Zobacz pełną wersję : Sprzęt audio... kolumny, wzmacniacze, kable itp. bajery.
Strony :
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
[
12]
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
.:Gerard:.
19-06-2015, 17:03
Bawił się ktoś AURALiC Aries Mini ?
Bawił się ktoś AURALiC Aries Mini ?
Zdaje się, że to czysty transport plików bez DAC?
.:Gerard:.
19-06-2015, 20:03
Zdaje się, że to czysty transport plików bez DAC?
Moze być, pojechałem niedawno do jednego sklepu z myślą ze maja na stanie, niestety,
sprzedawca po wejściu na stronę tez przypuszcza ze to urządzenie nie ma upscalingu,
wyciągnięte ze specyfikacji:
Sampling Rates
PCM in 44.1Khz - 384Khz at 16 - 32bits
DSD64, DSD128, DSD256
Jak to rozumieć, ze pliki o takiej częstotliwości może tylko przepuścić ? tylko skąd wziąć takie pliki,
ja bym chciał wrzucić gówno i wyciągnąć diament,
Ale wiesz że jak wrzucisz gówno to nadal dostaniesz gówno tylko w większej ilości ?
.:Gerard:.
19-06-2015, 20:40
Ale wiesz że jak wrzucisz gówno to nadal dostaniesz gówno tylko w większej ilości ?
Jak puszczam z laptopa przeskalowane do 24bit/192kHz to gra to całkiem dobrze.
a gdyby mi przetworzyło zrzut płyty do DSD256 384Khz/32bits
mogłoby mi sie bardzo podobać.
Jak puszczam z laptopa przeskalowane do 24bit/192kHz to gra to całkiem dobrze.
a gdyby mi przetworzyło zrzut płyty do DSD256 384Khz/32bits
mogłoby mi sie bardzo podobać.
Musze przyznać ze masz bardzo bogatą wyobraźnię ;)
.:Gerard:.
19-06-2015, 20:55
Musze przyznać ze masz bardzo bogatą wyobraźnię ;)
na takiej zasadzie działa mastering,
z ciekawości, słyszysz różnicę po przeskalowaniu na komputerze czy nie ? najlepiej na słuchawkach.
na takiej zasadzie działa mastering,
?????
z ciekawości, słyszysz różnicę po przeskalowaniu na komputerze czy nie ? najlepiej na słuchawkach.
Wyraźnie mam zbyt ograniczony narząd słuchu ;)
a na serio... różnice są - MINIMALNE, nigdy nie potrafiłbym powiedzieć która wersja jest aktualnie odtwarzana.
Gerard - brniesz w rejony gdzie autosugestia odgrywa podstawową rolę.
.:Gerard:.
19-06-2015, 21:46
?????
Na przykład nagrania płyty K2 HD, XRCD/XRCD24.
są strony gdzie masz nagrania, płyty które ci się podobają ale nie są dostępne w dobrej jakości, wysyłasz im w plikach zrzut albumu czy utworu a oni przeskalowują przepuszczają przez DAC-i i odsyłają kasując nieźle.
Gerard - brniesz w rejony gdzie autosugestia odgrywa podstawową rolę.
Nie używam jakiegoś specjalnego sprzętu, laptop i słuchawki sony, różnica znaczna
dopiero włączyłem sobie test żeby opisać różnice, dźwięk się otwiera, przechodząc na wyższą częstotliwość robi się szczegółowy bo jest więcej średnich i wysokich
Pamiętaj ze dopóki nie wyskoczy komunikat ostrzegawczy (jak na zdjeciu) przed zmiana to się nie zmieni, parę razy mi się zdarzyło ze nie było komunikatu i zmiana nic nie wnosiła.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/8oclvdyg-2.jpg
źródło (http://www.directupload.net)
Powiększałeś cyfrowo zdjęcie ?
.:Gerard:.
19-06-2015, 22:30
Powiększałeś cyfrowo zdjęcie ?
no niby pikseli nie dorobię
a obrabiałeś zdjęcie ? :D
edycja
nie pamiętam teraz triku powiększania rozdzielczości zdjęcia, coś mi dzwoni, zwiększanie bitów zapisanie do jakiegoś formatu i można było zwiększyć z niewielką stratą.
No dobrze - czyli ustaliliśmy że informacji nie dorobisz...
W takim razie czy pewne elementy zyskają na "wyrazistości / klarowności" po powiększeniu ?
Kwestia obrabiania to zupełnie inna bajka - to jest już przetwarzanie zdjęcia/utworu. Czy taki zabieg ma coś później wspólnego z oryginałem - kwestia dyskusyjna i nie do rozwiązania bez konkretnych przypadków.
Myślę że upsampling który ci "wydobywa" średnie czy wysokie czy cokolwiek innego - oznacza że ten upsampling jest po prostu "nie prawdziwy" Zmienia proporcje czegoś co było tworem w jakis sposób skończonym.
Słuchałem kilka razy różnych upsamplingów - czasem było wręcz gorzej. Ale wszystko było na tyle delikatne że naprawdę byłoby mi trudno "trafić" przy "ślepym" odsłuchu. Generalnie miałem wrażenie że muzyka była bardziej "płynna" / delikatniejsza itp. Natomiast to co opisujesz to według mnie wynik jakiejś radosnej twórczości programistycznej
.:Gerard:.
19-06-2015, 23:07
No dobrze - czyli ustaliliśmy że informacji nie dorobisz...
W takim razie czy pewne elementy zyskają na "wyrazistości / klarowności" po powiększeniu ?
j
Nie będę się sprzeczał bo nie wiem na jakiej dokładnie zasadzie jest to przetwarzane, czy jest przesuniecie na pasmie czy rozszerzenie pasma, jak przesuniecie suwaków na korektorze, czy jeszcze inaczej.
Słuchałem kilka razy różnych upsamplingów - czasem było wręcz gorzej. Ale wszystko było na tyle delikatne że naprawdę byłoby mi trudno "trafić" przy "ślepym" odsłuchu. Generalnie miałem wrażenie że muzyka była bardziej "płynna" / delikatniejsza itp. Natomiast to co opisujesz to według mnie wynik jakiejś radosnej twórczości programistycznej
Tym bardziej nie bede się sprzeczal bo ja słyszałem rożne sprzęty ale nie porównywałem, poza moim laptopem którego podłączam przez USB do DAC-a w Preamp
Po przeczytaniu artykułów czy ostatniej wizycie AS w Monachium i dyskusjach wynika ze przeskalowanie do DSD 128 czy 256 i zmiana częstotliwości zmienia muzykę dodając szczegółów, niuansów, wiadomo ze nie będzie to różnica w dynamice może mala, porównuje to do standardowego wydania płyty i po masteringu, mam np płytę Celine Dion czy Elton John, są to nagrania "klarowne" czystość dźwięków tez zmienia "dynamikę" mam na myśli ze jak dźwięki nie nachodzą na siebie to są inne, takie jak powinny, prawie doskonale i najbliższe oryginału,
takie właśnie zadanie ma Upscaling.
I niby pompowanie 16/41 do dsd128 ma tworzyć tą super jakość ?
Jedyne co przychodzi mi do głowy to pompowanie pliku + różnego rodzaju filtry zaimplementowane w takim DACu
Natomiast z punktu widzenia technicznego - tam nic nowego nie powstanie. Moze zostać przetworzona informacja tak aby sprawić wrażenie większej detaliczności na przykład.
Ale to można osiągnąć wprost z płyty CD - przykładem dla mnie był odtwarzacz meridian
.:Gerard:.
19-06-2015, 23:28
I niby pompowanie 16/41 do dsd128 ma tworzyć tą super jakość ?
Jedyne co przychodzi mi do głowy to pompowanie pliku + różnego rodzaju filtry zaimplementowane w takim DACu
Natomiast z punktu widzenia technicznego - tam nic nowego nie powstanie. Moze zostać przetworzona informacja tak aby sprawić wrażenie większej detaliczności naprzykład.
Tu się zgadzamy, tylko w audio a szczególnie "audiofil" te drobnostki to jak walka o ogień, chodzi o zbliżenie do naturalności, choć mnóstwo sprzętów gra tak ze nie rozumiem gdzie oni w nich naturalność słyszą.
Przykładem może być tez mini dysk, kiedyś przegrywało się płyty na MD bo one brzmiały dynamiczniej, dlaczego to się nie przyjęło, nie wiem, ale podbijało dźwięk.
Czy nagrywarka, przegrywka stacjonarna Philips, to byl szok, kupowało sie plyty i do kumpla żeby mi przegrywał
Tu się zgadzamy, tylko w audio a szczególnie "audiofil" te drobnostki to jak walka o ogień, chodzi o zbliżenie do naturalności, choć mnóstwo sprzętów gra tak ze nie rozumiem gdzie oni w nich naturalność słyszą.
Przykładem może być tez mini dysk, kiedyś przegrywało się płyty na MD bo one brzmiały dynamiczniej, dlaczego to się nie przyjęło, nie wiem, ale podbijało dźwięk.
Czy nagrywarka, przegrywka stacjonarna Philips, to byl szok, kupowało sie plyty i do kumpla żeby mi przegrywał
Cały czas mam wrażenie że mylisz "naturalizm" z efekciarstwem ;)
edytka:
Napiszę inaczej, żebym został dobrze zrozumiany. Wychodzę z założenia że materiał źródłowy musi już nieść wystarczająco dużo informacji. To ze my sztucznie napompujemy go o nawet 6000% - nie doda ani grama dodatkowej informacji. Na kolejnym etapie, taki plik może (i pewnie jest) poddawany obróbce w takich DACach i programach. Powstaje pytanie co one robią. Nie chce mi sie szukać ale pewnie są jakieś "inteligentne" algorytmy które "poprawią" nagranie uwypuklając jakieś tam elementy. Czy to jest lepsza jakosć czy efekciarstwo ?
.:Gerard:.
20-06-2015, 14:50
Zgadza się Marcin to co piszesz tylko mi powiedz skąd wytwórnie maja np Elvisa w 24bit ?
to jest o ten sam kant dupy co ja chce zrobić.
Zgadza się Marcin to co piszesz tylko mi powiedz skąd wytwórnie maja np Elvisa w 24bit ?
to jest o ten sam kant dupy co ja chce zrobić.
To jest oczywiste. Elvis wciąż żyje :)
Myślisz, że źródła Elvisa są cyfrowe? Ja obstawiam, że jednak analogowe.
.:Gerard:.
20-06-2015, 18:41
Myślisz, że źródła Elvisa są cyfrowe? Ja obstawiam, że jednak analogowe.
Nie mam pojęcia, analogowe albo jakiś zapis cyfrowy na taśmie ale na pewno nie 24 bitowe.
Gerard - być może (z naciskiem na MOŻE) są ponowne zgrania analogowych taśm. ALBO jakiś czas temu zrobiono zgrania powiedzmy 24/192 (hipotetycznie)
Może zrobiono mastering (to nie jest tak jak piszesz pompowanie pliku do wyższych rozdzielczości ale całkiem zaawansowana zabawa na "stole montażowym" audio ;)
Być może po tych zabiegach dzisiejszych - brzmią nagrania lepiej - nie wiem.
Natomiast faktycznie część nagrań moze być napompowana z 16/44 ku uciesze napaleńców i ku drenowaniu ich kieszeni za niby lepsze nagrania
Natomiast faktycznie część nagrań moze być napompowana z 16/44 ku uciesze napaleńców i ku drenowaniu ich kieszeni za niby lepsze nagrania
Zgrywając płytę do FLAC masz możliwość wyboru:
1. 8, 16 lub 24 bit
2. od 8000Hz do 192000Hz
twierdzisz że cokolwiek (poprawa jakości) z tego wynika ?
twierdzisz że cokolwiek (poprawa jakości) z tego wynika ?
Nie twierdzę, za to wielkość pliku się zmienia ;)
tylko mi powiedz skąd wytwórnie maja np Elvisa w 24bit ?
czytaj (http://www.highfidelity.pl/@main-1324&lang=)
.:Gerard:.
21-06-2015, 12:00
Dzięki za link, ciekawy artykuł,
smutne jest tylko ze "istnieją słodycze i możliwość ich produkcji których nigdy nawet nie powąchamy nie mówiąc już o zjedzeniu"
Historia formatów audio i wideo tylko potwierdza, że jakość nigdy nie jest priorytetem – zawsze była poświęcana w imię masowości i wygody (patrz - Betamax vs. VHS; CD vs. SACD). Jestem sceptyczny co do możliwości wyjścia z tego zaklętego kręgu – i mam na myśli generalnie przemysł, nie tylko producentów audio.
życzyłbym sobie zbiorowy protest w postaci nie kupowania płyt przez miesiąc czy dwa, wprowadzenie najwyższej z możliwych jakości w cenie normalnej płyty lub strajk trwający do skutku.
Takie strajki powinny być w każdej dziedzinie.
Być może tylko kilka, zwariowanych firm, jak nasza będzie kontynuowało pogoń za jakością, rozwijając specyficzne, przestarzałe formaty, porzucone przez mainstream.
szacunek dla takich firm.
Upsampling "rzadkiego" materiału to ściema. Nie rozumiem cos się tak naczepil na tą funkcje (tak samo jak na Advance A ). Bo cos przeczytałeś? Wierzysz we wszystko co czytasz?
Nawet jezeli brzmi inaczej po obróbce to świadczy to tylko o tym ze przemieliles materiał po raz kolejny. I źle świadczy o samym procesie upsamplingu.
Jak dobrze ze na forum foto ludzie maja jeszcze zdrowy rozsądek i reagują od razu nie poddając się audiobełkotowi jak wiadomo gdzie...
.:Gerard:.
21-06-2015, 20:41
A tam zaraz "naczepił", w wolnej chwili testuje i się dowiaduje a w 90% słucham płyt ale jak się w końcu na coś zdecyduje to bym chciał mieć możliwość "Upsampling", mam czas bo mój streamer po WLAN odtwarza pliki do 16bit
"wiadomo gdzie ...." tez dyskutowałem z ludźmi przez PM ze z CD jeszcze długo nie zrezygnuje.
Prawda jest ze AA wybrałem na podstawie czytania recenzji i testów, nie miałem możliwości znoszenia i porównywania, zaryzykowałem i jestem zadowolony.
Chciałem kupić ostatnio odtwarzacz CD AA bo prezentował się ciekawie i chcialem mieć sprzęt jednej serii, nie jestem zaszczepiony żeby kupować dla posiadania, kupuje to na co mnie stać i co mi się podoba, może jeszcze zmienię monobloki na nowsze jak się pojawia i nic mi więcej nie potrzeba, posiadać markę która jest droga to mi nie zależy.
Jak dobrze ze na forum foto ludzie maja jeszcze zdrowy rozsądek i reagują od razu nie poddając się audiobełkotowi jak wiadomo gdzie...
No cóż... "produktów" forum "audiostereo" będzie przybywać. Bezpieczniki złote platynowe,srebrne ich kierunkowość, płytki holfi, kable zasilające z wtyczką miedzianą i rodowaną (rodowana "brzmi" bardziej rockowo ;) )
Warto wpaść tam i poczytać - taki bełkot ciężko znaleźć gdzie indziej ;)
Warto wpaść tam i poczytać - taki bełkot ciężko znaleźć gdzie indziej ;)
Jak i wszędzie na forach, wiele bełkotu. Jednak jak się chce, to można wiele wartościowych informacji wydłubać.
Ostatnio z zaciekawieniem śledzę wątki o poczynaniach Chińczyków w tematach DAC i strumieniowców - szkoda, że tak słabo z dostępnością do posłuchania.
P.S> Szkoda, że Shaolin nie wykazuje żyłki audiofila (przynajmniej się nie ujawnia) ;) Byśmy mieli wieści i opinie z pierwszej ręki, bez bełkotu marketingowego :)
Co do "chińczyków" nie dowiesz się nigdy co i jak i gdzie.... Tak samo jak z zegarkami Parnis. Ktos robi, ale kto? gdzie? jak?
robin102
24-06-2015, 22:18
Tak, a propos chinczyków których nie lubię ;) to się właśnie drapie po łepetynie czy aby z czystej ciekawości warto zanabyć okazyjną ceną takowy wzmacnacz do napędu moich Minasów. MingDa MC 34 A
No kufffa kto wymyśla te debilne nazwy. Wymieni się kilka lampek i może zagra. 2 tysie pln jak za tani zegarek :)
http://www.stereolife.pl/archiwum/testy-lista/913-mingda-mc34-a
.:Gerard:.
25-06-2015, 20:37
Tak, a propos chinczyków których nie lubię ;) to się właśnie drapie po łepetynie czy aby z czystej ciekawości warto zanabyć okazyjną ceną takowy wzmacnacz do napędu moich Minasów. MingDa MC 34 A
No kufffa kto wymyśla te debilne nazwy. Wymieni się kilka lampek i może zagra. 2 tysie pln jak za tani zegarek :)
http://www.stereolife.pl/archiwum/testy-lista/913-mingda-mc34-a
Wiem ze nie słuchasz takiej muzyki ale ciekaw jestem jak na takich lampach muzyka disco lata 80" czy 90" by zagrała.
Mówiłeś ze masz 10.000pln na wzmacniacz, ja nadal upieram się przy swoim i polecam przedwzmacniacz i końcówkę lub monobloki.
Poniżej tez ciekawa propozycja
http://www.hifi-forum.de/index.php?action=browseT&back=1&sort=lpost&forum_id=172&thread=10200
robin102
25-06-2015, 22:30
3-4-max 5 kzł czy PLN na wzmak
Potrzebuję porady. Jakie kable głośnikowe kupić do trochę już leciwego zestawu zestawu: Musical Fidelity A2 i JM lab Point Source 5.1 ? Trochę brakuje mi basu.
Potrzebuję porady. Jakie kable głośnikowe kupić do trochę już leciwego zestawu zestawu: Musical Fidelity A2 i JM lab Point Source 5.1 ? Trochę brakuje mi basu.
Kup miedziane i przestań wierzyć w bajki.
.:Gerard:.
08-07-2015, 17:39
Potrzebuję porady. Jakie kable głośnikowe kupić do trochę już leciwego zestawu zestawu: Musical Fidelity A2 i JM lab Point Source 5.1 ? Trochę brakuje mi basu.
Posrebrzane proponuje,
a w ogóle w jakim przedziale cenowym ?
5.1 i mało basu, hmmm, może masz złe rozmieszczenie ?
Jest fajny kabel do stereo na przody 2x2m za 235€ -
edycja
ten kabel za 235 € pochrzaniłem z XLR, na którego się właśnie czaje, tylko 2m może u mnie być za krotko
Słuchajcie muzyki nie przewodów :)
.:Gerard:.
08-07-2015, 23:08
Słuchajcie muzyki nie przewodów :)
No przecież, ale z lepsza jakością słucha się przyjemniej.
Posrebrzane proponuje,
a w ogóle w jakim przedziale cenowym ?
5.1 i mało basu, hmmm, może masz złe rozmieszczenie ?
...
Przedział cenowy jest "elastyczny" jak trzeba, to trochę ecie-pecie wydam :-) , ale po 20 latach niesłuchania muzyki jestem kompletnie nie na bieżąco co teraz się kupuje i słucha.
Z rozmieszczeniem jeszcze eksperymentuję - to prawda.
Słucha się muzyki
Kable kup zwykłe miedziane - jak już MUSISZ wydać więcej na kabelki by mieć świadomość "lepszej jakości" ;) to kup ew to :
http://allegro.pl/supra-ply-3-4-kabel-glosnikowy-2-x-2-5-m-krakow-i5450869602.html
Chyba że potrzebujesz "mocniejszej świadomości jakości" - kupuj ALBEDO - przynajmniej dasz zarobić krajowemu macherowi kablowemu ;)
.:Gerard:.
09-07-2015, 20:19
czym wiecej czytam o kablach tym mniej wiem
te co podał fafniak tez sobie chwalą szczególnie Albedo Monolith
ale za lepsze kable trzeba zapłacić
czaje się na MIT Shotgun S3.3s speaker cables można na ebay-u kupić za 899€
ale najpierw XLR kable muszę kupić i tez stoję przed wyborem
niedawno kupiłem dwa zasilające, ach te kable.
ach te kable ;) - tak wiele dają za tak niewiele ;)
.:Gerard:.
09-07-2015, 22:54
szkoda ze na odwrót :-(
mój plan to XLR, potem głośnikowe a na koniec z nadzieja ze nie będzie cena wygórowana to zmiana końcówek mocy na nowe modele o mocy 80W w klasie A :-)
regal na sprzęt w końcu przybędzie do mnie w sobotę za tydzień, przyjedzie goły i pozostanie mi tylko go naoliwić :-)
...
regal na sprzęt w końcu przybędzie do mnie w sobotę za tydzień, przyjedzie goły i pozostanie mi tylko go naoliwić :-)
Że niby jak goły, to skrzypi ??? :-)
.:Gerard:.
09-07-2015, 23:42
Że niby jak goły, to skrzypi ??? :-)
Bedzie złożony z desek dębowych a ja je będę musiał olejem potraktować, to taka szafka szerokości 3,50m wysokości 36cm głębokości 50cm, ze trzy takie operacje i drewno jest trochę tylko przycienione ale wygląda naturalnie
czym wiecej czytam o kablach tym mniej wiem
te co podał fafniak tez sobie chwalą szczególnie Albedo Monolith
ale za lepsze kable trzeba zapłacić
czaje się na MIT Shotgun S3.3s speaker cables można na ebay-u kupić za 899€
ale najpierw XLR kable muszę kupić i tez stoję przed wyborem
niedawno kupiłem dwa zasilające, ach te kable.
Jak dotąd nikt nie skonstruował urządzenia pomiarowego, które mierzyłoby wpływ przewodu na brzmienie dźwięku.
Stosuje się natomiast najbardziej subiektywna metodę z wykorzystaniem ludzkiego słuchu. Jak wiadomo to mózg interpretuje wszelkie odbierane bodźce i tworzy wrażenia, które odbieramy jako dźwięk. W ten sposób ludzie często słyszą to co chcą usłyszeć.
arturkrz
10-07-2015, 12:33
W pomiarach jakościowych od wielu lat stosuje się metody subiektywne, które są lepsze niż obiektywne.
Wybór kodeka do kompresji sygnału audio metodą subiektywną daje lepsze rezultaty. Teoretycznie, im bardziej skompresowany sygnał tym powinna być mniejsza zrozumiałość przekazu. Okazuje się, że tak nie jest. Odsłu****ąc próbki testowe można zauważyć, że dla kilku stopni kompresji następuje poprawa jakości mimo rosnącego stopnia kompresji. Oczywiście, później następuje znowu pogorszenie jakości.
Podobnie jest z kablami itp. Pomiar obiektywny (miernikami) pokazuje niewielki wpływ lub brak wpływu a ludzkie ucho słyszy zmianę ;-)
.:Gerard:.
10-07-2015, 15:15
Jednak tor muzyczny chciałbym mieć solidnie połączony, szczególnie ze są to połączenia analogowe.
Jednak tor muzyczny chciałbym mieć solidnie połączony, szczególnie ze są to połączenia analogowe.
Polutuj wszystko na stałe.;-)
Zajrzyj do kolumn, jakie to "kable" są wewnątrz zastosowane.;-)
Pomiar obiektywny (miernikami) pokazuje niewielki wpływ lub brak wpływu a ludzkie ucho słyszy zmianę ;-)
Niestety, aparatura pomiarowa jest już doskonalsza i dużo czulsza od słuchu ludzkiego - wystarczy użyć jej odpowiednio.
A jeśli ktoś naprawdę słyszy kable (cóż, efekt placebo potrafi być bardzo silny), to milion dolarów czeka:
http://xyzpawel.blogspot.com/2012/08/milion-dolarow-dla-kazdego-audiofila.html
Pieniądze na wyciągnięcie ręki, więc czemu nie skorzystać :wink:
Edit: Trochę o złudzeniach słuchowych: https://youtu.be/kzo45hWXRWU - pomiary w takich testach nie poddają się złudzeniom.
W pomiarach jakościowych od wielu lat stosuje się metody subiektywne, które są lepsze niż obiektywne.
Ale one są lepsze obiektywnie czy subiektywnie ? Bo subiektywna "lepszość" subiektywnej metody oceniania jest znana od dawna (" bo tak, bo tak mi się wydaje, bo ja słyszę") i tu nawet nie ma co dyskutować - audiozajoba i tak nie przekonasz, ale problem powstaje gdy uważasz że metoda oceny subiektywnej jest obiektywnie lepsza. Tu prosiłbym o dokładne wyjaśnienie.
.:Gerard:.
10-07-2015, 18:37
Tak samo jak rożne lampy tego samego typu a graja inaczej, jakim cudem w ogóle graja ? nikt tego nie kwestionuje ale kabli żeście się czepili :-)
Tak samo jak rożne lampy tego samego typu a graja inaczej, jakim cudem w ogóle graja ? nikt tego nie kwestionuje ale kabli żeście się czepili :-)
Bo zadaniem lamp jest przekształcanie itp. sygnałów elektrycznych, a kabel podobnie jak ścieżka na płytce jest od prowadzenia prądu po określonej drodze.
Czy ścieżki na płytkach drukowanych są wykonane w super/hiper technologi za 100 USD za centymetr.
.:Gerard:.
10-07-2015, 20:19
Bo zadaniem lamp jest przekształcanie itp. sygnałów elektrycznych, a kabel podobnie jak ścieżka na płytce jest od prowadzenia prądu po określonej drodze.
Czy ścieżki na płytkach drukowanych są wykonane w super/hiper technologi za 100 USD za centymetr.
Musze przyznać ze wiarygodnie żeś sobie to wytłumaczył ;)
Bo zadaniem lamp jest przekształcanie itp. sygnałów elektrycznych, a kabel podobnie jak ścieżka na płytce jest od prowadzenia prądu po określonej drodze.
Czy ścieżki na płytkach drukowanych są wykonane w super/hiper technologi za 100 USD za centymetr.
No i przez ciebie teraz koszt plytek to urzadzen audio wzrosnie o 1000% ;)
Tak samo jak rożne lampy tego samego typu a graja inaczej
Lampa jest elementem wykonanym mechanicznie, więc wpływ na brzmienie mają rozbieżności montażu poszczególnych elementów - emisja katody, odległość między elektrodami i drucikami siatek inna nawet o ułamek milimetra...
Wpływ tych parametrów na sygnał jest całkowicie mierzalny - najprostszym przykładem występowania wyraźnych rozbieżności w parametrach lamp z jednej serii jest dobieranie lamp w pary, kwadry etc.
A kabel? Toż mowa o pojemnościach rzędu pojedynczych pikofaradów i indukcyjnościach nanohenrów - takie wartości mają wpływ na sygnały o częstotliwościach rzędu dziesiątek i setek kiloherców, wykorzystywanych w transmisji radiowej czy cyfrowej.
Dużo większy wpływ ma opór elektryczny - łatwo można zaobserwować np. nie wyrabiające zasilanie przy przesadnie długich kablach USB.
Panowie, polecicie jakis bardzo budzetowy zestaw 2.1 do komputera/telewizora? Cudów nie oczekuje, licze ze bedzie to lepiej gralo niz to co obecnie wypluwa moj tv LG.
.:Gerard:.
11-07-2015, 16:14
Panowie, polecicie jakis bardzo budzetowy zestaw 2.1 do komputera/telewizora? Cudów nie oczekuje, licze ze bedzie to lepiej gralo niz to co obecnie wypluwa moj tv LG.
Bose companion, nie gra to głośno ale efektownie, dynamicznie przestrzennie i z detalami, najlepiej pójdź do Media Markt i zobacz czy Ci pasuje.
no, fajne, fajne, ale szukam czegos z jednym zerem mniej.
Gerard Ty miałeś końcówkę Advanca x-a 160. Wiem że nie pobyła ona u Ciebie za długo ale czy możesz coś o niej powiedzieć. Przymierzam się do zakupu takowej i może mnie zachęcisz bądź zniechęcisz do zakupu.
.:Gerard:.
13-08-2015, 23:18
Gerard Ty miałeś końcówkę Advanca x-a 160. Wiem że nie pobyła ona u Ciebie za długo ale czy możesz coś o niej powiedzieć. Przymierzam się do zakupu takowej i może mnie zachęcisz bądź zniechęcisz do zakupu.
hmm, wiem nawet kto chce sprzedać za 799€ kupiona 13.04.2015
jak kupiłem monobloki to ciężko mi coś dobrego napisać na temat X-A160 :-( nie chodzi o to ze to jest slaby sprzęt tylko monobloki są dużo lepsze przy kontroli basu i separacji stereo, są dynamiczniejsze o jakieś +2 bass i +2 treble od 160-tki
będę niedługo sprzedawał moje monobloki bo czakan na Advance Paris X-A1200 także pomysł bo sa super ;-)
Jak sie uprzesz na końcówkę x-A160 to poniżej opis
poczytaj TUTAJ (http://highfidelity.pl/@main-1745&lang=)
Jakie masz kolumny ?
No 800 euro to niezła cena ale, co z transportem, gwarancją?. Kolumny mam MA RS6. Końcówką sterował bym CA StreamMagic 6.
.:Gerard:.
14-08-2015, 00:07
Końcówka powinna śmiało napędzić te kolumny lecz zastanów się naprawdę nad monoblokami, nie namawiam żeby ode mnie tylko może jakieś raty bo to duży skok jakości
takie końcówki masz na wieki, napędzą prawie każde kolumny i przy każdej skali będą grały maksymalnymi swoimi możliwościami
Proponuje poszukać w pobliżu sklepu z A-X160 czy X-A220 i posłuchać specyficznego grania Advance Acoustic, charakteryzuje się cofniętym basem, nie chodzi o dynamikę tylko nie włazi na inne pasma, bardzo mi się to podoba bo dzięki temu muzyka wokale sa bardziej uwydatnione a bas nie zamula, gdy ma zejść nisko to to zejdzie aż szczena opada.
Przy X-A160 oczywiście według gustu ale musiałem mieć bas na +2 a treble +3 ale może u Ciebie z CA StreamMagic 6. będzie na 0 juz dynamicznie, w tej chwili mam wszystko z ominięciem dzięki temu tez zrobiło się klarowniej .
Jak coś kupisz to się pochwal, gdybyś chciał coś z Niemiec kupić to Ci mogę pomoc tylko słowo ;-)
Kupowałem u nich jako nowe a w pierwszej zakładce "HIFI SCHNÄPPCHEN (http://www.sg-akustik.de/shop/HiFi-Schnaeppchen?p=5)" z wystawy lub używki oczywiście z gwarancja nieraz można kupić z dużym rabatem, jeszcze maja nawet X-Cd1000 który im oddałem, a tamta końcówkę sprzedaje jeden z forum.
Wiesz, pewnie że monobloki będą lepsze tylko to przekracza mój budżet o 100% więc raczej odpada. Jeśli możesz to daj jakieś namiary na ludzi sprzedających tą 160 może się jakoś dogadamy. Może być na PW, napisz też ile sobie winszujesz za swoje. z resztą jak byś też widział jakąś konkretną ofertę na używki u siebie to też pisz.
A ja chciałbym się podpytać o sprzęt ATOLL - interesuje mnie głównie "wzmocnienie" od IN100SE wzwyż (ale bez przesady cenowej)
Ponieważ gdzieś tam rozważałem też AA - to wpis Gerarda mnie zaciekawił, tylko jakby niespójny mi się wydaje (ale rano jest więc może coś jeszcze sie nie obudziłem)
Cały czas nie mogę zdecydować sie na wypożyczenie zestawu (przedwzmacniacz + końcówka)
.:Gerard:.
14-08-2015, 10:32
napisz też ile sobie winszujesz za swoje. z resztą jak byś też widział jakąś konkretną ofertę na używki u siebie to też pisz.
Nie obrażaj mnie ;-)
Niestety TUTAJ BYLO OGLOSZENIE (http://www.hifi-forum.de/index.php?action=browseT&back=1&sort=lpost&forum_id=172&thread=10623) Rano mi napisał ze sprzedał :cry:
Wstrzymaj sie nieraz są okazje na stronie której wcześnie podałem, to sklep i z nimi możesz handlować nawet na nowy sprzęt daja20-30 % rabaty a używki to i za pol ceny można wyrwać.
Ponieważ gdzieś tam rozważałem też AA - to wpis Gerarda mnie zaciekawił, tylko jakby niespójny mi się wydaje (ale rano jest więc może coś jeszcze sie nie obudziłem)
Cały czas nie mogę zdecydować sie na wypożyczenie zestawu (przedwzmacniacz + końcówka)
Niespójny ? jak możesz gdzieś posłuchać AA to polecam, cena jakość, polecam
A o Atollu gdzieś widziałem recenzje muszę poszukać. opis byl pozytywny lecz końcowa ocena wcale nie była wysoka,
czy to kiedyś tutaj nie podlinkował Robin ? to bylo cos takiego jak http://highfidelity.pl
Nie bardzo rozumiem czym miał bym Cię obrazić?:confused: Grzecznie zapytałem tylko o za ile będziesz chciał sprzedać swoje monobloki.
.:Gerard:.
14-08-2015, 22:56
Nie bardzo rozumiem czym miał bym Cię obrazić?:confused: Grzecznie zapytałem tylko o za ile będziesz chciał sprzedać swoje monobloki.
A to przepraszam zrozumiałem ile sobie życzę za załatwienie tej końcówki X-A160, moja wina
Jutro Ci napisze na PM ile będę chciał za monobloki :wink:
będę niedługo sprzedawał moje monobloki bo czakan na Advance Paris X-A1200 także pomysł bo sa super ;-)
nooo :) to grubo,
teraz zacznij szukać sobie Focal 1037BE lub 1038BE
.:Gerard:.
16-08-2015, 13:42
nooo :) to grubo,
teraz zacznij szukać sobie Focal 1037BE lub 1038BE
Co do Focal to jestem sceptyczny po odsłuchu Aria 948 ale to niższa klasa, muszę w końcu Cie odwiedzić żeby się przekonać ;-) chcialem posłuchać Utopia ale kolejka jak na audiencje była, od razu mnie to zraziło i nie czekałem.
Z reszta moje kolumny mnie rajcują :smile:
Kopiłem kable XLR od Rafaela z AS, w torze przedwzmacniacz i końcówki sprawdził się super.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimg.org/image/mk8wc7c99/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimg.org/image/pd23w8clp/)
Co do Focal to jestem sceptyczny po odsłuchu Aria 948 ale to niższa klasa, muszę w końcu Cie odwiedzić żeby się przekonać ;-) chcialem posłuchać Utopia ale kolejka jak na audiencje była, od razu mnie to zraziło i nie czekałem.
Z reszta moje kolumny mnie rajcują :smile:
Cały czas z gorącą kawą i z zimnym piwem czekam :).
Niestety, ale nie da się porównać Aria 948 do Focal 1038BE :(, tak jak i 1028BE do 1038BE. 1038BE do Utopi też bym nie porównywał, choć tu już aż takiej wielkiej przepaści nie ma.
.:Gerard:.
10-09-2015, 21:09
Wilku, na wiosennym plenerze pewnie się spotkamy to wypijemy te gorącą kawę ;-)
A teraz znowu się chwale,
wygrzewają się u mnie od dzisiaj
http://www.viablue.de/de/lautsprecherkabel_sc_6_bi_wire_t6s.shtml
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/SC6_BW_T6S_SPEAKER_CABLE-1.jpg
źródło (http://www.viablue.de/viapics/PRODUCT_BIG/SC6_BW_T6S_SPEAKER_CABLE.jpg)
Trzeba było do mikrofali wrzucić - szybciej by poszło "wygrzewanie"
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/SC6_BW_T6S_SPEAKER_CABLE-1.jpg
źródło (http://www.viablue.de/viapics/PRODUCT_BIG/SC6_BW_T6S_SPEAKER_CABLE.jpg)
.:Gerard:.
10-09-2015, 22:15
Ja wiem ze Ty w kabe nie wierzysz ale tylko wspomnę ze maja 6 przewodów, 3 pary na każde pasmo,
wysokie-posrebrzany, średnie- ocynowany i niskie-miedziany.
Interesowałeś się wzmacniaczem, słuchałeś Advance Acoustic ?
niskie to powinny mieć "solid core" dzięki temu elektronu nie gubią energii w dziurach przewodnika.... albo jakoś taka podobna bzdurka wykreowana przez guru audio wyczynowców
.:Gerard:.
10-09-2015, 22:42
niskie to powinny mieć "solid core" dzięki temu elektronu nie gubią energii w dziurach przewodnika.... albo jakoś taka podobna bzdurka wykreowana przez guru audio wyczynowców
Zamówiłem Western Electric speaker wire 16 ga do przetestowania, niestety 1,6m krótkie, puszcze potem dalej do testów.
przy okazji, mam po koleżeńsku do sprzedania Goldkabel XLR 1,5m,
na głośnikowe juz jest klient :-)
Nie obrazajac nikogo, to nic tylko jak wziac kabel, obszyc go sznurkiem, i sprzedawac... ;)
Ja z kolegą mamy pomysł żeby sprzedawać płyn audiofilski do smarowania kabli głośnikowych przed odsłuchem.
2 wersje - poszerzająca scenę a druga "wysuwająca" scenę do przodu.
Będzie w 2 kolorach i z różnymi zapachami :)
Ale potrzebujemy żeby firma byla zza granicy - wchodzisz w to ?
.:Gerard:.
13-09-2015, 11:37
GeparD,
zobacz budowę kabla, najbardziej o to mi chodziło, z czego i jak jest zbudowany kabel, otulina to tylko wizualny bajer
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/SC6_AIR_SILVER_SPEAKER_CABLE-2.jpg
źródło (http://www.viablue.de/viapics/PRODUCT_BIG/SC6_AIR_SILVER_SPEAKER_CABLE.jpg)
Marcin, mam nadzieje ze kiedyś doświadczysz usłyszeć różnice w kablach a wtedy będzie Ci głupio
Słuchałem juz różnych rzeczy,w tym kabli. Słuchałem na swoim sprzęcie w salonie audio i u siebie w domu.
Mózg to potężne narzędzie kreacji - zapewniam :) :) Co nie zmienia sytuacji zę TY faktycznie "SŁYSZYSZ"
.:Gerard:.
13-09-2015, 12:09
Wcześniej miałem kable single a po zmianie na te bi-wire zaraz po podłączeniu "siadł bas na tyłek" po dwóch dniach zaczyna wracać z głębią, z minimalnie inną charakterystyką ale wraca
średnie i wysokie prezentują sie lepszą szerszą sceną i szczegółowszą , nie jest to duża różnica ale wychwytywana przy obeznanych utworach.
Czyli co się stało. Wygrzaly się. ;) ?
.:Gerard:.
13-09-2015, 13:03
Myślę ze jeszcze nie do końca, proces trwa,
oczywiście wiem ze w to nie wierzysz ;-)
To wytłumacz mi co sie dzieje w czasie wygrzewania przewodu ? Zmienia się wewnętrzna struktura przewodu?
Oczywiście, że słychać zmianę. Takie słyszenie ma nawet swoją medyczną nazwę - urojenia histeryczne
Wcześniej miałem kable single a po zmianie na te bi-wire zaraz po podłączeniu "siadł bas na tyłek" po dwóch dniach zaczyna wracać z głębią, z minimalnie inną charakterystyką ale wraca
średnie i wysokie prezentują sie lepszą szerszą sceną i szczegółowszą , nie jest to duża różnica ale wychwytywana przy obeznanych utworach.
.:Gerard:.
13-09-2015, 16:54
To wytłumacz mi co sie dzieje w czasie wygrzewania przewodu ? Zmienia się wewnętrzna struktura przewodu?
Niestety mam pojęcia co sie dzieje w czasie wygrzewania przewodu.
Przypuszczam jedynie ze nowe przewody jako nowy materiał po jakimś czasie przewodności i ułożeniu się kabli zwiększa się przewodność z XY do 99,9%
Oczywiście, że słychać zmianę. Takie słyszenie ma nawet swoją medyczną nazwę - urojenia histeryczne
Najważniejsze ze skuteczne.
Najważniejsze ze skuteczne.
Albowiem są to kable teologiczne - wiara czyni cuda.
Ja jestem w stanie zrozumiec wygrzewania sie sluchawek, bo membrana musi sie rozchodzic itp itd.... co do wygrzewania sie przewodow, za cholere nie moge tego pojac.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja z kolegą mamy pomysł żeby sprzedawać płyn audiofilski do smarowania kabli głośnikowych przed odsłuchem.
2 wersje - poszerzająca scenę a druga "wysuwająca" scenę do przodu.
Będzie w 2 kolorach i z różnymi zapachami :)
Ale potrzebujemy żeby firma byla zza granicy - wchodzisz w to ?
Ja myslalem nad zbudowaniem jakiejs grzalki, coby proces wygrzewania szybciej skrocic, tylko musze znalezc jakies potwierdzone zrodlo docelowej temperatury ;)
Ja słyszałem że to raczej Wiera czyni cuda... ;)
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja jestem w stanie zrozumiec wygrzewania sie sluchawek, bo membrana musi sie rozchodzic itp itd.... co do wygrzewania sie przewodow, za cholere nie moge tego pojac.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja myslalem nad zbudowaniem jakiejs grzalki, coby proces wygrzewania szybciej skrocic, tylko musze znalezc jakies potwierdzone zrodlo docelowej temperatury ;)
No ba....
można i tak połączyć siły !!!!
Borat1979
13-09-2015, 21:30
Niestety mam pojęcia co sie dzieje w czasie wygrzewania przewodu.
Przypuszczam jedynie ze nowe przewody jako nowy materiał po jakimś czasie przewodności i ułożeniu się kabli zwiększa się przewodność z XY do 99,9%
Nic się nie dzieje poza poprawą samopoczucia właściciela i grubszym portfelem producenta, który śmieje się od ucha do ucha, że znalazł kolejnego leszcza do dojenia z kasy :-D
Uwielbiam takie audio voodoo ;) Dzięki temu trzepie się kasę sprzedając kawałek miedzianego kabla z wtyczką w cenie złota a tacy jak ty łykają to jak młode pelikany. Płacąc setki czy tysiące euro za zwykły kabel, który niczym nie różni się od tego ze zwykłego żelazka ;-)
Polecam zacząć od ładnie opakowanych światłowodów z napisem "zero zniekształceń fazowych". Potem można się rozwijać w miarę wzrostu grubości portfela i natchnienia.
Gerard, ciesz się bo nie jesteś sam ;), ponoć z MP3 też świetnie muzykę słuchać.
- - - - kolejny post - - - - - -
Polecam zacząć od ładnie opakowanych światłowodów z napisem "zero zniekształceń fazowych". Potem można się rozwijać w miarę wzrostu grubości portfela i natchnienia.
a co chcesz nim przesłać?
.:Gerard:.
13-09-2015, 22:37
Nic się nie dzieje poza poprawą samopoczucia właściciela i grubszym portfelem producenta, który śmieje się od ucha do ucha, że znalazł kolejnego leszcza do dojenia z kasy :-D
Uwielbiam takie audio voodoo ;) Dzięki temu trzepie się kasę sprzedając kawałek miedzianego kabla z wtyczką w cenie złota a tacy jak ty łykają to jak młode pelikany. Płacąc setki czy tysiące euro za zwykły kabel, który niczym nie różni się od tego ze zwykłego żelazka ;-)
Przedstawiłem zdjęcia jak zbudowany jest przewód który kupiłem i nie spotkałem tak zbudowanego przewodu taniej.
ponoć z MP3 też świetnie muzykę słuchać.
dobry przykład z mp3 ;-)
Niestety mam pojęcia co sie dzieje w czasie wygrzewania przewodu.
Przypuszczam jedynie ze nowe przewody jako nowy materiał po jakimś czasie przewodności i ułożeniu się kabli zwiększa się przewodność z XY do 99,9%
jako elektryk z krwi i kości powiem ci że nie ma czegoś takiego jak zwiększenie przewodności po czasie jakimś czy coś
tak samo jak nie ma czegoś takiego jak "wygrzewanie kabli" tak samo jak fabryka wypuszczając kabel na rynek musi go ... na pewno nie "wygrzać" ale na pewno zrobić dobrze i sprawdzić różnymi pomiarami, więc nie ma czegoś takiego jak "polepszenie" się przewodu po podłączeniu przez x czasu, przy czym mówię tu o przewodzie - kawałek miedzianych (czy innych) drucików i trochę tworzywa sztucznego jako izolacji.
dodam tylko, że z czasem parametry mogą się tylko pogorszyć, ale to już inna historia
Oj.. Zaczyna się chyba mój ulubiony temat, czyli przesył sygnału cyfrowego :)
.:Gerard:.
13-09-2015, 23:49
Ja nie pociągnę przynęty sarkazmu zarzuconej przez Ogryzek
jako elektryk z krwi i kości powiem ci że nie ma czegoś takiego jak zwiększenie przewodności po czasie jakimś czy coś
tak samo jak nie ma czegoś takiego jak "wygrzewanie kabli" tak samo jak fabryka wypuszczając kabel na rynek musi go ... na pewno nie "wygrzać" ale na pewno zrobić dobrze i sprawdzić różnymi pomiarami, więc nie ma czegoś takiego jak "polepszenie" się przewodu po podłączeniu przez x czasu, przy czym mówię tu o przewodzie - kawałek miedzianych (czy innych) drucików i trochę tworzywa sztucznego jako izolacji.
dodam tylko, że z czasem parametry mogą się tylko pogorszyć, ale to już inna historia
Jak pisałem nie mam pojęcia i nigdy sie nie zagłębiałem w wygrzewaniu kabli, kiedyś śmignęło mi jak robili pomiary i kable zasilające tej samej długości o tym samym przekroju na mierniku miały rożne wartości, niektóre miały zakłócenia.
jest standard i wszystkie kable muszą go spełniać ale standard nie jest "najwyższym poziomem"
rawkik30
14-09-2015, 00:21
Niestety mam pojęcia co sie dzieje w czasie wygrzewania przewodu...
Najważniejsze ze skuteczne.
Z założenia unikam takich tematów, bo... [...]. No ale skoro już wszedłem i poczytałem, to niech tam ;-)
Kabel się "wygrzewa"... W takim razie po jakimś czasie niechybnie się... przegrzewa, prawda? Ile godzin może być używany, zanim się przegrzeje, a w następstwie głębia będzie za głęboka, a scena za szeroka - skoro wygrzewanie ten efekt zmienia? A może to są inteligentne kable i wiedzą kiedy przestać się wy/przegrzewać? ;-)
PS. Piszę nie ze złośliwości, ale raczej trochę (w moim mniemaniu przynajmniej) dla "wesołości" :-) Gdyby było mnie stać, pewnie też kupowałbym np. przewody za parę k PLN, ale wątpię, abym przy tym udowadniał ich niezachwianą "wyższość" nad tymi (o wiele) tańszymi... Ale też przyznam, że pewnie mi trochę słoń mi na ucho nadepnął. Ale chyba jednak nie w tym rzecz...
Najważniejsze aby być zadowolonym z tego, co się ze sprzętu słyszy. Czego niniejszym wszystkim życzę :-)
Borat1979
14-09-2015, 06:15
Oj.. Zaczyna się chyba mój ulubiony temat, czyli przesył sygnału cyfrowego :)
Na youtube jest kanał audio "reduktor szumu" i gość robił pomiary kabli cyfrowych. Jednym z najlepszych był kabel od nocnej lampki :-D
Borat1979
14-09-2015, 06:27
jest standard i wszystkie kable muszą go spełniać ale standard nie jest "najwyższym poziomem"
I ten standard spełnia tak samo kabel za 100 zł jak i za 10000 zł. Różnice zawierają się w wartościach tak małych, że uznaje się to za tolerancję miernika. Różnicy nie usłyszy nawet nietoperz bo jej po prostu niema. Wszystko to efekt placebo dla naiwnych.
A już największą głupotą są kable zasilajce za kilkaset czy kilka tysięcy, które mają poprawić dźwięk. Co ciekawe audiofilom nie przeszkadzają kable w instalacji elktrycznej po 2 zeta za metr :-)
Audiofila to choroba i powinno się to leczyć. A najlepsze jest w tym całym szaleństwie to, że w studiach nagrań gdzie powstaje muzyka używa się zwykłych kabli a nie cudów za tysiące dolarów. Ale tak naprawdę dla audiofila muzyka ma znaczenie trzeciorzędne. Najważniejsze są kable, wtyczki, podstawki i inne gadzety.
Na youtube jest kanał audio "reduktor szumu" i gość robił pomiary kabli cyfrowych. Jednym z najlepszych był kabel od nocnej lampki :-D
Znam...
Najśmieszniejsze jest to że audiofile zaczynaja gadać o zmianach w brzmieniu kabli cyfrowych. Zmiany te maja się odbywać na poziomie np. Lekkiego odciążenia dolnych rejestrów ;). Potem jak im się przedstawi technikę przesyłu sygnału i to ze nie ma możliwości tak selektywnej zmiany to zaczynaja stary tekst, ja nie wiem- ja słyszę ;). I faktycznie mogą "SŁYSZEĆ" bo mózg im dorabia te zmiany. Z ich punktu widzenia słyszą.
Z pewnym redaktorem pisma hifi toczyłem dyskusje o kablach hdmi, po teście takowych w ich piśmie. Ehhh....
.:Gerard:.
14-09-2015, 09:17
Wszytko z mojej jak i waszej strony "tak powinno być" to są przypuszczenia a ja mam omamy słuchowe.
Wspomniane "przegrzanie" zużycie i straty w przewodności które wpływają na działanie ujemne urządzenia są ? bo według waszej teorii "albo jest albo nie" jest standard a różnice są nie zauważalne, przypominam ze rozmawiamy o "analogu"
Stosowanie końcówek na przewody czy wtyki rodowane tez w takim razie jest bez sensu, jakieś cząsteczki elektromagnetyczne ? tez są bez sensu bo ich nie widać, nigdy w przeszłości TV kineskopowych nie spotkaliście się ze kiść kabli elektrycznych potrafił zakłócić obraz i dźwięk w TV? o antenie nie wspomnę.
Borat1979
14-09-2015, 11:07
Po to kable są ekranowane aby nie powodowały zakłuceń. Każdy kabel to zwykły drut miedziany skręcony w linkę. Tu nie ma żadnej kosmicznej technologii. Wystarczy aby był dobrej jakości i dobrze wykonany. Ten za 100 zł bedzie działał tak samo jak ten za 1500 zł. Te 1400 zł różnicy to opłata za amjzing producenta i ilość kitu wciskanego nieświadomemu konsumentowi. Gdyby taki konsument zamiast czytać brednie w magazynach audio poczytał książki do elektrotechniki to nie robiłby z siebie głupka wygrzewając kable :-D
Każdy kabel to zwykły drut miedziany skręcony w linkę.
a ja mam aluminiowe i do tego nie jest to skrętka ;).
.:Gerard:.
14-09-2015, 12:31
Ani jedna ani druga strona nie potrafi tego udowodnić dlatego przeczytanie książek o elektronice wiele nie wskóra,
są tematy ze wszystkie wzmacniacze graja tak samo, ze nie słychać różnicy mp3 kontra audio CD
dlatego biorąc na logikę jeżeli jest coś z czegoś innego lub inaczej zbudowane musi być inne,
przewody:
srebrne czy posrebrzane
ocynowane
miedziane
brąz
brąz posrebrzany
itd. są inne i na moja logikę "głupka" nie mogą przewodzić tak samo.
Nie pisze o różnicach ogromnych tylko małym procencie ale przy niektórej elektronice widocznie słyszalne, jeżeli ja to dostrzegam ludzie którzy u mnie słuchali i jeszcze trochę ludzkości na tej planecie i nie ma na to dowodów ani logicznego wytłumaczenia wiec z tymi wyzwiskami proponuje się powstrzymać.
Przykładem tez może być kabel startowy do auta, bodajże są dostępne o dwóch przekrojach, spróbujcie odpalić mocniejsze auto o większej pojemności akumulatora tam cieńszym, parę razy próbowałem i nie dało rady a grubszym po 15 sek nawet nie ma jęku, według elektryka powinno zadziałać na obu.
- - - - kolejny post - - - - - -
a ja mam aluminiowe i do tego nie jest to skrętka ;).
Wilku, przyznałeś sie ze masz kable z amelinium,
no to teraz Cie wyśmieją ;-):-D
Borat1979
14-09-2015, 13:18
Przykładem tez może być kabel startowy do auta, bodajże są dostępne o dwóch przekrojach, spróbujcie odpalić mocniejsze auto o większej pojemności akumulatora tam cieńszym, parę razy próbowałem i nie dało rady a grubszym po 15 sek nawet nie ma jęku, według elektryka powinno zadziałać na obu.
I tu jest właśnie cały problem bo gdybyś miał chć blade pojęcie o prądzie elktrycznym to widzialbyś co to jest natężenie prądu i dlaczego do urządzenia o wiekszym poborze energii trzeba kabli o większym przekroju. Ale zamiast poczytać wolisz bajki z magazynów audio.
Ludzie, którzy skończyli elektrotechnikę czy elektronikę mają niesamowity polew z pacanów słyszących różnicę w kablach czy wtyczkach.
rainbowwarrior
14-09-2015, 14:58
Ludzie, którzy skończyli elektrotechnikę czy elektronikę mają niesamowity polew z pacanów słyszących różnicę w kablach czy wtyczkach.
A ja mam "polew" z "pacanów" którzy nie słyszą różnicy w kablach. Kiedyś testowałem 3 różne interkonekty i nawet moja mama, która akurat obok prasowała ubrania i przy okazji słyszała odtwarzaną muzykę, stwierdziła, że "teraz gra lepiej", kiedy podłączyłem Wireworld Luna 7, czyli nie najtańszy ale też na pewno nie najdroższy kabel. Pozostałe 2 faktycznie grały podobnie, ale nie identycznie. Jeśli ktoś nie słyszy różnicy, to po prostu niech kupi najtańszy kabel i niech nie wmawia innym, że oni też nie powinni słyszeć różnicy, pomimo, że słyszą i nie jest to różnica na granicy percepcji. Gdybym nie miał możliwości porównania kilku kabli z tym samym zestawem stereo w tym samym miejscu, też bym może mówiłbym, że po prostu kabel to kabel, ale różnica jest wyraźnie słyszalna i proszę mi nie mówić co powinienem, a czego nie powinienem słyszeć.
Nie jestem elektrotechnikiem, ale za to swój słuch oceniam na lepszy niż przeciętny.
I tu jest właśnie cały problem bo gdybyś miał chć blade pojęcie o prądzie elktrycznym to widzialbyś co to jest natężenie prądu i dlaczego do urządzenia o wiekszym poborze energii trzeba kabli o większym przekroju. Ale zamiast poczytać wolisz bajki z magazynów audio.
Ludzie, którzy skończyli elektrotechnikę czy elektronikę mają niesamowity polew z pacanów słyszących różnicę w kablach czy wtyczkach.
No i jakoś teoria zaczyna się chwiać. Ponoć kabel to kabel, przewodzi tylko prąd, ale nawet do domu przestało się stosować aluminium bo się utlenia. Okazało się że pomimo tego, że droższe to lepiej miedziane stosować i w zależności od jakości i producenta również te kabelki "budowlabe" kosztują różne pieniądze. Sprzęty też są różne i mają baardzo różne parametry, również co do natężenia i oporności; jedynie napięcie zasilania najczęściej jest takie samo choć i to nie zawsze.
Ludzie, nie zajmujący się fotografią "mają niesamowity polew z pacanów" wydających duże pieniądze na sprzęt, nie widzą różnicy w zdjęciach z iPhona czy D810 ;)
wszystkie kable muszą go spełniać ale standard nie jest "najwyższym poziomem"dlatego zwykły kabelek za 2,50 od metra ma standard jakiś tam a jak oczekujesz więcej to standard jest właśnie na najwyższym poziomie i za to właśnie płacisz (+ marketingowe sztuczki), ale na logikę: gdyby kabel poprawiał swoje właściwości jakoś magicznie przez "wygrzewanie" to czemu już producent nie stosuje tego zabiegu, przecież miałby super kable i sprzedałby z jeszcze większym zyskiem?
- - - - kolejny post - - - - - -
Wszytko z mojej jak i waszej strony "tak powinno być" to są przypuszczenia a ja mam omamy słuchowe.
Wspomniane "przegrzanie" zużycie i straty w przewodności które wpływają na działanie ujemne urządzenia są ? bo według waszej teorii "albo jest albo nie" jest standard a różnice są nie zauważalne, przypominam ze rozmawiamy o "analogu"
Stosowanie końcówek na przewody czy wtyki rodowane tez w takim razie jest bez sensu, jakieś cząsteczki elektromagnetyczne ? tez są bez sensu bo ich nie widać, nigdy w przeszłości TV kineskopowych nie spotkaliście się ze kiść kabli elektrycznych potrafił zakłócić obraz i dźwięk w TV? o antenie nie wspomnę.
Dlatego kable się ekranuje, wykonuje przeciwskręty, robi się kabel składający się z wilu cieńszych drutów by wyeliminować zjawisko naskórkowości, daje się dobrą izolację, bierze się miedź o większej czystości, itp itd - i to kosztuje powiedzmy x, a teraz przychodzi "audiofil" i do tego x dorzuca 3x i sprzedaje kable za cenę samochodu, co jest tylko i wyłącznie zabiegiem czysto marketingowym
- - - - kolejny post - - - - - -
Przykładem tez może być kabel startowy do auta, bodajże są dostępne o dwóch przekrojach, spróbujcie odpalić mocniejsze auto o większej pojemności akumulatora tam cieńszym, parę razy próbowałem i nie dało rady a grubszym po 15 sek nawet nie ma jęku, według elektryka powinno zadziałać na obu. no i tu się akurat mylisz, bo to są podstawy w elektryce, czyli natężenie prądu i przekrój kabla
Borat1979
14-09-2015, 16:59
Rozmowa o kablach z kimś kto nie podstawowej wiedzy z fizyki i elektrotechniki jest równie bezsensowna jak z łysym o grzebieniu.
Borat1979
14-09-2015, 17:08
No i jakoś teoria zaczyna się chwiać. Ponoć kabel to kabel, przewodzi tylko prąd, ale nawet do domu przestało się stosować aluminium bo się utlenia. Okazało się że pomimo tego, że droższe to lepiej miedziane stosować i w zależności od jakości i producenta również te kabelki "budowlabe" kosztują różne pieniądze. Sprzęty też są różne i mają baardzo różne parametry, również co do natężenia i oporności; jedynie napięcie zasilania najczęściej jest takie samo choć i to nie zawsze.
Ludzie, nie zajmujący się fotografią "mają niesamowity polew z pacanów" wydających duże pieniądze na sprzęt, nie widzą różnicy w zdjęciach z iPhona czy D810 ;)
Dlatego kable pokrywa się izolacją a wtyczki i końcówki metalami szlachetnymi które zapewniają pewne połączenie i chronią przed korozją. Przewody energetyczne nadal produkuje się z aluminium mimo, że są narażone na warunki atmosferycznne.
A co do sprzetu foto to każdy parametr można zmierzyć i porównać podobnie jak w przypadku sprzętu audio. Różnica jest taka że audiofil nie przyjmuje tego do wiadomości nawet jak okaże się że jego kabel ma te same parametry co ten 10 razy tańszy. Dalej będzie się upierał, że dolne rejestry są soczyste a scena bardziej rozbudowana ;)
Panowie słyszący kable, ja bym może wam uwierzył że macie słuch nietoperza, tylko dlaczego słyszycie różnicę tylko wtedy kiedy wiecie jakie to cudowne kable właśnie są zamontowane? Dlaczego ten cudowny słuch wam zanika przy ślepych testach?
rainbowwarrior
14-09-2015, 18:43
Panowie słyszący kable, ja bym może wam uwierzył że macie słuch nietoperza, tylko dlaczego słyszycie różnicę tylko wtedy kiedy wiecie jakie to cudowne kable właśnie są zamontowane? Dlaczego ten cudowny słuch wam zanika przy ślepych testach?
Pisałem o Wireworld Luna 7, który nie jest bardzo drogim kablem. Do porównania miałem jeszcze Melodikę i Klotza. W zestawie stereo na którym je testowałem, Wireworld wypadł najlepiej w wysokich tonach - były nieporównywalnie bardziej szczegółowe, niestety niskie tony zostały strasznie okrojone. Więc na razie pozostałem przy Klotzu, który lepiej oddawał niższe tony, kosztem wysokich. Melodika wypadła najsłabiej. Dodam, że Klotz kosztował około połowy tego co Wireworld, więc nie wybrałem najdroższego, tylko dlatego, że "im droższy tym lepszy", tylko kierowałem się tym co słyszę. W poprzednim poście opisałem, że moja mama mimowolnie przysłuchiwała się z boku, a ona na pewno nie zna marek Klotz, Melodika ani Wireworld i na pewno nie wie czym jest interkonekt, a mimo to słyszała bez specjalnego wsłuchiwania się, że jednak jeden kabel "gra" inaczej niż inny. Można więc chyba powiedzieć, że był to ślepy test.
Szczęśliwi ci, którzy nie słyszą, że kable grają, albowiem mogą oni przeznaczyć mamonę na inne niż drogie stereo zabawki :D
.:Gerard:.
14-09-2015, 19:49
Ostatni post w temacie o kablach bo nienawidzę jak mnie ktoś obraża, szczególnie na odległość,
a robiło się ciekawie.
Gdybym był wszechwiedzący to bym nie zadawał pytań i nie dyskutował na forach.
dlatego zwykły kabelek za 2,50 od metra ma standard jakiś tam a jak oczekujesz więcej to standard jest właśnie na najwyższym poziomie i za to właśnie płacisz (+ marketingowe sztuczki), ale na logikę: gdyby kabel poprawiał swoje właściwości jakoś magicznie przez "wygrzewanie" to czemu już producent nie stosuje tego zabiegu, przecież miałby super kable i sprzedałby z jeszcze większym zyskiem?
Ale producenci dołącza instrukcje lub opisują na swojej stronie żeby dać czas na wygrzanie się kabli, wypięcie przewodów zgięcie i po ponownym podpięciu tez potrzebują czasu na ułożenie się, przyznaje ze jest to już dla zaawansowanych i z drogim sprzętem miłośników i dlatego stosują tez podstawki pod kable
Jak tylko kupiłem swój sprzęt (końcówki) to opisywałem ze ma takie dziwne ciężko mi to opisać wiec nazwę "plastikowe brzmienie" po miesiącu dwóch ten efekt zanikł
Dlatego kable się ekranuje, wykonuje przeciwskręty, robi się kabel składający się z wilu cieńszych drutów by wyeliminować zjawisko naskórkowości, daje się dobrą izolację, bierze się miedź o większej czystości, itp itd - i to kosztuje powiedzmy x, a teraz przychodzi "audiofil" i do tego x dorzuca 3x i sprzedaje kable za cenę samochodu, co jest tylko i wyłącznie zabiegiem czysto marketingowym
O właśnie, cale to ekranowanie użyte materiały i proces tworzenia daje cenę wyższą niż porównywana cena tanich kabli podawana przez kolegów tutaj.
Zgadzam się ze z cenami to przesadzają, audiofile zresztą tez to przyznają i wiedza tez które to wtopy.
no i tu się akurat mylisz, bo to są podstawy w elektryce, czyli natężenie prądu i przekrój kabla
Podtrzymuje ze może jednak nie,
czy większe natężenie przenosi instalacja sieciowa w domu czy kable rozruchowe do auta ?
a może jednak mniejsze natężenie przeniesie lepiej "z mniejsza strata" grubszy kabel ?
bo w ścianie są od 1,5mm² a do auta dużo grubsze.
Borat1979
14-09-2015, 21:23
Szkoda czasu. Gerard weź książkę do fizyki czy elektrotechniki i poczytaj. Przestaniesz się kompromitować swoimi teoriami.
Ostatni post w temacie o kablach bo nienawidzę jak mnie ktoś obraża, szczególnie na odległość,
a robiło się ciekawie.
Gdybym był wszechwiedzący to bym nie zadawał pytań i nie dyskutował na forach.
Ale producenci dołącza instrukcje lub opisują na swojej stronie żeby dać czas na wygrzanie się kabli, wypięcie przewodów zgięcie i po ponownym podpięciu tez potrzebują czasu na ułożenie się, przyznaje ze jest to już dla zaawansowanych i z drogim sprzętem miłośników i dlatego stosują tez podstawki pod kable
Jak tylko kupiłem swój sprzęt (końcówki) to opisywałem ze ma takie dziwne ciężko mi to opisać wiec nazwę "plastikowe brzmienie" po miesiącu dwóch ten efekt zanikł
O właśnie, cale to ekranowanie użyte materiały i proces tworzenia daje cenę wyższą niż porównywana cena tanich kabli podawana przez kolegów tutaj.
Zgadzam się ze z cenami to przesadzają, audiofile zresztą tez to przyznają i wiedza tez które to wtopy.
Podtrzymuje ze może jednak nie,
czy większe natężenie przenosi instalacja sieciowa w domu czy kable rozruchowe do auta ?
a może jednak mniejsze natężenie przeniesie lepiej "z mniejsza strata" grubszy kabel ?
bo w ścianie są od 1,5mm² a do auta dużo grubsze.
Po pierwsze nie miałem na myśli nikogo obrażać. Po prostu dyskutuję stosując logikę i wiedzę, którą nabyłem chociażby na fizyce czy elektrotechnice.
Po drugie w ścianie są 1,5mm2 ale przy jakim napięciu i natężeniu? (odpowiedź 230VAC, 10A) a w aucie? 12VDC, 120A albo i więcej bo rozruszniki różne są i do różnych silników, więc nie porównuj na ślepo bo równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że komórkowy aparacik z 25mpix będzie dawał dokładnie takie same obrazki jak jakieś fx body (też 25mpix) z super szkłem, w studiu z dwoma softboxami itp itd, po prostu mylisz pojęcia, i błędnie stosujesz jeden wzór na wszystko, co jest niezrozumiałe.
Po trzecie to co producent opisuje w instrukcji to jest czasami (podkreślam czasami) lanie wody, tak samo ja mogę napisać, że fiat 126p mógł prezentować super mega doznania podróżnicze, sprawiać że podróżujący dosłownie poczuje podróż, itp itd, reklama dźwignią handlu i tyle.
Po czwarte nie pomyślałeś że to "plastikowe brzmienie" i jego czasowy zanik to twoje subiektywne odczucie, że mózg się przyzwyczaił i "osłuchał", nigdy nie doświadczyłeś efektu, że jakiś dźwięk po pewnym czasie jest przez ciebie "ignorowany" np. szum klimy w biurze, szum wiatraczka od komputera, że zanika jego "świadomy odbiór", bo mózg już go ignoruje, a tym bardziej jeśli mowa o jakiś "partiach dolnych, górnych, niuansach"
Po piąte, co niby z fizycznego punktu widzenia się stało w samym przewodzie że się "ułożył", elektrony się kręcą w prawo a nie w lewo albo nagle odwróciły się wszelkie prawa fizyczne odnoszące się do przewodzenia prądu? Czy jak zastosuję wyższą i cięższą podstawkę pod kabel to co niby będzie bliżej do słońca? nie wiem co niby miało to zmienić i tyle, nie wyśmiewam, pytam na poważnie, co z punktu widzenia fizyki się zmienia?
Po szóste, nie będę ci wykładał całego zagadnienia doboru kabli elektrycznych, szczególnie przy wyższych częstotliwościach, jest to zagadnienie trudne i rozumiem, że są różne konstrukcje kabli. Nie neguję tego w żaden sposób (co opisałem wcześniej) ale jest pewna granica powyżej której cena jest już tylko zabiegiem marketingowym nie uzasadnionym fizyką a popartą tym że ktoś subiektywnie coś słyszy lub nie.
.:Gerard:.
14-09-2015, 22:00
notdot, z tym obrażaniem nie miałem Ciebie na myśli dlatego napisałem przed wypowiedzią, akurat od Ciebie można uzyskać konstruktywną wypowiedz nie obrażającą nikogo.
Szkoda czasu. Gerard weź książkę do fizyki czy elektrotechniki i poczytaj. Przestaniesz się kompromitować swoimi teoriami.
Jestem za bardzo zmęczony, wole dzisiaj napić się wina.
Chciałbym sie odciąć od postów które imć Borat - napisał. Nie podoba mi się ten ton.
Precyzując - jestem w stanie uwierzyć w bardzo delikatne zmiany, ale nie na poziomie takim jak opisują audiofile. Przy czym mówię o różnicach pomiędzy dobrym solidnym ekranowanym przewodem a hajendowymi wynalazkami. Mózg dorabia/powiększa wielkość tych różnic a czasem wręcz tworzy w słyszeniu różnice ( BO PRZECIEŻ MUSZĄ BYĆ RÓŻNICE)
Dlatego bym prosił o nie proponowanie używania sznurka od lampki bo wiadomo że nie o to chodzi.
Teksty o żonie, mamie,babci słyszącej z drugiego pokoju obok - to juz wybaczcie ale to nie jest śmieszne ale raczej żałosne > Nawet nie jesteśmy w stanie ogarnąć sugestii jaką tworzymy dokoła swoim działaniem. A to jest najzwyklejsza interakcja z osobami z otoczenia.
Co do reszty słyszenie/widzenie/rozumienie zawsze jest subiektywne i obarczone błędem w postaci genialnego narzędzia kreacji jakim jest mózg.
Gerardowi polecam poczytanie co to znaczy "akomodacja"
Borat1979
14-09-2015, 22:14
Dodam jeszcze żeby zakończyć temat. Jeżeli weźmiemy dwa kable dokonamy pomiarów profesjonalnym sprzętem pomiarowym i różnica bedzie się mieścić w widełkach błędu pomiarowego to oba kable dadzą identyczny dźwięk. I choćby producent wciskał nie wiadomo jaki bełkot a uzytkownik opowiadał bajki o swoim nadprzyrodzonym słuchu to nic to nie zmieni. Niestety dziwnym trafem żaden audiofil nie podejdzie do tego w racjonalny sposób bo wszystkie te magazyny audio i producenci tych cudów nie mieliby racji bytu. A tak biznes się kręci i jedni udają, że sprzedają im niesamowite kable a inni, że słyszą różnicę
rainbowwarrior
15-09-2015, 09:02
...Teksty o żonie, mamie,babci słyszącej z drugiego pokoju obok...
Jeśli to uwaga do mojego wpisu, to proszę zacytować, kiedy pisałem o pokoju obok, bo nie podoba mi się, kiedy przypisuje mi się słowa których nie wypowiedziałem. Tylko powtórzę, jeśli ktoś nie słyszy różnicy, niech kupi najtańszy kabel. Tak jak pisałem, nie interesuje mnie marka, cena i budowa kabla, tylko to co słyszę. Widocznie słyszę więcej niż powinienem.
Posłużę się motoryzacyjną analogią. Dla mnie samochód to samochód - 4 koła, silnik, kierownica, fotele zamknięte w blaszane pudełko. A czy na masce ma gwiazdę, śmigło czy np. lwa, to dla mnie sprawa drugorzędna, ale jestem w stanie zrozumieć fascynatów motoryzacji, którzy zrobiliby mi wykład nad wyższością jakiegoś modelu nad innym.
Jeśli to uwaga do mojego wpisu, to proszę zacytować, kiedy pisałem o pokoju obok, bo nie podoba mi się, kiedy przypisuje mi się słowa których nie wypowiedziałem. Tylko powtórzę, jeśli ktoś nie słyszy różnicy, niech kupi najtańszy kabel. Tak jak pisałem, nie interesuje mnie marka, cena i budowa kabla, tylko to co słyszę. Widocznie słyszę więcej niż powinienem.
Nie tylko do Ciebie. Owszem ty o innym pokoju nie wspominasz (ale te opowieści o słyszeniu z innego pokoju są dosć popularne w kręgach audiofilnych) ale cała reszta wpisu dotyczy także Ciebie.
Co do słyszenia... badania słuchu prawdę powiedzą :) Ja jestem po takich badaniach - radze sobie zrobic - może trochę sytuacja sie wyklaruje ;)
Co nie zmienia sytuacji zę TY faktycznie "SŁYSZYSZ"
Audiofilem nie jestem, nie wierzę w cudowną moc kabli za kilkaset złotych / mb, ale... Jakiś czas temu robiłem remont w mieszkaniu i postanowiłem wkuć w ścianę przewód HDMI do projektora.
Kupiłem dosyć długi kabel (10 mb) i gniazdka. Łączna długość przewodów zatem wyniosła około 13 mb.
Spodziewając się problemów zanim zatynkowałem bruzdy - zrobiłem test - na jeszcze dłuższych kablach (łącznie 20 mb) podłączyłem tuner od kablówki do telewizora (remont trwał, więc projektor nie był jeszcze podwieszony pod sufitem). Wszystko śmigało, zatem zadowolony z efektów swojej pracy do czasu skończenia remontu nie zaprzątałem sobie tym głowy.
Po remoncie zakupiłem uchwyt do projektora, zamontowałem, podłączyłem sprzęty i odpalam. Ku mojemu zdziwieniu - brak sygnału. WTF? Przecież sprawdzałem!
Testuję połączenie z komputerem, tunerem kablówki, w końcu z Playstation - bez zmian. No to kombinuję ze zmianą rozdzielczości - 1080i - nie ma. 720p - nie ma. PAL - o, jest obraz!
Ale przecież testowałem 1080i i było ok, skąd więc problemy? Podłączam jeszcze raz tuner z telewizorem na tych samych kablach - działa. Podłączam ponownie projektor - nie działa.
Winnym okazał się projektor, który do poprawnego działania wymaga silniejszego sygnału (wzmacniacz wpięty przed projektorem rozwiązał problem).
Jaki z tego morał? Kable jednak mają znaczenie, więc skoro różnicę można zobaczyć, to może też da się ją usłyszeć? :-)
Czy ktoś z was wie co dzieje się podczas przesyłania cyfrowego sygnału audio kablem o niskiej jakości? Jak działają algorytmy korekcji błędów - "zgubione" paczki danych przesyła się do skutku, czy w przypadku niepowodzenia za którymś tam razem - nie interpoluje się danych? Gdyby tak właśnie było - faktycznie różnicę pomiędzy kablami dałoby się usłyszeć.
Pytanie tylko czy ma to jakiekolwiek znaczenie w przypadku krótkich kabli i stosunkowo niewielkim bitrate?
rainbowwarrior
15-09-2015, 12:16
Chętnie dowiem się i piszę to bez cienia ironii, jakich kabli "słuchali" ci, którzy piszą, że nie słyszą różnic. Byłaby to może jakaś wskazówka dla tych, którzy twierdzą, że różnice słychać, i mogliby się zorientować, które "brzmią" podobnie. Zakładam oczywiście, że odsłuchy różnych kabli odbywały się w tym samym pomieszczeniu i na tym samym zestawie stereo.
Jaki z tego morał? Kable jednak mają znaczenie, więc skoro różnicę można zobaczyć, to może też da się ją usłyszeć? :-)
Jest ogromna różnica pomiędzy sytuacją "JEST" sygnał i "brak sygnału" (nawet jeżeli jest to kwestia "mocy" sygnału) a sytuacją gdzie dorosły facet opowiada o większej przestrzennosci obrazu , detaliczności itp. Biorąc pod uwagę jak kodowany jest sygnał to byłaby najdziwniejsza sytuacja na świecie gdyby "wpływ" kabla był tak wysublimowany i działał tylko na wybrane elementy obrazu nie zmieniając całej reszty.....A błędy cyfrowego przesyłu na pewno zauważysz - będą podobne do tych jakie generuje np. uszkodzona karta pamięci. Pomijam kwestię tego że przy dużych błędach dla odbiornika będzie oznaczało to "utratę" sygnału.
Borat1979
15-09-2015, 17:43
Audiofilem nie jestem, nie wierzę w cudowną moc kabli za kilkaset złotych / mb, ale... Jakiś czas temu robiłem remont w mieszkaniu i postanowiłem wkuć w ścianę przewód HDMI do projektora.
Kupiłem dosyć długi kabel (10 mb) i gniazdka. Łączna długość przewodów zatem wyniosła około 13 mb.
Spodziewając się problemów zanim zatynkowałem bruzdy - zrobiłem test - na jeszcze dłuższych kablach (łącznie 20 mb) podłączyłem tuner od kablówki do telewizora (remont trwał, więc projektor nie był jeszcze podwieszony pod sufitem). Wszystko śmigało, zatem zadowolony z efektów swojej pracy do czasu skończenia remontu nie zaprzątałem sobie tym głowy.
Po remoncie zakupiłem uchwyt do projektora, zamontowałem, podłączyłem sprzęty i odpalam. Ku mojemu zdziwieniu - brak sygnału. WTF? Przecież sprawdzałem!
Testuję połączenie z komputerem, tunerem kablówki, w końcu z Playstation - bez zmian. No to kombinuję ze zmianą rozdzielczości - 1080i - nie ma. 720p - nie ma. PAL - o, jest obraz!
Ale przecież testowałem 1080i i było ok, skąd więc problemy? Podłączam jeszcze raz tuner z telewizorem na tych samych kablach - działa. Podłączam ponownie projektor - nie działa.
Winnym okazał się projektor, który do poprawnego działania wymaga silniejszego sygnału (wzmacniacz wpięty przed projektorem rozwiązał problem).
Jaki z tego morał? Kable jednak mają znaczenie, więc skoro różnicę można zobaczyć, to może też da się ją usłyszeć? :-)
Czy ktoś z was wie co dzieje się podczas przesyłania cyfrowego sygnału audio kablem o niskiej jakości? Jak działają algorytmy korekcji błędów - "zgubione" paczki danych przesyła się do skutku, czy w przypadku niepowodzenia za którymś tam razem - nie interpoluje się danych? Gdyby tak właśnie było - faktycznie różnicę pomiędzy kablami dałoby się usłyszeć.
Pytanie tylko czy ma to jakiekolwiek znaczenie w przypadku krótkich kabli i stosunkowo niewielkim bitrate?
Taki z tego morał że nie uważałeś na fizyce i informatyce :)
Każdy przewód ma rezystancję (opór) im dłuższy tym wiekszy. W twoim przypadku rezystancja była zbyt duża w stosnku do poziomu sygnału.
Sygnał analogowy jest przesyłany w inny sposób niż cyfrowy. W analogowym przy zbyt nikim poziomie będziesz miał obraz z zakluceniami. W cyfrowym przy zbyt dużej utracie sygnału korekcja błędów sobie nie poradzi i nie wyświtli obrazu wcale albo będzie gubił klatki.
A to pochwale się i ja. Nowe stare kolumny.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://imageshack.com/i/idZqfBJpj)
.:Gerard:.
15-09-2015, 22:55
Nie widać na zdjęciu reszty pokoju, jak Ci gra ten sprzęt ? takie puste ściany, nie ma efektu rozproszenia się dźwięku ?
Właśnie brakuje tutaj zdjęć naszych sprzętów
To i ja, jako audiofil-meloman-amator, się wypowiem w sprawie kabli. Nie wiem, czy słyszę kabel, ale jestem w stanie w to uwierzyć, zwłaszcza jeśli chodzi o IC lub głośnikowy. Gorzej z sieciówkami, bo jakoś nie przekonuje mnie, że metrowy kawałek kabla jest w stanie "naprawić" prąd z gniazdka...
A wszelakiego rodzaju problemy z kablami rozwiązałem w chyba możliwie najprostszy sposób - zamiast dwóch/trzech klocków, które trzeba połączyć, mam jeden (SACD + tuner + wzmacniacz hybrydowy). Na moje szczęście lampa w przedwzmacniaczu jeszcze chodzi, więc nie "muszę" się bawić w dobieranie nowej. Za to zamiast "frustrować" się na temat kabli, słucham muzyki. Czego i Wam życzę.
Nie jest tak źle. Wiadomo że akustycznie to było by co robić, ale na razie nie ma możliwości. Druga część pokoju to miękkie sofy, kwiatki i inne bibeloty. Elektronika trochę odstaje od kolumn ale tak też na razie musi zostać. Co do dźwięku to w stosunku do Monitor Audio RS6 jest spokojniej na górze, więcej na środku, podobnie na basie, ale scena i stereofonia dużo, dużo lepiej.
.:Gerard:.
16-09-2015, 00:13
Za to zamiast "frustrować" się na temat kabli, słucham muzyki. Czego i Wam życzę.
Inaczej nie zasnę ;-) dzisiaj przesłuchałem "Metro" aż nie moglem uwierzyć ze nie mam płyty Edyty Górniak, oczywiście szybki zakup online i na dniach dołączy do płytoteki.
Nie jest tak źle. Wiadomo że akustycznie to było by co robić, ale na razie nie ma możliwości. Druga część pokoju to miękkie sofy, kwiatki i inne bibeloty. Elektronika trochę odstaje od kolumn ale tak też na razie musi zostać. Co do dźwięku to w stosunku do Monitor Audio RS6 jest spokojniej na górze, więcej na środku, podobnie na basie, ale scena i stereofonia dużo, dużo lepiej.
Jakis czas temu lubiłem jak parabola w muzyce była napięta jak luk, gust mi się znacznie zmienił, zaczęło mi sporo rzeczy przeszkadzać i zacząłem to powoli likwidować, nie wiem czy to już te zboczenie, dążę do ustalonych celów a jak je osiągnę i będzie nadal mało to wtedy przyznam się oficjalnie na forum ze jestem uzależniony :-)
Ależ to nie uzależnienie tylko neurotyczny sposób redukowania lęku przed samotnością.
(...) nie wiem czy to już te zboczenie, dążę do ustalonych celów a jak je osiągnę i będzie nadal mało to wtedy przyznam się oficjalnie na forum ze jestem uzależniony :-)
Taki z tego morał że nie uważałeś na fizyce i informatyce :)
Każdy przewód ma rezystancję (opór) im dłuższy tym wiekszy. W twoim przypadku rezystancja była zbyt duża w stosnku do poziomu sygnału.
Czytając Twoje posty cieszę się, że chociaż Ty uważałeś nie tylko na lekcjach ;)
ale poza długością przewodu jest jeszcze coś takiego jak materiał z którego przewód jest wykonany. Stąd są różne przewody do różnych zastosowań z różnych materiałów posiadające różne rezystancje. Te tanie HDMI mają po 1-1,3 m długości i się "sprawdzają" dla większości ludzi; ale też dla tego że nie oglądają FULL HD 3D. Są też specjalne kable ( nie wszystkie mają wzmacniacz ) do zastosowań dla bardziej wymagających o długości 10-więcej. Sam mam 15m kabel HDMI do projektora i bez problemu podaje sygnał FULL. Opór to nie tylko długość.
Jak już tak fajnie piszesz o naszych bajkach to może właśnie sobie policz jaką oporność będą miały zwykłe przewody, przewody miedzi, czystej miedzi, posrebrzane, srebrne, pozłacane itp.
Dla tych co nie słyszą - gratki mają więcej kasy w kieszeni, co nie oznacza że mają jedynie słuszną rację ;).
Borat1979
16-09-2015, 09:32
Dlatego oporność przewodu jest podana na opakowaniu.
Czytając Twoje posty cieszę się, że chociaż Ty uważałeś nie tylko na lekcjach ;)
Niestety, nie na wszystkich uważał ;) :)
..... będziesz miał obraz z zakluceniami....
Borat1979
16-09-2015, 10:25
Niestety, nie na wszystkich uważał ;) :)
A co twoim zdaniem było nie tak? W telewizji analogowej przy słabym sygnale obraz bedzie śnieżył, bedą paski ledwo bedzie widać ale obraz bedzie. W cyfrówce będziesz miał brak sygnału.
Taki z tego morał że nie uważałeś na fizyce i informatyce :)
Każdy przewód ma rezystancję (opór) im dłuższy tym wiekszy. W twoim przypadku rezystancja była zbyt duża w stosnku do poziomu sygnału.
Sygnał analogowy jest przesyłany w inny sposób niż cyfrowy. W analogowym przy zbyt nikim poziomie będziesz miał obraz z zakluceniami. W cyfrowym przy zbyt dużej utracie sygnału korekcja błędów sobie nie poradzi i nie wyświtli obrazu wcale albo będzie gubił klatki.
Uważałem, w każdym razie na tyle żeby takie rzeczy wiedzieć.
Nie jestem zdziwiony faktem, że przy długich kablach są straty. Zdziwiony byłem faktem, że przy tych samych kablach i tym samym źródle sygnału na jednym odbiorniku obraz jest (TV), a na drugim nie ma (projektor).
A co twoim zdaniem było nie tak?
:grin:
Pewnie już wiesz :)
Czytając Twoje posty cieszę się, że chociaż Ty uważałeś nie tylko na lekcjach ;)
ale poza długością przewodu jest jeszcze coś takiego jak materiał z którego przewód jest wykonany. Stąd są różne przewody do różnych zastosowań z różnych materiałów posiadające różne rezystancje. Te tanie HDMI mają po 1-1,3 m długości i się "sprawdzają" dla większości ludzi; ale też dla tego że nie oglądają FULL HD 3D. Są też specjalne kable ( nie wszystkie mają wzmacniacz ) do zastosowań dla bardziej wymagających o długości 10-więcej. Sam mam 15m kabel HDMI do projektora i bez problemu podaje sygnał FULL. Opór to nie tylko długość.
Jak już tak fajnie piszesz o naszych bajkach to może właśnie sobie policz jaką oporność będą miały zwykłe przewody, przewody miedzi, czystej miedzi, posrebrzane, srebrne, pozłacane itp.
Dla tych co nie słyszą - gratki mają więcej kasy w kieszeni, co nie oznacza że mają jedynie słuszną rację ;).
jeśli chodzi o standard HDMI, to sprawa nie jest taka prosta jakby to mogło wyglądać.
Interfejs HDMI to 4 pary różnicowe - 3 pary danych + 1 para zegar. Poziomy napięć to 3V, a pasmo tego sygnału w przypadku 1080i to 1.5GHz i dla takich częstotliwości nie można mówić już o rezystancji przewodu, tylko o jego impedancji. W szczególności duże znaczenie ma pojemność wewnętrzna takiego przewodu szybko rosnąca z jego długością.
Dodatkowo transmisja HDMI (cyfrowa) nie ma żadnych dodatkowych danych korekcyjnych i możliwe jest zobaczenie zakłóceń (!) w przesyłanym sygnale na ekranie TV. Wystarczy użyć długiego (>20m) kabla HDMI niskiej jakości i wyświetlić obraz kontrolny zawierające pola o coraz wyższej częstotliwości (np. pionowe linie biało-czarne). W efekcje w końcowych polach zwierających paski o szerokości 1 piksela zamiast tych pasków zobaczymy "more".
Tak więc w przypadku HDMI cyfrowy przesył nie zawsze oznacza "jest" lub "nie ma".
Byc może ze przy 20 metracha występują takie problemy, ale typowe przewody to 1-3 metry.
Druga sprawa to kwestia jak w danymurzadzeniu zrealizowano próg odcięcia sygnału. Bo wyraźnie zależy to od urządzenia/producenta.
Trzecia sprawa to kwestia tego o czym opowiadają testerzy kabli. Już nie chce mi się przytaczać. Polecam poczytać sobie test , powinien być już w sieci.
Oddzielną sprawą jest efekt który opisujesz. Bardziej wyglada mi on na niedoskonałość wyświetlacza, algorytmów odtwarzania sygnału.
BR to 4.2.0 natomiast o ile pamiętam telewizory pracują przy 4.2.2 w związku z czym musi następować konwersja w locie... Ponieważ sygnał jest znacznie zakodowany, to błędy raczej wystąpią na większa skalę. Choć przyznam że jeszcze nie udało mi się doprowadzić do takiej sytuacji. Jedyne co osiągnąłem to na 2-3 urządzeniach odcięcie sygnału przez odbiornik
Większe doświadczenie mam z transmisja/połączeniem SDI -czasem i po 30-40 metrów.
Cześć. Poczytałem ten wątek chwile i juz wiem.
Widziałem ostatnio kolesi co jakieś kable do ogniska wkladali. Nie wiedziałem po co. Ale oni przecież kable wygrzewali. Audiofile jacyś to musieli być :)
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Byc może ze przy 20 metracha występują takie problemy, ale typowe przewody to 1-3 metry.
Druga sprawa to kwestia jak w danymurzadzeniu zrealizowano próg odcięcia sygnału. Bo wyraźnie zależy to od urządzenia/producenta.
Trzecia sprawa to kwestia tego o czym opowiadają testerzy kabli. Już nie chce mi się przytaczać. Polecam poczytać sobie test , powinien być już w sieci.
Oddzielną sprawą jest efekt który opisujesz. Bardziej wyglada mi on na niedoskonałość wyświetlacza, algorytmów odtwarzania sygnału.
BR to 4.2.0 natomiast o ile pamiętam telewizory pracują przy 4.2.2 w związku z czym musi następować konwersja w locie... Ponieważ sygnał jest znacznie zakodowany, to błędy raczej wystąpią na większa skalę. Choć przyznam że jeszcze nie udało mi się doprowadzić do takiej sytuacji. Jedyne co osiągnąłem to na 2-3 urządzeniach odcięcie sygnału przez odbiornik
Większe doświadczenie mam z transmisja/połączeniem SDI -czasem i po 30-40 metrów.
całkowity zanik sygnału na HDMI w 99% przypdadków następuje z powodu "niedogadania się" źródła sygnału z odbiornikiem po szynie I2C (obecnej w kablu HDMI). Tutaj faktycznie często pojawiają się niezgodności w dopasowaniu poziomów, głównie z powodu źle dobranych rezystorów polaryzujacych magistralę. Słabej jakości kabel dodatkowo pogarsza sprawę.
Za pomocą interfejsu I2C odbironik przesyła do źródła sygnału informacje o m.in. tym, jakie rozdzielczości potrafi wyświetlić.
gregory63
23-09-2015, 23:35
Cześć, potrzebuje porad, albo jakichkolwiek sugesti ponieważ zaczynam już wariować. 4 tygodnie temu zakupiłem nowego TEAC np-h750, takie urządzenie wszystko w jednym posiadające zintegrowany wzmacniacz. Ogólnie urządzenie bajka, ale buczy, brumi w głośnikach i w słuchawkach podczas gdy nic nie jest do niego podłączone. Nawet jak głośniki odłącze to dalej brumi w słuchawkach. Jest to ciągle taki sam odgłos, barwa, poziom(niezależnie od volume), ogłos transformatora, jak starym stabilizatorze prądu, jeśli pamiętacie. Po ok. 3 sekundach od włączenia następuje pyknięcie i brum się pojawia (pyknięcie dołącza po prostu układ-układy elekroniczne, tak myśle). Samo urządzenie nie wydaje żadnego dźwięku, tylko w głośnikach i słuchawkach. O ile w głośnikach przy wyłączonej muzyce nie słychać już prawie nic z 1m, to w słuchawkach słychać przy cichej muzyce. Pasmo przenoszenia głośników od 70Hz, obawiam się, że jak podepnę coś poniżej 50Hz to będzie tak samo jak z słuchawkami(sieciowe 50Hz).
Z urządzeniem latałem już po domu, podpinałem przez specjalną listwę, odpinałem uziemienie od bolca, wyłączałem inne sprzęty i nic ciągle to samo buczenie.
Obecnie przebywam w UK, a tu, uwierzcie mi może być niezle spartaczona instalacja elektryczna, boję się jednak, że ten sprzęt jest po prostu wadliwy. No bo nie jest to chyba normalne zjawisko dla tej klasy sprzętu.
Mogę sprzęt oddać, zamienić na nowy, ale chcę się upewnić żeby nie wyjść na idiotę, jeśli drugi będzię taki sam.
Może, Ktoś miał podobne problemy, z góry dziękuje za odpowiedzi.
Z urządzeniem latałem już po domu, podpinałem przez specjalną listwę, odpinałem uziemienie od bolca, wyłączałem inne sprzęty i nic ciągle to samo buczenie.
Jeśli odpinałeś również uziemienie bolca i nie pomogło, to nie powinien być problem z pętlą masy. Przychodzi do głowy jeszcze, abyś sprawdził, czy z dobrej strony jest faza.
A jak jest przy ustawieniu głośności na zero? Też "brumi"?
gregory63
24-09-2015, 23:22
Przy głośnosci na zero brumi tak samo, wtyczkę odwracałem też. Ostatnio dałem znajomemu anglikowi do sprawdzenia w jego domu, kiedyś zajmował się karaoke, więc chyba ma jakieś pojęcie. Powiedział, że u niego w salonie było tak samo, natomiast jak podłączył w kuchni to była cisza, ale nie wiem czy w to wierzyć tak do końca. Może sprawdzał tak jak ja po spreparowaniu przedłużacza - włączam, cisza, euforia, aż tu nagle dostrzegam, że odpiołem słuchawki.
Przy głośnosci na zero brumi tak samo, wtyczkę odwracałem też. Ostatnio dałem znajomemu anglikowi do sprawdzenia w jego domu, kiedyś zajmował się karaoke, więc chyba ma jakieś pojęcie. Powiedział, że u niego w salonie było tak samo, natomiast jak podłączył w kuchni to była cisza, ale nie wiem czy w to wierzyć tak do końca. Może sprawdzał tak jak ja po spreparowaniu przedłużacza - włączam, cisza, euforia, aż tu nagle dostrzegam, że odpiołem słuchawki.
Spróbuj jeszcze podpytać w serwisie, ale wydaje mi się, że coś temu egzemplarzowi dolega i potrzebna ingerencja serwisu lub wymiana.
gregory63
25-09-2015, 20:57
Dziękuję, też tak myślę. Dzisiaj byłem u sąsiada na przeciwko i u niego to samo, najprawdopodobniej poprosze jutro w sklepie o nowy. Jeśli będzie miał to samo, to wtedy będe musiał się z tym pogodzić, ponieważ gra naprawde świetnie.
robin102
28-09-2015, 16:22
Tak w kontekście ostatniej dysputy o słyszeniu i niesłyszeniu kabli bardzo mnie ciekawi dlaczemu i po co Ci nie słyszący tak na siłe uświadamiają Tych słyszących, że są beeee, trąby jerychońskie i garbaci na rozumie, bo słyszą granie kabli. Po co tyle zazdrości. Przecież za darmo tego słyszenia nie mają. Płacą za to ciężkie pieniądze często. To nich sobie w cholerę słyszą. Wiadomo człowiek płaci i wymaga.
Tak w kontekście ostatniej dysputy o słyszeniu i niesłyszeniu kabli bardzo mnie ciekawi dlaczemu i po co Ci nie słyszący tak na siłe uświadamiają Tych słyszących, że są beeee, trąby jerychońskie i garbaci na rozumie, bo słyszą granie kabli. Po co tyle zazdrości. Przecież za darmo tego słyszenia nie mają. Płacą za to ciężkie pieniądze często. To nich sobie w cholerę słyszą. Wiadomo człowiek płaci i wymaga.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/4ae124a5b16f892190d2d78172a7382f-2.jpg
źródło (http://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2012/01/4ae124a5b16f892190d2d78172a7382f.jpg)
.:Gerard:.
28-09-2015, 22:39
Tak w kontekście ostatniej dysputy o słyszeniu i niesłyszeniu kabli bardzo mnie ciekawi dlaczemu i po co Ci nie słyszący tak na siłe uświadamiają Tych słyszących, że są beeee, trąby jerychońskie i garbaci na rozumie, bo słyszą granie kabli. Po co tyle zazdrości. Przecież za darmo tego słyszenia nie mają. Płacą za to ciężkie pieniądze często. To nich sobie w cholerę słyszą. Wiadomo człowiek płaci i wymaga.
http://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2012/01/4ae124a5b16f892190d2d78172a7382f.jpg
źródło (http://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2012/01/4ae124a5b16f892190d2d78172a7382f.jpg)
Właśnie ze Robin dobrze pieprzy
Robin, zamówiłem kondensatory do mojego bufora, powinny na dniach do mnie dotrzeć, zobaczę jak ta lampizacja wyjdzie.
Niestety pojawienie się nowych monobloków Advance Acoustic się przedłuży, dzisiaj mi odpisali ze prawdopodobnie wiosna następnego roku :-(
Zamówiłem z Hongkongu sobie tez wtyki do kabli zasilających, karbon ;-)
rainbowwarrior
29-09-2015, 20:16
Tak w kontekście ostatniej dysputy o słyszeniu i niesłyszeniu kabli bardzo mnie ciekawi dlaczemu i po co Ci nie słyszący tak na siłe uświadamiają Tych słyszących, że są beeee, trąby jerychońskie i garbaci na rozumie, bo słyszą granie kabli. Po co tyle zazdrości. Przecież za darmo tego słyszenia nie mają. Płacą za to ciężkie pieniądze często. To nich sobie w cholerę słyszą. Wiadomo człowiek płaci i wymaga.
W poście sprzed 2 tygodni prosiłem "niesłyszących" o informację, po przetestowaniu jakich modeli kabli stwierdzili, że nie słyszą między nimi różnicy. Ile było odpowiedzi? Dla ułatwienia powiem że mniej niż 1. Czy mój wniosek, że te osoby nie robiły żadnych odsłuchów, nie będzie zbyt daleko idący? Jeśli ktoś będzie chciał udzielić odpowiedzi na ten post, niech będzie ona merytoryczna, bez wyzwisk i wmawiania mi, że słyszę coś czego usłyszeć nie można.
W poście sprzed 2 tygodni prosiłem "niesłyszących" o informację, po przetestowaniu jakich modeli kabli stwierdzili, że nie słyszą między nimi różnicy. Ile było odpowiedzi? Dla ułatwienia powiem że mniej niż 1. Czy mój wniosek, że te osoby nie robiły żadnych odsłuchów, nie będzie zbyt daleko idący? Jeśli ktoś będzie chciał udzielić odpowiedzi na ten post, niech będzie ona merytoryczna, bez wyzwisk i wmawiania mi, że słyszę coś czego usłyszeć nie można.
No cóż... myślisz że jest sens? Jak napiszę jakie przewody słuchałem i napisze potem ze nei było słychać różnicy, odpowiesz :
1 - słabe były te przewody
2 - niewiele słyszysz
3 - masz zbyt mało przezroczysty/wyrafinowany system
i pewnie kilka sie jeszcze znajdzie.
ale zaryzykuję:
- DNM Reson - głośnikowe
- Alphard da vinci - głośnikowe
- jakieś białe cholery po 150zł za metr (płaskie i ścięte po bokach) - głośnikowe (przepraszam nazwy nie pomnę - leżą u kolegi gdzieś w szafie chyba )
- jakiś szajs z miejskiej macalni
Interkonekty:
sommer
klotz
supra
wireworld
chord
alphard
Sorry ale efekty najczęściej na granicy percepcji a po zmianie kilkukrotnej - przestawałem i te zmiany słyszeć.
Tak wiem te przewody to najniższa liga , ale widze i czytam o wyczynowcach co nawet takie przewody słyszą...
Wiesz kiedy słysze różnice? Jak podłączyłem Audio-GD DAC i różnice na wejściu coax a USB - BARDZO słyszalną.
W bajki kablowe nie uwierzę - choć jestem bardzo chętny na ślepe testy :)
edytka :
jedyne kable które miały swój wpływ na brzmienie to najtańsze przewody marketowe. Zgaszony dźwięk /matowy - jedyne co mi zapadło w pamięć
.:Gerard:.
29-09-2015, 23:51
Wiesz kiedy słysze różnice? Jak podłączyłem Audio-GD DAC i różnice na wejściu coax a USB - BARDZO słyszalną.
edytka :
jedyne kable które miały swój wpływ na brzmienie to najtańsze przewody marketowe. Zgaszony dźwięk /matowy - jedyne co mi zapadło w pamięć
W bajki kablowe nie uwierzę - choć jestem bardzo chętny na ślepe testy :)
Czytaj wyżej :-D
Pękłem, wybuchłem nie wytrzymałem i napisze o kablach.
A powiem Ci ze kable które sprzedaje wzbudzały u mnie za dużo basu, wprowadzały rezonans a przy tych nowych jest głęboki ale czysty bas, nie kłuje po uszach, w dodatku dla przykładu wcześniej przy średnio-wysokich tonacjach miałem przerwy w płynności dźwięku a teraz płynie aż do najwyższych pasm,
mowie o szczegółach, nie myślcie sobie ze są to różnice jak po zmiana sprzętu, choć te za 139€ kable które sprzedaje wniosły znacznie dużo na całym pasmie ( z miedzi 6N ) ale różnica kilkukrotna kasy którą wydałem na te nowe nie pokrywa się na jakość, te procenty cena jakość się niestety zmniejszają, jak się ma to wydać warto nawet dla tych paru procent
Muzyka mi sie ułożyła, mam mocne kolumny i tu każdy szczegół jest do wychwycenia, jak kiedyś dążyłem aby więcej tak teraz jest tak dużo ze zaczynam słyszeć co przeszkadza.
Marcin wysłałbym Ci kable ale właśnie sprzedaje
Mam już Western Electric WE16GA ale jeszcze nie podpiąłem, mam nowy regal na sprzęt i jest przesuwania trochę, za jakiś czas podłącze i jak pisałem ze usłyszę jakąś zmianę to puszcze je w obieg
Gerard - wejście USB i coaxialne to dwa różne wejścia i właściwie dwa różne tory audio ( w uproszczeniu oczywiście - bo chodzi o różnice w budowie nie tylko samego wejścia ale i tego wszystkiego co jest dookoła a co pozwala doprowadzić dane do procesora) I nie jest to kwestia różnicy w kabelkach :)
Rozumiem że chcesz problem "kabelka od lampki" vs dobrze wykonany kabel głośnikowy "przenieść" na wyższe poziomy? No to dlaczego na innych kablach brak podobnych doświadczeń ?
Co do twoich doświadczeń..."przerwy w płynności dźwięku" ?!??
robin102
30-09-2015, 08:47
W poście sprzed 2 tygodni prosiłem "niesłyszących" o informację, po przetestowaniu jakich modeli kabli stwierdzili, że nie słyszą między nimi różnicy. Ile było odpowiedzi? Dla ułatwienia powiem że mniej niż 1. Czy mój wniosek, że te osoby nie robiły żadnych odsłuchów, nie będzie zbyt daleko idący? Jeśli ktoś będzie chciał udzielić odpowiedzi na ten post, niech będzie ona merytoryczna, bez wyzwisk i wmawiania mi, że słyszę coś czego usłyszeć nie można. A to tylko Twoim zdaniem Panie kolego. Wielu ma inne zdanie i słyszy wiec dlaczemu im wmawiać, że nie słyszą jak oni sobie słyszą. Kabel to filtr pasmowy, bierny o małej efektywności, bardzo małej. Dla jednego wystarcza, dla innego nie.
.:Gerard:.
30-09-2015, 09:17
Gerard - wejście USB i coaxialne to dwa różne wejścia i właściwie dwa różne tory audio ( w uproszczeniu oczywiście - bo chodzi o różnice w budowie nie tylko samego wejścia ale i tego wszystkiego co jest dookoła a co pozwala doprowadzić dane do procesora) I nie jest to kwestia różnicy w kabelkach :)
W końcu to cyfra wiec nie powinno być zmian, słyszę różnice w połączeniach analogowych ale przy cyfrowych jest mi ciężko uwierzyć bo nie słyszałem a dlatego ze tez nie testowałem i nie miałem nawet w reku dobrze wykonanego takiego kabla
Rozumiem że chcesz problem "kabelka od lampki" vs dobrze wykonany kabel głośnikowy "przenieść" na wyższe poziomy? No to dlaczego na innych kablach brak podobnych doświadczeń ?
Kiedyś miałem różne niskobudżetowe kable i nigdy różnicy nie wychwyciłem, przypominam ze kiedyś bylem kierownikiem działu dużego sklepu RTV i robiłem często testy sprzętów.
dopiero niedawno ten kabel chiński produkt za 139€ pierwszy dal różnice znaczna i słyszalną
Co do twoich doświadczeń..."przerwy w płynności dźwięku" ?!??
Ciężko określić to słowami najlepiej usłyszeć, nie chodzi ze dźwięk zanika i go ucina tylko wyobraź sobie tonacje od średnich do wysokich pnącą się w gore i nagle na 3/4 trzyma się jednego poziomu a na koniec wskakuje na szczyt, przy tych nowych kablach idzie płynnie "z oddechem" na szczyt, ot taki dziwny opis naświetlający zdarzenie :-)
Gerard- po raz drugi napiszę, w przypadku DACa nie chodzi o kabel tylko o cała implementacje wejścia USB i drugiego wejścia coaxialnego .
Inna sprawa to to że pod usb podłączony jest Mac mini i audirvana a pod coaxialne Original 2008F i to może być znacznie istotniejsze.
Co do szmatławego kabelka. Cały problem polega na tym że ja dopuszczam autosugestię i jej nie wykluczam ( tak naprawdę to według mnie jest ona odpowiedzialna za 80% efektów które "słyszymy". Natomiast ty nie dopuszczasz takiej możliwości. Od momentu wizyt w salonach audio i na znanym forum audiovoodoo , zacząłeś słyszeć :)
robin102
30-09-2015, 13:05
Gerardzie przyjacielu ja myślę, że Ty do swego systemu za szybko wprowadzasz zmiany, za często i za hurtowo chyba. Nie dajesz se czasu, tzn Twojemu aparatowi słuchu :) przywyknąć. Ja już nie ogarniam co tam zmieniałeś ostatnio. Wyhamuj na pół roku, szczególnie tą żonglerkę kablami która na manowce prowadzi niechybnie. Wyobraź sobie, że zmieniajac sam stolik pod sprzęt możesz zmienić warunki akustyczne w swoi pokoju, warunki propagacji fal dźwiękowych bardziej niż kablem głośnikowym. Wolniej wszystko.
.:Gerard:.
30-09-2015, 20:41
Natomiast ty nie dopuszczasz takiej możliwości. Od momentu wizyt w salonach audio i na znanym forum audiovoodoo , zacząłeś słyszeć :)
A gdzie tam, na AS jestem zarejestrowany od stycznia tego roku a kable kupiłem wcześniej i nie spodziewałem się takiego efektu którego nawet tu opisywałem jak zjechałem tonacja w dól
Marcin, ja naprawdę nie mam potrzeby wciskać kitu, bawimy się dla siebie i sam siebie tez nie mam zamiaru oszukiwać, nigdy nie doświadczyłem usłyszenia zmian brzmienia w kablach sieciowych mimo ze sporo na nie wydałem ale wierze ze mam lepsza wydajność urządzeń, przy cyfrowych połączeniach tez nie słyszałem zmian, ale XLR kabel przy połączeniu przedwzmacniacz monobloki wprowadził słyszalną zmianę.
Gerardzie przyjacielu ja myślę, że Ty do swego systemu za szybko wprowadzasz zmiany, za często i za hurtowo chyba. Nie dajesz se czasu, tzn Twojemu aparatowi słuchu :) przywyknąć. Ja już nie ogarniam co tam zmieniałeś ostatnio. Wyhamuj na pół roku, szczególnie tą żonglerkę kablami która na manowce prowadzi niechybnie.
Marcinie przyjacielu, teraz trochę poczekam, przyjdą lampy jeszcze z Ukrainy, wtyki z Chin i przerwa do wiosny jak nowe monobloki wyjdą,
. Wyobraź sobie, że zmieniajac sam stolik pod sprzęt możesz zmienić warunki akustyczne w swoi pokoju, warunki propagacji fal dźwiękowych bardziej niż kablem głośnikowym. Wolniej wszystko.
Nie dość ze doszła szafka to jeszcze pieniek hiendowy doszedł ;-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/dsc4944trwn0sd9vc-1.jpg
źródło (http://www.fotos-hochladen.net)
rainbowwarrior
30-09-2015, 22:21
A to tylko Twoim zdaniem Panie kolego. Wielu ma inne zdanie i słyszy wiec dlaczemu im wmawiać, że nie słyszą jak oni sobie słyszą. Kabel to filtr pasmowy, bierny o małej efektywności, bardzo małej. Dla jednego wystarcza, dla innego nie.
Robin, nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałeś mój wpis, ale ja jestem z tych którzy słyszą, że kable grają. Dzisiaj dotarł do mnie QED Signature Revelation. "Posłuchałem" go może z pół godziny i słyszę, że gra inaczej niż Melodika, którą miałem do tej pory. Czy różnica w cenie jest adekwatna do jakości? Pewnie nie, bo nie gra "trzy i pół razy lepiej". Obawiałem się, że w kablu ze srebrem będzie mniej niskich tonów, ale okazało się, że od razu musiałem odstawić kolumny od ściany.
Fafniak, nie miałem zamiaru pisać, że "słabe były te przewody". że "niewiele słyszysz", ani że "masz zbyt mało przezroczysty/wyrafinowany system", tym bardziej, że i mój nie jest wyrafinowany. Bardziej zależy mi na merytorycznych wpisach.
Gerard, na jakie monobloki przechodzisz; bo widzę całkiem nowe i porządne.
robin102
01-10-2015, 12:30
Robin, nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałeś mój wpis, ale ja jestem z tych którzy słyszą, że kable grają. Dzisiaj dotarł do mnie QED Signature Revelation. "Posłuchałem" go może z pół godziny i słyszę, że gra inaczej niż Melodika, którą miałem do tej pory. Czy różnica w cenie jest adekwatna do jakości? Pewnie nie, bo nie gra "trzy i pół razy lepiej". Obawiałem się, że w kablu ze srebrem będzie mniej niskich tonów, ale okazało się, że od razu musiałem odstawić kolumny od ściany.
Fafniak, nie miałem zamiaru pisać, że "słabe były te przewody". że "niewiele słyszysz", ani że "masz zbyt mało przezroczysty/wyrafinowany system", tym bardziej, że i mój nie jest wyrafinowany. Bardziej zależy mi na merytorycznych wpisach.
Jak to człowiek z lasu to może rzeczywiście coś na opak przeczytałem :)
.:Gerard:.
01-10-2015, 18:34
Gerard, na jakie monobloki przechodzisz; bo widzę całkiem nowe i porządne.
Mam Advance Acoustic x a220 które kupiłem na wiosnę tego roku a czekam na Advance Paris x a 1200 które miały sie ukazać pod koniec tego roku a prawdopodobnie ukażą się na wiosnę następnego roku
Nowe będą mocniej trzymaly w ryzach moje rumaki, 450 Watt przy 8 Ohm (700 Watt przy 4 Ohm), 80 Watt w Classe A
Mam Advance Acoustic x a220 które kupiłem na wiosnę tego roku a czekam na Advance Paris x a 1200 które miały sie ukazać pod koniec tego roku a prawdopodobnie ukażą się na wiosnę następnego roku
Nowe będą mocniej trzymaly w ryzach moje rumaki, 450 Watt przy 8 Ohm (700 Watt przy 4 Ohm), 80 Watt w Classe A
No to warto, widzę że odmładzają moje MAA-1000, jeżeli tak to już nie ma kolumn których to nie "pchnie" :)
.:Gerard:.
01-10-2015, 20:07
No to warto, widzę że odmładzają moje MAA-1000, jeżeli tak to już nie ma kolumn których to nie "pchnie" :)
Mam nadzieje ze ceny nie odmłodzą jak za Twoje MAA-1000 :-) w tym tygodniu znowu pytałem czy znają już cenę ale niestety, trzymają w tajemnicy
.:Gerard:.
06-10-2015, 22:33
Wtyki doszły :-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/acrzfgw643yb5-1.jpg
źródło (http://www.fotos-hochladen.net)
Moje Onkyo CS-515DAB wyzionęło ducha i znalazłem: Denon DF109DABC + Wharfedale Diamond 9.1. Warto czy szukać dalej? Zależy mi na DABie.
Sprawa rozwiązana, kupiłem okazyjnie zestaw mini Pioneera XC-P01DAB, teraz czas na nowe kolumienki.
.:Gerard:.
14-10-2015, 21:46
Na ta chwile nie oficjalnie
zamówiłem u tego pana kabelek
nie ten ale podobny :-)
http://www.monoandstereo.com/2015/10/qsw-audio-reference-mc-8-cd-power-cord.html#more
mam już płytkę CD do "wygrzewania" teraz czekam na kabel i ciekaw jestem efektu, obiecane mam ze będzie
takie tam, na poprawe humoru, nie wiem czy bylo
youtube.com/watch?v=8Qwh8fXs-R4
.:Gerard:.
21-10-2015, 20:56
Większość już pewnie ten film widziało
sporo jest racji np z tym darzeniem do lepszego i zmienianie
to jest właśnie hobby jak każde inne, darzenie do lepszego
ja tez ostatnimi czasy sporo zmieniałem i dokupuje
przed kilkoma dniami zamontowałem sobie w rogu dyfuzor i przesuwałem kolumnę o parę cm. aż znalazłem w końcu ten punkt
większość pewnie by nie wyłapała różnicy bo to mój sprzęt przeze mnie osłuchany, to tak jak z autem właściciel kierowca od razu wyłapie ze gdzieś coś za piszczy puknie czy głośniej działa.
Wiesz nie będę kogoś uświadamiał, nie rozumiem po co ten koleś nagrał zen film, może ma jakieś kompleksy
na filmie widać nie tanie sprzęty przypuszczam ze ich nawet nie słuchał bo jako wprowadzenie pokazując sprzęty wysokiej klasy co chciał osiągnąć
spiritus
01-11-2015, 19:37
Hej ;)
Możliwe, że uda mi się wyłapać za darmo takie coś: http://www.musiccenter.com.pl/product/6758/rduch-mwl-5e-200.html
Wykorzysta to do czegoś w zaciszu domowym? Tzn podłączyć do wzmacniacza jako equalizer?
Czy szkoda zachodu i lepiej kupić jakiś dedykowane EQ?
Może tak zmienię trochę temat. Swego czasu czytałem gdzieś w tym wątku dyskusję o wzmacniaczach/amplitunerach, ale nie potrafię teraz znaleźć tego co mnie interesowało.
Otóż przedmiotem zainteresowania są japońskie i brytyjskie wzmacniacze stereo mniej-więcej z lat '80 i '90. Czy może ktoś pokrótce opisać jakiego brzmienia można się spodziewać po poszczególnych markach? Na dzień dzisiejszy wiem jedynie, że z przypadku Yamahy typowe jest podbicie skrajów pasma (konturowe, a'la loudness), a brytyjskie konstrukcje chyba grają bardziej środkiem i mają "cieplejsze brzmienie". A jak to wygląda w przypadku Pioneera, Sansui, Rotela, Marantza, Denona, Onkyo i tym podobnych solidnych marek?
Zaczynam rozglądać się za jakimś używanym wzmacniaczem stereo w raczej skromnym budżecie, czyli w granicach około 300-400 zł, który będzie w stanie uzyskać przynajmniej te 40 W @ 8 Ohm; właściwie do grania praktycznie na co dzień. Jakie brzmienie by mi odpowiadało: raczej szczegółowe i ciepłe, wysokie tony przyjemne (powiedział bym, że jedwabne/aksamitne) a w żadnym wypadku nie metaliczne, szkliste, ani piaszczyste i wybijające się; jeśli chodzi o niskie tony, to koniecznie dobra kontrola basu, który może być lekko zaznaczony (ale nie za mocno) i nie miał jakiegoś wielkiego problemu z niskim zejściem. Wiem, że dużo większe znaczenie mają głośniki, ale raczej dobiera się je tak, aby uzupełniały się ze wzmacniaczem co już uwzględniłem w oczekiwaniach.
@spiritus: wzmacniacz radiowęzłowy? Nie widzę tu zastosowania w domu.
Borat1979
14-11-2015, 01:32
Wiesz nie będę kogoś uświadamiał, nie rozumiem po co ten koleś nagrał zen film, może ma jakieś kompleksy
na filmie widać nie tanie sprzęty przypuszczam ze ich nawet nie słuchał bo jako wprowadzenie pokazując sprzęty wysokiej klasy co chciał osiągnąć
Koleś w przeciwieństwie do Ciebie ma mnóstwo wiedzy z fizyki, elektroniki i elektroakustyki. Dlatego nie nabiera się na brednie producentów i nie kupuje wtyczek za setki złotych, które niczym się nie różną od tych za kilkadziesiąt poza logotypem i marketingiem producenta.
Wie, że kabel za kilkadziesiąt złotych oferuje dokładnie te same parametry jak ten cudowny audiofilski z oplotem z grzywy jednorożca za 10 tys zł. :)
.:Gerard:.
14-11-2015, 01:59
Koleś w przeciwieństwie do Ciebie ma mnóstwo wiedzy z fizyki, elektroniki i elektroakustyki. Dlatego nie nabiera się na brednie producentów i nie kupuje wtyczek za setki złotych, które niczym się nie różną od tych za kilkadziesiąt poza logotypem i marketingiem producenta.
Wie, że kabel za kilkadziesiąt złotych oferuje dokładnie te same parametry jak ten cudowny audiofilski z oplotem z grzywy jednorożca za 10 tys zł. :)
ja nie mam wiedzy jak on ale, wtyki kupiłem dla ozdoby dodatkowo kupiłem kabel zasilający który widziałem jak był i z jakich materiałów krok po kroku zrobiony, to dla niego zostałem opętany voodoo, a jednak usłyszałem zmianę,
po podłączeniu kabla nie usłyszałem nic, ale podesłali mi płytę która służy do "rozgrzewania" nagrane jakieś syngal tonalne, włączyłem wyszedłem z domu wróciłem i nie moglem sam uwierzyć jak zmieniła się charakterystyka dźwięku
kabel mam z miedzi 6N i w dwóch przewodach w przeplotem przewodnik odizolowany ze srebra, wtyki tez na zamówienie z łączeniem czystego srebra, z połączeniem nie na śrubki zaciskowe a po to żeby nie uszkodzić metali które sa miękkie.
Juz pisałem na AS, nie da się zmierzyć smaku
Płyta z "sygnałami tonalnymi" do rozgrzewania przewodu zasilającego... :mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Sorry, nie mogłem się powstrzymać.
.:Gerard:.
14-11-2015, 02:09
Płyta z "sygnałami tonalnymi" do rozgrzewania przewodu zasilającego... :mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Sorry, nie mogłem się powstrzymać.
znajdę link to Ci podam, posmiejesz sie dalej
znalazlem
http://www.elusivedisc.com/Purist-Audio-Design-System-Enhancer-Ultimate-Burn-In-Demag-CD-R-79/productinfo/PURISTU/
słuchałeś, próbowałeś takiej czy podobnej plyty ? czy sie wyśmiewasz bo tak ?
Borat1979
14-11-2015, 02:13
dodatkowo kupiłem kabel zasilający który widziałem jak był i z jakich materiałów krok po kroku zrobiony, to dla niego zostałem opętany voodoo, a jednak usłyszałem zmianę,
po podłączeniu kabla nie usłyszałem nic, ale podesłali mi płytę która służy do "rozgrzewania" nagrane jakieś syngal tonalne, włączyłem wyszedłem z domu wróciłem i nie moglem sam uwierzyć jak zmieniła się charakterystyka dźwięku
A ja poczułem fluktuację mocy po zmianie papieru toaletowego. Teraz kupa ma gładszą średnicę a nuty zapachowe znacznie się uwypukliły. Bardzo poprawiła się liniowość na wyjściu w zależności o ostrości sosu w kebabie.
"The System Enhancer Ultimate completely conditions all components (speakers, cables, and electronics) in the sound system by removing molecular stresses and residual magnetism" Wiem, że ludzie w to wierzą. W miarę coraz większego głupienia społeczeństwa, wierzy coraz więcej. To postępuje dość szybko. Ludzie negują podstawowe prawa fizyki czy matematyki. 20 lat temu trudno było wmówić bzdury, które obecnie są w niektórych środowiskach traktowane jako prawda. Rozmawiałem całkiem niedawno z Murzynem, który nie mógł pojąć, że śruba odkręca się w jedną stronę a dokręca w drugą. Niedługo to nie będzie ciekawostka.
- - - - kolejny post - - - - - -
słuchałeś, próbowałeś takiej czy podobnej plyty ? czy sie wyśmiewasz bo tak ?
Nie, nie słuchałem. Nie muszę używać palców aby dodać dwa do dwóch. Przyznaję jednak, że istnieją dwa powody, dzięki którym było słychać różnicę. Nie mają jednak żadnego związku z rozgrzewaniem przewodu czy odprężaniu elektronów. :)
.:Gerard:.
14-11-2015, 02:26
A ja poczułem fluktuację mocy po zmianie papieru toaletowego. Teraz kupa ma gładszą średnicę a nuty zapachowe znacznie się uwypukliły. Bardzo poprawiła się liniowość na wyjściu w zależności o ostrości sosu w kebabie.
oj juz daj spokoj, albo dyskutujemy zeby do czegos dojsc albo nie ma sensu dyskutowac
"The System Enhancer Ultimate completely conditions all components (speakers, cables, and electronics) in the sound system by removing molecular stresses and residual magnetism" Wiem, że ludzie w to wierzą. W miarę coraz większego głupienia społeczeństwa, wierzy coraz więcej. To postępuje dość szybko. Ludzie negują podstawowe prawa fizyki czy matematyki. 20 lat temu trudno było wmówić bzdury, które obecnie są w niektórych środowiskach traktowane jako prawda. Rozmawiałem całkiem niedawno z Murzynem, który nie mógł pojąć, że śruba odkręca się w jedną stronę a dokręca w drugą. Niedługo to nie będzie ciekawostka.
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie, nie słuchałem. Nie muszę używać palców aby dodać dwa do dwóch. Przyznaję jednak, że istnieją dwa powody, dzięki którym było słychać różnicę. Nie mają jednak żadnego związku z rozgrzewaniem przewodu czy odprężaniu elektronów. :)
płyta, nagranie ma za zadanie przyspieszenia procesu na urządzenia i przewodniki
a po co jest polerowana miedz ?
Borat1979
14-11-2015, 02:32
oj juz daj spokoj, albo dyskutujemy zeby do czegos dojsc albo nie ma sensu dyskutowacZ kimś kto ignoruje podstawy fizyki zastępując je pierdołami z folderów audio voodoo jakakolwiek rzeczowa dyskusja nie ma najmniejszego sensu.
płyta, nagranie ma za zadanie przyspieszenia procesu na urządzenia i przewodniki
Płyta może pomęczyć głośniki i wywołać jakąś zmianę. Zmian pod jej wpływem w samym układzie (np wzmacniacza) nie ma, bo być nie może. Druga przyczyna to zwykła autosugestia.
a po co jest polerowana miedz ?
Na stykach to jasne, aby impedancja połączenia była jak najmniejsza. Chodzi oczywiście o wydzielanie się ciepła na połączeniu i/lub ewentualne reakcje elektrochemiczne. Po co polerowany sam przewód? Wytłumaczenie jest banalne, aby było uzasadnienie wyższej ceny.
.:Gerard:.
14-11-2015, 02:46
Z kimś kto ignoruje podstawy fizyki zastępując je pierdołami z folderów audio voodoo jakakolwiek rzeczowa dyskusja nie ma najmniejszego sensu.
Trudno
tylko ja nie podpieram swojej wiedzy na gdybaniu, tak samo opisywałem i podawałem linki np. Wikipedia gdzie jest opisane ze srebro ma lepsza przewodność o 6%, jestem tez sceptykiem i jak nie dotknę nie usłyszę to nie wierze ale jestem otwarty
a zamknąć sie bo pani na fizyce powiedziała to zacofanie a nie wiedza
i powtarzam, sam uslyszalem roznice znaczna, niestety dopiero po puszczeniu plyty, po samej zmianie kabla nic nie wychwyciłem
- - - - kolejny post - - - - - -
Płyta może pomęczyć głośniki i wywołać jakąś zmianę. Zmian pod jej wpływem w samym układzie (np wzmacniacza) nie ma, bo być nie może. Druga przyczyna to zwykła autosugestia.
Na stykach to jasne, aby impedancja połączenia była jak najmniejsza. Chodzi oczywiście o wydzielanie się ciepła na połączeniu i/lub ewentualne reakcje elektrochemiczne. Po co polerowany sam przewód? Wytłumaczenie jest banalne, aby było uzasadnienie wyższej ceny.
a właśnie chodzi o te elektrony które wcześniej wspomniałeś
Borat1979
14-11-2015, 02:47
Na stykach to jasne, aby impedancja połączenia była jak najmniejsza. Chodzi oczywiście o wydzielanie się ciepła na połączeniu i/lub ewentualne reakcje elektrochemiczne. Po co polerowany sam przewód? Wytłumaczenie jest banalne, aby było uzasadnienie wyższej ceny.
Kolejny debilizm bo miedź z czesem się utlenia bez wględu na to czy się ją wypoleruje czy nie. Dlatego dobrej jakości styki i wtyczki powleka się metalami szlachtnymi, które poprawiają przewodność i zabezpieczają przed korozją.
.:Gerard:.
14-11-2015, 02:51
Kolejny debilizm bo miedź z czesem się utlenia bez wględu na to czy się ją wypoleruje czy nie. Dlatego dobrej jakości styki i wtyczki powleka się metalami szlachtnymi, które poprawiają przewodność i zabezpieczają przed korozją.
a widzisz jak sie jednak zgadzamy ze różnice sa lub mogą nastąpić w zależności od metali i i ch obrobki
Borat1979
14-11-2015, 02:55
a widzisz jak sie jednak zgadzamy ze różnice sa lub mogą nastąpić w zależności od metali i i ch obrobki
I co z tego. Jak by w folderze producenta wtyczek napisali, że posmarowanie wtyczki pastą do butów poprawi dźwięk to już byś jes smarował w pocie czoła ?
a właśnie chodzi o te elektrony które wcześniej wspomniałeś
I co? Inaczej podskakują? Prosty test myślowy. Taka "specpłyta" zawiera sygnał z pasma które jest w stanie przenieść tor audio. Czyli sygnały o podobnych częstotliwościach czy amplitudach mogą się zdarzyć w normalnym materiale muzycznym. Jeśliby pod wpływem takiej płyty zmieniały się właściwości urządzeń i przewodów, to w czasie normalnych odsłuchów też. Czyli sprzęt by się zużywał od grania. :)
Inne wytłumaczenie jest bardziej techniczne. Wyobraźmy sobie że przewody to rury a tranzystor to kran. Puszczamy przez rury i kran specjalnie przygotowaną wodę i pod jej wpływem rura staje się inna a kran inaczej działa? Nie widać że to idiotyzm?
Kolejny debilizm bo miedź z czesem się utlenia bez wględu na to czy się ją wypoleruje czy nie. Dlatego dobrej jakości styki i wtyczki powleka się metalami szlachtnymi, które poprawiają przewodność i zabezpieczają przed korozją.
Styki pokrywa się np złotem tylko ze względu na utlenianie. Przewodności wcale nie poprawia, bo złoto ma większy opór właściwy niż miedź. Srebrzankę stosuje się natomiast bo się lepiej lutuje. Poza tym miedź w zastosowaniach wewnętrznych, w tym w elektronice, znajduje się w komfortowych warunkach, więc często nic się nie robi i połączenie działa bezawaryjnie wiele lat.
Borat1979
14-11-2015, 03:03
Styki pokrywa się np złotem tylko ze względu na utlenianie. Przewodności wcale nie poprawia, bo złoto ma większy opór właściwy niż miedź. Poza tym miedź w zastosowaniach wewnętrznych, w tym w elektronice, znajduje się w komfortowych warunkach, więc często nic się nie robi i połączenie działa bezawaryjnie wiele lat.
Przewodność miedzi spada im dłuższy ma kontakt z powietrzem więc złoto poprawia przewodność bo nie traci właściwości które straciłaby miedź.
.:Gerard:.
14-11-2015, 03:20
I co? Inaczej podskakują? Prosty test myślowy.
O układanie sie elektronów,
ITaka "specpłyta" zawiera sygnał z pasma które jest w stanie przenieść tor audio. Czyli sygnały o podobnych częstotliwościach czy amplitudach mogą się zdarzyć w normalnym materiale muzycznym. Jeśliby pod wpływem takiej płyty zmieniały się właściwości urządzeń i przewodów, bo w czasie normalnych odsłuchów też. Czyli sprzęt by się zużywał od grania. :)
Inne wytłumaczenie jest bardziej techniczne. Wyobraźmy sobie że przewody to rury a tranzystor to kran. Puszczamy przez rury i kran specjalnie przygotowaną wodę i pod jej wpływem rura staje się inna a kran inaczej działa? Nie widać że to idiotyzm?
.
chodzi o proces przyspieszania, dlatego nazywa sie to proces "wygrzewania" niestety dla mnie ten wolny proces jest nie do wychwycenia i może trwać parę tygodni, po zaaplikowaniu wspomnianej ścieżki dźwiękowej proces jest przyspieszany, trzeba taka płytę puścić 3 razy a wtedy jest różnica znacznie słyszalna, kiedyś opisywałem ze zmieniłem kable na takie i takie ale jeszcze nie zrobiłem "ślepego testu" i nie potwierdzam słyszalnych zmian, teraz oficjalnie pisze ze zmianę usłyszałem po zastosowaniu wymienionej płyty, nie zaprzeczam ze to voodoo ale tez powtórzę ze usłyszałem znaczna zmianę
- - - - kolejny post - - - - - -
co do kranu, metale zmieniają objętość w zależności od temperatury, jako nowe tez mogą dzięki temu "nie wygrzaniu" mieć inne wartości
dwa przypadki ponad rok temu jak kupilem sprzet to przedwzmacniacz potrafil robic psikusy przez 2 tygodnie, co jakis czas nie bylo reakcji glosnosci od strony pilota, ostatnio zmienilem koncowki mocy i po pierwszych 15 minutach sluchania nagle zmienila ie glosnosc i juz tak zostalo ale jakas reakcja nastąpiła
O układanie sie elektronów,
Pacz Pan, naukowcy od fizyki kwantowej głowią się od lat nad tematem określania stanu elektronu (Zasada nieoznaczoności Heisenberga) a tu voila, płyta za 75 baksów to robi... Aha i twórcy tej niesamowitej płyty chyba nie uwzględnili że przepływ prądu (elektronów) odbywa się z prędkością światła. Czyli owo układanie, jak się odbywa? Zwalnia, przyśpiesza czy może elektrony lecą mniej zygzakiem a bardziej prosto? Skąd wiadomo, że elektrony się porządkują, jeśli nie można zmienić ich prędkości a stan jest niemierzalny? Gerard, za głoszenie takich herezji miałbyś pałę w pierwszej lepszej zawodówce elektrycznej, nawet nie szkole średniej. :)
chodzi o proces przyspieszania, dlatego nazywa sie to proces "wygrzewania" niestety dla mnie ten wolny proces jest nie do wychwycenia i może trwać parę tygodni, po zaaplikowaniu wspomnianej ścieżki dźwiękowej proces jest przyspieszany, trzeba taka płytę puścić 3 razy a wtedy jest różnica znacznie słyszalna, kiedyś opisywałem ze zmieniłem kable na takie i takie ale jeszcze nie zrobiłem "ślepego testu" i nie potwierdzam słyszalnych zmian, teraz oficjalnie pisze ze zmianę usłyszałem po zastosowaniu wymienionej płyty, nie zaprzeczam ze to voodoo ale tez powtórzę ze usłyszałem znaczna zmianę
Subiektywizm ludzkich zmysłów i psychiki jest fenomenalny. Oczywiście, mogłeś usłyszeć znaczną zmianę, ale wcale nie powiedziane, że ona była. Wygrzewanie przewodu zasilającego to jest taka piramidalna bzdura, że trudno ją nawet komentować. Spróbuję jednak. Załóżmy, że faktycznie pod wpływem przepływu prądu przewód się rozgrzewa. Oczywiście tak jest, przy czym o ile wzrośnie temperatura przy wielkościach prądów potrzebnych nawet do silnego sprzętu audio? Myślę, że tego się nie da zmierzyć. Ale jak już rozważamy, to przyjmijmy że się zmierzy. Jeśli wzrośnie to zmiany rezystywności przewodu, która sama z siebie wynosi jakieś stu milionowe części ohma na metr, będą wynosiły wiele, wiele, wiele, wiele zer po przecinku. Ale załóżmy, że będą. Czyli w układzie pojawi się zmienna w postaci płynnej impedancji przewodu zasilającego. Tyle, że w tym momencie działają dwa prawa: Drugie prawo Kirchoffa, które mówi o zerowym bilansie oporu i siły elektromotorycznej oraz prawo Ohma, które mówi, że jeśli zmieni się spadek napięcia na odbiorniku to zmieni prąd. Czyli wszystko wyjdzie na zero. DOKŁADNIE NA ZERO. Prawa dotyczące przepływów są nieugięte, to obwód zamknięty.
Aha i drobny detal: Jak przewód "wystygnie" to znów wszystko wróci do początku. Rezystywność w funkcji temperatury bowiem jest zjawiskiem odwracalnym. :)
.:Gerard:.
14-11-2015, 03:31
Odezwę sie na PW
.:Gerard:.
14-11-2015, 11:11
Kolejny debilizm bo miedź z czesem się utlenia bez wględu na to czy się ją wypoleruje czy nie. Dlatego dobrej jakości styki i wtyczki powleka się metalami szlachtnymi, które poprawiają przewodność i zabezpieczają przed korozją.
W tym kablu sie nie utlenia, jest szczelny od styków do styków ale nie będę zdradzał tajemnicy producenta
mowa o tym kablu
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/11/qswaudio1yi3g8j7vx2-1.jpg
źródło (http://www.fotos-hochladen.net)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/11/qswaudio26vdb1a3y0e-1.jpg
źródło (http://www.fotos-hochladen.net)
Normalne wtyczki zalane plastikiem też są "szczelne". Jeśli nawet rozważać "szczelność" wtyczki, to nie ma ono żadnego znaczenia bo same połączenie hermetyczne nie jest. Podobnie jak gniazdko w ścianie, połączenia w rozdzielnicy w domu, połączenia do przyłącza elektrycznego i w rozdzielni średniego napięcia. Nigdzie też styki nie są galwanizowane. Inna sprawa, że w warunkach domowych, gdzie jest sucho, stabilna temperatura, utlenianie miedzi nie ma żadnego znaczenia. To nie jest stuletni dach kościoła. ;)
Bardzo mnie ciekawi, skąd przekonanie, że ma znaczenie metr przewodu w wielokilometrowym połączeniu od najbliższej stacji transformatorowej. Przecież, gdyby miał znaczenie, to jakiekolwiek remonty i modernizacje sieci energetycznej też wpływałyby na brzmienie. Kiedy energetycy czy elektrycy robią coś w sieci, to są to dużo większe zmiany parametrów niż platerowana wtyczka.
.:Gerard:.
14-11-2015, 13:08
Poczytaj sobie TUTAJ (Tannoy Super Red Moniter)
Umówmy sie ze mamy doprowadzony standard 230-240V,
te krótkie kable które zastosujemy u siebie mogą być standardowym albo lepszym przewodnikiem do urządzeń, obniżenia lub utrzymania standardu.
Wierze ze zastosowanie jednego kabla może być znikome dla poprawy, ale od gniazdka do listwy i urządzeń końcowych wymiana przewodów o lepszych parametrach i połączeniach może doprowadzić przewodność z mniejszą stratą.
Link nie działa. Poza tym, jakieś pojęcie o "prądzie" mam, ale i tak chętnie poczytam co tam mądrego piszą.
Odpowiedz proszę, jeśli zmianę daje jeden metr w np 30 kilometrowym odcinku a np remont i wymiana 5 kilometrów nowego kabla na osiedlu, na znacznie wyższej jakości niż stary 50-letni zmiany nie daje? Przecież nawet nie wiesz kiedy są jakieś remonty i zmiany sieci elektroenergetycznej. Masz w pewnym sensie ślepy test.
.:Gerard:.
14-11-2015, 13:22
http://www.audiostereo.pl/wiejska-audiofilka_123087.html
teraz powinno pójść
może doprowadzić przewodność z mniejszą stratą.
Jaką stratą? Chłopie, jeśli w obwodzie zmieniają się spadki napięć na oporach, np połączenia w gniazdku, i sugerujesz że z punktu widzenia kluczowego odbiornika zmieniają się parametry zasilania to podważasz najbardziej fundamentalne prawo elektrotechniki - prawo Ohma. Jest tym w elektrotechnice co 2+2 w algebrze. Poza tym, podłącz proszę skopometr, zobacz jak się zmienia napięcie w gniazdku w czasie. Skacze nawet o 10%. Natomiast spadek napięcia na połączeniu w gniazdku nie może być duży, bo zacznie się na nim wydzielać ciepło i w sumie nawet może spalić wtyk i gniazdo. Stąd, nawet najmarniejsza wtyczka i gniazdko dostępne w handlu za kilka zł ma gwarantowane obciążenie 16A. Do takiego prądu nie ma prawa nic się dziać. Gdyby spadek napięcia na połączeniu wyniósł nawet kilka % to para wtyczka-gniazdko stałaby się grzałką o mocy nawet kilkudziesięciu watów. To wystarczy do ogrzania 200 litrowego akwarium. A nic takiego się nie dzieje, więc, spadek napięcia na połączeniu jest o wiele rzędów wielkości mniejszy niż fluktuacje napięcia w samej sieci. Powiedz więc proszę, jakim cudem nie słyszysz jak napięcie skacze 215-245V a słyszysz zmianę napięcia z powodu spadku na połączeniu/przewodzie, wynoszącym jakieś tysięczne części volta?
- - - - kolejny post - - - - - -
http://www.audiostereo.pl/wiejska-audiofilka_123087.html
teraz powinno pójść
Przeczytałem. Ludziska mają problem z za niskim napięciem w sieci. Jedyny logiczny wniosek jaki się nasunął to zastosowanie dobrej jakości UPS-a z względnie gładką sinusoidą na wyjściu, żeby blachy transformatorów nie cierpiały. Ot, żadne czarodziejstwo.
.:Gerard:.
14-11-2015, 14:16
Powiedz więc proszę, jakim cudem nie słyszysz jak napięcie skacze 215-245V a słyszysz zmianę napięcia z powodu spadku na połączeniu/przewodzie, wynoszącym jakieś tysięczne części volta?
Nietoperzem jestem, Chłopie.
http://destiny-audio.com/cms3/netzleiste
Listwę taka jak z linka mam i widzę na wyświetlaczu napięcie, niestety u mnie jest 220-230V, nie mam ani wiedzy ani przyrządów do pomiaru i porównania takich kabli, można natomiast przeczytać o metalach ich obróbce, geometrii, łączeniu i ekranowaniu
Według standardu i dzisiejszej technologii tez nie powinna powstać pętla masy, zakłócenia, brumienie, trzaski, zmiany po odwróceniu fazy.
Tu nie chodzi ze na jednym kablu urządzenie będzie ledwo zipiec a na drugim prawie odleci z naddatku prądu, tylko to już jest zabawa w szczegóły które mogą ale nie muszą wprowadzić coś do urządzeń
okay, nie mam zamiaru nikogo przekonywać, każdy ma swoje hobby, to tak jak dla Ciebie lepsza jest plazma a dla mnie LCD i dla mnie odbiera lepiej
Aż mnie zęby bolą jak czytam ten bełkot pseudo-znawców co gonią nieistniejącego króliczka. "Pętla mas" w układzie prądu zmiennego/przemiennego???? Co to za bełkot? Poza tym jakość zasilania nie tylko określa napięcie, ale tez częstotliwość oraz zawartość harmonicznych.
Gerard, tak z ciekawości w jakiej klasie masz wzmacniacz? Tylko nie pisz, że w D czy T, bo wtedy nie uwierzę, iż słyszysz wpływ zasilania na jakość dźwięku.
.:Gerard:.
14-11-2015, 16:09
Gerard, tak z ciekawości w jakiej klasie masz wzmacniacz? Tylko nie pisz, że w D czy T, bo wtedy nie uwierzę, iż słyszysz wpływ zasilania na jakość dźwięku.
odpowiedz na PW ;-)
:) czytam o tej końcówce i są sprzeczne informacje czasem piszą klasa A, czasem AB.
Nietoperzem jestem, Chłopie.
Obawiam się, że nietoperz też nie usłyszy. ;)
Listwę taka jak z linka mam i widzę na wyświetlaczu napięcie, niestety u mnie jest 220-230V
Czyli masz wahania napięcia około 5%. Wahania związane z zmiennymi rezystywnościami w funkcji czasu i temperatury, utleniania itd, to jakieś 0,0000000000000000001%. Ponawiam pytanie: Jakim sposobem słyszysz te 0,0000000000000000001% a nie słyszysz 5%?
można natomiast przeczytać o metalach ich obróbce, geometrii
Metalurgii proszę nie mieszaj do elektrotechniki.
można natomiast przeczytać
Gerard, mnie tego uczyli w SZKOŁACH. Takich, wiesz, normalnych, z książkami, nie materiałami popularnonaukowymi z pogranicza Science Fiction. Owszem, chętnie doczytam coś o nowościach w świecie techniki, ale jestem pewny, że od mojego skończenia szkół, jakieś 25 lat temu, nie zmieniły się podstawowe prawa fizyki.
po odwróceniu fazy.
Eeee.... wyjaśnisz jak w obwodzie zasilania występuje odwrócenie fazy? Co to jest w ogóle odwrócenie fazy?
prawie odleci z naddatku prądu
Znaczy co? Prądu może być więcej lub mniej zależnie od akcesoriów zasilających? Wiesz w ogóle co determinuje wartość prądu?
.:Gerard:.
14-11-2015, 17:18
Czyli masz wahania napięcia około 5%. Wahania związane z zmiennymi rezystywnościami w funkcji czasu i temperatury, utleniania itd, to jakieś 0,0000000000000000001%. Ponawiam pytanie: Jakim sposobem słyszysz te 0,0000000000000000001% a nie słyszysz 5%?
Powtórzę, po przepięciu kabla nie usłyszałem różnicy,
dopiero jak zmieniłem wtyki zmieniłem kabel, puściłem płytę, wróciłem i usłyszałem ze gra inaczej
Eeee.... wyjaśnisz jak w obwodzie zasilania występuje odwrócenie fazy? Co to jest w ogóle odwrócenie fazy?
przecież wiesz to po co pytasz, dla Ciebie nie ma to znaczenia ?
NL - LN
przyklad
KLIK (http://destiny-audio.com/cms3/images/products/powerplant/slides/80ebc321c9fd58f495d3b8b4183a13ae~Netzleiste-bl04.jpg)
Znaczy co? Prądu może być więcej lub mniej zależnie od akcesoriów zasilających? Wiesz w ogóle co determinuje wartość prądu?
Nie wiem, nie jestem wszechwiedzący, nie interesuje się tak i nie mam odczynienia na co dzień z elektronika żeby było mi to potrzebne, ale chętnie się dowiem.
- - - - kolejny post - - - - - -
Caly czas podtrzymuje dwie kwestie
1. nowe materiały po "wygrzaniu" mogą zmienić parametry na stale,
2. inne materiały mogą wpłynąć na zmianę parametrów i wydajność urządzeń
A Ty chcesz to wszystko podwazyc
Gerard: szkoła podstawowa, lekcja fizyki - Prawo Ohma (wersja uproszczona dla prądu stałego: R = U/I => I=U/R), do tego powiązanie z mocą (wersja uproszczona dla prądu stałego: P=U*I)!!!!! Nie trzeba znać się na elektronice czy elektryce aby posiadać taka wiedzę elementarna.
Taaa, szczególnie miedź elektrotechniczna (Cu 99.99%) zmienia parametry po "wygrzaniu". Jakie prądy musiałbyś puszczać przez kolumny abyś miał ciepły przewód zasilający czy głośnikowy. Nawet jak Twoja końcówka mocy ma 600W, przy zasilaniu z sieci energetycznej pobiera ok 3.5A przy pełnym obciązeniu. Przewód na oko masz 1.5mm2 o ile nie 2.5mm2, on nawet nie zmieni temperatury przy takim obciążeniu.
Wygrzewa się lampy we wzmacniaczach a nie przewody w codziennym użytkowaniu.
przecież wiesz to po co pytasz, dla Ciebie nie ma to znaczenia ?
NL - LN
To nie jest odwrócenie fazy tylko zamiana miejscami przewodu fazowego i neutralnego. "Odwrócenie" fazy to przesunięcie jej o 180st. Pamiętaj, że "sieciowe" napięcie sinusoidalnie zmienne odwraca fazę 100 razy na sekundę samo z siebie. Przesunięcia fazowe mogą mieć znaczenie (i mają) ale w układach wielofazowych. "Zwykłe" zasilanie urządzeń u Ciebie w domu jest jednofazowe. Inna sprawa, że zamiana L i N, KOMPLETNIE nie ma znaczenia dla transformatora do którego jest podłączone. Może jednak powodować poważne zagrożenie bezpieczeństwa, bowiem w gniazdku MA ZNACZENIE z której strony jest L i N.
Nie wiem, nie jestem wszechwiedzący, nie interesuje się tak i nie mam odczynienia na co dzień z elektronika żeby było mi to potrzebne, ale chętnie się dowiem.
Cieszy mnie, że pytasz o rzeczy podstawowe. Otóż każdy obwód elektryczny przypomina zamknięty rurociąg. To najprostsza wizualizacja działających w nim mechanizmów. Płynąca w nich woda to prąd. Pompa napędzająca przepływ to zasilanie. Odbiornik to przewężenie na rurze. Istnieje oczywisty związek między strumieniem wody (prądem), wydajnością pompy wody (napięciem) i oporem stwarzanym przez przewężenie (rezystancja). Jak łatwo sobie wyobrazić rodzaj przewężenia (odbiornika/rezystancji) powoduje że woda (prąd) płynie różnym strumieniem. Czyli, przy stałym wydatku pompy, przepływ prądu zależy wyłącznie od odbiornika. Wynika z tego wniosek, że nie może być "nadmiaru prądu". Prąd będzie płynął dokładnie taki, jaki wynika z oporu stwarzanego przez odbiornik. Ww zależności opisuje wspomniane wcześniej, podstawowe w elektrotechnice prawo Ohma.
.:Gerard:.
14-11-2015, 17:47
Taaa, szczególnie miedź elektrotechniczna (Cu 99.99%) zmienia parametry po "wygrzaniu". Jakie prądy musiałbyś puszczać przez kolumny abyś miał ciepły przewód zasilający czy głośnikowy. Nawet jak Twoja końcówka mocy ma 600W, przy zasilaniu z sieci energetycznej pobiera ok 3.5A przy pełnym obciązeniu. Przewód na oko masz 1.5mm2 o ile nie 2.5mm2, on nawet nie zmieni temperatury przy takim obciążeniu.
Wygrzewa się lampy we wzmacniaczach a nie przewody w codziennym użytkowaniu.
dwie końcówki plus inne urządzenia będzie z 1,5KW obciążenie pod jednym gniazdkiem, ale nie chodzi o to
mi chodzi o jednorazowe wygrzanie materiałów nowych.
Inna sprawa, że zamiana L i N, KOMPLETNIE nie ma znaczenia dla transformatora do którego jest podłączone. Może jednak powodować poważne zagrożenie bezpieczeństwa, bowiem w gniazdku MA ZNACZENIE z której strony jest L i N.
Nie do końca prawda, ponieważ w sieci TN-S lub TN-C-S za punktem rozdziału N i PE, przewód neutralny jest traktowany jako przewód roboczy (fazowy L). Przy zasilaniu jednofazowym nie ma najmniejszego znaczenia dla podłączonych silników. Co innego w układzie TN-C, gdzie przewód neutralny (N) pełni również funkcję przewodu ochronnego (PE). W nowych i wyremontowanych mieszkaniach jest sieć typu TN-S lub TN-C-S. TN-C można jeszcze spotkać w blokach ale one najczęściej mają instalację aluminiową. Na wsiach jest też sieć TT ale nie wnikajmy w to. TT czy TN-S można traktować prawie identycznie.
Gerard, przewód 1.5mm2 możesz obciążyć dlugotrwale do 19A, co przy zasilaniu jednofazowym da ok. 4300VA, mówiąc w watach, będzie jakieś 4000W. W ścianie masz już przewód 2.5mm2 (typowy przekrój stosowany dla obwodów gniazdek wtykowych).
.:Gerard:.
14-11-2015, 17:55
Cieszy mnie, że pytasz o rzeczy podstawowe.
To się nie nazywa "cieszy" tylko "wyśmiewam się" :-)
No nic Panowie, niedługo wychodzę się wyluzować, z reszta było już wiele powiedziane a kilku na jednego to nie mam szans, poddaje sie ;-)
Pozdrawiam
:) wiesz, trafiłeś na tych co zęby zjedli na prądzie i są odczuleni na różne mity internetowe oraz sugestywnie "lepsze brzmienie".
Nie do końca prawda, ponieważ w sieci TN-S lub TN-C-S za punktem rozdziału N i PE
Wybacz nieścisłości. Nie pracuję w zawodzie a jak mnie tego uczyli, to zagadnienia związane z PE/PEN czy zabezpieczeniami różnicowoprądowymi czytało się w w broszurkach branżowych jako nowościach. To były czasy kiedy szynę DIN oglądało się na zdjęciach. :)
No to napiszę sobie:
czy wątek nosi tytuł podstawy i fizyka stosowana; jeżeli nie to prośba sobie taki założyć :).
Zapraszam na dobrą łychę niedowiarków i posłuchamy sbie muzyki z tych Waszych kabli ( proszę zabrać tylko coś do zagryzienia i nie chodzi pod alko, tylko co by sobie szkliwa na zębach nie zniszczyć ). Zgodnie z prawami fizyki zamontuję kable, że po pół godzinie będzie tak nerwowa atmosfera - tylko wszyscy będą zdziwieni skąd :(.
No i jeszcze jedno: rozumiem, że fizyka to dział nauki już zakończony - nic więcej nikt już nie wymyśli, a to co jest teraz to "nikt nigdy już nie podważy" ;) i koniec.
czy wątek nosi tytuł podstawy i fizyka stosowana
Nosi tytuł "... bajery", co faktycznie uzasadnia plecenie bzdur. :)
rozumiem, że fizyka to dział nauki już zakończony - nic więcej nikt już nie wymyśli, a to co jest teraz to "nikt nigdy już nie podważy"
Sądzę, że w dziedzinie podstawowych praw - NIE.
Nosi tytuł "... bajery", co faktycznie uzasadnia plecenie bzdur. :)
Muzyki słucham już długo ;) bo zawsze była w domu :). Niestety nie są to bzdury; choć faktycznie ciężko wytłumaczyć na podstawie obecnych praw.
Sądzę, że w dziedzinie podstawowych praw - NIE.
Ja właśnie uważam, że nie do końca wszystkie prawa są jednoznaczne; choć nie znam innych ;) - na razie.
Muzyki słucham już długo ;) bo zawsze była w domu :). Niestety nie są to bzdury; choć faktycznie ciężko wytłumaczyć na podstawie obecnych praw.
Jest coś takiego jak percepcja i subiektywizm. Na tym jadą spece od marketingu w 99.9% przypadków tych bajerów jak kable szfilowane w kosmosie przez masjańskie gejsze.
Nie neguję wpływu jakości zasilania na jakość dźwięku, ale wpieranie mi, że jak zasilanie jest stabilne o sinusoidzie 50Hz, o zawartości harmonicznych jak w umowie przyłączeniowej, jest be i potrzeba super-duper pudełka co pozwala unikania "pętli masy oraz na odwracanie fazy" jest conajmniej nie na miejscu. Może nie wiesz ale sam możesz sobie szkodzić, mając choćby w mieszkaniu parę odbiorników nielinowych (zasilacze impulsowe, ładowarki do różnej maści sprzętu przenośnego) albo nawet starą lodówkę. W wielu przypadkach, sami sobie bruździmy w zasilaniu naszych zabawek audiofilskich. A w bloku jak nie Ty, to nie wiesz co do sieci elektrycznej podpina sąsiad 2 piętra wyżej.
choć faktycznie ciężko wytłumaczyć na podstawie obecnych praw.
Cenna wypowiedź. Moim zdaniem, nie da się wytłumaczyć, opierając się o wiedzę jaką mamy. Chyba, że założymy, że cały dorobek fizyki, dział elektrotechniki jest do kosza. Coby jednak nie być zbyt pochopnym, zauważam, że jednak w milionach innych zastosowań sprawdza się co do joty. Tylko audiofilskie audio, jakoś jest na przekór, w opinii samych audiofili.
Co do grających kabli zasilających, nie ma żadnego technicznego wyjaśnienia dlaczego niektórzy ludzie słyszą różnicę. Oczywiście należy przy tym odfiltrować fantastyczne wnioski o zestresowanych elektronach i tym podobne. Jednak wracając do słyszalnej zmiany, jak pisałem, nie przeczę, że tą zmianę słyszą. Nie jest jednak wcale przesądzone, że ta zmiana jest. W innym wypadku producenci wtyczek za milion złotych publikowaliby twarde dowody, np w postaci wysokorozdzielczych widm sygnałów pomiarowych przed i po podłączeniu wtyczki. Jako, że takich dowodów nie ma, ani żadnych innych mierzalnych, sprawa jest moim zdaniem jasna.
Kilka dni mnie nie było, a tutaj ponownie potyczki wierzący kontra niewierzący :)
A jak to wygląda w przypadku Pioneera, Sansui, Rotela, Marantza, Denona, Onkyo i tym podobnych solidnych marek?
Widzę, że twoje pytanie zostało zasypane kolejną wojenką ;) :) Swego czasu, ładnych kilkanaście lat temu, poszukując dźwięku dla siebie robiłem "przesłuchanie" m.in. Pioneer, Rotel, Marantz, Denon, Onkyo, Yamaha - Sansui nie. Wtedy jeszcze się zastanawiałem KD, czy stereo - KD szybko odpadło. W KD dźwiękowo do muzyki wyróżniał się Marantz, Yamacha miała dobre "wybuchy". W stereo, najlepiej dla mnie z wymienionych wypadał Rotel. Ostatecznie wygrał brytyjski Linn :)
Bardzo mnie ciekawi, skąd przekonanie, że ma znaczenie metr przewodu w wielokilometrowym połączeniu od najbliższej stacji transformatorowej.
Ostatni odcinek ma istotne znaczenie w kwestii redukcji zakłóceń EMI/RFI docierających do urządzenia. Dla urządzeń analogowych może mieć to istotne znaczenie.
Inna sprawa, że zamiana L i N, KOMPLETNIE nie ma znaczenia dla transformatora do którego jest podłączone.
Jesteś pewien, że nie ma? Nie wnikałem w teorie na ten temat, ale spotkałem się z wyjaśnieniami, że ma. Podłączenie fazy pod odczep transformatora bardziej oddalonego od rdzenia powoduje zmniejszenie zakłóceń przenoszonych dalej niż w przypadku fazy podłączonej do odczepu przy rdzeniu. Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie brzmi to sensownie.
Jeśli chodzi o urządzenia i ich odporność na zamianę L z N - Dużo zależy od konstrukcji konkretnego urządzenia. W jednych wpływ jest słyszalny (spotykane szczególnie w przypadku wzmacniaczy), a w innych nie. Są urządzenia, gdzie mają wskazane, gdzie powinien być L
Może jednak powodować poważne zagrożenie bezpieczeństwa, bowiem w gniazdku MA ZNACZENIE z której strony jest L i N.
Możesz wyjaśnić, co masz na myśli? Akurat dla gniazdka nie ma znaczenia, z której strony jest L, a z której N.
dwa przypadki ponad rok temu jak kupilem sprzet to przedwzmacniacz potrafil robic psikusy przez 2 tygodnie, co jakis czas nie bylo reakcji glosnosci od strony pilota,
Może coś ci nie stykało :)
ostatnio zmienilem koncowki mocy i po pierwszych 15 minutach sluchania nagle zmienila ie glosnosc i juz tak zostalo ale jakas reakcja nastąpiła
Kolejny psikus przedwzmacniacza ;) :)
Jeśli chodzi o "wygrzewanie kabli" - nie udało mi się zaobserwować wpływu zjawiska na dźwięk i bardziej wierzę w "oswojenie się z dźwiękiem".
Co innego wygrzewanie elektroniki, tutaj już się więcej dzieje. Tom01 w tej kwestii też raczej się zgodzi :)
Ostatni odcinek ma istotne znaczenie w kwestii redukcji zakłóceń EMI/RFI docierających do urządzenia. Dla urządzeń analogowych może mieć to istotne znaczenie.
Jeśli tak, to jak wytłumaczyć, że zastąpienie tego ostatniego odcinka UPSem z napięciem sinisoidalnie zmiennym na wyjściu i bez zakłóceń, też, wg wierzących, powoduje pogorszenie dźwięku?
Jesteś pewien, że nie ma? Nie wnikałem w teorie na ten temat, ale spotkałem się z wyjaśnieniami, że ma. Podłączenie fazy pod odczep transformatora bardziej oddalonego od rdzenia powoduje zmniejszenie zakłóceń przenoszonych dalej niż w przypadku fazy podłączonej do odczepu przy rdzeniu. Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie brzmi to sensownie.
Sądzę jednak, że nie ma znaczenia. Podobnie jak mitologizowane "zakłócenia".
Możesz wyjaśnić, co masz na myśli? Akurat dla gniazdka nie ma znaczenia, z której strony jest L, a z której N.
Ma znaczenie nie tyle dla gniazdka a może mieć dla urządzenia. Jeśli bolec ochronny jest u góry to przewód L powinien być z lewej.
Co innego wygrzewanie elektroniki, tutaj już się więcej dzieje. Tom01 w tej kwestii też raczej się zgodzi :)
Oczywiście.
Jeśli tak, to jak wytłumaczyć, że zastąpienie tego ostatniego odcinka UPSem z napięciem sinisoidalnie zmiennym na wyjściu i bez zakłóceń, też, wg wierzących, powoduje pogorszenie dźwięku?
Pogarsza, bo nie wyrabia. Kiedyś miałem wpięty sprzęt audio w listwę komputerową - jakież było moje zdziwienie, jak wpiąłem w ścianę. Listwa bardzo degradowała dźwięk.
Sądzę jednak, że nie ma znaczenia. Podobnie jak mitologizowane "zakłócenia".
Czyli pozostajesz w sferze gdybania(sądzenia).
Ma znaczenie nie tyle dla gniazdka a może mieć dla urządzenia. Jeśli bolec ochronny jest u góry to przewód L powinien być z lewej.
A przy tego typu gniazdku podwójnym (http://tuznajdziesz.pl/produkty/produkt/gniazdo-podwojne-ospel-gp-2gz00-40759,627/?&file_id=79525), tylko jedno jest dobre? Przeważnie "faza" jest tylko po jednej stronie :)
Czyli pozostajesz w sferze gdybania(sądzenia).
Opieram się jednak na wiedzy technicznej. W końcu zakłócenia to prąd, tylko o innej częstotliwości. I to prąd zmienny, czyli zamiana potencjału względem ziemi zmienia się sama z siebie z częstotliwością sieci. Równie dobrze można ręcznie przełączać zaczepy 100x na sekundę, wyjdzie na to samo.
A przy tego typu gniazdku podwójnym (http://tuznajdziesz.pl/produkty/produkt/gniazdo-podwojne-ospel-gp-2gz00-40759,627/?&file_id=79525), tylko jedno jest dobre? Przeważnie "faza" jest tylko po jednej stronie :)
Trudno tłumaczyć durne pomysły producentów, osprzętu. Faktem jest, że umiejscowienia przewodu fazowego nie określa żadna norma. Jest to tylko dobra praktyka elektryczna.
UPS jest jednym z najgorszych rozwiązań dla sprzętu audio, ponieważ niby daje sinusoidę 50Hz w napięciu (też nie do końca czysta, ze względu na rodzaj zastosowanego falownika oraz tanie/domowe UPSy nie są urządzeniami o podwójnej konwersji) i THD poniżej 3%, to w prądzie mamy sieczkę (często sygnał prostokątny o zmiennej szerokości impulsu).
Listwa mogła powodować pogorszenie jakości dźwięku przez piep... neonówkę pokazującą obecność napięcia. Sama listwa jest urządzeniem pasywnym, filtrem od przepięć (typowo układ LC z warystorem i diodą Zenera).
Nawet durna żarówka energooszczędna może mieć wpływ na to co mamy w sieci zasilającej przez swoja ideę działania oraz pęd do kupowania tanich żarówek z supermarketu.
Zapominacie, iż instalacja elektryczna jest układem naczyń połączonych, jak nie Ty to sąsiad może bruździć. Proponuję zapiąć analizator na tydzień na wejściu do domu, zobaczyć jakie śmieci mogą przychodzić z sieci oraz co sami generujecie przez naszpikowanie domu elektroniką. Nie ma potrzeby mierzyć harmoniczne do 51, wystarczy do 20. Na bank będzie niemały udział 2, 3, 5 i 7 harmonicznej w prądzie a także w napięciu.
- - - - kolejny post - - - - - -
Trudno tłumaczyć durne pomysły producentów, osprzętu. Faktem jest, że umiejscowienia przewodu fazowego nie określa żadna norma. Jest to tylko dobra praktyka elektryczna.
Akurat tu mylisz się, w Polsce nie ma określenia po której stronie ma być faza a po której N. Są kraje (nawet europejskie) gdzie jednoznacznie jest to określone. Poza tym część sprzętu ma wtyczkę symetryczą tzw. Europlug (CEE 7/16 typ C) a wtedy "hulaj dusza, piekła nie ma".
Takie mamy czasy, że sporo "syfu" jest zarówno w sieci, jak i w powietrzu. Niestety, przy dobrym audio trzeba się przed tym bronić, bo dla sygnału analogowego takie "śmieci" to zło. Z drugiej strony, ponoć zasilanie czystą sinusoidą często wprowadza w dźwięku sztuczność spowodowaną swego rodzaju sterylnością sygnału.
EDIT: Jeszcze w temacie gdzie faza w gniazdku - spotkałem się z przewodami typu komputerowego, gdzie po włożeniu do tego samego gniazdka na końcu faza była po różnych stronach.
Wracając do meritum tego wątku. Które głośniki lepsze QA 3020 czy Wharfedale Diamond 220? Pokój ok 16m2, będą podłączone do Pioneera XC-P01.
?serio takie nowe wydmuszki chcesz kupować?
http://allegro.pl/castle-richmond-3i-genialne-monitory-i5827024693.html
http://allegro.pl/monitor-audio-silver-rs1-cherry-real-wood-veneer-i5816060340.html -tymi bym się zainteresował ...
Troszkę mam doświadczenia z takimi wydmuszkami w 16m to one narobią hałasu a nie muzykę
Silver RS1 znalazłem jeden ale w Stanach. A co z seria Bronze? Może któreś z MA z tej serii?
przecież dałem ci link do aukcji ?
W Polandii, ale nie każdy tam mieszka i cena lekko chora.
Mam też na aukcji KEFy iQ1 oraz Mordaunt Short Mezzo 2. Już zdurniałem co mam kupić. Fakt, te MA Silver wygladają też ladnie.
KEFy iq1 - nie ma sensu
miałem iq3 - śliczna góra i średnie tony ale w moim pokoju nie dawały sobie rady z basem - kwestia pokoju
Co do chorej ceny... nowe kosztowały chyba ok 2500-3200 więc te 1200 nie jest taką złą ceną
edytka
popyrtały mi sie kolumny - takie bez RS w nazwie kosztowały 2500-2800
Fajnie, fajnie ale nie zmieszczę niczego co jest szersze niż 18-19cm. Z tego powodu, cokolwiek co jest na głośniku 165mm odpada, np. iQ3.
to co - wciskasz je w półkę jakąś ? Jeżeli tak to kup cokolwiek co ci się po prostu podoba.
to co - wciskasz je w półkę jakąś ? Jeżeli tak to kup cokolwiek co ci się po prostu podoba.
Nie, na szafce pod TV zostało mi po 23-24 cm z każdej strony TV i nic większego nie wejdzie. Na podstawki nie ma miejsca a obecne pudełka mają 17cm szerokości.
czekaj .. piszesz że zostało ci 23-24 z każdej strony a chcesz wstawiać malizny po 18-19cm - dlaczego?
Nie lubię jak wszystko jest ścinięte, a 23-24 cm jest od krawędzi szafki do samego ekranu TV. Z jednej strony jest półka z książkami a z drugiej ościeżnica. Poza tym monstra 23-24cm mają ponad 35cm wysokości i są dość głębokie. Obecne pudełka to Onkyo DN9BX, pozostałość po zestawie mini CS-515UK (http://www.whathifi.com/onkyo/cs-515uk-spkrs/review).
http://allegro.pl/b-w-bowers-wilkins-cdm-1-kable-i5820573678.html
Ale powiem ci tak - ciężko szukać jak podstawowym parametrem jest wielkość :(
Możesz rozejrzeć sie za focalami - ale pamiętaj że to jest dość agresywne granie
Castle - kultura pełna
Monitor audio - podobnie ale według mnie sa bardziej jakby "muzykalne" kosztem detalu (tyle że to obserwacja już dość dawna - tym bardziej że każdy słyszy inaczej)
OK, dziekuję serdecznie. Mam już upatrzone Monitor Audio i jedne Mordaunt Shorty.
Jak chcesz je tak wciskać, to szukaj co by Basreflex był do przodu.
Focala to sobie odpuść, bo to super kolumna, ale wymaga reszty sprzętu
Obecne mają basreflex na przodzie i w tym kierunku idą moje poszukiwania. Chociaż za nimi jest miejsce i bas ma gdzie odedchnąć.
Jakiś odtwarzacz mp3 w okolicach 150zł poza Sansą ? Ma być z ekranem
Był gdzieś wątek, w którym ludzie pisali jakich serwisów/programów używają do muzyki, i jeden człowiek pisał o jakimś serwisie (Microsoftu?) którego używa a który go szpieguje i podpowiada ciekawe kawałki i pozwala jeszcze na ściągnięcie muzyki offline.
Czy ktoś wie co to za serwis i co to za wątek?
Poleci ktoś douszne słuchawki bluetooth za max. 200 zł?
robin102
15-01-2016, 18:30
GaLL kupiłeś monitory, bo jeśli nie to zainteresuj się konstrukcjami od firmy CHARIO. Mają basreflex od dołu kolumny i generalnie grają bardzo przyjazną charakterystyką dla ucha, taką fizjologiczną bardziej. Moga Ci się spodobać.
Kupiłem Wharfedale Diamond 10.1 w bardzo okazyjnej cenie. Na moje potrzeby oraz na charakterystykę pokoju w zupełności wystarczają a z Pionek XC-P01 + N-P01 całkiem nieźle sobie z nimi radzi. Przy oglądaniu filmów z dobrą ścieżką dźwiękową potrafią wcisnąć w fotel.
A więc mam takie oto kolumny lecz niestety w kiepskim stanie. Gwizdki grają słabo, membrany sparciałe itd.
Czy konstrukcja pudeł i zwrotnic jest na tyle dobra, że warto je reanimować (kupować nowe głośniki)? Czy może lepiej kupić jakieś inne i pozbyć się problemu?
Rafał_Sz
28-02-2016, 11:35
Gra niewarta świeczki.
Komplet membran z zawieszeniami i cewkami do Altusów to coś około 100zł. Po tym zabiegu będziesz miał świetne kolumny do nagłośnienia domu parafialnego lub szkoły. Do niczego więcej się nie nadają. O przepraszam, takie Altusy są chyba jako nagłośnienie u mnie w kościele na chórze także do tego też się jeszcze nadają.
Zaraz się pojawią wyznawcy kultu Altusów :)
.:Gerard:.
12-05-2016, 00:19
Cieniutko tutaj cos :-)
Zapraszam elektryków i niedowiarków na testy, jak wpiąłem srebrne kable zasilające do systemu to nie moglem sam uwierzyć, pierwszy raz w życiu usłyszałem tak znaczna różnicę po zmianie zasilających
Gerard czy mi się wydaje czy rozstałeś się z Advance? Ja też nie wierzyłem w kablowe voodoo ale faktycznie u znajomego przetestowaliśmy że zmiana ze zwykłego zasilającego za 7,50 na jakiś bliżej mi nie znany w cenie około 1000 zł była duża. W sumie do do tej pory nie wierze w to co usłyszałem.
No to ja wbije patyk w mrowisko, w temacie audio siedzę od połowy lat 80-tych, sporo czasu zawodowo, miałem dostęp do różnych pro pomieszczeń odsłuchowych jak i salonów odsłuchowych dla klienta, znam się coś na elektronice i elektrotechnice, dlatego napisze wam że niestety kabel zasilający czy to z miedzi, czy z srebra czy złota nie ma wpływu na ostateczny efekt jakości dźwięku, nawet podciągnięty prosto z elektrowni :)
Co na zdrowy rozsądek może zmienić w instalacji elektrycznej i elektronicznej kawałek np ~dwóch metrów przewodu ze złota ?
Idźmy dalej, co zmienią świetne parametry kabla zasilającego ze złota, jeśli zaraz za gniazdem przyłączeniowym mamy elektronikę ?
lipalipski
04-06-2016, 21:43
Nic, chyba że leżą re kable na odpowiednio drogich podstawkach.
Ale zabawniejsi są Ci, co widzą różnicę w dźwięku po zmianie kabla między np. DACem, a źródłem, jakby te 0 i 1 mogły sie różnić tu czy tam.
Błogosławieni którzy nie słyszeli i nie wierzą. Ja też nie wierzyłem, i z niestety z przykrością muszę stwierdzić że jest różnica, niestety bo nie stać mnie na taki zestaw jak ma znajomy, Accu P7100 i pre lampowe Laam, kolumny też za kilkadziesiąt tysi. Na tym zestawie było słychać różnicę pomiędzy zwykłym kablem od kompa a kablem który był zrobiony na zamówienie przez jakiegoś rzeźbiarza. Pewnie na Amplitunerze z DVD, HDMI, DSP i CHWDP by nie było go słychać. Jak ktoś by tego nie usłyszał to zaproponował bym wizytę u lekarza od uszu. Na czym polega ten fenomen tego nie wiem i kumpel też nie wie. A i jeszcze podobają mi się wpisy takich co w d...e byli i g...o słyszeli ale na pewno różnicy nie ma.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.