Zobacz pełną wersję : Sprzęt audio... kolumny, wzmacniacze, kable itp. bajery.
A teraz ja coś zapytam. Czy miał ktoś styczność z Yamahą z serii A-S np 700 lub 1000, chodzi mi o wzmacniacz +CD. Bardzo podoba mi się wizualnie, ale nie wiem jak jest z nimi brzmieniowo.
Mam te gąbeczki też - co one dają? Póki co leżą w szufladzie..
MariuszJ
10-01-2013, 23:39
Mam te gąbeczki też - co one dają? Póki co leżą w szufladzie..
Jeżeli chodzi o domykanie BR, zwykle stosuje się je do zmniejszania ilości subbasu, niekorzystnie rezonującego w małym pomieszczeniu odsłuchowym. Zwykle poprawia się jego rozdzielczość w nieco wyższym paśmie.
Dobra, dzięki:-)
A jak zaradzić aby max wyciągnąć mięsisty, głęboki, łagodny bas nawet przy niezbyt głośnym słuchaniu? Nie natarczywy tylko ... Zdaje się wiem - wybudować nowy dom, z salką odsłuchową i zainwestować fafnaście tysi w dolcach aby BYĆ MOŻE być zadowolonym?;-)
MariuszJ
11-01-2013, 00:01
Dobra, dzięki:-)
A jak zaradzić aby max wyciągnąć mięsisty, głęboki, łagodny bas nawet przy niezbyt głośnym słuchaniu? Nie natarczywy tylko ... Zdaje się wiem - wybudować nowy dom, z salką odsłuchową i zainwestować fafnaście tysi w dolcach aby BYĆ MOŻE być zadowolonym?;-)
Wystarczy kupić dobre słuchawki.
Mariusz ....dalej swoje Sonus Oliva napędzasz Cambridge Audio czy coś zmieniłeś po 2007 roku ?
MariuszJ
11-01-2013, 00:13
Mariusz ....dalej swoje Sonus Oliva napędzasz Cambridge Audio czy coś zmieniłeś po 2007 roku ?
Nie wiem co to Sonus Oliva. Gram od kilkunastu lat na tych samych starych Sonus Faberach Minuetto, dopalam je od dołu Gravisem, też SF. Nigdy nie miałem żadnego Cambridge Audio, chyba mnie z kimś mylisz :)
Najwyraźniej pomyliłem. Wybacz. Gość ma to samo imię oraz Sonus .... Oliva :)
To może kol. Spinner podpowie, że wg niego dżwięk chętnie by ocieplił - póki co Bowersy podłączone ma do wzmaka Sonego, który kupił w szkole średniej czyli ponad 20 lat temu :oops: Reszta klocków tej samej firmy i w tym samym wieku... :oops:
To może jakiś konkret wreszcie, bo widzę że jak zwykle obijanie sobie nawzajem jajek....
Nie wiem czy masz na to budżet ale celowałbym w audiolaba 8000. To wzmacniacz który przez wielu określany jest właśnie jako dość ciepły. Z duża dynamiką i sporą ilością detalu. Mam jego następcę w postaci 8200 ("jaśniejszy" trochę)
Tego audiolaba można dorwać na allegro w granicach 900-1300zł. Po opisach ludzi który mi polecili 8200 to tym 8000 warto się zainteresować.
Ach i jeszcze jedno...od razu mówię że to sprawdziłem dobre 3 razy i według mnie faktycznie coś się zmienia.
Ponieważ nie jest to jakiś duży wydatek warto spróbować.
Piszę o kablach głośnikowych http://allegro.pl/alphard-da-vinci-2x4mm-kabel-glosnikowy-w24h-sl-10-i2919960319.html
Ja je kupowałem z myślą prostą - przedłużyć kabelki tak żeby można było pojeździć trochę bardziej kolumnami po pokoju. Po zamianie ze starymi kablami - niespodzianka....coś gdziesik pojawił się inny bas....Być może stare kable stanowiały mu jakiś "opOr" ;)
Sprawdzałem jeszcze przełączając kable -zmiana jest subtelna ale jest. Owszem dopuszczam kwestię autosugestii ale powtarzam nie po to kupowałem kable i nie oczekiwałem zmiany basu
A no i znajomy podesłał mi jeszcze dwa typy:
Rotel RA-980BX lub Rotel RA-960BX. Najlepiej ten pierwszy.
No Marcin, wielkie dzięki, szukam iczytam o tym 3 typach!
Na allegro Rotel RA-980BX poszedł za 761 zł (listopad 2012). Kurde może sam poszukam jakieś cudo do czystego stereło ?!
mehmet efendi
11-01-2013, 13:35
http://audiofilek.pl/index.php/home?sobi2Task=sobi2Details&sobi2Id=1474
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/taax500JPG-1.jpg
źródło (http://audio-heritage.jp/SONY-ESPRIT/amp/ta-ax500.JPG)
To było dobre!
Nooo, trochę się pozmieniało przez te 20lat... :-P. Właśnie wpadłem na linie Yamahy gdzie są wzmaki A-S700 np a co najciekawsze takie cudo jak CD-N500... Możliwości robią wrażenie na mnie, jak myślicie, gra to źródło przyzwoicie? A wzmak?
MariuszJ
11-01-2013, 17:33
Fajne to urządzenie, bo uniwersalne. A gra z pewnością dobrze. Bo wszystko gra prawie tak samo, wąskie gardła w reszcie systemu audio skutecznie zacierają różnice między źródłami dźwięku, no chyba że ktoś się bardzo postara.
Od roku albo i dłużej nie włączyłem swojego odtwarzacza. Wszystkie płyty ripuję do flac na NAS i odtwarzam Squeezeboxem. Nie mam żadnego poczucia kompromisu jakościowego, wygoda za to niesamowita.
A ja się niesamowicie zraziłem do odtwarzania z komputera
MariuszJ
11-01-2013, 18:07
A ja się niesamowicie zraziłem do odtwarzania z komputera
A czym innym jest odtwarzacz CD? A już szczególnie taki jak powyżej.
Myślę, że mój wypasiony odtwarzacz różni się dźwiękowo od Squeezeboxa głównie trzaskaniem na starych płytach.
A miejsce płyt po zripowaniu - strych. Chyba że ktoś się kocha w celebrze.
Ja natrafilem na problem trzaskow wlasnie z komputera, za to ta z cd jest co najmniej dobra
MariuszJ
11-01-2013, 18:56
Ja natrafilem na problem trzaskow wlasnie z komputera, za to ta z cd jest co najmniej dobra
Nie mówię o odtwarzaniu z komputera klasycznego, z jego siejącymi syfem na analogowe wyjścia podzespołami.
Mówię o dedykowanych urządzeniach, jakich jak ta jamaha, czy mój Squeezebox.
Nie widzę żadnej, prócz sentymentalnej (sentyment do płyty cd - brzmi lekko nędznie ;)), przewagi odtwarzacza stacjonarnego nad urządzeniem konwertującym na analog strumień cyfrowy - z sieci, czy z flasha - wszystko jedno.
Cena tego urządzonka powala? Bezpośrednio do wzmaka podajesz sygnał z niego?
Cena tego to ok 1000 dodaj do tego koszt urzadzenia ktore wysyla pliki
MariuszJ
11-01-2013, 19:29
Cena tego urządzonka powala? Bezpośrednio do wzmaka podajesz sygnał z niego?
Nie wiem jak teraz, ja dałem 600 zł za wersję classic.
Komputer robiący za NAS akurat mam w garażu, ale jak ktoś nie ma warunków może sobie kupić jakąś obudowę na dysk z wifi i postawić gdziekolwiek. Można przez wifi, można przez ethernet, od bidy nawet można dysk przenośny czy jakiś pendrajw przerośnięty podłączyć do usb. Na pewno teraz już jest mnóstwo takich urządzeń, ja trochę przecierałem szlaki ;) a potem się nie interesowałem rozwojem tej technologii.
Wyjściami analogowymi przypina się to bezpośrednio do wzmacniacza. Ma też wyjście cyfrowe, przerzucam nim sygnał kilka metrów dalej, do zintegrowanego przetwornika i wzmacniacza słuchawkowego.
Jak doliczysz dobry DAC to zmiescisz sie w ok 2-4 tysiacach. Wole nakupowac sobie plyt :)
Od ok. roku używam w salonie Squeezebox'a.
Podłączony kablem do wzmacniacza, po WiFi do NAS Synology 4TB (Mirror 1).
Pliki kodowane w formacie Flac.
Jakość i wygoda za umiarkowaną cenę. Innymi słowy rewelacja ! :-D
PS. NAS służy całej rodzinie: 4 notebooki + kino domowe po WiFi
Notebooka mam natomiast podłączonego po USB do DAC'a, dalej wzmacniacz Rotela (vintage) i kolumienki Dali Zensor 1 (gabinet o pow. ok. 11 m2). Też jest miodzio.
mehmet efendi
11-01-2013, 19:36
Jak doliczysz dobry DAC to zmiescisz sie w ok 2-4 tysiacach. Wole nakupowac sobie plyt :)
Tak?
A czym się różni od innych?
Kwestia systemu, potrzeb.
MariuszJ
11-01-2013, 19:38
Jak doliczysz dobry DAC to zmiescisz sie w ok 2-4 tysiacach. Wole nakupowac sobie plyt :)
Zapraszam do siebie na ślepe testy. Mam wypasionego DAC-a, akurat do przetestowania z squeezeboxem.
1. Nie pytajcie mnie dlaczego ... ale z firmy Yamaha to najwyżej motocykle. Sprzętu audio nie trawię i basta.
2. Także zastanawiam się nad odtwarzaczem do FLAC ... na pewno wygodne i tanie w "pewnych" przypadkach.
3. Mariusz zapodaj jakieś szczegóły tego swojego DAC-a ... może czas przekonać się do takich rozwiązań.
mehmet efendi
11-01-2013, 19:41
Sorki.
Za co?
http://allegro.pl/m2tech-vaughan-dac-audioshow-bestsound-i2935414293.html
MariuszJ
11-01-2013, 19:43
1. Nie pytajcie mnie dlaczego ... ale z firmy Yamaha to najwyżej motocykle. Sprzętu audio nie trawię i basta.
2. Także zastanawiam się nad odtwarzaczem do FLAC ... na pewno wygodne i tanie w "pewnych" przypadkach.
Napis na blacie nie ma żadnego znaczenia. Wszyscy trzepią to samo. Yamaha jest ok, bo jest innowacyjna, robi też od czasu do czasu cacuszka w stylu Pianocrafta (podobno już trzepią chłam pod tym szyldem, nikoniarze powinni znać to zjawisko :D). Zawsze to lepsze niż jakieś brandy garażowe, albo co gorsza brandy wirtualne, których rola ogranicza się do wysyłania mailem zamówienia z logo w załączniku do Shenzhen.
3. Mariusz zapodaj jakieś szczegóły tego swojego DAC-a ... może czas przekonać się do takich rozwiązań.
Ale o co Ci chodzi, o DACa czy o squeezeboxa?
aikidudi
11-01-2013, 19:50
Sorki.
Za co?
http://allegro.pl/m2tech-vaughan-dac-audioshow-bestsound-i2935414293.html
piękna cena za ten sprzęcik, a ja bidak używam Teac- wzmak i cd i komuny celestion dl6 i nie jest to super hiper power zestaw al gra juz jakiś czas i w zależności od rodzaju muzyki to raz gra lepiej raz gorzej
Ale ja nie pisze ze to jest rozwiazanie do kitu. Wole za takie pieniadze kupic sobie plyty i np. Daca od stelmacha za 2,5 tysia
1. Pianocraft mi nie pasuje .... swego czasu bardzo się czaiłem .... ale ten dźwięk mi nie pasował .... może miałem zły dzień. Duży zestaw Yamahy ma mój brat .... nie chcę o tym pisać.
2. Napisałem wyraźnie o DAC-u ale właściwie gdybyś jako użytkownik był uprzejmy napisać ... jakieś wprowadzenie co jak i z czym to się je ... wiesz co mam na myśli .... polecił coś ... było by przyjemnie.
MariuszJ
11-01-2013, 19:59
Ale ja nie pisze ze to jest rozwiazanie do kitu. Wole za takie pieniadze kupic sobie plyty i np. Daca od stelmacha za 2,5 tysia
Stelmach sprzedaje swoje strugane daci już za... 2.5 tysia??? Buhahaha :D Wiesz, lubię gościa, ale chyba kryzys idzie trzeba podejmować kroki w stylu "bierz kasę i w nogi"... you make my day :) obaj... :D
Napisałem wyraźnie o DAC-u ale właściwie gdybyś jako użytkownik był uprzejmy napisać ... jakieś wprowadzenie co jak i z czym to się je ... wiesz co mam na myśli .... polecił coś ... było by przyjemnie.
http://shop2.hifidiy.net/index.php?main_page=product_info&cPath=10_24&products_id=103
Trzy urządzenia w jednym.
Albo co innego z Shenzen. Bardzo dobre aplikacje topowych kości i najlepsze podzespoły.
Jak się brzydzisz chińszczyzny, poszukaj starego Musical Fidelity X-Dac. Pytanie, czym będziesz tego daca karmił.
Od ok. roku używam w salonie Squeezebox'a.
Podłączony kablem do wzmacniacza, po WiFi do NAS Synology 4TB (Mirror 1).
Pliki kodowane w formacie Flac.
Jakość i wygoda za umiarkowaną cenę. Innymi słowy rewelacja ! :-D
PS. NAS służy całej rodzinie: 4 notebooki + kino domowe po WiFi
Notebooka mam natomiast podłączonego po USB do DAC'a, dalej wzmacniacz Rotela (vintage) i kolumienki Dali Zensor 1 (gabinet o pow. ok. 11 m2). Też jest miodzio.
Zapomniałem dodać, że całość sterowana jest ze smartfona (Android). Trudno o łatwiejszy dostęp do 1500+ płyt. :lol:
Innymi słowy, polecam.
MariuszJ
11-01-2013, 20:19
Zapomniałem dodać, że całość sterowana jest ze smartfona (Android). Trudno o łatwiejszy dostęp do 1500+ płyt. :lol:
Innymi słowy, polecam.
Ja też używam czasem zamiast pilota - ajfona. Super wygodnie. Wielkim plusem jest też swobodny dostęp do radia internetowego.
No i można sobie u mnie włączyć gibane wskaźniki wysterowania i udawać, że się ma McIntosha :D
Stelmach sprzedaje swoje strugane daci już za... 2.5 tysia??? Buhahaha :D Wiesz, lubię gościa, ale chyba kryzys idzie trzeba podejmować kroki w stylu "bierz kasę i w nogi"... you make my day :) obaj... :D
słuchałeś czy tylko tak pleciesz żeby pleść?
MariuszJ
11-01-2013, 20:51
słuchałeś czy tylko tak pleciesz żeby pleść?
A Ty "słuchałeś"?
Jak wyglądała reszta toru? Z czym porównywałeś na tym samym torze? Dostosowałeś poziomy wyjściowe tak, aby nie odczytać błędnie banalnego wpływu rożnych napięć wyjściowych? Zrobiłeś wszystko, żeby wykluczyć wpływ autosugestii?
Bo widzisz, ja już jestem po tym wszystkim i świetnie mnie to uleczyło. Razem ze świadomością, że w audio mamy do czynienia albo z rzeczami banalnymi konstrukcyjnie, albo ze standardowymi aplikacjami gotowych podzespołów albo... ze ściemą, niestety.
Bo to co rzeczywiście gra, a raczej stara się jak najmniej dźwięk zepsuć, jest albo ciężkohandlowalne, jak akustyka pomieszczenia odsłuchowego, albo niemożliwe jest w tym uzyskanie 10000% przebitki, bo musi po prostu być zrobione perfekcyjnie i absolutnie nie ze złomu z targu staroci czy przewodów z castoramy (kolumny, słuchawki).
Owszem - słuchałem
Słuchałem też DACów Arcama , CA +coś jeszcze czego nazwy nie pomnę.
Zadaje pytanie - słuchałeś ?
MariuszJ
11-01-2013, 21:04
Owszem - słuchałem
Słuchałem też DACów Arcama , CA +coś jeszcze czego nazwy nie pomnę.
Zadaje pytanie - słuchałeś ?
Czego słuchałem? Daca stelmacha? Słyszałem samego Stelmacha oraz puszczałem muzykę z tak porównywalnych aplikacji, że pewnie dwa różne egzemplarze "Stelmacha" były by łatwiej rozróżnialne. Starczy?
Nikt Ci nie broni uważać, że "Stelmachem" zrewolucjonizujesz dźwięk swojego jamahonada z parakefami. Ja twierdzę inaczej i pracuję (czy raczej pracowałem, bo wiele lepiej już mieć nie będę) nad tym co jest istotne naprawdę. I mam taką małą misję, żeby co poniektórych wyciągnąć z magicznego myślenia, bo zwykle kończy się to topieniem kasy w hochsztaplerce.
Czego słuchałem? Daca stelmacha? Słyszałem samego Stelmacha oraz puszczałem muzykę z tak porównywalnych aplikacji, że pewnie dwa różne egzemplarze "Stelmacha" były by łatwiej rozróżnialne. Starczy?
Nikt Ci nie broni uważać, że "Stelmachem" zrewolucjonizujesz dźwięk swojego jamahonada z parakefami. Ja twierdzę inaczej i pracuję (czy raczej pracowałem, bo wiele lepiej już mieć nie będę) nad tym co jest istotne naprawdę. I mam taką małą misję, żeby co poniektórych wyciągnąć z magicznego myślenia, bo zwykle kończy się to topieniem kasy w hochsztaplerce.
uhm....."słuchałeś samego Stelmacha" - czyli człowieka? (to sugerowałby twój wpis) ?
To co jest dalej - wybacz ale jest zbyt niejasno napisane, albo nie sięgam szczytów twojego intelektu... mozesz prościej napisać czego słuchałeś?
Co do reszty...co to za potworek słowny "jamahonad"?
Co do kupna DACa stelmacha - priorytetem sa kolumny i dopasowanie lepsze pomieszczenia. Skąd wzięła ci się moja chęć do rewolucjonizowania mojego zestawu poprzez zakup DACa - nie wiem. Wyraźnie nie czytasz dokładnie tego co piszą inni. Napisałem tylko że zamiast kupować squeezboxy, DACi , HDD sieciowe itp. wolę kupić płyty i tego DACa , który wiem jak gra i co daje. A ponieważ nie mam zamiaru inwestować w te plikowe zabawki - problem nei istnieje.
stachmuszel
11-01-2013, 21:18
...Bo widzisz, ja już jestem po tym wszystkim i świetnie mnie to uleczyło. Razem ze świadomością, że w audio mamy do czynienia albo z rzeczami banalnymi konstrukcyjnie, albo ze standardowymi aplikacjami gotowych podzespołów albo... ze ściemą, niestety...
Witaj w klubie Mariusz, ja już też się wyleczyłem :-D Chorowałem dobrych kilkanaście lat.
Obecnie zamiast wygrzewać lampowy preamp całą noc i rano siadać do odsłuchów, zakładam słuchawki na głowę i słucham MP3 :-D
Pozdrawiam!
mehmet efendi
11-01-2013, 21:32
Jest różnica między dyktą z mp3, a np. CD.
MariuszJ
11-01-2013, 21:36
Witaj w klubie Mariusz, ja już też się wyleczyłem :-D Chorowałem dobrych kilkanaście lat.
Obecnie zamiast wygrzewać lampowy preamp całą noc i rano siadać do odsłuchów, zakładam słuchawki na głowę i słucham MP3 :-D
Pozdrawiam!
:)
Zastanawiające jest to, jak bogato reprezentowany jest zbiór uzależnionych od gadżetów z różnych dziedzin :)
Fotografia ma jedną, niesamowitą wręcz przewagę nad audiopieprzeniem. W każdym momencie możesz powiedzieć "stop! pokaż!". Strach przed tym "pokaż" jest na tyle hamujący, że jest tu znacząco mniej głupot, ściemy, hochsztaplerki, pokątnych handelków - zabawa jest czysta.
Na forum audio można spokojnie wpuścić bota, który serwuje dowolne opinie, sądy, z losowo wybranych nazw własnych, łączonych przez poetyckie orzeczenia i przydawki. Kto to sprawdzi?
MariuszJ
11-01-2013, 21:37
Jest różnica między dyktą z mp3, a np. CD.
Mówisz?
http://www.audiostereo.pl/eksperyment-lukar_13225.html
...Napisałem tylko że zamiast kupować squeezboxy, DACi , HDD sieciowe itp. wolę kupić płyty i tego DACa , który wiem jak gra i co daje. A ponieważ nie mam zamiaru inwestować w te plikowe zabawki - problem nei istnieje.
Jedno nie wyklucza drugiego. Regularnie kupuję płyty, które konwertuję do formatu Flac (dom) oraz Alac (iPod).
...Fotografia ma jedną, niesamowitą wręcz przewagę nad audiopieprzeniem. W każdym momencie możesz powiedzieć "stop! pokaż!". Strach przed tym "pokaż" jest na tyle hamujący, że jest tu znacząco mniej głupot, ściemy, hochsztaplerki, pokątnych handelków - zabawa jest czysta.
Na forum audio można spokojnie wpuścić bota, który serwuje dowolne opinie, sądy, z losowo wybranych nazw własnych, łączonych przez poetyckie orzeczenia i przydawki. Kto to sprawdzi?
Trafna uwaga. :)
Panowie wyluzujcie. Jeszcze kilka postów MariuszaJ i wypie/rzucę swoje zabawki do śmietnika. Chyba jednak wolę żyć w nieświadomości. Można być zgorzkniałym świrem specjalistą z nieszczęściem na twarzy ... a można być uradowanym z tego co się ma ... wybieram to drugie :) Kurde ... panowie STOP !
PS.
1. W ramach wazeliniarstwa muszę przyznać MariuszowiJ ... że podoba mi się Twój styl ... KRÓTKIE ŻOŁNIERSKIE PRAWDY ... szczególnie w dziedzinie foto :)
2. Kupują i słucham z płyt CD ... lubię oryginalne krążki ... bo tak :)
Mariusz- możesz odpowiedzieć na pytania?
MariuszJ
11-01-2013, 21:47
2. Kupują i słucham z płyt CD ... lubię oryginalne krążki ... bo tak :)
Ja też. Tylko trzymam je na strychu, to jedyna różnica. Przy sprzęcie mam tylko cholerne, niekopiowalne sacdy.
Mariusz- możesz odpowiedzieć na pytania?
Oczywiście, że nie słuchałem. Po co miałbym to robić?
hmmm
a ja zawsze myślałem że aby rozmawiać o czymś a szczególnie dyskredytować , należy wpierw jednak poznać to coś o czym się rozmawia
No nic... brak wiedzy/doświadczenia w tym konkretnym temacie (sprzęcie) nie jest czymś złym , natomiast dziwne jest to że jest dla Ciebie czymś naturalnym podejście - to jest do kitu bo ja to wiem - nawet jeśli tego nie słuchałem - bo nie muszę - bo wiem że jest do kitu ..... LOL
MariuszJ
11-01-2013, 22:13
hmmm
a ja zawsze myślałem że aby rozmawiać o czymś a szczególnie dyskredytować , należy wpierw jednak poznać to coś o czym się rozmawia
No nic... brak wiedzy/doświadczenia w tym konkretnym temacie (sprzęcie) nie jest czymś złym , natomiast dziwne jest to że jest dla Ciebie czymś naturalnym podejście - to jest do kitu bo ja to wiem - nawet jeśli tego nie słuchałem - bo nie muszę - bo wiem że jest do kitu ..... LOL
Ależ Fafniak, to nie jest do kitu, źle mnie zrozumiałeś!
To jest po prostu - money for nothing - na dodatek nieodsprzedawalne. Będziesz z Andrzejem do końca życia... i co zrobisz jak Ci Brunon Pielucha coś jeszcze bardziej niesamowitego zlutuje? ;)
Kopa prawdziwego możesz dostać wchodząc za zero złoty na stronę http://www.hunecke.de/en/calculators/loudspeakers.html
i włączając mózgownicę.
Ale tete-a-tete za 2500 z garażowym daciem?
Stronę znam
dziwne że podajesz link do strony która ma w założeniu pomóc w ustawieniu głośników i adaptacji pomieszczenia (uproszczone) a rozmawialiśmy o DACu
Adaptacją pomieszczenia nie wszystko zmieniasz tak samo jak DAC - to dwie różne sprawy
kwestia odsprzedawalności - dyskusyjna
Dobra ... widzę że na normalną rozmowę nie ma szans...
Podaj przepis/ to co jest najważniejsze - dla potomności i maluczkich
MariuszJ
11-01-2013, 23:17
Stronę znam
dziwne że podajesz link do strony która ma w założeniu pomóc w ustawieniu głośników i adaptacji pomieszczenia (uproszczone) a rozmawialiśmy o DACu
Adaptacją pomieszczenia nie wszystko zmieniasz tak samo jak DAC - to dwie różne sprawy
kwestia odsprzedawalności - dyskusyjna
Dobra ... widzę że na normalną rozmowę nie ma szans...
Podaj przepis/ to co jest najważniejsze - dla potomności i maluczkich
Tylko że daciem zmieniasz rzeczy na pograniczu Twojej wydolności słuchowej, jeżeli w ogóle za nią.
A rzeczami, o które ja proponuję zadbać w pierwszej kolejności, dokonujesz zmian w skali porównywalnie kosmicznej. Decyzja czy pozostajemy na poziomie dobrych słuchawek czy robimy sobie miejsce do "wolnego" odsłuchu, dobór do niego kolumn, zrobionych z poszanowanie reguł sztuki i z dobrych przetworników (a nie "na ucho" jakiegoś magika), odpowiednie ich ustawienie i jakaś tam aranżacja celem usunięcie potencjalnych problemów i naprawdę resztę można wybierać na zasadzie co ładne i wygodne w obsłudze. Nie ma żadnego postępu w audio, bo nasze potrzeby zostały już dawno zaspokojone z Visitorsami Abby i dostępną jeszcze dłużej elektroniką i elektroakustyką.
Jeżeli proponujesz Stelmacha jako receptę na zły dźwięk, to sorry - ale będziesz miał zawsze z mojej strony kontrę. Nie dlatego że uwielbiam się wykłócać z audiofilami - po prostu z czystej sympatii dla pytającego i z niechęci do wpuszczania go w maliny. Audiofilskie maliny.
Dobry dźwięk można uzyskać całkiem tanio (oczywiście względnie), tylko powiedz - czy mają w propagowaniu tej prawdy jakikolwiek interes ci, którzy siedząc w chorobie, już przebierają nóżkami żeby sprzedać wypasa X celem nabycia wypasa Y? Czy mają jakikolwiek interes ci, którzy postanowili żyć z tego, że lansują pogląd odwrotny a przy okazji swoje wyroby?
I każdą swoją kompromitację po "pokaż!" przekuwają na atak w metodologię ;)
...Podaj przepis/ to co jest najważniejsze - dla potomności i maluczkich
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/Various/1231_hysterically_laughing.gif)
Tylko że daciem zmieniasz rzeczy na pograniczu Twojej wydolności słuchowej, jeżeli w ogóle za nią.
A rzeczami, o które ja proponuję zadbać w pierwszej kolejności, dokonujesz zmian w skali porównywalnie kosmicznej. Decyzja czy pozostajemy na poziomie dobrych słuchawek czy robimy sobie miejsce do "wolnego" odsłuchu, dobór do niego kolumn, zrobionych z poszanowanie reguł sztuki i z dobrych przetworników (a nie "na ucho" jakiegoś magika), odpowiednie ich ustawienie i jakaś tam aranżacja celem usunięcie potencjalnych problemów i naprawdę resztę można wybierać na zasadzie co ładne i wygodne w obsłudze. Nie ma żadnego postępu w audio, bo nasze potrzeby zostały już dawno zaspokojone z Visitorsami Abby i dostępną jeszcze dłużej elektroniką i elektroakustyką.
Jeżeli proponujesz Stelmacha jako receptę na zły dźwięk, to sorry - ale będziesz miał zawsze z mojej strony kontrę. Nie dlatego że uwielbiam się wykłócać z audiofilami - po prostu z czystej sympatii dla pytającego i z niechęci do wpuszczania go w maliny. Audiofilskie maliny.
Dobry dźwięk można uzyskać całkiem tanio (oczywiście względnie), tylko powiedz - czy mają w propagowaniu tej prawdy jakikolwiek interes ci, którzy siedząc w chorobie, już przebierają nóżkami żeby sprzedać wypasa X celem nabycia wypasa Y? Czy mają jakikolwiek interes ci, którzy postanowili żyć z tego, że lansują pogląd odwrotny a przy okazji swoje wyroby?
I każdą swoją kompromitację po "pokaż!" przekuwają na atak w metodologię ;)
hmmm nierozumiemy się.
Dla mnie podstawą jest dostosowanie pokoju odsłuchowego tak żeby osiągnąć optimum ALE nie za cenę komfortu mojego i rodziny. Efektem tego są kompromisy i to nieuchronne.
To raz.
Dwa:
Nie mam gigantycznego doświadczenia ale jednocześnie posłuchałem sobie troszkę sprzetu i własne zdanie mam.
Jeżeli "pod ręka" mam klocki osiągalne dla mnie (exposure 1010 , 2010 , DAC CA , Arcam ,stelmach + budżetowe CD sonego sprzed iluś tam lat oraz nowoczesne Onkyo) to jakieś porównanie mam w swoich warunkach odsłuchowych - czyli takich które mnie interesują a nie hipotetycznie idealnych. Jeżeli słyszę różnicę i coś mi się ewidentnie bardziej podoba - to w czym problem? Mam stanąć na głowie i przebudować pokój i życie rodziny żeby osiągnąć idealny pokój odsłuchowy do elementów już posiadanych? Toż to paranoja z wyższej półki niż poszukanie elementów które dopasują się do warunków które mam w domu.
Jeszcze raz napiszę - rozumiem konieczność zmian akustycznych ale nie za wszelką cenę. ( Przesunięcia kolumn, dywany , rozpraszacze (raczej te naturalne) itd. - TAK)
A różnice w DACach...owszem ten CA i Arcam - faktycznie tu masz rację - zmiany na poziomie ledwo słyszalnym. To co dostałem z DACa stelmacha - tu się mylisz bo zmiany były zasadnicze
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/Various/1231_hysterically_laughing.gif)
szkoda że nie dodałem emotki dla mniej kumatych
MariuszJ
11-01-2013, 23:50
A różnice w DACach...owszem ten CA i Arcam - faktycznie tu masz rację - zmiany na poziomie ledwo słyszalnym. To co dostałem z DACa stelmacha - tu się mylisz bo zmiany były zasadnicze
Kiedyś uwaliła mi się jedna pentoda w push-pullu... dopóki nie zrobiłem któregoś dnia głośniej, bo wreszcie byłem sam w domu, w ogóle tego nie słyszałem :D
Często gęsto mam dni, kiedy wydaje mi się że mój sprzęt gra lepiej niż zwykle, a są że gorzej. Ponieważ jestem już po jasnej stronie księżyca, wiem, że to kwestia zmęczenia i nastroju i nie wyciągam spreja z audiofilskim powietrzem, aby zmienić eter dla fal.
Jeżeli zmiany były zasadnicze, to cóż - chyba Enrju coś skiepścił :D
Przełaczając kilkukrotnie urządzenia na utworze który znam od lat ....to dobry lub zły dzień działa na te wszystkie obecne urządzenia.
O ile pamiętam : exposure 1010 , stelmach , sony x222ES , technics 770D
CA, ARCAM ,sony , technics
Onkyo , exposure
w jednej linii są sprzęty grające "naraz" -wydaje się że to daje jednak pewien poziom odniesienia
(tak wiem zaraz będzie "przyczepka" i wyśmianie technicsa - ale ta wersja ma sporo do zaoferowania. Na tle tych wymienionych klocków (CA ,ARCAM,sony,onkyo) nie jest źle)
wzmak audiolab
Może to kwestia sprzętu od którego mamy poziom odniesienia....
MariuszJ
12-01-2013, 21:56
słuchałeś czy tylko tak pleciesz żeby pleść?
Przełaczając kilkukrotnie urządzenia na utworze który znam od lat
...
Na tle tych wymienionych klocków (CA ,ARCAM,sony,onkyo) nie jest źle)
...
Może to kwestia sprzętu od którego mamy poziom odniesienia....
Widzisz, problem w tym, że urządzeń się nie słucha. Słucha się muzyki.
Wszystko co chcesz oceniać to jedynie elementy drogi, prowadzącej od tego, co w swojej głowie wymyślili wraz z twórcami realizatorzy dźwięku do tego, jak reagujesz na ich dzieło Ty. Drogi na której straty w sensie technicznym są zawsze, nigdy nie ma żadnego postępu. Można te straty jedynie minimalizować. I mój pogląd na te sprawy wyraża powiedzenie, że nie ma co żałować róż, gdy płoną lasy.
Są realizacje, w których audiofilska antyestetyka jest elementem przekazu. Od albumu Waitsa "Real gone", odsłuchiwanym na dobrym, detalicznym sprzęcie "krwawią uszy", że użyję nadal modnej tu i ówdzie alegorii. Nie trzeba być wielkim znawcą, aby domyślić się że ze sprzętu "słabego" albo "sprytnie podtunowanego" albo po prostu otwarcie zmieniającego przekaz płyta ta zabrzmi lepiej. Ale czy to ma sens? Czy to dalekie jest od tego, abyś brał zdjęcia Cartier-Bressona, wyciągał z nich cienie w lajtrumie i dopieprzał ślubną winietą? Pewnie wiele jego zdjęć podobało by się bardziej...
Referencji trudno szukać tam, gdzie o mylenie jabłek z gruszkami najłatwiej. Jednym z takich manowców jest własne przyzwyczajenie, pamięć czy ulotne wspomnienie, pretendujące do miana kanonu. Ktoś, kto słuchał całe życie rocka na altusach, zakocha się w cerwin vegach od pierwszego riffu i pierwszej stopy, bo nie ma miłośników delikatnie smakujących chipsów - zawsze wygrają te bardziej naglutaminowane.
Tam gdzie do referencji jest najbliżej, tam audiofili nigdy nie ma, za to pełno melomanów którzy mają w głębokiej kiszce to, czy słuchają z pianocrafta czy z "stelmacha" z velumami na kolumnach zrobionych na ucho przez jakiegoś Macgyvera. Tam gdzie gra muzyka na żywo. Tam gdzie gra muzyka bez elektronicznego przetworzenia i wzmocnienia, tam gdzie grają mury, okna i to co za oknami. Tam gdzie Ty sam w muzyce uczestniczysz i gdzie dajesz się jej porwać.
Audiofile szukają różnic tam, gdzie nie są one kompletnie warte jakiegokolwiek rozstrząsania, bo w ich izolacji i wartościowaniu odnajdują swoją wyższość nad resztą populacji, zajmującej się nudnym do bólu słuchaniem muzyki. Są elitą. A dla mnie to artystyczne wysikiwanie napisów na wkrótce stopniejącym śniegu.
Stelmach, McGyver - czuje jakbym sie cofnal w czasie o kilka lat i byl na audiostereo.pl za czasow Lukara. Czekam az pojawi sie Jazz:-) i hiena-podrobka.
Czy hobby (a audiofilstwo to MZ tak na prawde hobby) da sie uzasadnic racjonalnie? Jak ktos znajduje przyjemnosc w "gonieniu kroliczka" odpowiadajacego gustom brzmienia to prosze bardzo. Jednemu odpowiada Stelmach, innemu Accuphase czy MacIntosh a jeszcze inny potrzebuje Wadii zeby osiagnac chwilowa nirwane odsluchowa. Fajnie jesli przy okazji te klocki sluzo do sluchania muzyki, a nie tylko do odsluchiwania plyt, ale jesli ktos lubi testowanie sprzetu to prosze bardzo.
MariuszJ
12-01-2013, 22:28
Czy hobby (a audiofilstwo to MZ tak na prawde hobby) da sie uzasadnic racjonalnie?
Da się. To kreatywność fotografów, majsterkowiczów, domorosłych artystów, kreatywność w czymś innym niż tylko permutowanie nic nie znaczących określeń i egzotycznie brzmiących brandów na forach internetowych czy wcześniej audiofilskich szmatławcach. To wyzwania, stawiane sobie przez zbieraczy. Czy w końcu gra na własnej wrażliwości, indukowanej abstrakcją jaką jest sztuka, u prostych jej konsumentów.
Wspomniałeś Jazza. Bardzo go szanowałem, on jeden jasno walił kawę na ławę, o co w tym wszystkim chodzi. A słynny czerwony tuner dla Lukara (z moim również podpisem ;)) jest jakby kwintesencją tego, z czym mamy tu do czynienia tak naprawdę.
Najsmieszniejsze jest to ze to co piszecie jest dla mnie jasne. Natomiast kompletnie nie przyjmujecie drobnego faktu ze jak czlowiekowi czegos brakuje to pragnie to zmienic. Jeden popadnie w chorobe ciaglych zmian, inny znajdzie klocki ktore mu odpowiadaja.
Mam wrazenie zeapriori zakladacie bezsens kupna lepszego sprzetu. No coz... Moze nie rozumium tego co napisaliscie. Ale za to dzisiaj kupilem sobie plyty Marka Bilinskiego i mam ogromna frajde sluchania wspomnien :)
MariuszJ: nie dopislaem o co chodzilo - samo gonienie kroliczka moze byc hobby, a nie tylko kroliczek. Tak jak dlubanie w drewnie - sama czynnosc dlubania, a niekoniecznie wydlubanie czegos tam.
Jazza szanowalem i podziwialem z jaka latwoscia "wkrecal" mlodych adeptow manii sprzetowej. A jak juz przy manii sprzetowej jestesmy - to jeden z odlamow kazdego hobby i szuflowanie sprzetem tez moze byc hobby. Tutaj tez sa "onanisci sprzetowi" i pikselo-ogladacze, dla ktorych nie odbior zdjecia jest wazny a jego "idealnosc" (wspomniane poprawianie Ansela w foto-szopce) i co gorsza jakim sprzetem zostalo zrobione. Tak jest pewnie wszedzie - jedni kupuja byle szufle do sniegu, inni musza miec Fiskarsa - niekoniecznie dlatego ze lepiej odsnieza, czy dlatego ze jest trwalszy (btw. nie jest - to mowie ja onanista sprzetowy). Dla jednych to bedzie narzedzie, dla innych cel sam w sobie - i moze nawet kiedys odsnieza kawalek chodnika tym Fiskarsem.
Sam zlapalem sie na tym, ze w pewnym momencie bylem coraz bardziej sfrustrowany jakoscia dzwieku, mimo szuflowania klockami. Co raz wiecej "testowania" a coraz mniej sluchania muzyki - narzedzia zastapily cel. Na szczescie dosyc wczesnie (czyt. ponizej owczesnych 10 tys PLN) doszedlem do tego ze pewnego poziomu "szajby" i finansow nie przeskocze. Odpuscilem pokonany przez akustyke pomieszczenia, sprzedalem graty i kupilem Pianocrafta. Szajba okazala sie zbyt mala zeby wymoc na mnie remont i przebudowe pomieszczenia, a zdalem sobie sprawe ze najlepsze klocki tam nie zagraja.
Teraz tez jestem sfrustrowany dzwiekiem - tyle ze taniej. ;)
A forum Lukara lubilem i kilka sympatycznych akcji mialo tam miejsce - wspomniany czerwony tuner, czy licytacja plyty nr 001 z przelewami na Pajacyka. Dzieki temu forum poznalem kilka osob z trojmiejskiego audio-swiatka osobiscie (T.Burski od Amplifikatora, tworcow Baltlaba) - nawet jakies spotkanie wspolorganizowalem.
>fafniak; pisalem kiedy pokazal sie twoj post. Nie neguje wymiany na lepsze - ale z wlasnego doswiadczenia znam to o czym piszesz: spirala zmian, permanentne niezadowolenie z brzmienia (poza krotkimi momentami zaraz po zmianach sprzetowych).
Niestety - w foto mam to samo, sprzetu kupa a fotograf-d..., z czego od jakiegos czasu zdaje sobie sprawe: znowu sprzet stal sie celem a nie narzedziem, a moze narzedziem na wyrost.
A tu przeciez o frajde ze sluchania chodzi - a z czego gra to juz drugorzedna sprawa.
robin102
12-01-2013, 23:30
Jak bym gazety czytał z lat 80-90 o sprzęcie Hi FI
Na gazetach HiFi i recenzjach uczylem sie czytac miedzy wierszami... ;)
Rafał_Sz
13-01-2013, 11:52
Stelmach, McGyver - czuje jakbym sie cofnal w czasie o kilka lat i byl na audiostereo.pl za czasow Lukara. Czekam az pojawi sie Jazz:-) i hiena-podrobka.
(...)
Mam podobne odczucia. :) Od kiedy mam brzmieniowo to czego szukałem, dokupuję tylko płyty. A na audiostereo.pl nie logowałem się już ze cztery lata. Kiedyś tylko muszę zajrzeć, czy tamtejsza "bocznica" jest tak samo porąbana jak kiedyś. ;)
mibartek
13-01-2013, 18:15
a ja mam jeszcze jedno pytanie.
Ma ktoś z forumowiczów może DAC Maya U5 ?
interesuje mnie czy odpali bez komputera np z czegoś takiego :
http://allegro.pl/hub-usb-2-0-4-porty-480mb-s-aktywny-zasilacz-2a-i2918372275.html
lub :
http://allegro.pl/wz2b-uniwersalny-zasilacz-do-laptopa-100w-usb-veo-i2940487946.html
?
Kiedyś tylko muszę zajrzeć, czy tamtejsza "bocznica" jest tak samo porąbana jak kiedyś. ;)
Logowalem sie ostatnio - moze dlatego, ze szajba mi minela forum wydaje sie mniej interesujace (czesc stereo nie-hi-end zrobila sie typowo low-end), bocznica chyba bardziej porabana ale mnije ciekawa. A moze ja po prostu sie zestarzalem... ;)
Widzisz, problem w tym, że urządzeń się nie słucha. Słucha się muzyki.
Wszystko co chcesz oceniać to jedynie elementy drogi, prowadzącej od tego, co w swojej głowie wymyślili wraz z twórcami realizatorzy dźwięku do tego, jak reagujesz na ich dzieło Ty. Drogi na której straty w sensie technicznym są zawsze, nigdy nie ma żadnego postępu. Można te straty jedynie minimalizować. I mój pogląd na te sprawy wyraża powiedzenie, że nie ma co żałować róż, gdy płoną lasy.
Są realizacje, w których audiofilska antyestetyka jest elementem przekazu. Od albumu Waitsa "Real gone", odsłuchiwanym na dobrym, detalicznym sprzęcie "krwawią uszy", że użyję nadal modnej tu i ówdzie alegorii. Nie trzeba być wielkim znawcą, aby domyślić się że ze sprzętu "słabego" albo "sprytnie podtunowanego" albo po prostu otwarcie zmieniającego przekaz płyta ta zabrzmi lepiej. Ale czy to ma sens? Czy to dalekie jest od tego, abyś brał zdjęcia Cartier-Bressona, wyciągał z nich cienie w lajtrumie i dopieprzał ślubną winietą? Pewnie wiele jego zdjęć podobało by się bardziej...
Referencji trudno szukać tam, gdzie o mylenie jabłek z gruszkami najłatwiej. Jednym z takich manowców jest własne przyzwyczajenie, pamięć czy ulotne wspomnienie, pretendujące do miana kanonu. Ktoś, kto słuchał całe życie rocka na altusach, zakocha się w cerwin vegach od pierwszego riffu i pierwszej stopy, bo nie ma miłośników delikatnie smakujących chipsów - zawsze wygrają te bardziej naglutaminowane.
Tam gdzie do referencji jest najbliżej, tam audiofili nigdy nie ma, za to pełno melomanów którzy mają w głębokiej kiszce to, czy słuchają z pianocrafta czy z "stelmacha" z velumami na kolumnach zrobionych na ucho przez jakiegoś Macgyvera. Tam gdzie gra muzyka na żywo. Tam gdzie gra muzyka bez elektronicznego przetworzenia i wzmocnienia, tam gdzie grają mury, okna i to co za oknami. Tam gdzie Ty sam w muzyce uczestniczysz i gdzie dajesz się jej porwać.
Audiofile szukają różnic tam, gdzie nie są one kompletnie warte jakiegokolwiek rozstrząsania, bo w ich izolacji i wartościowaniu odnajdują swoją wyższość nad resztą populacji, zajmującej się nudnym do bólu słuchaniem muzyki. Są elitą. A dla mnie to artystyczne wysikiwanie napisów na wkrótce stopniejącym śniegu.
Przeczytałem jeszcze raz - dla pewności...
I jednak to sa po prostu truizmy
Dopiszę tylko że słuchanie muzyki ma sprawiać przyjemność - jednym wystarczy jamnik/boombox dla innych będzie coś lepszego.
A ja forum przestałem zaglądać po zmianach władzy jak niejaki stary_audiofil zaczął być gwiazdą nr1 na bocznicy... ostatni raz chyba z pół roku temu z nudów...
Od gdzies 2006/2007 na forum jużt ylko upadek... jedynie DIY się jakoś trzyma... a muzyka już zupełnie umarła...
ale dzięki działowi muzyka poznałem kilka fajnych osób :)
Potrzebne sluchawki do mp3'ki. Na pewno nie douszne. Zalezy mi na dobrym dole. Uzytkowane beda do muzyki elektronicznej. Fajnie jakby byly w miare kompaktowe. Budzet do 100zl. Co polecacie?
MariuszJ
17-01-2013, 11:09
Potrzebne sluchawki do mp3'ki. Na pewno nie douszne. Zalezy mi na dobrym dole. Uzytkowane beda do muzyki elektronicznej. Fajnie jakby byly w miare kompaktowe. Budzet do 100zl. Co polecacie?
Ja używam od nie wiem ilu już lat Koss Porta Pro i nie mam ciśnienia na zmianę.
Ja używam od nie wiem ilu już lat Koss Porta Pro i nie mam ciśnienia na zmianę.
+1 dla Koss Porta Pro, przy czym ja używam ich wyłącznie w domu (komp - dac - wzmacniacz), natomiast na mieście tylko douszne - Denon lub Sennheiser. :D
grzegorzant
17-01-2013, 17:24
Podpowiedzcie więc koledzy czy w ramach powiedzmy 1500zeta jest możliwy zakup wzmacniacza i odtwarzacza ? Mam na myśli używane ofc z allegro.
Jeśli macie jakieś przemyślenia to może podpowiedzcie jakiś model.
Chodzi mi nie o audiofilskie wodotryski, lecz o dobry wzmak i dobry odtwarzacz z ery gdzie jeszcze trochę dbano o cokolwiek.
Kolumny to osobna sprawa, będę nad nimi myślał później (co nieco mam). Do tej pory podpowiadają mi na miejscu coś z AA Technicsa, a w każdym razie nie niżej
Szukaj w używkach: Rotel, NAD, Cambridge Audio.
MariuszJ
17-01-2013, 17:35
Podpowiedzcie więc koledzy czy w ramach powiedzmy 1500zeta jest możliwy zakup wzmacniacza i odtwarzacza ? Mam na myśli używane ofc z allegro.
Jeśli macie jakieś przemyślenia to może podpowiedzcie jakiś model.
Chodzi mi nie o audiofilskie wodotryski, lecz o dobry wzmak i dobry odtwarzacz z ery gdzie jeszcze trochę dbano o cokolwiek.
Kolumny to osobna sprawa, będę nad nimi myślał później (co nieco mam). Do tej pory podpowiadają mi na miejscu coś z AA Technicsa, a w każdym razie nie niżej
Spokojnie kupisz tylko pytanie co konkretnie chcesz? Staroświecki odtwarzacz do płyt CD? Jeżeli podchodzisz oldschoolowo zadbaj o to, żeby nowy laser nie kosztował tyle co wydasz na odtwarzacz na Allegro ;) Przemyśl dobrze, czy odtwarzacz taki pod względem funkcjonalnym oferuje Ci wszystko czego potrzebujesz, żebyś potem nie robił z empetrójek na audio-cd, ani radia nie puszczał ze smartfona.
Co do wzmacniacza, oprócz trzeszczących potencjometrów i przełączników nic specjalnie złego spotkać Cię nie może.
W Twojej sytuacji kupiłbym "pianocrafta". Nie mówię o tym konkretnym produkcie Yamahy, ale o klasie urządzeń, produkowanych również przez innych producentów jak Denon i Onkyo (bieżącego stanu rynku nie znam). Ładne, dyskretne, świetnie grające, obsługujące prawie wszystko co może Ci się przydać w XXI wieku.
Można kupić z kolumnami, można bez - to drugie nawet jest lepszym rozwiązaniem, podłączysz jakieś starsze monitory, przy kłopotach z basem będziesz miał ucieczkę w 2+1, dającym dużo większe pole do manewru w trudnym pomieszczeniu odsłuchowym.
robin102
17-01-2013, 17:57
Chłop chce se zrobić duże granie bo wreszcie może i już Go stać, A Ty Mu pianinko do brzdąkiwania proponujesz : i co że pięknie pobrzdąkuje.
Daj ludziom się pocieszyć nie tak z góry Ich ;)
------------------------------------------------------------------------------
Szukaj jak wyżej coś dl HK , NAD 350 czy 352, Rotel ma ze 3 fajne wzmaki, ARCAm CA Azur czy nawet starsze. Full tego jest. Do tego jakiś nie koniecznie tej samej marki CD co daje sznase na słuchanie płyt z namaszczeniem, prawie jak winyli ;) wkładasz płytę, chwile czekasz i zaczyna grać :)
Spokojnie za 1500zł taki zestaw da się kupić zadbany, w idealnym stanie. Do tego całkiem dorosłe kolumny zadbane używane za 1500-do 2 kzł i będzie Pan zawodolony :)
Podpowiedzcie więc koledzy czy w ramach powiedzmy 1500zeta jest możliwy zakup wzmacniacza i odtwarzacza ? Mam na myśli używane ofc z allegro.
Jeśli macie jakieś przemyślenia to może podpowiedzcie jakiś model.
Chodzi mi nie o audiofilskie wodotryski, lecz o dobry wzmak i dobry odtwarzacz z ery gdzie jeszcze trochę dbano o cokolwiek.
Kolumny to osobna sprawa, będę nad nimi myślał później (co nieco mam). Do tej pory podpowiadają mi na miejscu coś z AA Technicsa, a w każdym razie nie niżej
Jak lubisz więcej i basu i ciepłe brzmienie poszukaj czegoś z ES sony, wykonanie naprawdę solidne... i gra toto bardzo ok w tych pieniądzach
MariuszJ
17-01-2013, 18:07
Co to jest duże granie? Głośne? A dorosłe kolumny to jakie?
Nikogo tu nie traktuję z góry. Nie chcę tylko, żeby sprawa skończyła się jak zwykle na ustaleniu, które napisy na froncie są bardziej szpanerskie od innych. Grzegorz nie powiedział słowa o faktycznych ograniczeniach, które ma - np. wielkość pomieszczenia czy też możliwość ustawienia takiego poziomu głośności, który zapewnia jakiekolwiek "dobre granie".
robin102
17-01-2013, 19:02
Co to jest duże granie? Głośne? A dorosłe kolumny to jakie?
Duży rozpędzony dźwięk, żeby nogawki latały od pompowanego powietrza, żeby bas było czuć, a nie tylko słychać, żeby była zamaszystość, iluzoryczna przestrzeń bez zgubienia detali, że by bas był basem, a nie buuuuuu albo duuuuuu. Wszystko to poparte świadomością dobrze wydanych pieniędzy i dobrym humorem z tego powodu. Sam wiesz :)
Po stokroć zgadzam się z Tobą, że po pierwsze primo graja głośniki, po drugie primo prawie na równi z pierwszym to gra pomieszczenie ( przynajmniej wiem o tym od 25 lata !) i do niego, do pomieszczenia pod własne uch trzeba by dopasowywać powiedzmy te brzmienie kolumn. Potem gdzieś tam charakter toru we wzmacniaczu ma znaczenia i cała reszta trzeciorzędnych elementów. Tak wydaje się, że trzeba se składać pod własne upodobania, a nie pod jakieś referenncjały gazetowo forumowe. Ale jest i trzecie primo. Mariusz fajne w sumie masz pióro, lekko pisze, składnie, melodyjnie ;) ale atrament w nim coś jakby zatruty deczko. Czasem ma wrażenie, że jakby przemawiał do mnie duce albo inny mussolini ;) Brak Ci trochę tolerancji. Niech ludzi słuchają na czym chcą , jak chcą ich słuchanie przecież :) Nie bierze do siebie, za mocno ;) Ja też sporo tego przeszedłem, przeniosłem przez dom, sam zbudowałem wiele gratów i to nie gajwerosko tylko od dostawców kitów, też modyfikowałem, a zabawę w audio zaczynałem jako serwisant sprzętu audio konkretnie magnetofonów kasetowych w miejskim serwisie i tu jako 20 letni chłopaczek doznałem tego olśnienia, że ściany grają ;) Przynosił gościu kilkukrotnie do naprawy drogi polski taki szufladowy magnetofon, że mu jeden kanał basem daje i wysokich nie ma, a drugi jakby mało basu, a więcej wyższych i średnich składowych. wszystkich co jak sie nie naregulowałem co ja się nie namierzyłem żeby ustawić idealnie skos głowicy na testowych kasetach przynajmniej. Ten miły człowiek zaprosił mnie do chaty. Tam piękne kolumny JVC oraz wzmacniacz pioniera -drogie rzeczy na tamte czasy wszystko PEWEX, no słucham rzeczywiście, na jednym kanale idzie bas , na drugim jakby wysokich więcej. Audiogram miałem wtedy taki, że laryngolog po badaniu stwierdziła, że tylko na studiach taki widziała :) Jakimś mykiem wpadłem na pomysł przestawmy kolumny, no przestawiliśmy. Dalej to samo, no to zamieńmy kable do kolumn, potem kable sygnałowe, takie różne małpie ruch ćwiczyliśmy i się okazała prosta sprawa jeden narożnik pokoju niemiłosierni ciągnął basem, z dudniał go , a drugi ładnie wytłumiony łykał ten bas w kotary i pluszowe zasłony i tak to jako 20 letni chłopczyk liznąłem od razu grania ścian. Dziś młodzi do tego szybciej dochodzą bo są google :) no i generalnie są chyba mądrzejsi niż Ci wczorajsi młodzi jak też byli młodzi
MariuszJ
17-01-2013, 19:40
Po stokroć zgadzam się z Tobą, że po pierwsze primo graja głośniki, po drugie primo prawie na równi z pierwszym to gra pomieszczenie ( przynajmniej wiem o tym od 25 lata !) i do niego, do pomieszczenia pod własne uch trzeba by dopasowywać powiedzmy te brzmienie kolumn [...] Dziś młodzi do tego szybciej dochodzą bo są google :) no i generalnie są chyba mądrzejsi niż Ci wczorajsi młodzi jak też byli młodzi
:)
Środkowy fragment o swoim misjonarstwie ocierającym się o dyktat wyciąłem. Oż Ty... ja Ci dam duce... :)
Reszta mnie cieszy niezmiernie - w kupie zawsze raźniej ;) No i skoro mówisz, że młode już kumają, to nienawistny świat w którym na jednego frajera dwóch cwaniaków przypada, chyli się ku upadkowi :)
grzegorzant
18-01-2013, 21:27
okok Panowie spokojnie ! :)
Pomieszczenie ok 30 mkw x 3,5 h
Więc kubatura jakaś jest.
To pokój dzienny w domyśle nie wygłuszone matami studio odsłuchowe :)
Jeśli chodzi o preferencje dźwiękowe to ...hmmmm BARDZO mi zależy na dźwięku NATURALNYM !
Tzn takim, że jak pójdę do filcharmonii to słyszę NATURALNE dźwięki i jak słucham rock'a na koncercie to też słyszę dźwięki NATURALNE .
Wiem wiem ... ale mam 1500 zeta i powiedzmy, że chodzi o to żeby się zbliżyć do przyzwoitej jakości.
Sam gram, więc ucho mam w miarę dobre i potrafię odróżnić to od tego :)
Problem polega na tym, że w sprawach sprzętu audio jestem noga, a nie chcę kupować i sprzedawać itd.
Zdaję sobie sprawę, że najwięcej czasu poświecę pewnie głośnikom ale tak jak pisałem - to później.
Skracając rzecz najważniejsza dla mnie to NATURALNOŚĆ brzmienia
aaaa zapomniałem - dla ułatwienia dodam, że słucham baaardzo różnej muzyki :)
Koledzy co wybrać ? Ale od początku, robię niewielki remont pokoju dziennego, no i wymyśliłem sobie że przy okazji zrobię jakieś audio. Najpierw tv - wybrałem samsunga UE-46ES6800 - teraz mam jakiś kineskopowy i mi wystarczał, tyle że już się nie opłaca do niego kupować tunera dvbt, ale to mniej istotne. Przede wszystkim chciałbym aby fajnie grało (w danej kwocie). Żona chciała coś małego np. Samsung HT-E6750W. Ja nie jestem przekonany do tego typu zestawów i pomyślałem o amplitunerze pionieer VSX-527 i do tego, zamiast blu-ray - ps3 move (niech i dzieci coś z tego mają) i kolumny ... tu nie mam wogóle pomysłu. Słuchamy najczęściej smoothjazzowej muzyki, a salon ma około 40 m2, tyle że jest otwarty z dwóch stron na jadalnie i hol. Jak sądzicie można coś wymyśleć rozsądnego i nie zbankrutować. Byłem dziś w kilku sklepach i poziom wiedzy sprzedawców ograniczał się do przeczytania informacj z kartki, jedynie w Sony Center sprzedawca potrafił coś ciekawego powiedzieć. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
MariuszJ
18-01-2013, 22:46
okok Panowie spokojnie ! :)
Pomieszczenie ok 30 mkw x 3,5 h
Więc kubatura jakaś jest.
To pokój dzienny w domyśle nie wygłuszone matami studio odsłuchowe :)
Jeśli chodzi o preferencje dźwiękowe to ...hmmmm BARDZO mi zależy na dźwięku NATURALNYM !
Tzn takim, że jak pójdę do filcharmonii to słyszę NATURALNE dźwięki i jak słucham rock'a na koncercie to też słyszę dźwięki NATURALNE .
Wiem wiem ... ale mam 1500 zeta i powiedzmy, że chodzi o to żeby się zbliżyć do przyzwoitej jakości.
Sam gram, więc ucho mam w miarę dobre i potrafię odróżnić to od tego :)
Problem polega na tym, że w sprawach sprzętu audio jestem noga, a nie chcę kupować i sprzedawać itd.
Zdaję sobie sprawę, że najwięcej czasu poświecę pewnie głośnikom ale tak jak pisałem - to później.
Skracając rzecz najważniejsza dla mnie to NATURALNOŚĆ brzmienia
aaaa zapomniałem - dla ułatwienia dodam, że słucham baaardzo różnej muzyki :)
Jeżeli 3.5m to wysokość, to masz rzeczywiście spora tancbudę ;) 30m2 mam nadzieję nie 3x10 :)
Nie wiem na co chcesz chcesz wydać te 1500 zł, ale rzeczywiście ciężko będzie Ci kupić coś przyzwoitego jeżeli chodzi o kolumny. Nie znam (bo nie śledzę) rynku, ale szkoda by mi było takiej super kubatury na kolumny gorsze niż jakieś bezpieczne, uniwersalne, dwudrożne podłogówki. Nie przejmuj się że będą wyglądały skromniej niż altusy które widziałeś ostatnio w jakiejś nadbałtyckiej smażalni ryb, nie dostaniesz z nich może sejsmicznego basu, ale ten zawsze kiedy zbierzesz fundusze będziesz mógł sobie zorganizować osobno.
Sprzęt audio bez kolumn gra bardzo słabo, powiedziałbym że nawet gorzej niż z podłączonymi g...nymi kolumnami. Co byś nie kupił więc innego niż kolumny, po prostu się zmarnuje.
Jest jeden wyjątek. Jeżeli chcesz kupić rzecz za mniej niż 1500zł, która będzie trwała w tym sensie, że posłuży Ci do różnych audiocelów do końca dni - jej lub... Twoich ;), nabądź w drodze kupna dobre słuchawki. Możesz je sprzęgnąć z wyjściem słuchawkowym jakiegoś oldschoolowego, dobrego odtwarzacza CD, które w czasach gdy nie wciskało się ludziom g...na jako czekolady posiadały dobrze rozwiązane wyjście słuchawkowe, bez cyfrowego potencjometru za to z prądem pozwalającym na wysterowanie trochę lepszych słuchawek niż te od ajfona. Mogę Ci polecić serię ES Sony, tylko uważaj na lasery - w niektórych modelach, np. w tym którego miałem kiedyś ja (228ESD) siedzi niestety laser za ponad stówkę, świetny bo cichy, ale może być zużyty i wymagać wymiany. Nie powinieneś wydać na taki odtwarzacz więcej niż 300 zł (nie znam obecnych realiów!)
Słuchawki do tego nabądź już pod własne gusta i mówię tu nie tylko o gustach dźwiękowych, a (nie wiem czy przede wszystkim) wygodzie i "przezroczystości". Polecę Ci (cholera wie, czy je dostaniesz teraz) Beyerdynamic DT990 PRO - słuchawki niby profesjonalne, studyjne, ale świetne i ponadczasowe również w zastosowaniach amatorskich. Bardzo wygodne. Uważaj tylko na nomenklaturę Beyerdynamica, jest w niej większy burdel niż w Nikonie ;) Alternatywnie poszukaj Sennheiserów HD580. Oba modele to konstrukcje otwarte. Powinieneś zmieścić się w 500 zł za używkę (nie znam realiów!)
Taki sprzęt wprowadzi Cię w świat dobrego dźwięku i da referencję dla dalszych zakupów. Dla mnie następnym zakupem były by starannie wybrane kolumny, opisane wcześniej i jakiś wzmacniacz.
moro IMO Pionieer powinien ładnie się zgrać np. z DALI ZENSOR 7 lub 5 (zestawem) tyle, że jakiś mocniejszy pionier (droższy) 40 m2 to spory pokój (jaka jest wysokość?)
Zajrzyj tutaj: http://www.thx.com/consumer/home-entertainment/home-theater/surround-sound-speaker-set-up/
Poczytaj o prawidłowym umiejscowieniu kolumn. Masz spory pokój, trudny bo otwarty na inne pomieszczenia. IMO to niezbyt to szczęśliwe, ale moze da radę powiesić jakieś katary (zasłony) oddzielić go na czas projekcji.
A może wcale nie potrzebujesz kina domowego?
Niektóre pomieszczenia bardzo ciężko zaadaptować akustycznie pod pełne kino domowe :(
Zawsze pozostają słuchawki.
robin102
18-01-2013, 23:11
okok Panowie spokojnie ! :)
Zdaję sobie sprawę, że najwięcej czasu poświecę pewnie głośnikom ale tak jak pisałem - to później.
:)
Cholercia, czyli dokładnie odwrotnie niż to powinno się zrobić :)
Czyli jak mus to mus kupować coś bezpiecznego, nie charakterystycznego, coś niby uniwersalnego, czyli takie małzenstwo dobrze się uzupełniające bo w jednym i drugim czegoś brak trochę.
Odtwarzacz CD marki Cambridge model AZUR np 640, albo niższy model i z tego sygnałówką jakaś nie za drogą do wzmacniacza np. HaramKardon HK 670.. No i potem .... brak kolumn to jakieś słuchawki rzeczywiście na przetrwanie. Takie pomieszczenie aż prosi się o podłogówki ze spora skutecznością. Jak dzieci wyjada na wakacje może Cie najść chęć pogrania na godzinie 11 gałką . Wzmacniacz wymienione do 800zł idzie wyhaczyć, tak samo jak odtwarzacz CD.
alternatywnie jakiś wzmak NAD np 350 czy 352 i odtwarzacza Arcam. Tak bym se składał bez możliwości posłuchania :) Idzie kupić komplet do 1600zł a jak nie to Ci swój zestaw sprzedam :) Japońskie bym omijał, no może poza wyjątkami starymi wzmakami ES. Ładnie też wyglądają.
@konopia dzięki za linka, wysokość 2,6 m. Poczytam o DALI.
grzegorzant
19-01-2013, 00:42
Poczekajcie .... zapomniałem dodać że conieco mam
Kolumny od starej "wierzy" Akai.
80W, tylko takie niezbyt duże obudowy mają (może trzebaby je podnieść trochę na jakieś podstawki i na przeczekanie będzie ok.
a ze słuchawek, to od 20 lat używam bez żadnego serwisu AKG 280. Takie śmieszne 2 głośniczki w każdej muszli.
Chodzą przez tyle lat ... i nic !
Więc w tym budżecie potrzebny tylko wzmak i cd .
MariuszJ
19-01-2013, 01:05
Poczekajcie .... zapomniałem dodać że conieco mam
Kolumny od starej "wierzy" Akai.
80W, tylko takie niezbyt duże obudowy mają (może trzebaby je podnieść trochę na jakieś podstawki i na przeczekanie będzie ok.
a ze słuchawek, to od 20 lat używam bez żadnego serwisu AKG 280. Takie śmieszne 2 głośniczki w każdej muszli.
Chodzą przez tyle lat ... i nic !
Więc w tym budżecie potrzebny tylko wzmak i cd .
A co się stało z wieżą? Dlaczego jej nie podłączysz? Będzie tak samo "dobrze" jak z czymkolwiek innym.
@konopia dzięki za linka, wysokość 2,6 m. Poczytam o DALI.
Czytanie nic ci nie da, trzeba posłuchać, trochę forsy to kosztuje, musisz być pewien że gra tak jak lubisz.
Poczytać warko o wymaganiach samego zestawu co do ustawienia w pokoju (odległości minimalne od ścian, od siebie nawzajem) o wymaganiach co do mocy wzmacniacza (tu pamiętaj ze nie ma perpetum mobile, jak na piecu jest naklejka że daje 105 Wat, a z tyłu na naklejce prądowej że ma pobór z sieci około 250Wat to ktoś tu kogoś robi w jajo - przykład autentyczny z taniego ampli Yamahy, na ogół te 105Wat jest na jeden kanał, trzeba uważnie czytać specyfikacje).
Małe rozważanie:
40m3 x 2.6m = 104m3 wg googla to jest 3672.73 cubic foot
wracając do strony THX -> http://www.thx.com/consumer/home-entertainment/home-theater/thx-certification-performance-categories/ wychodzi minimum "znaczek" THX Ultra2
IMO znaczek jak znaczek, coś tam znaczy, nie każdy sprzęt go ma (yamaha nie ma a robi dobre ampli (wysokie modele), pioneer - nie wiem czym ma). Nie chodzi mi to o gloryfikację jakiegoś certyfikatu tylko o zwrócenie uwagi na to, że "kolesie" z THX na rzeczy się znają. Skoro określają dane wymagania dla mocy (wydajności) sprzętu w dobraniu go do określonej kubatury pomieszczenia to może warto popatrzeć, jakie to "potwory" dany znaczek mają (popatrzeć na ich możliwości (specyfikacje i pomiary faktyczne)) odnieść te parametry do parametrów sprzętu znaczka nie posiadającego. I zastanowić się czy będzie dobrze.
Kino domowe ma grać jak należy, a nie huczeć, dudnić i charczeć przesterowane. Potrzeba mocy by wysterować kolumny, nic nie przesterować i poruszyć powietrze w tak dużym pokoju.
Czasem lepiej kupić "piec" starszy bez bajerów, ale mocniejszy.
Poradnik zakupowy:
http://www.thx.com/consumer/home-entertainment/home-theater/thx-home-audio-buyer-guide/
Niestety nie znam, nie szukałem nigdy takich informacji po Polsku.
Tak sobie rozprawiamy co kupic do domu, co bedzie gralo dobrze w jakim zestawieniu i tak dalej. Nie mam w domu zestawu audifilskiego a proste mini Okyo CR-515DAB (UK) z calym bagazem zla i dobra tego zestawu, np. typowy dla Onkyo brak basow przy niskim poziomie glosnosci. Ale czasem chodze do kina zobaczyc cos na duzym ekranie i tez miec radosc ze wspolgrajacego obrazu z dzwiekiem. Wszystko jest OK do momentu kiedy idziemy na musical (Nedznicy) a w kinie jedyne glosniki jakie graja to sa te umieszone za ekranem projekcyjnym i maja przesterowane srodkowe pasmo. Istne 2h tortur dla uszu. Po 5 min mialem dosc i wogole nie interesowalo mnie co sie dzieje na ekranie. Film nie jest zly, ale musialem kupic plyte ze sciezka dzwiekowa i odsluchac w domu aby moc docenic i ocenic jak aktorzy poradzili sobie czasem z nielatwymi partiami wokalnymi. Jedno wiem, Russell Crowe spiewakiem nie jest ale i tak radzi sobie lepiej niz Pierce Brosnan w Mamma Mii.
Jaki wniosek? Czasem prosty sprzet poradzi sobie lepiej i da wieksza radosc sluchania niz sprzet ze wszystkimi znaczkami THX, Dolby, itd. Ktos moze powiedziec, ze kino to tylko efekty dzwiekowe a nie muzyka. Nie do konca, naglosnienie dobrej sali kinowej wcisnie w fotel, chocby poczatek Gladiatora ze scena bitwy, czy Blade Runner w calosci od poczatku do konca (film i muzyka z 1982r.). Jak sie wybieracie na Nedznikow, dobrze wybierzcie kino.
MariuszJ
19-01-2013, 12:00
Ja odpuściłem wielokanałowe KD w ogóle - w myśl hasła, że jak coś robić, to dobrze. Wydaje mi się że właściciele porąbanych salonów z wykuszami, otwartymi kuchniami itp. wynalazkami, ci którzy zawczasu nie przewidzieli doprowadzenia w odpowiednie miejsca kabli oraz ci którzy nie życzą sobie robienia slalomu wśród standów tylnych głośników przed zajęciem miejsca na sofie powinni sobie po prostu wielokanałowość darować.
W niezbyt dużych, symetrycznych pokojach można spróbować rozwiązań z dostrojeniem akustycznym opartym na sprzężeniu zwrotnym. Od kilku lat obiecuję sobie sprawdzić jak działa np. http://www.tophifi.pl/index.php?site=list&skey=products&produkt_id=219&action=detail , niestety nigdy nie starczyło mi na to czasu ani uporu. Sens to ma, ale jak wygląda praktyka - nie wiem.
Ja odpuściłem wielokanałowe KD w ogóle...
Widzę, że mamy nie tylko te same słuchawki, ale i wspólny pogląd na KD :mrgreen:
U mnie, TV jest wyłącznie w sypialni. Przez kilka lat miałem pełnowymiarowe kino, ale rok temu pozbyłem się wszystkiego i wymieniłem na elektronikę Yamahy (Blu Ray, dostęp do sieci, itd.) i dwie kolumienki ProAc'a. Jestem zadowolony :-D
robin102
19-01-2013, 13:31
.... ci którzy zawczasu nie przewidzieli doprowadzenia w odpowiednie miejsca kabli oraz ci którzy nie życzą sobie robienia slalomu wśród standów tylnych głośników przed zajęciem miejsca na sofie powinni sobie po prostu wielokanałowość darować.....
I słuszność w tym jest wielka. W swoim czasie żyłem w plątaninie kabli. Jeden zestaw do STEREO drugi wielokanałowy. Wszystko po podłodze kablami zasilane. Masakra totalna i zagrożenie połamania nóg, nie wspominając , że pokój wyglądał jak komis ze starym sprzętem audio, bo wiadomo NAD-y urodą nie grzeszą :mrgreen:.
Aż pewnego dnia kinowe mózgotrzpy poszły na allegro, a zakupiłem na tamten czas jakiś konkretnie konkretnie drogawy odtwarzacz DVD Panasonic z jakąś symulacją imitacja dźwieku dookólnego na dwóch kanałach. Tak, tak odpowiednimi algorytmami da się to osiagnąć aby mózg człowieka przemęczonego życiem oszukać. Od tamtej pory rozkoszuje się KD na zestawie stereo, a wspomniana scena z gladiatora kapcie zrzuca z nóg, podobnie jak ścieżka dźwiękowa z PREDATORA uznana ze jedną z lepszych kinowych realizacji dla wielbicieli huku, strzałów i świstów wszelakich.
ps
tak zupełnie przy okazji dla kolegów utyskujących na brak basów polecić śmiało mogę tanie kable głośnikowe od firmy Van Den Hul, chyba tak to się pisze ;) model CS 122 - są lekarstwem na wszystko, na za mały bas, na za mało wysokich, na za słabą przestrzeń no prawie na wszystko ;)
Kupcie, cyrka 100-150-200 zł za komplet używanych na allegro a zobaczycie, że kable jednak grają, oczywiście nie w takim stopniu jak ściany, ale też grają.
Byłem w jednym salonie, słuchałem i nadal nic nie wiem. Wstępnie wybrałem amplituder Denona AVR-1713 i tylko dwie kolumny Wharfedale 10.6 aby potem go rozbudować o dodatkowe kolumny. Byłem też u kumpla który ma stereo i kolumny USHER. Całe to 5.1 nawet nie ma co porównywać do tego co on ma... Może więc macie rację aby zapomnieć o KD.
Jeżeli chodzi o rezygnacje z kina domowego to miesiac temu mialem dokladnie taki sam dylemat.
Poszedlem na odsłuchy ... w 10min podjąłem decyzje że zmieniam na stereo. Nie żałuje.
Słyszałem jak aplitunery kosztujące ok 7/8k zl były rozkładane na łopatki wzmacniaczami stereo za 2,5k.
Filmy na dobrych głośnikach stereo też spokojnie obejrzysz z zadowoleniem - nie wierzyłem ale sprawdziłem i naprawde tak jest.
Fakt czasem brakuje "łupnięcia" subwoofera ( wczesniej miałem 700W JBL, który łamał kręgosłup ) natomiast teraz słysze całe pasmo a nie tylko dudnienie:)
i na koniec jeszcze jedno w co nigdy nie wierzyłem ... ale przekonałem się że jest prawdą - Kable ! dobre kable!
robin102
19-01-2013, 14:47
Kolego Moro Zapomnij, zapomnij ;) bo jak statystyki pokazały które kiedyś gdzieś czytałem to właściciele wielokanałowych amplitunerów nigdy dodatkowych głośników nie dokupią. Zostają zazwyczaj przy frontowych > o ile pamiętam to 90 % ludzi tak już zostaje :mrgreen: Ale po co statystyki. Znam kilku audiofili ;) ;) ;) słuchających amplitunerów i mających tylko frontowe kolumny :) fajną sprawą może być dobry amplituner STEREO, a takie są w sprzedaży. Jak Cie najdzie na mózgogrzepa to se kup kiedyś takiego w hipermarkecie za 1000-1500 zł w jednym pudelku i będziesz zadowolony słuchając tego góra raz na miesiąc przy filmie, serio.
Fakt czasem brakuje "łupnięcia" subwoofera ( wczesniej miałem 700W JBL, który łamał kręgosłup ) natomiast teraz słyszę całe pasmo a nie tylko dudnienie:smile:
Dobre frontowe kolumny z niskim sprężystym basiskiem chwilowo wysterowane sygnałami masterowanymi na kinowe trzęsienia ziemi też kapcie z nóg zrzucają. Owszem sufit u sąsiadów nie pęka na pól jak od suba ;) ale czuć ten bas przeponą i ruchem powietrza. U mnie na 30 metrach kwadratowych B&W 603 S3 dobrze ustawione potrafią ruszyć powietrze, że ho ho.
Po gruntowniejszy masaż ciała niskimi tonami raz na kwartał chodzę do kina :)
MariuszJ
19-01-2013, 14:48
Byłem w jednym salonie, słuchałem i nadal nic nie wiem. Wstępnie wybrałem amplituder Denona AVR-1713 i tylko dwie kolumny Wharfedale 10.6 aby potem go rozbudować o dodatkowe kolumny. Byłem też u kumpla który ma stereo i kolumny USHER. Całe to 5.1 nawet nie ma co porównywać do tego co on ma... Może więc macie rację aby zapomnieć o KD.
Ale nie ma co porównywać, dopóki nie wstawisz swojego zestawu (wystarczą kolumny, reszta to bzdety) w miejsce jego. Porównania zestawów audio grających w dwóch różnych pomieszczeniach deprecjonują dla mnie recenzenta na dzień dobry - to audiofil-poeta.
Co do amplitunerów KD: mają kilka zalet. Wmontowany DAC, jeżeli korzystamy z jakiegoś transportu cyfrowego (np. squeezebox, komputer). Niskoprądowe wyjście na subwoofer i separacja jego sygnału z źródła. Radio (chyba że amplituner stereo nabędziemy). Pilot. W droższych - konwersja sygnału wideo. Ogólnie nie jest to jakiś szczególnie zły zakup w miejsce wzmacniacza stereo, da się uzasadnić.
Rafał_Sz
19-01-2013, 16:06
Co do amplitunerów KD: mają kilka zalet. Wmontowany DAC, jeżeli korzystamy z jakiegoś transportu cyfrowego (np. squeezebox, komputer). Niskoprądowe wyjście na subwoofer i separacja jego sygnału z źródła. Radio (chyba że amplituner stereo nabędziemy). Pilot. W droższych - konwersja sygnału wideo. Ogólnie nie jest to jakiś szczególnie zły zakup w miejsce wzmacniacza stereo, da się uzasadnić.
Sprzęt stereo też miewa takie funkcje. Podam na przykładzie tego co mam. Odtwarzacz CD H/K 970 ma DAC i świetnie działający upsampling. Wzmacniacz H/K 970 ma regulowane wyjście pre-out dla subwoofera oraz rewelacyjne zasoby prądowe, wystarczające by wysterować najbardziej oporne kolumny. Tuner radiowy uważam za zbędny klocek, bo światłowodem mam podłączoną "enkę" z dostępem do stacji shoutcast do CD, który to pięknie przerzuca na sygnał analogowy do wzmacniacza.
grzegorzant
19-01-2013, 16:16
A co się stało z wieżą? Dlaczego jej nie podłączysz? Będzie tak samo "dobrze" jak z czymkolwiek innym.
No i może tym sposobem dotarliśmy do punktu zwrotnego :)
W domu mam też od wieeeelu lat taki sam zestaw jak tu : http://www.youtube.com/watch?v=vcakfP-YB6U (sama wieża)
+ głośniki : http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1985810.html#9461206
Czy w takim razie jest sens wymiany w ramach kwoty 1500.
Ten zestaw po prostu mi się osłuchał - jakiś taki suchy jest :)
Swoją drogą niejedno przeszedł i nic przy nim nigdy nie robiłem.
Kosztował mnie prawie 2000 DM i była to jak dla mnie podówczas, suma horrendalna .
Co do amplitunerów KD: mają kilka zalet. Wmontowany DAC, jeżeli korzystamy z jakiegoś transportu cyfrowego (np. squeezebox, komputer). Niskoprądowe wyjście na subwoofer i separacja jego sygnału z źródła. Radio (chyba że amplituner stereo nabędziemy). Pilot. W droższych - konwersja sygnału wideo. Ogólnie nie jest to jakiś szczególnie zły zakup w miejsce wzmacniacza stereo, da się uzasadnić.
Tyle, że ten DAC jest gorszy od pierwszego lepszego za kilkaset zł z Allegro. I to wyraźnie gorszy, nawet w bardzo drogich amplitunerach KD. Jeśli więc ktoś myśli o jakości i tak go trzeba dokupić. Pilot jest prawie zawsze nawet w audiofilskich. Wyjście na sub przy stereo nie jest potrzebne. Wejścia video z kilku źródeł są zaletą, ale współczesne TV mają ich całkiem pokaźny zestaw a przełączanie kilku urządzeń za jednym zamachem załatwiają programowane piloty np Logitech Harmony.
MariuszJ
19-01-2013, 18:40
Sprzęt stereo też miewa takie funkcje. Podam na przykładzie tego co mam. Odtwarzacz CD H/K 970 ma DAC i świetnie działający upsampling. Wzmacniacz H/K 970 ma regulowane wyjście pre-out dla subwoofera oraz rewelacyjne zasoby prądowe, wystarczające by wysterować najbardziej oporne kolumny. Tuner radiowy uważam za zbędny klocek, bo światłowodem mam podłączoną "enkę" z dostępem do stacji shoutcast do CD, który to pięknie przerzuca na sygnał analogowy do wzmacniacza.
Oczywiście że niektóre modele mają te bajery. Ale nie dotyczy to szrotu zza Odry, który dało by się upchnąć w kwocie 1500 zł. "Typowy" sprzęt audio, o dużej podaży na rynku wtórnym może paradoksalnie być mało konkurencyjny w stosunku do amplitunerów KD, których to jest mnóstwo na rynku, których cena dramatycznie spada jak każdym paździochom masowym i które zwykle są w stanie mint bo od komunii nie włączane.
No i może tym sposobem dotarliśmy do punktu zwrotnego :)
W domu mam też od wieeeelu lat taki sam zestaw jak tu : http://www.youtube.com/watch?v=vcakfP-YB6U (sama wieża)
+ głośniki : http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1985810.html#9461206
Czy w takim razie jest sens wymiany w ramach kwoty 1500.
Ten zestaw po prostu mi się osłuchał - jakiś taki suchy jest :)
Swoją drogą niejedno przeszedł i nic przy nim nigdy nie robiłem.
Kosztował mnie prawie 2000 DM i była to jak dla mnie podówczas, suma horrendalna .
Zmień kolumny, radzę, i nie zaprzątaj sobie nawet głowy bzdetami. Jak jesteś podatny na efekt placebo, kup same obudowy z jakimś modnym logo i przepakuj. Sucho Ci gra, bo kolumny pewnie ledwo nadają się na karmniki.
Tyle, że ten DAC jest gorszy od pierwszego lepszego za kilkaset zł z Allegro. I to wyraźnie gorszy, nawet w bardzo drogich amplitunerach KD. Jeśli więc ktoś myśli o jakości i tak go trzeba dokupić. Pilot jest prawie zawsze nawet w audiofilskich. Wyjście na sub przy stereo nie jest potrzebne. Wejścia video z kilku źródeł są zaletą, ale współczesne TV mają ich całkiem pokaźny zestaw a przełączanie kilku urządzeń za jednym zamachem załatwiają programowane piloty np Logitech Harmony.
Wyraźnie gorszy powiadasz.
Audiofilska poezja bazuje na konstatacji, że sprzęt audio to zarąbista technologia, nad którą inżynierowie Wadii czy innego Gryphona siedzą po nocach, wymyślając unikalne połączenia dostępnych w pojedynczych egzemplarzach, wyselekcjonowanych układów scalonych, zwijanych przez dziewice cewek i kondensatorów oraz polerowanych przy pełni księżyca gałek potencjometrów. Widzisz, jest tu pewien problem. To nędzne aplikacje rozwiązań znanych od dziesięcioleci, albo kopie not katalogowych powszechnie używanych również w alarmach w Tesco układów scalonych za dolara. Tam po prostu nic nie ma. Audiofilskie powietrze. Mało da się poprawić. A już naprawdę mało da się zepsuć. Chyba że zakładasz, że psują specjalnie, żeby motywować popyt na swoje droższe produkty - no cóż, można i tak jak w fotograjdole, ale tu jest to o tyle trudniejsze, że - jak to pisałem - tu wszystko widać jak na dłoni. Tam nie słychać nic. A już szczególnie, jak się tym całym elektronicznym chłamem napędza coś, czego quźwa nie da się już zrobić z gównoplastu czy z odpadów z tartaku. Czego już nie zrobią niepiśmienne azjatyckie bidy i ich dzieci, tak jak robią te składanki z klocków, które rano są Audiolabami, w południe Yamahami a o północy Mantami. Mówię o tych rzeczach, gdzie liczy się inżynieria materiałowa, precyzja, specjalistyczne laboratoria badawcze. Veluma ukręcisz se w garażu, porządnej kolumny tam nie zrobisz. Twojego "dobrego DACa" robi mój student, w 5 minut. Przepraszam, składa go. Taki świat, XXI wiek.
Żeby nie było - nie mam żadnego amplitunera KD. W szczególności nie mam go na sprzedanie :)
Audiofilska poezja
Przykładowo układ wzmacniacza to kilka elementów aktywnych, kilka biernych i kilka drutów na krzyż. Świetnie to widać na przykładzie lampowego. Kwestia tylko z czego to jest zrobione. I nie trzeba wcale cewek nawijanych przez dziewice. Ile jest wykonań transformatora np 50VA? Dziesiątki? Setki? Tysiące? Ile jest klas tolerancji elementów biernych choćby rezystora? Ile parametrów ma tranzystor? Po co się paruje tranzystory? W audio dużo łatwiej zepsuć niż zrobić dobrze. Zresztą, jak w każdej dziedzinie.
A co do DAC-ów, proponuję po prostu wykluczyć przetwornik w amplitunerze, zastosować zewnętrzny i usłyszeć jak zmienia się brzmienie, dynamika. Różnicę słychać nawet na stosunkowo niskiej klasy sprzęcie. Są firmy które dają możliwość wypożyczenia. Można nausznie sprawdzić.
MariuszJ
19-01-2013, 19:52
Przykładowo układ wzmacniacza to kilka elementów aktywnych, kilka biernych i kilka drutów na krzyż. Świetnie to widać na przykładzie lampowego. Kwestia tylko z czego to jest zrobione. I nie trzeba wcale cewek nawijanych przez dziewice. Ile jest wykonań transformatora np 50VA? Dziesiątki? Setki? Tysiące? Ile jest klas tolerancji elementów biernych choćby rezystora? Ile parametrów ma tranzystor? Po co się paruje tranzystory? W audio dużo łatwiej zepsuć niż zrobić dobrze. Zresztą, jak w każdej dziedzinie.
Gdyby było jak piszesz, DIY gniótłby wszystkie śmieci z podejrzanych audiofiremek, gdzie na każdego lutującego dziadka przypada pięciu poetów od mózgozamętu. Niestety, tak nie jest. Nie jest też oczywiście odwrotnie.
W większości wypadków pozycjonowanie w audio opiera się na miarach nie mających nic wspólnego z jakością użytkową ani techniczną.
A co do DAC-ów, proponuję po prostu wykluczyć przetwornik w amplitunerze, zastosować zewnętrzny i usłyszeć jak zmienia się brzmienie, dynamika. Różnicę słychać nawet na stosunkowo niskiej klasy sprzęcie.
Słychać to bardziej niż obrócenie osi wysokotonówek o 5 stopni czy mniej? A jak to słychać z kolumn, z których niewiele co słychać? A czy w pulpie którą gra nasz pokój zachodzą jakieś bardziej upulpiające go zmiany?
Są firmy które dają możliwość wypożyczenia. Można nausznie sprawdzić.
Ostrzegam, że w przypadku negatywnego rozpoznania nie mam żadnej litości - ściągam audiofilskie gacie i publicznie batożę w internecie.
grzegorzant
19-01-2013, 21:28
Zmień kolumny, radzę, i nie zaprzątaj sobie nawet głowy bzdetami. Jak jesteś podatny na efekt placebo, kup same obudowy z jakimś modnym logo i przepakuj. Sucho Ci gra, bo kolumny pewnie ledwo nadają się na karmniki.
A widzisz i to jest jakiś pomysł !
Kupię kolumny i zobaczę; jak będzie lepiej to ok, a jak nie to dokupię resztę :)
A więc pytanie brzmi : jakie kolumny do 1500? :mrgreen:
Np używane AudioAcademy Hyperion? Polskie, co nie znaczy złe, przy tym dość łatwe dla wzmacniacza. Do ATC SCM 40 czy Nautilusów im brakuje ale szczerze w tych cenach naprawde zacnie grały. Do takiej kubatury odpuść wszelkiej maści monitory i małe podłogówki - basu nie zaznasz.
Jak znajdziesz i masz szczeście to Elac EL-150.
Jak nie masz szczęścia to EL-130.
MariuszJ
19-01-2013, 22:05
Jak znajdziesz i masz szczeście to Elac EL-150.
Jak nie masz szczęścia to EL-130.
EL150 - fantastyczne kolumny. Boję się tylko że będą sporo droższe.
Niewiele Ci Grzegorz pomogę, wypadłem z obiegu, nie orientuję się w cenach. Biorąc pod uwagę ile co kosztowało nowe "w moich czasach", proponuję rozważenie Vienna Acoustic Bach. Takie odejście od naturalności w stronę przyjemności.
Do tej kubatury i tego sprzętu EL-130 wystarczą mu z naddatkiem a te bywają na Allegro i nie trzeba przywozić choćby z Austrii.
Przyznam się, że nie ma pomiędzy EL-130 a 150 takiej róznicy jak pomiędzy EL-115II a EL-130 ale może to wina braku kabli z miedzi beztlenowej.
W większości wypadków pozycjonowanie w audio opiera się na miarach nie mających nic wspólnego z jakością użytkową ani techniczną.
To prawda, ale dotyczy tylko aspektów fantastycznych, jak np złocone oprawki bezpiecznika. Kwestia ilości voodoo w stosunku do wartościowych porad w tematyce audio to inna para kaloszy. Pan natomiast wrzucił do jednego wora wszystkie przetworniki cyfrowo-analogowe, tak jakby wszystkie były identyczne. Ani układy ani ich realizacja w postaci gotowego urządzenia nie są takie same.
Ostrzegam, że w przypadku negatywnego rozpoznania nie mam żadnej litości
Proszę spróbować, tym bardziej, że to nic nie kosztuje. Zobaczy Pan, a raczej usłyszy, że mam rację. Zresztą takie wypożyczenia są kierowane są właśnie do niedowiarków, bo tym Ci co wiedzą ile wnosi zastosowanie zewnętrznego przetwornika D/A, wypożyczać nie trzeba.
MariuszJ
19-01-2013, 23:00
Proszę spróbować, tym bardziej, że to nic nie kosztuje. Zobaczy Pan, a raczej usłyszy, że mam rację. Zresztą takie wypożyczenia są kierowane są właśnie do niedowiarków, bo tym Ci co wiedzą ile wnosi zastosowanie zewnętrznego przetwornika D/A, wypożyczać nie trzeba.
Nie rozumiem. Po grzyba mam znowu robić coś, co w ogłupiałym szale robiłem przez kilka lat, zanim zrozumiałem że to donikąd nie prowadzi? Pan Mariusz jest już dla audiogeszeftu stracony, pozwalam Panu Tomowi nawet mówić, że Pan Mariusz ogłuchł. Być może to w audiopoetyckiej gwarze metafora dla "zmądrzał".
I'll get on my knees and pray
We don't get fooled again
Po grzyba mam znowu robić coś, co w ogłupiałym szale robiłem przez kilka lat
A czy w tym szale miał Pan sposobność testować DAC w postaci wyciągniętej na zewnątrz, zamiast w amplitunerze KD albo w odtwarzaczu CD? Szczerze.
I koniecznie do tego kabel światłowodowy o niskich zniekształceniach fazowych.
Poszukiwania Graala czas zacząć.
I koniecznie do tego kabel światłowodowy o niskich zniekształceniach fazowych.
Poszukiwania Graala czas zacząć.
Łojezu, zadałem proste pytanie. Zaraz musi być dym?
Skoro P. Mariusz rozwinął parę myśli o konstrukcji kolumn i ich różnic, posługując się malowniczymi porównaniami do karmników, to skąd przypuszczenie, że DAC można zrobić tylko w jeden sposób? To przecież wierutna bzdura jest. Skoro pozornie te same drewniane skrzynki i parę głośników raz gra a raz nadaje się na opał z nieskończoną ilością stanów pośrednich, to tak samo jest z każdą rzeczą na świecie. Ideowy a rzeczywisty to dwa różne układy.
MariuszJ
19-01-2013, 23:17
A czy w tym szale miał Pan sposobność testować DAC w postaci wyciągniętej na zewnątrz, zamiast w amplitunerze KD albo w odtwarzaczu CD? Szczerze.
Dżizas... nie bądź Pan Panie Tom śmieszny. Mam Panu wymieniać DAC-i których używałem? Może poprzestanę na tych, które sobie zostawiłem po audio Sturm und Drang? Mam Pana Toma oszołomić swoim obecnym sprzętem audio, żeby stać się wiarygodnym? Mam nadzieję, że nie kolę w jakieś interesy Pana Toma?
Ależ Pan Panie Tom1 możesz mieć rację tylko ja jestem już w takim miejscu gdzie wolę pozycję jełopa niż udowadniać bez sensu poraz n-ty coś sobie bo przecież komu innemu ? Stąd moja ukochana miedź beztlenowa oraz niskoszumne kable światłowodowe jako odtrutka na dany niektórym defekt mózgu.
tych, które sobie zostawiłem
Że co!? Po grzyba? Przecież wbudowany jest taki sam. :D
MariuszJ
19-01-2013, 23:31
Że co!? Po grzyba? Przecież wbudowany jest taki sam. :D
Sam fakt wyciągnięcia go na zewnątrz robi z niego nową wartość? A, pewnie dlatego że możesz Pan kształtować dźwięk kablem cyfrowym. Niesamowite... patrz Pan, a mnie w szkole uczyli że taka separacja, przy asymetrycznych połączeniach może tylko smrodkiem z pętli masy zaaowocować a nie dobrym dźwiękiem.
Wyseparowany DAC się stosuje tam, gdzie to ma sens - gdy przerzucasz sygnał optykiem na kilka-kilkanaście metrów, przy których straty na analogu były by słyszalne. Gdy wyprowadzasz sygnał z zaśmieconego środowiska np. komputera. Wreszcie tam, gdzie wprowadza on jakąś wartość dodatkową - np. Pan Mariusz nabył kiedyś MF X-Daca, żeby się nausznie przekonać o potędze HDCD i wyniósł z tej lekcji mieszane uczucia. W przeciwnym wypadku rozdział transportu od DACa albo DACa od wzmocnienia prądowego przynosi SZKODĘ nie zysk.
Sam fakt wyciągnięcia go na zewnątrz robi z niego nową wartość?
Jest to wówczas inne urządzenie, prawda?
Niesamowite... patrz Pan, a mnie w szkole uczyli że taka separacja, przy asymetrycznych połączeniach może tylko smrodkiem z pętli masy zaaowocować a nie dobrym dźwiękiem.
Argument dla samego argumentu. Jakim sposobem pętla masy mogłaby powstać tylko w przypadku włączenia DAC-a pomiędzy źródło a wzmacniacz? Jeśli są zakłócenia z pętli masy to znaczy, że już była.
Gdy wyprowadzasz sygnał z zaśmieconego środowiska np. komputera.
O to, to... Co w dzisiejszych czasach NIE JEST komputerem? Odtwarzacz sieciowy, odbiornik DVB, rozmaite wykonania mediacenter. To przecież są najnormalniejsze w świecie komputery, a w większości przypadków one są źródłami.
W przeciwnym wypadku rozdział transportu od DACa albo DACa od wzmocnienia prądowego przynosi SZKODĘ nie zysk.
To ja już nic nie rozumiem. Po co zatem zostawił Pan sobie DAC-a (lub DAC-e)?
MariuszJ
20-01-2013, 00:28
Jest to wówczas inne urządzenie, prawda?
A po co Ci nowe urządzenie? Nie możesz kupić porządnego zamiast tego co masz?
Argument dla samego argumentu. Jakim sposobem pętla masy mogłaby powstać tylko w przypadku włączenia DAC-a pomiędzy źródło a wzmacniacz? Jeśli są zakłócenia z pętli masy to znaczy, że już była.
Używa Pan bateryjnych DAC-ów? Ok, to zwracam honor. Ja, biedny audiofil jedynie takich zasilanych z gniazdka.
To ja już nic nie rozumiem. Po co zatem zostawił Pan sobie DAC-a (lub DAC-e)?
Z powodów, które opisałem. Mam jeden zintegrowany ze wzmacniaczem słuchawkowym, stoi za daleko od źródeł żebym ryzykował przerzucanie sygnału analogowo. Drugi (EMU404) mam do odsłuchu z komputera i różnych eksperymentów z badaniem sygnałów akustycznych, również kalibracją pomieszczenia. Leży aktualnie na strychu, swoje zrobił.
Mogę podać jeszcze kilka genialnych pomysłów na sprzedaż większej liczby gadżetów audio, które - jeżeli w ogóle będą zmieniały coś w systemie - to na gorzej. Wszystko w imię jednego - zarobku audioszamanów. Co bowiem oni mogą mieć za zarobek z takich kolumn czy słuchawek, jak do ich produkcji trzeba się przyłożyć NAPRAWDĘ, a nie odpieprzać ściemę opiewaną eposami (a propos! następne doskonałe kolumny - Epos ES14 - tylko przymknąć oczy że ohydne i na pierwszy odsłuch może nieco nieefektowne) przez trzypłytowych audiofili? Co mogą mieć ze świadomości że zainwestowanie czasem groszy w przystosowanie miejsca odsłuchu może ZMIAŻDŻYĆ skalą zmian jakiekolwiek zmiany lutokupy zwanej X na lutokupę zwaną Y?
To jest forum w pewnym sensie przyjaciół, ludzi którym życzymy z góry jak najlepiej. Manifestujemy to między innymi tym, że zwracamy się do nich per jowialne Ty. A ja prócz tego próbuję, eskalując oczywiście retorykę, odwieść ich od zajmowania się pierdołami, gdy clue problemu siedzi zupełnie gdzie indziej. Próbuję ratować Waszą kasę przed Panami Ściemniaczami.
robin102
20-01-2013, 00:33
I koniecznie do tego kabel światłowodowy o niskich zniekształceniach fazowych.
Poszukiwania Graala czas zacząć.
Malo tego COAXIAL do transmisji cyfrowej np z DVD do amplitunera też może "zabrzmieć" w zestawie lepiej albo gorzej, a niby bit to bit :)
"zabrzmieć" - mieć wpływ na transmisje sygnału cyfrowego odczuwalną na ucho zdrowe, nie ogłuchnięte, nie przemęczone audiofilskim ble ble ble
.. Próbuję ratować Waszą kasę przed Panami Ściemniaczami.
To bardzo miłe, ale pamiętaj, że ludzie lubią jednak wydawać przez siebie zarobione pieniądze, albo na to albo na tamto, albo na samochód za 300 tys zł jak przecież takim za 30 tys też da się dojechać z Warszawy do Radomia na ten przykład :) Pieniądz jest po to żeby krążył. Po to jest kapitalizm :)
MariuszJ
20-01-2013, 00:56
, że ludzie lubią jednak wydawać przez siebie zarobione pieniądze, albo na to albo na tamto, albo na samochód za 300 tys zł jak przecież takim za 30 tys też da się dojechać z Warszawy do Radomia na ten przykład :) Pieniądz jest po to żeby krążył. Po to jest kapitalizm :)
Nigdy nie twierdziłem, że nie warto inwestować w dobry dźwięk. Ale nie kupując obietnice od cwaniaczków, a potem racjonalizując wydaną ciężką, często ostatnią kasę.
Wybaczcie, ale odpowiadać Grzegorzowi, że w jego sytuacji, z jego docelowym budżetem i przy jego stanie audioposiadania, nabywał sobie nowy wzmacniacz do swoich paździochów jest po prostu nieuczciwe. Przepraszam, jeżeli ktoś poczuł się urażony, ale tak to widzę - to nieuczciwość albo ignorancja.
Dalej lubię fajne rzeczy audio, a moje jakieś tam doświadczenie, zdobyte w czasie choroby, pozwala mi oddzielać rzeczy błahe od tych naprawdę ważnych. To nie jest tak, że uważam że nie warto wydać kasy na audio - warto, tylko rozwój musi być celowy i harmonijny. Bo łatwo pomylić ruchy frykcyjne z padaczką, łatwo skończyć jako zwykły jeleń na smyczy pokątnych handlarzy.
Jest w sprzęcie audio mnóstwo rzeczy łaczących luksus, splendor z maestrią techniczną, które dają w rezultacie efekt racjonalizujący kupę szmalu na nie wydaną. Ale na Miły B., nie te klocki, Panie i Panowie...
Chyba muszę zakończyć tu misję, zaczyna mnie ponosić. Pa!
A po co Ci nowe urządzenie? Nie możesz kupić porządnego zamiast tego co masz?
Może nie stać mnie na integry KD za więcej niż 10-16 tys, bo takie najdroższe miałem. Zresztą wielu ludzi nie stać. Kiedy okazało się, że podłączenie źródła nie do wejścia cyfrowego integry, a za pośrednictwem zewnętrznego DAC-a, sprzęt gra zdecydowanie lepiej, wniosek był prosty. Zakup amplitunerów KD w furą bajerów i szukanie w nich jakości, to wydatek bez sensu. Sprawdziłem to również na kilku innych zestawach audio, łącznie z dość budżetowymi i za każdym razem rezygnacja z przetwornika na karcie dźwiękowej czy wyjścia audio w DVB skutkowała zmianą na lepsze.
Używa Pan bateryjnych DAC-ów? Ok, to zwracam honor. Ja, biedny audiofil jedynie takich zasilanych z gniazdka.
Wystarczy, że urządzenie nie ma zerowania/uziemienia.
zarobku audioszamanów
Dlatego dobrze sprawdzić swoimi uszami. Podałem jak.
Manifestujemy to między innymi tym, że zwracamy się do nich per jowialne Ty.
Per "Ty" w Internecie to zwyczaj od-amerykański, gdzie "you" ma zdecydowanie szerszy zakres znaczeniowy. W języku polskim mamy znacznie więcej wyrazów na takie okoliczności, wyraźnie rozróżniające sposoby odnoszenia się do obcych/znajomych. Nie widzę powodu aby celowo zubażać sposób wyrażania się. Tym bardziej, że "Ty" zastanawiająco często skłania do wycieczek osobistych.
Malo tego COAXIAL do transmisji cyfrowej np z DVD do amplitunera też może "zabrzmieć" w zestawie lepiej albo gorzej, a niby bit to bit :)
"zabrzmieć" - mieć wpływ na transmisje sygnału cyfrowego odczuwalną na ucho zdrowe, nie ogłuchnięte, nie przemęczone audiofilskim ble ble ble
W to akurat nie wierzę. Tzn "nie wierzę" to złe słowo, ale nigdy nie doświadczyłem, poza przypadkami kiedy przewód był tak złej jakości, że pojawiały się jakieś trzaski, piski, echo, grom wie co. Przy normalnej jakości transmisji cyfrowej stopa błędu jest, z tego co wiem, pomijalnie miała. Audiofile ponoć słyszą kiedy w źle ustawionym "playerze" zachodzi resampling z 48 do 96KHz. Też nie wierzę.
robin102
20-01-2013, 01:08
Nigdy nie twierdziłem, że nie warto inwestować w dobry dźwięk...
Nie nie to jest wydawanie pieniędzy na robienie sobie dobrze, a inwestowanie ! Inwestowanie towydawanie kasy na coś co ma przynieść zysk. Wydanie kasy na audio to raczej jej topienie :)
to tak dla odprężenia :)
.
Wybaczcie, ale odpowiadać Grzegorzowi, że w jego sytuacji, z jego docelowym budżetem i przy jego stanie audioposiadania, nabywał sobie nowy wzmacniacz do swoich paździochów jest po prostu nieuczciwe...Pa!
Kolumny miały być kupione pooootem ;)
Ale masz racje i pomysł jest łokej. kUpić jakieś niestyrane kolumny za te 1500zl i jest to sensowne.
Byłem też u kumpla który ma stereo i kolumny USHER. Całe to 5.1 nawet nie ma co porównywać do tego co on ma... Może więc macie rację aby zapomnieć o KD.
Tak, ale w tym przypadku również będziesz potrzebował mocnego wzmacniacza i wydajnych kolumn, i pewniej jeszcze zewnętrznego DAC (99,9% wzmacniaczy stereo nie wie co zrobić z sygnałem cyfrowym)
nie wszystkie urządzenia mają wyjścia analogowe. A niektóre mają je takiej jakości, że lepiej o nich zapomnieć.
Ciekawą opcją wartą rozważenia jest oglądanie filmów w słuchawkach pracujących w systemie dolby headphones (czy jak to tam jeszcze nazywają poszczególni producenci). Masz parę uszu i para słuchawek stereo w zupełności wystarczy by wykreować przestrzenne dźwięki, posłuchaj w słuchawkach tego: http://www.youtube.com/watch?v=uMkunPQMhN4
Jak i inny filmików "dolby headphones demo".
Słuchawki mają tą zaletę, że nie obchodzi cię akustyka i rozmiar pomieszczenia, i można je łatwo dobrać do preferencji dźwiękowych. W słuchawkach można się całkowicie zatopić w film bez przeszkadzania innym.
Powrócę do tematu kolumn do 1500zł
http://allegro.pl/kolumny-podlogowe-elac-el130-mkii-piekne-brzmienie-i2946103033.html
tylko ja te (dokladnie te) kolumny już próbowałem kupić kilka dobrych lat temu od tego Pana (wtedy inny nick na Allegro) dlatego też kolumny polecę ale broń Pan Bóg nie przelewać pieniędzy zanim nie wyjmie ich kurier z samochodu.
EL-130 jak i EL-150 mają jedną wadę, trzeba je rozbujać aby zagrały. Do tej kubatury jaką dysponuje Pan Grzegorz wystarczające w/g mnie byłyby http://tablica.pl/oferta/kolumny-podlogowe-elac-elr-115-115-140-watts-ID27svZ.html
I wtedy możnaby się pokusić o http://allegro.pl/harman-kardon-avr5000-dts-hdcd-unikat-pilot-i2930436064.html
I razem toby miało ekonomicznie jakiś sens.
Dodam tylko, że nie jestem audiofilem, pieniądze topię w innym hobby ale lubię słuchać muzyki a słuch mam podobno dobry. Jak to mówiły moje nauczycielki gry na fortepianie absolutny ale nie wierzmy plotkom.
A Panu robin102 napiszę, że jak już kupi sobie pierwszego Silver Wright'a za 300tys to do Radomia będzie jeździł samochodem za 20tyś być może zbierając na Adenauer'a za następne 300tys.
robin102
20-01-2013, 13:04
Kolumn rzeczonych ELACA nie znam, zawsze jako markę niemiecka z zasady omijałem, osłuchawszy się gdzieś tam jakis Magnatów, Heco czy Quadrali. Na Elaca nigdy nie miałem okazji gdzieś trafić. Wrzuciłem go wiec do czołgowego blaszanego brzmienia niemieckich konstrukcji przypominających dźwięk z megafonu ulicznego okraszony basem z wybuchających granatów ;) Takich miałem okazje słuchać. To nie dla mnie ale komuś może się podobać, bo czemu nie.
A Panu robin102 napiszę, że jak już kupi sobie pierwszego Silver Wright'a za 300tys to do Radomia będzie jeździł samochodem za 20tyś być może zbierając na Adenauer'a za następne 300tys.
A to o samochoda jakiegoś chodzi zapewne. Ja stąpam po ziemi. Jak bym już miał auto za 300 tys zł to znaczy, że była by to jedna z tańszych rzeczy w moim otoczeniu. Na sprzęt audio nigdy też bym nie wydał wielkich pieniędzy. Bywało, że mnie było stać, ale wolałem pocisnąć z budżetowych gratów max co się da i mieć z tego dodatkową personalną frajdę. Mnie np. satysfakcjonują kable raptem po kilka stówek, klocki po tysiąc czy dwa, kolumny po za góra parę tysi. Jak bym mial wielką forsę to bym se kupił jezioro, albo kawałek puszczy Białowieskiej :) i wtedy tego słuchał, taki ze mnie robin :)
Każdy ma swoje deficyty, jednemu brakuje do helikoptera a drugiemu do bochenka chleba.
Obydwaj cierpią tak samo.
Każdy ma swoje deficyty, jednemu brakuje do helikoptera a drugiemu do bochenka chleba.
Obydwaj cierpią tak samo.
Powiedzmy, że prawie tak samo. ;-)
A w temacie, polecam kolumny z USA, UK oraz Danii. Wybór jest tak duży, że producentów z innych krajów można olać, bez większej straty.
MariuszJ
20-01-2013, 15:34
A w temacie, polecam kolumny z USA, UK oraz Danii. Wybór jest tak duży, że producentów z innych krajów można olać, bez większej straty.
O kutwa, mam włoskie...
O kutwa, mam włoskie...
Sonus Faber ?
MariuszJ
20-01-2013, 17:41
Sonus Faber ?
No tak.
A jeden z lepszych dźwięków które słyszałem w życiu szedł z zamkniętych czeskich Xavianów, na vifach PL18 i kopułkach scanspeaka, nazwy niestety nie pamiętam.
No tak...
Trudno :mrgreen:
.... na vifach PL18 i kopułkach scanspeaka.....
Dlatego, miedzy innymi, polecałem duńskie kolumny, ale masz rację zdolnych stolarzy jest w Europie więcej. ;-)
robin102
20-01-2013, 19:45
Dlatego, miedzy innymi, polecałem duńskie kolumny, ale masz rację zdolnych stolarzy jest w Europie więcej. ;-)
Wyjechali do Chin :)
---------------------------------------
a tak przy okazji dwa bardzo budżetowe zestawy
http://allegro.pl/cambridge-audio-azur-350a-350c-gw-audiocenter-i2932868492.html
http://allegro.pl/wyprzedaz-denon-pma510-dcd710-warszawa-i2927722886.html
Jestem pewien, że z przyzwoitymi kolumnami kosztującymi 2-2,5-3 tys zł zadowoliły by pewnie każdego z nas w tym wątku.
Warunek, ustawione sensownie w zdrowym akustycznie pomieszczeniu. Nawet ten Demon by uszedł :)
grzegorzant
20-01-2013, 19:53
Panie Ogryzek :)
znalazłem np. tu : http://www.ebay.pl/itm/Top-1Paar-Elac-EL-130-Hghend-Standlautsprecher-Gepruft-1Jahr-Gewahrleistung-/130834493873?pt=DE_Lautsprecher_Martin&hash=item1e7657f1b1
cena całkiem całkiem
robin102
20-01-2013, 19:56
tu fajne granie za nieduże pieniądze
http://allegro.pl/tannoy-m2-cherry-gwarancja-i2962476622.html
grzegorzant
20-01-2013, 20:00
tu : http://www.ebay.de/itm/ELAC-EL-160-/160959098110?pt=DE_TV_Video_Audio_Einzelteile&clk_rvr_id=441199500198
już trochę drożej
Czy ktos mial okazje sluchac Microlab Solo7c ? Opinie, spostrzezenia mile widziane.
Powiedzcie mi jeszcze czy taka yamaha R-S700 jak np. tu http://allegro.pl/amplituner-yamaha-r-s700-stereo-krak-electron-i2963358981.html może mi zastąpić wzmacniacz stereo (oczywiście odsłucham ją osobiście) Chodzi o ograniczenie wyboru.
Powiedzcie mi jeszcze czy taka yamaha R-S700 (...) może mi zastąpić wzmacniacz stereo (oczywiście odsłucham ją osobiście) Chodzi o ograniczenie wyboru.
W sensie zajętości miejsca na półce jak najbardziej. ;)
robin102
21-01-2013, 08:55
Czy ktos mial okazje sluchac Microlab Solo7c ? Opinie, spostrzeżenia mile widziane.
O kurde, dzięki za linkę. Nawet nie wiedziałem, że tak wypasione mogą być "głośniczki" do komputera :) Jestem na szukaniu takowych a te mnie powaliły funkcjonalnością na papierze i wymiarami :) no i ceną trochę też :( Trafiłeś gdzieś na mniej wypasiony zestaw, ale trochę taniej ?
Patrząc tylko na foto i ich przeznaczenie to wydaje się , że może do spełnić oczekiwania, ale gdzie i jak to odsłuchać ?
Powiedzcie mi jeszcze czy taka yamaha R-S700 jak np. tu http://allegro.pl/amplituner-yamaha-r-s700-stereo-krak-electron-i2963358981.html może mi zastąpić wzmacniacz stereo (oczywiście odsłucham ją osobiście) Chodzi o ograniczenie wyboru.
Śmiało może zastąpić jak przedkładasz wygląd sprzętu, co dla wielu ważne jest, nad jakością reprodukcji dźwięków. Szczególnie jak ma ten mózgotrzep ;) zastąpić zazwyczaj brzydki ;) wzmacniacz stereo. Rozumiem, że resztę głośników poza frontowymi już posiadasz, albo kupisz je za chwile na 102! i już jest plan jak to wszystko rozprowadzić i rozmieścić w pokoju, czas na oglądanie aktywne filmów tez będzie ?
Z wlasnego doswiadczenia z solo7c powiem Ci, ze do komputera nadaje sie to srednio, trzeba miec gdzie je ustawic ( po bokach monitora raczej nie da rady ;] ). Sa duze, jak na glosniczki do kompa wrecz ogromne. Mi dzwiek z nich przypadl do gustu, ale zgodze sie ze nie maja dobrych basow. Funkcjonalnosc na papierze, to pilot ktory psuje sie czesciej niz radzieckie samochody i 2 zrodla, ktore jak pilot sie zepsuje staja sie bezuzyteczne..
W skrocie - duze, ciezkie ( 11kg sztuka ) z badziewnych chinskim pilotem i jak na moj gust calkiem niezlym dzwiekiem, jezeli ma sie gdzie je ustawic. Stojac przy monitorze - lepiej kupic jakis badziew creatiwe - wyjdzie taniej, a roznica moze byc nawet na plus.
Ale ciagle chetnie uslyszalbym opinie kogos kto takowe posiada i uzywa :)
robin102
21-01-2013, 14:21
Ja na dziś to mam takie Logitech X-140
http://www.alesklep.com/products/view/108,logitech-x-140
Jak na biurkowe, przy monitorowe to dobrze się spisują już od kilku lat. Mają jakieś fajne przetworniki.
teraz już tylko 99 zł kosztują :)
kombinuje jak zanabyć jakieś większe, mądrzejsze
Chciałbym się podzielić moim spostrzeżeniem dotyczącym kilku klocków Harmana który pojawiał się w tym wątku kilka razy.
Miałem chyba (wątpliwość dotyczy pierwszych dwóch) HK PM 640vxi, PM650, 980 oraz 680. Na tym ostatnim moja przygoda z poszukiwaniem i wymianami się zakończyła z dwóch powodów. Raz że HK680 mi przypasował a dwa to zrozumiałem że w obecnych warunkach mieszkaniowych nawet wydanie 100k na sprzęt nic nie zmieni.
Poprzednim klockiem był całkiem nowy model świecąco-błyszczący 980 (http://pl.harmankardon.com/harman-kardon-product-detail-uk/hk_980.html) który pod kilkoma względami przegrał ze starym dziadem (najważniejszy zarzut - trochę jakbym koc na głośniki rzucił). Zmierzam do tego że bardzo często linkowane tutaj sprzęty po 1-2k mogą grać gorzej niż ich dziadkowie za kilka stówek.
Oczywiście należy brać pod uwagę ewentualne naprawy bo mój staruszek po kupnie bardzo szybko padł co kosztowało 200 złotych.
Następnie przeszedł operację przeszczepu napuchniętych kondensatorów (80zł) więc jeśli ktoś nie ma dostępu do osoby która naprawi i dodatkowo nic nie zepsuje to jest już wtedy trochę ryzykowne.
Od tamtego czasu działa bez zarzutu i cieszę się muzyką a zamiast w sprzęt kasa idzie w płyty :-). No chyba że znajdę kiedyś tanio jeszcze wyższy model - HK690 ....
Widzę że w założonym budżecie nie dam rafy kupić sprzętu dobrego, ładnego i uniwersalnego. Jak to mówił Bałtroczyk w kabarecie: mówisz Pan o trzech różnych rzeczach... Dam sobie chyba z tym audio spokój. Będzie więcej kasy na wakacje. Za wszelkie rady jednak dziękuję.
Wysyłane z mojego HTC Desire HD A9191 za pomocą Tapatalk 2
Rafał_Sz
21-01-2013, 17:17
Chciałbym się podzielić moim spostrzeżeniem dotyczącym kilku klocków Harmana który pojawiał się w tym wątku kilka razy.
Miałem chyba (wątpliwość dotyczy pierwszych dwóch) HK PM 640vxi, PM650, 980 oraz 680. Na tym ostatnim moja przygoda z poszukiwaniem i wymianami się zakończyła z dwóch powodów. Raz że HK680 mi przypasował a dwa to zrozumiałem że w obecnych warunkach mieszkaniowych nawet wydanie 100k na sprzęt nic nie zmieni.
Poprzednim klockiem był całkiem nowy model świecąco-błyszczący 980 (http://pl.harmankardon.com/harman-kardon-product-detail-uk/hk_980.html) który pod kilkoma względami przegrał ze starym dziadem (najważniejszy zarzut - trochę jakbym koc na głośniki rzucił). Zmierzam do tego że bardzo często linkowane tutaj sprzęty po 1-2k mogą grać gorzej niż ich dziadkowie za kilka stówek.
Oczywiście należy brać pod uwagę ewentualne naprawy bo mój staruszek po kupnie bardzo szybko padł co kosztowało 200 złotych.
Następnie przeszedł operację przeszczepu napuchniętych kondensatorów (80zł) więc jeśli ktoś nie ma dostępu do osoby która naprawi i dodatkowo nic nie zepsuje to jest już wtedy trochę ryzykowne.
Od tamtego czasu działa bez zarzutu i cieszę się muzyką a zamiast w sprzęt kasa idzie w płyty :-). No chyba że znajdę kiedyś tanio jeszcze wyższy model - HK690 ....Seria H/K 970 i 980 w połączeniu z odpowiednimi kolumnami gra aż nadto wyraziście. Mi najlepiej grało z JBL E60 i tak zostało (dodałem tylko sub E250, bo lubię zejście dźwięku do samego dołu, a ten sub zejść potrafi ;) ). Co nie zmienia faktu, że stara seria H/K jest klasą samą dla siebie (jak na swoją cenę) i obecnie ciężko o taki sprzęt.
Widzę że w założonym budżecie nie dam rafy kupić sprzętu dobrego, ładnego i uniwersalnego. Jak to mówił Bałtroczyk w kabarecie: mówisz Pan o trzech różnych rzeczach... Dam sobie chyba z tym audio spokój. Będzie więcej kasy na wakacje. Za wszelkie rady jednak dziękuję.
Dasz radę, mnie zadowolił prosty zestaw - używany Pioneer A-702R + Scherzo 350 Tonsila (zmodyfikowane wysokotonowe) i mam miękki głęboki dól, przejrzysty środek, wyrazistą górę. Do słuchania muzyki bardzo dobre, film też obejrzysz (olewam dźwięk przestrzenny).
bo lubię zejście dźwięku do samego dołu, a ten sub zejść potrafi ;)
No i to wszystko wyjaśnia. U mnie grał wyraziście ale właśnie w dół. Ja lubię raczej zestawy grające neutralnie (jeśli dobrze opisuję to co mam na myśli).
Widzę że w założonym budżecie nie dam rafy kupić sprzętu dobrego, ładnego i uniwersalnego. Jak to mówił Bałtroczyk w kabarecie: mówisz Pan o trzech różnych rzeczach... Dam sobie chyba z tym audio spokój. Będzie więcej kasy na wakacje. Za wszelkie rady jednak dziękuję.
Wysyłane z mojego HTC Desire HD A9191 za pomocą Tapatalk 2
Tutaj masz elektronikę za 1500 PLN (o ile jest aktualne)
http://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/02/120590.php
Kolumny (używane) kupisz za ok. 700 - 1000 PLN. Celowałbym w podstawkowe.
Budżet lekko przekroczony, ale do zrealizowania. :-)
Warto zaglądać na giełdę www.hifi.pl
.:Gerard:.
22-01-2013, 01:01
Bylem w tamtym tygodniu w Polsce i zrobiłem zdjęcia moim kolumnom które przechowuje mój dobry kolega od 7 lat, po tak długim czasie zapomniałem jak one pięknie graja i zdecydowałem ze sprowadzę je do Niemiec.
Te większe
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img20.imageshack.us/img20/3716/wp01z.jpg)
Od tych siedmiu lat słucham muzyki na BOSE i od tylu lat nie jestem w temacie hi fi , " hi-end " ale czas wrócić do mojego hobby :smile: , zastanawiam się pomiędzy Marantz SR7007 widzę koszt na dzień dzisiejszy 1295 € a NAD-em maksymalnie chce wydać 2000 € na Amplituner. w dodatku zastanawiam sie caly czas bo wcześniej graly w stereo i nigdy nie podpinałem ich do 5,1, czy te nowe Ampitunery spełnią moje oczekiwania ?
w tej chwili po lewej stronie komody podpięte są do Marantz Layla , wiadomo nie daje rady ale ku zdumieniu przy cichym słuchaniu daje lepsza dynamikę basu niz ten po prawej dużo mocniejszy Denon.
Głośniki w kolumnach mam na Visaton + wysokie Skan-Speak zejscie basu jest niesamowite i potrzebuje dobrej "koncowki " do napędzenia ich przy cichym jak i głośnym słuchaniu
Zostawić 5,1 i trzymać się 2,0 ? nigdy nie mialem mozliwosci odsluchu tych Amplitunerow i dla tego te moje pytania.
robin102
22-01-2013, 01:54
Mam nadziej, ze masz w pamięci ich piękne granie Visatony potrafią fajne dyndnąć po uszach. Kiedyś parę złożyłem. W tym ustawieniu na zdjęciu to one mogą niestety tylko ładnie wyglądać. Tu zagrać nie zagrają ładnie. Rozumiem, że tak są przechowywane. Bardzo przydatne te Twoje foto. Obrazuje jak stoi sprzet u większości wielbicieli audio. Gadaliśmy o tym w wątku, a tu proszę siuprajsss obrazujący zagadnienie. Dzięki.
.:Gerard:.
22-01-2013, 02:22
Mam nadziej, ze masz w pamięci ich piękne granie Visatony potrafią fajne dyndnąć po uszach. Kiedyś parę złożyłem. W tym ustawieniu na zdjęciu to one mogą niestety tylko ładnie wyglądać. Tu zagrać nie zagrają ładnie. Rozumiem, że tak są przechowywane. Bardzo przydatne te Twoje foto. Obrazuje jak stoi sprzet u większości wielbicieli audio. Gadaliśmy o tym w wątku, a tu proszę siuprajsss obrazujący zagadnienie. Dzięki.
alez oczywiscie ja nie jestem kolekcjonerem u mnie w Polsce stal tylko projektor, sprzet grajacy, sofa dla 3 osob i stolik szklany 50x40 cm na flache i kieliszki a teraz przyjada do ponad 50qm pokoju a ja lubie przestrzen, zreszta moja zona zawsze mowi ze sprzet domowy wyszukuje zawsze najmniejszy naszczescie mam pralnie bo bym kupil najmniejsza pralke na swiecie, moje kolumny maja 1.70m wysokosci i potrzebuja oddychac :wink:
MariuszJ
22-01-2013, 09:33
Obrazuje jak stoi sprzet u większości wielbicieli audio
Phi, Harmon Kardamon i osobny DAC załatwią sprawę.
Gerard - po własnych doświadczeniach i rozmowach z kolegą budującym własne wzmacniacze stereo to systemy 5.1 które mają jakie takie szanse w starciu ze wzmacniaczami stereo to klocki za 5-7 tysięcy. Jest arcam choćby, który bardzo chwalony za jakość dźwięku.
Z klocków których słuchałem to z czystym sumieniem mogę ci audiolaba polecić 8200 - chyba że masz kasę na lampkę ;)
A przy systemie 5.1 to podstawą jest to czy masz miejsce na faktycznie sensowne rozstawienie tych wszystkich głośników ? W stereo będzie łatwiej a spektakularność efektów - podobna
No i ustawienei frontów - podstawa ;)
Phi, Harmon Kardamon i osobny DAC załatwią sprawę.
Jak pisałem o moich warunkach mieszkaniowych to nie miałem czegoś takiego na myśli.
Poza tym jakby właściciel tych wharfedale przeczytał instrukcję to tam są podane minimalne odległości od jakichkolwiek ścian.
robin102
22-01-2013, 14:17
Mariusz tu sobie zażartofffuje :)
fotokunek
22-01-2013, 16:38
a co dobrego można znaleźć do 1000 na przód do filmów? mam sub jamo 200, amplituner yamaha (jakas niska seria) pokój w bloku 16 m2. dzieki
2 tyg temu sprzedalem zestaw 2x Tonsil Zeus / 2x yamaha tyl / 1 x yamaha central / Yamaha RX-V750 za 2000zl ...
do tego prawie nowego suba jbl 250 za 1000zl , wiec spokojnie mozna w rozsadnych pieniadzach kupic niezly zestaw:)
.:Gerard:.
22-01-2013, 23:23
Gerard - po własnych doświadczeniach i rozmowach z kolegą budującym własne wzmacniacze stereo to systemy 5.1 które mają jakie takie szanse w starciu ze wzmacniaczami stereo to klocki za 5-7 tysięcy. Jest arcam choćby, który bardzo chwalony za jakość dźwięku.
Z klocków których słuchałem to z czystym sumieniem mogę ci audiolaba polecić 8200 - chyba że masz kasę na lampkę ;)
A przy systemie 5.1 to podstawą jest to czy masz miejsce na faktycznie sensowne rozstawienie tych wszystkich głośników ? W stereo będzie łatwiej a spektakularność efektów - podobna
No i ustawienei frontów - podstawa ;)
dałeś mi Marcinie do myślenia, biorę sie za lekturę Google, fora, dodatkowo może w sobotę wybiorę się do jakiegoś sklepu po opinie i odsłuch.
jeżeli chodzi o fronty to ścianę mam około 10m planuje po miedzy kolumnami około 5,5 do 6m odległość oczywiście biorę pod uwagę ze mam z tylu po 2 bass refleksy i będę musiał 25-30cm odsunąć od ściany, aż takim laikiem nie jestem dam rade :wink:znam moje niunie i przy odsłuchu dopiero będę je ustawiał, przestawiał.
robin102
22-01-2013, 23:41
mam z tylu po 2 bass refleksy i będę musiał 25-30cm odsunąć od ściany
x 3 przynajmniej
MariuszJ
22-01-2013, 23:47
Nic to nie zmieni czy bas reflex jest od ściany 3 cm, czy 30 cm. Nakaz odstawianie kolumn od ściany jest bardzo luźno związany z tylnym wylotem BR. Przy przednim wylocie, albo w ogóle przy zamkniętej obudowie kolumna gra równie źle przystawiona do ściany.
Kolumny przy ścianie (oczywiście nie "na ścianie") sprawdzają się w specyficznym układzie pokoju - długa ściana na kolumny zwykle implikuje rozstaw w proporcji około 1:1.5:1) i kolumny właśnie przy ścianie.
robin102
23-01-2013, 00:25
Ja tu tylko o szkolnym błędzie, a Ty o wykorzytaniu czegoś świadomie, przemyślnie mając nad tym kontrole w sytuacji jak nam czegoś brak i tak w zawsze ułomnej reprodukcji. Czyi wyższa szkoła jazdy w bieganiu z głośnikami po pomieszczeniu :). Rozumiem, że z przekory ;). To co kolega napisał o ustawieniu kolumn to chyba i nawet zewnętrzny dobrej klasy DAC nie pomoże :)
.:Gerard:.
23-01-2013, 00:26
jak je kupowałem od człowieka który je składał to tak miał je ustawione jak kolega robin102 sugeruje i wtedy nażelowaną grzywkę kładą do tylu nie ściemniam to fakt, tylko ze on miał ustawione je do długości pokoju a ja muszę do szerokości, kolumny są bardzo głębokie na zdjęciu nie widać tego ale dla porównania powiem ze telewizor który jest na zdjęciu ma 65 cali, nie pamiętam dokładnie ale maja około 50cm głębokości jak je jeszcze odsunę prawie metr to aż tyle miejsca nie mam :lol:
nawet zewnętrzny dobrej klasy DAC nie pomoże :)
... i Ty Brutusie....
;)
robin102
23-01-2013, 00:33
jak je kupowałem od człowieka który je składał to tak miał je ustawione jak kolega robin102 sugeruje i wtedy nażelowaną grzywkę kładą do tylu nie ściemniam to fakt, tylko ze on miał ustawione je do długości pokoju a ja muszę do szerokości, kolumny są bardzo głębokie na zdjęciu nie widać tego ale dla porównania powiem ze telewizor który jest na zdjęciu ma 65 cali, nie pamiętam dokładnie ale maja około 50cm głębokości jak je jeszcze odsunę prawie metr to aż tyle miejsca nie mam :lol:
Znam te kolumny, kiedyś słuchałem, a może więcej dotykałem :) Przede wszystkim wygląd i rozmiary wryły mi się w pamięć :). Te Visatony to ja bym hodował w pomieszczeniu minimum 45-50 m2. To drugi szkolny błąd, który często robimy: nie dopasowanie kolumn do pomieszczenia. Dźwięk musi się gdzieś rozpędzić ;) głośnik współgra z pomieszczeniem z jego kubaturą i akustyką z jej plusami dodatnimi i ujemnym. Pewnien klasyk powiedział by, że gra pomieszczenie napędzane głośnikami :)
... i Ty Brutusie....
:wink:
;)
.:Gerard:.
23-01-2013, 00:55
robin102 - metry są tylko problem mam taki: ściana 10m+2,5m z przejściem do jadalni jedyna gdzie mogę je postawić, przeciwna prawie po całej długości okna a szerokość około 5,5 z oknem po prawej po przeciwnej przejście do jadalni
będzie dobrze musi być :wink:
a tak sobie wmawiam :D
P.S jak to, moich kolumn dotykałeś :D możliwe jak jeździłeś kiedyś na pokazy, targi,
człowiek który je składał miał kiedyś jakaś spółkę visaton-a w Warszawie, dostrajał je osobiście , dopieszczał, pomiary robił w jakimś specjalnym studio gdzieś w Warszawie.
Mam problem. Posiadam JBL E20 grajace jak tył. Po przeprowadzce kable do nich pociągnałem w ścianie i umieściłem je na uchwytach B-tech 77. Niestety nijak nie mogę skierować ich w dół pod sensownym kątem. Albo nie umiem sie obejść z uchwytami albo zakres regulacji jest jak dla mnie niewystarczający (na zdjeciach w necie kolumny są skierowane w dół). Ponieważ strasznie mnie to wkurza to pytam - czy są jakieś sensowne małe głośniczki które mogę umieścic na ścianie i które zagrają z Onkyo 609 ? Grałyby tylko w kinie.
Rafał_Sz
23-01-2013, 14:03
A nie możesz ich zamontować niżej?
robin102
23-01-2013, 16:38
robin102 - metry są tylko problem mam taki: ściana 10m+2,5m z przejściem do jadalni jedyna gdzie mogę je postawić, przeciwna prawie po całej długości okna a szerokość około 5,5 z oknem po prawej po przeciwnej przejście do jadalni
Bardzo ale to bardzo rozważył bym modyfikacje zestawu o kolumny jakieś bardziej wpisujące się w te pomieszczenie, czyli po prostu nie tak wyrośnięte przez co wymagają dużej komfortowej powierzchni do życia.
Przykład z życia u kolegi zdaje się fajnie grały w dobrze przygotowanym pokoju B&W takie podłogówki
http://www.stereophile.com/floorloudspeakers/805bw/index.html
mam teraz takie same tylko ładniejsze bo czarne :) z kewlarowym i aluminiowym niskotonowy. Fajnie grały w kształtnym blokowy pokoju 24 metry kwadratowe w bloku. Tak się nam wydawało przez klika lat jak se przy kawie słuchaliśmy. Nawet fotel odsłuchowy na stałe w jednym miejscu stał. Teraz te kolumny na swoim areale życiowym równym 55m2 i 2,80 wysokość pomieszczenia. No Panie sprzęt dostał skrzydeł. Teraz dopiero życie w nie wstąpiło.
P.S jak to, moich kolumn dotykałeś :grin: .
Miał kiedyś te olbrzymy znajomy Warszawy. W swoim czasie podobał mi się ich dźwięk i złożyłem sobie z gotowych kitów mniejszy model, ale jako tam był oznaczony nie pamiętam. Miały tylko jeden glośnik, chyba 16,5 cm, ale dużo potrafił w moich 22m 2. Poszły w ludzi bo se w łeb nabiłem, że Dali lepsze, a potem , że KEF jeszcze lepsze, a potem, że ....... :)
Przez ten "cholerny" wątek, sam zacząłem szperać w necie i wczoraj kupiłem parę używanych Dynadio 40. :mrgreen:
Są już w drodze, jutro wieczorkiem pierwsze testy. :-D
A nie możesz ich zamontować niżej?
Nie ma takiej opcji. Ale rozwiązałem sytuację przynajmniej chwilowo.
stachmuszel
23-01-2013, 18:25
Przez ten "cholerny" wątek, sam zacząłem szperać w necie i wczoraj kupiłem parę używanych Dynadio 40. :mrgreen:
Są już w drodze, jutro wieczorkiem pierwsze testy. :-D
Ja podobnie, tylko że z NEX 5n :-) Też kupiłem parkę :-)
Z audiofilstwa na całe szczęście już wyrosłem. Wpakowałem w to przez kilka lat porządne auto albo i więcej.
Dynaudio 40, słodkie i śliczne monitorki. Wymagają dużo od wzmacniacza i lubią porządne standy. Odpowiednio zasilone i ustawione zagrają takim dźwiękiem, że będziesz szukał suba za firankami :-)
.:Gerard:.
23-01-2013, 19:47
Bardzo ale to bardzo rozważył bym modyfikacje zestawu o kolumny jakieś bardziej wpisujące się w te pomieszczenie, czyli po prostu nie tak wyrośnięte przez co wymagają dużej komfortowej powierzchni do życia.
tylko czy dałbym rade się z nimi rozstać :roll: sprzedać je nie miał bym problemu kolejka czeka, co raz mi sie przypominają :-) czekam aż sie zrobi trochę cieplej samemu jechać busem chyba mi sie nie chce 1200km w jedna stronę wiec poproszę jakiegoś przewoźnika
przy okazji zapytam czy słuchałeś marantz-a serii KI bo wiedzę ze kosztuje dwa razy więcej jak bez Sygnatury czy jest to aż tyle warte ? jak pisałem wcześniej w sobote wybiorę się na zwiady na miasto a pytam bo ten wzmacniacz+cd biorę pod uwagę, może ktoś z forumowiczów ma pojecie to poproszę o odpowiedz.
Przez ten "cholerny" wątek, sam zacząłem szperać w necie i wczoraj kupiłem parę używanych Dynadio 40. :mrgreen:
Są już w drodze, jutro wieczorkiem pierwsze testy. :-D
brawo bo to piekne hobby jest :-)
Ja podobnie, tylko że z NEX 5n :-) Też kupiłem parkę :-)
Z audiofilstwa na całe szczęście już wyrosłem. Wpakowałem w to przez kilka lat porządne auto albo i więcej.
Dynaudio 40, słodkie i śliczne monitorki. Wymagają dużo od wzmacniacza i lubią porządne standy. Odpowiednio zasilone i ustawione zagrają takim dźwiękiem, że będziesz szukał suba za firankami :-)
nie nie z tego sie nie wyrasta 7 lat wytrzymalem i teraz powracam :grin:
robin102
23-01-2013, 20:21
... wczoraj kupiłem parę używanych Dynadio 40. :mrgreen:
Zacne głośniki, trzeba je polubić.
przy okazji zapytam czy słuchałeś marantz-a serii KI bo wiedzę ze kosztuje dwa razy więcej jak bez Sygnatury Tak kiedyś słuchałem Maranza z sygnaturą tego czarodzieja, ale o ile pamiętam to nic tam szczególnego się nie dosłuchałem, może jak by się pobawić w porównywalny odsłuch ze zwykła wersją to może , może ;)
Z tego tego słuchania to pamiętam piękną obudowę bo choć mam NAD-y przerobione z wojskowej radiostacji - tak wyglądają :) to lubię ładne obudowy sprzętu. Jak się patrzy na coś ładnego to podobno współczynnik zadowolenia z wydanej kasy wzrasta i on wpływa na to że sprzęt lepiej gra :) ładnie znaczy się :)
Jaką masz powierzchnie tam gdzie te Visatony mają stać i ile wysokości ?
.:Gerard:.
23-01-2013, 20:43
Tak kiedyś słuchałem Maranza z sygnaturą tego czarodzieja, ale o ile pamiętam to nic tam szczególnego się nie dosłuchałem, może jak by się pobawić w porównywalny odsłuch ze zwykła wersją to może , może ;)
Z tego tego słuchania to pamiętam piękną obudowę bo choć mam NAD-y przerobione z wojskowej radiostacji - tak wyglądają :) to lubię ładne obudowy sprzętu. Jak się patrzy na coś ładnego to podobno współczynnik zadowolenia z wydanej kasy wzrasta i on wpływa na to że sprzęt lepiej gra :) ładnie znaczy się :)
Jaką masz powierzchnie tam gdzie te Visatony mają stać i ile wysokości ?
przegapiłeś co napisałem wcześniej lub było to mało interesujące :-)
moj cytat:
robin102 - metry są tylko problem mam taki: ściana 10m+2,5m z przejściem do jadalni jedyna gdzie mogę je postawić, przeciwna prawie po całej długości okna a szerokość około 5,5 z oknem po prawej po przeciwnej przejście do jadalni
wiec okolo 55 m2 + jadalnia której nie liczę wysokość 2,35
dzięki za odpowiedz w sprawie Marantz KI, skreślam go z listy
dzięki za odpowiedz w sprawie Marantz KI, skreślam go z listy
Co więcej nie jestem pewien czy gdzieś nie widziałem wątku na jakimś forum, w którym były pokazane efekty szperania w środku. Też nie stwierdzono różnic.
stachmuszel
23-01-2013, 21:30
Co więcej nie jestem pewien czy gdzieś nie widziałem wątku na jakimś forum, w którym były pokazane efekty szperania w środku. Też nie stwierdzono różnic.
Wszystkie cd marantza z tej rodziny maja ta sama aplikacje, bazuja na tej samej PCB. Roznice sa w jakosci zastosowanych elementow. Rozne sa kondensatory(elna cerafine i silmic zamiast standardowych), kwarce o stalosci 5ppm zamiast przemyslowki etc. W wersji KI zaostosowano inne trafo zasilajace i stabilizatory napiecia. Jesli ktos stwierdzil, ze nie slychac roznic to znaczy, ze waskim gardlem byla reszta systemu. Sama wymiana kwarcu przy DAC powoduje powstanie aury wokol glosnikow i oderwanie sie dzwieku od nich. Wymiana innych elementow w krytycznych miejscach ukladu miala rowniez swoj wklad w poprawe brzmienia. Niestety Marantz nie produkuje juz tak dobrych cd playerow.
Zacne głośniki, trzeba je polubić...?
Problem w tym, że ja ich w zasadzie nie potrzebuję :???:
Nie wykluczone, że zastąpią ALR'y u córki lub Paradigm'y u syna. Tak czy siak, jeden komplet wyląduje w garażu podpięty do "emerytowanego" kina domowego. Dłubanie przy motorkach przy muzyce jest dużo fajniejsze niż "na cicho" :D
Posłucham i zdecyduję :)
stachmuszel
23-01-2013, 22:50
Dynaudio 40 vs ALR i Paradigm to zupelnie inna szkola brzmienia. Stworzone dla osluchanego i doswiadczonego sluchacza. Mlodziezy raczej nie podpasuja. Sa po prostu za bardzo poukladane.
Ja to się już boję tu zaglądać, a czytać to ;)... trza się za kieszeń trzymać,
ale przynajmniej tu są informacje sprawdzone a nie zasłyszane.
Dynaudio 40 vs ALR i Paradigm to zupelnie inna szkola brzmienia. Stworzone dla osluchanego i doswiadczonego sluchacza. Mlodziezy raczej nie podpasuja. Sa po prostu za bardzo poukladane.
Masz rację, ale tu nie chodzi o bezpośrednie porównanie, a jedynie ustalenie co komu podpasuje. :)
Ja to się już boję tu zaglądać, a czytać to ;)... trza się za kieszeń trzymać,
ale przynajmniej tu są informacje sprawdzone a nie zasłyszane.
Najgorsze jest to, że jak tu jest cisza, to na zegarkach jest ruch. I vice versa. Innymi słowy, od własnych słabości nie uciekniesz. :D
robin102
23-01-2013, 23:31
wiec okolo 55 m2 + jadalnia której nie liczę wysokość 2,35
dzięki za odpowiedz w sprawie Marantz KI, skreślam go z listy
Rzeczywiście trochę przegapiłem. 55m2 to dla tych kolumn hmmmm chyba przeżyją w tej ciasnocie :) ;), ale to taki twierdzenie z sufitu, bo co pomieszczenie to inna propagacja dźwięku.
Maranza bym nie skreślał. Dla mnie odtwarzacze CD maranzowe były czymś porządnym. Wzmak to chyba tylko jeden lubię. Symbolu nie pamiętam, ale to już konstrukcja starsza.
.. Sama wymiana kwarcu przy DAC powoduje powstanie aury wokół głosnikow i oderwanie sie dźwieku od nich.... Weź nie pisz takich rzeczy Stachu bo zaraz dojdziemy do tego,z ę kable głośnikowe graja, anie daj Boże kabel sieciowy ma wpływ na brzmienie. Pogromcy audiofili nas zjedzą.
Najgorsze jest to, że jak tu jest cisza, to na zegarkach jest ruch. I vice versa. Innymi słowy, od własnych słabości nie uciekniesz. :grin:
Tu taniej jest :)
stachmuszel
24-01-2013, 09:11
Robin, swego czasu mocno siedzialem w tym temacie. Zajmowalem sie modyfikacja cd, glownie Marantzow. Zlecenia mialem nawet z Belgii. To co napisalem to nie zaslyszane opinie, tylko moje wlasne, wynikajace z doswiadczenia.
Wiem, ze to kontrowersyjny temat tu na forum, dlatego zamykam sie ;-)
P.s. kable nie graja, ale wplyw na brzmienie maja ;-)
robin102
24-01-2013, 11:58
P.s. kable nie graja, ale wpływ na brzmienie maja ;-)
Grają, grają. Rolę swoją grają :)
;)
Kolumienki (Dynadio Audience 40) dotarły. Stan sklepowy. :grin:
Test w salonie (ok. 50m2) z wzmacniaczem Rotel RA 1070 wypadł doskonale. :grin:
Nie miałem zbyt wiele czasu, ale zdążyłem przesłuchać 4 płyty (fragmenty): "The Look of Love" (Diana Krall), "Cafe Blue" (Patricia Barber), "Couldn't Stand The Weather" (Stevie Ray Vaughan) oraz 9 Symfonię Beethovena w wykonaniu berlińskich filharmoników. Kolumienki dawały radę.
Ostatecznie, zdecydowałem, że Dynaudio biorę do gabinetu, córka dostaje Dali Zensor 1 (z mojego gabinetu), a do garażu trafiają ALR'y.
Wszyscy są zadowoleni. :grin:
stachmuszel
24-01-2013, 23:02
Trzy pierwsze plyty maja mocny fundament basowy. 40-ki czuly sie w tym repertuarze napewno dobrze. Ale w 50 metrach kw na innym materiale mozna poczuc niedostatki w niskich rejestrach. Ale w gabinecie napewno bedzie lepiej ;-)
robin102
25-01-2013, 15:45
Kolumienki (Dynadio Audience 40) dotarły. Stan sklepowy. :grin:
Gratki. Jle wyszły z przesyłką jeśli to nie mocna tajemnica ?
Masz tego fajnego Rotela 1070 czy na sklepie mieli ?
gratki. Jle wyszły z przesyłką jeśli to nie mocna tajemnica ?
1020 pln (kurier).
Bez trudu można do nich dobrać CD + wzmacniacz za drugie tyle (używane) i miodzio komplecik za 2k PLN gotowy :-D
stachmuszel
25-01-2013, 18:24
Ale dozylismy czasow. Taki glosnik za takie male pieniadze. Super. Za wspolczesny boomboxowy badziew trzeba zaplacic wiecej. Gratuluje Marku zakupu.
Moje marzenia o porządnym audio zakończyły się zakupem pary słuchawek Grado SR60i. Cel został osiągnięty - słyszę więcej - a i budżet nie ucierpiał zbyt mocno.
mibartek
27-01-2013, 21:01
jeszcze jedno pytanie z mojej strony
czy do Yamahy A720 takie Tannoye będą dobrym wyborem ?
http://allegro.pl/tannoy-m2-angielskie-brzmienie-w-niskiej-cenie-i2982368822.html
chodzi mi dokładnie o te, więc jeżeli ten brud na głośniku jednak przeszkadza to proszę alarmować :mrgreen:
mam tannoye, ale M2.5. Zasila je stary Rotel i musze powiedziec, ze sa naprawde dobre. Czasami bardzo pozytywnie zaskakuja basem ;)
robin102
27-01-2013, 21:54
mam tannoye, ale M2.5. Zasila je stary Rotel i musze powiedziec, ze sa naprawde dobre. Czasami bardzo pozytywnie zaskakuja basem ;)
No baaaaaa...... basem też potrafią łupnąć i to w czas.
Spinner tu fajny wzmacniacz dla Ciebie i nie tylko. Raptem różnowartość ;) pół słabego zegarka ;)
http://allegro.pl/primare-a10-made-in-sweden-i2964666968.html
będzie Pan zadowolony :)
Kurka, chyba nie dojrzałem do tego wyglądu... A mój wzmak coś nasila usterkę, może to tylko potencjometr...:-/
robin102
28-01-2013, 01:57
Jak ma być ładniejszy to szukaj wzmacniacza NAD :mrgreen:
Te Primare to to co warto kupić bez mrugnięcia okiem. Takie SEIKO SARB 45 w porównaniu do kłalitek swiss co to przez swiss ledwo jechały tirem, a kosztują 2kzł.
Ewentualnie coś w cenie dobrego paska do zegarka :)
http://allegro.pl/rotel-ra-971-i2979520227.html
stachmuszel
28-01-2013, 08:27
Kurka, chyba nie dojrzałem do tego wyglądu... :-/
Bo nie widziałeś go na żywo. Mam Primera CD21, materiały i jakość wykonania są wzorcowe.
robin102
28-01-2013, 09:49
Bo nie widziałeś go na żywo....
Dokładnie, tylko, że to odwrotnie niż z zegarkami . Na zdjęciu dup.... urywają , a w realu na ręku już jakoś tak nic nie widać :mrgreen:
Gdybym miał sprzedanego swojego NAD-a brał bym te PRIMARE.
planuje skompletować jakiś zestawix do pokoju by podłączyć pod tv, głównie jako kino, ale dodatkowo lubię czasem posłuchać głosnej muzyczki..
co sądzicie o tym: http://www.mediamarkt.pl/warszawa-marki/oferta-specjalna/yamaha-kino-domowe-yamaha-htr-3065-czarny-prism-audio-onyx-100-czarny,id-642501
napewno głosniki były by lepsze np. M-audio...
a jaki masz budzet bo to najwazniejsze pytanie
najlepiej do 1,5k dlatego to co wkleiłem wpadło mi w oko..
robin102
28-01-2013, 15:51
planuje skompletować jakiś zestawix do pokoju by podłączyć pod tv, głównie jako kino, ale dodatkowo lubię czasem posłuchać głosnej muzyczki..
co sądzicie o tym: http://www.mediamarkt.pl/warszawa-marki/oferta-specjalna/yamaha-kino-domowe-yamaha-htr-3065-czarny-prism-audio-onyx-100-czarny,id-642501
napewno głosniki były by lepsze np. M-audio...
Powiem Ci tak do hałsliwego grania, nie mylić z głośnym to będzie Pan zadowolony ;) ale tylko do tego.
Proponował bym skupić się trochę na zagadnieniu i jednak z większym rozmysłem sprzęt zakupić, a nie po to żeby go wymieniać za klika miesięcy. To są produkty bardzo niskich lotów.
Dla ludzi o mocnej psyche....
http://www.audiostereo.pl/audiofilskie-bezpieczniki_94223.html/page__st__240
RadzE poczytać od poczatku - O!!!!
Za reakcje przy monitorze nie odpowiadam i nie przyjeżdżam czyścić monitora :)
MariuszJ
29-01-2013, 10:56
Dla ludzi o mocnej psyche....
Ale dlaczego miało by się wyznaczać granicę między "voodoo" a "real effect" w takim miejscu, żeby złote bezpieczniki były po jednej stronie, a powiedzmy kable po drugiej?
Wyznając kult rzeczy o znikomym znaczeniu, tracimy prawo do krytykowania jakichkolwiek cudzych absurdów.
1 - nie przeczytałeś wiele więcej niż sam temat
2 - pisząc to co napisałeś sam wyznaczyłeś granicę bo nikt tutaj o niej nie pisał
Wyznając kult rzeczy o znikomym znaczeniu, tracimy prawo do krytykowania jakichkolwiek cudzych absurdów. - proponuję żebyś sprecyzował, bo wiem o co ci chodzi ale to uogólnienie jest nieprawdziwe (jako stwierdzenie ogólne)
Wyznając kult rzeczy o znikomym znaczeniu, tracimy prawo do krytykowania jakichkolwiek cudzych absurdów.
Chyba prościej takie bezpieczniki włożyć do gitary, wtedy naprawiłoby się*źródło sygnału. I poszedłby taki okrągły, kierunkowy soczysty dźwięk. I każdy szarpidrut, nawet z upośledzonym, słuchem jak Jimi Hendrix by zapodawał. Tylko gdzie taki bezpiecznik zamontować pani, co na skrzypcach gra...
MariuszJ
29-01-2013, 11:18
Fafniak, wybacz, mam alergię na czytanie pierdół, więc rzeczywiście - przeczytałem tylko zajawkę i nie zamierzam czytać więcej.
A zwrócić uwagę chciałem jedynie na to, że odległość wiary w granie sieciówek, poprawnie skonstruowanych interkonektów, kabli głośnikowych w racjonalnych długościach (porównywalnych do plątaniny drutu za 0.1$/mb wewnątrz kolumn) jest niezmiernie mała, więc przed opluciem monitora warto zerknąć czy się w nim nie odbijamy.
Ależ masz rację (choć co do dobrze złożonego IC to bym sie kłócił - właśnie mi jeden się był rozpadł :D - więc to ważna sprawa - chyba że piszesz o kwestii prawoskrętnosci żył srebra w konfrontacji z lewoskrętnością żył platyny i wpływu na to wszystko warstwy teflonowo argonowej w połaczeniu z nagarem z pieca martenowskiego ;)
robin102
29-01-2013, 22:24
Panowie ważna żywotnie sprawa. Prośba o poradę bo wyskoczony z tematu słuchawek jestem mocno.
Jako, że trza się do kryzysu przystosować to niestety z dniem 1 lutego utracam miejsce na idealne ustawienie moich podłogowych B&W :(. Pójdą pewnikiem na sprzedaż, a zastąpią je jakieś przyzwoite słuchawki oraz jakieś monitory które o zgrozo będę musiał wcisnąć byle gdzie ! :( służyć będą do tzw biernego słuchania muzyki, inaczej mówiąc gotuje obiad coś tam się muzycznego sączy z pokoju. Budżet na słuchawki 600-700 góra 800 zł - muszą być nófffki. Kolumienki podstawkowe raczej coś zbliżonego wielkością B&W 602 S3 (lubię sobie łupnąć po piwku z rana ;) ) - te znam ale chyba ciut za duże ;) mogą być używane w cenie do 1000zł. No i jakieś lepsze ;) niż mam głośniczki komputerowe powiedzmy do 300-400 zł bez mni suba, też mogą być używane. Kolumienki ze wszech miar uniwersalne bo w płytotece obok Michała Bajora między innymi też takie sławy jak Tracy Chapman, Pink Floyd, Anna M. Jopek, Santana, Metalica, Ayo, Leonard Cohen, Morcheeba, Diana Krall, Golec Orkiestra, Kora, Perfect, Katie Melua, Zakopower, Marillion, wiele wiele innych i ABBA z Elvisem Presleyem :) oraz sporo płyt z muzyka klasyczną i filmową. Sami widzicie muszą być słuchawki uniwersalne, bo na każdy humor to inna muzyka.
Słuchawki typu zamkniętego, tylko i wyłącznie.
Wczoraj zmarł Stefan Kudelski...
Mając 84 lata odszedł wizjoner i geniusz audio i elektroniki do audio.
[']
MariuszJ
29-01-2013, 22:49
Panowie ważna żywotnie sprawa. Prośba o poradę bo wyskoczony z tematu słuchawek jestem mocno.
Jako, że trza się do kryzysu przystosować to niestety z dniem 1 lutego utracam miejsce na idealne ustawienie moich podłogowych B&W :(. Pójdą pewnikiem na sprzedaż, a zastąpią je jakieś przyzwoite słuchawki oraz jakieś monitory które o zgrozo będę musiał wcisnąć byle gdzie ! :( służyć będą do tzw biernego słuchania muzyki, inaczej mówiąc gotuje obiad coś tam się muzycznego sączy z pokoju. Budżet na słuchawki 600-700 góra 800 zł - muszą być nófffki. Kolumienki podstawkowe raczej coś zbliżonego wielkością B&W 602 S3 (lubię sobie łupnąć po piwku z rana ;) ) - te znam ale chyba ciut za duże ;) mogą być używane w cenie do 1000zł. No i jakieś lepsze ;) niż mam głośniczki komputerowe powiedzmy do 300-400 zł bez mni suba, też mogą być używane. Kolumienki ze wszech miar uniwersalne bo w płytotece obok Michała Bajora między innymi też takie sławy jak Tracy Chapman, Pink Floyd, Anna M. Jopek, Santana, Metalica, Ayo, Leonard Cohen, Morcheeba, Diana Krall, Golec Orkiestra, Kora, Perfect, Katie Melua, Zakopower, Marillion, wiele wiele innych i ABBA z Elvisem Presleyem :) oraz sporo płyt z muzyka klasyczną i filmową. Sami widzicie muszą być słuchawki uniwersalne, bo na każdy humor to inna muzyka.
Słuchawki typu zamkniętego, tylko i wyłącznie.
Zamknięte tzn. bez pełnej wentylacji przetworników? Próbowałeś kiedyś takich? Nie każdy je akceptuje, kiedyś miałem na dzień Beyerdynamici DT770, miałem też na uszach DT150 - to absolutnie nie dla mnie.
Nie chodzi Ci przypadkiem po prostu o słuchawki dookołouszne (w opozycji do nausznych, dousznych czy dokanałowych)?
robin102
29-01-2013, 23:01
Wydaje się, że chce tego typu,
http://allegro.pl/sennheiser-hd380-pro-hd-380-z-etui-warszawa-i2985174891.html
aby się trochę od otoczenia odizolować, a także żeby nie pobrzękiwało nad uchem komuś siedzącemu 3 metry ode mnie. Jedyne słuchawki które miałem kiedyś na uszach to SN 60 Made in Poland, jakieś ćwierć wieku temu :)
Mariusz napisał
"kiedyś miałem na dzień Beyerdynamici DT770, miałem też na uszach DT150 - to absolutnie nie dla mnie"
już po obrazkach i opisach widzę, że chyba też i nie dla mnie
ps.
chyba tu na forum ktoś linkował do testu czy przeglądu wartych kupienia słuchawek, ominąłem bo mnie nie tyczyło wtedy :)
HiFi miało specjalny numer poswięcony słuchawkom
Ja mam ULTRASONE 580 - czy jakoś tak.... radocha grania przez cały czas...
MariuszJ
29-01-2013, 23:21
Wydaje się, że chce tego typu,
http://allegro.pl/sennheiser-hd380-pro-hd-380-z-etui-warszawa-i2985174891.html
aby się trochę od otoczenia odizolować, a także żeby nie pobrzękiwało nad uchem komuś siedzącemu 3 metry ode mnie. Jedyne słuchawki które miałem kiedyś na uszach to SN 60 Made in Poland, jakieś ćwierć wieku temu :)
Mariusz napisał
"kiedyś miałem na dzień Beyerdynamici DT770, miałem też na uszach DT150 - to absolutnie nie dla mnie"
już po obrazkach i opisach widzę, że chyba też i nie dla mnie
ps.
chyba tu na forum ktoś linkował do testu czy przeglądu wartych kupienia słuchawek, ominąłem bo mnie nie tyczyło wtedy :)
Zamknięte, owszem, izolują lepiej od otoczenia niż otwarte, ale nie pozostaje to bez wpływu na komfort użytkowania. W zasadzie ich "zamkniętość" ma chronić nie Twoje otoczenie przed tym czego słuchasz, a chronić to czego słuchasz przed hałasem z Twojego otoczenia. Nie wytrzymuję długo w słuchawkach zamkniętych, efekt podobny jak po dousznych + dodatek w postaci przegrzanych małżowin.
Niestety, w dziedzinie wyboru konstrukcji słuchawek trzeba kompromisu. W każdym razie jeżeli chodzi o zamknięte niestety Ci nie pomogę. Mam douszne i bardzo przez nie cierpię, ale przy koszeniu się sprawdzają ;)
Wczoraj 28 stycznia zmarł Stefan Kudelski. Znawcy tematu audio będą widzieć o kogo chodzi.
Audio - bardzo szeroko pojętego.....
Nagra....
.:Gerard:.
29-01-2013, 23:58
zwróć jeszcze uwagę ze chociaż uszy masz nazwę to w muszlach to są dwa rodzaje : otwarte i zamknięte,
kumpel ma te http://www.amazon.de/Sennheiser-HD-598-Stereo-Kopfh%C3%B6rer/dp/B0042A8CW2/ref=sr_1_1?s=ce-de&ie=UTF8&qid=1359495431&sr=1-1 te sa otwarte a wykonane są super graja dla mnie normalnie jakoś nie przepadam za ta marka ale posłuchaj może tobie przypadną do gustu
kiedyś miałem KOSS i bylem zadowolony
proponuje jak masz możliwość posłuchaj BOSE ja kupiłem Sonego poniżej 100€ bo słucham mało na słuchawkach ale siedzi mi w głowie ten dźwięk z bose maja coś w sobie, naprawdę warto posłuchać nawet żeby mieć porównanie
robin102
30-01-2013, 01:06
HiFi miało specjalny numer poswięcony słuchawkom
Ja mam ULTRASONE 580 - czy jakoś tak.... radocha grania przez cały czas...
Co to za marka, jakaś nowa ? Jak wykonanie tego modelu i czy idzie z godzinę w nich wytrzymać ?
To są typu zamkniętego ?
Taka chyba nowa to nie jest - chyba dojczlanderska firma...
Zamknięte - muzycznie - takie adhd ;)
robin102
31-01-2013, 00:36
Firma na rynku od 1991 roku to nie stara raczej. Ale ale gdzieś wyczytałem, że bas w tych słuchawkach bbbrzmi raczej miękki, puszysty ;) jak to któryś ze sprzedającyh określił. Czy potwierdzasz ?
W tych 580 - absolutnie tak. Jest go dużo i jest wszechobecny. Nie mam pojęcia czy jest przesadzony czy nie.... ale mam dużo przyjemności używając tych słuchawek.
Synowi kupiłem KOSS porta pro (coś w tym stylu)- zupełnie inny klimat - jakby troszkę "szlachetniejsze" brzmienie z lepszą chyba stereofonią i wysokimi tonami, ale jednocześnie troszkę "chudszy" dżwięk
robin102
31-01-2013, 14:45
Też gdzieś wyczytałem, że to idealne słuchawki dla perkusistów :)
stachmuszel
31-01-2013, 15:10
Precyzyjne, przejrzyste brzmienie, z szeroką paletą barw, szczególnie w górnych rejestrach - Sennheiser (osobiście mam HD-575, miałem 580 i 600). Przy dłuższym słuchaniu na ostrzejszym wzmacniaczu słuchawkowym mogą zmęczyć.
Ciepłe, mięsiste, z ciężarem na niskich rejestrach - Bayerdynamic.
MariuszJ
31-01-2013, 15:13
Precyzyjne, przejrzyste brzmienie, z szeroką paletą barw, szczególnie w górnych rejestrach - Sennheiser (osobiście mam HD-575, miałem 580 i 600). Przy dłuższym słuchaniu na ostrzejszym wzmacniaczu słuchawkowym mogą zmęczyć.
Ciepłe, mięsiste, z ciężarem na niskich rejestrach - Bayerdynamic.
Nie uogólniajmy. Moje prywatne Beyery nie mają basu w ogóle - tak przynajmniej orzeka każdy, kto je wkłada. A "ciepłe" są tylko dzięki pluszowi nauszników :)
stachmuszel
31-01-2013, 15:16
Mariusz, to może masz podróbki? :-)
Żartuję :-) Słuchałem kiedyś jakichś dwóch modeli, z półki premium i tak właśnie brzmiały.
Wydaje się, że chce tego typu,
http://allegro.pl/sennheiser-hd380-pro-hd-380-z-etui-warszawa-i2985174891.html
aby się trochę od otoczenia odizolować, a także żeby nie pobrzękiwało nad uchem komuś siedzącemu 3 metry ode mnie. Jedyne słuchawki które miałem kiedyś na uszach to SN 60 Made in Poland, jakieś ćwierć wieku temu :)
Posiadam 380Pro jako 2 parę, jak chcesz szczegółów pisz, bo są świetne, ale nie we wszystkich gatunkach. Druga para którą mam AKG jest ich zupełnym przeciwieństwem...
robin102
31-01-2013, 15:21
No i jestem w czarnej audiofilskiej (_I_) za przeproszeniem. Wstawiłem swój zestaw do pomieszczenia po remoncie. Na całej podłodze płytki na, w ścianach dużo szyb, bez tapet grubych na ścianach jak miałem kiedyś, bez dywanów, bez kwiatów tak na nowocześnie, bez obrazów na ścianach, no i tragedia. Płyta Bregowicz i Kaja świetnie zrealizowana brzmi jak na starym radiu z lat 60) bez basu, bez wysokich tonów, w ogóle bez niczego. No po prostu totalna tragedia :( Chyba jak przewidywałem tylko słuchanie w nausznikach mi zostało. Może ktoś z Was zna słuchawki od B&W model P3 bo tak się nad nimi zastanawiam. Może grają tak uniwersalnie jak moje kolumny B&W ?
Przyjdzie się pochlastać, bo życie straciło sens :)
Posiadam 380Pro jako 2 parę, jak chcesz szczegółów pisz, bo są świetne, ale nie we wszystkich gatunkach....
O właśnie ja coraz bliżej ich jestem, a powiedz w jakich realizacjach czujesz niedostatek, jakie gatunki muzyki ? To stary model w sumie. Biorę pod uwagę jeszcze DT150
MariuszJ
31-01-2013, 15:25
Mariusz, to może masz podróbki? :-)
Żartuję :-) Słuchałem kiedyś jakichś dwóch modeli, z półki premium i tak właśnie brzmiały.
Może i mam podróbki...
Poniżej słuchawki mojego brata i moje. Zewnętrznie praktycznie bez różnic, przetworniki też są takie same, różnica jest w sposobie zawieszenia przetwornika, co skutkuje sposobem pracy w komorze nausznika. Różnica jest kolosalna - myślę że 99% populacji w ciemno wybierze słuchawki mojego brata.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img9.imageshack.us/img9/3199/sluch.jpg)
Biorę pod uwagę jeszcze DT150
DT150 to bardzo podobna szkoła dźwięku jak moje. Nie musi się podobać (choć basu jest więcej). Ale to konstrukcja zamknięta, po półgodzinnym odsłuchu zamiast relaksu masz wrażenie jakbyś właśnie opuścił łódź podwodną.
robin102
31-01-2013, 15:32
Mariusz to jak to jest ze słuchaniem na otwartych konstrukcjach, bo tu wybór jest trochę większy. Rozumiem wygodniej, z tym się można zgodzić. Jak z emisją dźwięku do otoczenia przy powiedzmy nie cichym słuchaniu, ale i nie na godz 12 ;)
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
ps
się rozczulilem tymi podróżami, aż musiałem przekleić z forum audiofilskiego
Ja od razu polecam kabel dobry TEORETYCZNIE, atlas questor w salonie fusic za 390zł. Przewodnik z miedzi OCC, co od razu deklasuje przewodniki OFC . Wiadomo że miedż OCC jest czystsza a monokrystaliczność powoduje że sygnał podróżuje bez przeszkód
stachmuszel
31-01-2013, 15:33
Mariusz, Twoje to 990-ki czy 880-ki?
MariuszJ
31-01-2013, 15:38
Mariusz to jak to jest ze słuchaniem na otwartych konstrukcjach, bo tu wybór jest trochę większy. Rozumiem wygodniej, z tym się można zgodzić. Jak z emisją dźwięku do otoczenia przy powiedzmy nie cichym słuchaniu, ale i nie na godz 12 ;)
Nie robiłem takich eksperymentów, na pewno jest głośniej - ale to wcale nie musi być dużo głośniej, niż w zamkniętych. Jeżeli już, to bardziej przeszkadza to, że np. TY słyszysz telefon czy, o zgrozo, rozkręconego na maxa Ojca Mateusza na telewizorze...
Mariusz, Twoje to 990-ki czy 880-ki?
880s.
O właśnie ja coraz bliżej ich jestem, a powiedz w jakich realizacjach czujesz niedostatek, jakie gatunki muzyki ? To stary model w sumie. Biorę pod uwagę jeszcze DT150
Nie czuję nigdzie niedostatku, ale nie są tak jasne i przejrzyste jak druga para AKG K530.
Napiszę tak, szukałem głośno grających słuchawek zamkniętych z wykopem do rocka, metalu i pokrewnych gatunków. Na testy poszły Grado SR 80, Senki 598 (droższe wówczas były) i jakieś Ultrasone. I pod względem potęgi brzmienia, basu (nisko schodzący bez przesterów) HD380Pro były bezkonkurencyjne, w innych częściach pasma się nie gubiły jak reszta. Do tych gatunków są wręcz stworzone, choć nawet w klasycznej słucham na nich Carminy Burany Carla Orffa (orkiestra na 2 kotły) i to co one potrafią to dać odczucie znajdowania się w filharmonii. Bas jest przepotężny, aż czacha dymi;-) Natomiast do innych gatunków, typu rock progresywny, instrumentalna czy wokalna używam AKG 530, świetna holografia i detale, scena jak 3D z lokalizacją instrumentów. Na płytach JVC XRCD lub wydaniach Stockfish'a to mistrzostwo jak dla mnie !!!
zobacz linka z recką http://forum.mp3store.pl/topic/62339-sennheiser-hd-380-pro/
aha, do odsłuchów koncertów z blueray, typu ACDC, Satriani, Metallica na HD380Pro można słuch stracić (500mW) robi swoje, 110dB, efekt jak stanie przy młocie pneumatycznym ;-)
Apropo Bayerów, bez wzmaków słuchawkowych się nie obędzie, napędzane z dziurki integry to nieporozumienie. Mam nadzieję że poprzednicy to napisali !
robin102
31-01-2013, 15:50
Dzięki i już jestem bliżej zwłaszcza, że prąd do nich popłynie z dziurki integry NAD C 350
Nad je bardzo dobrze napędzi, niestety wysokoomowe Bayery już nie.
Zakupu HD380 nie pożałujesz, ja długo przebierałem w słuchawkach i kupiłbym je ponownie a wymagania miałem również konkretne i raczej wysokie ;-)
MariuszJ
31-01-2013, 15:57
Nad je bardzo dobrze napędzi, niestety wysokoomowe Bayery już nie.
Beyerdynamic obecnie na rynek konsumencki produkuje również warianty 80 (bodajże) ohmowe.
grzegorzant
31-01-2013, 22:51
A podpowiedzcie jeszcze Koledzy w sprawie podłączenia słuchawek do kompa.
Na pokładzie E-Mu 1212, w której nie ma wejścia na słuchawki.
Do tego 2 x M-Audio BX 8a, no i czasem chciałbym się bardziej zamknąć z dźwiękiem (w połączonym pokoju inni słuchają tv). Słuchawki AKG K 280
Jakiś mały mikserek in/out z wejściem słuchawkowym 6.3 mm.
Oglądałem małe Berringery np. taki : http://allegro.pl/behringer-xenyx-502-zasil-phantom-48v-gratis-i2986074165.html
Czy nie zdegraduje mi toto zbytnio dźwięku ? :)
Może macie jakieś inne pomysły ?
MariuszJ
31-01-2013, 23:10
Może po prostu coś takiego?
http://www.hifiman.pl/index.php?menu=pr&n=10239,hifiman-hm-601-slim-hm601-audiofilski-odtwarzacz-przenosny-hi-end-flac-wav-ogg-mp3-4gb
czy lepiej
http://www.hifiman.pl/index.php?menu=pr&n=9631,hifiman-hm-602-slim-hm602-audiofilski-odtwarzacz-przenosny-hi-end-flac-wav-ogg-mp3-8gb
grzegorzant
31-01-2013, 23:23
nie no to by było powielanie sprzętu :)
Z wiadomych powodów siedzę dużo przy kompie i wszystko mam już zegrane pod swoje ucho. Potrzeba tylko podpiąć słuchawki. Dodam że nie tylko słucham muzyki, ale również używam Guitar Rig,a :)
MariuszJ
31-01-2013, 23:26
nie no to by było powielanie sprzętu :)
Z wiadomych powodów siedzę dużo przy kompie i wszystko mam już zegrane pod swoje ucho. Potrzeba tylko podpiąć słuchawki. Dodam że nie tylko słucham muzyki, ale również używam Guitar Rig,a :)
http://muzyczny.pl/117723_Emu-0404-USB-karta-audio.html
Karta-legenda, teraz w wersji USB. Jeżeli bawisz się dźwiękiem, będziesz miał z niej dodatkowe pożytki.
grzegorzant
31-01-2013, 23:44
Nie chciałbym marudzić, ale tą drogą pomijam swoje śledzie E-MU 1212, które grają ok.
Nie chcę łączyć się z kompem przez usb
MariuszJ
31-01-2013, 23:50
Przecież możesz tu się podłączyć cyfrowo, spdifem, np. światłowodem. EMU 404 to też DAC.
No chyba że chcesz czegoś bezprzewodowego.
Sprecyzuj no Grzegorz czego Ty właściwie potrzebujesz :P
grzegorzant
01-02-2013, 00:14
Sygnał idzie z E-MU 1212 po kablu do M-Audio BX 8a (aktywne) i wszystko gra b. fajnie, tylko czasami chciałbym się wpiąć ze słuchawkami, a w tej konfiguracji nie ma wejścia na nie.
Myślę nad czymś takim, co ma 2 wejścia (duży jack) 2 wyjścia (duży jack) no i ofc wejście na słuchawki. Taki mini mikserek :)
MariuszJ
01-02-2013, 00:32
Sygnał idzie z E-MU 1212 po kablu do M-Audio BX 8a (aktywne) i wszystko gra b. fajnie, tylko czasami chciałbym się wpiąć ze słuchawkami, a w tej konfiguracji nie ma wejścia na nie.
Myślę nad czymś takim, co ma 2 wejścia (duży jack) 2 wyjścia (duży jack) no i ofc wejście na słuchawki. Taki mini mikserek :)
Wzmacniacza słuchawkowego znaczy się potrzebujesz, o ile dobrze wyłowiłem potrzebę z tych wszystkich tajemniczych, ale nie mających nic do rzeczy jacków :)
Tym niemniej, Twoje EMU ma również wyjście cyfrowe, którego żal nie wykorzystać, by nie uwalić dźwięku przerzucając go długim interkonektem analogowym na drugą stronę chałupy.
Kup sobie coś bardzo unwersalnego, do czego będziesz mógł podłączyć zarówno wyjścia analogowe, jak cyfrowe. Moje poprzednie EMU to pierwsza propozycja, tu masz drugą (chyba już wklejałem)
http://www.ebay.com/itm/AUNE-X1-24bit-192kHz-USB-DAC-Headphone-Amp-preamp-PCM1793-WM8805-/190738118639?pt=US_Home_Audio_Amplifiers_Preamps&hash=item2c68e0b7ef&_uhb=1
http://www.ebay.com/itm/AUNE-HIFIDIY-NET-Mini-USB-DAC-Headphone-Amp-MK2-NEW-/330403583026?pt=US_Home_Audio_Amplifiers_Preamps&hash=item4ced969432&_uhb=1
Robin102. Co polecisz w stereo do ok 5 tys.? Obecnie od ponad 15 lat słucham na Sony ES wzmacniacz 630ESD CD XA2ES i kolumny Diora Polaris 300W. Do słuchania przy pracy do gabinetu coś nowego chętnie bym coś kupił,
.
Proponuję skonkretyzować pytanie ;) Czy cały zestaw razem z kolumnami ? (CD+ wzmacniacz + kolumny?) Czy tylko CD +wzmak a kolumny osobno ?
nowe czy używane? Co słuchasz ....lubisz dużo detali w wysokich tonach czy wręcz odwrotnie ;) - to ułatwi ludziom podpowiedź
Jakie pomieszczenie - kolumny na podłogę czy na standy czy na biurko ....
To co mam zostanie salonie. Niestety zdecydowaną większość dnia spędzam w małym 14 metrowym gabinecie. Kolumny raczej podstawkowe lub na półkę. Muzyka zdecydowanie spokojna, lubię klasykę (muzykę poważną) i tu zależy mi na jakości, Dużo Vangelisa, jakiegoś Bajora a jak rock to raczej marillion inPink Floyd niż łomot. O popie nie piszę gdyż dudnienie brzmi dobrze nawet na komputerowych głośniczkach.
Lubię jak słyszę detale, ale brzmienie ogólnie lubię wyważone. Bez nachalnej twarde góry,(ale nie znaczy że góry ma nie być) basy mile widziane ale jak konkretne trzeba, a nie pełzające non stop.
No... to ja na twoim miejscu pomyślałbym nad używanym dobrym/wydajnym piecykiem i używanym CD (np. arcam 7 -8 (SE?)) + kolumny RLS callisto IV - może trzeba by dołozyć tysia - ale warto
http://allegro.pl/arcam-alpha-8-wzmacniacz-i-odtwarzacz-cd-zestaw-i2992618890.html
trzeba by dowiedzieć się czy ten wzmacniacz poradzi sobie z callisto....
A nowe?
Nie mówię nie używanym, ale lubię elektronikę nową kupować.
Możemy limit na 7 tyś podnieść.
Z nowym jest problem...bo ceny poszybowały w górę za średnią elektronikę.
Zdecydowanie odradzam ONKYO CD (konkretny model podam później - dal mnie porażka - słuchałem)
Za 7kę ...Kupiłbym exposure 1010 - słuchałem - bardzo bardzo :)) - to ok 5 tysi
zostałoby 2 na kolumny. To zbyt mało na RLSy - choć jakiś czas temu na allegro były callisto używane za 2400zł - mam kontakt do faceta
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.