym moto na te zastosowania, a i wygląd kozacki :)
i chyba mniej kosztuje. Kucyków mniej ale po 500 wystarczy aż nad to :)
http://moto.pl/MotoPL/1,88572,9421127,Kawasaki_Z_750R__W_drodze_do_perfe kcji___Za_kierownica.html
Rafał_Sz
09-02-2013, 14:27
Dla mnie tylko "pełny plastik" wchodzi w grę. Dlaczego? Bo po prostu takie mi się podobają i w czasie deszczu coś tam zabudowa pomaga. ;)
Teraz jest tak:
Podróże
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/BMWyellow_zps02245e1c.jpg)
Jak do podróży, to chyba trochę pupa boli. W zeszłym roku w Norwegii kolega na tym GS-ie marudził, że niewygodnie.
Jak do podróży, to chyba trochę pupa boli. W zeszłym roku w Norwegii kolega na tym GS-ie marudził, że niewygodnie.
Kanapa przerobiona w Mariomotto (poszerzona, podwyższona, wkładka żelowa, itd.). Jest OK. :-D
Lena&TheShadow
10-02-2013, 11:51
A wszystko to i tak o 30 lat za późno... :mrgreen:
A wszystko to i tak o 30 lat za późno... :mrgreen:
Nigdy nie jest za późno :-D
vksdBSVAM6g#!
robin102
10-02-2013, 12:42
Zarąbisty filmik :)
Widziałem calkmiem niedawną podobną ekipę z Włoch tylko dwie babcie z nimi były. 6 czy 7 motorków, wszystkie ducaty średnio zdatne do takich podróży. Jechali przez całego Eurolanda do Finlandii. Jechali to może za duże słowo. Wlekli się 60-80 km/h :)
Kanapa przerobiona w Mariomotto (poszerzona, podwyższona, wkładka żelowa, itd.). Jest OK. :-D
No to mnie uspokoiłeś :)
No to mnie uspokoiłeś :)
Spokój to podstawa. :-D
Sapphiron
10-02-2013, 21:41
Do miasta? Miałem okazję jeździć tym na jazdach próbnych Suzuki. To skręca tylko na wielkich rondach :). Las ok, jak się z drogi wypadnie przez koleiny. ;) Ale motocykl piękny, a moment obrotowy tego silnika wymiata.
Mi np o wiele lepiej się jeździło Intruderem niż GoldWingiem... I wcale nie jest tak źle na mieście, jeździłem po Lublinie - jest jeszcze parę innych takich kolosów w tym dwie Hondy Valkyrie Rune i nikt nie narzeka :)
pewnie że nie jest ;)
ale niestety widać że czas Power Cruiserów się nieuchronnie kończy...może jeszcze powróci....zobaczymy...
teraz 1300 to już duża pojemność...:|
pewnie że nie jest ;)
ale niestety widać że czas Power Cruiserów się nieuchronnie kończy...może jeszcze powróci....zobaczymy...
teraz 1300 to już duża pojemność...:|
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/rocket-1.jpg
źródło (http://motorbike-search-engine.co.uk/2008_bikes/rocket.jpg)
http://motorbike-search-engine.co.uk/2008_bikes/rocket.jpg
źródło (http://motorbike-search-engine.co.uk/2008_bikes/rocket.jpg)
Triumph Racket 3...konstrukcja z roku 2004...i...?
ja mam na myśli aktualne lata...
honda nie na już 1800 Vzr jest z 2006 roku...
nic nowego o takiej pojemności nie wychodzi...:/
(...) nic nowego o takiej pojemności nie wychodzi...:/
Jak to nie, a Boss Hoss (http://www.youtube.com/watch?v=2gg9V-zCt6E) (V8 - 8200cc - 502Hp) ;)
Sapphiron
12-02-2013, 21:15
Triumph Racket 3...konstrukcja z roku 2004...i...?
ja mam na myśli aktualne lata...
honda nie na już 1800 Vzr jest z 2006 roku...
nic nowego o takiej pojemności nie wychodzi...:/
Lepiej wydać nowy i genialny motocykl raz na 4-5 lat niż "co rok to marny prorok" ;)
ale nie o to chodzi...
Racket 3 ma już 9 lat...nie słychać o następcy
honda zrezygnowała z 1800
suzuki również najnowszy model 1500 i moc obniżona...tarcza jedna
podobnie inne firmy...
ps.
mówię oczywiście o V2
choć Rune też nie będzie miała następcy...a ma już 9 lat...podobnie jak Racket
Sapphiron
12-02-2013, 22:26
mimo wszystko Valkyrie Rune wyprzedziła trochę swój czas... Jest tak piękna i awangardowa że po tych 9 latach od ukazania dalej gniecie suty...
haha...gniecie suty jak kombinerki :D
to prawda ma coś w sobie i jest piękna...
nawet nad nią myślałem...ale ten syczący silnik...
ja jestem fanem V2 :)
.:Gerard:.
13-02-2013, 18:23
WD4NBDfcCos
:lol::lol::lol:
moment krytyczny kiedy chciał kask poprawić :lol:
choć niektórzy zachowuja stoicki sposób i nawet smsy piszą :)
http://forum.intruderpolska.pl/download.php?id=13041
Sapphiron
14-02-2013, 12:13
myślałem że mu spadnie ten kask ;)
a ja że sie udusi albo odleci :lol:
jak sie wyprostuję w hełmie przy wiekszej prędkości to aż mi moto podrywa, pewnie podobnie to wygląda :)
Wczoraj nie wytrzymałem i w ramach zimowego przepalania zrobiłem sobie rundkę :)
Szosowe opony na śniegu to niezły ubaw.
Sapphiron
15-02-2013, 11:17
no no... szczególnie jak Cie 300kg przygniecie i posunie po terenie ;) ubaw po pachy ;)
sztefanek
15-02-2013, 11:35
Wczoraj nie wytrzymałem i w ramach zimowego przepalania zrobiłem sobie rundkę :)
Szosowe opony na śniegu to niezły ubaw.
Witam. Ja też nie wytrzymałem bo wiosną zapachniało w powietrzu i polatałem trochę skuterem. Najciekawiej zrobiło się wieczorem gdy dobrze przymarzło :). Kiedy po prostej śmiało można było jechać 70km/h, to na zakrętach maksymalnie dychą i to z paniką w oczach. Zatem sezon mogę uważać za otwarty. ;)
no no... szczególnie jak Cie 300kg przygniecie i posunie po terenie ;) ubaw po pachy ;)
190kg, przy takich prędkościach, to trzeba by chcieć sobie zrobić krzywdę. Na szosowych oponach (slick z rowkami) po śniegu żeby ruszyć, to trzeba się nogami odpychać, a później cały czas wężykiem :)
A w terenie różnymi crossówkami/enduro/quadami to leżałem dziesiątki razy i strzał adrenaliny daje w sumie ubaw :)
Sapphiron
15-02-2013, 12:35
190kg, przy takich prędkościach, to trzeba by chcieć sobie zrobić krzywdę. Na szosowych oponach (slick z rowkami) po śniegu żeby ruszyć, to trzeba się nogami odpychać, a później cały czas wężykiem :)
A w terenie różnymi crossówkami/enduro/quadami to leżałem dziesiątki razy i strzał adrenaliny daje w sumie ubaw :)
Ja strzałem z adrenaliny przewróciłem kiedyś samochód z dachu na koła... fakt że to tylko Seat Inka ale...
Rafał_Sz
15-02-2013, 14:37
(...) strzał adrenaliny daje w sumie ubaw :)Zwłaszcza jak wydech leży na nodze. ;)
Zwłaszcza jak wydech leży na nodze. ;)
Wydech wypalony na nodze miałem jako nastolatek - WSK 175 miała tak poprowadzony tłumik, że zsiadając łatwo było się przypiec. Teraz są na szczęście odpowiednie buty i ciuchy. Poza tyn podstawowa zasada szlifu/wywrotki - spier... jak najdalej od sprzętu.
Sapphiron
15-02-2013, 15:01
Poza tyn podstawowa zasada szlifu/wywrotki - spier... jak najdalej od sprzętu.
Jak masz mały/lekki sprzęt to sobie możesz na to pozwolić. A co ma powiedzieć kierownik dużego sprzętu który go przygniecie i pociągnie za sobą?
Boryszuk
15-02-2013, 15:03
A co ma powiedzieć kierownik dużego sprzętu który go przygniecie i pociągnie za sobą?
'o k***a'.
Jak masz mały/lekki sprzęt to sobie możesz na to pozwolić. A co ma powiedzieć kierownik dużego sprzętu który go przygniecie i pociągnie za sobą?
To zależy od tego, czy jest gentlemanem.
edit: do ciężkiego motocykla zawsze możesz doczepić wózek boczny :)
Sąsiad ma Iża i nie zamyka sezonu na zimę.
Sapphiron
15-02-2013, 15:10
'o k***a'.
To zależy od tego, czy jest gentlemanem.
amen ;)
ja mam z tyłu 250 mm...to jaky próbować łapać przyczeność na śniegu przy pomocy dmuchanej piłki... no i drobne 350 kg między nogami...
zestaw zimowy :D
No i wykrakaliście - naszło mnie dziś na przejażdżkę, no i oczywiście położyłem moto :)
Na swoje usprawiedliwienie mam, że był lód - że się tak poetycko wysłowię - połacie całe.
Poza ułamanym kierunkowskazem i wygiętą klamką obeszło się bez szkód, ale czy próbowaliście kiedyś postawić motocykl na lodzie :)
Poza tym zrobiłem kilkadziesiąt kilometrów i to rekompensuje straty. Poza tym i tak zastanawiam się nad przeróbka na nakeda.
Tak czy inaczej - rozpoczęcie sezonu 16. lutego to niezły wynik.
krzysztofz24
17-02-2013, 01:40
No i wykrakaliście - naszło mnie dziś na przejażdżkę, no i oczywiście położyłem moto :)
Na swoje usprawiedliwienie mam, że był lód - że się tak poetycko wysłowię - połacie całe.
Poza ułamanym kierunkowskazem i wygiętą klamką obeszło się bez szkód, ale czy próbowaliście kiedyś postawić motocykl na lodzie :)
Poza tym zrobiłem kilkadziesiąt kilometrów i to rekompensuje straty. Poza tym i tak zastanawiam się nad przeróbka na nakeda.
Tak czy inaczej - rozpoczęcie sezonu 16. lutego to niezły wynik.
Wspolczuje strat. Ale dobrze, ze bez powazniejszych i uszczerbku na zdrowiu. Tez mialem kontrolnie przepalic i sie bujnac po okolicy. Ale jeszcze poczekam na jakis sloneczny dzien, z sucha nawierzchnia. O ile sie trafi;-).
Kiedys, chyba z ponad 5 lat temu Andrzej Kwiatkowski (pokrotce, czlowiek ktory cale zycie mial do czynienia z motocyklami, inzynier i rajdowiec, czynny motocyklista mimo bardzo slusznego juz wieku)) w Swiecie Motocykli publikowal swoja szkole jazdy motocyklowej i swoje motocyklowe wspomnienia.
Zawsze czytalem jego artykuly z zaciekawieniem.
Min. zapamietalem, ze aby motocykl mogl sie wogole poruszac to po prostu musi wystapic przyczepnosc do nawierzchni. Czyli ze poza wyscigami na lodzie z kolcami w oponach, to inzynierowie projektujac motocykle nie zalozyli zeby jezdzily po lodzie:-).
Dlatego ja odpuszczam w zime. Temperature daloby sie przezyc. Kwestia upchanych ilosci gazet pod kurtka;-), lub slonej kaski za niemal kosmiczne technologie odziezowe;-).
Ale jednoslad plus lod...to se ne da Pane Hawranek:-).
Rafał_Sz
17-02-2013, 10:14
Ojtam! Ojtam! ;)
OX_weIUwd_o
Kiedyś widziałem fotoreportaż pokazujący blizny motocyklistów startujących w lodowym odpowiedniku żużla. Niezłe spustoszenie sieje taka gumowo-kolcowa krajzega...
Co do jazdy zimą, to coraz bardziej marzy mi się jakieś lekkie enduro.
Co tu tak cicho?
Piękna sobota była. Sporo jednośladów na drogach (dodatkowo w pobliżu była wystawa motocyklowa), słoneczko grzało.
Tym razem to już chyba sezon skutecznie otwarty :)
No cicho bo jeździmy ;)
Cicho jeździcie?
Rafał_Sz
04-03-2013, 09:38
Niestety u mnie asfalt jeszcze nie chce współpracować z gumą. Ale jeszcze trochę... ;)
Cicho jeździcie?
No raczej nie, modlę się, żeby mnie na decybele nie wzięli :)
Sapphiron
04-03-2013, 23:46
Na ulicy przy moim bloku już szaleli na motórach. Parę razy się odważyli na śmiganie na tylnym i nawet dobrze im to wychodziło :) Dobrze że to ulica na obrzeżach miasta i nie jest uczęszczana za często, to chociaż groźba kolizji mniejsza...
No raczej nie, modlę się, żeby mnie na decybele nie wzięli :)
Ale, o ile pamiętam, to Ty jakimś traktorem jeździsz :)
Bodaj na ramach jest wytłoczone, jaką dany model ma max głośność - jeśli tego nie przekracza, to nie mogą zmandacić. Chyba, że coś przerabiałeś.
Tak, cobry na pokładzie, a na ramie nie ma takich oznaczeń. Są przepisy, które to regulują :)
Traktor... Hehe, dobre ;)
U mnie (fazer) jest na ramie wytłoczenie z poziomem dB.
No popatrz, człowiek się uczy całe życie ;)
A co to kogo obchodzi, co masz napisane na moto?
http://www.abc.com.pl/du-akt/-/akt/dz-u-03-32-262 wyszukajcie sobie "ZAŁĄCZNIK Nr 1"
Jak ktoś ma Hondę, to może sobie sprawdzić motocykl w serwisie za darmo:
http://honda.pl/pl/motocykle/moja-honda/promocje-na-serwis-czesci-i-akcesoria/176-przygotuj-swoja-honde-przed-wiosenna-przejazdzka.html
Sapphiron
05-03-2013, 09:45
a to nie jest tak że Policajce mają gdzieś to co jest wybite i co producent napisał, bo dla nich ważniejsza jest ustawa/kodeks/ inne "g"?
Byc może, prawdopodobie, nawt macie rację.
Dla rozluźnienia:
http://vader.joemonster.org/upload/qyy/9190379ea9d503522368_3819128518879.png
Każde państwo ma swoje przepisy i sprawą importera jest się do nich zastosować (teoretycznie ;)) - bo w praktyce bywa to różnie, w USA jest obowiązek podawania głośności motocykla (na ramie lub wydechu), jeśli ta norma została przekroczone (była ingerencja użytkownika), teraz UWAGA, w naszym kraju obowiązuje posiadanie bocznych świateł odblaskowych, a część motocykli jest sprzedawanych bez nich, więc teoretycznie po kupnie nowego motocykla i wyjechaniu z salonu mogą nam zabrać dowód rejestracyjny za niedostosowanie do polskich przepisów, odwołać się możemy wtedy do importera, to samo z głośnością (a policja posiada "ruchome" stanowiska pomiaru)
ja mam Boulevard a z Usa...nic na ramie o decybelach nie ma...
w praktyce jest tak że jak masz obrotek to każą odkręcić na 1/3 i robią pomiar...jak nie masz obrotomierza to nic Ci nie zrobią...
ja nie mam a i tak wiem że sprawdzają ;)
każą odkręcić i mówią ... dobra wystarczy, tylko nie wiem czy to jest podstawa do ukarania ;)
sprawdzają ale nie mają podstawy do ukarania...
sam pomiar na drodze to już fuszera a bez obrotów nie mają o czym dyskutować...
!AGresT, a weź się pochwal, co tam masz napisane? Bo widzę, że nie tylko ja nie doszukałem się takiej informacji. Masz tam więcej niż 96 dB?
!AGresT, a weź się pochwal, co tam masz napisane? Bo widzę, że nie tylko ja nie doszukałem się takiej informacji. Masz tam więcej niż 96 dB?
Jak nie zapomnę, to sprawdzę. Powyżej raczej nie mam - tłumik oryginalny, motorek raczej nie za głośny.
mishieck
06-03-2013, 09:08
sprawdzają ale nie mają podstawy do ukarania...
Jeśli pomiar wykaże przekroczenie to zabierają dowód rejestracyjny i kierują na badanie techniczne.
Rafał_Sz
06-03-2013, 09:26
Wczoraj odpaliłem maszynki po zimie. O dziwo zagadały od pierwszego strzału. :)
Jeśli pomiar wykaże przekroczenie to zabierają dowód rejestracyjny i kierują na badanie techniczne.
ja miałem taka sytuację w poprzednim moto Vtx na Cobrach i był bardzo głosny na wolnych jedynie miał ponizej 96 db
przy odkręceniu manetki miał 116 i grbo wyżej...
zaczęła się marna gadka o akcesoryjnych wydechach itp...
Powiedziałem że po pierwsze nie wiedzą jaka jest wartość obrotów a ustawa właśnie do nich się odnosi a po drugie cały czas jeżdzą tutaj samochody i ciężarówki więc żadnego mandatu i tak nie przyjmę...
oczywiście sie rzucałem się tylko mówiłem to spokojnie... zapłaciłem jedynie za brak pasów ;)
znaczy wyprzedzałem na zakazie...
ja mam Boulevard a z Usa...nic na ramie o decybelach nie ma...
w praktyce jest tak że jak masz obrotek to każą odkręcić na 1/3 i robią pomiar...jak nie masz obrotomierza to nic Ci nie zrobią...
Na badaniu technicznym powinieneś zrobić pomiar zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury i otrzymać zaświadczenie określone w załączniku nr 8 tegoż rozporządzenia.
że co? :)
i jeżdzisz z takim zaświadczeniem ? :) pierwszy raz słyszę żeby ktoś dawał zaswiadczenie... jak jest upierdliwy facet to nie wbije przeglądu...ale zeby zaświadczenie dawać...hm...
badanie techniczne dostanę ale na zaswiadczenie to raczej nie mam co liczyć... nikt sie nie podłoży ;)
takie zaświadczenie i tak nie miałoby sensu raczej bo zawsze coś może sie przepalić w wydechach lub złapać nieszczelność co wpływa na głośność...lub można wyciągnąć DB-killery po przeglądzie...
Sapphiron
06-03-2013, 10:17
Nikt się nie podłoży bo za dużo cwaniactwa w Polsce... Da Ci taki zaświadczenie a ty hyc zmieniasz wydech na przelot...
że co? :)
i jeżdzisz z takim zaświadczeniem ? :) pierwszy raz słyszę żeby ktoś dawał zaswiadczenie... jak jest upierdliwy facet to nie wbije przeglądu...ale zeby zaświadczenie dawać...hm...
badanie techniczne dostanę ale na zaswiadczenie to raczej nie mam co liczyć... nikt sie nie podłoży ;)
takie zaświadczenie i tak nie miałoby sensu raczej bo zawsze coś może sie przepalić w wydechach lub złapać nieszczelność co wpływa na głośność...lub można wyciągnąć DB-killery po przeglądzie...
W rozporządzeniu jest jak byk. Diagnosta łaski nie robi, bo masz to prawnie zagwarantowane.
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY
z dnia 16 grudnia 2003 r.
w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach
Dz. U. nr 227 poz. 2250
2. Na wniosek właściciela, posiadacza pojazdu stacja kontroli pojazdów wydaje wydruk z przyrządu potwierdzający wyniki pomiarów lub podaje je w zaświadczeniu określonym w załączniku nr 8 do rozporządzenia.
Skoro pierwsze słyszysz i jeździsz, to znaczy - nie znasz prawa, a wypowiadasz się.
Czy to ma sens, czy nie, to jest inna sprawa.
Nikt się nie podłoży bo za dużo cwaniactwa w Polsce... Da Ci taki zaświadczenie a ty hyc zmieniasz wydech na przelot...
Badanie okresowe pojazdu też nie daje gwarancji, że pojazd na drugi dzień po badaniu będzie mógł być dopuszczony do ruchu. A mimo tego dostajesz stempelek w dowodzie rejestracyjnym.
...bo to jest tylko kolejna "forma" panszczyzny po naszym usr...ym po uszy PRL-u... w irlandii nie wiem jak z motocyklami ale auto bada sie rzadziej niz w polsce a nowe wogole, do wieku chyba 5 lat... poznej chyba co 2 lata...
pozatym nie musze przypominac pomyslu ostatnio wprowadzonego w zycie z egzaminami na prawko, powinno sie tych ludzi pod sciana postawic i tych co na to glosowali razem z nimi i zutylizowac.
Pomijajac koszty egzaminow, kto bedzie ludzi leczyl ze stresu nabytego podczas zdobywania uprawienien... grajac w ramach egzaminu w tak naprawde gre zrecznosciowa, ktora to sie zowie testem - glupoty lub analfabetyzmu (bo co ma powiedziec czowiek np rolnik ktory czytac potrafi ale wychwycic podchwytliwe niuanse pytania juz nie koniecznie, gdyz jego profesja znacznie sie rozni od profesji np poety... a przez to zrozumienia kontekstu tej podchwytliwosci zawartej w nosesownym pytaniu, majacym na celu udowodnienie mu:
a - ze nie umie czytac
b - jest debilem ktory nie rozumie co czyta
c - nie zna przepisow
d - wszystko razem
e - ze w/w sa po to by jeszcze doplacil
f - ..... uzupelnij wg wlasnego zdania)
Uwazam ze na tym forum ludzie powinni byc zgodni co do realiow nas dotykajacych a nie usprawiedliwiajacy bzdurne przepisy chcac wykazac swoja wyzszosc dzieki ich znajomisci lub nie. Trzeba realnie i na chlodno spojrzec na to co jest dobre dla nas i bedzie dobre dla naszych potomnych, a nie probowac zlapac za morde kazdego kowalskiego ktorego i tak juz trzyma las rak watpliwej racji przedstawicieli prawa i lewa... i doi go na lewo i prawo.
krzysztofz24
07-03-2013, 13:45
U mnie wczoraj, pierwsze koty za ploty:-).
Czyli kontrolne 250 km przejazdzki wokol komina:-).
Zawsze jak wyjezdzam pierwszy raz w sezonie, to tak troche asekuracyjnie podchodze do tematu. Zanim skill wroci;-).
ja czekam na nowe risery a gość się ociąga....:/
jeszcze co do hałasu...
1.ja na ramie mam wybitą norme przy obrotach...
2.wydech mam BOSa z dbkillerem i homologacją
3.na przegladzie gość coś zaczął gadać że głosno to powiedziałem mu - patrz pkt 2. i sie odczepił-nawet nie dyskutował
poza tym głośność to nasze BEZPIECZEŃSTWO!!! reszta w poszanowaniu...
poza tym głośność to nasze BEZPIECZEŃSTWO!!! reszta w poszanowaniu...
całkowicie sie zgadzam
ja czekam na nowe risery a gość się ociąga....:/
Ja swoje zamontowałem i nawinąłem kilka kaemów. Kiera teraz mi pasuje :)
Ja swoje zamontowałem i nawinąłem kilka kaemów. Kiera teraz mi pasuje :)
pokaż co zamontowałeś...dawaj jakąś fotę :)
Zaraz coś zapodam ;)
o teraz mam takie, zakupione na targach moto w Gdańsku za stówkę ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img577/918/img02731z.jpg)
kurde i tak kiere masz wielką :)
ja tam na swoim trochę pochylony jestem ale to bardziej "sport"... i kanapę fajnie wyprofilowaną masz :)
Nolan 43 air dobrze widzę ?
Kanapa to corbin i jest mega wygodna.
Tak, nolanik :)
poza tym głośność to nasze BEZPIECZEŃSTWO!!! reszta w poszanowaniu...
całkowicie się nie zgadzam ;)
całkowicie się nie zgadzam ;)
Wolny kraj ;)
Mi odkręcenie manetki i podbicie decylbeli kilka razy ocaliło tyłek, nawe dwa dni temu. Nie licząc czworonogów, maniaków nogawek. Owe czworonogi jakoś uwielbiają biec za moim moto jak przejeżdżam przez ich wioski :)
Dlatego pozwoliłem sobie wyrazić odmienną opinię - żeby ktoś kto tu przypadkiem wejdzie, nie uznał, że wszyscy zgodnie twierdzą, że głośne wydechy w jakiś sposób zwiększają bezpieczeństwo.
sztefanek
09-03-2013, 09:47
Mi odkręcenie manetki i podbicie decylbeli kilka razy ocaliło tyłek
Myślę że jednak coś w tym jest.
Dlatego pozwoliłem sobie wyrazić odmienną opinię - żeby ktoś kto tu przypadkiem wejdzie, nie uznał, że wszyscy zgodnie twierdzą, że głośne wydechy w jakiś sposób zwiększają bezpieczeństwo.
no ale zwiększają...
chodzi o to że będąć na moto to właśnie sam jesteś w największym niebezpieczeństwie...
najwiekszym Twoim wrogiem na drodze jest puszka z kierowcą który Cię nie zauważył
jak mu pomachasz to nic nie pomoże a jak słychać Cię z daleka to wiekszość puszkarzy wzmaga czujność a w tym własnie Twoje bezpieczeństwo ;)
Dlatego pozwoliłem sobie wyrazić odmienną opinię - żeby ktoś kto tu przypadkiem wejdzie, nie uznał, że wszyscy zgodnie twierdzą, że głośne wydechy w jakiś sposób zwiększają bezpieczeństwo.
Lubię ciche wydechy, najlepiej fabryczne. Mojego motocykla przy spokojnej, emeryckiej jeździe ledwo słychać a z zamkniętego samochodu wcale. Fakt, że wielu motocyklistów celowo zwraca uwagę głośnym wydechem albo długim światłem, osobiście mnie wkurza, ale nie nie na nich, tylko na obecny stan prawny, który zmusza ludzi do chwytania się wszystkiego, żeby zwiększyć szanse zauważenia. Był już na forum na ten temat potężny flame.
no ale nie zwiększają...
Takich dyskusji jest multum na forach motocyklowych, a w nich pełno argumentów za i przeciw. Zawsze kończy się falejmem :/ Nie kupuję tego argumentu, że mnie słychać z daleka - słyszą mnie głośno głównie Ci z tyłu, a oni nie są dla mnie dużym zagrożeniem (i raczej mnie widzą). Moim zdaniem wzmaga to irytacje, niepotrzebnie straszy i dezorientuje ludzi. Więcej szkody niż pożytku.
Nie traktuje też innych kierowców jak wrogów, nie pamiętam też, żeby ktoś mnie kiedyś chciał zabić na drodze. Na szczęście to wolny kraj i nie muszę powielać środowiskowych mitów.
Chcącym naprawdę zwiększyć swoje bezpieczeństwo polecam udać się na kurs doszkalający technikę jazdy.
Bez sensu te gadki, są dwie strony i nikt nikogo nie przekona... Każdy ma racje. :)
Ja wiem tylko tyle, że w środę jadąc na moim moto koleś w "puszce" zaczął zjeżdżać na mój pas na wysokości mojego przedniego koła. Mała przygazówka pozwoliła mi jechać swoim pasem dalej a panu wrócić na swój pas. Także polemizował nie będę, ani nikogo przekonywał... Szerokości i aby do wiosny. :)
Boryszuk
09-03-2013, 14:13
jadąc na moim moto koleś w "puszce" zaczął zjeżdżać na mój pas
Wot artista.
Swoją drogą, musisz mieć stalowe nerwy skoro dałeś radę przygazować zamiast odruchowo się odsunąć...
jadąc na moim moto koleś w "puszce" zaczął zjeżdżać
Czemu pozwalasz obcemu kolesiowi jeździć Twoim "moto"?
No tak, niefortunnie napisałem, zabrakło "zauważyłem, że". Fakt. ;)
Boryszuk
09-03-2013, 14:40
Czemu pozwalasz obcemu kolesiowi jeździć Twoim "moto"?
Jaki tam obcy. Rycerz przecież :mrgreen:
Jaki tam obcy. Rycerz przecież :mrgreen:
Taaaak, rycerz :mrgreen:
Bez sensu te gadki, są dwie strony i nikt nikogo nie przekona... Każdy ma racje. :)
Ja wiem tylko tyle, że w środę jadąc na moim moto koleś w "puszce" zaczął zjeżdżać na mój pas na wysokości mojego przedniego koła. Mała przygazówka pozwoliła mi jechać swoim pasem dalej a panu wrócić na swój pas. Także polemizował nie będę, ani nikogo przekonywał... Szerokości i aby do wiosny. :)
no właśnie...najgorszy jest martwy punkt...lepiej przyśpieszyć niż jechac tak by w nim być...
tak to jest na moto...trzeba mysleć nie tylko za siebie...
Tom czym latasz bo nie widzialem w watku Twojej maszyny, chyba ze sie nie chwaliles tutaj...
Ano chyba się nie chwaliłem. ;)
Honda CB750, dokładnie o taka:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/03/1329411205hondacb750f28-2.jpg
źródło (http://www.katalog-motocykli.pl/files/motocykly/article/1445/800x600_pl_PL/1329411205-honda-cb750-f2-8.jpg)
no właśnie...najgorszy jest martwy punkt...lepiej przyśpieszyć niż jechac tak by w nim być...
Właśnie. Wszystkie poradniki i szkoły bezpiecznej jazdy o tym tłuką do znudzenia. Od aut trzeba się trzymać z daleka, to najbezpieczniejsza metoda.
Tak, ale niestety nie zawsze się da...
Motocykl ładny klasyk.
Może jutro skoczę do Lidla po skarpety i kombi przeciwdeszczowe :) (ktoś uzywal takiej bielizny termo którą oferują? jest coś warta?)
Na razie zasypało śniegiem. No nic > dobra okazja żeby pogrzebać w maszynie w garażu :)) i niech w końcu wyjdzie słońce! :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-frc1/860467_10200214374513542_501529344_o.jpg)
A ja dzisiaj byłam na Oldtimer Bazarze :) będzie w czym jeździć w sezonie... (jako plecaczek, niestety ;) ).
prawie każda amazonka tak zaczyna ;)
Tom01 - śliczności.
Czas na CB1100 :)
Czas na CB1100 :)
Nie, CB1100 nie podoba mi się, a na miasto litr kompletnie niepotrzebny. Na dalsze wyjazdy łazi mi po głowie coś takiego:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.motocykl-online.pl/img/intdbimg/vtx-1800-c-honda.jpg)
Żeby nie było, jeździłem, podoba mi się wszystko poza manewrowaniem przy 5km/h. Bydlę ciężkie jak sto piorunów.
jak ma być VTX 1800 to przemyśl wersję F....nowocześniejszy...ciut... wygląd i lepsze koła.
ale C tez jest zacne
jesli na mocy Ci tak nie zależy i dużo robisz w mieście a na trasy solo to jeszcze jest mniejszy brat 1300
ja miałem tekiego
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/03/98a759398f89cd46-2.jpg
źródło (http://images36.fotosik.pl/264/98a759398f89cd46.jpg)
F nie jeździłem, ale trzy czynniki przemawiają za C: Lepsze siedzenie dla pasażerki, większy balon z tyłu (miękko) no i decydujący, w rodzinie jest do wzięcia w stanie garażowo-wychuchanym.
z tym balonem mamy inne zdania...im większy tym gorzej się jeżdzi a o miękkości decyduje wstępne napięcie sprężyny w amorach...na balonie sie podskakuje jedynie....
tak czy inaczej wybór bardzo dobry
z tym balonem mamy inne zdania...im większy tym gorzej się jeżdzi a o miękkości decyduje wstępne napięcie sprężyny w amorach...na balonie sie podskakuje jedynie....
Balon się ugina na boki i przy ostrzejszych manerwach jest conajmniej dziwnie. Ale ja tak lubię. Podobnie jak zawieszenia amerykańskich samochodów. Jak zawieszenia "pływa" to mam banana na gębie.
robin102
10-03-2013, 22:28
Szukam takiej Seven Fifty od paru lat, tzn szukam egzemplarza super zadbanego. Znalazłem będąc u Niemców za blisko 3 tys Euro z roku 204 bodajże w stanie wręcz kolekcjonerski. Cholercia drogo mi było. Sprzedał się już następnego dnia. Jak byście gdzieś coś wiedzieli o takim rumaku nie zajeżdżonym na 102 w oryginale musi być to dajcie cynk. Kocham ten model :) zrewanżuje się czymś mocnym ;)
Ano chyba się nie chwaliłem. ;)
Honda CB750, dokładnie o taka:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/03/1329411205hondacb750f28-2.jpg
źródło (http://www.katalog-motocykli.pl/files/motocykly/article/1445/800x600_pl_PL/1329411205-honda-cb750-f2-8.jpg)
Właśnie. Wszystkie poradniki i szkoły bezpiecznej jazdy o tym tłuką do znudzenia. Od aut trzeba się trzymać z daleka, to najbezpieczniejsza metoda.
Jakby co to moja "lalka" idzie pod młotek (http://allegro.pl/doinwestowana-honda-shadow-salon-polska-2006-i3073934595.html) ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img706/3971/img20120916182225.jpg)
robin102
10-03-2013, 23:57
Jazda na armaturze ;) to nie moje klimaty i za młody jestem :) ale ładna jest.
Jazda na armaturze ;) to nie moje klimaty i za młody jestem :) ale ładna jest.
Ale jaka pozycja! Nie ma też walki z naporem wiatru. Z odpowiednią szybą rzecz jasna. Naked jest fajny na mieście ale na trasie męka.
Szyba jest beeee... ja swojego sprowadziłem zza oceanu z szybą, ale ciach ją do kartonu ;)
Trza mieć komary na zębach ... :mrgreen:
Tom1 jak masz trasy po 3-4 tysiące km to szybę mogę zrozumieć w innych przypadkach...nie...:)
mswilk i co chcesz teraz kupić ?
mswilk i co chcesz teraz kupić ?
r1200 gs
r1200 gs
Słuszny wybór milordzie.
to już zupełnie nie moje klimaty...ale kumpel cały czas o nim mówi :)
Sapphiron
11-03-2013, 11:18
to skoro się tak wszyscy chwalicie ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.fujiklub.pl/gallery/image.php?album_id=172&image_id=14277)
http://www.youtube.com/watch?v=qa-uCh2KN_s&feature=share
Ciekawe, jak się będzie sprawował. Zapowiada się nieźle.
nowość to chyba 11tka jest na rok 2013.
a kto sie pisze na fety? :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/03/Beznazwy-1.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-sBcvTDhFoUw/UUKzJJdfSaI/AAAAAAAAD5c/Q35u6KlZ7co/s559/Bez+nazwy.jpg)
Sapphiron
15-03-2013, 16:24
to jak Chłopaki? kto dzisiaj odważny i w ta zamieć popyla motórem?
to jak Chłopaki? kto dzisiaj odważny i w ta zamieć popyla motórem?
ja ;) ale zdecydowanie trzeba kupić kostki :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/578491_485496314833576_1693916585_n.jpg)
ja ;) ale zdecydowanie trzeba kupić kostki :)
Tej wiosny, kostki to podstawa :D
RaV_Zory
09-04-2013, 11:40
Witam. Mam takie pytanko, bo po dłuższej przerwie przymierzam się do kupna jakiegoś sprzęciku i padł wybór na Kawasaki ZR7. Czy miał może ktoś coś wspólnego z tym motorem? Jakieś Wasze opinie?
Nie miałem, ale kolega jeździ i jest zadowolony. Takie uniwersalne moto - gania głównie po mieście, ale czasem trasę jakąś też zrobi.
Chwali elastyczność i wygodę, narzeka na miękki przód, przeciętne hamulce i słaby przedni reflektor (dobrze umyty z żarówką +50% daje radę, to chyba ogólna cecha Kawek). O ile pamiętam była też wersja z owiewką (S?).
RaV_Zory
09-04-2013, 16:08
Dokładnie były z owiewką ale osobiście wolę golasa :)
Bardzo fajne moto, kiedyś na niego chorowałem ;) na żółtego :)
Od żółtych szybsze są już chyba tylko czerwone.
Naszła mnie dzisiaj myśl, czy by nie wypadało wreszcie nauczyć się jeździć na jednym kole (tylnym, na przykład).
Ponieważ myśl ta utrzymywała się przez jakiś czas, postanowiłem się jej pozbyć:
http://www.youtube.com/watch?v=iYYjiL06hTY
A ja w tym sezonie przesiadłem się z choppera na coś bardziej turystyczno-sportowego
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naforum.zapodaj.net/47350025b46f.jpg.html)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naforum.zapodaj.net/c5c5b7484add.jpg.html)
coś bardziej turystyczno-sportowego
Dodatkowo w prawie najszybszym kolorze.
A mnie wzięło na remonta i postanowiłem umyć reflektory. Mam pierwszą wersję Fazera, więc światła nędzne. Piszę to po to, żeby potwierdzić, że metoda płukania wodą z octem jest rzeczywiście niebywale skuteczna - wyglądają jak nowe.
.:Gerard:.
15-04-2013, 20:47
może komuś się przyda stronka o motorach (http://www.gaskrank.tv/tv/motorrad-videos/)
Tyle że dla szprechających ;)
Był ktoś na sobotnim rozpoczęciu sezonu w Warszawie? Ciekaw jestem, czy była burza w czasie parady - u mnie o 14.30 walnęła prawdziwa wiosenna burza, 15 min. po tym, jak schowałem moto :)
Można i tak:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/04/10152952c46e37237-2.jpg
źródło (http://vader.joemonster.org/upload/qdq/10152952c46e37237.jpg)
Sokolica wędrownica :)
Ja wczoraj nakręciłem jakieś 150 km. Motocykliści wyroili się jak mrówki - nadrabiają stracony czas :)
Ja dzisiaj jadę, tylko muszę OC opłacić ... Ruszam. No i oczywiście karę 560 zł bo napisałemwypowiedzenie TU i zapomniałem wybrać nowego :) picza jedna
Robson_zg
18-04-2013, 09:51
pgaik , teraz już nie ma takiego czegoś jak wypowiedzenie umowy . Jeżeli konczy Ci sie umowa zubezpieczycielem , to możesz zmienić TU bez wypowiedzenia .
Chyba ze miałes przerwe w OC , a to juz inna para kaloszy...;)
Szerokosci w nowym sezonie :)
Póki się nie sprzedała (http://allegro.pl/doinwestowana-honda-shadow-salon-polska-2006-i3176171879.html), trzeba fruwać.
Kto leci w sobotę nad morze :)
Tak, miałem pół roku przerwy w OC... z mojej winy tzn. głupoty :(
pgaik , teraz już nie ma takiego czegoś jak wypowiedzenie umowy . Jeżeli konczy Ci sie umowa zubezpieczycielem , to możesz zmienić TU bez wypowiedzenia .
Chyba ze miałes przerwe w OC , a to juz inna para kaloszy...;)
Szerokosci w nowym sezonie :)
to nie jest tak do końca :(, na co ja się załapałem @%$&^*
jeśli masz ubezpieczenie zawarte (umowę) przed terminem tej ustawy ciebie obowiązuje wymówienie (na to mnie złapali na podwójne ubezpieczenie), również w momencie kupna pojazdu jest pułapka, bo kupujesz pojazd z OC, które mogła być zawarte na starych zasadach i wtedy też musisz złożyć wymówienie pod warunkiem, że tą polisę przepisałeś na siebie (na to łapią ubezpieczalnie chwytając nowego klienta) ale jest inna możliwość, (o czym przez bardzo miłą agentkę zostałem poinformowany), czyli w momencie kupna, nie przepisujemy polisy poprzednika na siebie, ale zgłaszamy u danego ubezpieczyciela informację o kupnie i jeździmy na NIEPRZEPISANEJ polisie, minus tego, że musimy mieć do momentu wygaśnięcia umowę kupna-sprzedaży zawsze przy sobie i potwierdzenie zgłoszenia od ubezpieczalni, ale nie przejmujemy, żadnych zobowiązań dotyczących tej polisy, co istotne gdyby w trakcie jej trwania np były jakieś zaległości płatnicze, gdy ją przepiszemy na siebie, niestety wszystkie zobowiązania przechodzą na nas
Tak, miałem pół roku przerwy w OC... z mojej winy tzn. głupoty - to się módl o fundusz gwarancyjny, z nimi jest większy problem :(
No to piszę, że 560 zł kary ... Właśnie dla tego Funduszu.
Za samochód 3200 zł :)
Robson_zg
18-04-2013, 15:17
bogdi64 więc pani agentka bzdury opowiada. Jeżeli kupiłeś pojazd, to automatycznie przechodzą na kupujacego wszelkie prawa i obowiązki wynikajace z nabycia pojazdu. Tak więc czy przepiszesz polise na siebie czy nie, to nie ma to żadnego znaczenia. Ubezpieczalnia ma kopie umowy kupna-sprzedaży i polisa przechodzi na kupującego.
A co do wypowiedzenia ubezpieczenia OC, to dzialało to na starych zasadach ale do połowy lutego (jakoś tak, dokładnej daty nie pamietam). Przyjmijmy że zmiana zasad nastąpila 15 lutego 2012, więc jezeli miał ktoś polise zawartą przed tym terminem, to obowiązywały go stare zasady wiec musiał wypowiedzieć polise chcąc przejść do innej ubezpieczalni . Ale jeżeli polisa była zawarta po tym terminie, to obowiazują już nowe zasady czyli nie ma potrzeby wypowiadać polise. Mozna sobie juz przejść do innego ubezpieczyciela bez wypowiedzenia aktualnej polisy. Tak więc od połowy lutego wszystkie polisy są zawarte na nowych zasadach. Jezeli polisa się konczy, to automatycznie sama wygasa, czyli zdycha :)
POLISY JUŻ SIĘ NIE WZNAWIAJĄ!
Pojeździł ja dziś ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://copy.com/jxbNzGUSSFCPXU9U)
Robson_zg
18-04-2013, 19:29
Ja jeszcze nie ganiałem w tym roku. Zawsze cos wyskoczy pilniejszego, dziś zamiast ujeżdzać Intruza, to porządki wokół domu robiłem. A dobrze ja widze że kolega pgaik zrzeszony? :)
Zrzeszony ;)
Klub WRS OG Brotherhood
Ja jeszcze nie ganiałem w tym roku
Odmieniec!
A co do zrzeszeń, to ja jakoś tego nie łapię. Motocykl daje wolność, a zrzeszanie jest, dla mnie, tej wolności przeciwieństwem. To mówiłem ja, Jarząbek Wiesław, ujeżdżacz motóra drugiej klasy.
Ty nie łapiesz, ja łapię i spoko. Nikt Cię nie namawia a ja nie zamierzam nikogo nawracać. ;)
No i super. To jest właśnie piękne, że mimo tylu różnic istnieje jednośladowa wspólnota.
Robson_zg
18-04-2013, 22:45
pgaik , widze że jestescie klubem kongresowym . Byłeś na jesieni w Koładce ? Bo może sie tam widzieliśmy....;)
Sapphiron
18-04-2013, 22:54
A ja mam przed blokiem istną nirvanę :) niedawno oddali kawałek drogi do użytku, baaardzo mało uczęszczana przez puszkarzy, idealny asfalt, pięknie się prowadzi :) I te zadowolone mordy motórzystów :) Poezja :)
U mnie też trochę nowych dróg powstało ;)
Ja jednak wolę zamiejskie winkle ... :)
Sapphiron
18-04-2013, 23:01
oj ale chodzi bardziej o to że bezpieczniej jest niż na używanej często drodze :)
Ja już bak wylatałem :)
pogoda przepiękna a planowany wyjazd mam jutro i pada...oczywiście...:/
Motocykl daje wolność, a zrzeszanie jest, dla mnie, tej wolności przeciwieństwem.
A jaką wolność daje szlifierka na slickach, gdy jesteśmy przez nią uwięzieni w asfaltowym getcie? ;)
jazda motocyklem to nie demagogia...
jednym wystarczy spacer żeby poczuc wolność a innym spacerniak ;)
jedni potrzebują przejechać 1000 kaemów po kraju a inni potrzebują kilku godzin na torze...każdy inaczej odbiera...brak ograniczeń...czyli woność ;)
Szlifierka szlifierką, ale parę numerów temu na zad, w Świecie Motocykli porównywali coś endurowo wyglądającego z nakedem w warunkach leśnych (nawet się przez bród przeprawiali) i okazało się, że naked sprawdził się lepiej :) (jak nie zapomnę, to poszukam w domu). Ja Fazerkiem też już niezłe tereny zaliczałem.
Wolność szlifirerza na slickach może polegać np. na przelocie przez całe Niemcy i powrót tego samego dnia :)
RaV_Zory
20-04-2013, 09:10
No i jest! Kawasaki ZR7 w moim garażu :)
Gratuluję, bardzo fajne moto, dawaj foty ;)
Również gratuluję i bezpieczeństwa życzę.
Rafał_Sz
20-04-2013, 10:32
Ja sobie wczoraj polatałem na motocyklu żony, bo trzeba było przegląd zrobić. :)
A zakup odłożyłeś na później, czy szukasz?
Rafał_Sz
20-04-2013, 10:56
Ze względów finansowych musiałem zakup przesunąć na lepsze czasy. Niestety.
Boryszuk
20-04-2013, 11:09
Ja w następny (nie ten najbliższy) poniedziałek uruchamiam w końcu procedurę zdobycia prawka. W skarbonce jest już wystarczająco żeby to sfinansować i powinno wystarczyć na zakup jakiegoś sprzęta na początek.
Rafał, rzuć znowu palenie to będzie łatwiej. Ja właśnie za kasę z fajek robię prawko.
RaV_Zory
20-04-2013, 13:03
Filmik nie mojego autorstwa lecz poprzedniego właściciela ale przedstawia mój nabytek :)
http://www.youtube.com/watch?v=8RpscgJIVn0
Po długiej rozłące znowu razem :)
Pierwsza przejażdżka i 200 km nawinięte :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img708/92/img20130420192934.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img839/9191/img20130420193303.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img855/2170/img20130420192640.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img845/9052/img20130420193115.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img803/7853/img20130420193018.jpg)
Zdjęcia z telefonu...
Czerwone sakwy??? Lakierowałeś?
Czerwone sakwy??? Lakierowałeś?
Nie. Kupione pod kolor moto (tak samo jak kask ;))
Zdejmij szybę, szyba ogranicza ;) serio, też jeździłem kilka sezonów z szybą... wychodząc z założenia, że jak jest to ma być. Kiedyś zdjąłem i odkryłem prawdziwą jazdę ;)
Teraz zakładam na trasy powyżej 500 km.
W tym sezonie (jeśli moto się nie sprzeda) planuję trochę zmian wizualnych, pozbywając się właśnie - szyby, sakw i zestawu dla pasażera - siodła i oparcia ;)
Śmiałe plany, ja niestety paki dla plecaczka nie mogę się pozbyć, trzeba będzie kupić solówkę ;)
Inaczej zostałbym rozszarpany przez mego babola
Sapphiron
21-04-2013, 11:30
jakie foto-koszmarki...
robin102
21-04-2013, 14:00
Aj tam aj tam. Jak kolega pokazał jednonożną motocyklistkę, co to nawet nie rokuje, że drugą nogę ma to już nie koszmarek ;)
No, na swoich zdjęcia to się nic, a nic nie widzi, jakaś pomroczność jasna ogarnia, a na cudzych wszystko się dostrzega :)
o tu
http://forum.fujiklub.pl/gallery/image.php?album_id=172&image_id=14277
a swoja drogą moto ciężkie te czerwone, z szybą :( i dla mnie to przemierzanie świata takim karawanem radochy by nie dało
Sapphiron
21-04-2013, 14:15
A ja tak przekornie się zapytam. Co polecacie jako ATV do jeżdżenia zamiast skutera? Sprzęt ma być do przewożenia tyłka dla mnie, kilku kilo sprzętu i czasem lubej :)
(...) a swoja drogą moto ciężkie te czerwone, z szybą :( i dla mnie to przemierzanie świata takim karawanem radochy by nie dało
Tylko 262 kg z płynami więc niewiele jak na tego typu moto.
Czym jeździsz, co daje Co i radochę ?
robin102
21-04-2013, 18:31
Dla mnie radocha motocyklowa to jakieś enduro by było, albo jakiś mocny turystyk w golasie, ale ani zdrowie, ani portfel nie pozwala.
Mimo wieku turlanie się krążownikami to nie to o co chodzi w jeździe na moto.
Teraz jestem bezmotocyklowy prawie zupełnie, tzn. kask, kurtka, buty stoją-wiszą w ważnym miejscu :). Miałem trochę motocykli. Ostatni to dziadkowy Bandzior był.
Wrócę :)
moje preferencje to też "nogami do przodu", choć przerobiłem etap taplania się w błocie i jazdy miejskiej, w obecnym szyby nie będzie, (choć w poprzednich była obowiązkowym dodatkiem), ja wybieram troszkę niższą wagę (dużo miasta mnie do tego skłania i lubię delikatniejsze rozmiary ;)
Przyszedl czas na zmiane. Moj komarek przestal juz wystarczac.
Co byscie polecili? priorytety:
- koszt eksploatacji, tzn spalanie jak i koszt ewentualnych wymian czesci
- porecznosc - czyli odpadaja wszelkie czopery, ciezkie litry itp
- wygodna pozycja za kierownica, tzn wyprostowana, nie podkulone na maxa nogi, rece zgiete lekko w lokciach
Celuje w cos o pojemnosci 600+, sprzecik ma byc do smigania kolo domu choc nie wykluczam dluzszych wypraw. Raczej nie zadna szlifierka ze wzgledu na pozycje za kierownica. Cena 10k max za w miare zadbany egzemplarz.
Co proponujecie?
A jakie masz doświadczenie?
Rzuć okiem na: triumph tiger 800 xc
nie pisz o pojemności, a o mocy, 600 może mieć 34 i 130 km, dopiero coś będzie łatwiej podpowiedzieć, najbardziej popularną klasą są 500, spełniającą twoje na razie bardzo ogólnikowe wymagania, dodatkowo jaki jest twój staż i na czym
Lena&TheShadow
23-04-2013, 19:41
Wyprostowana pozycja, poręczność... polecam Yamaha TDM850 model 4TX.
Sama przesiadłam się po 17 latach przerwy ponownie na TDM i jestem zachwycona. Moment obrotowy jak w dieslu, zwrotność, przyspieszenie i fenomenalne prowadzenie to główne atuty. Przyzwoite zużycie paliwa. Za 10tyś można kupić zadbany motocykl. Miałam TDM w 1994 i wtedy budził spore kontrowersje, później właśnie dla zmodyfikowanego w 1996r silnika kupiłam TRX850 a teraz ponownie TDM.
piotr0984
23-04-2013, 21:11
Witam wszystkich.Planuje zakup motocykla,po dłuższych poszukiwaniach (cena około 12000zł.)wpadły mi w oko cztery modele:
-Suzuki Marauder VZ 800
-Suzuki Intruder 600
-Yamaha Drag Star 650
-Honda Shadow VT 600
Co myślicie o tym?Jak wygląda z awaryjnością tych modeli?Który powinienem odpuścić,a na który zwrócić uwagę?Na co trzeba szczególnie zwrócić uwagę przy kupnie moto,itp. Pomocy
Pozdrawiam Piotr.
Nie znam się, ale się powymądrzam :)
600 choppery wyglądają dziwnie, jednak DragStar i Marauder podobają mi się bardziej o pozostałych propozycji.
Myślę, że pgaik i saphiron niebawem się odezwą.
maruder najmocniejszy, intruder kłopotliwy, drag star słabiutki, cień nie do zajechania i w miarę przyjazny dla kieszeni, ale trzeba się nim nauczyć jeździć
A jakie masz doświadczenie?
Rzuć okiem na: triumph tiger 800 xc
10k to moj max, zreszta bardzo slabo z dostepnoscia uzywek
nie pisz o pojemności, a o mocy, 600 może mieć 34 i 130 km, dopiero coś będzie łatwiej podpowiedzieć, najbardziej popularną klasą są 500, spełniającą twoje na razie bardzo ogólnikowe wymagania, dodatkowo jaki jest twój staż i na czym
8 tysiecy na ybr125, mozna by rzec ze to zero doswiadczenia z ciezkimi sprzetami. ostatnio posmigalem troche nieswoim r1150r i jego osiagi mnie w zupelnosci satysfakcjonuja (85km, 98nm). Z tym ze to krowa jest a ja szukam mniejszego. W 500cm nie bede sie pchal bo zaraz znow bede myslal o zmianie.
Wyprostowana pozycja, poręczność... polecam Yamaha TDM850 model 4TX.
Sama przesiadłam się po 17 latach przerwy ponownie na TDM i jestem zachwycona. Moment obrotowy jak w dieslu, zwrotność, przyspieszenie i fenomenalne prowadzenie to główne atuty. Przyzwoite zużycie paliwa. Za 10tyś można kupić zadbany motocykl. Miałam TDM w 1994 i wtedy budził spore kontrowersje, później właśnie dla zmodyfikowanego w 1996r silnika kupiłam TRX850 a teraz ponownie TDM.
ciekawa propozycja, dzieki. wyglada nieco jak moj komarek tyle ze wieksza. zaraz poczytam jakies recenzje o nim.
bogdi64 więc pani agentka bzdury opowiada. Jeżeli kupiłeś pojazd, to automatycznie przechodzą na kupujacego wszelkie prawa i obowiązki wynikajace z nabycia pojazdu. Tak więc czy przepiszesz polise na siebie czy nie, to nie ma to żadnego znaczenia. Ubezpieczalnia ma kopie umowy kupna-sprzedaży i polisa przechodzi na kupującego.
A co do wypowiedzenia ubezpieczenia OC, to dzialało to na starych zasadach ale do połowy lutego (jakoś tak, dokładnej daty nie pamietam). Przyjmijmy że zmiana zasad nastąpila 15 lutego 2012, więc jezeli miał ktoś polise zawartą przed tym terminem, to obowiązywały go stare zasady wiec musiał wypowiedzieć polise chcąc przejść do innej ubezpieczalni . Ale jeżeli polisa była zawarta po tym terminie, to obowiazują już nowe zasady czyli nie ma potrzeby wypowiadać polise. Mozna sobie juz przejść do innego ubezpieczyciela bez wypowiedzenia aktualnej polisy. Tak więc od połowy lutego wszystkie polisy są zawarte na nowych zasadach. Jezeli polisa się konczy, to automatycznie sama wygasa, czyli zdycha :)
POLISY JUŻ SIĘ NIE WZNAWIAJĄ!
Nowelizacja ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych mówi:
Art. 28a.
1. Jeżeli posiadacz pojazdu mechanicznego w tym samym czasie jest ubezpieczony w dwóch lub więcej zakładach ubezpieczeń, przy czym co najmniej jedna z umów ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych została zawarta w trybie art. 28 ust. 1, umowa zawarta w tym trybie może zostać przez niego wypowiedziana na piśmie.
Nic Ci nie wygasa samoczynnie. Ustawa daje Ci prawo zrezygnować (na piśmie, bo wszelkie umowy wypowiada się w takiej formie w jakiej zostały zawarte) z ubezpieczenia automatycznie przydłużonego przez ubezpieczyciela. Do tej pory nie miałeś takiego prawa. Jak zapomniałeś wypowiedzieć OC, a ubezpieczyłeś się gdzie indziej. Musiał płacić podwójnie.
Tylko proszę nie pisać, że nie prawda, bo w ustawie jest jak byk. Nowy art. 28a znowelizowanej ustawy.
A co mówi art.28 ust. 1? On nie uległ zmianie:
Art. 28.
1. Jeżeli posiadacz pojazdu mechanicznego nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu 12 miesięcy, na który umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych została zawarta, nie powiadomi na piśmie zakładu ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu, uważa się, że została zawarta następna umowa na kolejne 12 miesięcy, z zastrzeżeniem ust. 2.
I właśnie ten art.28a umożliwia Ci wypowiedzenie automatycznie przedłożonej umowy ubezpieczenia OC.
Także nic samo nie wygasa.
10k to moj max, zreszta bardzo slabo z dostepnoscia uzywek
Gdyby budżet był większy to BMW F800GS.
Przy tym który masz albo F650 GS (albo Dakar > jeśli uda się przy tej kwocie znaleźć coś zadbanego) Ewentualnie Aprilla na podobnym silniku Rotaxa. Przy BMW spalanie w trasie 3,2 do 4l w terenie 4-6 max, części na rynku wtórnym mnóstwo i nie są takie drogie. Myślę że idealny kompromis między wygodną maszyną turystyczną a terenową. W lekki teren można wjechać a i przy długich przelotach będzie wygodnie. Powyżej 130km/h za standardową szybką wieje, można dokupić deflektor (w zależności od wzrostu;) Tylko mocy brakuje gdy sie załadujesz z kuframi, drugą połówką itp Wtedy to raczej spokojna jazda do celu bez napinki :)
piotr0984
24-04-2013, 06:34
maruder najmocniejszy, intruder kłopotliwy, drag star słabiutki, cień nie do zajechania i w miarę przyjazny dla kieszeni, ale trzeba się nim nauczyć jeździć
Miałeś jakieś doświadczenie z maruderem?Możesz napisać o nim coś więcej?
BMW F650 GS Ewentualnie Aprilla na podobnym silniku Rotaxa.
To jest ten sam motocykl. Zaprojektowany wspólnie przez BMW i Aprillę, produkowany we Włoszech z austriackim Rotaxem, choć rzeczywiście silniki nieco się różnią (głowicą głównie). Aprilla ma też chyba większy zbiornik paliwa.
późno bo późno ale lepiej niż wcale, wyciągnąłem bestię z garażu
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://distilleryimage5.ak.instagram.com/92021c48ac2b11e29d0322000a1f97e3_7.jpg)
póki co tylko wymieniłem aku i przesmarowałem łańcuch ale czeka już olej i filtr powietrza. Słoneczko świeć mocno, niech puszka idzie w odstawkę :-D
piotr0984
24-04-2013, 18:42
Myślałem że pomożecie coś więcej niż tylko jedna odpowiedź :(
tomek...
24-04-2013, 20:21
Już się tu przedstawiałem, ale teraz zmienił mi się rumak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img198/5607/obrazek1tl.jpg)
Pozdrawiam
Tomek
robin102
24-04-2013, 21:38
Myślałem że pomożecie coś więcej niż tylko jedna odpowiedź :(
To pomogę koledze.
Dlaczego czoper ? czy niby czoper ?
Miałeś jakieś doświadczenie z maruderem?Możesz napisać o nim coś więcej?
typowy kanapowiec "średniej" (już w tej chwili pojemności), osobiście (jeśli decydować się już na ten styl) to bardziej mi się widzi VOLUSIA, ja bardziej gustuję w "wysuniętych kołach" ;)
piotr0984
25-04-2013, 06:35
To pomogę koledze.
Dlaczego czoper ? czy niby czoper ?
Dlatego że podobają mi się ;) Zastanawiam się co kupić w kwocie do 12k i dlatego chciałem podpytać doświadczonych w tym temacie ;)
piotr0984
25-04-2013, 06:39
typowy kanapowiec "średniej" (już w tej chwili pojemności), osobiście (jeśli decydować się już na ten styl) to bardziej mi się widzi VOLUSIA, ja bardziej gustuję w "wysuniętych kołach" ;)
Też mi się podoba VL,ale troszkę po za budżetem i chyba jako pierwszy motor może okazać się zbyt duży i ciężki-chyba że się mylę ;)
Proszę o pomoc!
Chcę kupić kamerę, którą będę nagrywał trasę przejazdu ( jeżdżę dużo-ok.13-18T km/sezon ). Myślałem o GoPro 3, ale trochę wstrzymuje mnie koszt zakupu. Co polecają koledzy? Gdzie najlepiej umieścić kamerkę na moto?
P.S. Motocykl to BMW R1200R
Też mi się podoba VL,ale troszkę po za budżetem i chyba jako pierwszy motor może okazać się zbyt duży i ciężki-chyba że się mylę ;)
w tej cenie masz Kawasaki Vulcan 800 (ale tylko wersja 800)
Honda Shadow 600 i starsze 500, 700 i 800
Suzuki Intruder i LS 650
parę starszych Virago (535 jest mała)
musisz pamiętać, o ubraniu siebie i pierwszym przeglądzie, czyli dla bezpieczeństwa to ok 2 tyś zł
po za tym - DZIEWCZYNY KOCHAJĄ WSZYSTKIE MOTORY ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/521/bbo3200.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
musisz pamiętać, o ubraniu siebie i pierwszym przeglądzie, czyli dla bezpieczeństwa to ok 2 tyś zł
Właśnie. Osobiście odradzam zakup używanego motocykla bez wizyty z nim w warsztacie. Kolega kupił Horneta za 11 tys., przerejestrował, pojeździł trzy tygodnie i wybrał się do warsztatu. Zostawiał w nim 5tys...
Ja ostatnio przed zakupem, po wycenie potrzebnych napraw, stargowałem kwotę, która na nie była konieczna. Nie było łatwo, ale praktyka w Turcji zrobiła swoje :)
O ciuchach, to już oczywista oczywistość.
GoPro2?
Sprawdzałem na Alle... GoPro2 ok.1000,-PLN, GoPro3 Silver ok.1200,- Różnica w cenie jest, ale nie powala. Czy macie jeszcze jakieś propozycje ?
piotr0984
25-04-2013, 15:10
w tej cenie masz Kawasaki Vulcan 800 (ale tylko wersja 800)
Honda Shadow 600 i starsze 500, 700 i 800
Suzuki Intruder i LS 650
parę starszych Virago (535 jest mała)
musisz pamiętać, o ubraniu siebie i pierwszym przeglądzie, czyli dla bezpieczeństwa to ok 2 tyś zł
po za tym - DZIEWCZYNY KOCHAJĄ WSZYSTKIE MOTORY ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/521/bbo3200.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Pamiętam o przeglądzie i pochopnie nie kupie ;)
Co z motocyklami które wymieniłem:
-Suzuki Marauder VZ 800
-Suzuki Intruder 600
-Yamaha Drag Star 650
-Honda Shadow VT 600
Które skreślić z góry ze względu na np.awaryjność?
z kamer to polecam vio pov hd
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://vio-pov.com/media/catalog/product/cache/1/image/503x333/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/p/o/povhd1.jpg)
na kablu masz glowice i rekorder osobny, zalety to:
- 4 paluszki jako zasilanie
- maly obiektyw na kablu ktory mozesz miec przyczepiony wszedzie i nie bedzie wygladac jak koles z aparatem zorka5 na glowie
- mozliwosc kupienia przjscowki/klapki od baterii aby podlaczyc sie do aku w moto
- pilot
- wodoodporna bez obudowy do pol metra
- obiektyw szerokokatny skladajacy sie z 6 szkiel jedno chyba ed (pisze z pamieci)
- pytaj jak cos... mam taka...
http://www.marcotec-sklep.pl/de/products/cat_481/detail_3730.htm tu mozesz miec chyba najtaniej (tu kupilem w wawie, odbior osobisty) dla mnie osobiscie to najlepsza opcja kamery, zobacz filmy na sieci...
Kamera może ciekawa, jeśli jednak 124miko pisał, że GoPro3 za 1200 to za drogo, to sprzęt za 1600 chyba go niespecjalnie zainteresuje.
Wiem, ale być może zachętą, do przeskoczenia tej kwoty okaże się wspomniany szklany obiektyw, bo przy montażu na kasku nie wyglada się jak teletubiś ;) Pozatym obiektyw jest z 6 szkieł z przysłona 2.0 a w go pro mamy plastik fantastik, tu też zaletą jest wspomniany adapter pod zapalniczke/lub zaciski aku w motocyklu, co przeklada sie na dowolnie dlugi czas nagrywania, a w go po musisz mieć komplet dedykowanych acu co może byc przeszkoda gdy mieszkasz np w namiocie podczas wyprawy. Pozatym mamy ekran do podgladu, rozne tryby nagrywania + timelapse. I jest wodoodporna do pol metra mozna calosc zanurzyc chyba na godzine, z tym ze mikrofon z kabla zaklejamy tasma filmujac np rybki w akwariumi. Rzeczona wodoodporność ma znaczenie gdy trzeba sprzet przeplukac z blota, poprostu bierzemy pluczemy gdzie tylko chcemy czy w strumieniu czy pod kranem, do nurkowania mozna dokupic odp torbe na rekorder i tyle... Kabel ma 1,5m wiec mozna calosc zamontowac na motorze i obiektyw sięgnie gdzie chcemy.
Btw bardzo fajny opis wprawy po USA chlopaka z ojcem z dokumentacja filmową z tej kamery można zobaczyć tu:
6rUBSaQ1Ueo&list=PL238C909782C05B00
http://www.youtube.com/watch?v=6rUBSaQ1Ueo&list=PL238C909782C05B00
Filmików jest wiele objechali usa dooooookooooooła.... jak masz czas to ogladaj milo sie patrzy na prawdziwe oblicze usa a nie to tylko z najlepszych ulic w usa ktorymi karmi nas hollywood...
Filmiki nie sa obrabiane zepsul je tylko yt w orginale są nawet lepsze. Mozna sobie zobaczyc jak ona sobie radzi w roznych warunkach pogodowych...
Sercem kamery jest proc arm 32 ta kamera jest naprawdę dobra nie to co sprzet do tyś...
Pamiętam o przeglądzie i pochopnie nie kupie ;)
Co z motocyklami które wymieniłem:
-Suzuki Marauder VZ 800
-Suzuki Intruder 600
-Yamaha Drag Star 650
-Honda Shadow VT 600
Które skreślić z góry ze względu na np.awaryjność?
jeśli chodzi o awaryjność, to pozostaje ci kupno HONDY :), warto, gdy zainteresujesz się ofertą poprosić sprzedającego o spotkanie w serwisie (koszt od 100 do 250zł), jeśli ma coś do ukrycia, zrezygnuje z transakcji, a jeśli zgodzi się, to lepiej wydać jakiś grosz wiedząc "co będzie do zrobienia", niż po kupnie się o tym przekonać
jak masz czas to ogladaj
Obejrzę jutro w pracy :)
piotr0984
25-04-2013, 19:37
jeśli chodzi o awaryjność, to pozostaje ci kupno HONDY :), warto, gdy zainteresujesz się ofertą poprosić sprzedającego o spotkanie w serwisie (koszt od 100 do 250zł), jeśli ma coś do ukrycia, zrezygnuje z transakcji, a jeśli zgodzi się, to lepiej wydać jakiś grosz wiedząc "co będzie do zrobienia", niż po kupnie się o tym przekonać
To niegłupi pomysł żeby tak powiedzieć sprzedającemu.Właśnie byłem oglądać od kolegi honde shadow 1100 i zaskoczyło mnie trochę że po skręceniu kierownicy motor leci na bok (mówił że wszystkie choppery tak maja przez niski środek ciężkości i przez to są ciężkie w prowadzeniu) Zastanawiam się teraz czy chopper to dobry pomysł jako pierwszy motocykl,Może lepiej zacząć od np.yamahy fazer albo suzuki bandit.
Właśnie byłem oglądać od kolegi honde shadow 1100 i zaskoczyło mnie trochę że po skręceniu kierownicy motor leci na bok (mówił że wszystkie choppery tak maja przez niski środek ciężkośc
Faktycznie wali się do wewnątrz zakrętu, ale nie przez niski środek ciężkości ale przez geometrię zawieszenia. Wysunięte przednie koło. No i Shadow to nie chopper a cruiser. ;)
piotr0984
25-04-2013, 19:45
Faktycznie wali się do wewnątrz zakrętu, ale nie przez niski środek ciężkości ale przez geometrię zawieszenia. Wysunięte przednie koło. No i Shadow to nie chopper a cruiser. ;)
Musisz mi wybaczyć moją pomyłkę,bo świeży jestem w temacie ;) Czy podczas jazdy jest też taki efekt? Ciężko zapanować na takim motorkiem,czy tylko tak źle wygląda to na początku?
Czy podczas jazdy jest też taki efekt? Ciężko zapanować na takim motorkiem,czy tylko tak źle wygląda to na początku?
Cruisery są ciężkie, nawet ok 350kg, co faktycznie może być problemem przy manewrowaniu. Mało kto takie bydlę utrzyma jak się przechyli ze 20stopni od pionu przy zerowej prędkości. Po przekroczeniu powiedzmy ok 10-15km/h zaczyna już jechać lżej. Konstrukcja przedniego koła motocykla jest analogiczna do kółka wózka sklepowego, czyli przedłużenie osi obrotu widelca jest przed osią koła. Przy przekroczeniu pewnych prędkości granicznych motocykl staje się samostateczny. Widział Pan pewnie nie raz jak na wyścigach motocyklista spadnie z maszyny a ta pojedzie sobie sama dalej.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.