Zobacz pełną wersję : Wątek dla użytkowników Apple'a
ThomasVoland
07-11-2012, 16:47
Taki adapter kosztuje w okolicach 300-400zł, wolę tą kasę dołożyć do grafiki i kupić porządną, z natywnym wyjściem DP/mDP. Czekam na info że masz już monitor u siebie :P
Ja kupiłem za jakieś 25 zł w drugą stronę (żeby dvi podpiąć pod mdp). Odwrotne chyba powinny kosztować tak samo. Zaraz zerknę w ogłoszenia.
Za kabel mdp -> dvi zapłaciłem koło 50 zł, skąd cena 400?
Ja kupiłem za jakieś 25 zł w drugą stronę (żeby dvi podpiąć pod mdp). Odwrotne chyba powinny kosztować tak samo. Zaraz zerknę w ogłoszenia.
Za kabel mdp -> dvi zapłaciłem koło 50 zł, skąd cena 400?
Nie do końca. ACD ma mdp i trzeba taką końcówke która będzie miała dvi-> mdp aby wpiąć w grafike. A te już nie występują u Apple. Najlepiej jednak mieć karte graficzną która ma takie wejście i po problemie ;) A widze że taki Radeon 7850 ma wiec lepiej faktycznie kupić lepszą grafike niż taki adapter.
coś tego typu
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://irish.digitalslife.com/uploadfiles/irishdigitalslifecom-1293650855/kanex-puts-out-adapters-to-bridge-dvi-and-mini-displayport_2.jpg)
Bo łatwo jest zrobić przelotkę z wydajnego DP/mDP do DVI (czyli to co wy macie) więc jest tania, w drugą stronę jest już potrzebny konwerter, a nie zwykła przelotka, a to już jest koszt 300-400zł. ACD ma mDP wtyczkę, więc trzeba konwerter sygnału dual dvi -> DP/mDP. Wtedy naprawdę lepiej jupić wypaśną kartę graficzną ;)
Ja będę szukał najtańszej możliwej karty z DP/mDP, bo odkąd złożyłem drugiego kompa wyłącznie do pracy to nie muszę tam mieć genialnej grafiki. Jak by ktoś miał pojęcie o jakimś niskim modelu karty co można kupić za grosze a będzie miała DP/mDP to będę wdzięczny za info.
Prościej Ci chyba będzie kupić kartę z pełnowymiarowym displayportem i kabel z dużym wtyksem na jednym końcu i z małym wtyksem na drugim końcu. Kart z dużym DP jest sporo, a z mDP jak na lekarstwo.
Wszystko jedno Majek mDP czy DP, przelotka z dużego na mały kosztuje grosze. Jaką kartę znajdę taką kupię, byle żeby tania była. ACD muszę mieć, bo mam fioła na jego punkcie, kiedyś kupię do obróbki jakieś EIZO czy NECa z lepszą matrycą, ale ACD 27 będzie najpierw u mnie w domu.
Tak, ale chodzi o to, że kart z dużym DP jest całkiem sporo już teraz na rynku i w rozsądnych cenach. Natomiast z mDP jest bardzo mało i są drogie. Więc nawet nie szukaj kart z mDP.
Przed zakupem ACD powstrzymuje mnie jeszcze jedna rzecz. Obecna wersja ACD nie bedzie pasować do nowych super cienkich iMac. Więc nie wiem czy czasem nie nastąpi cicha premiera nowych cienkich ACD z klejoną szybą i ograniczonymi refleksami. Poczekam na nowego iMac 27 w grudniu i wtedy zobaczymy co dalej. Ostateczność to iMac 27 w ratach a mini wyląduje pod telewizorem.
marszull
08-11-2012, 20:43
a nie lepiej dokupic neca lub eizo z nowej serii?
wg mnie lepiej :) ale ACD jest ładniejszy ;)
marszull
08-11-2012, 22:22
wg mnie lepiej :) ale ACD jest ładniejszy ;)
zapomnialem zapytac w poprzednim poscie czy chodzi o jakosc czy o wyglad ;)
ThomasVoland
10-11-2012, 20:54
Do iPada warto kupować oryginalny smart cover? Są jakieś tanie zamienniki warte uwagi, czy wszystkie to syf? Szukam czegoś żebym mógł wrzucić go bezstresowo do plecaka i żeby się wygodnie pisało w pozycji poziomej.
MariuszJ
10-11-2012, 21:13
Do iPada warto kupować oryginalny smart cover? Są jakieś tanie zamienniki warte uwagi, czy wszystkie to syf? Szukam czegoś żebym mógł wrzucić go bezstresowo do plecaka i żeby się wygodnie pisało w pozycji poziomej.
Jak chcesz go wrzucać do plecaka, powinieneś mieć również ochronę na tył. Uważam że niezbędna w takim przypadku gumka trzymająca "zasłonkę". Ja kupiłem etui firmy Rock, nie mam zastrzeżeń do jakości.
ThomasVoland
10-11-2012, 21:46
Tyłu nie chcę, bo on też z przodu od przodu się trzyma i z tego co widziałem pogrubia już ipada znacznie. Ew. mam pokrowiec z netbooka, który pasuje więc do transportu mogę tam ipada wrzucić, bo z domu będzie i ak bardzo okazjonalnie zabierany. Na tył to najchętniej bym nakleił przezroczystą folię jak na ajfona, ale przez ten kształt chyba nie ma takich, a jak są to musiałbym poczytać czy na zaokrągleniach nie ma z tym problemów.
MariuszJ
10-11-2012, 22:07
Tył trzyma się rogami. oczywiście że pogrubia, tyle że jeżeli chcemy w ogóle jakiś "cover" to fajnie, żeby "coverował" wszystko, a nie tylko ekran (na który w końcu możesz np. folię nakleić i nie będzie problemu). Rozwiązanie "no smart cover w ogóle" też uważam za lepsze od covera tylko na przód.
ThomasVoland
10-11-2012, 23:01
Ale smart cover to też wygodniejsza pozycja ipada przy pisaniu, pewniejsze trzymanie jedną ręką i wygodne stawianie go na biurku no i przy okazji ochrona ekranu. Pomyślę jeszcze. Z tyłu to właśnie przezroczysta folia byłaby idealna jak i na ekran. Na ajfona kupilem taki zestaw za 20zl (w opakowaniu komplety na dwa telefony), jakość zadziwiająco dobra. Coś takiego bym baaardzo chętnie nabył w odpowiednio wyższej cenie, plus smart cover.
Ja mam SmartCover i jest ok, ale do kompletu Snap Shield Secure od Belkina, zeby mi sie SC nie majtal jak go odwijam ;) bo to mocno irytuje ;)
Witam, panowie chcę kupić dysk na backup , myślę o time capsule lecz zastanawiam się czy nie lepszym rozwiązaniem było by wsadzenie w mojego macbooka pro dysku ssd , a starego wykorzystać na backup. Co o tym myślicie ? Które rozwiązanie było by lepsze. Laptop jest z końca 2011 roku.
Witam, panowie chcę kupić dysk na backup , myślę o time capsule lecz zastanawiam się czy nie lepszym rozwiązaniem było by wsadzenie w mojego macbooka pro dysku ssd , a starego wykorzystać na backup. Co o tym myślicie ? Które rozwiązanie było by lepsze. Laptop jest z końca 2011 roku.
Sam musisz zdecydować. Za i przeciw chyba wszystkie znasz. Różnica jest w cenie tych rozwiązań, gdyż prócz SSD wypadałoby kupić jeszcze jakąś kieszeń na dysk zewnętrzny. Na pewno to "przyjemniejsze" rozwiązanie, ale czy warte swojej ceny, trudno powiedzieć, gdyż każdy inaczej wykorzystuje swój sprzęt. Wszędzie tam gdzie dysk jest wąskim gardłem i "mieli" co i rusz, przejście na SSD będzie bardzo odczuwalne. Wbrew pozorom nie ma jednak aż tak wiele dziedzin, w których miałoby to decydujące znaczenie. Jednak ładowanie do pamięci fontów, miniaturek zdjęć, generowanie podglądów, wczytywanie informacji o plikach, datach - to się ładnie sumuje i przy pracy z dużą ilością plików ma to sens (ekonomiczny). Tam gdzie aplikacja korzysta z jednej wielkiej bazy danych, czyli dosłownie kilku plików - wydajność raczej nie wzrośnie za dużo.
Ja macbooka wykorzystuje jedynie do internetu , przeglądania zdjęć , streamowania muzyki do stereo itp. Wszystkie inne rzeczy robię na komputerze stacjonarnym. I dlatego zastanawiam co zrobić. Raczej nie odczuwam aby macbook mi w czymś przeszkadzał. Chcę w końcu kupić dysk aby korzystać z time machine aby nie przerzucać danych ręcznie. Do tej pory po prostu miałem to samo na macbooku i na stacjonarce lecz szukam rozwiązania wygodniejszego typu time machine. Tym bardziej , że chcę sprzedać della i zamiast niego kupić np. mini lub sprzedać della i eizo 2433w i kupić imac-a. Muszę mocno zastanowić się nad tymi roszadami. Jakieś rady?
Od roku korzystam z maka i po prostu jak siadam na windę to czegoś mi brak, oraz co jakiś czas jakieś wirusy dlatego myślę o sprzedaży. Na maku od raku czasu zero problemów i o to chodzi.
Bartek_902
13-11-2012, 22:17
Witam.
Ostatnio chodzi za mną kupno tabletu , a właściwie Ipada 3 bądz Ipada mini.
Podoba mi się mini ze względu na wymiary , jest bardziej poręczny , ale z tego co widzę są dostępne modele tylko z wi-fi , a mi zależy na 3g/4g bo niestety polska to nie zachód i o dostęp do wi-fi w większej ilości miejsc trudno , ale rozumiem że narazie nie ma Ipadów mini z 3g/4g ?
Dlatego chyba będę musiał rozejrzeć się za Ipadem 3 , zapewne wersją 16gb bo więcej chyba nie potrzebuje ,całej zawartości komputera nie mam zamiaru tam trzymać a poza tym jak coś można korzystać z chmury.
Tak z ciekawości ktoś może posiada już ipada mini ?
ThomasVoland
13-11-2012, 23:24
Ipady mini z modemem dopiero będą miały premierę. iPada 3 kompletnie się nie opłaca kupować, ceny jeszcze nie spadły tak drastycznie jak powinny, zresztą on ma wydajność taką jak ipad 2. Ma retinę, ale nie wszystko jest w stanie płynnie uciągnąć, ludzie piszą o zmniejszaniu rozdzielczości w niektórych grach i problemach z wyświetlaczami. To będzie ciekawy sprzęt jak jeszcze trochę stanieje, co przez iPada 4th powinno teraz mocno postępować. Z Apple jest tak, że ogólnie nie opłaca się kupować starych generacji, bo bardzo niewiele traci się na wartości kupując najnowszą. W przypadku 'trójki; powinno być inaczej przez to że tak szybko zastąpiła go czwórka. Tym bardziej nie opłaca się kupować używek, chyba że np teraz byś chciał kupić jakąś starą generację używaną iphona, ipoda itd. Zobacz sobie np. jak się trzymały cały czas ceny iPada 2 (zresztą dalej tak jest). Chciałem kupić wcześniej właśnie iPada2 używkę, ale kompletnie się to nie opłacało (chyba że uda ci się ustrzelić jakąś okazję w licytacje, ale na to bym nie liczył).
Odnośnie pamięci to pamiętaj, że soft na retinę jednak trochę zajmuje.
Bartek_902
13-11-2012, 23:41
Dzięki za szybką i konkretną odpowiedź , to troszkę mnie nakierowało :)
Właśnie myślałem o 3 z retiną i 4g , ale jeśli jest tak jak mówisz to mija się to z celem.
Z tego co widzę jednak już można kupić Mini z 4g między innymi w euro rtv agd , wersja 32gb kosztuje 2349zł , troszkę sporo jak na 8 cali , konkurencyjne tablety tej wielkosci są o ponad połowę tańsze :/ już sam nie wiem co myśleć
ThomasVoland
14-11-2012, 00:03
Chyba faktycznie już są z modemem, tylko iPada 4th jeszcze nie ma (jedynie wifi). Ipada do konkurencji ciężko porównywać przez system operacyjny, jakby o sam sprzęt chodziło to też bym pewnie się zastanawiał nad alternatywami, no ale że iOS jest tylko w Applu to 'nie miałem wyboru'.
A czy ktos moze wie, czy mozna juz w najnowszych iPadach (tych z wyswietalczem Retina 2048 na 1536 px) wyswietlic strone o szerokosci 1200 bez przewijania? Moze jakis plugin do Safari, ktory pozwalalby na takie sztuczki? Probowalem otworzyc np. TO (http://robertkresa.com/PAN32.html) i za cholere sie nie miesci. Jakies pomysly? Bo na razie smieszne to troche. Zeby chociaz pozwolil skalowac w dol...
ThomasVoland
14-11-2012, 00:35
Nie ma pluginów do safari z tego co wiem, no chyba że po JB to się nie orientuję jak wtedy to wygląda. Jeśli strona na sztywno ma 1200 to nie wyświetli się w całości. Jak chcesz skalowania w dół to chyba pozostaje sprawdzenie innych przeglądarek internetowych. Różnic między 3 a 4 w tej kwesti nie ma żadnych i nie będzie, to to sprawa softwarowa.
Kurde, no to po co te 2048 na dluzszym boku? :/
ThomasVoland
14-11-2012, 00:58
Dzięki temu masz jakość jakby to co na ekranie było drukowane na najlepszym papierze, bo interfejs itd jest dostosowany do retiny. Natomiast grafika na stronach jest wyświetlana tak, że za jeden piksel wirtualny odpowiadają 4 fizyczne. Wielkości fontów też są skalowane, dzięki temu nie są małe, a mają doskonałą jakość. Jakby tego nie było to byś z lupą musiał ipada obsługiwać. Zobacz sobie różnicę między iPadem 2 a 3 albo 4, oczy bolą od patrzenia na starszą generację jak się przyzwyczaiło do nowszej - fonty niewyraźne, małych nie odczytasz tylko trzeba powiększać żeby nabrały kształtów liter itd. Po to jest retina.
OK. Tylko czemu nie mam mozliwosci wyboru. Chyba nie problem zrobic bym mogl zmniejszyc paluszkami tyle, zeby strona miescila sie na calym ekranie. Tak jak w duzym Safari. Uzywam makow od 1991 i troszeczke przerazaja mnie ich niektore pomysly z urzadzen mobilnych. Nie chcialbym zeby przeniosly sie na duze komputery. W nowych, retinowych MacBookach tez chyba nie mozna "wyswietlic calej rozdzielczosci". Mam nadzieje, ze da sie przynajmniej zeskalowac strone przez jablko-minus.
Deklaruje, ze kiedy dojdzie do tego, ze w najnowszym OSXie, programy bedzie mozna zainstalowac tylko przez AppStore, przesiadam sie na Windows, Linuxa, albo pies wie co tam bedzie w przyszlosci. Androida mam i wcale nie za iPhonem mi nie teskno. :D
W nowych, retinowych MacBookach tez chyba nie mozna "wyswietlic calej rozdzielczosci".
W 15" całej chyba nie, ale na pewno można obraz skalować do 1920 piksli w poziomie. Gdzieś wyczytałem, że po zainstalowaniu jakieś małej apki można uzyskać pełną rozdzielczość w trybie 1:1
charlie_kr
14-11-2012, 19:29
http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/11/0f8c40346122bfb2738b7215188404f2_original.jpg?1352 881402
:D
Myślicie, że lepiej kupić MacBooka teraz, czy na wiosnę ? Do wiosny chyba nie powinno się nic zmienić w ofercie? Chyba sobie postawię tarota :P
paparazzi89
14-11-2012, 21:13
Myślicie, że lepiej kupić MacBooka teraz, czy na wiosnę ? Do wiosny chyba nie powinno się nic zmienić w ofercie? Chyba sobie postawię tarota :P
z apple jest tak- jak czekasz na nowszy sprzęt to możesz czekać latami :) w sensie że zawsze będzie nowszy...
ale myślę że nowe macbooki pojawią się dopiero pod koniec 2013
Jest retina 13, 15 i podstawowe modele też są w miarę wydajne- także kupuj :) ja kupiłem ostatnio MBP 15" wersja z niższym procesorem + wyższa matowa matryca i powiem że rewelacja ale 4gb to mało- mam teraz 8 i też brakuje czasami... ale widziałem że 16gb są na allegro po około 400zł :)
Myślicie, że lepiej kupić MacBooka teraz, czy na wiosnę ? Do wiosny chyba nie powinno się nic zmienić w ofercie? Chyba sobie postawię tarota :P
Zdecydowanie poczekać. Na wiosne wejdzie Haswell a Apple ostatnio zawsze ma nowości Intela jako pierwsze. Laptopy beda miały upgrade na wiosne a haswell ma dać kopa w wydajności kart graficznych i zrewolucjonizować energooszczedność (podobno o 30%).
Pierwszy update 15 retina.
Zdecydowanie poczekać. Na wiosne wejdzie Haswell a Apple ostatnio zawsze ma nowości Intela jako pierwsze. Laptopy beda miały upgrade na wiosne a haswell ma dać kopa w wydajności kart graficznych i zrewolucjonizować energooszczedność (podobno o 30%).
Pierwszy update 15 retina.
Oby do maja były w sprzedaży :)
Panowie pytałem parę postów powyżej co będzie lepsze , lecz zmieniła mi się koncepcja. Chcę kupić dysk do backup-ow , i fajnie by było jakby widział go tv tak abym mógł odtworzyć sobie film na TV. Posiadam taki router http://www.productsandservices.bt.com/consumerProducts/displayTopic.do?topicId=25746 i czy do niego mogę podpiąć dysk i robić backup-y programem time machine , oraz czy będę mógł odtworzyć filmik na TV , czy lepiej zainteresować się NAS-em ? Mam też system stereo i chciałbym w przyszłości dokupić jakiś odtwarzacz strumieniowy i z biblioteki odtwarzać muzykę sterując iphonem. Co mi radzicie bo ja kompletny laik w tych sprawach jestem. Prosze o pomoc
No nie mogę się powstrzymać i muszę się pochwalić. Każda książka cieszy, ale dzisiaj pierwszy raz w życiu zobaczyłem moją publikację w iTunes. Jak się domyślacie nie jest to tylko eBook, ale aplikacja. Powstała ona na bazie mojej ostatniej autorskiej książki "Jedyna Puszcza Białowieska". Kawał dobrej roboty odwalił Marek Moi.
Mam jeden kod promocyjny, uprawniający do pobrania za zero $ :-) Myślę, że dobrym pomysłem jest, aby trafił do osoby, która - podobnie jak kilka miesięcy temu przy wersji papierowej - wygra… Szczegóły tu: w.forum.nikoniarze.pl/sh (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=210291)
Wirtulany świat jest piękny. A koledzy (też ci sporo starsi) mówią, że fotografie na ekranie iPada wyglądają lepiej niż w albumie :-)
Migrujcie więc z twórczością w wirtualne przestrzenie.
Polecam.
Jarek
PS
A cha, to link do apki: http://bit.ly/SzQEEW
Grzesiek_G
19-11-2012, 12:07
Dziękuje za obszerną odpowiedź-już wszystko wiem w takim razie :)
Możecie mi polecić jakieś aplikacje? w Cortlandzie widziałam jakieś czasopismo o Macach (w środku 100 tricków itd.)
Czy coś takiego w wersji netowej jest?
http://www.cortland.pl/czasopismo-specjalistyczne-and-8243mac-and-8243.html
Będę wdzięczna za info. Chcę wykorzystać jak najwięcej możliwości tego komputera, dlatego tak drąże.
Jeśli chcesz sie zabezpieczyć, jeśli decydujesz się na taki krok, to nie szukaj półśrodków tylko kup za te 100 zł porzadny program komercyjny. Złudne poczucie zabezpieczenia, programem za darmo nie załatwi problemu, tym bardziej że większość producentów oferujących wersje darmowe mocno je ogranicza.
No nie mogę się powstrzymać i muszę się pochwalić. Każda książka cieszy, ale dzisiaj pierwszy raz w życiu zobaczyłem moją publikację w iTunes. Jak się domyślacie nie jest to tylko eBook, ale aplikacja. Powstała ona na bazie mojej ostatniej autorskiej książki "Jedyna Puszcza Białowieska". Kawał dobrej roboty odwalił Marek Moi.
Mam jeden kod promocyjny, uprawniający do pobrania za zero $ :-) Myślę, że dobrym pomysłem jest, aby trafił do osoby, która - podobnie jak kilka miesięcy temu przy wersji papierowej - wygra… Szczegóły tu: w.forum.nikoniarze.pl/sh (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=210291)
Wirtulany świat jest piękny. A koledzy (też ci sporo starsi) mówią, że fotografie na ekranie iPada wyglądają lepiej niż w albumie :-)
Migrujcie więc z twórczością w wirtualne przestrzenie.
Polecam.
Jarek
PS
A cha, to link do apki: http://bit.ly/SzQEEW
Gratki i chyba się skuszę. Wszak to moje rejony :)
Robert_P
21-11-2012, 13:39
A widzieliście coś takiego (http://store.apple.com/pl/product/HA560ZM/A/kabel-ioshutter-do-wyzwalania-migawki-w-lustrzankach-nikon?fnode=43&p=1)? Ktoś ma, używa ?
Najbardziej podoba mi się :
"Ustaw aparat na statywie, zbierz rodzinę, a potem klaśnij w dłonie lub krzyknij, aby zrobić pamiątkowe zdjęcie."
A widzieliście coś takiego (http://store.apple.com/pl/product/HA560ZM/A/kabel-ioshutter-do-wyzwalania-migawki-w-lustrzankach-nikon?fnode=43&p=1)? Ktoś ma, używa ?
Najbardziej podoba mi się :
"Ustaw aparat na statywie, zbierz rodzinę, a potem klaśnij w dłonie lub krzyknij, aby zrobić pamiątkowe zdjęcie."
Najlepiej krzyczeć: "RATUNKUUUUU!" ;)
Korci mnie kupienie Miniaka do firmy, do zastosowań ogólnobiurowych. Małżowina moja zajmuje się w firmie sprawami papierowymi. Księgowością, kadrami, ZUSami, USami, GUSami, PEFRONami i innymi darmozjadami... Używa do tego specyficznego oprogramowania windowsowego (Płatnik, Gratyfikant itd). O ile sprawa samego oprogramowania jest sprawą dla mnie jasną i wiem, że muszę wirtualizować Windowsa, tak zastanawia mnie, jak Mac OS zachowuje się tak sam z siebie, natywnie w Windowsowym środowisku domenowym. Mam serwer na Windowsie 2008 R2, który jest kontrolerem domeny AD i cała sieć jest pod jego kontrolą. Fajna rzecz, chociażby dlatego, że wszystkie sprawy związane z uprawnieniami, dostępem do zasobów itd. mam załatwione poprzez Group Policy. Użytkownik logując się do sieci na dowolnym komputerze z miejsca dostaje uprawnienia przypisane mu z poziomu GPO. W praktyce wygląda to tak, że mam trzy grupy użytkowników o różnym stopniu dopuszczenia, że tak powiem. No ale nie ważne. Jak z Windy loguję się do serwera na Windzie, to mam od razu ustalony dostęp do pewnych zasobów, określone uprawnienia lokalne itd. Jak to wygląda w Mac OSie? Jest jakiś mechanizm umożliwiający pracę w domenie AD? Chodzi głównie o uprawnienia do zasobów sieciowych. Jest taki obszar, do którego nie wszyscy mają dostęp i właśnie prawa ustawione z poziomu GPO decydują o tym, czy ten dostęp będzie, czy nie. I jest sobie np. katalog z dokumentami księgowymi, do którego ma dostęp jedynie zarząd firmy (że tak to nazwę). I teraz jeżeli będę próbował się do tego katalogu dostać nie będąc zalogowanym do domeny z odpowiednimi uprawnieniami, to mnie nie wpuści. Kolejna sprawa, to wirtualny Windows. Czy on będzie dla serwera widoczny jako kolejny klient, którym loguje się do domeny konkretny użytkownik i dostanie okręslone w GPO prawa dostępu? Przykład. Chce skorzystać z Płatnika. Klikam ikonkę na pulpicie Mac OSa, w tle uruchamia się wirtualny Windows, ja widzę tylko Płatnika w macowym okienku. Fajnie. Ale co z prawami dostępu do bazy danych, która siedzi na serwerze i do której prawo dostępu mają tylko konkretni użytkownicy domeny? Czy taki wirtualny Windows jest w stanie zalogować się domeny jako konkretny użytkownik?
Nie wiem, czy wystarczająco jasno opisałem problem...
Inaczej... Czy korzystał ktoś z Mac OSa w windowsowym środowisku domenowym?
Psychotrop
29-11-2012, 16:38
u mnie w firmie na ok 900 komputerów, jest trochu maców.
są one "państwem w państwie".
najlepszym sposobem dostępu do "domeny" jest pulpit zdalny i podpinanie się do jakiegoś serwera terminalowego na poświadczenia konkretnego użytkownika.
drugi sposób to wrzucenie także windozy i potem dodanie obiektu do domeny, ale to deko mało praktyczne rozwiązanie.
trzeci sposób, to jak pisałeś wirtualka z windozą.
generalnie jest to temat rozległy.
masz do mnie tel. (chyba) to zadzwoń, ew. napisz PW, to pogadamy :)
Hmm... Zarówno praca przez zdalny pulpit, jak i stawianie Windy nieco jakby przeczy idei kupowania Maca. Bo po huk mi ten Mac, skoro i tak pracuję w Windowsie? Poza tym moja wersja Win2k8 zawiera licencję na jednoczesny dostęp terminalowy tylko dla dwóch userów (chyba) do celów administracyjnych. Nie jest przewidziana normalna praca przez terminal (chociaż w sumie to i tak chodzi tylko o dostęp dla jednej osoby). De facto, ze względu na to windowsowe oprogramowanie, gros aplikacji musiałby być i tak uruchamiana przez wirtualną Windę. No ale przynajmniej wszystko odbywałoby się z poziomu Mac OSa i mniej świadomy użyszkodnik nawet by się nie zorientował, że gdzieś tam, z tyłu, za maćkowym pulpitem sobie Windows siedzi. Przypuszczam i chciałbym, żeby mi ktoś to potwierdził, że tego wirtualnego Windowsa mogę tak skonfigurować, że jak się on już odpala tam z tyłu, to automatycznie loguje się do domeny z konkretnymi poświadczeniami i wszystkie programy korzystające z tego Windowsa lecą na tych poświadczeniach. No ale są tez programy typu MS Office, które pracują w natywnym środowisku macOSowym. No trochę tak dziwnie uruchamiać windowsowego Worda przez wirtualkę, skoro można go odpalić bezpośrednio z poziomu natywnego systemu. Tyle, że pozostaje problem dostępu do zasobów. Bo co z tego, że uruchomię sobię macowego Worda, skoro i tak nie będę miał dostępu do katalogu sieciowego, w którym przechowywane są dokumenty? I tutaj też mam przypuszczenie, że może to działać, jak w Linuchu (kiedyś z ciekawości testowałem), czyli że próbując uzyskać dostęp do danego zasobu przez SMB, wyświetla się okienko, w którym trzeba podać usera i hasło. Jak się poda dane jakiegokolwiek domenowego usera mającego dostęp do tego katalogu z poziomu domeny, wtedy wpuszcza. W Ubuntu był tylko ten problem, że nie było ptaszka "zapamiętaj hasło", więc każdorazowo, chcąc ten dostęp uzyskać, trzeba było się jak gdyby logować. Upierdliwe.
Kurczaki, no chciałbym mieć z jednego Maca, ale za każdym razem, jak się przymierzam i zaczynam analizować sytuację, to wychodzi na to, że to będzie drapanie się w lewy pośladek przez prawe ramię... Pomimo całej fajności i emejzingu samego Maca i MacOSa. Za każdym razem wychodzi na to, że Mac nijak nie pasuje do całej reszty ekosystemu. A szkoda...
No chyba, że mnie ktoś wyprowadzi z błędu, w którym być może tkwię.
Grzegorz, jak dojdzie do podejmowania jakiejś decyzji, to być może ponękam Cię telefonicznie. Komputer, na którym pracuje żona jest już leciwy i komfort jest pracy na nim jest taki se. Ponad to, może skończyć się w każdej chwili, więc zastanawiam się zawczasu nad zmianą. I tak mi strzeliło do łba, że między jakimś biurowym Dellem, a Mackiem Mini jest niewielka różnica w cenie, więc może fajnie byłoby pójść w tę stronę, ale chyba po raz kolejny zderzyłem się ze ścianą... W każdym razie dzięki za zainteresowanie.
Pytanie czy w Pana przypadku, praca w niestworzonym wynalazku zwanym dlaczegoś "domeną", jest niezbędna. Opisany model dostępu realizuje każdy serwer plików z unixowym systemem uprawnień. Z drugiej strony posiadanie Maca tylko w celu odpalenia Windows jest bez sensu. Chociaż zwirtualizowany Windows to tak jakby zupełnie autonomiczny komputer. Inna sprawa jeśli służy on do rożnych celów, a Pogrom Płatnika i tym podobne programy są jednym z zastosowań, nie głównym.
Pytanie czy w Pana przypadku, praca w niestworzonym wynalazku zwanym dlaczegoś "domeną", jest niezbędna.Nie wiem, czy jest niezbędna, pewnie nie jest, ale z wielu powodów (o kilku wspomniałem wyżej) z mojej perspektywy wygodna.
Opisany model dostępu realizuje każdy serwer plików z unixowym systemem uprawnień.Każdy serwer plików z uniksowym systemem uprawnień nie zabroni np. Panu Zdzisiowi instalować czegokolwiek na komputerze, na którym to coś nie powinno być zainstalowane... Na przykład. A ja nie mam czasu latać po kilkudziesięciu komputerach i sprawdzać, czy coś jest tam zainstalowane, czy nie. Każdy serwer plików z uniksowym systemem uprawnień nie zrealizuje funkcjonalności Windows Server Update Services, czy chociażby nie da mi centralnej kontroli nad oprogramowaniem antywirusowym. Że już nie wspomnę o uruchomieniu kilkugigabajtowej bazy SQL... Można by tak jeszcze powymieniać. W każdym razie udzielanie dostępu do zasobów to tylko jedna z funkcjonalności realizowanych przez serwer. Jest jeszcze kilka innych, a wszystkie (no, większość...) są skonsolidowane w ramach poświadczeń wychodzących z domeny. Nie widzę powodu, dla którego miałbym z tego nie skorzystać.
Z drugiej strony posiadanie Maca tylko w celu odpalenia Windows jest bez sensu. Chociaż zwirtualizowany Windows to tak jakby zupełnie autonomiczny komputer. Inna sprawa jeśli służy on do rożnych celów, a Pogrom Płatnika i tym podobne programy są jednym z zastosowań, nie głównym.Posiadanie Maca ma sens wtedy, gdy owo posiadanie nie stwarza więcej komplikacji, niż przynosi korzyści. Bez sensu jest też posiadać Maca po to, żeby z niego nie korzystać... W sensie z systemu. Chętnie bym się pobawił takim urządzonkiem, jak bym miał możliwość je przetestować w konkretnych warunkach... Bo tak naprawdę nie wiem, jak bardzo nieprzystawanie Maca do windowsowego środowiska byłoby uciążliwe. A może nie byłoby wcale uciążliwe? Tego właśnie usiłuję się od Was dowiedzieć. ;-)
Bo tak naprawdę nie wiem, jak bardzo nieprzystawanie Maca do windowsowego środowiska byłoby uciążliwe. A może nie byłoby wcale uciążliwe? Tego właśnie usiłuję się od Was dowiedzieć. ;-)
Microsoft z ograniczeń i wad systemu zrobił quasi-zaletę. Stąd praca w "domenie" dla każdego normalnego systemu jest nienormalna. Owszem można korzystać bez ograniczeń z zasobów (serwer plików, baz danych), ale dziwactwa windowsowe są po prostu zbędne. Kupowanie maca aby na siłę z nich korzystać wydaje się bez sensu.
Microsoft z ograniczeń i wad systemu zrobił quasi-zaletę. Stąd praca w "domenie" dla każdego normalnego systemu jest nienormalna. Owszem można korzystać bez ograniczeń z zasobów (serwer plików, baz danych), ale dziwactwa windowsowe są po prostu zbędne. Kupowanie maca aby na siłę z nich korzystać wydaje się bez sensu.
Tutaj możemy rozpocząć akademicką polemiką na temat tego, co jest nienormalne. Zwykło się mówić, że normę stanowi ogół. A tak się składa, że MS zdominował rynek i ta dominacja trwa, czy się to komuś podobie, czy nie i bez względu na to, jak bardzo to jest nieidealne. Rozwiązania proponowane przez Microsoft nie są złe, pod warunkiem, że się do nich dostosuje całą infrastrukturę. Skoro giganci korzystają z tych rozwiązań (np. Google i Exchange), to znaczy, że nie są one takie całkowicie od czapy. No chyba, że tam siedzi banda kretynów... I z własnego podwórka wiem, że generalnie to się sprawdza. Owszem, są jakieś tam upierdliwostki, ale proszę mi pokazać jakieś inne kompleksowe rozwiązanie pozbawione wad. Nie ma takich. Nie ma systemu idealnego. Niestety. To, co stworzył Microsoft stało się niejako standardem i można zaryzykować stwierdzenie, że wszystko inne jest nienormalne, skoro do tego standardu nie przystaje. Proszę zauważyć, że większość producentów oprogramowania, czy ogólniej rzecz ujmując, rozwiązań IT, stara się do tych standardów dopasować (nawet Apple wydając takie iTunes dla Windowsa). I poruszając się w microsoftowym ekosystemie czasem człowiek natrafia na przypadki jakiegoś tam niedostosowania, ale to są nadal odosobnione przypadki. Osobiście uważam, że MSowy system domenowy nie jest zły. Powiedziałbym wręcz, że jest całkiem niezły. Z resztą, konkurencyjne rozwiązania typu Novell bazują na podobnych założeniach i technologie te się w jakiś sposób przenikają (rozwiązania oparte na IPX/SPX są, a przynajmniej do któregoś momentu były dostępnie również na platformach windowsowych). Można by tak jeszcze długo dyskutować. Mimo wszystko nadal mnie korci, żeby do swojego ekosystemiku wprowadzić taką małą, fajną "nienormalność". ;-)
Mimo wszystko nadal mnie korci, żeby do swojego ekosystemiku wprowadzić taką małą, fajną "nienormalność". ;-)
Ha, ha.... wtedy porozmawiamy jeszcze raz co jest normalne. :)
Nie wykluczam takiej możliwości... ;-)
Proszę zauważyć, że większość producentów oprogramowania, czy ogólniej rzecz ujmując, rozwiązań IT, stara się do tych standardów dopasować (nawet Apple wydając takie iTunes dla Windowsa). I poruszając się w microsoftowym ekosystemie czasem człowiek natrafia na przypadki jakiegoś tam niedostosowania, ale to są nadal odosobnione przypadki.
Apple wydał iTunes na Win tylko dlatego zeby zwiekszyc sprzedaż swoich iUrządzeń i mogły być synchronizowane pod Win. Nic więcej.
PS no i sprzedaż muzyki itd. Wiec raczej ich wykorzystują żeby zarobić ;)
ThomasVoland
04-12-2012, 02:55
A konkretnie to chodziło o iPody i muzykę. Jobs nie chciał dopuścić do tego, żadne dopasowywanie do standardów go nie obchodziło. Ale cały zarząd miał inne zdanie, więc ostatecznie kazał zrobić analizę rynku (czego nigdy nie robił) i kiedy było jasne na 100%, że zysk bardzo wzrośnie po wydaniu iTunes na Windowsa, to dopiero wtedy wydał zgodę.
I dobrze zrobili, bo dzięki temu mogę kupować muzykę na itunes legalnie nie mając Mac'a. Jakoś inne sklepy online z muzyką do mnie nie przemawiały...
PS. Wogóle są jakieś inne alternatywy z większą bazą muzyki i lepszym zapleczem (program do zarządzania kupionymi rzeczami itp)?
I dobrze zrobili, bo dzięki temu mogę kupować muzykę na itunes legalnie nie mając Mac'a. Jakoś inne sklepy online z muzyką do mnie nie przemawiały...
PS. Wogóle są jakieś inne alternatywy z większą bazą muzyki i lepszym zapleczem (program do zarządzania kupionymi rzeczami itp)?
Taniej może i by sie znalazło ale jak wielkie zbiory ma konkurencja to nie wiem. W iTunes sa filmy, muza, teledyski seriale, ksiazki itd. Wszystko w jednym plus wygoda przemawia za tym aby nie szukać gdzie indziej. ;)
A konkretnie to chodziło o iPody i muzykę. Jobs nie chciał dopuścić do tego, żadne dopasowywanie do standardów go nie obchodziło. Ale cały zarząd miał inne zdanie, więc ostatecznie kazał zrobić analizę rynku (czego nigdy nie robił) i kiedy było jasne na 100%, że zysk bardzo wzrośnie po wydaniu iTunes na Windowsa, to dopiero wtedy wydał zgodę.Zgadza się. Bo zarząd wiedział, że tylko dopasowanie się do standardów może zwiększyć ilość zer w kwocie na rachunku firmy co miesiąc. Wiele firm dopasowuje się do standardów tylko dla tego, żeby lepiej zarobić, żeby wyleźć ze swojej dziury w trawie. I samo to już o czymś świadczy.
ThomasVoland
06-12-2012, 22:06
Jeszcze raz wrócę do kwestii używania iPada do podglądu zdjęć przy użyciu kabla. Czy po jailbreaku byłoby to możliwe żeby tak podglądać ostatnio zrobione zdjęcie na pełnym ekranie, czy mimo jailbreaka jedynie eye-fi się do tego nadaje? Nie drążyłbym tematu jakbym miał na stałe aparat do którego eye-fi podejdzie, no ale mam D700.
ThomasVoland
07-12-2012, 14:14
Baldur's Gate EE jest w App Store od nocy. Zaraz instaluję. I Snapspeed (https://itunes.apple.com/us/app/snapseed/id439438619?mt=8) do edycji zdjęć od tej pory jest za darmo. Rewelacyjny program. Zresztą autorstwa Nik Sosfware więc oczywiste, że jest świetny.
Psychotrop
09-12-2012, 00:24
Baldur's Gate EE jest w App Store od nocy.
ale baldur's gate taki klasyczny, robiony przez bio ware i black isle ?
ta sama grafika, czy poprawiona, fabuła bla bla bla ? :)
zaraz wysyłam smsa do kumpla z jajfonem - obaj jesteśmy fanatykami baldura ;)
ThomasVoland
09-12-2012, 00:28
Normalny Bg wzbogacony o kilka modów oficjalnych sprzed dekady, z systemem postaci z BG2 (podklasy itd). Niestety grafika jest jaka była, tylko w wyższej rozdzielczości. Pl wersja będzie dopiero w następnym patchu. Jest też nowa przygoda, ale gra się w nią osobno, a nie w trakcie gry w normalnego BG. No i multiplayer przebudowany.
Psychotrop
09-12-2012, 00:51
tak, czy siak, dobra wiadomość, dla fanatyków klasyki RPG ;)
aż wyciągnąłem swoją kolekcjonerską wersję BG i właśnie instaluję na PC* ;)
* ten skrót nie powinien się tu pojawić :mrgreen:
ThomasVoland
09-12-2012, 00:52
Na Pc też wyszła odświeżona wersja. Na os x będzie wkrótce.
Czekajcie czekajcie, czy ja dobrze zrozumiałem? Jest Baldurs Gate do pobrania na iOS? Pełna wersja nieograniczona taka jak GTA III czy parę dni temu wydane GTA III Vice City? :)
Powiem Wam że bardzo ale to bardzo podoba mi się wsadzanie starych dobrych tytułów z peceta na ios, gta III to świetny tego przykład, gra jest identyczna jak oryginał 10 lat temu, własnie ją kończę na ipadzie :) vice city wyszło 6 grudnia na iOS kosztuje 4,5 ojro, to będzie mój kolejny zakup jak przejdę GTA3 :) Jeszcze mi się marzy Diablo I oraz NFS Most Wanted na iOS i będzie miodzio :D
ThomasVoland
09-12-2012, 13:34
Tak. Most Wanted też jest. I będzie Final Fantasy IV z poprawioną grafiką.
Nie wiem czy mi się wydaje ale ten NFS Most Wanted 2012 wygląda jak z deczka poobcinany (nie jest w pełni funkcjonalny tak jak wersja na PC, np nie ma swobodnej jazdy po mieście). Mi chodzi o takie przeniesienia jak właśnie GTA III na iOS - gra jest kropla w kroplę identyczna do wersji z PC, z wyjątkiem sterowania oczywiście, fabuła jest taka sama, zadania te same, grafika auta postacie wszystko identycznie, nawet paczki się szuka i skoki wykonuje tak samo, krótko mówiąc tak jak bym kupił GTA III na PC ale zainstalował na ipadzie. O takie właśnie wydanie gry na iOS mi chodzi. Ostatnio wyszło Vice City na iOS które też jest kropla w kroplę zgodne z oryginałem na PC.
Mówiąc o NFS Most Wanted chodziło mi o starą wersję tą przed Carbonem a po Underground 2, i żeby była przeniesiona w 100% na iOS właśnie tak jak GTA III, czyli wszystko żeby było kropla w kroplę identyczne. Diablo też bym kupił jeśli by je tak przenieśli. Obcięte wersje gier z peceta mnie średnio interesują, bo to już nie to samo. Za to jak się gra w GTA III na ipadzie to się łezka kręci w oku bo się lata młodości przypominają i ślęczenie z kumplami w poszukiwaniu paczek i podkładaniu bomb. Ostatnio grałem u brata w NFS Carbon na PSP, to jest poprostu tragedia jak oni psują świetne gry jak wydają ich wersje mobilne. Mam nadzieje że wydanie GTA III otworzy producentom oczy, że żadna podróbka tak się nie sprzeda jak gra w 100% przeniesiona na iOS.
Marcin Jakubowski
10-12-2012, 00:32
Ja dzisiaj wymieniłem hdd w 24" imacu. Otworzyłem go po raz trzeci, tym razem po ponad rocznej przerwie. Cała operacja zajęła mi ok 30 minut. Mimo, ze nowe modele mi sie bardzo podobają, to jednak trochę szkoda, ze teraz wymiana dysku nie będzie taka prosta.
mateo912
10-12-2012, 16:38
Baldur's Gate EE jest w App Store od nocy. Zaraz instaluję. I Snapspeed (https://itunes.apple.com/us/app/snapseed/id439438619?mt=8) do edycji zdjęć od tej pory jest za darmo. Rewelacyjny program. Zresztą autorstwa Nik Sosfware więc oczywiste, że jest świetny.
szkoda tylko że tylko na ios 6 :|
zainstalowałem snapspeed na ipadzie 2 z iOS 5.1
PS. chyba że to o baldura chodzi to sorry :P
mateo912
10-12-2012, 19:30
zainstalowałem snapspeed na ipadzie 2 z iOS 5.1
PS. chyba że to o baldura chodzi to sorry :P
pewnie że o baldura :D
Grał już ktoś w tego Baldura na ipadzie? Jak sterowanie i ogólne wrażenia?
jackrabbit
10-12-2012, 22:18
jak cos to carmageddon tez jest :)
Jak ktoś*ma problem z nowym Mini i HDMI to właśnie Apple wydał EFI update.
http://support.apple.com/kb/DL1616
Co jakiś czas o to pytam, a ludzie mnie zbywają pytaniami "po co", "na co" itp... Zapytam raz jeszcze, bo wcześniej mi chodziło o dzielenie dysku na partycje, a teraz o korzystanie z wielu dysków naraz....
Mianowicie, kupując kiedyś mini lub imaka do pracy w firmie, na początku myślałem żeby zrobić na dysku partycje jak w windzie - osobno system, osobno dane (i tu dostałem w pajdę że głupio myślę bo to nie winda żeby dysk dzielić :P), ale że weszła era SSD na dobre a USB3 jest bardzo szybkie to takie rozwiązanie jest nieaktualne... Interesuje mnie obecnie jak wygląda praca na OSX gdzie w mini/imaku mam tylko 1 dysk SSD np 120GB na którym mam system, PS, LR, wszystkie potrzebne programy itp, a pod firewire/usb3/thunderbolt podpinam zewnętrzny dysk HDD 2TB gdzie mam wszystkie moje firmowe dane czyli dokumenty, wszystkie pliki zrobionych stron/grafik/zdjęć... I teraz chciałbym pracować w ten sposób:
- wpadam do domu z sesji, zgrywam zdjęcia na HDD zewnętrzny, kopiuję je następnie na SSD do jakiejś tam systemowej biblioteki obrazów, obrabiam je w PS, potem w Lr, następnie exportuję z Lr odrazu na HDD do katalogu np _gotowe i nagrywam na płytce
- po wszystkim chciałbym podpiąć pod drugie USB drugi dysk zewnętrzny, podpięty pod TimeMachine, który backup'uje mi wszystko zarówno z systemowego SSD i zewnętrznego HDD z danymi firmowymi
Czyli ogólnie mówiąc trzymam system i programy na wewnętrznym SSD, to nad czym pracuję jest również na tym SSD, a wszystkie moje dane mam na zewnętrznym HDD, do tego czasem podpinam drugi zewnętrzny hdd żeby zrobić backup wszystkiego.. Czy da się tak to zorganizować na MAC? Na windzie mam to podobnie zrobione - jeden SSD na system i programy, drugi SSD na dane nad którymi pracuję (tzw dysk roboczy), i jeden HDD 1TB na wszystkie moje dane firmowe. Jak pracuję nad czymś to kopiuję to z HDD na roboczy SSD, obrabiam, potem exportuję na HDD gotowe jpegi. I tak chciałbym pracować na maku, tyle że bez roboczego SSD - dane nad którymi akrualnie pracuję przenosiłbym z zewnętrznego HDD na wewnętrzny systemowy SSD.
To jak, można tak to ustawić?
Ale co stoi na przeszkodzie? Przynajmniej ja nie zajarzyłem chyba. Czym się różni SSD od talerzowca w tym przypadku? Krótko mówiąc - nie widzę przeszkód, jak mawiał pewien niewidomy.
- po wszystkim chciałbym podpiąć pod drugie USB drugi dysk zewnętrzny, podpięty pod TimeMachine, który backup'uje mi wszystko zarówno z systemowego SSD i zewnętrznego HDD z danymi firmowymi
Niech mnie ktos poprawi jesli sie myle ale chyba TM robi backup tylko systemowego dysku. Jesli jest mozliwosc robienia przez niego kopii dysku zewnetrznego, to tez prosze o info jak.
marszull
08-01-2013, 00:58
Niech mnie ktos poprawi jesli sie myle ale chyba TM robi backup tylko systemowego dysku. Jesli jest mozliwosc robienia przez niego kopii dysku zewnetrznego, to tez prosze o info jak.
poprawiam, TM robi bacup wszystkich dyskow, ja w preferencjach mam wybrane zeby nie archiwizowal dwoch podpietych dyskow i 2 katalogow na glownym dysku
poprawiam, TM robi bacup wszystkich dyskow, ja w preferencjach mam wybrane zeby nie archiwizowal dwoch podpietych dyskow i 2 katalogow na glownym dysku
O! To super. Czyli jesli mam zewnetrzny i podepne TM to automatycznie zrobi backup wszytkiego? Dopytuje sie bo niewiele jest do ustawienia w opcjach a nie podpinalem nigdy dwoch zewnetrznych dyskow.
Nie wiesz jak wyglada potem sprawa z odzyskiwaniem danych na czystego kompa? Rozumiem, ze jesli podlacze go z zewnetrznym to poustawia wszystko jak bylo, a co gdy nie bedzie podpietego zewnetrznego dysku? Pominie te dane czy upchnie na systemowym?
TM ma listę dysków, które nie będą archiwizowane. Podpinane dyski zewnętrzne lądują automatycznie na tej liście i trzeba je z niej ręcznie usunąć po prostu. Dla angielskojęzycznych chyba wszystko można znaleźć tu: http://pondini.org/TM/32.html
Jedyne co właśnie zauważyłem, to pewne ograniczenie, że archiwizowany dysk musi być sformatowany dla Maca - czyli mieć jedną z wersji systemu plikowego Mac OS Ext. Po podłączeniu np. karty pamięci w czytniku, nie da się jej archiwizować, gdyż ma system plików FAT. Podobnie będzie też z wieloma dyskami zewnętrznymi. Nie da się ich archiwizować tym programem, choć są też inne rozwiązania oczywiście.
marszull
08-01-2013, 11:29
Nie wiesz jak wyglada potem sprawa z odzyskiwaniem danych na czystego kompa? Rozumiem, ze jesli podlacze go z zewnetrznym to poustawia wszystko jak bylo, a co gdy nie bedzie podpietego zewnetrznego dysku? Pominie te dane czy upchnie na systemowym?
szczerze mowiac to nie wiem, bo jak przywracalem dane na nowy system to bez dyskow zewnetrznych, te tylko podpinalem na nowo
mOSAd nie wiedziałem czy coś stoi na przeszkodzie dlatego pytałem, bo tak jak z partycjami na osx mi się wydawało że to żaden problem a jednak ludzie pisali że tak się w OSX nie robi i dysku nie dzieli, stąd podejrzenia czy wszystkie dane muszę miec na systemowym dysku wewnętrznym, czy mógłbym je mieć na zewnętrznym a na wewnętrznym SSD tylko system i programy :) To mi daje dodatkową wygodę w razie awarii kompa - dane mam ciągle przy sobie nawet jak komp pojedzie do naprawy, bo w kompie będzie tylko dysk systemowy.
Mam jeszcze inne pytanie, wiele ludzi pracuje na imakach czy miniaczach, wiem że miniacze to sprzęt bardzo mało awaryjny, ale komp to komp, każdy może się zepsuć, jak sobie radzicie z takimi sytuacjami? Bo serwis trwa, 2 tygodnie, czasem dłużej, to wtedy jesteście bez możliwości pracy czy macie zapasowego starszego miniacza którego w razie W można podłączyć? To jedna z głównych rzeczy które mnie od zakupu maka odciągają - w składaku coś się zwali to kupię nową część, nie cały komp, starą sprzedam po naprawie gwarancyjnej i za niewielką dopłatą mogę dalej pracować na lepszym sprzęcie (nowe kupię lepsze niż miałem)... A jak to wygląda z iMAC?
Układ dysków/partycji, podział danych jest taki sam jak na pececie. W razie awarii najlepiej mieć kopię TM. Wówczas komputer do serwisu a system/aplikacje/dane/ustawienia można w 40min odtworzyć z TM i pracować dalej. O ile mamy zapasowego Maca. ;) Nie musi być nawet taki sam, można cały stacjonarny odtworzyć na notebooku lub całkiem innym i będzie działać. Nawet na hackintoshu się da.
Z serwisem nie miałem przyjemności a Maców w pracy kilka sztuk. Przez ostatnie 4-5 lat nic się nie działo.
ThomasVoland
08-01-2013, 12:47
Na hackintoshu będzie trzeba kombinować, bo zwykłe przywrócenie z TM nie wystarczy jeśli wcześniej był Mac. No chyba, że kopia TM też jest z tego hackintosha.
Na hackintoshu będzie trzeba kombinować, bo zwykłe przywrócenie z TM nie wystarczy jeśli wcześniej był Mac. No chyba, że kopia TM też jest z tego hackintosha.
Gdzie tam... Pokazałbym, ale chyba mało legalne. Szedłem na długo do szpitala i na laptopie DELLa odtworzyłem cały TM z MacaPro. Wszystko działa 1:1. ;)
ThomasVoland
08-01-2013, 13:03
Jak się bootował bez bootloadera? Chyba że piszesz o przywróceniu na już postawiony system
Jak się bootował bez bootloadera? Chyba że piszesz o przywróceniu na już postawiony system
No oczywiście, że na zainstalowany system. Zresztą normalna instalacja OSX przebiega tak samo. Najpierw stawia się system potem odtworzenie z TM.
Co do serwisu to ja też nie pomogę - używam dopiero od półtora roku chyba i pracuje bez najmniejszych problemów.
A nie przepraszam, mam jeden drobny problem, tylko dotyczy on chyba bardziej zewnętrznej kamerki Logitecha, a dokładniej mikrofonu z niej, a nie samego Maka. :/ Ale tego już pewny nie jestem.
Ja wczoraj miałem "sr....czke". Moj mini zawiesił sie 1 raz od nowości podaczas odpalania 10 kart w safari. Myślałem że padł ssd. Zawieszał sie podczas uruchamiania na szarym tle. Reset PRAM pomógł ale było ciepło. Wtedy uświadomiłem sobie, że dobrze jest mieć stary dysk 5400 z wgranym systemem bo przekładka i jazda dalej zTM. W przypadku awarii innego komponentu to już tylko serwis. Tak to juz jest z komputerami all in one. Plus składaka, że można część wymienić ale laptop i inne komputery Apple tylko do serwisu.
Aeon88 kupisz Mac zostaw PC w przypadku awarii masz komputer do pracy. Ja będę wymieniał w tym roku mini i stary ląduje pod tv jako centrum multimedialne i dodatkowo jako serwer domowy więc w razie awarii (odpukać) jest zapas.
Pod tym kątem to jak laptop czy wiele innych sprzętów. Jak się popsują to idą do serwisu. Monitor padnie - też leci do serwisu. Samochód - mechanik. Rury - hydraulik. Itd. Oczywiście można mieć składaki, bawić się w małego elektronika, mechanika, elektryka i hydraulika. Ale jednak tendencja jest taka, by sprzęt naprawiali zawodowcy, gdyż jest coraz bardziej skomplikowany. Oczywiście brak komputera jest dziś postrzegany jako coś nieakceptowalnego, ale dopóki nie służy on do pracy, to bez przesady. A jak coś służy już do pracy, wówczas stosuje się inne kryteria doboru sprzętu, czy serwisowania. Jakoś nie chce mi się wierzyć, by Apple w Stanach serwisowało robocze stacje tygodniami. Prędzej wzywasz kogoś i naprawia to w firmie na miejscu, tak by przestój był minimalny. Ewentualnie stosowane są inne mechanizmy. A jak komuś padnie drukarka lub ksero to co robi? Szuka części zamiennych sam? Bez przesady więc, że na wypadek awarii sprzętu trzeba od razu kupować drugi. Jak się zepsuje, wówczas możesz sobie kupić drugi - a co! Odtworzyć dane z backupu i tyle. Choć sens zazwyczaj średni.
Wszystko mOSAd zależy od tego ile by mi naprawiali nowego imaka 27" na gwarancji jak by mu coś padło, a ile po gwarancji, bo ta ma tylko rok, a takiego kompa kupuje się raz na kilka lat. Jeśli trwa to kilka dni (max 4-5) to nie mając bardzo dużo pracy można pójść na urlop, ale jeśli trwało by to np dwa tygodnie to sorry, ale jesteś w czarnej D nie mając sprzętu na zapas i musząc czekać na naprawę. Jedyny atut taki że maki rzadko się psują.
marszull
08-01-2013, 15:52
ja mialem sytuacje z serwisem z macbookiem, padl mi dysk po tygodniu, oddalem do serwisu, za 4 dni byl do odebrania
imac od 2008 bez serwisu (wlasnie odpukalem w niemalowane ;) potrzebny soft mam na macbooku (LR, PS itd) zdjecia i pliki trzymam na zewnetrznym dysku, a z dysku imaca robie backup TM
slanting_eye
13-01-2013, 18:05
dostalem od Mikolaja ipada mini i wlasnie znalazlem snapseed.
jestem pozytywnie zaskoczony.
Dobre, dobre, też byłem zachwycony ;)
Wszystkie zdjęcia z ajfona snapseedem obrabiam, rewelacja.
To zarzućcie jakimiś przykładami :)
slanting_eye
14-01-2013, 23:37
prosze kilka przykladow
1.jpg prosto z puchy
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/hvawk9-1.jpg
źródło (http://i48.tinypic.com/hvawk9.jpg)
2.filtr drama
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/209n8dg-1.jpg
źródło (http://i50.tinypic.com/209n8dg.jpg)
3.jpg z puchy
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/1nxorc-1.jpg
źródło (http://i47.tinypic.com/1nxorc.jpg)
4.podkrecone
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/2njfu3k-1.jpg
źródło (http://i45.tinypic.com/2njfu3k.jpg)
5.filtr drama
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/15wysfr-1.jpg
źródło (http://i47.tinypic.com/15wysfr.jpg)
6.jpg z puchy
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/2hfopba-1.jpg
źródło (http://i48.tinypic.com/2hfopba.jpg)
7.filtr drama
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/d5xsw-1.jpg
źródło (http://i48.tinypic.com/d5xsw.jpg)
8.filtr drama
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/x6bhuo-1.jpg
źródło (http://i45.tinypic.com/x6bhuo.jpg)
Holga wypuscila nowy zestaw filtrow, na szczescie tylko dla iphona :wink:
do tego programu można dokupić filtry? Podoba mi się widoczek.
slanting_eye
15-01-2013, 11:34
Na ipadzie nie ma żadnych opcji zakupowych.
Teoretycznie grunge daje 1400 filtrów.
ThomasVoland
15-01-2013, 16:31
Ja zamiast opisywac jak zwykle ssję, oświetlenie itd. napisałem tym razem nieco o macach, może kogoś zainteresuje: http://tomaszpluszczyk.pl/mac-vs-pc-w-fotografii-i-retuszu/
Napisane z myślą o osobach, które siedzą na Windowsach i nie wiedzą wiele o Macach, bo bardzo często spotykałem się z pytaniami czy warto iść w Apple.
hydra_nt
21-01-2013, 16:23
Symulator ipada - iPadian2 - pod win7 :) . Działa nawet photoshop w wersji mini ale z warstwami !
http://code.google.com/p/ipadian/downloads/detail?name=iPad2.zip&can=2&q=
ThomasVoland
04-02-2013, 01:02
Jeszcze raz wrócę do podglądu zdjęć na ekranie ipada. Jak kupię przejściówkę lightning-hdmi i w ten sposób podłączę d700 (zamiast przez usb) to jak to będzie działało? Rozumiem, że jakość będzie dużo gorsza niż przy użyciu eye-fi, bo max przejdzie 1080p więc obraz będzie skalowany. Dobrze myślę? Czy to jest tylko wyjście hdmi, a nie wejście i z takiego podłączenia nici? Zalazłem info, że tak było na docku w iPadzie 2, ale nie wiem jak w nowszych.
Jeżeli chcesz użyć iPada jako monitora, to raczej nie jest to możliwe - sygnał HDMI idzie w odwrotnym kierunku. Przynajmniej ja nie kojarzę by była taka możliwość. Choć byłaby dość pożądana.
ThomasVoland
04-02-2013, 01:34
A do wyświetlania obrazu z aparatu na macu czego używacie? Ja zawsze używałem Soforbilda, ale on się wywalał często. Nie wiem jak teraz bo dawno z monitorem nie jeździłem na zdjęcia (może obecna wersja jest poprawiona). I tak myślę, czy nie lepiej byłoby bezpośrednio do monitora wpiąć się przez hdmi, zamiast za pośrednictwem komputera. Można by wtedy z body sterować podglądem (chyba).
Ja jedynie podpinałem aparat pod TV (i rzutnik) po HDMI. Do miniacza nie podepnę, bo po HDMI mam monitor podłączony, zatem brak wolnych portów. :( A po USB jakoś mnie nie rajcowało by szukać oprogramowania - nie miałem takiej potrzeby.
ThomasVoland
04-02-2013, 02:13
Do miniacza żeby podpiąć to musisz przez USB. HDMI nic nie da w tym przypadku, to tylko wyjście jak w przypadku iPada. Żeby po HDMI to po prostu odpinasz wtedy monitor od miniacza i idzie bezpośrednio do monitora. No to jakby ktoś inny miał doświadczenia z podpinaniem do kompa to chętnie posłucham, chociaż coraz bardziej się zastanawiam jaki w tym sens, jeśli nie zależy mi na zrzucaniu zdjęć bezpośrednio na dysk.
ThomasVoland
04-02-2013, 22:10
To może z czymś innym ktoś doradzi. Jest jakieś mocowanie żeby spiąć ipada z klawiaturą apple wireless tak żeby się to trzymało wygodnie na kolanach jak laptopa? Jakbym to miał, to chyba jedyną rzeczą dla której bym siadał na kompie byłby retusz zdjęć. Najlepiej żeby ożna było regulować pochylenie ekranu. Nie musi być piękne, ma być praktyczne, idealnie jakby można było korzystać w pionie i poziomie.
A do aparatu dokupiłem długi kabel hdmi i potestuję jak się sprawdza podłączanie w ten sposób do monitora, z pominięciem maca. W środę testy.
Jak ktoś chętny jest już dostępny iPad 128GB za 3399 i 3899 4G (1-3 dni robocze).
Zauważyłem osatnio problem z photoshopem 5.5 pod osx. Przy retuszowanym trzecim lub czwartym tiffie, którego otwieram z lightrooma robi się potwornie wolny. Niewiele wtedy pomaga. Próbuję zamykać inne aplikacje, pozostałe zdjęcia otwarte w zakładkach. Pomaga przeładowanie komputera. Tak jakby szop nie zwalniał zasobów ? Spotkał ktoś taki problem ? Sprzęt to macbook pro, 8GB ram, core2duo.
Z cyklu tzw. pytań za 10 pkt.:
Czy warto zainwestować 1777 pln-ów w ipad2 64 GB czy jednak dołożyć do wyświetlacza Retiny?
Z cyklu tzw. pytań za 10 pkt.:
Czy warto zainwestować 1777 pln-ów w ipad2 64 GB czy jednak dołożyć do wyświetlacza Retiny?
Warto kupić Retine.
ThomasVoland
15-02-2013, 10:35
Warto dołożyć, ja używam iPada głównie jako czytnik RSSów w Feedly i już dla samej jakości tekstu warto było, bo wszystko wygląda jak wydrukowane w dobrym magazynie. Poza tym możesz sobie na Retinie nosić portfolio, będzie wyglądało dużo lepiej niż na dwójce. Podgląd zdjęć z aparatu (przez eye-fi) też raczej będzie dużo lepszy, bo chyba to wykorzystuje retinę.
Dziękuję za odpowiedzi
Tak się zastanawiam bo cena dwójki jest kusząca ale... no właśnie "ale" robi dużą różnicę.
jackrabbit
15-02-2013, 17:13
pytanie, aplikacja Numbers na ajfona zaczela mi zamulac, tzn same wypelnianie komorek dziala normalnie ale odpalanie aplikacji albo kopiowanie pliku trwa koszmarnie dlugo, wyglada to jakby sie zawiesilo ale po minucie wraca do normy
ktos cos poradzi? mam okolo 200 plikow zapisanych, moze to przez to?
Dziękuję za odpowiedzi
Tak się zastanawiam bo cena dwójki jest kusząca ale... no właśnie "ale" robi dużą różnicę.
Miedzy 3 i 4ką bym się już bardzo poważnie zastanawiał, ale przy 2 i 3 to jednak róznica jest bezdyskusyjna. No chyba, że 2jke masz do kupienia za śmieszne pieniądze, a za 3jke dużo dużo więcej
Bez namysłu iPad3 z Retiną.
Nie przeszkadzaja wam nieostre zdjecia na stronach internetowych na ekranach typu Retina, wynikajace z przeskalowywania ich w niekorzystnym kierunku?
Hmm - nie zauważyłem tego problemu.
Nie przeszkadzaja wam nieostre zdjecia na stronach internetowych na ekranach typu Retina, wynikajace z przeskalowywania ich w niekorzystnym kierunku?
Nieostre? Są znacznie ostrzejsze niż na 1-ce i 2-ce.
Nieostre? Są znacznie ostrzejsze niż na 1-ce i 2-ce.
Wgrane na iPada tak, sa zdecydowanie ostrzejsze. Natomiast to co jest na stronach www, niestety musi zostac dopasowane do wysokiej retinowej rozdzielczosci, czyli musi byc sztucznie napompowane w gore. A wiadomo co sie w takim przypadku dzieje ze zdjeciem.
Osobiscie nie powinno mi to przeszkadzac, gdyz swoje fotografie obrabiam na "miekko" (niektorzy twierdza, ze brakuje im ostrosci), ale na retinowych matrycach stwierdzam, ze wygladaja kiepsko. Porownywalem ten efekt na dwoch 15" laptopach lezacych obok siebie - jeden klasyczny MBP, drugi rMBP. Probowalem na retinie uruchamiac wyzsze (nienatywne) rozdzielczosci i niestety to nie pomagalo. Zawsze ten sam efekt - nieostre zdjecia na stronach www w przypadku retiny.
Może to wina przeglądarki?
Natywna Safari na golym systemie - weryfikowalem w iSpot, wiec nie bylo opcji instalowania nowych aplikacji.
ThomasVoland
17-02-2013, 22:02
Jakbyś o tym nie napisał, to bym nie zwrócił uwagi i myślał, że dawno problem nie istnieje, więc mi to nie przeszkadza. Pamiętaj też żeby porównując oglądać zdjęcia z tej samej odległości co na monitorze/ekranie laptopa, bo odruchowo trzyma się tablet dużo bliżej.
Nie przeszkadzaja wam nieostre zdjecia na stronach internetowych na ekranach typu Retina, wynikajace z przeskalowywania ich w niekorzystnym kierunku?
Tak. Mi sie to nie podobalo. Jest dokladnie jak piszesz. iPad mimo swojej wysokiej rozdzielczosci skaluje obraz w przegladarce do 1024px na dluzszym boku. Mniejsza z tym, ze male obrazki wydaja sie nieostre, gorzej, ze nie mieszcza sie przez to na nim zdjecia o szerokosci 1200px. Na dodatek nie ma mozliwosci zminiejszenia obrazu przez jablko -, jak w duzym Safari. Bez sensu. Pytalem jak sobie z tym poradzic i jak dotychczas nikt nie mogl znalezc odpowiedzi.
Tak. Mi sie to nie podobalo. Jest dokladnie jak piszesz. iPad mimo swojej wysokiej rozdzielczosci skaluje obraz w przegladarce do 1024px na dluzszym boku. Mniejsza z tym, ze male obrazki wydaja sie nieostre, gorzej, ze nie mieszcza sie przez to na nim zdjecia o szerokosci 1200px. Na dodatek nie ma mozliwosci zminiejszenia obrazu przez jablko -, jak w duzym Safari. Bez sensu. Pytalem jak sobie z tym poradzic i jak dotychczas nikt nie mogl znalezc odpowiedzi.
Problem jest trochę inny. Znakomita większość stron nie wykorzystuje pełnej rozdzielczości iPada (czy też Macbooka z retiną). A jest to możliwe - patrz strona www.apple.com (pl też).
Problem jest trochę inny. Znakomita większość stron nie wykorzystuje pełnej rozdzielczości iPada (czy też Macbooka z retiną). A jest to możliwe - patrz strona www.apple.com (pl też).
Ja nie wiem o co Ci dokladnie chodzi. Doceniam jakosc obrazu, ale nie podoba mi sie, ze w zaden sposob nie moge na wyswietlaczu o rozdzielczosci 2048x1536 zmiescic zdjecia 1200x438. Na przyklad takiego:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://60gp.ovh.net/~robertkr/PICTURES/PAN32.jpg)
ThomasVoland
18-02-2013, 02:03
Tapatalk HD wyświetla całe nieskalowane, samemu można ew. powiększyć. Safari stosuje mnożik standardowo, inne przeglądarki raczej też.
Bgw. Przerzuciłem się dzisiaj na spotify. Na ipadzie też świetnie działa. Synchronizacja natychmiastowa.
Ja nie wiem o co Ci dokladnie chodzi. Doceniam jakosc obrazu, ale nie podoba mi sie, ze w zaden sposob nie moge na wyswietlaczu o rozdzielczosci 2048x1536 zmiescic zdjecia 1200x438. Na przyklad takiego:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://60gp.ovh.net/~robertkr/PICTURES/PAN32.jpg)
To czy możesz zmieścić to zdjęcie, czy nie, zależy od użytego programu, lub strony www. Innymi słowy, jeżeli program (strona www) jest dostosowany do iPada, to możesz go wyświetlić w pełnej rozdzielczści. Jeżeli nie to ekran iPada "widziany" jest jakby miał rozdzielczość 1024x768.
Procentowy udział iPadów i innych z urządzeń z wyświetlaczami wysokiej rozdzielczości jest nikły, mało kto się tym przejmuje. Trzeba trochę poczekać, myślę, że wkrótce (za rok, dwa, może trzy) będzie to standardem. Wtedy wszystko będzie ładne :).
Procentowy udział iPadów i innych z urządzeń z wyświetlaczami wysokiej rozdzielczości jest nikły, mało kto się tym przejmuje. Trzeba trochę poczekać, myślę, że wkrótce (za rok, dwa, może trzy) będzie to standardem. Wtedy wszystko będzie ładne :).
No coz. Ja jestem z tych, ktorzy doceniaja wsteczna kompatybilnosc. Ale OK. Wiem, ze zwyciezcy dyktuja warunki.
No coz. Ja jestem z tych, ktorzy doceniaja wsteczna kompatybilnosc. Ale OK. Wiem, ze zwyciezcy dyktuja warunki.
Ja tam akurat jestem zadowolony :)
Jedyną dla mnie "wadą" tych ekranów jest konieczność przygotowywania grafik w wyższych rozdzielczościach po stronie autora i konieczność ściągania większych plików po stronie odbiorcy. Poza tym widzę same tylko plusy, o ile strony napisane są porządnie.
Jest już kilka sposobów na obsługę Retiny, od tych "chałupniczych" po bardziej eleganckie. Z czasem się to unormuje i będzie pięknie.
Jeżeli ktoś chciałby szybko dostosować swoje zdjęcia do Retiny, to mam chałupniczą metodę - wstawiając np. zdjęcie 800px po dłuższym boku, na serwer wrzucam to zdjęcie w rozmiarze 1600px (2x większe), a w kodzie strony ustalam rozmiar na sztywno 800px. Wtedy na zwykłych ekranach jest normalnie, a na Retinie przeglądarka wykorzystuje wszystkie piksele i jest pięknie ostro. Przetestowane np. tu: http://demarca.pl/DearestBialowiezaForest/
Rozwiązanie nie jest idealne, ale wiecie, jak to jest z prowizorkami... działa, to zostaje jak jest ;)
Procentowy udział iPadów i innych z urządzeń z wyświetlaczami wysokiej rozdzielczości jest nikły, mało kto się tym przejmuje. Trzeba trochę poczekać, myślę, że wkrótce (za rok, dwa, może trzy) będzie to standardem. Wtedy wszystko będzie ładne :).
Nie sadze aby stalo sie to w tak krotkim czasie. Wystarczy zwerifikowac moment wypuszczenia pierwszego urzadzenia z iOS na pokladzie (9 stycznia 2007), ktory w swoim zalozeniu nie wspieral Flash'a. Niestety do dziaisj spotykam strony mocno zakropione ta technologia, pomimo ze HTML5 jest juz od dawna dostepny. No chyba, ze swiat nieapplowy zacznie żwawym krokiem podążać w kierunku retiny.
Osobiscie odetchnalem, jak do miniaka wsadzili zwykly ekran :)
Nie sadze aby stalo sie to w tak krotkim czasie. Wystarczy zwerifikowac moment wypuszczenia pierwszego urzadzenia z iOS na pokladzie (9 stycznia 2007), ktory w swoim zalozeniu nie wspieral Flash'a. Niestety do dziaisj spotykam strony mocno zakropione ta technologia, pomimo ze HTML5 jest juz od dawna dostepny. No chyba, ze swiat nieapplowy zacznie żwawym krokiem podążać w kierunku retiny.
Osobiscie odetchnalem, jak do miniaka wsadzili zwykly ekran :)
Wkrótce rozpocznie się produkcja 'zwykłych' monitorów o wysokiej rozdzielczości, zintegrowane karty graficzne w procesorach Intela już dzisiaj są na to przygotowane. Świat PC też za niedługo przejdzie na stronę retiny ...
Wgrane na iPada tak, sa zdecydowanie ostrzejsze. Natomiast to co jest na stronach www, niestety musi zostac dopasowane do wysokiej retinowej rozdzielczosci, czyli musi byc sztucznie napompowane w gore. A wiadomo co sie w takim przypadku dzieje ze zdjeciem.
Patrzę na zdjęcia na www wyświetlane na iPadzie4 i jakoś nie mogę podzielić Twojej opinii.
Wkrótce rozpocznie się produkcja 'zwykłych' monitorów o wysokiej rozdzielczości, zintegrowane karty graficzne w procesorach Intela już dzisiaj są na to przygotowane. Świat PC też za niedługo przejdzie na stronę retiny ...
No tak, patrzac na statystyki odwiedzin mojej strony internetowej z ostatniego miesiaca ponad polowe odwiedzin mam z takich rozdzielczosci jak:
- 1366x768 - 29%
- 1280x800 - 19%
- 1280x1024 - 9%
A procentowy rozklad najwyzszych rozdzielczosci to:
- 1920x1080 - 4%
- 1680x1050 - 6,5%
- 1600x900 - 4,5%
- 1440x900 - 6%
Wiec nie pozostaje nic innego jak czekac, az uzytkownicy masowo beda wymieniac swoje sprzety na zupelnie nowa technologie, ktora dla wiekszosci bedzie niezauwazalna... ;) Trzeba rozroznic wymagajacego uzytkownika komputera, od zupelnie klasycznego, dla ktorego przegladanie internetu, obsluga poczty i pakietu Office, jest maksimum do czego potrzebuja komputera.
Patrzę na zdjęcia na www wyświetlane na iPadzie4 i jakoś nie mogę podzielić Twojej opinii.
W takim razie jestes szczesliwym czlowiekiem :)
No tak, patrzac na statystyki odwiedzin mojej strony internetowej z ostatniego miesiaca ponad polowe odwiedzin mam z takich rozdzielczosci jak:
- 1366x768 - 29%
- 1280x800 - 19%
- 1280x1024 - 9%
A procentowy rozklad najwyzszych rozdzielczosci to:
- 1920x1080 - 4%
- 1680x1050 - 6,5%
- 1600x900 - 4,5%
- 1440x900 - 6%
Wiec nie pozostaje nic innego jak czekac, az uzytkownicy masowo beda wymieniac swoje sprzety na zupelnie nowa technologie, ktora dla wiekszosci bedzie niezauwazalna... ;) Trzeba rozroznic wymagajacego uzytkownika komputera, od zupelnie klasycznego, dla ktorego przegladanie internetu, obsluga poczty i pakietu Office, jest maksimum do czego potrzebuja komputera.
Na większość działa przede wszystkim marketing :) Jak już będą chcieli sprzedać, nabywcy na pewno się znajdą ... kiedy? ... hmm ...
Ja się dziwię że standardem dla tanich laptopów nie jest rozdzielczość 1440x900, nawet w tych 13"... Po co pchać dalej 1366x768 kiedy ta wysokość ekranu jest bardzo niewygodna?
Ja się dziwię że standardem dla tanich laptopów nie jest rozdzielczość 1440x900, nawet w tych 13"... Po co pchać dalej 1366x768 kiedy ta wysokość ekranu jest bardzo niewygodna?
HD Ready coś Co mówi?
Mnie troche dziwi ta rozdzielczość w telewizorach. Bo skoro HD Ready to minimum 720 lini w poziomie to po co producenci dodają te dodatkowe kilkadziesiat pikseli? Po to zeby mi sie film w 720p rozciagal o te kilkadziesiat wiecej? Bez sensu..
768 to taka porąbana wysokość, będąca spuścizną po rozdzielczości 1024x768. Do czego? Ano do niektórych gier chociażby i kompatybilności z innymi (starszymi?) programami pracującymi w trybie pełnoekranowym.
A która rozdzielczozść jest niewygodna, to trudno powiedzieć. Moje wujostwo namiętnie powiększa czcionki lub celowo używa mniejszej rozdzielczości - bo tak lepiej widać. Zatem są różne racje. No i cena - to jest zawsze argument. W dodatku coraz więcej mamy netbooków, tabletów i różnorakich urządzeń o mniejszych i większych ekranach. A standard w świecie PC się ostał - w pionie minimum 768.
Co do HD Ready, to nie jest to standard komputerowy tak naprawdę. Stąd potraktowany po macoszemu. No bo i stawiający mniejsze wymagania, niż te, które miały monitory z rozdzielczością sVGA. A w telewizorach nie wiem jak jest. Być może ma to związek z produkcją matryc? Albo z tym, że telewizory coraz częściej stają się wyświetlaczami podłączanymi do komputerów lub konsoli.
HD Ready w laptopie to idiotyzm, nic na tym nie widać, nie da się na tym pracowac. Zdjęcie musi mieć 500pix wysokości żeby je całe widzieć w Lr/Ps a wtedy można sobie palcem w t... pogrzebać a nie je obrabiać.
Po drugie, HD ready oznacza zdolność wyświetlania obrazu w rozmiarze CONAJMNIEJ 720 linii, to nie znaczy że nie może być rozdzielczość np 1600x900, byle żeby rozdzielczość nie była mniejsza niż zakłada standard. Ale producenci zostawiają takie matryce dla urządzeń premium za 4k pln w górę, co jest bez sensu, bo matrycę FHD TN można kupić osobno za 400zł, czemu tyci mniejszych nie wsadzać do budżetówek i nie sprawić aby korzystanie z laptopa było przyjemne? Ja osobiście tylko dlatego pozbyłem się laptopa, bo jego rozdzielczość była do bani, po co mi sprzęt za 2k tylko do gadu i przeglądania stron? Już wolę ipada, przynajmniej wygodniejszy i ma ekran IPS, zdjęcia się na tym fajnie ogląda, a to już ważna zaleta.
Co do HD Ready, to nie jest to standard komputerowy tak naprawdę. Stąd potraktowany po macoszemu. No bo i stawiający mniejsze wymagania, niż te, które miały monitory z rozdzielczością sVGA. A w telewizorach nie wiem jak jest. Być może ma to związek z produkcją matryc?
Bingo! 22" panoramiczne mają tą samą przekątną co 22" 4:3 czy 5:4, ale powierzchnia jest mniejsza. Twarde prawa ekonomii.
HD Ready w laptopie to idiotyzm
Panoramiczne wyświetlacze, to jest dopiero idiotyzm.
Jeśli ktoś ma ipada i camera kit connection to polecam zakup iphoto. Dzięki tej apce ipad czyta pięknie rawy nikonowskie i działa na nich zadziwiająco szybko ;)
Sprawdzone na ipad3 i nefach d800.
Jeśli ktoś ma ipada i camera kit connection to polecam zakup iphoto. Dzięki tej apce ipad czyta pięknie rawy nikonowskie i działa na nich zadziwiająco szybko ;)
Sprawdzone na ipad3 i nefach d800.
Piszesz o podlaczeniu D800 bezposrednio do iPada? Czy w takim wydaniu da sie ustawic nagrywanie NEFow na karde CF w aparacie i przesylaniu jedynie jpg'ow do iPada?
Jeśli ktoś ma ipada i camera kit connection to polecam zakup iphoto. Dzięki tej apce ipad czyta pięknie rawy nikonowskie i działa na nich zadziwiająco szybko ;)
Sprawdzone na ipad3 i nefach d800.
W jakim sensie czyta? Ja mam CCK i po wrzuceniu karty też widzi normalnie pliki (rawy, jpgi), bez dodatkowego softu.
ThomasVoland
20-02-2013, 11:44
Piszesz o podlaczeniu D800 bezposrednio do iPada? Czy w takim wydaniu da sie ustawic nagrywanie NEFow na karde CF w aparacie i przesylaniu jedynie jpg'ow do iPada?
Nie lepiej zrobić to przez Eye-fi?
Eye-Fi troszkę kosztuje...
ThomasVoland
20-02-2013, 12:00
Camera connection kit też za darmo przecież nie jest. Wolałbym wydać to na Eye-fi.
Jak dla mnie prawie za darmo. 13zł na Allegro.
Edit:
Tak patrzę po tych Eye-Fi - w sumie nie jest jakoś tragicznie drogo - za 200zł można kupić 8gb SD. Tylko, że... na 8gb w D800 wejdzie 100zdjęć, co raczej jest dość ubogo, ale jest większy problem. Za takie pieniądze mamy kartę o klasie szybkości... 4. W D800 Raw będzie się zapisywał kilka ładnych sekund (ok 40mb jesli jest skompresowany bezstratnie).
Klasa 6 i 10 - odpowiednio jakoś 450-550zł (co prawda większa pojemność). To już sporo kasy...
Nie lepiej zrobić to przez Eye-fi?
Mam D700 i tam chyba nie ma wsparcia dla eye-fi. Poza tym spore opoznienie, wynikajace z przesylania po wifi, mi sie nie podoba. S4INT w ostatnim poscie tez dosc kluczowy temat poruszyl.
ThomasVoland
20-02-2013, 15:05
W D700 jest przez adapter (dostępny na oficjalnej stronie). Przy okazji - wie ktoś czy jak dam zapis jpg+RAW, to da się zrobić tak żeby same jpgi leciały po eye fi? Chyba się da, bo te niższe modele w ogóle transferu RAWów nie oferują, ale wolałbym się upewnić.
a czy D700 nie obsługuje jedynie CF I? adaptery SD do CF są dostępne w wersji CF II (grubsze), których nie sposób wsadzić na pewno do D800, i D4, nie pamiętam jak jest w D700
W D700 jest przez adapter (dostępny na oficjalnej stronie).
tia...
http://support.eye.fi/cameras/nikon/d700
http://support.eye.fi/cards/problem/compact-flash-card-adapters/
poza tym wydaje mi sie, iz pasowaloby z poziomu aparatu ustawic polaczenie wifi... w menu mojego d700 nic takiego nie widzialem
W jakim sensie czyta? Ja mam CCK i po wrzuceniu karty też widzi normalnie pliki (rawy, jpgi), bez dodatkowego softu.
czytać czyta, ale spróbuj zgrać (jest tylko podgląd a przy kopiowaniu wywala błąd pliku) ;)
ThomasVoland
20-02-2013, 15:20
Na stronie mają adapter do I i do II. W tych linkach jest napisane, że nie testowali tego. Sprawdzał ktoś w praktyce? Bo oficjalnie adaptery sprzedają na stronie eye-fi chyba od niedawna. A przynajmniej jak się interesowałem tematem to nie mieli. Jak w ogóle nie działa no to po temacie ;/.
Co do ustawiania wifi w menu aparatu - nic takiego się nie robi, przecież on nie ma wifi, tylko karta.
czytać czyta, ale spróbuj zgrać (jest tylko podgląd a przy kopiowaniu wywala błąd pliku) ;)
Zgrywałem, no problemo (RAW + JPG, albo sam RAW). Przynajmniej z D700, z D800 jeszcze nie próbowałem.
Zgrywałem, no problemo (RAW + JPG, albo sam RAW). Przynajmniej z D700, z D800 jeszcze nie próbowałem.
ja z kolei nie wiem jak z d700, natomiast z d800 mi nie czytał.
Co do ustawiania wifi w menu aparatu - nic takiego się nie robi, przecież on nie ma wifi, tylko karta.
5DMK3 i D800 natywnie obsluguje te karty:
http://support.eye.fi/cameras/nikon/d800_/_d800e
http://support.eye.fi/cameras/canon/eos_5d_mark_iii
Tutaj jak to faktycznie wyglada - http://www.youtube.com/watch?v=r3fJVI1i0a4 - poczatek oraz minuta 2:30.
Przy okazji pogrzebalem i da sie ustawic parametry sieci wifi z poziomu komputera dla tej karty - http://www.youtube.com/watch?v=RqzFB4Z2ung
Wychodzi kicha ze starszymi aparatami jednoslotowymi - nie ma jak rozdzielic, jaki plik poleci po wifi, a jaki zostanie nagrany na karte.
Wychodzi kicha ze starszymi aparatami jednoslotowymi - nie ma jak rozdzielic, jaki plik poleci po wifi, a jaki zostanie nagrany na karte.
No tak - ale w tym momencie nasunąłeś mi pomysł jak z tymi wolnymi Eye-Fi sobie poradzić. Eye-Fi SD ustawiam jako pomocniczy slot i lecą tam tylko małe jpgi, skompresowane, więc rozmiar i wielkość nie są problemem.
Do tego jakiś w miarę szybki CF na RAWy. W D600 jeszcze lepiej bo jest slot na dwa SD, więc taniej niż tymi CF w 800tce. Jak przed chwilą byłem bardzo sceptycznie nastawiony do EF tak w tej chwili myślę nad zakupem :)
ThomasVoland
20-02-2013, 17:57
Pisałem o tym kilka razy w tym temacie, pierwszy raz pewnie z pół roku temu :). Chyba większość osób tak robi.
Jak ktoś przetestuje ustawienie jpg+raw na kartę w aparacie to niech da znać, czy bezproblemowo wtedy lecą same jpgi po wifi (rozwiązanie dla jednoslotowych aparatów). W teorii nie powinno być problemu i z automatu same jpgi powinno zasysać w tańszych wersjach eye-fi, skoro rawów w ogóle nie obsługuje.
Pisałem o tym kilka razy w tym temacie, pierwszy raz pewnie z pół roku temu :). Chyba większość osób tak robi.
Jak ktoś przetestuje ustawienie jpg+raw na kartę w aparacie to niech da znać, czy bezproblemowo wtedy lecą same jpgi po wifi (rozwiązanie dla jednoslotowych aparatów). W teorii nie powinno być problemu i z automatu same jpgi powinno zasysać w tańszych wersjach eye-fi, skoro rawów w ogóle nie obsługuje.
No to sorki, nie śledzę skrupulatnie wątków ;) Przy czym nadal to się tyczy aparatów dwuslotowych, na jednym trzeba sprawdzić jeszcze...
Na stronie mają adapter do I i do II. W tych linkach jest napisane, że nie testowali tego. Sprawdzał ktoś w praktyce? Bo oficjalnie adaptery sprzedają na stronie eye-fi chyba od niedawna. A przynajmniej jak się interesowałem tematem to nie mieli. Jak w ogóle nie działa no to po temacie ;/.
Co do ustawiania wifi w menu aparatu - nic takiego się nie robi, przecież on nie ma wifi, tylko karta.
kto i na jakiej stronie? na eye.fi nie mogę znaleźć
Tak zupełnie abstrahując od Eye-fi... Gdyby ktoś wypełniał zeznania podatkowe, to program (przynajmniej w prostej wersji bez podpisu) na MAC OS jest dostępny na stronie ministerstwa. Ja jako świeży użytkownik od razu założyłem, że nie będzie i chciałem już kombinować, a tu mnie mile zaskoczyli.
ThomasVoland
21-02-2013, 05:36
kto i na jakiej stronie? na eye.fi nie mogę znaleźć
http://www.eye-fi.pl/ - myślałem, że to oficjalna polska strona, ale już nie wiem czy to nie jakiś sklep tylko. W każdym razie o nich myślałem.
http://www.eye-fi.pl/ - myślałem, że to oficjalna polska strona, ale już nie wiem czy to nie jakiś sklep tylko. W każdym razie o nich myślałem.
Na tej stronie mają adapter do CF I, zgadza się. ALE (!!!) z micro SD do CF, co oczywiście nic nam nie daje...
Tak zupełnie abstrahując od Eye-fi... Gdyby ktoś wypełniał zeznania podatkowe, to program (przynajmniej w prostej wersji bez podpisu) na MAC OS jest dostępny na stronie ministerstwa. Ja jako świeży użytkownik od razu założyłem, że nie będzie i chciałem już kombinować, a tu mnie mile zaskoczyli.
e-Deklaracje w Adobe AIR są już od kilku lat, także na Linuksa. I jest dostęp do ePUAP, więc można powiedzieć, że jakaś proteza podpisu elektronicznego (ale za to darmowego i bezsprzętowego) też jest :)
A jak to działa, może mi ktoś napisać w dwóch zdaniach?
Wkładam kartę e-f i jest jakiś program np na ipada?
Dobra, już poszukałem i jest apka :)
Na tej stronie mają adapter do CF I, zgadza się. ALE (!!!) z micro SD do CF, co oczywiście nic nam nie daje...
SD -CF też tam widzę linijkę niżej
A tu taka sama tylko troszkę taniej
http://allegro.pl/adapter-czytnik-kart-pamieci-sd-sdxc-sdhc-na-cf-ii-i3039648403.html
:)
http://youtu.be/vWaF1vePqUE
mateo912
21-02-2013, 14:46
A jak to działa, może mi ktoś napisać w dwóch zdaniach?
Wkładam kartę e-f i jest jakiś program np na ipada?
Dobra, już poszukałem i jest apka :)
SD -CF też tam widzę linijkę niżej
A tu taka sama tylko troszkę taniej
http://allegro.pl/adapter-czytnik-kart-pamieci-sd-sdxc-sdhc-na-cf-ii-i3039648403.html
:)
http://youtu.be/vWaF1vePqUE
Ludzie czy Wy czytacie co tutaj jest napisane? kilka postów wyżej było napisane że CF II(czyli to co pokazałeś w linku) nie jest wspierane przez d700/800/4 itp itd. jedynie d3/s/x(i chyba starsze modele też) wspierały CF II
Aha, dzięki za wyjaśnienie. I nie musisz do mnie mówić w liczbie mnogiej, mam nadzieję, że nie cierpię na rozdwojenie jaźni.
:)
Czyli d800 to jakie CF-y?
przecież masz tę puszkę... CF I
w d800 masz przecież slot SD, więc nie ma problemu z eye-fi
A ja tam zawsze miałem puszki na cf typ I to nawet nie wiedziałem, że są inne ;)
A teraz znalazłem w szufladzie jakiś adapter memory stick na cf i faktycznie jest grubsza.
Ciekaw jestem jeszcze takich zabiegów:
http://vimeo.com/30373749
jest jeszcze alternatywny produkt i jak dla mnie na + większe pojemności kart i certyfikat class 10 ;)
http://www.youtube.com/watch?v=_7me8RGIigo
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img10/8610/zrzutekranu20130225o103.png)
slanting_eye
25-02-2013, 12:02
czy ktos z kolegow moze polecic jakis podstawowy program na Ipada do retuszu?
konkretnie chodzi o usuniecie kilku plamek z brudnej matrycy.
najlepiej darmowy :)
photogene, tylko nie pamiętam czy darmowy ale kombajn fajny - polecam
ThomasVoland
25-02-2013, 12:16
Jeszcze co do eye-fi, to czym się różnią te z napisem Sandisk od pozostałych? Z tego co się orientuję to oryginalne sa oba, domyślam się, że te z napisem Sandisk są stare, a te bez nowsze. Ktoś potwierdzi?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/224937eyefi_180979221211372576-1.jpg
źródło (http://images.pcworld.com/images/article/2012/06/224937-eyefi_180-9792212-11372576.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/5305756_0-1.png
źródło (http://www.inet.se/files/img/max/5305756_0.png)
hydra_nt
25-02-2013, 12:27
czy ktos z kolegow moze polecic jakis podstawowy program na Ipada do retuszu?
konkretnie chodzi o usuniecie kilku plamek z brudnej matrycy.
najlepiej darmowy :)
W tej chwili darmowy Adobe Photoshop Express ;-)
W tej chwili darmowy Adobe Photoshop Express ;-)
Ten ps nie ma opcji retuszu.
Jeszcze co do eye-fi, to czym się różnią te z napisem Sandisk od pozostałych? Z tego co się orientuję to oryginalne sa oba, domyślam się, że te z napisem Sandisk są stare, a te bez nowsze. Ktoś potwierdzi?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/224937eyefi_180979221211372576-1.jpg
źródło (http://images.pcworld.com/images/article/2012/06/224937-eyefi_180-9792212-11372576.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/5305756_0-1.png
źródło (http://www.inet.se/files/img/max/5305756_0.png)
Producent inny, tylko format/system/licencja zachowana. (Producent pierwszych to firma eye-fi a drugich sandisk)
To tak jak na płytzch różnych producentów masz napis DVD-R +.
slanting_eye
25-02-2013, 13:25
Ten ps nie ma opcji retuszu.
dokladnie,opcji retusz brak.
To ja się zapytam użytkowników iPhonów i iPadów. Czy jest jakaś aplikacja, która pokaże mi dane AP, do którego jestem aktualnie podłączony?
Nie potrzebuje wiele, wystarczy mi adres IP.
Fing jest świetną aplikacją ale nie chce skanować całej sieci tylko by odnaleźć jeden adres.
Nie potrzebuje wiele, wystarczy mi adres IP.
To akurat masz w ustawieniach:
Ustawienia -> Wi-Fi -> niebieska strzałka przy bieżącej sieci
ThomasVoland
28-02-2013, 15:49
Nie wiem czy na pewno o to ci chodzi, ale sprawdź ustawienia >wifi > wybierz sieć do której jesteś podpięty i tam są różne informacje w tym IP
Edit - już nieaktualne...
Ja widzę, że się nie zrozumieliśmy. Ja wiem jak dowiedzieć się jakie IP dostał telefon i resztę informacji jak DNS, brama itp itd. Jednak chodzi mi o to by dowiedzieć się o adres IP punktu dostępowego, do którego aktualnie jestem podłączony.
Przypuśćmy, że jestem w hotelu, w koło mnie jest mnóstwo APków, podłączony jestem do jednego z nich i potrzebuje jego adres IP. Fing świetnie to robi ale musi zeskanować całą sieć i dopiero w wyniku podaje, do którego AP jestem podpięty. Potrzebuje aplikacje, która mi to uprości. Nie potrzebuje skanowania całej sieci.
adres bramy to zwykle adres punktu dostepowego
mateo912
28-02-2013, 18:13
Ja widzę, że się nie zrozumieliśmy. Ja wiem jak dowiedzieć się jakie IP dostał telefon i resztę informacji jak DNS, brama itp itd. Jednak chodzi mi o to by dowiedzieć się o adres IP punktu dostępowego, do którego aktualnie jestem podłączony.
Przypuśćmy, że jestem w hotelu, w koło mnie jest mnóstwo APków, podłączony jestem do jednego z nich i potrzebuje jego adres IP. Fing świetnie to robi ale musi zeskanować całą sieć i dopiero w wyniku podaje, do którego AP jestem podpięty. Potrzebuje aplikacje, która mi to uprości. Nie potrzebuje skanowania całej sieci.
chodzi CI o IP zewnętrzny sieci? jesli tak to wystarczy zrobić speedtesta, pokaże CI wszystkie dane.
Dalej się nie rozumiemy...
Wyobraźcie sobie sieć, która składa się z routera i 9 punktów dostępowych. Router ma adres 192.168.10.1, punkty dostępowe maja odpowiednio adresy od 192.168.10.2 do 192.168.10.10. Na routerze działa DHCP. Łączę się telefonem do sieci WiFi i dostaje adres 192.168.10.11, bramę 192.168.10.1, odpowiednie DNSy. Ja chce znać adres IP punktu dostępowego, do którego się podłączyłem czyli adres z puli 192.168.10.2-10. Czy teraz już jasne, bo prościej już nie dam rady tego wytłumaczyć... ;)
@GeparD
Ale ktory adres IP? xD
Jestes Ty -> dalej jest jakas warstwa lacza -> router -> internet.
AP jezeli jest tez routerem bedzie mial 2 badz wiecej adresow IP. Wewnetrzny - w Twoej podesieci ktory zapewne bedzie dla Ciebie brama domyslna i zewnetrzny - podpinajacy go do innej podsieci bedacy jego default gatewayem.
mateo912
28-02-2013, 18:27
Dalej się nie rozumiemy...
Wyobraźcie sobie sieć, która składa się z routera i 9 punktów dostępowych. Router ma adres 192.168.10.1, punkty dostępowe maja odpowiednio adresy od 192.168.10.2 do 192.168.10.10. Na routerze działa DHCP. Łączę się telefonem do sieci WiFi i dostaje adres 192.168.10.11, bramę 192.168.10.1, odpowiednie DNSy. Ja chce znać adres IP punktu dostępowego, do którego się podłączyłem czyli adres z puli 192.168.10.2-10. Czy teraz już jasne, bo prościej już nie dam rady tego wytłumaczyć... ;)
czekaj, czekaj czegoś nie czaje. AP jest tylko "przekaźnikiem" przy sieci szkieletowej typu ESS. Skoro masz adres "192.168.10.11" i to jest Twój adres IP wew(lokalny) jest też adres zew (który najłatwiej sprawdzić speedtestem albo jakąkolwiek stroną która Ci zwróci ten adres)
Co prawda zajęcia z sieci miałem 2 lata temu ale wydaje mi się że AP są "przeźroczyste" tj są tylko przedłużeniem zasięgu wifi routera. I jesli sieć jest dobrze zrobiona to nie ma znaczenia do którego AP jesteś podłączony (możesz być nawet podłączony na zmianę do kilu AP, ponieważ zmieniają sie one w locie bez zrywania połączenia.)
rafal_83
28-02-2013, 18:34
BeparD jezeli znasz MAC urzadzenia do ktorego sie podpinasz to da sie dotrzec do IP.
Jezeli masz np IP 192.168.0.xxx wtedy pingujesz 192.168.0.255 przez kilka sekund, pozniej dajesz arp -a i dostajesz liste adresow IP uzywanych w sieci (pozostaje tylko dopasowac MAC do IP).
Jeszcze raz:
To dostaje po zeskanowaniu sieci kiedy telefon czy tablet podłączył się do wifi:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/wifi-1.png
źródło (http://milewski.co.uk/photo/nikoniarze/wifi.png)
Fing zwraca mi wszystkie urządzenia, które odpowiedziały na skanowanie i zaznacza urządzenie (punkt dostępowy), dzięki któremu się połączyłem z siecią. W w.w. przypadku adres 10.0.10.18.
Teraz szukam takiej samej aplikacji, która zwróci mi tylko ten jeden adres.
Jeszcze raz zaznaczam, szukam aplikacji na iPhone'a czy iPad'a. Nie chce się bawić w szukanie adresów MAC itp itd, bo szybciej to mi Fing to zwróci.
Czemu punkt dostepowy ( jezeli rzeczywiscie nim jest ) ma taki dziwny adres? Ktos mial ulanska fantazje? ;P
Adres IP swojej bramy domyslnej dostajesz od dhcpd i wiesz jak go samemu sprawdzic.
Po co Ci inny adres? Bo nie do konca rozumiem o co chodiz. Chcesz dostac sie do konfiguracji urzadzenia sieciowego?
Jednak chodzi mi o to by dowiedzieć się o adres IP punktu dostępowego, do którego aktualnie jestem podłączony.
Punkt dostepowy moze miec wlasne IP ktore uzyskac mozesz tylko od administratora sieci badz, moze, skanujac cala siec.
Czemu punkt dostepowy ( jezeli rzeczywiscie nim jest ) ma taki dziwny adres? Ktos mial ulanska fantazje? ;P
Adres IP swojej bramy domyslnej dostajesz od dhcpd i wiesz jak go samemu sprawdzic.
Po co Ci inny adres? Bo nie do konca rozumiem o co chodiz. Chcesz dostac sie do konfiguracji urzadzenia sieciowego?
Punkt dostepowy moze miec wlasne IP ktore uzyskac mozesz tylko od administratora sieci badz, moze, skanujac cala siec.
Jego punkty dostepowe nie sa ustawione w tryb routera, tylko bridge'a... dlatego to tak wyglada. Router jest niezaleznym urzadzeniem, ktory robi za brame sieci, natomiast Access Pointy jedynie rozglaszaja siec bezprzewodowo. A ze sa urzadzeniami sieciowymi, maja rowniez swoje adresy IP. Z tego co widze, gepard chce dostac informacje o adresie IP z ktorego dostaje sygnal Wifi.
Czemu punkt dostepowy ( jezeli rzeczywiscie nim jest ) ma taki dziwny adres? Ktos mial ulanska fantazje? ;P
Adres IP swojej bramy domyslnej dostajesz od dhcpd i wiesz jak go samemu sprawdzic.
Po co Ci inny adres? Bo nie do konca rozumiem o co chodiz. Chcesz dostac sie do konfiguracji urzadzenia sieciowego?
Punkt dostepowy moze miec wlasne IP ktore uzyskac mozesz tylko od administratora sieci badz, moze, skanujac cala siec.
wiem jaki jest adres bramy, nie potrzebuje tego sprawdzać
wiem jakie IP maja konkretne punkty dostępowe bo sam je nadałem, chodzi mi teraz o identyfikacje AP, do którego jestem aktualnie podłączony
Jego punkty dostepowe nie sa ustawione w tryb routera, tylko bridge'a... dlatego to tak wyglada. Router jest niezaleznym urzadzeniem, ktory robi za brame sieci, natomiast Access Pointy jedynie rozglaszaja siec bezprzewodowo. A ze sa urzadzeniami sieciowymi, maja rowniez swoje adresy IP. Z tego co widze, gepard chce dostac informacje o adresie IP z ktorego dostaje sygnal Wifi.
nie jest to bridge, bo typowy bezprzewodowy bridge połączył by mi dwie przewodowe sieci za pomocą dwóch urządzeń bez przewodowych w jedną całość, ale można umownie tak to przyjąć...
Nie wnikajmy w to po co i do czego jest mi potrzebny adres IP punktu dostępowego, na pewno nie bawię się w włamywanie się do cudzych sieci. Chodzi o czystą identyfikacje urządzenia.
Aplikacja Fing całkowicie by mi wystarczyła gdyby była opcja zwrócenia jako wyniku tylko punktu dostępowego, do którego jestem podłączony.
Przesiadł się ktoś z Was z iphona 4 na iphona 4s? Duża różnica w szybkości jest i jakości zdjęć/filmów nagrywanych? Chcę sobie dokupić numer w Play właśnie z iphonem i mam dylemat czy warto brać ten nowszy z większym abonamentem...
Macbook z retiną do obrabiania zdjęć, czy to dobry pomysł?
Wysokie rozdzielczości są dość kuszące, ale na litość Boską nie na 15" przekątnych.
Zresztą, czym tak naprawdę jest ta osławiona retina, jeśli nie dość przeciętnym wyświetlaczem, który co najwyżej może posłużyć do przeglądania fotek w sieci.
Zatem i owszem, to dobry pomysł, ale + zewnętrzny monitor.
Zresztą, czym tak naprawdę jest ta osławiona retina, jeśli nie dość przeciętnym wyświetlaczem, który co najwyżej może posłużyć do przeglądania fotek w sieci.
no i nie wiem co na to odpowiedziec... ;[ widziales Macbooka z Retina?
no i nie wiem co na to odpowiedziec... ;[ widziales Macbooka z Retina?
Oczywiście, że widziałem, w końcu nie mieszkam na wsi i bywam tu i ówdzie w świecie.
I powtarzam z naciskiem, że wyświetlacz w laptopie, choćby i IPS, to jedynie okienko do podglądu rzeczy stanu (i to tylko w zarysie), a nie ekran do graficznej roboty.
Nadaje się toto do multimediów, choć zważywszy na dość małe rozmiary (13, 15, 17), to też jakby nie za bardzo.
dodatek:
http://spokogadzet.komputerswiat.pl/macbook-pro-retina-dlaczego-tak-a-dlaczego-nie/ ,
Który ilustruje co i jak.
To w sumie nieciekawie. Nie slyszalem wczesniej narzekania na Macbooki ale wg. tego co pisza w komputerswiat duzo jeszcze jest do nadrobienia.
Coś ten komputerświat kombinuje...
Skoro wyświetlacz ma rozdzielczość 2880 x 1800 pikseli, jakim cudem ustawiają 3840 x 2400 i narzekają na szybkość w grze? Gry zdaje się nas nie interesują? Mówimy o lapku do zdjęć? Czy do gier?
Pracowałem chwilę na skalibrowanym 15 retina w rozdzielczości 1920 w poziomie i nie pamiętam ŻADNEGO innego laptopa, na którym zdjęcia wyglądałyby lepiej...
Duszki ponoć nie pojawiają się w nowej wersji retiny po "liftingu", ramu trzeba kupić od razu tyle ile potrzeba - to fakt. Z wymianą dysku nieco łatwiej.
Cena zabija, to fakt, ale jakość jest świetna.
Johanan, pokaż porównywalny laptop z windows na pokładzie, to nie złośliwe pytanie tylko chcę wiedzieć, czy ktoś (lenovo? sony? dell?) produkuje laptopy z podobnej klasy ekranem?
...
Johanan, pokaż porównywalny laptop z windows na pokładzie, to nie złośliwe pytanie tylko chcę wiedzieć, czy ktoś (lenovo? sony? dell?) produkuje laptopy z podobnej klasy ekranem?
... ale co to za klasa, jak tylko w 99% pokrywa zakres sRGB? :D
Do przeglądania grafiki w sieci, czy multimediów nadaje się prawie dobrze, zważywszy na przekątną, ale do obróbki obrazków kompletnie się nie nadaje.
Co do jakości koloru, to tak sobie myślę, że mój W530 wcale nie jest gorszy, ale masz rację, że retina to krok do przodu, tylko niekoniecznie w laptopowych zastosowaniach.
Dlaczego do obróbki miałby być to problem? Przyznam, że nie korzystałem z retiny, ale poproszę o wyjaśnienie jak dla laika. Przecież każde zdjęcie jest skalowane. W programach do edycji mamy możliwość ustalenia niemal dowolnego powiększenia obrazu w trakcie jego edycji. Na czym polega problem? Czy nie można zaufać temu, że zdjęcie widziane w "pseudo" 900x900 jest ostre? Serio pytam. Na moje oko, jeżeli będzie dobrze wyglądało na retinie, to na innych ekranach nie powinno być także problemów. Tak? Nie?
ThomasVoland
04-03-2013, 13:48
Zdjęcia w Photoshopie (w LR i Aperture pewnie też) nie są skalowane, tylko w oryginalnym rozmiarze więc ostrość można ocenić lepiej niż na jakimkolwiek pro monitorze :). Zapewne chodziło o mały rozmiar i to, że z monitorami pro retina nie ma nic wspólnego, jakość raczej jak w dellach, a nie w eizo.
Skalowanie, to w tym wypadku najmniejszy z problemów.
Marcin Jakubowski
04-03-2013, 16:35
minęło już trochę czasu gdy zadałem ostatni raz to pytanie, a nowe imaki 27 są już trochę na rynku więc je ponowie:
czy może któryś z kolegów używał/testował/ma w domu w/w kompa? jak świeci ekran? cy jest postęp w stosunku do starej 27? czy refleksy istotnie zredukowane? czy tylko PR-owo?
grzeje się?
pozdrawiam
Skalowanie, to w tym wypadku najmniejszy z problemów.
Odpowiedź wypasiona normalnie. No ale to jak do przedszkolaka: A co jest problemem w takim razie?
Chodzi o czystą identyfikacje urządzenia.
moze to idiotyczne pytane ale czy zwykly traceroute ci tego nie da?
traceroute (tracert czasami ;) ) na ajfonie? nie da rady Piotruś ;)
Odpowiedź wypasiona normalnie. No ale to jak do przedszkolaka: A co jest problemem w takim razie?
Sama matryca, która nie mieści się nawet w gamucie sRGB, więc do grafiki raczej średnio się nadaje.
Chyba, że ktoś lubi po omacku czynić. ;)
ps.
Lakonicznie, bo sądziłem, że tak doświadczony user jak Ty, wszystko to ma w małym paluszku.
Jeżeli dobrze widzę, to różnica między kolorymetrycznie zmierzoną przestrzenią sRGB, a wyświetlaną przez retinę wynosi 1%. To jest na granicy błędu pomiarowego - to po pierwsze. Po drugie, to nie ma znaczenia. Dlatego, że wszelkie kalibracje czy warunki w jakich będzie używany *laptop*, będą miały większy wpływ na odbiór zdjęcia niż 1% różnicy, między idealnym wyśnionym i wymarzonym obrazem. Dodatkowo to nie ma znaczenia, dlatego że obróbka zdjęć nie oznacza od razu ich publikacji na plakatach i w galeriach - a nawet jeżeli, to taka wierność także nie będzie wymagana raczej - a kalibracja drukarki wprowadzi dodatkowy błąd do równania. W 99% przypadków (1% dokładności spokojnie wystarczy), 99% odwzorowania jakiejś teoretycznej przestrzeni sRGB będzie miało dokładnie zerowy (0%) wpływ na proces oraz jakość obróbki. Co więcej, chętnie zobaczę jak inne laptopy wypadają pod tym kątem i ciekaw jestem który wybrać, by to na nim edytować zdjęcia. No i warto pamiętać o tym, że kolory, których ponoć może nie umieć wyświetlić ten ekran, nie będą nagle czarne. Po pierwsze może ich w ogóle nie być na zdjęciu, a jeżeli się znajdą, to zostaną oddane niesamowicie blisko ideału. Myślę, że na granicy percepcji człowieka, a przy różnym widzeniu koloru, przez różne osoby - może to być kwestia osobnicza w dużej mierze. Nie odróżnimy też na odbitce zamierzenia w obróbce od błędu spowodowanego potencjalną niedokładnością odwzorowania przestrzeni sRGB. To jakieś bzdury, które znaczenie mają czysto teoretyczne, a w praktyce żadne.
A informacji takich nie posiadam, ponieważ temat mnie kompletnie nie interesuje sam w sobie, natomiast pewne kategoryczne sugestie, że ekran, który zdaje się być lepszy niż 99% (a co mi tam, ładna liczba) innych laptopowych ekranów, nie nadaje się do obróbki zdjęć, wydają mi się mocno podejrzane.
PS. Zaryzykuję także tezę, że obrobione przez doświadczonego edytora zdjęcie na retinie, będzie wyglądało o wiele lepiej niż obrobione na najlepszym monitorze, przez mniej doświadczonego fotografa... powiedzmy ślubnego. Zatem mój wniosek jest taki, że do obróbki nadaje się ten monitor 99 razy lepiej niż inny laptop (uśredniając). :)
Postawione pytanie jest dość klarowne i tyczyło sensowności zakupu macka z retiną na pokładzie do obróbki fotek, zatem odpowiedź jest tak samo lapidarna, jak i samo pytanie, i że pozwolę sobie jeszcze raz ją przytoczyć, na tym wyświetlaczu nie da się edytować w sposób świadomy cyfrowych negatywów.
1% niezgodności z gamutem sRGB, to pryszcz, bo przy przeglądaniu galerii w sieci nie ma to absolutnie żadnego znaczenia, ale już niespełna 33% niezgodności z gamutem Adobe RGB, to już poważna wada.
Pewnie nie dla wszystkich, ale jednak wada. ;)
A to można nieświadomie edytować zdjęcia? Zdziwiłbyś się na czym ludzie tworzą arcydzieła. Cyfrowych negatywów? A po co? Z JPEGa z puszki można zrobić cuda w wielu wypadkach.
Moja riposta brzmi, że powyższa odpowiedź tyczyć się będzie poniżej 1% osób obrabiających zdjęcia. Zatem jest nieprawdziwa, bo pojęcie "świadomej obróbki" w żaden sposób nie wnosi nic do tematu.
PS. Co więcej - mógłbym zaserwować antytwierdzenie: "niemal każdy monitor nadaje się do świadomej obróbki cyfrowych negatywów". I będzie ono o wiele bliższe prawdy. Tak 99 razy mniej więcej.
mOSAd, przykro mi, że muszę to powiedzieć, ale to co napisałeś nie ma kompletnie żadnego sensu.
Fotografia cyfrowa, szczególnie przy utrwalaniu jej na cyfrowych negatywach stawia dosyć konkretne wymagania i negowanie tego jest podobne do dziecięcego "nie, bo nie, bo ja wiem lepiej".
Oczywiście, że można zapisywać w jotpegach, jak Ken R., ale wybacz, że to powiem, to jakby inny wymiar fotografii.
Wybaczam. Jeżeli wymogiem poprawnego "utrwalania fotografii na cyfrowych negatywach" jest posiadanie wypasionego monitora, to tym bardziej wybaczam. Co prawda nie wiem jak utrwalanie ma się do obrabiania, no ale cóż - to chyba inny wymiar fotografii. 3D? Do utrwalania służą nośniki - twarde dyski na przykład. Proponuję mniej książek marketingowo-szkoleniowych, a więcej realnego spojrzenia. Widać, że nie dojdziemy do porozumienia, musiałbym siłą zrywać klapki z oczu, co mi jakoś mało odpowiada. No i klapki mogłyby sie okazać takimi, jakie nosimy na nogach... Więc tym bardziej.
...
Proponuję mniej książek marketingowo-szkoleniowych, a więcej realnego spojrzenia.
...
Oczywiście, że czytałem wiele na temat fotografii, w końcu nikt nie rodzi się napełniony wiedzą, ale nie jestem teoretykiem, tylko praktykiem, więc możesz zawierzyć na słowo, że poniekąd wiem co powiadam. ;)
W końcu zaczniesz mnie być może przekonywać, że od bidy można "obrabiać" NEF-y wykorzystując do podglądu telewizor LCD, bo według Twoich szacunków 99% osób radośnie utrwalających otaczającą rzeczywistość, niczego innego do otrzymania zadowalających efektów nie potrzebuje. :D
W jednym masz rację, przy takiej skomplikowanej retoryce, trudno będzie nam dojść do porozumienia. ;)
moze to idiotyczne pytane ale czy zwykly traceroute ci tego nie da?
nie da, na traceroute/tracert odpowiadaja routery, wiec pierwszym urzadzeniem ktory odpowie bedzie brama
traceroute (tracert czasami ;) ) na ajfonie? nie da rady Piotruś ;)
da rade np. dzieki programie Ping Lite (https://itunes.apple.com/au/app/network-ping-lite/id289967115?mt=8)
ie Ping Lite (https://itunes.apple.com/au/app/network-ping-lite/id289967115?mt=8)
o! dzięki, nie znałem tego programu :)
minęło już trochę czasu gdy zadałem ostatni raz to pytanie, a nowe imaki 27 są już trochę na rynku więc je ponowie:
czy może któryś z kolegów używał/testował/ma w domu w/w kompa? jak świeci ekran? cy jest postęp w stosunku do starej 27? czy refleksy istotnie zredukowane? czy tylko PR-owo? grzeje się?
U mnie stoi 10 maszyn. Ekran jest świetny, sprzęt wystarczający. Nie grzeją się. Mnie refleksy nie przeszkadzają. Trudno mi odnieść się innych problemów. Kompy są mocno eksploatowane. Służa do pracy, więc nikt im pod kieckę nie zagląda. Kawy nie robią (chyba, że jeszcze nie doszukałem się tej opcji).
pozwolę sobie jeszcze raz ją przytoczyć, na tym wyświetlaczu nie da się edytować w sposób świadomy cyfrowych negatywów.
jak ja sie czasem ciesze ze jestem kiepsko wyedukowany i nie znam sie za bardzo i nie wiem takich rzeczy z definicji.
w przeciwnym wypakdu musialbym swoje zdjecia wyrzucic do kosza jako takie ktorych neida sie obrobic na posiadanym sprzecie.
Matey3000
05-03-2013, 15:01
Ja podobnie jak Sailor, i tysiace pro fotografikow bede musial teraz przemyslec sensownosc swojej pracy.
Tylko czy powinienem czuc sie wybrancem, ktory potrafi niemozliwe, czy oszustem spredajacy tysiace zle obrobionych zdjec?
Marcin Jakubowski
05-03-2013, 15:06
U mnie stoi 10 maszyn. Ekran jest świetny, sprzęt wystarczający. Nie grzeją się. Mnie refleksy nie przeszkadzają. Trudno mi odnieść się innych problemów. Kompy są mocno eksploatowane. Służa do pracy, więc nikt im pod kieckę nie zagląda. Kawy nie robią (chyba, że jeszcze nie doszukałem się tej opcji).
dzięki. 10 kompów to już jakaś próba ;)
ja w przyszłym tygodniu zamawiam 27 w najmocniejszej konfiguracji (jedynie bez ssd 768gb). Chyba jak każdy na etapie "tuż przed złożeniem zamówienia" szukam opinii u praktyków. Trochę się boję dysku fusion bo naczytałem się, że szwankują. Mieliście może jakieś problemy z dostarczanym sprzętem? Mam na myśli wady prosto z pudełka - coś z ekranem, dyskami, obudową idt. Ja będę składał zamówienie przez apple.pl więc jakby co to zawsze mogę odesłać wadliwy egzemplarz ale wiadomo, że z uwagi na długi okres oczekiwania wolałbym tego uniknąć.
jak ja sie czasem ciesze ze jestem kiepsko wyedukowany i nie znam sie za bardzo i nie wiem takich rzeczy z definicji.
w przeciwnym wypakdu musialbym swoje zdjecia wyrzucic do kosza jako takie ktorych neida sie obrobic na posiadanym sprzecie.
nie Ty jeden 8)
Sporo informacji o dyskach fusion mozesz znalesc tutaj - http://macperformanceguide.com/fusion.html - w dodatku testowane pod katem pracy fotograficznej.
EDIT: Techniczne, ale rownie wazne, aspekty tutaj - http://macperformanceguide.com/fusion-data-destruction.html
ja w przyszłym tygodniu zamawiam 27 w najmocniejszej konfiguracji (jedynie bez ssd 768gb). Chyba jak każdy na etapie "tuż przed złożeniem zamówienia" szukam opinii u praktyków. Trochę się boję dysku fusion bo naczytałem się, że szwankują. Mieliście może jakieś problemy z dostarczanym sprzętem? Mam na myśli wady prosto z pudełka - coś z ekranem, dyskami, obudową idt. Ja będę składał zamówienie przez apple.pl więc jakby co to zawsze mogę odesłać wadliwy egzemplarz ale wiadomo, że z uwagi na długi okres oczekiwania wolałbym tego uniknąć.
Maki są bez ssd, nigdy nie miałem problemów z kompem "z pudełka", w sensie jego np. mechanicznego uszkodzenia. Poprzednia partia imaców 21 (25 sztuk) pracuje od roku i żaden w serwisie nie był.
Napisał sailor
jak ja sie czasem ciesze ze jestem kiepsko wyedukowany i nie znam sie za bardzo i nie wiem takich rzeczy z definicji.
w przeciwnym wypakdu musialbym swoje zdjecia wyrzucic do kosza jako takie ktorych neida sie obrobic na posiadanym sprzecie.
Chyba jeszcze jakieś przeprosiny by się należały? W dodatku działałeś z dużym natężeniem złej woli, w warunkach wielokrotnej recydywy. Jak ludzie radzili sobie do tej pory?
Marcin Jakubowski
05-03-2013, 15:26
Sporo informacji o dyskach fusion mozesz znalesc tutaj - http://macperformanceguide.com/fusion.html - w dodatku testowane pod katem pracy fotograficznej.
EDIT: Techniczne, ale rownie wazne, aspekty tutaj - http://macperformanceguide.com/fusion-data-destruction.html
dzięki, już czytam
Maki są bez ssd, nigdy nie miałem problemów z kompem "z pudełka", w sensie jego np. mechanicznego uszkodzenia. Poprzednia partia imaców 21 (25 sztuk) pracuje od roku i żaden w serwisie nie był.
odpukać ;)
odpukać
Rok temu wysłałem na złom iMaca G3 rocznik chyba '99 (chyba wersja "Capt. Alan Carter" :-)). Działającego. Nie dawał rady już bidulek, bo programy zbyt wiele RAMu żarły.
Marcin Jakubowski
05-03-2013, 17:23
Rok temu wysłałem na złom iMaca G3 rocznik chyba '99 (chyba wersja "Capt. Alan Carter" :-)). Działającego. Nie dawał rady już bidulek, bo programy zbyt wiele RAMu żarły.
Ja w sumie też narzekać nie mogę. Od 2005 r. używam imaca ( w 2009 r. nastąpiła wymiana modelu z 17 na 24) i też jak na razie wszystko ok. Jednak wszystko może się popsuć nawet mak ;)
Np. w moim MBP late 2007 pod koniec ub. r. wysiadła grafika (wada fabryczna podlegająca bezpłatnej naprawie 4 lata od zakupu). Naprawa to około 700 zł (wymiana chipsetu na nowy). Nie naprawiam, wolę dołożyć do Retiny.
jak ja sie czasem ciesze ze jestem kiepsko wyedukowany i nie znam sie za bardzo i nie wiem takich rzeczy z definicji.
w przeciwnym wypakdu musialbym swoje zdjecia wyrzucic do kosza jako takie ktorych neida sie obrobic na posiadanym sprzecie.
Jeśli poczułeś się nieswojo w zderzeniu z faktami, to cóż na to poradzić.
Zdecydowanie,przynajmniej w Twoim przypadku używałbym urządzeń, które zasługują na dopisek PRO, zamiast bawić się maczkami.
Czas dorosnąć. ;)
ps.
A tak na marginesie, jesteś jednym z nielicznych na tym forum, których prace przeglądam z niesłabnącym zainteresowaniem i to nie od wczoraj, więc nie popadaj tak od razu w jakieś gwałtowne depresje. :)
Johanan, nie wiem czy ktoś inny to powie, ale myślę że nie jestem jedynym forumowiczem, który uważa, że gadasz takie farmazony, że aż się nie chce śmiać...
Johanan, nie wiem czy ktoś inny to powie, ale myślę że nie jestem jedynym forumowiczem, który uważa, że gadasz takie farmazony, że aż się nie chce śmiać...
Ktoś inny też to powie!
zamówienie przez apple.pl
zajrzyj na kds.pl - mila fachowa obsluga i dobre ceny.
ps. nie mam tam udzialow .. po prostu dobrze mi sie tam sprzet kupowalo
Jeśli poczułeś się nieswojo w zderzeniu z faktami, to cóż na to poradzić.
Zdecydowanie,przynajmniej w Twoim przypadku używałbym urządzeń, które zasługują na dopisek PRO, zamiast bawić się maczkami.
Czas dorosnąć. ;)
wole nie dorastac i pracowac na takim samym sprzecie jak Recuenco, Demalchelier czy Crawford niz dorosnac i bawic w onanizm sprzetowy. Poza tym ja si enie bawie maczkami - pracuje na narzedziu ktore dziala stabilnie i wystarcza do moich zastosowan. Zabawe pozostawiam tym co fotografuja dekielki na forum :)
A tak na marginesie, jesteś jednym z nielicznych na tym forum, których prace przeglądam z niesłabnącym zainteresowaniem i to nie od wczoraj, więc nie popadaj tak od razu w jakieś gwałtowne depresje. :)
to chyba od bardzo niedawna biorac pod uwage jak krotko tu jestem po banicji.
ale patrz .. da sie obrobic zdjecia nawet na badizewnym maczku dla niedoroslych fotografow amatorow :) i nawet pare z tych fot dalo sie po swiecie opublikowac ..
Marcin Jakubowski
05-03-2013, 20:14
zajrzyj na kds.pl - mila fachowa obsluga i dobre ceny.
ps. nie mam tam udzialow .. po prostu dobrze mi sie tam sprzet kupowalo
dzięki, sprawdzę , po zakupie dam znać co i jak :)
wole nie dorastac i pracowac na takim samym sprzecie jak Recuenco, Demalchelier czy Crawford niz dorosnac i bawic w onanizm sprzetowy. Poza tym ja si enie bawie maczkami - pracuje na narzedziu ktore dziala stabilnie i wystarcza do moich zastosowan. Zabawe pozostawiam tym co fotografuja dekielki na forum :)
Moje zdanie w tym temacie najlepiej zobrazuje wypowiedź Kol. fotocoto na canon.board:
http://www.canon-board.info/hydepark-cafe-64/imac-dla-fotografa-dobrym-wyboremz-85324/index4.html
Innymi słowy, nie jestem wrogiem macków, bo to dobre i solidne maszyny, ale ich ekranów.
A, że wszystko wsypują do jednego wora, to wychodzi z tego na ekranie zwykła kaszana.
to chyba od bardzo niedawna biorac pod uwage jak krotko tu jestem po banicji.
ale patrz .. da sie obrobic zdjecia nawet na badizewnym maczku dla niedoroslych fotografow amatorow :) i nawet pare z tych fot dalo sie po swiecie opublikowac ..
Nie tak od niedawna, znamy się od kilku lat, a Twoja twórczość jest dostępna nie jedynie poprzez to forum.
Poza tym nie jesteś jedyny, który zaistniał tu i ówdzie, ale to zupełnie insza inszość.
Johanan, nie wiem czy ktoś inny to powie, ale myślę że nie jestem jedynym forumowiczem, który uważa, że gadasz takie farmazony, że aż się nie chce śmiać...
Czyli uważasz, że zgodność ekranu z przestrzenią Adobe RGB nie jest konieczna?
A można wiedzieć jakim body fotografujesz i dlaczego takim drogim, uprzedzając Twoją odpowiedź?
Mam czasem takie wrażenie, że na tym forum powiewają wiatry radosnej ignorancji, co raczej nie napawa optymizmem.
ThomasVoland
05-03-2013, 21:13
Nie wszyscy drukują swoje zdjęcia. Masa zdjęć jest robiona z myślą wyłącznie o internecie. Sam uważam, że iMaki, MBP Retina itd. się nie nadają do pro fotografii pod druk, ale trochę rozumiem osoby, którym to wystarcza. Mi też kiedyś wystarczał monitor za 2000 zł i wydawał się doskonały. Teraz praca na nim to katorga, ale rzeczy które mi teraz przeszkadzają i na które zwracam uwagę, kiedyś w ogóle byłyby dla mnie niewidoczne. Pamiętaj że większość osób nie zwraca uwagi kompletnie na szczegóły na zdjęciu jak to, że ręka jedna jest niebieska, druga sinozielona, a co dopiero na detale. Im Eizo za 10 000 i tak nie pomoże, do póki nie nauczą się tego na co w ogóle zwracać uwagę.
Natomiast kupowania sRGB pod drukowanie i upieranie się, że iMac jest do tego doskonały pewnie nigdy nie zrozumiem, ale w takie dyskusje nie ma się co wdawać.
Czyli uważasz, że zgodność ekranu z przestrzenią Adobe RGB nie jest konieczna?
Oczywiście że nie jest konieczna... Co za bzdura... Jest bardzo pomocna w niektórych zastosowaniach, ale nie konieczna!
A można wiedzieć jakim body fotografujesz i dlaczego takim drogim, uprzedzając Twoją odpowiedź?
Body firmy Nikon oczywiście
Mam czasem takie wrażenie, że na tym forum powiewają wiatry radosnej ignorancji, co raczej nie napawa optymizmem.
Polecam zmienić forum, poważnie!
Nie tak od niedawna, znamy się od kilku lat, a Twoja twórczość jest dostępna nie jedynie poprzez to forum.
wybacz szczerosc ale nicka nie kojarze a nazwiska nie mialem przyjemnosci poznac
za rozswietlenie niepamieci bede wdzieczny
Poza tym nie jesteś jedyny, który zaistniał tu i ówdzie, ale to zupełnie insza inszość.
nigdy nie uwazalem ze jestem. podobnie jak nigdy nie robilem z tego wielkiego halo.
ja prosty czlowiek jestem .. zdjecia robie i ciesze sie jak mi za nie placa.. a ze czasem uda sie wygrac jakis konkurs - wartosc dodana i milo ze komus sie te oty podobaja.
jednak zawsze uwazalem ze prosciej po prostu gdy czlowiek nie wstydzi sie samego siebie :) ja nie mam problemu z przedstawieniem sie.
A można wiedzieć jakim body fotografujesz i dlaczego takim drogim, uprzedzając Twoją odpowiedź?
Mam czasem takie wrażenie, że na tym forum powiewają wiatry radosnej ignorancji, co raczej nie napawa optymizmem.
rotfl .. teraz poplynales.. nie zebym nie zgadzal sie z wiatrami radosnej ignorancji ..ale akurat kopnales pilke nie do tej bramki .. nie wiem czy razem mamy wiecej publikacji niz qooba .. ja w kazdym razie w szranki nie stane :)
...
rotfl .. teraz poplynales.. nie zebym nie zgadzal sie z wiatrami radosnej ignorancji ..ale akurat kopnales pilke nie do tej bramki .. nie wiem czy razem mamy wiecej publikacji niz qooba .. ja w kazdym razie w szranki nie stane :)
Sprytnie ominąłeś techniczne aspekty naszej polemiki, ale niech Ci będzie, skoro i tak niemal wszystko w tym zakresie zostało przy tej i przy innych okazjach powiedziane.
Dość, że jest pośród fotografujących wcale pokaźna grupa osób, która uważa, że jedyne na czym warto się skupić, to sprzęt fotograficzny, a pomijają nawet podstawowe arkana fotografii, uprawiając taką potworną niekoszerność, że można od tego dostać niestrawności.
Dlatego nie bywam już niemal wcale w wątkach prezentacyjnych, ponieważ wieje tam, już nawet nie amatorszczyzną, a zwyczajnym niezrozumieniem.
Pewnie, że każdemu wolno się niby wypowiadać jak chce, ale niech to przynajmniej ma jakiś sens, bo inaczej z takiego chaosu nic dobrego wyniknąć nie może.
Nie wiem ile tam Kol. qooba publikuje i niech mu pójdzie na zdrowie, ale jeśli ktoś uważa, że można się zawodowo zajmować fotografią i nie sięgnąć po profesjonalny wyświetlacz, to daj mu dobry Panie Boże zdrowie, bo mnie ręce opadają.
ps.
Co do naszej niegdysiejszej zażyłości, to Ci pamięć wróci z czasem, mam nadzieję. ;)
Dopadła mnie konieczność zmiany myszy w Mac Mini. A ponieważ foto i Apple - to może w tym wątku podpytam. Pytanie - czego używacie na co dzień, w szczególności do obróbki zdjęć i jeżeli ktoś gra, to do grania. Tylko jest jedno ale. Ma być bezprzewodowo. Przewodowych rozwiązań jest wiele i tu sobie poradzę, jeżeli będę musiał (choćby kupując znany mi już model). Próbowałem jednak znaleźć coś bez kabla, co miałoby wyłącznie dobre recenzje i póki co znalazłem jedynie półśrodek w postaci Razera Mamba. Przymierzałem się do trackballa Logitecha, jednak (najprawdopodobniej) zakłócenia powodowały zawieszanie się sprzętu i nie nadawał się do użytku. Mysz Apple jakoś ma mieszane opinie właśnie przy pracy z edycją zdjęć. A jak wasze odczucia?
Na klawiaturę już się zdecydowałem chyba (K750 MAC) - bo też się szykuje wymiana prędzej czy później.
PS. Na razie tablet graficzny nie jest opcją.
Logitech G700 - do gier bardzo fajny, dosc dokladny, kabel + bezprzewodowy.
W trybie full game wyladowywuje baterie w ok 2-3 dni, w trybie normalnym ( najslabszym ) ok 2x dluzej.
Polecam Apple Magic Mouse
Nie zamieniłbym na żadną inną ;)
Jak dla mnie idealna do edycji zdjęć, bardzo wygodna. Może dlatego, że jestem leworęczny ;)
Logitech G700 - do gier bardzo fajny, dosc dokladny, kabel + bezprzewodowy.
W trybie full game wyladowywuje baterie w ok 2-3 dni, w trybie normalnym ( najslabszym ) ok 2x dluzej.
A jak na MAKu ona działa? Bo na stronie Logitecha brak informacji o tym, by była wspierana przez sterowniki. Dlatego ją wstępnie wykluczyłem.
ThomasVoland
07-03-2013, 00:26
Ja używałem w ostatnich latach Logitecha MX518, MX1100, Magic Mouse i teraz Logitech Performance. Ten ostatni najlepszy, chociaż MX1100 też miało zalety (głównie jedną - kilka miesięcy bez ładowania). Z magic mouse mam traumatyczne przeżycia, dla mnie ta mysz to jakaś wersja beta najwyżej. Jakby mi ktoś od razu powiedział, że naciśnięcie 'prawego przycisku' wymaga uniesienia palców z 'lewego przycisku' nad myszkę, to bym w życiu tego nie kupił, no a tak kupiłem i odesłałem po tygodniu dramatu.
A jak na MAKu ona działa? Bo na stronie Logitecha brak informacji o tym, by była wspierana przez sterowniki. Dlatego ją wstępnie wykluczyłem.
Pewnie tak jak pozostałe:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropbox.com/u/42689972/share/Zrzut%20ekranu%202013-03-6%20o%2023.29.21.JPG)
Jest soft na maca, ale inny niż na win.
Ja używałem w ostatnich latach Logitecha MX518, MX1100, Magic Mouse i teraz Logitech Performance. Ten ostatni najlepszy, chociaż MX1100 też miało zalety (głównie jedną - kilka miesięcy bez ładowania). Z magic mouse mam traumatyczne przeżycia, dla mnie ta mysz to jakaś wersja beta najwyżej. Jakby mi ktoś od razu powiedział, że naciśnięcie 'prawego przycisku' wymaga uniesienia palców z 'lewego przycisku' nad myszkę, to bym w życiu tego nie kupił, no a tak kupiłem i odesłałem po tygodniu dramatu.
No to do gier to w ogóle odpada już na starcie.
No tak, ja chyba się do niej najzwyczajniej w świecie przyzwyczaiłem ;)
A jak na MAKu ona działa? Bo na stronie Logitecha brak informacji o tym, by była wspierana przez sterowniki. Dlatego ją wstępnie wykluczyłem.
Głowy uciąć nie dam. Czytałem kiedyś, że da się tak zrobić, żeby zdziałały wszelkie funkcje.
Nawet bez oprogramowania na macu, jeżeli skonfigurujemy 5 profili w pamięci myszy, to powinny nam one wystarczyć do codziennej pracy.
Jeżeli kolega ma maca w Warszawie, to zawsze możemy sprawdzić ;]
Polecam Apple Magic Mouse
Nie zamieniłbym na żadną inną ;)
Jak dla mnie idealna do edycji zdjęć, bardzo wygodna. Może dlatego, że jestem leworęczny ;)
Ja poużywałem przez kilka miesięcy i zamieniłem na logitech performance MX.
Z kilku powodów:
- za bardzo przyzwyczaiłem się do klikania kółkiem (zamykanie kart w chrome, otwieranie linków w nowej karcie) a mapowanie magic mouse nie działało za dobrze, czasamy wykrywany był prawo-klik co strasznie irytowało
- wg mnie czułość i precyzja na monitorze dużej rozdzielczości na minus w porównaniu z logitech. Obrabianie zdjęć w photoshopie zdecydowanie były dla mnie mordęgą w porównaniu z innymi myszami
- subiektywnie kształt i wielkość myszy męczyła moją dłoń po dłuższym używaniu (za mała/płytka)
- czasami muskałem przez przypadek dotykową powierzchnię inną częścią dłoni co przesuwało kursor i również mnie irytowało
Tak więc nawet po kilku miesiącach obcowania nie przyzwyczaiłem się. Próbowałem, ale się nie udało. Ale pewnie to rzecz gustu/przyzwyczajeń.
OK, poczytałem jeszcze trochę i wstępnie zakupię Razera Mambę. Gdyby się nie sprawdził to rzeczywiście zostaje Logitech G700. Razera wybrałem z dwóch powodów. Po pierwsze oprogramowanie ponoć ma identyczne niemal na oba systemy. Po drugie aktualnie używam myszki Razer, więc jej kształt, wielkość, kulturę pracy znam - a te ciut większe i garbate myszy mniej mi zwykle pasowały. Na pozostałe modela Logitecha ludzie ciut za mocno narzekają, a to jest całkiem spory wydatek, by się za chwilę wkurzać na jakieś latające kółka na przykład (i co wówczas, mysz do kosza?). Chociaż Performance MX prezentuje się tu i tak nieźle na tle innych.
Jeżeli ktoś jest zainteresowany to zdam nawet relację jak mysz funkcjonuje. Niestety na nówkę się nie rzucę - cena jest szalona. Ale cena używek w dobrym stanie akceptowalna i podobna do "odświeżanych" i powystawowych G700. Firmę Razer sobie cenię, choć matowa powłoka na klawiszach myszy nie jest niestety rewelacyjna (coś jak matowa powłoka na obiektywach EX Sigmy) i podatna na uszkodzenia.
PS. Dzięki za propozycje i opis wrażeń z Apple Magic Mouse. Tego właśnie szukałem.
Jeżeli ktoś jest zainteresowany to zdam nawet relację jak mysz funkcjonuje.
Z chęcią posłucham jak wrażenia, gdyż sam do końca jeszcze nie mam myszy z której byłbym zadowolony.
Rok temu kupilem http://www.nexustek.nl/nexus_sm-8000b_silent_5button_mouse.htm gdyż poszukiwałem myszy z cichym zarówno klikiem, jak i scrollem. I musze przyznać, że poza bocznymi przyciskami, które są zbyt czułe, mysz działa wyśmienicie... niestety tylko na windowsie. Na mac'u pomimo, że funkcjonalnie działa jako myszka, jest rozpoznawana jako klawiatura (w momencie podłączenia wyskakuje monit o wciśnięcie klawisza klawiatury w celu rozpoznania jej układu), z czego prawdopodobnie wynika problem z działaniem funkcji usypiania komputera, w momencie jak jest mysz podłączona do komputera - Mac wchodzi w stan uśpienia i od razu wybudza się z tego stanu (dyski twarde dalej są uśpione i potrzeba dłuższej chwili aby komputer zaczął reagować po uruchomieniu Findera). A że mocno korzystam z tej funkcjonalności, mysz wylądowała w komputerze z windows i tam swietnie służy. Co ciekawe Mac'owe USB Overdrive jest w stanie swietnie ją oprogramować. Natomiast jeśli ktoś poszukuje wybitnie cichej myszy gorąco polecam - zarówno klik jak i scroll działa niesłyszalnie, pomimo że odczuwanie skoku przycisków i scrolla jest takie samo jak przy klasycznej myszy.
A używa ktoś gładzika Magic Trackpad do spółki z tabletem przy klasycznych operacjach photoshopowo-lightroomowych?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.