Zobacz pełną wersję : Wybór monitora LCD
bo MKV to kontener jest a nie specyficzny rodzaj kompresji
Tom01 cos za bardzo kombinujesz chyba - ogolniki a pozniej sie motasz.
Pytał Pan o zagadnienie, dostał Pan konkretną odpowiedź. Telewizja i monitory komputerowe to co innego. Jedno drugiego nie zastępuje, ani jeśli chodzi o obsługiwane formaty sygnałów ani cechy użytkowe. Istnieją co prawda urządzenia łączące cechy telewizora i monitora komputerowego ale kosztują worek pieniędzy. Jeśli interesuje Pana temat dalej, zacząć proponuję od tego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Telewizor
http://pl.wikipedia.org/wiki/Monitor_komputera
http://pl.wikipedia.org/wiki/YUV
http://pl.wikipedia.org/wiki/RGB
http://pl.wikipedia.org/wiki/HDTV
Co do MKV widze sadzis ludzi po sobie :) nie do konca sobie zycze takiego oceniania mojej osoby. To nieuprzejme
Fakty są raczej bezstronne. Nie miałem zamiaru urazić, jeśli mimowolnie, przepraszam. Zwyczajnie po prostu nie daję wiary w konieczność przechowywania materiału właśnie w MKV. Jaka kamera wypruwa z siebie takie coś? Wydaje mi się, że żadna, choć ręki nie dam uciąć. Jeśli to kamera "cyfrowa" to materiał w postaci gotowej jest już na jej nośniku, lub wychodzi z programu do jej obsługi. Wyjściowych formatów jest kilka i kodeki są już kupione przez twórcę oprogramowania. Nie ma potrzeby używania "alternatywnych". MKV spotyka się za to powszechnie w kontekście piracenia filmów.
MKV spotyka się za to powszechnie w kontekście piracenia filmów.
mylisz się i to bardzo :/
http://pl.wikipedia.org/wiki/Matroska
matroska jest kontenerem i niczym więcej. nadawanie mu znamion piractwa jest wielkim nadużyciem. matroska jest standardem otwartym i jak mnie nie myli pozbawionym opłat licencyjnych. umożliwia stworzenie w pełni multimedialnego pliku włącznie z napisami, menu, zdjęciami. tak jak możesz kupić piracką płytę DVD tak samo możesz ściągnąć piracki plik MKV. tak jak możesz mieć DVD o jakości wręcz nikczemnej tak możesz mieć MKV o jakości świetnej. należy ubolewać, że matroska mimo powstania na początku wieku nadal nie jest tak popularny jak inne kontenery multimedialne.
mylisz się i to bardzo :/
Być może, ale tak z ciekawości, istnieje choć jeden legalny film MKV? Utożsamianie MKV i piractwa jest takim samym nadużyciem jak utożsamianie DIVX z piractwem. Niby jedno i drugie w celu piracenia nie powstało, ale znakomicie je ułatwia i jest w tej "branży" powszechne. Mówiąc inaczej, w "legalnych" celach zupełnie nie ma potrzeby korzystać ani z MKV ani DIXV.
matroska jest standardem otwartym i jak mnie nie myli pozbawionym opłat licencyjnych
No tak, brakowałoby jeszcze piracić za pomocą piraconych kodeków. :)
PS. Co do świetnej jakości, nie widziałem takiego MKV. Jeśli jakość ma być 1:1 jak na Bluray to można odtworzyć Bluray. Po co więc to konwertować i pakować jak nie do łatwiejszego (nieco mniejsze pliki) przesłania przez Internet? Po co pytam, jeśli nie do piracenia?
na przykład po to, żeby móc używać legalnie zakupionego filmu z serwera multimediów w domu?
legalne filmy? mam ich przynajmniej kilkanaście - ze względu na łatwość przenoszenia i uruchamiania konwertuje swoje własne DVD do tego formatu, żeby móc je sobie obejrzeć na laptopach bez napędów optycznych.
Po co więc to konwertować i pakować jak nie do łatwiejszego (nieco mniejsze pliki) przesłania przez Internet? Po co pytam, jeśli nie do piracenia?Po to by nie było konieczności ładowania nośnika do napędu - wszystko można wygodnie trzymać na jednym dysku. Swoją drogą nie wiem jak wygląda sytuacja w wypadku uszkodzenia płyty blu-ray - ponowny zakup zapewne (tylko na niektóre gry spotkałem się z gwarancją nośnika), więc przy okazji oszczędzasz nośnik oryginalny/masz backup :P
na przykład po to, żeby móc używać legalnie zakupionego filmu z serwera multimediów w domu?To swoją drogą też doby powód w dobie rosnącej popularności tzw. domowych sieci.
na przykład po to, żeby móc używać legalnie zakupionego filmu z serwera multimediów w domu?
Szczerze mówiąc też o tym myślałem, ale nie udało mi się tak tego zgrać żeby nie było przeskoków. Minimalne i tylko na niektórych scenach, ale jednak są. A jak coś takiego widzę, to plik leci migiem do kosza. I suma summarum wszystko trzymam w postaci oryginalnej na płytach.
Z drugiej strony jeden film Bluray to kupa gigabajtów. A co jeśli ich jest kilkadziesiąt? Trochę problem trzymać takie ilości na dyskach a jeszcze większy problem archiwizować, przenosić na nowy dysk przy modernizacji itd. Odtwarzanie pliku-potwora też nie należy do przyjemnych. Dostęp do wybranego fragmentu na płycie jest migiem. W pliku, na dodatek po sieci zdecydowanie nie jest to szybkie.
Szczerze mówiąc też o tym myślałem, ale nie udało mi się tak tego zgrać żeby nie było przeskoków.Nie wiem o jakich przeskokach mówisz. Jeszcze przy monitorach (różnica fps i odśw.) i zwykłych odtwarzaczach to powiedzmy rozumiem. Ale przy odtwarzaczach plików podpinanych do TV?
Z drugiej strony jeden film Bluray to kupa gigabajtów. A co jeśli ich jest kilkadziesiąt? Trochę problem trzymać takie ilości na dyskach 50 GB x 50 filmów = 2,5 TB ... swoją drogą niebawem dyski 3 TB powinny być dosyć tanie po wprowadzeniu modeli opartych na terabajtowych talerzach.
Nie wiem o jakich przeskokach mówisz.
Większość ludzi tego nie widzi, proszę się nie przejmować. ;)
Większość ludzi tego nie widzi, proszę się nie przejmować. ;)To technika cyfrowa a nie voodoo. Jeśli nie ma przeskoków na blu-ray a na odtwarzaczu plików są - odtwarzacz do wymiany ew. firmware do aktualizacji.
A co do przeskoków - widzę je bez problemu na oryginałach z blu ray* ... dla tego ze film ma marne 24 fps ... w kinie I-MAX też je widzę (Berlin, film wyświetlany na wnętrzu sfery)
*- chyba że uruchomi się IFC w TV ... ale to nieidealne rozwiązanie
To technika cyfrowa a nie voodoo. Jeśli nie ma przeskoków na blu-ray a na odtwarzaczu plików są - odtwarzacz do wymiany ew. firmware do aktualizacji.
A co do przeskoków - widzę je bez problemu na oryginałach z blu ray* ... dla tego ze film ma marne 24 fps ... w kinie I-MAX też je widzę (Berlin, film wyświetlany na wnętrzu sfery)
*- chyba że uruchomi się IFC w TV ... ale to nieidealne rozwiązanie
Być może Tom01 ma na myśli judder. Ja też z nim długo walczyłem i na kompie udało mi się go w końcu zwalczyć używając ReClocka bo nawet telewizor w trybie 24p nie zawsze dawała radę.
wyzwolenia
08-07-2011, 20:17
Istnieją co prawda urządzenia łączące cechy telewizora i monitora komputerowego ale kosztują worek pieniędzy.
Fakty są raczej bezstronne. Nie miałem zamiaru urazić, jeśli mimowolnie, przepraszam. Zwyczajnie po prostu nie daję wiary w konieczność przechowywania materiału właśnie w MKV. Jaka kamera wypruwa z siebie takie coś? Wydaje mi się, że żadna, choć ręki nie dam uciąć. Jeśli to kamera "cyfrowa" to materiał w postaci gotowej jest już na jej nośniku, lub wychodzi z programu do jej obsługi. Wyjściowych formatów jest kilka i kodeki są już kupione przez twórcę oprogramowania. Nie ma potrzeby używania "alternatywnych". MKV spotyka się za to powszechnie w kontekście piracenia filmów.
Ten "worek" to mniej niz 1000 wiec niewiele drozej niz tylko monitor lub TV.
Moja kamera wypluwa inny format ale konweruje do mkv. To tak jak z lustrzanka - nie zostawiamy przeciez tylko RAW bo byloby bez sensu
wyzwolenia
08-07-2011, 20:19
Większość ludzi tego nie widzi, proszę się nie przejmować. ;)
4GB zajmuje DVD i jaka jest jakosc? Zalosc na maxa. MKV zajmuje podobnie i jakosc przyzwoita - wiec sie da mneijsze i lepsze. Proste. NIe ma czarnego i bialego - sa szarosci pamietaj o tym :)
4GB zajmuje DVD i jaka jest jakosc? Zalosc na maxa. MKV zajmuje podobnie i jakosc przyzwoita
Dokładnie takie przykłady miałem na myśli. Kilkugigowe kompilacje z Bluray do MKV. Jakość fatalna porównując do oryginału. Mnie osobiście to zdecydowanie nie odpowiada, no ale wolnoć Tomku...
Dokładnie takie przykłady miałem na myśli. Kilkugigowe kompilacje z Bluray do MKV. Jakość fatalna porównując do oryginału. Mnie osobiście to zdecydowanie nie odpowiada, no ale wolnoć Tomku...Tu się zgodzę. Kiedyś miałem styczność z filmami 1280x720 MKV skompresowane XviD, zajmowały jakieś 3,5 GB-4 GB ... w szybkich scenach były ogromne zniekształcenia, a poza tym ogólna jakość w mniej wymagających ujęciach była taka ... sztuczna. Wersje kilkunasto GB 1920x818 - 1920x1080 porządnie jakościowo skompresowane do X264 (w końcu są różne tryby) wyglądają o niebo lepiej.
Tu się zgodzę. Kiedyś miałem styczność z filmami 1280x720 MKV skompresowane XviD, zajmowały jakieś 3,5 GB-4 GB ...
Przyznam szczerze, że jakieś kilka tygodni temu szukałem filmu "Dobry rok". Bardzo przyjemny nawiasem mówiąc. Lubie takie lekkie kino mieć w biblioteczce. Zamówiłem i czekałem na dostawę. W międzyczasie ciśnienie na obejrzenie było takie, że znalazłem wg opisu super-hiper jakości kopię na peb.pl. Parę giga, żeby nie było. Ściągnąłem, odpaliłem i szok. Normalnie przypomniały mi się czasy zjechanych kaset VHS. Na ekranie komputera czy laptopa może i w porządku, ale na normalnych rozmiarów telewizorze tragedia.
na przykład po to, żeby móc używać legalnie zakupionego filmu z serwera multimediów w domu?
No to bracie naruszasz prawo autorskie. ;)
Powinieneś za to odprowadzać kasę, "żeby móc używać legalnie zakupionego filmu z serwera multimediów w domu".:smile:
Art. 70 2. Współtwórcy utworu audiowizualnego oraz artyści wykonawcy są uprawnieni do:
4) stosownego wynagrodzenia z tytułu reprodukowania utworu audiowizualnego na egzemplarzu przeznaczonym do własnego użytku osobistego.
Jakby nie tłumaczyć dobrych intencji, to i tak jesteśmy "Ci gorsi".:wink:
No to bracie naruszasz prawo autorskie. ;)
No to trzeba do serwera DLNA zapakować 5 deko trotylu i mieć detonator przy breloczku z kluczami. Taki niby pilot do bramy. Jak "życzliwy" naśle policję to guzik i po problemie. ;)
No to bracie naruszasz prawo autorskie. ;)
Powinieneś za to odprowadzać kasę, "żeby móc używać legalnie zakupionego filmu z serwera multimediów w domu".:smile:
Art. 70 2. Współtwórcy utworu audiowizualnego oraz artyści wykonawcy są uprawnieni do:
4) stosownego wynagrodzenia z tytułu reprodukowania utworu audiowizualnego na egzemplarzu przeznaczonym do własnego użytku osobistego.
Jakby nie tłumaczyć dobrych intencji, to i tak jesteśmy "Ci gorsi".:wink:
Nieprawda.
Kiedy tak sobie czytam:
http://www.proline.pl/?n=antypiraci-aresztowani-okradali-artystow&grupa=news
http://www.proline.pl/?n=filmy-na-dvd-25-mln-zl-za-eliminowanie-konkurencji&grupa=news
... to się tak zastanawiam ... kto/co tak na prawdę jest największym złem.
Z serii NEC rumors :mrgreen:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=185270
WItam, mam pytanie do Pana Tomka, tudzież Pana Marcina.
Otóż, chce podłączyć swojego xboxa kablem hdmi, poprzez przejściówke displayport- hdmi do monitora eizo s2243w, niestety monitor nie wykrywa sygnału. To jest dokladnie taka przejsciowka --> http://www.elara.ie/productdetail.aspx?productcode=MMEV930785 , gdzie lezy problem ??
gdzie lezy problem ??
Pewnie w przejściówce. Nie prościej HDMI->DVI?
Pewnie w przejściówce. Nie prościej HDMI->DVI?
Pewnie prosciej z tym ze DVI jest wykorzystywane przez komputer.
Pewnie prosciej z tym ze DVI jest wykorzystywane przez komputer.
No to komputer przez DP. W ten sposób obędzie się bez przejściówek. Przejście z HDMI/DVI na DP lub odwrotnie nie jest zbyt szczęśliwe. Spotkałem się z mnóstwem przypadków kiedy kable lub przejścia nie działają.
WItam, mam pytanie do Pana Tomka, tudzież Pana Marcina.
Otóż, chce podłączyć swojego xboxa kablem hdmi, poprzez przejściówke displayport- hdmi do monitora eizo s2243w, niestety monitor nie wykrywa sygnału. To jest dokladnie taka przejsciowka --> http://www.elara.ie/productdetail.aspx?productcode=MMEV930785 , gdzie lezy problem ??
Próbowałeś przełączyć konsolę z 50 na 60hz (ew. na odwrót), odpalić z kablem podłączonym do monitora, albo podłączać monitor dopiero po odpaleniu?
Próbowałeś przełączyć konsolę z 50 na 60hz (ew. na odwrót), odpalić z kablem podłączonym do monitora, albo podłączać monitor dopiero po odpaleniu?
Tak i dalej kupa. Chyba bedzie trzeba podlaczyc kompa przez display port ( tylko teraz znowu nie mam takiej karty graficznej z DP...), a xboxa przez przejscie DVI/HDMI... bo co mi pozostaje.
Michał, kupujesz sobie HDMI Splitter (http://www.ebay.co.uk/itm/3-Port-hub-splitter-switcher-1080p-HDMI-AUTO-SWITCH-UK-/280712890178?pt=UK_Computing_CablesConnectors_RL&hash=item415bcac742) i do niego podpinasz konsolę przez kabelek HDMI. Kompa podłączasz również do splittera. Jeśli masz HDMI w karcie graficznej to w ogóle nie ma problemu. Jeśli tylko DVI to kupujesz przejściówkę DVI to HDMI i wpinasz kompa po przejściówce. Splittera podłączasz pod monitor za pomocą kolejnej przejściówki HDMI to DVI i działa :)
Jak odpalasz konsolę to splitter sam przełącza monitor na obraz z konsoli. Jak konsolę wyłączasz to splitter daje sygnał z kompa.
Ja tak mam i jestem zadowolony z rozwiązania
OK dzieki panowie, a teraz z innej beczki, mam swojego eizo s2243w jakies 3 miesiace, do tej pory bylo wszystko ok, ale wczoraj jak sie zaczalem bawic z tymi przejsciowkami na display port, to teraz co jakis czas mi sie wylacza i zółta dioda myga kilkakrotnie, musze go ponownie wlaczac guzikiem. co jest ?
co jakis czas mi sie wylacza i zółta dioda myga kilkakrotnie
Sygnalizuje jakąś nieprawidłowość. Dokładniej w czym rzecz powie serwis EIZO. Doraźnie można monitor skasować do ustawień fabrycznych. Z takimi "przejściówkami" trzeba uważać, można coś spalić w monitorze.
Aha dzięki, jak narazie wszystko jest ok, chyba fałszywy alarm.
Sorry, że męcze, ale mam jeszcze pytanie do Czornyja - pisałes kiedys mi zeby zmienic sposob wyswietlania obrazu w przegladarce firefox, bodajże z nr. 2 na nr.1 tylko nie wiem jak wejsc do tych ustawień.
wpisać about:config w pasku adresu, potem zmienić gfx.color_management.mode z 2 na 1
wpisać about:config w pasku adresu, potem zmienić gfx.color_management.mode z 2 na 1
thx.
Azazel85
03-08-2011, 23:11
To i ja mam pytanko o monitory, inne jednak niż te o których tu się mówi.
Czy kojarzy ktoś może monitor, minimum 17", matryca w sumie obojętnie, ale co ważne - obudowa w kolorze białym, oraz posiadający SZYBĘ przed matrycą? :)
Chodzi o to, że monitory takie miałyby trafić do gabinetu lekarskiego, szyba natomiast miałaby chronić ekran (ponoć jakiś tam wymóg sanepidu), ale też pozwalać szybko i skutecznie wytrzeć szmatką np. krew gdyby znalazła się na monitorze :)
Wiem że głupio to brzmi, niemniej pytam poważnie :)
Wiem że głupio to brzmi, niemniej pytam poważnie :)
Nie jest to takie głupie. Neovo ma takie monitory, a raczej monitory z obudowami spełniającymi te wytyczne. Tylko pewien drobiazg, są koszmarnie kiepskiej jakości. Wiem, bo akurat wyposażałem kilka ośrodków medycznych, w tym sprzęt na salę operacyjną. Inną wersją, choć nie do końca spełniającą rozporządzenie MZ, jest zastosowanie normalnego monitora i tafli poliwęglanu na ekran. Przechodzi odbiór przez Sanepid. ;) Kilka modeli EIZO i NEC ma taką możliwość. U EIZO jest nawet do kupienia taka specjalnie przygotowana szyba w zestawie do samodzielnego montażu, ale strasznie długo trzeba na nią czekać zanim przyjedzie z fabryki. U NEC'a jest to rozwiązane jako nakładka dotykowa, ale oczywiście zamiast niej można wsadzić szybę. W obu przypadkach chodzi o dystans zrobiony fabrycznie między wyświetlaczem a ramką obudowy. Taflę poliwęglanu można wyciąć na wymiar w każdej firmie z branży reklamowej.
grajnert
09-08-2011, 13:55
Witam,
Mam pytanie odnośnie NEC P221W.
Czytajac inny watek odnioslem wrazenie ze mozna trafic na trefny monitor - nie trzymajacy parametrow. Czy problem jest realny (zakup w zwyklym sklepie komputerowym)?
Czy problem jest realny?
75% prawdopodobieństwa na trafienie nierównego.
Czy ktoś się orientuje, czy do monitora NEC SpectraView PA231 dodawany jest fabryczny kaptur, tak jak do jego większych braci?
Czy ktoś się orientuje, czy do monitora NEC SpectraView PA231 dodawany jest fabryczny kaptur, tak jak do jego większych braci?
Nie.
Przyszla i na mnie pora - po wstepnej decyzji na krotkiej liscie zostaly EIZO S2243 i SX2262. Po poczytaniu wielu watkow nt. CM dochodze do wniosku, ze drukujac na "kombajnie" Canona (MP640) i ew. uzywajac labow pozostanie przy sRGB oszczedzi mi klopotow z zarzadzaniem barwa, Windowsowych i pochodnych Microsoftowych problemow z tymze. Stad przymiarka do sensownego waskogamutowca - ok. 22", preferencyjnie 1920x1200. Teoretycznie moglbym pozostac przy s2243 i uzywac w trybie sRGB ale wyczytalem, ze nie najlepiej sie sprawuje w tym trybie. Z kolei wydawanie niemalych dla mnie pieniedzy na SX po to zeby go przycinac do sRGB to chyba przesada. Czy znacie cos godnego polecenia w przedziale cenowym do powiedzmy 2,500 PLN?
NEC PA231W - normalnogamutowy, a oprócz tego skrajnie zajebiaszczy.
Po poczytaniu wielu watkow nt. CM dochodze do wniosku, ze drukujac na "kombajnie" Canona (MP640) i ew. uzywajac labow pozostanie przy sRGB oszczedzi mi klopotow z zarzadzaniem barwa
Jeśli praca będzie w aplikacjach z CMS to jakie ma znacznie szeroki gamut? Poza oczywiście faktem, że szerokogamutowe kryją sRGB w całości a wąskogamutowe nie.
Tom01: Wlasciwie jedyna aplikacja w pelni CMS ktorej uzywam to CaptureNX2 - cala reszta to Windows7, IE9 i MS Office...
Stad mysle nad samoograniczeniem sie do sRGB - dla wlasnej wygody kosztem koloru. Nie jestem (a wlasciwie to jestem) pewien czy przy moich obecnych umiejetnosciach fotograficzno-obrobkowych bylbym w stanie wykorzystac zalety aRGB w stosunku do sRGB. Drukuje malo wiec nie mysle o przesiadce na fortograficznego Epsona - a nie sadze zeby moj obecny kombajn byl "szerokogamutowy" ;)
BTW Rozmawialismy przed wakacjami nt S2243/SX2262 i ew. oprofilowania tej drukarki.
>Czornyj: Dziekuje z podpowiedz - przyjrze sie.
cala reszta to Windows7, IE9 i MS Office...
Tym bardziej nie ma sensu pchać się z IPS-owy monitor. Chyba że ktoś lubi unikać ciemnych elementów na ekranie. ;)
Wlasnie edytowalem swojego posta kiedy sie wpisales - PA231W o ktorym pisze Czornyj nie dosc ze IPSowy to opisany u ciebie na stronie jako aRGB. Organizowac "swietlni cyfrowej" nie mam ochoty - stad myslalem nad 22" EIZO na PVA. I chyba tak sie to skonczy - w razie czego w przyszlosci 9kiedy CMM przestanie mnie odstraszac i naucze sie wykorzystywac roznice miedzy sRGB i aRGB) skalibruje go pod aRGB. Czy zakladajac prace w normalnym gamucie bedzie bardzo zauwazalna roznica miedzy S a SX. (Jako sprzetowego maniaka kusi mnie SX).
Na razie podpiety bylby pod laptopa z Nvidia Quadro NVS 5100M via Display Port.
opisany u ciebie na stronie jako aRGB
Byk. Dziękuję za zwrócenie uwagi, już poprawione.
Czy zakladajac prace w normalnym gamucie bedzie bardzo zauwazalna roznica miedzy S a SX. (Jako sprzetowego maniaka kusi mnie SX).
Jeśli chodzi o "normalne" wykorzystanie to emulacja sRGB jest wystarczająca. Mimo to nie sądzę aby była potrzebna. SX to już zupełnie inna bajka. Sterowanie o dużo lepszej precyzji, mimo że to PVA, liniowość ma piękną z którą mogą konkurować tylko monitory zawodowe. Stabilizacja podświetlenia i równomierności ekranu. Tolerancja wad fabrycznych niewiele gorsza od serii CG. Dużo bardziej "przyszłościowy" zakup.
No to 4 kPLN trzeba wyjac ze skarpety.. ;)
Przymierzasz sie po 4 wrzesnia do wizyty w Trojmiescie?
Przymierzasz sie po 4 wrzesnia do wizyty w Trojmiescie?
Jak będą zlecenia....
Pentaxian
16-08-2011, 13:37
No to 4 kPLN trzeba wyjac ze skarpety..
za nie całe 3200 chyba mozna wychaczyc?
mozna ten monitor (SX2262) miec z dostawa do domu w cenie ponizej 2600zl. nie znam sie na tej polce cenowej jesli chodzi o parametry, ale to duza oszczednosc w stosunku do podawanych tu 4kzl, czy nawet 3,2kzl.
mozna ten monitor (SX2262) miec z dostawa do domu w cenie ponizej 2600zl.
Oczywiście "brakujące" kilkaset zł do normalnej ceny handlarz z dobroci serca dokłada ze swojej kieszeni? ;)
jesli nienormalna cene w Polsce nazywasz normalna to jest dokladnie tak jak piszesz :)
jesli nienormalna cene w Polsce nazywasz normalna to jest dokladnie tak jak piszesz :)
jakieś szczegóły?
http://www.dpsb.co.uk/product_info.php?products_id=43614&utm_source=skinflint&utm_medium=feedmanager
http://www.jigsaw24.com/product-details/x631awa/eizo-flexscan-sx2262w-22-widescreen-black-display
http://www.lammer-shop.at/ssts/frontend/scripts/index.php?groupId=0&productId=1007080&setMainAreaTemplatePath=mainarea_productdetail.htm l
http://www.f-m-shop.de/seiten/frame_geizhals.cfm?kat=MONT22&nav=2&artnr=A__32289
To, że ceny na EIZO w UK i DE są niższe to wiemy od dawna. Pytanie tylko co się z tym wiąże. Trzeba być bardzo naiwnym żeby myśleć, że Alstor w PL to krwiopijca a Avnet w DE piersi własnej gotów uchylić...
a co ma sie wiazac. kupilem swojego CG241W 1,5 roku temu za niecale 4tys zl (tak, to nie pomylka) wtedy cena z polskiej dystrybucji zaczynala sie od 5700 albo 5800zl. Obiektyw przyslano prosto od angielskiego dystrybutora, jeszcze pachnacy fabryka. Dziala idealnie od tego czasu. Gwarancja jest honorowana w calej Unii (zreszta juz kiedys poruszalismy ten watek tu na forum). Dla mnie trzeba byc szalonym zeby wywalic dodatkowe 1800zl od ceny jaka zaplacilem tylko po to zeby dostac taki sam jakosciowo towar tyle, ze z polskiej dystrybucji.
Gwarancja jest honorowana w calej Unii
Może aby uściślić napisze Pan jaka gwarancja? Bo gwarancja, gwarancji nie równa.
Pokusa kupna taniej istnieje zawsze. Ale jak mówiłem nie ma nic za darmo. Pańskie "zaoszczędzone" 1800 zł przy pechu równie dobrze mogłoby się konkretnie zemścić. Pisałem kiedyś o ciekawym przypadku bardzo drogiego sprzętu, który po problemie robi za podstawkę pod kwiatki. Bo tańszy towar to jednocześnie między innym tańszy serwis. Ewentualnie nawet brak serwisu, zapisany małymi literkami w gwarancji. To nie są banany, nie ma na tym towarze 50% narzutu. Jeśli coś jest tańsze o więcej niż marże w tej branży, to nie ma siły, coś musi się za tym kryć. Jak sądzę niewielu chciałoby się przekonać co. Każdy żywi nadzieję że wszystko będzie ok, niestety od czasu do czasu na kogoś trafi niespodzianka.
dopisze tylko, ze walnalem babola w moim ostatnim poscie. sprawdzilem dokladnie i cena w polsce kiedy kupowalem ten monitor byla nie 5700zl tylko 6700zl, czyli roznica wyniosla 2700-2800zl.
co masz na mysli piszac 'tanszy serwis' i 'brak serwisu' ? moj monitor jest objety gwarancja i w czasie jej trwania nie bede mial zadnych problemow z serwisowaniem go. nawet gdyby polski oddzial odmowil serwisu (nie wyobrazam sobie takiej mozliwosci w przypadku legalnie nabytego monitora na terenie EU) to dostalem potwierdzenie z Niemiec i UK, ze bezproblemowo zrealizuja zobowiazania gwarancyjne. Caly koszt jaki poniose to w najgorszym wypadku wysylka monitora w jedna strone (jakies 100zl).
co masz na mysli piszac 'tanszy serwis' i 'brak serwisu' ? moj monitor jest objety gwarancja i w czasie jej trwania nie bede mial zadnych problemow z serwisowaniem go. nawet gdyby polski oddzial odmowil serwisu (nie wyobrazam sobie takiej mozliwosci w przypadku legalnie nabytego monitora na terenie EU)
To co Pan sobie wyobraża nie ma żadnego znaczenia. Realia najczęściej weryfikuja wyobrażenia. Z jakiej gwarancji chciałby Pan korzystać? W jakim zakresie? Zapisy uprawnień gwarancyjnych, normy defektów, wykluczenia są ustalane przez konkretnego dystrybutora na jego obszarze działania. Poza nim obowiązuje tzw "ograniczona gwarancja" - minimum socjalne od producenta, którą faktycznie ma obowiązek realizować każdy serwis. Problem w tym, że gwarancja ograniczona a gwarancja dystrybutora dość istotnie się różnią. Proszę się na przykład zapoznać z wykluczeniami. W polskim serwisie nie będzie Pan mógł skorzystać ani z gwarancji dystrybutora zagranicznego ani z gwarancji polskiej, która nawiasem mówiąc jest kosztowna bo jest najlepsza w Europie. Oczywiście wysyłając do dystrybutora skąd Pan kupił, uprawnienia gwarancyjne będą szersze, ale z uporem maniaka zapytam po raz kolejny: Naprawdę Pan myśli że ktoś sprezentował Panu prawie 3 tys zł?
A jaki, przepraszam bardzo, problem w odesłaniu monitora do dystrybutora w razie problemów w PL ?? podpowiem - Żaden. Także najwyraźniej jednak zakupy poza PL są formą prezentu. Ceny wielu rzeczy są w PL chore , wzięte z sufitu i nijak się mają do cen poza PL. Dlatego nie widzę absolutnie żadnych powodów aby zakupy robić w PL
podpowiem - Żaden.
W odesłaniu żaden, ale proszę dokładnie przeczytać mój wcześniejszy post. Odesłać może Pan zawsze i gdziekolwiek. Tylko zapewne chciałby Pan przy tym realizować jakieś roszczenia prawda? A to nie jest już wcale takie oczywiste.
nie widze nic niezwyklego w tym, ze kupilem ten monitor prawie 3 tys taniej... moze tylko to, ze ceny narzucone przez polskiego dystrybutora sa bandyckie. czy naprawde uwazasz, ze monitory Eizo, ktore sa sprzedawane przez sklepy w UK, Niemczech, Austrii czy Holandii taniej o 20-30% niz w polsce sa gorszej jakosci? a moze myslisz, ze w tych krajach nie podlegaja one gwarancji dokladnie tak jak to ma miejsce w polsce (czytaj dymaja klientow na lokalnym rynku). naprawde naiwne byloby takie myslenie. czy Nikon sprzedajac swoje produkty w polsce w 2008 roku taniej niz w reszcie EU o jakies 20% wysylal do nas szmelc drugiej kategorii? takie jest prawo wolnego rynku, ze ceny nie sa narzucane odgornie. naszym prawem jest wybor miejsca zakupu.
ThomasVoland
16-08-2011, 16:15
Bo tańszy towar to jednocześnie między innym tańszy serwis.
No to mamy w Polsce chyba najlepszy serwis Nikona na całym świecie z tego by wynikało. Z Tom01 nie dyskutowałbym na tyle tematy, on jest sprzedawcą więc nigdy nie przyzna że polskie ceny są z kosmosu.
W odesłaniu żaden, ale proszę dokładnie przeczytać mój wcześniejszy post. Odesłać może Pan zawsze i gdziekolwiek. Tylko zapewne chciałby Pan przy tym realizować jakieś roszczenia prawda? A to nie jest już wcale takie oczywiste.
Co, przepraszam ponownie ;), nie jest oczywiste ? Że roszczeń nie zrealizuję nawet u dystrybutora u którego kupiłem sprzęt? Raczysz Waćpan bzdury wierutne wypisywać
taniej o 20-30%
Jeszcze raz i powoli. Wie Pan jakie są narzuty na tego typu sprzęcie? Ile musiałaby wynosić marża żeby dystrybutor oferował to samo 20-30% taniej przy zachowaniu swojego zarobku? Bo przecież altruistą nie jest. Biorąc pod uwagę wcześniejszą podpowiedź że to nie banany, łatwo wyliczyć, że nie ma fizycznej możliwości, żeby to było dokładnie to samo. Jeśli ktokolwiek myśli, że to co za granicą to okazja, a w Polsce cyt: "dymanie" klientów, to jest rzeczywiście super naiwny. Założę się, że nawet Pan nie spojrzał w warunki gwarancyjne ani nie zasięgnął informacji z serwisu czy aby w tych mocno tańszych serwis nie notuje jakichś niespodzianek. Bo gdyby zebrał Pan takie informacje, nie pisał by Pan takich głupstw.
Że roszczeń nie zrealizuję nawet u dystrybutora u którego kupiłem sprzęt?
Jakich roszczeń? Gwarancja to nie tylko czas jej trwania, ale i bardziej szczegółowe regulacje, których z niezrozumiałych dla mnie powodów wielu nie zauważa, albo zauważa, ale zamiata pod dywan na zasadzie "jakoś to będzie w końcu jest 5 lat". Gwarancja na EIZO w UK i DE jest wyjątkowo paskudna. Wszak ma być tanio. Proponuję poczytać. A może zadanie domowe, proszę zadzwonić do serwisu w UK i powiedzieć że ma Pan od nich trzyletnie EIZO ColorEdge za worek pieniędzy i ma plamy na ekranie. Wie Pan co odpowiedzą? Bo ja wiem.
No to mamy w Polsce chyba najlepszy serwis Nikona na całym świecie z tego by wynikało. Z Tom01 nie dyskutowałbym na tyle tematy, on jest sprzedawcą więc nigdy nie przyzna że polskie ceny są z kosmosu.
O EIZO piszemy a nie Nikonie. Oczywiście, że sprzedaję EIZO i "szary" import zmniejsza mi przychody. Przecież to jest zupełnie oczywiste. Proszę tylko znaleźć czy i gdzie napisałem cokolwiek niezgodnego z prawdą na ten temat. Jako, że jestem "z branży", doskonale wiem w czym rzecz i drogie "polskie" EIZO ma swoje uzasadnienie. To działanie celowe. Jakość produktu to nie tylko marka. To cały szereg czynników składający się na system dystrybucji wsparcia i serwisu. To że "polskie" EIZO mają o klasę lepsze wyniki niezawodności od importowanych prywatnie oraz najlepsze wsparcie gwarancyjne i pozagwarancyjne, kosztuje i to nie mało. Proszę zwrócić uwagę, że EIZO w Polsce ma znacznie lepszą renomę niż w DE. Jak Pan myśli dlaczego? Przecież najlepszy nawet marketing okaże się bańką w konfrontacji z rzeczywistością. Przykład - Maxdata i monitory Belinea. Gwiazda sezonu i sru! A w przypadku EIZO dzieje się odwrotnie, od wielu lat ma coraz większy udział rynku.
no jezeli celowym dzialaniem dystrybutora jest dymanie klienta na cenie o nawet 70% (tak bylo w przypadku mojego monitora) to tylko pogratulowac znajomosci ekonomii i szacunku do potencjalnego nabywcy. prosze mi napisac co tak niezwyklego za te roznice w cenie jest w stanie mi zaproponowac serwis? przy awaryjnosci zawodowych serii na poziomie 2-3% (przyjmijmy nawet 5%) z nieklamana przyjemnoscia podejme to ryzyko i zaoszczedze prawie 3 tysiace zlotych. niestety, gdy padnie mi ten monitor to nie dostapie zaszczytu obcowania z polskim serwisem tylko bede musial go odeslac do tandetnego serwisu w UK. jak to w zyciu - nie ma nic za darmo :)
poki co moj monitor ma sie dobrze (tak samo jak prawie 3 tysiace zaoszczedzone w tej transakcji).
no jezeli celowym dzialaniem dystrybutora jest dymanie klienta na cenie o nawet 70%
Z ciekawości: Czy w różnicy ceny brał Pan po uwagę VAT?
prosze mi napisac co tak niezwyklego za te roznice w cenie jest w stanie mi zaproponowac serwis?
Przecież ma Pan to w warunkach swojej gwarancji i w gwarancji Alstora. Gwarancja ograniczona i dość często zmieniająca się gwarancja UK w stosunku do polskiej ma z grubsza następujące różnice:
1. 3 lub 5 letni okres gwarancji zależnie od daty zakupu i partii monitorów.
2. Ograniczenie gwarancji na podświetlenie, czasowe lub w roboczogodzinach.
3. Reklamacje wad pikseli ograniczone do ISO13406-2.
4. Czas naprawy w najlepszym wypadku 21 dni.
5. Brak możliwości udostępnienia sprzętu zastępczego.
To są rzeczy oficjalne. Nieoficjalnie, dla Pana informacji zdradzę, że w serwisie UK panuje zwyczaj spuszczania na drzewo klienta z byle powodu lub i bez powodu. Sprawdzone na kilku żywych przykładach. Ktoś boleśnie odczuł obalenie stereotypów, jakoby u nas lipa a tam z pocałowaniem w rączkę.
przy awaryjnosci zawodowych serii na poziomie 2-3%
Weźmie Pan na siebie ryzyko załatwienia tych 2-3% reklamacji? Jeśli tak, to chętnie wrócę do oferowania w Polsce monitorów EIZO z dystrybucji UK a z Panem podzielę się zarobkiem. ;)
Bo nie wiem czy Pan zdaje sobie sprawę, ale firma w której pracuję współpracowała przez jakiś czas z tamtejszym dystrybutorem i się wycofała. Ilość problemów z EIZO, jak Pan zauważył, generalnie nie jest duża, ale wystarczy nieudana reklamacja kilku drogich monitorów co roku, żeby pójść z torbami. Bo jeśli klientowi się nie uda zareklamować w serwisie, to zawsze względem polskiego sprzedawcy może skutecznie odstąpić od umowy powołując się na różne inne polskie przepisy, nie tylko gwarancję. Żeby było ciekawiej, znam inne firmy, które tak samo się wycofały z EIZO UK i DE, pomimo możliwości większych zarobków. Gupi jacyś czy co? :)
tylko bede musial go odeslac do tandetnego serwisu w UK. jak to w zyciu - nie ma nic za darmo :)
No pewnie że można odesłać, koszt przesyłki to jakieś 600 zł w obie strony Pocztą Polską i będzie jechał dwa tygodnie w jedną stronę. Plus czas naprawy i nie ma Pan monitora przez na oko dwa miesiące. O ile będzie naprawiony, bo równie dobrze może dostać Pan odpowiedź, że sorry, ale był źle użytkowany i gwarancja jest już nieważna. To też zostało doświadczone na kilku prawdziwych przykładach.
Szkopuł w wyważeniu korzyści i ryzyka. To, że coś jest sporo tańsze nie wynika wcale, że dystrybutor jest dobrym wujkiem i daje prezenty. Niższa cena zawsze ciągnie za sobą ograniczenie czegoś w ofercie. To jest kapitalizm, nic nie jest za darmo. Z Pana postów wynika tylko i wyłącznie hurra-optymizm i zadowolenie z dobrego zakupu. Nie bierze Pan pod uwagę, że ktoś kto się tym zasugeruje, może (odpukać) trafić na te 2-3% i mieć mniej szczęścia. Odpowiedź jaką dostanie z serwisu może być bardzo nieciekawa. Znam conajmniej kilka przypadków, jak wcześniej wspomniałem, monitorów które kosztowały grube pieniądze, których nie udało się naprawić w UK. Oficjalnie w wyniku wykluczeń w gwarancji. Gwarancja była nieważna pomimo, że od zakupu upłynęło niecałe dwa lata. Oszczędność kilka tys zł, ale sprzęt warty kilkanaście, jest elektronicznym złomem. A trzeba dodać, że gwarancja to umowa jednostronna. Dystrybutor może w niej napisać cokolwiek a Pan musi się na nią zgodzić.
roznica w Vat jest na chwile obecna 3%, wiec podniesienie tego argumentu przy roznicy w cenie 70% jest conajmniej dyskusyjne. gwarancja UK jest na 5 lat, wiec i ten argument odpada. czas naprawy zadeklarowany przez Eizo UK to 2-4 weeks (tak mi napisali, gdy jeszcze sie tym interesowalem przed zakupem mojego monitora) i na ten czas klienci mieszkajacy w UK dostaja identyczny monitor zastepczy, wiec kolejny argument odpada. oczywiscie nie dotyczy to klientow poza UK, ale jak sie domyslam alstor nie jest tak wspanialomyslny zeby wysylac monitory zastepcze po Europie, gdzy ktos zakupi u nich a mieszka za granica. koszt przesylki przy uznaniu roszczen gwarancyjnych placimy tylko w 1 strone. piersza lepsza cena jaka znalazlem to 45 Euro za paczke do 31kg z DPD.
roznica w Vat jest na chwile obecna 3%
Chodziło mi o to, że kupując z innego kraju UE jest możliwość zapłacenia ceny netto, co pozornie powiększa różnicę ceny.
gwarancja UK jest na 5 lat
Nie do końca jest to prawda i tym bardziej w przypadku próby reklamacji w PL.
i na ten czas klienci mieszkajacy w UK dostaja identyczny monitor zastepczy
Kluczowe jest "mieszkający w UK". Nawet bez Irlandii.
ale jak sie domyslam alstor nie jest tak wspanialomyslny zeby wysylac monitory zastepcze po Europie
Wydaje mi się, że rozmawiamy w domyśle o klientach w PL kupujących tańsze w UK.
koszt przesylki przy uznaniu roszczen gwarancyjnych placimy tylko w 1 strone.
Tylko na terenie kraju, odsyłam do warunków gwarancji i jak trafnie Pan zauważył, "przy uznaniu".
piersza lepsza cena jaka znalazlem to 45 Euro za paczke do 31kg z DPD.
Z ubezpieczeniem do wartości monitora? Kwoty jakie podałem wcześniej, wynikają z cennika Poczty, z ubezpieczeniem, wersją ekonomiczną. Wysyłam sporo monitorów do Wlk Brytanii, więc jestem z cenami na bieżąco.
PS. Dalsza dyskusja wydaje mi się niecelowa. Fakty zostały przedstawione, każdy zadecyduje jak zechce.
No to 4 kPLN trzeba wyjac ze skarpety..
za nie całe 3200 chyba mozna wychaczyc?
Niechcacy rozpetalem burze na forum - oczywiscie cena samego monitora w PL to ok 3200 PLN (o ile pamietam), doliczylem do tego koszt wybrania dobrej sztuki i kalibracji przez dostawce. Stad wyszlo mi 4 kPLN.
gwarancja UK jest na 5 lat
Pozwolę sobie jeszcze dodać słowo w przedmiotowej kwestii, bo jak widzę słowo przeciw słowu to może za mało aby dać do myślenia. Z uwagi na to, że w UK warunki gwarancji zmieniają się i w ostatnich latach taka zmiana miała miejsce dwukrotnie, wymieniłem kilka e-maili z Technical Support, a konkretnie Caroline Street (EIZO)
[email protected]. Na pytania o wykluczenia z gwarancji Pani unikała odpowiedzi jak piskorz pytając a to o numery seryjne monitorów których gwarancja mnie interesuje, a to odsyłając do swoich stron gdzie nic nie ma. W końcu w piątym e-mailu udało się z niej wydusić:
"Hi Tomasz,
Hopefully this link should help with your question: http://www.eizo.com/global/support/warranty/index.html
The above details the limited International Warranty. If however the CG unit has been purchased in the UK and is being used in the UK we extend the backlight warranty from 3 years to 5 years.
Kind regards,
Caroline"
Czyli jest tu kilka kruczków:
1. Rzeczone przedłużenie gwarancji do 5 lat obowiązuje tylko w przypadku sprzętu kupionego i uzywanego w UK.
2. Nie ma jednolitej gwarancji 5 lat na cały monitor.
3. W "5 latach" są istotne ograniczenia:
- Czasu pracy monitora do 10 tys godzin.
- Warunków pracy.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/08/gwarancja_uk-1.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/gwarancja_uk.jpg)
W przypadkach intensywnego użytkowania "5 letnia" gwarancja skończy się przed upływem 3 lat a podane ograniczenia ustawień w zasadzie zawsze umożliwią odmówienie realizacji roszczenia.
To tylko jeden z czynników wyjaśniających duże rozbieżności cenowe u różnych dystrybutorów.
Na koniec quiz dla dociekliwych: Jeśli monitory sprzedawane w PL i UK są to te same monitory, dlaczego trzeba ograniczać gwarancję tych drugich?
Na koniec quiz dla dociekliwych: Jeśli monitory sprzedawane w PL i UK są to te same monitory, dlaczego trzeba ograniczać gwarancję tych drugich?
Jak to tych drugich? Gwarancja jest chyba taka sama dla wszystkich? Ten wycinek ktory podales dotyczy wg mnie wszystkich dystrybutorow, bo jest to gwarancja producenta.
Jedyna roznica jest to, ze jezeli kupimy monitor UK, i wywieziemy go do Polski, to stracimy rozszerzenie gwarancji producenta na podswietlenie... Zapewne w odwrotnym kierunku byloby to samo.
Oczywiscie koszta dystrybucji, etc maja na pewno znaczenie w tej roznicy cenowej, ale nei chce mi sie wierzyc aby specjalnei na rynek Polski byly dostarczane lepsze jednostki, a przez to drozsze. "Doswiadczenie" z innym sprzetem, jak np procesory mowi mi ze to wlasnie propaganda dystrybutorow, a wieksza czesc roznicy w cenie to jednak marze tych wlasnie dystrybutorow.
Oczywiście, że sprzedaję EIZO i "szary" import zmniejsza mi przychody.
Niestety, podane przez Pana "argumenty" sa zbyt malo konkretne w swietle powyzszego stwierdzenia. Skoro mowi Pan to, co sie Panu oplaca, to my, konsumenci musimy byc 100x czujniejsi i bardziej dociekliwi, zeby nie zostac nabici w butelke. ;]
DonAlberto
17-08-2011, 15:55
Widzę że na każdym możliwym forum są kłótnie za i przeciw monitorom z Anglii i DE w których jedną stroną jest zawsze pan Tomasz. Ma pan cierpliwość anielską aby na MVA, Nikon Forum, CanonBoard, Pentax, Cyberfoto i pewnie jeszcze kilku innych kłócić się na temat słuszności zakupu monitorów które nie przechodzą przez ALSTORA. Ja uważam że to każdego indywidualna sprawa, jeśli ktoś chce to niech kupi sobie monitor z UK albo DE, jeśli ktoś nie chce to zawsze może kupić w sklepie w Polsce (Cortland, Mastiff itp - jest ich mnóstwo) Odnośnie gwarancji to wyjaśnienie jest przecież na stronie Alstora i jeśli ktoś umie czytać to wie jakie są różnice w gwarancji rozszerzonej w stosunku do zwykłej. Apropo wycinku z gwarancji którą pan przytoczył 2 wątki wyżej - dopatrzyłem się pewnej nieścisłości - 10 tyś godzin to jest na świetlówki a nie na cały monitor, na cały to chyba jest 30 tyś godzin, choć z drugiej strony na panel też jest niby 3 lata. A więc trzeba liczyć że jednak gwarancja nie jest 5 lat - tylko realnie 3. Druga sprawa to chyba też to że nie trzeba odsyłać do UK tylko do Alstora, a to potem on martwi się jak naprawić monitor bo z tego co się doczytałem to części musi przysłać serwis z UK. Wiec troch zachodu z tym jest, no i czas naprawy się wydłuża. A na koniec moje uwagi odnośnie odmowy naprawy - w takim wypadku to myślę, że tak sprawa powinna oprzeć się o Eizo Japan - niech by się oni ustosunkowali w takich konkretnych przypadkach.
A na koniec tych przepychanek - faktycznie czas naprawy może ise wydłużyć - i to sporo wię jeśli ktoś ma 1 monitor to d...... blada.
PS. A poza tym wszystkim to już się chyba zmieniło stanowisko alstora w stosunku do serwisu sprzętu zakupionego za granicą, bo kiedyś jak tu zaglądałem to trzeba było im najpierw chyba wysłać dokumenty zakupu które oni musieli zweryfikować a teraz wystarczy zgłosić uszkodzenie i dostarczyć fakturę a oni zajmują się już resztą. Nie śledzę wątku cały czas ale chyba idzie ku lepszemu ale ludzi którzy kupili sprzęt w UK
Więc każdy niech sobie zdecyduje sam.
Jak to tych drugich? Gwarancja jest chyba taka sama dla wszystkich? Ten wycinek ktory podales dotyczy wg mnie wszystkich dystrybutorow, bo jest to gwarancja producenta.
Nie, gwarancje są znacząco różne. Pisałem dokładnie co to jest "ograniczona gwarancja producenta". W Polsce ona nie obowiązuje. Gwarancja jest 5 letnia naprawdę. Są w niej też wykluczenia ale nie takie niekorzystne jak w gwarancjach dystrybutorów bazujących na gwarancji ograniczonej. M.in. dlatego w Polsce ten sprzęt jest droższy.
Oczywiscie koszta dystrybucji, etc maja na pewno znaczenie w tej roznicy cenowej, ale nei chce mi sie wierzyc aby specjalnei na rynek Polski byly dostarczane lepsze jednostki, a przez to drozsze.
To jak inaczej wytłumaczy Pan fakt dużej różnicy w cenie przy tych samych marżach dystrybucji, różnice w gwarancji i statystykach serwisowych? Jeśli zamówi Pan w fabryce, np 1000 modułów pamięci, to z tej samej pozycji magazynowej dostanie Pan wybór "brandów" A, B, C różniących się m.in. ceną. Myśli Pan że inne fabryki nie powielają takiego schematu? Proszę spojrzeć np na branżę motoryzacyjną, bo w niej jest to widoczne bardzo łatwo. Części są sortowane jawnie na różne tolerancje wymiarowe. To jest korzystanie ze zróżnicowania jakie daje rozrzut parametrów technologicznych. Ktoś powie że to nieuczciwe. Niby dlaczego? Za lepsze bierze się więcej, za gorsze mniej. Normalne prawa rynku.
konsumenci musimy byc 100x czujniejsi i bardziej dociekliwi, zeby nie zostac nabici w butelke. ;]
Jak zawsze. Sprzedawca zarobi zawsze a konsument za to zapłaci. Kolega HYPER się cieszy, że kupił 3 tys zł taniej monitor. Owszem kupił, ale nie taki sam. Dystrybutor z pewnością nie jest altruistą i jeśli te 3 tys zł byłoby do wzięcia to z pewnością byłyby w cenie.
nie taki sam.
szczerze przyznam, ze mnie rozbawiles :)
Widzę że na każdym możliwym forum są kłótnie za i przeciw monitorom z Anglii i DE w których jedną stroną jest zawsze pan Tomasz.
Bo wie Pan, ja nie cierpię wykorzystywania efektów czyjejś pracy. My, znaczy sieć dystrybucji w PL, ciężko harujemy żeby marka EIZO kojarzyła się z wysoką jakością. To jest żmudna praca od podstaw. Latami! Niestety trochę to kosztuje. Ceny są skalkulowane na takim poziomie jakim są, ale w zamian użytkownicy dostają towar absolutnie wyjątkowy na skalę europejską. Natomiast ten i ów, widząc dobrą renomę marki, sprowadza monitory z UK czy DE i kłamie, że daje to samo taniej. Trafia mnie w tym momencie jasny szlag, bo daje taniej, ale nie to samo. A nawet gorzej, bo daje dość znacząco inny towar z zupełnie innym zestawem świadczeń i zabezpieczeń. Żelaznym argumentem do obrony jest "5-letnia gwarancja która jest honorowana w Polsce". Jak przytoczyłem na małym przykładzie kilka postów wcześniej, jest to ściema. Tak naprawdę gwarancja jest maksymalnie 3-letnia i z nieciekawymi obostrzeniami. Jak ktoś ma pecha to po 1,5-2 latach ma monitor po gwarancji. Co do różnic w sprzęcie, oczywiście oficjalnie nie ma osobnych linii technologicznych, ale sam serwis EIZO potwierdza, że z monitorami z DE ma więcej roboty niż ze swoimi, pomimo o dwa rzędy wielkości innych ilościach sprzętu na rynku.
Druga sprawa to chyba też to że nie trzeba odsyłać do UK tylko do Alstora, a to potem on martwi się jak naprawić monitor
Nie martwi się, tylko stosuje ograniczoną gwarancję. Czyli nawet ten sztucznie przedłużony okres do 5 lat jest nieważny.
A na koniec moje uwagi odnośnie odmowy naprawy - w takim wypadku to myślę, że tak sprawa powinna oprzeć się o Eizo Japan - niech by się oni ustosunkowali w takich konkretnych przypadkach.
A na koniec tych przepychanek - faktycznie czas naprawy może ise wydłużyć - i to sporo wię jeśli ktoś ma 1 monitor to d...... blada.
EIZO sprzedaje monitory i płaci za naprawy wg ustaleń z dystrybutorem. Relacje z klientem pozostają na poziomie dystrybutora. To jego problem w wytłumaczeniu klientowi dlaczego 1,5 roczny monitor za 5 tys zł nie zostanie naprawiony.
W przypadku braków sprzętowych naprawa przez dystrybutora zagranicznego może być faktycznie problemem. Około roku temu byłem wzywany do klienta w Olsztynie który okazało się że ma uszkodzony EIZO CG222W. przy kalibracji zachowywał się bez sensu. Krótkie dochodzenie wykazało że przyjechał za pośrednictwem jakiegoś sklepu z Czech. A dystrybutor EIZO w Czechach nie ma serwisu i zapytanie o możliwości naprawy dały odpowiedź, że owszem, proszę wysłać (na swój koszt), my do Japonii i za 2 mce będzie z powrotem. Klient do dziś pracuje na uszkodzonym monitorze. Fajnie prawda?
PS. A poza tym wszystkim to już się chyba zmieniło stanowisko alstora w stosunku do serwisu sprzętu zakupionego za granicą, bo kiedyś jak tu zaglądałem to trzeba było im najpierw chyba wysłać dokumenty zakupu które oni musieli zweryfikować a teraz wystarczy zgłosić uszkodzenie i dostarczyć fakturę a oni zajmują się już resztą.
Alstor pomoże ile może. Po numerze seryjnym Alstor weryfikuje co za sprzęt i jak z jego gwarancją. Niestety Alstor nie zapłaci z własnej kieszeni za wymianę matrycy która kosztuje 2/3 wartości monitora. Uczestniczyłem w próbach wyprostowania przez polski serwis przypadków odrzuconych przez serwis w UK i sprawa jest beznadziejna.
szczerze przyznam, ze mnie rozbawiles :)
Cieszę się, że poprawiłem humor. ;)
Doskonale wiem, że jako przedstawiciel firmy handlowej jestem z definicji ten "zły" i ostatni któremu się wierzy. Ale na szczęście mamy 21 wiek i komunikację z całym światem w ułamku sekundy. Proszę samodzielnie zweryfikować informacje z podanych wytycznych.
Nie, gwarancje są znacząco różne. Pisałem dokładnie co to jest "ograniczona gwarancja producenta". W Polsce ona nie obowiązuje.
W tym momencie nei rozumiem juz tego, tzn - gwarancja producenta w Polsce nie obowiazuje? Nie dostaje gwarancji od producenta na jego sprzet? Z zakladki Support->Warranty nie wynika ze ta gwarancja jest dla wybranych.
Jeśli zamówi Pan w fabryce, np 1000 modułów pamięci, to z tej samej pozycji magazynowej dostanie Pan wybór "brandów" A, B, C różniących się m.in. ceną. Myśli Pan że inne fabryki nie powielają takiego schematu? Proszę spojrzeć np na branżę motoryzacyjną, bo w niej jest to widoczne bardzo łatwo. Części są sortowane jawnie na różne tolerancje wymiarowe. To jest korzystanie ze zróżnicowania jakie daje rozrzut parametrów technologicznych. Ktoś powie że to nieuczciwe. Niby dlaczego? Za lepsze bierze się więcej, za gorsze mniej. Normalne prawa rynku.
A jak rozne brandy ( ergo rozne wykonanie ) kosci pamieci, maja sie do monitorow produkowanych przez jedna firme, pod jedna nazwa i takim samym opisem? Twierdzi Pan ze na rynek UK DE trafia sprzet gorszej klasy ale ciagle tego samego EIZO?
W tym momencie nei rozumiem juz tego, tzn - gwarancja producenta w Polsce nie obowiazuje? Nie dostaje gwarancji od producenta na jego sprzet? Z zakladki Support->Warranty nie wynika ze ta gwarancja jest dla wybranych.
Po co potrzebna Panu ograniczona gwarancja producenta, jeśli Alstor w Polsce swoim klientom daje sporo lepszą? Cyt: "Monitory EIZO zakupione w sieci Autoryzowanych Partnerów Handlowych Eizo Partners oraz Eizo Professional Partners, objęte są ROZSZERZONĄ GWARANCJĄ Eizo Exclusive Service. (...) Warunki gwarancji Eizo Exclusive Service oferowanej przez ALSTOR w Polsce dotyczą wyłącznie monitorów Eizo zakupionych w sieci partnerskiej, pozostałe monitory Eizo objęte są Gwarancją Producenta (ograniczoną)."
Źródło: http://www.eizo.pl/gwarancja
A jak rozne brandy ( ergo rozne wykonanie )
"Brandy" jakościowe to nie jest różne wykonanie. W wyniku procesów technologicznych powstają siłą rzeczy różnice. Cała partia ma trzymać parametry ogólne, ale z pewną tolerancją. Pojęcie tolerancji jest wspólne dla każdego cyklu produkcji. Nawet piłując deski na sztachety nigdy nie wyjdą Panu wszystkie idealnie takie same. Konieczna będzie selekcja wg długości, aby płot był wizualnie równy a nie z zęby. Selekcjonuje się zawsze i wszystko.
Oficjalnie EIZO nie potwierdza selekcjonowania swoich monitorów. Drążyłem temat dość intensywnie. Albo fabryka się nie przyznaje albo robi to ktoś poza. Dla odróżnienia NEC taką selekcję robi zupełnie oficjalnie poza fabryką w Niemczech i na te lepsze lepi dodatkową naklejkę. Nieistniejąca już firma Formac robiła to samo, ale nie oznaczała lepszych i gorszych. Jednak identycznie jak EIZO były na nie różne gwarancje. W dystrybucji EIZO ktoś tą selekcję z pewnością robi, bo wyraźnie to widać po statystykach powtarzalności i awaryjności. Nawet ja to zauważam, choć obracam niewielką ilością monitorów w skali kraju. Dla potwierdzenia fragment wypowiedzi człowieka z Alstora, cytat z wątku na oficjalnym forum EIZO: "O wiele częściej trafiają nam się problematyczne urządzenia pochodzące spoza naszego kanału dystrybucji. Nie wiem - może to skutek tego, że sprzedawcy na niemieckim czy angielskim eBay'u też już jakąś swoją selekcję przeprowadzają. Nie twierdzę, że taka sytuacja na 100% ma miejsce, ale wykluczyć jej też nie jestem w stanie."
Po co potrzebna Panu ograniczona gwarancja producenta, jeśli Alstor w Polsce swoim klientom daje sporo lepszą?
A czy ma to jakies znaczenie dla zadanego pytania? Moim zdaniem nie.
"Brandy" jakościowe to nie jest różne wykonanie. W wyniku procesów technologicznych powstają siłą rzeczy różnice.
Roznice te sa przeciez kwestia roznego wykonania ;] To ze wszedzie przeprowadza sie selekcje wcale jeszcze nie oznacza ze wszedzie steruje sie jakoscia sprzetu w zaleznosci od rynku. Sugeruje Pan ze tam trafiaja gorsze modele, jednoczesnie nie podajac zadnych wiarygodnych danych, jedynie Pana przypuszczenia. Jezeli rozmowa ma byc merytoryczna, to potrzebne sa w tym wypadku dosc szczegolowe statystyki ( na ktore Pan sie powoluje ) usterek, napraw, sprzedanych monitorow, i ich czasu pracy na roznych rynkach. Sam Pan przyznal ze w skali kraju ilosc monitorow ktorymi Pan obraca jest niewielka, wiec malo wiarygodna jako proba statystyczna. W prawie kazdym poscie autorytatywnie twierdzi Pan ze na Polski rynek trafia lepszy sprzet, nie przedstawiajac na to zadnych dowodow ktore by mialy do tego przekonac potencjalnego konsumenta. Narazie wyglada to na proste usprawiedliwianie klienta ( przed jego wlasna podswiadomoscia ) czemu musi zaplacic wiecej.
A czy ma to jakies znaczenie dla zadanego pytania? Moim zdaniem nie.
Pytanie brzmiało: "gwarancja producenta w Polsce nie obowiazuje?". Odpowiedź jest wydaje mi się jasna. Nie obowiązuje w sytuacji kiedy jest nad nią inna.
Sugeruje Pan ze tam trafiaja gorsze modele
Sugeruję, że jeśli są dwa egzemplarze różniące się znacznie ceną, to z czegoś to wynika. Zaczyna mnie nużyć powtarzanie tego samego w kółko, ale proszę dopuścić do siebie myśl, że jeśli za coś można wziąć 150 zł to dlaczego ktoś miałby wystawiać cenę 100 zł? Musi być powód obniżenia ceny. Czy to tak trudno zrozumieć?
Jezeli rozmowa ma byc merytoryczna, to potrzebne sa w tym wypadku dosc szczegolowe statystyki ( na ktore Pan sie powoluje ) usterek, napraw, sprzedanych monitorow, i ich czasu pracy na roznych rynkach. Sam Pan przyznal ze w skali kraju ilosc monitorow ktorymi Pan obraca jest niewielka, wiec malo wiarygodna jako proba statystyczna.
Podałem wypowiedź osoby stojącej wyżej w "hierarchii". Jeśli temat Pana interesuje proszę sprawdzić samemu u źródła, bo powoli wkraczamy na teren informacji poufnych. Mogę podać Panu liczby, ale za chwilę zapewne padnie zarzut, że to manipulacja i widzimisię, bo przecież pochodzą ode mnie. Niby jak mam to uwiarygodnić? Ilości monitorów jakie przeszły moje ręce spokojnie są już czterocyfrowe. Jest to wystarczająca ilość do wyciągania jakichś wniosków. Wydaje mi się że zdecydowanie bardziej wiarygodna jest taka opinia niż właściciela pojedynczego monitora twierdzącego, że kupił w Niemczech i jest ok. Poza tym, jak wspominałem, mam informacje od innych firm zajmujących się tym samym i wnioski są identyczne.
W prawie kazdym poscie autorytatywnie twierdzi Pan ze na Polski rynek trafia lepszy sprzet, nie przedstawiajac na to zadnych dowodow ktore by mialy do tego przekonac potencjalnego konsumenta.
Bo tak właśnie jest. Nawet pomijając potencjalną selekcję, ryzyko serwisowe, powtarzalność, jest zupełnie oczywiste, że sprzęt oferowany z 5-letnią gwarancją jest lepszy od sprzętu z 3-letnią. Dowody są w tym wątku.
[QUOTE=Kurtz;2497829]W tym momencie nei rozumiem juz tego, tzn - gwarancja producenta w Polsce nie obowiazuje? Nie dostaje gwarancji od producenta na jego sprzet? Z zakladki Support->Warranty nie wynika ze ta gwarancja jest dla wybranych.
To stwierdzenie to trochę manipulacja - łatwo się domyślić, że UK ma 'gorszą' i krótszą gwarancję niż Eizo dystrybuowane oficjalnie w Polsce. Nie czepiajmy się słówek.
To, że jest takie zjawisko jak selekcja produktów to normalka i każdy wie, że polski Ariel albo Wizir to coś innego niż to samo kupione w markecie w Berlinie. Proszek do prania to już najbardziej oklepany ale i sprawdzony przykład.
Czy tak jest z Eizo tego nie wiem i ciężko mi to ocenić natomiast polityka firmy jest dosyć dziwna gdyż jest to nie tani sprzęt, wykonany teoretycznie o wiele lepiej jako produkt wysokiej jakości, a mimo wszystko jest na tyle cienki, że trzeba się dochodzić z firmą Eizo o dead/hot pixele w ramach nędznej specyfikacji ISO, która trochę tych kropek jednak dopuszcza. Paradoksalnie tani monitor LG czy tam inny ma gwarancję nawet na jeden piksel no ale oni tłuką tyle tych monitorów, że już w cenie wliczona jest opłacalna wymiana 4 razy na nowy model wolny od hotów. Jest to dość zabawne, zwłaszcza w kontekście monitorów za kilka tysi.
Mnie Pan nie przekonal. Wystarczy popatrzec na rozrzut cen roznych przedmiotow na ceneo - ktos sprzedaje cos za 100, kto inny za 150. Gsybym to ja sprzedawal za 150 tez bym twierdzil ze sprzedaje cos innego, bo przeciez drozej, musi znaczyc lepiej! :)
Jezeli nie pokaze Pan danych statystycznych, to oczekuje Pan ze uwierzymy Panu ( sprzedawcy ) na slowo. Niestety, jezeli dane ktore by Pan pokazal nie mialyby "plecow" w postaci dosc wiarygodnego zrodla, predzej czy pozniej ktos by je podwazyl, tylko jak tu bez nich rozmawiac?
jest zupełnie oczywiste, że sprzęt oferowany z 5-letnią gwarancją jest lepszy od sprzętu z 3-letnią
Argument z gwarancja jest przewrotny. Oferujecie lepsza gwarancje drozszego sprzetu. Nie musi to swiadczyc ze ten sprzet jest lepszy, moze swiadczyc o tym ze w koszt kazdego z tych monitorow doliczony jest koszt napraw spowodowany rozszerzeniem gwarancji o 2 kolejne lata - pamietajmy jakie sa te roznice cenowe. W tym przpadku jest to konkretny "produkt" ktory dostaje odbiorca koncowy - dodatkowa gwarancja sprzedawcy.
@Jacol
"Pisałem dokładnie co to jest "ograniczona gwarancja producenta". W Polsce ona nie obowiązuje."
Ja to rozumiem ze w Polsce gwarancja producenta nie obowiazuje, co jest dla mnie bezsensowne. Z tego stwierdzenia wcale nie wynika, ze nie obowiazuje w Polsce, bo na sprzet kupiony w Polsce dostajesz inna gratisowa. Gwarancja producenta, jest chyba niezalezna od gwarancji sprzedawcy, wiec obowiazuja obydwie.
bo przeciez drozej, musi znaczyc lepiej! :)
Ujmę to inaczej. Drożej nie zawsze znaczy lepiej ale lepiej zawsze znaczy drożej.
Jezeli nie pokaze Pan danych statystycznych, to oczekuje Pan ze uwierzymy Panu ( sprzedawcy ) na slowo.
Życzy Pan sobie zestawienie tabelaryczne w Excelu czy może wynik SQL'owy? ;)
Niestety, jezeli dane ktore by Pan pokazal nie mialyby "plecow" w postaci dosc wiarygodnego zrodla, predzej czy pozniej ktos by je podwazyl, tylko jak tu bez nich rozmawiac?
Moją strategię można nazwać: "Na drugiego klienta". Oczywiście, że za pierwszym razem wielu nie wierzy. W różne rzeczy. W to na przykład, że wybrany monitor za 449 zł jest do kitu. No bo stu sprzedawców pieje z zachwytu a jeden (z drogim towarem) twierdzi coś przeciwnego. Innym razem w to, że kupuje drogi monitor praktycznie bez gwarancji pomimo, że wielkimi wołami firma swoim autorytetem głosi "5-lat". Tacy ludzie wracają do mnie później. Po drugi monitor. ;)
Argument z gwarancja jest przewrotny. Oferujecie lepsza gwarancje drozszego sprzetu. Nie musi to swiadczyc ze ten sprzet jest lepszy, moze swiadczyc o tym ze w koszt kazdego z tych monitorow doliczony jest koszt napraw spowodowany rozszerzeniem gwarancji o 2 kolejne lata - pamietajmy jakie sa te roznice cenowe. W tym przpadku jest to konkretny "produkt" ktory dostaje odbiorca koncowy - dodatkowa gwarancja sprzedawcy.
Czyli co? Dajemy więcej, lepiej dbamy, klient ma sprzęt pewniejszy. Może Pan stosować synonimy, ale fakt jest taki, że dajemy sprzęt lepszy. Wartości dodane to też część zakupu.
Gwarancja producenta, jest chyba niezalezna od gwarancji sprzedawcy, wiec obowiazuja obydwie.
Nie. Jeśli wyśle Pan do naprawy EIZO z polskiej dystrybucji, automatycznie będzie naprawiany wg norm gwarancji polskiej.
Wartości dodane to też część zakupu.
Oczywiscie, czesto warto za nie doplacic, jednak glownym tematem sporu jest, moim zdaniem, roznica jakosciowa samego sprzetu. Nie podwazam tego, ze Panstwa serwis czy dawana przez Panstwa gwarancja moze byc znacznie lepsza niz w UK. Co wiecej, uwazam ze jest to dosc prawdopodobne.
Nie. Jeśli wyśle Pan do naprawy EIZO z polskiej dystrybucji, automatycznie będzie naprawiany wg norm gwarancji polskiej.
Nie chodzi mi o to ze sprzet kupiony w Polsce ma taka sama gwarancje jak w UK. Gwarancje producenta, tak, ale gwarancje dystrybutorow juz sie roznia.
Jezeli producent daje gwarancje na sprzet, to sprzedawca dajac kolejna, nie odbiera mi gwarancji producenta. To ze jest reperowany zawsze na warunkach dystrybutora to kwestia umowy miedzy dystrybutorami, firma, etc i nie ma w tym momencie roznicy. Kazdy sprzet firmy Eizo kupiony legalnie na terenie UE ma gwarancje producenta, jaka by ona nie byla.
Życzy Pan sobie zestawienie tabelaryczne w Excelu czy może wynik SQL'owy?
Dostep do bazy danych wystarczy... :P
jednak glownym tematem sporu jest, moim zdaniem, roznica jakosciowa samego sprzetu.
Niestety nie sposób tego udowodnić na forum. Podobnie jak wielu innych opinii które są w takich miejscach publikowane. Wymiana informacji opiera na relacji podobnej do zaufania. Mnóstwo ludzi codzienne z forów i usenetu wynosi masę wiedzy. Pomimo że weryfikacja jej jest ograniczona to jest to wiedza rzetelna. Jej wartość jest determinowana poziomem forum i co za tym idzie ludzi je tworzących. Musi Pan zatem wybrać. Informacje "forumowe", ciekawe, intrygujące, często ciężko zdobywalne innymi metodami, ale bez weryfikacji, lub samodzielne drążenie tematu. Drugi sposób jest często w ogóle niemożliwy dla ludzi spoza jakiegoś kręgu, gdyż jak wcześniej wspomniałem bardzo często są to informacje z pogranicza tajemnicy zawodowej.
Niestety poziom wiedzy dostepnej w internecie spada gwaltownie proporcjonalnie do ilosci podlaczonych uzytkownikow. Nie ma praktycznie zadnej mozliwosci weryfikacji osoby przedstawiajacej nam pewne informacje, a tym samym bardzo ciezko zweryfikowac jest je same. Zbyt latwo przychodzi ludziom przyjmowanie informacji pojawiajacych sie w mediach za prawdziwe, szczegolnie jezeli sa wielokrotnie powielone.
Pan, jako osoba ktora zarabia na czyms, nie moze byc uznany za obiektywne zrodlo tego dotyczace. Pan przeciez sprzedaje pewien towar, a ludzie sprowadzajacy go z za granicy odbieraja Panu zarobek. Znacznie latwiej ( i bezpieczniej ) zaufac osobie mowiacej ze Nikony sa lepsze od Canona, niz Panu w tym watku i nie jest to chyba nic dziwnego. Taki brak zaufania dla konkretnych tresci powinien byc naturalny.
Przedstawil Pan roznice w gwarancji, obsludze czyli rzeczy ktore jednak dosc latwo zweryfikowac i tego nikt Panu nie odbiera. Sam fakt czy to co Pan mowi jest prawdziwe czy nie jest realnie nieweryfikowalny dla wiekszosci ludzi. Czy potencjalny nabywca powinien uznac Pana slowa za fakt? Moim zdaniem nie, ale na pewno powinien wziac je pod uwage podczas rozwazania zakupu.
Najwazniejszym dla mnie stwierdzeniem ktore padlo z Pana ust jest ostatni post:
Niestety nie sposób tego udowodnić na forum.
O tym powinni pamietac wszyscy czytajacy ten watek. Moim celem w tej dyskusji bylo przeciwstawienie sie pana autorytatywnej opinii, nie ze wzgledu na odmienne zdanie, ale ze wzgledu na brak mozliwosci weryfikacji.
Pan, jako osoba ktora zarabia na czyms, nie moze byc uznany za obiektywne zrodlo tego dotyczace.
Czy zdaje Pan sobie sprawę z wagi tych słów? W zaowalowany sposób nazwał mnie Pan właśnie potencjalnym kłamcą. Obawiam się, że nie ma Pan żadnego prawa ani podstaw ferować takiego wyroku.
Moim celem w tej dyskusji bylo przeciwstawienie sie pana autorytatywnej opinii, nie ze wzgledu na odmienne zdanie, ale ze wzgledu na brak mozliwosci weryfikacji.
W ten sposób można zanegować niemal każdą opinię. Skoro wystarczy liberum veto aby "podważyć" jej wiarygodność, to jaki jest sens pytać w ogóle o cokolwiek. Nie tędy droga, bo w ten sposób odcina się dopływ jakiejkolwiek świeżej wiedzy. Czego nauczyłby się człowiek, jeśli odrzucałby na zasadzie "nie zgadzam się" wszystko czego nie może sprawdzić? Zatrzymałby się na poziomie 2+2?
ThomasVoland
18-08-2011, 10:01
Sugeruję, że jeśli są dwa egzemplarze różniące się znacznie ceną, to z czegoś to wynika. Oczywiście że wynika. Z chciwości oraz tego, że w Polsce się mało sprzedaje, więc trzeba drożej.
Podałem wypowiedź osoby stojącej wyżej w "hierarchii".
Podałeś kolejne gdybania, tyle że nie Twoje. Tamta osoba też żadnych statystyk nie przedstawiła.
Oczywiście że wynika. Z chciwości
W przedsiębiorstwach komercyjnych "chciwość" nazywa się "dochodem", "rentownością" i tym podobnymi określaniami. W gospodarce wolnorynkowej są to rzeczy nawet nie normalne a wręcz pożądana jest ich maksymalizacja o ile zarząd chce się utrzymać na stołkach.
oraz tego, że w Polsce się mało sprzedaje, więc trzeba drożej.
Polska jest obecnie między 4 a 5 miejscem w Europie jeśli chodzi o wielkość sprzedaży. Jest to bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę, że kraje nas wyprzedające są dużo większe pod względem ludności, która na dodatek zarabia 4x tyle co my.
Podałeś kolejne gdybania, tyle że nie Twoje. Tamta osoba też żadnych statystyk nie przedstawiła.
Po raz kolejny raz zapytam: Czego się Pan spodziewa? Raportów podpisanych własnoręcznie przez prezesa Eizo Nanao Corporation? Dostaje Pan gratisowo informacje normalnie będące wewnętrznymi. Uważa je Pan za mało wiarygodne, nikt nie każe z nich korzystać. Uczestniczę w tej dyskusji z dwóch powodów które szczegółowo i uczciwie opisałem. Ale każdy jak to DonAlberto ujął, zadecyduje sam. A ja powiem za jakiś czas: "A nie mówiłem?" ;)
Czy zdaje Pan sobie sprawę z wagi tych słów? W zaowalowany sposób nazwał mnie Pan właśnie potencjalnym kłamcą. Obawiam się, że nie ma Pan żadnego prawa ani podstaw ferować takiego wyroku.
Uwaza Pan, ze powinien Pan byc uwazany za obiektywne zrodlo informacji, a sam fakt ze to co Pan prezentuje bezposrednio przeklada sie na Panskie zarobki nie ma znaczenia? To tak jak bysmy podchodzilui do reklam jako obiektywnego zrodla wiedzy.
W ten sposób można zanegować niemal każdą opinię. Skoro wystarczy liberum veto aby "podważyć" jej wiarygodność, to jaki jest sens pytać w ogóle o cokolwiek. Nie tędy droga, bo w ten sposób odcina się dopływ jakiejkolwiek świeżej wiedzy. Czego nauczyłby się człowiek, jeśli odrzucałby na zasadzie "nie zgadzam się" wszystko czego nie może sprawdzić? Zatrzymałby się na poziomie 2+2?
Nie chodzi o negowanie opini, ale podwazenie jej wiarygodnosci. To dwie rozne rzeczy. Tak jak napisalem wyzej, Pan mowi o produkcie ktory sam sprzedaje, czyli de facto reklamuje Pan siebie. Wystarczy zadac sobie pytanie o prawdopodobienstwo tego, ze to co Pan mowi jest jedynie marketingiem majacym na celu zwiekszenie przychodow. Przykro mi, ja z zasady staram sie podwazyc "informacje" podawane przez marketingowcow, bo ich interes jest przeciw mojemu interesowi. W koncu Pan, zgodnie z prawami kapitalizmu chce zarobic jak najwiecej. A na kim zarobic? Pomijam juz nawet temat marketingu szeptanego, z ktorego korzystaja firmy, zatrudniajac osoby zeby promowaly np na forach jej marke :]
Uwaza Pan, ze powinien Pan byc uwazany za obiektywne zrodlo informacji
Samo stwierdzenie "jestem obiektywny", jest już opinią subiektywną. Należy jednak umieć odróżnić informację rzetelną od marketingowej papki. To że jestem zaagnażowany w przedsięwzięcie komercyjne, część informacyjną działalności czyni tym trudniejszą. Nigdy jednak nie dzieje się to kosztem manipulacji informacją. Wielokrotnie obrywało mi się za "zjechanie" czegoś, co w mniemaniu przedstawicieli producenta powinienem chwalić. Proszę poczytać moje wpisy i spróbować ocenić ich wartość. Wiele z nich jest łatwo sprawdzalnych.
Nie chodzi o negowanie opini, ale podwazenie jej wiarygodnosci.
No właśnie. Ma Pan do tego jakieś przesłanki poza stereotypowym uprzedzeniem że sprzedawca kłamie?
Wystarczy zadac sobie pytanie o prawdopodobienstwo tego, ze to co Pan mowi jest jedynie marketingiem majacym na celu zwiekszenie przychodow.
Cała moja obecność na forum ma charakter reklamowy. Hipokryzją się brzydzę, więc nazywajmy rzeczy po imieniu. Kwestia jednak jak owa działalność jest prowadzona. Przede wszystkim popularyzuję wiedzę z dziedzin trudno dostępnych. Firma ma z tego korzyść, ale tylko jeśli ktoś się przekona że co co usłyszy ode mnie jest prawdziwe. Schemat funkcjonowania jest zatem zupełnie odwrotny do przytoczonego przez Pana modelowego sprzedawcy-kłamcy, który jak skutecznie nakłamie to sprzeda. Jeśli ja nakłamię to będzie odwrotnie, pójdę z torbami. To z czego żyję, wynika z wiarygodności informacji jakich udzielam. Pracuję w tej branży kupę lat i wie Pan że wieczorami ludzie potrafią mnie zagadywać o najrozmaitsze rzeczy. Dlaczego to robią? Bo Ci co mnie już znają, wiedzą, że jeśli coś poradzę, w miarę swojego stanu wiedzy, to będzie to porada rzetelna. Taka jakbym sobie wybierał.
Dyskusja zeszła do pozycji dyskusji o religii: jedna strona udowadnia, że Bóg istnieje, druga, że nie - bitwa na argumenty "udowodnij, że istnieje lub udowodnij, że nie istnieje" i jak dotąd takie wątki ciągną się na wszystkich forach w nieskończoność.
Szkoda, że tak się stało w tym akurat przypadku bo temat jest o wiele bardziej mniej ogólny.
Ma Pan do tego jakieś przesłanki poza stereotypowym uprzedzeniem że sprzedawca kłamie?
Sprzecznosc interesow? W moim interesie lezy kupic jak najtaniej, w Pana sprzedac. Czy jezeli ogromna roznica w cenie bylaby spowodowana narzutem cen przez dystrybutorow ( czyli tez Pana ) to przyznalby sie Pan ze ta kase to bierze Pan do reki, oferujac "jedynie" inna gwarancje i lepszy serwis? ( Wtedy oczywiscie, trzeba by bylo podwazyc ta informacje, bo zaden czlowiek przy zdrowych smyslach nie bedzie sobie szkodzil... :D )
Bo Ci co mnie już znają, wiedzą, że jeśli coś poradzę, w miarę swojego stanu wiedzy, to będzie to porada rzetelna. Taka jakbym sobie wybierał.
Ale Ja, ani wielu innych ludzi Pana nie zna. Czemu wiec mamy Panu wierzyc na slowo? Szczerze mowiac nie widze sensu dalszej dyskusji. Pan bedzie udowadnial ze jak najbardziej jest Pan osoba godna zaufania , ze wszystko co Pan mowi to potwierdzone, prawie ze, naukowo fakty. Ja nie Podwazam wszystkich Pana opinii, calego dorobku na tym forum czy samej Pana osoby. Nie znam Pana, wiec oceniam jedynie to z czym mam okazje sie zetknac.
Pan wypowiedzial swoja "opinie" niestety w formie niezaprzeczalnego faktu, nie podpierajac go zadnymi argumentami orpocz swojej osoby. Ja podwazylem wiarygodnosc tych informacji, podajac, w moim mniemaniu, logiczne argumenty przeciw ich wiarygodnosci. Tak jak napisal jacol, mozna to rozciagnac nawet i na 100 stron forum, ale nic wiecej z tego nie wyniknie. Najlepsze jest to ze klient nie ma praktycznie zadnych szans zweryfikowac czy kupujac sprzed drozej w Polsce przeplacil za dodatkowa gwarancje, czy dostal lepszy jakosciowo sprzet. Przez co Pana reputacja jako sprzedawcy w zadnym z wypadkow nie ucierpi :)
W sumie mozna to strescic w 2 zdaniach. Ja uwazam ze sprzedawca zachwalajacy swoj towar nie jest dobrym, obiektywnym zrodlem informacji na temat tego towaru. Pan zachwala swoj towar mowiac ze jest lepszy niz inne, a jednoczesnie mowi ze jest obiektywny i wiarygodny, podajac jako przyklad ze niektorzy Panu ufaja.
Nie chce zeby mial Pan mylne wrazenie, ze ta dyskusja jest personalna i odnosi sie do Pana czy kogo innego osobiscie.
Czy jezeli ogromna roznica w cenie bylaby spowodowana narzutem cen przez dystrybutorow ( czyli tez Pana ) to przyznalby sie Pan ze ta kase to bierze Pan do reki, oferujac "jedynie" inna gwarancje i lepszy serwis?
Do dyskusji musimy zatem włączyć pojęcie "uczciwość". Być może Pan nie wierzy, ale są ludzie którzy takich rzeczy nie robią.
Pan wypowiedzial swoja "opinie" niestety w formie niezaprzeczalnego faktu, nie podpierajac go zadnymi argumentami
To co można łatwo udowodnić, zostało udowodnione. To co nie można, a wiem że jest prawdą przedstawiam jako fakt. Dlaczego miałbym podawać jako nie fakty, fakty.
Dyskusja dalej faktycznie nie zajdzie, więc proponuję zakończyć.
DonAlberto
18-08-2011, 20:48
Wrócmy jednak do tematu
potrzebuje porady - monitor na którym pracuje to jednak dobra 24 calówka graficzna. Ale szkoda mi CG do przeglądania internetu, przeglądania filmów, ogólnej pracy biurowej na komputerze i nie ukrywam że szkoda mi tego monitora do takich bzdur. Mam złożony drugi komputer, takie rezerwowy oparty na Core Quad i chciałbym do tego podpiąć jakiś monitorek. Od razu dodam że nie mam zbyt dużo kasy na monitor rezerwowy a chciałbym coś na czym w razie czego mógłbym co nieco widzieć.
I tu przychodzą z pomocą aukcje allegro, oferowane na nim są monitory Eizo z bardzo małymi przebiegami.
Np model S1931 z przebiegiem poniżej 1000h - http://allegro.pl/profesjonalne-eizo-s1931-1000-1-8ms-spva-cad-999h-i1753859896.html cena to 800 zł
albo zamiast tego S2100 z przebiegami poniżej 3000h cena 1100 zł
http://allegro.pl/profesjonalny-monitor-eizo-flexscan-s2100-21-cad-i1750457346.html
jest też w ofercie Eizo L997 ale tu nie ma już gwarancji wymiany jakby coś było nie tak
No i pytanie do znawców, warto pchać się np w taki S1931 albo w taki S2100 - kiedyś bym się nie zastanawiał ale teraz zawszę mogę kupić jakiś piękny BenQ 26 cali wypas :)
to był żart
w ostateczności mogę kupić Nec P221 - tylko zastanawiam się skąd te ceny 1700-1800 zł skoro na allegro są po 1450 zł (rozumiem że to pewnie sa te przebrane z matrycą z zafarbami, ale czy wszystkie?
Wiec na koniec czy lepiej pchać się z używane eizo czy szuakć sobie nowego Neca (tematy kalibracji pomijam bo zrobię to we własnym zakresie)
(...)Ale szkoda mi CG do przeglądania internetu, przeglądania filmów, ogólnej pracy biurowej na komputerze i nie ukrywam że szkoda mi tego monitora do takich bzdur.
(...)
Zważywszy na powyższe, to po co Ci do takich zastosowań monitor amatorski, ale o zacięciu graficznym?
Nie lepiej kupić jakieś duże multimedialne pudełko, które w takich zastosowaniach sprawdzi się lepiej, niż EIZO, czy NEC?
DonAlberto
18-08-2011, 23:17
nie mogę patrzeć na obraz generowany przez g..... monitory zwane super multimedialnymi HD, obraz w którym widzę kolor jakby z epoki plastik fantastik jest obrzydliwy, jeśli siedzi się na jakiejś gałęzi bardzo bolesny jest spadek na ziemię
A w czym jest problem aby zaprząc CG do wszystkiego? Dlaczego szkoda? Przecież Pan się wcześniej zestarzeje zanim CG się zużyje.
Wiadomo coś nt. nowych EIZO (następcy S2243W/SX2262W)? Przydała by się wersja z podświetleniem bezpośrednim LED i wyrównywanie podświetlenia ... tym podświetleniem (przy wyrównywaniu matrycą paskudnie spada kontrast). Ew. mogli by wprowadzić 14 bit przetwarzanie w "S" tak jak było to dawniej (nie byłoby bandingu przy manipulacji raegulatorami R/G/B).
@Czornyj - kiedyś napisałeś że EIZO S (te nowe) "nie do końca da się kalibrować sprzętowo" - tzn.?
Przydała by się wersja z podświetleniem bezpośrednim LED
A na cholerę? Żeby było dobre musi kosztować, a tanie LED jest ma biurowych.
przy wyrównywaniu matrycą paskudnie spada kontrast
Do ilu? 500:1 Panu nie starczy? ;)
a ja mam pytanie z innej beczki, co mnie wypala oczy matryca TN czy budżetowa IPS, bo odnoszę wrażenie, że to 1. Nie mówię tu o kolorach a komforcie dla oczu tylko i wyłącznie. To tylko autosugestia, że IPS budżetowy, bardziej świeci w oczy, niż TN?
Do ilu? 500:1 Panu nie starczy? ;)1000:1 mi raczej nie starczy ... choć może bym mógł wybaczyć taki kontrast w idealnie równym IPS EIZO SX (mój obecny model z kontrastem deklarowanym 1500:1 to jest tak OK, a widziałem modele 1000:1 i to nie było to, EIZO SX IPS widzę mają problemy z osiągnięciem nawet tych 1000:1)
A na cholerę? Żeby było dobre musi kosztować, a tanie LED jest ma biurowych. Mam zastrzeżenia co do równomierności świecenia EIZO S. Niech Pan sobie poogląda Panie Tomku telewizory LCD z bezpośrednim LED vs. krawędziowym pod wzgl. równomierności. (w pomiarach dosyć wyraźnie widać różnicę ... na żywo pewnie jeszcze wyraźniej).
Poza tym CCFL nie są tak stabilne.
co mnie wypala oczy
Świecenie to problem podświetlenia i jego regulacji a nie typu ekranu.
DonAlberto
19-08-2011, 11:26
A w czym jest problem aby zaprząc CG do wszystkiego? Dlaczego szkoda? Przecież Pan się wcześniej zestarzeje zanim CG się zużyje.
dobrze dobrze ale to nie zmienia faktu że jednak nie chce katować CG na pudelka żony itp:) czy z tych monitorków co podałem wcześniej coś warto kupić (mam tu na myśli używane Eizo)
a co to za katowanie? przeciez monitor ma wyswietlac obraz i tyle. policz sobie ile godzin dziennie bylby wlaczony, gdyby byl uzywany do wszystkiego i sam sie przekonasz, ze posmiga tak grubo ponad 5 lat.
raptor88
19-08-2011, 13:10
Wypalać oczy może też agresywne natężenie pikseli w trybach wyższych niż srgb ( argb i wyżej ). Mi osobiście lepiej pracuje się z tekstem na srgb, niż argb.
@ DonAlberto
Możesz śmiało kupować. Oba wymienione modele to dobre sprzęty. Osobiście nie bardzo mi się chce wierzyć w tak mały przebieg ( opisu aukcji nie czytałem, może jest wyjaśnione dlaczego tak mało ). Zwłaszcza że modele poleasingowe, więc firmowe = praca itd. Jak masz możliwości, to kupuj osobny. Godziny wpadają jak szalone na tych monitorach. ;)
Osobiście nie bardzo mi się chce wierzyć w tak mały przebieg ( opisu aukcji nie czytałem, może jest wyjaśnione dlaczego tak mało ). Zwłaszcza że modele poleasingowe, więc firmowe = praca itd. Jak masz możliwości, to kupuj osobny. Godziny wpadają jak szalone na tych monitorach. ;)Może "licznik przebiło" x-P
raptor88
19-08-2011, 14:46
:D
Może przy 99 999 się przekręcił.
DonAlberto
19-08-2011, 18:39
no właśnie taki przebieg - to cuda chyba bo 2000 godzin to nakręcić można bez problemu w domu przez rok, nie wie ktoś czy przypadkiem licznika nie da się wyzerować w Eizo?
(...) nie wie ktoś czy przypadkiem licznika nie da się wyzerować w Eizo?
Na pewno można, tyle że nie domowymi sposobami, powiedz tylko skąd przyszedł Ci do głowy tak szatański pomysł?
DonAlberto
19-08-2011, 21:59
a czytałeś wyżej moje posty, są do sprzedaży Eizo z małymi przebiegami no i zastanawiam się czy ktoś mógł wyzerować licznik aby je upłynnić
Panie Tomaszu,
potwierdza Pan, że awaryjność eizo jest na bardzo niskim poziomie i nie przekracza kilku procent. Nie rozumiem w takim razie jak może Pan tłumaczyć różnice w cenie na poziomie 20% (niektórzy podają 70%) lepszymi warunkami gwarancji.
Panie Tomaszu,
potwierdza Pan, że awaryjność eizo jest na bardzo niskim poziomie i nie przekracza kilku procent. Nie rozumiem w takim razie jak może Pan tłumaczyć różnice w cenie na poziomie 20% (niektórzy podają 70%) lepszymi warunkami gwarancji.
A kto powiedział że wszystkie EIZO na całym świecie ma taką samą awaryjność?
Hm, to czym powinienem pokręcić w monitorze żeby oszczędzić swoje oczy bardziej i nie namieszać w kolorach?
Hm, to czym powinienem pokręcić w monitorze żeby oszczędzić swoje oczy bardziej i nie namieszać w kolorach?
Ale o co chodzi? :)
pytanie z przed paru stron, na temat wypalania oczu :) pytałem czy jest różnica dla oczu między TN czy IPS i mniej męczy oczy. Dostałem odpowiedź, że to kwestia ustawienia, dlatego pytam co miałbym zmienić ;)
Należy zmniejszyć jaskrawość podświetlenia. Zwykle służy do tego suwaczek brightness...
i tylko tym operować, czy mam jeszcze coś zmienić żeby nie stracić wiele na tym?
Tylko i wyłącznie, o ile suwak Brightness jest naprawdę tym, czego należy się po nim spodziewać
cheyenne
02-09-2011, 18:13
(...) o ile suwak Brightness jest naprawdę tym, czego należy się po nim spodziewać
:)
DonAlberto
02-09-2011, 18:51
[QUOTE=DonAlberto;2499011]Wrócmy jednak do tematu
potrzebuje porady - monitor na którym pracuje to jednak dobra 24 calówka graficzna. Ale szkoda mi CG do przeglądania internetu, przeglądania filmów, ogólnej pracy biurowej na komputerze i nie ukrywam że szkoda mi tego monitora do takich bzdur. Mam złożony drugi komputer, takie rezerwowy oparty na Core Quad i chciałbym do tego podpiąć jakiś monitorek. Od razu dodam że nie mam zbyt dużo kasy na monitor rezerwowy a chciałbym coś na czym w razie czego mógłbym co nieco widzieć.
I tu przychodzą z pomocą aukcje allegro, oferowane na nim są monitory Eizo z bardzo małymi przebiegami.
Np model S1931 z przebiegiem poniżej 1000h - http://allegro.pl/profesjonalne-eizo-s1931-1000-1-8ms-spva-cad-999h-i1753859896.html cena to 800 zł
albo zamiast tego S2100 z przebiegami poniżej 3000h cena 1100 zł
http://allegro.pl/profesjonalny-monitor-eizo-flexscan-s2100-21-cad-i1750457346.html
jest też w ofercie Eizo L997 ale tu nie ma już gwarancji wymiany jakby coś było nie tak
No i pytanie do znawców, warto pchać się np w taki S1931 albo w taki S2100
Pytałem ale jakoś nikt z kolegów nie potrafił udzielić konkretnej odpowiedzi to pojechałem i przyjrzałem się im osobiście. No i tak, stan różny, obudowy mają otarcia bądź obbicia - nie wszystkie ale zdarzają się. Jeśli chodzi o świecenie to widać że matryce nie mają plam itp. Ale sprawdzałem 2 sztuki S2100 i faktycznie to są monitory pokorporacyjne - ktoś w nich ustawił jasność na 50 % chyba od nowości i przy 3000 h pracy na 100% brightness jest jeszcze szaro. No cóż spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Monitory S1931 - była jedna fajna sztuka 800h pracy podświetlana była ok.
[QUOTE=DonAlberto;2499011]Wrócmy jednak do tematu
przy 3000 h pracy na 100% brightness jest jeszcze szaro.Holly ... cow. To nieźle wyjechane. Mój model ma teraz ponad 6,5 tys. godzin i jak trzeba, to potrafi porazić przy jasności poniżej 100%.
Wydaje mi się niemożliwe by po 3 tys. godzin świeciło to tak słabo ... no ... niemożliwe. Może one świeciły na 100% przez 30 tys. godzin i ktoś cofnął licznik?
Mieszkam rzut beretem od Amso i powiem, że w ciemno, przez internet sprzętu bym od nich nie kupił. Czasem można wyrwać coś przyzwoitego, ale trzeba dobrze się przyjrzeć. Ot, handlarze sprzętu, który kupują na europalety jak każdy inni sprzedawca używanych monitorów na Allegro.
Jest już ArgyllCMS 1.3.4 z obsługą i1display pro i ColorMunki display
http://www.freelists.org/post/argyllcms/Argyll-V134-released
DonAlberto
02-09-2011, 22:47
Mieszkam rzut beretem od Amso i powiem, że w ciemno, przez internet sprzętu bym od nich nie kupił. Czasem można wyrwać coś przyzwoitego, ale trzeba dobrze się przyjrzeć. Ot, handlarze sprzętu, który kupują na europalety jak każdy inni sprzedawca używanych monitorów na Allegro.
Zgadza się, sprzedawca sam powiedział że trzeba przebierać wybierać itp bo nigdy nic nie wiadomo.
Zgadza się, sprzedawca sam powiedział że trzeba przebierać wybierać itp bo nigdy nic nie wiadomo.
Ja od tych chłopaków kupuję komputery, serwery i części do nich. Zdarzyło się raz że dostałem złom zamiast sprzętu, zrobiła się awantura i teraz przysyłają ładne, nie zniszczone. Ale jak widać trzeba być albo dobrym klientem, wówczas przebiorą z gratów albo przebierać samemu.
Tom01, jak zwykle przede wszystkim liczę na twoją wypowiedź. Pytałem nie dawno o te męczenie oczu(ich bólu) i odkryłem, że bierze się to na pewno z monitora, który za mocno świeci i mego złego podejścia. Będę musiał się z nim pożegnać.
Czy to prawda, że powłoki błyszczące są mniej wypalające oczy? (taką opinię, gdzieś słyszałem - zdaję sobie sprawę, że wszystkie graficzne to mat). Po prostu nie przypominam sobie, żeby TN miał taki wpływ na mnie jak e-IPS. I chciałbym to zrozumieć.
Przymierzam się obecnie do sprzedania monitora i odłożeniu na EIZO s2233w, nada się i do grafiki inżynieryjnej i fotograficznej amatorsko + xbox360?.
Czy to prawda, że powłoki błyszczące są mniej wypalające oczy?
Nie. Rodzaj powłoki nie ma większego znaczenia w sprawie męczenia wzroku. Głównym męczycielem jest zbyt wysoka jaskrawość w stosunku do otoczenia. Monitor to nie lampa do przesłuchań w Gestapo. Nie ma razić w oczy.
Przymierzam się obecnie do sprzedania monitora i odłożeniu na EIZO s2233w, nada się i do grafiki inżynieryjnej i fotograficznej amatorsko + xbox360?.
Jak najbardziej. Ew niewiele droższy S2243W - wersja z rozdzielczością 1920x1200.
to nie za duża rozdzielczość jak na monitor 22'? Wolałbym oczu nie zdołować ;)
to nie za duża rozdzielczość jak na monitor 22'? Wolałbym oczu nie zdołować ;)
Wystarczy się bliżej przysunąć. :)
Nie. Rodzaj powłoki nie ma większego znaczenia w sprawie męczenia wzroku. Głównym męczycielem jest zbyt wysoka jaskrawość w stosunku do otoczenia. Monitor to nie lampa do przesłuchań w Gestapo. Nie ma razić w oczy.
a ilość odbić i refleksów nie ma znaczenia?
a ilość odbić i refleksów nie ma znaczenia?
Dla zmęczenia oczu nie. A jeśli już, to z dużo mniejszą wagą niż jaskrawość. Inną sprawą jest że błyszczące monitory bywają bardzo jaskrawe.
to nie za duża rozdzielczość jak na monitor 22'? Wolałbym oczu nie zdołować ;)
Wystarczy się bliżej przysunąć. :)
Odradzam ... lepiej zwiększyć systemowe dpi.
Odradzam ...
Dlaczegóż to?
Dlaczegóż to?Przeszkadzające jest kiedy "struktura pikselowa" ekranu jest widoczna ... albo "kaszka" powstała poprzez powłokę rozpraszającą jest bardziej widoczna (z małej odległości ten efekt mieniącego się śniegu jest bardziej widoczny). Lepiej oglądać LCD z relatywnie wysoką rozdzielczością (małym pikselem), z normalnej {nieco większej} odległości z powiększonymi czcionkami (litery są duże, ostre i gładkie, a negatywne "efekty" zastosowania matowej powłoki są mniej widoczne). Wiem że nie wszystkie programy są poprawnie napisane i się nie zawsze skalują, ale elementy pulpitu (przeglądanie katalogów) czy strony www się skalują.
Ale nie skalują się np przyciski, ikonki, paski przewijania itd w programach min graficznych, co mnie osobiście doprowadza do szału. Co z tego, że rozdzielczość duża jak trzeba celować we wszystko niczym snajper? :(
raptor88
13-09-2011, 11:54
Też dlatego trzeba zachować umiar i rozsądek przy kupnie, żeby nie przesadzić ani w jedną ani w drugą stronę.
ThomasVoland
27-09-2011, 16:19
Jak się ma Nec NEC 2490WUXi2 do ekranu z iMaca 27? Duża przepaść na niekorzyść apple? Czy da się to jakoś porównać?
Jak się ma Nec NEC 2490WUXi2 do ekranu z iMaca 27? Duża przepaść na niekorzyść apple? Czy da się to jakoś porównać?
W iMaczu mamy w-ledowe podświetlenie, którego atrakcyjny trupi odcień musi być skorygowany za pomocą 8-o bitowej LUT karty graficznej, do tego dochodzi śliczna szyba-lustereczko na powierzchni. Matryca i szyba przy intensywnej pracy zdarza się brudzić i odbarwiać
2490WUXi2 jest podświetlony CCFL o znacznie bardziej ludzkiej barwie, a ew. korekta odbywa się z wykorzystaniem wewnętrznej 12-o bitowej, sprzętowo kalibrowaneej LUT monitora, powierzchnia zaś jest satynowa. Równomierność wyświetlanego obrazu kompensowana jest elektronicznie.
Nie da się zatem ukryć, że jest se lekka różnica.
ThomasVoland
27-09-2011, 16:40
A jak z pokazywaniem szczegółów w cieniach, odwzorowaniem barw itd? Z tego co napisałeś jest różnica, ale nie taka jak myślałem (zaznaczam że na żywo tego neca nawet nie widziałem). Szybę w iMacu bym jeszcze był w stanie przeżyć chyba, bo odbija znacznie mniej niż większość ekranów z szybami i myślę że nie odbijałbym się w niej w normalnie oświetlonym pomieszczeniu. No ale fakt faktem, że matowy ekran byłby ZNACZNIE lepszą opcją.
A jak z pokazywaniem szczegółów w cieniach, odwzorowaniem barw itd?
Te cechy są właśnie funkcją wspomnianych przeze mnie wcześniej właściwości. Sprzętowo kalibrowany monitor z 12-o bitowym LUT ma w tym względzie oczywistą przewagę nad konstrukcją ze sterowaniem 8-o bitowym.
Ciekawe monitory ma EIZO w sekcji Radiforce (głównie medyczne). Mają matryce IPS z kontrastem 1400:1 (!!!) i to wszystko z DUE ! Kupiłbym takiego EIZO SX ~22" na IPS 1920x1200 lub nieco wyżej, z szerokim gamutem, IPS, podświetleniem LED i wysokim kontrastem.
ps. Radiforce RX340
krzychun
27-09-2011, 21:23
Pytanko. Jaki sprzęt nada się do kalibracji Eizo FS2331? Chciałbym to komuś zlecić (Jaworzno k/Katowic) i nie wiem na co zwrócić uwagę przy wyborze firmy.
Pytanko. Jaki sprzęt nada się do kalibracji Eizo FS2331? Chciałbym to komuś zlecić (Jaworzno k/Katowic) i nie wiem na co zwrócić uwagę przy wyborze firmy.Wystarczy zwykły dobry kolorymetr (Xrite Eye One Display LT?) Ogólnie ludzie wieszają psy na Spyderach (problemy z powtarzalnością = niska dokładność).
ThomasVoland
30-09-2011, 06:23
Jakby kogoś jeszcze interesowało ile trzeba wydać na odpowiednik ekranu z iMaca 27", to jest to ok. 600-800 euro, a monitor nazywa się Dell UltraSharp U2711.
I z tego co mozna przeczytac w necie wypada nieco slabiej niż 2311... (O ile mi sie oznaczenia nie popitolily...)
Tom01, mam pytanie. Czy istnieje monitor, monitory (nie potrzebne skreślić) które mają niską jaskrawość (nie męczą oczu), a są nie drogie? Odwzorowanie kolorów odstawmy tu na bok.
U2412M 24" 1920x1200, można z jasnością zjechać do ok 45cd/m2
a coś nie dell i większego?
a lepszy 2311 czy 2412 ?
u2311.
tom01 a dlaczego lepszy?
i nie ma nic większego niż 24'?
tom01 a dlaczego lepszy?
U2412w jest 6-bitowy + FRC. To najgorsze możliwe sterowanie ekranu LCD. Skutkuje licznymi trwałymi wadami obrazu.
U2311 też jest na matrycy 6bit+FRC
U2311 też jest na matrycy 6bit+FRC
A to nie wiedziałem. Gdzieś miałem zanotowany model wyświetlacza (8-bitowy) i po kablu LVDS wnioskowałem że sterowanie też jest 8-bitowe. Swoją drogą wielokrotnie spotkałem się, że ten sam model monitorów DELL były znacząco innymi konstrukcjami, produkowanymi równolegle przez 2-3 zakłady na dalekim wschodzie.
Tak czy owak raczej na bank stosują w nich matrycę LG Display LM230WF2-SLC1, która jest 6bit+A-FRC.
8 bit eIPS był bodaj tylko w NECzku EA231WMi, który był na tej samej matrycy co PA231W (LM230WF2-SLA1).
Czyli 2412 i 2311 to w zasadzie jeden pies ?
Czyli 2412 i 2311 to w zasadzie jeden pies ?
U2412w jest diodowy, U2311 świetlówkowy.
Tak czy owak raczej na bank stosują w nich matrycę LG Display LM230WF2-SLC1, która jest 6bit+A-FRC.
Jeśli to ten panel, to w dokumentacji piszą, że jest 8-bitowy.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/LM230WF2-1.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/temp/LM230WF2.jpg)
Chyba że jej odmiany "rozwojowe" różnią się w tym zakresie. ;)
Właśnie dla mnie też jest to zagadka, bo ze specyfikacji LG wynika co innego, a z innych źródeł i obserwacji - co innego. Na wszelki wypadek bym się na to pełne 8 bitów w U2311H za bardzo nie nastawiał.
Właśnie dla mnie też jest to zagadka, bo ze specyfikacji LG wynika co innego, a z innych źródeł i obserwacji - co innego. Na wszelki wypadek bym się na to pełne 8 bitów w U2311H za bardzo nie nastawiał.
No ale z dwóch złych, ja bym wybierał U2311.
a coś poza tym dellem i większego z małą jaskrawością istnieje?
a coś poza tym dellem i większego z małą jaskrawością istnieje?
Tak, ale droższe. Ze 2-3 razy...
ThomasVoland
01-10-2011, 20:41
No więc tak. Byłem właśnie w iSpocie zobaczyć iMaca na żywo ze swoimi fotami. No więc przyjechałem, odpaliłem swoje folio i pendrajwa ze zdjęciami i o ile kolory itp byłyby do przyjęcia, to z odbiciami T-R-A-G-E-D-I-A. Wyłączyli mi nawet oświetlenie w iSpocie, dalej tragedia. Pytanie brzmi - czy taka osłona problem rozwiązuje, czy nie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://p.gzhls.at/373958.jpg)
Bo wydaje mi się że nie. No a niestety mac mini ma za słabą kartę graficzną (premiera diablo 3 się zbliża... 10 lat na nią czekałem - wszystko musi działać w max rozdzielczości ze wszystkim na full). Mac Pro to przegięcie, na nic mi taka moc i koszta ogromne. Wygląda na to, że jedyną opcją byłby hackintosh, a chciałem oryginalnego maca. No i jak liczyłem to wcale taki hack wcale nie jest tak opłacalny, jak to ludzie sugerują (w porównaniu do iMaca 27, bo do innych faktycznie się bardziej hackintosh opłaca).
Pytanie brzmi - czy taka osłona problem rozwiązuje, czy nie
Fizyka, dział Optyka. 7 klasa Szkoły Podstawowej starego systemu nauczania. "Kąt padania równa się kątowi odbicia". Co zatem zmienia osłona w przypadku lustrzanej powierzchni? Proponuję zrobić eksperyment z lustrem lub szybą. Osłonięte z boku przestanie odbijać?
sugerujesz tom, że za ~2 tys jest coś lepszego i większego? niż 23-24'
sugerujesz tom, że za ~2 tys jest coś lepszego i większego? niż 23-24'
Nie sprawdzałem ile kosztuje U2311, ale dobre monitory 22" zaczynają się od ok 1500-2500 zł czyli tyle co korporacyjne 24". Dobre 24" to już ok 3500 i wyżej. Dobre i tanie to mit.
hm, ale ja pytałem o :) jaskrawość a nie o kolory :) czyli zejście na tyle by oczu nie bolało.
Więc nie wiem czy jest mi potrzebny monitor za 5 tysięcy :)
Najlepszy z nędznych, monitor dell U2311H staje się powoli białym krukiem i tu moje pytanie czy warto interesować się jego kolejnym wcieleniem U2312HM skoro to led?
krzychun
10-10-2011, 20:07
Jeszcze takie pytanie, mam nadzieję że nie offtopuje bardzo. Zamówiłem sobie Eizo Foris FS2331. Zamierzam na razie podłączać go do laptopa - Asus K51AC. Monitor ma wejścia HDMI, DVI-D i D-Sub. Laptop ma gniazdo HDMI - rozumiem, że muszę kupić kapel HDMI żeby połączyć te urządzenia? Muszę zwrócić uwagę na coś konkretnego?
O, jeszcze jedna sprawa. Monitor ma rozdzielczość 1920x1080 a w specyfikacji laptopa znalazłem info : Max Resolution : 1366x768. Czy to źle? Jeśli tak to cofnę zamówienie i poczekam miesiąc bo w listopadzie kupuje PC.
Jeśli chodzi o kabel, to weź pod uwagę to żeby miał 2 wtyczki ;)
A co do rozdzielczości, to to co zacytowałeś tyczy się rozdzielczości ekranu laptopa a nie monitora zewnętrznego. Będzie działać bez problemu.
krzychun
12-10-2011, 17:22
Ok, kupiłem monitor(patrz 2 posty wyżej) ale nie mogę się z nim dogadać. Obraz jest zbyt kontrastowy, na laptopie widzę szczegóły w cieniach a na Eizo dostaje czarne plamy. To co powinno być cz-b wpada w lekką "sepie". Na dodatek nie mogę dopasować rozdzielczości, obraz jest rozciągnięty a czcionki i ikony wyglądają tragicznie - tutaj mam taką teorię, że karta laptopa nie obsługuję takiej rozdziałki.
Ktoś wie co powinienem zrobić. Dodam, że laptop chodzi na W7.
Wyłącz klonowanie, włącz rozszerzony ekran. Poczytaj o CMM i profilach. Na 100% to nie wina karty. 5 letni laptop obsługuje Full HD, to Twój z HDMI też musi.
A co można powiedzieć o tych nowych konstrukcjach della? 2312 i 2412?
Ja mam 2412:
- nierównomierne podświetlenie
- spory backlight bleed
- podświetlenie led mruga na jaskrawości mniejszej niż 100%
+ gradient wygląda w miarę dobrze (lepiej niż na moim poprzednim FS P19-2)
+ można zjechać z jaskrawością bardzo nisko
+ 16:10
raptor88
22-10-2011, 11:59
Oj to nie dobrze. Szukam czegoś w miarę dobrego, 24" 16:10 do pracy tekstowo-biurowej i myślałem właśnie o tym 2412. EV2333 byłby idealny, gdyby nie to że jest 16:9. :(
Ethan Hansen przeporwadził laboratoryjne testy nowego i1Display Pro i skonfrontował go z basICColor DISCUSem. Wnioski potwierdzają moje własne obserwacje - sensor wydaje się oferować najlepszy na rynku stosunek jakość/cena, a konstrukcyjnie wypisz-wymaluj przypomnia ekonomiczną wersję bezkompromisowego DISCUSa.
Jeśli więc ktoś planuje zakup kalibratora do monitorów, to mz. wybór stał się niesłychanie prosty.
http://www.drycreekphoto.com/Learn/Calibration/Details/Discus_v_i1D3.html
A co można powiedzieć o tych nowych konstrukcjach della? 2312 i 2412?
kupiłem 2412 i jestem pozytywnie zaskoczony.
Ethan Hansen przeporwadził laboratoryjne testy nowego i1Display Pro i skonfrontował go z basICColor DISCUSem. Wnioski potwierdzają moje własne obserwacje - sensor wydaje się oferować najlepszy na rynku stosunek jakość/cena, a konstrukcyjnie wypisz-wymaluj przypomnia ekonomiczną wersję bezkompromisowego DISCUSa.
Jeśli więc ktoś planuje zakup kalibratora do monitorów, to mz. wybór stał się niesłychanie prosty.
http://www.drycreekphoto.com/Learn/Calibration/Details/Discus_v_i1D3.htmlTo jest znaczy się takie coś?:
http://wzorniki.eu/opis/2413284/i1display-pro.html
... to zwykły kolorymetr? ... i taki dokładny do szerokiego gamutu? ... ciekawe jak ze stabilnością parametrów (by za 2-3 lata od zakupu jeszcze kalibrował, a nie rozkalibrowywał)
To jest znaczy się takie coś?:
http://wzorniki.eu/opis/2413284/i1display-pro.html
... to zwykły kolorymetr? ... i taki dokładny do szerokiego gamutu? ... ciekawe jak ze stabilnością parametrów (by za 2-3 lata od zakupu jeszcze kalibrował, a nie rozkalibrowywał)
Jak już wspominałem, to jest cholernie sprytny kolorymetr - X-Rite charakteryzuje każdą sztukę spektralnie, wgrywa charakteryzację do pamięci sensora, a oprogramowanie zaopatrzone jest w charakterystyki spektralne różych rodzajów wyświetlaczy. Dane kolorymetryczne obliczane są z kombinacji charakterystyk spektralnych monitora oraz sensora, a ponieważ charakterystyki monitorów są porządnie wykonane laboratoryjną Minoltą CS-1000 (która jest se z 10x dokładniejsza od i1pro czy ColorMunki), a sensor mniej szumi i posiada stabilizację termiczną, to w praktyce jest dokładniejszy od amatorskich spektrofotometrów (i1pro czy ColorMunki).
Co do trwałości, to czas pokaże - natomiast jeśli również w tym względzie inspirowali się basICColor DISCUSem, to można spać spokojnie (DISCUS dostał filtry ze szkła dichroicznego).
Ogromne dzięki za wyjaśnienie!
Nie ma sprawy.
Przy okazji - przekleję przepis na kalibrację monitorów EIZO serii S oraz SX przy pomocy nowego i1Display Pro oraz oprogramowania i1Profiler (plotka głosi, że nie da się przy pomocy owego oprogramowania skalibrować punktu bieli z menu OSD)
Display Settings:
1) display technology: Wide Gamut CCFL
2) White Point: Measure..., ...second display, White Patch, zawieszamy sensor na wyświetlonym białym polu, wciskamy Mesure - oprogramowanie wyświetla wartość Luminance oraz White Point.
W tym momencie wchodzimy do menu OSD monitora, ustawiamy wartość Brightness tak, by uzyskać odpowiednią jaskrawość (np. 80cd/m2) - po zmianie procentu musimy klikać przycisk Measure w i1profilerze, bo program nie ma możliwości ciągłego pomiaru. Po uzyskaniu odpowiedniego poziomu jaskrawości wchodzimy w gain RGB i ustawiamy wszystkie wagi RGB na 100%, klikamy measure by odczytać koordynaty chromatyczne punktu bieli. Natępnie - w zależności od natywnej temperatury naszego monitora - przycinamy dwie z nich (zwykle G oraz B, ew. R i G), starając się osiągnąć koordynaty chromatyczne D65 - tj. x=0,313 y=0,329. Przy ustawianiu należy kierować się zasadą, że:
- przycinanie kanału R zmniejsza wartość koordynatu x
- przycinanie kanału G jednocześnie zwiększa wartość koordynatu x oraz zmniejsza wartość koordynatu y
- przycinanie kanału B jednocześnie zwiększa wartość koordynatu x oraz zwiększa wartość koordyntu y
Po skalibrowaniu punktu bieli do koordynatów D65 sprawdzamy, czy wartość jaskrawości nie wymaga dodatkowej korekty, zaś po ew. korektach i uzyskaniu dokłanie kombinacji zakładanych wartości (np. 80cd/m2 przy x=0,313 y=0,329) wciskamy przycisk Cancel i ponownie wybieramy:
Display Settings:
1) display technology: Wide Gamut CCFL
2) White Point: D65
3) Luminance: wartość ustawiona podczas kalibracji, np. 80cd/m2
4) Contrast Ratio: Native
Profile Settings:
1) Chromatic Adaptation CIECAT02
2) ICCE Profile Version: v2
3) Tone Response Curve: gamma 2,2
4) Profile Type: Matrix based
Patch Set:
wedle uznania i cierpliwości
Measurement:
Adjust brightness and contrast manually
kupiłem 2412 i jestem pozytywnie zaskoczony.
ja w sumie mogę to samo powiedzieć ;] wystarcza dla amatora, z jasnością można zejść do ok 40 nitów to już przyzwoity wynik. Smuci fakt jedynie Displayport, mając xboxa to niezła przeszkoda ;)
Kurczaki, faktycznie 2311 wymiotło. Ani w PL ani w UK :(
Jest jakaś różnica (poza przekątną ) pomiędzy 2412 a 2312
TEST (http://pclab.pl/art47360.html)
I co Wy na to Panowie i Panie ?
TEST (http://pclab.pl/art47360.html)
I co Wy na to Panowie i Panie ?
Zwyczajowo po kilku akapitach tego typu bredni mam na tyle silny odruch wymiotny, że nie mam siły dalej czytać.
Zwyczajowo po kilku akapitach tego typu bredni mam na tyle silny odruch wymiotny, że nie mam siły dalej czytać.
nie znam się tak jak Tom01, ale sam mogę to samo napisać. Nie ma tam nic po za zwyczajną paplaniną która, można wywnioskować patrząc na pudełko monitora. Zwykły marketingowy test, bez przekazu i sensu.
Zwykły marketingowy test, bez przekazu i sensu.
Z masą błędów różnych kalibrów. To tak jakby laik patrząc na rakietę próbował coś o niej napisać i udawał przy tym, że się na tym zna.
To dzięki bardzo :) Zaoszczędziliście mi czytania tego testu :mrgreen:
TEST (http://pclab.pl/art47360.html)
I co Wy na to Panowie i Panie ?
Dzięki za linka - uśmiałem się do łez :lol: :mrgreen: :D
BialyBST
30-10-2011, 15:07
Nadal sie niezdecydowałem ! :O
HP zr24w czy Dell U2410 !?!?!?!
ZR24W to wyjątkowy paździrz - kiepska regulacja, wyjątkowo nierównomierne podświetlenie, beznadziejna liniowość, tandetne wykonanie.
Dell U2410W jest nieco lepszy - ale z uwagi na to, że jest to monitor szerokogamutowy bez elektronicznej kompensacji równomierności barwy będzie miał murę chromatyczną (lewa strona w innym odcieniu niż prawa - zwykle zielonkawy z lewej, różowawy z prawej). Do tego wymaga świadomego zarządzania barwą - poprawnego skalibrowania, oprofilowania, oraz stosowania wyłącznie aplikacji wyposażonych w moduł zarządzania barwą. Statystycznego amatora monitor szerokogamutowy z 1D LUT potrafi doporowadzić na skraj rozpaczy.
A teraz - jak mawiają barbarzyńcy - choose your poison :twisted:
Marcin, a może byście z Tomem zrobili powiedzmy 5tkę monitorów do 1200-1300zł które są najlepsze z najgorszych. Mam wrażenie że przydałoby się to o wiele bardziej niż 50 monitorów od 1500 w górę :)
Z racji moich konszachtów, zleceń i prywatnie posiadanego sprzętu znam na pamięć wyświetlacze EIZO serii S, SX, CG, NEC serii x90, P, PA, SV oraz Apple - skalibrowałem ich od cholery i łatwo mi się na ich temat wypowiadać. Jeśli chodzi o moją znajomość oferty DELL, HP, Asus czy LG to jest ona szczątkowa - od wielkiego dzwonu kalibruję taki monitor i wtedy mam chwilkę by ew. rzucić okiem.
Osoby kupujące monitor z tej półki niechętnie decydują się na zlecenie usługowej kalibracji, a mnie - rozbestwionego topową ofertą NEC i EIZO - tego typu konstrukcje niezbyt fascynują. Akurat miałem epizodyczny kontakt z ZR24W oraz U2410W, kalibrowałem kiedyś jeszcze jakiego 2209WA i to by było na tyle - ciężko na tej podstawie tworzyć listę czegokolwiek.
Do tego polecanie tego typu monitorów jest mocno ryzykowne - rozrzut jakości jest spory, a oczekiwania nabywców potrafią być mało realistyczne. Z podobnych przyczyn przestałem wogóle polecać NEC P221W czy EIZO serii S.
BialyBST
30-10-2011, 15:58
O kurde!
Miałem nadzieję, że chociaż Eizo S się w miarę broni, jak widać nie bardzo.
Zostaje już chyba tylko zakup z selekcją co niestety trochę kosztuje i mało kto to proponuje.
Jestem właśnie na kupnie i widzę, że możliwość wtopienia +- 2,5k jest naprawdę spora, wk...ce jest to strasznie :-(
BialyBST
30-10-2011, 17:12
no ja jade na laptopie 14,1 i troche slepne! na monitor mam 1-1,5 k
Miałem nadzieję, że chociaż Eizo S się w miarę broni, jak widać nie bardzo.
Zostaje już chyba tylko zakup z selekcją co niestety trochę kosztuje i mało kto to proponuje.
Jestem właśnie na kupnie i widzę, że możliwość wtopienia +- 2,5k jest naprawdę spora, wk...ce jest to strasznie :-(
Problem polega na tym, że kupując NECzka P221W - określanego mianem "poor man's SpectraView" (SpectraView dla biedaków) czy EIZO serii S kupujący często mają nierealistycznie wysokie wymagania. Paradoksalnie polski rynek monitorów należy do najbardziej wymagających na świecie i każda niedoskonałość jest przez konsumentów traktowana w kategoriach osobistej zniewagi - a takich niedoskonałości łatwo się w P221W czy EIZO serii S dopatrzyć.
Selekcja oczywiście nie zaszkodzi, natomiast nie zaradzi wadom wynikającym z ograniczeń konstrukcji - szerokogamutowy monitor z matrycą S-PVA sterowaną 10-o bitowy 1D LUT bez elektronicznej kompensacji równomierności wyświetlanego obrazu nigdy nie będzie perfekcyjny. Perfekcja to dopiero SX, CG, PA, SV - te monitory nafaszerowano wszystkim, co tylko wymyślono w kwestii bezkompromisowych monitorów do zastosowańo krytycznym znaczeniu barwy, cała reszta to rozwiązania, które w jakimś stopniu będą kompromisowe.
Jeśli więc chcemy przeznaczyć na monitor niebagatelną kwotę ~2,5tyś. to lepiej trochę dozbierać i kupić coś, co technologicznie ma wszelkie dane po temu, by być wyłącznie zajeb...tą zajeb...tością.
Oczywiście - z drugiej strony polecam podejść do tego zdroworozsądkowo i nie popadać w paranoję - cały czas mówimy o niuansach. Gdyby odnieść to do audiofilstwa, to powyższe spostrzeżenia poczynione są okiem spektrawidza - Należy więc wziąć poprawkę na moją małą obsesję:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://dl.dropbox.com/u/19059944/sensory.jpg)
BialyBST
30-10-2011, 18:56
A dla osob ktore sie bawią niezarobkowo fotografia nie ma juz monitorów?
A dla osob ktore sie bawią niezarobkowo fotografia nie ma juz monitorów?
Są - tylko komuś ze skrzywieniem zawodowym ciężko z czystym sumieniem polecić któryś z nich - każdy ma jakieś większe lub mniejsze mankamenciki. Znamiennym jest tutaj fakt, że właśnie z grupy osób, które "niezarobkowo bawią się fotografią" rekrutuje się większość nabywców serii SpectraView i Color Edge.
Czasem człowiek z głupoty coś gorszego zaproponuje, a potem są dąsy że po kalibracji gradiencik poszarpany, że w cieniach detalu brakuje, że obraz za jasny, że za bardzo kontrastowy, że plamistość, że z takimi przebarwieniami nie da się zdjęć czarno-białych obrabiać.... Więc na wszelki wypadek polecam PA/SV/SX/CG - a reszta to już na własne ryzyko i najlepiej z wizją lokalną.
BialyBST
30-10-2011, 20:22
Są - tylko komuś ze skrzywieniem zawodowym ciężko z czystym sumieniem polecić któryś z nich - każdy ma jakieś większe lub mniejsze mankamenciki. Znamiennym jest tutaj fakt, że właśnie z grupy osób, które "niezarobkowo bawią się fotografią" rekrutuje się większość nabywców serii SpectraView i Color Edge.
Czasem człowiek z głupoty coś gorszego zaproponuje, a potem są dąsy że po kalibracji gradiencik poszarpany, że w cieniach detalu brakuje, że obraz za jasny, że za bardzo kontrastowy, że plamistość, że z takimi przebarwieniami nie da się zdjęć czarno-białych obrabiać.... Więc na wszelki wypadek polecam PA/SV/SX/CG - a reszta to już na własne ryzyko i najlepiej z wizją lokalną.
Im wiecej czytam tym mniej wiem :| nie chce ładowac niewiadomo ile kasy w monitor specjalnie do grafiki bo na tym nie zarabiam, a mam serdecznie dosc juz mojego laptopa i przesiadka na 22-24cale bedzie dla mnie ogromnym szokiem tak sadze.
Im wiecej czytam tym mniej wiem :| nie chce ładowac niewiadomo ile kasy w monitor specjalnie do grafiki bo na tym nie zarabiam, a mam serdecznie dosc juz mojego laptopa i przesiadka na 22-24cale bedzie dla mnie ogromnym szokiem tak sadze.
Kup Nec MultiSync, lub jeszcze lepiej Eizo FlexScan. Będziesz bardzo, bardzo zadowolony :)
Kup Nec MultiSync, lub jeszcze lepiej Eizo FlexScan. Będziesz bardzo, bardzo zadowolony :)
Za ~1500PLN jest tylko NEC P221W i EIZO FS2331W.
P221W jest mały (1680x1050px) i - jak wszystkie szerokogamutowce bez kompensacji - ma problemy z murą chromatyczną (lewa strona zielona - prawa czerwona).
FS2331W z uwagi na ekonomiczną matrycę wąskogamutową jest w miarę równomierny i znośny pod względem liniowości, jest też nieco szerszy od P221W (1920x1080px) - ale za to skandalicznie brzydki, na podstawce bez regulacji i ogólnie z tragiczną ergonomią (np. sterowanie menu OSD tylko z pilota).
...i tak dalej, i tak dalej...
BialyBST
30-10-2011, 22:30
Dokladnie Nec mały Eizo obrzydliwy. Mocno sie zastanawiam miedzzy dell u2410 i hp zr24w
Za ~1500PLN jest tylko NEC P221W i EIZO FS2331W.
Wymagania cenowe gdzieś mi umknęły i skupiłem się na konkretnej "półce" a do sensownych egzemplarzy trzeba dołożyć 1k zł. Miałem na uwadze to, że dla kogoś kto męczył się z matryca laptopa przeskok, dla przykładu na Eizo S będzie niesamowity. Niestety nie ma tanich typowo konsumenckich, dobrych monitorów (znośnych naszukać się trzeba). Mimo to, uważam że, jeżeli miałoby to wiązać się z kredytem na dodatkowe tysiąc złotych, to zdecydowanie warto! Na monitor patrzymy zdecydowanie częściej niż na korpusy naszych aparatów, czy zdjęcia.
Nowy NEC już w sprzedaży http://www.swiatobrazu.pl/nec-multisync-p241w-juz-na-polskim-rynku-24835.html
Nowy NEC już w sprzedaży
Oczywiście, i to od jakiegoś czasu. ;)
Nowy NEC już w sprzedaży http://www.swiatobrazu.pl/nec-multisync-p241w-juz-na-polskim-rynku-24835.htmlMinimalna jasność ponad 105 cd
http://www.tftcentral.co.uk/reviews/nec_p241w.htm
... jak ktoś chce ciemniej, to jest ścinanie matrycą - po "profesjonalnym" sprzęcie spodziewałem się więcej.
Minimalna jasność ponad 105 cd
g... prawda :D
g... prawda :DMiałeś do czynienia z tym monitorem? Jaką ma minimalną jasność? (przy zachowaniu kontrastu natywnego). Robiłeś porównanie P241W z PA241W?
Pewnie - wprawdzie z przedprodukcyjnym, ale z włączonym DUC schodził do ~70cd/m^2.
Ogólnie jeśli chodzi o minimalną jaskrawość monitorów, to zawsze jest ona w jakimś stopniu funkcją jaskrawości maksymalnej (pomijając paździrze). Regulacja jaskrawości świetlówek ograniczona jest przez zakres występowania zjawiska kataforezy, dlatego można je przyciąć tylko do pewnego stopnia. Skoro więc P241W ma maksymalną jaskrawość taką samą jak PA241W (360cd/m^2) to i minimalną jaskrawość będzie mieć taką samą.
W sumie tutaj by wynikało że faktycznie jest podobnie.
http://www.tftcentral.co.uk/reviews/nec_pa241w.htm
... aha ... a co do DUC - faktycznie można nieco przyciąć tym jasność ... zyskując na dodatek zwiększoną równomierność. Czyli powiedzmy na wyłączonym DUC mogą pisać prawdę z tymi 105cd ... ale można po włączeniu obniżyć z tego co piszesz do 70 cd. ... swoją drogą przy DUC kontrast jak pamiętam spada.
Mogliby zacząć robić modele profesjonalne z podświetleniem LED (EIZO Radiforce dowodzi że można zrobić profesjonalny monitor z podświetleniem LED) - zwykle mają szerszy zakres regulacji świecenia.
swoją drogą przy DUC kontrast jak pamiętam spada
Oczywiście, bo tego typu korekcja tnie matrycą.
Pentaxian
31-10-2011, 22:13
Witam czy ktoś może mi tu polecić monitor do gier i ogladania filmów, bo swojego Samsunga 2443bw oddałem rodzicom - doprowadzało mnie do szału to, ze kiedy nie siedzialem idealnie na przeciwko monitora to pokazywał on swoje fatalne kąty. Wiec teraz korzystam ze starego CRT 19'. Podobno do gier najlepsz matryca TN, ale czy teraz takie monitory maja lepsze kąty niz 2 lata temu? Podobno inne matryce maja lepsze kąty ale znowu czas reakcji gorszy i smużenie wyłazi, jak to jest, ktoś poradzi? Najlepiej jakis 24'.
Ja chyba nie jestem normalny, bo mój antyczny Nec (nawet nie wiem iluletni, co najmniej sześcio) gdy uruchomiłem jakiś film z dynamicznymi scenami (któryś z ostatnich Bondów) nie smużył, a czas reakcji ma coś ok. 30 ms.
Czy ktoś kiedykolwiek widział na własne oczy smużenie ekranu? ;)
Tak, ja wczoraj na moim laptopie podczas przesuwania okienek w PSE.
hej, czy ktoś z was miał do czynienia z tymi monitorami della:
S2330MX- http://accessories.euro.dell.com/sna/productdetail.aspx?c=pl&l=pl&s=dhs&cs=pldhs1&sku=613293&~ck=dellSearch&baynote_bnrank=0&baynote_irrank=12
http://allegro.pl/monitor-24-dell-u2412m-u2412-u2410-fhd-ips-i1887094408.html
warto sie pchac w nie ? przeznaczenie oczywiscie domowe+ amatorska obrobka foto.
2330 odpuść bo jest na TeeNce
o 2412 było coś kilka stron temu KLIK (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=19727&page=443)
Ja chyba za czas jakiś będę mierzył właśnie w coś z DELLA z tej taniej IPeeSowej gromadki :)
BialyBST
03-11-2011, 14:08
Dobra to jeszcze raz..
Robie zdjecia amatorsko! nie uzywalem nigdy adobeRGB. Obecnie mam laptopa ( niestety wyjscie tylko analogowe) 14,1 cala i slepne!
Po przeczytaniu tysiąca stron o monitorach do 2k nic juz nie wiem.
DELL U2410- Kusi wielkość i dizajn
NEC P221W- tanszy niz dell ale mniejszy i srednio ładny ( przynajmniej na zdjeciach)
Czy mniejsza rozdzielczość w necu jest wadą?
Kalibrować narazie nie zamierzam bo z kasą sie nie ogarne.
Jeszcze jedno pytanie gdzie w Bydgoszczy/Toruniu/Inowrocławiu mogę obejrzeć te dwa monitory na zywo ?
Bez urazy BialyBST, ale czy bardziej zależy Ci na ładnej obudowie, czy jakości (adekwatnej do ceny oczywiście) obrazu ?
BialyBST
05-11-2011, 19:14
na zywo nie widzialem zadnego z nich
na zywo nie widzialem zadnego z nichAlexx nie pytal o to, czy je widziales na zywo, tylko o to, co dla Ciebie jest wazne w monitorze. :)
A jakie są istotne różnice pomiędzy U2410 a P2412 ? Poza tym że tańszy 2412 ma LEDowe podświetlenie
U2410 ma 10 bit LUT , szeroki gamut i 8 bit matrycę. 2412 ma zwykła 8 bit elektronikę, wąski gamut i 6 bit matrycę.
Podziekowal za wyjasnienie
Planuję na dniach zakup monitora. Jestem tylko amatorem i nie chcę kupować żadnego Eizo lub profesjonalnego Nec-a, Lacie...
Trochę poczytałem o tańszych jednostkach i na placu boju zostały właściwie dwa monitory:
1. Asus PA238Q
2. Dell U2311H
Zastanawiam się który wybrać - skłaniam się bardziej do Asusa bo ma sRGB 100%, 10-bit, jest skalibrowany przez producenta ale jest b.mało konkretnych informacji o nim w necie. Dell jest nieznacznie tańszy i słabszy w parametrach ale posiada sporo dobrych opinii użytkowników.
Monitor będzie służył właściwie do wszystkiego poza grami.
Z dwóch podanych U2311H jest lepszy. To co Pan opisał jako zalety Asusa to wielkie kłamstwo. Do listy proszę jeszcze dołożyć tanie amatorskie EIZO FS2331, FS2332, które ukręca łeb obu wymienionym.
Z dwóch podanych U2311H jest lepszy. To co Pan opisał jako zalety Asusa to wielkie kłamstwo. Do listy proszę jeszcze dołożyć tanie amatorskie EIZO FS2331, FS2332, które ukręca łeb obu wymienionym.
Trochę się zastanawiam bo Dell kosztuje 180 Funtów a Eizo 310 - dokupuję ten monitor do Lapka i pewnie i tak będzie przepaść w stosunku do obecnego wyświetlacza. Nie chodzi mi nawet o samą cenę bo kupuje sprzęt na lata ale o to czy moje "amatorskie" oko wychwyci różnicę. Wielu zaawansowanych użytkowników foto-forów posiada te Delle i publikuje świetne i wysoko oceniane zdjęcia.
Mam do Pana pytanie odnośnie kalibracji monitorów bo tyle się czyta o tym, że kolory są już ustawione fabrycznie...itd.
Czy warto od razu po zakupie kalibrować wymienione monitory czy kolory powinny być już ustawione poprawnie przez producenta - czytałem sporo testów różnych monitorów, Eizo daje już pewien certyfikat, Dell podobno? oddaje kolory poprawnie.
Nie chodzi mi nawet o samą cenę bo kupuje sprzęt na lata ale o to czy moje "amatorskie" oko wychwyci różnicę.
Tego nie wiem, ale do tej pory nie spotkałem człowieka któryby nie rzucił konkretnej wiązanki pod adresem DELLa po zapoznaniu się nawet z tanimi EIZO czy innymi rozsądnymi jakościowo monitorami.
Wielu zaawansowanych użytkowników foto-forów posiada te Delle i publikuje świetne i wysoko oceniane zdjęcia.
Pracują nawet na laptopach. Sprzęt nie determinuje efektów, ale może pracę znacznie ułatwić.
tyle się czyta o tym, że kolory są już ustawione fabrycznie...itd.
Nie są. To marketingowe bujdy mające na celu zachęcenie do zakupu.
Eizo daje już pewien certyfikat
Owszem, ale dotyczący jakości tej konkretnej sztuki a nie kalibracji do Pana zastosowań i warunków w jakich Pan będzie pracował. No i dotyczy tylko serii ColorEdge z której najtańszy monitor przekracza 4 tys zł.
Dell podobno? oddaje kolory poprawnie.
Nie i nie. Najdroższemu DELL-owi do poprawności bardzo daleko.
BialyBST
13-11-2011, 21:36
Mozne zrobcie liste z tych syfiastych( wg was) ktore sie nadaja bo naprawde jak tak człowiek czyta to zgłupiec mozna.
Mozne zrobcie liste z tych syfiastych( wg was) ktore sie nadaja bo naprawde jak tak człowiek czyta to zgłupiec mozna.
Przecież jest taka lista. I to od lat.
Magician
13-11-2011, 21:48
Mozne zrobcie liste z tych syfiastych( wg was) ktore sie nadaja bo naprawde jak tak człowiek czyta to zgłupiec mozna.
Jestem za. Powoli przymierzam się do kupna monitora 1920x1200 i już głupieję. Wiem, że nie EIZO (nie ten budżet) ale zależy mi na matrycy lepszej niż zwykłe TN.
Lista typu:
przedział do 1500 zeta, 1500-2500 zeta, powyżej 2500
przedział do 1500
1. marka, model a
2. marka, model b
itd... z pewnością ułatwiłoby to orientację.
Od razu pewnie będzie w zależności do jakich zastosowań ale załóżmy w uproszczeniu, że do pracy niewymagającej hiper dokładnej zgodności skalibrowanej sprzętowo ale z założeniem lepszego odzwierciedlenia kolorów niż przeciętnego monitora.
Lista typu:
przedział do 1500 zeta, 1500-2500 zeta, powyżej 2500
(...)
itd... z pewnością ułatwiłoby to orientację.
Proszę: http://www.mva.pl/viewtopic.php?f=43&t=153
Magician
13-11-2011, 21:56
Proszę: http://www.mva.pl/viewtopic.php?f=43&t=153
Dziękuję :-)
Mozne zrobcie liste z tych syfiastych( wg was) ktore sie nadaja bo naprawde jak tak człowiek czyta to zgłupiec mozna.
W/g Toma nic poniżej Eizo i NECa za 2000zł się nie nadaje. Półka ponizej to coś jak D80, który jak powszechnie wiadomo przepala na matrycowym i w zasadzie w ogóle zdjęć nie robi
W/g Toma nic poniżej Eizo i NECa za 2000zł się nie nadaje.
Ale ma Pan jakieś dowody na poparcie tej tezy?
ThomasVoland
13-11-2011, 22:48
W/g Toma nic poniżej Eizo i NECa za 2000zł się nie nadaje. Półka ponizej to coś jak D80, który jak powszechnie wiadomo przepala na matrycowym i w zasadzie w ogóle zdjęć nie robi
Więc jak wyjaśnisz ten wpis na jego liście?
1. Klasa domowo-uniwersalna. Najtańsze na których coś widać. Nadają się do amatorskiej fotografii z naciskiem na amatorską. Monitory z tej grupy w większości nadają się również do zastosowań uniwersalnych, edycyjnych gdzie ważny jest komfort patrzenia. W przypadku poszukiwania monitora do celów uniwersalnych, domowych, rozrywkowych, proponuję zwrócić uwagę aby ekran monitora był typu PVA. Wyświetlacze typu IPS mają wady obrazu, które stają się bardzo widoczne w warunkach oświetlenia domowego, szczególnie wieczorem.
Do ok 2 tys zł
17" [5x4] PVA sRGB EIZO S1721
17" [5x4] PVA sRGB EIZO S1721X
17" [5x4] PVA sRGB EIZO S1731
19" [5x4] PVA sRGB EIZO S1921
19" [5x4] PVA sRGB EIZO S1931
19" [5x4] PVA sRGB EIZO S1932
19" [5x4] PVA sRGB EIZO S1921X
19" [5x4] IPS sRGB NEC 1970NX
19" [5x4] IPS sRGB NEC 1990SX/FXi
19" [5x4] PVA sRGB NEC 1990FXp
20" [16x9] PVA sRGB EIZO EV2023W
20" [16x9] PVA sRGB EIZO S2031W
22" [16x9] IPS sRGB HP ZR22w
22" [16x10] PVA AdobeRGB NEC P221W (**)
22" [16x10] PVA AdobeRGB EIZO S2231W
22" [16x10] PVA AdobeRGB EIZO S2232W
22" [16x10] PVA AdobeRGB EIZO S2233W
23" [16x9] PVA sRGB EIZO EV2333W
23" [16x9] PVA sRGB EIZO FS2331W
23" [16x9] IPS sRGB EIZO FS2332W
24" [16x10] IPS AdobeRGB Dell U2410 (*)
24" [16x10] IPS AdobeRGB HP LP2475w (*)
Więc jak wyjaśnisz ten wpis na jego liście?
Cytat 1: "W/g Toma nic poniżej Eizo i NECa za 2000zł się nie nadaje."
Cytat 2 z listy: "Do ok 2 tys zł"
Proszę o wnioski.
Kupiłem Eizo. Cena do 2k zł. Wspomina się tutaj często amatorskie zastosowania i poziom akceptacji błędu. Jeżeli ktoś ma do wydania połowę tej sumy, to w sumie wszystko jedno co kupi. Jest histogram, są wagi RGB, więc jak dla mnie monitor może być monochromatyczny, wiem co robię. Do tej pory po prostu nie sugerowałem się zbytnio obrazem i byłem mega zadowolony z rezultatów. Mam przecież głowę, monitor faktycznie nie jest tak potrzebny. Również faktem jest, że w większości wypadków widzę co robię, ale to też mało istotne, bo przecież zdjęcia jakoś przesadnie nie zyskały, prawda? Co dla mnie jest najistotniejsze obecnie to komfort i radocha. Chrzanię zdjęcia! Możliwość przygaszenia ekranu do 5-10% i czytania białych kartek, albo odpalenie gry w mega kolorami, które oferuje szeroki gamut to dopiero zabawa! Przed kompem spędzam masę czasu. Na większość sprzętów elektronicznych i tak wydałem więcej kasy! Komfort i radość z kolorów grając w Wiedźmina, Warhammer Space Marine, bezcenna! Kilka moich zdjęć poszło swego czasu na wystawę. Na czym bym ich nie obrabiał, przeszły. Wszystko o ile ma się głowę na karku i wie po co Photoshop wyświetla jeszcze cyfry. Teraz natomiast, kiedy dłubię przy zdjęciach, przeglądam net rozmawiając z moim kochanie przez skype, czy gram i oglądam filmy... Teraz natomiast patrzę i uśmiecham się pod nosem czasem ;)
BialyBST
14-11-2011, 19:15
A co o tym myślicie ? http://www8.hp.com/pl/pl/products/monitors/product-detail.html?oid=5164373
Czy moge miec pewnosc. ze eizo fs2331 bedzie lepiej sluzyc jako monitor do przegladania stron internetowych, czytania wiadomosci i ogolnych zastosowan multimedialnych w warunkach domowych?
Poza eizo rozwarzam tylko dela u2410 i slabszego i taniego u2312hm.
Ja nabyłem U2410 , mam w pracy i bardzo zadowolony z niego jestem. Przyszedł czas na wywalenie LG za 600 zł i standaryzowanie widoków :). Chwile się zastanawiałem nad zakupem - myślałem o EIZO ale wiem co może wyświetlić dell i całkiem mi to odpowiada.
BialyBST
16-11-2011, 13:18
jest jeszcze cos takiego http://www.skapiec.pl/site/cat/12/comp/2917592
Dell u2211H wycofany już z produkcji, pojawił się chyba jego następca u2212hm. Czy ma go ktoś?, miał z nim doczynienia?, czy jest lepszy od poprzednika?
Co aktualnie na rynku w cenie 2.5-3tys neca lub eizo (23-24cale) mozna brac pod uwage do studia projektowego (sklad i foto)?
Co aktualnie na rynku w cenie 2.5-3tys neca lub eizo (23-24cale) mozna brac pod uwage do studia projektowego (sklad i foto)?
http://mva.pl/viewtopic.php?f=40&t=152
znaczy sie np http://allegro.pl/monitor-nec-multisync-lcd-2490-wuxi-24-ld-wawa-fv-i1936372886.html ?:)
2490-wuxi
Znacznie lepszą, choć ciut mniejszą odmianą jest PA231W i P241W. Potem trochę droższy rekordzista w kategorii potencjał/cena: PA241W.
Bierz P241W, za 3 tyś nie ma nic lepszego.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.