Zobacz pełną wersję : [ Sony ] Sony NEX
Ja doszedłem do wniosku, ze FE28/2 fajny ale raczej do A7 niż Nexa. To już nie ta wielkość.
Na nexa zdecydowanie używany e24 albo nawet nowy e35 czy touit 32:)
Właśnie spojrzałem na ceny i trochę mi to zamieszało w głowie, bo SEL35F18 w dalszym ciągu oscyluje w granicach 1600 zł, natomiast Touit 32F18 jest do dostania nowy za 2000 zł. Wcześniej w ogóle nie wchodził w grę z uwagi na dwukrotnie wyższą cene, ale teraz...
Znowu z porównania wychodzi, że sony to lepszy AF (szybszy, pewniejszy i cichszy), i stabilizacja, natomiast touit to lepsza ostrość, kontrast, bokeh, znaaacznie mniejsza CA, lepsza budowa (chociaż tutaj ciężko się przyczepić do sony)... i bądź tu mądry? Optycznie i pod względem tego 'czegoś co szuka się w fotografii' ;) wybór padłby na Touit'a, ale... no właśnie często używam tego typu obiektywy w słabych warunkach oświetleniowych i do fotografii dzieci - gdzie szybki i celny AF jest bardzo ważny, stabilizacja również...ehh, Chyba zostanę jeszcze jakiś czas przy swojej Sigmie 30 ;)
Pytanie do zdyboo: jak wygląda obróbka zdjęć z S12/2 w LR - chodzi mi głównie o korektę geometrii zdjęcia. Jest dostępny gotowy profil do tego obiektywu, czy samemu trzeba się bawić?
Pytanie do zdyboo: jak wygląda obróbka zdjęć z S12/2 w LR - chodzi mi głównie o korektę geometrii zdjęcia. Jest dostępny gotowy profil do tego obiektywu, czy samemu trzeba się bawić?
Nie ma profilu, przynajmniej ja nie znalazłem. Aczkolwiek szkło jest nieźle skorygowane jeżeli chodzi o dystorsję. Nigdy przez rok użytkowania nie żałowałem, że nie ma profili do LR.
Właśnie spojrzałem na ceny i trochę mi to zamieszało w głowie, bo SEL35F18 w dalszym ciągu oscyluje w granicach 1600 zł, natomiast Touit 32F18 jest do dostania nowy za 2000 zł. Wcześniej w ogóle nie wchodził w grę z uwagi na dwukrotnie wyższą cene, ale teraz...
Znowu z porównania wychodzi, że sony to lepszy AF (szybszy, pewniejszy i cichszy), i stabilizacja, natomiast touit to lepsza ostrość, kontrast, bokeh, znaaacznie mniejsza CA, lepsza budowa (chociaż tutaj ciężko się przyczepić do sony)... i bądź tu mądry? Optycznie i pod względem tego 'czegoś co szuka się w fotografii' ;) wybór padłby na Touit'a, ale... no właśnie często używam tego typu obiektywy w słabych warunkach oświetleniowych i do fotografii dzieci - gdzie szybki i celny AF jest bardzo ważny, stabilizacja również...ehh, Chyba zostanę jeszcze jakiś czas przy swojej Sigmie 30 ;)
Pytanie do zdyboo: jak wygląda obróbka zdjęć z S12/2 w LR - chodzi mi głównie o korektę geometrii zdjęcia. Jest dostępny gotowy profil do tego obiektywu, czy samemu trzeba się bawić?
Bokeh nie jest lepszy (Touit ma bardziej nerowy - więc to kwestia gustu raczej)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC07033.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC07033.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06802.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06802.jpg)
5N i 10-18
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/28i3vab-1.jpg
źródło (http://oi57.tinypic.com/28i3vab.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20sg9j7-1.jpg
źródło (http://oi60.tinypic.com/20sg9j7.jpg)
Tomku, bardzo mi się podobują Twoje zdjęcia. Przez dłuższy czas zastanawiałem się, czy odpowiada mi ich obróbka kolorystyczna, no bo są przez nią nienaturalne, i drażniło mnie to do niedawna, aż zauważyłem, że choć odejmuje ona zdjęciu trochę realności (co brałem za wadę), to bardzo dodaje im siły wyrazu. Widocznie po prostu musiałem do nich "dorosnąć". Bo generalnie wolę "realizm" i zbyt silną obróbkę uważam za grafikę komputerową, a nie fotografię...
puch24 - czy słyszysz świst kluczy? ;-)
Bo ja się z Tobą zgodzę. Dla mnie też agresywna obróbka to nie jest remedium na wszystko.
zdyboo - fotki ciekawe, tylko trochę mnie zaskakuje brak koloru żółtego na zdjęciach w Świecie Żółtych Ludzi.
Nie obawiasz się zostać zakładnikiem kolorystyki, którą przyjąłeś?
Tomku, bardzo mi się podobują Twoje zdjęcia. Przez dłuższy czas zastanawiałem się, czy odpowiada mi ich obróbka kolorystyczna, no bo są przez nią nienaturalne, i drażniło mnie to do niedawna, aż zauważyłem, że choć odejmuje ona zdjęciu trochę realności (co brałem za wadę), to bardzo dodaje im siły wyrazu. Widocznie po prostu musiałem do nich "dorosnąć". Bo generalnie wolę "realizm" i zbyt silną obróbkę uważam za grafikę komputerową, a nie fotografię...
Dziękuję. Ja się obróbką lubię bawić, co zapewne widać. Mam świadomość, że efekty tej zabawy nie wszystkim mogą się spodobać, ale nie przeskakuję z kwiatka na kwiatek i każdy ma czas przywyknąć lub nadal ostentacyjnie niemalże omijać moje zdjęcia.
zdyboo - fotki ciekawe, tylko trochę mnie zaskakuje brak koloru żółtego na zdjęciach w Świecie Żółtych Ludzi.
Miejski świat żółtych ludzi jest szary. Tak było w Seulu, tak było w Szanghaju, tam to nawet bardziej. Żółte to są taksówki w Nowym Jorku. ;)
Nie obawiasz się zostać zakładnikiem kolorystyki, którą przyjąłeś?
Niespecjalnie. Mnie się to zmieni, pod wpływem jakiegoś impulsu, choć z lenistwa może i zostać. Przez rok po powrocie do cyfry niemal w ogóle nie publikowałem kolorowych zdjęć. W tej chwili nie podobają mi się efekty presetów, które sobie wtedy zapisałem w SEX2, choć nadal się podoba to co wtedy sobie wydumałem.
http://tomzych.com/15_09_27_structures/DSC06228.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_structures/DSC06228.jpg)
http://tomzych.com/15_09_27_structures/DSC06847.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_structures/DSC06847.jpg)
Mnie się taka obróbka podoba. A możesz napisać jak osiagasz takie efekty i wrzucić zdjęcie "przed" i "po"? Dla celów edukacyjnych :)
puch24 - czy słyszysz świst kluczy? ;-)
Nie bardzo rozumiem, o co kaman? Za co te nisko przelatujące klucze? We mnie?!
- - - - kolejny post - - - - - -
Przez rok po powrocie do cyfry niemal w ogóle nie publikowałem kolorowych zdjęć.
Tak, pamiętam, że kiedyś zapytałem Tomka, czy mu się zaciął w aparacie guzik "BW" na stałe...
Po jakimś czasie mu się odciął, ale nie do końca... ;-)
Mnie się taka obróbka podoba. A możesz napisać jak osiagasz takie efekty i wrzucić zdjęcie "przed" i "po"? Dla celów edukacyjnych :)
Nie ma problemu, wieczorem postaram się wrzucić. Któreś konkretne? Czy mam wybrać sam?
Wybierz sam, teraz nie bardzo mam jak tego zrobić.
<| MICHAŁ |>
02-10-2015, 12:16
takie zdzisie z 5100 i 16ki
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/DSC04839-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/02/DSC04839.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/DSC04825-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/02/DSC04825.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/DSC04835-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/02/DSC04835.jpg)
same leśne ścieżki - niestety kompletnie rozsypało mi się kolano, więc pozostaje jedynie kuśtykanie po twardym :(
Michał - myślałem, że zaginąłeś na tych grzybach...
Rośnie coś u was? Tutaj kiepściutko mimo, że solidnie popadało tydzień temu.
<| MICHAŁ |>
02-10-2015, 13:11
u nas nic - kompletne zero.
nawet psich nie ma w lesie.
w zeszły weekend byłem koło Wielbarka - 120 prawdziwych w 4 godziny. nie liczę podgrzybków, maślaków, czerwoniaków i innych jadalnych grzybów.
ale niestety przypłaciłem to kompletnym rozwaleniem kolana - już wcześniej miałem pękniętą łąkotkę, albo coś się uszkodziło więcej, albo wszedł stan zapalny - praktycznie kolano mam niewładne.
siedzę więc w domu, żrę przeciwbólowe, smaruję dip rilifem albo voltarenem i tak mi czas płynie
Michał, znajomi kiedyś jeździli w okolice Szuci nad Omulwią, i tam było mnóstwo grzybów (ok. 2 km od Jagodnego jedzie się na Szuć). Byłeś kiedyś? Ja od powrotu stamtąd jestem całkowicie miejski, a na peryferie wyjeżdżam tylko po to, żeby ominąć łódzkie korki. :-( Nawet na rynku nie byłem, żeby sprawdzić, czy ludzie grzyby mają...
<| MICHAŁ |>
02-10-2015, 13:51
tak, całkiem mam te tereny ogarnięte - to w zasadzie ciągnące się lasy pomiędzy Jedwabnem a Wielbarkiem. tak napisałem Wielbark, ale nie chciałem wnikać w szczegóły, bo niewiele osób zna te tereny, ale zbierałem grzyby koło Wesołówka i Róklasu. Dalej nie jechałem, bo wreszcie kładą drogę pomiędzy Wielbarkiem a Jedwabnem, a po drugie nie miałem czasu zbytnio - musiałem być w domu przed 16tą
od tygodnia, chyba z nudów, zastanawiam się 5100+16 czy a7+fd24. ciekawi mnie jak wielka jest różnica - a5100 się ładnie dziś spisał...
ale niestety przypłaciłem to kompletnym rozwaleniem kolana - już wcześniej miałem pękniętą łąkotkę, albo coś się uszkodziło więcej, albo wszedł stan zapalny - praktycznie kolano mam niewładne.
siedzę więc w domu, żrę przeciwbólowe, smaruję dip rilifem albo voltarenem i tak mi czas płynie
Mike, po przeczytaniu tegoż przedstawiłeś mi się jako nieodżałowany Rudolf Hrušínský w roli Szwejka - jak żywy:
"- A to nam zabili Ferdynanda - rzekła posługaczka do pana Szwejka, który opuściwszy przed laty służbę w wojsku, gdy ostatecznie przez lekarską komisję wojskową uznany został za idiotę, utrzymywał się z handlu psami, pokracznymi, nierasowymi kundlami, których rodowody fałszował.
Prócz tego zajęcia dotknięty był reumatyzmem i właśnie nacierał sobie kolana opodeldokiem.
- Którego Ferdynanda, pani Müllerowo? - zapytał Szwejk nie przestając masować kolan. - Ja znam dwóch Ferdynandów: jeden jest posługaczem u drogisty Pruszy i przez pomyłkę wypił tam razu pewnego jakieś smarowanie na porost włosów, a potem znam jeszcze Ferdynanda Kokoszkę, tego, co zbiera psie gówienka. Obu nie ma co żałować."
Mi też wcześniejsze zdjęcia zdyboo bardzo się podobały, a szczególnie użyta kolorystka, która budziła zainteresowanie ale akurat w tych fotkach z Chin te kolory mniej mi pasują. Pewnie dlatego że byłym w tych samych miejscach i wiem jak to wygląda na żywo... i naturalna kolorystyka (którą zachowałem w swojej kolekcji zdjęć) bardziej do mnie przemawia.
Rozumiem tę modyfikację z punktu widzenia artystycznego, natomiast w przypadku zdjęć turystyczno-wakacyjnych po to się jedzie w odległe kraje żeby poczuć tą inność i później zaprezentować ją na zdjęciach...
Oczywiście jest to tylko taka moja luźna opinia...
Generalnie śmieszy mnie dodawanie tytułów do zdjęć, bo to znaczy że zdjęcie samo w sobie nie ma wystarczającego przekazu (a powinno) ale w tym przypadku ciśnie mi się na usta:
"Rozmiar męskiego ego" ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20910t0-1.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/20910t0.jpg)
ps. Woytek, to też nie ja. Ani żona ;P
<| MICHAŁ |>
02-10-2015, 18:41
Wojtuś, też bym ich nie żałował :)
takie z bąbelkami - vivitar 55
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/DSC04566-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/02/DSC04566.jpg)
Mnie się taka obróbka podoba. A możesz napisać jak osiagasz takie efekty i wrzucić zdjęcie "przed" i "po"? Dla celów edukacyjnych :)
Na przykładzie zdjęcia, które pierwsze wywołało efekt "łał".
Prosto z aparatu wyszedł RAW, zatem LR na zerowych ustawieniach, choć mam załączony preset wejściowy, który na poziomie wczytywania zdjęć do LR podpina profil aparatu (http://www.piraccini.net/2011/02/profili-colore-sony-a900-per-adobe-lr.html) (Standard) i profil szkła - to co ma LR w standardzie dla E20 w tym przypadku
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06755_cam.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06755_cam.jpg)
Zdjęcie robione przez okno i to raczej nie szklane, bez możliwości przyłożenia obiektywu do szyby, żeby całkiem wyeliminować bliki. W dość sporym tłumie, niespecjalnie zainteresowanym, żeby cię nie szturchać.
W LR zaczyna się wstępna zabawa suwakami.
Zakładka Basic
Delikatna korekta balansu bieli, ocieplenie tonacji. Zwykle tego suwaka nie ruszam, chyba, że aparat dobierze WB całkiem z dupy, ale tu chodziło mi o podkreślenie podświetlenie chmur przez już stosunkowo niskie Słońce, a dodatkowo chciałem się pozbyć zafarbu, które wprowadziło okno.
Contrast +17 - znowu rzadko ruszam, ale chciałem mieć cokolwiek szczegółowego na zdjęciu.
Shadows +55
Clarity +62
Zakładka Tone Curve
Highlights +59
Lights +28
Darks -9
Shadows -32
Kadrowanie zdjęcia.
Potem eksport i otrzymujemy:
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06755_lr.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06755_lr.jpg)
Zdjęcie wrzucam do Analog Effex Pro 2 i tam mam ukręcony własnoręcznie preset, który zmienia:
Zakładka "Poprawki podstawowe"
Wyodrębnianie szczegółów 32% - w tym wypadku lekko dodałem procentów tak koło 40 myślę.
Jasność 0%
Kontrast 19%
Nasycenie -34%
Zakładka "Typ kliszy"
Zimny 1-1
Neutralnie, natężenie 33%, bez dodawania ziarna.
Zakładka "Poziomy i krzywe"
Krzywa delikatnie niżej niż standardowe 45 st.
W efekcie otrzymujemy to co wywołało efekt "łał"
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06755_fin.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06755_fin.jpg)
Jeszcze przykład mniej ekstremalny, ale za to bardziej obrazujący zwyczajną ilość pracy jaką wymaga jeden fotos.
Z aparatu:
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06094_cam.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06094_cam.jpg)
Problemem jest głownie nijakie niebo.
W LR:
Basic
Shadows +14
Clarity +38
Reszta na zero, WB - as shot.
Tone Curve
H +15
L -9
D +18
S -5
Lens Corrections
profilu nie ma bo to S12/2, ale kliknałem Auto w przypadku Upright perspective, troszkę wyprostowało zdjęcie.
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06094_lr.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06094_lr.jpg)
Potem Analog Efex Pro 2 z presetem jak wyżej, nawet nie ruszałem suwaka: "Wyodrębnianie szczegółów" z 32% i voila:
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06094_fin.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06094_fin.jpg)
Rozumiem tę modyfikację z punktu widzenia artystycznego, natomiast w przypadku zdjęć turystyczno-wakacyjnych po to się jedzie w odległe kraje żeby poczuć tą inność i później zaprezentować ją na zdjęciach...
Ja natomiast nie widzę nic złego w zastosowaniu artystycznej modyfikacji w przypadku zdjęć turystyczno-wakacyjnych. Przez te kilka lat używania analoga robiłem głównie w czerni i bieli, i niemal zawsze z filtrem barwnym. Jak zakładałem slajd, to pierwsze wrażenie było takie, że dziwne to wszystko wygląda w wizjerze, bo nie jest pomarańczowe czy żółte. W Seulu jak w trakcie dnia zmieniłem Tri_Xa na Ektara, to dopiero po kilku zdjęciach sobie przypomniałem, że filtr by wypadało odkręcić. :)
Zresztą na filmach to dopiero jest jazda kolorystyczna, tam nie ma AWB, a tolerancja na zmianę temperatury barwowej światła jest niespecjalnie duża. Może przez to lubię sobie grzebać w kolorach i szukać swojej maniery.
<| MICHAŁ |>
02-10-2015, 19:53
dla każdego coś dobrego
dlatego nie wypowiadam się na temat Twoich zdjęć, począwszy od tych z Wrocka - tu nakładają się w zasadzie dwie przyczyny - niespecjalnie mi pasuje taka obróbka, a dodatkowo nie cierpię street'u. Mimo tych małych alergii szanuję to co robisz, tym bardziej, że sprawia Ci to zarąbistą frajdę. I o to chyba chodzi!
Pozwolę sobie dodać od siebie kilka zdań jak już siedliście na koledze Zdyboo.
Podoba mi się treść zdjęć, na większości z nich jest coś ciekawego co przyciąga wzrok, z reguły zdjęcie opowiada jakąś historię (mam na myśli zdjęcia wakacyjne). Razi mnie w zasadzie tylko to, że wyglądają na "brudne" dzięki funkcji clarity. Np w ostatnich przykładach ta trawa i te krzewy po obróbce mnie rażą, o ile budynki fajnie wyglądają w efekcie końcowym o tyle zieleń już nie. Może dlatego, że robię krajobrazy i takie coś mi nie podchodzi.
Generalnie zdjęcia mi się podobają ale obróbka czy sposób pokazania trochę mniej, jeżeli są to zdjęcia krajobrazowe np z morzem czy górami. To z wieżowcami jest super.
Mi osobiście podobają się foty po LR a przed Analog Effex Pro 2, ale najważniejsze jest to, że Tobie się podobają takie no i masz swój styl i przekonanie do niego. No i mało który mistrz dzieli się tajnikami warsztatu :) Sam się uczę dopiero obróbki rawów, choć wielu z Was robi to od lat, trudniejsze niż zrozumienie mechanizmu suwaczków jest zrozumienie, gdzie suwaczek jest już za daleko. Inna rzecz, że same surowe rawy (masło maślane ;) widać że wyciągają najwyższą ostrość z tego co zastane. Takoż, Szapkobanie :)
(...) a dodatkowo nie cierpię street'u (...)
A zatem coś specjalnie dla Ciebie (wybaczcie, ale nie mogłem się powstrzymać :mrgreen::evil::D): http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=265523.
<| MICHAŁ |>
02-10-2015, 20:08
widziałem wcześniej - doopne to zdjęcie :mrgreen:
Hy hy, wątek o dupie przeczytałem już cały ze wczoraj i chciałem coś dopisać, ale nie czułem się godny. Natomiast tutaj napiszę, że znając kolegę jeno z tego forum, i to krótko, nie do końca rozumiem "oburzonych". Generalnie, jesteś Waść wyluzowanym prowokatorem a spiętym powiedzieć by się rozpięli. Howk!
widziałem wcześniej - doopne to zdjęcie :mrgreen:
Tak, tylko, że nie o zdjęcie chodzi. ;)
Owain, przeczytałeś wczoraj, a dziś przybyły chyba 3 strony. :D
- - - - kolejny post - - - - - -
A "oburzeni" dyżurują na forum beze mnie i bez Ciebie.
Nieznalska! Giger! Koons! Dzieło oszkalowane, artysta spełniony! Jutro wysyłam pustą pocztówkę nad Wigołąbkę po autograf.. ;)
ps. dodatkowych stron nie doczytam, Sulejmana ogląda moja mama:)
pss. co to jest kadr centralny, i dlaczego jest zły?:) Jestem kompletnym lajkonikiem ale kiedyś był gdzieś jakaś najdrożej sprzedana fota, chyba przedstawiająca pola i rzekę Ren. Czy to był kadr centralny? Czy rzeka? Nie wiem o co kaman, żona wino otwiera;P
<| MICHAŁ |>
02-10-2015, 20:51
Tak, tylko, że nie o zdjęcie chodzi. ;)
mi tak
natomiast co do reszty... zacytuję mojego śp Przyjaciela z liceum - "co się będę z koniem kopał?"
Drogi Bonawenturo (jakoś przecież masz na imię, więc strzelam), Twoje zdrowie zatem, i żony...
Kadr centralny to kompozycja z głównym motywem w centrum, a zły dlatego, że motyw powinien być w mocnym punkcie, wynikającym z zasady trójpodziału, a nie we środku. Albo nawet ze złotego podziału, jak kto bogatszy. Grekowie starożytni tak wymyślili, więc nie nam kwestionować, gdyż o nieboszczykach dobrze albo wcale...
A "Ren" to praca twórcy, o którym akurat mowa w dyskusji.
PS O co chodzi z Sulejmamą?
Kadr centralny to kompozycja z głównym motywem w centrum, a zły dlatego, że motyw powinien być w mocnym punkcie, wynikającym z zasady trójpodziału, a nie we środku.
Czasami zdarzają się wyjątki, ciekawy artykuł na ten temat i wyjątek w pkt 4 :) http://www.hdrshooter.com/guides/photography-composition-rules/
Dzięki Owain za tego mistrza, ale nie poczuwam się.
Budda z lokalnego Świebodzina chińskiego czyli Wuxi.
http://tomzych.com/15_09_27_spiryt/DSC06630.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_spiryt/DSC06630.jpg)
@wpkx - Gdybyś sięgnął, o boski, do naszej krótkiej mailowej korespondencji w sprawie primoplana, nie musiałbyś mi bonawenturować. A co do złotego kadru to śmietnik powinien być pod zlewem a w oknach firanki. Nie mam ani tego ani tego. I zupełnie serio zapytam, jak się ma motyw 'nie w centralnym punkcie' skoro obiektywy w większości najostrzejsze są w centralnym (czegoś znów nie rozumiem?). Ale nie będzie majtek kwestionował położenia galionu, w końcu bez tego statek by nie dopłynął. Sulejmamy oglądają nieodmiennie Niewolnice Izaury i W kamiennym kręgu. Zresztą jak pamiętam Twe autoportrety, coś w sobie masz z Leoncio;)
@zdyboo, pozazdrościć miejsc i możliwości. I bycia - nie będąc. Mam wrażenie że fotograf robi "klik-odklik" i w miejscu, gdzie był przed chwilą, jest tylko lekkie zawirowanie czasoprzestrzeni :)
Potem Analog Efex Pro 2 z presetem jak wyżej, nawet nie ruszałem suwaka: "Wyodrębnianie szczegółów" z 32% i voila:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/DSC06094_fin-1.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06094_fin.jpg)
Dzięki, bardzo fajnie widać to na przykładzie kostki w lewym dolnym rogu. Przed jest mało ciekawa, potem staje się taka odrealniona (wyalienowana? ;)), coś podobnego dzieje się ze zdjęciami z ulic. Co odpowiada za ten efekt?
Zresztą jak pamiętam Twe autoportrety, coś w sobie masz z Leoncio;)
Tym mnie zabiłeś. Zajady mi się w kącikach uszu zrobiły.
Zenobiuszu. :D
PS Grecy chyba nie projektowali ostrości obiektywów...
Czasami zdarzają się wyjątki, ciekawy artykuł na ten temat i wyjątek w pkt 4 :) http://www.hdrshooter.com/guides/photography-composition-rules/
Dzięki za linka, fajna strona.
Przeczytałem wątek o doopie (Maryny) i jestem pod wrażeniem. :-) Dyskusji, która rozgorzała. Przypuszczam, że Woytek ma niezły ubaw.
Maćku, to takie... "doświadczenie socjologiczne"?
Nie pierwszy raz zresztą.
Ubaw - też. ;)
Ale i gorycz nad nieumiejętnością prowadzenia dialogu przez zbyt dużą część społeczeństwa, brakiem chęci zrozumienia i bycia choć trochę obiektywnym.
Każdego gniota można tłumaczyć "eksperymentem socjologicznym". Zresztą idiotów nie brakuje. Są nawet tacy, którzy płacą tysiące funtów za gówno artysty.
Dziękuję za trafny przykład na to, co napisałem wyżej.
Z dedykacją dla Macieja :)
Dla takich chwil warto żyć, zarywać noce i dźwigać ze sobą aparat :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/nbyqlz-1.jpg
źródło (http://oi58.tinypic.com/nbyqlz.jpg)
<| MICHAŁ |>
03-10-2015, 13:11
ładnie, ładnie
u mnie nic a nic mgiełek nie było. co gorsza było zupełnie czyste niebo
[QUOTE=neck;3612942]dźwigać ze sobą aparat :D/QUOTE]
horseman'a kupiłeś? :shock:
bo chyba nie masz na myśli nex'a?
:mrgreen::mrgreen:
Michał, miałem na myśli zarówno "ciężkiego" nexa z 4 obiektywami jak i bardziej ciężkie lustra FF. Dla takich widoków mógłbym dźwigać nawet 15 kg sprzętu :D Z kilkunastu osób, które tam były tylko ja i jeden gość nie miał lustrzanki, więc reszta musiała się nadźwigać.
<| MICHAŁ |>
03-10-2015, 13:59
reszta musiała się nadźwigać.
jelenie :)
widzisz jakie ładne zdjęcie zrobiłeś bezlustrem :)
mariand12
03-10-2015, 14:18
Dla takich chwil warto żyć, zarywać noce i dźwigać ze sobą aparat :D
Ładna fota, Ja jakoś nie mam szczęścia do takich widoków.
<| MICHAŁ |>
03-10-2015, 14:22
Ładna fota, Ja jakoś nie mam szczęścia do takich widoków.
ja też, i nawet wiem dlaczego => wstałem przed ósmą...
Do Kroscienka nie bylo po drodze wogole mgiel i myslalem ze nie zobacze tego co chcialem, ale Pieniny maja swoj klimat i od Dunajca tworza sie mgly, w pazdzierniku ich prawdopodobienstwo jest wysokie. Meteo zapowiadalo od 3 dni takie warunki. Takze pakowac plecaki, wstawac o 3 jazda w gory :)
mariand12
03-10-2015, 15:01
ja też, i nawet wiem dlaczego => wstałem przed ósmą...
To tylko pozazdrościć że możesz tak długo spać.
- - - - kolejny post - - - - - -
Do Kroscienka nie bylo po drodze wogole mgiel i myslalem ze nie zobacze tego co chcialem, ale Pieniny maja swoj klimat i od Dunajca tworza sie mgly, w pazdzierniku ich prawdopodobienstwo jest wysokie. Meteo zapowiadalo od 3 dni takie warunki. Takze pakowac plecaki, wstawac o 3 jazda w gory :)
Chciałbym lecz mój limit urlopu jest wyczerpany :-(
<| MICHAŁ |>
03-10-2015, 15:08
To tylko pozazdrościć że możesz tak długo spać.
nie mogę. kolano mnie tak napier....., że obudziłem się po 12tej i poszedłem spać po 4. Normalnie codziennie już od lat wstaję pomiędzy 5 a 5:30.
to ułatwia szybkie wypady na zdjęcia w okolicę - ciężko jest zaspać :)
mariand12
03-10-2015, 15:45
nie mogę. kolano mnie tak napier....., że obudziłem się po 12tej i poszedłem spać po 4. Normalnie codziennie już od lat wstaję pomiędzy 5 a 5:30.
to ułatwia szybkie wypady na zdjęcia w okolicę - ciężko jest zaspać :)
No to pozostaje Ci życzyć szybkiego powrotu do zdrowia i porannego wstawania :-)
Z dedykacją dla Macieja :)
Dla takich chwil warto żyć, zarywać noce i dźwigać ze sobą aparat :D
O żeż ja cię....!!! Krystian, wygrałeś Internety...!
jelenie :)
widzisz jakie ładne zdjęcie zrobiłeś bezlustrem :)
jeleniem to ja się czułem jak używałem zooma na zombie patrząc pod światło w ekran.
Maciej - internety wygrało ostatnio zdjęcie Pawła Uchorczaka przedstawiające drogę księżyca i jego zaćmienie - sorry nie zdjęcie a praca :)
To prawda: 139 207 lajków na fejsie and counting...
Ale Twoje zdjęcie jest bardzo ładne i dziękuję za dedykację. ;-)
<| MICHAŁ |>
03-10-2015, 19:18
To prawda: 139 207 lajków na fejsie and counting...
a najgorsze jest to, że zdjęcie jest słabe - ma się nijak do rzeczywistości, warstwy są źle nałożone - przez "księżyce" prześwitują gwiazdy, które są za nim, jeśli w zamyśle największe "księżyce" to te na środku, to w lewo i w prawo powinny się zmniejszać. Po lewej szereg wygląda to OK, ale po prawej czwarty jest większy niż piąty, a szósty, mniejszy niż piąty - rozjechała się nieco kolejność i wielkość. Nad 12tym księżycem po lewej jest jakiś pstrokaty prostokąt - pewnie pozostał po nakładaniu warstw, a 11ty księżyc jest źle naświetlony - zamiast na cienie, to na światła.
Generalnie zamysł OK, ale trochę poległo wykonanie. Diabeł tkwi w szczegółach.
Fajnie, że człowiekowi się chciało....
Michał, napisz to na jego profilu na FB a wywołasz burzę większa niż dup. Wojtka :)
Przyznam się, że aż tak szczegółowo nie przyglądałem się obróbce, faktem jest, że gość zarobi na tym zdjęciu duże pieniądze, a 99% oglądających go nie zauważy tego, o czym pisałeś.
Przyznaję, że ja się aż tak nie wpatrywałem. Na oko wrażenie jest!
krystiano77
03-10-2015, 20:50
Dla takich chwil warto żyć, zarywać noce i dźwigać ze sobą aparat :D
no taki widok z Sokolicy jest niecodzienny. zazdroszczę, bo ja miałem w Tatry jechać, to mi robota wyskoczyła ;(
ps. doradżcie co zrobić... albo raczej co kupić, bo marzy mi się szerokość. opcje są dwie: sel10-18 lub touit 12. przedewszystkim wycieczki, ale też potrzebuję w domu coś cyknąć dzieciakom. lampy nie używam, więc 2.8 touita moze się przydać, w sel-u znowu jest stabilizacja... co podpowiecie?
<| MICHAŁ |>
03-10-2015, 21:08
ze względu na uniwersalność (przynajmniej ja sobie mocno cenię) to 10-18
- - - - kolejny post - - - - - -
Michał, napisz to na jego profilu na FB a wywołasz burzę większa niż dup. Wojtka :)
Przyznam się, że aż tak szczegółowo nie przyglądałem się obróbce, faktem jest, że gość zarobi na tym zdjęciu duże pieniądze, a 99% oglądających go nie zauważy tego, o czym pisałeś.
Przyznaję, że ja się aż tak nie wpatrywałem. Na oko wrażenie jest!
no właśnie nikt się nie wpatruje, a zdjęcie kuleje.
Z dedykacją dla Macieja :)
Dla takich chwil warto żyć, zarywać noce i dźwigać ze sobą aparat :D
Eleganckie zdjęcie, zazdroszczę:)
Tym bardziej że sam dziś wcześniej wstałem żeby zrobić wschód słońca w Tyńcu, a była taka mgła że nie zobaczyłem ani klasztoru ani słońca... Ostatnim razem mi się poszczęściło w Tyńcu to musiało się wyrównać:P
Natomiast złożyło się że nie mając dobrego tele do A7 (ten sam problem co w nexach - e55-210 to nie do końca a tym bardziej na pełnej klatce, a fe70-200 do mnie nie przemawia), zabrałem ze sobą makrówkę (minolta 100/2.8 na LAEA) i jakimś cudem wypatrzyłem swoją pierwszą fotoważkę:)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-LLZVjb_7IhE/VhAvxoC6V0I/AAAAAAAAVDc/UgwtiRvhczU/w1200-h1200-no/DSC03758.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-kWilOL5Kc8g/VhAvhloh_bI/AAAAAAAAVDU/fxMwwMZs4xE/s1200-no/DSC03748.jpg)
Ślicznota, biedota, oroszona...
<| MICHAŁ |>
04-10-2015, 08:39
taki poranny zdziś - 5100 + 55-210
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/12618469487821833517.jpg)
żegnać się będę powoli z nex'ami :)
taki poranny zdziś - 5100 + 55-210
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/12618469487821833517.jpg)
żegnać się będę powoli z nex'ami :)
Jak dla mnie to aż się prosi aby aparat przy tym zdjęciu był pomiędzy lewym i prawym torem. Ale w sumie zasady są po to aby je łamać.
A w jakim kierunku dryfujesz? A7?
<| MICHAŁ |>
04-10-2015, 09:24
Jak dla mnie to aż się prosi aby aparat przy tym zdjęciu był pomiędzy lewym i prawym torem. Ale w sumie zasady są po to aby je łamać.
specjalnie się cofnąłem, aby właśnie przesunąć ciężar nieco ku lewej - 90% robi centralnie tory, a ja właśnie tego chciałem uniknąć.
A w jakim kierunku dryfujesz? A7?
A7 raczej na pewno. Miał być Df, ale manualne szkła są jak narkotyk - możliwość pokręcenia kręci.
Co prawda mógłbym kupić szkła nikona, ale już mam skompletowaną szklarnię i nie chcę jej wymieniać.
Potrzebuję jeszcze aparatu na wycieczki - ot tak, aby coś pstryknąć, albo aby rodzinka pstrykała. Tu pewnie RX100 mk1.
No i Ojciec Założyciel porzuci swoje "dziecko"... :-(
żegnać się będę powoli z nex'ami :)
:D :D :D a jednak nie wytrzymałeś. Przechodzisz na pierwszą wersję A7?
Wiem, że się to tak łatwo mówi ($), ale mnie kusiłaby wersja ze stabilizacją matrycy.
<| MICHAŁ |>
04-10-2015, 11:23
tak, na pierwszą - w zasadzie są dwa główne powody i jeszcze 1/2 kolejnego.
pierwszy - aby mieć natywne ogniskowe
drugi - aby mieć lepsze iso
1/2 trzeciego - aby mieć fixed evf. sam evf nie jest powodem, bo mam z 5n. tylko jak się o niego strasznie boję, bo wystaje niemiłosiernie. samo IQ w evf jest bardzo ok
gdybym miał więcej kasy to bym pewnie przeszedł na A7II, ale jak się nie ma co się lubi....
tak, na pierwszą - w zasadzie są dwa główne powody i jeszcze 1/2 kolejnego.
pierwszy - aby mieć natywne ogniskowe
drugi - aby mieć lepsze iso
Pierwszym powodem jestem totalnie zaskoczony, to Ci nie da lepszych zdjęć. Wyższe ISO tak bardzo jest Ci potrzebne?, robisz śluby? Nie myśl tylko, że chciałbym Cię zniechęcić :)
stachmuszel
04-10-2015, 11:35
No i Michał goni króliczka, po raz kolejny;-) Ale zatęskni za małym apsc, tylko jeszcze o tym nie wie;-)
<| MICHAŁ |>
04-10-2015, 12:08
Pierwszym powodem jestem totalnie zaskoczony, to Ci nie da lepszych zdjęć. Wyższe ISO tak bardzo jest Ci potrzebne?, robisz śluby? Nie myśl tylko, że chciałbym Cię zniechęcić :)
A czy przesiadka na ff gwarantuje lepsze zdjęcia?
powody o których pisałem wynikają tylko li i wyłącznie z kaprysu.
dam Ci przykład:
kliklnij sobie (http://admiringlight.com/blog/sony-a7-ii-vs-sony-a6000-landscape-use/) :)
przy obecnym poziomie technologicznym różnice nie są wielkie. Czytaj - praktycznie ich nie ma
No i Michał goni króliczka, po raz kolejny;-) Ale zatęskni za małym apsc, tylko jeszcze o tym nie wie;-)
jest idea, jest plan
brakuje realizacji. Więc jeszcze trochę wody upłynie :)
http://tomzych.com/15_09_27_streets/DSC06115.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_streets/DSC06115.jpg)
http://tomzych.com/15_09_27_streets/DSC06471.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_streets/DSC06471.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_streets/DSC06115.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_streets/DSC06471.jpg)
Najlepsze, że te dwa miejsca mogą być oddalone od siebie o 300m... Po prostu Chiny...
Wiem, że to tani chwyt ale strasznie podobają mi się zdjęcia nurów żony obrócone o 180 stopni :]
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/2ni01mq-2.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/2ni01mq.jpg)
A teraz dowcip, modów proszę o wyrozumiałość...
Kocha się szaradzista z żoną...
Żona: - włóż od tyłu...
Szaradzista: - żółw!
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/5l7y1k-2.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/5l7y1k.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/70xngk-2.jpg
źródło (http://oi57.tinypic.com/70xngk.jpg)
<| MICHAŁ |>
04-10-2015, 20:43
Piknie Panocku, piknie
Dzięki.
Przeglądam zdjęcia, które zrobiłem tele. Nie jestem zadowolony z tego co wyszło, przynajmniej w jpg. Trochę wczoraj zawaliłem, bo było trochę ludzi i mogłem popytać czy ktoś nie ma czegoś lepszego, żeby porównać jakość. Miała kobieta 55-300 od Nikona ale zrezygnowałem bo on chyba nie jest z tych lepszych.
gość zarobi na tym zdjęciu duże pieniądze
Jak zarobi? FB płaci za odsłony?
Nie, sporo ludzi pisało w komentarzach, że chce kupić to zdjęcie (dla mnie grafikę), więc autor poprosił pierwszą z nich o kontakt mailowy.
Neck, ostatnie Twoje zdjęcia to co jedno to lepsze. Przyznam, że w porównaniu do pierwszych zdjęć, które tu zamieszczałeś to kolosalny postęp, przynajmniej w mojej skromnej opinii.
Pewnie większość z tych zdjęć wymaga bardzo wczesnego wstawania i chodzenia po lasach po nocy aby na świt zdążyć. To chyba niestety nie dla mnie ;)
<| MICHAŁ |>
05-10-2015, 06:04
to przekleństwo landszafciarzy :)
nie wstaniesz rano, to szanse na zrobienie dobrego zdjęcia maleją, no chyba że rolę mają grać ciężkie chmury, to wtedy pora jest bez znaczenia.
I tak jeszcze nie osiągnęliśmy takiego stopnia szaleństwa jak profesjonaliści, którzy potrafią czekać po kilka dni na właściwe światło, bo mają konkretną wizję swojej pracy.
Sam po sobie widzę, że nie mam już tak fajnych zdjęć jak kiedyś - nie chce mi się już wstawać ciemną nocą i gnać gdzieś na zdjęcia, po drugie ciężko to wszystko pogodzić - kiedyś jeździłem na zdjęcia przed pracą - pobudka o 3 i wio nad Wisłę. Fotografowanie do 7.30, przebranie się w biurowe ciuchy i do biura na 9. Tempo duże, a po pracy nie ma jak pójść spać - zawsze jest coś do zrobienia w domu. W rezultacie po kilku takich numerach pod rząd człowiek chodził na rzęsach ze zmęczenia.
Łatwo nie jest :)
Ropusz, dzięki.
Po lesie w nocy szedłem pierwszy raz, nie licząc nocnego zimowego wejścia stokiem narciarskim. Mam to szczęście, że w okolicy jest dużo punktów widokowych, do których można dojechać samochodem i to w miarę blisko domu. Jest jednak jeszcze wiele takich miejsc, do których trzeba dojść lasem nocą a które chciałbym odwiedzić. (np. Trzy Korony, Połonina Wetlińska, Tatry). Jeżeli tylko znajdę chętnych tak jak tym razem to takie wycieczki będą częstsze.
Zarwanie nocy 2 czy 3 razy w miesiącu nie jest boleśnie odczuwalne, i tak wstaje codziennie ok 6-6.30.
Taka wycieczka, jak ostatnia sobotnia mocno wciąga. Radość potęguje ładne zdjęcie wiszące na ścianie w pokoju :D
Co do jakości moich zdjęć, uzależniam je od miejsca i czasu w którym jestem. Przy takich warunkach jakie były w sobotę nie sposób nie było nie zrobić jakiegoś ciekawego zdjęcia.
I tak jeszcze nie osiągnęliśmy takiego stopnia szaleństwa jak profesjonaliści, którzy potrafią czekać po kilka dni na właściwe światło, bo mają konkretną wizję swojej pracy.
To i tak niewiele w porównaniu do osób, które studiują np. tabele wschodów i zachodów księżyca i inne tabele astronomiczne, by sprawdzić, którego dnia o której godzinie słońce czy księżyc znajdzie się w określonym położeniu na niebie, i móc zrobić określone, wymyślone zdjęcie. I potem okazuje się, że tego akurat dnia o tej godzinie jest pochmurno...
W Łodzi jest zjawisko, zwane "Łódźhenge" - dwa razy w roku słońce ustawia się dokładnie w osi ulic, przecinających prostopadle Piotrkowską. Dzieje się to w okolicy równonocy. "Nawiedzeni" fotografowie ruszają wtedy "na miasto" o zachodzie, czyli ok. godz. 18, by fotografować słońce dokładnie w osi ulicy... Na szczęście jest wiele ulic do wyboru. ;-) Ja jeszcze nie próbowałem.
Maciek, im lepiej się przygotujesz (śledząc prognozy pogody, obserwując ją, czy sprawdzając kierunek z którego wschodzi słońce) tym masz większe szanse na wyjątkowe ujęcie.
Mi udało się w ten sposób, zrobić zdjęcie wschodzącego słońca za kapliczką. Nie planowałem może tego ujęcia ale dzień wcześniej zastanawiając się gdzie pojechać pomyślałem właśnie o tej kapliczce i sprawdziłem na suncalc pozycję wschodzącego słońca. Trafiłem w 10 :)
Ps. Około 9.50 w "Pytanie na śniadanie" na TVP2 ma być Paweł Uchorczak i będzie opowiadał o tym słynnym już zdjęciu.
krystiano77
05-10-2015, 18:53
a które chciałbym odwiedzić. (np. Trzy Korony, Połonina Wetlińska, Tatry). Jeżeli tylko znajdę chętnych tak jak tym razem to takie wycieczki będą częstsze.
Zarwanie nocy 2 czy 3 razy w miesiącu nie jest boleśnie odczuwalne, i tak wstaje codziennie ok 6-6.30.
jeśli chodzi o Tatry, to możemy się kiedyś zgadać, to moja ulubiona ''miejscówka''. ja wstaję codziennie o 5, a jak mam jechać w Tatry to o 2.30, tyle że dla mnie ważne zawsze jest, żeby na szlak ruszyć ok 6. przede wszystkim wędrówka- zdjęcia to dodatek. ale na fotowyprawę można się ugadać
Chińskie BHP.
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06952.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06952.jpg)
krystiano77
05-10-2015, 19:16
z tymi kablami to u nich jakaś masakra
zdyboo, pokaż wreszcie coś z touita ;)
Momento, tylko S12/2 wystawię na RPA. ;)
W Łodzi jest zjawisko, zwane "Łódźhenge" - dwa razy w roku słońce ustawia się dokładnie w osi ulic, przecinających prostopadle Piotrkowską. Dzieje się to w okolicy równonocy. "Nawiedzeni" fotografowie ruszają wtedy "na miasto" o zachodzie, czyli ok. godz. 18, by fotografować słońce dokładnie w osi ulicy... Na szczęście jest wiele ulic do wyboru. ;-) Ja jeszcze nie próbowałem.
A na Piotrkowskiej bandyci zbierający sprzęt foto ;)
Krystiano77, o 6 to trzeba być już na szczycie :) np na Szpiglasowym a potem dalsza trasa :D :D :D
Tak mi się kiedyś marzy a marzenia są po to, żeby je spełniać. Może jeszcze w październiku będzie dobra pogoda i okazja, żeby pojechać. Jak będę coś planował to dam znać.
Jesienna wersja laserów
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/6z7ktg-2.jpg
źródło (http://oi57.tinypic.com/6z7ktg.jpg)
Dwa takie z Touita szerokiego.
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC07118.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC07118.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC07123.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC07123.jpg)
Z wad jakie zaobserwowałem, to chyba jedynie hiperczuły pierścień ogniskowania. Miałem ustawiony tryb DMF i musiałem dać na AF, bo za często mi aparat powiększał obraz. Może coś ja źle robiłem, jeszcze to sprawdzę.
krystiano77
05-10-2015, 20:09
gdzie to zrobione? jeśli można spytać
W Górach Izerskich. Pierwsze gdzieś na niebieskim szlaku ze Świeradowa do Chatki Górzystów, drugie nadal na niebieskim szlaku, ale już na Hali Izerskiej, tuż przed ww. schroniskiem.
Z Gór Izerskich do Chin wracamy.
Handel uliczny.
http://tomzych.com/15_09_27_streets/DSC06956.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_streets/DSC06956.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06204.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06204.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06329.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06329.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06864.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06864.jpg)
Usługi uliczne.
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06476.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06476.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06958.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06958.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/wgulg4-1.jpg
źródło (http://oi58.tinypic.com/wgulg4.jpg)
A na Piotrkowskiej bandyci zbierający sprzęt foto ;)
No, niekoniecznie o szóstej wieczorem...
A "Karczek" znów przywalił z grubej rury... ;-) +1
Sample z samiego 21mm f1.4 http://www.photographyblog.com/previews/samyang_21mm_f1_4_ed_as_umc_cs_photos/ i 50mm f1.2 http://www.photographyblog.com/previews/samyang_50mm_f1_2_as_umc_cs_photos/
Przejrzane na szybko te z 21 mm wykazują zauważalną poprzeczną aberrację chromatyczną. Szkoda, że nie podali, przy jakich przysłonach fotografowano. Zadowolili się wrzuceniem Exifów, ale tam wszystkie zdjęcia mają f0. :-(
Cena tej 21ki to na allegro 1450zł, znośnie.
<| MICHAŁ |>
07-10-2015, 11:07
Cały czas zmagam się sam ze sobą w temacie A7, bo z jednej strony mam świadomość, że to krok w dobrym kierunku, z drugiej natomiast mam też świadomość, że to krok, mówiąc delikatnie, dość wątpliwy jeśli chodzi o jego zasadność.
Piszę to tu, bo kto mi podpowie lepiej lepiej niż Wy - albo klepiąc z kpiącym uśmieszkiem po plecach, albo wylewając kubeł zimnej wody na głowę :)
Poczytałem sobie trochę w internetach na temat bezpośredniego porównania nex'ów z A7 i zamiast jakoś to usystematyzować, to wywołało to jeszcze większy ból głowy.
Zacznę od takiego wpisu ze strony: http://www.verybiglobo.com/sony-alpha-a7-ilce-7-and-sony-alpha-a7r-ilce-7r-vs-rest-of-the-world-part-6-sony-alfa-a7-vs-sony-nex-7/
If you shot often at ISO 3200 and above, you will experience visible improvement with A7.
If you love shallow DOF and legacy lenses, consider A7. It can deliver more magic in that regard.
If you are shooting landscapes I would suggest to stay with NEX 7. In combination with SEL 1018/4, SEL 24/1.8 Z, both Touits and some legacy tele option, there is no much more that A7 can bring you. A7r is a different story, but not only entirely different price point, it has its own problems with WA lenses and more. But as being said â that is a different story.
If you love flowers, macro or wildlife â NEX 7 is better option.
If you shoot portraits â both cameras has their benefits and shortcomings, but I would suggest A7 (with a very slight edge)
If you want family camera to memorize those valuable moments â A7 might be better option, but consider also m4/3 or entry level DSLR. Both will be better options for this purpose IMHO.
Wypowiedź ta dotyczy nax'a 7, ale nie o takie szczegóły tu chodzi - raczej o logiczną spójność i zasadę.
A zasada ta mówi dość klarownie - jeśli chcesz używać pleśniaków, lub też robić na wysokim ISO, to kupuj A7. W każdym innym przypadku nie ma to większego sensu, bo przewagi A7 nad nex'em nie będzie.
I własnie wt tym momencie pojawiają się kolejne wątpliwości. Nie raz mówiłem na ty forum, że moim ulubionym obiektywem jest fd24 - może dobrze do sibie pasujemy, może lubię jak on pracuje i jaki daje obrazek, a może po prostu przypasowała mi ta ogniskowa ~35mm. Boję się, że po przejściu na A7 nie będzie już tak fajnie - ten test (http://erphotoreview.com/wordpress/?p=4193) pokazuje, że coś jest na rzeczy. Mimo tego i tak będzie pewnie lepiej niż z systemowym naleśnikiem 16mm na nex'ie.
Inny aspekt moich rozmyślań jest związany z ewentualnym następcą a6000 - nie chodzi mi o to, że któryś z nex'ów mnie ogranicza. skądże - to ja raczej je ograniczam, ale raczej o jednen ficzer, ktorego mi brakuje, a którym mówi się gdybając o możliwej specyfikacji a7000, czy jakkolwiek będzie się wabił - o stabilizowanej matrycy. Oczywiście, że rozwiązanie jest - A7II, ale chwilowo pozostaje w sferze marzeń ze względu na cenę, więc nie tędy droga. W taki też przypadku - myślę o następcy a6000 ze stabilizowaną matrycą miałbym już gotowy zestaw szkieł i nie musiałbym niczego kompletować praktycznie od zera.
Wracając na chwilę do pierwszego punktu z testu porównawczego a7 i nex-7 - znacznie lepszego iso. Mając d700 kompletnie wyleczyłem się z robienia zdjęć z lampą błyskową. Co więcej - przestałem lubić strobowanie, a obecnie trochę mi brakuje tej gładkości zdjęć na wysokich czułościach. Mała matryca ma jednak ograniczenia i ciężko je przeskoczyć. Jest to dość mocny argument za wyborem A7 i szczerze mówiąc tu właśnie położona jest największa waga. Inna rzecz... nie wiem, czy praktyka przełoży się na tą teorię - czy mając A7, będę rzeczywiście robił tak dużo zdjęć w ciemnościach, aby zracjonalizować ten zakup.
Człowiek napisał, że robiąć landszafty, macro i portrety warto pozostać z cropem - to właśnie robię, no może portretów mniej, ale resztę jak najbardziej...
no i tak - mam szyszkę wetkniętą w tylną część ciała i za nic nie potrafię jej urodzić.
Chciałbym zatem prosić Was, może nie o stricte radę, bo decyzję i tak muszę podjąć sam (choć już wydawało mi się, że ją podjąłem), ale o Wasze przemyślenia.
Z góry dziękuję za poświęcenie kilku chwil!
PS
Neck, wkurzasz tymi zdjęciami, wiesz o tym?
kurde, ładne...
Pytałem Cię Michał ostatnio czy faktycznie potrzebujesz wyższego ISO. Po zdjęciach, które tutaj wrzucasz sądzę, że nie, chyba, że robisz często zdjęcia podczas imprez rodzinnych czy córce w szkole. Wg mnie wyższe ISO w Twoim przypadku nie jest argumentem za.
Pewnie zyskałbyś przy pleśniakach, może niewiele ale różnica była by widoczna. Tylko czy ta różnica jest na tyle duża żeby opłacało się wchodzić w coś co nie ma stabilizacji? Wątpię.
A7RII to inna bajka.
Sam się zastanawiałem nad A7 i tele Canona ale tutaj potrzebuje dłuższej ogniskowej a przy FF nawet bym na tym stracił z obiektywem do 200mm.
Zrób tak jak ja zrobiłem. Czułem, że tracę mnóstwo czasu i nerwów nad rozmyślaniem o zmianie aparatu. Odpuściłem sobie i od 2 m-cy prawie o tym nie myślę. Zacząłem się za to zastanawiać gdzie jechać aby zrobić fajne zdjęcia (dotyczy to Pragi jak i polskich gór).
Musze jednak dodać jedno - powracają te myśli gdzie "małe dziecko" szuka jak najlepszej zabawki dla siebie...
PS.
Dzięki, coś tam jeszcze wrzucę na forum, żebyś zabrał plecak i jechał np w Bieszczady...w sobotę ma być świetna pogoda z mrozem w nocy......
Michał, ja bym poczekał, zobaczył ile faktycznie zdjęć w warunkach ciemniejszych robisz, zobaczył czy wyjdzie wreszcie następca a6000 i w niego wsadzą, a jak nic fajnego, poczekałbym aż cena A7II spadnie do ceny zwykłej A7 i wówczas kupił:) Tylko że wówczas na rynku może już być coś dużo lepszego i droższego. Możesz też zobaczyć w jaką stronę będzie szła szklarnia apsc, bo jak zatwardzenie będzie trwało dalej to chyba w A7 trzeba włazić.
Michał,
Moje trzy grosze:
Też mnie kusi FF (FX po nikonowskiemu), ale na razie w żaden sposób nie jest to kompatybilne z moimi finansami - no, chyba, żebym podjął "męską decyzję", sprzedał, co mam, i zobaczył, ile da się z tego udoić. W każdym razie, na razie nie rozważam zakupu FF w kategoriach prawdopodobnych, niemniej jednak kusi.
I teraz: wydaje mi się, że A7 to będzie półśrodek. Wydasz kupę forsy, i być może rozczarujesz się, tzn. nie będzie tego efektu "wow", jakiego byś się spodziewał, tzn. obawiam się, że skok jakościowy/obrazowy nie będzie AŻ tak wielki, aż tak widoczny, by uzasadniać taki wydatek. Poza tym, oferta obiektywów do A7 jakoś mnie nie przekonuje, moim zdaniem linia jest jakby trochę "dziurawa", a te obiektywy, które są, są drogie. Nie wiem, czy nie miałbyś więcej frajdy z Nikona Df, do którego możesz podłączyć dowolny obiektyw z mocowaniem Nikon F, nawet te bez AI, czyli od 1959 roku. I mieć z nimi pomiar światła. Co prawda, do Nikona nie podłączyłbyś żadnych innych pleśniaków, ze względu na dużą odległość roboczą/rejestrową bagnetu.
Do tego jeszcze A7 nie ma stabilizacji matrycy, więc z obiektywami niestabilizowanymi (i wszystkimi obcymi systemowo) brak stabilizacji. Moim zdaniem, jeśli już rzucać się na A7, to na nową wersję stabilizowaną, która oczywiście jest droższa. Ale wydaje mi się, że zakup zwykłej A7 byłby kosztownym półśrodkiem. Zaspokoi PEWNE Twoje potrzeby/zachcianki (skreślić właściwe ;-) ), ale nie wszystkie. Wydasz kupę forsy i nie będziesz do końca zadowolniony. Myślę, że przed taką decyzją dobrze byłoby, gdybyś spotkał się z kimś, kto ma ten aparat (wybierz się może do Buska? ;-) ), żebyś mógł pomacać i porobić trochę zdjęć, i podjąć decyzję. Powiem Ci, że w moim przypadku bardzo dobrym kubłem zimnej głowy na moje rozmaite zachcianki sprzętowe, wywołane siedzeniem w Internecie, była zwykle wizyta w Miejskiej Macalni czy innym sklepie fotograficznym, i wzięcie przedmiotu do ręki. Bardzo często czar pryskał od razu, a pieniądze zostawały w kieszeni. W każdym razie, wydaje mi się, że warto nawet wydać trochę kasy na taką "wycieczkę krajoznawczą" do jakiegoś kolegi z forum, żeby aparat pomacać w rzeczywistości, zrobić parę zdjęć z rzeczonymi pleśniakami, zobaczyć, z czym to się je, i czy naprawdę byłbyś zadowolony. Utwierdzisz się w przekonaniu, albo je zmienisz całkowicie. Ale tak na mój nos, nie byłbyś do końca zadowolony ze zmiany.
<| MICHAŁ |>
07-10-2015, 13:21
Pytałem Cię Michał ostatnio czy faktycznie potrzebujesz wyższego ISO. Po zdjęciach, które tutaj wrzucasz sądzę, że nie, chyba, że robisz często zdjęcia podczas imprez rodzinnych czy córce w szkole. Wg mnie wyższe ISO w Twoim przypadku nie jest argumentem za.
To co wrzucam na forum, to tylko niewielka część tego co robię :)
ale wracając do zdjęć. widzisz, problem jest taki, że mając nex'a, świadomie zrezygnowałem z robienia części zdjęć, bo z góry zakładam, że nex, nie jest właściwym narzędziem.
dam Ci 3 przykłady:
ISO 3600
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20110925_161508_700_2896_NIKOND700-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/07/2011-09-25_16-15-08_700_2896_NIKOND700.jpg)
ISO 3200
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20100425_132807_700_3783_NIKOND700-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/07/2010-04-25_13-28-07_700_3783_NIKOND700.jpg)
ISO 4500
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20100108_134158_700_2025_NIKOND700-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/07/2010-01-08_13-41-58_700_2025_NIKOND700.jpg)
Nex'em nie robię takich ujęć, bo wiem, że nie wyjdą dobrze, więc wolę ich nie robić, niż się stresować.
Czy robiłem dużo zdjęć na wysokim ISO? nie wiem - ilościowo dużo, ale w stosunku do ogólnej liczby zdjęć - raczej niewiele:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/07/2011.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/07/2010.jpg)
na pewno do robienia na wyskim iso zachęcał mnie N50/1,4 - całkiem porządna sztuka mi się trafiła, aczkolwiek na przykład powyższe portery zrobiłem 70-300VR, który na D700 dostał prawdziwego kopa w porównaniu z cropem.
teraz nie mam takich szkieł, więc to też może być czynnik determinujący ilość zdjęć, które mógłbym zrobić.
żeby nie było - to tylko głos w dyskusji, a nie próba przekonania samego siebie :)
Też mnie kusi FF (FX po nikonowskiemu), ale na razie w żaden sposób nie jest to kompatybilne z moimi finansami - no, chyba, żebym podjął "męską decyzję", sprzedał, co mam, i zobaczył, ile da się z tego udoić. W każdym razie, na razie nie rozważam zakupu FF w kategoriach prawdopodobnych, niemniej jednak kusi.
I teraz: wydaje mi się, że A7 to będzie półśrodek. Wydasz kupę forsy, i być może rozczarujesz się, tzn. nie będzie tego efektu "wow", jakiego byś się spodziewał, tzn. obawiam się, że skok jakościowy/obrazowy nie będzie AŻ tak wielki, aż tak widoczny, by uzasadniać taki wydatek. Poza tym, oferta obiektywów do A7 jakoś mnie nie przekonuje, moim zdaniem linia jest jakby trochę "dziurawa", a te obiektywy, które są, są drogie. Nie wiem, czy nie miałbyś więcej frajdy z Nikona Df, do którego możesz podłączyć dowolny obiektyw z mocowaniem Nikon F, nawet te bez AI, czyli od 1959 roku. I mieć z nimi pomiar światła. Co prawda, do Nikona nie podłączyłbyś żadnych innych pleśniaków, ze względu na dużą odległość roboczą/rejestrową bagnetu.
Do tego jeszcze A7 nie ma stabilizacji matrycy, więc z obiektywami niestabilizowanymi (i wszystkimi obcymi systemowo) brak stabilizacji. Moim zdaniem, jeśli już rzucać się na A7, to na nową wersję stabilizowaną, która oczywiście jest droższa. Ale wydaje mi się, że zakup zwykłej A7 byłby kosztownym półśrodkiem. Zaspokoi PEWNE Twoje potrzeby/zachcianki (skreślić właściwe ;-) ), ale nie wszystkie. Wydasz kupę forsy i nie będziesz do końca zadowolniony. Myślę, że przed taką decyzją dobrze byłoby, gdybyś spotkał się z kimś, kto ma ten aparat (wybierz się może do Buska? ;-) ), żebyś mógł pomacać i porobić trochę zdjęć, i podjąć decyzję. Powiem Ci, że w moim przypadku bardzo dobrym kubłem zimnej głowy na moje rozmaite zachcianki sprzętowe, wywołane siedzeniem w Internecie, była zwykle wizyta w Miejskiej Macalni czy innym sklepie fotograficznym, i wzięcie przedmiotu do ręki. Bardzo często czar pryskał od razu, a pieniądze zostawały w kieszeni. W każdym razie, wydaje mi się, że warto nawet wydać trochę kasy na taką "wycieczkę krajoznawczą" do jakiegoś kolegi z forum, żeby aparat pomacać w rzeczywistości, zrobić parę zdjęć z rzeczonymi pleśniakami, zobaczyć, z czym to się je, i czy naprawdę byłbyś zadowolony. Utwierdzisz się w przekonaniu, albo je zmienisz całkowicie. Ale tak na mój nos, nie byłbyś do końca zadowolony ze zmiany.
Bardzo rozsądny argument - półśrodek.
to tak jakby zamiast oglądać Playboya, pójść do klubu gogo, co w sumie jest półśrodkiem, bo znacznie lepiej znaleźć sobie kobietę, co w sumie z A7II ma tyle wspólnego, że to rozwiązanie najdroższe z możliwych.
na pewno to przemyślę :)
stachmuszel
07-10-2015, 14:45
Michale! Myślę, że Wojtek zwany WPKX powinien się tutaj wypowiedzieć. Dlaczego jego tu nie ma? ;-)
Jak Sony lub ktokolwiek poza Leicą opracuje pudełkową wersję FF, to może się skuszę. Sony by wystarczało jakby wsadzili matryce FF w body NEX-6/7 czy a6000. Oczywiście jak będzie do tego sensowna szklarnia z AFem. Na razie jest tylko FE28, reszta szkieł jest za droga, bo Zeiss. W zasadzie FE28 z konwerterem UWA, by wystarczył mi do 75% zdjęć, ale potrzebowałbym jeszcze fajnej 50 mm, z AFem i w rozsądnej cenie. Może być f/1.8.
Muzeum Nauki i Techniki w Szanghaju.
http://tomzych.com/15_09_27_museum/DSC07048.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_museum/DSC07048.jpg)
http://tomzych.com/15_09_27_museum/DSC07053.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_museum/DSC07053.jpg)
Jak Sony lub ktokolwiek poza Leicą opracuje pudełkową wersję FF,
Co rozumiesz przez pudełkową wersję? Dalmierzową/wizjerową?
Mam podobne zdanie o obiektywach do Sony A7. Są za drogie i jest trochę mały/dziwny wybór.
Ładne to muzeum.
PS.
Czy Ciebie wymawia się "zdybo-o", czy z angielska "zdybu" (oo = u)? ;-)
Pudełkowa, znaczy prostopadłościenna, jak napisałem NEX-6/7 z większą matrycą. Wszelkie wystające elementy powodują, że aparat się trudniej chowa i wyciąga z kieszeni. Czego najbardziej brakuje dowolnej wersji A7? Naleśników. Względnie tanich, względnie jasnych, dobrych optycznie. To też jeden z powodów, że A7 mi powiewa luźnym kalafiorem. Zamiast tego dostaje się obłędnie drogie wiaderka pokroju 35/1.4 czy 16-35. Koniecznie z logo Zeissa, +1500 do ceny.
Dzięki.
Jeszcze zatem takie sztuczki.
http://tomzych.com/15_09_27_museum/DSC07050.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_museum/DSC07050.jpg)
Ad PS.
Wszelka deklinacja jest polska, ale mianownik z angielska. Poza tym można też Tomek. Reaguję. ;)
A7 w swej obecnej formie jest całkowicie idiotyczny, że aż powiem hipsterski...
Michale! Myślę, że Wojtek zwany WPKX powinien się tutaj wypowiedzieć. Dlaczego jego tu nie ma? ;-)
Ja się nie znam. Moje wypowiedzi i zdjęcia to można OKD...
Ale nic to, coś rzeknę. NEXa kupiłem tylko dlatego, że wszystko można podpiąć, a crop był kompromisem, nad którym wciąż ubolewałem.
Dlatego zmieniłem na... nie żadne szumne FF czy FX, tylko zwykły mały obrazek.
Po latach i miesiącach manualnego ostrzenia nieprzymkniętych, jasnych szkieł przez elektroniczny wizjer NEXa-7 i A7II:
- peaking - do dupy, bo bardzo niedokładny,
- powiększenie dla doostrzenia - do dupy, bo bardzo spowalnia,
- stabilizacja w A7II - nie działa przy celowaniu i ostrzeniu, więc przy dłuższych manualnych szkłach do dupy, bo obraz w wizjerze ma takiego samego Parkinsona jak w body bez stabilizacji,
- AF - jak na razie do dupy, bo wolny i niedokładny.
Może tak daleko idących wniosków bym nie wyciągał, bo jednak ludzie, a nie wszyscy są idiotami, ten aparat kupują i część z nich nawet robi fotosy, które da się bez bulu i nadzieji (że ten jest już ostatni) obejrzeć.
Idiotyczna jest może filozofia obiektywów, ale sporo ludzi ma w tej materii Sony w dupie i bawi się pleśniakami. Żółci jak nie oni, ogarniają temat i jeżeli jakaś przejściówka nie przeczy prawom fizyki, to za parę kuaiów da się ją kupić.
Pomijając brak szklarni, mnie się A7 nie podoba w zasadzie tylko przez konotacje lustrzankowe obudowy. Co także może być uznane za idiotyczny powód.
Rusztowanie jedzie.
http://tomzych.com/15_09_27_wheels/DSC06421.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_wheels/DSC06421.jpg)
<| MICHAŁ |>
07-10-2015, 19:43
Pudełkowa, znaczy prostopadłościenna
a może RX1?
Wojtek, dzięki!
To miłe, dziękuję Woytku.
http://tomzych.com/15_09_27_streets/DSC06960.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_streets/DSC06960.jpg)
a może RX1?
Brak wizjera, jedno szkło. Choć to ostatnie może być akurat ogromną zaletą. Nie wydaje się kasy na szklarnię. :)
http://wpkx.pl/_DSC2422C%20Sunset%20Lamps.jpg
źródło (http://wpkx.pl/_DSC2422C%20Sunset%20Lamps.jpg)
<| MICHAŁ |>
07-10-2015, 20:29
- peaking - do dupy, bo bardzo niedokładny,
to chyba w każdym
- powiększenie dla doostrzenia - do dupy, bo bardzo spowalnia,
chodzi Ci o sam fakt, że wciśnięcie i wyostrzenie zajmuje jakiś czas, czy o coś bardziej konkretnego?
- stabilizacja w A7II - nie działa przy celowaniu i ostrzeniu, więc przy dłuższych manualnych szkłach do dupy, bo obraz w wizjerze ma takiego samego Parkinsona jak w body bez stabilizacji,
to kiedy działa? no bo musi chyba wstępnie stabilizować jeszcze przed naciśnięciem spustu.
- AF - jak na razie do dupy, bo wolny i niedokładny.
to jest jakiś koszmar.
że też nie potrafili z tym zawalczyć.
nikon może trafiać w punkt... a ilce juz nie
A propos ostrzenia przez powiększenie. U siebie jak ustawię tryb DMF, to zwykle działa jak normalny AF, ale jak zaczynam kręcić pierścieniem, to aparat automatycznie powiększa obraz i pozwala mi wyostrzyć ręcznie. Oczywiście sprawdza się tylko w statycznych scenach. W szkłach MF bez styków do powiększenia trzeba dusić przycisk, co faktycznie spowalnia. A jak jest w przypadku szkieł MF ze stykami? Czy DMF jest tam w ogóle dostępny? Nie to żebym zaraz leciał Loxię kupować, ale z czystej ciekawości chciałbym wiedzieć.
Mike, tak, chodzi o czas.
Leica ze swoim dalmierzem wyprzedza ten tryb ostrzenia o lata świetlne.
Żeby być sprawiedliwym, to ma znaczenie, gdy nam się spieszy.
Bo znów bezlustro ze swym 100% podglądem kadru - jeśli mamy czas a zależy nam na starannej kompozycji - na głowę bije wszelkie aparaty celownikowe i niektóre lustrzanki.
Stabilizacja - działa zapewne przy wyzwalaniu migawki...
Ale o ile np. przy szkłach stabilizowanych obraz "uspokaja się" po lekkim naciśnięciu spustu, to przy manualnych wciąż lata jak rozzłoszczona małpa, nie dając kompletnie żadnego komfortu.
Bo chcąc dokładnie wyostrzyć, powiększasz... i obraz dostaje wścieklizny jak na nie przymierzając 1000 mm, więc naciskasz spust - ale widok, zamiast się uspokoić, wraca do pełnego kadru...
Zatem np. manualne 135 jeszcze jako-tako, ale 200 i więcej to już problem.
I co z tego, że, powiedzmy, zdjęcie nie jest poruszone, jeśli w zamian jest nieostre bo niedoostrzone ze względu na w/w.
Owszem, jeśli jest czas, przykręcamy do statywu... ale wtedy należy wyłączyć stabilizację, i kółko się zamyka.
PS Jak jest w nowych, dedykowanych manuałach nie wiem, ale przecież chodzi głównie o zabawę zabytkami.
Jak czytam Wasze rozmówki sprzętowe to mam wrażenie, że nie znam się na fotografii...wolę robić zdjęcia ;)
SEL 55-210, 55mm
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/2morqqx-1.jpg
źródło (http://oi57.tinypic.com/2morqqx.jpg)
...wolę robić zdjęcia ;)
I to jest jedynie słuszna koncepcja.
<| MICHAŁ |>
07-10-2015, 21:27
dziękuję za wszystkie głosy.
dziękuję wszystkim razem i każdemu z osobna.
temat jest dla mnie jasny. Już wszystko wiem. I'm on the right track :)
Krystian, a kopnął Cię ktoś kiedyś?
długo będziesz mnie jeszcze wkurzać?
I'm on the right track :)
Oh Lawd, I'm on my way...
dziękuję za wszystkie głosy.
dziękuję wszystkim razem i każdemu z osobna.
temat jest dla mnie jasny. Już wszystko wiem. I'm on the right track :)
Krystian, a kopnął Cię ktoś kiedyś?
długo będziesz mnie jeszcze wkurzać?
Raz w szkole dostałem takiego koooopa, że nie mogłem usiąść przed 10 minut :D
Hm, jeżeli plany na sobotę wypalą i siądzie pogoda to jeszcze trochę :)
Na przeprosiny mogę zaoferować dowolny RAW z wycieczki w Pieniny do użytku osobistego...
Krystian, a kopnął Cię ktoś kiedyś?
długo będziesz mnie jeszcze wkurzać?
Popieram! :-) :-) :-)
A propos A7 - mam bardzo podobne zdanie, do wyrażonego przez Tomka Zdyboo i Woytka wpkx - wydaje mi się, że aparat jako taki jest jeszcze trochę w fazie prototypu, a system obiektywów jest wysoce niekompletny. Myślę, że trzeba jeszcze trochę poczekać.
Jeśli chodzi o proces ręcznego ostrzenia w bezlusterkowcach, z moimi Samsungami NX mam dokładnie takie same odczucia, jak opisane tu powyżej - mimo wszystkich wynalazków, powiększania obrazu czy Focus Peakingu, przegrywa to z porządną lustrzanką czy dalmierzowcem - jest to mniej precyzyjne, niewygodne i o wiele bardziej powolne.
Summertime...
http://wpkx.pl/_DSC2462C%20Summertime.jpg
źródło (http://wpkx.pl/_DSC2462C%20Summertime.jpg)
<| MICHAŁ |>
08-10-2015, 04:57
Stabilizacja - działa zapewne przy wyzwalaniu migawki...
Ale o ile np. przy szkłach stabilizowanych obraz "uspokaja się" po lekkim naciśnięciu spustu, to przy manualnych wciąż lata jak rozzłoszczona małpa, nie dając kompletnie żadnego komfortu.
Bo chcąc dokładnie wyostrzyć, powiększasz... i obraz dostaje wścieklizny jak na nie przymierzając 1000 mm, więc naciskasz spust - ale widok, zamiast się uspokoić, wraca do pełnego kadru...
Zatem np. manualne 135 jeszcze jako-tako, ale 200 i więcej to już problem.
I co z tego, że, powiedzmy, zdjęcie nie jest poruszone, jeśli w zamian jest nieostre bo niedoostrzone ze względu na w/w.
Owszem, jeśli jest czas, przykręcamy do statywu... ale wtedy należy wyłączyć stabilizację, i kółko się zamyka
Powiem Ci, że wróciłem do Twojej wypowiedzi ponownie, bo myślałem, że źle zrozumiałem co napisałeś.
Żyłem w błogiej nieświadomości i głębokim przeświadczeniu, że działa to w sposób najbardziej logiczny z możliwych - po naciśnięciu spustu do połowy matryca stabilizuje obraz niezależnie od typu obiektywu, działają systemy wspomagające ostrzenie i jedyne co pozostaje to nacisnąć spust, aby zrobić zdjęcie. Byłem tak pewien, że działa to w ten sposób, że nawet nie pokusiłem się, aby to gdzieś wcześniej sprawdzić. Jak widać niektóre rzeczy, które powinny być logiczne, takimi nie są. Ciekawe, czy jest to ograniczenie techniczne, fakap, czy też celowe działanie, aby nie używać pleśniaków, a szkła systemowe.
Muszę sprawdzić jak to jest w innych systemach - dla własnej ciekawości :)
EDIT
taki artykuł (https://photographylife.com/lens-stabilization-vs-in-camera-stabilization)- można sobie poczytać
To może być zwykły fakap, wynikający z tego, że Sony to firma bez tradycji fotograficznych.
<| MICHAŁ |>
08-10-2015, 05:26
spać nie możesz?
Może Maciej wybrał się na jakiś poranny plener :)
Ja też już wstałem! :razz:
Powiem Ci, że wróciłem do Twojej wypowiedzi ponownie, bo myślałem, że źle zrozumiałem co napisałeś.
Żyłem w błogiej nieświadomości i głębokim przeświadczeniu, że działa to w sposób najbardziej logiczny z możliwych - po naciśnięciu spustu do połowy matryca stabilizuje obraz niezależnie od typu obiektywu, działają systemy wspomagające ostrzenie i jedyne co pozostaje to nacisnąć spust, aby zrobić zdjęcie. Byłem tak pewien, że działa to w ten sposób, że nawet nie pokusiłem się, aby to gdzieś wcześniej sprawdzić. Jak widać niektóre rzeczy, które powinny być logiczne, takimi nie są. Ciekawe, czy jest to ograniczenie techniczne, fakap, czy też celowe działanie, aby nie używać pleśniaków, a szkła systemowe.
Muszę sprawdzić jak to jest w innych systemach - dla własnej ciekawości :)
Dodam jeszcze na okrasę, że aby było "dobrze stabilizowane", należy ręcznie wprowadzić ogniskową zapiętego manuala.
Chyba po to, żeby AutoISO wciąż preferowało chyżość migawki typu 1/ogniskowa...
PS Mike, keep smiling, bo jest całkiem spora szansa, że to ja coś źle robię z wrodzonej indolencji.
Jak widzę "SONY" na sprzęcie foto, to ze złości zasnąć nie mogę... :-P
Ja sobie flamastrem zamalowałem.
PS Mike, keep smiling, bo jest całkiem spora szansa, że to ja coś źle robię z wrodzonej indolencji.
J.w. - shame on me.
Wszedłem pod stół i hau!, hau! - odszczekuję co napisałem wcześniej.
Przełamałem lenistwo i wziąłem do porównania 24-240 oraz Pentacona 4/200.
Obraz jest stabilizowany też przy powiększeniu, sam z siebie... chyba... ;)
PS Wszystko przez Stacha, bo mnie podpuścił do napisania "mądrości". ;)
Może Maciej wybrał się na jakiś poranny plener :)
Niestety, to mój komp zafundował mi bezsenną nockę... :-( Może i byłaby to okazja do porannego wyjścia z aparatem, ale o 5 rano marzyłem już tylko o udaniu się w zgoła przeciwnym kierunku... :-(
- - - - kolejny post - - - - - -
Jak widzę "SONY" na sprzęcie foto, to ze złości zasnąć nie mogę... :-P
Żeby nie było - jak widzę SAMSUNG na sprzęcie foto, też ze złości spać nie mogę. :-P
I też uważam, że SAMSUNG zrobił niejeden fakap dlatego, że jest firmą bez tradycji fotograficznych.
A ostatnio, to w ogóle zrobił megafakap... :-(
A7 w swej obecnej formie jest całkowicie idiotyczny, że aż powiem hipsterski...
E tam, ja bardzo polubiłem ten aparat, jest dużo przyjemniejszy w wyglądzie, trzymaniu i użytkowaniu niż a6000, choć wciąż gorszy pod względem formy niż nex 5n.
A propos ostrzenia przez powiększenie. U siebie jak ustawię tryb DMF, to zwykle działa jak normalny AF, ale jak zaczynam kręcić pierścieniem, to aparat automatycznie powiększa obraz i pozwala mi wyostrzyć ręcznie. Oczywiście sprawdza się tylko w statycznych scenach. W szkłach MF bez styków do powiększenia trzeba dusić przycisk, co faktycznie spowalnia. A jak jest w przypadku szkieł MF ze stykami? Czy DMF jest tam w ogóle dostępny? Nie to żebym zaraz leciał Loxię kupować, ale z czystej ciekawości chciałbym wiedzieć.
A jakieś manuale poza loxiami jeszcze mają styki do sonego, bo chyba nie? Same loxie przy kręceniu pierścieniem powiększają wycinek kadru jeśli sobie tak ustawimy.
A co do A7ki jeszcze.
Ja się długo głowiłem nad zmianą. Nie wiem czy przekłada się to na moje zdjęcia. Natomiast jestem zadowolony z zamiany:)
Szklarnia zależy od tego co się potrzebuje. Ja i tak miałem drogie szkła do nexa więc wymieniam je sobie prawie 1:1 ze szkłami do A7. Natomiast nie wszystko co bym chciał już jest i czekam jeszcze na zapowiedziane premiery do A7 które mają być w ciągu ok. pół roku. Natomiast jest fe28 za ok 1750, jest fe55 za 3000 (ebay), a i kit jest ponoć zaskakująco dobry. Fajnie by było taniej ale to już są wg mnie dobre ceny za ich jakość jak komuś takie parametry są potrzebne. Inne szkła sobie trzeba rozważyć, jak szkła systemowe to dla kogoś podstawa i musi się zmieścić w budżecie to warto poczekać na te premiery, powinno się rozjaśnić. Ja jeszcze nie skompletowałem systemu, uzupełniam sobie braki za pomocą LAEA, manuali czy e55-210, czekam aż mi się priorytety w głowie poukładają i na to co ma wyjść. Ale nie przeszkadza mi to. Zresztą w nexach też mi brakowało paru szkieł i do dziś ich nie ma więc zostanie w systemie i tak nie zaspokoiłoby moich potrzeb w 100%. Z systemowych szkieł do FE na razie mam tylko fe28. I w sumie mi całkiem starcza bo wszelkie protezy przy FF dostają i tak kopa...
Przechodząc na A7 zgodziłem się też na parę kompromisów - a6000 było np. mniejsze i szybsze.
Natomiast różnica w cenie za nowe nie wynosiła tak dużo, 2500 za a6000 i 3700 za A7. Nie wiem po ile obecnie można wyrywać A7ki, pewnie pod 3000zł można dorwać.
A co dało A7?
- wspominane pleśniaki na FF
- z LAEA cała gama obiektywów z bagnetu A, za półdarmo można mieć super szkiełka pełnoklatkowe
- zyskałem działkę w ISO w stosunku do a6000 (teraz mam podobną jakość na 12800 jak miałem na 3200 w n5n), natomiast jak za rok wyjdzie teoretyczne a7000 to nie wykluczone że ta przewaga już nie będzie taka duża, tym bardziej jeśli mieliby dorzucić stabilizację która da ze 2 działki przy nieruchomych obiektach. Jak ktoś chce mniejsze szumy i lepszą dynamikę to taniej zainwestować w obrabianie rawów, odszumianie czy statyw aby robić ujęcia na ISO100, bo wynik na iso100 będzie zbliżony na nowszych nexach podobny do iso200 w A7. Jak ktoś jednak musi mieć najlepszą z najlepszych jakości to trzeba kupić najnowszy FF.
- uszczelnienia, więcej pokręteł, guzików, lepsza ergonomia, dużo lepsza muszla oczna, szybkość działania, ogólna solidność aparatu, lepszy lcd
Podsumowując - pierwsze dwie kwestie to GO i dostępność szkieł (pewnych parametrów nie uzyskamy na apsc), kolejna to trochę lepszy obrazek (nie wiem czemu do widoczków ktoś polecał nexa zamiast A7ki, jest jednak lepsza dynamika, itp.), a ostatni to coś co może wpłynąć na ilość robionych zdjęć bo mniej się człowiek boi o aparat oraz polepsza komfort robienia zdjęć i przyjemności z tego:)
Zamiast canona 24mm można mieć inne szkło 35mm.
Nie każdemu pewnie A7 podejdzie, gdzie trzeba szybkiego bezbłędnego AFu śledzącego, czy koniecznie szkieł systemowych, ale ja mimo wad bardzo lubię ten aparacik i mi w nim w sumie nic nie przeszkadza w robieniu zdjęć:) I mogę używać pleśniaków, i mam dostęp do szerokiej gamy szkieł A, i moge mieć systemowe obiektywy które mimo ceny są jednak dobre, i mogę używać w razie czego szkieł E w trybie cropa (np. naleśniki), aparat jest jednocześnie relatywnie niedrogi, przestaje dokuczać syndrom 'to tylko apsc' (mimo że w apsc się czułem całkiem dobrze), jest komfort że byle co nie zniszczy mi aparatu (jak ochlapanie w przypadku mojego n5n), daje bardzo dobry obrazek, przyjemnie się go używa (czego nie mogłem powiedzieć o n5n - masakryczne menu, mało guzików, szybkość działania... a6000 wydawał się jakiś plasticzany, wizjer ze słabą osłonką).
Może żaden z tych kroków nie jest milowym w porównaniu do apsc ale skumulowane dla mnie działają całkiem przyzwoicie;) Miałbym natomiast problem z poleceniem wyższych modeli A7ek bo to już jednak spora różnica cen w aparatach, a podstawowy skok jakościowy apsc-ff ten sam. Do tego te stabilizowane aparaty są większe i cięższe.
<| MICHAŁ |>
08-10-2015, 19:49
Jeszcze raz dziękuję za wszelkie przemyślenia.
W zasadzie już wszystko wiem. Mam już pewien plan i już mam zarys tego co będę robić w temacie zmian sprzętowych.
Zacznę od porządkowania tego co mam :)
ale o tym już kiedy indziej
wrzucę parę zdjęć, bo tylko Krystian ostatnio wrzuca - całe szczęście nowe, bo moje to tylko z szuflady.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/DSC01933-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/08/DSC01933.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/DSC01952-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/08/DSC01952.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20121013_143419_DSC03407_NEX5N-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/08/2012-10-13_14-34-19_DSC03407_NEX-5N.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20121013_151427_DSC03432_NEX5N-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/08/2012-10-13_15-14-27_DSC03432_NEX-5N.jpg)
To ja też wrzucę, bo dawno nie wrzucałem nic.
http://tomzych.com/15_09_27_wheels/DSC06430.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_wheels/DSC06430.jpg)
http://tomzych.com/15_09_27_wheels/DSC06433.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_wheels/DSC06433.jpg)
Michał, nie ważne czy nowe czy z szuflady, ważne, że fajne jak Twoje pierwsze 2. To drugie ma przyjemnie kolory - prawie jak z 5D.
Tak myślałem, że Tomek zareaguje, bo ostatnio to On jest tutaj najbardziej aktywny :)
Jeszcze jedno z drzewkiem
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/m7yg4z-1.jpg
źródło (http://oi58.tinypic.com/m7yg4z.jpg)
Twoje kołderki bardzo dają radę. Takie warunki widziałem raz, z samolotu, jak do IRL jesienią leciałem. Rano było dosyć mroźno, samolot nawet glikolem polewali, ale słonecznie. Trafiło się miejsce niestety przy oknie, ale przy wyjściu awaryjnym i miałem sporo miejsca na nogi, a nikogo koło siebie. Kilka kotlin wtedy było przykryte takimi kołderkami.
Jedynego cyfraka jakiego wtedy miałem to Samsung S2, zatem wybaczcie. ;)
http://tomzych.com/pictures/forum/komora/chmury.jpeg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/komora/chmury.jpeg)
Fajnie widać na tym zdjęciu, że takie zjawiska często mają lokalny charakter i wynikają pewnie w mikroklimatu.
Nie wiem z czego wynikają, ale obecna moja trasa do fabryki przebiega w sporej części wzdłuż obwodnicy śródmiejskiej. Ponieważ projektanci DDR we Wrocławiu co do jednego kupili dyplomy na bazarze, to przejeżdżam pod jezdnią dwa razy, a sama jezdnia jest na niespecjalnie wysokim wale ziemnym i mgły się potrafią tworzyć po jednej stronie owego wału, a po drugiej nie.
<| MICHAŁ |>
09-10-2015, 06:41
Jeszcze jedno z drzewkiem
Dzięki!
fajne kolory na Twoim zdjęciu
pojadę dalej szufladą
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20121202_082128_DSC03686_NEX5N-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/09/2012-12-02_08-21-28_DSC03686_NEX-5N.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20121202_082233_DSC03688_NEX5N-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/09/2012-12-02_08-22-33_DSC03688_NEX-5N.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20121202_083251_DSC03698_NEX5N-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/09/2012-12-02_08-32-51_DSC03698_NEX-5N.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20121202_085524_DSC03733_NEX5N-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/09/2012-12-02_08-55-24_DSC03733_NEX-5N.jpg)
Kolory fajne, ale i drzewko fajne. Podobno najczęściej fotografowane drzewko w Polsce.
Ale takiego ujęcia, jak neck-owego jeszcze nie widziałem. Co mogę powiedzieć? Jedynie:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/p6PN3VT-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/p6PN3VT.jpg)
Przychodzę do pracy i patrzę na starym monitorze na ostatnie moje zdjęcie i prawie nie widzę tych kolorów co w domu :/ Dobry monitor to jednak podstawa do obróbki.
Mam chyba jeszcze jedno z drzewkiem w miarę fajne.
Michał, te pierwsze zdjęcie czarno białe z wczoraj pochodzi z tego Twojego ulubionego obiektywu FD? Coraz bardziej mi się podoba obrazek z niego. Może kojarzysz coś z manuali typu tele co daje podobny obrazek?
<| MICHAŁ |>
09-10-2015, 07:31
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/DSC01933-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/08/DSC01933.jpg)
Michał, te pierwsze zdjęcie czarno białe z wczoraj pochodzi z tego Twojego ulubionego obiektywu FD? Coraz bardziej mi się podoba obrazek z niego. Może kojarzysz coś z manuali typu tele co daje podobny obrazek?
Zaskoczę Cię
Make - SONY
Model - NEX-5N
ExposureTime - 1/60 seconds
FNumber - 7.10
ExposureProgram - Aperture priority
ISOSpeedRatings - 1000
MaxApertureValue - F 2.80
FocalLength - 16.00 mm
FocalLengthIn35mmFilm - 24 mm
Lens Model - E 16mm F2.8
16 ka to pierwszy obiektyw, który kupiłem.
Miałem takiego farta, że ten egzemplarz jest wyjątkowo dobry. To źle i dobrze. Dobrze, że mam szerokie, systemowe szkło (trochę to na wyrost z tym szkłem), które jest dobre optycznie, a źle, bo przez to, że nie mam się do czego przyczepić, nie kupiłem jeszcze i pewnie nie kupię 20mm. Nie kupię tym bardziej, że przecież mam jeszcze wspomnianego FD24 - ten to jest rzeźnik dopiero, ale ze względu na ogniskową nie wszystkie ujęcia dadzą się zrobić. Jest spora różnica pomiędzy 24 a 36mm.
Jedynym tele manualem, który mam jest smc takumar 135/3,5 - wybrałem tą wersję bo jest zauważalnie ostrzejsza od takumara 135/2,5, a dodatkowo jest dużo mniejszy, lżejszy i dużo tańszy. Jest bardzo ostry już od pełnej dziury, a przymknięty do f4 jest już mega ostry. podobnie jak takumara 50/1,4 nie polecam go do portretu bo jest za ostry - można w ryj wyrwać od modela/-ki za ukazanie wszelkich niedoskonałości twarzy.
jeśli chodzi o możliwości ostrzenia bez statywu, to jest to max z nex'em - powyżej obraz za bardzo lata, co uniemożliwia ostrzenie, choć i tu przy zastosowaniu lupy już jest ciężko - trzeba mieć na prawdę wyćwiczoną rękę, aby to utrzymać nieruchomo.
Nie spodziewałem się, że to z 16-tki. Fajna obróbka.
Mam ten sam problem z 55-210, strasznie się trzęsie na statywie, w zasadzie to pasuje ustawić 10 sek wyzwalacz, do tego czasu się uspokaja.
Może to wynika z tego, że często zapominam dobrze dokręcić głowicę na statywie a i on sam nie jest najlepszy.
Kurczę, nie mogę się zdecydować na wyjazd jutro. Widoczność jest słabiutka na całym południu i nie zapowiada się lepiej. Chyba przeczekam załamanie pogody, powietrze się odświeży i powinno być lepiej. W każdym dniu mogę iść na urlop i jechać.
Jutro raczej poszukam w lesie prawdziwych grzybów. Coś ruszyło u nas.
<| MICHAŁ |>
09-10-2015, 08:25
Nie spodziewałem się, że to z 16-tki. Fajna obróbka.
Mam ten sam problem z 55-210, strasznie się trzęsie na statywie, w zasadzie to pasuje ustawić 10 sek wyzwalacz, do tego czasu się uspokaja.
Może to wynika z tego, że często zapominam dobrze dokręcić głowicę na statywie a i on sam nie jest najlepszy.
A czy przypadkiem nie zapominasz wyłączyć stabilizacji?
bo jak masz włączoną stabilizację, gdy aparat jest ustawiony na statywie, to jest rzeczą naturalną, że będzie to poruszone. Zepsułem tak wiele zdjęć jeszcze za czasów N70-300vr i D700, a później już mi w krew weszło wyłączanie stabilizacji gdy robię ze statywu. Jest to tym bardziej zaskakujące, że ja nie mm tego problemu i robię z wyzwalaczem 2s - zero poruszonych zdjęć.
Myślę, że to nie jest winą statywu, bo mam dwa - jeden bardzo porządny i stabilny, a drugi taki za 8 zeta. Ten tańszy kupiłem od "ruskich" - podobny do tego (http://allegro.pl/mini-statyw-fotograficzny-tr-2-glowica-kulowa-w-wa-i5101300714.html), ale nogi maja 5 labo 6 członów. spokojnie utrzymuje 5n z 55-210, że o 18-55 albo 16ce nie wspomnę. Jest mega lekki, po złożeniu maleńki i zawsze mam go ze sobą, bo lepiej mieć taki, niż żaden - ten duży jest za ciężki, choć jest bardzo stabilny. 8zł to żaden wydatek, a statywik się bardzo przydaje.
Mam ten sam problem z 55-210, strasznie się trzęsie na statywie, w zasadzie to pasuje ustawić 10 sek wyzwalacz, do tego czasu się uspokaja.
.
To nigdy nie jest wina szkła.
Krzysztof_BB
09-10-2015, 08:50
Może tak daleko idących wniosków bym nie wyciągał, bo jednak ludzie, a nie wszyscy są idiotami, ten aparat kupują i część z nich nawet robi fotosy, które da się bez bulu .....
Zapatrzyłeś się na ortografię wg byłego prezydenta?
Mam ten sam problem z 55-210, strasznie się trzęsie na statywie, w zasadzie to pasuje ustawić 10 sek wyzwalacz, do tego czasu się uspokaja.
Może to wynika z tego, że często zapominam dobrze dokręcić głowicę na statywie a i on sam nie jest najlepszy.
To nigdy nie jest wina szkła.
Ale chyba nie powiesz, że nazwiska? ;)
stachmuszel
09-10-2015, 08:52
To nigdy nie jest wina szkła.
Ikit, oświeć mnie. Imho Michał ma rację. To żyrator układu stabilizacji powoduje drgania soczewki obiektywu, gdy nie wykrywa drań z zewnątrz.
Stabilizację czasami zapominam wyłączyć ale coraz częściej pamiętam jednak o jej wyłączeniu.
Nie chodzi mi jednak o zamazane zdjęcia tylko o to, że przy dłuższych ogniskowych lubię ostrzyć ręcznie i wtedy kręcę pierścieniem przy samym końcu obiektywu. Wtedy mi się ręce trzęsą i w ten sposób wprawiam w drganie obiektyw, Trwa to 1-3 sek zanim się przestanie trząś. Jak jest wiatr to jest jeszcze gorzej.
<| MICHAŁ |>
09-10-2015, 08:59
Stabilizację czasami zapominam wyłączyć ale coraz częściej pamiętam jednak o jej wyłączeniu.
przy dłuższych ogniskowych lubię ostrzyć ręcznie
a po co? przecież masz ekran dotykowy - wystarczy wskazać palcem gdzie ma być ostro. nigdy nie ostrzę ręcznie, no chyba, że manualami.
Nie wiem co może wnieść ręczne ostrzenie, ale z chęcią się dowiem
Ikit, oświeć mnie. Imho Michał ma rację. To żyrator układu stabilizacji powoduje drgania soczewki obiektywu, gdy nie wykrywa drań z zewnątrz.
Ale (jeśli to wina stabilizacji a nie drgań z otoczenia, czy niestabilnego statywu) to przecież nie wina szkła że ma stabilizację tylko operatora że jej nie wyłączył. Bo równie dobrze można by podciągnąć pod 'winy szkła' że ma 200m+crop i że jest cięższe niż naleśnik zamiast na statyw który jest do tego zadania za wiotki.
Przy krajobrazie na dłuższych ogniskowych i przysłonie 8-10 mam w miarę wszystko ostre, więc nie korzystam z punktu ostrości. Ktoś tutaj na forum napisał, że przy dłuższych ogniskowych lepiej ostrzyć ręcznie. Postanowiłem to sprawdzić i mam wrażenie, że przy MF mogę precyzyjniej doostrzyć dalekie plany a i odsetek udanych zdjęć rośnie. Po prostu przy MF mam większą kontrolę i wpływ na ostrość zdjęcia.
Z podobnym podejściem spotkałem się czytając blogi fotografów krajobrazu.
<| MICHAŁ |>
09-10-2015, 09:58
Przy krajobrazie na dłuższych ogniskowych i przysłonie 8-10 mam w miarę wszystko ostre, więc nie korzystam z punktu ostrości. Ktoś tutaj na forum napisał, że przy dłuższych ogniskowych lepiej ostrzyć ręcznie. Postanowiłem to sprawdzić i mam wrażenie, że przy MF mogę precyzyjniej doostrzyć dalekie plany a i odsetek udanych zdjęć rośnie. Po prostu przy MF mam większą kontrolę i wpływ na ostrość zdjęcia.
Z podobnym podejściem spotkałem się czytając blogi fotografów krajobrazu.
mówiąc szczerze - pierwsze słyszę.
Może to było spowodowane użyciem jakiegoś specyficznego szkła/szkieł/korpusu/korpusów.
Najdłuższe obiektywy jakie miałem to 70-300 z dx i fx w nikonie i 100-400L w canonie.
zrobiłem nimi sporo zdjęć i nigdy nie miałem problemu z celnością.
Oczywiście nie neguję tego co napisałeś, ale nieco mnie to dziwi, bo w świetle moich doświadczeń (nie mówię, że zjadłem wszelkie rozumy) zastosowanie ostrzenia ręcznego nie ma potwierdzenia w praktyce. Co więcej - w przypadku lustrzanek, które nie mają ani lupy, ani focus peakingu (z wszystkimi ich wadami), używanie MF zamiast AF, wiązało by się z niepotrzebnym utrudnianiem sobie życia.
No chyba, że chodzi o wyostrzenie na konkretną gałązkę na tle tysięcy innych gałązek, albo pnia, wsród setek innych pni, to wtedy rzeczywiście - MF jest jedynym rozwiązaniem.
Wiem, wiem - kiedyś tylko ostrzono ręcznie, ale jeśli jest możliwość ostrzenia automatycznego, to czemu z tego nie korzystać?
Krystian, napisałeś, że masz wrażenie - pytanie tylko, czy to tylko wrażenie, czy też rzeczywiście masz w ręku dowód (źle to brzmi) na potwierdzenie tej tezy..
Michał - dowodu nie mam, może poza doświadczeniem z takimi zdjęciami gdzie AF przy tele całkowicie zawodził.
Wyobraź sobie taką sytuację, widzisz gdzieś na horyzoncie Tatry, które stanowią kilka procent powierzchni zdjęcia, ustawiasz tele (mowa o 55-210) na 210 mm. Myślisz, że AF trafi idealnie w Tatry? Jeżeli wskażesz palcem owszem, ale często zapominam, że mam taką funkcję w aparacie i dlatego korzystam z MF, gdzie mam pewność, że Tatry będą wyraźnie widoczne. Albo przypadek (pokaże zdjęcie po południu) gdzie wystają czubki drzew z mgieł. AF wtedy ma małe szanse na dobry strzał (często w ogóle nie mógł ustawić ostrości).
Jak będę miał kiedyś czas to przetestuje trzy opcje (AF, MF i ostrzenie w punkt wskazany palcem) i sam przekonam się, który sposób daje lepsze rezultaty w przypadku 5N.
Nie ważne jakimi środkami, ważne aby osiągnąć cel czyli ostre zdjęcie :)
PS. Oczywiście korzystam również z AF przy tele.
IMHO Neck ma rację, pokrywa się to z moimi doświadczeniami. moje Samsungi czasem mają problem z wyostrzeniem AF z tele-zoomem. Na szczęście nowe modele mają DMF Direct Manual Focusing) czy FTM (Full Time Manual), jak kto woli, i można natychmiast doostrzyć ręcznie. Bardzo dużo, wg mojej obserwacji, zależy od wielkości pola AF - im większe pole AF, tym jakby mniej wrażliwe na małą ilość światła czy mały kontrast, ale, oczywiście, tym więcej drobnych obiektów obejmuje i AF może ustawić ostrość nie na to, na co chcę. Im mniejsze pole, tym trudniej dokładnie wcelować w to, co trzeba, ale wtedy układ jest bardziej selektywny, tyle, że gorzej reaguje na niedostatek światła i kontrastu.
<| MICHAŁ |>
09-10-2015, 12:05
bo ten AF ogólnie jest do dupy. przepraszam za dosłowność.
całe body jest po prostu genialne, ale AF'u to już nie mogli zrobić porządnego. I żeby nie było - wcale nie uważam, ze a5100, który ma hybrydowy AF, jest zauważalnie lepszy od 5n. Przecież mam obydwa, więc mam bezpośrednie porównanie. Uprzedzam - obiektywy mają najnowszy firmware.
Skoro tak, to trzeba się przerzucić na aparaty z porządnym AF, czyli na lustrzanki Nikona... ;-)
<| MICHAŁ |>
09-10-2015, 14:28
albo pozostać przy nex'ach z ręcznym ostrzeniem pleśniaków.
wtedy nie dość, że obrazek dobry, to i ostrość gdzie trzeba - i wilk syty i owca w ciązy
bo ten AF ogólnie jest do dupy. przepraszam za dosłowność.
całe body jest po prostu genialne, ale AF'u to już nie mogli zrobić porządnego. I żeby nie było - wcale nie uważam, ze a5100, który ma hybrydowy AF, jest zauważalnie lepszy od 5n. Przecież mam obydwa, więc mam bezpośrednie porównanie. Uprzedzam - obiektywy mają najnowszy firmware.
Miałem NEX C3. Jeśli chodzi o AF to z SEL50 miałem średnio trafione 1-2 zdjęcia na 10. Z a6000 to 8-9 trafionych na 10. Moim zdaniem bardzo duży postęp, Nie jest może idealnie jeśli fotografuje się ruchliwego malucha, ale spokojnie można robić zdjęcia, w odróżnieniu od AF NEX C3 który z SEL50 po prostu mnie załamywał.
stachmuszel
09-10-2015, 18:55
Hmm...miałem C3 i nie miałem takich problemów.
bo ten AF ogólnie jest do dupy. przepraszam za dosłowność.
całe body jest po prostu genialne, ale AF'u to już nie mogli zrobić porządnego. I żeby nie było - wcale nie uważam, ze a5100, który ma hybrydowy AF, jest zauważalnie lepszy od 5n. Przecież mam obydwa, więc mam bezpośrednie porównanie. Uprzedzam - obiektywy mają najnowszy firmware.
Michale co Ty fotografujesz, że AF w NEXach nie wyrabia?
Jak można się zorientować lubię robić zdjęcia na ulicy i to nie ulicy jako takiej, a ludziom na niej przebywającym. ;)
Wcześniej miałem D90 i F100, który nawet z napędzanym wiertarką Nikkorem 35/2 miał AF natychmiastowy i przez trzy lata używania zdjęcia nie trafione z winy aparatu mogę policzyć na palcach jednej ręki. Zatem wiem jak zachowuje się naprawdę dobry AF.
Oczywiście w NEX-6, a to pierwsza generacja hybrydowego AFu, nie jest ani tak szybko, ani tak pewnie, ale jest wystarczająco szybko i wystarczająco pewnie żeby dało się zrobić zdjęcie ludziom, a oni się nawet nie bardzo zorientowali, że zostali uwiecznieni. W czym rozmiar aparatu i możliwość robienia z brzucha, patrząc w ekran na pewno pomaga.
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06730.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06730.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06437.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06437.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06116.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06116.jpg)
55-210, 202mm
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/sytv6e-1.jpg
źródło (http://oi61.tinypic.com/sytv6e.jpg)
Hmm...miałem C3 i nie miałem takich problemów.
Hmm... ja miałem i miałem.
Michale co Ty fotografujesz, że AF w NEXach nie wyrabia?
Jak można się zorientować lubię robić zdjęcia na ulicy i to nie ulicy jako takiej, a ludziom na niej przebywającym. ;)
Wcześniej miałem D90 i F100, który nawet z napędzanym wiertarką Nikkorem 35/2 miał AF natychmiastowy i przez trzy lata używania zdjęcia nie trafione z winy aparatu mogę policzyć na palcach jednej ręki. Zatem wiem jak zachowuje się naprawdę dobry AF.
Oczywiście w NEX-6, a to pierwsza generacja hybrydowego AFu, nie jest ani tak szybko, ani tak pewnie, ale jest wystarczająco szybko i wystarczająco pewnie żeby dało się zrobić zdjęcie ludziom, a oni się nawet nie bardzo zorientowali, że zostali uwiecznieni. W czym rozmiar aparatu i możliwość robienia z brzucha, patrząc w ekran na pewno pomaga.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/DSC06730-1.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06730.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/DSC06437-1.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06437.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06116.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC06116.jpg)
Kolory oryginalne ale jakby to powiedział Tomasz Tomaszewski - zdjęcia ukradzione.
Byłem na jednym z jego warsztatów wspólnych z Sony. Bardzo fajny event. Była możliwość zrobienia zdjęć. Wcześniej naoglądałem się tzw. sreet foto i myślałem, że o to właśnie chodzi aby komuś znienacka fotę strzelić i żeby się nie zorientował. Z błędu wyprowadził mnie TT. A już czarę goryczy przelało oglądanie wspólnie zdjęć uczestników warsztatów. Krew mnie zalała jak zobaczyłem na jednych ze zdjęć siebie, oczywiście bez mojej zgody. Od tego dnia mam inne spojrzenie na tzw. "ukradzione" zdjęcia.
Idę robić zdjęcia kolejnym kwiatkom i badylom ;)
Ja całe szczęście nie mam fobii związanej z fotografowaniem mnie. Polecam się wybrać do Azji. Chińczycy potrafią skutecznie wyleczyć z zalewania krwią. ;)
Nie jestem też fanem twórczości Tomaszewskiego, a zdjęcie powyżej to nie żaden projekt tylko zwykłe turystyczne zdjęcia z wypadu do Szanghaju i okolic.
http://tomzych.com/15_09_27_streets/DSC07022.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_streets/DSC07022.jpg)
55-210, 83mm
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/s6hnvs-1.jpg
źródło (http://oi60.tinypic.com/s6hnvs.jpg)
<| MICHAŁ |>
10-10-2015, 17:06
ładnie.
byłeś dzisiaj?
Byłem...na grzybach. Pewnie jesień w Bieszczadach już stracona, bo to co zapowiadają nie napawa optymizmem ale co się odwlecze to nie uciecze, zimą też może być fajnie.
<| MICHAŁ |>
10-10-2015, 17:50
Ja dziś byłem na mazurach - szybka akcja "spuszczamy wodę z instalacji". -6 było rano. zimowo...
było tak bajecznie po drodze, że prawie wyłem, bo nie miałem czasu się zatrzymać - piękne słońce, aż pomarańczowe, zarąbiste ścielące się mgły, żółto-czerwone drzewa, szadź - po prostu bajka.
parę jedynie nad wodą zrobiłem...
a3000 + takumar 50/1,4smc
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20151010_072239_DSC04745_ILCE3000-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/10/2015-10-10_07-22-39_DSC04745_ILCE-3000.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20151010_072325_DSC04748_ILCE3000-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/10/2015-10-10_07-23-25_DSC04748_ILCE-3000.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20151010_072652_DSC04751_ILCE3000-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/10/2015-10-10_07-26-52_DSC04751_ILCE-3000.jpg)
mam tylko nadzieję, że jeszcze kiedyś spotkam takie warunki...
Krew mnie zalała jak zobaczyłem na jednych ze zdjęć siebie, oczywiście bez mojej zgody.
(Proszę, ropusz, abyś tego, co napiszę poniżej, nie wziął jako mój atak na Ciebie, bo to się odnosi do "całokształtu".)
Otóż, Proszę Państwa, signum temporis: udajemy się świadomie i nieprzymuszenie w miejsca publiczne, ale "krew nas zalewa", jeśli znaleźliśmy się na zdjęciu...
Tak?
Skoro tak, to mam na to prosty, sprawdzony sposób: następnym razem, zgodnie z coraz powszechniejszą modą, załóżmy burkę.
(Proszę, ropusz, abyś tego, co napiszę poniżej, nie wziął jako mój atak na Ciebie, bo to się odnosi do "całokształtu".)
Otóż, Proszę Państwa, signum temporis: udajemy się świadomie i nieprzymuszenie w miejsca publiczne, ale "krew nas zalewa", jeśli znaleźliśmy się na zdjęciu...
Tak?
Skoro tak, to mam na to prosty, sprawdzony sposób: następnym razem, zgodnie z coraz powszechniejszą modą, załóżmy burkę.
Co innego jak ktoś sobie zrobi zdjęcie kogoś i wrzuci w przysłowiową szufladę a co innego jak później to zdjęcie eksponuje. Wiadomo jest szansa, że kitajec na nasze forum nie zajrzy.
Ja to mam inny problem. Jak chcę zrobić zdjęcie jakiegoś budynku to zawsze znajdzie się ktoś kto akurat jest w kadrze.
Fajne, czerwone światło miałeś Michał. Wygląda na to, że byłeś już tam wcześnie rano. U nas tylko - 4 było z rana :)
Marzy mi się zimowy poranek gdzieś w górach i takie czerwone poranne światło oświetlające pokryte śniegiem choinki. Może w tym roku się uda.
Co innego jak ktoś sobie zrobi zdjęcie kogoś i wrzuci w przysłowiową szufladę a co innego jak później to zdjęcie eksponuje. Wiadomo jest szansa, że kitajec na nasze forum nie zajrzy.
Nawet jak zajrzy, zobaczy, może nawet rozpozna siebie, to co?
Sorry, ale niemal co drugi dzień robiłem za misia z Krupówek. Mają swoją strategię, najpierw dają Ci w łapę smartfona, żebyś zrobił im zdjęcie, a potem stań tam, a my z tobą sobie zrobimy zdjęcia. Oczywiście wszystko na migi i wśród uśmiechów. Sytuacji gdzie robili mi zdjęcie nawet o to nie pytając nie zliczę, bo pewnie nawet połowy nie zauważyłem i być może moje zdjęcia gdzies kraża na chińskim odpowiedniki FB, bo jest szansa, że białas nie zajrzy. Choć nie było tak źle pod tym względem jak trzy lata temu w Korei.
Zatem rada Woytka z burką jest trafna bardzo. Ewentualnie ciemne okulary i maska.
http://tomzych.com/15_09_27_streets/DSC06798.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_streets/DSC06798.jpg)
Tomku, czy Ty podczas swoich podróży widzisz coś gołym okiem czy masz non stop przed sobą wizjer albo ekran aparatu? :) (To samo pytanie zadawałem sobie ostatnio).
Oczywiście, że widzę. Z czystej statystyki wyszło, że robiłem tak mniej więcej jedno zdjęcie na 10 minut. Choć oczywiście robienie zdjęć jest ważną częścią moich wyjazdów, dlatego w nowych miejscach najbardziej lubię poruszać się pieszo nigdzie się nie spiesząc, chłonąc atmosferę. Najciekawszych rzeczy i tak nie da się sfotografować.
Nawet jak zajrzy, zobaczy, może nawet rozpozna siebie, to co?
Sorry, ale niemal co drugi dzień robiłem za misia z Krupówek.
Nie ma się co dziwić, białas tam to egzotyka.
Ale generalnie racja. Nie dajmy się zwariować.
55-210, 202mm
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/sytv6e-1.jpg
źródło (http://oi61.tinypic.com/sytv6e.jpg)
Właśnie wróciłem z Tatr i wiem, że też kupię to tele. :P
Tomek, Ligo - dzięki.
Mamy obecnie 2, lawinowo postępujące trendy:
1. upowszechnienie i miniaturyzacja, prowadzące np. do aparatu wbudowanego razem z brylantem w kółko w nosie,
2. narastające zakazy fotografowania gdziekolwiek czegokolwiek i kogokolwiek.
Czym tak naprawdę różni się spojrzenie na kogoś od zrobienia mu zdjęcia?
Ochrona wizerunku? Rozumiem w miejscach prywatnych, ale w publicznych niech każdy chroni go sobie sam - jeśli się czegoś wstydzi.
Wiem, że upraszczam, jednak od dawna mam takie dylematy, a ostatnio zostałem wprost zaatakowany między innymi przez byłego (na szczęście) moderatora.
Właśnie wróciłem z Tatr i wiem, że też kupię to tele. :P
Żeby nie było na mnie, musisz wiedzieć, że przy tym zdjęciu grzebałem z 15 minut :D
Aha, czekamy na zdjęcia ;p
krystiano77
10-10-2015, 20:11
jako, że week ;) :
http://vpx.pl/image/db9t
Żeby nie było na mnie, musisz wiedzieć, że przy tym zdjęciu grzebałem z 15 minut :D
Aha, czekamy na zdjęcia ;p
Brakowało mi w górach tele. Do tego widzę, że bardziej podobają mi się cropy z UWA, niż pełne kadry.
krystiano77
10-10-2015, 20:42
a jaki masz obiektyw uwa?
<| MICHAŁ |>
10-10-2015, 22:43
jeszcze zdzisie
bardzo źle się fotografowało w lesie - niskie słońce, głębokie cienie, masakryczne kontrasty :(
a3000 + tak 50/1,4 + can 24/2,8 (ostatnie)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20151010_102253_DSC04762_ILCE3000-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/10/2015-10-10_10-22-53_DSC04762_ILCE-3000.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20151010_102507_DSC04766_ILCE3000-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/10/2015-10-10_10-25-07_DSC04766_ILCE-3000.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20151010_114233_DSC04774_ILCE3000-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/10/2015-10-10_11-42-33_DSC04774_ILCE-3000.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20151010_114444_DSC04777_ILCE3000-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/10/2015-10-10_11-44-44_DSC04777_ILCE-3000.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20151010_122022_DSC04783_ILCE3000-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/10/2015-10-10_12-20-22_DSC04783_ILCE-3000.jpg)
- - - - kolejny post - - - - - -
wrzuce najpierw swoją wypowiedź:
bo ten AF ogólnie jest do dupy. przepraszam za dosłowność.
całe body jest po prostu genialne, ale AF'u to już nie mogli zrobić porządnego. I żeby nie było - wcale nie uważam, ze a5100, który ma hybrydowy AF, jest zauważalnie lepszy od 5n. Przecież mam obydwa, więc mam bezpośrednie porównanie. Uprzedzam - obiektywy mają najnowszy firmware.
odpowiedź Tomka:
Michale co Ty fotografujesz, że AF w NEXach nie wyrabia?
(....)
Wcześniej miałem D90 i F100, który nawet z napędzanym wiertarką Nikkorem 35/2 miał AF natychmiastowy i przez trzy lata używania zdjęcia nie trafione z winy aparatu mogę policzyć na palcach jednej ręki. Zatem wiem jak zachowuje się naprawdę dobry AF.
i moje wyjaśnienie:
odniosłeś się do dwóch aspektów - szybkości AF i jego celności.
przyznaję - zrobiłem skrót myślowy i wcale nie mam żalu, że nie wiedziałeś co autor miał na myśli. Ja wciąż piję do celności AF'u - mam wrażenie, że punkt AF na wielu ujęciach ustawiany jest losowo. Mówię bardzo poważnie - wolę używać szkieł manualnych, bo mam pełną kontrolę nad GO i ustawianiem ostrości. Nie dotyczy to oczywiście 16ki, którą i tak trzeba przymknąć, aby zaczęła jakoś rysować, więc i tak wtedy ją traktuję jako szkło free focus - zawsze i wszędzie jest ostro.
Widzisz - podobnie jak Ty, przez lata robiłem lustrzankami - af od najbardziej prymitywnego, który miałem w jakiejś jaszice, aż po d700, bo tu skończyła się moja przygoda z lustrzankami (kłamię, mam F601 i D80), zachowywał się kompletnie inaczej niż w nex'ach - ostrzył w punkt, może nie zawsze błyskawicznie, no bo kiedyś te AF'y nie były szybkie, ale za to pewnie. Tak jak piszesz - ilość nietrafionych zdjęć można zliczyć na przysłowiowych palcach jednej ręki, a błędy wynikały raczej ze złej pracy operatora, a nie sprzętu.
Tajemnicą jest dla mnie logika pracy AF'u w nex'ach - dlatego też zestawiłem a5100 i 5n - co z tego, że af jest szybszy i jest pierdylion punktów, skoro wciąż mu trudno zaufać - tu jest pies pogrzebany.
Kilka na szybko:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/droga-3.jpg
źródło (https://gombrowitch.files.wordpress.com/2015/10/droga.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/morskieoko-1.jpg
źródło (https://gombrowitch.files.wordpress.com/2015/10/morskie-oko.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/krzyc5bc-1.jpg
źródło (https://gombrowitch.files.wordpress.com/2015/10/krzyc5bc.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/morskieoko2-1.jpg
źródło (https://gombrowitch.files.wordpress.com/2015/10/morskie-oko2.jpg)
Mam odczucia bardzo zbieżne z michałowymi. Aparaty nielustrzane potrafią fałszywie potwierdzać złapanie ostrości gdy w rzeczywistości jej nie ma. Dlatego wolę jednak lustrzanki, bo działają pewniej.
Zdziś:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/rBz7gyw-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/rBz7gyw.jpg)
To fotka terenu prywatnego, aczkolwiek robiona z terenu publicznego. W zasadzie więc nie powinienen tego robić.
No ale jak nie robić? ;-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/05QaNqL-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/05QaNqL.jpg)
No i jeszcze opis, bo wiem, że niektórych kolegów to rozśmiesza, a śmiech to zdrowie. ;-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/HLIb6FB-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/HLIb6FB.jpg)
Nex6, SEL18-55
Ja na AF w a6000 nie narzekam. Ale za to kolory, to mi się bardziej z Nikona podobały (D5000). Obiektywy chyba też bardziej lubiłem pod Nikona.
otwieracz
11-10-2015, 06:22
Mam odczucia bardzo zbieżne z michałowymi. Aparaty nielustrzane potrafią fałszywie potwierdzać złapanie ostrości gdy w rzeczywistości jej nie ma. Dlatego wolę jednak lustrzanki, bo działają pewniej.
Tak naprawdę przy zakupie A5000 byłem świadom tego że czasami AF żyje własnym życiem, ale dla mnie liczyła się waga i wielkość matrycy. Chciałem też pobawić się manualami bo wszyscy wychwalali focus peaking i łatwość manualnego ostrzenia. Niestety ale w moim przypadku słabo to się sprawdza ze względu na brak wizjera. Szczerze to nie wiem jak dajecie sobie radę w Nexach bez wizjera, ale ja mam chyba parkinsona jakiegoś. Nie dawałem rady po prostu. Chciałem sprzedać A5000 i kupić A6000 ale w MM wziąłem go do ręki i stwierdziłem że jednak wizjer to tylko w lustrze... dziwnie się go trzymało z łapami prawie wsadzonymi w ślepia ze względu na jego wielkość. I jakoś tak wyszło że zamiast z A6000 wyszedłem z Media Markt z Canonem 100D... Małe to to, lekkie i ma zaskakująco dobry wizjer jak na taką zabawkę. Zaglądałem w A3000 i to jednak dla mnie porażka. Ale ja miałem D90 i może stałem się zbyt wybredny w tym elemencie, nie wiem... W każdym razie A5000 zostawiam bo to świetny sprzęcik do streeta co pokazuje tutaj zdyboo. Ale zgadzam się z kolegą - lustra nie zastąpi i żałuję dzisiaj że sprzedałem wcześniej Nikona ze szklarnią.
Tajemnicą jest dla mnie logika pracy AF'u w nex'ach - dlatego też zestawiłem a5100 i 5n - co z tego, że af jest szybszy i jest pierdylion punktów, skoro wciąż mu trudno zaufać - tu jest pies pogrzebany.
Logika jest taka, że hybrydowy AF jest nadal bardziej kontrastowy niż fazowy. Co tego stosunkowo duże pole AF powoduje, że zdarza się wyostrzyć na tło. Dlatego ja podchodzę bliżej tak, żeby to co chcę mieć ostre wypełniło całe pole. Z Chin najwięcej nietrafionych zdjęć miałem z S12/2, co nie znaczy, że w ogóle było ich dużo.
Mam odczucia bardzo zbieżne z michałowymi. Aparaty nielustrzane potrafią fałszywie potwierdzać złapanie ostrości gdy w rzeczywistości jej nie ma. Dlatego wolę jednak lustrzanki, bo działają pewniej.
Ja po dwóch latach okiełznałem AF NEXa przynajmniej jeżeli chodzi o E20 i szersze.
Ale zgadzam się z kolegą - lustra nie zastąpi i żałuję dzisiaj że sprzedałem wcześniej Nikona ze szklarnią.
U mnie NEX zastąpił lustrzankę i nie żałuję sprzedaży lustra i szklarni. Do tego co robię, maluch jest więcej niż wystarczający.
A ja trochę żałuję ze względu na wybór szkieł i kolory. Pewnie da się przyzwyczaić. Wrócę kiedyś do Nikona, ale FX, a nie DX.
Kolory w sony są akurat bardzo naturalne, w odróżnieniu od dxowej nikonowej zielonej sr...
<| MICHAŁ |>
11-10-2015, 09:53
hehe - właśnie przed momentem to samo pomyślałem, gdy na wygaszaczu przeleciały mi zdjęcia z gór - i zimowe i letnie.
zatrzymałem się na d700, który dawał jakiś żółtawy zafarb. Ktoś tu kilkaset stron wcześniej napisał, że nowe nikony mają bardzo dobry awb i reprodukują kolory znacznie lepiej niż kiedyś bywało.
Niestety to wiadomość zasłyszana, więc ciężko mi to zweryfikować - nie mam dostępu do nowszych modeli nikona, a macanie w sklepie to nie to samo.
Straszne z Was marudy;p
Mi elektroniczne wizjery (a6000, a7) super pasują. Dają mi większe możliwości niż optyczne. Widok tego jak dokładnie będzie wyglądało zdjęcie, z rzeczywistą GO i ustawieniami typu cz-b, powiększeniem wycinka kadru, możliwością przeglądania zdjęć na wizjerze... No i było w końcu pełne pokrycie kadru.
Kolory obecnie można dowolnie modyfikować jak nie odpowiadają (tylko trzeba wiedzieć czego się chce).
Na AF nie narzekałem nawet w n5n... Zdarzało mu się nie trafić ale tak samo miałem w lustrzance, a i zależało to wszystko od szkieł bo i w nexach i w lustrzankach były lepsze/gorsze, a i doświadczenie oraz ustawienia w aparacie były istotne. Natomiast mogę ostrzyć na coś w rogu, nie mam problemów BF/FF, a z nexem 5n miałem dotykowy ekran który niesamowicie ułatwiał wybieranie punktu ostrości.
A do tego mam wrażenie że sporo osób ma tendencje do porównywania np. lepszych lustrzanek z entrylevelowymi nexami co dodatkowo powoduje zamieszanie;)
A do tego mam wrażenie że sporo osób ma tendencje do porównywania np. lepszych lustrzanek z entrylevelowymi nexami co dodatkowo powoduje zamieszanie;)
Nie lubię tego marketingowego bełkotu (entry level) bo to nie aparat robi zdjęcia. Widziałem wiele fot gniotów z pro-level jak i świetnych zdjęcie z entry-level kompaktów :)
Sorki, ale wstałem dzisiaj lewą nogą i znów mi przychodzi do głowy przesiadka...
To normalny objaw, bo nie ma aparatów idealnych i zawsze będzie w nich coś, z czego nie jesteśmy do końca zadowoleni.
Nie lubię tego marketingowego bełkotu (entry level) bo to nie aparat robi zdjęcia. Widziałem wiele fot gniotów z pro-level jak i świetnych zdjęcie z entry-level kompaktów :)
Sorki, ale wstałem dzisiaj lewą nogą i znów mi przychodzi do głowy przesiadka...
Ale porównywanie między nimi wizjerów, czy szybkości AFu to jednak nieporozumienie.
krystiano77
11-10-2015, 11:53
Kilka na szybko:
wg mnie świetne fotki i kolory na nich. nie wierzę, że z d5000 byłyby lepsze. to są pełne kadry, czy cropy? i dlaczego Ci nie pasuje szerokość? przecież przy widokach to ma znaczenie.
- - - - kolejny post - - - - - -
zamiast z A6000 wyszedłem z Media Markt z Canonem 100D... Małe to to, lekkie i ma zaskakująco dobry wizjer jak na taką zabawkę.
też się nad nim zastanawiałem, ale miałem wcześniej 500D i bałem się wdepnąć w to samo guano. kolory zbyt ciepłe, ostrości brak z kitowych obiektywów, samo mydło na zdjęciach. chyba, ze lepiej jest z lepszymi szkłami. masz moze gdzieś wrzucone swoje fotki? z ciekawości bym obejrzał.
<| MICHAŁ |>
11-10-2015, 12:07
mam wrażenie że sporo osób ma tendencje do porównywania np. lepszych lustrzanek z entrylevelowymi nexami co dodatkowo powoduje zamieszanie (....) Ale porównywanie między nimi wizjerów, czy szybkości AFu to jednak nieporozumienie.
Ikit, przepraszam, ale nie masz racji w tym co piszesz.
Jakie nieporozumienie - skoro porównuję na przykład celność AF z d80 (konstrukcja sprzed ponad 9 lat (https://pl.wikipedia.org/wiki/Nikon_D80)) z celnościa a5100 (sony w bezlustrach nie ma lepszego AF'u) to widzę wiele przypadków gdy AF się myli. Nie mówię tu o totalnych fakapach, ale o przypadkach, gdy nie ustawia w punkt.
po drugie co to znaczy "lepsza lustrzanka"? W jakim sensie lepsza?
stachmuszel
11-10-2015, 12:22
Kolory w sony są akurat bardzo naturalne, w odróżnieniu od dxowej nikonowej zielonej sr...
To jest chyba kwestia postrzegania świata. Ja po pierwszych zachwytach kolorystyką w Nexach, walczę z zimną kolorystyką a6000. Takie niebieskie naleciałości widziałem w 5n, c3. A3000 reprodukowało troszkę cieplej. Oglądac stare fotki z D700 wolę jednak tamtą kolorystykę.
Ikit, przepraszam, ale nie masz racji w tym co piszesz.
Jakie nieporozumienie - skoro porównuję na przykład celność AF z d80 (konstrukcja sprzed ponad 9 lat (https://pl.wikipedia.org/wiki/Nikon_D80)) z celnościa a5100 (sony w bezlustrach nie ma lepszego AF'u) to widzę wiele przypadków gdy AF się myli. Nie mówię tu o totalnych fakapach, ale o przypadkach, gdy nie ustawia w punkt.
po drugie co to znaczy "lepsza lustrzanka"? W jakim sensie lepsza?
Ale nie cytowałem nikogo, to było luźne spostrzeżenie że się często porównuje rzeczy które są na różnych poziomach i potem stawia tezy nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością.
Np. oglądają w sklepie a3000 który jest chyba dalej najtańszym bezlustrem ever i mówią na tej podstawie że wizjery elektroniczne to badziew.
Albo na podstawie starych nexów z kontrastowym AFem że AF w lustrzankach jest dużo szybszy.
'Lepsza lustrzanka' przy 'entrylevelowym bezlustrze' znaczy poziomowana wyżej, skrót myślowy.
krystiano77
11-10-2015, 13:14
widzę wiele przypadków gdy AF się myli. Nie mówię tu o totalnych fakapach, ale o przypadkach, gdy nie ustawia w punkt.
ja zauważyłem, ze głównie z sel50 nie trafia z daleka. dwudziestka i kit są bardziej celne
Z moich obserwacji wynika, że od najwolniejszego do najszybszego: E35, E50, T12, E20. Nie wiem gdzie umieścić E16, które w żadne sposób nie wspiera hybrydowego AF, ale że to szeroki kąt, to ma nieco łatwiej. Nie mam E16 już od roku i nie pamiętam za bardzo jak to było.
Nie znaczy jednak to, że E35 nie da się zrobić ostrego zdjęcia. Da się tylko należy mieć na uwadze, że to szkło potrzebuje czasu.
http://tomzych.com/15_09_27_water/DSC06332.jpg
źródło (http://tomzych.com/15_09_27_water/DSC06332.jpg)
<| MICHAŁ |>
11-10-2015, 14:38
Ale nie cytowałem nikogo, to było luźne spostrzeżenie że się często porównuje rzeczy które są na różnych poziomach i potem stawia tezy nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością.
Np. oglądają w sklepie a3000 który jest chyba dalej najtańszym bezlustrem ever i mówią na tej podstawie że wizjery elektroniczne to badziew.
Albo na podstawie starych nexów z kontrastowym AFem że AF w lustrzankach jest dużo szybszy.
'Lepsza lustrzanka' przy 'entrylevelowym bezlustrze' znaczy poziomowana wyżej, skrót myślowy.
gracjas :)
Jakby na to nie patrzeć - mam prawo spodziewać się i wymagać nieco więcej.
Będąc lekko rozczarowanym AFem, to jednak plusów jest i tak więcej - biorąc pod uwagą tak zwany całokształt, więc miło jest mieć nex'a.
ja zauważyłem, ze głównie z sel50 nie trafia z daleka. dwudziestka i kit są bardziej celne
może to zasługa większej głębi ostrości?
tośmy sobie wszyscy ponarzekali, to teraz wio do robienia zdjęć :)
tośmy sobie wszyscy ponarzekali, to teraz wio do robienia zdjęć :)
Oj dzisiaj to mnie nie wygonisz z domu. Wieje paskudnie zimny wiatr, do jutra może spaść 10 cm mokrego śniegu z czego jestem bardzo niezadowolony bo chciałbym tej jesieni jeszcze porobić jakieś zdjęcia.
No to porobisz tej zimy... ;-)
<| MICHAŁ |>
11-10-2015, 15:17
mnie po wczorajszej wizycie na mazurach nogę urywa - chyba przechłodziłem nieco, a może i za bardzo obciążyłem
też siedzę w domu, choć na chwilę wyszedłem z D80 zrobić trochę zdjęć - ponad pół roku leżał i czekał. Chciałem też ten AF spróbować i potwierdzić to co mi się wydawało.
U nas pogoda jest taka sobie, jest słonecznie, ale strasznie pizga. Najlepiej obserwować zza szyby :)
tak sobie powiewa:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20151011_102854_DSC_0795_NIKOND80-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/11/2015-10-11_10-28-54_DSC_0795_NIKON-D80.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20151011_102555_DSC_0789_NIKOND802-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/11/2015-10-11_10-25-55_DSC_0789_NIKON-D80-2.jpg)
No to porobisz tej zimy... ;-)
Pewnie tak, ale chciałbym jeszcze takie zdjęcie mieć - kolorowe drzewa na Łapszance i ośnieżone Tatry, albo coś z Gliczarowa. Może się uda, może nie. Po wyjściu na Sokolicę nabrałem większej ochoty na takie wyprawy, choć wiem, że nie zawsze się ma taką pogodę jak się wymarzy.
wg mnie świetne fotki i kolory na nich. nie wierzę, że z d5000 byłyby lepsze. to są pełne kadry, czy cropy? i dlaczego Ci nie pasuje szerokość? przecież przy widokach to ma znaczenie.
- - - - kolejny post - - - - - -
też się nad nim zastanawiałem, ale miałem wcześniej 500D i bałem się wdepnąć w to samo guano. kolory zbyt ciepłe, ostrości brak z kitowych obiektywów, samo mydło na zdjęciach. chyba, ze lepiej jest z lepszymi szkłami. masz moze gdzieś wrzucone swoje fotki? z ciekawości bym obejrzał.
Jakoś tak mydlanie. I chyba po prostu nie lubię zniekształceń, jakie powstają przy używaniu szerokiego kąta. Widzisz wielką górę, patrzysz przez wizjer, a tu wszystko jakieś płaskie. Tak ze 3 razy mniejsze. Wolałbym już chyba portrety tam cyknąć tele albo 50mm. Tele w jednym miejscu bardzo mi brakowało. Po drodze do Zakopanego też jest kilka świetnych miejsc (widziałem z autostrady), ale z autobusu nie wysiądziesz. Na autostradzie zresztą też nie. :P
Tele jeszcze nigdy nie miałem. Do UWA podchodzę już drugi raz (miałem Sigmę 10-20mm na Nikonie, ale sprzedałem). Chyba nie leżą mi te ogniskowe.
krystiano77
11-10-2015, 19:29
no to ja znowu tele miałem w nikonie, ale w górach sie nie przydał ani raz. no i raczej statyw do tego potrzebny. ostatnio w tatry zabrałem 50-tke, no ale jest za wąsko. zrobiłem kilka portretów żonie i na tym koniec. dlatego marzę o sel10-18 w góry, no ale kasy ni ma ;(
Statyw miałem, ale nosiłem tylko pierwszy dzień. :P
<| MICHAŁ |>
11-10-2015, 20:34
Wolałbym już chyba portrety tam cyknąć tele albo 50mm. Tele w jednym miejscu bardzo mi brakowało. Po drodze do Zakopanego też jest kilka świetnych miejsc (widziałem z autostrady), ale z autobusu nie wysiądziesz. Na autostradzie zresztą też nie. :P
Tele jeszcze nigdy nie miałem. Do UWA podchodzę już drugi raz (miałem Sigmę 10-20mm na Nikonie, ale sprzedałem). Chyba nie leżą mi te ogniskowe.
no to ja znowu tele miałem w nikonie, ale w górach sie nie przydał ani raz. no i raczej statyw do tego potrzebny. ostatnio w tatry zabrałem 50-tke, no ale jest za wąsko. zrobiłem kilka portretów żonie i na tym koniec. dlatego marzę o sel10-18 w góry, no ale kasy ni ma ;(
Miałem się nie wtrącać, ale jednak wpakuję się Wam między wódkę a zakąskę.
Wszystko co poniżej to OFFTOP, a zdjęcia NIE są z NEX'a. C5D z dwoma obiektywami - 70-200 lub 100-400.
Nie jestem teoretykiem fotografowania, więc nie napiszę jak to jest od strony teorii, ale z praktyki mogę powiedzieć, że w górach znacznie lepiej sprawdzają się długie ogniskowe, choć to zbyt radykalne jednak stwierdzenie - wszystko zależy co i jak. Akurat ja jestem zwolennikiem portretowania gór. Nie interesują mnie zbyt szerokie kadry, bo ginie na nich esencja tego, co chcę przekazać, albo pokazać - w sumie bez znaczenia. Szerokie ujęcia pozostawiam dla dolin - ogólnych widoków, strumieni, stawów itp. Więc są takie dni, że idąc w góry, zakładam, że nie będę się pakować gdzieś powyżej poziomu doliny, więc nie brałem ze sobą tele, szczególnie ciężkiego.
ogniskową 50mm traktuję raczej jako średnio szeroką, na pewno nie tele i mówiąc szczerze... raczej ją omijam, więc w sumie nie dziwie się, że Ci nie podeszła.
Jest na forum wielu kolegów, którzy chodzą i fotografują góry, więc od nich możecie dowiedzieć się więcej - ja pokażę tylko, że w moim skromnym zdaniu - długie ogniskowe też są bardzo użyteczne.
94mm
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/94-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/11/94.jpg)
113mm
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/113b9f37-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/11/113b9f37.jpg)
140mm
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/140-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/11/140.jpg)
180mm
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/180-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/11/180.jpg)
200mm
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/200-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/11/200.jpg)
250mm
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/250-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/11/250.jpg)
300mm
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/300-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/11/300.jpg)
400mm
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/400-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/11/400.jpg)
Mike, niech się uczą od Ciebie.
Tzn. banda lamerów niech się uczy.
Bo zabiłeś i pozamiatałeś.
Howgh.
Zdjęcie z 140 mm ma w sobie to coś, co ciągnie mnie ciągle do C, kolory!
krystiano77
11-10-2015, 21:06
no widzisz Michał- lubisz portrety. ale góry trzeba pokazać w całości i do tego jest potrzebny szeroki kąt. jak miałem 18-55, to wszystkie foty jechałem na 18. teraz jade na 20, bo innej ogniskowej nie mam. no ale to ja. Tobie wolno inaczej. dobrze, ze się wtrąciłeś, bo zawsze można coś ciekawego poczytać i poodpisywać ;)
W górach bezapelacyjnie przydaje się zarówno szeroki kąt jak i tele. W zasadzie nic po środku nie potrzeba.
no widzisz Michał- lubisz portrety. ale góry trzeba pokazać w całości i do tego jest potrzebny szeroki kąt. jak miałem 18-55, to wszystkie foty jechałem na 18. teraz jade na 20, bo innej ogniskowej nie mam. no ale to ja. Tobie wolno inaczej. dobrze, ze się wtrąciłeś, bo zawsze można coś ciekawego poczytać i poodpisywać ;)
Każdy ma swój styl.
Miałem się nie wtrącać, ale jednak wpakuję się Wam między wódkę a zakąskę.
Wszystko co poniżej to OFFTOP, a zdjęcia NIE są z NEX'a. C5D z dwoma obiektywami - 70-200 lub 100-400.
Nie jestem teoretykiem fotografowania, więc nie napiszę jak to jest od strony teorii, ale z praktyki mogę powiedzieć, że w górach znacznie lepiej sprawdzają się długie ogniskowe, choć to zbyt radykalne jednak stwierdzenie - wszystko zależy co i jak. Akurat ja jestem zwolennikiem portretowania gór. Nie interesują mnie zbyt szerokie kadry, bo ginie na nich esencja tego, co chcę przekazać, albo pokazać - w sumie bez znaczenia. Szerokie ujęcia pozostawiam dla dolin - ogólnych widoków, strumieni, stawów itp. Więc są takie dni, że idąc w góry, zakładam, że nie będę się pakować gdzieś powyżej poziomu doliny, więc nie brałem ze sobą tele, szczególnie ciężkiego.
ogniskową 50mm traktuję raczej jako średnio szeroką, na pewno nie tele i mówiąc szczerze... raczej ją omijam, więc w sumie nie dziwie się, że Ci nie podeszła.
Jest na forum wielu kolegów, którzy chodzą i fotografują góry, więc od nich możecie dowiedzieć się więcej - ja pokażę tylko, że w moim skromnym zdaniu - długie ogniskowe też są bardzo użyteczne.
Widziałem wiele zdjęć z tele w górach i ogólnie w krajobrazie, także mniej więcej wiem o tym. Kupiłbym, ale w tym roku zmieniałem system, więc się już wykosztowałem. :P 50mm lubię, ale nie brałem w góry.
<| MICHAŁ |>
11-10-2015, 23:13
Bo zabiłeś i pozamiatałeś.
dzięx!
W górach bezapelacyjnie przydaje się zarówno szeroki kąt jak i tele. W zasadzie nic po środku nie potrzeba.
w zasadzie tak
do cropa uzywałem 17-40L + 70-200L
co FF - 24-105L + 100-400L
jeśli chodzi o tele w górach to 200mm na cropie wydaje się być wystarczające do 80% kadrów. czasami jednak lepiej jest mieć zapas. Dlatego optymalny zestaw DX + 70-300.
[QU-OTE=Umbra;3616451]Widziałem wiele zdjęć z tele w górach i ogólnie w krajobrazie, także mniej więcej wiem o tym. Kupiłbym, ale w tym roku zmieniałem system, więc się już wykosztowałem. :P 50mm lubię, ale nie brałem w góry.[/QUOTE]
cóż, wielkiego pola wyboru nie masz (nie mamy), przynajmniej jeśli chodzi o szkła systemowe
W górach bezapelacyjnie przydaje się zarówno szeroki kąt jak i tele. W zasadzie nic po środku nie potrzeba.
Mam tak samo:) Natomiast z tele jest losowo bo nawet niedalekie góry często są delikatnie zamglone albo zachmurzone, trzeba dobrze trafić z pogodą aby zdjęcie z tele było kontrastowe. Z szerokimi szkłami jest pod tym względem łatwiej.
Stach2008
12-10-2015, 09:31
W końcu na lubelszczyźnie się coś ruszyło w temacie... ;-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/DSC0014112001200Q100-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/12/DSC00141-1200-1200Q100.jpg)
Mike, niech się uczą od Ciebie.
Tzn. banda lamerów niech się uczy.
Bo zabiłeś i pozamiatałeś.
Howgh.
He, he, he. Popieram!
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xat1/t31.0-8/12068743_847807708621869_1076525689396517430_o.jpg )
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t31.0-8/12068642_847807885288518_2066615699642323064_o.jpg )
A u mnie w Łodzi właśnie inauguruje się zima... :-(
stachmuszel
12-10-2015, 10:31
W górach bezapelacyjnie przydaje się zarówno szeroki kąt jak i tele. W zasadzie nic po środku nie potrzeba.
Kwestia gustu. Ja zabieram S12/2 i S18-55.
Że tak pozwolę sobie odbić od tematu - nowe samyangi 50/1.2 i 24/1.4 wyglądają całkiem nieźle, ktoś zamierza kupować?
http://www.photographyblog.com/reviews/samyang_50mm_f1_2_as_umc_cs_review/conclusion/
http://www.photographyblog.com/reviews/samyang_21mm_f1_4_ed_as_umc_cs_review/conclusion/
Ja nie zamierzam.
21 mm przez brak AFu bezużyteczne dla mnie. Poza tym mam E20.
Mam Planara 50/1.4 na bagnecie F, mam E50 zatem nie ma co kupować trzeciej pięćdziesiątki.
Z tego co pamiętam mają być w okolicy 1500zł, jak ktoś chce f1.2 na bezlustrach to wydaje się być fajna opcja, dość mała i relatywnie lekka jak na f1.2 a i właściwości optyczne całkiem-całkiem w tych parametrach:-) 24ka by mnie pewnie też nie interesowała ale ciekaw jestem czy komuś się przydadzą takie szkiełka bo wyglądają parametrowo całkiem ciekawie.
Poczekam, aż pojawią się z elektroniką do Samsunga NX. ;-)
krystiano77
12-10-2015, 17:33
Umbra, aż dziwne, ze ludzi wogóle nie widać przy takiej pogodzie?
Ooooo, góry, góry....
Zdarza mi się używać 10mm, 50mm, 210mm. Wszystko zależy co, gdzie i skąd ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/IxDL4loou2apI97Cr2Nl6RN1I7uaLjotZe6RqDR7-1.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/IxDL4loou2apI97Cr2Nl6RN1I7uaLjotZe6RqDR7pILHAs5LjV NdTxxLU65G6u-boVVUw6p_Vx69AZLDax_ihTDApX7WSjeVhVW2wFT9Vq_z8ANwZ sWcarp0Rlac1WXeP7n161tYwSz3O6gHyUlvx-hlRrvvcimqGkuj4D1R6Cmky8vilCUFP2Ll3tgHlwIVtsuX8Yow bUgG_hAb5aeIv5bDgW9bNHpK6Cowp2Qk3SCZ0GekuHz7Z5AeSW bd0o9v7bPPJHGhqlGnrKZ5NrzyuNLHGuKVPP3mQSC1wXYl-quBSCWr42qE-4HWOntrjDZhNSJiYQifvrJlpd-YNLs7FtWSfA9xwOYntC5OvVmi1MSeHmSVweUa8Il8abYEv3iic _5gPpc9pRgX5upbIRBQJVdxhI-bCGz_aJupTHUDZ7Ptjn9tJTWY5WywbLcaPI77NWp2Ii0Gwf2SI Ozi0gUuvsVGhVpbsiWPItip2pBNjhkMzB1eTSYZWg9dFMkvI4e FwSjTWfSvtaJ0nVQPMMVTb2W8EfuSV2YS3R36WBY6LGs=w1024-h680-no)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/c7Qm2Ci87np8BYWXbo_ERGe61rGVXVnz_gYEcGlA-1.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/c7Qm2Ci87np8BYWXbo_ERGe61rGVXVnz_gYEcGlAYyoZBRVWIG 0cQcD1-9iWQReiGmWVMSUhumVSMwBn5dlyRguUhNrPh2qjpcXM_xxxeN6 94JOYU6boEXlfwNUJRwpZU4LPop5ORsyxaVho6FH8J7eQqq-TeEdbs1KQkpk5aZgkWZN5iyqAeFRfAYBotUTkvxwrx36ZUYqrv cALpGyV8LGLZtFffL4wepdzeCFkgYTE4iLr3K4RybxhBQ3naLZ YEajptWRypNzA9lKwD1cmJEO9VXxspC-QmWFtWcLH1dpAeWEzn0ZrMN3keCwM_hK5WDyrQh1MkBwL9jbKj Ggtci9neWMzlotYBYYDJL0kHj3QJpz-9_oFzQJ58gSdmEPh5MetL4I3Ia1RHLGtKuGcehvo2el3WivWQR zFRPPYFie6Kvnb5oLymF-lCAnRw_N30lpWjErVs02igr6FBfsM3rWx0my8LpGve_A_7Ijdd AwjbcHf0sa9mZV8OHfOpVSewXANRUi2XF3Nz6WNLcyzHBlAHnZ 9dPcYO-qywJ5p5AY=w1024-h680-no)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/GPUODFxi9nGxjCq92foKOTTAlgEBdFfymN25Ny0d-1.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/GPUODFxi9nGxjCq-92foKOTT-AlgEBdFfymN25Ny0dtP3yHt5uA3CVjy6HZnytNOudGFks3XlBj UxCLCL7Lb9_bJFYYvRqg-OF2U8mmhBxxiKW5YRqEeW2oNghIGquxBLz6W8DztO1gXfyTXNT tUv7wIoJ7cGQE2Zc7ZalxatyclA2yyxE08vjPxep515xZICzgd Zi-7HN1V1qxEqpWp-H4v8r31PVVfmSRsk4Oo9g7HUW4blmZSXDkS1FxZmtbBy6R_QA3 I_zLaJWTxWsQ3UgNEQeF-LrGba27Dew3fd8dyuHjDt77isKmExwQS3WjM7l3VP3hU2zDHGZ AEPNlldyOcNsr6Bdn0EKtZiB5Hcv1vG7dNzYSiTjAZ_UTSd53y mrWXHNhVHUZmM3w96arHRr79j_OUXmlr_6X5ErAXTp_SPzg1bQ eWi0oWBhKtsTuSClaSJ5Lx8VapSULVJWuMu46A833NldBwMlvz ff0DAxoCnjQ4Ipk4wE8ftayTm_RiFUikMook1QeIjloLneRiLB oUzvZC7mQkxdSVRyhqWFY=w1024-h680-no)
A3k + Touit 32/1.8
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/9aa4fb393eb385c2-1.jpg
źródło (http://images55.fotosik.pl/845/9aa4fb393eb385c2.jpg)
Touit 32/1.8 na f/1.8
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/928c8c827cf91d0e-1.jpg
źródło (http://images52.fotosik.pl/846/928c8c827cf91d0e.jpg)
Touit 32/1.8 na f/1.8
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/8de5ed40cf7b8fd2-1.jpg
źródło (http://images51.fotosik.pl/843/8de5ed40cf7b8fd2.jpg)
Fajny, niegrzeczny bokeh ma ten touit:)
55-210
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/fkr05e-1.jpg
źródło (http://oi58.tinypic.com/fkr05e.jpg)
<| MICHAŁ |>
13-10-2015, 07:20
do robienia BW
nie wiem co to warte, bo dopiero znalazłem, ale piszą, że za darmo
http://www.giveawayoftheday.com/silver-projects-pro/
Neck znów "przysolił"... ;-)
<| MICHAŁ |>
13-10-2015, 09:50
no i co z tym fantem zrobić?
niech wrzuca - ciśnienie podnosi, ale w sumie ładnych zdjęć nigdy dosyć :)
Umbra, aż dziwne, ze ludzi wogóle nie widać przy takiej pogodzie?
Było trochę ludzi. Czarnego Stawu się praktycznie nie dało zrobić, bo muszą te głąby siadać przy samej wodzie, zamiast nieco wyżej. Nad Morskim, jak wracałem, to już był tłok.
Było trochę ludzi. Czarnego Stawu się praktycznie nie dało zrobić, bo muszą te głąby siadać przy samej wodzie, zamiast nieco wyżej. Nad Morskim, jak wracałem, to już był tłok.
Zdjęcia z "głąbami" już nie można zrobić? Trochę ostro potraktowałeś tych turystów. Trzeba było wyjść o 6 i miałbyś cały staw dla siebie :)
"Z powodu psucia krajobrazu zakazuje się siadania nad brzegiem stawu. Dyrekcja TPN" ;-)
E, no przesadziłeś. Powinno być :
"Z powodu psucia krajobrazu zakazuje się siadania głąbom nad brzegiem stawu. Dyrekcja TPN"
Rozumiem. "Nie-głąby" nie psują krajobrazu, i mogą siadać... ;-)
Punkt widzenia zależy zwykle od miejsca siedzenia.
<| MICHAŁ |>
13-10-2015, 13:46
ale o co tyle krzyku i nerwów?
są rzeczy od nas niezależne, na które nie ma co tracić zdrowia.
oryginał:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/org-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/13/org.jpg)
kopia
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/20080831_131826_IMG_8100_CanonEOS5D-1.jpg
źródło (http://vpx.pl/i/2015/10/13/2008-08-31_13-18-26_IMG_8100_CanonEOS5D.jpg)
zajęło mi to 3 minuty, z czego 2 poświęciłem na czyszczenie syfów na niebie, bo 5d miał tendencję do robienia za odkurzacz
Z ludzikami jest lepiej ponieważ ich "wielkość" oddaje potęgę gór :)
PS. Dzisiaj mamy inwersję w Tatrach...
<| MICHAŁ |>
13-10-2015, 14:12
No tak Krystian, ale chodzi o to, że ludzików można się momentalnie pozbyć.
Ja to zrobiłem "na bardzo szybko" i widzę miejsca do których mógłbym mieć zastrzeżenia, ale w ciągu dziesięciu minut można to tak dopicować, że nikt nawet nie będzie wiedział, że ktoś tam był.
da się? da się.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.