PDA

Zobacz pełną wersję : Motocyklisci na forum - ujawnij sie i przywitaj:-)



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 [37] 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67

bogdi64
10-06-2019, 21:11
101 pozycji, zapomniałem dopisać - kieliszek plus ewentualna jego zawartość - przecież na zlot jadę ;)

GeparD
11-06-2019, 15:43
Szybki opis w skrócie z wyprawy do Szkocji.
Leciałem ja i kumpel. Jego dwóch znajomych się wykruszyło ze wzgl. na stan pojazdu a drugiemu pogoda nie pasowała (niech pluje sobie w brodę).
Wylot zaczął się spotkaniem u kumpla ok 6 rano. Wcześniej tankowanie i sprawdzenie ciśnienia w kołach. I jazda na prom.
I pierwsze przygody. Szlag trafił mój akumulator tuż przy kontroli biletów przed wjazdem na prom.
Kompletnie niespodziewanie. Nie dawał żadnych objawów, że tak się może stać. Może i mój błąd bo mogłem profilaktycznie podłączyć na noc. Ale dzień wcześniej nim latałem i nie było problemów.
Szybki jump start z jakiegoś power banka od innego motocyklisty. Wjazd na prom.
Oczywiście sytuacja się powtórzyła przy zjeździe w Cairnryan. Uruchomienie z power banka i jazda w stronę Stranraer i dalej w dół do Portpatrick.
Z Portpatrick odbicie na Sandhead.
Myślałem,że jazda ożywi mi aku, szczególnie iż starałem się utrzymywać 5k+ obrotów przez większość jazdy do Portpatrick ale droga z Portpatrick do Sandhead zweryfikowała iż nic z tego. Aku jest do dupy.
Szarpanie i rwanie na obrotach poniżej 4k, musiałem na wolnej trasie jechać na 2 biegu nie rzadko używając pół-sprzęgła - to nie jazda a męczarnia.
W Sandhead zatrzymaliśmy się i podjąłem decyzję iż jedziemy do najbliższego Halfords - Niedziela, godzina ok 12 po południu.
Najbliższy był w Dumfries, 70 mil. Tylko, że na parkingu po raz kolejny moto zgasło.
Jakaś mała mieścina, na końcu świata - szukaj wiatru w polu.
Miałem chyba w tym dniu największe szczęście niż można było sobie wymarzyć. W barze obok gdzie zatrzymaliśmy się, właściciel miał za lada jump start powerbanka :D
Szybkie uruchomienie i jazda.
Dojechaliśmy do Dumfries i na jednym z ostatnich skrzyżowań przed Halfords historia się powtórzyła, światła, redukcja, wolne obroty i moto zgasł.
Zostawiłem moto na poboczu. Aku do plecaka, na moto kumpla jako pasażer i do sklepu.
Tam również chwila grozy gdyż aku, które wziąłem (wg ich listy kompatybilności było zgodne z motorem) wg sprzedawcy jest niezgodne. A zgodnego nie maja na stanie.
Wiec chwila dyskusji, że wg ich listy przy stanowisku jest kompatybilne jako high performance aku.
Koleś sprawdza i faktycznie jest, wcześniej sprawdzał "zwykły".
Zakup, powrót do moto, instalacja - moto jak nowe. Chyba 10kg schudłem wtedy. :D
Po wymianie już nie było sensu kontynuować trasy zaplanowanej, więc udaliśmy się na jakieś jedzenie w Dumfries spotykając grupę rodaków na motocyklach z Irlandii Południowej.
Reszta drogi już była w większej grupie i bez przygód. Stanowczo wystarczająco jak na jedna wyprawę ;)
Droga powrotna odbyła się z Dumfries przez Crocketford, Corsock i szybkie tankowanie w New Galloway i przez park, Talnotry do Newton Steward i odbicie na Cairnryan tuż przed Stranraer i prom do domku.

Ogólnie jestem mega zadowolony całą podróżą - co nas nie zabije to nas wzmocni ;)
Pogoda dopisała - lepszej nie można było sobie wymarzyć. Słonecznie ale nie gorąco. Wiaterek był momentami całkiem silny, ale to było do przewidzenia.

Pare zdjęć jest, muszę ogarnąć wszystko i przejrzeć nagrania i zdjęcia i coś wrzucę tu później.

Boryszuk
11-06-2019, 16:12
Sprawdz ladowanie. W Hondach notorycznie padaja alternatory i regulatory. Jesli masz jakis problem w ukladzie to raz dwa ugotujesz nowy akumulator.

krzysztofz24
11-06-2019, 16:21
Fajny opis, taki z przygodami;-).
Pamietaj jakies zdjecia pozniej wrzucic.

bogdi64
11-06-2019, 20:39
jutro wyjazd, to do "napisania" za dwa tygodnie

GeparD
11-06-2019, 20:57
Sprawdz ladowanie. W Hondach notorycznie padaja alternatory i regulatory. Jesli masz jakis problem w ukladzie to raz dwa ugotujesz nowy akumulator.

No i miałeś racje. Coś jest nie tak z ładowaniem. Zacząłem sprawdzać od alternatora. Opór na zwojach jest 0.4 Ohm czyli mieści się w widełkach podanych w serwisówce (0.1 - 1.0 Ohm).
Rozpiąłem kostkę od regulatora napięcia i po teście "na diodę" wychodzi, że też jest OK. Wartości są .532 .568 .570 oraz w druga stronę .564 .569 .576.
Test robiłem wg: https://www.youtube.com/watch?v=9LwDPHvzH90
Wartości różnią się nieznacznie. Nie wiem czy to coś oznacza. Niech wypowie się ktoś mądrzejszy ode mnie, czy mam szukać nowego regulatora napięcia.

Poza tym po rozpięciu kostki od alternatora, jeden pin był przypieczony (środkowy). Myślę, że tu mógł być problem w ładowaniu.
Wyczyszczę złącza, podłącze aku i przetestuję sprawdzę napięcia ładowania.

Boryszuk
11-06-2019, 21:09
Poza tym po rozpięciu kostki od alternatora, jeden pin był przypieczony (środkowy). Myślę, że tu mógł być problem w ładowaniu.
Wyczyszczę złącza, podłącze aku i przetestuję sprawdzę napięcia ładowania.

Kumpel w VFR przerabiał to samo. Wymienił akumulator bo mu gasł silnik. Szybko go usmażył i prawdopodobnie przez to rozwalił regulator. Skończyło się na trzech akumulatorach, dwóch regulatorach i jednym alternatorze. Przy czym za ostatnim razem wymienił wszystko jednocześnie. U niego też była stopiona kostka. Wydaje mi się, że gdzieś czytałem, że na 95% w takim przypadku winny jest regulator. U mnie w zeszłym roku, na szczęście, padł tylko alternator.

Oprócz oporów sprawdzałeś napięcie? Jeśli jest za niskie to prawdopodobnie alternator. Jeśli za wysokie to prawdopodobnie regulator.

GeparD
11-06-2019, 21:19
(...)

Oprócz oporów sprawdzałeś napięcie? Jeśli jest za niskie to prawdopodobnie alternator. Jeśli za wysokie to prawdopodobnie regulator.

Napięcia jeszcze nie sprawdziłem. Ładuje aku.

Boryszuk
11-06-2019, 21:30
Jeśli nie jesteś biegły w elektronice motocyklowej to proponuję żebyś zajechał do jakiegoś magika. Ja od elektryki/elektroniki trzymam się zdala.

PS Koślawo poskładany film z naszego wyjazdu.


https://youtu.be/3aaXwM9hCdY

GeparD
11-06-2019, 21:35
Nic innego nie wymotam. Wg tych testów co zrobiłem i alternator i R/R jest w porządku. Martwi mnie ta kostka.
Mam nadzieje, że to z powodu braku łącza na niej się tak przysmażyło. Nie wykluczam również iż ta kostka już wcześniej taka nie była.
Koleś od którego kupiłem mówił, że wymienił na jakiś aftermarket, który ma się nie palić bo to znana bolączka.
Test napięć wszystko wykaże.
Jak nic nie pomogło to będę szukał magika.
Ja mam pare ujęć z kamerki na kasku. Nie moja kamerka (YI czy jakoś tak) wiec różnie to wyszło. Jak poskładam to wrzucę tu.
Skąd masz ścieżkę dźwiękową?

Boryszuk
11-06-2019, 21:44
Test napięć wszystko wykaże.

Tylko nie pozwól silnikowi za długo pracować jeśli napięcie nie będzie w okolicy optymalnego.



Ja mam pare ujęć z kamerki na kasku. Nie moja kamerka (YI czy jakoś tak) wiec różnie to wyszło. Jak poskładam to wrzucę tu.

Ja mam jeszcze dużo materiału z GoPro ale nie mogę tego przetworzyć. Coś się skaszaniło i nie chce odpalić.


Skąd masz ścieżkę dźwiękową?

W sofcie do obróbki jest jakaś tam baza muzyki. Podpasowało mi do klimatu, który chciałem osiągnąć.

sokolnik
12-06-2019, 10:22
Żona kupiła mi strzykawkę w aptece... Duża 100 ml, teraz jeszcze ja muszę jakieś węzyk gumowy i rozpoczynam procedurę odsysania oleju ha bo sprawdziłem na spokojnie, jest ze 2, 3 cm nad górna kreską ha to raczej za dużo, dla świętego spokoju wyrównał tyle ile ma być na bagnecie.
Moto oczywiście na prosto sprawdzam, bagnetem bez dokręcania, tylko wsadzam na max ile się da bez dokręcania.
Będzie dobrze :)
Po coś są te oznaczenia min max na bagnecie :)

Wysłane z mojego Hułałeja

CeloFan
12-06-2019, 23:58
:idea:

Kosianka-Boruty.
Miejsce na wschodzie Polski gdzie zdawało by się, że niewiele się dziać może. To nieprawda. Jest tam tor motokrosowy. Na ten tor pojechałem z Nikonem 25 i 26 maja 2019r.
Zapaleńcy zorganizowali tam zawody dla motocykli z poprzedniej epoki. Przyjechali ludzie z pasją przywożąc ciekawe i unikatowe wręcz motocykle. Był koncert rockowy, paliły się ogniska a wszystko okraszone emocjami.
Z mojej perspektywy było to tak:


https://youtu.be/31F_CwxW9bk

krzysztofz24
13-06-2019, 00:25
CeloFan pierwszorzedny montaz filmiku. Swietnie sie to ogladalo.

Kojocisko
13-06-2019, 08:29
Impreza i film superanckie!

krzysztofz24
13-06-2019, 21:32
Podjechalem dzisiaj na czyszczenei i nasaczenie filtrow stozkowych K&N i podciagniecie lancucha.
Cale kosmiczne 30zl:-).

Ale uklad z mechaniorem mam taki. Ja zdejmuje bak i filtry i daje mu do reki. On je czysci, przedmu****e i nasacza i potem ja je zakladam i bak. I moge korzystac z profesjonalnych narzedzi warsztatowych, szmatek i pasty BHP w lazience;-) i wypijac wode ktora szef kupuje na upaly do warsztatu:-).
Lancuch to juz mechanik sam naciaga.

sokolnik
13-06-2019, 21:42
Ja mam układ z mechanikiem taki, że sam wlewam sobie olej, przelewam o jakieś 200ml i potem, szukam na mieście strzykawki, rurki w OBI i odsączam sobie olej z silnika do prawidłowego poziomu na bagnecie :) 26309

Wysłane z mojego Hułałeja

bogdi64
14-06-2019, 19:07
Pozdrowienia aktualnie z hali majerz, oprócz ciepłego piwa - ok

CeloFan
14-06-2019, 20:31
:idea:


Impreza i film superanckie!


CeloFan pierwszorzedny montaz filmiku. Swietnie sie to ogladalo.

Dzięki za dobre słowo. Wstawiłem tu film tez dlatego, że użyłem Nikona D850. Żeby nie było, że jakimś "obcym" sprzętem :mrgreen:

GeparD
18-06-2019, 19:36
Mała aktualizacja sytuacji.

Po krótkiej wymianie informacji i porad na innym forum motocyklowym, został zamówiony chiński zamiennik regulatora napięcia ze znanego portalu aukcyjnego w zachodniej europie ;)

Dzisiaj został odebrany.
Szybkie wykorzystanie okienka słonecznego zanim mnie deszcz na koniec nie złapał.
Zainstalowałem nowy. Przedłużyłem trochę przewody do alternatora, coby łatwiej było to wszystko poskładać.
Chwila prawdy i...

Napięcie akumulatora przed uruchomieniem: 12.71 V
Po uruchomieniu silnika, podczas ssania: 14.24 V
Po spadku obrotów do jałowych 1300: 14.21-23 V
Po podniesieniu obrotów powyżej 5000: stałe 14.20 niezależnie czy jest to 6 czy 7 czy więcej.

Przeszczep uważam za udany.
Zamówię jeszcze jeden. tym razem z Aliexpress coby leżał sobie na "w razie Wu".

Kolekcjoner
18-06-2019, 21:30
Ile dałeś, tak z ciekawości?

GeparD
19-06-2019, 00:11
£21.39 ale widziałem juz na Ali za ok £17

Kolekcjoner
19-06-2019, 13:34
Nieźle. Nie wiem jak w hondzie ale w suzuki ceny oryginałów są mordercze.

sokolnik
20-06-2019, 11:51
A wiecie co? Zostanę tatą :) 10 tydzień, pierwsze badania wyszły ok, żona czuje się dobrze, krzyczy na mnie standardowo czyli czuje się wyśmienicie haha :) oby dalej było wszystko ok :)

Wysłane z mojego Hułałeja

krzysztofz24
20-06-2019, 12:06
Gratulacje:-). Trzeba dorobic do pomaranczy wozek boczny, zeby cala rodzine wozic;-).

sokolnik
20-06-2019, 12:08
Gratulacje:-). Trzeba dorobic do pomaranczy wozek boczny, zeby cala rodzine wozic;-).Właśnie własne :) Dobry pomysł :) albo takie szelki dla małego i go na plecy ha

Wysłane z mojego Hułałeja

Kojocisko
20-06-2019, 12:24
A wiecie co? Zostanę tatą :) .....

Zaczynasz najfajniejszą i najważniejszą przygodę życia! Gratulacje!

robin102
20-06-2019, 12:45
A wiecie co? Zostanę tatą :)
Przy takiej wiadomości publicznie obwieszczonej to i ja się dołączam do gratulacji. To musiała być szybka jazda, jak to u motocyklisty ;)
Bardzo mila wiadomość, że będzie więcej motocyklistów :)
Ciesz się i do góry podskakuj. Wpadaj do mnie na browara i co tam jeszcze. Albo w Rynie czy Mikołajkach się spotkajmy i opijmy do puki możesz :)
Aaaaaaa jeździj od dziś znacznie wolniej, rozsądniej, bezpieczniej :)

sokolnik
20-06-2019, 13:12
Zaczynasz najfajniejszą i najważniejszą przygodę życia! Gratulacje!

Dzięki ! :) Oby taka była :) zdrowie najważniejsze, całej rodzinki :)



Przy takiej wiadomości publicznie obwieszczonej to i ja się dołączam do gratulacji. To musiała być szybka jazda, jak to u motocyklisty ;)
Bardzo mila wiadomość, że będzie więcej motocyklistów :)
Ciesz się i do góry podskakuj. Wpadaj do mnie na browara i co tam jeszcze. Albo w Rynie czy Mikołajkach się spotkajmy i opijmy do puki możesz :)
Aaaaaaa jeździj od dziś znacznie wolniej, rozsądniej, bezpieczniej :)

Dzięki dzięki! :)
wstępnie to ma być mały motocyklista albo piłkarz :) ha
Cieszę się, cieszę :) 30 przekroczona, trzeba działać bo już późno się robi ha :)

Jeśli chodzi o mój kręgosłup i ostatnie bóle, to nigdzie daleko się nie wybieram :) przynajmniej w najbliższym czasie.

Ja cały czas jeżdżę bezpiecznie i rozsądnie :) widać to chyba na moich filmikach :)

a właśnie, dziś dodany nowy filmik, polecam :D :


https://www.youtube.com/watch?v=_k7ogpj1Wzo&t=1s

pwaos
20-06-2019, 14:38
sokolnik gratuluję! Za każdym razem kiedy widzę/słyszę takie oświadczenie, przychodzi mi na myśl ta grafika. To jest jednak dyskryminacja [emoji12]

https://img8.demotywatoryfb.pl//uploads/201207/1342701745_zegima_600.jpg

Tapatalknięte

sokolnik
20-06-2019, 14:43
Haha dobre dobre ha

Dzieki dzięki [emoji14]

Wysłane z mojego Hułałeja

bogdi64
27-06-2019, 21:16
no to się bójcie - wróciłem

krzysztofz24
27-06-2019, 23:30
no to się bójcie - wróciłem

No to czekamy:-) i welcome back.
Tylko nie 3 zdania i koniec. Tylko poprosze chociaz opowiesc na 2-3 posty okraszona zdjeciami.
Gdzie, z kim, jak daleko, jakies przygody po drodze....
Miales chyba na zlot jechac w czasie wyjazdu? To poprosze relacje z tego zlotu, gdzie byl sex,drugs, alcohol, rock&roll and motorcycles:twisted:

Wogole prawie srodek sezonu za pasem, a tu malo kto pisze. A przeciez kazdy jezdzi przy takiej pogodzie. Mniej tam czy wiecej, ale warun do jazdy jest.
Ja uskuteczniam tzw wypady naokolo komina, znanymi traskami, czy mniej znanymi. Jakos tak 200km, 320km, 250km. Dzisiaj bylo 140km na ten przyklad takimi kretymi wieksko-lesnymi drogami. Czaje sie tez na mazury, ostatnio mialem jechac ale rano padalo.
Dzisiaj nawet mialem jechac, ale straszny wiatrzysko byl i porywisty. To zamienilem na przejazdzke wokol komina. Jak dzisiaj jezdzilem to mi malo lba nie urwalo:D. Atak na Mazury, na przyszly tydzien wstepnie odlozony.

Ale jak wracalem, pod wieczor to byl ekstra klimacik. Tylko, 21 stopni, tak rzesko, lekki wiaterek i czuc bylo w powietrzu, ze burza idzie. Slowem tak pobudzajaco za sprawa pogody;-). Az od razu sie wydaje, ze silnik lepiej gra niz zwykle. Nic, tylko odkrecac smielej.
Wpadla mi tez dzisiaj taka okragla liczba na liczniku.
26941


A co tam u was Panowie;-)?
A ty tu bogdi64 smaz porzadna relacje.

sokolnik
27-06-2019, 23:33
A ja dziś 3 x byłem zobaczyć największy wycieczkowiec, jaki kiedykolwiek cumował w polskim porcie czyli Norwegian Gateway :)
- po robicie z żoną,
- później z pomarańczą (fota z tel), zrobiłem dziś na moto całe 21 km :) Krzychu, mam nadzieję że jesteś ze mnie dumny :)
- o 22 gdy odpływał. Z żoną byłem, aż dziwne że się pojechała :) poniżej foty podczas odpływu.

1. 35mm
26940

2. 35mm
26942

3. 85mm
26943

4. 85mm
26944

5. 85mm
26945

6. :D :D :D
26946

https://www.tvn24.pl/pomorze,42/gdynia-norwegian-getaway-wplynal-do-portu,948099.html

tak przy okazji:
https://fakty.tvn24.pl/fakty-po-poludniu,96/statki-wycieczkowe-wyjatkowo-zatruwaja-srodowisko-nowy-raport,947019.html

krzysztofz24
27-06-2019, 23:35
Ostatnim zdjeciem i faktem, ze podjechales tez na moto, powiedzmy ze sie uratowales:D

P.S Tak kolo tematu, statek fajny, na zywo na pewno robi wrazenie. Tylko z tym "grafitti" na kadlubie, to nie wiem czy pasuje...

sokolnik
27-06-2019, 23:56
jazda była krótka, bo wyruszyłem po 18... tam pełno ludzi... trochę postałem, porobiłem fotki telefonem i do domu :) umyć się i lecieć znowu, pożegnać kolosa :)
wieczór, światła na statku, inny klimat niż w dzień :)
ustawił się bokiem jak dzik do odstrzału... zakręcił śrubą i popłynął majestatycznie... :)

robin102
28-06-2019, 13:10
Przed wakacyjnie Mazury i Pojezierze Augustowskie zwiedzamy i przy okazji też foteczki pstrykamy :) 2.000 km w nowym siodle już pykło.

https://images91.fotosik.pl/208/8826ce89157eeada.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/8826ce89157eeada)

https://images89.fotosik.pl/208/7359c21d426faf5d.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/7359c21d426faf5d)

https://images89.fotosik.pl/208/d194cbc686276ae6.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/d194cbc686276ae6)

https://images91.fotosik.pl/208/739b76f7cf10e0dd.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/739b76f7cf10e0dd)

https://images91.fotosik.pl/208/173db6ed3865eeeb.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/173db6ed3865eeeb)

https://images92.fotosik.pl/209/0144339b50d04bd9.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/0144339b50d04bd9)

https://images90.fotosik.pl/208/7d76c81933f5be0b.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/7d76c81933f5be0b)

https://images89.fotosik.pl/208/13702f6b32bef00f.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/13702f6b32bef00f)

https://images91.fotosik.pl/208/d10039ce3350a1d0.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/d10039ce3350a1d0)

https://images90.fotosik.pl/208/8d11d052390831b2.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/8d11d052390831b2)

krzysztofz24
28-06-2019, 13:17
Przed wakacyjnie Mazury i Pojezierze Augustowskie zwiedzamy i przy okazji też foteczki pstrykamy :) 2.000 km w nowym siodle już pykło (.....)

No nie poznaje kolegi:-).
2k a to jeszcze pol sezonu nie minelo.

Jak tam wrazenia z jazdy BMW vs byla Suzi?
Chodzi mi o wrazenia co do pozycji i dluzszej jazdy glownie...i tak ogolnie.

Kojocisko
28-06-2019, 14:55
Widzę Robin, że masz siodło komfort. Ja sobie wczoraj wyskoczyłem do Łodzi na rozmowy z klientem i własnie założeyłm siodło komfort - super sprawa.
Jutro jadę na tor w Radomiu to będzie twardziej - siodło sport.
BTW - od kilku tygodni jeżdzę do roboty wyłącznie motocyklem i muszę powiedzieć, że trampki motocyklowe i porządne dzinsy z cordurą robią robotę. I pod względem wygody i termiki, ale także nie wyróżniam się na spotkaniach z klientami :-), którzy jak to IT - zwykle ubierają się swobodnie.

robin102
28-06-2019, 15:15
.. i własnie założeyłm siodło komfort - super sprawa.
....
Powiem więcej, bajkowa sprawa jak z mej perspektywy. Nie dziwię się, że te kanapy takie drogie u BMW. Parę osób co się dosiadało to wszyscy twierdzili, że wygoda niesamowita, a i tak się siedzi jakby w motocyklu, a nie na nim. Te wrażenie też ze względu na spory bak i spory silnik po szerokości.
Szkoda kurde, że cynku nie dałeś, że kanapy takiej chcesz, bo mam dwie :) ale wystawie na ebaya jakiegoś i pójdzie. Miał byś tanio ode mnie.
ps
Kanapa lux, bo to porządna włoska robota włoskiej firmy co robi fotele do sportowych i luksusowych aut.

bogdi64
28-06-2019, 17:50
w wielki skrócie - fotki, hmmm coś tam się robi ;) z mojego zabytkowego kompaktu, który zaliczył małą kąpiel w morzu i działa :), więc ...
- z Wrocławia w Pieniny, tam się uspokoić po całorocznym stresie, dwie książki przeczytane i parę km na miejscu nabite, niestety wyjeżdżałem w dniu największego upału i na miejscu raczej nie dało się wyjść z chłodnego pokoju :(, piwo dobrze schłodzone na Hali Majerz po 19 też dobrze smakowało ;)
- następnie Bieszczady, aby troszkę po zakrętach pojeździć w znanych miejscach (asfalt załatany:)) i oczywiście zmoknąć, po tych upałach to była radość jazdy w deszczu
- z Bieszczad na Pojezierze Augustowskie, 620km, miało być z postojem, ale dobrze się jechało więc jednym rzutem i byłem pierwszy na zlocie, no właśnie, i tu się dopiero wyjaśniła cała historia
- zlot jak to zlot wśród znajomych, ośrodek zamknięty więc wszystkie tajemnice pozostały na miejscu ;), a z racji mojego pośpiechy zlot dla mnie trwał 6 dni :) i następnym razem nie popełnię takiego błędu, bo mój telefon z rozpoznaniem twarzy już trzeciego dnia powiedział - nie znam człowieka
- na koniec Mierzeja Wiślana - czyli odpoczynek po zlocie w Krynicy Morskiej, oczywiście pod namiotem, choć niektórzy określają to miejsce jako najdalej wysunięta dzielnica Warszawy ;)
- i powrót w jeden bardzo ciężki dzień ;) - 2500km zrobione 15 dni odmóżdżenia ;), bez TV, wiadomości itp
ps: i znów po powrocie stwierdziłem, że mój motocykl nie nadaje się na takie wyjazdy

krzysztofz24
28-06-2019, 18:58
Co sie nie nadaje, jak caly wyjazd zaliczyl i trase 600 km z hakiem na strzala.
Sie nadaje i to bardzo dobrze:-). Moto daje rade, to my sie starzejemy;-).

Niezle. I gorskie serpentyny i nadmorskie plaze w jeden wyjazd zaliczone.

bogdi64
28-06-2019, 19:43
26979

wszystko "jasne", wypowiedź "pełna" i kolejność zachowana

sokolnik
28-06-2019, 21:16
obrobiłem filmik ze spotkania z Norwegian Getaway :)
jutro będzie premiera na YT, jak się przetwarzanie skończy i będzie lepsza pora dnia :)

wrzucam tu, bo Krzysztof chce bardzo obejrzeć :)


https://www.youtube.com/watch?v=4KjBCIn1BbY&feature=youtu.be

Boryszuk
28-06-2019, 21:37
porządne dzinsy z cordurą robią robotę.

Ja wprawdzie nie miałem porządnych tylko niedrogie i nie z cordurą a z kevlarem ale tyłek pocił mi się w nich niemiłosiernie a przy tym nie chroniły mi nóg przed gorącem bijącym od silnika tak jak skóra. Teraz kiedy jest bardzo gorąco jeżdżę w skórzanych spodniach i bluzie z kevlarem.

sokolnik
28-06-2019, 22:10
Ja jeżdżę tylko w jeansach motocyklowych, freestar, z kevlarem i ochraniaczami. Jestem zadowolony do jazdy po mieście czy wokół komina. Ale i do Białegostoku pojechałem i wracałem w ulewie :) dały radę he jeszcze ich nie prałem ha konserwują się ha

Wysłane z mojego Hułałeja

Kolekcjoner
28-06-2019, 22:12
Powiem więcej, bajkowa sprawa jak z mej perspektywy. Nie dziwię się, że te kanapy takie drogie u BMW. Parę osób co się dosiadało to wszyscy twierdzili, że wygoda niesamowita, a i tak się siedzi jakby w motocyklu, a nie na nim. Te wrażenie też ze względu na spory bak i spory silnik po szerokości.
Szkoda kurde, że cynku nie dałeś, że kanapy takiej chcesz, bo mam dwie :) ale wystawie na ebaya jakiegoś i pójdzie. Miał byś tanio ode mnie.
ps
Kanapa lux, bo to porządna włoska robota włoskiej firmy co robi fotele do sportowych i luksusowych aut.
Sorry ale mi umknęło - podasz namiar na tę firmę?


Ja wprawdzie nie miałem porządnych tylko niedrogie i nie z cordurą a z kevlarem ale tyłek pocił mi się w nich niemiłosiernie a przy tym nie chroniły mi nóg przed gorącem bijącym od silnika tak jak skóra. Teraz kiedy jest bardzo gorąco jeżdżę w skórzanych spodniach i bluzie z kevlarem.
I nie ma się też co oszukiwać, ochrona w takich jeansach jest iluzoryczna. Znajomy miał glebę w takich portkach (firmowe), wcale nie jakąś wielką ale pechowo przywalił kolanem. Ochraniacze okazały się ch.... warte, kolano w rozsypce.

robin102
28-06-2019, 23:50
Sorry ale mi umknęło - podasz namiar na tę firmę?

Sorry , ale z przekazu ustnego od handlowca z salonu BMW sie dowiedzialem, że ten typ kanapy określany KOMFORT z którą przynajmniej mój egzemplarz wyjechał z salonu robi dla nich jakaś zacna włoska firma tapicerska. Na samej kanapie mam wybity DOT produkcji od spodu i MADE IN ITALY i jakieś wlepki o kontroli jakości i jej wysokości 800 mm, bo są jeszcze obniżone 780mm oraz podwyższone 830 mm i taką podwyższona korzystając ze świeżej znajomości w salonie sobie identyczną zakupiłem jako OEM BMW i oznaczona tak samo. MADE IN ITALY
Tłumik końcowy fabryczny MADE IN POLAND , tak, tak w Polsce pięknie wykonany . Pewnie też ze względów handlowych nie opisane jaki wytwórca robił, tak jak na chłodnicy oleju MADE in Austria, a układ hamulcowy od jakiejś amerykańskiej firmy .
]Wszystko zgrabnie skomponowane w wyjątkowy, dokończony motocykl którym jak się choć trochę pojeździ to się docenia, bo od pierwszych kilometrów nie da się zakochać. Dopiero potem wychodzi za co się płaci i że się wcale nie przepłaca, nic, a nic bo moto oferuje, bardzo, bardzo dużo szczególnie w relacji z podobnymi używanym, które niestety w żaden sposób podobne nie są, bo moto BMW to zupełnie inna motocyklowa bajka. Słodyczy samej nie ma, bo jest parę cech które lepiej aby nie było, ale jak z żoną na coś trzeba przymknąć oko, a najważniejsze aby się dobrze prowadziła :) a i Bemka prowadzi się wyśmienicie i w tym sama kierowcy pomaga. Znacznie lepieij niż Ducati
Z takich cech ulatwiających zakup używanego i loterii czy egzemplarz wypadkowy czy nie to donoszę, że ogrom części, podzespołów, nawet drobne jakieś plasticzki, zaślepki mają wybity DOT produkcji motocykla miesiąc i rok i często wlepkę o kontroli jakości. W zasadzie wszystko ma DOT produkcji. Motocykl warty każdej wydanej złotówki, każdej, nawet powinien być droższy przy tym co ma konkurencja.

Ligo
29-06-2019, 03:31
Motocykl warty każdej wydanej złotówki, każdej, nawet powinien być droższy przy tym co ma konkurencja.
Jeśli uważasz, że za bmkę zapłaciłeś za mało, to oblicz różnicę i wpłać ją na cele charytatywne.

Boryszuk
29-06-2019, 07:02
...na moje konto.

sokolnik
29-06-2019, 10:05
...na moje konto.

nie na jego!

Na moje!
Ja jestem w potrzebie, mam dziecko w drodze :)

bogdi64
29-06-2019, 12:23
mój synuś ma inne zdanie odnośnie BMW, ale on jest inny i nabył motocykl o wyglądzie wkurzonej osy, w dodatku nie da się na tym jeździć, smartfon na kołach, a fuj ....... choć teraz powiedział, że V to jest to

krzysztofz24
29-06-2019, 13:09
A co tam syn zanabyl?
Wsciekla osa? Czyli pewnie obowiazkowa lampa stylizowana na glowe owada:-).
Dobrze, ze chociaz silnik V.

bogdi64
29-06-2019, 13:34
A co tam syn zanabyl?
Wsciekla osa? Czyli pewnie obowiazkowa lampa stylizowana na glowe owada:-).
Dobrze, ze chociaz silnik V.

cytat - A tam pojawiają się takie wartości jak 140 Nm i 180 KM! Po założeniu akcesoryjnego układu wydechowego Akrapovica i przemapowaniu silnika te parametry wynoszą odpowiednio 147 Nm i 192 KM… Wszystko to w golasie, który waży bez paliwa 189 kg. Czy ktoś ma jeszcze jakieś pytania?...........Czy jest sens pakowania w maszynę potężnej mocy, a potem kneblowanie jej elektroniką? Tak, ponieważ bez elektroniki (szczególnie tej sterującej pracą jednostki napędowej) jazda tym motocyklem byłaby niemożliwa - a oprócz tego smartfon to prosta i prymitywna konstrukcja, wszystko oparte na elektronice, a przecież z założenia MOTOCYKL miał być prostą konstrukcją pojazdu dwu lub trzy kołowego

krzysztofz24
29-06-2019, 14:11
Rzeczywiscie KTM 1290 R to z wygladu wsciekla osa:-).
W sumie ciezko o bardzij owadzi design;-).

Kawasaki tez ma cos w tym stylu ze swoimi Z-kami i ich lampami.

O tempora, o mores;-).

Boryszuk
29-06-2019, 16:10
U mnie też coś nowego nawet jeśli tylko tymczasowo (choć to się może zmienić ).


Ja pierdziu. Nawet nie umiem wrzucić zdjęcia prosto... Może mi jakiś zielony wyprostować? ?

krzysztofz24
29-06-2019, 16:41
Jako jedyny moto to na pewno nie.
Ale jako drugi, zeby jakimis szutrami czy polna droga sie przeleciec, to bym chetnie przytulil takie enduro.
Jakies 250-400cm3.
Bo na 125cm3 to chyba za ciezkawy jestem:-).

Mam mile wspomnienia z takimi motorami. Na prawko zdawalem na Honda XL125, choc wtedy to kazdy moto, ktory nie byl dwusuwem z bylych demoludow to byl szal;-).

La
29-06-2019, 17:10
DRZ. Miałem wersje E, podobno 40 koni. Jak dla mnie jeden z bardziej gumowych motocykli jakie miałem. Dwa sezony, żadnego progresu, męka w górach, masakrycznie słabe zawieszenie. Wiecznie zalany alternato/rozrusznik i pchanie w lesie żeby raczył odpalić. Motocykl, po którym obiecałem sobie nigdy więcej Suzuki nie kupić. No ale to moje zdanie (którego nie zmienie). Jeśli chcesz po dziurach pojeździć, utwardź zawieszenie ( olej gęstszy do lag trochę pomoże) i nie rozpędzaj się za bardzo :) To co naprawdę dużo daje to opony (jak zawsze). W ciężki teren, na przód Michelina na tył Metzelera (w góry wersje soft). Jeśli zamierzasz dużo jeździć, wrzuć sobie tubillisa - warto. W razie pytań pisz priva, jeśli będę mógł to z chęcią pomogę.
A teraz trochę żąrtobliwie:

1. Reklama marki "właściwej" :)
27002

2. Bezpłatne miejsca parkingowe:
27003

3. Specjalnie dla Sokolnika : rodzinna wycieczka:
27004

Boryszuk
29-06-2019, 17:36
Ja myślę, że zanim sprzęt zacznie mnie ograniczać to minie dłuższa chwila. Pożyczyłem tę DRZkę od kumpla, który nie jeździ i jadę jutro w lekki teren z kumplem, który jeździ (też na DRZ). Ja to tak naprawdę chciałbym raczej 990 Adventure.

La
29-06-2019, 22:10
A to akurat świetny wybór.

Kolekcjoner
29-06-2019, 22:19
DRZ. Miałem wersje E, podobno 40 koni. Jak dla mnie jeden z bardziej gumowych motocykli jakie miałem. Dwa sezony, żadnego progresu, męka w górach, masakrycznie słabe zawieszenie. Wiecznie zalany alternato/rozrusznik i pchanie w lesie żeby raczył odpalić. Motocykl, po którym obiecałem sobie nigdy więcej Suzuki nie kupić. No ale to moje zdanie (którego nie zmienie).

Tak bywa, jak producent da d... z jednym modelem. Tak było na przykład z moim znajomym, którego pokonała awaryjność i ceny części KTMa - stwierdził, że nie urodził się po to żeby wciąż "robić" na moto tylko moto ma być dla niego przyjemnością i nie stwarzać problemów.

Ligo
29-06-2019, 22:24
Wiecznie zalany alternato/rozrusznik i pchanie w lesie żeby raczył odpalić.
Znaczy co? Woda się lała, czy benzyna na ten rozrusznik?


Pożyczyłem tę DRZkę od kumpla, który nie jeździ i jadę jutro w lekki teren
No to zdaj relację, bo mnie czteryseta męczy...

sokolnik
30-06-2019, 03:15
Super rodzinna fota na moto :)
Może kiedyś... Ale raczej wątpię... Chociaż kiedyś moja była dziewczyna robiła ze mną prawko na A, podeszła do egzaminu ale moto było za ciężkie... Ale i tak szacun jak na niecałe 50kg żywej wagi :)
Wątpię by moja małżonka chciała robić prawko na kat. A... Może jakaś 125... I to by w sumie mogło wystarczyć ha a może kiedyś... kupiłaby mi litra... Finlandii haha

Wysłane z mojego Hułałeja

pwaos
30-06-2019, 09:51
Ooooo, widzę że sporo jeździcie i fotki fajne. Z racji upałów nie chce mi się brać aparatu do plecaka, więc zdjęć w tym sezonie nie robiłem. Za to odkryłem zarypiastą rzecz, jaką jest opcja "kręta trasa" w nawigacji TomTom. Mała rzecz a tyle radości! :-) Mam za sobą jazdę testową na Tracerze 900 GT i to będzie mój następny motór. Trzeba tylko poczekać jeszcze ze dwa sezony i kupić egzemplarz taki jak ten, którym mam. Od kogoś, kto kupił i nie miał czasu jeździć. :wink: Czekam na urlop i ruszam na początek w polskie i słowackie Tatry a potem Żywiec i okolice. Oby pogoda dopisała.

La
30-06-2019, 11:01
woda się dostawała do środka, robiło się błoto ze startych szczotek i przestawało działać. Co do KTM-a nowe, serwisowane regularnie nigdy nie zawodzą. Poza małymi wyjątkami :)

robin102
30-06-2019, 12:06
Jeśli uważasz, że za bemkę zapłaciłeś za mało, to oblicz różnicę i wpłać ją na cele charytatywne.
Zapłacona akuratnie, w relacji tego co można było kupić od innych marek w opcji używanego motocykla. Raptem 5500 zł więcej niż V-Stroma 650 nic nie mającego o którym wtedy myślałem i który realnie był do kupienia o te 5500 zł taniej w takim egzemplarzu jak mnie interesował.
Także bemka nie była droga w tamtej sytuacji. To miałem na myśli.


mój synuś ma inne zdanie odnośnie BMW, ale ........
Z tym innym zdaniem to zazwyczaj jest tak , że jest one u tych co nie użytkują BMW czy Ducati i tym osobom zazwyczaj te motocykle psują się najbardziej :D i w ogóle są do bani, bo przereklamowane BMW.
Dla mnie jedna wada ;) Kojarzą się z samochodami którymi tu u mnie na Podlasiu jeździ co trzeci rolnik lub absolwent wieczorowej szkoły budowlanej. Motocykle pewnie idzie policzyć na palcach dwóch rąk.

- - - - kolejny post - - - - - -


....... choć teraz powiedział, że V to jest to Co za model ? Jak V-ka to bryka jak bokser albo jeszcze bardziej :D chyba , że V4

robin102
30-06-2019, 13:45
Mam za sobą jazdę testową na Tracerze 900 GT i to będzie mój następny motór.... Jesli mówisz o MT 09 to dwie jazdy próbne odbyłem. Jedna cale popołudnie moto z salonu i powiem tak. Uważaj, bo zawias przedni to w tym motocyklu przypomina ponton. Lubię komfort, wygodę, ale przód pływał jak cholera. To jest normalnie niebezpieczne. Potem przejażdżka na wersji GT od kolegi i też to samo ale chyba mniej , bo tam jakaś regulacja jest. Przy hamowaniu poważniejszym wydawało mi się, że przednie koło leci pól metra pod powierzchnie asfaltu.
Temat za miękkiego zawiasu z przodu toś znany i opisywany. To był też jeden z powodów plus wysoka cena motocykla, że go nie kupiłem, a zapowiadał się wspaniale, lekki, mocy pod dostatkiem, super wygodna pozycja za kierą, i niestety odpuściłem.
Ne mówię teraz w odniesieniu do bemki która ma nie nurkujące zawieszenie i regulacja 6 trybów z przycisku przy manetce, ale to innych wcześniejszych motocykli którymi miałem okazję. Mój Suzuki GSR podobno miał miękkie według znawców, ale MT 09 to istny dramat moim zdaniem. Coś tam ludzie z tym robią, poprawiają. Ostatnie modelowe wypusty już fabrycznie mają poprawione, ale z pierwszych lat to ryzykowny temat.

bogdi64
30-06-2019, 15:07
krzysztofz24 już opisał model, a co do BMW to po prostu z pewnych względów nie lubię niemieckiej motoryzacji

Boryszuk
30-06-2019, 19:08
No to zdaj relację, bo mnie czteryseta męczy...

No to pojeździliśmy. Całe mnóstwo zabawy, na to co my dzisiaj robiliśmy to 400 spokojnie wystarczy. Żadnego hardcoru typu przeprawy przez rzeki albo błoto po pas ale trochę różnych dziur, górek i takich tam. Ale tego, co zaprojektował siedzenie w DRZ powiesiłbym za otwór tylny. Matko Bosa, jak mnie rzyć napiżdża...

27063

La
01-07-2019, 10:46
Ale widzisz, dopóki nie zaczniesz jeździć, to wydaje Ci się, że 400 to mało. A to za dużo o 150 :)

Przy okazji, w takich warunkach ( temperatura ) się słabo jeździ. Do tego kaski , zbroje... Pożycz sobie od kogoś kask krossowy, albo nawet rowerowy siatke w ramach zbroi

La
01-07-2019, 12:56
Kurcze wywaliło coś podczas edycji. Ogólnie chodziło mi o to, że największy problem w terenie to przegrzanie. Niezależnie od pory roku, jeśli tylko temperatura jest dodatnia, ja mam krótkie spodenki. Nogawki dopinam tylko podczas ulew albo na śnieg. Podstawa to dobra wentylacja, lekki kask, i brak ograniczeń ruchomości przez kurtki i inne dziwne ochraniacze.
sokolnik - wyznaje zasadę, że im wcześniej się dzieciaki przyzwyczają tym mniej będą się wygłupiać w wieku "cielęcym". poniżej moje chcłopaki, mają odpowiednio 4, 5 oraz 14,5 roku. W tamtym roku starszy ustanowił nieświadomie rekord w Katowickim WORDzie prędkości najazdu na przeszkodę podczas egzaminu na A1. Żeby nie było, on nie chojraczył tylko chciał zdać egzamin :)
typowe zabawy małolatów:

https://youtu.be/s5qastDBLfk

Boryszuk
01-07-2019, 13:23
No ciepło było mimo, że temperatura powietrza nie przekroczyła 23 stopni. Ale ja nie mam ciuchów offroadowych więc jeździłem w skórzanych spodniach, kewlarowej bluzie i swoim drogowym kasku. Jeśli zdecyduję się kupić tę DRZ to oczywiście kupię trochę ciuchów ale będą one też musiały nadawać się na drogę żeby dojeżdżać na trasy.

La
01-07-2019, 15:35
W teren potrzeba tylko i aż:
1. lekki kask
2. ochranicze na kolana + spodenki, bojówki, cokolwiek
3. buty, niestety dobre czyli drogie (obowiązkowo mają chronić kostke)
4. zbroje - ja akurat staram sie nie przewracać, więc 3df leatta stosuje ( piankowa)
5. przewiewne lekkie rękawiczki crossowe ( mogą być rowerowe, mają za zadanie się nie ślizgać na gripach)

i tyle. Po odłożeniu skór, kewlarów, nałokietników, przyjemność z jazdy + 100%. Apropos 100% - świetne gogle - czasem się przydają, ale 90 % czasu mam oczy odkryte

BTW temperatura optymalna to od 10 do 15 C. Powyżej 25 nie wsiadam na moto.

Boryszuk
01-07-2019, 16:47
W teren potrzeba tylko i aż:


Tak, tylko z zastrzeżeniem, że ja będę w tym jeździł też po asfalcie.

sokolnik
01-07-2019, 20:09
Jutro planowałem jeździć... ale chyba mi się nie uda, bo muszę przygotować mieszkanie na mini remont:
- wyrywanie 4 futryn + kawałek ściany w kuchni (poszerzanie wejścia),
- kucie kafelek na podłodze w przedpokoju i kuchni.

Także czeka mnie trochę niespodziewany remoncik bo planowaliśmy ten remont na sierpień ale widzę że gość chce robić, był dziś majster, dobrze gadał, Justyna zaakceptowała... to najwyżej będzie na nią :)

Wszystkie drzwi w mieszkaniu (5 szt. 3 pokoje + łazienka i WC) już zamówione tylko czekać muszę min 4 tyg, do 6 tyg.
Nie wiem kto będzie kładł kafelki, bo w 1 wersji miał kłaść kafelki chrzestny Justyny (z Płocka) ale teraz jest pomysł żeby ten gość od futryn i kucia kafelek położył nowe kafelki.
Zobaczymy :)

krzysztofz24
01-07-2019, 22:20
Czyli drzwi, ktore zamowiles przyjda za 4-6 tygodni a ty chcesz jutro rwac futryny, wszystkie?
Pogielo cie:-D? Bedziesz przez 4 tygodnie mieszkal w gruzie z wyrwanymi futrynami.

To watek motocyklowy a nie remontowy, ale jak juz zaczales remontowo-motocyklowo.
To proponuje, zebys sobie jutro pojezdzil na moto i w czasie jazdy sobie na spokojnie wszystko z remontem poukladal. Czy nie dobrze, to rozkminilem;-)

Czyli pojezdzij sobie jutro na luzaku, a ta robote przygotowawczo-remontowa to sobie na spokojnie na pare dni rozplanuj-bo tyle zajmie.

sokolnik
01-07-2019, 22:26
teraz to wyrwę i będę łaził po betonie :) bo facet później jakieś ma inną robotę na 3 tyg wchodzi do jakiegoś domu... a tak będzie wyrwane i będzie remont. Przedpokój gruntem nasmaruje, gadał że nie będzie się nic później kurzyło... zobaczymy :D
koniec off, idę spać bo miałem ciężki, wyjątkowo ciężki weekend ...

bogdi64
01-07-2019, 22:51
SOKOLNIK jak by to u mnie w pracy powiedzieli "beczysz jak baba", remonty mam od 1 marce i to remonty a nie "kosmetykę", już myślałem, że na końcu posta zadasz to pytanie właściwe (przypominam dział motocykle), jak przewieźć drzwi na motocyklu, a ty, tu czekam (po co skoro są od ręki w każdym markecie budowlanym ?), że nie ma kto kafli ułożyć i zbić (przecież są panele i układa się je w jeden dzień samemu), no ale jeśli lubisz się zamartwiać i sobie kłody rzucać, lub lubisz się przypominać i raźniej ci dzielić się swoimi zmartwieniami, zamiast cieszyć się z krótkiego sezonu, no chyba, że to wymówka aby nie jeździć. Ja po prostu jeżdżę, a remont to taki krótki przerywnik na niepogodę, dlatego cieszę się 3 tyś km, a nie zamartwiam wkrętem do ościeżnic i terminami "fachowców", robię sam, a po farby, kleje itp wykorzystuję motocykl, czasami tylko tłumaczyłem po 4 godzinach nieobecności, że kolejka była duża lub nie mogłem się zdecydować.

krzysztofz24
02-07-2019, 00:02
(....) już myślałem, że na końcu posta zadasz to pytanie właściwe (przypominam dział motocykle), jak przewieźć drzwi na motocyklu(.....)

Kiedys mialem powazna rozkmine podyktowana potrzeba. Bo moto i samochod na dzialce 15km od wawy. A chcialem odstawic moto do garazu na woli (dzielnica wawy) i wrocic na dzialke. To albo tluczenie sie spowrotem autobusami ( a nienawidze komunikacji miejskiej i podmiejskiej) albo...rower.
Tylko jak wziasc rower ze soba jadac motocyklem:-D?. Taki zwykly a'la gorski. W poprzek nie. Naprwde bylem juz bliski stworzenia prototypu pojazdu motocyklowo-rowerowego.
Swoistego tandemu, cos jak z wozkiem bocznym;-). Rower ma uniesione przednie kolo w powietrzu i za swoja "przednia polowke" jest zamocowany do moto, tylnym jedzie po asfalcie.
Jako stelaz 2 trzonki do siodla moto i ramy motoru. Powiazane pasem do holowania.
Nawet to zaczynalo sensownie wygladac, jakby mialo wytrzymac do 50km/h.
Ale kolega/sasiad jak zobaczyl co za wehikul tworze, to zaoferowal ze za 2 browary po mnie pojedzie i mnie spowrotem przywiezie.

I tym sposbem prototyp nie zostal oblatany;-).

P.S Tak, myslalem czy jest to zgodne z przepisami:-). Bo skoro motocykl moze holowac motocykl, to chyba moze i rower. A moja konstrukcja w sumie podchodzila pod profesjonalne sztywne polaczenie holujace (tyle ze z boku). Normalnie full profeska, jak sie ciezarowki i autobusy holuja.

krzysztofz24
02-07-2019, 03:15
Jako stelaz 2 trzonki do siodla moto i ramy R-O-W-E-R-U. Powiazane pasem do holowania.

Sry za post pod postem. Ale tak mialo byc.
Inaczej konstrukcja nie miala by racji bytu;-).

sokolnik
02-07-2019, 20:35
SOKOLNIK jak by to u mnie w pracy powiedzieli "beczysz jak baba", remonty mam od 1 marce i to remonty a nie "kosmetykę", już myślałem, że na końcu posta zadasz to pytanie właściwe (przypominam dział motocykle), jak przewieźć drzwi na motocyklu, a ty, tu czekam (po co skoro są od ręki w każdym markecie budowlanym ?), że nie ma kto kafli ułożyć i zbić (przecież są panele i układa się je w jeden dzień samemu), no ale jeśli lubisz się zamartwiać i sobie kłody rzucać, lub lubisz się przypominać i raźniej ci dzielić się swoimi zmartwieniami, zamiast cieszyć się z krótkiego sezonu, no chyba, że to wymówka aby nie jeździć. Ja po prostu jeżdżę, a remont to taki krótki przerywnik na niepogodę, dlatego cieszę się 3 tyś km, a nie zamartwiam wkrętem do ościeżnic i terminami "fachowców", robię sam, a po farby, kleje itp wykorzystuję motocykl, czasami tylko tłumaczyłem po 4 godzinach nieobecności, że kolejka była duża lub nie mogłem się zdecydować.

cieszę się Twoim szczęściem :) ale już Ci wytłumaczę, żebyś mógł zrozumieć co nieco...
Nie znam się na budowlance.
Nie skuje sam kafelek bo "spuchnę" a dokładnie, spuchnie moja przepuklina międzykręgowa w odcinku lędźwiowym i następny tydzień ledwo będę chodził...
Kafelki kuje mi majster z Trójmiasta, wyrywa futryny, prostuje ściany ile się da, narożniki itp. oraz inne małe pierdoły.
Koniec lipca/początek sierpnia przyjeżdża "na gotowe" wujek nr 1 kłaść kafle na podłodze (przedpokój i kuchnia).
Po całej powyższej robocie, przyjeżdżam wujek nr 2 (to bracia są), który ma firmę budowlano-okna/drzwi i wstawia 5 par drzwi oraz rolety dzień/noc na wszystkie okna. Od niego kupujemy bo dajemy zarobić "swojemu" a do tego wiemy że będzie wszystko dobrze zrobione. Tak naprawdę firmę prowadzili razem przez ponad 20 lat ale teraz mają ciche dni jakieś podobno, nie wiem :) więc jeden położy kafle a drugi wstawi drzwi DRE + rolety i każdy zarobi swoje. Drzwi + rolety = 6 800 PLN czas oczekiwania 4-6 tyg bo to nie "Biedronka" co kupuje milion ton cukru tygodniowo z hurtowni... a mi się nie spieszy.
Nie wiem ile policzy wujek za kafle ale przynajmniej będzie dobrze, swój dom wybudował, sam wykończył w środku wszystko, układa kafelki "na mieście" i wszyscy są zadowoleni a jak coś będzie źle, to wiem gdzie go szukać - to bracia teściowej, więc jakby co, to będzie teściowej wina HA ! :)
I dlatego terminy są "dziwne" ale wolę mieć wyrwane futryny i skute kafle i tylko czekać na "wuja". Znalezienie dobrego, słownego majstra, który nie chce kilkunastu tysięcy za "robociznę" graniczy z cudem albo terminy odległe a później się okazuje, że on "jednak nie może"... już tak miałem rok temu.
Dziecko w drodze, trzeba się spieszyć ale z rozwagą :)
Zrobię te brudne/twarde rzeczy jak futryny i kucie kafelek a później na spokojnie mogę zamawiać nową kuchnie i AGD - bo to już będzie czysta robota w porównaniu do najbliższych prac.
Worek 2 tony na odpady zamówiony, będzie w czwartek rano.
Wolne załatwiłem na czwartek i piątek, także wszystko pasuje, niech gość przychodzi i przygotowuje mi mieszkanie do remontu. Żona idzie do pracy na ostatnie dni przed L4 i bardzo dobrze bo wróci do domu po 18 (jeszcze kawa z koleżanką) i nie będzie narażona na jakieś pyły i kurz :)
Ładnie się wysprząta na koniec i tak przeżyjemy te 3-4 tyg do położenia kafelek na podłodze w kuchni i przedpokoju (razem jakieś 18 m2).
Zrozumiałeś już dlaczego "beczę jak baba" ?
Wątek o moto, oczywiście, dlatego w swoim poście wspomnę o moto. Pomarańcza ma się dobrze - to nie jest obecnie priorytet, teraz są inne priorytety i co innego muszę dopilnować/zrobić.
Na moto przyjdzie czas w następnym tygodniu :)

krzysztofz24
02-07-2019, 23:17
To ja dam dla rozluznienia, zdjecie z pod warszawskiej wioski, z dzisiejszej przejazdzki.
Kurde, czy wy widzicie jakie znieksztalcenia zegarow zrobil "obiektyw" smartfona.
Bo zapewniam, ze te liczniki sa idealnie okragle:-D


27182


Jak "przygode" mialem;-). Jade sobie na luzaku 80km/h wiejska droga, bo strasznie wialo. I nagle jakis taki charakterystyczny odglos jakby ktos z calej sily rzucil kamieniem o jezdnie i czuje ze po czyms przejechalem tylnym kolem, az mnie troszke tak zachwialo/rzucilo tylnym kolem przez moment.
WTF to bylo:shock:?
Zaraz jakies dziwne mysli; cos mi sie urwalo, jakas srubka (gdzie tam, srubka by nie dala takiego odglosu), to cos wiekszego:-). Przy silniku (ciekawe tylko co, przeciez nie kartery), moze cos przy wachaczu, ale kurde jade normalnie i stabilnie.
Az sie wrocilem z ciekawosci po 2 km. I to byl taki twardy i ostry granitowy kamien wielkosci powiedzmy damskiej piesci. Lezal na poboczu, obtarty.
Przednim kolem go minalem a tylna szersza opona go zlapala. Niezle go musialo chyba wystrzelic, jak pestke wisni z palcow.

robin102
03-07-2019, 16:00
Dramatycznie widzę ten remont, dramatycznie. Za dużo zmiennych, za dużo zależności od różnych numerków ;).
Zamieszkałe mieszkanie robi się jak najszybciej, w zasadzie do ogarnięcia w tydzień, max dwa. Dzisiejsze opaskowe futryny osadza się po ułożeniu płytek na ścianach, na podłogach
Po tej logistyce remontowej już nie dasz rady jeździć motocyklem :D :)

Boryszuk
04-07-2019, 20:23
Ja właśnie znowu zmieniłem olej. Przy okazji zauważyłem, że zaczyna się pocić uszczelka pokrywy zaworów. Chyba w końcu zabiorę się za sprawdzenie luzów zaworowych.

sokolnik
04-07-2019, 20:33
Ja właśnie znowu zmieniłem olej. Przy okazji zauważyłem, że zaczyna się pocić uszczelka pokrywy zaworów. Chyba w końcu zabiorę się za sprawdzenie luzów zaworowych.Dam radę :) dam radę, przyjemnie będzie wyskoczyć na motorku...zonie tylko gniazdko muszę przygotować bo rodzina się powiększa :)

Wysłane z mojego Hułałeja

Boryszuk
05-07-2019, 20:41
3. buty, niestety dobre czyli drogie (obowiązkowo mają chronić kostke)


Na początek kupiłem za psie pieniądze używane TCX Dune.

krzysztofz24
05-07-2019, 21:21
Ja właśnie znowu zmieniłem olej. Przy okazji zauważyłem, że zaczyna się pocić uszczelka pokrywy zaworów. Chyba w końcu zabiorę się za sprawdzenie luzów zaworowych.

Taka uszczelka (przynajmniej w Polsce) oryginalna kosztuje kolo 200zl. Czasem troche taniej, czasem drozej.
Mozna by zmienic przy okazji regulacji zaworow.

Ligo
05-07-2019, 21:28
zapewniam, ze te liczniki sa idealnie okragle:-D
Ale widzisz - jeden obraz wart tysiąca słów, więc coś nie halo z tymi zegarami. Chyba za dużo gazowałeś...

- - - - kolejny post - - - - - -

No i się wygły.

bogdi64
06-07-2019, 09:11
wczorajszy dzień na 2oo

- odebrać płytę z Empiku 17km
- zatankować 24km
- kupić spirytus (wiśnie dojrzewają ;)) 6km
- poszukiwanie wanilii w lasce 13km
- napić się kawy 80 km

opcja samochodowa

płyta do domu pocztą
tankowanie przy okazji powrotu z pracy, koło domu kupić spirytus i wanilię
kawa na tarasie

krzysztofz24
06-07-2019, 23:04
Ale widzisz - jeden obraz wart tysiąca słów, więc coś nie halo z tymi zegarami. Chyba za dużo gazowałeś...

- - - - kolejny post - - - - - -

No i się wygły.

Musi byc cos z sila odsrodkowa;-). Bo jak sie cos kreci, to jest sila odsrodkowa, a wskazowki sie kreca - ergo, wskazowki wygly liczniki:-P


bogdi64 pamietam jak mowiles, ze sie szykujesz do wyjazdu i jaka masz pokazna liczbe rzeczy. (80, 90 pozycj ito bylo?)
Zdjec pare z wyjazdu dales. Ale zapomniales dac filmiku jak sie szykowales do wyjazdu:grin:
Przypadkiem go znalazlem;-);-);-)
Pasuje, bo jestes tu w tym watku "Harleyowcem" (i najlepiej pozostan).
Takze, prosze:-);-)

https://youtu.be/RdIAUTv8BOo

Film Pan szanowny rozpoznaje:-)?

Ligo
06-07-2019, 23:25
A to Kawasaki, prawda?
No tak, oni samoloty dobre robią, albo pociągi do metra w NYC, ale motocykle, to takie... Trochę za szybkie, nie?

krzysztofz24
07-07-2019, 00:18
A to Kawasaki, prawda?
No tak, oni samoloty dobre robią, albo pociągi do metra w NYC, ale motocykle, to takie... Trochę za szybkie, nie?

Si senor, Kawasaki ZRX 1200R z 2001 r.
27355




27356


Ano maja te H2 i inne H2R-y zeby po prostu miec najszybszy seryjny motocykl.
Choc memu sercu akurat jest blizsze amerykanskie zamilowanie do pojemnosci i ciag z dolu oraz elastycznosc.
Ale co ja ci bede gadal o pojemnosci, jak ty masz ciezarowke oprocz moto:-)

Ligo
07-07-2019, 00:39
No właśnie tu moto chwilowo nie mam, bo specjalnie ani czasu, ani wbrew pozorom okazji, bo jednak realia są inne, niż by się mogło wydawać. Za to w Polsce zostawiłem sobie Deauvillkę i jak mam wakacje, to jest czym polatać.

krzysztofz24
07-07-2019, 01:02
No to mi sie cos zdawalo, ze pisales chyba ze masz Honde VFR800...
A nie, to chyba nie Ty. Tylko ktos inny ze Stanow. Tylko ze kolega wpadl, napisal pare postow w tym watku i zniknal. Raczek calkowice z forum.

Ligo
07-07-2019, 01:08
Nie, ja mam Deauville, ale faktycznie był tu ktoś z VFR, tylko że już go chyba nie ma.

bogdi64
07-07-2019, 10:31
jestem pacyfistą, więc broni w moim ekwipunku nie ma :), było ponad 100 pozycji, ale na 15 dni się przydało, filmików nie robię, nie umie naciskać spustu migawki 25x na sekundę
tak wygląda w trasie, język rozpoznaję ;) - na zlocie też Rosjan mieliśmy
27441

tyle zrobione
27442

nie tylko Ty się dziwisz ;)
27443

i przygotowanie do następnego etapu (ktoś lubi HDR :()
27444

tak już chyba pozostanie, oglądam wiele motocykli, ale one jakieś takie brzydkie są i bezduszne :( - wyobrażasz sobie mnie na takiej Yamaha dla kuriera ???????? - chyba przestał bym jeździć, bo wchodząc do garażu od razu bym wzrok odwracał, a niemca w domu bym nie strawił ...

robin102
07-07-2019, 11:32
Pięknie zapakowana Honda z pierwszego zdjęcia. Podziwiam i zazdraszczam.


... a niemca w domu bym nie strawił ...
Ale chyba kiedyś sam wspomniałeś, że tym byś jeździł. Nawet kolor ten sam, byś się nie jorgnął ;)


https://images90.fotosik.pl/213/bcd5b98e30b2ae1b.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/bcd5b98e30b2ae1b)

Boryszuk
07-07-2019, 16:15
Ja dziś tak
27460

27461

krzysztofz24
07-07-2019, 16:28
Kupiony juz, czy jeszcze etap testow i przymiarek;-)?

Boryszuk
07-07-2019, 16:54
Jeszcze tylko się nim opiekuję ;) Ale kupiłem już buty, czaję się na resztę ciuchów.

Kolekcjoner
07-07-2019, 19:16
Ja ostatnio walczę z Intruderem rocznik 86. Raz cham pali na jeden garnek innym razem na drugi, a najczęściej na żaden ;).

BTW: jak nim trochę pojeździłem to doszedłem do przekonania, że to jednak nie mój stajl ;).....

robin102
08-07-2019, 18:02
BTW: jak nim trochę pojeździłem to doszedłem do przekonania, że to jednak nie mój stajl ;).....
Kwestia wieku, zobaczysz :)


Jako ostatni tzn następny będzie Harley Davidson Dyna Street Bob 1600 - podobno zupełnie nie nadający się do jazdy, ale dobrze chodzi w zakrętach jak nie Harley :)
Czyli wygodna pozycja ponad wszystko i o to chodzi do przejechania 10 km :)

https://images91.fotosik.pl/214/13f8c01a4c476f83.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/13f8c01a4c476f83)

https://youtu.be/_CxF86IMgKw

krzysztofz24
08-07-2019, 18:22
Ja ostatnio walczę z Intruderem rocznik 86. Raz cham pali na jeden garnek innym razem na drugi, a najczęściej na żaden ;).


Ale podejrzewasz problem elektryczny czy gaznikowy?
Bo z racji wieku moto to moze byc wiele (lub jedna) drobnych rzeczy zarowno w gaznikach albo w ukladzie zaplonowym. Albo i tu i tu;-).

Z elektryki to moze taka oczywistosc jak poluzowane i zasniedziale koncowki na przewodach zaplonowych - nowe przewody.
Fajki moga byc sparciale i miec przebicia.
W Hondzie VF1100 z 84r mialem podobny problem i jakis magik elektryk od motocykli, podobno znany na cala Polske mi wymienial impulsatory zaplonowe (mam nadzieje ze dobrze zapamietalem nazwe). Mowil ze je po prostu wytrzeslo ze starosci.

A co do gaznikow, to moga byc nieszczelne zaworki iglicowe od paliwa, ale to wtedy z gaznika leje sie wacha. Mozna tez zobaczyc czy membrany w gaznikach sa ok, czy krocce ma ktorych sa gazniki sa elastyczne i nie zaczely parciec.

To takich pare rzeczy, co mi przychodzi do glowy.
Napisz jak rozwiazesz problem, bo jestem ciekawy przyczyny.

Kolekcjoner
08-07-2019, 18:49
Elektryka jest w nim w stanie agonalnym. Póki co ogarniam wszystko po kolei.

bogdi64
08-07-2019, 21:28
intruz miał problem z masą (aku leży na ziemi) i to zakłócało całą elektrykę i problematyczną synchronizację gaźników, to najczęstsze problemy z intruzem, dodatkowo zawsze najwyższy poziom oleju i koniecznie dogrzewanie przed jazdą (problemy ze smarowaniem głowic)

robin102
08-07-2019, 22:28
i najwyższy poziom oleju i koniecznie dogrzewanie przed jazdą (problemy ze smarowaniem głowic) W wielu motocyklach od Suzuki w instrukcji stoi napisane : Uruchomić, odczekać aż silnik na wskaźniku wskaże temperaturę minimum 40 st C i dopiero siadać jechać. Ci co tego pilnowali to nie zaznali Suzuki stuki puki.

krzysztofz24
09-07-2019, 01:12
Zdrowaska przed jazda za silnik, zawsze wskazana.

A co do Suzuki, to albo od nowosci albo po pewnym przebiegu to czasami hmm...grzechotniki;-).
Np Bandit 600/1200 chlodzony powietrzem (ciecza juz mniej) to taki typowy grzechotnik szeleszczacy.
Silnik pieknie wyglada, szczegolnie w 1200, ogolnie to bardzo dobry i udany motocykl. Ale jak ostatnio stalem samochodem przy takim na swiatlach, to az szybe uchylilem, zeby lepiej tego "soundu" posluchac:-).

Suzuki, ogolnie czasami bywaja grzechotnikami.
Chcialem zauwazyc, ze dalem emotikonki, i wlasciciele Suzuki proszeni sa o nienapinanie...ale znaja chyba ten odglos;-);-);-):-P

https://youtu.be/2ACsPTob5cY

Kojocisko
09-07-2019, 11:00
Ta, grzechotnik.... Polecam posłuchać sprzęgła w Ducati Monster. Jak się pierwszy raz słyszy, to człowiek odruchowo dzwoni po pomoc drogową...

krzysztofz24
09-07-2019, 11:21
Tylko ze tam to jest tak zrobione celowo, niejako dla bajeru.
W kazdym razie cos oryginalnego im wyszlo.
Nawet to fajnie brzmi. Taki szelest z trzaskami i jeszcze dzwonek:-).

A jak juz sie zaglebiamy w przerozne odglosy mechaniczne silnika.
To dla mnie odglos stygnacego Harleya, ktory byl przedtem porzadnie rozgrzany.
To cykanie stygnacego metalu - cos pieknego.

Wiele motocykli chlodzonych powietrzem widzialem, ale jak podjedzie porzadnie rozgrzany Harley Sportster, to normalnie po zgaszeniu silnika zaczyna grac muzyka.
Oni to jakos specjalnie chyba projektuja:-).

robin102
09-07-2019, 13:16
Ta, grzechotnik.... Polecam posłuchać sprzęgła w Ducati Monster. Jak się pierwszy raz słyszy, to człowiek odruchowo dzwoni po pomoc drogową...
Z tym sprżeglem w Ducati to ciekawa sprawa, bo jeśli moto względnie nowe nie katowane, używane z głową to te sprzęgło pracuje ładne i słychać, że to tak ma być, tak obmyślono tą orkiestrę i partyturę dla niej. :D W rupieciach zjeżdżonych to rzeczywiście strach do motocykla podchodzić.
Nasze bokserowe olejaki bez chłodzenia wodnego czyli wyciszającego jakby nie było mocno silniki pracują bardzo ładnie. Nawet można powiedzieć, że za ciche te motocykle ruch miejski, na silnik 1200. Doprowadziło mnie to do zakupu dedykowanego akcesoryjnego wydechu i teraz lata z furkotem jak samolot :D

krzysztofz24
12-07-2019, 22:05
Bylem dzisiaj motocyklem na przegladzie okresowym przedluzajacym dowod rejestracyjny. Przeglad jak przeglad-kazdy wie jak wyglada. Wynik ofc pozytywny.
Ale.
Kilka lat temu przy trasce, ktora bardzo czesto wlasnie jezdze moto, wstapilem do stacji diagnostycznej bo akurat termin sie zblizal...i juz postanowilem tam stale na moto przyjezdzac.
Wlasciciel jest motocyklista, ma jeszcze kolekcje motocykli (glownie PRL), ktore robia na stacji za wystawe. Naokolo stacji wypielegnowana zielen, obsluga kompetentna w zakresie motocykli (a nie jak na innych stacjach to bywa...).

Taki krotki reportazyk;-)



Wszystkie motocykle sa jezdzace, wiekszosc zarejestrowana nawet. Albo odrestaurowane, albo w dobrym stanie zachowania i ze tak powiem w ciaglej eksploatacji.
Junaka rok temu jeszcze nie bylo, wygladal jak z fabryki. Obok MZ.
27654



Naprzeciwko WSK. Pewnie jak przyjade za rok to juz reflektor bedzie miala.
27655



Glowny szpaler wystawienniczy:-). Powinno w nim jeszcze stac BMW bokser z przelomu lat 70/80. Ale pewnie wlasciciel gdzies nim pojechal. Kazdy motocykl ma swoja karteczke z opisem technicznym i jakas ciekawostka dotyczaca tego modelu.
Nie pamietam tego modelu BMW ale na karteczce mial opis, ze byl to ulubiony motocykl marynarzy i pelno ich stalo swego czasu po portach w Europie...bo zawsze bez problemu zapalal jak marynarz wracal po dlugim rejsie.
27656



Yamaha XS400 i moj moto czeka na swoja kolej bo jakis samochod byl przede mna. Na kierownicy Yamahy widac karteczke po tym BMW co wybylo na przejazdzke;-)
27657




Jedna z karteczek opisowych.
27659




A teraz poczekalnia. Kurde nie widzialem jeszcze takiej poczeklani na zadnej stacji diagnostycznej. A nawet w warsztacie. A cukierkow jest na pewno wiecej niz w ASO Mercedesa;-).
Cukierki sa, pism roznych na stoliku i pod stolikiem naprawde sporo, mapa Europy i Woj. Maz. Pani w skapym stroju na moto jest:-). Az mi reka zadrzala z wrazenia;-) i zdjecie lekko ruszone.
Kawa, woda, TV z kablowka, kanapa i kolekcja hamerykanskich rejestracji. Kurde, co ten gosciu tak szybko to wszystko zdazyl wypisac. Moglbym tam dluzej posiedziec:-).

Dla zainteresowanych wizyta z okolic Wawy lub z Wawy. (pozwole sobie na reklame, choc nie znam wlasciciela, ale ta stacja na to zasluguje mz).
http://www.skpmarcars.pl/
Polecam jako motocyklista.

Kolekcjoner
12-07-2019, 22:51
WFMkę miał mój wujek. Zjeździli na niej pół Europy (za komuny jednak się dało ;)) - to była bodaj 175 z zawrotną mocą 9KM i skrzynią trójką 8-)....

krzysztofz24
12-07-2019, 23:47
O Panie, pierwszy motocykl na ktorym jezdzilem za nastolatka z kolega (bo to byla jego) to byla stara WSK w kolorze zmatowialy czarny ze starosci.
Pol dnia ja potrafilismy jezdzic po polach, lasach i wioskach. Ja zalatwialem mixol a kolega spuszczal mamie z Tarpana benzyne:-).

Przedtem byla motorynka z plomieniami na siodelku, wyszytymi przez krawcowa na maszynie, wg mojego szkicu.

bogdi64
13-07-2019, 16:47
ja zaczynałam od komara 3, później były motorynki i pierwsza trasa 360km w jedną stronę, 19,5 godziny :), z powrotem już tylko 17 ale cały czas w deszczu i trzy razy złapane koło :), później WSK 125, wtedy już jeździłem w klubie, miałem kilka silników, nawet nie wiem na jaką moc ją zrobiłem, szła na gumę i 175 objeżdżałem :), nie licząc obcych motorowerów (zagranicznych) pierwszy japoński motocykl kupiłem w salonie w 1997 roku, chodziłem po sklepach z miarką, miał być lekki i kierownica takiej szerokości abym mógł wprowadzać do bramy

!AGresT
13-07-2019, 19:09
j WSK 125, wtedy już jeździłem w klubie, miałem kilka silników, nawet nie wiem na jaką moc ją zrobiłem, szła na gumę i 175 objeżdżałem

Też początek od Komara3, ale później tyle różnych wynalazków, łącznie z "SAMami", że nie będę zaśmiecał.
Ale nawiążę do wueski. Kumpel miał 175 tak utrzymaną, że głowa mała. Co zimę dokumentnie ją rozbierał i doprowadzał do stanu idealnego. Za to ostatnie, jesienne jazdy odbywaliśmy na mieszance z dodatkiem paliwa lotniczego i eteru. Matko! Ależ to miało wykop!

Edyta jeszcze przypomniała sobie ciekawostkę, że wueski nazywaliśmy nie 125 i 175 (bo za długo) ale trójki i czwórki, od ilości przełożeń :)

bogdi64
13-07-2019, 22:28
[QUOTE=!AGresT;4062105

Edyta jeszcze przypomniała sobie ciekawostkę, że wueski nazywaliśmy nie 125 i 175 (bo za długo) ale trójki i czwórki, od ilości przełożeń :)[/QUOTE]

troszkę błędne bo były 150 i 175 trzy biegowe :), a do 125 można było włożyć skrzynię 5 biegową

krzysztofz24
13-07-2019, 23:17
(....) a do 125 można było włożyć skrzynię 5 biegową

Gdzie ty takie cos widziales:-). Chyba w Pewexie za dolary i import na Stany Zjednoczone;-).
W kazdym razie, ja na pewno jezdzilem na "trojce".

Ligo
13-07-2019, 23:33
Też pierwsze słyszę o 5-biegowej skrzyni do wyrobów WSK/PZL. Bogdi, można jakieś szczególy?
Wracając do prehistorii, mnie się zdarzyło przed Komarem zaliczyć Rysia, a przed Kobuzem Jawę 250. Ach, co to był za motocykl...

bogdi64
14-07-2019, 11:53
można było, były robione na zamówienie, wykorzystywane w kartach w klasie wyścigowej 125 i motocyklach wyścigowych, moc wyciągana z tego silniczka to ok 20 koników, w zasadzie każdy mógł tą skrzynię kupić jeśli tylko miał na to odpowiednio gruby portfel
poszukuję jawę 250 perak

krzysztofz24
14-07-2019, 12:03
Ale ja wtedy nastolatkiem bylem, to za biedny bylem na takie rzeczy jak 5 biegowa slrzynia biegow na zamowienie do WSK:-).

bogdi64
14-07-2019, 12:46
Ale ja wtedy nastolatkiem bylem, to za biedny bylem na takie rzeczy jak 5 biegowa slrzynia biegow na zamowienie do WSK:-).

ja też, dlatego "domowymi: sposobami się "rasowało" ;), miąłem tylko okazję podglądać "5" i widzieć efekty 20 koników w tym silniku

Ligo
14-07-2019, 19:48
Bogdi, trochę od rzeczy, ale czy Ty naprawdę sprzedajesz R-1?
Taki porządny aparat za 5 stówek? Przecież za tyle to się dzisiaj jakiś filter kupuje. OMG... No chyba, że Cie naprawdę przycisnęło.
U mnie R-1 zakupiony bodaj w 2005 roku i cały czas sprawny na oryginalnej baterii, zajmie wiekopomne miejsce w gablotce. Gdy już odmówi współpracy.

bogdi64
14-07-2019, 19:59
wiem, trochę tu fotek SHL mojej właśnie z tego aparatu szło, a powód, mam nikony 7100, d200, d300 (czyli dwie ładowarki i dwa rodzaje kart, panasonic m4/3 dwie sztuki, panasonic lx3 to znów ładowarki i akumulatory, do tego analog i obiektywy, za dużo systemów, muszę powoli z tym zrobić porządek, niestety R1 przy załadunku nie mieści mi się już w sakwie moto, choć mam taką nadzieję, że nikt nie kupi, bo tak stare aparaty już zdjęć nie robią, a wtedy będę miał czyste sumienie, że uczyniłem wszystko aby zredukować systemy

robin102
15-07-2019, 23:04
j.....chodziłem po sklepach z miarką, miał być lekki i kierownica takiej szerokości abym mógł wprowadzać do bramy
Ha ha padłem normalnie, bo miałem ten sam problem. Brakowało 2 centymetrów aby moto przechodziło i jakoś przeszło. Poszerzyłem otwór drzwiowy w garażu :)

Z tych WSK co wspominacie to najciekawszym byl DUDEK 175 cm, wydech poprowadzony górą w tamtych czasach !! Siedzenie z oparciem wygodnym. Potem się uczyli tego Japończycy ;). Miał go brat, w sumie to nawet byłem właścicielem 1/10 motocykla, bo mu kasę pożyczyłem zarobioną na OHP i do dziś nie oddał. Dudek kosztował 95 tys zł wtedy :) Jeździłem tym Dudkiem ile dusza zapragnęła wtedy jeszcze bez prawa jazdy mając lat 14-15 to była rakieta po prostu, normalnie Harlejjj :)
Potem jak brat go rozbił to za te 1/10 wziąłem siedzenie z oparciem i chopperową kierownicę do swojego Junaka który wyszedł dzięki temu na amerykańskiego choppera :) zbiornik paliwa łezkowy dałem od motoroweru Simson takiego na pedały mopeda.

dokladnie taki DUDEK , błotniki błysk , licznikowo do 120 spokojnie się ropędzała wieczność :) ale do sety rakieta
https://www.google.com/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fthumbs.img-sprzedajemy.pl%2F1000x901c%2F5f%2F50%2Fbb%2Fwsk-dudek-bak-zarejestrowany-idealny-kielce-sprzedam-484392991.jpg&imgrefurl=https%3A%2F%2Fsprzedajemy.pl%2Fwsk-dudek-bak-sprzedany-sprzedany-kielce-2-6bea9f-nr55135357&docid=mQpRldDaFqYP4M&tbnid=H03bWxbObhe9zM%3A&vet=10ahUKEwiS1vbo67fjAhUGqIsKHWITCRYQMwhgKA8wDw.. i&w=960&h=720&client=firefox-b-d&bih=954&biw=1920&q=WSK%20DUDEK%20175%20dane%20techniczne&ved=0ahUKEwiS1vbo67fjAhUGqIsKHWITCRYQMwhgKA8wDw&iact=mrc&uact=8

Kolekcjoner
16-07-2019, 20:31
WFMkę miał mój wujek. Zjeździli na niej pół Europy (za komuny jednak się dało ;)) - to była bodaj 175 z zawrotną mocą 9KM i skrzynią trójką 8-)....
Okazuje się że głupoty gadam :-x Wujek jeździł SHLką ;)....

Boryszuk
16-07-2019, 21:01
27801
Jak już zapali to jest zabawa.

krzysztofz24
17-07-2019, 22:18
Czy "opiekowanie sie" sprzetem jak pisales, przejdzie w chec zakupu:-)?
Juz sie troche opiekujesz, to tak pytam tylko...;-).

Boryszuk
17-07-2019, 22:25
No na to się zanosi ;-) Gadałem już wstępnie z kumplem i chyba wezmę go za nieduże pieniądze (kumpel gotów oddać za darmo bylebym nim jeździł więcej niż on).

sokolnik
18-07-2019, 12:13
Jest szansa, że w niedzielę będę jeździć :) w przerwie między remontem, miodobraniem, foceniem w klubie ha
Jak to mówił mój teściu, doby mi brak :)

Wysłane z mojego Hułałeja

Boryszuk
18-07-2019, 12:50
Ja bede jezdzil w sobote. Jak nie na DRZ (kumpel czeka na opony) to na Hondzie.

pwaos
18-07-2019, 21:29
Wczoraj zmieniłem olej po 6 tys. w tym sezonie. :grin: W sumie w połowie zalecanego przebiegu ale silnik tak dostał w tyłek w ubiegłym tygodniu że olej był czarny. Chyba długotrwała jazda typu (i tu cytat z pamięci) "w jak najkrótszym czasie zrobiliśmy mnóstwo kilometrów" podczas powrotu dała mu się we znaki. Po wymianie od razu czuć że sprzęgła w DCT lepiej działają, mają mniejszy poślizg. Mam nadzieję że pogoda w przyszłym tygodniu dopisze i będzie można w te Tatry ruszyć.

krzysztofz24
20-07-2019, 20:12
Tak okolo motocyklowo;-).
Wiedzialem, ze ma byc nowy Top Gun Maverick z Tomem Cruisem.
Ale wczoraj wyszedl trailer i ma juz 15 mln odslon.

A co to ma z motocyklami. Ano to, ze glowny bohater jezdzil na Kawasaki GPZ 900R, wiele scen z tym juz kultowym (czesciowo przez film wlasnie) motocyklem bylo.
A chocby takie

https://youtu.be/8m4ZIpPtK5Q


A w nowym Top Gun Maverick, znaczy w trailerze. Jest scena (uwazny widz zauwazy, bo to moment). Jak odkrywa w garazu stary GPZ 900R (ciekawe czy to ten oryginalny egzemplarz z filmu)...a jezdzi na Kawasaki H2. No technika poszla troche do przodu;-)

Dobra, TRAILER.

https://youtu.be/qSqVVswa420

No ja jestem zajarany. Na pewno pojde do kina. Kurde za szczeniaka to byla taka zajawka:-).

robin102
25-07-2019, 22:54
Czy w Polsce też wcześniej takie wiatry były przy pięknej pogodzie :( Wieją, szarpie motocyklem. Przy szybkim mijanie się z tirem można z moto być zwianym.Czy to tylko u mnie na wschodzie tak wieje ?
Po paru szybkich traskach dochodzę do wniosku, że następne moto na emeryturę będzie z owiewką konkretną, bo cały człowiek mnie boli od tego szarpania się z wiatrem.
Pal licho, że koło skręcone, a owiewka i lampa prosto :D

krzysztofz24
25-07-2019, 23:23
A przy drodze do garazy gdzie trzymam mootcykl u brata ciotecznego. Zaraz blisko bramy stal oparty o drzewo stary japonczyk. Porzucony-pewnie zajezdzony a niezbyt wartoasciowy i nie oplaca sie naprawiac.
Na a teraz to juz sobie lezy:-).


28177






28178


Pisze na dekielku Honda i po krotkim internetowym sledztwie ustalilem, ze jest to CBR 600 z wczesnych lat 90-tych chyba.
Ofc przerobiona na stretfightera, na co wskazuje najtansza streetfighterowa owiewka. Czyli jakis szlif byl pewnie tez grany jak nastapila przerobka na streeta;-).
A jak jest w nazwie "fight", to sprzet pewnie ostro dostawal az pewnie zostal zarzniety i porzucony.
Krecila sie przy nim Straz Miejska i Policja i nadal stal, wiec raczej nie kradziony.

Kurde...a moze bym go sobie wzial:grin:. Tylko nie wiem po co:-P. Moze bym go odrestaurowal i naprawil. E nie, nie bede wydawal hajsu a to nie stara Jawa, tylko ciut bardziej skomplikowana maszyneria. A moze jakby podlaczyc aku to zagada - ta, akurat:mrgreen:
A moze bym odrestaurowal, wypucowal, wypolerowal i zakonserwowal w smarze i owinal gazeta jakies np elementy silnika jak sie dawniej robilo. I za 30 lat 'Panie patrz Pan jakie oryginaly za slony hajs"
Co by tu zrobic?

A co wy byscie zrobili, co wam przychodzi do glowy;-)?


P.s Ten post ma tez drugie dno zrozumiale tylko dla pewnego osobnika-sokolnika. Tak wlasnie twoja pomarancza juz pewnie wyglada;-), bo od zero jazdy przez dluzszy czas, kola zrobily sie kwadratowe i poszla na glebe.
I sobie tak lezy i wrasta w ta glebe;-). I garaz wcale nie pomaga.

P.s2 Kolekcjoner, ty cos tam grzebiesz przy motocyklach. To moze bys go...zakolekcjonowal, chcesz go:-);-)?
Tylko odbior osobisty.

Kolekcjoner
25-07-2019, 23:48
Czy w Polsce też wcześniej takie wiatry były przy pięknej pogodzie :( Wieją, szarpie motocyklem. Przy szybkim mijanie się z tirem można z moto być zwianym.Czy to tylko u mnie na wschodzie tak wieje ?
Po paru szybkich traskach dochodzę do wniosku, że następne moto na emeryturę będzie z owiewką konkretną, bo cały człowiek mnie boli od tego szarpania się z wiatrem.
Pal licho, że koło skręcone, a owiewka i lampa prosto :D
Owiewka i deflektor robią robotę. Druga rzecz to na trasę im moto cięższe tym lepiej.
Z innej strony to w duże upały ja wolę bez owiewek. Mój Smok jeszcze grzeje tym piecem więc w upał przy owiewkach to jest dupa do kwadratu....
28180

;)

- - - - kolejny post - - - - - -



P.s2 @Kolekcjoner (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=4826), ty cos tam grzebiesz przy motocyklach. To moze bys go...zakolekcjonowal, chcesz go:-);-)?
Tylko odbior osobisty.
Odbiór to nie problem. Zakolekcjonować czemu nie ;). Gorzej z "prawami autorskimi" ;)....

robin102
26-07-2019, 15:44
Mój Smok jeszcze grzeje tym piecem więc w upał przy owiewkach to jest dupa do kwadratu....
.
Fajne fajne nazwy mamy na te swoje sprzęty, smok, u mnie szara krówka, a ostatnio poznałem gościa z Kawasaki ZXR 1200 w bleku to mówi na nią murzynka :) Swoją drogą wielki motocykl, jakiś za wielki. Surowością robi wrażenie. Cymes zadbany bez ryski, otarć.
Wracając do owiewek to u mnie do 150 km/h robi robotę fabryczna mini szybka-owiewka która jest dobrze przemyślana i szeroki bak, problem przy hulających bocznych wiatrach. Co do grzania smoka to chyba tam jak u mnie chłodzony silnik olejem i wentylatora nie ma dmuchającego ukropem na nabiał :D . Ja mam za to zawsze cieplutko w kolana, bo leża mi kolana prawie na cylindrach :D

Kolekcjoner
27-07-2019, 00:03
Fajne fajne nazwy mamy na te swoje sprzęty, smok, u mnie szara krówka, a ostatnio poznałem gościa z Kawasaki ZXR 1200 w bleku to mówi na nią murzynka :) Swoją drogą wielki motocykl, jakiś za wielki. Surowością robi wrażenie. Cymes zadbany bez ryski, otarć.
Wracając do owiewek to u mnie do 150 km/h robi robotę fabryczna mini szybka-owiewka która jest dobrze przemyślana i szeroki bak, problem przy hulających bocznych wiatrach. Co do grzania smoka to chyba tam jak u mnie chłodzony silnik olejem i wentylatora nie ma dmuchającego ukropem na nabiał :D . Ja mam za to zawsze cieplutko w kolana, bo leża mi kolana prawie na cylindrach :D
Tak, to olejak. Ten piec grzeje jak trza :). W zimniejsze dni czy jesienią jest to genialne. Natomiast w upały ciężko - wolę nakeda.

CeloFan
27-07-2019, 19:10
:idea:
Koleżanka kupiła 10 dni temu pierwszy motocykl. Tydzień po zdaniu prawa jazdy. Pierwszy ruch to Kielce - Bieszczady - Bieszczady - Warszawa. Dziś pierwszy raz pojechała w szutry :)
Już zapomniałem jaką radość sprawiają dwa koła na samym początku, kiedy wszystko robi się właśnie pierwszy raz :D

28235

krzysztofz24
27-07-2019, 19:24
To niech go tak nie kladzie na glebe tylko sie do niego przytula na stojaco;-).

Jaki to konkretnie motocykl?

Widac, po tej kolezance jaka ma radoche w oczach:-).

CeloFan
27-07-2019, 20:11
:idea:
Nie kładzie. Wywróciła się. Też pierwszy raz :)
To Honda CRF 250 Rally. Pisze całą nazwę bo by mnie udusiła jakbym skrócił :grin:

sokolnik
28-07-2019, 21:35
A ja sobie dziś pojezdzilem, wkoncu :)
165 km zrobione, pogoda dobra, na koniec tylko po mokrym musiałem jechać po padało przede mną :) 28327

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
28-07-2019, 21:38
Kozak zdjęcie !! a Honda marzenie :)



:idea:
Koleżanka kupiła 10 dni temu pierwszy motocykl. Tydzień po zdaniu prawa jazdy. Pierwszy ruch to Kielce - Bieszczady - Bieszczady - Warszawa. Dziś pierwszy raz pojechała w szutry :)
Już zapomniałem jaką radość sprawiają dwa koła na samym początku, kiedy wszystko robi się właśnie pierwszy raz :D

28235

Ligo
28-07-2019, 21:47
Dziewczyna też kozak, bo ja bym się cykał takiej wścieklizny.


na koniec tylko po mokrym musiałem jechać po padało przede mną
A nie mogłeś zrobić tak, żeby padało za Tobą?

krzysztofz24
28-07-2019, 21:53
A ja sobie dziś pojezdzilem, wkoncu :)
165 km zrobione, pogoda dobra, na koniec tylko po mokrym musiałem jechać po padało przede mną :)

Wysłane z mojego Hułałeja

I co sie chwalisz:grin:, a ja wczoraj 175km czyli 10 km wiecej:twisted:
Ale nie przejmuj sie, ze przejechales 10km mniej:-P. Najwazniejsze, ze w koncu wyciagnales sprzeta.



28329

K.Piechowicz
28-07-2019, 21:56
Nie będę chwalić się motocyklem (BMW F650), ale LWG Koleżanki i Kolegów zmotoryzowanych z zamiłowaniem do fotografii.

krzysztofz24
28-07-2019, 22:07
Nie będę chwalić się motocyklem (BMW F650), ale LWG Koleżanki i Kolegów zmotoryzowanych z zamiłowaniem do fotografii.

Ale co sie nie bedziesz chwalic?
Dawaj jakies foty, na pewno jakies masz fajne. Najlepiej kilka:-). To watek motocyklowy i forum fotograficzne, wiec foty jak najbardziej wskazane:-)

Welcome aboard marine.

robin102
28-07-2019, 23:45
Nie będę chwalić się motocyklem (BMW F650), ale LWG Koleżanki i Kolegów zmotoryzowanych z zamiłowaniem do fotografii.
Oj trzeba, trzeba się chwalić bo motocykl fajny do pojechania w rożne ciekawe klimaty fotograficzne., jeśli to wersja GS ?

sokolnik
29-07-2019, 00:09
Nie będę chwalić się motocyklem (BMW F650), ale LWG Koleżanki i Kolegów zmotoryzowanych z zamiłowaniem do fotografii.

dawaj tu szybko fotę, po dobroci prosimy :)

Ligo
29-07-2019, 02:14
Jak kolega nie chce, to ja dam.

Temat o jednośladach, więc zapytam: jaka u wasz DMC przyczepy holowanej za hulajnogą?

28334

bogdi64
29-07-2019, 09:10
dziś transfuzja wymienna płynu ustrojowego, jak ten czas (kilometry) szybko leci, dobrze, że notuję i od czasu do czasu zaglądam, a tam pyk następne 12

sokolnik
29-07-2019, 11:26
Na prośbę mojego wiernego widza, ze specjalną dedykacją dla niego, na końcu odcinka słów kilka o Krzysztofie :)
https://youtu.be/6C8c56ae6U0

Wysłane z mojego Hułałeja

Rafał_Sz
29-07-2019, 19:21
Na prośbę mojego wiernego widza, ze specjalną dedykacją dla niego, na końcu odcinka słów kilka o Krzysztofie :)
https://youtu.be/6C8c56ae6U0

Wysłane z mojego Hułałeja
Przestań pierdzielić jak prowadzisz i skoncentruj się na drodze. To, że gość nie wrzucił migacza to nie znaczy, że by Cię nie zdjął skręcając w lewo. Przyjrzyj się sytuacji od 10:32 - wyprzedzasz na skrzyżowaniu.

sokolnik
29-07-2019, 19:49
Myślę że nie wszedłby w zakręt przy 100km/h :) spokojnie, skupiam się na drodze dlatego moje pierdzielenie często słabo się słucha, bo skupiam się na drodze, patrzę w lusterka, odwracam głowę. Moje nagrywki nie trwają 3h i nie robię powtórek itp. Jak wyjdzie tak wyjdzie, nagrywam 15 min i już :)

Wysłane z mojego Hułałeja

bogdi64
29-07-2019, 20:03
nie wiem jak to jest, ale obserwuję to bardzo często, w zasadzie się to powiela, więc......

- zrobiłem prawo jazdy więc jeżdżę
- trzy miesiące po zrobieniu prawo jazdy, tak straszyli, a jazda jest bardzo łatwa, jeżdżę już dobrze
- przy rozpoczęciu drugiego sezonu, jestem bardzo dobry, już mogę uczyć wszystkich wokół
- przy rozpoczęciu trzeciego sezonu, Valentino Rassi to dla mnie pikuś
- po siódmym sezonie, zaczynam się uczyć jeździć i słucham rad bardziej doświadczonych

Boryszuk
29-07-2019, 20:24
Mnie pierwsza kraksa (w drugim sezonie) nauczyła sporo pokory.

sokolnik
29-07-2019, 20:48
A ja jeszcze nie leżałem, ani na kursie (były 2 uslizgi) ani na drodze :) mam nadzieję utrzymać ten stan :)
Ja tam żadnego migacza nie widziałem :)

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
29-07-2019, 22:30
Jak kolega nie chce, to ja dam.
Z tymi pojazdami to nie ma żartów. Warto to obejrzeć :( bo będzie się działo i to wcale nie za dobrze i nie za bezpiecznie.
https://youtu.be/zStNlpQKXjk

Kolekcjoner
29-07-2019, 22:41
nie wiem jak to jest, ale obserwuję to bardzo często, w zasadzie się to powiela, więc......

- zrobiłem prawo jazdy więc jeżdżę
- trzy miesiące po zrobieniu prawo jazdy, tak straszyli, a jazda jest bardzo łatwa, jeżdżę już dobrze
- przy rozpoczęciu drugiego sezonu, jestem bardzo dobry, już mogę uczyć wszystkich wokół
- przy rozpoczęciu trzeciego sezonu, Valentino Rassi to dla mnie pikuś
- po siódmym sezonie, zaczynam się uczyć jeździć i słucham rad bardziej doświadczonych
Coś w tym jest tylko różnie bywa z tym czasem, bo tu dużo zależy od tego kto ile jeździ.


Mnie pierwsza kraksa (w drugim sezonie) nauczyła sporo pokory.
Tak, na własnej d.... człowiek uczy się znakomicie.....

krzysztofz24
30-07-2019, 00:39
Moje ocena sytuacji jest taka:-):
Sokol, zle zrobiles ze wyprzedasz na skrzyzowaniu. Juz bez wchodzenia w szczegoly i przepisy, po prostu skrzyzowanie jest miejscem zwiekszonego ryzyka. I nie mam tu na mysli wyprzedzania jak sie rusza spod swiatel, tylko wlasnie takie zadupne uliczki laczace sie z trasa gdzies wsrod lasow
Ja mam zwyczaj troche zwalniac i reka gotowa do uzycia hamulca. Ogolnie bym lyknal ten samochod te kilkadziesiat metrow za skrzyzowaniem.

Jednoczesnie wezme troche Sokolnika w obrone, bo to rozsadny chlopak jest. I jak z nim jezdzilem, to zaden z zniego pirat.



A z innej beczki;-). No kurde chlopaczek mnie rozwalil. Mialem Jawe 350TS, motorynke, zreszta wiekszosc tu chyba miala jakiegos dwusuwa na kopniak. Ale tutaj...kurde respect:-).


https://youtu.be/BG_YAtYvBmw

Ale ten tekst na koniec o niemieckiej precyzji mnie rozwalil. Proponuje tez poczytac komentarze:D


Boryszuk, a ten DR co sie nim opiekujesz, to ma kopniak moze?
Masz z odpalaniem jak ten chlopaczek;-)?

Kolekcjoner
30-07-2019, 01:08
Ale ten tekst na koniec o niemieckiej precyzji mnie rozwalil. Proponuje tez poczytac komentarze:D

Tijaaa, właśnie grzebię w MZecie znajomego - jeśli to ma być niemiecka precyzja to.....
28413
;)...

!AGresT
30-07-2019, 06:32
jeśli to ma być niemiecka precyzja to...

Wschodnio niemiecka.

Boryszuk
30-07-2019, 08:47
@Boryszuk (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=24405), a ten DR co sie nim opiekujesz, to ma kopniak moze?

Nie, tylko elektryczny rozrusznik.

bogdi64
30-07-2019, 09:09
moja SHL, zapala również dobrze, za pierwszym, drugim, trzecim kopnięciem, lub na 7 metrach ;), technologia NRD nie była taka zła, największym ich problemem była mieszanka 1/50 :( i brak dodatkowego smarowania nie licząc przeciętnych materiałów i jeszcze gorszych olei)

sokolnik
30-07-2019, 09:23
Moje ocena sytuacji jest taka:-):
Sokol, zle zrobiles ze wyprzedasz na skrzyzowaniu. Juz bez wchodzenia w szczegoly i przepisy, po prostu skrzyzowanie jest miejscem zwiekszonego ryzyka. I nie mam tu na mysli wyprzedzania jak sie rusza spod swiatel, tylko wlasnie takie zadupne uliczki laczace sie z trasa gdzies wsrod lasow
Ja mam zwyczaj troche zwalniac i reka gotowa do uzycia hamulca. Ogolnie bym lyknal ten samochod te kilkadziesiat metrow za skrzyzowaniem.

Jednoczesnie wezme troche Sokolnika w obrone, bo to rozsadny chlopak jest. I jak z nim jezdzilem, to zaden z zniego pirat.



A z innej beczki;-). No kurde chlopaczek mnie rozwalil. Mialem Jawe 350TS, motorynke, zreszta wiekszosc tu chyba miala jakiegos dwusuwa na kopniak. Ale tutaj...kurde respect:-).

https://youtu.be/BG_YAtYvBmw

Ale ten tekst na koniec o niemieckiej precyzji mnie rozwalil. Proponuje tez poczytac komentarze:D


Boryszuk, a ten DR co sie nim opiekujesz, to ma kopniak moze?
Masz z odpalaniem jak ten chlopaczek;-)?Dzięki za obronę :)
Takie coś co tam było to ja nie uznaje za skrzyżowania :)
Odnośnie odpalania maszyny... Moja Pomarańcza lepiej pali :)

Wysłane z mojego Hułałeja

La
30-07-2019, 09:33
A ja jeszcze nie leżałem, ani na kursie (były 2 uslizgi) ani na drodze :) mam nadzieję utrzymać ten stan :)
Ja tam żadnego migacza nie widziałem :)

Wysłane z mojego Hułałeja


Kup sobie kurs w terenie. Albo jedź z jakims znajomym, niech Ci moto udostepni. Zobaczysz co to gleba. Zobaczysz co to uślizg. Poczujesz wszystko - strach, ból, poniżenie. Ale przede wszystkim pokore i dystans do przekonania o własnych umiejętnościach. Ja jestem z cyklu tych co się już nie lubią przewracać - za stary jestem na to. Ale bywały sezony po 300+ gleb. Oczywiście w terenie 300 gleb to i tak bezpieczniej niż jedna na asfalcie. Ale szybko za to człowiek zaczyna rozumieć, że wspomnianym Rossim nie będzie :)

Tu masz przewidzianą :) :

https://www.youtube.com/watch?v=OUtMNvOHCY8

bogdi64
30-07-2019, 09:36
w terenie to chyba Pastrana ;) dlatego też chcę wrócić w przełaj, tylko od marca nie mogę "trafić" motocykla który by mnie interesował :(, jak jakiś się znajdzie to 500km od Wrocławia, nie zarejestrowany lub złom

sokolnik
30-07-2019, 09:43
Jakoś tak się składa że do moto mam dużo pokory i nie szaleje na drogach. Uważam że jeżdżę ostrożnie i rozważnie.
Nie chce mieć żadnych gleb z uwagi na mój kręgosłup... Ani kontrolowanych ani niekontrolowanych. Mało jeżdżę ale staram się jeździć ostrożnie i nie pchać się na 3ciego...nawet wtedy gdy nie nagrywam :)

Wysłane z mojego Hułałeja

bogdi64
30-07-2019, 09:48
Nie chce mieć żadnych gleb niestety, ale to troszkę inaczej działa, po każdym powrocie dziękuję, że to nie dziś, a siadając mam świadomość, ze to może być w każdej chwili, jak to się mówi - nie ma motocykla, który nie leżał, nie ma motocyklisty, który nie leżał, sprawa się się wyjaśnia po stwierdzeniu ile razy

La
30-07-2019, 09:52
w terenie to chyba Pastrana ;) dlatego też chcę wrócić w przełaj, tylko od marca nie mogę "trafić" motocykla który by mnie interesował :(, jak jakiś się znajdzie to 500km od Wrocławia, nie zarejestrowany lub złom

Napisz mi na priv czego szukasz, zapytam chłopaków. Większość poważnych u mnie znam, zawsze jest coś ciekawego do wzięcia.

bogdi64
30-07-2019, 10:11
tu jest problem ;) nie ma być to motocykl terenowy, to ma być moja wizja scramler lata 60, do tego nadaje się dla mnie suzuki gn250 lub yamaha sr250 (oczywiście do przebudowy), zależy mi na osiągnięciu pojęcia motocykl uniwersalny (lata 60), nie będę latał w terenie a tylko używał go jako wszędołaz, na razzie robię to shl, ale troszkę mi jej szkoda :(, jeszcze zastanawiam się nad yamaha tw 125, ale przy tej pojemności trochę bym był ograniczany, oglądam też inne modele, które by nadawały się do adaptacji, ale moje podstawowe założenie - max 120kg, troszkę z tym koliduje, nie chcę typowego enduro, ma również sprawić mi przyjemność jego budowanie "pod siebie"
od 30 sekundy https://www.youtube.com/watch?v=p4qsFXkmCKQ - sąsiad ma taki motocykl i niestety żadnej takiej motocyklistki na osiedlu, ale ten filmik pokazuje mniej więcej o jaki typ MOTOCYKLA mi chodzi

sokolnik
30-07-2019, 10:19
Tak, tak, wiem, motocyklistów dzieli się na tych co już lezeli i na tych którzy będą leżeć :)
To ja na szczęście jestem w tej drugiej grupie :)
Właśnie w niedzielę, podczas ostatniej jazdy, miałem farta... Ominąłem dosłownie o jakieś 20cm wielka dziurę w drodze, w lesie, za Gdynia... Prędkość coś koło 40km/h, jazda jeden za drugim w kolumnie samochodów, ja ostatni... Za mały mały odstęp od poprzedzającego pojazdu. A dziura taka, że jakbym wpadł w nią, to nie wiem czy bym przez kierownicę nie przeleciał. Pytanie, co wtedy z maszyną, odszkodowaniem od zarządcy drogi...? Czy po prostu wierzę w cuda bo pewnie był znak że ubytki w jezdni i to załatwia wszytko?

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
30-07-2019, 10:36
Jakoś tak się składa że do moto mam dużo pokory i nie szaleje na drogach. Uważam że jeżdżę ostrożnie i rozważnie.
Nie chce mieć żadnych gleb z uwagi na mój kręgosłup... Ani kontrolowanych ani niekontrolowanych. Mało jeżdżę ale staram się jeździć ostrożnie i nie pchać się na 3ciego...nawet wtedy gdy nie nagrywam :)

Wysłane z mojego Hułałeja
I tak jeździj. U mnie na przeciągu tygodnia było 5 wypadków i 5 motocyklistów zginęło. Nie wiem czy to tylko tu na wschodzie tacy dzicy ludzie , u Was też tak tragicznie to wygląda, że co chwila gdzieś coś ?
Z tych 5 wypadków znane są okoliczności 4. Wszędzie bezpośrednią przyczyną byli kierowcy aut. Dwa wymuszenia na skrzyżowaniach i 2 przy wyprzedzaniu auto wyszło na czołówkę motocyklistom. O zgrozo 3 to byli panowie po 50-tce już czyli dorośli i jeden 25 letni chłopak. Teraz grupami jezdzą podlascy motocykliści na pogrzeby , kur@#$!!!
Mimo bezpośrednich sprawców w autach to motocykliści jechali w każdym zdecydowanie za szybko, bez szans na jakieś manewry, reakcję :(
Motocyklistów coraz więcej, najwięcej na lizingu, co to pierwsze duże drogie moto. Ze świecą zapłonową już szukać takich co od Komara zaczynali, potem WSK i tak dalej..... do jakiegoś dużego motocykla.

sokolnik
30-07-2019, 10:39
Pełno wypadków śmiertelnych, czyta się w internecie, słyszy w radio itp. Ciągle coś. W najbliższej okolicy Trójmiasta, Olsztyna...

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
30-07-2019, 10:54
.. Za mały mały odstęp od poprzedzającego pojazdu.

Wysłane z mojego Hułałeja
Dystans jest najważniejszy, pozwala oceniać sytuacje drogowe i może dać czas na reakcję.
Normalnie strach z garażu wyjeżdżać :(

- - - - kolejny post - - - - - -



od 30 sekundy https://www.youtube.com/watch?v=p4qsFXkmCKQ - sąsiad ma taki motocykl i niestety żadnej takiej motocyklistki na osiedlu, ale ten filmik pokazuje mniej więcej o jaki typ MOTOCYKLA mi chodzi
Ten filmik drugi raz wklejasz. Ciekawe ile razy sam oglądałeś ? ;) ;) ;)
Poważnie to tego typu motocykl mus mieć, nawet tani, nawet zrobiony samemu, po prostu mus aby nie płakać jak się jedzie asfaltem, a po prawej piękna dolina Narwi i chciało by się tam zjechać, a się nie da :( Wiec to to za wolność motocyklisty jak nie może pojechać gdzie chce. U mnie cały czas w jakiś tam marzeniach jakieś pseudo enduro 250 cm3 albo nawet Suzuki DRZ

Boryszuk
30-07-2019, 11:02
Dystans jest najważniejszy, pozwala oceniać sytuacje drogowe i może dać czas na reakcję.

Najwazniejsze to sa akurat wlasnie reakcje i refleks. Dystans pomaga bo daje wiecej czasu ale nie jest jedynym zabezpieczeniem. Nie wiem jak w Polsce wyglada kwestia zaawansowanych kursow ale warto je rozwazyc. Ja zrobilem kilka, w tym jeden z policja (ktora tutaj jest swietnie wyszkolona).

krzysztofz24
30-07-2019, 13:05
Dzięki za obronę :)
Takie coś co tam było to ja nie uznaje za skrzyżowania :)
Odnośnie odpalania maszyny... Moja Pomarańcza lepiej pali :)

Wysłane z mojego Hułałeja

Nie pyskuj:-);-), tylko posluchaj jak ci dobrze radza w trosce o ciebie.
Zaraz w nasteonym poscie piszesz ze masz duzo pokory.
I tego bym sie trzymal.
Sokol to bylo skrzyzowanie, male i zadupne, ale bylo.

I twoja Pomarancza lepiej pali? Taaak? To nagraj filmik jak ruszajac kolem odpalasz, albo ma pych na pomoscie;-).


A tak do ogolu, glos w dyskusji.
Jak ktos sie boi jezdzic na moto, to niech moze nie jezdzi, bo po co ma sie stresowac i bac...
Wystarczy troche pokory, asekuracji i ostroznosci.
Plus kilka przydatnych tipow ktore mozna sobie przeczytac z madrej ksiazki lub nabyc na jakims kursie.
Np nie jezdzic moto w miescie srodkiem pasa . Bo w razie gwaltownego hamowania bedac po srodku, trudniej jest uciec miedzy samochody.
Pelno takich mykow jest.
Kazdy ma tez swoje wypracowane latami jazdy sposoby i spoosobiki.
Ale przydaje sie tez czasami cos poczytac czy sie doszkolic;-).

Wszystko jest dla ludzi a motocyklem mozna tak samo uczestniczyc w ruchu jak samochodem, ciezarowka czy czymkolwiek;-).
Ofc kazdy pojazd ma swoja specyfike.

Takze spelniajac pewne warunki, mozna czerpac radosc z jazdy ma moto.
Czego wszystkim zycze:-), bo sezonu jeszcze sporo.

Kolekcjoner
30-07-2019, 14:32
Najwazniejsze to sa akurat wlasnie reakcje i refleks..
Zupełnie, wręcz krańcowo się z tym nie zgadzam.
To jest właśnie jedna z głównych przyczyn wypadków - zapierd.... szybko i bezpiecznie z wiarą we własne reakcje i refleks.
To najgorsze możliwe podejście zarówno do moto jak i do samochodów.
W jeżdżeniu najważniejsze jest doświadczenie i szacunek do innych. Z tego wynika podstawowa wręcz fundamentalna zasada że im szybciej jedziesz tym mniej masz kontroli nad tym co się dzieje.
Żaden najlepszy refleks nie pomoże bo przy pewnych prędkościach barierą jest fizjologia.
Wielu młodych niedoświadczonych kierowników wierząc w swój świetny refleks zginęło.

Boryszuk
30-07-2019, 16:05
Nie no, ja nie mowie o refleksie jak u Karate Kida lapiacego muchy wykalaczka. Wiadomo, ze przewidywanie i unikanie niebezpiecznych sytuacji jest lepsze niz ratowanie sie z nich - dlatego wspomnialem o zaawansowanych kursach. Ale odpowiednia reakcja w sytuacji krytycznej (mocniejszy przeciwskret zamiast panicznego hamowania w zakrecie) jest nie do przecenienia.

La
30-07-2019, 17:56
Właśnie w niedzielę, podczas ostatniej jazdy, miałem farta... Ominąłem dosłownie o jakieś 20cm wielka dziurę w drodze, w lesie, za Gdynia... Prędkość coś koło 40km/h, jazda jeden za drugim w kolumnie samochodów, ja ostatni... Za mały mały odstęp od poprzedzającego pojazdu. A dziura taka, że jakbym wpadł w nią, to nie wiem czy bym przez kierownicę nie przeleciał.
Wysłane z mojego Hułałeja

I o tym kurna piszę! Idź na kurs albo w teren - przestaniesz omijać dziury w ostatnim momencie i nie będziesz siedział na zderzakach. Dziury też są dla ludzi, czasem nawet dają niezły fun. Zwłaszcza jak jedziesz supermoto :)

Zawsze możesz też tak:


https://www.youtube.com/watch?v=zJx31zMSBro

!AGresT
30-07-2019, 19:57
Piszecie o refleksie i "niezapierdalaniu".
A wiecie jak zginął Krzysiek Wydrzycki? (twórca i wieloletni naczelny Świata Motocykli)?
Na prezentacji BMW 850GS w RPA nie chciał "zasuwać" z resztą zgrai i pomykał sobie spokojnie, do momentu, aż wjechał w niego autobus...
Nie znałem spokojniejszego i bezpieczniej jeżdżącego motocyklisty.
Także ryzyko tej zabawy zawsze czai się za plecami.
W sumie w przypadku pieszego przechodzącego przez pasy też...

robin102
30-07-2019, 21:34
Na prezentacji BMW 850GS w RPA nie chciał "zasuwać" z resztą zgrai i pomykał sobie spokojnie, do momentu, aż wjechał w niego autobus...
Nie znałem spokojniejszego i bezpieczniej jeżdżącego motocyklisty.
...
To są sytuacje rodem z kosmosu. Podobna do tej jak niedawno na lekarza motocyklistę jadącego rano do pracy przewróciła się cysterna o zgrozo jadąca pasem w przeciwnym kierunku, a on chyba stał pod swiatłami. Czy ta gdzie gdiś na ślazku zderzyło sie czołowo 2 motocyklistów i obaj zginęli. Po tym zarząd dróg wprowadził tam zakaz jazdy motocyklami.

Mówił mi kiedyś mój klient ślubny policjant z drogówki, że najechanie na pojazd poprzedzający to jest najczęściej występująca kolizja :( Radził, że jak ci się wydaje, że jedziesz w właściwej odległości za poprzedzającym pojazdem to znaczy, że jedziesz o minimum kilka, kilkanaście metrów za blisko.
Dystans to najważniejsza sprawa, tak ważna jak prędkość do danych warunków.
Mistrzów którzy mówią, że jeżdżą szybko, ale bezpiecznie kopie w dooope.

Kolekcjoner
31-07-2019, 00:17
Piszecie o refleksie i "niezapierdalaniu".
A wiecie jak zginął Krzysiek Wydrzycki? (twórca i wieloletni naczelny Świata Motocykli)?
Na prezentacji BMW 850GS w RPA nie chciał "zasuwać" z resztą zgrai i pomykał sobie spokojnie, do momentu, aż wjechał w niego autobus...
Nie znałem spokojniejszego i bezpieczniej jeżdżącego motocyklisty.
Także ryzyko tej zabawy zawsze czai się za plecami.
W sumie w przypadku pieszego przechodzącego przez pasy też...
Jak to mawiają "shit happens" - to są rzeczy na które nie ma rady, niezależnie czym się jeździ. Gdzieś czytałem statystyki że realnie jest sporo większe prawdopodobieństwo zginąć w wypadku samochodowym niż na moto.


Nie no, ja nie mowie o refleksie jak u Karate Kida lapiacego muchy wykalaczka. Wiadomo, ze przewidywanie i unikanie niebezpiecznych sytuacji jest lepsze niz ratowanie sie z nich - dlatego wspomnialem o zaawansowanych kursach. Ale odpowiednia reakcja w sytuacji krytycznej (mocniejszy przeciwskret zamiast panicznego hamowania w zakrecie) jest nie do przecenienia.
Umiejętność, szczególnie patrzenia i wyrobienie właściwych nawyków - szkolenia temu sprzyjają - nawet te podstawowe na placyku :).



Dystans to najważniejsza sprawa, tak ważna jak prędkość do danych warunków.
To jest megaważne i bardzo niedoceniane przez niedoświadczonych motocyklistów. Dodatkowo podżyrowane nie wiadomo skąd wziętym przekonaniem, że moto zatrzyma się szybciej niż samochód - a to jest baaaaardzo mylne przekonanie.

Kojocisko
31-07-2019, 09:47
Prawda, wypadek Wydry pokazuje jak bardzo ryzykowna jest nasza pasja. I miło, że wspomniałeś Krzyśka - był świetnym gościem. BTW - obecna ekipa SM by Mu się podobała.

Każdy jeździ motocyklem "po coś". Każdy ma trochę inne "coś". Ja kupiłem nakeda, żeby zwolnić, cieszyć się jazdą i drogą, a nie zapie..niem. Nawet zdjąłem deflektor z szybki jakiś czas temu.
Teraz codziennie jeżdżę ponad 70km po Warszawie.
Trzymam dystans, nie dopuszczam do dużych różnic prędkości w stosunku do innych pojazdów.
Często odpuszczam... Zawsze pamiętam, że mam do kogo wrócić, a moja córka ma dopiero 14 lat.
Oczy dookoła głowy - dzięki dystansowi i umiarkowanej prędkości mam więcej czasu na reakcję.
Do tego palce zawsze na klamkach, zawsze ubiór ochronny (nawet jeśli w wersji lekkiej na lato).
Do tego dodatkowe ledy dla lepszej widoczności i rejestrator jazdy, żeby było wiadomo jak by co.
Motocykl w nienagannym stanie technicznym a opony wyrzucam wcześniej niż później.
Jestem skoncentrowany na jeździe, nawet nie kupiłem interkomu póki co, żeby nie obierać telefonów czy słuchać radia w czasie jazdy.
I właśnie w sobotę jadę na czwarte szkolenie w tym roku (polecam zajęcia w Bydgoszczy w najbliższą sobotę).

Właśnie mija 34 lata jak kupiłem pierwszy motocykl i 21 lat jak się przesiadłem na japończyki. I już prawie 10kkm jak po przerwie wróciłem rok temu do pasji.

bogdi64
31-07-2019, 18:29
i zaczyna się powolna negocjacja, zobaczymy co z tego wyjdzie, czyli już na etapie nie gonienia króliczka, ale jak go przyrządzić ;)

moja opinia na temat bezpieczeństwa i wypadków
1 - gazety i internet
2 - przepisy
3 - gadżety

robin102
14-08-2019, 13:55
Pogoda trochę mokra to trzeba przygotować moto do zdjęć. Marka i model ulubiony u podlaskich motocyklistek.

https://images92.fotosik.pl/233/400fce2aa6de3a8d.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/400fce2aa6de3a8d)

https://images90.fotosik.pl/232/96e5bd4365365cfd.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/96e5bd4365365cfd)

https://images89.fotosik.pl/232/f7e03ced5deb1f20.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/f7e03ced5deb1f20)

https://images89.fotosik.pl/232/ab61c84d488a48b5.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/ab61c84d488a48b5)

Kolekcjoner
14-08-2019, 14:29
https://images92.fotosik.pl/233/400fce2aa6de3a8d.jpg

https://images90.fotosik.pl/232/96e5bd4365365cfd.jpg

https://images89.fotosik.pl/232/f7e03ced5deb1f20.jpg

https://images89.fotosik.pl/232/ab61c84d488a48b5.jpg
Ładne moto :D.....

krzysztofz24
15-08-2019, 22:56
Ładne moto :D.....

Szarpal by jak Reksio szynke:-)
Motocykl ofc:-P;-).


Co tu taki zastoj?
Sezon w pelni i wszyscy pewnie tak jezdza, ze nie maja czasu cos napisac, czy zdjecia wrzucic.

A ja mam sprzed niedawna. Taka tam przejazdzaka kontrolna 140km. Jedna z niewielu naprawde kretych drog w okolicach Wawy. Takich znakow tam jest sporo a jakby ktos sie postaral i rowerem rozpedzil, to tez by sie mogl w zakrety poskladac.
Przyjemna z prawie zerowym ruchem, w miare rowna i nawet bez dziur, wiejska droga wsrod lasow, pokrecona jak swinski ogonek;-).




29215





29216






.

robin102
15-08-2019, 23:40
Ładne moto :D.....
Motocykl popularny, z tych zupełnie podobnych do niczego, ale niedrogi jako używany i to plus.

https://images90.fotosik.pl/233/596726601169e853.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/596726601169e853)

https://images91.fotosik.pl/233/7d1d6a5b6f71b215.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/7d1d6a5b6f71b215)

https://images91.fotosik.pl/233/8a01df16a8535406.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/8a01df16a8535406)

https://images89.fotosik.pl/233/dae754fc1e0b74cd.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/dae754fc1e0b74cd)

https://images91.fotosik.pl/233/743b82dc27ba1be1.jpg

https://images92.fotosik.pl/234/5b2446c8341d1265.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/743b82dc27ba1be1)

Boryszuk
17-08-2019, 18:12
Co tu taki zastoj?


Ja jakoś niewiele w tym roku jeżdżę. Choć dziś lekko ponad 400 pyknąłem.

29247

29248

krzysztofz24
17-08-2019, 21:17
Niewiele, ale 400 pykniete:-).
Porzadny dzienny przebieg.

Boryszuk
17-08-2019, 21:38
Nową oponę docieram ;-)

robin102
17-08-2019, 23:20
Honda Africa Twin CRF 1000 - może pamiętacie kto ją tu na grupie u ns miał ? była na pewno i to chyba ze skrzynką sekwencyjną. Potrzebuje trochę wiedzy od użytkownika, niech się ujawni. Proszę

robin102
20-08-2019, 11:33
Jeździcie ? U mnie 3 tys km już pykło w tym sezonie. :) Dużo z tego z pasażerką. Moto świetnie się prowadzi z plecaczkową i nie chodzi o to, że mocy brakuje, bo nie brakuje tłustym niemieckim koniom, ale o zawieszenie które genialnie daje radę. W zakrętach chyba lepiej z pasażerką niż bez się jedzie. Jednak ta firma od samochodów wie jak zrobić pojazd którym jeździ nie tylko kierowca. Tylko szkoda, że za asfaltów nie da się zjechać gdzieś dalej niż 100 metrów. Najlepsze jest to, że praktycznie ;) nie pali benzyny 4,4-4,6 litra na 100 km szybkiej jazdy. Jak większy skuter :) Przy moich małych przebiegach zużycie nie ważne, ale :) Z wad, hmmmmm dwa cylindry jednak przy małym prędkościach jazdy na za wysokim bieg potrafią wnieść wibracje i szarpnięcia, bo wał kardana przenosi bezpardonowo to co na manetce od razu na kole. Z drugiej strony zapięty 6 bieg i Polskę można przejechać we dwie osoby bez redukcji żadnej przy wyprzedzaniach :)

krzysztofz24
20-08-2019, 19:47
No ba.
Na razie nie jestem zadowolony ze swojego urobku przebiegowego w tym sezonie.
Bo cos kolo 5k zrobilem. Ale jeszcze sezonu sporo:-). 2 miechy minimum, byle nie bylo jesiennej chlapy.
W przyszlym tygodniu planuje Mazury, czyli 500km doloze.

Wogole mam na liczniku jakies 75500km z groszami. I koniecznie musze w tym sezonie dokrecic do 77777km zebym mial same 7 na blacie:-).

2277km brakuje, dam rade dokrecic;-).

sokolnik
20-08-2019, 20:18
Ja też dużo jeżdżę, od lutego już jakieś 14 tys km, także wiecie... [emoji14]

Wysłane z mojego Hułałeja

krzysztofz24
20-08-2019, 20:39
Ja też dużo jeżdżę, od lutego już jakieś 14 tys km, także wiecie... [emoji14]

Wysłane z mojego Hułałeja

Ale to watek motocyklowy a nie o twoim Golfie!:-)

Pisz o Pomaranczy.

bogdi64
20-08-2019, 21:20
a ja gonię króliczka od marca :(

sokolnik
20-08-2019, 21:24
Pomarańcza tak się rwie do jazdy że chyba ją wypuszcze by sobie sama pojeździła bo kierownika brakuje...
Zaraz chyba idę gładź gotową kłaść...

Wysłane z mojego Hułałeja

krzysztofz24
20-08-2019, 21:36
Pomarańcza tak się rwie do jazdy że chyba ją wypuszcze by sobie sama pojeździła bo kierownika brakuje...


Ano wlasnie...
A robota nie zajac, nie ucieknie;-).
A sezon ci bezpowrotnei przemija. I wszystko rozbija sie o "chce czy nie chce" jezdzic. I "ile to dla mnie znaczy".
Bo dla chcacego nic trudnego.

Ale to juz musisz sam zajrzec wglab twojej psychiki:-)

robin102
21-08-2019, 13:58
Aaaaaaaa i uczciwie wypada dodać, że jakby ktoś kiedyś myślał o moto od BMW w wersji boksera to skrzynia biegów mimo zapewnień producenta, że poprawiona i jest super lepiej to spore trochę ;) jej brakuje w kulturze pracy do japońskiej skrzynki choćby z taniego Suzuki. Z drugiej strony patrząc akurat skrzynie biegów w Suzuki to samo najlepsze są. Zapewne też suche sprzęgło i wał kardana wnosi też swoje do tych odczuć.
W najnowszych bokserach chłodzonych wodą sprzęgło jest mokre jak w Japonii, a skrzynie robią tradycyjne JEBUT po zapięciu jedynki. W wersji z suchym sprzęgłem jak u mnie tradycyjne jebnięcie po zapięciu 1 piegu nie występuje co trochę rekompensuje siermiężność pracy skrzyni biegów.
Jakby tak co najlepsze jest w tym motocyklu to zawieszenie, komfort i moment obrotowy jak w samolocie z silnikiem diesla. 100 NM już przy 3500 obr, 90 Nm przy 2500 obr :) przy 6,5 tys jak wychodzi z hamowni 120 Nm , ale to po zmianie wydechu na LeoVince bo na fabrycznym tylko 119 ;)

Kolekcjoner
21-08-2019, 20:42
Ja nie za dużo nabiłem i tylko wokół komina. Ogólnie ten sezon na moto jest u mnie mało intensywny ze względu na permanentny brak czasu na dalsze wyjazdy.

krzysztofz24
21-08-2019, 22:46
Jazda wokol komina to lwia czesc i podstawa nabijanego przebiegu:-).
Raz ten komin wiekszy a raz mniejszy do objezdzania ofc trzeba sobie robic;-).

robin102
22-08-2019, 21:04
Ja nie za dużo nabiłem i tylko wokół komina. Ogólnie ten sezon na moto jest u mnie mało intensywny ze względu na permanentny brak czasu na dalsze wyjazdy.
Jazda w około komina robi się jakaś taka bez sensu :) Lepiej wypuścić się na jakiś jeden dłuższy wyjazd niż tłuc moto po mieście. Tak mi się perspektywa na to zmieniła.

sokolnik
22-08-2019, 21:15
Dobra ! Mogę uroczyście poinformować że remont się prawie zakończył :D tzn. najgrubsza robota zakończona, czyli:
demolowanie mieszkanie skończone wcześniej,
kafelki położone zostały w tą niedziele,
dziś zamontowane zostały drzwi, 5 szt.

Pozostało pomalować oraz jakieś inne pierdoły tam porobić :)

CZYLI CO?

Czyli teraz będę mógł iść na moto :D
Jutro nie, ale w SB idę jeździć :) czyli mogę kontynuować sezon hha bo ostatni miesiąc spędziłem w remoncie oraz w sklepach budowlanych... :) To był ciężki remont... kucie kafli, nowe kafle, wyrywanie metalowych futryn, wyburzenie kawałka ściany (powiększenie wejścia do kuchni), ehh mam dość :)
Ale już jest dużo ładniej :) Przygotowujemy się do bycia rodzicami w styczniu :)

krzysztofz24
22-08-2019, 21:33
Rozne sa te kominy do objezdzania. Ja przez to rozumiem minimum/okolo 100km (rzadko mniej) a nie jezdzenie po miescie. Choc czesto wieksze kominy sa:-).
A dluzszy wyjazd to Wawa-morze lub Wawa-Mazury na ten przyklad.

Kolekcjoner
22-08-2019, 22:02
Jazda w około komina robi się jakaś taka bez sensu :) Lepiej wypuścić się na jakiś jeden dłuższy wyjazd niż tłuc moto po mieście. Tak mi się perspektywa na to zmieniła.
W moim przypadku to jazda związana z moją pracą więc sens jest zachowany ;). Szczególnie że w sezonie w Zakopanem są sakramenckie korki i moto oszczędza masę czasu :)...

robin102
24-08-2019, 10:30
W moim przypadku to jazda związana z moją pracą więc sens jest zachowany ;). Szczególnie że w sezonie w Zakopanem są sakramenckie korki i moto oszczędza masę czasu :)...
Też wymyślam sobie powodu jazdy "praktycznej" na moto. Podjechać do laboratorium po odbitki, jakieś male zakupki w Castoramie ect.
Zakopane oczywista sprawa, ale tam to już bardziej hulajnoga mojemu jednemu znajomemu się sprawdza. Elektryczna.

Boryszuk
24-08-2019, 12:20
U mnie kominów mało to i jeździć muszę dalej. Wczoraj kolejne 400 tylko, że z plecakiem. Opona już się całkiem nieźle ułożyła.

29539

Kolekcjoner
24-08-2019, 12:41
Zakopane oczywista sprawa, ale tam to już bardziej hulajnoga mojemu jednemu znajomemu się sprawdza. Elektryczna.
Każdemu wedle potrzeb i wyobraźni ;)....

sokolnik
24-08-2019, 14:15
Zgodnie z plenem, pogoda świetna, słoneczko, 27 stopni pokazuje Golf...
Siedzę na moto ha
Ubieram się i jazda, do 18 można pojeździć, później zakupy, obróbka video na Ryzenie ha
A o 23 wyjście na zdjęcia :) 29545

Wysłane z mojego Hułałeja

sokolnik
24-08-2019, 15:48
Jeździ się trochę :)
Tam w Gdyni Kubica jeździ na a ja sobie jeżdżę tu, po okolicznych wioskach :) 29550

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
25-08-2019, 02:48
Opona już się całkiem nieźle ułożyła.

Pirelli ANGEL GT ?

Boryszuk
25-08-2019, 07:46
Pirelli ANGEL GT ?

Pilot road 5

Boryszuk
25-08-2019, 14:05
A dzisiaj tak. Na tych oponach to podobno się nie da.

29617
29618

robin102
25-08-2019, 14:18
Pilot road 5
Nowoczesna opona z ciekawą rzeźbą. Nowinka na rynku podobno super hiper lepsza od poprzedniej. Szykuje się do zmiany laczków u siebie i albo po taniości Pirelli GT ( 850zł komplet) albo to co producent w instrukcji obsługi zaleca Metzeler Roadtec 01 ( 1050zł komplet :( ) Metzeler zupełnie mi się nie podoba :( Szukam jakiś miękkich opon, nie twardniejących za szybko przy niedużych przebiegach.

Boryszuk
25-08-2019, 14:25
Ja zajeźdiłem ze 3 tylne Miśki PR4. Fajna, trwała opona choć nie podobało mi się jak się zużywa (w jodełkę). PR5 ma sporo sztywniejszą konstrukcję i liczę na to, że będzie się zużywać dużo bardziej równomiernie. A w DRZ muszę założyć coś bardziej agresywnego ale, póki co, jeszcze nie wjechałem w taki teren, z którego nie udało mi się wyjechać.

robin102
25-08-2019, 23:12
Ja zajeźdiłem ze 3 tylne Miśki PR4. . Ile na tylnym kole wytrzymuje w CB 1000 ?

Boryszuk
25-08-2019, 23:26
Ok 15 tys

krzysztofz24
25-08-2019, 23:48
PR5 ma sporo sztywniejszą konstrukcję i liczę na to, że będzie się zużywać dużo bardziej równomiernie.

Bedzie sie zuzywac rownomiernie. Mialem 3 wersje, bardzo dobra opona sportowo-turystyczna. Ogolnie to juz 3 komplety Michellinow zjezdzilem.
3 robila wrecz rekordowe przebiegi. Ja ja wymienilem bo z wiekiem po 5 latach dla mnie juz byla za twarda (uwaga kwestia gustu i czego oczekujemy) a bieznik mial jeszcze sporo. Ponizej polowy glebokosci ofc, ale naprawde sporo.
O ile nie jezdzisz baaardzo duzo po prostych gdzie opona tylna zuzywa sie w kwadrat. To bedzie rownomierne zuzycie i duzy przebieg. Bedziesz zadowolony i masz to jak w banku.

Choc ja sie przerzucilem na bardziej sportowe Pilot Sport 3, zauwazalnie mieksze. Po 5 latach PIlot Road 3 miala pelno bieznika a Pilot Sport 3 po 4 latach juz z tylu zaczyna lekko prawie lysiec:-)
Polecam osobiscie choc raz sprobowac kompletu opon sportowych. Naprawde jest zauwazalnie lepiej z jazda po zakretach itp. Na Pilot Sport 3 mialem odczucia ze jest spoko, dobrze a nawet bardzo dobrze, ale na Pilot Power 3 mialem ze jest jedwabiscie:-).

bogdi64
28-08-2019, 16:51
króliczek złapany ...

krzysztofz24
29-08-2019, 11:25
A mi sie udalo konkretny wypad na Mazury zaliczyc:-)
Czyli 500km, zeby sie pokrecic po mazurskich drogach, posiedziec nad jeziorkiem...no ogolnie fajnie bylo.
Caly dzien z moto w pieknych okolicznosciach przyrody i kretymi doragami tez troche.

Stan licznika jako dowod na poczatek.
29858





Fajna, bardzo dobra i lekko kreta droga kilkanascie km przez las ze znikomym ruchem. Az czuc tak izapach lasu jak sie tam jedzie. Gdzies miedzy Rozogami a Mrągowem.
29859





Ryn, przystan.
29860



Relaks w szerszym planie;-)
29863





Tu juz droga powrotna, ale ciemnica byla przez te lasy. Przed sama wawa tak kilkadziesiat km, jakies burze po bokach chodzily. I bylem tylko ja sam, ryk silnika wiernego moto w ciemnosci i blyskawice naokolo:grin:
29861





Potwierdzenie urobku kilometrezowego;-)
29862

Dystans do ambitnego celu, czyli wskoczenia samych 7-ek na blat do konca sezonu, znaczaco sie zmniejszyl.
Pozostalo 1742km. A mam jeszcze 2,5 miecha-ogarnie sie;-).

- - - - kolejny post - - - - - -


króliczek złapany ...

Cos tam zakupil:-)?
Bo pamietam jak pisales, ze szukasz specyficznego motocykla...
I dawales jako przyklad scene z Pania na golasa jezdzaca na moto w Znikajacym Punkcie;-).

bogdi64
29-08-2019, 13:45
no i jak to bywa, nie udało się dopasować do sceny z filmu, PANI nie znalazłem, po poszukiwaniach od marca trafił się koło domu, "więc trza było brać panie" zdjęć nie daję bo to głupio pokazywać coś podobnego do pomarańczy (bo to wszystko jednakowe, przez tego samego projektanta robione za miskę ryżu) jedyna różnica, że skrzydełka są w logo, po za tym porysowany i kolektor zardzewiały, ale jak to mówili "co z tego że brzydka jak ma serce dobre", przy okazji ktoś coś na temat opon MITAS ?, akurat to co potrzebuję na razie znalazłem tylko u nich w pasujących rozmiarach

krzysztofz24
29-08-2019, 13:53
Ale jaka pojmnosc i wogole co to za Honda:-)?
Opony Mitas albo Barum to mialem w Jawie 350TS.
Do japonczyka bym cos bardziej wspolczesnego staral sie znalezc.
Bez sensu zakladac tam jakies wspolczesne sportowe czy sportowo-turystyczne opony.
Ale staral bym sie dobrac tak zeby to pasowalo do wieku i oferowanej trakcji maszyny a jednoczesnie skorzystac ze wspolczesnej technologi i postepu w oponach, ktory sie dokonal.
No taki zloty srodek;-).

Ale wogole to motocykl szosowy, jaki ma rozmiar tych opon?

bogdi64
29-08-2019, 14:55
https://www.hurtopony.pl/Mitas-130-70-17-MC-32-62R-id-1392874688ITC.html
chodzi o taki typ, na razie tylko od nich znalazłem przód i tył, jest to 250 (tak jak chciałem) krótko skokowy (to już gorzej) i waga 136 kg (miało być ok 120 :(), typowy klasyczny mieszczuch, niestety po codziennej lekturze ogłoszeń i oglądaniu paru (cała Polska) trafiło się koło domu (czyż by - co komu przeznaczone ?) 2007 rok, mały przebieg, po oględzinach trza było brać, po prostu jest szansa jazdy, której od zera się trzeba uczyć, najgorsze to, że cały czas wpycham kluczyk a akumulator, a po ruszeniu szukam podnóżków

Boryszuk
29-08-2019, 15:04
klik na jukejski eBay (https://www.ebay.co.uk/sch/i.html?_from=R40&_trksid=p2380057.m570.l1311.R1.TR11.TRC1.A0.H0.X13 0%2F70.TRS0&_nkw=130+70+17&_sacat=0)

bogdi64
29-08-2019, 16:00
wiem, są inne, ale o tym bieżniku, lub bardzo podobnym jest problem dostać w moich wymiarach, jest duro, to przód bym musiał błotnik podnosić, znalazłem jakiegoś metzelera ale potrzebne dętki, do końca sezonu przejeżdżę to co mam (szosowe) nie będę po prostu już w tym roku zapuszczał się w większą zieleń

a tak z ciekawości szukałem pojazdu swoich wymagań i chyba takiego nie zrobiono ? - nie Sokolnik, nie chcę pomarańczy, wydawało mi się , że wymagania mam niewielkie, a tu bęc, nic co znalazłem się nie kwalifikuje :(

Boryszuk
29-08-2019, 16:13
Ale chcesz jakie konkretnie opony? Adventure z małą kostką czy bardziej agresywne?

krzysztofz24
29-08-2019, 16:26
Czy motocykl o ktorym tutaj mowimy to jakas wielka tajemnica:-);-)?
bogdi64, kupiles, pasuje ci. To jezdzij az kola odpadna i co cie obchodzi czy komus sie spodoba czy nie?
Chyba wazne zeby tobie sie podobalo.

2007r? Ja myslalem ze ty jakiegos mniejszego moto z lat 80-tych szukasz zeby go odszykowac...
Ostatni raz spytam o ta wielka tajemnice;-). Co to za motocykl?

bogdi64
29-08-2019, 18:09
cbf 250, a potrzebuję mniejszą kostkę umożliwiającą jazdę też po asfalcie

krzysztofz24
29-08-2019, 18:32
Tak myslalem, ze to wlasnie CB lub CBF.

Kolekcjoner
30-08-2019, 10:33
Ja tez muszę coś na przód kupić bo już bida....

Boryszuk
30-08-2019, 12:03
A nie chce ktoś fajnych portek Alpinestars za nieduże pieniądze? Nówki sztuki tylko bez metek. Oddam za tyle co dam zapłaciłem.

29893
29894

robin102
30-08-2019, 14:12
(bo to wszystko jednakowe, przez tego samego projektanta robione za miskę ryżu) jedyna różnica, że skrzydełka są w logo, po za tym porysowany i kolektor zardzewiały, ale jak to mówili "co z tego że brzydka jak ma serce dobre", I to jest właśnie ta cecha, że te wszystkie motocykle prawie takie same. Stoi tego na parkingu np 10 sztuk i wyglądają tak samo kolorowo :) Malo jest ryżowych sprzętów co to oko można zawiesić. Okrutnie mało.
CB 250 hmmmm brzydalka, ale zapewne po Twoich przeróbkach nie będzie widać, że to Honda ;)
Gienek 250 zdecydowanie fajniejszy.

Najfajniejszy to Suzuki VAN VAN ale lipa , że tylko 125 cm :( ktoś tam przerabiał na 200 podobno.
Niby też fabrycznie takie są :)
https://www.globalsuzuki.com/motorcycle/products/vanvan200/

bogdi64
30-08-2019, 21:10
nie będzie przeróbek :( - kupiłem cbf i tam nie ma co przerabiać, za dużo "dziadowstwa" pod plastikiem, na razie cieszę się z jazdy i sprawia mi to frajdę, czyli skręca, hamuje, łatwo tym manewrować, jest wygodny i ma wielki zbiornika paliwa, co w mojej shadow już nie jest tak oczywiste, szukałem "zwykłej" cb bo to dwa cylindry, ale trafiło się takie cudo, nie wybrzydzałem, może dlatego, że to model mniej popularny ? w porównywalnej cenie mam 10 lat młodszy z prawdziwym przebiegiem i nie grzebany, niestety uczucia wizualne poszły w bok :(

krzysztofz24
30-08-2019, 22:23
I to jest właśnie ta cecha, że te wszystkie motocykle prawie takie same. Stoi tego na parkingu np 10 sztuk i wyglądają tak samo kolorowo :) Malo jest ryżowych sprzętów co to oko można zawiesić. Okrutnie mało.
(....)
Pozwole sie nie zgodzic:-)

Bo to banialuki. Rozumiem ze juz tylko BMW sie liczy;-), ale troche obiektywizmu.
Przykladow na zawieszenie oka (choc tu ocieramy sie o tak zwane gusta a o gustach sie nie dyskutuje) badz roznice w sprzetach wsrod japonczykow jest na peczki.
Np Hayabusa i Kawasaki ZZR1400 i to lamacz rekordow predkosci i to. I to ma najwyzszych lotow aerodynamike i to. A wygladaja calkiem inaczej. I oko na pewno mozna na nich zawiesic.
Nastepna para Suzuki V strom 650 i Honda Transalp, chyba nie sa identyczne.
Yamaha FZ6N i Suzuki GSR600, niby oba to popularne miejskie i uniwerslane 600-tki. a tez sie roznia wieloma szczegolami.
Honda CB500 a Suzuki GD500 ten sam segment, a bardzo sie roznia wygladem.
A i poprosze odpowiednik Yamahy V max 1700 czy Kawasaki H2 wsrod innych producentow japonskich, jesli to wszytsko jest wtorne.

Takich przykladow mozna by napisac pelno. Wg mnie bez problemu jest zauwazalny nawet "styl" poszczegolnych producentow w budowie i wygladzie moto. Z daleka i po ciemku mozna odroznic ZXR od CBR, wystarczy odpalic nawet i juz wiadomo.
To samo z GSX-R i R1/R6.
Ofc sa pewne stylistyczne wspolne cechy, typu popularna glowa owada jako reflektor:-) w street/city/un iwersal/fighter nakedach. Ale tak dziala motoryzacja-jej trendy i wizje stylistyczne. I w motocyklach i w samochodach.



Ale mozna by zamiast tego uznac ze BMW ma prosta recepte i tlucze 2-cylindrowego boksera plus telelever i paralever i w sumie wszystko na jedno kopyto wychodzi, Ducati jest nudne bo tez tylko tego L-twina ma i rozrzad desmodromiczny i suche sprzeglo, jakby nie mogli sie bardziej wysilic.
MV Augusta czy Benelli to pewnei zrzyna z Ducati.
A Harley to juz wogole, tylko V2 i jak motocykl jest szczuplejszy to nazywaja go choper a jak grubszy to cruiser a wsumie to samo.;-);-);-)

P.S Zwracam uwage na emotikonki w ostatnim akapicie, co znaczy ze nie mysle tak o tych markach. Rozwinalem tylko tworczo zacytowany sposob myslenia.

robin102
30-08-2019, 22:38
..kupiłem cbf i tam nie ma co przerabiać, za dużo "dziadowstwa" pod plastikiem, na razie cieszę się z jazdy i sprawia mi to frajdę, czyli skręca, hamuje, łatwo tym manewrować, jest wygodny i ma wielki zbiornika paliwa..
Też jestem na kupnie jakiegoś 125 dla córy na początek i dla siebie po buły i chlep :) Budżet bardzo, bardzo ograniczony, ale musi być "coś fajnego", więc alb VAN VAN co się córce podoba, a jeździ słabo bo tych KM to mało, albo skuter VESPA GTS z aż 15 KM z tej pojemności :) co mi się bardzij podoba. Vespy są prześliczne :)
Jest wojna czy skuteros przy rodzinie się bardziej przyda czy tak motocyklowa 125 tka. Najchętniej GN 250 i nawet znalazłem cacuszko, ale to na 250 tylko ja bym mógł :)

bogdi64
31-08-2019, 11:15
vanvan, najlepszy dla kobietki, ponoć je bardzo lubią
honda cityfly - najlepszy wybór na miasto i okolice
Mondial HPS 125 - najładniejszy, najmocniejszy
odnoście skuterów, to Vespa +40% za lans, silniki i mechanika to samo co piagio (to ta sama firma), niestety każdy "skuter" który ma przednie koło mniejsze niż 13 cali, to pomyłka, rozsądek, przyjemność z jazdy i jakość jazdy skuterem to http://www.kymco.pl/agility-16-125i-cbs-euro4_p_203.html
ewentualnie będą "na " czasie to YAMAHA TRICITY 125

niestety realia finansowe nie raz krzyżują plany, chciałem mieć coś takiego https://motobanda.pl/jak-powinien-jezdzic-prawdziwy-scrambler, a skończyło się na https://www.youtube.com/watch?v=Pz448lCXbwo :(

krzysztofz24
31-08-2019, 12:15
To nie jest zabytkowy motocykl.
Czyli mozesz go sobie spokojnie i powoli wg wlasnej wizji przerobic.
Glownie tu o stylistyke chodzi.
Inne opony, wyzszy blotnik, moze takie jajowate nakladki z boku a'la numer startowy zamiast fabrycznych boczkow.
Powoli, spokojnie, wygrzebac co tam chcesz na motobazarach.

A oryginalne czesci schowwc do kartonu na przyszlosc, jakbys kiedys sprzedawal.

bogdi64
31-08-2019, 16:44
29926
29927

na pewno nie jest to motocykl off road :), ale i tak dużo łatwiej i przyjemniej niż na shadow po zjeździe z asfaltu, jego żywioł to ciasne asfaltowe zakręty (niektórzy pisali, że miasto, ale tam to tylko skuter :)), dawno, ale to naprawdę dawno nie czułem takiej frajdy z jazdy, a przez 70 mil, było miasto, zakręty, szutr, obwodnica
oczywiście nie obyło się bez "awarii", niech żyje leroy i jego klucze rowerowe z promocji za 4,98 :), zostają na stałe

robin102
31-08-2019, 23:12
Generalnie to hurmem daliśmy się ponieść jakiemuś grupowemu zajobowi na te wielkie motocykle gdzie człowiek zaczyna naśladować pilota myśliwca. W te wakacje miałem przyjemność znów polatać trochę na MZ ETZ 250 i pomarańczowej bestii KTM Duke 200 cm :) odzyskałem wiare, że małe moto to wielka przyjemność i luz w głowie, ciele i większe przekonanie, że panujemy nad wszystkim :) Lekki moto z silnikiem 20-25 KM normalnie marzenie.

Ligo
01-09-2019, 20:26
Pięciośladem powrót z wakacji:

30011

krzysztofz24
01-09-2019, 20:59
Ha!
Nie dojsc ze ma dosyc rzadko spotykany 3 kolowiec (na tle zwyklych motocykli).
To jeszcze przyczepka:-).

Chyba raczej rzadki widok...
No chyba ze odpiszesz ze w Stanach pelno tego popyla i przewaznie z przyczepkami;-).

Ligo
01-09-2019, 21:05
No właśnie nie, te Polarisy w Stanach też są dosyć rzadkie, a z przyczepami to już w ogóle. Dlatego sfociłem.:-)

robin102
01-09-2019, 22:35
No właśnie nie, te Polarisy w Stanach też są dosyć rzadkie, a z przyczepami to już w ogóle. Dlatego sfociłem.:-)
Mnie to zadziwiają te pojazdy, ale trzeba będzie samemu spróbować. Umówiłem się na jazdę próbną Yamahą NIKEN na 3 kołach :D Z założenia wydaje się pojazd bezsensu, ale może .... :)

Ligo
01-09-2019, 22:44
Mnie się wydaje, że jakiś sens jest.
Tylko koszulę w gacie wciągnąć trzeba.

30020

- - - - kolejny post - - - - - -

Chwila, zaraz... Niken???

Toż to ni pies, ni wydra!!

robin102
02-09-2019, 10:08
Toż to ni pies, ni wydra!!
To warto zobaczyć i jeszcze jaka cena, a sprzedający jak wynika z opisu nie bardzo wie co sprzedaje :D

https://www.olx.pl/oferta/honda-super-cub-c125-kat-b-nie-vespa-piaggio-wave-nowa-CID5-IDAtpiO.html#049d0dcb72;promoted

Kojocisko
02-09-2019, 10:13
Wszystkie opinie pokazują, że niken jest fajnie jeżdżącym motocyklem, o dużym zapasie przyczepności tam, gdzie normalnie przyczepność przodu już by się skończyła.
A ja się pochwalę, że moja córka skapitulowała i przyjęła do wiadomości, że póki pogoda pozwoli podrzutka do szkoły będzie na motocyklu. Spędziłem świetną sobotę kompletując córce ekwipunek :-).
Dzięki jej zamiłowaniu do Martensów zaoszczędziłem na butach :-). Musiałem też zamówić większy topcase :-(

robin102
02-09-2019, 12:42
Spędziłem świetną sobotę kompletując córce ekwipunek :smile:.

Motocykle łączą :)
U mnie sąsiad pokonał chyba wszystko i wszystkich, bo uczy jeździć na skuterze córeczkę która ma 5- max 6 lat. Dziecina wyrośnięta bardzo i dobrze jej to idzie.

bogdi64
02-09-2019, 19:31
jeździłem TRICYTY - powiem Wam, że faktycznie, przód przyklejony, na kostce betonowej prawie do podnóżek (i to pierwsza jazda), jak dla mnie (potwierdzone też przez innych) nie patrz się, że masz dwa koła z przodu i o tym zapomnij, wtedy masz zabawę, nie wspominając już o hamowaniu ;), jedynie co czuć to inna siłą przy skręcaniu, jest coś w rodzaju efektu "amortyzatora skrętu mechanicznego"

cdc
03-09-2019, 17:17
Miałem okazję zrobić parę kółek KTM 250 GPR (Moto3).

Nie wierzę że nie da się zrobić czegoś pomiędzy wyczynowym 50+ KM 83 kg :!: a cywilnym 32 KM KTM RC250 147 kg.