Zobacz pełną wersję : GSM, wybór telefonu, smartfonu, porady itp.
Poprosił bym o rzetelne opinie użytkowników wyżej wymienionego telefonu. Zaznaczając ze nie jest to kolejny post typu co wybrać itp. Jak wygląda kwestia pisania sms ? Myślę ze do qwerty mógł bym się przyzwyczaić ale problem polega na tym ze Klawisze są dość małe. W połączeniu z moimi dużymi "paluchami" może wyjść nieciekawa komplikacja. Dziękuje za informacje .Pozdrawiam
Mam inny telefon ale tez z qwerty, odruchowo wciskasz litery po kilka razy - ja wole klasyczny telefon.
Co do klawiatury mozna/trzeba sie przyzwyczaic.
Posiadam E71, czyli model wcześniejszy. Osobiście jestem bardzo zadowolony z tego telefonu bo chciałem pełną klawiaturę. Bateria trzyma mi dość długo, bo 5-6 dni co przy mojej poprzedniej E65 jest dużo lepszym wynikiem. Do klawiatury idzie się przyzwyczaić. Polecałbym jednak przed zakupem iść do MM czy jakiegoś salonu i się trochę pobawić i przetestować.
Poprosił bym o rzetelne opinie użytkowników wyżej wymienionego telefonu. Zaznaczając ze nie jest to kolejny post typu co wybrać itp. Jak wygląda kwestia pisania sms ? Myślę ze do qwerty mógł bym się przyzwyczaić ale problem polega na tym ze Klawisze są dość małe. W połączeniu z moimi dużymi "paluchami" może wyjść nieciekawa komplikacja. Dziękuje za informacje .Pozdrawiam
od kilku dni mam możliwość używania E63 (po oddaniu do serwisu E52 i E75)
pisanie smsów jest bezproblemowe, nawet chwilami intuicyjne :)
problem sprawia natomiast wybór nr z klawiatury numerycznej,
mam znajomego z większymi paluchami, który bardzo sobie chwali przedmiotową słuchawkę
nie zostaje Ci nic innego jak po testowanie telefonu przed zakupem :)
p.s. pracownicy (wrocławskiego serwisu) polecają modele serii N, w rankingu awaryjności prowadzi E52 :(
Co do serii N, to nie chce uogólniać, ale miałem N95 2 lata i nie chce więcej żadnej N-ki w życiu na oczy widzieć. Co do E Series to znajomy ma model wcześniejszy (e71) i sobie chwali.
Sent from my iPhone using Tapatalk
miron19j
12-04-2010, 21:07
To chyba zależy od serii. Przez dłuższy czas używałem dwóch egzemplarzy E51, żadnych problemów. Teraz z synem mamy E71. Mój działa bezproblemowo, jego już dwa razy zaliczył zawieszenie systemu.
Ja na e51 też nie mogę złego słowa powiedzieć. Mam nawet około 7 znajomych z tym telefonem i też są bardzo zadowoleni.
mam e72 jak dla mnie rewelacyjny telefon, żadnych problemów z pisaniem smsów, bardzo szybko i sprawnie działa. Jedyny problem to gps (w miejscach gdzie jest słaba sieć gsm, bo telefon korzysta z agps). Wcześniej miałem HTC diamonda i właściwie jedynie gps działał tam lepiej. Aaaa no i to co dla mnie najważniejsze, bardzo długo trzyma bateria !!
miron19j
12-04-2010, 21:38
kiedyś były telefony popularne i biznesowe. Te drugie miały dużą książkę, dobrą część radiową, możliwość obsługi emaila, niektóre namiastkę office. Teraz telefon biznesowy ma aparat fafnaście Mpx, radio fm, odtwarzacz mp3, odtwarzacz filmów. To też o czymś świadczy.
A żeby nie było OT. Jestem zadowolony ze swojego E71. Klawisze małe, ale jak dla mnie dosyć wygodne. Fajne jest wysyłanie wiadomości od razu do całej grupy, wysyłanie maila bezpośrednio z książki. Wkurza mnie tylko wpisywanie polskich znaków. Do tego potrzeba obu rąk. Chyba, że czegoś nie wiem.
mysle, ze uzywanie klawiaury qwerty to kwestia 2 dni, uzywam E71. klawiszki sa lekko wypukle wiec nie powinienes miec problemow z pisaniem.
pozdrawiam Migota
mam e72 jak dla mnie rewelacyjny telefon, żadnych problemów z pisaniem smsów, bardzo szybko i sprawnie działa. Jedyny problem to gps (w miejscach gdzie jest słaba sieć gsm, bo telefon korzysta z agps). Wcześniej miałem HTC diamonda i właściwie jedynie gps działał tam lepiej. Aaaa no i to co dla mnie najważniejsze, bardzo długo trzyma bateria !!
Lepiej? Co to znaczy? Przymierzam się do E72 i wolałbym wiedzieć, bo właśnie GPS to jeden z ficzerów, które mnie ciągną.
lepiej to znaczy, że nie potrzebuje sieci do ustalenia położenia. Innymi słowy, jeśli jesteś w zasięgu nadajników gsm nie ma problemu, ale jeśli jesteś poza takim zasięgiem to albo masz ze sobą zewnętrzny nadajnik i nie ma problemu, albo masz problem. Przekonałem się o tym ostatnio w Magurskim Parku Narodowym, gdzie niestety nie było zasięgu...no i nie było nawi :/. Od tego czasu po prostu wożę na takie okoliczności ld3w w samochodzie
lepiej to znaczy, że nie potrzebuje sieci do ustalenia położenia. Innymi słowy, jeśli jesteś w zasięgu nadajników gsm nie ma problemu, ale jeśli jesteś poza takim zasięgiem to albo masz ze sobą zewnętrzny nadajnik i nie ma problemu, albo masz problem. Przekonałem się o tym ostatnio w Magurskim Parku Narodowym, gdzie niestety nie było zasięgu...no i nie było nawi :/. Od tego czasu po prostu wożę na takie okoliczności ld3w w samochodzie
No czekaj, mam rozumieć, że E72 nie może ustalić położenia za pomocą GPS nie będąc połączona z siecią GSM?
Brzmi to dosyć nielogicznie, ale jeśli tak jest, to muszę sprawę zakupu tego aparatu przemyśleć.
http://pl.wikipedia.org/wiki/AGPS tutaj piszą, że agps jedynie przyspiesza ustalenie pozycji. Z własnych doświadczeń opisanych powyżej...przy braku sieci telefon nie był w stanie zlokalizować swojego położenia, nawigacja nie działała. Do tego na granicy słowackiej pojawił się komunikat o treści mniej więcej "pobieranie danych z sieci może się wiązać z kosztami za transmisję danych" no i oczywiście pytanie pobrać (tak/nie). Na tej podstawie twierdzę, że telefon w tym konkretnym miejscu, które podałem (Magurski Park Narodowy) nie był w stanie ustalić swojej pozycji. Obawiam się też, że takie same problemy będą w każdym miejscu bez zasięgu gsm (stąd wyposażenie auta w zewnętrzny odbiornik gsm), natomiast czy tak będzie...na razie nie odpowiem, bo jeszcze nie sprawdzałem
andrzej_suse10
13-04-2010, 14:04
Bez połączenia z internetem też da się połączyć z satelitami GPS. Będzie to jednak trwało dużo dłużej (łapanie fixa), nawet 15 minut.
mój się nie połączył przez dwie godziny...potem wyjechałem z parku, znalazł sieć no i odnalazł się generalnie w przestrzeni, natomiast pewnie mogło to być związane z ukształtowaniem terenu i pogodą
Bez połączenia z internetem też da się połączyć z satelitami GPS. Będzie to jednak trwało dużo dłużej (łapanie fixa), nawet 15 minut.
Niezłe gówno w takim razie, myślałem, że jak GPS to działa jak ma działać odbiornik GPS.
Zniechęciłem się trochę w takim razie, bo trzeba by kupić i nosić dodatkowy odbiornik. Bez niego nie ma sensu nawet za granicę wyjeżdżać z takim ustrojstwem bo pójdzie się z torbami. Lipa.
elanek to chyba nie do końca tak, w sensie że za granicą niekoniecznie zapłacisz za przesył danych, niestety ja nie wiem w jaki sposób się dowiedzieć kiedy się płaci a kiedy nie, po prostu nie mam bladego pojęcia, mam ten telefon za krótko. Możliwe, że działa to w ten sposób, że jak już jesteś zalogowany w zagranicznej sieci, to telefon "wie" kiedy będą opłaty a kiedy nie. Sytuacja z tym komunikatem, który mi się wyświetlił mogła być spowodowana tym, że telefon jeszcze był w polskiej sieci, ale już sygnał był tak słaby, że dane miały iść z zagranicznej (niestety nie zwróciłem uwagi w jakiej sieci był telefon, bo nawi była włączona, a jakby wtedy nie widać bez wychodzenia z nawi). Ja pomimo tych drobnych problemów jestem bardzo z tego telefonu zadowolony. Do tego ovi mapy jak dla mnie działają wystarczająco dobrze, żeby im wybaczyć braki w porównaniu np. z garminem, który zresztą nie działa w nokiach z FP2 i działać nie będzie, bo podobno garmin ogłosił koniec wsparcia dla tego typu nawigacji.
elanek to chyba nie do końca tak, w sensie że za granicą niekoniecznie zapłacisz za przesył danych, niestety ja nie wiem w jaki sposób się dowiedzieć kiedy się płaci a kiedy nie, po prostu nie mam bladego pojęcia, mam ten telefon za krótko. Możliwe, że działa to w ten sposób, że jak już jesteś zalogowany w zagranicznej sieci, to telefon "wie" kiedy będą opłaty a kiedy nie. Sytuacja z tym komunikatem, który mi się wyświetlił mogła być spowodowana tym, że telefon jeszcze był w polskiej sieci, ale już sygnał był tak słaby, że dane miały iść z zagranicznej (niestety nie zwróciłem uwagi w jakiej sieci był telefon, bo nawi była włączona, a jakby wtedy nie widać bez wychodzenia z nawi). Ja pomimo tych drobnych problemów jestem bardzo z tego telefonu zadowolony. Do tego ovi mapy jak dla mnie działają wystarczająco dobrze, żeby im wybaczyć braki w porównaniu np. z garminem, który zresztą nie działa w nokiach z FP2 i działać nie będzie, bo podobno garmin ogłosił koniec wsparcia dla tego typu nawigacji.
Dzwoniłem do działu technicznego Nokii i powiedzieli mi, że w telefonie jest wybór: "metody pozycjonowania". Można wyłączyć wspomaganie z GSM i może działać tylko GPS. Więc wiele paniki o nic.
Magician
15-04-2010, 16:07
Parę dni temu zakupiłem nokie e71. Odpalilem oczywiście testowo nawigację GPS (w budynku 4piętrowym na 2 piętrze - stałem koło okna) bez karty SIM (czyli bez AGPS) ku mojemu zdumieniu złapał fixa po paru minutach.
Wcześniej miałem zewnętrzny odbiornik gps do innego telefonu i złapanie fixa w domu było w zasadzie niemożliwe.
Mam od 1,5 m-ca e72 (przesiadka z SE k800i). Bateria trzyma dość długo: 4-5 dni przy regularnym korzystaniu z neta. Zaliczone narazie 2 mega zwisy, jedna denerwująca rzecz się pojawia: czasem nie da się rozłączyć rozmówcy/zakończyć połączenia - telefon nie reaguje na odpowiedni klawisz. Pisanie smsów - da się to robić w miarę szybko, jednak w ciągłym kontakcie wzrokowym z ekranem - nie da rady "na wyczucie" jak na tradycyjnej klawiaturze.
Czasem się też przyciśnie nie to co trzeba.
System działa szybko. Kontrola szumu jest ok. z GPS nie ma problemu (choc b.mało korzystalem)
tymancjo
15-04-2010, 16:35
używam poprzedniczki: e71 od około roku,
GPS na zimno dość długo łapie fixa, jak złapie nie ma problemu - jest to zupełnie nie zależne od zasięgu GSM/3G/WIFI itd.
Bateria mnie wytrzymuje do 3 dni po roku.
Pisanie dla mnie jest b.wygodne ale ja od dawna urywam telefonów z 'qwerty'.
w e71 jeżeli już szukać wad - to dla mnie to, że zimny start GPSa potrafi zając kilka minut.
Nie wiem jak tam jest z e72, ale o ile nic nie zepsuli a choćby cokolwiek jeszcze poprawili to będzie świetnie.
Pozdrawiam,
Tomek
szymonvader
15-04-2010, 16:49
Nie ma wątku o nowym urządzeniu Apple, więc postanowiłem rozpocząć dyskusję (nie wiadomo czy nie będzie wojny:P) na jego temat. Wiadomo są zwolennicy i przeciwnicy, sam używam iPhona jestem bardzo zadowolony, myślę o zakupie iPada. Sam używałbym go do czytania,www i notatniko-organizera. Moj MSI Wind troszkę już się wysłużył więc myślę o zmianie. Podoba mi się rozwiązanie z albumami zdjęć. Bardzo fajna możliwość pokazania znajomym swoich zdjęć. A Wy co myślicie?
Rafał_Sz
15-04-2010, 16:54
Masz taką dużą kieszeń?
;)
szymonvader
15-04-2010, 16:56
haha nie wiem czy rozumiesz przez to pojemność kieszeni fizyczną czy pojemność ekonomiczną:P skoro MSI się mieści to iPad też;)
Rafał_Sz
15-04-2010, 16:57
Hehe, w sumie jedno i drugie.
:)
Edit: Raczej pojemność fizyczna, bo:
wysokość: 242,8 mm
szerokość: 189,7mm
grubość: 13,4mm
waga: 680g (model WiFi), 730g (model WiFi+3G)
szymonvader
15-04-2010, 17:04
znam parametry, a jak Ci się wydaje jeżeli chodzi o funkcjonalność?
bloodcrawler
15-04-2010, 17:12
Chodzi o to drogie coś bez USB i Flasha? :D
Jak dla mnie to przerośnięty iPhone - dziękuję bardzo. Gdyby to był zwykły komputer pod kontrolą OS-X/W7, to bym się nie zastanawiał 5 minut.
Rafał_Sz
15-04-2010, 17:21
znam parametry, a jak Ci się wydaje jeżeli chodzi o funkcjonalność?
W sam raz dla Amerykanów (bez urazy dla nich). :)
To jest kolejny produkt Apple, który ma się sprzedawać i zarabiać krocie po sprzedaży. Sens istnienia schodzi na drugi plan. Dla mnie fajny gadżet i tyle. Osobiście nie kupię.
W sam raz dla Amerykanów (bez urazy dla nich). :)
To jest kolejny produkt Apple, który ma się sprzedawać i zarabiać krocie po sprzedaży. Sens istnienia schodzi na drugi plan. Dla mnie fajny gadżet i tyle. Osobiście nie kupię.
Nie zgodzę się. I z opinią o Amerykanach i o iPadzie.
Moja córka to widzi tak:
Czyli wracam ze szkoły i wywalam to z plecaka na biurko. W domu w powietrzu fruwa net więc już schodzą maile. Fotki też tam mam bo mi to wystarczy. Net w fotelu też się fajnie przegląda. Wieczorem w łóżku z wirtualnej biblioteki biorę książkę i paluszkiem przewracam stronę po stronie. Albo ściągam film. Albo słucham muzy przez słuchawki. I jak znam życie to jeszcze to rozwiną w przyszłości...
tomek...
15-04-2010, 17:42
Tak sobie pomyślałem, co w ciągu ostatniego tygodnia robiłem na komputerze?
I... poza obróbką zdjęć wszystko da się bez problemu i nie mniej wygodnie zrobić na Ipadzie.
Oczywiście z założenia Ipad musi być dodatkowo, a nie zamiast komputera.
Od poniedziałku jestem w San Francisco, zajrzę do Apple store'a i kto wie?
A jak się nie spodoba, to sprzedam na allegro i pewnie nie stracę...
Pozdrawiam
Tomek...
Rafał_Sz
15-04-2010, 17:44
Nie zgodzę się. I z opinią o Amerykanach i o iPadzie.
Moja córka to widzi tak:
Czyli wracam ze szkoły i wywalam to z plecaka na biurko. W domu w powietrzu fruwa net więc już schodzą maile. Fotki też tam mam bo mi to wystarczy. Net w fotelu też się fajnie przegląda. Wieczorem w łóżku z wirtualnej biblioteki biorę książkę i paluszkiem przewracam stronę po stronie. Albo ściągam film. Albo słucham muzy przez słuchawki. I jak znam życie to jeszcze to rozwiną w przyszłości...
Ja to napisałem w kontekście, ze "coraz rzadziej patrzymy w gwiazdy". Lubię tech-nowinki, ale coraz częściej świadomie odrzucam fakt ich istnienia.
Tak sobie pomyślałem, co w ciągu ostatniego tygodnia robiłem na komputerze?
I... poza obróbką zdjęć wszystko da się bez problemu i nie mniej wygodnie zrobić na Ipadzie.
Oczywiście z założenia Ipad musi być dodatkowo, a nie zamiast komputera...
Otóż to. Rzesza krytyków patrzy przez swój pryzmat. A tymczasem większość (śmiem twierdzić) komputer w dotychczasowej postaci nie jest w ogóle potrzebny. I tu się chyba nie zgodzę, że iPad to dodatek do i tak obecnego kompa.
szymonvader
15-04-2010, 17:48
jako coś pomiędzy laptopem 17 cali i iphone apple myślę, że dobrze trafiło. Dla mnie dużą zaletą jest niewątpliwie bateria, która długo trzyma, multi dotyk i jakość wyświetlania.
Ja to napisałem w kontekście, ze "coraz rzadziej patrzymy w gwiazdy". Lubię tech-nowinki, ale coraz częściej świadomie odrzucam fakt ich istnienia.
A to absolutnie zgoda. Właśnie dlatego od roku uparcie z powrotem dostrzegam gitarę i książki :)
szymonvader
15-04-2010, 18:06
ja nie mam nic przeciwko tradycyjnym książkom itp ale np jadąc na zjazd na uczelnię po co mam zabierać 10 kg makulatury (przepisy, skrypty itp) skoro mogę to w formie elektronicznej mieć przy sobie ważące 700 g i pod ręką. Netbook się nie sprawdza bo bateria góra 3 lub 4 h wytrzyma, na iphonie nie jest to najwygodniejsze bo ma mały ekran. Także to jest dobre rozwiązanie wg mnie.
tomek...
15-04-2010, 18:15
Otóż to. Rzesza krytyków patrzy przez swój pryzmat. A tymczasem większość (śmiem twierdzić) komputer w dotychczasowej postaci nie jest w ogóle potrzebny. I tu się chyba nie zgodzę, że iPad to dodatek do i tak obecnego kompa.
Tylko niektórych rzeczy nie da się zrobić na Ipadzie, np filmy muszą być w odpowiednim formacie, nie wiadomo jak będzie z obsługą plików archiwów, z możliwością dodawania ściągniętej muzyki do biblioteki Ipada itp.
Jeśli Ipad miałby być jako jedyny, to musiałby mieć MacOs-a.
Ale dla mojej żony powinien być wystarczający, a kiedy trzeba, to podłącze go do swojego Macbooka.
Pozdrawiam
Tomek...
Wydaje mi się, że warto poczekać chwilę, bo konkurencja nie śpi i wkrótce będą dostępne podobne urządzenia z Windows i Androidem (HP, Dell).
Wieczorem w łóżku z wirtualnej biblioteki biorę książkę i paluszkiem przewracam stronę po stronie.
Nie tak prędko. To nie jest e-ink, więc może nie być obojętny dla oczu.
Ale i tak pewnie dużo na nim nie poczytasz, bo jak wiadomo rynek e-booków w Polsce jest mały i opiera się na odgrzewanych kotletach jednego wydawnictwa oraz na milionach poradników "Jak sprzedawać na Allegro". Trudno oczekiwać, że wejście Apple coś tu zmieni.
...Ale i tak pewnie dużo na nim nie poczytasz, bo jak wiadomo rynek e-booków w Polsce jest mały i opiera się na odgrzewanych kotletach jednego wydawnictwa oraz na milionach poradników "Jak sprzedawać na Allegro". Trudno oczekiwać, że wejście Apple coś tu zmieni.
Osobiście rozmawiam tu o iPadzie, a nie o Polsce :)
Jak zrozumiałem, chciałbyś na tym iPadzie poczytać - z rozpędu założyłem, że chodzi o książki, w dodatku dostępne w Polsce :)
kronos28
15-04-2010, 18:25
ale wiesz o ograniczeniach np. w edytowaniu plików itd? Przykład - http://komorkomania.pl/2010/04/13/patrz-ale-nie-dotykaj-ipad-nie-jest-narzedziem-do-pracy/ ?
brak USB (imho to baaardzo poważna wada)?
imho to tylko modny gadżecik a nie urządzenie do wygodnego pracowania. iPhone zresztą jest taki sam...
do książek imho lepszy normalny czytnik ebooków - nie będzie meczyć tak oczu.
Jak zrozumiałem, chciałbyś na tym iPadzie poczytać - z rozpędu założyłem, że chodzi o książki, w dodatku dostępne w Polsce :)
Wszystko będzie. W Polsce też. Tylko oczywiście później.
Przyszłościowo myślę, że produkty iPadopodobne bardzo się rozwiną. Monitor na biurku zapewne będzie zajmował miejsce w coraz mniejszej ilości domów. Myślę, że Apple znow nieźle trafiło.
...brak USB (imho to baaardzo poważna wada)?
imho to tylko modny gadżecik a nie urządzenie do wygodnego pracowania. iPhone zresztą jest taki sam....
Poczekaj poczekaj. Zobaczymy jak będzie wyglądał iPad za rok.
Edit:
Co do iPhona. To zależy jak się chce go wykorzystywać. Uważam, że te urządzenia się znakomicie sprawdzają. Akurat mam Nokię - ale idea podobna. Pamiętaj, że zaczęło się od tego, żeby mieć telefon. Teraz w tym maleństwie mam telefon, budzik, kalendarz z przypomnieniami, bazę adresową, nawigację, radio, dyktafon, odtwarzacz muzyczny, jak potrzeba to dostęp do netu, poziomicę do ustawienia aparatu, zegar ciemniowy, skypea itd...
Gadżecik? Wolne żarty...
szymonvader
15-04-2010, 18:46
przywoływanie komórkomanii nie jest akurat żadnym argumentem, jak oglądam ich testy i recenzje to śmiać mi się chce. "Profesjonaliści" w każdym calu;)
Czyli wracam ze szkoły i wywalam to z plecaka na biurko. W domu w powietrzu fruwa net więc już schodzą maile. Fotki też tam mam bo mi to wystarczy. Net w fotelu też się fajnie przegląda. Wieczorem w łóżku z wirtualnej biblioteki biorę książkę i paluszkiem przewracam stronę po stronie. Albo ściągam film. Albo słucham muzy przez słuchawki. I jak znam życie to jeszcze to rozwiną w przyszłości...
Tylko tak na dobrą sprawę opisałeś wszystko co mogę zrobić na pierwszym z brzegu netbooku z masą dodatkowych opcji i funkcji. Choćby wspomniany brak usb czy problemy z plikami o których to wspomniał przedmówca... a daję głowę, że to tylko początek listy trudności jakie napotka użytkownik ajpada...
Bateria na samym wi-fi też pociągnie znacznie dłużej niż wspomniane wcześniej 3-4h.
Zatem nie rozumiem zachwytów nad tym urządzeniem, skoro za te same pieniądze mam wypaśnego netbooka rozkładającego Ipada funkcjonalnością na łopatki...
Tylko tak na dobrą sprawę opisałeś wszystko co mogę zrobić na pierwszym z brzegu netbooku z masą dodatkowych opcji i funkcji. Choćby wspomniany brak usb czy problemy z plikami o których to wspomniał przedmówca... a daję głowę, że to tylko początek listy trudności jakie napotka użytkownik ajpada...
Bateria na samym wi-fi też pociągnie znacznie dłużej niż wspomniane wcześniej 3-4h.
Zatem nie rozumiem zachwytów nad tym urządzeniem, skoro za te same pieniądze mam wypaśnego netbooka rozkładającego Ipada funkcjonalnością na łopatki...
Ależ oczywiście masz rację.
A przy okazji zerkniemy na rynek tych urządzen za rok i zobaczymy do czego doszło.
Pewnie też masz rację :p ale skupmy się na tym co mamy obecnie - a póki co to na polskich półkach nie ma jeszcze nawet IPada 1 :)
Producenci netbooków też nie śpią...
szymonvader
15-04-2010, 19:29
mimo wszystko podejrzewam, iż cena w PL zabije już na samym starcie:) obstawiam jakieś 600 zł więcej niż USA.
Żeby nie było tak:
"iPad mi pad na dobre i co z niego zrobić teraz da się?
Może pod myszkę podkładkę, lub żonie nowoczesną tasze" ;)
Serio mówiąc, fajny gadżet
I tyle
Jeśli ktoś lubi gadżeciki to będzie jak znalazł
Jednak wyższość lapów, nawet tych z 10" matrycą jest znacząca...
To nie jest komputer, to jest terminal internetowy. Od tego trzeba zacząć. Nie wiem dlaczego ludzie na siłe chcą robić z niego komputer, skoro samo apple kieruje go w inny target. To ma byc wygodny dodatek do stacji na ktorej pracujesz. Chcesz sie wieczorem zrelaksować lub w podróży samolotem/pociągiem oglądnąc film czy poczytać książkę? Do tego właśnie owe urządzenie trzymające na baterii o wiele dłużej niż jakikolwiek komputer.
Prawda taka że iPady, iPody i iPhony + iTunes i AppStore to jedno specyficzne zależne od siebie i uzupełniające się środowisko, możnaby powiedzieć "ekosystem" ;) Polska jeszcze jest daleko w tyle ale amerykanin, kupując iPada ma jednocześnie dostęp do przeogromnej składnicy filmów, muzyki, książek. Nikt sie tam nie martwi że nie odpali divixa, bo po prostu kupi lub wypożyczy film czy książkę w iTunes.
Powiem jeszcze raz, to jest terminal, klient sieci, nie stacja robocza.
PS ostatnio widzialem na youtubie film gdzie chłopaki z jakiegoś tuningowego warsztatu w stanach wsadzili ipada do samochodu w miejscu radia. Wygladalo to genialnie. Cała biblioteka muzyczna w samochodzie dostepna z ekratu dotykowego. Niech tylko da sie podlaczyc zewnetrzny gps pod to to bedzie idealna baza pod naprowadzanie.
Ludzie na siłę chcą robić z niego komputer, bo idea takiego komputera jest nader bliska ich sercu. Prywatnie uznaję wyłącznie "analogowe" książki, filmów nie oglądam bo od pewnego czasu najczęściej tylko urągają inteligencji widza, natomiast chciałbym takiego małego bzyczka, którego mógłbym wszędzie ze sobą zabrać i użyć do różnych niecnych praktyk...
ale wiesz o ograniczeniach np. w edytowaniu plików itd? Przykład - http://komorkomania.pl/2010/04/13/patrz-ale-nie-dotykaj-ipad-nie-jest-narzedziem-do-pracy/ ?
brak USB (imho to baaardzo poważna wada)?
imho to tylko modny gadżecik a nie urządzenie do wygodnego pracowania. iPhone zresztą jest taki sam...
do książek imho lepszy normalny czytnik ebooków - nie będzie meczyć tak oczu.
Jestem ostatnią osobą, którą można nazwać fanboyem Apple'a. Nie miałem i nie mam Makówek, nigdy nie potrzebowałem i stosunek cena/jakość dla moich zastosowań wypadał mało korzystnie. Ale trzeba było wybrać jakiś telefon - pobawiłem się iPhonem kolegi i łatwość używania + potężna baza softu mnie ujęła. Ponownie, dla moich potrzeb i zastosowań, to świetne rozwiązanie i gdyby miał wybierać ponownie - również wybrałbym iPhone'a.
iPada nie kupię, bo nie potrzebuję - ale ideę i pomysł rozumiem. Mam znajomych, dla których jest to wybawienie i uzupełnienie prawdziwego komputera i pewnie sobie go kupią. I ja to w pełni rozumiem.
Nie wiem co w ludziach jest takiego, że wbiją sobie coś do głowy i nie dopuszczają do siebie myśli, że się mylą :)
Na czytnik ebooków (dedykowany) mnie chyba nie stać, czytam namiętnie na iPhone i nic mi się nie męczy - oprócz nadgarstka :)
To nie jest komputer, to jest terminal internetowy. Od tego trzeba zacząć. Nie wiem dlaczego ludzie na siłe chcą robić z niego komputer, skoro samo apple kieruje go w inny target. To ma byc wygodny dodatek do stacji na ktorej pracujesz. Chcesz sie wieczorem zrelaksować lub w podróży samolotem/pociągiem oglądnąc film czy poczytać książkę? Do tego właśnie owe urządzenie trzymające na baterii o wiele dłużej niż jakikolwiek komputer.
Powiem jeszcze raz, to jest terminal, klient sieci, nie stacja robocza..
Ale wytłumacz mi jak dziecku - czym to się niby ma różnić od dobrego not/netbooka? Tylko tak bez dorabiania dziwnych teorii, wymyślnych zastosowań i przedziwnych nazewnictw dostępnych bez problemu w każdym laptoku :)
W Asusie 13" aku wg producenta trzyma 12h (IPad 10h), książkę poczytam równie przyjemnie, muzyki posłucham, filmy pooglądam i w necie pobuszuję pewnie z nie gorszym efektem...
Na co mi fachowe określenia jego wyjątkowości jak "terminal", "klient sieci", na co dorabianie teorii i historii do kolejnego gadźecika różniącego się od laptopa brakiem klawiatury, trochę mniejszą wagą i znacznie gorszą funkcjonalnością?
Chciałbym po prostu zrozumieć sens posiadania tego urządzenia z punktu widzenia człowieka mającego dobrego, energooszczędnego, lekkiego (1.5kg) notebooka bo póki co uważam to za kompletny zbytek.
książki jeszcze czytacie? zdjęcia robić! (nie ma ktoś "Ku filozofii fotografii" Flussera?)
mi się nie podoba, ale ja uznaję za przenośny mój laptok 17''.
Władca Pixeli
16-04-2010, 00:45
Ale wytłumacz mi jak dziecku - czym to się niby ma różnić od dobrego not/netbooka? Tylko tak bez dorabiania dziwnych teorii, wymyślnych zastosowań i przedziwnych nazewnictw dostępnych bez problemu w każdym laptoku :)
Znalezione gdzieś na internecie ;-)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img689.imageshack.us/img689/819/ipads.jpg)
malasana
16-04-2010, 08:19
Mozecie sie smiac, ale mz od tego rodzaju urzadzen w zyciu codziennym nie ma ucieczki. Male gabaryty + swietny wyswietlacz i maly pobor mocy sa tu decydujace mz.
szymonvader
16-04-2010, 08:22
Haha te porównania zawsze mnie bawiły;) podobne było z Nokia 3310 i iPhonem, powiem tak, dla mnie to urządzenie jest jakimś rozwiązaniem, właśnie pisze z iphona ten post, jest całkiem fajnie bo już przyzwyczaiłem się do pisania i przesuwania ekranu. Bardzo sobie to chwale, jednego czego mi brakuje to większego ekranu, który pomieści więcej. Myślę, że ipad będzie dobrym rozwiązaniem dla osób używających iphona, posiada to samo oprogramowanie, wiec wiemy czeo możemy się po nim spodziewać. Nie rozpatruje tego jak netbooka, mam msiwind i jest do dobre rozwiazanie(bo mały i lekki) nie powiem, ale lezenie w łóżku czy na kanapie jest srednio przyjemne, a po kilkunastu minutach używania już czuć temperaturę i zaczyna buczeć wentylatorek i robi się mało przyjemnie. Te bajki z 12 h baterią to są dobre jako chwyt marketingowy, widziałem baterie 9 komorowe do netbooka (pomijam fakt, iż wyglada to zabawnie) to nigdy nie trzymały zadeklarowanej wartości, a już filmy czy www zjadały je bardzo szybko. Także dla mnie plusem jest niewątpliwie wygoda użytkowania własnie w tych pozycjach, sam soft szybki + multidotyk jak nigdzie indziej. Z czasem rozbudują się aplikacje itd także będzie w czym wybierać. Jak ktoś wyżej napisał będzie to dobre uzupełnienie laptopa i smartfonu.
...iPada nie kupię, bo nie potrzebuję - ale ideę i pomysł rozumiem. Mam znajomych, dla których jest to wybawienie i uzupełnienie prawdziwego komputera i pewnie sobie go kupią. I ja to w pełni rozumiem...
Wyboldzenie moje.
Brawo.
adolfik9501
16-04-2010, 10:29
Pierwsza oficjalna cena (z FV) na iPada w Polsce (http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,7771705,Pierwsze_oficjalne_zrodlo_iPadow_ w_Polsce_.html) :mrgreen:
EDIT:
iPad - 5 najbardziej kreatywnych zastosowań (http://www.idg.pl/news/358059/iPad.5.najbardziej.kreatywnych.zastosowan.html) ;)
Dzwoniłem do działu technicznego Nokii i powiedzieli mi, że w telefonie jest wybór: "metody pozycjonowania". Można wyłączyć wspomaganie z GSM i może działać tylko GPS. Więc wiele paniki o nic.
owszem, menu > panel sterowania > ustawienia > ogólne > pozycjonowan.
da się tam zostawić włączony jedynie wbudowany gps...ja tam miałem defaultowo zaznaczone wszystko oprócz bluetooth gps (co jest jakby logiczne, bo miał używać wbudowanego), niemniej jednak w podanym przeze mnie już miejscu nawigacja nie działała. Natomiast nie wiem czy włączenie jedynie wbudowanego gps rozwiązuje problem braku nawigacji, moim zdaniem nie (sprawdzę jak będę w najbliższym czasie na jakimś zadoopiu), więc i tak zostawiam w aucie pozycjoner zewnętrzny, który nie ma problemu ze znalezieniem się w czasie i przestrzeni :D
Marcin Jakubowski
16-04-2010, 12:46
Tak rodzą się mity. Podany powyżej link prowadzi - owszem- do ceny. Jednak trudno uznać , ze jest to cena oficjalna, bo takiej jeszcze nie ma. Oficjalne ceny ( w Europie zachodniej) bedą podane dopiero 10 maja.
Pozdrawiam
adolfik9501
16-04-2010, 13:06
Tak rodzą się mity. Podany powyżej link prowadzi - owszem- do ceny. Jednak trudno uznać , ze jest to cena oficjalna, bo takiej jeszcze nie ma. Oficjalne ceny ( w Europie zachodniej) bedą podane dopiero 10 maja.
Pozdrawiam
Na dzień dzisiejszy jest to, co by nie mówić, cena oficjalna importera, a co z tego, że nie jest to oficjalny importer Apple. Kupując dostajesz fakturę VAT i obsługę gwarancyjną. Co się zaś tyczy mitów, to rodzą się one w głowach większości użytkowników wszelkich iCoś tam, że mają coś wyjątkowego, gdzie tak na prawdę wyjątkowa jest tylko cena (oficjalna czy nie).
Nie mam nic przeciko nowinkom i bardzo mnie cieszy ze sie pojawiaja,
ale akurat zastosowania iPada nie widze za bardzo.
Dodam, ze pisze o sobie, inni pewnie je znajda.
No moze poza tym: KLIK (http://www.youtube.com/watch?v=Q9NP-AeKX40) ;)
Drukowanie z iPada (http://www.theformgroup.com/about/blog/2010/04/how-to-print-from-an-ipad)
Marcin Jakubowski
16-04-2010, 14:28
Teraz wszystko jasne: jest to oficjalna cena nieoficjalnego importera, który na dodatek zapewnia obsługę gwarancyjną.
Jak dla mnie podobne kryteria spełnia spora cześć sprzedawców importowanego sprzetu foto czy tez wideo na Allegro. I jakoś nikt nie pisze, ze Ci sprzedawcy maja oficjalne ceny :)
Co się zaś tyczy mitów, to rodzą się one w głowach większości użytkowników wszelkich iCoś tam, że mają coś wyjątkowego, gdzie tak na prawdę wyjątkowa jest tylko cena (oficjalna czy nie).
Dokładnie, jakbyś z ust mi to wyciągnął :)
Przypmina mi się relacja na którymś z kanałów TV bezpośrednio sprzed sklepów, przed którymi ustawiały się kolosalne kolejki rozochoconych do czerwoności przyszłych posiadaczy IPada. Pytani o opinie i przesłanki, dla których kwitną tu godzinami padały zazwyczaj westchnienia typu "bo on taki śliczny, modny, i wogóle ach, och, ech...". Jedna grupka zagadniętych - z pewnością już nie nastolatków - mężczyzn stwierdziła otwarcie, iż są takimi fanatykami Appla, że nawet gdyby zaczęli produkować papier toaletory z logiem jabłuszka to kupowaliby w ciemno...
sądzę, że wtedy papier do dupy - tylko dlatego że ze stajni Appla - znalazłby znacznie więcej zastosowań wyróżniających go od produktów konkurencyjnych :D
Władca pixeli - świetne porównanie. Ja w nim nie widzę jakiegoś cynizmu i śmiechów z produktu Appla jak wspomniane wcześniej porównanie z Nokią. Porównanie dokladnie pokazuje najistotniejsze różnice w obu produktach.
Zatem nie przekonałem się do zmiany opinii - wszelkie makówki, ajfony - ok, ale IPad to przerost formy nad treścią...
Co się zaś tyczy mitów, to rodzą się one w głowach większości użytkowników wszelkich iCoś tam, że mają coś wyjątkowego, gdzie tak na prawdę wyjątkowa jest tylko cena (oficjalna czy nie).
A mi się wydaje, że wiekszość mitów rodzi się w głowach osób które swoich znienawidzonych iCośtamów nie mieli nawet w rękach;)
iPad nie jest komputerem, nie służy do pracy w PS tylko do obsługi tego co większość osób określa jako 'siedzenie przy kompie'. Niedługo będziemy mieli wysyp urządzeń opartych na smartfonowych OSach które w przyjazności obsługi będą na głowę biły systemy biurkowe. IMO tak jak iPhone zmienił rynek telefonów tak ipad zmieni rynek komputerów przenośnych. Ja czekam na ipadopodobna tabliczkę z usb i dyskiem 2.5' i z radością się obejdę bez biurkowego OSa.
ja nie mam nic przeciwko tradycyjnym książkom itp ale np jadąc na zjazd na uczelnię po co mam zabierać 10 kg makulatury (przepisy, skrypty itp) skoro mogę to w formie elektronicznej mieć przy sobie ważące 700 g i pod ręką. Netbook się nie sprawdza bo bateria góra 3 lub 4 h wytrzyma, na iphonie nie jest to najwygodniejsze bo ma mały ekran. Także to jest dobre rozwiązanie wg mnie.
Tyle, że do czytania ebooków o wiele przyjemniejszy jest np. Kindle. Przy ipadzie oczy po 4 godzinach czytania to z orbit będą wychodzić...
Azazel85
16-04-2010, 18:21
mam msiwind i jest do dobre rozwiazanie(bo mały i lekki) nie powiem, ale lezenie w łóżku czy na kanapie jest srednio przyjemne
Także dla mnie plusem jest niewątpliwie wygoda użytkowania własnie w tych pozycjach
Ja tam nie wiem, ale ja tam do łóżka to wolę iść z dziewczyną, a nie komputerem :)
Ale ja zawsze dziwny byłem... :)
Te bajki z 12 h baterią to są dobre jako chwyt marketingowy, widziałem baterie 9 komorowe do netbooka (pomijam fakt, iż wyglada to zabawnie) to nigdy nie trzymały zadeklarowanej wartości, a już filmy czy www zjadały je bardzo szybko
Asus dla modelu UL30 również podaje do 12h pracy na baterii, a chłopakom w testach wyszło nawet że nieobciążony jest w stanie pracować ponad 15 (!!!) godzin (=>http://www.notebookcheck.pl/Recenzja-Asus-UL30A.22048.0.html), przy niemałym obciążeniu 7-8, co i tak wg mnie jest bdb osiągnięciem.
Zobaczymy jak będzie z tymi 10h w iPadzie, o ile ten czas będzie spadał przy intensywniejszym jego wykorzystaniu.
Osobiście, nic do nowego produktu Apple'a nie mam. Mnie się nie podoba i dla mnie jest nie przydatny (szczególnie za $$$ jaką Apple za niego woła) - ale to nie znaczy że jest zły. Ja go na pewno nie kupię, innym się podoba - chwała im za to, niech im służy.
Koncepcja jest ciekawa, niech się rozwija. Wiadomo że technologie nas otaczające się rozwijają i coraz bardziej zacieśniają, ale wydaje mi się że nie ma co dać się zwariować...
Wywalić prawie 3k zł na coś co się CZASEM do NIEKTÓRYCH rzeczy przyda... jak ktoś chce proszę bardzo.
Ja już prędzej wolałbym się pozastanawiać jakie szkło mogę sobie za to kupić... :)
gmoszkow
16-04-2010, 18:37
Fajny pomysł a z wykonaniem to tak jak z pierwszym iPhonem - ale spokojnie już wersja iPad 4GTxSturbo będzie mogła maile kasować pojedynczo a nie wszystkie od razu. Flasha nie będzie a USB owszem, ale przez przejściówkę Apple za jedyne 79,99 USD :-)
Grzegorz
bloodcrawler
16-04-2010, 18:38
Tyle, że do czytania ebooków o wiele przyjemniejszy jest np. Kindle. Przy ipadzie oczy po 4 godzinach czytania to z orbit będą wychodzić...
Albo nowa zabawka irivera, tylko jak ktoś wspomniał wcześniej rynek ebooków w Polsce nie istnieje.
... Wieczorem w łóżku z wirtualnej biblioteki biorę książkę i paluszkiem przewracam stronę po stronie. Albo ściągam film. Albo słucham muzy przez słuchawki...
Pamiętaj o tym, że to urządzenie (poza pewnymi wyjątkami) jest jednowątkowe, czyli Twoje "albo" jest bardzo na miejscu, bo raczej nie uda Ci się robić wszystkich tych rzeczy na raz :-/
Pamiętaj o tym, że to urządzenie (poza pewnymi wyjątkami) jest jednowątkowe, czyli Twoje "albo" jest bardzo na miejscu, bo raczej nie uda Ci się robić wszystkich tych rzeczy na raz :-/
Zwróć uwagę, że cytowałem swoją córkę. Ona myślą sięga dalej niż do najbliższej premiery. Widzi rodzące się zjawisko i jego rozwój. I ja jej interpretację rozumiem.
zapowiedziany iPhone OS 4 ma wielowątkowość, w poprzednich wersjach OS można ja uruchomić poprzez jailbrake. Jej brak jest jakimś argumentem, co prawda bardzo słabym, ale jakimś jest;)
Ipad to urządzenie do surfowania i mailowania siedząc na kanapie gdy nie chce sie siedzieć przed kompem. Byłem anty teraz jest fanem. Ekranik Iphone'a jest troszke za mały... ;) No i nie jest taki ciężki jak laptop gdy sie go nosi w torbie :)
Za dużo piszecie tutaj:P Nie chce mi sie czytac juz:P
Odpowiem tylko na to co napisał kolega nowart.
Ale wytłumacz mi jak dziecku - czym to się niby ma różnić od dobrego not/netbooka? Tylko tak bez dorabiania dziwnych teorii, wymyślnych zastosowań i przedziwnych nazewnictw dostępnych bez problemu w każdym laptoku :) [...] Na co mi fachowe określenia jego wyjątkowości jak "terminal", "klient sieci", na co dorabianie teorii i historii
Terminal czy klient to nie są jakieś wielce fachowe określenia. Zapewne w wielu centrach handlowych widziałeś terminal internetowy :) Netbook to pomniejszony komputer, iPad to nie komputer. To podstawowa różnica jak pisałem. On nie ma służyć do nie wiadomo jakich zaawansowanych funkcji jak notebook. To ma być zwykły przenośny, dotykowy ekran z dostępem do sieci. To ma być coś co wrzucisz do torby obok ksiązki czy zeszytu i właściwie nie będziesz tego czuł. Masz tego używać jak ksiązki, trzymac jak książkę. Nie jak komputer na kolanach i wyginać się przy tym. Na iPadzie nie ma na siłe wciśniętego pełnoprawnego OSa, tylko specjalnie dostosowany do takiego użytku system. Dostosowany do konkretnego urządzenia, do obsługi dotykiem, lekki i szybki. Ma swoje niedociągnięcia ale taka już filozofia Apple.
To ma być alternatywa. A pisanie przez ciebie:
kolejnego gadźecika różniącego się od laptopa brakiem klawiatury, trochę mniejszą wagą i znacznie gorszą funkcjonalnością?
jest troche dziwne. Słyszałeś o czymś takim jak alternatywa?
W przyszłości każdy z nas bedzie biegał z takim iPadem czy innym tabletem. Będzie to podstawowe urządzenie do notatek, multimediów itp. Dotykowe ekraty to przyszłość.
Narzekacie na brak USB itp. Zapewne niedługo będziemy takiego urządzenia używać razem z tzw chmurą. Wszystkie dane siedzą na serwerze a my mamy dostęp do nich z każdego urządzenia po zalogowaniu.
Narzekacie na brak USB itp. Zapewne niedługo będziemy takiego urządzenia używać razem z tzw chmurą. Wszystkie dane siedzą na serwerze a my mamy dostęp do nich z każdego urządzenia po zalogowaniu.Dlugo jeszcze nie bede mogl sobie wyobrazic wrzucenia np. 1,5 TB danych w chmure. Oczywiscie sensownie taniego, i jednoczesnie z bezpieczna kopia na innym serwerze.
Dlugo jeszcze nie bede mogl sobie wyobrazic wrzucenia np. 1,5 TB danych w chmure. Oczywiscie sensownie taniego, i jednoczesnie z bezpieczna kopia na innym serwerze.
Dobra - powiem to otwarcie. Stig - marudzisz aż przykro. Weź no pamiętaj, że średnia na tym świecie mija się bardzo z Twoją rzeczywistością. Jakie qwa 1,5 TB?
szymonvader
16-04-2010, 22:13
hm jak pomyślę, że iPad 32GB by mi wystarczył do codziennego użytkowania (obecnie mam iphona 32gb i wystarcza w zupełności, a na iPada nie wrzucałbym muzyki) to aż mi się głupio zrobiło przy tych TB;) tyle to ja nie mam w sumie w 3 komputerach:P
Netbook to pomniejszony komputer, iPad to nie komputer. To podstawowa różnica jak pisałem. On nie ma służyć do nie wiadomo jakich zaawansowanych funkcji jak notebook. To ma być zwykły przenośny, dotykowy ekran z dostępem do sieci. To ma być coś co wrzucisz do torby obok ksiązki czy zeszytu i właściwie nie będziesz tego czuł. Masz tego używać jak ksiązki, trzymac jak książkę. Nie jak komputer na kolanach i wyginać się przy tym. Na iPadzie nie ma na siłe wciśniętego pełnoprawnego OSa, tylko specjalnie dostosowany do takiego użytku system. Dostosowany do konkretnego urządzenia, do obsługi dotykiem, lekki i szybki. Ma swoje niedociągnięcia ale taka już filozofia Apple.
To ma być alternatywa. A pisanie przez ciebie:
jest troche dziwne. Słyszałeś o czymś takim jak alternatywa?
W przyszłości każdy z nas bedzie biegał z takim iPadem czy innym tabletem. Będzie to podstawowe urządzenie do notatek, multimediów itp. Dotykowe ekraty to przyszłość.
Narzekacie na brak USB itp. Zapewne niedługo będziemy takiego urządzenia używać razem z tzw chmurą. Wszystkie dane siedzą na serwerze a my mamy dostęp do nich z każdego urządzenia po zalogowaniu.
Alternatywa? Trudne słowo jakieś, pierwsze słyszę...
Wszystko to co mi tak łopatologicznie wyjaśniłeś to dorabiana na siłę ideologia i zastosowania do wykastrowanego laptopa. Z dobrym lapkiem - który wcale nie będzie znów tak znacznie cięższy i prądożerny jak to niektórzy tu demonizują - zrobię wszystko to co opisałeś powyżej i znacznie, znacznie więcej. Z Ipadem w drugą stronę już jakoś nie za bardzo bo ma sporo ograniczeń.
Ale jak zawsze fanatycy marki każdą wadę przerobią na zaletę - przecież małego lapka trzeba trzymać na kolanach i się wyginać... no błagam Cię :lol: Brak wszędobylskiego i bardzo przydatnego portu usb (o innych przydatnych czytnikach, wyjściach itd nie wspomnę)? Problem? Skądże !! Przecież za lat kilka/naście będziemy szybować w chmurach danych... już kiedyś słyszałem takie proroctwa o rychym zmierzchu transmisji przewodowej.
Te bajki z 12 h baterią to są dobre jako chwyt marketingowy, widziałem baterie 9 komorowe do netbooka (pomijam fakt, iż wyglada to zabawnie) to nigdy nie trzymały zadeklarowanej wartości
Mam EeePC 901, deklarowane 7h. SPRAWDZONE 7,5h, oczywiście z ekranem przyciemnionym, ale używając ciągle WiFi.
Dobra - powiem to otwarcie. Stig - marudzisz aż przykro. Weź no pamiętaj, że średnia na tym świecie mija się bardzo z Twoją rzeczywistością.A co mnie obchodzi srednia na swiecie? Tej "sredniej" to wystarcza juz mozliwosci, ktore sa dzisiaj -- chociazby uslugi google; zakladki, maile, dokumenty -- wszystko w sieci. Ale chyba nie o tym pisal lookash.
Michał Jędrak
17-04-2010, 00:35
Przyznam szczerze, że iPad wygląda ciekawie. Brak flasha to spory problem, ale może Apple przestanie się w sądzie spierać z Adobe i będzie mogło flasha dorzucić. Nie bardzo rozumiem po co komuś USB w takim urządzeniu. Żeby sobie myszkę podłączyć? iPad to taki prosty i szybki netbook do odbierania poczty, czytania dokumentów i siedzenia w necie, nie bardzo więc rozumiem czego się spodziewacie...
Nie bardzo rozumiem po co komuś USB w takim urządzeniu. Żeby sobie myszkę podłączyć?
Jesteśmy na odludziu na wakacjach. Nie ma WiFi. Kolega ma na lapku fajnego ebooka, którego chcielibyśmy poczytać. W urządzeniu z USB nie byłoby problemu - podłączamy swojego pendrajwa przyczepionego jako brelok do kluczy i przerzucamy z lapka na urządzenie. I później czytamy.
btw. w stacjonarce/lapku USB używasz tylko do podłączenia myszki? ;)
Przecież za lat kilka/naście będziemy szybować w chmurach danych... już kiedyś słyszałem takie proroctwa o rychym zmierzchu transmisji przewodowej.
wiesz, ja kiedys slyszalem, ze beda rozdawali telefony komorkowe za darmo i tez sie z tego smialem...
Wszystko to co mi tak łopatologicznie wyjaśniłeś to dorabiana na siłę ideologia i zastosowania do wykastrowanego laptopa. Z dobrym lapkiem - który wcale nie będzie znów tak znacznie cięższy i prądożerny jak to niektórzy tu demonizują - zrobię wszystko to co opisałeś powyżej i znacznie, znacznie więcej. Z Ipadem w drugą stronę już jakoś nie za bardzo bo ma sporo ograniczeń.
Nie można rozpatrywać iPada w oderwaniu od usług, które wraz z nim są dostępne. Polski konsument jest ich oczywiście niegodny, ale w USA masz bezproblemowy dostęp do netu (atrakcyjne taryfy bez cyrografu), sklepu muzycznego, księgarni, gier... Oczywiście, bez tego iPad jest tylko wykastrowanym netbookiem.
Brak flasha to spory problem, ale może Apple przestanie się w sądzie spierać z Adobe i będzie mogło flasha dorzucić.
Zaraz, zaraz. Apple celowo nie daje wsparcia dla Flasha, o jaki znów spór sądowy chodzi?
No i tak naprawdę, to po co komu Flash w takim urządzeniu? Żeby oglądać reklamy na portalach? Bo do otwarzania video i audio mamy stosowne tagi HTML 5.
Jesteśmy na odludziu na wakacjach. Nie ma WiFi. Kolega ma na lapku fajnego ebooka, którego chcielibyśmy poczytać. W urządzeniu z USB nie byłoby problemu - podłączamy swojego pendrajwa przyczepionego jako brelok do kluczy i przerzucamy z lapka na urządzenie. I później czytamy.
Przykład bardziej niż naciągany :-) Ale możliwe, że nie rozumiem koncepcji klubu czytelniczego na odludziu :-D
piotr_74
17-04-2010, 01:20
Jesteśmy na odludziu na wakacjach. Nie ma WiFi. Kolega ma na lapku fajnego ebooka, którego chcielibyśmy poczytać. W urządzeniu z USB nie byłoby problemu - podłączamy swojego pendrajwa przyczepionego jako brelok do kluczy i przerzucamy z lapka na urządzenie. I później czytamy.
btw. w stacjonarce/lapku USB używasz tylko do podłączenia myszki? ;)
Zawsze można przerzucić mailem.
Nie wiem jak wy ale ja na wakacje zabieram tylko prywatny telefon (służbowy zostaje w domu wyłączony) a laptop porasta kurzem w domciu, po prostu jadę na wakację.
Wystarczy, że cały rok zaczynam dzień od przeglądania internetu i poczty i jeszcze miałbym nosić cały dzień przy sobie kawałek ekranu?
Według mnie sprzedaż tego typu sprzętu napędzają onaniści sprzętowi oraz ludzie uzależnieni od internetu, którzy w każdą wolną chwilę musza wejść na jakąś stronkę i tylko coś sprawdzić :).
Jedna zaleta tego sprzętu dla mnie odpada,
ebooki -hmm nie cierpię czytać książek na ekranie szybko wzrok mi się męczy,
słuchanie muzyki - chyba wygodniej włożyć mp3 lub mp4 do kieszeni niż cegłę 700g
(jakoś mi się kojarzy porównanie w zmierzchłych czasach walkmana i "jamnika" dwukasetowego :) ).
Jako zabawka dla kota może i jest fajne ale nie lubię kotów :)
Według mnie po prostu gadżet dla tych którzy lubią być trendy.
Przykład bardziej niż naciągany :-) Ale możliwe, że nie rozumiem koncepcji klubu czytelniczego na odludziu :-D
Lekko naciągany. :P Ale póki co temat głównie rozbija się o możliwość czytania maili/ebooków [główne wykorzystanie iPada(?)] i ew. oglądania filmów - no to właśnie jest przykład, że nie zawsze te ebooki można poczytac;) [te w sensie inne niż mamy akurat na dysku].
Zawsze można przerzucić mailem.
No w hipotetycznym przykładzie nie można - nie mamy dostępu do neta. :P Zresztą przerzucenie serialu/filmu robi się problematyczne.
Nie wiem jak wy ale ja na wakacje zabieram tylko prywatny telefon (służbowy zostaje w domu wyłączony) a laptop porasta kurzem w domciu, po prostu jadę na wakację.
High five!
Wakacje z dala od kompa (ale przykład podałem jako urządzenie mobilne, które można zabrać ze sobą wszędzie..)
ebooki -hmm nie cierpię czytać książek na ekranie szybko wzrok mi się męczy,
słuchanie muzyki - chyba wygodniej włożyć mp3 lub mp4 do kieszeni niż cegłę 700g
High five x2! ;)
Według mnie po prostu gadżet dla tych którzy lubią być trendy.
High five x3! :D
--
multicytat - hell yeah!^^
Ale jak zawsze fanatycy marki każdą wadę przerobią na zaletę - przecież małego lapka trzeba trzymać na kolanach i się wyginać... no błagam Cię :lol: Brak wszędobylskiego i bardzo przydatnego portu usb (o innych przydatnych czytnikach, wyjściach itd nie wspomnę)? Problem? Skądże !! Przecież za lat kilka/naście będziemy szybować w chmurach danych... już kiedyś słyszałem takie proroctwa o rychym zmierzchu transmisji przewodowej.
Fanatyk ze mnie żaden. Fan owszem, jak najbardziej. Bo mimo wielu wad ich sprzętu wygoda i kultura użytkowania jest dla mnie bardzo ważna, a u nich jest na cholernie wysokim poziomie. Od przerabiania wad na zalety jest Steve ze swoim "Amazing" ;)
Może Tobie sie wygodnie pracuje na lapkach pokroju MSI Wind czy innych tego typo ale jak sam z MSI korzystałem to myślałem że sie potne. Mało wygodna klawiatura, nie mówie że ta w iPadzie bedzie wygodna bo tego nie wiem, ale jako dodatek do szybkiego wpisania adresu strony czy nie za długiego maila po co mi fizyczna. Kolejna sprawa ekran, jego jakość i rozdzielczosc. Na MSI musiałem siedzieć idealnie na wprost żeby kolory nie mieniły mi sie przy zmianie kąta patrzenia. Nie czarujmy się, za 1000zł to co mieli tam wsadzić za matryce, żeby nie wkurzała. Rozdzielczość + windows xp? Wychodzi na to że albo mamy wszystko wrednie ściśnięte i wielkie. To nie jest system przystosowany do używania z tak małym ekranem. Tu można powiedzieć dopiero że to naciągane rozwiązanie. Na iPadzie mam system pisany konkretnie dla urządzenia przenośnego. Tak jak pisałeś że mozna zrobić na netbooku o wiele więcej. ja sie zapytam, co ty chcesz robić na tym? Obrabiać zdjęcia? Projektować w CADie czy do druku? Nie czarujmy się ale na MSI jest to niewygodne, o ile w ogóle możliwe.
Starasz się zastąpić kompa iPadem, ale netbookiem też tego nie zrobisz z wygodą. A nawet jakbyś podłączył pod niego wszystko zewnętrzne w domu (klawa, mysz, monitor) to nadal bedzie to bardzo słaby komputer. Zarówno netbooki jak i iPad to urządzenia będące dodatkiem do normalnego komputera.
I tak jak pisałem wcześniej i napisał jeszcze jeden kolega w tym wątku - iPad to odbiorca całej sieci usług, których w Polsce nie ma.
Dlugo jeszcze nie bede mogl sobie wyobrazic wrzucenia np. 1,5 TB danych w chmure. Oczywiscie sensownie taniego, i jednoczesnie z bezpieczna kopia na innym serwerze.
Pytanie co się chce tam trzymać. Ja korzystam z dropboxa, jako backupu moich plików i z powodzeniem mi to wychodzi. Nie wrzucam tam ami filmów ani innych plików których poza domem najzwyczajniej niepotrzebuje. Jesli potrzebujesz te 1.5TB poza domem bo np masz tam np. multimedia potrzebne do pracy to co innego. Ale Przy dzisiejszych łączach to mało wygodne.
z tym usb to przesadzacie - 2 przejsciowki usb i czytnik kart co wiecej trzeba ?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a248.e.akamai.net/7/248/2041/1683/as-images.apple.com/is/image/AppleInc/MC531?wid=326&hei=326&fmt=jpeg&qlt=95&op_sharpen=0&resMode=bicub&op_usm=0.5,0.5,0,0&iccEmbed=0&layer=comp)
Ominięcie kopiowania plików inne niz obrazy? mysle ze pojawi sie programik do zarządzania plikami jesli juz nie ma w app store..
Antonioo
17-04-2010, 12:22
ja jestem za zwolennikami małego lapa.....skoro mam wydać takie pieniądze, to wolałbym kupić laptopa.....ale jeżeli mam już laptopa, to wolałbym w aparat włożyć albo na wycieczkę pojechać....oo!
argument, że można sobie z tym wygodniej posiedzieć-dla mnie bzdura.....
skoro mam wydać takie pieniądze, to wolałbym kupić laptopa.....ale jeżeli mam już laptopa, to wolałbym w aparat włożyć albo na wycieczkę pojechać....oo!
Apple nigdy nie było sprzętem dla każdego. Czy bardziej dostępny (USA) czy mniej (Polska), ale nigdy nie był to sprzęt lowendowy. Swego czasu jak pracowałem w sklepie komputerowym i był wysyp MSI Wind. Na początku ludzie rzucali się na to jak na cipłe bułeczki. Duża część ze sprzedanych sztuk wróciła do nas bo po prostu padały. Po jakimś czasie wiele osób od razu skreślało MSi z listy właśnie przez latającą wszędzie opinie o wadliwych sztukach.
Każdemu się to przytrafia, nawet Apple czy innym firmom z wyższej półki. Jednak patrząc ogólnie to zarówno Apple jak wspomniane Lenovo to nie sprzęt dla każdego, a właśnie dla świadomoego odbiorcy, który wie czego szuka.
iPad jak każdy sprzęt na pewno też ma chorobę wieku dziecięcego - coś wifi nie wszędzie łapie. Jednak na pewno jest to sprzęt wykonany lepiej niż MSI czy Asus.
Sam kupiłbym iPada jakbym dużo podróżował. Obecnie mam macbooka 13" i używam go poza domem jedynie do spradzenia poczty i buszowania w necie. Do poważniejszych zadań nawet normalny laptop jakim jest owy macbook jest niewygodny i w domu podpinam go pod duży monitor, klawiature i mysz. Ale są ludzie którzy np obrabiają zdjęcia na laptopach. Od 17" do 13", ba pewnie znajdą się hardcoreowcy którzy robią to na netbooku. Dla takich osób iPad nie jest kierowany, do całej reszty owszem.
Moze w Polsce dopiero sie to przyjmuje ale powoli normą jest że jedna osoba ma swoj osobny komputer w domu. Ba, ludzie mają osobne komputery do pracy, do domu, w podróż. Wtedy mając już laptopa do pracy, można kupić sobie malutkiego iPada i nosić go tak gdzie nie zabieram normalnego lapka.
z tym usb to przesadzacie - 2 przejsciowki usb i czytnik kart co wiecej trzeba ?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a248.e.akamai.net/7/248/2041/1683/as-images.apple.com/is/image/AppleInc/MC531?wid=326&hei=326&fmt=jpeg&qlt=95&op_sharpen=0&resMode=bicub&op_usm=0.5,0.5,0,0&iccEmbed=0&layer=comp)
Ominięcie kopiowania plików inne niz obrazy? mysle ze pojawi sie programik do zarządzania plikami jesli juz nie ma w app store..
MrQba, zaraz zostaniesz zjedzony że to przecież są przejściówki, że on to powinien mieć w sobie ;)
miron19j
17-04-2010, 13:53
mnie osobiście śmieszą wszystkie te opinie na nie.
Nikt go jeszcze w ręku nie miał, ale już wszyscy wiedzą, że jest niewygodny, oczy się męczą i nie ma USB. Nie da się zdjęć obrabiać, oglądać filmów w divixie i grać w spiracone gry. :-D
Przecież, jak już ktoś pisał, to nie jest zamiast komputera, tylko jego uzupełnienie.
To tak, jakby ktoś kupił hulajnogę i miał pretensję, że nie może szafy na niej przewieść.
PS sam jeszcze długo nie będę zainteresowany zakupem
jackrabbit
17-04-2010, 14:00
no jak to uzupelnienie mialoby kosztowac 100 funtow to spoko, ale tutaj mamy urzadzenie o funkcjonalnosci gorszej niz byle jaki netbook z tesco a o cenie kilkakrotnie wyzszej, polecam obejrzenie odcinka Southpark "Margaritaville", bardzo na temat :)
tutaj mamy urzadzenie o funkcjonalnosci gorszej niz byle jaki netbook z tesco a o cenie kilkakrotnie wyzszej
To kup w tesco badziewie. Jeśli ktoś wcześniej kupuje lapka w tesco to w żadnym wypadku nie mieści się w targecie Apple i innych firm z wyższej ligi.
Prosta sprawa. Jak kogoś nie stać na drogi sprzęt to kupuje szit z tesco, jak kogoś stać i ma taką potrzebe to świadomie kupuje droższy sprzęt. Prawdopodobniei ten i ten będzie zadowolony, pierwszy bo kupił tanio, drugi bo kupił dobrze wykonany sprzęt.
To tak samo jak z każdym innym produktem. Możesz kupić fiata którym przewieziesz na raz rodzine i sąsiadów + zapakujesz pół mieszkania, będzie super oszczędny itd. a możesz kupić małe Audi TT czy innego mercedesa którym powyższych rzeczy nie zrobisz. Kurcze, nawet więcej pali. I jedno i drugie różni się od siebie i nie służy do tego samego. Myślisz że ten co kupi TT będzie marudził, że nie pojedzie tym 5 osobową rodziną z górą bagaży na wakacje do kołobrzegu? Nie sądze, wsiądzie zapewne w większe rodzinne kombi, które stoi w garażu ;)
PS widocznie te tysiące, ba miliony osób kupujące i chętnie czekające na iPada w Europie nie są świadome że byle jaki netbook z tesco da im większą fukcjonalność. Oj biedulki z nich, żyją w takiej nieświadomości.
miron19j
17-04-2010, 14:13
no jak to uzupelnienie mialoby kosztowac 100 funtow to spoko, ale tutaj mamy urzadzenie o funkcjonalnosci gorszej niz byle jaki netbook z tesco a o cenie kilkakrotnie wyzszej, polecam obejrzenie odcinka Southpark "Margaritaville", bardzo na temat :)
no dobrze, ale czy jest obowiązek jego kupowania. Apple zawsze było drogie.
Trochę dygresji: też uważałem iPoda toucha za przerost formy nad treścią. mały ekran, brak klawiatury, słuchawki do d... Dopóki sam się nim nie pobawiłem. I teraz go mam. Wymieniłem słuchawki na dobre innej firmy. Mam ze sobą muzykę, którą słucham. Filmy, które akurat mam ochotę obejrzeć, gdy siedzę w tramwaju. Ktoś powie, że na notebooku byłoby wygodniej. Oczywiście, a na 42' plazmie jeszcze wygodniej. I zdjęcia, które chciałbym dzisiaj komuś pokazać. I to wszystko w kieszeni.
Szkoda, że wszyscy traktują iPad jak komputer. Nie tędy droga. Myśle, że jest to urządzenie przyszłościowe. Zamienić gazety oraz książki papierowe na wersje elektroniczne(EKOLOGIA!). W USA jest to możliwe bo mają ogromny zbiór książek, który wciąż bedzie sie powiekszał (W Polsce ani muzy ani książek praktycznie nie ma). A www, mail, kalendarz,foto i video to dodatki do tego urządzenia. To nie jest komputer. Od tego jest macbook pro, mac mini, imac i mac pro !
Dla mnie to super mega spasiony organizer ! z multimedialnymi możliwościami... ;)
mnie osobiście śmieszą wszystkie te opinie na nie.
Nikt go jeszcze w ręku nie miał,
To też działa w drugą stronę. ;) Ludzie zobaczyli tylko obrazki, a już są ochy i achy.
No ale wiadomo o co chodzi, grunt to mieć sprzęt z namalowanym jabłuszkiem... :D
To też działa w drugą stronę. ;) Ludzie zobaczyli tylko obrazki, a już są ochy i achy.
No ale wiadomo o co chodzi, grunt to mieć sprzęt z namalowanym jabłuszkiem... :D
W Polsce już są urządzenia. Jak wiadomo dużo przyleciało z USA i na allegro się sprzedały. Testy również na internecie można znaleźć i posłuchać wad i zalet(np.: appleblog.pl ). Po za tym sprzęt "z namalowanym jabłkiem" kupują CI co go chcą... Kupujcie to co wam się podoba a nie co mówią inni !
Po za tym sprzęt "z namalowanym jabłkiem" kupują CI co go chcą... Kupujcie to co wam się podoba a nie co mówią inni !
Chęć ta często wynika z innej chęci - szpanowania. :)
Mnie interesuje zresztą całkiem co innego, bo czy ktoś kupi iPada dla przyjemności, szpanu czy z potrzeby, to już jego brocha. ;)
Mianowicie ciekawi mnie czy fani tego urządzenia po pół roku faktycznie będą z niego wciąż tak chętnie korzystać czy może będą ścierać z niego kurz ?;)
Tak wiem wiem, najwcześniej dostanę odpowiedź za pół roku, ale swoje przypuszczenia co do jej treści już mam. :)
No ale wiadomo o co chodzi, grunt to mieć sprzęt z namalowanym jabłuszkiem... :D
Niektórzy kupują produkt dla czterech kółeczek czy okręgu z szachownicą, a inni nawet z "badziewnym" kotem. Pewnie kupują to bo nie myślą o jakości i przyjemności używania a jedynie o owym znaczku na masce.
Zgadza się, część kupi to dla szpanu, ale znakomita większość dla komfortu, bezpieczeństwa itd.
Jak ich stać to czemu nie mieliby kupować czegoś co jest lepsze wg nich?
Moje zdanie na temat tego urządzenia idealnie wręcz oddaje poniższa grafika:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img580.imageshack.us/img580/1985/apple.jpg)
Jako zadowolony użytkownik laptopa z jabłkiem oczekiwałem czegoś równie dobrego i faktycznie innowacyjnego. Zaproponowano mi i-zabawkę. Ja podziękuję.
Rodzi się pytanie czy korzystanie z takiego ekranu na pewno będzie takie wygodne,
jeżeli chodzi natomiast o bezpieczeństwo to powiedzmy że się zgadzam, ale też nigdzie nie jest powiedziane, że produkt Apple się nie zepsuje, poza tym są tańsze firmy które też są w miarę bezpieczne.
Jak ich stać to czemu nie mieliby kupować czegoś co jest lepsze wg nich?
Wiadomo jak ktoś ma chęć coś kupić i go na to stać, to kupuje. :)
Niektórzy kupują produkt dla czterech kółeczek czy okręgu z szachownicą, a inni nawet z "badziewnym" kotem. Pewnie kupują to bo nie myślą o jakości i przyjemności używania a jedynie o owym znaczku na masce.
Jak dla mnie porównanie samochodu do multimedialnego ekranu, jest trochę nietrafione, szczególnie jeżeli by brać pod uwagę wspominane przez Ciebie bezpieczeństwo. ;)
Przyznam, że trochę niepotrzebnie wyjechałem ze szpanerstwem itp. No ale ja to chyba w ogóle inny jestem, mam laptopa który leży i się kurzy a wolę korzystać z kompa stacjonarnego,
więc dla mnie taki iPad byłby całkowicie bezużytecznym gadżetem i od tego chyba powinienem był zacząć. :)
szymonvader
17-04-2010, 19:32
A ja mimo wszystko widzę u siebie zastosowanie tego urządzenia, jednak przed zakupem pobawie się nim żeby zobaczyć czy spełni moje oczekiwania. iPhone i appy są naprawdę bardzo przydatne i uzyteczne, skoro ipad ma być przerośnietym iphonem to w zasadzie mogę brać w ciemno.Do tego czego potrzebuje wystarczy. Co do MSI Wind, to potwierdzam, dla mnie nietrafiony pomysł. Wolny, słabe materiały z których go wykonano, a o tym iż po 2 dniach był w serwisie jak 99% innych już nie wspominam (siadał wentylatorek, moduł wifi, u mnie hdd) dobrze ze serwis się spisał i po tyg był u mnie. Bateria trzyma deklarowaną wartość ale na wył ekranie i bez obciążenia. Także nie polecam. I czekam na ipada, myśle że go kupię.
Ja przez jakiś czas wahałem się i co jakiś czas nadal będę: kupić, nie kupić?
Dzisiaj stwierdziłem, że być może napisałbym interesującą mnie aplikację na ten gadżet. Ale po pierwsze dowiedziałem się, że niestety środowisko programistyczne działa tylko na Mac OS, a na PC już nie. Po drugie dotarło do mnie, że aplikację, którą chciałbym stworzyć, nie miałaby sensu ze względu na:
a) małą pojemność pamięci wewnętrznej połączonej z brakiem danych na temat podłączenia zewnętrznego dysku
b) małą wydajność procesora i całego systemu do celu, który sobie wyobraziłem, choć to może dałoby się obejść
c) nieznany mi sposób komunikacji z całym zewnętrznym światem, przede wszystkim z innymi komputerami i ograniczenia jakie będą tu narzucone
Niestety tak jak lookash już wspomniał, to jest terminal, ja natomiast potrzebowałbym możliwość podłączenia go do wszystkich dzisiejszych mediów. Niesamowicie podoba mi się idea pokazana przez nem: Macbook z obciętą klawiaturą po prostu. Mnie urzekła w iPadzie jedna rzecz - ekran z technologią multi-touch, duży, cienki przenośny ekran z własnym zasilaniem.
iPad to cały system zależności, kolejne zacieśnienie więzów między korporacją, a osobą prywatną. Ja tego nie lubię i staram się unikać.
A zatem większość czeka po prostu na tablet z ekranem wielodotykowym i możliwością posadzenia na nim Win 7/Mac OS/Linuxa, który już go sam obsłuży. Z portami USB i wszystkimi innymi dodatkami i dzisiejszymi technologiami. Bo nawet jeżeli na iPadzie mogę oglądać filmy, to jak je tam umieszczę? Moje filmy! A co z napisami?
Dodatkowe przejściówki... mam i uwielbiam (samego) iPoda od dawna - lepiej nie poruszać przy mnie tematu przejściówek i dodatków! ;)
Ja cały czas mam nadzieję, że kiedyś powróci idea dołączania różnych podzespołów w zależności od potrzeb. Jesteśmy coraz bliżej sensownego rozwiązania. Pamięci flash, coraz częściej funkcjonują już jak dyski. Dyski zewnętrzne są na porządku dziennym. Płaski i lekki terminal jakim jest iPad, pokazuje że można w tych gabarytach przedstawić całe urządzenie, wraz z zasilaniem. Ja bym sobie życzył zobaczyć za jakiś czas właśnie taki terminal z możliwością podłączenia dodatkowego procesora, dodatkowej pamięci, dodatkowego napędu, złącz. Technologia znana w pewnym stopniu ze stacji dokujących do laptopów. Po zminimalizowaniu komponentów, opanowania spraw dotyczących zasilania - wydaje się, że można by to w niedługim czasie zorganizować. Chcę dużej mocy - używam dzisiejszego laptopa-tabletu. Pragnę lekkości? "Odrywam" od niego dotykowy ekran i idę na fotel, do łóżka lub pokazać zdjęcia rodzinie. Moja silna baza z klawiaturą, napędem DVD, dyskiem twardym, procesorem potrafiącym udźwignąć Win 7 lub Mac OS i aplikacje - to wszystko zostaje w jednym miejscu. A ja sobie wyruszam z lekkim iPadem pod pachą, by w prosty sposób komunikować się z innymi. Z innymi, ale też z bazą, która została nieopodal. Oba urządzenia wyposażone w WiFi, z mojego terminalu mam natychmiastowy dostęp do wszystkiego co podłączone do mojej bazy. Po co mam zgrywać filmy, czy zdjęcia na iPada, gdy nie muszę? Strumieniowanie przy aktualnych prędkościach interfejsów jest wystarczająco wydajne do celów *prezentacji*. Bo też do tego terminal służy. Chcę klientowi zaprezentować właśnie obrobiony materiał? Zaraz, zaraz, czy ktoś mówił o jednym terminalu? Przecież dane można przekazać na wiele urządzeń. W pewnym sensie ograniczenia funkcjonalności takich terminali stają się w tym momencie zaletą - sprawy bezpieczeństwa, dostępu do danych, możliwość ich modyfikacji - można łatwo w ten sposób ograniczyć. Podczas wykładu rozdać uczniom, czy kursantom tablety, czerpiące dane z naszej wydajnej maszyny. A nawet być może na niej operujące, wykorzystujące jej procesor i pamięć? Normalna i wykorzystywana już od lat sytuacja, ale z urządzeniem tak wygodnym jak iPad, wznosimy się na kolejny poziom wygody użytkowania.
Ja także przewiduję, że nawet w nie tak długim czasie, podobne lekkie tablety/terminale będą standardowym wyposażeniem uczniów (niektórych uczelni). Już dziś wiele osób zwraca uwagę na ogromny zysk z samego przejścia od noszenia i składowania, pożyczania, kupowania papierowych książek na czytniki e-booków. Połączenie funkcjonalności czytników oraz komputerów nie może się nie sprawdzić.
Nawet w gospodarstwie domowym tanie terminale by się sprawdziły. Tak: terminale. Liczba mnoga. Jeden dla głowy rodziny zamiast gazety do porannej kawy, jako terminarz, jako wyświetlacz notowań giełdowych, wyników meczów, czy ramka na zdjęcia. Dla pięknej małżonki - jako książka kucharska, przeglądarka sieci, terminal plotkarski, podgląd na kamerę w pokoju dziecka, czy chwila relaksu z sudoku, krzyżówką, scrabble czy nawet serialem. O dzieciach nie muszę wspominać właściwie, ale o nich jeszcze trochę poniżej.
Kto pierwszy wykorzysta ten potencjał, zarobi duże pieniądze. Apple wie co robi. Jeżeli tylko dobrze rozegrają cały "ekosystem", w szczególności studencko-uczelniany, to będzie kolejna rewolucja. Właśnie w zamkniętym obiegu, w którym to do nich trafią wpływy z wypożyczania książek, sprzedaży aplikacji, przechowywania danych itd. Ze sprzedaży maszyn i oprogramowania dla wykładowców, dla bibliotek... możliwości biznesowych jest naprawdę dużo. Trzeba się spieszyć jednak, dlatego nie mogą otworzyć systemu za wcześnie i ja się temu nie dziwię. Otwarcie wpuściłoby w ten segment innych niezależnych graczy. Dopóki mają monopol na nowe urządzenie, dopóty nie dopuszczą do niego niezależnego oprogramowania.
Uważam, że iPad to świetne urządzenie i bardzo dobry krok naprzód. Tyle, że nie jest to "gadżet" dla wszystkich. Ludzie postrzegający iPada jak przerośniętego iPhona, albo okrojonego netbooka, albo są ślepi, albo celowo nie chcą widzieć prawdy. Z takich lub innych powodów.
Podobnie jak dziś iPod jest w Stanach synonimem naszej "empetrójki", tak iPad właśnie zapisuje się w historii.
To dopiero początek rewolucji. Zobaczycie zmianę za pięć-dziesięć lat, którą właśnie rozpoczęła moja niekoniecznie ulubiona firma z jabłkiem w logo.
jackrabbit
17-04-2010, 22:02
To dopiero początek rewolucji. Zobaczycie zmianę za pięć-dziesięć lat, którą właśnie rozpoczęła moja niekoniecznie ulubiona firma z jabłkiem w logo.
no ja sie zgodze ze to krok w dobrym kierunku. ale wole zaczekac az to bedzie bardziej funkcjonalne :)
Władca Pixeli
17-04-2010, 22:06
A zatem większość czeka po prostu na tablet z ekranem wielodotykowym i możliwością posadzenia na nim Win 7/Mac OS/Linuxa, który już go sam obsłuży. Z portami USB i wszystkimi innymi dodatkami i dzisiejszymi technologiami. Bo nawet jeżeli na iPadzie mogę oglądać filmy, to jak je tam umieszczę? Moje filmy! A co z napisami?
Dodatkowe przejściówki... mam i uwielbiam (samego) iPoda od dawna - lepiej nie poruszać przy mnie tematu przejściówek i dodatków! ;)
Ale takie tablety istnieją już od wieków. :mrgreen:
http://www.tabletpc2.com/Review-HPTC1100.htm
Ale takie tablety istnieją już od wieków. :mrgreen:
http://www.tabletpc2.com/Review-HPTC1100.htm
No i mniej więcej o coś takiego chodzi, dodać multi-touch i będzie fajnie. Swoją drogą nie słyszałem o podobnym projekcie - muszę zerknąć jakie to ma możliwości. Ale zaraz, ekran jest odłączalny, czy tylko odwracalny? A już doczytałem.
A już widzę... to poprzednik tego co HP ma pokazać w tym roku. Pożyjemy zobaczymy. Mniejszy ekran trochę będzie. :( Ale poza tym wygląda bardzo interesująco i możliwe, że to właśnie HP zagości u mnie w domu.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/20100405slatespecs-1.jpg
źródło (http://www.blogcdn.com/www.engadget.com/media/2010/04/2010-04-05slatespecs.jpg)
Mam cichą nadzieję, że pojawi się Slate z ekranem HD, bo 1024x600 to jest w sam raz, ale dla telefonu :)
Co do TC1100, to niestety z każdej linijki specyfikacji wyziera technologia lat minionych. Ekran wymagający rysika, proc mało oszczędny i mało wydajny, 2,5 h na baterii...
Na Allegogo widzę całkiem sporo tabletów już bez klawiatury. Ostatni raz jak szukałem jakiś rok temu, było o wiele gorzej. Natomiast mnie interesuje multitouch właśnie przede wszystkim, a to dopiero w tym roku wysyp takich urządzeń będzie. Bo różnica w funkcjonalności i możliwościach *oprogramowania* jest kolosalna. Tak samo przystosowanie aplikacji do rysika, a do jednoczesnego poruszania się po ekranie dwoma paluchami ogromna. Podobnie pisanie na klawiaturze. Mamy w tym momencie możliwość "normalnego" użycia klawiszy Alt, Ctrl, Shift chociażby. Zaczynam pomału rozpoznawać temat zatem, jak to wygląda pod Win 7 - jako programista. :D
A z tymi rozdzielczościami to rzeczywiście tak sobie. :(
mOSAd, pisać na urządzenia przenośne apple możesz właściwie na każdym systemie. Obj-C, C czy C++ z odpowiednimi bibliotekami. Kwestia ostatecznej kompilacji. Jeśli przeprowadzisz ją w xCode to apple nie bedzie wiedzialo w czym pisales. A przy dobrych wiatrach uruchomisz mac osa + xcode na virtualnej maszynie tylko do kompilacji.
Niestety trzeba pamietac o pewnych ograniczeniach jakie naklada apple co do pisanych programow. Zorientuj sie czy to co chcesz napisac w ogole przeszloby weryfikacje w appstore czy odpadlo by na starcie.
kronos28
18-04-2010, 00:52
....
Nie wiem co w ludziach jest takiego, że wbiją sobie coś do głowy i nie dopuszczają do siebie myśli, że się mylą :)
tylko wiesz... ja iphone'a miałem... przez circa 2 tygodnie :-/ a nie nazwał bym siebie osobą "mało wytrzymałą" na smarfony - od przeszło 6 lat używam telefonów symbianowych a ostatnio w praniu jest Android. Iphone po prostu mnie nie urzekł - OS tego telefonu szału nie robi itd. Jedyne co mi się w nim podobało to ekran a dokładniej jego reakcja na dotyk - i to by było na tyle.
Na czytnik ebooków (dedykowany) mnie chyba nie stać, czytam namiętnie na iPhone i nic mi się nie męczy - oprócz nadgarstka :)
pokretna logika - jak cię stac na zakupienie ifołna to np. nasz http://www.eclicto.pl/ lub inne klony kindle to tanizna. Miałem przyjemnośc po obcowania z urządzeniem e-Ink i jedno jest pewne - o wieeeeele wygodniej czyta się własnie na takim urządzeniu.
Ale tu mowimy o ipadzie - dopóki nie zobaczę i nie użyję to moge sie opierać na tym co przeczytam w sieci. Na razie nadal jestem zdania że to modny dodatek do torebki a nie praktyczne rozwiązanie. Co mnie tak irytuje w jabłszkowych ifołnach i innych "i"? Proste - ja sobie lubie pozmieniać milion i jeden rzeczy w takim urządzeniu - z OS włącznie - mody romów itd. Imho wszelkiego rodzaju "wolne oprogramowanie" to przyszłość i możliwość pełnej personalizacji. Symbian był takim ciekawie zapowiadającym się ekperymentem, który trafił w ślepą uliczkę. Ciekawe jak google poprowadzi Androida...
Co mnie tak irytuje w jabłszkowych ifołnach i innych "i"? Proste - ja sobie lubie pozmieniać milion i jeden rzeczy w takim urządzeniu - z OS włącznie - mody romów itd. Imho wszelkiego rodzaju "wolne oprogramowanie" to przyszłość i możliwość pełnej personalizacji. Symbian był takim ciekawie zapowiadającym się ekperymentem, który trafił w ślepą uliczkę. Ciekawe jak google poprowadzi Androida...
Inna specyfika systemu. O ile systemy otwarte sa bardziej konfigurowalne i mozna zrobic co sie da o tyle jest na nich wiekszy bajzel.
Google z androidem popełniło podstawowy błąd jaki wczesniej zrobił MS z Windowsem Mobile. O ile kupujac iPhone'a byłem pewny że support nowych wersji oprogramowania bedzie trwał jeszcze kilka lat (dopiero teraz oficjalnie oglosili brak wsparcia dla pierwszego iPhone'a a to juz 3 letni sprzet), o tyle kupując jakiś telefon z Androidem jestem skazany na widzimisie danego producenta telefonu. To ze google wyda nowa wersje androida nie znaczy ze bede mogl go zainstalowac u siebie na telefonie. Producenci roznych tel instaluja w nich rozne wersje i konfiguracje systemu. Co czesto konczy sie totalnym olaniem klienta. Bo po co wydawac jakas duza aktoalizacje skoro wtedy nie kupi on nowego tel. Lepiej olac i poczekac az sie sam przesiadzie na nowy hardware, za to leci dla nich sianko.
Natomiast u Apple wsparcie dla sprzetu opłaca sie o wiele bardziej. Zatrzymuja klienta i pula userow kupujacych w AppStore zwieksza sie coraz bardziej. A sianko leci.
Władca Pixeli
18-04-2010, 03:04
Natomiast u Apple wsparcie dla sprzetu opłaca sie o wiele bardziej. Zatrzymuja klienta i pula userow kupujacych w AppStore zwieksza sie coraz bardziej. A sianko leci.
I użytkownik ma wyjście... kupować tylko w AppStore i po cenach jakie śpiewa sobie AppStore :mrgreen:
szymonvader
18-04-2010, 11:01
W app store jest bardzo dużo darmowych programów i wiele w wersji lite, z powodzeniem używam ich na iPhone i jestem zadowolony. Czekam na oglądanie i macanie iPada. Jeżeli uda mi się go kupić w USA po tamtej cenie to myślę, że łykne. Na pewno nie dam zarobić hienom z Allegro.
jackrabbit
18-04-2010, 12:23
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/1270499739_by_Han27_500-1.jpg
źródło (http://komixxy.pl/uimages/201004/1270499739_by_Han27_500.jpg)
I użytkownik ma wyjście... kupować tylko w AppStore i po cenach jakie śpiewa sobie AppStore :mrgreen:
A co w tym złego że masz w jednym miejscu dostep do wszystkich programow ktore sa na dane urzadzenie? Ceny za oprogramowanie sa smieszne i zaleza w głównej mierze od developera a nie apple (70% ceny do developera, 30% do Apple). Wiekszość oprogramowania, to kwoty 1-3$. Jeśli to jest dla Ciebie dużo za program ktory byłby Tobie potrzebny to rzeczywiście nie jest to platforma dla Ciebie, jednak dla wiekszości są*to "psie grosze". Tak jak napisał kolega kilka postów wyżej. Większość gier i programów na też swoje wersje lite, abyś sprawdził jak działają i często nie potrzeba nawet kupować pełnej bo lite ma to czego potrzebujesz.
Co do sprzętu mozna sie spierac, ale jesli chodzi o AppStore to jest to olbrzymi sukces Apple i pomysł który wiele firm chce naśladować. Jest dobry zarówno dla klientów jak i developerów.
@jackrabbit: widziałem kiedyś troche inna wersje. Steve i Bill śmiali się że Polacy kupują xboxa i ipody gdy nie ma w Polsce XBox Live i iTunes. I taka prawda bo zarówno jedno jak i drugie bez tych usług to produkt niepełnowartościowy.
I użytkownik ma wyjście... kupować tylko w AppStore i po cenach jakie śpiewa sobie AppStore :mrgreen:
Właśnie tak się rodzą mity;)
...no chyba, że dla kogoś 0.79euro, bo tyle kosztuje znaczna część aplikacji, jest zaporową ceną wziętą z sufitu:)
nie ma sensu też powtarzac o ogromnym wyborze wersji lite oraz całkowicie darmowych aplikacji.
Myth busted!:mrgreen:
BTW, appstore działa również w Polsce.
szymonvader
18-04-2010, 17:13
Ale po co tłumaczyć, ktoś kto nie korzystał nie rozumie i powtarza to co ktoś mu powiedział a usłyszał od kogoś;) na początku też psioczyłen na iTunes a teraz sobie chwale, bo to super sprawa do zarządzania muzyką w komputerze:)
i dobra wiadomość ipad odtwarza rawy bez dodatkowego programu, spr przez znajomego.
http://www.weblogit.pl/2010/02/15/adam-zabojca-ipada-wideo/
jeśli sie pojawi i będzie w miarę dobrze wykonany to może ceny spadną :)
http://www.weblogit.pl/2010/02/15/adam-zabojca-ipada-wideo/
Znowu kolejny "zabójca" applea. Jednak coś takiego może być ciekawe, nawet bardzo.
http://www.crunchgear.com/2010/04/16/ipad-banned-from-several-american-universities-over-security-concerns/
Nie żebym bronil Apple (poniekąd piszę tego posta z iPhone'a), ale jak widać w większości przypadków to uczelnie nie radzą sobie z nagłym przypływem urządzeń sieciowych.
Co do samego iPada to już raczej wszystko było tutaj napisane i nic nowego nie dodam. To nie jest produkt, ktory ma zastapic netbooka czy laptopa, a calkiem nowe urzadzenie i IMHO porownanie ich jako rownoznacznych nie ma najmniejszego sensu.
szymonvader
19-04-2010, 14:53
No wszystko pięknie ładnie, ciekawe czy to będzie pracowało jak powinno. Już widziałem ipad kolędy ale póki co żaden nie może się u znaleźć własnie za komfort użytkowania. Porty USB kamery itp w takim urzadzeniu to nie wszystko. Dla mnie liczy się ergonomia.
grudzinsky
19-04-2010, 15:48
i dobra wiadomość ipad odtwarza rawy bez dodatkowego programu, spr przez znajomego.
nie tylko iPad, ale wszystkie urzadzenia Apple tak maja ;) ze sie tak wyraze...norma ;)
Czy na ipadzie można oglądać tą stronę (http://www.stuartweston.com/)?
A tą (http://www.andrzejdragan.com/)?
Oczywiście. Jedynie będą wyglądać ciut inaczej.
Oczywiście. Jedynie będą wyglądać ciut inaczej.
Czyli że będą wygladać tak (http://www.cultofmac.com/wordpress/wp-content/uploads/2010/01/ipad_no_flash_adobe.jpg)?
Czyli że będą wygladać tak (http://www.cultofmac.com/wordpress/wp-content/uploads/2010/01/ipad_no_flash_adobe.jpg)?
Nie, będą wyglądać tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img159.imageshack.us/img159/1401/ipadn.jpg)
:lol:
Brak flasha, błąd na którym ujeżdzają wszyscy przeciwnicy iPoda, iPhone'a i iPada. Racja, jest to wada. iPad i iPhone 3Gs zapewne by to dały rade obsłużyć, choć pewnie ze względów bojów między adobe i apple ich nie ma. Ale co do np telefonów to się nie dziwie że nie ładują flasha. Nieraz gdy wchodzę z normalnego kompa na strone flashową to automatycznie użycie proca skacze na 100% a wentylator wchodzi na wysokie obroty. Nie wyobrażam sobie tego w iPhonie i być może w iPadzie.
Inna kwestia że wiele stron ma swoje wersje bezflashowe.
A jeszcze inna sprawa że bardzo wiele stron flashowych jest strasznie nieumiejętnie napisana i w ogóle nie optymalizowana. Co właśnie objawia się ogromnym zużyciem procka i wyciem wentylatorów.
Skoro na Windows Mobile bez zarzutu działa sobie flash player, to dlaczego na ajfonOS nie może? Raczej nie jest to kwestia niewydolnej warstwy sprzętowej. Jeżeli Apple w pierwszym zdaniu nazywa iPad "The best way to experience web[...]", to niech tak w końcu będzie.
Nie żebym bronil Apple (poniekąd piszę tego posta z iPhone'a), ale jak widać w większości przypadków to uczelnie nie radzą sobie z nagłym przypływem urządzeń sieciowych.
Na UW jest to bardzo elegancko rozwiązane, teoretycznie cały kampus jest pokryty EduRoam, chociaż za cholerę nie wiem (https://eduroam.uw.edu.pl/konfiguracja/wstep) jak wygląda od strony praktycznej konfiguracja tego na zamkniętych platformach.
W praktyce zasięgu nie ma np. w budynku Szkoły Języków Obcych (tym na kampusie głównym), Instytutu Historycznego i Instytutu Kultury Polskiej. Spokojnie za to łapie sieć przy Koperniku. :lol:
W moim Instytucie, który jest "trochę" oddalony od kampusu głownego (Nowy Świat 4 (http://www.angli.uw.edu.pl)) internet został uruchomiony dopiero pod koniec zeszłego roku akademickiego. Wygląda to tragicznie, bo są dwa access pointy, jeden przy sekretariacie a drugi w pokoju dydaktycznym po drugiej stronie piętra. Budynek jest na planie kwadratu, z podwórkiem w środku. Wyobraźcie sobie jak to wygląda. :D
Dodatkowo, żeby korzystać z sieci administrator musi dopisać MAC karty do regułek firewalla.
W tym roku doszedł EduRoam, ale zasięg jest na połowie piętra.
Jedyny problem jest z samym zakupem odpowiedniego sprzętu, bo wszystko musi przejść przez milion decydentów. Znajomy siedzi w administracji informatycznej UW, zakup czegokolwiek poważniejszego od kabelka to masakra.
Skoro na Windows Mobile bez zarzutu działa sobie flash player, to dlaczego na ajfonOS nie może? Raczej nie jest to kwestia niewydolnej warstwy sprzętowej. Jeżeli Apple w pierwszym zdaniu nazywa iPad "The best way to experience web[...]", to niech tak w końcu będzie.
Tak jak napisałem:
iPad i iPhone 3Gs zapewne by to dały rade obsłużyć, choć pewnie ze względów bojów między adobe i apple ich nie ma.
Powodem nie jest na pewno sprzęt. Nie wiem jak pierwszy iPhone i 3G, ale 3Gs i iPad już to udźwigną. Ale to tak samo jak wprowadzili MMSy. W pierwszym iPhone'ie jak to powiedział Steve "nie ma sprzętowej możliwości wprowadzenia MSSów". Wiadomo marketing, ale to akurat jest wszędzie - starego sprzętu się nie wspiera po czasie.
http://www.plus.pl/ipad/
Niestety tylko dla abonentów Plusa:)
http://pclab.pl/news41632.html
szymonvader
19-04-2010, 19:57
Kwestia jest taka ze flash mógłby negatywnie wpłynąć na poziom obrotów w app store. Gdzieś na forum wyczytałem, że nowa wersja WM także nie będzie obslugiwała flasha.
Tak jak napisałem:
Powodem nie jest na pewno sprzęt. Nie wiem jak pierwszy iPhone i 3G, ale 3Gs i iPad już to udźwigną. Ale to tak samo jak wprowadzili MMSy. W pierwszym iPhone'ie jak to powiedział Steve "nie ma sprzętowej możliwości wprowadzenia MSSów". Wiadomo marketing, ale to akurat jest wszędzie - starego sprzętu się nie wspiera po czasie.
Fakt, nie doczytałem. Nie mogę tylko zrozumieć skąd te "boje". Moim niewyszkolonym korporacyjnie zdaniem obie firmy raczej nic by nie straciły na przeportowaniu flasha do iphoneOS, a chyba wręcz przeciwnie.
Niestety tylko dla abonentów Plusa:)
Zapewne masz kolegę w Plusie :)
Kwestia jest taka ze flash mógłby negatywnie wpłynąć na poziom obrotów w app store. Gdzieś na forum wyczytałem, że nowa wersja WM także nie będzie obslugiwała flasha.
Ale w związku z tym co ma wspólnego WM z AppStore?
A ja wyczytałem dziś cos takiego (http://www.flashmobileblog.com/2010/02/06/iphone-stats-from-the-flash-player-download-center/):
ATTENTION:
After banning Flash’s .SWF format, Steve Jobs issues another decree…
“In the future, all formats will be banned except for the .JOBS format.”
According to Jobs, “The .JOBS format will provide for all of your multi-media needs… those other formats were not making me any mon… I mean meeting the needs of the community…”
szymonvader
19-04-2010, 20:31
Po prostu twórcy WM tez planują coś na zasadzie app store i własnych aplikacji, dla mnie brak flasha nie stanowi przeszkody, aktualnie wszystkie moje posty piszę z iphona i nie narzekam.
Z zapowiedzi wynika, że WM czy raczej WP(hone);) będzie silną konkurencją dla jabłek.
BTW: z powodu zapylonego powietrza w appstore nastąpił wysyp darmowych Lonely Planet City Guides, brać póki dają!;)
Z zapowiedzi wynika, że WM czy raczej WP(hone);) będzie silną konkurencją dla jabłek.
Ale iphonekillerów było już chyba ze sto. Żaden do ergonomii tego pierwszego nawet się nie zbliżył (mulaste WM, dziwny android, etc.).
Ale iphonekillerów było już chyba ze sto. Żaden do ergonomii tego pierwszego nawet się nie zbliżył (mulaste WM, dziwny android, etc.).
Obawiam się, że iphone króluje tylko pod względem ergonomii/interfejsu.
Iphon-killery killują go wszystkim innym ;-)
Twórcy Iphone zdecydował sie na pewne "cesarskie kroki" ma zasadzie "wyswietlacz o nie-za-dużej rozdzielczości, bez multitaskingu, bez flasha". A potem wszyscy "och, jak szybko to chodzi" ;-)
Ja mam Pixona 12, który kosztuje połowę IPhona, ma mulasty interfejs, za to robi zdjecia jak dobry kompakt (max 12mpx, ale przy 5mpx jest już ładnie), nagrywa naprawdę sensownie wideo, ma oświetlacz led-owy do wideo, lampę błyskową do foto, multitasking, rozdzielczość 800x480, oprócz tego wszystko co iphone. No nie wszystko - lansu nie ma wbudowanego ;-) Ale ta (http://www.stuartweston.com/) strona się pięknie wyświetla :-)
Dla mnie iPhone odpada z innych przyczyn, podobnie jak wszystkie inne macane telewynalazki. Dla mnie (co podkreślam) telefon ma służyć do telefonowania, wysyłania oraz odbieranie smsów i awaryjnie emaili oraz jako dobry modem 3G.
Co do lansu, Andy, chyba za starzy i mądrzy jesteśmy aby lansować się... aparatem telefonicznym :D
Ja mam Pixona 12, który kosztuje połowę IPhona, ma mulasty interfejs, za to robi zdjecia jak dobry kompakt (max 12mpx, ale przy 5mpx jest już ładnie), nagrywa naprawdę sensownie wideo, ma oświetlacz led-owy do wideo, lampę błyskową do foto, multitasking, rozdzielczość 800x480, oprócz tego wszystko co iphone. No nie wszystko - lansu nie ma wbudowanegoCzyli kupiles taki sobie aparacik foto, z mozliwoscia telefonowania. :) Jak komu potrzebne... Ja do robienia zdjec mam lustrzanki, filmow nie krece, za to w telefonie potrzebny mi jest przede wszystkim (oprocz dobrej ksiazki kontaktow, notatek i e-maila), kalendarz, ktory bez mojego udzialu synchronizuje sie z GoogleCal i kalendarzem w komputerze. O ile nie przepadam za produktami Apple'a, o tyle twierdze, ze telefon to im akurat sie udal. I zero w tym lansu. Od zawsze chcialem miec dobry organizer, z dostepem do uslug internetowych, prostym interfejsem, i mozliwoscia zastapienia odtwarzacza MP3. IPhone realizuje moje oczekiwania w 100%, a dalem za niego jakies 3, 4 stowki, wiec wlasciwie zaden wydatek.
Z www w telefonie korzystam tylko i wylacznie awaryjnie, kiedy trzeba na szybko znalezc jakas informacje. Ogladanie na takich ekranikach galerii ze zdjeciami, to czysty masochizm. I wcale nie tlumacze tym braku flasha. Po prostu www otwieram na nim tak sporadycznie, ze nie spotkalem sie jeszcze z tym problem.
Czyli kupiles taki sobie aparacik foto, z mozliwoscia telefonowania. :)
Zawsze tego potrzebowałem.
Lustrzanki ze sobą nie noszę, nawet na wakacje nie zabieram. Siedzi w torbie od sesji do sesji.
A na co dzień jest sporo ciekawych rzeczy związanych z rodzinką czy czymś co mnie inspiruje a za kilka minut wyleci z głowy. Podreczne foto to taki mój notatnik pomysłów.
Z kolei wszelkie "synchronizacje" z komputerem wyłączam po wyjęciu telefonu z pudełka :-)
Co do oglądania www na telefonie: też wydawało mi się to niemożliwe, dopóki nie zobaczyłem amoleda 800x480 ;-)
Ale chyba zaśmiecamy koledze wątek.
Z kolei wszelkie "synchronizacje" z komputerem wyłączam po wyjęciu telefonu z pudełka :-)
Też tak miałem, ale właśnie iPhone to zmienił u mnie, wszystko mam wszędzie i zawsze przy sobie :)
Co do oglądania www na telefonie: też wydawało mi się to niemożliwe, dopóki nie zobaczyłem amoleda 800x480 ;-)
Nie sama rozdzielczość*się liczy. Dla mnie na telefonie optymalna rozdzielczość to taka przy której nie widać już pojedyńczych pikseli. Nie można też przesadzać, pamiętajmy że mimo coraz większych rozdzielczości przekątne ekranu już się*tak nie zmieniają. W końcu dojdzie do takiego paradoksu jak przy MPixelach w aparatach. Coraz więcej nie znaczy coraz lepiej.
Nie sama rozdzielczość*się liczy. Dla mnie na telefonie optymalna rozdzielczość to taka przy której nie widać już pojedyńczych pikseli.
Na 800x480 strona Westona wygląda tak (http://orlowski.dreamhosters.com/zdjecia/share/weston_pixon_12.jpg) czyli tak (http://orlowski.dreamhosters.com/zdjecia/share/weston_pixon_12b.jpg). Porazająca rozdzielczość to to nie jest, nawet dla telefonu. Ot, po prostu sensownie widać zdjecia, ale pixele da sie zobaczyć.
Iphone ma większy ekran (3.5 vs 3.1 w pixon) a do tego o połowę mniej pixeli (480x320 vs 800x480). Więc w Iphonie pixele są większe, jakby nie patrzeć..
Ja rozumiem, że wasz iphonik jest the best, i że moje porównanie kłamie ;-) I wogóle jakiś ogolnoświatowy spisek ;-)
A pixonik robi takie (http://orlowski.dreamhosters.com/zdjecia/share/zdjecie0088.jpg) zdjecia (duża rozpiętość tonalna bo ostre słońce, ale dał radę).
Na 800x480 strona Westona wygląda tak (http://orlowski.dreamhosters.com/zdjecia/share/weston_pixon_12.jpg) czyli tak (http://orlowski.dreamhosters.com/zdjecia/share/weston_pixon_12b.jpg). Porazająca rozdzielczość to to nie jest, nawet dla telefonu. Ot, po prostu sensownie widać zdjecia, ale pixele da sie zobaczyć.
Iphone ma większy ekran (3.5 vs 3.1 w pixon) a do tego o połowę mniej pixeli (480x320 vs 800x480). Więc w Iphonie pixele są większe, jakby nie patrzeć..Wieksze czy mniejsze, i tak rozmiar miniaturek na zaprezentowanej przez Ciebie stronie jest mniejszy niz koniec palca, ktorym operujesz. :) Biorac pod uwage, ze Pixon ma jeszcze mniejszy ekran niz iPhone, to musisz miec niezla gimnastyke, podczas przegladania tej strony. ;)
Ja rozumiem, że wasz iphonik jest the best, i że moje porównanie kłamie ;-)Nikt tu nie napisal, ze iPhone jest the best, ani tym bardziej, ze Ty klamiesz. :) Po prostu roznimy sie oczekiwaniami. Ty potrzebujesz sobie "fotki pocykac", a ja potrzebuje miec swoje male biuro w kieszeni. Podczas spotkania z klientami, nic nie zastapi aktualnego kalendarza. Bo jak niby pamietac wszystkie terminy podczas umawiania sie na robote, ktora ma byc za 2 tygodnie, miesiac, czy trzy? A tak -- sprawdzam sobie jaki mam wolny dzien czy weekend, wbijam zaplanowana robote, i nawet nie musze pamietac, zeby to -- jak w przypadku kartki -- przepisac do innego kalendarza. Po powrocie do domu, mam juz ten termin w kalendarzu Thunderbirda.
rozmiar miniaturek na zaprezentowanej przez Ciebie stronie jest mniejszy niz koniec palca, ktorym operujesz. :)
Zgdzam się, surfowanie po necie na telefonie za pomocą palucha musi być męczące ;-)
Na szczęście pixon ma ekran opornościowy i można operować rysikiem czy ołówkiem - znacznie precyzyjniejsze surfowanie, trafisz w każdy link bez problemu.
Ale prezentowana przeze mnie strona na ifoniku wogóle sie nie pojawi (flash), więc rzeczywiście nie trzeba nic klikac ;-) Problem rozmiaru miniaturek został tam sprytnie rozwiązany.
Podczas spotkania z klientami, nic nie zastapi aktualnego kalendarza. Bo jak niby pamietac wszystkie terminy podczas umawiania sie na robote, ktora ma byc za 2 tygodnie, miesiac, czy trzy? A tak -- sprawdzam sobie jaki mam wolny dzien czy weekend, wbijam zaplanowana robote, i nawet nie musze pamietac, zeby to -- jak w przypadku kartki -- przepisac do innego kalendarza. Po powrocie do domu, mam juz ten termin w kalendarzu Thunderbirda.
Alez ja nie neguję że kalendarz sie przydaje :-) Ma go teraz każdy telefon, każdy też synchronizuje z outlookiem, czasem z czymś jeszcze. Większość telefonów potrafi nawet przypomnieć o spotkaniu ;-)
Wszystkie telefony mogą też wpisywać spotkania do kalendarza googlowego, pod warunkiem że mają przegladarkę www i.. nieco większą rozdzielczość ekranu ;-)
Pasjonująca dyskusja :-) Niestety nia na temat autora wątku ;-)
Niechże któryś moderator weźmie i ją zamknie! Obiboki jedne.
Panoszą sie tu a kiedy dyskusja schodzi na manowce to tych łachudr nigdy nie ma.
szymonvader
21-04-2010, 22:15
no właśnie, jako autor wątku proponuję wrócić do tematu iPada a nie przechwalać się czyj telefon potrafi być mikserem i mikrofalówką jednocześnie. Gdzieś powoli dobiegają słuchy, iż iPad będzie sprzedawany przez Orange i + Gsm, ciekawe czy cena jak w przypadku iPhona zabije:)
jackrabbit
21-04-2010, 22:17
Podczas spotkania z klientami, nic nie zastapi aktualnego kalendarza.
hmmm moja kilkuletnia nokia tez ma kalendarz :mrgreen: no i dziala tez jako modem :)
hmmm moja kilkuletnia nokia tez ma kalendarz :mrgreen: no i dziala tez jako modem :)Kalendarz synchronizowany z GoogleCal? Pytam, bo to o czym pisalem "delikatnie" sie rozni od tego, co oferowaly pamietane przeze mnie Nokie... ;)
EOT
iPhone - podobnie jak inne produkty Apple - to po prostu kawał dobrego designu i nie ma sensu spierać się o pierdoły. Jak jakaś niewiasta zajebieaszczo wygląda, to jakoś nikogo specjalnie nie interesuje, czy ma funkcje tańczenia, śpiewania, recytowania, dawania d... i gotowania ;)
Władca Pixeli
22-04-2010, 00:19
Jak jakaś niewiasta zajebieaszczo wygląda, to jakoś nikogo specjalnie nie interesuje, czy ma funkcje tańczenia, śpiewania, recytowania, dawania d... i gotowania ;)
Tyle, że po ślubie sytuacja się nieco zmienia. :wink:
miron19j
22-04-2010, 00:23
Tyle, że po ślubie sytuacja się nieco zmienia. :wink:
tak, pozostaje sprawa tych dwóch ostatnich :-D
michaeel
22-04-2010, 18:22
przeczytałem kilka stron wątku, ma ktoś już iPada - może się podzielić wrażeniami na żywo :)?
szymonvader
22-04-2010, 18:29
Jutro prawdopodbnie będę macal, napisze jakie wrażenia, swojego będę miał w czerwcu.
przeczytałem kilka stron wątku, ma ktoś już iPada - może się podzielić wrażeniami na żywo :)?
Ja swojego jeszcze nie mam, ale miałem cudzego na 2 dni do zabawy. W moim wypadku tylko i wyłącznie brałbym modele 3G (taki też zamówiłem). Mam internet mobilny, więc wystarczy włożyć kartę sim i jazda :) Ogólnie jakość wykonania jak zwykle super, może trochę za delikatna obudowa (pod kątem zniszczeń typowo estetycznych, bo co do odporności mechanicznej, daje radę całkiem dobrze :) ). W dużym stopni to większy klon iPhona, więc jak ktoś przyzwyczaił się do tamtego, to i z tym da radę. Czyta Nefy z D3 :). Chodzi bardzo szybko, wodotryski w postaci skalowania okienek przy otwieraniu aplikacji, czy animacje podczas obsługi jak zwykle na najwyższym poziomie - są na tyle krótkie, że cieszą oko, ale nie nudzą. W sumie nie wiem co jeszcze napisać. Aha, ekran jest naprawdę wypasiony, klawiaturka wirtualna bardzo wygodna. Brakuje oczywiście kliku (chociaż jest dźwięk), ale daje radę się przyzwyczaić :) Faktycznie coś z tą powłoką ekranu wymyślili, bo nie świni się tak jak zwykle te w tabletach :)
michaeel
22-04-2010, 20:37
Ja swojego jeszcze nie mam, ale miałem cudzego na 2 dni do zabawy. W moim wypadku tylko i wyłącznie brałbym modele 3G (taki też zamówiłem). Mam internet mobilny, więc wystarczy włożyć kartę sim i jazda :) Ogólnie jakość wykonania jak zwykle super, może trochę za delikatna obudowa (pod kątem zniszczeń typowo estetycznych, bo co do odporności mechanicznej, daje radę całkiem dobrze :) ). W dużym stopni to większy klon iPhona, więc jak ktoś przyzwyczaił się do tamtego, to i z tym da radę. Czyta Nefy z D3 :). Chodzi bardzo szybko, wodotryski w postaci skalowania okienek przy otwieraniu aplikacji, czy animacje podczas obsługi jak zwykle na najwyższym poziomie - są na tyle krótkie, że cieszą oko, ale nie nudzą. W sumie nie wiem co jeszcze napisać. Aha, ekran jest naprawdę wypasiony, klawiaturka wirtualna bardzo wygodna. Brakuje oczywiście kliku (chociaż jest dźwięk), ale daje radę się przyzwyczaić :) Faktycznie coś z tą powłoką ekranu wymyślili, bo nie świni się tak jak zwykle te w tabletach :)
ja też właśnie czekam na wersje z 3g bo mam taki internet ;) kupić kupię na pewno :) dla mnie wszystko co potrzeba dla przenośnego urządzenia. Ktoś pisał, że nie ma VGA - guzik prawda, jest przejściówka, która umożliwia np. wyświetlanie prezentacji Keynote na projektorze - wypas :D Oczywiście zostanę przy moim macbooku, ale iPad znajdzie zastosowanie do codziennej pracy, gdzie nie potrzebuje komputera tylko przenośny kalendarz, notatnik, www, pocztę i cały iwork! Pewnie z czasem wiele innych rzeczy :D
Oczywiście na iPada czekam także ze względu na ksiązki (można samemu przerabiać na epub), jak wiadomo w sieci jest ogromna ilość książek w txt/pdf/rtf oraz całkiem spora ilość w sklepach internetowych (elektroniczne publikacje) oraz duża ilość dostępnych za darmo w ramach projektu Gutenberg. Czytanie gazet online to także jest to do czego wykorzystam iPada - egazety.pl już jest :D
No z tym 3G to nie będzie tak różowo, przynajmniej na początku - operator musi oferować kartę MicroSIM... Dlatego właśnie we wspomnianym konkursie Plusa do iPada dołączone jest MiFi (mobilny access point).
michaeel
22-04-2010, 21:00
No z tym 3G to nie będzie tak różowo, przynajmniej na początku - operator musi oferować kartę MicroSIM... Dlatego właśnie we wspomnianym konkursie Plusa do iPada dołączone jest MiFi (mobilny access point).
będziemy ciąć zwykłego sima - podobno pomaga ;)
będziemy ciąć zwykłego sima - podobno pomaga ;)
Ja mam klona wymiarowego w wersji mikro, więc dam radę :D
szymonvader
23-04-2010, 10:40
Podobno Orange wprowadzi w Europie ipada w swojej ofercie. Ja biorę wersje wifi, ponieważ przez iphona zrobię sobie połączenie 3g. A co do pojemności to myślałem o 32 ale jak przegladbalem co mam w iphonie to 16 wystarczy(nie będę zgrywal muzyki itp). Muszę dzisiaj przełożyć ogledziny na poniedziałek to wtedy napisze odczucia:) pozdr
Podobno Orange wprowadzi w Europie ipada w swojej ofercie. Ja biorę wersje wifi, ponieważ przez iphona zrobię sobie połączenie 3g. A co do pojemności to myślałem o 32 ale jak przegladbalem co mam w iphonie to 16 wystarczy(nie będę zgrywal muzyki itp). Muszę dzisiaj przełożyć ogledziny na poniedziałek to wtedy napisze odczucia:) pozdr
No właśnie aplikacje na tę platformę rzeczywiście nie są duże. Ja wybrałem 32 GB w sumie na multimedia, bo cała reszta spokojnie mieści się w 16.
michaeel
23-04-2010, 10:51
ja też zastanawiam się nad wersja WIFI, mam nadzieję, że połączenie będzie można udostępnić :D jak nie to zawsze można MiFi kupić. a 16GB starczy, 8GB iphone mi starcza, więc 16 będzie idealnie :D
ponieważ przez iphona zrobię sobie połączenie 3g.
wszedzie w sieci sa informacje, ze nie da sie udostepnic polaczenia przez iphone po wifi... to jak wreszcie jest? da sie czy sie nie da? do tej pory byla to wada dyskwalifikujaca te zabawke... jesli sie da to kto sprzedaje iph? :mrgreen:
michaeel
23-04-2010, 11:47
wszedzie w sieci sa informacje, ze nie da sie udostepnic polaczenia przez iphone po wifi... to jak wreszcie jest? da sie czy sie nie da? do tej pory byla to wada dyskwalifikujaca te zabawke... jesli sie da to kto sprzedaje iph? :mrgreen:
da się :) za pomoca BT lub USB (nie wiem czy WiFi też czasami się nie da), tzn mówimy o iPhonie 3g, chociaż ja z 2g udostępniam (tyle, że prędkość to porażka - brak 3G)
szymonvader
23-04-2010, 12:19
jest program MyWi, on umozliwia zrobienie z iphona acess pointa, laptopy smigaja bez problemu to ipad takze powinien dzialac. A co do BT i Bluetooth to w 3gs i jest programowa mozliwosc uruchomienia telefonu w trybie modemu, osobiscie czesto korzystam z USB bo automatycznie mi doladowuje telefon, a w przypadku ipada (tel bedzie na ladowarce a ipad na baterii) mysle ze dobre rozwiazanie i jako, ze mam internet na jednej karcie z abonamentem sprawa 3g jest rozwiazana.
o MyWi slyszalem, ale czy bez jailbreaka bedzie dzialal?
szymonvader
23-04-2010, 13:15
hm jest to aplikacja dostępna w cydia store (nawet piraci mają już swój sklep;) ) także JB jest raczej wymagany.
rozumiem... to kto sprzedaje IP? :)
szymonvader
23-04-2010, 14:36
haha a może sprzedasz iPada:P <żart>
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/3445-1.jpg
źródło (http://pobierak.jeja.pl/images/c/6/e/3445.jpg)
szymonvader
23-04-2010, 19:53
Było już;)
Było już;)
to nie :D czytalem caly watek ;)
bylo to (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=1860109&postcount=33) :) :)
szymonvader
23-04-2010, 20:30
Mnie takie porównania nie przekonują:) tez pokazywali iphona 3310 i kamień, a dzisiaj to najlepiej sprzedający się tel na świecie.
hm jest to aplikacja dostępna w cydia store (nawet piraci mają już swój sklep;) ) także JB jest raczej wymagany.
Proszę nie uogólniać. Cydia to nie sklep piracki. To aplikacja przez którą możesz dodawać repozytoria i instalować nieoficjalne oprogramowanie. To że zainstalujesz coś pirackiego to już Twoja sprawa, ale nie czyni całej platformy piracką. Sam zakupiłem kilka programów właśnie przez Cydie, choćby genialny BiteSMS - dający o wiele więcej możliwości i bardziej konfigurowalny niż standardowa aplikacja Apple.
PS co do tych porównań ktore pojawiaja sie co jakis czas w sieci. Mimo, iż czasami rozbawią są raczej idiotyczne.
szymonvader
24-04-2010, 07:23
Może źle się wyraziłem, w Cydia rzeczywiście znajduje się nieoficjalne, nie zatwoerdzone przez Apple oprogramowanie. Pamietam jak w cydii kiedyś wszystko było darmowe, teraz fajniejsze programy są płatne.
Proszę nie uogólniać. Cydia to nie sklep piracki. To aplikacja przez którą możesz dodawać repozytoria i instalować nieoficjalne oprogramowanie. To że zainstalujesz coś pirackiego to już Twoja sprawa, ale nie czyni całej platformy piracką. Sam zakupiłem kilka programów właśnie przez Cydie, choćby genialny BiteSMS - dający o wiele więcej możliwości i bardziej konfigurowalny niż standardowa aplikacja Apple.
PS co do tych porównań ktore pojawiaja sie co jakis czas w sieci. Mimo, iż czasami rozbawią są raczej idiotyczne.
Z ciekawości co daje bitesms:)
p.s: Iphone rządzi- nie ma lepszego telefonu:)
p.s 2: http://www.youtube.com/watch?v=rSnIXfoSU6I&feature=player_embedded polecam !!!!
szymonvader
24-04-2010, 22:33
http://www.bitesms.com/
zerknij tutaj. Ja akurat z powodzeniem korzystam z wbudowanej aplikacji i sobie chwalę ją, szczególnie podoba mi się układanie wiadomości w czat, nie muszę szukać po skrzynce smsów:) a filmik widziałem, ciekawe czy do astry coś takiego da radę wmontować:)
Widze, ze tu wielu zorientowanych...
Czy jest przejsciowka do kart CF? Bo jesli mialbym mozliwosc przegrac zdjecia na iPhone'a czy nawet iPoda, a potem wrzucic je przez WiFi od razu na www, to uzytecznosc tego ustrojstwa dla mnie gwaltownie rosnie.
szymonvader
25-04-2010, 14:25
Zamiast przejsciowek Apple lepiej kupić czytnik wifi.
No tak, ciekawa idea, ale w obu przypadkach chodzi o kart CF, a z tego co widze, dostepne sa opcje SD, mini SD, SDHC... Inna kwestia - polaczenie z iUstrojstwem pozwala na korzystanie z niego jak z dysku? Tzn przegrywam zdjecia i moge je wyslac? Jest tez jakis program to zmiany wielkosci zdjecia?
szymonvader
25-04-2010, 16:46
Ciężko mi odpowiedzieć na Twoje pytanie bo jeszcze nie mam swojego ipada i nie interesuje się zbytnio programami na niego.
Chodzi mi raczej o iPhone'a lub iPoda. Chce z tego zrobic maly terminal WiFi do wysylania zdjec, reszta opcji bedzie raczej dodatkiem.
pmsphotography
25-04-2010, 18:12
Zapytaj na forum appla/iphona. Na pewno się dowiesz ;-) Ja nie mam przejściówki CF więc nie mam pojęcia czy to by tak działało.
Troche sie boje for internetowych... To tak jakbym tutaj zadal pytanie "jaki obiektyw do D90" ;) Swoja droga - ciekawy nick ;)
szymonvader
26-04-2010, 12:48
Witam, jestem po oględzinach iPada i przyznam się iż zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie, obudowa twarda, ciężka, wydaje się jakby była z metalu a nie stopu alu. Bardzo ładnie wszystko spasowane. Bateria wytrzymuje deklarowaną wartość. Ekran poprostu super, kolorki, jasność, trochę się palcuje ale nie jest to problemem. Jak na moje potrzeby 16gb spokojnie wystarczy i będzie to świetne rozwiązanie. Muszę zakręcić się i zamówić dla siebie.
coś długie były te "oględziny" skoro bawiłeś się nim przez ~ 10 godzin ;)
szymonvader
26-04-2010, 16:51
Dopytałem właściciela, ale szybkość działania jest naprawdę zaskakująca i multidotyk to przegladania stron jest chyba najwygodniejszym rozwiązaniem:)
... wydaje się jakby była z metalu a nie stopu alu. ...
To alu jest z plastiku czy drewna ?
szymonvader
06-05-2010, 12:41
To alu jest z plastiku czy drewna ?
chodziło o porównanie wagi (alu jest lżejsze) widzę że Kolega chyba zły dzień miał i chciał odreagować. Polecam inny sposób.
szymonvader
06-05-2010, 20:30
[QUOTE=szymonvader;1891733]chodziło o porównanie wagi (alu jest lżejsze)
PS. Ipad jest juzu mnie, zdjecia wygladaja naprawde pieknie. Internet takze przeglada sie bardzo wygodnie. Poki co jestem w pelni zadowolony.
pokaż jakieś zdjęcia. Ale takie z życia wzięte a nie reklamowe.
Ja mam pytania! Mogę? Ja! Ja!
1. Czy iPad jest widoczny w sieci lokalnej i czy jego zasoby są dostępne jak dysk? Czy można na niego w ten sposób coś zapisać?
2. Czy iPad widzi inne komputery i może z nich coś na swój dysk skopiować?
3. Jak najprościej przenosić dane z iPada na PC i odwrotnie?
4. Jak zainstalować jakiś program nie pobierając go z AppleStore?
5. Załóżmy, że mam dysk sieciowy WiFi w domu z filmami. Czy da się do niego uzyskać dostęp i odtwarzać z niego filmy? Jeżeli nie, to czy można je skopiować?
6. Podobnie jak 5 tylko z plikami innych typów JPEG, NEF, MP3.
Czyli generalnie interesuje mnie jak w praktyce wygląda komunikacja iPada z innymi urządzeniami (a nie tylko internetem).
Ja czekam na swojego lada dzień powinien dojść.
Marcin Jakubowski
07-05-2010, 22:30
Ja mam pytania! Mogę? Ja! Ja!
1. Czy iPad jest widoczny w sieci lokalnej i czy jego zasoby są dostępne jak dysk? Czy można na niego w ten sposób coś zapisać?
2. Czy iPad widzi inne komputery i może z nich coś na swój dysk skopiować?
3. Jak najprościej przenosić dane z iPada na PC i odwrotnie?
4. Jak zainstalować jakiś program nie pobierając go z AppleStore?
5. Załóżmy, że mam dysk sieciowy WiFi w domu z filmami. Czy da się do niego uzyskać dostęp i odtwarzać z niego filmy? Jeżeli nie, to czy można je skopiować?
6. Podobnie jak 5 tylko z plikami innych typów JPEG, NEF, MP3.
Czyli generalnie interesuje mnie jak w praktyce wygląda komunikacja iPada z innymi urządzeniami (a nie tylko internetem).
dobór pytań jak się domyślam nieprzypadkowy ;)
nie mam ipada ale mam iphona więc zapewne nie mylę sie że
1 ipad nie jest widoczny w sieci lokalnej i jego zasoby nie są dostępne jako dysk i nie można w ten sposób nic na niego zapisac . Myślę, że po Jailbreku będzie to możliwe, nie jestem jednak tego pewien.
2. nie widzi, i nie można skopiować w ten sposób,
3. np. przy pomocy aplikacji dropbox
4. możliwe dopiero po wykonaniu Jailbreka i zainstalowaniu cydii
5. nie przypuszczam, możliwe, że po Jailbreaku,chyba że masz filmy w zasobach itunes
6. podobnie jak 5
tak wiem Jailbreak jest be ;)
pozdro
Ummm, ok... trochę mi przeszła chęć posiadania iPada. :( No dobrze, widziałem, że ma on mozliwość podpięcia karty SD przez przejściówkę. Idę w takim razie pokopać, czy w taki sposób da się na niego nagrać dane. Ale generalnie, jeżeli internet to jedyna (oficjalna) droga przekazywania danych pomiędzy iPadem, a światem, to... hmmm, nie... pozostawię to bez dalszego komentarza.
UPDATE: Aaaa wcale nie do końca tak... bo widzę, że normalnie przez kabel USB będzie iPad widoczny - podobnie jak iPod. Czyli na pewno w iTunes. Czyli przez iTunes tam nagram dane. Kopię dalej...
Marcin Jakubowski
07-05-2010, 22:48
przez itunes ( czyli po kablu) wgrasz tylko te formaty, które czyta itunes (filmy, muze zdjęcia, książki, filmy). dropbox działa też przez wi-fi (chyba)
pozdrawiam
przez itunes ( czyli po kablu) wgrasz tylko te formaty, które czyta itunes (filmy, muze zdjęcia, książki, filmy).
I o to chodzi. :D A co miałbym jeszcze wgrywać? Jeszcze tylko zobaczę jak iTunes sobie radzi z filmami AVI itp. Czy muszę to przekodowywać.
Aaa już pamiętam... trzeba przekodować. :/
miron19j
07-05-2010, 23:47
Aaa już pamiętam... trzeba przekodować. :/
i z tego, co pamiętam, nie dodaje napisów
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon9.gif)
za to w telefonie potrzebny mi jest przede wszystkim (oprocz dobrej ksiazki kontaktow, notatek i e-maila), kalendarz, ktory bez mojego udzialu synchronizuje sie z GoogleCal i kalendarzem w komputerze.(...)
ze tak zapytam sie, do synchronizacji uzywasz konta CalDAV czy GoogleSyc(exchange)??
michaeel
09-05-2010, 17:24
i z tego, co pamiętam, nie dodaje napisów
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon9.gif)
Fajny programik to AirVideo - mozliwość odtwarzania na iPad filmów divix/xvid itd za pomocą komputera przez wifi. Oczywiście aplikacja (serwer) na komputerze dokonuje tzw. Live Convert i puszcza materiał na iPad - całość działa bardzo fajnie :) i odtwarza napisy :D
szymonvader
09-05-2010, 17:58
wit am, po dluzszej nieobecnosci, mialem zjazd w szkole. Zdjecia postaram sie zamiescic ok wtorku jak wroce z pracy. Urzadzonko przypadlo mi do gustu, 3 dni i msi wind nie ruszany;)
fotki ipada na moim blogu (http://www.piotrczechowski.pl/blog) - zapraszam :)
tu porownanie z iPhonem 3G oraz najnowszym MacBookiem Pro 15''
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/img2128n-1.jpg
źródło (http://www.piotrczechowski.pl/blog)
test urzadzenia na http://myapple.pl
Zniesmaczyło mnie słowo "tapnięcie". To rozumiem jest błąd i zabrakło ogonka w słowie tąpnięcie? ;)
A żeby było bardziej merytorycznie, link do filmów ludzi, którzy bardzo przyjemnie testują urządzenie. Po polsku. Z zainteresowaniem obejrzałem wszystkie filmiki opisujące iPada oraz akcesoria.
http://www.youtube.com/user/appleblogpl
Przykłady:
wQgyQoAjui8 -Ikeu6LxUBg MbpL6qZSlLU
Kurcze, fajne urządzonko, ale ten brak obsługi flasha dyskwalifikuje go w przedbiegach jako sprzęt do lajtowego gmerania po sieci (a chyba do tego mniej więcej i między innymi jest toto przeznaczone). Przecież w tym momencie 80% stron zawiera jakieś flashowe elementy (że już nie wspomnę o tych w całości opartych na tej technologii). I jak tu korzystać z tego, skoro na "dzień dobry" mam w wiele miejsc "zakaz wjazdu"? Jobs niby się mętnie tłumaczy, że nie chce dopuścić do niekontrolowanego rozwoju softu opartego na flashu (i to akurat bardzo mnie nie dziwi), ale na Boga, chyba można jakoś oddzielić obsługę flashowych aplikacji stand alone (sorki za makaronizm, ale nie przychodzi mi do głowy sensowny polski odpowiednik) od obsługi flasha z poziomu Safari.
"Od razu coś ustalmy. Największa zaletą tabletu Apple jest jego ekran - z tą opinią zgodzi się chyba każdy użytkownik iPada. Jest on po prostu genialny, gdybym miął więcej czasu, to ułożyłbym może nawet jakąś pieśń pochwalną na jego cześć."
Po tym wstępie zdecydowałem nie czytać dalej ;)
Przeciwstawianie uczciwemu odtwarzaczami z obsługą wielu formatów filmów i napisów, streamingu z PCta to jednak chyba lekkie nadużycie... :)
Transkodowac film z PCta, zeby go odpalic na iPadzie, to dla mnie jakies zboczenie... nie dosc, ze traci sie na jakosci filmu, to jeszcze zamieniamy porzadny ekran i glosniki (ew. sluchawki) na wycinek 10-calowego malenstwa (wycinek, bo przy normalnym filmie 16:9 1/3 powierzchni ekranu sie marnuje) ;)
andrzej_suse10
11-05-2010, 17:09
Co sądze? Błyszczący gówniany gadżet :)
Tia... Zapytałem wczoraj mojego znajomego, przeciwnika iPada, czy jeżeli kosztowałby on 300zł (jak jakiś tam odtwarzacz multimediów, który dopiero co zakupił), to czy by kupił zamiast niego iPada. Odpowiedź była, że tak. I myślę, że większość osób przeciwnych temu urządzeniu również by to uczyniło. Jest wiele osób, dla których dowolna cena nie jest żadną przeszkodą. Powtórzę - żadną.
Skoro tak, to problem nie leży w samym urządzeniu.
Po prostu wygodnie z czymś takim usiąść w fotelu zamiast przy biurku, wziąć do łóżeczka, postawić w kuchni by odtwarzał film podczas szykowania jedzonka, postawić w pokoju jako cyfrowa ramka na zdjęcia, zaprezentować portfolio modelce na sesji, zgrać wybrane zdjęcia na sesji i zaprezentować na sporym ekranie, podyskutować o tym z wizażystką na przykład, ocenić światło... Usiąść wygodnie na tronie i poczytać forum fotograficzne, rozwiązać krzyżówkę... Podczas oglądania filmu, sprawdzić jakieś zasłyszane słówko w słowniku, czy porobić coś podczas reklam... Podczas konferencji w firmie, szybko coś napisać, naszkicować i pokazać partnerowi obok...
Oczywiście wszystko da się wykonać na laptopie, ale po ciągle targać i przemieszczać z miejsca na miejsce ciężkiego lapka? W dodatku często wtykając go z konieczności do prądu, dbając o jego wentylację, czy narzekając na brak myszki. A jak ktoś nie posiada laptopa? Ja nie mam, używam komputera stacjonarnego. Laptop mi nie jest potrzebny, w sensie jego mocy obliczeniowej. Ale lekki tablet - tak.
Natomiast problemem jest polityka firmy Apple, cena iPada, ceny i dostępność niektórych akcesoriów, brak w Polsce pełnego wsparcia, brak polskiego słownika, klawiatury. To są problemy, a nie to, że film trzeba transkodować. Przecież przy odpowiedniej aplikacji tego nawet nie zauważymy. Poza tym to jest tylko urządzenie - soft na nie będzie się rozwijał, ulegał zmianom. To jest jego pierwsza wersja. Zobaczymy kolejne. Udoskonalone.
Bardzo interesujące jest też grono przeciwników. Dla mnie to dość niezrozumiałe zjawisko. Jeżeli uważam że coś mi jest niepotrzebne, to się tym nie zajmuję. Ignoruję. Nie serfuję po falach - nie komentuję desek, nie gram w tenisa - co mnie obchodzi wyjście nowego typu rakiety? Nie gram w gry komputerowe - nie komentuję konsol, czy iPhone'a. Co mi za różnica, że coś *istnieje*, skoro nie zamierzam tego używać? Muszę od razu to wszystkim obwieszczać? To chyba powinienem wyjść na ulicę i powtarzać jak mantrę:
"Nie używam grabi plastikowych, łopat z Biedronki, młotów pneumatycznych, iPhonów, światełek do tunowania PC, żarówek energooszczędnych, samochodów BMW, samochodów Audi, Opel, Ford, spodni ogrodniczek, meloników, iPadów, strugów, elektrycznych nożyc do żywopłotów..."
Jeżeli ktoś jest czegoś przeciwnikiem, *nienawidzi* tego, wypowiada się o tym z emocjami - to chyba świadczy to o jakimś problemie. Emocjonalnym bądź materialnym. Zazdrości, zawiści, chęci prezentacji swojego stanowiska za wszelką cenę lub utożsamienia się z jakąś grupą. Podobnych zawistników. Bo czy warto być przeciwnikiem narzędzi? Młotków, łopat?
Czy to, że kogoś nie stać na trzy Mercedesy, ma od razu znaczyć, że powinien krzyczeć wokół, że jest to błyszczący śmieć?
Czy to, że stać go na miniwana, ale woli kabriolety, ma oznaczać, że jak tylko pojawi się temat miniwanów, do dyskusji powinien od razu wkroczyć On - przeciwnik tego *zła* i paskudztwa?
Czy wróg marki Nikon, musi się pojawiać w każdym temacie jej poświęconym? Wychodzi D700 i co robią niektórzy "miłośnicy Canona"? Oczywiście opluwają konkurencyjny korpus, wyszukują problemów, cieszą się z każdej porażki, wpadki, niedociągnięcia. Co by zrobili, gdyby IDENTYCZNY korpus pojawił się w ich systemie? Pialiby z zachwytu i wychwalali pod niebiosa.
Zachowania ludzkie są interesujące...
Tak mi się skojarzyło, nie wiem czemu...
CzpgK-XMCS4 ff-XVdiepTo
Co do streamingu zamiast kopiowania - mnie to satysfakcjonuje. Po co mam w kółko zarządzać kopiami... Wolę mieć wszystko na jednym dysku i przenosić sobie na iPada tylko wtedy, gdy chcę, a nie muszę.
Co do tracenia jakości - wszyscy wychwalają jakość wideo na iPadzie. Na pewno jest lepsza niż na iPhonie. :) Na pewno jest gorsza niż na dużym ekranie. Lub w kinie. Ale każde z tych zastosowań ma sens, ogląda się z innej odległości i oczekuje innych przeżyć. Czy to że istnieją kina, oznacza, że oglądanie telewizji straciło sens? Podobnie jak encyklopedie, czy słowniki. Są od dawna kilkunastotomowe, jednotomowe o masie kilograma, jednotomowe w formacie A5, w formacie połowy A5, ćwiartki A5, do kieszonki dużej, małej, torebki... Każdy rozmiar ma swoje zastosowanie. Jakoś nie widziałem pikiet miłośników encyklopedii trzynastotomowej, skandujących że wszystkie mniejsze formaty to ZŁO! Podobnie zwolennicy wersji kieszonkowej jakoś nie bojkotują przeciw wersji, której do kieszeni nie zmieścisz! (A takie coś przyświeca niektórym miłośnikom iPhone'a.) Powiem więcej. Większość użytkowników słownika kieszonkowego ma w domu wersję większą. Czasem jeszcze większą również. Do tego jeszcze używa słownika w komputerze! Może taka analogia trafi do niektórych... Chociaż wątpię.
PS. Co by było gdyby iPada (dokładnie w takiej postaci) wypuściła firma... powiedzmy Sony, albo HP. Nadal wzbudzałby tyle negatywnych emocji? Na pewno jakby wypuścił go Microsoft, to "fanklub" miałby podobny. :D
grudzinsky
11-05-2010, 20:13
jesli zapragne miec iPad'a to zanabede go :)
mi wystarcza to, ze ma wbudowanego Bluetooth'a i wi-fi dzieki czemu bezproblemowo bede mogl komunikowac ze soba dwa urzadzenia. Mac Book Pro i iPad przez wi-fi lub bluetooth :)
tak jak mOSAd napisal, ze jest to swietne urzadzenie do prezentacji portfolio :) wkoncu XXI wiek :D
poczekam na przyplyw gotowki i wszelkie poprawki i zanabede sobie, a co :razz:
mOSAd jesli chodzi o klawiature to z tym problemu nie bedzie, przynajmniej nie ma w Mac'ach. zona kupila swojego kompa w Szkocji i ma ustawienia klawiatury (polski programisty). przy instalacji oprogramowania mozesz sobie wybrac dowolne ustawienia jezykowe...jak znasz chinski to tez jest mozliwe ;)
mOSAd jesli chodzi o klawiature to z tym problemu nie bedzie, przynajmniej nie ma w Mac'ach. zona kupila swojego kompa w Szkocji i ma ustawienia klawiatury (polski programisty). przy instalacji oprogramowania mozesz sobie wybrac dowolne ustawienia jezykowe...jak znasz chinski to tez jest mozliwe ;)
I może z dotykowej klawiatury na ekranie wpisać "Ą"?
nie mam iPada ale mam iPhone'a i można wpisać każdy polski (i nie tylko) znak z klawiatury dotykowej (przytrzymujesz dłużej A i rozwija ci się lista z dodatkowymi znakami powiązanymi z tą literą)... podejrzewam ze w iPadzie będzie podobnie
nie mam iPada ale mam iPhone'a i można wpisać każdy polski (i nie tylko) znak z klawiatury dotykowej (przytrzymujesz dłużej A i rozwija ci się lista z dodatkowymi znakami powiązanymi z tą literą)... podejrzewam ze w iPadzie będzie podobnie
Może kiedyś. :) Swoją droga denerwujące rozwiązanie (chyba). Natomiast razem z polskim słownikiem ma to już może jakiś sens. Ale skoro multitouch, to czemu nie z ALTem jakimś? Oprócz tego przytrzymywanego rozwiązania. No, ale może da się podmienić taka klawiaturę na inną - interesujące.
polskie czcionki w iPadzie pojawia sie wtedy, gdy iPad trafi do sprzedazy w Polsce - dla mnie to logiczne :)
Przejrzałem dostępne pomysły na etui. Może komuś się przyda taki krótki przegląd tego co interesującego znalazłem prócz oczywistych rozwiązań.
Cieniutka osłona (ogumiony plastik), ponoć jako prawie jedyna mieści się na stacji dokującej.
http://www.ilounge.com/index.php/reviews/entry/incipio-feather-case-for-ipad/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/6-6.jpg
źródło (http://www.ilounge.com/assets/images/reviews_incipio/featheripad/6.jpg)
Interesujące rozwiązanie do przenoszenia, gdy czasem mamy więcej rzeczy w rękach, lub nawet po mieście, jeżeli nie przeszkadza nam zajęta dłoń.
http://www.ilounge.com/index.php/reviews/entry/speck-pixelshield-for-ipad/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/4-6.jpg
źródło (http://www.ilounge.com/assets/images/reviews_speck/pixelshield/4.jpg)
Jeżeli to byłoby dobrze wykonane - mogłoby być interesujące. Ważne by było cienkie, ale coś mi tu "śmierdzi".
http://www.ilounge.com/index.php/reviews/entry/ikit-flip-case-for-ipad/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/flipcase-1.jpg
źródło (http://www.ilounge.com/assets/images/reviews_ikit/flipcase/flipcase.jpg)
Ciekawie stylizowana i wykonana zamszóweczka. Niestety wygląda na mało praktyczną.
http://www.ilounge.com/index.php/reviews/entry/united-sgp-vintage-edition-leather-case-for-apple-ipad/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/1-7.jpg
źródło (http://www.ilounge.com/assets/images/reviews_unitedsgp/vintageleatheripad/1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/3-6.jpg
źródło (http://www.ilounge.com/assets/images/reviews_unitedsgp/vintageleatheripad/3.jpg)
I jeszcze coś szukanego pod kątem używania iPada na stole na kolanach, w łóżku itp. Próba znalezienia kompromisu między używalnością, przenośnością, osłoną i wyglądem.
http://ztparts.en.alibaba.com/product/307408613-200068007/leather_cases_for_iPad_desk_holders_for_iPad_acces sories_for_iPad.html
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img121.imageshack.us/img121/7122/case01l.jpg)
http://ztparts.en.alibaba.com/product/307064802-200068007/leather_cases_desk_holders_for_iPad_accessories_fo r_iPad.html
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img88.imageshack.us/img88/2294/case02.jpg)
I coś do kuchni...
http://www.ilounge.com/index.php/reviews/entry/element-case-joule-stand-for-ipad/
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img718.imageshack.us/img718/38/elementcasejouleipadsta.jpg)
Szczerze mówiąc chyba wciąż mi brak czegoś, co miałbym zawsze w pogotowiu, tak by jednocześnie używać iPada w nieosłoniętej, cieniutkiej postaci, a z drugiej strony móc go oprzeć pod kątem. To coś powinno być z jednej strony przenośne, z drugiej zawsze w pogotowiu... Chyba najbardziej pasowałoby mi coś takiego jak mają ramki na zdjęcia. Czyli taka podpórka z tyłu iPada, którą można w każdej chwili wyciągnąć i go postawić na regale. Szkoda, że ma się nijak do wyglądu, designu i wysublimowanej postaci iPada. Dołożenie czegoś takiego w obudowie, to z kolei kolejne milimetry. :(
Na miasto, do autobusu, w plener - Torba TUCANO Finatex Extra Small:
http://www.highclass.pl/bagaz/torby_na_laptopa/tucano/torba_na_laptopa_tucano_finate,p1983900333
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.highclass.pl/data/foto.php?w=800&f=1197049727%2F2.png)
Okazuje się jednak, że proste, eleganckie etui też się sprawdza. Może nie da się go używać w ogromnej ilości pozycji i kombinacji, ale jeżeli wszystkie detale są dopracowane (łatwość wyjmowania, bezpieczeństwo, wygląd), to nas usatysfakcjonuje. Przykład poniżej.
http://www.griffintechnology.com/products/elan-passport-ipad
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.griffintechnology.com/images/assets/headers/0000/5453/Elan_Passport_iPad_closed_1.jpg) XZjp_2yKfNY
Chybione pomysły, wykonanie:
Stacja dokująca. Ze względu na praktyczne utrudnienia w stosowaniu z iPadem osłoniętym etui. Po prostu nie mieści się on w niej.
Kalwiatura ze stacją dokującą. Ze względu na brak możliwości rozłączenia tych elementów połączonym z bardzo dużą masą całości. Nie można tym samym wziąć klawiatury na kolana. Nawet przesuwanie tego po biurku będzie uciążliwe. Konstrukcja grozi też chyba wyłamaniem złącza podczas zdejmowania lub potrącenia iPada. Lepszym rozwiązaniem będzie bezprzewodowa klawiatura na Bluetooth, czy to od Apple (ma dobre klawisze skrótów!) czy jakaś inna.
Oryginalny futerał od Apple. Nie wart swojej ceny, sądząc po opiniach ludzi. Użyteczny, ale z wadami (wyciąganie, zbieranie kurzu, przyciąganie brudu, niewygodne twarde cienkie łączenia na brzegach).
miron19j
12-05-2010, 23:28
tak na rozweselenie
http://www.wimp.com/microsoftipod/
chodziło o ...
Jeden już taki był, co go trzeba było tłumaczyć. Czyżby kolega szedł w Jego ślady ?
:razz:
szymonvader
13-05-2010, 07:39
mOSAd jeżeli Cię to interesuje to edytowałem plik klawiatury i teraz są tylko polskie znaki, dodatkowo uzyteczny w przeglądarce skrót .pl (który wprowadzamy jednym kliknięciem). Ja mam właśnie klawiaturę z dockiem, bardzo wygodnie się na niej pisze, kiedy używamy ipada na stole lub biurku, natomiast jeżeli biorę go ze sobą na fotel lub do wyrka wtedy używam dotyku (w zupełności wystarcza). A kwestia pokrowca, ja kupiłem w Auchan za 30 zł neoprenowy (na net booka) i wystarcza mi w zupełności. Nie zwiększa wagi ani gabarytów urządzenia, łatwo się go zakłada i zdejmuje (lubię korzystać z samego urządzenia bez pokrowca). Jeżeli masz jakieś pytania chętnie odpowiem na PW.
Kolego leonID jeżeli jesteś kolejnym gościem z problemami osobistymi czy własną osobowością, poszukaj rozwiązania u specjalisty a nie na forum. Jeżeli wątek Cię nie interesuje (nie dotyczy) a szukasz jedynie zaczepki to proszę Cię daruj sobie. Jestem jego autorem i narazie nie widzę, żeby Twoje wypowiedzi coś do niego wniosły.
Przepraszam za OT.
Pozdrawiam
michaeel
14-05-2010, 22:40
na forum myapple wrzuciłem przeróbkę i opis polskiej klawiatury z Ą oraz z .pl i polskimi zwrotami np. Idź/Szukaj :)
Oczywiście należy zrobić jailbrak za pomocą Spirit.
nie wiem co pisali inni ale moje zdanie o Ipadzie jest takie same jak o większości produktów apple ( korzystam służbowo, prywatnie preferuję inne marki)
solidny sprzęt (+) o zamkniętej strukturze (-) zawsze z "premią" kosztową (-) za lans (+)
Tia... Zapytałem wczoraj mojego znajomego, przeciwnika iPada, czy jeżeli kosztowałby on 300zł
Za 300zł kupiłbym go tylko po to, żeby dostać za grosze całkiem fajny dotykowy wyświetlacz (sorry, zboczenie elektronika) :D.
Za 300zł kupiłbym go tylko po to, żeby dostać za grosze całkiem fajny dotykowy wyświetlacz (sorry, zboczenie elektronika) :D.
Niestety najtaniej na allegogo za 577 pln takowy dostaniesz.
szymonvader
19-05-2010, 09:58
A ja nie żałuję, właśnie sobie leżę wygodnie i stukam w ekranik. Bateria naprawdę jest świetna, raz na 2 dni ładuję, i wystarcza. Msi Wind zakurzony leży w szafie;) może ktoś jest chętny?;)
A ja wlasnie swoj laduje po wczorajszych ekscesach (wczoraj przyszedl). Po raz pierwszy. Tylko musze jeszcze slownik polski wgrac jakos by korekte robil. Klawiatura angielska jest taka sobie do pisania na forum. :) No chyba, ze sie da podmienic oryginalna klawiature na jakas z polskimi znakami od razu, moze 5-orzedowa? Ktos cos moze doradzic sensownego?
Edycja: Aha! Nie jest potrzebna zadna przejsciowka do ladowarki z 110V na 240V jakby ktos chcial podlaczyc na szybko. Wystarczy taki standardowy kabelek do zasilaczy (podlaczany po wyjeciu cwiartki zasilacza iPada):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://merlin.pl/Kabel-zasilajacy-do-notebooka-Euro-Power-C8-1-8m_Belkin,images_big,27,AKBLKRKZN02.jpg)
szymonvader
19-05-2010, 12:11
Ja mam do iphona ladowarke, i przekladam własnie ta cwiartkę.
tymancjo
19-05-2010, 13:40
Niby taki gadżet, ale jako pokazywarka materiału (fotografii) na spotkaniach z klientami to by mi się widział.
Tylko nieco za dużo kasy za taką funkcjonalność (jak dla mnie).
Poczekam co wypłynie na efekcie tabletowego bumu. Może pojawią się jakieś tańsze rozwiązania pozwalające w taki sposób prezentować zdjęcia.
Pozdrawiam,
Tomek
Google właśnie się do boju szykuje ze swoim odpowiednikiem iPada
Co do poszukiwania tańszych rozwiązań to konkurencja rośnie : mBook (Chiny) ,WePad (Niemcy), HP Slate , Microsoft Courier , Open Tablet 7 ,
Ostatnio się słyszy że to podobno pogromca Apple IPada :ARCHOS 9 Tablet 60GB Windows 7 (http://www.youtube.com/watch?v=r9Cd-wiAbO8&feature=related) ,
szymonvader
19-05-2010, 22:45
tylko jak na razie o pogromcach się słyszy, a jednak iPady idą tak szybko, że brakuje ich w sklepach i trzeba czekać na zamówienie. GHz i GB to nie wszystko, dla mnie Archos będzie tak samo bezużyteczny jak tablet HP. Jeżeli chodzi o łatwość obsługi i przyjemność korzystania z multidotyku to apple nie ma sobie równych. A dodatkowo bogactwo aplikacji i szybkość działania Ipada jest imponująca i konkurencja jest za przeproszeniem w (_!_). Ja nie żałuję swojego zakupu.
tymancjo
19-05-2010, 23:41
Tylko żeby nie trzeba było wydawać ponad 2kPLN.
Chyba po prostu mnie nie stać. A szkoda.
Pozdrawiam,
Tomek
Zmodyfikowałem troszeczkę działanie klawiatury na iPadzie oraz zredagowałem sposób instalacji. Chciałem mieć wszystkie klawisze dostępne na jej pierwszej stronie, włącznie z cyframi. Jest to istotne, między innymi przy wprowadzaniu haseł, czy adresów stron zawierających cyfry. Po drugie do pisania na forum używam często różnych znaków przestankowych i chciałem, by były one łatwo dostępne. Zmian w stosunku do oryginału trochę jest, między innymi dorzuciłem możliwość wybierania dowolnej cyfry pod klawiszem K, czy dowolnych znaków przestankowych sensownie rozsianych po klawiaturze. Właśnie ten tekst powstaje na iPadzie jako test nowego jej układu. Jakoś to działa nawet.
Pliki do pobrania znajdują się pod adresem poniżej. W jednym z nich jest opis poczynionych modyfikacji oraz sposób postępowania. (Niechcący się przy okazji dowiedziałem, że plik RTF z instrukcją bardzo ładnie się prezetuje na samym iPadzie). Odważnym oraz potrzebującym - polecam.
http://chomikuj.pl/osamochomik/iPad/Polska+klawiatura
PS. Dzięki za pomoc szymonvader.
szymonvader
21-05-2010, 13:13
Ja i tak muszę ustawić klawiaturę "pod siebie"jeszcze trochę. Kolejnym krokiem będzie zabranie się za "podpowiadaczke" mam wersję z iphona, już trochę wyuczoną podemnie, może uda mi się przerobić na ipadową wersję.
Ps. Ja już piszę posty tylko z ipada. Dużego lapa sporadycznie używam.
Przepraszam za odkopanie posta sprzed kilku stron, ale nie mam netu w domu, a zafrapowal mnie cytat:
zgrać wybrane zdjęcia na sesji i zaprezentować na sporym ekranie
Jak, skoro Apple w swojej nieskonczonej madrosci nie zadbal o nic - ani o czytnik kart, ani nawet o glupie USB? Przez Wifi? To co, mam jeszcze router ze soba wozic, bo pewnie postawienie sieci ad-hoc z aparatem przekracza mozliwosci tego sprzetu?
Oczywiście wszystko da się wykonać na laptopie, ale po ciągle targać i przemieszczać z miejsca na miejsce ciężkiego lapka? W dodatku często wtykając go z konieczności do prądu, dbając o jego wentylację, czy narzekając na brak myszki.
Polecam sie obudzic - sa juz laptopy chodzace na baterii po 12 godzin i wazace troszke ponad kilogram. ;) I nie mowie tu o netbookach, choc one tez mieszcza sie w tym kryterium, a wyszly hej, dawno przed ipadem.
PS. Co by było gdyby iPada (dokładnie w takiej postaci) wypuściła firma... powiedzmy Sony, albo HP. Nadal wzbudzałby tyle negatywnych emocji? Na pewno jakby wypuścił go Microsoft, to "fanklub" miałby podobny.
Odpowiem, co by bylo: urzadzenie mialo by ekran 16:9 o rozdzielczosci 1280x720, zlacze USB (rowniez jako host, czyli umozliwiajace podlaczenie pena), gniazdo co najmniej microSD (a mozliwe, ze wbudowany czytnik SD+MS), bluetootha (a w wersji full-wypas rowniez modem HSPA), platforma to Atom + ION, pozwalajace na odtwarzanie filmow HD bez zajakniecia, synchronizowaloby sie z Windowsem bez zadnego dodatkowego softu, Chodzilby na tym Office (ew. jakas wersja mobilna z dostosowanym interfejsem, choc ribbon jest IMHO wystarczajaco niezle przystosowany do dotyku, choc niezamierzenie), a aplikacje na to pisac i udostepniac moglby kazdy, bez czekania na laske nadgryzionego jablka, czy pozwoli laskawie klientom kupic ja na AppStore.
Aha, i byc moze ktos wpadlby na pomysl, zeby jednak zrobic ekran rezystancyjny, zeby miec choc troche precyzji (palcowi, nawet takiemu z drobnej kobiecej raczki, nadal daleko do rysika), ale to pewnie marzenie scietej glowy, bo obecnie jazzy i trendi jest dziabac paluchami i robic malpie gesty przy prostych czynnosciach.
Laptop ważący ponad kilogram to dwukrotnie więcej niż iPad. A możesz podać jakiś przykład z ceną takiego nowego urządzenia, by wiadomo było o czym mówisz? Jaki laptop wytrzymuje około 10 godzin? Jakie ma rozmiary i wagę?
Czytnik kart SD oraz przejściówkę USB można dokupić.
iPad ma Bluetootha.
Filmy na iPadzie wyglądają super i chodzą "bez zająknięcia". Ten sprzęt został stworzony do filmów.
Ekran ma rozdzielczość 1024x768, co daje bardzo dobre możliwości odtwarzania filmów 720p.
Ekran iPada jakością obrazu raczej lekko pokona większość ekranów w laptopach o tej cenie.
Nie używam Office'a, a jeśli nawet, od tego mam PC-ta. Nie wyobrażam sobie *pracy* na dotykowym tablecie. Nie do tego został on stworzony.
Pisanie aplikacji rzeczywiście jest tu obwarowane pewnymi dziwnymi umowami. A dla kombinatorów jest możliwość wgrywania własnego softu, nie przez sklep Apple.
Dziabanie paluchami w porównaniu do dziabania rysikiem jest dla mnie naturalniejsze, ale nic nie stoi na przeszkodzie by zakupić rysik do iPada. Tylko po co rysik, skoro interfejs jest zaprojektowany do pracy właśnie paluchem?
Wielokrotne przekazywanie drugiej osobie laptopa jest bardzo uciążliwe.
Łatwiej zabrać ze sobą w podróż coś co jest dwukrotnie lżejsze i cieńsze.
Laptopy często się grzeją oraz szumią niemiłosiernie, dmuchając nam gorącem po nogach i zmuszając do niezatykania otworów wentylacyjnych.
Do tego mają zbędną klawiaturę i jakąś namiastkę myszki.
Nie pamiętam... można laptopa zalać płynem?
Laptop nie sprawdza się tam, gdzie nie ma go na czym postawić, gdyż praktycznie nie daje się go trzymać jedną ręką.
iPad to specjalizowane narzędzie, jak drukarka fotograficzna, laptop jest odpowiednikiem biurowego kombajnu. Są klienci na każdy z tych produktów.
iPad nie ma służyć do pracy w "Ofisie", w tabelkach, do tworzenia wymyślnych prezentacji, pisania skryptów, książek, kodu, czy prowadzenia księgowości. To jest urządzenie do czego innego.
Programiści chcący coś napisać na iPada mogą zarobić ładne pieniądze, w przeciwieństwie do programistów na Windows. Zatem istnienie iStore jest dla nich korzystne. W przeciwieństwie do kiepskiego zarobku na grach flashowych.
Co do urządzenia na innym systemie niż iPhone OS, to jestem pewny, że niedługo zobaczymy ich wysyp i będzie można ocenić, na ile są to konstrukcje udane i konkurencyjne. Gdy kupowałem pierwszego iPoda (video), konkurencja w ogóle nie miała pojęcia jak się zabrać do tematu przenośnego odtwarzacza wysokiej jakości. Tak, zamknięte oprogramowanie jest denerwujące, gdy nas nie stać by za wszystko płacić. Jeżeli natomiast nas stać, to jest to o niebo wygodniejsze rozwiązanie i wszystko mamy podane na tacy. Bez zastanawiania się nad tym czy coś będzie działać, czy nie, czy mi się system zaraz nie zawiesi, jak ściągnąć jakieś kodeki, napisy itd. Konkurencja? Można nie używać sprzętu wcale i się tym nie martwić. Też bym chciał napisać własne oprogramowanie na niektóre urządzenia (na przykład STB, telewizor), ale jakoś producenci nie palą się do tego, by dać taką możliwość. To też są systemy zamknięte, mniej lub bardziej kompletne. Podobnie jak świat Apple. Jedni uważają je za wystarczające do ich potrzeb, inni nie.
Nie rozumiem też, co ma na celu powtarzanie specyfikacji? Przecież wszyscy kupujący iPady, są świadomi co one posiadają, a czego nie. Co potrafią, a do czego się nie nadają. Po co wmawiać komuś, świadomie wybierającemu ten produkt, że to zły pomysł? To jest w tym wszystkim najśmieszniejsze. Że każdy nagle chce, czysto altruistycznie, pomóc tym biednym nabywcom iPadów. Uszczęśliwić ich na siłę i odwieść od pochopnej, nieprzemyślanej i oczywiście mylnej decyzji o kupnie. Nie dać im się sparzyć, pomylić, ponarzekać, że wyrzucili pieniądze w błoto. Nie! Wyjątkowo w tej sytuacji wszyscy są pierwsi do pomocy. ;)
grudzinsky
22-05-2010, 02:06
wlasnie widzialem reklame iPlusa ;) oni tam maja laptopa z dotykowym ekranem...wow :D
Biorę pod uwagę trzy modele Nokii, niestety żadna nie jest pozbawiona wad :
E71 - biorę jeśli mnie ktoś przekona, że nie jest prawdą słaba wersja oprogramowania i wynikające z tego problemy, wieszanie się aparatu etc.
Poza tym telefon sprawdzony i wychwalony, solidnie zbudowany.
E52 - gubienie sygnału GSM podczas rozmów, antena po przeróbkach umieszczona w dolnej cz.telefonu. Ktoś w necie już pisał o padłym systemie.
E72 - brak w ofercie ERY, dopiero od czerwca.
Poprawiona E71 - nowsze oprogramowanie, szybszy procesor, aparat 5Mp, kompas latarka :]
Rozwiązanie z antentą jak w E52 więc obawiam się problemów z zasięgiem (proszę użytkowników o wyprowadzenie mnie z błędu).
Który wybrać Waszym zdaniem ??
Skoro w każdym widzisz wady , to po co w ogóle się nad tymi telefonami zastanawiasz , wybierz lepiej coś z Htc (http://alejka.pl/s/htc.html)
jackrabbit
22-05-2010, 12:14
mam e63, jak tam cholera domyslnie wylaczyc predictive text? uzywam czesto chata na skype i za kazdym razem jak go odpalam to sie wlacza ponownie
Biorę pod uwagę trzy modele Nokii, niestety żadna nie jest pozbawiona wad :
E71 - biorę jeśli mnie ktoś przekona, że nie jest prawdą słaba wersja oprogramowania i wynikające z tego problemy, wieszanie się aparatu etc.
Poza tym telefon sprawdzony i wychwalony, solidnie zbudowany.
E52 - gubienie sygnału GSM podczas rozmów, antena po przeróbkach umieszczona w dolnej cz.telefonu. Ktoś w necie już pisał o padłym systemie.
E72 - brak w ofercie ERY, dopiero od czerwca.
Poprawiona E71 - nowsze oprogramowanie, szybszy procesor, aparat 5Mp, kompas latarka :]
Rozwiązanie z antentą jak w E52 więc obawiam się problemów z zasięgiem (proszę użytkowników o wyprowadzenie mnie z błędu).
Który wybrać Waszym zdaniem ??
Nie sądziłem, że polecę komuś jeszcze kiedykolwiek Nokię, ale mam E71 i powiem tak: telefon zachowuje się jak nie Nokia. Bateria trzyma długo, soft mam najnowszy - się pobrał, nic nie musiałem kombinować. Jedna ważna rzecz: jeśli kupisz telefon brandowany przez jakiegoś operatora, a oprogramowanie wgrane przez sprzedającego jest neutralne, to po aktualizacji telefon wróci do wersji pierwotnej, czyli np. Orange, itp... Mój pochodzi z sieci Play, działa bez zarzutu. Nie pamiętam, kiedy go resetowałem, na noc wyłączam jedynie radio, profilaktycznie robię mu power off raz na miesiąc.
Ekran ma rozdzielczość 1024x768, co daje bardzo dobre możliwości odtwarzania filmów 720p.
720p= 1280x720. Wlasnie to mnie najbardziej odrzuca w iPadzie, wszedzie na okolo mamy panoramy, a tutaj dostalismy archaiczny 4:3, w ktorym nikt nic nie kreci.
720p= 1280x720. Wlasnie to mnie najbardziej odrzuca w iPadzie, wszedzie na okolo mamy panoramy, a tutaj dostalismy archaiczny 4:3, w ktorym nikt nic nie kreci.
Ale z drugiej strony zdjęcia masz w 3:2, do tego obracanie ekranu panoramicznego byłoby pozbawione sensu, gdyż byłby on za długi. Osobiście wolę mieć ekran 4:3 i sam zdecydować jak odtworzyć film, niż dostać urządzenie z 16:9, które jest mało użyteczne do innych rzeczy.
A, że ilość *pikseli* nam zmaleje po przeskalowaniu? Hmm, ja tam oglądam film, a nie piksele, więc mi bez różnicy. Rozdzielczość jest na tyle sensowna, że pikselozy nie ma przecież. Ważne, że *można* odtworzyć filmy HD na tym urządzeniu, a jak one zostaną wyświetlone, przeskalowane, ile pikseli zostanie użytych - to są szczegóły techniczne dla mnie. Bo co za różnica, czy film, który ma w pionie 720 pikseli odtworzymy na 720 pikselach, czy na 512? A co jeżeli dostaniemy hipotetyczny obraz w rozdzielczości 6000x4000? Będzie on źle wyglądał na naszym ekranie? Nie, bo skalowanie w dół, do natywnej rozdzielczości monitora, nie przeszkadza. W ten sam sposób oglądamy zdjęcia przecież. Przeskalowane do 900 pikseli i jakoś daje się je na forum obejrzeć z przyjemnością.
grudzinsky
22-05-2010, 14:41
720p= 1280x720. Wlasnie to mnie najbardziej odrzuca w iPadzie, wszedzie na okolo mamy panoramy, a tutaj dostalismy archaiczny 4:3, w ktorym nikt nic nie kreci.
czy ktos cie zmusza przystawiajac pistolet do glowy do kupna iPad'a?
wkurza mnie takie pieprzenie:
- bo za drogi
- bo ekran 4:3 a nie 16:9
- bo Apple a nie Sony czy inny Dell
- bo...
jest to sprzet Apple, wiec nie dziwcie sie, ze ma on problemy z komunikowaniem sie z innymi urzadzeniami (komuterami) moj komp i zony komunikuje sie po kliknieciu w ikonke. jak podlaczalem iPoda do kompa to pokazywalo mi, ze jest to iPod Ani i jest koloru czarnego. jak podlaczylem iPoda kumpla koloru szarego to taki kolor wlasnie mi pokazalo na kompie. moj Walkman Sony jest w tej chwili bezuzyteczny bo ni jak moge go podlaczyc do kompa i zaktualizowac muze. Sony dalo dupy i nie zrobilo oprogramowania pod Mac'a. na cale szczescie jest to juz stary odtwarzacz mp3 i czas wymienic na cos nowszego...hmm moze wlasnie bedzie to iPad :D
raesumujac:
iPad to ekskluzywne narzedzie, ktore nie trafi do pospolitego tlumu i z tego mozna sie cieszyc. mozna to odniesc do samochodow ;) iPad = Ferrari, pozostale wynalazki (Sony, HP itp) = Skoda :D
Biorę pod uwagę trzy modele Nokii, niestety żadna nie jest pozbawiona wad :
E71 - biorę jeśli mnie ktoś przekona, że nie jest prawdą słaba wersja oprogramowania i wynikające z tego problemy, wieszanie się aparatu etc.
Poza tym telefon sprawdzony i wychwalony, solidnie zbudowany.
E52 - gubienie sygnału GSM podczas rozmów, antena po przeróbkach umieszczona w dolnej cz.telefonu. Ktoś w necie już pisał o padłym systemie.
E72 - brak w ofercie ERY, dopiero od czerwca.
Poprawiona E71 - nowsze oprogramowanie, szybszy procesor, aparat 5Mp, kompas latarka :]
Rozwiązanie z antentą jak w E52 więc obawiam się problemów z zasięgiem (proszę użytkowników o wyprowadzenie mnie z błędu).
Który wybrać Waszym zdaniem ??
Mam od miesiąca E52 i szczerze mogę polecić. Nie zauważyłem problemów z gubieniem sygnału. System zaktualizowałem następnego dnia po kupnie i od tego czasu nic się nie działo (ani razu się nie zawiesił).
Bateria jest wreszcie super, mnie trzyma około 5 dni.
Naprawdę polubiłem ten telefon.
Są w tym telefonie bajery których nigdy w telefonie nie miałem, a tu mam i używam:) :
-WiFi
-poczta elektroniczna
-nawigacja
sokrates
22-05-2010, 15:45
E52 śmiało mogę polecić, nie zauważyłem w/w wad. O pozostałych się nie wypowiem bo nie miałem. W domu mam jeszcze służbowe E51 i E66 - oba z czystym sumieniem polecam. E66 tłukę już 1,5 roku i nie miałem z nim żadnego problemu, żadnego zawieszenia itp.
E72 mam od miesiaca,fajny telefon.
OK, dzięki. Czyli jak sądzę negatywne opinie zostały troche na wyrost rozdmuchane.
A ja doloze troche nie telefonowi ale obsludze poczty przez nowa wersje Nokia Messaging (w E72 jest ta sama wersja co w E52/55 i E75). Ogolnie sa problemy z IMAPem z kont komercyjnych (tylko nie pisac mi ze dziala z Googla czy innej darmowej stronki). Mi program w E55 odmowil polaczenia sie po IMAP z kontem hostingowanym na home.pl, problem jest dosc znany.
Mam E71, bardzo fajny fon, faktycznie GPS startuje długo, bateria trzyma ok 2dni, weszlo mi troche syfu pod ekranik (nieszczelny klawisz nawigacji) ale ogolnie solidny, b.dobrze wykonany telefon, swietnie sie uzywa w domu z WiFi... Wada? Zapomnij o pisaniu SMS bez patrzenia na klawiature;-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.