PDA

Zobacz pełną wersję : Sprzęt audio... kolumny, wzmacniacze, kable itp. bajery.



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 [20] 21 22

Rafał_Sz
21-01-2024, 12:07
Podróże kształcą...... wykształconych :)
Widać niewiele wyniosłeś z moich wpisów :)
Zmiana rezystancji kabli oznacza zbliżenie się dumping factor do tej która ma wzmacniacz. Kiepskie kable go bardzo obniżają, dobre niewiele, dwa dobre już prawie nic. Obejrzyj też film który zalinkowałem. Dobroć biwire ma sens przy osobnych końcówkach mocy na górę i dół. Przy zwykłym wzmacniaczu jakie kupuje 99.9% będzie to więcej voodoo niż faktycznie słyszalnej zmiany.


Ja pisałem o impedancji, a Ty mi tłumaczysz o rezystancji. Przecież to dwie zupełnie inne rzeczy. Podobnie jak "tłumienie" oporem przewodnika i tłumienie pojemnościowe.


P.S. Od 30 lat siedzę w elektronice, od dziesięciu specjalizuje się w laserach przemysłowych gdzie jeden mA czy jeden Hz ma znaczenie. Przy tym sprzęt audio to Lego Duplo. Obawiam się, że nic nie wyniosę z Twoich wpisów. ;)

fafniak
21-01-2024, 12:16
Ja dodam, tylko że "dobre grube kable" jako remedium na dobry dźwięk to ....yyyy ... nooo nie do końca dobre rozwiązanie ;)

Rafał_Sz
21-01-2024, 12:38
dobre rozwiązanie ;)

Ogólnie w sprzęcie audio nie istnieje pojęcie "dobre rozwiązanie". To ZAWSZE jest jakiś kompromis.

fafniak
21-01-2024, 12:51
Czy jesteś w stanie podać przykład rozwiązania bezkompromisowego, dla którego nie istnieje jakieś lepsze z jakiegoś punktu widzenia, zagadnienia?
To nie tylko audio ale całe życie.

Zasilacz
21-01-2024, 12:56
Dla urozmaicenia tego folkloru audio dodam od siebie że mam mini wieżę, kino, dobry głośnik bluetooth a 90% czasu chodzi u mnie to maleństwo z którego jestem najbardziej zadowolony...
78455

fafniak
21-01-2024, 12:58
Bezkompromisowe rozwiązania mogą prowadzić do absurdów.
Nie wiem czy wiesz, że ilość połączeń w mózgu jest największa u 4-6 latków. Gdybyśmy byli zaprojektowani tak żeby to utrzymać, to dziennie na wyżywienie tak skomplikowanego tworu, byłoby potrzebne ponad 40k kalorii. Nie ma szans na to, dlatego ilość połączeń jest zmniejszana sukcesywnie. I zamiast super mózgów mamy to co mamy.
Taki przykład kompromisu :)
Mam nadzieję że wszystko dobrze zapamiętałem z wykładu :)

Rafaello666
21-01-2024, 12:59
czyli jakie to są te osobne końcówki mocy ?
Chyba nie masz na myśli tych w amplitunerze kina domowego bo to nie ta klasa rozwiązań :grin: ?No właśnie te końcówki mam na myśli i nie zawaham się spróbować [emoji6]

fafniak
21-01-2024, 13:01
No właśnie te końcówki mam na myśli i nie zawaham się spróbować [emoji6]

Dlatego pisałem że to nie ma sensu bo nic to nie zmieni. Ale CO usłyszysz to już osoby temat

Rafał_Sz
21-01-2024, 13:37
Czy jesteś w stanie podać przykład rozwiązania bezkompromisowego, dla którego nie istnieje jakieś lepsze z jakiegoś punktu widzenia, zagadnienia?
To nie tylko audio ale całe życie.

To już byśmy weszli na tematy filozoficzne. Ale np. bezkompromisowe są stałe fizyczne.

fafniak
21-01-2024, 13:54
To nie jest rozwiązanie.
A i stałe fizyczne według obserwacji dalekiego obszaru kosmosu (czyli podróż w czasie tak trochę) pokazuje, że stała fizyczna, nie pamiętam która, jest zagrożona ;)

cybulski
21-01-2024, 14:20
No właśnie te końcówki mam na myśli i nie zawaham się spróbować [emoji6]

Szkoda zachodu. Juz lepiej kupić dobre stereo i lepsze kolumny do stereo.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja dodam, tylko że "dobre grube kable" jako remedium na dobry dźwięk to ....yyyy ... nooo nie do końca dobre rozwiązanie ;)

Bo musi być nie tyle gruby co grubość wynikająca ze skręcenia z cienkich miedzianych.

Dobre kable wniosą cos, ale budżetowego wzmacniacza i kolumn przez to nie przeskoczy się :)
Dobry łańcuch jest na tyle mocny na ile jego najsłabsze ogniwo, po prostu.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja pisałem o impedancji, a Ty mi tłumaczysz o rezystancji. Przecież to dwie zupełnie inne rzeczy. Podobnie jak "tłumienie" oporem przewodnika i tłumienie pojemnościowe.


P.S. Od 30 lat siedzę w elektronice, od dziesięciu specjalizuje się w laserach przemysłowych gdzie jeden mA czy jeden Hz ma znaczenie. Przy tym sprzęt audio to Lego Duplo. Obawiam się, że nic nie wyniosę z Twoich wpisów. ;)

No i bardzo dobrze, bo wiemy że same łączenie dużą ilości kabli nie poprawi tej klasy sprzętu o której pisał kolega. Takie zabawy to nie do tej klasy klocków.

Kolekcjoner
21-01-2024, 14:45
Dla urozmaicenia tego folkloru audio dodam od siebie że mam mini wieżę, kino, dobry głośnik bluetooth a 90% czasu chodzi u mnie to maleństwo z którego jestem najbardziej zadowolony...
78455
Potwierdzam - bardzo dobry sprzęt :D.



Dobre kable wniosą cos, ale budżetowego wzmacniacza i kolumn przez to nie przeskoczy się :)
Dobry łańcuch jest na tyle mocny na ile jego najsłabsze ogniwo, po prostu.

Najwięcej wniesie często niedoceniana rzecz wśród audiofilów czyli akustyka pomieszczenia ;).

Dune
21-01-2024, 15:22
(...)


Najwięcej wniesie często niedoceniana rzecz wśród audiofilów czyli akustyka pomieszczenia ;).

... nie mówiąc już o dobrej muzyce ... :wink:

cybulski
21-01-2024, 16:19
... nie mówiąc już o dobrej muzyce ... :wink:

Tak.
Monitory - Szerokopasmowiec Nirvana Audio (37hz-18kHz) z dobranym "odsuniętym" tweeterem. Strojenie w trakcie.
Dobra muzyka brzmi dobrze a nawet lepiej.


78458

cybulski
21-01-2024, 17:36
No to zróbmy małe porównanie organoleptyczne. Np. biorąc pod uwagę sama sekcję zasilania. Poniżej flaki mojego wzmacniacza który ma 2X80W. Hmm.

78450

Ok. Czelendż akcepted :)

78459

Może jeszcze rozkręcę swego vintagowego Marantza PM7000 ale nie przy niedzieli, bo sam jestem ciekaw co ma w środku. Więc tylko z odsłuchu fota na monitorach z Nirvanami i z moimi vintagowymi Avantami 903.

78460

78461

- - - - kolejny post - - - - - -

A znalazłem inside PM7000
78462

- - - - kolejny post - - - - - -

Daje radę :)?

- - - - kolejny post - - - - - -

To i flaki Denona 1500ae

78463

- - - - kolejny post - - - - - -

Jak tak sobie patrzę to jakby pusto w tym Twoim Harmanie :)

fafniak
21-01-2024, 17:39
TO
78464
Wystarczy żeby grać bardzo dobrze

cybulski
21-01-2024, 17:40
Prosty tor, mało co moze popsuć. http://wstereo.pl/test-haiku-audio-sol-ii-wzmacniacz-kompletny/3/

Rafaello666
21-01-2024, 19:57
Szkoda zachodu. Juz lepiej kupić dobre stereo i lepsze kolumny do stereo.

Generalnie, lepiej żeby było lepiej, albo najlepiej ;) Ja jestem zdecydowany na tego Denona z wielu przyczyn, o których pisałem wcześniej i tzw. lepsze stereo nie wchodzi w grę, ponieważ do szczęścia potrzebny mi jest wzmacniacz wielokanałowy i to nie za cenę samochodu. Mam swoje potrzeby, poparte określonymi możliwościami finansowymi i sugerowanie, że jak wydam dodatkowe 10 tys., to będzie grało lepiej, nic nie wnosi. Zapewne będzie grało lepiej, ale nie stać mnie aby skompletować najlepsze kino z najlepszym stereo. Stąd, zostaje, moim zdaniem, rozsądny wybór, którego dokonałem.

cybulski
21-01-2024, 20:10
Wszystko rozumiem. Cóż mam Ci powiedzieć? Że wydawanie takiej kaski w kino domowe to trochę para w gwizdek? Że dobre stereo można mieć za niewielkie pieniądze? Bo mozna. Dziś słuchałem swojego starego Marantza PM7000 na bdb monitorach (mozba powiedzieć że są hi-end, wpis wyżej) i mi trochę szczeka opadła. Bo takiego Marantza PM7000 to kupisz w dobrym stanie za 800-900 zeta.
No co mam Ci napisać, że kino domowe da super stereo? Nie da, wydasz tylko hajs a zysk niewielki w stosunku zapewne do tego co już masz :)
Wiecej nie ma sensu pisać, o kablach i o bi-wiring czy biampingu, bo dziś przy dobrym wzmacniaczu i kolumnach i dobrych kablach ani bi-wiring ani biamping nie jest po prostu potrzebny. Dla mnie to już chyba wyczerpało temat. A i link do odsłuchu vintagowego pm7000 dam, może się przyda :) https://iviteraudio.pl/testy/marantz-pm-7000-test-wzmacniacza ten marantz to ma co najmniej 20 lat a przebija parametrami to kino domowe które chcesz kupić, takie to buty. Odsłuchem też na pewno przebija :)

Rafaello666
21-01-2024, 20:19
Wszystko rozumiem. Cóż mam Ci powiedzieć? Że wydawanie takiej kaski w kino domowe to trochę para w gwizdek? Że dobre stereo można mieć za niewielkie pieniądze? Bo mozna. Dziś słuchałem swojego starego Marantza PM7000 na bdb monitorach (mozba powiedzieć że są hi-end, wpis wyżej) i mi trochę szczeka opadła. Bo takiego Marantza PM7000 to kupisz w dobrym stanie za 800-900 zeta.
No co mam Ci napisać, że kino domowe da super stereo? Nie da, wydasz tylko hajs a zysk niewielki w stosunku zapewne do tego co już masz :)
Wiecej nie ma sensu pisać, o kablach i o bi-wiring czy biampingu, bo dziś przy dobrym wzmacniaczu i kolumnach i dobrych kablach ani bi-wiring ani biamping nie jest po prostu potrzebny. Dla mnie to już chyba wyczerpało temat. A i link do odsłuchu vintagowego pm7000 dam, może się przyda :) https://iviteraudio.pl/testy/marantz-pm-7000-test-wzmacniacza ten marantz to ma co najmniej 20 lat a przebija parametrami to kino domowe które chcesz kupić, takie to buty. Odsłuchem też na pewno przebija :)

Właściwie, na początku pytałem, czy ktoś ma jakieś doświadczenia lepsze, lub gorsze z zakupami elektroniki na amazon, a zrobiła się z tego dyskusja nt. co warto, a czego nie warto. Każdy ma swoje priorytety :)

fafniak
21-01-2024, 20:31
Generalnie, lepiej żeby było lepiej, albo najlepiej ;) Ja jestem zdecydowany na tego Denona z wielu przyczyn, o których pisałem wcześniej i tzw. lepsze stereo nie wchodzi w grę, ponieważ do szczęścia potrzebny mi jest wzmacniacz wielokanałowy i to nie za cenę samochodu. Mam swoje potrzeby, poparte określonymi możliwościami finansowymi i sugerowanie, że jak wydam dodatkowe 10 tys., to będzie grało lepiej, nic nie wnosi. Zapewne będzie grało lepiej, ale nie stać mnie aby skompletować najlepsze kino z najlepszym stereo. Stąd, zostaje, moim zdaniem, rozsądny wybór, którego dokonałem.

Cóż... Chyba każdy musi przejść przez ten proces

Rafaello666
21-01-2024, 20:59
Cóż... Chyba każdy musi przejść przez ten proces

Zapewne. A potem złożyć czynny żal ;)

cybulski
21-01-2024, 21:58
Najlepiej się umówić do salonu audio na odsłuchy i nie podejmować decyzji w ciemno o zakupie.

Rafaello666
22-01-2024, 10:43
Myślę że Kolega który pisał wcześniej pomylił pojęcia, ponieważ nie ma szans zastosować biampingu na wzmacniaczu o którym.pisal.chodzilo raczej o bi-wiring.

Nie ma to jak sobie koledzy poteoretyzują a w praktyce mają amlitunery za 3tys i dyskusja będzie o bi-wiring czy biampingu :grin:
Do biampingu trzeba mieć co najmniej dwie stereo osobne końcówki mocy. I zapomnijmy wtedy o typowej integrze czy ampitunerze kina domowego :l

Akurat ten model Denona obsługuje bi amping. Potwierdza to również jego instrukcja obsługi. Bez względu na to, co sądzić o jakości wzmacniaczy, ma on dziewięć monolitycznych (cokolwiek to znaczy), końcówek mocy. Co do zasadności takiego podłączenia, w tej klasie sprzętu, można się spierać, ale jak ktoś chce, to można.

- - - - kolejny post - - - - - -


Wzmacniacz zintegrowany Rotela (np 1592 mk2) ma dwa wyjścia na suby i to w klasie dźwięku w sumie hi-end gdybyś chciał iść np w tą stronę. Ten Rotel prawdopodobnie zmieni u mnie denona pma 1500ae.

W denonie jeśli jest tylko pre out to tam podłącza się aktywny sub, tak właśnie mam teraz. Do suba we wzmacniaczu nie musi być dedykowanego wyjścia, wystarczy że będzie pre-out.

Jeśli dobrze czytam instrukcję, to ten PA-1500ae może współpracować jako końcówka mocy z dodatkowym przedwzmacniaczem. Temat do rozważenia docelowo.

cybulski
22-01-2024, 10:46
Zauważ że w cenie urządzenia kinowego masz, ile tam, 9 wzmacniaczy mono? Do tego pewnie w środku jest streamer, dac, preamp na 9, no i te kości do dts czy Dolby. Jakby nie liczyć, to te wzmacniacze są pewnie gdzieś na poziomie nowego najtańszego wzmacniacza za 1tys niezbyt wysokich lotów.
Lepiej tak jak pisałem, pójść do salonu, posłuchać jak brzmi dobre stereo, jak brzmią lepsze wzmacniacze, lepsze kolumny. Potem to sobie przetrawić. Inaczej to tylko suche pisanie, niepoarte odsłucham a jedynie tym co się wydaje na podstawie informacji z internetu :)

Problemem w systemie kinowym jest cały tor audio, łącznie z kiepskim przedwzmacniaczem. Naprawdę wydaje mi się coraz mocniej że piszesz o czym co byś chciał a sprzętowo ma się to trochę nijak do tego. Preamp kinowy to może jest i dobry ale jako osobny klocek a nie zintegrowany. Naprawdę biamping ma pewnie sens na osobnych klockach gdzie system wzmacniaczy będzie w kwotach rzędu 50 tys lub wyżej z odpowiednimi do tego kolumnami. Dyskusja akademicka o tym tylko dla ćwiczenia umysłu i pokazania że coś przeczytaliśmy, ma mały sens. Naprawdę.

Chcesz dobre audio znacznij od dobrych kolumn do stereo. Naprawdę zmiana samych kolumn podnosi sprzęt na wyższa półkę. Marka polska Pylon ma już dobre i całkiem niedrogie podłogówki. Kolumny to zawsze okazuje się najsłabszy element systemu więc tutaj trzeba mierzyć w dobre przetworniki. A potem zobaczysz co dalej. Może się okazać że dalej już nie będzie potrzeby, przynajmniej na jakiś czas.

fafniak
22-01-2024, 11:11
Akurat ten model Denona obsługuje bi amping. Potwierdza to również jego instrukcja obsługi. Bez względu na to, co sądzić o jakości wzmacniaczy, ma on dziewięć monolitycznych (cokolwiek to znaczy), końcówek mocy. .

Dobrze chyba znalazłem... 4800H ?

Coś ci tu wklejam :
Po drugie, prawdopodobnie normy unijne powodują ograniczenie dopuszczalnej temperatury urządzenia, a ta rośnie wraz ze wzrostem prądu przy impedancji 4-omowej (względem 8-omowej, nawet przy takiej samej mocy), z czym producenci walczą na różne sposoby, a najprostszy to… radykalne ograniczenie mocy przy impedancji 4-omowej, wprowadzane przez użycie "selektora impedancji".

Fabryczna konfiguracja, z jaką urządzenie dostaje użytkownik, ma selektor impedancji w ustawieniu "8 Ω", a ponadto włączony w trybie automatycznym tryb ECO (mający także wpływ na wyniki pomiarów). Oznacza to aktywność układów monitorujących sygnał, w zależności od sytuacji załączających lub odłączających dodatkowe obwody oszczędzające energię, więc chcąc mieć pewność, że nie będzie on ograniczał osiągów wzmacniacza, został przez nas wyłączony (tryb OFF). Ponadto wszystkie testy przeprowadzamy z włączonym układem Pure Direct.

Denon zapowiada 125 W przy 8 Ω i dwóch wysterowanych kanałach (przy znacznie niższym niż standardowym poziomie zniekształceń – 0,05%). Zaczynamy więc przy ustawieniu selektora impedancji w pozycji "8 Ω" i stopniowo obciążamy coraz więcej kanałów "regulaminową" impedancją 8 Ω. Przy dwóch kanałach (w stereo) mamy 2 x 152 W – a więc więcej niż obiecywał producent (ale przy określonych ogólną normą zniekształceniach 1%). Przy pięciu kanałach notujemy 5 x 79 W, przy dziewięciu 9 x 48 W.

Jeżeli pozostawimy tryb 8-omowy, ale podłączymy, świadomie bądź nie (wielu producentów kolumn w tej sprawie ściemnia), obciążenie 4-omowe… zostaniemy w stereo nagrodzeni dużą premią mocy – wyciągniemy aż 2 x 226 W. Jednak podłączanie kolejnych kanałów spowodowało zadziałanie zabezpieczeń i wyłączenie urządzenia – prawdopodobnie temperatura przekraczała ustalony poziom. Aby tego uniknąć, powinniśmy przejść w tryb "4 Ω", ale wówczas moc spada radykalnie również przy jednej i dwóch końcówkach wysterowanych równocześnie (2 x 62) W, dalej mamy 5 x 59 W i 9 x 40 W.

Odstęp od szumu to przeciętne 78 dB, dynamika dopięła 100 dB dzięki wysokiej mocy. Charakterystyki częstotliwościowe (rys. 1) wyglądają dobrze. Spadek przy 10 Hz jest pomijalny (-0,2 dB), na drugim skraju spadek -3 dB pojawia się przy 90 kHz (8 Ω) i 80 kHz (4 Ω), a więc daleko powyżej pasma akustycznego. Spektrum harmonicznych (rys. 2) jest czyste, żadna szpilka nie przekracza pułapu -90 dB.

Zniekształcenia i szum (THD+N) schodzą poniżej 0,1% już od mocy wyjściowych ok. 1 W dla 8 Ω i ok. 2 W dla 4 Ω. Na rys. 3. znajdują się tym razem trzy charakterystyki, dla obciążenia 4-omowego w dwóch wariantach (selektor impedancji w rekomendowanej pozycji "4 Ω" – krzywa niebieska, oraz "8 Ω" – krzywa czarna).

Poziom zniekształceń do przesterowania jest zbliżony, w trybie "8 Ω" mamy jednak omówioną już znacznie wyższą moc. Współczynnik tłumienia 61 jest przyzwoity i nie grozi wyraźnym pogorszeniem "kontroli" basu, która będzie zależała głównie od kondycji zespołów głośnikowych.


To są konsekwencje wielokanałowego wzmacniacza.

- - - - kolejny post - - - - - -

A dla porównania jeden z normalnych stereo :
https://audio.com.pl/testy/stereo/wzmacniacze-stereo/2492-audiolab-8300a

cybulski
22-01-2024, 11:18
Myślę, że ostatecznie ten wielokanalowiec nie przebija jakością brzmienia i osiągami nawet mojego 20 letniego Marantza.
A ten marantz (on jest po tzw "konserwacji" ) w ślepym teście z dwoma innymi lampowcami już z można powiedzieć wysokiej półki i na dobrych monitorach, był ciężki do odróżnienia. Oczywiście wprawne ucho odrozniloby ale ja gdybym nie widział co jest podłączone, miałbym już delikatnie mówiąc problem.

Kluczem pierwszym są bdb kolumny.
Dalej z czasem gdy się odsłu****emy, przyjdzie czas na zmianę albo lepsze kolumny albo wzmacniacz albo to i to, bo usłyszymy że czegos nam brakuje. Albo i nie przyjdzie ten czas.

Ja bym przyjął nawet za pewnik, jeśli chcemy lepiej, na pierwszy ogień kolumny albo odsłuch na lepszych przetwornikach głośnikowych aby zobaczyć gdzie jest wąskie gardło.

fafniak
22-01-2024, 11:28
Akurat ten model Denona obsługuje bi amping. Potwierdza to również jego instrukcja obsługi.
Jeszcze raz zacytowałem. Specjalnie. Proszę przeczytaj to co powyżej wkleiłem. Mam nadzieję, że jest to czytelnie napisane i zrozumiałe. Biamping w takich sprzętach jest marketingową ściemą. Przeczytaj, proszę, jak to działa.
Można poszukać jeszcze realnych testów laboratoryjnych/technicznych i na 100% upewnić się jak jest realizowany biamping. Ale ja stawiam na to ż etak jak w innych. Włącza się wielokanałowy tryb i rozdziela moc i nie masz prawdziwych 2 końcówek mocy

Edytka:
Nie chcę pisać o tym czy dźwięk z tego denona jest dobry/zły. Zdaję sobie sprawę, że z takiego kombajnu wychodzi dźwięk, który może się podobać, szczególnie jak pogłośnimy. Wygodne, wiele funkcji itd.
Jednak polecam ci wypożyczenie sprzętu stereo do domu. Są salony które to robią. Posłuchasz i ocenisz :)

Rafaello666
22-01-2024, 11:43
W sumie, brniemy w ślepy zaułek. Zdaję sobie sprawę z pewnych ograniczeń wzmacniacza wielokanałowego. Co nie zmienia faktu, że potrzebuję i chcę kupić właśnie wzmacniacz wielokanałowy. Mając na uwadze, że jest to kompromis, właśnie dlatego kupuję wzmacniacz z wyjściem "pre-out" dla frontów, abym mógł docelowo rozbudować konfigurację o lepsze stereo, jeśli uznam, że jest taka potrzeba. Mieszkam w budownictwie wielorodzinnym, więc zbyt głośno muzyki nie słucham. Mocy mi raczej nie zabraknie. Obecnie, użytkuję sporo niższy model Denona - AVR-X2300W i dla mnie, różnica w brzmieniu tych wzmacniaczy jest wystarczającą rekomendacją.
A jak już wracamy uporczywie do określenia "dobre stereo", to jak pisałem na wstępie. Jeśli budżet pozwoli, to za jakiś czas zakupię wzmacniacz stereo z zastrzeżeniem, że będzie on mógł pracować również w trybie końcówki mocy, sterowanej z zewnętrznego przedwzmacniacza.
Samo "dobre stereo", nie wyczerpuje moich potrzeb i mając dziś wybór, jest on dla mnie oczywisty. Dzięki za dyskusje :)

fafniak
22-01-2024, 11:47
Samo "dobre stereo", nie wyczerpuje moich potrzeb i mając dziś wybór, jest on dla mnie oczywisty. Dzięki za dyskusje :)

Ok. już milczę.

cybulski
22-01-2024, 12:01
Z innej beczki, takie trochę większe niż poprzednie monitory. Tu będzie też szerokopasmowiec nirvana (prawdopodobnie) z przesuniętym do tyłu tweeterem na obudowie. Konstrukcja bez zwrotnicy, podobnie jak w monitorach.

78486

78487

Monitor

78488

Wind Mill
22-01-2024, 12:20
Zauważ że w cenie urządzenia kinowego masz, ile tam, 9 wzmacniaczy mono? Do tego pewnie w środku jest streamer, dac, preamp na 9, no i te kości do dts czy Dolby. Jakby nie liczyć, to te wzmacniacze są pewnie gdzieś na poziomie nowego najtańszego wzmacniacza za 1tys niezbyt wysokich lotów...

Bardzo się mylisz. Widziałeś kiedyś schemat amplitunera nawet za +3000...4000 PLN?
Do tego schemat podstawowych wzmaków stereo marek typu Denon, Marantz czy Yamaha?

W podstawowych (do 1000...1500 pln) wzmakach topologia obwodów, użyte podzespoły i moc zasilacza są słabsze od użytych w amplitunerach. Wydaje się to bez sensu, ale taka jest rzeczywistość.
Myślisz, iż w tej branży nie decydują księgowi i nie stosuje się pozycjonowania produktów?
Na klocku z napisem STEREO można przyciąć więcej kasy (bo publika łyknie bladą zawartość skoro to STEREO) a na dodatek kilka lat temu i wcześniej na stereo był mniejszy wolumen obrotu niż na klockach kinowych, stąd wyższa cena nawet bez pozycjonowania. Wzmaki w/w firm za kilka czy więcej tysi pln to już inna para kaloszy - rzeczywiście płacisz za to co jest w środku. :)

Wspomniałeś wcześniej o teoretyzowaniu i o ampli za 3000 pln.
Denon, o którym tu mowa, cenę wejścia na rynek miał na poziomie 12 000 PLN. Nieśmiała różnica w stosunku do 3000?
Skoro liczy się praktyka nie teoretyzowanie - słuchałeś tego Denona, czy tylko teoretyzujesz? :)



...Zasadniczo wiele to nie zmieni albo nawet nic jeśli już masz tam w miarę dobre grube kable. Te dodatkowe zaciski to więcej myk marketingowy niż potrzeba w tym sprzęcie. Elektrycznie wiesz jak to jest ? - dokładasz drugi komplet kabli przez co teoretycznie zmiejsza się rezystancja kabli czyli teoretycznie takie podwójne kabla mają psuć mniej niż psuje pojedyńczy kabel. Zworka która jest na głośnikach to też chwyt marketingowy przy normalnych wzmacniaczach stereo. Zdjęcie tej zwory i włożenie drugich kabli przesuwa tą "zworę" do wzmacniacza, bo te końcówki we wzmacniaczu tak samo są zwarte jak w głośnikach. Jeśli wiec wiemy jak to eletrycznie wygląda to nie ma co sobie wmawiać że tam coś innego się zadzieje poza obniżeniem rezystancji kabla.
Czyli jeśli nasz wzmacniacz ma damping factor 100, to połączenie jednym kablem powiedzmy daje damping factor 99 a dwoma kablami 99,5. To na tyle ta zmiana wprowadzi. Trzeba mieć całkiem niezłe kolumny i nie wiem jakie uszy aby usłyszeć zmianę :)

Po pierwsze - damping factor. Bardzo pożądana duża wartość, ładnie wygląda marketingowo w broszurkach.
W praktyce wzmacniaczy zasilających zestawy głośnikowe nie ma aż takiego znaczenia, co widać po parametrach (niezachwycających) wielu chwalonych za brzmienie klocków.
Otóż wyobraź sobie, iż w szereg z głośnikiem nisko (nisko - średnio) tonowym połączona jest cewka filtra dolnoprzepustowego w zwrotnicy zestawu głośnikowego.
Rezystancja głośnika o znamionowej impedancji 8 Ohm to typowo 6,4 Ohma.
Rezystancja owej cewki, to typowo 0,4...0,6 Ohma w zależności od częstotliwości podziału (indukcyjności cewki).

Jaki finalnie na głośniku będzie damping factor ( to ma znaczenie)? Łatwo policzyć: 10...15. :)

Po drugie, bi-wiring czy bi-amping.

Nie, w bi-wiring nie chodzi o równoległe połączenie dwóch kabelków w celu dwukrotnego zmniejszenie rezystancji połączenia wzmacniacz - zestaw głośnikowy. :)
Celem b-w jest odseparowanie dwóch torów sygnałowych z możliwością zastosowania kabli o różnych charakterystykach (sprzeczne wymagania dla basu i dla wysokich tonów).

Bi-amping to kolejny (większy niż b-w) stopień poprawy pracy układu z jego ultymatywną wersją - zestawem głośnikowym aktywnym.
I w takim zestawie, gdzie występuje bezpośrednie połączenie wzmacniacza z głośnikiem (z pominięciem elementów pasywnej zwrotnicy) damping factor ma już znacznie większe znaczenie.



Dobrze chyba znalazłem... 4800H ...

To proponuję jeszcze wkleić parametry tego wzmacniacza wielokanałowego. Nie amplitunera kina domowego, a wzmacniacza wielokanałowego.

Moc pobierana z sieci: 700 W.

Słownie, SIEDEMSET watów.

Co oznacza, iż do głośników także owe kilkaset watów może zostać zapodane. :)
Ze wspomnianym w teście Audio ograniczeniem dla kolumn 4-Ohm - tak naprawdę w przypadku bi-ampingu; w stereo standardowe 4 Ohm zadziała.


Niedawno uwypuklona jako istotny parametr, ilość kilogramów. 12 z groszem jak pamiętam. ;)

Rafaello666
22-01-2024, 12:28
Niedawno uwypuklona jako istotny parametr, ilość kilogramów. 12 z groszem jak pamiętam. ;)

Nawet 13,4 kg, :) Co do przełożenia technikaliów, na dźwięk, to brak wiedzy nie pozwala mi żonglować argumentami. Mi się brzmienie tego klocka podobało, z zastrzeżeniem, że nie słuchałem tego w domu, na moich kolumnach, kablach i w określonej pomieszczeniem akustyce. Nie mam chyba tyle czasu i cierpliwości żeby aranżować takie akcje. Opole sklepami audio nie stoi... Myślę jednak, że będzie dobrze :)

Wind Mill
22-01-2024, 12:39
Mój wzmak wazy więcej niż Twój! ;)


...z zastrzeżeniem, że nie słuchałem tego w domu, na moich kolumnach, kablach i w określonej pomieszczeniem akustyce...
Ja zawsze jestem pod wrażeniem odsłuchów klocków w salonach - z salonowymi kolumnami i przede wszystkim w salonowej akustyce. :)
Pól biedy, jeśli kolumny w domu i w salonie są takie same, a i tak najważniejsza jest akustyka. Raczej mało identyczna? ;)

Rafaello666
22-01-2024, 12:48
Mój wzmak wazy więcej niż Twój! ;)


Ja zawsze jestem pod wrażeniem odsłuchów klocków w salonach - z salonowymi kolumnami i przede wszystkim w salonowej akustyce. :)
Pól biedy, jeśli kolumny w domu i w salonie są takie same, a i tak najważniejsza jest akustyka. Raczej mało identyczna? ;)

Co by nie mówić, argument wagowy ma jakiś sens. Świadczy o transformatorze, radiatorach i ogólnie, o użytych materiałach. Co nie znaczy, że zawsze, cięższy = lepszy. Pokój mam dość mocno umeblowany, ze sporym, tapicerowanym narożnikiem, co jakoś tak (w moim odczuciu), zmiękcza całość brzmienia. Kiedyś słuchałem muzyki, jak narożnik był na wymianie tapicerki, to brzmiało zupełnie, jak inny sprzęt. Wiem, że optymalnie byłoby siedzieć na kanapie i mieć ekipę, która będzie mi te klocki w domu podłączać, przełączać i prezentować, ale technicznie nierealne.

cybulski
22-01-2024, 12:51
Oczywiście że dumping factor jest tak samo do dupy parametrem jak np DR matrycy w aparacie. Na co to komu w ogóle potrzebne i nic nie podaje.
Natomiast tym którzy co nieco wiedzą, ten parametr będzie coś pokazywał. Oczywiście że nie jest to jedyny parametr.

Zawsze mi się podobają dyskusje typu ale afs 50/1.8G też jest dobra, na co komu canona 50/1.2L.
To panowie właśnie jest taki przykład z naszego podwórka aby coś może zobrazować.

fafniak
22-01-2024, 13:06
Moc pobierana z sieci: 700 W.

Słownie, SIEDEMSET watów.

cholera a ja się truje tym, że mój pobiera 200W bez względu na wzmocnienie ;)

Wkleiłem ten fragment bo
- mało kolumn jest 8 ohmowych
- rozdzielanie mocy nie musi skutkować identyczną wydajnością, jak znajdziesz taki test to daj link chętnie przeczytam. Bo zwykle jest jednak tak jak "w kinowym trybie" i elektronika zaczyna majstrować ;)
- uważałem, że należy o tym wspomnieć

I to jest już naprawdę ostatni wpis na ten temat :)

Moimi ulubiencami od kilku lat są wzmacniacze naszej krajowej manufaktury HAIKU. Ładne toto nie jest (no powiedzmy dyskusyjne wzornictwo ;) ) ale te, które przesłuchałem z moimi kolumnami RLS Oberon II grają bardzo dobrze. I jak będę miał więcej miejsca, to kupię sobie używkę SOL II.

waldek
22-01-2024, 13:15
Jeszcze trochę a osiągniecie poziom Audiostereo w dyskusji. :-D

fafniak
22-01-2024, 13:20
Mój wzmak wazy więcej niż Twój! ;)

A mój ... A MÓJ... AMÓJ!!!! 20 kg

;)

No więc MUSI być lepszy
buhahahah! ;)

Rafaello666
22-01-2024, 13:21
Wkleiłem ten fragment bo
- mało kolumn jest 8 ohmowych
- rozdzielanie mocy nie musi skutkować identyczną wydajnością, jak znajdziesz taki test to daj link chętnie przeczytam. Bo zwykle jest jednak tak jak "w kinowym trybie" i elektronika zaczyna majstrować ;)
- uważałem, że należy o tym wspomnieć


Na pewno występuje spadek mocy przy jednoczesnym wzmocnieniu większej ilości kanałów. 9x125w nie równa się 710 w, które sprzęt maksymalnie pobiera (podaję dane za producentem). Zakładam jednak, że przy stereo, problemu nie będzie. Pracują dwie końcówki. Kolumny, wg producenta mam 8 ohm, aczkolwiek, słyszałem, że prawda jest czasem inna. Może dotrę do jakichś niezależnych testów, które zweryfikują ten parametr.

cybulski
22-01-2024, 13:47
Wczoraj słuchałem miedzy innymi jednego lampowego wzmacniacza który podobno miał 2x5W.
Jak ogólnie nie jestem zwolennikiem lampy to muszę powiedzieć iż po odsłuchu, w życiu bym nie powiedział że to tylko tyle ma.
Nie wiem jak to jest liczone itp, prawo ohma człowiek zna wie co to moc, jednak w dźwięku i tego co słychać to już chyba tak prosto nie jest. Ok pewnie za połową gałki nie byłoby już tak różowo ale kto przekracza połowę gałki głośności? :)

Wind Mill
22-01-2024, 14:14
cholera a ja się truje tym, że mój pobiera 200W bez względu na wzmocnienie ;)...

Hał der ju?



...
- rozdzielanie mocy nie musi skutkować identyczną wydajnością...
Oczywiście, że nie skutkuje, ale tu mowa o użyciu w stereo. Ten Denon to znów nie taki ułomek.


A mój ... A MÓJ... AMÓJ!!!! 20 kg

;)

No więc MUSI być lepszy
buhahahah! ;)

No i pewnie jest półtora raza lepszy. ;)


Wczoraj słuchałem miedzy innymi jednego lampowego wzmacniacza który podobno miał 2x5W...
Moc wzmacniacza jedna rzecz, efektywność kolumn druga - gdy mówimy o głośności.
Plus to jak kolumna obciąża wzmacniacz - lekkie lampowce nie lubią wymagającego obciążenia.

fafniak
22-01-2024, 14:32
Hał der ju?



Oczywiście, że nie skutkuje, ale tu mowa o użyciu w stereo. Ten Denon to znów nie taki ułomek.

.
No właśnie pytanie, czy te kolejne końcówki (do biampingu) załączane są w trybie stereo, czy załączane są razem z innymi ("po cichu" ;) )
Ja generalnie mam "dystans" do manipulacji producenckich :)
I żeby nie było , zdaję sobie sprawę, że poziom zwykłej głośności, na której słuchamy, jest daleko poniżej możliwości wzmacniacza. Ale też są słitspoty mocowe przy danych kolumnach i tu może być pies pogrzebany :)

- - - - kolejny post - - - - - -




No i pewnie jest półtora raza jest lepszy. ;)


.

Jest trzy razy lepszy bo się świeci :D

78491

cybulski
22-01-2024, 14:53
Moc wzmacniacza jedna rzecz, efektywność kolumn druga - gdy mówimy o głośności.
Plus to jak kolumna obciąża wzmacniacz - lekkie lampowce nie lubią wymagającego obciążenia.

Monitory zbudowane z szerokopasmowego Classik 12 (https://www.commonsenseaudio.com/) bez zwrotnicy plus tweeter na górze z regulacją (możliwością obniżenia głośności) z odciętym dołem. Więc szerokopasmowiec gra w zakresie 37hz-18kHz tym co daje wzmacniacz.

cybulski
22-01-2024, 15:46
Ja pisałem o impedancji, a Ty mi tłumaczysz o rezystancji. Przecież to dwie zupełnie inne rzeczy. Podobnie jak "tłumienie" oporem przewodnika i tłumienie pojemnościowe.


P.S. Od 30 lat siedzę w elektronice, od dziesięciu specjalizuje się w laserach przemysłowych gdzie jeden mA czy jeden Hz ma znaczenie. Przy tym sprzęt audio to Lego Duplo. Obawiam się, że nic nie wyniosę z Twoich wpisów. ;)

Myślę tutaj że się po prostu czepiasz :) Nie jesteśmy na forum elektrotechnicznym. Miałem na myśli opór który stawia kabel w audio, czyli powinienem niby użyć słowa opór lub impedancja, to fakt.
Zwykły Kabel głośnikowy, jakby nie patrzeć, czy przy stałym czy zmiennym prądzie będzie prawdopodobnie miał tyle samo ohmów oporu zwanego raz rezystancją a w zmiennym impedancją. A jeśli się mylę to proszę popraw mnie.

Rafał_Sz
22-01-2024, 16:46
Myślę tutaj że się po prostu czepiasz :) Nie jesteśmy na forum elektrotechnicznym. Miałem na myśli opór który stawia kabel w audio, czyli powinienem niby użyć słowa opór lub impedancja, to fakt.
Zwykły Kabel głośnikowy, jakby nie patrzeć, czy przy stałym czy zmiennym prądzie będzie prawdopodobnie miał tyle samo ohmów oporu zwanego raz rezystancją a w zmiennym impedancją. A jeśli się mylę to proszę popraw mnie.

Rezystancja występuje zarówno dla prądu stałego, zmiennego, przemiennego i tętniącego. Określa się ją w omach.

Natomiast impedancja występuje przy prądzie przemiennym . W przewodach audio ma jeszcze znaczenie induktancja i parę innych dupereli.

Kolokwialnie mówiąc, wszędzie gdzie występuje prąd przemienny robią się jaja i problemy. Ale tego na pewno nie rozwiązują złote bezpieczniki i kable za pierdylion cebulionów. ;)

cybulski
22-01-2024, 16:51
Też myślę że to nie jest takie proste a i jeszcze ucho słyszy co chce lub chce usłyszeć, to czego nie ma na przykład, albo i coraz mniej w ogóle z wiekiem.

Ogólnie to prościej byłoby gdyby wszyscy słyszeli tak samo i mieli ten sam "gust" do dźwięku. Jedna zmienna byłaby mniej. Człowiek przeczytałby recke i może kupić w ciemno

cybulski
22-01-2024, 22:18
Wracając do Bi-Ampingu to wzmacniacz stereo, który ma 4 końcówki po dwie na kanał to np Hifi Rose 180.
Tanszych integr które umożliwiają prawdziwy bi-wiring z bi-ampingiem nie znam. Może są.

Zwykły bi-wiring niewiele daje jeśli w ogóle, bowiem zdjęta zwora z głośnika jest po prostu elektrycznie przesunięta na zaciski wzmacniacza. Nie wiem czy to jest zrozumiałe jak leci ten prąd i że niewiele to się nie różni elektrycznie od zasilania jednym dobrym kablem. Na zwykłym wzmacniaczu te dwie pary zacisków to tylko wyprowadzenie. One są zwarte. Więc?

- - - - kolejny post - - - - - -

Jakby co, z ciekawości zamówiłem 10 metrów podwójnego kabla głośnikowego 4mm i podłącze sobie ten tzw bi-wiring i sprawdzę w realu u siebie czy słychać coś lepiej. Nie spodziewam się ale może się mylę.

- - - - kolejny post - - - - - -

Dzisiaj doszedł mi dodatkowy switch (https://www.qnap.com/pl-pl/product/qsw-2104-2t), więc przewiercilem się przez ścianę i pociągnąłem dwa kable rj45 do streamera i Apple tv. żeby nie szło z wifi. Ogólnie nie było problemów z wifi 5ghz ale chciałem trochę polepszyć. To tzw voodoo (zwane też placebo). Wiem że nie ma różnicy ale wydaje mi się że jest lepiej. Voodoo działa :)

Wind Mill
23-01-2024, 01:40
Oczywiście że dumping factor jest tak samo do dupy parametrem jak np DR matrycy w aparacie. Na co to komu w ogóle potrzebne i nic nie podaje.
Natomiast tym którzy co nieco wiedzą, ten parametr będzie coś pokazywał. Oczywiście że nie jest to jedyny parametr.

Zawsze mi się podobają dyskusje typu ale afs 50/1.8G też jest dobra, na co komu canona 50/1.2L.
To panowie właśnie jest taki przykład z naszego podwórka aby coś może zobrazować.


Wczoraj słuchałem miedzy innymi jednego lampowego wzmacniacza który podobno miał 2x5W.
Jak ogólnie nie jestem zwolennikiem lampy to muszę powiedzieć iż po odsłuchu, w życiu bym nie powiedział że to tylko tyle ma.
Nie wiem jak to jest liczone itp, prawo ohma człowiek zna wie co to moc, jednak w dźwięku i tego co słychać to już chyba tak prosto nie jest. Ok pewnie za połową gałki nie byłoby już tak różowo ale kto przekracza połowę gałki głośności? :)

Ale zdajesz sobie sprawę, że wzmacniacz lampowy ma dumping factor na poziomie 10...20? :)

Rafaello666
23-01-2024, 09:33
- - - - kolejny post - - - - - -

Jakby co, z ciekawości zamówiłem 10 metrów podwójnego kabla głośnikowego 4mm i podłącze sobie ten tzw bi-wiring i sprawdzę w realu u siebie czy słychać coś lepiej. Nie spodziewam się ale może się mylę.

- - - - kolejny post - - - - - -

Dzisiaj doszedł mi dodatkowy switch (https://www.qnap.com/pl-pl/product/qsw-2104-2t), więc przewiercilem się przez ścianę i pociągnąłem dwa kable rj45 do streamera i Apple tv. żeby nie szło z wifi. Ogólnie nie było problemów z wifi 5ghz ale chciałem trochę polepszyć. To tzw voodoo (zwane też placebo). Wiem że nie ma różnicy ale wydaje mi się że jest lepiej. Voodoo działa :)


Ciekaw jestem, jak to u Ciebie zadziała. Jak robiłem kilka lat temu remont, to pociągnąłem skrętkę po całym mieszkaniu, pod podłogą. Praktycznie wszystkie urządzenia, oprócz telefonów mam podpięte po kablu. To jednak stabilniej chodzi.

cybulski
23-01-2024, 09:54
Ale zdajesz sobie sprawę, że wzmacniacz lampowy ma dumping factor na poziomie 10...20? :)

Tak. Znam dokładnie problem.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ciekaw jestem, jak to u Ciebie zadziała. Jak robiłem kilka lat temu remont, to pociągnąłem skrętkę po całym mieszkaniu, pod podłogą. Praktycznie wszystkie urządzenia, oprócz telefonów mam podpięte po kablu. To jednak stabilniej chodzi.

Też mam sieć po kablach ale akurat w salonie gniazgo rj jest w innym miejscu. Remont był u mnie w 2009 ale kable kładłem już pod 10Gb.

Rafał_Sz
23-01-2024, 10:04
i-ampingiem nie znam. Może są.

Zwykły bi-wiring niewiele daje jeśli w ogóle, bowiem zdjęta zwora z głośnika jest po prostu elektrycznie przesunięta na zaciski wzmacniacza. Nie wiem czy to jest zrozumiałe jak leci ten prąd i że niewiele to się nie różni elektrycznie od zasilania jednym dobrym kablem. Na zwykłym wzmacniaczu te dwie pary zacisków to tylko wyprowadzenie. One są zwarte. Więc?



Bo niewiele daje, albo niezauważalnie. Podłącz górę cienkim przewodem, nawet 1mm2 wystarczy. Podłączenie górnego rejestru grubym przewodem niweluję większość i tak słabo zauważalnego efektu.


To, że sygnał wychodzi z jednego zacisku nie ma znaczenia. Znacznie ma, że tym cienkim będzie odbierany słaby prąd o wysokiej częstotliwości przez głośnik wysokotonowy i w niektórych przypadkach średniotonowy. Duży prąd o niższej częstotliwości będzie odbierany tylko grubszym przez głośnik niskotonowy. Właśnie dlatego koniecznie trzeba zdjąć mostki na kolumnach. Bo przy połaczeniu jednym kablem to zwrotnica w kolumnie musi rozdzielać prąd i częstotliwość na konkretne głośniki. Gdyby nie było zwrotnicy wysokotonowy szybciutko by się zjarał.

Fakt. Od zespołu wzmacniacza (wewnątrz) do zacisków wzmacniacza prąd płynie jednym przewodem, ale jest krótki i nie ma mozliwości tego wyeliminować, chyba, że zastosuje się bi ampling.

Rafaello666
23-01-2024, 10:09
Tak. Znam dokładnie problem.

- - - - kolejny post - - - - - -



Też mam sieć po kablach ale akurat w salonie gniazgo rj jest w innym miejscu. Remont był u mnie w 2009 ale kable kładłem już pod 10Gb.

No to jak ja kładłem kable, to nawet nie wiedziałem, że jest coś szybszego niż 1Gb. Prawdę mówiąc, z ciekawości sprawdzę jaką skrętkę mam położoną pod podłogą, od routera do salonu. Switche mam 1Gb, ale na kabelki zbytnio nie zwracąłem uwagi.

cybulski
23-01-2024, 10:48
No to jak ja kładłem kable, to nawet nie wiedziałem, że jest coś szybszego niż 1Gb. Prawdę mówiąc, z ciekawości sprawdzę jaką skrętkę mam położoną pod podłogą, od routera do salonu. Switche mam 1Gb, ale na kabelki zbytnio nie zwracąłem uwagi.

Na krótkich odległościach kable 5e też mogą przesłać 10gb po miedzi. U mnie wszystkie kable w ścianach są FTP 6e ekranowane, zbiegają się na poddaszu gdzie jest główna serwerownia domowa. Ta mam NASy wpięte do głównego switcha. W 2009 gdy to przygotowywałem to 10Gbe było pieśnią przyszłości w zastosowaniach domowych. Wtedy królowały SFP i wchodziło chyba SFP+ (czyli 10Gbe po światłowodzie). Ja natomiast liczyłem sie z tym że w przyszłości, czyli teraz, będę to ogarniał po miedzi i że takie switche z gniazdami 10Gb będą dostępne cenowo. I to był bardzo dobry ruch. 2 kable do gabinetu mam w swichtu na 10Gb więc np obróbka zdjęć z NAS da radę to ogarniać. Na ten moment w Macu mam gniazdo 1Gb ale Mac Mini czy Studio już zaczyna stosować gniazdo 10Gb.

- - - - kolejny post - - - - - -


Bo niewiele daje, albo niezauważalnie. Podłącz górę cienkim przewodem, nawet 1mm2 wystarczy. Podłączenie górnego rejestru grubym przewodem niweluję większość i tak słabo zauważalnego efektu.


To, że sygnał wychodzi z jednego zacisku nie ma znaczenia. Znacznie ma, że tym cienkim będzie odbierany słaby prąd o wysokiej częstotliwości przez głośnik wysokotonowy i w niektórych przypadkach średniotonowy. Duży prąd o niższej częstotliwości będzie odbierany tylko grubszym przez głośnik niskotonowy. Właśnie dlatego koniecznie trzeba zdjąć mostki na kolumnach. Bo przy połaczeniu jednym kablem to zwrotnica w kolumnie musi rozdzielać prąd i częstotliwość na konkretne głośniki. Gdyby nie było zwrotnicy wysokotonowy szybciutko by się zjarał.

Fakt. Od zespołu wzmacniacza (wewnątrz) do zacisków wzmacniacza prąd płynie jednym przewodem, ale jest krótki i nie ma mozliwości tego wyeliminować, chyba, że zastosuje się bi ampling.

Prawdziwy Bi-ampling, to na pewno wiecie, jest w kolumnach aktywnych. Ale można mieć też bas w aktywnym subie i to też jest zastosowanie tego bi-amplingu tylko na basie. Wtedy można na bas mieć np 100-200W podczas właśnie gdy góra dostaje dużo mniej.
Dobre ustawienie (odcięcie i wzmocnienie, ew faza) aktywnego suba daje dobry efekt nawet w zwykłej muzie gdzie ten bas od dołu jest. Tam gdzie tego pasma dolnego np poniżej 40Hz nie ma to po prostu nie gra. Oczywiście jest to jakaś prowizorka i w hi-end robi się to inaczej jak czyli np wzmacniacz HiFi Rose 180 (https://eng.hifirose.com/RA180), który w końcówce mocy ma 4 monobloki po dwa na kanał. Wtedy można to zrobić jak należy, albo można spiąć te monobloki w kanale dla uzyskiwania większej mocy.

78499

m_a_g
24-01-2024, 00:08
Tak czytam co tu się pisze i czuję się malutki przy takich audiofilach jak Wy :-)
Może to i dobrze że albo wymagający nie jestem, albo głuchy, i specjalnej różnicy pomiędzy sprzętami nie słyszę, bo jeszcze by mi się GAS włączył i kupowałbym sprzęt HiFi hurtowo :grin:
A tak na poważnie: kupiłem sobie ostatnio takiego malucha do przenośnego słuchania i jestem mega zadowolony:

cybulski
24-01-2024, 06:52
W temacie słuchawek to nie za wiele mogę napisać. Dla mnie to urządzenie do sporadycznego słuchania.
Cały czas używam starych Sony MDR-1R (https://www.sony.pl/electronics/support/wired-headphones-headband/mdr-1r/specifications).
Grają dobrze, myślę że nie dodają nic od siebie. Mam jeszcze tą pierwszą wersję tylko na kabel, bez BT.

"Sony MDR-1R w trybie pasywnym


Po podłączeniu słuchawek przewodowo do stacjonarnych urządzeń słychać wyższą jakość brzmienia. Dźwięk staje się trochę równiejszy, czystszy, ma wyższą rozdzielczość i jaśniejszą górę. Scena się powiększa, brzmienie jest lepiej odseparowane i bardziej zdystansowane. Niskie tony są dopełnione, poprawia się zejście basu, podobnie jak jego kontrola. Zwiększa się także dynamika – przekaz jest żywszy i szybszy. Słuchawki są też czułe na jakość źródła – zapewne zastosowanie lepszego kabla, dałoby jeszcze ciekawsze rezultaty, a z uwagi na standardowy wtyk 3,5 mm łatwo taką modyfikację wykonać."

Rafaello666
24-01-2024, 10:00
Po kilkudniowym obgryzaniu paznokci, zaryzykowałem zakup tego Denona 4800 na Amazonie. Różnica w cenie między polską dystrybucją a Amazonem 1300 zł. To sporo. Dostawa ma być na piątek, więc jest szansa, że w weekend będę mógł się już pobawić.

fafniak
24-01-2024, 10:47
Po kilkudniowym obgryzaniu paznokci, zaryzykowałem zakup tego Denona 4800 na Amazonie. Różnica w cenie między polską dystrybucją a Amazonem 1300 zł. To sporo. Dostawa ma być na piątek, więc jest szansa, że w weekend będę mógł się już pobawić.

Filmuj całe otwieranie paczki i wyjmowanie sprzętu. Po tym co amazon wyprawia, warto mieć jakikolwiek dowód.

Rafaello666
24-01-2024, 10:51
Filmuj całe otwieranie paczki i wyjmowanie sprzętu. Po tym co amazon wyprawia, warto mieć jakikolwiek dowód.

Czasem się tego obawiam, ale kupuję u nich sporo płyt i jeszcze mi się nie zdarzyło żeby coś dojechało uszkodzone. Paru znajomych zamawia tam regularnie i raczej sobie chwalą. Oczywiście, sprawdzę paczkę przy kurierze. Zawsze tak robię, przy tego typu zamówieniach.

jurkarol
24-01-2024, 18:27
Czy w słuchawkach bluetooth da się ustawić rodzaj kodeka, a jeśli tak to w których lub które mają lepszy, ldac na przykład?

m_a_g
24-01-2024, 18:56
Czy w słuchawkach bluetooth da się ustawić rodzaj kodeka, a jeśli tak to w których lub które mają lepszy, ldac na przykład?

Tak i nie. Rodzaj kodeka ustawia się z poziomu telefonu czy innego grajka, i wtedy można wybrać kodek z listy tych które słuchawki obsługują. LDAC jest najepszy na tą cwhilę, aptX HD niewiele mu ustępuje (ja nie słyszę różnicy).
https://www.soundguys.com/understanding-bluetooth-codecs-15352/

Rafał_Sz
24-01-2024, 18:59
Czy w słuchawkach bluetooth da się ustawić rodzaj kodeka, a jeśli tak to w których lub które mają lepszy, ldac na przykład?

W słuchawkach nie bardzo, ale w nadajniku (smartfonie) w niektórych modelach tak. Np. w wyższych modelach Sony czy B&W można wybrać aptX HD.

Osobiście używam Sony WH 1000 MX3 oraz MX4. Oba modele korzystają z aptX HD i mają rewelacyjną redukcję szumu. No i brzmienie. Nalezy tylko zainstalować sobie aplikację Sony.

jurkarol
24-01-2024, 19:02
Potrzebuję tylko do pracy, ale przy okazji bym coś posłuchał niedrogo, bo przewodowe mam,więc tak pytam, a oto trafiłem na Edifier za 200 zl z kodekiem.aptx. czy w ogóle w tej klasie coś on da?

jurkarol
24-01-2024, 23:35
No więc kupiłem Edifier które mają kodek aac, pasmo do 40kHz. Pomyliłem z tańszym (!) Modelem z aptx, który ma do 20kHz. Do pracy mogą być, w biurze mam Jabre. Ale pierwszy raz słuchałem tidala i Spotify przez takie słuchawki - od jakości zęby bolą... Czy to z telefonu czy z kompa. Podłączam kablowe - jest smacznie.
Co ciekawe, kiedy użyję takiego prostego transmitera bluetooth do którego idzie sygnał z pc czy telefonu, a z transmitera kablem do aux in wzmacza to jakość jest dobra, normalna, a wyraźnie lepsza niż w tych słuchawkach. Ten transmiter miałem do samochodu, coś noname, okazuje się że nie tnie jakości jak słuchawki.
Mam lekcję teraz jakbym kupował "prawdziwe" słuchawki bluetooth ;)
Co mi z tych 40kHz skoro i tak ścina albo człowiek nie słyszy

cybulski
25-01-2024, 11:08
Po kilkudniowym obgryzaniu paznokci, zaryzykowałem zakup tego Denona 4800 na Amazonie. Różnica w cenie między polską dystrybucją a Amazonem 1300 zł. To sporo. Dostawa ma być na piątek, więc jest szansa, że w weekend będę mógł się już pobawić.

Na pewno będziesz zadowolony no bo jakby nie patrzeć to sprzęt z wyższej półki w kinie domowym.
Dla tych którzy lubią czasem sięgnąć do vintage audio, taka stronka. Są tam też testy odsłuchowe vintagowych dobrych wzmacniaczy stereo. Oczywiście, po dobrym przeglądzie, ewentualnie wymianie jakichś elementów, czy to we wzmacniaczu czy kolumnach, możemy naprawdę zaskoczyć się jak taki stary sprzęt potrafi zagrać :)... I to często za ułamek ceny nowego o porównywalnej jakości brzmienia.

https://iviteraudio.pl/dlaczego-warto-wybrac-vintage-audio

Rafaello666
26-01-2024, 14:21
Na pewno będziesz zadowolony no bo jakby nie patrzeć to sprzęt z wyższej półki w kinie domowym.
Dla tych którzy lubią czasem sięgnąć do vintage audio, taka stronka. Są tam też testy odsłuchowe vintagowych dobrych wzmacniaczy stereo. Oczywiście, po dobrym przeglądzie, ewentualnie wymianie jakichś elementów, czy to we wzmacniaczu czy kolumnach, możemy naprawdę zaskoczyć się jak taki stary sprzęt potrafi zagrać :)... I to często za ułamek ceny nowego o porównywalnej jakości brzmienia.

https://iviteraudio.pl/dlaczego-warto-wybrac-vintage-audio

Orzeł, w sensie, Denon, wylądował. Dojechał w jednym kawałku. Trochę się stresowałem, bo Amazon nie ma najlepszych (delikatnie mówiąc) opinii, pod względem dostarczania paczek. Właśnie stoi i nabiera pokojowej temperatury :) Po pracy wezmę się za podłączanie, to coś tam zrecenzuję porównawczo do starego.

fafniak
26-01-2024, 14:59
Orzeł, w sensie, Denon, wylądował. Dojechał w jednym kawałku. Trochę się stresowałem, bo Amazon nie ma najlepszych (delikatnie mówiąc) opinii, pod względem dostarczania paczek. Właśnie stoi i nabiera pokojowej temperatury :) Po pracy wezmę się za podłączanie, to coś tam zrecenzuję porównawczo do starego.

SUPER !
Gratulacje :)

Rafaello666
26-01-2024, 15:04
SUPER !
Gratulacje :)

Dzięki. Liczę, że zagra fajnie i nie pozostanę z wątpliwościami :D

cybulski
26-01-2024, 16:11
Orzeł, w sensie, Denon, wylądował. Dojechał w jednym kawałku. Trochę się stresowałem, bo Amazon nie ma najlepszych (delikatnie mówiąc) opinii, pod względem dostarczania paczek. Właśnie stoi i nabiera pokojowej temperatury :) Po pracy wezmę się za podłączanie, to coś tam zrecenzuję porównawczo do starego.

Ale wiesz, że sprzęt po wygrzaniu dopiero gra barwą docelową :)
Zakłada się chyba 100 godzin grania na wygrzanie.

fafniak
26-01-2024, 16:53
Aja... ja słyszałem... że 200h albo 30h w piecu

Rafał_Sz
26-01-2024, 17:39
Aja... ja słyszałem... że 200h albo 30h w piecu

Albo 10 sekund w mikrofalówce. ;)

cybulski
26-01-2024, 18:01
Aja... ja słyszałem... że 200h albo 30h w piecu

Słyszałem też że są specjalne urządzenia do wygrzewania kabli, bo słyszo...
Dołożyłem te drugie kable do głośników że niby bi-wiring. Zawracanie głowy, h*ja jest różnica. Może też muszą się wygrzać :)

Wind Mill
26-01-2024, 19:06
Najlepiej wygrzewa palnik, tlen acetylen.
Co do bi-wiring - widać kiepski z Ciebie złotouchy, skoro nie słyszysz różnicy. ;)

cybulski
26-01-2024, 19:15
Najlepiej wygrzewa palnik, tlen acetylen.
Co do bi-wiring - widać kiepski z Ciebie złotouchy, skoro nie słyszysz różnicy. ;)

Tak. Albo sprzęt za słaby aby to miałą jakąś różnice, możliwe że jeden kabel już wyczerpał możliwości sprzętu.

jurkarol
26-01-2024, 22:16
Piekarniki, tostery wygrzewa się przed pierwszym użyciem przecież

cybulski
27-01-2024, 08:27
Dołożyłem te drugie kable do głośników że niby bi-wiring. Zawracanie głowy, h*ja jest różnica. Może też muszą się wygrzać :)

Zrobiłem drugie podejście, takie od tzw zera. Odpiąłem stare kable. One maja już z kilkanaście lat. Kiedyś na pewno były bardzo dobre, nawet grubość żył jest w porządku ale zauważyłem, że przy końcówkach w które jest zaopatrzony ten kabel są lekkie naderwania wiązki.
Jako że kupiłem trochę więcej tego kabla głośnikowego 2x4mm (30 metrów) więc nic nie stało na przeszkodzie aby stare zmienić na nowe i dołożyć bi-wiring na basie złożony z podwójnych kabli, zaciski na wzmacniaczu spokojnie przyjmują takie grube i na głośnikach też się dało. Ale tym razem bez żadnych zacisków a po prostu skręcona czysta miedź.
Góra idzie jednym kablem 2x4mm a dół dwoma 2x4mm.

No i wydaje mi się że jest jednak poprawa. Może to tylko sugestia, człowiek jak się uprze to umie sobie wszystko wmówić :)

cybulski
27-01-2024, 09:02
Bo wiadomo nie od dziś, że hobby to jest cała zabawa aby jak największym nakładem sił i środków uzyskać jak najmniejszy efekt :)
Do audio tego "wysokiego" chyba też to pasuje jak ulał.

- - - - kolejny post - - - - - -

Tak przy okazji to zawsze podobają mi się nagrania na yt, gdzie jakiś utuber ogłasza światu, że właśnie nabył jakiś sprzęt, który będzie już jego "end game" .... A po jakimś roku, jest film z nowym klockiem, czy też aparatem "end game"
Rozumiem, że kasa wpada za oglądalność i ten chłyt "end game" daje zarobić chyba. A i jeszcze daje zarobić "dlaczego zmieniłem system" "dlaczego pozbyłem się tego a tego" itp itd.

Rafaello666
27-01-2024, 11:18
Zrobiłem drugie podejście, takie od tzw zera. Odpiąłem stare kable. One maja już z kilkanaście lat. Kiedyś na pewno były bardzo dobre, nawet grubość żył jest w porządku ale zauważyłem, że przy końcówkach w które jest zaopatrzony ten kabel są lekkie naderwania wiązki.
Jako że kupiłem trochę więcej tego kabla głośnikowego 2x4mm (30 metrów) więc nic nie stało na przeszkodzie aby stare zmienić na nowe i dołożyć bi-wiring na basie złożony z podwójnych kabli, zaciski na wzmacniaczu spokojnie przyjmują takie grube i na głośnikach też się dało. Ale tym razem bez żadnych zacisków a po prostu skręcona czysta miedź.
Góra idzie jednym kablem 2x4mm a dół dwoma 2x4mm.

No i wydaje mi się że jest jednak poprawa. Może to tylko sugestia, człowiek jak się uprze to umie sobie wszystko wmówić :)


Ja to w sumie nie wiem na ile bi amping coś wniósł. Podłączyłem taką konfigurację od razu, przy wymianie pieca, bo mam za dużo zabawy z odsuwaniem komody i grzebaniem w kablach. Ogólnie, nowy Denon (AVC-X4800H) gra bardzo fajnie. To nie jest może rewolucja, a ewolucja, ale wyraźnie słyszalna. Poprawiła się kontrola basu i szczególnie przy głośniejszych odsłuchach, nadąża całość pasma. Na poprzednim wzmacniaczu, przy głośnym słuchaniu, bas się już cofał, kosztem środków. Pewnie wynikało to z wydajności prądowej, albo zwyczajnie z faktu, że był to bardziej budżetowy wzmacniacz. Odsłuchiwałem sporo muzyki, od Beth Hart, po Rammstein. Ogólnie, brzmi to jakoś bardziej dynamicznie i czysto. Czuć, że jest zapas mocy i sprzęt nie dostaje zadyszki. Wykonanie też jest pierwsza klasa. Panel aluminiowy, obudowa metalowa. Co miłe, wyprodukowany w Japonii. Funkcje sieciowe - Spotify, odczyt z USB, dysku sieciowego, aplikacja - to też działa sporo szybciej i wygodniej. Jednym słowem, zmiana na plus. Pużywam jeszcze trochę, to pewnie będzie więcej wniosków.

Kolekcjoner
27-01-2024, 13:46
Zrobiłem drugie podejście, takie od tzw zera. Odpiąłem stare kable. One maja już z kilkanaście lat. Kiedyś na pewno były bardzo dobre, nawet grubość żył jest w porządku ale zauważyłem, że przy końcówkach w które jest zaopatrzony ten kabel są lekkie naderwania wiązki.
Jako że kupiłem trochę więcej tego kabla głośnikowego 2x4mm (30 metrów) więc nic nie stało na przeszkodzie aby stare zmienić na nowe i dołożyć bi-wiring na basie złożony z podwójnych kabli, zaciski na wzmacniaczu spokojnie przyjmują takie grube i na głośnikach też się dało. Ale tym razem bez żadnych zacisków a po prostu skręcona czysta miedź.
Góra idzie jednym kablem 2x4mm a dół dwoma 2x4mm.

No i wydaje mi się że jest jednak poprawa. Może to tylko sugestia, człowiek jak się uprze to umie sobie wszystko wmówić :)

A ja głupi podłączam wzmacniacze 2x1500 kablem 2.5 ;).... i gra.... i nieźle...;).

Wind Mill
27-01-2024, 14:20
1500W? To jaką masz impedancję głośników, że 2,5mm2 starcza?
;)

cybulski
27-01-2024, 14:52
A ja głupi podłączam wzmacniacze 2x1500 kablem 2.5 ;).... i gra.... i nieźle...;).

Nie wątpię że jest głośno. Słuchasz tego z drugiego końca miasta? :)

Kolekcjoner
27-01-2024, 15:32
1500W? To jaką masz impedancję głośników, że 2,5mm2 starcza?
;)
To są wzmaki estradowe. Operują na napięciach nawet 80V. Impedancja głośników wynikowa może schodzić do 2 Ohm.

patronat
27-01-2024, 16:29
Ja mam wzmacniacz wygrzewany od dokładnie 50 lat. Prawdziwe 2 x 80W. Sansui 7070. Głośniki są podpięte na kablu prądowym z Castoramy, 2x1,5, drut, z porządnej fabryki, znaczy miedziany. Głośnik basowy ma 30 cm średnicy. Całość mi wystarcza w 110%.
Zestrojone po wskazaniach producenta naprawdę niezłych głośników z Zielonej Góry. Dołożone dwa basstrapy bo pomieszczenie do odsłuchu nie największe, kilka rozpraszaczy.
Od pięciu lat nie słucham już sprzętu tylko muzyki. Jest różnica :)
Nie namawiam, ale warto kiedyś posłuchać sprzętu z "epoki".

Rafaello666
27-01-2024, 18:47
Są różne drogi do słuchania muzyki. Mi też coś wystarczało przez lata, aż przestało :) Takie życie.

patronat
27-01-2024, 19:43
Ja goniłem króliczka dobrych kilkanaście lat. Zawsze coś było nie do końca. Teraz chyba jestem już wyleczony:) bardziej zależy mi na dobrym towarzystwie do słuchania niż jakości dźwięku. Co jest o tyle proste w moim przypadku, że sprzęt mam wystarczająco dobry :)
PS
Właśnie zobaczyłem Pioneera Sx-1980 wystawionego na Alll za jedyne 60tys pln. Świat się rozpędza w kierunku jakiegoś dużego resetu mam nadzieję:)bo ta oferta średnio poważna :)

cybulski
27-01-2024, 20:04
Wiadomo, każdy wybierze co mu pasuje najbardziej lub jaki ma na to budżet.
Analogia nasuwa się sama z fotografią analogową. Jednych to kręci a innych wręcz przeciwnie.
Są tacy którzy dają się ponieść modzie na vinyle, jest moda na vintage meble, jest też popularne w pewnych kręgach vintage audio (sam też mam nie aż tak starego ale 20letniego Marantza PM7000, dźwiękiem zawstydziłby niejeden nowszy klocek).
Każdy znajdzie coś dla siebie. Można nawet mieć wzmacniacz lampowy za kilka stów, (aiyiama t09) why not :) co komu pasuje.

fafniak
28-01-2024, 00:08
Z troszeczkę starszych sprzętów marzy mi sie Sansui Au07 (chyba tak sie nazywał) w życiu nie słyszałem takiego fortepianu z grającego sprzetu(pomijam słuchanie na żywo :) )
Ale 20 czy 30 tyś nie wydam

cybulski
28-01-2024, 07:19
Ja natomiast ostatnio jestem zafascynowany muzyką Adama Bałdycha, to w temacie słuchania muzyki zamiast sprzętu :)

Rafaello666
18-02-2024, 13:16
Posiada ktoś odtwarzacz CD Denon DCD-1700NE? Jakieś laurki? Krytyka? Zastanawiam się, czy kupić tańszy, DCD-900NE, czy dołożyć niemało i wziąć wspomniany 1700.

m_a_g
18-02-2024, 14:43
A odtwarzacz CD ma jeszcze jakiekolwiek znaczenie jeżeli chodzi o jakość dźwięku? Moim zdaniem już chyba żadnego, czyta dane z płyty (format cyfrowy więc nie ma miejsca na różnice) i w formacie cyfrowym przekazuje do DAC.
U siebie podłączyłem kiedyś taki no-name CD player z Amazon (przez USB), kosztował $15 czy jakoś tak, i działa znakomicie.
No chyba że nie masz swojego DAC'a i chcesz odtwarzać CD z wbudowanym, to wtedy faktycznie, jakieś różnice będą.

Rafaello666
18-02-2024, 15:27
A odtwarzacz CD ma jeszcze jakiekolwiek znaczenie jeżeli chodzi o jakość dźwięku? Moim zdaniem już chyba żadnego, czyta dane z płyty (format cyfrowy więc nie ma miejsca na różnice) i w formacie cyfrowym przekazuje do DAC.
U siebie podłączyłem kiedyś taki no-name CD player z Amazon (przez USB), kosztował $15 czy jakoś tak, i działa znakomicie.
No chyba że nie masz swojego DAC'a i chcesz odtwarzać CD z wbudowanym, to wtedy faktycznie, jakieś różnice będą.

Różnice jakieś są. Jeśli słychać je przy tańszych urządzeniach, to pewnie słychać i przy droższych. Swego czasu miałem kilka odtwarzaczy. Jakiegoś, starego Technicsa, Pioneera, średni model z połowy lat 90-tych i dołączył DVD Denon. Każdy z tych sprzętów grał trochę inaczej i nawet na budżetowym wzmacniaczu dało się odczuć różnice. Oczywiście, zakładam, że w niektórych przypadkach uzasadnienie różnicy w cenie może być już trochę, albo mocno naciągane, jednak do tej pory, wszystkie zmiany, które robiłem, zagrały na korzyść, więc jestem dobrej myśli. A czy wydane pieniądze będą słyszalne mniej, czy więcej, to już inna historia.

m_a_g
18-02-2024, 16:05
Różnice jakieś są. Jeśli słychać je przy tańszych urządzeniach, to pewnie słychać i przy droższych. Swego czasu miałem kilka odtwarzaczy. Jakiegoś, starego Technicsa, Pioneera, średni model z połowy lat 90-tych i dołączył DVD Denon. Każdy z tych sprzętów grał trochę inaczej i nawet na budżetowym wzmacniaczu dało się odczuć różnice. Oczywiście, zakładam, że w niektórych przypadkach uzasadnienie różnicy w cenie może być już trochę, albo mocno naciągane, jednak do tej pory, wszystkie zmiany, które robiłem, zagrały na korzyść, więc jestem dobrej myśli. A czy wydane pieniądze będą słyszalne mniej, czy więcej, to już inna historia.

Ale ciągle nie rozumiem z czego te różnice miałby wynikać? Masz płytę CD. Na niej muzykę, nieskompresowany WAW. Zgrywasz to na PC czy inny komputer za pomocą dowolnego czytnika i zapisujesz na twardym dysku. Jakiego byś czytnika nie użył, dostaniesz bit w bit taki sam plik WAW, idealną kopię tego co było na CD.
To jak to "będzie grać" zależy tylko od tego na czym to będziesz odtwarzać, nie od samego napędu CD.
Cały czas oczywiście piszę o w pełni cyfrowym połączeniu CD --> DAC przez USB. Jak najbardziej zgadzam się że odtwarzacze ze swoim własnym wbudowanym DAC i pewnie jeszcze pre amp mają jak najbardziej prawo grać inaczej.
Tylko cokolwiek kwestionuję sens czegoś takiego w obecnych czasach, po co sobie robić gorzej? No chyba nie masz dedykowanego DAC albo że tak zwyczajnie tak wolisz i tyle, zachcianek nie kwestionuję :-)
Sam o tym myślałem i przeglądałem wiele odtwarzaczy CD od tych tanich do tych drogich, a kończyło się tym za $15 podłączonym pod port USB do EverSolo DMP-A6, i to daje mi (w moim odczuciu) idealną jakość dźwięku ograniczoną jedynie przez mój DAC i wzmacniacz, a nie przez napęd CD.

cybulski
18-02-2024, 17:31
Też mam jakąś kolekcje płyt CD lecz odkąd popsuł mi się odtwarzacz CD Denona dcd1550 to jednak już nie myślałem ani o naprawie, ani o nowym. Lepsza opcja to streamer z dac. Z CD więcej się nie wyciśnie, to jest standard PCM 44khz/16bit. Na stremingach są już lepszej jakości nagrania a abonamenty niskie. SACD nie mam płyt więc darowałem siebie ten komponent. W pliki też nie zamierzam się bawić. Tidal Max i dobry streamer bije wygodą wszystko.

m_a_g
18-02-2024, 17:54
No więc właśnie, też mi się tak wydaje ze na serwisach streamingowych są dostępne dużo lepsze opcje niż to co oferuje CD, na Amazon Music, Tidalu i Qobuz można słuchać w jakości 24 bit /192khz w zależności od utworu, więc takie ceny "profesjonalnych" odtwarzaczy CD trochę mnie zdziwiły.

Rafaello666
18-02-2024, 18:01
No więc właśnie, też mi się tak wydaje ze na serwisach streamingowych są dostępne dużo lepsze opcje niż to co oferuje CD, na Amazon Music, Tidalu i Qobuz można słuchać w jakości 24 bit /192khz w zależności od utworu, więc takie ceny "profesjonalnych" odtwarzaczy CD trochę mnie zdziwiły.

Ja słucham płyt CD i cały czas je kupuję. Kwestia nie dotyczy tego, czy w ogóle kupię odtwarzacz, tylko kwestia, który model. Lubię słuchać z fizycznych nośników i mieć je na półce.
A co do różnicy. Jeśli ją słychać to ona jest.

Wind Mill
18-02-2024, 18:36
Posiada ktoś odtwarzacz CD Denon DCD-1700NE? Jakieś laurki? Krytyka? Zastanawiam się, czy kupić tańszy, DCD-900NE, czy dołożyć niemało i wziąć wspomniany 1700.

Ja bym kupił DCD-600 i połączył go cyfrowo z posiadanym wzmakiem wielokanałowym, a za różnicę w cenie do modelu 900 (a tym bardziej 1700) nakupowałbym płyt. Ale to ja. ;)

cybulski
18-02-2024, 18:38
Lepszy odtwarzacz będzie miał zapewne lepszy przetwornik analogowo cyfrowy, to chyba tyle. Jeśli wzmacniacz ma wejście cyfrowe, to można kupić tanszy cd i połączyć tym.

Rafaello666
18-02-2024, 18:56
Lepszy odtwarzacz będzie miał zapewne lepszy przetwornik analogowo cyfrowy, to chyba tyle. Jeśli wzmacniacz ma wejście cyfrowe, to można kupić tańszy cd i połączyć tym.

Wzmacniacz ma wejścia cyfrowe, natomiast DCD-1700NE ma prawdopodobnie lepszy przetwornik CA i chwaloną w testach sekcję analogową. Raczej będę podłączał analogiem. Myślałem po prostu, że ktoś może dokonywał takiego wyboru i ma jakieś odczucia w tej sprawie.
W dyskusje, czy CD za 15 dolców zagra tak samo, jak CD za 1000 dolców nie chcę wchodzić, bo się nie znam. To by w zasadzie oznaczało, że rozpiętość cenowa napędów w sklepach wynika z niczego i jest kompletnie bezzasadna, bo wszystkie powinny kosztować po równo. Może i tak jest, natomiast, mam ochotę nabyć sobie nowego Denona i kwestia dotyczy tylko tego czy będzie to Denon tańszy, czy Denon droższy. ;)

cybulski
18-02-2024, 19:32
To jest kwestia taka że trzeba poczytać jaka jest sekcja cyfrowo analogowa. W tańszym to na pewno będzie tańszy ten przetwornik (DAC). Ogólnie im droższe tym są lepsze i bardziej zbliżają się do brzmienia analogowego. Nic tu więcej chyba nie mozna dodać.

- - - - kolejny post - - - - - -

Denony trochę zostały z tyłu z cyfrowymi rozwiązaniami. Ja bym w ogóle nie brał pod uwagę źródła które nie ma wyjść analogowych XLR. Denony nadal mają chyba tylko RCA zarówno we wzmacniaczach i odtwarzaczach. Nie śledziłem tego.

paparapa
18-02-2024, 20:05
A odtwarzacz CD ma jeszcze jakiekolwiek znaczenie jeżeli chodzi o jakość dźwięku? Moim zdaniem już chyba żadnego, czyta dane z płyty (format cyfrowy więc nie ma miejsca na różnice) i w formacie cyfrowym przekazuje do DAC.
U siebie podłączyłem kiedyś taki no-name CD player z Amazon (przez USB), kosztował $15 czy jakoś tak, i działa znakomicie.
No chyba że nie masz swojego DAC'a i chcesz odtwarzać CD z wbudowanym, to wtedy faktycznie, jakieś różnice będą.
m_a_g odtwarzacze są już bardzo niewygodne i mało praktyczne. Obecnie to prawie jak słuchanie płyt gramofonowych. :) Ma to swój urok i nadal wielu zwolenników.
Jeśli chodzi o różnice brzmienia to są spore, ale dla innych mogą być niezauważalne. Bo chodzi tu o fakturę dźwięku, jego czystość , umiejscowienie i focus w przestrzeni.
Sprowadza się to do tego że "lepsze" sprzęty graja dźwiękiem bardziej "namacalnym", prawdziwym, tworząc iluzję prawdziwej sceny. Właśnie za to niektórzy potrafią wydać kupę kasy.
A skąd się biorą te różnice ? Oczywiście piszę o CD -kach. Odtwarzacze maja różne lasery i procesory je obsługujące. Kiedyś każda niemal firma robiła swoje ICeki.
Następny problem to błędy powstające przy odczycie. CD nie czyta poprawnie wszystkich bitów i zmuszony jest te błędy korygować. Nie wszystkie są poprawnie skorygowane.
Kolejnym problemem jest offset odczytu. Płyta CD ma upraszczając rozbiegówkę, na której fokusuje się laser.. Bloki danych dla lewego i prawego kanału są zapisane naprzemiennie.
Ideałem byłoby, gdyby CDek czytał zapis z płyty idealnie od pierwszego bitu pierwszego bloku. I wtedy odczyt byłby w 100 procentach poprawny. Ale właściwie każdy odtwarzacz
zaczyna czytać płytę w innym miejscu. I z tego powodu właściwie zawsze bloki danych zawierają część danych z drugiego kanał. Czym większy offset tym mniejsza klarowność dźwięku i większe zafałszowanie stereofonii.
Jest program EAC , który potrafił korygować offset odtwarzacza podczas kopiowania płyty na dysk.
https://www.exactaudiocopy.de/
Można też zapoznać się tam z zagadnieniem kopiowania plików muzycznych.
Następnym problemem jest jakość zasilania. Jeśli chce się otrzymać czysty dźwięk , to zasilanie też musi być czyste. A to nie takie proste i tanie.

Każdy kolejny element toru powoduje "koloryzację' dźwięku. Oczywiście czym lepsza jakość kolejnych urządzeń tym bardziej słychać różnice. Najłatwiej zauważyć na dobrych słuchawkach. Np. elektrostatach.
Jeśli nie ma się akustycznie adoptowanego pokoju odsłuchowego, to bardzo utrudnia weryfikację urządzeń, bo niewytłumione rezonanse pokoju nadają dźwiękowi sygnaturę właśnie tego pomieszczenia,
upodobniając brzmienie różnych urządzeń.

Tych problemów jest więcej. Ale to jak widać, zabawa dla bogatych hobbystów, :)

cybulski
18-02-2024, 20:14
Zabawa z winylami i CD to trochę jak fotografia analogiem. Są tego zwolennicy. Nie neguję.
Osobiście od niedawna wolę HiResy i dobry streamer. Przekonałem się do tego w 100 procentach. Tak samo jak wiele lat temu do czytania tylko na kindlu. Fotografia analogowa również mnie nie interesuje, młodość na tym mi zeszła. Szkoda mi czasu na archaiczne technologie, które no obecnie są po prostu gorsze i droższe :)

paparapa
18-02-2024, 20:38
Zabawa z winylami i CD to trochę jak fotografia analogiem. Są tego zwolennicy. Nie neguję.
Osobiście od niedawna wolę HiResy i dobry streamer. Przekonałem się do tego w 100 procentach. Tak samo jak wiele lat temu do czytania tylko na kindlu. Fotografia analogowa również mnie nie interesuje, młodość na tym mi zeszła. Szkoda mi czasu na archaiczne technologie, które no obecnie są po prostu gorsze i droższe :)

Mz nie są gorsze, tylko inne.:) Są tacy co słuchają że tak ujmę... "powoli" :) To rzecz gustu i upodobań.

Streaming nie jest lepszy, ale na pewno wygodniejszy. Jeśli potrzebujesz muzyki jako tła, to to jest najlepsze rozwiązanie.
Ale wiele HIResów brzmi plastikowo. Często to taki muzyczny glamour z PSa.
Są fajne projekty i owszem, ale to nie tak, że jak HIRes to wszystko super jak leci.

Wind Mill
18-02-2024, 20:44
Striming sriming.
Co mam na półce, zawsze mogę posłuchać. Co w streamingu, może z niego za 5 10 15 lat zniknąć i cześć pieśni.

cybulski
18-02-2024, 20:50
Z tego co czytałem, obecnie zapis muzyki jest realizowany cyfrowo. Nie ma co wracać do początków cyfrowego zapisu kiedy to faktycznie była nie dopracowana technologia. Teraz tak nie jest.
A jak myślisz, z czego obecnie są robione winyle i płyty CD? To gorsza wersja nagrania cyfrowego "matki".

- - - - kolejny post - - - - - -


Striming sriming.
Co mam na półce, zawsze mogę posłuchać. Co w streamingu, może z niego za 5 10 15 lat zniknąć i cześć pieśni.

To drukuj już wszystkie zdjęcia bo Ci znikną bity za chwilę i dupa będzie z rawów :)

Wind Mill
18-02-2024, 21:05
...To drukuj już wszystkie zdjęcia bo Ci znikną bity za chwilę i dupa będzie z rawów :)
Ale odróżniasz własne zdjęcia posiadane na takim czy innym nośniku, od czyichś utworów, hostowanych bądź nie w streamingu? ;)

m_a_g
18-02-2024, 21:10
m_a_g
Jeśli chodzi o różnice brzmienia to są spore, ale dla innych mogą być niezauważalne. Bo chodzi tu o fakturę dźwięku, jego czystość , umiejscowienie i focus w przestrzeni.


Pozwolę sobie się nie zgodzić, przynajmniej częściowo. Różnice mogą być, ale nie muszą, wszystko zależy.
Ostatnie kilka tygodni szukałem odtwarzacza CD dla siebie, bo mam trochę płyt CD. Chodziłem po sklepach, rozmawiałem ze sprzedawcami, czytałem opinie w sieci, pytałem się na forach dla audiofili, no i przede wszystkim sam testowałem różne opcje.
I teraz wszystko sprowadza się do tego, ze CD sam z siebie to nie jest jakiś magiczny nośnik który oferuje jakieś różnice w brzmieniu. Odtwarzanie z CD niczym się nie różni od odtwarzania pliku FLAC lub WAW który powstał po zrzuceniu zawartości tegoż CD na dysk.
Jeżeli ktoś potrzebuje odtwarzacz CD z wyjściem analogowym, to te różnice w brzmieniu pomiędzy odtwarzaczami zależą od tego jaki DAC ma dany odtwarzacz. Wiadomo, są tanie odtwarzacze za $50, są takie za $1000 i więcej - i różnica (poza marką i marżą) wynika z tego jaki został użyty w danym urządzeniu. Więc faktycznie, jakiś czas temu klasa odtwarzacza CD miała jeszcze jakieś znaczenie, bo w typowych zestawach stereo nie było dedykowanego DAC'a, dominował tor analogowy.

Natomiast w pełni cyfrowym obiegu dźwięku, tak jak ja tego używam, gdzie zainwestowałem w wysokiej jakości zewnętrzny dedykowany DAC, to taki odtwarzać CD pełni rolę czytnika za grosze, który nie robi nic innego tylko dostarcza dane do DAC po USB. I nie ma (bo być nie może) żadnej różnicy w brzmieniu, cokolwiek bym podłączył do mojego zestawu w torze cyfrowym da mi dokładnie to samo brzmienie - czy będzie to zwykły zewnętrzny czytnik CD jaki używa się do laptopa, czy najepszy odtwarzać CD Denona czy innej firmy.
Jasne, gdybym pozbył się mojego DAC'a i testował odtwarzacze CD podłączone bezpośrednio do wzmacniacza to a i owszem, z. pewnością różnice by były.
Ale w moim przypadku to strzelanie sobie w stopę , bo mam już dedykowany DAC, dużo lepszy niż to co jest montowane czytnikach CD.

paparapa
18-02-2024, 21:16
Striming sriming.
Co mam na półce, zawsze mogę posłuchać. Co w streamingu, może z niego za 5 10 15 lat zniknąć i cześć pieśni.



Dokładnie tak. Miałem kiedyś Tidala. I w ciągu trzech lat zniknęło około 15% "moich" nagrań.
W amazonie jakość mocno średnia, i brak wszystkich albumów wielu zespołów... :)

Rafaello666
18-02-2024, 21:17
Ja, na przykład, nie posiadam DAC-a innego, niż wbudowany we wzmacniacz. Dlatego wydaje mi się, że jakość odtwarzacza CD będzie mieć znaczenie. Jestem tego nawet pewny, bo kiedyś zadąłem sobie trud aby podłączać posiadane urządzenia i robić porównania. Miałem CD Pioneera. Nie pamiętam modelu, ale z takiej serii, gdzie płytę kładło się napisami do dołu na szufladzie. Ładnie to wyglądało, ale w porównaniu z Denonem brzmiał jakoś gąbczasto. Jak rozgotowane kluchy.

m_a_g
18-02-2024, 21:20
Dokładnie tak. Miałem kiedyś Tidala. I w ciągu trzech lat zniknęło około 15% "moich" nagrań.
W amazonie jakość mocno średnia, i brak wszystkich albumów wielu zespołów... :)

Torrent, NAS, VPN, i nie ma problemu - możesz sobie trzymać tysiące plików HiRes bez obawy że znikną ;-)
Są też serwisy gdzie pliki HiRes można normalnie kupić i pobrać na własność, całymi albumami, koszt taki sam jak CD w sklepie, u mnie przeważnie $19-$29 zależy od albumu.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja, na przykład, nie posiadam DAC-a innego, niż wbudowany we wzmacniacz. Dlatego wydaje mi się, że jakość odtwarzacza CD będzie mieć znaczenie. Jestem tego nawet pewny, bo kiedyś zadąłem sobie trud aby podłączać posiadane urządzenia i robić porównania. Miałem CD Pioneera. Nie pamiętam modelu, ale z takiej serii, gdzie płytę kładło się napisami do dołu na szufladzie. Ładnie to wyglądało, ale w porównaniu z Denonem brzmiał jakoś gąbczasto. Jak rozgotowane kluchy.

Tak się domyślałem - więc nie dziwię się że rozważasz zakup drogiego odtwarzacza, bo u Ciebie to ma znaczenie.

cybulski
18-02-2024, 21:21
Ale odróżniasz własne zdjęcia posiadane na takim czy innym nośniku, od czyichś utworów, hostowanych bądź nie w streamingu? ;)

Streaming czy się komuś podoba czy nie, to już jest standard sprzedaży. Sprzedaż fizyczna płyt CD czy też winyli jest niszą i będzie jeszcze większą.
Druga kwestia - nie mam już miejsca w domu ani na książki ani na płyty. Oddaje sukcesywnie książki do bibliotek, niestety z CD nie ma co zrobić, powystawiam je chyba na olx czy coś. Posiadanie fizyczne mało już mnie interesuje.
Kolejna sprawa - żale wykonawców że streaming sreaming. Mam to w z drugiej strony, nie chcą nie muszą być. Muzyki jest dużo dobrej w jazzie, tego słucham. Stacji radiowych też jest full jazzowych.
Dzisiaj jest tak, że nowość muzyczna szybko pojawia się na streamingu. Mam przykład nowej płyty Mozdzer/Bałdych. Nawet nie planuję kupować hires bo są w streamingu, już nie mówiąc o CD czy winylu.

m_a_g
18-02-2024, 21:26
cybulski mam dokładnie takie samo zdanie w temacie. Książek mam całe półki ale od 10 lat staram się już nic nie kupować tylko na kindle czy inne e-booki bo miejsca nie ma. No i druga sprawa, gdzie bym się nie udał, jeżeli mam tablet, to mam moją blibliotekę ze sobą.
Z muzyką jest tak samo.
Chociaż oczywiście znajdą się tacy którzy powiedzą że czytanie książki bez dotykania papieru to nie to samo, ale ja nie mam takiego problemu na szczęście :)

paparapa
18-02-2024, 21:29
Pozwolę sobie się nie zgodzić, przynajmniej częściowo. Różnice mogą być, ale nie muszą, wszystko zależy.
Ostatnie kilka tygodni szukałem odtwarzacza CD dla siebie, bo mam trochę płyt CD. Chodziłem po sklepach, rozmawiałem ze sprzedawcami, czytałem opinie w sieci, pytałem się na forach dla audiofili, no i przede wszystkim sam testowałem różne opcje.
I teraz wszystko sprowadza się do tego, ze CD sam z siebie to nie jest jakiś magiczny nośnik który oferuje jakieś różnice w brzmieniu. Odtwarzanie z CD niczym się nie różni od odtwarzania pliku FLAC lub WAW który powstał po zrzuceniu zawartości tegoż CD na dysk.
Jeżeli ktoś potrzebuje odtwarzacz CD z wyjściem analogowym, to te różnice w brzmieniu pomiędzy odtwarzaczami zależą od tego jaki DAC ma dany odtwarzacz. Wiadomo, są tanie odtwarzacze za $50, są takie za $1000 i więcej - i różnica (poza marką i marżą) wynika z tego jaki został użyty w danym urządzeniu. Więc faktycznie, jakiś czas temu klasa odtwarzacza CD miała jeszcze jakieś znaczenie, bo w typowych zestawach stereo nie było dedykowanego DAC'a, dominował tor analogowy.

Natomiast w pełni cyfrowym obiegu dźwięku, tak jak ja tego używam, gdzie zainwestowałem w wysokiej jakości zewnętrzny dedykowany DAC, to taki odtwarzać CD pełni rolę czytnika za grosze, który nie robi nic innego tylko dostarcza dane do DAC po USB. I nie ma (bo być nie może) żadnej różnicy w brzmieniu, cokolwiek bym podłączył do mojego zestawu w torze cyfrowym da mi dokładnie to samo brzmienie - czy będzie to zwykły zewnętrzny czytnik CD jaki używa się do laptopa, czy najepszy odtwarzać CD Denona czy innej firmy.
Jasne, gdybym pozbył się mojego DAC'a i testował odtwarzacze CD podłączone bezpośrednio do wzmacniacza to a i owszem, z. pewnością różnice by były.
Ale w moim przypadku to strzelanie sobie w stopę , bo mam już dedykowany DAC, dużo lepszy niż to co jest montowane czytnikach CD.

Proponuję abyś zajrzał na stronę EACa. Tam jest wyjaśnione dlaczego napędy grają inaczej.
Powtarzalne rezultaty będziesz miał w przypadku gdy zakupisz muzykę w postaci plików i będziesz "karmił" DACa ze wszystkiego co je odtworzy.
Mz z CDkami tak dobrze nie ma. Ale upierać się nie będę. Wszak to osobiste doświadczenia. A te każdy ma inne.

- - - - kolejny post - - - - - -


@cybulski (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=819) mam dokładnie takie samo zdanie w temacie. Książek mam całe półki ale od 10 lat staram się już nic nie kupować tylko na kindle czy inne e-booki bo miejsca nie ma. No i druga sprawa, gdzie bym się nie udał, jeżeli mam tablet, to mam moją blibliotekę ze sobą.
Z muzyką jest tak samo.
Chociaż oczywiście znajdą się tacy którzy powiedzą że czytanie książki bez dotykania papieru to nie to samo, ale ja nie mam takiego problemu na szczęście :)

Dotyk dotykiem...
Zapomniałeś o tym magicznym zapachu książek. :mrgreen:

cybulski
18-02-2024, 21:41
Tak znam te slogany, zapach książki, slow photography, analogowy proces fotograficzny, wyjdź na street foto i miej tylko 36 klatek zacznij myśleć o kadrze. Dużo jest takich bredni i są tacy co to kupują. Ich sprawa :)

Rafaello666
18-02-2024, 21:43
Jest jeszcze coś takiego jak dotyk płyty. Ładnie wydane CD, czy winyl, to jest po prostu inne słuchanie. Jest też pewien rytuał. Inna rzecz, że używam do streamingu Spotify, które jest średnie i tutaj słychać różnicę na korzyść CD, czy winyla.
Na dzień dzisiejszy w sporym amoku uzupełniam braki w płytach, które narosły przez ostatnie lata ze Spotify. Też jestem zdania, że nośnik fizyczny jest mój i najmojszy, a abonament, to rzecz nabyta. Dziś jest. Jutro nie ma. Zdania mogą być podzielone, ale słuchanie fizycznych płyt, czy to z CD, czy z winyla, daje mi tą frajdę, której nie mam słuchając streamingu. A zakup jakiejś limitowanej edycji, czy pierwszego tłoczenia, to już ekstaza ;)

m_a_g
18-02-2024, 21:55
Twoje hobby, Twoja frajda, Twoja racja :-) I nie ma panie inaczej.

paparapa
18-02-2024, 22:03
Jest jeszcze coś takiego jak dotyk płyty. Ładnie wydane CD, czy winyl, to jest po prostu inne słuchanie. Jest też pewien rytuał. Inna rzecz, że używam do streamingu Spotify, które jest średnie i tutaj słychać różnicę na korzyść CD, czy winyla.
Na dzień dzisiejszy w sporym amoku uzupełniam braki w płytach, które narosły przez ostatnie lata ze Spotify. Też jestem zdania, że nośnik fizyczny jest mój i najmojszy, a abonament, to rzecz nabyta. Dziś jest. Jutro nie ma. Zdania mogą być podzielone, ale słuchanie fizycznych płyt, czy to z CD, czy z winyla, daje mi tą frajdę, której nie mam słuchając streamingu. A zakup jakiejś limitowanej edycji, czy pierwszego tłoczenia, to już ekstaza ;)

Tak tak, i do tego lamka dobrego wina. :)

m_a_g
18-02-2024, 22:16
O to, to.... albo niebieski Johny Walker :-)

jurkarol
18-02-2024, 22:18
Jest jeszcze coś takiego jak dotyk płyty. Ładnie wydane CD, czy winyl, to jest po prostu inne słuchanie. Jest też pewien rytuał. Inna rzecz, że używam do streamingu Spotify, które jest średnie i tutaj słychać różnicę na korzyść CD, czy winyla.
Na dzień dzisiejszy w sporym amoku uzupełniam braki w płytach, które narosły przez ostatnie lata ze Spotify. Też jestem zdania, że nośnik fizyczny jest mój i najmojszy, a abonament, to rzecz nabyta. Dziś jest. Jutro nie ma. Zdania mogą być podzielone, ale słuchanie fizycznych płyt, czy to z CD, czy z winyla, daje mi tą frajdę, której nie mam słuchając streamingu. A zakup jakiejś limitowanej edycji, czy pierwszego tłoczenia, to już ekstaza ;)
Tidal jest w lepszej jakości i jeszcze chyba 2 lata temu można było kupić albumy flac, niestety już sklep nieczynny

Rafaello666
19-02-2024, 08:36
Tidal jest w lepszej jakości i jeszcze chyba 2 lata temu można było kupić albumy flac, niestety już sklep nieczynny

Tidal nie da mi okładki, książeczki z tekstami, czy ładnej, limitowanej edycji. Dobrze, że streaming jest, ale to nie to samo. U mnie działa jeszcze jeden czynnik. Jak zadam sobie trud żeby odpalić CD, czy jeszcze większy, z winylem, to siadam i słucham. Streaming łatwo się uruchamia, a potem człowiek kręci się po mieszkaniu i robi różne rzeczy. Dzięki powrotowi do słuchania płyt z fizycznych nośników, odkryłem je na nowo i zacząłem się bardziej koncentrować na słuchaniu. Pojawiły się nowe dźwięki i nowe smaczki, które mi wcześniej umykały.
Spotify odgraża się od kilku lat, że wprowadzi streaming wysokiej jakości. Dam im jeszcze szansę w tym roku. Jak się nic nie zadzieje, to pomyślę o zmianie platformy.

paparapa
19-02-2024, 10:18
Tidal nie da mi okładki, książeczki z tekstami, czy ładnej, limitowanej edycji. Dobrze, że streaming jest, ale to nie to samo. U mnie działa jeszcze jeden czynnik. Jak zadam sobie trud żeby odpalić CD, czy jeszcze większy, z winylem, to siadam i słucham. Streaming łatwo się uruchamia, a potem człowiek kręci się po mieszkaniu i robi różne rzeczy. Dzięki powrotowi do słuchania płyt z fizycznych nośników, odkryłem je na nowo i zacząłem się bardziej koncentrować na słuchaniu. Pojawiły się nowe dźwięki i nowe smaczki, które mi wcześniej umykały.
Spotify odgraża się od kilku lat, że wprowadzi streaming wysokiej jakości. Dam im jeszcze szansę w tym roku. Jak się nic nie zadzieje, to pomyślę o zmianie platformy.

Bo włączyć muzykę, to nie znaczy słuchać. Ale generalnie można podzielić ludzi na "słuchających" muzy w tle. I na tych słuchających. Jak widać potrzeby są różne.
A co do spotify... nie łudziłbym się. Mają wynegocjowany kontrakt na swoją usługę, i raczej nie ulegnie on zmianie.

Rafaello666
19-02-2024, 10:56
Bo włączyć muzykę, to nie znaczy słuchać. Ale generalnie można podzielić ludzi na "słuchających" muzy w tle. I na tych słuchających. Jak widać potrzeby są różne.
A co do spotify... nie łudziłbym się. Mają wynegocjowany kontrakt na swoją usługę, i raczej nie ulegnie on zmianie.

No i właśnie, słuchanie z fizycznego nośnika powoduje, że słucham i bardziej się koncentruję na przekazie.
Czytałem o tym Spotify HiFi, które miało wejść w zeszłym roku, ale pewnie poszło o kasę, bo nie dogadali się z wytwórniami, w kwestii ceny za muzykę w lepszej jakości. Na dziś mnie to nie męczy, bo ciągle lecą płyty, ale za jakiś czas pomyślę o innym dostawcy, jeśli to potrwa.

cybulski
19-02-2024, 11:08
Jest narzędzie, gdzie wszystkie playlisty łatwo się przenosi między platformami streamingowymi.
Druga sprawa - bardzo dobry streamer z DAC to podstawa (razem lub osobno).

jurkarol
19-02-2024, 11:08
Ja nie umiem słuchać muzyki przy innej czynności. Po prostu nie słychać. Bo muzyki słucham dla przyjemności, i się temu poświęcam. Inaczej się nie da, bo to tak jakby czytać książkę przy goleniu.

cybulski
19-02-2024, 11:43
Inni mówią, że prawdziwe słuchanie i wrażenia to tylko na koncercie. Szkoły są różne.
Ja na przykład nie umiem na słuchawkach.

paparapa
19-02-2024, 11:43
Druga sprawa - bardzo dobry streamer z DAC to podstawa (razem lub osobno).

O ile z drugim się zgodzę, bo czym lepszy DAC tym lepszy efekt końcowy.
To co streamera to nie koniecznie. Czy tani czy drogi, powinny tak samo dekodować materiał.

cybulski
19-02-2024, 11:45
O ile z drugim się zgodzę, bo czym lepszy DAC tym lepszy efekt końcowy.
To co streamera to nie koniecznie. Czy tani czy drogi, powinny tak samo dekodować materiał.

Chodzi o to raczej że drogi tzw streamer "all in one" zawiera w sobie też zazwyczaj bardzo dobry DAC.

paparapa
19-02-2024, 12:31
Chodzi o to raczej że drogi tzw streamer "all in one" zawiera w sobie też zazwyczaj bardzo dobry DAC.

Ok, ale ja wolę osobny DAC. Jednak to właśnie DAC mz ma największy wpływ na dźwięk i powinno się go dobierać odpowiednio do preferencji muzycznych.
Chcę mieć wybór w tym temacie.
Nigdy bym nie chciał słuchać klasyki czy jazzu na EES Sabre, raczej rocka.
Ale już na AKM , Burr Brown albo jakimś 32bitowcu na DSP tak.
To ciężki temat. :)

cybulski
19-02-2024, 14:01
W Eversolo A8 jest AKM.
Ale tani Wiim Pro Plus (AKM w srodku) też podobno daje rade.

Rafaello666
19-02-2024, 14:06
Nawet nie wiem, jaką jakość w kwestii DAC oferuje mój Denon. Musiałbym tego poszukać. Na razie nie myślałem o zewnętrznym urządzeniu tego typu. Czas pokaże, czy się przyda.

paparapa
19-02-2024, 14:29
W Eversolo A8 jest AKM.
Ale tani Wiim Pro Plus (AKM w srodku) też podobno daje rade.

Super, a w Eversolo A6 są Sabre. :) I ta cena...:) A przekomarzając się wolałbym chyba Singxer-sda-n6 pro2 plus jakiś tani streamer za 200 E. :)

cybulski
19-02-2024, 14:33
Mam A8 i jest OK. Słuchanie CDkow przestało mieć sens a SACD nigdy nie miałem.

paparapa
19-02-2024, 14:51
Mam A8 i jest OK. Słuchanie CDkow przestało mieć sens a SACD nigdy nie miałem.

Ja z platform stremowych zostałem tylko na Idagio, ze względu na wielość różnych wykonań. To bardzo fajne.
A co do reszty muzyki, mam archiwum które mi wystarcza. Nie mam ochoty do pogoni za nowościami.

DACa mam starego jak na mój wiek przystało. NAD M51 jak na moje potrzeby i uszy wystarczy. :)
A na wyjazdy mobilny mały na PCMie pod telefon lub dysk.
To mnie całkowicie satysfakcjonuje

m_a_g
19-02-2024, 20:42
Super, a w Eversolo A6 są Sabre. :) I ta cena...:) A przekomarzając się wolałbym chyba Singxer-sda-n6 pro2 plus jakiś tani streamer za 200 E. :)


EverSolo A6 to moim zdaniem znakomity streamer i nie zamieniłbym go na nic innego. Szybkość działania, przyjazny interfejs, wbudowany DSP, duży ekran, jakość wykonania - szczerze to nie znam nic lepszego nawet za 5 razy więcej.
A jaki on ma DAC? Nie wiem, dla mnie to streamer. DAC mam oddzielnie, z AK4499EQ na pokładzie, który podobno jest "legendarnym" czipem z górnej półki, w każdym razie gra znakomicie.
Ale powiem Ci że mam też inny dedykowany DAC, EverSolo DAC-Z8, z czipem od Sabre (ES9038Pro) i nie mogę powiedzieć aby grał jakoś wyraźnie gorzej. Co najwyżej ciszej na tych samych ustawieniach, ale to pewnie inny temat.

paparapa
20-02-2024, 01:32
To nie tak proste. DAC to dopiero początek tej zabawy, zresztą najtańszy.
Co stoi za DACiem?
Dobry piec i przyzwoite głośnjki? Głosniki aktywne? Czy jakieś, za przeproszeniem, pierdziawki.
to decyduje o tym co tak naprawdę słyszysz.

Acha, adaptacja akustyczna pokoju. Bez tego zapomnij że słuchasz sprzętu.
Bez adaptacji słuchasz pokoju.

Niestety to ciągła pogoń za ideałem którego nie ma. :)
Wiec poszedłem w minimalizm.

m_a_g
20-02-2024, 03:09
To nie tak proste. DAC to dopiero początek tej zabawy, zresztą najtańszy.
Co stoi za DACiem?
Dobry piec i przyzwoite głośnjki? Głosniki aktywne? Czy jakieś, za przeproszeniem, pierdziawki.
to decyduje o tym co tak naprawdę słyszysz.

Acha, adaptacja akustyczna pokoju. Bez tego zapomnij że słuchasz sprzętu.
Bez adaptacji słuchasz pokoju.

.

Dlatego do odsłuchu używam bardziej niż przyzwoitych słuchawek :wink:

cybulski
20-02-2024, 08:36
Ja z platform stremowych zostałem tylko na Idagio, ze względu na wielość różnych wykonań. To bardzo fajne.
A co do reszty muzyki, mam archiwum które mi wystarcza. Nie mam ochoty do pogoni za nowościami.


To fakt, jeśli ma się obszerną kolekcję własną to czasem ciężko już znaleźć coś nowego równie interesującego.
Zapewne dużo zależy od gatunku jakiego się słucha. W jazzie na szczęście ciągle odnajduję nieznane, całkiem interesujące, przestrzenie :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Dlatego do odsłuchu używam bardziej niż przyzwoitych słuchawek :wink:

Ja żałuję, że nie umiem odnaleźć takiej przyjemności w słuchaniu na słuchawkach a przydałoby się, bo Żona nie zawsze akceptuje to czego słucham w domu :)

patronat
20-02-2024, 09:53
Też mam duży problem ze słuchawkami. Po prostu nie lubię i już.

Natomiast w temacie streamingów - swego czasu Play dał mi Tidala. Więc odłączyłem Spotify. I było spoko, tym bardziej, że mogłem słuchać w lepszej jakości ( jakiś wysoki pakiet, nie pamiętam). A teraz, na początku z wygody, mam Apple Music. I to jest strzał w powiedzmy 9,5 :) Jeśli ktoś ma iPhona a nie próbował - polecam, mz warto. Płyty z kolekcji ostatni raz słuchałem ze dwa lata temu. Winyle się zdarzają, przynajmniej raz w miesiącu. No ale streaming rządzi.

cybulski
20-02-2024, 10:26
Apple Music też mam, z tym że streamery nie mają tego na zasadzie loginu. To idzie tylko przez airplay lub BT na sprzęt. Jakość jest dobra, prawie jak na Tidalu. Czasem puszczam z Maca też na duży sprzęt.

paparapa
20-02-2024, 11:32
To fakt, jeśli ma się obszerną kolekcję własną to czasem ciężko już znaleźć coś nowego równie interesującego.
Zapewne dużo zależy od gatunku jakiego się słucha. W jazzie na szczęście ciągle odnajduję nieznane, całkiem interesujące, przestrzenie :)

- - - - kolejny post - - - - - -



Ja żałuję, że nie umiem odnaleźć takiej przyjemności w słuchaniu na słuchawkach a przydałoby się, bo Żona nie zawsze akceptuje to czego słucham w domu :)


Kiedyś byłem zagorzałym zwolennikiem "dużego zestawu". O słuchawkach nawet nie chciałem myśleć.
Ale z racji projektu wypasionego wzmacniacza słuchawkowego i odsłuchów tegoż zaskoczyłem w temacie słuchawek. :)
I powiem tylko że trzeba znaleźć takie słuchawki które nie grają "w głowie" i budują scenę jak najbardziej do przodu.
A co najważniejsze są wygodne.
I wtedy robi się fajnie.
Zaletą jest zbudowanie zestawu wyjazdowego, albo do odsłuch w nocy.

Takie słuchanie ma wiele zalet. Używając słuchawek dostajemy pełen przekaz. Nic nie ucieka i rozprasza. Pozbywamy się modów pomieszczenia.
Nie przeszkadzają dźwięki zewnętrzne.

Oczywiście głośników nie odstawiłem.

Zapewne żonę drażni jaaz, a przynajmniej pewne jego odmiany... Gdzieś to już widziałem. :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Dlatego do odsłuchu używam bardziej niż przyzwoitych słuchawek :wink:

I tak trzymaj.
Ale o wzmacniaczu do nich nie zapomniałeś ?... :)

jurkarol
21-02-2024, 11:29
Co tutaj mam w kompie i jak tego użyć - tzn. wyjścia cyfrowe. Jakoś przedtem mnie to nie interesowało ale padło gniazdo jack więc kupiłem dac fiio malutki i zacząłem się interesować;)

79003

jurkarol
21-02-2024, 12:01
Poza tym fiio po podłączeniu usb do telefonu realme nie jest wykrywany, Samsung nie ma problemu...

Wind Mill
21-02-2024, 12:52
Co tutaj mam w kompie i jak tego użyć - tzn. wyjścia cyfrowe. Jakoś przedtem mnie to nie interesowało ale padło gniazdo jack więc kupiłem dac fiio malutki i zacząłem się interesować;)
https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=79003&d=1708507672]

Nie wiem, czy tak oznaczane byłoby SPDiF (w takiej czy innej fizycznej postaci) - stawiam na HDMI (wyjścia karty graficznej / grafiki zintegrowanej).

jurkarol
21-02-2024, 14:42
Nie wiem, czy tak oznaczane byłoby SPDiF (w takiej czy innej fizycznej postaci) - stawiam na HDMI (wyjścia karty graficznej / grafiki zintegrowanej).
Bałwan ze mnie, jak byk ikony tv, pewnie hdmi.
Wkurza mnie telefon, nijak nie wykrywa daca...

m_a_g
21-02-2024, 15:04
Apple Music też mam, z tym że streamery nie mają tego na zasadzie loginu. To idzie tylko przez airplay lub BT na sprzęt. Jakość jest dobra, prawie jak na Tidalu. Czasem puszczam z Maca też na duży sprzęt.

Jesteś pewny? U mnie na EverSolo A6 w sekcji Streaming jest apka Apple Music jak najbardziej. Nie widać jej od razu, trzeba trochę przewinąć w dół listy dostępnych aplikacji.
https://www.youtube.com/watch?v=G8UU-G2R7B0




I tak trzymaj.
Ale o wzmacniaczu do nich nie zapomniałeś ?... :)

Nie zapomniałem, nie :-) Topping DX9, szczerze polecam, bo jestem z niego bardzo zadowolony.

cybulski
21-02-2024, 15:48
W A8 jeszcze nie ma. Pewnie będzie w którejs aktualizacji.

Wind Mill
21-02-2024, 17:45
Poza tym fiio po podłączeniu usb do telefonu realme nie jest wykrywany, Samsung nie ma problemu...

Może Samsung ma wbudowane USB OTG a chińczyk nie?

jurkarol
21-02-2024, 17:46
Może Samsung ma wbudowane USB OTG a chińczyk nie?
Mogę tu włączyć otg, i nic

m_a_g
21-02-2024, 17:57
W A8 jeszcze nie ma. Pewnie będzie w którejs aktualizacji.

To mnie zaskoczyłeś, bo byłem przekonany że A8 ma więcej funkcji niż A6.
Nie masz czasem bardzo starego firmware? Ja po zakupie A6 właśnie tak miałem, że było bardzo stare firmware, nawet bez DSP i equalizera który od zawsze był dostępny w A8.
Do tego jak się z poziomu menu próbowało zrobić uaktualnienie, to wyświetlał się komunikat że mam najnowsze firmware i nie ma uaktualnień, wic kilka tygodni żyłem w takim przekonaniu.
Dopiero później wyczytałem w internetach że coś tam nie działało właściwie i że należy samodzielnie pobrać plik z firmware ze strony EverSolo, wrzucić na streamer po sieci i ręcznie uaktualnić.
Zrobiłem tak i wszystko śmiga.

jurkarol
29-02-2024, 13:08
Mam problem z zakupem subskrybcji tidala.
Czy chce karta czy paypal - ciągle błąd że co coś poszło nie tak. W banku wszystkie w porządku z kartą, sprawdzono mi, widać że jest dodana.
Mieliście takie problemy?

cybulski
29-02-2024, 17:14
Nie miałem. Tylko na Tidalu? Inne transakcje w internecie wchodzą?

jurkarol
29-02-2024, 20:25
Nie miałem. Tylko na Tidalu? Inne transakcje w internecie wchodzą?
Tylko Tidal. Mam spotify też z tej samej karty i nie ma problemu

m_a_g
01-03-2024, 02:46
Tylko Tidal. Mam spotify też z tej samej karty i nie ma problemu

O, widzę że Ty też jesteś w dwóch serwisach, a myślałem że to ja jestem jakiś nienormalny :mrgreen:
Próbowałem przenieść się ze Spotify do Tidal ale jakoś nie umiem z tego Spotify zrezygnować (jednak rekomendacje i wyszukiwarkę muzyki ma nie do przebicia jak dla mnie).

- - - - kolejny post - - - - - -


Tylko Tidal. Mam spotify też z tej samej karty i nie ma problemu

O, widzę że Ty też jesteś w dwóch serwisach, a myślałem że to ja jestem jakiś nienormalny :mrgreen:
Próbowałem przenieść się ze Spotify do Tidal ale jakoś nie umiem z tego Spotify zrezygnować (jednak rekomendacje i wyszukiwarkę muzyki ma nie do przebicia jak dla mnie).

cybulski
01-03-2024, 06:23
O, widzę że Ty też jesteś w dwóch serwisach, a myślałem że to ja jestem jakiś nienormalny :mrgreen:


Ja jestem w trzech - Spotify, Apple Music i Tidal. No i jeszcze ten YouTube premium ale to inna para kaloszy.

Rafaello666
01-03-2024, 12:38
Nawiązując do przewijających się wcześniej wypowiedzi nt. jakości przetworników DAC . Co byście polecili w kwestii streamera? Mógłbym po łatwości kupić Denona, bo by mi do zestawu pasował, ale nie jest tanio (ponad 6 tys) i nie wiem, czy najlepiej. Nie robiłem jeszcze analizy porównawczej. Przeglądałem trochę oferty, to chwalą Eversolo DMP-A6, który fajnie się prezentuje i jest tańszy. Na rynku jest w dwóch wersjach, podstawowej i Master Edition. Może jakaś inna propozycja? Na pewno chciałbym urządzenie, gdzie będzie wyświetlacz. Czasem puszczam sobie jakieś randomowe playlisty i chcę widzieć, co mi gra, bez otwierania laptopa czy telefonu.

cybulski
01-03-2024, 13:09
Wiim Pro Plus. Tani i też dobry.
Ten nam podłączony do sprzętu na poddaszu.
Z tym wyświetlaczem to jest tak że jak siedzisz na kanapie i tak h widać. Streamery mają pełną obsługę na telefonach. Ten ma też pilot w zestawie i presety do playlist.

- - - - kolejny post - - - - - -

Wiim Pro Plus. Tani i też dobry.
Ten nam podłączony do sprzętu na poddaszu.

- - - - kolejny post - - - - - -

https://avstore.pl/premiera-dlugo-wyczekiwanego-odtwarzacza-sieciowego-wiim-pro-plus.html

- - - - kolejny post - - - - - -

Ty nie patrz jaki wyświetlacz tylko jakie chipy sprzęt ma w środku. AKM!

Rafaello666
01-03-2024, 15:28
Trochę malutki, ale może jest to jakieś rozwiązanie. Mógłbym go wcisnąć do półki ze sprzętem bez jej zbytniego rozciągania. I cenowo wygląda to nieźle. Musze się wczytać w temat.

cybulski
01-03-2024, 15:49
Wiim Pro Plus jest naprawdę OK. Mam porównanie z Eversolo A8, którego posiadam na dole. Może i ustępuje ale to 1/9 ceny. Zauważ że oba mają najbardziej cenione przetworniki AKM. Sabre nie są tak dobre.

Rafaello666
01-03-2024, 18:59
Wiim Pro Plus jest naprawdę OK. Mam porównanie z Eversolo A8, którego posiadam na dole. Może i ustępuje ale to 1/9 ceny. Zauważ że oba mają najbardziej cenione przetworniki AKM. Sabre nie są tak dobre.

Doczytałem w jakiejś specyfikacji, że w Denonie 4800 jest zastosowany DAC AKM. Nie wiem, jaka wersja konkretnie, ale jest info, że AKM 384khz/32bit. Może niepotrzebnie drążę temat. Muszę posłuchać dobrych flaców, albo Tidala na tym, co mam.

jurkarol
01-03-2024, 19:58
W specyfikacji wiim pro+ ma 'tylko' 192 kHz... A zwykle dac słuchawkowe do 384 kHz. Ciekawe

cybulski
01-03-2024, 21:31
Dla porównania link do specki A8 https://www.eversolo.com/Product/spec/model/DMP-A8/target/uXoirEESmeVKKmVViAFMcQ%3D%3D.html

- - - - kolejny post - - - - - -

Dla porównania link do specki A8 https://www.eversolo.com/Product/spec/model/DMP-A8/target/uXoirEESmeVKKmVViAFMcQ%3D%3D.html

fafniak
01-03-2024, 22:34
Doczytałem w jakiejś specyfikacji, że w Denonie 4800 jest zastosowany DAC AKM. Nie wiem, jaka wersja konkretnie, ale jest info, że AKM 384khz/32bit. Może niepotrzebnie drążę temat. Muszę posłuchać dobrych flaców, albo Tidala na tym, co mam.

Ja wiem że cyferki działają na wyobraźnię. Ale otoczenie tego "procka" też ma znaczenie. Nie ma co ekscytować się tymi liczbami

- - - - kolejny post - - - - - -


Zauważ że oba mają najbardziej cenione przetworniki AKM. Sabre nie są tak dobre.
Bajki z mchu i paproci ;)

- - - - kolejny post - - - - - -

Każdy z tych złotouchych, który rozpoznaje "procki" (te lepsze i te gorsze ;) ) polegnie w ślepym teście

cybulski
02-03-2024, 05:03
No dokładnie tak jest, że cyferki cyferkami. Przecież muzyka na cd to "tylko" 44khz/16bit. A wiadomo że to już jest bardzo przyzwoita jakość jeśli muzyka jest dobrze zrealizowana. Z tą większą analogowoscią AKM na Sabre to Ci co słyszą mówią że to prawda. Możliwe że tak jest, i pewnie to są niuanse które można wyłapać tylko jak stoją obok i porównuje się ten sam kawałek. Czyli w normalnym słuchaniu może to nie mieć znaczenia.

- - - - kolejny post - - - - - -

Tak czy inaczej, uważam że Wiim Pro Plus prezentuje bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Nie patrzyłbym jak tam koledzy, w te cyferki za mocno. Słucha się tego dobrze.

- - - - kolejny post - - - - - -

Tak czy inaczej, uważam że Wiim Pro Plus prezentuje bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Nie patrzyłbym jak tam koledzy, w te cyferki za mocno. Słucha się tego dobrze.

- - - - kolejny post - - - - - -

Tak czy inaczej, uważam że Wiim Pro Plus prezentuje bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Nie patrzyłbym jak tam koledzy, w te cyferki za mocno. Słucha się tego dobrze.

paparapa
02-03-2024, 09:21
Można też zbudować na małym kompie serwer muzyczny oparty na daphile. Ale to trochę roboty.
Z racji padaczki na forum, nadrobiłem zaległości w audio. :)
Nowe realizacje Sabre są lepsze niż te sprzed lat. Niewątpliwą zaletą jest to, że nie jest to granie ocieplone.
A bardziej "klarowne". Dzwiek nie jest aż tak nasycony, ale potrafi być bardzo szybki z dobrym punktowym basem.
Oczywiście zależy co kto lubi, i jakie głośniki czy słuchawki karmi.
W sam raz dla "dziadków" 50+. :)

Rafaello666
02-03-2024, 18:50
Od kilku miesięcy, nabyłem kilkadziesiąt płyt CD i winyli. O nowym CD nie wspomnę :) Streaming to fajna rzecz i pewnie będzie w użyciu, ale jednak nie zastąpi mi fizycznych nośników, które lubię i ich słuchanie sprawia mi przyjemność.
A wracając do streamingu. Odpaliłem okres próbny Tidala. Głównie po to, żeby zobaczyć jak radzi sobie DAC w Denonie. Jest sporo lepiej, niż na Spotify, więc zobaczę. Może Tidal zostanie i na razie, zamiast inwestować w streamer, odłożę na lepszy gramofon :)

jurkarol
02-03-2024, 20:07
Można też zbudować na małym kompie serwer muzyczny oparty na daphile. Ale to trochę roboty.
Z racji padaczki na forum, nadrobiłem zaległości w audio. :)
Nowe realizacje Sabre są lepsze niż te sprzed lat. Niewątpliwą zaletą jest to, że nie jest to granie ocieplone.
A bardziej "klarowne". Dzwiek nie jest aż tak nasycony, ale potrafi być bardzo szybki z dobrym punktowym basem.
Oczywiście zależy co kto lubi, i jakie głośniki czy słuchawki karmi.
W sam raz dla "dziadków" 50+. :)
Ja odpalam daphile jako vm pod Windows. Wada jest taka, że po wyłączeniu traci się wszystkie zapamiętane ustawienia, stacje radiowe itd. z wyjątkiem plików.
Na zwykłym kompie też tak chyba będzie, tzn. po restarcie wszystko idzie precz? Bo daphile w sumie tylko może być tylko serwerem bez systemu, tylko służy przez web

paparapa
02-03-2024, 20:53
Ja używałem daphila przez squeezeboxa. A on, jak teraz doczytałem. został wyrzucony na śmietnik.
I została tylko możliwość używania lokalnego.
Można próbować to obejść, tylko zastanawiam się po co... :)
Prościej kupić którąś wersję wspomnianego WiiMa i sprawa załatwiona.
Gra to bardzo dobrze.

- - - - kolejny post - - - - - -

Ja używałem daphila przez squeezeboxa. A on, jak teraz doczytałem. został wyrzucony na śmietnik.
I została tylko możliwość używania lokalnego.
Można próbować to obejść, tylko zastanawiam się po co... :)
Prościej kupić którąś wersję wspomnianego WiiMa i sprawa załatwiona.
Gra to bardzo dobrze.

jurkarol
02-03-2024, 22:03
Konfiguracja daphile wymaga pasji. Fajne bajery, itd a na te wtyczkę dac usb daje nawet coś 760kHz.
Poza tym się pogubiłem bo nie mogłem wydobyć dźwięku na windows na dac bo go wziął daphile i grał na głośniki pc. Ot takie początkowe potyczki ;)

cybulski
03-03-2024, 09:49
Z Maca Mini mozna też słuchać po airplay na dużym sprzęcie z np Apple Music. Niczego nie trzeba instalować ani konfigurować, po prostu działa. Tam też lecą jakieś HiResy. Jest to dość wygodne. Oba streamery mają air play i jest ok do słuchania w tle, itp. Z Maca często słucham przy pracy na zwykłych słuchawkach Sony MDR-1R.

Rafaello666
03-03-2024, 11:57
Zainstalowałem sobie Tidala na okres próbny. Gra to wyraźnie lepiej niż Spotify. Jak to się mawia na forach audio - jakby koc ściągnąć z kolumn. Natomiast interfejs jest średni i Tidal nie funguje bezpośrednio z Denonem. Muszę go podpiąć pod apkę HEOS, która też jest przeciętna, jak dla mnie. Obsługa tylko z telefonu, a Spotka mogę obsługiwać na laptopie, co jest dla mnie znacznie wygodniejsze. Zobaczy się, co z tym dalej.
Dodam jednak, że jak dla mnie, frajda ze słuchania fizycznych nośników jest niezastąpiona. Przez moment zastanawiałem się, czy warto wydawać kasę na nowy CD, ale im dłużej słucham, tym bardziej mnie to kręci. No i to szukanie okazji zakupu płyt. Odpakowywanie przesyłek i układanie ich na półce. Bezcenne :)

- - - - kolejny post - - - - - -

Udało się dodać post. To cud! Od trzech dni próbowałem coś napisać i za każdym razem jakiś error...

cybulski
03-03-2024, 12:00
Denony mają słabe te rozwiązania do streamingu. Zostali w tyle. Denon obecnie to może tylko wzmacniacz A110. Na resztę szkoda kasy i czasu na ogarnianie ich rozwiązań.

Rafaello666
03-03-2024, 12:15
Denony mają słabe te rozwiązania do streamingu. Zostali w tyle. Denon obecnie to może tylko wzmacniacz A110. Na resztę szkoda kasy i czasu na ogarnianie ich rozwiązań.

Lubię takie arbitralne stwierdzenia. Na szczęście, u mnie Denon ma się dobrze i jestem mega zadowolony z każdego zakupu, i jego odsłuchu. Streaming to, na szczęście, wątek poboczny.

cybulski
03-03-2024, 12:36
Arbitralne nie, stwierdzam fakt. Wiele lat spędziłem z Denonem. Obecnie został się tylko jeden wzmacniacz. Na kilka urządzeń Denona przez te 20 lat, chyba z 5, tylko jeden się nie popsuł jeszcze, pma1500ae.
Wszystkie poprzednie wzmacniacze po latach trzeszczały potencjometry a odtwarzacz padł. Ale ja używam sprzętów praktycznie nonstop więc dużo pracują.

Rafaello666
03-03-2024, 12:44
Arbitralne nie, stwierdzam fakt. Wiele lat spędziłem z Denonem. Obecnie został się tylko jeden wzmacniacz. Na kilka urządzeń Denona przez te 20 lat, chyba z 5, tylko jeden się nie popsuł jeszcze, pma1500ae.
Wszystkie poprzednie wzmacniacze po latach trzeszczały potencjometry a odtwarzacz padł. Ale ja używam sprzętów praktycznie nonstop więc dużo pracują.

Kilka dni temu sprzedałem DVD Denona, prawie dwudziestoletnie. Wszystko pięknie grało. Sprzedałem tylko dlatego, że kupowałem CD. Oczywiście, też Denona. Odpukać, jeszcze żaden Denon mi się nie zepsuł, w żaden sposób. A używam od 1998 roku, z grubsza. Po drodze miałem krótko Pioneera, gdzie odtwarzacz szybko zaczął mieć problemy z odczytem, i raz miałem zestaw Harmana Kardona (amplituner+bluray), który całkiem brzmiał, ale obsługa i wybredność działania bluraya były koszmarem. Sprzedałem z ulgą i wróciłem do Denona ;)

cybulski
03-03-2024, 12:45
Miałem też do czynienia z jednym chyba z pierwszych odtwarzaczy sieciowych Denona. Wtedy to jeszcze nie nazywano streamerami. Ktoś prosił mnie aby tam wszystko poustawiać. Dla mnie to był szok że denon wymagał abonamentu rocznego chyba 10usd rocznie aby tam cos działało :) nie wiem jak robią teraz ale nie zdziwię się jak firma zniknie z rynku za jakiś czas. W audio jest dużo sprzętu wysokiej klasy i odnoszę wrażenie że legenda denona należy już do okresu przeszłego.

Rafaello666
03-03-2024, 12:49
Miałem też do czynienia z jednym chyba z pierwszych odtwarzaczy sieciowych Denona. Wtedy to jeszcze nie nazywano streamerami. Ktoś prosił mnie aby tam wszystko poustawiać. Dla mnie to był szok że denon wymagał abonamentu rocznego chyba 10usd rocznie aby tam cos działało :) nie wiem jak robią teraz ale nie zdziwię się jak firma zniknie z rynku za jakiś czas. W audio jest dużo sprzętu wysokiej klasy i odnoszę wrażenie że legenda denona należy już do okresu przeszłego.

Oczywiście, nie neguję Twoich doświadczeń. Jeden woli śledzie, jeden dżem, a i miłośnik śledzia z dżemem też się znajdzie ;)

cybulski
03-03-2024, 13:08
Denon jak Onkyo (upadłość (https://www.purepc.pl/onkyo-oglasza-bankructwo-powody)), poszedł w kino domowe, zaniedbując stereo, streaming. A Stereo wróciło do łask, streaming jest już w zasadzie standardem kupowania muzyki. Jest też wiele firm, nowych też, które robią obecnie bardzo dobre klocki zarówno wzmacniacze i streamery czy też osobne DACi.
Odnoszę wrażenie że Denon nie jest nawet wyborem z pierwszej 10tki. Kiedyś był, teraz nie.

Rafaello666
03-03-2024, 14:04
Denon jak Onkyo (upadłość (https://www.purepc.pl/onkyo-oglasza-bankructwo-powody)), poszedł w kino domowe, zaniedbując stereo, streaming. A Stereo wróciło do łask, streaming jest już w zasadzie standardem kupowania muzyki. Jest też wiele firm, nowych też, które robią obecnie bardzo dobre klocki zarówno wzmacniacze i streamery czy też osobne DACi.
Odnoszę wrażenie że Denon nie jest nawet wyborem z pierwszej 10tki. Kiedyś był, teraz nie.

Najwyraźniej, idę pod prąd.

cybulski
03-03-2024, 15:09
Po zakupie streamera A8 przeglądałem wzmacniacze z wejściem XLR. Okazuje się że Denon nie ma dotąd jeszcze takiego wzmacniacza stereo.

m_a_g
03-03-2024, 15:29
cybulski to masz szczęście bo EverSolo właśnie wypuściło nowy wzmacniacz - AMP-F2 - recenzje zbiera znakomite i jak najbardziej ma wejście XLR.

cybulski
03-03-2024, 15:33
Wzmacniaczy z wejściem XLR trochę jest.

m_a_g
03-03-2024, 15:49
Z pewnością, bardziej chodziło mi o to że nowy produkt ES oferuje bardzo dużo w rewelacyjnej cenie.

jurkarol
03-03-2024, 21:25
Udało mi się kupić Tidala. Po prostu nowe konto założyłem i płatności przeszły

cybulski
30-03-2024, 17:44
Wiim Pro Plus wykorzystuję na poddaszu ze starszymi sprzętami.
79178
79176
79177

- - - - kolejny post - - - - - -

Poddasze ma z 80 metrów niezabudowanych w skosach więc same cienkie słupki grają za chudo.

Górny wzmacniacz jest tylko do suba.

patronat
30-03-2024, 18:01
Pogłos duży?

cybulski
30-03-2024, 18:31
Nie przeszkadza, kombinowałem z ustawianiem kolumn i suba, akustyka lepiej pasuje do akustycznych nagrań, odsłuch jest trochę inny niż w salonie na dole, taki jakby z kościoła, nie wiem czy byłes na koncercie w katedrze np choralnym czy organowym. Coś z ten deseń.

- - - - kolejny post - - - - - -

Ale przy pierwszym podłączeniu Wiima, urządzenie wykonuje jakiś test, puszczając jakby szum przez głośniki i chyba dopasowuje cos aby dostosować się do akustyki pomieszczenia. Nie wiem na ile to poprawia bo brzmienie jest ok.

patronat
30-03-2024, 19:13
Dużo „odbijaczy” mało „rozpraszaczy”. Ja i siebie musiałem basstrapy w rogi wsadzić, i dorzucić kotare. Podejrzewam, że skosy też nie pomagają.

cybulski
30-03-2024, 19:17
Z tyłu mam duże pudla po Maganatach, chyba trochę pomaga.

Wind Mill
30-03-2024, 19:47
ZK-146 czasem grywa? :) Czy tylko już tylko dekoruje? ;)

cybulski
30-03-2024, 20:10
Dekoracja wyłącznie :)

m_a_g
31-03-2024, 18:55
Wiim Pro Plus wykorzystuję na poddaszu ze starszymi sprzętami.

Poddasze ma z 80 metrów niezabudowanych w skosach więc same cienkie słupki grają za chudo.

Górny wzmacniacz jest tylko do suba.

No jesteś wielki, wrażenie wizualne niesamowite :-)
Widzę że mamy podobną sytuację bo oboje wykorzystujemy poddasze, i u mnie też są skosy.
Ja mam trochę więcej miejsca niż Ty, ale u mnie jest to podzielone na dwa pomieszczenia (mój gabinet, tak gdzieś z 25m2, i pokój zabaw dzieci, 60m2, do tego jeszcze jest mały korytarz i łazienka.
W dniu wczorajszym w gabinecie ustawiłem sobie kolumny Polk Audio Reserve R700 które z ciekawości podłączyłem do jakiegoś dziwnego wzmacniacza 200W.
Kolumny stoją przy ścianie i do tego pod skosem :-)
Jak wiesz na głośnikach się nie znam bo słucham głównie na słuchawkach, ale te Polki mają opinię bardzo ciepłych, do tego bardzo ciepły lampowy wzmacniacz, i basu nie słyszę, czuję go przez kanapę :-)
Tak że moje "cienkie słupki" na pewno nie grają za chudo, no ale jak pisałem, moje poddasze bardziej zabudowane.
79208

A tu rzut oka na badziewny wzmacniacz.
79209

NimnuL
31-03-2024, 19:54
m_a_g
Tak można żyć ... Próbowałeś odsunąć o pół metra od ściany?

cybulski
31-03-2024, 20:35
Kolumna nie ma otworu bas refleks z tyłu a z dołu, chyba że to inna konstrukcja, więc może to nie mieć dużego znaczenia ale powinno się każda komumne odsunąć z pół metra od ścian.

NimnuL
31-03-2024, 20:56
Nawet metr. Zależy od pomieszczenia i konstrukcji głośników. Port BR to jedno ale scena zyskuje. Trzeba kombinować.

m_a_g
31-03-2024, 21:04
Zgadza się, te głośniki mają port BR od dołu kolumny. Próbowałem ustawić dalej od ściany ale pół metra nie robi specjalnej różnicy w brzmieniu za to głośniki mi wystawały przed telewizor więc sobie odpuściłem.
Na wzmacniaczu mam coś w rodzaju prostego EQ, czyli pokrętło od basu i drugie do wysokich tonów, ustawienie basu na -30% dało lepszy efekt niż kombinacje z odsuwaniem od ściany.

NimnuL
31-03-2024, 21:28
No i dobrze, wiadomo, każde pomieszczenie i ucho jest inne. Ważne, że znalazłeś optimum. Głośniki masz świetne.

m_a_g
31-03-2024, 22:55
A dziękuję bardzo za dobre słowo :-) Nie mogę powiedzieć żebym znał się na głośnikach. ale te mi zwyczajnie przypasowały i jestem zadowolony. Nawet nie zdawałem sobie sprawy że to jakieś lepsze głośniki.

fafniak
01-04-2024, 09:05
https://www.mega-acoustic.pl/poradnik-akustyczny/kalkulator-akustyczny/

Po kilku obliczeniach inaczej zacząłem widziec problem akustyki w pomieszczeniu :)

cybulski
01-04-2024, 09:40
Czyli jak to rozumieć na pomieszczeniu ok 8x9 metrów? 79226

- - - - kolejny post - - - - - -

Czy w tych miejscach odbić od ścian należy wygłuszenia mieć? A co np ze skośnym sufitem?

NimnuL
01-04-2024, 10:23
Na ścianach panele energochłonne, wszędzie. Podłoga też wyłożona czymś miękkim, sufit - a jakże ;-)

Jak się zaczyna liczyć, mierzyć i ustawiać mieszkanie oraz siebie (kanapa i pozycja słuchacza) pod sprzęt, to lepiej kupić porządne słuchawki, a na prawdziwe odsłuchy iść do filharmonii ;-)

fafniak
01-04-2024, 12:13
Na ścianach panele energochłonne, wszędzie.



To chyba najgorszy pomysł

m_a_g
01-04-2024, 15:16
Na ścianach panele energochłonne, wszędzie. Podłoga też wyłożona czymś miękkim, sufit - a jakże ;-)

Jak się zaczyna liczyć, mierzyć i ustawiać mieszkanie oraz siebie (kanapa i pozycja słuchacza) pod sprzęt, to lepiej kupić porządne słuchawki, a na prawdziwe odsłuchy iść do filharmonii ;-)

No i trzeba się zastanowić czy słuchacza i kanapę też należałoby wygłuszyć jakimiś panelami. A najlepszy dźwięk mamy kiedy nikogo nie ma w pomieszczeniu :wink:

A teraz na poważnie: nie chcę tu nikogo urazić ani zaczynać g..wno burzy, ale podzielę się z Wami moimi przemyśleniami po powrocie do słuchania muzyki po latach przerwy.
Z moich obserwacji wynika że nie ma nic gorszego niż być "audiofilem", a presja na sprzęt i marketingowe wciskanie kitu na forach muzycznych jest jeszcze większa niż tu na forum fotograficznym.
Zwłaszcza że na forum fotograficznym kupuje się sprzęt do zastosowań kreatywnych, którego efekt działania można obiektywnie ocenić na podstawie zdjęć. A sprzęt audio? Jak tu dyskutować o dźwięku przez Internet? ;-)
Ludzie potrafią kłócić się o jakieś niesłyszalne parametry albo o kable do głośników, jakby to miało jakieś znaczenie w praktyce. I nie, nie twierdzę że kable nie mają znaczenia, bo wiadomo że jakiś standard minimum kabel musi spełniać.
Ale nikt mi nie wmówi że jeżeli używam porządnego kabla miedzianego o średnicy splotu 3mm, to kable srebrne, złote czy platynowe, albo nawet miedziane ale jakiś specjalnych firm audio za miliony monet poprawią jakość brzmienia.
Wspomniałeś porządne słuchawki. No więc ja moją przygodę z poszukiwaniem "porządnych" słuchawek skończyłem na zakupie Yamaha YH-5000SE. Ceny w Polsce nie znam, proszę sobie sprawdzić samemu :-)
Do tego oczywiście zestaw wzmacniaczy słuchawkowych, różne kable, i tak dalej. Ba, do słuchania poza domem kupiłem DAP'a (bo jak to tak z telefonu słuchać przez dongle USB, wstyd, mianowicie HiBy R8II).
Przygodę z słuchawkami zaczynałem od Focal Celestee, póżniej kupiłem Focal Clear MG, spodobały mi się otwarte konstrukcje więc dokupiłem Meze 109 Pro, a na końcu YH-5000SE. Bo chciałem lepiej i było mnie stać.
I szczerze napiszę że moim zdaniem (a nie jestem głuchy), oraz moich dzieci (więc nie jest to kwestia wieku) nie ma żadnych różnic pomiędzy tymi słuchawkami jeżeli chodzi o brzmienie, za wyjątkiem Focal Celestee vs. pozostałe - ale to dlatego że Celestee są zamknięte, a pozostałe to otwarte konstrukcje.
Efekt jest taki, że najczęściej używam Meze 109 Pro, a są to najtańsze słuchawki w moim posiadaniu, podoba mi się że są trochę cieplejsze niż Focal'e i Yamaha, ale nie jest to nic czego by nie załatwił EQ na wzmacniaczu. I nawet tu nie jestem pewny czy to jest tylko w mojej głowie.

Z głośnikami i wzmacniaczami tak samo - był u mnie znajomy i słuchał moich Polk'ów. On u siebie ma dużo droższy sprzęt i lampowy wzmacniacz Woo Audio za $9,000 USD. Zobaczył mój wzmacniacz (tanie hybrydowe badziewie z lampami) i rozpływał się nad "czystym bursztynowym brzmieniem".
Dopiero jak mu powiedziałem że mój wzmacniacz kosztował $500 na Amazon, nagle zwrócił uwagę na niedoskonałości dźwięku, szumy, i przesadny bas, oraz ogólny brak dynamiki. Przy czym o sumach to powiedział mi dopiero jak zobaczył w specyfikacji stosunek szumu do sygnału ;-)

Zmierzam do tego, żeby nie dać się zwariować. Sprzęt audio ze średniej półki już dawno temu przekroczył granicę tego co ludzie ucho potrafi wychwycić. Co z tego że 10 razy droższe słuchawki potrafią zagrać 30KHz, jak nikt tego nie jest w stanie usłyszeć?
Moim zdaniem warto kupować to co brzmi dobrze dla naszego ucha, i nie dać się zwariować marketingiem, wyśrubowanymi parametrami których nie są się usłyszeć, i ogólną presją środowiska że "im drożej tym lepiej".
No chyba że ktoś "słucha oczami" i zwyczajnie przyjemniej mu na droższym sprzęcie, nie mam nic przeciwko, ale bądźmy uczciwi i przyznajmy to przed sobą zamiast wciskać kity że "słyszę różnicę".

NimnuL
01-04-2024, 16:55
To chyba najgorszy pomysł

Hola hola czyżbym został opacznie zrozumiany? Chciałem wtrącić coś o złotych brzmieniach, ale się powstrzymałem ;-)

fafniak
01-04-2024, 18:32
Hola hola czyżbym został opacznie zrozumiany? Chciałem wtrącić coś o złotych brzmieniach, ale się powstrzymałem ;-)

Nie wiem co to złote brzmienie ;)
Ale wygłuszenie pomieszczenia nie jest rozwiązaniem na dobry dźwięk. Nie wiem czy kiedykolwiek byłeś w pomieszczeniu przeładowanym książkami, dokumentami itp. Wrażenie jest koszmarne. Dźwięk grzęźnie tak że czasem nie jesteś w stanie zrozumieć osoby oddalonej od ciebie o więcej niż 4 metry.
Realnym rozwiązaniem są dyfuzory i absorbery. Dźwięk potrzebuje odbić :)

NimnuL
01-04-2024, 18:41
Nie wiem co to złote brzmienie ;)
Ale wygłuszenie pomieszczenia nie jest rozwiązaniem na dobry dźwięk. Nie wiem czy kiedykolwiek byłeś w pomieszczeniu przeładowanym książkami, dokumentami itp. Wrażenie jest koszmarne. Dźwięk grzęźnie tak że czasem nie jesteś w stanie zrozumieć osoby oddalonej od ciebie o więcej niż 4 metry.
Realnym rozwiązaniem są dyfuzory i absorbery. Dźwięk potrzebuje odbić :)

Złote bezpieczniki gwarantują złote brzmienie. Podobno ;-)

Do filharmonii chodzę kilka razy w miesiącu, tam akustyka jest załatwiona właściwymi odbiciami, nie ma mat, ale na pewno materiał ścian i kształt sali nie jest przypadkowy. Mówię o Filharmonii Pomorskiej.

Raz byłem w dokładnie tym:

https://www.cnn.com/style/article/anechoic-chamber-worlds-quietest-room/index.html

Wrażenia nie do opisania, raczej ciekawe w kierunku niekoniecznie przyjemnym ... długo bym tam nie wysiedział. Nawet własny głos brzmi obco.

Kolekcjoner
01-04-2024, 18:41
Nie wiem co to złote brzmienie ;)
Ale wygłuszenie pomieszczenia nie jest rozwiązaniem na dobry dźwięk. Nie wiem czy kiedykolwiek byłeś w pomieszczeniu przeładowanym książkami, dokumentami itp. Wrażenie jest koszmarne. Dźwięk grzęźnie tak że czasem nie jesteś w stanie zrozumieć osoby oddalonej od ciebie o więcej niż 4 metry.
Realnym rozwiązaniem są dyfuzory i absorbery. Dźwięk potrzebuje odbić :)
O kurczę co za nowa teoria! Widzę że musimy przemodelować wszystkie dotychczasowe realizacje akustyczne. Tylko jak przekonać do tego teatr, że jak dla przykładu zdejmą kotary to będzie lepiej dla dźwięku ;)....

fafniak
01-04-2024, 20:08
Kolekcjoner

Ja wiem że czytanie całości jest problematyczne, ale postaraj się przeczytać jeszcze raz co ja cytuję i na co odpowiadam.
Dopowiem może że kompromis pomiędzy rozpraszaniem a wytłumianiem jest znacznie lepszą drogą niż wytłumienie wszystkiego.

- - - - kolejny post - - - - - -




Raz byłem w dokładnie tym:

https://www.cnn.com/style/article/anechoic-chamber-worlds-quietest-room/index.html

Wrażenia nie do opisania, raczej ciekawe w kierunku niekoniecznie przyjemnym ... długo bym tam nie wysiedział. Nawet własny głos brzmi obco.

Dlatego tłumienie wszystkiego i wszedzie jest błędem.

NimnuL
01-04-2024, 20:23
Kolekcjoner

Ja wiem że czytanie całości jest problematyczne, ale postaraj się przeczytać jeszcze raz co ja cytuję i na co odpowiadam.
Dopowiem może że kompromis pomiędzy rozpraszaniem a wytłumianiem jest znacznie lepszą drogą niż wytłumienie wszystkiego.

- - - - kolejny post - - - - - -



Dlatego tłumienie wszystkiego i wszedzie jest błędem.

Bezdyskusyjnie.
Dlatego też mimochodem wspomniałem o słuchawkach, które to nie są wrażliwe na akustykę wnętrza. Nie zawsze będziemy mieli możliwość przemeblowania. Mancave dwóch kolegów wyżej są godne pozazdroszczenia, ale w typowym pokoju dziennym kubatura i układ źródeł dźwięku względem słuchacza może pozostawiać wiele do życzenia.
Ale to temat na inną książkę, kolega m_a_g ma możliwości i je wypróbował znajdując optimum, czego sobie i innym życzę.

Kolekcjoner
01-04-2024, 22:31
@Kolekcjoner (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=4826)

Ja wiem że czytanie całości jest problematyczne, ale postaraj się przeczytać jeszcze raz co ja cytuję i na co odpowiadam.
Dopowiem może że kompromis pomiędzy rozpraszaniem a wytłumianiem jest znacznie lepszą drogą niż wytłumienie wszystkiego.

Oczywiście, przegięcie w żadną stronę nie jest dobre. Dlatego odniosłem się do Twoich kategorycznych twierdzeń.

Rafaello666
02-04-2024, 07:43
Nigdy się specjalnie nie zastanawiałem nad akustyką pomieszczenia. Kiedyś, narożnik pojechał do tapicera, bo żonie się kolor znudził, to grało dziwnie. Jak w hali, mimo, że tzw. salon, ma ledwie 20 m2. Po powrocie narożnika wszystko wróciło do normy. Muzyki słucha się przyjemnie. W sumie, i tak nie ma źle, bo mam możliwość dość szerokiego rozstawienie frontów. Chociaż, stoją zapewne zbyt blisko ściany. Nic jednak nie zrobię, bo musiałbym zburzyć cały układ w pokoju żeby to zmienić. Nawet nie próbuję tego analizować, bo bym zapewne zwariował.

fafniak
02-04-2024, 08:37
Oczywiście, przegięcie w żadną stronę nie jest dobre. Dlatego odniosłem się do Twoich kategorycznych twierdzeń.

Czyli nie przeczytałeś wszystkiego :)

cybulski
02-04-2024, 13:57
Nie od parady górale śpiewają na hali


https://youtu.be/zPKQ70Jk1pY?si=LIsuU1aDDKWAMrON

pinio
02-04-2024, 14:02
Z poddaszami jest ciężka sprawa. Dolny zakres częstotliwości niewiele sobie robi z barier typu płyta GK, wełna i w znacznym stopniu ucieka na zewnątrz pomieszczenia. Podobnie jest jak ma się parterówkę bez wylewanego stropu, tylko sufit z GK i na tym ocieplenie - niskie uciekają górą i mocno zaburzają charakterystykę.

cybulski
02-04-2024, 14:20
Toby się zgadzało z odsłuchem na poddaszu z tym co piszesz.

patronat
03-04-2024, 10:12
U mnie był ten problem. Za głośnikami w ramach przebudowy pomieszczenia miałem ściankę z GK. W środku wełna i tyle. Była totalna masakra. W środku zawisł tv. Nie było opcji słuchać muzyki. Więc zrobiliśmy sobie na całą ścianę panele z wypełnieniem tapicerskim. Zrobiły robotę w 100%. Została mi jeszcze jedna rzecz, a mianowicie dywan. Tutaj niestety o tym decydują koty, a w zasadzie ich sierść :) Więc testy były, dźwięk stał się taki bardziej "miękki", ale docelowo dywanu nie ma :)

79265

m_a_g
03-04-2024, 17:09
Dlatego jestem wielkim zwolennikiem słuchawek, bo jak tu kiedyś paparapa pisał inaczej słucha się pokoju, a nie głośników :-) Szacunek za wkład pracy, osobiście nawet by mi do głowy nie przyszło aby przebudować / przemeblować pokój pod kątem głośników.

paparapa
03-04-2024, 23:41
Szczerze powiedziawszy nie smuciłbym się gdyby basy "wychodziły" przez ściany z mojego pokoju. :)
Mz dużo gorzej jest właśnie, gdy basy odbijają się od ścian sufitu i podłogi i tworzą się mody określone geometrią pokoju.
Na to jest tylko jedna rada. Bass trapy, i optymalne ustawienie głośników. Najlepiej się posłużyć jakimś softem do takich kalkulacji.
Reszta to ustawienie pogłosu.
Ja sobie zaadaptowałem salon do odsłuchu według idei wygłuszenia ściany za słuchaczem, i rozpraszaniem za głośnikami.
Ustaliłem czas pogłosu na około 0.5 s.
Bardzo dobrze się słucha. Wrażenia dość zbliżone do słuchawek otwartych , ale inna scena.
Już dawno bym słuchał tylko słuchawek, ale nie potrafię się uwolnić od sceny którą malują moje zabawki. :)
Na słuchawkach jest to nieosiągalne. Niestety.

cybulski
04-04-2024, 08:13
Prawda w ocenie słuchawek

m_a_g
04-04-2024, 13:12
A ja z kolei mam dokładnie odwrotne wrażenia - efekt sceny jest dla mnie dużo lepszy na słuchawkach (otwartych) niż na głośnikach. I to bez porównania lepszy.
Nie żebym zaczynał tu kłótnię, piszę o moich subiektywnych wrażeniach.
No i zapewne taka rozbieżność w odbiorze może być spowodowana tym, że moje sprzęty słuchawkowe są o klasę lepsze niż moje głośniki, a z tego co pamiętam u Was jest odwrotnie, macie lepsze głośniki niż słuchawki.

cybulski
04-04-2024, 13:17
Jeśli chodzi o podawane np pasmo przenoszenia to słuchawki w teorii mam lepsze.

paparapa
04-04-2024, 14:32
Każdy ma swoje preferencje.
Trochę się powymądrzam. :)
Z mojego doświadczenia wynika, że słuchawki nie są w stanie zbudować takiej sceny jak poprawnie zaaplikowane głośniki.
Zawsze będą budowały płytszą scenę , a nawet częściowo budowały ją "w głowie". Potrafią też niestety przełamać scenę na pół. .
Problemem słuchawek jest to, że dżwięk dociera do ucha z boków wprost do kanału słuchowego, bez "opracowania" go przez małżowinę uszną. To nie daje szansy na wrażenia takie jak przy odsłuchu głosników umieszczonych z przodu.
Owszem planary "pompują" scenę, ale umówmy się, to nie jest prawdziwa scena. :) Ale to tylko granie mocno efektowne, i z czasem mocno jednolite i wręcz nudne.

Nie mam ani specjalnie dobrych słuchawek, ani specjalnie dobrych głośników. Na dodatek preferuję monitory. :)
Mam za to odrobinę doświadczenia jak to "poukładać" aby grało.
I niestety nie cena decyduje o wrażeniach odsłuchowych, a sposób aplikacji.
Często sprzęty za przysłowiowe 1000 euro "rozjeżdżają " wypasione audiofilskie klocki.
A dzieje się to z powodu lenistwa, ignorancji i braku wiedzy.
Odrobina pracy i pomyślunku czyni cuda. Ale też trzeba wziąć na klatę pewne kompromisy.
Bo aby grało, głosniki nie można traktować jak meble, a zgodnie z fizyką jako źródła dźwięku .
Tylko i aż tyle. :)

NimnuL
04-04-2024, 16:13
Dźwięk odbiera się też całym ciałem, mocne zejście czuć w płucach i tyłku, czego słuchawki nie dadzą. Ale jak się ma pomieszczenie bez szans na sensowne rozstawienie źródeł, to słuchawki są jakimś wyjściem ku w miarę dobremu odsłuchowi.

m_a_g
04-04-2024, 16:27
Często sprzęty za przysłowiowe 1000 euro "rozjeżdżają " wypasione audiofilskie klocki.
A dzieje się to z powodu lenistwa, ignorancji i braku wiedzy.
Odrobina pracy i pomyślunku czyni cuda. Ale też trzeba wziąć na klatę pewne kompromisy.
Bo aby grało, głosniki nie można traktować jak meble, a zgodnie z fizyką jako źródła dźwięku .
Tylko i aż tyle. :)
Trudno się z tym nie zgodzić, zwłaszcza w kwestii kompromisów o których piszesz.
Przyznaję szczerze że dla mnie głośniki są jak grające meble. Ustawiam je tak aby dobrze komponowały się z resztą tego co w pomieszczeniu i aby nie przeszkadzały zbytnio (to w kwestii dystansu od ścian).
Z pewnością można by to zrobić lepiej niż ja i uzyskać lepsze efekt akustyczne kosztem wystroju czy też użyteczności pomieszczenia. Dla jednego warto, dla innego nie.
Interesowałem się swego czasu dość pobieżnie kwestią "prawidłowego" ustawienia nagłośnienia w pomieszczeniu, wszelkimi kalkulatorami itp, ale temat upadł kiedy zorientowałem się że ma to sens tylko kiedy uwzględni się również ustawienie słuchacza.
Mam na myśli to żę nawet jeżeli ustawi się głośniki specjalnie według wszystkich właściwych zaleceń i zgodnie ze sztuką, to wszystko to działa jedynie pod warunkiem że słuchacz siedzi w tym jednym, jedynym miejscu w pokoju pod które to wszytko było konfigurowane.
W tym momencie temat dla mnie upadł, uznałem że nie warto stawać na głowie i kombinować z przemeblowaniem całego pokoju tylko dlatego aby mieć lepszy odsłuch siedząc na kanapie, a nie np. przy biurku w przeciwnej stronie pomieszczenia.
Ustawiłem wszystko tak aby było funkcjonalnie i grało "jako-tako" niezależnie czy pracuję przy kompie czy oglądam TV, i godzę się na taki kompromis. A jak mi zależy na jakości, to siadam na fotelu, słuchawki na głowę, i szklaneczka dobrej whiskey z lodem, i tyle :-)

Pawel92
04-04-2024, 17:24
Jedyny problem słuchawek, to to że można słuchać tylko samemu.

fafniak
04-04-2024, 18:01
Może kiedyś używane uda mi się kupić...
79290

paparapa
05-04-2024, 11:17
Jedyny problem słuchawek, to to że można słuchać tylko samemu.

A założymy się... :mrgreen:


Może kiedyś używane uda mi się kupić...
79290

Mógłbyś się rozczarować.

fafniak
05-04-2024, 15:23
A co z nimi jest "nie tak"

paparapa
06-04-2024, 10:31
A co z nimi jest "nie tak"

Nie wiem czy "nie tak", ale to trochę inna prezentacja dźwięku. .
I oczywiście porządna adaptacja pomieszczenia odsłuchowego. Nie za parę tysi... :)

Różne technologie i sposób promieniowania dźwięku różnią się efektem końcowym. A najbardziej prezentacją sceny dźwiękowej.
Do samej barwy głośników przyzwyczajamy się dość szybko.
Ale odbiór sceny się nie zmieni.
Jeśli to Ci "leży", to super. Osiągnąłeś chwilową nirwanę.

Ale używki bym nie kupił.
Ewentualna naprawa może być dotkliwa. :)

m_a_g
07-04-2024, 13:55
Z innej beczki: czy to normalne aby wzmacniacz był podatny na zakłócenia wywoływane przez inny sprzęt elektroniczny?
W dniu wczorajszym mój sprzęt grający zaczął emitować coś w rodzaju szumu, albo raczej dźwięku, coś w rodzaju tego co można było usłyszeć kiedy starty telefon GSM zostawiło się blisko głośnika - nie wiem czy pamiętacie te czasy, ale wtedy wiadomo było że telefon zaraz zadzwoni albo że przyjdzie SMS.
Wydaje mi się że to nowy problem, bo przez ostatnie dwa tygodnie tego nie słyszałem, a od wczoraj doprowadza mnie to do szału i jest nie do przeoczenia.
Ten dziwny "pikający" dźwięk jest emitowany niezależnie od ustawień głośności na wzmacniaczu, to jest może być na zero, a szum jest ciągle tak samo głośny, natomiast przy głośniejszym słuchaniu ginie w tle.
Metodą prób i błędów doszedłem do tego że dzieje się tak kiedy router wifi który mam w pokoju jest włączony.
Wyłączenie routera rozwiązuje problem szumu, natomiast powoduje brak internetu :-)
I teraz pytanie: czy to normalne, czy po prostu mam kiepski wzmacniacz, i wymiana na inny model załatwi sprawę?

cybulski
07-04-2024, 14:23
Nie, to nie jest normalne :) pewnie też nie wiadomo czy samo wifi sieje czy też do sieci wprowadza zakłócenia.
Z innym ruterem spróbowałbym lub na próbę wpial go za ups.

m_a_g
07-04-2024, 14:49
Testowałem, to kwestia WiFi, samo włączenie routera z wyłączonym WiFi nie powoduje żadnych zakłóceń.

cybulski
07-04-2024, 14:51
I jaki wzmacniacz łapie zakłócenia?

m_a_g
07-04-2024, 15:05
Mój lampowy badziew Dayton Audio DA200.
Z tym że problem już poniekąd rozwiązany.
Wyłączenia pasma 2.5GHz w routerze załatwiło sprawę, pasmo 5Ghz / 6Ghz nie powoduje zakłóceń.
Może to nie idealne rozwiązanie ale szczęśliwie wszystkie moje sprzęty obywają się bez pasma 2.5Ghz więc jakoś przeżyję.

cybulski
07-04-2024, 15:39
To ten https://daytonaudio.com/product/1938/hta200-integrated-stereo-hybrid-tube-amplifier-200-watts?
Rozumiem, że kupiłeś go tylko dla wyglądu :)?

m_a_g
07-04-2024, 15:41
Tak, i tak :-)
Chociaż powiem szczerze że gra całkiem fajnie.

cybulski
07-04-2024, 15:49
Parametrami nie grzeszy.

m_a_g
07-04-2024, 15:52
Zdecydowanie nie. To taka zapchajdziura, bo czekam na EverSolo AMP-F2, był problem z dostępnością ale ponoć ma być w przyszłym tygodniu.

fafniak
07-04-2024, 19:58
"piepszyć" ;) parametry
ma grać fajnie.
Myślę że problemem mogą być moduły BT w tym wzmaku. Mogą być zbyt blisko "czegośtam" we wzmacniaczu i coś się nanosi.
Jeśli chodzi o lampowce, to uważam ze to powinny być konstrukcje minimalistyczne :)
Żaden wzmak "normalny" nie dobije klimatem do lampy

patronat
07-04-2024, 20:05
Mi zakłóca telefon, jeśli go położę bezpośrednio nad wzmacniaczem. Normalna sprawa. Tylko nowe sprzęty nie oparte o kondensatory czy lampy nie łapią tego typu zakłóceń. Znaczy te syntetyczne :)

paparapa
07-04-2024, 21:09
Mi zakłóca telefon, jeśli go położę bezpośrednio nad wzmacniaczem. Normalna sprawa. Tylko nowe sprzęty nie oparte o kondensatory czy lampy nie łapią tego typu zakłóceń. Znaczy te syntetyczne :)

Łapią łapią. :)

Co prawda za dużo nie widziałem, ale nie wpadło mi w oko nic ze sprzętów bez kondensatorów... Nawet mój odkurzacz je ma.
Aaaa.... w trzepaczce do dywanów i mopie ich nie ma. ;)

- - - - kolejny post - - - - - -


Parametrami nie grzeszy.

Jak na "lampę" o takiej mocy tragedii nie ma.
Ale osobiście wolałbym coś mniejszego.

- - - - kolejny post - - - - - -


"piepszyć" ;) parametry
ma grać fajnie.
Myślę że problemem mogą być moduły BT w tym wzmaku. Mogą być zbyt blisko "czegośtam" we wzmacniaczu i coś się nanosi.
Jeśli chodzi o lampowce, to uważam ze to powinny być konstrukcje minimalistyczne :)
Żaden wzmak "normalny" nie dobije klimatem do lampy

Klimat klimatem, tu pełna zgoda. Ale nie do każdej muzy taki klimat jednak podchodzi.

fafniak
07-04-2024, 21:36
Klimat klimatem, tu pełna zgoda. Ale nie do każdej muzy taki klimat jednak podchodzi.
Dlatego trzeba kupić drugi do innej muzyki niż jazz ;D

m_a_g
07-04-2024, 21:39
Powiem tak: im dłużej używam tego lampowca tym bardziej mi podchodzi. Wiem że na papierze ma jakieś tam parametry. Ale gra fajnie :-) Żal mi będzie odstawić go do szafy.
Jedyny problem to te zakłócenia od Wifi (raczej bez związku z modułem BT bo występowały niezależnie od wybranego wejścia, a próbowałem każde).
Fakt, router mam blisko wzmacniacza, pewnie mniej niż metr, bo tak a nie inaczej mam gniazdko ethernet zamontowane na ścianie.
Ważne że skoro już znalazłem przyczynę problemu to dało się znaleźć wyjście z tej sytuacji i dobrze jest.

PS. Co do parametrów i ogólnie lampowców czy innych hybryd, to rozważałem (i ciągle mnie kusi) Vincent Audio SV-237MKII.
Tylko ten Vincent pomimo prawie 10x większej ceny, na papierze parametry ma bardzo podobne.
I bądź tu człowieku mądry :wink:

cybulski
07-04-2024, 21:52
Kilka miesięcy temu miałem okazję odsłuchiwać 2 lampowce w zestawieniu z marantzem pm7000. Szczerze? , nie słyszałem różnic gdzie warto by zamienić wzmacniacz za 700zl na lampowca za powyżej 10tys.
Ok mój srebrny marantz był właśnie po tzw liftingu więc pewnie dlatego. Odsłuch był na dość dobrych dużych monitorach bo było to niezbyt wielkie pomieszczenie. Wszystkie wzmacniacze kopaly basem i miały barwę, średnicę i górę w zasadzie nie do odróżnienia. Sprawdzaliśmy na roznych kawałkach, sam byłem zdziwiony bo nie tego się spodziewałem.

Pawel92
07-04-2024, 23:46
Przypomniało mi się, jak mój Radmor przekazywał rozmowy z przejeżdżających radiowozów.

paparapa
08-04-2024, 00:18
Dlatego trzeba kupić drugi do innej muzyki niż jazz ;D

Drogi, to bardzo względne pojęcie. :)
Ja mam troszkę inna optykę, bo więcej wzmacniaczy "wydziergałem" osobiście niż kupiłem. A trochę ich miałem.
Przyzwoity wzmacniacz nie jest jakimś wielkim problemem. Problemem jest zamkniecie go w eleganckiej obudowie. :)
Lampy maja klimat, ale są dość kapryśne. A co gorsze ciągle zmuszają do próbowania innych, jeszcze lepszych "żarówek" ...
I dlatego sobie odpuściłem.
Wolę mosfety w klasie A. Może nie aż tak magicznie, ale nie trzeba się wbijać w głośniki o dużej efektywności.


Powiem tak: im dłużej używam tego lampowca tym bardziej mi podchodzi. Wiem że na papierze ma jakieś tam parametry. Ale gra fajnie :-) Żal mi będzie odstawić go do szafy.
Jedyny problem to te zakłócenia od Wifi (raczej bez związku z modułem BT bo występowały niezależnie od wybranego wejścia, a próbowałem każde).
Fakt, router mam blisko wzmacniacza, pewnie mniej niż metr, bo tak a nie inaczej mam gniazdko ethernet zamontowane na ścianie.
Ważne że skoro już znalazłem przyczynę problemu to dało się znaleźć wyjście z tej sytuacji i dobrze jest.

PS. Co do parametrów i ogólnie lampowców czy innych hybryd, to rozważałem (i ciągle mnie kusi) Vincent Audio SV-237MKII.
Tylko ten Vincent pomimo prawie 10x większej ceny, na papierze parametry ma bardzo podobne.
I bądź tu człowieku mądry :wink:

Nie zapominaj ze w lampie masz trafa i dławiki, i to w nich mogą się indukować te zakłócenia.


W takiej konfiguracji sprzętu, jaką pokazałeś na zdjęciu nie ma to najmniejszego sensu. Nie będzie właściwie żadnego progresu. Bas się będzie ciągnął jak się ciągnie. A scena się też nie poprawi.

Urok lampy najlepiej widać w małych piecykach single ended z głośnikami o efektywności powyżej 90dB. Jak pisał kolega @fafniak (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=9901) w Jazzie. Ja dodam od siebie klimaty kameralne. :)
Czym większa moc tym mniej czaru i bliżej do tranów.



Kilka miesięcy temu miałem okazję odsłuchiwać 2 lampowce w zestawieniu z marantzem pm7000. Szczerze? , nie słyszałem różnic gdzie warto by zamienić wzmacniacz za 700zl na lampowca za powyżej 10tys.
Ok mój srebrny marantz był właśnie po tzw liftingu więc pewnie dlatego. Odsłuch był na dość dobrych dużych monitorach bo było to niezbyt wielkie pomieszczenie. Wszystkie wzmacniacze kopaly basem i miały barwę, średnicę i górę w zasadzie nie do odróżnienia. Sprawdzaliśmy na roznych kawałkach, sam byłem zdziwiony bo nie tego się spodziewałem.

A jakie to magiczne wzmacniacze kolego testował i na jakich lampkach?
Nie chce mi się wierzyć, ze nie było różnicy między Marantzem a lampami z wysoką impedancją wyjściową.
Dampig factor w Marantzu będzie spoko powyżej 50, a lampy to ca 10-20. Sorry, ale to słychać, widać i czuć na kilometr. :)

Wydaje mi się że porównywanie tych wzmacniaczy na, jak przypuszczam, nisko efektywnych głośnikach to nie najlepszy pomysł.





Przypomniało mi się, jak mój Radmor przekazywał rozmowy z przejeżdżających radiowozów.

Bo Radmor i radiotelefony były robione w jednej fabryce. :)

fafniak
08-04-2024, 04:54
Drogi, to bardzo względne pojęcie. :)
)

DRUGI
a nie drogi....
uprasza się o uważne czytanie ;)

- - - - kolejny post - - - - - -



Jedyny problem to te zakłócenia od Wifi (raczej bez związku z modułem BT bo występowały niezależnie od wybranego wejścia, a próbowałem każde).

BT działa na 2,4 - router 2,5 Ghz - router widocznie sieje szeroko dość. We wzmacniaczy jest obiornik, jakaś antentka, gdzieś mają połączenie z masą. To ze dane wejście nie jest aktywne, nie oznacza że np. wspólną masą coś się nie "przedziera"



PS. Co do parametrów i ogólnie lampowców czy innych hybryd, to rozważałem (i ciągle mnie kusi) Vincent Audio SV-237MKII.
Tylko ten Vincent pomimo prawie 10x większej ceny, na papierze parametry ma bardzo podobne.
I bądź tu człowieku mądry :wink:

A jakie to parametry chciałbyś mieć lepsze?

Mam HAIKU Selene (coś tam cośtam) - router stoi 30cm od wzmacniacza. 15cm od drugiego wzmacniacza w klasie D (chyba) jakiś hyper cośtam cośtam
Żadnych podobnych efektów

cybulski
08-04-2024, 05:48
paparapa Pm7000 ma dumping dla 8ohm około 130-150 więc dla 4 będzie ok 70. Jednak czy bas w lampie był bardziej rozlany, nie odczułem. Foty tu kiedyś dawałem tych lamp wiele wpisów temu. Możliwe że nie mam doświadczenia w słuchaniu lampy, stąd nie zwróvilem uwagi na niuanse.

- - - - kolejny post - - - - - -

Na temat klasy D są różne sprzeczne opinie. Wszak jest tto chyba wzmacniacz "impulsowy" więc mniej naturalny? Czytałem też że obecnie już umieją robić dobre w tej klasie. D dotąd były wykorzystywane chyba przeważnie w aktywnych subach. Od jakiegoś czasu pojawiają się tanie chińczyki D z lampą oraz drogie klocki. Jak odsłuch?

cybulski
08-04-2024, 09:04
Jak w Polsce wygląda sprzedaż muzyki https://biznes.wprost.pl/technologie/internet/11646157/sprzedaz-muzyki-w-polsce-tak-dobrych-wynikow-nie-bylo-od-bardzo-dawna.html

74% to sprzedaż cyfrowa, pozostała część to nośniki fizyczne. Trend jest taki że rośnie sprzedaż cyfrowa i winyli, spada CD.

paparapa
08-04-2024, 10:45
DRUGI
a nie drogi....
uprasza się o uważne czytanie ;)



Oszzzzz... Coś mnie zamroczyło.
Czuję się przywołany do porządku. :)



@paparapa (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=80525) Pm7000 ma dumping dla 8ohm około 130-150 więc dla 4 będzie ok 70. Jednak czy bas w lampie był bardziej rozlany, nie odczułem. Foty tu kiedyś dawałem tych lamp wiele wpisów temu. Możliwe że nie mam doświadczenia w słuchaniu lampy, stąd nie zwróvilem uwagi na niuanse.


Najlepiej słychać to w klasyce. W Jazzie zauważysz to z nisko schodzącym kontrabasem.
Problem jest taki że wiele osób lubi ciepły miękki masujący basik, i nie odbiera tego jako niedomaganie wzmacniacza.
Taki basik zaserwowany w towarzystwie parzystych harmonicznych robi bardzo miłe wrażenie. :)

Osobną kwestią jest głośnik, na którym dokonałeś porównań. Jak nisko schodzi? I czy to zamknięta obudowa, bass reflex, linia transmisyjna czy może tylko odgroda.
Bass reflex mocno "zabarwia" i ujednolica dół pasma minimalizując różnice.



Na temat klasy D są różne sprzeczne opinie. Wszak jest to chyba wzmacniacz "impulsowy" więc mniej naturalny? Czytałem też że obecnie już umieją robić dobre w tej klasie. D dotąd były wykorzystywane chyba przeważnie w aktywnych subach. Od jakiegoś czasu pojawiają się tanie chińczyki D z lampą oraz drogie klocki. Jak odsłuch?

Tiaaaa. trzeba samemu potestować i sprawdzić czy jest dobrze, czy to tylko bajki.
Idea takiego wzmacniacza jest bardzo prosta. Do mnie to przemawia.
Parę latek temu kupiłem do pracowni monitory aktywne EVE SC207. Właśnie ze wzmacniaczami w klasie D i DSP.
Bardzo fajne rozwiązanie, i dobry szybki dźwięk. Potrafi toto przyłoić nawet w 25m2.

Dziś słucham najchętniej Primare w klasie D.
Dla mnie to jest to. Szybki sprężysty bas. Wielka, otwarta i klarowna scena. Świetna średnica. "Dobre" głośniki "znikają" i mamy przed sobą bardzo namacalną scenę.
Nie jest to wzmak typu "ciepłe kluchy" . Pierwsze skojarzenie w czasie odsłuchu.... Rok 1994 Berlin Meifeld i Pink Floyd...

Aleph5 czyli "dwa w jednym", stoi i się kurzy. Dlaczego dwa w jednym? Bo ma funkcję ogrzewania pomieszczenia odsłuchowego. :)

Teraz kolej na nowy pomysł. Wzmacniacze całkowicie w domenie cyfrowej. Wejścia są cyfrowe, a sygnał w tej postaci wędruje bezpośrednio do wzmacniacza wyjściowego D.
Jeśli chcemy podpiąć sygnał analogowy, to jest on konwertowany w wewnętrznym AD i dalej wzmacniany w dziedzinie cyfrowej.
Na razie widziałem dwa. Jeden to chiński Sabaj
http://www.sabaj.com.cn/en/productshow.asp?id=95
Mocno chwalony za dźwięk. Może uda mi się przetestować w niedługim czasie.

Polecam sprawdzić samemu. To dość ciekawe doświadczenie.

Kolekcjoner
08-04-2024, 22:26
Na temat klasy D są różne sprzeczne opinie. Wszak jest tto chyba wzmacniacz "impulsowy" więc mniej naturalny? Czytałem też że obecnie już umieją robić dobre w tej klasie. D dotąd były wykorzystywane chyba przeważnie w aktywnych subach.


W ostatnich latach te wzmacniacze przeszły wręcz rewolucję. Stały się praktycznie standardem w zastosowaniach estradowych. Najlepiej posłuchać i ocenić :).

m_a_g
09-04-2024, 14:07
W ostatnich latach te wzmacniacze przeszły wręcz rewolucję. Stały się praktycznie standardem w zastosowaniach estradowych. Najlepiej posłuchać i ocenić :).

Mogę tylko potwierdzić, bo wreszcie przyszedł EverSolo AMP-F2. czyli najnowsza konstrukcja klasy D. Po prostu rewelacja, przez duże R. Lepiej się nie da.
Tylko uwaga, bo zdaję sobie sprawę że nie każdemu taki wzmacniacz pasuje. Dlaczego? Bo absolutnie nie wnosi nic od siebie. Gra muzykę idealnie taka jaka ona jest z absolutną perfekcją.
Mnie to pasuje, bo z mojego punktu widzenia wzmacniacz ma wzmacniać i być zupełnie transparentny, a nie zmieniać barwę dźwięku.
No ale rozumiem że wiele osób od lat używających starszych konstrukcji typu A, czy jakiś lampowców, przyzwyczaiła się że wzmacniacz wnosi coś to brzmienia.
Dla mnie od takich rzeczy jest EQ na streamerze a nie wzmacniacz, ale to indywidualna kwestia.
Mogę tylko powiedzieć że za pomocą zmiany ustawień w PEQ byłem w stanie uzyskać na AMP-F2 takie same efekty jak na hybrydowo - lampowym DA HTA-200.
To w ramach testu oczywiście na nie na stałe, bo replikowanie wad starego wzmacniacza na nowej konstrukcji jest bez sensu dla mnie :-)
Ale jak ktoś lubi, to się da.

Z drugiej strony starsze konstrukcje a zwłaszcza lampy mają "to coś" jeżeli chodzi o wygląd, a wszystkie ich niedoskonałości w graniu po jakimś czasie są traktowane jako zalety a nie wady, więc wszystko zależy od tego co komu pasuje.
Słuchanie jest bardzo subiektywne przecież.
W każdym razie jeżeli chodzi o samą jakość reprodukcji dźwięku klasa D nie ma sobie nic do zarzucenia, a cała reszta to kwestia gustu, posiadanego sprzętu i odpowiednich ustawień.

PS. Może też być taki że klasa D jest zwyczajnie za tania dla prawdziwych profesjonalistów ;-)

- - - - kolejny post - - - - - -



A jakie to parametry chciałbyś mieć lepsze?

Mam HAIKU Selene (coś tam cośtam) - router stoi 30cm od wzmacniacza. 15cm od drugiego wzmacniacza w klasie D (chyba) jakiś hyper cośtam cośtam
Żadnych podobnych efektów

Jakiekolwiek które by uzasadniały różnicę w cenie 10x pomiędzy tymi urządzeniami, choćby i na papierze. Bo chwilowo wygląda że te dodatkowe 2000 euro to koszt lepszej obudowy :-)