PDA

Zobacz pełną wersję : Sprzęt audio... kolumny, wzmacniacze, kable itp. bajery.



Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22

Tomek Konopka
11-12-2011, 20:31
jaki subwoofer do kina domowego ?
zbliża się zima koniec zleceń foto , czas odpocząć i zakosztować relaksu oglądając filmy w domu :) do pełni szczęścia brak mi jedna jakiegoś subwoofera i tu pytanie co można kupić w miarę dobrego do 1000 ? czy się da ?

Rafał_Sz
11-12-2011, 21:04
Używane JBL E 250, ponieważ:

Moc i ciśnienie akustyczne powala.
Płynna regulacja czułości, odcięcia, odwrócenie fazy, możliwość podpięcia przez interkonekty lub sygnał brany jest z kolumn.

Tomek Konopka
13-12-2011, 23:14
posiadam paroletnią już Yamahe RX-V540RDS do tego 2 przednie altusy 110 , centralny VK i tylne oraz tylny centralny Magnata , pomieszczenie do oglądania filmów ma 16 m 2
mnie wiem czy się skusić na subwoofer Tonsil Aktiv 250 ? czy może jeszcze coś innego ?

Tom_Killer
14-12-2011, 09:29
jak już to JBL, Tonsil się kiepsko kalibruje z zestawem,
ale z drugiej strony kupisz suba przynajmniej o klase wyższego niż fronty,
i jak będziesz wymieniał fronty to już będziesz miał dobrego suba :):)

Rafał_Sz
14-12-2011, 10:48
Tomek, to w takim układzie ja bym zaczął od pozbycia się Altusów bo to są naprawdę kiepskie kolumny (nie patrz przez sentyment i to co było kiedyś). Myślę, że zastosowanie frontów JBL E80, nie mówiąc o E100 tak zjechało by Ci w dół z niskimi tonami, że z subem byś się zaczął zastanawiać.

Tomek Konopka
14-12-2011, 11:36
póki co na razie nie zmieniam frontów " może kiedyś "
rsz nie mogę znaleźć JBL E 250
Tom_Killer dlaczego ,Tonsil się kiepsko kalibruje z zestawem ?
brak mi efektów przy oglądaniu filmów i dlatego szukam czegoś sensownego do 1000 , do słuchania muzyki mniej.

Yova
14-12-2011, 11:45
A ja polecam Paradigma od serii PS w górę, nawet używany PS1200 v3. Do kina potęga, bandpass robi swoje w kinie. Do muzyki średnio się nadaje bo nie jest za szybki ale to jak potrafi zatrząść meblami i widzem w filmie jest bezcenne.

Rafał_Sz
14-12-2011, 11:55
rsz nie mogę znaleźć JBL E 250

Bo to dobry i mocny sub. Rzadko ktoś chce się tego pozbyć. Trzeba polować. :)

Krzysiek B
14-12-2011, 11:59
jak już to JBL, Tonsil się kiepsko kalibruje z zestawem,


Nie skomentuje, bo musiałbym coś złośliwego napisać.


Dla tych co nie znają polecam obecną ofertę Tonsila. http://www.tonsilsklep.pl/
To nie sentyment i patrzenie na to co było kiedyś.
Obecna oferta jest bardzo atrakcyjna, a np zestaw http://www.tonsilsklep.pl/index.php?d=katalog&k_id=29 plus http://www.tonsilsklep.pl/index.php?p56,tonsil-aktiv-250-subwoofer-aktywny zadowolą niemal każdego użytkownika.
Nie mówię tu o audiofilach.
Sprzęt na zbliżonym poziomie to jednak wyższy zakres cenowy niż nasz stary dobry polski Tonsil.
Ale jak ktoś woli gorsze i tańsze, bo bardziej rozreklamowane to jego wybór.

Ja kupuję zgodnie z zasadą.
Na kiepskie rzeczy mnie nie stać.
A jak przy okazji mogę kupić i dobre i polskie to już uważam, że jest super.
Lepiej tak niż słuchając chińszczyzny narzekać , ze pracy w kraju nie ma.

-------------------------
U producenta z wiadomych przyczyn jest drożej ale w necie można znaleźć w lepszych cenach.

Motorniczy
14-12-2011, 12:02
Używane JBL E 250, ponieważ:

Moc i ciśnienie akustyczne powala.
Płynna regelacja czułości, odcięcia, odwrócenie fazy, możliwość podpięcia przez interkonekty lub sygnał brany jest z kolumn.

Ło kurde :P ale jak rakieta leci na filmie to ja slychac czy juz jej nie widac ?:)

Rafał_Sz
14-12-2011, 12:16
Ło kurde :P ale jak rakieta leci na filmie to ja slychac czy juz jej nie widac ?:)
Ale, że za mocny? :)

Tom_Killer
14-12-2011, 14:54
Coś Kolega słabo szukał JBL
jest tego sporo
http://allegro.pl/gliwice-salon-firmowy-jbl-sub-es250-i1972768421.html

Co do kalibracji
Miałem zestaw tonsila z amplikiem denon 33XX. Mam złe wrażenia i doświadczenia szczególnie przy układzie
połączenia bi-ampli.
Po sprzedaży kolumn kupiłem JBL100 i wspomniany sub - to zupełnie inna bajka.

Teraz siedzę w triangle - ale to inna półka.

Oczywiście każdy może mieć inne zdanie i opinie.

Napisz jaki masz model aplika i obecne przody - to trzeba również uwzględnić przy doborze suba.

PS. Dopiero doczytałem że szukasz czegoś do 1000zł - to trochę deklasuje JBL

Rafał_Sz
14-12-2011, 14:57
Coś Kolega słabo szukał JBL
jest tego sporo
http://allegro.pl/gliwice-salon-firmowy-jbl-sub-es250-i1972768421.html


To jest ES 250, ja pisałem o E 250. A to robi różnicę, zwłaszcza w cenie.

Tom_Killer
14-12-2011, 15:05
fakt, masz racje, to jedynie rynek wtórny, bo tego już nie produkują :(

darkmajin
14-12-2011, 17:01
tonsila to już nie ma jak i maszyn nie wiem czy to pozostałości czy ci od obudów to prowadzą ,ale głośniki to chyba z Chin ;) ino powiem JBL / Paradigm

seria E to w Media Markt gości często i raczej nie schodzi bo ludzie biorą shity....

....a tak już zupełnie prywatnie to zamiast suba zmień kolumny bo te typu "bum-cyk" nie nadają się do kina

vvilk
14-12-2011, 17:57
Ja polecam JBL ES250. Na moich 25m testowalem tez E250 ale wcale go nie bylo slychac. ES to juz zdecydowanie inna klasa.


Wystukane na telefonie. Sorry za brak polskich liter.

Rafał_Sz
14-12-2011, 21:30
Używane JBL E 250, ponieważ:

Moc i ciśnienie akustyczne powala.
Płynna regulacja czułości, odcięcia, odwrócenie fazy, możliwość podpięcia przez interkonekty lub sygnał brany jest z kolumn.

Kosmiczna terminologia dla takiego laika jak ja :)
Płynna regulacja czułości - jak bardzo wzmacniacz suba ma reagować na sygnał który do niego dociera.

Płynna regulacja odcięcia - do jakiej górnej częstotliwości sub ma się "odzywać" - niezbędne do zestrojenia z pasmem przenoszenia kolumn.

Odwrócenie fazy - membrany poruszają się w tę i we w tę. Chodzi o ustawienie czy membrana suba ma się poruszać analogicznie do membran głośników czy wprost przeciwnie.

Podpięcie przez interkonekty - podanie sygnału ze wzmacniacza do suba za pomocą wyjścia pre-out.

Sygnał brany jest z kolumn - w przypadku wyjścia pre-out w wzmacniaczu można skorzystać z sygnału biegnącego do kolumn.

:)

konopia
16-12-2011, 10:36
Kable dobiera się wg zaleceń:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img828.imageshack.us/img828/6164/kable.jpg)
Tabela znaleziona na innym forum.
Kable muszą mieć jednakowe długości w przypadku zasilania tych samych par kolumn (np. od od ampli do frontów).

HDMI - sygnał cyfrowy, najważniejszym parametrem tego kabla jest jakość wykonania!
Przyda się miękki z końcówkami wygiętymi pod potrzebnym kątem (można takie kupić).
Najważniejszym jego parametrem jest jednakowa długość żył - takoż rzecze specyfikacja HDMI.

ALF
17-12-2011, 02:18
Nie wszystko udało się przywrócić, ale wątek jest już do Waszej dyspozycji.

gilvhs
19-02-2012, 20:56
Hej poszukuje małych kolumienek, które by w miarę zagrały i były dostępne na alledrogo w sklepach etc. :D ?
Małe czyli do 50/60 cm wysokości. Macie jakieś ciekawe pomysły ? To do małego, bardzo małego mieszkanka :D
i podłączone do Technica średniej klasy, teraz nie pamiętam dokładnie symbolu. :D

login_87
19-02-2012, 21:49
Moze cos z JAMO ? Słuchałem u znajomego i calkiem calkiem.

<| MICHAŁ |>
19-02-2012, 22:02
sam mam magnata, ale z checia bym kupil monitory Paradigm'a - slyszalem i czytalem wiele dobrego o nich :)
sa obecnie na Allegro - nawet ostatnio patrzylem na ceny :)

Strus
19-02-2012, 22:12
A dlaczego 50/60cm wysokosci jest limitem? Niski sufit masz ?

gilvhs
19-02-2012, 22:16
Mam mały pokój i nie mam miejsca na podłodze, więc chce je podwiesić na ścianie, dlatego chce aby były w miarę małe. Dużej mocy tutaj nie potrzeba :D

fafniak
19-02-2012, 22:17
http://allegro.pl/kef-iq3-kupione-w-styczniu-2012-i2122703388.html

z czystym sumieniem mogę polecić - problem w tym że nei wiem czy ze wzmacniaczem technicsa fajnie zagrają .

robin102
19-02-2012, 23:01
Mam mały pokój i nie mam miejsca na podłodze, więc chce je podwiesić na ścianie, dlatego chce aby były w miarę małe. Dużej mocy tutaj nie potrzeba :D
Jesli podwiesisz je na ścianie w ten sposób, że beda dotykały ściany, albo bedą bardzo blisko to w zasadzie nie ma znaczenia jakie kupisz. Kolumna nawet mała monitorowa musi mieć oddech żeby sensownie odtwarzać. Monitorków nie wciska się na półki regałowe, czy też zawiesza na ścianach na różnych wysokościach. Do tego służą stendy czyli podstawki podłogowe. To rodzaj głośnika który bardziej niż podłogówka wymaga sensownego ustawienia i zgrania z akustyką pomieszczenia. Dobrze ustawione i wstrojone w pomieszczeni monitorki potrafią zagrać jak wielkie podłogowe głośniki, ba nawet basem potrafią łupnąć. Jaką powierzchnie, jaką kubaturę ma Twój pokój, jest twardy czy miękki akustycznie ? Dużo powierzchni szklanych drewnianych masz, co na podłodze ?
Te KEFY z linka wyżej bardzo teges są

darkmajin
19-02-2012, 23:56
widzę że kolega zapędy audiofilskie ma, rozumiem że można dobierać kolumny do bloków i do jakiegoś domku jednorodzinnego z cegły, ale chyba nie powiesz że dobierasz mu kolumny do pokoju z dużą ilością szklanych mebli/przedmiotów :D jeszcze chwila i dojdziemy do wieszania dywanów na ścianach..

chociaż co do tego podwieszania na ścianie i upychania na półki to bym się zgodził standy to minimum, jak chcesz na półkę to pomyśl o mini wieży jakimś kinie z media markt

MariuszJ
20-02-2012, 00:06
Wstawianie do regału, wieszanie na ścianie, stawianie na meblościance - potwierdzam, kup najtańsze bo wtedy nie ma żadnego znaczenia, co kupisz (przy zgodności elektrycznej).

To właśnie charakterystyczne dla (tzw. trzypłytowych) audiofili, że wierzą że sprawa dobrego dźwięku leży w kablach, cegłach shakti i odpowiednich napisach na sprzęcie.

Nie masz warunków, kup dobre słuchawki.

Strus
20-02-2012, 00:08
Zawsze mozna skorzystac z uchwytow przeznaczonych do monitorow z odpowiednimi regulacjami. Nikt nie mowi ze warunkiem koniecznym sa standy.

MariuszJ
20-02-2012, 00:20
Zawsze mozna skorzystac z uchwytow przeznaczonych do monitorow z odpowiednimi regulacjami. Nikt nie mowi ze warunkiem koniecznym sa standy.

Jeżeli zależy Ci na dobrym dźwięku, odpowiedź pokoju na dźwięk z kolumn głośnikowych musi być odpowiednia i symetryczna, a głośniki wysokotonowe na wysokości uszu słuchacza. Tak są nagrywane płyty, tak jest budowana przez realizatorów dźwięku scena stereo. Nijak ma się to do podwieszania... a co do stawiania kolumny na czymkolwiek, naprawdę warto pamiętać o tym że obudowa kolumny nie jest li tylko po, aby się przetworniki na czymś trzymały.

Przy niespełnieniu tych warunków, całkiem możliwe że dużo lepiej od czegoś wypasionego będą grały jakieś chińskie paździerze. Zresztą - skąd wiadomo, co jest lepsze co gorsze, jeżeli chodzi o dźwięk? Przecież nie zaprosisz do odsłuchiwania płyt w swoim zaaranżowanym pokoju losowej próby forumowiczów. W odróżnieniu od Twoich zdjęć, które tak są prezentowane - dlatego na ściemniaczy na forum foto jest łatwa metoda (pokaż swoje zdjęcia :P), audiofile grają swoje role dużo dłużej - do pierwszego ślepego testu :D

http://www.hunecke.de/java/lautsprecher/test-stereoplay-en.html

bogdi64
20-02-2012, 00:39
TANNOY MERCURY M2
i na pewno się nie zawiedziesz, a poza tym naprawdę niewiele wydasz

MariuszJ
20-02-2012, 00:41
TANNOY MERCURY M2
i na pewno się nie zawiedziesz, a poza tym naprawdę niewiele wydasz

Albo nawet M1.

grudzinsky
20-02-2012, 00:42
http://www.bowers-wilkins.co.uk/Speakers/Home_Audio/PM1/overview.html

lub

http://www.audiostrefa.pl/b&w_685_(para)_autoryzowany_dealer-p-2326.html

MariuszJ
20-02-2012, 00:45
http://www.bowers-wilkins.co.uk/Speakers/Home_Audio/PM1/overview.html
I na regał!

konopia
20-02-2012, 00:46
Ważne by nie miały otwory bass refleks z tyłu, jeśli mają być blisko tylnej ściany, zamiast wieszania na haczyku bezpośrednio na ścianie lepie użyć jakiegoś uchwytu i oddalić je trochę od ściany. Zresztą każde dobre kolumny mają w pudełku instrukcje, która określa warunki niezbędne do zachowania przy ustawianiu ich w pokoju by zagrały jak należy.

Co do pokoju: http://www.hifi.pl/porady/ustawienie-podstawy.php

i inne z tego miejsca: http://www.hifi.pl/porady/

BTW: te b&w to ponad 10KPLN kosztują.

MariuszJ
20-02-2012, 00:49
Ważne by nie miały otwory bass refleks z tyłu, jeśli mają być blisko tylnej ściany
Mit.

Bassreflex z tyłu szkodzi jedynie jak do tej ściany przyłożysz. Bassreflex "nie gra", tylko reguluje ciśnienie.

bogdi64
20-02-2012, 00:53
Albo nawet M1.

M1 mają troszkę za mało dołu, za to wspaniale nadają się na tył do kina domowego

grudzinsky
20-02-2012, 00:56
http://www.bowers-wilkins.co.uk/Speakers/Home_Audio/PM1/overview.html

lub

http://www.audiostrefa.pl/b&w_685_(para)_autoryzowany_dealer-p-2326.html



BTW: te b&w to ponad 10KPLN kosztują.

ale za to jak wygladaja :razz:
w drugim linku juz po edycji postu dodalem wersje budzetowa ;)

MariuszJ
20-02-2012, 01:01
M1 mają troszkę za mało dołu, za to wspaniale nadają się na tył do kina domowego
Oczywiście że mają mniej niż M2, tyle że przy braku możliwości optymalnego ich umieszczenia w pokoju brak tego dołu może być paradoksalnie zdrowszy niż jego zmasakrowanie. A łupu-cupu nie będzie ani z jednych ani z drugich.

W każdym razie postęp w dziedzinie głośników zatrzymał się dawno temu, także niewiele ryzykujesz kupując coś nawet mocno wiekowego. Nie zepsute zagra tak samo albo i lepiej ;) niż świeżynka z MediaMarktu.

Jacek_Z
20-02-2012, 02:23
..monitorki potrafią zagrać jak wielkie podłogowe głośniki, ba nawet basem potrafią łupnąć. Z tym basem to bym nie przesadzał. Przesiadłem się lata temu z byle jakich podłogówek (Altony 110) na super monitorki (wspomniane B&W). Grają świetnie, detalu sporo (jak z 36 mpx :mrgreen:) , słyszę wiele więcej instrumentów, ale basów takich jakie miały podłogówki to nie mam. Mimo że kolumienki B&W są z zdecydowanie wyższej półki niż Altony.


.także niewiele ryzykujesz kupując coś nawet mocno wiekowego. Nie zepsute zagra tak samo albo i lepiej ;) niż świeżynka z MediaMarktu.Mocno wiekowe - może być problem z zawieszeniem kolumn - skruszona pianka lub guma. Są co prawda zestawy naprawcze, ale to nie to.

Tannoye Mercury są tanie i są OK.

MariuszJ
20-02-2012, 02:58
Z tym basem to bym nie przesadzał. Przesiadłem się lata temu z byle jakich podłogówek (Altony 110) na super monitorki (wspomniane B&W). Grają świetnie, detalu sporo (jak z 36 mpx :mrgreen:) , słyszę wiele więcej instrumentów, ale basów takich jakie miały podłogówki to nie mam. Mimo że kolumienki B&W są z zdecydowanie wyższej półki niż Altony.
Trudno nazwać to co generowały Altony basem - rozciągnięte i pozbawione jakiejkolwiek dynamiki pasmo 60-120 Hz być może robi wrażenie w umcykach, tyle że nie ma to żadnego związku z naturalnością przekazu - zresztą, w zastosowaniach estradowo/tanecznych nie chodzi przecież o jakąkolwiek wierność, a raczej o maksymalną interakcję organizmu w konwulsjach z drgającą membraną głośnika ;)

Faktem natomiast jest, że przejście z estradówek na monitory, choćby na 18cm przetwornikach (jak popularne Bowersy 602, z świetną definicją dołu i trochę kontrowersyjną górą) daje wrażenie że nam ktoś zabrał najlepszą zabawkę z dzieciństwa :)

Przy większym pomieszczeniu i jakichś tam możliwościach aranżacji (nie mówię o tzw. ustrojach akustycznych, chodzi mi po prostu o to, że nie jesteśmy uwiązani miejscem i możemy poeksperymentować z rozstawieniem kolumn) polecam do stereo rozwiązanie mini 2+1 - dwa dobre monitory i przyzwoity (tylko nie jakaś buuu-kinówka) subwoofer aktywny, z dobrze dobranym odcięciem.

Jacek_Z
20-02-2012, 03:12
Trudno nazwać to co generowały Altony basem - rozciągnięte i pozbawione jakiejkolwiek dynamiki pasmo 60-120 Hz być może robi wrażenie w umcykach, tyle że nie ma to żadnego związku z naturalnością przekazu - zresztą, w zastosowaniach estradowo/tanecznych nie chodzi przecież o jakąkolwiek wierność, a raczej o maksymalną interakcję organizmu w konwulsjach z drgającą membraną głośnika ;).Naturalność przekazu dołu była taka ... jak naturalność przekazu góry. :) Czyli słaba. Ale w BW góra jest, a dołu nie ma. Co by nie mówić.

Ja mieszkam w bloku, nie piszę o zastosowaniach estradowo-tanecznych. :)

MariuszJ
20-02-2012, 03:26
Naturalność przekazu dołu była taka ... jak naturalność przekazu góry. :) Czyli słaba. Ale w BW góra jest, a dołu nie ma. Co by nie mówić.
Bowersy 602 mają potężny i doskonale kontrolowany subbas. Zdanie "w BW dołu nie ma" ma podobną wartość jak to że "w Nikonie nie ma plastyki" :)

Problem jest w tym, jak chcesz słuchać. Jeżeli zależy Ci na tym, żeby po zamknięciu oczu usłyszeć grających i śpiewających muzyków tak, JAK WYDAJE CI SIĘ że powinni oni brzmieć gdybyś koło nich siedział (oczywiście, warto mieć jakiekolwiek doświadczenie w tym, jak brzmią muzycy jak koło nich siedzisz ;)) - myśl o "audiofilskich" (w niepejoratywnym znaczeniu tego słowa) rozwiązaniach; jeżeli chodzi o zwykłą radość ze słuchania muzyki - być może to właśnie nieśmiertelne Altusy są optymalnym wyborem. To trudny wybór, rzekłbym - filozoficzny :)

Niezłym punktem odniesienia, jak "powinno" to wszystko brzmieć są dobre słuchawki - coś co przynajmniej jest w miarę akustycznie niezależne od czynników, których przezwyciężyć nie damy rady - np. słuchania w pokoju, który się do tego po prostu nie nadaje. Z tymże ja np. za słuchaniem w nausznikach nie przepadam, pomimo że mam kilka fajnie dźwięczących.

pil74
20-02-2012, 08:46
Ja polecam B&W 685. Audiofilem nie jestem, ale kurcze słychać jak one grają.

Rafał_Sz
20-02-2012, 09:28
Dodam tylko, że oprócz samych kolumienek i sygnału jaki one dostają nie mniej ważną sprawą jest odpowiednie ich ustawienie. I nie ma konkretnego patentu czy wzoru. Każde pomieszczenie jest inne. Czasami wystarczy wymienić wykładzinę czy zasłony w pokoju żeby akustykę wywrócić do góry nogami. Nie jest to audiofilskie bla bla bla. To są fakty. :)

grudzinsky
20-02-2012, 10:19
nabel tez ma znaczenie :razz: mialem B&W podpiete najzwyklejszym kablem i wydawalo mi sie, ze z butow wyrywa. dopiero jak mi brat dal kabelki ze zlotymi koncowkami szczena mi opadla i wyrwalo mnie z butow ;)

fafniak
20-02-2012, 11:06
Tak naprawdę wszystko ma znaczenie.
OD kształtu pokoju po jego wytłumienie i zestawienie samych klocków. Nie zapomnę jakie wrażenie zrobiła na mnie prezentacja zestawu audio w pewnym sklepie.
Wzmacniacz FATMAN - ok 1500zł
Gramofon z początku lat 70 + wkładka ortofona(o ile pamiętam) oraz stojące głośniki triangla (coś koło 9-11tyś) - kable "normalne" 1m - ok 30zł
Płyta czarna zrealizowana przez jakąś hiper wytwórnię/studio specjalizujące się w nagrywaniu orkiestr.
Takiej przestrzeni , detaliczności nigdy wcześniej nie słyszałem - wrażenie nieprawdopodobne. Praktycznie można było "chodzić" pomiędzy grającymi.
To wszystko tylko z 2 głośników....

robin102
20-02-2012, 12:33
Z tym basem to bym nie przesadzał. Przesiadłem się lata temu z byle jakich podłogówek (Altony 110) na super monitorki (wspomniane B&W). Grają świetnie, detalu sporo (jak z 36 mpx :mrgreen:) , słyszę wiele więcej instrumentów, ale basów takich jakie miały podłogówki to nie mam. Mimo że kolumienki B&W są z zdecydowanie wyższej półki niż Altony.

Mocno wiekowe - może być problem z zawieszeniem kolumn - skruszona pianka lub guma. Są co prawda zestawy naprawcze, ale to nie to.

Tannoye Mercury są tanie i są OK.
Jacku, ale to nie był bas tylko 80-100 hercowe buuuuuuuu, albo duuuuu
Basu teraz masz dostatek tam gdzie trzeba i kiedy trzeba, nie ma tylko tego podkładu, tej poduszki buuuuu

Naturalność przekazu dołu była taka ... jak naturalność przekazu góry. :smile: Czyli słaba. Ale w BW góra jest, a dołu nie ma. Co by nie mówić.:smile:
Dokonaj korekcji filtrem pasmowym, czyli kabelkami głośnikowym. Te kolumny co masz to potrafią basem kapcie zrzucić.
Oczywiście ustawienie głośników rzecz priorytetowa , te potwory muszą mieć przestrzeń, z 80 cm od każdej ściany to minimum absolutne.

Jacek_Z
20-02-2012, 12:54
OK, koniec dyskusji. Skoro macie mnie za głuchego i myslicie, że mówiąc o basie mam na myśli jakieś łubudu. Chcecie udowodnić, że na małej średnicy głośniku basowym da się puścic to co na wielgachnym to OK. Możecie sobie tak uważać.
Owszem, szczególnie niskie tony wprawiają powietrze w ruch, który jest już dla nas zauważalny. Fizyka.
Obojętne czy to będzie muzyka klasyczna i bębny czy buuu z jakiegoś disco (tego nie słucham :))
Mam monitory B&W i wiem, że nie wszystko na nich mam. Na Nautilusach 801 z 38 cm niskotonowym miałbym więcej, nieprawdaż?

MariuszJ
20-02-2012, 13:21
OK, koniec dyskusji. Skoro macie mnie za głuchego i myslicie, że mówiąc o basie mam na myśli jakieś łubudu. Chcecie udowodnić, że na małej średnicy głośniku basowym da się puścic to co na wielgachnym to OK. Możecie sobie tak uważać.
Nie mówimy o odpowiedzi z wolnej przestrzeni, mówimy o odpowiedzi kolumny-pokój.

A co do "da się", to podstawową sprawą dla dobrego dźwięku w paśmie subbasu jest nie jego ilość, a jego definicja - podstawowa pochodna dynamiki. Dynamiki rozumianej nie jak rozciągnięte-altusowe-buuu przewracające książki na półce, a zdolność wyłapania niuansów dolnego pasma, zarówno w odsłuchu Carmina Burana jak i Enter Sandman. Tych niuansów nie ma w Altusach/Altonach W OGÓLE, zresztą poniżej 50Hz nie ma już tam właściwie nic.

Duży głośnik to jedno, kontrola nad nim - to drugie. W warunkach budżetowych, o wiele łatwiej uzyskać dobry dźwięk w dolnych rejestrach za pomocą dobrze zestrojonych układów głośników małomembranowych. Świetnie zgrywały mi się ze standardowymi pokojami 2.5 drożne Phonary 20s, z maleńkimi wooferami - uzyskiwałem z nich łatwiej lepszy dźwięk niż bowersów 602. W tej chwili dopalam swoje monitory subem z 25cm wooferem i membraną bierną, ale tnę go bardzo nisko, schodzi się z monitorami myślę że w okolicach 35Hz. Jego wyłączenie wcale nie degraduje dźwięku, jedynie nieco go zubaża w pewnych nagraniach. Naprawdę monitory dają radę, o ile da się im szansę.

Oczywiście, powtórzę - wszystko zależy co się chce osiągnąć. Bo to nie jest tak, że jedne kolumny się psują, szumią albo wypaczają dźwięk, a Billie Holiday brzmi w nich jak Seweryn Krajewski. To naprawdę jest trochę inny wybór niż kupowanie fotoaparatu :)

robin102
20-02-2012, 13:30
.. Chcecie udowodnić, że na małej średnicy głośniku basowym da się puścic to co na wielgachnym to OK. Ale niestety tak jest. Postęp w konstrukcji głośników też jest może nie taki jak przyrost pikseli w Nikonach ;) ale dziś przetwornik o małej średnicy membrany wpisany w dobrze zaprojektowaną skrzynke da subiektywnie taki bas jak wielgachne patelnie głośnikowe z Altusów które znamy.
Co to Twojego subiektywnego niedostatku basu to proponuje kombinacje z ustawiniem, a dodatkowo połączenie wzmacniacza z głośnikami tanimi starymi kablami głosnikowymo DMN RESON. Dostępne na aukcjach i ogłoszeniach. Kabelki te złagodzą częstą natarczywość góry pasma występującą w B&W, oraz rozciągną bas trochę go podbijając, punktualny może już tak nie będzie, ale za to jakby go było więcej i dłużej ;)
Albo trochę drożej kable AudioQuest Bedrock

fafniak
20-02-2012, 13:38
Byłem na odsłuchu bowersów - nie spodobały mi się bo dawały wrażenie kompletnej (dla mnie) przezroczystości - grały dobrze/poprawnie ale bez "jaj" - faktycznie dól pasma był bardzo dobrze kontrolowany ale brak było "mięsa" ;) - stawiam na źle dobrane klocki - to Jackowi mogło się także zdarzyć

robin102
20-02-2012, 13:43
Bowersy nawet te mniejsze to bardzo prądożerne konstrukcje. Impedancja w nich maskrycznie spada więc o jakiś tam 4 omach z tabliczek można zapomnieć. One potrzebują prądu, dużo prądu. Trzeba je zasilać mocnymi wzmacniaczami, np HK, NAD czy inne monstra. A brzmienie rzeczywiście transparentne co nie każdemu podchodzi. Niektórzy wola jakąś mgiełkę mieć, a nie wszystko na ostro, na talerzu podane ;) U mnie Bowersy zasilane są przez kable AudiQuest Bedrock. Kable idealnie łagodzące narowistość tych głośników i dające przestrzenny oddech. Polecam te AQ miodzio są, ale do kupienia już jako używane.

Jacku czym napędzasz swoje Bowersy ?

Rafał_Sz
20-02-2012, 13:48
OK, koniec dyskusji. Skoro macie mnie za głuchego i myslicie, że mówiąc o basie mam na myśli jakieś łubudu. Chcecie udowodnić, że na małej średnicy głośniku basowym da się puścic to co na wielgachnym to OK. Możecie sobie tak uważać.
Owszem, szczególnie niskie tony wprawiają powietrze w ruch, który jest już dla nas zauważalny. Fizyka.
Obojętne czy to będzie muzyka klasyczna i bębny czy buuu z jakiegoś disco (tego nie słucham :))
Mam monitory B&W i wiem, że nie wszystko na nich mam. Na Nautilusach 801 z 38 cm niskotonowym miałbym więcej, nieprawdaż?
Ja Cię za takiego nie uważam :). Sam do swoich niemałych JBL E60 dokupiłem sub E250 żeby mógł mi "liznąć" pasmo poniżej 50 Hz. Po odpowiednim zestrojeniu mam odtwarzane pasmo od 20 Hz do 20 kHz w stereo. I bardzo mi się to podoba. :)

Jacek_Z
20-02-2012, 13:56
Fafniak - tak. Wzmacniacz mam potężny, stero (robin, bez obaw), ale faktycznie nie do B&W. Bo przesiadkę zrobiłem połowiczną - miałem podpiąć B&W do innego wzmacniacza, którego ... do dziś nie kupiłem. Kable mam w porządku (aż za). Kolumny ustawione też dobrze.
Plany co do wzmacniacza w ogóle mi się pozmieniały i stąd zastój. Zaraz sę połapiecie dlaczego :)
Mam zamiar pogodzić stereo z odsłuchem 5.1 kina domowego. Skończy się być może na amplitunerze Yamaha RX-V modele 461 - 471 - 671 - 565 (coś z tej półki). Plus do pary B&W coś dokupie na tył i centralny - tylko co? I CD będe słuchał w stereo, a kino na 5.1. Stereo mi sie pogorszy (nie poprawi, wiem), ale załatwię sprawę 5.1, bo kina teraz nie mam. Większy problem mam z tym jakie kolumny dokleić do moich monitorków niż ze wzmacniaczem.

robin102
20-02-2012, 13:59
No baaaaaa, jak już kupisz kamerę D800 to bez kina nie da rady :mrgreen:

Potężny wzmacniacz to nie to samo co wydajny ;) jaki to ?

Raczej z wyższych modeli amplitunerów wielokanałowych firmy HK szukaj tam kino potrafi fajnie łupnąć, a i w sterełko idzie wytrzymać

fafniak
20-02-2012, 14:02
Czyli masz praktycznie identyczny problem z tym który ja miałem :)
Ja przez pewien czas miałem ochotę na 2 wzmacniacze, ale mi przeszło bo był problem z podłączeniami.
Poczytałem trochę i wyszło ze kompromis jest w zasięgu ręki Yamaha RX-V661 :)
W trybie pure direct jest całkiem niezła w stereo :)
kinowe tryby - bardzo miłe w odsłuchu a i "kalibrator" jest - mało tego wejście gramofonowe jest na poziomie project-a :)))
jestem bardzo zadowolony - tyle że u mnie grają te KEFy iq3

erro
20-02-2012, 14:34
Ja mam takie pytanko czy ktoś może ma jakąś zaufaną osobę w okolicach Wrocławia która mogłaby podjąć się naprawy kilku drobnych rzeczy ?

Mam do zrobienia takie pierdoły jak luźny potencjometr, niedziałający pilot czy różnica w poziomie wysokich tonów przy bardzo cichym odsłuchu... Ew wymiana lasera w cd-ku bo już lekko nie wyrabia..

Jacek_Z
20-02-2012, 14:36
No a ja nie wiem co z kolumnami. Dokupienie 4 szt B&W wyjdzie mi ciut drogo, nie chcę wkładać w to tyle kasy, tym bardziej, że kina z sygnałem 5.1 (DVD) oglądam bardzo mało.
B&W kupiłem w dodatku z szarym przodem, jasne drewno, membrany żółte. No i jak to zgrać z kolumnami innych producentów? Łamigłówka jest spora - parametry, wymiary, kolor (estetyka) i nie za wysoka cena. Są Tannoye jasne, ale membrany czarne.
Pozbyć się monitorów B&W by kupić 5.1 ? (jamo, jbl ?)- ale wtedy nie dostanę nic ciekawego, takiego co by było super w stereo.

robin102
20-02-2012, 14:45
.... że kina z sygnałem 5.1 (DVD) oglądam bardzo mało.
.... Nie Ty jeden. Wielu kupuje stukanałowe mózgotrzepy, a potem na nich słucha STEREO 23 godziny na dobę a film ogląda raz na miesiąc. To zła droga jest. Trzeba mieć porządne stereo, a jeśli filmy oglądamy okazjonalnie to na tym stereo da się przyjemnie obejrzeć i odsłuchać film. Dzisiejsze odtwarzacze posiadają różne dynksy imitujące dźwięk przestrzenny. Nie oglądasz filmów nałogowo to nie kupuj zestawu 5.1 Idealnym rozwiązanie jest dojrzały zestaw stereo i już tańszy zestaw kinowy, nawet taki z jednego pudła z hipermarketu za 2 tys zł zapewni miłe wariacje dla uszu oraz zrzucanie basem kapci z nóg.

fafniak
20-02-2012, 14:46
A one w innej wersji nie mają maskownic czarnych?

Strus
20-02-2012, 15:08
Mam zamiar pogodzić stereo z odsłuchem 5.1 kina domowego. Skończy się być może na amplitunerze Yamaha RX-V modele 461 - 471 - 671 - 565 (coś z tej półki).

Harman zagra lepiej w stereo i na 100% nie gorzej w KD

Jacek_Z
20-02-2012, 15:25
. Idealnym rozwiązanie jest dojrzały zestaw stereo i już tańszy zestaw kinowy, nawet taki z jednego pudła z hipermarketu za 2 tys zł zapewni miłe wariacje dla uszu oraz zrzucanie basem kapci z nóg.Tak, tylko co z miejscem w pokoju. 2 kolumny do stereo + 6 do 5+1. czyli 8 kolumn w pokoju. W tym przednie stero stojące jedne na drugich.
Kiepsko.


A one w innej wersji nie mają maskownic czarnych?Mają. Ale ja juz je kupiłem takie dawno temu i nic na to nie poradzę.

fafniak
20-02-2012, 16:48
ale same maskownice może dostaniesz

jaromir
20-02-2012, 19:14
Tak, tylko co z miejscem w pokoju. 2 kolumny do stereo + 6 do 5+1. czyli 8 kolumn w pokoju. W tym przednie stero stojące jedne na drugich.
Kiepsko.

Pewnie doskonale o tym wiesz ale na wszelki wypadek..... Wiele obecnych wzmacniaczy stereo posiada (róznie nazywane) wejście na końcówkę mocy. W takim układzie po podpięciu do tego wejścia kina fronty idą ze wzmacniacza stereo (przedwzmacniacz z kina) a reszte obsługuje procesor kina. Nie ma w takim rozwiązaniu problemów z regulacją głośności.

Ja dorzuce pytanie z mojej działki. Czytałem bardzo wiele pozytywnych opinii (w zasadzie cięzko znaleźć negatywna) o glosnikach produkcji USA Vandersteen (mnie interesuje najprostszy model 1c). Niestety w mojej okolicy nie ma w sklepach tych głosników i nie mam jak ich odsłuchać. Być moze ma ktoś te głośniki, zna je lub słyszał/testował ? Sa dosc drogie (niestety w polskiej dystrybucji) a ten najprostszy model (choc duzy fizycznie) jest tylko dwupasmowy.

tomajk
20-02-2012, 19:22
Harman zagra lepiej w stereo i na 100% nie gorzej w KD
I taką właśnie opinię usłyszałem od osoby o której można powiedzieć, że zna się na sprzęcie.
Kolega z resztą nasz forumowy zwrócił mi uwagę na tą firmę. Zacząłem szperać, szukać, pytać i stanęło na budżetowym HK AVR255 napędza jakąś mieszankę głośników z frontowymi Renaissance a dół zapewnia Klipsch RW12D
Przyznam, że dźwięk stereo robi bardzo dobre wrażenie, KD jak to mówią wyrywa z kapci tradycyjnie, nie mam zbyt wielu doświadczeń, ale kto był i w miarę ma ucho wrażliwe to potwierdza, ze dobrze spisuje się ten Amplituner.

rafulec
20-02-2012, 19:37
Ja mam takie pytanko czy ktoś może ma jakąś zaufaną osobę w okolicach Wrocławia która mogłaby podjąć się naprawy kilku drobnych rzeczy ?



http://www.naprawaglosnikow.pl/
lub
marcin 603-701-296
swój warsztat ma w okolicy kina lalka
choć teraz naprawia tylko sprzęt kupiony niego, ale spróbować możesz :)

Strus
20-02-2012, 19:47
A tak z ciekawości zapytam - ma ktoś może porównanie Tannoy MX1 z JBL E20 ?

robin102
20-02-2012, 20:03
Coś tam kiedyś odsłuchiwałem tych kolumienek. Tanoye jakieś miałem w domu JBL serii LX o ile pamiętam też u mnie w domu mieszkały. Jeśli pod kino to zdecydowanie JBL. HArman Kardon i JBL to duecik idealny do kina.
Prawdziwe kina w wielu krajach mają sprzęt od tego producenta. HK potrafi też przyjemnie zagrać w stereo.

Rafał_Sz
20-02-2012, 20:12
HK potrafi też przyjemnie zagrać w stereo.
Należy jednak dodać, że Harmanik nie gra liniowo. Jego integry lubią grać mocno dynamicznie z uwydatnionym basem i średnicą, soprany są ostre, ale delikatnie odsunięte do tyłu. Najbardziej równo gra H/K 670. Posiadane przeze mnie H/K 970 to już wściekły bulterier - do niego sprawdzają się kolumienki o cieplejszym brzmieniu o cofniętej średnicy - przy takim połączeniu dynamika wyrywa z butów, ale dźwięk jest przy tym detaliczny i miły w odbiorze. No i moc - ciężko ten wzmacniacz przesterować, nawet z podpiętymi kolumnami o małej oporności.

MariuszJ
20-02-2012, 20:33
Bardzo trudno jest zrobić wzmacniacz, który nie gra liniowo. Powiadasz, że w HK się wysilili? ;) Jeżeli nie ma niedopasowania prądowego i wzmacniacz pracuje w silnej pętli sprzężenia (ja gros tranzystorów i duża część lampowców) charakter brzmienia jest wyznaczany głównie przez generowane przez niego zakłócenia harmoniczne. Na ogół - niesłyszalne :D

Nie zaczynajmy uprawiać audiofilskiego bełkotu, w końcu to poważne forum ;)... to jak wąskim gardłem w dźwięku jest zestaw kolumny-pokój odsłuchowy powoduje, że na inne rzeczy można spokojnie machnąć ręką.

tomajk
20-02-2012, 20:43
Jakość jest odwrotnie proporcjonalna do ilości w domyśle mocy. Dotyczy to zarówno wzmacniaczy jak i kolumn.
Najwierniejsze odsłuchy zawierają się w mocach rzędu kilku czy kilkunastu W. Nikt nikogo nie wywala z kapci, nie jest też groźnym psem :D
Jeśli chce się posłuchać muzyki ze 100% przyjemnością, nie potrzebne są dBm, a dobrze zestrojony zestaw z pomieszczeniem.
Słyszałem w odpowiednim pomieszczeniu niepozornych komumienek BX2 Rosemah i byłem bardzo mile zaskoczony przeźroczystością tego kawałka trocin, miedzi, żelastwa i papieru.
Żeby nie było, że to jakaś kosmiczna zaraz cena czy technologia, to zestawik do stereo mieści się w 1,5tyś.pln
Nie jestem rozrzutny, nie szaleję żeby wydać setki tyś. na sprzęt, ale lubię mieć coś co sprawia przyjemność, a to da się zrobić bez rujnowania portfela.

Endryou
20-02-2012, 21:25
Jacek_Z, jeżeli sprzęt nie musi być nowy, to dobrym rozwiązaniem jest kupno używanego ampli. W granicach 1500 - 1700 PLN masz już modele sprzed kilku lat ze średniej półki, lub jeżeli nie potrzebne Ci najnowsze osiągnięcia typu dekodery HD czy gniazda HDMI to wówczas dostęp masz do flagowych produktów Yamahy, Denona, Marantza, Pioneera, HK itd. Kwestia tylko odsiania alegrowego "szitu". Wtedy na pewno przyzwoicie zagra to w stereo, a w kinie to już w ogóle :)
Natomiast co do głośnika centralnego to w KD jest on najważniejszy. Idzie przez niego jakieś 60-70% dźwięku i raczej bym na nim nie oszczędzał :) Uważa się, że powinien być co najmniej tej samej firmy co fronty, a najlepiej z tej samej serii.

Pzdr

Zolty
25-02-2012, 21:36
Jakość jest odwrotnie proporcjonalna do ilości w domyśle mocy. Dotyczy to zarówno wzmacniaczy jak i kolumn.[/B]

A tu się nie zgodzę - chyba że porównujemy sprzęty z różnych półek (20W klasa A vs. boom-box opisany jako 1000W) ;)


Najwierniejsze odsłuchy zawierają się w mocach rzędu kilku czy kilkunastu W. Nikt nikogo nie wywala z kapci, nie jest też groźnym psem :D.[/B]


Kilkanaście W to już sporo (zakładając że kolumny są sensownie efektywne) - pytanie jak przy tej mocy wygląda ilość prądu dostarczana przez wzmacniacz i jego zdolność do trzymania głośników "za mordę" (Damping Factor)


Jeśli chce się posłuchać muzyki ze 100% przyjemnością, nie potrzebne są dBm, a dobrze zestrojony zestaw z pomieszczeniem.[/B]


I tu 100% zgoda - właśnie akustyka to coś co potrafi rozłożyć najdroższy zestaw i odwrotnie: odpowiednie pomieszczenie i ustawienie kolumn potrafi zdziałać cuda. Nie należy przysuwać kolumn do ścian - niezależnie od położenia Bass Reflexu - trzeba im dać przestrzeni wokół żeby poznać że stereo to nie tylko lewo-prawo, ale i przód/tył a czasem góra/dół. Co do monitorów - potrafią zagrać basem, ale tylko w odpowiednio małym pomieszczeniu. Nie ma cudów = mała obudowa, mała średnica głośnika nie wytworzy ciśnienia w dużym salonie.

m737
26-02-2012, 03:28
Jacek_Z, jeżeli sprzęt nie musi być nowy, to dobrym rozwiązaniem jest kupno używanego ampli. W granicach 1500 - 1700 PLN masz już modele sprzed kilku lat ze średniej półki, lub jeżeli nie potrzebne Ci najnowsze osiągnięcia typu dekodery HD czy gniazda HDMI to wówczas dostęp masz do flagowych produktów Yamahy, Denona, Marantza, Pioneera, HK itd. Kwestia tylko odsiania alegrowego "szitu". Wtedy na pewno przyzwoicie zagra to w stereo, a w kinie to już w ogóle :)
Natomiast co do głośnika centralnego to w KD jest on najważniejszy. Idzie przez niego jakieś 60-70% dźwięku i raczej bym na nim nie oszczędzał :) Uważa się, że powinien być co najmniej tej samej firmy co fronty, a najlepiej z tej samej serii.

Pzdr

przy takim budżecie polecam poczytać o ampli 5.1 Sony ze złotej serii ES
w grę wchodzą modele z liczbami 555 i 777 - grają w stereo w przeciwieństwie do większości
dźwiękowego shitu wielokanałowego

bogdi64
26-02-2012, 20:52
no to może ktoś z was ma opinie na temat "tanich" słuchawek, więc cena do ok 100zł, otwarte (nie chcę tych wpychanych ;) w ucho), będą używane do telefonu z MP3 (głównie podczas koszenia trawy ;)) i okazjonalnie laptop, komputer - preferuję dźwięk naturalny

MariuszJ
26-02-2012, 22:38
no to może ktoś z was ma opinie na temat "tanich" słuchawek, więc cena do ok 100zł, otwarte (nie chcę tych wpychanych ;) w ucho), będą używane do telefonu z MP3 (głównie podczas koszenia trawy ;)) i okazjonalnie laptop, komputer - preferuję dźwięk naturalny
Myślę, że Kossy Porta Pro nie zestarzały się specjalnie. Może są trochę przebasowione, ale wraz ze swoją głośnością, fajną regulacją docisku do czaszki i łatwością sterowania są dobrą propozycją - sam w nich koszę ;)

bogdi64
26-02-2012, 22:54
Myślę, że Kossy Porta Pro nie zestarzały się specjalnie. Może są trochę przebasowione, ale wraz ze swoją głośnością, fajną regulacją docisku do czaszki i łatwością sterowania są dobrą propozycją - sam w nich koszę ;)

właśnie syn takie kupił, nie wiem, może trafił na podróbki (ponoś są), ale ich dźwięk strasznie mi nie leży, właśnie z powodu wyolbrzymionego basu

MariuszJ
26-02-2012, 23:02
właśnie syn takie kupił, nie wiem, może trafił na podróbki (ponoś są), ale ich dźwięk strasznie mi nie leży, właśnie z powodu wyolbrzymionego basu
W podróbki nie wierzę za bardzo, w to że mogły Ci nie podejść już prędzej.

Jeżeli wykluczasz douszne, niestety wybór jest mocno ograniczony - szczególnie jeżeli uwzględnisz aplikację pt. "koszenie" ;) Zasadniczo nie słucham w niej Debussiego, puszczając łomot zdolny zagłuszyć tę piekielną maszynę do golenia - i tu Kossy są bardzo ok. Oczywiście, jestem w stanie wyobrazić sobie kosiarza z Grado SR60 na głowie, ale wyglądać to będzie co nieco śmiesznie, a i neutralność tych słuchawek nie będzie tu miała żadnej szansy być kontemplowaną....

bogdi64
26-02-2012, 23:15
niestety, to co bardzo boli, to możliwość sprawdzenie (posłuchania) słuchawek w sklepie, praktycznie jej nie ma, fakt, że są sklepy "specjalistyczne", które oferują już niestety ceny nie z tej półki, a nawet w centrach handlowych, jeśli jakieś są udostępnione to naprawdę jakieś pojedyncze egzemplarze
- zastanawiałem się nad
- AKG K404
- AKG K403
- AKG K 416P
- AKG K414
- PHILIPS SHP5401
- Sennheiser PX 30
- Sennheiser HD407
- SONY MDR-ZX100
poczytaj to ...
http://sennheiser.rms.pl/podrobki.php
http://nieoryginalny.pl/jak-rozpoznac-podrobki-sluchawek-koss-porta-pro/

MariuszJ
26-02-2012, 23:19
niestety, to co bardzo boli, to możliwość sprawdzenie (posłuchania) słuchawek w sklepie, praktycznie jej nie ma, fakt, że są sklepy "specjalistyczne", które oferują już niestety ceny nie z tej półki, a nawet w centrach handlowych, jeśli jakieś są udostępnione to naprawdę jakieś pojedyncze egzemplarze
- zastanawiałem się nad
- AKG K404
- AKG K403
- AKG K 416P
- AKG K414
- PHILIPS SHP5401
- Sennheiser PX 30
- Sennheiser HD407
- SONY MDR-ZX100
poczytaj to ...
http://sennheiser.rms.pl/podrobki.php
http://nieoryginalny.pl/jak-rozpoznac-podrobki-sluchawek-koss-porta-pro/
Niestety, nie jestem na bieżąco, a moje Kossy pochodzą z czasów, gdy nie było jeszcze ajfonów w ogóle - więc są chyba podróbkami :D

leon28
26-02-2012, 23:35
posiadam paroletnią już Yamahe RX-V540RDS do tego 2 przednie altusy 110 , centralny VK i tylne oraz tylny centralny Magnata , pomieszczenie do oglądania filmów ma 16 m 2
mnie wiem czy się skusić na subwoofer Tonsil Aktiv 250 ? czy może jeszcze coś innego ?

Przy 16m2 nie wchodz raczej w zadne suboofery. to nie ta przestrzen, bedzie wiecej strat niz zysku. Po wstawieniu jakiegos suba za 1k pln nastepnym twoim postem bedzie pewnie, "ratunku, sub dudni, co zrobic?"

leon28
26-02-2012, 23:43
Harman zagra lepiej w stereo i na 100% nie gorzej w KD

Uwielbiam takie autorytarne stwierdzenia.

Lesiu83
27-02-2012, 00:31
Jak już taki wątek się pojawił , to coś skrobnę. Panowie i Panie jeśli ktoś zamierza kupić sobie porządne kolumny to niech zainteresuje się naszą rodzimą produkcją , i tu wymienię parę firm : Studio16Hertz , Audio Academy, Akustyk , Akkus. I powiem wam , że te firmy oferują kolumny za które w sklepie trzeba zapłacić co najmniej 2x tyle. Też jestem obecnie na etapie składania swojego zestawu stereo , jeździłem na odsłuchy w różne miejsca nawet po 200km od zamieszkania i powiem wam , że nasi rozłożyli markowe produkty na łopatki . Ja wybrałem produkt Minas Anor IIIs ze studia16 Hertz , kolumny te to koszt 6.500 zł , w sklepach nie znalazłem rywala do 10k.

MariuszJ
27-02-2012, 01:02
Jak już taki wątek się pojawił , to coś skrobnę. Panowie i Panie jeśli ktoś zamierza kupić sobie porządne kolumny to niech zainteresuje się naszą rodzimą produkcją , i tu wymienię parę firm : Studio16Hertz , Audio Academy, Akustyk , Akkus. I powiem wam , że te firmy oferują kolumny za które w sklepie trzeba zapłacić co najmniej 2x tyle. Też jestem obecnie na etapie składania swojego zestawu stereo , jeździłem na odsłuchy w różne miejsca nawet po 200km od zamieszkania i powiem wam , że nasi rozłożyli markowe produkty na łopatki . Ja wybrałem produkt Minas Anor IIIs ze studia16 Hertz , kolumny te to koszt 6.500 zł , w sklepach nie znalazłem rywala do 10k.
Minas Anor Mistrza McGyvera? ;)

Mam sceptyczny stosunek do produkcji "minimanufakturalnych".

Absolutnie nie dlatego, że nie wierzę w dobry dźwięk, jaki można uzyskać z kupionych przetworników, zlutowanych własnoręcznie zwrotnic i wydłubanych we własnej stolarni skrzynek. Jak najbardziej - teoria potrzebna do zbudowania poprawnie grających zestawów jest powszechnie znana i niezmienna od kilkudziesięciu lat. Nie ma w tym żadnego g***ego audiofilskiego voodoo dla głuchych snobów, to czysta inżynieria i odrobina iskry Bożej, powiązanej z jakimś wyrobieniem tego, kto dzieło odbiera i "stroi".

Mam dwa zastrzeżenia: te minimanufaktury to często-gęsto ściemniacze i specjaliści od inżynierii bardziej umysłów niż rzeczy. Trzeba mieć doświadczenie, aby ziarno od plew odsiać - szczególnie, gdy identyfikacja obiektywnie dobrego dźwięku nie została w żaden sposób wyrobiona, a wyrobić się ma właśnie za pomocą onych wytworów. Druga sprawa: produkt taki jest niezmiernie trudny do późniejszej odsprzedaży, jego wartość dramatycznie spada zaraz po opuszczeniu garażu, w którym powstał. Łączac oba te zastrzeżenia, możemy nieźle wtopić.

Strus
27-02-2012, 07:54
Uwielbiam takie autorytarne stwierdzenia.

Zastosuj to do swojego posta o zbednosci suba



:mrgreen:

jaromir
27-02-2012, 13:03
Minas Anor Mistrza McGyvera? ;)

Mam sceptyczny stosunek do produkcji "minimanufakturalnych".

Mariusz to poleć coś w takim razie jeśli się znasz na rzeczy - ja szukam już 2 miesiące dla siebie jakichś podłogówek i szczerze mówiąc to w mojej opinii ceny wszystkich tych kolumn są wzięte z kosmosu. Jak dla mnie ceny są zupełnie nie uzasadnione np 6 czy 10 tys za pare głośników. Wydaje mi się że ktoś jak to mówi M.Prokop "łoi na tym kasiorę" i nic więcej, podobnie ceny wzmaniaczy - czysty kosmos. Z tego co do tej pory słuchałem nalepiej (znów jak dla mnie) wypadają Dali Ikon 6 MK2, poluje też na Vandersteen 1 (pytałem wyżej) do odsłuchu.

freefly
27-02-2012, 14:34
Mariusz to poleć coś w takim razie jeśli się znasz na rzeczy - ja szukam już 2 miesiące dla siebie jakichś podłogówek i szczerze mówiąc to w mojej opinii ceny wszystkich tych kolumn są wzięte z kosmosu. Jak dla mnie ceny są zupełnie nie uzasadnione np 6 czy 10 tys za pare głośników. Wydaje mi się że ktoś jak to mówi M.Prokop "łoi na tym kasiorę" i nic więcej, podobnie ceny wzmaniaczy - czysty kosmos. Z tego co do tej pory słuchałem nalepiej (znów jak dla mnie) wypadają Dali Ikon 6 MK2, poluje też na Vandersteen 1 (pytałem wyżej) do odsłuchu.

Ja np. nie kupiłbym wielu rzeczy, gdyby okazało się, że stać na nie każdego.;-)

MariuszJ
27-02-2012, 14:40
Mariusz to poleć coś w takim razie jeśli się znasz na rzeczy - ja szukam już 2 miesiące dla siebie jakichś podłogówek i szczerze mówiąc to w mojej opinii ceny wszystkich tych kolumn są wzięte z kosmosu. Jak dla mnie ceny są zupełnie nie uzasadnione np 6 czy 10 tys za pare głośników. Wydaje mi się że ktoś jak to mówi M.Prokop "łoi na tym kasiorę" i nic więcej, podobnie ceny wzmaniaczy - czysty kosmos. Z tego co do tej pory słuchałem nalepiej (znów jak dla mnie) wypadają Dali Ikon 6 MK2, poluje też na Vandersteen 1 (pytałem wyżej) do odsłuchu.
Niestety, nie będę Ci mógł specjalnie pomóc - ze audiosprzętolubstwa wyrosłem kilka lat temu (robię co mogę, żeby nie zastąpić jednego obłędu innym - wiecie, o czym mówię ;)), nie znam się na tym co jest teraz na rynku, mój sprzęt to jakiś mix z gabinetu osobliwości, ale to rzeczy które cieszą zarówno moje ucho jak i oko, do których mam też jakiś sentyment. Zmian nie planuję, więc riserczu nie prowadzę (a kiedyś zmarnowałem na to trochę czasu) ;), wolę kupować płyty i słuchać, bo zegar bije...

W każdym razie w nazwach własnych nie jestem żadnym specjalistą. Mogę Ci rzucić kilka konstrukcji, które mnie kiedyś tam jakoś urzekły, ale nie wiem nawet czy są jeszcze w obrocie pierwotnym. Prędzej daj jakieś swoje ograniczenia (głównie ograniczenia pokoju odsłuchowego, ale też trochę rodzaj słuchanej muzyki - jeżeli jest mocno wyselekcjonowany, jakieś ograniczenia wprowadzane przez Twój wzmacniacz - jeżeli np. używasz jakiegoś miękkiego na wyjściu (o małym współczynniku tłumienia) lampowca, czy też jakiejś konstrukcji grającej w klasie A).

Niestety, mój sceptycyzm sięga bardzo daleko i np. tzw. legendy miejskie tudzież wieści gminne w stylu kolumny firmy X grają jakoś, a Y takoś wywołują u mnie jedynie grymas zniecierpliwienia.

fafniak
27-02-2012, 14:56
Słuchałem triangli i wzmacniacza fatman-a (ten najtańszy) świetny zestaw

de Fresz
27-02-2012, 14:57
Ja np. nie kupiłbym wielu rzeczy, gdyby okazało się, że stać na nie każdego.;-)

To się w ekonomii nazywa efekt snoba oraz podobny i poniekąd związany z nim efekt Veblena. Na czym właśnie producenci sprzętu audio dość chętnie golą niezłą kasę. Przykładowo przy kolumnach za ~10k zł sam koszt ich zbudowania (części, materiały, robocizna – wszystko dość łatwe do oszacowania) to całkiem nierzadko są kwoty na poziomie ~800-1500 zł. Reszta to dizajn, inżynieria oraz marketing, wymieszane w proporcjach owianych mgłą tajemnicy. Ale gdyby były tańsze, wielu właśnie dlatego by ich nie kupiło. Gdzieś po necie krąży przykład pewnej niezwykle audiofilskiej manufaktury, która sprzedawała super-duper odtwarzacze CD po circa $5000. Ktoś im niestety zrobił brzydkiego psikusa, zajrzał w bebechy i porównał z innymi sprzętami i okazało się, że to toćka w toćkę chińskie DVD za $100 ino w ładniejszej obudowie. Ale należący do elitarnego grona nabywcy z pewnością byli mega zadowoleni z posiadania wybitnego dźwiękowo cacuszka, na które nie stać Kowalskiego, Johannsona, czy Smitha ;-)

freefly
27-02-2012, 15:08
To się w ekonomii nazywa efekt snoba oraz podobny i poniekąd związany z nim efekt Veblena. Na czym właśnie producenci sprzętu audio dość chętnie golą niezłą kasę. Przykładowo przy kolumnach za ~10k zł sam koszt ich zbudowania (części, materiały, robocizna – wszystko dość łatwe do oszacowania) to całkiem nierzadko są kwoty na poziomie ~800-1500 zł. Reszta to dizajn, inżynieria oraz marketing, wymieszane w proporcjach owianych mgłą tajemnicy. Ale gdyby były tańsze, wielu właśnie dlatego by ich nie kupiło. Gdzieś po necie krąży przykład pewnej niezwykle audiofilskiej manufaktury, która sprzedawała super-duper odtwarzacze CD po circa $5000. Ktoś im niestety zrobił brzydkiego psikusa, zajrzał w bebechy i porównał z innymi sprzętami i okazało się, że to toćka w toćkę chińskie DVD za $100 ino w ładniejszej obudowie. Ale należący do elitarnego grona nabywcy z pewnością byli mega zadowoleni z posiadania wybitnego dźwiękowo cacuszka, na które nie stać Kowalskiego, Johannsona, czy Smitha ;-)

Jeśli moja babcia kupi sobie Porshe, chociaż nawet nie ma prawa jazdy, bo podoba jej się forma i design tego przedmiotu użytkowego i lubi sobie na coś takiego popatrzeć to mam rozumieć, że jest najzwyczajniej snobką.;-)
Ja kupiłem sobie Leicę M9, bo mi się po prostu ładnie komponuję na półce z innymi bibelotami i kolorystycznie pasuje.

de Fresz
27-02-2012, 15:15
Pretensje do określenia "efekt snoba" kieruj do autora, znanego ekonomisty, Leibensteina ;-) A jak Ciebie i babcię stać, to kupujcie, na zdrowie, nie dziw się jednak, że nieco gorzej sytuowani podchodzą do tematu jakby bardziej pragmatycznie.

freefly
27-02-2012, 15:20
Pretensje do określenia "efekt snoba" kieruj do autora, znanego ekonomisty, Leibensteina ;-) A jak Ciebie i babcię stać, to kupujcie, na zdrowie, nie dziw się jednak, że nieco gorzej sytuowani podchodzą do tematu jakby bardziej pragmatycznie.

Wolę "efekt snoba", niż "efekt owczego pędu".;-)

MariuszJ
27-02-2012, 15:28
Sprzętofilstwo fotograficzne od audiofilskiego sporo różni: przede wszystkim łatwość zdemaskowania. Na forach audiofilskich możesz swobodnie pierdzielić dowolne androny - oceniamy coś, co służy li tylko konsumpcji oraz coś, co zawiera duży pierwiastek całkowicie subiektywny. W fotografii gadżet służy produkcji, używanie go jest połączone z własną kreatywnością. Czyli: "pokaż zdjęcia ze swojej lajki, zobaczymy ktoś zacz - najwyżej utopimy Cię w szyderczym rechocie" ;)

freefly
27-02-2012, 15:36
Sprzętofilstwo fotograficzne od audiofilskiego sporo różni: przede wszystkim łatwość zdemaskowania. Na forach audiofilskich możesz swobodnie pierdzielić dowolne androny - oceniamy coś, co służy li tylko konsumpcji oraz coś, co zawiera duży pierwiastek całkowicie subiektywny. W fotografii gadżet służy produkcji, używanie go jest połączone z własną kreatywnością. Czyli: "pokaż zdjęcia ze swojej lajki, zobaczymy ktoś zacz - najwyżej utopimy Cię w szyderczym rechocie" ;)

Czy przedmioty kupuje się jedynie po to, żeby jest użytkować. Wiele osób nie chce przyjąć do wiadomości, że można je nabywać tylko dlatego, że np. podoba wygląd zewnętrzny lub pasują do wystroju wnętrza.

MariuszJ
27-02-2012, 15:43
Czy przedmioty kupuje się jedynie po to, żeby jest użytkować. Wiele osób nie chce przyjąć do wiadomości, że można je nabywać tylko dlatego, że np. podoba wygląd zewnętrzny lub pasują do wystroju wnętrza.
Dopóki nie będziesz twierdzić, że są one użytkowo lepszymi przedmiotami niż te, które posiada ten, kto za ich pomocą uzyskuje nieporównanie lepsze efekty - oczywiście, możesz snobować do woli i nie jesteś śmieszny. Dźwięk z Nautilusów w meblościankach i miedwiediewowe bałwanki z lajki są żałosne dopiero wtedy, gdy zabiera się na ich temat głos :)

bogdi64
27-02-2012, 15:47
sprawa słuchawek - zamknięta - czytaj, kupione :)

jaromir
27-02-2012, 18:22
Zmian nie planuję, więc riserczu nie prowadzę (a kiedyś zmarnowałem na to trochę czasu) ;), wolę kupować płyty i słuchać, bo zegar bije...

Ehhh rozumiem Cie lepiej niż myślisz :-)


Prędzej daj jakieś swoje ograniczenia (głównie ograniczenia pokoju odsłuchowego, ale też trochę rodzaj słuchanej muzyki.

Ok, wiec mamy około 20 m2, odsluch po krótszej ścianie czyli jakieś 2,5 metra do głosników, głośniki max ok 30 cm od ściany. Wzmacniacza brak - trzeba zakupić (też szukam), muzyka raczej spokojna, żadnego cięzkiego metalu i rocka (jarre, oldfield, gabriel, deep forest, groove armada, etc).


Niestety, mój sceptycyzm sięga bardzo daleko i np. tzw. legendy miejskie tudzież wieści gminne w stylu kolumny firmy X grają jakoś, a Y takoś wywołują u mnie jedynie grymas zniecierpliwienia.

No tak tyle że różnice są - jak mi w sklepie podpinają głośniki X i Y to róznice są znaczne. Tylko to zależy od 10 czynników w sklepie a w domu i tak mi inaczej zagra pewnie. Różnice są w tym sprzęcie jak dla mnie znaczne ale wg. mnie to nie polega na tym że wzmacniacz X kosztujący 10 k jest fajniejszy bo zastosowano w nim technologie NASA tylko on tak po prostu gra - ktoś tak go zestroił - podobnie kolumny. Dlatego tak mnie denerwuja te ceny i nie moge tego zgwałćić w sobie żeby wyłożyć taką furmankę pieniędzy (używanego sprzętu nie chce). Na moje oko laika ciekawa oferta to wzm + cd Yamahy serii 2000 - według mnie (technicznie) ma wszystko czego trzeba - niestety audiomaniacy mają słabe opinie o nim (zastanawiam sie czy nie dlatego ze to sprzet firmy stojacej w marketach).

Troche się wciagnąłem w to audio i szczerze to mnie denerwuje okropnie. Wszystkie gałki (basy + treble) są oczywiście passe, nie wolno ich mieć bo zniekształcaja prawdę ale prawda zniekształcona interkonektem (wzm - cd) to już zupełnie nie zniekształcenie - to się nazywa odpowiedni dobór kabla. A np. taki najtańszy wzmacniacz zintegrowany cenionej firmy McIntosh kosztuje 14 k no albo jak ktoś woli to Accuphase - jedyne 21 k (mowa o najtańszych !) Taki jak się kupi to już sie jest prawdziwym audiofilem - każdy to uzna. Ja pier... ##@#@#@ !! Sorry - poniosło mnie.

Rafał_Sz
27-02-2012, 18:28
(jarre, oldfield, gabriel, deep forest, groove armada, etc).

Jakbyś był w okolicach Jeleniej Góry, to zapraszam na odsłuch. :) Mam zestaw skomponowany pod taką muzykę, no może nawet troszkę bardziej elektroniczną. :)

fafniak
27-02-2012, 18:45
Ależ o tej Yamasze(??) 2000 całkiem miłe opinie czytałem i słyszałem. Wzorniczo jest bezbłędna.
Niewiele gorsza dla "normalnych;) " będzie prawdopodobnie seria 1000 (a chyba jest i 500)
Natomiast tym którzy szukają - naprawdę polecam posłuchanie co potrafi takie gówienko jak fatman i fajnie dobrane kolumienki.
Jeżeli potrafił napedzić esprity podłogowe lub genese (nie pomnę które dokładnie) i grać tak że ....ehhhh

jaromir
27-02-2012, 18:52
Ależ o tej Yamasze(??) 2000 całkiem miłe opinie czytałem i słyszałem. Wzorniczo jest bezbłędna.

A możesz jakiegoś linka podać ? W prasie branżowej czytałem artykuł pochlebny ale na forach od użytkowników raczej nie.


Natomiast tym którzy szukają - naprawdę polecam posłuchanie co potrafi takie gówienko jak fatman i fajnie dobrane kolumienki

Fatmana widzialem ale nie słyszałem - to jest o tyle specyficzne że to lampa (sprzedawca powiedział o nim że sie amerykanie nim onanizuja :)

robin102
27-02-2012, 18:54
Jaromir zainteresuj się zestawami firmy ESA
http://www.esa.com.pl/vivace_xt2.htm
I nie zapomnij, że tak naprawdę to gra Twoje pomieszczenie, gra główną role :)

erro
27-02-2012, 18:54
Ehhh rozumiem Cie lepiej niż myślisz :-)

Troche się wciagnąłem w to audio i szczerze to mnie denerwuje okropnie. Wszystkie gałki (basy + treble) są oczywiście passe, nie wolno ich mieć bo zniekształcaja prawdę ale prawda zniekształcona interkonektem (wzm - cd) to już zupełnie nie zniekształcenie - to się nazywa odpowiedni dobór kabla. A np. taki najtańszy wzmacniacz zintegrowany cenionej firmy McIntosh kosztuje 14 k no albo jak ktoś woli to Accuphase - jedyne 21 k (mowa o najtańszych !) Taki jak się kupi to już sie jest prawdziwym audiofilem - każdy to uzna. Ja pier... ##@#@#@ !! Sorry - poniosło mnie.

Myślę że to jeszcze nie jest czubek góry lodowej :
http://web.archive.org/web/20080501193329/http://audiovoodoo.alatar.pl/

fafniak
27-02-2012, 19:04
A możesz jakiegoś linka podać ? W prasie branżowej czytałem artykuł pochlebny ale na forach od użytkowników raczej nie.



Fatmana widzialem ale nie słyszałem - to jest o tyle specyficzne że to lampa (sprzedawca powiedział o nim że sie amerykanie nim onanizuja :)

Z linkiem będzie trudno bo trafiłem przypadkowo po kupnie już wzmacniacza do domu - tak więc nie wklejałem tego do ulubionych. Ponieważ jednak stylistyka tego zestawu jest według mnie obłędna to jak na coś natrafiałem to z miłą chęcią czytałem. Prawdą niestety jest to że wielu uznaje yamahe za niższej klasy firmę i przez ten pryzmat widzi jej produkty.
Co do fatmana - radzę znaleźć i posłuchać - można się zdziwić :))

Strus
27-02-2012, 19:13
Panie Szanowny Szalek :) czy ja dobrze kojarze ze Ty masz jakiegos HK ? Bo ja chyba źle zrobilem kupujac Onkyo 609 zamiast HK 265. Ale kurde nie mialem żeby dolozyc.

jaromir
27-02-2012, 19:18
Jaromir zainteresuj się zestawami firmy ESA
http://www.esa.com.pl/vivace_xt2.htm
I nie zapomnij, że tak naprawdę to gra Twoje pomieszczenie, gra główną role :)

Dzięki za namiar - słyszałeś ten model który dałeś w linku ?

Lesiu83
27-02-2012, 19:26
Minas Anor Mistrza McGyvera? ;)

Mam sceptyczny stosunek do produkcji "minimanufakturalnych".

Absolutnie nie dlatego, że nie wierzę w dobry dźwięk, jaki można uzyskać z kupionych przetworników, zlutowanych własnoręcznie zwrotnic i wydłubanych we własnej stolarni skrzynek. Jak najbardziej - teoria potrzebna do zbudowania poprawnie grających zestawów jest powszechnie znana i niezmienna od kilkudziesięciu lat. Nie ma w tym żadnego g***ego audiofilskiego voodoo dla głuchych snobów, to czysta inżynieria i odrobina iskry Bożej, powiązanej z jakimś wyrobieniem tego, kto dzieło odbiera i "stroi".

Mam dwa zastrzeżenia: te minimanufaktury to często-gęsto ściemniacze i specjaliści od inżynierii bardziej umysłów niż rzeczy. Trzeba mieć doświadczenie, aby ziarno od plew odsiać - szczególnie, gdy identyfikacja obiektywnie dobrego dźwięku nie została w żaden sposób wyrobiona, a wyrobić się ma właśnie za pomocą onych wytworów. Druga sprawa: produkt taki jest niezmiernie trudny do późniejszej odsprzedaży, jego wartość dramatycznie spada zaraz po opuszczeniu garażu, w którym powstał. Łączac oba te zastrzeżenia, możemy nieźle wtopić.

Minas Anor już dawno nie jest cyt. Mistrza McGyvera. Jest to produkt firmy studio16HERTZ http://www.studio16hz.eu/ , od tamtej pory to te kolumny przeszły rewolucje :) Umów się i zobacz jak te kolumny wyglądają w rzeczywistości , obudowy produkowane w polskiej fabryce która produkuje dla Focala itp. fornir nie jakaś okleina , przetworniki produkowane w duńskiej fabryce ScanSpeak dla studio16Hertz i do tego ogromna wiedza osoby która to wszystko składa do kupy. Zobacz ile kosztują w tej cenie co Minasy przetworniki w kolumnach innych firm. Wyjmujesz a tam wysokotonowy za 10 dolarów , a kolumna sprzedawana za 6k para. Ja ostatnio najeździłem się na te wszystkie odsłuchy i powiem wam różnice w kolumnach są ogromne, no chyba że ktoś jest głuchy.

jaromir
27-02-2012, 19:30
Myślę że to jeszcze nie jest czubek góry lodowej :
http://web.archive.org/web/20080501193329/http://audiovoodoo.alatar.pl/

Wiesz mnie nie chodzi nawet o to w co ktoś wierzy, jeśli ktoś ma z tego "fun " to ja nie widze przeciwskazan. Irytuje mnie natomiast ten rynek i ceny narzucane przez producentow. Ja nie watpie ze taki accuphase gra fajnie ale jakie uzasadnienie ma cena 21 k ??

Jak sie zajrzy do srodka niektorych sprzetow to smiech na sali, np taki ceniony Primare:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/04-3.jpg
źródło (http://www.highfidelity.pl/artykuly/0708/primare/04.jpg)

I to kosztuje klika tysiecy - jak ja bym to produkował to bym z czystej przyzwoitośi nawrzucał czegoś do środka :)

jaromir
27-02-2012, 19:32
Zobacz ile kosztują w tej cenie co Minasy przetworniki w kolumnach innych firm. Wyjmujesz a tam wysokotonowy za 10 dolarów , a kolumna sprzedawana za 6k para. Ja ostatnio najeździłem się na te wszystkie odsłuchy i powiem wam różnice w kolumnach są ogromne, no chyba że ktoś jest głuchy.

No dobra - co wybrałeś (albo wybierzesz), chwal sie ! ;-)

Lesiu83
27-02-2012, 19:34
Jaromir przede wszystkim to Ty jedz i sam posłuchaj bo dobre rady to później Ci wyjdą bokiem. Każdy słyszy inaczej i to co dla jednego jest fajne dla drugiego może być zupełnie odwrotnie. I tak jak radzi Robin , jak już coś upatrzysz to wypożyczasz do domu i słuchasz , bo każde pomieszczenie ma inna akustykę.

fafniak
27-02-2012, 19:34
Lesiu a słuchałeś może tych monitorów które oni produkują?

robin102
27-02-2012, 19:34
Dzięki za namiar - słyszałeś ten model który dałeś w linku ?
Słuchałem miałem w domu. Głośniki porządnie grające, ale nie wyrywne. Wszystko w nich ładnie grało. W sumie nie wiem czemu sprzedałem :) Warte zakupu, ale zasilania wymagają dość mocnego. Przewaliłem przez chatę ze 20 zestawów kolumn i powróciłem do pierwszych czyli B&W bo lubie takie prymitywne ;) brzmienie.

Lesiu83
27-02-2012, 19:39
No dobra - co wybrałeś (albo wybierzesz), chwal sie ! ;-)


Kolumny wybrałem ze studia16Hertz , Minas Anor IIIs, w sklepach nie znalazłem rywala do 10k . Para kolumn to koszt według strony 6500zł , pojedziesz posłuchasz to i rabat dostaniesz ;) Wzmacniacze mam upatrzone i będę wypożyczał jak dojadą kolumny. Roksan Kandy K2 oraz Hegel H70 , ten drugi ma już wbudowany DAC , oczywiście jakiś podstawowy ale zawsze to zaleta.

freefly
27-02-2012, 19:41
Wiesz mnie nie chodzi nawet o to w co ktoś wierzy, jeśli ktoś ma z tego "fun " to ja nie widze przeciwskazan. Irytuje mnie natomiast ten rynek i ceny narzucane przez producentow. Ja nie watpie ze taki accuphase gra fajnie ale jakie uzasadnienie ma cena 21 k ??



A jakie uzasadnienie ma wysoka cena każdego innego dobra luksusowego produkowanego w kilkudziesięciu lub kilkuset sztukach rocznie lub na zamówienie?

Lesiu83
27-02-2012, 19:45
Lesiu a słuchałeś może tych monitorów które oni produkują?

Niestety nie , ponieważ mój salon to 24 m2 i raczej wskazana jest tu kolumna wolno stojąca. Słuchałem jeszcze modelu Aries ze studia16Hertz, na stronie w modelach specjalnych. Mi bardziej przypadły Minasy do gustu ponieważ słucham różnych gatunków muzycznych i te kolumny według mnie zagrały w każdej muzyce która była odsłuchiwana. Ariesy również zagrają ale pokażą każdą niedoskonałość w realizacji muzyki oraz są bardziej wymagające co do wzmacniacza.

Rafał_Sz
27-02-2012, 19:53
Panie Szanowny Szalek :) czy ja dobrze kojarze ze Ty masz jakiegos HK ? Bo ja chyba źle zrobilem kupujac Onkyo 609 zamiast HK 265. Ale kurde nie mialem żeby dolozyc.
:)
Mam zestaw stereo składający się z:

Odtwarzacz Harman/Kardon HD 970
Wzmacniacz Harman/Kardon HK 970
Kolumienki JBL E60
Subwoofer JBL E250
Okablowanie Klotz/Neutrik

Już wcześniej pisałem, że ten zestaw jest skomponowany specjalnie pod moje "widzimisię" w kwestii dźwięku, miałem ten komfort, że mogłem brać z zaprzyjaźnionego sklepu poszczególne klocki różnych firm i sobie to testować, a potem oddawać. To co mam pasuje mi ta jak cholera i nie mam zamiaru nic wymieniać. :) H/K i JBL brzmią dość specyficznie, nie każdemu taka nieco podkręcona dynamika będzie pasować. W muzyce okołoelektronicznej sprawdza się to fenomenalnie.

fafniak
27-02-2012, 19:53
A powiedz czy oni stawiają głównie na neutralność czy "dodają od siebie coś? Bo BW kompletnie mi nie podchodzą monitory KEFa grają dla mnie przyjemnie triangle bajecznie (z fatmanem) - jeżeli sluchałeś także innych czy mozesz określić pi razy drzwi jakie sa te kolumny tej firmy ? (miałem monitory z przetwornikami scanspeak-a to były cudowne kolumienki)

Strus
27-02-2012, 20:26
:)
Mam zestaw stereo składający się z:

Odtwarzacz Harman/Kardon HD 970
Wzmacniacz Harman/Kardon HK 970
Kolumienki JBL E60
Subwoofer JBL E250
Okablowanie Klotz/Neutrik

Już wcześniej pisałem, że ten zestaw jest skomponowany specjalnie pod moje "widzimisię" w kwestii dźwięku, miałem ten komfort, że mogłem brać z zaprzyjaźnionego sklepu poszczególne klocki różnych firm i sobie to testować, a potem oddawać. To co mam pasuje mi ta jak cholera i nie mam zamiaru nic wymieniać. :) H/K i JBL brzmią dość specyficznie, nie każdemu taka nieco podkręcona dynamika będzie pasować. W muzyce okołoelektronicznej sprawdza się to fenomenalnie.

Taki zestaw chyba dosc miekkie brzmienia z glebokim srodkiem produkuje. Pisze troche na podstawie posiadanyvh E20 ktore sa wlasnie bardzo miekkie w porownaniu do np Celestionow. Zakladam wiec ze E60 te| sa miekkie. A w polaczeniu z HK to sie taki dynamiczny puch robi :)

Mnie cos ciagnie do HK i jedynym slusznym wyborem na chwile obecna wydaje sie 265 ( do 2500zl) ale cos czuje ze 609tka jednak troche pogra. A na pewno do momentu przeprowadzki do PL, kiedy to być moze pomysle nad zmiana Celestionow na cos innego. Choc musze przyznac ze za kazdym razem jak mysle żeby sie pozbyc F28 to wlaczam sobie Sade i zaraz mi przechodzi :)

freefly
27-02-2012, 20:33
A powiedz czy oni stawiają głównie na neutralność czy "dodają od siebie coś? Bo BW kompletnie mi nie podchodzą monitory KEFa grają dla mnie przyjemnie triangle bajecznie (z fatmanem) - jeżeli sluchałeś także innych czy mozesz określić pi razy drzwi jakie sa te kolumny tej firmy ? (miałem monitory z przetwornikami scanspeak-a to były cudowne kolumienki)

A co to jest neutralność? i jakie są tego kryteria? Bo odbieram taki stwierdzenia jako jakieś herezje.
Od 20 lat nagrania są tak realizowane, żeby jak najlepiej brzmiały na sprzęcie , jaki ma zdecydowanie przeważający udział w rynku, czyli typowo budżetowym. Nawet stare nagrania są remasterowane wg tych kryteriów. Mają dobrze brzmieć na kombajnie za 500 pln z Tesco.

MariuszJ
27-02-2012, 21:11
Ok, wiec mamy około 20 m2, odsluch po krótszej ścianie czyli jakieś 2,5 metra do głosników, głośniki max ok 30 cm od ściany. Wzmacniacza brak - trzeba zakupić (też szukam), muzyka raczej spokojna, żadnego cięzkiego metalu i rocka (jarre, oldfield, gabriel, deep forest, groove armada, etc).
Nie do końca zrozumiałem Twój opis. Kolumny stoją przy dłuższej ścianie i nie możesz ich odstawić od niej o więcej niż 30cm? Nie dopychaj ich tylko do rogów pokoju, odsuń od ściany ile możesz i nie będzie źle. Na wyczucie - jeżeli pokój to prostopadłościan o 5x4x2.5, zacznij od ustawienia 1:3:1 (około trzech metrów między kolumnami). Koniecznie wygłusz podłogę (dywan, może być wydziergany przez japońskie dziewice o wschodzie słońca ale możesz też nabyć w lumpexie). Najlepszy odsłuch niekoniecznie musi wypaść z głową blisko przeciwległej ściany.

Muzyka elektroniczna jest bardzo tolerancyjna - zwykle niewiele psujesz, co najwyżej dokładasz swoje do realizacji. W gruncie rzeczy w tym przypadku nie chodzi o puryzm, a o przyjemność - po prostu nie masz referencji (do czego porównać). Przychodzą mi do głowy moje ulubione kolumny z przedwiecznych czasów, niestety dość drogie: Dynaudio 72SE, z przepiękną, aksamitną górą i basem który gra, tętni a nie buczy, albo tańsze i równie melodyjne Vienna Acoustic Bach (trochę bardziej rozlazłe). Niestety, bladego pojęcia nie mam, czy nimi jeszcze handlują. Obie konstrukcje łatwe do wysterowania (nie słuchaj pierdaczenia o tym że do Dynaudio musisz podłączać Elektrownię Bełchatów, impedancja niska ale płaska jak decha, wszystko zagra - niska efektywność, więc podkręcisz gałkę wzmocnienia dalej i dobrze, przynajmniej będzie Ci tam równo potencjometr chodził). Kolumny ponadczasowe, Dynki brzydkie co prawda jak noc, ale zdzierżysz.

Wzmacniacz i źródło naprawdę jest drugorzędne, kable muszą być bo bez nich w ogóle nic nie słychać. Coś tam na pewno masz, wystarczy na dzień dobry.

robin102
27-02-2012, 22:04
Do niedużych pomieszczeń rzędu 20-24 mkw są fajne podłogówki firmy EA
http://www.acoustic-energy.co.uk/
Miałem ich podłogówki takie nieduże niepozorne, a grały mocnym gęstym dźwiękiem. Dziś już ten model robiony nie jest, ale....

Lesiu83
27-02-2012, 22:40
fafniak zapraszam do lektury :) http://www.audiostereo.pl/klub-milosnikow-studio-16-hertz_48759.html

de Fresz
27-02-2012, 22:50
No tak tyle że różnice są - jak mi w sklepie podpinają głośniki X i Y to róznice są znaczne. Tylko to zależy od 10 czynników w sklepie a w domu i tak mi inaczej zagra pewnie.

Przy niektórych sklepach/sprzętach istnieje możliwość wypożyczenia do domu – może poszukaj takiego w okolicy.


Dlatego tak mnie denerwuja te ceny i nie moge tego zgwałćić w sobie żeby wyłożyć taką furmankę pieniędzy (używanego sprzętu nie chce).

IMHO to błąd z tym używanym. Przez ostatnie ze 20 lat w technice analogowej audio nie dokonał się jakiś szczególny progres (a wielu twierdzi wręcz, że nastąpił regres, szczególnie w półce budżetowej) i jeśli idzie o wzmaki, to da się kupić bardzo fajnie grający sprzęt za niewielkie pieniądze. Łatwiej wtedy troche powachlować sprzętem, bo jak nie podpasi, to sprzeda się z niewielką stratą (lub bez żadnej).


Na moje oko laika ciekawa oferta to wzm + cd Yamahy serii 2000

IMHO obecnie nie warto pchać się w CD, lepiej poszukać sensownego DACa. Kasa podobna, wygoda znacznie większa.


Wszystkie gałki (basy + treble) są oczywiście passe, nie wolno ich mieć bo zniekształcaja prawdę ale prawda zniekształcona interkonektem (wzm - cd) to już zupełnie nie zniekształcenie - to się nazywa odpowiedni dobór kabla.

Taka mała rada: jeśli ktoś Ci zaczyna nawijać o wpływie interkonektów/kabli na barwę dźwięku to daj sobie spokój z dalszym słuchaniem – jest to najpewniej osobnik bardzo podatny na zjawisko psychoakustyki (mówiąc po ludzku: omamiony marketingiem, w dodatku przeczącym prawom fizyki) lub wręcz kłamca chcący wcisnąć droższy towar.

Rafał_Sz
27-02-2012, 23:03
Taka mała rada: jeśli ktoś Ci zaczyna nawijać o wpływie interkonektów/kabli na barwę dźwięku to daj sobie spokój z dalszym słuchaniem – jest to najpewniej osobnik bardzo podatny na zjawisko psychoakustyki (mówiąc po ludzku: omamiony marketingiem, w dodatku przeczącym prawom fizyki) lub wręcz kłamca chcący wcisnąć droższy towar.
Tak? To podłącz 100 watowe kolumny pod mocny wzmacniacz kablami 1 mm kw. i daj połowę mocy. ;):)

Do pewnego rozsądnego i popartego fizyką poziomu o kablach należy rozmawiać.

fafniak
27-02-2012, 23:22
A co to jest neutralność? i jakie są tego kryteria? Bo odbieram taki stwierdzenia jako jakieś herezje.
Od 20 lat nagrania są tak realizowane, żeby jak najlepiej brzmiały na sprzęcie , jaki ma zdecydowanie przeważający udział w rynku, czyli typowo budżetowym. Nawet stare nagrania są remasterowane wg tych kryteriów. Mają dobrze brzmieć na kombajnie za 500 pln z Tesco.
Definicja neutralności jest chyba jasna? Nie wiem co można by tu tłumaczyć. Inną sprawą jest realizacja nagrań.
Słuchałem kolumn neutralnych (nie pomnę teraz nazw) może to była kwestia całych torów, ale były takie które "nic" lub niewiele dawały "od siebie".Nie eksponowały wysokich tonów, lub niskich nie grały bardziej enregicznie itd. itp.
Weźmiesz postawisz paradigmy i obok BW - będzie słychać róznicę - tak samo jak postawisz triangle i np. warfedale (nigdy nie wiem jak się je pisze) itd. itp. Są kolumny których producenci staraja sie/dążą do przekazu 1:1 - po prostu

timi
27-02-2012, 23:28
;

robin102
27-02-2012, 23:40
Do pewnego rozsądnego i popartego fizyką poziomu o kablach należy rozmawiać.
Kable nie grają, kable tylko przewodzą prąd. Te do głośników są robione z przewodnika idealnego nie mają pojemności, indukcyjności, ect. Produkuje się je z pominięciem praw wszystkich fizyki. Jako, że pozbawiane tych przypadłości to w ogóle nie mają wpływu na przenoszone sygnały elektryczne i jakie by się kable nie podłączyło to zawsze będzie słychać tak samo, a najlepsze są te dołączane przez producenta zestawu. Wiadomo producent wie najlepiej co potrzebne do jego modelu DVD czy wzmacniacza :) a ile w kieszeni zostanie :)
;)

HYPER
27-02-2012, 23:48
Te do głośników są robione z przewodnika idealnego nie mają pojemności, indukcyjności, ect.

co to za bzdura. wyjasnij co znaczy, ze nie maja pojemnosci i indukcyjnosci i ktory producent ma w ofercie kabel wykonany z 'przewodnika idealnego'.

robin102
27-02-2012, 23:49
Tam na końcu taka emotka o taka ;) jest
bo przecież kable nie grają roli ;) w powszechnym mniemaniu, a już w ślepym teście nikt nic nie odróżnia :)
Może wszystkich słyszących inaczej i cieszących się tym trza by oślepić ;)
To taki żarcik kosmonaucik bo ja lubię samych kabli słuchać :)

de Fresz
28-02-2012, 00:27
Tak? To podłącz 100 watowe kolumny pod mocny wzmacniacz kablami 1 mm kw. i daj połowę mocy. ;):)

Ty pacz, a przy kuchence 230 V/5000 W taki kabelek daje jakoś radę, nic nie wybucha, nic się nie pali, cuda normalnie... ;-) To mówisz, że jakie prądy płyną z tego wzmacniacza? ;-)


Do pewnego rozsądnego i popartego fizyką poziomu o kablach należy rozmawiać.

Przy głośnikach liczy się długość i impedancja oraz poprawność podłączenia, nie magiczne właściwości rodem z audiofilskich gazetek, jak "poprawiona wyrazistość górnych częstotliwości, bardziej wypchnięta średnica, bas krąglejszy i schodzący niżej, szersza scena, blablabla". To miałem na myśli pisząc o rzekomym wpływie kabli na barwę.

freefly
28-02-2012, 00:28
Definicja neutralności jest chyba jasna? Nie wiem co można by tu tłumaczyć. Inną sprawą jest realizacja nagrań.
Słuchałem kolumn neutralnych (nie pomnę teraz nazw) może to była kwestia całych torów, ale były takie które "nic" lub niewiele dawały "od siebie".Nie eksponowały wysokich tonów, lub niskich nie grały bardziej enregicznie itd. itp.
Weźmiesz postawisz paradigmy i obok BW - będzie słychać róznicę - tak samo jak postawisz triangle i np. warfedale (nigdy nie wiem jak się je pisze) itd. itp. Są kolumny których producenci staraja sie/dążą do przekazu 1:1 - po prostu

W muzyce (dźwiękach) neutralność nie jest jasna. Nie jest jasna , bo jej nie ma. Skąd wiesz jak mają brzmieć dźwięki, które odsłu****esz. Dorzuć jeszcze do tego ułomność odbiera bodźców słuchowych. Nawet lewe i prawe ucho słyszy inaczej. Nie mówiąc nawet, że każdy człowiek słyszy inaczej, bo jego słuch jest upośledzony w inny sposób.
A upośledzenie postępuje wraz z wiekiem.

de Fresz
28-02-2012, 00:34
Miałem kiedyś okazję posłuchać kilku kawałków na bardzo neutralnym sprzęcie – jakieś dobrej klasy monitory studyjne na wyposażeniu profesjonalnego studia nagraniowego, wszystko ustawione tak, aby każdy szmer dało się wyłapać, no po prostu full profeska realizacji dźwięku. Krew się z uszu lała, normalnie koszmar jakiś.

tomajk
28-02-2012, 08:19
GRAJPUDŁO (http://www.graj-end.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=107&Itemid=101)
Wcale nie jest koszmarnie drogie a warte przemyślenia, no może poza grajkablami :)

fafniak
28-02-2012, 08:34
W muzyce (dźwiękach) neutralność nie jest jasna. Nie jest jasna , bo jej nie ma. Skąd wiesz jak mają brzmieć dźwięki, które odsłu****esz. Dorzuć jeszcze do tego ułomność odbiera bodźców słuchowych. Nawet lewe i prawe ucho słyszy inaczej. Nie mówiąc nawet, że każdy człowiek słyszy inaczej, bo jego słuch jest upośledzony w inny sposób.
A upośledzenie postępuje wraz z wiekiem.
Generalnie wiem tylko na podstawie tego że porównuję sobie kilka zestawów przy pomocy tych samych płyt . Dodać należy do tego przeczytanie tego co pisze producent i opinii użytkowników (te dwa ostatnie elementy jednak należy brać pod uwagę z dużym dystansem ;) )
Dwa - z racji zawodu - zdarzyło mi się słuchać nagrania na monitorach (zwanych chyba "bliskiego pola") właśnie w studio nagraniowym (i przyznaję że nie jest to coś co chciałbym mieć w domu : )

Wiem o co ci chodzi, ale wydaje się że po odsłuchu nawet kilku zestawów audio zaczynasz mieć wyobrażenie (na podstawie różnic) który zestaw jest bardziej neutralny a który podbija lub obniża to albo tamto.... Ty piszesz o kategoriach absolutnych i mierzalnych - ja o tym co mi się wydaje. Co w tym przypadku jest znacznie ważniejsze - bo ma mi ta muzyka sprawiać przyjemność. BW miały być hiper duper boskie i podobno właśnie neutralne, ale ich odsłuch skutecznie mnie do nich zniechęcił - nie tego oczekiwałem. Jak obok odpalono (niestety już nie pamietam jaie) różnica była kolosalna

Rafał_Sz
28-02-2012, 08:37
Ty pacz, a przy kuchence 230 V/5000 W taki kabelek daje jakoś radę, nic nie wybucha, nic się nie pali, cuda normalnie... ;-) To mówisz, że jakie prądy płyną z tego wzmacniacza? ;-)
No nie sądzę żeby urządzenie o poborze 5 kW było podłączone przez przewody 1 mm w kwadracie. :)




Przy głośnikach liczy się długość i impedancja oraz poprawność podłączenia, nie magiczne właściwości rodem z audiofilskich gazetek, jak "poprawiona wyrazistość górnych częstotliwości, bardziej wypchnięta średnica, bas krąglejszy i schodzący niżej, szersza scena, blablabla". To miałem na myśli pisząc o rzekomym wpływie kabli na barwę.
Jestem baaaaaaaaaardzo daleki od wiary w cudowne kable. Ale praktycznie każda osoba odróżni dźwięk z kolumn podłączonych kablami o identycznej długości i oporności, ale o różnej metodzie splotu. Kabel z grubych drutów w przeciwieństwie do linki zawierającej druciki jak włos zawsze będzie obcinał wysokie tony. I nie jest to hokus pokus, ale zjawisko fizyczne polegające na tłumieniu wysokich częstotliwości w przewodnikach o specyficznym kształcie.

jaromir
28-02-2012, 10:20
IMHO obecnie nie warto pchać się w CD, lepiej poszukać sensownego DACa. Kasa podobna, wygoda znacznie większa.

Oj to nie dla mnie. Ja lubie mieć coś w ręce - jakieś pudełko, książeczka. Poza tym tak zapłacić za jakąś płytę i nic nie dostać tylko linka do pobrania - jakoś tak .. :)

jaromir
28-02-2012, 10:25
GRAJPUDŁO (http://www.graj-end.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=107&Itemid=101)
Wcale nie jest koszmarnie drogie a warte przemyślenia, no może poza grajkablami :)


Łoooo ale wynalazek. Z tego co czytam to jakaś nowość - chyba można to tylko u producenta posłuchać - no ale znowu 8 k najtańszy model. I znowu wydaje mi się że cena jest taka bo to audio, ehhh dobra nie będe drązył tematu ceny - dla mnie po prostu coś tu nie tak z tymi cenami i tyle.
A co samych do głosników to na pewno ciekawe - moc 5 W, pasmo przenoszenia - odpowiednie :) Ciekawe jak grają - w recenzji pisze że obcięta góra i dół pasma ale tego nie czuć.

de Fresz
28-02-2012, 11:34
No nie sądzę żeby urządzenie o poborze 5 kW było podłączone przez przewody 1 mm w kwadracie. :)

A jaka jest zwykle długość takiego kabla, z 1 metr? 1 czy niech będzie 1,5 mm2 wystarczą w zupełności.


Jestem baaaaaaaaaardzo daleki od wiary w cudowne kable. Ale praktycznie każda osoba odróżni dźwięk z kolumn podłączonych kablami o identycznej długości i oporności, ale o różnej metodzie splotu.

W ślepym teście też? ;-)


Kabel z grubych drutów w przeciwieństwie do linki zawierającej druciki jak włos zawsze będzie obcinał wysokie tony. I nie jest to hokus pokus, ale zjawisko fizyczne polegające na tłumieniu wysokich częstotliwości w przewodnikach o specyficznym kształcie.

Podaj proszę stojącą za tym zjawiskiem teorię. Tylko z podręcznika do fizyki, a nie gazetki audiofilskiej.


Oj to nie dla mnie. Ja lubie mieć coś w ręce - jakieś pudełko, książeczka. Poza tym tak zapłacić za jakąś płytę i nic nie dostać tylko linka do pobrania - jakoś tak .. :)

Ależ jedno nie przeszkadza drugiemu. Z płytami mam podobnie, jak już płacę za muzykę, to mam taki kaprys, aby dostać do ręki fizyczny nośnik, tym bardziej że w praktyce muzykę na krążkach wciąż można kupić znacznie taniej niż ze sklepów on-line, wybór też jakby większy. A w czasie gdy przeglądam książeczkę, zawartość płyty ripuje się na dysk ;-)

fafniak
28-02-2012, 11:53
A jaka jest zwykle długość takiego kabla, z 1 metr? 1 czy niech będzie 1,5 mm2 wystarczą w zupełności.


Powiem tak - doświadczenia z lampami nawet o mocy 2kw świadczą o czymś zupełnie innym. Owszem zadziała tylko na jak długo. 5kW to naprawdę sporo...

jaromir
28-02-2012, 12:04
Podaj proszę stojącą za tym zjawiskiem teorię. Tylko z podręcznika do fizyki, a nie gazetki audiofilskiej.

Wiesz co gość w sklepie podpinał mi ten sam zestaw różnymi interkonektami i różnice były wyraźne. Tu nie chodzi o jakość kabla ale o to w jaki sposób jest wykonany. Z tego co tam pamiętam z technikum to każdy taki kabelek to filtr RC (opór - pojemność) i w zalezności od tego jakie ma parametry będzie różnie filtrował sygnał. Tylko to kur$%^$ nie ma nic wspólnego z ceną !! - co za cymbał wymyslił kable po 2 tysiace za 3 metry albo lepiej !!

Rafał_Sz
28-02-2012, 12:05
A jaka jest zwykle długość takiego kabla, z 1 metr? 1 czy niech będzie 1,5 mm2 wystarczą w zupełności.5 kW? Przy połączeniu jednofazowym powinno przy tej mocy stosować się nawet 4 mm w kwadracie. 2,5 mm w połączeniu trójkątnym trójfazowym. 1,5 mm można zastosować przy trójfazowym połączeniu w gwiazdę.




W ślepym teście też? ;-)
Przede wszystkim.



Podaj proszę stojącą za tym zjawiskiem teorię. Tylko z podręcznika do fizyki, a nie gazetki audiofilskiej.

Nie czytam audiofilskich bzdur. Zjawisko zanikania wysokich częstotliwości w przewodach jest znane od dawna i poparte wieloma prawami fizyki. Więc stanie na stanowisku, że kable nie mają znaczenia na brzmienie jest tak samo utopijne, jak wydawanie kilku tysięcy złotych na kable zasilające (audiofilsko, tfu, zwane sieciówkami).

Proszę:http://pl.wikipedia.org/wiki/Nask%C3%B3rkowo%C5%9B%C4%87

też istotne:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lica

wilk325
28-02-2012, 12:33
Panowie- znowu o kablach?.
Są dwie grupy ludzi i niech tak zostanie, przekonywanie jednych i drugich do swojej racji ( niestety ja słyszę różnicę w kablach:) )
to jak rozmowa o "plastyce" jedni ją widzą inni nie;).

MariuszJ
28-02-2012, 12:43
Najlepiej rozprawia się o rzeczach drugo czy trzeciorzędnych, najlepiej z pogranicza metafizyki.

Szkoda tylko, że lasuje się tym samym nieodporne umysły, maskując rzeczywiste problemy.

robin102
28-02-2012, 12:44
to jak rozmowa o "plastyce" jedni ją widzą inni nie;).
Albo o tym czy da się rozpoznać na wydruku formatu A4 czy plik z matrycy 12MPX czy z 21 MPX , czy jest ten DETAL !, te brzmienie pikseli :)

Rafał_Sz
28-02-2012, 13:08
Stety lub niestety, ale mam słuch na tyle precyzyjny, że potrafię prawidłowo nastroić skrzypce czy gitarę bez użycia kamertonu czy podania A, słyszę tez dobrze bardzo wysokie tony. :) Wszelkie niedociągnięcia mnie drażnią jak krzywo powieszony obraz. Dlatego jak mogę unikam MP3. Kable nie brzmią, one wpływają na brzmienie. Ale wydawanie majątku na wciskaną audiofilską ciemnotę to już zupełnie inna sprawa. :)

tomajk
28-02-2012, 13:09
Zakładając iż wzmacniacz ma 100W na kanał, zasilany układem symetrycznym 2x24V daje nam po uwzględnieniu sprawności coś około 40V na wyjściu.
Aby uzyskać moc 100W potrzeba prądu o natężeniu 2,5A. Nie trzeba tajemnych wzorów, wystarczy podeprzeć się założeniem wziętym od "elektryków" iż na każdych 10 AMPER trzeba 1mm2 przekroju.
Nawet zawyżając dla bezpieczeństwa potrzeby DZIESIĘCIOKROTNIE to: prosty rachunek wychodzi - do zasilenia kolumn wzmacniaczem o mocy 100W potrzebny jest kabelek w przekroju 2,5mm2.
Czyli 4mm2 co jest już sporej średnicy kabliskiem poradzi sobie z mocami 160W co jak widać po specyfikacjach (często radośnie zawyżonych w celach makrietingowych ;) ) jest prawie standardem.
Miedź beztlenowa jest powszechnie używanym materiałem do budowy wszelkich kabli i przewodów, więc tu żadnych cudów nie ma.
Porządne złocone styki to i owszem, znamy przecież problem "zimnych lutów" a to właśnie źródła problemów i zakłóceń.

Inaczej to wygląda przy napięciach 230V bo tam każdy mm prześle moc 2300W więc kuchenka pociągnie spokojnie na 2,5mm2

Zolty
28-02-2012, 13:11
Albo o tym czy da się rozpoznać na wydruku formatu A4 czy plik z matrycy 12MPX czy z 21 MPX , czy jest ten DETAL !, te brzmienie pikseli :)

W ślepym teście? ;)

A co do kabli głośnikowych i interkonektów) - ten element zostawiłbym sobie na koniec (no może przed zabawą w przewody zasilające, gniazdka Schuco i oddzielną instalację elektryczną do sprzętu audio ;) ).

Wykombinować rozmiar kolumn do pomieszczenia, do nich dobrać wzmacniacz (coby dał radę je napędzić) i źródło.
Polecam wypożyczanie sprzętu do odsłuchów - tzn najpierw odsłuch w salonie, potem kaucja i weekend w domu.

A co do kasy - moje najlepiej wydane pieniądze to były AA Phoebe za 1800 PLN (pierwsza wersja). Do dzisiaj żałuję że sprzedałem.

de Fresz
28-02-2012, 13:39
Nie czytam audiofilskich bzdur. Zjawisko zanikania wysokich częstotliwości w przewodach jest znane od dawna i poparte wieloma prawami fizyki. Więc stanie na stanowisku, że kable nie mają znaczenia na brzmienie jest tak samo utopijne, jak wydawanie kilku tysięcy złotych na kable zasilające (audiofilsko, tfu, zwane sieciówkami).

Proszę:http://pl.wikipedia.org/wiki/Nask%C3%B3rkowo%C5%9B%C4%87

Nikt nie neguje samego zjawiska, ino przy prądach płynących pomiędzy wzmacniaczem, a kolumnami jest ono zupełnie pomijalne. Nie te częstotliwości. Jak chcesz poczytać więcej w kontekście audio: klik (http://www.audioholics.com/education/cables/skin-effect-relevance-in-speaker-cables) i klik (http://www.audioholics.com/education/cables/interview-with-dr-howard-johnson-about-skin-effect).


Wiesz co gość w sklepie podpinał mi ten sam zestaw różnymi interkonektami i różnice były wyraźne.

a) autosugestia (zwana potocznie psychoakustyką)
b) mało kto podpina kable na tyle starannie, aby nie ruszyć kolumn.
c) bardzo zawodne i zwodnicze porównania pamięciowe

Ale dajmy już może spokój wątkowi kablowemu, jak ktoś chciałby dowiedzieć się więcej, to np. ten pan (http://www.roger-russell.com/wire/wire.htm) ma coś ciekawego do powiedzenia (piastuje szumny tytuł "Director of Acoustic Research" w takiej tam mało znanej firemce McIntosh Labs Inc, można założyć, że co tam się zna na temacie).


Tylko to kur$%^$ nie ma nic wspólnego z ceną !! - co za cymbał wymyslił kable po 2 tysiace za 3 metry albo lepiej !!

Oj tam, z jakąś tanizną tu wyjeżdżasz. To (http://www.studiopro-hifi.pl/produkty/249/) dopiero są porządne kable. 60k zł za 1 m. Słownie: sześćdziesiąt tysięcy złotych. ;-)

fafniak
28-02-2012, 13:49
Oj tam oj tam.Jakbyś musiał wystrzelić kabel na orbitę zeby nałapać tej no próżni to też byś chciał to za duże sumy sprzedawać ;)
Swoją drogą ciekaw jestem ilu nabywców to kupi

GeparD
28-02-2012, 13:51
a cena za dwa metry już "tylko" o 8.000 PLN większa :D

jestem naprawdę ciekawy, kto takie kable kupuje...

EDIT: fafniak mnie z pytaniem uprzedził :)

wilk325
28-02-2012, 13:53
jestem naprawdę ciekawy, kto takie kable kupuje...

EDIT: fafniak mnie z pytaniem uprzedził :)

kosmici:)

robin102
28-02-2012, 14:09
Kable nie brzmią, one wpływają na brzmienie. Ale wydawanie majątku na wciskaną audiofilską ciemnotę to już zupełnie inna sprawa. :)
Kable głośnikowe, czy interkonektowe to najzwyklejszy w świecie filtr pasmowy, z całym dobytkiem zjawisk fizycznych w nim zachodzących. Uczciwi producenci tak je projektują żeby miały wpływ na transmitowane sygnały, na ich składowe. Potem jedni to słyszą , drudzy zupełnie nie, trzeci nawet nie próbując usłyszeć podważają wszystko w czambuł. Ale jednym i drugim wolno, bo to zazwyczaj zakręceni niegroźni hobbyści. Nie namawiać się na siłę, nie wmawiać, nie gwałcić, jak nie słychać różnicy to rzeczywiście po co przepłacać.


a cena za dwa metry już "tylko" o 8.000 PLN większa :grin:
jestem naprawdę ciekawy, kto takie kable kupuje...
Drogie kable kupują drodzy klienci ups, bogaci klienci tak samo jak drogie auta za 500-600 tys zł też mają nabywców, czy butelka wina za 10 tys zł. Bogaty człowiek musi mieć możliwość na coś wydawania swoich pieniędzy.
Kto bgatemu zabroni :)

MariuszJ
28-02-2012, 14:23
Kable to najzwyklejszy w świecie filtr pasmowy, z całym dobytkiem zjawisk fizycznych w nim zachodzących...
...o pomijalnym wpływie w porównaniu do pozostałych elementów systemu, nietraktowanych już z taką atencją. Ciężko w końcu namówić nabywcę kolumn za ciężkie pieniądze do otworzenia skrzynki i wymianę kabla za pół dolara, łączącego zwrotnicę z przetwornikiem. Za to ubrać kabel od betoniarki w audiofilską plecionkę i sprzedać frajerowi, przekręcając przed odsłuchem gałkę głośności nieco w prawo względem "zwykłego kabla" - to może być przepis na interes życia.

Co do słyszenia czy nie słyszenia, zrobiłem kiedyś eksperyment, bez demaskatorskich zapędów. Chciałbym, żeby ci słyszący ujawnili się wtedy.

http://www.audiostereo.pl/eksperyment-lukar_13225.html

Slon
28-02-2012, 14:40
Panowie, podpowiecie coś nt stworzenia podstawek do moich monitorków? Są to Tannoye M2.5, całość będzie grały w mały pokoju, jakieś 15m2.
Mam kumpla, który zajmuje się tworzeniem konstrukcji metalowych i obiecał podjąć się zadania. Potrzebuję kilku wskazówek, żeby mu
rozpisać projekt

robin102
28-02-2012, 14:44
.. kabla za pół dolara, łączącego zwrotnicę z przetwornikiem. ...
Eeeeeee w kolumnach budżetowych takich do 3-4 tys zł nie ma tak drogich kabli, są zazwyczaj kabelki w cenie 10 centów za metr.
Wiele kolumn rozbierałem :)


.
Co do słyszenia czy nie słyszenia, zrobiłem kiedyś eksperyment, bez demaskatorskich zapędów. Chciałbym, żeby ci słyszący ujawnili się wtedy.
http://www.audiostereo.pl/eksperyment-lukar_13225.html
Dla mnie to zupełnie obojętne czy ktoś słyszy różnice czy nie. Każdy ma inną estetykę, inny słuch. Poza tym słuch da się wyrobić, wyćwiczyć.

MariuszJ
28-02-2012, 15:04
Dla mnie to zupełnie obojętne czy ktoś słyszy różnice czy nie. Każdy ma inną estetykę, inny słuch. Poza tym słuch da się wyrobić, wyćwiczyć.
A ja mam niesmak przy próbach zjeżdżania na tematy kablowe, gdy ktoś szuka po prostu porady w sprawie dobrego dźwięku, a z kontekstu wynika że nie zrobił wiele w sprawach fundamentalnych - takich, których wpływ słyszy nawet trzypłytowy audiofil z forum internetowego.



Panowie, podpowiecie coś nt stworzenia podstawek do moich monitorków? Są to Tannoye M2.5, całość będzie grały w mały pokoju, jakieś 15m2.
Mam kumpla, który zajmuje się tworzeniem konstrukcji metalowych i obiecał podjąć się zadania. Potrzebuję kilku wskazówek, żeby mu
rozpisać projekt
Jeżeli będzie to po prostu konstrukcja ze spawanych rur i płyt stalowych, nie ma specjalnych zagrożeń prócz estetycznego. Kup tylko regulowane (żebyś mógł wypoziomować) kolce na spód i przemyśl połączenie kolumny ze standem. Z tego co pamiętam, nie masz w płycie dolnej kolumn żadnych mocowań, więc pytanie czy je tam zrobić i skręcić monitor ze standem czy wybrać wariant lekki, np. kolce.

Co do wysokości standu, to oczywiście reguła wysokotonowy na wysokości uszu.

jaromir
28-02-2012, 15:56
a) autosugestia (zwana potocznie psychoakustyką)
b) mało kto podpina kable na tyle starannie, aby nie ruszyć kolumn.
c) bardzo zawodne i zwodnicze porównania pamięciowe

Wiesz co jak ten gość zmieniał te kable to w duchu myślałem - niech se zmienia baran jeden i niech mi nie robi wody z mózgu ale jak juz zmienił to bylem mocno zdziwiony. To nie chodzi o to ze na kablu A czy B, drozszym czy tanszym bylo lepiej czy gorzej - (nawet nie wiedzialem ktory jest drozszy i ile kosztuja) - bylo po prostu calkiem inaczej. Drugi kabel byl gruby pleciony - taka sztywna skretka - gralo na tym moim zdaniem zle - wycinalo dol i uwypuklalo bardzo gore - syczalo jak nie wiem. Nie mam zamiaru Cie przekonywac na sile bo jak bym tego nie slyszal na wlasne uszy to tez bym sie nie dal przekonac - jednak po tym co slyszalem nie moge miec innej opinii. Mowie wylacznie o interkonekcie - glosnikowe tez zmienial - nie slyszalem roznicy.

_Bobo_
28-02-2012, 16:24
Kable głośnikowe, czy interkonektowe to najzwyklejszy w świecie filtr pasmowy, z całym dobytkiem zjawisk fizycznych w nim zachodzących.
Dokładnie. Robin, sprawdź sobie jakiego rzędu parametry RLC ma przeciętny kabel głośnikowy/interkonekt, a następnie odpowiedz sobie na pytanie jaki te parametry mają wpływ na sygnał biegnący między nadajnikiem a odbiornikiem.

Nie dajmy się nabrać na to co z każdej strony próbują nam wcisnąć producenci magicznego sprzętu grającego.

wilk325
28-02-2012, 16:29
Czy tematem wątku są kable???
Od tej pory "wycinam wszystkie wypowiedzi nie związane z tematem", a i może się nagroda trafić.

Jak ktoś chce o kablach to niech założy nowy wątek.

jaromir
28-02-2012, 16:44
Czy tematem wątku są kable???
Od tej pory "wycinam wszystkie wypowiedzi nie związane z tematem", a i może się nagroda trafić.

Jak ktoś chce o kablach to niech założy nowy wątek.

Żartujesz sobie !!?? Przecież temat wątku to jest "Sprzęt audio... kolumny, wzmacniacze, kable itp. bajery." !

fafniak
28-02-2012, 16:45
Tego typu dyskusje jak powyżej - faktycznie lepeij wycinać bo do niczego nie prowadzą

tomajk
28-02-2012, 16:54
Też chciałbym zauważyć, iż poruszono tu wiele ciekawych kwestii. Dla osoby która ma zamiar wejść w świat dźwięku jest to dobry "poligon" na którym słychać głosy różnych "opcji"
Sprzęt audio... kolumny, wzmacniacze, kable itp. bajery.
Więc dopóki nie będzie tu pyskówek i łamania regulaminu to wszystko jest OK.
W końcu to CAFE

MariuszJ bardzo mnie zaciekawił Twój eksperyment, również podpisuję się za jego powtórzeniem, ot choćby dla uświadomienia sobie samemu ILE TO TAK NAPRAWDĘ SŁYSZĘ.

wilk325
28-02-2012, 17:15
Też chciałbym zauważyć, iż poruszono tu wiele ciekawych kwestii. Dla osoby która ma zamiar wejść w świat dźwięku jest to dobry "poligon" na którym słychać głosy różnych "opcji"
Sprzęt audio... kolumny, wzmacniacze, kable itp. bajery.
Więc dopóki nie będzie tu pyskówek i łamania regulaminu to wszystko jest OK.
W końcu to CAFE

MariuszJ bardzo mnie zaciekawił Twój eksperyment, również podpisuję się za jego powtórzeniem, ot choćby dla uświadomienia sobie samemu ILE TO TAK NAPRAWDĘ SŁYSZĘ.

Tomek, "Dla osoby która ma zamiar wejść w świat dźwięku jest to dobry "poligon" - ja na razie nie widzę prawie nic dobrego:(, bo chyba nie zacznie kompletowania sprzętu od k....;
ja bym zaczął od zestawienia wzmacniacza + kolumny + źródło ( cyfrowe bądź analogowe - wg potrzeb ).

M_J
28-02-2012, 17:45
Jak dla mnie temat rzeka. Nie da się ukryć, że zestaw trzeba sobie poskładać metodą prób i błędów. W ten sposób wybrałem sobie wzmacniacz z trzech Yamahy AX-1070, Pioneera A-702R i Marantzem 66 SE-KI. Nie ukrywajmy - średnia półka. Móc posłuchać i poprzełączać - luksus nie z tej ziemi ;) I ostał się u mnie Pionek. Zasilał go początkowo Marantz CD-46, teraz Pioneer PD-S505 - też do wymiany. Całość podpięta do Scherzo 350, które po wymianie GW zaczęły porządnie grać, równo, przejrzyście i z "mięsem" na dole. Wyszedł mi z tego całkiem niezły zestaw na początek, który pokazał mi czego powinienem chcieć od następnych klocków ;) I już nigdy więcej nie chcę hybryd typu kino domowe :D

tomajk
28-02-2012, 17:45
Tadziu ale w takich "dyskusjach" jest też wiele ciekawych rzeczy.
Ktoś tam wyskoczy z kablami pakowanymi w próżni kosmicznej, ktoś inny poda link do testu itp. itd.
Na prawdę nie jest źle, ja czytam i "uczę się" :)
Sam jestem na etapie modernizowania swojego studia a jest sporo rzeczy na które nie zwracałem lub nigdy nie brałem pod uwagę a okazuje się, że warto.
Teraz tylko pozostaje "wyłowienie" z tego wszystkiego aspektów dla nas istotnych i dzięki wskazówkom znalezienie głębszej treści gdzieś w odmętach sieci :D

de Fresz
28-02-2012, 18:16
Wiesz co jak ten gość zmieniał te kable to w duchu myślałem - niech se zmienia baran jeden i niech mi nie robi wody z mózgu ale jak juz zmienił to bylem mocno zdziwiony. To nie chodzi o to ze na kablu A czy B, drozszym czy tanszym bylo lepiej czy gorzej - (nawet nie wiedzialem ktory jest drozszy i ile kosztuja) - bylo po prostu calkiem inaczej. Drugi kabel byl gruby pleciony - taka sztywna skretka - gralo na tym moim zdaniem zle - wycinalo dol i uwypuklalo bardzo gore - syczalo jak nie wiem. Nie mam zamiaru Cie przekonywac na sile bo jak bym tego nie slyszal na wlasne uszy to tez bym sie nie dal przekonac - jednak po tym co slyszalem nie moge miec innej opinii.

Są możliwości zamanipulowania interkonektem: można go podpiąć pod Rec Out (pod które nie powinno się w ogóle podpinać źródła, brzmienie wtedy jest poprzycinane) lub Phono (niektóre wzmaki mają osobny przedwzmacniacz gramofonowy lub dodatkowo załączane filtry na rodzaj wkładki). Lub zwyczajnie uszkodzony interkonekt (luźne wtyczki, lut na włos). Słyszałem o sklepie, gdzie specjalnie trzymają takowy chiński badziew, właśnie do wciskania droższych.


Tomek, "Dla osoby która ma zamiar wejść w świat dźwięku jest to dobry "poligon" - ja na razie nie widzę prawie nic dobrego:(, bo chyba nie zacznie kompletowania sprzętu od k....;
ja bym zaczął od zestawienia wzmacniacza + kolumny + źródło ( cyfrowe bądź analogowe - wg potrzeb ).

Nie chodzę często po sklepach ze sprzętem audio, ale w ciągu ostatnich paru miesięcy byłem kilka razy. W tym czasie 3 razy na własne uszy słyszałem jak sprzedawcy niewinnym ofiarom wciskali "jaśniej/ciemniej grające kable, pasujące do zestawu" za kilkaset zł i to do sprzętów po 2-4k zł, dwa przypadki z tego w MM. I ludzie to łykają, bo przecież "sprzedawca się zna".

Rafał_Sz
28-02-2012, 18:23
Nie chodzę często po sklepach ze sprzętem audio, ale w ciągu ostatnich paru miesięcy byłem kilka razy. W tym czasie 3 razy na własne uszy słyszałem jak sprzedawcy niewinnym ofiarom wciskali "jaśniej/ciemniej grające kable, pasujące do zestawu" za kilkaset zł i to do sprzętów po 2-4k zł, dwa przypadki z tego w MM. I ludzie to łykają, bo przecież "sprzedawca się zna".
Najlepsi są sprzedawcy wciskający kable HDMI za kilka stów argumentując to np. lepszymi kolorami. :)

fafniak
28-02-2012, 18:46
Są możliwości zamanipulowania interkonektem: można go podpiąć pod Rec Out (pod które nie powinno się w ogóle podpinać źródła, brzmienie wtedy jest poprzycinane) lub Phono (niektóre wzmaki mają osobny przedwzmacniacz gramofonowy lub dodatkowo załączane filtry na rodzaj wkładki). Lub zwyczajnie uszkodzony interkonekt (luźne wtyczki, lut na włos). Słyszałem o sklepie, gdzie specjalnie trzymają takowy chiński badziew, właśnie do wciskania droższych.



Nie chodzę często po sklepach ze sprzętem audio, ale w ciągu ostatnich paru miesięcy byłem kilka razy. W tym czasie 3 razy na własne uszy słyszałem jak sprzedawcy niewinnym ofiarom wciskali "jaśniej/ciemniej grające kable, pasujące do zestawu" za kilkaset zł i to do sprzętów po 2-4k zł, dwa przypadki z tego w MM. I ludzie to łykają, bo przecież "sprzedawca się zna".
MM nie jest sklepem audio
Co do reszty - czyli manipulacji które zakładasz to miałeś chyba bardzo złe doświadczenia z takimi sklepami.
Tu przecież nie chodzi o drastyczne różnice które mogłyby wynikać z takich oszustw jakie sugerujesz i nie sądzę zeby kolega o takich różnicach pisał. Swoja drogą słyszałeś cd podpięte do phono?

Rafał_Sz
28-02-2012, 18:47
Swoja drogą słyszałeś cd podpięte do phono?A są wzmacniacze które to wytrzymają? :)

wilk325
28-02-2012, 19:24
A są wzmacniacze które to wytrzymają? :)

tak;)
te z wejściem MC Low:) - tego proszę nie sprawdzać u siebie - sprzęt grozi awarią i to nieodwracalną do czasu serwisu.

fafniak
28-02-2012, 19:28
No więc właśnie - tego typu pomysły trącą dla mnie paranoją nie popartą doświadczeniem ;)
Swoją drogą część wzmacniaczy miała jakiś obwód zabezpieczający - mój tehnics na 100% tak miał - wiem bo to zrobiłem i przetrwał - wyłaczył się momentalnie bo dostarczeniu sygnału ale huk z kolumn był niesamowity

de Fresz
28-02-2012, 20:46
A są wzmacniacze które to wytrzymają? :)

Moja Yamaha widać nie wie, że miała nie przetrwać ;-)



MM nie jest sklepem audio

Tak jak i nie jest sklepem foto. Co nie zmienia faktu, że tysiące osób taki sprzęt tam kupują.

fafniak
29-02-2012, 00:19
Co nie zmienia faktu ze piszemy o sklepach audio a nie sieciówkach i nie sądzę aby ktokolwiek z obsługi sklepu próbował udowodnić "słabość" ;) kabla wtykając go do gniazda przeznaczonego dla gramofonu

vvilk
29-02-2012, 01:55
Oczywiscie nie zapominajmy tez o tym, ze kable powinny byc prawidlowo zamocowane do sciany i w zadnym wypadku nie powinny lezec na podlodze bo wtedy daja zbyt duzo niskich tonow. ;)



Wystukane na telefonie. Sorry za brak polskich liter.

Endryou
29-02-2012, 21:59
Panowie, podpowiecie coś nt stworzenia podstawek do moich monitorków? Są to Tannoye M2.5, całość będzie grały w mały pokoju, jakieś 15m2.
Mam kumpla, który zajmuje się tworzeniem konstrukcji metalowych i obiecał podjąć się zadania. Potrzebuję kilku wskazówek, żeby mu
rozpisać projekt

Wysokość musisz dobrać tak aby głośnik wysokotonowy wypadł na wysokości Twoich uszu kiedy siedzisz w miejscu odsłuchowym. Standardowe wysokości to 50 ,60cm. Górny i dolny blat z blachy 6mm powinien styknąć. Górny blat raczej delikatnie mniejszy od podstawy monitora. Monitor możesz przykleić na niego bluetack'iem. Te blaty połączone jedną rurą o większym przekroju albo kilkoma o mniejszych przekrojach. Kwestia estetyki. Dobrze jakby w górnym blacie znalazł się otwór umożliwiający wsypanie obciążenia do rury.
Dolny blat koniecznie wyposażony w otwory umożliwiające zamontowanie kolców albo innych ustrojstw poziomujących.

Oblukaj tego gościa na alledrogo. On robi standy. Może Ci podpasuje jakiś wzór: http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=1557333


Pzdr

d80
01-03-2012, 00:31
Najlepsze podstawki to Stand Art Model 7,podobne do nich Targety lub w innym stylu audiophilar (http://audiophilar.com/).

krzychun
02-03-2012, 19:41
Panowie, jaki "domowy" odtwarzacz CD za kilka stówek byście polecili? Głośniki bez znaczenia, sprzęt byłby używany tylko ze słuchawkami.

tomek_bartus
02-03-2012, 20:52
Mam prośbę o pomoc w doborze odpowiedniego zestawu 5.0 do amplitunera Denon 1508. Do tej pory uzytkowałem go z zestawem Eltax Universe - ale nie to szmelc - kupiłem go razem z zestawem z powodów budżetowych. Zestaw będzie użytkowany muzyka/kino/tv 33%/33%/33%. Budżet: ok. 2-3k. Nie jestem audiofilem podniecającym się oscyloskopowymi charakterystykami. Chciałbym po prostu słuchac z przyjemnością. Wiem, że zestaw powinno się po prostu odsłuchać i wybrac ten, który nam odpowiada. Prosze jednak o pomoc w zawężeniu poszukiwań. Kolumny przednie stojące, obudowy w okleinie lub drewniane. Bardzo chętnie Tonsil. Z góry dziękuję za pomoc...

MariuszJ
02-03-2012, 21:46
Panowie, jaki "domowy" odtwarzacz CD za kilka stówek byście polecili? Głośniki bez znaczenia, sprzęt byłby używany tylko ze słuchawkami.

Rozumiem, że zależy Ci na dobrym wyjściu słuchawkowym z tego CD. Wyjście to w większości konstrukcji jest zrealizowane na wzmacniaczach operacyjnych, więc dźwięk jest dość podobny z jednym zastrzeżeniem - regulacja głośności jest zwykle realizowana (dla zmniejszenia kosztów) w domenie cyfrowej, przy użyciu niezbyt wyrafinowanych technik. Rezultat: dźwięk taki sobie, w porównaniu do zestawu odtwarzacz-wzmacniacz słuchawkowy.

Niektóre stare konstrukcje, które możesz dostać za 2-3 stówy, zawierają wzmacniacz słuchawkowy z potencjometrem analogowym (często z silnikiem sterowanym pilotem). Gorąco polecam Ci stare ES-ki Sony np. CDP 228ESD (około 250zł, "za moich czasów"). Ich wadą może być drogi transport ("laser"), jeżeli będzie konieczność jego wymiany, sporo wydasz (do tego modelu około 150 zł).

Powstaje natomiast pytanie, czy warto pchać się w stacjonarne CD w momencie, gdy dysponujesz (nie wiem czy tak jest naprawdę) niskoomowymi, wysokoefektywnymi nowoczesnymi słuchawkami, łatwymi do wysterowania z jednej strony, a z drugiej nie oferującymi Ci "tysiąca i jednego audiofilskich smaczków". Kupienie iPoda może być dużo wygodniejszym rozwiązaniem. Sam używam swojego wypasionego odtwarzacza jedynie do specjalnych poruczeń (głównie SACD, pierwsze odsłuchania płyt, jakieś celebry itp.). Źródłem muzyki jest u mnie na ogół Squeezebox, słuchawki napędzam ze zintegrowanego urządzenia DAC/headamp, kupionego z chińskiej manufaktury za kilka stówek. Urządzenie ma też sprzęg USB, także często-gęsto klepiąc w forum, zasilane jest cyfrowo również przez komputer.

marekm
02-03-2012, 23:21
...u mnie na ogół Squeezebox, słuchawki napędzam ze zintegrowanego urządzenia DAC/headamp, kupionego z chińskiej manufaktury za kilka stówek. Urządzenie ma też sprzęg USB, także często-gęsto klepiąc w forum, zasilane jest cyfrowo również przez komputer.
Napisz dwa słowa o Squeezebox'ie. Zastanawiałem się nad kupnem tego urządzenia do słuchania muzyki w salonie z NAS umieszczonego w moim gabinecie. Potem zainteresowałem się NP30 Cambridge Audio, Denonem, NAD'em, itd, aż w końcu doszedłem do wniosku, że temat wymaga dalszych studiów. :???:

MariuszJ
03-03-2012, 00:10
Napisz dwa słowa o Squeezebox'ie. Zastanawiałem się nad kupnem tego urządzenia do słuchania muzyki w salonie z NAS umieszczonego w moim gabinecie. Potem zainteresowałem się NP30 Cambridge Audio, Denonem, NAD'em, itd, aż w końcu doszedłem do wniosku, że temat wymaga dalszych studiów. :???:
Squeezebox daje, co obiecuje. Konwertuje to, co dostaje z serwera plików (u mnie ciągle włączony w garażu serwer, w blokach lepiej się sprawdza jakiś cichy NAS) drogą kablową lub wifi, na zupełnie niezły sygnał analogowy albo cyfrowy PCM do dalszego przetworzenia. Przyjemny pilot i interfejs (ja mam akurat Squeezebox Classic, na pewno dla wielu bonusem będzie Squeezebox Touch z nie tylko pilotem ale i dotykowym ekranem, lub Duet z jeszcze sprytniejszym rozwiązaniem w dziedzinie interfejsu), niezawodna praca. Urządzenie ma kilka niedoróbek funkcjonalnych, ale co do jakości dźwięku nie mam większych zastrzeżeń. Kupioną płytę ripuję od razu do cue+flac za pomocą ExactAudioCopy, wrzucam na serwer i już - żadnego upierdliwego szukania, skanowania przez odtwarzacz, skakania na rysach itp. Bonus to radio z netu - bardzo przydatne.

krzychun
03-03-2012, 01:40
Dzięki Mariusz.

Rozejrzę się może za jakimś używanym Soniakiem. Ajpoda nie chcę, to multimedialny kombajn a ja potrzebuje czegoś do odtwarzania swojej kolekcji płyt którą trochę zaniedbałem.
Możesz mi napisać na co zwracać uwagę przy zakupię słuchawek? Pewnie nie kupię niczego powyżej 200zł, ale cudów nie potrzebuję.

Jeszcze raz dzięki.

de Fresz
03-03-2012, 01:45
Panowie, jaki "domowy" odtwarzacz CD za kilka stówek byście polecili? Głośniki bez znaczenia, sprzęt byłby używany tylko ze słuchawkami.

Podobnie jak MariuszJ polecałbym danie sobie na luz z CD i rozważenie jakiegoś DACa ze wzmacniaczem słuchawkowym, np. któregoś z nowszych Beresfordów lub taki wynalazek (http://www.audio-gd.com/Pro/Headphoneamp/NFB12/NFB12EN.htm). Lub wspomnianego SqueezBoxa, a dla makolubnych jest jeszcze Airport Express. Lub, jeśli pod ręką jest stacjonarka PC, Xonara ST(X) z wbudowanym wzmakiem słuchawkowym.
No chyba, że jednak jesteś wielkim fanem magii związanej z wachlowaniem się płytami – ponoć są takowi, sam tego nie łapię, ale OK, dziwniejsze perwersje chodzą po ludziach ;-)




Możesz mi napisać na co zwracać uwagę przy zakupię słuchawek? Pewnie nie kupię niczego powyżej 200zł, ale cudów nie potrzebuję.

Najlepiej udaj się do dobrego sklepu z własną i poproś o podłączanie do jakiegoś przyzwoitego napędu kilku różnych modeli, sam się przekonasz co dla Ciebie jest fajne. I tak BTW, kiedyś, dawno temu, też sobie zakładałem, że nie potrzebuję nic droższego niż ze 200 zł. Niestety wyszedłem z takimi za prawie pińcet. I było warto.

MariuszJ
03-03-2012, 17:49
Rozejrzę się może za jakimś używanym Soniakiem. Ajpoda nie chcę, to multimedialny kombajn a ja potrzebuje czegoś do odtwarzania swojej kolekcji płyt którą trochę zaniedbałem.
Możesz mi napisać na co zwracać uwagę przy zakupię słuchawek? Pewnie nie kupię niczego powyżej 200zł, ale cudów nie potrzebuję.

Ustal najpierw pożądaną konstrukcję:

- okołouszne zamknięte - dobra izolacja od otoczenia, ale na dłuższą metę ja się np. bardzo męczę (brak wentylacji, kłopoty z ciśnieniem, zatokami)
- okołouszne otwarte - słaba izolacja, mogą wręcz przeszkadzać grając na zewnątrz
- nauszne - nie są tak wygodne jak okołouszne, "grzeją" uszy bardziej niż one
- douszne - drażniące, wypadające, zwykle słaby bas (ja takich nie lubię)
- dokanałowe - podobne efekty jak z zamkniętych, drażnią, nie da się w nich poruszać bez "efektów", dźwięk jednak może być sporo lepszy niż dousznych czy nausznych.

Słuchawki muszą Ci odpowiadać ergonomicznie, inaczej frajdy ze słuchania nie będzie.

Kilka lat temu w Twoim budżecie poleciłbym Ci duże nauszne Grado SR60, raczej trudno się nimi zawieść. Wygląd dokłada Ci +10 do lansu ;)

marekm
03-03-2012, 21:36
Na Amazon.co.uk słuchawki Kos Porta Pro (http://www.amazon.co.uk/Koss-Porta-Pro-Stereo-Headphones/dp/B00001P4ZH/ref=sr_1_1?s=electronics&ie=UTF8&qid=1330803280&sr=1-1) są przecenione na 84 PLN.

wilk325
03-03-2012, 21:53
Napisz dwa słowa o Squeezebox'ie. Zastanawiałem się nad kupnem tego urządzenia do słuchania muzyki w salonie z NAS umieszczonego w moim gabinecie. Potem zainteresowałem się NP30 Cambridge Audio, Denonem, NAD'em, itd, aż w końcu doszedłem do wniosku, że temat wymaga dalszych studiów. :???:

Marek, polecam Ci coś takiego: http://www.humanmedia.pl/Dune_HD_Max.html
Bardzo dobrze radzi sobie z plikami wideo, do tego również bardzo dobrze radzi sobie z plikami muzycznymi, stoi sobie u mnie w sypialni ( tu mam KD ) i od czasu do czasu słucham muzyki. Nie porównuję go do Linna AKURATE DS bo to nie ta liga; ale jest wart swoich pieniędzy, a nawet więcej.

marekm
03-03-2012, 22:37
Wygląda nieźle, ale to jest sprzęt nastawiony na video z opcją audio. Do tego, nie ma wbudowanego WiFi.

Blu-ray i HDD nie są mi potrzebne - w salonie, gdzie słucham muzyki, nie mam telewizora, natomiast wszystkie zasoby audio mam na dysku sieciowym (NAS).

Szukam więc WiFi Media Streamera, który pozwoli mi na odsłuch plików z dysku sieciowego na sprzęcie w salonie.

konopia
03-03-2012, 22:43
Koss Porta Pro - polski test - http://audio.com.pl/testy/koss-porta-pro:11


Porta Pro, słuchawki o niekonwencjonalnym wyglądzie, są godne uwagi. Przypominając o niezwykłej wygodzie ich transportowania, należy przyznać, że reklamowe hasło − “referencyjne słuchawki do sprzętu przenośnego” pasuje do tych słuchawek jak ulał.


KPP mocno potaniały, bo już jest nowsza wersja, warte każdej złotówki, jedyna wada - nie izolują, nie wejdziesz w nich pod samochód bo go wcześniej usłyszysz, nie nadają się do słuchania w głośnym otoczeniu.

Jak nie KPP to może - popularne "CAL" Creative Aurvana Live (to niby to samo co denon D1001 - podobno to taki sam głośnik).

Tyle, że ze słuchaniem w słuchawkach jest tak, że trzeba sprawdzić, bo oprócz tego czy dźwięk pasuje to muszą jeszcze wygodnie leżeć na głowie, wystarczy pójść do sklepu gdzie mają stoisko i posłuchać z 15 minut, i już będzie wiadomo czy się nadają, ja np. nie toleruję zamkniętych i mam "alergię" na dokanałowe (i na sennheiser'y - imo fatalnie grają, pchają nierzeczywisty bas).

Z tanich dobre opinie mają Panasonic RP-HTX7 dostępne w wielu kolorach,
a może - Grado iGrado.

de Fresz
05-03-2012, 13:44
- okołouszne zamknięte - dobra izolacja od otoczenia, ale na dłuższą metę ja się np. bardzo męczę (brak wentylacji, kłopoty z ciśnieniem, zatokami)

A ja dodam, że w wielu tańszych konstrukcjach (tak do półapu z 5 stówek) występuje nieprzyjemny (dla mnie) pogłos, jakby dźwięk dochodził ze studni.


- okołouszne otwarte - słaba izolacja, mogą wręcz przeszkadzać grając na zewnątrz

Osobiście do słuchania domowego takie właśnie preferuję – mają bardziej przestrzenny dźwięk niż zamknięte, sianie na zewnątrz i wpuszczanie do środka nie jest jakimś szczególnym problemem IMHO.



- nauszne - nie są tak wygodne jak okołouszne, "grzeją" uszy bardziej niż one

I też sieją na boki.



- dokanałowe - podobne efekty jak z zamkniętych, drażnią, nie da się w nich poruszać bez "efektów", dźwięk jednak może być sporo lepszy niż dousznych czy nausznych.

Zdecydowanie bym polecał przymiarkę przed zakupem – ich osadzenie w kanałach usznych potrafi bardzo wpływać na dźwięk, jak się okazało ja mam dość duże kanały i nawet przy największych gumkach słuchawki wchodzą mi za głęboko, co skutkuje dźwiękiem zniekształconym i pozbawionym basu, jak z najbaradziej badziewiastych głośników komputerowych za naście zł. A jak umieszczę je płytko, to lekkie trącenie kabelka (o co w sprzęcie przenośnym nietrudno) powoduje wysuwanie lub wręcz wypadanie z uczu. Są teraz dokonałowe z pałąkami (wokółusznymi lub szyjnymi) i te powinny być stabilniejsze. No ale to wszystko zależy od osobniczych cech anatomicznych.


Kilka lat temu w Twoim budżecie poleciłbym Ci duże nauszne Grado SR60, raczej trudno się nimi zawieść. Wygląd dokłada Ci +10 do lansu ;)

Ino one teraz kosztują ze 400 zł. Ja z kolei polecam Sennki HD 555, choć niestety z dostępnością nówek jest już kłopot – wszedł następca HD 558, z pewnością lepszy ino ze 2 razy droższy.

MariuszJ
05-03-2012, 18:16
Ino one teraz kosztują ze 400 zł. Ja z kolei polecam Sennki HD 555, choć niestety z dostępnością nówek jest już kłopot – wszedł następca HD 558, z pewnością lepszy ino ze 2 razy droższy.

Ano pisałem już, że jestem wczorajszy jeżeli chodzi o te sprawy :) Piszę co pamiętam ze "swoich" czasów ;)

Co do uwag o poszczególnych typach słuchawek, zgadzam się na ogół ze zdaniem de Fresza. Ja również, jeżeli chodzi o duże słuchawki stacjonarne preferuje otwarte dookołouszne (pamiętam sprzedałem swoje niezbyt neutralnie ale za to niesamowicie przyjemnie grające i bardzo wygodne Sennheisery HD590 za bodajże 450 zł - kapitalny wybór, jeżeli zależy nam głównie na zabawie ze słuchania; doskonale wspominam także Beyerdynamici 990pro, za moich czasów sprzedawane jako słuchawki nie audiofilskie a profesjonalne - sporo taniej - chyba dałem za nowe około 600 zł); co ciekawe, moje główne aktualne słuchawki stacjonarne, Beyerdynamic 880 - pożyczone komukolwiek - wracają z opinią "co za kupa, choć wygodna" ;))

Polecane nauszne z moich czasów to wspomniane Grado. Jeżeli zastosowanie przenośne - Kossy PP, niektórzy wolą wersję Sporta.

Czasami słucham w dousznych Creative EP630. Nie jest to klasa kultowych Shure E2, ale dobrze spełniają swoją funkcję, przy ograniczeniach związanych z konstrukcją.

Nowszych słuchawek - nie znam :) Od dłuższego czasu słucham muzyki, nie słuchawek ;)

Wojciech
26-03-2012, 17:02
Witam czy ktoś na forum posiada poniżej wymienione zestawy;

http://www.tophifi.pl/towar/id/1019/pianocraft_mcr840_bw_685/
http://www.tophifi.pl/towar/id/1582/pianocraft_mcr840_bw_cm1/


Czy warto dopłacać do wyżej klasy głośników. Dodatkowo w tym momencie trzeba wymienić kable pomiędzy wzmacniaczem a DVD oraz dokupić kable głośnikowe.

Proszę o opinie.
Pozdrawiam,
Wojtek

robin102
26-03-2012, 19:12
Zazwyczaj co droższe to lepsze wiec czy warto dopłacać ? hmmmmm :)
Osobiście to brał bym możliwie natańszą wersje PIANO z kolumienkami Yamahy, tak też kiedyś zrobiłem. Zestrojone kolumienki z zestawem zapierdzielają aż miło i chyba w 2,5 tys zł się zmieścisz, choć cen bieżacyh nie znam.

konopia
26-03-2012, 19:12
Wojciech tak to się nie da, zabierz swoje ulubione płyty i umów się na odsłuchy, zobaczysz które kolumny lepiej ci pasują.

Być może w ogóle nie będzie ci się podobało specyficzne granie B&W, nie od każdego rodzaju muzyki muszą ci pasować.

pil74
26-03-2012, 19:28
Z pierwszego zestawu posiadam tylko B&W podpięte do maranza.
Mi tam ich hałasowanie się podoba, mówiąc jako zwykły słuchacz bez zagłębiania się w czeluści audio... :)

Wojciech
26-03-2012, 21:04
Sluchajcie, bylem w Top HiFi i podstawowy PianoCraft z glosnikami yamachy to kosztuje okolo 2.2 tys (taniej niz w M.M. o okolo 500 zl.) Sluchalem 3 glosniki (1) Yamahy i 92) B&W i powiem tak sama Yamaha gra super ale z B&W jest naprawde efekt, ale zastanawiam sie czy warto tzn. melomanem nie jestem roznice slyszalem ale teraz niejako przeraza mnie fakt tych kabli, kabelkow co trzeba wymienic i wcale nie sa tanie, do tego jeszcze musze kupic & m kabel HDMI i calosc kwoty zaczyna mnie przerażać.

Czy ktos ma jakies takie zestawy.
Zastanawiam sie czy: wersja 1 sama Ymaha + glosniki Yamahy czy,
inwestowac i pojsc w B&W.

POzdrawiam
Wojtek.

robin102
26-03-2012, 21:13
inwestowac i pojsc w B&W.
POzdrawiam
Wojtek.
To się nazywa topić piniądze :mrgreen:. Iśc w B&W, ale napędzane nie Piano Craftem tylko jakimś budżetowym zestawem wzmaczniacz plus CD no i nie te malusie B&W, a jeśli Yamaha Piano to daj jej szanse na jej zwykłych glośnikach z kompletu. Jak miałem Crafta to czego tam do niej nie podpinalem DALI, JBL , JAMO , B&W dla mnie grała najuniwersalniej ze swoimi głośnikami ktore są do neij dostrojone i mają wysoką skuteczność. Takie fajne zestawiki jak PIANO nie są poligonem do walki o reprodukcje przy pomocy drogich kabelków, interkonektów i innych pozłacanych czarów.

Wojciech
26-03-2012, 23:31
No tak ale, Yamaha nie wydawałaby katalogu z zestawami PianoCrafta w ofercie skoro nie byly by one zgrane razem.
Po drugie nie wiem czy widziales sprzet w tego typu sklepach, mam tu na mysli opinie ze male wcale nie jest zle sa glosniki o wiele mniejsze w ofercie a cena jest wieksza niz za d700, wiec nie ma chyba tak kategoryzować.

Tak masz racje na pewno w tym ze sama niepozorna Yamaha gra super ale pytanie czy słuchałeś i innych.
Ciezki orzech do zgryzienienia szczegolnie o tej porze,

Dobrej nocy

.:Gerard:.
27-03-2012, 00:53
Wojciech - jesteś świadom ? ze te zestawy które wymieniłeś raczej sa do słuchania muzyki klasycznej dynamiki z tego nie usłyszysz wiem co mowie jestem uzależnionym audiofilem :-D

tylko słyszałem ale jak będziesz chciał moge to sprawdzić BOSE obniżyło sporo ceny, a na tym posłuchasz nie tylko klasycznej z przednia ale i tylna scena ;)

Wojciech
27-03-2012, 07:15
Wojciech - jesteś świadom ? ze te zestawy które wymieniłeś raczej sa do słuchania muzyki klasycznej dynamiki z tego nie usłyszysz wiem co mowie jestem uzależnionym audiofilem :-D

tylko słyszałem ale jak będziesz chciał moge to sprawdzić BOSE obniżyło sporo ceny, a na tym posłuchasz nie tylko klasycznej z przednia ale i tylna scena ;)


Gerard audiofilem nie jestem, poprostu potrzebuje jakies audio do pokoju.
I wpadlem do sklepu posluchalem, powiem tak wydaje mi sie ze z CM1 bylo super a dudnienia nie bede sluchal ze tak sie okresle, przekonywala mnie jakos wysokich tonow nie wiem. Dzisiaj chyba pojade i zakupie cos ale wciaz sie mecze z tematem.
Pozdrawiam.
Czesc

Rafał_Sz
27-03-2012, 09:45
Ta Yamaha ze swoimi kolumienkami gra czysto, detalicznie, ale na pewno nie dynamicznie. Sprzęt BDB, ale na pewno nie warty takiej kasy (możecie mnie zjeść ;)). Nie wiem jak z innymi kolumienkami, nie słuchałem.

konopia
27-03-2012, 10:54
Wojciech a jak duży ten pokój (ile m2), ile chcesz wydać na wszystko, potrzebne ci radio, czy tylko CD chcesz słuchać? A może tylko pliki?

BTW: zdajesz sobie sprawę, że kolumny trzeba odpowiednio ustawić, zadbać o akustykę pomieszczania (dywan na podłodze, jakieś kwiatki, półeczki - rozpraszacze) tylko wtedy to zagra jak należy.

http://www.hifi.pl/porady/ustawienie-podstawy.php
http://www.hifi.pl/porady/

robin102
27-03-2012, 10:58
No tak ale, Yamaha nie wydawałaby katalogu z zestawami PianoCrafta w ofercie skoro nie byly by one zgrane razem.
Przepraszam ale tu zrobię hi hi hi hi hi
A jest tak, że dystrybutor B&W oraz Yamaha na PL to chyba dalej ten sam AUDIOKLAN wiec sprzedają w sprzedaży wiązanej wszystko co się da i nie da ;)
Generalnie moim zdaniem łączenie w aspekcie brzmienia sprzętów japońskich w tym Yamahy z brzmieniem Bowersów jest pomyłką z lekka mówiąc. Te charakterystyki brzminiowe od tych producentów nie uzupełniają się a wręcz podkręslają niesdostatki lub przerysowania. Nigdy bym nie ożenił głosników Bowersa z Yamahą. Czy sluchałem różnych , tak jak napisałem wyżej, minimum z 15 kompletów zestawów głośnikowych przez dom przeniosłem. Kup tą Yamahę z fabrycznym zestawem głośników w najtańszym sklepie, reszta kasy na płyty. Ustaw to dobrze i bedziesz miał wspaniałe granie w małym pokoiku bo do takich pomieszczeń to urządzenie jest. jeśli chcesz się zakręcić w trochę lepsze granie to za 5-6 kzł da się zrobić fajny budżetowy zestaw z dorosłym brzmieniem w porównaniu do Piano.

Wojciech
27-03-2012, 11:59
Z całym szacunkiem, ale różnice słychać zdecydowanie. Siedziałem w sali odsłuchowej i sluchałem tej samekj płyty na 3 modelach głośników, bez kończenie szkoły muzycznej słychać różnicę.
Nie wiem kto z kim współpracuje ale do póki efekty są pozytywne to wydaje mi się, że warto.
Co do 2 pytania to pokój około 20 m 2 otwarta kuchnia i schody na górę wiec wiadomo efektu stereo jak w sali odsłuchowej nie będę miał.

Zgadzam się sama Yamaha + głośniki Yamahy tez graja pięknie.

robin102
27-03-2012, 14:22
Co do 2 pytania to pokój około 20 m 2 otwarta kuchnia i schody na górę wiec wiadomo efektu stereo jak w sali odsłuchowej nie będę miał. .
Ciut za duża kubatura pomieszczenia się wydaje jak na Piano aby wcisnąć z niej co najlepsze. To "sypialniany" ;) zestaw, albo sprzet do wciśnięcia byle gdzie, byle grało RMF FM ;). Oczywiście jak go ładnie się ustawi w zdrowym akustycznie pomieszczeniu zagra fajnie. Jeśli od razu zakładasz , że efektu stereo to miał nie będziesz to proponuje przemyśleć sprawę bo tak naprawdę sprzęt kupuje się pod pomieszczenie i pod własne li tylko własne preferencje brzmieniowe. Ja miałem PIANO w sypialni 12 m kw i tu się wpisał idealnie.

Zolty
27-03-2012, 20:45
Kubatura stanowczo za duza - po walkach z akustyka (przegranych) porzucilem nadzieje i przesiadlem sie na PianoCrafta (nie pamietam modelu). Niestety - nie daje rady w 17m2 (przy wysokosci raptem 2.20 m). Jestem troche zawiedziony brzmieniem - mam wrazenie ze pierwszy PianoCraft (ten z kolumienkami pokrytymi lakierem fortepianowym) brzmial lepiej - moj jest dosyc tecniczno-metaliczny. Moze to kwestia kubatury, ktora nie pozwala uslyszec niskich.
Do otwartych 20m2 to juz raczej podlogowki.
Co do zestawienia z B&W - tez pozwole wyrazic swoje zdziwienie, ze brzmialo to dobrze. Tyle, ze kazdy ma inne upodobania - nie kazdy lubi "analogowo" jak ja.

mazilis
27-03-2012, 21:54
Panowie, stoję w punkcie, mam dość altusów 110, przerabiałem je, tuningowałem, membranki im wymieniałem, wełnę do środka wkładałem, ale jestem tego już pewien, mam dość i czas je zmienić. Do napędzania mam budżetowy amplituner yamahy i teraz pytanie podstawowe, kolumny kupić czy zrobić. Jeżeli zrobić, to może ktos z Was ma doświadczenie z STX FX-300, czyli takim zestawem
http://www.stx.pl/fx-300-diy.html
Zastanawiam się, by kupić zestaw głośników i dedykowana przetwornicę, a obudowa we własnym zakresie. Albo może coś innego w podobnej cenie polecacie?
Pomieszczenie około 25m^2, meble, ściany jak to w bloku.

robin102
27-03-2012, 22:06
Powątpiewam aby te STXy zagrały ładniej niż chociażby te:
http://allegro.pl/maestro-ii-180-tonsil-nowygwar-wysylka0zlgratisy-i2206221064.html
Firma STX parę lat wstecz raczkował sprzedając paździerzowe kolumienki na allegro za bardzo małe pieniążki.
Chcesz skaładać sam to kup VISATONY jakieś :) albo coś innego, pewniejszego moim zdaniem według mnie.
Jest spory wybór gotoych głośników od renomowanych wytwórców, się nie zawiedziesz :
http://allegro.pl/jbl-es-80-es80-kolumny-podlogowe-salon-poznan-i2234029177.html
albo
http://allegro.pl/kef-c7-c-7-salonwawa-al-krakowska-244-i2178708791.html
albo
http://allegro.pl/monitor-audio-bx-5-rosemah-dostawa-24h-i2223049874.html
albo
http://allegro.pl/mission-m34i-nowe-od-reki-2-kolory-i2219303793.html
albo nawet to
http://allegro.pl/wharfedale-kolumny-diamond-10-6-para-i2220382962.html
albo po niemiecku :)
http://allegro.pl/quadral-quintas-505-6000-nie-jbl-es80-nie-jamo-i2224881421.html
te to nawet miałem, grubaśnego, ospałego basu w nich dostatek, coś jak w Altusach :)
http://tablica.pl/oferta/super-kolumny-dali-808-okazja-warszawa-IDwVET.html

mazilis
27-03-2012, 22:48
Dzięki za odpowiedź, już przeglądam

P.S. czy gdzieś w Białymstoku można tych ww kolumn posłuchać?

sibelio
27-03-2012, 23:08
->robin102
pelno ludzi robiła kolumny na STX-ach, te co powychodziły w ostatnich 2-3 latach to naprawdę bardzo dobre głośniki,
wystarczy poczytac na diyaudio.pl czy audiostereo.pl

Niczym nie ustępują najtanszym konstrukcjom uznanych producentów.
Fakt, że startując z poziomu Alpharda, firma zyskała uznanie w oczach budżetowych konstrukcji które sobie ludzie sami robili.

Ja sam słucham kolumn na seasach wg projektu słynnego Zapha Krutke, i szału nie ma, nie moje brzmienie ;)
all metal system, może dlatego.

robin102
27-03-2012, 23:15
P.S. czy gdzieś w Białymstoku można tych ww kolumn posłuchać?
W łajtstoku tylko tu w sklepie AUDIOFIL trzeba pytać czy mają
http://audiofila.pl/index.html

ewentualnie sklep RMS na Handlowej też porządnym sprzętem obraca.

Wojciech
29-03-2012, 17:36
Sluchajcie chlopaki, znacie sie na wszystkim :)
Ale co to znaczy: Kable 4-tej klasy.
Nie mam absolutnego pojecia.

Rafał_Sz
29-03-2012, 17:43
Sluchajcie chlopaki, znacie sie na wszystkim :)
Ale co to znaczy: Kable 4-tej klasy.
Nie mam absolutnego pojecia.
Może chodzi o HDMI 1.4? Bo inaczej, to ja nie wiem. :)

wilk325
29-03-2012, 17:55
Ale co to znaczy: Kable 4-tej klasy.
Nie mam absolutnego pojecia.

o kablach sieciowych to wiem że są różnej klasy, ale audio to tylko za różną kasę;)

robin102
29-03-2012, 17:58
Ale co to znaczy: Kable 4-tej klasy.
kable w cenie 20-30 zł za metr, tanie kable

fafniak
29-03-2012, 18:04
cholera mam kabel 5 klasy :(

Jacek_Z
29-03-2012, 18:26
Czy są jakieś takie wynalazki ;) (mam na myśli amplitunery) do których można podłączyć po USB dysk 2,5 cala, na którym się ma nawrzucane sporo GB Mp3. Tak by na wyświetlaczu było można zobaczyć strukturę katalogów na dysku, albo jakoś wyszukiwać wykonawców czy konkretne utwory?

robin102
29-03-2012, 18:51
cholera mam kabel 5 klasy :(
no to mamy problem ;)

Rafał_Sz
29-03-2012, 19:06
cholera mam kabel 5 klasy :(Jak żyć? Jak żyć?

;):)

Wojciech
29-03-2012, 19:14
Hej
NO ale one koszt 50 zl za metr to chyba tanie nie sa.
Bynajmniej dla mnie nie sa.

To wkoncu jak to jest.

sibelio
29-03-2012, 19:16
Jak żyć? Jak żyć?

;):)

Ty się nie śmiej ;)
Dla wielu to poważny problem.
Najlepsi złotousi audiofile słyszą wtyczki w kablach sieciowych oraz złote bezpieczniki :)
oczywiśćie im droższe tym lepsze :rolleyes:

robin102
29-03-2012, 19:28
Hej

To wkońcu jak to jest.

Jest tak, że kup sprzęt, dobrze go ustaw słuchaj swoich ulubionych płyt, a jak zacznie cię coś molić, coś wadzić w dźwięku to dopiero przyjdzie czas na zabawę kabelkami która .....
ps
Jeśli koniecznie musisz to kup od razu jakiś bardzo bezpieczny kabel np VDHull CS122, od niego wszystkiego w dźwięku przybywa ;), do kupienia już raczej używany na aukcjach

konopia
29-03-2012, 19:37
Czy są jakieś takie wynalazki ;) (mam na myśli amplitunery) do których można podłączyć po USB dysk 2,5 cala, na którym się ma nawrzucane sporo GB Mp3.

Cyfrowym wzmacniacz stereofonicznym NAD C 390DD, ale nie miałem okazji go posłuchać, nawet nie wiem czy już jest w sprzedaży, ma ciekawe rozwiązanie w postaci "kart rozszerzeń".

IMO jeden z ciekawszych "odtwarzaczy plikowych" to Logitech Squeezebox Touch, jeśli będzie grał kiepsko* to zawsze można go wspomóc zewnętrznym DAC, może to rozwiąże zagadnienie odtwarzania plików?

______________________________________
* kiepsko - Zależy od uszu słuchacza.



BTW: oczywiście większość wyższych modeli amplitunerów AV (kino domowe) ma porty USB i umożliwia odtwarzanie plików, wspierają DLNA i różne inne serwery dźwięku + usługi w stylu spotify itp...

sibelio
29-03-2012, 19:38
Kabel ma być gruby i dobrze zaizolowany, reszta to voodoo...
Nie róbcie mu wody z mózgu i nie każcie kupować sieciówek z Shunyaty

freefly
30-03-2012, 00:25
Kabel ma być gruby i dobrze zaizolowany, reszta to voodoo...


Co racja, to racja. Chodzi o jak najmniejszą oporność przewodu, dlatego ma być "grubby".

Jacek_Z
30-03-2012, 00:28
Ja kupiłem przekrój 4 mm i się okazało, że nie wchodzą pod zaciski :) całkiem silnego wzmacniacza (tzn końcówki mocy, bo mam wzmak w 2 kawałkach).

Rafał_Sz
30-03-2012, 09:25
Co racja, to racja. Chodzi o jak najmniejszą oporność przewodu, dlatego ma być "grubby".
Nie do końca. Prąd o niskim natężeniu, a wysokich częstotliwościach może być tłumiony w grubym przewodzie. I to nie jest VooDoo, tylko czysta fizyka.

robin102
30-03-2012, 09:35
Nie róbcie mu wody z mózgu ....
No nie róbmy :)
kable tzw. audiofilskie ;) są grube bo....
-muszą ładnie, konkretnie wyglądać i człowiek który za nie zapłacił ma prawo do poczucia, dobrze wydanych pieniędzy ;)
- czasem muszą być grube bo konstrukcja kabla to narzuca, splot żył, odległości miedzy żyłami, czy użyty dielektryk do wewnętrznej izolacji żył, np każdej z osobna. Po prostu konstruktor tak to widział.

są wyjątki np. bardzo udany i ceniony budżetowy kabel DNM RESON (polecam do japońskich zestawów)
ten poniżej to interkonekt, ale kable głośnikowe wyglądają tak samo


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/03/392440_5-1.jpg
źródło (http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/39244-0_5.jpg)

Zolty
30-03-2012, 21:43
Wracajac do klasy 4, 5, 6 itp - dawno nie podniecalem sie kablami, ale o ile podupadly umysl 40-latka mnie nie myli to moze chodzic o klase czystosci (cos przy miedzianych mi sie obilo). Bodajze chodzilo o miejsce po przecinku na ktorym przestaje pojawiac sie "9", tzn, czwarta klasa to np. 99,9996% miedzi w miedzi ;)

Jak wiadomo im czystsza miedz tym czysciej graja takie przewody, to jest szczegolnie wazne przy przewodach zasilajacych - szczegolnie tych w wydzielonej linii zasilajacej audio, biegnacej od 50A bezpiecznika do gniazdka Schucco z pozlacanymi kontaktami ;)

Strus
31-03-2012, 11:52
Czy są jakieś takie wynalazki ;) (mam na myśli amplitunery) do których można podłączyć po USB dysk 2,5 cala, na którym się ma nawrzucane sporo GB Mp3. Tak by na wyświetlaczu było można zobaczyć strukturę katalogów na dysku, albo jakoś wyszukiwać wykonawców czy konkretne utwory?

Obecnie prawie każdy ampli z USB to ma. Ba, nawet potrafi je odtworzyć a nie tylko pokazać :) I nawet FLAC'a też odtwarzają. Mój Onkyo 609 na przykład

stachmuszel
31-03-2012, 16:20
Kabel ma być gruby i dobrze zaizolowany, reszta to voodoo...
Nie róbcie mu wody z mózgu i nie każcie kupować sieciówek z Shunyaty

Tak czytam i czytam... Proponuje kolegom, ktorzy tak fajnie pisza o niby "voodoo" w kablach, wtykach etc. aby na poczatku listopada kazdego roku pofatygowali sie na targi audiofilskie w hotelu Sobieski i Sheraton w Wa-wie. Mysle, ze po tej przygodzie i nabraniu pewnego doswiadczenia, jako takim osluchamiu sie ze swoimi ulubionymi plytami (mozna przynosic swoje) nie beda pisac wiecej takich rzeczy i nabiora pewnej pokory. Fizyka fizyką, a nasze ucho to nie przyrząd pomiarowy.

MariuszJ
31-03-2012, 17:36
Tak czytam i czytam... Proponuje kolegom, ktorzy tak fajnie pisza o niby "voodoo" w kablach, wtykach etc. aby na poczatku listopada kazdego roku pofatygowali sie na targi audiofilskie w hotelu Sobieski i Sheraton w Wa-wie. Mysle, ze po tej przygodzie i nabraniu pewnego doswiadczenia, jako takim osluchamiu sie ze swoimi ulubionymi plytami (mozna przynosic swoje) nie beda pisac wiecej takich rzeczy i nabiora pewnej pokory.
Jeżeli uważasz że to co usłyszysz na Audioshow ma się w jakikolwiek sposób do tego, co usłyszysz z tego samego zestawu u siebie w domu, wróćmy może do rozmawiania na temat fotografii.

Doświadczenie audiofilskie to nie wytryski sprzętowych wzruszeń na forach ani kiwanie ze zrozumieniem głową nad wywodami szarlatana na spędach gadżeciarzy.

Fizyka fizyką, a nasze ucho to nie przyrząd pomiarowy.
Pewnie - fizyka fizyką, metafizyka metafizyką. Ale biednego ucha bym do tego nie mieszał.

sibelio
31-03-2012, 18:23
Tak czytam i czytam... Proponuje kolegom, ktorzy tak fajnie pisza o niby "voodoo" w kablach, wtykach etc. aby na poczatku listopada kazdego roku pofatygowali sie na targi audiofilskie w hotelu Sobieski i Sheraton w Wa-wie. Mysle, ze po tej przygodzie i nabraniu pewnego doswiadczenia, jako takim osluchamiu sie ze swoimi ulubionymi plytami (mozna przynosic swoje) nie beda pisac wiecej takich rzeczy i nabiora pewnej pokory. Fizyka fizyką, a nasze ucho to nie przyrząd pomiarowy.

Jesteś po stronie krytyków czy zgadzasz się z Frantzem?
przewód zasilający za 3500 - a jakie cuda robi - i uładzony w metalu!:)
i robi nam z M2 salę odsłuchową - za jedyne 3500
Kupiłeś już sobie taki?

http://www.klub.audiostereo.pl/artykuly/kable-sieciowe-acrolink-7n-p40-art278.html?st=0

Polecam komentarze, wszystko w temacie.

Co niektórzy pamiętają jeszcze kable marki VELUM - czyli pod marketingiem wymyślonej kosmicznej technologii pewien pan w garażu pod wrocławiem kupował kable ze starych żelazek, węże ogrodowe w OBI, oklejał termokurczką i były to najwspanialsze kable na polskim rynku za jedyne 3-10 tys w zależności od wersji.
I ludzie to kupowali.

I jeszcze lepszy kwiatek:
http://www.klub.audiostereo.pl/artykuly/przewod-goldenote-firenze-sil-art253.html

stachmuszel
31-03-2012, 18:29
Hmm... "spedy gadzeciarzy, kable od zelazka" za kilka kzl:-). Ok, pogadajmy jednak o fotografii :-)

robin102
31-03-2012, 20:44
termokurczką i były to najwspanialsze kable na polskim rynku za jedyne 3-10 tys w zależności od wersji.
I ludzie to kupowali.
l (http://www.klub.audiostereo.pl/artykuly/przewod-goldenote-firenze-sil-art253.html) Raczej bajka z mchu i paproci, ale z drugiej strony patrząc. Jak chcieli to kupowali widocznie uznawali, że do czegoś im to potrzebne, może do ozdoby pokoju gruby kabel na podłodze, może im się wydawało, ich uchem, że lepiej transmituje sygnały, przecież wolno ludziom wydawać pieniądze zarobione jak chcą, a jak dużo zarobią te też im wolno na drogie gadżety wydawać, bo jak by się czuł człowiek ciężko harujący ;) np. na giełdzie papierów wartościowych obracający milionami złotych gdyby po pracy musiał słuchać muzyki na kabelkach takich jak moje za marne 200 zł za metr. No jak by się czuł ? Czuł by się upokorzony mniej więcej tak jak by musiał do pracy dojeżdżać oplem corsa. Są ludzie co słyszą i nie słyszą, taki świat Panie , taki świat.
A najlepsze na koniec. Dał bym jednemu i drugiemu oponentowi, że kable "nie grają" posłuchać przez dłuższy czas na porządnym kablu cyfrowym użytym do połączenia coaxialnego np DVD z amplitunerem i tak po 2 miesiącach ten porządny coaxial np taki za 400-500zł zamienił bym na drut z pudła od DVD. Odsłuchiwacz jak nie ma upośledzonego słuchu rzekł by, że sprzęt się zepsuł :) a przecież bit to bit i kabel do transmisji cyfrowej nie ma znaczenia :)

stachmuszel
31-03-2012, 22:06
Dokladnie tak Robin jak piszesz. Taki eksperyment chyba najbardziej trafilby do ludzi, ktorzy nie mieli kontaktu z tym sprzetem, ale duzo o nim mowia i bardzo duzo wiedza.
Pozdrawiam wierzacych i niewierzacych:-)
P.s. Postaram sie wiecej nie wdawac w takie dyskusje.

Rafał_Sz
31-03-2012, 22:14
(...)a przecież bit to bit i kabel do transmisji cyfrowej nie ma znaczenia :)
A karty pamięci to tylko SanDisk Pro, bo na GoodRamach to ch..e kolory wychodzą. Litości. :)

sibelio
31-03-2012, 22:53
Dokladnie tak Robin jak piszesz. Taki eksperyment chyba najbardziej trafilby do ludzi, ktorzy nie mieli kontaktu z tym sprzetem, ale duzo o nim mowia i bardzo duzo wiedza.
Pozdrawiam wierzacych i niewierzacych:-)
P.s. Postaram sie wiecej nie wdawac w takie dyskusje.


Rajt, to nie miejsce dla gorących dysput o kablach.
Jakkolwiek na tym forum są nie mniejsze fetysze o równie irracjonalnych i wyssanych z palca tezach :D:idea:

A wiadomo że kablarze bronią swojej ideologii bo primo chcą mieć się czym bawić,
a secondo muszą jakoś sobie uzasadnić kupno kabla zasilającego za 5k i złotych bezpieczników za 100pln sztuka :]

Kabel ma znaczenie...ale do pewnej granicy ;)

robin102
31-03-2012, 22:56
A karty pamięci to tylko SanDisk Pro, bo na GoodRamach to ch..e kolory wychodzą. Litości. :)
Nie wiem czy się zrozumieliśmy, bo moje aluzje czasem pokrętne bywają ;)


a secondo muszą jakoś sobie uzasadnić kupno kabla zasilającego za 5k i złotych bezpieczników za 100pln sztuka :]
Kabel ma znaczenie...ale do pewnej granicy :wink:
do granicy możliwości portfela :)

Ale najważniejsze to nie dać się zwariować, za bardzo :)

Rafał_Sz
31-03-2012, 22:59
Sam już nie wiem. :);)

burz
31-03-2012, 23:02
Chłopaki, przecież kabelkologia to takie samo voodoo jak magiczna plastyka pełnej klatki. Ludzie z audiostereo też pękają ze śmiechu.

ps. Kabelki zmieniają dźwięk, nie ma bata. Kiedyś sobie zrobiłem sieciówkę z lappa plus niezłe wtyki, do CD. I to był koszmar, sprzedałem po kilku dniach. Doskonale słychać też kabelki RCA, trenowałem różne wynalazki typu klotz - i skończyłem na firmowych IXOS.
Można usłyszeć różnicę, naprawdę:)

Zolty
01-04-2012, 07:25
Zamieszalem swoim postem - a chcialem tylko pokazac zeby nie przeginac. Mz. kable slychac - tyle ze trzeba miec umiar i nie kupowac Tara Labs Red Dawn do Yamahy Pianocraft.
Najpierw trzeba dobrac sprzet ktory zagra poprawwnie bez ostrej modyfikacji kablowej, a okablowaniem ewentualnie dopiescic dzwiek.

Kropka - wiecej nie pisze o audio, bo mi sie stare demony budza i jeszcze zaczne wydawac na "klocki" zamiast na "sloiki".;)

freefly
01-04-2012, 16:13
Najpierw trzeba dobrac sprzet ktory zagra poprawwnie bez ostrej modyfikacji kablowej, a okablowaniem ewentualnie dopiescic dzwiek.


Najpierw to trzeba iść do specjalisty otorynolaryngologii tego od "słyszenia" (audiologa).:wink:

Kali_69
02-04-2012, 02:07
Kabelki słychać, a miałem do czynienia z tanimi (8zł za m ) głośnikowymi i Flatline Magic One za jakieś 215 chyba. Na razie sprzedałem ten interkonekt i miałem kupić coś innego ale jak zwykle były ważniejsze wydatki... Teraz po powrocie do "fabrycznych" chinchy słychać, że brzmią inaczej. A jeśli chodzi o grubość kabli głośnikowych to na początku kupiłem zwykły kabel instalacyjny 2x1,5 mmm², potem kupiłem taki kabelek do głośników 2x0,7mm² z miedzi podobno beztlenowej za grosze i efekt był tak wyraźny, że trzeba by było być głuchym, żeby nie słyszeć. Potem kupiłem 2x2,5mm² jakiejś tańszej niemieckiej firmy i tu już była nieznaczna tylko poprawa niskich tonów. Za to Flatline to był kiler dla mojego budżetowego Pioneer`a. Za dużo szczegółów i za ostra góra. Z kolei po powrocie do kabli z zestawu usłyszałem w końcu średnice, którą zakłócały mi Flatlin`y (jak dodam, że mam Radmory LS30 to chyba będziecie wiedzieli o co chodzi:) )

Strus
02-04-2012, 07:14
Kabel killerem dla sprzetu.....

MariuszJ
02-04-2012, 07:28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img546.imageshack.us/img546/4575/netkiller.jpg)

Tom01
02-04-2012, 09:33
a przecież bit to bit i kabel do transmisji cyfrowej nie ma znaczenia :)

A guzik. ;)
Wcale to nie jest takie proste. W przypadku strumienia danych, a taki typ transmisji jest przy dźwięku np SPDIF, może być różnica między kablem i kablem. Kłania się coś takiego jak stopa błędów. Kwestia czy to ktokolwiek jest w stanie usłyszeć. Sądzę że nie ma szans, choć zmierzyć można.

PS. Kable głośnikowe słychać, to prawda. Zamieniłem cienkie druciki na grube druciska i jest lepiej. Dużo bardziej dynamicznie. Słychać gołym uchem. Ale kolumny to Bowensy, które potrafią szarpnąć ze wzmacniacza wiele amperów i zwykłe prawo Ohma się mściło. Ale nie wierzę aby było słychać kable pomiędzy "klockami", choć swoje zastosowałem jakieś przynajmniej wyglądające na nieco lepsze, bardziej dla spokoju sumienia i estetyki bo testy kilku jakichś wypasionych, przyniesionych przez szwagra-audiofila, nic nie wykazały. Podobnie jak nie słychać kabli zasilających ani złotych oprawek bezpieczników. ;)

d80
02-04-2012, 13:59
Proponuję posłuchać (porównać) van den Hul the First do VDH the Second (pierwsze wersje) na jakiejś przejrzystej elektronice.Ja te oba kable swgo czasu porównywałem z wykorzystaniem serii ES firmy Sony.To były późne lata 90-te.Różnica w brzmieniu obu kabli jest do usłyszenia w ciągu (i tu się odezwą sceptycy,niewierni oraz pękający ze śmiechu wielbiciele forum audiostereo,itp.) kilku góra kilkunastu sekund.Jeśli ktoś tego nie słyszy to nie ma sensu inwestycji w sprzęt hi-fi no chyba,że wierzy w "voodoo".

Kali_69
02-04-2012, 15:06
Kabel killerem dla sprzetu.....
Kabel może poprawić brzmienie lub zamaskować niedociągnięcia. Tak samo może wszystko zepsuć. Różni ludzie różnie reagują na niektóre "usprawnienia". Ja na przykład pytałem na pewnym forum o bi wiring i osoba, która dość sensownie wypowiadała się o sprzęcie napisała, że to ściema. Dziwne, bo to było najbardziej słychać na moim zestawie Radmor LS30 plus Pioneer A605R. Po połączeniu osobnymi kablami pod osobne wyjścia (A i B) i zdjęciu zwory na kolumnach była masakra. Myślałem, że ogłuchnę. Wysokie tony aż świdrowały mi w uszach. d80 napisz coś o tych interkonektach i jad odróżnić oryginał od chińszczyzny ( bo ponoć się pojawiły). No i gdzie to kupić. Podobno the First nadał by sie do mojego PD-S904 w połączeniu z resztą ( zwłaszcza Radmorami :) ).

stachmuszel
02-04-2012, 17:00
Ja mam Tannoy Revolution 3+końcówka mocy AMC2100, połączone w bi-wiringu Audioquest Type 6+ (góra pasma) i Sonic Link AST200 (dół pasma). Kable w sumie niedrogie, ale zamiana miejscami w torze powoduje dużą zmianę w charakterze prezentacji. Są systemy, gdzie faktycznie połączenie w bi-wiringu lub bi-ampingu nic nie wnosi, a nawet może powodować jakieś przesunięcia w fazie etc. Każdy system jest inny, w każdym pokoju zagra inaczej, każy z nas ma inny gust i różną wrażliwość percepcji, dlatego nie ma panaceum na każdy system. Musisz próbować, bo nikt recepty Ci tu nie da. Jedynie może wskazać dobra drogę.
Twoje LS30 z tego co pamiętam są bardzo przeźroczyste i wrażliwe na amplifikacje, dlatego każda zmiana w torze będzie słyszalna, co powinno Ci pomóc w zabawie.