Zobacz pełną wersję : D800, pierwsze wrażenia, sample etc...
Strony :
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
[
21]
22
23
Mimo wszystko uważam, że D800, jest bardzo wrażliwy na mało kontrastowe sceny, na niekrzyżowych punktach autofocusu. Nie przypominam sobie takich sytuacji z siedemsetką.
Taka mała dygresja - w moim D700 lewy skrajny punkt AF działa inaczej niż pozostałe. :) Dobrze, że go nie używam, ale z ciekawości po prostu sprawdziłem z 85/1.4D oraz 50/1.4D. Ma mniejszą czułość na pewno. I w pewnym świetle pudłuje po prostu. A nawet w dobrym potrafi ustawiać ostrość około sekundy, aż się zdecyduje, że jest w porządku. Zdarza się, że nawet w świetle dziennym nie potrafi ustawić ostrości wcale! Zatem problem jest starszy niż D800.
Może masz brudny czujnik albo lusterko? Dmuchnij porządnie gruchą, może się poprawi.
Może masz brudny czujnik albo lusterko? Dmuchnij porządnie gruchą, może się poprawi.
A wiesz, że najprostsze rozwiązania czasem skutkują? Być może pomogło! :D Jak pisałem, ja akurat się nie przejmowałem, bo nie używam. Sprawdzę, jeszcze w żarowym... Ale wstępnie miałeś rację, to tylko zakurzenie. Szkoda. :( ;)
PS. Sprawdziłem - tak, to tylko kurz. Kurcze, a taka fajna teoria mi się kroiła... :(
Maciek N
26-05-2013, 12:14
Mimo wszystko uważam, że D800, jest bardzo wrażliwy na mało kontrastowe sceny, na niekrzyżowych punktach autofocusu. Nie przypominam sobie takich sytuacji z siedemsetką.
Muszę się zgodzić z tą wypowiedzią. Nawet z Nikkor 24-70 zdarzy mu się nie-doostrzyć co z 700-setką się nie zdarzało.
Albo zdjęcie było trafione albo ewidentnie przestrzelone. Inne zdjęcia mi się nie zdarzały. Z drugiej strony może jesteśmy wszyscy przewrażliwieni. Większa ilość pikseli to znacznie więcej szczegółów i może z tego biorą się różnice. Już sam nie wiem. Porównując udane zdjęcia z d800 do zdjęć z D700 to te zdjęcia nigdy nie były tak ostre jak teraz:)
Mimo wszystko uważam, że D800, jest bardzo wrażliwy na mało kontrastowe sceny, na niekrzyżowych punktach autofocusu. Nie przypominam sobie takich sytuacji z siedemsetką.
Powiem wiecej, za na krzyzowch ma tez problemy ze zlapaniem ostrosci. Ale to sa wyjatkowe i sporadyczne sytuacje przy braku kontrastu, jednak zdarzajace sie.
Z czego one wynikaja, tego nie wiem, jedno wiem na pewno: czulosc AF na maly kontrast jest wieksza w D800 niz mialem w D700 i tu jest zdecydowanie lepiej w D800. Na krzyzowych czy liniowych jest lepiej.
Fenomen duetu w D800: AF + Matryca polega na tym, ze jak AF zlapie kontrast to zdjecie jest zyleta, szczeka wtedy opada mi na podloge. Tych zdjec nie jest wiele, ale sa.
W D700 nigdy mi sie nie zdarzyly, szczeka nigdy mi nie opadla.
x-mario-x
31-05-2013, 01:01
Przesiadłem się z D300 na D800, robiłem wczoraj zdjęcia ogrodu, używałem obiektywu Nikona 24-70. Powiem szczerze, że trochę mnie niepokoi praca AF, w kilku sytuacjach kompletnie się mylił, i to w banalnych (w porównaniu z przeszłością) sytuacjach. Robiąc D300 nie miałem świadomości punktów AF krzyżowych, liniowych, kropkowanych i jakich tam jeszcze, ustawiałem ostrość i albo zawsze była w punkt, albo obiektyw jeździł w przód i w tył jak nie mógł jej ustawić. A dziś ustawiam moim D800 ostrość na liściach, dostaję potwierdzenie dźwiękiem że ostrość jest ustawiona, a widzę nawet nie na powiększeniu, ale już w wizjerze, że nie jest. I to dziwne, bo to nie były zupełnie jednorodne płaszczyzny, dla pewności musiałem znajdować coś kontrastowego. Duże to to, a marudne i kapryśne...
fader_audio
31-05-2013, 14:06
no nieładnieże tak masz, producenci wciskają nam coraz to wiekszy badziew za spore pieniądze. Może miałeś pecha z tym AF albo d800 tak mają, przeraża mnie to jak widzę co ludzie piszą o nowych puszkach( narazie z wyjątkiem d7100 - ten o dziwo udany)
życzę wiele udanych ostrych klapnięć d800
Przesiadłem się z D300 na D800, robiłem wczoraj zdjęcia ogrodu, używałem obiektywu Nikona 24-70. Powiem szczerze, że trochę mnie niepokoi praca AF, w kilku sytuacjach kompletnie się mylił, i to w banalnych (w porównaniu z przeszłością) sytuacjach. Robiąc D300 nie miałem świadomości punktów AF krzyżowych, liniowych, kropkowanych i jakich tam jeszcze, ustawiałem ostrość i albo zawsze była w punkt, albo obiektyw jeździł w przód i w tył jak nie mógł jej ustawić. A dziś ustawiam moim D800 ostrość na liściach, dostaję potwierdzenie dźwiękiem że ostrość jest ustawiona, a widzę nawet nie na powiększeniu, ale już w wizjerze, że nie jest. I to dziwne, bo to nie były zupełnie jednorodne płaszczyzny, dla pewności musiałem znajdować coś kontrastowego. Duże to to, a marudne i kapryśne...
Jak możesz to wrzuć tutaj parę tych nietrafionych fotek z exifem.
Jakim obiektywem robiłeś te zdjęcia?
miron1970
31-05-2013, 18:37
Przecież napisał, że obiektyw Nikon 24-70 :)
Przecież napisał, że obiektyw Nikon 24-70 :)
No tak :)
Miało być: czy tylko tym jednym obiektywem robiłeś zdjęcia :D
Tak czy siak czekamy na fotki.
x-mario-x
31-05-2013, 20:09
Używałem tylko obiektywu 24-70, jak będę robił kolejny to sprawdzę jeszcze 60 makro, teraz miałem za mało czasu.
Nie pomyślałem o tym, żeby jakieś nietrafione zdjęcie zostawić, mam (niestety) taki odruch, że jak widzę jakieś zepsute zdjęcie to je od razu kasuję i poprawiam... Będę pamiętał następnym razem, żeby jakieś zostawić.
W Piątek kupiłem d800 z sklepu foto na ul. Studenckiej w Krakowie. 7 dni na sprawdzenie i 100 zdjęć na testy - jak coś nie halo to wymiana na inną sztukę.
Dziś dopiero miałem czas odpakować go i sprawdzić - żadnych bf/ff na skrajnych punktach, żadnych martwych pikseli na matrycy czy ekranie plus aparat ma wgrane najnowszy firmware więc to bardzo świeża puszka. Ostrzy bardzo dobrze i szybko, nie gorzej jak d700.
http://blog.mingthein.com/2012/07/03/how-to-tell-if-your-d800-d800e-d4-has-the-left-focusing-problem/ robiłem według tej strony na 24-70 2.8 i 50 1.4
Dodam, że ja wykonałem pierwsze nim zdjęcie według exifa :-)
Co jeszcze warto sprawdzić i jak ? plamy na matrycy ?
Zauważyłem, że podświetlanie punktów AF w wizjerze jest zdecydowanie mocniejsze (kolor czerwony) jak w d700.
Również kupiłem zapasową baterię i co ciekawe na oryginalnej jest Nikon a na zapasowej też oryginalnej Sony ale poczytałem w internecie i wszystko się zgadza, testuję tez Lexara 64 GB 800x i SD kartę.
Dzisiaj pakowałem D800 i Sigmę 35 do wysyłki do serwisu (Sigmy). W warunkach było wspomniane, że aku aparatu musi być naładowane, więc (pamiętając, że po ostatniej sesji nie ładowałem) wrzuciłem ją do ładowarki. Zaczęło się małe zamieszanie i musiałem przyspieszyć wyjazd z paczką, a dioda w ładowarce nadal pełgała, co już zaczęło mnie irytować. Kiedy nie mogłem już dłużej czekać wyciągnąłem aku z ładowarki, włożyłem do body i postanowiłem, że rzucę okiem – jaki jest stan naładowania. Było 99%, ale… patrzę: zużycie 1. Kurna! 3ci raz ładowałem ten akumulator! To są jakieś jaja! :[ Dla świętego spokoju odszukałem notę serwisową i porównałem numer z tym, który mam na akumulatorze – nie zgadza się z tą problematyczną serią. Kurna – znowu 2 stówy w plecy, żeby kupić drugie aku, które dotychczas do niczego nie było mi potrzebne!
Pawel Pawlak
04-06-2013, 15:43
Ja z aku mam to samo :/ Przez rok pracowałem na takim "z wadliwej serii" i wszystko było perfekcyjnie. Aż przyszło mi do głowy żeby wymienić na sprawny... no i po drugim naładowaniu mam zużycie 1 :( Pocieszające jest to, że dalej zużycie nie postępuje. Na wszelki wypadek mam drugi aku na zapas i focę spokojnie. Tyle że czuję lekki niesmak - aku od d700 nadal ma 0 zużycia w piątym roku użytkowania :/
U mnie też wyświetla zużycie, na poziomie 1. Ładowałem nie więcej niż 10 razy. Cóż, nie ma co panikować, zobaczymy jak długo pożyje ów akumulator. Zresztą i tak w większości czasu pracuję na 8xAA eneloop'ach, a oryginalne aku używam tylko w awaryjnych sytuacjach.
Co nie zmienia faktu, że w d700, po 2 i pół roku użytkowania, zużycie wskazywało wciąż zero.
Tyle że czuję lekki niesmak - aku od d700 nadal ma 0 zużycia w piątym roku użytkowania :/Oryginalne akumulatory w moich D3jkach wytrzymały chyba grubo ponad 3 lata bez postępu na wskaźniku zużycia. Jak w końcu się zaczęło, to bodajże w niecały rok przeszło do 3. Kupiłem nowe, ale to już nie jest to – na moje oko, wytrzymują połowę czasu pracy tych poprzednich (za ich dobrych czasów).
Technika i technologie z roku na rok powolutku acz regularnie prą do przodu, a jakość w każdej branży leci na ryj z taką prędkością, że aż przykro patrzeć. Ubrania, AGD, motoryzacja… Ciekaw jestem, kiedy to zacznie dotykać sprzętu komputerowego. W końcu nie będzie czego za bardzo przyspieszać i miniaturyzować, to i zakupy staną się rzadsze – wtedy pewnie się okaże, że procek to tylko na rok będzie starczał, a dyski co kwartał trzeba będzie wymieniać. :(
Pawel Pawlak
04-06-2013, 16:03
Oryginalne akumulatory w moich D3jkach wytrzymały chyba grubo ponad 3 lata bez postępu na wskaźniku zużycia. Jak w końcu się zaczęło, to bodajże w niecały rok przeszło do 3. Kupiłem nowe, ale to już nie jest to – na moje oko, wytrzymują połowę czasu pracy tych poprzednich (za ich dobrych czasów).
Technika i technologie z roku na rok powolutku acz regularnie prą do przodu, a jakość w każdej branży leci na ryj z taką prędkością, że aż przykro patrzeć. Ubrania, AGD, motoryzacja… Ciekaw jestem, kiedy to zacznie dotykać sprzętu komputerowego. W końcu nie będzie czego za bardzo przyspieszać i miniaturyzować, to i zakupy staną się rzadsze – wtedy pewnie się okaże, że procek to tylko na rok będzie starczał, a dyski co kwartał trzeba będzie wymieniać. :(
Ta tendencja już dawno dotyka sprzętu komputerowego, tyle że dopiero zaczyna przyspieszać :/
JA jestem przekonany, że w przypadku tych aku to celowe działanie - przy d3/d700/d300 nie mieli z nas klientów przez lata, nauczyli się - "trzeba zrobić takie aku, żeby kupowali co roku nowe". Sądzę że to kwestia nie ogniw a elektroniki (jak chipy w tuszach/tonerach), która jest tak zaprogramowana.
Co do samego zużycia, to ja od 7 lat używam En-EL4 (bez A), który miał zużycie 1 jak go kupiłem (razem z d2x). Teraz ma chyba 3 i nada nieźle działa, więc na zapas się nie martwię o trwałości aku w d800
Ten sam akumulator miałem prawie 3 lata w D7000 i stan 0 po ponad 40 tys. zdjęć. W D7100 też na razie bez problemów. Na wyjazd do Maroka kupiłem zamiennik za 79 zł. Trzyma jak oryginał, ale nie zeruje licznika zdjęć po ladowaniu.
Wysłane z małego żółtego telefoniku
Maciek N
04-06-2013, 22:15
Jak na razie problem mnie nie dotyczy ale zastanawiam się dlaczego nie reklamujecie tych akumulatorów. Czy gwarancja nie obejmuje zużycia?
Mając na uwadze, że wydajność moich 6 letnich baterii do D200 spadła grubo o ponad 50%, a w aparacie wskaźnik zużycia wciąż pokazuje 0, zastanawiam się na ile te informacje z aparatu są wiarygodne.
irek6311
05-06-2013, 11:20
Jak na razie problem mnie nie dotyczy ale zastanawiam się dlaczego nie reklamujecie tych akumulatorów. Czy gwarancja nie obejmuje zużycia?Reklamować można akumulatory zakupione w sklepie ,
akumulator z body nie podlega gwarancji co jest napisane w gwarancji do body .
Mając na uwadze, że wydajność moich 6 letnich baterii do D200 spadła grubo o ponad 50%, a w aparacie wskaźnik zużycia wciąż pokazuje 0, zastanawiam się na ile te informacje z aparatu są wiarygodne.
Bateria z mojego D7000 pokazuje zużycie 4, a mam go od roku. Ponieważ D7000 używam jako aparatu zapasowego, to po wyczerpaniu się baterii w D600 wkładam tą z D7000. Ciekawostką jest to, że obydwie baterie wytrzymują tak samo długo.
irek6311
05-06-2013, 13:48
Ewidentnie body żle zużycie akumulatora pokazuje ale to spotykam też w Laptopach więc mnie nie dziwi .
ja też jestem w klubie bateriowym "1" po roku (dwa org. accu) i ok 50 tyś zdjęć + filmowanie... jak dla mnie kiepsko to wygląda, w d700 po 4 latach wszystkie accu mają "0" stan zużycia
ja też jestem w klubie bateriowym "1" po roku (dwa org. accu) i ok 50 tyś zdjęć + filmowanie... jak dla mnie kiepsko to wygląda, w d700 po 4 latach wszystkie accu mają "0" stan zużycia
Nie przesadzajmy. Po roku i circa 25 tysiącach zdjęć + filmowanie już niech się pojawi ta 1, ale po trzech ładowaniach jak niektórym?
Ja odnoszę wrażenie, że we wcześniejszych modelach stan życia akumulatorka nie działał za dobrze, zawsze wskazywał 0 :)
Maciek N
05-06-2013, 20:08
Pamiętaliście o formatowaniu? Czasem takie książkowe formatowanie pozwala odzyskać przynajmniej częściowo pojemność aku..
mateo912
05-06-2013, 20:10
Pamiętaliście o formatowaniu? Czasem takie książkowe formatowanie pozwala odzyskać przynajmniej częściowo pojemność aku..
formowaniu jak już, a po drugie to działało w aku starego typu nie w obecnych.
irek6311
05-06-2013, 20:26
Akumulatory litowo-jonowe producent formuje więc tego użytkownik nie musi robić ,
unikać częstego doładowywania z 60/80% stanu akumulatora a posłuży długo ,
zresztą obecne ogniwa mają trwałość ~ 2 lat więc szkoda zachodu na dbanie o akumulator .
Akku z D200 nadal mają zużycie 0 (6 lat?)
Zresztą moje 2 akku od D800 (mają ponad rok) mają ciagle te samą (dużą) pojemność i stan 0.
irek6311
05-06-2013, 20:42
Jacek_Z mam podobnie z D80 0 zużycie ale trzyma 50% tego co jak był nowy ,
aku z D800/D600 dopiero teraz 1000 zdjęć wytrzymują a 2miesiąc intensywnie je eksploatuję ( zerowe zużycie ) .
kakersik
05-06-2013, 21:29
Muszę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczony serwisem nikona. W zeszły piątek wysłałem maila z zapytaniem czy jest możliwa kalibracja af w d800 w ciągu jednego dnia. W poniedziałek zadzwonił do mnie miły Pan i powiedział, że jest to możliwe. Umówiony jestem na piątek (7.06) na 10.00. Zobaczymy jakie będą tego spotkania efekty :D
Maciek N
06-06-2013, 10:18
Obsługa się poprawiła do poziomu zbliżonego do ,,normalnego", niestety jakość usług jest nadal słaba. 3 razy serwisowałem sprzęt w Nikonie i tylko raz zrobili to jak należy więc radzę przy odbiorze dobrze sprawdzić jakość naprawy.
Tak się zastanawiam i dochodzę do wniosku że niektórym firmą kryzys wychodzi na dobre:)
Witam.
Koledzy i koleżanki. Szukam informacji na ile wystarcza 1 akumulator w D800. Jutro odbieram puszkę a tam gdzie kupuje body oryginalnych gripów na dzień dzisiejszy nie posiadają.
Body będzie pracowało głównie z N 24-70, czy ktoś ma taki zestaw i może napisać na ile klatek wystarczy 1 akku ?.
Jeśli gdzieś w tym tasiemcu było info to z góry przepraszam za post, ale dotarłem do strony nr 300 i wymiękam ;)
Pozdrawiam
Tomek
gdzieś wyczytałem, że jakieś 800 zdjęć, z tym że pewnie to zależy od tego, czy korzystasz z LV, czy masz włączony podświetlanie, wyświetlanie zdjęcia itp.
chodzi o prace w warunkach reporterskich, czyli zero zabawy aparatem, raz na czas sprawdzenie plików i tyle. Też nie interesuje mnie zabawa LV czy video.
wolnyslimak
13-06-2013, 12:16
Oryginalne akumulatory w moich D3jkach wytrzymały chyba grubo ponad 3 lata bez postępu na wskaźniku zużycia. Jak w końcu się zaczęło, to bodajże w niecały rok przeszło do 3. Kupiłem nowe, ale to już nie jest to – na moje oko, wytrzymują połowę czasu pracy tych poprzednich (za ich dobrych czasów).
Technika i technologie z roku na rok powolutku acz regularnie prą do przodu, a jakość w każdej branży leci na ryj z taką prędkością, że aż przykro patrzeć. Ubrania, AGD, motoryzacja… Ciekaw jestem, kiedy to zacznie dotykać sprzętu komputerowego. W końcu nie będzie czego za bardzo przyspieszać i miniaturyzować, to i zakupy staną się rzadsze – wtedy pewnie się okaże, że procek to tylko na rok będzie starczał, a dyski co kwartał trzeba będzie wymieniać. :(
Mam D800 od września i od początku mam dwa aku. Moja praca z nimi zawsze wygląda tak, że ładuje je na full i tak tez rozładowywuje w aparacie. Działaja naprzemiennie. Do dnia dzisiejszego oba aku na 0. Więc może nie każdy akumulator do D800 musi byc tej gorszej jakości.
Kolego wolnyslimak a mozesz napisać ile zdjęc robisz na 1 aku ?
Ch....a Panowie 506 stron i tylko kilka postów z konkretami ;( załamać się można.
wolnyslimak
13-06-2013, 13:22
Kolego wolnyslimak a mozesz napisać ile zdjęc robisz na 1 aku ?
Ale jak ja moge Ci to napisać? Bywają tak różne warunki i sposoby fotografowania, że nie sposób odpowiedziec na Twoje pytanie. Z miesiąc temu robiłem zdjęcia na moto crossie i przez 3-4 godziny zrobiłem około 1000 zdjęć jadąc głównie na AF-C oraz CH. Poziom baterii spadł o 2 kreski, do trzech. Sądzę, że drugie tyle zrobiłbym bez problemu. Inaczej sprawa ma się na długich czasach i mrozie. Będzie inaczej jak co chwila patrzysz na ekran, urzywasz LV i czyszczenia matrycy... MZ. aku w D800 dłużej trzymają niż te z D700. Są lepsze i tyle.
Z miesiąc temu robiłem zdjęcia na moto crossie i przez 3-4 godziny zrobiłem około 1000 zdjęć jadąc głównie na AF-C oraz CH. Poziom baterii spadł o 2 kreski, do trzech. Sądzę, że drugie tyle zrobiłbym bez problemu.
I to juz jest dla mnie jakiś konkret, dzieki !.
Nie bawię się LV a z wyświetlacza korzystam sporadycznie. Wiadomo że w zimie akku pada szybciej.
Juz coś wiem jeszcze raz dzieki.
Tomek
Karrampuk
13-06-2013, 14:41
też tak czytałem :-)
Pytaj Fatmana. Chyba on o tym pisał.
Szczerze to mam zawsze 3akku przy sobie i nawet na krótkie wypady 1-3dni nie zabieram już ładowarki :-) Po prostu nie muszę myśleć o zasilaniu. Gripa kupiłem w FotoJoker'ze i chyba jeszcze mają.
ależ te posty lecą
To była odpowiedź do "carac"
No i odebrałem dziś nową zabaweczkę. Pierwsze odczucia to takie że gorzej leży w łapie niż d700, troszkę drażni zmiana przycisków i poukrywanie w menu np zmiany trybu AF-a, ale to kwestia przyzwyczajenia i pewno kilkunastu minut pracy z body. Co do obrazka to na razie zdjęcia tylko sprawdzane na lcd i wygląda że wszystko ok. AF trafia na wszystkich choć odnoszę wrażenie za na PRAWYM jest leciutkie mydełko w stosunku do środka i lewego. O dziwo więcej uwag było na temat pracy lewego pkt af. No cóz mam nadzieje że w bojach nie wyjdą jakieś problemy i pokochamy się wzajemnie.
Pozdrawiam
Tomek
mateo912
14-06-2013, 13:11
No i odebrałem dziś nową zabaweczkę. Pierwsze odczucia to takie że gorzej leży w łapie niż d700, troszkę drażni zmiana przycisków i poukrywanie w menu np zmiany trybu AF-a, ale to kwestia przyzwyczajenia i pewno kilkunastu minut pracy z body. Co do obrazka to na razie zdjęcia tylko sprawdzane na lcd i wygląda że wszystko ok. AF trafia na wszystkich choć odnoszę wrażenie za na PRAWYM jest leciutkie mydełko w stosunku do środka i lewego. O dziwo więcej uwag było na temat pracy lewego pkt af. No cóz mam nadzieje że w bojach nie wyjdą jakieś problemy i pokochamy się wzajemnie.
Pozdrawiam
Tomek
Af nie jest poukrywany w menu. Wszystko masz w jednym przycisku+ 2pokretla
Może zadam głupie pytanie ale... często słyszy się że D800 nie bo pliki za dużo ważą bo to 36mpx i tutaj moje pytanie:
- co daje albo co się traci przestawiając rozdzielczość zdjęć na 20mpx?
Format FX:
• 7360 x 4912, 5520 x 3680, 3680 x 2456
Format DX:
• 4800 x 3200, 3600 x 2400, 2400 x 1600
Tz. domyślam się że utrada szczegółów/detalu bo zostanie mniej informacji zapisanych ok. ale co jeszcze? ile plik waży mniej? pytam bo czasami rzeczywiście 36mpx może być nieprzydatne ale czasami użyteczne :). Za to mamy lepszy AF, możliwość robie zdjęć na 36mpx, lepsza obudowa niż D600 chociaż różnica w cenie...
Af nie jest poukrywany w menu. Wszystko masz w jednym przycisku+ 2pokretla
Tak wiem, źle się wyraziłem z tym MENU, ale tak czy inaczej wszystko to kwestia przyzwyczajeń. Pożyjemy zobaczymy.
Tomek
Może zadam głupie pytanie ale... często słyszy się że D800 nie bo pliki za dużo ważą bo to 36mpx i tutaj moje pytanie:
- co daje albo co się traci przestawiając rozdzielczość zdjęć na 20mpx?
Format FX:
7360 x 4912, 5520 x 3680, 3680 x 2456
Format DX:
4800 x 3200, 3600 x 2400, 2400 x 1600
Tz. domyślam się że utrada szczegółów/detalu bo zostanie mniej informacji zapisanych ok. ale co jeszcze? ile plik waży mniej? pytam bo czasami rzeczywiście 36mpx może być nieprzydatne ale czasami użyteczne :). Za to mamy lepszy AF, możliwość robie zdjęć na 36mpx, lepsza obudowa niż D600 chociaż różnica w cenie...
masz mniej detalu sila rzeczy. poza tym nic nie tracisz. masz te sama dynamike, te same szumy.
ja nigdy bym nie zmiejszal rozdzielczosci gdyby jedynem zyskiem mial byc rozmiar plikow. przy tych cenach kart pamieci i procesorow, ramu nie ma sensu ograniczac mozliwosci aparatu.
oczywiscie czym innym jest zmniejszenie rozdzielczosci z premedytacja, gdy np.: zawsze drukujemy maksymalnie powiedzmy A4, lub gdy pliki maja leciec do jakichs galerii www.
co się traci przestawiając rozdzielczość zdjęć na 20mpx?
Sporą część kadru. :]
DominikGSI
14-06-2013, 14:26
Ja z aku mam to samo :/ Przez rok pracowałem na takim "z wadliwej serii" i wszystko było perfekcyjnie. Aż przyszło mi do głowy żeby wymienić na sprawny... no i po drugim naładowaniu mam zużycie 1 :( Pocieszające jest to, że dalej zużycie nie postępuje. Na wszelki wypadek mam drugi aku na zapas i focę spokojnie. Tyle że czuję lekki niesmak - aku od d700 nadal ma 0 zużycia w piątym roku użytkowania :/
Ja mam wrażenie, że w EN-EL15 Nikon "naprawił" funkcję pokazującą zużycie. We wszystkich puszkach wcześniej zawsze widziałem "0" i nieważne, czy aku miał miesiąc czy dwa lata. W przypadku EN-EL15, które mam w D600 i miałem w D7000 po jakimś czasie mam "1". Może naprawili błąd, który pozwalał sprzedać stare aku jako nowy.
Sporą część kadru. :]
Chyba nie do końca tracimy wielkość kadru... bo nie zmienia się FX na DX dalej robimy w FX tylko nie 36 tylko 20mpx, w DX największa rozdzielczość to 15mpx.
Hyper to prawda.. jednak idąc do "cioci na imieniny" po co robic 36mpx? wiem ze ten sprzęt nie został stworzony do tego typu zdjęć, ale czasami część osób mogą go do tego wykorzystywać.
no tez wlasnie pisze - jak powodem zmniejszenia rozdzielczosci jest pewnosc, ze nie potrzebujemy max mozliwosci aparatu to zgoda, ale jak zmniejszamy zeby zaoszczedzic pare MB mimo, ze warto by bylo miec najlepsza jakosc to zgody nie ma (przynajmniej mojej na takie dzialanie) :)
Może zadam głupie pytanie ale... często słyszy się że D800 nie bo pliki za dużo ważą bo to 36mpx i tutaj moje pytanie:
- co daje albo co się traci przestawiając rozdzielczość zdjęć na 20mpx?
Format FX:
• 7360 x 4912, 5520 x 3680, 3680 x 2456
Format DX:
• 4800 x 3200, 3600 x 2400, 2400 x 1600
(...).
Nie rozumiem pytania. Nie wiesz czym się różni format FX od DX?
Kupowanie takiej puchy FX tylko po to, żeby przestawiać na DX bo "pliki są zbyt duże" jest pomysłem co najmniej chybionym.
Nemeth ale zmiana rozdzielczości a przełączenie na DX to chyba dwie różne rzeczy?
Ale zmiana rozdzielczości jest dostępna tylko dla .jpg - w Raw masz zawsze pełną rozdzielczość. I jedynie crop zmienia wielkość pliku.
wolnyslimak
14-06-2013, 17:44
Może zadam głupie pytanie ale... często słyszy się że D800 nie bo pliki za dużo ważą bo to 36mpx i tutaj moje pytanie:
- co daje albo co się traci przestawiając rozdzielczość zdjęć na 20mpx?
Format FX:
• 7360 x 4912, 5520 x 3680, 3680 x 2456
Format DX:
• 4800 x 3200, 3600 x 2400, 2400 x 1600
Tz. domyślam się że utrada szczegółów/detalu bo zostanie mniej informacji zapisanych ok. ale co jeszcze? ile plik waży mniej? pytam bo czasami rzeczywiście 36mpx może być nieprzydatne ale czasami użyteczne :). Za to mamy lepszy AF, możliwość robie zdjęć na 36mpx, lepsza obudowa niż D600 chociaż różnica w cenie...
Kupowanie D800 i kastrowanie zdjęć tylko po to aby było więcej miejsca na dysku to mz. poroniony pomysł. Wielkość plików nie przeszkadza. Chyba, że ktos kupuje D800 za ostatnie pieniądze i będzie obrabiał pliki na "ATARI" bo tylko to mu zostało. Mam zwykłego PC-eta opartego na I3, szału nie ma ale tragedii tez nie. Chciałbym mieć tylko dysk pamięci operacyjnej na SSD. To powinno lekko przyspieszyć szaraka. RAW z D800 12-o bitowy zajmuje około 30mb. To naprawdę tak dużo?
Chciałbym mieć tylko dysk pamięci operacyjnej na SSD.???
To powinno lekko przyspieszyć szaraka. RAW z D800 12-o bitowy zajmuje około 30mb. To naprawdę tak dużo?Jak ktoś sobie kupuje D800 do repo, to mało to-to nie jest. No, ale cóż poradzić – skoro ktoś nie rozumie, że to nie jest aparat do tego celu. ;)
wolnyslimak
14-06-2013, 18:07
???
Chyba źle sie wyraziłem. Dysk twardy kompa, na którym jest postawiony system. To na nim pracuje obrabiając pliki. I do tego właśnie przydałby mi się szybszy dysk. Do przechowywania danych moga być przeciez inne, starsze dyski.
Tak lepiej?
A co do kupowania D800 aby na nim trzepać 2000 raw'ów co sobota to juz jego problem.
Czy przypadkiem nie pomyliliście działów i tematu?
Karrampuk
18-06-2013, 19:59
Czy przypadkiem nie pomyliliście działów i tematu?
Nie Jacku. Wszak chodzi o komputer pod D800.
Nie Jacku. Wszak chodzi o komputer pod D800.Mamy dział o komputerach. Ważne co jest tematem wiodącym w rozmowie.
Czyszczę.
Maciek N
19-06-2013, 10:01
To może podzielmy że jak ktoś chce kupić komputer to pisze o tym w dziale o komputerach a jak ktoś opowiada jak chodzą pliki z d800 na tym co już ma to może być w dziale o pierwszych wrażeniach z d800:)
Nie rozumiem problemu z "dużymi" plikami w d800. Fakt, matryca duża, więc dużo danych, ale czy to "wada"? Jeśli nawet, to zalet jest zdecydowanie więcej przy tak duzych plikach :)
wolnyslimak
20-06-2013, 09:03
Nie rozumiem problemu z "dużymi" plikami w d800. Fakt, matryca duża, więc dużo danych, ale czy to "wada"? Jeśli nawet, to zalet jest zdecydowanie więcej przy tak duzych plikach :)
Sposób patrzenia zależy od miejsca siedzenia. Dla mnie też wielkość pliku jest jego zaletą. Szczegóły jakie odwzorowuje ta matryca muszą robic wrażenie, tylko że ja robię głównie krajobraz. Reporter weselny czy prasowy pewnie ma na ten punkt nieco inne zdanie. Przy tak dużych plikach jednak ich obróbka idąca w setki na tydzień a później ich magazynowanie mogą jednak sprawiać kłopoty. No i po co komu 36mpx jak tylko drukuje zdjęcia do albumu lub umieszcza na www? To tylko niepotrzebne obciążenie całego systemu.
Technologia idzie tak do przodu, że teraz 36mpix to dużo, ale za parę lat każdy przyjmie to jako standard. Same programy zajmują coraz więcej miejsca, co też wiąże się z zakupami większych dysków. Kiedyś pytałem, po co komu karta 64GB, używając 16; teraz sam taką mam/muszę mieć :) Dla mnie matryca d800 jest bardzo uniwersalna. Jedyny powód do narzekań dla mnie to fakt, że czasem brakuje mi szybkości w serii.
Maciek N
20-06-2013, 17:38
Ja robię między innymi śluby i powiem Wam że już zapomniałem że D800 ma duże pliki:) Robię tylko w Rawach. Na ślub wkładam w aparat 2x34GB i nie martwię się że zabraknie chociaż na wszelki wypadek dodatkowa kartę wożę. Może wynika to z tego że jestem filmowcem i duża ilość danych to dla mnie chleb powszedni. Zdjęcia trochę wolniej się obrabia ale jakoś się przyzwyczaiłem i nie stanowi to dla mnie problemu. Zalet jest sporo więc wolę trochę wolniej z dużymi plikami niż odwrotnie:)
Pracuję na i5, 16GB Ram i jakiejś starej grafice. Na dyskach mam 6TB i na razie wystarcza:)
Karrampuk
06-07-2013, 08:21
Przesiadłem się z D300 na D800, robiłem wczoraj zdjęcia ogrodu, używałem obiektywu Nikona 24-70. Powiem szczerze, że trochę mnie niepokoi praca AF, w kilku sytuacjach kompletnie się mylił, i to w banalnych (w porównaniu z przeszłością) sytuacjach. Robiąc D300 nie miałem świadomości punktów AF krzyżowych, liniowych, kropkowanych i jakich tam jeszcze, ustawiałem ostrość i albo zawsze była w punkt, albo obiektyw jeździł w przód i w tył jak nie mógł jej ustawić. A dziś ustawiam moim D800 ostrość na liściach, dostaję potwierdzenie dźwiękiem że ostrość jest ustawiona, a widzę nawet nie na powiększeniu, ale już w wizjerze, że nie jest. I to dziwne, bo to nie były zupełnie jednorodne płaszczyzny, dla pewności musiałem znajdować coś kontrastowego. Duże to to, a marudne i kapryśne...
W takich sytuacjach podpowiadam (dociągając ręcznie) AF gdzie ma ostrzyć i za drugim, trzecim strzałem AF trafia w punkt.
W takich sytuacjach podpowiadam (dociągając ręcznie) AF gdzie ma ostrzyć i za drugim, trzecim strzałem AF trafia w punkt.
Mam podobne jak poprzednik doświadczenia z tym zestawem.(i to na 2 xd800) To co napisał kolega wyżej to jest taka dość nie wymagająca scena , a co wtedy gdy będziemy chcieli zrobić zdjęcie czegoś w ruchu.
Panie, Panowie… wracając do tematu zasilania. Napiszcie proszę – na ile starcza Wam pełny koszyk naładowanych aku „paluszków”?
Nigdy jakoś mnie nie ciągnęło do zasilania w ten sposób aparatów. W przypadku D800, z racji, że oryginalny może dalej siedzieć w body, a gripa można właśnie w ten sposób zapchać – postanowiłem (zamiast kupować drugi, nikonowski) spróbować zasilać w ten sposób. No i szczerze mówiąc po 4-5 sesjach – jestem bardzo rozczarowany. Wszystkie były bardzo do siebie podobne w kwestii obciążenia: ~1,5-2 godziny z efektem 80-140 zdjęć, kończyło się najczęściej jedną kreską na wykresie pozostałej ilości prądu.
W gripie siedzą czarne Eneloopy (opisane, że niby min. 2400 mAh).
Bambello
06-07-2013, 10:44
To chyba coś jest nie tak, bo ja podczas ślubu potrafię klepnąć ok 2000 fot na jednym oryginalnym aku.
To chyba coś jest nie tak, bo ja podczas ślubu potrafię klepnąć ok 2000 fot na jednym oryginalnym aku.Ale zauważ, że wyraźnie pytam o akumulatory paluszki, a nie o oryginalne aku.
Hamarama
06-07-2013, 10:53
Stig, to coś masz nie tak z aku. U mnie z 1000 zdjęć bez problemu. Nawet chyba sporo więcej. Jak odpalam świeże aku na przygotowaniach to coś ok. 22:00 przełącza się na aku w body. Ale fakt, że kreska o wyczerpaniu pojawia się dosyć wcześnie, a po jej zapaleniu robię jeszcze duużo zdjęć. Ja mam białe enelopy i zauważyłem, że znacznie zwiększa się ich wydajność jak ładuję moją BC-900 poprzez tryb Discharge czyli rozładowanie i dopiero ładowanie do pełna. Najlepiej małym napięciem.
Zerknąłem włąsnie na body. Mam 770zdjęć i jest połowa pokazana. Czyli ponad 1000 fotek.
Zerknąłem włąsnie na body. Mam 770zdjęć i jest połowa pokazana. Czyli ponad 1000 fotek.Na EN-EL15 czy Eneloopach?
Hamarama
06-07-2013, 11:09
Na EN-EL15 czy Eneloopach?
Na eneloopach.
Edit. Dzisiaj mam plener i sprawdzę do ilu zdjęć mi dobije na koszyku eneloopów. Postaram się nie zapomnieć i napisać.
Hamarama
06-07-2013, 23:24
No wiec, wróciłem właśnie z Torunia. Na karcie 706 zdjęć i cały czas w użyciu Eneloopy z baterypacka. Czyli łącznie 1476zdjęć i jeszcze żyją.
Ogólne te nowe systemowe baterie to jakiś kiepski żart. W D300 siedzi nikonowskie aku, które ma już chyba 100 lat, pracuje caly czas i pokazuje 0 zużycia. W Nikonie 1 (tej małej popierdółce) jest aku EN15 (taki jak w D7000) i po pół roku pokazuje zużycie 2! Co za dziadostwo.
ps. Stig, na białych Eneloopach w D300 trzaskam tyle fot, że nawet nie liczę, ale w tysiącach.
Mam 2 nowe zestawy białych Eneloop – kupiłem je bardziej z myślą o zasilaniu Sabinek niż sporadycznego focenia D800. Tak więc dla pewności robię refresh tych 8 sztuk i miast czarnych – wejdą do koszyka w gripie D800. Wtedy zobaczymy. Żeby się nie okazało, że po prostu niektóre D800 zamiast tylko używać prądu, dodatkowo „popuszczają go uszczelnieniami”. ;)
Nigdy nie używałem baterii AA do zasilania D800 (7D po ponad 2000 zdjęć nie rozładowywał czarnych Eneloop), ale spróbuje w nadchodzący WE (dwa dni pokazów lotniczych, więc "trochę" zdjęć powinno być) i dam znać.
W takich sytuacjach podpowiadam (dociągając ręcznie) AF gdzie ma ostrzyć i za drugim, trzecim strzałem AF trafia w punkt.
Heh dobre, AF miał być lepszy a nie gorszy, jak mam doostrzać ręcznie jak scena ucieka??? Jestem wkurzony na tego AF w D800, mam D700 i jak chce być pewny strzału to D800 leży w torbie.
Pawel Pawlak
08-07-2013, 13:48
jeśli AF w d800 z nowym softem jest słabszy niż ten w d700 to raczej d800 jest uszkodzony i nadaje się do serwisu
Odpowiedź serwisu "Nie stwierdzono nieprawidłowości", ale AF przy kontrastowych scenach lubi po złapaniu ostrości się np rozjechać, albo zawiesić na nieostrości, albo jak już naciskam spust przy af-c to milisekundę przed klapnięciem mam rozjazd, najgorzej przy sigmie 70-200, gdzie detekcja fazowa zupełnie nie działa af! tylko drgnięcie i stop. Ciągle myślę, że może coś pozmieniać trzeba w ustawieniach?
Bambello
08-07-2013, 16:21
Heh dobre, AF miał być lepszy a nie gorszy, jak mam doostrzać ręcznie jak scena ucieka??? Jestem wkurzony na tego AF w D800, mam D700 i jak chce być pewny strzału to D800 leży w torbie.
Kompletnie nie zrozumiała jest dla mnie taka sytuacja, ponieważ tak jak wsomnial Pawel u mnie af w d800 działa znacznie lepiej niz w d3/d700.
jomawitu
08-07-2013, 20:12
Odpowiedź serwisu "Nie stwierdzono nieprawidłowości", ale AF przy kontrastowych scenach lubi po złapaniu ostrości się np rozjechać, albo zawiesić na nieostrości, albo jak już naciskam spust przy af-c to milisekundę przed klapnięciem mam rozjazd, najgorzej przy sigmie 70-200, gdzie detekcja fazowa zupełnie nie działa af! tylko drgnięcie i stop. Ciągle myślę, że może coś pozmieniać trzeba w ustawieniach?
Zakładałem wcześniej wątek, bo jestem w podobnej sytuacji. Mam D800 niecałe 3 miesiące i byłem bardzo zadowolony po zakupie. Autofocus był lepszy niż w D3 - lepiej pracował w trybie ciągłym, a Sigma 50mm/1.4 tafiała dużo lepiej niż z D3. Po aktualizacji jest jakaś masakra - przy zdjęciach krajobrazowych nawet 24-70 ma wyraźny frontfocus i to przy przysłonach 9-14. Sigmy 50mm/1.4 boję się używać, bo z D800 trafia raz na 50. Krew mnie zalała jak robiłem sesję reklamową i najważniejsze zdjęcia były nietrafione. Tuż po zakupie miałem ślub do zrobienia i nie aktualizowałem aparatu, by nic się nie skiepściło. Wtedy Sigma 50/1.4 w ciemnych warunkach (ISO 5000-6400 i świetle f1.4) trafiała niemal bezbłędnie - więc zacząłem tak naprawdę używać trybu ciągłego autofocusa, bo z D3 nie miałem do niego zaufania. Teraz po aktualizacji D800 zarówno zdjęcia są nietrafione jak i AF w nagrywaniu filmów nie działa.
Widać - Nikon chyba też podkłada świnie w swoim sprzęcie - AF D800 robił za dużą konkurencję D4, za połowę ceny, konkurenci też sprzedają obiektywy tańsze od Nikkorów albo lepsze - S50/1.4, a w kolejnych wychodzących modelach będzie można się pochwalić, że nowy układ AF jest o niebo lepszy...
A serwis struga
Serwis Sigmy się kłania i kalibracja do korpusu. Coś uległo zmianie. Może się dla części osób poprawiło. Tu akurat pogorszyło i trzeba sprawę rozwiązać. Niestety o ile przy Nikkorach można by tę kwestię jakoś rzeczywiście piętnować, o tyle współpraca z Sigmą nigdy nie będzie pewna i zapewniona przy kolejnych aktualizacjach, a tym samym wizytach w serwisie, gdzie chyba domyślnie takie aktualizacje wykonują. Problemem jest to, że Nikon nie daje możliwości wgrania pierwszego oryginalnego oprogramowania.
Dziś w telefonicznie w dwóch sklepach dowiedziałem się ze producent wycofuje Nikona D800 ze sprzedaży... Coś komuś o tym wiadomo? Chciałem kupić i teraz zwątpiłem...
Dziś w telefonicznie w dwóch sklepach dowiedziałem się ze producent wycofuje Nikona D800 ze sprzedaży... Coś komuś o tym wiadomo? Chciałem kupić i teraz zwątpiłem...No to może jakaś akcja serwisowa się pojawi? Poprawione moduły AF, może coś z prądem zrobią… Kurcze – niby super-duper, ale coś za dużo tych doniesień od niezadowolonych użytkowników.
Pawel Pawlak
09-07-2013, 13:30
taaa... pewnie zaraz pojawi się D4x z obrazkiem bardzo zbliżonym do D800, tyle że w cenie wyższej niż d4 i bez sensu żeby nadal utrzymywać konkurencję ;)
A tak na poważnie to sporo było już tych "super info" o tym co jest wycofywane, co zamieniane, co ma lada chwila się pojawić "zamiast", a niewiele się tak sprawdziło.
Dziś w telefonicznie w dwóch sklepach dowiedziałem się ze producent wycofuje Nikona D800 ze sprzedaży... Bardzo dziwne, bo ten model jest stosunkowo krótko produkowany. Nawet nie plotkuje sie jeszcze o następcach.
..może coś z prądem zrobią… Kurcze – niby super-duper, ale coś za dużo tych doniesień od niezadowolonych użytkowników.Ja tam w kwestii prądu jestem zachwycony, bo robię 4x tyle co na D200 i 1,5 raza tego co na D700.
Dużo niezadowolonych to było na D7000 i D600.
Ja tam w kwestii prądu jestem zachwycony, bo robię 4x tyle co na D200 i 1,5 raza tego co na D700.No i to są raczej racjonalne wartości, ale nie raptem 350-500 zdjęć na EN-EL15 i max 200 na 8 Eneloopach.
Pawel Pawlak
09-07-2013, 14:22
u mnie w niesprzyjających okolicznościach na wymienionym w ramach akcji serwisowej aku en-el15 osiągam ok 700-800zdjęć. W sprzyjających okolicznościachn, na aku z wadliwej serii uzyskiwałem powyżej 2500zdjęć w RAW
u mnie w niesprzyjających okolicznościach na wymienionym w ramach akcji serwisowej aku en-el15 osiągam ok 700-800zdjęć. W sprzyjających okolicznościachn, na aku z wadliwej serii uzyskiwałem powyżej 2500zdjęć w RAWTo zakrawa na absurd. Czyli wychodziłoby na to, że ta „wadliwa” seria, to były te dobre, które Nikon przypadkiem przepuścił w świat…?
Pawel Pawlak
09-07-2013, 14:32
na razie na to wygląda... ale tak jak napisałem - scenariusze były inne.
Tak czy inaczej, wadliwy po kilkunastokrotnym ładowaniu miał wskaźnik zużycia 0, nowy po drugim ładowaniu miał miał 1 :(
Moim zdaniem akcja z wycofaniem D800 jest mało prawdopodobna. Ale prawdopodobna jest.
Przypomina mi to historie F90 który po mniej wiecej roku produkcji został bez większego rozgłosu zastąpiony F90x.
Większość uzytkowników efdziewięćdziesiątek tak naprawdę miała F90X.
Powód był prosty. F90 był aparatem tak sobie dopracowanym. Dopiero poprawki w F90x zrobiły z niego jednego z ciekawszych Nikonów w histori.
Pawel Pawlak
09-07-2013, 15:14
w dobie opiniotwórczej potęgi internetowych onanistów sprzętowych, żadne urządzenie nie jest wystarczająco dopracowane żeby godne było wejścia na rynek ;)
Oczywiście że jest szansa na poprawioną wersję D800, ale mało w to wierzę. bardziej prawdopodobne wydaje mi się własnie wprowadzenie d4x a w zamian za d800 (żeby nie było tańszej alternatywy da wielkich rozdzielczości) jakieś D800s z mniejszą matrycą, ale wyższą szybkostrzelnością.
Ps. najbardziej do poprawy nadaje się jakość wykonania w D800. Moja pucha po 2 tygodniach dość intensywnej eksploatacji w terenie, nie ma już prawie czarnej farby w okolicy klapki aku. Z d700 w takich samych warunkach nic się nie stało :/ Chyba będę reklamował powłokę lakierniczą bo to większa żenada niż zużywające się en-el15
Ale ja też nie wierzę. Widzę tylko pewna analogię to pewnego zdarzenia z przeszłości.
Panie, Panowie… wracając do tematu zasilania. Napiszcie proszę – na ile starcza Wam pełny koszyk naładowanych aku „paluszków”? ....................
U mnie na enelopach białych przy wykonaniu około 1200 zdjęć na wskaźniku pokazuje 50%. Grip oryginalny.
Tomek
Hamarama
09-07-2013, 22:18
Z tymi eneloopami i oryginalnymi aku to jakieś dziwne rzeczy tu się dzieję. Ja mam 3 aku oryginalne (nie z wadliwej serii) i na każdym mój d800 robi ok 2000 zdjęć. Na eneloopach podobnie. Oczywiście nie robię zdjęć przez LV tylko przez wizjer. Podgląd mam wyłączony ale przeważnie zerkam co tam wyszło i czy ostro jest.
w dobie opiniotwórczej potęgi internetowych onanistów sprzętowych, żadne urządzenie nie jest wystarczająco dopracowane żeby godne było wejścia na rynek ;)
Oczywiście że jest szansa na poprawioną wersję D800, ale mało w to wierzę. bardziej prawdopodobne wydaje mi się własnie wprowadzenie d4x a w zamian za d800 (żeby nie było tańszej alternatywy da wielkich rozdzielczości) jakieś D800s z mniejszą matrycą, ale wyższą szybkostrzelnością.
Ps. najbardziej do poprawy nadaje się jakość wykonania w D800. Moja pucha po 2 tygodniach dość intensywnej eksploatacji w terenie, nie ma już prawie czarnej farby w okolicy klapki aku. Z d700 w takich samych warunkach nic się nie stało :/ Chyba będę reklamował powłokę lakierniczą bo to większa żenada niż zużywające się en-el15
z ta reklamacją to będziesz miał problem , z doświadczenia wiem, ze odpiszą w ten sposób" mechaniczne wytarcie powłoki lakierniczej z upływem czasu nie podlega naprawie gwarancyjnej" Na tym się sprawa zakończy.
Z tymi eneloopami i oryginalnymi aku to jakieś dziwne rzeczy tu się dzieję. Ja mam 3 aku oryginalne (nie z wadliwej serii) i na każdym mój d800 robi ok 2000 zdjęć. Na eneloopach podobnie. Oczywiście nie robię zdjęć przez LV tylko przez wizjer. Podgląd mam wyłączony ale przeważnie zerkam co tam wyszło i czy ostro jest.
W większości problem pewno leży po stronie nie oryginalnego gripa lub baterii. Przerabiałem ten temat kiedyś z d700. Niestety zamienniki sa nieprzewidywalne i potrafią dziwnie same z siebie zjadać baterie, zawieszać lustro przy jakimś tam rozładowaniu wryyyyyy.
Druga kwestia to ciężko podać ilość zdjęć jakie się wykona aby było to wykładnikiem dla wszystkich. Jeden zapina super zooma a drugi stałke, jeden robi zdjęcia i nie przegląda bo nie ma czasu a drugi się bawi aparatem co drugi plik. Tak czy siak wartosci na poziomie kilkuset zdjęć są dla mnie niezrozumiałe :).
Tomek
Może niezupełnie D800 to dotyczy, ale w D600 oryginalna bateria jest zjadana znacznie prędzej niż w D90 nie tylko oryginał ale i tanie zamienniki.
Panie, Panowie… wracając do tematu zasilania. Napiszcie proszę – na ile starcza Wam pełny koszyk naładowanych aku „paluszków”?
Nigdy jakoś mnie nie ciągnęło do zasilania w ten sposób aparatów. W przypadku D800, z racji, że oryginalny może dalej siedzieć w body, a gripa można właśnie w ten sposób zapchać – postanowiłem (zamiast kupować drugi, nikonowski) spróbować zasilać w ten sposób. No i szczerze mówiąc po 4-5 sesjach – jestem bardzo rozczarowany. Wszystkie były bardzo do siebie podobne w kwestii obciążenia: ~1,5-2 godziny z efektem 80-140 zdjęć, kończyło się najczęściej jedną kreską na wykresie pozostałej ilości prądu.
W gripie siedzą czarne Eneloopy (opisane, że niby min. 2400 mAh).
Moje czarne Eneloopy wystarczyły na ponad 1800 zdjęć.
Nie wiem dokladnie ile robie na 8 Eneloopach w MB-D12, ale jest jak w D700, przez weekend sie martwic nie trzeba, gdzie z nikonowską w D800, bez zapasu, na jeden dzien tylko zasadniczo strach jest...
"A teraz coś z zupełnie innej beczki" :) i może nieco naiwne pytanie dla praktyków.
Chodzi mi po głowie Voigtlander 58 1.4, względnie Zeiss T* 50mm f/1.4 ZF, ale wątpliwości mam odnośnie wygody używania MF i tego czy będę w stanie precyzyjnie ustalić ostrość przez "goły" wizjer i wstrzelić się w GO. Katz eye, z tego co czytałem na D800 odpada, więc zostaje DK-17M albo ostrzenie na LV, bo kropka potwierdzenia ostrości w wizjerze przy f/1.4 jest ponoć niewiarygodna. Jak to wygląda w praktyce? Da się wygodnie używać MF czy robię z igły widły?
mateo912
10-07-2013, 11:43
"A teraz coś z zupełnie innej beczki" :) i może nieco naiwne pytanie dla praktyków.
Chodzi mi po głowie Voigtlander 58 1.4, względnie Zeiss T* 50mm f/1.4 ZF, ale wątpliwości mam odnośnie wygody używania MF i tego czy będę w stanie precyzyjnie ustalić ostrość przez "goły" wizjer i wstrzelić się w GO. Katz eye, z tego co czytałem na D800 odpada, więc zostaje DK-17M albo ostrzenie na LV, bo kropka potwierdzenia ostrości w wizjerze przy f/1.4 jest ponoć niewiarygodna. Jak to wygląda w praktyce? Da się wygodnie używać MF czy robię z igły widły?
moim podstawowym szkłem na d700 jest samyang 85 1.4 i po treningu (bardziej wyczuciu szkła i "kropki") mam lepszy odsetek trafionych zdjęć niż na s70-200 2.8.
na 50 1.4 będzie jeszcze łatwiej. dodatkowo wizjer w d800 jest chyba ciutke lepszy niż w d700.
Oj chyba nie będzie łatwiej. Właśnie im szerzej tym gorzej niestety. Wizjer w D800 rzeczywiście powinien wystarczać do 85mm, natomiast poniżej to już zależy. Na pewno wymaga to wprawy i więcej wpatrywania się niż tylko naciśnięcie spustu. Plus jest taki, że nie przejmujesz się punktami AF i skupiasz bardziej na kompozycji. W świetle zastanym czasem w krytycznych sytuacjach robiłem serię zdjęć po prostu. Małe wahnięcia ciała robią za autofokus. ;) Dodatkowo można lekko przejechać ostrością przez idealny punkt. Wszystko zależy od motywu i czasu na ujęcie.
Mam propozycję skoro się wahasz. Przejdź się po lokalnych komisach foto. Któraś z 50-ek manualnych powinna tam się znaleźć. Nikon trochę ich zrobił różnych, a do tego można sprawdzić jak to wygląda na zwykłej i popularnej 50/1.4D czy 1.8D. Może się też trafić inne, niefirmowe szkło. Ja nie próbowałem, ale w wolnej chwili mogę to zrobić i dać znać jak mi idzie ostrzenie na 50/1.4D przy wizjerze D700 bez dodatków. Mam doświadczenie mierne, więc będzie to reprezentatywne. :) Może jednak lepiej założyć oddzielny temat, gdyż wizjery są dość podobnej jakości w cyfrowych aparatach FX.
Na temat V 58 1.4 i innych jasnych manuali w podobnym zakresie plus D800 generalnie bym powiedzial, ze im blizej tym latwiej, tak od 5m zaczynają sie schody. Jesli LV to tylko na statywie, trzymajac w rekach jest zbyt malo stabilnie, kropką mozna sie posiłkowac ale nie ufałbym jej bezgranicznie...Do statycznej fotografii, gdzie nie ma pospiechu sie nadaje, ale zapewne wiele tez zalezy od umiejetnosci.
Kiedyś z ciekawości sprawdziłem jak mi pójdzie trafianie manualną 55/1.2 w porównaniu do AF85/1.4D i o wiele więcej idealnie trafionych fotek miałem przy AF. Sprawdzałem na żywej osobie a nie na pudełkach :-)
Takim szkłem ni to długim ni szerokim pewnie trudno jest.
Ogniskowa przy manualnym ostrzeniu ma znaczenie. Kiedyś mi się nudziło i sprawdziłem jeszcze jak będę trafiać z AF85/1.4D manualnie i też było zdecydowanie gorzej niż przy AF. Wniosek z tego mam taki, że jak mogę to wolę szkło z AF, no chyba że do macro, to MF :)
mateo912
10-07-2013, 18:12
Ogniskowa przy manualnym ostrzeniu ma znaczenie. Kiedyś mi się nudziło i sprawdziłem jeszcze jak będę trafiać z AF85/1.4D manualnie i też było zdecydowanie gorzej niż przy AF. Wniosek z tego mam taki, że jak mogę to wolę szkło z AF, no chyba że do macro, to MF :)
a jaki sens ma porównywanie MF w szkle MF i AF?
Tylko takie by się przekonać jak dobry jest AF (bo czasami na niego narzekamy :) ). Gdyby matówki były w naszych puszkach takie jak w starych manualach F3 czy FE2 to byłoby o wiele przyjemniej pracować na MF.
Eee no mf w szkle które ma af jest do dupy.
Weź sobie szkło zrobione do mf, to jest inna bajka.
Właśnie robiłem porównanie sigmy 28mm f1.8 af do Nikona 28mm f2.8 mf
Sigma 10 razy droższa nieźle wykonana.
Jej mf nie umywa się to taniutkiego Nikona.
I nie może się umywać.
Szkło z af nie może mieć takiej płynności działania pierścienia, bo by af strasznie wolno chodził.
mateo912
10-07-2013, 19:05
Tylko takie by się przekonać jak dobry jest AF (bo czasami na niego narzekamy :) ). Gdyby matówki były w naszych puszkach takie jak w starych manualach F3 czy FE2 to byłoby o wiele przyjemniej pracować na MF.
ale to nie jest żadne porównanie. szkła MF mają o wiele inaczej skonstruowane pierścienie ostrości (większy opór, większy zakres pracy itp) weź w ręce nawet jakieś stare szkło m42 i zobaczysz różnice.
Eee no mf w szkle które ma af jest do dupy.
Weź sobie szkło zrobione do mf, to jest inna bajka.
właśnie.
Ale po co mi to tłumaczysz? Kilka postów wcześniej pisałem o porównaniu z "prawdziwym" szkłem MF i w swoim dorobku miałem ich więcej niż z AF, znam również większość od "środka" więc? Problem są matówki.
Co innego sama płynność, a co innego w ogóle to, czy widzimy ostrość na matówce. No bo jak widzimy, a potem na kompie mydło, to nawet najpłynniejsza praca pierścieni i skok o setne części stopnia nie pomogą.
Już bardziej się liczy to o czym wspomniał ktoś wcześniej. Czyli odległość ostrzenia (oczywiście mowa o jasnych szkłach nie bardzo domkniętych). W pewnej odległości rozdzielczość detali na matówce plus nasze oko, plus światło, plus niedokładności i ruch - to wszystko daje efekt sporej niewiadomej. Zatem jak ja bym się zastanawiał czy warto kupić manuala, to najpierw spróbowałbym tez sobie odpowiedzieć na pytanie: czy mam dobry wzrok ;), czy to co fotografuję nie jest zbyt daleko. Przy 50-60mm i f/2 myślę, że już powyżej metra zaczną się schody. A jak światło jeszcze będzie mało kontrastowe, to w ogóle loteria.
Ale ja trochę teoretyzuję, a trochę wypraktykowałem, próbując oceniać ostrość i celność AF w 50-ce i 85-ce. Mnie jest trudno przy modelce dalej niż metr stwierdzić czy te obiektywy trafiły idealnie. Ale jestem krótkowidzem i okularnikiem, co nie ułatwia zadania. Ale to też jest test. Zapytaj się, czy widzisz kiedy AF spudłował. W jakich warunkach widzisz, a w jakich nie masz pojęcia i się na niego zdajesz.
A dlaczego ludzie tak sobie chwalą funkcję powiększania zdjęcia jednym przyciskiem do 100%? Bo czasem za cholerę nie można powiedzieć czy AF trafił, czy nie. Nawet przy statycznych scenach.
wolnyslimak
11-07-2013, 16:00
"A teraz coś z zupełnie innej beczki" :) i może nieco naiwne pytanie dla praktyków.
Chodzi mi po głowie Voigtlander 58 1.4, względnie Zeiss T* 50mm f/1.4 ZF, ale wątpliwości mam odnośnie wygody używania MF i tego czy będę w stanie precyzyjnie ustalić ostrość przez "goły" wizjer i wstrzelić się w GO. Katz eye, z tego co czytałem na D800 odpada, więc zostaje DK-17M albo ostrzenie na LV, bo kropka potwierdzenia ostrości w wizjerze przy f/1.4 jest ponoć niewiarygodna. Jak to wygląda w praktyce? Da się wygodnie używać MF czy robię z igły widły?
Wprawdzie w manualu używam tylko 105VRf2.8 więc to nie jest f/1.4 ale w makro wielkość obszaru GO i tak jest ekstremalnie mała. Aby wygodnie używać pierścienia na szkle ja zawsze właczam LiveView w aparacie i dodatkowo lupkę, która bardzo mi powiększa obraz. Bardzo dobry i wygodny sposób jeśli ma się tylko na to czas.
No i to są raczej racjonalne wartości, ale nie raptem 350-500 zdjęć na EN-EL15 i max 200 na 8 Eneloopach.
Sprawdziłem, ile zdjęć uda mi się zrobić.
Sprzęt: D800 + MB-D12(8 x Eneloop XX 2550mAh "czarny" :wink:) + N80-400 AF-S VR.
Zdjęcia robione podczas trwającego dwa dni pokazu lotniczego: sporo zdjęć robionych "serią", wiekszość w trybie DX; częsty, choć krótki podgląd; cześć zdjęć kasowana od razu; VR włączony, ACTIV; odszumiania, ADL etc. wyłączone; AF-C.
Dzień 1: 1820 zdjęć.
Dzień 2: 2401 zdjęć.
Dzień 3: puszka nie odpaliła: koniec baterii :sad:
Razem więc nieco ponad 4221 zdjęć.
Witam.
Mam pytanie odnośnie gripa. Czy warto zaoszczędzić i kupić grip nie oryginalny, jeśli tak to który polecacie ??? Czy lepiej wydać więcej i kupić Nikona. Nie miałem jeszcze gripa w żadnej puszce, dlatego pytam i liczę na jakieś porady.
Głównie zależy mi na jakości wykonania i żeby wszystko dobrze działało. Bardzo nie lubię jak mi się coś zawiesza, nie styka, nie pasuje jak należy a D800 jak na razie działa mi bardzo dobrze.
Poradźcie !
Ja też zastanawiałem się czy oryginał czy nie oryginalny, tym bardziej że przede mną jest zakup Nikkora 600/4 (znaczny wydatek) - zdecydowałem że oryginał tym bardziej że Nikon D800 to droga puszka i uszkodzenie przez nie oryginalny może wiązać się z dużymi kosztami naprawy.
Dzisiaj zamówiłem go w Fotoplus.pl oraz 2 czteropaki akumulatorków Eneloop (czarne).:wink:
Siekierus
22-07-2013, 12:53
Witam.
Mam pytanie odnośnie gripa. Czy warto zaoszczędzić i kupić grip nie oryginalny, jeśli tak to który polecacie ??? Czy lepiej wydać więcej i kupić Nikona. Nie miałem jeszcze gripa w żadnej puszce, dlatego pytam i liczę na jakieś porady.
Głównie zależy mi na jakości wykonania i żeby wszystko dobrze działało. Bardzo nie lubię jak mi się coś zawiesza, nie styka, nie pasuje jak należy a D800 jak na razie działa mi bardzo dobrze.
Poradźcie !
Co prawda w systemie N jestem nowy, ale miałem kupiony zamiennik gripa do Pentaxa K-5. Było to najgorzej wydane 250zł w moim życiu. Najpierw zaczął szybko wyładowywać aku, potem aparat nie widział aku w gripie, na końcu przestało działać jedno z kółek. O całkowicie wytartej farbie z przycisków nie wspomnę. Po roku użytkowania wyglądał, jakbym go używał na wojnie (korpus wyglądał jak nówka). Nauczony tym doświadczeniem, zbieram na oryginalny grip.
Co prawda w systemie N jestem nowy, ale miałem kupiony zamiennik gripa do Pentaxa K-5. Było to najgorzej wydane 250zł w moim życiu. Najpierw zaczął szybko wyładowywać aku, potem aparat nie widział aku w gripie, na końcu przestało działać jedno z kółek. O całkowicie wytartej farbie z przycisków nie wspomnę. Po roku użytkowania wyglądał, jakbym go używał na wojnie (korpus wyglądał jak nówka). Nauczony tym doświadczeniem, zbieram na oryginalny grip.
No właśnie takiego scenariusza wolałbym uniknąć :) Ale może któryś z nieoryginalnych jest dobrze wykonany wszak Nikon też made in china ;)
No właśnie takiego scenariusza wolałbym uniknąć :) Ale może któryś z nieoryginalnych jest dobrze wykonany wszak Nikon też made in china ;)
A to dziwne bo mój D800 jest made in japan.:-o
A to dziwne bo mój D800 jest made in japan.:-o Miałem na myśli ogólną produkcję :) Taki skrót myślowy ;)
Miałem na myśli ogólną produkcję :) Taki skrót myślowy ;)Nie ogarniam tego skrótu. Nikon wywodzi się z Japonii i spora część sprzetu (w tym D800 i grip od D800) są ciągle produkowane w Japonii.
Nie ważne ;) wróćmy do tematu gripa
Gripy są omawiane w innym dziale - o systemach zasilania - np tu mój temat: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=211837
Czy ma ktoś może profil do LR/ARC, utworzony za pomocą color checkera i DNG profile editor'a?
A może ktoś z Poznania posiada Color Checkera i użyczyłby na chwilę, celem zrobienia zdjęcia. Odpalę flaszkę ;)
Coś tam ostatnio robiłem, podaj na pw email to Ci podeślę.
Pozdrawiam Mirek
Hamarama
15-08-2013, 13:47
Moj d800 zaczyna tez gubic farbe. Ma ok 30tys klapniec . Wyciera sie przy spuscie migawki chyba od wlacznika. Dookola jest wytarte. Ubytki farby mam tez w miescu styku puszki z gripem :-) Zenada :-) Po roku pewnie caly bedzie bialy. Moze to i plus. Bedzie bardziej slubnie wygladal.
Maciek N
15-08-2013, 23:17
Może nadmiernie pocą Ci się ręce? Po roku użytkowania mojego d800 nie widzę nic nagannego. Filmuje, robię zdjęcia ślubne więc aparat służy do ciężkiej pracy. Od kilku miesięcy co 2-3 dni jakaś sesja. Jedyne co zauważam to gumy są przytarte w miejscach gdzie najczęściej trzymam palce ale na razie się nie odklejają. Generalnie jestem zadowolony.
Oryginalny aku - jakiś czas temu pisałem, że pokazuje poziom zużycia 1. Ostatnio sprawdziłem - 2... Co za żenada. Aparat ma ciut ponad pół roku.
Mam to samo w Nikon 1. Niby zupełnie inna liga, ale to koszmar co wyrabia Nikon. W moim D300 bateria jest jak nówka, a natrzepałem już ok. 150 tys. zdjęć w ciągu bodaj 3-4 lat. N1 mam pół roku, a bateria pokazuje już zużycie 2! Zdjęć może zrobiłem tysiąc.
Może nadmiernie pocą Ci się ręce? Po roku użytkowania mojego d800 nie widzę nic nagannego. Filmuje, robię zdjęcia ślubne więc aparat służy do ciężkiej pracy. Od kilku miesięcy co 2-3 dni jakaś sesja. Jedyne co zauważam to gumy są przytarte w miejscach gdzie najczęściej trzymam palce ale na razie się nie odklejają. Generalnie jestem zadowolony.
Też tak myślałem i pisałem innym, aż tu nagle jednego dnia, odeszły wszystkie jak jeden mąż. Jakby miały zaprogramowane "ok, dziś odłazimy od korpusu". Ale nic to, naciąłem, wyciąłem, taśmą zakleiłem i robię dalej.
Hamarama
15-08-2013, 23:50
Co do pocenia rąk to pewnie ma to jakiś wpływ ale na gumu. Ale na farbę przy włączniku (którego się rzadko uzywa) to raczej nie. Ten włącznik to takie kółko. I obtarło się dookoła niego :)
Jeden z użytkowników tego forum, którego nicku nie pamiętam, ale wiem, że fotografuje ptaki itp. już się skarżył kilkaset stron wątku temu, że powłoka D800 rysuje się znacznie mocniej i szybciej, niż we wcześniejszych korpusach. Ot, oszczędności na każdym kroku.
Jeden z użytkowników tego forum, którego nicku nie pamiętam, ale wiem, że fotografuje ptaki itp. już się skarżył kilkaset stron wątku temu, że powłoka D800 rysuje się znacznie mocniej i szybciej, niż we wcześniejszych korpusach. Ot, oszczędności na każdym kroku.
Pawel Pawlak (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=340) w tym wątku:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3170793#post3170793
No to pojechałem z tymi "kilkuset" stronami po bandzie ;) Dzięki za przypomnienie.
Oryginalny aku - jakiś czas temu pisałem, że pokazuje poziom zużycia 1. Ostatnio sprawdziłem - 2... Co za żenada. Aparat ma ciut ponad pół roku.
Też mam zużycie akumulatora na poziomie 2. Co najistotniejsze jednak, wydajność jest wciąż na tym samym poziomie.
Co do starszych, baterii, które to po latach używania pokazują zużycie na poziomie 0, to raczej one mają "kopnięty" czujnik. Każdy, kto choć trochę orientuje się w wiedzy z zakresu budowy i pracy baterii, doskonale wie, że po kilku latach używania (a nawet leżakowania), wydajność ogniw spada i nie da się tego procesu w żaden sposób powstrzymać. Dajmy na to moje Eneloopy, które mają prawie trzy lata i są dość mocno eksploatowane, praktycznie nadają się już do utylizacji, bo ich wydajność jest na poziomie ok. 30% nowych.
Też mam zużycie akumulatora na poziomie 2. Co najistotniejsze jednak, wydajność jest wciąż na tym samym poziomie.
Co do starszych, baterii, które to po latach używania pokazują zużycie na poziomie 0, to raczej one mają "kopnięty" czujnik.A te nowe nie? Kto normalny uwierzy, że dwa razy ładowane aku, ma już wydajność połowy nowego? :)
Masz rację Stig. W tym wypadku przegięli w drugą stronę. Najważniejsze, że działają jedne i drugie. Martwi mnie tylko, czy przypadkiem przy stanie baterii "4", nie przestanie ona, z dnia na dzień, działać. Wówczas rzeczywiście byłbym bardzo zły.
Hamarama
16-08-2013, 15:09
Ja mam juz przelatane ok 30tys i mam 3 aku. kazdy pokazuje 0. d800 kupowalen jako jeden z pierwszych ale batrria nie byla z teej czarnej serii.
Pawel Pawlak
16-08-2013, 15:12
mój aku z czarnej serii sprawował się wspaniale, w przeciwieństwie do tego który przyszedł na wymianę.
Ja mam juz przelatane ok 30tys i mam 3 aku. kazdy pokazuje 0.To sugeruję cieszyć się tym faktem, a nas tu nie wq… ;)
Hamarama
17-08-2013, 10:23
To sugeruję cieszyć się tym faktem, a nas tu nie wq… ;)
Wiesz, ja myślę, że ten wskaźnik nie ma nic do zużycia aku. Myślę, że nikon wiedział, że to nie działa w aku od d700 i chciał to poprawić ale wyszło jak zawsze :) Nie sądzę również, żeby po wskazaniu 4 aku się wyłączył.
romek257
19-08-2013, 09:17
Czytam o bateriach w d800 wiec sprawdziłem i swoja. Aparat ma troszkę ponad rok, przebieg 16500 i zużycie baterii na poziomie 1.
ja mam dwie sztuki d800 jedna PL, druga kupiona pol roku pozniej w DE
w jednej bateria przeskoczyla ekspresowo na 1, w drugiej jest caly czas 0
ale jakos roznic w osiagach obu baterii nie widze, pracuja podobnie
Kupował ktoś ostatnio D800? Jak tam AF - jest już ok czy nadal trzeba wysyłać do serwisu po zakupie?
No niestety....
Jak to bywa .... jak wyszły lustrzanki z pierdylionem pixeli to klientela zdziwiona... jak to... tylko 12 mega.... ?!?!?!?!
To nie ma Pan tego co ma 40 mega?
I nawet canon z tymi swoimi 20 (czy iles tam) nie pomaga ;) - bo Panie te 40 to jest ok.... ja potrzebuję ....
Pomijam już kwestię ze realnie większosci wystarczy 6 pikseli ....
Jak to jest z tymi aktualnymi "wpadkami" d800 - coś jeszcze "grozi" ?
Kupował ktoś ostatnio D800? Jak tam AF - jest już ok czy nadal trzeba wysyłać do serwisu po zakupie?
Kupowałem w przeciągu ostatnich 2 m-cy 4 szt. D800 ( jedno dla siebie 3 dla znajomych) i wszystkie działają idealnie. Nie ma problemów z AF-em. Co do baterii się nie wypowiadam bo jakoś mi wisi ta opcja ;D . Tak samo nierealne jest że w d700 po kilku latach jest 0 jak i tu że po m-cu 1. Kupować, strzelać foty i się cieszyć !!!. Nie marudzić ;)
fotomich
23-08-2013, 22:26
Panowie, kupował ktoś z Was może w firmie z Rawicza, sciągają Nikona z Niemiec i maja fajne ceny? Tot19777 a Ty gdzie kupowałeś jesli mozna wiedzieć? Pozdrawiam
.:Look:.
23-08-2013, 22:53
Panowie, kupował ktoś z Was może w firmie z Rawicza, sciągają Nikona z Niemiec i maja fajne ceny? Tot19777 a Ty gdzie kupowałeś jesli mozna wiedzieć? Pozdrawiam
hehe, ale mnie zaskoczył ten post...kiedyś dawno temu kupowałem tam swoją 1 lustrzanę dynax 5 i było wszystko ok, a cena dużo, dużo niższa. Po ile tam mają d800?
..... Tot19777 a Ty gdzie kupowałeś jesli mozna wiedzieć? Pozdrawiam
Wszystko brałem w AB Foto w Krakowie.
fotomich
24-08-2013, 11:00
...no własnie w fajnej cenie 8300PLN :)
Panowie a jak z buforem w d800 da się na ślubie zrobić serie zdjęć?
Jakie karty o jakiej prędkości najlepiej użyć?
Oczywiście, że się da. Tyle, że 4 fps, to raczej karabin maszynowy nie jest ;)
Ja używam SanDisków. Mam jedną SD 32GB 95Mb/s, jedną CF 16GB 45Mb/s (tak mi się wydaje) i jedną CF 4GB 30Mb/s. Generalnie nie narzekam na szybkość, ale na ślubie, muszę zgrywać w międzyczasie zdjęcia na laptopa, bo miejsca brakuje ;) Musze się wybrać do sklepu i kupić jeszcze jedną SD 32GB.
Art Erie
24-08-2013, 21:04
A jaka jest prędkość zapisu z D800 na kartę (-ty)?
Kupowałem w przeciągu ostatnich 2 m-cy 4 szt. D800 ( jedno dla siebie 3 dla znajomych) i wszystkie działają idealnie. Nie ma problemów z AF-em. Co do baterii się nie wypowiadam bo jakoś mi wisi ta opcja ;D . Tak samo nierealne jest że w d700 po kilku latach jest 0 jak i tu że po m-cu 1. Kupować, strzelać foty i się cieszyć !!!. Nie marudzić ;)
Dzięki za info, chyba przyszedł czas i na mnie :)
A jaka jest prędkość zapisu z D800 na kartę (-ty)?
Do 70MB/s dla CF, do 42MB/s dla SD
http://www.robgalbraith.com/camera_wb_multi_page9ec1.html?cid=6007-12451
Art Erie
24-08-2013, 21:25
Dzięki.
Oczywiście, że się da. Tyle, że 4 fps, to raczej karabin maszynowy nie jest
A podczas tańców, w słabym oswietleniu daje radę?
Naszła mnie ostatnio myśl o zmianie d4 na d800 głównie ze względu na zbawienną, w niektórych ujęciach, ilość pixeli gdy nie mogę podejść zbyt blisko zwierzaka (używam tylko dwóch stałek, 50 i 85). Jednakże, właśnie ze względu na stałki boje się, że za biegającymi psami af nie zdąży wyrobić (4kl/s w wiekszości przypadków wystarczyłby z szybką karta).
Jeśli używasz stałek z maksymalną ogniskową 85 mm do fotografowania zwierzaków w ruchu - proponowałbym raczej kupno "dłuższego" obiektywu niż zmianę matrycy na gęściejszą i crop.
Wiesz ile czasem trzeba się nalatać za psami w terenie? Reporter na Olimpiadzie wysiada ;) Nic dłuższego i cięższego, niż 85, nie mam zamiaru dźwigać, szanuję swój kręgosłup i biodro ;) - mowa oczywiście o jasnych szkłach typu 200/2, 300/2.8, itp. (nic pośredniego i bdb "pomiędzy" nie dostrzegam).
To jak z tym ostrzeniem w stałce, da radę za szybko poruszającymi się obiektami? No samoloty to nie są :)
mateo912
26-08-2013, 12:00
Wiesz ile czasem trzeba się nalatać za psami w terenie? Reporter na Olimpiadzie wysiada ;) Nic dłuższego i cięższego, niż 85, nie mam zamiaru dźwigać, szanuję swój kręgosłup i biodro ;) - mowa oczywiście o jasnych szkłach typu 200/2, 300/2.8, itp. (nic pośredniego i bdb "pomiędzy" nie dostrzegam).
To jak z tym ostrzeniem w stałce, da radę za szybko poruszającymi się obiektami? No samoloty to nie są :)
nie będzie ani szybciej ani wolniej. prędkość silnika AF-S jest niezależna od body (celność to co innego)
nie będzie ani szybciej ani wolniej. prędkość silnika AF-S jest niezależna od body (celność to co innego)Ale nie sam silnik decyduje o prędkości ostrzenia. Wystarczy, że mechanizm AF w body nie potwierdzi ostrości i będzie dalej szukał.
No porównanie z samolotami i tak nie jest trafione... samoloty jednak na wiekszych odległościach przedmiotowych są robione - AF ma jednak łatwiej
Te ogniskowe które podaje sugerują że 4-5 metrów to twoja odległość pracy - tu AF ma znacznie trudniej - tym bardziej ze psiur raczej bardziej chaotycznie biega (niż samolot ;) )
Mając d4 zostałbym chyba przy 4ce... tylko innego szkła poszukał :)
Art Erie
26-08-2013, 12:40
Mam i ja :) Pierwszych wrażeń na razie brak (bateria w ładowarce ).
A podczas tańców, w słabym oswietleniu daje radę?
To w dużej mierze zależy od samego szkła. Ja ze stałek, posiadam 35, 50 i 85, wszystkie w wersji G, i ze światłem 1.8. Jeśli miałbym z tej trójki wybrać najlepsze szkło pod względem pewności AF, to bez namysłu wybieram 50mm. To szkło, za siedem setek, trafia w zasadzie zawsze tam gdzie ja chcę. Nie ważne, czy af-s, czy af-c, czy scena statyczna, czy dynamiczna. Wiem, że kiedy je mam zapięte, nie muszę się martwić o af.
35mm, wypada niewiele gorzej (w słabym świetle), ale będę to szkło wymieniał, że względu na "tunel" jaki produkuje.
Moim subiektywnym zdaniem, najbardziej nieobliczalna jest 85-ka. W dobrym, dziennym świetle jest idealnie, ale kiedy warunki oświetleniowe są słabsze, bywa różnie, choć i tak odsetek trafionych zdjęć jest zdecydowanie powyżej 50%.
Abstrahując od szkieł, puszka generalnie radzi sobie dość dobrze w kwestii af, w każdych warunkach, choć nie oszukujmy się, kiedy jest bardzo ciemno na sali, potrafi nie znaleźć ostrości (dotyczy to zwłaszcza punktów niekrzyżowych). Ja mam ustawiony priorytet ostrości, co daje taki efekt, iż czasami naciśnięcie spustu, niczym nie skutkuje. A kadry uciekają..
Nie mniej jednak w ogólnym rozrachunku, oceniam ten korpus bardzo pozytywnie. Jedyne, za czym tęsknię - w porównaniu do d700 - to te 8fps z gripem :)
Mając d4 zostałbym chyba przy 4ce...
Hm... Muszę się z tym przespać; może podczas snu Nikon wypuści obiecaną 135/1.8 ;)
mateo912
26-08-2013, 20:16
Ale nie sam silnik decyduje o prędkości ostrzenia. Wystarczy, że mechanizm AF w body nie potwierdzi ostrości i będzie dalej szukał.
ale sama prędkość silnika AF-S jest niezmienna. na d40 i d4 zakres min-max przeleci w takim samym czasie. celność jest zależna od af w korpusie, ale prędkość samego silnika nie.
Taka sama prędkość powiadasz? Myślałem, że im mocniejsze napięcie w baterii ("wyższe" korpusy) tym af szybciej zasuwa.
Nie przy silniku SWM, on jest sterowany elektroniką, która ma własne przetwornice. Jedynie prędkość śrubokręta jest zależna od korpusu.
Ok, w tym wypadku przyjrzę się jeszcze 180/2.8.
Art Erie, wziąłeś d800 czy d800e?
Bardzo fajne i lekkie szkieło. A na D4 powinno zasuwać, jak mały samochodzik. Alternatywą dla Ciebie jest chyba tylko 70-200/4.
Podpinałem - nie zachwyciło na 4; 180 wydaje się poza tym bardziej pancerną konstrukcją co w terenie ma znaczenie.
Art Erie
27-08-2013, 09:51
Ok, w tym wypadku przyjrzę się jeszcze 180/2.8.
Art Erie, wziąłeś d800 czy d800e?
800 bez E.
Witam,
Post informacyjny :)
Czyściłem matrycę w D800 (skutecznie), kilkanaście razy korzystając z opcji podnoszenie lustra. Po tych zabiegach funkcja ta przestała być aktywna (była podświetlona w menu na szaro). Aparat działał poprawnie - robił zdjęcia. Włączanie, wyłączanie nic nie dało. Dopiero wyjęcie baterii przywróciło funkcję do życia.
Pozdrawiam,
Witam,
Post informacyjny :)
(...) Po tych zabiegach funkcja ta przestała być aktywna (była podświetlona w menu na szaro). Aparat działał poprawnie - robił zdjęcia. Włączanie, wyłączanie nic nie dało. Dopiero wyjęcie baterii przywróciło funkcję do życia.
Pozdrawiam,
zdaje się, że przy podnoszeniu lustra wymagane jest, by akumulator był naładowany powyżej 50%. I to chyba we wszystkich body z tą funkcją.
Dokładnie tak. Naładuj akumulator.
W sytuacjach awaryjnych ustawia się czas 30s lub B. Ale tylko do dmuchania.
To nie była ta przyczyna. Miałem w pełni naładowany akumulator i gripa z naładowanymi Eneloopami.
To nie była ta przyczyna. Miałem w pełni naładowany akumulator i gripa z naładowanymi Eneloopami.
Tak -jest to normalne zachowanie. Po prostu po kilkunastu użyciach tej funkcji aparat blokuje do niej dostęp na jakiś czas (niestety nie wiem z jakiego powodu). Ale jak odkryłeś wystarczy wyjąć i włożyć aku, żeby funkcja była dostępna od razu.
Wyciągnięcie i włożenie aku pomaga na wiele przypadłości zw.z puszkami...
KoralMustangKlub
05-09-2013, 13:19
witam
zastanawiam sie nad zmiana body z d700 na D800 . najtansze body wg ceneo ma ten sklep za 8900zl http://lowbuy.pl/p/1576467/17684605/nikon-d800-body--fotografia.html , jednak jest podejrzany bo wymaga zaplaty z góry ( teoretycznie jest za pobraniem ale koszt 13555.75PLN -Koszty manipulacyjne: 4020.75 PLN - niezla manipulacja ale ludzmi;/ ) jesli sie zdecyduje to tylko nowe body, przy zalozeniu ze za swoje dostane 4500-4700 to d800 bedzie dokladnei 2xdrozszy.. pytanie czy D800 jest 2x lepszy od D700 ,nie przebrnąłem jeszcze przez te 520stron ale opinie jzu zauwazylem ze sa różne..
mateo912
05-09-2013, 13:29
witam
zastanawiam sie nad zmiana body z d700 na D800 . najtansze body wg ceneo ma ten sklep za 8900zl http://lowbuy.pl/p/1576467/17684605/nikon-d800-body--fotografia.html , jednak jest podejrzany bo wymaga zaplaty z góry ( teoretycznie jest za pobraniem ale koszt 13555.75PLN -Koszty manipulacyjne: 4020.75 PLN - niezla manipulacja ale ludzmi;/ ) jesli sie zdecyduje to tylko nowe body, przy zalozeniu ze za swoje dostane 4500-4700 to d800 bedzie dokladnei 2xdrozszy.. pytanie czy D800 jest 2x lepszy od D700 ,nie przebrnąłem jeszcze przez te 520stron ale opinie jzu zauwazylem ze sa różne..
d800 jest jednocześnie 2x lepszy i 2x gorszy od d700, wszystko zależy jakie zastosowanie.
KoralMustangKlub
05-09-2013, 13:32
amatorskie, auta z usa, czasami studio, czasami plener, jakeis chrzciny czy slub w kosciele itp itd
i co sadzicie o tym sklepie lowbuy , lepiej omijac i doplacic 300zl w sprawdzonym sklepie ?
amatorskie, auta z usa, czasami studio, czasami plener, jakeis chrzciny czy slub w kosciele itpTo lepiej zainwestuj w obiektywy/lampy, a nie właściwie w nic (w tych zastosowaniach) nie wnoszące body.
cz4rnuch
05-09-2013, 14:11
..i co sadzicie o tym sklepie lowbuy , lepiej omijac i doplacic 300zl w sprawdzonym sklepie ? Chcesz się w to pchać dla 300 złotych, to lepiej wpłać mi je na konto, upiję się wznosząc toasty za twoje zdrowie a ty będziesz pięć i pół klocka do przodu(edit: a nawet więcej bo myślałem o innym aparacie o który pytałeś w innym wątku). Oczywiście żartuję, ale sam się zastanów czy warto, bo te 3 stówki to pewnie wyjdzie z 5% oszczędności, a ten sklep jak kiedyś wyczytałem to mieszkanie w blokowisku, bywało że sprzęt bez gwarancji i podobne kwiatki.
przem426
05-09-2013, 14:16
amatorskie, auta z usa, czasami studio, czasami plener, jakeis chrzciny czy slub w kosciele itp itd
i co sadzicie o tym sklepie lowbuy , lepiej omijac i doplacic 300zl w sprawdzonym sklepie ?
chcesz ryzykować 9kpln żeby zaoszczędzić 300 pln? :lol:
KoralMustangKlub
05-09-2013, 14:39
ten sklep jak kiedyś wyczytałem to mieszkanie w blokowisku, bywało że sprzęt bez gwarancji i podobne kwiatki. dzieki, takei mialem wlasnei obawy,a 300zl wole doplacic,gdybym sie jednak zdecydowal, na ta chwile si emocno zastanawiam..
przy zakupie brutto 9200zl odlicze vat i wyjdzie 7480zl netto minus 18% dochodowego=6133pln -amortyzacja 124,66/mies czyli realnie ok 1500zl doplace do D700 .. wiec juz nie tak wiele doplaty za nowe body,dlatego sie zastanawiam..
Lancelot
06-09-2013, 10:23
dzieki, takei mialem wlasnei obawy,a 300zl wole doplacic,gdybym sie jednak zdecydowal, na ta chwile si emocno zastanawiam..
przy zakupie brutto 9200zl odlicze vat i wyjdzie 7480zl netto minus 18% dochodowego=6133pln -amortyzacja 124,66/mies czyli realnie ok 1500zl doplace do D700 .. wiec juz nie tak wiele doplaty za nowe body,dlatego sie zastanawiam..
Choć nie wiem jak bardzo będziesz się oszukiwać tą kreatywną księgowością nie zmieni to faktu, że na stół musisz położyć te 9200 zł.
Jak nie wydasz na aparat to i tak podatek i vat ze zleceń pójdzie do US;)
A tak na marginesie to aparat możesz wrzucić w koszty jednorazowo, bez amortyzacji.
KoralMustangKlub
07-09-2013, 18:32
Jak nie wydasz na aparat to i tak podatek i vat ze zleceń pójdzie do US;)
dokładnie,juz w sierpniu szukalem kosztów,bo mialem kilka drozszych sprzedazy aut..
A tak na marginesie to aparat możesz wrzucić w koszty jednorazowo, bez amortyzacji. wyjasnij , prosze.. zarowno D800 jak i tansze D600 to wydatek za samo body znacznie wyzszy niz 3500 netto ..
Jednorazowa amortyzacja. Tylko dla małych firm.
Mały podatnik Mianem tym określa się przedsiębiorcę, którego przychody ze sprzedaży brutto nie przekroczyły w poprzednim roku podatkowym równowartości w złotych 1 200 000 EUR (w 2013 roku - 4 922 000 PLN. Chciałbym wiedzieć, ilu fotografów z tego forum przekroczyło tę granicę ;)
Tyle, że kolega sprzedaje samochody
Jednorazowa amortyzacja. Tylko dla małych firm.
Jednorazowa, czyli "raz na całe zycie" można wrzucic aparat za większą cenę czy jakoś inaczej?
Wystarczy wpisać w google "jednorazowa amortyzacja"
W skrócie. Wpisujesz zakup do rejestru jako ŚT, ale amortyzujesz go jednorazowo. Jednak przez cały czas musi potem być w rejestrze.
Uwaga! Jest to traktowane jako pomoc publiczna, co może być ważne przy przetargach.
Dalszy ciąg tej dyskusji proponuję prowadzić tu http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=33081
Witam,
Czy zdarza się Wam, że D800 bez żadnego istotnego powodu (zdjęcia pojedyncze, nie serie) się "wiesza" w czasie zapisu na kartę? Proces mielenia ("klepsydra" widoczna na monitorze) trwa kilkanaście sekund i potem wszystko wraca do normy. Używam tylko kart Sandiska (CF i SD). Nie zależy to od softu (aktualnie wgrany mam najnowszy), a sytuacja pojawia się co kilkaset zdjęć dość regularnie.
Pozdrawiam,
Tak, zdarza się. Mieli coś nawet po ustawieniu włącznika w pozycji OFF :)
Potwierdzam, zdarzyło mi się kilka razy, że "mielił" - może nie przy robieniu zdjęć, co w sytuacji, gdy przez moment coś nagrywałem (ustawione mam, żeby filmy zapisywał na CF) i przełączłem na LV by zrobić zdjęcia. I wtedy się zdarzało, że "zamyślił się"...
Tak, zdarza się. Mieli coś nawet po ustawieniu włącznika w pozycji OFF :)
Mi również czasem tak się dzieje. Bywa irytujace dosyc, ale nie wiem co na to poradzic...
"Trwa indeksowanie plików... Proszę czekać...". Niezły bajer, współczuję. :(
Również potwierdzam. Od dzwona się takie coś zdarza. Karty SanDisk.
Art Erie
11-09-2013, 19:23
Na razie nie zaobserwowałem nawet przy krótkich seriach, ale doświadczenie z ta pucha mam na razie niewielkie. Używam SanDisk SD 95MB i CF 30MB (te drugie oczywiście zauważalnie wolniejsze).
Pawel Pawlak
11-09-2013, 20:42
No i ja. niezbyt często, ale bywa
Też się dorzucę:) czasem tak mam
Tez tak mam, widac, ze to typowa przypadlosc D800.
za kolegami, bardzo sporadycznie ale zdarza sie - i jesli juz wyskakuje to gdy najdzie mnie ochota wcisnac "play"
gdy tylko foce i nie zagladam do zdjec nie ma problemu
dołącze do klubu :) tyż tak mam :(
u mnie nigdy nie wystąpiło (na szczęście)
Jakie konkretnie karty używasz? Jaka firma, prędkość zapisu, SD czy CF ?
Jak już o kartach to przy okazji mam takie pytanko -używa ktoś z Was w D800 kart Pretec CF 32GB x567 ? Mam takie dwie i niestety są z nimi pewne problemy. Niby wszystko działa ok, ale już drugi raz zniknęły mi pliki z tych kart -za pierwszym razem dokładnie 194 NEFy wyparowały, a następnie kilka zleceń później zniknęło ponad 40 plików (NEF). Podczas wykonywania zlecenia nie kasowałem zdjęć i na początku na pewno te zdjęcia na kartach były....
Miał ktoś z Was podobny problem ?
Podepnę się pod wątek, gdyż zbliża się koniec kwartału i jest szansa na nowe zakupy (DG - podatki, vat ) ;) Stąd moje pytanie jak się pracuje d800 równolegle z d700 (śluby). Posiadam to co w stopce, warto pozbywać się d700-ki dla d800?? Chciałbym pobawić się w wideo ale i nadal pozostać w nikonie... z góry przepraszam za trochę laickie pytanie ale nie miałem jeszcze w rekach d800, przy okazji jeżeli jest ktoś z okolic Tarnowa, Mielca, Rzeszowa kto ma d800 i poświęcił by chwile czasu na rozwianie wątpliwości, proszę pisać...
Będziesz miał spory rozjazd w tym jak pliki wyglądają (kolory, szum, dr), widoczne głównie w cięższych warunkach. Mnie by to drażniło.
ShutterStill
12-09-2013, 03:03
U mnie z SanDisk extreme 8-32GB, extreme pro SD 32, transcend 600x + 1000x 32Gb jeszcze nic nie wyparowało :-) kart razem ok 20. Jedyne co to mi transcend ułamki sekund dłużej otwiera podgląd zdjęcia i nie ważne jaka szybka sieć. Za to szybciej do lightrooma się konwertuje do dng szybciej z transcend niż SanDisk..
jasiu102
12-09-2013, 07:56
Taka sama prędkość powiadasz? Myślałem, że im mocniejsze napięcie w baterii ("wyższe" korpusy) tym af szybciej zasuwa.
Sugerujesz ze moj 70-200 będzie ostrzyl tak samo szybko na d4 co na d90? To oczywiscie mialo byc do kolegi ktory twierdzi ze puszka nie ma znaczenia
mateo912
12-09-2013, 10:20
Sugerujesz ze moj 70-200 będzie ostrzyl tak samo szybko na d4 co na d90? To oczywiscie mialo byc do kolegi ktory twierdzi ze puszka nie ma znaczenia
Tak, różnice w prędkości silnika będą minimalne jedyne co to d4 może szybciej złapać ostrość(czulszy i lepszy af) af-s ma"stała" prędkość niezależna od puszki a śrubokręt to wiadomo im mocniejsza puszka tym szybciej.
Panowie, kupował ktoś z Was może w firmie z Rawicza, sciągają Nikona z Niemiec i maja fajne ceny? ... ... ... ... ... ... Pozdrawiam
...no własnie w fajnej cenie 8300PLN
... ... ... ... ... ... ...
ponawiam prośbę "fotmnich_a" kupował tam ktoś jakiś sprzęt, co wiecie o tej osobie (firmie), jak przebiegła transakcja. Cena bardzo atrakcyjna (żeby nie powiedzieć za bardzo atrakcyjna więc podejrzana i czy wogóle możliwa?)
tuzbysiu
28-09-2013, 19:37
Witam.
Jestem w posiadaniu Nikona D800. Jeden z moich akumulatorów po kilku miesiącach użytkowania i kilku ładowaniach wskazuje stopień zużycia na poziomie 1. Obiektyw N 14-24 ma bardzo duży BF i potrzebna była precyzyjna korekta AF na -13 (czyli nic nowego). Obiektyw N 24-70 potrzebował również korektę AF ale niewielką. Dokonałem aktualizacji softu na L 1.09 natomiast nie przyjmuje mi aktualizacji na A 1.01 i B 1.02. Jest jeszcze jedna sprawa mianowicie liczba wyzwoleń migawki jest zliczana ale po jakimś czasie licznik wskazuje 0 na tej samej baterii, która została po ładowaniu włożona do korpusu i nie jest z niego wyjmowana.
tuzbysiu cofnij się o kilka wątków wcześniej , forumowicze mają podobne problemy .
tuzbysiu
28-09-2013, 20:07
timi owszem czytałem na forum o szybkim zużyciu aku, o dużym BF na N 14-24. Nie było nic o zerowaniu licznika wyzwoleń migawki.
Benny_Bennasi
04-10-2013, 23:00
BF i FF nie mam na żadnym szkle co mnie mile zaskoczyło. Natomiast hmm AF no trochę rozczarowanie bo potrafi jeżdzić zanim zlapie ale to w ciemnicy. Bateria... nie mile zaskoczenie gdy po 700 zdjęciach byla na 1 kresce ;/
marcin szyszkowski
07-10-2013, 20:17
Czy jesteście w stanie podlinkować jakieś blogi i portfolia fotografów ślubnych, którzy pracują na d800E? Sprzedałem swoje 5DMKII i zastanawiam się nad powrotem do Nikona. Uprzedzając pytania, coraz więcej siedzę w studio (moda) i może w najbliższym czasie ten rodzaj zdjęć zdominować moją zabawę fotografią, ale póki co, to muszę również patrzeć przez pryzmat fotografii ślubnej. Będę kupował dwa body, ale od razu odpowiadam, kupno dwóch różnych aparatów w grę nie wchodzi, nie mam też problemu z wydajnością komputera jak i przestrzeniami dyskowymi. Jedyne czego się boję to mora na zdjęciach. Czy będzie to bardzo uciążliwe?
Karrampuk
07-10-2013, 21:13
z D800E
http://pl.pixel-peeper.com/adv/?lens=none&camera=1689&perpage=12&focal_min=none&focal_max=none&aperture_min=none&aperture_max=none&iso_min=none&iso_max=none&exp_min=none&exp_max=none&res=3
bez E
http://pl.pixel-peeper.com/adv/?lens=none&camera=1657&perpage=12&focal_min=none&focal_max=none&aperture_min=none&aperture_max=none&iso_min=none&iso_max=none&exp_min=none&exp_max=none&res=3
i jeszcze raz
http://www.pbase.com/cameras/nikon/d800e
i jezcze
http://www.pbase.com/cameras/nikon/d800
Na co Ci z "E"?
Z "E" mory prawie nie stwierdziłem. Obawy nieuzasadnione.
Zakup z "E" ma sens jak:
robisz wydruki wielkoformatowe
lub
nie posiadasz CNX2 (dostajesz gratis przy zakupie)
Innych różnic nie stwierdziłem. Do robienia ślubu uwierz mi, że nie ma znaczenia czy kupisz D800 czy D800E :-)
marcin szyszkowski
07-10-2013, 21:38
bardziej niż wydruki wielkoformatowe problematyczne są wydruki w rozmiarze 1,5m, do których może klient podejść tak by dotknąć go nosem, a takie właśnie muszę zrobić w przyszłym tygodniu, i zakładam że będzie się to powtarzało:)
CNX2 nie używam i nie zamierzam się go uczyć, w zamian C1 i PS.
Jeżeli bym nie miał w planie powiększeń lub zdjęć do druku to bym sobie głowy zmianą systemu nie zaprzątał, tylko kupił 5dMKIII. Prawdopodobnie Canon wypuści coś na wzór d800, ale będzie to aparat z serii 1 z ceną jak za 2 lub 3 szt D800, a to mnie nie interesuje.
Nasim Mansurov opisał swoje wrażenia z pracy z D800 tutaj: http://photographylife.com/nikon-d800-d800e-for-wedding-photography a Ryan Brenizer tutaj: http://ryanbrenizer.com/2012/06/d800-review/
Zakup z "E" ma sens jak:
robisz wydruki wielkoformatoweBo D800 bez „E”, do tego się nie nadaje? ;) Konia z rzędem temu, kto odróżni D800 od D800E na jakimkolwiek wydruku, jeśli to nie będzie dokładnie to samo ujęcie, sfotografowane dokładnie tym samym obiektywem, w dokładnie tych samych warunkach – i obydwa nie będę tknięte żadnym softem. Że sytuacje spełniające wszystkie te kryteria jednocześnie – nie zachodzą w rzeczywisości – to oczywiste. To „E” działa bardziej na psychikę, niż na rzeczywisty obraz. Przed wyborem „E” i bez tej literki, analizowałem trochę zdjęć. Jeśli zbierze się do kupy wszystkie razem, nie oznaczy które z którego body, to nie ma najmniejszych szans, żeby je rozróżnić w stopniu, który uznamy za faktycznie widoczną cechę. Najmniej destrukcyjne wyostrzanie w sofcie, daje znacznie więcej niż można zauważyć między jednym a drugim body. Ryzyko mory jest ważniejsze. Bywają sytuacje (sam tego boleśnie doświadczyłem), kiedy nawet z D3 wychodzi paskudna mora. Mało tego – ten sam obiekt sfotografowany D800 (bez E) – nie daje tego efektu.
marcin szyszkowski
07-10-2013, 23:46
zakładam, że D800E da mi lepszy obrazek, dlatego, skoro już mam zamiar kupować to kupił bym 800E. Boję się tylko zbyt częstego zjawiska mory w foto ślubnej.
Karrampuk
07-10-2013, 23:47
stig-wydaje mi się, że ostrzeżenie przez producenta o możliwości wystąpienia mory w "E" jest trochę na wyrost. Przynajmniej mnie się tak wydaje. Ze wszystkim się zgadzam, szczególnie z
„E” działa bardziej na psychikę, niż na rzeczywisty obraz. (...) , to nie ma najmniejszych szans, żeby je rozróżnić w stopniu, który uznamy za faktycznie widoczną cechę.
tylko po co producent pisze o wyższej rozdzielczość?
Miślałem, że chodzi o duży wydruk oglądany z bliska .... ale pewno jest tak jak piszesz
Konia z rzędem temu, kto odróżni D800 od D800E na jakimkolwiek wydruku,
Jest jeszcze kwestia finansowa. D800 z 13500zł spadło poniżej 9000zł, a te z "E" z 14500zł w tym samym czasie do 12000zł. Wydaje mi się, że przy takiej różnicy cen, jeżeli ktoś nie potrzebuje sprzętu do zadań naukowo-przemysłowych nie warto dopłacać do "E"...
Na temat mory prosiłbym o wypowiedzenie się też innych użytkowników - posiadaczy "E". Sam jestem ciekawy...
zakładam, że D800E da mi lepszy obrazek, dlatego, skoro już mam zamiar kupować to kupił bym 800E. Boję się tylko zbyt częstego zjawiska mory w foto ślubnej.Na Twoim miejscu bardziej bym się jej bał w fotografii studyjnej. O ile jakieś czary-mary ją usuwające dadzą efekt, który ujdzie w zdjęciach reporterskich, o tyle w wycacanych zdjęciach studyjnych może już bardzo przeszkadzać.
stig-wydaje mi się, że ostrzeżenie przez producenta o możliwości wystąpienia mory w "E" jest trochę na wyrost.Zastanów się… Chwalą się różnicą w detalu/ostrości, której tak naprawdę nie widać, a o morze przestrzegają na wyrost? Trochę to nielogiczne jak na działania autopromocyjne, prawda? :)
Ze wszystkim się zgadzam, szczególnie z tylko po co producent pisze o wyższej rozdzielczość?Bo pewnie i jest – mierzalna jedynie przez dedykowane urządzenia pomiarowe. :) Oglądałem sample _producenta_ w Shopie, w powiększeniu 100-200-300%, te same ujęcia, ułożone na warstwach. Jedynie włączając/wyłączając jedną warstwę nad drugą, coś tam się zmieniało. Nie wyglądało to jednak nawet tak, jakbyś to delikatnymi wartościami unsharp mask potraktował. Ot – coś się zmienia, ale nie jesteś w stanie ocenić – co to właściwie za różnica. Na pewno nie rzuca się w oczy od razu; „ooo… to jest ostrzejsze”.
Miślałem, że chodzi o duży wydruk oglądany z bliskaRóżnice między obrazkami z D800 a D800E są tak subtelne, iż nie ma szans, żeby dojrzeć przewagę D800 na jakimkolwiek wydruku. Tak samo jak na 1:1 (przy zakładanej jako standard 300 DPI) jak i powiększanych. Jeśli ledwo cokolwiek tylko „miga” w tej kwestii na monitorze, gapiąc się w jeden punkt, obserwując wręcz piksel w piksel i zmieniając jedynie widoczność warstw (bez odrywania wzroku od fragmentu obrazu), to jakim cudem ma być to widoczne po procesie reprodukcji (głowice tryskające tuszem na papier)?
Jest jeszcze kwestia finansowa. D800 z 13500zł spadło poniżej 9000zł, a te z "E" z 14500zł w tym samym czasie do 12000zł. Wydaje mi się, że przy takiej różnicy cen, jeżeli ktoś nie potrzebuje sprzętu do zadań naukowo-przemysłowych nie warto dopłacać do "E"...Otóż to. Fakt istnienia ryzyka wystąpienia mory powinien być zrównoważony tą niby-widoczną różnicą w rozdzielczości i korpus pozbawiony jakiegoś elementu, sprzedawany w tej samej cenie, byłoby logicznym dla wszystkich posunięciem. Co innego, gdyby tak różnica naprawdę była widoczna, a i jeszcze producent postarałby się, żeby jednak mora się nie pojawiała – wtedy taką różnicę bym zrozumiał i słowa bym na ten temat nie powiedział. Jednak żądanie ponad 3000 PLN za taki niuans, który pociąga za sobą wystąpienie w niektórych przypadkach naprawdę paskudnie widocznego babola, to jest lekkie przegięcie. Tym bardziej, że za tę kwotę można kupić już lampę studyjną albo dwie reporterskie, tudzież całkiem znośnego prajma (lub dobrego z drugiej ręki). Kiedy kupowałem D800, naprawdę ta różnica nie sprawiała mi najmniejszego problemu. Przy całej ówczesnej masie zakupowej, nie była w ogóle argumentem branym pod uwagę… A mimo tego, że gdzieś tam w zakamarku czaszki (jak chyba u większości z nas) siedzi takie małe, nielogiczne „chcę”, to jednak stwierdziłem, że byłaby to największa głupota, jaką można zrobić.
Problem w tym, że jak ktoś się naprawdę uprze, to nie ma szans, żeby go od tego odwieźć. :) Nawet jeśli sam sobie obejrzy sample, to stwierdzi że różnica jest kolosalna. ;) Tak już działa ludzka psychika. No i tu właśnie mamy zdanie Marcina – „zakłada, że D800E da mu lepszy obrazek” – czyli nawet sam tego nie sprawdził, a jednak dość poważnie rozważa wydanie ponad 3000 PLN więcej.
Karrampuk
08-10-2013, 09:32
jestem zbyt mało doświadczony, ale czułem to co opisałeś pod "skórą". Gdyby różnice na oko były dostrzegalne to producent nie wypuszczał by wspólnej ulotki dla obu aparatów opatrzonej wspólnymi zdjęciami przykładowymi. O różnicy wspomina tylko w krótkiej wzmiance tekstowej.
Dzięki Stig za pierwsze na tym forum dobitne wyjaśnienie różnic między D800 a D800E. Szkoda, że Twoje wyjaśnienie przepadnie wśród bezliku postów i za pół roku znowu ktoś będzie pytał o te różnice.
Pawel Pawlak
08-10-2013, 11:21
Przez kilka dni miałem pożyczonego z NPS d800E. Na żadnym zdjęciu nie zauważyłem moiry, natomiast na kilku rzuciłam mi się oczy paskudnie wyglądający aliasing. Na moim d800 nigdy czegoś takiego nie zaobserwowałem. Nie zaobserwowałem natomiast zauważalnych różnic w ostrości czy detaliczności obrazu.
marcin szyszkowski
08-10-2013, 17:13
Ciekawe porównanie obu aparatów: http://www.ephotozine.com/article/nikon-d800-vs-d800e-digital-slr-review-19764
W teście widać minimalnie większą ilość szczegółów na + dla E, oraz inny WB (jak dla mnie na + dla E)
Idąc tokiem rozumowania stig'a, w sumie to to samo dostanę z C 5DMKII, wystarczy przeostrzyć, podciągnąć kontrast.
Minimalizacja wpływu filtra dolnoprzepustowego musi powodować większą ostrość zdjęć - temu zaprzeczyć się nie da, a to jak bardzo go zminimalizowali to już inna para kaloszy:)
Zobaczymy jak się sprawa potoczy ( w jakiej cenie dostanę dwie sztuki d800E) i w sumie to od tego będzie zależała moja decyzja.
Dzięki za pomoc!
Pawel Pawlak
08-10-2013, 17:21
No... na tym teście podoba mi się lesze rejestrowanie krawędzi w zacienionych miejscach przez D800E i zdecydowanie nie podoba mi się aliasing na wielu krzywiznach.
Ciekawe porównanie obu aparatów: http://www.ephotozine.com/article/nikon-d800-vs-d800e-digital-slr-review-19764
W teście widać minimalnie większą ilość szczegółów na + dla ENooo… taka ilość szczegółów jaką da Ci Unsharp Mask na 30 / 0,5 / 0 na obrazku ze „zwykłego” D800. :)
Przy 2 body zapłacisz za ten „cud” ponad 6000 PLN. W sumie masz rację – masz kasę, chcesz się lepiej poczuć – płać. ;)
marcin szyszkowski
08-10-2013, 19:28
a ile więcej da mi unsharp mask z bardziej ostrego zdjęcia? zapewne otrzymam więcej widocznych szczegółów. Rozpatrujemy to zdjęcia bez ingerencji z jednej i drugiej matrycy.
Mnie głównie nurtuje sprawa mory.
Różnica w D800E jest widoczna tam, gdzie można się jej spodziewać po zmniejszeniu filtra low pass.
Jeżeli chodzi o zakup d800E to ja się nie upieram - zależy od tego, za ile będę mógł kupić d800 i d800E. Jeżeli będzie to różnica 3000 na sztuce, to tego nie zrobię, bo nie będzie miało to dla mnie sensu.
A przy jakiej kwocie ma sens? Ja bym chyba za dokładnie tą samą kase nie brał E.
a ile więcej da mi unsharp mask z bardziej ostrego zdjęcia? zapewne otrzymam więcej widocznych szczegółów.Wydawałoby się to bardzo logiczne, dopóki nie widzi się, jak niewielka jest ta różnica. Na moje oko, przy użyciu USM wystarczy 10-20% różnicy w Amount, aby uzyskać ten sam efekt. A w nieskończoność przecież nie będziesz wyostrzał, bo z obrazu zrobi się syf.
Zastanów się. Masz prawidłowo ostre zdjęcie z D800. Chcesz zrobić żyletkę. W USM ustawiasz ~90 (promień i próg jaki tam chcesz). Masz ostre zdjęcie z D800E – cel ten sam. Wartość ustawiasz na 70. Efekt – ten sam na jednym i drugim. I…? Co da Ci fakt, że na wejściu to z D800E było nieco ostrzejsze? Myślenie typu, „a to ostrzejsze jeszcze mogę przecież wyostrzyć”, jest kompletne irracjonalne. Owszem możesz – ale są granice wyostrzania, a przy tej subtelnej różnicy jaka jest w obrazach z D800 a D800E, ta granica jest właściwie w tym samym miejscu. :) Na żadnym wydruku tego nikt nie zauważy. :)
Zresztą – kup na co Cię stać i co uważasz za słuszne. Nie wiem już jak prościej wytłumaczyć, że różnica w ostrości jest kompletnie nie warta różnicy w cenie. To nie jest jak różnica między D3 a Hasslem 200 MPx, ani nawet jak między D4 a D800. To jest g… a nie różnica. Muszę skończyć, bo za chwilę ktoś napisze, że próbuję narzucać Ci swoje przekonania i swoje powody wyboru jednego z tych korpusów. ;) W sumie wykorzystałem chyba już wszystkie argumenty, więc – faktycznie – kończę. Obojętnie który kupisz, będziesz zadowolony.
Ja kilkaset stron wcześniej pisałem o tym - tzn dlaczego wybrałem D800 bez E. I się przekonałem, że wybory ludzi są irracjonalne. Nikon będzie kiedyś oferował 50 Mx to zmienią body, bo będzie wiecej detalu.
A ja gdyby nie parę spraw to może bym się przesiadł na D610.
Karrampuk
09-10-2013, 00:21
"marcin szyszkowski" - to nie lepiej zdywersyfikować zakupy i wziąć jeden D800 i drugi D800E?
Wydaje mi się, że aparat to tylko narzędzie. Tak jak młotek. 5kg nie będziemy wbijać papiaków, a gwoździ 5 cali nie wbijemy 100g młotkiem. Są wartości zbliżone ale nie zawsze uniwersalne. Znam gościa co robi zdjęcia biżuterii do katalogów...
kompaktem.
Dlatego żeby później nie walczyć przy obróbce z nadmiernym szczególem. Zresztą co do czego sami wiecie najlepiej ma służyć...
Kiedyś z ciekawości oglądałem różne przykładowe zdjęcia z D800E. Bywa, że paskudnie oddaje kolor niektórych wybranych "tworzyw", czy materiałów. Przykładowo woda może wyglądać koszmarnie. Na pewno niektóre materiały, garnitury, woalki, firanki będą podatne na przebarwienia. Możliwe, że metaliczne lub połyskliwe powierzchnie, także nie będą idealnie trzymać barwy. A ilość detalu będzie niemal identyczna jak w D800 i bardziej zależna od szkła, przysłony, światła, wyostrzania. Likwidacja mory i dziwnych zabarwień, może okazać się czasem uciążliwa. Ja bym raczej odradzał wersję E do studio. Różnicę w cenie można przeznaczyć na doskonalszą optykę, czy inne wyposażenie. I nie trzeba się w kółko zastanawiać, czy wszystko jest w porządku ze zdjęciem. Natomiast rozważałbym wersję E np. do fotografii makro, przyrodniczej i krajobrazowej, jednak tu też wsparłbym się dodatkowo o cudze doświadczenia i sample.
Ale dajcie facetowi kupić to co sobie wymarzyl
Najwyżej będą do kupienia 2tańsze. wersję E
Na klientach na pewno będzie robiła wrażenie gadka "mam dwie puszki specjalne bez filtra dolnoprzepustowego , żeby mieć większą ostrość " ;)
Pawel Pawlak
09-10-2013, 08:23
I "prosze nie zwracac uwagi na ten kolorowy wzorek na welonie, tylko jak wspaniale oddane sa niedoskonalosci mkijazu" ;)
Tak na powaznie to po zdjeciach widze sens z rezygnacji z AA przy jeszcze wiekszych gestosciach matrycy niz to ma miesjsce w d800.
Przestałem już ogarniać ten wątek i temat kapryśnego AF już jakiś czas temu.
Czy po prawie 2 latach na rynku wreszcie poprawili już ten AF tak że można kupować puszkę w ciemno i nie bujać się potem z serwisem?
Czy od którejś serii można już bez strachu brać?
Czy czekać na D810? ;P
Nie bardzo chce mi się bawić w korekty firmowych szkieł AFS, które na D700tkach chodzą w punkt.
Dobry rok temu miałem D800 z NPS na tydzień i AF roczarował mnie na tyle że sobie odpuściłem. AF był nieobliczalny, BF/FF zmieniający się w raz z odległością do celu i ogniskową, jakiś koszmar.
Potrzebuję AF na poziomie celności i powtarzalności nie gorszym niż D700.
Przestałem już ogarniać ten wątek i temat kapryśnego AF już jakiś czas temu.
Potrzebuję AF na poziomie celności i powtarzalności nie gorszym niż D700.
Masz wybor: D3, D3s lub D4.
Masz wybor: D3, D3s lub D4.
To mnie pocieszyłeś ;/
Z mojego punktu widzenia skierowanego jednak bardziej na obrazowanie to D3 jest takie jak D700, a D3s niewiele więcej. D4 natomiast w tej kwestii to takie pół kroku do przodu zamiast całego kroku (D800), za to cena ponad 2x wyższa.
Wiem wiem, wytrzymałość i szybkość ale w D700 nie odczuwam "słabości" jego parametrów.
Ilość kl/s w D800 trochę słaba ale do przyjęcia, to ma być drugi korpus do pary dla D700.
Pawel Pawlak
09-10-2013, 11:53
Sądzę że ilość uwag o pracy AF d4 jest proporcjonalna do jego popularności ;)
Tu nie chodzi o pocieszenie czy nie, a o pewnosc AF. Ja jednak zaryzykowalem po D700 i kupilem D800 i jest bardzo celnie i bardzo szybko, a i szklo dostalo skrzydel. Ale swiatlosila w 500Vr to nie f/1.4 i dlatego mam zawsze w punkt bez korekty, z TC czy bez, wlacznie ze wszystkimi bocznymi.
Jak chcesz pewnosc ze wszystkimi szklami, to nie Masz alternatywy, albo D3, D3s lub D4.
Jutro będzie rok, od kiedy wymieniłem D700, na D800. Kilka dni temu przeglądałem sobie stare zdjęcia z siedemsetki i kilka z nich postanowiłem wywołać i obrobić na nowo. Powiem tylko tyle, że za nic w świecie nie wróciłbym do siedemsetki.
Łatwość obróbki, jakość rawa, DR, kolorystyka, obrazek jest po prostu na D800 fenomenalna. D700, to bardzo dobra puszka, ale jeśli rozsmakujemy się w plikach z D800, to spotkanie z rawem z siedemsetki jest trochę jak zderzenie z pociągiem.
Ostatnio używam 12 bitowych, skompresowanych stratnie rawów i wiecie co? Nie odczuwam praktycznie żadnej różnicy w jakości. Za to rozmiar rawa, jest diametralnie mniejszy i średnio wynosi niecałe 30Mb.
Na AF nie narzekam. Puszka była skalibrowana w serwisie i teraz działa dobrze. Generalnie korzystam z AF-C i 11 punktów, bo w reporterce, tak jest po prostu szybciej. Jedyne za czym tęsknię i czego mi czasami brakuje, to tego karabinu maszynowego, w postaci 8fps z gripem w siedemsetce.
Ostatnio używam 12 bitowych, skompresowanych stratnie rawów i wiecie co? Nie odczuwam praktycznie żadnej różnicy w jakości. Za to rozmiar rawa, jest diametralnie mniejszy i średnio wynosi niecałe 30Mb.Przy 40 MB z 14-bitami i kompresja bezstratną, to zysk raczej niewielki. No chyba, że dla wszystkich tych, którzy wpadli na genialny pomysł używania takiego korpusu do wielogodzinnych fotoreportaży i narzekają na rozmiar plików – im się przyda każdy MB. Takim to polecam od razu JPG Basic S. ;)
Przy 40 MB z 14-bitami i kompresja bezstratną, to zysk raczej niewielki. No chyba, że dla wszystkich tych, którzy wpadli na genialny pomysł używania takiego korpusu do wielogodzinnych fotoreportaży i narzekają na rozmiar plików – im się przyda każdy MB. Takim to polecam od razu JPG Basic S. ;)
Ja używam do fotoreportaży :) I powiem Ci, że nie chciałbym teraz pracować siedemsetką. Sama objętość rawa jest dla mnie mało istotna jako taka. Mnie bardziej interesuje, że zamiast 600zdjęć, mogę na jednej karcie zapisać 1000 plików. I to, że szybciej zgrywam materiał na kompa. Oczywiście, można kupić większa kartę, ale po co? Wystarczą mi cztery, które mam w plecaku, a i tak zapełniam, z górką, tylko dwie na zleceniu.
Marcinie, nie neguję używania 14 bitowych, skompresowanych bezstratnie rawów. Też ich kiedyś używałem. I zapewne są sytuacje, kiedy zapisane w nich dodatkowe informacje przekładają się na jakość obrazu. Ale w moim wypadku różnicy nie widzę. Choć przyznaję, że trochę z duszą na ramieniu robiłem pierwsze zlecenie na 12bitowych, skompresowanych plikach. Jednak po zrzuceniu materiału i obróbce doszedłem do wniosku, że tak już zostanie :)
Trudnoonazwe
09-10-2013, 14:04
Po kilku miesiącach użytkowania mam tylko kilka uwag:
1. Kapryśny pomiar ekspozycji, niezaleznie czy matrycowy czy centralnie ważony - lubi się rozjechać podczas zmiany oświetlenia i muszę wprowadzać korektę od +0,7 do -2,7 EV w skrajnych warunkach. Kiedyś miałem taką sytuację z D80. To bardzo utrudnia pracę w świetle zastanym, nie pociesza mnie fakt, że więcej robię zdjęć manualnie, bo to wygląda jak wada pomiaru światła. Ktoś z Was miał podobny problem? - może ja coś źle ustawiłem czy pozostaje odwiedzić serwis?
Druga sprawa to bracketing ekspozycji - czasami trzeba zrobić scenę z szerokim DR i chciałbym zarejestrować cienie i "przepały" z innymi ustawieniami, niestety bracketing można oddalić TYLKO o 1EV co w praktyce oznacza, że trzeba zrobić 5 lub 7 zdjęć żeby zarejestrować 3 nadające się ujęcia (1 EV dla plików RAW nie ma większej róznicy).
Poza tym uważam za dużą wadę brak ustawień U1, U2 które bardzo przyśpieszają pracę w róznych sytuacjach (błysk . zastane), a mają to niższe modele (tak samo jak przydatny IR). Nie zauwazyłem natomiast problemów z AF, jest całkiem dobry. Auto WB też świetny. Po zmianie z 16MP w DX nie miałem problemów z ostrością przy czasach w okiolicy 1/mm ogniskowej. Przerobiłem to przy poprzedniej zmianie, tak samo jak wyczulenie na ostrość obiektywu na otwartej w pełni przysłonie. Niektóre obiektywy nie nadają się do tego przy takim upakowaniu pkseli, ale to samo było już od dawna w DX więc w tym temacie nic nowego.
Marcinie, nie neguję używania 14 bitowych, skompresowanych bezstratnie rawów. Też ich kiedyś używałem. I zapewne są sytuacje, kiedy zapisane w nich dodatkowe informacje przekładają się na jakość obrazu.Używam (bo w tym celu kupiłem) D800 do zdjęć w których jakość jest równie istotna jak treść – ze względu na przeznaczenie (są sytuacje, że 1 zamówiona klatka jest w cenie niektórych całych fotoreportaży). Spora ilość tych zdjęć podlega też czasami dość forsownej obróbce, więc każdy bit informacji się przydaje. W przypadku fotoreportażu, używając odpowiednich do tego narzędzi (D3jki), mogę swobodnie pogodzić się z 12-bitami i kompresją stratną. Robię tak od samego początku, bo wiem, że do tych celów po prostu mogę na maksa ograniczyć miejsce („mała” matryca i dodatkowo jeszcze mniejsze pliki) i zyskać spokój na olewaniu licznika zdjęć, oraz kolejną jego dawkę – mając zabezpieczenie w postaci kopii w drugim slocie. W reportażu, z którego przynosi się dużo zdjęć (a i chce się je zachować w oryginałach), które obrabia się w prosty sposób (delikatna korekcja krzywych, balans i kadr) rzucanie się na 14-bit i brak kompresji stratnej – oczywiście nie ma sensu. Tak samo jednak bezsensowne jest kupowanie takiego aparatu do tłuczenia setek, czy tysięcy zdjęć jednego dnia. To jak kupno vana do samotnego dojeżdżania do roboty, albo furgonu, żeby przywozić nim torbę zakupów ze sklepu. Jestem przekonany, że gdyby Hasle 80 MPx nagle zaczęły kosztować ~10 tysi, to większość „ślubniaków” rzuciłaby się na zakupy. W d…, że mieliby 1 fps i 100 MB pliki – ważne, że od ch… pikseli. ;)
Po kilku miesiącach użytkowania mam tylko kilka uwag:
1. Kapryśny pomiar ekspozycji, niezaleznie czy matrycowy czy centralnie ważony - lubi się rozjechać podczas zmiany oświetlenia i muszę wprowadzać korektę od +0,7 do -2,7 EV w skrajnych warunkach. Kiedyś miałem taką sytuację z D80. To bardzo utrudnia pracę w świetle zastanym, nie pociesza mnie fakt, że więcej robię zdjęć manualnie, bo to wygląda jak wada pomiaru światła.Jeśli już potrafisz pracować w manualu, to jaki ma sens zawracanie sobie głowy pomiarem światła? Ok, ok – masz rację – powinien być dobry, ale taki też powinien być pasek (nie tylko w D800, ale też w znacznie droższych korpusach). A co robi zawodowiec? Zapina swój własny, ulubiony pasek i zasuwa w manualu. Efektywnością pomiaru światła niech się martwią Ci, dla których w D800 większym zmartwieniem jest brak green-mode. ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.