Zobacz pełną wersję : D800, pierwsze wrażenia, sample etc...
Strony :
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
[
18]
19
20
21
22
23
fotomarek_k
03-02-2013, 16:15
...celuję w człowieka. Najpierw zgrubnie ustawiam kalibrację ... Następnie proszę moją żonę... Wtedy robiąc jej zdjęcia (celuję po prostu w postać, głowę) dokładnie widzę czy aparat/obiektyw ustawił ostrość za/w cel/przed (oglądając w którym miejscu wypada największa ostrość na chodniku). Kalibruję (powtarzając zdjęcia testowe) tak aby było jak najcelniej...
tym razem celując w oko -ostry nos/brwi jest FF, ostre uszy jest BF -bardzo delikatna korekta i powinno być dobrze na mała i dużą odległość.
Noo, a jak długo patrzysz teściowej w oczęta?
Standardowo, tak długo, aż się szerbinka z muszką "zegra"... :)
ps. Pozdrówka dla wszystkich czekających na pełnosprawne aparaty fotograficzne w oficjalnej sieci dystrybucji ...
Każdy komu kalibrowałem obiektywy z body, był dotychczas zadowolony.
Potwierdzam.
Sam kalibrowałem sprzęt używając tablic testowych, statywów, bateryjek i innych dupereli. Zawsze było coś nie tak. Jak z bliska ok, to z daleka d**a. I tak w kółko :)
Rafał skalibrował mój sprzęt (tak jak opisał wyżej) i jest idealnie :)
Sam kalibrowałem sprzęt używając tablic testowych, statywów, bateryjek i innych dupereli. Zawsze było coś nie tak. Jak z bliska ok, to z daleka d**a. Tablice testowe i kalbracja na małych odległościach daje średnie efekty. Dlatego pisałem do skibka by opracował wersję XXXXL ;) swoich tablic.
Myslę, że żona Fatmana ma znaczący wpływ na precyzję kalibracji ;)
Myslę, że żona Fatmana ma znaczący wpływ na precyzję kalibracji ;)
:) :) :) Pewno tak :) :) :)
Ostatnio pomagała mi w sprawdzeniu/porównaniu stabilizacji podczas filmowania za pomocą Nikkora 70-200 2.8 VRII i Sigmy 70-200 2.8 OS.
Sigma poległa............
:) :) :) Pewno tak :) :) :)
Ostatnio pomagała mi w sprawdzeniu/porównaniu stabilizacji podczas filmowania za pomocą Nikkora 70-200 2.8 VRII i Sigmy 70-200 2.8 OS.
Sigma poległa............
Widać Nikkor był oziębły i nieczuły na kobiece wdzięki .
Całkowicie :-)
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=zSD4VYuA8Zw
Karrampuk
03-02-2013, 20:29
Wszystko jasne.
Nie ukrywam, ze spodziewalem sie bardziej technicznego podejscia.
Poza tym to ciekawe,czy moja zona bedzie chciala uczestniczyc w kalibracji ;)
Mam co do tego pewne obawy :)
dobre :-D
Zawsze kalibracja żony jest bardziej kosztowna od kalibracji sprzętu foto.
Tak było od zawsze.
Moja to się nawet ostatnio zawiesza przy kalibracji.
dobre :-D
Zawsze kalibracja żony jest bardziej kosztowna od kalibracji sprzętu foto.
Tak było od zawsze.
Moja to się nawet ostatnio zawiesza przy kalibracji.
Nie ma nawet co próbować kalibrować. Każdy z nas wie że One tak mają, przynajmniej kilka dni w miesiącu są całkowicie rozkalibrowane i co byś nie robił i tak będzie źle. Szkoda zdrowia.
Myślę że można spokojnie porównać żony z działaniem AF w D7000, jak już się "&^%&^$" to kilak dni z głowy ;), potem znów do rany przyłóż.
Całkowicie :-)
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=zSD4VYuA8Zw
Trochę offtopowo, ale super porównanie stabilizacji wyszło. Już wiem co linkować polecając wybór Nikkora (w pierwszej wersji, bo taniej do DX - VR działa raczej tak samo). Oczywiście jeżeli komuś na stabilizacji zależy.
Trochę offtopowo, ale super porównanie stabilizacji wyszło. Już wiem co linkować polecając wybór Nikkora (w pierwszej wersji, bo taniej do DX - VR działa raczej tak samo). Oczywiście jeżeli komuś na stabilizacji zależy.
Oj żebyś się nie pomylił, miałem 70-200VRI i mam 70-200VRII. Różnica jest IMO znacząca, to zdaje się zupełnie inne konstrukcje.
Ale mówię lojalnie że nie robiłem takich testów jak Fatman :)
Za kolegą. Robi róznicę czy stabilizacja jest I czy II gen. Dla przykladu VRII z taniego 70-300 bije na głowe tego z 70-200 VRI :)
Hmmm..... przy odrobinie szczęścia do środy zrobię porównanie (filmowe) stabilizacji N70-200 2.8 VR z N70-200 2.8 VRII :-)
Chyba, że macie jakieś dodatkowe życzenia ? :-)
dorzuc jeszcze VR3 z 70-200/4
a swoja droga to rzymskie I czy II w nazwie szkla nie oznacza generacji VR-a a generacje samego szkla :) warto o tym pamietac :)
Z tym będzie ciężko, chyba że źródełko ma już to na stanie :-) Kto wie, kto wie............
Oj żebyś się nie pomylił, miałem 70-200VRI i mam 70-200VRII. Różnica jest IMO znacząca, to zdaje się zupełnie inne konstrukcje.
Ale mówię lojalnie że nie robiłem takich testów jak Fatman :)
Ja nie miałem w łapkach 70-200 II, ale numerek II nie oznacza zmiany stabilizacji. Ale rzeczywiście nastąpiła tu zmiana jej skuteczności (z 3EV na 3.7EV według optyczne.pl). Jednak mi chodzi o coś innego - o tę nerwicę, która jest w Sigmie. W obu Nikkorach nie ma tego efektu i stabilizacja działa płynnie.
Fatman jakbyś robił takie porównanie, to możesz jeszcze spróbować przy okazji wykonać zmianę odległości ostrzenia, by pokazać "focus breathing" w 70-200 VR II i jego brak w jedynce. Jakbyś się potem kiedyś bawił 70-200/4 (tam jest odwrotny kierunek), to powstałoby ładne zestawienie zachowania, pod kątem filmowania trochę przy okazji.
Karrampuk
04-02-2013, 02:10
Hmmm..... przy odrobinie szczęścia do środy zrobię porównanie (filmowe) stabilizacji N70-200 2.8 VR z N70-200 2.8 VRII :-)
Chyba, że macie jakieś dodatkowe życzenia ? :-)
Albo przeoczyłem, albo zabrakło mi przy Twoim porównaniu Sigmy na "Off"
Teraz o tym nie zapomnij :-)
No Sigma bez stabilizacji wypada dokładnie tak samo jak Nikkor -nic się nie zmieni, więc nie ma sensu tego sprawdzać :-)
LudwikXVI
04-02-2013, 03:31
Panie/Panowie - lekko wyprowadza mnie z równowagi, że stosując czasy np. 1/60 Nikoś D 800 daje nieostry obraz (z obiektywem 85mm) - jak rozumiem parszywie napakowana matryca wymaga stosowania dłuższych czasów aby uzyskać ostre, nieporuszone zdjęcie. Czy monopod powinien załatwić sprawę ? Już cuda robię, żeby aparat był ustabilizowany i nic z tego ... Ktoś wspomagał się monopodem w przypadku D800 ? Nie zawsze mogę rozkładać statyw :( Z panem Nikosiem D90 nie miałem takich problemów :(
Karrampuk
04-02-2013, 03:41
Rafał ale ona ze stabilizacją wygląda jak bez. Albo mi się tak wydaje ;-)
Ludwiku z monopodem to ja właściwie się nie rozstaje...
Czyżby ktoś wykrakał, że poznamy opinię o serwisie z nad Loary?
ThomasVoland
04-02-2013, 04:35
jak rozumiem parszywie napakowana matryca wymaga stosowania dłuższych czasów aby uzyskać ostre, nieporuszone zdjęcie
Raczej krótszych.
Wersja E jest ciągle produkowana, czy uznali to za niewypał? Pytam bo od miesięcy w sklepie nikona jest jako wycofany (http://store.nikon.pl/lustrzanki-cyfrowe-dla-profesjonalistów/d800e/VBA301AE/details#.UQ8eN6V0CZY).
LudwikXVI
04-02-2013, 04:53
Raczej krótszych.
Wersja E jest ciągle produkowana, czy uznali to za niewypał? Pytam bo od miesięcy w sklepie nikona jest jako wycofany (http://store.nikon.pl/lustrzanki-cyfrowe-dla-profesjonalistów/d800e/VBA301AE/details#.UQ8eN6V0CZY).
Przepraszam za "przejęzyczenie" - miałem na myśli KRÓTSZYCH.
Jeśli możesz odpowiedzieć ... jakie czasy dla nieporuszonych zdjęć uzyskujesz na monpodzie ? Z góry dziękuję za odpowiedź oraz o to samo pytam innych użytkowników Nikona D 800 ?! - to było pytanie do kolegi Karrampuka
Panie/Panowie - lekko wyprowadza mnie z równowagi, że stosując czasy np. 1/60 Nikoś D 800 daje nieostry obraz (z obiektywem 85mm) - jak rozumiem parszywie napakowana matryca wymaga stosowania dłuższych czasów aby uzyskać ostre, nieporuszone zdjęcie.
Krótszych ;-)
Teoretycznie rzeczywiście może to być spowodowane bardziej napakowaną matrycą, jednak jakiś czas temu przypomniałem sobie, że posiadając Nikona D7000 aż takich problemów z poruszeniem nie miałem. A tam matryca napakowana jeszcze bardziej w sumie.
Czy monopod powinien załatwić sprawę ?
Oczywiście powinien, o ile przyczyną nie jest poruszenie całym aparatem.......... a zaczynam wątpić niestety. Trzeba by przeprowadzić testy na statywie i sprawdzić..... no ale to chyba nie powinienem być ja, bo znowu zacznie się nagonka, że się czepiam, narzekam i w ogóle jestem malkontentem. Czas na kogoś nowego, który przyjmie na siebie odpowiedzialność za krytykę doskonałości ;-)
Rafał ale ona ze stabilizacją wygląda jak bez. Albo mi się tak wydaje ;-)
No prawie jak bez ;) Jednak na filmiku z Nikkorem bez stabilizacji wszystko się trzęsie ciut bardziej ;)
w sklepie nikona jest jako wycofany (http://store.nikon.pl/lustrzanki-cyfrowe-dla-profesjonalistów/d800e/VBA301AE/details#.UQ8eN6V0CZY).
Było juz 10 razy, ktos tam źle dobrał słowo, bo w angielskim sklepie jest po prostu "not purchasable online".
Panie/Panowie - lekko wyprowadza mnie z równowagi, że stosując czasy np. 1/60 Nikoś D 800 daje nieostry obraz
To niekoniecznie kwestia napakowanej matrycy, albo trzęsących się rąk. Jest jeszcze zjawisko klapiącego lustra, które wprowadza wibracje w cały korpus (w tym matrycę). Ja to już dawno zaobserwowałem. Nawet na statywie, bez wstępnego podnoszenia lustra, albo trybu opóźnienia migawki, aparat w pewnym zakresie otwarcia migawki, serwował poruszone zdjęcia. Po włączeniu trybu opóźnienia migawki, jak ręką odjął. Zdjęcia ostre, aż oczęta bolą ;)
Tylko teraz zastrzel mnie, nie pamiętam przedziału czasu otwarcia migawki, dla którego owa przypadłość występowała. Tak na marginesie, na d700 też to miałem.
Też słyszałem od kogoś kto używa D800, że to kwestia złego wytłumienia "klapiącego lustra", które przenosi wibrację na "resztę" złomu.
LudwikXVI
04-02-2013, 11:43
Może to jest jakieś wyjście kol. Dem / Przemo ... muszę spróbować.
krokus66
04-02-2013, 11:56
Też słyszałem od kogoś kto używa D800, że to kwestia złego wytłumienia "klapiącego lustra", które przenosi wibrację na "resztę" złomu.
A do tego bywa, że statyw stoi na niestabilnym gruncie, np. na bagnie. Lustrzanek analogowych też to dotyczyło.
Cóż, magiczna formuła została wypowiedziana.......... więc nie będzie na mnie ;-) Też mam podejrzenia, że to źle wytłumiona komora lustra.
A coś wiecej... znaczy na jakies czasy uważac etc.
Hmmm...... D3/D300/D7000 z 35 bez problemu (stary już jestem, ręce się trzęsą więc proszę się nie śmiać :) ) robiłem na 1/100s. W przypadku D800, żeby mieć 100% pewność muszę wejść na 1/200 -ale focę zwykle na 1/160s i co jakiś czas trafia się podejrzanie nieostra fotka.....
LudwikXVI
04-02-2013, 12:46
Hmmm...... D3/D300/D7000 z 35 bez problemu (stary już jestem, ręce się trzęsą więc proszę się nie śmiać :) ) robiłem na 1/100s. W przypadku D800, żeby mieć 100% pewność muszę wejść na 1/200 -ale focę zwykle na 1/160s i co jakiś czas trafia się podejrzanie nieostra fotka.....
Widzę, że z moim 1/60 to nic dziwnego, że nie ostre ...
hmm to dziwne, bo ja nie mam problemu z 1/60 na 28/1.8, wiec 1/100 na 35 ze nieostre brzmi conajmniej abstrakcyjnie dla mnie
wszystko z reki
Ponoć 50g wódki poprawia pewność trzymania (jest to zabroniony środek dopingujący w strzelaniu sportowym). Ale Fatman pewnie potrzebuje więcej ;)
Ponoć 50g wódki poprawia pewność trzymania (jest to zabroniony środek dopingujący w strzelaniu sportowym). Ale Fatman pewnie potrzebuje więcej ;)
Rozumiem, ze ilosc jest zalezna od uzytej ogniskowej ? :D
grissley
04-02-2013, 12:55
Hmmm...... D3/D300/D7000 z 35 bez problemu (stary już jestem, ręce się trzęsą więc proszę się nie śmiać :) ) robiłem na 1/100s. W przypadku D800, żeby mieć 100% pewność muszę wejść na 1/200 -ale focę zwykle na 1/160s i co jakiś czas trafia się podejrzanie nieostra fotka.....
Minimum 1/200s z 35ką zapiętą na FF...? :shock:
Dobra maniery mówią, że leje sie 1/3 szkła. :)
--Richie--
04-02-2013, 13:01
Minimum 1/200s z 35ką zapiętą na FF...? :shock:
Ja z D700 i 180/2,8 jak się sprężę to 1/100 utrzymam a dla pewności 1/160 używam :). Z 35ką jeśli w kadrze nic się nie rusza na luzie 1/50 wystarcza.
D800 będę miał w weekend to sobie obadam ten temat.
LudwikXVI
04-02-2013, 13:06
Przyznaję, że starałem się jak mogłem ... wstrzymywałem oddech, zapierałem o ścianę, przyjmowałem pozycję strzelecką ... cuda na kiju ... może faktycznie trzeba walnąć lufę. Pamiętam kolesia na szkoleniu ... gdy poszedł na strzelanie po nocnym piciu wciąż jeszcze śmierdzący wódą to na 60 pkt trafił 59 ... i wysłali go na zawody strzeleckie :)
Tam już się nie popisał ... musiał być trzeźwy :)
To ptasiarze bez litra nie mają co w teren wychodzić. :)
To mamy kolejną wadę d800.
Słabo wytłumione lustro.
Ludwik, jak masz statyw, to zrób zdjęcie ze statywu. Jak nadal będzie poruszone, to znaczy, że winowajcą są wibracje komory lustra. Później ustaw tryb opóźnienia migawki (zdaje się, że, to pozycja d4 w menu, ale z głowy piszę, więc mogę się pomylić) na np. 2 sek i zrób kolejne zdjęcie. Porównaj. Opisz wrażenia ;)
To mamy kolejną wadę d800.
Słabo wytłumione lustro.
To nie jest wada d800. Tak samo miałem w d700 i w większości lustrzanek, owa przypadłość występuje. Im większe lustro, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia. Im więcej pikseli, tym łatwiej zauważyć.
hehe -po pierwsze wspominałem, że jestem już stary i wszystko mi lata ;) -po drugie co zapewne będzie dla niektórych bardziej szokujące, jestem 100% abstynentem, więc nie mogę liczyć na ewentualne uspokajająco-stabilizujące działanie czarodziejki gorzałki ;-)
Tak czy inaczej dla 35mm przy 1/160s mam o wiele mniej ostrych (ewidentnie poruszonych) zdjęć z D800 niż z D3/D300/D7000 i co tam wcześniej było. Pamiętajcie jednak, że wiele zależy od dnia i człowieka, bo zapewne część z tych poruszonych z D800 zdjęć, to po prostu moja wina a nie tej wspaniałej i niedocenianej konstrukcji :-)
LudwikXVI
04-02-2013, 13:52
Właściwie Nikon mnie uprzedzał. Tutaj jasno i wyraźnie :http://www.nikonsupport.eu/europe/Manuals/D800%20Tech%20Guide/D800_TechnicalGuide_Pl.pdf
Karrampuk
04-02-2013, 13:55
Ehh Ludwiku. Koledzy już właściwie się za mnie wypowiedzieli.
Dodam, że jestem amatorem i moje porady można sobie włożyć... (wiesz gdzie). Nie chciałbym Cię wpuścić w maliny ale...
Jacek_Z wkleił nam taki link
http://www.nikonsupport.eu/europe/Manuals/D800%20Tech%20Guide/D800_TechnicalGuide_Pl.pdf
i to jest dla mnie jak Biblia :-) , a jest tam napisane:
"Doskonała rozdzielczość aparatu D800/D800E sprawia, że nawet niewielkie poruszenie wywołane ruchem aparatu staje się bardziej widoczne. Wybierając czas otwarcia migawki, ustawiaj wartości nieco krótsze niż podczas fotografowania tego samego obiektu innym aparatem"
Stosując monopod mogę tę poradę sobie odpuścić.
I jeszcze jeden cytat:
"Tryb podglądu na żywo pozwala uzyskać wyższą ostrość
i zapobiec poruszeniu"
Więc go używam i nie jest to dla mnie żaden obciach. Tak samo jak włączenie funkcji wykrywania twarzy.
Po otrzymaniu aparatu z serwisu zrobiłem zdjęcia próbne swojej żonie (pomimo protestów i groźbie, że będę musiał się spotkać z odkurzaczem). Ostrząc w LV bez wykrywacza twarzy fotka była taka sobie. Włączyłem tę funkcje i ...
mogłem liczyć żęsy na powiece :-)
Nie wstydźmy się swoich D800 :-D
Karrampuk
04-02-2013, 13:56
Właściwie Nikon mnie uprzedzał. Tutaj jasno i wyraźnie :http://www.nikonsupport.eu/europe/Manuals/D800%20Tech%20Guide/D800_TechnicalGuide_Pl.pdf
Gratki byłeś szybszy :-)
Fatman, ale niepotrzebne sa te ironie. Ja nie zamierzam udawac, ze czegos nie ma jak jest. Tylko zastanawiam mnie jak to mozliwe ze na 35 i 1/100 masz problem, gdy ja na nieco krotszej ogniskowej (aczkolwiek zblizonej) i dluzszych czasam widze ze jest wszystko ok (a narobilem tych zdjec sporo sprawdzajac dzialanie af - lewy pkt itp itd.
Pytanie czy to wibracje (jesli tak to tescik na statywie z mirror upem i opoznieniem powinien pokazac roznice), czy tez moze zwykly brak powtarzalnosci af-a, albo brak wspomagania operatora ;) Chociaz przy tej ogniskowej 20g wodki roznicy nie powinno robic :D Co innego przy 500-tce :D
Aż wziąłem aparat i sprawdziłem u siebie.
35/1,8, 1/160, ze statywu by wyeliminować ewentualne drżenie rąk. Bez trybu opóźnienia migawki. Czyli wszelkie wibracje powinny być widoczne.
Według mnie czas wystarczająco krótki.
Zdjęcie - pełny rozmiar. (http://img831.imageshack.us/img831/7296/dsc2013r.jpg)
Ostrzone środkowym punktem.
Na statywie nie ma czasu wystarczająco krótkiego (jeśli obiekt jest nieruchomy).
W przypadku drgań od lustra im dłuższy czas, tym mniej widoczne (bo bardzo szybko ustają). Przy bardzo krótkich czasach przesunięcie jest pomijalne. Krytyczne są czasy o średniej długości, dla każdego egzemplarza mogą być różne.
Ironia nie była skierowana w twoją stronę :-) po prostu kilka osób z tego forum nauczyło mnie że o nikonie nie można źle pisać a jeśli już to tylko w formie żartu. Staram się w ogóle nie wypowiadać na drażliwe tematy, bo po chwili czytam że fatman nie zna się, fatman znowu marudzi, fatman jest paranoikiem i tak dalej. A czemu ja mam zdjęcia poruszone ? Jak pisałem problem w dużym stopniu może być po mojej stronie, jednak swój udział ma też sprzęt, bo na wspomnianym D3 było lepiej.
grissley
04-02-2013, 14:36
Staram się w ogóle nie wypowiadać na drażliwe tematy, bo po chwili czytam że fatman nie zna się, fatman znowu marudzi, fatman jest paranoikiem i tak dalej.
E, przesadzasz. Jak na razie, to ja czytam jedynie peany na cześć fatmana i sugestie, żeby zatrudnić go jako etatowego testera wszechrzeczy (jak on nie znajdzie jakiejś wady, to znaczy, że jej po prostu nie ma) ;)
Zawsze znajduję wady i dlatego nie dostaję sprzętu do testów (załatwiam własnymi kanałami) :-)
LudwikXVI
04-02-2013, 15:03
No to sprawa rozedrganych zdjęć juz wyjaśniona.
Panie/Panowie - lekko wyprowadza mnie z równowagi, że stosując czasy np. 1/60 Nikoś D 800 daje nieostry obraz (z obiektywem 85mm) - jak rozumiem parszywie napakowana matryca wymaga stosowania dłuższych czasów aby uzyskać ostre, nieporuszone zdjęcie. Czy monopod powinien załatwić sprawę ? Już cuda robię, żeby aparat był ustabilizowany i nic z tego ... Ktoś wspomagał się monopodem w przypadku D800 ? Nie zawsze mogę rozkładać statyw :( Z panem Nikosiem D90 nie miałem takich problemów :(
Dla mnie D800 ze swoją matrycą jest odpowiednikiem aparatu średnioformatowego lub nawet LF i tak też go używam.
W 80-90% przypadków - statyw + czasem dodatkowe dociążenie , stabilne podłoże , podniesione lustro , pilot lub wężyk - to podstawa.
Minimum 1/200s z 35ką zapiętą na FF...? :shock:
Nie na FF (generalnie), tylko D800 :-P
Z D700 bez problemu robię 35-tką na 1/40-tej.
Dla mnie D800 ze swoją matrycą jest odpowiednikiem aparatu średnioformatowego lub nawet LF i tak też go używam. W 80-90% przypadków - statyw + czasem dodatkowe dociążenie , stabilne podłoże , podniesione lustro , pilot lub wężyk - to podstawa.Ale jak wiadomo, całkiem spora grupa osób uważa, że parametry tego aparatu klasyfikują go głównie do fotoreportażu. ;)
Ale jak wiadomo, całkiem spora grupa osób uważa, że parametry tego aparatu klasyfikują go głównie do fotoreportażu. ;)
Czasem go też wyprowadzam na spacer "na miasto" ale albo z obiektywem 16-35 VR lub z podniesionym ISO.
Co do poruszenia. Nie sprawdzałem czy to od lustra, ale wątpię. Sprawdzona mam stałkę 85 - muszę pracować na 1/160.
Muszę wymyślic jakis test sprawdzający czy to lustro czy nie. Wstepne podnoszenie przy pracy z ręki - to bez sensu. Statyw - też bez sensu. Hm. Pomyślę.
RobertMiernik
04-02-2013, 16:27
Co do poruszenia. Nie sprawdzałem czy to od lustra, ale wątpię. Sprawdzona mam stałkę 85 - muszę pracować na 1/160.
Muszę wymyślic jakis test sprawdzający czy to lustro czy nie. Wstepne podnoszenie przy pracy z ręki - to bez sensu. Statyw - też bez sensu. Hm. Pomyślę.
Obawiam się, (w zasadzie to pewny jestem) że to jednak nie lustro...
Przy takiej ilości pikseli o poruszenie bardzo łatwo o poruszenie o 1-2 piksele...
Dodatkowo wstępne podniesienie lustra przy robieniu zdjęć z ręki powoduje większe a nie mniejsze poruszenie, bo bez bodźców z oka nie da się prawidłowo 'trzymać pionu'... ;>
Dodatkowo wstępne podniesienie lustra przy robieniu zdjęć z ręki powoduje większe a nie mniejsze poruszenie, bo bez bodźców z oka nie da się prawidłowo 'trzymać pionu'... ;>To jeden z kilku istotnych minusów. Dlatego pisałem, że bez sensu.
grissley
04-02-2013, 16:48
Przy takiej ilości pikseli o poruszenie bardzo łatwo o poruszenie o 1-2 piksele...
Gęstość na 24MPx matrycy formatu DX jest jeszcze większa - czy to znaczy, że na D5200 z zapiętą 35ką nie powinno się schodzić poniżej np 1/250s...?
Michal Szipluk
04-02-2013, 16:54
Do Fatmana, czy dał byś radę przetestować z D800 Tamrona 70-200mm F/2.8 SP Di VC USD, podobno już jest?
Ostatnio testowałem FJ Sigmaę 70-200 mm f/2.8 APO EX DG OS HSM i okazało sie że ma bardzo spore pogorszenie ostrości po bokach i to nie równo, jak zapiąłem Nikora VR to było bardzo dobrze.
W najbliższym czasie będą kupował tylko jeszcze nie wiem który.
Gęstość na 24MPx matrycy formatu DX jest jeszcze większa - czy to znaczy, że na D5200 z zapiętą 35ką nie powinno się schodzić poniżej np 1/250s...?Bez przesady, zasada odwrotności ogniskowej sugeruje normalnie około 1/50 s (bo to crop, więc kąt x 1,5).
Na D800 powinno sie dać utrzymać ogniskową 35 mm na 1/60s.
Do Fatmana, czy dał byś radę przetestować z D800 Tamrona 70-200mm F/2.8 SP Di VC USD, podobno już jest?
Oczywiście, ale dopiero jak będzie dostępny u mojego źródełka, w tej chwili z tego co wiem nie ma na magazynie z bagnetem Nikona. Pod Canona w każdej chwili, niestety nie mam takowego body (obiektyw piękny tak swoją drogą). Tak więc chwilkę trzeba będzie poczekać.
Wracając jeszcze do poruszeń ze względu na gęstość pikseli -o czym już wspominali koledzy...... D7000/D5100 mają bardziej upakowane matryce, a efekt poruszenia nie jest tam tak dokuczliwy przecież.......
[dopisane]
aha, Jacek już wyjaśnił.
Wracając jeszcze do poruszeń ze względu na gęstość pikseli -o czym już wspominali koledzy...... D7000/D5100 mają bardziej upakowane matryce, a efekt poruszenia nie jest tam tak dokuczliwy przecież.......No i to mi nie pasuje do teorii .. :)
Ale poruszenie od lustra tez jest wątpliwe, a jednak wiem co mam pracując ze stałką na D700 i D800.
Nie znajduję wytłumaczenia.
grissley
04-02-2013, 17:17
Wracając jeszcze do poruszeń ze względu na gęstość pikseli -o czym już wspominali koledzy...... D7000/D5100 mają bardziej upakowane matryce, a efekt poruszenia nie jest tam tak dokuczliwy przecież.......
Właśnie do "Twojej" 1/200s się odniosłem, extrapolując to do 1/250s na tych jeszcze gęściejszejszych matrycach DX. Ale może faktycznie nikt oprócz Ciebie tu na trzeźwo nie foci i w "normalnym" stanie organizmu 1/60 rzeczywiście wystarczy, nawet na D5200 :p
LudwikXVI
04-02-2013, 17:32
No i to mi nie pasuje do teorii .. :)
Ale poruszenie od lustra tez jest wątpliwe, a jednak wiem co mam pracując ze stałką na D700 i D800.
Nie znajduję wytłumaczenia.
Może to kwestia konstrukcji matrycy ? Może powyżej iluś tam mpx ... zmieniają się ciut zasady w porównaniu do modeli o niższym upakowaniu ?!
Porównanie D800 do średniego formatu chyba jak najbardziej trafne ... trzeba będzie kupić jeszcze jeden aparat .... do fotografowania z ręki .... masakra :( Mówią, że jak ktoś WSZYSTKO potrafi to tak naprawdę NIE POTRAFI NICZEGO. Ot wąska specjalizacja ....
Na średnim idzie utrzymać dłuższe czasy niż to wynika z odwrotnosci ogniskowej. Tam standard to 80-110 mm i to da sie utrzymać na 1/60. I to z takim cięzkim, niewygodnym klocem jak Mamiya RZ
Na średnim idzie utrzymać dłuższe czasy niż to wynika z odwrotnosci ogniskowej. Tam standard to 80-110 mm i to da sie utrzymać na 1/60. I to z takim cięzkim, niewygodnym klocem jak Mamiya RZ
Robienie przykładową Mamiyą RZ jeszze z takim obiektywem przy takim czasie, bez statywu , przy dzisiejszych cenach np. slajdu + koszt wywołania , nie mogąc dokonać podglądu czy zdjęcie nie wyszło nieporuszone , licząc że może "da się utrzymać" co czysty hazard.
Ale mi długie zdanie wyszło.
Jak się kupuje aparat , który ma sporo cech aparatu średnioformatowego to wg. mnie nie należy się dziwić że ma jego ograniczenia tylko dostosować sposób robienia zdjęć jak do MF lub LF.
Statyw tylko pomaga zrobić lepsze zdjęcie nie tylko pod względem technicznym ale przede wszystkim kompozycyjnym i "treściowym".
Robienie przykładową Mamiyą RZ jeszze z takim obiektywem przy takim czasie, bez statywu , przy dzisiejszych cenach np. slajdu + koszt wywołania , nie mogąc dokonać podglądu czy zdjęcie nie wyszło nieporuszone , licząc że może "da się utrzymać" co czysty hazard.
Żaden hazard tylko doświadczenie. Nie trzeba samemu wszystkiego próbować. Wystarczy, że zrobia to inni. W końcu zasadę odwrotności ogniskowej każdy nie odkrywa sam, tylko korzysta z tego co inni "odkryli" i przekazują w literaturze.
Ta zasada jest (była) prawdziwa dla małego obrazka za czasów analoga. Zresztą za czasów bardzo upakowanej cyfry też będzie prawdziwa, tylko nie gdy sie patrzy na monitor i 100% crop, tylko na powiększenie rzędu A4.
Wracając do samej zasady - kluczowa jest sprawa kątów widzenia, czyli istotny jest format, bo 50 mm na DX, FX czy MF to zupełnie inne kąty. Na 50 mm (standard) na analogu FX - 1/50 s. Ale standardem w MF było 80 mm i tu utrzymasz tez na 1/50. Podobnnie jak 35 mm na DX - też 1/50s.
Organoleptycznie sam sprawdzałem MF na tysiącach slajdów (jest to jak widzisz spora baza do badań) i standard (110 mm w moim przypadku) utrzymywałem na 1/60 s spokojnie.
Żaden hazard tylko doświadczenie. Nie trzeba samemu wszystkiego próbować. Wystarczy, że zrobia to inni.
Organoleptycznie sam sprawdzałem MF na tysiącach slajdów (jest to jak widzisz spora baza do badań) i standard (110 mm w moim przypadku) utrzymywałem na 1/60 s spokojnie.
Powiem tak - w moim przypadku już nie te ręce. Wolę zdać się na statyw niż żyć w niepewności tym bardzie ze on mi wszystko raczej ułatwia a nie ogranicza ( nie licząc konieczności tachania sporego ciężaru - ale to dla zdrowia ).
Oczywiście kluczowy jest kąt widzenia obiektywu, ale przy porównywaniu takich samych odbitek z takiej samej odległości. Zatem gęstość matrycy jest istotna, jeśli porównujemy na monitorze 1:1.
Pamiętajmy też, że 20-30 lat temu za ostre uchodziło coś, co teraz każdy wyśmieje.
Ja też z tych co mają słabe rączki. Ale widzę, że u ciebie w stopce jest LF, a nie MF. No a wtedy to już faktycznie statyw jest obowiązkowy.
Ja robiłem modelki w terenie, wtedy bez statywu jest lepiej, dynamiczniej itd. Naprawdę takie czasy to nic wielkiego. Dysponowałem dłuższymi ogniskowymi - 250 mm robiłem na 1/125 (choć często było duzo światła i dlatego musiałem wchodzić na 1/250 czy 1/400 s - koniec skali czasów!) a z konwerterem 250x1.4 dawało 360 mm i oczywiście pracowałem tylko z ręki na czasach 1/250 - 1/400, nie ma krótszych czasów w Mamiyi. Zdjęcia miałem ostre - kalendarz B1 obnażył by każdą niedoskonałość.
Statyw używałem, a jakże, ale w studiu.
Wracajmy do D800 :)
Wracając do samej zasady - kluczowa jest sprawa kątów widzenia, czyli istotny jest format, bo 50 mm na DX, FX czy MF to zupełnie inne kąty. Na 50 mm (standard) na analogu FX - 1/50 s. Ale standardem w MF było 80 mm i tu utrzymasz tez na 1/50. Podobnnie jak 35 mm na DX - też 1/50s.
Organoleptycznie sam sprawdzałem MF na tysiącach slajdów (jest to jak widzisz spora baza do badań) i standard (110 mm w moim przypadku) utrzymywałem na 1/60 s spokojnie.
Ważna jest tez sama konstrukcja obiektywu i korpusu. Aparaty MF z obiektywem z centralna migawką np. Mamiya C330 pozwalają znacznie łatwiej otrzymać nieporuszone zdjęcie niż np.Pentax 67 z lustrem.
RZ ma i centralną i ogromne lustro.
RobertMiernik
04-02-2013, 18:37
Gęstość na 24MPx matrycy formatu DX jest jeszcze większa - czy to znaczy, że na D5200 z zapiętą 35ką nie powinno się schodzić poniżej np 1/250s...?
Nie wiem skąd wziąłeś 250 muszą Ci się strasznie łapki trząść
IMO chodzi tutaj o kombinację dwóch składowych, nie o samą ilość Megapiskeli ale też o rozmiar punktu.
W każdym razie pod tym względem (szansa na poruszenie zdjęcia) obie te matryce moim zdaniem są podobne. Stosunek ich wielkości do upakowania jest liniowy, więc powinny się zachowywać podobnie.
Porównanie D800 do średniego formatu chyba jak najbardziej trafne ...
Eeetam...
Wielkość matrycy ma znaczenie a nie ilość MPx...
Tu popełniłeś błąd. Stosunek nie jest liniowy. Matryca DX 24Mpix ma takie upakowanie jak FX 54Mpix. (crop do kwadratu).
Liczy się ilość punktów matrycy przypadająca na 1 cm oglądanej odbitki.
Ja też z tych co mają słabe rączki. Ale widzę, że u ciebie w stopce jest LF, a nie MF. No a wtedy to już faktycznie statyw jest obowiązkowy.
Statyw używałem, a jakże, ale w studiu.
Wracajmy do D800 :)
Aparatów średnioformatowych też mam kilka. Bardzo lubię robić zdjęcia D800 ale ja robię praktycznie tylko krajobrazy z użyciem statywu.
Ktoś kto używa jej do ślubów lub reporterki powinien ją i siebie dostosować do robienia takich zdjęć. Nie namawiam aby do tego używać statywu ale sposób trzymania aparatu , szukanie naturalnych podparć , dobór obiektywu i wyższe ISO pozwolą uniknąć rozczarowań przy oglądaniu zdjęć zrobionych w takich sytuacjach.
D800 użytkuję od ponad 10-ciu miesięcy i wg. mnie jest ona nieporównywalnie bardziej wymagająca pod względem konieczności zapewnienia stabilności niż D700 , którą miałem wcześniej.
RobertMiernik
04-02-2013, 18:52
Tu popełniłeś błąd. Stosunek nie jest liniowy. Matryca DX 24Mpix ma takie upakowanie jak FX 54Mpix. (crop do kwadratu).
Liczy się ilość punktów matrycy przypadająca na 1 cm oglądanej odbitki.
Hm, czekaj czemu?
Nikon to 1,5 z Dx do Fx
Czyli 24 * 1,5 = 36?
Bo crop to parametr liniowy, a nie powierzchniowy.
Powierzchnia matrycy DX jest 2,25 razy mniejsza od FX
Gdyby to była prawda to D800 w trybie DX miałby 24 MPix'y - tak jak napisał TOP67: crop do kwadratu czyli 1.5x1.5=2.25. I cacy, ale... to daje ilość Pix na jednostkę powierzchni, liniowo czyli upakowanie na mm, czy też cm rzeczywiście będzie 1.5 raza.
Upakowanie matrycy 24 MPix w cropie, jest takie jak 24*1,5*1,5=54 MPx, upakowanie D800 jest takie jak DX 16 MPix - co łatwo udowodnić przełączając ten aparat w tryb DX.
Edyta: odpowiedź na wcześniejszy post, TOP67 wyjaśnił wszystko zanim opublikowałem swój.
Swoją drogą dlaczego miałem mniej poruszonych zdjęć z kompaktu upakowanego 10 MP na minaturowej matrycy, niż przy D700?
Jedyna prawidłowość jaką zauwżyłem to im cięższe i dłuższe szkło (nie o ogniskową chodzi a o rozmiar) tym krótsze czasy muszę trzymać. 24-70/2.8 wymusza na mnie znacznie krótszych czasów niż 50/1.8 (przy tej samej ogniskowej) - kwestia wyważenia zestawu,chwytu itp
RobertMiernik
04-02-2013, 19:25
Bo crop to parametr liniowy, a nie powierzchniowy.
Powierzchnia matrycy DX jest 2,25 razy mniejsza od FX
crop do kwadratu czyli 1.5x1.5=2.25. I cacy, ale... to daje ilość Pix na jednostkę powierzchni, liniowo czyli upakowanie na mm, czy też cm rzeczywiście będzie 1.5 raza.
No co racja to racja, chwilowa dysmózgoza ;>
D800 użytkuję od ponad 10-ciu miesięcy i wg. mnie jest ona nieporównywalnie bardziej wymagająca pod względem konieczności zapewnienia stabilności niż D700 , którą miałem wcześniej.Oczywiście. Ja także zrobiłem przesiadkę z D700 na D800, mniej-więcej wtedy jak ty. I pisze to samo - że D800 jest bardziej wymagający co do szkieł, wymaga użycia krótszych czasów itd. Statyw - niekoniecznei, nie dajmy się zwariować. Jesli jest lato, mamy szeroki kąt i czas (po przymknięciu obiektywu) 1/250s to statyw jest naprawdę zbędny. Ja rozumiem, że to raczej kwestia przyzwyczajeń "krajobrazowców" mająca na celu także spowolnienie pracy, głębsze przemyslenie kadru itd. Ale technicznie - można D800 pracować z ręki w zdecydowanej większości sytuacji.
no i jesli nie robimy czegos na sciane budynku, to nie ma potrzeby sie az tak sie przejmowac ostroscia per pixel :)
Dla rozluźnienia atmosfery.........
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img197.imageshack.us/img197/9281/trollllll.jpg)
...... jak widać D800 uczynił mnie pięknym ;-)
LudwikXVI
04-02-2013, 23:42
Fatman - zaskoczyłeś mnie tym paskiem D800 ... daj się namówić na MATIN-a ... rewelka !
Maciek N
04-02-2013, 23:44
Gratuluję poczucia humoru i dystansu do własnej osoby:)
;-)
Prz3mo już mnie na Matina namawiał, bo podobno nie męczy tak szyi............ ale jak widać na zdjęciach ja nie mam szyi ;-)
Dziś miałem okazję porównać na D800 dwa lubiane Nikkory: 85 1.8D z 85 1.8G. Jak na razie nie widzę różnicy jeśli chodzi o obraz, natomiast starsza wersja znacznie częściej trafia (co mnie bardzo zdziwiło). Postaram się jutro nagrać filmik, porównujący szybkość ostrzenia (i oczywiście udostępnię go na forum). A pojutrze obiecane porównanie stabilizacji (podczas filmowania) w N70-200 2.8 VR1 z VR2.
Michal Szipluk
05-02-2013, 09:22
Fatman jak będziesz miał możliwość sprawdzić ostrość samyanga 70-200 F/2.8 OS HSM pod latem ostrości po bokach, możliwe że sprawdzalem jakiś wadliwy model że ostrzył od lewej a w prawo był coraz bardziej rozmyty i zaniechalem kupno, nie mieli drugiego modelu.
Wysyłane z mojego HTC One X za pomocą Tapatalk 2
Fatman jak będziesz miał możliwość sprawdzić ostrość samyanga 70-200 F/2.8 OS HSM
Najpierw niech wyprodukuja taki obiektyw...
Rafal jak Ty trzymasz aparat robiac Aaaaaa?! Prawdziwy pro tak nie robi! :mrgreen:
Dziś miałem okazję porównać na D800 dwa lubiane Nikkory: 85 1.8D z 85 1.8G. Jak na razie nie widzę różnicy jeśli chodzi o obraz, natomiast starsza wersja znacznie częściej trafia (co mnie bardzo zdziwiło).
Wcześniej miałem 85 1.8D, teraz mam 85 1.8G. Bezpośrednio ich nie porównywałem, ale mój G jest znacznie ostrzejszy na przesłonach 1.8-2.2 niż był mój D, a muszę uczciwie przyznać, że na pewno nie miałem jakiejś słabej sztuk. Jeżeli chodzi o AF to ciężko powiedzieć odnośnie tego, który częściej trafiał (brak bezpośredniego porównania).
Michal Szipluk
05-02-2013, 10:27
Nie martw się.
Ok, będę próbował, ale może ktoś wyjaśnić dlaczego jest takie opóźnienie zrobienia zdjęcia, nie chodzi tu o ustawienie ostrości czy czas zapisu na kartę SD, chodzi o gotowość aparatu do zrobienia następnego zdjęcia trwa to od wciśnięcia migawki dość długo zanim mogę "ustawić się" do "wciśnięcia" ponownie migawki.
Rafal jak Ty trzymasz aparat robiac Aaaaaa?! Prawdziwy pro tak nie robi! :mrgreen:
aaaa widzisz......... bo ja po prostu przy okazji pieszczę aparat......... Pro tego nie robi, bo Pro jest nieczuły, on tylko sprzętu używa do pracy ;-)
Ok -z pierwszych testów N70-200 2.8 VR wynika, że podczas filmowania stabilizacja działa lepiej niż w Sigmie 70-200 2.8 OS.
Dla rozluźnienia atmosfery.........
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img197.imageshack.us/img197/9281/trollllll.jpg)
...... jak widać D800 uczynił mnie pięknym ;-)
Fataman, nie gniewaj się ale jeśli masz taką technikę trzymania aparatu to ja się nie dziwię że masz poruszone zdjęcia :)
W sumie szkoda że nie jesteś "lewooczny" tak jak np. ja, to daje możliwość zrobienia sobie prawie "statywu" z lewego ramienia przy posługiwaniu się aparatem z gripem.
Oj nie mam takiej techniki :) Po prostu to są foty "z akcji". Na pierwszej focie aparat i tak jest stabilizowany przez statyw naramienny, na drugiej pewno przekładałem aparat.
fotopstryk6x6
05-02-2013, 14:01
Oj nie mam takiej techniki :) Po prostu to są foty "z akcji". Na pierwszej focie aparat i tak jest stabilizowany przez statyw naramienny, na drugiej pewno przekładałem aparat.
Fatman, nie zamieszczaj więcej zdjęć z "Twoją postacią", to zbyt ekstremalny widok, żona i córka to co innego.
Michal Szipluk
05-02-2013, 14:13
Panowie co tu więcej pisać, po zdjęciach Fatmana zastanawiam sie czy dalej brnąć w fotografie, przecie widać tu taka charyzmę że aż sie można przestraszyć.
Po takiej sesji Fatman potrzebuje 2 dni aby dojść do siebie.
Wysyłane z mojego HTC One X za pomocą Tapatalk 2
Bambello
06-02-2013, 12:48
Pierwszy Cały reportaż zrealizowany d800 i d600.
Zostawiłem Exify, a więc można sobie podglądać.
Jako ciekawostka, zdjęcie po wyjściu z kościoła pocałunek, było niedoświetlone o ok 4ev.
Po nie udanej focie zrobiłem kolejną poprawną, ale wyszła już sztucznie i zdecydowanie gorzej, więc postanowiłem spróbować wyratować tą ;)
Zapraszam
http://blog.krzysztofkawczynski.pl/
fotopstryk6x6
06-02-2013, 16:23
Pierwszy Cały reportaż zrealizowany d800 i d600.
Zostawiłem Exify, a więc można sobie podglądać.
Jako ciekawostka, zdjęcie po wyjściu z kościoła pocałunek, było niedoświetlone o ok 4ev.
Po nie udanej focie zrobiłem kolejną poprawną, ale wyszła już sztucznie i zdecydowanie gorzej, więc postanowiłem spróbować wyratować tą ;)
Zapraszam
http://blog.krzysztofkawczynski.pl/
No cóż , czekasz zapewne na fanfary.
Ślubne rzemiosło to generalnie kaskaderka, wytyczne Episkopatu i realia jakie stwarza podejście do tematu gospodarza.
Ogólne wrażenie dobre.
Generalnie "trzepnął" bym się softu, czyli PS CS-6, uważam (odczucie subiektywne) że PS we wszystkich odmianach to najgorszy soft do obróbki zdjęć (zatrzymałem się na CS-5), za te pieniądze masz NX-2 plus wtyczki Nik Softwaere (niestety już niedostępne)
https://nikoneurope-pl.custhelp.com/app/answers/detail/a_id/55171
i np. Capture One Pro 7, tak dla żartów i zabawy.
Poza tym w samym kościele D-800 - ką, walnąłeś 200 zdjęć, więc miałeś w czym wybierać, inaczej się nie da na ślubach i weselach.
to tyle :)
mateo912
06-02-2013, 16:30
N
Generalnie "trzepnął" bym się softu, czyli PS CS-6, uważam (odczucie subiektywne) że PS we wszystkich odmianach to najgorszy soft do obróbki zdjęć (zatrzymałem się na CS-5), za te pieniądze masz NX-2 plus wtyczki Nik Softwaere (niestety już niedostępne)
https://nikoneurope-pl.custhelp.com/app/answers/detail/a_id/55171
i np. Capture One Pro 7, tak dla żartów i zabawy.
Ty tak na poważnie?:D
PS najgorszym softem do obrabiania zdjęć?:D
nx, CO 7 to tylko i wyłącznie wywoływarki rawów a nie soft do obróbki zdjęć.
Jako ciekawostka, zdjęcie po wyjściu z kościoła pocałunek, było niedoświetlone o ok 4ev.
Po nie udanej focie zrobiłem kolejną poprawną, ale wyszła już sztucznie i zdecydowanie gorzej, więc postanowiłem spróbować wyratować tą ;)
Zapraszam
http://blog.krzysztofkawczynski.pl/To jest to zdjęcie (http://blog.krzysztofkawczynski.pl/wp-content/uploads/2013/02/zdj%C4%99cia-%C5%9Blubne-Wroc%C5%82aw-0033.jpg), o którym wspominasz?
fotopstryk6x6
06-02-2013, 16:36
Ty tak na poważnie?:D
PS najgorszym softem do obrabiania zdjęć?:D
nx, CO 7 to tylko i wyłącznie wywoływarki rawów a nie soft do obróbki zdjęć.
jestem, więc odpowiadam, tak to na poważnie, moim zdaniem oczywiście :)
NX to najlepszy program do zdjęć robionych Nikonem, droga do takiego stwierdzenia nie jest drogą na przełaj ani na skróty.
Oczywiście ten wątek dotyczy D-800, więc i NX-2 (plus wtyczki) jest najlepszy do D-800, którego zresztą nie mam zamiaru nabywać, jako że średnio mi się podoba.
mateo912
06-02-2013, 16:40
jestem, więc odpowiadam, tak to na poważnie, moim zdaniem oczywiście :)
NX to najlepszy program do zdjęć robionych Nikonem, droga do takiego stwierdzenia nie jest drogą na przełaj ani na skróty.
Oczywiście ten wątek dotyczy D-800, więc i NX-2 (plus wtyczki) jest najlepszy do D-800, którego zresztą nie mam zamiaru nabywać, jako że średnio mi się podoba.
widzę że nie ogarnąłeś co napisałem ;)
NX, Capture One, LR, ACR to są TYLKO wywoływarki rawów. z obróbką zdjęć(nie machaniem suwaczkami) ma to niewiele wspólnego.
A Ty napisałeś że najlepszy program do tego czyli PS jest najgorszy ;)
fotopstryk6x6
06-02-2013, 16:45
widzę że nie ogarnąłeś co napisałem ;)
NX, Capture One, LR, ACR to są TYLKO wywoływarki rawów. z obróbką zdjęć(nie machaniem suwaczkami) ma to niewiele wspólnego.
A Ty napisałeś że najlepszy program do tego czyli PS jest najgorszy ;)
ogarnąłem,
wszystko co miałem w tym temacie napisać, napisałem :)
Zabrakło słów-kluczy: „najlepszy do obróbki NEF”. :)
fotopstryk6x6
06-02-2013, 16:53
Zabrakło słów-kluczy: „najlepszy do obróbki NEF”. :)
fakt, ale czy ktoś robi coś w JPEG ?
fakt, ale czy ktoś robi coś w JPEG ?Zdziwiłbyś się… I nie mam na myśli tylko amatorów.
fakt, ale czy ktoś robi coś w JPEG ?Oczywiście.
Zresztą wywołany NEF to już praktycznie to samo co jpg. I mówiąc o NX itd mówiono o wywoływarce. Wywołanie RAW to nie to samo co obróbka zdjęcia.
fotopstryk6x6
06-02-2013, 17:08
Zdziwiłbyś się… I nie mam na myśli tylko amatorów.
wiem :) , zaglądam tu od czasu do czasu.
Tak na marginesie, zaczynałem swoją przygodę z fotografią, z manualnymi aparatami, gdzie trzeba było wszystko ustawiać ręcznie i o wszystkim pamiętać.
Te szlochy nad "niepełnosprawnością" np D-800 to jakieś kuriozum.
fotopstryk6x6
06-02-2013, 17:16
Oczywiście.
Zresztą wywołany NEF to już praktycznie to samo co jpg. I mówiąc o NX itd mówiono o wywoływarce. Wywołanie RAW to nie to samo co obróbka zdjęcia.
tak, tylko że ja widocznie nie wiem co to "obróbka zdjęcia", wszystko co jest mi potrzebne do skorygowania zdjęcia jest w NX-2 plus wtyczki, dostępne, finalnie zapisuję w JPEG lub TIF.
Być może chodzi o wiedzę której jeszcze nie posiadłem.
Chyba że mówiąc "obróbka" macie na myśli przekształcenie fotografii w grafikę.
Oczywiście.
Zresztą wywołany NEF to już praktycznie to samo co jpg. I mówiąc o NX itd mówiono o wywoływarce. Wywołanie RAW to nie to samo co obróbka zdjęcia.Ale sensowne wywołanie RAWa (a nie tylko zwykłe zapisanie w NXie – bez żadnej korekty), jest jak najbardziej obróbką.
ThomasVoland
06-02-2013, 17:43
uważam (odczucie subiektywne) że PS we wszystkich odmianach to najgorszy soft do obróbki zdjęć (zatrzymałem się na CS-5)
Co za herezje oO To tak jakbym napisał, że d4 to najgorszy aparat do robienia zdjęć, zapominając wspomnieć, że chodziło mi o zdjęcia z wycieczki kolarskiej, i że d4 nie umiem obsługiwać.
...Chyba że mówiąc "obróbka" macie na myśli przekształcenie fotografii w grafikę.O to kiedy zdjęcie nie jest zdjęciem dyskutowano tu (na tym forum) wielokrotnie. I zażarcie. W każdym razie generalnie ludzie uważają, że zdjęcie bardzo długo pozostaje zdjęciem. A ortodoksi mają odmienne zdanie.
Ale sensowne wywołanie RAWa (a nie tylko zwykłe zapisanie w NXie – bez żadnej korekty), jest jak najbardziej obróbką.No jest. Ja napisałem to dosadniej, bardziej w sensie wypowiedzi mateo912.
.....
Te szlochy nad "niepełnosprawnością" np D-800 to jakieś kuriozum.
To ludzie są niepełnosprawni :D
Generalnie "trzepnął" bym się softu, czyli PS CS-6, uważam (odczucie subiektywne) że PS we wszystkich odmianach to najgorszy soft do obróbki zdjęć (zatrzymałem się na CS-5), za te pieniądze masz NX-2 plus wtyczki Nik Softwaere (niestety już niedostępne)
Pytanie pokrewne - czy coś stoi na przeszkodzie by po wstępnej obróbce RAW-a w NX-2 i zachowaniu go np. jako TIFF nie można go było wczytać do LR lub PS i tam skorzystać z wszystkich wtyczek NIK-a ?
adamouse
06-02-2013, 19:08
tak, tylko że ja widocznie nie wiem co to "obróbka zdjęcia", wszystko co jest mi potrzebne do skorygowania zdjęcia jest w NX-2 plus wtyczki, dostępne, finalnie zapisuję w JPEG lub TIF.
Od kiedy wywoływarki mają możliwość korekcji lokalnej (pędzlami, u-poitami itp.), dodawania pluginów takich jak nik czy onOne, coraz więcej można zrobić nie wysyłając zdjęcia do PS. Na pewno nie wszystko jest już dostępne, ale jest coraz wygodniej i coraz więcej da się zrobić bez PS.
Nic. Ja wlasnie tak robię. CNX jest moim ACRem :)
Forum jest pelne ciekawych informacji, wlasnie sie dowiedzialem, ze nie "obrabiam" swoich zdjec...bo uzywam NX2...
Forum jest pelne ciekawych informacji, wlasnie sie dowiedzialem, ze nie "obrabiam" swoich zdjec...bo uzywam NX2...Dla pewnych osób zaledwie wywołujesz rawa, to taki wstęp do obróbki. Bo to co sie potem potrafi dziać w PS to ludzkie pojęcie przechodzi. I dopiero to niektórzy nazywają obróbką.
Pytanie pokrewne - czy coś stoi na przeszkodzie by po wstępnej obróbce RAW-a w NX-2 i zachowaniu go np. jako TIFF nie można go było wczytać do LR lub PS i tam skorzystać z wszystkich wtyczek NIK-a ?Skoro PS czyta tiff to oczywiste, że tak się robi.
Od kiedy wywoływarki mają możliwość korekcji lokalnej (pędzlami, u-poitami itp.), dodawania pluginów takich jak nik czy onOne, coraz więcej można zrobić nie wysyłając zdjęcia do PS. Na pewno nie wszystko jest już dostępne, ale jest coraz wygodniej i coraz więcej da się zrobić bez PS.tak, ale to trochę zalezy od dziedziny fotografii. Obstawiam, że krajobrazowcom to wystarczy, ale glamourowcom zdecydowanie nie - zmiana figury, biustu, zagęszczenie włosów w NX ?
fotopstryk6x6
06-02-2013, 19:37
"ale glamourowcom zdecydowanie nie - zmiana figury, biustu, zagęszczenie włosów w NX ?"
no tak, ale rozmawiamy o fotografii czy monidłach?
no tak, ale rozmawiamy o fotografii czy monidłach?
Fotografii sie nie retuszuje?
tak, ale to trochę zalezy od dziedziny fotografii. Obstawiam, że krajobrazowcom to wystarczy, ale glamourowcom zdecydowanie nie - zmiana figury, biustu, zagęszczenie włosów w NX ?
rodzi się tylko pytanie czy to jeszcze fotografia czy już foto-GRAFIKA...
adamouse
06-02-2013, 19:43
Obstawiam, że krajobrazowcom to wystarczy, ale glamourowcom zdecydowanie nie - zmiana figury, biustu, zagęszczenie włosów w NX ?
O ile HDR-a da się zrobić nie wychodząc do PS w pluginach, to większe transformacje czy składanie różnych zdjęć odpada: słuszna uwaga. Moje postrzeganie tego co robi się ze zdjęciami jest jednak mocno amatorskie :)
fotopstryk6x6
06-02-2013, 20:04
Fotografii sie nie retuszuje?
oczywiście że się retuszuje, retuszowało i retuszuje, ale ingerencji w zdjęcie tyle ile dało się ingerować "pod powiększalnikiem", tam nikt uszów nie powiększał ani nie dorabiał, tak myślę, oczywiście to taki skrót myślowy, przypuszczam że wiadomo o co mi chodzi.
mateo912
06-02-2013, 20:16
oczywiście że się retuszuje, retuszowało i retuszuje, ale ingerencji w zdjęcie tyle ile dało się ingerować "pod powiększalnikiem", tam nikt uszów nie powiększał ani nie dorabiał, tak myślę, oczywiście to taki skrót myślowy, przypuszczam że wiadomo o co mi chodzi.
uhm jasne ;)
a to że na odbitce zamalowywali niektóre rzeczy(kable np) albo ołówkiem poprawiali linie to nie słyszałeś? ;)
ThomasVoland
06-02-2013, 20:47
oczywiście że się retuszuje, retuszowało i retuszuje, ale ingerencji w zdjęcie tyle ile dało się ingerować "pod powiększalnikiem", tam nikt uszów nie powiększał ani nie dorabiał, tak myślę, oczywiście to taki skrót myślowy, przypuszczam że wiadomo o co mi chodzi.
To bardzo duży ten skrót myślowy. Jakoś tak wyszło, że w bibliotece, w której byłem mieli jedynie książki o fotografii sprzed 30 lat. Nie różniły się zbytnio od obecnych, zamiast blura była rajstopa, zamiast liquify był skalpel, ale poziom przeróbek od tych które robi się dzisiaj zdecydowanie nie odbiegał. Inne metody i tyle. Ale ludzie i tak powtarzają takie rzeczy jak Ty, inni to czytają i w to wierzą. I później mamy absurdalne stwierdzenia, że "kiedyś to zdjęcia były prawdziwe, nieobrabiane tak jak dzisiaj"...
Usuwanie zbędnych rzeczy z kadru, to obróbka ale wyszczuplanie, dodawanie włosów itd, to już grafika.
Moim zdaniem.
Nie otwierajmy szerzej tej puszki Pandory :)
Przyjmijmy, że obróbka dla róznych osób to rózna rzecz. O tym mówiłem i to chyba wykazałem :) co widać po uwagach powyżej.
Powtórzę więc konkluzję. NX LR i niektóre inne programy to bardziej wywoływarki (tego skrótu myślowego będę używał) RAW niż programy do obróbki.
Albo od innej strony - PS ma funkcje, których NX, LR i inne programy nie mają, a które to funkcje sa przez innych fotografów wykorzystywane. Tego nikt nie kwestionuje?
fotopstryk6x6
06-02-2013, 21:35
To bardzo duży ten skrót myślowy. Jakoś tak wyszło, że w bibliotece, w której byłem mieli jedynie książki o fotografii sprzed 30 lat. Nie różniły się zbytnio od obecnych, zamiast blura była rajstopa, zamiast liquify był skalpel, ale poziom przeróbek od tych które robi się dzisiaj zdecydowanie nie odbiegał. Inne metody i tyle. Ale ludzie i tak powtarzają takie rzeczy jak Ty, inni to czytają i w to wierzą. I później mamy absurdalne stwierdzenia, że "kiedyś to zdjęcia były prawdziwe, nieobrabiane tak jak dzisiaj"...
jeżeli mówimy o foto grafii czyli rysowani światłem, to tam skalpel nie ma nic do roboty, na każdym forum są tacy co wiedzą lepiej, czytają co chcą przeczytać, rozumieją co chcą zrozumieć, ja odpowiedziałem na post Bambello, i wyraziłem swój stosunek do Photoshopa, który to Photoshop jest narzędziem dla grafików a nie fotografików.
Mam i znam Photoshopa i uważam że nadaje się do zdjęć tak jak siekiera do heblowania desek.
A używa ktoś, że wrócę do tematu wątku ;), baterii z d4? Jak z jej wydajnością w porównaniu do baterii dedykowanej do d800?
I takie "głupie" pytanie, ale obywałem się do tej pory bez gripa więc nie wiem - zestaw w aparacie EN-EL15 a w gripie EN-EL18 będzie działać bez problemowo? Czy trzeba mieć tego samego rodzaju baterie?
Tak mozna uzywac obu naraz, ustawiasz wtedy w aparacie, która bateria ma być zużywana pierwsza - ta w body czy w gripie. I body sie automatycznie przelacza z jednej na drugiej. Chociaz na dluzsza mete uzywanie dwoch baterii jest
upierdliwe, bo za kazdym razem trzeba calosc odkrecic, zeby podladowac baterie w body. No ale to juz sprawa fotografa czy mu sie chce tak robic.
A kupiles juz duza baterie i ladowarke? Bo jesli nie, to tu jest bdb cena na ladowarke do duzych baterii (cena brutto lacznie z wysylka - ups).
http://store.nikon.pl/akcesoria-lustrzanki-zasilanie-%C5%82adowarki-do-lustrzanek-jednoobiektywowych/%C5%82adowarka-mh-26/VEA011EA/details#.URKzlxpWx8E
Bambello
06-02-2013, 21:53
Generalnie "trzepnął" bym się softu, czyli PS CS-6, uważam (odczucie subiektywne) że PS we wszystkich odmianach to najgorszy soft do obróbki zdjęć (zatrzymałem się na CS-5), za te pieniądze masz NX-2 plus wtyczki Nik Softwaere (niestety już niedostępne)
https://nikoneurope-pl.custhelp.com/app/answers/detail/a_id/55171
i np. Capture One Pro 7, tak dla żartów i zabawy.
to tyle :)
Kilkarazy próbowałem się przekonać do Nx2 i wciąż bym chciał.
Próbowałem również C1 pro ale w moim odczuciu najlepsze rezultaty uzyskuję w ACR.
Nie jest to tak, że zawsze zdjęcie wygląda najlepiej w NX, czy w ACR zależy od sytuacji.
Nie potrafię tego konkretnie określić, ale moje wrażenia są takie, że obrazy z ACR są bardziej plastyczne.
Jakby miały ładniejsze przejście tonalne. Dodatkowo więcej mogłem wyciągać ze świateł i cieni.
Natomiast w C1 głównie nie pasuje mi odwzorowanie niebieskiego i żółtego koloru (wiecznie niebieskie garnitury, które musiałem poprawiać).
Na dodatek w ACR pracuje mi się najszybciej.
To jest to zdjęcie (http://blog.krzysztofkawczynski.pl/wp-content/uploads/2013/02/zdj%C4%99cia-%C5%9Blubne-Wroc%C5%82aw-0033.jpg), o którym wspominasz?
Tak to jest to
a tutaj oryginał domyślne ustawienia ACR
http://img571.imageshack.us/img571/4005/asiaikrzysiekniedowietl.jpg
a tutaj oryginał domyślne ustawienia ACR
http://img571.imageshack.us/img571/4005/asiaikrzysiekniedowietl.jpgWydaje mi się, że z tymi 4 EV rzekomego niedoświetlenia, to trochę przesadziłeś.
Mam i znam Photoshopa i uważam że nadaje się do zdjęć tak jak siekiera do heblowania desek.
A możesz wyjaśnić dlaczego tak uważasz? Jakieś argumenty?
Bambello
06-02-2013, 22:17
Wiesz może dla całej sceny to tak, ale warstwa z której wziąłem twarze miała ekspozycję na 3.70 i cienie +25
A więc pozwoliłem sobie zaokrąglić do 4ev ;)
Z drugiej strony też trochę się dziwię, że pomiar matrycowy, aż tak mocno się pomylił.
adamouse
06-02-2013, 22:23
Słowo o subiektywności podejścia do foto: fajnie, że się da tyle wyciągnąć z niedoświetlenia, ale ja bym wyciągał inaczej i pewnie tyko miejscowo :D
Z drugiej strony też trochę się dziwię, że pomiar matrycowy, aż tak mocno się pomylił.
Pomiar matrycowy ma to do siebie, ze jesli dostanie swiatlo punktowe swiecace mocno "w obiektyw" to bedzie staral sie go nie przepalic jadac z ekspozycja na minus. Warto o tym pamietac. Ja na takie okazje mam ustawiony pod jednym z funkcyjnych pomiar centralnie wazzonu i jesli mam tego sytuacje to wciskam jeden przycisk i po krzyku.
adamouse
06-02-2013, 22:30
Czysto teoretycznie średnio ważony (o ile używa średniej, a nie mediany) powinien być bardziej wrażliwy na mocne kontrasty niż matrycowy.
Tu nie chodzi o mocne kontrasty (ogolnie) ale punktowe swiatlo ktore swieci w obiektyw - latarnia uliczna, swiatla samochodu jadacego od mordy - wtedy matryca bedzie miala tendencje do niedoswielania zeby ocalic te swiatla.
Bambello
06-02-2013, 22:33
Słowo o subiektywności podejścia do foto: fajnie, że się da tyle wyciągnąć z niedoświetlenia, ale ja bym wyciągał inaczej i pewnie tyko miejscowo :D
Domyślam się jaki klimat masz na myśli, ale to było zdjęcie z reportażu, a więc musiało być spójne z resztą materiału.
jeżeli mówimy o foto grafii czyli rysowani światłem, to tam skalpel nie ma nic do roboty, na każdym forum są tacy co wiedzą lepiej, czytają co chcą przeczytać, rozumieją co chcą zrozumieć, I nie uważasz, że dokładnie w tym miejscu opisujesz sam siebie, jako wszystko lepiej wiedzącego?
ja odpowiedziałem na post Bambello, i wyraziłem swój stosunek do Photoshopa, który to Photoshop jest narzędziem dla grafików a nie fotografików.Photoshop jest do zdjęć, bo jest do bitmap. A dla grafików jest corel, bo tam jest wektorówka (upraszczam, wiem. I wiem, że jest corelp photo-paint)
Mam i znam Photoshopa i uważam że nadaje się do zdjęć tak jak siekiera do heblowania desek.Coraz bardziej zadziwiasz. Photoshop nie jest programem do zdjęć. Nie uważasz, że zaczynasz jechać po bandzie?
adamouse
06-02-2013, 23:08
*tryb nostalgia on*
jak pierwszy raz w życiu zrobiłem odbitkę z 6x6, to było coś. Każdy, kto siedział w ciemni przy małym obrazku znanym obecnie jako full frame wie o czym piszę ;) Czasy krótkie, zero problemów z ustawieniem ostrości, czysta przyjemność. Tryb nostalgii wywołała u mnie nazwa zawierająca 6x6 :D
*tryb nostalgia off*
Teraz odniosę się do PS i siekiery. Ok, PS może być siekierą. Ale równie dobrze może być laserowym skalpelem. Co więcej, PS nie jest tylko dokładniejszy. On otwiera możliwości po prostu niedostępne w wywoływarkach RAW. Tylko tyle i aż tyle.
fotopstryk6x6
06-02-2013, 23:13
I nie uważasz, że dokładnie w tym miejscu opisujesz sam siebie, jako wszystko lepiej wiedzącego?
Photoshop jest do zdjęć, bo jest do bitmap. A dla grafików jest corel, bo tam jest wektorówka (upraszczam, wiem. I wiem, że jest corelp photo-paint)
Coraz bardziej zadziwiasz. Photoshop nie jest programem do zdjęć. Nie uważasz, że zaczynasz jechać po bandzie?
odpowiadałem na post Bambello, nikt tematu reportażu nie podjął , do tych co co wiedzą lepiej, czytają co chcą przeczytać, rozumieją co chcą zrozumieć dorzucę jeszcze adminów o podobnych cechach czy właściwościach, to urok i specyfika takich miejsc jak to, anonimowych "świątyń dumania", gdzie istotne jest to co istotne nie jest.
Wiem co piszę, jak ktoś nie rozumie, niech czyta aż zrozumie.
Pozdrawiam i żegnam.
Na pytania widzę nie odpowiadasz :) Taka pisanina dla pisania - bez sensu, bez argumentów, ale "ja i tak wiem".
.. nikt tematu reportażu nie podjął , .??? My chyba mówilismy o mozliwościach programów (w ogóle), a nie o dziedzinach fotografii jakie uprawiamy i w jakich coś sie sprawdza bardziej, a co innego jest niepotrzebne.
PS - dla twojej wiadomości - nie obrabiam zdjęć, nie potrafię zrobić tej zaawansowanej obróbki w PS o jakiej mówię. Jestem starym analogowcem, który zmienia coś oświetleniem a nie krzywymi w wywoływarce. Tylko potrafię patrzeć na to, co robią inni.
Słowo wywoływarka używam nawet celowo - kojarzy i się to z tym co robiłem przed laty. Te rzeczy szło robić wywołując, pracując w ciemni itp. Obróbka (w mojej nomenklaturze) to jest to co już poza starą ciemnię wychodziło.
ale punktowe swiatlo ktore swieci w obiektyw - latarnia uliczna, swiatla samochodu jadacego od mordy - wtedy matryca bedzie miala tendencje do niedoswielania zeby ocalic te swiatla.
niestety, to wada (i to duża) Nikona..
dziwię się, że do tej pory, nie napisali programu, co by takie przypadki niwelował (przecież w dobie iluś tam segmentowych matryc, to banał do bólu)
dziwię się, że do tej pory, nie napisali programu, co by takie przypadki niwelował (przecież w dobie iluś tam segmentowych matryc, to banał do bólu)
nie ocenialbym tego tak jednoznacznie, przy obecnej dynamice matrycy lepiej miec ocalone swiatlo i niedoswietlenie (ktore mozna z powodzeniem zniwelowac w PS), niz przepalone swiatlo
jasne, tylko nie niedoświetlenie 2-3EV, bo (raczej) żarników żarówek nie potrzebujesz na fotce ;) (poza bardzo wyjątkowymi przypadkami)
jasne, tylko nie niedoświetlenie 2-3EV, bo (raczej) żarników żarówek nie potrzebujesz na fotce ;) (poza bardzo wyjątkowymi przypadkami)Ale to tylko algorytm w komputerku. On przecież nie wie, co Ty chcesz mieć na tej fotce – tylko mierzy światło i pod nie reguluje ekspozycję.
M.in. dlatego nie używam w ogóle pomiaru światła – nooo… czasami może jako sugestię. Kiedy kilka lat temu, ma repo w naprawdę popieprzonych warunkach oświetleniowych (ciągle i szybko na krótkie chwile zmieniająca się ilość światła, kierunki źródeł, etc.) chciałem dać szansę pomiarowi – odpuściłem sobie nawet takie sporadyczne sytuacje. Efekt był jak „zgaduj-zgadula” z ponad 90 procentami porażek. Pracując w „M” osiągnąłem znacznie lepszy procent trafień i finalnie znacznie lepsze rezultaty.
Ale to tylko algorytm w komputerku. On przecież nie wie, co Ty chcesz mieć na tej fotce – tylko mierzy światło i pod nie reguluje ekspozycję.
.
wiesz, tę argumentację przyjąłbym tak "pi-razy-oko" 20 lat wstecz (jak jeszcze ta komputeryzacja raczkowała w aparatach), chyba nie trudno programiście przewidzieć takie sytuacje (bardzo mocne źródła) i napisać algorytm ignorujący w dużym stopniu te pomiary z segmentów matryc, które w znacznym stopniu odbiegają od średniej z pomiarów z pozostałych segmentów
taka ciekawostka sprzed właśnie tych kilku lat:
któreś z zachodnich pism fot, zrobiło test pomiaru Nikonów F401 i F4, rezultaty: F401 skopało tyłek F4-rce, dlatego, że miało o wiele prostszą matrycę i programik, niewrażliwą na zmiany oświetlenia tak szybko, jak robiła to F4-ka :)
wiesz, tę argumentację przyjąłbym tak "pi-razy-oko" 20 lat wstecz (jak jeszcze ta komputeryzacja raczkowała w aparatach), chyba nie trudno programiście przewidzieć takie sytuacje (bardzo mocne źródła) i napisać algorytm ignorujący w dużym stopniu te pomiary z segmentów matryc, które w znacznym stopniu odbiegają od średniej z pomiarów z pozostałych segmentówOj… No przecież tym się chwali Nikon w swoich aparatach od wielu już generacji. Rzekomo baza oprogramowania aparatu posiada ileś tam tysięcy zdjęć w najprzeróżniejszych sytuacjach, żeby pomiar światła zawsze sobie poradził. :) No i jakie są efekty? Naprawdę wyobrażasz sobie, żeby w oprogramowaniu siedziała baza (no może nie zdjęć (jak to lakonicznie określają), ale opisanych sytuacji oświetleniowych, w których komputerek przy każdym kadrowaniu zapier...la w poszukiwaniu wzorca do tego, co widzi przez obiektyw i reguluje ekspozycję? No to czemu 99% zdjęć pod światło (bez ingerencji fotografa), jest po prostu spartolonych? :)
taka ciekawostka sprzed właśnie tych kilku lat:
któreś z zachodnich pism fot, zrobiło test pomiaru Nikonów F401 i F4, rezultaty: F401 skopało tyłek F4-rce, dlatego, że miało o wiele prostszą matrycę i programik, niewrażliwą na zmiany oświetlenia tak szybko, jak robiła to F4-ka :)No i co z tego wynika? Kompletnie nic. A może raczej tyle, że i jeden i drugi są tak samo do dupy. Tyle, że 401 po prostu dłużej mierzy. :)
http://sendfile.pl/272400/matrix.pdf
tu macie z grubsza scharakteryzowane zachowanie matrix metering w obecnych nikonach (5-6 stron po ang)
niezaleznie od tego czym sie nikon chwali badznie chwali w swoich folderach zachowanie tego pomiaru swiatla
nioeco odbiega od typowego 'wielosegmentowego' pomiaru swiatla w innych puszkach - duzo wiecej elementow
jest branych pod uwage, i o ile nie jest to porownywanie bazy zdjec jak stig pisze to na pewno tam wchodza
w gre algorytmy, ze jesli costam to costam, a jesli nie costam to costam innego etc.
No i co z tego wynika? Kompletnie nic. A może raczej tyle, że i jeden i drugi są tak samo do dupy. Tyle, że 401 po prostu dłużej mierzy. :)
tu nie chodziło o to, że F401 nie zdąrzył zmierzyć, tylko, że w ogóle olał te drobne zmiany :)
http://sendfile.pl/272400/matrix.pdf
tu macie z grubsza scharakteryzowane zachowanie matrix metering w obecnych nikonach (5-6 stron po ang)
niezaleznie od tego czym sie nikon chwali badznie chwali w swoich folderach zachowanie tego pomiaru swiatla
nioeco odbiega od typowego 'wielosegmentowego' pomiaru swiatla w innych puszkach - duzo wiecej elementow
jest branych pod uwage, i o ile nie jest to porownywanie bazy zdjec jak stig pisze to na pewno tam wchodza
w gre algorytmy, ze jesli costam to costam, a jesli nie costam to costam innego etc.No i wszyscy chyba wiedzą (doświadczają tego) jak się przekłada taki „zaawansowany” pomiar na efekty końcowe. Zawsze i tak kończy się na tym, że stara się nie przepalić, więc nawet głupi blik światła w połyskującym materiale, który znajdzie się w kadrze, potrafi całą tę zaawansowaną technologię wyprowadzić na manowce. :)
tu nie chodziło o to, że F401 nie zdąrzył zmierzyć, tylko, że w ogóle olał te drobne zmiany :)Co w pewnych sytuacjach więc może być to zaletą, a w innych wadą. :)
tu nie chodziło o to, że F401 nie zdąrzył zmierzyć, tylko, że w ogóle olał te drobne zmiany :)
Raczej nie zdazyl...
Ja tam jade na matrixie od czasow D70s i jak cos to dopiero martwie sie w domu :mrgreen:
Są sytuacje, gdzie matryca sie sprawdza, a sa takie, gdzie nie. Jak kazda automatyka. W lotniczej praktycznie korzystam w 99% z pomiaru matrycowego i poza lekka korekcja (+/- 0.7EV) wynikajaca glownie z pory dnia radzi sobie nadzwyczaj dobrze.
W lotniczej praktycznie korzystam w 99% z pomiaru matrycowego i poza lekka korekcja (+/- 0.7EV) wynikajaca glownie z pory dnia radzi sobie nadzwyczaj dobrze.Ale przyznasz, że to akurat w większości sytuacji nie jest jakoś specjalnie wymagająca sceneria, jak na pomiar światła? :) Samolot na tle nieba, to dla pomiaru światła banalna sytuacja – matryca mierzy przeważnie jednolite niebo (bo same chmury wiele nie zaburzają), a tą wspomnianą korekcję robisz właściwie tylko dla samolotu, który stanowi najczęściej niewielki % kadru. Zrób jednak na matrycowym zdjęcia na kameralnym koncercie, oświetlonym przez kompletnego ignoranta. Nawet na takich, których świecą zawodowcy – ale artysta nie życzy sobie „słońca” w oczy – wszystkie pomiary się wyłożą (chyba, że przez każdym zdjęciem będziesz przekadrowywał, mierzył punktowym i wprowadzał korektę (a po sekundzie, powtarzał ten proces). To samo na imprezie plenerowej. 30 stopni obrotu w lewo i masz już np. słońce albo jego odbicia od zbroi/samochodów/okien. Życzę też powodzenia z „matrycą” np. na koszykówce – w jednym momencie masz w kadrze czarnoskórego zawodnika w ciemnym stroju, z lampami w tle, a za chwilę białego, w jasnym stroju, ale w tle słabo oświetloną widownię. Tutaj inaczej jak w „M” – praktycznie nie ma szans.
martin204
07-02-2013, 13:02
Ktoś miał problemy z baterią, że po 4-5 ładowaniach w aparacie pokazuje zużycie baterii w skali od 0-4 na 1? W D7000 używam baterii od 2 lat i poziom zużycia cały czas na 0. Trochę to dziwne, albo z baterią jest coś nie tak, albo z ładowarką do D800, albo z samym D800. Wkładałem tą samą baterię do D7000 i tam też pokazuje zużycie na 1.
Tak ja mam taki sam objaw ... mało tego mam 3 baterie i tylko jedna pokazuje że jest nowa dwie pozostałe już po 2 ładowaniach tak pokazują... reklamować to? czy nie... czy uwzględnią gwarancję.
U mnie to samo. 2-3 razy ładowana i pokazuje 1. W D700 po 3 latach użytkowania miałem 0 nadal...
Sprawdziłem 3 swoje aku, po kilkunastu/kilkudziesięciu ładowaniach nadal zużycie na 0.
Matey3000
07-02-2013, 14:24
mialem to z bateria d4 service /UK/ zamienil baterie od reki.
Michal Szipluk
07-02-2013, 15:38
Ja mam dwie baterie używam od 3 tyg, jedna z nich w/g boody już się postarzała i pokazuje 1, ładowane były 3 razy, teraz ta co miała 1 ładowana jest ponownie jak skończy to sprawdzę.
Sprawdzałem na stronie czy moja kwalifikuje się do wymiany niestety nie :-(,
i co z tym dalej zrobić ?
Mam pudełko od baterii nie wiem czy będę wstanie określić, która była kupiona z boody a która osobno, obie kupione w tym samym czasie razem z D800.
fotopstryk6x6
07-02-2013, 15:38
Na pytania widzę nie odpowiadasz :) Taka pisanina dla pisania - bez sensu, bez argumentów, ale "ja i tak wiem".
przepraszam, mea culpa, jestem po lekturze Twojej pisaniny dla pisania, fotografujesz równie pięknie jak piszesz , lub piszesz równie pięknie jak fotografujesz.
Fotografujesz nierzeczywistość albo rzeczywistość którą wykreujesz, różni nas zbyt wiele więc dla dobra Tego miejsca nie dyskutujmy, mogą moderatorom się przepalić styki.
Będę uczestniczył w życiu tego forum bez logowania, jako że to miejsce interesujące i wielu tu bywających darzę sympatią i podziwiam ich dorobek oraz spostrzeżenia (uchroniły mnie przed zakupem D-800).
Zresztą jak mawiał Dederko "najlepszy aparat to aparat niezepsuty" więc z tym niezepsutym D 700 dotrwam do czegoś podobnego do D-3 czy D 700, w nowej odsłonie.
Zdjęcia które robisz wymagają wsparcia PS jako że są to zdjęcia wykreowane przez Twoją wyobraźnię, ja fotografuję zwykłe rzeczy i zwykłych ludzi więc bez PS-a się obywam, chociaż mam, tak na wszelki wypadek :)
Pawel Pawlak
07-02-2013, 16:52
fotopstryk6x6; a możesz pokazać jak pięknie Ty fotografujesz ? bo co i jak piszesz, już zdążyłem zauważyć.
fotopstryk6x6
07-02-2013, 17:06
fotopstryk6x6; a możesz pokazać jak pięknie Ty fotografujesz ? bo co i jak piszesz, już zdążyłem zauważyć.
weź lupę i pooglądaj awatar,
cała ta dyskusja to efekt podobny do tego gdy się granat wrzuci do szamba lub spaceruje tam gdzie psy na spacer chodzą, coś się przyklei, czyli cena jaką płacę za odpowiedź na post Bambello.
Twoje zdjęcia i zabawę w Indian podziwiałem w ubiegłym roku.
Nie odczuwam potrzeby zaistnienia na tym forum i pokazywać tu jak pięknie fotografuję.
Jeszcze parę pytań od Was do mnie i zostanę zbanowany, za off top, ale grzeczność nakazuje odpowiedzieć pytającemu, co czynię niechętnie.
mateo912
07-02-2013, 17:09
fotopstryk6x6; a możesz pokazać jak pięknie Ty fotografujesz ? bo co i jak piszesz, już zdążyłem zauważyć.
+1 ;)
mam pytanko mogę kupić D800 za 7000zł czy jest to dobra cena bo się zastanawiam nad kupnem
nie było pytania już kupiłem nówka sztuka OKAZJA!!!!!
Jeszcze parę pytań od Was do mnie i zostanę zbanowanyNie masz się czego obawiać – dopóki nie zaczniesz wyzywać ludzi od ch… to raczej Ci to nie grozi. Ewentualne off-topy znikną, kiedy moder znajdzie chwilę czasu i posprząta wątek. Odpuść jednak dyskusje na temat tego, „co jest jeszcze zdjęciem a co już grafiką”, bo z doświadczenia wiemy, że to do niczego oprócz kłótni nie prowadzi. Przerabialiśmy takie wątki już kilkakrotnie i – co dziwnym nie jest – nic nie ustaliliśmy. ;) Świat jest jaki jest, ortodoksi znajdą się w każdej dziedzinie życia, a reszta po prostu chcąc zadowolić klienta (czy zabłysnąć w swoim gronie), zrobi wszystko, żeby zdjęcie wyglądało jak najlepiej. Dla Ciebie to nie będzie zdjęcie, a fotograf i klient będą zadowoleni, że zamówione zdjęcia są perfekcyjne. Wszyscy będą mieli rację, a jednocześnie nie będą jej mieli… I co z tego? Kompletnie nic. Szkoda czasu i nerwów na takie dysputy.
fotopstryk6x6
07-02-2013, 17:56
Nie masz się czego obawiać – dopóki nie zaczniesz wyzywać ludzi od ch… to raczej Ci to nie grozi. Ewentualne off-topy znikną, kiedy moder znajdzie chwilę czasu i posprząta wątek. Odpuść jednak dyskusje na temat tego, „co jest jeszcze zdjęciem a co już grafiką”, bo z doświadczenia wiemy, że to do niczego oprócz kłótni nie prowadzi. Przerabialiśmy takie wątki już kilkakrotnie i – co dziwnym nie jest – nic nie ustaliliśmy. ;) Świat jest jaki jest, ortodoksi znajdą się w każdej dziedzinie życia, a reszta po prostu chcąc zadowolić klienta (czy zabłysnąć w swoim gronie), zrobi wszystko, żeby zdjęcie wyglądało jak najlepiej. Dla Ciebie to nie będzie zdjęcie, a fotograf i klient będą zadowoleni, że zamówione zdjęcia są perfekcyjne. Wszyscy będą mieli rację, a jednocześnie nie będą jej mieli… I co z tego? Kompletnie nic. Szkoda czasu i nerwów na takie dysputy.
Racja, dziękuję.
Zaglądam tu z zainteresowaniem, D 800 to w końcu nowy Nikon, emocje jakie towarzyszą temu debiutowi to interesujące doświadczenie, odpuściłem ten model, uodporniłem się na nowości, po tej będą następne i następne.
Bo tak naprawdę niewiele z tego co "zarejestruje" aparat można pokazać na wydruku czy ekranie monitora.
Jest to cały czas dążenie do doskonałości w odwzorowaniu rzeczywistości, czyli droga daleka która nie ma końca.
Fotografia to również klimat czy emocje, fotografie Jana Bułhaka będą niedoścignionym wzorem dla wielu fotografujących, którzy w braku odpowiedniego sprzętu dopatrują się mizerii własnych dzieł.
:)
robin102
07-02-2013, 17:57
Zdjęcia które robisz wymagają wsparcia PS jako że są to zdjęcia wykreowane przez Twoją wyobraźnię, ja fotografuję zwykłe rzeczy i zwykłych ludzi więc bez PS-a się obywam, chociaż mam, tak na wszelki wypadek :)
Hmmmm miałem kiedyś taką teorię w czasie powiedzmy wychodzenia ze zdjęć na kliszy, a wchodzeniu w zdjęcia cyfrowe. Marna to teoria bo w zderzeniu z dzisiejszą fotografią niestety kupa jest, a nie teoria :(
Dzisiejsze zdjecie jest na tyle dobre, na tyle ciekawe na ile potrafisze je takim zrobić i nie ważne czy użyjesz do tego zaklinacza węży, PSA, Citroena, czy szopa pracza ;) Choć czasem dopada mnie gdzieś tam daleko, głęboko schowana w buty teoria, że dobre zdjęcie broni się samo bez zbytniej obróbki, ale kto je widział ;)
fotopstryk6x6
07-02-2013, 18:16
Hmmmm miałem kiedyś taką teorię w czasie powiedzmy wychodzenia ze zdjęć na kliszy, a wchodzeniu w zdjęcia cyfrowe. Marna to teoria bo w zderzeniu z dzisiejszą fotografią niestety kupa jest, a nie teoria :(
Dzisiejsze zdjecie jest na tyle dobre, na tyle ciekawe na ile potrafisze je takim zrobić i nie ważne czy użyjesz do tego zaklinacza węży, PSA, Citroena, czy szopa pracza ;) Choć czasem dopada mnie gdzieś tam daleko, głęboko schowana w buty teoria, że dobre zdjęcie broni się samo bez zbytniej obróbki, ale kto je widział ;)
w krótkich postach czy odpowiedziach na nie, trudno w sposób wyczerpujący pewne sprawy omówić czy wyjaśnić.
Moja uwaga do Bambello dotyczyła softu w jakim pracuje.
Ja mam zainstalowane praktycznie wszystko co jest sensowne w obróbce zdjęć.
Najlepiej mi się pracuje w NX-2, jako że program ten "dobrze gada" z Nefami i wiele można poprawić bez bólu.
Oczywiście również zdarza mi się coś dorobić lub coś wymazać.
Tutaj jestem prywatnie, a prywatnie fotografię traktuję jak religię i mimo ponad trzydziestoletniego zajmowania się nią zarobkowo, nie znudziła mi się.
Wszelkie manipulacje w fotografii traktuję jak rodzaj nieetyczności, konieczny by istnieć na rynku.
Ale tu jestem prywatnie i fotografia jako taka jest postrzegana jako forma rejestrowania rzeczywistości.
Jeżeli portretuję młodą damę która ma np duży nos, to nos pomniejszam poprzez dobór ujęcia a nie poprzez retusz w Photoshopie.
Na tym kończę mój tutaj pobyt aktywny.
Wszystkim bardzo serdecznie dziękuję, i kogo powinienem przeprosić to przepraszam.
Michal Szipluk
07-02-2013, 19:07
Niestety bateria po naladowaniu nadal boody pokazuje 1 że jest już użyta lekko, chyba będę próbował reklamować
Wysyłane z mojego HTC One X za pomocą Tapatalk 2
LudwikXVI
07-02-2013, 19:40
u mnie w d800 kilkanaście plam na matrycy :(
to weź szpatułkę i wyczyść
fotomarek_k
07-02-2013, 21:06
u mnie w d800 kilkanaście plam na matrycy :(
Po jakim czasie (ile zdjęć) masz te kilkanaście plam? Oleum?
http://lumenatic.com/2012/03/25/d800-and-wireless-flash-photography-problems/
Czy ktos mial podobne problemy?
mateo912
07-02-2013, 22:16
http://lumenatic.com/2012/03/25/d800-and-wireless-flash-photography-problems/
Czy ktos mial podobne problemy?
mam to samo w d700.
No ja wlasnie z D700 mialem ok., a ostatnio z D800 mi zaczelo odpalac tak jakos dziwnie. Pomyslalem, ze to moja wina i gdzies sie cos moze przyslonilo. Nie wpadlem na to, zeby sprawdzic z D700.
Ja mam tylko SB900 i nie zauważyłem problemu z CLSem - działa bardzo ładnie :)
mateo912
08-02-2013, 16:48
Ja mam tylko SB900 i nie zauważyłem problemu z CLSem - działa bardzo ładnie :)
U mnie też działało. A później zaczęły się problemy, nie mam pojęcia dlaczego.
Oczywiście również zdarza mi się coś dorobić lub coś wymazać.
[...]
Wszelkie manipulacje w fotografii traktuję jak rodzaj nieetyczności, konieczny by istnieć na rynku.
Ale tu jestem prywatnie i fotografia jako taka jest postrzegana jako forma rejestrowania rzeczywistości.
Jeżeli portretuję młodą damę która ma np duży nos, to nos pomniejszam poprzez dobór ujęcia a nie poprzez retusz w Photoshopie.
Bardzo trafnie ujęte. Niestety współcześni mistrzowie "malowania światłem", często jak nie strzelą kilkudziesięciu serii po 6kl/s a potem nie domalują w PS/LR to wychodzi popelina.
Wszystkim urażonym filozofią fotopstryk6x6-a polecam test własnych możliwości polegający na zrobieniu kilku slajdów. Można nabrać dystansu do własnych osiągnięć spod znaku myszki i PS, a tytułowanych butnie "fotografią".
mateo912
09-02-2013, 12:57
Bardzo trafnie ujęte. Niestety współcześni mistrzowie "malowania światłem", często jak nie strzelą kilkudziesięciu serii po 6kl/s a potem nie domalują w PS/LR to wychodzi popelina.
Wszystkim urażonym filozofią fotopstryk6x6-a polecam test własnych możliwości polegający na zrobieniu kilku slajdów. Można nabrać dystansu do własnych osiągnięć spod znaku myszki i PS, a tytułowanych butnie "fotografią".
jak dobrze narzucać komuś swój punkt widzenia prawda?
W takim razie zapraszam na dowolną imprezę sportową i powodzeniu w zrobieniu dobrego zdjęcia ;)
Jezu, dajcie juz spokoj tym egzystencjalnym dywagacjom...
mateo912
09-02-2013, 15:13
Jezu, dajcie juz spokoj tym egzystencjalnym dywagacjom...
masz racje, takie dywagacje nie mają sensu. Tak samo jak patrzenie na sprzęt tylko ze swojej perspektywy ;)
To drugie akurat ma duży sens, w końcu sprzęt dobieram pod siebie i uprawiany rodzaj fotografii wiec inaczej tego nie widzę ;)
Wszystkim urażonym filozofią fotopstryk6x6-a polecam test własnych możliwości polegający na zrobieniu kilku slajdów. Można nabrać dystansu do własnych osiągnięć spod znaku myszki i PS, a tytułowanych butnie "fotografią".
To nie ma żadnego znaczenia. Zdjęcie musi się bronić samo w końcowym odbiorze bez względu na to jak zostało zrobione i jak się naharował fotograf. Wartości fotografii nie podnosi sam fakt że została zrobiona np na slajdzie 8x10" , aparatem tachanym na plecach przez dżunglę Amazońską. Sam fakt użycia PS i LR o niczym nie przesądza i nie ma znaczenia - liczy się przecież tylko odbiór dzieła końcowego przez oglądającego.
A jakbym komuś powiedział że nie ma pojęcia o robieniu zdjęć bo nie robił ich nigdy np. na slajdzie aparatem LF na ławie optycznej , to bym się chyba sam obśmiał jak norka z takiej tezy.
grzegorzant
09-02-2013, 15:43
To nie ma żadnego znaczenia. Zdjęcie musi się bronić samo w końcowym odbiorze bez względu na to jak zostało zrobione i jak się naharował fotograf. Wartości fotografii nie podnosi sam fakt że została zrobiona np na slajdzie 8x10" , aparatem tachanym na plecach przez dżunglę Amazońską. Sam fakt użycia PS i LR o niczym nie przesądza i nie ma znaczenia - liczy się przecież tylko odbiór dzieła końcowego przez oglądającego.
A jakbym komuś powiedział że nie ma pojęcia o robieniu zdjęć bo nie robił ich nigdy np. na slajdzie aparatem LF na ławie optycznej , to bym się chyba sam obśmiał jak norka z takiej tezy.
O to chodzi . To są TYLKO narzędzia. Głowa jest nr.1-szym w tym zestawie.
O to chodzi . To są TYLKO narzędzia. Głowa jest nr.1-szym w tym zestawie.
Zgadzam się, że ważny jest efekt końcowy i odbiór ogądających. Zastanawiam się jednak głośno, że chyba jednak wybrany sposób realizacji nie jest bez znaczenia. Przecież wykonane na filmie odbitki odpowiednio naświetlane, przesłaniane tak, aby jeden obszar był jaśniejszy inny ciemniejszy wszystko wykonywane metodami fizyko chemicznymi - takie odbitki mają o wiele większą wartość niż przeszperane cyfrowo odbitki. Oczywiście obróbka i samo drukowanie to też pewnego rodzaju sztuka, poprostu trzeba umieć to dobrze zrobić, aby osiągnąć zamierzony efekt. Na mnie działa mocno świadomość, że dany obraz fotograficzny został stworzony w ten czy inny sposób. Nie jest to bez znaczenia, co widać w galeriach-podpisane fotografie zawierają też opis jak zostały wykonane. Analogicznie jeden lubi capucino z saszetki inny woli kawę z automatu, a jeszcze inny z kolbowca. Tak samo fotografii nie da się ocenić zero jedynkowo. Sposób wykonania także, myślę ma znaczenie.
Bambello
09-02-2013, 17:27
W temacie obróbki to jest tak, że z reguły najbardziej krytykują Ci, którzy nie mają o niej pojęcia.
I wtedy jest opinia, że ja lubię naturalne zdjęcia, a obrabiane to już grafika.
W czym jest gorsze rozświetlenie postaci w obróbce od użycia blendy podczas sesji (mam tutaj na myśli filozofię)?
W czym jest lepsze błyskanie w plenerze z Parą młodą od obróbki w ps?
Finalnie wygląda naturalniej i na dodatek jest dużo bardziej naturalne w trakcie samej pracy z parą.
To takie moje ślubniakowe podejście do tematu.
Moim zdaniem jeżeli jest zachowany umiar i dobry smak to wszystko jest ok.
Już się nie dziwię, dlaczego ten wątek ma 446 stron.
fotopstryk6x6
09-02-2013, 19:10
"W temacie obróbki to jest tak, że z reguły najbardziej krytykują Ci, którzy nie mają o niej pojęcia."
a czasem jest tak jak z kierowcą który po przejechaniu 5000 km uważa się za mistrza kierownicy :)
"I wtedy jest opinia, że ja lubię naturalne zdjęcia, a obrabiane to już grafika."
jeżeli "widać" na zdjęciu obróbkę to znaczy że zdjęcie nie jest dobre.
"W czym jest gorsze rozświetlenie postaci w obróbce od użycia blendy podczas sesji (mam tutaj na myśli filozofię)?"
jeżeli nie widzisz różnicy to widocznie nie próbowałeś, blendy, na przykład.
"W czym jest lepsze błyskanie w plenerze z Parą młodą od obróbki w ps?"
czytaj jak wyżej.
"Finalnie wygląda naturalniej i na dodatek jest dużo bardziej naturalne w trakcie samej pracy z parą.
To takie moje ślubniakowe podejście do tematu.
Moim zdaniem jeżeli jest zachowany umiar i dobry smak to wszystko jest ok."
jeżeli nie widać na zdjęciach dominaty barwnej,
jeżeli zdjęcia nie są przeeksponowane (w sofcie),
jeżeli nie są "wyprane" światła,
jeżeli BW to BW a nie szare w szarym,
tak że ogólne wrażenie dobre i dwa zdjęcia w "zestawie" bardzo dobre.
"I wtedy jest opinia, że ja lubię naturalne zdjęcia, a obrabiane to już grafika."
jeżeli "widać" na zdjęciu obróbkę to znaczy że zdjęcie nie jest dobre.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i0.kym-cdn.com/entries/icons/original/000/004/592/my-brain-is-full-of-fuck.jpg)
fotopstryk6x6
09-02-2013, 19:29
W temacie obróbki to jest tak, że z reguły najbardziej krytykują Ci, którzy nie mają o niej pojęcia.
I wtedy jest opinia, że ja lubię naturalne zdjęcia, a obrabiane to już grafika.
W czym jest gorsze rozświetlenie postaci w obróbce od użycia blendy podczas sesji (mam tutaj na myśli filozofię)?
W czym jest lepsze błyskanie w plenerze z Parą młodą od obróbki w ps?
Finalnie wygląda naturalniej i na dodatek jest dużo bardziej naturalne w trakcie samej pracy z parą.
To takie moje ślubniakowe podejście do tematu.
Moim zdaniem jeżeli jest zachowany umiar i dobry smak to wszystko jest ok.
"W temacie obróbki to jest tak, że z reguły najbardziej krytykują Ci, którzy nie mają o niej pojęcia."
a czasem jest tak jak z kierowcą który po przejechaniu 5000 km uważa się za mistrza kierownicy
"I wtedy jest opinia, że ja lubię naturalne zdjęcia, a obrabiane to już grafika."
jeżeli "widać" na zdjęciu obróbkę to znaczy że zdjęcie nie jest dobre.
"W czym jest gorsze rozświetlenie postaci w obróbce od użycia blendy podczas sesji (mam tutaj na myśli filozofię)?"
jeżeli nie widzisz różnicy to widocznie nie próbowałeś, blendy, na przykład.
"W czym jest lepsze błyskanie w plenerze z Parą młodą od obróbki w ps?"
czytaj jak wyżej.
"Finalnie wygląda naturalniej i na dodatek jest dużo bardziej naturalne w trakcie samej pracy z parą.
To takie moje ślubniakowe podejście do tematu.
Moim zdaniem jeżeli jest zachowany umiar i dobry smak to wszystko jest ok."
jeżeli nie widać na zdjęciach dominaty barwnej,
jeżeli zdjęcia nie są przeeksponowane (w sofcie),
jeżeli nie są "wyprane" światła,
jeżeli BW to BW a nie szare w szarym,
tak że ogólne wrażenie dobre i dwa zdjęcia w "zestawie" bardzo dobre.
Bambello
09-02-2013, 19:30
"W czym jest gorsze rozświetlenie postaci w obróbce od użycia blendy podczas sesji (mam tutaj na myśli filozofię)?"
jeżeli nie widzisz różnicy to widocznie nie próbowałeś, blendy, na przykład.
"W czym jest lepsze błyskanie w plenerze z Parą młodą od obróbki w ps?"
czytaj jak wyżej.
"Finalnie wygląda naturalniej i na dodatek jest dużo bardziej naturalne w trakcie samej pracy z parą.
To takie moje ślubniakowe podejście do tematu.
Moim zdaniem jeżeli jest zachowany umiar i dobry smak to wszystko jest ok."
jeżeli nie widać na zdjęciach dominaty barwnej,
jeżeli zdjęcia nie są przeeksponowane (w sofcie),
jeżeli nie są "wyprane" światła,
jeżeli BW to BW a nie szare w szarym,
tak że ogólne wrażenie dobre i dwa zdjęcia w "zestawie" bardzo dobre.
Rozświetlanie lampą podczas reportażu wygląda znacznie gorzej niż rozświetlenie postaci w Ps.
Oczywiście to moje zdanie.
Blendy gdy jesteś sam w reportażu, czy na plenerze nie użyjesz( pomijając statyczne kadry w plenerze ).
To tak na temat błyskania i doświetlania blędą w ślubach.
Natomiast porównałem rozświetlanie lampą do rozświetlania w Ps, ponieważ idąc twoim torem myślenia błysk, lub blenda to jest już ingerowanie w naturalność zdjęcia.
Dla wielu osób jest ważniejsze, żeby łapać fajne naturalne momenty nie ingerując w emocje klientów.
A tutaj to nie wiem o czym piszesz?
tak że ogólne wrażenie dobre i dwa zdjęcia w "zestawie" bardzo dobre
fotopstryk6x6
09-02-2013, 19:38
A tutaj to nie wiem o czym piszesz?
tak że ogólne wrażenie dobre i dwa zdjęcia w "zestawie" bardzo dobre
Pisałem o tym co zobaczyłem tutaj:
http://blog.krzysztofkawczynski.pl/
Karrampuk
09-02-2013, 19:39
Fotopstryk6x6
+1 :-)
Bambello
09-02-2013, 20:07
A tutaj to nie wiem o czym piszesz?
tak że ogólne wrażenie dobre i dwa zdjęcia w "zestawie" bardzo dobre
Pisałem o tym co zobaczyłem tutaj:
http://blog.krzysztofkawczynski.pl/
Zdjęcia, które oceniłeś jako dobre, bez obróbki wyglądało bardzo kiepsko, ponieważ w okolicach siedzącej Pary młodej mieszało się światło ciepłe z żyrandola z chłodnym, które oświetlało ołtarz.
Efektem były przebarwienia, nie do usunięcia, bez selektywnej obróbki.
Co w takiej sytuacji, wszystkie foty BW ?
fotopstryk6x6
09-02-2013, 20:25
Zdjęcia, które oceniłeś jako dobre, bez obróbki wyglądało bardzo kiepsko, ponieważ w okolicach siedzącej Pary młodej mieszało się światło ciepłe z żyrandola z chłodnym, które oświetlało ołtarz.
Efektem były przebarwienia, nie do usunięcia, bez selektywnej obróbki.
Co w takiej sytuacji, wszystkie foty BW ?
będę się powtarzał, (Ślubne rzemiosło to generalnie kaskaderka) wiem co jak "świeci" w kościele czy na sali weselnej,
zasugerowałem NX-2.
zdjęcia "bardzo dobre" to bardzo dobre ujęcia, na "kolorystykę" nie zwracałem uwagi.
Nie jest źle, ważne byś nie popadł w samozadowolenie, jak np. "zwolennicy" chińskich sztuk walki.
Pozdrawiam :)
jak dobrze narzucać komuś swój punkt widzenia prawda?
Kto i co Ci tutaj narzuca?
W takim razie zapraszam na dowolną imprezę sportową i powodzeniu w zrobieniu dobrego zdjęcia ;)
Myślisz, że fotografia reportażowa notuje sukcesy dopiero wraz z dniem, kiedy Ty wziąłeś aparat do ręki?
I jeszcze a propos "narzucania punktu widzenia": to, że Ty nie widzisz innej metody na wyniki niż ilość klatek, nie oznacza, że dla całej reszty to jedyna droga do celu.
Maciek N
09-02-2013, 20:37
Moje doświadczenie jest takie że jeśli chcesz zarabiać na fotografiach ludzi, to najważniejszą zasadą jest pokazać ich ładniejszymi, ciekawszymi niż w rzeczywistości. Dlatego taka osobę np. bardziej się doświetla niż tło, retuszuje się jej zmarszczki, pryszcze i wygładza policzki oraz czoło. Uwypukla się ją często małą GO. Komponuje się ją z ciekawym i ładnym obiektem a nie zdechłym kotem. Łapiemy ich w czasie pozytywnych emocji a nie gdy np. dłubią w nosie. Oczywiście generalizuję, bo często są odstępstwa.
Środki którymi to osiągamy mogą być różne i najważniejszy jest efekt końcowy! Czasem jest to PS, a czasem blenda czy dodatkowa lampa. Jakie to ma znaczenie?
Ludzie chcą się widzieć młodszymi, piękniejszymi, wyższymi itp. To jest klucz do sukcesu a nie dorabianie jakiejś ideologii.
Dzień Dobry. Zgadzam się z Panem Maciejem N. Dziękuję.
Bambello
09-02-2013, 20:45
będę się powtarzał, (Ślubne rzemiosło to generalnie kaskaderka) wiem co jak "świeci" w kościele czy na sali weselnej,
zasugerowałem NX-2.
zdjęcia "bardzo dobre" to bardzo dobre ujęcia, na "kolorystykę" nie zwracałem uwagi.
Nie jest źle, ważne byś nie popadł w samozadowolenie, jak np. "zwolennicy" chińskich sztuk walki.
Pozdrawiam :)
Chciałbym, żeby klienci podchodzili tak do tematu jak Ty ;)
Niestety tak nie jest.
Z argumentami dotyczącymi obróbki to moglibyśmy się tak przepychać bez końca.
Bez urazy, ale jedyna sprawa, która mnie jeszcze ciekawi to dlaczego błyskanie, lub doświetlanie blędą akceptujesz, a doświetlenia w obróbce nie możesz zaakceptować?
Przecież finalnie tak i tak ingerujemy w naturalny wygląd zdjęcia.
Co do samozachwytu, to naprawdę bardzo mi daleko i cały czas się uczę.
fotopstryk6x6
09-02-2013, 20:54
Moje doświadczenie jest takie że jeśli chcesz zarabiać na fotografiach ludzi, to najważniejszą zasadą jest pokazać ich ładniejszymi, ciekawszymi niż w rzeczywistości. Dlatego taka osobę np. bardziej się doświetla niż tło, retuszuje się jej zmarszczki, pryszcze i wygładza policzki oraz czoło. Uwypukla się ją często małą GO. Komponuje się ją z ciekawym i ładnym obiektem a nie zdechłym kotem. Łapiemy ich w czasie pozytywnych emocji a nie gdy np. dłubią w nosie. Oczywiście generalizuję, bo często są odstępstwa.
Środki którymi to osiągamy mogą być różne i najważniejszy jest efekt końcowy! Czasem jest to PS, a czasem blenda czy dodatkowa lampa. Jakie to ma znaczenie?
Ludzie chcą się widzieć młodszymi, piękniejszymi, wyższymi itp. To jest klucz do sukcesu a nie dorabianie jakiejś ideologii.
Takie przypadki ( manipulacji) nie są czymś nowym jako przykład może posłużyć zdjęcie Roberta Cappy "Padający żołnierz (Śmierć hiszpańskiego republikanina)"
zresztą można być na co dzień rzemieślnikiem a od święta "artystą", lub odwrotnie, tak czy inaczej lepiej wysłać klienta do plastycznego chirurga a potem go sfocić, nie będzie widać różnicy między modelem a końcowym dziełem.
fotopstryk6x6
09-02-2013, 20:57
Bez urazy, ale jedyna sprawa, która mnie jeszcze ciekawi to dlaczego błyskanie, lub doświetlanie blędą akceptujesz, a doświetlenia w obróbce nie możesz zaakceptować?
to jest inny rodzaj doświetlenia.
Bambello
09-02-2013, 21:08
Teraz to już wszystko jasne ;)
Na tym kończę mój tutaj pobyt aktywny.
Wszystkim bardzo serdecznie dziękuję, i kogo powinienem przeprosić to przepraszam.
Z kilkoma tezami się zgadzam jednak nie rozumiem celu składania takich deklaracji jak powyższy cytat lub wcześniejszy : " Wiem co piszę, jak ktoś nie rozumie, niech czyta aż zrozumie.
Pozdrawiam i żegnam." Może po prostu lepiej "never say never again"
Mówiłem, że to otwieranie puszki Pandory? To zawsze gorący temat i tak to się kończy.
Szkoda, że trzeba będzie tyle wycinać. Dyskusja nawet i niby wartościowa, ale .. nie w temacie i ... było to na tym forum X razy.
To dział techniczny i rozmawiamy o aparatach. O fotografii rozmawiamy w dziale http://forum.nikoniarze.pl/forumdisplay.php?f=16
nie piszcie dalej OT.
fotopstryk6x6
10-02-2013, 10:59
Mówiłem, że to otwieranie puszki Pandory? To zawsze gorący temat i tak to się kończy.
Szkoda, że trzeba będzie tyle wycinać. Dyskusja nawet i niby wartościowa, ale .. nie w temacie i ... było to na tym forum X razy.
To dział techniczny i rozmawiamy o aparatach. O fotografii rozmawiamy w dziale http://forum.nikoniarze.pl/forumdisplay.php?f=16
nie piszcie dalej OT.
wycinać, wycinać jeszcze raz wycinać, aż powieje pustką w tym sympatycznym miejscu.
Aparat służy w zasadzie do robienia zdjęć i zdjęcia powinny być tutaj tematem analiz i dyskusji, zdjęcia z D-800 ma się rozumieć.
Bambello pokazał niezły reportaż zrobiony D-800, ale plamy na matrycy, nietrafianie w prawy czy lewy punkt , odklejające się gumy, wysoka cena, przebijanie numerów w wyprodukowanych modelach, i liczne przez licznych napisane posty, potwierdzające te sensacje to znacznie ciekawsza lektura.
A fotografia to radość tworzenia, nie ważne środki, ważny cel , jak chociażby w arcyciekawym poradniku "Szerokiego Kadru" , Nikona, poświęconemu fotografii otworkowej:
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/artykul/fotografia_otworkowa_czesc_1
Myślę ze trudno będzie utrzymać w ryzach jakikolwiek "monotemat", zawsze powstaną tematy około "monotematyczne"
Moje posty można powycinać, a co do "never say never again" to jako że nie mam D-800 to nic tu po mnie, odpisałem na post Bambello, na pytania zawarte w jego poście, a nawiązujące do nietematyczności jaką tu wywołalem.
Pawel Pawlak
10-02-2013, 12:54
Wracając do tematu wątku; po kilku miesiącach użytkowania największy mój zarzut poza ergonomią, to trwałość materiałów. Uważam że nie ma co go porównywać do D300 czy d700 (o d3 nie wspominając). Nie sądzę żeby aparat miał się rozsypać, ale sądzę że intensywna eksploatacja spowoduje że będzie wyglądał jak "klamot". Ale nic dziwnego - jak poznałem jego możliwości, zastanawiałem się skąd tak niska cena (w stosunku do np. D3x) - teraz już wiem ;)
robin102
10-02-2013, 13:08
Coś w tym jest niestety. Jako nowy trzyma się w łapach fajnie i miło się dotyka ;) . Drugi egzemplarz który ma kumpel jeden z pierwszych i już kilkanaście dużych zleceń za sobą wygląda jakby wyświechtany wymacany przez 2 lata był. Dziwne to trochę, bo aparat chyba z półki profiiiifi ? Tak z pogawędki z Panami z serwisu twierdzącymi, że teraz niestety najgorszej jakości to aparaty z Japonii bo robione na starych ratowany na chybcika fabrykach po katastrofach. Te fabryki z Malezji i innych miejsc na dalekim wschodzie to zupełnie nowe fabryki z nowymi maszynami i wszelakim osprzętem. To może mieć znaczenie. Serwisanci niestety dobrego zdania o ostatnich produktach podzielić nie mogą. Tak, że miejmy to na uwadze, że tam tylko ludzie pracują i naprawiają to co byle jak wyprodukowane bywa.
A tutaj to nie wiem o czym piszesz?
tak że ogólne wrażenie dobre i dwa zdjęcia w "zestawie" bardzo dobrePisałem o tym co zobaczyłem tutaj:
http://blog.krzysztofkawczynski.pl/
Tak sobie obejrzałem z ciekawości ze dwa razy i cóż ani tu mocy D800 nie widać, ani mistrzostwa w PS zamiast światła, ani wyjątkowego kunsztu fotograficznego. Widać za to wyjątkową scenerię z gatunku gdzie zdjęcia robią się same. Są takie miejsca, czarujące miejsca :) . Zwykłe rzemieśnicze zdejcia jak przystało na wziętego hurtowego producenta pamiątek ślubnych.
O brak urazy upraszam autora :)
Paweł a konkretniej... co sie Twoim zdaniem zużywa ?
Tylna guma (ta pod kciukiem) po 3 miesiącach wytarta jak w D3 po kilku latach. Przednia guma (uchwyt) leciutko napuchnięta i odstaje (dla mnie to pierwszy taki przypadek a miałem sporo Nikonów), starty lakier (do błyszczącego metalu) przy brzegu uchwytu pionowego (przy klapce aku) od gripa (a o sprzęt dbam bardzo). Mój D800 jest używany od około 7.5 miesiąca.
Ja zastanawiam się, czy nie kupić sobie czegoś takiego. (http://www.amazon.com/Delkin-Camera-Armor-Nikon-Digital/dp/B008KFBK3S/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1360496700&sr=8-1&keywords=nikon+d800+camera+armor)
Nie jest to wielki wydatek, więc jak się nie sprawdzi, ogromnej straty nie będzie.
Faktycznie przykre, że TYLE szmalu (jak dla amatora), a pucha w ekspresowym tempie szmaci się i traci swoje wizualne piękno. Zmartwili mnie panowie tą informacją o wytarciach, wybłyszczeniach i spuchnięciach :(
Też zastanawiałem się kiedyś nad tym gumowym pokrowcem o czym mówi kolega DEM ale czy ta osłona sama w sobie nie będzie pod spodem wycierała puszkę ? Inna sprawa, że to chyba nie wygodne i na pewnie nie atrakcyjne - zakładanie takiego "kondona" na puchę ?!
Trudno, trzeba będzie żyć ze świadomością, że sprzęt nie będzie taki wycackany jak dziadziuś D700 :(
Post Scriptum
Czy kolega FATMAN może podać przebieg opisywanej przez siebie puszki ?
Ciekawe czy takie cos nie "uposledza" uzytkowania pokretel i przyciskow. No i estetycznie jakos do mnie nie przemawia.
W sumie korpus D800 jest z tych "gniotsja nie łamiotsja". Jak już będzie bardzo brzydki nadam jemu kierunek Dusseldorf i będzie cacy :)
Jak wymienilem gumy na D300 to jak metamorfoza bylo, nie jest to droga operacja, wiec wycieranie/odklejanie sie gum to nie jest problem. Gorzej jest z pokretlami ktore z wiekiem jakby ciezej chodza.
wysoka cena, przebijanie numerów w wyprodukowanych modelach
Że niby co? Mógłbyś podać źródło tych sensacji?
A co co ceny to jestem innego zdania. Wysoka cena w stosunku do czego? Zawsze można kupić aparat innej firmy w podobnej cenie, równie dobrze wyposażony. Choćby 5DIII 2 tysiące drożej :D
Że niby co? Mógłbyś podać źródło tych sensacji?
A co co ceny to jestem innego zdania. Wysoka cena w stosunku do czego? Zawsze można kupić aparat innej firmy w podobnej cenie, równie dobrze wyposażony. Choćby 5DIII 2 tysiące drożej :D
2 tys zl robi swoje ;)
http://snapsort.com/compare/Canon-EOS-5D-Mark-III-vs-Nikon-D800
robin102
10-02-2013, 15:04
W świetle tego co się mówi o D800 to z racji, że ten aparat służy do zarobkowania sensowne było by gdyby zmiast wersjji E Nikon produkował wersje "P" czyli pro :) wersje po wszelakich atestach, z certyfikatem kontroli jakości, z innymi warunkami gwarancyjnymi. Może też i z jakimiś małymi zmianami w elementach budowy aparatu, chodzi o lepsze materiały-trwalsze. Na przykład, lepszy klej do gum ;) czy same gumy. Wyregulowany na tip-top AF. Niech taki aparat z sygnaturą PRO kosztuje nawet 1000 $ więcej niż zwykła konsumencka wersja. Z mojej pracy zawodowej znam takie przypadki gdzie np Unitra Cemi producent półprzewodników robiła-selekcjonowała produkty na konsumenckie do radyjek i telewizorków oraz takie z oznaczeniem S czyli do zastosowań specjalnych, w tym przypadku do zbrojeniowych :) Za aparat przygotowany do pracy zarobkowej wielu z Was zaplaciło by bez mrugniecia okiem nawet te 12.000-13.000 tys zł.
.. D800 to z racji, że ten aparat służy do zarobkowaniaNiekoniecznie :)
Za aparat przygotowany do pracy zarobkowej wielu z Was zaplaciło by bez mrugniecia okiem nawet te 12.000-13.000 tys zł.Ja zapłaciłem 12,5 i ... strasznie mrugałem oczami ;) wiedząc, że przepłacam.
Robin102... Ależ było wiele takich aparatów. Między innymi D3x, o który jakoś się nie zabijano (a bardzo zbliżony możliwościami do D800). Bo jak widać to nie kosztuje tylko tyle, ile byśmy chcieli. Lub się nie opłaca. A dziś jest D4 przecież. Coś nie kojarzę masowych głosów niezadowolenia z jakości.
A do pracy zarobkowej używany jest niemal dowolny sprzęt. Narzekać można jedynie na małą konkurencję, której obecność wpłynęłaby na obniżenie cen i podniesienie jakości w segmencie konsumerskim.
Jakoś trudno nie zgodzić się z boleśnie logicznym wywodem Mosada.
I jeszcze trudniej mi zrozumieć co powoduje kolegami , że nieustająco szukają czegoś czego nie ma.
Ani D700, D800 czy Eosy serii 5 nie są aparatami PROFI.
A to że ktoś nimi zarobkuje to insza inszość.
Są aparaty PROFI i Mosad nawet podał ich symbole
Za aparat przygotowany do pracy zarobkowej wielu z Was zaplaciło by bez mrugniecia okiem nawet te 12.000-13.000 tys zł.
Dam sobie uciąć cokolwiek, że NIKT z forum (i spoza niego też), nie zapłaciłby tyle za taki aparat ;)
robin102
10-02-2013, 16:11
Bez mrugnięcia okiem przy cenie za wersje consumer np 10.000 zł dopłacił bym np 3000 zł za wersje dedykowana do zastosowań zawodowych. Z certyfikatem szczegółowej, a nie statystycznej kontroli jakości, ze wzmocnionymi jakimiś tam elementami które jak czytam się wycierają, odklejają, wybłyszczają. Do tego jakby była rozszerzona opieka gwarancyjna np na 3 lata i to na spec warunkach to bym nawet z zamkniętymi oczami zapłacił. Ja wiem co to praca aparatem który jest odporny na wszystko praktycznie, a co może się dziać ze sprzętem który kuleje już na starcie na rynku i jak się tym pracuje. Mało tego dopłacił bym nawet 5 kzl.
Płacąc więcej muszę wiedzieć za co płace i tyle.
Robin102... Ależ było wiele takich aparatów. Między innymi D3x, o który jakoś się nie zabijano (a bardzo zbliżony możliwościami do D800). Bo jak widać to nie kosztuje tylko tyle, ile byśmy chcieli. Lub się nie opłaca. A dziś jest D4 przecież....
Zarobkowanie za zdjęciach to nie tylko używanie D4 czy D3s. Czasem trzeba tych dużo pikseli, a nie koniecznie w takim opakowaniu jak D4, bo okoliczności pracy tego nie wymagają. Opakowanie nie dość, że wielkie, to ciężkie, ze zintegrowanym gripem. Dobrze wiemy i Nikon też wie, że nie tylko w Polandzie D800 to aparat trafiający do wielu rąk pracujachych nim. Mówienie, że do pracy jest D4 niestety trochę mi się wydaje naciągane. Do pracy repo jak najbardziej. Tylko nie każde repo to śluby w Rosji ;), czy Afganistan.
Niekoniecznie :smile:
Ja zapłaciłem 12,5 i ... strasznie mrugałem oczami :wink: wiedząc, że przepłacam.
Pewnie w świecie jest wielu ludzi zaczynających przygodę z fotografia od D800 :) Na dowód powiem, że odkupowałem z kumplem takowy egzemplarz który był kupiony przez człowieka jako pierwsza syfrówka w życiu :). przerósł go w 2 tygodnie, ale kto bogatemu zabroni :)
O ile pamietam Nikon wypuscil D3P i pare wczesniejszych pro modeli w wersji "P", nie slyszalem o wersji D4P.
Post Scriptum
Czy kolega FATMAN może podać przebieg opisywanej przez siebie puszki ?
Około 33k (zdjęcia/filmy).
D800 jest prawie PRO i przyznaję, że w porównaniu z D4 te PRO nie robi dla mnie jako amatora wielkiej różnicy. Uważam, że D800 to świetna maszyna do fotografowania i tylko czasami zastanawiam się, czy nie lepiej było kupić Canona 5D mk III (pewnie dlatego, że nie wchodzę na forum Canona i nie widzę narzekań, płaczu, rozdzierania szat, zbiorowych samobójstw itp. użytkowników Canona) :)
Mam nadzieję, że D 800 trochę mi posłuży. Skończyły się czasy gdy wracałem ze spaceru z 500 zdjęciami. Teraz 50 to max, a i tak wkurzam się na siebie, że czasem cykam bez sensu jakieś bzdurne kadry.
Post Scriptum
Dziękuję kolego FATMAN za odpowiedź.
Chory nie wiem czy nie mylisz wersji Nikona F3P , czyli jescze w dobie analogowej.
To P było nie od PROFESSIONAL bo nikt nie wątpił w profesjonalizm F3 tylko od słowa PRESS (prasa).
I była to swoiscie wykastrowana wersja trójki , czyli pozbawiona kilku funkcji które były zupełnie zbędne w zawodowej reporterce prasowej, a funkcje te były obecne w F3 który niewątpliwie był korpusem PROFI.
Ideą było zmniejszenie masy niezawodności i ceny. Po pokazaniu prototypu idea nie została wprowadzona w życie handlowe.
A nawet jeśli egzempalarze F3P pojawiły sie w sprzedaży to w ilości śladowej.
Ja wiem, ze to "P" bylo od press, ale wersje "P" byly wytrzymalsze. Tzn. D3 bedac najwyzsza polka Nikona mial jeszcze lepsza wresje dla wybranych pro, ktora nie posiadala pewnych funkcji, jak np. gniazdo na statyw, zbednych w fotografii prasowej.
Pawel Pawlak
10-02-2013, 17:42
Paweł a konkretniej... co sie Twoim zdaniem zużywa ?
guma pod kciukiem wyciera się bardzo szybko, poza tym wyciera się lakier na metalowych elementach + na spodzie body, najbardziej na krawędzi obok klapki karty pamięci - tam już widać połysk metalowej konstrukcji.
Pierwszy Cały reportaż zrealizowany d800 i d600.
Zostawiłem Exify, a więc można sobie podglądać.
Jako ciekawostka, zdjęcie po wyjściu z kościoła pocałunek, było niedoświetlone o ok 4ev.
Po nie udanej focie zrobiłem kolejną poprawną, ale wyszła już sztucznie i zdecydowanie gorzej, więc postanowiłem spróbować wyratować tą ;)
Zapraszam
http://blog.krzysztofkawczynski.pl/
Tak się zastanawiam nad stroną prawną publikowania takich fotek w necie. Na fotkach widać gości tego wesela. Czy aby nie jest wymagana zgoda tych ludzi na publikowanie i wykorzystywanie ich wizerunku?
Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Art. 81 ust. 1
Są jeszcze ustawy odnośnie prawa i ochronie własnego wizerunku.
Tak się zastanawiam nad stroną prawną publikowania takich fotek w necie. Na fotkach widać gości tego wesela. Czy aby nie jest wymagana zgoda tych ludzi na publikowanie i wykorzystywanie ich wizerunku?
Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Art. 81 ust. 1
Są jeszcze ustawy odnośnie prawa i ochronie własnego wizerunku.
Może pisz do autora zdjęć, bo to nie wątek o tym.
fotopstryk6x6
10-02-2013, 18:43
Że niby co? Mógłbyś podać źródło tych sensacji?
A co co ceny to jestem innego zdania. Wysoka cena w stosunku do czego? Zawsze można kupić aparat innej firmy w podobnej cenie, równie dobrze wyposażony. Choćby 5DIII 2 tysiące drożej :D
przeczytałem tutaj, str. 417
prz3mo
speedway fan
Awatar prz3mo
Zarejestrowany: 10 2006
Miasto: Gorzów Wlkp.
Postów: 11621
Domyślnie
Cytat:
Napisał dem Zobacz post
Wierzycie, że korporacja Nikon, wycofane ze sprzedaży aparaty, rozjedzie publicznie walcem drogowym?
Niektórzy wierzą... Ja po tej firmie spodziewam się już wszystkiego - łącznie z tym, że "wycofanym" sprzętom zmienią numery seryjne ... i tyle. Bo przecież wszystko jest zgodne z ich specyfikacją. Wszystkie korpusy są sprawne, bo sprawdzane ze słynną już "pięćdziesiątką" cudownego, polskiego serwisu.
__________________
"Wierzycie, że korporacja Nikon, wycofane ze sprzedaży aparaty, rozjedzie publicznie walcem drogowym?
Niektórzy wierzą... Ja po tej firmie spodziewam się już wszystkiego - łącznie z tym, że "wycofanym" sprzętom zmienią numery seryjne ... i tyle. Bo przecież wszystko jest zgodne z ich specyfikacją. Wszystkie korpusy są sprawne, bo sprawdzane ze słynną już "pięćdziesiątką" cudownego, polskiego serwisu".
Bez interwencji lekarza chyba się nie obejdzie :) Obsesja w krystalicznie czystej postaci :)
Bez interwencji lekarza chyba się nie obejdzie :) Obsesja w krystalicznie czystej postaci :)
Słowo "ironia" chyba nieznane, prawda...?
Lancelot
10-02-2013, 20:08
W świetle tego co się mówi o D800 to z racji, że ten aparat służy do zarobkowania sensowne było by gdyby zmiast wersjji E Nikon produkował wersje "P" czyli pro :) wersje po wszelakich atestach, z certyfikatem kontroli jakości, z innymi warunkami gwarancyjnymi. Może też i z jakimiś małymi zmianami w elementach budowy aparatu, chodzi o lepsze materiały-trwalsze. Na przykład, lepszy klej do gum ;) czy same gumy. Wyregulowany na tip-top AF. Niech taki aparat z sygnaturą PRO kosztuje nawet 1000 $ więcej niż zwykła konsumencka wersja. Z mojej pracy zawodowej znam takie przypadki gdzie np Unitra Cemi producent półprzewodników robiła-selekcjonowała produkty na konsumenckie do radyjek i telewizorków oraz takie z oznaczeniem S czyli do zastosowań specjalnych, w tym przypadku do zbrojeniowych :) Za aparat przygotowany do pracy zarobkowej wielu z Was zaplaciło by bez mrugniecia okiem nawet te 12.000-13.000 tys zł.
A co jeśli ten wydmuchany, wychuchany, poprawiony i skontrolowany wielokrotnie aparat też zacznie się szmacić?
Słowo "ironia" chyba nieznane, prawda...?
Wyraz "ironia" znany jak najbardziej.
robin102
10-02-2013, 20:31
A co jeśli ten wydmuchany, wychuchany, poprawiony i skontrolowany wielokrotnie aparat też zacznie się szmacić?
Liczył bym na z goła inną obsługę gwarancyjną niż przy zakupie wersji consumer.
"Wierzycie, że korporacja Nikon, wycofane ze sprzedaży aparaty, rozjedzie publicznie walcem drogowym?
Żadnego producenta, prawie żadnego sprzętu nie stać na rozgniatanie swoich wyrobów walcem czy nawet piętą ;) Produkty się uzdatnia, poprawia. Spyla się w takie kanały dystrybucji i w takiej cenie gdzie i odbiorca hurtowy i detaliczny jest mniej wymagający lub mniej świadomy. Pracując sporo lat w polskim przemyśle elektronicznym jako technolog i to też za czasów komuny gdy jakaś seria wyrobu w tym przypadku wspominam termostat do układu chłodzenia samochodu które winny się otwierać zadziałać przy 60 St.C a otwierały sie przy 63-64 z jakiś powodów bo coś szło w produkcji np jakiś komponent na tzw karcie odstępstw technologicznych nikt tych produktów nie niszczył, nie utylizował. Były sprzedawane już nie jako termostaty do pierwszego montażu w FSO ale szły do zaprzyjaźnionych hurtowni szefa działu zbytu i wszyscy ręce zacierali :) Dziś w dobie kapitalizmu jest dokładnie tak samo tylko jeszcze bardziej producent dba o każdy grosz, każdy cent. Komputery się demontuje jesli np odbiorca ich nie odbierze bo coś ze specyfikacja nie teges. Znam firmę która nie odebrał od Dela 40 tys deskopów. Zostały rozmontowane, a części sprzedane jako nowe oemowe :). jak sobie radzi Nikon ze sprzętem któremu coś doskwiera wiedzieć nie będziemy i lepiej nie wiedzieć. Dużo jest miejsc , hurtowni , sklepów, mało wymagających rynków gdzie towary po renowacji- poprawieniu ;) da się sprzedać.
Nie spiskujmy, róbmy zdjęcia, a dla bardzo bardzo dociekliwych proponuje eksperyment. D700 oraz D800 z wyjętym aku i kartą aby położyć na dokładnej wadze i zobaczyć który jest cięższy :) chociaż te dane są w katalogach. JEśli Nikon na serio cofa sprzet do poprawy to trzeba mić nadzieje, ze to nie jest źle, że rzeczywiście coś na rzeczy jest i może poprawią ;) a jak nie to sprzedadzą w Bangladeszu :)
dla bardzo bardzo dociekliwych proponuje eksperyment. D700 oraz D800 z wyjętym aku i kartą aby położyć na dokładnej wadze i zobaczyć który jest cięższy :)No przecież wiadomo, że D800. Więcej pikseli musi też więcej ważyć.
Leśny Władek
10-02-2013, 20:49
Ja Was nie rozumiem. D800 jest super. U mnie wszystko bangla i u większości przypuszczam że też. Po co bić pianę na siłę. I o jakim wycofywaniu D800 ze sklepów tu mowa? To jakieś brednie.
Liczył bym na z goła inną obsługę gwarancyjną niż przy zakupie wersji consumer.
I tak jest. D800 w wersji profi ma lepsza obsługe gwarancyjną - natychmiastową,albo korpus zastepczy. Gdy kupuja go profi to są w NPS.
robin102
10-02-2013, 21:48
I tak jest. D800 w wersji profi ma lepsza obsługe gwarancyjną - natychmiastową,albo korpus zastepczy. Gdy kupuja go profi to są w NPS.
Trochę błędne chyba założenie. Dużo osób zarabiających na fotografii do NPS nie przynależy z sobie tylko znanych powodów.
Dwa korpusy pełno klatkowe i szkła z listy. Hmmmm, nie każdy lubi to co lubi szef Nikona od spraw marketingu celowanego do profi userów.
No przecież wiadomo, że D800. Więcej pikseli musi też więcej ważyć.
Znaczy się, że większa matryca więcej waży ? :)
a tu siuprajs D800 900 g, a D700 995 g
Cholercia może ta matryca w D700 jest jakaś grubsza :mrgreen:
Tak bardziej serio, mimo mojej sympatii dla tego aparatu i jego możliwości cierpliwie jednak poczekam do następcy D700. Jak to mówią nic nie dzieje się na próżno. Nikon zbiera cięgi za D800 wiec następny aparat zrobią prawdopodobnie na zasadzie być albo nie być i całkiem możliwe, że będzie bardziej dopracowany. Przynajmniej tak jak D700. 36 MPX chyba jednak dźwignią na totalny sukces produktu nie było. Blisko 2 kzł mniej od ceny 5DMKlll na naszym rynku mówi samo za siebie. ALE ALE są zadowoleni użytkownicy D800 co znaczy, że nie jest źle :)
Sapphiron
10-02-2013, 22:06
Trochę błędne chyba założenie. Dużo osób zarabiających na fotografii do NPS nie przynależy z sobie tylko znanych powodów.
Dwa korpusy pełno klatkowe i szkła z listy. Hmmmm, nie każdy lubi to co lubi szef Nikona od spraw marketingu celowanego do profi userów.
I dodatkowa firma lub legitymacja prasowa ;)
Znaczy się, że większa matryca więcej waży ? :)Prawdę mówiąc, czekałem na to, kto pierwszy (z braku emotki) zareaguje… ;)
a swoja droga, to nie pamietam, zeby jakas puszka wzbudzała tyle emocji co osiemsetka, bo w tym watku bylo juz chyba wszysto... pochwaly, sceptycyzm, narzekanie, dramat... i z tego co ostatnio widzialem nawet teorie spiskowe (przebijanie numerow) :D
moda na sukces się chowa ;)
robin102
10-02-2013, 23:07
Prawdę mówiąc, czekałem na to, kto pierwszy (z braku emotki) zareaguje… ;)
Ale co zdałem egzamin :mrgreen: dodając emotkę co jej nie było :)
I dodatkowa firma lub legitymacja prasowa :wink:
Ale to problemem nie jest. Mówiłem o wymaganiach sprzętowych, że zakup D800 nawet dwóch członka NPS-u z profi usera z automatu nie czyni.
. i z tego co ostatnio widziałem nawet teorie spiskowe (przebijanie numerow) :grin:
To to już rzeczywiście bzdura.
Tu nie chodzi o mocne kontrasty (ogolnie) ale punktowe swiatlo ktore swieci w obiektyw - latarnia uliczna, swiatla samochodu jadacego od mordy - wtedy matryca bedzie miala tendencje do niedoswielania zeby ocalic te swiatla.
Jakoś tego nie ogarniam; przecież można połączyć pomiar światła z aktywnym pkt-em AF.
[...]I o jakim wycofywaniu D800 ze sklepów tu mowa? To jakieś brednie.
To nie są brednie.
grissley
10-02-2013, 23:14
moda na sukces się chowa ;)
Nikt jeszcze na białym koniu na nikonroadshow drzwiami nie wjeżdżał, żeby ujawniać prawdę o puszcze - widać, że wątków mody na sukces zbyt uważnie nie śledzisz :p
..Mówiłem o wymaganiach sprzętowych, że zakup D800 nawet dwóch członka NPS-u z profi usera z automatu nie czyni.Dlaczego? Piszesz o profi. Profi tzn pracujący jako fotograf - więc mając d.g. czy też będąc fotoreporterem w gazecie bez problemu dostanie się do programu NPS.
Dla poprawy humoru u posiadaczy D 800 czyli nie jest tak źle: http://www.photigy.com/nikon-d800e-test-review-vs-hasselblad-h4d40-35mm-against-medium-format/
Sapphiron
11-02-2013, 10:15
a swoja droga, to nie pamietam, zeby jakas puszka wzbudzała tyle emocji co osiemsetka, bo w tym watku bylo juz chyba wszysto... pochwaly, sceptycyzm, narzekanie, dramat... i z tego co ostatnio widzialem nawet teorie spiskowe (przebijanie numerow) :D
moda na sukces się chowa ;)
Fuji s5 wzbudziło spoooro więcej emocji ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.