Zobacz pełną wersję : D7000 - opinie użytkowników
No i otwiera mi się apel w sprawie Piotra.... nie bardzo rozumiem...
Kundzior
29-11-2011, 14:53
To właśnie o to chodzi by zainteresowani tam trafili :) Taki JOKE
pawelcvc
29-11-2011, 20:11
Ja w dniu wczorajszym odebrałem aparat z serwisu , dodam że była to już 5 wizyta mojego egzemplarza - 3 w przeciągu tego miesiąca.
Podstawą zgłoszenia był problem kompletnie nieostrych zdjęć robionych przy czasach dłuższych niż 1/10s - problem występował tylko podczas ostrzenia przez wizjer.Na LV oraz MUP ostrzył idealnie niezależnie od wartości EV
Po odebraniu ekspertyzy w której technik nie stwierdził żadnych wad zacząłem dociekać jak wyglądał proces testowania.
Otrzymałem z serwisu 2 zdjęcia z tablicy testowej FF/BF , jedno robione przez VF drugie przez LV tyle że obydwa były robione z czasami 1/250s a nie jak zgłaszałem 1/10s i dłużej.Zadałem pytanie dlaczego test nie został wykonany zgodnie ze zgłoszonym przeze mnie problemem , otrzymałem odpowiedź :
"Test aparatu został wykonany zgodnie z wytycznymi producenta" - a uwagi przekazane przez użytkownika mają w głęboko w du....
Aparat dzisiaj wraca do sklepu w którym został zakupiony - UOKiK potwierdził że pomimo wizyt serwisowych jak najbardziej mogę oddać aparat powołując się na niezgodność towaru z umową.
Pawelcvc. Dawno kupiłeś swój egzemplarz?
Mnie potraktowali podobnie. Co prawda ostatnio chodziło o przepały. Przy słonecznej pogodzie przepały do 2EV na matrycowym i 1,5EV przy średnioważonym. Przy gorszym oświetleniu jest w miarę OK. Przekazałem im na płytce i wydrukowałem na papierze porównanie zdjęć z mojego D7000 i sprawnego D5000 robionych w tych samych warunkach, ale olali totalnie. Podobno testowali i testowali i nic nie stwierdzili. O BF/FF lepiej nie wspominać. Mam tez problem z obiektywem N55-300. Przesłałem opis problemu i co? I du...
Po powrocie obiektyw był sprawdzany w sklepie z innym D7K i problem był ten sam.
Potrafi się zawiesić przy przeostrzaniu. Na LV efekt nie wystepuję.
Mój D7K ma już 9 miesięcy. Ręce opadają.
Podobno na niezgodność można tylko do 6 miesiąca od zakupu.
Fortaigne
29-11-2011, 20:35
UOKiK potwierdził że pomimo wizyt serwisowych jak najbardziej mogę oddać aparat powołując się na niezgodność towaru z umową.
Zapomnial Ci tylko potwierdzić że wcale nie musza Ci zwrócić pieniędzy http://www.uokik.gov.pl/faq_sprzedaz_konsumencka.php#faq1169
W pierwszej kolejności naprawa albo wymiana, a dopiero jak to jest niemożliwe możesz żadać zwrotu. Wyślą Twoj sprzet do nikona otrzymaja potwierdzenie (tablice testowe jak Twoje ktore otrzymales) że wszystko jest ok i oddadzą Ci jako sprawny. Jedyne Co ci zostanie to własny rzeczoznawca i sprawa sądowa :)
Jeżeli chcesz skorzystac z zapisu iż aparat od razu ma wadę i chcesz od razu odstapic od umowy tez robi sie problem. Natychmiastowe odstapienie (bez starania sie o naprawe ) przysluguje tylko kiedy nabyles rzecz, jako osoba prowadzaca dzialalnosc.
Wszystko zalezy od podejscia sklepu, i ich ukladow z dystrybutorem.
Prosty przyklad: Jezeli maja z dystrybutorem dobry uklad i wiedza ze bez pierdniecia wymieni im sztuke za sztuke bez problemu wymienia Tobie lub zwroca kase. Jezeli wiedza ze dystrybutor zleje ich tak samo jak nikon to malo ktory wlasciciel odda 4 patole a sam bedzie sie bujal z wadliwa sztuka. Ma podkladke z serwisu czyli najbardziej teoretycznie wiazącą ze sprzet jest ok :) Beda palic glupa bo skoro serwis glowny stwierdza ze jest ok to dlaczego maja wymieniac. Niestety w porównaniu z krajami europy zachodniej traktuja nas jak bydło...
pawelcvc
29-11-2011, 20:43
Pawelcvc. Dawno kupiłeś swój egzemplarz?
Aparat kupiłem 28 kwietnia 2011
Zapomnial Ci tylko potwierdzić że wcale nie musza Ci zwrócić pieniędzy
Ja nie chce zwrotu środków , chce sprawny aparat.
Spróbuje z niezgodnością towaru ,zobaczymy może rozpatrzą reklamację pozytywnie.
pawelcvc - Ten wątek to chyba jednak sztuczne bicie piany lub większość błędów jest związany z kompletnym brakiem wiedzy na temat działania lustrzanki.
Z tego co wiem to AF ustawia ostrość przed zrobieniem zdjęcia i jeśli tak to przy czasach 1/250 czy 1/10 ustawi ją tak samo. Problem może jedyni wynikać z powodu wstrząsów wywołanych podnoszeniem lustra. Zresztą potwierdziłeś że w trybie MUP i LV wszystko działa poprawnie - a to są tryby z wstępnym podniesieniem lustra.
W tym przypadku popieram ludzi z serwisu.
Czołem!
Śledzę ten wątek od dłuższego czasu i codziennie czytam nowe posty z nadzieją, że wreszcie ktoś napisze, że w ciągu roku strzelił 20 tys. klatek i nadal nie ma problemów z AF, olejem itp. itd.
17 tys. klatek w pół roku i zero problemów (kupiłem go w dniu trzęsienia w Japonii, przewidując wzrost cen). Matryca czysta, AF trafia.
W tym wątku piszą głównie osoby, które trafiły na wadliwy egzemplarz. Ale na forum jest kilkuset użytkowników D7000 i oni nie narzekają.
Podstawą zgłoszenia był problem kompletnie nieostrych zdjęć robionych przy czasach dłuższych niż 1/10s
Statyw czy z reki ? :)
Fortaigne
29-11-2011, 21:08
Aparat kupiłem 28 kwietnia 2011
Ja nie chce zwrotu środków , chce sprawny aparat.
Spróbuje z niezgodnością towaru ,zobaczymy może rozpatrzą reklamację pozytywnie.
Oby...jednak zadowolenie klienta zadowoleniem, a ekonomia takze ma znaczenie. Przeważnie w miejscach gdzie pracowalem ( głównie sprzęt komputerowy i pochodne, firmy małe i duze ) procedura wygladala nastepująco:
Przychodzi klient ze sprzętem którego na miejscu się nie naprawia w okresie gwarancji - odsyłka do gwaranta. Jeśli wymienial nam na nowy lub robił korekte nie było problemu. Jesli odrzucał to....zaden szef nie wylozy kilku tysiakow w imie zadowolenia klienta... Obawiam sie ze sklep gdzie odniesiesz odesle do Nikona po czym otrzyma to samo co Ty i powie ze według producenta działa. Kompletna paranoja, ale nie ze wzgledu na posrednikow ( sklepy, dystrybutorzy ) tylko na podejscie producenta. Udaje ze problemu nie ma....
Napisz jak się to potoczyło.
pawelcvc
29-11-2011, 21:09
Statyw czy z reki ? :)
Statyw ,wyzwalane za pomocą pilota.
Problem może jedyni wynikać z powodu wstrząsów wywołanych podnoszeniem lustra. Zresztą potwierdziłeś że w trybie MUP i LV wszystko działa poprawnie - a to są tryby z wstępnym podniesieniem lustra.
Wiem co to są za tryby ,i wiem że w moim przypadku nie jest to wina pomiaru AF a właśnie wadliwej konstrukcji lustra ,które przy dłuższych czasach wpływa na nieostrość zdjęć.Wydaje mi się że przy dłuższym czasie naświetlania matryca ma większą skłonność do rejestrowania takiego bubla jakim jest wstrząs wywołany przez pracę lustra.
Jeżeli się mylę to przepraszam za bicie piany ...
pawelcvc - patrzac na Twoj przypadek ja nie mam szans, oddaje jutro swoj D7k dopiero trzeci raz w tym roku. U mnie to loteria, raz ostrzy z korekcja -5, za dwa dni z korekcja -17.
plamy na matrycy w standardzie, pojawily sie po przejsciu przez 5000.
mam nadzieje, ze w koncu uda im sie to skorygowac, zrobia to nieswiadomie - na to licze :smile:
Natychmiastowe odstapienie (bez starania sie o naprawe ) przysluguje tylko kiedy nabyles rzecz, jako osoba prowadzaca dzialalnosc.
:shock::shock::shock:
Jeśli towar został nabyty przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą - czyli na Fvat, to w ogóle nie ma prawa powoływać się na niezgodność towaru z umową (tzw ustawę konsumencką)! W świetle prawa taka osoba (firma, przedsiębiorca) nie jest konsumentem!
Ustawę stosuje się do dokonywanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa
sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która nabywa tę rzecz w celu niezwiązanym
z działalnością zawodową lub gospodarczą (towar konsumpcyjny).
. Ale na forum jest kilkuset użytkowników D7000 i oni nie narzekają.
Skąd wiesz ilu ich jest?
:shock::shock::shock:
Jeśli towar został nabyty przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą - czyli na Fvat, to w ogóle nie ma prawa powoływać się na niezgodność towaru z umową (tzw ustawę konsumencką)! W świetle prawa taka osoba (firma, przedsiębiorca) nie jest konsumentem!
Ustawę stosuje się do dokonywanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa
sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która nabywa tę rzecz w celu niezwiązanym
z działalnością zawodową lub gospodarczą (towar konsumpcyjny).
w przypadku firmy korzysta się z rękojmi, dużo prostszej i szybszej procedury.
w przypadku firmy korzysta się z rękojmi, dużo prostszej i szybszej procedury.
Czyli?
Możesz podać podstawę prawną?
Serio pytam. Nie jest mi znana taka procedura.
Skąd wiesz ilu ich jest?
Pewnie stad: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=170732
Ale czy 156 to juz kilkaset to bym polemizowal :P
Możesz podać podstawę prawną?
Serio pytam. Nie jest mi znana taka procedura.
http://www.gazetaprawna.pl/encyklopedia/prawo/hasla/338032,rekojmia_za_wady.html
proszę bardzo
http://www.gazetaprawna.pl/encyklopedia/prawo/hasla/338032,rekojmia_za_wady.html
proszę bardzo
Bardzo jestem ciekawa, jak to wygląda w praktyce. Przychodzę z aparatem d7000, przedstawiam fvat np sprzed 4 miesięcy, podaję pismo, w którym opisuję wadę i żądam zwrotu pieniędzy. Co robi sprzedawca w ... na przykład FJ? Mamy tu na forum sprzedawców... - co robicie w takiej sytuacji - nie ustawa konsumencka ale rękojmia przy umowie kupna między dwoma przedsiębiorcami??? Konkretnie.
PS zawsze kupowałam na paragon, bo byłam przekonana, że jako konsument mam większe/lepsze prawa... może powinnam to zmienić??? Sprzedawcy - dajcie głos:)
krzysiek.81
29-11-2011, 23:52
Pewnie stad: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=170732
Ale czy 156 to juz kilkaset to bym polemizowal :P
Te dane mogą być mocno nie aktualne, bo wiele osób kupiło D7000 powiedzmy w połowie roku a w ankiecie głosowało wcześniej , jak jeszcze posiadali inne puszki....np. ja ;)
Zobaczymy w ankiecie na 2012.
Ok...ale koledzy , weźcie pod uwagę ,że człowiek posiadający dobry egzemplarz szuka wątku dot. np. rozbudowy szklarni, czy nowych technik posługiwania się sprzętem a nie tu, gdzie ludzie mający problem z zakupionym za ciężkie pieniądze sprzętem próbują znaleźć sposób na to jak nie zostać z bublem w ręku. Swoją drogą to dziwie się Nikonowi że na skargi ludzi nie reaguje...bo nie sądzę żeby nie monitorował tego forum...
Niestety poziom usług w Polsce wciąż jest w dawnej epoce. I to nie tylko dotyczy Nikona... odczuwam to za każdym razem kiedy jestem w Polsce. Człowiek tęskni za krajem , a kiedy przyjeżdża to czasami już po 2 dniach ma ochotę spakować się i wracać. No ale co zrobić.... w Polsce żyć ciężko a bez Polski się nie da:)
krzysiek.81
30-11-2011, 00:15
Zapytam jeszcze w tym wątku bo zagląda tu wielu posiadaczy D7000 ;)
Czy ktoś z was miał jakieś problemy z współpracą pilota z puszką?
Opisywałem mój problem w tym wątku http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=196472, ale nie było odzewu :(
Pawelcvc...u Ciebie jest wszystko ok, bo widzę ,że próby z wyzwalaniem pilotem robiłeś...???
Bardzo jestem ciekawa, jak to wygląda w praktyce. Przychodzę z aparatem d7000, przedstawiam fvat np sprzed 4 miesięcy, podaję pismo, w którym opisuję wadę i żądam zwrotu pieniędzy. Co robi sprzedawca w ... na przykład FJ? Mamy tu na forum sprzedawców... - co robicie w takiej sytuacji - nie ustawa konsumencka ale rękojmia przy umowie kupna między dwoma przedsiębiorcami??? Konkretnie.
PS zawsze kupowałam na paragon, bo byłam przekonana, że jako konsument mam większe/lepsze prawa... może powinnam to zmienić??? Sprzedawcy - dajcie głos:)
cyt: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/385522,w_jaki_sposob_skutecznie_regulowac_odpowied zialnosc_z_tytulu_rekojmi.html
Publikacja: 11 stycznia 2010, 15:00
Uprawnienia z tytułu rękojmi to przede wszystkim prawo odstąpienia od umowy sprzedaży albo obniżenia ceny. Skutkiem odstąpienia od umowy jest obowiązek obu stron do zwrotu sobie nawzajem otrzymanych świadczeń. Gdy przedmiotem sprzedaży są rzeczy oznaczone co do gatunku (np. opony, śruby itp.), kupujący może również zażądać wymiany wadliwych towarów na taką samą liczbę rzeczy niewadliwych i naprawy szkody wynikłej z opóźnienia. Natomiast w przypadku nabycia rzeczy oznaczonej co do tożsamości od jej wytwórcy, kupujący może także zażądać usunięcia wad. W tym celu musi wyznaczyć wytwórcy termin na usunięcie wad. W razie bezskutecznego upływu tego terminu, kupujący może odstąpić od umowy. Dodatkowe zasady lub ograniczenia tych uprawnień uregulowane są we wspomnianych przepisach kodeksu cywilnego.
podam przykład jako "sprzedawca" jak wygląda sprawa z rękojmią. w sieci której pracowałem kupujący zgłaszał problem z "trzymaniem" baterii w telefonie. sieć telefon wysłała do serwisu, przetestowała i stwierdzili, że jest ok. klient był uparty i powołał się na instrukcję obsługi która mówiła o znacznie dłuższym działaniu telefonu więc wyznaczył termin na usunięcie wady powołując się na rękojmię no i musieli telefon wymienić. na szczęście dla nich 99,9% przedsiębiorców nie zna swoich praw - niestety.
myślę, że w przypadku kolegów z nieszczęsnym D7000 będzie potrzebna ekspertyza niezależnego rzeczoznawcy ponieważ inaczej nie da się udowodnić, że aparaty są wadliwe.
myślę, że w przypadku kolegów z nieszczęsnym D7000 będzie potrzebna ekspertyza niezależnego rzeczoznawcy ponieważ inaczej nie da się udowodnić, że aparaty są wadliwe.
Czyli... jesteśmy w punkcie wyjścia (tzn ja szczęśliwie tym razem nie:)).
Rękojmia w praktyce nie daje nic więcej.
Nie wierzę, aby jakikolwiek sprzedawca natychmiast po przedstawieniu pisma z żądaniem, Fvat + okazaniu wady, zwrócił pieniądze lub wymienił na inny towar. Standardowo będzie wysyłka do serwisu, ten uzna, że aparat jest cacy, wobec czego sprzedawca odmówi zwrotu pieniędzy/wymiany.
Rzeczoznawcę można powołać także jako konsument, nic w tym przypadku (zakupu na firmę i korzystaniu z rękojmi) nie zadziała szybciej (a tak to dla mnie wynikało z postu Fortaigne). W sumie szkoda:(
pawelcvc
30-11-2011, 00:26
Pawelcvc...u Ciebie jest wszystko ok, bo widzę ,że próby z wyzwalaniem pilotem robiłeś...???
Nie do końca jest ok , ale po kalibracji i wymianie naciągu lustra jest znacznie lepiej.
Pozostał problem z unoszeniem lustra i generowanymi przez nie wstrząsami.
Pewnie stad: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=170732
Ale czy 156 to juz kilkaset to bym polemizowal :P
Dokładnie stąd i jak już ktoś pisał na pewno nie ma tam wszystkich. Ja w styczniu miałem tylko D90. A ilu posiadaczy D7000 nie zagłosowało? Od 200 już jest kilkaset ;)
Rękojmia w praktyce nie daje nic więcej.
działa to znacznie szybciej, ale fajnie jak się wypowiedzą koledzy sprzedający sprzęt foto.
decadent
30-11-2011, 01:41
Nie do końca jest ok , ale po kalibracji i wymianie naciągu lustra jest znacznie lepiej.
Pozostał problem z unoszeniem lustra i generowanymi przez nie wstrząsami.
Kolego, pisali Ci ludzie, pisałem i ja, że to normalne zjawisko, po to właśnie jest ten MUP. Niektóre lustra mają większe, inne mniejsze wstrząsy, ale zawsze są, a poniżej 1/10 s to są zauważalne na pewno. Może d7k trzęsie bardziej - taki jego urok. Takie posty jak Twój powodują, że wiele osób przestanie brać poważnie narzekania innych forumowiczów, np. na AF.
Oddając do serwisu swoją puszkę z taką wadą nieźle się wygłupiłeś... bez obrazy..
Już ze sto stron temu pisałem że mam wrażenie "podbijania" aparatu od lustra. Mój stary Samsung Gx-20 nie zachowywał się w ten sposób. Kupiłem nikona by było lepiej a teraz żałuję że nie zostałem w swoim systemie (K5) albo że chociaż nie kupiłem d5100.
Dla zainteresowanych http://www.youtube.com/watch?v=sLZqUJZ9ruw - praca migawki w slow motion.
pawelcvc
30-11-2011, 12:06
Kolego, pisali Ci ludzie, pisałem i ja, że to normalne zjawisko, po to właśnie jest ten MUP. Niektóre lustra mają większe, inne mniejsze wstrząsy, ale zawsze są, a poniżej 1/10 s to są zauważalne na pewno. Może d7k trzęsie bardziej - taki jego urok. Takie posty jak Twój powodują, że wiele osób przestanie brać poważnie narzekania innych forumowiczów, np. na AF.
Oddając do serwisu swoją puszkę z taką wadą nieźle się wygłupiłeś... bez obrazy..
Kolego , szkoda że to normalne zjawisko pojawiło się po przedostatniej wizycie w serwisie.
Wybacz ale ja to traktuję jako wadę a nie jako "jego urok". Wykładając 4k na aparat oczekuję od niego pełni sprawności i nie mam zamiaru przymykać oczu na jakikolwiek jego babol.
Może ja zbyt wiele wymagam od tej puszki , i faktycznie czepiam się na siłę.
Gdyby ktoś je sprzedawał nawet za 10 zł to towar powinien być wolny od wad.
D7000 ma szybszy mechanizm lustra niż D90 czy D5100, więc większe siły działają. M.in. dlatego lepsze są cięższe aparaty. Żeby uniknąć tego stosuje się wstępne unoszenie lustra przy długich czasach. W przeciętnych warunkach ten efekt jest niezauważalny. Nie robiłem jeszcze D7000 zdjęć z długimi czasami, ale jakoś nie odczuwam, żeby lustro specjalnie kłapało mocniej niż w D90. Co prawda D90 i D70000 przy D60 to werble z lustrem, tam było cichutko, dyskretnie.
Kundzior
30-11-2011, 14:23
D7000 ma szybszy mechanizm lustra niż D90 czy D5100, więc większe siły działają. M.in. dlatego lepsze są cięższe aparaty. Żeby uniknąć tego stosuje się wstępne unoszenie lustra przy długich czasach. W przeciętnych warunkach ten efekt jest niezauważalny. Nie robiłem jeszcze D7000 zdjęć z długimi czasami, ale jakoś nie odczuwam, żeby lustro specjalnie kłapało mocniej niż w D90. Co prawda D90 i D70000 przy D60 to werble z lustrem, tam było cichutko, dyskretnie.
D40/x, D60, D50, D70/s, D5000 posiadały lustra wolnopowrotne, reszta szybkopowrotne. Np. Canon we wszystkich swych konstrukcjach ma szybkopowrotne lustra.
Kolego , szkoda że to normalne zjawisko pojawiło się po przedostatniej wizycie w serwisie.
Wybacz ale ja to traktuję jako wadę a nie jako "jego urok". Wykładając 4k na aparat oczekuję od niego pełni sprawności i nie mam zamiaru przymykać oczu na jakikolwiek jego babol.
Może ja zbyt wiele wymagam od tej puszki , i faktycznie czepiam się na siłę.
Jako amator staram się dużo czytać. W książce "Sekrety mistrza fotografii cyfrowej. 195 ujęć" Scotta Kelby'ego w rozdziale "Jak robić naprawdę ostre zdjęcia" przeczytałem:
1. str 22 - "jeśli żyleta to tylko ze statywem
2. str 23 - "głowica ułatwia życie"
3. str 24 - "nie wciskaj spustu migawki"
4. str 26 - "czas na superostrość - blokada lustra"
5. str 27 - "wyłącz redukcję wibracji lub stabilizację obrazu"
6. str 28 - "fotografuj przy optymalnej dla Twojego aparatu wartości przysłony"
7. str 29 - "dobre szkło decyduje o ostrości obrazu"
8. str 30 - "unikaj zwiększenia wartości ISO nawet przy słabym świetle"
A jeszcze dodatkowo" str 32-33 - "Photoshop - wyostrzanie po fakcie"
Jak myślisz jakim aparatem fotografuje Scott Kelby? Pewnie takim, który nadaje się do zwrotu bo nie ostrzy "jak żyleta" jeżeli nie podniesie lustra
pawelcvc
30-11-2011, 15:33
A ja myślę że chyba nie zapoznałeś się z poprzednimi moimi postami.
Dodatkowo , ja jako amator chce bezstresowo robić zdjęcia nie myśląc czy po wyzwoleniu migawki w postprocesie uda mi się odpowiednio wyostrzyć zdjęcie.
Zastanawiam się czy wibracje wywoływane przez lustro serwis może w jakiś sposób zniwelować ? czy trzeba się do tego przyzwyczaić i za każdym razem korzystać ze wstępnego uniesienia lustra.
To Ty zapoznaj się z poprzednimi swoimi postami. Gdyby aparat robił takiej samej jakości zdjęcie na LV i Mup jak bez tych opcji to po co w profesjonalnych aparatach byłaby funkcja Mup? A jest. W D7000 też. Chcesz robić żylety to korzystaj z tej funkcji. Nie chcesz to nie. Ja mając D7000 oczywiście nie korzystam za każdym razem z Mup. Tylko jak mi zależy na super żylecie
Moja przygoda z D7000 (od 3 miesięcy) była taka. Po zakupie byłem zachwycony jakością zdjęć. Pstrykałem sobie rodzinkę, Kraków i różne takie. Jako, że nie miałem wcześniej lustrzanki tylko analog to zarejestrowałem się na to forum. Zacząłem czytać ten post. I panika. Zamiast robić zdjęcia zacząłem robić testy. I nadal byłem zadowolony. Aż do testu na LV i bez. Napisałem wtedy na forum, że bez LV nie mam mydła ale na pewno mniej ostre zdjęcia niż te z LV. Zadałem na forum pytanie czy to normalne. Dostałem odpowiedź od forumowicza, że nie i powinno być tak samo. Wpadłem w panikę i już miałem pakować puchę do serwisu. Ale odpuściłem i zacząłem czytać książki. W książkach znalazłem informację, żylety uzyskamy tylko na zdjęciach zrobionych na Mup. Zrobiłem test LV i Mup i się uspokoiłem. Teraz znowu robię zdjęcia a nie testy. Mało tego większość zdjęć robię bez Mup bo tak mi wygodniej. Ale wiem, że mam taką opcję i jest mi z tym dobrze
Emhyrion
30-11-2011, 16:55
Miałem (mam) podobnie. Pierwsza myśl - chrzanienie, zdjęć nie umieją robić i szukają dziury w całym. Potem popatrzyłem na galerie kilku krytykantów i wpadłem w panikę, bo zdjęcia były niezłe, więc uznałem, że coś jest na rzeczy. Zacząłem szukać u siebie dziury w całym, ale - nie znalazłem. Poza taką oczywistością, że zdjęcie robione ze statywu na stosunkowo krótkim czasie (1/10-1 sek) było mniej ostre niż z LV. A potem kupiłem pilot, ustawiłem wszystko na MUP i wyszło, że ... nic nie wyszło. Po ustawieniu korekty obiektywu ostrość z AF jest identyczna jak na LV.
Jeden plus tej zabawy był taki, że znalazłem sobie tablice "balistyczne", wydrukowałem i klażdy z moich obiektywów dokładnie sprawdziłem. Generalnie każdy z nich miał delikatny FF, uznałem, że zamiast przestawiać każdy osobno wprowadzę korektę ostrości globalnie. W moim przypadku było to -3. I tyle...
Może kiedyś zacznie chlapać olejem, choć w mojej ocenie to jest największy bug naszych czasów. No bo jakoś nie rozumiem... Aparat nie jest rafinerią. Uwierzę, że w jednym czy drugi zachlapał olejem. Ale zrobił to i cześć. Tymczasem czytając posty, jak to chclapał wielokrotnie odnoszę wrażenie, że mechanizm lustra po prostu pływa w oleju. Skąd tam się tyle tego bierze? Tym bardziej, że w kilku wypadkach na prezentowanych zdjęciach widzę ewidentny kurz na matrycy, a nie żaden olej. Ale plotka poszła, teraz każdy podpina aparat do samochodu jak mu benzyny zabraknie.
Może kiedyś pojawi się konieczność ponownej regulacji AF. Ale od tego mam gwarancję na aparat, żeby się nie martwić takimi głupotami. Bardziej mnie martwi brak odchylanego wyświetlacza, za stary jestem żeby się czołgać podczas sesji :) BF? FF? Żeby tylko takie były problemy z aparatem, w którym podstawową korektę AF można przeprowadzić samemu...
Już tu czytałem o przesiadkach na Pentaxy, na Canony. I powiem tak - po forum Sony jestem strasznie wyczulony na kryptoreklamę oraz na zabiegi marketingowe. Jakbyście nie wiedzieli, aparaty Sony są najlepsze a SLT to największe osiągnięcie ludzkości od czasu wynalezienia koła. Całe zamieszanie z D7000 uważam za sztucznie podsycane. Pojawiło sie kilka egzemplarzy wadliwych - to normalne, naturalne, dotyczy nie tylko aparatów fotograficznych, ale także samochodów, karabinów czy telewizorów. A od kilku tygodni piszą tu głównie Ci, co D7000 nawet w rękach nie mieli, bo "rozważali zakup, ale przecież Pentax jest lepszy". Dziwne porady w stylu sprzedaj D7K i kup K5 - tak jakby aparat to było dzieło zamknięte, bez całej szklarni i innych akcesoriów.
Nie twierdzę, że D7000 jest najlepszym aparatem na świecie, bo ma kilka wad. Ale na tym forum jest aparatem najgorszym, nawet te w telefonach komórkowych są fajniejsze, bo przecież nie chlapią olejem i nie siada im AF. I tylko mi się marzy taka rzecz - żeby każdy posiadacz się ujawnił, żeby zrobić zestawienie ile jest tego modelu wśród nas i ile było naprawdę wadliwych. Jestem niemal przekonany, że procent wcale nie będzie większy niż w przypadku D90 czy D300. Nota bene tego drugiego nie kupiłem właśnie po krytycznych głosach dwóch moich koleżanek, z których każda miała taki aparat i w których naprawdę się psuły, a to spust, a to mechanizm lustra.
Tak więc marzy mi się takie zestawienie, zebrane pośród prawdziwych właścicieli D7K. Ale wiem, że się nie da. A skoro się nie da, to na jakieś prawdziwe statystyki raczej nie ma co liczyć, więc pewnie dalej będziemy tu czytać o tym, żeby sprzedać i kupić coś innego albo że zdjęcie było nieostre...
Ja po regulacji w serwisie mam ustawione oba szkla na 0 w mikroregulacji i AF trafia tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img405.imageshack.us/img405/5098/dsc1631n.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img526.imageshack.us/img526/2925/dsc1535f.jpg)
Ale niestety dzisiaj zaczal znowu pojawiac sie BF (celowane w nos):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img846.imageshack.us/img846/6593/dsc1666t.jpg)
Emhyrion
30-11-2011, 18:30
A co my tu porównujemy? Zdjęcie psa ze światłem bocznym i tego samego psa z górnym? Zapewnij takie same warunki, usztywnij yorka żeby się nie ruszał i dopiero wtedy rób zdjęcia. Póki co wydaje mi się, że koniecznie szukasz powodów do niezadowolenia.
A co my tu porównujemy? Zdjęcie psa ze światłem bocznym i tego samego psa z górnym? Zapewnij takie same warunki, usztywnij yorka żeby się nie ruszał i dopiero wtedy rób zdjęcia. Póki co wydaje mi się, że koniecznie szukasz powodów do niezadowolenia.
Powiedz że żartujesz.....
Żartujesz prawda???
Emhyrion
30-11-2011, 18:53
Z usztywnieniem psa? Nie bardzo...
Powiem tak - jest tyle składowych i niewiadomych, że publikowanie dwóch zupełnie różnych zdjęć to sztuka dla sztuki. Po pierwsze - obiektyw. Wiadomo że jeden daje ostrzejszy obraz na przesłonie 11 a drugi ma optymalne wartości przy 9. Czy oba zdjęcia są zrobione na takiej samej przesłonie? Nie wiem. Druga sprawa - czas. Bardzo bym się zdziwił, gdyby czas naświetlania w obu wypadach był taki sam w tak odmiennych warunkach oświetleniowych.
Trzecia sprawa - oświetlenie. AF w pierwszym wypadku miał ułatwione zadanie, trafił w punkt, ale jakby my wskazać ten piąty włosek z lewej strony od prawego ucha miałby jeszcze łatwiej. Drugie zdjęcie to cień, ciemna plama nosa i ogólnie maski psa - każdy by się mógł pomylić, nie tylko AF.
No i na koniec - model. Nie znam psa i nie wiem, czy on siedzi jak zaklęty czy nie. Nie wiem, czy zdjęcie było robione ze statywu czy nie. Nic nie wiemy, poza tym, że właściciel aparatu twierdzi, że to aparat się walnął a nie on popełnił błąd... Sorry, ale przy takim materiale porównawczym równie dobrze można twierdzić, że D7K są podatne na promieniowanie z Wenus i tracą ostrość jak Mars z Jowiszem stoją w jednej linii
Tak, oczywiście żartuję podając takie czy inne porównanie. Co do zasady jestem jak najbardziej poważny.
A co my tu porównujemy? Zdjęcie psa ze światłem bocznym i tego samego psa z górnym? Zapewnij takie same warunki, usztywnij yorka żeby się nie ruszał i dopiero wtedy rób zdjęcia. Póki co wydaje mi się, że koniecznie szukasz powodów do niezadowolenia.
Co ma wystepowanie BF do tego co napisales ?
Chodzilo mi o to, ze przestrzelil o kilka centymetrow z ostroscia, tu masz powiekszenie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img833.imageshack.us/img833/8047/dsc1666a.jpg)
Jak tak bardzo przeszkadza Tobie rozne swiatlo to masz dla przykladu trafione zdjecie (tez crop)w takich samych warunkach:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img3.imageshack.us/img3/1939/dsc1669j.jpg)
Emhyrion
30-11-2011, 19:03
chodzi mi o to, że nie mam wcale pewności, iż wina leży po stronie aparatu. Ustaw coś na stole, aparat na statyw, MUP, wyzwalacz radiowy, ustawianie ostrości AF, ręcznie i LV i wtedy można rozmawiać o BF czy FF. Przy takich odległościach czy ogniskowych niewiele trzeba by aparat nie dał rady. wystarczy, że pies bąka puści, nachyli się do przodu, AF nie zdąży i już mamy kolejny post o nieostrych zdjęciach :)
decadent
30-11-2011, 19:34
Dlatego zawsze portrety robię na AF-A, a i tak nie zawsze trafię. Popieram Emhyriona, te zdjęcia to żaden dowód, dowód tylko na to, że nie jest łatwo zrobić ostre zdjęcie takiego tematu na tak małej GO. Ile cm ma ta GO ? 3 ? Wystarczy ten bąk i już piesek wyskoczy z GO.
edit: Sprawdziłem kalkulatorem dla zdjęcia psiaka - jaka była odległość ? Dla 2 m głębia jest 5 cm.
EXIF - 85 mm, 2.8, 1/100
Patrząc po exifie nie widać tam jakiś ekstremalnych parametrów.
Ustaw coś na stole, aparat na statyw, MUP, wyzwalacz radiowy, ustawianie ostrości AF, ręcznie i LV i wtedy można rozmawiać o BF czy FF.
Nie kupowalem aparatu zeby robic fotki bateryjka na stole itp. No prosze CIe, jezeli nie mozna nim fotografowac zwierzat i ludzi to na cholere komu taki aparat.
p.s
Pies sie nie poruszyl, ja tez nie.
Normalnie czytac Was nie mozna, sie nie dziwie, ze Fatman mial dosc zagladania tutaj. Wszystko jest zawsze cacy tylko fotograf dupa. zalosna dyskusja.
gadzeciarz
30-11-2011, 22:31
Nie kupowalem aparatu zeby robic fotki bateryjka na stole itp. No prosze CIe, jezeli nie mozna nim fotografowac zwierzat i ludzi to na cholere komu taki aparat.
p.s
Pies sie nie poruszyl, ja tez nie.
Normalnie czytac Was nie mozna, sie nie dziwie, ze Fatman mial dosc zagladania tutaj. Wszystko jest zawsze cacy tylko fotograf dupa. zalosna dyskusja.
Mam dokładnie takie samo wrażenie i życzę powodzenia z D 7000 tym wszystkim którzy tak pięknie teoretyzują w temacie D7000 a nie mieli tego aparatu nawet w ręku który ma jednak kilka poważnych wad i tyle.
No bo jak wezme d7000 w plener i bede chcial cyknac fote portretowa, tudziez sfotografowac zwierzaka, samochod czy samolot to bede musial zatrzymac czas, ustawic aparat na statywie, odpalic tryb Mup i wyzwolic migawke z pilota bo wg Was to jedyna sluszna droga do uzyskania ostrego zdjecia, jak ktos robi inaczej to jest marnym fotografem, bo sie porusza z aparatem w przod i w tyl, fotografowane osoby kolysza sie jak po wypiciu 2 litrow wodki, psy maja adhd i nie potrafia wysiedziec w miejscu przez ulamek sekundy, ksiezyc nie jest w pelni, wiatr za mocno wieje, temperatura za wysoka, cisnienie za niskie itp itd.
gadzeciarz
30-11-2011, 22:49
A najlepsze że telefon komórkowy "zdanża" tam gdzie AF d 7000 nie daje rady z powodu problemów z AF i bardzo mi smutno z tego powodu że ostatnie posty wcale nie tchnęły ducha nadziei że problem jest do naprawienia.
Ja ze swojej strony jeszcze raz powtórzę że D 7000 to wspaniały aparat -pod warunkiem że działa prawidłowo i tego życzę wszystkim jego użytkownikom.
Sam doświadczyłem niedawno tego problemu i mydlanych zdjęć na czasach 1/400 1/4000 od f 8 do 22 itp. i kicha jest.Zero powtarzalności ostrego zdjęcia w sztywno osadzonym aparacie na stabilnym podłożu.
A było tak pięknie
No bo jak wezme d7000 w plener i bede chcial cyknac fote portretowa, tudziez sfotografowac zwierzaka, samochod czy samolot to bede musial zatrzymac czas, ustawic aparat na statywie, odpalic tryb Mup i wyzwolic migawke z pilota bo wg Was to jedyna sluszna droga do uzyskania ostrego zdjecia, jak ktos robi inaczej to jest marnym fotografem, bo sie porusza z aparatem w przod i w tyl, fotografowane osoby kolysza sie jak po wypiciu 2 litrow wodki, psy maja adhd i nie potrafia wysiedziec w miejscu przez ulamek sekundy, ksiezyc nie jest w pelni, wiatr za mocno wieje, temperatura za wysoka, cisnienie za niskie itp itd.
Amen.
Trzymam kciuki za Ciebie żebyś doczekał czasu aż Twój D7000 zostanie naprawiony i będzie działał prawidłowo. Ja nie miałem tyle cierpliwości i "zawczasu" wymieniłem na D300s.
Pozdrawiam
Mario__S
01-12-2011, 08:46
Co ma wystepowanie BF do tego co napisales ?
Chodzilo mi o to, ze przestrzelil o kilka centymetrow z ostroscia, tu masz powiekszenie:
...
Jak tak bardzo przeszkadza Tobie rozne swiatlo to masz dla przykladu trafione zdjecie (tez crop)w takich samych warunkach:
...
Te zdjęcia nie są żadnym dowodem, nie są odpowiednie do pokazywania takiej wady jak BF czy FF. Czas 1/100 przy 85mm x 1,5 czyli 127mm ? To nawet przy statycznym obrazie z ręki może być problem. Jakoś łapy, sweterk i krawedź łóżka, że pewnie na RAW'ie można szwy policzyć jest ostra. Tylko jakoś tak dziwnie wyszło, że pyszczek jest zamazany, ciekawostka. Sprytnie sobie ten AF wybrał. Chociaż AF-C to takich zdjęć włącz, to nie jest dobry przykład prosimy o bardziej przemyślane testy a jak to jest na szybko to daj lekki margines i zrób chociaż serię a najlepiej z AF-C. no i szybciej trochę.
Mario__S
01-12-2011, 09:24
Bawiłem się kilka dni temu D3S z 24-70, coś niesamowitego ręce mi drżały jak brałem go ze stołu a jeszcze bardziej jak celowałem tym zestawem i co widzę - BF około 1cm z mniej więcej 1,5m albo taki rozkład GO, no i śmiech. Jakoś nikt tego wcześniej nie zauważył tylko ja, zwykły zjadacz chleba, posiadacz D7000. Kolega dwa dni temu odebrał obiektyw z naprawy i prosił żebym jego przetestował ze swoim aparatem i z jego D300. Wykorzystałem więc sytuację i przyniosłem swoje szkła. Sprawdziłem jak pracują z D300 i wszystko było ładnie z wyłączoną korekcją AF. Porównałem sobie swoje D7000 z D300 na tych samych szkłach, w tych samych warunkach, niestety światło sztuczne biurowe i uwierzcie mi ani ja ani kumpel nie widzieliśmy żadnych istotnych różnic w ostrości. Za namową kolegi wyłączyłem i wyczyściłem z wpisów korekcję AF, i naprawdę wszystko trafia i działa jak należy. Nie wiem, może my jesteśmy ślepi a może po prostu żadnych wad w tym przypadku nie ma i jestem największym szczęściarzem na świecie. Odpukać, aby taki stan utrzymał się jak najdłużej. Nie wiem jak na zewnątrz z tą wyłączoną korekcją będzie ale przy jarzeniówkach i jak staliśmy w korku w tunelu było OK.
simon188
01-12-2011, 09:49
Witam Wszystkich Forumowiczów jako nowy członek społeczności.
Czytam namiętnie to forum od mniej więcej pół roku i w końcu zdecydowałem się wypowiedzieć osobiście, ale wracając do tematu.
Świadomy problemów z D7000 postanowiłem pod koniec października zakupić ową lustrzankę zastępując ją wysłużonego D5000. Wybór padł na używkę z allegro. Muszę przyznać że było to ryzykowne posunięcie ale jak się okazało zakupiony D7000 miał 359 klatek przebiegu! i zakupiony był w połowie lipca. Po otrzymaniu sprzętu i podpięciu mojej 35 1.8 niestety okazało się że każde, dosłownie każde zdjęcie to było mydełko FA (bez kryptoreklamy). Odniosłem wrażenie że poprzedni właściciel uważał ten stan rzeczy za normalny bądź jednak świadomie pozbył się problemu. Jednakże nie zgadzając się z takim stanem rzeczy postanowiłem wysłać aparat do serwisu w ramach gwarancji. Jak postanowiłem tak zrobiłem i 8 listopada aparat dotarł na Postępu.
Po 3 tygodniach uradowany zmianą statusu naprawy na ukończoną z niecierpliwością wyczekiwałem kuriera z paczką. Wreszcie doczekałem się i ku mojemu zdziwieniu lista naprawy była całkiem imponująca, obejmowała:
- wymiana 2 płytek PCB (nie pamiętam ich nazwy dokładnie);
- wymiana mechanizmu podnoszenia lustra;
- wymiana naciągu lustra;
- kalibracja.
Szczerze to spodziewałem się, że dokonają kalibracji AF i na tym się skończy a tu taka mała niespodzianka. Wracając jednak do tematu. Niezwłocznie podpiąłem moją ulubioną 35 i zacząłem robić testy. Na początek oczywiście lubiane przez wszystkich bateryjki, przysłona 1.8 i... banan na mordce. Ostrość przez wizjer dokładnie tam gdzie być powinna, późniejsze zdjęcia również potwierdziły ten stan rzeczy nawet w kiepskich warunkach oświetleniowych.
Nie mam pewności na jaki czas zabiegi serwisu pomogą ale jak na razie jest super. Wniosek z tego jest taki że jak mają dobry dzień to może postarają się zrobić coś innego niż tylko kalibrować AF.
Witam Wszystkich Forumowiczów jako nowy członek społeczności.
Czytam namiętnie to forum od mniej więcej pół roku i w końcu zdecydowałem się wypowiedzieć osobiście, ale wracając do tematu.
Świadomy problemów z D7000 postanowiłem pod koniec października zakupić ową lustrzankę zastępując ją wysłużonego D5000. Wybór padł na używkę z allegro. Muszę przyznać że było to ryzykowne posunięcie ale jak się okazało zakupiony D7000 miał 359 klatek przebiegu! i zakupiony był w połowie lipca. Po otrzymaniu sprzętu i podpięciu mojej 35 1.8 niestety okazało się że każde, dosłownie każde zdjęcie to było mydełko FA (bez kryptoreklamy). Odniosłem wrażenie że poprzedni właściciel uważał ten stan rzeczy za normalny bądź jednak świadomie pozbył się problemu. Jednakże nie zgadzając się z takim stanem rzeczy postanowiłem wysłać aparat do serwisu w ramach gwarancji. Jak postanowiłem tak zrobiłem i 8 listopada aparat dotarł na Postępu.
Po 3 tygodniach uradowany zmianą statusu naprawy na ukończoną z niecierpliwością wyczekiwałem kuriera z paczką. Wreszcie doczekałem się i ku mojemu zdziwieniu lista naprawy była całkiem imponująca, obejmowała:
- wymiana 2 płytek PCB (nie pamiętam ich nazwy dokładnie);
- wymiana mechanizmu podnoszenia lustra;
- wymiana naciągu lustra;
- kalibracja.
Szczerze to spodziewałem się, że dokonają kalibracji AF i na tym się skończy a tu taka mała niespodzianka. Wracając jednak do tematu. Niezwłocznie podpiąłem moją ulubioną 35 i zacząłem robić testy. Na początek oczywiście lubiane przez wszystkich bateryjki, przysłona 1.8 i... banan na mordce. Ostrość przez wizjer dokładnie tam gdzie być powinna, późniejsze zdjęcia również potwierdziły ten stan rzeczy nawet w kiepskich warunkach oświetleniowych.
Nie mam pewności na jaki czas zabiegi serwisu pomogą ale jak na razie jest super. Wniosek z tego jest taki że jak mają dobry dzień to może postarają się zrobić coś innego niż tylko kalibrować AF.
wniosek z tego taki nie kupuj używanego d7000 - tym bardziej na allegro gdzie raczej trudno go sprawdzić,
wniosek drugi jeśli musisz go kupić na allegro kupuj w kategorii uszkodzony - będzie tańszy i oszczędzisz sobie rozczarowania i obijania twarzy sprzedawcy.
życzę CI kolego powodzenia z nowym nabytkiem i oby Twój model okazał się cudownie uzdrowionym:)
eBarciu - kiepskie te wnioski wyciągasz ;) Zgadzam się z Tobą pod warunkiem ze aparat nie ma gwarancji lub nie ma możliwość zwrotu.
W innym przypadku zrobił bym tak jak simon188. ps Gratuluję decyzji i życzę miłego użytkowania.
simon188
01-12-2011, 11:02
Zakupu na allegro dokonałem świadomie, biorąc pod uwagę możliwą wadę tego modelu. Nie kupiłbym gdyby nie było gwarancji. Jednym słowem nie utopiłem kaski w przypadku aukcji. Swoim postem raczej chciałem zwrócić uwagę że serwis jak chce to może wykonać trochę więcej niż kalibracja, kalibracja i jeszcze raz kalibracja. Życzyłbym sobie i innym aby te zabiegi przyniosły długotrwały skutek :P.
P.S. dziękuję za miłe przyjęcie.
eBarciu - kiepskie te wnioski wyciągasz ;) .
pewnie masz racje ;) ale czas pokaże ...
Jakoś łapy, sweterk i krawedź łóżka, że pewnie na RAW'ie można szwy policzyć jest ostra. Tylko jakoś tak dziwnie wyszło, że pyszczek jest zamazany, ciekawostka.
To mam inna ciekawostke dla Ciebie, nie wiem czy wiesz, ale psy maja pyszczek wysuniety do przodu, nie maja plaskiej twarzy jak czlowiek, a sweterek, lapy sa dalej. Pozatym pies w pozycji siedzacej jest jeszcze lekko pochylony do przodu. krawedz kanapy nie jest ostra. ostre sa uszy oraz wspomniany wyzej sweterek oraz lapy.
Mario__S
01-12-2011, 14:41
To mam inna ciekawostke dla Ciebie, nie wiem czy wiesz, ale psy maja pyszczek wysuniety do przodu, nie maja plaskiej twarzy jak czlowiek, a sweterek, lapy sa dalej. Pozatym pies w pozycji siedzacej jest jeszcze lekko pochylony do przodu. krawedz kanapy nie jest ostra. ostre sa uszy oraz wspomniany wyzej sweterek oraz lapy.
No na takim małym zdjęciu (tym drugim) wygląda na to, że krawędź łóżka i tuż przed łapami jest ostro. Wklej crop tego właśnie miejsca i się zobaczy, nie mniej jednak to za woooolnooo jak na obiektyw bez VR i matrycę DX.
http://img528.imageshack.us/img528/4948/dsc1675.jpg
I zebys znow nie czepial sie krawedzi kanapy, bo najwyrazniej wyobraznia przestrzenna szwankuje cos to masz rysunak jak wygladalo ustawienie, czerwonymi kreskami zaznaczylem GO.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img705.imageshack.us/img705/7365/clipboard01vw.jpg)
Jakby to nie mial byc BF tylko poruszenie to pies chyba musialby krecic na boku samym pyskiem, a reszte glowy trzymal w bezruchu. Kurcze nie wiedzialem, ze psy tak potrafia. Jeszcze zeby ne bylo, ze mam parkinsona i mi sie lapy trzesa to nie mam najmniejszych problemow trafic z P99 w sam srodek tarczy z odleglosci 25 metrow, wiec chwyt mam bardzo stabilny.
pardwadwa
01-12-2011, 15:28
Widzę, że szczególnie wśród osób, które nie mają przejść z d7000, panuje brak zrozumienia dla istoty problemu. Tu nie chodzi o nieostrość obrazu, tylko o przesunięcie płaszczyzny ostrości! Takie zdjęcia jak z psem, przynajmniej dla mnie, nie są 100% pewne. Przesunięcie płaszczyzny to max. kilka centymetrów i teoretycznie mogą pochodzić z błędu fotografa (aczkolwiek wierzę qualinowi, wiem z jaką prezycją sam teraz staram się robić zdjęcia, od kiedy stwierdziłem problem), ale kiedy spróbuje się zrobić fotę z trochę dalszej odległości, np. kilka metrów z obiektywem typu 35/1.8, dla dłuższych obiektywów więcej, to BF potrafi być już potężny i nie da się go zwalić na fotografa (no, chyba że ktoś nie trafia kwadracikiem ostrzałki :)). Osobiście zacząłem się nad swoim d7000 zastanawiać po zdjęciach na koncercie, odległość od celu - wokalistki ok. 7-10 m, w domu się okazało, że mam wspaniałą serię ostrych zdjęć perkusisty, który siedział jakieś 1,5-2 m dalej.
Rysunek qualina dobrze prezentuje problem, nikt z odpowiednim minimum wiedzy nie powinien mieć problemu z załapaniem. Natomiast kilka osób moim zdaniem powinno dokładnie przemyśleć i zrozumieć proces robienia zdjęcia przez ich aparat. Nie ma się co spinać, trzeba brać się za lekturę :)
Dodam jeszcze od siebie, ze wczesniej nie mialem problemow z BF na taka mala odleglosc.
Sent from my GT-I9000 using Tapatalk
Mario__S
01-12-2011, 16:11
Uszy wydają się ostre ponieważ mocno mocno kontrastują z jasnym tłem a ostrość to ja widzę tuż przez prawą łapą psiaka na łóżku. Za wysokie iso z kolei żeby ocenić czy to ziarno szumu czy faktura pokrycia łóźka :)
To jest złe zdjęcie. No i masz znowu atakuję... obiecuję już nie będę. Jak ma kogoś znajowego z nikonen to wypożyc na dzień albo się zamień i pobaw się czy będą takie same efekty. i będziesz miał odpowiedź czy ja się mylę czy Ty. Nie wykluczam, że to ja mogę być w błędzie i jestem gotów do tego przyznać się na forum.
Uszy sa ostre bo kontrastuja. No prosze Cie jak masz pisac takie farmazony to lepiej nic nie pisz. Spojrz na wlosy psa w srodkowej czesci ucha, a na te kolo nosa.
I zanim znowu cos napisze, przeanalizuj dokladnie moj rysunek, to moze zrozumiesz czemu widzisz ostrosc na kanapie i kolo lapy. btw. nos jest wysuniety kilka cm w stosunku do lapy. Proponuje udac sie do jakiegos znajomego, ktory posiada taki wybryk natury jak PIES i przyjrzec sie dokladnie jego budowie, bo najwyrazniej ciezko jest pojac gdzie pies ma nos, a gdzie lapy.
aha i zeby byla jasnosc to nei jest zdjecie specjalnie robione zeby pokazac jakies wady badz nieprawidlowosci. To normalne zdjecie jakie zrobilem swojemu psiakowi i nie mam zamiaru robic zdjec ustawianych i cudowanych specjalnie po to by sie doszukiwac czegos. Jezeli blady wychodza podczas robienia normalnych zdjec to cos jest nie tak. Nie potrzeba do tego specjalnej procedury testowej zeby to zauwazyc.
Sent from my GT-I9000 using Tapatalk
Widzę, że szczególnie wśród osób, które nie mają przejść z d7000, panuje brak zrozumienia dla istoty problemu.
No bo jak wezme d7000 w plener i bede chcial cyknac fote portretowa, tudziez sfotografowac zwierzaka, samochod czy samolot to bede musial zatrzymac czas, ustawic aparat na statywie, odpalic tryb Mup i wyzwolic migawke z pilota bo wg Was to jedyna sluszna droga do uzyskania ostrego zdjecia, jak ktos robi inaczej to jest marnym fotografem, bo sie porusza z aparatem w przod i w tyl, fotografowane osoby kolysza sie jak po wypiciu 2 litrow wodki, psy maja adhd i nie potrafia wysiedziec w miejscu przez ulamek sekundy, ksiezyc nie jest w pelni, wiatr za mocno wieje, temperatura za wysoka, cisnienie za niskie itp itd.
Gratulacje dla obu wypowiedzi, i prawie szok na inne które to podważają, pisałem gdzieś wcześniej że nie czytałem na pudełku jak i w instrukcji od d7000 że aparat stworzony WYŁĄCZNIE do pracy studyjnej, nie było dołączonej ściereczki i instrukcji do pozbywania się oleju. O co wiec Panowie wam chodzi ! do chol... Ilu już się pozbyło d7000 bo nie szło żyć z tym badziewiem, myślicie że pozbywają się tak dla kaprysu? Qualin ma racje w 100% aparat służy też by w plenerze pstryknąć i mieć zadowalającą fotkę, jakoś nie wyobrażam siebie robienia zdjęć wedle wskazań mądralińskich w tym temacie, "gonie" za ptakami NIE w zoo, wyobraża sobie ktoś ganiać ze statywem, myśleć o podniesieniu lustra itd? to są jaja nie porady, mam tysiące ostrych fotek, portretów, przyrody, ptaków, gór ... bez waszych porad. Chyba ze niepełnosprawny d7000 właśnie takich zabiegów potrzebuje, tylko po co komu takie gów...
Myślę że kilkaset stron tego wątku w którym przewija się wszystko: począwszy od problemów rzeczywiście niesprawnych aparatów,
poprzez "fotografów forumowych" z gatunku testerów na siłę szukających wad,
dalej przez takich którzy szukają tu potwierdzenia dla swej decyzji (ego?) zakupu innego sprzętu
(iluż to ich tu pisze...) kończąc na tych kórzy wypisują totalne baniluki wynikające z braku jakichkolwiek podstaw i wiedzy.
Użytkowniku.
Jeśli posiadasz d7000 i jesteś niezadowolony sprzedaj go czym prędzej lub oddaj do sklepu jeśli jeszcze możesz.
Kup jakiś model zachwalany (d300s,d700,k5 itd.) i polecany przez tych wszystkich którzy "zrobili dobrze że kupili co innego" -bądź szczęśliwy.
Korzyść z tego dwojaka.
Jeśli miałeś naprawdę wadliwy aparat -ten nowy, lepszy da ci święty spokój i nareszcie będziesz mógł zająć się fotografowaniem,
rozwijaniem pasji, tudzież trzepaniem kapuchy.
Jeśli miałeś dobry aparat i na tym nowym, świetnym nadal będziesz miał nieostre fotki na długich czasach ,
w ciemnym pokoju, obiektywem z super precyzyjnym AF za kilkaset zł, lub zabytkiem "na śrubokręt"
(o których od dawien dawna wiadomo że "nie chcą" przostrzać przy niewielkich róźnicach w odległości (nawet na d700)),
czy też jakimś innym Tamronem to znaczy że pora zainteresować się fotografią na poważnie.
Bo to ty Użytkowniku (i reszta osprzętu -obiektywów) byłeś tym słabym elementem nie aparat,
a body z górnej półki szybko to zweryfikuje.
Rozwiniesz pasję, porządny sprzęt będzie pod ręką i to też wyjdzie na dobre.
Zatem wszyscy niezadowoleni. Sprzedawać, brać co innego. Życie zweryfikuje gdzie był błąd.
Tak czy siak na dłuższą metę nie stracicie, a i inni, ślepi -ci co nie chcą widzieć że d7000 to bubel odetchną od
przygnębiającego towarzystwa.
Emhyrion
01-12-2011, 18:28
pisałem gdzieś wcześniej że nie czytałem na pudełku jak i w instrukcji od d7000 że aparat stworzony WYŁĄCZNIE do pracy studyjnej, nie było dołączonej ściereczki i instrukcji do pozbywania się oleju.
Już sie pogubiłem, bo tyle tu osób pisze. Ty masz lub miałeś D7000, jedynie trzymałeś ją w ręku czy tylko teoretyzujesz?
Ilu już się pozbyło d7000 bo nie szło żyć z tym badziewiem,
BA! A ilu się pozbyło bo zdjęć nie umie robić a tu się naczytało, że to nie ich wina tylko aparatu...
myślicie że pozbywają się tak dla kaprysu?
Tak własnie sądzę. No może nie dla kaprysu, tylko zwyczajnie wpadło w panikę. Ten wątek jest juz dłuższy niż najdłuższy znany mi na portalach politycznych dotyczących wojny między PO a PiS
Kilka było wadliwych albo rozregulowało się w trakcie. Reszta to jakieś pochodne zasłyszanej bajki o żelaznym wilku
jakoś nie wyobrażam siebie robienia zdjęć wedle wskazań mądralińskich w tym temacie, "gonie" za ptakami NIE w zoo, wyobraża sobie ktoś ganiać ze statywem, myśleć o podniesieniu lustra itd?
Da się i bez statywu, podnoszenia lustra i innych takich: http://fotoplastikon-emhyrion.blogspot.com/2011/11/sikoreczka.html
to są jaja nie porady, mam tysiące ostrych fotek, portretów, przyrody, ptaków, gór ... bez waszych porad.
No i? Gdzie one? Chętnie zobaczę te fotki, łatwiej będzie rozmawiać o ostrości...
Chyba ze niepełnosprawny d7000 właśnie takich zabiegów potrzebuje, tylko po co komu takie gów...
Chyba jednak kolegę troche nerwy poniosły. Szczerze mówiąc na tym poziomie to sobie raczej nie pogadamy...
Na koniec tylko dodam, że na szczęście jest tu grono zadowolonych WŁAŚCICIELI tego aparatu, nie tylko teoretyków. Dzięki nim wiem, że nie jestem jakiś dziwnym odmieńcem jedynym w galaktyce
OK.
Ciekawe co powiedzą Fachowcy o moich fotkach z 35/1.8.
Czy też jest możliwość, że "trochę" się odchyliłem? ;)
Oba robione w podobnych warunkach i przy podobnych parametrach ekspozycji.
Przepraszam za niewłaściwy rozmiar.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/545/11302281.jpg/)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/577/29556386.jpg/)
ok.
Ciekawe co powiedzą fachowcy o moich fotkach z 35/1.8.
Czy też jest możliwość, że "trochę" się odchyliłem? ;)
oba robione w podobnych warunkach i przy podobnych parametrach ekspozycji.
Przepraszam za niewłaściwy rozmiar.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/545/11302281.jpg/)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/577/29556386.jpg/)
kicha......;)
samson09
01-12-2011, 22:06
Czytając od pewnego czasu ten wątek i analizując wszystkie problemy z d7000 stwierdzam , że zdjęcia są w porządku. :):) Czyli po prostu twój d7k zachowuję się jak 99% innych :) nie trafia :)
A bo nie czytałeś tego co Fatman pisał wcześniej. Należy unikać celowania w czerwony kolor, bo ta pucha tego nie lubi. :)
Wszystko się zgadza. Huśtawka czerwona? Czerwona. Piłka też czerwona, no prawie.:)
Więc co się dziwisz? :)
samson09
01-12-2011, 22:16
Widać czerwień działa na d7k jak płachta na byka :)
No to na obalenie tezy wrzucam trzecią fotkę. ;)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/197/pz3v.jpg/)
Tak w skrócie:
ISO: 100
1/2000s - F/1.8
Widzę po zdjęciach że to jest chyba FF ? Jeżeli tak to mało spotykana wada d7000, przeważnie jest BF, prawda? Tak czy inaczej zdjęcia są kiepskie.
W tym przypadku problemem może być również 35 która często na forach występuję z określaniami: FF,BF i świetny obiektyw;)
Sam wybrałem się jakiś czas temu do FJ po testować to szkło. Były 3 sztuki i każda inaczej trafiała w tym 1 w cel ;) Gdzieś na nacie wyczytałem że te
body wymaga staranie dobranego obiektywu, więc może w tym jest trochę prawdy.
ps. Do wszystkich którzy umieszczają tu zdjęcia - proszę napisać na ile zdjęć problem występuje i czy jest włączona korekta AF (wartość + -)
Gdybyś miał szersze szkło, to ostrość pod nogami (Twoimi) byłaby igła.
Back Focus na 100km.
Już sie pogubiłem, bo tyle tu osób pisze. Ty masz lub miałeś D7000, jedynie trzymałeś ją w ręku czy tylko teoretyzujesz?
Pogubiłeś się w wielu kwestiach i postaram się trochę Ci wyjaśnić. TAK miałem D7000 musisz czytać uważniej, Miałem i byłem w szoku jak mogłem to badziewie kupić, zanim całkowicie puściły mi nerwy trafiłem na ten temat a po jego przeczytaniu pocieszyłem się że nie jestem sam z tymi problemami, marne pocieszenie ... Miałem możliwość to oddałem d7000 i mam święty sposób, zanim oddałem przetestowałem solidnie 800 klapnięć, teren, plener, wschody, ptaki, przepiękna jesień w buczynowym lesie, portret ... z 800 na dysku zostało mi 50 znośnych. To żenada tego aparatu i powód faktu że już go nie mam.
BA! A ilu się pozbyło bo zdjęć nie umie robić a tu się naczytało, że to nie ich wina tylko aparatu...Oczywiście, dalej uważam że nie rozumiesz tego tematu, przeczytaj jeszcze raz i wychwyć ilu fotografów się pozbyło, takich troszkę i tu wybacz ... lepszych od Ciebie bo staram się oglądać sample ludzi, to tylko moje zdanie wiec wybacz. Ja też się pozbyłem ... widocznie wedle Twojej myśli nie potrafię robić zdjęć, to nic że ponad 20 lat fotografuje ... nic, naprawdę nic
Tak własnie sądzę. No może nie dla kaprysu, tylko zwyczajnie wpadło w panikę. Ten wątek jest juz dłuższy niż najdłuższy znany mi na portalach politycznych dotyczących wojny między PO a PiS
Kilka było wadliwych albo rozregulowało się w trakcie. Reszta to jakieś pochodne zasłyszanej bajki o żelaznym wilkuMasz prawo sądzić ze ludzie pozbyli się naprawdę technologicznie dobrej puszki dla kaprysu, po prostu, robiła tak idealnie że ich bolało i sprzedali ... tu też jest polityka, nie PO/PIS a polityka formy nikon, tyle samo warta w tym przypadku co ta w naszym rządzie ...
Da się i bez statywu, podnoszenia lustra i innych takich: http://fotoplastikon-emhyrion.blogspot.com/2011/11/sikoreczka.html średnio zadowalający efekt.
No i? Gdzie one? Chętnie zobaczę te fotki, łatwiej będzie rozmawiać o ostrości...
no są, na moim dysku większość, robię dla siebie, no jedno będzie na kalendarzu National Geographic i Polsaty, dla picu wysłałam i niechcąco fotka wygrała jeden etap ale w gównianym konkursie, no ale zdjęć przecież nie potrafię robić bo d7000 oddałem ;-) Ale masz kilka ptaszków na cropie grubodzioba i mazurka tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://studioeve.enetia.pl/img/grub.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://studioeve.enetia.pl/img/maz.jpg)
a tu masz krogulca, sierpówkę, srokosza i sikorkę, nie będę zaśmiecał forum
http://studioeve.enetia.pl/img/krog.jpg
http://studioeve.enetia.pl/img/sierp.jpg
http://studioeve.enetia.pl/img/sik.jpg
http://studioeve.enetia.pl/img/sro.jpg
Chyba jednak kolegę troche nerwy poniosły. Szczerze mówiąc na tym poziomie to sobie raczej nie pogadamy...
Na koniec tylko dodam, że na szczęście jest tu grono zadowolonych WŁAŚCICIELI tego aparatu, nie tylko teoretyków. Dzięki nim wiem, że nie jestem jakiś dziwnym odmieńcem jedynym w galaktyce
Tak poniosły mnie nerwy, zwłaszcza jak psykałem puszką d7000
Nie tylko mnie z lekka nosi na tym forum, wystarczy czytać, wedle tego co piszesz oddają ludzie którzy nie potrafią robić zdjęć bądź są teoretykami, no wiec złośliwie może i nie umiem a fakt ze mam na hdd około 40 tys zdjęć świadczy chyba że wyłącznie teoretyzuje. Wiec kto trzyma taki poziom rozmowy? Dowalić człowiekowi nic o nim nie wiedząc? hmm
Może niepotrzebnie czytam ten temat, przecież już nie mam d7000 ...
Tak w skrócie:
ISO: 100
1/2000s - F/1.8
Tak w skrócie to nic nie mówi, chodzi właśnie o pełny exif.
Widzę po zdjęciach że to jest chyba FF ? Jeżeli tak to mało spotykana wada d7000, przeważnie jest BF, prawda? Tak czy inaczej zdjęcia są kiepskie.
W tym przypadku problemem może być również 35 która często na forach występuję z określaniami: FF,BF i świetny obiektyw;)
Sam wybrałem się jakiś czas temu do FJ po testować to szkło. Były 3 sztuki i każda inaczej trafiała w tym 1 w cel ;) Gdzieś na nacie wyczytałem że te
body wymaga staranie dobranego obiektywu, więc może w tym jest trochę prawdy.
)
W tym momencie zakończę mój mały podstęp. ;)
Takie zdjęcia trafiały mi się w około 5% przypadków przy mikroregulacji na "0".
Wszystkie były robione tą samą sztuką 35/1.8 ale pierwsze Nikonem D3100. ;)
Ten sam obiektyw na D40 strzelał idealnie, natomiast inna sztuka 35/1.8 pożyczona od koleżanki trafiała z moim D7000 idealnie ale po regulacji na -20.
Wydaje mi się więc, że nie wszystkie nietrafione zdjęcia to wina "uwalonych" D7000.
Mam nadzieję, że nikt się nie obraził za "wpuszczenie w maliny" z tymi fotkami. :)
pardwadwa
01-12-2011, 22:54
To tu dla odmiany ;) z d7000. Na statywie. Pochmurny dzień, żadnych żarówek.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img195.imageshack.us/img195/571/rynna.jpg)
(...)
Odległość dokładnie 10 m. Dla tego obiektywu na DX-ie to tyle co nic.
To tu dla odmiany ;) z d7000. Na statywie. Pochmurny dzień, żadnych żarówek.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img195.imageshack.us/img195/571/rynna.jpg)
(...)
Odległość dokładnie 10 m. Dla tego obiektywu na DX-ie to tyle co nic.
i co tu komentować ... wedle niektórych pewnie nie umiesz robić fotek ;-)
i co tu komentować ... wedle niektórych pewnie nie umiesz robić fotek ;-)
Świetnie, ale jeszcze raz powtórzę: proszę pisać na ile AF nie trafia i czy jest włączona nikomu nie potrzebna funkcja korekty AF. Bez tej informacji to zdjęcie jest nic nie warte ponieważ każdy AF ma jakiś % nietrafionych zdjęć.
krzysztof2297
01-12-2011, 23:15
Panowie , zrecie sie i zrecie , a przeciez jest doskonale lekarstwo - K5 . Juz kilku nieszczesliwych nikoniarzy , znalazlo ukojenie w ramionach pentalibow ( oczywiscie po intensywnym leczeniu hehe ) . Sa teraz szczesliwi w krainie limitedow ... :) Sam to przechodzilem , wiec wiem o czym pisze ;)
Świetnie, ale jeszcze raz powtórzę: proszę pisać na ile AF nie trafia i czy jest włączona nikomu nie potrzebna funkcja korekty AF. Bez tej informacji to zdjęcie jest nic nie warte ponieważ każdy AF ma jakiś % nietrafionych zdjęć.
ojej i jak tu się nie odzywać, jeśli uważasz że korekta AF nie jest nikomu potrzebna to ręce opadają.
Świetnie, ale jeszcze raz powtórzę: proszę pisać na ile AF nie trafia i czy jest włączona nikomu nie potrzebna funkcja korekty AF. Bez tej informacji to zdjęcie jest nic nie warte ponieważ każdy AF ma jakiś % nietrafionych zdjęć.
Jakby mikroregulacja nie byka potrzebna to by jej nie bylo w tej puszce. Sa szkla dla ktorych trzeba ustawic jakas wartisc aby bylo ok. Ja przed serwisem mialem ustawione na -8 teraz mam wylaczona i jest ok.
Sent from my GT-I9000 using Tapatalk
pardwadwa
01-12-2011, 23:22
Świetnie, ale jeszcze raz powtórzę: proszę pisać na ile AF nie trafia i czy jest włączona nikomu nie potrzebna funkcja korekty AF. Bez tej informacji to zdjęcie jest nic nie warte ponieważ każdy AF ma jakiś % nietrafionych zdjęć.
Podpowiem. Po prawej masz EXIF...
Ale, żeby nie było. Tak jak mówiłem wziąłem go ostatnio na imprezę firmową i fociłem jak to bym zwykle robił. Na takich ustawieniach było całkiem ok.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img403.imageshack.us/img403/9026/paintballsg.jpg)
Lekko jest ruszone, ale to 1/80 sek. Dla mnie ok. Ustawienie AF na -17... Nie chcę wrzucać twarzówek, ale efekty są naprawdę super. O ile na początku trochę problemów robiły zawiłości stosunków służbowych, to potem dziewczyny były bardzo zadowolone ;)
Wieczorem, wewnątrz robiłem już tylko na 35 i nie umiałem z nią do końca dojść do porozumienia też na AF -17. Ale żeby być uczciwym to trzeba jasno przyznać, że to jednak była impreza :)
pardwadwa
01-12-2011, 23:30
Świetnie, ale jeszcze raz powtórzę: proszę pisać na ile AF nie trafia i czy jest włączona nikomu nie potrzebna funkcja korekty AF. Bez tej informacji to zdjęcie jest nic nie warte ponieważ każdy AF ma jakiś % nietrafionych zdjęć.
Podpowiem. Po prawej masz EXIF...
Ale, żeby nie było. Tak jak mówiłem wziąłem go ostatnio na imprezę firmową i fociłem jak to bym zwykle robił. Na takich ustawieniach było całkiem ok.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img403.imageshack.us/img403/9026/paintballsg.jpg)
Lekko jest ruszone, ale to 1/80 sek. Dla mnie ok. Ustawienie AF na -16... Nie chcę wrzucać twarzówek, ale efekty są naprawdę super. O ile na początku trochę problemów robiły zawiłości stosunków służbowych, to potem dziewczyny były bardzo zadowolone ;)
Wieczorem, wewnątrz robiłem już tylko na 35 i nie umiałem z nią do końca dojść do porozumienia na AF -17. Ale żeby być uczciwym to trzeba jasno przyznać, że to jednak była impreza :)
(...)
Ale dwa pełne dni fotek w plenerze. Sobota od rana do wieczora, wiele atrakcji, zrobiłem z 800 zdjęć i jestem zadowolony z normalnego użycia na AF -16 i w fajnych warunkach, delikatne chmurki, las. Jednak sama aktywność na raczej otwartych terenach (polanki, skały, pustynia...), więc złapałem sporo portretówek blisko granicy światła i cienia.
I wszystko zaczyna się klarować. Faktem jest że w tych puszkach występuje BF i wiemy że serwis zazwyczaj radzi sobie z tym przy pomocy kalibracji.
Proponuję więc każdemu kto czuje taką potrzebę wysłanie body na kalibracje jest przecież darmowa.
Może to ich zmusi do kontaktu z producentem w celu poprawienia jakości produktu. Nic tak nie przemawia jak strata tys $.
Teraz tylko kwestia ustalenia na ile przypadków serwis nie pomaga i na ile przypadków są winni użytkownicy. I najważniejsze czy system AF sam się rozkalibruje po pewnym czasie.
ojej i jak tu się nie odzywać, jeśli uważasz że korekta AF nie jest nikomu potrzebna to ręce opadają.
... to był sarkazm.
pardwadwa
01-12-2011, 23:53
Oczywiście na tym zdjęciu co mi podwójny post wyskoczył (sorry, skasujcie jakoś pls), ostrość jest lekko z przodu, na masce, ale nie oczekuję, żeby mi AF-C oczy złapał :)
Ja mam wrażenie, że mikroregulacja AF w D7000 służy do przerzucenia odpowiedzialności za regulację aparatu z fabryki na użytkownika. Na D90 kumpla wszystkie obiektywy ostrzą idealnie , u mnie na D7000 prawie każdy wymaga korekty...
Ja mam wrażenie, że mikroregulacja AF w D7000 służy do przerzucenia odpowiedzialności za regulację aparatu z fabryki na użytkownika. Na D90 kumpla wszystkie obiektywy ostrzą idealnie , u mnie na D7000 prawie każdy wymaga korekty...
Bardzo możliwe, ale jeżeli wiedzieli o tym problemie to mogli by przyłożyć się do kalibracji. A tak tracą kasę z każdą reklamacją.
pardwadwa
02-12-2011, 00:07
Sęk w tym, że raczej uważnie patrzę w zdjęcia i wcześniej tego nie widziałem. Nie chciało mi się ani za bardzo nie miałem kiedy też ponawiać "testów bateryjkowych", ale chyba to zrobię z ciekawości czy będą powtarzalne w stosunku do poprzednich pomiarów z przed ok. miesiąca. Tym bardziej, że wtedy jeszcze nie miałem pojęcia o kolorze czerwonym, teraz go na pewno sprawdzę. Tak czy siak w ten weekend w końcu nigdzie nie wyjeżdżam i mój idzie do serwisu (aczkolwiek odwiedzę jeszcze chyba wcześniej sklep, raczej dobrze mi się z tymi gościami dotychczas żyło). Sporo postów i zdjęć poserwisowych tchnie nadzieją :)
(...)
co do matrycy - nic mi nie chlapie. Po ponad 8 miesiącach i 10.000 zdjęciach matryca ma kilka delikatnych pyłków, których jeszcze nie widziałem na zdjęciach (znalazłem je gdzieś na astronomicznych ustawieniach) więc sobie są. Dmuchałem gruchą tylko raz, po jakiejś setce zdjęć na początku bo był jeden większy paproch. Najczęściej mam przypięty 80-200, 18-105 jako lekki zestaw na wakacje i 35 na ciemniejsze okazje. Czyli zmiany nieczęsto, bo ciemniejszych okazji, jak już wcześnie pisałem, miałem w lecie niewiele.
pardwadwa
02-12-2011, 00:25
O! Znalazłem! Zdjęcie nr 251 z mojego d7000. Przypięta trzydziestkapiątka, z ręki, te same trudne warunki, na których kładły się bateryjki (żarówki), mały BF, wtedy uznałem, że to przecież ja mogłem lekko się ruszyć, jest super i do listopada nie robiłem więcej testów.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img560.imageshack.us/img560/689/251cd.jpg)
Mikroregulacja była wcześniej w profi aparatach. Poza tym im większa gęstość pikseli tym bardziej wyłazi brak ostrości i podobne. Za czasów analogowych nikt o tym nie mówił. A w D90, w D5000, D5100 też się trafiają BF/FF. Pytanie, jaki procent D7000 ma problemy z AF? Ma ktoś dane?
Emhyrion
02-12-2011, 00:26
Dobra, już mi się nie chce. Jak macie taką ochotę to narzekajcie sobie dalej, sprzedawajcie aparaty na Allegro, kupujcie Pentaxy, Wasza sprawa. Ja wolę robić zdjęcia niż piep...ć w koło Macieju o tym samym.
pardwadwa
02-12-2011, 00:36
A tam zaraz narzekamy. Super zdjęcia zrobiłem tym aparatem :)
Nie zdziwie sie, jak "za chwilke", wzorem SB-900 wypuszcza poprawiony model D7000 -> np. D7100. Oczywiscie nabijajac poprzednich kupujacych w butelke, tzn. masz problem z puszka? To Twoj problem!
Mario__S
02-12-2011, 09:22
Uszy sa ostre bo kontrastuja. No prosze Cie jak masz pisac takie farmazony to lepiej nic nie pisz. Spojrz na wlosy psa w srodkowej czesci ucha, a na te kolo nosa.
I zanim znowu cos napisze, przeanalizuj dokladnie moj rysunek, to moze zrozumiesz czemu widzisz ostrosc na kanapie i kolo lapy. btw. nos jest wysuniety kilka cm w stosunku do lapy. Proponuje udac sie do jakiegos znajomego, ktory posiada taki wybryk natury jak PIES i przyjrzec sie dokladnie jego budowie, bo najwyrazniej ciezko jest pojac gdzie pies ma nos, a gdzie lapy.
Nie zmieniaj znaczenia słów, napisałem WYDAJĄ SIĘ a nie SĄ. Włosy i sierść ciężko na 100% ocenić w takim zaszumieniu, też mogę się mylić jak Twój AF.
Nie ma sprawy, ja sobie taką miniaturkę obejrzę dokładniej u siostry dodam tylko, że 85 1.8 nie jest szczytem technologii i też ma prawo się pomylić. Jego AF bywa zawodny. Jak masz takie problemy permanentnie z dobrym dziennym światłem to może masz nadal coś zje.. i faktycznie się pomylił. Zadowolony ? :)
Możesz przestać zamieszczać swoje zdjęcia i narzekać kolejny raz, wszyscy już wiedzą, że masz wadliwy aparat.
Masz teraz potwierdzenie i możesz ze spokojnym sumieniem pozbyć się aparatu jak najszybciej czego Ci życzę.
aha i zeby byla jasnosc to nei jest zdjecie specjalnie robione zeby pokazac jakies wady badz nieprawidlowosci. To normalne zdjecie jakie zrobilem swojemu psiakowi i nie mam zamiaru robic zdjec ustawianych i cudowanych specjalnie po to by sie doszukiwac czegos. Jezeli blady wychodza podczas robienia normalnych zdjec to cos jest nie tak. Nie potrzeba do tego specjalnej procedury testowej zeby to zauwazyc.
Nawet jak na zdjęcie do albumu to daj więcej światła, kup lampę lub dyfuzor na tą wbudowaną bo naprawdę w tych cieniach nie widać czy to jeszcze sierść czy szum czy odszumianie.
PS Pośmiejemy jak wyjdzie 36mpix i wtedy dopiero będzie widać każdy centymetr BF czy FF i najmniejszą wadę obiektywów biorąc po uwagę dzisiejszą dokładność montażu czegokolwiek.
Nie neguję również, że wychodziły wadliwe D7000 od razu z fabryki ale na pewno nie wszystkie.
decadent
02-12-2011, 09:22
Ludzie ! Skończcie te dyrdymały. Nie każdy BF/FF to wina puszki !
Przypominam, że (rzekomy) problem d7k to losowe działanie AF, a nie każdy BF/FF.
Przypominam, że (rzekomy) problem d7k to losowe działanie AF, a nie każdy BF/FF.
rzekomy (XYbxy)
nieistniejący w rzeczywistości; pozorny; fałszywy
http://www.sjp.pl/rzekomy
Przepraszam, że łapię za słowa, ale szlag mnie trafił..........
Widać czerwień działa na d7k jak płachta na byka :)
Wręcz przeciwnie, byk w czerwień trafia ;-)
Mario__S
02-12-2011, 10:20
Jeśli jest stały BF czy FF to na prawdę nic strasznego, kalibracja softowa czy też przez serwis powinna go usunąć lub chociaż znacznie zmniejszyć. Gorzej jeśli jest jego całkowita losowość, w takim przypadku jak kolega wspomniał powyżej jest powód do zmartwienia.
Mario__S
02-12-2011, 10:33
Podpowiem. Po prawej masz EXIF...
Ale, żeby nie było. Tak jak mówiłem wziąłem go ostatnio na imprezę firmową i fociłem jak to bym zwykle robił. Na takich ustawieniach było całkiem ok.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img403.imageshack.us/img403/9026/paintballsg.jpg)
Lekko jest ruszone, ale to 1/80 sek. Dla mnie ok. Ustawienie AF na -16... Nie chcę wrzucać twarzówek, ale efekty są naprawdę super. O ile na początku trochę problemów robiły zawiłości stosunków służbowych, to potem dziewczyny były bardzo zadowolone ;)
Wieczorem, wewnątrz robiłem już tylko na 35 i nie umiałem z nią do końca dojść do porozumienia na AF -17. Ale żeby być uczciwym to trzeba jasno przyznać, że to jednak była impreza :)
(
Tryb AF-A się spisał :)
decadent
02-12-2011, 11:47
rzekomy (XYbxy)
nieistniejący w rzeczywistości; pozorny; fałszywy
http://www.sjp.pl/rzekomy
Przepraszam, że łapię za słowa, ale szlag mnie trafił..........
No łapiesz - ale spoko, napisałem w nawiasie. Nie mam jasnych stałek (pożyczałem tylko), ale wierzę, że problem nie jest rzekomy, chyba faktyczny, kwestia skali zjawiska...
Ps: a mnie się wydawało, że rzekomy to możliwy, ale nieudowodniony....
Funky_Koval
02-12-2011, 11:57
No łapiesz - ale spoko, napisałem w nawiasie. Nie mam jasnych stałek (pożyczałem tylko), ale wierzę, że problem nie jest rzekomy, chyba faktyczny, kwestia skali zjawiska...
Ps: a mnie się wydawało, że rzekomy to możliwy, ale nieudowodniony....
Kurna....stary....rece mi opadają...jaki nieudowodniony? to musi komisyjnie być udowodnione przez gremium specjalistów z całego świata czy co?...weź...sorry ale nie daje rady już czytając te brednie ludzi co akurat nie doświadczyli żadnego problemu ze swoim d7K...
Kurna....stary....rece mi opadają...jaki nieudowodniony? to musi komisyjnie być udowodnione przez gremium specjalistów z całego świata czy co?...weź...sorry ale nie daje rady już czytając te brednie ludzi co akurat nie doświadczyli żadnego problemu ze swoim d7K...
Bo akurat 99% doświadczyło, tak?
Funky_Koval
02-12-2011, 12:07
A od kiedy musi doświadczyć 99% żeby coś było udowodnione?
Bicie piany i tyle...a problem JEST i sam nie znika niestety...
Jestem nowy na tym forum, ale czy naprawdę tak trudno jest zrobić ankietę z kilkoma pytaniami ? Wtedy było by wiadomo z jaką skalą mamy do czynienia. A tak tylko ludziom "ręce opadają".
ps. Musimy zacząć walczyć ze swoja narodową cechą - narzekanie.
nie się wydawało, że rzekomy to możliwy, ale nieudowodniony....
Dla mnie ten problem jest bardzo udowodniony.
Napiszę po raz n-ty:
-osobiście sprawdziłem siedem egzemplarzy Nikona D7000, z różnych dystrybucji, kupionych w różnym czasie, numery seryjne różniły się znacznie i każdy z nich miał ten sam problem z AFem.
-nie miałem w rękach w 100% sprawnego egzemplarza, jedynie czytałem o takich (część z nich jak się po czasie okazało, jednak była wadliwa -można o tym przeczytać w tym wątku).
Tak więc pisanie o rzekomych problemach, "to tylko kilka sztuk", "nie umiecie robić zdjęć", "trzeba użyć statywu, MLU, pilota i tak sprawdzać" delikatnie mnie irytuje........ :-)
Dla mnie ten problem jest bardzo udowodniony.
Tak więc pisanie o rzekomych problemach, "to tylko kilka sztuk", "nie umiecie robić zdjęć", "trzeba użyć statywu, MLU, pilota i tak sprawdzać" delikatnie mnie irytuje........ :-)
Jakby to delikatnie powiedzieć.....no nie nasza sprawa na szczęście :), chociaż wszystkim którym się to przytrafiło współczuje.
Natomiast ten wątek traktuje jak taki swoisty nikonowy MMA. :)
PS
Żeby nie zaśmiecać wątku jako niedoszły posiadacz tej puchy uroczyście przysięgam że z mojej strony...
THE END
:)
Jeśli wszystkie by były z wadą to przecież w USA, Europie Nikona by zjedli. Jakoś nie słychać nic o tym.
Jestem nowy na tym forum, ale czy naprawdę tak trudno jest zrobić ankietę z kilkoma pytaniami ? Wtedy było by wiadomo z jaką skalą mamy do czynienia. A tak tylko ludziom "ręce opadają".
ps. Musimy zacząć walczyć ze swoja narodową cechą - narzekanie.
A powiedz mi co Ci taka ankieta da? Powiem Ci - dokładnie nic. Zero. Nul. Zero reprezentatywności. Czy zmieni coś w sytuacji tych, którzy mają faktyczne problemy ze swoją puszką. Z pewnością ;) Dla mnie to chora sytuacja, że puszka, która kosztuje niemało miewa takie problemy, że nowy sprzęt trzeba wysłać do serwisu (często nie raz i nie dwa), żeby przywrócić to co od momentu zakupu powinno być właściwością sprzętu, tj. jego normalne funkcjonowanie. A na serwis i tak nie zawsze można liczyć
Rafał_Sz
02-12-2011, 12:24
Ja tylko napiszę co czuję.
NIKON D7000 to wielka wpadka firmy Nikon.
Koniec, kropka.
A powiedz mi co Ci taka ankieta da? Powiem Ci - dokładnie nic. Zero. Nul. Zero reprezentatywności. Czy zmieni coś w sytuacji tych, którzy mają faktyczne problemy ze swoją puszką. Z pewnością ;) Dla mnie to chora sytuacja, że puszka, która kosztuje niemało miewa takie problemy, że nowy sprzęt trzeba wysłać do serwisu (często nie raz i nie dwa), żeby przywrócić to co od momentu zakupu powinno być właściwością sprzętu, tj. jego normalne funkcjonowanie. A na serwis i tak nie zawsze można liczyć
Rozumie że twoja wypowiedz dała coś więcej niż kolejny post ? Co do ankiety to da nam sporo i będzie reprezentować użytkowników tego forum. Zresztą co ja będę się wtrącał, przecież ten wątek służy tylko do narzekania a nie do szukania rozwiązań.
marcus777
02-12-2011, 12:48
Jako amator staram się dużo czytać.
http://www.youtube.com/watch?v=T0bTBFNMBYc&feature=related
Dla mnie ten problem jest bardzo udowodniony.
Napiszę po raz n-ty:
-osobiście sprawdziłem siedem egzemplarzy Nikona D7000, z różnych dystrybucji, kupionych w różnym czasie, numery seryjne różniły się znacznie i każdy z nich miał ten sam problem z AFem.
-nie miałem w rękach w 100% sprawnego egzemplarza, jedynie czytałem o takich (część z nich jak się po czasie okazało, jednak była wadliwa -można o tym przeczytać w tym wątku).
Tak więc pisanie o rzekomych problemach, "to tylko kilka sztuk", "nie umiecie robić zdjęć", "trzeba użyć statywu, MLU, pilota i tak sprawdzać" delikatnie mnie irytuje........ :-)
dokładnie
a ten post z ostatnich stron mnie najbardziej rozbawił
Jako amator staram się dużo czytać. W książce "Sekrety mistrza fotografii cyfrowej. 195 ujęć" Scotta Kelby'ego w rozdziale "Jak robić naprawdę ostre zdjęcia" przeczytałem:
1. str 22 - "jeśli żyleta to tylko ze statywem
2. str 23 - "głowica ułatwia życie"
3. str 24 - "nie wciskaj spustu migawki"
4. str 26 - "czas na superostrość - blokada lustra"
5. str 27 - "wyłącz redukcję wibracji lub stabilizację obrazu"
6. str 28 - "fotografuj przy optymalnej dla Twojego aparatu wartości przysłony"
7. str 29 - "dobre szkło decyduje o ostrości obrazu"
8. str 30 - "unikaj zwiększenia wartości ISO nawet przy słabym świetle"
A jeszcze dodatkowo" str 32-33 - "Photoshop - wyostrzanie po fakcie"
:D
Jak myślisz jakim aparatem fotografuje Scott Kelby? Pewnie takim, który nadaje się do zwrotu bo nie ostrzy "jak żyleta" jeżeli nie podniesie lustra
na pewno nie z*omem d7000 tylko "nie-rzekomym" d3x :D
:D
Mario__S
02-12-2011, 12:48
Dla mnie ten problem jest bardzo udowodniony.
Napiszę po raz n-ty:
-osobiście sprawdziłem siedem egzemplarzy Nikona D7000, z różnych dystrybucji, kupionych w różnym czasie, numery seryjne różniły się znacznie i każdy z nich miał ten sam problem z AFem.
-nie miałem w rękach w 100% sprawnego egzemplarza, jedynie czytałem o takich (część z nich jak się po czasie okazało, jednak była wadliwa -można o tym przeczytać w tym wątku).
Po raz n-ty ktoś napisze:
To są głównie przypadki u tych, którzy zakupili lub mieli przez długi czas tylko ciemne KIT'y i po prostu tego nie widzieli a po zakupie lub pożyczeniu czegoś ze światłem 1.4-2.8 dopiero wyszło. I ja się np. z tym zgodzę.
Ja np mogłem zweryfikować swoje body od pierwszego strzału na 1.8 i 2.8. I nie napiszę, że jest 1000% celny bo też czasami jest pudło ale to naprawdę u mnie zjawisko marginalne a może to obiektyw czasami zawodzi. Nie piszmy, że wszystkie są uwalone, dużo ale nie wszystkie.
Nie napisałem, że wszystkie (choć nie ukrywam, że moje przypuszczenia są takie -prędzej czy później problem się pojawi ze względu na konstrukcję) jednak NIGDY nie napisałem, że dotyczy to wszystkich. Piszę z całą stanowczością tylko o tym, co osobiście sprawdzę. A sprawdziłem siedem sztuk D7000.........
......w sumie -też kończę temat, zmęczony nim jestem a mnie już osobiście nie dotyczy -co mogłem zrobiłem, jeśli komuś pomogłem to się cieszę.
Rozumie że twoja wypowiedz dała coś więcej niż kolejny post ? Co do ankiety to da nam sporo i będzie reprezentować użytkowników tego forum. Zresztą co ja będę się wtrącał, przecież ten wątek służy tylko do narzekania a nie do szukania rozwiązań.
Oj to bardzo znacząca statystyka :) Ponadto wielu osobom, którym d7000 działał normalnie przez kilka miesięcy, raptem zaczął wariować i wtedy taka "statystyka" bierze w łeb. A co do szukania rozwiązań, to cóż, to Nikon powienien znaleźć rozwiązanie a nie jego użytkownicy. Tak mi sie przynajmniej wydaje. Bo jak widze, to jedyne rozwiązanie problemu to wysyłanie sprzętu do serwisu i oczekiwanie, że wszystko będzie dobrze.
Mario__S
02-12-2011, 13:18
Nie napisałem, że wszystkie (choć nie ukrywam, że moje przypuszczenia są takie -prędzej czy później problem się pojawi ze względu na konstrukcję) jednak NIGDY nie napisałem, że dotyczy to wszystkich. Piszę z całą stanowczością tylko o tym, co osobiście sprawdzę. A sprawdziłem siedem sztuk D7000.........
Twoja racja - moje przeoczenie, faktycznie tak napisałeś.
adolfik9501
02-12-2011, 13:29
Nie zdziwie sie, jak "za chwilke", wzorem SB-900 wypuszcza poprawiony model D7000 -> np. D7100. Oczywiscie nabijajac poprzednich kupujacych w butelke, tzn. masz problem z puszka? To Twoj problem!
Ploty od jakiegoś czasu na ten temat są: http://nikonrumors.com/category/nikon-d7100/. Nie wiem dlaczego, przecież do doskonały aparat ;)
Oj to bardzo znacząca statystyka :) Ponadto wielu osobom, którym d7000 działał normalnie przez kilka miesięcy, raptem zaczął wariować i wtedy taka "statystyka" bierze w łeb. A co do szukania rozwiązań, to cóż, to Nikon powienien znaleźć rozwiązanie a nie jego użytkownicy. Tak mi sie przynajmniej wydaje. Bo jak widze, to jedyne rozwiązanie problemu to wysyłanie sprzętu do serwisu i oczekiwanie, że wszystko będzie dobrze.
To można tak to rozbudować o dodatkowe pytania mówiące nam że np Af zmienia swoje działania pod wpływem czasu. Dodatkowo jak będzie widać np ze 40% wymaga serwisu to sprawa jest jasna.
A tak tylko gdybamy.Co do producenta to raczej nie będzie nagłaśniał wpadki i próbował ratować opinie
na temat d7000 z własnej woli.
Na tą chwilę mogę zabronować sposób działania:
1. Ankieta
2. Wyciąganie wniosków.
3. Masowe wysłanie aparatów do serwisu ustalonego dnia.
To im da do myślenia.
decadent
02-12-2011, 14:03
Dla mnie ten problem jest bardzo udowodniony.
Napiszę po raz n-ty:
-osobiście sprawdziłem siedem egzemplarzy Nikona D7000, z różnych dystrybucji, kupionych w różnym czasie, numery seryjne różniły się znacznie i każdy z nich miał ten sam problem z AFem.
-nie miałem w rękach w 100% sprawnego egzemplarza, jedynie czytałem o takich (część z nich jak się po czasie okazało, jednak była wadliwa -można o tym przeczytać w tym wątku).
Tak więc pisanie o rzekomych problemach, "to tylko kilka sztuk", "nie umiecie robić zdjęć", "trzeba użyć statywu, MLU, pilota i tak sprawdzać" delikatnie mnie irytuje........ :-)
Przecież napisałem, że wierzę, że jest dużo uwalonych, udowodnionych, kwestia ile tego jest - to też dodałem...
Rozumiem Cię Fatman - identycznie mam z połówką Hitech 85 0.6 grad soft - już dwa zwróciłem z zupełnie różnych serii- widać jak byk podwójny obraz na przejściu - jakoś nikt tego poza mną nie zauważył, kilkaset sprzedanych sztuk i żadnej reklamacji, itp. itd... zwrócili mi kasę, a nikomu w sklepach nie chce się zbadać, czy pozostałe filtry też są uwalone, a ja założę się, że wszystkie z fabryki wychodzą takie... opisałem to w odpowiednim dziale...
Niech ktoś w końcu coś zrobi......
Seria 10 zdjec, 5 jest nie trafiona. Malo tego taka zagwozdka, jak ustawic mikroregulacje, zeby zlikwidowala BF i FF jednoczesnie ? :P
Celowane w slupek pionowy.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img35.imageshack.us/img35/1367/dsc1701w.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img51.imageshack.us/img51/5632/dsc1700n.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img689.imageshack.us/img689/1300/dsc1710d.jpg)
Od razu uprzedzam, ze nie bylo takiej ewentualnosci, abym poruszyl sie do przodu lub do tylu.
Generalnie na zdjeciach z malej odleglosci praktycznie w 95% trafia tam gdzie powinien, na wieksze odleglosci jak widac jest to ok 50% trafien tylko :/ Wiec napewno nei jest to wada obiektywu, bo ten z bliska rowniez mialby problemy, a ich nie ma.
To można tak to rozbudować o dodatkowe pytania mówiące nam że np Af zmienia swoje działania pod wpływem czasu. Dodatkowo jak będzie widać np ze 40% wymaga serwisu to sprawa jest jasna.
A tak tylko gdybamy.Co do producenta to raczej nie będzie nagłaśniał wpadki i próbował ratować opinie
na temat d7000 z własnej woli.
Na tą chwilę mogę zabronować sposób działania:
1. Ankieta
2. Wyciąganie wniosków.
3. Masowe wysłanie aparatów do serwisu ustalonego dnia.
To im da do myślenia.
Powiem krótko: to nie ma najmniejszego sensu. Z całym szacunkiem w Nikonie doskonale wiedzą co w trawie piszczy i się tym w ogóle nie przejmują. Ankieta? Wyciąganie wniosków? No proszę Cię :) Masowa partyzantka z wysyłaniem aparatów jednego dnia? Jasne, przejmą się. Tylko będziesz dłużej czekał na aparat. Naprawdę jesteś tak naiwny, że wierzysz, że takie działania coś zmienią?
Ja osobiście bardzo szanuje ludzi/firmy, które potrafią przyznać się do błędu. Wiele firm zwłaszcza samochodowych tak robi i to wpływa pozytywnie na ich wizerunek. Nikon problemu nie widzi i jestem przekonany, że na różnych forach "umieszcza" swoich ludzi, żeby utwierdzać innych o słuszności swoich racji. Byleby słupki sprzedaży były ciągle wysoko
decadent
02-12-2011, 14:15
Właśnie - to jest znamienne - duża odległość - no ten test już lepszy niż ten pies. Oddałbym do serwisu jeszcze raz...
Albo zrób jeszcze raz test - jak będzie tak ostrzył w cały świat, to spróbuj wypiąć obiektyw i wpiąć jeszcze raz - słyszałem, ze to może pomóc
Wygląda na to, że sielanka z moim D7k dobiega końca... Zauważyłem, że z 35/1.8 coraz więcej zdjęć wychodzi z ostrością na uszach zamiast na oczach. Próbowałem korygować precyzyjną korektą AF z bardzo dziwnymi skutkami: W świetle dziennym generalnie AF wypada najlepiej (korekta wyłączona) czasem BF na większej odległości ostrzenia. W świetle sztucznym ustawienia od 0 do -20 i całkowita loteria, a z wyłączoną korektą AF najczęściej wychodzi duży BF, a czasem trafia... Ilość zdjęć nietrafionych (głównie portrety rodzinne, dzieciaki zwierzaki itp. zawsze BF) sięga około 30% i mam wrażenie, że rośnie. Pocykam jeszcze przez święta i do serwisu... Dodam, że aparat kupiłem w marcu 2011, fociłem kitem i byłem zadowolony. 2 miesiące temu kupiłem 35, najpierw sporadycznie BFy (zwalałem winę na swoje umiejętności) a ostatnio coraz gorzej.
decadent
02-12-2011, 14:28
Nie słyszałeś, że ten obiektyw jest kapryśny ?
Szkoda mi klapniec migawki na takie testy, problem pojawia sie losowo, nie ma go non stop. Potrafi zrobic cala serie ostrych fotek, az tu nagle trzaska cala serie nietrafionych.
Mario__S
02-12-2011, 14:56
Tyle ludzi składa pozwy zbiorowe, a to przeciwko ZUS, a developerowi czy BRE Bank lub PZU.
Wszyscy niezadowoleni i czujący się oszukani, zorganizujcie się i ustalcie wspólne stanowisko, napiszcie do Federacji Konsumentów a na pewno coś doradzą. Taki rozgłos sprawy na pewno odciśnie swoje piętno jak nie teraz to przynajmniej w przyszłości.
http://zbiorowepozwy.org/
Poszedłem dziś z D7000 + 35/1.8 na spacer. Zrobiłem kilka fotek na zewnątrz, później parę w domu i efekt jest taki, że albo sprzedam 35/1.8 i będę robił kitem żeby mnie szlag nie trafił, albo cały komplet pójdzie na sprzedaż i sobie A77 kupię. :(
Ja w weekend jestem ustawiony na 2 plenerki to przetestuje solidnie puszke po tej serwisowej regulacji.
Dzisiaj odebralem z serwisu, to byla trzecia wizyta. Powodem byly plamy i dziwne zachowanie z N70-300 VR, mikroregulacja od -5 do -17.
Zeby ustrzec sie przed informacja o koniecznosci zachowania szczegolnej uwagi podczas zmiany objektywow, poinformowalem, ze plamy zawsze pojawiaja sie w prawej gornej cwiartce. Trzeci raz w tym samym miejscu to juz nie przypadek. Serwis podszedl do sprawy wnikliwiej niz poprzednio, mam nowy wpis: wymiana mechanizmu podnoszenia lustra.
Dodatkowo zeby mnie uspokoic mam zapewnienie, ze po takim zabiegu matryca jest czyszczona i AF kalibrowany. Zona powiedziala, zebym nie uruchamial to nie bedzie problemu :grin:
Zdrowe podejscie Żony do sprawy. :)
Ile leżał w serwisie?
w srode po 11 oddany, dzisiaj przed 18:00 odebrany. Szybko sie uwineli, chcialem zeby zrobili przed sobota i sie udalo.
No to chyba i ja mojemu dam szansę...
a czemu by nie, puszka jest swietna, a jak jeszcze dobrze dziala to juz pelny wypas. Nie mam ochoty sie jej pozbywac, teraz jak bedzie OK to bedzie super sprzet.
Szanse zawsze warto dac, a jak jeszcze masz na gwarancji to nie ma co zwlekac.
dzisiaj dostalem takiego emaila z servisu:
"The camera has now been looked at by our technician and it has had a complete clean and the focusing issue has been observed and the unit has been re-calibrated and is now in perfect working order.
It has been tested and there are now no faults observed therefore the camera has been despatched back to you tonight and should be with you on Monday."
Przypomne ze to juz druga wizyta w servisie . Body poszlo razem z 17-55 i 85 1.8. Zobaczymy wponiedzialek czy rzeczywiscie za 2gim razem udalo im sie wyregulowac.
Swoja droga mam pytanie dla tych ktorzy kozystali z serwisu w Uk czy to przypadkiem nie jest defaultowy meil jaki wysylaja do wszystkich z problemami z AF ?
z samej dlugosci odpowiedzi zakladam, ze jest to zdecydowanie lepsza naprawa. U nas to tak jakos lakonicznie, bez zaangazowania.
A i sami wyslali informacje, ja musialem dzwonic kilka razy by uzyskac informacje o sprzecie. Wg mnie wyglada lepiej, przynajmniej PR-owo
pardwadwa
03-12-2011, 12:06
Dzisiaj w Krakowie okazja do potestowania fokusa w warunkach bojowych :) Zdaje się, że mają się odbyć aż dwa flash moby, na pewno będzie okazja ustrzelić coś ciekawego :) Na górze blenda na maksa, czyszczę szkła i ruszam na sobotni spacer :)
Funky_Koval
03-12-2011, 13:16
w srode po 11 oddany, dzisiaj przed 18:00 odebrany. Szybko sie uwineli, chcialem zeby zrobili przed sobota i sie udalo.
Wszystko wspaniale jak się mieszka w Wawie albo okolicach...tylko pozazdrościć bliskości serwisu. Ja mieszkam niedaleko Krk i czekałem 3 tygodnie na aparat zanim wrócił z Postępu...wysyłając go tak co chwilę do kalibracji to mogę sobie pomarzyć o foceniu tym sprzętem....
Ja wysylalem kurierem 16go, a 24go aparat byl juz u mnie, Status "naprawiony" wisial juz od 21go. dopiero jak do nich napisalem maila to odpisali, ze wlasnei wysylaja. Tak by pewnie przelezal jeszcze pare dni.
to prawda, bliskosc serwisu majac D7K jest wskazana.
dla tych co mieszkaja dalej niz 100km powinna byc specjalna znizka przy kupnie lub punkty za kazdy przyjazd, taka karta lojalnosciowa. po jakims czasie, a to filtr za darmo, a to akumulatorek, ..., :D
Tu mozna powiedziec mam fart.
pardwadwa
03-12-2011, 18:31
Dałem dzisiaj mojemu d7000 w kość czerwieniami w knajpianych warunkach. Z serii ok. 25 zdjęć, coś z 5-7 można uznać za w miarę udane. A poza tym zupełnie bez ostrości albo takie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img233.imageshack.us/img233/826/czerwono.jpg)
Teraz już z czystym sumieniem pakuję go do serwisu.
(...)
Nie widać EXIF. W każdym razie kalibracja na 35/1.8 ustawiona na -17. I różnie - BF, FF, albo i nic. I właściwie jak porównać z wcześniejszymi fotkami, to wygląda tak samo czy kalibracja jest OFF czy ON -17.
Trzeba bylo ze statywu robic w trybie Mup i brac poprawke na ruch obrotowy ziemi oraz dym papierosowy w knajpie, Pozatym takie marne warunki ze swiatlem to sie nie dziw, ze nie trafia. Przeciez mogłes zabrac zestaw lamp studyjnych, zeby miec dobre swiatlo. Ty poprostu nie masz pojecia o fotografii, wiec sie nie dziw, ze Ci takie zdjecia wychodza. Pozatym napewno byles pijany i sie pochyliles w przod robiac zdjecie :D
Trzeba bylo ze statywu robic w trybie Mup i brac poprawke na ruch obrotowy ziemi oraz dym papierosowy w knajpie, Pozatym takie marne warunki ze swiatlem to sie nie dziw, ze nie trafia. Przeciez mogłes zabrac zestaw lamp studyjnych, zeby miec dobre swiatlo. Ty poprostu nie masz pojecia o fotografii, wiec sie nie dziw, ze Ci takie zdjecia wychodza. Pozatym napewno byles pijany i sie pochyliles w przod robiac zdjecie :D
hahaha a myślałem że już mnie dziś nic nie rozbawi ! qualin 10/10 pozbierana myśli tych najmądrzejszych z tego tematu
nie śmiem dopisać reszty które przegapiłeś bo tu chyba wystarczy ;-) pozdrawiam
decadent
03-12-2011, 19:13
Napiszę czwarty raz to samo - nie słyszał, że 35 1.8 jest kapryśny ??
A ja sie przed chwila bawilem ze swiatlem i sie okazalo, ze teraz na LV mam czesciej mydlo jak na fazowm :P hehe, ten aparat nie przestanie mnie chyba zaskakiwac :P
pardwadwa
03-12-2011, 19:25
Napiszę czwarty raz to samo - nie słyszał, że 35 1.8 jest kapryśny ??
No to po serwisowaniu rozważę los tego szkła. Trzeba będzie sprawdzić cenę 1.4 :)
W każdym razie 80-200 też mi się dzisiaj parę razy pomylił. I po dokładnym oglądaniu wszystkich starych zdjęć swtierdzam, że problem pojawiał się również wcześniej. I chyba nie zawsze, czyli... losowo?
W każdym razie da się tym aparatem fajne zdjęcia robić. Dzisiejsze z Rynku.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img710.imageshack.us/img710/6514/201112030012.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img580.imageshack.us/img580/9797/201112030013.jpg)
Napiszę czwarty raz to samo - nie słyszał, że 35 1.8 jest kapryśny ??
proszę wybaczyć ale kapryśne to są dzieci i czasem kobiety ;-) puszki czy szkła to martwe przedmioty i raczej działają dobrze lub źle, chyba ze wymyślili już sprzęt ze sztuczna inteligencją to może być kapryśny ale wtedy to chyba ja coś przeoczyłem ;)
pardwadwa
03-12-2011, 19:47
Trzeba bylo ze statywu robic w trybie Mup i brac poprawke na ruch obrotowy ziemi oraz dym papierosowy w knajpie, Pozatym takie marne warunki ze swiatlem to sie nie dziw, ze nie trafia. Przeciez mogłes zabrac zestaw lamp studyjnych, zeby miec dobre swiatlo. Ty poprostu nie masz pojecia o fotografii, wiec sie nie dziw, ze Ci takie zdjecia wychodza. Pozatym napewno byles pijany i sie pochyliles w przod robiac zdjecie :D
Konkretnie się ubawiłem :) Ale poważnie rzecz biorąc to właśnie na MUP-ach itd. mam najostrzejsze fotki. Inne też mam.
Jeszcze jedno dzisiejsze. Krakowski standard :
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img840.imageshack.us/img840/6833/201112030015.jpg)
A poza tym odwiedziłem jedną knajpę przy Rynku, w której nie byłem już dłuższy czas. Kiedyś dałem znajomym trochę fotek i okazuje się, że od dwóch tygodni tam wiszą. Jakbym wiedział, to bym im większe wydrukował, a tak powywieszali 13x18. W każdym razie miła niespodzianka :) No i chyba przestanę używać określenia kompletny amator. :)
proszę wybaczyć ale kapryśne to są dzieci i czasem kobiety ;-) puszki czy szkła to martwe przedmioty i raczej działają dobrze lub źle, chyba ze wymyślili już sprzęt ze sztuczna inteligencją to może być kapryśny ale wtedy to chyba ja coś przeoczyłem ;)
Może inaczej w testach studyjnych według jakiegoś tam serwisu z "o" na przodzie ten obiektyw jest "zły" w 6%. W TESTACH STUDYJNYCH tylko 6% a w knajpach jak to w knajpach ;)
Ostatnio trafiłem na coś takiego: http://tiffinbox.org/what-happens-when-a-canon-shooter-uses-a-nikon/
I fragment:
After shooting I went through the frames on the back of the camera at 100% zoom checking the focus.
I noticed that about 85% of them were sharp and focused as I expected.
This is about 30-40% better than what I generally experience off of my Canon bodies.
pardwadwa
03-12-2011, 19:59
A tutaj takie statywowe ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img41.imageshack.us/img41/6997/201104240016.jpg)
Po prostu bez statywów i innych takich pierdół niektórych rzeczy nie da się zrobić.
stoodent1
03-12-2011, 20:24
No to ja zapytam prosto po przeczytaniu 10% tego tematu już mam troszkę dość ;)
Czy ten aparat jest warty kupna??
Czy czekać na niższe ceny i poprawę tego af z "35mm na czerwonym :D"
gadzeciarz
03-12-2011, 20:30
No to ja zapytam prosto po przeczytaniu 10% tego tematu już mam troszkę dość ;)
Czy ten aparat jest warty kupna??
Czy czekać na niższe ceny i poprawę tego af z "35mm na czerwonym :D"
Myślę ze jak nie masz parcia na konieczne kupno teraz i zaraz to lepiej poczekać na następce d7100.
Tylko kwesta czasu a myślę ze to niebawem.
Jak chcesz kupić teraz to odpowiedź wyda ci się dziwna bo D 7000 to naprawdę kapitalny aparat lecz jest podejrzenie że coś zostało spieprzone w zakresie pracy AF a właściwie to finalny zapis zdjęcia w tym aparacie.
Zakup to loteria ze wskazaniem na -będziesz miał problemy. ;-)
pardwadwa
03-12-2011, 20:38
Jest świetny. Oprócz tego AF, robi dokładnie to co aparat robić powinien. Jak dla mnie, to największymi wadami są te najmniejsze pierdoły. Rzeczywiście bateria czasami nie od razu chce wyskoczyć, czasem zawadzam palcem o małą gumkę na dole z przodu (w sumie coraz rzadziej), albo o podgląd GO. Zachaczam też swoim wielkim nosem o przycisk WB i zdarza się, że zamiast czasu, kręcę kółkiem ustawienie WB i czasami wychodzi kicha (ale i tak robie NEFY, więc to najczęściej i tak da się ewentualnie poprawić). No pierdoły po prostu. Samo fotografowanie ten aparat robi świetnie.
(...)
Kółko trybów też jest dość luźne i bywa, że się przestawia, ale jak wiesz co robisz z aparatem, to i tak od razu przestawisz z powrotem. :)
A niektórzy narzekają na delikatny spust, ale jak dla mnie to raczej zaleta...
Stało się. Dziś aparat wraz z obiektywem 35/1.8 trafił do serwisu przy ul. Postępu.
Objawy typowe - problemy z AF(BF/FF), matryca pomimo czyszczenia ciągle ma plamy w tych samych okolicach.
Zobaczymy jak przebiegnie naprawa.
Nie chcę na chwilę obecną zdradzać szczegółów ale dzięki drobnym znajomościom cała sprawa będzie monitorowana (taki zewnętrzny Mystery Shopper). :)
Tak więc nie pozostaje mi nic innego jak czekać cierpliwie i liczyć, ze uda się rozwiązać problem "bezboleśnie". :)
Plamy z oleju są namacalną usterką, zwłaszcza jeśli występują wciąż w tym samym miejscu. Kolekcjonuj fotki przed i po naprawie.
smieszna sprawa z tym "czyszczeniem". Moje body wlasnie wrocilo po drugiej wizycie i plam jak bylo tak jest pelno. Po prostu zart a nie usluga. Widze ze service w Uk to takie samo dziadostwo jak na postepu.
Zrobilem jakie 100 fotek dzisiaj i na razie AF dziala poprawnie. Zadnego BF/FF na obu moich szklach (1755 i 85 1.8)
Zobaczymy jak bedzie po paru dniach.
Stało się. Dziś aparat wraz z obiektywem 35/1.8 trafił do serwisu przy ul. Postępu.
Objawy typowe - problemy z AF(BF/FF), matryca pomimo czyszczenia ciągle ma plamy w tych samych okolicach.
Zobaczymy jak przebiegnie naprawa.
Nie chcę na chwilę obecną zdradzać szczegółów ale dzięki drobnym znajomościom cała sprawa będzie monitorowana (taki zewnętrzny Mystery Shopper). :)
Tak więc nie pozostaje mi nic innego jak czekać cierpliwie i liczyć, ze uda się rozwiązać problem "bezboleśnie". :)
moze podejda do tematu jak z moim. Gwiazdka sie zbliza ;-) Dobrze, ze sie zdecydowales oddac do naprawy.
u mnie plamy z oleju znikly, matryca czysta, oby jak najdluzej
smieszna sprawa z tym "czyszczeniem". Moje body wlasnie wrocilo po drugiej wizycie i plam jak bylo tak jest pelno. Po prostu zart a nie usluga. Widze ze service w Uk to takie samo dziadostwo jak na postepu.
Zrobilem jakie 100 fotek dzisiaj i na razie AF dziala poprawnie. Zadnego BF/FF na obu moich szklach (1755 i 85 1.8)
Zobaczymy jak bedzie po paru dniach.
Witam
cóż nie zawsze się udaje ;). Pewnie zostało dobrze wyczyszczone ale podczas testowania znów się poplamił i tego już nie zweryfikowali :). Działą to działa. Sprzęt do klienta. Roboczogodziny rozpisane. Trzeba było podczas odbioru test zrobić, nie odebrać i poprosić*o informację dlaczego nic nie zrobili a nie teraz marudzić*;).
Zawsze możesz jeszcze raz oddać :)
Pozdrawiam
masz racje powinienem przetestowac ... problem tylko ze nie kazdy moze pojecac osobiscie do servisu i niektorzy jak ja wysylaja sprzet pooczta i potem marudza:)
Wysle do niech na pewno jeszcze raz ale dopiero jak naciesze sie robieniem zdjec, bo mam dosc patrzebia na pudelko:)
Mam pytanie.... jak patrze przez wizjer na samym srodku mam dluga plame ktora ma ksztalt "gasienicy". Myslalem ze to po prostu duza plama oleju, ale na zdjeciach nawet z duzym F nie widac jej. Leniom z servisu oczywiscie nie chcialo sie usunac bo zglosilem tylko problem z brudem na matrycy, ktory przeciez "usuneli"
Jakies pomysly panowie ?
A co powiecie na taki malutki FF, to chyba bedzie nowosc bo przewaznie byl BF :)
Celowane w tyl astry.
LV:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img27.imageshack.us/img27/4606/dsc1859u.jpg)
fazowa detekcja:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img194.imageshack.us/img194/6123/dsc1858mg.jpg)
Jakbym widział moją puszkę. :)
Mialem kilka nieostrych fotek i jak sprawdzilem sobie fazowy z lv to wlasnie to mi wyszlo :/
Mój po ostatniej wizycie w serwisie miał tak samo. Pomogło całkowicie inne ustawienie korekcji AF w body (wcześniej musiało być na -, po serwisie na +).
W ogóle jak już ustawianie precyzyjną korekcję AF w body, to róbcie to dla większych odległości (5m i więcej). Po ustawieniu, powinno być ok także dla mniejszych odległości (np. 1m). Takie info dla świeżych posiadaczy D7k.
a ja mam drugi dzien fotek bez problemow. nie chce zapeszac ale jak na razie jest ok!
u mnie na razie tez OK, ale co mozna powiedziec jak prawie nie robie zdjec bo siedze w pracy :grin:
A widzieliście ostatnio cenę D7000 w zestawie z 18-105? Fotojoker - 5333 zł :d
PS. Witam :)
marcus777
07-12-2011, 15:38
A widzieliście ostatnio cenę D7000 w zestawie z 18-105? Fotojoker - 5333 zł :d
PS. Witam :)
To jeszcze jest nic co nas czeka:) Radze jak najszybciej kto ma kase to kupować albo brać na raty. Do czerwca ceny pójdą o 1/3 wyżej. Więc trzeba odrobić straty po powodzi co zmiotła większość fabryk sprzętu foto i komuterowego(dyski twarde do kompów już 2x tyle stoją w sosunku do lipca) miazga to dopiero będzie :D Nikon pójdzie najmocniej. Ceny na razie są "normalne" ....na razie:D nie ma od 2 miesiecy nowych dostaw. Wszystko to resztki magazynowe z Europy. Sklepy pisza że mają sprzęt ale w realu tak nie jest.(zależy jaka marka oczywiście). Kumpel z zakupem canona (5D) czekał od zapłaty do otrzymania 5 tygodni. Także panie i panowie wszyściutko idzie ładnie parabolą w górą. To nieuniknione i wygląda na to że szykuje sie drugi sztucznie napędzany "kryzys" a na wiosnę to jeszcze dodatkowo pogarsza sprawę. Także panowie kupować, bo potem to będzie głupota wydawać za d7000 czy ,jeśli się pokaze d7100 tyle kasy co za d300s teraz. A o cenie d400 nie wspomnę...
To jeszcze jest nic co nas czeka:) Radze jak najszybciej kto ma kase to kupować albo brać na raty. Do czerwca ceny pójdą o 1/3 wyżej. Więc trzeba odrobić straty po powodzi co zmiotła większość fabryk sprzętu foto i komuterowego(dyski twarde do kompów już 2x tyle stoją w sosunku do lipca) miazga to dopiero będzie :D Nikon pójdzie najmocniej. Ceny na razie są "normalne" ....na razie:D nie ma od 2 miesiecy nowych dostaw. Wszystko to resztki magazynowe z Europy. Sklepy pisza że mają sprzęt ale w realu tak nie jest.(zależy jaka marka oczywiście). Kumpel z zakupem canona (5D) czekał od zapłaty do otrzymania 5 tygodni. Także panie i panowie wszyściutko idzie ładnie parabolą w górą. To nieuniknione i wygląda na to że szykuje sie drugi sztucznie napędzany "kryzys" a na wiosnę to jeszcze dodatkowo pogarsza sprawę. Także panowie kupować, bo potem to będzie głupota wydawać za d7000 czy ,jeśli się pokaze d7100 tyle kasy co za d300s teraz. A o cenie d400 nie wspomnę...
Aż tak bym nie przesadzał;) Fabryki już ruszają, ceny powoli będą spadały, szczególnie po świętach. Fotojoker już na D5100 obniżył cenę, do tego dają kartę 16gb. Część szkieł jest w chinach produkowana, część w Japonii. A odrobienie strat nie musi oznaczać wysokich cen, lecz dobrą kampanią, promocjami itd. Do tego wysoki kurs euro i dolara teraz troszkę podwyższa ceny. Jeszcze ostatnio wpadka z kradzieżą tira pewnie się odbiła na polskiej dystrybucji. Myślę że nie jest to dobry czas na zmianę puszki, chyba że ktoś jej nie ma, a czymś zdjęcia musi robić.
To jeszcze jest nic co nas czeka:) Radze jak najszybciej kto ma kase to kupować albo brać na raty. Do czerwca ceny pójdą o 1/3 wyżej. Więc trzeba odrobić straty po powodzi co zmiotła większość fabryk sprzętu foto i komuterowego(dyski twarde do kompów już 2x tyle stoją w sosunku do lipca) miazga to dopiero będzie :D Nikon pójdzie najmocniej. Ceny na razie są "normalne" ....na razie:D nie ma od 2 miesiecy nowych dostaw. Wszystko to resztki magazynowe z Europy. Sklepy pisza że mają sprzęt ale w realu tak nie jest.(zależy jaka marka oczywiście). Kumpel z zakupem canona (5D) czekał od zapłaty do otrzymania 5 tygodni. Także panie i panowie wszyściutko idzie ładnie parabolą w górą. To nieuniknione i wygląda na to że szykuje sie drugi sztucznie napędzany "kryzys" a na wiosnę to jeszcze dodatkowo pogarsza sprawę. Także panowie kupować, bo potem to będzie głupota wydawać za d7000 czy ,jeśli się pokaze d7100 tyle kasy co za d300s teraz. A o cenie d400 nie wspomnę...
kolega to chyba ma jaką działkę ze sprzedaży sprzętu albo czytał źle przetłumaczony podręcznik do ekonomii:)
ja powiem inaczej - kupować jak jest bessa a nie hossa, czekać aż fabryki wrócą do normalnej pracy i hurtownie wypełnią się towarem. póki co cenami nie rządzą fabrykanci tylko hurtownicy i detaliści. na ceny euro wpływu nie mamy ale po świętach zaczną się wyprzedaże.
co do nowych puszek to można równie dobrze czekać na D7200 - będzie jeszcze lepiej dopracowane niż d7100 ;)
samson09
07-12-2011, 17:27
A tu w wątku widzę, że tradycyjnie jeden temat :) Ach te bfy ffy :)
Aparat oddany do serwisu w poniedziałek z samego rana i dziś nadal status "oczekuje na naprawę".
Jak u Was wyglądały postępy w działaniu serwisu.
Bardzo przyda mi się informacja o Waszych przypadkach ponieważ mam osobę, która będzie analizowała pracę serwisu.
Piszcie śmiało. Jak nie tu to na priv.
------------------
Przeszla mi przez glowe jedna mysl. Na pewno wsrod Forumowiczow jest jakis jeden lub kilku pracownikow serwisu Nikona. Czy kiedykolwiek ktorys sie ujawnil?
Aparat oddany do serwisu w poniedziałek z samego rana i dziś nadal status "oczekuje na naprawę".
Jak u Was wyglądały postępy w działaniu serwisu.
Bardzo przyda mi się informacja o Waszych przypadkach ponieważ mam osobę, która będzie analizowała pracę serwisu.
Piszcie śmiało. Jak nie tu to na priv.
------------------
Przeszla mi przez glowe jedna mysl. Na pewno wsrod Forumowiczow jest jakis jeden lub kilku pracownikow serwisu Nikona. Czy kiedykolwiek ktorys sie ujawnil?
Witam
miałem taką sytuację*że czekał na naprawę*a później od razu był "do odbioru" . Przeoczyłem etap naprawy ;) ale w serwisie swoje zrobili :))))
Pozdrawiam
Mariusz Lesiuk
08-12-2011, 10:09
Ja też tak miałem, że przez tydzień "oczekiwał na naprawę" a później w jednej chwili był "naprawiony" i wysłany.
Aparat oddany do serwisu w poniedziałek z samego rana i dziś nadal status "oczekuje na naprawę".
Jak u Was wyglądały postępy w działaniu serwisu.
Bardzo przyda mi się informacja o Waszych przypadkach ponieważ mam osobę, która będzie analizowała pracę serwisu.
Piszcie śmiało. Jak nie tu to na priv.
------------------
Przeszla mi przez glowe jedna mysl. Na pewno wsrod Forumowiczow jest jakis jeden lub kilku pracownikow serwisu Nikona. Czy kiedykolwiek ktorys sie ujawnil?
jak juz pisalem: oddany w srode, odebrany w piatek przed osiemnasta. Jednak codziennie dzwonilek i pytalem jaki jest postep, co stwierdzono, czy bedzie przed sobota, zalezy mi,...,
no i byl przed sobota, w piatek to juz nie musialem podawac kodu klienta, "A to pan w sprawie tego D7000, zaraz sprawdze jaki jest postep w naprawie", "...niestety musimy wymienic mechanizm podnoszenia lustra, a czy zdazycie? caly czas jest w naprawie, pracujemy"
no i zdazyli, ale jakby to powiedziec: bylismy on-line :)
Dosłownie przed chwilą... w "Fotograficznym Programie Bez Nazwy" trzej prowadzący, na pytanie internauty o problemy AF i plam oleju w D7000, odparli, że NIC o tym problemie nie słyszeli....:)))
Jednak potem, chyba ktoś kolejny monitował w tej samej sprawie i jeden z prowadzących przyznał, że ...coś mu gdzieś "świta" i że.... kojarzy "Fatmana".... i jego problem...
Obiecali w następnym wydaniu programu się tym bliżej zająć, rozważali zaproszenie kogoś z Nikona.
Wydaje mi się, że jest to jakaś szansa dla tych wszystkich, którzy zamiast fotografować użerają się z serwisem.... Spróbujcie coś podziałać - byle wspólnie! Może redakcja zgodziłaby się na udział kogoś z Was w programie? Program na żywo - następne wydanie w pierwszy czwartek stycznia!
Pozdrawiam
gadzeciarz
08-12-2011, 22:34
Dosłownie przed chwilą... w "Fotograficznym Programie Bez Nazwy" trzej prowadzący, na pytanie internauty o problemy AF i plam oleju w D7000, odparli, że NIC o tym problemie nie słyszeli....:)))
Jednak potem, chyba ktoś kolejny monitował w tej samej sprawie i jeden z prowadzących przyznał, że ...coś mu gdzieś "świta" i że.... kojarzy "Fatmana".... i jego problem...
Obiecali w następnym wydaniu programu się tym bliżej zająć, rozważali zaproszenie kogoś z Nikona.
Wydaje mi się, że jest to jakaś szansa dla tych wszystkich, którzy zamiast fotografować użerają się z serwisem.... Spróbujcie coś podziałać - byle wspólnie! Może redakcja zgodziłaby się na udział kogoś z Was w programie? Program na żywo - następne wydanie w pierwszy czwartek stycznia!
Pozdrawiam
Pożyjemy zobaczymy,wysłałem dwa maile i zostały zauważone.pytanie brzmi kto jest winny czy d7000 czy użytkownicy ;-)
-dziś na bankier pl oraz za pośrednictwem Video foto gdzie też był ten program emitowany udało mi się zadać pytanie prowadzącym odnośnie problemów z nikonem d7000 AF-bf-ff -mydło oraz chlapania olejem.
Po chwili jeden z prowadzących nagle przypomniał sobie o takowym problemie oraz o rozmowie z tobą na ten temat i zadeklarował że się z tobą (Fatman) skontaktują a problemowi przyjrzą się szerzej ???
Pożyjemy zobaczymy,wysłałem dwa maile i zostały zauważone.pytanie brzmi kto jest winny czy d7000 czy użytkownicy ;-)
Dlatego... gdyby doszło do zaproszenia kogoś z Nikona ważne, aby i użytkowników ktoś reprezentował - inaczej dowiemy się, że problem nie istnieje.
Tak się zresztą zastanawiam czy oni faktycznie nie wiedzą o problemach, o których huczy w necie na temat różnych aparatów? Czy po prostu zachowują polityczną poprawność? Ani wzmianki o białych plamach z X10, ani słowa o AF w x100 (te aparaty dość szczegółowo ...polecano!) i paru innych wpadkach... fotograficznych zabawek;)
gadzeciarz
08-12-2011, 23:07
Zapraszam do obejrzenia
http://bankier.tv/fotograficzny-program-bez-nazwy-wydanie-drugie-poprawione-10190.html
Pytanie w 46.15 min programu
To jeszcze jest nic co nas czeka:) Radze jak najszybciej kto ma kase to kupować albo brać na raty. Do czerwca ceny pójdą o 1/3 wyżej. Więc trzeba odrobić straty po powodzi co zmiotła większość fabryk sprzętu foto i komuterowego(dyski twarde do kompów już 2x tyle stoją w sosunku do lipca) miazga to dopiero będzie :D Nikon pójdzie najmocniej. Ceny na razie są "normalne" ....na razie:D nie ma od 2 miesiecy nowych dostaw. Wszystko to resztki magazynowe z Europy. Sklepy pisza że mają sprzęt ale w realu tak nie jest.(zależy jaka marka oczywiście). Kumpel z zakupem canona (5D) czekał od zapłaty do otrzymania 5 tygodni. Także panie i panowie wszyściutko idzie ładnie parabolą w górą. To nieuniknione i wygląda na to że szykuje sie drugi sztucznie napędzany "kryzys" a na wiosnę to jeszcze dodatkowo pogarsza sprawę. Także panowie kupować, bo potem to będzie głupota wydawać za d7000 czy ,jeśli się pokaze d7100 tyle kasy co za d300s teraz. A o cenie d400 nie wspomnę...
A pamiętasz jak w Tajlandii było trzęsienie ziemi i wszystkie fabryki pamięci padły. Ceny poszły do góry, ale szybko wprowadzono nowe technologie i nowe pamięci (DDR2) a ceny spadły o 2/3 w stosunku do cen z przed trzęsieniem
Więc miejmy nadzieje, że tym razem też tak będzie.:?
Zapraszam do obejrzenia
http://bankier.tv/fotograficzny-program-bez-nazwy-wydanie-drugie-poprawione-10190.html
Pytanie w 46.15 min programu
U mnie wszystkie odcinki chodzą, prócz podlinkowanego - też tak macie?
Po 1minucie i 13-tu sekundach(na tym "pasku postępu") zaczyna się reklamą Nikona. Pasek"Postępu" dziwne skojarzenie :?
u mnie chodzi.
U mnie też już chodzi :-)
Panowie, tak sobie teraz oglądam ten odcinek.. i zatrzymałem się na wspomnianej powyżej kwestii zaproszenia FATMAN'a do ich studia - być może dojdzie tam do konfrontacji z przedstawicielem Nikona - może nim do tego dojdzie.. stworzylibyśmy listę użytkowników (nr seryjne) borykających się z problemami D7000 (szczególnie AF - tych chyba będzie najwięcej). Owa lista zapewne umocniłaby pozycję Rafała (czyt. FATMAN) we wspomnianej konfrontacji. Nie wiem ile mamy na to czasu, ale pewnie trzeba się spieszyć. Jeśli ktoś biegle posługuje się językami "obcymi", można pokusić się o wsparcie listy użytkowników zza naszych granic.. nie wiem może wystarcza linki do ich dyskusji.. może przytoczenie fragmentów tych dyskusji.. generalnie chodzi o przedstawienie problemu w jak najszerszej skali.
To tyle ode mnie :-)
P.s. Dzięki za link.. fajny pomysł z tym programem.. trochę pozostawia do życzenia, ale lepsze to niż nic :-)
Panowie, tak sobie teraz oglądam ten odcinek ... stworzylibyśmy listę użytkowników (nr seryjne) borykających się z problemami D7000...
Ale to już było...
Aż tak bym nie przesadzał;) Fabryki już ruszają, ceny powoli będą spadały,
firma w której pracuję była zalana w ub. roku do wysokości jakieś 1,5m, podobnie jak kilka innych firm wokół
"gruba" branża metalowa, gdzie dokładność produkcji to 2-3mm (!)
gadanie że fabryki "już ruszają" jest niedorzeczne, kto nie widział terenu po powodzi nie wie jak to może wyglądać...
nawet niewyobrażacie sobie ile może trwać samo sprzątanie - nie można dojechać do fabryki, droga jest uszkodzona, wyrwy (!) w asfalcie gdzie były studzienki nawet na kilka metrów, a sama droga zatarasowana przez... pływające naczepy tirów, kontenery i inne dziwne rzeczy które przypłynęły nie wiadomo skąd
magazyny surowców - wszystko (!) w zasadzie do utylizacji/wywiezienia, bez względu na to co to jest
samo przywrócenie zasilania trwało chyba ponad tydzień, sieci komputerowe i teletechniczne - do zrobienia od nowa
jednym słowem MASAKRA, od powodzi nie ma nic gorszego, nawet pożar jest lepszy...
mieliśmy na hali kilka dużych maszyn - wszystkie nieodwracalnie uszkodzone, nie do uruchomienia/naprawy, a co dopiero w przypadku tak precyzyjnej produkcji, skomplikowane wtryskarki, obróbka szkła, elektornika... milion różnych maszyn i rzeczy jest przecież w aparacie... - ta fabryka jest "do zrobienia" od nowa
moim zdaniem - raczej produkcja jest/będzie uruchamiana w innym miejscu, przenoszona do innych fabryk koncernu a tam jeśli kiedykolwiek ją uruchomią to jeśli to będzie za pół roku/rok to będzie bardzo dobrze!
dodam kłopoty z ubezpieczeniem - nawet taka firma gigant może mieć poważne problemy z ubezpieczeniem (wypłatą) i samą płynnością finansową, nie wspominając już o tym, że teraz im nikt nie ubezpieczy nowej fabryki - podobnie jak to jest u nas
sorry za takie wtrącenie w tym wątku, ale sam jakiś czas temu wybrałem D90 zamiast D7k :-)
A pamiętasz jak w Tajlandii było trzęsienie ziemi i wszystkie fabryki pamięci padły. Ceny poszły do góry, ale szybko wprowadzono nowe technologie i nowe pamięci (DDR2) a ceny spadły o 2/3 w stosunku do cen z przed trzęsieniem
Więc miejmy nadzieje, że tym razem też tak będzie.:?
Tylko, ze sprzet fotograficzny to nie pamieci, a technologia w produkcji dyskow twardych wiele sie nie zmienia. Potrzeba czasu na przywrocenie mocy produkcyjnych do normalnego stanu. Poza tym na nieszczesciu WD skorzystal Seagate, ktory popodnosil ceny.
Manski...to się nie da porównać..wszystko zależy od środków jakimi się dysponuje. Nie można wzorować się na polskim przykładzie gdzie nieudolność ludzi odpowiedzialnych za usuwanie skutków powodzi była przyczyną tragedii wielu rodzin...brakowało wszystkiego...pieniędzy , sprzętu. W Polsce wymiana asfaltowego dywanika na odcinku 500m ulicy szerokości Marszałkowskiej trwałaby minimum miesiąc, w Vancouver trwało to 2 dni. Wcale się nie zdziwię jak zalane fabryki niedługo ruszą. Nie zapominaj że oni nie muszą z rozpoczęciem prac czekać na pieniądze, wyłożą swoje a potem ściągną z ubezpieczycieli.
Ale to już było...
Może i było.. tylko tu trzeba szybko działać.
Manski...to się nie da porównać..wszystko zależy od środków jakimi się dysponuje. Nie można wzorować się na polskim przykładzie gdzie nieudolność ludzi odpowiedzialnych za usuwanie skutków powodzi była przyczyną tragedii wielu rodzin...brakowało wszystkiego...pieniędzy , sprzętu. W Polsce wymiana asfaltowego dywanika na odcinku 500m ulicy szerokości Marszałkowskiej trwałaby minimum miesiąc, w Vancouver trwało to 2 dni. Wcale się nie zdziwię jak zalane fabryki niedługo ruszą. Nie zapominaj że oni nie muszą z rozpoczęciem prac czekać na pieniądze, wyłożą swoje a potem ściągną z ubezpieczycieli.
Tylko pamietaj, ze maszyny wykorzystywane do produkcji, to nie jest masowa produkcja, to jest specjalistyczny sprzęt skrojony ma miarę i jego wyprodukowanie (bo wątpię, żeby udało się odzyskać coś z tego zalanego) musi trwać. To nie jest takie hop siup. Później to też wszystko trzeba skalibrować. Przeprowadzić testy, kontrole jakości, etc. Budynki też trzeba osuszyć, wzmocnić, etc. W 2 dni tego nie zrobisz. Skala zniszczeń była naprawdę spora.
Swoją drogą mam nadzieję, że duże firmy czegoś się nauczą po wypadkach w Japonii czy Tajlandii, że tania siła robocza to jedno, a podatność lokalizacji fabryk na różnego rodzaju oddziaływania czynników pogodowych to drugie. A to pewnie nie koniec i takowe powodzie, trzęsienia ziemi w Azji mogą się jeszcze nie raz i nie dwa, powtórzyć
Moj D7000 dzis wrocil z serwisu.
Nie mialem czasu sprawdzic dzialania.
Wyregulowano AF i wymieniono mechanizm naciagu lustra.
Wystukane na telefonie. Sorry za brak polskich liter.
... Później to też wszystko trzeba skalibrować. Przeprowadzić testy, kontrole jakości, etc. ...
Może wówczas D7000 będzie w pełni powtarzalny ;)
Jak by komuś znudził się D7000 może podobny filmik nagrać ;)
http://nikonrumors.com/2011/12/07/how-to-lose-1200-in-25-seconds.aspx/
Panowie, tak sobie teraz oglądam ten odcinek.. i zatrzymałem się na wspomnianej powyżej kwestii zaproszenia FATMAN'a do ich studia - być może dojdzie tam do konfrontacji z przedstawicielem Nikona - może nim do tego dojdzie.. stworzylibyśmy listę użytkowników (nr seryjne) borykających się z problemami D7000 (szczególnie AF - tych chyba będzie najwięcej). Owa lista zapewne umocniłaby pozycję Rafała (czyt. FATMAN) we wspomnianej konfrontacji. Nie wiem ile mamy na to czasu, ale pewnie trzeba się spieszyć. Jeśli ktoś biegle posługuje się językami "obcymi", można pokusić się o wsparcie listy użytkowników zza naszych granic.. nie wiem może wystarcza linki do ich dyskusji.. może przytoczenie fragmentów tych dyskusji.. generalnie chodzi o przedstawienie problemu w jak najszerszej skali.
To tyle ode mnie :-)
P.s. Dzięki za link.. fajny pomysł z tym programem.. trochę pozostawia do życzenia, ale lepsze to niż nic :-)
Też obejrzałem ten odcinek i jestem bardzo ciekawy jak będzie wyglądała taka konfrontacja, użytkownik-firma Nikon. A zwłaszcza w programie, który jak można zauważyć jest w znacznej części sponsorowany i prowadzony przez ludzi Nikona.
Tylko, ze sprzet fotograficzny to nie pamieci, a technologia w produkcji dyskow twardych wiele sie nie zmienia. Potrzeba czasu na przywrocenie mocy produkcyjnych do normalnego stanu. Poza tym na nieszczesciu WD skorzystal Seagate, ktory popodnosil ceny.
Oczywiście sprzęt foto to nie pamięci. Sprzęt foto nie zawiera żadnej elektroniki, tylko czysta mechanika.:grin:
Nie wiem czy kiedyś widziałeś maszynkę do składania płytek drukowanych i skanera do kontroli wykonanych płytek. Po zalaniu takiej maszyny koszt jej naprawy, to 3-4 razy więcej niż kupno nowej. A naprawa trwa o wiele dłużej niż montaż nowej. A nowa pozwoli na montaż płytek w nowych technologiach, bardziej precyzyjnych układów i o większej wydajności. I to pozwoli na wprowadzenie całkiem nowych modeli do produkcji. Tylko idiota zdecydowałby się na naprawę takich maszyn. W dużym uproszczeniu przywrócenie produkcji pewnie wygląda tak. Na halę ( byłą ) produkcyjną wjeżdża spychacz i sprząta.:-D Później wchodzi brygada i montuje nową linię produkcyjną.
A jeśli chodzi o dyski to masz rację nie wiele się zmieniło, po za małym drobiazgiem. Kiedyś na jednym talerzu mogli umieścić 100MB a teraz nawet 2TB:(
astramus
12-12-2011, 15:23
Coś bardzo wadliwy ten D7k. widzę że same problemy z nim. Lecz zapewne swoje plusy też posiada i każdy użytkownik je dostrzeże.
astramus
12-12-2011, 15:24
Mój właśnie też wrócił z serwisu. Kalibracja i coś z af.
Nie wiem co z nimi nie tak.
Mój D7000 po serwisie (padła chyba komunikacja z obiektywami - obiektywy przestały ustawiać ostrość) przestał wyświetlać informacje w wizjerze. Czy to się jakoś włącza z menu czy to raczej usterka?
... tak na marginesie to zastanawiam się teraz, czy faktycznie do serwisu oddałem sprzęt niesprawny. Czy anomalia nie wynikały z dość mocno rozładowanej baterii? Ale migawka i lustro działały... (więc może być tak, że sprzęt jest OK tylko serwis dał ciała i nie wyłapał, że wszystko jest jak trzeba)
Po zakupie Nikkora 35/1.8 G mój d7000 też leci do serwisu. Zdjęcia w LV ostre, a z wizjera mydło. :(
Prosta zasada uzytkownikow D7000: nie kupuj N35/1.8 bo Ci sie aparat popsuje. :)
Wystukane na telefonie. Sorry za brak polskich liter.
ja nie mam, a i tak trzy razy byl w serwisie.
moze dlatego, ze rozwazalem zakup N30/1.8 :lol:
a moze do trzech razy sztuka?
teraz dziala jak powinien i zakladam, ze tak juz bedzie "az do konca" ;-)
Sebastian Woźniak
14-12-2011, 22:12
Ja od siebie dodam, że mój d7000 ze szkłem 35mm 1.8 w DX robił takie zdjęcia. Praktycznie każde było trafione, zarówno na 50 1.4G jak i 35mm 1.8. Problem pojawił się miesiąc temu, po przejechaniu prawie 20k zdjęć, po prostu zacząl ostrzyć*tło a nie obiekt. Od dzisiaj w serwisie. Ciekawe jak to się skończy.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img838.imageshack.us/img838/9884/rusznikarz.jpg)
pardwadwa
14-12-2011, 23:51
Dokładnie jak u mnie, tyle, że mnie trafiło po ok. 8k klatek. Ale, cholera, nie potrafię się rozstać ze skubanym... i wciąż nie trafił do serwisu. W nagrodę po niedzielnym ulicznym wypadzie mam naprawdę problem co wybrać do dalszego pokazywania.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img862.imageshack.us/img862/6584/201112100029.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img825.imageshack.us/img825/9645/201112100030.jpg)
A pogoda tej późnej już w końcu jesieni naprawdę nam dopisuje :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img806.imageshack.us/img806/3637/201112100031.jpg)
decadent
15-12-2011, 08:48
A jakie macie numery seryjne ?
Sebastian Woźniak
15-12-2011, 12:41
Mój początek 6165xxx kupiony w maju tego roku.
Emhyrion
15-12-2011, 13:25
6181xxx, kupiony we wrześniu tego roku
decadent
15-12-2011, 14:35
Hmmm, no ja mam 621... ale cóż z tego - w takim tempie co ja nabijam licznik migawki to chyba Af padnie mi po okresie gwarancyjnym. Mam nadzieję, że coś się wyjaśni do tego czasu....
pardwadwa
15-12-2011, 20:42
No to mój jest znacznie "starszy" - 608xxxx, trafił do mnie w marcu. Obecnie na liczniku 11,4k klatek.
pawelcvc
15-12-2011, 21:07
Mój 6078xxx kupiony w kwietniu tego roku.
Odnoszę wrażenie że po ostatniej wizycie w serwisie(a było ich wiele) problemy z AF zostały skutecznie zniwelowane - ciekawe na jak długo :D
decadent
16-12-2011, 01:05
A jednak może coś w tym jest ?? Wydaje się, że do numeru 62..... wada jakby częściej występuje ?
O numerach seryjnych było ze 10 stron temu, warto wrócić i poczytać :).
Widzę, że tutaj nic nowego się nie dzieje, a co chwilę pojawiają się nowi prorocy, którzy mają "nadzieję" na poprawne działanie puszki :).
decadent
16-12-2011, 12:33
O numerach seryjnych było ze 10 stron temu, warto wrócić i poczytać :).
Widzę, że tutaj nic nowego się nie dzieje, a co chwilę pojawiają się nowi prorocy, którzy mają "nadzieję" na poprawne działanie puszki :).
A może Ty czytaj dokładniej stronę przed Twoimi oczyma ?? Ja jestem na bieżąco i doskonale wiem co było pisane, a sam napisałem, że więcej jest uwalonych z niższymi numerami, tak to wygląda. Nie napisałem, że od 62... problem się skończył. Napisałem, że być może problem stał się rzadszy....
Niestety pewnie dlatego, że te z wyższymi numerami jeszcze nie zdążyły się rozjechać/rozregulować....
decadent
16-12-2011, 12:36
O numerach seryjnych było ze 10 stron temu, warto wrócić i poczytać :).
Widzę, że tutaj nic nowego się nie dzieje, a co chwilę pojawiają się nowi prorocy, którzy mają "nadzieję" na poprawne działanie puszki :).
A może Ty czytaj dokładniej stronę przed Twoimi oczyma, nie mówiąc o dalszych ?? Ja jestem na bieżąco i doskonale wiem co było pisane. Napisałem, że więcej jest uwalonych z niższymi numerami, nie, że od 62... problem się skończył. Być może problem stał się rzadszy....
Niestety pewnie dlatego, że te z wyższymi numerami jeszcze nie zdążyły się rozjechać/rozregulować....
A kto ma rozjechany AF z numerem wyższym niż 62..... ?? Chyba qualin, więcej nie pamiętam...
Ja mam 625XXX i na razie nie obserwuję żadnych problemów, poza tym, że musiałem zastosować mikroregulację. W pomieszczeniach, na zewnatrz, obiekty bliskie, dalekie - ostrzy w punkt. Nic lustro jeszcze nie ochlapało - ale dopiero ok 2,5 Kfotek strzeliłem. Liczę, że będzie ok. Zaczęło sie świetnie - udało mi sie kupić w momencie jak zaczęły ostro pikowac w górę ceny - za 4,2 z 18-105. Oby tak szczęśliwie jak udało się kupic - służył. Oczywiście przy zakupie, gdy wyrażałem obawy - poinstruowano mnie wręcz, że do tej pory to znana jest tylko jedna sztuka, która chlapie, a o problemach z AF nic im nie wiadomo. Kiedy wspomniałem o forum.... widocznie nie umieją sprzętu obsługiwać. Tak to chyba Nikon każe tłumaczyć klientom. Ja kupiłem po gębokim przestudiowaniu watków. Na zasadzie: kto nie ryzykuje ten nie m ;)
pentacon
16-12-2011, 13:29
...problemów :)
A może Ty czytaj dokładniej stronę przed Twoimi oczyma, nie mówiąc o dalszych ?? Ja jestem na bieżąco i doskonale wiem co było pisane. Napisałem, że więcej jest uwalonych z niższymi numerami, nie, że od 62... problem się skończył. Być może problem stał się rzadszy....
Niestety pewnie dlatego, że te z wyższymi numerami jeszcze nie zdążyły się rozjechać/rozregulować....
A kto ma rozjechany AF z numerem wyższym niż 62..... ?? Chyba qualin, więcej nie pamiętam...
Ale po co te nerwy zaraz... :). Jest zupełna losowość w działaniu puszki. Jednym działa z niskimi numerami, innym z wysokimi. Jak spojrzysz w pewien wątek o D7000 - http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=196816, to przekonasz się, że jest całkiem spore grono zadowolonych uzytkowników. A weź jeszcze pod uwagę fakt, że nie każdy zna to forum i nie kazdy się tutaj wpisuje. Tym bardziej, że częściej się narzeka, niż chwali działanie D7000.
Sebastian Woźniak
16-12-2011, 18:11
Żeby nie było niedomówień, ja jestem mega zadowolony mimo tego, że po 20k zdjęć aparat poleciał*na serwis bo przestał*trafiać. Ergonomia tego aparatu jest super, póki nie rozjezdzal ostrości wszystko było cacy, teraz zaczął. Liczę że to naprawią, bo lubie ten model, dawał radę.
A może Ty czytaj dokładniej stronę przed Twoimi oczyma, nie mówiąc o dalszych ?? Ja jestem na bieżąco i doskonale wiem co było pisane. Napisałem, że więcej jest uwalonych z niższymi numerami, nie, że od 62... problem się skończył. Być może problem stał się rzadszy....
Niestety pewnie dlatego, że te z wyższymi numerami jeszcze nie zdążyły się rozjechać/rozregulować....
A kto ma rozjechany AF z numerem wyższym niż 62..... ?? Chyba qualin, więcej nie pamiętam...
Ja mam 605....
ja miałem uwalonego 621..... problem się skończył bo już go nie mam ;)
decadent
17-12-2011, 01:51
No to na razie jeden - jeśli wierzyć....
Mój ma nr. 7401...(dystrybucja UK), kupiony równo rok temu. Problemy z AF-em były praktycznie od samego początku, ale nauczyłem się z tym żyć. Po prostu robię dwa razy więcej zdjęć niż powinienem i zawsze jakieś ostre się wybierze :lol: Co do chlapania olejem to mój egzemplarz również posiada taką funkcję ;) Matrycę, lustro i obiektywy czyszczę co ok. 2 tyś. zdjęć, do tej pory nacykałem jakieś 14 tyś. klatek i jakoś nie zanosi się żeby w najbliższym czasie przestał chlapać. D7k to cholernie fajny sprzęt dla amatora, oferujący naprawdę duże możliwości, sprzęt do którego człowiek bardzo łatwo się przyzwyczaja. Szkoda tylko że wszystkie jego zalety tak naprawdę można sobie w "buty" wsadzić, bo zdjęcia i tak w większości są nieostre a jeśli już jakieś wyjdzie ostre to i tak jest z plamami oleju które trzeba mozolnie usuwać podczas obróbki. Osobiście czekam z niecierpliwością na następcę D300s, i jak tylko będę miał pewność że nie posiada żadnych wad to się w niego wyposażę, a D7k rzucę na pożarcie dzieciom sąsiada, żeby więcej na niego nie patrzeć :lol:
roman121
17-12-2011, 16:21
Mój ma nr. 7401...(dystrybucja UK), kupiony równo rok temu. Problemy z AF-em były praktycznie od samego początku, ale nauczyłem się z tym żyć. Po prostu robię dwa razy więcej zdjęć niż powinienem i zawsze jakieś ostre się wybierze :lol: :lol:
fajne powinni zrobić reklamę: D7000 aparat którym robisz dwa razy więcej zdjęć niż innymi
fajne powinni zrobić reklamę: D7000 aparat którym robisz dwa razy więcej zdjęć niż innymi
Szybciej nabijasz EXPerience - powinni skierować reklamę aparatu go graczy MMO RPG :D
decadent
17-12-2011, 18:52
Mój ma nr. 7401...(dystrybucja UK), kupiony równo rok temu. Problemy z AF-em ...
A cóż to za dziwny numer - skoro kupiony rok temu to na pewno nie jest wyższy od mojego, który zaczyna się na 62, a kupiony był w lipcu i to czekałem na nową dostawę. Wydaje mi się, że to raczej jakaś wczesna partia, a więc pasowałoby to wszystko do mojej teorii.
Czekam dalej na info o wadliwie działającym z numerem większym niż 62......
ThomasGlasgow
17-12-2011, 19:50
Moje były z numerami 6270... 6271...(dystrybucja uk) oba miały problemy z af
ufff... po raz kolejny po dluzszej przerwie na forum dobrnalem do konca tematu...
i powiem tak: ten aparat pozbawil mnie przyjemnosci z zakupu -kupowalem pod koniec lipca po przestudiowaniu zamknietego i obecnego watku....
Teraz tez nie mam przyjemnosci z robienia zdjec, bo ciagle staram sie wypatrzyc jakis nieostrosci...
nie koncentruje sie na tym co uchwycic, tylko czy wyjdzie czy nie...
Nadmienie, ze moja sztuka na testach i w realu jak na razie ostrzy (kit -8, 35 -2) ale martwi mnie to ze mam dopiero ok 5tys fotek i istnieje ryzyko ze w tym tempie padnie po gwarancji...
bo z tego co widze to nie ma pytania "czy?" tylko "kiedy?" sie rozjedzie....
smutne to i frustrujace....
decadent
17-12-2011, 21:19
Uuu... ja mam takie same zmartwienia....
Niestety mam to samo. Im wiecej czytam wątek o D7000 tym mniej zajmuję się robieniem zdjęć a więcej szukaniem problemu ewentualnie nowej puszki. :(
Panowie -no tego to ja już nie rozumiem. Skoro puszki działają Wam ok, to czym Wy się przejmujecie ? Tu się cieszyć trzeba a nie martwić. A jak psychika na tyle słaba, że po przeczytaniu o problemach z innymi D7k, załamujecie się to -nie czytać i się w ogóle tym nie martwić...
Teraz tez nie mam przyjemnosci z robienia zdjec, bo ciagle staram sie wypatrzyc jakis nieostrosci...
nie koncentruje sie na tym co uchwycic, tylko czy wyjdzie czy nie...
jezu - przesadzacie ludzie
róbcie zdjęcia
te wasze aparaty robią 100% nietrafionych kadrów?
jesteście aż tak bardzo profi z tym swoim D7000?
robicie śluby nimi?
a może modelki które kasują po tysiąc $ za dniówkę?
jakąś martyrologię tu uprawiacie...
cykajcie zdjęcia, od czasu do czasu powiększcie na wyświetlaczu żeby skontrolować czy robi dobrze i nie szukajcie dziury w całym - jak tak robię bez względu na to jakim aparatem akurat focę i nieważne czy robię akurat sesję np. mikołajową ostatnio, czy po prostu sobie pstrykam kwaiatki w ogródku...
nadmieniam że nie kupiłem D7000 bo nie chciałem ryzykować takich udręk, ale jak się to czyta to niedługo ten wątek trzeba będzie przemianować na "sado-maso with nikon D7000"
paranoja jakaś to już jest...
ktoś tu kiedyś zażartował w jakiś przedziwny sposób na temat swojego rozregulowanego D7000 ale śmiertelna powaga tu panuje i nawet nikt nie raczył odpowiedzieć...
Panowie -no tego to ja już nie rozumiem. Skoro puszki działają Wam ok, to czym Wy się przejmujecie ? Tu się cieszyć trzeba a nie martwić. A jak psychika na tyle słaba, że po przeczytaniu o problemach z innymi D7k, załamujecie się to -nie czytać i się w ogóle tym nie martwić...
rafał, no właśnie to samo napisałeś co ja tylko krócej...
jezu - przesadzacie ludzie
róbcie zdjęcia
te wasze aparaty robią 100% nietrafionych kadrów?
jesteście aż tak bardzo profi z tym swoim D7000?
robicie śluby nimi?
a może modelki które kasują po tysiąc $ za dniówkę?
jakąś martyrologię tu uprawiacie...
cykajcie zdjęcia, od czasu do czasu powiększcie na wyświetlaczu żeby skontrolować czy robi dobrze i nie szukajcie dziury w całym - jak tak robię bez względu na to jakim aparatem akurat focę i nieważne czy robię akurat sesję np. mikołajową ostatnio, czy po prostu sobie pstrykam kwaiatki w ogródku...
nadmieniam że nie kupiłem D7000 bo nie chciałem ryzykować takich udręk, ale jak się to czyta to niedługo ten wątek trzeba będzie przemianować na "sado-maso with nikon D7000"
paranoja jakaś to już jest...
ktoś tu kiedyś zażartował w jakiś przedziwny sposób na temat swojego rozregulowanego D7000 ale śmiertelna powaga tu panuje i nawet nikt nie raczył odpowiedzieć...
Tylko, że nie bierzesz pod uwagę tego że ludzie kupują ten aparat za kilka swoich wypłat, oszczędzają go ,a po gwarancji pada im AF bo mocowanie lustra jest źle skonstruowane, po czasie ma luzy itp... Jak dla mnie to porażka Nikona...
Honda jak zrobi coś nie tak w samochodach, to po wykryciu wady przyznaje się i funduję darmową wymianę uwalnego elementu...a Nikon? Udaje, że nic się nie stało...
Nie po to wykładam kilka tysięcy na aparat, żeby później czekać kiedy się rozjedzie af i nie będzie ostrzył ze szkłami za kilka tysięcy złotych...
gadzeciarz
18-12-2011, 12:53
Ja dziś odebrałem swojego D7000 po drugiej już wizycie w serwisie.
Jest powód do radości ponieważ mój aparat nie ma wad,więc mogę z czystym sumieniem sprzedać a może się mylę i jednak coś mu dolega? ale ja tam się nie znam ;-)
Odpowiedź serwisu w bardzo grzecznym tonie
"Informujemy,że sprzęt został gruntownie sprawdzony przez technika zgodnie z reklamacją.Pomimo,iż wada nie wystąpiła,dokonano weryfikacji wszystkich funkcji."
I jak to mówią dupa z tyłu i tyle puki co.
Ja dziś odebrałem swojego D7000 po drugiej już wizycie w serwisie.
Jest powód do radości ponieważ mój aparat nie ma wad,więc mogę z czystym sumieniem sprzedać a może się mylę i jednak coś mu dolega? ale ja tam się nie znam ;-)
Odpowiedź serwisu w bardzo grzecznym tonie
"Informujemy,że sprzęt został gruntownie sprawdzony przez technika zgodnie z reklamacją.Pomimo,iż wada nie wystąpiła,dokonano weryfikacji wszystkich funkcji."
I jak to mówią dupa z tyłu i tyle puki co.
Witam
tylko się cieszyć :). Masz sprawny sprzęt ;) więc do focenia ...
Pozdrawiam
Ludzie, staram sie nie popasc w paranoje... Ciesze sie kazdym zrobionym czyt. udanym zdjeciem...
Od dluzszego czasu przymierzalem sie do kupna lustra, mial byc D90... a jak przyszlo co do czego to prawie od roku na rynku byl D7000... Wybor padl na niego bo 150tys klapniec migawki i kalibracja obiektywow, ktora miala uchronic przed ew. problemami... m.in te parametry przekonaly mnie do niego i zwyciezyly z odchylanym ekranem 60D...
Na dodatek okazalo sie ze guzikologia na body -jak dla mnie- jest super...
Kupilem za 4100 gdy w FJ do body z kitem dodawali karte 16GB i statyw... wiec tez nie narzekam...
W poprzednim poscie nie lamentowlem tylko stwierdzilem fakt ze niesmak pozostal...
Ja dziś odebrałem swojego D7000 po drugiej już wizycie w serwisie.
Jest powód do radości ponieważ mój aparat nie ma wad,więc mogę z czystym sumieniem sprzedać a może się mylę i jednak coś mu dolega? ale ja tam się nie znam ;-)
Odpowiedź serwisu w bardzo grzecznym tonie
"Informujemy,że sprzęt został gruntownie sprawdzony przez technika zgodnie z reklamacją.Pomimo,iż wada nie wystąpiła,dokonano weryfikacji wszystkich funkcji."
I jak to mówią dupa z tyłu i tyle puki co.
musisz wyslac trzeci raz, wiem bo mam to przetestowane :smile:
u mnie tez wg. serwisu wszystko dzialalo, a matryca z kropkami oleju doprowadzala do bialej goraczki.
Trzeba jednak przyznac, ze po drugiej wizycie korekta mikroregulacji zmniejszyla sie z -7 do -2 [dla 105f2.8 micro spadla do "0"]
Za trzecim razem staneli na wysokosci zadania, trzymam sie wersji, ze wymieniony mechanizm podnoszenia lustra [pokazali mi go nawet jakby to byl wyciety wyrostek robaczkowy] powodowal te wszystkie wariacje. Na razie jest tak jak byc powinno :lol:
A tak na powaznie, jak puszka byla trzeci raz na Postepu to codziennie minimum dwa razy kontaktowalem sie telefonicznie z serwisem, dopytywalem sie, podpowiadalem co sie dzialo gdy ... Mysle, ze moje zainterosowanie spowodowalo to lepsze podejscie serwisu. Przykre, ale na razie takie widze wytlumaczenie.
gadzeciarz
18-12-2011, 20:40
U mnie korekcja z - 4 na +4 taka jak na razie różnica,niestety pogoda jak na razie nie pozwala na przetestowanie aparatu ale właściwie to po co sobie głowę zawracać skoro serwis stwierdza że jest wszystko O.K ;-)
Najlepsze ze wraz z aparatem do serwisu oddałem trzy strony tekstu który opisywał rodzaj wady oraz zawierał fotki.
Tyle co w domu mogłem sprawdzić to jest jak było przy ostrzeniu po wyżej 3m. Totalna loteria. 20:1 Dwadzieścia mydlanych.
Co do wymiany mechanizmu lustra który przypuszczalnie jest przyczyną takich dziwnych zachowań AF i zapisu zdjęć to myślę że puki moja matryca nie jest ewidentnie zachlapana olejem którego fizyczna obecność jest do udowodnienia tak problem AF oficjalnie nie istnieje!
To co niby mieli by naprawić ? Taka nasza polska masakra -jesteś tylko malutkim durnym klientem w obliczu wszech możnej korporacji ;-)
no to faktycznie porazka, wyglada jakby nie byl po kalibracji, a po udezeniu :smile:
-4 na +4, przelecial na druga strone i tyle, a FF dla D7000 to rzadko spotykane zjawisko - przynajmniej na tym forum.
dla mnie to nie ma na co czekac tylko jeszcze raz oddac. I tak nie robisz zdjec [akceptowalnych], to lepiej byc upierdliwym i moze to cos da. Za tydzien dostaniesz puszke z powrotem i moze bedzie lepiej. Po Twoich testach widac, ze w swieta powinienes bazowac na malpie albo aparacie z komorki, nie na tym "sprawnym" D7K. Wspolczuje bo sam mordowalem sie przez 4 miesiace jak padl AF, puscily uszczelki i olej zalal puszke, a mnie zalala krew ;)
Kurczę, szkoda, że tylu niezadowolonych. Ta puszka na papierze wygląda świetnie. Ma wszystko, czego amator może sobie zażyczyć (mnie najbardziej rajcowałby pomiar światła z manualnymi).
Kurczę, szkoda, że tylu niezadowolonych. Ta puszka na papierze wygląda świetnie. Ma wszystko, czego amator może sobie zażyczyć (mnie najbardziej rajcowałby pomiar światła z manualnymi).
Ta puszka nie tylko na papierze wygląda świetnie i nie tylko amator dostrzeże jej zalety.
Tak poza tym nasuwa mi się pewna myśl: pamiętajmy, że stosunek użytkowników zadowolonych do niezadowolonych nigdy nie będzie równy.
Jest tendencja, że jeśli ktoś ma dzielić się opinią, to częściej zrobi to niezadowolony, choćby z powodu frustracji/buntu.
Człowiek szczęśliwy zawsze będzie posiadał o połowę mniejszą potrzebę ujawniać swoja radość.....
W zasadzie nie wiem po co to napisałem? Być może to podświadomość każe nadal wierzyć mi w markę, której to w większości jesteśmy posiadaczami...
Michaelius
18-12-2011, 23:26
Czy do nas daja jakies odrzuty ? Bo na nikoncafe masa osob jest szczesliwa z d7000 i polecaja go na okraglo ?
Nie myślę żeby to była kwestia odrzutów...raczej kwestia rodzaju użytkownika. Weź pod uwagę, że np. u mnie na D7000 trzeba wydać tygodniówkę i jest to sprzęt popularny wśród młodzieży o bardzo różnym stopniu zaawansowania. Wielu użytkowników nawet nie zauważa błędów ostrości bądź przypisuje je sobie. Jak mu puszka nie pasuje to oddaje do sklepu nawet bez konieczności motywowania zwrotu..."nie podoba mi się i oddaje". W Polsce człowiek kupując D7000 ma od niego oczekiwania na miarę wyrzeczeń z jakimi wiązał się ten zakup i słusznie. Za ciężko zapracowane pieniądze oczekuje się sprzętu wolnego od wad, zwłaszcza że z wymianą nie jest tak łatwo. Sam byłem bliski zakupu D7000 i dlatego trafiłem na ten wątek, jednak zdecydowałem się na zakup innej puszki i z wyboru jestem bardzo zadowolony, ale to mój wybór. Jak cofniesz się w wątku to zobaczysz że rozjechały się też puszki kupione w Niemczech czy Anglii. O ike się nie mylę to chyba puszka Fatmana pochodziła z Niemiec.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.