Zobacz pełną wersję : Analogowi Ortodoksi
im bardziej przegladam shorpy tym bardziej mam ochote zostawic cyfre do zarabiania i wpakowac sie znow w jakis wielki format albo przynajmniej wiekszy sredni....nie ma h... we wsi te obrazki zyja swoim zyciem. jest mieso ktore powoduje ze z banalnego kadru robi sie cos od czego nie mozna oczu oderwac
a jest jakaś puszka z AF z ręcznym naciagiem filmu ? takim zenitowym ;)
spiritwood
14-11-2010, 21:49
Nikon F3 AF.
A z nie puszek Konica C35 AF.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/0708classic02-1.jpg
źródło (http://shutterbug.com/images/archivesart/0708classic02.jpg)
Hit, nie ? :D
polecam wszystkim ktorzy znaja i nie znaja www.shorpy.com setki zdjec do poogladania...warto czytac podpisy i komentarze
Nikon F3 AF.
to ten co ma specjalne obiektywy nie do kupienia? ;)
spiritwood
14-11-2010, 22:38
Ten sam. ;)
Obiektywy są od czasu do czasu do kupienia w Grays of Westminster.
Jest to jedyny przykład aparatu 35mm z autofocusem i ręcznym naciągiem filmu jaki znam.
EDIT
SLR
.
Jest to jedyny przykład aparatu 35mm z autofocusem i ręcznym naciągiem filmu jaki znam.
szkoda
mibartek
14-11-2010, 22:54
jest mieso ktore powoduje ze z banalnego kadru robi sie cos od czego nie mozna oczu oderwac
dokładnie mam takie samo wrażenie;-)
ze nie wspomne o mokrym kolodionie ktory sam w sobie imo jest technika kasujaca pod wzgledem efektu wszystkie inne...zeby nie bylo nie umiem i nigdy nie robilem ale sie wyboeram na warsztaty w tym temacie;)
marcin_G
14-11-2010, 23:23
Jest to jedyny przykład aparatu 35mm z autofocusem i ręcznym naciągiem filmu jaki znam.
.
A Minolta 9000? Nie znamy? - wstyd......
Co do obiektywów do F3AF - szukam 80/2,8, najchętniej mint/boxed - ktoś coś słyszał?
spiritwood
14-11-2010, 23:41
Wstyd to kraść i... ;)
Mam 7000i i tam naciągu ręcznego nie ma. Byłem przekonany, że w serii 7000(i) / 9000(i) też tak jest.
EDIT
Obiektyw, który Cię interesuje jest w Grays za 350 funtów. Stan EXC ++ a to znaczy, że inne sklepy wystawiłyby go jako MINT -
.
marcin_G
15-11-2010, 00:04
Oj drogo, drooooogo....
spiritwood
15-11-2010, 00:13
Grays jest generalnie droższy niż inne sklepy. Plusem jest fakt, że obiektywy i aparaty można w zasadzie kupować 'w ciemno', bez względu na ich wiek. Ale pewnie to wiesz ;)
Ja w żadnym innym sklepie nie spotkałem się z ofertą sprzedaży szkieł do F3AF - tylko w Grays. Fakt, nie śledziłem ebay pod tym względem, ale brytyjskie sklepy typu Aperture czy Classic Camera raczej często przeglądam.
Wstyd to kraść i... ;)
Mam 7000i i tam naciągu ręcznego nie ma. Byłem przekonany, że w serii 7000(i) / 9000(i) też tak jest.
EDIT
Obiektyw, który Cię interesuje jest w Grays za 350 funtów. Stan EXC ++ a to znaczy, że inne sklepy wystawiłyby go jako MINT -
.
:) 9000 był tylko bez i, na wspominki mnie wzięło też miałem 7000i fajny był, potem miałem jeszcze 7xi jeszce fajniejszy był (kawał metalu w łapie) - tylko powerzoomy były idiotyczne miałem jednego na szczęście dawało (z trudem) się to wylączyć.
Shorpy'emu powinno się płacić za wejście. Ja bym płacił.
Od czasu do czasu - odkąd znam ten adres i nachodzi mnie pewien nastrój - wchodzę i mam piasek w oczach od wytrzeszczania.
Z tym mięsem to brzydko określiłeś, ale bardzo trafnie...
[quote=wpkx;2154970]A kolodiony z Wojny Secesyjnej biją wszystko.
Awatar ze swoja trojwymiarowoscia sie moze schowac;)
Mam nadzieję, że pochwalisz się efektem warsztatów.
Tez mam taka nadzieje;)
polecam wszystkim ktorzy znaja i nie znaja www.shorpy.com setki zdjec do poogladania...warto czytac podpisy i komentarze
Nie znałem. Wielkie dzięki, będzie co robić w jesienne wieczory. :)
no cóż wezmę jakiś bez afa tylko z naciągiem ręcznym
tak z ciekawości lekko robiąc OT: czy ktoś z was widział jeszcze nowe manualne puszki nikona w jakimś sklepie ? czy to możliwe jest? ;)
tak z ciekawości lekko robiąc OT: czy ktoś z was widział jeszcze nowe manualne puszki nikona w jakimś sklepie ? czy to możliwe jest? ;)
zainteresuj sie szklami zeiss'a z nikonowym mocowaniem - bez problemu dostaniesz nowke sztuke... a jak juz chwycisz do reki, nie bedziesz chcial wypuscic ;)
tak z ciekawości lekko robiąc OT: czy ktoś z was widział jeszcze nowe manualne puszki nikona w jakimś sklepie ? czy to możliwe jest? ;)
osobiście nie, ale kolega kupował w USA nowkę 50 1.2
...czy ktoś z was widział jeszcze nowe manualne puszki nikona w jakimś sklepie ? czy to możliwe jest? ;)
http://www.bhphotovideo.com/c/search?ci=269&N=4288586274+4291315846
Edit:
Oczywiście z linku MF to tylko FM10.
spiritwood
15-11-2010, 18:27
Obiektywy AiS nowe są do kupienia raczej bez problemu. 20 2.8; 24 2.8; 28 2.8; 34 1.4; 50 1.2; 50 1.4 no i makro 55 2.8 i 105 2.8
Wszystkie dostępne w Adoramie lub B&H. Manualnych puszek raczej nie dostaniesz, no chyba że będzie mieć przeokrutnego farta i załapiesz się na zapomnianego FM3a. Na inną manualną nówkę raczej nie masz szans.
Ale, ale, nie trzeba kupować nowej puchy. Jeżeli przyjrzysz się ofercie takiego Grays of Westminster to zobaczysz, że jesteś w stanie kupić dowolną puszkę w stanie praktycznie idealnym. Kupowałem tam swoje F2 i F3 - polecam z czystym sumieniem.
tak z ciekawości lekko robiąc OT: czy ktoś z was widział jeszcze nowe manualne puszki nikona w jakimś sklepie ? czy to możliwe jest? ;)
ajć... nie doczytalem o co chodzi ;)
Ośmielam się wstawić dwa zdjęcia wykonane Zenitem E na negatywie marki FOTON. Zdjęcia wykonałem w roku 1976, na pierwszym uwieczniłem przebudowę Garbar i Solnej w Poznaniu. W centrum kadru widzimy synagogę przebudowaną na pływalnię. Drugie zdjęcie pochodzi również z roku 1976, przedstawia braygadę budowlaną zatrudnioną przy budowie biurowca przy ulicy Fortecznej w Poznaniu. Zdjecia poraz pierwszy widzą swiatło dzienne, nie są jedynymi z tych budów.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img585.imageshack.us/img585/5079/scan1976000531.jpg)
2.
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img269.imageshack.us/img269/7745/scan1976001024psx.jpg)
Pracuję po drugiej stronie ulicy, fajnie się na to patrzy i porównuje z widokiem z okna :)
fajnie się na to patrzy i porównuje z widokiem z okna :)
Tez lubię tak robić...
fajne fryzury ;) i berety ;) ;)
no cóż wezmę jakiś bez afa tylko z naciągiem ręcznym
tak z ciekawości lekko robiąc OT: czy ktoś z was widział jeszcze nowe manualne puszki nikona w jakimś sklepie ? czy to możliwe jest? ;)
osobiście nie, ale kolega kupował w USA nowkę 50 1.2
ups, nie doczytałem, że piszesz o puszkach:?
odebralem z labu negatyw z techniki;)
przestrzelony testowo zeby zobaczyc jak sie zachowuje przy maksymalnym tiltowaniu standardow.
Jesli o mnie chodzi jest bajka...awatar sie chowa;)
http://digifoto.pl/forum/technika/000001.jpg
http://digifoto.pl/forum/technika/000006.jpg
http://digifoto.pl/forum/technika/000007.jpg
kanon pokreconej glebi ostrosci:P....linhof technika 6x9
odebralem z labu negatyw z techniki;)
Miód i orzeszki dla oka :mrgreen:
Moje pierwsze po dłuuuugiej przerwie na zenku 122 i Oresteonie 50mm
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img824.imageshack.us/img824/5334/img002s.jpg)
Przy okazji tych testów okazało się że zenek umiera... szmaciana migawka nie trzyma krótkich czasów (zwyczajnie się zacina).
Odstawiłem go na półkę jako pamiątkę i męczę teraz inne puszki :twisted:
chwilowo wiekszego nie mam;) ale niebawem z 6x9 jak sie marszul nie wk... i nie zazyczy sobie zwrotu aparatu pewnie sie cos bardziej "celowego" pojawi;)
gwoli doprecyzowania negatyw to ektar 100
jakbym juz zaplacil to bym go nikomu nie oddal i chyba rozumiesz dlaczego;)
odebralem z labu negatyw z techniki...
Się podoba. Bardzo.
ranbir kapoor
16-11-2010, 12:29
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://digifoto.pl/forum/technika/000007.jpg)
swietne
az sie chyba do kumpla wybiore ktory ma takiego linhofa, tylko boje sie ze jak wroce to zaczne odrazu przegladac oferty na ebayu
Ale nie musiałeś - jakby powiedział pewien wybitny forumowy portrecista - robić od razu analogowego Photoshopa.
nieladnie wplatac w publiczna dyskusje cytaty z pikantnych prywatnych rozmow...
ranbir kapoor
16-11-2010, 12:43
w moim wypadku to jedynie wolny czas mi jest potrzebny, bo czym robic zdjecia juz mam
ale wiadomo jak to z facetami - zobaczy, dotknie, posmakuje i juz mu glupoty w glowie
Conik, efekt tych zdjęć jest niesamowity, przy pierwszym kontakcie z nimi, odgarniałem liście :).
Witam
Na analogu robię od początku, pomimo paru małych wycieczek na cyfrową stronę niemocy :-)
Tylko mały obrazek, bo większy nie mieści mi się w kieszeni bluzy z kapturem.
Obecnie jestem w sidłach Polypana 50 smażonego na wolnym ogniu w rodinalu
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.karmazyniello.info/images/20101014211806_skan_br05.jpg)
ale kiedyś lubiłem bardzo TRI-X'a, ale już nie robię bo podrożał :-/
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.karmazyniello.info/images/20100621101508_1-72860016.jpg)
no i nieoceniony, mój ulubiony Neopan 400 w każde warunki, także kręcony na iso 1600 potrafi się odwdzięczyć co widać poniżej :-)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.karmazyniello.info/images/20100507111016_1-53460026.jpg)
to ostatnie mnie zaintrygowało ;)
hehehe, i mnie...
Fajny pomysl :)
a mi właśnie uciekła Mamiya M645 J na eBay'u :/
za całe 462 PLN :/ buu..
a mi właśnie uciekła Mamiya M645 J na eBay'u :/
za całe 462 PLN :/ buu..
645 to półśrodek. Nie rób scen; Kup normalnie RZ67.
:)
Jak dotąd jedenastu uczestników ankiety zadeklarowało, że używa wyłącznie analoga. Jestem jednym z tych jedenastu osób i ciekaw jestem, kim są pozostali
będziecie się śmiać ;) ale zapragnałem kupić analogową puszkę [ a nikt mi nie chce sprzedać ;) ;) ] i nie wiem czy to mądra decyzja... tak czy inaczej sprzedaję cyfrę bo muszę :(
podpowiedzcie coś jeszcze ;)
w moim wypadku to jedynie wolny czas mi jest potrzebny, bo czym robic zdjecia juz mam
ale wiadomo jak to z facetami - zobaczy, dotknie, posmakuje i juz mu glupoty w glowie
Mnie głupoty w głowie przez ten wątek. Czy to znaczy, że jestem facetem? :>
heh, zakupiłem dziś eosa 3 :) mniam :)
radekone
17-11-2010, 02:25
Exakta Varex IIa + Biotar 2/58.
Aaa, poluje od dwoch miesiecy na jakas w ladniutkim stanie.
będziecie się śmiać ;) ale zapragnałem kupić analogową puszkę [ a nikt mi nie chce sprzedać ;) ;) ]
Podchodzisz do tego zbyt nerwowo, za bardzo chcesz na siłę, a to często przynosi inny skutek od zamierzonego. :)
W przypadku analoga, trzeba się uzbroić w cierpliwość, tu jedyną szybką rzeczą jest migawka. :)
heh, zakupiłem dziś eosa 3 :) mniam :)
O właśnie, ktoś mnie może wyjaśnić, czemu analogowe EOSy są relatywnie tanie w porównaniu do teoretycznie im odpowiadających puszek Nikona?
nie, ja sie przymierzam do tego już od sierpnia ;)
ja sie przymierzam do tego już od sierpnia ;)
A co dokładnie chcesz kupić?
zobacz gdzie ją kupił autor tej strony ;) http://www.wrotniak.net/photo/exakta/exakta-gallery.html
manualną puszkę. Coś z ręcznym naciągiem negatywu. Chętnie FE 2
nie, ja sie przymierzam do tego już od sierpnia ;)
Wiesz ja się "przymierzałem" ponad 4 lata, a kupiłem pod wpływem chwili. Pojawiło się ogłoszenie i cyk poszło. :)
przyznam sie że podoba mi się format 6x7 ;)
ale ceny nie!
ja musiałem zerwać z cyfrą, inaczej motam się i nie wiem czym focić; filmem, czy matrycą
i tak "rzucam" cyfrowy nałóg, na raty, bo to już trzeci raz...
choroba... :-)
radekone
17-11-2010, 10:25
Spoko, wystarczy mi nawet Tessar.
Moje starocie sa intensywnie eksploatowane, ostatnio laze z Franka Solida..
To ja mam silniejszą wolę. Jedną cyfrę pożyczyłem, druga leży grzecznie w szufladzie i czeka, aż będą potrzebne zdjęcia na już. Co prawda nie zarabiam w żaden sposób na foto, to głównie leży. :)
Fotografowanie analogiem sprawia mnie tyle przyjemności, że nie ciągnie mnie do pikseli. Nie mam wobec czego powodów do miotania się.
Panie Kolego,
połączenie wątków spowoduje większy burdelik, ponieważ posty z obydwu będą układały się w kolejności powstawania (chyba?). Jeśli źle myślę, to mnie naprostujcie. ;)
Skoro prawicie 'o tym samym' rzućmy monetą, który wątek zamknąć...
wymieszają się
będą sie ukazywać w kolejności według dat. Choć nie powinno być aż tak strasznie ;)
Gadacie w kółko o tym samym, więc nie powinno się Wam nic pomieszać :)
A tam :oops: .... powiem Wam :oops: .... tęskno mi cholercia do analoga :cry::cry::cry:
skleiłem na waszą odpowiedzialnośc :-P
zresztą i tak nikt się nie połapie, powiedzą że ci od analoga to i tak stuknięci są ;) ;)
Piotrek, skoro rozbudowałeś burdelik - to go sobie pilnuj... A Kolega wpkx niech Ci pomaga. :x :p
Człowiek czytał rano przy kawie dwa wątki, nawet o tym samym - a teraz?
:p
nie wyszło źle, przejrzałem i trzyma się kupy, ehm, całości ;)
To jeszcze tytuł proszę popraw na coś w stylu: "Ortodoksyjnie analogowy fun factor", bo obecnie owszem jest funkcjonalnie, ale finezji ma tyle co wóz z węglem. :)
to zaproponujcie coś fajnego, ten kto da najładniejszą nazwe dostanie nagrodę ;)
"analog: fakty, mity, legendy"
może ?
"Przygoda analogowa trwa nadal"
"Arszenik i stare koronki" :)
Ortodoksyjne chłopców zabawy, czyli analogowy fun
albo
Z camerą wśród analogów (może i zwierząt :p)
albo
...pierwsza propozycja Tomka.
:)
Mnie głupoty w głowie przez ten wątek. Czy to znaczy, że jestem facetem? :>
hehe... niewykluczone :D
przyznam sie że podoba mi się format 6x7 ;)
mnie tez sie podobal, ale jak szybko kupilem, tak szybko sprzedalem... konkretnie bronice gs-1... przed zakupem czytalem opinie na roznych forach, ze im wieksza klatka tym lepsza plastyka... nic z tych rzeczy... po pierwszej sesji zastanawialem sie gdzie ta magia nad ktora wszyscy wzdychali... tak naprawde wszystko rozchodzi sie o szklo, ktore masz zapiete (do bronici mialem 2 sztuki 110mm oraz 150mm i zadne nie dawalo mi tego czego poszukiwalem)... teraz mam format 645 z genialnym 80/2.0 i od momentu zakupu jestem wniebowziety :D niewiele jest sprzetu o porownywalnym obrazku... juz po pierwszej testowej rolce wiedzialem, ze to jest to czego od poczatku szukalem... tutaj mala probka jego mozliwosci - http://www.poranneespresso.pl/tag/contax/ - chociaz mowiac szczerze, dopiero ucze sie wyciagac pazury z tego zestawu :)
ranbir kapoor
17-11-2010, 12:22
a ja proponuje nie tylko nazwe na watek ale i jestem za zalozenem Stowarzyszenia -
Analog jest najwazniejszy
Czyżbyś miał bliskie spotkanie trzeciego stopnia z Tomkiem W.? ;)
oj tak... i mowiac szczerze nie polecam tego nikomu... pozniej czlowiek dlugo spac nie moze :D ;)
Tom i Mario to najwięksi szkodnicy na naszym - nikonowym jakby nie patrzeć - Forum... ;)
na moje szczescie z tym drugim jeszcze nie mialem okazji prywatnie pogadac... pewnie musialbym kolejne kredyty zaciagac, aby znowu miec spokojny sen :D :D :D
ranbir kapoor
17-11-2010, 12:40
podobno po spotkaniu ze mna tez nie mozna potem w nocy spac, ale z tego co wiem to szeptaja to miedzy soba dziewczyny :)
Tom i Mario to najwięksi szkodnicy na naszym - nikonowym jakby nie patrzeć - Forum... ;)
czekam az zostane oficjalnie wyrzucony
choc tak naprawde to znalazlem kruczek prawny w statusie forum i zeby nie zostac pozbawiony praw czlonka zostawilem sobie specjalnie nikkora 50/1.4, niby lezy i sie kurzy ale przynajmniej pisac tu moge
podobno po spotkaniu ze mna tez nie mozna potem w nocy spac, ale z tego co wiem to szeptaja to miedzy soba dziewczyny :)
skromnis :D
ranbir kapoor
17-11-2010, 12:47
wystarczy tylko spojrzec na te duze czarne swidrujace oczy w moim avatarze
645 to półśrodek. Nie rób scen; Kup normalnie RZ67.
:)
Edward Olive daje radę, to i może ja osiagnę jakieś efekty .. :) No i do M645 jest 80/1.9.
RZ67 to chyba tylko do studia albo statyw.. Straszny klocek.
Edward Olive daje radę, to i może ja osiagnę jakieś efekty .. :) No i do M645 jest 80/1.9.
RZ67 to chyba tylko do studia albo statyw.. Straszny klocek.
Etam.
Z RZtą kolega z pracy chodzi po górach :-)
Przed chwila przyjechal Biometar 80/2.8 jeszcze czekam na przejsciowke tilt p-six-nikon;)
Trafila mi sie wyjatkowo zadbana sztuka z dosyc zadko spotykana kanciata oslona;)
http://www.digifoto.pl/forum/biometar.jpg
Ja do swojego Olympusa E-510 początkowo kupowałem M42. Zmieniłem je na trochę lepsze Zuiko OM. Do tej szklarni dokupiłem Olki OM-10 i OM-40 i tak stałem się dwusystemowy. Do tego wykonałem fajny duplikator film-cyfra. Teraz kiedy stałem się posiadaczem Nikona czeka mnie wykorzystanie szkieił OM do Nikona. Podejmę tę próbę pomimo nieprzychylnych opinii w temacie na tym forum. Jak będą dobre rezultaty to pokażę.
...dodam ze tilt z biometarem bedzie stawal w szranki z linhofem...nie ma co prawda takiego zakresu jak linhof ale tez klatka mniejsza i efekt powinien byc porownywalny
"Analog nie jest martwy po prostu dziwnie pachnie"
Przed chwila przyjechal Biometar 80/2.8 jeszcze czekam na przejsciowke tilt p-six-nikon;)
Osz Ty!
osz ja....nie chcialem ci juz zawracac glowy zwlaszcza ze wspominales ze sprzedajesz swojego
Conik, jaką dokładnie przejściówkę kupujesz? Z soczewką? Mam sonnara 180 i fajnie byłoby go czasem pod nikona podpiąć, a to podobno nie takie proste.
http://cgi.ebay.pl/Hartblei-Tilt-Adapter-for-Pentacon-Six-Lens-Nikon-/180570121072?pt=Lens_Accessories&hash=item2a0ad16370
nie ma soczewki....mialem taka sama w canonie i dzialalo to wysmienicie
Napisali "Will focus to infinity!"... Poszukam takich bez tilta.
Czy tutaj ciągle jeszcze panuje zwyczaj wklejania zdjęc z kliszy? -- Nikon FE i Volna80/2.8 MC na T-Max 400
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeryjka.net/img084.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeryjka.net/img083.jpg)
Czy tutaj ciągle jeszcze panuje zwyczaj wklejania zdjęc z kliszy? -- Nikon FE i Volna80/2.8 MC na T-Max 400
Tak, zwyczaj warty jest podtrzymania :).
Aż czuje się miłe ziarenko T-Maxa 400.
Aż czuje się miłe ziarenko T-Maxa 400.
Tutaj nawet nieco większe wyszło -- nie wiem w zasadzie dlaczego. Mam przypuszczenie, że "coś poszło nie tak" w koreksie -- chemia stara, niestety.
Tutaj nawet nieco większe wyszło -- nie wiem w zasadzie dlaczego. Mam przypuszczenie, że "coś poszło nie tak" w koreksie -- chemia stara, niestety.
bądź temperatura poszła w górę
wlasnie chcialem zauwazyc ze ziarno jak groch....
Od kilku lat jeżdżę do Grzybowa koło Wrześni, na zjazdy drużyn rycerskich. W 2006 roku zrobiłem swoim Nikonem F80 z kitem 28-80G ponad setkę zdjęć na Fujii Superii 200. Poniżej ośmielam się wstawić portrecik dziewczyny.
Skan na Minolcie IV.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img713.imageshack.us/img713/5582/20060002289ps7900x.jpg)
moze mi ktoś na pw wysłać powód dlaczego warto robić zdjecia analogiem? ;) chętnie polemikę stoczę zakończoną sukcesem osoby piszącej pw ;) ;) ale potrzebuję silnej motywacji ;)
radekone
19-11-2010, 12:13
moze mi ktoś na pw wysłać powód dlaczego warto robić zdjecia analogiem? ;) chętnie polemikę stoczę zakończoną sukcesem osoby piszącej pw ;) ;) ale potrzebuję silnej motywacji ;)
Nie warto. Ale jest fajniej.
Conik, efekt tych zdjęć jest niesamowity, przy pierwszym kontakcie z nimi, odgarniałem liście :).
Ja też... Świetna robota...
moze mi ktoś na pw wysłać powód dlaczego warto robić zdjecia analogiem? ;) chętnie polemikę stoczę zakończoną sukcesem osoby piszącej pw ;) ;) ale potrzebuję silnej motywacji ;)
Nie da się opisać tego drżenia serca przy wyciąganiu pierwszego filmu z koreksu. Fotografia cyfrowa przy tym jest jak seks przez telefon :)
Rycerzu, prosisz i masz :)
Na forum słyszę głosy, jeśli analog to zdjęcia czarno-białe nie kolorowe, pomijam kwestię wielkości, mały obrazek średni format, czy duży. Kolor z kliszy mi odpowiada, jest inny, lubię to ziarenko, czuć fizycznie zarejestrowany obraz, tak ten na kliszy.
Szczegółowość jest mniejsza w porównaniu do cyfry, poprostu jest inna przyjemność fotografowania tradycyjną technologią. Najlepiej korzystać z obu technologii, wówczas jak się jedną znużymy, druga pozwala nam na relaks. Oczywiście, że do wielu współczesnych zastosowań cyfrowa technologia wygrywa, np. w szybkiej archiwizacji, informacji o zdarzeniach we współczesnym świecie.
zdecydowałbyś się nie posiadać cyfry a wyłącznie analog? ;)
zdecydowałbyś się nie posiadać cyfry a wyłącznie analog? ;)
Już nie, dlaczego ? Prosta odpowiedź, posmakowałem nowej technologii, którą charaktrryzują nieskończone możliwości, nie można stać w miejscu, jak wieszcz napisał trzeba po życie siegać nowe :).
Adasiu, przewidziałeś CYFRĘ ! :)
One Love Photo (http://onelovephoto.smugmug.com/) dają radę ;)
Z resztą jak i wielu innych .
Też o tym myślę .
mam ich od dawna w zakładce w ulubionych i na blogu ;)
Są ciekawi, łączą w swoim stylu estetykę Hasselblada i Holgi :) i aparatów DIY
Dla mnie jeszcze wypasem jest Edward Olive (http://www.edwardolive.info/MenuEnglishGalleries.php).
Ktoś zna jeszcze ślubnych robiących analogiem? Proszę o listę :)
Myślę, że to ciekawa ścieżka . Niszowa na pewno.
W naszych realiach ekonomicznych, wyobrażacie sobie zlecenie ślubne na analogu, mniejsze możliwości z czułością materiałów (ISO), do dyspozycji tylko 36 klatek i wymiana filmu, napiecie rośnie, końcówka kliszy w złym momencie, ktoś wchodzi nam w kadr :(, ostatnie zdjęcie spaprane:(. Oczywiście można, nawet trzeba mieć drugi korpus, 2xF6 :). Drożej byłoby tylko z F16:).
Ktoś zna jeszcze ślubnych robiących analogiem? Proszę o listę :)
W naszym kraju Wozaczynscy (http://www.wozaczynski.com/) wykonuja sesje slubne wielkoformatowym sprzetem ;)
Dotarla tiltowa szajba do biometara:)
tak wyglada z obiektywem:
http://www.digifoto.pl/forum/tilt3.jpg
a takie obrazki robi ten zestaw;) (wiem oklepane i wogole ale niebawem wrzuce cos powazniejszego;))
http://www.digifoto.pl/forum/tilt1.jpg
http://www.digifoto.pl/forum/tilt2.jpg
pforemniak
19-11-2010, 16:56
To ja dla odmiany zaproponuje na dzień dobry mały slajdzik
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/5148543830_057a82755d_b-1.jpg
źródło (http://farm5.static.flickr.com/4149/5148543830_057a82755d_b.jpg)
sejmajnejm
19-11-2010, 17:09
zdecydowałbyś się nie posiadać cyfry a wyłącznie analog? ;)
wyzbylem sie D700 na rzecz powrotu do analoga. W malym i jak i srednim obrazku. Nie robie zdjec zawodowo.
Rzecz subiektywna, ale zdecydowanie wole kolory z filmu a nie chce mi sie siedziec przy kompie i krecic suwakami.
Jak mi dzieciak podrosnie mam nadzieje, ze wroce do samodzielnego wywolywania czb. NIe ma co sie na sile przekonywac. Kazdy robi na co ma ochote. Poza tym nie ma lepszego RAWa niz negatyw ;-)
pzdr.
A.
pforemniak ech, żeby ten slajd nie był taki drogi :-/
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.karmazyniello.info/images/20101004162855_1-99000011.jpg)
wyzbylem sie D700 na rzecz powrotu do analoga. W malym i jak i srednim obrazku. Nie robie zdjec zawodowo.
Rzecz subiektywna, ale zdecydowanie wole kolory z filmu a nie chce mi sie siedziec przy kompie i krecic suwakami.
Jak mi dzieciak podrosnie mam nadzieje, ze wroce do samodzielnego wywolywania czb. NIe ma co sie na sile przekonywac. Kazdy robi na co ma ochote. Poza tym nie ma lepszego RAWa niz negatyw ;-)
pzdr.
A.
:) :)
Daniel Ręcławowicz
19-11-2010, 19:46
cytat: "nie chce mi sie siedziec przy kompie i krecic suwakami"
W wielu miejscach spotykam się z opinią, że "analog to dla pracowitych", a moim zdaniem, to właśnie dla leniuszków jak ja - wkładam kliszę w zależności od nastroju( hehehe) i mam gotowe fotki w żądanym stylu
Cytat; "zdecydowałbyś się nie posiadać cyfry a wyłącznie analog?"
Coraz częściej myślę - sprzedać DSLR, kupić nieD-SLR dla żony, a zająć się FE, F100
Analog to fajna zabawa. W moim przypadku to naprawdę dwa w jednym bo dobre obiektywy Zuiko mają podwójne zastosowanie (opis w poprzednim poście). Obecnie przenoszę obraz z filmu na cyfrę specjalnie wykonanym duplikatorem. Po wykonaniu konwerera Nikon-Zuiko OM jakość reprodukcji powinna ulec dalszej poprawie z uwagi na różnice w matrycach 4/3 a APSC. Poniżej dwie fotki jedna z duplikatora druga z labowego skanu.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img530.imageshack.us/img530/8381/fotografowane.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img841.imageshack.us/img841/5774/skanowane.jpg)
sztefanek
20-11-2010, 13:24
Naprawdę nie rozumiem po co wrzucasz Vifoto te przykłady.Bardzo słabe to zdjęcie jest.:sad:
CHciałem pokazać że to co lab proponuje odpłatnie to mogę wykonać w domu za friko. Niestety nie mam w możliwości oceny wywołania filmu przez fotolab.
ale masz mozliwosc oceny kadru i tego co reprezentuje soba zdjecie;)
i jak to u nas w hipnotyzmie mawiaja jak tego nie masz to nie masz tego....
takie foto powino wyladowac w jakims watku sprzetowym na temat duplikatorow
bo samo w sobie jest nijakie ot koszmar architektoniczny niezle naswietlony.
Generalnie nie zapominajmy ze fakt iz zdjecie powstalo analogiem nie moze
byc nadrzedny nad tym czy zdjecie jest dobre czy badziewne;)
Generalnie nie zapominajmy ze fakt iz zdjecie powstalo analogiem nie moze
byc nadrzedny nad tym czy zdjecie jest dobre czy badziewne;)
a nawet powinniśmy być surowsi w ocenie ;)
sztefanek
20-11-2010, 15:38
To się chwali Vifoto,że potrafisz sam przekonwertować negatyw do postaci cyfrowej.Osobiście też szukam dobrego,taniego domowego sposobu,ale przykład,który pokazałeś mógł mieć więcej treści artystycznych;).Jeszcze 10-12 lat temu większość fotografujących osób była "analogowymi ortodoksami" i niespecjalnie podniecała się z tego powodu.Dziś byle pstryk zrobiony zenitem lub smieną urasta do rangi arcydzieła.Osobiście sam z racji lenistwa fotografuję między innymi na slajdach,które są gotowymi zdjęciami tuż po wywołaniu.Fakt.Ten sam kadr zrobiony cyfrowo i oglądany na monitorze dużo traci i nie podoba się tak jak slajd z rzutnika.Nie wiem co w tym jest,może siła autosugestii,magi analoga albo presji forum;)?Żeby nie być gołosłownym zapodaję skan ilforda PAN 400 kąpanego godzinę w trochę za ciepłym rodinalu 1/100 oraz skan sensji 400.Nie pamiętam parametrów ekspozycji:p
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img213.imageshack.us/i/ucja.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
\r\n[IMG]http://img44.imageshack.us/img44/1142/ulaad.jpg]źródło ([URL=http://img44.imageshack.us/i/ulaad.jpg/)[/URL]
Przykładowe zdjęcie wybrałem ze względu na szczegóły w rysowaniu a oceniony zostalem jako artysta. Zdjęcie jest dla porównania skanu z fotolabu i taniego wykonania w domu. Strona artystyczna nie ma tu znaczenia. Ponieważ zostałem opatrznie zrozumiany dam sobie spokój z ponownymi wynurzeniami. Zostanę obserwatorem.
sztefanek
20-11-2010, 16:35
Primo:te zdjęcia są za małe,żeby je porównywać i sekundo:nie ten dział.Czyż nie lepiej połączyć przyjemne z pożytecznym i pokazać coś na co miło się patrzy?Jeżeli Cię uraziłem Vifoto to zwracam honor.Zresztą już się nie odzywam i też zajmuję miejsce na widowni bo zaraz wątek umrze.Zawsze jest tak,że jak się czegoś dotknę to popsuję.:-(
widze ze niedlugo nie bedzie mozna nic napisac czy powiedziec bo zaraz sie kogos obrazi...ech poprawnosc polityczna....jeszcze troche a klaskanie sobie nawzajem bedzie synonimem profesjonalizmu i dobrego smaku
no w koncu ktoz zauwazyl potege i doskonalosc conika! Nie no co wy chlopaki na tym forum znam wiekszych egocentrykow ode mnie;P
Post sztefanka oceniam jako jedyny pozywny dla mnie. Ja nie jestem na nikogo obrażony tym niemniej uażam że zostalem opatrznie zrozumiany. A wstawienie jako przykladu fotki artystycznej "dziewczę hoże w niedopiętej bluzeczce" to brak linii w rysunku. Uważam że to co miałem do zakomunikowania wyraziłem jasno. Na koniec zacytuję indianina Powiedziałem HOWGH.
nima...w linhofie jeszcze 4 klatki zostaly:P
ja bardzo proszę nie kłócić się i nie obrażać, jak się komuś coś nie podoba niech się w język ugryzie ;) to nie jest typowy wątek do oceniania zdjęć!
zachowajmy spokój bo przyjdzie jakiś moderator i nas pozamiata ;) ;)
edit: przy okazji Vifoto dziękuje za miłego maila
o, o, ja mam dziewczę, w prawdzie całkiem ubrane ale równie przyjemnie się patrzy ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img253.imageshack.us/img253/907/img586f.jpg)
blablaginger
22-11-2010, 00:10
o, o, ja mam dziewczę, w prawdzie całkiem ubrane ale równie przyjemnie się patrzy ;)
jedynka z rff lepsza
spiritwood
22-11-2010, 00:12
Cześć bowie ;) Znowu jesteś ;)
Miło.
wpadła mi w ręce dzisiaj yashica, manualne ostrzenie jest długie i uciążliwe, tryb wyłacznie manualny, ręczny naciąg filmu, puszka malutka a waży chyba więcej niż moje d200, wszystko dzieje się wolno
normalnie katastrofa!!!
ale jakie to fajne ;)
Bielik, szalenie mi sie Twoj portet podoba. Niemniej jesli mialbym sie do czegos przyczepic, to do zbyt moim zdaniem rozswietlonej twarzy. Natomiast prawa czesc glowy modelki, wlosy to poprostu majstersztyk! :D
Tytul watka "mi pasi".
Ach dziękuję, tak cudowny duet fotograf-modelka musiał zaowocować :mrgreen:
dorzucam wspomnianą "jedynkę", którą lubię ale sam nie wiem za co, bo w powyginanych modelinach nie gustuję.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img42.imageshack.us/img42/7023/img578.jpg)
http://www.riccisblog.com/index.cfm?postID=170 a tutaj całość http://www.riccisblog.com bo ktoś sie pytał o sluby tradycyjnie na negatywie
Już nawet zacząłem lubieć zabawę z analogiem 36x24. Dzisiaj dostałem miesięcznik DFV i co czytam. Albo zdobyć kamerę o kliszy 13x16cm, albo ograniczyć się do fotek u cioci na imieninach. Tam napisano (i wyliczono) że dawne profeski 36x24 nie mogą startować z dzisiejszymi cyfrowymi małpkami.
coz...nic tylko sie powiesic na kliszy;)
coz...nic tylko sie powiesic na kliszy;)
Albo pochlastać szitką :)
a to to wcale nie zart sam kiedys sobie tym paluchy pocialem;)
Tam napisano (i wyliczono) że dawne profeski 36x24 nie mogą startować z dzisiejszymi cyfrowymi małpkami.
Takie porównania są pozbawione kompletnie sensu bo to są rzeczy nieporównywalne. Dla mnie to profanacja stwierdzić, że klisza przegrywa z cyfrową małpką. Ale rozumiem, że jakąś papkę trzeba serwować w tych czasopismach.
Co mieli napisać w Digital Foto? Za to im płacą...
Już nawet zacząłem lubieć zabawę z analogiem 36x24. Dzisiaj dostałem miesięcznik DFV i co czytam. Albo zdobyć kamerę o kliszy 13x16cm, albo ograniczyć się do fotek u cioci na imieninach. Tam napisano (i wyliczono) że dawne profeski 36x24 nie mogą startować z dzisiejszymi cyfrowymi małpkami.
Z Twojej wypowiedzi wynika, że dopóki nie czytałeś DFV to lubiłeś fotografię analogową. Zasugerowałeś się artykułem w gazecie i co teraz? Już jej nie lubisz? Nie sugeruj się tym, nadal rób zdjęcia analogiem i sam przekonaj się czy mieli rację.
ps. chodziło chyba o kamerę 13x18cm, nie 13x16.
Wydaje mi się że piszę po polsku. Jestem czytelnikiem DFV od jego poczatku. Tak jak z tym artykułem się z nim często nie zgadzam. Pismo niestety od potyczek z wydawcami obniżyło poziom. To koniec mojej prenumeraty. Lepiej za roczną prenumeratę kupić trzy ksiązki. Opis jest tendencyjny pisze prawie wyłącznie o rozdzielczości a przecież są jeszcze takie rzeczy jak artefakty, przepały, i tonalność fotografii. Moja poprzednia wypowiedź to forma żartu i tak prszę ją interpretować. Z licznych poprzednich wypowiedzi w DFV wynika że film to rzecz nie warta zachodu.
Moja poprzednia wypowiedź to forma żartu i tak prszę ją interpretować.
To wstawiaj emotikonki, będziesz lepiej rozumiany. Wstawienie na końcu poprzedniej wypowiedzi znaczka ;) od razu zakwalifikowałoby Twoją wypowiedź jako ironiczną.
Z licznych poprzednich wypowiedzi w DFV wynika że film to rzecz nie warta zachodu.
Nie wiem do jakiego kręgu odbiorców jest kierowane DFV, ale podejrzewam, że jest to magazyn zawierający powszechną wiedzę i starają się ją przekazać możliwie szerokiemu gronu odbiorców. Dla przeciętnego amatora sztuki fotograficznej film jest rzeczą nie wartą zachodu. Za drogie, za wolne, zbyt słabej jakości. Takie są rozwiązania dla mas.
Jeśli jednak ktoś świadomie wchodzi w techniki analogowe, to dla niego opinie w czasopiśmie, które ma słowo: "Digital" w tytule, nie przedstawiają zbyt wysokiej wartości. Wie czego się spodziewać i ile to będzie kosztowało.
Jak to dobrze, że wymyslono emotki, bo ni chu chu nie wiedzielibyśmy kiedy uczestnik forum ironizuje!
btw. do wyrażenia przekąsu jest ten sam emo co do ironii?
;)
Moja poprzednia wypowiedź to forma żartu i tak prszę ją interpretować.
I teraz wszystko jasne :)
ja tez uzywam tylko analoga chyba ze rusze tylek do NPS i wezme cos. w analogu mam F65 ktory jest na lawie a tak to 2x F100 gdzie mam slajd i Ilforda HP.
ktos wspomnial o nikonosie v tez mam z SB101 i 35 jak i 15mm tylko pod wode bo tam tez czesto bywam.sloiki mam od 24mm do 300/2.8
analogowo mam tez srednie formatya wszystko to wrzucam na skan nik 9000ed :).pozdrawiam
czy ktoś z ortodoksyjnych ;) chciałby i mógłby wypożyczyć rzutników do slajdów?
może macie jakiś nieużywany? nie musi być piękny byleby działał.
Mam 200 sztuk slajdów z Tunezji. Teraz robi się szybko ciemno, fajny nastrój i chciałbym obejrzeć te slajdy na ścianie. Może mnie to bardziej zmotywuje do robienia znów zdjęc na dia. ;)
Dotarla tiltowa szajba do biometara:)
tak wyglada z obiektywem:
[center]https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.digifoto.pl/forum/tilt3.jpg)
Kurcze dlaczego te obrazki zawsze wyglądają jak makiety... Super sprawa
http://www.luminous-landscape.com/tutorials/focusing-ts.shtml a tu masz przystepnie opisane i zobrazkowane dlaczego;) pozioma glebia ostrosci :)
ja jestem pół analogowy :) używam nikona(cyfra) i porsta reflexa z podpiętym Zeissem 135 sonnarem
ostatnie foto Fuji 400
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ferkaluk.vel.pl/nikon/15a.jpg)
teraz skończę Kodaka i próbuję ilforda
Przeterminowana 2 lata KM VX 200 (trzymana na półce), rysujący negatyw F70+FX 24-120/4... forsowane do 1600 ... w drodze na koncerto autobusem miejskim we Wrocku
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img8.imageshack.us/img8/120/imm01817male.jpg)
taak, pięknie. Gdzie wołasz pchane filmy, że zapytam?
Super. Odcisk palca dodaje klimatu.
jak dam iso 1000 w moim d200 to też mam taki szumek ;) ;)
j w moim d200 to też mam taki szumek ;) ;)
ale nie obrazek...;)
Przeterminowana 2 lata KM VX 200 (trzymana na półce), rysujący negatyw F70+FX 24-120/4... forsowane do 1600 ... w drodze na koncerto autobusem miejskim we Wrocku
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img8.imageshack.us/img8/120/imm01817male.jpg)
Jak mnie się podobają takie zdjątka.
Piękna miękkość światła. SUPER!
Cyfrą tego nie zrobisz.
Piękna miękkość światła. SUPER!
Cyfrą tego nie zrobisz.
ja też lubię focić analogiem, ale nie popadajmy w onanizm analoga... miękkość światła itp... pokazane zdjęcie jest przyjemne, ale w żaden sposób nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że czegoś takiego obrzydliwą cyfrą zrobić się nie da...
tomwidlak
28-11-2010, 19:36
ja też lubię focić analogiem, ale nie popadajmy w onanizm analoga... miękkość światła itp... pokazane zdjęcie jest przyjemne, ale w żaden sposób nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że czegoś takiego obrzydliwą cyfrą zrobić się nie da...
Wiele rzeczy ktore mozna zrobic na filmie nie da sie zrobic syfra :-) Pomijajac juz plastyke filmu srednio czy wielkoformatowego bo to rzecz ulotna i mocno subiektywna choc mz. niepodwazalna, odwzoruj ziarno Neopana 1600 np. czy Trixa ktore nie bedzie wywolywac odruchu wymiotnego :-) Jesli wszystko dalo by sie zrobic na syfrze co mozna na kliszy, nikt nie uzywal by kliszy procz malej grupy super onanistow :-)
Wiele rzeczy ktore mozna zrobic na filmie nie da sie zrobic syfra :-) Pomijajac juz plastyke filmu srednio czy wielkoformatowego bo to rzecz ulotna i mocno subiektywna choc mz. niepodwazalna, odwzoruj ziarno Neopana 1600 np. czy Trixa ktore nie bedzie wywolywac odruchu wymiotnego :-) Jesli wszystko dalo by sie zrobic na syfrze co mozna na kliszy, nikt nie uzywal by kliszy procz malej grupy super onanistow :-)
Nie przeinaczaj moich słów. Ja odnosiłem się do tego konkretnego zdjęcia, a nie ogólnie.
...nikt nie uzywal by kliszy procz malej grupy super onanistow :-)
O przepraszam. W kwestii onanizmu to lepiej miec cos innego przed oczami niz klisze.
Milo sie czyta Wasze deklaracje, tyle, ze fotografowanie na analogu dla samego analoga zupelnie do niczego nie prowadzi.
Cywilnego odbiorce zupelnie nie obchodzi czym bylo robione zdjecie.
Moze wiec - Nie pytaj co mozesz zrobic dla swojego aparatu, ale co twoj aparat moze zrobic dla ciebie :D
Nie wiem czy na cyfrze nie da sie zrobic tego samego co na filmie. Jestem zmeczony ta ciagla zabawa w wolanie (nieprzerwanie 20 lat), skanowanie i chetnie przeszedl bym na cyfrowa strone. Niestety jak na razie nie wyprodukowano aparatu cyfrowego, ktory przypadlby mi do gustu. Proby fotografowania czyms nowoczesniejszym skonczyly sie na zakurzonym D700 lezacym w kacie. Poza absurdalnie droga Lajka M9 (i nie chodzi mi o cene zakupu ale o ryzyko uzytkowania, ktore skutecznie wplywa na swoboodne uzywanie we wszystkich warunkach), zaden producent nie stworzyl niczego szybkiego, malego i dyskretnego.
Oczywiscie to wszystko w temacie samej fotografii. W kwestii zabawy i zabawek dla facetow, gust - rzecz bezdyskusyjna. :)
Przy okazji. Tak wygladala czesc dzialu foto jednego z warszawskich dziennikow jeszcze (?) trzynascie lat temu:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://robertkresa.com/PICTURES/YST105.jpg)
Sfotografowane analogowo rzecz jasna :D
tomwidlak
28-11-2010, 20:25
Nie przeinaczaj moich słów. Ja odnosiłem się do tego konkretnego zdjęcia, a nie ogólnie.
Faktycznie, przeczytalem mocno w pospiechu i tak tez odpowiedzialem, wybacz :-) Jak sie czlowiek spieszy itd. :-)
O przepraszam. W kwestii onanizmu to lepiej miec cos innego przed oczami niz klisze.
Milo sie czyta Wasze deklaracje, tyle, ze fotografowanie na analogu dla samego analoga zupelnie do niczego nie prowadzi.
Dokładnie to chciałem wyrazić, że zdjęcie zrobione analogiem, nie staje się arcydziełem, nie nabiera magii ani nie emanuje mistycyzmem tylko przez to, że zostało zrobione na kliszy. A niestety niektórzy zaczynają głosić takie mądrości...
zdjęcie zrobione analogiem, nie staje się arcydziełem, nie nabiera magii ani nie emanuje mistycyzmem tylko przez to, że zostało zrobione na kliszy.
Popatrz jednak w albumy największych mistrzów, również tych działających w erze syfrowej... zobacz czym fotografują... I nic nie zmni faktu - no może w przyszłości - że największe dzieła w dziedzinie foto, to na razie dzieło fotografii analogowej... popatrz na rozpiętość matrycy choćby w D3, a zobacz rozpiętość tonalną pierwszego z brzegu czarno-białego materiału...
A niestety niektórzy zaczynają głosić takie mądrości...
Nie ma się co mądrzyć... wystarczy krytycznie patrzeć... świadomie fotografuje od 10 lat (nieświadomie prawie od 20, ale to osobna historia)... kiedy zobaczyłem pierwsze lustrzanki cyfrowe, po prostu się w nich zakochałem... teraz troszeczkę z przymusu, ale coraz bardziej z pasji wracam do analoga (może odkrywam na nowo) i w gąszczu milionów zdjęć, nawet tych ukrytych pod filtrami PS prawie idealnie odnajduje te wytworzone przy użyciu techniki analogowej... co nie zmienia faktu, że syfra też fotografuję...
Popatrz jednak w albumy największych mistrzów, również tych działających w erze syfrowej... zobacz czym fotografują... I nic nie zmni faktu - no może w przyszłości - że największe dzieła w dziedzinie foto, to na razie dzieło fotografii analogowej... popatrz na rozpiętość matrycy choćby w D3, a zobacz rozpiętość tonalną pierwszego z brzegu czarno-białego materiału...
Ale nikt nie neguje "rozpietosci". Zwroc tylko uwage, co jest na zdjeciach mistrzow. Dlaczego o tym nie piszesz tylko o rozpietosci? Prawda jak zawsze lezy po srodku, i niestety jesli powinny byc jakies lekkie odchylki, to w strone tresci a nie formy. Bo w innym przypadku zamiast lepszymi fotografami, stajemy sie reklamami koncernow fotograficznych.
PS. BTW - Nachtwey i Capa raczej.
radekone
29-11-2010, 11:27
Na tegorocznej wystawie World Press Photo nie dalo rady odroznic co z cyfry co z analoga (no moze poza jedna fota z hassela). Poziom byl taki ze i tak nie mialo to znaczenia.
Co do ilości dobrej (artystycznej) fotografii wykonywanej na kliszy, to weźmy pod uwagę, że technologia cyfrowa dobrej jakości za rozsądną cenę, umożliwiającej sensowne powiększenia to dopiero ostatnie kilka lat. Jednocześnie jakoś nikt nie pamięta tych kilogramów odbitek zdjęć wykonywanych małpkami z plastikowymi obiektywami na wszelkiego rodzaju chrztach/wakacjach/imprezach itd itp. Lata 90 zasypały nas tonami papieru fotograficznego pokrytego bezsensownymi obrazkami fatalnej jakości. No ale to przecież też był analog! Analog/cyfra/guma czy inne wynalazki to tylko nośnik. To tak, jakby pisać, że jakiś muzyk jest większym artystą, bo wydaje tylko na winylach.
miron19j
29-11-2010, 13:16
... To tak, jakby pisać, że jakiś muzyk jest większym artystą, bo wydaje tylko na winylach.
zamilcz bluźnierco
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)
sam coraz częściej sięgam po analoga. Z kilku powodów:
z przekory - wszyscy się ekscytują megapikselami, a ja nie
z sentymentu - tak się uczyłem fotografii
z przyjemności - mam fajny aparat, Nikona FA, który jest taki... fajny
z ekscytacji - kupiłem sobie Mamiyę 645, która była moim nieosiągalnym marzeniem przez wszystkie lata
Z tym, że robię tylko cz/b. Kolor na kliszy, IMO, nie ma sensu. Nie mam żadnego wpływu na to, co otrzymam z labu, a sam nie wołam koloru. W cz/b jak coś spartolę, to mogę mieć pretensję tylko do siebie.
Ale ja to w ogóle coraz mniej zdjęć robię. Z 2-tygodniowego wyjazdu w ciepłe kraje przywiozłem dokładnie 486 zdjęć (cyfra). I rolkę slajdu :-)
To tak, jakby pisać, że jakiś muzyk jest większym artystą, bo wydaje tylko na winylach.
Raczej : jest większym artystą gitarzystą, bo nagrywa na wzmacniaczach lampowych a nie cyfrowych.. Albo większym artystą wokalistą, bo nie używa autotune ;) Mówimy o sposobie rejestracji .
A tak odnośnie tematu, to dobre zdjęcia są dobre, bo są dobre. Niezależnie od medium.
Chociaż medium format ma w sobie coś.
A tak odnośnie tematu, to dobre zdjęcia są dobre, bo są dobre. Niezależnie od medium.
dokładnie :)
Popatrz jednak w albumy największych mistrzów, również tych działających w erze syfrowej... zobacz czym fotografują...
ale zobacz na zawartość ich albumów. zdjęcia które tam znajdziemy są po prostu bardzo dobre, i nie dlatego, że są zrobione analogiem.
Oczywiście analog może nam dać dużą rozpiętość tonalną, może dać specyficzne ziarno, a specyficzny wygląd zdjęcia z formatu 6x7 trudno osiągną na cyfrze, ale mi tylko chodziło o niepopadanie w skrajność, że skoro analog, to fota arcydzieło.
I tutaj nie chcę w żaden sposób źle mówić o Twoim zdjęciu jako zdjęciu bo faktycznie jest przyjemne, na pewno związane z miłymi wspomnieniami, ale jak ktoś pisze, że widać na nim "analogowe miękkie światło" i "tej magii nie da się osiągną na cyfrze" to dla mnie to bzdura:)
tomwidlak
29-11-2010, 16:29
Moja opinia ktora ponizej przedstawie bedzie mocno subiektywna z racji tego ze zdjecia cyfrowe szczegolnie prosto z aparatu wzbudzaja we mnie odruchy wymiotne, podobnie jak dodane w PS ziarno czy inne "uanalogowania" cyfry. Jednakze mysle ze jest w opinii owej sporo prawdy i w sumie latwa jest do zanalizowania lub nawet przekonania sie na wlasnej skorze o jej trafnosci, tak wiec nie omieszkam jej przedstawic :D
Uwazam ze dokladnie te same zdjecie zrobione tym samym szklem, w tych samych warunkach i przy tej samej dokladnej ekspozycji na dobrym filmie (Kodak Portra, Fuji Across, Fuji Neopan czy Pro, TriX itp.) bedzie w miare normalnych warunkach oswietleniowych wygladalo w ogromnej wiekszosci przypadkow lepiej niz zrobione cyfra, prosto z aparatu po zwyklej konwersji z RAW. Oczywiscie mam na mysli zdjecia prosto z aparatu, skanera, bez zadnej obrobki w fotoszopie jako ze porownujemy medium a nie zdolnosci fotoszopowe fotografa, pamietajac tez ze szopowac mozemy i cyfre i analoga po zeskanowaniu. Tak wiec na podstawie tego przykladu uwazam ze tak, film jest lepszym medium dla mojego oka. Nie mowie o rozdzielczosciach, rozpietosciach, liniach na milimetr itp. - mam na mysli uzywanie osobistego i jedynie slusznego w mym mniemaniu przyrzadu pomiarowo/oceniajacego, moich oczu.
I mowie tylko o malym obrazku, nie wspominam nawet o srednim czy wielkim formacie, gdzie cyfra nie ma juz zadnego moim zdaniem porownania. Cyfrowy obraz bez duzej dozy umiejetnego szopowana jest poprostu brzydki, sztuczny i plastikowy. I przyznaje ze sa zdjecia cyfrowe ktore mi sie bardzo podobaja, ale znajac osobiscie zdjec owych autorow w duzej czesci wiem ile pracy w fotoszopie wymaga uzyskanie takiego wygladu, gdzie zdjecia zrobione na Kodaku Portrze czy Neopanie 1600/Acrossie wygladaja przepieknie prosto po naswietleniu odbitki/zeskanowaniu i umiejetnosci w PS nie sa wcale wymagane.
Dodam jeszcze dwa argumenty - znam wielu fotografow ktorych prace uwielbialem w czasach gdy uzywali analoga i bylem swiadkiem ich przejscia na cyfre, niestety w wiekszosci przypadkow prace stracily wiele ze swej "magii" i przstaly mi sie poprostu podobac, znam tez paru fotografow fotografujacych srednim formatem analogowym i cyfra, na raz i bez najmniejszego problemu mozna odroznic je od siebie prostym "wow, kapitalne" patrzac na srednioformatowe zdjecia i "no calkiem fajne" patrzac na cyfrowe. Konkretnych przykladow nie przytocze jako ze nie chce nikogo urazic ale zapewniam tu obecnych i owe wypociny czytajacych ze w wiekszosci przypadkow majac mozliwosc zobaczenia owych i bezposredniego porownanie zdjec z tej samej sesji robionych przez tego samego wysokiej klasy fotografa przyznali byscie mi racje :-)
Wspomne jeszcze tylko na zakonczenie o tej fotografi wielkich mistrzow debatowanej powyzej - czy zwolennicy cyfry obecni naprawde mysla ze prace np Paolo Roversiego ktore mialem okazje ogladac na zywo w duzych powiekszeniach da sie odwzorowac jakakolwiek cyfra ? Czy uzywa On w wiekszosci 8x10 cali polaroida dla wygody czy frajdy uzywania ? Mysle ze jest to jego ulubione medium poniewaz wlasnie ono daje owa magie analoga, ktora w wielkim formacie jest najlepiej widoczna i te same zdjecia zrobione cyfra byly by nieporownywalnie gorsze.
Cyfra absolutnie ma wiele zalet - wygoda, mozliwosc na biezaco sprawdzenia efektow, latwosc uzywania, niskie koszta - ale piekno obrazowania nie jest jedna z nich i moim skromnych choc radykalnym zdaniem ludzie twierdzacy ze cyfra jest lepsza od analoga pod tym wzgledem albo sa slepi, owladnieci "czarem" cyfry albo zatwardziali w swych pogladach (czyli calkiem jak ja) :D
Chcialem na koniec polecic nieco fotografi w wiekszosci analogowej ale jak widac nie jest na tyle ceniona w tych cyfrowych czasach aby serwis mogl istniec - altphotos.com, najlepsza galeria zdjec analogowych online niestety juz nie istnieje :-(
przeczytałem Tomku Twoją opinię. Zgadzam się, że zdjęcia prostu z puszki analogowej i prosto z puszki cyfrowej wyglądają inaczej. Prawdopodobnie te analogowe mogą wyglądać przyjemniej, chociaż nie zawsze. Jednym się mogą podobać, innym nie. Ale cholernie wkurza mnie, gdy ktoś na siłę doszukuje się magii w fotografii analogowej, jakby wszystko co wyszło z kliszy, stawało się arcydziełem.
tomwidlak
29-11-2010, 17:33
przeczytałem Tomku Twoją opinię. Zgadzam się, że zdjęcia prostu z puszki analogowej i prosto z puszki cyfrowej wyglądają inaczej. Prawdopodobnie te analogowe mogą wyglądać przyjemniej, chociaż nie zawsze. Jednym się mogą podobać, innym nie. Ale cholernie wkurza mnie, gdy ktoś na siłę doszukuje się magii w fotografii analogowej, jakby wszystko co wyszło z kliszy, stawało się arcydziełem.
A nie nie nie, ja absolutnie tak nie twierdze i zgadzam sie z Toba ze analog nie staje sie automatycznie arcydzielem :-) Widzialem okropne zdjecia z analoga oczywiscie i to cale masy, nie smial bym tak twierdzic - twierdze ze "dobre" zdjecie bedzie jeszcze lepszym jesli zrobione bedzie na dobrym filmie miast na cyfrze i ze aby zrobic dobre zdjecie cyfrowe trzeba sie dobrze znac na obrobce owego, stad i nieprzebrane ilosci okropnych zdjec cyfrowych necie prosto z aparatu lub z kiepska obrobka :-)
A nie nie nie, ja absolutnie tak nie twierdze i zgadzam sie z Toba ze analog nie staje sie automatycznie arcydzielem :-) Widzialem okropne zdjecia z analoga oczywiscie i to cale masy, nie smial bym tak twierdzic - twierdze ze "dobre" zdjecie bedzie jeszcze lepszym jesli zrobione bedzie na dobrym filmie miast na cyfrze i ze aby zrobic dobre zdjecie cyfrowe trzeba sie dobrze znac na obrobce owego, stad i nieprzebrane ilosci okropnych zdjec cyfrowych necie prosto z aparatu lub z kiepska obrobka :-)
no to się tutaj zgadzamy:)
no to się tutaj zgadzamy:)
No to teraz zgodzcie sie na lepsza jakosc z analoga przy 6400 ISO. Najlepiej w kolorze.
(To oczywiscie tak zeby sie czepnac, bo w wiekszosci cieszy mnie Wasza zgoda :D)
Może wrzucę swoje trzy grosze. jako że jestem typowym analogowcem to trochę pewnie nie obiektywny jestem:-).
Ostatnio byłem na dłuższej wyprawie. Większość zdjęć zrobiłem na slajdzie. Miałem do dyspozycji również Nikona D300. Poprzyjeździe cyfrowe zdjęcia miałem okazje przeglądać praktycznie odrazu, i to co zobaczyłem nie napawało optymizmem.
Po 2 miesiacach zakończyłem wywołanie 140 rolek. i zdecydowanie zadowolony jestem z rezultatów, próbowałem również przygotowac pliki cyfrowe na wzór slajdu i nic.
Ta cała przygoda utwierdziła mnie w przekonaniu że cyfrowość jest super ale nie dla mnie. Wywołuję sam , powiększam sam nie muszę kombinować przed komputerem.Wystarczy wywołać zaramkować i wszystko gotowe. Jak dla mnie jest to największa zaleta fotografii analogowej .
No to teraz zgodzcie sie na lepsza jakosc z analoga przy 6400 ISO. Najlepiej w kolorze.
(To oczywiscie tak zeby sie czepnac, bo w wiekszosci cieszy mnie Wasza zgoda :D)
w kolorze to nie wiem, ale forsowany ilford delta 3200 wygląda lepiej niż "forsowane" 6400 w moim D70:)
Uprzejmie przypominam, że "analogowi ortodoksi" przypuszczalnie nie po tu są, żeby wywyższać się nad cyfrową bracią.
I to nie plebiscyt kto ma lepsze iso a kto plastykę.
Masz coś do wrzucenia z kliszy? wrzucaj.
masz fajny sprzęt bez matrycy - opowiadaj.
Kurka, cyfrowych wątków jest 127643 ale to nie wystarczy?
Ja mam fajny sprzęt, ale sie nie bede chwalił :mrgreen: jak upoluje matówke to zrobię prezentację. będą tilty, a co!
Uprzejmie przypominam, że "analogowi ortodoksi" przypuszczalnie nie po tu są, żeby wywyższać się nad cyfrową bracią.
Masz coś do wrzucenia z kliszy? wrzucaj.
masz fajny sprzęt bez matrycy - opowiadaj.
Zakładając wątek nie myślałem o żadnych ograniczeniach. Jeśli komuś z jakiegoś powodu nie odpowiada cyfra, to ja chętnie poczytam. Aczkowliek domyślam się co to będzie :) Może jednak do analoga przekona się ktoś, to robi teraz na cyfrze. Myślę, że warto spróbować, nawet po to, by mieć swoje zdanie
Tak trochę smutno mi się dzisiaj zrobiło. Za oknem ciemno, śnieżyca... Dzisiaj odebrałem moje ostatnie dwie sztuki kodachromów. Przyznam się bez bicia, że gdyby nie to, że ogłosili koniec produkcji, to nieprędko bym ich spróbował... Te ostatnie dwie sztuki odebrałem zaramkowane, bo wszystkie poprzednie ramkowałem sam. Może tekturowe ramki nie wyglądają solidnie, ale są po prostu fajne, bo nietypowe. Wspaniały slajd do portretów i w ogóle do fotografowania ludzi. Rok z okładem życia mojej córki uwieczniłem na tych kodachromach. Będzie miała kodachromowe kolorki z dzieciństwa...
Szkoda, naprawdę szkoda...
donkiszot
29-11-2010, 22:59
[...]Może jednak do analoga przekona się ktoś, to robi teraz na cyfrze. Myślę, że warto spróbować, nawet po to, by mieć swoje zdanie
Gdyby ktoś podał w miarę dostępną drogę do sensownych wyników na 3200, a jeszcze lepiej na 6400, to z wielką przyjemnością nie wypuszczałbym FM2 z ręki.
To nie żaden przytyk, wręcz szczera prośba. Kolor, Cz-B -- obojętne; negatyw, slajd -- obojętne; w labie, w domu -- obojętne. Ziarno mniejsze od ping-ponga. Szczegóły w cieniach równe szczegółom w światłach (dla przeciętnego skanera) różne od zera ;) przy naświetlaniu na szarą kartę (nie na cienie). Kontrast przeżyję. Byle cena rolki i całego procesu nie przekroczyła 50 zł.
PS
Skoro już się odezwałem, to przy okazji zapytam. Dlaczego tak wiele zdjęć z analoga publikowanych w sieci (również w tym wątku) jest nieodplamkowana? Rysy, śmieci, kurz, paprochy, odpryski -- to lenistwo, fetysz, duma, niedbalstwo? :) Rozumiem, że siedzenie godzinami z pędzelkiem i tuszem nie należy do najprzyjemniejszych, ale przy pomocy komputera ta czynność to czysta przyjemność w 5 minut.
To ja się jeszcze "powymandrzam". Gdy czytam zachwyty nad fotografią analogową, nachodzi mnie refleksja, że chyba mało kto pracował zawodowo na takich materiałach, kiedy nie było jeszcze cyfry. Może w przypadku amatorskiej zabawy dreszczyk emocji związany z oczekiwaniem na efekt jest przyjemny. Jednak jeśli ktoś przeżył np. odbiór negatywów z dwudniowego rajdu na końcu Europy, na których nie ma jednej dobrze naświetlonej klatki ponieważ niepostrzeżenie zepsuł się wihajster do popychania przysłony. Lub po blisko roku starań, aby wejść na jeden dzień do prywatnego domu na południu Polski, bez szans na powtórzenie sesji, okazuje się, że w trakcie wołania szytek zepsuła się maszyna i nie mamy trzech czwartych ujęć, mimo, że naświetlaliśmy po 3-4 sztuki każdego...
Długo by było mówić. Każda technologia ma swoje wady i zalety.
To ja się jeszcze "powymandrzam". Gdy czytam zachwyty nad fotografią analogową, nachodzi mnie refleksja, że chyba mało kto pracował zawodowo na takich materiałach, kiedy nie było jeszcze cyfry. Może w przypadku amatorskiej zabawy dreszczyk emocji związany z oczekiwaniem na efekt jest przyjemny. Jednak jeśli ktoś przeżył np. odbiór negatywów z dwudniowego rajdu na końcu Europy, na których nie ma jednej dobrze naświetlonej klatki ponieważ niepostrzeżenie zepsuł się wihajster do popychania przysłony. Lub po blisko roku starań, aby wejść na jeden dzień do prywatnego domu na południu Polski, bez szans na powtórzenie sesji, okazuje się, że w trakcie wołania szytek zepsuła się maszyna i nie mamy trzech czwartych ujęć, mimo, że naświetlaliśmy po 3-4 sztuki każdego...
Długo by było mówić. Każda technologia ma swoje wady i zalety.
To oczywiście się zdarza, podobnie jak awarie sprzętu cyfrowego - karty pamięci, dyski twarde, czy same aparaty potrafią napsuć krwi. Wiem coś o tym...
Wrzucajcie zdjęcia, bo robi się znów wątek "o wyższości świąt..."
Urzekła mnie wasza historia więc napisze też pare słów;)
Otóż kilkanaście lat temu zaczynałem jak pewnie znakomita większość z Was od jakiegos prostego cepa w stylu zenita....no dobra mi sie poszczęściło bo ojciec miał canona A1 a mi sie dostała Yashica FX3;)
Póżniej odłożyłem aparat i fotografię bo jakoś wolałem inne rozrywki aż któregoś dnia kupiłem ni stąd ni z owąd canona 500N z badziewnym kitowym obiektywem;).
Powikłąnia były ciężkie.... Eos 50, Eos 5, Eos 1....Sinar, Graflex, Mamiya, pare Bronic ETR ETRSi SQ SQAi SQB między którymi nieśmiało zaczęły pojawiać się pierwsze aparaty cyfrowe...Olympus C5050 który uważam do dziś za jeden z lepszych w swojej klasie no i cala linia canonów od 300D do 1dsIII...pomiędy 5D a 1DsIII spróbowałem D700 i tak już zostało.
W tej chwili analog to dla mnie wyłącznie średni i większy format w dodatku w kamerach niesztywnych....innego sensu w tym nie widze.....plastyka i nieostrości w tego typu aparatach są nie do podrobienia....ostatnio probuje z tiltem w malym obrazku i cyfrze ale to nie to samo
pastwisko
30-11-2010, 00:30
Ja zaczynałem od cyfry D50, potem D80. W miedzy czasie pojawiły się F90, a potem F100. Robienie na filmie jakoś sprawiało mi więcej przyjemności po prostu i cyfrą stopnowo coraz mnie j zdjęć robilem. Potem pojawił się średni Contax i duży Graflex - no pach! - D80 poszło na sprzedaz bo wolałem nowy obiektyw do średniego jak trzymanie kurzącej się cyfry. Potem za F100 kupiłem szeroki kąt do Graflexa i nawet mały obrazek się nie ostał. Może wróce do niego jak naprawię F90. Zalety hmm nie wiem, zdjeć ze sredniego czy wielkiego myślę ze nie ma nawet co porównywać do cyfry - ale to trzeba trochę ich porobić a nie pooglądać na necie :) na pewno większa frajda, w cyfrze to jakoś tak pstryk po kabelku i jest w kompie, a tu się trzeba pobawić, zamknąć w kiblu, powiesić ręcznik, klamerki, poturlać koreks, poskanować..
Od góry mały, sredni i duzy obrazek ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img401.imageshack.us/img401/1659/017m0.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img14.imageshack.us/img14/4935/5203517.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img130.imageshack.us/img130/9430/93182393.jpg)
http://tokyocamerastyle.com/page/4 tak dla rozluźnienia atmosfery ;)
Ja zaczynałem od cyfry D50, potem D80. W miedzy czasie pojawiły się F90, a potem F100. [....] Potem pojawił się średni Contax i duży Graflex
Ostro pojechales ze zmiana rozmiaru klatki ;) Sam skanujesz to co na bloga wrzucasz?
mi sie marza dwie zabawki....rolleiflex SL66SE i mozna powiedziec ze tu juz bym byl prawie wniebowziety;) ale do kompletu chcialbym miec arcbody lub flexbody hasselblada;)
tomwidlak
30-11-2010, 01:51
mi sie marza dwie zabawki....rolleiflex SL66SE i mozna powiedziec ze tu juz bym byl prawie wniebowziety;) ale do kompletu chcialbym miec arcbody lub flexbody hasselblada;)
Rollei jest malo przyjemny w uzywaniu a Flexbody z checia Ci sprzedam :D
w kolorze to nie wiem, ale forsowany ilford delta 3200 wygląda lepiej niż "forsowane" 6400 w moim D70:)
No ba! Ilford PAN F50, forsowany na 25600 wyglada lepiej od ISO 100 w mojej Minolcie Dimage X. :D
mi sie marza dwie zabawki....rolleiflex SL66SE i mozna powiedziec ze tu juz bym byl prawie wniebowziety;) ale do kompletu chcialbym miec arcbody lub flexbody hasselblada;)
Z tym Flexbody uwazaj, pole krycia hasselbladowych obiektywow praktycznie nie pozwala na ruchy "przodu", a tilt tylu, jak to z tylu - deformuje obraz.
tomwidlak
30-11-2010, 01:57
Z tym Flexbody uwazaj, pole krycia hasselbladowych obiektywow praktycznie nie pozwala na ruchy "przodu", a tilt tylu, jak to z tylu - deformuje obraz.
W Flexbody nie ma czegos takiego jak ruchy przodu, co do tylu - o jakich deformacjach mowisz ?
W Flexbody nie ma czegos takiego jak ruchy przodu, co do tylu - o jakich deformacjach mowisz ?
No wlasnie napisalem, ze nie ma "przodu" i stad braki.
Jakie deformacje? Nie wiem czy potrafie wytlumaczyc przez klawiature. Kiedy tiltujesz tyl i nie masz mozliwosci odpowiedniego zshiftowania przodu (przez niewystarzajace pole krycia obiektywow), jeden koniec matowki/filmu jest oddalony od obiektywu bardziej niz drugi. W wyniku czego, szczegolnie przy rownych i prostych krawedziach, dostajesz cos podobnego do efektu walacego sie budynku przy szerokim kacie.
Pytanie oczywiscie na ile komu to przeszkadza.
PS. Analogowcy moga sobie zrobic eksperyment pod powiekszlnikiem. Trzymajac sie osi optycznej obiektywu, wystarczy uniesc jeden bok maskownicy.
Skoro już się odezwałem, to przy okazji zapytam. Dlaczego tak wiele zdjęć z analoga publikowanych w sieci (również w tym wątku) jest nieodplamkowana? Rysy, śmieci, kurz, paprochy, odpryski -- to lenistwo, fetysz, duma, niedbalstwo? :) Rozumiem, że siedzenie godzinami z pędzelkiem i tuszem nie należy do najprzyjemniejszych, ale przy pomocy komputera ta czynność to czysta przyjemność w 5 minut.
Takie zdjęcie z "analogowymi artefaktami" ma swój urok. Właśnie to, oprócz ziarna wygląda naturalnie w analogowych fotosach i zupełnie sztucznie, kiedy zostało dodane w cyfrowych fotosach. Oczywiście jak owe artefakty nie przeszkadzają w percepcji zdjęcia. Wiadomo taki paproch na oku modelki czy dodatkowe gwiazdy na pochmurnym niebie, skutecznie zepsują przyjemność oglądania fotosa.
Klinicznie czysty obrazek zostawmy cyfrze. Ja osobiście jak widzę zdjęcie, które mnie się podoba, to nie szukam w nim na siłę wad w postaci niedostatków warsztatowych.
tomwidlak
30-11-2010, 12:02
No wlasnie napisalem, ze nie ma "przodu" i stad braki.
Jakie deformacje? Nie wiem czy potrafie wytlumaczyc przez klawiature. Kiedy tiltujesz tyl i nie masz mozliwosci odpowiedniego zshiftowania przodu (przez niewystarzajace pole krycia obiektywow), jeden koniec matowki/filmu jest oddalony od obiektywu bardziej niz drugi. W wyniku czego, szczegolnie przy rownych i prostych krawedziach, dostajesz cos podobnego do efektu walacego sie budynku przy szerokim kacie.
Pytanie oczywiscie na ile komu to przeszkadza.
PS. Analogowcy moga sobie zrobic eksperyment pod powiekszlnikiem. Trzymajac sie osi optycznej obiektywu, wystarczy uniesc jeden bok maskownicy.
A, to tak, troszeczke leci - myslalem ze masz na mysli cos innego :-) I skoro juz o tym gadamy, pare z Flexa:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh3.ggpht.com/_ErWqx7ONcy0/TPTKPWh9vTI/AAAAAAAAiN4/Ziwx6mqCoZM/s800/IMG338.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh6.ggpht.com/_ErWqx7ONcy0/TPTK-fMskBI/AAAAAAAAiOA/pq4ttAiuPCc/s800/IMG342.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh5.ggpht.com/_ErWqx7ONcy0/TPTKFl5-Q6I/AAAAAAAAiN0/-PQftl2GZ9E/s800/IMG010649.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh3.ggpht.com/_ErWqx7ONcy0/TPTLU8y7duI/AAAAAAAAiOY/xEXZX52z91E/s800/newyork-35.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh5.ggpht.com/_ErWqx7ONcy0/TPTLMY7LYeI/AAAAAAAAiOQ/_-nB_VJyblM/s800/newyork-39.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh6.ggpht.com/_ErWqx7ONcy0/TPTKxiTLfnI/AAAAAAAAiN8/FfKoK9A0JYE/s800/IMG343.jpg)
o to chodziło! pokazujcie takie zdjecia a nie gadajcie że cyfra lepsza ;)
A, to tak, troszeczke leci
Inna sprawa, ze tylko przy prostych kadrach. Przy zadartym obiektywie, przy fotografowaniu budynkow - wada zaczyna prostowac :)
o to chodziło! pokazujcie takie zdjecia a nie gadajcie że cyfra lepsza ;)
No ale przeciez kazdy ma zdjecia w stopce. Mam wkleic 99% fotografii ze strony? :)
PS. Ale moge wkleic takie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://robertkresa.com/THUMBNAILS/metoyo.jpg)
Wystarczajaco analogowe? :D
Neopan 1600@3200
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.voila.pl/274/tu2lg/index.php?get=1&f=1)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotosik.pl/pokaz_obrazek/5a16b03bc394c9cf.html)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5a16b03bc394c9cf.html)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-11/c12db823.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotoo.pl/hosting-zdjec/2010-11/c12db823/img242-resizer-800q100.jpg.html)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zapodaj.net/4ab0d5a2f73d.jpg.html)
pastwisko
30-11-2010, 13:25
Ostro pojechales ze zmiana rozmiaru klatki ;) Sam skanujesz to co na bloga wrzucasz?
Mam tez prototyp 5x7 własnej roboty ;) A skanuję na 4490, czyli teoretycznie skanerze tylko do średniego - dlatego 4x5 skanuje na dwa razy i sklejam. Wbrew pozorom to nic trudnego, wystarczy zeskanować równolegle obie czesci (przydaje się zaawansowany element w postaci dowodu osobistego lub karty płatniczej), a nawet jesli sa lekko krzywo względem siebie to mozna obrócić - połączenie dwu skanów to góra dwie minuty, a że nie trzaska się ich hurtowo to nie jest to upierdliwe..
Klinicznie czysty obrazek zostawmy cyfrze. Ja osobiście jak widzę zdjęcie, które mnie się podoba, to nie szukam w nim na siłę wad w postaci niedostatków warsztatowych.
A mnie draznią smieci drażnią strasznie, wg mnie to po prostu niedbalstwo. ja jak się przyłożę przy skanowaniu czyli przetrę porządnie skaner i przedmucham każdą klatkę przed skanowaniem gruchą, to często mam do wywalenia 2-3 małe paprochy. Duzo zależy od labu - jedne wołąją czysciej inne mniej - jak wołam w domu to mam czysciutko :) Oczywiscie w niektórych zdjeciach to ma sens, ale jesli jest zamierzone - bo to trochę jak z tą magią która sprawia ze każde zdjecie z analoga jest dobre - ze niby paprochy i włoski to nieodłączna część zdjeć z filmu. Moze na czarnobiałych fotac z zenita to daje radę, ale jak widzę fajny portret i jakieś smieci na nim to mnie skręca.. :P
jak bartdzo upierdliwy w uzytkowaniu jest flex? np w odniesieniu do plenerowego 4x5
pastwisko
30-11-2010, 14:57
jak bartdzo upierdliwy w uzytkowaniu jest flex? np w odniesieniu do plenerowego 4x5
na pewno mniej do targania :D
tomwidlak
30-11-2010, 17:58
jak bartdzo upierdliwy w uzytkowaniu jest flex? np w odniesieniu do plenerowego 4x5
O wiele wiele mniej upierdliwy. Postaram sie wymienic wszystkie roznice:
- jest o wiele mniejszy i lzejszy
- o niebo latwiej sie tym ostrzy jako ze matowka jest rownie jasna co w normalnym Hasselbladzie i do tego mozna uzywac kominka lub pryzmatu co daje praktycznie taki sam komfort ostrzenia co w normalnym Hasselu
- latwiej sie tym kadruje jako ze przy zastosowaniu pryzmatu lewo jest lewo a prawo prawo :-)
- przy zastosowaniu dobrego i taniego pryzmatu z pomiarem od Kieva mozna mierzyc swiatlo przez obiektyw
- magazynek trzeba zdjemowac tak samo jak w wielkim do kadrowania, ale miesci 12, 16 lub 24 ekspozycje w zaleznosci od typu, a nie 2 :-)
- wielkosc negatywu jest mniejsza oczywiscie co jest minusem, ale dzieki temu koszty uzwania sa bez porownania nizsze niz przy 4x5
- aparat jest kapitalnie zbudowany, klasy najlepszych wielkoformatowek za nieco nizsze pieniadze
- mozliwosc uzywania wszystkich Hasselbladowskich akcesoriow oraz wszystkich szkiel od serii 500 - 80mm f2.8 pozwala na pelen shift i tilt
- nie jest potrzebny wielki i ciezki statyw, mozna uzyc niemalze kazdego
to wszystko co przychodzi mi na mysl.
Moze na czarnobiałych fotac z zenita to daje radę, ale jak widzę fajny portret i jakieś smieci na nim to mnie skręca.. :P
Czyzbys smial obrazac Zenitowa dusze ?? :D
a jak duzy zapas krycia maja szkla hasselbladowe?
wiadomo jesli uzywam np szkla srednioformatowego do 24x36 jest spore pole krycia i w zasadzie brak ryzyka ze sie skonczy
we flexie klatka jest wieksza wiec jak to wyglada?
tomwidlak
30-11-2010, 20:22
a jak duzy zapas krycia maja szkla hasselbladowe?
wiadomo jesli uzywam np szkla srednioformatowego do 24x36 jest spore pole krycia i w zasadzie brak ryzyka ze sie skonczy
we flexie klatka jest wieksza wiec jak to wyglada?
Ja osobiscie uzywalem tylko 80mm f2.8 na ktorym mozna robic co sie chce, pierwsze zdjecie na poprzedniej stronie to maksymalny tilt i nieco shiftu, nie winietuje nawet troszke. 50mm f4 slyszalem ze tez bardzo ladnie kryje ale osobiscie nie uzywalem :-)
na razie z ciekawosci zapytam ile za tego flexa:)?
a jak duzy zapas krycia maja szkla hasselbladowe?
wiadomo jesli uzywam np szkla srednioformatowego do 24x36 jest spore pole krycia i w zasadzie brak ryzyka ze sie skonczy
we flexie klatka jest wieksza wiec jak to wyglada?
Z nowych szkiel z serii CFE i CFi najmniej ma 40ka i 50ka - tylko 1 i 5 mm. Reszta w granicach 10 - 15 mm.
Do starszych nie wiem.
koledzy sprawy giełdowe załatwiajcie na pw! żadnych cen i propozycji sprzedażowych prosze nie upubliczniać w wątkach poza giełdą! tylko przypominam ;)
koledzy sprawy giełdowe załatwiajcie na pw! żadnych cen i propozycji sprzedażowych prosze nie upubliczniać w wątkach poza giełdą! tylko przypominam ;)
Szkoda. Nie chce kupic, a chetnie bym sie dowiedzial ile w Polsce kosztuje teraz taki aparat, wiec jesli Tom nie ma zamiaru sprzedawac, to dzial gielda odpada i moglby tu podac po ile takie chodza, co?
Lajki M6 na przyklad w berlinskim komisie kosztuja srednio 1200 - 1300 euro. To tez do gieldy?
spiritwood
30-11-2010, 20:50
Lajki M6 na przyklad w berlinskim komisie kosztuja srednio 1200 - 1300 euro.
To drogo ;) W Lądku można kupić za ok 800 funtów :-P
nie chodzi o nie podawanie cen ;)
To drogo ;) W Lądku można kupić za ok 800 funtów :-P
Byc moze. Ale prawdziwy analogowiec kupuje niemiecki aparat tylko w niemieckim komisie.
spiritwood
30-11-2010, 22:48
Byc moze. Ale prawdziwy analogowiec kupuje niemiecki aparat tylko w niemieckim komisie.
;)
A mówiąc już poważniej, jeszcze wczoraj rano trzymałem w tym angielskim komisie (dla równowagi nucąc w duchu Deutschland, Deutschland... ;)) Zeissa Ikona i powiem szczerze, że zakochałem się. Budowa może o włos gorsza niż produktów z Wetzlar, natomiast wizjer... No wizjer, moi drodzy trzeba doświadczyć na własnej skórze. Kto widział to wie, o czym mówię. Kto nie widział, niech sobie wyobrazi świat widziany przez kryształ*Swarovskiego albo widziany przez idealnie wyszlifowaną na płasko taflę diamentową. Wybaczcie, ale słowami lepiej nie jestem w stanie tego opisać. Jest super jasny i niebywale ostry. Powiem szczerze, że wszelkie wizjery Leikowskie (a widziałem wszystkie od M6 wzwyż) nie mają niestety porównania. To samo tyczy się wizjerów zewnętrznych, choć tu Leica jest bardzo blisko Zeissa.
To taki mały offtopik.
tomwidlak
01-12-2010, 00:05
Wiec w celach czysto informacyjnych opisze co mam i ile mysle to jest wartym :-) Mam nadzieje ze nie naruszam nic, jesli tak to prosze usunac/zredagowac :-)
- korpus oczywiscie w stanie idealnym plus mocowanie matowki i matowka, do tego wsowki do kadrowania przy wychyleniach, jedna z peknietym szklem
- oryginalna torba
- 80mm f2.8 typ C, srebrny, niepowlekany w stanie jak na wiek idealnym
- magazynek A24 w stanie OK ktorego uzywam z filmami i 120 i 220
- pryzmat 45 stopni od Kieva, bez pomiaru, bardzo jasny i nowy acz z wypilowana jedna strona jako ze staralem sie zaadoptowac go do Hassia serii 200 :D nie wplywa na uzywanie :-)
- wezyk
mysle o sprzedazy calosci od jakiegos juz czasu i nie moge podjac decyzji, raz chce a raz nie chce i sam nie wiem poprostu. jesli bede wstawial na Ebay/Allegro to bede sobie zyczyl 6500zl za caly zestaw w ktorym jest wszystko co potrzebnym do radosnego uzywania :-)
;)
A mówiąc już poważniej, jeszcze wczoraj rano trzymałem w tym angielskim komisie (dla równowagi nucąc w duchu Deutschland, Deutschland... ;)) Zeissa Ikona i powiem szczerze, że zakochałem się. Budowa może o włos gorsza niż produktów z Wetzlar, natomiast wizjer... No wizjer, moi drodzy trzeba doświadczyć na własnej skórze. Kto widział to wie, o czym mówię. Kto nie widział, niech sobie wyobrazi świat widziany przez kryształ*Swarovskiego albo widziany przez idealnie wyszlifowaną na płasko taflę diamentową. Wybaczcie, ale słowami lepiej nie jestem w stanie tego opisać. Jest super jasny i niebywale ostry. Powiem szczerze, że wszelkie wizjery Leikowskie (a widziałem wszystkie od M6 wzwyż) nie mają niestety porównania. To samo tyczy się wizjerów zewnętrznych, choć tu Leica jest bardzo blisko Zeissa.
To taki mały offtopik.
Jako uzytkownik dwoch Ikonow przez ostatnie 4 lata chyba absolutnie sie podpisuje pod powyzszym, Leika sie nie umywa i to nie tylko pod wzgledem wizjera a praktycznie pod kazdym, procz wspomnianej jakosci wykonania, choc rozpadac sie nie rozpada oczywiscie i do awaryjnych nie nalzey :-)
No wizjer, moi drodzy trzeba doświadczyć na własnej skórze. Kto widział to wie, o czym mówię. Kto nie widział, niech sobie wyobrazi świat widziany przez kryształ*Swarovskiego albo widziany przez idealnie wyszlifowaną na płasko taflę diamentową. Wybaczcie, ale słowami lepiej nie jestem w stanie tego opisać. Jest super jasny i niebywale ostry.
Tak. A najbardziej rozbrajajace sa te ogniskowe przy ramkach. Zeby ktos nie zapomnial jakim obiektywem fotografuje :D
to ja jeszcze doloze 3 grosze....taki canonet QL17 to tez bardzo simpaticzny sprzecik;)
czy jest tu ktos kto porzucił fotografie cyfrową z pełną premedytacją dla tradycyjnej? bo niektórzy nigdy nie mieli cyfry, to wiem ;)
Byc moze. Ale prawdziwy analogowiec kupuje niemiecki aparat tylko w niemieckim komisie.
:mrgreen:
ja rzuciłem. Dla cudownych letnich kolorów kolorowych negatywów i cudownych odbitek tradycyjnych z hp5 i dla slajdów. Chociaż tych ostatnich to najmniej robię.
Jest fajnie, chociaż, spada jakość wywołania kolorowych negatywów. Klisze wracają porysowane itd. Dobrze, że czarno białe łatwo można w domowych warunkach wywołać.
spiritwood
01-12-2010, 23:43
Jest cyfra i cyfra. I subiektywne odczucia, które nijak się mają do racjonalnego przedstawienia swoich racji na forum ;). Składa się na to obrazek, przyjemność używania, gabaryty/masa i najważniejsze: łatwość i szybkość uzyskiwania pożądanych efektów z danego narzędzia.
W Nikonie porzuciłem cyfrę na dobre. D700 szuka domu (prawie znalazł), gdyż nie był używany prawie od lutego 2010. Od tego czasu zrobił może ze 100 zdjęć. Z powodzeniem zastępuje go F2, F3, FM3a i FA. Uwielbiam te aparaty za ich 'kompaktowość', choć zdaję sobie sprawę z tego, że lekko naciągam rzeczywistość. Odczucia płynące z obsługi tych aparatów - bezcenne. Prostota tej obsługi - również. Jeżeli kiedykolwiek Nikon wypuści cyfrę z menu jak w M9 oraz opakowaną w body F3/FM3a - będę pierwszym klientem.
Dotknęliśmy M9. Wiem, cyfra, ale bardzo analogowa cyfra. Szczególnie w B&W. Niestety - jak to chyba Robert napisał wcześniej - ma wadę w postaci 'braku używalnośći' zawsze i wszędzie, tzn są sytuacje, w której z torby bym jej nie wyciągnął. Poza tym - aparat genialny.
Dochodzi jeszcze jedna, bardzo ważna moim zdaniem rzecz, bardzo często pomijana w tego typu dywagacjach. Ja nie muszę za wszelką cenę zrobić zdjęcia. Nie muszę mieć maszyny typu D3, która zawsze i wszędzie pomoże mi wystrugać dobre technicznie zdjęcie, oczywiście, jeżeli ja sam niczego po drodze nie spieprzę. Są ludzie, którzy na tym zarabiają i muszą mieć sprzęt, który będzie im posłuszny zawsze i wszędzie...
To tyle. Wasze zdrowie i mam nadzieję, że żadnych flame'ów nie będzie...
ładnie to napisałeś
Z powodzeniem zastępuje go F2, F3, FM3a i FA. Uwielbiam te aparaty za ich 'kompaktowość', choć zdaję sobie sprawę z tego, że lekko naciągam rzeczywistość.
a który lubisz najbardziej ? ;)
analog - hobby - zarabianie
cyfra - zarabianie - hobby
i podejrzewam tak sie to u wiekszosci osob ktore zyja z fotografii ksztaltuje
oczywiscie inne relacje beda u osob ktore robia stricte fotografie artystyczna i np wylacznie wielkim formatem (np P. Milosz Wozaczynski)
ranbir kapoor
02-12-2010, 00:07
tak myslalem zebym i ja cos dodal skoro pojawil sie watek o analogowosci M9 i sprzedazy nikona ale jakos nie mam weny :)
ranbir kapoor
02-12-2010, 00:09
Napisz o Canonie. :D
o jego analogowatosci? ( nie mylic z analogowoscia)
spiritwood
02-12-2010, 00:15
Mario, a z Lądka przywiozłem coś więcej, niż tylko marną pięćdziesiątkę ;) Pewnie rzucisz okiem, bo warto :P
Widzę, że dojrzałeś z D700... No cóż... Czasami mi go brakuje. AF, pomiar matrycowy,
Marcinie, Twoje zdrowie. ;)
MNie AF nie brakuje, gdyż przez ostatnie półtora roku używałem go praktycznie tylko z obiektywami MF. Pomiaru od zarania używam centralnie ważonego. Niech idzie w diabły. Jedyne, za czym będę tęskił to zaglądanie pająkom w oczy, ale jak rozumiem da się bez tego żyć ;)
Zdrówko !
ranbir kapoor
02-12-2010, 00:19
Eee, tam.
O tym, że zamieniłeś N na C i jak to wpłynęło na Twoje analogowe życie. :D
po chwili namyslu dochodze do wniosku ze zdecydowanie wzbogacilo,ale wole nie isc az tak gleboko w osobiste sprawy
radekone
02-12-2010, 01:47
Analogowy glamour, choc sensu to wiekszego nie ma to tak dla sportu..
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/12/am-3.jpg
źródło (http://radek.w.inds.pl/various/am.jpg)
ranbir kapoor
02-12-2010, 02:19
Mario, a z Lądka przywiozłem coś więcej, niż tylko marną pięćdziesiątkę ;) Pewnie rzucisz okiem, bo warto :P
no to pochwal sie coz to za cudo, moj typ to 50/1.8
spiritwood
02-12-2010, 09:39
no to pochwal sie coz to za cudo, moj typ to 50/1.8
Prawie trafiłeś, tzn. ósemka się zgadza.
Nie jestem jakimś zagorzałym fanatykiem szerokiego kąta, ale czasami 35 jest trochę za wąsko...
Kupiłem Zeissa 21mm 2.8 wraz z zewnętrznym wizjerem i po pierwszym dniu dość chaotycznego focenia muszę stwierdzić, że jest więcej niż dobrze. Według Steve'a - miłego pana z The Classic Camera - szerokokątne Zeissy leją dupsko szerokokątnym odpowiednikom z czerwoną kropką. Legenda głosi, że Leica nigdy nie miała talentu do projektowania szerokich szkieł. Na początku robił to dla nich Schneider, potem już produkowali sami. Przyznam szczerze, że wariacka cena Elmarita skutecznie odstraszyła mnie od testu organoleptycznego - wolę wierzyć w legendę ;) a przynajmniej w jej wersję, że jest nie gorzej jak w L. Budowa na pewno jest zacna, pierwsze zdjęcia pokazują, że i tu jest nienajgorzej.
Może później wrzucę coś, jak będziesz chciał pomacać to wiesz, gdzie zapukać ;)
ranbir kapoor
02-12-2010, 11:02
z przyjemnoscia jak troche snieg opadnie
ale ty wrescie wrzuc cos z tych swoich skarbow,
tyle puszek + tyle ciekawych miejsc odwiedzonych + talent = mieszkana wybuchowa
a wracajac do tematu to wlasnie z takim D3 strach wyjsc w wiele miejsc (zwlaszcza w polsce, im dalej tym bezpieczniej)
kanciasta brzydka puszka z serii M nie przyciaga uwagi "potencjalnych nabywcow"
a juz wyskoczyc z takim hasselem na ulice, to czlowiek jest postrzegany za czubka i moze focic dowoli
nie zapeszajac na poczatku stycznia bedzie mi dane biegac po roznych egzotycznych miescach z puszka w reku
tomwidlak
02-12-2010, 11:27
czy jest tu ktos kto porzucił fotografie cyfrową z pełną premedytacją dla tradycyjnej? bo niektórzy nigdy nie mieli cyfry, to wiem ;) :mrgreen:
Ja sie dopisze do listy - zaczynalem od cyfrowego Canona D60 pare lat temu bedac zachwyconym "mozliwosciami" cyfry i calym tym "hype" myslac ze w raz z jego zakupem zlapalem fotograficznego boga za nogi :D Przed zakupem mialem "szczescie" trafic na slawetne dpreview.com gdzie banda "niezbyt pozytywne okreslenie" specjalistow od fotografi przekonala mnie, wtedy ciemnego i naiwnego laika, ze do robienia super zdjec potrzebna jest najnowsza i najlepsza "luszczanka" Canona (trafilem na Canona forum przez czysty przypadek) :-) Tak wlasnie zaczela sie moja nieszczesna przygoda z fotografia uslana licznymi frustracjami, zniecheceniem, zmianami sprzetu i poszukiwaniami tego idealnego polaczenia najnowszego Canona ze szklem, oczywiscie L :D Tak wiec po kolei sprzetowo bylo tak - Canon D60, 10D, 20D, 30D, 1D Mark II, 5D, 1Ds Mark II, 5D, 1Ds Mark I i Nikon D700 9tak, w swej glupocie wpadlem na to ze moze Canonem sie nie da robic dobrych zdjec) oczywicie ze szklarnia z najwyzszej polki :D Nigdy nie bylem zadowolony ze zdjec, ciagle szukajac tego "holy grail" i z utesknieniem czekajac na najnowsza premiere Canona :D
Na moje szczescie staly sie trzy rzeczy. Trafilem na artykul w necie ktory zartobliwie opisywal ten idiotyczny proceder ktory uprawialem bezczelnie twierdzac ze wszyscy Ci "namawiacze" znajac sie swietnie na sprzecie, o aktualnej fotografi nie maja zazwyczaj bladego pojecia i zdjec robic nie potrafia co oczywiscie w ogromnej wiekszosci przypadkow okazalo sie prawda. mniej wiecej w tym samym czasie poznalem na digart.pl mloda dziewczyne ktora tworzyla cuda aparatem za $100 co oczywiscie nie moglo pomiescic mi sie w glowie, majac ze $12 000 w sprzecie i nadal robiac plastikowe badziewie :-) Gwozdziem do cyfrowej trumny byla moja przypadkowa wizyta w lokalnym labie ktory prowadzonym byl przez bardzo ekscentrycznego jegomoscia, maniaka fotografi analogowej w srednim i wielkim formacie ktory widzac moje zdjecia zrozumial chyba moje zagubienie i z politowaniem zaprosil mnie na prezentacje slajdow z Hasselblada i odbitek tradycyjnych z wielkiego formatu :-)
Wkrotce potem naswietlilem pierwsza rolke Hasselbladem i zakochalem sie. Sprzedalem wszystko co mialem cyfrowego, kupilem Hasselblada 203FE z 80mm f2.8 i znalalem w koncu to czego tak dlugo szukalem, fotografia stala sie w koncu pasja, ogromna radoscia z robienia zdjec a nie kolekcjonowaniem najnowszego sprzetu :D
Pisze ta cala opowiesc aby przestrzec tych poczatkujacych ktorzy bladza po forum czytajac watki o tym ze "juz niebawem D4, w koncu bedzie mozna robic dobre zdjecia" i chcac robic owe dobre zdjecia czasem wpadna w ten sam madry proceder w ktory za namowa "oswieconych" forumowiczow wpadlem i ja :-) A jako ze mamy pokazywac zdjecia tu, pokaze jedne z moich pierwszych analogowych Hasselbladowych zdjec do ktorych czuje ogromny sentyment:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh6.ggpht.com/_ErWqx7ONcy0/TPdlhA0KQYI/AAAAAAAAiRc/xYR0Ty1QAW4/s800/newyork-24.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh3.ggpht.com/_ErWqx7ONcy0/TPdlLxTw6eI/AAAAAAAAiRU/j2Ush_xq5QY/s800/IMG00039.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh3.ggpht.com/_ErWqx7ONcy0/TPdkxc2CA7I/AAAAAAAAiRQ/zGIKNRqzXEw/s800/IMG00033.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh3.ggpht.com/_ErWqx7ONcy0/TPdlU0GcHAI/AAAAAAAAiRY/KgJ4l_alRic/s800/IMG00105.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh4.ggpht.com/_ErWqx7ONcy0/TPdlwySFM1I/AAAAAAAAiRk/qX7MBH-kJGc/s800/newyork-23.jpg)
kanciasta brzydka puszka z serii M nie przyciaga uwagi "potencjalnych nabywcow"
Można jeszcze ładnie obkleić i wygląda gorzej niż Smiena ;) http://tokyocamerastyle.com/post/1105635781/shinjuku-leica-m9-with-35mm-summicron
Ja sie dopisze do listy - zaczynalem od cyfrowego Canona D60 pare lat temu bedac zachwyconym "mozliwosciami" cyfry i calym tym "hype" myslac ze w raz z jego zakupem zlapalem fotograficznego boga za nogi :D [...]
Tomku, z jednej strony usmialem sie po pachy, z drugiej zawarles cala istote praktycznie wiekszosci miejsc w sieci poswieconych fotografii... gratki :)
Dlatego moze w tej calej naszej ortodoksyjnosci zaczniemy rowniez wskazywac strony, ktore warto odwiedzac z strikte fotograficznego punktu widzenia? Dajac dobry przyklad - www.shorpy.com (http://www.shorpy.com/) - nie wiem, czy tutaj bylo czy nie, ale pewnie znajda sie osoby ktore jeszcze nie mialy okazji...
ranbir kapoor
02-12-2010, 11:44
Chodza sluchy ze chcesz sie pozbyc MP
ranbir kapoor
02-12-2010, 11:56
zarty zartami ale poprostu rozmyslilem sie i nie sprzedaje :)
nie wiem czy zauwazyles, ale w naszej umowie bylo maczkiem dopisane - sprzedajacy ma prawo cofnac transakcje wciagu 2lat od daty sprzedazy i w takim przypadku zwraca jedynie 80% pierwotnej kwoty
Ja sie dopisze do listy - zaczynalem od cyfrowego Canona D60 pare lat temu ............................
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh3.ggpht.com/_ErWqx7ONcy0/TPdlLxTw6eI/AAAAAAAAiRU/j2Ush_xq5QY/s800/IMG00039.jpg)
Bardzo prawdziwy w treści wywód.
Świetne zdjęcie.
Powoli zaczynam się zastanawiać czy nie zamienić 16-85 na F100 podpiąć 50/1.8 i zacząć w końcu ROBIĆ ZDJĘCIA :)
ranbir kapoor
02-12-2010, 12:35
A tak na marginesie - na Co Ci MP? Jako druga pucha na wyprawę?
snieg za oknem, to czlowiek mysli o glupotach i wydawaniu kasy, a swoja droga druga puszka by sie przydala na wyjazd
czy jest tu ktos kto porzucił fotografie cyfrową z pełną premedytacją dla tradycyjnej?
Nie wiem czy porzucił, ale jestem na początku dobrej drogi. :)
Zaczynałem cyfrowo i w sumie dobrze, ponieważ cyfra do nauki jest najzwyczajniej w świecie tańsza. Jednak od zakupu pierwszej cyfry cały czas chodziła za mną chęć zakupu czegoś pokroju FM2. Jestem inżynierem zafascynowanym obcowaniem z dobrze działającymi mechanizmami, takie wykształciuchowe zboczenie, bo zawodowo się czym innym zajmuję.
Sam wygląd manualnego sprzętu foto, też robi wrażenie. Jeszcze wtedy inżynierowie potrafili zrobić coś co nie tylko było maksymalnie funkcjonalne, ale także ładne. Biorąc aparat w ręce mam wrażenie z obcowaniem z dziełem rzemiosła, w którym twórca zostawił jakąś cząstkę siebie. Zdaję sobie, że powyższe, to czystej wody onanizm sprzętowy, no ale trudno, prawdziwy facet jakieś zabawki mieć musi. :-P
Podobnie jak Tomek zrozumiałem też, że fotografia to nie wyścigi, nie zarabiam tym na życie, więc jak zdjęcia będą nawet za kilka tygodni, to co złego się stanie?
Swoją cegiełkę dołożyło także to, że bardzo lubię fotosy w czerni i bieli, a z cyfry nie umiałem nigdy dokonać konwersji w taki sposób, żebym był zadowolony. Moim zdaniem cyfra do czerni i bieli się najzwyczajniej w świecie nie nadaje.
Koniec końców, przez ostatni rok poskładałem strit maszynę, którą to ostatnio próbowałem sił w krajobrazie i z efektów jestem zadowolony.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/12/strit_maszyna-2.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/inne/strit_maszyna.jpg)
Cyfra została, jako zapas, gdy jednak trzeba szybko zdjęć. Czasem znajomi proszą, żebym im jakąś imprezę sfotografował i obawiam się, że mogą nie zrozumieć, że muszą poczekać na zdjęcia, aż skończę rolkę. Jak robię fotosy dla siebie, to w zasadzie już tylko analogowo i niemal wyłącznie na HP5 Plus
Pod wpływem tego wątku zakupiłem koreks i chemię do wołania negatywów. Teraz tylko czekam, aż skończę film i zobaczymy co z tego wyjdzie. Kolejny etap przygody przede mną.
pastwisko
02-12-2010, 14:02
czy jest tu ktos kto porzucił fotografie cyfrową z pełną premedytacją dla tradycyjnej? bo niektórzy nigdy nie mieli cyfry, to wiem ;)
Ja zaczynałem od minolty dimage z5, potem d50, a pod koniec d80 czyli całkiem cyfrowo. W miedzy czasie przewijały się f75, f90x, f100 i cyfra przy nich bladła i raziła swoją plastikowością. dziesięciocalowy gwóźdz do trumny przybił contax 645 - aparat idealny w którym nie brakuje mi niczego (god bless tom widlak!) - choć niektórzy marudzą ze nie ma kwadratowego kadru :P No a graflex 4x5 finalnie przysypał ziemię.
ja właśnie zanabyłem taką maszynę jak na zdjęciu powyżej w poście kolegi zdyboo - ale dodatkowo z motorem i japońskim Zeissem 35/2.0;) moja dziewczyna, która na codzień fotografuje Canonem 5DII wzięła to cudo w łapki i powiedziała po chwili "jeny, prawdziwy aparat!" ;) I tak to się zaczęła moja przesiadka na Nikona i Zeissa;)
Poza tym aparat kupiłem w niezwykłym miejscu - w sklepie Grays of Westminster na Pimlico w Londynie. Sklep tylko ze sprzętem Nikona i niesamowitym klimatem, ekstremalnie przyjazna obsługa starszych panów pod krawatami, antyczne meble, krzesła obite skórą... Ręcznie wypisywany rachunek. Takich sklepów niewiele już zostało. W dodatku na swojego FM2n mam 12 miesięcy gwarancji.
ale tani to nie jest co? ;) ;)
...Pod wpływem tego wątku zakupiłem koreks i chemię do wołania negatywów. Teraz tylko czekam, aż skończę film i zobaczymy co z tego wyjdzie...
Spoko - dobrze wyjdzie. Okazuje się, że wszystko dla ludzi. Całkiem niedawno przerobiłem swoje pierwsze C6. Fakt, że z boku był niejaki Olo - było łatwiej. W każdym bądź razie teraz już wszystko wołam sam.
Canony, zumy i lampki poszły do ludzi za godziwe pieniądze;) Na pewno kupię jeszcze D700 i Zeissa 85/1.4. W zasadzie te dwie ogniskowe (35 i 85) pokrywają 99% moich potrzeb. A cyfra jest jak młotek - wypada mieć, jak trzeba na szybko coś zrobić.
ja właśnie zanabyłem taką maszynę jak na zdjęciu powyżej w poście kolegi zdyboo - ale dodatkowo z motorem i japońskim Zeissem 35/2.0.
Motor też mam, ale na razie leży w szufladzie, założenie było takie, że redukuję masę i rozmiary.
35/2 mam Nikkora i nawet miałem zapięty póki nie kupiłem 28 mm. Jednak wolę szerzej. Poza tym ja zbieram szkła, które mają mocowanie filtrowe o średnicy 52 mm. Łatwiej mnie z filtrami.
moja dziewczyna, która na codzień fotografuje Canonem 5DII wzięła to cudo w łapki i powiedziała po chwili "jeny, prawdziwy aparat!"
Z podobną reakcją koleżanek, niekoniecznie fotografujących, też się spotkałem. Ot taki bonus. :)
ale tani to nie jest co?
Pewnych wartości nie ma co na siłę przeliczać na pieniądze. Do szaraków z londka planuję się kiedyś wybrać, aby wśród "oparów cygar i szkockiej" kupić sobie jakieś szkło albo inne drobiazgi i pogadać o starych Nikonach.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.