PDA

Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 [24] 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67

bogdi64
16-04-2018, 10:24
ło matko - motocykl używany jest sprzedawany BO JEST UŻYWANY !!! - kupując swój od razu poszły lagi, hamulce, oleje, gaźniki, opony i parę jeszcze drobnostek, przynajmniej wiem, że te elementy są w danym momencie sprawne (a chyba jeżdżę tu najstarszym) sam uszkodziłem przedni błotnik (nie zdjęte zapięcie) gmole (odwracałem na nich motocykl), tylny błotnik (źle zamocowany bagaż) osłona tłumika (bałagan w garażu) czy to go w tej chwili całkowicie dyskwalifikuje ?, a wracając do tematu - czyli forum fotograficzne ;)
doszło do tego, że będę na moto woził dwa aparaty, specjalnie kupiłem panasonic lx3, ale jednak nie mogę się pożegnać z moim sony R1, jakoś bardzo mi pasuje obrazek z niego, czyli na moto trzeba powiększyć sakwy bo R1 za śmiesznie małe pieniądze po prostu mi żal oddać

7605
7602
7601
7603
7604

krzysztofz24
16-04-2018, 12:00
To jak ten Sony R1 ci tak pasuje, to po co chcesz jeszcze wozic Panasonica:-)?

Co to za druciarstwo trytytka na ostatnim zdjeciu;-), nadajnik od licznika rowerowego?

bogdi64
16-04-2018, 12:34
bo panasonic mieści się w torbie na udo ;) - to trytytka trzymająca naklejkę ;), zresztą to wspaniały wynalazek, mam tego duuużo doczepionego ;)
sony pasuje bo mam do niego wszystko co MI potrzebne i włącznie z ceną, to taka która ewentualnie w razie straty nie popsuje całego wyjazdu, to z wyjazdu zeszłorocznego i w zasadzie bez grzebania w nich, jakoś tak prywatnych fotek to nie rasuję ;)

76237624762576267627

sokolnik
16-04-2018, 18:33
Zakopane? Dobra ! :)

tylko nie we wrześniu... 15.09 w sb imprezkę mam... swoją :)

robin102
16-04-2018, 18:49
No to jak już wpadniesz na te winkle to się odezwij - a najlepiej przed ;) :)..
Na winklach, na patelni fajnie można polatać jak się ma szczęście i latający motocykl :)
obejrzeć do końca :)
http://motormania.com.pl/newsy/kraj/wypadek-na-patelniach-chabowka-motocykl-przelecial-przez-barierki/

nie żebym przynudzał czy coś ten teges, ale tekst rozwala :(
(http://motormania.com.pl/newsy/kraj/wypadek-na-patelniach-chabowka-motocykl-przelecial-przez-barierki/)https://youtu.be/FOdfddl4LIM

krzysztofz24
17-04-2018, 08:20
Dzisiaj na 10:00 jestem umowiony na pewna naprawe moto w serwisie.
Co za idealna pogoda sie trafila w Wawie, 12st i chyba zaraz zacznie padac:-)

Kolekcjoner
17-04-2018, 10:21
nie żebym przynudzał czy coś ten teges, ale tekst rozwala :(
(http://motormania.com.pl/newsy/kraj/wypadek-na-patelniach-chabowka-motocykl-przelecial-przez-barierki/)https://youtu.be/FOdfddl4LIM
A co tam naskrobali? :)

robin102
17-04-2018, 10:50
A co tam naskrobali? :)
Ty z Zakopanego, to powinieneś więcej wiedzieć. Plotki takie po środowisku , okolicach się rozchodzą.
Nie wiem, nie znam. Młody chłopak, ktoś muzyki kawałek mu zrobił.

- - - - kolejny post - - - - - -


Dzisiaj na 10:00 jestem umowiony na pewna naprawe moto w serwisie.
Co za idealna pogoda sie trafila w Wawie, 12st i chyba zaraz zacznie padac:-)
Zdawaj relację czy drogo i czemu tak drogo to może Sokół tam poleci serwisować :)

sokolnik
17-04-2018, 13:26
Dostałem na maila wycenę z ASO.

koszt prac serwisowych według specyfikacji Pańskiego zapytania wynosi 720
zł brutto
koszt części:
płytki regulacyjne do zaworów - 50 zł szt
uszczelka pod pokrywę głowicy 170 zł
uszczelki pod śryby pokrywy głowicy 205 zł komplet.


Nie za drogo? [emoji23] Ile tych uszczelek? [emoji23]

robin102
17-04-2018, 13:34
uszczelka pod pokrywę głowicy 170 zł
uszczelki pod śryby pokrywy głowicy 205 zł komplet.

Tego rozwiązania to w Yamaszce nie kumam czemu tak drogo ?
Na ten przykład do mojego uszczelka pokrywy zaworów 111 zł, a uszczelniacze pod śruby pokrywy po 6,50 zł idzie ich aż 6 sztuk :)
ps
w tym Twoim zapytaniu jest ujęta synchronizacja, sprawdzenie sprzęgła i rozrządu przy okazji pomiaru luzów zaworowych ? Wymiana świec ? Świece kup sam za 150 zł fajny komplet dostaniesz

Rafał_Sz
17-04-2018, 14:46
Sokolnik, płytek czasami w ogóle nie trzeba, bo albo się je zamienia miejscami, albo w ogóle nie rusza. Czasem 2-3 pójdą. Nie słyszałem natomiast o przypadku, gdzie w normalnie eksploatowanym moto trzeba było korygować luz na wszystkich zaworach. Chyba, że jeszcze mało słyszałem. ;)

Kolekcjoner
17-04-2018, 15:05
Ty z Zakopanego, to powinieneś więcej wiedzieć. Plotki takie po środowisku , okolicach się rozchodzą.
Nie wiem, nie znam. Młody chłopak, ktoś muzyki kawałek mu zrobił.
Pytałem, bo pisałeś że "tekst rozwala"?

krzysztofz24
17-04-2018, 15:42
Zdawaj relację czy drogo i czemu tak drogo to może Sokół tam poleci serwisować :)

Nie jest bardzo drogo, a dla mnie ze znam sie z mechanikiem juz 10 lat, to jeszcze ciut taniej.
Ogolnie kupilem sobie zestaw regeneracyjny do pompy sprzegla Tourmax za 85 zeta i wymiana tego, czyszczenie plus nowy plyn wyszlo mnie 150zl.
I jedyna winna osoba, ze trzeba to bylo wymieniac to jestem ja. Bo po prostu ostatni raz 8 lat temu!!! wymienialem plyn w pompie sprzegla. Zapomnialem po prostu. Plyn wygladal jak gesty zuzyty, prawie czarny olej silnikowy. Winikiem czego taki "slimak" w pompie byl lekko przytarty z jednej strony.

A teraz najwazniejsze:-).
sokolnik pamietasz jak ci pisalem, ze lancuch rozrzadu masz spoko na 99% i w 600-tkach wytrzymuje przecietnie 70-80tys km?
Posypuje glowe popiolem i wychodzi na to, ze miales racje:-). Bo rozrzad w 600-tkach wytrzymuje 50-60 tys km jednak. Wiec stan licznika 49 tys jak najbardziej kwalifikuje go do sprawdzenia. (Rzomawialem z moim mechanikiem)
I raczej jest do wymiany. W zasadzie jest bez sensu go zostawiac przy 50 tys, bo nastepna regulacje/sprawdzenie zaworow i tak bedziesz musial robic za jakies 25-30 tys km, a tyle juz ten lancuch na pewno nie wytrzyma. Bo moto mialby wtedy juz 70-80 tys przebiegu.
Takze wymieniaj teraz lancuch, robocizna za wymiane rozrzadu i regulacje zaworow lacznie wyjdzie sporo taniej niz jakbys te rzeczy oddzielnie robil w odstepie np 1-2lat.

Dotychczas zylem sobie w swiecie ze u mnie lancuch wytrzyma okolo 100 tys km, bo w poprzedniej Hondzie VF1100 z silnikiem V4 gdzie byly 2 lancuchy rorzadu, to przy 120 tys km byly w bardzo dobrym stanie.
I teraz najsmieszniejsze:-). Poprosilem mechanika zeby posluchal swoim wprawnym uchem czy u mnie juz nie slychac rozrzadu.
I slychac juz calkiem wyraznie,(jeszcze nie napier..la ale slychac;-) ) czyli mam do wymiany lancuch rozrzadu. Wytrzymal 70 tys i ja kto powiedzial mechanik; to jest poczatek jego konca i by od razu zmienial. Co tez uczynie.
Tak kara od losu za zbytnie madrzenie sie;-)

Przykladowo u mnie robocizna za wymiane lancucha rozrzadu to 450zl, za regulacje zaworow 250zl. Ale jesli bedzie razem to 550zl.
I ogolnie pogadalem sobie z mechanikiem o trwalosci lancuchow rozrzadu i jak to przewiduje producent.
50-60 tys to taki standard gdzie on najczesciej wymienia lancuch rozrzadu. Im mniejsza pojemnosc tym wczesniej. Czyli 600-tka to 50 tys plus/minus 5 tys i nowy lancuch. A w litrach to 60-tys tez plus/minus 5 tys.
Oczywiscie sa wyjatki i w jedna i w druga strone czasami.
A na moj argument; Ze jak to? To w V4 wytrzymal 120 tys. To uslyszalem, ze w V4 lancuchy wytrzymuja dluzej przewaznie i poza tym sa 2 a nie jeden. I R4 to jednak nie V4.

Taka ciekawostka, Yamaha bardzo czesto do 600-tek i 1000-ek wklada te same lancuchy rozrzadu. I pokazal mi FJR1300 w ktorej wymienial lancuch przy 50 tys km, czyli przy takim samym przebiegu co w Fazerze 600 obok.
A np Kawasaki ma taka swoja wizje konstrukcyjna, ze w ogromnej wirekszosci silnikow, mimo lancucha z boku, jakby ktos chcial oryginalny fabryczny lancuch to trzeba rozpolawiac silnik.(oryginalny jest jakby caloscia a zamiennik sie zakuwa i mozna go przewlekac)
Ale podobno zamienniki z zakuwka D.I.D albo Tourmax (ktory bardzo czesto jest montowany jako pierwszy w fabryce, tylko ma oznaczenie Morse) nie ustepuja jakos znaczaco tym z pierwszego montazu.
A rozpolowienie silnika to u 1800zl.(cikawe ile ASO krzyczy;-) ) Na szczescie Kawasaki w swojej chyba laskawosci wycenia oryginalny lancuch na 180zl a zakuwane zamienniki sa po 250-300zl.
Jakl sie nie da oryginalu bez rozpolowiania silnika, to biore zakuwanego Tourmaxa, jak czyni 99% motocyklistow.

Ehh, pojedzie sobie czlowiek na wymiane jakichs *******, a tu mu lancuch rozrzadu jeszcze kaza wymieniac:-).

P.s Sokol, to ASO sobie niezle przycina za sam znaczek ASO na tych plytkach regulacyjnych po 50zl. Bo moj mechanik zamawial niedawno oryginalne do Yamahy za 23zl/szt.
A i spokojnie, nigdy nie zdarzylo mu sie wymienic wiecej nic 8 plytek.
A zwykle jest jeszcze mniej.

P.s 2 Sokol nie dygaj, przyjezdaj do mnie;-) Bedziesz mial elegancko zrobione i na pewno taniej niz w ASO.
Moglibysmy razem oddac swoje moto na serwis:mrgreen:

sokolnik
17-04-2018, 16:05
Gdzie? Do Warszawy? [emoji3] Do Płocka jadę na komunie, 20 maja mam być.
Jakbym ruszył wcześniej... Wziął wolne... Masakra hehe

robin102
17-04-2018, 16:22
50-60 tys to taki standard gdzie on najczesciej wymienia lancuch rozrzadu. Im mniejsza pojemnosc tym wczesniej. Czyli 600-tka to 50 tys plus/minus 5 tys i nowy lancuch. A w litrach to 60-tys tez plus/minus 5 tys.
Jak mawia Papież Frnaciszek w sprawie rozrządów trzeba słuchać starszych ;) ;) ;)
Poważniej to smutna sprawa, duży silnik jak byk i rozrząd hałasuje, przykro. Może z tym hałasującym polatać sezon i sprzedać moto ?
Co by nie wszystko co motocyklowe w czarnych barwach lub zielonych z pomarańczem to u mnie w miniony weekend miało miejsce uroczyste otwarcie toru motocyklowego.
Każdy jeździł na czym ma :)
Na jednym ten srebrny z owiewką w duecie z chopperem kolega na GSR zapierdziela

(zdjęcia nie moje)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/90018ef0e066d894-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/90018ef0e066d894)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/541aa9fad186caae-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/541aa9fad186caae)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/594dd95bd8dd2eb0-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/594dd95bd8dd2eb0)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/342546090a98d72f-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/342546090a98d72f)

krzysztofz24
17-04-2018, 17:40
Jak mawia Papież Frnaciszek w sprawie rozrządów trzeba słuchać starszych ;) ;) ;)
Poważniej to smutna sprawa, duży silnik jak byk i rozrząd hałasuje, przykro. Może z tym hałasującym polatać sezon i sprzedać moto ?

Co sprzedac ?!?!?:-)
Chyba nie moj moto, jeszcze czego:twisted:.
A co ja bym nastepnego takiego fajnego mogl miec, nie ma nic;-)
Sie zmieni i bedzie na nastepne 70 tys, no troche mniej. To nie jest tak, ze jak stoisz obok moto to go slychac (jeszcze nie ten etap:-) ), mechanik przykladal ucho do silnika gdzie trzeba. Na zimnym silniku, na cieplym, na niskich obrotach, na wyzszych. Jak to powiedzial; poczatek konca tego lancucha.

Wymiana rozrzadu w moto wychodzi ze normalna rzecz, cos jak w samochodach pasek. Zaklada sie nastepny i heja, podobnie nawet cenowo.

robin102
17-04-2018, 21:05
Wymiana rozrzadu w moto wychodzi ze normalna rzecz, cos jak w samochodach pasek. Zaklada sie nastepny i heja, podobnie nawet cenowo.
Zważywszy, że zadbane silniki rzędowe R4 dojeżdżają 100-150 tys km to wychodzi jak w samochodzie. Jedna góra dwie wymiany na życie silnika. W moim aucie wymienia się co 200 tys km :)
Poza łańcuchem też koła zębate, czy tak są sprzedawane komplety do Kawasaki ?
Tak ciekawi co z tymi motocyklami importowanymi z Włoch robiącymi w pytę duże przebiegi czasem świetnie wyglądają z tamtego klimatu, a na licznikach po 70-80 tys km takie widziałem w komisach 5-7 letnie motory.
Wymieniali tam rozrządy, czy u nas młodzież na cofniętych lata z rozklekotanymi łańcuchami.

krzysztofz24
17-04-2018, 22:00
Zważywszy, że zadbane silniki rzędowe R4 dojeżdżają 100-150 tys km to wychodzi jak w samochodzie. Jedna góra dwie wymiany na życie silnika. W moim aucie wymienia się co 200 tys km :)
Poza łańcuchem też koła zębate, czy tak są sprzedawane komplety do Kawasaki ?
Tak ciekawi co z tymi motocyklami importowanymi z Włoch robiącymi w pytę duże przebiegi czasem świetnie wyglądają z tamtego klimatu, a na licznikach po 70-80 tys km takie widziałem w komisach 5-7 letnie motory.
Wymieniali tam rozrządy, czy u nas młodzież na cofniętych lata z rozklekotanymi łańcuchami.

Wlasnie w motocyklach wymienia sie tylko sam lancuch rozrzadu. To jest lancuch plytkowy. Kola rozrzadu, napinacz i slizgi zostaja te same. (Pytalem o to mechanika)
Czyli wymiana samego lancucha to 450 zl w moim warsztacie plus max 300 nowy zakuwany lancuch. No to 750zl raz na 60 tys km przecietnie mozna przezyc.
W samochodzie przewaznie wchodzi pasek, pompa wody, kola zebate i rolka napinajaca - czyli przecietnie 600-800zl na normalnych czesciach a nie najtanszych. W sumie jeden pies moto czy samochod, patrzac kosztowo.

Tylko, ze jest jedno ale przy motocyklach. Jak lancuch juz zaczyna halasowac to trzeba go wymienic, a nie tak jeszcze jezdzic. Bo taki porzadnie halasujacy lancuch moze zalatwic slizgi i kola zebate. A jak damy nowy lancuch na takie wyslizgane od luznego lancucha kola zebate, to on wytrzyma tylko okolo polowe swojego standardowego przebiegu. A kola zebate to moze byc nawet 1000zl za sztuke, slizgi kilkaset zl.
Takze oplaca sie wymienic lancuch przy pierwszych objawach zuzycia. To wtedy sarczy sam lancuch. I tak sie powinno robic. Zaczyna halasowac-nowy lancuch i wszystko bedzie grac.


A tak dam jeszcze anegdotke, ktorej bylem swiadkiem.
W lancuchach napedowych do moto bezapelacyjnym numerem jeden jest D.I.D, potem dlugo nic i jest IRIS i RK czyli powiedzmy klasa ekono.(srednio 150zl taniej niz D.I.D) Jeszcze dalej zaczyna sie najtanszy badziew np VX;-)
I przychodzi gosciu z zebatkami VX i takim lancuchem, ze kupil sobie do wymiany w swojej Yamaha R1.:-) I jak mu mechanik mowi cene za wymiane. (wyraznie nizsza niz w AeSO) to ten gosciu tylko wykrztusza z fochem ; ILEEE? i odwraca sie na piecie:-)
Smieje sie z mechanikiem i pytam o tego klienta. To podobno najpierw przyszedl z lancuchem takiej samej dlugosci jak do R1 ale przewidzianym do 250-tki i chcial zeby mu zalozyc:mrgreen: (Tak, chodzi o motocykl rzedu 250 cm3)
To jak uslyszal ze to bez sensu, bo taki lancuch wytrzyma max 5 tys w R1. To poszedl i sie "szarpnal" na tego VX, ale niestety cena za wymiane go jednak zniechecila.

Mozna chciec zalozyc do Yamahy R1 lancuch do 250-tki? - Mozna:-).

sokolnik
17-04-2018, 22:46
kurde :/

musze do tego ASO pojechać... może i ten rozrząd będę musiał zrobić... nie wiem. Jeśli tak, to tylko i wyłącznie szkoda mi oleju który właśnie został tam wlany... :/

i 2 tyś nie moje coś czuje...

robin102
17-04-2018, 22:51
Wlasnie w motocyklach wymienia sie tylko sam łańcuch rozrządu.. Po tym co napisałeś tak sobie przypominałem jak mi mechanik w ASO pokazywał paluchem wałek rozrządu zintegrowany z kołem zębatym i gadał, że jak łańcuch się rozepnie do wymiany płytek a potem coś się spierdzieli i uszkodzi się koło zębate czy krzywki to wałek z tym kółkiem tylko 1500 zł kosztuje jeden, a są u mnie dwie sztuki w głowicy ,w każdej tak 16 zaworowej. No ładnie ładnie.

- - - - kolejny post - - - - - -




i 2 tyś nie moje coś czuje...
Na razie nie bierze do głowy, to tylko pieniądze ;)
Młody jesteś zarobisz :)

Krzysztof jaki olej wlewasz do Kawy ? :)

sokolnik
17-04-2018, 23:08
wysłałem maila do tego ASO z pytaniem o koszt wymiany rozrządu.

pisze do mnie sam kierownik serwisu :) dobrze dobrze, moja Pomarańcza wymaga szczególnego traktowania :)

jutro jazda, delikatna :D ASO przyszły tydzień pewnie... zależy jak z terminami.

robin102
17-04-2018, 23:12
szkoda mi oleju który właśnie został tam wlany... :/
...
Nie żaluj, bo Ci olej zleją do banki i odzyskają, a jak nie to kupisz Milersa za stówkę, a ten po prostu co zalałeś ładnie umyje silnik. To nie zaszkodzi.
Uczymy się cale życie :) Też wczoraj kupiłem akumulator do auta, wielki do diesla, a okazało się, że stary jeszcze dziarsko dziala i co teraz mam dwa :D

ps.
tak se przypomniałem, że ktoś szukał sprawnego mocnego moto do pojechania na koniec świata czy do Chin :)
tadammmmm
https://www.olx.pl/oferta/honda-xl-650-v-transalp-w-znakomitym-stanie-ubrany-600-700-CID5-IDqNumN.html#f476764fe9

krzysztofz24
17-04-2018, 23:30
Ja leje Bel-Ray 10W-40 semisynthetic. Zachwalal go poprzedni wlascicel (szef serwisu moto). A moj obecny mechsanik mowi, ze jak ktos nie katuje, to semisynthetic styka. Bel-Ray to dobra firma z tradycjami, robia tylko do motocykli i smary przemyslowe.
I lali go na Discovery w Orange Country Chopers:-) i jest Made in USA:-)

Choc podejrzewam, ze jest lekko oczko nizej niz najmocniejszy Motul 10W-40.

Sokolnik nie rob tego w ASO, bo dla mnie to zbedne przeplacanie. Sprawdzony i zaufany mechanik sie liczy, nie musi byc ASO. Nie martw sie o olej, caly nie zleci przy zdejmowaniu pokrywy i ewentualnie lancucha.
Trzeba bedzie cos kolo max 0,5 litra uzupelnic. A przeciez ci chyba zostalo z 4L banki.

Robin, oj chyba cos pomyliles z ta cena 1500za walek rozrzadu z kolem zebatym. Bo do mnie sam walek kosztuje niecale 2 tys a jedno kolo cos kolo 1 tys.
Ale o czym my tu piszemy:-). To sa elementy praktycznie na cale zycie silnika. Sam lancuch sie zmienia jak zaczyna zdradzac objawy zuzycia i koniec.

P.s Robin, ostatnio fotografowalem chrzest koledze. Wez mnie na drugiego fotera na slub, potrzebuje dorobic na serwis moto:mrgreen:

bogdi64 jednak D.I.D jest jakby to powiedziec premium, wyraznie goruje nad RK i IRiS. Spokojnie zrobisz na D.I.D 20-30% wiekszy przebieg. Tak mi naprawde wiele osob mowilo i paru mechanikow. To mz warto doplacic te 150 zl roznicy.
RK to nie jest szajs ani ekono. Napiosalem ze wersja bardziej ekonomiczna. Cos jak opony samochodowe, jest Premium i Srednia klasa. Moja klasyfikacja to; D.I.D-RK-IRIS- nic;-). Ja wzialem do siebie namocniejszego D.I.D-a jaki byl - po regulacji po 1500km jak sie ulozyl. Do tej pory po 14 tys nie wymaga jeszcze regulacji.
Pelna zgoda, ze najczesciej podrabiaja Motula i Mobila jeszcze. Tylko oficjalne zrodlo, a nie byle taniej z allegro.
Dobra, nie strasz Sokolnika;-)

bogdi64
17-04-2018, 23:31
krzysztofz24 tak się zastanawiam z tymi łańcuchami, obciążenie motocykla to szerokość łańcucha (czyli wielkość ogniwa, nie licząc wersji wzmacnianych i osłabianych małymi rączkami ;)), teraz co raz częściej są stosowane węższe (słabsze łańcuchy), przykład miałem moto z 86 roku 250, do którego kupiłem łańcuch stosowany w krosach 500 i szosowej nowej Hondzie 700 (wszystkie o tej samej specyfikacji ogniwa) - to też świadczy o co raz bardziej oszczędnej polityce firm, a drenujących kieszeń klienta, ja osobiści lubię firmę RK, nie uważam ich za budżet (często używane w japończykach pierwszego montażu i krosach)

uwaga na MOTULA, to najczęściej podrabiany olej !!!, coś na ten temat wiem :( i niektóre skrzynie go nie lubią ... osobiście nie sparzyłem się na Valvoline

co do wałków to leciały nałogowo w pewnych modelach suzuki

też jeżdżę na DID i zębatkach Sunstara, w moim poprzednim zabytku miałem RK bez oringowego i przypuszczam, że przy właściwej konserwacji może przetrzymać tamto moto ;)

robin102
18-04-2018, 00:05
Robin, oj chyba cos pomyliles z ta cena 1500za walek rozrzadu z kolem zebatym. Bo do mnie sam walek kosztuje niecale 2 tys a jedno kolo cos kolo 1 tys.

Walek zintegrowany z kółkiem zębatym tak mi tłumaczył i sztuka 1500zł x 2 bo dwa walki to co malo w tanim motocyklu klasy 600 ?

- - - - kolejny post - - - - - -




uwaga na MOTULA, to najczęściej podrabiany olej !!!, coś na ten temat wiem :( i niektóre skrzynie go nie lubią ... osobiście nie sparzyłem się na Valvoline

Też trafiłem na podrabianego Motula który do auta na dolewkę chciałem kupić w byle jakimś sklepie. Ja wydrążyłem temat to się okazuje, że podrabiane to zazwyczaj w 1 litrowych opakowaniach i taki kupiłem :D a teraz tylko u sprzedawców którzy mają certyfikat legalności produktu od polskiego dystrybutora na nasz kraj. Motocyklowy 10W40 nie jest łatwy do podrobienia, bo inaczej wygląda i pachnie nie do podrobienia.
W moim Suzuki na Valvolne klei sprzęgło, sprawdzałem. Dramat ciągnie na zimnym. Suzuki lubi Motula . Oleje motocyklowe Valvoline mają dość wysoką lepkość przy niskich temperaturach. Motul niższą znacznie i lepszy do Suzuki. Ładniej silnik pracuje na zimnym.

Kolekcjoner
18-04-2018, 00:08
Co do łańcucha to oczywiście firma ma znaczenie ale ogromnie dużo daje smarowanie. Potrafi przedłużyć żywot napędu nawet kilkakrotnie.

robin102
18-04-2018, 00:11
P.s Robin, ostatnio fotografowalem chrzest koledze. Wez mnie na drugiego fotera na slub, potrzebuje dorobic na serwis moto:mrgreen:

;-) Spoko da się zrobić. Jak mi coś wpadnie w tym sezonie podwójnego na weekend to przyjedziesz i zrobimy razem robotę, kasę podzielimy 60/40

- - - - kolejny post - - - - - -


Co do łańcucha to oczywiście firma ma znaczenie ale ogromnie dużo daje smarowanie. Potrafi przedłużyć żywot napędu nawet kilkakrotnie.
Co racja to racja. U mnie smarowany co 300 km i jeszcze nie naciągany od nowości, ( fabryczny) no może z pół podziałki dopiero tej co na wahaczu wyryte kreski tzn, pól jednej kreski a jest ich 5 czy 6. O łańcuch warto dbać to i 30 tys km wytrzyma.

krzysztofz24
18-04-2018, 00:36
Tak sobie rozkminiam, licze koszty.
Jiz bez wchodzenia w czastkowe ceny ale: zawory, plytki do regulacji, uszczelka pokrywy, uszczelki swiec, lancuch rozrzadu, taka uszczelka pod dekielek ktory sie zdejmuje przy wymianie lancucha , pelna regulacja i czyszczenie gaznikow, olej plus filtr.
I do tego robocizna za wszystko.
To liczac pesymistycznie jak bedzie trzeba ta uszczelke pokrywy zaworow za 290zl.
To wychodzi 1870zl.
Albo 1580 optymistycznie.
Plus/minus 50zl.

Trza bedzie zacisnac pasa i to ogarnac:-).
To tylko pieniadze;-), a wrazenia z jazdy moto - bezcenne:-).

P.s Robin moze i tak kosztuja te walki w Suzi, jak tak piszesz.
Kazdy producent ma pare takich czesci, ktore sa wyraznie tansze lub drozsze od konkurencji. Po za tym nie mialem nigdy 600-tki tylko powyzej litra.
To ustalamy ze masz racje:-)

Ligo
18-04-2018, 03:34
Chętnie zabrałbym głos w temacie łańcuchów, gdyby nie to, że zielonego pojęcia o tym nie mam.
Bo mój wałem pędzony.:roll:

Boryszuk
18-04-2018, 09:11
Chętnie zabrałbym głos w temacie łańcuchów, gdyby nie to, że zielonego pojęcia o tym nie mam.
Bo mój wałem pędzony.:roll:

Mowa o lancuszkach rozrzadu...

robin102
18-04-2018, 10:40
To liczac pesymistycznie jak bedzie trzeba ta uszczelke pokrywy zaworow za 290zl.
To wychodzi 1870zl.
Albo 1580 optymistycznie.
Plus/minus 50zl.
Nie ma co się martwić na zapas. Wiadomym jest, że na motocyklu to najdrożej przejechany kilometr wychodzi :)
Jak kupiłem swoją Suze to 2.000 zł na dzień dobry w serwis wsadziłem :D
Zakup Kompletu opon, wymiana, opon wymiana świec, synchronizacja, sprawdzenie zaworów, wymiana oleju i dwóch filtrów. Strzeliło 2 tysiaki i stojak pod tylne koło i craschpady z przodu z tyłu.
Chyba nawet poszło ciut więcej niż 2 tysiaki :( Wszystko mam na fakturach i powiem, że robiąc to w ASO absolutnie nie przepłacałem w relacji do niby tanich miejskich mechaników u których było 10-15% taniej bez faktur i z porysowanymi felgami i kluczem francuskim do wszystkiego ect.

- - - - kolejny post - - - - - -



@bogdi64 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=8596) jednak D.I.D jest jakby to powiedziec premium, wyraznie goruje nad RK i IRiS. Spokojnie zrobisz na D.I.D 20-30% wiekszy przebieg. Tak mi naprawde wiele osob mowilo i paru mechanikow. To mz warto doplacic te 150 zl roznicy.
RK to nie jest szajs ani ekono. Napiosalem ze wersja bardziej ekonomiczna. Cos jak opony samochodowe, jest Premium i Srednia klasa. Moja klasyfikacja to; D.I.D-RK-IRIS- nic;-). Ja wzialem do siebie namocniejszego D.I.D-a jaki byl - po regulacji po 1500km jak sie ulozyl. Do tej pory po 14 tys nie wymaga jeszcze regulacji.

Masz teraz tego złotego DID-a ? Po pierwszej wstępnej regulacji po 1500 km dalej latasz do 14 tys bez naciągania ? W tak silnym moto ? bardzo dobry wynik się wydaje, bo ten moment napędowy .... tylko one brzydkie takie złote :D
Mój mechanik od Suzuki który jest dla mnie autorytetem, bo sam ma dwa motocykle Suzuki, duże doświadczenie twierdzi, że bardzo dobre są RK z tymi najwyższymi cyferkami 525 czy coś tam. One fabrycznie idą w motocyklach na pierwszy montaż i też najdłużej wytrzymują. Gość twierdzi, ze żaden zamiennik nie pożyje dłużej niż fabryczny napęd :(

sokolnik
18-04-2018, 11:21
Umówiłem się do ASO na 9 maja.
Terminy majówka wszystko pozajmowane, moto na 7 dni odstawić jeśli będą potrzebne części a raczej będą bo oni nie mają na stanie.
7 dni bez moto... :/

krzysztofz24
18-04-2018, 12:02
Nie ma co się martwić na zapas. Wiadomym jest, że na motocyklu to najdrożej przejechany kilometr wychodzi :)
Jak kupiłem swoją Suze to 2.000 zł na dzień dobry w serwis wsadziłem :D
Zakup Kompletu opon, wymiana, opon wymiana świec, synchronizacja, sprawdzenie zaworów, wymiana oleju i dwóch filtrów. Strzeliło 2 tysiaki i stojak pod tylne koło i craschpady z przodu z tyłu.
Chyba nawet poszło ciut więcej niż 2 tysiaki :( Wszystko mam na fakturach i powiem, że robiąc to w ASO absolutnie nie przepłacałem w relacji do niby tanich miejskich mechaników u których było 10-15% taniej bez faktur i z porysowanymi felgami i kluczem francuskim do wszystkiego ect.

- - - - kolejny post - - - - - -


Masz teraz tego złotego DID-a ? Po pierwszej wstępnej regulacji po 1500 km dalej latasz do 14 tys bez naciągania ? W tak silnym moto ? bardzo dobry wynik się wydaje, bo ten moment napędowy .... tylko one brzydkie takie złote :D
Mój mechanik od Suzuki który jest dla mnie autorytetem, bo sam ma dwa motocykle Suzuki, duże doświadczenie twierdzi, że bardzo dobre są RK z tymi najwyższymi cyferkami 525 czy coś tam. One fabrycznie idą w motocyklach na pierwszy montaż i też najdłużej wytrzymują. Gość twierdzi, ze żaden zamiennik nie pożyje dłużej niż fabryczny napęd :(

Znaczy jest zwyczajnego koloru. Mogl byc zwykly, zloty lub czarny. Ale uznalem ze i tak go bialym smarem przykryje i wole "normalny kolor"
W kazdym razie te kilka lat temu po prostu wzialem najmocniejszego D.I.D jaki byl dostepny. Najwyzsza seria D.I.D nosi oznaczenie ZVMX, najbardziej wzmocniona i z jakimis tam x-ringami;-)

Pierwsza regulacja jak sie ulozyl po 1500km i teraz od wymiany dokladnie mija 16700km, to uwzgledniajac te 1500, to wychodzi ze ostatnio byl naciagany 15200km temu (ale wlasnie wypada go juz teraz lekko podciagnac). Patrzylem w fakture, gdzie mam stan licznika, takze jestem pewien.
RK nie jest zle, a nawet dobre. Ale wzmocnione D.I.D sa bardzo dobre;-). Moja kolejnosc to D.I.D potem RK potem IRIS i w sumie nic.(mam na mysli moto szosowo-sportowe) Wiem, ze RK daje czesto na pierwszy montaz, ale D.I.D ma po prostu w ofercie lancuchy bardziej wzmocnione i wytrzymalsze (jakas tam kiedys tabele porownawcza z wytrzymaloscia ogniw na rozciaganie itp dorwalem)

Samaruje co 500-1000 km smarem BEL-RAY Super Clean, taki bialy. Najlepszy smar jaki moze byc mz. Pod wzgledem czystosci, dozowalnosci i tego co daje. A przetestowalem sporo smarow tak z ciekawosci.
sokolnik kupil jak mu polecilem i chyba zadowolony, a to najlepsza rekomendacja;-)
Tak co 3/4 smarowanie jeszcze myje lancuch.

robin102
18-04-2018, 12:14
Umówiłem się do ASO na 9 maja.
Terminy majówka wszystko pozajmowane, moto na 7 dni odstawić jeśli będą potrzebne części a raczej będą bo oni nie mają na stanie.
7 dni bez moto... :/
Wiesz co Sokole nie chce Ci straszyć i marudzić, ale Ty się przejedź do tego ASO Yamaha i oblukaj co to za firma, jak robotę zorganizowaną mają, jakieś stanowiska dla motocykli, oddzielny serwis, oddzielni ludzie. Czy to aby nie jest taki serwis Yamahy przy sklepowy - odzież i motocykle jak u mnie był gdzie sprzedawca z salonu w wolnym czasie idzie coś pokręcić, olej zmienić, płyn hamulcowy. Tydzień trzymania moto w ASO ? Pierdzielenie w bambus, że części nie mają. Co to za serwis co do najpopularniejszego motocykla na świecie FZ6 nie ma na stanie paru płytek do zaworów i łańcucha rozrządu. Dla mnie to dziwne, nie do przyjęcia, Bym pojechał zweryfikował, bo może rzeczywiście do innego warsztatu postawić. Już widze tą robotę. Rozpierdzielą góre silnika, brak jednej plytki, przykryją starą szmatą i będzie stal tydzień.

Boryszuk
18-04-2018, 12:29
Jak kupiłem swoją Suze to 2.000 zł na dzień dobry w serwis wsadziłem :D


A kto Ci kazał takiego szrota kupować? :Mrgreen:

robin102
18-04-2018, 12:44
:Mrgreen: nie wiem co to jest ten mrgen

Boryszuk
18-04-2018, 13:00
:Mrgreen: = :mrgreen:

robin102
18-04-2018, 13:04
a, że zazdrość to rozumiem :)

krzysztofz24
18-04-2018, 13:07
Robin pewnie wiedzial, tylko sie obrazil ze uzyles slowa szrot opisujac jego motocykl;-)

W sumie to jak sie kupuje moto, to zawsze sie cos wsadza kasy, czasem sporo. Wypada sprawdzic zawory i przewaznie albo naped do wymiany albo opony, albo klocki albo wszystko czasem 8)

- - - - kolejny post - - - - - -


a, że zazdrość to rozumiem :)

Hahahahaha, normalnie mistrz cietej riposty:mrgreen:
Boryszuk, rekawica zostal rzucona;-)

Boryszuk
18-04-2018, 13:35
Moj moto mial serwis i przeglad zanim go do mnie przywiezli busem...

robin102
18-04-2018, 13:40
Ja zrobiłem sam i wiem co mam, czym jadę i się przy tym trochę ciekawych rzeczy się dowiedziałem. Nauka w dzisiejszym świecie kosztuje jak każdy inny towar.
Dużo ponad polowa kasy poszła w opony i w płyny, filtry, świece, akcesoria dodatkowe. Sama robocizna w ASO to parę stówek ledwo, więc warto było. Tylko moje ASO przyjazne klientowi. Wszystko robione na moich oczach i na bieżąco bez czarów i naciągania.
Oczywiście każde ASO to człowiek za nim stojący,mechanik, a nie ASO jako ASO jest najlepsze i tyle. Puki co to ja dobrze trafiłem, porządny warsztat super wyposażony i mechanik kochający motory Suzuki, zwłaszcza starsze modele.
Życzę Wam takiego mechanika do Waszych sprzętów.

bogdi64
18-04-2018, 14:04
złoty łańcuch ? - to chyba na szyję ;), ale to bym musiał mieć inne moto i dresik ;), a smar kupuję przezroczysty :), właśnie smaruję łańcuch, ale żeście mnie wyczuli ;)

robin102
18-04-2018, 15:48
Białe smary i złote łańcuchy, a fujjjj :(
Czym przeźroczystym smarujecie, jak produkt, bo mi się fajny bezbarwny Motul do łańcuchów kończy to by coś innego kupić z ciekawości. ?
Coś co nie chlapie po feldze i wahaczu. Linka plisss :)

krzysztofz24
18-04-2018, 16:59
Bialy smar jest najlepszy mz, z tego prostego wzgledu ze go widac na lancuchu.
I wiem kiedy jest ok a kiedy juz mozna by przesmarowac.

Dla mnie bardzo waznym parametrem jest jak ten smar trzyma sie lancucha czyli jak brudzi de facto.
Ten co stosuje to bezposrednio po smarowaniu w czasie pierwszej przejazdzki, troche chlapnie na wachacz i praktycznie koniec.
Pozniej to juz pare kropek przybedzie.

Bel Ray superclean. Bialy smar, jak ci bialy nie pasuje to jest tez niebieski:-);-)
Masz tu linka, nawet z pochlebnymi komentarzami:-)
https://gmoto.pl/bel-ray-smar-lancucha-clean-chain-lube-400ml,77560.html

robin102
18-04-2018, 17:36
Bel Ray superclean. Bialy smar, jak ci bialy nie pasuje to jest tez niebieski:-);-)
Masz tu linka, nawet z pochlebnymi komentarzami:-)
https://gmoto.pl/bel-ray-smar-lancucha-clean-chain-lube-400ml,77560.html
Krzychu, a ten bankowo będzie niebieski, bo białego nie ścierpię, a jest przeźroczysty ? Taka malutka buteleczka właśnie mi potrzebna na wyjazd, na zlot do Gdyni lub Rynu zabrać pod kanapę.
https://gmoto.pl/smar-lancuch-blue-tac-bel-ray-175-ml-gmoto-promocja,78125.html

krzysztofz24
18-04-2018, 17:56
Bel Ray ma bialy i niebieski smar. W opakowaniach 400ml i tych kieszonkowych wlasnie.
Tylko ze ten bialy ma dopisek super clean i go dedykuja do motocykli szosowych.
A ten niebieski to niby do enduro i atv.
Nie wiem czy to dokladnie te same smary. Ja uzywam bialego i za niego recze.

Moge poszukac ma stronie producenta jak wieczorem wroce do domu.

krzysztofz24
18-04-2018, 20:37
robin102 uzupelnilem swoja wiedze a propo tych smarow, ze strony producenta. Zarowno Bel-Ray Blue Tac i Bel-Ray Super clean mozna stosowac na szose, do wyscigow i w teren.
No i jeszcze standardowa marketingowa gadka jakie to one nie sa super i hiper.

Ale istotnie jest to, z esam producent pisze, ze Super Clean jest jego najnowszym osiagnieciem i cytujac/tlumaczac luzno z angielskiego; Blue Tac nie bedzie odrywal sie od lancucha i brudzil, ale Super Clean ABSOLUTNIE:-) nie bedzie sie odrywal od lancucha i brudzil.
Tak, dokladnie takiego slowa uzyli i zanaczyli to capslockiem w tekscie:-)

Czyli podsumowujac Super Clean bialego koloru jest nowszym produktem i nie ma opcji zeby brudzil.
Co ja osobiscie potwierdze, dla mnie najczystgszy/najbardziej przyczepny smar jaki mialem, i bardzo dobrze sie dozuje wnikajac w zakamarki.

Link do opisu, niestety po angielsku. Kurde naglowki i czesc tekstu po polsku, ale szczegolowe opisy po angielsku.
https://store.belray.com/chain-lubes/

bogdi64
18-04-2018, 22:23
a u mnie olej LUX do wszystkiego ;)7864

krzysztofz24
18-04-2018, 22:50
Co to za jakies brazowe "wstawki na ramie i przednim widelcu?

Boryszuk
18-04-2018, 22:55
Zachód słońca?

bogdi64
18-04-2018, 23:04
Zachód słońca?

lubię to :-D najważniejsza była dobra kawa w słusznym miejscu i test po spawaniu baku
Wrocław, restauracja Przedwojenna, takie wrocławskie miejsce spotkań motocyklistów

robin102
18-04-2018, 23:20
Przedwojennych motocyklistów ? ;) To muszę tam pojechać :)
Generalnie Wrocław przepiękny jest.

sokolnik
18-04-2018, 23:20
a ja mam tego Bel Ray Super Clean i mi chlapie troszku :/ :) serio serio... kilka grudek smaru się znajdzie... no chyba że nie umiem smarować :D

robin102
18-04-2018, 23:23
@robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) uzupelnilem swoja wiedze a propo tych smarow, ze strony producenta. Zarowno Bel-Ray Blue Tac i Bel-Ray Super clean mozna stosowac na szose, do wyscigow i w teren.
/ (https://store.belray.com/chain-lubes/)
Dzięki !!

- - - - kolejny post - - - - - -


a ja mam tego Bel Ray Super Clean i mi chlapie troszku :/ :) serio serio... kilka grudek smaru się znajdzie... no chyba że nie umiem smarować :D
Tak właśnie czytam, że on bardziej chlapliwy od Motula , bo tego nic a nic na feldze nie mam. Może za powoli jeżdżę :D

krzysztofz24
18-04-2018, 23:41
Zachód słońca?

Moze byc:-), ale jak patrze na komorce to rozkminiam czy to nie dodatkowa skorzana tapicerka, tak dla lansu;-).

No na tej ramie to normalnie skorzan wstawka, pod kolor siodla.

- - - - kolejny post - - - - - -


a ja mam tego Bel Ray Super Clean i mi chlapie troszku :/ :) serio serio... kilka grudek smaru się znajdzie... no chyba że nie umiem smarować :D

Zawsze bedzie kilka grudek czy kropek na wachaczu, bez przesady;-)
Jak ja posmaruje lancuch tak porzadnie 2 razy, to po pierwszych 50-100km chlapnie nadmiarem (troche na wachacz). A potem doslownie pare kropek sie tylko pojawi na wachaczu. Na feldze jeszcze nie zanotowalem. Moze ty za czesto smarujesz. Ja robie co 500-1000km, blizej tej dolnej granicy.

Kiedys sobie kupilem smar shella na stacji, to ja rozumiem ze moze pochlapac felge. Ale od niego mialem pochlapane felge, nadkole, obcas od buta i nawet nogawke spodni prawie po sama d..pe:-)

Kolekcjoner
18-04-2018, 23:55
Wiesz co Sokole nie chce Ci straszyć i marudzić, ale Ty się przejedź do tego ASO Yamaha i oblukaj co to za firma, jak robotę zorganizowaną mają, jakieś stanowiska dla motocykli, oddzielny serwis, oddzielni ludzie. Czy to aby nie jest taki serwis Yamahy przy sklepowy - odzież i motocykle jak u mnie był gdzie sprzedawca z salonu w wolnym czasie idzie coś pokręcić, olej zmienić, płyn hamulcowy. Tydzień trzymania moto w ASO ? Pierdzielenie w bambus, że części nie mają. Co to za serwis co do najpopularniejszego motocykla na świecie FZ6 nie ma na stanie paru płytek do zaworów i łańcucha rozrządu. Dla mnie to dziwne, nie do przyjęcia, Bym pojechał zweryfikował, bo może rzeczywiście do innego warsztatu postawić. Już widze tą robotę. Rozpierdzielą góre silnika, brak jednej plytki, przykryją starą szmatą i będzie stal tydzień.
No bo to jest taka polityka, że zamawia się części dopiero jak moto jest w serwisie. W sumie dziwi mnie, że rzeczywiście nie mają w firmowym serwisie prostych w sumie części. Z drugiej strony do niektórych moto jest rzeczywiście kicha. Ja raz czekałem na zębatkę do piaggio 2.5 miesiąca :lol:.
Nie ma to jak Suzuki, do popularnych modeli mam wszystko w intercars albo od ręki albo na następny dzień ;)....

robin102
19-04-2018, 11:22
No bo to jest taka polityka, że zamawia się części dopiero jak moto jest w serwisie. W sumie dziwi mnie, że rzeczywiście nie mają w firmowym serwisie prostych w sumie części. Z drugiej strony do niektórych moto jest rzeczywiście kicha. Ja raz czekałem na zębatkę do piaggio 2.5 miesiąca :lol:.
Nie ma to jak Suzuki, do popularnych modeli mam wszystko w intercars albo od ręki albo na następny dzień ;)....
Poza tym do Suzuki pełno niezależnych importerów części nawet z Japonii czy USA . Zamówiłem u takiego pierdułkę którą sam zepsułem :D i z Japonii łącznie z filtrem oleju przyszło w tydzień do mnie. Salon ASO chciał 220zł, a niezależny importer z przesyłka i z filtrem 190 zł (filtr 40zł) Da się ? da.
Suzuki lubią ludzie właśnie za serwis dostępność i opiekę nad klientami. Co rusz jakieś akcje to bezpieczne wakacje, to szkoły jazdy suzuki, a to akcja wiosna w lutym czy inne rabatowe promocje na części w ASO lub robociznę.
Producent motocykli z japońskich chyba najmniejszy, a prężnie działa.

sokolnik
19-04-2018, 13:52
Wczoraj latalismy wieczorem po wioseczkach, zrobione jakieś 100 km także spoko :)
Lewa ręką dziś nie boli, jest super, chociaż już pod koniec trasy czułem lewa rękę. Ale dziś jest spoko. Smarowanie linek pomogło. Nowe klamki działają :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/cb4ca1126c6d961b543f4f233e7f1ed2-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180419/cb4ca1126c6d961b543f4f233e7f1ed2.jpg)

robin102
19-04-2018, 16:06
Ten w białym kasku kosmonauty z aparatem do oddychania to Juri Gagarin ? :)

bogdi64
19-04-2018, 18:58
boję się i niem mam zaufania do tych z kamerką na kasku :(, po za tym sami robią sobie krzywdę :(

sokolnik
20-04-2018, 07:26
Jaka krzywdę? :)
Najlepsze jest na forach, ktoś coś napiszę. Druga osoba musi się dopytać o co chodzi.
Później się czeka aż ta osoba odpisze...
Nie można odrazu napisać że robi sobie krzywdę ponieważ... To to i tamto :)?

bogdi64
20-04-2018, 09:59
1 - to taki zielony listek i takie spodenki z trzema paskami konieczne do BMW jadąc analizuje co jest "w kamerce", a nie na drodze
2 - żaden kask na świecie nie jest przystosowany do mocowania kamerki, efekty - patrz Schumacher
3 - płacisz za wagę kasku, czym lżejszy tym cięższy dla portfela bo bezpieczniejszy, a dokładając wagę robimy sobie kask z biedronki bez żadnego atestu, no ewentualnie zostanie CE i poprawiając aerodynamikę do poziomu trabanta

tomajk
20-04-2018, 11:19
poprawiając aerodynamikę do poziomu trabanta

Dobre, brawo :D

Ci z kamerkami na szczycie kasku wyglądają jak TELETUBISIE :D

robin102
20-04-2018, 13:55
U mnie świetna pogoda do jazdy słoneczko, 18 st C i polatałem sobie 50 km załatwiając sprawki i badanie techniczne Suzi robiąc. Pan podszedł, ale czysty !! i zapytał czy wszystko sprawne i nacisnął na klakson :) i podbił pieczątkę.


Dobre, brawo :D

Ci z kamerkami na szczycie kasku wyglądają jak TELETUBISIE :D
Np fakt :D
Mówiłem Sokołowi aby świetnego kasku nie dewastował, przecież na ramie można, na pas z przodu kurtki kamerkę zaczepić.

krzysztofz24
20-04-2018, 14:22
Tez sobie dzisiaj polatalem. Kolo 100km po wioskach.
Zapisalem sie wstepnie na 10 maja do serwisu. Znaczy moge oddac wczesniej ale nie ma opcji zeby mial czas go zaczac przed 10. A teraz w serwisach moto jest szczegolna presja zeby pokonczyc wszystko przed wyjatkowo dlugim weekendem majowym.

Dajcie spokoj biednemu Sokolnikowi z ta kamerka:-). Jego kask, jego kamerka, nikomu to nie szkodzi gdziekolwiek by jej nie przyczepil:-).

sokolnik
20-04-2018, 18:02
latam z kamerką i jest mi z tym dobrze :)

Kolekcjoner
20-04-2018, 23:31
Dajcie spokoj biednemu Sokolnikowi z ta kamerka:-). Jego kask, jego kamerka, nikomu to nie szkodzi gdziekolwiek by jej nie przyczepil:-).Wiesz to tak samo jakby mówić: dajcie spokój, niech sobie lata bez kasku i ciuchów - nikomu to przecież nie szkodzi ;)....

sokolnik
20-04-2018, 23:58
Jest różnica między lataniem bez kasku a lataniem w kasku z doczepioną kamerką :)

Ligo
21-04-2018, 00:15
Niby takie nic, ale po to się robi lekkie kaski, żeby odciążyć kręgosłup na odcinku szyjnym. Na chwilę to nie ma znaczenia, ale na dłuższą metę?

bogdi64
21-04-2018, 00:20
Jest różnica między lataniem bez kasku a lataniem w kasku z doczepioną kamerką :)

bez kasku może być bezpieczniej
http://antymoto.com/jezdzisz-kamera-kasku-prosisz-sie-smierc/

robin102
21-04-2018, 00:26
Dajcie spokoj biednemu Sokolnikowi z ta kamerka:-).
Zobacz Krzychu jak spadła cena tej Yamahy z poklejonym silnikiem co ją kiedyś oglądaliśmy na Twoich zdjęciach z 17900 na proszę :)
https://www.otomoto.pl/oferta/yamaha-tdm-900-raty-0-gwarancja-1000km-transport-cala-polska-ID6z0Y5P.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8
Niedawno trafiłem na Triumpha z pękniętym karterem silnika, he he z kilometra było widać, a się sprzedał jednak. Skala zjawiska jest wielka :(

krzysztofz24
21-04-2018, 03:34
Zobacz Krzychu jak spadła cena tej Yamahy z poklejonym silnikiem co ją kiedyś oglądaliśmy na Twoich zdjęciach z 17900 na proszę :)
https://www.otomoto.pl/oferta/yamaha-tdm-900-raty-0-gwarancja-1000km-transport-cala-polska-ID6z0Y5P.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8
Niedawno trafiłem na Triumpha z pękniętym karterem silnika, he he z kilometra było widać, a się sprzedał jednak. Skala zjawiska jest wielka :(

Robin to na pewno ta sama?
A tamta co ja robilem zdjecia nie miala przypadkiem 17tys przebiegu?
Tutaj jest 27 tys.

Ale ja juz nie pamietam ogloszenia....
Jesli to ta sama, to spooory ruch cenowy zrobili;-). Ciekawe kiedy wpadna na pomysl zeby usunac wystajacy silikon.

sokolnik
21-04-2018, 11:35
moja ostatnia jazda, Latanie na Spontanie - Kaszuby :)

https://www.youtube.com/watch?v=wP6aoaWBZf8&t=85s

robin102
21-04-2018, 12:39
U mnie dziś największa impreza motocyklowa w roku " Moto Serce" Cale miasto motocykli. Skąd ludzie tego tyle mają :)


Robin to na pewno ta sama?
A tamta co ja robilem zdjecia nie miala przypadkiem 17tys przebiegu?
Tutaj jest 27 tys.

Ale ja juz nie pamietam ogloszenia....
Jesli to ta sama, to spooory ruch cenowy zrobili;-). Ciekawe kiedy wpadna na pomysl zeby usunac wystajacy silikon.
Musi być ta sama. Ten sam rocznik, ten sam kolor, te same wyposażenie, ta sam lokalizacja sprzedaży, czyli okolice Warszawy tylko w innym zaprzyjaźnionym miejscu, ten sam przebieg, bo tamta miał właśnie 27 tys k i gadaliśmy, że to na turystyczne moto pikusiowy przebieg. Cyfra 17 został w pamięci, bo cena była 17.900 zł. Ale już nie szukam Yamahy :(

- - - - kolejny post - - - - - -


moja ostatnia jazda, Latanie na Spontanie - Kaszuby :)
Pierwsze sekundy filmiku i słychać, że Yamaha nie pracuje ładnie, równo na wolnych obrotach, a chyba ciepła była. Mus synchronizacje zrobić, albo inna przyczyna też może być, może jakiś wężyk , bród , stara świeca ect.
ps.
fajnie mikrofon zbiera pracę silnika

sokolnik
21-04-2018, 12:48
Pierwsze sekundy filmiku i słychać, że Yamaha nie pracuje ładnie, równo na wolnych obrotach, a chyba ciepła była. Mus synchronizacje zrobić, albo inna przyczyna też może być, może jakiś wężyk , bród , stara świeca ect.
ps.
fajnie mikrofon zbiera pracę silnika

ta praca silnika, była po zmniejszeniu obrotów przez tego mojego mechanika. Wróciłem do garażu i sobie podkręciłem o prawie 200 i teraz mam 1280/1320 także uważam że teraz "lepiej" chodzi.
Do weryfikacji podczas następnego filmiku, jutro chce jeździć :)

mikrofon, zwykły najtańszy (14 zł?), zamontowany w kasku z przodu, zbiera całkiem spoko, czasami mogę się wydzierać, bo jeżdżę w stoperach :)

robin102
21-04-2018, 12:53
Taka jazda u moich :) końca nie widać. Niektórzy uzbrojeni jak na wojnę. Generalnie jakieś te wszystkie motocykle jakby takie same. Przewaga liczebna sportów, bo niestety mamy dobre ulice w mieście, nowe nawierzchnie , szeroko, mało dziur i nowe obwodnice miasta z unijnej kasy :)
https://youtu.be/UVexezdoo_Q

sokolnik
21-04-2018, 13:40
Taka jazda u moich :) końca nie widać. Niektórzy uzbrojeni jak na wojnę. Generalnie jakieś te wszystkie motocykle jakby takie same. Przewaga liczebna sportów, bo niestety mamy dobre ulice w mieście, nowe nawierzchnie , szeroko, mało dziur i nowe obwodnice miasta z unijnej kasy :)
https://youtu.be/UVexezdoo_Q

fajnowsko :D :)

a gdzie na filmiku Robin i jego GSR ? Nie ma? Nie ładnie :P

kiedy do Gdyni?

Dawaj dawaj, żałuj tego weekendu, piękna pogoda. Nie wiem jeszcze się tu taka pogoda powtórzy w 2018 :mrgreen:

robin102
21-04-2018, 15:24
Dawaj dawaj, żałuj tego weekendu, piękna pogoda.
Ja już najeżdżony po zimie na cały kwiecień jestem. 4-5 wyjazdów w koło komina po 40-50 km zupełnie wystarcza na zaspokojenie apetytu.
Pojechał bym sobie gdzieś dalej, tak na cały dzień wypad zrobił 100-200 km od domu. Ja tu na Podlasiu mam tyle fajnych miejsc w których o zgrozo jeszcze nie byłem i całe Pojezierze Augustowskie 90 km spod garażu Jezioro Necko, ale i te 90 km x 2 to jakiś dyskomfort na GSRze zrobić. Zostają krótkie przeloty miejskie i ławeczka i kawa w kafejce motocyklowej :).
ps
u mnie dziś też pięknie ciepło, słonecznie, ale wiatr jak halny

bogdi64
21-04-2018, 16:25
we Wrocku dziś też moto-serducho

sokolnik
21-04-2018, 16:52
byłem na takim w poprzednim sezonie w Lęborku :) Fajna impreza :)

bogdi64
21-04-2018, 17:06
niestety nie zaliczyłem parady, jednak buty które kupiłem jesienią są za małe :( - dziś trafiły na OLX, gdyby ktoś potrzebował nr 42 na węższą stopę to podam link

sokolnik
21-04-2018, 17:12
niestety nie zaliczyłem parady, jednak buty które kupiłem jesienią są za małe :( - dziś trafiły na OLX, gdyby ktoś potrzebował nr 42 na węższą stopę to podam link

stopa Ci jeszcze rośnie? :D Czy przytyłeś? :mrgreen:

Rafał_Sz
21-04-2018, 18:47
Wczoraj i dziś wielokrotnie przejeżdżałem autem przez zakopiańskie "patelnie". I to co tam zobaczyłem w wykonaniu motocyklistów zasmuciło mnie okrutnie. Niektóre przejazdy to już nawet nie była brawura, raczej próby samobójcze. :/

bogdi64
21-04-2018, 22:01
czasami tamtędy jeździłem na moto i niestety parę razy było mi wstyd za innych 2oo, minęła epoka "tuningowanych" golfów tdi, teraz czas na moto, a wtedy trzeba zapie@$##
https://www.facebook.com/patelniachabowka/

robin102
21-04-2018, 23:10
Najgorsze w tym wszystkim, ze 90% nas nie umie jeździć na tych dzisiejszych silnych szybkich sprzętach tak aby być bezpiecznym i wykorzystać możliwości motocykla. Sezon dwa ktoś polatał sami mistrzowie długi prostych.
Sam nie umiem, mimo, że w życiu na motocyklach wyrastałem. Pierwsza moja jazda w tym sezonie znany mi dokładnie zakręt i Panie Boże ratunku, mokre plecy, spocone dłonie. Wchodzę zakręt, a motor mi się wali na asfalt. W zakręt który brałem wielokrotnie. Do dziś nie wiem co było przyczyną i jak z tego wyszliśmy, jakim sposobem, nie wiem. Przypuszczam, że przyczyną była za małą prędkość na ten winkiel, choć mała nie była. :) Normalnie już prawie leżeliśmy, ale jak Suzi wstała "do pionu" w zakręcie to nie wiem.

bogdi64
22-04-2018, 19:43
mój znajomy "Szajba" zawsze powtarzał, że motocykl umie więcej niż kierowca i w zasadzie nie wolno mu przeszkadzać ;)

ps: to się kurna załapałem ;)
http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/g/motokropla-2018-motocyklisci-rozpoczeli-sezon-zdjecia,13116678,28527904/?url_powrotu=http%3A%2F%2Fwww.gazetawroclawska.pl% 2Fwiadomosci%2Fa%2Fprzejazd-motocyklistow-przez-wroclaw-nagranie-z-motocykla%2C13117708%2F

http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/g/motokropla-2018-motocyklisci-rozpoczeli-sezon-zdjecia,13116678,28527918/?url_powrotu=http%3A%2F%2Fwww.gazetawroclawska.pl% 2Fwiadomosci%2Fa%2Fprzejazd-motocyklistow-przez-wroclaw-nagranie-z-motocykla%2C13117708%2F

http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/g/motokropla-2018-motocyklisci-rozpoczeli-sezon-zdjecia,13116678,28527972/?url_powrotu=http%3A%2F%2Fwww.gazetawroclawska.pl% 2Fwiadomosci%2Fa%2Fprzejazd-motocyklistow-przez-wroclaw-nagranie-z-motocykla%2C13117708%2F

robin102
22-04-2018, 21:29
bogdi64 sie fajno załapałeś !! (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=8596)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/07/useroffline-1.png
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/tf_ideal_dark/gray/statusicon/user-offline.png)



Panowie zagadka :)
Z jakiego filmu kojarzycie tą miejscówkę. Rozwiązanie po prawej na tablicy miejscowości, a tam na dole często stoją białe misie z termometrem i mierzą :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/e41fd05188c9fee8-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/e41fd05188c9fee8)

krzysztofz24
22-04-2018, 23:39
czasami tamtędy jeździłem na moto i niestety parę razy było mi wstyd za innych 2oo, minęła epoka "tuningowanych" golfów tdi, teraz czas na moto, a wtedy trzeba zapie@$##
https://www.facebook.com/patelniachabowka/

Obejrzalem ten link, troche w sieci popatrzylem i jestem normalnie w szoku.
Tor Patelniaring:-). Ja rozumiem naginac jakies normy wspolzycvia spolecznego (tutaj na drodze), ale nie calkowicie je lamac i miec gdzies reszte ludzi na drodze.
W maju jest tam zlot fanow Yamahy R1- czyli umawiamy sie w 30 i wszyscy ile fabryka dala, a na poboczu normalnie trybuny jak na torze, pelne widzow. Czyli wlacza sie wiekszosci tryb, walne popisowe...
Nie bronie tu motocyklistow, ale tam tez sa imprezy driftingowe stunigowanych beemek. No luz.

Ja rozumiem, ze kazdy jak ma fajne zakrety przed soba to chce troche przycisnac, czy specjalnie jedzie pol Polski z kolega lub paroma tam pojezdzic.
Ale nie mozna sie umowic duza grupa i jezdzic w te i wewte jak po torze wyscigowym nie zwracajac wogole uwagi na zwyklych uzytkownikow drogi...

W Warszawie jak budowali wiadukt bedacy czescia trasy S2 nad ulica Polczynska. To jak byl skonczony ale jeszcze nieotwarty. To spotykali sie tam miloscnicy nocnych wyscigow. Zarowno samochody i motocykle. To byl prosty odcinekj drogi i te wszystkie sprzety tak tam zapie..szaly ze glowa mala, chyba na maksa.
Bylo widac jadac pod wiaduktem. Oczywiscie bylo to nielegalne i w koncu przyjezdzala Policja. ale to byla zamkniety dla ruchu odcinek drogi, dlatego tego absolutnie nie potepiam.

Ale zeby robic sobie tor wyscigowy na publicznej drodze jak po niej jezdza inny, to cos tu u niektorych mocno nie gra.

- - - - kolejny post - - - - - -


Najgorsze w tym wszystkim, ze 90% nas nie umie jeździć na tych dzisiejszych silnych szybkich sprzętach tak aby być bezpiecznym i wykorzystać możliwości motocykla. Sezon dwa ktoś polatał sami mistrzowie długi prostych.
Sam nie umiem, mimo, że w życiu na motocyklach wyrastałem. Pierwsza moja jazda w tym sezonie znany mi dokładnie zakręt i Panie Boże ratunku, mokre plecy, spocone dłonie. Wchodzę zakręt, a motor mi się wali na asfalt. W zakręt który brałem wielokrotnie. Do dziś nie wiem co było przyczyną i jak z tego wyszliśmy, jakim sposobem, nie wiem. Przypuszczam, że przyczyną była za małą prędkość na ten winkiel, choć mała nie była. :) Normalnie już prawie leżeliśmy, ale jak Suzi wstała "do pionu" w zakręcie to nie wiem.

To nie chodzi o umiejestnisci Robin i wykorzystywanie mozliwosci maszyny w procentach.. Bo to ze jedzie 220km/h to wiadomo, ze ktos z minimum instynktu samozachowawczego tak nie bedzie jezdzil caly czas;-)
Mozna te osiagi wykorzystac cieszac sie przyspieszeniem na najwyzszym biegu miedzy 80-140km/h.
A co do twojej przygody, to dziwie sie ze stary wyga zapomnial o pewnej rzeczy. Zaczynajac sezon warto te pierwsze pare przejazdzek tak troche asekuracyjnie odbyc. Zeby sie wjezdzic i przypomniec sobie.
Przynajmniej ja tak praktykuje.
Oddzielnym tematem jest ze warto poczatek sezonu miec szczegolnie oczy naokolo glowy, zanim inni uzytkownicy drog sie nie przyzwyczaja do motocyklistow.

P.S A masz zdjecie bezposrednio z Krolowego Mostu?
Ale to co dales bardzo klimatyczne:-)

sokolnik
22-04-2018, 23:48
a ja dziś polatałem sobie w grupie (8 razem ze mną) :)

Dziś zrobiłem 200 km :) Piękna pogoda w dzień, ciepło...a jak wracałem myślałem że zamarznę po godz. 20.00 :D

Kaszuby - super winkle, jeziorka... Żukowo, Kartuzy, Kaszubski Park Krajobrazowy... extra :)

Nie obyło się bez niebezpiecznych sytuacji... kolega przestrzelił zakręt w prawo, wylądował na środku przeciwległego pasa... minął się z samochodem jak już wracał na swój pas na końcu zakrętu... Jechałem za nim, nagrałem to... a całe 2 proste wcześniej żadnego auta z przeciwka... a na zakręcie auto, a później znowu pusta prosta... Ja się wystraszyłem... Chociaż na filmiku to wcale tak źle nie wygląda...
Mi jeden motocyklista wyjechał z bocznej (z mojej prawej skręcał w swoje lewo, czyli przeciął mi pas). Dobrze że ten drugi za nim w ostatniej chwili zatrzymał się... prędkości małe, pewnie jakieś 50-60... może 70... ale co to zmienia przy ewentualnym dzwonie/rowie? Tego nie nagrałem :/ Ewidentnie mnie nie zauważyli. Najpiew przeleciało 7... chwila później ja... mogli się nie spodziewać... Za zakrętem cała akcja, mogli mnie nie widzieć... wybaczam, pewnie bym wyhamował ale już się ciśnienie podniosło...

Ogólnie to jechałem ostatni albo przedostatni a na koniec miałem wywalone, odpuściłem, nie będę przecież ścigać tych z przodu wariatów... :) sobie dojechałem pod Lidla jak Pan :D

8066

robin102
22-04-2018, 23:54
P.S A masz zdjecie bezposrednio z Krolowego Mostu?

Tam więcej nic nie ma :) można powiedzieć, że to zdjęcie z Królowego Mostu. Tylko w jakim filmie ta miejscówka wystąpiła ? :)
Nie mówcie, że nie oglądaliście :)

Kolekcjoner
23-04-2018, 00:36
Akurat dzisiaj byłem na "patelniach". Ruch bardzo duży, motocykli multum. Było trochę szlifierek, ale ogólnie bez jakiegoś obłędu. Pogoda taka, że jazda po tych zakrętach to bajka. Kto był na górnym parkingu to wie jakie tam są widoki i okolica. To miejsce ma swoją magię i nie dziwię się, że przyciąga ludzi. Patologia która się tam odbywa jest już od dawna i nikt sobie z tym nie radzi, a w każdym razie nie ma pomysłu żeby coś zmienć.
Policja owszem była, złapali nawet jakiegoś nieszczęśnika bez PJ ale tych co robili próby prędkości jakoś ominęli.
Co do profilu internetowego i całej tej historii z "torem" - to cóż - odnoszę wrażenie, że to przerosło nawet samego autora tej strony. Inna rzecz że lawiruje pomiędzy zwykłą internetową prowokacją, a zachęcaniem do działań mogących doprowadzić nawet do czyjejś śmierci. Ciężko tu określić granicę.
Ostatni wypadek z "latającym moto" pokazał, że jak ktoś się za to rzetelnie nie weźmie to może dojść do tragedii. Widać też że największe zagrożenie stanowią nawet nie ci co schodzą na przysłowiowe kolano na zakrętach tylko idioci jadący na jednym kole pomiędzy samochodami.

krzysztofz24
23-04-2018, 00:42
Robin wez:-), kazdy ogladal i to wszystkie czesci.
1 najlepsza, 2 tez spoko, troche slabsza. A 3 odstaje.

robin102
27-04-2018, 12:27
Waszym zdaniem brzydal czy nie :) (ten z osłonami na silnik)
https://www.otomoto.pl/oferta/suzuki-dl-650-v-strom-2014-abs-jak-nowy-dodatki-igla-niski-przebieg-vstrom-ID6zRQcX.html
Tak to jeździ i grzmoci w praktyce. Ledwo 70 KM :) (od 15 sekundy) ten na filmie bez osłon na silnik co widać.
Proszę obejrzyjcie do końca .
https://www.youtube.com/watch?v=GcxBd3AZyp4&feature=youtu.be

Kolekcjoner
27-04-2018, 13:59
Od handlarza. Zalecana czujność.

robin102
27-04-2018, 14:15
Od handlarza. Zalecana czujność.
Nie, nie znalazłem sobie na forum ogłoszenie od pierwszego właścciela w Polsce kupiony, a te linki to dla pokazania i Waszego zdania, bo ten co znalazłem to dosłownie taki sam biało czarny jak w ogłoszeniu z osłoną na silnik, z gmolami, z kuferkiem i inne pierdoły, a cenę dogadaliśmy się dokladnie taką samą jak ten z ogłoszenia od handlarza, więc pod tym względem jest git oferta którą mam.
Pytam czy jeździł bym ? :) Kurde na testowej jeździ kiedyś się trochę sparzyłem do tego podszarpywania V-ki na niskich obrotach. U mnie silnik R4 świeżo był po regulacji to szedł aksamitnie nawet od 3 tys obr na 6 biegu przy 65km/h odkręcenie manetki i ładna jazda jest . Trzeba by się tu trochę przyuczyć. Echhhhhh biję się ze sobą bo GSR-ki szkoda sprzedawać byle komu :)
Ja wiem, że V-Strom to z wielu powodów dla mnie właściwszy motocykl do jazdy niż GSR i bym na nim znacznie więcej jeździł, ALE .... :)

krzysztofz24
27-04-2018, 14:53
Zaden brzydal. Choc ja bym akurat zdjal oslony dloni z kierownicy. Ewentualnie uzywal tylko jesienia.
I jak sam piszesz, wiecej bys jezdzil.
Ten moto wlasnie do tego stworzony. Do wygodnej jazdy na szosie plus czasem jakas szutrowka czy polna droga.
Ja bym bral:-)
Tylko juz nie chce ci macic w glowie, ale obaj znamy twoje podejscie ze musi buc idealnie;-).
To moze zamiast 22tys to nowy za okolo 36 tys.
I wtedy nie bedzie idealny, tylko dziewiczy:-).

A jak nie chcesz tyle hajsu wydawac to bierz ten za 22tys i ciesz sie jazda.
Dawaj linka do tego wlasciwego ogloszenia:-)

robin102
27-04-2018, 16:20
To moze zamiast 22tys to nowy za okolo 36 tys.
I Nowego z rocznika 2017 to można kupić za 29.990 zł :) ja nie potrzebuje, nowego, nie ma kasy.
Ten za kosmiczne 22 tys jest od bardzo dorosłego pana już , prawie jak ja :) Rocznik motocykla 2014 w idealnym stanie z przebiegiem 6200 km :) wszystko udokumentowane, przeglądami w ASO, fakturami, a także stanem moto który widzę na zdjęciach. które mi w dużej rozdziałce przysłał. Maszyna jak nowa. W zimę w salonie przy kanapie stał.
Echhhh, ale GSR-ki żal chociaż ostatnio w dłuższej trasie 100 km bylem i nadgarstki bolą, stawy biodrowe od przykurczonych nóg bolą, no nie ma łatwo, bo na V- Stroma ciężko mi nogę przerzucić przez kanapę przy wsiadaniu, ręką se muszę nogę pomóc :D wyższy zauważalnie jest.

krzysztofz24
27-04-2018, 17:18
22tys to sporo , chyba ze to wstepnie i pojdzie za 20tys lub z malym haczykiem.
Roznica miedzy ta cena a 30tys za nowke z roku 2017 nie jest jakas kosmiczna.
Ale dobra, rozumiem ze 20 lub 20 z hakim to max co sobie zalozyles.
A jakiegos malego kredytu nie chcesz:-).

To kupuj tego z 2014, jak wlasciciel sprawia dobre wrazenie to podstawa.
Kupuj i nie kombinuj:-).

I moze jakas yoga lub tai-chi coby bylo latwiej wsiadac;-).
Choc chyba troche przesadzasz, bo ja chyba nizszy jestem od ciebie a jakos nie zauwazylem duzych problemow, jak sie przymierzalem do duzego v-stroma.

Boryszuk
27-04-2018, 17:33
Poczekaj jeszcze ze 2-3 lata tak żeby Sokół zaczął myśleć o zmianie. Nie może być tak w wątku, że któryś z Was nie będzie akurat próbował kupić motocykla.

sokolnik
27-04-2018, 18:52
Poczekaj jeszcze ze 2-3 lata tak żeby Sokół zaczął myśleć o zmianie. Nie może być tak w wątku, że któryś z Was nie będzie akurat próbował kupić motocykla.

musi się coś dziać :)
krzysztofz24 - dziś na necie wyczytałem opinię że FZ6 w okolicach 40 tyś łańcuszek rozrządu należy/trzeba zmieniać... więc jak to jest :P ? :)

krzysztofz24
27-04-2018, 19:25
musi się coś dziać :)
krzysztofz24 - dziś na necie wyczytałem opinię że FZ6 w okolicach 40 tyś łańcuszek rozrządu należy/trzeba zmieniać... więc jak to jest :P ? :)

Opinia na necie:-). No z internetu to sie mozna ciekawych rzeczy dowiedziec.
Dam ci przyklad. W moim samochodzie Mazda 6 jest dosyc dziwnie skonstruowany bagnet. Powaznie, nkektorzy mechanicy maja problem sprawdzic poziom oleju.
Czytalem na forum mazdy dosyc dlugi watek na ten temat.
Zabawne rzeczy niektorzy pisali.
W koncu mnke w warsztacie gdzie robie nauczyli jak to robic.
A jak sobie troche pogadalismy, to uslyszalem "Panie my czasami po 8L oleju spuszczamy z silnika". A powinno byc 4.2L do max:-)
Tak wychodzi niektorym lektura internetu.

Ale juz na powaznie. Rozmawialem z moim mechanikiem co ile w jakim moto zmienia sie lancuch rozrzadu.
Przecietnie w motocyklu 600cm3 R4 jest to 50 tys plus/minus 5tys.
I on tak przewaznie zmienia, a moze inaczej lancuchy juz wymagaja wymiany.
I pokazal mi Fazera 600 gdzie wlasnie bedzie wymienial.
51 tys mial.
Takze twoje 47tys kwalifikuje sie do powaznego zainteresowania stanem lancucha.
Tylko nie rob na oryginalnym lancuchu jak by trzeba rozpolawiac silnik, bo to kosmiczne koszta.
Mozna wtedy dac zamiennik, ktory jest zakuwany.

sokolnik
27-04-2018, 19:56
żadnego silnika nie będą mi rozpoławiać :D Na pewno nie w Pomarańczy :D Moja Rakieta to prosta maszyna nie to co Twoja :P

krzysztofz24
27-04-2018, 20:21
żadnego silnika nie będą mi rozpoławiać :D Na pewno nie w Pomarańczy :D Moja Rakieta to prosta maszyna nie to co Twoja :P

Wiem ze na samym poczatku pisalem ci ze na 99% nie bedziesz musial wymieniac lancucha rozrzadu, ale specjalnie zagadalem o to mechanika, ktory zreflektowal moje poglady.
I posypywalem glowe popiolem, ze sie za bardzo madrzylem;-).
Takze 600 lancuch rozrzadu co 50 tys +/-5 tys. Litry i powyzej to 60 tys +/-5tys. Ale sa tez wyjatki. Najdluzej lancuchy wytrzymuja np w silniku V4 bo sa po prostu 2, to obciazenia troche inaczej na nie ida niz na 1 w standardowej R4.

Takze, raczej masz lancuch rozrzadu do wymiany. Albo napisze inaczej; otwierasz silnik przy 47 tys do regulacji zaworow, demontuja ci walki rozrzadu do tego, na pewno ocenia sta nlancucha.
Tylko ze ta regulacja starczy ci spokojnie na jakies 25 tys. A za jakies 5-10 tys max bedziesz i tak musial wymieniac lancuch rozrzadu. wyjdzie ci to sporo drozej niz jakbys za jednym zamachem to robil.

W niektorych konstrukcjach (po prostu fabryka miala taka faze;-) ) trzeba by rozpolawiac silnik zeby wymienic lancuch rozrzadu na oryginalny, taki w calosci. A no u mnie czyli poza ASO to 1800zl.
Ale jest mozliwosc tego obejscia poprzez montaz lancucha zakuwanego. Jak czyni 99% motocyklistow. Cena do 300zl. Plus bedziesz musial dorzucic do robocizny ze 200zl pewnie.
Czyli szykuj dodatkowe 500zl i bedziesz mial spokoj na dlugo.

Ja jestem zapisany na 10 maja. Zobaczymy czyj rachunek bedzie wiecej wyciskal lez:-)

I prosze z szacunkiem o mojej zielonej limonce/kiwi;-)...czlowiek sie tu poswieca, chce pomoc a go jakas szydera spotyka...:mrgreen:
Kurde, ty pewnie wczesniej odbierzesz sprzeta, bo u mnie jest tylko jeden czlowiek...

robin102
27-04-2018, 21:38
Ale dobra, rozumiem ze 20 lub 20 z hakim to max co sobie zalozyles.
A jakiegos malego kredytu nie chcesz:-).

Krzychu zerknij do notesu, już mnie na kredyt namówiłeś. Otworzyłem sobie odnawialny kredyt na 10 tys zł aby za Twoją poradą najpierw następne moto kupić, a potem któreś sprzedać :)
22 tys zł za 4 letni moto w relacji do 30 tys to rzeczywiście jakoś super tanio nie jest, ale przebieg żaden, dosłownie żaden i gość dołożył do niego porządne gmole, jakąś wyższą szybę akcesoryjną oryginalną Suzuki, porządna osłona silnika od Suzuki/ handbary jakieś, jakaś platforma pod kufer i kufer za który jeszcze 500 zł mus dopłacić. jakbym go chciał i jest do kupienia koło Sokoła ,wiec zaleciał bym do Gdyni wracając :)
Zrobił teraz kompletny przegląd wymian wszystkich płynów i w ASO zostawił 550 zł :) V-strom bezwypadkowy i autentycznie jak nóweczka.
Ale boje się jakoś V-Stroma :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Najdluzej lancuchy wytrzymuja np w silniku V4 bo sa po prostu 2, to obciazenia troche inaczej na nie ida niz na 1 w standardowej R4.
...
Pytałem w ASO Suzuki , bo nie dowierzałem co mi na forum gadali, ale w Suzuki V-Strom 650 łańcuch potrafią do 100 tys km dożyć. Tylko kto tyle jeździ jednym motocyklem , chyba listonosz :)

krzysztofz24
27-04-2018, 21:52
Nie boj sie Robin, tylko kupuj i jezdzij:-). Pozycja super wygodna i wypoczynkowa wrecz. Mi sie podobaj V-stromy.

A co do rozrzadow, po prostu. 2 lancuchy wytrzymaja wiecej niz jeden. Dlatego w mojej Hondzie V4 1100cm3 po 110 tys km mechanik mowil ze sa bardzo spoko.

robin102
27-04-2018, 21:59
Mi sie podobaj V-stromy... to mnie cieszy. Serio, serio. Biały jako jedyny też mi się podoba i też serio i musi mieć te osłony fabryczne na silniku, bo jak ich nie ma to pustak pod bakiem, puste powietrze, bo jeden gar tylko widać jak w MZtce, a ta robudowan osłona optycznie robi robotę.
Tylko jak jeździć bezpiecznie motocyklem który do setki rozpędza się wieczność czyli 4 sekundy i pogonić go można ledwo pod 200 km /h z wiatrem w plecy :(
;) ;) :)

- - - - kolejny post - - - - - -


2 lancuchy wytrzymaja wiecej niz jeden. Dlatego w mojej Hondzie V4 1100cm3 po 110 tys km mechanik mowil ze sa bardzo spoko.
No nie pomyśslałem, teraz tak myślę, że taki łańcuch napędza tylko 4 sprężyny zaworowe swoimi krzywkami, a taki w R4 to z 16 sprężynami musi walczyć. Kto uginał paluchem sprężynę zaworową aby palcem otworzyć zawór ten wie jakiej siły trzeba użyć.

krzysztofz24
27-04-2018, 22:50
Tylko jak jeździć bezpiecznie motocyklem który do setki rozpędza się wieczność czyli 4 sekundy i pogonić go można ledwo pod 200 km /h z wiatrem w plecy :(
;) ;) :)


No 4s de setki vs twoje obecne 3.6 to kosmiczna roznica;-)
GSR 600 65Nm przy 9600obr/min a Vstrom 650 60Nm przy 6500obr/min, na to patrz. 3000 obr nizej dostepny moment.
Ne bedziez musial tak krecic, a tego chyba chciales. I przypieszanie z wyzszych biegow na nizszych obrotach bedzie lepsze troche.
Czyli jednym slowem-mniej redukcji i mieszana biegami:-)

Kiedy jedziesz ogladac, daleko?

robin102
27-04-2018, 23:49
No 4s de setki vs twoje obecne 3.6 to kosmiczna roznica;-)
Gdzieś czytałem, że 3,4 sekundy :) ;)

- - - - kolejny post - - - - - -




Kiedy jedziesz ogladac, daleko?
Jak będzie ze 3 dni w ciągu ładnej bezdeszczowej na bank pogody. Może 11- 12 maj ?
Motocykl prawie na zachodnim polskim wybrzeżu, pod Gorzowem.
750 km od od domu, ale dam rade, bo do Sokoła na nocleg po drodze się wproszę :)

krzysztofz24
28-04-2018, 00:39
Robin ty sobie nie wymyslaj na sile przeszkod;-), bo przez najblizszy tydzien ma byc slonce. A dlugi weekend majowy to idealna pora na zalatwienie sprawy, chocby przez mniejszy ruch na drogach. (O ile gosciu gdzies nie wyjezdza)
Takze targuj wstepnie przez telefon i jedz ogladac z zamiarem kupna jak bedzie wszystko spoko.
Chyba najlepiej bedzie z kims samochodem, a potem ty wracasz na moto.
Jakis przystanek w drodze powrotnej by sie przydal...
Ale nie wiem czy Sokol ppzwoli wstawic do garazu inne moto, bo tam pewnie tylko pomarancze moga parkowac:-);-)

Albo na bezczela powiedz do obecnego wlasciciela, ze kupisz jak cie przenocuje:-)

robin102
28-04-2018, 10:42
Ale nie wiem czy Sokol ppzwoli wstawic do garazu inne moto, bo tam pewnie tylko pomarancze moga parkowac:-);-)
O cholera tego nie wziąłem pod uwagę :(

- - - - kolejny post - - - - - -


Robin ty sobie nie wymyslaj na sile przeszkod;-),
Taka malutka, ale duża przeszkoda to brak mojego przekonania dp V-Stroma, takiego przekonania na 102 !! Dlatego się jakby ociągam. Ze sprzedającym mam już wszystko na tip top dogadane, moto przygotowane, siadać i jechać w rajd po Polsce.
Krzychu jakieś mocne argumenty od Ciebie poproszę, ale od Innych też.

sokolnik
28-04-2018, 10:50
Robin nie kupi [emoji14]

Ale jak kupi pozwole tego białego brzydala pozbawić w garażu obok Pomarańczy [emoji23]

8 maja wymieniam drzwi do mieszkania a 9 maja umówiony jestem w ASO.
Mam przygotowane 1500 - 1600 zł.

krzysztofz24
28-04-2018, 11:54
Taka malutka, ale duża przeszkoda to brak mojego przekonania dp V-Stroma, takiego przekonania na 102 !! Dlatego się jakby ociągam. Ze sprzedającym mam już wszystko na tip top dogadane, moto przygotowane, siadać i jechać w rajd po Polsce.
Krzychu jakieś mocne argumenty od Ciebie poproszę, ale od Innych też.

Taki glowny i najwazniejszy argument. Pozycja za kierownica. Zawsze jak wsiadalem na duzego lub malego V stroma na jakichs targach czy cos, to pierwsze wrazenie; ale wygodnie, mozna by tak jechac naprawde dlugo.
Drugi argument to zakres obrotow w jakich ten silnik pracuje. No nie jest to superelastyczny litr, ale zyskasz na elastycznosci silnika na poszczegolnych biegach.
zobaczysz, ze najprzyjemniej bedzie ci sie jezdzilo tak normalnie, na luzie w przedzilae 3-6 tys obrotow. Ustalilismy juz;-) ze miedzy twoim moto a V-stromem bedzie okolo 0,5 sek roznicy do setki.
Ogolnie twoj motocykl jest bardziej dynamiczny ale pod warunkiem wkrecani go na wysokie obroty i mieszania biegami.
Ale taka prosta sytuacja, jada 2 te motocykle obok siebie na najwyzszym biegu okolo 100km/h, obroty okolo 4 tys z haczykiem. I odkrecamy gaz, to nie wiem czy V-strom sie lepiej nie zbierze, bo ma moment obrotowy nizej dostepny, cale 3 tys nizej.
Oczywiscie bedziesz musial sie przyzwyczaic do pewnej roznicy miedzy aksamitna i gladka praca silnika R4 a lekko pulsacyjna czasem V2. No ,ale niektorzy to lubia. Dac jakis troszke glosniejszy wydech (bez przesady ofc) i powinno ci sie spodobac jezdzenie V-ka.
Trzeci argument to cena i dostepnosc. Yamahy TDM 900 drogie sa dosyc, Trumph Tiger o wile rzadziej wystepuje.
A V-strom jak to Suzuki jest tani i jest bardzo duzo ofert. i jezdzilbys nawet do tego samego serwisu, ktory znasz:-)
I jeszcze jedno. V-strom to nie hard enduro, ale o jakas polna droge czy szutrowke bedziesz mogl zachaczyc.

Jak masz watpliwosci, to potraktuj to jak malzenstwo z rozsadku;-). Jak teraz nie pokochasz, to pozniej na pewno.

Ja mysle, ze jesli kupisz to pod koniec sezonu bedziesz pisal pochwalne posty w stylu; Moja zadbana Suzi GSR byla ekstra, ale od kiedy mam V-stroma to po prostu jazda jest przyjemnoscia za sprawa pozycji, nic mnie nie boli, czy nogi czy nadgarstki.
Nie musze w koncu cisnac po obrotach a moto i tak calkiem zwawo popyla. Po prostu zrelaksowany jade sobie przed siebie prawie tak dlugo jak chce.
Tak bedziesz pisal Robin:-)

sokolnik
28-04-2018, 12:42
i do Gdyni albo na zlot Nikoniarzy pojedziesz bez problemu... w Bieszczady :)

sokolnik
29-04-2018, 11:25
Robin mi tu pisze na PRIV że chyba kupuje :P już jakieś daty padają :)

tylko wtedy Pomarańcza jest w ASO a ja 2 weekendy z rzędu mam komunie i wyjeżdżam...

krzysztofz24
29-04-2018, 14:01
Tak myslalem. Nie odzywa sie bo pewnie po moto jedzie:-)

krzysztofz24
29-04-2018, 19:50
Halo, halo:-)
Ziemia do robin102, zdawac mnie tu relacje z niecnych planow zakupu nowego moto;-)
Daty, transport, logistyka, te sprawy:-)

robin102
29-04-2018, 21:12
Halo, halo:smile:
Ziemia do @robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441), zdawac mnie tu relacje z niecnych planow zakupu nowego moto:wink:
Daty, transport, logistyka, te sprawy:smile:
Już melduje :)
Jak około 10-12 maja trafię okno pogodowe to siadam w bezpośredni pociąg Białystok Szczecin o godz 8:40. Wysiadam w Stargardzie o 17:15 .Gość mnie odbiera. Jedziemy do niego do jakiejś wioski 25 km. Oglądam moto do wieczorka, sprawdzam testuje, umowę spisuje. Potem nocleg w domu weselnym co by klimat zawodowy podtrzymać :D Rano pobudka o 8, prysznic, śniadanie i 9 startuje Trasą Gorzów Wielkopolski., Poznań , Warszawa. Według googli 780 km drogi i do przejechania według google w 8 godzin, bo wszystko autostrady, ekspresówki. Po drodze co 200 km przerwa z 20 minut, więc zajmie mi najmniej 10-12 godzin podróż. Przelotowa 120- 140, chyba się nie zapali V-ka na nowym oleju :) Oby do domu przed zmrokiem. Najgorszy w tym planie to czynnik ludziki, czyli czy człowiek robinowy wytrzyma tyle jazdy :D Wcześniej pojechać nie mogę, bo praca, bo to wyrwane 3 dni. Taki jest plan i mam nadzieje, że gość nie sprzeda.
ps.
Dziś miałem okazję posiedzieć i przegazować Triumpha Tigera 800, o kurde, ale ten silnik ma charakter, a moto duże jak cholera. Większa bestia od GSRa i to konkretnie. Dla Sokoła na kiedyś do jazdy w duecie będzie fajne. Kiedyś tam.
Właściciel mówił, ze dól to ciągnie jak V-ka, a górny zakres obrotów to jak klasyczna rzędówka. Tłumaczył mi tam jakieś teorie, że cylindry w tym moto są najoptymalniejszej pojemności jakie powinny być w motocyklu :)

sokolnik
29-04-2018, 21:28
mi pasuje weekend 10-12 maja, będę w Gdyni :) Dawaj przez Gdynie :) garaż wolny będzie, bo moto mi nie zrobią w ASO w 3 dni bo przecież części nie mają :D

krzysztofz24
29-04-2018, 22:13
Już melduje :)
Jak około 10-12 maja trafię okno pogodowe to siadam w bezpośredni pociąg Białystok Szczecin o godz 8:40. Wysiadam w Stargardzie o 17:15 .Gość mnie odbiera. Jedziemy do niego do jakiejś wioski 25 km. Oglądam moto do wieczorka, sprawdzam testuje, umowę spisuje. Potem nocleg w domu weselnym co by klimat zawodowy podtrzymać :D Rano pobudka o 8, prysznic, śniadanie i 9 startuje Trasą Gorzów Wielkopolski., Poznań , Warszawa. Według googli 780 km drogi i do przejechania według google w 8 godzin, bo wszystko autostrady, ekspresówki. Po drodze co 200 km przerwa z 20 minut, więc zajmie mi najmniej 10-12 godzin podróż. Przelotowa 120- 140, chyba się nie zapali V-ka na nowym oleju :) Oby do domu przed zmrokiem. Najgorszy w tym planie to czynnik ludziki, czyli czy człowiek robinowy wytrzyma tyle jazdy :D Wcześniej pojechać nie mogę, bo praca, bo to wyrwane 3 dni. Taki jest plan i mam nadzieje, że gość nie sprzeda.
ps.
Dziś miałem okazję posiedzieć i przegazować Triumpha Tigera 800, o kurde, ale ten silnik ma charakter, a moto duże jak cholera. Większa bestia od GSRa i to konkretnie. Dla Sokoła na kiedyś do jazdy w duecie będzie fajne. Kiedyś tam.
Właściciel mówił, ze dól to ciągnie jak V-ka, a górny zakres obrotów to jak klasyczna rzędówka. Tłumaczył mi tam jakieś teorie, że cylindry w tym moto są najoptymalniejszej pojemności jakie powinny być w motocyklu :)

Hahah ales to zorganizowal, nocleg w domu weselnym. Znajomosci z branzy zobowiazuja:-)
I dobrze zakladasz ze 780 km zajmie ci 10-12 godzin. Raczej 11-12, takze dojedziesz po zmroku. Ja bym proponowal wstac o 6, poogarniac sie i max o 7 wystartowac. Drogi moga byc swietne, ale na pewno gdzies po drodze bedzie korek czy gesty ruch, czy jakies roboty drogowe.
Dobrze, ze przez Warszawe kombinujesz, to troche krocej bedzie.
Idealnie by bylo jakbys jechal pociagiem 11 maja w piatek a wracal w sobote 12 jak mniejszy ruch jest. W sobote urwiesz minimum godzine z czasu dojazdu do domu.

Tak na powaznie Robin, to przejedziesz ten dystans ale bedziesz skatowany i obolaly. Musowo przed droga wypic 2 red bulle i jeszcze ze dwa po drodze. I nie jakies podroby tylko RedBulle bo dzialaja i w kieszen opakowanie ibuprom max na bolace plecy od dlugiej jazdy.
Nie jestem w stanie na obecna chwile okreslic sie co do terminu, bo ja robie na zlecenie i albo moge wtedy robic albo nie. Ale moze by dalo rade zebys wstapil do mnie na dzialke pod wawa i sobie polezal na lozku z godzine (lub ile potrzebujesz) - to o wiele wiecej daje niz krotki postoj na stacji benzynowej. Lepiej w dobrej kondycji po ciemku jechac niz za dnia zmeczonym. Ale naprawde nie moge nic obiecac.

P.S Ale mam fantazje wlasnie;-)
Bo ja 8,9,10 maja bede oddawal moto do serwisu i pewnie go nie bede mial ze 2 tygodnie, a teraz tez malo jezdze bo mnie mechanik wystraszyl, ze na wyciagnietym lancuchu rozrzadu nie powinno sie jezdzic. Takze spragniony jestem jazdy:-)
To bysmy zrobili tak.
Wstepujesz do mnie na dzialke, odpoczywasz z godzinke. A pozniej ty jedziesz jako pilot, wygodnie rozparty moja Mazda 6 klasy D z kilmatronickem na full zaloczonym;-0 a ja za toba twoim nowym moto - i heja na Bialystok.
Ofc musialbys zwrocic mi za wache, ale jakos bym taniej policzyl bo mialbym przyjemnosc z jazdy na moto:-)
Albo chociaz bysmy tak zrobili ze 100 km zebys mogl sobie odpoczac w samochodzie a ja przejechac na moto:-)

Albo jeszcze inna opcja. MOj brat kupil nowy samochod z salonu. Seat Leon, i nop jutro jedzie na mazury ot tak zeby go dotrzec szybko. T omoze by sie dal namowic na kurs do Bialegostoku za wache. A ty sobie odfpoczywasz jako pasazer a ja bym sie meczyl w trasie na twoim moto;-)

Powaznie piszac, to nic niestety nie moge zagwarantowac, ale checi i fantazje mam;-)

sokolnik
29-04-2018, 22:25
lepiej do Gdyni zajechać w sobotę, zobaczyć morze i statki :) nawdychać się jodu :) odpocząć, wypić piwko :)
a w nd rano ruszyć do Białegostoku :) na spokojnie o 10 można wyjechać :) a nawet o 12 jakbyś chciał przed trasą zjeść super gofra na Skwerze Kościuszki... :)

robin102
29-04-2018, 22:40
Powaznie piszac, to nic niestety nie moge zagwarantowac, ale checi i fantazje mam;-)
Fantazja bardzo cenna. Sam bym tego lepiej nie obmyślił :)
Na działce na godzinę na trawce tym bym legł. Pamiętam jak jechałem 500 do domu na GSR-ce. wyjechałem o 14 a o 21 bylem w swoim garażu i mnie zdejmowali z moto i jeszcze zimno było i po drodze deszcz mnie przemoczył ze 2 razy konkretnie :) Dał bym wtedy każde pieniądze aby sie gdzieś na trawie położyć, ale wszędzie mokro i kałuże były . Głupio by tak leżeć w kałuży przy MAC Donaldzie :D. Jechałem wtedy bardzo powolutku, asekuracyjnie więc 500 km zajęło mi 7 godzin :D
Teraz bym cisnął 130-150 gdzie się tylko da :)
Tak kombinuje aby wracać w sobote w mniejszym ruchu drogowym, przynajmniej trochę mniejszy.

ps.
Koleś ten od Triumpha zawrócił mi łeb Kawasaki Versys 650, ze taki jest :) Ładnie to wygląda, ładniej od V-Stroma, ale jak czytam to niestety jakby V-Strom lepszy ;)

krzysztofz24
29-04-2018, 22:50
Robin nie sluchaj sokolnik bo on oszukuje;-). Teraz to spoko, przyjedz do Gdyni itd.
A wczesnie bylo, cytuje: "pozwole wstawic tego bialego brzydala do garazu, obok pomaranczy"
:twisted:

- - - - kolejny post - - - - - -



Teraz bym cisnął 130-150 gdzie się tylko da :)

Robin tak na powaznie, to nie utrzymasz takiej predkosci przelotowej. Tym bardziej na moto, ktorego nie znasz. Nie wiesz jak V-strom zachowuje sie np na zdrapkach czy zmianie pasa ruchu przez koleiny.
Poza tym, u nas w Polsce to highwaye raczej tylko z nazwy.
Lepiej jak zalozysz sobie; staram sie nie schodzic ponizej 120 na trasie.

- - - - kolejny post - - - - - -



ps.
Koleś ten od Triumpha zawrócił mi łeb Kawasaki Versys 650, ze taki jest :) Ładnie to wygląda, ładniej od V-Stroma, ale jak czytam to niestety jakby V-Strom lepszy ;)

Czy ja wiem czy lepszy czy gorszy. Chyba raczej jeden pies;-). Bo byl czas ze Suzuki z Kawasaki (nie wiem czy nadal trwa, ale byla na pewno) jakas bliska wspolprace nawiazalo. I oowcem jest tego wlasnie Versys 650 i chyba wersja 1000. I cos tam jeszcze , zarowno po stronie Suzuki jak i Kawasaki.
Nie kombinuj Robin:-)

robin102
29-04-2018, 22:50
Jak Wy się załatwiliście , że na początku sezonu, w zasadzie w fajnym czasie bez motocykli zostaniecie na tydzień ? Modlić się aby nie było pogody do jazdy to łatwiej będzie znieść :)
ps.
głośno myśląc to Sokół powinien w tym ASO zapytać, czy jak zajdzie potrzeba wymiany rozrządu to założą Mu zamiennik zakuwany przewlekany czy według procedur serwisowych trzeba coś bardziej rozbierać niż zdjęcie wałków

krzysztofz24
29-04-2018, 22:53
Jak Wy się załatwiliście , że na początku sezonu, w zasadzie w fajnym czasie bez motocykli zostaniecie na tydzień ? Modlić się aby nie było pogody do jazdy to łatwiej będzie znieść :)


Jak dobrze pojdzie to ty bedziesz mial 2 moto.
Nie chwal sie:-);-)

Zeby tydzien, raczej 2. Bo u mnie jeden czlowiek ogarnia wszystko.

robin102
29-04-2018, 22:55
Nie kombinuj Robin:-)
No niestety czytam różne pierdoły :D
https://www.motocykl-online.pl/testy/Suzuki-V-Strom-650-kontra-Kawasaki-Versys-650,9298,1
Suzi lepszy silnik, lepsze zawieszenie, sztywniejsza aluminiowa rama, ale wolniejszy na Vmax chyba.
U mnie to Kawasaki niestety nikt serwisować nie chce. Mało maszyn Kawasaki na mieście. W ogóle mało motocykli bo teraz na torze wszyscy latają. Dobry sposób, tam bezpieczniej niż miedzy autami na mieście. Dziś gość na Goldwingu 1600 się składał w zakręty :D

Kolekcjoner
29-04-2018, 22:56
robin102 - jakie praktyczne znaczenie ma dla Ciebie prędkość maksymalna?

V-strom jest bardzo wygodny więc nie powinno być problemu z długą trasą. Versys to rzeczywiście jeden z najpoważniejszych konkurentów suzi.
Do silnika trzeba się przyzwyczaić ale jest bardzo elastyczny i ciągnie od dołu co oszczędza wajchowania w mieście.
BTW: v-stromem też będziesz zdziwiony jeśli chodzi o gabaryty, bo wydaje się dosyć duży...

krzysztofz24
29-04-2018, 23:18
No niestety czytam różne pierdoły :D
https://www.motocykl-online.pl/testy/Suzuki-V-Strom-650-kontra-Kawasaki-Versys-650,9298,1
Suzi lepszy silnik, lepsze zawieszenie, sztywniejsza aluminiowa rama, ale wolniejszy na Vmax chyba.
U mnie to Kawasaki niestety nikt serwisować nie chce. Mało maszyn Kawasaki na mieście. W ogóle mało motocykli bo teraz na torze wszyscy latają. Dobry sposób, tam bezpieczniej niż miedzy autami na mieście. Dziś gość na Goldwingu 1600 się składał w zakręty :D

Przy tak podobnych motocyklach, to raczej by sie trzeba przejechac niz wierzyc testom.
Ale na jedna istotna uwage w tekscie, zwroc uwage:-)
Versys ma bardziej zwarta i usportowiona pozycje za kierownica a V-strom bardziej odprezona.
Takze powtorze, nie kombinuj:-).

Co do serwisu, to tak ogolnie z zadnym japonczykiem nie ma problemu. Obok mnie jest ASO Hondy a i tak stoja moto calej japonskiej czworki.

sokolnik
29-04-2018, 23:23
właśnie wysłałem maila do ASO czy by mi szybciej Pomarańczy nie zrobili, żebym na 12 maja miał moto :D Bo przecież Robin przyjeżdża na swoim Białym Brzydalu :P Weź tego Tigera to jest porządne moto :)

krzysztofz24
30-04-2018, 00:09
Weź mu nie mąć w glowie:-)

sokolnik
30-04-2018, 09:54
Serio uważam że Tiger 1050 są super świetne... Z wyglądu :) bo te Suzuki dl takie bezplciowe [emoji23]
Yamaha to są dopiero męskie motocykle :) ewentualnie Kawasaki :)

robin102
30-04-2018, 10:53
Ale taka prosta sytuacja, jada 2 te motocykle obok siebie na najwyzszym biegu okolo 100km/h, obroty okolo 4 tys z haczykiem. I odkrecamy gaz, to nie wiem czy V-strom sie lepiej nie zbierze, bo ma moment obrotowy nizej dostepny, cale 3 tys nizej.
:-)
Tak jako ciekawostka dla mnie pod rozwagę, że GSR 600 to naprawdę udane kręcidełko z silnikiem zmodyfikowanym od GSX-R 600. Oczywiście wszystko w moim motocyklu okupione piekielnymi wreęcz obrotami, ALE .....
Ważne w normalnym używaniu te ostatnie wytłuszczone.

GSR 600 - chyba aż 208 kg masy gotowy do drogi, w pełni zatankowany
Przyśpieszenia:
0-100 km/h 3,6 s ( są źródła gdzie podają 3,3 sek)
0-140 km/h 6,2 s
60-100 km/h 5,0 s
100-140 km/h 5,3 s


V-Strom 650 mod 2012 - tylko 214 kg masy gotowy do drogi, w pełni zatankowany
Przyspieszenia:
0-100 km/h 4,2 s ( są źródła gdzie podają 4.0 sek )
0-140 km/h 8,6 s
60-100 km/h 5,4 s
100-140 km/h 6,8 s

- - - - kolejny post - - - - - -


Serio uważam że Tiger 1050 są super świetne... Z wyglądu :) bo te Suzuki dl takie bezplciowe [emoji23]
Yamaha to są dopiero męskie motocykle :) ewentualnie Kawasaki :)
TIGER 1050 to motocykl turystyczny dalekosiężny, dla mnie absolutnie za wielki pod każdym względem. Dla Ciebie w przyszłości jak najbardziej właściwy, bo większy i silniejszy jesteś. Otworzysz koperty ślubne i może starczy na TIGERA za 2-3 lata :)
Mówiłem o TIGER 800 który i tak już jako bestia się jawi w porównaniu do miejskiego GSR czy Twojej FZ 6.
Co do końcówki wytłuszczonej Twojej wypowiedzi to nie wypada jakoś zaprzeczać :) chociaż są tacy którym się podoba :) a praca silnika to piękniejsza podobno tylko w Ducati . Kiedyś SV 650 miał sąsiad, pokręciłem sobie kiedyś manetka. Można się zakochać w gangu silnik V na postoju.

Boryszuk
30-04-2018, 11:53
V2 (lub ewentualnie V4) to jedyne czego mi brakuje w mojej Hondzie. Wygląd pomijam bo z siodła większość sprzętów wygląda tak samo.

robin102
30-04-2018, 13:34
V2 (lub ewentualnie V4) to jedyne czego mi brakuje w mojej Hondzie..... Dla ganu silnika, czy dla charakterystyki silnika moc/moment ?
Fajna V-ka to powinna być wolnoobrotowa. Czasami jakimś zabiegiem konstruktorzy potrafią na rzędowym twinie zrobić aby to grało jak V-ka. Ciekawie się to udało w Yamaha TDM 900

Boryszuk
30-04-2018, 14:02
Dla dzwieku. Momentu u mnie jest wystarczajaco (w poprzedni weekend niechcacy postawilem moto na gumie przy wyprzedzaniu... jadac z plecakiem).

robin102
30-04-2018, 14:59
(w poprzedni weekend niechcacy postawilem moto na gumie przy wyprzedzaniu... jadac z plecakiem).
O cholera to niebezpieczne moto ;) To już przestaje zerkać w stronę CBF 1000, bo niestety zerkam ukradkiem przed sobą :)
brał bym gdyby nie była tak daleko, mimo, że brzydal ;)
https://www.mobile.de/pl/Motocykl/Honda-CBF-1000-F-SC64/vhc:motorbike,pgn:2,pgs:10,srt:price,sro:desc,mke: 11000,mld:cbf+1000,frn:2010,prn:4000,prx:6000,mlx: 30000/pg:vipmotorbike/258799292.html

Boryszuk
30-04-2018, 16:09
No brzydal brzydal. Ale jazda jest bardzo przyjemna i łatwa. Mocy jest wystarczająco, pozycja bardzo wygodna a ciężaru praktycznie nie czuć. MkII, na którą Ty patrzysz, może być tylko lepsza.

krzysztofz24
30-04-2018, 16:17
Czy brzydal czy nie brzydal, to jest kwestia gustu i tyle. Roznym osobom rozne moto sie podobaja. Ja uwielbiam stylistyke UJM czyli czasy Uniwersal Japan MOtorcycles. Byla to koncowka lat 70 i 80-te.
I w sumie mam stary motocykl 17 letni z 2001r, ktory udaje jeszcze starszy, nawiazujac stylistyka do lat 80-tych:-)

Wazne zeby byl duzy silnik na wierzchu:-)/

V-strom czy Transalp dla mnie osobiscie nie sa kwintesencja stylistyki;-), ale to co jest fajne w takich moto, to gen obiezyswiata w mniejszym lub wiekszym stopniu zawarty. Po prostu wsiadaj i jedz kazda droga, chocby na inny kontynent-to jest fajne.
Gdyby zrobic jakies zestawienie to chyba Transalp jest motocyklem, ktory najczesciej okrazyl kule ziemska:-)

robin102
30-04-2018, 21:31
C Ja uwielbiam stylistyke UJM czyli czasy Uniwersal Japan MOtorcycles. Byla to koncowka lat 70 i 80-te.
Słusznie, słusznie bo to czasy najładniejszych motocykli. Dlatego lubię swojego GSR-a i dziś postanowiłem, że zostanie ze mną na zawsze choć się z nim nie dogaduje do końca. Przypomina mi trochę tą prostotę, ostre linie, dawniejszych japońskich maszyn np. Bandita olejaka 600. Oczywiście tylko rysami przypomina, bo nowoczesności w nim sporo i plastiku :D
ps.
Napisał mi znajomy biker z miasta: "Człowieku nie zmienia się motocykla na słabszy "
Hmmmmm, ale turystyka jakiegoś do wygodnej jazdy muszę mieć. Kredyt trzeba będzie spłacać jakby co :)

krzysztofz24
30-04-2018, 22:49
ps.
Napisał mi znajomy biker z miasta: "Człowieku nie zmienia się motocykla na słabszy "

To powiedz mu ze pitoli glupoty:-). Spojrz na zestawienia, ktore wstawiles. Roznice miedzy tymi motocyklami sa na poziomie 0,5-1 sek w poszczegoilnych przyspieszeniach. I powiedz temu koledze zeby cie dogonil na szutrowej drodze jak bedziesz jechal V-stromem.
Zreszta fajnie jak ktos probuje roznych typow motocykli, wszystkiego trzeba sprobowac.

Co do zostawiania, hmm. Po prostu sie nie spiesz ze sprzedaza. Spokojnie, powoli...jak poczujesz potrzebe;-), albo kup jeszcze jakiegos weterana do kolekcji jako 3 :-)

robin102
30-04-2018, 23:02
Już mi i tak moja powiedziała, że jak sprowadzę do garażu drugi motor to tam śpię razem z nimi. Po drugie zabiera mi samochód, bo po co mi on jeśli będę miał 4 kółka i na śluby i wszędzie se tym jeździj !
Cwana bestia, się wyszkoliła i wyhodowała na mojej krwi :D

- - - - kolejny post - - - - - -


To powiedz mu ze pitoli glupoty:-). Trochę w tym sensu jest. Przesiać się ze swoje Mazdy do CinQecento ;)

krzysztofz24
30-04-2018, 23:43
Trochę w tym sensu jest. Przesiać się ze swoje Mazdy do CinQecento ;)

Zly przyklad;-)
Bo V-strom a GSR600 maja roznice w osiagach na poziomie 0,5-1 sek jak pisalem. (a w zasadzie ty pisales podajac zestawienia) Tu 600 tam 650 pojemnosci.
Na szosie bedzie sie lepiej prowadzil GSR ale na V-stromie bedzie wygodniej. I V-strom da rade kazda droga pojechac, czy to szutrowka czy polna itd, itp. Tam gdzie np GSR zacznie rzucac na nierownosciach tam mozliwe ze V-strom gladko prrzejedzie
Mozna by tak dywagowac bez konca...

Zonie powiedz, ze jest niewdzieczna, bo specjalnie kupujesz bardziej turystyczny motocykl zeby ja wozic;-)

sokolnik
01-05-2018, 00:13
Sprzedaj tego gsr w dobrych pieniądzach i zapomnij :)
Kup moto, przyjedz do Gdyni, zjedz gofra :) [emoji123] i wracaj do Białego [emoji14]

robin102
01-05-2018, 16:15
Sprzedaj tego gsr w dobrych pieniądzach i zapomnij :)
Najpierw muszę mieć inny motocykl, choćby MZ ETZ 250 :). Nie stać mnie psychicznie zostać bez moto :) Najwyżej z GSR-em zostanę na zawsze :)
ps.
Po cichu liczę, że pójdzie w dobre ręce do Twojej Justyny jak odbierzesz telefon z ASO, że rachunek za Yamahę będzie na 3 kzl, więc po sprzedaniu Yamahy za 12 kzł doplata do nowszego GSRa 2,5 kzł będzie wybawieniem dla Ciebie i świętym spokojem na 2-3 lata :)

sokolnik
01-05-2018, 18:47
Moja Pomarańcza nie wymaga wkładu, to igła :)
Regulacja, synchro i następny przegląd za 40 tyś km :)

krzysztofz24
01-05-2018, 19:22
Jeszcze dolicz lancuch rozrzadu:-)
I po tym wszystkim to BEDZIE igla.

robin102
01-05-2018, 20:39
Za chwilę komplet opon, potem tarcze sprzęgło, bo nie ma bata aby dłużej jeździły, oraz wybierak napędu, a przy 60 -65 tys km to się często tarcze hamulcowe już wymienia, a jedna 800-900 zł czyli x 2 :)
Nie mówiąc o jakiś pierdółkach typu wymiana przewodów hamulcowych. Nie straszę, tylko tak jest z motocyklami, nawet japońskimi :(
A jeszcze łożyska, czy w główce, czy w piastach , oraz uszczelniacze lag, i tak bez końca.

Rafał_Sz
01-05-2018, 20:42
A ja zanabyłem drogą kupna nowiutkie Michelin Pilot Street i umówiłem się na serwis.

Patrzcie jaki mam serwis po sąsiedzku, polecam zakładke cennik ;) http://acticam.com.pl

krzysztofz24
01-05-2018, 22:05
A ja zanabyłem drogą kupna nowiutkie Michelin Pilot Street i umówiłem się na serwis.

Patrzcie jaki mam serwis po sąsiedzku, polecam zakładke cennik ;) http://acticam.com.pl

Michellin Pilot Street a coz to za odmiana opon:-)
Mialem turystyczne Pilot Road teraz mam sportowe Pilot Sport.
Bys jakiegos linka z opisem producenta zarzucil.
Albo dobra sam sobie wygooglam...przezwyciezajac swoje wrodzone lenistwo;-)

nikoniarz
01-05-2018, 22:09
Panowie, za ile można kupić niezajechanego Bandita 600?
Lub inaczej- jak jest cena rynkowa przyzwoitych egzemplarzy?

krzysztofz24
01-05-2018, 22:22
Za chwilę komplet opon, potem tarcze sprzęgło, bo nie ma bata aby dłużej jeździły, oraz wybierak napędu, a przy 60 -65 tys km to się często tarcze hamulcowe już wymienia, a jedna 800-900 zł czyli x 2 :)
Nie mówiąc o jakiś pierdółkach typu wymiana przewodów hamulcowych. Nie straszę, tylko tak jest z motocyklami, nawet japońskimi :(
A jeszcze łożyska, czy w główce, czy w piastach , oraz uszczelniacze lag, i tak bez końca.

Opony klocki to w sumie rzeczy ekspolatacyjne;-). Tarcze sprzegla to sie zgodze (i sprezyny przy okazji grzechem by bylo nie zmienic) ze kolo 50 tys mozna by sie zainteresowac w 600 a w litrze czy wiecej kolo 70-tys. No chyba ze sie pali gume i paluje to wczesniej;-)
Wybierak napedu, to jak czujemy szarpanie i nas wnerwia to mozna wymienic gumy;-). A co do tarcz pozostane w opozycji, bo tu juz styl jazdy mocno determinuje przebiegi oraz jakosc materialow.
Ja mam przy 70 tys ledwo zauwazalne i wyczuwalne progi - tak na sile.
A przewody hamulcowe, Panie tu nie o przebieg chodzi tylko o wiek:-). Honda VF1100 po 25 latach byly elaganckie, teraz w Kawie maja 17 lat i git malina jest:-)
A lozysko w glowce ramy na naszych drogach to tak 50-75 tys i trza wymieniac.
Uszczelniacze lag to potrafia padac bez ostrzezenia:-)

Ale tak mnie naszla refleksja, ze kiedys to bezdyskusyjnie samochod byl trwalszy niz motocykl. Bo wiadomo niby wysokoobrotowy japonczyk spasowany jak szwajcarski zegarek ale jednak wysilony bardziej.
A teraz panie;-), to nie wiem czy motor nie przezyje cud oszczednego i ekologicznego silniczka po dowsaizingu z turbo spelniajacego norme Euro nascie.:mrgreen:
A jak nowoczesny Diesel sie zacznie sypac to juz mogila.

Najbardzie luksusowy woz w Polsce, niepodwazalnie swiadczacy o prestizu i wysokiej pozycji spolecznej wlasciciela:grin: (mysle, ze nie trzeba pisac marki;-) )To moja Honda VF1100 z 84r go przezyla.
https://youtu.be/2mKVzOeLsik

Rafał_Sz
01-05-2018, 22:31
Michellin Pilot Street a coz to za odmiana opon:-)
Mialem turystyczne Pilot Road teraz mam sportowe Pilot Sport.
Bys jakiegos linka z opisem producenta zarzucil.
Albo dobra sam sobie wygooglam...przezwyciezajac swoje wrodzone lenistwo;-)
Szukałem coś dobrego na trudne, czesto mokre winkle i ogólne na drogi podgórskie. Nic lepszego nie znalazłem. Teraz pozostaje mi tylko sprawdzić je na drodze. ;)

krzysztofz24
01-05-2018, 22:33
Szukałem coś dobrego na trudne, czesto mokre winkle i ogólne na drogi podgórskie. Nic lepszego nie znalazłem. Teraz pozostaje mi tylko sprawdzić je na drodze. ;)

Michellin ma bardzo dobre opinie w jazdach na mokrym. Praktycznie zawsze albo wygrywa albo jest w czolowce.
Podobno sa tylko ciezkie do wywazenia - opinia mojego mechanika.
Ktory mi w sumie poprawial wywazenie po ASO, bo mi sie cos nie podobalo przy 140kmh i wiecej.:-)
Ale zrobil elegancko.

robin102
01-05-2018, 22:48
A ja zanabyłem drogą kupna nowiutkie Michelin Pilot Street i umówiłem się na serwis.

l (http://acticam.com.pl) Fajne oponki, zakładać i latać. najlepiej na nasz zlot :D

Wymiana dętki/opony z wyważeniem ze zdjęciem koła 80,00 zł
drogo kurde, chociaż inne ceny robocizny bardzo przyzwoite.

- - - - kolejny post - - - - - -


Panowie, za ile można kupić niezajechanego Bandita 600?
Lub inaczej- jak jest cena rynkowa przyzwoitych egzemplarzy? Trzymam rękę na pulsie tych Banditów olejowych grzechotników :). Piękne motocykle z wyeksponowanym piecem.
W Polsce od 8 tys w górę. Za bliską granicą czasem taniej i uczciwiej.
https://www.mobile.de/pl/motocykl/suzuki/vhc:motorbike,pgn:1,pgs:10,srt:price,sro:asc,mke:2 3600,mld:bandit+600,frn:2000,frx:2006,prn:1000,prx :2000,mln:10000,mlx:40000

nikoniarz
01-05-2018, 23:21
Trzymam rękę na pulsie tych Banditów olejowych grzechotników :). Piękne motocykle z wyeksponowanym piecem.
W Polsce od 8 tys w górę. Za bliską granicą czasem taniej i uczciwiej.
https://www.mobile.de/pl/motocykl/suzuki/vhc:motorbike,pgn:1,pgs:10,srt:price,sro:asc,mke:2 3600,mld:bandit+600,frn:2000,frx:2006,prn:1000,prx :2000,mln:10000,mlx:40000

Dzięki za info. Chodzi o zakup w PL w cenie około 10k. Ewentualnie R6. Ja wiem, że to zupełnie różne motocykle. Ale chodzi o to, czy w tej cenie można kupić coś godnego uwagi?

robin102
01-05-2018, 23:56
Do 10 tys ładne zadbane moto nie jest łatwo. Mus iść na kompromisy, albo technicznie będzie doinwestowany, dobrze utrzymany, a estetycznie już mniej albo odwrotnie. Jak na pierwszy dorosły motocykl to jednak Bandziora bym polecał, a i samemu przy nim da się sporo zrobić jak np. regulację luzów zaworowy. O zadbaną R6 będzie trudniej, bo to motocykl z definicji jakby do pałowania :)

krzysztofz24
02-05-2018, 00:07
Dzięki za info. Chodzi o zakup w PL w cenie około 10k. Ewentualnie R6. Ja wiem, że to zupełnie różne motocykle. Ale chodzi o to, czy w tej cenie można kupić coś godnego uwagi?

Zwieksz troche budzet a bedziesz juz mogl przebierac w dobrych egzemplarzach. Mam na mysli niewiel zwiekszyc. Tak do 11,5-13 tys.
Fajnie ze ci sie podoba Bandit, to udany i wszechstronny motocykl. I bardzo popularny, pelno ofert.

Tak na poczatek ogolnie to po prostu przyjmij, ze kupujesz motcykl nie starszy niz 10 lat.
Nic po prostu nie jest wieczne, im starszy tym wieksze ryzyko awarii, ilosc wlascicieli, nie wiadomo jak dbali itp.
Najlepiej jakbys kupil od osoby prywatnej lub z komisu, ktory ma doibre opinie i juz dziala dluzszy czas na rynku.

-Bandit 600 olejak; lata produkcji 98-2004, raczej zapomnij, najmlodszy ma 14 lat
-Bandit 650 olejak, po prostu ulepszyli to co i tak bylo dobre 2005-2006 - tu juz na upartego mozna by brac bo to moze byc 12 lat. Cena 8-11 tys.
Bandit 650 z calkowicie nowym silnikiem chlodzonym ciecza, wieloma zmianami i wtryskiem paliwa produkowany od 2007- do teraz. I w tym przedziale mozesz trafic dobre moto za ta wyzsza cene (11,5-13tys), z lat 2007-2012 powiedzmy. Czyli moto 11-6 lat.
Nie chodzi o to ze ten silnik jest lepszy (bo jest po prostu inny, a stary nie byl zly) ale jest mlodszy a co za tym idzie mniej jezdzony itp.

- - - - kolejny post - - - - - -



P.S (tak troche zartem). A jakbys jednak zdecydowal sie wydac te 13 tys, to dorzuc jeszcze 1500zeta i mozesz kupic najbardziej zadbana 600-tke Suzuki w tej czesci Europy, z malym przebiegiemn od robin102.:twisted::mrgreen::)
Ale to najpierw kolega Robin musi kupic nowe moto (ale to bedzie na dniach - w koncu!:-P) a potem obecny sprzeda. (choc to nie jest pewne na 100% ).

Kolekcjoner
02-05-2018, 00:47
Panowie, za ile można kupić niezajechanego Bandita 600?
Lub inaczej- jak jest cena rynkowa przyzwoitych egzemplarzy?
Nie wiem co masz na myśli pisząc "przyzwoite" ale ja takowe widywałem w mojej okolicy za ok. 6 tyś. Nie wiem czy to Twoje pierwsze moto ale jeśli tak to ja bym nic drogiego nie kupował, a "grzechotnik" jest bardzo dobrym wyborem. Trochę może klockowate ale wdzięczne moto.


Michellin ma bardzo dobre opinie w jazdach na mokrym. Praktycznie zawsze albo wygrywa albo jest w czolowce.
Podobno sa tylko ciezkie do wywazenia - opinia mojego mechanika.
Ktory mi w sumie poprawial wywazenie po ASO, bo mi sie cos nie podobalo przy 140kmh i wiecej.:-)
Ale zrobil elegancko.
Nie wiem co takiego jest w nich trudnego - wyważają się jak każde inne.

@robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) - jak uważasz że 80 zł to dużo to zrób to sam, a i nie zapomnij jeszcze kupić maszyn, zapłacić podatków, mediów itd.

krzysztofz24
02-05-2018, 02:25
(.......)
Nie wiem co takiego jest w nich trudnego - wyważają się jak każde inne.

Pisze tylko opinie mojego mechanika. Jezdze do niego juz ponad 10 lat z kolejnym moto. Michellin o wiele czesciej niz inne opony wymagaja bardzo duzej precyzji przy wywazaniu. W przeciwienstwie np do Dunlopow.
Wierze mu:-)

A jesli ty tez jestes mechanikiem motocyklowym, to wybacz ale nie wierze ci.
Bo nie znam cie 10 lat jak mojego:-);-)

I zeby nie bylo. Michellin to swietne gumy klasy premium i jezdze juz na kolejnym komplecie.

Rafał_Sz
02-05-2018, 08:23
Wymiana dętki/opony z wyważeniem ze zdjęciem koła 80,00 zł
drogo kurde, chociaż inne ceny robocizny bardzo przyzwoite.


W moto koła wyważa się nieco inaczej i roboty jest dużo więcej niż przy aucie.

robin102
02-05-2018, 10:46
W moto koła wyważa się nieco inaczej i roboty jest dużo więcej niż przy aucie. Wiem, wiem byłem przy tym dwa razy w ASO Suzuki za dwa koła skasowali 100 zł czyli po 50 od koła, demontaż kola, opony, wyważenie i montaż.
Patrząc na to ile to roboty (dużo bardzo) w stosunku do samochodowej przekładki 4 opon np zima/lato wcale się nie dziwię, że u mnie w mieście jest mało usług zmiany opon w motocyklach. Z jedną oponą był problem z wyważeniem, więc ASO skrobnęło papierek i odesłałem tylną do sprzedawcy. Potem trzeba było zakładać raz jeszcze i znów 50 zł wydać . Po tej przygodzie ostygłem od zakupów opon w internecie, bo problematyczne i długie reklamowanie jakby co. Ta wadliwa dawała się wyważyć jak na felgę dolepiono 85 gram. Mechanik orzekł, że tak być nie może 30 max 40 gram na motocyklowej. Od przekładki opon w Suzi zaczęła się moja przygoda z ASO które chwaliłem parę razy. Oczywiście ASO to człowiek i o tym pamiętać trzeba, bo ludziom różne ASO wiele rzeczy popsuło. Ja u siebie szukałem oponiarza od motocykli to jak zajechałem do warsztatów dwóch i gość mi chciał moto podnosić sposobem który skutkowało by konkretnym porysowaniem wahacza , bo ich podnośniki nie miały gum-ochraniaczy, więc to jedynka i szybki odjazd :D a kasę chcieli jak w ASO.
Nienawidzę jak mechanik jedno robi a drugie psuje, auto czy moto to wale w pysk ;)

- - - - kolejny post - - - - - -




@robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) - jak uważasz że 80 zł to dużo to zrób to sam, a i nie zapomnij jeszcze kupić maszyn, zapłacić podatków, mediów itd.
Dużo od sztuki w relacji do tego co u mnie się płaci. Może tam u Rafała na zachodzie Polanda ludzie bogatsi i ceny wyższe, choć po tym cenniku innych usług to absolutnie nie jest drogi warsztat.

- - - - kolejny post - - - - - -



P.S (tak troche zartem). A jakbys jednak zdecydowal sie wydac te 13 tys, to dorzuc jeszcze 1500zeta i mozesz kupic najbardziej zadbana 600-tke Suzuki w tej czesci Europy, z malym przebiegiemn od @robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441).:twisted::mrgreen::).
Bardzo dobry żart na poniedziałek, bardzo dobry :)
a poważniej to na zakupie motocykla nie można żyłować, po potem co wyżyłowane po sezonie trzeba dołożyć, albo uciekać od moto. Wiele na rynku przechodnich motocykli, czasem 2 właścicieli w jednym sezonie. W 10-12 latkach jak Krzysiek radzi bywa że 4-5-6 właścicieli miał motocykl. Za pół darmo bym takiego nie chciał.

Tyle np. kosztują rokujące nie ulepy, nie drutowane, nie kombinowane motocykle i nie ma zmiłuj się. jak ktoś ma coś wartościowego to umie to wycenić. Nie liczmy na to, że sprzedający to frajer ;) Kwestia kupna porządnego moto, a nie taniego, bo ma być tanio to czasem tylko 2 tys zł więcej. Tego GSRa nie znam. Trzeba by go sprawdzić oczywiście.
http://allegro.pl/suzuki-gsr-600-k8-super-stan-przebieg-18-tys-i7312224972.html?utm_source=notification&utm_medium=PLobserved_similar&utm_campaign=obserwowane&utm_content=oferta#thumb/1

grizz
02-05-2018, 15:48
Panowie, tak z innej beczki.

Motor/skuter miasta na kat.B. 125

założenia:
trasa dom/praca ca. 10 KM. samochodem to zajmuje 20minut (bez korków) 40-50 minut w typowym ruchu. (kraków Alejami z Pradnika na Ruczaj). Tramwaj 50 minut (wraz z dojściami)
Kiepsko z miejscem do parkowania na samochód

kilka pytań:
- motor czy skuter ;) (np Hopnda pcx-2015 vs. cbf125F, albo yamaha nmax125 vs YS125) kwestie jazdy i wygody obsługi wrażeń z jazdy (jeżeli przy 125cm to w ogóle wchodzi w grę)
- czy to w ogóle ma sens, jaki jest uzysk prędkości dotarcia do celu przy podanych założeniach
- jak to w praktyce z takimi dojazdami jest kwestia np. ubioru/przebierania, opadów w trakcie dnia
- co jeszcze warto wiedzieć?

Rafał_Sz
02-05-2018, 16:30
Panowie, tak z innej beczki.



W Korkowie sprawdzi się idealnie https://suzuki.pl/moto/motocykle/2018-UH125A

grizz
02-05-2018, 16:36
Model to pieśń przyszłości. Chodzi mi ogólnie o koncepcje.
Bo za koszt leasingu i ubezpieczeń to w sumie spokojnie pokryję wynajmem parkingu i różnicy w paliwie. Zwłaszcza będąc niezależny od pogody.

Szukam więc plusów dwóch kółek ;)

krzysztofz24
02-05-2018, 17:08
Musisz sobie odpowiedziec na pytanie czy skuter czy motocykl klasy 125cm3.
Skuter-z racji budowy o wiele lepsza oslona przed deszczem. Pod siedzeniem
przewaznie duzy schowek.
I co najwazniejsze skuter to taki "automat".
Zapalasz i tylko dodajesz gazu i jedziesz.

Motocykl 125cm3. Motocykl po prostu lepiej jezdzi niz skuter na zakretach bo ma lepszy rozklad mas. Moze inaczej; da sie nim jezdzic dynamiczniej niz skuterem z racji budowy. Jak gdzies za miasto wyskoczyc to tez lepiej sie sprawdzja mz.
Ale nastaw sie na nieustanne zmienianie biegow i krecenie silnika na wysokie obroty.
W motocyklu trzeba smarowac lancuch co jakis czas i sie troche przy tym pobrudzic.

Podsumowujac jesli chcesz sprobowac dynamicznej jazdy, zakretow itp.
To motocykl, ale bedzie to okupione kreceniem silnikach i ciaglym wachlowaniem biegami.
Jesli tylko miasto i chcesz po prostu szybciej i wygodniej dojechac i mniej zmoknac to skuter.
I jeszcze zmiescisz do schowka male zakupy.

robin102
02-05-2018, 20:53
Dzięki za info. Chodzi o zakup w PL w cenie około 10k. Z mojej okolicy. Jakby co to mogę obejrzeć, sprawdzić.
https://www.otomoto.pl/oferta/suzuki-gsf-bandit-suzuki-gsf-650-bandit-k5-olejak-ID6zScEJ.html

- - - - kolejny post - - - - - -



Jesli tylko miasto i chcesz po prostu szybciej i wygodniej dojechac i mniej zmoknac to skuter.
. Albo nawet bardzo, bardzo szybko. Z niektórymi skuterzystami na skuterach nie ma żartów :) Idzie jak MZ ETZ 250 '_
https://www.otomoto.pl/oferta/piaggio-x7-piaggio-x7-salonowy-bezwypadkowy-stan-idealny-ID6A19Xc.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8

https://www.otomoto.pl/oferta/piaggio-x7-250cm-stan-bardzo-dobry-ID6zZRq3.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8 (https://www.otomoto.pl/oferta/piaggio-x7-piaggio-x7-salonowy-bezwypadkowy-stan-idealny-ID6A19Xc.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8)

krzysztofz24
02-05-2018, 21:35
Ale Robin to ma byc 125-tka na samochodowe prawo jazdy kat B:-)

robin102
02-05-2018, 22:23
Używany
http://allegro.pl/tanio-junak-rs-125pro-2016r-gratis-i7308481226.html#thumb/5

Ten albo nowy
https://www.otomoto.pl/oferta/junak-junak-rs-125-pro-gliwice-kat-b-h2o-ID6zzMUN.html

sokolnik
02-05-2018, 22:54
Używany
http://allegro.pl/tanio-junak-rs-125pro-2016r-gratis-i7308481226.html#thumb/5


a co mu się tam dzieje w silniku? :/ fota nr 4 ? Silnik mu pękł czy co? :/

Kolekcjoner
03-05-2018, 01:21
Pisze tylko opinie mojego mechanika. Jezdze do niego juz ponad 10 lat z kolejnym moto. Michellin o wiele czesciej niz inne opony wymagaja bardzo duzej precyzji przy wywazaniu. W przeciwienstwie np do Dunlopow.
Wierze mu:-)

A jesli ty tez jestes mechanikiem motocyklowym, to wybacz ale nie wierze ci.
Bo nie znam cie 10 lat jak mojego:-);-)

I zeby nie bylo. Michellin to swietne gumy klasy premium i jezdze juz na kolejnym komplecie.
Wiara nie ma tu nic do rzeczy. Michelin to jeden z czolowych producentów opon na świecie, technologię mają z górnej półki i po prostu rozpowszechnianie takich ogólnikowych głupot jest krótko mówiąc słabe ale...
...wierz w co chcesz ;).


Panowie, tak z innej beczki.

Motor/skuter miasta na kat.B. 125

założenia:
trasa dom/praca ca. 10 KM. samochodem to zajmuje 20minut (bez korków) 40-50 minut w typowym ruchu. (kraków Alejami z Pradnika na Ruczaj). Tramwaj 50 minut (wraz z dojściami)
Kiepsko z miejscem do parkowania na samochód

kilka pytań:
- motor czy skuter ;) (np Hopnda pcx-2015 vs. cbf125F, albo yamaha nmax125 vs YS125) kwestie jazdy i wygody obsługi wrażeń z jazdy (jeżeli przy 125cm to w ogóle wchodzi w grę)
- czy to w ogóle ma sens, jaki jest uzysk prędkości dotarcia do celu przy podanych założeniach
- jak to w praktyce z takimi dojazdami jest kwestia np. ubioru/przebierania, opadów w trakcie dnia
- co jeszcze warto wiedzieć?

Co do tego czy motor czy skuter to musisz sam wybrać. Czy bardziej odpowiada Ci jazda z "gumowatym" napędem skutera czy dynamiczniejszy motocykl. To też jest związane z pozycją za kierą, są ludzie dla których ta na skuterze jest mega upierdliwa np. przez konieczność niewygodnego rozkraczania się przy stawaniu. No w dużym stopniu kwestia gustu. Przy czym trzeba sobie zdawać sprawę że napęd skutera zżera część mocy co przy dychawicznych silnikach 125 powoduje że zawsze będzie odczuwalnie mniej mocy niż w porównywalnym moto.
To że na skuter nie będziesz się musiał ubierać to tylko część prawdy. Owszem dużo lepiej chroni od wiatru niż naked ale w razie upadku jedynym co Cię chroni jest ubiór - zostaje kwestią Twojego wyboru na jakie ryzyko jesteś gotów.
Jeśli już mowa o ubiorze to tu nie ma łatwo. Nie ma ciuchów uniwersalnych takż szybko kończy się miejsce w szafie ;). Raczej zapomnij ze w lecie będziesz siedział w pracy w ciuchach moto - przebieranie to raczej konieczność. Ja do pracy jeżdżę praktycznie zawsze na moto i przebieranie to już czynność niemal automatyczna. Jeśli chodzi o niepogodę no to tu nie ma lekko - pomijam kwestię nawierzchnii ale potrzebne są dodatkowe ciuchy, które jeszcze trzeba mieć gdzie suszyć.
Nie wiem jak u Ciebie ale jest jeszcze kwestia taka że trzymanie jednośladu pod chmurką nie jest ani dobre ani bezpieczne.

Ogólnie co do sensu takiego przedsięwzięcia to musisz sam zdecydować. Jeśli jednak jedynym celem ma być uzysk czasu to moim zdaniem przy dystansach o których piszesz chyba szkoda zachodu. Więcej wydasz kasy niż to warte, do tego jeszcze wartałoby poświęcić czas na naukę jazdy na dwóch kółkach (w mieście nie ma z tym żartów), wieczne zabawy z przebieraniem, kwestia niepogody i kilku miesięcy zimy - raczej bym sobie darował.

krzysztofz24
03-05-2018, 06:57
Ale to wiara poparta opinia praktyka:-).

Jesli ktos sklada np okolo 150 przodow (widelcow) w sezonie przy wymianie uszczelniaczy, to chyba wie co mowi, ktore uszczelniacze sa lepsze a ktore gorsze.

Tak samo jest np z wywazaniem opon.

tomajk
03-05-2018, 07:54
Na świecie ponad 90% jednośladów używanych do "pracy" łącznie z dostawcami pizzy to skutery. Skuterek 125ccm idealnie nadaje się na takie dojazdy.
Honda PCX 125ccm kosztuje 11tyś. Można wyrwać za pół ceny w bardzo dobrym stanie. Jeździ to i jeździ nie do zarżnięcia.
Nie ma łańcucha, olej wymienisz raz w roku, masz sporo miejsca do schowania klamotów, praktycznie bezobsługowy sprzęt. Nnawet jak się wypierniczy na bok, podnosisz, odpalasz, jedziesz dalej, żadnych gmoli, sroli itp.
Polecam skuter.

Rafał_Sz
03-05-2018, 09:59
Model to pieśń przyszłości. Chodzi mi ogólnie o koncepcje.

Wiem, to była odpowiedź na "co lepsze?". Do miasta tylko skuter który ma dwie podstawowe zalety. 1 -wsiadasz i jedziesz. 2 - skutery w większości przypadków są bardzie skrętne i węższe, a to w korkach robi robotę.
W Krakowie idealny byłby skuter elektryczny, bo mógłbyś na legalu latać po strefach ograniczonego ruchu.

sokolnik
03-05-2018, 10:49
jakbym miał dojeżdżać max 10 km do pracy to bym wybrał skuterek jakiś fajny sprytny ale też nie za wielki... Bo jakoś jazdy 30 km sobie nie wyobrażam na takim pierdziku. W Trójmieście z Gdańska do Gdyni można spokojnie 35km przejechać... zależy z którego osiedla ...

Kolega dojeżdża 50 km do pracy w 1 stronę Hondą Hornet (600cm3) i sobie chwali tylko większość trasy leci obwodnicą :)

Skuterki to takie maszynki typowo do miasta, chociaż niektórzy jak widzę latają ciężkimi sprzętami min 600cm głównymi drogami Gdyni (nie obwodnicą Trójmiasta) czyli pracują gdzieś w Gdyni, ewentualnie w Sopocie... Bo Gdyby pracowali w Gdańsku lecieliby pewnie obwodnicą swoimi 600stkami...

grizz
03-05-2018, 11:00
W sumie w Krakowie na ulicy więcej Moto niż skuterów. I nie piszę o weekendach.

Dzięki za uwagi wrócę do tematu jak okaże się, że mpk nie daje rady tzn nie da się spokojnie czytać i siedzieć.

robin102
03-05-2018, 11:42
Jest jeszcze jedna cecha jakby za skuterami. Bywają niektóre bardzo piękne i teraz modne jak cholera. Znam ludzi co mają dorosłe moto i skuter Vespa. Obok Vespy stoi Virago 750 tak np przykład mój dawniejszy zamożny sąsiad. Ileż to ja nocy przez niego nie spałem :D Piękna stylizowana Vespa czy Piago z silnikiem 125 cm czy Peugot to w mieście poważny zawodnik. Wiem bo przejechałem takim Peugotem 125 cm przez swoje miasto i dojechałem jakby sprawniej niż swoją 600-tką. Miał bym jakąś lewą dodatkową kasę to od razu bym Vespę taką kupił do kochania jej :) Prędkość, moc zupełnie nie gra roli, nie istnieją te zagadnienia.
NONDA PCX 125 genialny, najlepszy skuter na świecie.
https://www.scigacz.pl/Honda,PCX125,2016,najlepszy,skuter,w,miescie,29512 .html
Chociaż ja bym sobie kupił skuter 250cm jakby któryś małolat na mocnej 600-tce chciał mi odjechać w korku pod światłami. Był by bez szans na pierwsze 50-70 metrów :D


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/39910bcf97b2e87c-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/39910bcf97b2e87c)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/ab85516e73374953-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/ab85516e73374953)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/5629283410601b0b-1.jpg
źródło (https://www.fotosik.pl/zdjecie/5629283410601b0b)

Kolekcjoner
03-05-2018, 23:03
Ale to wiara poparta opinia praktyka:-).

Jesli ktos sklada np okolo 150 przodow (widelcow) w sezonie przy wymianie uszczelniaczy, to chyba wie co mowi, ktore uszczelniacze sa lepsze a ktore gorsze.

Tak samo jest np z wywazaniem opon.
Ja nie zmieniam 150 kół dziennie, a mimo wszystko twierdzę że to farmazony. Być może gość nie potrafi wyważać i stąd takie opinie - może warto wcześniej przeczytać choćby kartę produktu że o instrukcji już nie wspomnę - bywa iż producenci piszą tam całkiem mądre rzeczy ;) - a wiem prawdziwi mężczyźni żadnych instrukcji nie czytają ;).

BTW: ostatnio przejąłem serwis motocykli szkoły jazdy mojego znajomego od mechanika "praktyka" znanego w okolicy, który też zęby zjadł na tym fachu - Hospody pomyłuj - to jest katastrofa. Nie wiem za co się brać, bo tak wszystko spieprzone.....

robin102
04-05-2018, 09:48
Przecież miało być tanio :)

krzysztofz24
04-05-2018, 11:28
Ja nie zmieniam 150 kół dziennie, a mimo wszystko twierdzę że to farmazony. Być może gość nie potrafi wyważać i stąd takie opinie - może warto wcześniej przeczytać choćby kartę produktu że o instrukcji już nie wspomnę - bywa iż producenci piszą tam całkiem mądre rzeczy ;) - a wiem prawdziwi mężczyźni żadnych instrukcji nie czytają ;).

BTW: ostatnio przejąłem serwis motocykli szkoły jazdy mojego znajomego od mechanika "praktyka" znanego w okolicy, który też zęby zjadł na tym fachu - Hospody pomyłuj - to jest katastrofa. Nie wiem za co się brać, bo tak wszystko spieprzone.....

To instrukcje obslugi daja do opon?;-).
Twoje twierdzenie ze jak ktos ma praktyke i tworzy farmazony jest...bledne.
Tym bardziej uzywajac sformulowania w stylu "ja tego nie robie a wiem lepiej".

I tak pewnie ten mechanik sie nie zna. Ale poprawial mi wywazenie po ASO.
I eureka - poprawil i jest elegancko.

robin102
04-05-2018, 14:46
To instrukcje obslugi daja do opon?;-).

A wiesz, że na fiszkach niektórych napisane sporo info. Zajechałem zmienić opony do głąba który pozakładał nówki samochodowe nie układjąc opony ze znaczkiem naprzeciw wentylnicy, a jest to specjalnie oznaczone najlżejsze miejsce na oponie równoważące choć trochę ciężar wentylnicy. Potem pierdzieli, że on 30 lat warsztat prowadzi i nigdy tego nie robi. Ignorancja w naszych polskich fachowcach jest bezgraniczna :) Niestety przodują w tym starzy wyjadacze.
Na filtrze oleju jest napisane, aby uszczelkę przesmarować cieniutką warstwą świeżego oleju przed przykręceniem. Dlaczego świeżego pytał innym macher jak mu zwróciłem uwagę, a co za różnica, a jednak jest różnica.

nikoniarz
04-05-2018, 14:51
A wiesz, że na fiszkach niektórych napisane sporo info. Zajechałem zmienić opony do głąba który pozakładał nówki samochodowe nie układjąc opony ze znaczkiem naprzeciw wentylnicy, a jest to specjalnie oznaczone najlżejsze miejsce na oponie równoważące choć trochę ciężar wentylnicy. Potem pierdzieli, że on 30 lat warsztat prowadzi i nigdy tego nie robi. Ignorancja w naszych polskich fachowcach jest bezgraniczna :) Niestety przodują w tym starzy wyjadacze.

Dla których technika i technologia stanęła w latach '80. I dotyczy to nie tylko tej branży... Oczywiście traktuję to pół żartem, pół serio, bo wyjątki się zdarzają, niemniej mało który "stary wyjadacz" jest chętny by pogłębiać wiedzę. Bo przecież "kiedyś tak robiłem i było bardzo dobrze"...

krzysztofz24
04-05-2018, 16:35
A wiesz, że na fiszkach niektórych napisane sporo info.(....).

Wiem, ta etykieta jest wymagana prze UE. Czesc tych informacji, jest na samej oponie.
Ale nadal bede twierdzil, ze do opon nie daja instrukcji obslugi:-)

robin102
04-05-2018, 21:29
Ale nadal bede twierdzil, ze do opon nie daja instrukcji obslugi:-)
Fakt książeczki nie dodają, ale nawet prosta czynność zmiany opony może być trudna :)
Każdą fachowość i profesjonalizm zabija rutyna. Czy to u lekarza w jego podejciuu do pacjenta, czy u oponiarza przy zmianie opon,z e on od 30 lat w tym samym miejscu podnośnik pod progi podpiera, a tu zonk, wcisnął człowiekowi progi :D

krzysztofz24
04-05-2018, 21:49
Fakt książeczki nie dodają, ale nawet prosta czynność zmiany opony może być trudna :)
Każdą fachowość i profesjonalizm zabija rutyna. Czy to u lekarza w jego podejciuu do pacjenta, czy u oponiarza przy zmianie opon,z e on od 30 lat w tym samym miejscu podnośnik pod progi podpiera, a tu zonk, wcisnął człowiekowi progi :D

Akurat te podnosniki samochodowe na wulkanizacji sa bardzo bezpieczne i raczej nie wcisna progow.
Ale samemu, to mozna jak najbardziej zrobic:-)

Pierwszy samochod jakim jezdzilem za nastolatka jeszcze chyba, to byl stary Duzy Fiat. 15l wachy na 100km, 2-3 oleju na tysiac i trzeba bylo za resor lewarowac, bo sie podwozie wginalo:mrgreen: A Panie, gdzie teraz resory w samochodach;-)

P.S Ale z tylu mialem naklejke z chipsow Lays; "Ten samochod wygral Wyscig Pokoju":grin:

A zeby pozostac w temacie motocyklowym, to ludzie maja fantazje. Motocykl Ben Hura:-)
https://youtu.be/A1fvcp--Lzk

robin102
04-05-2018, 21:54
Akurat te podnosniki samochodowe na wulkanizacji sa bardzo bezpieczne i raczej nie wcisna progow.
Wciskają wciskają, na moich oczach awantura była facetowi w też Fordzie Focusie przednie błotniki powciskał. Dobrze kurna, że następny byłem w kolejce. Co prawda zawróciłem i pojechałem do innego droższego i bez kolejki :) łapa podnośnika musi być we współczesnych miękkich samochodach podparta w określonym miejscu. Już nie wspomnę, że wielu warsztatach widziałem łapy podnośników bez gum zabezpieczających i ciskanie tym żelastwem po lakierze na progach od dołu. Nic, że tam mastyka plastikowa położona w fabryce, ale docisk i wykrusza wszystko, a za rok , dwa rdza od soli. jadę do fachowca to najpierw oglądam jego warsztat pracy.

krzysztofz24
04-05-2018, 22:12
Wciskają wciskają, na moich oczach awantura była facetowi w też Fordzie Focusie przednie błotniki powciskał. Dobrze kurna, że następny byłem w kolejce. Co prawda zawróciłem i pojechałem do innego droższego i bez kolejki(..........).

Tez bym tak zrobil. To gdzie ty jezdzisz Robin ze tacy "fachowcy":-)?
W kazdej wulkanizacji czy warsztacie gdzie ja bylem, to ta lape z guma sporo wglab ustawiaja. Tak, ze za podwozie bardziej jest podnoszone.

Ale kiedys bylem na wymianie plynu chlodzacego w Renault i oleju w takiej dziurze i mordowni, ze bym tam samochodu na 5 minut nie zostawil, nawet roweru chyba:-)
Gosciu sie nie pierd..lil przy wymianie oplynu chlodzcacego, tylko zerwal jakis waz. Leje sie na niego, po zderzaku, wszedzie. I bylo; "Heniek dawaj wiadro!!!" :-)
I gosciu pod zderzakiem lata w kanale i lapie do wiadra:-). Ale pozniej precyzyjnie i z pieczolowitoscia zlali z wiadra do banki, pewnie bedzie dla nastepnego klienta;-)

robin102
04-05-2018, 22:18
Tez bym tak zrobil. To gdzie ty jezdzisz Robin ze tacy "fachowcy":-)?
U mnie dość powszechny tu na wschodzie brak fachowości. Akurat w tym warsztacie idą na ilość, kilka stanowisk, na 2-3 trzech Białorusini młodzi pracują.
Na Podlasiu krąży takie powiedzenie, że jak nic nie umiesz, a masz krzepę to idziesz do roboty na budowę, a jak nie masz krzepy to do warsztatu samochodowego :D
a teraz to pewnie i do motocyklowych :)

sokolnik
04-05-2018, 23:15
Co ile robi się synchronizacje w 600cm w moto na wtrysku? :)
Bo jakiś gość na fb pisze ze co 10 tys km. Uważa się za znawce.
To jak to jest z tą synchronizacja?

Kolekcjoner
04-05-2018, 23:23
To instrukcje obslugi daja do opon?;-).
Masz normalnie pdfy i szczegółowe karty produktu do pobrania w necie. Bywa że są tam też informacje na temat wyważania, no ale to już często jest zbyt dużo żeby sobie takimi bzdurami zawracać głowę. Lepiej opowiadać duby smalone jakie to coś jest złe - i tak większość tego nie zweryfikuje ;)...


A wiesz, że na fiszkach niektórych napisane sporo info. Zajechałem zmienić opony do głąba który pozakładał nówki samochodowe nie układjąc opony ze znaczkiem naprzeciw wentylnicy, a jest to specjalnie oznaczone najlżejsze miejsce na oponie równoważące choć trochę ciężar wentylnicy. Potem pierdzieli, że on 30 lat warsztat prowadzi i nigdy tego nie robi. Ignorancja w naszych polskich fachowcach jest bezgraniczna :) Niestety przodują w tym starzy wyjadacze.
Niestety :(. Dlatego czasami lepiej wziąć do warsztatu jakiegoś młodziaka z sensownym podejściem którego reszty da się nauczyć zamiast fachowca który wszystko wie lepiej a tak naprawdę to niczego do końca.

robin102
04-05-2018, 23:45
Co ile robi się synchronizacje w 600cm w moto na wtrysku? :)
Bo jakiś gość na fb pisze ze co 10 tys km. Uważa się za znawce.
Nie dajmy się zwariować :) Co 20-30-40 tys km,m ale raaczej jak praca silnika na to wskazuje.
Ja zrobiłem synchro przy pierwszych 10 tys przejechanych przez moją Suzę i jak wcześniej pisałem na wakumetrach wyszło, na jednym dolocie bardzo minimalnie gorzej. Mechanik mówił, że można nie ruszać, ale chciałem to się pogrzebał i stracił pól godziny :)
To była synchronizacja na żądanie po przejechaniu motocykla od 0 km do 10.000 km. Czy poczułem różnice ? Trudno orzec, bo jednocześnie wymienione zostały świece na porządne, porządny filtr powietrza i porządny olej. Silnik równiutko na wolnych chodził i chodzi jak zegareczek, ale czy to od synchro nadgorliwie zrobionego czy od lux świec tego nie wiem, bo i paliwo od tamtej pory też leje tylko premium lasa. Jedno co lepsze było po synchro to ładniejsze, łagodniejsze schodzenie silnika z wysokich obrotów. Ewidentnie ładniej, bez strzałów szarpnięć. Z pracy silnika jestem wyjątkowo zadowolony. Kręci się pięknie wiertarka bez zająknięcia pod niebiosa sakli obrotomierza :)
Krzysztof chyba w necie wyszukiwał, że w Suzuki warto co 24 tys sprawdzić a w Yamasze co 48 tys km chyba.

krzysztofz24
05-05-2018, 00:33
Masz normalnie pdfy i szczegółowe karty produktu do pobrania w necie. Bywa że są tam też informacje na temat wyważania, no ale to już często jest zbyt dużo żeby sobie takimi bzdurami zawracać głowę. Lepiej opowiadać duby smalone jakie to coś jest złe - i tak większość tego nie zweryfikuje ;)...
.
Gdzie napisalem, ze cos jest zle? Jeszcze pisalem ze lubie Michellin i mam drugi komplet juz.
Duby samlone, jak to okreslasz, to piszesz ty. Ani naklejka informacyjna ani nawet karta produktu to nie jest instrukcja obslugi.
Ewentualnie moga byc zalecenia dotyczace uzytkowania zamiast instrukcji. No chyba te pare zdan zwykle na jednej zadrukowanej kartce nazwiesz instrukcja. Nie smiem nawet napisac, zebys znowu nie zlapal za slowko-ale w sumie to mialem na mysli ze instrukcja to przynajmniej pare kartek.
Wiesz, instrukcja do TV, do aparatu, czajnika, zelazka czy jakiegokolwiek zlozonego technicznie urzadzenia. A ty chyba masz na mysli instrukcje mycia rak;-), niby tez zadrukowan karteczka...
Gdybys poszedl do sklepu z oponami, wulkanizacji czy warsztatu i poprosil ze chcialbys obejrzec instrukcje obslugi od opon...to wiesz chyba jakby na ciebie popatrzyli;-) (taki zarcik, bez zlosliwosci)

Ale wrocmy do poczatku, bo sie strasznie zbulwersowales chyba tym ze napisalem, ze moj mechanik twierdzi ze do Michellin trzeba sie o wile bardziej przylozyc przy wywazaniu.
Moze cie to zdziwi ale np Dunlopoy czasem nie trzeba wogole wywazac. Bezposrednio po zalozeniu na felge jest ok.
I mialem kiedys Dunlopy, na przodzie nie mialem wogole ciezarka! A z tylu byl jeden z najmniejszych.
Lubie marke Michellin, robia swietne gumy. To ze trzeba je bardzo starannie wywazac (w wiekszosci wypoadkow) wg mnie im nie umniejsza.
W ASO mi tak wywazyli, ze przy 140 czulem ze jest cos nie halo.
I patrzac sie jak moj mechhanik wywaza, rozmawiajac z nim. Dokladnie widzialem moment w wywazaniu do ktorego doszedl mechanik z ASO, czyli prawie dobrze ale nie do konca. Konieczna byla poprawka.
I wtedy wlasnie uslyszalem, ze z Michellin czesto trzeba bardzo dokladnie sie przylozyc do wywazania.
No czlowiek tych opon sie w zyciu troche nazmienial;-), zawze mi wszystko dobrze robi. To ja mu wierze, bo jest wiarygodna osoba.

Bez spiny tylko prosze:-). Odpisalem ci bo po prostu nie lubie jak ktos mi zarzuca pisanie bzdur. Nie jestem z tych co klepia ozorem byle klepac, jak to jest niestety powszechne w necie.
A tutaj przedstawiam ci wlasne doswiadczenia plus opinie wiarygodnej osoby.

Kolekcjoner
05-05-2018, 01:02
Nie zarzucam Ci że piszesz bzdury tylko, że bzdury gada ten mechanik.
Co do spiny to cóż mogę rzec - wychodzi na to, że napisałeś powyżej /co do znaczenia/, że o niczym nie mam pojęcia. Ok, skoro tak uważasz, nie ma problemu, tylko po co tyle zdań - można jedno ;).
Szkoda tylko że wierzysz bezkrytycznie w takie opowiastki które przytaczasz.

krzysztofz24
05-05-2018, 09:42
Kolekcjoner mysle, ze obaj sie zgodzimy ze to nie watek na klotnie:-).
Wierze w to co to napisalem bo tak uslyszalem od swojego mechanika, na ktorym sie nigdy nie zawiodlem, widzialem jak mi wywaza opony.
Zarowno ta Michellin z ktora w ASO polegli, jak i kiedys Dunlopa do ktorego nie trzeba bylo wogole ciezarka.
Czyli swoje zdanie opieram na info od wiarygodnej dla mnie osoby plus wlasne doswiadczenia.

Mysle ze Peace powinien nastapic:-).

P.s Trust me;-) ze nie pomyslalem, ze o niczym nie masz pojecia.

robin102
05-05-2018, 10:38
No ja właśnie tak myślę, że to nie ten wątek, bo przecież jak się spotkamy na Podlasiu albo Na Podhalu to co wtedy :D No chyba, że w Gdyni to wszyscy siup do zimnej wody emocje będą ostudzone :)
ps
W temacie gum to jest tak, że komfortowe miękkie ogumienie wymaga większego wniknięcia i częstszego wyważania, opony trwalsze, mniej podatne na zużycie, twardsze z definicji rzadziej się wyważa czy doważa.
To akurat mówił mechanik z ASO Suzuki, chociaż sam to wiedziałem z doświadczenia :)

sokolnik
05-05-2018, 11:33
No ja właśnie tak myślę, że to nie ten wątek, bo przecież jak się spotkamy na Podlasiu albo Na Podhalu to co wtedy :D No chyba, że w Gdyni to wszyscy siup do zimnej wody emocje będą ostudzone :)

To kiedy ten zlot? :) Proponuje Podlasie/Mazury, gdzieś tam... :)

robin102
05-05-2018, 13:23
A Warszawa. Wszystkim blisko, a Krzysiek ma jakąś działeczkę pod Warszawą czy w samej stolnicy. Kimnąć się pod drzewkiem da radę, a jak ktoś wygodny to w Mariocie :)

sokolnik
05-05-2018, 13:32
A Warszawa. Wszystkim blisko, a Krzysiek ma jakąś działeczkę pod Warszawą czy w samej stolnicy. Kimnąć się pod drzewkiem da radę, a jak ktoś wygodny to w Mariocie :)

ale tam pewnie garażu nie ma :P

A u Robina wszystkie motongi się zmieszczą :P

krzysztofz24
05-05-2018, 19:12
ale tam pewnie garażu nie ma :P

A u Robina wszystkie motongi się zmieszczą :P

Luksosow z garazem sie zachciewa;-).
A pod pokrowiec i pod gesta jablonka moto, jak ja parkuje jak jestem na dzialce.
Jakby co mam jeden pokrowiec motocyklowy i duzy pokrowiec samochodowy, ze 2 moto da rade przykryc:-)

sokolnik
05-05-2018, 21:39
duzy pokrowiec samochodowy, ze 2 moto da rade przykryc:-)

jadę :D :)

- - - - kolejny post - - - - - -

dziś trochę wydech wyczyściłem :) 5 min roboty :) widać różnice
8686

Jutro jeżdżę :)

robin102
06-05-2018, 02:42
ale tam pewnie garażu nie ma :P

A u Robina wszystkie motongi się zmieszczą :P
Z 5 sztuk lekko wejdzie.
ps
Warto się zastanowić co się dzieje z mieszanką paliwowo powietrzną, że tak zarzuca na wydechy i czym ona jest po spaleniu. Powiem szczerze, że i się te zasyfienie nie podoba. Dla doświadczonego diagnosty już by to coś powiedziało. Mi się wydaje,że też wiem co jest przyczyną. Silnik bierze olej ?

bogdi64
06-05-2018, 09:28
zawsze podczas spalania występuje nalot i na to nie ma wyjścia
Robin mój bliski kolega z pracy jeździł czymś takowym jak pomarańcza ;), przesiadł się na v 650, pierwsze jego odczucia, że jest troszkę mniej mocy, podsumowanie jego po przejechaniu ok 25000 motocylem dla kurierów, a v650 (40000), że to była najlepsza decyzja
ps: każdy silnik bierze olej, jeśli go nie bierze to znaczy, że stoi lub oleju już brak ;), nie licząc HD i oldtajmerów, tam stan poziomu sprawdza się wielkością plamy pod silnikiem :)

adming nie zastanawiaj się, bierz skuter, osiągi porównywalne, wygoda i komfort prowadzenia wyższy i jest bezpieczniejszy schowek na aparaty

sokolnik
06-05-2018, 10:12
Z 5 sztuk lekko wejdzie.
ps
Warto się zastanowić co się dzieje z mieszanką paliwowo powietrzną, że tak zarzuca na wydechy i czym ona jest po spaleniu. Powiem szczerze, że i się te zasyfienie nie podoba. Dla doświadczonego diagnosty już by to coś powiedziało. Mi się wydaje,że też wiem co jest przyczyną. Silnik bierze olej ?Nie bierze, w poprzednim sezonie nic nie dolewałem. To Pomarańcza, nie Opel [emoji14]
Wyczyścić, umyć woda na koniec te całe pasty i latać :)
Dziś latam, piękna pogoda :) w środę oddaje do ASO pewnie na tydzień, więc przyszły weekend będzie bez jazdy :/

Kolekcjoner
06-05-2018, 11:50
@Kolekcjoner (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=4826) mysle, ze obaj sie zgodzimy ze to nie watek na klotnie:-).
Oczywiście że nie :D.
Być może zbyt alergicznie ;) reaguję na takie generalizowanie. Jest to związane prawdopodobnie z tym, że w tej branży jest to powszechna maniera, a jedyne na co się powołują wypowiadający to "wieloletnie doświadczenie" :lol:. Przy czym jest to przerażająco nagminne....

Zostawiając już te biedne opony to chyba najlepsze są takie dyskusje o olejach. Naprawdę nie wiem skąd ludzie znajdują w sobie te pokłady wszechwiedzy na temat: (to tylko przykład) dlaczego Motul jest do dupy ... :lol:....

sokolnik
06-05-2018, 11:54
Motul jest super, moja Pomarańcza cała pływa w Motulu :D

krzysztofz24
06-05-2018, 12:09
Plywac w oleju, to dopiero bedzie jak ja rozbebesza w ASO:-);-)

sokolnik
06-05-2018, 12:35
Wszędzie mogą zrobić wszystko z moto - jak się oddaje na tydzień :)
Mietek w garażu też może nieźle kombinować.
Tylko inaczej później wygląda proces reklamacyjny u Mietka a inaczej w ASO - Mietek ma niewiele do stracenia a ASO tak. Opinie itp. Mietek może zamknąć bramę i się wypiąć, ASO powinno zależeć na opinie i komentarzach... szczególnie w internetach :)

robin102
06-05-2018, 16:35
Zostawiając już te biedne opony to chyba najlepsze są takie dyskusje o olejach.....
O tak temat olejowy jest zarąbisty. Dla jednych olei to olej, tłusty jak każdy inny, a dal innych estry , frakcje, zawartość bazy PAO i co z tego mamy w użytkowaniu. Temat rzeka.
Uwielbiam oleje. Dużo eksperymentowałem z olejami i doszedłem do w wniosku, że na każdym samochód, czy motocykl jedzie :)



Motul jest super, moja Pomarańcza cała pływa w Motulu :D
Bardzo dobry wybór, bo do jedyny olej z półki konsumenckiej 160-200 zł za 4 litry który jest prawie syntetyczny i producent za wiele się nie rozmija z tym co na opakowani kontra karta charakterystyki tego produktu. Motul 7100 mam na myśli. Wszystko inne z tego segmentu to oleje udające syntetyki z bazą PAO 10-25 % gdzie w Motulu upraszczając syntetyczności ;) jest cyrka 50%. Rewelacyjny wynik.
Oczywiści temu produktowi markę-renomę zepsuły podróby robione od Uralu aż po Odrę, no i cena, bo za 200 zł można kupić 2x4 litry taniego motocyklowego Valvoline na ten przykład który nawet nie stał koło syntetyka, a polskie prawo handlowe pozwala aby był na opakowaniu napis Full Syntetyk :(

ps.
idę polatać.... rowerem :smile:

sokolnik
06-05-2018, 21:42
przypomnę Wam jak wygląda Pomarańcza, bo dawno jej nie było na Nikoniarzach :D
8744
:)

Kolekcjoner
07-05-2018, 00:45
Uwielbiam oleje. Dużo eksperymentowałem z olejami i doszedłem do w wniosku, że na każdym samochód, czy motocykl jedzie :)
Mój stary Transit szczególnie lubił ten do frytek :lol:....



Oczywiści temu produktowi markę-renomę zepsuły podróby robione od Uralu aż po Odrę, ....
No niestety. Dlatego jak go kupować to tylko z pewnego źródła. Podejrzewam że część bajek o rzekomym motulu co to powoduje wywalanie błędów wynika właśnie z tego, że to był motul wyciśnięty z ziaren rzepaku lub innej równie szlachetnej roślinki :mrgreen:....

Boryszuk
07-05-2018, 08:12
A u mnie, po intensywnym motocyklowym weekendzie, powraca temat zbolałego siedzenia. Wymieniał ktoś z Was gąbki w siedzisku? Czy dość twarda pianka memory się sprawdzi? Czy może lepiej 20mm żel? Czy może obie warstwy? Tylko jak wtedy z grubością?

krzysztofz24
07-05-2018, 11:07
A u mnie, po intensywnym motocyklowym weekendzie, powraca temat zbolałego siedzenia. Wymieniał ktoś z Was gąbki w siedzisku? Czy dość twarda pianka memory się sprawdzi? Czy może lepiej 20mm żel? Czy może obie warstwy? Tylko jak wtedy z grubością?

Slyszalem, ze podobno najlepiej jest zamocowac ma siedzeniu taka mate z drewnianych koralikow. A nawet widzialem pare razy.
Kiedys to bylo popularne w samochodach.
Ta mata po to, zeby poprawic krazenie.

Kiedys juz chyba o tym ci pisalem. Moze sprobuj, koszta nieduze.

Boryszuk
07-05-2018, 11:12
U mnie nie jest problemem drętwienie tylko dyskomfort od twardego siedzenia.

robin102
07-05-2018, 11:38
A u mnie, po intensywnym motocyklowym weekendzie, powraca temat zbolałego siedzenia. Wymieniał ktoś z Was gąbki w siedzisku? Czy dość twarda pianka memory się sprawdzi? Czy może lepiej 20mm żel? Czy może obie warstwy? Tylko jak wtedy z grubością?
Robią ludzie jakieś akcesoryjne kanapy. W Polsce jest kilku dobrych wytwórców tegoż asortymentu. Niektóre nawet ładnie zrobione, choć od razu kują w oczy, że jakby nie od tego motocykla, psuje to linię moto. Bym czegoś takiego nie zrobił, nie kupił
Mam też ten problem. 2 tygodnie porządnej rehabilitacji w tym kilka spec ćwiczeń dla motocyklisty na dolne części ciała prawie mnie uskrzydliło na ten sezon, choć nie jeżdżę więcej niż godzinę za jednym wsiądnięciem, więc nie mam porównania do Twoich tras i dyskomfortu w miejscu gdzie się plecy kończą :)

- - - - kolejny post - - - - - -

Może ktoś ma blisko i ma chęć
https://suzuki.pl/moto/suzuki-shell-moto-szkola

Kolekcjoner
07-05-2018, 13:10
Słuchajcie. Chodzi o burzę mózgów. Mój znajomy szuka moto nazwijmy allroundowego ;). Trochę miasto ale raczej wyjazdy poza na niezbyt długie tury tak do 200-300 km. Moto ma być mocne, w miarę wygodne dla dwóch osób. Raczej niewysokie, bo kurdupel taki sam jak ja ;) i też z tego samego powodu niezbyt ciężkie. Doświadczenie ma spore, ma też inne moto takiego nakeda mieszczucha sv 650. Chce coś mocniejszego najlepiej w pojemności 800 (nie żadne litry) - to dosłowny cytat :lol:.
Siadł ostatnio na mojego Smoka ale stwierdził że taki ciężki "kloc" odpada (bandit 1200s ;)). Mimo że Smoka obraził to chcę mu pomóc, bo to fajny człowiek ;)....
Ktoś, coś.... jakieś światłe sugestie?

A jeszcze najważniejsze - budżet. Nie ma mowy o nowym, jakieś 10 tyś to zupełny max.

robin102
07-05-2018, 13:20
Kawasaki 750 lepiej Z800, Suzuki GSR 750, FZ800. Na wszystkich siedziałem i wydawały mi się niskimi motocyklami, niemniej robią wrażenie sporych motocykli. Najbardziej z tych trzech FZ 800 tak niby na miasto, a może bardziej na krótkie trasy się wydaje. Odjazd w trasie w relacji do SV 650 będzie miał bardzo odczuwalny, chociaż pierwsze 50-80 metrów spod świateł to podobno na SV 650 nie ma pogromcy. jest kupa nowszych modeli Yamaha MT 09 i jakieś inne Suzuki ale nie znane mi z bliska, a z obrazków :)
Nie lubię już Yamahy ale FZ800 chyba bym celował. Chyba, że moto ma być do 10 tys zł ?
Ajjjj dopiero doczytałem, że do 10 tys zł :) powinienem skasować, ale niech zostanie.

krzysztofz24
07-05-2018, 13:22
Ma 650-tke, nie chce litra tylko cos posrednio. To ciezko bedzie. Bo to niezbyt popularna klasa pojemnosciowa. Znaczy cos sie znajdzie...ale az sie prosi z 600-tki przesiasc na litra i roznica bedzie zauwazalna i odczuwalna.
No jak w morde strzelil litr musi byc:-)

-Honda CBF 1000F jak ma Boryszuk. Wszechstronne, elastyczne i mocne moto ale nie jakas locha.

Wogole to ja bym mocno sie zastanowil czego mu brakuje w obecnym SV650, co mu nie pasuje?
I kupil moto, ktore zaoferuje to czego brakuje.

Moze pozycja niewygodna? To kupowac z wygodniejsza, bardziej turystyczna.
Moze z pasazerem gorzej sie jezdzi? To kupic wieksze, ciezsze moto na ktorym pasazer nie zrobi wrazenia.
Za duzo krecenia po obrotach? To wiekszaa pojemnosc.

No jak w morde strzeli po raz drugi, litr musi byc:mrgreen:

A moze Suzuki SV 1000, mialby to samo tylko "bardziej";-). Tylko ze trzeba by deczko zwiekszyc budzet do jakichs 12 tys zeby moc wybierac w nowszych rocznikowo nodelach.
https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/suzuki/sv/od-1994/?search%5Bfilter_float_year%3Ato%5D=2008&search%5Bfilter_float_engine_capacity%3Afrom%5D=10 00&search%5Border%5D=filter_float_price%3Adesc&search%5Bcountry%5D=

robin102
07-05-2018, 13:43
-Honda CBF 1000F jak ma Boryszuk. Wszechstronne, elastyczne i mocne moto ale nie jakas locha.

= (https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/suzuki/sv/od-1994/?search%5Bfilter_float_year%3Ato%5D=2008&search%5Bfilter_float_engine_capacity%3Afrom%5D=10 00&search%5Border%5D=filter_float_price%3Adesc&search%5Bcountry%5D=) Dobra opcja tylko do 10 kzł będzie ciężko, bo to nie tanie moturki :)

Boryszuk
07-05-2018, 13:48
Polecam przejechać się CBF1000. Mocny jak słabszy litr (100km), prowadzi się jak 600ka. Mój plecak uwielbia. Jak budżet jest przeszkodą to niech patrzy za pierwszą generacją jak moja. Tylko to siedzenie twarde...

Kolekcjoner
07-05-2018, 16:48
Ogólnie mówiąc ma nie być litr i tyle ;). Też mu to mówiłem ale nie mam zamiaru przekonywać przekonanego ;).
Co do sv to mówi że na dalszą trasę szczególnie z plecaczkiem jest zwyczajnie niewygodny. Ja mam gladiusa i potwierdzam. Ogólnie to są raczej moto do miasta dla singli, we dwójkę jest niewygodnie, a i prowadzi się tak sobie.

Boryszuk
07-05-2018, 17:35
Są też CBF600...

sokolnik
07-05-2018, 19:03
Są też CBF600...

Są też FZ6 N :)

krzysztofz24
07-05-2018, 19:17
Ogólnie mówiąc ma nie być litr i tyle ;). Też mu to mówiłem ale nie mam zamiaru przekonywać przekonanego ;).
Co do sv to mówi że na dalszą trasę szczególnie z plecaczkiem jest zwyczajnie niewygodny. Ja mam gladiusa i potwierdzam. Ogólnie to są raczej moto do miasta dla singli, we dwójkę jest niewygodnie, a i prowadzi się tak sobie.

To jak taki uparty, to mu powiedz:-), ze jak ma 650 to troche bez sensu jest po prostu kupowac 750-tke. Jest Suzuki GSX 750, Kawasaki Z750. No ale co da 100cm3 roznicy, kosmetyczne roznice.
Ale jak twardo nie chce litra, to ja proponuje niecaly litr;-)
Czyli Honda Hornet 900. Mocniejszy, troche wiekszy a co za tym idzie pewnie wygodniejszy do jazdy we 2.

Hondy VFR 800 z silnikiem V4 nie proponuje, bo ten sam rocznik zawsze bedzie drozej niz Hornet.
A Horneta 900 przyzwoitego za te 10-11 tys jeszcze da rade wyrwac mz.

Boryszuk
07-05-2018, 19:34
Hondy VFR 800 z silnikiem V4 nie proponuje

Ja jadąc na VFR kumpla czułem się jakbym jechał na psie. Jak kolega uparty to niech wpadnie do mnie na weekend. Dam mu się karnąć i zobaczy, że nie taki litr straszny. Swoją drogą, zupełnie nie rozumiem stwierdzenia, że "żadne litry" bo i litry są różne. Taki FZ1 ma 150 koni gdzie CBF1000 ma tylko 100.

krzysztofz24
07-05-2018, 19:44
Ja jadąc na VFR kumpla czułem się jakbym jechał na psie.(..........)

Bo te sportowe motocykle to tak jak wyscigowe charty:mrgreen:, to nie dziwne ze pozycja jak na psie:-)

Kolekcjoner
07-05-2018, 19:44
Hondy VFR 800 z silnikiem V4 nie proponuje, bo ten sam rocznik zawsze bedzie drozej niz Hornet.
Cholera wie, ta Honda może się mu widzieć.
Ja jeszcze zapomniałem dodać, że on chce żeby mało palił.

krzysztofz24
07-05-2018, 19:52
Cholera wie, ta Honda może się mu widzieć.
Ja jeszcze zapomniałem dodać, że on chce żeby mało palił.

Tylko pisales ze do 10 tys chce. A za 10 tys to raczej najstarsze i juz troche przelatane egzemplarze VFR...
Zreszta popatrz na otomoto po rocznikach i cenach.
Jak cos tak w wieku 10-12 lat i dobrze rokujace , to racze juz blisko 15 tys.

Boryszuk
07-05-2018, 20:49
Ja jeszcze zapomniałem dodać, że on chce żeby mało palił.

Mój pali tylko tyle ile mu wleję, ani kropli więcej :mrgreen:

8827

robin102
07-05-2018, 22:00
Bo te sportowe motocykle to tak jak wyscigowe charty:mrgreen:, to nie dziwne ze pozycja jak na psie:-)
Ale jest wyjątek, prawie sportowy, a pozycja turystyczna, Poznałem niedawno goscia który był zakochany w swojej SV 650. 3 lata latał :)
Kupił gdzieś nie za drogo GSR 600, tak tak ten GSR 600 i jest zachwycony. Idzi moto lepiej od SV, generalnie lepiej się prowadzi i poczuł zmianę konkretnie.
Nie żebym tu swoją proponował, bo budżet nie ten, ale za 10-12 tys zł już idzie dobrą GSR-kę kupić. Kanapa wygodna, siedzisko względnie nisko od ziemi. Motocykl spory jak na 600tkę.

Kolekcjoner
07-05-2018, 23:43
Mój pali tylko tyle ile mu wleję, ani kropli więcej :mrgreen:

W sumie dosyć powszechna przypadłość;).

Jeszcze widzę że bardzo fajna jest ta nowa nc 750 - może sobie weźmie jakieś raty. Z dct to sam bym przygarnął ;).

sokolnik
07-05-2018, 23:48
mnie od mojej kanapy boli lewy mięsień dwugłowy uda (ale wysoko pod 4literami :D ). Czasami boli na krótkie trasy a czasami 200km 6h w siodle bo jakieś przystanki, pogadanki i nic a czasami 2h jazdy w okół komina i boli. Zauważyłem że takie akcje mam jak mam dłuższą przerwe na moto, czyli np. 2 tyg :) czyli wniosek taki - trzeba jeździć, dużo jeździć :)

robin102
08-05-2018, 00:02
dOBRA PISZ O TYM ZLOCIE OFICJALNIE GDZIE JEXDZIMY TO BĘDĄ CHĘTNI BO ZAPOWIADA SIĘ CIEKAWIE JAK CHOLERA' UPSS KLAWIATURA SIĘ ZEPSUŁA

Kolekcjoner
08-05-2018, 09:11
Tylko pisales ze do 10 tys chce. A za 10 tys to raczej najstarsze i juz troche przelatane egzemplarze VFR...
Zreszta popatrz na otomoto po rocznikach i cenach.
Jak cos tak w wieku 10-12 lat i dobrze rokujace , to racze juz blisko 15 tys.
Może coś wyskrobie. Tyle że jeśli chodzi o vfr to kwestia akademicka bo mu się ne podoba - za dużo plastiku. Ale jest postęp, wiem o co chodzi z tym litrem - ogólnie mówiąc boi się mocy i spalania. Jak sam mówi nie chce żeby moto było zbyt mocne bo go za bardzo kusi do ciągłego odkręcana i pali jak smok, a po za tym nie chce drugi raz stracić prawka ;). Te argumenty nie do końca mnie przekonują ale niech będzie ;).
nc750 mu się spodobała tylko boi się że będzie za słaba.....

sokolnik
08-05-2018, 09:12
Pomysł jest taki. Jak robić zlot to porządny kilkudniowy objazd.
Podlasie.
Mazury.
Trójmiasto nie wiem, Hel.
I każdy do domu.
Ale to chyba na 3 dni czy jak? Objazd w dwa dni bez wysiadania z siodła i relaksu? Coś zobaczyć fotę zrobić itp.? Dla mnie na Podlasie z Gdyni to ponad 300km. A do Białegostoku to pewnie ponad 400km. 200km mam do Olsztyna a do Białego drugie 200. Także szykowalby się dłuższą trasa.
Każdy na Podlasie ma chyba kawałek drogi :) Proponowałbym ruszać w pt rano i ruszać na Podlasie. Spać gdzieś tam w lesie u Robina w garazu albo jakiś domek czy coś... Potem ruszać przez Mazury nad morze, nocleg i każdy wraca do siebie w nd.
Ot i cały zlot :)
Kto za? Dziękuję
Kto przeciw? Dziękuję
Kto się wstrzymał? Dziekuje
Zlot większością głosów przyjęty [emoji23][emoji23][emoji23]

Boryszuk
08-05-2018, 09:53
Może coś wyskrobie. Tyle że jeśli chodzi o vfr to kwestia akademicka bo mu się ne podoba - za dużo plastiku. Ale jest postęp, wiem o co chodzi z tym litrem - ogólnie mówiąc boi się mocy i spalania. Jak sam mówi nie chce żeby moto było zbyt mocne bo go za bardzo kusi do ciągłego odkręcana i pali jak smok, a po za tym nie chce drugi raz stracić prawka ;). Te argumenty nie do końca mnie przekonują ale niech będzie ;).
nc750 mu się spodobała tylko boi się że będzie za słaba.....

To niech naprawdę spróbuje CBF1000. Jest moment obrotowy ale ścigacz to to zdecydowanie nie jest. I prowadzi się zupełnie neutralnie.

krzysztofz24
08-05-2018, 10:27
dOBRA PISZ O TYM ZLOCIE OFICJALNIE GDZIE JEXDZIMY TO BĘDĄ CHĘTNI BO ZAPOWIADA SIĘ CIEKAWIE JAK CHOLERA' UPSS KLAWIATURA SIĘ ZEPSUŁA

Dobra, dobra ty tu sie nie zaslaniaj klawiatura;-) I zanim zaczniemy o zlocie, to najpierw jeszcze jedna kwestia do ogarniecia.
Mowiles ze 12-13 maja, czyli ten weekend. Jedziesz po V-stroma.
Jak tam plany-aktualne czy cos sie zmienilo?

Nie to zebym wywieral presje;-)

Ale sprzet elegancki upatrzony,
gosciu z tego co pisales wstepnie urobiony.
To jechac i kupowac
i relacje tu majstrowac:-)

Rafał_Sz
08-05-2018, 12:59
Podlasie.
Mazury.
Trójmiasto nie wiem, Hel.

A gdzie Azerbejdżan? XD

bogdi64
08-05-2018, 13:45
jak chce wygodną 800

https://www.youtube.com/watch?v=fzlAyg3wEs0

Kolekcjoner
08-05-2018, 15:27
To niech naprawdę spróbuje CBF1000. Jest moment obrotowy ale ścigacz to to zdecydowanie nie jest. I prowadzi się zupełnie neutralnie.
Ale to jest sakramencko ciężki kloc. To jest chyba cięższe od mojego smoka - on na pewno nie chce czegoś takiego. I tu go w sumie rozumiem, bo do wyjazdów na kręte górskie drogi na niezbyt długie dystanse z częstym zatrzymywaniem takie ciężkie moto to tylko problem...


jak chce wygodną 800

https://www.youtube.com/watch?v=fzlAyg3wEs0
To w ogóle u nas jest gdzieś dostępne? Takie egzotyki to są fajne dopóki nic się nie dzieje.....

bogdi64
08-05-2018, 18:21
Ale to jest sakramencko ciężki kloc. To jest chyba cięższe od mojego smoka - on na pewno nie chce czegoś takiego. I tu go w sumie rozumiem, bo do wyjazdów na kręte górskie drogi na niezbyt długie dystanse z częstym zatrzymywaniem takie ciężkie moto to tylko problem...


To w ogóle u nas jest gdzieś dostępne? Takie egzotyki to są fajne dopóki nic się nie dzieje.....

bez problemów - kolega ma, silnik zgodny z vt800, fakt, że mogą być małe problemy z nadwoziem, reszta typowa

sokolnik
08-05-2018, 18:31
Dobra, dobra ty tu sie nie zaslaniaj klawiatura;-) I zanim zaczniemy o zlocie, to najpierw jeszcze jedna kwestia do ogarniecia.
Mowiles ze 12-13 maja, czyli ten weekend. Jedziesz po V-stroma.
Jak tam plany-aktualne czy cos sie zmienilo?

Nie to zebym wywieral presje;-)

Ale sprzet elegancki upatrzony,
gosciu z tego co pisales wstepnie urobiony.
To jechac i kupowac
i relacje tu majstrowac:-)

coś jest na rzeczy... ale klawiatura się zepsuła to się nic nie dowiemy :mrgreen:

krzysztofz24
08-05-2018, 20:02
coś jest na rzeczy... ale klawiatura się zepsuła to się nic nie dowiemy :mrgreen:

Hahhahaah:-)
Jeszcze smartfony sa, trza Robinowi na PW przypomniec;-)

sokolnik
08-05-2018, 20:12
Hahhahaah:-)
Jeszcze smartfony sa, trza Robinowi na PW przypomniec;-)

do Robina i jego lasu smartfony mogły nie dotrzeć :P :P :) coś mi pisał o następnym weekendzie... gdzie wyjeżdżam na komunię ... A w ogóle to jutro Pomarańcza ląduje w ASO - dzwoniłem, mają pełne obłożenie i mówili żebym się nie spóźniał :D spóźnisz się, wylatujesz z kolejki :D mam wydrukować maila z wyceną bo to przyspieszy obsługę... informatycy :D
części zamawiają, nie wiedzą kiedy moto oddadzą... pewnie zlot 13.05 w niedziele mogę sobie odpuścić :(

EDIT :P

Musze to napisać :P Dziś mi drzwi do apartamentu :mrgreen: wstawili - bajzel był, kucie betonu itp. akcje ale mogę śmiało napisać, że mam najładniejsze "dźwi" na klatce schodowej - antywlamaniowe :)
do tego w końcu wymieniłem opony na letnie :D
zacząłem malować barierki na balkonie :) jutro dokończę jak wrócę z ASO :)
zamówiłem zaproszenia na wesele (swoje) oraz zawieszki na wódkę :P

To był dobry dzień - teraz tylko pozostaje otworzyć piwko i leżeć :)

A jutro jeszcze te ASO na 13 a później balkon dokończyć :)

EDIT :P

Co z tym zlotem ?

krzysztofz24
08-05-2018, 21:48
Tez jutro oddaje moto do serwisu. Choc jestem zapisany na 10-ego.
Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie jak zostawiam na dluzej moto w Lomiankach to musze sobie ogarnac transport powrotny:-)
Zamiast sie tluc kilkoma autobusami w tym podmiejskimi.

Sokol ty sie jutro zapytaj w tym ASO, czy dostaniesz oryginalny lancuch (calosc bez zapinki) i nie trzeba rozpolawiac silnika.
Czy dostaniesz zamiennik z zapinka, zeby nie trzeba bylo rozpolawiac silnika. (Pewnie Tourmax,-wszyscy to montuja, czasem D.I.D)
Czy moze mysla, ze im zlecasz wymiane koniecznie na oryginal z rozpolowieniem silnika jak trzeba:-), bo tu juz koszty sie robia kosmiczne.

Ja sobie wszedlem na strone Kawasaki-czesci (Yamaha tez ma), plus koszta robocizny znam. I dokladnie wiem ile zaplace juz teraz.

sokolnik
08-05-2018, 22:34
Tez jutro oddaje moto do serwisu. Choc jestem zapisany na 10-ego.
Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie jak zostawiam na dluzej moto w Lomiankach to musze sobie ogarnac transport powrotny:-)
Zamiast sie tluc kilkoma autobusami w tym podmiejskimi.

Sokol ty sie jutro zapytaj w tym ASO, czy dostaniesz oryginalny lancuch (calosc bez zapinki) i nie trzeba rozpolawiac silnika.
Czy dostaniesz zamiennik z zapinka, zeby nie trzeba bylo rozpolawiac silnika. (Pewnie Tourmax,-wszyscy to montuja, czasem D.I.D)
Czy moze mysla, ze im zlecasz wymiane koniecznie na oryginal z rozpolowieniem silnika jak trzeba:-), bo tu juz koszty sie robia kosmiczne.

Ja sobie wszedlem na strone Kawasaki-czesci (Yamaha tez ma), plus koszta robocizny znam. I dokladnie wiem ile zaplace juz teraz.

ja im jutro dokładnie wytłumaczę, że mają do mnie dzwonić i informować:
- co jest
- co trzeba zrobić
- ile to będzie kosztować to co mają zamiar zrobić
- i że beze mnie niech nic nie robią bo będą robić free te rzeczy które sobie zaczną wymieniać sami bez mojej wiedzy :)

Myślę, że mój rozrząd nie wymaga rozpoławiania silnika, to Yamaha a nie Kawasaki :mrgreen: to prosta konstrukcja a nie jakiś statek kosmiczny :)


EDIT:

dowód rejestracyjny zostawić w ASO? :) Kluczyki też trzeba tak, bo będą chcieli tam sobie odpalić moto pewnie... ale dowód rejestracyjny też? OC ?

bogdi64
08-05-2018, 23:22
też jeśli to poważny warsztat

krzysztofz24
08-05-2018, 23:31
Kluczyki to zawsze, a z dowodem to roznie bywa.
W kazdym razie jak dowod to i OC.

Rafał_Sz
09-05-2018, 09:02
ale dowód rejestracyjny też? OC ?
Szanujący się warsztat po grubszej robocie wykonuje jazdę próbną, chyba, że mają hamownię. Sam sobie odpowiedz. ;)

krzysztofz24
09-05-2018, 09:50
Z samochodem zawsze oddawalem dowod, tylko dziwnie sie czulem przy tym nie dostajac zadnego kwitka czy potwierdzenia w zamian.
Tylko w ASO dawali taki kwitek.

Oddajac moto, nie oddaje dowodu. Moze dlatego warsztat nie bierze ze maja kilka malo ruchliwych ulic naokolo i tam sa jazdy probne:-)

A wogole to ka preferuje nie oddawanie moto czy samochodu.
Umawiam sie na konkretny dzien i godzine. I od reki jest robione. Czesto mi mechanik od moto (np po wymianie klockow) robil jazdy probne.
Tylko po co mu bede dawal dowod ma ta chwile, jak sam sie nie upomina:-)

sokolnik
09-05-2018, 13:19
Moto oddałem.
Dowód oddali. Pytałem czy robią jazde testowa, pokrecil głową że nie. Może się przejada bez... Nie wiem. Dostałem papier zlecone usługi z opisem co mają robić oraz szacunkowy koszt usługi.
Już się umówiłem na wymiane świec, 192 zł za 4 szt. Niech zmieniają bo poprzedni nie zmieniał i ja też, nawet dobrze.
Jak nie będzie trzeba robić tych luzow zaworowych to mówił że jutro będzie do odbioru.
Maja do mnie dzwonić i informować jakby coś znaleźli jeszcze do wymiany albo koszt całkowity byłby duży. Mówiłem mu żeby dzwonił zanim zrobią coś poważnego na 5 tys PLN bo inaczej go sprzedaje :) ogólnie mila atmosfera, chłopaki mają co robić, ruch mają. Fajne nowe maszynki tu stoją, skutery wodne itp.
Mówiłem że olej nowy, ma może 500km. Mówił że go zleja i wleja spowrotem bo szkoda oleju jeśli będzie trzeba spuszczać.
Trochę mnie uspokoił, także myślę że będzie spoko. Mówiłem żeby jakaś fotkę tam strzelili w trakcie. Mówił że powie mechanikowi powinno się udac.
Na początku całe moto obejrzal, odpalil, zaznaczył wszystkie rysy ryski... Żeby potem nie było że to oni hehe mówię to pan całego zaznaczy, śmiał się... Ogólnie stwierdził że ładna sztuka, zadbana.
Zobaczmy co będzie, czekam na telefon od nich :)
Smuteczek mnie łapie... He

bogdi64
09-05-2018, 15:46
że ładna sztuka, zadbana. + 150 do rachunku, klient podbudowany ;)

Smuteczek mnie łapie... He najgorszy klient, to tylko rzecz martwa, więc następne + 50 do rachunku

Mówiłem żeby jakaś fotkę tam strzelili w trakcie ups, praca fotografa jest droga + 100 od zdjęcia

a idąc śladem powyższego, pisząc pamiętnik dnia to dziś dotarłem szczęki, nasmarowałem linkę i opłukałem z kurzyu, nie licząc, że pojechałem do sklepu po jajka i widzę, że będę musiał kupić paliwo, dolać olej, ale to temat na następnych 7 postów ;)

sokolnik
09-05-2018, 16:40
że ładna sztuka, zadbana. + 150 do rachunku, klient podbudowany ;)

Smuteczek mnie łapie... He najgorszy klient, to tylko rzecz martwa, więc następne + 50 do rachunku

Mówiłem żeby jakaś fotkę tam strzelili w trakcie ups, praca fotografa jest droga + 100 od zdjęcia

a idąc śladem powyższego, pisząc pamiętnik dnia to dziś dotarłem szczęki, nasmarowałem linkę i opłukałem z kurzyu, nie licząc, że pojechałem do sklepu po jajka i widzę, że będę musiał kupić paliwo, dolać olej, ale to temat na następnych 7 postów ;)Nie będzie tak źle, chyba :)

Rozmawiałem z Robinem... Potrzebuję wsparcia oraz dopingu żeby kupić te moto... Słuchajcie, musimy podgrzać atmosferę bo Robin się rozmyśli... [emoji14]